(navigation image)
Home American Libraries | Canadian Libraries | Universal Library | Community Texts | Project Gutenberg | Children's Library | Biodiversity Heritage Library | Additional Collections
Search: Advanced Search
Anonymous User (login or join us)
Upload
See other formats

Full text of "Gazeta poranna [microform]"

iidatcT«f Admlnlstracya 
* 1 DraKarnia : 

lirów, ttlica SoKoła I. 4. 



GTiZE TM 



TelafoB ledaKcji Ifr. 159^ 
Td«fom Adaiinis^aori 1201. 




^mm dura raw dziennie: o sodzlnle 6-łel rano I o godzinie 2 popołudnia (t»6azeła Wieczorna^ 



Abonament miesięczny we Lwowie za oba wydania 
gazety 2 korony. 

2a codzienna dwukrotną dostawa do domu dopłaca 
się 6P halerzy. 



Z przesyłką pocztową w kraiu i monarchii: 



miesięcznie. 2 K 50 h. 
kwartalnie .7 . flO 
roczme . .30 . — 



% dwukrotną 3 K — h. 
«7»yłką . . 9 , — , 
pocztową . 36 • — • 



W Niemczech miesięcznie . . . . 4 K — h 
W łnnych państwach Zw. p« miesięcznie 5 . — , 



Ceny ogłoszeA: Za wiersz jednoszpaltowy petitowy 
lub jego miefsce 24 hal. Nadesłane za Ańersz pe 
titowy lub jego miejsce 80 hal. Po kronice wiersz 
2 kor. Nekrologia za wiersz petitowy 60 hal. — 
Drobne ogłoszenia po 6 hal. za wyraz, wyrazy 
tłustemi czcionKaml Uczą się po wojnie. Numer 
pojedynczy we Lwowie 4 haln na prowincyi 8 haL 



Nr. 971. 



Lwów, niedziela X listopada 1912. 



Rok IL 



^iS*" 



J«- 





cl 7yrRfi«» o 2wy£!QSt«iaeh. — H9vvy front bo- 
Idty. — Dalss^ suktesp. — Nocarstwa sodza 



iiiź na 




szys 



0( 



Lwów, 3 listopada. 

( ) \)z\ff\ wczorajszy nie przyniósł z buł- 
garskiej strony żadnej wiadcmości o operacyach 
na drodze do Konstantynopola, Turcy podtrzy 
mują zaś .-we pierwotne doniesienia o zwycię- 
siwach. Z r.^ rozmaitszych szczegółów, zawartych 
w depeszarh prywatnych, wnosić jednak można, 
że zwycięstwa te były tylko fragmentaryczne, a 
Wolka, której powolnym efektem jest spychanie 
Turków na linię Czataldźy, trwa dalej. 

Ważne v. -odomości nadchodzą z Sofii i Bel- 
gradu o przygotowującej się kooperacyi sprzymle- 
ri:onych ns wschodzie. Oto z Serbii wysłano 
silne oddzit.ły pod Adryanopol, a w Degea^acz 
wylądowały wojska gr CKie. — Dzień dzisiejszy 
'prryniese zapewne rozwiązanie nieco zagadkowej 
sytuacyj w TrcCyi. 

Na zachodnim teatrze nie zaszło nic wa- 
lnego. 



O DOSTĘP DO STAMBUŁU. 

Sprzeczne douiesienia o zwycięstwach. 

Konstantynopol. (TBK.) Dzienniki 
potwierdzają, %^ wojsko turcckle 

odebrało B u n a r - H i s s a r, 

• Jer.i Gazetta" donosi b ostatnich walkach, 
co następuje: Po walce z c|bia 22 z. m., druga 
^^'Tip. bu^rska rozwinęła front. Straż przednia 
1 prawe skrzydło wysunęło się ku Baba Eskib, 

'^r^ri^ V ^^'''^' '^^^'^^ Bunar Hissar. Lewe skrzydło 
[.^^ ./'•^^•^ Armia ustawiona była w uzerokim 
■"• 1 urecKa armia była skoncentrowana kolo 
^;'i^mui , Taadi, Achmedbej i Sadinkoj w kie- 
^n^o'; '^^ ^^'^' ^"'•gas aż do Baba Eski. Od 22 



bitw -^ '^^•/''^ie strony przygotowywały się do 
Ł uf ' '^'•"-*y zwiady. Walkę rozpoczęło 2C 
' '^ojbko nasze, które od Viza ruszyło na 



S ^ t'^^^^ ^^ ^ ^^ 2- ^' '^^^^y mężnie 
W u^ ^'^^S^fom, którzy usiłowali przełamać 

•ojsko ' •^'''^ ^^ ^"^^ Burgas. Wieczorem 
P«rlo R^^^ ^''^'" Burgas przeszło do ataku i wy- 
^ Dj,garóv.' do Czongara. Po zaciętej walce 
'^^'•agacz zdobyli Turcy Bunar Hissar. 
W. ;^^"^f' "'3 Z nocy stwierdzają, że WOJskO 
iHhód ^°^^®^^'*^ Kawaklil na południowy 
^i »;! ^''•^^ii'S3e. Sądzą, że Bułgarzy co- 
« na całej linr k- ''śri'Hli9*% a Tur- 



kom udało się zająć silną pozycyę między Bunar 
Hissar a Kowaklii. 

Konstantynopol. (TBK.) Urzędowe donie- 
sienie z głównej kwatery tureckiej potwerdza 
wiadomość, Ż3 Bulguw^^/ ponieśli klęską i że > 
wyparto ich z Bunar Hi$sar. Lewe skrzydło 
koło LiJle Burgas stoczyło tylko małe 
utarczki. ; 

KcriStantynopo!. (T^K.) .Tanin" donosi, 
że w koiach kojn,)etentnych panuje przekonanie, 
że niebawem Turcy odzyskają Kirki- 
1 i s s e. j 

W bitwie, która ucłiodzi za największą w 
nowszych czasacłi, Bułgarzy ponieśli 
ogromne straty. 

Konstantynopol. (TBK.) Godzina 7 wie* 
czorem. Doniesienia, pocł\pdząc3 z ministerstwa 
wojny, twierdzą, że ruch oskrzydlający armii tu- 
reckiej udał się i korpusy z Liile Burgas i z Viza 
mogły się połączyć. I 

Paryż. (Ag. Hayasa). Donoszą z Kon- 
stantynopola pod datę 2 listopad ° 
godzina 9 wieczorejm: Bułgarzy zwycię- 
żyli pod Lille Burgas. 

Bukareszt. (Tel. wł.) Według wiadomości 
tutaj nadeszłych odwrót Turków został zaniecha- 
ny, ponieważ otrzymali w czas posiłki i koncen- 
trują się na linii Czorlu-Góczełer, oszańcowują 
, się w niej. Walka na Wschodzie kolo Vizy trwa 
dalej. 

Londyn. (TBK.) Do „Times* donoszą z So- 
fii: Szef. et Torgut basza Wylądował z 20.000 
ludzi w IWidija (port na morzu Czarnem w 
wysokości Vizy Red.) próbował obejść lewe 
skrzydło armii bułgarskiej dnia 31 z. m., ale 
wojsko bułgarskie zaatakowało go pod Ku- 
timszewem i zupełnie g^ pobiło. Niewiado- 
mo, czy udało się Turkom wsiąść napowrót 
na okręty. 

Berlin. (Teł. wł.) .Perl. Tag." donosi z 
Konstantynopola, że Tu rc^^ pracują obecnie go- 
rąc.kowo nad wi^mocnieniem linii ,/ortyfił^acyjnej 
w Czataldża. Przyszła tabi wl.lka ilość dział 
fortecznych, prawdopodobn e z Azyi. 

Paryż, (Tel. w.) WJ kołach poinformowa- 

nych twierdzą, że tureckie ^^^f^T^^^L^^iL^r 
cląstwech są fałszwwe, ^wycląstwo bułgar- 

ękię iest -Mpełne. W^^^^^ 



'^' ."'orpaci, istórzv 



ie ,Turcv c*^*'** 



się na Czataldżę i bronić się będą do upadłego*. 
Tak nie mó\Aią chyba zwycięzcy. 

Wiedeń. (Tel. wł.). .N. W. Abdblatt* zwra- 
ca uwagę, źe wiadomości o rzekomem zwycię- 
stwie tureckiem, są same ze sobą sprzeczne. 
Wiadomości ze źródeł dyplomatycznych donoszą, 
że Turcy odnieśli prawdopodobnie t y i k o w 
kilku punktach c z ęś ci o w ą p rz e w agę 
i rozszerzają umyślnie wiadomości o zwycię- 
stwach dla ratowania sytuacyi. 

POMOC SPRZYMIERZONYCH. 

Konstantynopol. (TBK. Zauważono 
4 greckie okręty pod Dedeagacz. 
(Port morza Egejskiego jw Tracyi 100 km. od 
Dimjtika Red.) j 

Sofa. (Tel. M) Wojska rurce ki • 
zostały wysadzone naląd w Deda* 
a g a c z. 

Belgrad (TBK.) Książę Jerzy przybył do 
Skoplje. Znaczne oddziały armii serbskie] 
odkomer darowano do armii bułgarskinj pod 
Adryanopolem ^ 

Konstantynopoli. (TBK.) „Jeni Gazetta* 
dowiaduje się, że Bułgarzy wobec trudnego po- 
łożenia armii swej między Liile Burgas ^Viza 
postanowili wzmocnić s w ą a r m i ę w s c h o- 
dnią wojskiem operuj ącem w olto- 
l i c y K u s t e n d i 1. Obronę granicy pozosta- 
wiono wojsku trzeciej klasy. ^ 

Idobycie Adryanopola (?). 

Frankfurt. (Tel. wł.) Nadeszły tu wlado* 
mości o zdobyciu Adryanopola. Potwierdze- 
nia na'^razie brak. 

Konstantynopol. (TBK.) Dzienniki donoszą 
o ponownej wycieczce wojska z Adryanopola ^ 
strony Maraszu. Walką trwała 10 godzin. 

Czy nie zawcześnie ? ^ 

(onstantynopol. (TKB). Wielki wezyr wf^ 
stosował do naczelnego wodza Nazima baszy 
telegram, w którym składa mu życzenia z po^ 
wodu powodzenia i dodaje : .Także tu osiągnię- 
tD powodzenie dyplomatyczne* (?). Oznajmia da- 



lej, że sułtan wyraził 



sprawozdań o bitwie i kdńczy słowami: R«(^;i^ 
wnet h^Ańe oft^na* 



zadowolenie z powodu 



I • 



V 



- i Dmlianila: 
j^w. ^^^^ SoKołi I. !• 



g^zje; TM 



Telefim RtdaKcyl Ifr. IW^ 
Tdfefea AdflilBismMsri 12QL 




Abonament miesięczny we Lwowie sa oba w^pdanla 
guety 2 korony. 

Zt codsienną dwukrotną dostawa do domu dopłaca 
się 6P halerzy. 



Nr. 971. 



Z przesyłką pocztową w krafu I monarchii: 



miesięcznie, 
kwartalnie 
rocznie . 



2 K 50h. 
30 . — . 



i dwukrotną 
f ocziową . 36 



3K-k 



W Niemczech miesiącznie . . , . 4 K — h 
W Jnnych państwach Zw. pi miesięcznie 5 , — , 



Cenjr ogłoueA : Za wiersz )ednoszpalto#y petitowy 
lub jego miefsce 24 hal. Nadesłane za unersz pe 
titowy lub jego miejsce 80 hal. Po Icronice wiersz 
2 kor. Nelćrologia za wiersz petitowy 60 hal. — 
Drobne ogłoszenia po 6 hal. za wyraz, wyrazy 
tłustemi czcionkami liczą się po wojnie. Numer 
pojedynczy we Lwowie 4 haL, na prowincyi 8 haL 



Lwów, niedziela % listopada 1912. 




Rok n. 




iow9 ita 



wiadomości Turkfiw o^wyelestuiaeh. 
linii Czataldźy. — 



— Daisz^ suitiiesp. 
m lut na teszy £tko. 



- iiowy front lio- 
Mocarstwa sodza 



j Lwów, 3 listopada. 

( --) Dzień wczorajszy nie przyniósł z buł- 
garskiej strony żadnej wiadomości o operacyoch 
na drodze do Konstantynopola, Turcy podtrzy 
mują zaś ^we pierwotne doniesienia o zwycię- 
sJwacli. Z r.f rozmaitszych szczegółów, zawartycli 
w depeszach prywatnych, wnosić jednalc można, 
że zwyciesiwa te były tylko fragmentaryczne, a 
Wolka, której powolnym efektem jest spychanie 
Turków na linię Czataldźy, trwa dalej. 

Ważne y.iadomości nadchodzą z Sofii i Bel- 
gradu o przygotowującej się kooperacyi sprzymie- 
rzonych na wschodzie. Oto z Serbii wysłano 
silne oddziLły pod Adryanopol, a w Degeagacz 
wylądowały wojska gr .ci^ie. — Dzień dzisiejszy 
przyniese zapewne rozwiązanie nieco zagadkowej 
jytuacyi w Tracyi. • ' 

Na zachodnim teatrze nie zaszło nic wa- 



rnego. 



O DOSTĘP DO STAMBUŁU. 

Sprzaczne doufeslenia o zwycięstwach. 

Konstantynopol. (TBK.) Dzienniki 
potwierdzają, ie wojsko tureckie 
odebrało B u n a r - H i s s a r, 

Jeni Gszetta" donosi 6 ostatnich walkach, 
co naitc^uie: Po walce z c^ia 22 z. m., druga 
f^^"^ bu?g^rska rozwinęła front. Straż przednia 
-prawe skrzydło wysunęło się ku Baba Eskib, 
^ntrum 5tclo przed Bunar Hissar. Lewe skrzydło 
r ^^ ^ ^^^- Armia ustawiona była w izerokim 
y.u. lurecka armia była skoncentrowana kolo 
^^^rmul , Totadi. Achmedbej i Sadinkoj w kie- 
do ^ ^^ L^'e Burgas aż do Baba Eski. Od 22 
kj, .^- "^* obie strony przygotowywały się do 
^7'"vn^Jy zwiady. Walkę rozpoczęło 26 
.j,A "^.l^"^^"^ ^'asze. które od Viza ruszyło na- 

^Parh r'''^^^ ^^ * ^^ ^' ^' '^"'■^y mężnie 
'inip k^ ^'^^garom, którzy usiłowali przełamać 

*ojsko r M '''^ ^° ^"^« Burgas. Wieczorem 
Mo°R^^ L'^'^* Burgas przeszło do ataku i wy- 
p^ D'>J'garów do Czongara. Po zaciętej walce 
'^a»•agac2 zdobyli Turcy Bunar Hisśar. 
Wfttłcil^"^!'^"^^ z nocy stwierdzają, że wojskO 
Uchód 4^^^^^^'*<* ^waklil »« południowy 
S t;f '^•''kkilisM. Sądzłi, że Bułgarzy co- 
, ^ "a całei Vmr k" •'iri'HIi^% a Tur- 



pozycyę między Bunar 



kom udało się zająć silną 
Hissar a Kdwaklii. 

Konstantynopol. (TŚK.) Urzędowa donie- 
sienie z głównej kwatery tureckiej potwierdza 
wiadomość} że BuiguiUfi ponieśli klęsk^ą i że 
wyparto ich z Bunar Hi<^sar. Lewe skrzydło 
koło Lijle Burgas stAćzyło tylko małe 
utarczki. 

Kcnstantynopol. (TpK.) .Tanin" donosi, 
że w kolach kom.jetentnych panuje przekonanie, 
że niebay.em Turcy odzyskają Kir kń- 
1 i s s e. 

W bitwie, która uchodzi za największą w 
nowszych czasacłi, Bułgarzy ponieś li 
ogromne s t i/a t y. 

Konstantynopol. (TpKO Godzina 7 wie* 
czoiem. Doniesienia, pochodzące z ministerstw^ 
wojny, twierdzą, że ruch oskrzydlający armii tu- 
reckiej udał się i korpusy ^ Lule Burgas i z Viza 
mogły się połączyć. 

Paryż. (Ag. Havasa). Donosząz Kon- 
stantynopola pod ^atę 2 listopada 
godzina 9 wieczorem: Bułgarzy zwycię- 
żyli pod Liile Burgas. J 

Bukareszt. (Tel. wł.) Według wiadomości 
tutaj nadeszłych odwrót Tijrków został zaniecha- 
ny, ponieważ otrzymali w <:zas posiłki i konccn- 
irują się na linii Czorlu-G()>czeler, oszańcowują 
się w niej. Walka na Wschodzie kolo Vizy trwa 
dalej. 

Londyn. (TBK.) Do .Times* donoszą z So- 
fii: Szef. et Torgut bas.za>ylądował z 20.000 
ludzi w IVlldija (port na morzu Czarnem w 
wysokości Vizy Red.) próbował obejść lewe 
skrzydło armii bułgarskiej dnia 31 z. m., ale 
wojsko bułgarskie zaatakowało go pod Ku- 
timszewem i zupełnie gb pobiło. Niewiado- 
mo, czy udało się Turkc m wsiąść napowrót 
na okręty. / 

Berlin. (Teł. wł.) .perl. Tag." donosi z 
Konstantynopola, że Turcir pracują obecnie go- 
rąc. kowo nad wzmocnieniem linii ,/ortyfikacyjnej 
w Czatałdża. Przyszła tam wielka ilość dział 
fortecznych, prawdopodobn e z Azyi. 

Paryż. (Tel. w.) W kołach poinformowa- 
nych twierdzą, że turecWi wiadomości o zwy- 
cięstwach są fałszvw«, zwycięstwo bułgar- 
£kie jest zupełne. Przyznbą to «res«tą tureccy 
J'r'omaci, którz*' oowiadajb, ie .Turcy ^o*^^ 



się na Czataldżę i bronić się będą do upadłego*. 
Tak nie mó\^i^ chyba zwycięzcy. 

Wiedeń. (Tel. wł.). . N. W. Abdblatt' zwra- 
ca uwagę, że wiadomości o rzeko mem zwycię- 
stwie tureckiem, są same ze sobą sprzeczne* 
Wiadomości ze źródeł dyplomatycznych donoszą, 
że Turcy odnieśli prawdopodobnie ty i ko w 
kilku punktach częściową przewagę 
i rozszerzają umyślnie wiadomości o zwyclę* 
stwach dla ratowania sytuacyi. 

POMOC SPRZYM1ERZ0NYC3Ł 

Konstantynopol. (TBK. Zauważono 
4 greckie okręty p o d D e d e a ga c z.^ 
(Port morza Egejskiego w Tracyi 100 km. od 
Dimjtika Red.) ' \ 

Sof a. (Tel. U.) Wojska fii r e c k i • ^ 
zostały wy &a a zonc naląd w Dcdc- 

Sh ^ F% ^ T 

Belgrad. (TBK.) Książę Jerzy przybył do 
Skopłje. Znaczne oddziały armii serbskiej 
odkomer d3^rovvano do armii bułgarsktnj pod 
Adryanopoiem __ 

Konstantynopol. (TBK.) „Jeni Gazetta*^ 
dowiaduje sifj, że Bułgarzy wobec trudnego po- 
łożenia armii swej między Liile Burgas ^ViM 
postanowili wzmocnić s w ą a r m i ę w s c h o- 
dnią wojskiem operuj ącem w olco- 
1 i c y K u s t e n d i 1. Obronę granicy pozosta^ 
wiono wojsku trzeciej klasy. ^ 

Idobycie Adryanopola (?). 

Frankfurt. (Tel. wł.) Nadeszły tu wiado- 
mości o zdobyciu Adryanopola Potwierdzę- 

nia na- razie brak, y.. ,./ i,-'.r'-/--,^~:. 

Konstantynopol. (TBK.) Dzienniki dono»q 
o ponownej wycieczce wojska z Adryanopola ^4 
strony Maraszu. Walka trwała 10 godzin. 

Czy nie zawcześnie ? ' 

(onstantynopol. (TłCB). Wielki wezy w^ 
stosował do naczelnego wodza Nazima ba«zy 
telegram, w którym składa mu życzenia z po^ 
wodu powodzenia i dodaje :, Także tu osiągnie- 
t3 powodzenie dyplomatyczne* (?). Oznajmia da* 



lej, że sułtan wyraził 



sprawozdań o bitwie i kończy słowami: Radość 
wnet HHzie otfdlna* 



zadowolenie z powodu 



i: 



{ ■' 



\ 



J 



\^ 



Str. 2. 



I NMtróf w Stambule. 

Ke- antynopol. Ttel. uJ.) W Stambule 
•anufe pri-yjjnębicni*^. WprewHrie wiadomości 2 
pola bitwy pnychodz^ sl ępo, ele rozpacz zbie- 
gów i ich opłakany wygl-^d sam mówi ra sieb.c. 
Wiele rodzin ucie^-a do Anatoll. 

Londyn. (Tel. w).) Syiuacya w sfollcy fu- 
rcclcifi jc^t nardzo naprężona. Prawdopodobnie 
wybuchnie rewołucya. 

Konstantynopol. (TBK.) (Godr. 9 reno)^ 
ftada ministcryalna była zebrana do północy ce- 
lem nara^ ned poiożenicm wo.ennem i wyczeki- 
waniem wiadomości o walkach pod Liie Burgas. 
WłeUi wizyr i kilku ministrów pozostali całą 
noc ^ Parcie. Około 2 godz. w nocy podsekre- 
tan stanik w minisierstwlc wojny przywiózł wa- 
żne jdcpe$ze. 

I Głodna armia. 

Wiedeń. (Teł. wl.) „Wiener Allg. Zeifung" 
rfonosi, ie armia turecka jest zupełnie bez 
chleba. Zdarzają się wypadki, że żołnierze 
przykładafą przełożonym do piersi bagnety 
I żedają chleba. Mu^dar basza miał sam z a- 
»trzc'lić kilkunastu żołnierzy buntujących się 
■ t powodu głodu. 

Ekssułtan w Konstantynopolu. 

Paryż. (A^. Hayas). Z Konstantynopola do- 
noszą, że b. sułtan Abdul Hamid wczoraj na 
pokładzie .Lorcley' przybył tam i że go wraz z 
jego haremem umieszczono w pałacu Bajler-bej 
na adryatyckiem wybrzeżu Bosloru. 

W obawie rzezi. 

Koi^stantynopol. (TBK.) Ambasadorowie i 
posłowie zebrali się na naradę i uchwalili po- 
czynić kroki u swych rz«jdów, aby w razie po- 
trzeby poczyn ły zarządzenia celem ochrony ko- 
lonii cudzoziemców. 

Malta. (TBK.) AngielsM krążownik Jar- 
mouth odjechał o pć^ocy na Wschód. 

Volo. (Tessalia) (Tel. wł.) Krąży tu wieść, 
te w Salonikach przyszło do wykroczeń przeciw 
obcym. Dwa tysiące mieszkańców Salonik ma 
być ranionych. 

Konstantynopol. (TBK.) Dzienniki dońo- 
azą* że widziano w pobliżu wyspy Kos 7 
angielskich okrętów wojennych. Anglia za- 
broniła Grecyi zaatakować Smyrnę. 

Dalsza mobilizacya Bułgaryi. 

Wiedeń. (TBK). .Korr. Wilhelm* donosi, 
że rząd bułgarski cofnął pozwolenie dane stu<ł 
dentom, aby mcgii pozostać na studyach za gra- 
nicą. Wszyscy bez wyjątku studenci 
bułgarscymuszą natychmiast zgło- 
siĆsię do służby wojskowe}. 

^to I owo* wojenne. 

Konstantynopol. (TBK) .Doniesienie pism 
^ryskich i londyńskich o rozstrzsilaniu księcia 
Aziza jest nieprawdziwe. 



Coraz bliżej Salonik 

Belgrad. (TBK.) D. 31 z. m. Serbowie 
zajęli Prizrend. 

Belgrad. (Urzędowo). Ze Skoplje donoszą, 
że Serbowie d. 31 z. m. zajęli T e t o v o^ a 
prawdopodobnie dziś obsadzą G p s t i w a r 
I^P r i I ep. Armia serbska nie napotyka na opór, 
uwagi, godny. Turcy wprawdzie tu i ówdzie wy* 
konywują zasadzki, ale zaraz uciekają. Wedle 
wsze.kitgo prawdopodobieństwa Serbowie nieba- 
wem spotkają śię z wojshami tureckiemi pod 
Priic, cm. ^ 

Belgrad. (Tel. wł.) Serbska kawalerya w 

» . ^v^ .*"°". PO»""C«« »J« wczoraj w odle- 
głości 20 km o d S a 1 o n i k. 

Obecna przerwa w operacyach spowo- 
dowana jest tern. że Serbowie chcą zyskać szer- 
aze podstawy do pperacyi. oraz tą okolicznością. 
ie^Turcy nigdzie nie ttawleją sfinegl; 

Sofie. (Tel wł.) Bułgarska kolumna, która 
Mła 1 TymrM obsadstta X ^ n 1 1 sUcyę koiel 



loafeta pLranna* « dnk* 3 Uatoeada m2. 

I ISlikcesy Grecyi. 

Konstantynopol. (TBK.) Komendant tur^- 
cki.j korwetl pancernej .FaK-i-Boulend . która 
stała na kotWicy w porcie salonicklm, J^onSÓ^^ : 
Około półnoty grecki torpedowiec wkradł s ę do 
Dortu I wyrz^Icił dwie torpedy na korwetę, które 
wywołały ekiplozyc kotła. Okręt wnet z a t o n ął. 
Załogę po 4cksze| części uratowano. 

Ateny. (TBK.) Gen. Sapuncakis telegrafu- 
e • W okoli<iy Anghł odbyły się walki między 
,d'dzialami greckimi a tureckimi. Grecy zawła- 
dnęli pozycyh, położoną wysoko na wzgórzui 

Ateny, i (TBK.) Grecki torpedowiec schwy- 
tał turecki pkrowiec holowniczy, który podjla' 
ga grecklą (!) starał się przedostać do Salo- 
nik, aby uruchomić zatopiony turecki krążownik. 
Grecki torpedowiec przyprowadził statek 
turecki do pprtu P.reus. 

Ateny. (A^. at.) Admirał Kunduriotis, do- 
wódzca eskadry greckiej na morzu Egejskiem, 
telegrafował, ż 2 flota grecka bez przerwy krą- 
ży przed Dkdanelami i czeka na wypłynięcie 
floty tureckił^j, co prawda, dotychczas nada- 



remnie. 

Ateny. 

ce pod N a 1 
•nieli 200 z 



(TBK.) Według wiadomości o wal- 
b a n k 6 j Turcy, których było 4.000, 
kawaleryl, 1000 ludzi z piechoty 
zabiiych.\7 dział wpadło w ręce Greków. Na li- 
nii Sorowicz(?)-Monastyr Turcy zaskoczeni nie 
stawili wcale; oporu. Ogień ar yleryi greckiej był 
A prost druzgocący. Grecy w ciągu 6-go- 
dzinn^j walki mimo ataku na bagnety nin ponie- 
śli wielkich ^trat. 

W okolicy Kailaru 500 Turków pojmano i 
odstawiono i<ph do Larissy. Będą oni postawieni 
przed sąd wojenny za niedotrzymanie danego 
słowa. Ogromne zapasy karabinów, zabrane w 
Macedonii, odwieziono do Larissy. 

Ateny. (Tel. wł.) Grecy bombardują 
Preyesę. 

Konstantynopol. (TBK.) Dzienniki dono- 
szą o wielkiej walce armii, operującej w dorze- 
czu Wardaru,; z G ekami o 12 kilom, ^na wschód 
od Wodeny. Aeroplany tu-eckie dopełniły zwia- 
dów co do pozycyi armii greckiej. Stanowisko 
Turków jest Uorzystne. Grecy uciekli, pozosta- 
Aiając 8 dział. 20 kawalerzystów greckich 



pojmano. 



Niebezpieczna nafta. 



TryesŁ ^TBK.) .Triester Ztg." donosi z 
Aten: Rząd grecki nie pozwolił na odpłynięcie 
parowca, płynącego pod lagą austro-węg. z po- 
wodu, że na pokładź e był olej mineralny, prze- 
znaczony do Konstantynopola, chociaż oleju nie 
uważa się za {kontrabandę. Poseł austro-węgierski 
zagrotestował I i zagroził, że jeżeli o ręt nie bę- 
dzie uwolnioni/, w przyszłości okręty austro-wę 
gierskie nie będą zawijały do żadnego z portów 
greckich. Rzą^ grecki ustąpił, ale ogłosił, że olej 
mineralny powinno się uważać także za kon- 
trabandę. 




Skutpui w płomieniach! 

Cetynie^ (Tel. wł.) /S k u t a r i stoi w pło- 
m i e ń i a c h. I Ludność (chroni się do kościołów 
katolickich. Zdobycie miasta oczekiwane jest 
w każdc>j chwili. 

Belgrady (Tel. wł.) Serbowie zamierzają 
wysłać do Czarnogóry ciężkie działa dla oblęże- 
hia Tarabosz 



opa pośredIlicz]^ 

(Tel. wł.) ,N. Fr. Presse" pisze* 

cyi przesilenia na Bałkanie inte- 

nie dałyby się z formułką bezin- 

ogodzić. Poincarć uwiadomił mo- 

<i2ug jego zdania chwila do inter- 

odpowiednia. Mocarstwa stawia- 

pośrednictwa, by obie strony się 

.'» sądzą Jednak, że w obecnej 

ze stron nie zgodzi si^ na to, 

nie zdobył jeaicze Konstantyno- 

iłk, — Turcya, poMewai ma na- 

ietiese swą poiycyę, • nieprzy- 

pewnie — ebtoitttnle pries htią 

>ii8tantyiiepol« nie dopiski. 



WledeA 
że przy likwi 
resy mocarst 
teresowności 
carstwa, że w 
wencyf jest ju| 
}ą za warune 
na nie zgodzi 
chwili żadna 
7wiązel( — 
pola, ani Saloj 
'tzleję popie 
jadół — jalc 
Csataldśy do 



^ — — :. • ft j7i^ 

Obsddzenie Konstantynopola I Salonik spra 
wiłoby na mocarstwach niewątpliwie nie ko 
rzystne wrażenie, mocarstwa nie chcą, b» 
przesilenie bałkańskie przemieniło się w kwesty 
blizk.cgo Wschodu, gdzie mają wiele inte^ 
resów. ^^ 

Sofia. (TBK) ,M!r" zamieścił wstępny ar. 
tykuł,- w którym zaznaczono, że Turcja podobno 
gotowa jest do zawarcia pokoju. „Mir" powinda 

że wiadomość ta jest przedwczesna. My p]^^! 

dziennik bułgarski — pragniemy pokoju i wal- 
czymy o zabezpieczenie pokoju w przyszłości, a]^ 
nie nadeszła jeszcze chwila, w której mogli. 
byśmy za¥ifrzeć pokój z Turcyą, która dała 
nam tak szorstką odpowiedź. Od chwili zbiorowej 
noty państw bałkańsk eh Turcya musi zrozumieć, 
że w stosunkach na Bałkanach nastała nowa 
era.. Krew przelana i nasze świetne zwycię- 
stwa nadały nam prawa, których nikł na- 
ruszyć nie może. 

Londyn. (Tel. wł.) .Dkiily Telegr." donosi 
z Peters:yurga : Jeśli Porta zwróci się domocarstw 
z prośbą o pośrednictwo, wówczas pierwszy krok 
uczyni Francya w imieniu Europy i zaproponuje 
zawieszeni^ tro ni. Następnie rozpoczną 
się obrady konferency| europejskiej, 
do której zostaną do puszczo j^e wszystkie państwa. 

Kolonia. (Tel. wł.) Dej .Koln. Ztg.- dono^ 
szą z Belgradu o krążących tam pogłoskach, we- 
dług których Turcya prosiła już Serbię o za. 
wieszenie broni, a Serbia^^pod pewnymi 
względami zgodziła się już na to. (Pewna 
wstrzemięźliwość w ruchach wojsk serbskich w 0- 
statnich 5 dniach kazałaby ŚA^iadczyć o prawdzi- 
wości tej pogłoski. — Red.). 

Paryż. (Tel. wł.) Jak słychać, formułka 
francuąka ma zawierać następujące punkty: wszy- 
stkie niiocarstwa mają się zgodzić na „formułkę 
bezinteresowności*, która uzna liążenia państw 
bałkań ik eh do powiększenia terytoryów, n i e 
uzna jednakowoż żądań k tór egokol- 
w i e k V m o c a r s t w. 

;»E)pho de Paris" piszem Gabinet austryacki 
nie jest sUonny zgodzić się na zasadę bezinte- 
resowności trójporozumienia i wObec takiego sta- 
nowiska ^iednia nie należy się dziwić, że w naj- 
bliższym czasie nie uda się znaleść drogi do u- 
kończenia przesilenia ..j Bałkanie bez wstrzą- 
śnieni a w Europie. 



AUSnłYA OTWIERA RAMIONA. 

Zmiana frontu wot>ec apetytów Unii. 

Wiedeń. (Tel. wł.) .Wiener Allgemclne 
Zeitung* utrzymująca jak władomo*dobre stosunki 
z ministrem spraw zewnętrznych, donosi, że 
mała jest nadzieja, by pośredniciwo teraz było 
podjęte, ewentualnie by mało wielkie widoki 
powodzenia. Pośrednictwo (mgdiation) może mieć 
tylko wtedy miejsce, gdy obie strony się na nie 
zgodzą. Jak obecnie,^^ żadna ze stron nie zdecy- 
duje się na to. Państwa bałkańskie maj« 
ambłcyę, by nie zawierać pokoju 
przed zdobyciem Konstantynopola. 
Co się tyczy Austro-W^gier to njema powodu 
do przypuszczenia, by mi ły by6 zazdrosne 
o to, jeśli Bułgarzy zdobędą ten^ymbol 
zupełnego zwycięstwa. Spodzidwamy się, że 
dą enia Bułgaryi do obsadzenia ^^^^^^ 
nopola w naszej opiriil publicznej nie będą 
uchodziły za nieuzasadnione. Jest zrozumiałe, 
że Bulgarya za swe heroiczne czyny otrzyma za- 
dośćuczynienils w formie ^^wmarszu do nieprzyja- 
cielskiej stolicy. ^ 

Londyn. (Tel. wł.) „Daily Chronicie' d> 
nosi z Vranja, że Pasicz, twórca federacyi bał- 
kańskiej, podjął się przeprowadzić przymie^f* 
Związku z Austryą. Każdy Serb, zdaniem 
Pasicza, jest przekonany, że do nieprzyjaini « 
Austryę niema powodu. .Daily ChrSn.'/*©"^*^ 
z autorytatywnej strony, że opinia publiczna * 
Serba skłoni się do polityki tego przymierza. 

Stara miłość... ^ 

Londyn. (Tel. wł.) ^Daily Tclcgraph*^ 
cłafe rozmowę z b, serbsidm dyplomatą '^•l*r 
włczem, który o^wirdczyl. ie w r. I88I za^ 
leną sewatl tajną konwencyęs Au s\[T 
Węgrami, które przyrzekły SerbU Kossj^ 
Polje, Stafę Serbię i doUnę Yardani, o^^Jt^ 
wiĘuJtf 9ią na konfeHaK^ europcjsl^ priew^ 



Sr. 



071. 



^Oazeta Porannie* z dnU 3. listopada 1912. 



Str. S. 



. obronie SerbU* Salonik Austrya nie chcia- 
^^^A^^aŁ Serbii, przeznaczając je Grekom. Kon- 

^' iR W r. 1902 była jeszcze w mocy. 

rtcncya la ^^ ' ^ 

Prremysł^ustryackl wobec wojny. 

Wiedeń. (TBK) U ministra spraw zagrań. 
n (, r"c h t o i d a pojawia się deputacya Rady 
^'*. v5'owej. w i\tórcj uczestniczył też poseł do 
^^ ^Irentu K o 1 i s c h e r, I przedstawiła stano- 
P.[' ;^ przemysłu wobec oddziaływania zajść bał- 
t^lkh na stosunki gospodarcze Austryi. 

' Hr. Berchtold w odpowiedzi swej rzekł, ie 
»-^cni*e na wschodzie wobec dalszego trwania 
P^ nie jest wyjaśnione. Minister zupełnie zdaje 
Tbic r tego sprawę, że stosunek nasz gospodar- 
f do państw bałkańskich i Turcyl jest rzeczą 
'ader ważną. Zapewnił, że potrzeby austryackłe^o 
Jrzcmy5«u i handlu odegrają bardzo ważną rolę 
, p3sźvch posinnowieniach. Minister spodziewa 
*c że stanowisko, jakieśmy dotąd zajęli w spra- 
^ie wypadków wojennych, wyda właśnie na polu 
ivcia gospodarczego dobre owoce. 

^Pokojowa" mobillzacya. 

uondyn. (Te), wł.) .Moming Post" donosi 

listem z Odessy, że jenerał Nikitin, komendant 
• ciud: iowego dystryktu wojskowego odjechał do 
kiszyniewa. Stoi to w związku z mobil zacyą w 
3 e b a r a b i i. Straże nad Prutem już wzmocnio- 
no i uzupełniono, kawaieryc wzmożone o 
22.000 szabel. 

Tragedya miłosna we Lwdwie. 

Morderstwo i samobójstwo. 



Lwów, 3. listopada. 

(f) Wczorajszy dzień zaduszny zakończył się 
krwawą bardzo tragedya miłosną, której ofiarą 
padło życie dwojga m odych ludzi. Wypadek wy- 
darzył się nad wieczorem, a wiadomość o nim 
rozeszła się wnet po mieście, gdyż miejscem 
tragedyi była kamienica przy ul. Piekacskiej 1. 26, 
którędy wczoraj bardzo wiele osób szło na 
cmentarz. 

Na wieść o wypadku pośpiesisył nasz spra- 
wozdawca i zdołał ustalić następujące szczegóły. 

W wspomnianej kamienicy mieszkał od pa- 
ru miesięcy jako Sublokator pewnego rę'^odziel- 
nika p. D., zajmującego ♦am 2 pokoje z kuchnią 
^ na III p., czeladnik kfuwiecki Jan Jeżykowski. 
Był to człowiek młody, około 24 lat liczący, 
spokojny i porządnie się prowadzący, choćby z 
tego powodu, że skromny zarobek nie pozwalał 
mu na ekstrawagancye. 

W jakiś miesiąc po jego wprowadzeniu się 
do D., wróciła z prowincyi do domu córka p. D., 
18-letnia Stefania. Jeżykowski, który pracował w 
domu dla magazynu gotowych ubrań i miał dużo 
czasu do widywania sę z młodą i ładną dzie- 
wczyną, zakochał się w niej i chciał się z nią 
zen ć. Na razie jednak ojc.ec panny sprzeciwia 
s ? związkowi, gdyż nerzeczony nie zarabiał tyle, 
aby mógł utrzymać dom. Ponieważ zaś na tern 
te 1 uogóle *na tie miłości Jeżykowskiego przy- 
^od- o często do nieporozumienia w domu p. 
^.wypowiedzieli Jeżykowskiemu przed kilku 
finierTni m eszkanie, które miał 15-go opuścić. 
'Kie pjstawienie sp awy wywołało u Jeżykow- 
-^'s^o s'an silnego zdenerwowania i rozdrażnię* 
■|^a. Które wreszcie popchnęło go do strasznego 

nv ^^^7'^^°'"2j wieczorem około 6-tej godzi- 

^ore^r^S i ^^ ^^^^^ ^ wywołał pod jakimś po- 
2 "^^ ź^ e»anię D. Zaledwie dziewczyna wyszła 
rli ;°^'^ ''Obiegły się dwa strzały a równocześnie 
*^^'^y się na ziemię dwa ciała. 

^ /-einym strzałem z rewolweru, skierowawszy 
. 5«ron, pozbawił Jeżykowski swą ukochaną 
p'; '/'^^tCPnie strzelił do siebie. Wezwane 
r^ ^ .towie ratunkowe stwierdziło śmierć Stefanii 

U' ji . 

i w jjc,^°'* informacyi zasiągniętych u sąsiadów 
^<J dość ^^' •^* ^ "^P«dku całym motyvi'y nie 
chodji t'^*"^ ^ "'^ wiadomo właściwie, czy za- 
Nwóin '"^^^^erstwo i samobójstwo, czy tei 
D. la 7? ''^mobójstwo. tj. czy J. zastrzelił śp. 
i^J wiedzą i wolą, czy tei wbrew jej woli. 



Ostatecznie 8ytuaqia dla młodych nie była tak 
beznddziejna, aby a£ w śmierci musieli szukać 
pocieszenia, to te^ cprawa cala jest dość taje- 
mnicza a brak wszelkich śladów, wszelkich listów, 
któreby ją wyjaśn ły. 



BACZNOŚĆ PRZYKURACYACH 
PRZECIWKO OTYŁOŚa 

Rozliczne śród- 1 zostają na kuracyę ^rze' 
ciwko otyłości zachwalane. Po największej części 
są to wszystko środki przeczyszczające, osłabia- 
jące z czasem kiszki i powodujące ciężkie zabu- 
rzenia w trawieniu. Nawet sławne kuracye zdro- 
jowe zawierają te niebezpieczeństwa. Inne środki 
zaś mają często jeszcze inne zdrowiu szkodliwe 
składniki, jak naprzykład ekstrakty gruczołów 
tarczowych, tyregodyh i t d. 

Kuracye dyetowe (które tak samo jak ku- 
racye przeczyszczające są tylko skrytemi i nie- 
godnemi kuracyami głodowemi) mogą wiele szko- 
dzić a przeważnie wtenczas, gdy osoba używająca 
je musi umysłowo ciężko pracować. 

Systematycznem używaniem ruchu możnaby 
się w sposób najnaturalniejszy, ale zarazem naj- 
mozolnlejszy i długotrwały otyłości pozbyć. 

U największej części otyłych jest atoli serce 
już tak dalece osłabione, lub zatłuszczone, iż 
każde trudniejsze cielesne nadwyrężenie może się 
stać powodem śmierci. A więc i tu jest najwię- 
ksza baczność na miejscu. 

Rozłożone warstwy tłuszczu przeszkadw-ą 
czynności płuc, serca^ wątroby i innych wewnę- 
trznych części ciała. Cyrkuiacya krwi zostaje słu- 
miona, z czego powstają różne nieprzyjemne i 
długie cierpienia, jak na przykład zastoje i cho- 
roby przemiany materyi, jak gościec, reumatyzm, 
choroba cukrowa, cierpienia serca i wątroby, he- 
moroidy, skłonność do paraliżów, wyrzuty, dycha- 
wica, zaburzenia w strawieniu i t. d. 

Przez długoletnie statystyczne badania jest 
udowodnione, iż otyłość skraca życie nietylko o 
lata, lecz o dziesiątki lat. 

Wskutek tego, należy zwalczanie tuszy w 
życiu człowieka pierwsza i najważniejsza myśl. 

Trzeba atol^ używać tylko takiego środka, 
który uprzątając tłuszcz nie szkodzi w inny spo- 
sób człowiekowi, a więc jest prawdziwie poma- 
gający. I 

Przyczynę otyłości należy zawsze szukać w 
niedostatecznym przetworzeniu żywności. Zamiast 
przetworzenia w energię i ciepło, zamienia się 
w tłuszcz, ponieważ tlen zawarty w krwi nie wy- 
starcza do zupełnego przetworzenia. 

Większa albo mniejsza zawartość tlenu za- 
leży zawsze od jego chemicznego składu. Im 
krew jest alkaliczniejszą, tern więcej tlenu może 
wchłaniać, tem lepiej może wyzyskać żywność, 
wskutek czego organizm jest silniejszym i śwież- 
szym, a mniej ulegającym tuszy. 

Od tych spostrieżeń wychodząc, doszedł 
profesor dr. Ganting, t. z o. p., Berlin 35, od- 
dz ał A 647 do zestawienia znakomitego środka 
oJtłuśzczającego „Yitalito*. 

Rozliczne orzeczenia i świadectwa lekarzy 
i laików dziennie zost&ją mu zasyłane. Większa 
część piszących próbowała już inne preparaty 
bezskut czńie, o .Vitąlicie" atoli mają tylko sło- 
wa pochwały; na przykład pisze pan dr. Vostrtil: 

Żona moja zgubiła przy regularnym trybie 
żvcia w przeciągu 14 jdni 4 funty na wadze, co 
okazuje nadzwyczajną i skuteczność. 

Praga- Winnice, 20. Xli. 11. Dr. Vostrcil. 

Żona moja straciła w 14 dniach dalsze 4 

funty na wadze. | ^ ., ., 

Praga-Winnice, 10. I. 12. Dr. Vostrcil. 

Na spróbowanie .Vitalita* nie potrzeba ża- 
dnych pieniędzy wydajać, bo profesor dr. Gan- 
ting, t. z o. p., się zobowiązał każdemu, kto mu 
swój adres na pocztówce poda, zupełnie darmo 
i opłatnie wysłać jedi^o pudełko próbne tego 
nadzwyczajnego preparatu. 

,Vitalłto* ma kształt pastylek i moina je 
przyjemnie, łatwo i nlespostrzeżenle używać. 
Oprócz tego jest pod gwarancyą nieszkodliwe. 

Doradza się, aby kaidy otyły natychmiast, 
feszeze dzisiaj, napisał Jeiell bowłem si« roz- 
waży. ii kaidy otyły ma iycic o kilka lat skró- 
cone, to się nic za witele twierdzi mówły. że 
kaidy tydzień, w któryfm się przeri\; tus* ric 
nie czyni, skraca iyci^ człowieka o klika dni. 



KRONIKA. 

Kalendarzyk: ^^ 

Dziś 3 listopada (niedziela) rz. kat: Karola 
Bor. — Gr. kat. Ilaryona. 

Wsthód słońca o g, 6j8 r., zachód słortca o g. 4.00 
po południu. 

Prognoza na dziś: 

Caircya wschodnia : Pochmurna, tffasem opady, 
mróz, półn.. zachodni cżywnny widtr. 

Gallcya zachodnia: Pochmurno, czasem opady, cie- 
płota podnosi się, północno zachodni ożywiony wiatr. 

Rcpertoar Teatm miejsWe^a we Lwow!« 

W niedzielę 3 listopada o godz. pół do 4-te| po^of 
„W go?'jbn ku'". 

W.eczorcra o godzinie pćł do 8-mcj „Madame 
Butterfiy,,. 



K!no-BafVa, pi. Maryackł. DriI: Lekarstwo na^- 
zdro^ć. Pod wpływem alkoholu. Komiczn^^ przygody mi- 
łosne itd. 5892 

Namiestnik będzie poczęwszy od dziś 
udzielał zwykłych audyencyi, które z powodu 
jego słabości uległy chwilowej przerwie. 

Uroczyste ol^^arcie drugiego polskiego 
Domu akademickiego im. Andrzeja hr. Potockiego 
fundacyi Jakóca i Laury małż. Hermanów odbę* 
dzie s ę w niedzielę, dnia 3 b. m. o godzinie 11 
pr?pd południem przy ul. Kordyana (boczna 
Zielonej). - 

Wystawa .Pochodu na Wawel' Wacława 

Szymanowsk ego, dzieła, które tak^ wywołało 
polemikę w prasie i stworzyło już osobną lite- 
raturę, zostaje dziś otwarta dla publiczności w 
westybulu iMuzeum przemysłowego. Niezwykle 
korzystnie zaaranżonowane tło, powiększa prze- 
strzeń, nadaje miejscu charakter uroczysty i za- 
sadniczą rolę oddaje światłu, które się rozlewa 
po bryłach gipsów i bronzów. 1 same rzeźby są 
pełne uroczystości. Dawno nie mieliśmy sposo- 
bności oglądać rzeźb tych rozmiarów i w tym 
charakterze. 

UL. Dziś ostatni dzie/i obecnego programu. 
We wtorek 5 listopada premiera. W programie 
zupełnie zmienionym najnowsza, aktualna revue 
Osta pt. „Widziadła*. Początek o godz. 9 wiecz. 
Bilety wcześniej sprzedaje księgarnia K. Juffy'ego 
przy ul. Kopernika 3. Przedstawienia . codziennie, 
prócz poniedziałów i piątków. 

Nowa ofiara kryzy finansowej w taali- 
cyf. Coraz .szersze fkręgi zatacza deruta fi.nanso- 
wa, spowodowena obecną kryzą. Jej ofiarą padł 
w Krakowie szanowany kupiec Abraham M a r- 
g u 1 i e s, właściciel istniejącego od lat 26 bur- 
to wnego składu sukna. 

Nargulies zawiesił swe wypłaty wskutek 
poważnych strat, poniesionych w ostatnich cza- 
sach u swych odbiorców galicyjskich, głównie 
jednak wskutek całkowitego ograniczeń a kredytu 
ze strony instytucyi finansowych. Suma passy- 
wów wynosi około miliona koron, z których 
około 400.C00 z tytułu obliga rymesowego. Za- 
stępca prawny, adwokat dr. Ludwik Merz w Kra- 
kowie, zwołał wierzycieli upadłej firmy na 6 li- 
stopada o godz. 5 popoj. 

W szponach szaiblerczej trójki. Przez 
cały wczorajszy dzień słuchano dalszych świad- 
ków w sprawie ks. Połoszynowiczowi i towerz. 
Z powodu pewnej monotonii, powtarzań szcze- 
gółów, zainteresowanie rozprawą jest obecnie 
mniejsze, niż w pierwszych dniach. Zakończenia 
procesu i wyroku spodziewać się można dopiero 
z końcem przyszłego tygodnia. 

Umiłowane samobójstwo. 19-Iemia Anna 
W. zamieszkała przy ui. Żółkiewskiej 1. 149 
wypiła w zamiarze samobójczym spirytusu dena* 
turowanego. Po przepłukaniu żołądka przez sta- 
cyę ratunkową zostawiono desperetkę opiece 
domowej. ^^ 

W sprawie Olkusznika są w toku dalsze 
rokowania co do zawarcia ugody miedzy grupą 
kupców krakowskich a aresztowanym. Prawoopo- 
dobnie ugoda przyjdzie do skutku na tej podsta- 
wie, że Olkusznik doigra sn^ koło Lubiany od- 
stąpi na rzecz spółki kupieckiej, 4jspółka dopuści 
go udziału w połowie czystego zysku, osiągnięte- 
go ze sprzedaży tych dóbr. | 

2oiiobó;stwo I Mmobćlsiwa We wsi Wiel- 
kie Węgle robotnik Majczyk zamordował siekierą 
swą żonę poczem pop^il samobójstwo. 



^S:-5 ;~-Cyi'^.i^i^^v 



SfT. 4. 



.Gazeta Pc^ranna' t dnia 3. listopada 191^% 



NAJLEPSZY KOBIERZEC — to beispree- 
cfnic prawdziwy wschodni, ety to w formie ko- 
biercu na posedikc. ery to na ścianę, czy to jaKo 
porfyera. en' feł jako narzutka na otomanę luD 
»ofc' Olbrmi wybór tych kobierców przeróżnego 
pochodzenia we filii firmy .Dom dywanów -j- dom 
mebli- S ' ' ' 



liku 

sjein 



Akcie Bankrejelnu 50550. Akcye Łiodcnkredit 1157 -, 

Akcye galie B«»k« hip. 646—. Akcye '^"!^2lS;rn"vv 
krecłytowego OOS--. Akcye kale! państwowych JJ^-Oą, W- 
tte kolei pan 105 00. Akcye kpeł p^/n. ^l^^^-h 
Akcye kolei czkrxi\om^i:'k\^\, 500- /o, A«cye Alpin? 9/^50. 
Akcye Rłma Miiranyi 706 75. Akcy« Pra^ Towans. ie!. , 
385--, Akcv^ Fabryki broni 1055—, Akcya tif recki s. , 
tytoniowe •289-H. Akcys gaL Karpackia?9 To-?, nift. 747-, j 
ObIJtf. męfl. iiodernniŁ — — , flen:3 m«i|_owa 5;>;''^' i 



S c h c i n , c. i k. dostawca nadworny 
S kameralł.v w Wiedniu I Bauernmarkt 10. ^^^ | g^^;^.- ^^..;^^^; g^^^-^^^^^ ;^y^^ ^,.55 5-, 
14 — wei Lwowie przy ul. hetmańskiej J/. ^'"|xp^, in-ed. zerrtak. 8400, 4-pr9c. listy 3anku hipat 88 — 

rSIJtdilillS . cen,re.i z Wiednia ..^4^a.^proc._«^^^^^^^^^ 

powolanicin się na niniejsze plsńio. ow^t. ._^ 4-proc poź. m. Krakowa H4 80, osy tjp. 219 00. 

1 ' ^--'-^ 1 78^ rtubia 254-50. 5-Droc renta ra^yji, n)}r.. | 



Nis 971. 

HELIOS ^^lY«^«;^T^Ny 

Przedstawienia codziennie od godz. 4-fei do 10 ♦?; r ' 
miejsc: 30 h., 50 h. i 1 K. '' *^V 

DZISIEJSZY PROGRAM: 

1. Adoptowany syn. Dramat. 2. Folkestone 2d ecp 
fury. 3. Wesele Ketfy. Komedya. 4. Organ sta. d/'' 
amerykański. 5^ Dziennik Gaumont. Aktualnoj^ći 7'^^'"'^ 
dnia. 6. Książę Sopelek. Baśń fantastyczna. Wą 

Adwokat Dr. B. GKund 

otworzył kancelaryę adwokacką 35.25 

Liwowie, ul. Brajeroiw^sKa H^ 



li, 



Marki 1 7 8^, Hubia 254-50, 5-ppoc renta ra^yj*. n)}r.. 
i ~ — Akcye Skoia 758 50 GaUc ii^nk icreJ.97»i)0— 9^*30, 
I P0W12. i>ani£ de^ołytowy 522— » i^owa ra-iu ajr^.v austr. 

' .. Bułł?ir>' — — . , . . ij 

lJsp<3sob dnie. Po silnej podtiTźce gieWy poranne) 
z pow«c!u spokojni 4iszego zapatn^waaia na s>tuacyc byfa 

.... = . Berlin nie do- 



Dćpesze JEkonomisty** 

I ciągnienie losów. _ ^„ _ „ . „ 

-.-...X ... . • -. .^_:.. i eiełda południowa spokój liejs^Ji, ponieważ 

Wiedert. (TBK) W wczorajszem ciągnieniu ^^^^ ^^^^^^^ ^^^ osłabione, Szranki simie. 

premiowym 5% losów państwowych z r. 1860 { ^ 

główna wygrana 600 000 kor. padła na seryę 18598 
y\r. 17, 100.000 kor. wygrała serya 13543 nr. 1, j 
50.000 kor. ser^-a 4704 nr. 14, a po 20.000 kor ' 
5crya 9808 nr. 2 1 ser>-n 2175 nr. 18. 

W ciągnieniu wiedeńskich losów komunal- 
nych z r. 1874 główna wygrana 300.000 kor. pa 



"i^ADESŁANB. 




dla na seryę 456 nr. 91. 20.000 kor. wygrał losj 
serya 1761 nr. 100. 1 

i Z giełdy. 

Wiedeń. (Tel. wł.) Wczorajsza giełda mia- 
. Ja tendencyc zwyżkową przez c«Jy czas. Wypa- 
dkiem dnia było podskoczenie praskiego żelaza 
do 3.388 (-- 120). Z innych papierów zyskały 
Karpaty 20. Galicya 10 K. Renty były także lepsze. 



Kon cet*! armat na BałKan le. — Fata- i 
lizm wscłi d:)i' a Po<SKa, — Dr. A. Wąto^en : Ch rurgia I 
wo|cnna. — Dr. Z. Serkow.-ki: Dlaczego jesteśmy ubodzy?! 

— I. Parandowski: .\'auka fiiozDfli a młodzież szkół śre- 

-Ł j . . ( 

dni ch. — St. Gr|ale wski: Trylogja dramatyczna. — Teatr. I 
Ructi polski w Aimeryce. — Z|?on St. Badsniego. — Otwar- | 
cie miej kiej Kasy oszczędności we Lwowie. — Kącik dla ^ 
pań. — Konkurs najmniejszej rączki kobiecej w Polsce. — ; 
Szitiki 



Hygienfcznie urząd7ony, nagrodzony złotym medalem 

Siln tliZIiriki lla M £. Schwartz, itsi?, esii^il 

>fc-ykonu;c: mj^cie głovr7 elektiycznymi apara am: or.n . 
wanie. Przyjmuje Sie wszelkie roboy perukar^k e 'V's-'''' 

Sorw''„:ie;Ś'e: ONDIILOWAŃIE 

3677 

W Drohobyczu przy al. Garbarskiel 

od listopada rozpoczyna prakty.kę lekarską 

Dr. Antoni HORAK 

były sekundaryusz szpitala Wilhelminy w Wiedniu, sekun- 
daryusz zakładu położniczo- ginekologicznego w Bernie 

ordynuje codziennie od 2—3 po po}. 

W chorobach kobiecych we vvtorki i czwartki 
► od 3 — 4 po południu. jggj 



pJe' 



•e. — f Humor i Satyra i t. d, Oto \.Tc.it 3-! 



V 



ScrsD&zdiola giełiiiiiiit i tosrainfE. 

Spirytus. 



numeru ,Pol5id|e go Uniwe rsum". O cło 40 ilustrac yi 
Cena eg7-em larzg 23 hal. Wszędzie do nab ycia. Adres' 
Red akcyi i Adm|nlstracvi : Lwów, ul. Lena.iowic^a 1. 9. 
i 3889 



T^Hedeń 2 lisfonndi *<>!? ((e!f Fan nlasnyl. Za to- 
«^r kontynpento*'Rny t dostawa natTchmla.<9t0W9 m 100 
pucono 5o — do 57'— . Go?fr\vkq — • — \ — •— 
Icjuiencyai bez zmiany. 



Hi. 



3821 
(dom WP. Schaysra). 



»K-;c«!0 



6h'a!Ist9 Dr. Leon Gnider 

J mieszka obecnie 
%va 10 
Zamknięcia fffefdy wfedeńskisjL j- \ 

uiedefidnis 2 listopada 1912. i Dciitysta Df. TeodoF Thom 

^knr« tuntr. Zakładu ^^A^\. 609*00. AWcy? v^9f • I mieSSKa OOCCnic 

.'^nMad.f kredyt 7197ri. Ąkcya Angif^Hin-rj ' 319— . i 3868 KościusrKi 3. Telefon I4O8. 



ZivnostensKa Banka 

Filia we ŁwoiiB — Bl.HDlla|iL2 

Kapitał akcyjny i fundusze rezerwowe 

przeszło K. 100.000.000. 

Oprocentowujemy 

wkładki na książeczki po 4^ : prc. 
a wkładki na rachunek bieżący według unipwy. 

Z książeczek wypłacamy do K 5000 dziennie bez 
^n^powiedzenis. — Polecamy nasz 

^^ KANTOR "WYMIANY ^JN* 

i przeprowadzamy wszelkie transakcye finansowe 
2 Ameryką b:-rdzo szybko i korzy-stnie 368? 



^^^t^. 



SAD UMARŁYCH. 

BAŚŃ. 



kim pokłonem uśmiechnięte trześnie. 

Z pod mczystych badyli łopianu kadłub ]a- 
: kiś wystawa, na poły powietrzem zjedzony. Znać 
aniel mogilny byl niegdyś i straż sprawował przy 
zmarłym. Dz^ś już spoczywa i służby nic pełni 
T * • c t L^t T j znużony. Niech śpi w pokoju i ciszy. Wśród kęp 

iirtaj |uS spokój. Tutaj wieczysta ju« cisza. I dziewanny czernieją resztki krzyża zmurszałe, ro- 
Piosenka w^drowc^ gdy tu się przypadkiem za- i bakiem strawioite. Gdzieś z kata nrzylaszczka 
IL!?!"."* '"'^ '^"^^' I ptaszki tu ciszej za- 1 wytrysła... f • - y 

Pleni "s!c życie na próchna podglebiu. W I 



Nie patrz tam ! Nagrobna to płaczka. | kę, zięcia — została tylko ukochana wnuka, któ- 

Ot w lewo jabłonki dościgłe, witają szero-jrej życie gorącą modiitwą wyprosił u zmarłych. 



GłębokJemu artykie Sta- 
mjławowi Majkowskiemu, po- 
święcam. 



wodzą. 

mi ..r^ff I U I "'"''^' ^'"<^*^«'". chwasta- ( blaskach jesiennego słońca lśnią pozł-cane bla- 

r. linrl-J^!;"^^]'^ ^"^""T 8*°^^' trwoży, l szki k^rt grobowych, chylą się wyschłe.wieńce i 
^^J^..Z^lTtTl *^i^tu tęsknotę wnętrza. Bo ! czarne korale róz^ańców. 

W zJocistej powodzi promieni dościga rzę- 
sny płód drzeW, bo złegły bogate, pachnie mię- 
ta, rumianek -^ rozwodzi żółte płatki świętojań- 
skie ziele, bieleją gładkie łuski nieśmiertelników... 

Cicho jesi w sadzie umarłych, cicho i smę- 
tno — rzewniej 

Czasem przerwie głuszę twardy rzut spada- 
jącego jabłka, czasem pszczoła w kielichu za- 
brzęczy, ptaszek zakwili... Powoli posuwa się 
cień pni, znacząc południe życia umarłym. 

Ścieżyną ostami zgłuszoną idzie siwy jak 
gołąb starzec, xa rękę dziewczynę trzyma. 

Głęboka a cicha radość prześwieca im z 
oczu, gdy stąpają wśród mogił. Uśmiechają się 
dobre, wypłowiałe oczy starca, jutrzniejc szczę- 
ściem różana tv|rorz dziewczyny. 

To Grzelai Cmentarny i jego wnuka. Nie 



wszystko tu I smętne zadumą 

W dal pomykają piaskiem za^mute ścieie 
rozgredzając rzędy mogiłek pod krzyżem. W cie- 
niu roisiada się smutek, snując łagodne przędzi- 
wo spełnionej już dolf. ^ 

W powietrzu wQń silna. Idzie od lip prze- 
wonnych. akacyi. z jabłoni, od grust. Mocna do- 
iytna to woń. ' ^ 

Drzew pełno, bo w sadzie cmentarnym i 
Krzewów przeróżnych nie zliczy 

zginają s!c pod ważkim plonem jabłonne 
spławy, kwaśnieją hoże lica gruszek, stoją w s^ 
ne, lanuc owoce śJiw. Niby sad. nibv cmen- 
tarz... • *''"^" 

2 gęstwiny dzikich róż sterczą czwnc ra- 
naiona i smutną m>śl nawodza. 

locie czereśnię. \^^)^^\ł'^low^ ^V. . . '"^ '^Z?''*! ^T^ntarny i jego wnuka. Nie- 

^Wu. ^' ^ociy^tą gałcx|, znak I gdyś. przed laty. gdy w sile wieku utracił młodą 

żonę, odeszła ^o ochota do roli i został graba- 
rzem. Zrazu ch6wal ludzi miejskich, potem od- 



1 zn6w tylko sad s^ pytmł. 

Tam pod jaworem niewiasta stoi; kamien- 
ną zarrucUa szatę na schyloną głowę ha\^H 
wielkiej ruchem I łka — * '* '^^*^^ 



Wydawca: Spółka Wwd.wnicza .Gazety Wleciome«% 



dawał ostatnią posługę wsiowym. 

Smutną m)al dolę stary drzeła. W rodzinie 
przeżył wszystkich. Pochował ionę, matkę, cór- 



Bo padł raz mór wielki we wsi i w mie- 
ścis na ludzkie dzieci i nie było chaty ni domu, 
gdzieby po nich nie płakano. 

Przez dwa tygodnie chodziła po zagrodach, 
po domach kreśnowarga dziewutha, przystawała 
pod oknami i rozpościerała plamiste rańtuchy. 
A czyje dziecko podało jej rączki, marło jak 
kwiat sierpem zżąte, \ 

Drżał z trwogi Grzela, by i jego najmllsrej 
Magdusi jedynej co mu pozostała na ziemi, mo- 
rowa niewiasta w chusty nie pobrała. 
i Przeto grzebiąc owe pomarłęta» ślub im u* 

czynił, że będzie jak ojciec chodził kolo ich mo- 
giłek, gdy mu wyproszą u Boga wnuczkę. 

Jakoż zaraza minęła i Magdusia została na 
świecie. 

Pogrzebawszy ostatnią dziecinę, rzucił sta- 
ry na zawsze smutną posługę i osiadł z wnuczka 
na cmentarzu młodzianków. 

Tak bowiem nazwali ludzie miejsce międiy 
wsią a miastem, gdzie osobno^ zdała od dawne- 
go cmentarza chowano zmarłe na straszną ch ■ 
robę. - ■ ■ '. -I ' \ -'■ ' _ \ i 

Potem tei nikt z nieboszczyków tutaj n- 
przybył, piochowisko obwiedziono murem i ^^ 
parto. 

Dawny grabarz zamieszkał w środku, '^ 
drewnianej kostnicy i doglądał cmentarza. 

W rychle przywykł do miejsca b&rdzo 
związał się z niem serdecznie. | 

Pomny danej obietnicy, .pielęgnował sW4 
smutną ustroń jak ongiś własne obejście. Poctł- 
wiał groby, podsypywał ziemi, prostował garba^^ 



'^■i,iii^l^£a^^'.~ ..- 



.<>&..: 



krzyże. /^ ' (^- jl ^ 

ily. Dr. ROGER BATTaSja! Odpo«vMsiainy redaktor: JERzTkÓŃA^ 

Dnikkm Spdlki l>F«iHi^^ ^ 



> 



Sff. 4. 



,Gazeta Poranna' z dtiia 5. listopada 1912. 



^« .. iroe-yw irABirDTirr łA bMSorze-IAkeye Ufiłonbanfcu $76-.. Akcye Undwbankji 48650, 
NAJLEPSZY KOBIERZEC — <0 *>CZ8przc- i 7 B»nłcvcrełnu : 50550, Akcye Bodenkredit 1157-, 

cfnic prawdrfuy wschodn!. ety to w formie ko- K^ ^^j^ B„,^ l^ c^^._^ Akcye P''"'^®?*.^^'"^ 

birrcn n« posadzkę, ery (o nfl *ci»"C. «y to jako k^ecWęgo 000--. A^^ 

5ofc. Olbrr^Tii \\vhór tych kobierców przeróżnego ""'-y^ _ ^ ._. 

pochodzenia we fiill firmy .Dom dywanów— dom 



mebli' 5. S c h c i n , c. i 



k. dostawca nadworny 



Akcje Rłma Muranyi 706 
385- —, Akcye Fabryki broni 
tytoniowe 285^—. Akcye gaL 



Nr. 97]. 

HELIOS ^"^^^Y^^RT^^ 

Przedstawienia codziennie, od godz, 4fei dn m . 

^ miejsc: 30 h., 50 h. i 1 K. ^^^- ^«^y 

DZISIEJSZY PROGRAM: ^* 



I kameralny w Wiedniu I Bau^rnmarkt 10. 12 i :,dt^ jj^ J,,^^^ «,„,, ,,, .,,,. 34-55, 55 X.;^, | 

14 _ ^.e l,wow«e prry ul. Hetmańskie) 2. Ł^l* j C^^^^^red zemak. 84'00, 4.proc listy 3anku hipjt. 8^- I Ą J«,^Kaf 

-nniej Zdmc^nych przepyszne^ trwale^ imitacye z . 4 p^jj proc. /. Banku hip. 93-60, 5-oroc. list B3n«j:^3>ti MttWtflkai 





r. B. GRUND 

otworzył kancelaryę adwokacką 



L-woinrie, i*l. Braj«rowsRa 11 a. 



3825u 



Depesze JEkonomisty^ 

Ciągnienie losów. ' 



1234^0, S-pros. renta ra^yj*. U) Jr.. j Hygienicznie urządzony, n; 
t>8.50 aaUc Banie KraX97-vK)-93O0. i Pj!.. łf.łoriłj ilh Oań £ Schwart^Taffii! "D^i''^'^'" 



iagr3dzony złotym medal 



i Marki 1 7 8"^, Kubia 
j __ — A^cye Skoia V; 

'i°l*'"HuT.m°-''T'' ■'•''"' ■" "■■■ iwyKonu,e: myde gtowy eieknyc.nymt ap.M^n,: .„. , 

■'rtK^obeni.. iPo silnej podxvźce gieWy porannej "an.ePrayjmuje się w^s;k^e^obo;v peruVarsk;e/v/-,4i^ 



WiedeA. (TBK) W wczorajszem cięgmem 
premiowym S^o losów państwowych z r. 1860 
cJówna wygrflna 600 000 kor. pedła na scryc 18598 
nr. 17. 100.000 kor. wygroła serya 13543 nr. 1, 
-50.000 kor. serya 4704 nr. 14, a po 20.000 kor. 
5crya 9808 nr. 2 i seryn 2175 nr. 18. 

W ci(}pnicniu wiedeńskich losów komunal- 
nych z r. 1874 pfówna wygrana 300.000 kor. pa- 
dło na seryę 456 nr. 91. 20.000 kor. W7j2rał los 
serya 1761 nr. 100. 



i jfiełda pofudniowa sppkoj liejs^ą, ponieważ Berlin nie do 
\\\>dA. Kulisy lekko osłabione. Szranki siinie. 



NADESŁANE. 




3677 




Koncert a^mnt na BalRanłe. 



Fata- 



W Drohobyczu przy ul. Garbarskiej 

od listopada rozpoczyna praktykę lekarską 



Dr. Antoni HORAK 



'lL^^Z,^^I'.J^L^ PdlsKa. - Dr. A. \Vąto-eK : Ch ru rgia , ^^^^ sefcundaryusz szpitala Wilhelminy w Wiedniu, sekun- 
wojenna. — Dr. Z. Serkow^ki: Dlaczego esttśmy ubodzy? i daryusz zakładu położniczo-ginekologicznego w' Berni? 



\ 



. |— J. Paran do TTski: Nauką fiJ ozjfii a młodzież szkół śre> ; OfdyilUJe COdzienoie Od 2—3 po DOł. 

9 '■ ' jdnich. — Sr. Gralewski: Trylogia dramatyczna — Teatr.' 

Wiedeń, ffel. wł.) Wczorajsza giełda i^ia* | Rnch^p^kTTrmeme 
Ja tendencyc zwy. kowg przez cały czas. Wypa 



Zp;on St. Bada niego. — Otwar- 



j, , 1,11 j I . I . -I i cłe m-fj kiej Kasv oszczędności we Lwowie. — Kącik dla 
dkiem dnia było podskoczenie praskiego żelaza ^ '- — l_- .^ ._j* . ,j 

do 3.388 (- 120). Z innych papierów zyskały i P-'''^- - Konkurs naimni ejsze) rączki, kobiecej w Polsce. - 
Karpaty 20. Gaiicya 10, K. Renty były także lepsze, j Sztuk 

_- , ! ntiineru 



W chorobach kobiecych we wtorki i czwartki 
od 3 — 4 po południu. 



3885 



:)ie!--e. 



— Mumor i Satyra i t. d. Oto \.Tt.i,t 3-go 
.Polskiego Uniwersum". O oło 40 ilustracvi 



Sjirsiiiiiziliiiiia giehlim I toffarowe. 

I Spirytus. 

Wiedeń '1 lis'opnd'. ^o?:? (f2!?f3T n?i3ny). Za fo- 
•^r konn^npenfowjiny t do9tnwą natrchmia^towii m 100 
HI. pucono ">o — do 57-—. Gofo^ką — ■ — \ •— 

leiuicncyai ber umiany. 

Zamknięcie ^eftly wledeńskiajL 

Uledefł, dnia '1 listopada 131!. 
T>rSk o ffodr. ł3<) popoł. n^Hw^ii'^^ 
^krre «v^tr. Zak/adu Wreivt. oOC^OO Airct* vjfi»f 
.k;r»o 7".WadM kredyt 710 7\ Akcys An^ł^łSinW T19 — 



j Cena e?7em larza 23 hal. Wsz^ądzie do nabycia. Adres 
I Redak cyi i Administracyj : L^^-ów. ul. Lenanowicz ą I. 9. 
! ^ 3889 

ł 

'. --■-■-■■- -■ - - ' iii 

6!s'j!lsta Dr. Leon Gruiler 

niiieszka obecnie 3821 

tli. Krzywa lO (dom WP. Schayera). 



Dentysta Dr. Teodor Thom 

mieszKa obecnie 

3868 KościuszKi 5. Telefon I40S. , 



ZiynostensKa Banha 

Fiiia we Łme — on-pniiliU 

Kapitał akcyjny ! fundusze rezerwowe 

przeszło K. 100.000.000. 

Oprocentawujemy 

wkładki na książeczki po 4^ 2 prc. 
a wkładki na rachunek bieżący według umowy. 

Z książeczek wypłacamy do K 5000| dziennie bez 
^^powiedzenia. — .^ohcamy nasz 

^^ KANTOR ^WYMIANY ^^ 

i przeprowadzamy wszelkie transakcye finansowe 
■i Ameryką br-rdzo szybko i kor7.\-sinie 36^ 



SAD 



UMARŁYCH. 

BAŚŃ. 



kę, zięcia — została tylko ukochana wnuka, któ* 
rej życ !e gorącą modlitwą wyprosił u zn\arłych. 

Bo padł raz^jTiór wielki we wsi i w mie- 



Przez dwa tygodnie chodziła po zagrodach, 
po domach kreśnowarga dziewucha, przystawała 
pod oknami i rozpościerała plamiste rańtuchjv 
A czyje dziecko podało jej rączki, Nmarło jak 
kwiat sierpem zi%i^. 

Drżał z trwogi Grzela, by i jego najmilszej 



: Nie patrz tam ! Nagrobna to płaczka. 

j Ot w lewo jabłonki dościgłe, witają szero- 

; kim pokłonem uśmiechnięte trześnie. 

i i *-"-' jjfcłui i.%rb-^\\\jv >włcił\ł we iwai t w nut- 

i Z pod mszystych badyli łopianu kadłub Ja-jści- na ludzkie dzieci i nie było chaty ni domu, 

Ołebokte..,u .r, V- Q ^^-^ wystawa, na poły powietrzem zjedzony. Znaćjgdzieby po nich nie płakano. 
:nsł.wo'^M%'i;o:;^;emu ^J-j «nicł mogilny był niegdyś i straż sprawował przy 
•i^ięcam. '^^ I zmarłym. Uz«^ już spoczywa \ służby nie pełni 

Tiftni ?.tf ,>w>VA{ T * • • i znużony. Niech śpi w pokoju i ciszy. Wśrdd kęp 

Po Jka Lid! ^ ^'/l ^^ ^^-leciysta juź cisza. I dziewanny czernieją resztki krzyża zmurszałe, ro- 

^^^ it:-.f:, r 7^^:^ z::iS/"^^^"^' "'"^^ ^ '^^^ ''-^'-''^ 

Wodzł;, j *«» jWyiiy.^a... 

Przez rwietrzał*. m.iru ^ k t *^'^"^ ''^ ^^^^® "** próchna podglebiu. W ' ^ L/isai i. irwogi urzeia. uy i jego najm 

r-M- x^tr^ -cmury, co mctiem, chwsstd- i blaskach jesiennego słońca lśnią pozłacane bla- ^ ^^^^'^*^ jedynej co m.u pozostała! na ziemi, mc 
'' ■ ;H*i.r A^^^/"?"^?^ ^'^'*'-' bj-^ozy. i szki kart grobowych, chylą się Wyschłe wieńce i »*°W3 niewiasta w chusty nie pobrała. 

czarne korale różańców. Przeto grzebiąc owe pomarłęta, ślub im u- 

W złocistej powodzi promieni dościga rzę- ^y^^^* że będzie jak ojciec chodził koio ich mo- 
sny płód drzew, hą zległy bogate, pachnie mię- 6^^^^* g^y "i" wyproszą u Boga wnuczkę. 
t i, rumianek — rozwodzi żółte płatki świętojań- 
skie ziele, bieleją gładkie łuski nieśmiertelników... 
Cicho jest w sadzie umarłych, cicho i smę- 
,tno — rzewnie. 

Czasem przerwie głuszę twardy rzut spada- 
jącego jabłka, czasem pszczoła w kielichu za- 
brzęczy, ptaszek zakwili... Powoli posuwa się 
cień pni, znacząc południe życia umarłym. — 



Tli i:iirc5 

kahny opcwir,da)ąc światu tęsknotę wnętrza. Bo 
w?zy5fKo tu smętne zadumą. 

W dal pomykają piaskiem zasnute ścieże 
^uzgrtdzając rzędy mogiłek pod krzyżem. W cie- 
niu rozsiada się smutek, snując łagodne nrzcdzi- 
wo sj>ełnionej ju* doli. * Pnędzi- 

W powietrzu woń silna. Idzie od lip prze- 
nnych. akacyi. z jabłoni, od gru5«. Mocna do- 



wo 

iytna to woń. 

Drze A pełno, bo w sadzie cmentarnym i 
«rzevvów przeróżnych nie zliczy. 

t^ginają 5:ę pod ważkim ' plonem jabłonne 



spławy, kwaśnieją' hoże ii7a".irurzX"L?°**'"''-^ i . ^ ścieżyną ostami zgłuszoną idzie siwy jak 
nej larxvle owucr śliw. Nibv sad nlbTcm "H^^*^ J?^."f^' " ^^^ dziewczynę trzyma 



tarr. 



Z gęMwIny dzikich róż .cercią czarne ra- 
mlona 1 smutną m^il nawodz^ 



Głęboka a cicha radość prześwieca im z 
oczu, gdy stąpają wśród mogił. Uśmiechają się r **!? 
dobre, wypłowiałe oczy starca, jutrzniejc szczę- ^ 
ściem różana twor^ dziewczyny. 

To Grzelh Crbentarny i jego wnuka. Nie- 



Jakoż zaraza minęła i Magdusia została na 
świecie. i 

Pogrzebawszy ostatnią dziecfhę, rzucił sta- 
ry na zawsze smutną posługę i osiadł z wnuczką 
na cmentarzu młodzianków. 

Tak bowiem nazwali ludzie miejsce mięc!*^ 
wsią a miastem, gdzie osobno, zdała od dawne- 
go cmentarza chowano zmarłe na straszną eh • 
robę. 

Potem teł nikt ^nieboszczyków tutaj ni 
przybył, pochowisko obwiedziono murem i 2^' 



locie czereśmę. przykryje ijczy,;/ IX 1^"^" ło Urzelii Cjientarny i jego wnuka. Nie- 

/j«iu. - * ^^ M>c2y.tą gałc2,, znak i gdyś. przed laty, gdy w sile wieku utracił młodą 



1 znów tylko sad się pyszni. 



żonę, odeszła go Ochota do roli i został graba- 



Tam pod j.wor^m i^ewlaju stoi . fc. i?^"^ 2'«" .^^«^*,* i«d»i miejskich, potem od 

rfucUa szatę na schvlonii\,h! * ^jmien- dawał ostatnią posługę wsiowym. 



ną zarrucUa szatę na schylonaVowJ h!!ll^^ 
wielkiej ruchem i łka ~ -i ^ ^ ^' ^o\eidi 



Smutną miał dolę stary Grzela. W rodzinie wiał 01 
przeżył wszystkich. Pochował żonę, m atkę, cór- ( krzyże. 



w 



Dawny grabarz zamieszkał w środku, 
drewnianej kostnicy i doglądał cmentarza. 

W rychle przywykł do miejsca bardzo 
związał się z niem serdecznie. 

Pomny danej obietnicy, pielęgnował s*4 
smutną ustroń jak ongiś własne obejście. Pop^^' 
wiał groby, podsypywał ziemi, prostował garbr<^ 
" • (C. d. n.) 



rr r~^r^J^ = prze żył wszys tkich. Pochował żonę, matkę cór k«vil '' H^^P^-^* ^'^^^ ^^f'^^^' f^^ 

Pbiiiem kieru> KOMITET RED>U<CViikrv^ EZTi:. 7— IJ^^J^f^^ g.^ cór- 1 Krzyże. { C, d.j^ 

Wydawca: Sp^a Wvd.wnicza.S wieczek' ""^'' '^' ROGER BATTAGUa: Odpowied^y r^d^r. JERZ^ HO^^^I^ 



B^daKcya. /WlaiiRistracTi 
'^ i DrcKarnia: 

^^^ dia tcli p-.: .Sera" Lwów. 



GMZETM 



f elefea RedaKcyl Nr. 155. 
TeltItB AdmiAistracsi 120U 



ą 




,y,cSi3Sz3 dwa raw dzismie: s sodzlnle S-te] rano fe^Gazeta Popamia*0 I o jodzlnle 2 p^pcludnm 



i Abonair.eat mit ijęczny we Lwowie m oba WTdbnla 
gazety 2 korony. 

;.a codfiennn dwkroiną dostawa do dbam d«f)(aca 

8iQ 6C haieriy. 



Z praesytką pocztową w krB)u I monarchii: 



miesięcmie. 2 K 50 h. 
kwsrtainie . 7 , 50 
rocinie . . 30 . -. 



* dwukrotną 3 K — k 
wysyfieą . . 9 
pocctową . 36 



W NiemcTCch mieot^ctnie 
W innych paiiatwach Zw. p. 



Nr. 972. 




5 



Ceny ogłoszeft : Ż^ wijesz jeflnoszpattowy petiło-Ary 
lub jego mi'łj9ce 24 hai. Nadesłane za wierszjpe- 
titowy lub lego ntieisie 80 hoł. Po kronice wi-t^az 
2 kor. Nekroiogia za wiersz petitowy 60 hal. — 
Drobne ogłoszenia po 6 hal. ta wyraz, wyrazy 
tlostemi cscionkami liczj) się poav^6ime. Numer 
pojedyncsy we Lwawie 4 hal., ni prr..wincvi 8 hd. 




Lwów, poniedziałek dnia 4. listopada 1912. 



Rok !L 






mm wmm 

Ba listopad. 




m^^mm^>^^i0!^^ 



Lwów, 4. listopada. 

Icnicdziałck (dziś) rz\insko-kat Karola Bor., gr.^ 
kat. Awcrkvja. 

Posiedzenia i zgromadzenia: 

\',:cL:.v. Walne Zgromadzenie ..Eclia" o godr. 7-mej 
. ecz. \a r(. .:. dziennym wybór nowego dyrektora art. 

Z broiiie Iow. .Mifosii ków ogrodnictwa w inst. 
•:c^nol. \\\i\. tira Kubika „Sadownictwo polskie" o god^. 

/ u.tczor. ■ I 



J^: 



•mss^sjsr 



:ssi 



ly W Ł 



CTMl 



^«4'^.vji^"^v-jv •:^^\}. 



k\ 



YEMTACYE. 



\ I Lwów, 14. listopada. 

?• Te sfery miarodajne w Aus'ryi, których 
dotąd nie przekonały strzały i rzezie na Balka- 
nie, których nie zoryentował dotfjd obfity upust 
irwi — powinien był jednak stanowczo przeko- 
rne i zoryentować strzał jeden, choć nie wiado- 
mo n^wct, czy był celowo i świadomie dany i 
che; do celu nic dotarł. Strzał dany do wlelko- 
rz?.;,cy Ciior^yacyi, bana Ciiyaja, winien rozegnać 
^'■■■eszcie owe mgły uroczne, w jakie spowite do- 
Hchczzs byiy cryentacye polityczne miarodajnych 
czynników ćiL^stryackich odnośnie do ludów po- 
ludniowo-slowiańsk-ch. 

C:y ów strzał do Cuyaja był dziełem przy- 
paa.^u, czy świadomej woli, dziełem jednostid, 
^-y siriSKu — o to w tej chwili nie chodzi. 

v.no.z: natomiast o- to, by z zamachu na 
Y^|J3, te siery w Austryi, które dotychczas 
gjuche byiy na echa, dolatujące z południowo- 
=^'3Wia;is;;ifh połaci monarchii, wysnuły odpowie- 
••e 'Onseb.v. :ncye, zoryentowały się w zmlenio- 

sytuacy:, poszły drogami, jakie wskazuje ra- 



Poli:vkó;v. 



ir.onarchii, a nie dyktat węgierskich 



^ Bo tam w Budapeszcie, tkwi powód tego 

^^y^rei^o stanu, w jakim się Austrya znalazła. 



, ij. 7 •• c<iią Dezwzględnosci^j i uporem, na jaki 

iron' ^ f^- ^^^^ ^^' P^^'^y^^ ^y^^^o Węgier, dostarczał 
-tnurci.:i oryenta yi politycznych, narzucał za- 

jj.e i4 ^';''-;^'''^s^^trznej jak i zewnętrznej polityce 
aiist ' 1-"^^'^' ^ raniach węgierskiej, a nie 
Poi'aZ^ '^^ racyi stanu, mieścił się postulat, by 
^ ,,-""^^''"^^^^^'^^'^ską ludność monarchii, Hczą^ 
'eJni "!■ "''Mionów ludzi, z jednej strony zu- 
p^d 1. "'^°'°^'^i^, a z drugiej zaś strony oddać 
^^urate.c węgierską. 

^Cdła K^^^ ^'^'^' *JP^3wiany przez pewien czas 
ibecnie ^^.'''^^'^^"^^^^^' ^P^^wił, że Austro-Węgry 
3^.^20 ' ^ ^^^^^^ przesilenia międzynarodowego, 
ną i atr'^!!*"^'^^^ "^^6^ liczyć na siłę asymilacyj* 
iftrody K^łi!'^^' ^^^^ wywieraćby powinny na 
TicnaL . *^^^'^''^e ludy, wchodzące w skład 
'"' ^' zajmujące południowe jej połaci. 



Jest to zaś tem jaskrawsze, ileże na północy! Bardzo charakterystycznym objawem jest, 

sytuacya monarchii przledstbwia się wprost prze- i że w Wiedniu poczynają sobic^ obecnie zdawać 
ciwnie,^ że tu owocem zgoła odmiennej polityki i spr-.wę z tych błędów. „Fremdenblatt", organ 
Austryi wobec narodów jest też zupełni2 od- j półurzędowy, zamieszcza artykuły, dające v.7yraz 
m.enne stanowisko tych narodów wobec mo- | nadziei, że przecież uda się może rzucić pomost 
narchii... I zgody miedzy Austro-W .rami a Serbią. Dowodzi 

Jakże bowiem innemi tory poszłaby obeć- i to, że Wiedeń stara ^ę nawrócić z drogi, na 
nie akcya monarchi wobec wojny na Bałkanie, | którą ją wprowadził publicystyczny doradca hra- 
gdyby nie cienie niedav;nej przeszłości, kładące j biego Aerenthala, historyk wiedeński, dr. friędjjing. 
się na politycznem stanowisku Austryi, zarówno i Lecz czyż trzeba było aż pożogi na Bałkanie, 
wobec zostających pod jej panowaniem ludów aby zmienić wiedeńskie oryentacye polityczne? 
południowo słowiańskich, jak i dyplomatycznem 
stanowisku wobec Słowian bałkańskich ! 

Był czas, kiedy Austro-Węgry uprawiały 
wobec ludów bałkańskich polityi-ię dalekowidzą- 
cą, przewidującą, a przedewszystkiem — poje- 
dnawczą. Rozumiano wtedy w naszych sferach i . -...-',-.,, -j • i 
j 1 X T ^ • / • j u L I wiace niejako ośrodek obecneijo przesilenia hre- 
dyplomatycznych potrzeoę utrzymywania dobrych! ,^^ «..ic,^ixv. w^i^^v- ^ ^ x - ^^ 

"^ TT^j -^ dytowo-tinansowego w naszym kraju, mianowicie 

na fakt, że wielkie banki wiedeńskie i inne 



Rozwój rodzimej bankowości. 

We wczorajszym porannym numerze zwró. 
ciliśmy uwagę na główne dwa momenty, stano- 



stosunków z poszczególnymi p nującymi na Bał- 
kanie. Wszak król serbski Milan mi X główny 
punkt oparcia W3 Wiedniu ! Wszak nawet Niko- 
łaj czarnogórski cieszył się tu sympaty-mi, 
przedstawiany był w dziennikach niemie- 
ckich, jako poeta-romantyk na tronie. Nie 
wspominamy już o Karolu rumuńskim i Ferdy- 
nandzie bułgarskim, którzy zaliczani byli wprost 
do sprzymierzeńców. 



centralne z czysto psychologicznych pobudek, ze 
strachu, nie tylko nie wyczerpują swego kredy- 
tu w Banku austro-Vv-ęgierskim, lecz przeć wnie 
zmniejszają, go coraz bardziej, a dalej na to, że 
Pocztowa Kasa oszczędności, nie lokując w od- 
powiedniej miecze swaich zasobów gotówkowych 
w papierach galicyjskich i nie reeskontując 
I weksli galicyjskich banków, zmusza tem nasze 
Ostatnim ministrem spraw zagranicznych — ! instytucye emisyjne do więzienia zbyt wielkiej 
z satysfakcyą to podkreślić musimy — który sto- i części swych własnych kapit.^łów w tych papie- 
sował ten pojednawczy kierunek polityki austrya- i r^ch, a tem samem do usuwania zbyt wielkich 
ckiej wobec ludów bałkańskich, był hr. Agenor kap.tełów z wolnego obrotu. 
Gołuchowski. On io — jako Polak — czuł do- j^j^ ^p. cała tros-a o kursą miszych emi- 

brze, jak korzystną dla interesów państwowych gyj krajowych i komunalnych, oraz listów zasta- 
austryackich jest polityka jednania, a jak zgubną ,ypyf-}^ spoczywa na barkach Banku k r a j o- 
polityka odpychania, drażnienia. I dlatego też hr. vv e g o, który musi trzymać nieraz ogromne ich 
Gołuchowski przeparł swym wpływem -znanie zapasy, nie chcąc ich deprecyonować na targu i 



króla Piotra po tragedyi belgradzkiej. Przeparł 
je, mimo że wówczas już w oryentacyach dy- 
plomatycznych Austro-Węgier miał walor prąd 
inny. 

Po ^ustąpieniu hr. Goluchowskiego prąd ten 
zatryumfował na całej linii. Prasa wiedeńska po- 
częła, jakby na dany znak, drażnić zarówno po- 
łudniowych Słowian w obrębie monarchii, jak i 
poza jej granicami. Prowokujący ton zwracał się 
głównie przeciw Serbii, przeciw nowej dynastyi. 
Ne oszczędzał oczywista i Czarnogóry i jej 
władcy. A nawet Bułgarya, której mądry panu- 
jący, związany jako Koburg i węzłami rodzinny- 
mi i wspomieniami młodości, lgnął do Wiednia 
— odczuć musiała niejednokrotnie objawy nowe- 
go kierunku, który powiał w dyplomacyi Austro- 
Węgier. ' 

Oczywista z tego stanu rzeczy najbardziej 
zadowoleni byli Węgrzy. Wszak z wojny celnej, 
prowadzonej przez monarchię z Serbią, korzyści 
odnosili przedewszystkiem węgierscy agraryusze; 
wszak ostry ton wobec Słowian południowych 
oddawał słowiańską ludność, wchodzącą w skład 
korony św. Szczepana, pod bezwzględną kurate- 
lę Budapesztu. 



który neraz wielkie sumy na targ wytzuca, aby 
powstrzymywać spadek kursów naszych walc-ów; 
wobec tego Bank krajowy nie może w pełnej 
mierze uwzględniać kredytowych zapotrzebowań 
bieżących. Wiadomo, że z tego powodu sfinan- 
sowanie podwyższenia krajowego fundi^szu prze- 
mysłowego odwleka się, czekając lepszych cza- 
sów, że z tego samego po%cda Bank krajowy 
był i jest zmuszony zakreślić ciasne ramy akcyi 
udzielania kredytu naszym stowarzyszeniem za- 
liczkowym, nie mówiąc już o prywatnych pogrze- 
bach przemysłu i handlu.. -^ 
1 jeśli w artykule o potrzebie pomocy pań- 
stwa dla Galicyi w obecnem przesileniu powie- 
dzieliśmy, że kraj nasz, ze jego ustrój gospodar- 
czy spełnił wszystko, co w tak trudnej sytuacyi 
mógł o własnych siłach uczynić dla podtrzyma- 
nia swego życia ekonomicznego, to odnieść to 
można także do naszych banków krajowych, któ- 
przeważnie, bo niemal wszystkie — stały 



re 



w tym czasie na wysokości swego zadania i 
swoich obowiązków względem kraju. ^^ 

Nie^ ulega też wątpliwości, że gdyby obce 
banki, mające filie w Galicyi, oraz instytut pań- 
stwowy, Pocztowa Kasa oszczędności, w tym 
oEp 'wychodną na jaw Wędy tej poHty- czasie chociaż tylko nieco życzliwsze, względem 
ki Obecnie zbiera dyplomacya Austro-Węgier' kraju naszego zajmowały były stanowisko, gdy- 
ki. UDecnie zoiera uyp j pierwsze z nich nie bvły wystąpiły z nieby- 

owoce tetfo posiewu. 7 v 



• I' 



- f 

> 



^^ ' 



t ^ 

i 



!r ?. 



.Garrta V Verzrma* _^_j[rvą^ Hsfopada 191^ 



>?r. 972 



\i 



ł^-ntą re5trykrvq kredytu dla Gali^yi, a dru^a 
chociaż m?ł^ crc<ć 5uoich galicyjskich 
rsrcrędnof'^ ;-użyła na ulżrnic trudnym obowią- 
zkom ncsryfh i^ankću, pr^-rosiknic kredytowe 
n;|:dv nie bviohy u nos irzybralo tak nicpoko- 
j^ccj^o wy^I^^Ju. 



akcva 



w!^ryp*Mch miarodejnych 

'-rvnnik- w ! rejowych musi kGnc»intryc:^nie dqżyć 



1 



>u.. 



W Au- 



m u 5 i! 



-s wo .i prf ztowa Kn^a o5izczcdnoś:i naprawiły 
chof. w r.^c^ri, i to jak najrychlej, ciężkie grzechy, 
W7^:!<,dcm (ifilicyi pon; Jnione. W ekcyi tej nie 
powinny cncr:ii naszej osfabiać niechętne nam 
pirsy prasy wiedeńskiej, która już dziś z minej 
i'Uj^uróv; 05wi?.dc7a, że nie wszystkie z naszych 
; luszrych postulfttów moa^J być spełnione, że np. 
o rlckow.Tnh] pewnych kapitakr.-.' państwowych w 
)ii-»??zych bankach mowy być nie może. 
5tryi ('u.o siać się może, co się stać 

kuunolefle atcli z t/j okcyą banki nasze 
rodrime, zewczosu powiriny rozpoczijć i prowa- 
dzić z wirlk.-j cnerj^ią nkcyc drugą, mającą na 
er lu (gromadzenie, wziilędnie wydobywanie wszel- 
kich tych zapasów fjotówki, jaka tkwi jeszcze 
i,i< Tćz zupcii.ie bezproduktywnie w prywatnych 
rękach, w ri^^kach oszczcJzają-ej publiczności, 
aby tworzyć z nich finanse we strumienie dla ro- 
dzimCf-o kredytu, przemysłu i handlu. Akcya taka 
może się poslu-rwać rczm:;ilrmi drogami i spo- 
sobami, które jci.nak wszystkie ten jeden tylko 
zmusza mieć na oku: dop owadzenie publiczności 
do skladaria swej gotówki w naszych kra- 
jowych instytucyach finansowych, i do dawania 
im «.v tym 'wz. lędzie pierwszeństwa przed 
o b c e m i. Db celu tPj^o należy zrewidować 
dobrą może w innych dobrych i nr.jlepszych cza- 
sach po! itvkc obniżania stopy procentowej tak 
przy udzielaniu kredytu, jak i przy przyjmowaniu 
wkiadtk; nie należy inncmi słowy tendencyc bez- 
v^;ol,;dneoo potanienia kredytu uważać za 
pcruszorzędną. W czasach tak trudnych jak 
obecne, w cz. sach takiej^o absolutnego braku 
kredytu, przcnr.s} i haisdel lepiGJ na tern wyjdą, 
jeśii uzysk(5j.'5 r.awet droższy kredyt, niż, jeśii 
co wcale nic uzy.^kają. Dziś wszystko nieraz za- 
ltżv o:{ teno. aby wofióle dostać pie- 
niijdze na piekące gwałtowne po- 
trzeby, a Kwestya jcdnc^p lub d'.vócii procen- 
tów woj.-'o!e już nie odt:rywa roli. Poberając zaś 
nieco v.-vż-2y procent od nożyczek, Bnnki będą 
w możności wyżej oprocentowywać wkJadki, a łó 
znów wpl.nie zaciicca-ąco na publiczność do 
Shlnd3:i:a swoiJi oszczędności w naszych in- 
stytucyacii fn.ansowych. 

Innym środKcm, dotychczas należycie przez 
nasze banki n-e wyzyskanym, jest sv5tem two- 
rzc-nić\ mtżliwi • największej liczby filii wł a- 
snych w większych i śre.inich miastach na- 
5.ze<jo kraju. 

Tylko filie w!asne, a nie zastępstwa w ob- 
c^-s-h rę-a.-h, mofą uprawiać intenzvwnie akwi- 
zycyę wkładek, przez nasze banki ' zaniedbana. 
lv!.u) one zdolne są stal-3 i systematycznie wy- 
chowy wać pubi;czność do ' " 

papierów. 

Pcwi- ktoś, że gdy obecnie idz!e o wyda 

tną pon-.oc doraźną państwa, udzi 
czv pr?cz pocztf^w^"* ^ 



o ru>/;.loni-.nie banrów 
krótl' 



wprost 

craz 

cd dotyciirra«cwf j 

chu i zamkniętych k 

wić o ref rmach 

wo<ci. N i-st('ty tak 

myśli reformy nie 

kojnych czs<.'ch, 

} r< wt-n yj'u: 

do^-^ ć. ia^ie 



rodzą 



ze z 



Się normalnie 
re^'uły brak nam 
' tedy już trseba 5obi> uswia- 

,,: ..zapobiegania podobnvm kata 

Kjiz-.cm w przyszłoś ■ 

cessitfts". 



U^^^iał nauczycielstwa 

w życiu politycznem. 

Jeszcze d. 1. lipca tj. bezpośrednio po zje- 
ździe delegatów kraj. Związku naucz. lud. odbyło 
się w Krakowie zgromadzenie nauczycieli, jako 
mężów zaufania z całego kraju, celem zastano- 
, wienia się nad sytuacyą polityczną w kraju i nad 
zarówno banki, i pań- zachowaniem się nauczycielstwa przy najbliższych 

wyborach sejmowych. 

Obrady były poufne i o szczegółach dysku- 
syi nie wspomina nic komunikat, zamieszczony 
w ^Głosie naucz, lud."; to tylko jest pewne, że 
uchwalono poczynić jak najdalej idące przygoto- 
wania, by już przy najbliższych wyborach wpro- 
wadzić do Sejmu kilku nauczycieli ł wreszcie 
wybrano komitet złożony z 20 osób, który zaj- 
mie się organizacyą akcyi wyborczej wśród nau- 
czycielstwa. 

Mamy zatem początek nowej działalności 
zorganizowanego nauczycielstwa, działalności — 
z góry powiedzieć możemy — pożądanej i sym- 
patycznej ; jednak rsalna jej korzyść okaże się 
dopiero w dalszym, praktycznym tej pracy roz- 
woju. I dlatego wypowiedzenie kilku uwag w tej 
kwestyi uważamy za rzecz wskazaną i bardzo na 
czasie. 

Bezwątpienia udział nauczycieli w wyborach 
jest nietylko ich prawem, jako obywateli kraju, 
a!e i obowiązkiem tern większym, że w kraju 
sprawa nauczycielstwa i szkolnictwa jest w nic 
siychanem zanledi^aniu. Lecz wybory to jeszcze 
nie wszystko, to tylko jeden ze szczegółów ży- 
cia politycznego, doniosły w skutKach, ale często 
skutkiem nadużywania środków agitacyjnych, za- 
mącający oryentacyę w stosunkach społecznych 
i narodowych,! obniżający etyczny pogląd na splot 
interesów życiowych. W dzisiejszych stosunkach 
wybory są wajką — a walka tec;o rodzaju choć 
wyrabia siły i odwagę doprowadza nieraz do bez- 
czelności, a przecież nikogo nie uszlachetnia i 
nie kształci. Z ostatnich lat kilkunastu można 
zaobserwować fakt smutny, lecz prawdziwy, że 
wybory przyniosły zwycięstwo temu lub owemu 
stronnictwu, rle podniosły jednak życia społe- 
cznego do jakichś szlachf tniejszych wyżyn, a na- 
wet nie przyniosły zrealizowania najważniejszych 
punktów progiiamu politycznego, o kióry właśnie 
bój wyborczy toczono. 

Demokratyzacya społeczeństwa, hasłfe, któ- 
rem się chlubją wszystkie postępowe stronnictwa, 
nie wynikła z walki wyborczej, choćby okraszo- 
nej najbardziej demokratycznemi wezwaniami, ale 
z układu stosunków życiowych na podstawie 
przemian ekonomicznych, społecznych i kultural- 
nych. A przemiany te dokonywują się nietylko w 
peryodach sześcioletnich tj. podczas każdorazo- 
wych wyboró\iv, — dokonywują się one każdego 
dnia, każdej chwili, samorzutną siłą ev;olucyi spo- 
łecznej, bez Względu czy czynny w tej ewolucyi 
bierzemy udział, czy biernie płyniemy na fal| 
wypadków. Uświadomienie sobie tego stanu i 
przystosowanie się doń po myśli współczesnych 
potrzeb, to dbpiero pełne życie polity- 
czne, do którego każdy obywatel kraju jest po- 
wołany a powołanie to w miarę swych sił speł- 
niać powinien. Przeciwstawia się ono temu płyt- 
vch, bv odstapiłv ^•'"'", »Po!itykowaniu". które pociąga za sobą 
' ! -,.''7^''^^'* idem.igogię 1 mteres kastowy, a które w t. zw. 

.rozpolitykowaniu ludu* bez dania mu podstaw 
kulturenych, bez podniesienia jego limysłowości. 
zniijduje dziś swój ujemny a charakterystyczny 
wyraz. 

Nauczycielstwo ludowe w życiu politycz- 
nem musi brać udział. Leży to zarówno w je- 
go interesie jak i w interesie całego społeczeń- 
stwa, dla którego solidarna praca wszystkich 
zawodów i stahów jest cechjj żywotności i po- 
stepu. I 

Czy jednak akcya nauczycielstwa, rozpo- 
częta w Krakowie, weszła, na właściwą drogę? 
Nie mr^my prawa powątpiewać, bo komu ik^f 



w 



or- 



v.'ie'e i -;• 



kupowania krajowych 



eioną czy 
oszczędności. 



W' i iNasę 

ob 

owzrccznej polityk' st:a- 

rfs przedwcześnie jt st mó- 

w dziedzinie rodzimej banko- 

już jest u nas zawsze, że 

w spo- 
polityki 



ki wskazuje sama .dura^ne- 




:.>V-*a-VV5y^*vt- ->,^i 



komitetów zbyt jest lakoniczny, ale me moż-^ 
i twierdzącej dać odpowiedzi, bo to, co 
ganię związkowym wypowiedzi-no 
nauczycielstwa do polityki" zawiera 
nie zasadniczych, to t a-k tyc z ny eh blcdó-' 

W v/spomnianych ariykufach poddan^o szr, 
gdłowej analizie programy stronnictw polit.!' 
nych w kraju i ich wzajemny stosunek a w kc'" 
kluzyl wcah niedwuznacznie wskazano nauc ^' 
cielstwu, które stronnictwa ma uważać ^a^i^' 
czliwe dla siebte i ktcrych kandydatów popip4'x' 
Pominąwszy już niefortunne otwieranie V ' 
przed grą wyborczą, zaznaczyć musimy, że 'zV 
nowi tak indywidualnie zróżniczkowanemu, TsL 
właśnie nauczycielstw o, narzucać p e w n e C 
programu politycznegonie^^ożr^^ 
Środek to zawodny i zamiast do solidarne^ 
działania, doprowadzić może do rozbicia, t&c^. 
ność z a wodo w a, która tak u/spaniały rozwó* 
ś.vięci w „Związku naucz, lud." nie może b i 
podstawą do^nalogicznych wniosków w polu 
tyce. Są między nauczycielami narodowi de- 
mokraci, są demokraci polscy, są ludowcy i so- 
cyaliści, — wszyscy zmieszczą się wygodnie w 
, Związku", ale w życiu politycznem, przy wybo- 
rach ni e p ó j d ą r a z e m. I inaczej być nie 
może. Nie byliby wolnymi ludźmi, nie byliby 
wyobrazicielami swoich własnych przekonań 
gdyby zniv;elować się dali pod jeden program 
polityczny. 

Nie wyklucza to oczywiście akcyi politycznej 
nauczycielstwa, ale musi on^ pójść inną. drooa. 
Nauczycielstwo nie ma się starać o względy teVo 
lub owego stronnictwa, ale wywierać wpływ na 
wszystkie istniejące stronnictwa 
polityczne, by^po?tulsty nauczycielskie^zy- 
jęły do swego programu. Ma dość sił do wywar- 
cia tego wpływu, a na straży spełnienia polity- 
cznych zobowiązań stanie jako potężna^ r a a- 
nizacyazawodowa. 

Przypatrzmy się taj myśli w ipraktycznem 
zastosowaniu. W pewnym okręgu kandyduje np. 
nauczyciel, ale na program „n i e z a 1 e c o n e go" 
przez komitet stronnictwa, a jako kontrkandydat, 
człowiek innego zawodu, lecz należący do .zale- 
conej* partyi. Jakąż walkę musi wówczas stoczyć 
nauczycieł-wyborca z własnem sumieniem obywa- 
telskiem i uczuciem koleżeństwa? A decyzya sta- 
nie się jeszcze trudniejszą, gdzie wejdą w grę in- 
teresy narodowe lub przynależność wyborcy- 
nauczyciela do pewnego politycznego stronnictwa. 

Trzeba wiec sobie jasno powiedzieć, że ża- 
den komitet poTityczny różnic takich wyrównać 
nie zdo!a. I o to też silić się nie powinien. WJa* 
ściwem jego zadaniem powinno być uświadamia- 
nie nauczycielstwa o prawach politycznych, ura- 
b ł a n i e w niem przekonań silnych i na wei nętrz- 
nera poczuciu opartych, a^ później wzywanie do 
głoszenia tych przekonań otwarcie i śmiało. 

Tak prowadzone nauczycielstwo znajdzie w 
czasie wyborów samo właściwą drogę. W odnie- 
sieniu do stronnictw politycznych zapewne nie 
jednolitą w całym kraju, bo to niemożebne, a^e 
do wspólnego celu wiodącą. A w konse- 
kwencyi taMej pracy wzrośnie sam przez się p o- 
lityczny wpływ nauczycielstwa i 
stronnictwa liczyć się z niem będą, jako z sną 
im samym do istnienia i do działania potrzebn?. 




PrsRuaisrałę „Gazsł? UReczcr* 
nei" i „Gazet? Paramtl** można 
rozsoczać kaldeso dnia. _ 

Wszsscii sstDO grzyb?wai9C 
prenumeratorzy otrzymają bep 
płatnis początek dniitoi^cej sn 
powieści Sł. Żeromskiego pod tv 
łttłem »Wlema Rzeka".* 



nddSSZły °^a>nie nowoSci na sezon AnłfinI 
" ' ■&lesiennv (zimouyy nt ii Bwi S^mSSS^ 




emm ŁWOW, Ul. HAUCfCA 10 
S Sa do filii w Stanisławowi? równi?! 

PnSbJd tylka » BiąjmodaiejszycJ matdrya^A^ 



TUfKI CYOARETOWE 
ZWATAFERROIŚWŹORZA 



BIBUŁKI CYGARETOWŁ 
ABAOIE PARIS^ 



Nr. ^^^ 



OSLgf EN3E AIIRYAHOPOLA. 

i\d Hiri*^'^^' 5obofy nadeszła z Sofii włado" 

,, ńlo-yciu Adryanopola przez wojska buł" 

"^ 'i^ PravitU!vvość te wiadomości nie została 

^■'^4'^5(vłiórdzona, przediwnie donoszą, iż Adrya- 

"''^I frzvma sie jeszcze, a Bułgarzy nie łudzą 

■,•' co cło tego, że {"Otrzeba wielkich jeszcze 

"^ ;f w T^'"'' ^^<^'^^^"^ ^ posiadanie twierdzę; 

*'"ilczy o tern f:^kt, że sprowadzają z Serbii 

%^^ i" - artyleryę oblęźniczą. 

^' Nie i:cl -a sic Bułjjaroni kilkakrotna próba 

;g Ądryanopoia sztiirmem, tak jak, Kirkki- 

"'! je;;7cze 25 z. ml donoszono o zdobyciu 

l"^':'^, i^Horca koiejowcgo, leżącego koło przed- 

■'! -13 Ka-ct:acz. Chociaż wiadomości tej dotąd 

'odwofano, można ją uważać za .kaczkę", 

ivż w przeciwnym wybadku twierdza nie mo- 

'\s się ^^^^^^ utrzymdćj jak to łatwo można 

%TAt z załączonego p anu sytuacyjnego. 

Forty, oznaczone na planie liczbami od 1 
^ "5 zostały zbudowane po wojnie Tosyjsko-tu- 
-c^ej 1877 78, a w ostatnich latach przebudo- 
^^ó je podług nowoczesnych zasad techniki 
^^^jlnnej. Te forty tworją jeszcze dzisiaj główny 
"as fortyfikacyjny twiei^dzy, wzmocniony kilku 
rouvmi fortami. Niejednego z czytelników zdziwi 
anewne, że te forty nici są rozmieszczone w re- 
;jsrnych odstępach i w jednakowej odległości 
cj miasta. W terenie pagórkowatym, jaki otacza 
Adnanopol od półnoonego wschodu i od półno- 
^:'e^o zachodu, takie zarządzenie nie było mo- 
:vve, natomiast musiano w kilku punktach bu- 
iioivać forty nawet jeden za drugim dla wzaje- 
mnego uzupełnienia się J przy ostrzeliwaniu terenu 
nrzed fortecą. Wadą założenia fortów jest ich 
niewielka odległość od miasta, to też jest zrozu- 
miale, że bułgarskie pociski armatnie dochodzą 
:o miasta i v;zniecają w niem pożary. Forty zbu- 
i:wane z silnych murów kamiennych i ziemi, 
Draz betonu, zaopatrzone w kazamaty sklepione, 
•^^-yte betonem i stalowymi pancerzami, uzbrojone 



„Gazeta Wieczorna' dnia 4 . U 

• ' ■ 



w ciężkie działa Kruppa 
rowiskach, są głównymi 

obronnej. 

Gdy tylko Turcya 
;:o wojny, musiano też 



, stojące w zakrytych sta 
punktami oparcia linii 



poczęła przygotowania 
na liniach między forta- 
mi wyronać z ziemi, jAko prowizoryczne budo- 
wle, szańce dla piechoty oraz baterye, reduty i 

lunety. 




Przed pasem fortów stałych znajduje się 
zewnętrzny pas obronny, także do terenu w po- 
szczególnych punktach dostosowany, na planie 
sytuacyjnym linią falistą oznaczony. Opiera się 
on o forty, których budcjwę AbduUah basza roz- 
począł w ostatnich latach. Te forty zewnętrzne 
są słabsze wogóle od głównych i nie są nawet 
w większej części wykończone. Na liniach mię- 
dzy nimi umieszczone ąą podobne fortyfikacye, 
jak między fortami główrtej linii obronnej. Ze- 
wnętrzny pas obronny njia więc wogóle charakter 
wzmocnionych fortyfikacji polowych. W^lki do- 
tychczasowe prawdopodpbnie toczyły się o forty 
właśnie tego zewnętrznego pasa i być może, że 
Bułgarzy kilka z nich zdobyli. 

Adryanopol jest ju^ od kilku dni zupełnie 
osaczony przez armię oMężniczą, do której przy- 



dzielone są także wojska serbskie. Osaczenia nie 
należy sobie w ten sposób wyobrażaj, żeby 
twierdza otoczona była nieprzerwanym' pasem 
wojsk, gdyż taki pas łatwo mógłby być przerwa- 
ny przy małym nawet wysiłku, zresztą absorbo- 
wałby olbrzymią ilość żołnierza. Rozumieć zatem 
należy, iż w okolicy twierdzy, przy ważniejszych 
punktach i węzłach komunikacyjnych rozmie* 
szczone są wielkie obozy, obwarowane szańca- 
mi dla obrony przy wycieczkach załogi twierdzy, 
poszczególne drogi zaś, prowadzące do twierdzy, 
są obsadzone forpocztami, a na przestrzeniach 
między temi kursują patrole. I 

Właściwa walka oblężnicza toczyć się bę- 
dzie tylko o jedną lub najwyżej dwie grupy są- 
siadujących ze sobą fortów. Na razie, zdaje się, 
armia oblegająca wyczekuje jeszcze ciężkich 



Odcinek „Gazety Wieczornej" z d. 4 listopada 1912. 



16) 



STEFAN ŻEROMSKI 





ę ^vesoło i iiajpowa- 



^'' pan sobie nie wy 
^^i^^jsza żydó^fka, ^ 



POWIEŚĆ. 

(Ci^g dalszy). 

Uśmiechnęła si 

^"10], mówiąc: 

~- -'^Jnie na imi|(> Salomoa. Ale niecli- 

obraża, że jestem jaka 
bo się nazywam Bry 
' ' '^a i to z tych Brynickicli, co dawniej 
'■^^^^^ MieranowicG. To byli str3^jostwo 
•"^'jf^ao tatki, a pani Radecka jest moją 
\ '^j<^'iu>:u, vvpr;i\V(Jzi(3 nie rodzoną> iijawszc 
'-^^A pokrowiciistt\'o. I 

~^ Aloż ja nid podobnego sopie nie 
\ ' '^^'-"-ni I To jcłt bardzo ładne imię... 
. "^~ ^^ rzeczywiście!... — pokiwała 
^^) ''' .2:^^i'7.kirm politowaniem. — Wszy- 
:^> słP nadziwić nie mogą, że też takie 
^ można było iJadać człowiekowi. Sa- 
' ^^^'Jalcia, — o Boże! — „Salcze'*... 

oałce po w|łosku oznacza wierzbę. 
'^^iudne drze 



iWO 1 

i^o włosku 




ładna nazwa.. 
?... To pan umie po 



s.-^V^^'M> 






— Trochę umiem, ale nie nazbyt 
dużo, tyle, żeby się rpzmówić. Nauczyłem 
się, sam nie wiem kiedy, jakem był we 
Włoszech. j 

— To pan bylj we Włoszccli? M(jj 
Boże! "^ I 

— r Czemu pani tak wzdycha? 

— A tak sobi0 z zazdrości. Co to 
musi być za przyjemność być we Włoszech, 
„pod włoskiem niebem"... Czy to tam jest 
naprawdę to jakieś jiiebo? 

— Takie samo... 

Ranny przymknął oczy, bo znów o- 
garnęły go szarpiąco bóle i płomienie go- 
rączki. Patrzał w przestwór błędnemi 
oczami. Po pewnym czasie zmocow^ał się 
w sobie, oprzytomniał i rzekł: 

— Pani zupełnie nie wie, kto jestem, 
a odstąpiła mi pani swego posłania... 

— Wiem, że pan jest powstaniec. 

— Nazywam się Odrowąż, a na imię 
mi Józef. :■:?:-;--^ |::>^j\^'v_;.^^-^:.^'^., ;-;^ ■_•-'■- ^--y 

Po chwiU dod^: i > 

^^ _ Widzi pani, i — mami po rodzicach 
tytoł księcia... * | .v : d %# 

' — Księcia? — \ szepn^a panna Salo- 
meą, praypatrująci|au się na pc^y z niedo- 
wierzaniem, na poły z podziwem. Twafg 



Wp IPI 



jej spoważniała i ruchy stały się bardziej 
oględne. Nie na długo zresztą. 

— Posiadam znaczny majątek,. — 
mów^ił jeszcze, — a wczoraj... 

— O, wczoraj znać było pana nie 
tyle po cholewach, bo przypadkowo były 
oberżnięte, ile po kożuszku magnackim... 
— uśmiechnęła się złośliwie. i -^ 

Chory przymknął oczy ze wstydu. 
Burzyło się w nina^ wszystko. Mówił 
zwolna: - ' P 

— Postaram się... niezwłocznie... sko- 
ro tylko... wstać i iść z powrotem do partyi, 
żeby pani nie narażać na takie przykrości. 

— Och, z temi groźbami!. 7. Lepiej 
niech wasza książęca mość nie rozmawia 
i leży spokojnie. Powiem otw-arcie, źe od 
bardzo daw^na, bo od jakich czterech ty- 
godni, wyspałam się pierwszy raz tej nocy 
porządnie pod pańską opieką. I ' 

— Co takiego! Pod moją opieką? 

— No, tak. Trzeba księciu panu wie- 
dzieć, że w tym caluteńkim doniu ni^na 
nikogo, tylko stary kucharz, Szczepan, 
głuchy, jak pień wierzbowy —-^ wiosko 
salcze — no i ja, także „Sakae*V -rU 






\ 



.Gaf«^?'-\ ^'•t?c7omaV«^l_l: 



iistOMau a 1912,/ 

0- " — - 



972 



(!z!<-ł 






oMcrnic35vch ! przygotowuje się do akcy* 
\i\, o lic z dotychczasowych woIk sądzić 
,,,.., ,,<i, w dwu mirjsc<ich, \ od znrhodu, w- kie- 
runku/ Marasz- Karne; 1CZ i od póJnocne^io wscho- 
du pnzcciw fortom loło ArnflutNioj. Być może 
jcdnni, ic akrya ta jest pozorna tylko, dla od- 
wrócrni^ uwe^i oblężonych od innych fortów, a 
\\o naurj^ciM ciężkiej crtyieryi ohJęźniczcj atak 
/ic rnkpocznic w całkiem innym kierunku, np. od 
połudi-.iowego wschodu, gdzie leży najsłabszy 
punkt fortyfikaćyi. 

Jsie^^nodziewnnie, przez noc, wyrosną z zie- 
riti !ic?ne baterye naprzeciw tych dwu lub trzech 
fortów, prT^eciw którym skierowany będzie g^tó- 
wny ajtak, {'rad ciężkich pocisków spadać zacznie 
na te forty, przcmieni^jf^c je powoli w kupę 
j,:ru7Óv,', zy(!zakiem pobicfiną ku nim fosy strzel- 
nice dla piechoty. Potem przyjdzie krecia ro- 
bot i p^^^y kopaniu min i kontrmin, niszczenie 
przc^^zHód zdradzieckich na glacis fortyfikaćyi 
Z lozii ftntów armaty będą się odstrzeliwały 
baterypni oidcż:-iczym, w nocy będą obrońcy 
szkody wJcisne naprawiać, a wycieczkami psuć 
robctę c be^.iji^cym. A c^dy już armaty w for- 
tach, r(i;'mo'i(rwane, zamilkną, przyjdzie szturm na 
ba^^nety. 0>łaniając się workami z piaskiem dla 
zasypywania fos wśród strasznej, ciemnej, dżdży- 
stej, !imnrj nocy przebiegną piechurzy tych 
dwieście, tr.-ysta metr«)u', jakie ich ostatnie pa- 
ralele leszcze dzielić będą od fortów. 

Poc;:n:e się zażarta walka pierś o pierś, 
reflckt(>ry zaczną swą prę świetlną, bomby ręcz- 
ne, mihy latające, mitr.liczy z kaponier, arniaty, 
maszynowe karabiny Zcis^ają swój piekielny kon- 
cert. .Wynik tvch szturmów będzie zależał od 
czujno5ri. s: rawności i waleczności obrońców. 
sJeśli htdą odparte, powtórzy się gra moździerzy,- 
hfli;bic i dział, poczem przyjdą nowe szturmy. 
Oo te{:r> stadyum walki jeszcze jednak daleko. 

Z:'ło^a Adryanopola wynosi obecnie około 
55.000 żołnierza, podczas p/jy obiegające wojska 
bułi^arskie i serbskie wynoszą około 80.000 ludzi. 
Wos^óle nadchodzą bardzo sprzeczne wia- 
donmśri o sytuacyi w samym Adryanopolu i o 
w.ilkach, staczanych o posiadanie tej twierdzy. 
Podiuf! jednych pa.-.uje w twierdzy wielki brak 
żywno^:i. podłuu drugich wystarczy zapasów na 
hlka miesięcy. Turcy nie są bezczynni, lecz cią- 
gle urzkd/ają wielkie wycieczki, zwłaszcza na po- 
łudniowy zachód poza wieś Marasz. Chociaż po- 
dłuji bi;ł;:arskich doniesień wycieczki te zawsze 
zostały odparte, Turcy swój cel osiągają, prze- 
szkadzając Bułgarom w robotach obiężniczych. 



1 flotę, w iformis dalszego nadzwyczajnego kredytu, 
i wynosi 08,400.000 K, oraz 1 milion K jako nad- 
' zwyczajny kredyt na budowle portowe w Poli. 

Z uzasadnienia ordinarium wojskowego 
podnieśćl wypada: W większem zapotrzebowaniu 
Iz powodli przeprowadzenia reformy wojskowej 
jw kwoce 14,832.000 K uwzględniono: kwotę 
i 13,516.000 jako uzupeJniej^ie preliminowanych na 
' 1912 częściowych zapotrzebowań aż do wysoko- 
ści pełnego zapotrzebowania rocznego, oraz 
1,307.000 na uzupełnienie stanu wojsk i nowe 
formacye, zamierzone w roku 1913 ja^o dalszy 
ciąg reformy wojskowej. Jeieli doliczy się do" 
tego nadzwyczajne zapotrzebowanie na komendy, 
wojska i zakłady wojskowe w Bośnii i Hercego- 
winie, służące do celów reformy wojskowej, a to 
w sumie 1,177.000 K, okaże się ogólna sunrra 16 
milionów korort. W preliminarzu na 1912 rok 
zgodnie z potrzebami organizacyi przeważnie za- 
żądano środków na zmiany stanu wojsk w ra- 
mach istniejących formacyi; nowe zaś formacye 
stanowiły mniejszą część tych zarządzeń, otóż w 
roku 1913 ma nastąpić dalszy ciąg rozpoczętego 
uzupełniania stanu liczbowego i tworzenie nie- 
zbędnie potrzebnych nowych formacyi. 



5 z bezpartyjnej lewicy, lo „ 
r.odowyc^h demik>J-,P 



24 kadetów, 

s k i c h na 

z grupy polsk o-fi t e w s k i c h 

s i n ó w, 1 litewski n a c y o 

muzułmańskich nacyonalist^w i 1 
partyjny. 



r a 






a łi s t 
PoU 



■eh 

' 2- 




przedło 
głoune 



W^ólny budżet na r. 1913. 



wspólny budżet na rok 1913, który będzie 



nicznv\ h 



^ony delegacyom, zawiera następujące 
cyfry: Budżet ministerstwa spraw zaora- 



ni /"^ly 

IJ^.30'2,1 
naniu 



)^^^ ^'' stosunku do r. 1912 wyższy o 

1.452.C()0 K, budżet' m nisterstwa wojny w ordi- 

nar.um wyz.szy o 22 391.000. w extraordinarium 

4A)^9.000. K o.ćłcm zatem wyższy o 

wd. V. budzec.e marynarki jest w porów- 

,r. 19^2 podwyżka o 2.500.000, z czego 

^ na extrio:din3r;i:rn przypada 556.000 podwyżki. 

\\tpolne ministerstwo skarbu ma wydatki 

uvzsze o 29 000 K; wydatki zaś na komendy. 

wpj^.^a zakłady w Bośnii i Hercogowinle włek- 



ceł 



Oi 



prchmmowane są więcej o 



Ddchods 
J4...v.UpO, a zatem do żćjdania od dele^acyi po 
zostaie kwota większa o 8.232.000. z czeoo przy 

2^.0*. ' ' '~ '''''•''^' "^ "^^^ ' 



ne.n '^t . ''O "^.'"'^'^^^^^^^ ^ojny nadzwyczaj- 
nego .rbJyi. -O rmhonów. jako dalszego kredytu 
na pr.cdrouanzerde reformy wojskowej, jako dal- 
szej rat\^^ na uzbroienie, samochody i t d 

Dalej idzie zapotrzebowanie kredytu na no- 
wy matdryał dla artyleryi polnej w sumie 2 mi- 
bonów koron. 

, ZaUtrzebowanie marynarki wojenneł na 
planowolrozdzielone na szereg lat dydatki na 



W5(bory w Królestwie i Rosyi. 

w sobotę dokonano w Królestwie wyboru 
jedenastu posłów do nowej Dumy, mianowicie 
posłów z wszystkich gubernii oraz z kuryi ro- 
.''yjskiej v/ VVarszav.'ic. Wybór posłów z miast: 
VVarszawy i Łodzi odbędzie się dopiero w 
czwartek. Otóż w sobotę wybrani zostali: 

Z gubernii warszawskiej wybrany kan- 
dydat naród, demokracyi obyv/ateI ziemski K i- 
n i o r s k i; z gub. lubelskiej naród, demokr. 
N a k o n i e c z n y, dotychczasowy poseł do 
wszystkich trzech Dum; z gubernii siedle- 
ckiej p. Ludomir Dymsza; z gubernii ra- 
domskiej naród, demokr. dotychczasowy po- 
sei Ś w i e r z y ń s k i; z guberni kieleckiej 
wybrany nar.od. demokr. dotychczasowy poseł 
J a r o ń s K i; z gubernii płockiej naród, de- 
mokr. obywatel ziemski Goś ciek i; z piotr- 
kowskiej naród. dem. Ł e m p i c k i; z ł o m- 
ż y ń s k i ^ j Jan Harusewicz bezpartyjny, 
który był posłem we wszystkich trzech Dumach; 
z kaliskiej Alfons P a r cz e v/ s k i, bezpar- 
tyjny; z gubernii suwalskiej, gdzie większość 
stanowili Litwini z północnych powiatów, wy- 
brany został litwoman Szakajtys; dotychcza- 
sowy poseł z gubernii suwalskiej Litwin Bułat, 
członek frakcyi grupy pracy, otrzymał małą ilość 
głosów. i 

Nowy poseł z gub. warszawskiej p. J^aryan 
Kiniorski, właściciel majątku Suchodzkie, w 
pow. kutnowskim, był już posłem do I-ej Dumy. 
W swoim czasie był wydawcą .Ekonomisty*. O- 
becnie piastuje godność wiceprezesa Centralnego 
Towarzystwa rolniczego. Obejmuje on mandat po 
Władysławie Grabskim, który zrzekł się dalszego 
posłowania! 

W sobotę w południe odbyło się w War- 
szawie zgromadzenie wyborców Rosyan, celem 
wyboru posła z m. Warszawy z kuryi rosyjskiej. 
Na zg.romadzenie przybyli wszyscy wyborcy w 
liczbie dwi^dziestu. Jednomyślnie wybrany został 
dotychczasowy poseł, Aleksiejew. 

* ♦ 



Na Litwie posłami wybrani Polacy ks Ma- 
ciejewicz. W. Bańkowski, Święcicki i Puttkamer 
tudzież Litwin Szumjelis. W gub. grodzieńskiej 
przepadł dotychczasowy poseł Polak Jeśmlan. a 
wybrany Rosyanin. 

Widoki kandydata polskiego w Warszawie, 
Kucharzewskiego, polepszyły się podobno w o- 
statnich dniach. 

r> ^nnP^^^^fy ^ ^^^^^^ wybranych było do 
Dumy 224 posłów, t. j. przeszło połowa ogólnej 
iczby. W tern jest 88 prawicowców, 5 z umiar- 
kowanej prawicy, 28 nacyonalistów. 44 paidzier- 
nikowców, 7 postępowców, 5 soc. demokratów. 




{Polski dom akademicki im. Andrzeja Po^ar-k- 
go fundacyi Jakóba i Laury Hermannó^r^ 

- ' •• Lwów. 4 listopada? 

. . ^^} ,^^ P^^" miesięcy oddany społeczność. 
akademickiej do użytku polski dom akadem cV 
im. Andrzeja Potockiego, ufundowajiy przez -' 
Jakóba i Laurę Hermannów, a wzno^źącw s - 
przy ulicy Kordyana (boczna Zielonej), zo-^^ 
wczoraj w uroczysty sposób otwarty. ' "*' 

W obszernej parterowej sali zebrslo s^e j" 
czne grono gości, między którymi byli: ma-"sza" 
łek kraju Adam hr. Gołuchowski z zast. rr.ar' 
szałka dr. T. Piłatem, grono posłów do* R^d' 
państwa i Sejmu rrajo^/ego, dr. Lisiev;icz, A. Za- 
remba-Cielecki, Hudec, dalej prezydent^i^st^ 
Neumanri, z gronem b. radnych miejskich. re%r 
uniwersytetu dr. Beck z gronem profesorów 
rektor politechniki łiauswald, rektor akademii 
weterynaryi dr- Królikowski, prokurator skarbu 
dr. Engel, prezydent Izby lekarskiei dr. Festen- 
burg, prezes gremium aptekarzy Skieoiński, ra- 
bin dr. Caro, prezes izr. gminy wyznaniowej dr. 
Schaff, dyrektorowie banków: Biechonski, Feld- 
stein, Terenkoczy, . dyr. dr. Ruc:<er, poseł dr. 
Adam, im. Zarządu gł. TSL., radca Zacharyewicz, 
inż. Broniewski, grono urzędników magistratu, 
wiele pań i młodzież akademicka. 

Gości napływających do £ali^it<!]i człon- 
kowie kuratoryi oraz fundator p. Hermann, 

Uroczystość rozpoczął przewodniczący ku- 
ratoryi, rektor dr. Beck. Wyrazić on na wstcme^ 
podziękowanie przybyłym za uczestnictwo w uro- 
czystym akcie, poczerń skreślił wielkie znaczenie 
społeczne domu akademickiego, którego idea: 
zgrupowanie polskiej młodzieży bez różnicy wy- 
znania, czyni ten dom placówką narodową pierw- 
szego rzędu. Dziękował dalej rektor fundatorom 
za hojny, wspaniały dar, oraz tym wszystkim, 
którzy przyczynili się ^ do dokończenia dzieła, 
więc Radzie miasta Lwowa, gmicje wyznaniowej 
irael., firmie Zacharyewicz i Sosnowski, inżyn, 
Broniewskiemu, dyr. Banku kraj., arch. Pillerowi 
i t. d. Nakonięc zwrócił śi$ mówca z^erdeczne- 
mi słowy do młodzieży akademickiej, która w 
domu tym ma zamieszkać i która ma krzewić 
piękną ideę zgody i tolerancyi wzajemnej. 

Następnie^rzemówił prezydent miasta r. 
Neumann, wyrażając radość, iż we Lwowie po- 
wstał nowy zakład, przeznaczony dla polskiej 
młodzieży, kształcącej się, oraz podmjsząc pięk- 
ność fundacyi, dalej p. Śilnicki imieniem rr.łc 
dzieży polskiej, dr. Adam imieniem Zarządu gł. 
TSL., p. A. Kohl imienierfi »Zj€dnoczenia",Tow. 
młodz. akad., wreszfcie p. Śliwiński imieniem 
.Bratniej pomocy słuch, uniw.*, poezem odczy- 
tano szereg listów i depesz, nadesłanych przez 
instytucye i osoby prywatne, które nie mogły 
wziąć udziału w obchodzie. 

Następnie z\viedzili gbście wspaniały gmach, 
oddany młodzieży, wyrażając szczere uznanie 
szlachetnemu fundatorowi, oraz inż. Pillerowi. 
który prowadził budowę domu. ^- 

Po zakończeniu uroczystości na zaprosze- 
nie fundatora p. Jakóba Hermana odbyło się 
śniadanie w hotelu George'a, na którem oprócz 
członków kuratoryi byli obecni tak.że prez. Neu- 
mann, rektor politech. Hiauswald, radcy Zacha- 
ryewicz i Broniewski, archit. Piller, wreszcie re- 
prezentanci stowarzyszeń akademickich. 



Wytwarza i odświeża krew, Z 

PoKrsepim osłabione aerwar. pobudS« apetyt, przywraca cor^ 
w 1 ^^ ! *<«'« wy wygląd. Niezbędne dla r«Konwalescentów. 

Należy Mac wyraźnie: ..Łeciferrf ii--. Cała butelte kosztuje 4 Kor. - N^by^ 
_^^ ■ ^ moiaie w kaidej aptece. 

•KiIdT. »»ApteRa pod Łabędziem" 

WaSDSA 1.. S(;HOTTENitING !♦• «*' 



'1 




^n azeta W l ecrom ą** r. dnfa 4. 



listopada 1912 



r 



.... .h''^ 

kró!. nadw. foto- 
^ cr??f otworzył pracownic; 



prezydent 



I5ccka, 



cumann; Nicdrcla 10 1:. 

mn4|nit. Beck toastował na 1 Jębi-' n". 



• Ci u; 



JaKólia i I.msry 



^^a śniadć^n.u 

dvr. rt.- 

fiausV''^^' ^^i^g^:^ rnłocjzieży żydowskiej 

F 




Str. 5 



'J % 4 l*(i% lig ul. -^sm ^rowi -28 3 

1 ^ ńi 



Aa. 



lickiej 4 ftu* prry u! 



.Ak;^demick;ji,». 



J4J8 



-pad;', o I wpół do 4 popoł. 



in m 
ii zd:-''i'> 



e miOilzioż .' akadc2n:c 



'ze^*' 



Hermonów, 

rektor 



i. 






Nicdz^la o wpó] do 8 ..Tosa'' 

_!'oii e./i l/cl: )]. listopafla 

op,'- r* -'-.lityczna kcintidya \\ 
■■■y\ Adj:;i (Krajewski. 



Vii! 



.:''0\'0::ć) ..r.anciszek 



:M'- 



dnocz 



Przed 
przeto 



p Nick, wnid;} zdrowie kuratoryi. 
l.ilku micsi-iiCćkiTii opiiioiiśmy szczcgó- 



7^r.- ^^'i''"^^!''' P^- '7,^n'a^ki. D2L4: Lekarstwo na ze- 
fosHc"i* i"" ^P^y^^em alkoholu. Komiczne przygody mi- 

0592 



dom 



aKa: cjr.i(j:ki 



im. A, Potockiot^o, 



orr. 



d::s 



Cl 



,jrc;fl- 






•annictwa demokrałyczno- 
narc do wego i i^hrześdjańsko- 
kidowpgo. 



Kt;rs przerobów owocowych urządza Tow. mi} 
pod.ic„.y tyll^o przebieg uroczystość, i^i^ .^ti^^eSo^^^l/Slar^f 'l^^ l^^^l ^f''" 

Pi.ł. ^;^f- ''"^halteryi urządza TSL. Ko>o im. Emilii 
J.atrr. Kur. bcaz,e trwał 6 niieBiecy. Bliższych inform.cvi 
••:<^7.if,a r.oło w swo:ni lokalu (ul Ormians' a 23, -/kob 
1 :ranio'v;c2:0 w niedziele rano od 10 do 1 i w czwartki 
-■■Jecu>r od ,-30 do 9. Zglo^^enia do 10 -o w acznic. - 



Wystawa .Pochodu na Wawel* została 
•vc7oraj otwarta dla publiczności. U wsfępu do 



, . . .\, westybulu stoją dwie clbrzymie figury: Św. Sta- ! chwila". Ra 

; Lwowie zjazd dele- ni^>nvri i Sk^r^t; r^;kw ..,«^u- i • j .« 7 ' ^ v u 

, ^ . : 1 ni^yucj 1 oKargi, niby rzeźbiarskie „pendant do ; wskazywałaby 

h stronnictwa ciem.- 1 kró '^^"^kirh ujjfra/i, \\i„^^i ' \- n» » ^ i u- • • 

[ ^^uI..\,_.Klcn v;itra/.y Wyspianskici^o. Dokładny bie zycie, n;e 



n!a -go należy odnieść do zbliżających się wybo-" 
rów do R^dy mi.^jskiej. 
r- ,."- v.^^ .,. .i;iic:.-zfK, ^' Zvjiązku rćwno:iprav.'nien!a kobjot 

"V'ł akt.ch L. Lcrizi. prze- j odbędzie sią rodobnie jak w iatach poprzednich 

szereg .odczv:ów i wieczorów dyskusyjnych. Pi'^rv.'- 
szy p. t. „Je ino lato w Skandynawii* Jadwigi 
Tonnickicj zapowiada się nader interesująco ze 
wz^lcdu na to, że p-eiecjeritka soedzila jakiś 
czas m północy i^ opowie swoje przeżycia i wra- 
żeni?. Odczyt odbędzie się w sobotę 9 hm. o cf. 
7 wieczorem w sali TowdrLystwa Politechniczne- 
go, u!. Zimorowicza 1. 9. 

Samobóistwo czy morderstwo. Dzisiaj 
I rano o godz. 6-tej znaleziono w parku Stryj- 
skim, woźnego pocztów ^go K lepę z przestrzelo- 
ną skronią. Obok leżał list poże^oalny zmarłego 
do dzieci i kol gów, w którym pisze: „że cd- 
b era sobie życie, dlatego, że już nadeszła taka 
ana wedle orzeczenia lekarskiego 



na to, że Knepa s m odebrał so- 
lie jest jednak w kluczone'm, że padł 



Wczoraj odbył się we 
.'r.:ivv organizr.cyi lokalnyc! 
rarod. i cinrześcijańsko-luidowe.^o 
daic:^v'^^i dr. Jana Gwalbcrta Pawi 

Zid:.ci był poufny. Wedi 
,p,ze^^l. ^^niedz." ^uchwalono rezolucyę, doma- ; gipsowe, bądź bronzowe odlewy fragmentów, o- i Apssze przy robocie. Kilkunastu zamar- 

rającą -ę od marszafKa Kraju, by zwołał jak | raz oryoinainej w elkości postać Bolesława Śmia- j stynowskich , obywateli', znanych dobrze pollcyi 
rarychu-j bejm 1 wszelKSenii sHami dążył c!Oj<łec?o. Wystawa jest niezmiarnie interesująca i nie i napadło onegdaj wieczorem koło cmentarza Ja- 
,e23 uruchomie.-.ia, ludziek do przeprowadzenia dziwne, że w Warszawie zwiedzifo ia 60.000 nowskiego, na preclarza Izydora Sassa i chcieli 



'U°^jvsk'^^0^^^°" '' ^'^^'"^^'^"^ model unaocznia sytuacyę. W samym i on ofiarą morderstwa, tembardziej, że nie zna^ 
.i . Yie^o. I westybulu na środku wznosi sie w bronzie prze- j lezlono przy nim rewolweru, a kieszenie jego 
ie mlormacyi I ważnie odiany model „Pochodu*, dokona zaś l były powywracane. | 



Tl' 



rr;v wyborczej i to, ąlbo na podstawie ugo- 
2\- i przy współdziałaniu i ukraińców, którym w 
tikirr, wypadku przyznają stronnictwa polskie 
25'4 proc. mandatów, alhp bez zgody ukraińców, 
którzy w tym oetataim ivypadku liczyć muszą 
ierr,, że stronnictwa polskie powrócą do 



osÓD. Jakikolwiek będzie s.^d o umieszczeń u 
ifipo dzieła na Wawelu, jest ono zjawiskiem nie- 
ki'em. 



zw'-' 



Kongres Ligi słowiańskich organizacyi 



go obrabować. W obrcnle precli i swych pienię- 
dzy strzel. ł Sass z rewolweru w powietrze, wy- 
wołując wśród licznej publiczności zdążającej na 
cmentarz, popłoch. Ze względu na ewentualne 



.ruitnci cvf:v ro^dzic^łu mandatów i me dadzą ą^..,^/^ k„j^ a^}^^ • i i ■ . V / • » 

.,:.x..J '; :.j«.,.^ ,w.„^.*., ....^=.1 ^:^ ^ dowac będą delegaci polsk.ch, czeskich i jlo- 



'jkraińccm ani jedn:go mandatu ponad pierwo 



marsza 



V! 



hą CNifę 24 procentów. 

[i!ezolucyę tę przedstawiła 

!<;r:io'A"'rnu deputacya stronnictwa, któr 

;2 W ! Grudnie pojawiła się v/ Sejmie. 

'zemowę jedne^^o z człon'nów deputa- 



o 



łkoi 
godz. 



I wcńskich związków nad sprawami v.'ew; ętrznemi 
■i Ligi i nad referatami następującej treści: 1. 



Na 



Kwestya języ:-^owa i rarodova, 2. Ubezpieczenie 

kc ! el pa ń 5twov-.'vch , 



socyaln^, ^^. Keorganizacya 
4. Stosunc.lv L'w\ 



do Koć. i i cvi. 



W 



V cstatnjTi GPAU 



ji 



CVI 



rriia: inars. 



:alek 



Kr a, o wy 



, 



wedie doniesień ! 



e^;. ron. 



<-''?^? 



— odpowiedzieć, że niKt vn:.żc tak 
orąco n;c pra^'nie" zwołania Sejmu, jak on. Pra- 
ja.i.nak zwołania Sejmu zdolnego do pracy. 
r.ie z£Ś tokiegip, któryby po kilku już dniach m.u- 
siaJ pój'c w rozsypkę. Sprawa reformy wybor- 
aej byid w ostatnich cztisach na dobrej już dro- 
dze, tj tez ma nadzieję, że dzieło reio.''my \vy- 
bcrczcj nich iwcm dojdzie do skutku. Drdsza bez- 
czynnego bejini: byłaby po obecnej klęsce v; rol- 
TaCiwie i stcsu:vach kredytowych trzecią, fatalną 
\^'P-ost w i:.Li. ach katastrofą kraju i dlatego 
wszyst-ie 3;rcn:.ictwa powinny dążyć do prze- 
pr^ Wodzenia reformy wyborczej a tern samem 
uruchLn\i.:,,i3 Sejmu. 



kcifGj:>wych odbędzie się we Wiedniu w dniach r^^^^P^^^^' '^'^^^ "^^^'^ wyniknąć w przestra- 
5, 6 i 7 bm. W pierwszych dwóch dniach cbra- j ^^^'^y'^ tłumie, aresztowano Sassa i odebrano 

mu rewolwer. 

Polowanie na ul'cy. Aresztowano Józefa 
Laskowskiego z Tarnopola, pomocnika handlo- 
wego, który w ul. Cetnerowskiej s-rzelał z fło- 
ber.u do psa. 

„Cz3rwcny Krzyż* w drodze. Onegdaj ł?rze- 
jeżdżał przez Czerniowce pociąg sanitarny niemie- 
ckiego „Czerwonego Krzyża*, złożony z 9 wo- 
zów, na turecki plac wojny. Nadzwyczajny ten 
pociąg ja.lz e wprost do Konstancyi i zastanie 
stamtąd odtransportowany okrętem rumuńskim 
do Konstantynopola. 

Stype.Tdya, Kur.itorya fund. stypend. im. Samuela 
Horowiizj przyznała : M. Kleinowi absolwentowi akademii 
sz uk pię n • h w Krakowie oraz uc: niom szkół handlo- 
wych i przcm.: L Brandowi, N. Gerberowi i M. Rianko- 
wi po '2J() K. ; A Feuerowi, A. Schererowi, A. Offcmu, 



oaoęazie s;ę uroczystey manitestacyjne zecranie 



j ielegc.rćw, przybyłych z całego państwa, człon- 
ków kolejowych związków i 5iowiań5k:ch, delega- 
tów wic de.iskic-j Rady miejskiej i posłów do 

Rady paiiatwa. / . . 

Z Tow. nauczycieli szkół wyższych. D. 

z. m. odbyło s ę w auli uniwersytetu XL po- 



51 



siedzenie Zarządu główn. Towarzystwa przy u- 
dzidle delegatów z całego kraju. W zagajeniu 



pcsu;,:c,ł przewodniczący dr.^I. Zakrzewski go- ij, ^ nkesowi, I. Lockerowi i W. Srhaiiowi po 150 K. ; 
rą:e wspomnienie przedwc2ąeśnie zgasłemu prof. 
Ka.-yiemu. Nas ępnie uchwalono wysłać pismo 
gratulacyjne z o:-.azyi jubileuszu Korzona na rę- 
ce jubilata. Z porządku dziennego przyjęto spra- 
wozdanie skarbnika ze stanu kasy i ruchu czł n- 
ków, których obecnie Towarzystwo liczy 2135, 
omów ono plany budowy >|vłasnego domu i u- 
\.hwalono kilka nowych wydawnictv^. W drugiej 
części, poświęconej sprawom szkolnym i zawo 



J. Diinnerowi i W. Grunfeidowi po 100 K zas.łku. 

Towarzystwo techników dentystycznych we Lwo- 
wie odbyło 26. z. m. Walne Zgrowadzenie, na którem po 
przyjęciu sprawozdania z działalności biura pośrednictwa 
pracy, ze siana kasy i z d.iiał'dności W\ działu po długiej 
dyskusyi w}'brano nowy wydział. Przeuodniczącym zosiał 
p. M Rosyk, sekretarzem p. A.^atz a skarbnikiem p. H, 
S.em n. ^ , 



r 



p""-:^i' 



^ 






iii :-.|« 



"ł;fe,'.^v 







^:a A\Ti5ć-' VC.^N!a pasta C0ZEB-1W. AMTliEPTiCU.n 

^U'.vA2ŁE0WPOS,;iDA NADZWYCZAJ PRZYlEMWy. 
A< CJ|A T\.'BA.;50hal- OONA0>ClA W£ WŚZYST» 

■.:ma?x^.h i orogeryacm • 

•P !^i^?£P..VM M!KCLfiSCHiSF.LV,'C\V- 

^>'.s.^ C '..'LICZNA uAGKOON 9 



"^ł ^:3ncelaryc adwokacką z Kałusza 390£ 
^JllJ ^' SyKstu sRa lO, I. piętro. 

KRONIKA. 

kończv °"^,^'-'*^^^ 4 listopada „Grzegorz Dandin", za- 

-„.-...lenstwo z niubu-. 

i-J^"'] ''^^opada (nowość) „Jarmark na żony". 
t'w, . '■2'^P^^y .-Jarmark na żony"'. 
PiaukS i' ''_*'^P^Ja „Jarmark na żony*'. 



puszczając wskutek sprzed.TŻy apteki .\l. Scffwarza 
W Przemyślu przy ulicy Franciszkańskiej : — zajmy- 

dowym," uchwalono rozoisaĄ kwestyonarvusz do ' ^^'^.'^ prżezemnie stanowisko zarządcy tejże apteki, po- 
"^ ' ' ' - ' Izwaiamsooie publicznie ziozyc seraeczną podziękę wszyst- 

j kim miejpcowym 1 zamiejscowym Odbiorcom, którzy mi 

I przez tyle lat okazywali swą życzliwość i zaszczycali mię 

Swymi wzgitjdami. • 3902 

Mr, Marek Ettinger. 

Pałgc sportowy, ul. Zielona 59. Dziś w ponie- 
działek 4. lis opada walczą; Inż. Lassartess, szai«pion 
wszechświatowy — Goldbach Józef, zapaśnik Wiednia. 
Władysław Cyganiewicz Zbyszko 11., szampion wszecjiświa- 
towy, Lw w —r Jan Prokesz, zapaśnik Salzburga. Józef 
Winter, ?^ajsławn. atleta z Wiednia — Szwab, zapaśnik 



Kół Towarzystwa w sprawie nłed statecznego 
przygotowania abituryentó\|v szkół średnich do 
studyów uniwersyteckich qraz wysłać do Rady 
szkolnej krajowej memoryał w sprawie upań- 
stwowienia gimna:'yum miejskiego w Rohatynie. 
W końcu omawiano sprawę ostatnich nominacyi 
w szkołach średnich. I 

Ruch wśród tramwalarzy. W związku 
z onegdajszem nocnem Zgromadzeniem służby 

m. zakładów elektrycznych dowiadujemy się z i Wrocławia, iwan Mamutotf, szampion^Rosyi — Sedlon, 

, I zapaśnik Styryi „Ursus" PiOtrJankow-ki, szampion wszcch- 

3903 



mtentyczne^o źródła, że projekt pragmatyki służ- i ^^V^.^^"^^-_^^ 
bowej jest już wykońc2(^ny, a załatwienie | ^ — i — 



Lon.Tieyer, zapaśnik Tyrolu. 



sobota 'c^r'^^"^^ „Kobieta, gra i wino*. 
, Vc 'stopada o wp6ł do 4 popoł. „Eros i 



iQ2v '^"'^^3 ^^ listopada 



o wp6! do wiecz. „Jarmark na 



sprawy przewlokło się z powodu rozwiązania 
Rady miejskiej. Ze v. z^Iędui na pilność sprawy, 
ma prezydyum wprowadzić tę pragmatykę w ży- 
cie we własnym zakresie działania. Co do do- 
datku drożyźnianego, to w -prawie te] przedsta- 
wili tramwajarze grupujący isię w swoim związku, 
który ma ekonomiczne cele, obszernie umoty- 
wowaną petycyę dyfekcyi kplęi elektrycznej, a 
dyrekcya, rozpatrzywszy sprawę, zaopiniowała 
tę petycyę życzliwie ; jest t^ż nadzieja, że żąda- 
nia służby tramwajowej, jako słuszne i uzasa- 
dnione, będą w najbliższym czasie uwzględnione 
Zgromadzenie więc wczorajsze, zwołane przez 
politycznej organizacyę, byłd właściwie bezprzed- 
miotowe i zdaje się, że właściwy powód zwoła- 




li 






'M?' 



%'-,:4 



t-': 



f 



.f:". 



m^ 



to. 






* 



-^'4 



8/ 



^ 



^fr rt 



^.narrf-T lV>c?,orn?** t. c^^ 



c1n'a 4. ]istOf»nc!a 19r2^_ 



Nr 972 



WOJNA ! 



Austrya odrzuca drugą foitmułRę Poincare'gp -T^^^^^^^J^^ry^ 
stantynopol. — Q5?Ię'^enie AdryanopoIa.^^-^^W SKodrę, ^ 



Mol^ilisacya floty aingielsRiej. 



Zbyteczna inlenren^ya, 



sze najlepszym 
! zumień. 



środkiem uniknięcia nieporo- 



I Drisii^s^c wifl''omo?ri o poprawieniu ( 



( 

B;.•^n^y). dv-) 
cizone, ir.o,J\by 
w ra/i ", !' '- !^v 



lurrc.ocii 



I tak „Reichsposf , nawi^^zując we wstępnym 

la teri^nic walk z ! artykule niedzlielnym do deputacyi auslryackich 

naw t vly j-iż zujclnie stwcr- i przenw^Jow.ów u ministra spraw zagranicznych, 

Pisiati,ćwi(k«=zc znaczenie tylko i i'.r. Berchtcidi występuje do pewnego stopnia 

d.Jv ;o...V] 00 interwencyi mo- ! przeciw ^"^-- -....:-j,:,. ^» A,.=f.^AV «rv 



Serbc^m, powiadając, że Austro-VV gry 



rcr5tw Tymr/cjsem ni^zr.łcżnie od tych wiadu- j muszą na wszjelki sposób strzedz swych interesów 
mc^cj nnlt^ż.- ^\\K^vxć.:\i:, ie usiłowania francu- ' goipodarczychi na Baikanie. 

skirpo prrzyJci.ta mir.irtrów Poincare';'© aby spro- 
wdii/c t(; interwcncyc, właśnie po raz wióry 
spa-i;y na panewce. 

Sfa(': 5> Jo ni'a*o „r winy* Au3'ro-V!/cc?icr, 
Któro nie f T; ialy prrr:;i: podpl.san^c „dru^^icj for- 
nujłui i^oinci5re'^:;o"' oświadczyć, że nie mają ża- 
dnych interesów na Bd^^c^nach. I trzeba przyznać, 
:: • ta « c $tato, jest naiiepiej i Austrya przez 
.-wój 5-'2erv postepcj^ nictyK.o nie zaszkodziła 
spr :wif }:o Oiu eurc pciskie|-^o, ale jej oddala 
wi^^ikg pr-7y5lu<-ę. Wofóle wszelkie mi-.szcnie się 
I^ur p^ w spray, y brlk iTi^^kić , ']c^.t "ir-potrzi^bne 
1 cno i''c:':cro ;:k>.;c .^tjn.Ov-.,ć rie:"»"Z()ier.zens(vvo. 



Jeszcze inamienniejszy, również niedzielny, 
jest wstępny j^rtykuł „Fremdenblatt'u", który pi- 
sze między inrtemi, co następuje: -Gdyby się po- 
twierdziła wiadomość o zajęciu Prizrendu przez 
wojska serbskiie, wówczas powinienby być tern 
samem osiągnięty cel zwycięskich operacyi serb- 
skich na zachcj>dzie półwyspu bałkańskiego. Ani 
wojskowe, ani (narodowe względy nie przemawiają 
za tern, a*:eby serbska armia miała posuwać się 
dalej w okolic^, zamieszkałe wyłącznie prz^z Ał- 
bi.ńczyków, a ivięc na lerytoryum bezsprzecznie 
obce, bo należące do innej^o ludu bałkańskiego". 

To jest zlupełnie jasne, obejdzie s ę v/i,c 



średniczącej, gdyby mocarstwa uznały c T> kor- 
pieks jej interesów gospodarczych i politycznyj^ 
Bez tego żaden mąż stanu nie weź.T.ie na si-bi^i 
tej odpowiedzialności i nie przyjmie zobowhzajf ' 
które byłyby zdradą interesów Austro-Węcjct^ ' 

Marsz na KonstasitynopoL 

Konstantynodo!. (TBK.) Turcy opnścin 
Rodosto. J 

Petersburg. (TBK.) Do Pet. Agencyi do. 
noszą z Konstantynopola : 

Sofia. (TBK.) Według niepotwierdzonych 
pogłosek, huzarzy bułgarscy otoczyli na wschód 
od Sa-aj Torguta bsszę ; basza zdołał się jednak 
po rozpaczliwej walce przebić i cofnąć do Cza- 
taldży* 

Konstsnt-/nopo!. (TBK.) Dziennik urzę:^o- 
wy 'Ogłosił dodatkowo do sprawozdania minister- 
stwa wojny, co naslęruje : Telegram, kt(5ry nad- 



szedł z główne] kwatery, dn. 1 hjTi. o 9 wieczór, 




w:'-|cr'J n.'*. to »-7y pć!;2iwo!n spr.Tymierzo5"łym uda 
tanrwczo z.wciężyć, czy też Turcyi powi::- 



t;:::: j-.^c oi^onić pr.!cJ osialcczr.jrn dedu3ze:-.iem 
jt.] prez B'ałgQryę. 

l\jrn, ^dz\2 się krew leje, tr.m z obawy 
przed zakćiżu-n.trn poV;mo się zachować 

ostrożność 
n i e V. o n ' e c 7 
rt;ce, r-tob 



muiiNi. 



w doi;, kania 
ie może c/.v 



i. 



w 



v.!e!ką 

lan rc^-idmi cDcemi i to 

'ini. A nieczyste miałby 

o .swej bezinteresowności 

ej, porr.lmo, że ni mai ws/.yst- 

]'. >:o interesy u.iążą się i plą- 

prawą. W rakiem wialnie dwuznacznem i 



Oblężenie Adryancpola. 



7api-uniat 
kwr^t' i bałkański 
lae n..!. \ wotnieij-ze 
c^ą z t 
'loże; 



pofo.^e;-.;u znalazłyby 
i:^'0(,!zily 5"c na dr:n:ą 

r\) uoiri(? •łb.jłk^.ński', 
potrafią 7ałat",v!Ć te swój 
do 



Vii9dQń. (Tel. wł.) W kołach poinfor-mo- 
wanych zwracają uwagę na to, że już przy per- 
traktacyach w sprawie pierwszej formułki Po n- . 
carcgo wyłoniła się kwestya bezinteresowności! Konstanty ?ł?5p^l. (TBK.) Z Adn^anopcla 

mocarstw, ale t wówczas Austiya na nią się nie i nadeszły wiadomości, że miasto Jest od ioółoo- 
z^łodiriła, wobec czego skonstruowano formułkę cy I północnego zachodii otocz: ns ' prze? 
status quo. wcjska nleprzv/jaćiei*skie. W mieście panuie 

Peiersburg. (Tel. wł.) Dyplomatyczni re- 1 stosunkowo spokój. Tylko usiłowana ucieczka 
prezentarci 4 pafistw bałkańskich ośyyiadczyll i bułgarskich jeńców zaalarmowała miasto. gdvż 
Sazonowowi, że obecna chwila nie nadaje się j żołnierze tureccy dali do nich salwę z karabinów. 



c Au^^to-Wi - rv ^dvbv ' ^^ interwencyi wielkich mocarstw. 



Torinu'r;f; 



Po 



rACureco. 



btuem, ktćrenra 
neróvv, c cby z.\ 
łeby zaLtwienie 
i owe. 



Paryż. (Tek wł.) Tuteiszv ambasador Bul 

ski.j Austro-W^sry samel^''^;^ oświadczył.' że ^o 

oje interesy i bez nowei I ^"^^^^y* *;"">' . x.. . . 

rzeczą postanowioną. ,lNie czeKając interwen- 
cyi mocarstw — rzekł ambasador — przedsię- 
weźmiemy radykalne rozwiązanie kwestyi wscho- 



I Konsul fiustro-węgierski poczynił zarządzenia \fc 



wojny dojsc oo purozumi.^na traktując ze Zwia- 
zKiem n it. ansKini ],*:< z r.iw.Morzędnem mocar- 



L rs I ^ ^^^" ochrony poddanych austryackich i nis 

ył, że "podział Turcyi jest dla | mieckich. Słychać, że tureccy żołnierze splądro- 
lych Związkowców bałkańskich wali miejscowość Haskaj. Pewnego tureckiego 

enerała mieli żołnierze znieważyć. 

Sofia. (TBK.) „Mir" dowiaduje się, że 



i^e po!rzjra nianiek ani guwv:r- 

nicS rozmOvVc prowadzili. To by- 

>łu5z.sc i bozwątpienia poko- 



dniej. Będziemy się bardzo cieszyli, jeśli Europa 
na nie się zgodzi*. 

Wiedeń. (Tel. wł.) „Sonn. u. Montags-Ztc?. 




bombardowanie Adryanopola z pomyślnym dk 
Bułgarów wynikiem trwa dalej. 

Sofia. (TBK). Od ranka 1 pm. ostrze 
liwany jest nieustannie Adryano- 
pol z całą gwałtownością. Rozeszła się 
pogłoska, że twierdza kapitulowała. Urzędowego 
^J i potwierdzenia tej pogłoski niema. Bułgars:>ie ae- 
eniem roplany okrążyły Adryanopoi w celach wywia- 
dowczych. 



erozne dla pokoju 



pcwsz-chne^o, a tylko czaia I 
się. prcuu,.)C v.^n\t czuj.;oić innych pVzez pod 
P|syv>an:e oczy vV.;,tych kunistw, ' " 
ula 



- . jakicmi byłaby 

men Jru^^ formułka l^ointare<io. 



D.2t ao me s,'} .^adnym objawem wojennym 
dwa zna • unn^ artykuły w sprawie bałkańskiej 
P;Mn v.cd.M.s-icn, jedne^^o półur.edowego, dru- 
g.epo. .w.^ne^n. za półurzędowe. 'tj. „Fremden- 
i-«.u > ..R ,chsp..r. Jest to tylko szczere 
b.w:.:a.e«n.. stanu rzc^czy. a szczerość jest zaw- 



::e prsyj*- 

icą kon- 

zynić dla 

ych wła- 

zamMru • • 11. . ,' "^* ^^ cala 

_ "'"^'.y I opina publiczna stci dziś na tern stenowis<;u. iż 

za zdrajcę interesów państwa uv;ażać należy 'ka- 
żdego, kio nie będzie obstawał przy tern mini- 
mum pckiycznych i gospodarczych żądań, z któ- 
remi monarchia wystąpiła z chwilą wybuchu 
wojny. 

Austro- Węgry są bezpośrednio na Bałkanie 
interesowane, nib mogą się tedy zgodzić na 
tormułKę bezinteresowności. 



Walki o Skodrę. 



moi 



,S. u. M. Ztg" podnosi dalej, że monarchia 
:łaby fyJKo wóiwczas brać udział w akcyi po- 




Rjeka. (TBK.) Nimo ustawicznego-ogntc 
artyleryi tureckiej udało się Czamogórccm prze- 
prawić 3 tysiące żołnierzy przez rzekę Bojana 

Konstantynopol. (TBK). Depesza dowódz- 
cy armii zachodniej z d. 30. z. m. doniosła: 'vV 
ataku, przedsięwzretym niedav/no na siły czarno- 
górskie stojące na północny -wschód od Skutari, 
w sile przeszło 4300 ludzi, nieprzyjaciel został 
rozbity. Poległo przeszło 1000 Czarncgórców. 
Wzięto do niewoli jednego kapitana i 8 żołnie- 
rzy, oraz zdobyto pewną liczbę strzelb, amuni- 
cyę i namioty. i 




precyzyjno -mechaniczny Specy 



m?»?Jn; m'!"^*?''^* P>db5te"futerkłem i sKórą jelonkową. R ' 
Bietizna biała, Jaegera i Lahmana. Krawaty, parasole i Lh 



R?ka 




tw6w. Sa bi^cłego 34. - PodwaJ a 



g Mur. Wykoaywuje model^ wynalazków ood ścisłiT^łlw^ «. m"^" i^''*")* automaty do rozsprzedaży cuKiersow 
« we. kontrolne. Taśmy miJn!2.Si..ZrLf^l.^^^^^^ Urządzenia hygieni^ne. instrumenta lekarskie, pa-, 

zewa, motalu, papieru, do wyro»>u ^"'J*'-^ 



we. kontrolne. Taśmy mieijnicźa MŁ^zMnv'órx7\^i,7^li^^"^^^'^^'^' Y^^J^^e^ia hygienicane, instrumenta lekarskie, pof^aj*; 

<J«łek. ic^gAów, MDrawia i^h»iISl^^n«:JI! *• mas«y,^y do obróbki drzewa, meta u. papieru, do wyroi>a tutek. ^- 

- ^ ^ ' *^ **• * rekonttnpe. Spr^iyny. matrycę, stemple, rolki. Zamó^eniaTku^cznia się nitychmilsŁ 



Nr.,?Z^-< 



« Na g-eckim teat-Tse wojny 
Atsny. (TBK.) Miasto Prevesa podda- 

^o^'^;.g^y (XBK.) Przed zajęciem Prevesy 

'^ al^ Grecy Nikopolis, wysadziwszy w po- 

*^^^"^^ batcryę turecką, znajdującą się na wyży- 

^■' 'v'^ on^ 1 ■= Turcy i Baszybgżuki uciekli. Gre- 

! sch\vyu!i 450 do niewoli. . 



• .7 



>Oazeta W-gczoma' z dnia 4. lislopaH a 1912. 

Poddanie sią Issy Boi;etinaca. 
Sofia. (TBK.) Słychać, że Issa Boijetin 
5 tysiącami AlbaAczyków poddai się w( 
m serbskim. | 

Wzburzenie w Salonikach. 
Saloniki. (Teł. wi.) Sytuacya sta!a sfę fu 



\i 



wiciu 17-!ctnlch rekrutćwP atakowali z wielką 
siłą. Turcy bronili się, ale musieli się cofnąć po 



wzburzenie 



dla chrześcijan wprost groźna, bo 

ludności rośnie z godziny na godzinę. Z dnia na 

Uzień oczekują ukazania się irade sultańskie;5o, 

dozwalającego dywizyi flloty ongielsJej, która 

się znajduje koło Tenedoi wjazdu do Darda- 

nelów. 

Z Aleppo przybyć' tu posiłki w liczbie 50 
tysięcy,^ przeważnie redyf^w, którzy nie 3^ jednak 
wyszkoleni i nie przedstawiają znaczniejszej war- 
tości bojowej. 1 



Komunikat urzędów^ o^udyency! min. 

Długosza. 



|v;Qb:r7acya floty angielskiej. 

Pcrtsrr^outii. (TBK.) Druga i trzecia dy- 
, .g i) ) y otrzymały rczkaz, aby były w 

!n %owl:i' do wyjazdu. 

^ poKrrnout:!. (TBK.) W warsztatach o- 
'■rc"^wyc.\\ wre ożywiona praca. Ko;itrtorpe- 
\vc'^ Wzylotowują do spuszczenia na mo- 
^^* ^Ichjt ŹQ oficerowie i załogi są zebra- 
e ż- Ho ylla wa odejść wkrótce z zapie.. 
cze o\vany!T i rozkazami, które są już w ręku 
kiimcr.u3iłla. ' 

Londyn. (TBK.) W Chatham I Plymouth Wiedeń. (TBK). Kilka dzienników doniosło 

rinnie wielkie podniecenie z powodu zarżą- ^-' ' • ... .. ^ . 

Cr U adii:iralicyi, która wezwała o'/iceróvv i 
mar/nary, będących na urlopie, do szybkle- 
(fo powrotu na pokład. Na wszystkie strony 
i^ozesi.T.o telegramy. Władze odmawiają wszel- 
kich wyjaśni -ń. 

Londyti. (B. Reui.) Z Malty donoszą : Trzy 
kniżowni^i ć!n(?,ielskłe, które były w drodze ze 
Wschcdu do Malty, w nocy otrzymały telegrafem 
Hez dru"u rorkaz do powrotu na Wschód. Jeden 
st tek udai s ę do zatoki Sada, dwa inne mają 
od .{yni^"c^ tam, (ic^zie będzie potrzeba. 

Wiedeń. (Tel. wł.) W tutejszych kołach 
apion^aycznych sądzą, że mobilizacya floty an- 
citk itj rc\-^ na celu powstrzymanie zbyt daleko 
[^ć":ei eksranzyi Biłi^aryi w kierunku Konsten- 
tyijpola. Z J.un ern tych kół, motywem w postę- 
; o .?.r^i'j Anglii jest niechęć je] do definitywnego 
załatwienia w chwili obecnej kwestyi wschodniej. 



Dyplomajcya przy pracy. 

Nowy poseł serbski w Wiedniu. 

Eeigrrd. (TBK). Dziennik ursędowy ogła- 
sza nomir.acyę Jovanowicza na posła serbskie- 
fjo w Wiedniu i odwołanie dotychczasowego 

posła Simicza. 

(Prz. R. Nominacva ta jest wysoce sympto- 
matyczna, jako dov-.\ d po nyśiniejszego układania 
się st:s'jp.kó\v austro-is., ^skich. Jovanowicz ucho- 
dzi bowiem za zwolennika zbliżenia austro-serb- 
skie^o). 

Psryż. (TBK.) Do" Ag. Hawasa donoszą 
z Konstantynopola, że ambasadorowie zażądali 



przez 



od Por^ty pozwolenia na wolny przejazd 
cieśninę dla j okrętu każdego państwa. 

Rzym. (Tel. wl.) „Corriere dTtalia" i „Tri- 
buna" ; r:.y:ioszcj równobrzmiącą wiadomość z 
W eJ nia, że Aus^ro-Węgry 5 Rosya zupełnie 
Si»^ ;"-: ^ sobą porozumiały. 



i'.; 



do: 



Hekatomby wojenne. 

/iedeń (Tel. wł.) „Sonn. u. Montagsztg.' 
z Bel.:radu: Wedle tutejszych źródeł u- 
^'''ycn liczba zabitych i rannych Bułgarów 
) st bardzo wielka. W Sofii znajduje się 10.000 
l^^nnycn, z której to liczby wziął Czerwony 
h-syż wę^^ oi-sKi w swą opiekę I50Ó. Ogólna li- 
,^^~^ J^';'^^*^^ Bułgarów v.ynosi 20 tysięcy, z 
;e^o 7000 zostćilo ranionych pod Kirkkilisse. 

M- ^ ^i'^^ ' -arz „Czerwonego Krzyża* o- 
s\'iadcz }, że iedna trzecia jest ciężko ranna, 
a-»o nzecie lekko. Ministerstwo zestawia wła- 
pie uy.c pvlej;łych, według tego oficyalnego 
.'^Cynu padfo dotąd trupem 400 Bułgarów. 
żl" b'1 "^^ i-annych i zabitych tłumaczą tern, 

na u^'^^^^^'^' ^^'^sto prowadzą ofenzywę atakiem 
Daonety. Najwięcej ucierpiały dwa pułki, re- 

Dieri^'^'^ J^ "^ S^*"'' mianowicie 1. i 6. pułk 
P'^^'^^oty. z 7000 ludzi do tych pułKów należą- 
po-osrało nietkniętych po bitwach pod 
''s e tylko 700. 



cych 
Ki4;ki 




jakoby najnowsze posłuchanie ministra dla Gali- 
cyi Długosza u cesarza było w związku z mic- 
dynarodowem położenierp i rezolucyą Kola pol- 
skiego. Jak się dowiadujemy z kompetentnej stro- 
ny, te kombinacye pozbawione są wszelkiej pod- 
stawy, gdyż na rzeczonej , audyencyi tylko kata- 
strofy elementarne i ekonomiczne stosunki w Ga- 
iicyi były rozpatrywane. 

Wybory w Królestwie. 
Kijów. (Tel. wł.) Na Wołyniu, Podolu i 
Ukrainie wybrani zostali sami czarnosecińcy, 
wśród nich kilkunastu popów. 

Crioroba carewicza. 

^ Petersburg. (Pet. Ag.) Urzędownie dono' 
szą o powodach choroby następcy tronu. W pierw" 
szych dniach pobytu w Białowieży następca tro" 
nu skacząc do łodzi uczynił za szeroki krok, 
skutkiem czego 20-go września zachorował i wy- 
tworzyło się bolesne opuchnięcie w pachwinie, i 
upływ krwi do jamy brzusznej. 11-go puździerni- 
ka, kiedy stan poprawił się, nastąpiło znów pogor- 
szenie z powodu nieuv'i'ażnego poruszania się. 
Obecnie potrzeba dłuższego czasu, zanim nastę- 
pca tronu wyleczy się, j gdyż cierpi on róv;nież 
na anemię. 

Walka z bandytami. 

Łódź. (TBK.) Podczas pościgu za dwoma 
bandytami na ulicy zabity został kapitan policyi, 
a podoficer żandarmeryi ciężko i 1 policyant 
ekko ranni. Jednego z bandytów zastrzelono. 

Łódź. (Tel. wł.) Wczoraj wieczorem otoczył 
oddział wojskowy dom przy ul. Zielnej, gdzie 
mieli się ukrywać bandyci. Kiedy komisarz cyr- 
kułu Madei usiłował dostać się do wnętrza, padi 
strzał, który na miejscu trupem go położył. Na- 



nadcr wiel;:i(;h stratach, bo z 90.000 lud;.i okcio 
40.000 padło, lub zostało zranionych. Także 



oj^r^mne. 



i ui^y to- 



straty Bułgarów mają byr 

fają się ku CzatalJża. Grówną kwaterę przenie- 



siono do Hader.koj, 



Barlln. (B. Wolffa). Z Konstantynopola do- 



noszą urzcdov;o, że armia turecka musi się co- 
fać za linię Czatalriża. | . 

Lonć^n. (B. Reutera). Ż Konstantynopola 
donoszą -. Porte prosi mosarstwa o ich usługi ce- 
lem v;strzymenia kroków nieprzyjacielskich i roz- 
poczęcia rokowań pokojowych. -^ 



Londyn. (B. Reutera). Z Konstantynopola 

,, ' I . III .11 .11 

donoszą : Odwrót Turków na linii Czataldża był 
następstwem nadzwyczaj morderczej walki na po- 
łudnie od Liile Baraas 



Wojsko tureckie stawiło bohaterski 



opór, 



musiafo jednak w końcu ustąp-.ć przed ogiem 



artyieryi b Jiga^skiej, której działanie było stra- 



szne. Po stronie tureckiej miało paść 20.000 



ludzi. Turcy czynią jak największe wysiłki, aby 



wojsko swe vj Czataldży znowu uporządkować 



celem ratowania stolicy. 



ffSf 



stępnie raniony został 
jeszcze k Ika osób. B^n 



pomocnik kom.isarza i 
dytom udało się wydo- 



stać przez okno na podwórze, gdzie zaczęli do 



nich strzelać policyanci. 



Jeden z bandytów zo- 



stał zabity, drugi raniorfy. Trzech pozostałych 
oddało się w ręce poIicyJ|, która odprowadziła ich 
pod silną eskortą do aresztów. — Zdaje się, że 
prócz ofiar w ludziach zginął podczas strzelania 
także pies policyjny. i 

Łódź. (TBK). Podc^zas pościgu za dwoma 
bandytami na ulicy zabity został kapitan policyi 
a podoficer żandarmeryi ciężko i 1' policyant 
lekko ranni. Jednego z l|>andytów zastrzelono. 



Straszliwi pogrom 
Tukyi 

Konstantynopbl. (jTBK.) Według pewnych 



informacyi kól, zbliżony<[h do rządu, walki pod 



Lule Burgas zakończyły się straszną kl ęską Tur- 

S- — " i __— .,^— — 

ków. Bułgarzy, w których szeregach zauważono 



Berlin. (Tel. wł.) ,Berl. Tagbl.* donosi z 
Konstantynopola, źe wedłwg nadeszłych tam 
wiadomości, flota rosyjska wyruszyła z Seba- 
stopola. ^_^ 

i?er!iła na gietózie. 

Wledoń. (Tel. wł.) Na giełdzie dziś znów 
zaznaczyła się gwałtowna zniżka kursów, a to z 
powodu artykułu „Fremdenblattu'* z pogróżkami 
przeciw Serbii. 

Jubileusze uczonych. 

Tadeusz Korzon. ^ 

Warszawa. (TeL wł.) Wczoraj obchodził 
znakomity historyk Tadeusz Korzon 50-letni ju- 
bileusz swej działalności naukowej. W sali Miło- 
śników nauki historyi, zgromadziło się mnóstwo 
osób z sfer naukowych i literackich. Przemówił 
prof. Smoleński, oddając hołd zasługom jubilata. 
Mecenas Wróblewski wręczył Korzonowi upo- 
minek, nieobecny Henryk Sienkiewicz na- 
desłał depeszę . gratulacyjną. W odpowiedzi na 
przemówienia skreślił jubilat dzieje swego życia 
i swej działalności w tych ciężkich warunkach, 
w jakich nauka polska wałczyć musi obecnie w 
Królestwie. 

Józef Kallenbach. Wczoraj w południej 
delegacya Towarzystv/a literackiego im. A. Mi- 
ckiewicza, złożona z wiceprezesa dra Hohna, se- 
kretarza Stefana Vrtela i członka Wydziału dra 
Bronisława Gubrynowicza, udała się do profeso|[a 
Józefa Kallenbacha celem wręczenia mu adresu, 
oraz złożenia życzeń z powodu jubileuszu 25-le- 
cia pracy na katedrze profesorskiej.Imieniem Wy- 
działu Towarzystwa przemówił wiceprezes Hahn, 
podnosząc w serdecznych słowach niepospolite 
zasługi Jubilata naukowe, pedagogiczne i obywa- 
lelskie; z kolei sekretarz Towarzystwa odczytał 
adres gratulacyjny. 

Do głębi wzruszony prof. Kallenbach po- 
dzięko|waJ serdecznie delegacyi za wyrazy sym- 
patyi i uznania. — W kołachLdawnych uczniów 
prof. Kallenbacha przygotowc^ też uroczystość 
jubileuszową. o . . 



Palais 



jarzy, w Ktor^cn S2 

w. RIPPER 



Wyłączne zastępstwo AttstryackleJ Warsztaty, naprawy saroocboddw i 

Fabryki aotomobiłów, motocykl<S» garaż z 30 boksami. Skład benzyny 

i rowerów M^ucb^ w Graco. i oliwy. Stock pnenma^ków. Wyaa- 



■.-■.■,-v'-V, ^j'^l^J.ti'i^r^/liSy^li\i,tVf^<^-. 



5fr. 8. 




I stała fiieWa w soWę i okazywaJa w^ejkie pod- 

nfl ItYI 1^ ■ flji iutro nie nastąpi pesymistyczna reakcya, co do 
ilUllll^*W*:l"!^owteichwUiiLr^^^^^^ stawiać me bę- 



N- 972^ 



I tego w tej chwili 
Idziemy. 



to zaś jest możliwe tylko przy dość znacznej re 
dukcyi cen. To też ceny tan\tejsze na termin 
wiosenny przedstawiały się przy końcu ubiegleoo 
tygodnia w porównaniu z cenami początku ty. 



Z giełdy 



i z rynku pieniężnego, 

(h Na BarKanIe krew jeszcze leje się stru- 
m^cninmi. « ^.My europejskie, na '^^l^^^^^;^^ 
HcVH ju/. (-^kontują weksle na rychle zav^arcJe 
n^koju'i spc.H^icwane po nim korzyści... .^zy"ko. 
b.'d o .zybka koJa fiieJdowe od trwo., . n-epo- 
koju rrzochoJ/.-^ cio otuchy I błogich nadziei. Na 
wbzv?tkich rJiłJach 



Wobec tego 



woucc vc«^ podnieceni^ nie sprawiła w 
Wiedniu większego wrażenia wieść o nowem pod- 
wyższeniu dyskonta w Paryżu, tem bardziej, ze 
na razie skutki tego zarządzenia objawiły się je- 
dynie w sllniejszem napięciu dewiz na Paryż — 
a w niczem więcej. Równocześnie wprawdzie 



euro;)ejskich ostatni 



a. dowiedziano się także z wykazów Banku austro 

dzi-ń ! węgierskiego, że jego status w ostatnim tygodniu 

^ ^^ V I '.^^ to panowa- 

zie on zmu- 

francuskiego 

Clcld:-.e w.odeńskici pnnowat. °"^,/^X"e° de rriwnr^żT^rie^rc^^^podwyższyć swoją ratę. 

ńl' w' rrzemvslu żelaznego, które niemal pod- 
.koKowo szlywpórc. Przyczyniły się do tego po- 
^fo-Ki że XV dru^^iej połowie bieżącego m^iesiąca 






maj 7*98 K (8*12). Spekulacya ta październikowa 
w bardzo trudne położenie wprawiła zwłaszcza 
rnłyny, których zi?yt wskutek pewne:]^ rezerwy 
konsumcyi jest ograniczony. Ceny mąki nie od- 
powiadają należycie sztucznie wyśrubowanym cc. 
nom zboża chlebowego. — Także z Londynu i Ber- 
lina donoszą o spadku cen pszenicy; w Liwerpoo- 
lu wynosił on 2 i pół szylinga, w Berlinie 3 m. 
na tonie. ~^ 



o'nv żelaza i blachy znacznej ulegną podwyżce, 
l^^r ta^że inne papiery podniosły się w kursie. 
Terdencya zwvżkdwa objęła życzliwie nawet za- 
r!rdbvwa o tnk dlugo renty, które również zy- 



t^w wzrósł wprawdzie w ostatnim tygodniu paź- 
dz'ernika o 246 rhilionów i dosięgnął niebywałej 
dotychczas wysokbści 424 milionów, a wkładki 
na '.giro-konto" Izmniejszyły się o 102 miliony 
(w tym samym czasie roku zeszłego tylko o 6 
milionów), wreszdie jego zasoby metalowe są o- 
becnie o 63 miliony mniejsze, niż były w tym 



'V V no ^0 h.ierzv renty rosyj-^kie nawet ! samym czasie roku 1911 —Iec3 wszystko to 

"^Z 'Ir^rr: ł^n:^^^~ru. obja- i nie jest niczem ^,ięcej, jak tylko objawem przej- 
pf.n\ proLt . i / u »»L . .; . ł. ; ,.K HIa i ^rir>wvm. którv lUZ W 1 



„i.ioMO clla walorów bałkańskich, dla i ściowym, który )uZ w najbliższym tygodniu zmie- 
ob o c bu .arskfch. premiowych losów serb- : nić się może korzystnie. A pomewa. , z Berhna 
°Mch 1- t.he dla 030W tureckich. Chwilami | i z Londynu nadchodzą w.esci dosc pomyślne z 
n,Wi!o .irwr.żrnie, że powoli znów budzić tamtejszego rynku pieniężnego więc w kotach 
°;n«-^^ nkdawny, a lak fatalnie przerwany | finansowych Wiednia i w tym kierunku me bra- 
57..ł ^nlkuL>cvjny. A wszystko to, cały ten ruch 
niejako ..restauracyjny" — był następstwem wie- 
ści i n.idzici pokojowych.... 

Otóż giełda wierzy już, że po 



kuje — optymizmu. 

Wobec tego optymizmu w Wiedniu- 



k 



ó j jest 



blUkl, że zawierucha wojenna na i wi«kszą energią m,.roda,ne nasze czynnik, 



tem 
sta- 



Ministerstwó kolbowe 
wobec galicyjskiego przemysłu 

Nowy dziś mamy do zanotowania fakt, 
świadczący o rozmyślnem upośledzaniu i krzyw- 
dzeniu przemysłu galicyjskiego przez czynniki 
rządowe na korzyśi^ przemysłu zachodnio-euro- 
pejskiego. Sprawa tak się przedstawia • 

O dostawę odlewów żelaznych dla d y- 
rekcyi kolei państwowych w 
Krakowie ubiegają się, prócz zkartelowa- 
nych zachodnio- austryackich fabryk, także g a- 
1 i c y j s k i e fabryki maszyn i odlewarnie 

żelaza. 

Oferta jednej z galicyjskich fabryk była 
najtęższa i spodziewaćby^ się należało, że 
oferta ta uwzględniona zostanie. 

Dzięki machinaćyom wrogiego dla przemy- 
słu maszynowego kartelu żelaznego, zażądało 
ministerstwo kolejowe przedłożenia aktów, chcąc 
w ten sposób usunąć załatwienie rozprawy ofer- 



•^c.a i stałością w swoich miłostkach i sympa- wych obowiązek rychłego naprawienia krzywd, ^^a oddać dostawę fabrykom pozagalicyj 
iv'rh i iatwo się pociesza po te^o rodzaju '-^y^^dzonych nabzemu krajowi. , rzekomo pod 3 j^j j^ j^jn^o, że oferty fabryk galicyjskich 5, 
„".ir.tach-. Miejsce Turcyi zajmą tam inne pań. | pozorem konieczności zabezpieczema sio na gro 
<twa. nowiększone, wzmocnione, żądne rozwoju iżące rzeKomo „ci^ZKie przejścia 

{._: pod.rcr.f^o, które również warto skokietować. I __| 

i o to, że ten rozwój wypadków 



M 



i'jnici- 



Z targu zbożowego. 



przekreśla r/untcwnie śmiałe marzenia o ekspan* 
zyi terytoryalndj i\^^ . ".'e.iier ku południowi, 
NieLsce tjki j eksp^nz^i ^c.]:,ć może inna, nie- 1 (/) I na targach- zbożowych Europy możli 

mniej korzystna ekspanzya gospi,a:.: m. Tę zaś j wość rychłego zawarcia pokoju wywiera już wi- 
gicłda traktuje już — a raczej traktcwaa .■' so- ' doczny wpływ na ceny. Z chwilą bowiem zakoń- 
bctę, jdk fdyijy już ją miałeś — w kieszeni. Spra- ! cz r.ia wojny bałkjańskiej rozwinie' się na nowo 
wiły to ruzinoi*iie oficyaine wynurzer.la np. cświad- 1 wbtrzymany na chlwilę wywóz zboża z południo- 

ceputf^cyi przemysłów- wej Rosyi, a v; części także z Rumunii, a cze- 
kające tam na wywóz znaczne zapasy zaciążą 



czenie hr. Bcrchiolda do ^ 

ców, — znane już z depesz — iż ceiem polityki 

ftustryack.'-węs;ier.>kiej na Balkanie powinny być 

naj^Ciśiejsl.e przyjazne stosunki z 

nowemi pct-;ranii. W większej zaś jeszcze mie 



,- ., _^. _ znów na cenach targowych zachodniej i pćłno 

temtejszemi — cnej Europy. Na fiargach tych i dziś zresztą już 
' ' ~'' podaż w coraz większej mierze zaczyna prze- 



korzystniejsze. 

Ukrócenie skarbu kolejowego jest dla refe- 
renta ministeryalnego rze czą obojętną, 
byle tylko wydrzeć dostawę galicyjskiej fabryce. 

Przypuścić należy, że na- 
sze powołane czynniki wezmą 
w o b r onę przemysłowców gali- 
cyjskich i pouczą wrogiego nam referenta 
ministeryalnego, że obowiązkiem jego jest kiero- 
wać się zasadą słuszności i sprawiedliwości, że 
załatwiać winien oferty w myśl odnośnych prze- 
pisów, a nie kierować się nienawiścią łub uprze- 
azeniem wobec przemysłu galicyjskiego. 



, -" — — — — " •' 

Ktdtów, moie iw inny sposób, w zamian za ży- 
czliv.e stćin wibko wobec ekspanzywnych zamia- 
rów i rrófT/ień zwycięskich państw bałkańskich, 
i że l\G;^\a, ^koro Austro- Wę^ry wyrzekną się in- 
nycii pldnó>A'. takim korzyścom na rzecz swej 
rywćilki nie będzie przeszkadzała. 

Pokój zaś — zdaniem giełdy — jest już 
.ailcpszej drodze. Krwi już dość popłynęło, 



pszeni(|:y do Europy, podczas gdy 

eksport w tych sahiych miesiącach roku zeszłe- 
go wynosił tylko 83 miliony. Gdy po zakończe- 
niu wojny ruszy sile na nowo eksport z południo- 
wej Rosyi, gdy na I targach europejskich zjawi się* 
nadto pszenica z Argentyny i Australii, gdzie za- 
nosi się na znaczne zbiory, na targach europej- 
skich zapanować może prawdziwy »embarras de 

■1 «!.« «ft lis 



na najlepszej drodze, ł^rwi już dość popłynęło, ! richesse*, który chyba wszelkim sztucznym spe- 
'yurcya aż nadto oostatecznie objawiła swoją nie- i kulacyom zwyżkowiym kres położy stanowczo. 

- niedołęstwo, sprzymierzone państwa | Sztuczne te spekulacye, które prawdziwe 

lakże już powinny być syte tryumfów orgie święciły w październiku na targu budape- 
^.lawy. Reszty zaś dokona już łatwo | szteńskim, mszcz^ się też już na tamtejszym 

realnym handlu zbK>iem bardzo dotkliwie. Na- 



moc i swoje niedołęstwo, 

bau-:ań>kie taki 
zdobyc?y i 

priy>]otowująca się interwencya pokojowa mo 

cori,'vk ... 



Pod 



gromadzone tam i wstrzymywane przez spekula- 
znakiem tych optymistycznych nadziei cyę ogromne zapady zboża domagają się zbytu, 



Ubezpieczenie spo^czne, 

(e) W instytucie technologicznym lwowskie) 
Izby handlowej i przemysłowej wygłosił cnegdaj 
prof. dr. Broda, sekretarz generalny między- 
narodowego Instytutu wymiany badań ^ dziedzi- 
nie nauk społecznych, referat na temat wyników 
ubezpieczenia społecznego. 

Nawiązując do projektu ustawy o ubczv«e- 
czeniu społecźnem, który ma być niebawem 
przedmiotem obrad w plenum Izby poselskie) 
austryackiej Rady państwa, zaznaczył prelegent, 
że projekt ten da się najlepiej ocenić, jeżeli 
przeciwstawi mu się wyniki ubezpieczenia społe- 
cznego, osiągnięte w tych państwach, w których 
ono iuż istnieje. 

Należałoby przytem rozróżniać dwa systemy 
ubezpieczenia społecznego. Według systemu obo- 
wiązującego w państwie niemieckiem, oraz opar- 
tego na niemieckim systemie ubezpieczenia spo- 
łecznego we Francyi, opłacają datki na fundusze 
ubezpieczeniowe tak pracodawcy, jak i praco- 



emington 



KM3 o 



oryginalne amory- 
katf^pda maszyny do 
pisa4 11 n rachu- 
nia n*n Jąca 
R^jnąton dodajo I 
auloflMly" 



C k. do a t a w c y wW nadworni 

Głogowsłii iSKa 

Lwów. pL Maryaeld 10, Krak6««. Rynok gt. 
6, Caamiowea laL Puńska 39. 



■f 



\ 



Kr. 97?: 



rOazefa W^eczi^ma* 



,. ponadto zaS fundusze ubezpieczeniowe 
^■^;u skarb pańslwa. Zebrane w ten sposób 
^^^ ^dze s\użą na wypłatę premii dla ubezpie- 
^^'\h. Ponieważ system ten nai^łada obowią- 



P' 



^^riasilania funduszów ubezpieczeniowych w 
' mierze na bezpośrednio interesowanych 



r^acobiorców) wzgl. pośrednio interesowanych 
[ codawców) — skarb państwa ponosi dla fun- 
■-szów ubezpieczeniowych stosunkowo małe 

°^ Śysfcm niemiecki, niemniej i francuski, o- 
. '-cy się tedy po v.'iększej części na wkład- 
kach interesowanych, wymaga szerokiej admini- 
sfacyi i kontroli, wskutek czego wielka część 
f.^Q^,5-5vv ubezpieczeniowych idzie na opłacenie 
wielkiego aparatu urzędniczego. 

Ubezpieczenie społeczne w Niemczech obej- 
^,„e (z nielicznymi wyjątkami) tylko osoby za- 
trudnione u innych, a więc pracobiorców: gdy 
tymczasem projekt austryacki obejmuje także sa- 
moistne jednostki gospodarcze. 

Przeciwstawieniem powyżej omówionego 
<v5temu jest ubezpieczenie społeczne, zaprowa- 
dzone w Australii, a następnie także według 
y^ioTM austryalskiego w 1907 roku w Anglii. 
System australski, względnie angielski, polega 
na tern, że ubezpieczenie społeczne nie nakłada 
na nikogo żadnych obowiązków składania da- 
tków, następnie tem, że ubezpieczenie nie ogra- 
nicza się tylko do osób pracujących zarobkowo, 
lecz że każdyobywatel państwa, który 
ukończył 65, względnie 70 łat, a nie posiada 
własnego dochodu, wynoszącego ponad 1200 kor. 
rocznie, ma ; rawo do renty państwowej. 

Ponieważ według tego systemu nikt nie jest 
obowiązany do składania datków, odpada konie- 
czność kontroli świadczeń interesowanych, wsku- 
tek czego koszta administracyjne są bardzo nie- 
znaczne. Z drugiej jednak strony skarb państwa 
który w tych państwach pokrywa całe zapotrze- 
bowanieUunduszów ubezpieczeniowych, musi ob- 
racać na ten cel wielkie kwoty, wynoszące do 
200 milionów rocznie. Z istoty rzeczy wyn.ka, 
że na ten cel jest zużywana część podatków a 
tj w myśl zasady, że obecnie zarobkująca mło- 
da generacya winna starać się o utrzymanie 
starszej generacyi, która już obecnie zarobkować 
nie- może. 

W dalszym ciągu swego referatu wspo- 
mniał dr. Broda o przepisach niemieckiego, od 
roku 1898 oboy/iązujijcego ubezpieczenia robo- 
tników, mającego na celu zwalczanie gru- 
źlicy, które stanowi część ubezpieczenia na 
wypadek niezdolności do pracy. Gdy Irkarze 
sKonstatują u robotnika pierwsze stadyum gru- 
źlicy, kasa odda;e chorego do sanatofyum gru- 
źliczego. W ten sposób kasa stara się przywró- 
cić takiemu robotnikowi zdolność do pracy, co 
jak uczy doświadczenie, także dla kasy daje wy- 
niki korzystne. Przyjmuje się bowiem, że trzy- 
miesięczny pobyt w sanatoryum równa się trzy- 
letniemu leczenie w domu, tak że kasa płacąc 
w sanatoryum przez 90 dni po 5 marek, czyli 
450 marek, zaoszczędza 1550 marek, gdyby bo- 
wiem wypłacać musiała robotnikowi przez trzy 
lata, to jest 1000 dni po 2 marki tytułem jedno- 
dniowej renty, jej świadczenie wynosiłoby 2000 
marek. • 

W końcu swego referatu wspomniał dr. 
Broda o istniejącem w niektórych miastach bel- 
gijskich oraz w Danii i Norwegii ubezpieczeniu 
na wypadek bezrobocia. Przedstawia się 
ono w ten sposób, iż zarządy miast względnie 
państw wypłacają pewne kwoty autonomicznym 
kasom ubezpieczeń bezrobotnych. W Anglii wcie- 
•ono ubezpieczenie na wypadek bezrobocia do 
ogólnego ubezpieczenia na wypadek niezdolności 
ao pracy, które to ubezpieczenie obowiązuje tam 
c^ lipca b. r. W Zurychu udziela gmina w zimie 
l^sparc robotnikom pozbawionym zajęcia, jest to 
leanak raczej wspieraniem ubogich i nie obowią- 
zuje obdarzonych do jakichkolwiek datków. 
^. Referent zakończył swe wywody wyjaśnle- 
jem celów i zadań międzynarodowego, instytutu 
ymiany badań w dziedzinie nauk społecznych, 
^^ory wydaje miesięcznik w kilku językach. Insty- 
^ . 2«;"ierza zająć się obecnie takie k w e s t y a- 



rrfnfa 4. listopada 1912. 



sfopac 



FINANSOWE NASTĘPSTWA 
KLĘSKI TURCYI. 



skiego nie 
wnętrznemu 



ulegnie następnie mpełnei 
rozkładowi, i 



we^ 



' polskiemi i powołał w tym celu do 
[y<^ia sekcye w W a r 8 z a w i e. Łodzi. Ka- 
'2". Lwowie I Stanisławowie. 



\- 



(O świat* finansowy Europy liczy się już 
poważnie z rozbiorem państwa tureckiego w 
t.uropie i zastanawia się już nad n a s t ę p s t w a- 
m i tego faktu dziejowego. Jeden z wybitnych finan- 
sistów niemieckich w artykule zamieszczonym w 
.Beri. Tagebl.*, tak przedstawia te następstwa: 

Jest rzeczą więcej niż prawdopodobną, jeśli 
w ostatniej jeszcze chwili yv sytuacyi wojennej nit 
nastąpi wielki przewrót, ^- że europejskie tery- 
toryum Turcyi zredukowane zostanie do malej 
przestrzeni wkoło KonstaMynopola, i że reszta 
jej europejskich prowincyi albo zupełnie, albo 
też pod jej nominalnernj^ zwierzchnictwem, od 
niej oderwaną zostanie, (tzy prowineye te przy- 
łączone zostaną do innych państw bałkańskich, 
czy też otrzymają autonomię, to dla następstw 
finansowych tego przewrotu jest rzeczą obojętną. 
Rozchodzi się jedynie oi kwestyę, czy i jakim 
zmianom ulegnie wskutek tego spłata dłu- 
gówtureckich? ) 

Rzecz jasna i naturalna, że zabrawszy jej 
wielkie prowineye, i pozbawiwszy ją dochodów 
z tych prowincyi, nie będzie też można żądać, 
iżby zatrzymała na swoidh, znacznie uszczuplo- 
nych barkach catą sumę obecnych swoich dłu- 
gów, z których przecie większa część właśnie 
dla tych europejskich dzielnic zaciągniętą i zu- 
żytą została. Stanie się więc w tym wypadku to 
samo, co stało się po ^ejjinitywnem przyłączeniu 
Wschodniej Rumelii do pułgaryi i co teraz uło- 
żono między Turcyą a Włjochami z powodu przej- 
ścia Trypolisu pod panowjanie tureckie. W pierw- 
szym wypadku Bułgarya zapłaciła Turcyi ryczał- 
towe odszkodowanie, róyL/naiące się skapitalizo- 
wanej kwocie płaconego p|oprzednio przez wscho- 
dnią Rumelię haraczu (trybutu). W drugim, rząd 
włoski zobowiązał się płiicić Turcyi na umorze- 
nie części długów państwowych, odpowiadających 
udziałowi w nich TrypoliSu, roczn e co najmniej 
2 miliony franków. Skarb turecki kwot tych nie 
mógł naturalnie zużyć n^ bieżące wydatki, lecz 
zmuszony był w pierwsiym wypadku przekazać 
administrecyi „Dettes publliąues" (długów państwo- 
wych) 114.000 funtów tureckich z dziesięciny, w 
drugim wypadku zaś odstąpić jej całą ową sumę 
odszkodowania włoskiego.! 

Za pewnik więc uważać można, żę system 
ten zastosowany zostanie I także przy ewentual- 
nem oderwaniu prowincyi europejskich od Tur- 
cyi po obecnej wojnie i że w ten 
sposób 
dyżadnej 

tempo spłaty długów tureckich stanie się za- 
pewne powolniejsze. Nal mocy t. zw. „Mouhar- 
rem- dekretu" przeznaczyłia bowiem Turcya także 
część corocznego przyfostu swoich docho- 
dów na umorzenie długów. Ten dodatek dość 
znaczny w ostatnich latach, odpadnie, ponie- 
waż w zamian za oderwanie europejskich pro- 
wincyi ustanowiona zostanie stała tylko rata 
na ten cel, a dalszy przyrost dochodów tych 
prowincyi już nie wejdzie w rachubę, lecz przy- 
padnie w udziale nowym ich rządom. 

Z drugiej znów str^y zmniejszy się bar- 
dzo znacznie także dalsz^ zapotrzebowa- 
nie kredytu w pai^stwie tureckiem. Odpa- 
dną bowiem ogromne wydatki, które ciążyły na 
niej z powodu utrzymywania ciągłego niemal po- 
t5otowia wojennego w Ei^ropie, wobec nieustan- 
nych buntów w Macedonii i Albanii. Jest wogó- 
le rzeczą prawdopodobną, że wskutek utra- 
ty prowincyi europejskich w znacznie więk- 
szej mierze zmniejszą się wydatki państwa tu- ♦ ^,^ ♦ 
^•/.ii^n niż ietfo dochody i że wówczas łatwiej w tym samym czasie r. z., a zatem 535 m. ctn. 
bedz^ można przeprowadzić zupełną k o n- więcej co przedstawia wartość przeszło 60.000 kor. 
Dcazie można pr^cp _ ^ ."L... , Wynika z tego jasno, że państwa tamtejsze już 

wówczas przygotowywały .się do wojny. Od wrze- 
śnia zaś wywóz ten jeszcze znaczniej się pod- 
niósł. ^, ■-.,.- . . ■--] -~^'-'-r:. 

Wysoki dywidendy. Zakłady tabryczne 
dla wyrobu towarów emaliowanych i metalowych 
I, Austria" przyniosły w roku ubiegłym tak zna« 
czne zyski, że odbyte w tych dniach walne 
zgromadzenie postanowiło wypłacić II 7o <iyw^ 
dendy. Właściwie można było wydzielić dywiden- 
dę jeszcze wyisaią, lecz ze wzgbedu na sytuacyc 
wojenna postanowiono 145.000 K zysku pne- 
kazać na rok następny. 



wierzyciele Turcyi szko- 
nie |j)oniosą. Natomiast 



Niebywała klęska rolnicżk 
w Galicyi. 1 

Skutki nagłego a silnego jnrożu w dpiiu 27 
i 28 października z kół rolniczych tak przedsta- 
wiają : • I 

.Ziemiaki, które pozostały w polu biewy 
kopane lub nieprźykryte, zmarzły prawie doszczę- 
tnie. Tylko mały procent ocalał, ale pożytku zeń 
wielkiego nie będzie, bo wielu rolników liie bę- 
dzie wogóle tych ziemniaków kopać, jako że nie 
wrócą nawet kosztów robocizny. Jest cały sze- 
reg powiatów, gdzie do tego czasu wykopano 
zaledwie 10—20 procent ziemniaków. Resita jest 
vv ziemi 4 ta jest bezpounrotnie stracona. W Ga- 
licyi wschodniej przeciętnie 50 procent j zSem- 
niaków uległ konfipletnennu zniszczenfy. 

Obok ziemniaków zmarzły także b ij r a kj^ 
które się kopie zwykle po ziemniakach. 

Klęska tegoroczna jest tem większa, że 
wskutek długiej słoty i zimna cała jesienna ro- 
bota się opóźniła, a do wcześniejszych zbiorów 
brakło robotnika. 

Klęska ostatniego mrozu spadła przede- 
wszystkiem na większych i średnich^ 
właścicieli, bo włościan'e przeważnie zdo- 
łali się uporać z kopaniem ziemniaków, buraków 
i kapusty, tak że może tylko około 10 ^c. ich 
plonu na polu pozostało. Najwięcej ucierpią z 
powodu zmarznięcia ziemniaków dzierżawcy 
dóbri średni właściciele i ich gospo- 
darcza egzystsncya jest po prostu zachwiana. 
Wskutek braku ziemniaków zmniejszy się produ- 
kcya gorzelń, co pociągnie za sobą upadek wy- 
pasu bydła i tak już wskutek braku paszy za- 
chwianego*. 

Nareszcie jedno! Prasa wiedeńska trakto- 
wała dotychczas obecne groźne przesilenie kre- 
dytowe w Galicyi bardzo lekceważąco, a właści- 
wie — wcale się niem nie zajmowała. W „N. 
Fr. Presse" i w. „Zeit" krótkie tylko spotykaliśmy 
notatki o upadłościach w Galicyi i o odbywających 
się ,z tego powodu* rokowaniach między repre- 
zentantami Galicyi a rządem. O właściwych przy- 
czynach tej niedoli galicyjskiei i o jej rozmia- 
rach dzienniki wiedeńskie milczały. Onegdaj do-^^ 
piero ,Neues Wien. Tageblatt* zdobył się na 
tyle bezstronności, że zamieścił obszerniejszy 
artykuł dr. Emila Merwina,^ przedstawiający spra- 
wę tę we właściwem świetle, wczoraj zaś pismo 
to także od siebie dodało kilka objektywnych 
uwag. Inne natomiast pisma wiedeńskie i dziś 
jeszcze stoją na stanowisku finansowych wro- 
gów naszego kraju. A właśnie w tej kwestyi na- 
leżeło się spodziewać z ich strony co najmniej 
większego zsTinteresowania — przesile- 
nie^ galicyjskie może się przecież odbić także 
bardzo dotkliwie na p r z emyśle austrya- 
cki m, o ile zawczasu zażegnane nie zostanie. 

Wyższa stopa od wkładek oszczędno- 
ści. Z Pragi donoszą, że wszystkie tanitejsze in- 
stytucye finansawe postanowiły podwyższyć pro- 
cent od wkładek oszczędności na książki z 4 na 
4 i pół procent 

Przemysł a wojna. Obok przemysłu wy- 
rabiającego broń i amunicyę, iima jeszcze gałąź 
przemysłu w Austryi korzysta z przelewu krwi 
na Baikanie, mianowicie fabryki opatrunków. — 
Otóż według ogłoszonych wykazów statystycznych 
ilość wywiezionych do państw bałkańskich z Au- 
stryi opatrunków wynosiła już do końca wrze- 
śnia r. b. 1250 metr. cent, wobec 715 m. cent. 



silidacyę finansów Turcyi 

Na oderwanych od niej prowincyach euro- 
pejskich konieczność płacenia pewnego haraczu 
na amortyfacyę długów tureckich zbytnio me za- 
ciniy. ponieważ pb wyzwoleniu się z pod pano- 
wania tureckiego czeka i je mei^wodnie wie ki 
łozwój gospodarczy, więbiy. niż gdyby dalej 

naleiały do Turcyi. ^ I ' ^ ,._^ . ^ 

Wierfyciele państwo otomańskiego nie po- 
trzebują się zatem obakać strat - z powodu 
^^y^L^^wet w rai. gdyby rzeczywiśde 
sbciA^a slęfO*bibfemirufqri •"'^P^i'^?' 



— jeieli tylko pozostała 



reszta pailstwa otomali* 






U 



Mi 



MMI 



i 



fff 10. 



G.^re 



*fi 



Wieczorna- t dn!a 4. listopada 191^« 



«łf, 17? 



wyKonuJe ZaKtad dent.tecli!i. 

Józefa RAPPAPORTA 

Lwów. SyKstasKa 19 ^"'b^!^} 



CMlSlS ^r. J8f Z9 1^0JOS2yńSk3 wedJ«g nalnowsrej metody. 3737 



ArtTV!i'y I r.'^ r.'s'. n- 'r-i drir " ratiieszczotie nie p^dio- 
i c;ri (Hi K;;.!ikcyi. 




dajfjo rtni 1 /.nr^T-it c. k Kii";ki oc:n.i; Uniw. lwów. ordy- , 
nuic L\\v\\, K -manow.cza 16, I. p., od 3—5 pop- ! 

3235 i 




ZE SPORTU. 



Sanatoryum 

pielna h. Tclfion 932. 



chorób wewnętrznych w zakładzie 
uodolcc/tiic/yin „Kisielka** ul. Ki- 
we Lwuwi , pr/r,muie i)rzez ca/y 
rok fhor\ch, z wv n kicin cnorói) iimv3 )wych i lakaźtiych. 
środki lecz riirrc: Ził b'.gi wodne, kąpiele mineralne, kąpiele 
j^arowe, k«r'«^ <-' P rowe. kąn -e zesuche,?o. gorącej j po- 
vHelrza. kipiele Lle-vrr>czni\ świetlane, kąi.,eie powicTzne 
i sfonec/iK'. Apariity eicktryc/ne do masa/u w.dle Zmdera, 
\'lbrntory dt-Kt vczne. elekuyzowani'j, masaż..' ręczne. U- 
rządz-n.j lio ^z mnasiyki lec.niczej. Apar?!v do inhalacyi 
tlcnow}ch. Kiitlinia jais^a I (!vrtet\c7na. Siacya tramwaju 
t'.c tr. W', soki Zamek. 3 i 12 



Obrońca Dr. Alfred Kchl 



Zapasy atletów. W odpowiedzi na liczne 
.- zapytania naszych czytelników, dlaczego .Gazeta 
f Wieczorna" nie podaje w ruBryce. poświęconej 
^ sportowi, żtdnych wiadomości o odbywających 
; się obecnie we Lwowie zapasach atletów, oświad- 
czamy, iż nie uważamy ich za widowiska spor- 
itowe w ścisłem tego słowa znaczeniu. Wystę- 
I puJĄcy w nich atleci są zawodowcami, angażo- 
' wanym- i^rzez impressaryów na szereg występów 
I od tych występów płatnymi. Widowiska te są 
więc raczej przedstawieniami, niż zapasami. 

Football. Wyniki matchów footballowych, 
rozei^ranych w Wiedniu w piątek : A. F. C. — 
Amatorowie 2:1 (2:0). Jedyny punkt dla 
I Amatorów^ zHobył Sinj^er, b. j^racz »Cracovii**. 
Rapid — Simmering 7:0; Vienna — Rudolfs- 
hugel O :;0; Floridsdorf — Hertha 2:1; W. 
A. C. — |W. Sp. C. 3 : 0. — W P r a d z e wal- 
czyła w piątek drużyna ang. amat. footb. Asso 
ciation z teamem .Czesky Svaz* i zwyciężyła 
4 : O (2 : 0). 

Z wyścigów konnych. Wczoraj rozpoczął 
się w W;edniu pięciodniowy jesienny, listopado 



LWÓW, UL. KOŚCIUSZKI 8, PARTER, i TELEFO.M t3"7. ^•'y nieeting. Jest to meeting „poci 

3H75 MŃoni średn|ej I lasy, Ie'ir>ze bov/iem, w 



eszen a" dla 
wobec niski' h 



nagród, przeważnie zostały ju5 po'^óąyh*'^ ^^ 
zimowe „kwatery**. To też zaintcresowrintg ^jc 
tymi wyścigami jest niewielkie. TBkże raj|pn=,i 
dżokeje wyjechali z Wiednia, pozostali ?.&i znlc. 
licznymi wyjątl^ami zaiiczajg się do fciabsj? 
klasy. 

Równocześnie rozpoczął się wczoraj w Ala 
gu trzydniowy meeting Klubu jazdy panć-^'. 

Z© statystykL iotr^clwa, mianowiri- . 
porównania dat za r. 1911 z datami za r. i 910' 
wynika, iż lotnictwo poczyniio v/ tym c^isi^ 
znaczne postępy. 1 tak s w 1911 r. hv\o ec^zamC 
nowanych pilotów 1217 (592 w r. 1910); z tc^rj 
w r. 1911 poniosło śmierć wskutek wypadków 
77 (30 w 1910 r.) ; wybudowano w r. 1911 aro, 
planów 1350 z motorami o lącznsi sile 80 000 
HP. (800 w r. 1910); potężne wzrosła zwa- 
szcza ilość lotów okrężnych. W 1910 r. byb 
ich około 3000, w 1911 zaś około 13UX)0. W r. 
1911 przebyto w 30.000 godzinach 2,600,000 
km, gdy 1910 r. wykazuie ich tylko 1 muion w 
8600' godzinach. Od r. 1911 wzrosła znowu zna- 
cznie liczba aeroplanów i pilotów i ilość wzlo- 
tów, wzrosła też ilość wypadków. 

Sekćya narciarska akad. Klubu turyst. 
odbyła przed kilku dniami doroczne-walne zgro- 
niadzenie przy licznym udziale członków. Po u- 
dzieleniu absolutoryum ustępującemu wydziałowi, 
wybrano nowy, w skład którego weszli pp.: W. 
Świtalski, przew.; dr. M. Orłowicz, zast. prz'=^ v.; 
A. OuTJni, sekretarz ; A. Wlsłnckj, skarbnik ; J. 
Sawczyńska, S. Świtalski i K. Tobiczyk, człon- 
kowie wydziału. Przodownikami wycieczek wy- 
brano pp.: S. Switałskiego i K. Tobiczyka. 




DROBNE OGŁOSZENIA 

po 6 halerzy za wyrnz, wyrazy tłustemi czcionkami iiczą się podwójne. Najmniejsze ogłoszenie 60 halerzy. 
Nalcżyto^ć za drobne ogłoszenia można nadsvlać Iw znaczkach pocztowych. 



litfDlRB mlsszkanla [ Wyuczyć L"t 

"•"^^"■"""""""■"""""""^ oraz niemieckiej 



pisa: Magistra farmacyi poszu- 

:h ^'* kuje zaraź posady Zgio- 



NUSSDORF, 

ieilońska 15, 

30n 



Do i0i'i33S^!a: 

a) zaraz przy ulicv Koper-'^'''ego » angielskiego w 6-ciu 
nika 11 n? mazaninie i nn"^'<^siącach podejmuje się pod 
I. picTzc ó pokoi, przed- {^^■^''^"cyą S. 
pokój, lezienka, garderoba, ^^'°^'» ^ł- ^^ 
pokój słuźhiu7, kuchnia,:'^<^'efon 7P Vin 

sp żarka, 3 klozety i t d. 

b) od 1 grudnia prr^' ulicy 
Kras2Civskic<!o21 na I. i li. 
piętrze po 5 pokoi obszer- 
nych 2 Lalkonem, przed; o - 
kój. ła;:cn':n, pokój służ 
bowy, kurhnia, spiżarka, 2 
klozety i t. d., nadto na II 
pi^irze 3 \vZi:'';dnic 4 po- 
koje .-' powyi-.^ejni przyna- 
Icinośr j-.m:, 38 < I 



ładnie 

4ickcyac} 
, stenografiijszenia pod ,F<irmacya" do 
w 20 godzinach — jakoteż JQ-JAdministracyi i 5637 

zvka niemieckiego, francu 



Miim mmm 



c I 6 r^K I 



z,'in. System 
kur\'t3r.-ov.y, bardzo sto- 
sowne nn .ni;ec7kn,iin i biur.ł 
rjb-^ze nc sklepy z maga- 
^ zynnni! i portalami. Cen- 
tralne ogrzcuanic. Winda. 
\Vt-zv^(k.'« nr^we i elej^anckie, 
w centrum miv^ta ulica | 
'\^'atoi>ra II a dowvrn-| 
jęcia. :621 





ROK ZAŁOŻENIA 1874. 

Fafirylii mim 

i odlewa rnia żelaza 

J.S6ri)laIia 

MT PRZEMYŚLU 

Telefon Nr. 252. 

Warsztaty mechaniczne, 
instalacyjne i konstru- 
kcyi żelaznych. Zakład 

elektro-galwaniczny. 

.m36 






|>\va lub trzy pokoje, odpo- 

do wynajęcia. F^l.ic Bernjr- 
dyński i ^O, 1. pi<,tro. 5631 

2, 5 pokoje 



Rzadka okazya. 

nuhłitiwkL, k icz międ.-y ktir- 
ki.ni, (,/d .bn;e gra a i; c w. i no, 
»v;k) no !•: .iii.— L»nl)oliOwki, 
Pti-e.6ki K tj\— Howolwtiry 
• -1 K 6.—. Prrspekty larm"'. 
Stelli. BkUd brosU ta lóikwU 



Tapicer- DeKorator 



Mo4el rozRładany 
organizmu dziecka. 

z tekstem objaśniającym Dra Mindera. 

.■i77V5gP''Sa"izn^ ^^'^F^^ ^^^^^ **^ pod wieloma względami od 
^^^ organizmu człowieka dorosłego i wymaga szczególniejszej 
u troski i opieki. Rodzice i wychowawcy nie mogą należy- 
cie odpowiedzieć temu zadaniu, jeżeli nie poznają budo- 
wy organizmu dziecka i nie wiedzą, co i w jakim stopniu 
organizmowi tdmu grgzi na każdym kroku. Z tego wzglę- 
!du książka powinna się znaleźć w ręku wszystkich ro- 
dz.ców, którzy pragną wychować dzieci zdrowe, zdolne 
do pracy i szczęśliwe. Zdrowie — to najcenniejszy po- 

sag dla dzieci. 
Cena K S— , ^ przesyłką poleconą K 3*35, za zali- 
1 czka K 3*55. 

Adresować : itsiefiCarnia ARademicRa 



najnowsze i najlepsze do- 
tychczas istniejąc} naftowe 

palniki żarowe. 

Pojedyncze, bez regulacyi, 

płoną natychmiast. Daj^ się 

użyć do każdej lampy od 15" 

zwyż. 3909 

inriiti!fW!słgrcz;iiiiei8Sz. 

Cena palnika z siatką i 
szkiełkiem 7 koron. Odsprze- 
dawcy i agenci wszędzie po- 
szukiwani. Wyłączna sprze- 
daż na Galicyę, Bukowi.-ię, 
Rosyę i Rumunię. Wysyłka 
na prowincyę u firmv 

LEON MUŃZ 

we Łwaw^e, Zygmttntewsha 12-2. 



Teair mmlMil vari£t£ bristol 

Wn tlmmiUmi sii irtfst?EZ9;oL MfMili l u- 
mm. F6sz$!{![ I geilz. iml eleszśr. 3910 



przyjmuje roboty meblowe, 
tapttowania i dekoracyjne w 
miejscu i z prowincyi. i 



e L\ 



Akademicka 22. 



3793 



COLOSSEUM HERMANÓW i^,i,% 

nAdz wyczAjNy program 



z najwiękfinm komfortem 

K'ep<jros*.sKa 7 (obok kościół <i -« , m *•,;.-»-» ^^ . « ''^n^'^ yy i^^ł^ny ł^KUUKrtri : 

^ •• A ^r.y). 5641 ABZlmierZ IlAUSER ^obert Bellinii ze swoimi czworonożnymi komikami. 

s i ł ni,Ł«j« LU Komanow!cza 11 

A I i pokoje, kuchnia, nu 



piZtiiw Polit 
dcckicii 2. do w 



:hniki. Snia- 
.na;ęc:a. 



Sklep 

niki. Wiadomość: 
parter. 



do wynajęcia na- 

p.'-zecivv Politech- 

Bema 21, 

5Ó45 



I hiti f miw^i 






srmmuAm 

fliypnJPPkitti ^^razkonwersa- 
IlICtillL&ntli] ryi niemieckiej 
u')'uczd szybko i dokładnie ru- 
tynowana nauczycielka we, 
Lwowie, ul. Chmielowskiego' 
2, p«ner ora wy. 5244 



SAŁ6H H6D 

ii 



Barat, fenomei^alny ekwilbrysta. — Hampton and Bau- 
jman, najlepsza para kreolska. — Młody papa, operetka 
w 1 akcie Edmj. Eyslera. — Les 4 Sokołoyyski, zespół 




przeniesiony 

Pl.Głi^iiaBiiiriiKM(|i] 

rog ul. bienkicwiczii 
poleca kapelusze tpor- 
lowe I strojne po ce- 
nach nader umiarkowa- 
nych. 3911 



i taneczny. — lvd| Mahr, śpiewaczka opery zagrzebskiej. 
(Cummin & S^aham. humoryst. akrobaci. — Remarc 
iRilay, pantomina. W niedziele i święta 2 przedstawienia, 
o godz. 4-ej I a-ij. Bilety są wcześniej do nabycia w biurze 
p. bokołowskiegi). ul. Jagtełlońs.ka 3. 3899 

I H F I ^1 S KINOTFATR ARTYSTYCZNY 
■ **^*-^*M^^ == «1. GrodecKa 2. 

Przedstawienia codziennie od godz. 4- tej do 10-tci. C«ny 
rhiejsct od 20 h. do 1 K. 

DZISIEJSp PROGRAM: 
1. Niewyjaśnional tajemnica. Farsa. 2. Dziennik Gaumont 
Nainow^ae alrtuajlności. 3. Skutki roztargnienia. Komedya. 
4. \ydzięcznykar^). Humoreska pięknie kolorowana. 5. Sko- 
rupiaki morskie.! Obraz przyrodniczy. 6. Na włosko. 
Sensacyjny dramkt w 2 aktach ze stynną p. Porten w głó. 

^ wnel rolu ago? 



NOWY KDKrmATR 

bwów, plac Haryacp 

daje przedstawienia codziennie od 26-go 
października 1912. Sala 30 metrów długa, 
8 metrów szeroka, przestronna i bardzo 
miła. Aparaty i tło obrazów wzorowe, 
najnowszego wynalazku. Programy sta- 
ranne> z dziedziny przyrody, nauki, sztu 
ki» przemysłu. Nadto dramaty i kroto- 
chwile. Ceny ód 50 hal. do^ 2 koron ze 
zniżką dla młodzieży. „Bajka* jest roz- 
rywką tanią i przyjemną. 

Pirogniny szczegółowe pi^y Kasie 
Iw dziennlKadhu 3532 






..s^^^^miŚimiiSUmm^UtiiMltmt 



Nr. 



y i iJ 



■■^^^^i^^i^włBr* 



^B«,eŁo ry^ctzoma , Z ania 2. listopada 1912. 



Sfr. 11 






i! 



,, ^ ji^saiipa 1312 El Roffostl 

n. w. G. M. Nr. 526 081 



%z\ 



"^^mm Mm wmm 



" >^-iofyl;'nych Ło\rsJ^ rodzajach. Każde powinsio- 

* !!'c ic-t 5zlag erem pcinym senzacyi i humoru. Ka- 

^T' c'io' ry n.jriinicjsra przesyłka, jest dobrze sorto- 

\ każc^a kurt3 w kopercie. — Tylko my mamy 

' Jriczr.g prze^ aż, zastępcy wszędzie poszukiwani. 

/,! nnc' naliuch kart za uprz. nadesłaniem K 0*75 

K 1'75 

7^\.p,,vzia;kcm o 40 h. drożej. — Znaczki pocztowe 

^^śzysiMch krajHw pr yjmujemy jal^o gotówkę. 
Kisehowt «S: Co Bochum w W. Skrytka pocztowa 
. , " .900 



:5 

•Ol 










HACKE 

W Przemyślu ssaJ 



Fa: ry!<a świec stearyn., parafinowych, 
oraz grobowych I sody kryształowej. 



! 



Oj 



Żurnal sezonowy 2 polsHim 
l^jlllPiy opisem mód na jesień i zimę 

iJ^Jiiii zawierający około 1000 modeli, poleca 
.FWORIT" \vł. Józef Landau, Lwów, Czarm*eckiego 4- 
Ja.a we I.wowie: 1 K., z przesyłką 1 K, 40 h. lub 1 K 
60 h. za pobraniem. 3345 




flustro-fimerlĘana — Tryesl. 

or« ekspedycy, wysyłek fr.chlo^yc^ z U«tu do 

Holnocnej i Poltjidniowej Ameryki. 

NajWiłsie odjazdy do Ameryki północnej: 

Marta >i«hi-„fiion ii! \ ■.V'^Xt:^^ 




PIERWSZA KRAJOWA i 
FABf?YKA LUSTER I SZLIFIERNIA SZYB 

Józef FrTediander 

• . BIURO: SZPITALNA §. • - i 
FABRYKA: ŻÓŁKIEWSKA IW. 



Telefon Kr. 299. 



Oceania 



21 grudnia 1912 



NajbUżsM odjazdy d(^ Ameryki południowej: 

Fr^nDl""^ 14 listopada 1912 

ri?,r,^'*^ 28 listopada 1912 

?'yT^: . • 12 grudnia 1912 

^®*"'"*''a |, . . 26 grudnia 1912 

Szczegółov/ycłi ftiformacyl udzielają: 

n?<PJ.' ^y^e^cya — |ia molin plcolo 2. — WIE- 
I u7?l;i,^*"J? pasażerskie II. Kaiser-Josefstrasse %. 
L\\OW, Generalne zastępstwo dia Gaiicyi wscho- 
dmej GrodecKa 93. ^_| KRAKÓW: Generalne za- 
xI^Po3^° Goldlusf i Skai ulica Lubicz 1. 2. — TAR- 
NOPOL: Głdwnaagencjya (Emil May). 2953 



Skład fabryczny wszelkiego rodzaju izkł« 
tafio wcgo, ram i luster. «» 



r^SA.'-* * ,ti^*^-..-.r>> t* ^r' 



11 14 listopada 

następne 4 ciągnienia. 
XO ciągnień rocznie lO 

1 kwit prem. 0'prc. losu Zakładu Gł. wygranie 



kred. ziem. I. em. 








m 



wydają światło równe lampom elektrycznym łu- 
kowym. Materyał^alny: zwyczajna nafta. Pros- 
pekty I uznania gratis ł franco. 3333 



sp. ^ ogr. por. 

Wiedeń VII., W^stbahnstri^sse 58. 



1 kwit prem. 4-prc. losu węg. hip. 

1 los włoski czi;r'A'onegQjirzyża 

1 .. węg. „ „ 

1 „ Bazylika 

1 „ serbski tytoniowy 

1 „ Josziw, 

Razem 7 losów. Cena K 340, w 34 ratach, mieś. 
po K 10. Prawo gry natychmiast Gazeta i czeki 
darmo. Gdy kursą losów są obecnie bardzo tanie, 
nabycie losów jest nadzwyczaj korzystnie lokacyą. 

DOM BANKOV/y i KANTOR WYMIANy 



90.030 
70.000 
30.000 
30.000 
30.000 



fes. 100.000 
K 30.000 



KITSON-LIGHT I |?yff^°tyn i°uTam- 




'S^^^^SSS^S^ 



WszelHiego rodzaju 
W doborowych ga- 
tunUach na nadcho- 
dzący sezon • • . • 

poleca fłrtna 3312 




we Lwowie, u!. Sykstuska 8. 



■■>^:5^^*^^i^>i«c^.łi.;-*^.*-i-,=-t* 



A1SI^Z£I HUlMIlSSHI 

Lwów, "Wałowa 1. 9 (gmach Banku lwów.) 
Wykonanie pierwszorzędne. — Ceny najniższe. 



'■.ł*«*f^-Ź- r*ĆJi^r?.*.i?'->i'-v:iu.r>. -^f ł.;. ..,.**>;i.^ <-', .y i, «■, f> } i,. ■.--■•Lj . \ U , ,»>■» 









łŁJtefc-A-..^.- — --.. ^■^^,!r.~.~^-^,,„y:Y^-^r^^:<f,^^ 






siami miesiąc! 



statui miesiąc! 







w magazynie 



męskich i 










pi. MaryacKi 3. 



i 



ljgjiyoj.g prc. gą jż0iie[ jgęny o 50 prę. ZBlżoiJel iCenjy o Sflpre. zEil9m I J Seng gga pre. ZBlźone i 

K 3 •— ?.*^"i«""»"'» I I OJ 70 I. KrawatKł ji- I I (\A M hal. .^ilrarnAtU I I OJ K A'SA «»»?"• '«»- 







Od 70 h. ]?~!:;ti»' *+• 



cl^vabne 



Od 60 hal. Skarpetki 



Od K 4-50 «^iSir "■ 









3 



^' ^"^' ■. « . ^ i»i if» iii 



fiA If 1» Rękawiczki d«m- AJ TT O. PodwiązKi 

vm fk 1 5kje j męskie i ^U JA. X damskie i męskie 



Od 59 !l. Ochraniacze 



Ilapelus3:e 



Od K 3'50 «""-*" 



męsK^o 



OtimiUil :Mi^ 



Od KI 



SzcsotecsUi 
do stłllien 



Od 10 h. fi;ir^* ^^ »^^- 



^ j iv lO* BucłKł war* 

3 I JBZawsRio W 



•»•■ 



Od 50 h. c»»"«*«"«» 



damskie i męskie 



Od 50 h. *""*-5l*i.. 



[OdKl'-»^j. 



nRi 



znanKi«9tów^ 



^ IV 19*— B«ciKł fran- 

^ 8 A^ ctasHie »i» W» t^ 



I iv 15 




BuciRi ame* 
ryRać^sRie 



njl V ^A* Plaszcasa i 
ua IV OU — angielsRie 



> I luuawii 



do 



Ud -t^ /*%)!/ sporfiowre 



Od KI 



stalowe 



^ 




Od K 1-- f.l%%'rA Od K 5--- f5?i- «""»- Od 50 haL Agrafki 



lEBaaaaaadHia^Mi 



^^ciki galanteryjne po cenach znacznie zniżonych. TryKoty damsKie i męsSie po znacznie zniżonych cenach. 
*^trfunierya angiclsKa i francusKa po bardzo zniżonych cenach. — I vi iel winnych przedmiotów o 50 prc taniej 

fioborowy towar ! aTot£d.ebSS<Si^^^^^ 




■.ł-ii-^iniSJifcwC^iJj-. 






Ónzeła W^£Z£rna__^ 



dnia 4. listopadaj^lfi 




•• 




^.stnlo ^ :-oia/!'.ych I siatek 



iy.„^^j,f '^^^^^r,ii HOT do Pil 

= F. U7W1K = 

mechanik-spec>v»l'^i3 

naprnviia i przerabia .na- 
sT' r»v do pisania wszf-kłch 
6v^".c'mnw solidnie i tónio, 
wszelko mi</'. -ly 

rv-:79 




cyklostiyle i wszelkie przy- 
bory, i)raz części składo- 
, we poleca 

A. iERUŃSKI 

i . ''""■Te^i.'.'»««fc9ł«.Te1ef. 1330. 



nrr\z 






ibó.ron mb. s.atck N.irna- 
Kow.;. i W oaniu cynko 

.vanv. taśmowy « koL^ast) 

., t Itd'- ilo>ci do natych- 
n.,,,Mou-l od.prr.^r^aży po 
n3ipr/ystępntcj«zycn ce- 
nach. CcnniKi n« ż.ld.mc 
darmo i opiatnie. Z/^^/CP';-^;. 

,^pro.t do fabryki. <Acrrs li- 
.ta-A . telc^r.: Jozef GorccK.. 
;>odrórzt--Krokow. Ifl. ^/z- 



\ ^u,. 7 10 'iu<*tr. oTtaz kolorował tablicą, 
rozpo/nac c.orobv Z ^ t. podaje wskazówki i .po- 

'^?''>Mwe.o rozpoznawania chorób / cierpień / wyglądu 
soby {atuego ro7po.^r ^ . ^^ ^^j^^^za. U- 

i rozbioru •^^"''' ,^;^^^?!"^,j; do łatwego zrozumienia 
";r.:^7ta;.!^"^.o^-' P-ds;iwia 4zcl.ie reakcye 
moczi' za użs-c^.'. różnych odcrvnnikóvv którycn stoso- , 
wan.co^an wtoku rozpra.Ki. Analiza moczu może j 
dać u.k.zówkę o wielu chorobach, które tajemme wor-j 
.^nJ mio rrtule, i które zawczasu łatwo wyleczyć mo- 
fn pTLasUpó.niej -gdy nast.pi^ wyra>-ne ,ch 
obi^wY - wyleczenie jcct trudne, a conajmn.e, koGzto- 
tr - Cena K l-2o/ /. przesyłką poleconą K I-o., 
i za zaliczką K iSO, Adresować: 

Księgarnia Akademicka 

we Lwowie, ul. Akademicka 22. 7033 









Markę 



.GWIAZDA'. 



Wydajność łąik i pastwisk 
podnosi 

prawdziwa mączHa 
żużlowa Thomasa 

ze znakiem ńa worku 

„GWIAZDA**. 

Pilnie bsczyć na obok za- 
mieszczony znak ochronny. 

Bezpłatna analiza kontrolna 
w krajowych sfacyach do- 
świadczalnych chemiczn.-roln. 

Jeneralna Reprezentacya 
dla Galicyi i bukowiny 

JdZEF ICMRASH 

Lwdw, ul. Kości^iiszki 1. 18. 

Cenniki i broszur<ki darmo i 
opłatnie. 




t«u 



n 



Eleiasicyr 
i bartzs tanie 

iest OBUWIE 

edafrlnhla 

SP. KOM. 

najtwł^Ksze prredsi^bioratwo < 

'W s^roim rodzajtJt ^v catej mo- C 

_. .». •». ,Aa>««i<« «4 .^> .^9 ^ - — ~ ^ 







^ X? 



narcKii j^ 



^iv 



LWÓW 

tylHo 

Hetmańska 8. 



••...-... 






km 










W:^/^^i^'? 



■^■■^f^K^^: 



z tubą lub bez tuby, grające bez zmiany igiet, 

lecz ^i^^^ł^rrłł^ o^y-i-^T^iZk^M c<^» f :««^^nr^rr-r>^ V-fAr-xr 1^1 Tfł nirt'Hv 









^^ - K* 



•tU?^' 



^.:\;^..h^L^t' 



\^ 



.^^^ Stałym sztyftem szafirowym, który piyt nigdy 
nie niszczy, przez co charczenie powstać nie może^ 
uznany został jali:!o najdoskonalszy aparat tego ro-* 
dzaju, PathefOH automat uznany jako król auto- 
matów, stanowi dla restauratorów poważne źródło 
dochodu i powiększa klientelę. Olbrzymi repertuar 
płyt. Katalogi darmo i opłatnie. Ulgi w spłatach 
ratalnych. Główny skład wyrobów firmy Pathe 
/- Freres Lwów, Jagiellońska 24. 

Przyjmuje się do naprawy aparaty wszystkich 

^ systemów. 



Aparaty gra- 
mofonowe, 
Jitóre tylKo 
zaopatrzone 
są membrana 

Pathe, nie są 
pathefbnami 
Płyty pathe- 
tonowe wy- 
magają wer- 
Ku pathefo- 
nowego, Któ 
ry są 5 razy 
silniejsze od 
wszystKich 
innych wer- 
K6w tego ro- 
dzaju. 



:^1^^i5W'-.- 




PismcirKkłeruje ko: ITET REDAKCyjNY. Redaktor nabwbiy: Dr. ROOER BATTAGLIA. Odpowiedzialny redaktor: JERZY KONARSKO. 
Wydcwcii: Spółko Wyda\*Tucza .Gazety Wicaomej'. i Druidem Spółki drukarskięl .Presa*, uL Sotow *• ^ 

' 1 ' ■ ' 



•edaKcra, Admlnlstracya 
i DrtiKarnla: 

tw6w. ttJica SoKola 1. 4. 

/^drt» dla fclegr.i .Sera* Lwów. 




TelefoB Sadakon Hf. V^ 
Telefon Admłiiistraai 1201 




cjychoSiI dwa rasy d^Isiinle: o sodzfr^fe S-lel raiio I o sodzlnle 2 nopotadDln (t,Gazeta Wleczania^ 



Cenx prenumeraty I 

Abonament miesięczny we Lwowie za oba wydania 
Ijazety 2 korony. 



2a co{l<ienn4 dwukrotna dostawę do domu dopłaca 
się 60 halerzy. 



Z przesyłką pocztową w krafu 1 monarchii: 



miesięcznie. 2 K 50 h. 

kwartalnie , 7 „ 50 , 

rocznie . . 30 , — , 

W Niemczech miesięcznie , , . . 4 
W innych państwach Zw. p. miesięcznie $ 



X dwukrotną 3 K — h. 
wysyłką . .9,-9 
pocztową . 36 , — , 

K-h 



Ceny oglostefl : Za «Hersz jednoszpaltowy petiiowy 
lub )ego mie)sce 24 hal. Nadesłane za wiersz pe- 
titowy lub )ego miejsce 80 hal. Po kronice wierts 
2 kor. NeKrologia za wiersz petitowy 60 hal. — 
Drobne ogłoszenia po O hal. za wyraz» wyrazy 
tłustemi czcionkami liczą się po wóinie. Numer 
pojedynczy we Lwowie 4 haL, na prowincyi 8 haL 



r:r. 973. 



Lwóiv, wtorek 5. listopada 1912. 



Rok II. 








FiOfba Turcyi o zawieszenie broili. — Pogrom zupełny. — Obrona 
taetynopola. — Niepowodzenie drugiej formułKi Francyi. — 

Mowa propozycya. 



TT A. 



Lwów, 5. listopaio. 

( ■ ) Turcya ksp'fu]u]e ! Wojna na Balkonie 
p^c'n^:. -7ca codziennie za sobą dziesić;iki tysięcy 
o'iar, iracząca swój pochód potokami bohater- 
sko przj!-.nej krwi zbliża się szybko ku końcowi. 
Po morderczych, n^jkrwawszych, jakie znają 
rzieje, r: i lwach w okolicy Lule Burgas i Czoilu 
Tj'cy ro? rornicni mimo przeważających si*', w 
w p';':o;i.ii cofają się na ojjwarowaną linię 
C:;.: lLi;,y i lu gotujg się już do ostamiej roz- 
"" '-•. •; jeb'! do niej naturalnie jeszcze przyidzi*?. 
K:ęs-3 ;■ JlKsiężyca jest zupełna, z Turcyi euro- 
pe skiei pozostał już tylko Konstantynopol z 
n ;u:eikić;m przedmurzem ufortyfikowanej okolicy 
CzitalJży. 

S.Aic^dziło się, co przypuszcj^itśmy z p - 
czątku, ie zwycięskie depesze tureckie dotyczyły 
ty^o chwilowych i lokalnych sukcesów, a nie 
c^srnialy całości wyniku bitwy. Talent stratej^ów 
D ł[;ars>ich zc.jóśniał znów w całej pełni, przez 
cwd dn p wstrzymywali ofenzywę Turków, cre- 
'^^'A: na Dosiłki, Przyszły one w sie 40.000 
r.iezużytego w bitwach chiopa i zaciecydowcły c 



i Czorlu trwała 3 r^ni i była bardzo krw wa i za- 
ci<^t2. Początkowo Tu. cy odnieśli suk es i mi-ilo 
się j^ż wrażenie, że szczęście przechyla si^ na 
korzyść Turcyi. W ostatnim d iu jednak nastą- 



pił zwrot. 



W 
Oto 



40.000 świeżego w js-ca 



Jeszcze bisni tureckie. 

Petersburg. (TBK.). Do agencyi petersbirr- 
skie] c^ o roszą z Konstantynopola: 

PcłcCzer.ie kolejowe z Adryajnopolem 
. . ,,.. ^ _.., .^ , . przywrócone. Liile burgas. Czorlu, B^baeski ! 

.przybyło 2 Kust^r^dil gwałtownyma marszami. B,,narhissar napowrót zdobyte przezITurków. 
a przy&ylo dość wcześnie, by s u K c e s T u r c y i ^^^^^^^^ kwaterę turecką posunięto do S.raj. 
przemienić w jejzupełną klęskę. ! B«|gariy cofaią się j ^ pomoc im wyruszyły s 
L':Rdvn. (Teł. wł.) Korespondent „D^ily kqs endil 3 dywizye. Walka trwa^dalcj. Turcy 

mieli lO.OCO radnych. Liczba zabitych nieznani. 



Chronicie'*, który znajdował się w obozie turę 
ckm pod Lul^ Burgas, po d\vU dnlacn przedo- 
stał się GO Constanzy i stamtąd wysłół spr, wo- 
zdanie. Stwierdza on, że klaska Turków icst 
oibrrymia. Cztery korpusy Abduliaha baszy zo- 
sta y zdz esiątkowane, sam wódz le^wo uszedł 
niewoli. Trzy czwarte je^^o armat sta!o się łupem 
Bułgarów. Odwrót armii dokonany był w zu 

by 



pocł 



jak słychać ma być 
nych. 



VVi< 



.Si<i, aniżeli liczba ran* 



"O 



'Cmii: T 



ur;<ów, którzy w popłochu uciekają 



•■.;*.' 



V^ tckiej beznadziejnej sytuacyi, Porta do- 

"ledzi us:y się, że r^iporty rfenerałów były fał- 
^//•^'^ cdr.loola się do Ejroj.y z prośbą o wyje- 
^"^' 1^ zawieszenia broni, co w obecnej 
^-''^' 1; r3v.ni się zupeinc] kapitulacyi. Francya 
^'^'unie uywinrld się z pośrednictwa i wystąpiła 
*-^ trzeciej 2 rzędu propozycvą, która jest praw- 
^2:w^^5:n>:^cyą-^ dla Europy. 

^ - proponuje całkiem otwarcie p r z y- 
z r a n ■ e wszystkich zdobyczy Zwić^zkó- 

V, , ' '^^'''"'^'-' ^ pczcstawien.e Tu.cyi l\on- 
j.K.n.yr.cpoi?. z okolicą. 0C\ oc! powiedli mocarstw, 
;^ ' i^- - Y ^cióje, tym razem me tędzie juz 
/•'"'-'^n:, 2al.jiv zukończenie wojny. Nastąpić to 
^o^^e jut ,v bieżącej dobie. 



Chu. Głównym powodem klęski 
o "to, że artylerya turecka wystrzelała prędko 
wszystkie ncbcj?. tak, ! że musieli armaty zost.^.- 
wić na placu. Żołnierze czwartego korpusu mi- 
mo, że cd dwu drH nic nie jedli, stawiali bcha- 
ters i, choć zupełnie beznadziejny opór. Wybici 
zesrali aż do ostatniego żołnierza. Korespondent 
ucioi.ał razem z armią turecką. 

Sr/Dc.. (Ag. Belg.) I-go b, m. Turcy usiło- 
wali zaatakować lewe nasze skrzydło w okolicy 
Bunar Hissar. Atak ten armia bułgarska 
odparła i zmusiła Turków do ucieczki w po- 
płochu, zdobywa;?jc jedną batery.^ szybkostrzelną. 

zdobyli cały magazyn 



Melancholijny komunikat Perty. 

Konstantynopol. (TBK.). Porta ogJoslU 
następujący komunikat: Szanse wo j n y ~~s ą 
zmienne, nie iest możliwe wszę Izie natych- 
miast odnieść zwycięstwa. Naród, który^ udał się 
na wojnę, musi ponosić wszelkie n stępstwa, 
Odi i si )ne zwyc'ęstwa nie powinny wbijać w du- 
mę, ani brak szczęścia napawać rozpaczą i trwo- 
gą, jak to n. p. zdarzyło się w walkach z czte- 
rema państwami. Wojsko otomańskie broni się 
sliutecz.-.ie w okolicach Sku.ari i Janiny. Rozu- 
mie się samo przez się, że postanowiliśmy d o 
ostateczności wedle sii bi-oinić, intere- 
sów ojczyzny. 



P 
W 



Luie Burg 



.3 Bułgarzy 
wielkie 



zapjsy srooi^ow z.w- 



br ni i amunicyi 

noścl, 15 wielbłądów, aparaty teiutoniczne 

Korisłi..ty;i>p.L (TBK.) .Sanin* don.si, 
że odwróL z Lule Burgas 1 Mjradłi odbywa 



B 



Co się dzieje w Konstantynopolu? 

Konstantynopol. (TBK.). Jedno z pism 
donosi, że wielki wezyr, a potem rtiinister spraw 
wewnętrzych, przyjęli gen. dyrektora policyl i da.i 
I mu wskazówki co do obowiązków połicyi w obe- 
cnej chw/łi. Rząd chwycił się, zarządzeń zapobie- 
gawczych cel:m utrzymania porządku, zwłaszcza 
ię w porządku z powodu olbrzymich strat 1° perze, y^iele szkól przemieniono w szpitale.^ 
\i.c-xk6-:. Turecki sttab rensralny p23:::.ao-|- I 



Zupełny pogrom! 



Kof 



nil^ '^'^"stantynopol. (T5'X.) Turecki komu- 
Hnie •^^^*' o od/wT^rlj armii w^ichod.-^iej na 
I^Qj I ^ataldży I doiadza publiczności spo- 
1 ^3chowinie zimnej krwi. 

tycj^,^?^stantynopcl. (Tel. wl.) Według auten- 
'>cn wi^domuści, bitwa pod Liiie Burga* 



v.i: v.y::Iać 3ł: ^aizui rozslr-tysającą bitwę 
na l»ii: Cz2ialdży. 

Sofia. (Ag. BułgO Armia bułgarska zajęła 
1 b. m. N^wrokop i obsadziła tego samego dnia 
po zawziętej bitwie Bui^ow (?). przez co s t w o- 
rzyłapołączenie miedz yarmią za- 
chodnia aAdrye^nopolem. 

KonstantynopcK (TBK.) B. wielki wezyr 
Gasi Achm^id Nukdar basza udał się na pole 

Konstantynopol (TBK.) Adryanopoł jest 
ie ze wszystkich stron aupełnie od- 



prawie ze 
cięty 






połjni 



Marsz Serbów na połjudiiie. 

Belgrad. (TBK.) Ze Skopi je donost^-. 

Wojsko serbskie zajęło Ó^stiwar. 

M.ejscowĄ linię kolejow;^ Skoplje-Mitrowica na- 

rawiono. V/jJ3ko serbskie zdobyło ogółem 135 

dział tur.:ckich. v I ^ 

Belgrad (Tel. wł.) Wojska serbskie przy- 
będą dziś lub jutro do Skutarł, część ich 
będzie maszerowała wzdłuż morza, z tsndea* 
c y 4 d o s t ani a • i e 4 o O u r • z s o. 



4 



■i 



oir* (t~ . 



.Gazefa t >orar>na' t dnia 5. Ji« jopfijaJglgi 



Nr. 073. 



B«lqrad. (TBK.) Podług prywatnych wia- 
domości S - r b o w i e z a j ę i i G e r e e 1 i i D e- 

m I f k a p -j. Wczoraj wieczorem Serbowie poszli 
naprzód w kierunku poJudniov;ym i poludniowo- 
rachodi-m 

KonstcntyncpoJ. (Tel. wK) Poł^-łenłe w Sa- 
loniKffch jest bardzo krytyczne. Wojska zbunlO- 
wafy się z głcc'u. 

Lordyn. (T. 1. wł.). Z Salonik donosem, że 
pantijc i.^r!'. paniko. Przeszło 20.000 zbies?dw z 
okolicrp', h ul sek przybyło do miastn. Przebyło 
także 7.0C0 żołi.icrzy anatolskich. D^je się od- 
czuwać brak środków iywności. Piekarze poza- 
mykali sklepy, gdyż zgłodniali żołnierze poczęli 
je plądrować. 

Belgrad. (TBK.) Król z premierem Passi- 
czem przybyli onej^daj do Skopijc. Zdobycie Prlr- 
renu urzędownic potwierdzono. 

Belgrad. (Tel. wł.) Kilkudziesęciu ofice- 
rów tureckich po klęsce pod Skopije schowało 
się w domach prywatnych. Gdy się władze serb- 
skie o tcm dowiedziały, ogłosiły, że jeśli ofice- 
rowie nic zołoszą się jako jeńcy, v;ydani zcst.iną 
pod s^d wojenny. Na io krótKie a mocne słowo 
60 zucl^ów zgłosiło się do prefektury. 

Belgrad. (Tel. wł.) Na zaproszenie żydów 
w Skopijc udał się tom rabin z Belgradu i od- 
prawi! ciiękczynne nar^ożeństwo, podczas którego 
wy^^łosił knztMiie, zaciięcając współwyznawców do 
dalszcr.o oddawania s^ę w spokoju zwykłym za- 
jęciom. 

Belgrad. (TBK.) Przybył tu pierwszy trans- 
port eńc.w, o^ó.em 10o9 żołnierzy tureckich 
I Alb^.ńrzyków, z majorem tureckim. Umieszczo- 
no ich w twierdzy belgradzkiej. 

e^ic.^ad. (TBK.) Król Piotr zamianował 
szefa sztaba Putn.ka wojeworlą. 

Be!^V«cl- HBK.) Prz\by!o tu 30 ochotni- 
kó'.v kozaków i .pjosiło się w rainisterstwio woj.-^.y. 
Dzienniki <Lo:\ozią, że rosyjski gencra. Lipo^vac 

przybył lu. 



W 



ze w 



od Salonik^ Droga do Salonik st?!^"^^ 
kom otworem, Grecy ma,^ nadzieja 
cirgu trzech dni wkroczyć do miasta. 

Ateni. (TBK.) .Dłamonos' ^^^^^^^i, 
mvśl rozkazu dowódcy sk^mbinowanego oddriaru 
kanonicrka .Ambrakie- wpłynęła do portu Pre- 
wezy i porozumiała się z armią co do transportu 
jeńców, których jest 500. 

Ateny. (TBK.) Gen. Sapunsakis donosi, i* 
w szeregach wojska greckiego, które zaatakowało 
Pr?wczc, byli też ochotnicy z Krety r Ep^ru. 
Walka trwf^ła od 7 rano do 5 popoł. Greków 
poległo 10, zranionych lostało 5^, straty Turków 
są znacznie większe. Prócz 450 żołnierzy turec- 
kich wzięto do niewoli 150 żołnierzy nieregular- 
nych i Albańczyków. Załoga turecka składała się 
z 800 ludzi. Gdy Grecy przygotowywali się do 
ponownego ataku, przybyli konsulowie zagrani- 
czni w towarzystwie przedstawicieli miasta i 
zaproponowali rokowania o kapltulacyc na takich 
warunkach ; Załoga poddaje się armii greckiej, 
oficerom i żołnierzom zapewnia się ochronę, 
godność urzędników i oficerów będzie uszanowa- 
na. Warunisi te dowódca grecki przyjął. Oficerom 
pozostawiono szable aż do czasu tr:nSportu do 
Senkas. Sjpunsakis wszedł do Prewezy i zarzą- 
dził co naluży, aby utrzymać porządek. 

Ateny. (TBK.) Blokada Prewezy jest 
zniesiona. 31ok£da wybrzeży Eplru rozszerzona 
została do Valony. 



Wojna czarnogórska, 

R eka. (TBK.) Król czarnogórski bawił w 
Anilvari. W kw. drans po jego odjeździe wyleciał 
w powietrzr^ mały stary skład prochu. Przy- 
puszczają że był to zamach .urecki. 

Ar.tiyarr. (TBK.) Osta n'e w:,lki ł-oło Sku- 
tari nie były pomyślne dla Czarno- 
g ó r c ó w. Ranni stamtąd przy yli opowiadają, 
że Czarnocórcorn nie udało iię ut zym::ić przy 
pozycyi Ward^njol. Turcy od|.arl C arno^órców 
do Wral , j:!dzie generał Martinowie^ zbiera nowe 
siły colrm ponowienia ć.tQku. Koło Tarabosz 
Turcy również odparli Czarnogórców 
z dwu pozycyi przez nich ydobytych. Krążą 
pOfłoski, ie Czarnogórcy uwięzili 150 Albańczy- 
ków, uzijro^onych przez Czarnogórę, w chwili, 
gdy chcieli przejść na stronę turecką. Straty 
Czarncgórców wynoszą 100 zabitych i lOOÓ 
rannych. D_-$zcz i ulewy utrudniają operacye 
wojenne. W czw rtek eksplodo •va"o koło Tara- 
bosz, działo. 4 Czarnogórców zabitych, 14 ran- 
nych. W Antivari wyleciał w powietrze magazyn 
amunicyi. 

ReUa. (TBK.) Operacye koło Skutari po- 
suwają .«ie Korzystnie narrzód. Wczoraj udało 
się zaj^ć C za rno{ió.'-com kilka ważnych pozycy*. 

Riela. (TBK.) 1100 uwięzionych jeńców 
tureckich przewiezionych zostanie do Aniivari a 
stamtijd na jedną z pobl skich wysp. 



Przed lymarszera do Salonik. 

Ateny. (TBK.) Grecy pod Jcnldze zdobyli 
13 dz ał. 

Ateny. (TBK.) Następca trenu Konstanty 
donosi, że okolica Jenidze zawalona jest trupami 
Drosa z JcniJz.- uo SaloMk zajęta jest przez 
meteryały wojenne Tu.ków. 

Ateny. f.Ąj. At.) Wojska greckie maszeru- 
jące z Branicy do FI ryny mus.ały wstrzymać 
swój pcćhóu z powodu prz.wagi sił nieprzyja 
citlskich. " 

Ateny. (Tel. wł.) Walk! koło Jenldże były 

naizaclętfic w czasie obecnej wojny. Trweły 

one 3 dni. Grecy mieli do czynienia z resztkami 

aU 2«kki ł>*%fy, kićry jest i*i<ielni« odełfty 



Fiaslco „bcEinteresowności". 

Kolonia. (TBK). W depeszy berlińskiej pi- 
sze „Koln. Ztg." : Odpowiedź mocarstw trójprzy- 
mierza na propozycyę Poincarógo w chwili po- 
jawienia się tych słów będzie zapewne już wrę- 
czora. Nie będzie mylne przypuszczenie, iż n i e j 
będzie Ona zawiera ia zgody z be z- i 
interesownością bez zastrzeżeń 
(dćsintćressmentabjolu) wszelkich mocarstw. To 
przypuszczenie: znajduje także potwierdzenie w 
głosach prasy, choć z drugiej strony nie należy 
brać dosiownie głosów prasy francuskiej, które 
twlerdzq, jakoby propozycyę Poincarego zostały 
odrzucon?. Nie jest tez prQv.;Gą, że pośrednictwo 
się rczjiło, bo dotąd dkcya porozumiewa Acza 
eszcze się nie rozpoczęła, gdyż żsdna zs stron 
wojuj.^cych nie prosiła dotąd wielkich mocarstw 
o pośrednicto. (Depesza spóźniona, bo właśnie 
Turcya już poprosiła o interwencyę. red.^. 

Wiedeń. (Tel. wł.). Formułki Poincarćgo 
o bezinteresowności nie przycły dotych- 
czas Wiedeń, BerUn i Rzym. Oczekują 
tu, że Francya wystjjpi z nową formułką pośre- 
dniczącą, i 

Paryż, (Tel. wł.). Ateński korespondent 
,Temps*a'* donosi, że rsąd grecki zdecydowany 
jest odrzucić wszelkie propozycyę 
mocarstw, póki armia grecka nie wkroczy Co 
Salonik. 

Petersburg. (Tel. wł.). Stosunek Rosyi do 
Związku bałkańskle;o miał się ozięfeić, ponieważ 
Rosya ma — jak twierdzą' -- dowody, że mię- 
dzy Związkiem a Austryą istnieje tajne 
porozumienie. 

Petersburg. (Tel. wł.). Sazanow cię- 
żko zachorował na influenzę, tak, że pra- 
wdopodobnie będzie się musiał zrzec kierowni- 
ctv/3 spriw zagranicznych. 

Konstantynopol. (TBK). Albańczycy przy- 
cjotowują memoryał do mocarstw z prośbą o o- 
chronę ich interesów narodowych. 

Medyolfin. (Tel. wł.). „Corriere delia Sera" 
i „Pers.veranza" podnoszą, że granica Al- 
banii nie mogą być naruszone, gdyż 
na tem ucierpiałyby Włochy i Austro-Węgry.' 

^^"»^ (Tel. Wł.) „Messagero" donosi z 
Wiednia : francya. Rosya i Anglia wystosowały 
wczoraj noty do Bułgaryi, Grecyi i Serbii, w 
których zwracają uwagę na poważne skutki ewen- 
["«'"«go obsadzenia Salonik ! Konstantynopola 
dla handlu europejskiego ł bezpieczeństwa chrze- 
ścijan i narrominają oaństwa bałkańskie, aby się 
trzymały zdbla od tych dwu miast. 

Londsjn. (Tel. wM. Z Rzymu donoszą że 
państwa bałkońsr.ie miaiy dać przyrzeczenie mo- 
carstwom, ia staną przed bramami Konstantyno- 
pola. BulgahrA chce csekać. póki Turcya sama 



nie papreti 



o ■^k^l. 



Sofia. (Tel. wł.). W kołach pol;tycznvch 
opowiadające parlament 4 państw bał 
kańskich, ^tóry ma się zebrać w S.opjJe 
będzie obradował nad warunkami p ok oju 
Uchodzi za rzecz pewną, że państwa "balkańsie 
tylko pod warunkiem rozszerzenia ich graaic >. 
rytoryalnych zgodzą się na zawarcie pokoju. ' 

B«!fsrad. (Tel. wł.). Przedłożenie^eneksyj- 
ne, nad którem obradować m-i Skupczyna, dzieli 
zdobyte przez Serbów obszary na^-8 ck-ęa^^ 
następu jarych: l.Nowi Bazar, 2. Skoplie, 3. Ko- 
sowo, 4. Prizren, 5. Priłep, 6. Kopriiiu (Veles)' 
7. Dlbra, 8. Kraj nadmorski, (z czego wy.! 
nika, że Serbowie chcą także zaanektować t. zw 
korytarz do morza, red,), 

Administracya tych okręgów będzie zorga- 
nizowana na wzór dotychczasowej organizacyi w 
Serbii. W S.koplie będzie ustanowiony trybunał 
administracyjny d!a całago obszaru zdobytego. 

Londyn. (Tel. wł.). PaV^cz oświadczył ko- 
respondentowi .Daily Telegraph", że Serbia 
zawsze żądała dostępu do morz^ 
Alessio, Tarat, Lyesz i Durazzo, to dawne porty 
Starej Serbii, io dawne jej koiebki. Na tych 
przestrzeniach jest mnóstwo pomników histery- 
cznych Serbii. 

Wiedeń. (Tel. wł.). „Slavr Corr." donosi, 
że prasa serbska w ostatnich dniach zajmuje 
ogromnie nieprzyjazne stanowisko wobec 
Ausiryi i wyraźnie mówi o wyswobodzeniu 5:r- 
bii i krajów serbskich z pod panowania austrya- 
ckieg3. Sianów sko prasy belgradzkiej jest tern 
znamienniejsze, że jest rzeczą wiadomą, iż nie- 
które dzienniki są organami serbskiego korpusu 
oficerskiego, a w ręku jego leży obecnie kiero- 
wnictwo polityki serbskiej. Dzienniki serbskie, 
stojące pod wpływem rządu, żądają wyraź.nic 
wcielania zdobytych obszarów do królestwa 
serbskiego. 

Constanza. (Tel. wł.) Według wiadomoścr 
z Konstantynopola, liczą się tam z możliwością 
wypowiedzenia wojny przez Rosyę. Słychać, że 
Porta otrzymała autentyczne wiadomości o^grry- 
gotrwaniach rosyj - kich. 

Faktem jest, że pierwszy sekretarz ambasa- 
dy rosyjskiej sporządził inwentarz wszystkich 
wszystkich szkód kościołów i budynków rosyj- 
skich i inwentarz złożył w poselstwie francu' 

skiem. I 

Rosyjslci ambiasador w dniach najbliż* 
szych ma opuścid IConstantynopol. 

Zbrojne rendez-yous oKrętów. 

Wiedeń. (Tel. wł.) Korespondent berlińska 
,Freie Picsse* donosi, że wysłanie okrętów wo- 
jennych przez mocarstwa na wody tureckie nie 
jest akcyą zbiorową, ale zarządzeniem mającam 
na celu ochronę poddanych europejskich w Kon- 
stantynopolu, gdzie, jak sądzą, władze nie po- 
traf ą utrzyrnać w ryzach motłochu w razie^ 
rzezi. ^^ 

Konstantynopola <T BK). Pancernik „As- 
sari-Tewfik", który od kilku dni stał na kotwicy 
przy Złotym Rogu, odpłynął w niewiadomym 
kierunku, zapewne do Dardaneli. 

Konstantynopol. (TBK). Mocarstwa po- 
stanowiły wysłać do Konstantynopola j e s z c ze 
po jednym okręcie wojennym. 

Wiedeń. (TBK). Pierwsza d^wizya eskadry. 
mianowicie okręty bojowe „Arcyks. Franciszek 
Ferdynand', „Radetzky", ,7Zrinyi'* wraz z krążc- 
wnikiem „Admirał Spaun" i torpedowcami 
,,Scharfschutze" i „Uskohe" odpłyną do Le wan- 
ty, celem ochrony obywateli a u stro- węgierskich. 

Bedln. (W. Wolfa). Trzy niemieckie krą- 
żowniki, przebywające nt Morzu Śródziemnem, 
otrzymały rozkaz odpłynięcia na wody tureckie. 
Wydanie dwu innych z Kilonii jest zamierzone. 

Londyn. (TBK). Admiralicya zaprzecza 
pogłoskom© mobiiłzacyi floty an- 
gielskiej. I 

Kilonia. (TBK). 2 krążowniki otrz>'m2ły 
rozkaz udania się natychmiast do Konstantyno- 
pola względnie do Smymy. 

Malta. (TBK). III. eskadra^ng. ^ 

rozkaz by ^bm. tu przybyła. 

Konstantynopol. (Tel. wł.). Irade pozwala 
każdemu z mocarstw przeprowadzić jeszcze je* 
den statek wojenny prsas Dardanełe. Odnosi *»« 
te takie de Reayi. ^ 



Kr. 



073. 



Tarcya pr^si o zawieszenie broni. 

Paryż. (TBK.) „Hayas" ogłasza nostępu- 

'^ Rr??H otcmański zwrócił się do rządu 

.Mskicrjo z prośbą o spowodowanie in- 

^ Tsncy5 wielkich mocarstw w sprawie 

^lUvmania kroków wojennych I przepro- 

.v*>r'a zawieszenia broni. Rząd francuski 

^ jc:yi, ^e tego żądania nie może speł- 

bez naruszenia prawa międzynarodowego 

ywobnia pozoru, że iwraca si? przeciw pań- 

Ikćińcl^im. Może tylko w porozu- 

z wielkiemi mocarstwami 



CSU 



ri i c n i u 

^badac żądanie pośrednictwa, gdyby 
takim v-nio5kiem do niego się zwrócono. 

Konstantynopol. (TBK.) Porta po nie- 
j,j,.|p.ej radzie ministrów miała zaiądać 
pośrednictwa mocarstw o zawieszenie 
b-cr.i. Pogii ski, że ambasadorowie zaproponowali 
,0 pośrednictwo są nieprawdziwe. 

Far"ż. (Tel. wJ.) Historya decyzyl gabinetu 
♦ureckirgo na prośbę a zawieszenie bron! była 
•fStTuiąca: Do przedwczoraj sułtan, wielki we- 
2vr i rząd byli w błędzie z powodu f a ł s z y- 
I^-ych raportów wodzów z pola bitwy 
1 7 w y c i e s t w a c h tureckich (!). Zwrot 
r2noufzv nastąpił w chwili, gdy angielski krą- 
rcwnik pojawił się przed Dardanelami. Po roz- 
mówi: ^v Iki £50 wezyra i m nistra spraw zagr. 
z en?, el:kin\ ambasadorem Porta zoryen- 
towsła się w grozie położenia i na- 
brr.li pr::t kcnnn^a o bezowocności i bezna- 
dziejności oporu pod Cza:a\ćżą. Sułtan sią 
rczpfakał i oświadczył, że każe opróżnić 
R;d.r''3, era?: pozwoli na dyslokacyę dowolnej 
ilosc; wojsk obcych, celem pieczy nad cudzo- 
^iemcsmi. 

Paryż. (TBK). Półurzędowo donoszą, że 
Poincare t un aczy odrzucenie prośby tureckiej 
tern, że taka jednostronna interwencya mogłaby 
być uważana za wrogą akcyę przeciw państwom 
balkańsk m, które mogłyby zarzucić, że Francya 
chce przez zawieszenie broni dać Turcyi 
c:as do zebrania nowych sił. Poincare 
liwłodomił telegraficznie o decyzyi rządu fran- 
cuskiego ambasadora w Konstantynopolu nie po- 
r zumiawszy się poprzednio z innymi rządami. 
R:!rjd francuski jest pewny, że Rosya I Anglia 
vrĄ samą dadzą odpowiedź. Trzeba czekać, aż 
T;r.y3 wystąpi z propozycyą w owej formie, 
iby można było rozpocząć akcyę pokojową, któ- 
raby m gła liczyć na lepsze przyjęcie. 

Kolonia. (TBK.) „Koln. Ztg.- dowia-Juje 
' c, Ż2 -.czoraj zwrJcił się turecki ambasador 
^0 rządu niemieckiego z prośbą o 
interwencyę w sprawiezawieszenia 
JToni. Rz?d niemiecki chce w tej sprawie kon- 
•eroweć z innemi mocarstwami. 

Lcndyn. (TBK.) B. Reutera donosi, że rząd 
2"^:ćl5ri, za im udzieli odpowiedzi Turcyi na jej 
'^i^a.e nterwencyi, przeprowadzi dyskusyę z in- 

"lemi mocarstwami. 



Uznanie fait accompli. 

Trzecia formułka Polncare'go. 

lor)ć^n. (TEK.). Poincarć przedłożył mo- 
carstwom nowy wniosek w sprawie rozwJ- 
^^a przesilenia bałkańskiego. Polega on na 
^^stępujących propozycyach: 

|) Uznanie administracyjnych i pollty- 
J^yca zmian, dokonanych prsez wojska aprzy- 
•^^erzonych. 

-; otrzymanie pod zwierzchnictwem suł- 
'""^ ^Konstantynopola i okolic. 
wu"^^ ^^o^a^^Je konferencyi europejskie], 
skie "^2^** wzięłyby I paAstwa balkaA- 

Odszkodowanie dla Rumunii? 



]i'ir!!^:^' , ^'^e^- wł.) Według doniesień pism, 

- , , — ^ ^ — , — »— y4 ^ 

Wypadek -."*^'- ^*^*"<i _którego Bułgarya na 



£'^^e przed 



wojną stanął między Bułgarya a 
^> według którego Bułgarya 
»wycic$t»v w Turcy; npbowiąsfOi ei^ 



. ?^-?.***iLE^^IL^l_i!!!2_?- listopada 1912 . 

odstąpić Rumunii czjęśe Bułgaryi 
od Warny do Ruszczujsa. 

(Wiadomość ta jest mociio nicprawdopodo- 
t>na, choćby ze względu na liczne pogróżki Ru- 
munii pod adresem Bułgaryi wystosowane. Red.) 

Di San Giullano w Berlinie. 

Berlin. (TBK.). Minister spraw zagrani- 
cznych San Giuliano złożył Wczoraj przed połu- 
dniem odwiedziny kanclerzbwi B^thmannowi 
Hollwegowi i sekretarzowi stanu spraw zagrani- 
cznych Kiderlen Wachterowi, poczem powrócił 
do włoskiej ambasady.' 

Berlin. (TBK.). „Nord. AUg. Ztg.- zamiesz- 
cza artykuł z powitaniem Di gan Giuliana i po- 
wiada, że wizyta jego przypadła na czas, w któ- 
rym dyplomacya ma ciężkie zadanie pokojo- 
wej likwidacyi wojny na Bałkanie. Mate- 
ryału do politycznej dyskusyi więc nie braknie. 
Jesteśmy przekonani, że konferencye, do jakich 
Di San Giuliano będzie miał sposobność, podo- 
bnie, jak konferencye hr. Berchtolda we Wło- 
szech, wzmocnią zgodę mocarstw trójprzymierza 
i wyjdą na korzyść pokoju europejskiego. 

Berlin. (TBK.). Dl San Giuliano odwiedził 
wczoraj Kiderlen Wachtera. Na cześć włoskiego 
ministra odbył się obiad u Kiderlen Wachtera, 
na który przybyli członkowie am.basady włoski^^j, 
austro-węgierskiej i rumuńskiej. 

Szef sztabu u cesarza. 

Wiedeń. (Tel. wł.) Szef sztabu generalnerto 
V. Schemua był w niedzielę u cesarza na dłuż- 
szej audyencyi. i 

Abdul Kamid. 

Konstantynopol. (Tel. wł.). Abdul Hamid 
znajduje się pod czujną strażą, która baczy na 
to, by się nie stykał zupełnie ze swymi zwolen- 
nikami. — Ekssuitan jest obecnie trochę chory 
z powodu przebytej choroby morskiej. 



Str. 3. 



5-tej godzinie pożar ugaszono. Ponfewał w skła- 
dacie były sypialnie funkcyonaryus^ów są ofiary 
w ludziach. 11 osób w tern 1 strażak jest ciężko 
rannych, kilka osób zg/nęło. 1 ^^ 

Ottawa. (TBK). Podczas burzy w nocy 
rozbił się parowiec osobowy jadący z Montreal. 
1© osób utonąło, 4 uratowano. , 



KRONIKA. 

Kalendarzyk: 

Dziś 5 listopada (ponfedzlałsk) rz. kat: EUbiety. 
Gr. kat. Jakowa. 

WsthóU słońca o g. 6*23 r., rechód słońca o g. J5'56 
po południu. ~ -^-^^ 

Prognoza na dzll: ' 

Galicya wschodnia: Zmiennie, pńźnie) wypogtdza 
się. niepewnie, nieco zimniej, pólii. -zachód ni mierny wiatr. 

Cinilcya zachodnia: Przeważnie po^^odnic, niepewnie, 
nieco cieplv'^j, zachodni mierny wiatr. 

r ^ 

Repertuar Tettrn mieIsk!s«o we LttowIj i 

Wtorek 5 listopada (nowość) „Jarmark na iony**. 
Środa u listopada „Jarmark na żony^'. , 

Czwartek 7 listopada „Jarmark na żony''. ' 

Piątek 8 jis:opada „Kobieta, gra i wino'*. 
Sobota 9 listonada o wpół do 4 popoł. „Eros I 

Psyche". 

Sobota 9 listopada o wpół do wiecz. „Jarmark na 

żony". 

Niedziela 10 lisiopada o wp6ł do 4 popoł. „W go- 

iębniku". 

N;e']7:ie!a o wpół do 8 „Tosca*. 

PoihC- ;:i łek 11. listopada 'nowobc) „Franclsjek 

V "on" romantyczna kcmedya w 4 aktach L. Len««. prze- 

łoi.ył Adam Krajewski. ^ 



Deiegacye. 



Budapeszt. (TBK.). Cesarz przybył tu 
wczoraj o godz. 4, witany na dworcu przez li- 
czną publiczność Monarcha w otwartym powo- 
zie udał się do zamku, gdzie go przywitano o- 
krzykiem ,Eljen**. Po drodze dały się też sły- 
szeć okrzyki „niech żyje powszechne prawo glo- 
sowania!". Wielu robotników stało v/ szpalerach. 
Fabryki zakończyły robotę o 4 tej popcładniu. 
Do żadnych starć nie przyszło. 

BuCłcpeszt. (TBK.). Przyjęcie delegacyi 
austryacklej przez cesarza nastąpi jutro, o godz. 
11 -tej, węgierskiej o godzinę pćź.mej. 

BudapesT^t. (TBK.). Komitet partyi nieza- 
wisłości uchwalił uznać za nieważny wybór de- 
legacyi i wszystkie uchwały delegacyi. 



Wilson prezydentem Stanów Zjednoczonych. 

BeKln. {Tel. wł.). Z Nowego Jorku dono- 
szą, że przy dzisiejszych Wyborach prezydenta 
btanów, wybór Wi sona jest zapewniony, ponie- 
waż 250 prawyborców oświadcza się za nim — 
a więc padnie na niego więcej głosów, aniżeli 
potrzeba do wyboru. 

Princeton. (TBK). Demokratyczny kandy- 
dat na prezydenta Wilson, odniósł lekkie zra- 
nienie przy wypadków autonnobilowym. 

Rosya Instaluje sią w Mongolii. 

Turga. (TBK.). Wczoraj podpisano umowę, 
mocą której uznaje się prawa rosyjskich podda- 
nych i rosyjskiego handlu w Mongolii. 

Z kromki katastrof, 

Poznań. (TBK). Na ulicy Berlińskiej sto- 
ciył fię doczepiony wó« tramwajowy z powodu 
zepsucia się hamulca, po pochyłości, w końcu 
wykolcił się I zdruzgotał wielką srybę. Pewna 
pani jest śmiertelnie ranna, dwie inne ciężko, 
konduktor lekko ranny; na^to rannych jest wielu 
priechodniów. I ]' 

Londyn. (TBK). O drugiej nad ranem sta- 
nął w płomieniach olbr»ydi dom towarowy Jana 
Barksre na owcdmłeściu Henaington. Dopiero po 



Pogrzeb bł. p. M. Dattne-a odbył się w 
niedzielę w Krakowie. Przed gmachem Izby han- 
dloAcj przemawiali wiceprezes Izby Federowicz, 
prezydent miasta Leo i wiceprezydent Sarc. Za 
trumną szli : Izba handlowo- przemysłowa w 
komplecie, r^di miejska, rada wyznaniowa izr., 
przedstawicieli ministerstw kolei i handlu, oraz 
kolei Północnej z Wiednia, delegaci Izb handlo- 
wych austryackich, naczelnicy władz i liczna pu- 
bliczność. Na cmentarzu przemawiali rabin ThOn, 
oraz wic^sekretarz Izby dr. Beres. 

„Towarzystwo opieki nad wychodźcami'. 

W Poznaniu zawiązało się w poniedziałek Towa- 
rzystwo, mające na celu opiekowanie się wy- 
chodźcami z Galicyi i Królestwa, udającymi się 
za zarobkiem do Prus i N i e m i ec. Towarzy- 
stwo to powstało z inicyatywy p. dr. Leopol- 
da C a r o, który w tym celu bawił w Poznaniu 
i wygłosił tam referat o wychodźtwie. Opieka 
nowej organizacyi rozciągać się będzie tylko na 
v;ychodź:ów sezonowych. 

Roić t.vierd2y za artykuł. Z Petersburga 
donoszą: Senat odrzucił skargę kasacyjną Bel- 
monta, skazanego przez warszawską Izbę sądową 
na rok twierczy za artykuł w „Woinem Słowie*. 

O szpiegostwo. Przez dwa ostatnie dni 
toczył-i się w Warszawie rozprawa przy drzwiach 
zamkniętych przeciw pruskiemu porucznikowi Dah- 
mówi, oskarżonimu o szpiegostwo. Wczoraj za- 
padł wyrok zas.^czający Dahma na^5 lat katorgi. 
Oskarżony pozostał na wolnej stopie, ponieważ 
złożył kaucyę w wysokości 30 tysięcy rubli. 

Z sali sądowej. W rozprawie przeciw ks. 
Połoszynowiczov;i i tow. o krociowe oszustwa 
na szkodę p. Ossolińskich, cofnął wczoraj pro- 
kurator Lubieniecki oskarżenie przeciw Verliebte- 
rowi. Obrońca jego dr. Horowitz jednak pozostał 
na ławie obrońców. Między świadkami prześlą' 
dowanymi wczoraj była p. Morawska, b. kochan- 
ka Ossolińskiego. Popołudniową całą rozprawę 
zajęło przesłuchanie pośrednika handlowego p. 
Bilińskiego, poczem około 8 odroczył przewo* 
dniczący rozprawę do dzisiaj. 

Dziś ma nai:t^pić przesłuchanie p. Rzebiń- 
skiej, także kochanki Ossolińskiego, b. mundan- 
tki w jednej z lwowskich kancelaryi adwokackich. 

Paweł Wawczysryn uwolniony werdy- 
ktem przysięgłych od oskarżenia o morderstwo 
żony, doićonane w maju b. r. przy ul. Snopko- 
wskiej został wczoraj na wniosek obrońcy dra 
E. Taubesa, wypuszczony na wolną stopęT^Pro- 
kurator cofnął zażalenie nieważności, wobec tego 
wyrok uwalniający stał się prawomocny. 

Kino „Luk" w pasażu Mikolascha, jeden 
z najmłodszych ale najpopulamiejasych wf Lwo- 
wit kinoteatrów, spotkał wcsorai wiecsdr skolo 



.,-'iŁi?ał*A;-. ■■. .i. 



■-":■- 1-!,-.!! 'xi ■V;-::.'Mwt(iiiSi.;:tó!fe^': ...... >■-. ^ 



,Ga gctA Poranna * z ót^^_5^^^^^o^^JzL^-^ 




^r. 



97t~ 



jrru drIcA-styczeń-1 aty 
styczeń - luty- ma rze c 



rok 



50nośnvcH 



-M: 



Zboże. 



2 1-T.. 

n3 •*!« 



7ł5~7l7 

~^o - 7l9-7v.s 

1^3 7.^5-745 

fendencya. Usposob'caje targu ponra^ijo sie , f. 

lv znacznie w górę. N*a targu sprzedarr, o^j-r 

ropy listopadowej w ^ran.cach cen wvżei t) !'^ 

- ceny na dalsze terpnin^ dla braku ^''''" 

,_^ _._ ^ kcyi pouano przypus/czainie. 

► na n;vi • 7nu>*. . v.-.- - - - - ■' . ^A^ ' W«7;% '>\;rżliwcść C^ sic fvczy nędzy wywołanej i 

.u s^ kund mcgb opróinid salę . -- P^j-J^^- | J! ;3\aml fywiołowen.! ' w rolnictwie, za.t.pcy ^ 

Irno .aas«f:. Nlrw.tpl.w.e też w "3)1 n^^^^y . pj-zedłożHi życzenie wdrożenia akcyi za-; Pndapestt dnia 4 Hstopa.ia r--v 

rraMC hrdn mcflv ro.nocząć s.ę dalsze rrzedsta- ^^'^^>' P^f''^.^ ^3^,,^ przyrzekł życzeriej T.ztr^c^ n. kw-ecień .91-] 1177. Ayr. 

, / ' pomoc^owe. Hmister sK^rou p.xy , j ^^^^^ ^^^^ ^^.^^ ^^ kwiecień 11-05. Kukurudza 

Brutalni goście. Do kawami Royal przy [ iv . / »o 

^ł Tctralnej, Salor-on Obe'ho!d i Józef Pa- ; | Z giełdy. ! 

5(rrn«k he^ noirr.ni -r^zero powodu "^P^^'' "^ W©de^.. (Tel. wl) Wczor.jsza Qieió& Stalą j ^ 

mu7vVania .io^ch^t^a C s'era; b.joc go .asKami : ^^^ ^-azh ■ lem art',' uh- .Fr^mdenbhttii" Dr:.e. = 

po f^v.ie. Spr^^ur. oprze s^ę o «nd. x ^.^ .^^ g^^^.. ^^ g-ł^^^^^j ^ a)rcyi morskiej mo- Zamknięcie p^iełiy Wiede!ł3'<f9|, 

Skąd wraca? Dzi3 cjszej nocy Prz^/trzy ^^^^^^ ^^^^^ mocarstw, Wledeft, dnia 4 Hstonada 1311 

Wah.ch M-tmań-r.ich, notowanefo v',r.i ! , ^ • pon--e'^o To ■•wszystko spowodo- ; *» cucn, w 

kijpou-cao Juliana ChapK?. /.todzit) , ,^ r'V£'Vov.py <pć^ćf>^ -c-:erów. jakkolwicK : _ ^Vcv'. nu^tr. ZaWai.i ^r^d;^ 6'>2->0. W,, 
s^ pcv:'^ worek skradzionych rzec/y. cj^;''óv; popłochu nie hy^o Straciły prsedew- ; ^j^^cj^ ^pW^du kredvt 735—. Akey* An^^loh-nc, y'--, 

Zadatek na mał^eństyyo. J<5zcf ^roń; ^'^,;,.v|c^'Ąlpj„y (20 K), ioiei Kredyty, Koleje ! .Vkcye Unionbaniw S7l-~ Akcye Lia-iarb^nti -!8j~ 

M^ńs^-ou-e, Gaf. Karpaty (14 K). Renty nie do 



Oferty: mienie. 
Chęć kupnaj mienra. 
'.'sposobieni-: spokojne. 
Pcgoda: pogodnie. 



/ 



mano na 

nywacza skijpou-cao 

nic 

na 

\j^ią\ od siaż^cei P.skcrowskiej 
rzewzcniem «:o!er.n m. że ssę z 
5 raci* icdnak pieniądze i o 
trymonialnych nie myśli. 

Nieszc2e§liv'vy wypadsk 



100 



K z przy- 
nig z ni^ oieni, 
zamiarach ma 



Antoni Jakimo- 



'vK.z noiecha? w u!,cy Ł/czdkowskiej na robotnika 
mAi^istrackiego Jana Bochenka. Kolo wozu zmiaż- 
fizWo BochenKOw; lrvv^ no?c. Stacya ratunkowa 
odwiozła fo do sznitala powszechnego. 

tfrąl-^ śmierć. Wrzoraj wieczorem zmarł 



•.'t 735 
S7l-~ 
Affcye Bankverein\i oOloO, Akcv3 h{oder»kr?iir 1150- 
r^' . 1 ■ * -ł^ i^J,u;^ Ahcyc galie Banlcu hip. 646-—. Akcye Prasidej^ ^,n 

T;iły ^--^nych zm!an. Pov'i koniec nastąpwo ^^^."^l^ r-,^r.dyXov;e^o 0Q0-—, Akcye >r;ei pań^^rji^ojr/cn >;3C0. ».. 
u?ookoienie. ' ; cve kolei p'.*^. 104 0'\ ^Jtcys ho 2t pir-i. nooo— O'//) 

•Akcye kolei cser ni osieckiej. — '— , Akcys Ahh; 958-oa 
I Akcye Rima Muranyi 699 25. Akcye Praą. /owars. że;. 

.<in<»rr^A rTRK^ Ministerstwo snraw we- : " '2'^*—' ''^«^yc Faaryki brord 10. '2—, Akcye tur-c<i7' 
vVleaeń. tlŁ5^.;. J nmsterstwo spraw we j ,^^^„^^^2 289 -, ^kcye i^-sl. Karoachi-p To?, ^nf^ 73X - 
Am'5trznych W porozumieniu Z mm. 5KarDu 1 5pra- j Qi..{^^ ^^^ indemniz. — •—. R«-it3 -rr^t^y 5010 
.iediiwości zatwierdziło zniianę statutu ^Gał. i Rei,ta kor. ax»tr.S5 10, Renta k->r. w-3. 84'53, >r. ,» 



T. K. Z. 



jTow. Kre(łyt. Ziemskiego' we Lwowie. 



row^kie^o 



^\n^\^ dozorca don^u' przy 
1.'62 Zygmunt Synoniów. 



ul. Kocha- i 



Depesze „Ekonoraisty". 
W sprawie braku kredytu. 

Wiedeń. (TBK). Wczoraj odbyia sięwbiu-! 
fze min. ^^karbu konferencya zastępcóy; Koła 
po-5kie;^o. Zwłijzku ukr., wiedcń-kich Instytucyi , 
finan5owvch i i^aiicyjskteio ś\v atn finan-iowego ii 
hardiou (.;o. Na konfer^rcy: tnj na podstawie i 
ref.ratu dvrokcyi gai. B-.n':.u kraj^we^o orsz dy- • 
!łku5vi n- d : im, stwi-?rd:!oro jednomyślnie, że' 
p-łożenH"? fljspodarcze Galicy! je3Ł zupełnie zdro- : 
we. m rr.o, że Gaiicya dofknięi . jest ciężkiemi ■ 

na Osólnym r>'n!\'j pie- 
nr.^yfjzłn do konkluzyi, 



HI. 



I Tow. kred. r e-nsk. S3 7>, 4-proc 'isty i^rin^j nh>t. 88- 
' 4 pól proc 1. 3anktł hio. 93*60, 5-:;roc. list 3ai<j Hi 35*. 
I — •— ., 4 pfSc Jisty binku kraj ^5 1 -. 4 i nit prji-i. :?. 
^^4*50, 4-proc. gai. Oslil. pro3. 96 0-0, 4-3r3c. %ii, ojj,. 
cika kraj. s r. 1396 84*95, 4-proc. oożyczka -n, Ij/tt^ 
■ST—f 4-proc por. m. Kr-ikowa 8440, o^ ti: 21.500, 
I Mark', i 7 85, i.ubis 9^4-.V), S-proc r^ntj .-5-, ;•;, ! )))- .' 
■ — •_ Akcye SkoJd 7óO 00 dalie dink <fei.97"yO— 3^):.. 
i Powsi. ŁSdiiic depozytoji^y 522*--> ^ow.i fił;a-4jrj.ł. auit-. 

Wtłcr* 4 !:stOD3di 'O'? ftele--)-! włrj^ąr./), Za fn- •, Bułj^ary — — . 

kc-,n-ngentowanv z doatawn natvc.nnftiastową za lOt) \ Uspo^*ob enie osłabione z powodu lokalnych ! bu- 

pioccno óo— dó 57- ~. Gotówką —~ i — *— ! dapeszteńskicb sprzedaży z obaw>' politycznych zawk}?-: 



S^Hfsaioziliiiiia 0& i mmi 

Spirytus* 



lendencya: 



spokojnie. 

Ropa. 



słabego Berlina Przy końcu z powodu łepskiego Berlir-. 
i i Londynu silniejsze przy spokojnych obrotach. 



i 



. » 



f 



>• ^un^am:, jaKiC p"nu 
mc. .^yrii ^< 
>e s '^ r c 



>onfcrenc^'a 

' " T a k c 



.! n :^ m o c n 5 c z a nie 



Dzicn.ne cef.v ropy farfu lwowskiego 2 dn\^ ^ listopada; 

1 Ws-^.-stko za 1 00 k^. netta. 

Spriwo^d^^nie zacrz-i.-^ięźone^o senzaii Alr^n^a 
Cc«tVc'.v«=>ief?o, Lwów Pasaż Hausnriana 1. I, teLNr. H??. 
Ceny podane w halerzach za 133 k?. lożo cystsrnł. 
ftacya Borysla'.v, zamknięcie notowań goi« ó p^ąjt. 
Wal-jta (termm doatavry)j 
■5 l,si.;pada ' 691—693 

33 littonada 6')9 702 

3] p-ndn.a 70^—710 



..... MńfAW 

na listopad. 





ST[:PAN Gl^ABIŃSKl. 



SAD UMARŁYCH. 

BAŚŃ. 



I zfironp.ił jćji surowo i owoców cmentarnych rweć i pu hem kv>iatów czereśni, grusz — przez iato 
I nis pozwolił. j źrzał w pocałunkach słońca — jesienią rzucał 

I — jNie wolno! To ich — to płód tych, cojśclgły, jecmy p«ód. A gdy już snuć się poczyndy 

zmarli. ^ j po przybladłem niebie srebrzyste przędziwa pa* 



t^iąg dj.'5.:y>. 



Posmutniała Magdusla i patrząc w Grzelę 
I nłebijmi czarnvch jak przepaść oczu, zapytana: 
i i — A coz 5.ąd chi-adku? Co im po jakłkach 
j luli gruszy? Takieć to lie zm.arłe dzieci? Wszak 
i nieraz sa.miście powiadali, ż.^ c?ił z tamtej stro- i 



j-^czyn, a po ogrodach obtuiano jesienne róże, 
spadał na ziemię ^ęsty pokot krągłych jabłek, 
smukły h jak dzwonki polne gruszek, siniały wśród 
jedwaśjstych traw ciemne owałe ślzwek... 

Nikt ich nie ruszał, wszystko leżało nie- 



l iMQ.-'du5!a wdzięczną była za życie umar- { oy lepsi od nas żywych, bo już prze;^ zgon oczy- ] tknięte w rzęsnym nadmiarze, jak łaska szczodra, 
TVm. Ni mo. iłkach sadz la kwiaty, zioła, plotła | szczeni z grzechów. ' przebo_;3ta, ale wzgardzona, 

wieńce, "-}:-* zarosłe śc'eże. Zaduniał się Cmentarny na te proste słowa j A gdy już gnić m'ały i na oładkich ich H- 



L-h;ł 



ki 



smętek ogrojca i jeoo długie, głębo- | dziewczyny. 



cach Z2ezyn3iy \\vkwitać chore plamy, zgarnia: 



pov 



e r^:v.'vy. Znała wszystkie dzeci, co tu leżały! — Ju^ci mówiłem, bo i prawda. Lecz wi- j je Grzeła w piarhię i zakopywał w groby: w-a- 

'j-rriiT sv b ałv:h tr mi.^nk^ch. rozmawiała i dzisz lęk j'ek:ś mnie chwyta, ilekroć po te owo- j cały tam, skąd przyszły, 
z niemi nieraz c>:\y p;-zys adłszy na murawie, i cc sięgam. Tak ci mi j st, jakgdybym je okra- ! Jedną tylko jabłonkę, podle kostnicy wyro- 

zmcżon.^ s'^em ^Idwkę złożyła pod krzyżem. | dał. toż to cała ich radość z popiołów własnych , sła samotnie, zatrzymał cmen arnik dla siebie i 
A leż.ly tu różne. i wytrysła, toć te maleństwa tak krótko żyły na 

Bv}v dzieci ho^ac^dw miejskich, zs życ"a | tym świecie, że ani kruszyny szczęścia padolne- 
prrywv'.ie óo dos'a'Kc>w, odziewane w strojne go nie z.:znały, w zaraniu skoszo.ne przez chciwą 
sukienM — były i biedartwa z zaułków, z kur- kostuchę. 

nvch chat. wieczyście ołocine i obdarte, szczęka- PatrzJ ile tu młodzianków, iłe przyszłych 

jące z zimna białemi ząbkami, w jednej koszulce ' dziewek i|;osnęło cicho, nie doczekawszy lat 
po^rzerane, bo mar .i r.a wi^ce; nie st ło. swoich. Każde z nich mogło kiedyś po dniach 

Obo\ zdoDnyc- marmu-em pomników, na- ' wielu wyróść na chwackiego Junoszę, dorodna 
^robrych łzdwni 05:onionyv.h śnieżnemi s- rz". 

dłami ćiniołóv^• lulUy się w cieniu kalin proste, dzieciom chatę bogatą zostawić... Bóg 
d-ewniane kizyż-. ; Pos::ło inaczej. 

W-yst ,e jednako kochała, złączone współ- : .Niechże bodaj teraz radują się tem, co z 

ną doi*, je.ndKo garnęła do piersi... ! próchnicv ich kości w aórę strzeliło, niechże 

A tymczast^m cmentarz zmieniał się i dziw- j choć taki po nich ślad zostanie. 

Dlatego nie chcę im tego ruszać. Ich to, 
z ich ciał zbutwiałych wykwitło i do nich niech 
wraca. J ■■:;.■ 

Nie dobrze jest tykać owoców tych, co po- 
marli. . ■ 

I na iem też stanęło. 



wnuków i owoce z niej zbierać się ośmielił. 

Drzewo rosło osobno od grobów i nie tykało 
ciał pochowanvch. 

. — Całać to moja zanłata, co mi ją ^^^\^' 
dactwa za posł-igę dają. Może mi tej jednej ja* 
błonki nie poskąpią. 

Reszta drzew rodziła hojnie, lecz nadaremnt"- 

_ bo nikt plonów nie używał. Ni za wsi, ni z mi- 

dziewę, pobrać się, w szczęsnej doli żyć razem, sta nikt ruszyć czego niebądź z sadu się nie ws- 



nie dał. 



nie piękniał z latam.i. 

Diiaiuś o zwolna przemieniał go w sad 
.\a każd.-i mogile zaszczepił to jabłonkę, to gr\i- 
szę, c .rcśniC lub śliw ; strzegł p*oneic jak cka 
V.' głowie, ochranie? ,:>rzez ^Imę. ^z raz w ic?s e- 
ni. po lftia..>\ kiikunas-u, przyniosła dziadkowi 
Mdodusa śliczne, rumiane, duże jak pięść jabłko.' 



żył, świętym zdjęty strachem przed pomstą pO' 
mstą pomarły eh. A jeśli czasem łobuz jakiś rr 
chwały, przechodząc mimo, zerwał przez mu 
owoc, mówili ludzie, że gorzko potem załow.t; 
albo go choroba zła napadła, lub strach ponocny 
zdejmował, lub coś gorszego się przyodziło. 

Takie przynajmniej wieści chodziły po ^^' 
dziach. M^gdusia nie bardzo im dawała wiao'- 

(C d. n.) 



, , , . ^ \ • - ' — ^^ wiosnę sad przybierał kwiecista szatę ' 

Lecz .tarzec. choć snąć s.c.ęsllw z plonu. ' bladoróżanych płatków jabłoni, śnieżył wiotkii^ ' - , 

Ł'vZl.' Tni^k^ W*d'''. ^^^f ^y^^^- ^^^^^ «f«^lny: Dr. ROaeR BATTAOUA. Odpawiectóalny redaktor: JERZy KOnIB^T 
Vv^a^c.: Spółka Wydawmua .Gamy Wi•c«»^^ , C .- .Pro^- uł. *W* L 4 



.«■• 



,, ',. i-jjca SoKoła I. 4* 

f.^rc? -••■' <^' ''■-''•* tSera" Lwów. 






..<i<.,j^.u><3«.i. ng.imiii .iL> mimimn^^iĘfĘĘgĘĘĘĘĘĘi^iĘfĘĘĘiiĘĘĘĘfĘgĘĘ 



Ęmmfmm 



GMZET 




feleSm BedaKcyl Kt. ISS. 
TelcItB AdodoistrscTl l2fL. 




—7- i. i c^^?3 raj;? dzlsnnie: o sodzJIaie 6-tel Ptasa i, 






^J...' 




Peraaaa*^ i o sodziBie 2 poparddrJs* 



jl Ccffiy 9renusn9rat9rt 

jl Ab.^nJłWcał :T>V;Jc<:3ny we Lwowie m oba trjidaiiia 
'',\ gazety 2 korony. 



Si 'ii codsienruj d^yu!.TCtaą dostawo ^ 
'» siQ 60 holcrsy. 



dt^Tłca 



Z prx«syCcą pocztową w kn}u I aMfiarddi: 



mieaJ^CRdd. 2 K SH k. 
Kwarłalnio . 7 , 50 , 
rocsnfo . . 80 , — . 



W Niemcsedi Riiest^esnia 
W iimjch państwach Zw. p. 



. 36 — a 







Ceny ogłoszeń : 2% wijesz jednoszpaltcwy petitour; 
lid> 1*^ miejsce 24 hai. Nadesłane za wiersz pe- 
titowy luV je JO nsie^se 80 haL Po kronice w;«»sz 
3 ker. Nefcrctogla za wiersz petitowy 60 haL — 
Drobne efłoszecla po O hai ta wyraz, wyrasy 
fl««$wsi csdoniaci Ucsą się po^wójrJe. Nuiaer 
p «)t djiiciy we Lwnde 4 iiaL, na p7v^winc»4 S hal. | 



r.r 



- » 



,, ,^»n ..«. «-»»«<• 



Lwów, wtorek dnia 5. listopada 1912. 



Rok IL 



F.v/GW, 5. listopada. 

K5!enur;r2yk: 

r.,,> > .'.^topada (poniedziałek) rz. kat.: EUbiety. 



:;') . 



.-.'O 



„...hJc :r..!'::.T O g. GCj r., zachód słońca o g. 3-56 

Fic :r:C.'.3 na dziL', : 

r i;.:y3 w -chodnia : Zmiennie, pńżnJej w^TJOjjadza 
pj :i e. ii:eco zimnie;, p()ł...-7ac*'odni mierny wiatr. 
(ric;.-,! zccii. r^na: Przeważ ie pogodnie, niepewnie, 

^ .ri-ji, 2ac!;odn! mierny v.iatr. 






Ifistorya 
c:fteriiastii dni. 

Wiedeń, 4 listopada. 

(r) Dnia 19 września 1792 r. pisał Goethe 

:o Lncr.adile pod Valmy : 

»Dziś rozpoczyna się tu nowa epoka histo- 

Słów tych moźnaby użyć i w chwili dri- 

5>J5;:3i. Vv' cir.ou czternastu dni dokonał się 
3rrevrć:, brzerr;ienny w nieobliczalne następstwa. 
i!-'rc';'2 e^:top.^i5'\3 znajduje się V7 agonii, a na 
]n f jzrcli powstflje nov.'e mocarstwo, nowy 
Czynnik po irycsny — Zwiijzek bałkański. Wszyst- 
Sie ::ctych:;u30.vc wartości i dogmaty dyploma- 
yczne :o:b:h v; puch rzeczywistość. Rzeczywi- 
"*';-■ ■ óra uczoraj jeszcze była tylko niepra- 
v:iono JcLn^ moillAoscią. Wir bałkański zatacza 
c^'^cz 5:':szj krę^i... 

-na 8 października wypowiedziała Czarno- 
ircyi. Dnia 17 października wrę- 

f^-rt-! rcsporty reprezentantom dyploma- 
^^' yrn państw bałuańskich. I odtąd pcdzQ wy- 
-■'- siyjko icdne po drugich : Mustafa-basza. 
j; ;;y^noo!, Kirkkilijse, Lule Burgas, Skoplje. — 

^--m przyjdzie koicj na Konstantynopol i 

.•y co dalej? Bałkańskie trzęsienie ziemi 
r!L'!^ '^"^ z •^niw' szeregu kataklizmów, które 
^'f^.-'\^M 5ię od czasu wojny japońsko-rosyj- 
fj^ ^^ '" "^^ czasu ustał okres stagnacyi w po- 
n?!f-ł^" '^^,^'"'^^^' ^ nastąpił okres równowagi 
"^'-'^j. oKres zaburzeń tektonicznych, które 

^rnicnic <^runtownie konfiguracyę polityczną 

'•• i'"z^iywamy nową epokę historyi po- 



czyia 

tVCZ 

p 



wyższy, by zawrócić z drogi *bez wyjście. Rewi- 
zya naszej polityki południowo-słowi ńskiej jest 
dzisiaj koniecznością, którą |uż i w Wiedniu za- 
czynają uznawać. Oby tylr.o nie zapóźno. 

Nie v/3zy2t;<.ip jednak stronnictwa w Austryi 
posiadają zrozumienie powagi chwili. Dla naro- 
dowców niem eckich jest obecnie najważniejszym 
wypadkiem sprawa szkofy czeskiej KomeńsKyego 
na Landstrasse. W niedzielę odbyła się na Ring- 
strasse demo.nstracya uliczna. 

Niestety i prasa wiedeńska nie sto' na wy- 
sokości chuili. Wszystko, có się obecnie dzieje 
wewnątrz i zewnątrz monarchii j^s: dla niej nie- 
spodzianką i nowość a. Drastycznym tego przy- 
kładem Jest stanowisko w ększości prasy wiedeń- 
skiej wobec rezolucyi Koia pciskiego. 

Rezolucyę, stwierdzającą t::, co od dawn^ 
nurtuje w naszem spot /leństwie, traktowano ja- 
ko .sensacyę*. S-nsac\^ jest \:t wsysko, co 
się dzieje w polityce zagranicznej. Prasa wie- 
deńska jest zdezorycniowana i podąża za wy- 
padkami, przerzucając się z jednej ostateczności 
w drugą. Wystarczy tylko czytać uważnie „N. 
Fr. Presse**, aby przekonać się, jak mało jedno- 
lita jest polityka tego światowego dziennika. 

Miejmy nadzieję, że nasze delegacye, które 
już przebyły w Wiedniu, w sesyi paźiziemikowej, 
praktyczny kurs polityki zagranicznej, okażą 
więcej zrozumienia wypadków bałkańskich. Au- 
stro-WccTry znajdują się obecnie na rozstajnych 
drogach. Obrady delegacyjne w Budapeszcie za- 
ważą silnie na losach nie tylko Bałkanu lecz i 
Europy. W walce dyplomatycznej między mo- 
carstwami trójprzymierza i trójporozumienia mię- 
dzy Austro- Węgrami a Rosyął dobrze będzie, je- 
żeli delegacye, jeżeli opi. ia publiczna Austryi i 
Węgier poprze akcyę kierowników naszej polityld 
zagranicznej. 






^•s.echnej... 



jj«;, J^ '"^'^-^J chwili zbierają się w Budapeszcie 
Balk^''^;^^ y^spólne. Austro-vVęgry są związane z 
„'J;'^"^ '"^'tresami gospodarczymi i polityczny- 



'^. JTO 



^^^ gospodarczymi i polityczny- 

'-^v;:oty na Bałkanie n'e mogą być dla na- 
pij . . ^' ^ obojętnemi zarówno ze względów 
-'cri^ ^^i^^^^'C2nej jdk i wewnętrznej. Dwa 
1 \Veo'"^, ^ '^^^^rchii naszej narody — Niemcy 
ewręt^^ T ^'ycisnęły piętno swe na polityce 
''%;tT\^ ^^•'^wnętrznej Austro-Węgier. Dla 
'ic\ Sł ^ /'^'"^^'^w zraziliśmy sobie poludnio- 
iA v*°^n^' '^'■zeba sobie niestety powiedzieć. 
'^-^^^^^ nie umiały zyskać u Słowian 

'^'■ich pjpularności i sympatyL Czas nni- 



KOMPROMITACY^ 

WYWŁASZCZYCIELL 

Poznań, 3 paidziemika. 

Wśród wrzawy wojennej na Balkanie, która 
zwraca całą uwagę Europy znów w stronę Kon- 
stantynopola, obrady sejmu pruskiego nad spra- 
wą wywłaszczenia ludności polskiej z ziemi nie 
wywołały większego wrażenia poza granicami 
Prus i Niemiec — a jednak były sromotną kom- 
promitacyą pruskich eks -opryatorów.— Pokazało 
się ponownie, że na .uzasadnienie" tego barba- 
rzyńskiego pwałtu nie mogą oni przytoczyć ani 
jednego argumentu, któryby mógł świadczyć o 
jakiejkolwiek nieodzownej politycznej lub narodo- 
wej konieczności, zmuszającej rzekomo Prusy do 
samoobrony — chociażby! kosztem kardynalnych 
zasad etyki S moralności ; | pokazało się, że przy- 
stąpili oni do wywłaszczania jedynie dla dogo- 
dzenia swoim bardzo poziomym instynktom za- 
borczym, dla zaspokojenia szowinistycznej swej 
nienawiści do obcoplemieAców. no i w niemałej 
mierzs także dla przypodobania się caratowi, dla 



liMl~i..i'^.:\,\ 



pozyskania sobie na nowo zaufania wrogów na- 
szych nad Newą... 

Ogólną zwracało uwagę, że z obroną gwałtu 
tego nie wystą ił sam kanclerz, p. Bethmann- 
Hollweg, który przecie jako prezydent ministrów 
pruskich w pierwszym rzędzie odpowiedzialny 
jest także za pruską politykę, lecz że pozostawił 
to niewdzięczne zadanie sw/emu ministrowi rol- 
nictwa oraz drugorzędnym mówcom z partyi rzą- 
dowych. GiOŚno też odzywało się przypuszczenie, 
że ten filozof na krześle kanclerskiem ośoi)iście 
wstręt uczuw^ do brudnej tej sprawy, której je- 
dn kże przeciwdziałać nie ma odwagi. Ci zaś, na 
których zdał jej obronę, wili się formalnie w 
kurczowych wysiłkach zamknięcia usta kryty- 
kom — jedynym argumentem — dokonanego 
faktu. 

To też przeciwnicy ^wywłaszczenia łatwą 
mieli sp-awę z taką obroną. 

Por-iszyło się przecie sumienie nawet w nie- 
mieckiemu stronnictwie centrum, które zresztą od 
dłuższego już czasu mniej lub więcej otwarcie 
popiera politykę antypolską. W tym wypadku je- 
dnakże wstyd je ogarnął na widok tak łotrow- 
skiego bezprawia. To też mówca tego stronnictwa 
bardzo os;ro piętnovv'ał postępowanie rządu. Lecz 
może daleko bardziej jeszcze przykre były dla 
obrońców wywlaszcTzenia wywody mówcy socyaii- 
stycznego, który, potępiwszy stanowczo V7 y j ą- 
tkov;y narodo^^o-polityczny charakter ekspro- 
pryacyi, swoją drogą witał ją już jako ważny pre- 
cedens do przyszłego socyałistycznego wywłasz- 
czenia całej wogóle własności ziemskie) na rzecz 
socyałistycznego państwa przyszłości. Junkrom i 
baronom niemieckim gorąco si^^ robiło na myśl 
o tej perspektywie, której sami dziś toiyują 
drogę... 

Mówcy polscy stanęli najzupełniej na wy- 
sokości swe^o zadania. Z miażdżącą ironią py- 
tał poseł Tramp czyński obrońców wywłasz- 
czenia, odwołujących się na to, że ustawa eks- 
propryacyjna joko prawomocnie uchwalona, nie 
narusza nonstyiucyi, — czy tak samo nie neru- 
szaleby konstytucyi uchwalona tą samą ^'•fą^ 
ewentualna ustawa, dozwalająca mordować 
Polaków lub żydów? ł^akt, — wywodził on da- 
lej — że podobne wywody, rzekom^o prawniaze, 
opinia publiczna w Niemczech spokojnie przyj- 
muje, ś w i a d c zy sm u tn i e o słabym roz- 
woju poczucia sprawiedliwości w 
Niemczech. A właśnie na tern poczuciu 
sprawiedliwości, jak słusznie pisze jeden z naj- 
większych prawników niemieckich, Hering — opie- 
ra się w rzeczywistości cała pewność prawa je- 
dnostki. Nie na konstytucyi, nie na przysięgach, 
bo te każdy rząd dotychczas, gdy chciał, ła.mał. 
A potem zwrócił mow:om rządowy-n uwagę, że 
niepotrzebnie osobiście trudzili się powtarzaniem 
oklepanych już friazesów, że wystarczało na ter 
cel postawić na mównicy^ — fonograf. 

Co zresztą rząd chce osiągnąć swoją poli- 
tyką — pytał mówca polski dalej. — Przyznaję, 
że za pomoo} miliardów dużo można zrobić. 
Za pomocą pierwszego mfliarda zdołał rząd sto- 
sunek ludności polskiej do niemieckie) przesu* 



\ 



5fr 



^Ght^ia \Vp'-r.nrr)tk' z dn-n 5. listopada t912. 



\ 



n.-,' o v'cr^h pr-^^ccn? na kor2v!Cć nirmicckfe}. 
rr/yru^Jmv, że tr pomocą kilku dalszych mi- 
li:rd(j V tiHa «i^' r/if!)wi procent Polaków jeszcze 

lilKa prorrn; rmnici^izyc', czy wtedy P'^lacy 
wrfih-i 7(ian!i r/<jJu lc-ią mniej nier erpieczny- 
mi ? Wcsf Z3 r<^l <■ '■-^ antyp 'Iska, wasre uywła- 
5rc7'-r -T \'.' opił ii pubi.c;i!ncj europejskiej wam 

1 V 1 k o mógł) zaszkodzić. Bo nas wywła- 
szcrr.ncm nie zgnieciecie ani nie nastraszycie; 
zzimn\ni f^^natyzmem i nadal bę- 
dzie mv u-n!czvćobvt naszej nar o- 
dowo^ci. ole reszta cywilizowanejjo świata 
powie : Ni" ma wiykszei^o nie-^zczł^ścia dla ka- 
idrf^o narodu, jdk być zależnym od Niem- 

NC ó w. 

Druf^i mowcn polski, poseł Korfanty 
móuii z t*'mpcramentem, który imponował na- 
v.ff p.rrci^^n.r.om. Wyfazywoł on przcdewszyst- 
ki.^m cfromnił niemorciność (ej ustawy antypol- 
sKiej, n w końcu również uderzył w ton siły, 
która drwi z takich ^w.^łtów, 

.Można wypędzić kogoś z ojcowizny — mó- 
wił — lecz z jego duszy nie można wypędzi*.' 
j<eo uczuć i uspostbicnio... A jakie uspc5obie- 
nie duchi moją wywołać te gwałty u naszej lud- 
ność. Y {?02^oryc/.enic^, nienawiść i pogardę 
dla tych, którzy te j? w a 1 1 y p o p e ł- 
n i a j ą. Zwijlczamy antypol.ską politykę nie tylko, 
pon CAiiż niszczy ona nasze interesy duchowe 
i matcr\elne n.ie tylko ponieważ zwraca się 
ono pr:'(> i-Ako nasr: mu bytowi narodowe- 
mu, 1'. cz tnkże po. ieważ obraża nasz ho- 
nor o 5 o bi s t y i narodowy. Jeste- 
śmy T^aro' cm 20 - milionowem o wielkiej prze- 
5zlośi\ h .Moryczp.cj, jesteśmy neroJrm o wiel- 
kici> y.a luL^Tch około rozwoju ludzkości, mamy 
kulturę wJa^n^, równq waszej i dlatego będzie- 
my bror-ili naszego bytu i naszej:© honoru, na- 
szych dóbr, ai do osfeteczności. Narzuconą nam 
walkę na życie i śmierć stoczymy, a zwycięstwo 
uwiińcry n.-.sze skronie, bo po naszej stronie 
jc5t suf^uirdiiwość I prawo boskie, które ześ!e 
k^^rc /c.^inzoną na naszych przcśLdowców i ka- 
tów". 

Oł rońcy wywłaszczenia przyjęli słowa te 
sykp.niem, lecz widocznem było, iż wobec tych 
moralnych argumentów mówcy polskiego, czuja 

s:v* ber^iinymi. 

Pr hycznych korz^-stnych skutków dyskuya 
ta w Seimic naturalnie cla ludności polskiej nio 
me xv7da. Była ona jednakże wielkiem morał- 
nem zwycięstwem strony polskiej, a prze- 
dewazyst, um uprzytomniała rządowi i jrgo ha- 
ka;y5tvcznym siepaczom, że tą dróg, ludności 
cOi5Nje| nie G " C b i ą ! 

SFRAWY RUSKIE. 

'/'"*!"d ''''^'''' .."jTomafa- w mundurku. - Kolosalny 

przecierać oczy). 

(») Ozw«t się i-orgon ruskiego stronnictwa 

ehri-..c,|=n.,o.spo,'ec/r.cgo .Ruslan" 1 znów na 

5W0I sroE.b .an.ljzuje- rezolucye Kofa polfkie<.o. 

bcV ° ■ n'l '"■""■ -'""^•'''"S'^ "zwyczaj zawzi^ie 

t ;,°r^ ' 7"-'"'f. .'' '""•>™''' humorysly- 

dc, o' i:'^^'""r^-^^'; "^:iP«^'ni«l<J ^ię bowiem 
nos.o.iJc. C.z stir.owisko Kola polsi^ieno musi 

d.n,.m o.-p.nu ks. me.ropoli.y, zdumieć kai^egoi 
".^t'.'^"'*^^- ^^''""-y )"' ^ Poli.ycznem 

L'^' T "« ■r°'^ '■'°='>«" "» b<>leściach 

« 5p«.cze5ne, Europy. Olo Kolo poJsI^ie. ^eco za- 

.1, Mora to zam.crja o ienvcć Galicye od Au. 

.l?«'= a- os<..eoa Austo^ '^by ' sie^^ńr^dl': 

TL 5, %:> '"% ''°'''^''> 'PO'"^" i-. OS Pol 

5K» za btrnisława Aucusta I HmUi «,a • 

CZYŚ ie 7 r,»«,j f'"^^°- » anie) mówi uro- 

M'-_L_'':"lLi:'>^'^"^'"'' ^ Wiedeń: .J»k 



I będzie, ifo będzie, ale nasza polityka pójdzie po 
linii odmiennej od polskiej, bo w naszym intere- 
sie jest nie wzmaganie naszego najcięższego 
wroga, lale robienie go najmniej szkodliwym*. 

A; dalej już idzie pompatyczne oświadcze- 
nie miłpści do Austryi, jako państwa, które nie 
wytrzymuje krytyki w porównaniu ź gnębicielkij 
Rosyą Itd. Dyplomcta nawet nie spostrzega się, 
że to stanowisko uzasadnia argumentami, które 
tworzą podstawęzasadnicząstosunku 
narodu polskiego, a tem samem i Koła 
polskiegp do Ą u s t r y I, stosunku określanego w 
każdej mowie prezesa Koła, przemówieniach de- 
legatów: polskich no i... ostatniej rezolucyi Koła 
także. I 

O takich rzeczach jednakże się zapomina, 
gdy chodzi o... reklamę swojej tyrolskości. Na- 
wnosć ta nie opuszcza „dyplomaty" i w dalszym 
cl^gu, ^dy mówi o orgiach miłosnych między 
Polakan^l a mosralofilami (!), których kokietowa- 
nie (!) riia służyć Polakom za legitymacyę i ku- 
pon do ścięgan a korzyści od Moskali, gdy zapa- 
nują na galicyjskiej ziemi. 

Zaprawdę, że odchodzi ochota od polemi- 
zowania z takimi .dylematami*, którzy „choć 
trochę" znają się na europejskich stosunkach, a 
po Galicy! chodzą z zawiązanemł oczami i u- 
szami. Czy w prasie ruskiej rzeczywiście — jak 
chodzą słuchy — piszą wszystkie artykuły gim- 
nŁzyaści ? 

Moskalofilska .twarda* partya pod wezwa- 
niem ks. Dudyki-wicza odbyła onegdaj posiedze- 
nie swej i .Russkiej Rady" czvli walnego zjazdu 
partyi. Zeiroło się 27 uczestników (w tern 10 
księży) i mimo nawoływań i agitacyi, z powoJu 
tak małej ilości uczestników przeniesiono, zape- 
wne z powodu zimna, obrady z wielkiej sali 
Nerodnego Domu do pokoju moskalofilskiego 
kasyna. Według relac- i .Hałyczanyna" prze- 
bieg obrad był taki: „Zebranych było mało, dy- 
skusya była mdła, nu i przemawiał Marków, jak 
zawsze, głupio i tępo". 

Dobrze jest czasem zaglądnąć do of cyn 
rukiej publicystyki, gdzie namiętności są szczer- 
sze i prawda nie zav/sze owijana jtst w baweł- 
nę .frontowych" organów. Oto w ostatnim nu- 
merze .Hromadzkego jgłosu", organu rus lej 
partyi radykalnej, prz znaczonego dla ludu, znaj- 
ujemy ostry artykuł dr. Osvpa Nazaruka p. t. 
.Upadek politycznego życia", krytykujący całkiem 
me w rękawiczkach dzi łalność wszystkich partyi 
ukraińskich, a przedewszystkiem ich przywódców 
zwłaszcza zaś posłów. Partya socyalistyczna pra-' 
wie n e istnieje, chrześcijańsko-społeczna niody 
me żyła Życiem politycznem, upadek partyi na- 
cyonalno-demokratycznej leży znów w braKu od- 
powiednio kwalifikowanych polityków do oracy w 
parlamencie. Poseł Pctrycki n. p. mówi o spra- 
wach wojskowych, choć skończył z b edą tylko 
seminaryum nauczycielskie, p. Budzynowski 
chce byc ^nawcą kanałów, a w broszurze .eko- 
nomicznej występuje z takim absurdem, że ru- 
skiemu nek-odow! nie potrzeba dróg bitych bo 
nie ma cO na nich wozić itd. A ci, którzy mo- 
gliby coś powiedzieć, jak np. p. Koleusa, nie 
przygotowują się nigdy 1 przynoszą tylko wstyd 
swojen^u narodowi. Autor narzeka dalej na brak 
ludz. którzy chcieliby się uczyć, by zostać 
zawodowynii politykami. Obecni kierują się tylko 
.węchem , co też prowadzi do takich scen, że 
kiedy szło o głosowanie w sprawie otwarcia ora- 
nic. dr. Baczyński głosował xa. a jego partyjny 
kolega z tęj samej grupy, dr. Trylowski, przeciw' 
narodów" """"^^ Pretensye do przewodzenia 



dzieje, dowiadujemy się jed^^nie z pis^i e. 

skc-1, przybywajęrych tu ze spóżn"t.niim 3'^ 

dni, a wtedy potwierdzają się pómtre wie^ :^ 

re tu krążą w formie pogłosek. Infrmar.^' 

tutejszej, głoszącej wyłącznie zwycięstw ^' 

ków na wszys.kich polach walkli, n.kt p ^- 

nie bierze. Im więc^J .zwycięstw* mlTi s* ^ 

wojny oficyalnie pgłasza, ini ^ośnicjsze 5!^ 

sztuczne okrzyki tryumfalne pfzymuszan^ -'^ 

tego przez cenzurę pism, tem bardziej nie? 

wzrasta, tem rozp«czliwiej TOzeoTątzkow^nt' 

t&zya maluje sobie tragizm położenia. P^a ' 

Bułgarzy już są bardzo blizko, pędząc przed° 

bą pobitą, wygłodniałą, zdezorganizowaną a. 

turecką. Przed tym powrotem armii, si^^łada 

się z dzikich hord a^yatyckich, z żywiołów / 

pejczykom niezbyt .życzliwych", przed rozp! 

-nymi instynktami ludności tutefszef^ oczeku 

od lat chwili zemsty za nieszczęścia, upoki! 

nia i prowokac/e Islamu — strach rośnie z d 

na dzień i przybrał obecnie formy pani.ki. 

Wobec wi domości po części sp-awrf 

nych o masakrach urządzanych przez wojska 

reckie wszędzie gdzie w odwj^ocie przybyw ja 

udaremnionej próbie rozruchów w Konstanty 

polu samym, zaiste nie wiemy, co z nami I 

dzie. Do masakry chrześcijan w Ko; stantynop< 

wszystko już było przygotowane i tylko przyp; 

kowi zawdzięczyć należy, że się rządowi udi 

tym razem ją udaremnić, zarzędzon^o zakaz w 

chodzenia^z domów po god ... 10 w nocy j 

dwojono patrole uliczne. Europejczycy ci są 2 

sobni i ni-załe/^ni, wskutek porady konsulatu 

masowo zaczynają opuszczać miasto. Inni, o 

ważniejsi lub zmuszeń izawodowo do pozostań 

czyn ą przygotowania do wytrzymania ob ężer 

i obrony swoćch mieszkań, zaopatrzeni w pr 

wiant i amunicyę, czeka ąc, że lada chwila stai 

u bram miasta zwycięskie pułki Bułgarów i 

lada dzień Złoty Róg będzie ich musiał błagi 

o pokój a z kopuły św. Zofii runie w przepa; 

półksicżyc....j 

HENRYK GRCNBERa 




Złoty Róg w trwodze. 

(Oryginalna korespondencya ^Gazety Wieczornen 
I Kon«tantynopol, 31 października. 

ciynafą s^ę niepckp^ ną dobre. O tem, co się 




(v) Jeszcze nie zdołano się otrząść w Koi 
stantynopolu z przygnębienia, wywołanego utra 
K rkkiliise, gdy nadeszły wieści o nowycii kli 
skach pod Liile Burgas i Czorlu. Przedostają s 
wiadomości z placu boju w formie podawanyc 
z ust do ust hiobowych pogłosek. 

Szerz? je przedewszystkiem tysiączne grc 
mady zbiegów 2 teatru wojny. Z pism bowier 
niczego dowiedzieć się nie można. Redakcy 
dzienników wyiepione są od góry do dołu roz 
porządzeniami ministerstwa wojny, które żaka 
zało podawania jakichkolwiek ujemnych wiado 
mości o ruchach wojsk. 

Wygłodniałe i zbiedzone tłumy zbiegów a 
biegają pr^z dzień cały składy żywności lul 
żebrzą na ulicach. Otaczają je wszędzie groma' 
dy ciekawych, słuchające opowieści o okrucień' 
stwach Bułgarów, o tysiącach żołnierzy, któryd 
bez broni i mundurów wysyłano na front, o ofi- 
cerach, którzy po kilka dni niczego^w ustach 
nie mieli i maszynistów kolejowych^o chlei: 
żebrali. ^ ' 

Czasem znowu Imia wieść obiegnie ulice 
Stambułu: że dla wzmożenia karności rozstrze- 
lano 50 żołnierzy i oficerów, podejrzanych o iow 
wania rewolucyjne, że w szkole wcjskowej MJn- 
kn ęto 150 dezerterów, którzy zbiegli 2 szer^ 
g^w, że wojska, dążące na plac boju, mokną w 
czasie ulewnych deszczów w otwartych wago- 
nach, że śpią na gołej ziemi i nie mają nr 
miotów. 

^otem jawi się na ulkach jakiś zbrojny 
oddział Albańczyków i wzywa do masakrowania 
chrześcijan. Albańczycy rozpraszają się, ścigani 
przez policyę, za to na przygodnej mównicy sta^ 
je mułła i w gorących słowach zachęca dc wstę- 
powania w Ich ślady 1 kończy słowami: Śmierć 
giauromf ^_^ 



^'O^ a^u ^a 



^^^ pxip2e^Aóxo, 



^ULU<^ 



4^^^ Uluimie. ^^ ^.ML^ .4«^^C 




foo tuta. {fj»tMśc^/ 70 ^ 



KrJ 



074 



flirnci i prcwokn(orzy partyi Abdula Ham?- 

%a 5iC '^ mieście. Dzięki im w całem 

•' ^'■'' uirA-^-i'^^^ ric przekonanie, że klęski wo- 

""■f o l<"n Alliil'^"^ .a detronizacyc Abdul-Ha- 

• rHlv.f"o w armii niema ducha. 
""^^' za^^rn do portu zbliża się statek 



M ^y^^^ 



Lor(icv* i konwojuje z Salonik nie- 

-^4ii^vrC'-> «v.cznia. 
*'^* O i:rr-'"<'' ""^^' \o5u\ Abdul Hamid był kie- 
., .■>\hz'dz\c\ oddanym sługą i przyjacielem 
J-.keiri 1 Hm -^ clziś statek Jego Cesarskiej Mo- 
' : \n,nor(iijn .^o do nowego więzienia. 
■^ Qdvnv Abdul Hamid znał Heinego, przy- 
».h- pewnie znmńniętejr.u na „Loreley** ta 
"'7,' 7 Loreley" Heinego na myśl : 

, ; ,łV/"5S nicijtt was es soli b^deuterit 

Oas ich so traurig bin, ^ 

fin J^farch'jn aus uraiłen Zeiten, 

ijs kommt mir nlcł)t aus dem Sinn.,, 



ma 
wy- 



NOWINY Z som 

Ochotnicy macedońscy. — Hindus w armii buł- 
cjrsht^i' — Interesujący oficerowie. — Doraźny 
'sud na kobietą- sz^^ leg a. — Samobójstwo uczę- 
\r,lka bit-^y pod Kirkkilisse. — Cenzura bułgar- 
^^^, __ Sprawa 25 milionów rosyjskici), — Zo' 
stój Ijandhwy w Sofii, 

Sofia, 1, listopada. 

Kiedy onegdaj wieczorem zapalono elek- 
:nc:ne lampy na ulicach, usłyszałem grzmiące 
.nurra!'* w pobliżu. Pobiegłem żywo w owym 
kierunku i ujrzałem wielki tłum ludzi, miszeru- 
i^rvch w rzyku wojskowym raźno i składnie. 
Wszv3cy ci lidzie jednak mieli na sobie nie 
njndurv', ale macedoński strój ludowy: szerokie 
bille spodnie wełniane i krótki żupanik. Obuwie 
byb wszelakiego rodzaju : buty, trzewiki, sanda- 
!',. Na futrzanych czapkach jednak wszyscy ci 
udzie mieli wojskowe godła bułgarskie. Na czele 
echab konno trzech oficerów, za którymi po- 
stępowała muzyka. 

Był to nowoutworzony pułk macedońskich 
Dchotników (5000 ludzi), który odchodził do 
Srokowa, aby stamtąd udać sią do Macedonii 
w celu wzięcia czynnego udziału w jej wyzwo- 
leniu. 

Wszyscy ochotnicy macedońscy tworzą 
trry pułki {po 5000 ludzi). Przez kilka tygodni 
iwiczono ich w Sofii i uzbrojono a wczoraj od- 
szedł na plac boju pierwszy ich pułk, za któ- 
7)'^. póida wnet pułki inne. 



— ^ Gameta W;rrz oma| dnUJ ^JUfnn^^A^j^ 

pdz!eLe1lv!;f '""' mapedońskimi pociągnie tam 
kfo e ściaoT J- §^"^i^^^Vf^^^yi egzotycznych, 

wc4ra V K "^^^^y^^?3"5go dzieje. I tak n. p 
Rcsvan i '^^""'^ mięskiem spotkałem dwóch 
lat 22 n ;•• ^"""^^^^^^n "c^"^""- 'r^'^ °'tatni 
spy Cereb^r "' ^- ^'"^" ' ^''' '^'^^"^ ^ 

Ipm .^f^^^r^y^^n^onowy ten gość jest obywate- 
lem holenderskim, a studyował właśnie w Neu- 
burgu w Szwajcaryi. Kiedy jednak dowiedział się 
o wypowiedzeniu wojny bałkańskiej, posłał do 
matki na Ceiehes zamiast listu cytat z budysty- 
cznej księgi .Bhagawad'* i ruszył do Sofii, aby 
zaciągnąć się do bułgarskiego wojska. Przyjęto 
go do drugiego pułku npacedońskich ochotników. 
Ubaj Ro^yanie, Wasyl Zankowski i W. Padinl. 
włączeni zostali także do jednego z pułków ma- 
cedońskich, który wyrusza tymi dniami. 

Z tym pułkiem odchodzi też .zajmujący* 
oficer. Nazywa się Bezukow i urodził się w Ma- 
cedonii, okończył szkcłc wojskową w Sofii, po- 
wrócił do Macedonii jako powstaniec, a potem 
członek komitetu naczelnego. W czasie wojny 
burskiej wyjechał do Afryki i wałczył po stronie 
Burów, tak samo przebył wojnę rosyjsko-japoń- 
ską, poczem powrócił do Bułgaryi i zjstał na- 
czelnikiem powiatu w Gabrowo. Z wypowiedze- 
niem wojny podał się do dym.syi i oto wkrótce 
jako porucznik odejdzie do Macedonii. 

Niemniej interesującą postacią jest pułko- 
wnik tego samego pułku. Brał udział w wojnie,, 
serbsko-bułgjrskiej w r. 1885 i zdobył sobie szkodzić prawojn obcych". 



Stf. 3 



Sąd, wyrok i wykonanie wyroTcu na ltoMef<j 
szpiega zajęły załedwo pół godziny. Powieszono 
ją w tym samym pokoju. Ona przed straceniem 
płakała rzewnie i prosiła ^o łaskę. 

Do Sofii nadeszła wiadomość prywatna, te 
generał Toszew, który brał udział w zdobyciu 
Eozengrodu (Kirkkilisse) zastrzelił się. Jeżeli słc 
weźmie pod uwagę, że popełniono tam pewne 
błędy, wskutek czego 1 i 6 pułk piechoty miały 
aż 80 procent strat w zabitych i rannych, io po- 
gło3ka ta wydaje się prawdopodobna. Był to 
zresztą oficer bardco sumienny i dzielny, a miał 
za sobą ; rzebyte trzy wojny. 

Bułgarska cenzura wojskowa, zawieszona 
nad telegramamf dzienTiikarskimi i nad dzienni- 
kami, jest bardzo surowa. Oficyalne. wiadomości 
ogłasza się dopiero w trzy dni po zdarzeniu, a 
prywatnycii podawać nie wolno. Z tego powodu 
np. przez trzy dni z rzędu konfiskowano tutejszy 
dziennik , Dzwon*. Np. o bitwie pod Czorlu, 
która przez trzy dni trwała, dowiedzieliśmy się 
tutaj dopiero dziś. 

Jeszcze parę słów o sprawach ekonomicz^ 
nych i finansowycli. A więc m.nister skarbu Te- 
odorów w interwiewie dziennikarskim zaprzeczył 
pogłosce, jakoby rosyjski Bank państwowy udzie- 
lił kredytu 25 milionowego Narodowemu Banko* 
wi bułgarskiemu. 

Co się tyczy moratoryum, minister powie- 
dział, że kupcy bułgarscy odpowiedzą swoim zobo- 
wiązaniom, gdyż , wojnę podjęliśmy w obronie 
praw naszych braci, a nie po to, ałjy przez nią 



medal za waleczność. Potem został naczelni- 



Do Bułgaryi nie nadchodzą teraz żadne to- 



kiem Instytutu kartograficznego w Sofii, ale kie- 1 wary z Zachodu, a to z powodu, że Węgry me 
dy mobilizacya zabrała mu prawie wszystkich puszczają teraz żadnych wagonów do Serbii. To 
urzędników, kiedy i jego syn własny ruszył na też wiele sklepów w Sofii jest zamkniętych. Ró- 
wojnę, stary pułkownik podał się do dymisyi, wnież po restauracyach i piwiarniach ruch jest 
przy pasał szablę i stanął na czele drugiego puł- bardzo słaby. 1 nic dziwnego: co dziesiąty czło- 
ku ochotników macedońskich... wiek jest na polu walki !... Dr. P. 8-ne^ 

Dwa czy trzy tygodnie temu zaszedł tu ^m^^^mtam^^^rmmmm^^mi^^^^immmmm^m^^^^, 

dość niezwykły wypadek. Oto kilka lat temu 
mieszkał w Sofii pewien Bułgar, były kawas śp. 
księcia Battenberga. Owóż jedna z jego córek 
wyszła za bułgarskiego oficera, który się potem 
z nią rozwiódł. Ona zaś, umiejąc doskonale po 
turecku i grecku, wyjechała do Konstantynopola, 
gdzie została odaliską jakiegoś baszy. Z ogłosze- 
niem mobilizacyi zauważono ją dwa do trzech 
razy w Sofii i powzięto od razu podejrzenie. 

Wreszcie przytrzymano ją na dworcu i za- 
prowadzono do osobnego pokoju, gdzie ją zre- 
widowano i znaleziono zaszyte w suknie notatki, 
odnoszące się co mobillzacyn armii 



Artykuły i notatki w tyiti d;daie zamieszczone nie pogo- 
dzą od Redakcyi 



ZAKŁAD DENTYSTYCZNO-TECHNICZNY 

M. J. RAPSA 





I.WÓW ul. SrRstusBLA 14* 

wykonuje sztuczne zęby w zlocie, kauczuku i platynie. 

Specyalność: -^ 3918 

mostki i korony w platynie i porcelanie. ^Ine robo- 

bułgarskiej. ty wykonuje się w jednym dnio. Umiarkowane ceny. 



Odcinek ..Q 



zety Wieczornej- t d. 5 listopada 1912. 



'") 



STEFAN ŻEROMSKI 



WIERNA RZEKA 

POWIEŚĆ. 

(Ciąg dalszy). 

— A irdzioż sa wszyscy? 

— Gdzie są? Niema. Poszli! Pana 

^^dcckiGi^o, mojego krewnego i opiekuna, 

•^2ięli do więzienia, już temu dwa mie- 

'^''^^- ^y^o tu pięciu synów, młodych 

^^udeckich. Z tych JuUan, Gustaw i Ksa- 

-y poszli zaraz. Tamci z domu, a Gucio 
^ ^0 nawot prosto ze szkół w Puławach. 
; -j J^aj młodsi chłopcy są na nauce w 
|^^"^^|^owir, juii-^,^ zginął w bitwie, gdzieś 
" ■ '"'^^^^"^v.kiorn, a biedny Gucio... 

,1, ,/'^^-'^^ Salomeą gorzko zapłakała. Po 
•""'^'^ ^wtarła oczy i mówiła: 

V . ^^ '^''^^^<^ i Ksawery nie żyje. Moja 
c ah *^^ ^ 5^iaika tych cliłopców, poje- 
cztV ^^^^'^' ^^ obozach. Minęło już 
karr' ^'^^'^'^^^^^^' i*'^^ jej niema. Jeden żyd, 
u ^T-^^"". ^^^^Jszy, co końmi handluje, 



jenką, jak wracała skądś z Sandomier- 1 pych, cóż za łaska! — śmiał się Odrowąż, 
skiego. To znowu była wieść między tu- j Przekręcił się twarzą do góry i patrzał 
tejszymi chłopami, co teraz wyłapują po- w powałę. 



wstańców, żeby ich do .,Cyngiera'' od- 
stawiać, — że sie stara o uwolnienie wu- 
jaszka z więzienia \i' Opocznie. Podobno 
Ksawerego zwłoki i znalazła w jakiejś 
szopie. ^ 

— Skądże te \\[ieści? 

— Furman Skowron, co jeździł z wu- 
jenką, opowiadał. Wyjechali czterema 
końmi i powozem, a furman wrócił sam 
i piechotą. Konie \yujeneczka spi*zedała, 
powóz to samo, bo jej trzeba było pie- 
niędzy na przepłacacie, żeby wuja uwol- 
nić. Jak ten furman wrócił, to nawet nie 



Panna Salomeą mówiła dalej: 

— A niech pan sobie wyobrazi, co 
z Guciem. W jednej bitwie uciekał na 
koniu. Wpadł w opłotki pod jakąś wsią 
i byłby uszedł cało, bo miał pod sobą 
konia-cudo, kasztana, co się tu od źre- 
bięcia na naszym pastewniku wychował. 
Trzeba nieszczęścia, •— cielę wylazło skądś 
na środek drogi i kasztan się na niem 
potknął. Dragoni, co Gucia ścigali, wtedy 
dopadli. Roznieśli go tam na pałaszach, 
rozrąbah, rozsiekaliście tak, że tylko ka- 
dłub bez głowy i beż rąk poniósł koń 
zaszedł, żeby powiedzieć, co się stało, tylko I w pcla. Milami, podobno, zbiegany nosił 
zabrał się do swojej wsi. Przez dziesiąte j potem trupa, wreszcie włóczył go po ziemi. 



osoby dowiedzieliśmy się od niego. 

— I cóż mówili? 

— Mieli podobno wszyscy pobici ko- 
szule długie ze zgrzebnego płótna aż do 
stóp, a pod szyją kjokardy trójkolorowe 
jeden w drugiego. 1^ tak przed pochowa- 
niem leżeli w szopie pokoteam. A Ksawery 
między nimi. 



gdy ciało wypadło z siodła, a jedna noga 
w strzemieniu została. Och, taki koń! 
Któż to mógł przeczuć... Wszyscyśmy go 
kochali, jeździli na nim, za szczęście było 
dosiadać go oklep i pod siodłem. Żeby się 
tak podle potknąć, nie przesadzić cielęcia, 
zdradzić najlepszego panicza !... Kochany 
Gucio I Taki śliczny, taki wesoły... 



»r 



.Ga7rtr> ^r^^-^^'^' " ^n!a 5. listOPada 1<»1^. 



-!!!-^4 



ZMIANA ^-I^^^ZUAJnA. 

'-pc yali^'a cho-6ł sU('»rny:h i \v?neryciny:'i 



Adwokat Dr. Akksander Herbst 



ul 



lAopcrniKa 1 



^ n ■_ 
21 



hT.-. 



Telefon 1749 



■ Bf p pif" 





«s? ErakO'i»l39 



(HOTEL de FRANCE) 

i-.iłrożn k ulicy Św. Jana 

i ulfcy Pi^rskiei. — ^:^= 

-obliżu rtJówncj sfdcy' 



e bardzo spokojne* 



W rnl-p-^JC-n połcżrn.-.i pi.Tnf, w 

kolei.' A a 1 H^'^Ku alo-^n. Poło:cn 

W karJsrn pokoin telefon, autoni^tyczny przyrzcjd do bu" 

dzcn.3, i .'^pi^ i 'zirrna wodi. pokoje z wannami, opar. 3" 

mcntv f^rnilijnc, 5 v^ ruly eloktryczne, rcstauracya, k^wiar 



Pl<3 
>■ i 



przy '^ ■ '^ 
jticny. 



f . 



y->cr 



K-;'dv;n poci.ii^u. O ta'!'!vvyr:r« !.omfr>rtu i hy 
Ceny bardzo przystępne. T-Mefon 1045- 

LisiŃsai. 



\ Obrońca 
w sprav/ach 

Kan.yrh 

(Od :. l^.'■lopr.d^ hr. uI Po-i!c',',5!u2^.o 3, i. p) 3720 




JU2 



^ 






J?5 




Bracia Leitingcr i Gro^er do kawiarni „5ztuka'* 

57G0 



' W V ż s z V s ą d k r. w Krakowie zamianował auskul- 
laPtami . I oncyb. dyrekc. pol. T. Grzanowskiego i praktyk, 
.ain.wch: T. Pronyszyna i W. Sokołowskiego, mianował 
kin: i"=tę E. Bandura w Jordanowie, oficyałem kance.a- 

ry;nvni w Jordanowie. , , , 

' R a d a slz k o I n a kr. zatw-erdziła w zawodzie nau- 
C7vcie!skim dr. S. V/agmanna w gimn. z polskim językiem 
wykładowym w Kołomyi : A. Sucliońskiego w gimn. II. w 
Tarnowie; S- Go!dblat'ta w gimn. w Trembowli; A. Za-. 
wadowskiego w filii gimnazyum W Samborze i nadała im 
tytuł profesora; przeniosła inspektorów szk. okr. : Wład. 
Wałina z Rawy ruskiej do Zborowa i F. Gołębiowskiego 
ze Zborowa do Rawy ruskiej ; zamianowała A. Gaiarow- 
ski^^o, werkm strza szkoły przem. drzewn. w Zakopanern, 
nnucz\ citlem tej szloły w X. klasie rangi ; zamianowata 
zastępcami naufcz. w szko'acłł śred : W. Lewickiego w gim. 
II. w Tarnowie, W. Majkę w gimn. U. w Rzeszowie, Józ. 
Koczocika w gimn. w Gródku Jagiełło ;skim, A. Wanda- 
fiewicza w ginin. III. w Kraków e, J. Krawczyńskiego w 
s/k. realnej w Wieliczce, ks. A Dunajeckiego w gimn. w 
ir>)chni; zamianowała B. Rzepę, naucz. szk. męsk. im. Pi- 
ramowicza we Lwowie, zastępcą naucz, w semin. naucz. 
rnęsk. w Kqtacli ; W. Stankiewicza, naucz. szk. ludowej na 
{rzedm. Dolnia v.' Samborze, zastępcą naucz, w sem. naucz. 
int;^k. w Sarr.borze; przeniosła zastępców naucz.: Ant. 
Scl onhubera z oimn. IV. do gimn. II. we Lwowie; Wikt 
Buzka z gimn. 1. w Tarnowie do szk. realn. w Tarnowie. 

Nasze korespondencye z pola walki. 

Jak już dofYOsiliśmy, naszym korespondentenn 
bułgarskim jest profesor sofljskiago uniwersytetu 
dr. P. B a c h m e t j e w, którego nowy list dzi- 
siaj zamieszczamy. V/ dziejszym numerze znajdą 
też czytelń cy korespondencyc z Konstar tyncpcia, 
pióra p. Henryka Grunberga, zamieszkałego 
stule w stolicy Turcyi. 

Z teatru miejskiego donoszą nam : Z naj- 
bliższej premiery, klórą będzie komedya bohater- 
sko-romantyczna Leona Lenza ^Franciszek Vil- 
lon" odbywają się od dwóch tygodni codziennie 
próby pcd kieru.-^.kiem p. Nowackiego. W tytuio- 
wjj roli ujrzymy p. Nowackiego, który swą krea- 
cyą, zupełnie odmienną od tych, w jakich zwy- 
kliśmy go dotąd oglądać ze sceny, wvwołał na 
próbach wielkie wrażenie. Będzie to niewątpliwie 
nciciekav;szych kreacyi ulubionego arty- 



jjdna z 

Sty. Niemniej świetną rolę popisową m3 p 



Frit- 



Snecy.ilist.T chorób r,\órnych i wenerycznych 

po co::!.!dnych 5rccy.''nych kur-nch m klinikach w \V:e- | sche, który gra Ludwika XI. „Franciszek Villon* 

przez trzy 
wieczory 



(Ir. u, Hcri-dic i łrnnkfurcie ordyru;c dLi kobiet od 10 do • grany będzie W przysz'ym tycJodniu 
3łS.M 1". liii i:'CTC7V2'; c-\ J do 5. '° 

Fvcjtana I. 4 (ró^J ui. j32'-ilon3'.iiej). 



¥. 



przy Ui. .vcj.una i. •♦ ^ro^j u., j^iji.-iions i.ej,. j Rjerwszy zafząd IwowsklCj gisłdy pro- 

: duktów i towarów. Minister rolnictwa w poro- 
[ zumieniu z ministrami skarbu i handbi powołał 
j dc zarządu IwowSi^iej gieidy produktów i towa- 
I rów na pierwszy okres funkcyjny, trwający do 
I końca roku 1914, następujące osoby: 1. Aleks. 
Dąmbskiego zast. prez. Tow. gosp. we Lwowie; 
2. Z. Demianowskiego, członka wydz. Tow. łe- 

J nitclzi^^lę o godzinie 12 tej w tramwaju ' śnego we Lwowie; 3. dr. N. Kociubę, prof. sem. 



oi 



konłrolora poczlow. B. Smolenia z Drohobycza do Prze- ' stajnej i monotonnej potrafiła p. ZcbieUka 

szukać żywe akcenty dramatycz.^.e i 
kobiecość odtworzyć. 

S.TCzerą oochwałę należy dalej WYra?;; 
Grossmanowi (Zdżarski). P. Grossm?.n cd 
swych pierv/szych występów na scenę 
czynił wybitne postępy: operuje dziś 



Cd 

Kob 



Czaj,, 



j • V swiet-,,,.,. 

głosem i ma dosiionały gest niesarriowitcści* ' 
P. Peir(M|icki) ujmował widzów scrdecżn" 
zapał- m,nTech jednam pamięta, że wi-^ks^^^ 
radość z jednego spojrzenia i ruciau natjrainiif 
niż 99 takich. Które nimi nie są. A tych pj^'' 
szych było w jego kreacyi trochę za mało '1 
P. Kolczycka miała kilka bardzo dobrych chn^ 
w swej roli. ' (.^^j" 

Dramat IwOY^ski w Paryżu. Dyrektor H 
ler, który po przeszło dAutygodniowej 
rości wrócił wczoraj do Lwowć', 



nieoDrc. 
przepro-.vadz;i 



l.wi V, ^ ;n Karoia Lud\^jka 35. (Pasaż l-ellerow; 

\\yi!!ui-|o .'1 ;!v bez bo ;i [\vv })oniocy ."^ptcyalnof^o śroil':<a 

2i::cc.'iif.ij.-ici-i;o, nieszkodliwci^^o. Wykonu, e plomby, koro:iv. 

mostki. zę^Y w i^-a-.ic^-.iki-, ziccic i 1)0/ podmeliienia. 3895 

\'r. telct. 2169 Vin. 



kwotć) 4 2 K 



jaoaca 



Pani 



nej 



■ znfjazcc'^ odda do 
za nagrodą 



Re 



claKcyi „ 



Wi 



leczor- 

5549 



R 



K AU 




s 



Adres: SKrytKa rocjiowa 23. 



3917 



•^r*Pi-<- ic;,.v-vi-«. 



zgubiła pugilares z naucz. męsK. przydzielonego do R. sz. kraj. we 
luł' wysiadajric przed pocztą. l:a- 1 lwowie ; 4. dr. M. Lisowieckiego, prez. Rady 

pow. w Jarosławiu; 5. J. Mikuszewskiego, dyr. 
oddz. handl. Tow. gosp. we Lwowia ; 6. T. Po- 
pławskiego, insp. roln. Tow. .Kółek rolniczych** 
we Lwowie; 7. dr. A. Rodakiewicza, ref. kom. 
Tow. gosp. we Lwowie; 8. W. Rozwadowskiego, 
właśc. dóbr w Kozłowie. 

Z Koła dramatycznego. Przez trzy ubiegłe 
dni Łwią^czne, odbywały się w nowym lokalu 
Koła dramatycznego przy ul. Friedrichów przed- 
stawienia dramatu Przybyszewskiego „Dla szczę- 
ścia". Szkoda, że imprezę tę reklamowano bardzo 
cichutko i szkoda że mało ludzi ją widziało. Bo 
zasługiwał?, na zobaczenie. Starej sławie Przyby- 
szewskiego dało racyę wznowionego bytu staranne 
artystyczne jej przygotowanie. Doskonale reżyse- 
rowana i doskonale grana. Za reźyseryę uznanie 
żyWe należy się prezesowi „Koła** p. Krzyżano- 
wskiemu, za sumienną pracę pochwała wszystkim 
biorącym udział w przedstawieniu. Pracy tej wy- 
niki były różne. Najowocniejsze u p. Zabielskiej. 

Bez nadużycia określenia, którego się często 
nadużywa, powiedzieć trzeba o jej grze, że potra- 
fiłaby się (^stać wobec wymagań stawianych 
„prdwdziwemii* teatrowi, szczerość gry, d^kcya 
i swoboda p. Zabielskiej przydałyby się niejednej 
zawodowej artystce. W roli Heleny, nieco jedno- 



KRONIKA. 

Pepcruiar Teatru mlej',ki?t3 we Lwowii 

V. t'T.k .» i;si,,u,;d.i (nowość „J.imiark na żony". 
Srojj o 1 siopadj ,..,..rmar\ \\\ żi>:iy''. 
^ Cz\\.i>tek 7 lihtopaju „Jar.-nark u a /óiiv". 

r;au!: ^ l::>:op.ida .,K(jb:cta. ;^ra i wif;ó\ 

Kino-Bajka, pi. Mjry^icKi. Dzi^: Lekarstwo na ze- 
tdro^c. K>d w;ji-uc-m dir.olu.lu. Komiczne przvoodv n>i- 

3892 

A\i.inowanin. M i :: i ^ t .• r wy^n. j o ś w. nr7V7nr,ł 
NiU. Ki. ran^u >.:-. J. Djmaii^latiiiu " 
■■> ^-iCiicyKacii. dr. J. Ma.i- 



! O s W. przyzna' 

w sem. naucz, męsk- 

^_. v>\v.'.(>\vi i ks. Rik;ow:czoai w 

emm. naucz, żen.k. ue 1 .o.ie. S. Waitosowi w ^n i.^ 

v.ei.>.ovs.. .. s. L.pnv.<.,,....., w sem. naucz. icMsk. w 



-.nna: i!;i)v. c; 




-'L '*_!!':'" P"enios!o starszego 



w Paryżu wstępne rokoy.-ania co do urz^dzeii 
tam szeregu przedstawień dramatu I/.owskiei" 
Sprawa wyjazdu naszego zespołu dramatyczreT 
do Paryża jest już definitywn e postanowiona '» 
idzie tylko o oznaczenie stanowczegj^ termn" 
wyjazdu, który r^astąpi najpray.^dopcdobniej wn\ai' 
przyszłego ł^cku. Występy dramatu lwowskiego 
odbędą się na jednej z pierwszorzędr.ych scer 
paryskich i zajmą 10 — 12 wieczorów. Szczeeóh. 
wy prO':ram^rzedstawień Ajło^ony zostanie" ns 
miejscu w Paryżu, dokąd dyr. H-elier wyjedzie 
okołj Nowego Roku ponownie, celem podpis.nia 
ostatecznej umowy i przygotowania całej impr27v. 
Występy w Paryżu, jak się dowiadujemy, od ccj 
się wyłącznie przy udziale artystów l.vowskich, a 
tem samem nieprawdziw.i okazuje s^ę wiadorr.ość 
jednego z pism, jakoby do udziału w ;ych w . 
stępach mieli być zaproszeni niektórzy arty^;. 
z innych scen. Sprawa wyboru sztuk, jakie maia 
być w Paryżu wystf^Aione, została już omówiona 
w ogólnym zarysie z wybitnymi literatami poi- 
sklmi, przebywającymi w stolicy Francyi. 

Akademickie Koło a rty styczni o-dramaty- 
czne, pozostające obecnie pod artystycznym. kie- 
rownictwem artysty lwowskiego teatru Henr^-ka 
Barwińskiego wystawia dnia 7 b. m. w sali ka- 
syna miejsK.iego baśń dramatyczną Hauptmana 
„Hafiusię". Dzieło to zawsze cieszyło ~st? szcze- 
gólną sympatyą a i obecne prawdopodobnie spo- 
tka się z wielkiem zainteresowaniem Iwows.-iiej 
publiczności zwłaszcza, że przedstawienie po- 
przedzone będzie ciekawą konferen yą łiteracK^ 
na temat ,, Hanusi" prof. Zygmunta Bromberga- 
Bytkowskłego. 

„Tabarin** odroczone — z powodu nieza- 
leżnych od Dyrekcyi powodów — otwarcie na- 
stąpi nieodwołalnie dziś o 9 wieczór. 

Loterya Macierzy szkolnej.^ lacierz szUol' 
na księstwa cieszyńskiego delegowała kierownika 
szkoły w Ostraw e Polskiej, p, Józefa Swieżaw- 
skiego do zrealizowania i zamknięcia rachunków 
za rozesłane losy loteryi bibliotecznej. Losowa* 
nie odbędzie się 15. b. m. Do wygrania jest bi- 
blioteka za 5000 K, 2 po 1000 K, 10 po 500 K, 
30 po 100 K i 500 po 50 K, razem 543 biblia- 
tek, ogólnej wartości 40.000 K. Wypłata wysra- 
nych zagwarantowana jest av myśl rozro^-''^^-* 
nia ministerstwa skarbu złożoną w de^orp^ 
notaryalnym kaucyą w sumie 40.000 K. Vóy^O" 
wającym przysługuje prawo dowolnego wybcrJ 
książek. Losy nabywać można w dalszym c^p 
w biurze Macierzy szkolnej w Cieszynie (Dom 
narodowy), które odnośne zlecenia załatwia od- 
wrotną pocztą. 

Usiłowane włamanie. Dzisiejszej n<^' 
zauważył połicyant jakiegoś żołnierza 41 pp-. f 
bywającego się do filii pocztowej róg ul. Wafo^ 
wej a pi. Halickiego. Jak stwierdzono, żołnie^ 
ów nazywa się Michał Gilko; zapytany diaczes^ 
podnosił ruletę, nie umiał dać żadnej odpo*'«' 
dzi, tłumaczył się tylko Jie w tej chw li ^'^ 
iść do kasami na Cytadelę". 

Ogień. W kuchni mieszkania dr. Sata ^ 
przy uL Czarneckiego 1. 3, zapaliła się ^^ 



mrm' 



»f 



MIDA 




TuiU do napierosaw 

. Rudolfa H^niczki 



• « • --I »-> >-• 



naA?* 




^ 



i^g^a^&ife«>Ł;i^fe^ 



Nr. 



074. 



'..fok \va: 



j^v^j konstrukcyi komina. vStraż po- 



^-na r^ 



,. runięciu 5ciftny ogień stłumiła. 



Ą v¥;cc nifi r,zpieg. Jak śledztwo wykaza- 
..^-.rvr.nv Cyry! Boziuk przebierał s'< 



,. rrr 



^■^ .f m woifkowy w celach łatwiejszego wy- 

^ ^■^' '^n'--! rozmaftych oszustw. Pogłoski, jakoby 
•''^r^ r-rn'vi.ii szpir^^ostwo n?. rzecz Ro?yi, są 



Między 



'izefa Wi>cforrła' 



191^ 



Stf . 5 



innemi w ostatnim zeszycie .Revue" 
ogfasza nieznaną proklamacyę Napoleona, od- 
Krytą w papierach pewne.^o kapitana wielkiej 
ormn, nazwiskiem Pierre. Oto jej brzmienie : 

.. rancuzi ! Widzę się znowu zmuszonym 
prowadzić wojnę z Północą ! Żołnkrze ! Na czele 
waszych szeregów pociągnę przeciw Rcsyi ' Na 
początku lipca stanę w Petersburgu i tom cesa- 




( ) Boborodczany chcą wojny. Z BoSo- 

: .r^dor.o 57. q do „Rusłana", że pod v/pły\vem 
^vV\'a""cii rozmiarów klęski rolniczej dwaj mie- 

'^^'^ •/f:^mli^i3i zrozpoczeni nędzą v;vsłali do ^^/-t*. ,.,»--,« ^ • i/ • > . , * ,' 

ctczg-'- i^"^^'-^^' ", / • 1 c u ' u szcze wasze granice. Kraj wasz bcdzife roz ecj -i 

::,,.^,,tn.::str. clcle^^ncyi k. Schw«rzenbcrga „y, niż za rządów Stanbława ^ua^tTwclll 
;;: ;, -tory^n pro.zą go, cby starał s.c wpłynąć książę W u J z b u r s k i. nas z^w u (Fe' 
: ;.. , ; ,.lon:ć CO do rozpoczęcia wojny z Ro- 1 d y n a n d Toskański) z o s t a n" e k r ó- 

1 e m. Król pruski złożył nam dowody uczuć 
przyjaznych. Oddał do naszego rozporządzenia 
swe wojska i sprawił teTr\, że stara niechęć po- 
rniędzy dwoma narodami ustała. Polacy! Myśl- 
cie i troskajcie się jeno o utrwalenie chwały 
waszych pr od .ów !" 

Było to na parę ty;?odni przed Berezyną. 

Sprzedawczyk. Z Wilna donoszą: hrabi i 

I?,nacy Kr rwl , -Milewski $prz dał swój majątek 

Bjrezyna Ban owi włościańskiemu, który nieba- 



'■}j3zvr:k\c ncrody — piszą oni — robi.'^ 
. i jT V także chcemy, bo dla nas już nie 



'\' ',^j r.r;/v tym braku ziemi. VVszystk"j Sicze 
- • ó-occ-ran ::czv.r.y ^toją w pogotowiu i czeka- 
r^3 hJi;b"... Tijk to i z powodu zgniłych kar- 
Jc-'i można chcieć wojny. 

Klczr\c.v3 prokSamacya Napoleona do 

t>'' .: vV. Historyk francuski Artur Chjąuet z 

'^-da 5t'jlec a kampanii 1812 roku wyszpera! 

!v c dcHjmcnly, odnoszące się do tego okł-esu. 



wcm przystąpi do rozparceło".vania go między 
chłopów prawosławnych. 

Choroba Marconiego. Profesor Guardi 

wstawił Marconiemu fałszywe oko. Opcracya się 
udała. St:in chorego jest zadowalający, 

Lotnicy na wo-nie. „Deutsche Tagcszeifung*^ 
donosi z Sofii: Według telegramu z głównej 
l^water^', lotiiłk rosyjski Popów wzniósi się nad 
Adryanopolem, aby zrekognoskować pozycyc tu- 
reckie. Aparat został trafiony kulą 
armatni r. ispa dl, grzebiąc pod swymi gru- 
zami lotnika, który skonał na miejscu. 

Aresztowanie lotnika. Pciicya aresztowała 
Gwityka Costiniego i skonfis.iowała jego aeoroplan. 
Costini miał się udać okrętem Dema do Bułga- 
ryi, aby wziąć udzićsł w wojnie. 

Odroczenie egzekucyi. Ponieważ morderca 
Rosentaln, porucznik Becker skazany na śmierć 
wniós! odvvoienie, przeto wykonanie wyroiu zo- 
stało odroczone i być może przewlecze się je- 
szcze rok cały. 



^ 



rT^3?l^£vi■^l'j?■ti:■:3^^^ 





<^' 



3 iiirciae. — Marsz na Konstantynopol. — Przed upadKiezn 

SaloniR. — Oblężenie Adryanopola. 



Cir 



oc?;ekAwanii! śmiertelnego 



3lOl!> 



!c^o do 



CSOSII. 

Lwów, 5. listopada. 

) V/ prz^ysłowfu nieszczęścia chodzą pa- 
[ Turcyę zwaliły się całym tłumem: po 
irypoiisu przyszła obecna wojna, która 
' e hędziii się równała utracie prawie 
h pctjiadloici europejskich, 6lc zarim 
ireno, już pojawia się wiadomość, że 
hjr pozbawić Turcyę nawet tytułu 
zv,.cr:c!^V.czcgo nad Egiptem przez zupeł ą ane- 
•:: ę cotychcias tylko okupowanego przez siebie 
bujn. Gdyh^ na tern był koniec, to Turcya ode- 
rch: ;;:3 co Azyi, alboby popadła tam w letarg, 
c bo zbierela siiy do odwetu. Gdyby no tern był 
niewiadomo czy będzie. Jeszcze 
Azyi Turcya m.a niczałatwioną sprawę 
;, 5p;5s'. ę armeńską, apetyty , sąsiedzkie" 
CG już samo wystarczyłoby na stworzenie 
•. nioźnci. Ale trzeba pamiętać, że w po- 
lek s e komuś dach nad głową wal , to 
y.::;ystkie i interesowane i nie interesowa- 
:2rs[w3 próbują dostać „odszkodowanie* 
:;iamo zd co. 



i.C. 






•,!' 



v>:' 



n;e v.' 



* . i • 1 A- ^ I 



cv; i 






iewszystkiem względem dopchania 

*'i G-i ż!ób; a tureckiego tłumaczyć się dają za- 
j^'^"i c;;c-o nferwencyi, a wraz z niemi trzecia 
'yr.\:{.i Pcircare-o. Pozornie ta formułka jest 
;:;s s: postanawia z góry rpzbiór Tur- 
' -o Dardzo radykalny. Ale do tego nicpo- 
';" ?=3 rr.ocarstwa ze swoją jnterwencyą: to 
-'•j -'Ccić 5ame państwa bałkańskie prędzej i 
■ ^ - góry postanawiać, że Turcya ma być 
"ti^a w takiej, nie innej mierze, mogłoby 
-ips; rd'.v:edilwością, bo kto wie, czy państwa 
• 2ń5 ,;e chcą aż takich zdobyczy i czy byłyby 
iianie je utrzymać. 

/-o 5;c. tyczy osobnej propozycyi rosyjskiej, 
■-•^1 v.'5pominaj.'j telegramy dzisiejsze, to co 
' ^ i p e rćfnią się od trzeciej formułki Po- 
a c akdwd jest tylko jako pierwsza 
1 . t?. ^"^^"'i '• • •• ij Bubarom baryery przed Kon- 
- vnopo.^;n przez ich przyjaciółkę z północy.... 
^ e5:t.» w tej sprawie będą miały głos de- 
pa. stwa bałkańskie, które i Europie 
dra' r ^1^^^ pokazać, jeśli im będzie niewygo- 
jest <!pV'"'^^^^ więc niż zabiegi interwencyjne 
gdzie I f"'^ wypadków no półwyspie Trackim, 
im erte' ^^^'^^ ^^^ P**^ "* Turcyę cios 









Prawdopodobnie nomi acyę Husseina Hiimiego 
uaszy amba adorem pr/y dvvorze wiedeńskim. 

W związku z t m „Nowoje Wr:'mla* djno 
5i, że H Imi basza ma przedstawić w Wiedn u 
propozycye, podług których Austro- Węgry mia- 
yby: 1) zaiąć Sandżak^ 2) objąć protektora 
nad całą Albanią, 3) otrzymać uwolnienie od 
cła w ru hu towsrów do Salonik, założyć w Sa- 
lonikach wielki magaryn towar; w, woiny ol cta 
oraz uzyskać połączenie kolejowe Bośni z Salo- 
ni.ami. I :- - 

W zamian za te koncesye miałaby Austrya 
wystąpić o warcie w obronie Turcyi, a w ewen- 
Lualnej wjjnie z Rosyi zapewjić Turcyi równy 
udział w tr^iprzyn.icrzu z tą gwarancyą, że w ra- 
zie zwycięstwa pozostawione bę ą Turcyi owoce 
jej zwyc ęstw. Prócz tego Austrya miałaby nie 
dopuśCłć do zaprowadzania autonomii w Mace- 
donii, zresztą Turcya jest gotowa zaprowadzić 
tam jak najdalej idące reformy. 

Wiadomości te brzmią bardzo fantastycznie. 
Gdyby faktycznie Turcya poczyn ła t kie propo- 
zycye Austryi, to przyjęcie ich musiałoby wywo- 
łać wojnę Austryi nie tylko z Rosyą, ale i z 
zwyci(^skiemi państwami bałkańskitm. Austrya z^ś 
ponad wszelką wą:plivvość dowiodła już od p - 
czątku zawikłdń na Bałkanach, że wojny soi^ie 
nie życzy. 1 

Wiedeń. (Tel. wł.) ,N. Fr. Pre-se* oma- 
wiając dziś ostatnią formułkę Poincare'go, za 
znaczą, że w miejsce formułki „bezinteresowno- 
ści" występuje się obecnie z nową, której kon- 
sekwencyą byłoby wprost zniszczenie całej eu- 
r:peiskiej Turcyi. Nowa formuł a jest radykal- 
nym wyrazem panslawlstycznego prądu, sprzeci- 
wia się n^uralnym pojęciom pośrednictwa poko- 
jowego i wychodzi ze stanowiska tak dalece je- 
dnostronnego, że trudno się na nią było zgodzić. 
Pośrednictwo pokojowe mocąrs^tw wedle nowej 
formułki Poincarć*go znaczyłoby, że E^^^P? 
chce pobitą Turcyę upokorzyć jeszcze bardziej, 
niż marzyły o tern w najśmielszych swych za- 
mysłach państwa bałkańskie. 

Wreszcie zaznacza .Presse", że dziś, po 
zwycięstwach państw^ bałkańskich Europa jeszcze 
bardziej jest niejednomyślna i przeciwieństwami 
osłabiona, aniżeli przed wojną. . ^ „ . . 

Berlina (Tel. wł.) ,Vossische Ztg". donosi 
z Petersburga : Rosya pblecUa w sobotę swym 
dyplomatycznym reprewnjantom, aby mocarstwom 
i rządom państw bałkańsMch donieśli, że zda- 
niem Roavi nadssedl jtó obecnie cx«s altpęę' 



Bułga ów mogłoby wywołać krwawe wykroczenia 
przeciw Europeiczykom tam zamieszkym. Ro- 
^ya proponuje przeto porózum-enie się mocarst v 
na następującej podstawie: 1) Uregulowa- 
Me granicy rumu ^vs k o-b ułgarskiej, 
2) zapewnienie Serbii dos^tępu do 
Tjorza, Z) autonomia Alban ii, 4) roz- 
szerzenie obszarów Bułgaryi i Czar- 
nogóry, 5) porozumienie między 
A u s t r o-W ęgrami a Serbią w sprawie 
transportu towarów austryackich 
przez przyszłe terjytoryum serb- 
skie. "^ ^ 

Londyn. (Tel. wł.) Rząd angielski 
odpowiedział na prośbę Porty o in- 
terwencyę taksamo^iak rząd^ran- 
c u s k i. 

Paryż. (Tel. wł.) Prasa tutejsza w dalszym 
ciągu et:.kuje Austro- Węgry i stanowisko ich 
wobec obecnych wypadków, ^emps** polemizu- 
jąc z wyw dami „N. Fr. Presse* zaznacza, że 
Rosya okazała gotowość przyjęcia formułki bez- 
intercso vności -terytoryalnej mocarstw i że to 
Rosya właśnie podała francuskiemu gabinetowi 
pomysł do owej formułki. 

Wiedeń. (Tel. wł.) „N. Fr. Presse" za- 
mieszcza dziś list pretendenta do tronu albańskie- 
go ks. Ghiki, który podkreśla, że autonomia Al- 
banii musi być poręczona, gdyż inaczej kwestya 
wschodnia tak długo nie znajdzie swego rozwią- 
zania, jak długo Albania w swych granicach 
etnograficznych nie uzyska pełnej autonomii. 



Po pogromie. 

(Factfowy pogląd naszego referenta wojskowego)* 

Lwów, 5 listopada. 

Kilkudniowa walna bitwa, którą stoczyła 
główna armia bułgarska z głównemi siłami Tur- 
cyi na olbrzym Ol obszarze w dorzeczu rzeki 
Ergene, pełna zmiennych faz, zakończyła się 
wteszcie zupełną klęską Turków. Armia turecka 
zmuszona została ostatecznie do odwrotu na linię 
obronną Czataidży, gdzie Turcy tylko od frontu 
atakowani, będą się mogli diugi czas skutecznie 
bronić. ^ 

Linia Czataldiy leiy około 40 km. na za- 
chód od Bosforu w miejsoi, gdzie ne południe 
wrzyna się głęboko w półwysep zatoka Buj^k 
Czekmedże, na północy zaś rozlewa się nad- 
brzeżne ]ezioro Derkos. W ten s|K>sób za'*Hodzi 



t^jr ł.t 



»• f dn'a S. iwopp««. 



1 :7 I ^» 






! 



Na errhlecle l.ińcuchei pagór><5w 
od P.i n.-cy ku potudn owi u- 



m tern m'r|?ru 

ci.cnncc^n -<; -^ ^7 "objeMów' fortyflkecyj. 

nych. w <rm «^ > '^^^ ^ ; w7ni<^Sionc r b^r- 

Kie 5rrnc.^ . iM- r>r, * I- ^.^^^.^ ^^ 

drn ^i r.vm ^rrf lem. ^zonce n ^4 
300 do mOO k rabinów we froncie oraz po ^ 

H,i,-rv<- »ł uzbrojone w cięłkle d«a»« r«i- 
pv.h . M^mów Przed c.cicią frontu zna,du,e 
",V l-ocriM. dolina rrK.ki Kare-su. ulruon.ojąca 

c!k p. Prr..cvc. a op.rcic o >'-«8; "1°" ;'^ "", 
•noc w onronie przer artyleryc oKrę- 

szfińczykomi i ba'.e' 

['k d.lcce uzmocnć. *e obrona jej mo*hw« bę- 
dzie mkrc Hoh^c tak silnego przeciwnika, jaKim 
?a rwycic-^ry B jl^orry. 

Żnnirn prryjdzic do viHkiego szturmu na 
norvcvc Cr.M«l.ży. rr;e;dzie kil a dni w luórych 
Bulfa'Ty będą musie'! odetchnąć po długotrwałej 
u-.ike i uror/^jtikownć szyki. ^ , , . , * 

Up.idcK 5 lonik ocrekiwany )est lada dzień. 
Armia tcreck.-. Zekki baszy chc.ala od północy 
hrifC-i rzeki Wnrdoru zaskoczyć na 

z Werii ku Sa- 



tC'.vq. lo^^mi 



grecką, maszerującą 



nn prawNm 
finnre arm;(; 
lonikcm. 

Grrcy zwrócili ie.lnak na czas swo) 

ku północy i pobili Turków 



.!, 



front 

na g«<^w'ę pod Jeni- 

z m ip wnosić m > 

teren do ataku na 



dżewordar, majcjc — o ile 
żnn — bnrdzo niekorzystny 
pofycve tureci^.ie. 

Prrwcz^ w której się z.Icdwie 1000 Tur- 
ków długo oprrało aiakon\ i rzemocy grec iej 
od lądu i rr.orza, wreszcie musiała kapitulować. 

Tek więc Turcy bron ą się jeszczs przeciw 
armiom sprzymierzonych tylko w ok; licy Kon- 
stantyriopcla, w Adryanopolu, w S.odr/C, koło 
.Janiny i w nojbli-szych c koiicach S lonik. Pr cz 
tych miejsc i Albanii całe terytoryim tureckie 
zalały już wcjsa chrześcijańskie. Do Albanii 
jednak wkraczają także już armie serbskie kilKu 
kolumnanłi. 



Marsz na Konstantynopol. 

Wiedeń. (Teł. wł.) ^SudsLv. Korresp.* do- 
nosi z Sofii na podstawie infjimacyi zasiągnię- 
tych u jednego z członków ciała dypomatyczne- 
IE;o co następuje: Wojska bułgarskie maszerują 
dalej na Konstantynopol. 

O.oło 20.000 jiiechoty i kawaleryi przyłą- 
czyło się do ftrm.i oblężniczcj pod Adryanopo- 
Icm. Nic-zt^^ykie krwawe bitwy dotychczasowe 
spowodowały także w szeregach Bułgarów zna- 
czne luki, która m.uszą Z05t-ć uzupełnione, aby 
marsz na Konstantynopol mógł już niedługo o- 
sią^nąć swój cel. 

LornJyn. (Tel. wł.) „Daily Chronfcle" do- 
nosi z K- nstantynopola : Między angielskim u- 
rzędem spraw zagranicznych a Pertą toczą 
się rokowania w sprawi; wysłania floty an- 
gielskiej do San Stefana. 

Oblężenie Adryanopola. 

Wiedeń. (Tel. wł.) Z głównj kwatery buł- 
garskiej w^ Mus:#fa Bisza donoszą tu : Diłś ra- 
no Hirccka dywi^ya w Adryanopolu podj^^ła 
wycieczkę w kierunku pó no-''.o-2achodnim 
na droelze Adryan^poł-Mj.tafa Basza. Bu!-, 
jrnrska dywizya za.-ita ow ła Turków, pcczem ' 
wywiązała się bitwa. Turcy musieli się co- 
fnąć. Wkróice potem rozpoczęło się bombar- 
dowanie twierdzy ze strony Ba!garów przy po- 
mocy ciężkich dziuł obłężniczych. 

Przed npadkiem Salonik. 



zostaną rajcie pr«e2 Grek w. Połotente w 5>a 
on& «st bardzo grofne P-^-^^ y^//;,^^ 
ludność rostttła potajemnie uil rojona. Luropeja 
rrvcv obawiają się wykroczeń. ^ 

^ 'salonlfci (Tel. wł.) N.desilą t« m«pr.w- 

Monastyr. 1 

(^a greckim teatrze wojny. 

Ateny (Ag. At.) Okręt Jeirox pod wodzu 
kapitana fregaty Bsatsanosa, wnuka owego I5sa - 
sanosa. któr? w r. 1821 Mt:nQł chorągiew wol- 
ności w Psara. obsadził wyspę Psara. 

Gen. Sftpuncakis telegrafuje: Liczba jeńców 
tureckich w Pfew-zle wynosi 810, z t-?^^^58 o- 
flccrów. Na wzgórkach Amogi walki trwają 
dalej. ^ 

Sukcesy serbskie. 

Belflrad(TBK). W wąwozie Kaczanik Tur- 
cy pozostawili 21 dział i wielką ilość amunicyi. 

Obląienie Skodry. 

Skodra. (TBK). Na żądanie ludności za- 
niepokojonej, konsulowie mocarstw neutralnych 
wystosowali wspólne pismo do następcy tronu 
Daniła, jako naczelnego wodza czarnogórskiej 
armii oblężnlczej, z prośbą, aby przy bombardo- 
waniu oszczędzjjno pokojową ludność chrześci- 
jańską i mahometańską, oraz budynki neutralne. 

Następca tronu oświadczył gotowość zasto 
sowanla się do tego, dodał jednak, że mahome- 
tan należy zaliczyć do walczących, oraz że na- 
we't gdy działa są najlepsze, niepodobna zapo- 
bieJz, by odosobnione pocis" i nie wybuchały w 
miejscach, do których nie strzelano. 

Dalej oświadczył ks. Daniło, że po kilka- 
krotnem nadużyciu białe) chorągw musi doma- 
gać się, aby odpowiedź je o dana była w ó- 
becności przedstawiciela jednec^o z neutralnych 
mocarstw. W tym celu ałiacf}^ wojskowy austro- 
węfłierski udał się do portu, gdzie wczoraj po 
południu wręczono odpowiedź. 



ly 



Fmis 



Turciae! 

Konstantynopol. (TBK.) Porta o ólnikiem 
poleciła swym ambasadorom, aby dziś poczy- 
nili kraki u mocar-stw w sprawie ich pośred- 



Patersburg. (Tel. wl.) Tutejszy poseł bu 
garski sformułował żądania państw bałkef^s^Ji 
jak następuje: Czarnogóra ma otrzymać wllJ 
et Skutarl, Serbia Sarą Serbię I dijście do 
morza Adryatyck ego. Grecy Tessatl^. poła, 
dniowy Epir i Elar sonę, Bułgarzy tervtoryam 
mlęday Adryanopoiem, Dedeagacli a Siioni, 
kami, , 

Rumunra nie może sobie rościć ż^dnycli 
pretensyi do rozszerzenia swego terytoryum. 

Nakonicc oś .viadczył ów dyplomata, ie Buł. 
garzy na Konstantynopol nie pójdą ; ich celen 
jest morze Egejskie. 

Przesilenie gabinetowe w Rosyi? 

Petersburga. (Tel. wł.) Pogłoski o n^. 

stąpić mającempowołaniunad. 
p r o k u r a to r a sy n o d u Sablerani 
prezydenta ministrów znajda, 
je potwierdzenie w wyższych 
sferach Petersburga. Po przyjeździe 
z Spały do Petersburga Sabler natychmiast u. 
porządkował dokumenty, aby je módz oddai 

swemu następcy. , v ,„ , 

Petersburg. (Tel. wł.) W związku z po. 
głoską o powołaniu Sabłera na przezesa mini- 
strów domagają się pisma prawicowa, aby Dumę 
przekształcono na instytucyę doradczą. 
Pisma te zapewniają, że projekt taki znujdzie 
poparcie przyszłego rządu. 

Wybory w caracie. 
Petersburg. (Pet. Ag.) Do północy znany 
był następujący wynik wyborów: Wybrano 287 
posłów, w tern 110 prawicowców, 11 z umlarko- 
vanej prawicy, 33 nacyonali tów ros., 59 paździer- 
nikówców, 12 postępowców, 31 kadetów, 1 z 
partyi robotniczej, 5 socyalnych demokratówP6 
bezpartyjnych lewicowców, 6 z Koła polskiego, 
4 polskich demokratów, 3 z grupy polsko-litew- 
skich Białorusirvów, 1 litewskiego narodowca, 3 
z fra .cyi muzułmańskiej, 2 dzikich* 

Ubita .kaczka*. 

Tryest (Tei. wł.) Rozeszła się tu pogłosKa, 
że eustro-węgierskł ^ręt wojenny „Marya Terc- 
sa" natknął na rrinę i wylec.ał w powietrze. Na 
odnośne zapytania, oświadczyły jednak władze 
odnjśne, że wiadomość ta absolutnie 
j e s t n i e p ra w d z i w a ^ 



nictwa w celu wstrzymania krok-jw nieprzyja- 



cielskich i zawarcia zawieszenia broni z czte- 
rema państwami bałkańskiemi. OJpowiedzi 
spodziewają ię dziś wieczorem. U A^aga < ól u- 
rzędowych i znacznej części op nli publi znej 



sl\oncenlrowana jest w oczekiwaniu wyn ku tego 



Kro KU. 



Według pogłosM, krążącej w kołach ture- 
ckich, czt. ry pańatw 1 bał ańsk e pragną prze- 



dewszyskiem ustalić zarysy p.zys/.łe* mapy bał- 

- ■ - - ■ ■- ■ -•■■■ 1 ■ — - -.- . . - - .. - , . „ I I i II 

ńskiej. 



Berlin. (Tel. wł.) Sądzą tu, że konrentra- 



cya floty angielskiej na morzu Egejskiem ma n.. 
celu prawdopodobnie powstrzymanie Bułgarów 
od zajęcia Konstantynopola. Notują dalej po- 



Złożenłs m^nditu przez posła 
^ Smal-Stockiego. 

Czemlowce (Tel. wł.) Prof. Smal-Stochi, 
który Tłiedawno w związku z aferą Kas raiffci8^ 
nowskich zrze ł się stanowiska zastępcy marszał- 
ka krajowego na Bukowinie, złożył dziś swój 
mandat do Rady państwa i do Sejmu I usun^ 
się zupełnie z życia politycznego ^ 

Z giełdy. 
Wiedeń. (Tel. wł.) Na dzfsejszej girfdzfe 
panowała daleko idąca rezerwa a interes obracał 
się w bardzo ciasnych grani ach. Chwilami za- 
znaczył się zupełny zastój, ^i w kulisach ani 
w szrankach nie przyszło do znaczmejszyw 
zmian. 

Giełda poranna. 

Włeduń, dnia 5 li&topada 

godz. 10 m. 30. 

Marki 1 7-85, Renta majowa 85i0, 
weg. 84*5 J, Akcye ausu-. zakł. Kred. 602 09, 



191 2r- 

Renta kor**- 
Ąkcye węg. 



za 



głoskę, ża Anglia zeclice wykorzystać obecną 



Salon ki. (Tel. wł.) Pod komendą Hassano' 
baszy, który otrzymał rorkaz za wsze . ą cenę . ; w* s i t? - x 

utrzymać S aloniki, ros pocz^ą się koło KirsI- «y^"*cy^ » og^oa^ aneksyę Egiptu. 

Naitty iądzi «e wszystkich sklepach i trafikach pa- 

^lertA libtowe^o, tutek I bibułek cygaretowych 

wyrobu jedynej w kraju fabrjku 



f>od nAS^irąt 



ób95 



1 1 {{lEadieisiiiEfiii 1 sKi m [mm 



ff 




« 



ii. kred. 780---. Akcye Angloban ku 3J3O0, Akcye Unij* 
baiku 57i— , Akcye Barikvereinu saf— . A.cye U'J<^ ^ 
banku 4820 , Akc/e kobi parwtwo^rei 672-50, Lomoaniy . 
I i 50 Akcye F.lbryłci broni -•— , Akcye tytoniowe ---J 
A cye Alpiny 956-00, A^cye Rlma Muranyi o99 00, akct 
Prask. Tow. tel. *— , Losy tureckie -I^^lJ^!^ 

54-50» 4> Usty zast. Banku hip^t. 88"-, 4»/3o/e ^^JZ 
Banku hipot. 95-60, 40/o gałlc. poż. kraj. z r. 1 195 ^J^ 
4> fisn- M9t Banku kra). 85-10. 56 i. listy ^o^-J^/^Z ^ 
ziem. 8'3 75. 4»/iO/o Gal. Bank. krcdyW ztem. 97-^^*^- 
Skoda 7*7 00. 

U^Hisobienie: spokojo*. 

5^/o od sprzedaży brutto przeznaczono na^ P*"^!?^ 
Weteranów z r. 1863 do dysposycji i 



(•Mim iakieram oł 



no na K'V"^^(i 

pod kontrcHą Komitetuj ubił euszdwago ■ww«» I . 

ŁttMj mdl W6 lwowie. Pasaż MiK© aschi. 

Do aabyda w^tditi. Na KąitF ' - "''-^'4 ^^'^ 



""'^ reiviamc |- 'Jf J^ »«»^«";»« ~.ci^.* j!l'^«^^^ IZ^t^Hii idwr. 

dla P. T. Publiczności na sezon łin\o» l^i^^ Z" 



wy polecamy nasic- 
— puj^ce gatunki 



^^^ tulLTV2''R!lL*^*JX.^''**''T* *V'*')"!^*"*'» ***^ amer. K 9-30. l?alosze la^damskirK 320, a w rasie medoridn(»^ 
a^^ ^~* »^ ^.^ ?«*!' » cholęwe»< m^łi;« i ig^^nn: NalleMzef lakośd damskia. meakis ł dsieeinn. ;s>mi«nia lub łwr«ca *»« 



^ #' ^ 



Obuwia; 'Ji-r.rffi.ig''.;^;:/':^!! ^p if^"y 



Nftilepszef )ako4ci damskiet m^akie i dziecinna /nmienia 



riiilt' 



Lwd«, Karola tadwłka 31 ^eniądM. Rd| ^[f^ 
I Pittfo. — Tftfon 179» 'J'*^*^ ■^11'^" it^wii^L^ 



™c;s:^;hjm:^Ł!»^.'^'- 




,Qiictft WfeCTonna' , d^fa 3. listopada 



1912. 



Jtf 7 



\ 



Z MUZYKI. 



Jnter arma sileni aries,,. Wojna, ta n!e- 

^ wojna wyrr.iotła mi — na icilkanaście 

^_ p. Urlusa, .śpiewaka nadwornego, 

testru Wagnera w Beyreucie i Metro- 

^^^^'^^ Houje w Nowym Jorku*. Nie znaczy to 

CC 

ra 



dni 



i^je, ?!e p. Urlus zaciągnął sę, ciiociażby 
'kilka dni, w szeregi wojującycii Bułgarów iub 
T ków tviko, że .wypadł z numeru gazety", w 
y!.\ ciż Turcy i Bułgarzy dzierżą dzisiaj nie- 
'ccrcnie pierwszeństwo. A*z punktu widze- 
'^^■j7VCfnego należy się znów niezaprzeczenie 
"s 5zcńs(wo p. Urlusowi przed całą armią nie- 
r'ko tL-recHą i Lulgarską, ale nawet wszystkich 
')' . .,/-K fam na Holft nfifSstewck. Rn — • 



ra'^ 



sprrymic 
iart na 



rzonych tam na doie państewek. Bo — 
bok — p. Urlus jest istotnie śpiewakiem 
. ^ón=iy"^- ^^^^^ pieśniarz zwłaszcza, nie wielu 
bedz e miał dzisiaj równych sobie pod względem 
tonu techniki, ekspresyi. Cudowną wprost jest 
• jjo trchnika oddechu, ta najważniejsza może 
llrono techniki śpiewaczej. U p. Urlusa ton pły- 
c na te u, jak u skrzypka na smyczku, równo, 
'^eJno, bez zadrgnienia. Atakowanie tonu nadzwy- 
czaj spokojne, niespostrzegalne dla słuchacza, 
hczeni^e poszczególnych tonów i przejście z je- 
dnego rejestru do drugiego również zupełnie gla- 
tikie. Nawet przy wcjiciu w falset (którego p. 
Urlu3 używa chętnie) i powrocie z niego prawie 
ie nift czuje się zmiany charakteru głosowego. 
Z prawdziwą tedy satysfakcyą słucha się tego 
śnie AU, zwłaszcza, że i głos jest jeszcze bardzo 
piękny i świeży. Niezwykłem jest przytem mięk- 
k L jeco brzmienie, p. Urlus jest bowiem teno- 
rchi dramatycznym. 

Jak już zaznaczyłem wyżej, podobały się 
r,vł<iszcza pieśni. P. Urlus śpiewa je istotnie za- 
cnwycająco i trudno o piękniejsze oddanie Straus- 
sa IStandcb^n* lub ^Traum durch die Ddm- 
mc run g', 

Od:>piew?ne przez artystę ustępy z muzyki 
scenicznej wyszły niewąptliwie także pięknie, ale 
już nie wszystkie tak równie pięknie, jak pieśni. 
Prclslied zt .Śpiewaków norymberskich* n. p. 
A-ypediL) — zdaniem n ojem — pod względem 
e.\';rcs,yi i całego wogóle charaktf^ru, który śpie- 
wak jk-,dać winien rzeczy, znacznie słabiej, ani- 
żeli opowic^danie o Gralu lub pieśń miłosna 
Zv2munt^. 

V/ kfjżdym razie stwierdzić należy, że ruch- 
liwe i widoiznie ze znajomością rzeczy pracu- 
jące Biuro koncertowe p. Tiirka, otwarło kon- 
certem p. Urlusa bardzo 52.częśliwie tegoroczny 
szere;! koncertów alonamentowych. 

W koncercie brał jeszcze udział pianista p. 
Henni; g. Trzeba przyznać, że akompaniował do 
śpicAu doskonale — jeżeli raczył nas także u- 
tworami solowymi, to może to mieć przyczynę 
aibo w tern, że musiał stworzyć śpiewakowi pau- 
^y dla spoczynku, bez względu na to, czy je sam 
jar o tako wypełnić potrafi, albo chyba w tcm 
j'^2czc. że przypuszczał, iżeśmy we Lwowie je- 
szcze nij^dy pianisty nie słyszeli. 

— n — n 



ZE SPORTU. 

Fcotba!!. W niedzielę rozegrany został w 
p^d .szcie wobec przeszło 30.000 w dzów (re- 
^^^'-■) m i cd zy k ra j o w y, siedmnasty z rzędu 
|J ?'*rh fcotballowy : A u s tr y a- W ę g r y. Wobec 
J^csrorjakj formy, w jakiej węgierscy gracze o- 
Decrie się zra;duj.=?, przewidywano, iż team 
*"s'r,ac\i zostanie pobity, nie liczono się je- 
°'';^'- ^ evvvir.i;a}nością takiej klęski, jaka gra- 
^z'j;v £u'5:ryack;ch spotkała. Węgrzy bowiem zwy- 
^^H; w sicsunku 4:0 (2:0). Sędziował Anglik 
P- nowcroft. Zwycięstwo swoich graczów powi- 



W 



iczność węgierska burzliwą owacyą. 
y-iki innych matchów z niedzieli: W 



t,. ' * ^* 'V.. . **• ' • C. (Budapuszt) 3 1 1 • 

y.vT r \ ^'^^^' \ ^- ^P- C.'-'ivmato: 
r^y. 2 I 1 ; Simmermg^Hertha. 3:1; Wacker- 

hugcl 3: 2. ~ W Pradze: Ang. amat. Footb. 

te\ iT Y^^l ^ ' ^'..^- ^^ ^- - Ei^^tracht 
(Lipsk) 11:1; Victoria (Zizkov) - SIavia 2 : 1 

Cracowla-WIsła w Krakowie w niedzielę 
grały z wynikiem 4 : 2 (2 : 2). 

Cykl odczytów z zakresu narciarstwa i 
turystyki zimowej rozpoczyna K. T. N. w środę 
6 b. m. wykładem dr. R. Kordysa : .Otwarcie 
Karpat wschodnich*, w lokalu ul. Romanowicza 
9. 1. p. o godz. 8. wiecz. 

Niemiecki bieg maratoński, urządzony 
w niedzielę w Berlinie, zakończył się zwycię- 
stwem faworyta Christensena (Berlin), który 
przestrzeń 42 km. przebył w dobrym 

2 



w 



48 m. i 55 s. 
:5100, trzecim 



czasie 



Drugim był Wagner (Lipsk) 
ankenburg (Berlin). 



KRONIKA KRAJGWA. 

I Czerniowce. 

"party samobójca. Eiew leśnictwa 
Grill Kibilewicz, o którego zam?.chu samobój- 
czym donieśliśmy w swoim czasie, zamierzył po 
raz wtóry w gwałtowny sposób położyć kres ży- 
ciu swemu, tym razem przez przecięcie tętnicy. 

Gdy jednak śmierć nie nastąpiła, rzucił się 
z okna drugiego piętra na podwórze, gdzie od- 
niósł bardzo ciężkie obrażenia. Towarzystwo ra- 
tunkowe prż\było natychmiast na miejsce wy- 
padku, udzieliło mu pierwszej pomocy i prze- 
wiozło go do szpitala powszechnego. Stan jrgo 
jest bardzo groźny, ^ieszczęśiwy cierpi prawdo- 
podobnie na mani^ prześladowczą i popełnił 
czyn ten w chwili napadu obłąkania. 

Konferencya okręgowa nauczy- 
cielstwa polskiego w Czerniow- 
c a c h. W dniach 28 i 29 października b. r. od- 
była się I. konferencya okręgowa nauczycielstwa 
polskiego w Czerniowcach pod przewodnictwem 
nowo mianowanego inspektora okręgowego p. M. 
Kasprzaka. W obradach konferencyjnych wziął 
udział poseł sejmowy dr. St. Kwiatkowski, jako 
członek Rady szkolnej okręgowej miejskiej. Obrar 
dowano nad szczegółowym planem naukowym 
dla szkół polskich. 

Subwencye. Rada m. CzerniowieC na 
posiedzeniu odbytem dnia 29 bm. uchwaliła sze- 
reg subwencyi dla instytucyi humanitarnych, mię- 
dzy innemi przyznała Rada zasiłki polskim in- 
stytucyom w kwocie 3610 K. 

I Tarnów. 

Rezygnacya burmistrza i wice- 
burmistrza. Burmistrz dr. T. Tertil wice- 
burmistrz p. Juliusz Silbiger zrezygnowali ze 
swych godności. Główną przyczyną ustąpienia 
obydwu jest zaciekła walka opozycyi przeciw wi- 
ceburmistrzowi S.lbigerowi za jego stanowisko 
przy ostatnich wyborach do Rady miejskiej, pod- 
czas których zwalczał swoich własnych stronni- 
ków, szczególnie dra i^erza, który przy wyborach 
przepadł. Opozycya posiłkowana przez inteligen- 
cyę przy sposobności wyboru członków do wy- 
działu Kasy oszczędności, wymierzyła party i 
magistrackiej cios najboleśniejszy, gdyż postano- 
wiła na ostatnłem posiedzeniu Rady miejskiej 
wybory przeprowadzić wbrew życzeniu magistra- 
tu, który ten punkt umieścił na porządku dzien- 
nym i przeprowadzić je w duchu nieprzychylnym 
dla dzisejszej dyrekcyi Kasy oszczędności. Wy- 
borowi przeszkodziła secesya radnych I zdekom- 
pletowanie Rady. To było głównym powodem 
reiygnacyl dra Tertlla, z którym zsolidaryzował 
się p. Silbiger. Najbliższe posedzenie Rady miej- 
skiej, które odbędzie »lę 7-go bm., rozstrzygnie 
o przyięc»u rezygnacyl. 



Z e s c e n y I e s t r a d y. Dnia 5. listopa- 
da odbędzie się wieczór Leona Wyrwicza, twór- 
cy nowych produkcyi kabaretowych ze współ- 
udziałem polskiego humorysty i muzyka, Edwar-_ 
da Dawidowicza z Petersburga. Czysty doci^ód 
przeznaczony na kolonie wakacyjne dla ciężko 
chorych dzieci kolejarzy. Bardzo urozmaicony 
program i szlachetny cel niezawodnie zgromadzą 
w sali „Sokoła* tłumy publiczności. 

Niezwykłe zaintere5cv;anie budzi też w tar- 
nowskim świecie muzykalnym zapowiedziany 
przez galicyjskie biurr koncertowe M. Turka 
koncert sławnej śpiewaczki Korolewicr-Waydo*^ 
wej, który się odbędzie 9 bm. 

Tarnopol. 

Wiec nauczycielski w sprawie po- 
prawy bytu i pragmatyki służbowej odbył się w 
sali magistratu dnia I-go bm. pod przewodrn- 
ctwem pp. Heilmana i Baleja. W obecności kil- 
kuset uczestników mówił dyrektor Czabaifiowski 
o reguła cy i płac nauczycielskich, a p. Moroz o 
pragmatyce służbowej. Ogólną uwagę zwróciło, 
że żaden z posłów, oprócz p. Galia, nie uważał 
za stosowne przybyć, ani też nieobecność swoj^ 
usprawiedliwić. Wiec zakończył się jednomyślnem 
uchwalen em rezolucyi, domagających się znie- 
sienia systemu miejscowo-klasowego pla^ uchwa- 
lenia na najbliższej sesyi sejmowej regulacyi 
płac w ramach 4 najniższych rang urzędników 
państwowych, przyjęcia przez państwo 50 prc. 
wydatków na cele szkolnictwa ludowego, pra- 
gmatyki służbowej w myśl żądań nauczycielstwa, 
zwołania przez .Krajowy komitet wiecowy* w 
porozum eniu z wszystkiemi organizacyami zawo- 
dowemi w Austryi powszechnego wiecu Jiąuczy- 
cielskicgo w razie dalszego ignorowania postula- 
tów nauczycielskich. 

Pożegnanie Radcy Gajewskie- 
g o. W miniony wtorek grono urzędników i zna- 
jomych żegnało na dworcu kolejowym pp. Gajew- 
skich, którzy zdobyli sobie w czasie kilkuletnie- 
go pobytu swego w Tarnopolu wiele sympatyi. 
Radca t^r. Gajewski, przeniesiony do Tarnowa, 
nie szczędził gorliwej pracy dla dobra biednej 
młodzieży szkolnej, wychowującej się w uczelni 
Towarzystwa pomocy naukowej, którego był wi* 
ceprezesem. 

Teatr Turskiego, zjeżdża tu z Kra- 
kowa na dwa przedstawienia dnia 15 i 16 bm. 
Grane będą w sali , Sokoła* wodewile: „Przed- 
miejskie zalecanki*^j .Krowoderslde Zuchy*. 

_^ Żywiec. 

Przebudowa dworca kolejowe- 
go ma się zacząć za kitka dni. Aprobowana o- 
ferta oblicza koszta na 280.000 i została wnie- 
siona przez budowniczego Fussgengera. Styl 
dworca ma być zakopiański. 

.Pomoc naukowa* w szkole realnej 
postanowiła przystąpić do^ urządzeń a odczytów, 
których kierownictwo poruczono prof. Radwań- 
skiemu. Pierwszy odczyt z dziedziny przyrody 
wygłosił prof. Radwański, wobec licznych, jak na 
Żywiec słuchaczów. 

Budowa szkoły w Zabłociu -l^e^^ 
podobno na dobrej drodze. Obecne rozmieszcze- 
nie klas woła o^pomstę do... Rady szkolnej 
krajowej. 

Dzień T. S. L. przyniósł Zarządowi głó- 
wnemu przy mierń^ agitacyi 130 K. 

Zarząd T-wa Kó ł^k rolniczych 
odbył posiedzenie na którem omawiano spł^awę wy- 
stawy rolniczej i udziału w niej tut. kółek. Uchwa- 
lono zwrócić się do Tow. rolniczego w Krakowie 
o pomoc w urządzeniu wystawy, a dyrektor szko- 
ły rolniczej w Kobiemi cach, p. Poniński, przy- 
rzekł urządzić w tutejszem „Ognisku* odczyt, w 
którym nauczycielom da wskazówki pracy nad 
rozwojem rolnictwa. 



ehemia i Mikroskop! 



f» 



«< 




Nie wyliczani zalet, jakie j^osiadają owe tutki cygaretowe „Salresol- 
Noris* z watą w ustnikach tejże sumej nazwy, gdyż są>o«>'szechnie znane 
wmmKssBsssaBmi i ulubiona tak w kraju jak i zagranicą. sBaesBaacsasasaa 

Do nabycia we wszystkich trafikach. »5^ 

M- W. BEfcDOWSRI 



łf 



dnia 5. IistopądaJ912, 






5fr. P. 




Statfstyka kas oszczędności. 

Pni-ka ,S!c!i?sche Korrcspondeni* podaje 
i. . .' "i,cc ci«'v co do l(«pitr,lćw. złożonych w 
K=.«ch o«"c,cdrc$cl wszystkich ni.mal państw 
rul"°r"v;rh .4 !=t.. O.ói «>cdlug ostatnich wyka- 
ańw r."iu>V.ivmi zasobami pienionymi w to- 
t; 1.' ,ch pochlubią Si, n-;0^ 
<zonc An-.crvi.i rćlnocncjWbow-.em k«ota zło 
.■ona w Ki^och c„:.-^c>>f5?c. wynos. H.^ko l.,J 
,:,il ar,;,':v marek. iy¥rug,cm m.eiscu st0)4 N e- 
.^cv z 16 S miiiaf^mi (w tern Prufy same 11,1 
;„i;i..J.V.vK w -laT.kim odstępie rostepuje Austrya 
>5,1 mil.ordm..), Anfilia (4 5) iTancya (4.o8 , 
Woci>v (3.2), i Ho.Hya (3.0). Węgry (2,1), Au- 
.trr,l,a'(l,4). Sr.....vicsry. (1,2). Kasy o.rczrdno>c. 



wpływy francuskie są największe i zda 



trAslszc. 



■ Cstefa Wlecgórn?^ 

dyktowana pJti(ycn,ymi ^^t^^?^^^ '"dTrS 

bardzo realny i materyalny podkład, da r^en^^ 

niezmiernie «-ałny. Żadne z '"°""% ^„"~P„% 

skich nie jest tak •'"'"^ .^t^n^./p J » r c V e 
różnorodnymi Interesami, "^ ^■^^^'" V '. *.L^J„^i 
Pomijamy tu juł Interesynotu^- więcej .deatee, 

iak np. owe setki szkół francuskich w pans.w e 

Ltomr^skiem, do których uczęszcza przeszła 

110.000 dzieci, liczne zakłady dobroczynne itp. 

a zajmiemy się jedynie interesam materyalnymi 
'ekonomicznymi i finansowymi, które równ.ez 

Ogromne mają rozmiary. 

i Interesy te wyrażają się nie tyle rozległymi 

' .tof^unksmi handlowymi, pod którym to wzglę- 

i^cm zostaia Francya zdystansowana przez Ariglię , ,,._„,, „ •,■-.—., -. . , 

io-4e/nimi za^ czasy i przez Niemcy, ile wielko- Rzeszy niemiccKiej. Ponieważ rzc.d _. 
■ ścią kapitałów francuskich, ulokowa- wychodźców z Królestwa wcale się i ie t 

' ■ :yach państwowych i j _ taJ^^e rząd austryacki swoich „pcci 



974 



-'5;. 



^- .'?. 



... . ., ■ . 1.. ■ 

Sprawy wycfeodźtwa 

i sezonowego. 

Towarzystwo oplski nad v/ychcd;icami 
w Poznaniu. 



Dnia 28 peidżiernika 



jak y^l (lortos; 



edsta' 



liśmy — odbył się w Poznaniu Zjszd prz 
wicieli wszystkich trzech zaborć'v, w celu zorca* 
nizowania opieki nad v/ychodżcam! sezonów-^i 
z Królestwa i Galie ^, szukaiącym prsr-; 
i zarobku w Prusach i w innycii pcńst^ach 

rosyjski o 

<05ZCZ 



Danii, hiobndyi, Norwegii i Szwccyi 
niisze ::umy. nie dochodz.icc do jC 



cinefo n^/.Iir.rdc. , . 

\S R«v t-.k 5iW!erJzii, ii u- ostalniem frzcch.'. 
cia Lumo ziożonyrh w Kasach oszczędncści 
<o'a-it> -i'* zwick5zvla. Również stwierdzono 



ab. 



;.-::,zcdz:p ^.w; 



^ ,6 ux,.. .» >..v w^^1dek do kas cizczrdności 
ra^fW iudr.o^ci. Zv;y2ka ta wynosi na gJcwc 
ludności (w iata.-h 1908. 1909 i 1910) ^r-i-^f- 
.;.^- w Prusit-ch 31,5 mk., w Niemczech 28,254, 
u7vu.!ra!ii •:5.05. w Norwe^Ji 23,33; niżej 10 
i.osi zw/żl.a we Włoszech, Austryi, Danii, 



.'.C 



I\ 



mniej, 



:, liolanciyi, Belgii, Anglii, w Rosyi naj- 
bo tylko 1.65 mk. 

Wi! wszystkie!) wymienionych powyżej kra- 
i.-xh podwyższyJa się dalej w latach^ 1908 do 
j"OiO pr/;ec;c(nic suma zło.-onych na każdą ksią- 
/,;e o5zc;?:c'dncści : w Prusiech n:?. z 805 mk. na 
:>G0. w X:cmczech z 733 na 779 mk. Tylko w 
An^ ii i w Stanach Zjednoczonych nastąpiło małe 
zniJiCnir: t;:i sunw. 

l'uz: ;i ijdr.ości w sklcdeiniu oszczędności w 
Kosach jf-^st rczTT.ai/;. N^iiforHwji pod tym wzjjlę- 
ilcm *> Duńczycy. Na 100 mieszkańców przypa- 



T> 



!t' 



.nii 54 ksie.żeczel; oszczędności, w Szwaj- 
i 5'.2. w Norwegii 41,9. w Szwecyi 38,4, v.^ 
K»L'!<łr: 36,0, w Australii 35,1, we Francyi 34,9, 
w :;icrnczech 33,1, w Prusiech 32,1. Najmniej, 
i)o :y i\o -T,5 książeczek na 100 mieszkańców 
prrNn..da w kv>.yi; cokolwiek wyższą liczbę wy- 
kazu jo Wętiry (9,7) 1 r:.ny Zjednoczone (10,2), 
Które natom^i.-^t m:iją najwyższe przeciętne złożo- 
r.ych na jednq ksiijżecrke oszczędnoijci, wyno- 
szące 10:/2 mk. (Węgry) i 1844 mk, (St. Zje- 
dnoczone). 

Wysokość kwot zJoionych w kasach oszczę- 
dr-ości, nie jest jednakże bezwzględnie ścisłą 
miarą zamożności danego kraju w porównaniu 
c innymi. Ta!? np. we Francyi już i mniej zamo- 
żna ludncić chętniej lokuje swoje oszczędności 
w rozmaitych papierach państwowych i przemy- 
5?owych, niż na książeczkach w kasach oszczę- 
dności. To też Francya, jakkolwiek jest najzeso- 
bnicjszem w kapitały krojem, w powyższej sto- 
tytybcyce dopiero na jcdntm z dalszych figuruje 
mic''sc. 



nych w rozmaitych instytucy . .... , 
i publ:c7.nych tureckich. Kapitały te są dzisiaj o;- 
' hrzvmie. Dosyć przecież przypomnieć, że w zna- 
! C7p'ei części pożyczki i konwersye tureckie ż Jat: 
11865. ^k^. 1S90, 1891, 1893, 1894. 1896, 1905 
!i 190G pokryte zostały przez banki franciis.^.:e i 
i t m sposobem udział Francyi w tych opcracyach 
[finansowych wyraża się 846 milionami franków 
Ina ogólną tych operacyi wysokość -— 1 mlijarda 
:204 milionów franków, Połowa kapitału banku 
i otcmańskiego, 63 mil ony franków, to również 
pieniądze francuskie. Udział Francyi w tureckim 
monopolu tabacznym wynosi 16 milionów nó 22 
miliony franków. Są to tylko większe przedsię- 
wzięcia państwowe tureckie, a przecież kapitały 
francuskie są jeszcze ulokowane w kompaniach 
kolejowych, jak: kolej Smyrna-Cassaba — 71 
milionów franków, Jaffa- Jerozolima — 18 milio- 
nów franków, Damaszek-Hamah — 121 milionów 
na 161 milj. franków kapitelu ogólnego, droga 
żelazna obwodowa Saloniki 127 miij. na 170 mi- 
lionóv/ kapitału ogólnego, kolej Bagdadzka — 5 
i.-.ilj. na 15 milionów franków kapitału ogólnego. 
j Ogółem w przedsiębiorstwach kolejowych w Tur- 
jcyi tkwi 342 milionów franków kapitałów fran- 
jcuskich. \ 

I Znaczne również kapitały francuskie wło- 

żone zostały w budowle portowe, a mianowicie : 
konstrukcye portowe w Smyrnie 11 milionów 
franków, w Bejruth 14 mil. franków i w Kon- 
stantynopolu 37 mil. franków, razem więc okrągło 

1 62 miliony franków. Jeżeli dodamy, że wodocią- 
gi konstantynopolitańskie kosztowały 17 milionów 
franków pieniędzy francuskich (na ogólną sumę 
22 mil. fr.), orax ie w przedsiębiorstwach górni- 
C2ych w Heraklei i w Selenicy ulokowanych jest 
około 30 milionów franków, wówczas otrzymamy 
około 1 '/2 miliarda franków kapitałów francu- 
skich, ulokowanych w instytucyach państwowych 
oraz w większych instytucyach publicznych ture- 
ckich. 

Skoro zaś weźmiemy pod uwagę, że kapi 



dam 



;• 



Interesy Francyi w państwie 
łureckiem. 

Propozycya wspólnej interwencyi mocarstw 
w obecnej wojnie bałkańskiej, z którą wystąpił 
ponownie rząd francusKi, nic je^t wyłącznie po- 



tały francuskie poza tern ulokowane są jeszcze i 
w wielu drobniejszych przedsiębiorstwach, wów- 
czas zupełnie wiarygodną stanie się cyfra 2 pra- 
wie miliardów franków, na jaką oblic;i.dją sfery 
finansowe francuskie kapitały, ulokowane w 
|Turcyi. ! 

Pod tym względem, pod względem wysoko- 
ści kapitałów, jakie Francya posiada obecnie w 
Turcyi, zajmuje republika miejsca naczelne. 
Kapitały bowiem francuskie przewyższają co do 
wysokości o 1'/^ miliarda franków ulokowane w 
państwie otomańskiem kapitały Niemiec, które 
przecież przodują pod względem rozgałęzionych 
stosunków handlowych z Turcvą. 

Najważniejsza dla Francyi sfera wpływów 
obejmuje Syryę, Libię I Palestynę, gdzie też 



wychodźców należytą opieką nie otacza, oijrzy. 
mia ta rzesza robotników polskich, dochodząca 
nieraz do pół miliona gMw, narażona jest w 
Niemczech n^^rozmaitc krzywdy, na poniewierkę, 
wyzysk i ucisk, a niemniej i na szkody moralne. 
Gdy wywalczenie skuteczniejszej njd nimi op ski 
ze strony Austryi napotyka na trudności,, spcie- 
czcństwo polskie semo — o ile to dla niego 
możliwe — zająć się musi losem tych rzef^ lu. 
dcwych. Cel X.tr\. na Zjeździe poznańskim zostsl 
osiągnięty, ^o wyczerpującym, znakomityiTi reie- 
racie adwokata dra Leopolda Caro z Krakowa j 
po długiej, ożywionej dyskusyi, uworzono um 
organizacyę pod nazwą: ., Towarzystwo opieki 
nad wychodźcami sezonowymi" z siedziba w 
Poznaniu. 

Zadaniem Towarzystwa jest zorganizowanie 
opieki moralnej i materyalnej nad polskimi ro- 
botnikami sezonowymi, pracującymi w obrębie 
Rzeszy niemieckiej. 

W tym celu Towarzystwo : -_ 

d) zakłada biura pośrednictwa pracy; 

b) utrzymuje sekretarzy, oraz biura poradv 

prawnej ; 

c) szerzy dobre pisma i książki międrywr 

chodźcami ; 

d) bada warunki ich pracy, oraz poioićr.c 
w rozmaitych miejscowościach, a zdobyte wia- 
domości i doświadczenia podaje do pubHcrnej 
wiadomości ; 

e) utrzymuje sekretaryat general- 
ny dla spraw wychoditwa sezono- 
wego. 

Członkiem założycielem zostaje każdy, któ- 
ry wpłaci przynajmniej 10 marek, oraz opłaca 
roczną wkładkę. Członek zwyczajny opłaca 4 
marki rocznie. Lokal Towarzystwa mieści się w 
dawnym hotelu Steme, ul. Wilhelmowska 1. 

Utworzenie tej organizacyi, która oparta o 
ustawy niemieckie, mając doradców, obeznanych 
dokładnie ze stosunkami w Prueiech, może naj- 
skuteczniej bronić naszych wychodźców, powitać 
należy ze szczerem zadowoleniem. ! 

Kontalct jej z ludźmi, pracującymi społe- 
cznie w Królestwie i w Galicyi, ułatv/i jeszcze^ 
bardziej pianową ochronę interesów sezonowego 
wychoditwa polskiego. 



Z prawa handlowego, 

(/) Odpowiedzialność przy nabyciu przed- 
siębiorstwa handlowego. Na odbytem w prze- 
szłym tygodniu w Wiedniu posiedzeniu d?ug eJ 
sekcyi Rady przemysłowej zajmowano się bardzo 
ważną dla świata handlowego i przewyslowego 
kwestyą, a mianowicie, do jakiego stopnia naby- 



Wszelkie oruiilzeiiia eleUrtczne wiAonywa ^ 

Mcylne Towarzystwo eleklmzne \mmm 

kotnicki i& WiSnle 

Lwto SlowadOe^ 18. tełewwi Br. mą. 

Afaras t3ietraiiciBf Nornic 

Wmm gMwfiui iWrtr e lafii il cn i a jw U i w l i ^WklBlmmyL 





«« 



- .■-■..^■i-KTrv. -, 



Nr. ^2i'- 



ifk.. 



X ». - 



^Oagęta W?ecgow>a* g Jnta 3 \^f<\<^^nA^ 1912. 



S'.r. O, 



ufm>iqccgo juz przeasicDiorsn 
*''' odpcnvradać za długi handl 



nic 



pi(zedsiębiorstwa handlowe- 
owe poprzed- 



!o wr^śc cielą? Ksi^estya ta ma być uregulo- 

^ vv' drod/.e uzupełnienia prawa handlowego 

""^^^bcc tego rząd zwrócił się do Rady przemy. 



dotyhzącej opinii. 



, gj o wydanie 

'' Otóż na tern pbsiedzeniu drugiej sekcyl 
o ^ t referent Kitschelt, uznając konieczność ja- 
sneg^ rozstrzygnięcia tpj kwestyl, przedłożył na- 
!tepujace wnioski. , 

Regulujące tę sprawę przepisy prawne mają 
, .z prawomocne we w^szystkich wypadkach, w 
Wórych czy to zarejestrowani czy też niezareje- 
owani właściciele przedsiębiorstwa handlowego 
kupieckiego) to swojej przi^dsłębiorstwo sprzeda- 
je, w inne ręcci bez względu na to, czy przy 

i transakcyi nastąpi równocześnie także sprze- 
daż dotychczasowej firmy, lub nie; dalej w 
wp^dkcch sprzedaży przedsiębiorstw przemysło- 

vrh, nie zajmujących się interesami handlowy- 

i N;bywca takiego przedsiębiorstwa m a być 
w c alej pełni odpowiedzialny obok 
poprzedni ego właściciela zadługi 
ciążące na nabytym interesie, bez 
^..rl^du na to, czy z nim przejął poprzednią fir- 

mc lub nie. i 

Wykluczeni^ takiej odpowie- 
dzialności w kontrakcie sprzedaży 
nia być stanowczo nieważne. Nato- 
miast odpowiedzialność ta może być ograniczona 
do tych długów handlowych, które przy nabywa- 
niu interesu były znane nabywcy, lub o których 
nowinien się był dowiedzieć przy należytem ba- 
daniu stosunków nabytego interesu. 

Za długi, nie wciągnięte do inwentarza 
wówczas ty^o nowon^bywca odpowiadać ^powi- 
rler, ^dy wierzyciel mu udowodni, że o nich 
wiedział przy kupnie przedsiębiorstwa. Lecz i to 
ct^ranii^zenie odpowiedzialności ma być wyklu- 
cijne w tych wypadkach, w których nowy wła- 
kic el przedsiębiorstwa nabył je od najbliższych 
iwoich krewnych, męża, żony, siostry, braci itd. 
Nie zeleca się także ograniczenie odpowiedzial- 
ności za długi jedynió do wysokości nabytych 
akiywów. 

Co d.0 długów, nie wciągniętych do inwen- 
tarza, należy ustanowić przepis, że dotyczący 
wierzyciele, zawiadomieni o przejściu przedsię- 
biorstwa w inne ręce, powinni nowemu nabywcy 
donieść o swoich pretensyach w ciągu dni trzy- 
dziestu, ponieważ w przeciwnym razie tracą pra- 
wo do ich uregulowania ze strony nabywcy. Ten 
termin trzydziestodniowy ma mieć tylko charakter 
terminu prekluzywnego — I wniesienie skargi w 
tym czasie pod grozą przedawnienia nie jest ko- 
nieczne. 

Po dłuższej dyskusyi, w której v;ziął udział 
także reprezentant ministerstwa handlu, wnioski 
te jednogłośnie przyjęto. 



Z instytucyi finansowych* 

z Wiednia donoszą: Minister- 
-'■vo spraw wewn. w porozumieniu z minister- 
tv/em skarbu zatwierdziło zmianę statutów Tow. 
ai^cyinego „Gal. Bank dla handlu i 
przemysłu w Krakowie* w myśl uchwały 
w^lne^^o zgromadzenia z 1 kwietnia 1911. 

Ministerstwo spraw wewn. w porozumieniu 
^ iT> nisterstwami handlu i robót publicznych po- 
t)^o iło „Żiynostenskiej Bance* w 
•radze na założenie Tow. akcyjnego pod firmą 
L- E. Kaden z siedzibą w Krakowie i za- 
twierdziło statuta tego Towarzystwa. 



Dostawy i konkursy. 

Centralne ogrzewanie. Dyrekcya kolei 

Panstv owych we Lwowie ogłasza w „Gazecie 
*owskiej* rozpisanie konkursu na wykonanie 
J^ntralnego ogrzewania dla budynków 
'^owei dyrekcyi kolejowej we Lwowie. Termin 
^^oszenia ofert upływa 16 grudnia 1912 o godz. 
'- ^ południe. 



.j.^ ^ ^^^••aiowej Komfsyl dla spraw 

weiT^-^^) Posiedzenie pler 



w.,nr? • <*«wy n* glałdzle. Przy kortcu 

S^'^^^^ naszego przeglądu giełdowego z u- 
biegłego tygodnia zaznaczyliśmy, że objawiający 
się na g.ełdzie wiedeńskiej w ostatnich dninch 
optymizm łatwo pod wpływem mniej pomyśl- 
nych wieści politycznych na nową falę pesymi- 
zmu zamienić się może. Jak słuszna była ta o- 
bawa, wyka^ąi dzień wczorajszy, w którym z po- 
wodu artykułu „Fremdenblattu" przeciwko Serbii 
oraz z powodu nieprzyjęcia propozycyi inter- 
wencyjnych Poincarego przez Austro-Węgry po- 
wstała nowa, na szczęście nie zbyt groźna de- 
ruta. Przy końcu giełdy wczorajszej nastąpiła je- 
dnak mała poprawa kursów — co dowodzi, że 
koła giełdowe bynajmniej jeszcze nie straciły 
nadziel, iż wojna bałkańska rychło się skończy i 
nowych kompłikacyi nie wywoła. 

Ostrożnie przy nabywaniu zienłniaków. 

Klęska, jaka dotknęła rolników z powodu słoty i 
mrozu w postaci zmarnowania się znacznej 
części ziemniaków, nasuwa pewnym mniej skru- 
pulatnym dostawcom tego artykułu ze sfer włoś- 
ciańskich pokusę, pozbywania się zmarzniętych 
i zepsutych ziemniaków pod pokrywką zdrowych. 
Wypadek taki zdarzył się wczoraj kilku konsu- 
mentom miejskim. Nabyli oni kilka worków ziem- 
niaków, w których górna warstwa była zdrowa. 
Tymczasem przy wysypywaniu worków okazało się. 
że pod niewielką Warstwą zdrowych, znajdowały 
się same zepsute. Zaleca się zatem przy 
nabywaniu ziemniaków wielka ostrożność. 



f"! xnrAU7 



prsamy- 

plenum krajo' 



Nowy gmach bankowy. 

Gmach filii praskiego Banku kredytowego 

we Lwowie. 

! Lwów, 5 listopada. 

\W ciągu kilku zimowych miesięcy, mniej 
więcej w czasie od listopada 1911 do kwietnia 
1912, wystrzelił w górę na rogu ul. Karola Lu- 
dwika i Jagiellońskiej we Lwowie, smukły, jasny, 
zwracający tą smukłością i białością uwa;'ę, 
gmach, przeznaczony na pomieszczenie biur filii 
praskiego Banku kredytowego. 

Filia ta została we Lwowie utworzona przed 
sześciu laty. Biura jej niieściły się naprzód w wy- 
najętych lokalnościach przy ulicy KarDla Ludwi- 
ka, wobec rozwoju jednak agend filii okazała się 
potrzeba znacznego rozszerzenia biur a w kon- 
sekwencyi potrzeba wybudowania własnego gma- 
chu, odpowiadającego dzisiejszym wymaganiom. 
Bank zakupił tedy grunt odpowiedni, mianowicie 
narożnik ul. Jagiellońskiej i Karola Ludwika, po- 
czem rozpisał konkurs na projekt gmachu, w któ- 
rym to konkursie brać mogli udział tylko archi- 
tekci polscy. Nadesłano kilkanaście prac, a jury 
przyznała pierwszą nagrodę projektowi pp. Der- 
dackiego i Minkiewicza^ 

Wnet potem przystąpiono do budowy gma- 
chu a powierzono ją znanemu architektowi cze- 
skiemu, p. Bieszę. j 

P. Blecha buduje obecnie cukrownię Banku 
przemysłowego w Chodorowie. W bardzo krótkim 
czasie, bo w ciągu pół roku zaledwie, stanął 
piękny, wspaniały gmach, którego wewnętrzne u- 
rządzenie jest \stnem cackiem i arcydziełem te- 
chniki. 

Gmach jest cztero i pół piętrowy, komuni- 
kacya zaś między piętrami odbywa się bądź za 
pomocą schodów, bądź za pomocą windy elektry- 
cznej. Ponadto połączone są wszystkie ubikacye 
między sobą domowymi telefonami, oraz pocztą 
pneumatyczną. Z ogólnych urządzeń wspomnieć 
jeszcze należy o centralnem ogrzewaniu, o su- 
tcm oświetleniu elektrycznem, o pozaprowadza- 
nych we wszystkich biurach umywalniach i wsze- 
lakich innych urządzeniach sanitamo-hygienicz- 
nych, w szczególności o przyrządzie do usuwania 
kurzu. Tu także należy się wzmianka nadzwy- 
czainej wprost, uderzające} na każdem miejscu 

czystości. .' . ; . t . ^^ \ 

Podział biur i lokal! bankowych jest nastę- 
pujący. W podziemiach mieści się skarbiec filii, 
oraz szafy depozytowe 1 dla stron prywatnych, za- 
bezpieczone przed włamaniem, zabezpieczone 
tei przed ogniem, gdyi cały gmach wybudowa- 
ny test wedle systemu brtono-żelainego. 

W oarterzc rolesxczą się w ładnej hali biu- 



ręczna itd. Urządzenie hz^li jest pełne smaku, 
uderza wszędzie jasność, czystość i komfort. 

To samo cechu;e klert/c schodową, wiodą- 
cą na wyższe piętn. Z tych pierwsze ^ zajnuAJ.^ 
biura naczelnego dyrektora p. Reicha, cyrektcra 
dr. Ló.venherz2, re':retarza ó.r. Vo-var2;ki, dyspo- 
nenta, dalej są biura c dd jialu korespondencyi i 
dwa pokoje konferoncyjn.^; ni II. piętrze miesz- 
czą się: oddzićił w2kslov;y, oddział v.cglowy, bu- 
chalterya, kontrola, ekspedycya, oraz biuro dru- 
giego prokurzysty. 1 

Wszysti^ae sale, przeznaczone d^o pracy, u- 
rządzone są że smakiem, a nadto praktycznie, 
tak, że w całym gmachu nic marnuje się miej- 
sca zupełnie. Każdy centymetr kwadratowy po- 
wierzchni wyzyskano należycie. Biura są widne, 
wentylowane doskonale, io też praca w nich nie 
niszczy zdrowia urzędr.ików. 

Urządzenie biur i wogóle urządzenie całego 
banku, w znacznej części wykonane przez krajo- 
we przedsiębiorstwa, jest wykwintne \ solidne, to 
też mimo kilkomiesięcznego używania go robi 
zavysze wrażenie zupełnie nowego. Nawet hala z 
kantorem wymiany w parterze, gdzie gromadzi 
się zawsze sporo publiczności, zachowała dotąd 
czystość i świeżość. ,^ 

Osobną wzmiankę należy poświęcić poczcie 
pneumatycznej, zaprowadzonej w gmachu, a łą- 
łączącej sześć najw żniejszych biur lilii, za po- 
średnictwem centrali, mieszczącej się na II. pię- 
trze. Poczta ta, ułatwiająca niesłychanie konnuni- 
kacyę między biurami, jest pierwszą dotąd i je- 
dynki we Lwowie. 

Piękny len ^mach zasługuje ze wszecl 
miar na uwagę, na poświęcenie mu bodaj krót- 
kiej tej, kronikarskiej wzinianki. {f). • 



iSpra^wozdanie tygodiiio\«re 

Izby Handlowej i Przemysłowej o cenach zboża 

i produktów we Lwowie, bez opłaty akcyzowej. 

Waluta koronowa — ^ za 50 kg. 

Od 28 października do 3 listopada 1912. 

Pszenica od 10*80 do 11*20. Żyto od 900 
do 9*50. Jęczmień brow. od 900 d^o 10*00. Ję- 
czmień pastew. od 8*60 do 8'80. Owies od 10-20 
do 10*50. Hreczka od 0*00 do 00*00. Kukurudza 
od — • — do — * — . Groch do gotów, od 12*50 
do 14*00. Groch pastew. 0*00 do 0*00. Fasola 
biała od — •— ^o — *— . Bobik od 8*50 do 9*00, 
Wyka od 10*50 do 11 '00. Łubin gal. od —-—do 
— *— . Rzepak zim. od 16*00 do 16*50. Rzepak 
letni od — * — do — ' — . Lnianka od -r^: — dc 
— • — . Nasienie konop. od — * — do — * — . Na- 
sienie lniane od — * — do — ' — . Chmiel 
1911 od — *— do — •— . Chmiel 1912 od 
100*^ — do 120*—. Nasienie konicz. czerw, od 
87* — do 103*—. Nasienie konicz. białej, od 
111* — do 130* — . Nasienie konicz. szwedz. od 
100*— do 120*—. Tymotka od 27*— do 32*—. 
Siano lepsze od 3*80 do 4*15. Siano gorsze od 
3*40 do 3*50. Otawa od O*— do O*—. Siano z 
koniczyny 4*80 do 5*20. Słoma okłotowa od 3*00 
do 3*25. Słoma mierzwiasta od 2*60 do 2*70. 
Kartofle jadalne ód^ 2*25 do 2*50^ Kartofle go- 
rzelniane od 1*50 do 1*75. Nafta zwykła od 
14*— do 15* — . Nafta salonowa od 16* — do 17. 

Ropa borysławska za 100 kg. od 6*50 do 
6*78. Drzewo opałowe twarde od 0*00 do 0*00. 
Drzewo opałowe miękkie do 0*00. Mąka pszen- 
na od 37*50 do 40* — . Mąka pszen. O od 37*50 
do 40*—. Mąka pszenna 1 od 36*50 do 39*—. 
Mąka pszenna 2 od 35*50 do 38* — . Mąka psz. 
3 od 34*50 do 37*—. Mąka psz. 4 od 33 '50 do 
35'_-.. j^iąica pszenna 5 od 32*50 do 3400. Mą- 
ka pszenna 6 od 30*00 óiO 33*00. Mąka pszenna 
7 od 25*00 do 25*00. Mąka pszenna 8 2000 do 
21*00. Mąka Żytna O od 31*50 do 32*00. Mąka 
Żytna 1 od 31*00 do 31*00. Mąka Żytna 2 od 
21*00 do 21*00. Mąka Żytna 3 od 20*00 do 20*50. 
Otręby pszenne od 12*50 do 13'50. Otręby ży- 
tne od 12*50 do 13*50. Spirytus kontyngentowy 
od 63*50 do 64*50. Spirytus nadkontyngentowy 
od 43*50 do 44-50. 



PremmeraAi »»6azet9 Wleeisr- 
ner i M6a2M PoraiisKsf mo&ia 



■*^ 



I 



I 






H 



\ ■ 



^^3 
'■^ 



T.U TO. 



Gazeta Wieczorna' t dnia 5. listop^_daJ91g^ 




DROBNE OGŁOSZENIA 

,JU# A V V>' ł-^ ^ ^ A-4f ^ , i podwójne. Najmnicjs/e ogloszcme 




p. . ł....cr.v xa .y..,. .yra.y tłustem. czcicnU.m, licz, się poawci| 
Nii1c.'v,o^ć za drobne ntflof^zenia mo/na nails>l«C 



60 haierzy. 



znaczkach pocztowych. 



UrBlng rr^iEszhania { t3f::::!Łi}ia rsigigl? 



-h- n, prr-/.- 
f^o!<ó), lamp ' ny 
el«»h(rycrnc. A^ny^ 1'\ wv- 
*oKł p^r:cr, )d 1. Mycrn 

5 35 



5 pokoi, 



SZAYSiOIl ISi^ ^ 

Rządownp upo-A-ażnionY inży-i 



lr«błono.«skich 36 mw^ ^;a- nier budo-Ay rnn<.zyn i budo- 
J ni« po ' i 3 poko., kuchn c,| wii fabrycznych 

j5. ii=itv.patla co 




v:\ a) ccii 



6,8 



wii fabrycznych I 

V.- RZESZOWIE E^aszyny 



Pomlesrkinie 6 lub 3 po Do zckresu działanif . "ależyw ^^^^,^^5,.^.^^ 
koi z kwchn.ą. l.izrn q. Pro)e.MuW3Miezartlauowprze 



mHpfCI Najidealniejszy 
{.v\\\ proszek do my- 
cia i pielęgnowania wło- 
sów hlonri i ciemnych od- 
C;7ic!'"i!C- 3551 

Cena 30 hal. 
Kraktfw, Rynek gł. 45. 



HŁLIOS 



KINOTEATR ARTYSTYCZW 
=r^ txl. Grod©ck% 2. 

Przedstawienia codziennie od godz. 4- tej do lO-tcj. c^ * 
miejsc: od 2J h do 1 K. _^ '^ 

DZi5iEiszyl>^oaRAM : 

1. Niewyjaśniona tajemnica^ Farsa. 2. Dz.onnik Gajr-.CT>t 
Najnourze aktualności. 3. Skutki roztargn e i.j Kcnrji.a 
4 Wdy ęczr>y Karp. Humoreska pięknie koiarovi:4n.?. 5 ^^^ 
rupl^k- rr.oi kie. O i raz przyrodniczy. 6 N-. yłos.-. 
i Sen acyjny r^ramat w 2 aktach ze siynną p. Porten >• aj-i 

wnej roh. ^,. 




ayjsteniów, oraz 
po6czo«znŁcze •*- p»łeca flraut _ 

, lata, mmwm \. i.^^:^^!^^^^ 

rgo prry zawicrantu umówi ^y^^^y tnkotowe z praco- 
c,»,uxy maszynowe, ora^i ^j j^ Młttiewskiej. Cenni 



crntrolnem ogrzewaniem, u- myHlowj-ch, oraz opracowywa- 
Ldzon. z łJm;ortem. f.k*en)e rachunków rcntownor.a.| 
2 Dokoje o« bnodo wyrvii(;-Za«tcpMwo mł^^rcsow kupu 
cia p ry ul Fredry 4. I. p ncefio .......mnm umov 

3 sklepy tro towe do wyn/i- o dci^t. , , 

iccn ul. Fredry 4. 5 )47 mterwencya przy oa»]o«e! darmo i oplatnie. 

'^ tych robói. Nadzór nad bu 

J I 3 pokoje, kuchnia,^ na liową zakładów przcmysło- 



;«^'-^/^'':-!Ky5#*-'- 



fi 



2011 



41 5 pOKOje, Kucnnia, na dową zaKiaaow pncmysłu- 
;kz'^i;w Politechniki, Śniii-wych. Wydawanie orzeczeń w 

dcckich ?, do vv.na)(;ci?j. -prawach przemysłowych, o- 

.....l.^n.....r.n;A rkAminrńu.' 



^kłCp p,ze< 



przemysłowy 
raz wykonywanie pomiarów 



ff 



270.000 T^ drugich 

hipotekach lwowskich. Zj^jlo- 



raz wyROiiywaiiłc pi/imuiw^ nipoicnai^ii iwuwnm*.". t^^-^ 
wynajęcia "a \.prBwno.4ci motorów, palenisk mżenia z datami hipotccznem 
_ pizeci* Po'«tt^ch-j ^^^^ndzeh fabrycznych. 2785 Fach pocztowy 219. 56 3 

nikł. W)flC'omość: Bema 21. 

5645 



liirter. 



I ftuprc I sprztdaż 

KIEZAWGDNA 
PASTA 




nawet un z^sfr.-z.ile nagniotki 
w aptece Puntrchr^To Sokal- 
•^kifgo w Kęt.-jch bioik 60 h. 
0,)łrtta pnrzt 45 hal., za za 
liczka o 20 ha!, drożej. 3773i 

Za bc^cer. dom, ogród, i 
pr7y^,.«!cży o-ściami, 5 m:- 
-lut od tramwa)u. Wisład 1.700.; 
Pasaż Mau-jmdna 3 labor.it 

5614 



Kareta wiedeńska i pdł- 
szorki w dobrym stanic 
!do sprzedania. Gródecka 71. 
" 5632 



czekolady , cukrów, 

WWiU^ I alliertśa 
ADAHA 

:: W KRAKOWIE :: 

3Gec 

po!eca się życzliwomu 
poparciu PT. PłJhHc;jn. 



OLLA 

A dowodni* n^l«Dt 
yeioniczna specyalnośct 

.GUMoWA 

f 2 letnia gwarancyai 
W»Zf(lz!« donaibycia-i' 
Canniki danmo. 

wysyła ^OLLA"^ 

Prał er- /^"^ 
. etraseeS? 



£r-*->>'r-4f 



f^o^^ość! HJLIA PAPEE NOWOŚĆ! 

Besmlesiia kuelsnla 

Sześćset trzydzieści ośm przepisów do spo- 
rządzania potraw jarskich. 3792 
Opracow. na podstawie dzieł wybitnych lekarzy^ 
hy^ienistów i ścisłej długoletniej praktyki. — 
Cen.i egz. K. 3'—, z przesyłką pocztową K. 
3*45, za zaI5czV?| K. 3'70. s.A^c.'^n.x»^fi. 



Adresować: 
v/e Lwowie, = 
ui. Akademicka 



NOWY iONOTEATR 

Lwuw, plac narpclij ID 

daje przedstawienia codziennie od 26-go 
października 1912. Sala 30 nreetrów długa, 
8 metrów szeroka, przestronna i bardzo 
miła. Aparaty i tło obrazów wzorowe, 
najnowszego wynalazku. Programy sta- 
ranne, z dziedziny przyrody, nauki, sztu 
ki, przemysłu. Nadto dramaty i kroto- 
chwile. Ceny dd 50 hal. do 2 koron ze 
zniżką dla młodzieży. „Bajka** jest roz- 
rywką tanią i^rzyjemną. 

Programy szczegółowe przy Kasie 
Iw dzienniKach. 3332 





i Cesa hróL 



uprzywU 






FILIE t 
"W KraKo'v^^ie, 
"W CzernioMTcach 
>v Tarnopolu. 





Kai3l!at ąkcyln? 29,000oQ09 kor. 
Reicr^!? 10,300.080 koroa — -« 
Listy feipotecziie 209,009.000 kur. 



Kanto 





ERspozyttiry' : 
w Stanisl:avrovrie 

-w Podw^ołoczysRacH 

"W No^wosielicy 



wszelkie papiery wartościowe i monety 

po najdokładniejszym kursie dziennym, nie Ucząc żadnej prowizyi.* 

Zlecenia giełdowe 

uskutecznia się pcd najprzystąpniejszymi warunkami I u 
dzieia wszelkich Informacyl co do pewnej I korzystnej 

Lokacyi Kapitałów. I 

Wszelkie Kopony i wylosowane papiery wartościowe 

wypłaca się bez potrącenia prowizyl I kosztów. 



"wymiany 



-. ^-a. 



.* C, _,v* 



Bezpłatne przeaiadaide namerdw 

iosów i innych parterów podlegających losowaniu. 

Ubezpieczenie losów 

przed stratą z powodu wylosowania^ 

Oddział depozytowy 

przyjmuje wkładki na rachunek bieżący od k. 500 począwszy, 
oprocentowige takowe po 41/2 od sta, wydaje na wkładki 

===== l^slcisfaeozlsJ.. ■= 

Kwoty do 5000 koron wypłaca bez wypowiedzenia. 



2014 



WYNAJMUJE ZA OPłJ\TĄ KWARTALNĄ, PÓŁROCZNĄ LUB ROCZNĄ 

iSchowKi depoziytowe (Safe deposits) 

w kasach stalowo pancernych do wytycznego użytku depozytoryussa pod wUsnvm ieoo Uuoem «A^\, 
-b«P|eczmc i dyskretnie przechowywaź^moiw p.pie% ^Mlicioi^dSS^ TtoSSw^^^ 




■■■■ > .- •'-- "■ '^ 



f¥l.^V- 



i 



^-■)-,- . ,''iv'..---'C. .1 




„Oazrta WTecromj^« g ą^^ą 5 i^f.^p.^^, ^c^^^ 



-■W^^ry^^^::^^^-^:^^^^^ 



Sfr. 11 



potsukuie lekc/i w lakre- 
* ile tók6ł ludowych ! 
wydziałowych, albo posa- 
dy lektorki w fczykach : 
polskim I francuskim. Ofer- 
typrzyjmuie Adminłstracya 
.Gazety Wieczornej* dia 
^wychowawczyni*. 5591 

niiiOCHRAFII 

niemietliiej c^^nS-re^^-ei 

wyucza szybko i dokładnie ru- 
tynowana nauczycielka we 
Lwowie, ul. Chmielowskiego 
Zt parter prawy. 5244 



giiatj ♦;»->;'»**»*«: 



£Vv>» 



pada 

następne 4 ciągnienia. 



i 



1Q cią^nie^ rocznie J& 

1 kw;! r'^^- • 'P'"^- '°^" Zakłada '^* 

i-rcd zicm. i- em. 
' kwi: rrem 4-prc. lo^u węg. hip. 

j ins wi :)>ki czerwonego krzyZa 

I I „ .^crwki tytoniowy 

d Razem 7 lasów. Cena K -MtJ. w 34 ratach, mieś. 

^ • ,^ iś 10 Prawo gry natychmiast. Gazeta i czeki 

r !.j';riC. Gly Kursa losów są obecnie bardzo tanie, 

^ n^.YCie lvO>ojv jest nadzwyczaj korzystną lokacyą. 

§ DOM BAN KO wy i KANTOR WyMIANy 

fjRohatyn i Ułam 




Gł. wygrane; 

K '90.0)0 

K 70.000 

fes. 30.000 

K 50.000 

K 30.000 

fes. 100.000 

K 30.000 



n 



'•r\ 'fi 



we Lwov/'g, u!. Sykstuska 8. 



Pierwsza krajowa fabryka 
wyrobów żelaznych I siatek 

1^ CliRciiiego 

« Pilfórze pil Irafiowesi 

trzyma zawsze na składzie 
lee.OOO mb. siatek ślima- 
kowych i w ogniu cynko- 
wanych na 1 i 1-50 m. wys. 
oraz drut gładki, pocynko- 
wany, taśmowy i kolczasty 
w każdej ilości do natych- 
miastowej odsprzedaży po 
najprzystępniejszych ce- 
nach. Cenniki na żądanie 
darmo i opłatnie. Zastępstwa 
nikomu nie daję. Zgłoszenia 
wprost do fabryki. Adres li- 
stów i te leg r.: Józef Górecki, 
Podgórze-Kraków. Teł. 277. 
3538 




0<^'i^7d.. 



31 koleM we 

Dinrorzec głó-wnT* 




Przyjazd 



>;oh cl. 



r.^no ■ _,. ^, pOpO?. 



wiecz. 






noc 



J _ 


8-3Ó 


205 1 


, _ 


^^ 


3-45 


— 





5--16 


6i0 


■io:)5 


2-1'.* 




— 


227 




— 


2-.50 


5i0 


<5-i,'T* 


2 '-5* 


-^ 


9-37 


w— • 


.. , , 




3-05 


5-00 


7-^0 


140 


7-,'0 


lO-C^B' 


1-43 i 


7''0 


1 -o-^Bi 


1 45 


6>-S 


9(15 


?rH) 


6-3 


905 


2-40D 


fi^-^ 


9-00 


— 


/■. 


,^^ 


2';i 


:-;)5 




2 "21 


'''\ 




r.'2i 



<6\^ ( rrio 

7-00* 12*35' 
7-30 



8-40 



-F: - U-33Gi 



/ >-0 — 







6?8 
6-50 

0-50 

3-50 
3-50 
8-00 

StX) 
4''2lL 

7-49 
3 05J 
5 45 
4 5S 
4v53 



1113 






11-25 

11-25 
10-56 
10-56 

11-35E 



S-35A 

11 --51 
600 



Kraków 

Kraków 

Kraków 

Rzeszów 

Mszana 

Fodwołoczyska 

Krasne 

Krasne 

CzernioWce 

Czernłowce 

Stanisławów 

Kołomyja 

Stryj 

Ławoczne 

Pustomyty 

SamDor 

Lubien 

Si.mkl 

Rawa ruska 

Bełżec 

Sol.al 

Brzuchowico 

Brzuchowice 

Brzuchowice 

Janów 

Jaworów 

Podhajce 

Winniki 

Stoianów 



rano 



5^45 
7-25 



7-20 



8-06 
515 
7-40 

7^8 
7-28 
7-28 
7-50 
7-50 

7-10 

7-10 
7-00 
7-33 

815 
8i2 



przed- 
poł. 



fe*5u* 
10-06 



11-30 
10-4«t 



10-25 

11-40 

11-40 
9-55 
9-55 
9-53 



8-32P 
1105F 

MIJ 

11-10 
1115 
10-01 



popoł. 



1 •au*A 
MO* 
2-00 
110 

215<^ 
1-50 

1'55* 
652 



4-25 
4-25 

4-25 
2-10 
1-40 
1-40 
1-25 
125 
1-25 
1-26 
1-46H 
3-48G 
4-30 
4-20 



wiecz. 



5-40 
8-25* 



7*25M 

5-30 

10-10 



6-26* 

5-45 
6-45 

10-19B 
6-45 
8-30 
9-00 
9t)0 
7-57 
7-57 
7-57 

618F 

7-45L 
8-00 

9-25J 

10 20 

10-20 

6-:łO 



noc 



2-22* 



10-30 



e-34 
12-05* 



11-00 
11-00 
10-19B 

12'45D 



12-16 



9ur 



5-! 5 

f.-l5 



11*30 



10-40K 



Podzazncse. 

Touwofoczyskj 
rodwotoczyska 
Krasne 
Podhajce 
Winniki 
Stojanów 



ToT 



7-26 
9-42 



11-11 



10-49 
10*54 



l-3b* 
2-00 



6*24 
611 



10*12 

10-31 
10-01 

12-OOK 



:56 
-'8 



ŁrcsaRów. 

1 — I l^cnlhajce 
'lO-OKl Winniki 



7*08 



10-31 



6-'i 



9A\ 
9-41 



I ł-4łh 



i'} 



.y-^-ąR pospieszny. + nu raz^e nie kursuje. A od 1/6 do 31/:^. B od [J/b do 
^'^ ^ nicuzkle i święta. C od 6/5 do 8/9 w niedziele i święta. D od^ 12/6 do 
P niedziele i święta. E t\lko w nledzłełe. P od 1/6 do 31/8 codziennie 
y od 7 ó do 31/5 w niedziele i żwłęta. od 1/6 do 80/9 codzlenie. H od l/o 
^^ -l/« w nifdzele 1'święfa. J od 1/5 do 30/9. K w soboty i niedziele. L od 

l/t do 15/9 codziennie. M od 15/6 do 30/9 codziennie. > 1 

A D f ^'^'^g pospieszny odjeżdżający ze Lwowa o godzinie 2*16 po pohidni« 
° ^odwołoczysk; odjeżdża z peronu, 2 schody \l . «.-^ k ■, , 

. .. ^^'>ci4g osobowy, odjeżdża jncy ze Lwowa o gOjtóiUo 2-50 P*.9^f^}^ 
f<> Krasnego, odjeidi z peronu położonego tui *a hala na wadiM wejścia 
t'2er schody IV, peron 4 
^ ^ Pociae o-obAu/u n^*.#»*/i*AUrw le Lwowa O flodalnio 2'M po poludniu 






SPECYALISTA 



"^"^^—ftipf^f 



w lilsetroiiacli 1 Friliacl 

poleca 

ABONAMENT w 6;^ klasach 

nadajęcy %{% dla najwybredniejszych Panów. 

P!erM?3zorzeSn§ wkonanISa 

Wielki wybór materyi oryginalnych an- 
gielskich, francuskich i krajowych, 3826 






ii irfisiaer l.h. 



Polecają najle szą naftę niezapalną cesarska i salonową 
po umiarkowanych cenach z dostawą do domów. Chcąc ^ 
Szan. PT. Publiczność ochronić od różnych domokrążców pod- 
szywających si^ pod naszą firmę i roznoszących naftę podlej- 
szy h s:a unków jakoby od nas, postanowiliśmy każdą bańkę, 
z naszego składu pochodzącą, zaopatrywać plombą metalową 
z napisem „R. DITAt AR". Wszelkie bańki nawet z naszym na- 
pisem na blaszance a nie plombowane, me pochodzą z na- 
szego składa. 

Upraszamy Sz. PT. Publiczność baniek z naftą nie opatrzonych plombami, 
n e przyjmować. — Dziękując za dotychczasowe zaufanie, upraszamy i na- 
dal nas ła-kawem ob icie zaszczycać. 3^73 DYRKKĆYA. 






W SANOKU 



wyRonywa 



a) W DZIALE WAGONOWYM: 

Wagony osobowe i towarowe wszelkich typów dla kolei 
normalno- i wązkotorowych. Specyalne wagony kolejo- 
we do przewozu mięsa, piwa itp. Cysterny do przewozu 
nafty, spirytusu, teru, kwasów itp. Wozy dla tramwai 
elektrycznych i konnych. Wózki dleHcolejek polowych, 
leśnych, górniczych, do przewozu szutru, ziemi, bura- 
ków, drzewa i płodów górniczych. 

b) W DZIALE MASZYNOWYM: 
Narzędzia wiertnicze: kompletne rygi, świdry, noiyće, 
obciążniki, sztangi ratunkowe, końce do sztang itd. Ma- 
szyny parowe do różnych celów. Pompy wszelkich sy- 
Sternów do v/ody, ropy, solanki itp. Kompletne urządzenia 
gorzelń, browarów i rafineryi spirytusu, aparaty ciągłe i 
peryodyczne, Aparaty do pasteryzowania piwa we flasz- 
kach. Transmisye kompletne dla tartaków, młynów itp. 
Sikawki najnowszego systemu dla miast i gmin wiej- 
skich. Kotły parowe wszystkich typpw. Kotły lokomobi- 
lowe do celpw wiertniczych. Zbiorniki na ropę, wodę, 
spirytus, benzynę itp. Zbiorniki na gaz (gazonn^try), 
czyszczalniki, retorty i inne aparaty dia gazowni. Mosty 
żelazne. Konstrukcye żelazne dachów, Kale targowe, 
schody żelazne, baraki, obrotnice.. Odlewy żelaznego 
wagi 5000 kg. Armatury paleniskowe, ruszty, walce dro- 
gowe, koła pasowe, zamachowe i zębate, słupy latar* 
niane, ramy do okien itp. Rogłębiarki suche i pływają- 
ce (bagry). Żurawie parowe i ręczne wszelkich typów. 
Rury żelazne, lane, mufowe, gazowe i wodociągowe o- 

raz wszelkie sztifki fasonowe. 3539 

KARCZOWNIKI patentowane syatamu Frof. Maltburga. 



» % 



,Gaze{ą_V5Ji^^ 



" V'. 



?! 



K-c ^i pn^t.crj-ri!!! 

. L!7U?n = 

trcciiaf.ik-spccycl;..!;: 

n3;T3w.M i p-/rrabia rni- 
łrvny d() prerii wszelkich 
systemów roluinic i Jinto. 
oraz u -zclk c nv'.-^.vny 



lior.', pr.^./ er '■.-'.ci ś^?.-.Jo- 



F ^r^' 



M 



r 

,. , .s.. A. BERLii\i»jiu 



C, K. (^ UPIłZ. 














r, 

Z. 
5? 






— - - ^ 



d;:ij;a)? 



i owsa. 



?msróv;, szczotek, ^lorA\\ fi?.afi, honiciryny 



;"en nieszKoan^-y, dobrze i pcr.r.ie 
dek przeczyszczający, jest to s\n;p ?porvHu'o-v 
miąsżu fig smyrneńsfiich z odpov,--e,ini-;! dó.;s?k^i 
płynnego W5'eii?.gij strącz\<ć\v ser,e?o'.vvch, 1 ;q( 
jahr" iesł Saociki, u der przyjemny v i:/vc;i;. ^f 



sro- 












K^! 







is 



ti 



'/ TRYESCi 



z«i('/onc w r l^Jf), od r. 1841 operujgce w Ga- 

lioi i na iiiiKoWinie, przymuje: 
1. L:>:/pie:zenrł na życie pod najkorzysiniejszy- 
r-,1 ujfup.k.inii 1 n^ijni/si:.* prcinui w rozniaitych 

?. L'")jzpiec/.enia huJynkó-.v, ruchorr.o.-ci, z:i\^:i^6\v, 
zerr.ioploaów i t. (i. od yzkńd, wyrz-idzonych 
;,r-.łrz por^r, piorun i cknriozye. 

J. I ;;.c^picc-£;:nic od kradzieży z włamaniem. 
ł-jndc!.- /. : j^v.aran:yjnc ^W7Ż 160 nit!ion<)w 
ł.nrv:in. Z^.p»\-!;;>nc ^.'.^0'^^' od założenia To- 
wrr/ysiwu /wy.: <J5 milionów z dniem 31. 

1. I ;erpic:zen;a ziemiop?odó\v od ffradnbtcia 

r.i rachunek loa-. (Md whc/.. j?rado .vego i r^asc- 
niirnc^.ncc^o ,'\U:RIi)IOj\ALE-' w Tryeście. 

Przyjmuj© contralna ai^eT\cyeL 

:;. riT^ii'. Riiii!i3iie Siirioiisa i!i Slserla 

pi. !-'tv. DitcHa 3. 



i 



v/f.' I^wo-wie, 









f \ J-», <V(.» , 




li i dtoei 



Frdbki powy?,f:2ych nrtv!:un»-.v _ oraz -yarurii-a 
Oj^óir.e i szcie^jółowe, na pcvdst?:wie których oieror 
U-.Ć n.ikży, s:j, do p^iejr-^cnia w odnośnych Dyre- 
kcyach 2iiku;di«l w ,cod;:łnach ursgdowych. 

Oferty nnSs^rycie c-^feiYiplowńne i opiecz^to- 
HTsne ;^ paJ.,.n:eni cfri loco .-rcjklad r.ć.{«iy wpoożć 
do odnośnyca Dyrrkcyi 9zpit'\''n \vxr)':dnio i^ak^acUc 
najpóźniej' do dnia 10 listopada U^i2 do godziny 
TJ rano. 

Wraz z^o^eri^ mu.-^ir;?^ referenci ziożyć wa- 
dyum. którego u^ysokość clła danego artykułu poda 
odnośna Dyrekcya zakl&di:. 

Oferty na ertykuJy nic pcszczesJtSlnionc u' ni- 
niej-szem ogłcsżeniu oraz oferty pośredników han- 
dlow^'ch doniów komisowych) nie będą przyjęte. 

Tylko oferty tych referentów będą wriete pod 
rozwag^:, którry własnoręcznie podpiszą w Dyrekcyś 
ogólne i S2c:ceg01ne warunki dostawy i w ofercie 
vvyr£;źnie nadmienia, że takocre są im dokładnie 
znane i że na wypadek powiericnia im dostawy, 
zobowiązują się do nich zastosować. 

Otwarcie ofert nastąpi w dniu 10 listopada 
19t2 w odnośnych Dyrekcyach szpitala względnie 
zakładw, przycłcm oferenci mógł być obecni. 

Oferenci ;:wiąaani są wniesioną ofertą do 
dnia jtj pr::yjęcia. 

Przyjęcie oferty zastrzeżone jest Wydziałowi 
krajowemu. ^ 

Lwów, dnia 23. paidziemika 1912. 

3S87 , i ■ I Piotrowski. 




.Taparciu nawykowem stoica, iXKj,r^r-c y 
rhoidach, cierpieniach źciądicowyth i y.ątrob 
^óle czyści wszystsie narząjy trawie:: a i wi^rn 
u:h czynności. Dawka wanis: D o r-; >- 1 y n; 
półtora łyżek stołowych, d^ńeclom pói " ćo 



r.or- 






łyżecek kawov/ych. FiGOL „Jahr" jest ?niV>..ic ;;,." 
t'ir eźony i wyrąb a go wyhcznis apteka Port. Gr> 
i-^wskiego w Krakowie. Pf/ty 2akup'.-;is p!-&c:nrv' 



-T- 



raanie żądać FIGOL „jahra" i ocrzucac n;:s;a(io- 
v/ntct'vva. Cena: duża flas2ka K 2-70, mała flaszka K "r^l 



ś 



M 



ti 



IblisifEuaOlUlI ranie 

łamaniu w kościach, podagrze, nerwobólach, rni[jre- % 



przy reurnatv:/ir,ic '^ 

•A 



nie, kłóciiJ w bokach. Cena tuby K r20, poczią K~i^ 
l-es. Skład v;e wszyśtl?ich aptekach lub w s^kladiii- J 

' rt. Gralewskief^o, Kraków, Sio-.- ^ 
kowska la 



głównym Apteka Fort. Gralewskiego, Kraków, Sio 






•.i^V-> •..vr'v.*: f -^ 











Dyrekcya Zakładu sierót i ribogich w Drohowyźu 




We cwariic do niezhrdnei dla każdego gimnastyki j 

pi-j,c (i 'J i}c. V. ickścic), Jiapi^l A. F. \Vłnkdmann, — | 
;r^jkłż-,l z 2t) t;.>isca Dr. J. f). — Lindzie zazwyc7ai, niej 
\ylf)Czj;ąc ii.''.v,ct ukarzy, 2'.vracj,jn hac7ną uwagp na żo- j 
[•,Jtk i tirA:on:'j, ovix'. (yrj-.i.ny trawienne v.o'^óle," a!e na-, 
i<::.-;:a<: i^^noriij.j zupcinie fur.:;^ yc oddechai] j. — Rzecz \ 
\'> i^odwa zastanowienia! Kwcsiya odJv.'chan!a nie jest by- j 
::..u:ii(.i\nr.ic! ważna, n:2 kwei-t)a trawienia. Auior niniej- j 
^^•.■i broszury pociaje >pccya!ne wsk zówki i przepisy, jak I 

o !.i-ycii.;v: należy. ałv, uchronić Ofiranizm, a w szczegół- ] _ 

n. -Li płuca, oc chor.-i;. r-ocii^ ;-<«;;;.•; di wv.idu wypa^lkach | pr2vjrnufe oferty na całoroczną dostljwę następujących 
.'.i 5.'>b:i ur.: (^ r-yc a. Prawidió've oddscJianie jciJt .laj- 1 produktów: Około SS.OOO k^. mąki pszennej od Ńr. O 
r.;;;rah:;e</\.:i ^roJk:eri Icc/nic.ym w chorobach dróg | co jNr. S., 6X00 kfl. żytniej pi^tlowanei Nr. 1, l.COO kfl. 

-lichotom. C . , -, 

.;a!;c-ką K 1-8Ó. .AdresowaL; 

"^'^ • _, • A?»-1 •« i^^'' ^S- grysiku pszennego, 5..)00 kjj. grysiku kitkurydzia- 

I'' m9^RTi\\^ A ffrlfaATn^rK A ir^^'^ .Prirr.n-, 5.000 kg. rj^żu, 2.J00 kg. fasoH białej i 
-.-.^^y^tai lł4C6iTLAiaUCiiIiLfla|c=cr.voncj. 1.600 kjt. grtJlhu do gotów. 5000 kg. kukuru- 

we L"J'OW'*^ ni Akaf^Pmirka 1 99 i d-y riarn?., 4 3W kg. masła świeżego s centryfugi, 8.000 
we: i...<j,v.>, Ul. /inaaemiCIia l. ^Z.^ i kg. sera świeżego i solonego, 300 kg. cykoryi krajowej, 

37^1 100 kg. czekolady, 50 kg. kakao, SOO kg. towarów ko- 
rzennych i bakalii, 450 kg. oliwek suszonych, 330 I. octu, 
t.COj kg. mydła do prania, 200 kg. krochmalu pssennego 
: i r\żowegc, 100 p. krochmalu brylantowejco, 6.800 kg. n - 
jfty, 1.40 J kg. piroliny, 200 kg. świec stearynowv'cn, *0 
! kg. świec naftowych,, 250 L rumu, 300 L spiryfusii (ct\' 
stego 100 1. denaturowanego 200 L), 350 L wina tańszego, 
130 L wina droższego, 150 L wina cscrwonego. 

I. Wszystkie powyższe ilości podane są u» 
żeniu bez sobowiązania. 

II. Ceny rozumieją się locomogazyn Zakładu y^net 
to be2 worka". 

III. Termin do przesyłania ofert kończy się 20 If. 
stopada 19^2. I 

IV. Produkta powyższe muszą byd wsrrystkie «r przc- 









.*trf<a« l|>ieHWSrY KRAJOWY 









fi ■.< 4 !ic** ''lik ^^Xł 



UI?iĄMO«Y ^, 

ni 




m 



LWÓW 

KOPERNIKA-l6j^ 

MISIE D^u^.^Rs^!f 

^^•^&*L i\A'lCST2A.C \SiSJil* 



>.!^J^ iTp. 






*--^" 



t 



^UTOTypia 



FOTOLITOGRAFIA §r!> 
5WIATŁ00ICUK ^^ 



prsybli- 




Plac Zbożowy. 



Lwów 

TRABERA wielka 
wystawa hygieniczna f^ 

dająca dokładny obraz chorób, niszczących ludzkość, cr^J 

sposobów ich zwalczania. 
Prz<!»flBZto l.OOO oRasÓMT i^y^stawowrch' 

Popularno-naukowe wykłady odbywają się na wystawie co; 

dziennie o godzinie 10-tcj i 1 I-tej przed południem, o 2gi-j 
dniej jakości i u-edlc prób, jakie wraz' z ofertami do^Dy- 1,?'**^^ P° południu, oraz o 6-tci, S-mej i 9-tcj '.vic.czorc^ 
rekcyi Zakładu nadsyłać należy. Wsitip 30 h. Dla pp. stud. i wojsk 30 h. VV czwsrtK! 



V. Wadyurn wync&i 10 prc., Itaucya zaś 15 prcJ o- 
gólnej wartości wyże^ wymienionych produSrtdw. 

VI. Dostawa odbyw^ ałę w midrę Zupotrzcbowania 
na każdorazowe zamówienie. ' 

VII. Oferty zaopatrzone stemplem na 1 ł^ składać 
n-.ożna albo na wszystkie artykuły, aibo na pewne grupy 
albo tylko na pojedyncze przedmioty. 

j VIII. Wszelkie objaśnień a v;arunków licytacyi u- 

! dzieła Dyrekcya^ Zakładu sierót i ubogicłi w Orohc- 
} wyżu poczta Mikołajów nad Dniestrem. 

I Otwarcie ofert odbędzie się W biurze Dyrekcyi 20 

! {istopada br. j j *.^M 



3922 



wystawa otwarta tylko dla Pań. 





Hr. Skarbek m.p. 



Pismem kieruje KOMITET REDAKCyjNy. 

Uyd^iwcd: St.ólkd VVyc'.i^'nicia .Cn 




Źufm^l sezonowy z polsKlsi 
opisem mód na jesień i zimę 

aiwiirający około 1000 modeli, pol^c^ 
nFAYORlT- w^. józef Landau, Lwów, Czarnieckiego 4- 
Lena we Lwowie: 1 K., z prse.syiką 1 K. 40 h. lub ^^:. 

60 h. za pobraniem. 

przy ul. Kazimierzowskiej I. 47 zosi^- 
2 dniem dzisiejszym otwarty i ^P^^^^'_ 
wać będzie znane rvajlepszcj marki „y- 
vorite* w olbrzymim wyborze po za^'l 
wiająco nizkich cenach,' Ulgi w sp!a'^^' 
wedłe umowy. Upraszam najuprze;m!Ci 
odwiedziny bez przymusu kupna- ^ ' 
niki gratis i franco 




O.' 



h 



^"'wem 5pć[ki drukarskiej , Prasa", ul. Sokola /. '^^ 



t>*da»cyfl' Administracy* 
i DroKamia: 

l^6^\ oJJca SoKoła 1. 4. 

/^^,e, dla «clegr.: .Scri^ Lwdw. 



TeUfttt BeiallCTf Wi^. ff£ 
Telefon Admlnlstracyl 139t 





^s^tmM tmz razy dilennle: o soilzliile S4e| mi0 i • Mdstafe 2 popetadnia ^^^(^ Wtecztwua^ 



Cenr prenusneratsrt 

Abonsmcnt miełięczny we Lwowie za oba w^r^anla 
gazety 2 korony. 

Za codzienną dwukrotną dostawę do domu dopłaca 
się 60 halerry. 





Z pnesyłką pocstową 

miesięcznie. 2 K 50 h. 
kwartalnie . 7 , 50 , 
rocznie . . 30 , — , 



V kra)u i monarchii: 
< dwukrotną 3 K — k. 

po crtowit . 36 • » • 

W Niemczech miesłęcznioj . . • . 4 K — k 
W mnych państwach Zw. p. nUesięcsnio 5 ^ — . 



Ceny ogłosttA : Ze wiersz jednoszpahowy petitowy 
lub jego miejsce 24 hał. Nadesłane ::a wiersz pO' 
titowy lub jego miejsce 80 hał. Po kronice wierss 
2 kor. Nekrologia za wiersz petitc^^y 60 hal. — 
Drobne ogłoszenia po 6 hal. za \vyraz, wyrazy 
tłustemi czcłonnanii licz^ się poc^uóinie. Numer 
pojed3mczy we Lwowie 4 haL, na prowincyi 8 haL 



fv'r. 975. 



Lwów, środa 6. listopada 1912 



Rok !l 





• o 




Porta prosi o podjęcie rolC owań pokojowych. — Wojiia u schyłKu. 

Oświadczenie hr. Bercłitolda w delegacyach. 



Lwów, 6. listopada. 

DyploTT.acya, która zamilkła przed kli- 
na wstrząsający 



kunastu dniami na wstrząsający huk armat bał- 
kańskich, wróciła znów do „honorów*' i do go- 
rączkowej pracy. Likwidacya orężem wywalczo- 
nych zcozyczy pcrzhi na zielone stoliki Europy 
i na druty, łączące stolic* mocarstw. Plonów ; 
L kilkudniowej pracy jeszcze niema i nie prędko \ 
będs. Drugći propozycya Poincarć'go spotVała się 
z odmo'.vą u interesowanych państw (hr. Bcrch- 
told odpO'Viedział wczoraj na nią w delegacyach), 
t-zscia, którą podaliśmy wczoraj, nie ujrzała jc- 
"izcze oficyalnego światła dziennego. Zdaje się, 
:e projekt Mkwidacyi urodzi się prędzej z nowej 
prośby Turcyi, która prosi już nie tylko o po- 
średnictwo w zawieszeniu broni, ale też i w prze- 
prowadzeniu rokowań pokojowych. 

Zależne to jest naturalnie od zgody państw 
•^alKańskich, (które nauczono się Europie respe- 
!^towdć), tej zaś nie braknie, gdy resztki teryto- 
'yów tureckiciS ^ian^ się łupem sprzymierzonych. 
Przypuszczać więc należy, że przed upadkiem 
Adiyanopola, Salonik, Monastyru i Skutari, przed 
ł: .wd pod Czataldżc^, dyplomacya europejska 
sróżne robi wrsiłki. 



naprzód, kładł się nadrodze i umierał Oddziały bułgarskie są już w drodze do 5alonik». 
jbez słowa skargi. Zwycięzcy pobili wpra- gdzie też mają się połączyć z wojskami serb- 
I wdzie armię turecką, ale nie zwyciężyli żołnie- skiemi wojska greckie. ~^ 

I rza tureckiego. Gdyby miał odpowiednie kiero- j Cetynia. (Tel. wł.). Generał Żivkowicz 

wnictwo, pożywienie i obchodzenie się, byłby j w Ipek połączył się z wojskami s c r br 



••• 



Wśród kruków i zdziczałych psów 

C-. ^^"^y" ^^^' wl.). Korespondent „Daily 
^ :^"^njr!e'' tak opisuje odwrót armii tureckiej : 

Lai^a armia turecka raczej pełza niżeli u- 

-"^rtd. Mra?zne przejścia zdziesiątkowały ją. 

'OSausłana jest trupami iumiera- 

^*^ymi, za straią tylną ciągną całe chmury 

''on 1 Kruków, ich krakanie iest przerażające. 

le zapi 
poboj< 



^.- 



do r 

"e 

'es ze 
dr 



eh krakanie jest 

H, ^"ziczałych psów zwabione zapa- 

V Ju *y.P^"^ śc'ągły zdaleka na straszne pobojo- 

• "'f ■ ^-y-'- ich słychać całą noc. Na drodze 

^zetjldży leżą nadjedzone zwłoki koni, ktd- 

nienawno musiały zginąć. Nieszczęsr^y jest 

oa ^7^' ^^"^"y umierając padają na tej 
-He ^ W 5^^^^^^ wojska są pożałowania go- 
\\' panicznej rozterce w nocy widzą w ka- 
do si^u?^' "i|^^^ ^^ż strzelają wzajem 
zd=^rt ' ^ -j ^' ^^^'^^'ze mają podeszwy całkiem 
«-iS t ^ L ^*^°* P^^^Jwu godne jest, co żoł- 
j^^j/^n? j ^' ^^S« ostatnich 5 dni musiał 
4 zTu, ^^'' P^^^^^y widokiem cią^ch klęsk 
5zetiłV"^* ^■•*^^ mim» t« «« śmtcrć. 



zwyciężył wszędzie a półksiężyc byłby zdobyi 
nowe kraj*. 

Konstantynopol. (fBK). Porta oświadcza 
urzędowo, że odwrót armit wschodniej nie jest 
jeszcze zupełnie ukończony, jeszcze ; n i c cal^ 
armia zebrała się w obrębie linii 
C z a ta 1 d z a. j » 

Sofia. (Tel. wł.). Armia turecka na wschód 
od Czoriu cofa się jeszcze ciągle ku Czataldży, 
przyczem przychodzi do kaciętych walk ze stra^ 
żerni tylnemi. W najbliższych dniach 
oczekują wielkiej bitwy podCza- 
t a 1 d ż ą. 

Konstantynopol. (TBK). Następca tronu 
z księciem Zia-eddinem, ^ynem sułtana, marszał- 
kiem Fiadem baszą i wielu duchownym/, udaje 
się na plac boju, celem podniesienia ducha wo- 
jennego wśród żołnierzy. 

Konstantynopol. (TBK). Ludność Rodosta 
i wsi między Rodostem a Konstantynopolem o- 
puszcza 'jwe siedziby. 

Sofia. (TBK). Cśm batalionów ochotników 
macedońskich wyruszyło Wczoraj przedpoł\xdhiem 
na pole wojny. Podczas ich odjazdu panował 
wśród tłumów zapał nie ^o opisania. Wśród o- 
chotników są też Ormianie i Rosyanie. 



skiemi. Obie armie były ogromnie uradowane, 
[święcono uroczyście ^^bratrmie się. | 

Konstantynopol. (TBK). Urzędowy tele- 
gram oubernator^ w Gumiirdżina donosi, że we- 
dle informacyi Kamaikama w Xćnthi (Eskidże) 
góry na północ od Xanthi wczoraj rano Turcy 
znowu obsadzili. 

Ateny. (Ag. Ag.). Przybył tu Riciotti Gari- 
baldi. Powitano go z entuzyazmem. Zebrało się 
tu około 3000 Garibaldczyków greckich i wło- 
skich.- ^ 

Konstantynopol. (TBK). Dzienniki dono- 
szą, że Turcy zajęli Banicę pcd iMonastyrem. 
Oddział grecki, złożony z 10.000 ludzi podpalił 
wieś Jakób-hei koło Floriny. 



^i ^. I^) objęeh b#c skargi. Całyjni dnia- 

ni. „^J" '^ I ^^ pożywieni a, nie protestował, 



'le jfłreli 



isć 



Do Salonik i' do morza! 

Belgrad. (TBK.) Według doniesień prywa- 
tnych wojska serbskie dotarły na odległość 50 
kim. na północ od Salonik. Kolumna zacho- 
dnia dotarła pod Monajstyr. 

Belgrad. (Tel. wł.) Ill-cia armia po zajęciu 
Prizren przez Liuma fi^szeruje ku morzu. 
W serbskiej głównej kwWcrze powstał plan, by 
armia ta poszła do Skutari na pomoc Czamo- 
górcom, poczem, by zajjęła jeden z por- 
tów, S. Giovani di Mcd^a, albo Durazzo. 

Belgrad. (Teł. wł,)| Serbowie poprą k»ło 
Salonik i Monastyru Greków, podolwie jak po- 
parli pad Adiyanopolem I Buł^iów. Poląc«»le 
•bu arMii jeeC •ewklwifiif w wkim^^m «•««. 

Belgrad. (f»l. wl.)l .StwiMpa* den^rf, *ę 
w operacyach koło Salonfltwe«mą udział armie 
wszystkich państw z w i « z k o w y c h. 



Propozycja Poincare^go Nr. O* 

Londyn. (Tel. wł.). Prasa, pisząc o drugie) 
formułce Poincare'go, wyraża się z uznaniem 
o stanowisku Austrc- Węgier. „Daily TelegrapK* 
pisze, że szkoda, iż Poincare nie zdefiniował bli- 
żej pajęcia .dźsint^ressement*. Austro- Węgry 
zachowują dotychczas uznania godną rezerwę^ 
jest rzeczą zrozumiałą, że nie mogą zrzec się 
swych interesów na Bałkanie. „Morning Post* 
pisze, że milczenie Austro-Węgier oznacza, iż 
oczekują one na drugie San Stefano, gdzie An- 
glia z Austryą porozumiały się co do zaprosze- 
nia innych mocarstw na kongres europejski. 

Paryż. (TBK). Agencya Hawasa donosi z 
Londynu: Podług wiadomości z Wiednia i Ber- 
lina odpowiedź mocarstw trójprzymierza na pro- 
pozycyę francuską jest raczej zadowala- 
j ą c ą(?). Mocarstwa trojporozumlenia uznają pp- 
żyteczność medyacyr, zwracają jednetk uwagę, że 
pośrednictwo nie może tiyć narzucone, lecz 
musi być zażądane przez jedną ze stron prowa- 
dzących wojnę. Skoro takie żądanie bidzie 
przedłożone, wówczas mecars^a tirślprzymierza 
będą skłonne do poroztpu^nla się z mocarafwa- 
ml ti^^ofozum^la celem «iiAladenIa wanu^iów, 
ped jakiMai mec^aeya magtaky a a t y o kmi aa t 

Londyn. (TBK). „Times* wywodzi, ie p6. 
ki wałka byfa nierozstrzygnięta, wstrzymywaną s*tę 



■ii 



\ 



Sfr. 2 



:\. 



t 



i 






1 



31 



ii 



U 



'Vi 



iV 



ii 



,aatefa Póranns" z dnia o. nsropaga j^i^ł. _ 

nie mdli udzynW i*dnego Itfoku b«f poro»u- 
mienia nę « innemi państwami bałkartiMefni. 
Wiedeń. (Tel. wl.). .W. Allg. Zt^." donos! 

............. .. j. .,-.., , z Paryża zCi specyalne^o źródła, że rząd fran- 

oraz Ncmec ^T mes" siHzi, ic (akże mocarstwa | cuski nie mń samiaru pośredniczyć u państw 

* '" bałkańskich. Jui samo pytanie wystosowane w 
duchu propoBcycyl pokojowej do państw bałkań- 
skich mogłoby być uważana za presyc (?) ; po» 
średnictwo (imedljtlon) mogłoby tyfko wówctas 
nastłjpić, gd^by obie strony go zażądały. Wobec 
t^go 8zans« poftr«dnletwa mocarstw są bar* 
dzo małe. I^aństwa bałkańskie i tak zachowują 
się odpornie wobec stanowiska mocarstw. 

Pisma francuskie polemisują x wiedeńskie* 
mi twierdząc, że Poincarć mla? na myśli .dśs- 
intćress«ment terltorial". Otóż tak ni 3 było, bo 
była wyraźnie mowa o ,,c'eiintćressement abso- 
lu". Ale adyoy by/a mowa ł o terytoryalnej bez- 
interesowności, to i na to Austrya nie mogłaby 
się zgodsić. Jest to tak samo zrozumiałe jak 
Si. na wola Austro-Węgier nie żądać żadnych no- 
wych zdobyczy. 

Londyn. (TBK.) W Izbie gmin Grey 
oświadczył, Że od państw bałkańskich nie do- 
wed iał się, jasoby nie były skłonne prowadź ć 
pertraktacyl za pośrednctwem mocarstw, lecz 



N 



t objswftml cym raty i dla którejkolwiek strony. 
D2'ś frf ba uznać wynik wairi I powinno się 
rrzyiflć 7r.frK^c ■ Bałkan dla ludów bał- 
końskich! Po przychylnem stanowisku Austryi 
.. ^- „.mes" s^dzi, że także mocarstwa 
frójprrym crza bądą za pokojowem r02wiąsaniem 
rawiUrń. 

Wiedeń. (Tri. wł.) W ko?ach dyplomaty- 
cznych prrypuszcz^iję, że państwa bałnańskie 
chcą jfrTczc zyskać na czasi % zanim dadzą od- 
powii^dż na ewentualną akcyc mocarstw ponie- 
waż nie chcą przerwać przedwcześnie akcyi wo' 
jennej, Ircz prn<5ną osiągnąć zamierzon*' cele 

workowe. Tynn celem jast atoctenia bitwy 
koło C*!ataldża, co naitąpi z kcń^enn te- o 
tygodnia, zdobycia Adryanopola, Skutari, 
Salon k i Monastyru. 

Peierfiburi. (TBK.) Rosya odpowiedziała, 
te fłotowa jst z inremi mocarstwami podjąć sie 
pośrednictwa, jeśli mocarstwa otrzymają ple.n 

pouvoire. 

Belgrad. (Tel. wł.) .Tribuna' donosi ie 
Amauci zawiodom li Porte, iż życzą sobie ochro- 
ny ze strony Austro-Wcc^ier. Pismo protestuje 
przeciwko temu p'^vv:fdai^c, że pociągnie to za 
sobą nowe zav'JkłaniQ w położeniu. 

Bukareszt (Tel. wł.) Pismo .Mincrva* 
donosi że przywódca liberalnych Albańczykćw 
isma I Krrjial przybył tu I ma zamiar rv.ołać 
Kon^rfs panalbań5k=, któryby $!/; zajął kwcstya- 
mi wyiworzcnemi wypad, orni na Bałkanie. 



'•• .^3. 



nrldić atoli wzburzenia, tylko dęte 
cyc. Alarmujące doniesienia^ obawie ^"^'''*' 
nl«U2a?adnione. *^^ 

Wczoraj rozeszła się pojrłoska, te K j 
wie odbyli w Stam.bule jakieś rodejrzano 
dzenle. Pogłoska okazała sl- faszywa Uz^a^^ 
dał zarządzenia zapobiegawcze. Mimo' to kol''^' 

austryacic, 



chciały tylko bezpoś-ednio z Turcyą omawiać 
warunki pol ojowe. O ile dotychczas wiadomo to 



Propozy^ya Nr. III. 

Wiedeń. (Tel. wł.^ Trzecia formułka Frań* 
cył nie nadeszła jeszcze do Wiedna (dotyczy 
cn-j uznonia „fait acc mpii*. Red.). Uważa,ą tu 
pow?7echnie tekst biura Rrutera (k óre wczoraj 
przyn osio tę f^Tmułkę — ReJ.) za niejasny 
Inicdokładny, 



ze wzgędu na wyn k wojny żadne z mocarstw 
nie odmawiało państwom bałkańskim prawa do 
bezpośredniego omówienia z Turcyą warunków 
pokojowych. 

AV końcu zaprzeczył, jakoby rząd angielski 
ostrzegał Bułgarów przed wkroczeniem do Kon- 
stiintyiiopola. 



zagraniczne prosiły swych ambasadorów o 7- 
dzenia celem ich ochrony. Ambasador aust ^'^^* 
dał J^den okręt Lloyda, a w raze potrzeb?^^'^ 
dzia drugi statek przygotowany celem przL^ 
na pokład poddanych austro-węlersk eh 
niebezpieczeństwa. Kobiety i dzieci mooa ^^^'^^ 
udać s^^^ na statek. Kilka rodzin znajduje sien- 
na pokładzie. Szkoła autro-węgierska kolcy ^"' 
basady w Perze zawiesiła naukę i jtoi acJ^' 
na przyjęcie kolonii austro-węgierskiej. Jutro^*^ 
zawinąć tu drugi statek austryacki. ^ 

Co robi flota turecka? 
Berlin. (Tel. wł.) „Beri. Tag.« donosi 
Warny, że tureckie okręty krążą w pobliżu Wa 
ny na pełnem morzu. Mają one ochraniać trmT 
porty turcck e płynące z Rumunii 

^ ^ To I owo z wojny. 

Petersburg. (TBK.) Czterej logicy rosyi 
scy udaii się jako Ociiotnicy na plac boju. 



Delegacye. 



Newa prośba Turcyi, 



Tlsrcya prosi o f ośrec^nktwo. 

Paryż. (TBK.) Ambasador furrcki w Pary- 
żu uczynił krok urzędowy u prezydenta ministrów 
i ministra spraw ?afr. Poli care'go, analogiczny 
z tym, jaki uczynił turecki minis:er spraw za ra- 
nic.rnych u rmbegadora frsncus ie^^o w Konstan- 
fynopolj, w c; lu prośby o i n t e r w e n c y ę 
r r a n c y i i A n •! I i i w sprawi© zaprzestania 
kroków nicprzyjflciel kich i sorowadzsnia 
zawffszenia broni, ażeby potem pośre- 
dniczyć w zawarciu pokoju. SJowem 
oml^.-s.dDr zażądał pomocy Francyi i A iclii 

p r 7 e c i w p fl ń s t w o m b a ł k a ń 3 ki m. Po- 
inrerć o powiedzi.^ł. że nie mcźe rrzyjąć podo- 



Paryż. (A11. Hav.)' Ambasador turecki zwró- 
cił się do Po nca-ego z oficyalną proś -ą Turcyi 
o pośr^dn!ct>^o. Prośba *a opi wa: Rządturecl<i 
prosi wielkie mocarstwa o zbiorową medya- 
cyę. celom natychm astoweg ^ wstrzymania 
kroków nieprzyjacielskich i ustalenia warun- 
ków pokoju. 

Poiac rć ośw"adczył, że prośba o pośred- 
nictwo wyklu za wszelką myśl presyi na państwa 
prowadź ce wojnę i może rozpocząć się wtedy 
tylko, gdy wsz>'s{kie wojujące strony na to się 
zg.dzą. Poincare zawiadomi wszysikie mocarstwa 
bez wyjątku, że Francya skłonna jest porozu- 
mieć się z niemi co do nowej prośby Turcył. 



•roi^^by bez rarusienia prawideł 



(1 



bn.. rror^oy oez rarusienia prawideł mutralno 
^ci. /rr. :-.ć państwa bałkańskie do zawieszenia 
brom zr a żyłoby tyle, co złamać obecny 
rozmach ich wojska, a armi" turec iej 
ć czas do .kupienia s e. cby mogła potem 
'^^^'^''^J:^ J^^l^r^er^-czm-is^y opór. Poincar^ dodał 
20 jesh Turcy;^ 5 ormuluje jasno i wyraźnie p o-' 
pozycyc pośród, iclwa. ciięt.he ą zbadc^, ale w 

ro'vyzsiych warunkach interweniować nis 



Na drugiej konfekcyi, jaką Poincarć odbvł 
wiec:orem z ambasadorem tureckim, powtórzvł 
t^' swoje oświadczenia. l^wwiorzyi 

Wiedeń. (TBK.) Ambasador turecki wre- 

'vrcvTn''no'''7. 'P'"^ /^ granicznych prośbę 
;^.rcyi o po^redn,ctwo. Ambasadorowi oświad- 
czono, ze rząd austrowęgiersi-i musi się porożu- 
-^ć wprzód z wiełkiemi mocarstwami i doZlro 
poinjc] może dać odpowiedz. aopuro 

Berlin. (TBK.) .Nordd. A!l.. Ztg.- donosi- 
Ambasador turecki wręczył urzędowi^ minisrer: 
MH. s.raw zagranicznych prośb| swego rzadl; 
' .rwcncy, w sprawie zawieszania bTni f przy 
^aow.na w tern sposób pokoju. nT to ouŹJ- 
b y '/o f^t; Tl ą7 M , ^ :,;- ^ - H t " y '- 

upif^st.LirA sii Vh,*^ ;dVb; tne^iy 

k»e mocaritwa ,0 .amo uczynił^/? rząd nfe 
miec.i zapyta państwa prowadzące wo?nV r« 

SerBię by wysłał, „otę z propozycyrmi J^Ż 
wemi do Turcyi. Rz,J .erUTOoJIJid^ft 



I. 



Pogotowie mocarstw. 

Wiedeń. (TBK.) Sekcya marynarki w mini- , 
sterstwie wojny donosi, że pierwsza dywlzye 
eskadry austro-węgierskiej zawinie najpierw do 
portu w Smyrnie. 

Konsta itynopiL (TBK.) Na żądanie am- 
basady niemieckiej ukazało się drugie „irade", 
zezwalające na przejazd przez cieśnin; te^kże je- 
dnemu krążownikowi włoskiemu, celem ochrony 
ambasady w oskiej. (Z początku Turcya nie chciałi 
puscic włoskiego okrętu. Rad,), 

Konstantynopol. (TBK.) Wczoraj przybyć 
tu krążownik .Aspcrn*. celem ochrony ambasady 
austro-węgierskiej. V 

T ^^'l^'P^^'} A«^'^^" Havasa donosi: 
I rzy okręty francuskie zawinęły do Syry. adzie 
oczekują nowych instrukcyi. -r /• a 

I [Cicha mobłllz«cy«. 

Bukareszt (Tel. wł.). .Adeverul- zamie- 
szcza rozmowę z tureckim ambasadorem w Ber- 

Hr; w57 ^'•'l* ^\^ ""^^^^^ uznaniem o po. 
lityce króla Karola, Rumunia pa cichu 

Mła tjJL''"i5*"^ rzekł ^szkoda. I nie uczy" 
nlła tego przedtem. mo*a w ten tposób byłoby 
się uniknęło i^eiawu krwL ^ ^ 

N«sir6| w Konstantynopolu. 

..A 1^^"»**'?«yn«P0l. (TBK.). (4. liatopida. 
godz 7.ma wiec«,rem). 2arówno w PerzT hi^ 
Iw^ambuk, panuje spokój. Wi.lki ruch ^ubS 

wid^ wiały Mnleny. Mtg6w «%oU wiłk?^ 

pr^^lt i"t bhfn /"^^^' T"^* -"2 n. 1 e 
P ■^'7 snę olanie s aowodu wi*J^ 



Budapeszt. (TBK.) Cesarz przyjął wczoraj 
o godz. 9 przed południem min stra spraw za- 
t:ranicznych Berchtolda na prywatnym posluciia. 
niu, ktdre trwało godzinę. O godz. 10 był u md 
narchy na audyencyi komendant korpusu gen.. 
porucznik Tersztyf^ns^ky. ' 

Budapeszt. (TBK.) Z powodu PQZ''oczęcia 
się obrad d -legacyi główne we ście do sali deie- 
gacyjnej Otoczone było żandarmeryą. która wpusz- 
c^a.a tylko ^elegató , mogących się wylegityrao- 
w:ć. Dla posłów opozycyjnych na galeryi wre- 
zcrwowano 15 miejsc. Fosiowie opozycyjni rano 
odbyli w lokalu stronnictwa ludowego naradę, s 
przekonawszy się, że główne wejście do gmacliu 
s Jmowego jest zamknięte przez żandarmów, po- 
stanowili z protestować przeciw zarządzeniu pre- 
zydenta Sejmu i przeciw uchwałom, jakie po- 
weźmie delegacya. 

O godz. wpół do 11 ukonstytuowała się de. 
legacya węgierska. Prezydentem wybrany hr. 
Adgust Zichy, wicepre«yde(>tem bar. Ludwik 
Lctng. 

Budapeszt. (TBK.) Prezy:^entem ddegacyi 
austryackej wybrano hr. Merweldta, jego zastęp- 
cą dra Doberniga. Hr. Merweldt, objąwszy 
przewodnictwo, w dhiższ^^j mowie wskazał na 
poważną sytuacyę^ pow du woj y na Bałkanach. 
Na tern posiedzę =ie wśród okrzyków na cześć 
cesa z2 zamknięto. , 

--Budap«szl. iTBK.) Wczoraj pr^ytyHtuprt. 
iydent gabinetu hr. Sturgi^h 1 minister skarbu 
Zaleski. 



Oświadczenie hr. Berchtolda. 

Budapeszt. (TBK.) Wczoraj po południu 
zebrała się na posie zenie komisya spraw zagra- 
nicznych deicgacyi austryackiej. Na poscdzeniu 
*^"j/^'nlster^ spraw z granicznych hr. Bcrch- 
' ° * a »toiy* riastępujęte oświadczeniei 
. W ciągu krótkiego czasu, kt^ dzieli nas 
od zamknięcia poprzedniej sesyi del gacyjnej, 
z szedł szereg wypadków, mających daleko się- 
gające znaczenie. Wspomniał o p o k o j u , »• 
wartym między Turcyą a Wiochami w Lozannie 
i wyraził zadowolenie, że nasz sojusznik dopił^ 
celu, de którego dążył od dziesiątków lat i który 
otwiera mu nowe, wdzięczne pole db pracy In* 
tiwąlnej. Mówiąc o swym pobycie we Włosiedi, 
gdzie go serdecznie przyjętOr powiedział; ii »* 
nowi to nowy dowód serdecznych sto«unftót. 
jakie istnieją między obu sojusznikami. 

Bardzo poważnie uks2tałtowa»a się syt"** 
cya — mówił d l.| ^ na blizk im Wschód* • 
gdzie wszystkie państwa bałkański* 
chwyciły,, broń. Dyplomacya wielkidi 
mocar«^ , inicyatywy p. Polncaró już od ^ 
{^ucłm wolny starała si^ utrzymać wzajemny koa- 
f««t OiMi^ mocarstwami i daiałać wspólnie, cf 
««» M^«iia tamreknicleństwom wojny. W»4; 
•«»ł^ae«i pefozttmieniu a naszymi sojuszniw'* 



^'' - ii- V ^■'-^ijŁ-^«iilfc.v-:?i.*-iBr--'* i--v ■ 



■vr:"%^4>^' 



^^i^-^?S:j-^T>->w;!rjr'"-'-.-??S!^'-^'' 




»daget> ftoranna* « 4n!a 6. Uatopi^fła ^912. 



5tr. 3. 



,^.^^I,,yni kcnf^kcie z Rosyą i Anglią bra- 
''' '■.J/isI ^v tej 'Aymlnie zdań i pozostając 



\K kontakcie z mocarstwami, jesteśmy 

xe w ten sposób przysłużymy się 

jakie wszyscy żywiliśmy, aby 



'.'jckor^ani, 

■■■f/rjak najrychlej ugasić. 
''potyc. czasowy przebieg wojny przyniósł 
,<«{\vvni balkoń-^l^irn wielkie sukcesy, a pod 
' J-^Kwem zmi< nił się cel do którego państwa 
""dai' Jy rozpoczynając wojnę. Przed wybuchem 
'^ vż:'^3-y pr e| powadzenia reform adminl- 
''!j!cvinvvh ce!em polepszenia warunków życia i 
*'\^,^p|cvi rccKików w państwie turecIKem i to 
''n?zono także w manifestach wojennych. Dziś 
■ fd a niapa"Stw bałkańskich Ida o 
■ e 1 e d a ie I i nie dadzą się pogodtić z za- 
'\\ j.tcciralncści Turcyi. Dla naszej polityki, 
laóra niema żadnych tendencyi ekspanzyw- 
vch, miarodajną jest troska o u- 
l:z v'm a n i e pokoju, a najważniejszym 
cbowizek ochrony interesów monarchii 
orzcd wszel^iemi stratami. Nasze dotychcza- 
sowe stanowisko wo. ec wvpadków wojennych 
-fchou la rezerwa i umiarkowanie, które 
u5zvscy uznali. Chcemy i dalej wytrwać na tej 
:.oize świadomi swej siły, która daje 
nam rękojmii^ że musimy znaleść 
^psluch dla naszego głosu. Nie wąt- 
pio, że bqdziemy mogli u'7ynić to bez po- 
psdania w sp-zeczn.ść z interesami innyoh. 
jesteśmy go owi S:woi2oną przez zwycię- 
s:wa państw bałkcńskch nową sytuacyę 
daleko uwzględnić, i tak stWDizymy podsta- 
wą do trwałeqo i s a^ego z niemi porozu- 
mień a. Z dru, lej atoli strony musimy podnieść 
zadanie, aby ogólne interesy mo* 
;, archii nie doznały uszczerbku 
,< 5 ■ u t f k nowo utworzonej s y t u a c y i. 
SpcHojne i pełne umiarkowania stanowisko, ja" 
kiff zajęls ścisłą przyjaźnią z nami zł czona Ru- 
munia, mi ło dla przebiegu wypadków nieoce- 
nione znaczenie i mamy nadzieję, że ważne in- 
icresy tpgo Kró estwa, uzasadnione przez jego 
pofożenie geogrcfic ne, będą odpowiednio uwzglę- 
drione. 

Starałem się, o ile to w danych o' oliczno- 
ściarh jesi mcżliA^e, dać panem rrzejrzys:y o- 
braz chwilowej sytuacyi. Chcę prosić panóv. te- 
ra', abyście z .ufanie okazys^ane mi p"zy poprze- 
rnich sposcb lościi.ch okazali mi także w tym 
ważnym mom-^ncie w ten sposób, że zadowoli- 
it się tym t rótkim moim wyv.'odem i nie bę- 
dziecie wdowa!; się szeroką dyik ;3yę, ponieważ 
cy^usya taka z powodu drażliwego charakteru 
tocz cych się rol.owań, nie ułutwi.aby mi mego 
zadania. 

W\wody hr. Berchtolda przcywano kllka- 
krolnie żywymi oklaskami i przyjęto je bardzo 
przychylnie. Przy końcu oświadczenia po- 

nowj.y się oklaski. 

Na tt m posiedzenie zam^ nicto. Następne 
cz;s o godz. 4 po|oiudniu. Na pcrzadł^u dzien- 
nym dysku sy a nad oświadczeniem hr. 

berchtolda. 

Budapeszt. (Tel. wl) Niezwykły dot^d 

że minister 5:praw za^^r. wygłosił ex 026, 

a-^ m delecacye zostały otwarte mowej tronovvą. 

*^^5czą t.m. iż hr. B rchtold hciał Cuć co 

"■ycHiej odpowiedź na pr.pozycyę Francyi. 

PI eczk delegacyjna. 

Wiedeń. (Tel. wl.) „Zeit" dcnosl z Buda- 
'-''sn ze w kołach opozycyi uważają stano- 
^ • s k o h r. Berchtolda za zachwiane, 
^0 d ćtego, ponieważ nie był dostatecznie po- 
^^' rrr/jw.ny o Związku bałk rtsklm i o rozkŁi- 
-/ sii na półwyspie. W koła h narodowej par- 
- pracy uwazajg to za ploiłtę. Hr. Berchtold 
^ Y^ysh, ani też nie może uitapić przed rO«- 
<^niem obecnej sytuacyi międzynarodowej. 

Budżet na r. 1913. 

posló!^"^^"- ^^^^-^ Komisya budżetowa laby 
Peze ^J^^*"^^* się wczoraj pod przewodnictwem 
na \l' ^orytowskiego, który wskazał 
W o- ^•^:^r^oit rychłego załatwienia budżetu. 
nor.pj''*^-^ 15 latach budżet tylko 4 razy był 
'tónow^''' ^^'"^^'ony. Po dłuższej dyskusyi po- 



l:Kt, 



budżetowej postanowiono n!e prreprowadzsć na 
r«le dysKuayi generalnej, lec« najpierw przystą- 
pić do dyskusyi stczegółowej. r / t 

icA^ «^** O i I s c h e r oświadczył, ie dla Pola- 
ków jest rzeczą trudną oddać referat o bu- 
dowie dróg wodnych talt wielkiemu 
prieciwnlkowl kanałów, jakim jest 
^ t e i n w e n d e r. Jeżeli jednak Steinwender 
wybrany został generalnym sprawozdawca, to 
musi w plenum brorilć nietylko cyfr budżeiowych, 
ale takie powziętych rczołucyi, choćby się 2 niemi 
me zgadzał. 

Przyjęto rezolucyę D i a m a n d a , wzywa- 
WJ rząd, by w przyszłości przedkładał Izbie 
i-udżet w trzecim kwartale. 

Przewodniczący dr* Korytowski odstą- 
pił wniosek włoski w sprawie fakultetu prawni- 
czego przewodniczącemu subkomitetu Rosnerowi, 
który jeszcze w ciągu tego miesiąca ma zdać 
sprawozdanie. 



Df San Oiuliano w Berlinie 

Berlin. (TEK.). Kanclerz Bethman.t-Holl- 
weg złożył w ambasadzie włoskiej wizytę bawią- 
cemu tu włoskiemu ministrowi spraw zagrani- 
cznych markizowi di San Giuliano. Następnie 
Ziożył mu wizytę Kiderlen-WSchter. 

O prezydenturą stanów. 

Nowy Jork. (TEK.) Wczoraj odbyły się 
wybo y wvborców na prezydenta "tanów Zjedno- 
czonych. Możliwe jest, że żaden z kandydatów: 
Taft, Wilson i Roosevelt nie otrzyma w c:. szóści. 
W takim razie Izbri niżaza kongresu do..ona wy 
boru prezydenta. 



Z carewletam Ile. 

Londyn. (Tel. wł.) .Times" donoszą z 
Petersburga, że choroba carewicza wywołała tam 
wielkie zaniepokojenie. Lekarze wyrażają się o 
•tanie zdrowia następcy trenu bardzo pesymi- 
stycznie. Z ostatnich biuletynów wnioskują, że 
następca tronu choruje na gruźlicę kości. 

.Libe*'alna" Ajencya Petersburska. 

Petersburg. (Tel. wł.) Między minister- 
stwem spraw wewnętrznych a Ajencyą Peters- 
burską wyłonił sią ostatnimi dniami zatarg. Mi' 
nisterstwo twierdzi, że Ajencya jest zanadto li- 
ber Ina i zamierza utworzyć nową rządową 
ajencyę. 

Wybory w Warszawie. 

Warszawa. (Tel. wł.) Na ostatniem pouf- 
nem zebraniu wyborców żydowskich postanowio- 
no w kole ium wyborćzem głosować na Jagiełłę. 
Mimoto sprawa wyborców warszawskich jeszcze 
nie jest przesądzona ; asymilatorzy i konserwa- 
tywni żydzi starają się zapewnić zwycięstwo Ku- 
^,harzewskiemu. | 

Olbrzymi proces P. P. S. 

Radom. (Tel. w].) Rozpoczął się tu proces 
polityczny 49 osób, oskarżonych o należenie do 
P. P. S. Mędzy oskarżonymi znajduje się także 
dozorca więzienny Rabuchin, który miał poma- 
gać aresztowanym w więzieniu, w którem znaj- 
duje się ich większa część już od r, 1905. Roz- 
prawa potrwa 4 dnL I 

Galicy«-dor#d^ szpiegowskie. 

Kraków. (Tel. wł.) Pollcya wpadła na trop 
szajki szpiegowskiej. Aresztowano dotyhczas 
dwie osoby. Przypuszczają, ie niebawem znajdzie 
się pod kluczem kilkanaście osób* 

„Ins Garnisonsspital sur Konstatierung'. 

Praga. (Tel. wl.) .Prawo Lidu* donosi, ie 
dwa] rekruci 7 pp, Wzbraniali się wziąć 
do ręki karabin. Należą oni do s^kty na- 
zarejctyków. Odesłano ich do szpitala obłąka- 
nych dla zbadania stanu umysłowego. 

Nowy torpedowiec austryackL 

RJeka. (TEK.) Wczoraj o godz. 10 ran© 
spuszczono w Porto Re ne wodę nowy torpedo- 
wiec „Tatra-. Ma długość a3| m.. uzbrojony 



KRONIKA. 

Kalendarzyki 

Dziś 6 listopada (śrad«) rz. kat: Laontrda w. — 

Gr. kat. Arefty. 

Wschód słońca e g. 6*23 r^ zachód słońca o {. 3' 54 

po południu. j ^ j , 

Prognosa na dtlś: 

Gaiicya wschodnia: Poctimumo, cttten opady, 

nieco cieplej, zaci ódni mierny wiatr. 

Calicya zachodnia: Pochmurno, czasem opady, cie- 
płota pc unosi się, zachodni oiywiony wiatr. 

Repertuar Teatro mlelskiet^ we LwSWtS 

środa 6 listopada „Jarmark na fony^*. 
Czwartek 7 listopada „Jurmarli; na żony". ^^ 
Piątek 8 listopada „Kobieta, gra i wino". 

Jan Winfarz, dyrektor gal. Banku hipotfr 
cznego, umarł wczoraj we Lwowie, przeżywszy 
lat 65. Pogrzeb odbędzie się w czwartek o godz. 
3 popoł. z domu żałoby, ul. Czarneckiego 3. 

Ogień. Wczoraj w południe zapaliły si^ 
ubrania na ganku realności przy pL Kraków- 
skim I. 29. Ogień ugasili sami domownicy. 
Szi oda nieznaczna. 

Nieszcz śliwę wypadki. Przy ul. Bogu- 
sławskiego i. 9 załamało się rusztowanie z któ' 
rego spadli robotnicy Jan Peluk i Franciszek 
Setejko. Obaj doznali licznycli obrażeń. 

Z budowy przy ul. Bilińskiego spadł Ma^ 
ksymlli n Babulak, murarz i złamał nogę. Z ru- 
sztowania w Rynku spadła robotnica Marya Ka- 
linowska i dotkliwie się potłukła. We wszystkich 
wypadkacłi stacya ratunkowa opatrzyła pokale- 
czonycii. 



Z sali sądowej. 



w szponach sz:lbierc6w. 

Wczorajsza rozprawa rozpoczęła się prze« 
słuclian^em konkubiny p. Ossolińskiego, Jadwigi 
Rzelwskiej, m odej, 22-letniej, ładnej panny, 
która na tajnem posiedzeniu zeznawała o swym 
stosunku do p. Ossolińskiego. W semaniach 
swych była p. Rzeliwska bardzo ostrożna i wstrze^ 
mięźiiwa, tak, iż wielokrotnle-musiano ją w ostry 
sposób wzywać do jaśniejszego i bardziej sta* 
nowczego wyrażania się. Były też ustępy w je| 
zeznaniach sprzeczne z tern, co mó .iła w cxa« 
sie śledztwa. Na ogół zeznania jej nie wiele pny- 
czyniły się do wyjaśnenia sprawy. 

Następnie ogłosił przewodniczący uchwalę^ 
trybunału, odrzucająca cały szereg wnioaków o* 
brony i oskarżenia, dopuszczającą natomiast zba- 
danie w niejawnej rozprawie stanu umysłowego 
p. St. OssoiiYisklego. -Rozpoczęło się więc bada- 
nie p. Ossolińf kiego, prowadzone przez przewo- 
dniczącego. P. Ossoliński z początku z dziwnym 
uporem nie chciał odpowiadać na tadawane mu 
pytania, a domagał się odczytania przedtem 
protokołu swych zeznań ze śledztwa. Ostatecznie 
jednak udało się przewodniczącemu p. Rybickie* 
mu, który z anielską cierpliwością blizko pdł go- 
dziny dyskutował na ten temat z p. Ossolińskimi 
przekonać go o potrzebie ustnych zesnań, tak, 
i> ostatecznie rozpoczął p. Ossoliński opowiadać 
o swem dzieciństwie. ^ 

Badanie p. Ossolińskiego zajęło także całą^ 
popołudniową rozprawę; dalszy ciąg dziś rano. 

Ojcobójea. 

Równocześnie z ławą przysięgłych, rospa» 
trującą spravię ks. Połoszynowicza i tow*, rospo- 
częla urzędować cruga ława przysięgłych, ktdrt 
z konieczności musi przez kilka dni gnieść ai^ 
w ciasnej i małej salce rozpraw, zanim główna 
sala nie zostanie opróżniona. 

Przed tą drugą ławą stanęło wcioraj fwy^ 
ro niałe indywiduum: Michał Niinyk, 26 lat, 
włościanin z Pogorzelisk, który w sierpniu b. r. 
samordował swego ojca, Iwana, a nranil matkę. 
Motyw okropnego czynu Niżnyka był zupolnie 
nizki. W swoim c^sie podarował mu ojdec 
ccęść gruntu, zastrzegając sobie prawo cofnięcia 
darowizny, na wypadek niewdzięczności, ^totoie 
syn okazał się wobec ojca brutalnym i niewdiię* 
cznym, to też stary Niinyk cofnął darowiznę* co 
niesłychanie wzburzyło Michała. Wyprowadsił się 
więc z^omu ojca, równocześnie zaś poprtysl^ 



\ 



.Gazeta Poranr.a" z dnia ^. j2Stopa_?aji2i£i 



JNr 



:l\y'\ 



i 



-*5 



i \ 



W rrr" «' ś!c07tweł zeznał, 
chciał cK.:^ i matko zimcrJnw.łć. 



\vic;i'"niJ, <'Ci wir.y irinyc!: 

\'i7nyk v.yrok przyieł, pocałona-A-szy pr.^ew 

' /fjce^^o w rękę. Bronił ndw. i!r. Ltłchs. 



Depesze „Ekonomisty". 



k.lU Mr.Mów <!;; -Ct^ ;;^,^^'?,^"l;;r skierowanena-ograniczenie nadmiernego naprę- 
co^r^y ojca • pofo7vfN ^o frupnm, jeucn icr^rłuMwpdo a nrzvczvna tcfio były trudne 

iż Z z.,r<;ty'Bank ausfro-węgierski W roku bieżącym więcej 
przyzr.«r -^c eskontovi'cił weksli mż w roku poprzednim. (Ale 

'-' '' 'lY^.S^rK;-^^^':^^' "^^^^^"' '^''i^^' ^'p^^lSr a instytucyi kredyto- 
'' "^'7:^:^:' I o^o^i: 1. po pomocy.. L'y eh oświadczyli .6wnieź .e ;f .PJ-^^^^ 
NiŻPyl. .,. .-'oJstawi. we^rlyktu sc J.iów przv5ię- iiadnych ograniczeń kredvtowych i ^g^^^^^^^^^^^^ 
^ trvhm.ł r/i .-.hói.two) n^ O ir.t dał nie mają podobnych zam.arow. Podniesiono 

^b oJp.i 00 uwolni^ szczególnie w tych oświadczeniacłi ze nieKtóre 
( dni- ' instytucye kredytowe, mające swe siedziby poza | 
Clalicyą ale pozostające z nią w stosunkach, już ! 
i od wielu lat, z początku udzielały kredytu w 
— — Iwielkiej mierze, póinicj jednak szybko ^grani- 
; czyły ten kredyt. 

; Minister skarbu w mowie końcowej zebrał 

• rezultaty konferencyi i oświadczył, że wytworzyła 
jona przekonanie, iż nie jest potrzebna nadzwy- 
Konferencya w sprawie przesilę- iczajna akcya sanacyjna. Natomiast zapowie- 
^ * ^ r* !• ' clziiil minister akcyc zapomogową celem zaradze- 

nia finansowego w GallCyi, nta nędzy wywołanej klęskami żywioło- 

^ , , , I w e m i w G a 1 i c y i. 

O onf'.,'co'57cj Kontercncyi u mmi.sfrdi 

vk?rb'.! w spręwie c-i^mniczcń kredytowych po- j \ ' Z giełdy. 

cłajc ^. Ir. Prr^««o- jrszcze następujące 5zcze- | Wiedeń. (Tei. wł.). Wczorajsza giełda trzy- 

łJÓły: Minister •^■•;c.rbu r^i^^csił oosjf* • "' 



Od po«,tku roku usiłowania _Banku__były ..„^^'ly.t »mkn?^3lt.^,?,^.''5-«'u 



•Waluta (termin dosfaw^^: 

tń listopada 

30 listopada 

31 grudnia 
grudzicń-styczeń-Iuły 
styczen-Iuty-niar-zec 
rok 1913 

Tendencya. Uspocobieuie targu po- 



Cg.-)- 


■S-i; 


i»9'^ 


ń9o 


/■J:>- 


-7'*S 


7!2- 


-717 


T-.g- 


-'^>:> 


7:3.5- 


-Vis 



ino 



'Uktua 



/ieu. .« 



•m* 



cen bardzo silno, /. powodu wicikiĆgo popytj ?:; jo,?,""^^^ 
Zawarło iraiŁiakcye •a'\'lc'«o^r.fe n«i:;'op;?ri' oiitd ' "^^'^^■■ 
miesiące podano przypu^/.c /a\rA\t. 

*i Zboże. ^^ 

Fcdspeszt dnia 5 listopada ^V^.. 

Pszenica nn kwiecień 1913 117". /.\-v 
cień 10-35. Ovvle5 na kwiecieił 10'8'). Ki"*;:! -^h 
7 91. 



-na 



•■i-.S 



■'■ -I ns ^ 




Oferty; mierne. r 

Chęć kupna: słaba. | 

Usposobienie: spokojne. 
. Pogoda: zimno. 

Zamknięcie ^eHy wisdeńskiajL 
Wiedeń, dnia 5 listopada 1912. 
Dsiś o godz. 2'30 popoł. notowano, 
Akcye nustr. Zakładu kredy*. 600* JO. A^cy? ,»•*... 
skiego Zakładu kredyt 781-50, Akcy* Anglobanlrj jIó:' 
Akcyc Unionbanku V/0*oO, Akcye. Landerh^niei -fSlS) 
Akcye Bankvereinu -300 25, Akcye Bodenkrsdit 1148- 



Sprimfozdjmia lietdeiE i towarowe. 

Spirytus. 
WJcdefi 5 listopada 19VZ (telefon własny). 2a fo 



ebecivT'i stcsunków kredytowych v,' Galcyi ii 
<' w e n t u a I n y c{h ś r f> d k ó w zaradczy eh. i 
Dyr. Z^^ rski ::de.ł szrzcgólowo sprawę z o- ! 
i^er.neco poiożeiiia w Gaiicyi i przedstawił na- \ 
-^tępujiice p:opozycye: pccztCAT. Knsa oszczędno- 
ści powir^naby Gaiicyi udzielić takiego samego • 
poparcia, jakiej udziela innym k r e- ! 

' o m :;oronnvm i nie uwa. ać Galicvi — jak . 

fo tw-.eri/n — ź a k r u j e k s t e r y t o r y a 1 n v J !:f ^ konfyrgentowany z_ dostawą natychmiastową a« 100 j 
i> 1 ..^♦-^ . ,..:^-,i • . . -^ j -^ . >, I HI. pJaccno -jo-— do 5/*—. Gotówka — ■ - i — '— 

Bank austro-węgferski powinien podwyższyć Tendencya: spokoinie. 
kredyt w Oallcyi tam, gdzie do tego istriisią 

podstawy ^ ''I i Ropa. 

Ger. sekretarz Banku aKstro-we^ierskiCi^o n ■ . , »• j. 

P r a n j^ e r /aznaczyi. i.e tJanK austro-węgicrski 1312 r. 

nie uprawia w Gahcvi idkiejś specyalnej politv- ' 

ki, odmiennej od r<'litvki w innych kroiach i pie, «, , . , . . .,,. 

i-r.^rł, *,, ,..;i.^ ... n^\:/.,: ' Sprawozdanie zaprzysiężonego «;en2ali Alfonsa 

Gcstkows kiego, Lwó'.v Pasaż Hausmana 1. 1, tal. ?^r. 1059. 



5 listopada 



i^ijraniczcj hvdv!u iyir:o w Gaiicyi. 



Wszystko za 100 kg. netto. 



j tytoniowe 287-SJ, Akcye gal. Karpackiega To.». ntU. 747 -, 
I Oblig. węg. indemmŁ — •— , Rents ma.owj S'rĄ 
I Renta kor. austr. 8o"05, Renta kor. wag. 84'45, 55 i. i!. 
j Tow. kred. z emsk. Sa75, 4-proc. listy Ba aku hipat. SS-, 
I 4 pdł proc. i. Banku hip. i)3*60, 5-proa list. Ssn'^'! Hi^y.^ 
I—*—, 4 proc listy banku kraj 85 10, 4 • pó! pras. 3.r. 
I 94*50, 4-proc. gal. Oblii^. prop. 96*00, 4-proa gaL pjj?. 
i czka kraj. z r. 1896 84*95. 4-proc pożyczka m. Lwan 
,jS7*— , ^'proc pol m. Krakowa 84-40, Losy tx:. 21 3''1S. 

Marki li7 87, Hubie 254'50, 5-proc renta rasyis. 19)} -.. 

104 50 Akcye Skoda 744 00 aaUc Bank kred.97*C)O--9S'0., 
I Powsz* ^ank depozytowy 516'— , Nowa riatj Kara^ a'jv.'.' 
|— — ., Bułgary — : — . | 

I Usposobienie osłabione a po\v<3du bcrUńsk'ch p;> 

głosek politycznych, lokalnych i budapeszteńskich spi:e- 

daiy przy końcu spokojne, zresztą rezerwowane '\' o::e- 

1 kiwaniu jutrzejszej mow\' tronowej. Alpinv po iamkniecu 

1 95(5 K. ' ' ■ ■ 



STEFAN G.f^ABlŃSKI. 

SAD UMARŁYCH. 

BAŚŃ. 



iCiąi' d .'s?.\). 

— Ot ludzie! — mawiaJa nieraz do Grzeli, 
fdy dziad tajemniczo pov^. idizal owe gdwęuy. — ' 
Bredzą i zmyślai<» na tych. - c; nj... po ich inyś'! 
idfl. A ja przecież pr • swciem stoję. Lepsi są 
zmorli, n"./ po".viddaci., nie chciwi jabłek swych, 
ni pruszek. 

Starv uśmiechał się. l^-w al głowę, niby przy- 
ta-iercizajac. ale jeK':ś robii to samo co roku. 



i Gryzł się Cmentarny tem wielce i w głowę 

l^achodz;.\. dlaczego. Duszę radby oddał, by klęsce 
I zaradzić. Więc gnoił glebę, przesadzał, mierzwił, 
i nawoził czarnoziemem. — wszystka napróżno: w 
; najbliższą jesień ledwo parę jabłek i gruszek błą- 
i kało się samotnie po osmutniałych drzewach. — 

I cor,5z ciszej i smętniej było na starem cmen- 

t.-^rzysku. 

Dawniej, bywało, zwabione kraśniejącą po- 
śród listowia przynętą, wilgi, kosy, szare jak po- 
.)!ól po imieciuszki zlatywały ciimarami między 
i^roby i świergotały dzień cały do nocy. Na wio- 
, snę, znęcone kuszącą wonią miodów, spływały na 
! przejrzystych skrzydełkach pszczoły- pracownice, 
-apuszczaly łaknące żądła w okółki płatków i ssały 
1 tdk obrcidiiJ cn-ientarz, wysiiałsięTyTwór-^^^^*^^ wHni, jabłoni, pobrzękując srebrzyście. Te- 
czyr.i znoju i grze) ał •.v podziemnych zachowach ^^^ obojętnie mknęły mimo, szybując na łąki. na 
- ' ' •- -' --' . /. ^" pola, gdzie czekała obfitsza zastawa. 

Tylko piosenka liagdusi, wędrującej wśród 



))U 1 g 
prac-: lat bez sp.)iytku. Ch>bi tyfko ptaki nie- 

biessio ;i:b czerwy gryżliwe napoczynaK- gdzie-, - . ^ - _._-_,^„, 

ni idzie ^cielące się wśród zielisk i trawy T)arw-^^P'°'^y^*^ nhogiłek, przerywała ciszę odludzia. 
nem\ wstęgami owoce i \vv dr ^ży wszy małe otworki ^^^^^^^y"^ nuciła pieśni tęskne, przejęte cichym 
w jtiirnej caliźnie, ponijchywały reszcy, póki nie i ^"^"^^'•®'" ogrojca. Drgał w nich żai nieziszczo- 
'^" ''^- ^ej nadziei i ból rozwianego szczęścia, co w dro- 

^ Aż snąć sprzykrzył iobie sad to rodzenie ' ^^^ umarło. Była czującą duszą cementamego 
.•ez te...:, bo od jakiegoś czasu coraz to mniej i ^^^^ ^ tych, co w nim spoczęli. Umarłycłi swoich 
\u^czą\ ii.:, tac płodu. Coraz to rzadziej przeglą- ^'^^^^ P<> imieniu i dla każdego święciła smętne 
cialy poprzez zgiełkliwą zioloność liści czerwone ' *^^ wspominki. Pod kochającą jej dłonią zabar- 
od -Jrouiu uLłka. gruszki, coraz skąpiej powie- i ^**y **? zielone kurhanki dzieci krzakami róż, 
Kofy Mt, sm<i zabarwą owoce śliw. | jaśminu, oblokły pełzającymi skrętami rozchodn:- 

Wz^irazone dary grobów, jakby wstydem r^* ^^^^ ^ ?^^« ^"ewa stały rzadko obrzucone 
zcjęte. thjv.uiv się w głąb. nie skore wychylić ' ®^^^"*- 

'wodziła po białych ście*k«ch. 



Jesienne słońce przesiewało złotawy^ył 
przez przetak liści i spływając ukośną falą, stroiło 
ciemną jej głowęw szkarłatne otęcze. 

Od pni drzew odpadały w dal długie cienie 
i kładły się długim rzędem pod murami. Wie- 
czorny wiatr szemrał łagodnie wśród splotu ga- 
łązek, lękliwie świerkały świerszcze, z nieba dżdżyla 
na świat cicho rosa... 

W taki to jeden wieczór ważyła się na czyn, 
który już dawno błąkał się w myślach, dotąd nie 
ziszczony z obowy przed Grzelą. 

Upatrzywszy chwilę, gdy stary zajęty czems 
za chatą ćmił fajkę, podeszła do gruszy, co wy- 
bujawszy nad grobem małej Maryni już zmamiala 
prawne do szczętu i śmiałą dłonią zerwała owoc. 
Potem cicho, bez szmeru pomknęła między pie- 
rzejami agrestu, przypadła na drugim końcu sadu 
i tu, z długo oczekiwaną rozkoszą, spożyła słodka 
rozpływsjącl^się w soczystej pełni gruszkę. 

Gdy wróciła pod ^noc do chaty i usnęła, 
miała dziwny sen. 

Zdało się, że koło północy siadła w n«gach ; 
jej łóżka mała dzieweczka i modremi oczyma 
wpatrzona w śniącą, rozplątywała rękoma jasne 
jak len warkocze. Chciała ją o coś zapytać, lcc2 
mała, uśmiechając się, położyła palec na ustacfl 
i skinąwszy główką jakby na znak serdecznej po* 
dzięki, ucałowała ją w usta i znikła. 

I poznała wnuczka Grzeli, że była to nf 
rynia, córka ubogiej wdowy, której zmarło się 
przed laty podczas morowej zarazy. Zrazu pwc 
lękła się bardzo, czy zmarła nie przyszła Jpo" 
mnieć się o zerwany z drzewa owoc, lecz ła^ 
dny, wdzięcznoścPpełen jej uśmiech i pocaTuneJi. . 
którym pożegnała Magdusię, odpędził zmorę. 

'.i.:^-'-> :V-"- ' I.' ^ (C. d. n.) 



•> m m 



Kjl II I I »H I ff 



:.mcn, ..i«u)e KOMITET REDAKCyjNy: ItoUkter Moelny. i), ROGER BATTAniia Yg— -^ , 
Wy<i.»t<.= Spółko WydawniM. .Gniet, Włe«om«l« "**«"*• **• *^°^^ BATTAOUA. Odpowi^iaii^, redaktor: JL._ 

•Goomei. D«4ta. Spdlb Dtutordtlci .PrM.' ul. SokoJi 




1. 



ifil 



MŚk 



B^{!aKcy». AJmfnłstftort 
I PruKarnia: 

[^«6iv. «Hra SoRola 1. 4. 

l^ir^s dla łel«gr.: .Sera* Lwów. 



A-;. 



\ 




y 



GMZJETM 



TeMis Aamteistrucrl l?9U 




syshodzi dipa razy dztennle: o sodzhite Uttt psnii # ^^— >_ i. ^ ^ . 




Ceny ^renusneratsn 

Abonameat miesięczny we Lwowie m 
gtsety 2 korony. 



) 




Za eodrinnii dwukrotnii dostawa ^ 
%\% 6G halenjr. 






Z pnttiOc^ ^ 

"liesł^BMiie. 2 K 50 li. 
kwartalnie . 7 , » , 
roesnie . . 30 , — * 

W innych paibtWM^ Zw. p. -- \u I 9 . - 



Nr. 976. 




Ccinr Ogtostefl : Z« wf«vsz ]e4no5zpaltowy petitowy 
hib jego miejsce 24 haL Nade»r«ie sa wiersz pe- 
titowy luh Jego miejsce 80 hal Po kronice wiu-ss 
3kar. Nekrolo^a la wiers* petJlowy 60 hal. — 
Drobfm ogłoszenia po 6 hal. sa wyraz, w3n'azy 
ddonkainl lieią 999 po4wd|rae. Nicner 
ve Urawie 4 haL, na prrjwincYi 8 haL 



Lwów, środa dnia 6. listopada 1912. 



j 

cT^ 



Rok IŁ 



Iwóiy, 6. listopada. 

Kalendarzyk:' 

'Ji\> ti iisiupaua (środa) rz. kat.: Leonarda w. 

' i.liód słońca o g. 6-23 r, zachód słońca o. g. 3*54 

" poi:;crA'. 

Prognoza na dziś: 

uaiicyi V.' chodnia: Pochmurno, czasem opady, 
■jco cieple', zachodni mierny wiatr. 

Oa':c;a zachodnia: Pochmurno, czasem opady, cie- 

;!'}'3 pocinosi sir;, zachodni ożywiony wiatr. 

Odczyty : 

^: Cr icini akademickiej odczyt prof. L. Skoczylasa 
*. !. .,Vj.v Mcisyanizni", o g. 6 w. 

W fox politcchnicznem odczyt dr. B. Biegeleisena 
O nadaniach ir:?. ■-anitarnycii", o g. 7 w. 

W C ; l:!:ii a!:ade:7i. odcr^-t prof. St. Grabskiego 
\ \. Poiskci, a obecna międzynarodowa sytuacya pohty- 

'V \ lii ^a!i politeciuiiki odczyt K. Rechowicza p. t 
a'}m:clo<ć Wyspiańskiego w architekturze i dckoracyi 

■■^nftrr'. o c 7 w. 




gorczyczne. 

Lwów, 6 listopada. 

["^) Turcya po!\onana prosi o pokój, a Eu- 
'^^ oudzi Si- z hipnozy, trwającej od lat kilku. 
'• 'Vm śrde, a raczej zachwycie hipnotycznym, 
r^^pcjonym wonią kwiatu wiśniowego i barwami 
>:r.rvzar,Te,nów, opinia europejska kazała bić czo- 
■ 'i nćiiym metronom i dziewicom przed gej- 
' ' ohs.erstwo samurajów rozpruwających sobie 
|"-'ucny na grobie swego pana, stawiała ponad 
^onater^iwo choćby odsieczy wiedeńskiej, a Ra- 
=-ov!, Rembrandtowi, Bócklinowi i Matejce ka- 
r^ ^^ ^y cicA przed Utamarą, lub Hokusajcm. 
: ^e: tycn lat siedm, czy ośm, wszystko, co 
^^^^'^^ było najlepsze: najlepsza japoń- 
: ^^ ^-^'^u.sa, najlepsza japońska pedagogia, etyka 
:..^ '^'f^-^T.. Tym podziwem dla wszelkiej ja- 
■J^ 5:,czyzny, aż do zapoznania dostojności i go- 
J;:f' swojej własnej cywiiizacyi, natchnęły Eu- 
; C zwycięstwa japońskie nad Rosyą na Morzu 



-'e-n 1 na polach Mandżuryi. W' naszych bo- 
A 3 P[,^fcywiIizowanych czasach imponuje 



•^"e.ii 



-u -U' T^^^ uzbrojona, jq się bierze za miarę 
Dpa.*?i f postępu, a ponieważ dziś wszystko 
^. -^ ]tii na militaryzmie, ona bywa istotnie 
•o^iów ' '^ ^'"^ "C^J^znej ! zdolności życiowej na- 

:.'o : dostatnich trzech tygodniach poka- 

2nai"< ""^ JJ^epotrzeba iść aż do Japonii, aby 
.^^-|- przykłady niebywałej bitności i niebywa- 
u^Vw '^^' Szybkość, pewność i stałość zwy- 
PCZ4 soJ'^''^^''' i^ałkańskich pozostawiły daleko 
' ii^mi -^'1""^^^ japońskie, a brawura i zapał, 
•^^fdze f^^^°^^ bułgarska na bagnety bierze 

^^fi^niełaz. ^^^*^^^ turecką artylcryę, gasi naj- 
Pod łJ . • '^.^^et japońskie czvnv teoo rodniu 



zaznała niewoli, że była bogata w zasoby pie- 
niężne, kredyt światowy i potężne sojusze, a na- 
dewszystko była bogata w kilkudziesięciomiiio- 
nową ludność, że jej przeciwnik był oddalony 
o tysiące kilometrów dd swojej ojczyzny, a wal- 
czył na terenie sobie obcym i nawet wrogim. 
Nic z tego wszystkiego nie miały biedne, opusz- 
czone państwa bałkańskie, ze świeżemi jeszcze 
bliznami na ciele po niewoli tureckiej, a jednak 
zwyciężyły i io zwycięży|y w sposób, o jakim 
Japonia przez cały czas swej wojny nawet nie 
zamarzyła. , 

Zwycięstwa sprzymierzonych państw bałkań- 
skich będą stanowiły epokę w nauce sztuki wo- 
jenn2j. Pokazuje się, że wojna dzisiejsza pcwinna 
być nie powolną^ zimną partyą szachów „a la 
prusse", ale szybkiem impetycznem zamiataniem 
iert^r^u tvo]ennego ,» Ił^^h jgare*. Pokazuje się, 
że odwag^a osobista, inicyatywa, zapał i patryo^ 
tyzm żołnierza, jako jednostki, powraca znowu 
do ceny w wojnie i że w postępie sztuki wojen- 
nej, zakreśliwszy koło, znaleźliśmy się znowu 
tanri, gdzieśmy byli za czasów, kiedy idąc na 
wojnę ubierało się w zbroję żelazną, dosiadało się 
konia i brało się kopię do reki... 

Ale zwycięstwa związkowych państw bał- 
kańskich są rewelacyą jeszcze pod innym, o 
wiele ważniejszym względem. Skoro już nasza 
cywilizacya dzisiejsza poszła tym torem, że bi- 
ti ość wojenna jest wykładnikiem tęgości narodo- 
wej i kulturalnej, więc zwycięstwa owe muszą 
dowodzić i dowodzą, że w naszej starej Europie 
cywilizacyjny punkt ciężkości i zdolność życiowa 
przesuwa się gdzieindziej, że na czoło zaczynają 
s:ę wysuwać narody i narodki, które dotychczas 
lekceważono czy to z powodu, że były zbyt ma- 
łe, czy za ich biedę finansową, czy wreszcie, że 
pozostają, lub do niedawna jeszcze pozostawały 
w niewoli... Zdaje się, że ich godzina wybiła, 
godzina każdego z dotychczas upośledzonych z 
osobna, a przedewszystkiem ich związków i ugru- 
powań, na wzór Związku bałkańskiego. Zwycię- 
stwa bałkańskie są nie przyczyną, ale jednym z 
wyników tej przemiany, która się dotychczas w 
cichości rozgrywała, ale ze swej strony przyczy- 
nią się do przyspieszenia procesu. Tym bowiem, 
którzy tęsknią i tym, którzy mają jeszcze wszyst- 
ko do żądania od losu, unaoczniają ich siłę i 
dają wiarę w możliwość zwycięstwa... 

Po przypływie morza, który je pochłonął i 
zatopił, następuje odpływ, który je znowu wydo- 
bywa na wolne powietrze i na promienie światła 
słonecznego. I 

Państwa bałkańskie dopiero teraz są bliskie 
wywalczenia soł>ie zupiłnej niepodległości, zrzu- 
cenia ze siebie całkowicie po 500 latach niewoli 
tureckiej. A nic pawii^no się zapominać, że ta 
sama fala, która je pozbawiła samodzielnego by- 
tu, w paręset lat I nas, z ndg «wallła, bo TuFcya 
byłaby już w wieki* 171-ty» aiikla % mapy Euro- 
Dv. fldvbv iei nie ure^ewaM sa cenę re«bieru 



abyśmy je mooli darzyć sympatyą bez zastrzeżeil, 
chociaż nie możemy się pogodzić z umieszczaniem 
ich nawet własnej sympatyi po stronie najgor-^ 
szych naszych wrogów, to przecież ich zwycię- 
stwa witamy nie tylko jako wypadki, które w hi- 
storyi będą miały znaczenie epokowe i zmienią 
bardzo kartę Europy, ale przedewszystkiem jako 
zdarzenia, w których kiełkuje ziarnko gorczyczne, 
mogące się rozwinąć w drzewo powszechnej 
sprawiedliwości dziejowej. 



RADYKAU UKRAlNSCY^ 
A RUCH MOSKALOFILSK!. 

Rozmowa s posłem dr. Cyrylem Trylowskim*^ 

i Lwów, 6. listopada. 

<J Na niedzłelnem zebraniu ukr. partyf ra- 
dykalnej, odbytem w naszem mieście, zapadł 
szereg uchwał, które jednakowoż nie zawierają 
żadnych wybitniejszych enuncyacyi. Że w spra- 
wie reformy wyborczej ukr. radykali starają się 
przelicytować ukr. narodowych-demokratów — 
to rzecz zrozumiała. Że domagają się stworzenia 
uniwersytetu ruskiego we Lwowie — to również 
nie jest niespodzianką. Jeden tylko chyba szcze- 
gół podnieśćby należało: oto , oburzenie", jakie 
radykali uchwalili stronnictwu „Diła* i klubu ukr. 
w Wiedniu ,z powodu ich optymistycznej tak- 
tyki* w sprawie uniwersyteckiej.... 

Natomiast wcale znamienne są zapatrywa- 
nia przywódców radykałów ruskich na szerzący 
się obecnie intenżywniej w kraju naszym rucK 
moskalofilski. Piszący te słowa miał spcsobnośd 
rozmawiać w tej sprawie z przywódcą partyi ra- 
dykalnej, posłem Trylowskim i zasięgnąć u nie- 
go informacyi co do rozmiarów tego ruchu i ho- 
roskopów, jakie mu na przyszłość stawiają 
Ukraińcy. 

-— Uważam, że ruch moskalofilski — obja- 
śniał p. Trylowski -— ^ o tyle się obecnie wzma- 
ga, że przez wychowanie większej ilości mło- 
dzieży w bursach moskalofilskich, wzmaga się 
ilość agitatorów w kraju na rzecz Rosy i. 

— Czy zauważyć się daje wzrost intenzy- 
wności ruchu moskalofilskiego w związku z o- 
becnem przesileniem międzynarodowem, z wojną^ 
i pozycyą Rosyi wobec zajść na Bałkanie ? 

— Z tą wojną, Jttóra obecnie się toczy — 
związku takiego niema; ale z tą która być mo« 
że — stanowczo jest. Ostatnimi czasy akcya 
moskalofilska znacznie^ię wzmogła. Przeglądem 
sił ma być zjazd drużyn moskalofilskich, który 
niebawem odbędzie się we Lwowie. Jednakowoż 
nasi moskaloftie nie Bezą się z faktem, na który 
się z całą pewnością zanosi. Zapominają oni, żo. 
obecna wojna smieni wkrdtce sym* 
p^tyeRoeyido ludków bałkańaktck. 
Wam ie^e ite teii łatwo pe^Mlzi aie s ism, . 



^fr 9. 



CTaUta Wle^flma* « dnfa g Hstopada T9T!8. 



^97« 



I 



\ 



t 



— JoV rf^-"'« zwftlcrac!** obecnie wzmo- 
żony ruch rnr'lł»'cf!!^H w Kraju? 

— Prowadźmy z nim od downa v.'yfcżoną 
M-alk^, pIc bez rnchowcnia choćby neutralności 
żC strony .«-poJec:^e?'^5!\va polskiego wobec tej 
wclKi, nie pv ('cbna tak skutecznie go zwalczać, 
j.ikby n.ilfiilo. Sq np. ptwne sqdy we wscho- 
dniej czcfcł krńju, które milcząco uznają fęzyh 
"t^^yj^ki. Jur. prred kilku mleslęcemi zwracałem 
na to i:v'.arę prezydenta C-erwIrtskicgo. Zd^rt^ 
się czc5fo, że sędz a powiatowy otrzymuje poda- 
T 5C, pijane po rosNjsku. Odrzuca je oc?ywl*c!e. 
l.ccz cóż 5:ę dzinje ? Otrzymuje ze sądu obwo- 
dowct^o nakaz przyjęcia tego podania i poucze- 
nie, nhy •lc nie bawił w lin£»wi5!yczre badania... 
Drugim takim fnktcm jest nied iwne wypłacenie 
^ubwrncyi kr.?jowpj na rzecz moskalollskfch burs 
im. Kccrkpwskiego. Wprawdzie ?fjdano pisemnej 
tJ<^k!or<>cył, ż^ w tych bursach nie bcd«ie się 
krzewiło ^''zyka rosYJskiero. Ais ci, ca deklafa- 
cc ykl^d-Ji, 2obovvi^?ywali się do uprawiania jc- 
;:yka rusMCgo, przez dwa as pisanego. A więc 
rosyjskiego... Jest to mistyfikacya, któ.ą moska- 
lofile w o^ólno^ci stale uprawiają. Mistyfikują oni w 
w ten sposób i społeczeństwo polskie i lud 
ruski. 

— Tlząd krajowy w ostatnich czasach przed- 
sięwziął szcrco .środków, maiacvch na celu ukró- 
"^^ cenie wybujałej aoitacyi rusofilskiej. Wszak bar- 
i\zD ch?rakter\styczne matcryeJy do tej kwesty! 
ogłosiła nii^dawno temu „Gazeta Lwowska*. Czy 
^f\ó:\ pnn, 7C środki, podjęte ostatnio przez 
wJadzc !'.rp;o-.ve, okaŹ4 się skuteczne? 

-- W zisadżie jestem przeciwnikiem gweł- 
townycii śród! ów administracyjnych. Mimo je- 
dra-; liberalizmu moich poglądów już od kilku 
Ir.t podrO'?c w parlamencie, że nie podobna 
przecież u nas w kraju tolerować takich rzeczy, 
jak chorac^^ie i odznaki rosyjsk'2. Boć przecież 
jest to juz wro<i,ą demonstracyą i prowokacyą. U 
nas \v Kołomyi podczas pobytu arcyksięcia wi- 
dniały z pewnych domów dwie olbrzymie trój- 
barwne chor.-jfiwie rosyjskie. Ostatnimi czasy 
władzo wzięły się do wyplenienia tych demon- 
5tracvjnych objav.'ów. Oczywista, powinno to 
pomódz. 

— J:».kic poza akcyą rządową widzi pan 
poseł inne sposoby przeciwdziałania agitacyi mo- 
skclofilskiej ? 

— 3ą z nich najważniejsze dwa : uwa- 
żam z jednej strony dć.nie swobody nam, a z 
drugiej co najmniej neutralność po stronie pol- 
skiej w zwalczaniu tego ruchu. 

Rozmowa nasza przeszła następnie na inne 
kwestye polityczne. 



Hr. Andrassy jest la równomiernym waro- 
9tcm partśtw bałkańiklch kosztem 2dobyc«y na 
Turcyl i zbljft zapatrywanie, jakoby taki wtfOSl 
ifkodaił intflfesom Auttro- Węgier. .Realnym In- 
teresom tych ludów nie sprzeciwiają się wcale 
interesa naszej monarchii. Jeżeli nie st. niemy 
d hut prtx na stanowisku utrzymanlfl .statua 
quo"; \tU\\ 1 pomiędiy słusznych aspiracyi tych 
ludów poprzemy te, które odpowiadają lokalnym 
stosunkom? jelell dowiedziemy, że nie patrzymy 
krzywem okiem na Ich wprost, ż© ich nieaaL- 
iność nie tylko Szanujemy, ale i gwarantujemy— 
wówczas Staną się naszymi naturalnymi przyja- 
cł(f łmi, a nie prieclwnikami. 

W Serbii 1 Czarnogórze — powiada hr. 
Andrassy • — istnieje wprawdzie tendencya roz- 
wijania się naszym kosztem. Na Xo jest jednak 
jedna rada: nie przeszkadzać ckspaniyi Serbii i 
Czarnogóry w innym kierunku I w ten sposób 
dopuściwszy do zaspokojenia apetytów serbskich 
I czarnogórskich — odwieść te państwa ód tych 
tcrytoryów, co do których Austro* Węgry aą tain- 
tereeowane. 

„Pod względem gospodarczym mamy przez 
rozwój ludów chrześcijańskich na Bałkanie w'ele 
do zyskania. Im l^ogatszy jest Bukareszt, Bel^ 
grad i Sofia, tem bogatszymi stają się natural- 
nym trybem rzeczy Wiedeń i Budapeszt. Im wy- 
kształceńszymi i lepiej prosperującymi są nasi 
południowi sąsiedzi, tem naturalniejszy jest 
również i nasz kulturalny i mateiyalny rozwój*. 
Hr. Andras-y kończy swe wywody wyrzu- 
tem w stronę naszej dyplomacyi. „Byłoby lepiej 
— powiada — gdyby przed wojną bałk ńską 
porozumiano się z Rosyą, w jakim kierunku na- 
leży wpływać na rezultaty wojny*'. Bł^d ten da 
się jednak jeszcze naprawić. Należy obecnie 
to wykonać, o czem przedtem przepomnlano. 



szkodliwą dla siebie. Zresztą Jednek 



"^eguU, 



9. 

'•ii 



nie stosunków powinno pójśś nawet poza t ?^ 
San-Stęfański.... ^^^ 

— Ależ to zupełna rewolucya w n^n. 
Austryi! y w po!,^^ 

Tak, ale ! rcwolucva w polityce P 
Zwlątek bałkar^ski nie będzie potrzebo* T^' 
czyjego protektoratu. — Dla obydwóch n- ^"' 
pańatw rozpoczyna się nowa eru, z wielk ? 
dnak różnicą stanowiska Austryi. Ta ost^ '^ 
pozostanie zawaze interesowaną na B łk*^ -"^ 
wskutek posiadania Bośni i Hercegowiny tud^'^' 
wskutek tego, że w granicach sVych ma S^»? 
bów, Chorwatów i Słoweńców, dla których ii " 
lestwo serbskie będzie stałą atrakcyą i oparć* '^ 
Wynikają stąd dla Austryi bardzo ważne V^ 
kwencye. — Jej ustrój państwoyjy musi ul'/ 
zmianie. Dó głosu muszą przyjść południoviH 



Słowianie, mieszkający w gror^icach 



monarchii, 



Rozmowa, jaka toczyła się między dyplo- 
matą austryackim a jednym z młodszych polity- 
ków o bystrym i giętkim umyśle -^ temi słowy 
określa .Czas" pochodzenie dyalogu, który na 
czele swego ostatniego numeru zamieszcza. Z 
rozmowy tej przytaczamy kilka ustępów: 

— Że Austrya weszła na drogę szukania 
przyjaźni z państwami bałkańskiemi — mówił 
dyplomata — to już dzisiaj nie może ulegać 
wątpliwości. Wedle moich informacyi posunięto 
się na Ballplatzu tak daleko, że nie podnoszą 
tam protestu nawet przeciwko zajęciu Konstan- 
tynopola przez Bułgarów, a pogodzą się także z 
dojściem Serbów do morza Adryatyckiego. Pun- 
ktem, o który toczyć się będą rokowania, będzie 
wskutek tego tylko stasunek publiczno-prawny 
kolei wiodącej do Salonik, czyli o dostęp han- 
PRZE6LAD PRASY ^*°^^ ^^^ Austryi do morza Egejskiego. 

^ ^ • — Trudno w to uwierzyć — przerwano 

{Wynurzenia })r. Andrassy ego. — Jak zacbować\'^^'*^^'^ ^ ^'''^^ BiroY\. Sprzeciwia się temu arty- 
pr7viazny stosunek do ludów bałkańskich. — ^M^"* „Frertidenblattu*, wołający do Serbów: „Do 

Prizrełitu, ela ani kroku dalej!" Sprzeciwia "się 
temu zapowiedź, że orędzie' cesarskie, zagajające 



a to pociągnie ż& sobą gruntowna, zmianę war! 
tości politycznych. Dotychczasowy ustrój mon-* 
chił polega na przewadze Węgrów i Niemców 
Nie da się to utrzymać wobec asp racyi poł-ji 
dniowych Słowian, a wówczas stanie takżj 
przed Czechami i Polakami kwestya rewi2vi 
konstytucji. Przestrzegam, że wszystkie te pro. 
bierny nie dadzą długo na siebie czekać. Wy. 
rzuci je na oowierzchnię najbliższa przyszłość. 



O doc'.<ip do morza. — Nowe oryentacye dyplo- 
matyczne). 

Lwów, 6. listopada. 

J> Hrabia Juliusz Andrassy, syn wielkiego 
ojca, Jednej z najwybitniejszych postaci na kon- 
presic Berlińskim — zabiera na łamach .Neue 
Ir. I r>s5e'- glos pod bardzo znamiennym tylu- 
Jorn „O prryjr.zny stosunek z państwanVi baJkań- 
skicrni". Glos byłego ministra węgierskiego jest 
larczo cherakcryslyczny: jest on bcwiem rezul- 
tat-n^ nć,swiez5?y:h doświadczeń, wyraża on 
kompletny przewrót poglądów, jaki dokonał się 
pod wpiy;vem ostatnich zdarzeń na Bałkanie. 

Jcźtili — pisze hr. Andrassy — małe pań- 
5twa chrzęść jańskie *'łasnemi siłami zupełnie 
lurcyę pobiją, wówczas utrzymanie „sta- 
tus quo' jest a b s u r d e m. W poczuciu swej 
przewag nie zrzekną się te państwa swych na- 
tura nych aspiracyi. Lu:.y te nie porzucą myśli 
uwolnienia swych braci, która to myśl dotych- 
czas krępowana była świadomością tureckiej 
przewagi; gdyby Europa chciała ludom bałkart- 
akim przeszkodzić w uwolnieniu ich braci z rti- 
nowenia półksiężyca, wówczas w zawrzeć się obe- 
cnie mającym poKoju tkwiłyby już nasiona przv- 
azłej wojny'. *^ ' 





Od Kirkkilisse do Czałaldźy. 

{Facbowy pogląd naszego referenta wojshnmgo), 

(K) Z niesłychaną energią i niezwykłą zr?. 
cznością przeprowadził bułgarski sztab general- 
ny w zdumiewająco krótkim czasie swój piane- 
peracyjńyr^wskazany względami politycznymi i 
wojskowymi. Już od pierwszej chwili rozpoae- 
cia operacyi nie żałowano najcięższych ofiar w 
ludziach, byle tylko jaknajprędzej dojść do celi: 

Turcya została zaskoczona rozpoczęciem 0- 
peracyi wojennych w chwili, gdy ies^ze daleia 
była do zupełnego ukończenia mobilizacyi wojsii 
tureckich. Bułgarzy musieli mieć dos. onale roz- 
winętą sieć wywiadowczą w Turcyi, o co zrt 
sztą im nietrudno było — i, znając dokładnie 
faktyczny stan rzeczy, uderzyli naglą" przemo- 
żnem. siłami na Kirkkilisse w chwili, gdy Turq 
nie mogli tam jeszcze przeciwstawić im odpo* 
wiednich sił. Wydano hasło zdobycia tej fortecy 
20 wszelkę cenę i przedsięwzięcie rzeczywiście 
się udało. Dzięki temu usjnicto zaporę z drogi 
do serca państwa ottomańskiego, zmuszono ar- 
mię turecką do rozdzielenia sił, gdyż powaina 
ich część musiała bronić Adryanopola, zarażeń 
zagrożono przerwaniem tureckiej linii etapowej i 
uniemożliwiono Turkom dokończenie mobilizacyi 
armii tureckiej. 

Zważyć należy, źe zadanie, jakie mobiliza- 
cya nakłada na kierownictwo armii nie ogrenicii 
się tyiko na samem nagromadzeniu materyału 
ludzkiego i zaopatrzeniu go w mundury, broni 
prowiant. Żołnierz, a w szczególności rezerwiści 
i rekruci, musi być także wćwiczony w użycia 
broni i przyzwyczajony do obrotów w wielkich 
oddziałach wojennych, musi też być wcięty • 
żelazne karby dyscypliny. 

Jednam z najważniejszych zadań mobi«l2»' 
cyi jest także zapewnienie armii możności za- 
opatrywania w każdej chwili w ciągu operacyi 
wojennych w żywność dla ludzi i koni, oraz 
amunicyę. 

Armii tureckiej było tymczasem z chwilj 
rozpcczęcia kroków wojennych daleko nawet fl^ 
tego, by zgromadzić u swej podstawy operacyj- 
nej dostateczną ilość żołnierza. Żołnierz ten 
nadto po części nie umiał jeszcze obchodzić s^ 
z bronią, a środki żywności i amunicyr^byff 
wprawdzie nagromadzone, ale nie zorganizowinfl 
jeszcze taborów. 

Zdobyciem Kirkkilisse i odepcbn:ęcic« 
głównych sił armii tureckiej od jej podstawy o- 
peracyjnej, przerwali też Bułgarzy tok mobiliif* 
cy! wojsk tureckich w bardzo" niekorz stncj d» 
Turków chwili. Turcy, którzy zapewne liczy" ^ 

państwa bałkańskie i..«i»/ mil" Tl"' u '^ '"""^ ^* ^^ "* '^"*» Adryanopol-Kirkkilisse wstrzymaj 
pa st wa P^yan^Kie uznać mogą ich okupacyę ga zoata nie napór wojsk bułgarskich, a niobi!ira<? 



delegacye, będzie zawierać również przestrogę 
przed posuwaniem się Serbów ku Adryatykowi... 
— Nawet gdyby tak było ~ odparł — i 
gdyby Austryi udało się powstrzymać pochód 
Serbii, to byłby to błąd. W rzeczywistości było- 
by to tylko odroczenie wojny na pewien krótki 
zresztą czas. Serbia bowiem z obe<:nej wojny 
wyszłaby wprawdzie 2 laurami, ale bez osiągnie- 
cia swego głównego celu, którym jest dostęp do 
Ac!ryatyku. Nie boję się tez w polityce austrya- 
c iej niczego Więcej, niż połowiczncści. Nie wy- 
kluczam, że Austrya będzie starała się zagrodzić 
Serbii drogę do morza i że może nawet dojdzie 
obecnie do wojny. Ale zwycięstwo lej byłoby 
daremne. / ' 

Statua quo, to jest dawna polityka, zgasł 
raz na zavjsze, a wstrzymanie Serbii w jej po- 
chodzie miałoby sens tylko wówczas, gdyby po- 
wróciły na Bałkanie dawne stosunki. Rozszerze- 
nie granic Bułgaryi, Grecyi, Rumunii, gdyby 
miało być tylko nieznaczną korekturą traktaiu 
berlińskiego, uważałbym również za krok fałszy- 
wy. Inna Httzt Konstantynopolem i Salonikami. 
Plączy a ę tu tyle nici i atotunków. ie 



same 



tiiŁki le ft^re* 
waiiąwatą 



Papier ten wfrmhU si^ ■najdelikatniejeaych w^ókian rośliw«r^ 
be. 4omleeaelc farbowych, wylącanie w febrykacłi »Socia«* 
Abadienr i>eryiu«. Papier ten pali słf lekko i r*»^! 
nie wywMuta iiibietfe draDMiia w ^ai^«. ** 



Kr. 



976 



g azeta Wieczorna' dnta fi listopada 1912. 



5tr. 3 




; mczasem zostanie ukończona za tą linią — 
znaieźli się naraz po upadku Kirkkiłisse w poło- 
::nij, ktńre wprost musiało wywołać dalsze kic- 
ani, Powstało zan\ieszanie i nieporządek w szy- 
kach tureckich, do tego przyłączył się głód, brak 
emunicyi, niedostateczne wyszkolenie i upadek 
armii na duchu po pierwszej klęsce. 

Do sl-icnsolidowania stosunków w armii tu- 
reckiej zabrakło potem czasu, gdyż armia buł- 
garska, choć nie mogła, jeśli tak nazwać można, 
cla braku tchu przeprowadzić pościgu bezpo- 
irednio po zdobyciu Kirkkiłisse, przecież wnet 
Dotem podjęła dalszą energiczną ofenzywę w 



kierunku Konstantynopola. Przyszło do walk za- 
ciekłych między zwycięską armią bułgarską a 
zdeorganizowanemi wojskami tureckiemi. Walki 
te, o rozstrzygającem znaczeniu, — trwa- 
ły prawie tydzień cały. Pierwsza icł\ faza, to 
walki na linii Lule Burgas — Bunarhissar, gdzie 
Turcy zmuszeni zostali do odwrotu, druga na 
linii Czorlu-Wiza, z ktdrej się Turcy obecnie 
cofają na linię Czataldży. Na razie trudno je- 
szcze ocenić, czy stoczono jedną tylko walną 
bitwę, czy też było ich dwie. 

Klęska Turków jest zupełna, armii ture- 
ckiej pozostaje jeszcze właściwie tylko bezpo- 



średnia obrona stolicy państwa. Bułgarya stanę- 
ła właściwie u celu swych operacyi wojennych 
i mogłaby już dzisiaj podyktować Turcyi naj- 
przykrzejsze dla niej warunki pokoju, gdyby nie 
żądza ukoronowania zwycięstw wm^^rszem try- 
umfalnym w bramy stolicy nieprzyjaciela. 

Kilku angielskim korespondentom wojen- 
nym udało się dostać od strony wojsk tureckich 
w obręb walki. Rzecz prosta, że obserwować 
całego przebiegu walk nie mogli wobec kilku- 
dziesięciokilometrowej rozległości linii bojowej, 
widzieli jedynie poszczególne fragmenty bitew i 
odwrót wojsk tureckich. Wieści, jakie nas do- 



Odciiuk , .Gazety Wieczornej" z d. 6 listopada 1912. 



[i] 



STEFAN ŻEROMSKI 

WIERNA RZEKA 

POWIEŚĆ. 

(Ciąg dalszy). 

Krótko zalkała, zaszlocbała. Odrowąż 
'^'^2''l bez współczucia patrząc na jej 
■^ucz. Wytarła oczy i mówiła jeszcze: 

— Wszystka służba rozbiegła się 
- ^^go domu. Jednej nocy przyszli tu 
P^^stańcy pod panem Jeziorańskim, .a 
•"raz po nich wojsko. Powstańcy się za- 
"!> radowali ^v gorzelni, to samo w^ śpi- 
'■^■^'r7M. zaczęli stamtąd oknami z dym- 
^•-^'^•^' Mrzilar. Podpaliło wojsko ten śpi- 

-^- /.ajota się gorzelnia od dacbu. 



jak mój tatko poszedł do powstania, to 
my się tylko ze Szczepanem zostali. 

— To pani ma ojca? 

— A mam. Mój tatko był tu rządcą 
w Niozdołach u wujostwa Rudeckich, przez 
całe dwadzieścia dwa lata, od czasu, jak 
wrócił z Sybiru. Bo mój tatko w tamtą 



dwa palce urwane i tu dwa. Jak się myje, 
to tak śmiesznie... 

Pokazała, składając dłonie. 

— I tak oto samą jedne ojciec pa- 
nią zostawił? 

— A tak, bo dla ojczyzny jest naj- 
pierwszy obowiązek Polaka, a dopiero na 



rewolucyę b\2 wachmistrzem w strzelcach I drugiem miejscu stoi familia... — wypowie- 



konnych i na Sybirze był za to. 
— A mamę pani ma jeszcze? 

Moja mama umarła, jakem miała 



działa z hieratycznem namaszczeniem 
zdanie mądre, ustalone i powszechne. 
— Jakże też pani daje sobie radę. 



lu biA w>^^zy.stko — gorzelnia, spichlerz, 
.1 stodoły. Szczęście jeszcze, że wiatr 

' -"^ IH^rzyno na łąki, bo byłaby i druga 

^^•"iola nie ocalała 

'^■*'^ d^v4^ -,_ ^..1^: 



^ iiie ocalała, ani stajnia, ani na- 



m^^^ -. 



taki był ogień. Od tego 
-<«>u Wszystko z tego domu pouciekało 
^^^ pobrali do ostatniego, — źrebięta 
, ''^ ukradł w nocy. Co tylko było w śpi 



pobrali do ostatniego, — źrebięta 
^^ badl w nocy. Co tylko byłe 
'^'- powstańcy zabrali. A już od 



czasU) 



rok, to znaczy temu już dwadzieścia dwa g;<^y tu wojska przychodzą? Czy przy 
lata, — nie, dwadzieścia jeden... 

— O, ujmuje sobie pani lat! 

— A może sobie \mam jeszcze do- 
dawać? Wcale nie ujmuję. 

Po chwili dodała, ni to z dumą, ni 
z pewnem zażenowaniem, jak się mówi 
o sprawach i ^szczegółach familijnych, 
które tylko w swojem kółku wielkie są 
i znaczne, a dla obcych nie egzystują: 

Mój tatko ma tylko sześć palców 

u obu rąk. 

— Czemu? 

A bo mu jw bitwie pod Długo- 
siodłem kula urwał^ akurat kiedy trzym^ 
karabinek przy twarzy i celował. Tuiga^ 



chodzą ? 

— A ba! Czy przychodzą? Dobra ta 
noc, jeśli ich niema. A mema wojska, to 
są nasi. Wyjdą nasi, to wojsko. 

— A pani zawsze sama? ' ^ 
: — No, jest przecie Szczepam*sko. 

— Ten dziady ga? 

— Choć i on dziadyga, ale mądry, 
kuty na cztery nogi, na ka^żdą rzecz, na 
każde wydarzenie ma swój wybieg chłop- 
ski i sposób jaki nieomylny. Nadto powiem 
księciu panu, że on się nie boi To jest bać 
się boi, będzie się calj trząsł, jak galareta 
z cielęcych nóżek, ale nigdy nie ucieknie. 



■» ■* *c ' 



C ''. 



>-«rA*asKiS-V-' ■* 



\ 






% 
■ł' 



5fr. ^. 



,Gazefqi Wteczoma* z dnia 6. Hstopada 191/. 



^ 



zawierają wiele 



pzły od tych korespondcnfów, zawierają w^c'« 
in{cre5ujgcych szczej^ółów, stwierdzających słu- 
szność pr7ypu32crcń co do niedokończenia mo- 



szno5ć pr/yp 
biliraryi uoj.5k 
niKK 



tureckich i skutków z tego wy- 



s-th 



iv^ri'(l żołnierzy tureckich, o ich ^lodzie i 
»?odc5zc'A' u ich butów, o ich nieopatrzonych ra- 
nach i o braku amumcyi w ich ia ownicach. 
Mówi.! jednak for że o ich bohaterstwie i podzi- 
wu rodnej uyJrwalo^ri w walce, prowadzonej o 

Donoszą o podziwu godnym 



dla <!rmfi najezdniczei, która się tam wedrze, 
jest niesłychanie ciężki do rozwiązania. Wiedzą 
o tern automobiliści, którzy odbywali podróże 
pomiędzy Adryanopolem a Konstantynopolem ; 
wiedzą, że iiiema o tern mowy, aby można było 



N6wią one o r.ieslychf^nej wprost nędzy .-,, _ - "j,;/». i,^l.,^«« , 

^ braku przeprowadzać tam ciężkie działa, kolumny z 



amunicyą i treny z transportem żywności. An- 
gielski kiub automobilstów stwierdza, że tylko 
trzej sportowcy angielscy mogli wogóle od czasu 
istnienia klUbu przebyć drogę do Konstantyno- 
pola. ! 

Na kilka dni przed wybuchem wojny prze 




transportów z żywnością, amunicyą, posiłkami I rozpoczęła^ się zaciekła, pełna bohatersk 



cykliści. Węgierski klub automobilowy tego lata 
organizował wycieczkę z Budapesztu do Konstan- 
tynopola; tylko jeden samochód zdołał ją odbyć 
a sportowcy węgierscy uważali to za fakt wprost 



flJcfi/ie i chłedzsc. . . ... 

-\Tku knua!--rvi tureckiej pod Liiie Burgas, któ- .,- k*— "•'^~'', '"":' ""' 

rv zdołfll opć^nić o dwie godziny ofenzywę pie- j byli tę drogę z wielkim wys Ikiem dwaj moto 

cno;v buff^arsKiej. 

' Opisujćj dalo), jak owa dywizya kawaleryi, 
po prze-amaniu szyków piechoty bułgarskiej, do- 
stela r'e pod ogiefi korab. nów maszynowych i ar' 
TTiat i zo5ta!a prawie do no^i wystrzelana. nadzwyczajny. Wszyscy inni angielscy i węgier- 

Na 90 tysięcy żołnierza mieli Turcy stracić scy sportowcy musieli zawracać z powrotem nie 
•>v tvch walkach 40 tvsiecv, przeto prawie 50'Vo- 'y^'^° ^ powodu dróg niemożliwych, ale i z po- 

Rozmach, z ia^im Bułcarzy atakowali, m.ał wodu okropnych mostów, które nie wytrzymałyby 
!:vć niesłychany, ich szturn^.ov*i na bagnety naj- 
lepsze wo;ska tureckie nie mouły się oprzeć. Ar- 
tvlcrya bułgarska miała także działać z niezró- 
wnaną wprost prccyzyą, podczas gdy artyleryi 
turccl iej wkrótce po rozpoczęciu walki zabrakło 
nmuricyi. To też wreszcie około 75 procent dział 
tureckich dostało s ę w ręce Buli^.^rów. 

Odwrót centrum i lewego skrzydła armii 
tureckiej odbywa się w zupcłnem roziuźnien'u 
;zyków, osłania go prawe skrzydio,- które walczy 
jeszcze c'ąn!e z przednienii strażami bułgarskie- 
m\, cofając si^ od pozycyi do pozycyi. 

Z tego, co dotijd powiedzieliśmy, okazuje . - 
^ic jasno, że nie żołnierz turecki, lecz tygodn'. 
p a r'i s t w o w y i wojskowy system tu- 
recki poniósł w tej wojnie sromotną klęskę. 
NieporZ(?dek, nieogiędność, ociężałość — oto jego 
cechy. Nieudolna on^anizacya mobilizacyi i całeno 



siłków walka. Miejscowość Babajczyk^K *^i *?* 
się nawet Turkom wziąć nn bagnety. 2^^^*^^^ 
peracye tureckie utrudniały bardzo tysia^'^^ °* 
gów, którzy zalegli wszystkie drogi, pociao-^^'^ 

Ludność uciekać chciała z całym dobvtl- 
bydło, inwentarz, środki żywności, wszy^tk ' 
niesiono ze sobą, utrudniając wojskom j *^ 
cym z odsieczą, po^ępowanie naprzód. ^'^' 

Pod Lule Burgas opanowała wóiska 
ckie powszechna panika. Na widok B- 1 
składano broń i w dzikim strachu uciekano^^fi* 
cerowie wyrzucali kobiety i dzieci z weo^ ' 

^ oclą; 
strzegli, że ci ludzie mają środki żJu^Ih'^^ 



ciężaru jednego automobilu. I tam, gdzie opadły 
ręce nawet nieustraszonym, namiętnym sportow- 
com, poruszają się teraz olbrzymie zastępy 
wojsk, około póły miliona ludzi, działa, tabo- 
ry. Łatwo więc w obrazić sobie można, jakie u- 
trudnienia mają te armie w swoich operacyach. 

' Nieco wesołości. 

(y) Specyalny korespondent rubryki humory- 
stycznej w jednym z dzienników wiedeńskich daje , -t' ^ 

cijkawe oświetlenie znanej info^macyi, według Greków, trudniących 
;^tórej Bułgarya zobowiązała się zwracać Czarno- skalę. 



aby zająć ich miejsce. G;ód zapanował wszH°* 
Banda dezerterów tureckich zdobywszy - 
w którym jecherli korespondenci woje ^^'* 
strzegli, że ci ludzie mają środki żvut^.„ . 
widok tego wściekłość opanowała ich sze- * 
^Skąd te giaury mają chleb? Wziąć im wsSl 
ko i zabić!' Z trudnością tylko i z nar-^żeni 
własnego życia ^^ti dało się oficerom Gcos'^brI^ 
wagony z korespondentami i uchronić ich m l! 
napaścią. Mimo wielu doraźnych egzekucyi zb^,' 
gostwo i bunty zataczają coraz szersze^rcoj. "' 

Preweza. * 

(k) Załoga Prewezy, ufortyf.kcwanego mi»- 
sta portowego w Epirze, obleganego przez Gre- 
ków od chwili rozpoczęcia kroków wojennvh 
kapitulowała 3 bm. Miasto to panujące nad ^^. 
sipiem do zatoki Arty, jest głównym portem E-' 
ry, i liczy około 10.000 mieszkańców, przewatn;- 
^ ' ' - ' • gjc handlem na wid j 



górze koszta, stoczonych bitew ratami co kilka 



skomplikowanego aparatu wojskowego, brak wy- 
szkolenia należytego, brak dzielnych oficerów ł 
5prawnych intendentów, wcielenie chrześcijan dc 
^rmii i t. p. owoce systemu tureckiego, doprowa- 
dziły potężne niegdyś państvvo do rozpaczliwego 
wprost upadku. 




Artykuły i rotafki w tym dziale za nieszczoae nia pocho 

dzą od Rcdakcyi. 



Zdaniem owego korespondenta, rzecz się 
miała tak, że firma Niki, Daniło i Spka przed- 
stawiła generalnej agenturze Zakładu ubezpiecze- 
nia od wojny i włamania następujący rachunek: 

I FAKTURA 

dla p. Ferdynanda, króla w Sofii. 
Płatna i zaskarżalna w Podgoricy. 
10 dni wojny od 22 do 31 października 

a 62.000 koron K 620.000 

612 godzin ponad umowę a 1 kor. „ 6.120 
Gratyfikacya za szturm naSkutari J 8.000 



Preweza należała od wieków^ do posiadło- 



ści weneckich i z chwilą upadku repub 



-Ki prz?. 



Adwokat Dr. Aleksander Herbst 

5926 przeniós} swoj;\ kanc^^hryę do domu przy 
ul. Ko7»erniKa 1 11. — Telefon 1749. 

Kina lilipperówna 

Dornj| Watra 

Zaręczeni. 



f ^zen.e^!ony 
u!, iśope^nl^a 



Chaim Laub 

Przemyśl 
5650 



10« 



Suma 
kassaskonto 



szła pod panowanie Francyi w roku 1797. W 
rok później zdobył Prewezę Ali basza, a pokój w 
Luneville formalnie potwierdził tę zdobycz turę- 
cką. W wojnie grecko-tureckiej 1897 Grecy bom. 
bardowali Prewezę, nadto rozpoczęli operacye 
lądowe celem oblężenia tego miasta, Turcy o:- 
parli jednak wszystkie ataki. 

Przed rokiem wreszcie po wybuchu wojny 
włosko-tureckiej flotylla księcia Abruzzów sto^ 
czyła walkę z dwoma torpedowcami tureckirj 
i w porcie Prewezy, poczem Włosi wylądowali tu 
K 654 "^ ^ ' wojsko. To zajście dało Austro- Węgrom powód 
63*412^^ wmieszania się drogą dyolomatyczną w zatar: 
* • włosko-turecki, przyczem monarchia 



przeparii 



INSTYTIT DF\'TYSTVC1\'Y 3903 

Dr. Zyc^HHIITil STOBIECKIEGO ^ 



Obrazki bałkańskie. 

Gościńce tureckie. 



-. , . ^ , , , " ^^^-'^o wówczas zasadę utrzymania status quo na M 

Podgorica, 1 listopada 1912. i kanie, zasadę dziś podeptaną przez państwa. 

Z podziękowaniem otrzymałem ; którym nigdy jeszcze dotąd mocarstwa nie do- 
rj , ^ Nikita. ; zwalały zabierać głosu w sprawach bałksńskid 

Zamówienia na bitwy bywają uskuteczniane 
punktualnie i szybko. Także i na raty. 

I Nad rzeką Ergene. 

M Rzadkim wyjątkiem wśród sprawozdań 
wojennych jest opis jaki otrzymałaredakcya „Daily 
Chronicie"" w Londynie, — zdołał si - on bowiem 
wyswobodzić z pod władzy czerwonego ołówka! 
cenzora. Korespondent Bonohne wysłał swe i 

sprawozdanie automobMem do Czorlu, stamtąd I zdrośd Pod wpływem alkoholu. Komiczne prr,godv n-. 
kuryerem specyalnym do Konstantynopola i po- ^°*^® '^^^' '^ 

- dopiero w jednym z neutralnych portów 



KRONIKA. 

Repertuar Teatm rafejskiego we Lwowie 

Środa 6 listopada ,. Jarmark na żonv"'. 
Czwartek 7 listopada „Jarmark na żónv". 
Piątej 8 listopada ..Kobieta, gra i ^vinó^ 
Kino-Bajka, pi. iMaryacki. Dziś: Lekarstwo na Jf 



lem 



Gościńce tureckie. I Bonohne opisuje w swem sprawozdaniu 

r;^ov^^^:~ i-^ i . . . , ową trzydniową|morderczą bitwę nad Ereene Po 

•'-;■, vi Pc-rLne Dod w '^iA^^ . , l''^"*o"/°^P*""*^'"" P°'o^eniu. Mimo ciężkich 

r .,.. ' „iIk.,;,:.. ' : % '. ^^^Ck-em s.rateg,. I strat Bułgarzy parli ci«le naorzód. Na „„„.^ 



Cnym niebiezpieczne. Sztab 
cddawna przeznaczał te okolice na pole ostaje- 
c-ne) wjIm o .stolicę Padyszacha. Od szere.-^u 
lat n'.c yc.^^lcl r,^ tor-ouanie dróg wedluc* po- 
Kc współczesnych na ciem polu objetem przez 
A.t-yanopcl. K:r..Kiii5se 1 Bunar-Hissar na pół- 
y 1 Hni^ Kolejowa Lule- Burgas i Dimotikę 
_ pclu.niu. Armia, Która się znajdzie w tych 
cr.Oiicach. nui^i pelze.ć na brzuchach. Kraj ten 
jest w tvm parnym stanie, w jakim byj za cza- 
^w wo)en Naroleońskich. Problem posyłania 



noc 
ni 



, ^, ; -garzy parli ciągle naprzód. Na oomoc 

generalny turecki | Turkom pospieszył wówczas AbdulIahbasS z 

Czorlu, biorąc z sobą dywizye, które sie w ostat- 
nich dniach zgromadziły w głównej kwaterze tu- 
reckiej. Maszerowano ogromnie pospiesznie i w 
nieporządku, piechota zmieszana z kawal«rva 
rezerw ści bez broni, którą mieli dostać dopiero 
w spadku po tych, którzy będą ranni. Część da- 
żyła pociągami, które znowu tak były przeciążo- 
ne, ze nawet do dachów przywiązywano źoł^ 
nierzy. 1 

Atak Bitfgarów przyszedł niespodzianie i 



.(&! 



W Kasynie miei-k:"'" 
7 I no} 'X. ko".- 



Przedstfwienie amatorskie. 

odegrają amatorz}' w sobotę "J bm. o 
dyę Essmana p. t. „Ojciec i syn-. 

Przesyłki pieniężne a woina. Według^ rawacs- 
mienia dyrekcyi poczt i telegr. w'Tryjeśc;e ośAiad::}^^ 
agencya Towarzystwa przewozowego „Lloyd '. ze na a^ 
stanu wojennego nie przyjmuie oupowied: alnośc: za be^ 
pieczeństwo posyłek wartościou-yc.h, zułaizcza piem^zs?"' 
w goiówce. Urzędy pocztowe mają prz\' odbie.-^mu pOi"- 
lek. przeznaczonych do krajów bałKanskicii, zwracać nr.- 
gę interesowanej publiczności na ten sran \wiątko^y . 
Z Uniwersytetu jaglśsllońskiego.T^. Józei 
Bronisław Cipsłowski, rodem z Peczeniżyna :• 
trzymał w Uniwersytecie jagielloński.Ti stopień 
doktora wszech nauk lekarskich. 

^^ Osobiste. Minister sprawiedliwości p?^^ 
niósł sędziego Eugeniusza Wieliczkowskiego 2 
Medenic do Brzozowa. 

Otwarcie Domu akademickiego im- ^ 

Potockiego. O 'nośnie do artysju o^d tvm tr- 




Cenaild dArmo 
i opiitnie 



raitiofon 

>ANIOUKPksZI|CV» 

fam. «4ry«Li koakur«a*"a 5SKJS SJJ?: 




j moby y»^B«6w arieife: 



■to ^Jtn^mtją jptdwiMnaa i te- 






Nr. I! 



-wKrakowie ?% 






je 50 korcNi, 





230 



4^ -S^yiĘIWy^RTr^ 



Nr. 



076. 



*-^'«5«ia WL«czH"l!..lJllia 6. listopada 191 



>- r T^ -sT^^™ '^C 



ip"??""?**'^ — "^ -""^jtłiiiJa."?-^"!-!*"'^^^ 



2. 



i,->!ył.wf!J!y- 



Słf. 5 



. n'\-'^ 7 dnia\4 hm. naszego pisma Dro-'m?r»*' ;4 ^^ • j . 
'^''" ;:<Smv o naznaczenie. % \ow. 'akJ ^^l":.I^°i*^f'^:.T='?=.'"""."'^« ><."!• ' Wydz. 

'-'^dnoczenic" nie jest stowarzyszeniem mło 



JVi"iOW5KlC|, 



'^''l^'5,-rć:vvo.'^ti<iniu podano, lecz 

^''^"^ ^'ndr.if^-'^ polskiej wyznania 



jak to przez omyłkę w na- 

Stowarzysze- 

. ^ nvcu/.M.., , -, ^ojż. 

^' Nowy dyrektor artystyczny ,,Echa" 
• i^^yyc-M^^' ^'"^'"^ zfł^romgdzenie Tow. śpiew 
^'''" ' w dniu 4 b. m. wybrało przez aklama- 
cJvrnrtor.'' ortystyczne;:;o w miejsce śp. 
lla p. !5ronis4awa Wolfsiahla, kierownika 



Echo' 

.■■•> nr. 



c. 



Jjłcj5:cj opery 



krajowego budzi nadzieję i otuchę deputaci .. 

prezentującej nauczycielstwo polskie i ruskiźici- 
sią solidarnością z sobą związane. 

Pamięci Maryi Konopnickiej. Bezpośred- 
nio po śmierci naszej wielkiej poetki Kinoteatr 
nenos ofiarował cały przychód brutto z przed- 

T^".^lio^^.P'^^"'*^'"'^^ ^^^0 >•• w Kołomyi 
w kwocie 478;50 na utworzenie żywego pomnika 
1 1. Konopnickiej. Ponieważ utworzony wówczas 
obszerniejszy komitet dla tego samego celu nie 
I daje żadnego znaku życia, dyrekcya Heliosu zd 




lit to nabylf^N na Krótką lylko metę, bo rzecz 
% re^iacia żadnej wartości, a to ani scenicznej, 
"^^ ^yzrrznej. Nie wzbudziła też zachwytu u 
'^^^zej rubl:«nO-ści, która zresztą zapala się do- 
^^^ lolwo do płodów lekkiej liryki, zwłaszcza, 
icrma;''^ T>.a żony" nie grzeszy również do- 
Kiika numerów oklaskiwano przecież, 
miernym entuzyazmem. Do rzeczy tej 



-f 



wcinem. 



cnoc 



vivkonania powrócimy jeszcze w najbliższym 
prre^lq'i7ie muzycznym. 

I uniwersytetu. Zwyczajny profesor hi- 
5 oni Kcrrioła na uniwersytecie lwowskim ks. dr. 
ign i-ij.'łe'?^. mianowany został zwyczajnym prof. 
•.,-0 przedmiotu na uniwersytecie Jagiellońskim 
^/Krakowie. Ks. dr. Fijałek od r. 1899 zasiadał 
na katedrze historyi Kościoła uniwersytetu Iwow- 
^siego jd-o prof. zwyczajny, w r. 1901/2 był 
(iziekanc-m wydziału teologicznego a w r. 1903/4 
r:ktoren: uniwersytetu. Był członkiem licznych 
tcAiarz" *^t\v naukowych i wydał wiele prac, roz- 
rzuconych w znacznej części po różnych czaso- 



myśl intencyi ofiarodawcy nazwało c'zvte]nię poN j 
ską w Majdanie imieniem M. Konopnickiej. 

Z Rady Narodowej. Rada Narodowa ko- 
munikuje co następuje : Rada Narodowa zdając 
sobie sprawę, iż chwila obecna wymaga wszech- 
stronnego rozpatrzenia się w sytuacyi i czuwa- 
nia nad nastrojem w kraju, odbywa szereg 
konferencyi z przedstawicielami różnych organi- 
zacyi i stronnictw'. Na konferencyi odbytej dnia 
3 bm. ustaliło się przekonanie, iż w chwili obe- 
cnej —zgodnie z myślą Prczydyum i Komitetu 
wykonawczego Rady Narodowej — jest wskaza- 
nem : powołać do współdziałania ludzi poważ- 
nych w kraju i kierujących pracami ważniejszych 
organizacyi, przyczem starać się o utrzymanie 
kontaktu i porozumienia z organizacyami i stron- 
nictwami nie wchodzącemi w skład Rady Naro- 
dowej. Rada Narodowa nie może zalecać w o- 
becnej sytuacyi odbywania wieców, nie widząc 
w tym celu i pożytku — natomiast informować 
będzie tak organizacye powiatowe jak i inne na- 
rodowe organizacye, o ile tego sytuacya wyma- 
gać będzie. 

1863 — 1913. W ostatnich dniach oprócz 
istniejących już w łonie komitetu, zajmującego 
się obchodem 50 rocznicy powstania z r. 18^, 
sekcyi: obchodowej, literackiej, wystawowej, mu- 
zycznej, zjazdowej i finansowej, utworzyła się 
sekcya kobiet, która między innemi ma na celu 
przedstawienie w osobnej książce pamiątkowej 
udziału kobiet w r. 1 863. Na ostatniem posiedze- 
niu komitetu wykonawczego przyjęto do wiado- 
mości zorganizowanie Się '.ej sekcyi, którą repre- 
zentować będą w komitecie panie : profesorowa 
Marya Bruchnałska, Zofia Mrozowicka i Marya 
Dulębianka. | 

Niemożliwe! Doskonała anegdotka kursuje 
howshif go. Imieniem deputacyi przemawiał p. obecnie w sferach wojskowych na temat prusko- 






Wystawa zbiorów pni H. Dąbczańskiej w 

sahch !".ow5klcgo Tow. przyjaciół sztuk pięk- 
rvch zostanie zamkniętą nieodwołalnie 10 bm. 

Z kasy chorych. We wrześniu b. r. zgło- 
siło się chorych 2939 osób, z teso niezdolnych 
do pa. y 782. Obłożnie chorych 175, nieobłożnie 
607. U specyalistów leczyło się osób 726. Wy- 
cŁr.o V i-a 1 fi., wody 379 fi. i 588 kąpieli. — 
Oj^óina strma dni leczenia wynosiła 10.101, na 
j;dnego chorego 12'6, w szpitalu leczono 48. 
Zislków wypłacono we wrześniu 14.929 K 29 h. 
{imarlo cz-cnkć\v 10. 

O poprawę bytu. Przed kilku dniami ja- 
\s'h się. deputacya wydelegowana przez nauczy- 
cielstwo krajov,e u marszałka krajowego, hr. Go- 



Nowak, który wskazując na żądania powiatowych 
wiccćw nauczycielskich, zapytał marszałka i Wy- 
d:iai krajowy, jaką odpowiedź zanieść ma tym 
'icznym rozgoryczonym już do najwyższego sto- 
pnia rzeszom nauczycielskim. Odpowiedź ta za- 
:lecyduie o sposobie dalszych starań i zabiegów 
'^^'uczycielstwa. 

Marszałek krajowy, w obecności pełnego 
^*ydzid!u krajowego oświadczył, że żądania nau- 
^3yc;c]5t'Aa uważa za słuszne i że już wdrożoną 
'"iid.a akcya, celem podwyższenia płac, jak i 
ce.em zapewnienia potrzebnych na to funduszów. 

Nći wyv;ody marszałka krajowego odpowie- 
^-2. y. Jikimowski, prezes stów. „Wzaimna Po- 



niemieckiego doktr>'nerstwa wojskowego, które na 
Bałkanie poniosło sromotną klęskę. W kawiarni 
siedzi dwóch oficerów, major i porucznik. Poru- 
cznik mówi: 

— Czy wiesz, panie majorze, że Bułgarzy 
zdobyli Kirkkilisse? 

— To niemożliwe. Zwykła kaczka dzienni- 
karska. I 

— Ależ tak, są urzędowe depesze z Sofii, 
potwierdzające tę wiadomość. 

— Niemożliwe! — mówi major. — Zważ 
przecież, że Kirkkilisse jest silną twierdzą. Nowo- 
czesnej twierdzy nie tak łatwo się zdobywa. 

— A przecież ją zdobyli... 



~ Powtarzam, Łe to niemożliwe. Aby ją 
zdobyć, musieliby Bułgarzy najpierw do niej się 
zbliżyć. Wiadomo przecież, że armia trzysfutysię- 
czna posuwa się dziennie z szybkością pięciu ki- 
lometrów. Wynika z tego, że Bułgarzy nie mogli 
jeszcze wcale dojść do Kirkkilisse. ! 

— Nietylko doszli, ale ją i zdobyli. 

— Głupstwo! Oblężenie nowoczesnej twier- 
dzy nie da się pomyśleć bez dzi^ł pozycyjnych. 
Sprowadzenie i ustawienie tych dział, przygoto- 
wanie ochron betonowych, dyslokacya wojsk, za- 
bezpieczenie dowozu amunicyi i prowiantu, wszy- 
stko to wymaga co najmniej paru tygodni czasu. 
Przed tym czasem jest zdobycie twierdzy nie- 
możliwe, j 

— A przecież ją zdobyli ! — woła zrozpa- 
czony porucznik. A kiedy major obstaje uporćzy-^ 
wie przy swojem, usiłuje porucznik wybrnąć z sy- 
tuacyi następującą uwagą: 

— Ze nowoczesną twierdzę zdobyć można 
dopiero po systematycznych przygotowaniach, 
wiemy dobrze obaj. Ale nieuczeni i nieokrzesani 
Bułgarzy tego r.ie wiedzieh i tem-tiumaczy się 
ich sprzeczne z regulaminem postępowanie pod 
Kirkkilisse. 

Ucieczka „dyrektora" banku. Przed kil- 
ku dniami zbankrutowała we Lwowie .Kasa za- 
liczkowa", a leraz okazało się, że dyrektor jej 
Zwiebel oraz prokurzysta Weiss uciekli ze Lwo- 
wa, zabierając ze sobą wszystkie dokum.enfy 
banku, którego pasywa wynoszą 170.000 koron, 
nie licząc wpłaconych udziałów, których suma 
dochodzi do 100.000 koron. .Kasa* operowała 
głównie wśród żydo'A'skich kupców, którzy też 
wskutek jej bankructwa ponieśli wielkie straty. 
Angażowane są też niektóre^ poważniejsze insty- 
tucye finansowe. 

P. Józefa Borowska uproszona przez dy- 
rekcyę Casina de Paris, wystąpi jeszcze kilka- 
krotnie na tepscence, dając możność stałym by--~ 
walcom Casina, zachwycać się jej swawolnemi 
piosenkami. Od piątku występuje artystka w no- 
wym stylowym kostyumie w nieznanym jeszcze 
we Lwowie ref)ertuarze. — , Obecny program w 
Casinie jest bardzo ciekawy i nader urozmaico- 
ny, gdyż prócz kilku wesołych subretek, dobrego 
kom-ka polskiego, świetnej paryskiej tancerki, 
demonstrowane są bardzo ładne, świetlane obra- 
zy, a dwie jednoaktówki pysznie grane, bawią 
publiczność do rozpuku. _^ ^ 

Nowe biuro dzienników i ogłoszeń zostało otwar- 
te przy ul. Kościuszki .5, rdg 3-go Maja, pod firmą ,,Me- 
ridionale". 

Pałac sportowy, uL Ziaicna 59. Dziś we środ^ 
walka rozstrzygająca: Globus, olbrzym z Frankfuriu — 
Jan Part^sż, zapaśnik Styryi. Wencel Śpiewaczek, szam- 
pion Czech — Lonmeyer, zapainik Tyrolu. G)nrado Car- 
pini, szampion Włoch — Władysław Cyganiewicz, Zby- 
szko II., szampion wszechświatowy, Lwów. Inż. Lassartes, 
szampion wszeshświatcwy — Oakar Lupa, szampion Czech. 
.M. Jarosiński, szampion Litwy — Franciszek Sołar, szam- 
pion wszechświatowy. Bilety wcześniej do nabycia w han- 
dlu Wp. Jakubowskiego, ul. Akademicka 2. Kasa otwarta 
od godz. 6'30 wiecz. Początek o godz. 8-mcj wlecz. 3924 
■ ■ ' . ■ ' ^ ■ • ■ ■ ■• ■ I ■ ^^ 

Z Heliosu. Niezwykłą atrakcyę obecnego programu 
kinoteatru Helios orzy ul. Gródeckiej 2, stanowi (n-ama^ 
w 2 aktach, p. t ^Na włoska". Wskutek nieszczęśliwego 
zbiegu okoliczności człowiek zupełnie niewinny został slra* 
rany i tylko przypadek w ostatniej chwili uratował go od 
śmierci i hańby. Zalety tej sztuki uwydatnia śwfeina grą 
słynnej arty?stki Henny Porten w roli żony skazańca. » 



TURCYA fW AGONH. 



^ schyiKu MToiny. — 

U schyłku wojny. 

Bsifjrad. (Tel. wł.) W tutejszych dobrze 

■ ^''-.'■'^"•J^-^ycH kolach dyplomatycznych sądzą, 
^^ Miazek bałkański na razie nie uważa 

Ro^M^^^'^^^^ obecnej za stosowną do jakie- 
8 vOlv/itk pośrednictwa mocarstw. Program 
iSKowy Związku jeszcze nie jest w zupełno- 
^ zńiatwiony. Dopiero wówczas mogą się pań- 
Qjl ^':^'\^n^Kie zgodzić na interwencyę, gdy 
2ar7u^' ^ ^^^^^^'Je staną pod Salonikami, a Buł- 
locll ^^'^"^^^"tynopołem. Król Mikołaj c^ar- 
*l4zdu j^^^c*''**^^'**'^* równie* z uroczystego 
ftiicvi Skodry, która stanowi główny cel 

^cKt"^-^?^^ Czarnogórców. W kołach wojsko- 
'^ońQ!!?T^^"^^*'^«*> M«l4 tedy zupelnago 
"»«"»« kaiBoanii wo}oiiiiej. Zdaniem ich 



Podriał łupów. 

o rokowaniach i pośrednictwie może być mowa 
dopiero po wmarszu Bułgarów do Konstanty- 
nopola. I 

Belgrad. (TBK.) Wczoraj pod przewo- 
dnictwem Pasica odbyła się kilkugodzinna Rada 
ministeryalna. 



Belgrad. (TBK.) Organ urzędowy ,Samo- 
uprawa*, omawiając sytuacyę na placu boju, 
stwierdza, że armie serbskie w ostatniej czę- 
ści spełniły swe ledanie i ie z kas4ym dniem 
dftlszetfo ieh meiMM thliłli «« koniec wojny- 
Opór TUrcyi staje się oofm slobasy. Ponlewsi 
na innych polach wpjny lytuacya jest poybna. 
zbliła się więc iJiM, W którym cstery P^^^ 
belkaAsUe po4|Mfją wwpunkl pokoju do itfe- 
dawna tak duipnęl. m dmi* smlaidionej TuicyŁ 



X- 



Podadał łupów. 



(Teł. wł.) .Presse" pisze pod 
adresem Serbii: Serbia wie, co przed dziesiątka- 
mi lat ułożono między Austryą a Włochami. Au- 
tonomia Albanii należy do zasadniczych pod' 
staw stosunku obu państw, bo Włochy nie 
zgodziłyby się, by w promieniu ich wybrzeża po- 
wstawał port obcego nieobliczahiego politycznie- 
państwa. Przyszłość Albanii ma zresztą wielkie 
znacsenie dla korsystnego rozwoju stosunków 
Austryi i SerbU. 

^ i i tw wb (T4. wi) Zbtattpiyle olbeśscy 
z Piewcę oówiadcsytt pewnemu didennikorzowu 
łe J U b ońca yc i r woMiby rmaodi zmgjt^dą pod 

anlżeil życia pod pano- 
Zbiegowie udali się na 




■) --n.: 



..c 



5tf e 









1^ 



t«rvforyt,m fiu!irryvcMc r terę powodu, że nie 
f>tMymyvr!i w C«m-^(5r2e żadnego pożywienia. 

fldy sic ii" ^ 5c!\roM !i. _ .. . , 

Włec^o^ (Tcl. v.l.) N. W. Ta^blatt- don.v 
•i 7. B^niiuT r?f»kon.o ic Strony debrze po n.or- 
mo;v.-nci, ^c Auvrc-V\^-ry i Włocl-.y porozumn- 
ly się j'i* -L- -"'obg r-p 't^Ic w -prawie eluan- 
sklcj-^Porozurrilrni- l^ prryjęto w Berlinie = za- 
dowrlcnlrm do uu^Jomoic . G.ibinety tiójprzy- 
młftrża Rq 2f?edne w Z3prfrywanlu, ,*3 żąda- 
nie Serbii, aby łm pmyinanc destqp ^J**^'"^" 
rm Adrvr3t7cklego, nie noże być uwigl^cJnlo- 
ne, o ;?c: cJojjtfjp tan miafby przechodzić przez 
tcrytcryjm AJbanlf. 



Pośrednictwo mocarstw, 

Paryż. (Tcl. wl.) Uwa*aji tu la rzecz mo' 

i\Vvą, 7P. rząd francuski przedłoży państwom 
boJkcńsklm propozycye Tvjrcyl, jeśli Porta po- 
wtórzy 9wę pmśbę o intrrwcncyc i równocześnie 
sformułuje warunki pod którymi zgodziłaby się 
na zawarcie pokofu. 

Wiedeń. (TBK.) Przybyć tu nowy amba- 
sador turecki Hiltii basza. 

Y/ledo!^. (TDK.) Ka żądanie ambasadora 
au5fro-wc§'rr5kicf^j w Konstantynopolu odpJynia 
tam cruj?i okręt wojenny austryackl .Aspern* 
celem ochrony przebywających w stolicy Turcyl 
obywateli auslro-wc^^ierskich. 

Marsz na Koi^stantynopol. 

sofia. (TDK.) Z główne} kwatery nadeszła 
wiadomo ć, że Bułgarzy wyparli Turków z hii- 
ku pozycyi między Czorlu a Sarajem po nad- 
zw>'czoj zaciętym oporze. Turcy cofnęli się 
ku Czetaldży. Mieli oni ponieść jeszcze wię- 
ksze straty niż pod Liile Burgas. 

Sofia. (Afj. bui<!.). Wojsko bułgarskie zu- 
pełnie rozbiło korpus turecki, stanowiący tyl- 
ną straż armii tureckiej. Turcy w popłochu 
cofnęli się ku Czataldiy. 

Delegacye. 

Oessrz o położeniu miedzy narodowem. 

Budapeszt (TBK.) Dziś o 11 przed poł. 
wśród zwykłego ceremoniału cesarz przyjął de- 
legacyc austryack.^. Na przemówienie prezydenta 
Merweldta monarcha odpowiedział: 



z żywim zadowoleniem 1 gorącą podzięką 
przyjmuję do wiadomości zapewnienie wierne, 

lojalności Panów. ^ A^Urin 

' Od chwili ostatniego zebrania się delcga- 

cyl wywiązały sic powabne zewikłania wojenne 
na półwyspie Bałkańskim, które wymagają zv.:ęk- 
szonej czujności z powodu, te ważne interesy 
monarchii mof^ być przez ten zatarg na szwank 
narażone. Należy *yczvć sobie us lnie rych ego 
powrotu do uporządkowanych stosunków polity- 
cznych 1 handlowych. 

Rząd mój gotów jest w porozum eniu z za- 
przyjaźnionymi gabinetami w chwili odpowiedniej 
wziąć udział w akcyi mocarstw, zmierzającej do 
przywrócenia pokoju. #. - « 

Na ostatniej scsyl delegacye z ofiarnością, 
c»odną wdzięczności, uchwaliły nadzwyczajny kre- 
dyt na wojsko 1 marynarkę, przez co wzmogła 
się bitność naszej si?y zbrojnej. 

Bieżące zapotrzebowanie mego zarządu 
wojskowego porusza się w granicach normalnych. 
Jedynie na załatwienie sprawy podoficerów, któ- 
ra jest koniecznem uzupełnieniem organizacyjnej 
budowy armii i floty, wynikającej z nowego sy- 
stemu wojskowego, zażądam większej sumy. 

Stosunki w Bolnl i Hercegowinie stale roz- 
wijają się spokojnie dzięki lojalnemu i patryoty- 
cznemu stanowisku ludności. Obfity program pra- 
cy prawodawczej da Sejmowi sposobność popar- 
cia kulturalnego i gospodarczego postępu obu 

krajów. 

W przekonaniu, że Panowie z wypróbowaną 
rozwagą i zapałem, oraz obowiązkowością przy- 
stąpią do zbadania przedłożeń, jakie będą Pa- 
nom daręczone, życzę powodzenia pracom Pa- 
nów i witam Panów serdeczni :;. 

Odpowiedź monarchy widocznie wywarła 
silne wrażenie na delegacyach. Cesarz następnie 
rozmawiał chwilkę z prezydentem Merweidtem i 
wiceprezydentem Dobernigiem. poczem wśród 
okrzyków .Niech żyjeT wyszedł z sali. 

Budapeszt. {Jel. wł.) Komisya dla spraw 
zagranicznych delegacyi eustryackiej ukonstytuo- 
wała się wybrawszy przewodniczącym prezyd. 
L e a. Jednym z sekretarzy został poseł J ę- 
drze j owi cz. 

Budapeszt (Tel, wł.) Mowa hr. Berchtolda 
podziałała tu sensacyjnie. Austro^węgierskł mini- 
ster spraw zagranicznych stanął bowiem na sta- 
nowisku, ż e z a s a d a „status quo" jest już 
obecnie nieaktualn a — a więc pierw- 
szy uznał stan stworzony przez zwy- 
cięstwa państw bałkańskich. 



Jest io zarazem pierwszy sukces polltyc*^ 
Związku bałkańskiego. Naturalnie musiał m>L 
Ster z6ZT\aczyć,' że Interesy monarchii musz/j i.^ 
warowane. To stanowisko A ustro- Węgier uznaS 
zarówno Bułgarya jak i Grecya. ^ 

Wybór prezydenta Stanów 
Zjednoczonych* 

Berlin. (B. Reutera.) Z Waszyngtony da. 
noszq, że prezydentem Stanów Zjednocio. 
nych wybrano demokrata WoodrowaWiJson^^ 

San Glufiano w Niemczech. 

Pocz^jam. (TBK.) Cesarz Wilhelm p^^ 
wczoraj markiza di San Giuliano na posłuchania 
i nadał mu order Czarnego Orła. Wieczorem od* 
był się obiad na cześć San Giulianiego. 



Kronika z ostatniej chwili. 

Przerwa na Jlnlł telefonicznej. Z powodu 

kilkakrotnych przerw na linii telefonicznej Lwów- 
Wiedeń, spowodowanych prawdopodobnie zawieją 
śnieżną, porozumiewanie się z Wiedniem bardio 
jest utrudnione, tak że otrzymaliśmy dziś jedynie 
część depesz telefonicznych. _^ 

Samobójstwo. Dzisiaj rano strażnicy spo- 
strzegli na placu Powystawowym, koło b^dyni^u 
kinematografu, wiszącego na drzewie mężczyznę, 
Oi^oło 3>letniego żyda. Komisya sądowo-iekap^ 
ska, złożona^ Z dra Frankowskiego i komisarza 
Rudka, znalazła przy samobójcy tylko rewolwer. 
Brak wszelkich wskazówek co do nazwiska i za- 
jęcia saniobójcy. 



MAŁY FEJLETON. 

Z liryki chińskiej 

SZEJ-MIN. 

PIEŚŃ MIŁOSNA. 

Tak piękrtych rąk czar [est ci danj_ 
Że kwiaty lan na podziw światów 
Zakwitną z nich — i kwiaty łan 
Wówczas najbielsze będą z kwiatów. 

Motylich skrzydeł drobny puch 
Nie jest lotnlejszy, nit twe stopy. 
_ Bez śladu suną, niby duch, ^_^ 

Alfao obłoki przez nieb stropy. 




B. Henner 

ces. i król. nadw. foto- 
graf otworzył pracowni- 




WE LWOWIE 

ul. ZImorowicza 3 

wejście oi ui. Koni- 
nićklej 4 (tuż przy ł^ 
AkademicicieiK 3428 



MARYAN OLSZEWSKI. 

Drugie polskie pismo archite- 
ktoniczne. 

w życiu architektonlcznem naszego miasta 
zaszedł wypadek doniosły i dla tego życia war- 
tościowy, acz cichy. Lecz nie o wzniesienie ja- 
kiegoś szczr^ólnle udałego gmachu chodzi. lub o 
zmifinc wyji^du naszych ulic, jaka się w ostat- 
nich latech dokonałd pod wpływem wyłącznie 
arcłuie.tów, a zupełnie bez współudziału właści- 
cieli. Nij ! Zaszło coś o charakterze bardziej teo- 
retycznym. Koło architektów lwowskich poczęło 
wydawać swoje pismo 1 Dotąd mieliśmy tylko je- 
dno pismj w Polsce zawodowo-architektoniczne, 
i rakowskie^jo .Architekta" —obecnie mamy dwa. 
Chyba nit: będzie przesadą, jeśli się powie, że 
jest to wypadek równie doniosły i równie o wzmo- 
żeniu Sie naszych zasobów kulturalnych świad- 
czący, jak gdybyśmy otworzyli jeszcze jedną 
szkolę; lub zyskali jedną jeszcze katedrę. Drugie 
bowiem pismo fachowe jest świadectwem podwo- 
jenia zajęcia naszego dla spraw architektury a 
zarazem budzi nsdzieję jeszcze większego wzmo- 
żenia 5ic tego zajęcia w przyszłości. Prawda, tt 
„Architekt" krakowski jest miesięcznikiem, a to 
nowe pismo jest kwartalnikiem. Lecz itn fakt, 
jak I sposób wydawania nowego pisma Jsst tylko 
świadectwem tego dziwnego objawu^ że Lwów, 
choć miasto o tyle większe i o tyle od Krakowa 
bogatsze, w sposobie lycla o tyle iwobodnłtjste 
! nieskrępowane tredycy^, ^rttdeś dHękl )tktmi 
niedsjącym się ujęć powodom, tak powoli i sta* 



kim niesłychanym trudem i wysiłkiem wśród 
walk i kłótni zdobywa kulturę, stwarza pomniki 
sztuk plastycznych. Nie jest to mianowicie jesz- 
cze samodzielny organ naszego »Koła archite- 
któw" — lecz urządzono się w ten sposób, że 
zawsze jeden kwartalny zeszyt ^Czasopisma te- 
chnicznego* oddaje .Towarzystwo politechniczne" 
którego .Koło architektów* jest sekcyą, te- 
mu Kołu do dyspozycyi. Wskutek tego także 
strona typograficzna pisma nie mogła uledz zmia- 
nie, przynajmniej na razie ; ale zapewne zdoła 
„Koło" namówić „Towarzystwo politechniczne" 
na ulepszenia typograficzne „Czasopisma". Lecz 
to jest w każdym razie sprawa dla nas w tej 
chwili drugorzędna. Najważniejsze jest, ie sądy 
o architekturze mają teraz sposobność tak do 
organizacyi, jak do ścierania się. Ba, co więcej-^ 
że stworzony został niejako środek wychowaw* 
czy, co prawda nie w stosunku do ogółu, bo ten, 
wątpię, czy dostanie te architektoniczne zeszyty 
„Czasopisma technicznego" w ręce — ale co 
najważniejsze, w stosunku do wielu iniynierów i 
budowniczych prowincyonalnych, którym potrzeba 
kontaktu z nowoczesnym ruchem architektoni- 
cznym, a ktdrsy w wielkiej części szukali go w 
bardzo a bafdzo lichych wydawnictwach niemie- 
ckich, ślad tego dobitny zostawiając zwłaszcza 
w przebrzydłych willach i domheeh malomlaste* 
eskowych. 

Więc tf ettery zeszyty iluetrowima rocznie 
mogę ffoblć^ogtomnio wiale. Mogę uchronić nie* 
lądan sabytek pmŁ lyM^ »•« w^rnęft la 

upatny i ob^ w cheiiktana. To onery 9m$t^ 




rocznie są orężem w walce o dobrą i piękne 
architekturę. Mogą one z czasam przyczynić słą 
do odmiany wyglądu naszych szkół wiejskich i 
miejskich, sokolni, budynków rad gminnych, po- 
wiatowych, sądów, kościółków, wlll^— mogą 
l^rzyczynić się do tego, iż przywrócbny zostanie 
naszym miasteczkom ich piękny chai^akter i od* 
tąd w tym duchu dalej rozwijany. Dlatego by- 
łoby rzeczą słuszną, by administracya „Czasopi' 
sma technicznego* tak już dziś nawet wykalku* 
lowała całą sprawę, by można te cztery kwar- 
talne zeszyty prenumerować osobno, tak iżby 
po należytej reklamie i agltacyi zaprenumerowa- 
ne one zostały (a ze względu na cenę chyba w 
będzie możliwe) przez szkoły, probostwa it^ 
Wtedy bowiem tern większy będzie z pisma zy?'^ 
realny. ^ i 

Że komitet architektów, redagujący te kwar- 
talniki dobrze zrozumiał swoje zadanie, świadczy 
o tem świeżo wydany zeszyt Bardzo dobrze sl 
stało, że na wstępny artykuł przeznaczono ustęp 
p. W. Minkiewicza, omawiający sprawę Dudowy 
przyszłego uniwersytetu we Lwowie. StanowisW 
i męski ton tego artykułu usposabia od razu nie- 
słychanie sympatycznie dla całego pisma. Pf*** 
bija z niego smak i rozsądek. Wobec tego, J» 
rozeszła się pogłoska, jakoby chciano tr^ 
szkarpę, na której dziś wziu>si się unlwersył«^ 
brort lel prof. Minkiewicz argumentami nie dawr 
eytni ^ę zbić 1 na podstawie tych świctny^a^ 
arMAOntów ^da kategorycznie zatrzymtn» 
•MiW Orti by fi^omy torunok frontu uzHJJ* 
•ytthi iMił ztehMlAy, by gmachu pm^ 
nit sbUM^ ulicy, iMS racse] Uce lego <^ 



Gh9 twój, jak trznadli słodki iptow 

Nad potokami w wierzby kiści. 
Którą łagodny muska wiew, — 
A szept twój jest, jak isepty liści. 

Zna piękność morelowych drtew, 
X;o czar ich kwiatów jasnych zocry. 
Piękniej ty kwitniesz, pierwsza z dziew, 
W czainej ozdobie swyct\ warkoczy. 

0. i^wiecie kwiatów, gdy clę widzę» 
Świat z oczu pierzcha mi w tej chwili 
Kie słyszą trznadla, kiedy kwili, 

^'ie widzę berwnych kras motyli 
I z szczęścia bogów szydzę 1 

SANG-5LI-P0. 

SŁOŃCE ZACHODNIE. 

Gdzie jest pole zebranego ryżu, 
Tam na miedzy siedzi mój kochany, 
Bia>c kwiaty rosną tuż w pobliżu, 
Nad wsią stoi krąg slortca rumiany 
I c5uwa się za ziemi miedzę. 
Przy kochanym moim ja sam siedzę 

1, oplótłszy się wzajem ramiony, 
Na 5trop nieba patrzymy sklepiony, 

Gdzie latawiec najmilszego buja. 

A tymczescm powoli zachodzi 
Poza naszą wsią słońce nadobne. 
Zakochani w sobie chłopcy młodzi, 
O swobodzie pieśni nucim drobne, 

miłości nucim w wieczór ony 

1 przed siebie wzrok mamy utkwiony, 

Gdzie latawiec najmilszego buja. 



>Oai€fa Wtee tornu* t dnta 6. listopada 191^. 



Sef t 



Tu**...-. ' L •'"7'iiDoi. upuszczona przer 

lezcusza, czeka na samotnej wyi ple posła śmier- 
4* """«"•/ .Pr^bywa Bachus ; Aryadna sądzi, 



bez konkurencyl. 

Aeroplanem z An^Hi do Indyl. Do u* 
działu w locie dystansowym z Anglii do Indyi 
zgłosił s^ę jako pierwszy dotąd angielski lotnik 
pułkownik Cody. Zamierza on lotu dokonać na 
tej maszynie, na której niedawno wygrał^konkurs 
awiatyczny, ustanowiony przez władze wojskowe, 
a ponadto zamierza zbudować rezerwową maszy- 
nę. Obie mają być zaopatrzone w motory Dałm- 
lera. 



Nowa opera Ryszarda Straussa. 

w dworskim teatrze w Sztutgarcie dnia 
J5 z. m. odbyła się wielka uroczystość muzy- 
czni ; odegrano od roku zapowiadaną nową ope- 
r;j R. Straussa : „Ariadnę auf NaKos". Na operę 
tę złożyły się takie siły artystyczne, jak : Strauss, 
Hj^o V. Hofmńnnsthal, Mose Reinhardt i nie- 
śmiertelny Noliere. 

Hofmannsthal przełoży? molierowskiego «Le 
Bourgeois genlilhome", zaś z baletu, kończącego 
w oryginale dawnym zwyczajem każdy akt, u- 
czynił widowisko, na które bohater sztuki Jour- 
d In zaprasza swoich gości. Widowiskiem tern 
jest wJaśne opera Seria .Aryadna na wyspie Na- 



chankoX- nŁ /^t'^^^"^*^* i jej czterej ko- Torres, w f : 21*8. Łis toftPtt stafi^ U iCiftU 

cnanKowle . Obła tztuki rozgrywają tlę jedno- •— »-- ' • 

cjteśme. .Aryadna--.to symbol. Opulzczona przer 

samotnej wyspie posła 
, )ywa Bachus ; Aryadn( 
.^^^^^'^^"'l^^''^ właśnie. Lecz Bachus jawy 
2WO l,ł , rozkochał, więc umiera w dawnej miło- 
§c 1 odradza się w nowej, zaś Bachus, i miło- 
ści aia niej, staje się bogiem twórczym. Wesołe 
towarzystwo buff, autor wprowadził na smutną 
wyspę pustynną, ażeby pocieszało we wdowień- 
stwie Aryadnę. Zerbinfetta i jej towarzysze są u- 
osobłeniem pospolitości, grubego humoru i zmy- 
słów, łljtmannsthal usiłował połączyć tu właśnie 
tę pospolitość i zmysłowość ze starą antyczną 

Do tego oryginalnego, wdzięcznego, dające- 
go pole do popisu we wszelkich kierunkach Ii- 
Dretta, Strauss napisał muzykę. Cała muzyka jest 
najprostszą llustracyą scen pojedynczych : me- 
nueta, fechtunku, scerty krawieckiej, wielkiego o- 
biadu 1 wprowadzania potraw, z charakterysty- 
cznym tańcem kuchcika dokoło omletu. Wszystko 
płynie lekko, wdzięcznie i dźwięcznie, jak w ża- 
dnej dotąd operze Straussowskiej. 

Krytyka niemiecka jednogłośnie przyznaje 
genialne zalety muzyce Straussa, zcrzucając na- 
tomiast Hofmannsthalowi pewną rozwlekłość, któ- 
rą częściowo usunięto na próbie generalne], i 
zbytnią naiwność i groteskowość scen buff, nie 
nadających się do dzisiejszych wymagań ; zaś 
Relnhardtowl, te JesjScze nazbyt tę groteskowość 
podkreślił. Niemniej utwór miał powodzenie nie- 
zwykłe. Niewielki, piękny teatrzyk, cały w stylu 
Biedermeiera, z jasnym jesionem i seledynowemi 
zasłonami, stanowił doskonałe ramy dla oryginal- 
nego utworu. Na prrmierę zjechali się krytycy, 
muzycy, artyści z Niemiec, Paryża i Londynu i 
przedstawiciele arystokracyi, z królewsitą parą 
wirtemberską na czele, oklaskując gorąco auto- 
rów i reżysera. Przy pulpicie kapelmistrzowskim 
stanął sam Strauss. Rolę Bachusa śpiewał znany 
i lwowskiej publiczności tenor Jadlowker.< 



ZE SPORTU. 



w 



Międzynarodowy meeting pływacki 

Wiedniu, urządzony w niedzielę przez klub 
.Austria", zawiódł nadzieje, gdyż zgłosiło się 
wogóle mało uczestników i sami prawie austry- 
accy a raczej wiedeńscy, z wyjątkiem jednego 
pływaka z Budapesztu. Z wyników na wymienie- 
nie zasługuje mistrzostwo Austryi na 500 m., 
zdobyte przez owego właśnie Węgra, Belę Las 



fnęć nieco poza lice kościoła Św. Mikołaja. Żą- 
dań '^ to jest bardzo słuszne i konieczne, należy 
;e uwzględnić. Z nasze) strony dodamy, że jeśli 
mip.isteryjm w projekcie swym szkarpę znosi, 
ront gmachu zbliża do ulicy i kierunek jego 
rówra z linią regulacyjną, to dzieje się to pe- 
wn :^ i cilótego, że dotyczący projektant nie zna- 
jąc z?. pewne z autopsyi rzeczywistego wyglądu 
tego kompleksu zabudowań, nie może zdać so- 
bie sprawy z ich piękności. Jakiekolwiek jednak 
tyłyby pobudki .ministeryalne", czy brak auto- 
psyi, czy też wprost brak smaku — my wiemy, 
że i tniejące stosunki przestrzenne trzeba zacho- 
wać, Q przyszły gmach tyli^o w nie włożyć i 
ewertjalno' zachcianka projektu ministeryalnegb 
powinna ustąpić przed naszą tutejszą wiedzą i 

Jest jeszcze w tym numerza drugi „walcfą- 
cy* arty uł, p. Zbigniewa Lewińskiego: ,0 pra- 
^a i za5ady', w którym autor broni praw au'or- 
si^ich architekty na przykładzie Banku praskiego 
m ul. Karola Ludwika i Jagiellońskiej, który w 
^yKonaniu jest wypaczeniem projektów pp. Der- 
Q-c.ie^o i Minkiew cza. W związku z tern orne- 
j^ a ^utor instytucyę Rady artystycznej Lwowi, 
^<5ra zaczęła już sporadycznie funkcyonowdć, 
^icz niezorganizowana i przypadkowe, lecf której 
^'y^ności zastanowiono. Artykuł p. Lewińskiego 
Pow n.enby w rezultacie doprowadzić do jakiejś 
;5tawy, zastrzegającej prewo własności projektdw 
«fch tei^tonicznych. -*-, 

Referujące artykuły zamieścili pp. Ign. Kę- 

ziersM o krakowskiej wystawie erchitektłiry i 

laryan Osiński o pokasie hewerikletfo pnemy' 

■*« ^ Monachium w r. 191«. OIm artyinily •*• 



żnaczają się łCm, że wyciągają pewne ogólne 
wnioski z omawianego przedmiotu, nader cieka- 
we, a mające zastosowanie nie tylko do wystaw, 
ale i w codziennej produkcyi i konsumcyi prze- 
mysłowo-artystycznej. Artykuł o wystawie mona- 
chijskiej jest o tyle ciekawszy, że nadto zaga- 
dnienia, tkwiące w monachijskiej wystawie, były 
nowsze i donioślejsze. Pan Kędzierski z natury 
przedmiotu omawianego więcej dochodził do 
uogólnień na drodze negatywnej, p. Ogiński był 
w szczęśliwszem położeniu, że stwierdzał warto- 
ści pozytywne. Artykuł p. Osińskiego nadto mu- 
simy niesłychanie gorąco 1 życzliwie polecić do 
przeczytania , Lidze pomocy przemysłowej", gdyż 
mowę tu o drobnym rękodzielniku i o wystawie 
monachijskiej jako Jarmarku wyrobów krajowych 
więc do nikogo nie odnosi się bardziej, jak do 
Ligi, która wprowadzając u siebie zasady, jakis- 
mi kierowano się w Monachium w stosunku do 
drobnego przemysłu i rękodzieła, o wiele wyżej 
mogłaby podnieść i postawić nasze rękodzieło 
nił to czyni dziś przy najlepszych chęciach. 

Tak więc i te referatowe artykuły mają 
charakter .walczący", e gdy się uprzytonrmi, że 
cały zeszyt wypełniony Jest pracami wyłącznie 
tylko fachowców, iem bardziej nabierze się prze- 
konania, tt powstanie tych kwartalnych zeszy- 
tów wynikło z istotnej potrzeby, a zarazem jest 
gwarańcye Jakichś dobrych zwrotów w naszej 
architekturze. Do tego wrażenia przyczynia się 
nadto rubryka, poświęcona architekturze starego 
Lwowa, omawianie konkursów i publjiiecyi i 
wszystkie dołąciono do leszytu tablice. •. ^ 

Źyeiy4 tylko «yf»ałiif hy kwartalnik ten 
imtentt tif wkfótoe ne mietl«c»iik. 



mm 



.^a 



RROHIKA KRAJOWJU 

Brody. 

Sejmowa reforma wyborcza. Na 
odbytem dnia 29 października b. r. posiedzeniu 
Rady miejskie) uchwalono następującą resolucyę: 
„Rada miejska uznając ważność i doniosłość 
sejmowej reformy wyborczej, oświadcza się za 
jak najrychlejszem jej załatwieniem i zaprowa- 
dzeniem demokratycznej reformy z uwzględnie- 
niem interesów miast. 

Wybory. Przy odbytych wyborach do 
pow. Kasy dla chorych M^breno do zarządu pp.: 
M. Kapelusza, W. Meisnera, L. Kallira, B. Kut- 
tina ; do wydziału zawiadowczego F. Westa jun., 
W. Kapelusza, N. Gelbera, zaś do sądu polu^ 
bpwnego M. Mielańskiego i J. H. Adama. Za- 
znaczyć należy, iż wyjątkowo w tym roku udział 
pracodawców był bardzo Hczny. 

Radil«chów. 

Ku czci zmarłego marszałka odbyło się tu 
w niedzielę 3 bm. staraniem Przełożeństwa Zbo- 
ru izr. gminy wyznaniowej z inicyatywy prezesa 
kahału, p. S. Wurma, solenne nabożeństwo ża- 
łobne, w którem wzięli udział między innymi 
Stanisław hr. Badeni, syn zmarłego, starosta dr. 
Koncki, oraz reprezentecye wszystkich miejsco- 
wych władz, urzędów i instytucyl. 

Rymanów. 

Szpieg. Przed kilku tygodniami przyjechał 
tu amator- fotograf, niejaki Bernard Richter, pod- 
dany niemiecki z ChariOttenburga, zapowiadając 
afiszami, że przez krótki tylko czas wykonywać 
będzie u nas zdjęcia fotograficzne po nizkich 
cenach. ^^ 

Ów fotograf, który, nawiasem mówiąc, zy- 
skiwał coraz liczniejszą klientelę, wybierał się 
także w pewnych dniach tygodnia wraz z swym 
pomocnikiem, Jakóbem Weiserem, do bliższych 
i dalszych wsi, zwłdstcza do górskich, gdzie fo- 
tografował dzieci szkolne, włościan itp. 

Ponieważ pobyt jego, wbrew zapowiedziom, 
przedłużył się bardzo, a wycieczki z aparatem 
fotograficznym w okolicę za często się powta- 
rzały, przeto zwrócił na siebie uwagę wachmi- 
strza żandarmeryi, Nogi^ "^ 

Na doniesienie owego wachmistrza przy^ 
szedł z generalnego sztabu rozkaz przyareszto- 
wania Richtera i przeprowadzenia u niego rewi- 
zyi, która prócz rozmaitych szczegółów, trzyma-- 
nych przez władze sądowe w tajemnicy, wydała 
nas :ępu jacy rezultat : 

Szpieg dokonał zdjęć fotograficznych z ca- 
łego pasu dukielskiego, od Żmigrodu aż po Ry- 
manów, fotografując gościńce, drogi. Ścieżki, pa- 
górki, znaczniejsze budynki, jako to : kościoły, 
cerkwie, szkoły, browary, tartaki itp. | 

Na podstawie korespondencyi przekoneno 
się, że zeszłego tygodnia spotkał się w okolicy 
Żmigrodu z pewną kobietą, Marthą Klein, która 
odebrała od niego materyały do dalszego użytku, 
poczem w liście, nadanym w Chrzanowie, zelece 
mu ostrożność. 

Richtera i jego pomocnika osadzono naj- 
pierw w tutejszych aresztach, potem zaś odsta- 
wiono ich do więzienia sądu obwodowego w Sa- 
noku, a materyały dowodowe do temtejsaej pro- 
kuratóryi państwa. < 



Epidemia szkarlatyny grasuje 
znów na dobre. Co od szeregu lat jui powtarza 
się kaidej Jesieni. — Zabiegi i^starania władz 
miejskich o stłumienie choroby czynione są za- 
wsze za póino, gdy epidemia szerzy jui epuato- 
szenia, za mało zaś zwraca się uwagi na środki 
proftkiktycine» ktdreby epidemtoai wefdle za- 
prtltte iiwgiy. Z powodu plonity SMumiflo lv 



- ^W-J 



1 , ,fl 



t' t 



Mf. 8. 



>Gageta Wteczoma^ r ^»<« g- Hstopaaa 1912. 



Nr 97g 



dowcszkoN *erSsMe i męskie ł filie klasy I. ! 
11. fut. ciTpńaryum w budynku bursy im. Ko- 

śfiu5xki. ^ , ,. 

Świętokradztwo. Z kaplicy gimna- 

7valnrj znlknql onegdej kielich porlacany. W 
parę dni później kielich wprawdzie znaleziono, 
ale w stanie rupelncgo zniszczenia, u pewnego 
robotnika. Mory znowu znaleźć go mia? podC 
bno w kanale; po stwierdzeniu prawdziwości }e- 
jjo zeznań puszczono go na wolną stopę. Wła- 
<rivvcj?o sprewcv dotychczas nie odkryto. 

T o w. przyj, muzyki urzijdziło ubie- 
ole} trcdzieli 11!.' wieczór muzyczny, który tak, 
,ak poprzednie, ściągnął mnóstwo publiczności. 
W wieczorku współdziałali pp.: Gluziński. Mo- 
szyń-ski i Billia. jako wykonowcy tna Beethowe- 
na'. oraz młodziutka, początkująca pianistka pna 
\u.sia Miinzówna. 



SZACHY. 

Zadanie 16. 

Godło .viribus unitis". 
Z konkursu .Szachisty Polskiego". 

Czarne : 
K(l 4. Wf 1, Ge 4, Sd 8, Pd 5, d 6, e 6 (7). 



Jen jest naw^króś oryginalny (por. „Szachista Polski^'. «e- 

"^^ '^nJwodem zamiłoiranla w królewskiej grze są prz^y- 

rfowia XVI w, (Rysifiski, Knapski). . i,„nnHr,>,> 

W XVII i XVIII stulćciu brali mówcy i kaznodzieje 

prz\'kłndy z prawideł gry: -^ł„„.„ 

' - Patrz, jak na szachownicy króle, pany, żołnierze 
pysznie stoją, a gdy się gra skończy, wszystko ?łę razem 
w kostnicy pomiesza! — woła ks. Skarga. 

Mieliśmy już w XVm wieku wielu zawT»anych 
szach mistrzów. SJawny szachista i bohater Karol AU grat 
w Benderze codzfeń z nieodstępnym druhem Stanisławem 
Poniatowskim, ojcem ostatniego króla. 

Poeta Trembecki należał do na j za wołań szych graczy 
swei epoki. Krasicki poświęca parę kartek szachom, nazy- 
wając je „fraszką, o której pisać warto". Do celniejszych 
szachisto^' zalicza autor rozprawv swego ojca. Antoniego 
nzicduszyckiego, pisarza litewskiego, sekretarza Rady Njc- 
u^tajacej i jenerała poczt. 

' Pierwsze orrginalne polskie dzieło o teoryi gry wy- 
szło w Warszawie' 1835 r. pod tyt.: ..Strafegika szachowa 
napisał K. Krupski, redaktor „Gazety Warszawskiej"." Na 
końcu dziełka znajdujemy spis subskrybentów, obejmujący 
212 nazwisk, między innymi: Ogińskich, Olizarów, Brani- 
ckich, Wielohorskicii, Tyszkiewiczów, Gliszczyńskich, Roz- 
tworowskich, Źuków-Skarszewskicli i w. i. 

Do najlepszych szachistów w p'erwsej połowie XIX 
stulecia zalicza wreszcie hr. Dzieduszycki Aleksandra 
Hoffmana z Warszawy i Jerzego Samuela Bandtkiego z 
Krakowa. ! 






m 












' Ww. 






\^i:" 



r 









W4 









mx: 



m. ^=!t\'^<^ 



tf^ 



1^ 






im 



'm.-^ 




- ...;-v 






> 'Y'9- 



■'->» 



#fe 






..._... ■z;& 'i^///m 

;m\^ :#^i^ rc^>^ w l#^^'^ 
^^^^^^^^ ''-#^ i^^- " <'^^' 



< '/ 






Białe: 
Ka 8, Dh 5, Wa 5. f 4, Ga 6, Se 5, Pd 2, 

g 3 (8). 

Mat w dwóch ciągach. 

\ ^ 

SZACHY W POLSCE. 

(Dokończenie, p. nr. 963). 

Po barwnym i zajmującym wstępie hr. .M. D.iiedu' 
«ĄcV.ł pr/ystłjpuje do właściwego tematu: skąd, jakiem' 
drogami i kiedy dostały się szachy do Polski. Autor pro- 
stuje b ędne nnuemanie, jakoby szachy znane były Gre- 
koin i R/ymianom. Kolebł<ą ich jest okolica górnej Indyi. 
Pierwotna nazwa sanskrycka .Schantłirandsch" oznacza 
wojsko zlo.>one z pieszych, jezdnych, słoni i dromedarów 
I -cni wodzą kruia. mai.^cego przy boku wezyra. Cała gra 
!cst uiemym obrazem indyjskiego sposobu wojowania i 
p:,:cc!;oilri do Persów i Arabów, gdzie otrzymuje nazwę 
oJ f.iuluw inunarchuw: perskiego (szach) i arabskie- 
go <^.:c;k). 

.\r,!b;a. zawładnąwszy w VI w. Hiszpanią, zaznaja- 
1 pośrednictwem tejże z szachami resztę Kuropy 



Turniej szachowy we Lwowie. 

Pan Al. Stelfer przysyła nam za L. K. S. Znicz 
następujący komunikat : 

„Ponieważ dotychczas urządzane przez nas turnieje 
cieszyły się zawsze powiedzeniem, postanowiliśmy i obecnie 
w porze zastoju sportów innych zorganizować turniej sza- 
cłiowy. Mając zapewniony współudział najlepszych naszych 
sił i iiilka nagród honorowych, ogłaszamy turniej dostęp- 
ny dla wszystkich. Zgłoszenia, jakoteż wpisowe w kwocie 
sześciu koron, przyjmuje z grzeczności p. M. Jakubowski, 
magazyn towarów srebrnych, hotel George'a, do 7 listo- 
pada włącznie. Początek iurnieju 8 listopada. Obowiązują 
reguły turniejowe wiedeńskiego Klubu szachistów. Turniej 
zapowiada sic interesująco, gdyż zapewnili swój udział 
nietylko zdobywcy nagród w ostatnich naszych turniejach, 
ale i inne bardzo poważne siły, dotychczas po za areną 
zawodów stojące". 

Odnośnie do poyryźszego komunikatu Red. działu 
szachowego „Gazety Wieczornej* przeznacza dwie nagrody 
honorowe za najpiękniej grany gambit szwajcarski dla 
Białych i dla Czarnych po jednej. Sunięcia obowiązkowe: 
1, f4, f5, 2. e4, fXe, 3. S c3, S f6, 4. g2-g4. 



Rzecnrik m holcliwwch spraivacii 

reklamacyi, nieśłiaęśłiwych wypadków, renty, taryf if« 

stosunku z koleją wynikłych ^ ^ 

3227 Dt. STANISŁAW MARESCIT^ 

urzęduje przy uŁ Kraszewskiego 5 we Lwowi* 

Wypadanie włosów 

przedwczesny ich zanik, tudzież choroby skór 
głowy, mają źródło w zaniedbywaniu elemer.tar 
nej hygieny skóry głowy u dzieci. Systematyczne 
mycie skóry preparatem o właściwościach wyb!. 
tnie dezynfekcyjnych, zapobiega powyższym scho- 
rzeniom. Proszek do mycia głowy przepisu 
Dra Lustra, specyalisty chorób włosów i j^os- 
metyki z Krakowa, czyni zadość wymogom no- 
woczesnej hygienie włosów. Wystrzegać sie na- 
śladownictw! Autentyczny podpis Dra Lustra na 
każdej torebce daje rękojmię i>rawdzivvC3ci pre- 
paratu. Sposób użycia załączony. Dzięki obfito. 
ści preparatu, najtańszy ze wszystkich. Do r.eby- 
cia już wszędzie w kraju i za granicą. 325] 

chorób wewnętrznych w zakładzik 
wodoleczniczym „KisJelka" u". Ka' 
pielna 8. Telefon 932, we Lwowie, przyjmuje przez caf.- 
rok chorych, z wjjątkiem chorób umysłowych i zaktónych. 
Środki lecznicze: zabiegi wodne, kąpiele mineralne, kaoieie 
gazowe, kąpiele parowe, kąpiele ze suchego, gorącejjo pol 
wietrzą, kąpiele elektryczne, świetlane, kąpiele poweirzne 
i słoneczne. Aparaty elektryczne do masażu wedle Zandera, 
Yibratory elektryczne, elektryzowanie, masaże ręczne, ui 
rządzenia do gimnastyki leczniczej. Aparaty doinhalac-i 
tlenowych. Kuchnia jarska i dyetetyczna. Stacya trarauaju 
elektr. Wysoki Zamek. 364-2 



Sanatorynm 



Zakład dentysłyczno^teehniczm 

=nAURYCEGO KALTERA=: 

I^inró^r. GrodecRa SO 

wykonuje korony, mostki, sztuczne zęby w kauczuku, zlo- 
cie, platynie i bez podniebienia. Pacyentdw z prowincji 



załatwia się w jednym dniu. 



365.J 




^ 



\V.\Jl 



.) 



iurdiicj 



jeszcze rozpowszecłmiły je wyprawy religijne ńa 
u;c: Md w XI! ! XIII stuleciu. Trzeci "syn Krzywoustego, 
Iłeiiiyk b..ndomitTski, biorąc udział w jednej' z krzyżo- 
wych wyprau (1133), mój^ł przywieść do Polski pierwszą 
uie^L o <^X7.:, którą prawdopodobnie rozpowszechnił u nas 
dopiero ^akon krzyżowy, sprowadzony na nasze nieszczę- 
''^'^J? ^'"^'f dubr.:yńsklej przez Konrada .Mazowieckiego 
(12^). bJtom głównych cnót zdobiło ówczesnego r\'c«rza- 
jazda konno. pł>wanie. strzelanie z łuku. gimnastyka pta^ 
sznictwo. ^zacliy i wierszowanie. Jako dowód staroży- 
tności iny w PoL>ce cytuje autor jedenaście rodów szla- 
chcckiclt^achownitę lub poszczegulne figury (najczęściej 

Pierwotny lierb woiewóviziwa Kaliskiego był również 
>z«chownip(, (io której póżniei wojewoda Wieniawa przy- 
cti iubni'z pierścieniem. *^ -^ 

Za ICazimierza Wielkiego uczyniono wzmiankę o 

nf-nuJ ' ""' ^^in^r^"*'''^'". "^"«"» 8^*"'^ małoletnim o 
pieniądze. Podobne wzmianki zachodzą w Statutach Ła- 
^inego I Jana łierburta. Częste stosunki Rzeczypospol"| 
z zachodem z^a pośrednictwem poseUtw obeznały Polaków 
s teor>ą szachov^ą. Zaczęto bowiem już pisać w Portir 
galii .Włoszech osobne dzieła o Bzacłl^chr do kt^^r^h 
rozpowszechnienia przybycie Bony Sforcyi a za nła wli.l« 
Włochów (1518) znakomicie si^pnyĘi^L 6^^^^ 
pwktor prawa kimkowakiego Hotr koy^mr^^S^l 

chy. gdzte król ^maiaiUte gravi»- ni^ ruasa iS bm.?! 
nłgdy. a królowa biega tu Ttam I wnąćS^l SSoo^ 

^Siacboifi Kochmowikleso, wy(a<ii|ąc rtcblclC^^N^ 



ozwiązanie zadania XIV-go. 

1. w g8 — g6I Trudny i piękny utwór. Rozwiązali 
trafnie : O. Brandrnann, Próbużna ; j. Gutmann, Lwów i 
Ry Lorber, Kołomyja. Trafne rozwiązanie zad. XllI-go na- 
desłali dodatkowo: B. Wyszyński, Brody i E. Lorber, Ko- 
łomyja. 

Korespondencya szacłiowa.. 

B. W. Brody. Nr. 14 błędne, po DXc6 bronią sie 
czarne W a6! Adres red. Kraków, Batorego 24. Rocznie 
3 koron. 

K. O. Lwów. Nr. 15 błędnie, 
czarne 2... d3— d2, zaś po S eó-f, 2:.. 

W. Kj Lwów. Nr. 14 błędnie. 

H. L. Komarówka. Po ' D e7 



g4! 



Po W d5-^ grają 
K e4 — eo. 



bronią się czarne 




Zivnostensha Banka 

Filii we jiiowie — dI. 3-10 Hajii 1. 2 

Kapitał akcyjny i fundusze rezerwowe 

przeszło K. lOO.OOO.OOO. 

Oprocentowujemy 

wkładki na książeczki po 4^ 2 prc. 
a wkładki na rachunek bieżący według umowy. 

Z książeczek wypłacamy do K 5000 dziennie bez 
wypowiedzenia. — Polecamy nasz 

^^ KANTOR 'WYMIANY ^^ 

i przeprowadzamy wszelkie transakcye finansowe 
z Ameryką bardzo szybko i korzystnie. ~~~~36S7 




Artykuły i notatki w t\'m dziale zamieszczone nie pocho- 
dzą od Redakcyi 



KOLIŃSKA CidKORidA 



•I* 

»-« 

Ol 




WaROB KRAJOWai 



0.0. BenedyktynAw 

środek antiseptyczny na konserwowanie jamy ustnej i zc. 
bów. zapobiegający niemiłej woni ust, katarowi krtani i 
nosa i zapobiegają bólowi t\chże. Nieoceniona woda do 
ust, pasta do zębów, tudzież proszek do zębów O. O 
Benedykt>nów z &ulac w Francyi są do nabycia w apte-* 
kach, drogucryach i perfumeiyacłi. ^83 



ATDr.EdwardStenzel 

otworzył kanocilaryę we Lwowrie, uL Sokota 3 
i ^ 3485 



SpMyaliat^ cImi^ w§ęu^ acta i gaf4ti ssts 

Dr. J. B£RLST£1N 

orA od S-5 uL Sto<rradd«(a 16. Telefon '.iiS. 



Już przybył 

KARŁSBADZKI KWARTET 

Bracia Leitinger i Groger do kawiarni „Sztuka'' 

3750 

Okulista Dr. Leon Gnider 

; naieszka obecnie 3821 

ul. KrzyWa lO (dom WP^ Schayera). 

Dentysta Dr, Teodor Thioiii 

miessRa obecnie 

3868 Koścltasslli 5. Telefon 1468. 



fisdicilskl Bank Ludowy 

da rrtritfwa ifeandlii weŁwowie 

zawiadamia, ie podwyższył oprocentowanie wkładek 
icsiążec 



na książecdd wkładkowe 
zai w rachunku bieżącym 



3580 



Dr. 




Tyger 

z Kałłoza^ 5903 



\' 



- -W^-^^TS^^g^^rry^ 



• — Mfiy 



■*<pet^-* 



F-^^^^c^SI!^ 



Nr-iZl 



Ekonomista. 

przcsUenie kredytowe w Galicyi 
nie istnieje! 

(D A więc w Wiedniu .stwierdzono" onegdaji 
•e w tialicyi nadzwyczajne przesilenie kredyto- 
le faktycznie nie istnieje, że dotyczące troski 
asze — <o ^y''^^ imaginacya, złudzenie... że za- 
{^m zarządzenie wyjątkowej akcyi pomocniczej 
^ dziedzinie kredytu dla Galicyi jest zupełnie 

zbyteczne! 

.Stwierdzono* to na ankiecie, którą zwo- 
łaJ minister skarbu dr. Zaleski, wskutek a- 
kcyi Kola polskiego i reprezentantów galicyjskich 
Izb handlowych i banków. 

W ankiecie tej wzięli »jdział oprócz mini- 
stra dra Zaleskiego: minister dla Galicyi Dłu- 
dosz, marszałek krajowy hr. Gołuchowski, pre- 
zes Kola polskiego dr. Leo, prezes klubu ukraiń- 
skiego dr. Kost Lewicki, poseł i były minister 
dr. Korytowski, poseł Dawid Abrahamowicz, po- 
seł dr. Loewenstein, z ministerstwa finansów 
szef sekcyi Wimmer i radca ministeryalny dr. 
Łopuszański, generalny sekretarz Banku austro- 
węg erskiego Pranger oraz inspektor tego banku 
Freyer, radca dworu dr. Alfred Zgorski, dyre- 
ktor Creditanstalt Spitzmiiller, dyrektor „Bank- 
veieinu" Popper, dyrektor .Escomptegesellschaft" 
Krassny, dyrektor „Landerbanku* Lohnstein, da- 
lej reprezentanci .Unionbanku", „Żiwnosteńskiej 
Banki" i kilku polskich banków galicyjskich. 

Przebieg ankiety znany już jest ze sprawo- 
zdań telefonicznych. Wiadomo więc, że p. Pran- 
ger „stanowczo odpierał zarzuty, jakoby w czem- 
kolwiek traktował Galicyę mniej życzliwie, niż 
inne kraje. Wykazywał nawet na podstawie.,, sta- 
tystycznych wykazów, że Bank austro-węg. w 
ostatnim czasie vięcej nawet eskontował weksli 
z Galicyi, niż w tym samym czasie roku prze- 
szłego. 

Wiadomo, że to samo mniej więcej oświad- 
czyli reprezentanci wielkich banków wiedeńskich. 
Twierdzili oni, że restrykcya kredytu z ich stro- 
ny w Galicyi ojaraca się jedynie w ramach, za-^ 
stosowanych także do innych krajów, że nie ich 
banki, lecz rozmaite banki mniejsze kraj nasz z 
początku wprost zalewały kredytem, aby go pó- 
źniej nagle zupełnie zatamować. Nie oni więc 
winni, że wskutek tego wielu przedsiębiorców w 
Galicyi, dostało się w* trudne położenie i dziś 
też nie może być obowiązkiem wielkich banków 
naprawiać szkody, wyrządzone przez rozmaite 
małe instytucye finansowe. 

Poza tern — wśród obecnych na ankiecie 
reprezentantów tych wszystkich niemieckich ł 
czeskich banków nie wyjmując p. Prangera, pa- 
nowało zdanie, że stosunki gospodarcze w Gali- 
cyi są zupełnie zdrowe, co więcej — poza klęską 
rolniczą, której istnienia nie zaprzeczano, niemal 
normalne... 

Daremnie przedstawiciele Galicyi wykazy- 
wali, że ta „normalność" jest bardzo nienor- 
malna, że stosunki kredytowe w Galicyi są 
bardzo złe, dla przemysłowców i kupców wprost 
drwiące; strona przeciwna obstawała przy- 
tem, że w Galicyi bynajmniej nie dzieje się go- 
'"zej, r^ iA? innych krajach, że przeto specyalna 
a^cya sanacyjna dla Galicyi nie jest po- 
trzebna. 

Do tego samego przekonania doszedł 
wkońcu także minister skarbu, dr. Zaleski. I on 
^znał, że poza akcyą zapomogową dla rol- 
ictwa, która iest konieczna wobec tegoro- 
cznej klęski, Galicya innej akcyi pomocniczej 
ze strony rząou nie potrzebuje. 

Tylko więc rolnictwo, które stale cieszy się 
--czególnynrti względami rządu, może się spo- 
ziewać ulgi w swojem trudnem obecnem poło- 
nui. Zapowiedzianej dla niego pomocy prze- 
bęT. * ^^^«lel galicyjski zapewne zazdrościć nie 
^cazie; przeciwnie cieszyć się należy, że uzyska- 
1 P/^"^j"^"lej to, przynajmniej coś, co jedną 
Ucz .^'^jf "^^y^ galicyjskiej ochroni od katastrofy. 
zfldft I y"^i"^'^iej nie zmniejszy gorzkiego nie- 
wyw^A *''• które wynik onegdajszej ankiety 
j hfll^l "^"'* "^^ Mtich galicyjskiego przemysłu 



jtGazeta Wieczorna* z dnia 6. If«łnp>^i> 191^. 



Str. 9. 



naH- I* ^1 "^ajnJcnny zaznaczyć jeszcze wy- 
wnV!; P^/^°^« K«»« Oszczędności, która ró- 
wnież ma dużo na sumieniu względem Galicyi, 
a z której strony spodziewano się wydatniejszej 
niebył^a "^ ''''*'^'''^*^ tej wcale reprezentowana 

„. fy^!^ .*«j *»"*^»«ty wywołać musi tem włęk- 
sze Zdziwienie, gdy się go przeciwstawi artyku- 
Jowi prezesa wiedeńskiego Związku wierzycieli 
otossa. zamieszczonemu w ,N. Fr.JPresse' a wy- 
kazującemu cyframi, jakie to spustoszenie res- 
trykcya kredytu w Galicyi wywołała. Autor tego 
artykułu jest przytem rćwnież zdania, że sfery 
handlowo-przemysłowe w Galicyi wydatnej po- 
mocy kredytowej koniecznie potrzebują. 

• ■ 1 . 

Lecz stała się jeszcze jedna rzecz — bar- 
dzo... dziwna. Otóż w tym samym dniu, w któ- 
rym v/ Wiedniu .stwierdzono*, że w Galicyi 
przesilenie kredytowe nie istnieje —stwierdzono 
z równą stanowczością w Czerniowcach 
na posiedzeniu tamtejszej Rady miejskie], że na 
Bukowinie istnieje takie samo groźne 
przesilenie finansowo kredytowe, 
jak w Galicyi, że powstało ono z tych sa- 
mych powodów, a mianowicie z powodu nad- 
zwyczajnej restrykcyi kredytu przez wielkie ban- 
ki wiedeńskie, a dalej, że Bukowina musi rów- 
nież w tej swojej opresyi domagać się pomocy 
od państwa i to również przez elokowanie zna- 
czniejszych kapitałów w bankach bukowińskich. 

Co więcej — bukowińskie to „złudzenie* 
posunęło się tak daleko, że czerniowiecka Rada 
miejska upoważniła magistrat, ażeby resztę za- 
ciągniętej niedawno ośmiomilionowcj pożyczki 
miejskiej, oprocentowywanej dotychczas po 4 i pół 
od sta, odebrano z instytucyi finansowej, w któ- 
rej się dotąd znajduje, i by ją w równych 
częściach ulokowano w kilka bankach czernio-^ 
wieckich, z tem wyrainem poleceniem, iżby prze- 
znaczono ją na pożyczki dla czerniowieckich ku- 
pców, przemysłowców i rękodzielników. 

Rada miejska Czerniowiec, korzystając ze 
szczęśliwej okoliczności, iż jeszcze ma dó 
rozporządzenia znaczną kwotę, sama więc zajęła 
się złagodzeniem tamtejszego przesilenia 
kredytowego. 

A tamtejsza Izba handlowa i tę pomoc 
uznała jeszcze za niedostateczną, ponieważ ró- 
wnocześnie uchwaliła podjąć u rządu kroki w 
celu elokowania kopitał(^w państwowych w tam- 
tejszych bankach. 



ROSYJSKO-AUSTRYACKA 

SPÓŁKA PRZEMYSŁOWA. 

Mimo niepewnych zawsze jeszcze polity- 
cznych stosunków między Austro-Węgrami a Ro- 
syą, dokonała się w tych dniach transakcya prze- 
mysłowa, która dowodzi, że wielki kapitał i prze- 
mysł chodzą nieraz własnemi drcgami,^ie tro- 
szcząc się zbytnio o względy polityczne. Akcyą 
tą jest ścisłe skojarzenie się fabryk Skody w 
Pilznie z dwoma największemi może przedsię- 
biorstwami przemysłowemi w Rosyi, z zakładami 
Putiłowskimi i z Newskimi war.sztata- 
mi okrętowymi w Petersburgu. Układy, dotyczące 
tego skojarzenia, toczyły^ się już w sierpniu, a 
więc jtszcze w czasie, w którym tak wielkiej za- 
wieruchy na Bałkenie nikt jeszcze nie przewidy- 
wał. Na mocy ułożonego już wówczas, a obecnie 
zawartego układu, fabryki Skody podjęły się do- 
stav.;y wszelkich urządzeń dla powstać mającej 
w Petersburgu nowej huty i kuźnicy stalowej. 
W zamian za ur,'skanie tej dostawy Towarzystwo 
akcyjne fabryk Skody zobowiązało się wziąć fi- 
nansowy udział w kosztach założenia no- 
wych tych zakładów przemysłowych w Peters- 
burgu. W tym celu Towarzystwo SKody podwyż- 
szy swój kapitał akcyjny o 5 milionów koron. 
Kapitał zakładowy owych nowo powstać mają- 
cych fabryk rosyjskich wynosić będzie 8 i pół 
miliona rubli — a połowę tej kwoty ma dostar- 
czyć Skoda. Założone one zostaną pod firmą: 
.Zakłady Newskie i Skody w Pe- 
tersburgu* — ■ a rozpocząć mają pracę w 
połowie 1914 roku. 

Jest to pierwszy wypadek tak znacznego 
udziału kapitału i przemysłu austryackiego w 
przedsiębiorstwach przemysłowych Rosyi. Czy 
jednakże poza tą transakcya ukrywa się taka 
tajemnicza myśl polityczna, jakiej dopatruje się 
w niej jedno z pism krakowskich, wietrzące 
wszędzie żydowskie i wielkokapitalistyczne polity- 
czne intrygi — jest nietylko wątpliwe, lecz na- 
wet zgoła nieprawdopodobne. 



Ruch wspóidzielczy w Królestwie 

a nasze zdolności do kooperatywy. 

O rozwoju ruchu współdzielczego w Kró- 
lestwie zamieścił w j^Kur. Warsz." bardzo zaj- 
mujący artykuł inżynier p. Z. Chmielewski. 
Stwierdza on w nim najsamprzód, że każdą ak- 
cyc w dziedzinie społeczno-ekonomicznej rozpo- 
Ciekawa rzecz, czy rząd państwowy i banki i czynamy — zbyt małym krokiem. A to dlacze- 
wiedeńskie zaprzeczą także istnieniu przesilenia! i^'? ^tóż z tej prostej przyczyny, że narodzmom 
kredytowecjo w tym kraju? Jeśli to nastąpi, bę- ' 'każdej nowej artcyi tow^-rzyszą u nas zazwyczaj 
dziemy świadkami dziwnego zjawiska, mianowi- ! przepowiednie niepowodzenia w tonie tak ponu- 



cie, że aż dwa kraje uległy równocześnie ,z ł u- 
d z e n i u*, że im ze strony pozakrajow)'ch oraz 



rym, że nawet dusze zapalne chłodną i poddają 
się lękowi. Ten brak wiary we własne siły uwa- 



państwowych instytucyi finansowych krzywda się ! ża afor zs -namienną cechę naszego cbecnego 
stalą i że wskutek tego zapanowały w ich handlu ! PO^o'ep|^' ^ '^^^''^ J^^' zdania ze był on jednem 

! z przekleństw naszego narodu taKże w całym 



i przemyśle nadzwyczaj trudne stosunki. 



* ostatnim okresie jego życia. 

Ta nieufność do własnych sił, zalet i zdol- 
ności jest jednak zupełnie nieuzasadniona. Po- 
1 pcłn amy stale ten wiełki bł^d podwójny, że nie 
I tępiąc należycie naszych wad, nie rozwijamy też 



Z rynka pieniężnego, 

MożKwość dalszego podwyższenia dy- | ^^^ j^ ^^j^^ j zdolności. A przecież mamy ich 
Skonta. W Londynie uważają juź za rzecz me- j ^,^.^^ ^.^ ^^.^. ^^ ^^^^^,^ ^^^j^ niż inne narody 
mai pewną, że dyrektorzy Banku angiel-jg^j.^ ;g,jg Zw:aszcza zaś mamy wielkie zdol- 



s k i e g O na zwołanem na jutro, czwartek, po- 
siedzeniu zadekretują podwyższenie stopy pro- 
centowej tego banku z 5 na 5 i pół, a może 
nawet odrazu na 6 proc^ar.t. Równocześnie zaś, 
względnie w końcu bieżącego tygodnia uczyni 
zapewne to samo Bank Rzeszy niemieckiej w 
Berlinie. Dokonane tam w końcu października 
podwyższenie raty na 5 procent nie dopięło za- 
mierzonego celu. Kursy weksli nie poprawiły się 
i możliwość dalszego odpływu złota wcale się 
nie zmniejszyła. Tam uwdżają nawet za rzecz 
pewną, że Bank Rzeszy tym razem już chwyci 
się nie połowicznego, lecz pełnego środka zarad- 
czego i że odrazu podwyższy swoją ratę na 6 
procent. 

Co wobec tego uczyni Bank Austro-węgier- 
ski. dziś jeszcze przewidzieć trudno. Lecz juz i 
w Wiedniu budzą się obawy przed nowem, dal- 
szem podrożeniem pieniędzy. 



ności do dziedziny, w której jeszcze na ogół"^ 
biorąc najmniej uczyniliśmy,^ mianowicie do — 
kooperatywy. Zdolności te widzą i cenią 
inni. ^ 

Znani szwajcarscy i angielscy działacze w 
ruchu współdzielczym ^dr. Hans Muller, E. O. 
G;eening i inni) nie znajdują słów^^achwytu dla 
.genialności* w rozwoju spółek parcelacyjnych w 
Poznańskiem. Hakatysta prof. Bernhardt wydaje 
książkę (D. Bauerrepublik in Provinz Posen), 
przedstawiającą z nieukrywanym podziwem zdo- 
bycze ruchu współdzielczego w Poznańskiem; 
książka ta bardzo iest rozchwytywana i to nietylko 
w Prusach, bo dotarła nawet do Kaukazu, 
gdzie wśród ormian jest uważana za drogowskaz, 
za swego rodzeiu biblię. D:^iszym przykładem 
naszych zdolności do kooperatywy jest, zdaniem 
autora, rozwój Kółek rolniczych w 
Galicy L 

c ^« Co zaś zdziałaliśmy dotychczas w Kró- 
lestwie? Autor owoce pracy współdzie^ej w 
tej cseid Polski tak przedstawiat 



M- 



.-sl 






1.> 






i 



■ s 



I 



5ff to. 



.W 






SpOłł CZCI 

z 



•łrcrt picn 

«iKlch. Je 

strzrni toK 

ivlcdr'cć 

Ł was móic 5;c 

rucKu mirrzyć 

druf^orzęd 
'staczania 
poJ uply 

nia się w 



n^^ta Wieczorna' » dnia A Jjgtop^JgJglgt^ 

. . . 1 ♦ nnmr^tało na?- moźc 1 lepfcj, ie nie wynimy na tern pojuj 
ich ośmiu l«t powstało "a _ k i ^^ k r o k 6 w n a prz ó d , ze 



Ht, 97ft 



.aszef wf 7oS K6?ek rolniczych, 2M stowarzy 

e*nych 400 5 po ży\%xzy eh, 130 mlecznr- 

t (O plon w 5to3«nku do czasu 1 prze- 

imponuj<jry. że J^miało moicmy po- 

ńMuom europojr^^im: „niewielu 

"nTn-l pod -^Mem . ybKo.cn p.m>._^a,e .oo.no, 

posiadają 



Z instyłlicyi finansowych, 

stan Banku au»tro-»»'ągierskiego z dniem 



odrazu zbyt wielkich .. . ♦ u 

nasza praca rozwija się powoli, ale systematycznie. 3^ /j^.: Banknoty w obiegu: 2,5^.460.000 k 
Zbyt śmiałe bowiem kroki mogłyby nam "^^Ar^^cce] o 240.315.0C0). — Rezerwa krusr^wa- 
uać może niejedno rozczarowanie. Ze f^^'"°;^' I j^se^j 62.000 (mnej o 6.019.000). Portfel w-i 
na tern polu posiadamy, o tem i my me w ą i- j^ j^^^y . 1,162.600.000 (więcej o 111.495.000). -, 
ale zdolności takie same me wiele zna- ^ 



należytego wy 



Lombard 



papierów: 166,370.000 (więcej o 
Zobowiązania natychm. płatne ; 



zby 
r.c 
się fizyOiSnomii i 

SkCPA kooppracyi. 
dy, kto chce patrzeć 
tych htach 



e im n a I e z y i c g u wy- ^3 533 OOO) - 

znaczenie { 5 z'k o i e n i a. I o to >^»J»^^'«"*^ J^If^tt^^^^ 204.828.OOo' (mniej o 103,194,00). Banknoty op;; 

•' '- Nie potrzeba bynajmniej wąipic u 



i^dnak tuta) pł/jim»«v.j«j | ^ •! • 

Niepomierne ważniejsze jest prze- 1 simy u^^^^ .^^„^^ ^,^ho 

wywać we wszystkiem miarę i przezorną ostro- 
żność. 



psychologii naszej wsi 



^ widzi, jsk zmie- 

o*tatnich wygląd na?rych 
pól ułoścłańskich. jak ulepsza się uprawa i zmia- 
nowanie i w jak szybkiem tempe rośnie zasto- 
5owanie nawozów pomocniczych. 1 najlepszym 
dowodem, że zdziałały to kółka rolnicze, jest. iz 
w okolicach. j?dz:e Kółek jeszcze niema, zmiany 
teł na łen5zc me sposlrzcfjamy. 

^Kórka rolnicze obudziły głód wiedzy. Ody 

Driv otwieraniu . . - , 

uczniów, obecnie hczba (10) szkół rolniczych 
wciąż jcsl niewystarczająca i .ściany w nicn pę 
kają'. .;kianyteż pvkr:ą" na kursach micsię 
cznych lub kilkodniowych. Z tych szkół i kursów 
w>chodzJca tysiączna młodzież, to w naszej 
nowy, twórczy element. 

^Stowarzyszenia spożywcze nie tyiKo szybko 
powstały,! lecz weszły na wyższy szczebel współ 
działania, tworząc związek 



Sprawy kolejowe. 



Reforma admfnlstracyi kolei lokalnych. 

Pod przewodnictwem ministra kolei żelaznych i 
z współudziałem reprezentantów korporacyi, in- 
teresowanych w sprawie rentowności kolei 1 ó- 
Psźczclina niepełny był komplet halnych, odbyła się onegdaj w Wiedniu kon- 

ferencya w celu omówienia pewnych kwestyi, 
dotyczących ruchu i administracył tych kolei. 
Przedewszystkiem rozważano kwestyę, w jaki 
sposób możnaby podnieść ich wydatnosć docho- 
dową? ( 

Po dłUżs*;e} dyskusyi zgodzono się na to, 
że główną przyczyną zbyt drogiej administracyi 
kolei lokalnych jest ta okoliczność, iż stosuje 
się do nich wszystkie normy administracyi i ru' 
chu, ustanowione dla kolei głównych. Zalecano 
więc, ażeby cod tym względem zaprowadzono 
zmiany, ażeby dla zmniejszenia kosztów perso- 
nalnych używano na tych kolejach tylko perso- 
nalu, zaangażowane^^© przez ich administracye, a 
dalej, ażeby zaprowadzono na nich taryfy, odpo- 
wiadające specyalnym indywidualnym stosunkom 
każdej linii lokalnej. 



hurtownie. 1 coraz 



częściej nie mogą dotrzymać na placu sklepiki 
przekupn ćw, bo spożywca zrozumiał różnicę to- 
waru. Hurtownia ledwo podołać może zamówie- 
niom i sama daje zamówienia imponujące (przed 
poru np. dniami zamówiła w Szkocyi 8 wagonów 
śledzi). Rozwój stowarzyszeń mleczarskich prze- 
szedł naipmiełsze oczekiwania, a dwukrotny zjazd 
ich przeuslawiciell dał wymowne świadectwo po- 
stępu myśli współdzielczej". 

Jaki - zdaniem autora ~ z tych dotych- 
czasowych wyników pracy współdzielczej w Kró- 
lestwie wysnuć należy wniosek? Otćż ten, że 
.ruch współdzielczy odpowiada potrzebom naszej 
wsi i uzdolnieniom naszego ludu, że już najwyż- 
szy czas. aby umilkły głosy: ,To nie dla nasze- 
go chłopa, to udać się może w Danii lub Anglii, 
ale nie u nas*, że rzeczywistość zadała im taki 
kłam, iż dalsze krakania byłyby tylko Śmieszne, 
że po drodze koopcratyzmu możemy śmiało da- 
lej kroczjyć, z zastrzeżeniem umiejętnego jego 
kierownictwa i nieopóźnlania nadmiernego w to- 
rowaniu nowych dróg*. 

Kółka rolnicze w Królestwie — pisze autor 
dalej — zwycięsko wyszły już z pierwszego o- 
krcsu — budzenia ; trzeba je wprowadzić w o- 
krcs drugi : większej wzajemnej łączności i bar- 
dziej intensywnego podejmowania umiejętnie do- 
branych i pomyślanych robót zbiorowych. Stowa- 
rzyszenia pieniężne wiejskie wprost wołają o kon* 
solidacyę. Stowarzyszenia mleczarskie szybkim 
krokiem zbliżają się do utworzenia samodzielnego 
związku. Zbiorowa sprzedaż jaj musi być rozpo- 
częta w najbiiższych miesiącach, bo wsie nie tyl- 
ko upsrcie, lecz wprost gwałtownie domagają się 
jej. Tak samo rzecz się ma 
nami spóikowymi. 



Sprawy rolnicze. 



.We wszystkich tych pracach — woła on 
dalej — nie wolno nam popełniać ustawicznie nas 
dotychczas prześladującego błędu: wym.ierzania 
nazbyt małe^!o kroku". 

A je^inak — sam on w końcu osłabia ten 
ogromny swój optymizm, tę wielką wiarę w nasze 
zdolności kooperatywne. Zaznacza bowiem, że 
sukcesy i.a lem polu w Królestwie zawdzięczać 
należy w głównej mierze wielkiej ofiarności 
jednostek, zwłaszcza ofiarom pieniężnym ro- 
dziny hr. Zamoyskich i Maryi baronowej Taubo- 
wej. Bez tych oii.-.r zapewne nie dałoby się było 
tyle dokonać. 

A zatem powodzenie nasze na tem polu nie 
jest wyłącznie owocem naszych zdol- 
ności do kooperatywy. 1 wobec tego 



Otwarcie kursu nauki gospodarstwa wiej- 
skiego w Dublanach. 

W bieżącym roku szkolnym zorganiźov;ała 
Rada szkolna krajowa po raz trzeci przy Akade- 
mii rolniczej w Dublanach całoroczny kurs 
nauki gospodarstwa wiejskiego 
dla nauczycieli szkół ludowych, 
chcących się wykształcić na kierowników dopeł- 
niających kursów rolniczych. ^ 

Z 120 nauczycieli, ubiegających się o przy- 
jęcie na kurs, przyjęto w myśl ustawy krajowej 
20. przeważnie z powiatów, w których kursów 
jeszcze nie zorganizowano. Przyjęci zjechali się 
w komplecie. Kierownikiem kursu jest prof. dr. 
Stefan Pawlik. 

Na otwarciu kursu byli obecni w zastęp- 
stwie Wydziału krajowego dyrektor Akademii dr. 
K. Miczyński i referent szkół rolniczych w Ra- 
dzie szkolnej krajowej dr. M. Kociuba. 

Kierownik kursu w powitalnem przemówie- 
niu podniósł opiekę i zabiegi władz krajowych 
z piekarniami i mly- 1 około tej instytucyi, a zaznaczywszy zarazem 

I doniosłość dopełniających kursów rolniczych, ja- 



datkowane: 424,333.000 (więcej o 246.334.000). 

"~ ,*■■ ' 

Szanse eksportu do Holandyi. Galicyj. 
ski Instytut eksportowy donosi : Handel we- 
wnętrzny cierpi z powodu braku pieniędzy. Nie. 
ustający okres deszczów przyczynił się również 
do utrudnienia handlu. Sprzedaże, z których się 
detailłścł znacznego polepszenia bilansu letniego 
spodziewali, nie orzyniosły pożądanych obrotów. 
Mimo dobrego popytu w lipcu pozostało dużo 
niesprzedanego towaru leTniego. 

Poza tym niekorzystnym momentem są 
zresztą widoki interesu w roku przy. 
szłym niezłe. Grcsiści z branży towarów 
konfekcyjnych i modnych czynią tym razem 
wcześniej, niż zwykle, zamówienia. Tendencya w 
tym kierunku silna. W ostatnich łatach daje się 
spostrzedz^iakt, że grosiści starają się swe za- 
potrzebowanie możliwie szybko pokryć, czem — 
pośrednio — skracają sezon zakupu. 

Jest zatem wskazane, by przemysłowcy, 
którzy liczą na zbyt swoich towaróww 
łi o 1 a n d y i, wysyłali wczas kolekcye wzorów, 
by nie spóźnić głównego sezonu. ^- 

Poniżej podajemy terminy zakupów w ro- 
zmaitych artykułach : wyroby bawełn ane, lniane 
i batysty — maj i potem początek września, ko- 
ronki — kwiecień, potjm sierpień, atłasy — kwie- 
cień, wyroby szmuklerskie i guziki — kwiecień, 
potem październik, wyroby włóczi arskie — maj, 
potem wrzesień, kwiaty sztuczne i pióra — maj 
potem grudzień, sukna dla dam i materye — maj 
i koniec sierpnia. 

. Podwyższenie stopy procentowej oc 
wkładek. Także lwowskie instytucye finansowe 
podwyższyły — ze względu "na obecne przesilę 
nie finansowo-kredytowe, stopę procentową o( 
wkładek oszczędności na 4 i pół do 5 procent 




Wszyscy nowo przybywałan 
prenumeratorzy otrzymają bez 
płatnie początek drukującej sH 
powieści St« ieromsideso pod ti 
tułem „Wierna Rzeka'V 




OGŁOSZENIA. 




ko jednego z ważnych czynników oświatowo roi 
niczych, podkreślił, iż tegoroczny program kursu 
doznał pewnej zmiany: rozszerzono mianowicie 
zakres nauki ogrodnictwa i sadownictwa. Oświad- 
czywszy, że wszyscy nauczający z cał&m odda- 
niem poświęcą się nauczai^iu uczestników kursu, 
zachęcał do korzystania w całej pełni z tej kry- 
nicy wiedzy rolniczej i wyraził nadzieję, że tak, 
jak poprzednicy obecnych uczestników z przed 
4 i 2 lat, będą i oni wytrwale pracowali. 

Prenumerato »»Gazety uneczor- 
nel^ i nGazeły Poranni mo2na 
rozpocząć kałdeoo dnia. 




IE3 OB 




Z samoczynni 
■■ resuiacya " 

dają 50 prc. oszcz^dn 
ści ra opale ; p^oną b' 
przerwy w dzień i '^ f- 
cv, dając przez c^U ^ 
mą jed.nakową tempc'' 
turę. ■^^ 

Wyłączna sprzed? 

BIURO 

A. I. Ulapi 



nie pozostaje Jej iinrtif ilTurrr cIiiU^pi^ szlafroki, fartuszki ha' 
nic inBCgO, jak WypraWy SIU one, ^i^^^ pończochy, ręka^ 
czki, żaboty, kołnierzyki, dziecinna garderobę, pierwszorzędną bieliznę, zaWi 
u specyalnej Wk B|CBMmiBIBi5 we Lwowie, ul. J^&^^^^lZ 

gHrmy —1^ §H B1SK|IBEM6, sRa llii. która liczy ceny >vchv-w. 

g niskie, a pow<»ło]ącyfn się na to ogłoszenie udziela jeszase -♦--«^'«''«'o ^^^^ 



stosownego 



erwszorzedny maiazyn 

^mtafiyi dla PanOw I dilQpcd«9 






lAKOB GELLER 

Lwów, pi Haryacki L 10;:| i^^Ęa^- 



^ieca now ości "[I?.!?? 
obecn y po stałyc^^ 
docznionycłi cenachj 



-^Nii;Ł(.;:i3;r , 5 



Nr. '■I" 




■i*i» mi^\im^m^mm 






9<f. 11 



« ba. 




DROBNE OGŁOSZENI A _ 



mieszkania (| BiiKl I »nlłiiiiH \ 



5yd(em 



kuryl^riowy, 



bardzo »to- 



Wjruczyd 



ładnie pitt< 
w14]«ł(cyftch 

P na mie-łtknnia i biura orat niemieckie) afenografii 

/ih^7crne sklepy z maga-iw 20 godzinach— jakoteż jc- 
naini i portalami. Cen-|2yka niemieckiego, francu- 

-^ p^ :.f\v;^nic. Winda.skiego i angielskiego w 6-Giu 
!['"!. fkonowp i cle;2anckie,|miesiącach podejmu(e słę Rod 
l^rum n«i.^!^ta ^licAlgwarancyA S. NUSSDORF, 

cen.um _ ^ ., ,, ...x.„ ^,i. Jagiellońska 



falowa 

do 



11 a do wyna-iLwów, 



621 



Sklep 

Wiadomość 



przeciw 



n;Ki 

dartcr 



\vvnaiccia na 
Politech- 
Bema 21, 



Telefon 79/Vin. 



15, 
3019 



Irii I sijcie 

syst Soheeka 

PAOblilJl BEiibiiiiiKI 

Lwów, Koifianowicza 9 
M78 Tel. 1802 



Wskutek powlfkfsenia 

ZMIANA LOKALU. 

Lwów, Cho- 
rtłci^iny 7. 



^ "' '■ - i fl iiiH 11 



Guy©sTX£)CŁcys> 



Kupno I sprzBdat 




wienfioo wTBOBir p scaąejfl 
iMacBrtkew* I matalow* 

■auT — NArar •* MSDAitH 

OSDfAllI baaU. 3217 



•^ ■ **■ 




1** szorki w dobrym stani> 



i 3 pokoje, 



pririiw Politechniki, bnia 
flfckich •:. iio wvnai<;cia. 



kuchnia, na 1^0 spnedania. 



Gródecka 71 
SC32 



fsb'ono>' si*:!c!ł 36 mics-ka- 
j nia po 2 1 5 pokoi, kuchn c. 
hr';r;.ki oi 15. listopada 



Bfirtiesiinia rszmalli 



uyf^accia. 




Rzadka okazya. 

Pubftlió^ki, kinot mi9<irty kur- 
kami, OK<i'>bili« (rawirowaiiA, 
Wiko po K S6.— Dit!>«lt<^wKi, 
l\«iierdwki K «5.— Rewolwery 
od K B.— . Proflnektf diinno. 

■ijgfgij*^* >w>^i o tsta»Ł 



Najnowsze maszyny elektr. 




Inik Bepoiytni 

Filia wi^ Lwowie, ni. Kośditizlii 6 
Kapitat saktftdtwf Ke aSiOMiOM 

1>fiyjmuJ« wkładki na kaląlaeaM otactf^noic> 
od K. 2 począws^ Z oprocentowaniem (od !• 
listopada 1912) ^ 

I wypłaca do K. 5.000 bez wypowledzanla- 
WkladkS w raohunku bieiącym wedle umowy* 

KANTOR WYMIANY 

przeprowadza wasfslkie tranaakcye w tegoft Jtekres wchodzące. 

Zlecenia giełdowi? ^ 

sikorzystnlej, sprzedaje Icsy na dowolne spłaty 

dzienhym (bez pody^ytstertla ceny) w rachunku 

bieśącym. 3925 



załatwia na 
po kursie 



Bo ^'i?!«a|sclaSi 

,, laras i-zy ulicy Koper-.p; krajowa fabryka 

i'" 

I N Pidgiirii pB!l SriiiiaiHgi 

I trzyma zawsze na składzie 
I00.( 



pckói, ;nzicnk^, garderob.i, 
•^o':ói <i'iJ.bowy, kuchnia, 
np żarkn, 3 klozety i t. d. 
b) oil i ^<riidria przy ulicy 
Kra<zeWskiego21 na I. i II. 
pirt -ze po 5 pokoi obszer- 




n\c ' z balkonem, przedpo- 100.000 mb. siatek ślima 

koi. Jnzienka. pokój służ- 
bowy, kuchnia, spiżarka, 2 
kio:etv i t. d., nadto na U. 



kouych i w ogniu cynko 
wanyci na 1 i 1-50 m. wys. 
oraz drut gładki, pocynko- 

pif;tr2c 3 względnie 4 po-jwany, taśmowy i kolczasty 



i6«wsrf Kff^jowy 



*rti)i«:^^ 



leżno''ciami. 



powy2S2emi przyna 




FrsPdy i prace 



w każdej ilości do natych- 
3391 miastowej odsprzedaży po 
najprzystępniejszycn ce- 
li. Ć< 



Dr. 



nacti. Cenniki na żądanie 

darmo i opłatnie. Zastępstwa 

' ' '"'i nikomu nie daję. Zgłoszenia 

Mittelmanjwprost do fabryki. Adres li- 



Adwokat 
w Złoczowie, poszukujejstów i telegr.i Józef Górecki, 
rut\no\var.ego koncypienta. iPodgórze-Kraków. Teł. 277. 

3 ^27 1 3538 

Żurnal sezonowy z polsKim 
opisem mód na jesień i zimę 

zawierający około 1000 modeli, poleci 

wł. Józef Landau, Lwów, Czarnieckiego 4. 

1 K., z przesyłką 1 K. 40 h. lub 1 K 
60 h. -^Zi pobraniem. 3345 




.PAIORIT 

Cena we Lwowie 



iAKtWMT.) 

ORAfiCZKY p 

„I 
f 



eiCHTR/CZNIE 



00 



,_^^ LWGW 

.WTKonujE fliTTSTrczme 

MISiE DRUKARSKIE 
•iłCItLWEGO RODZAJU 
OlA ILCJSTKACri IV5T^t(l« 
J"1)ZIEt1f1ll\ÓW CZASOPISM 

anonsów cEtiNiKdt 

fOtOCyNlTOGRAFIA ^Ę. 

flaTOT/pifl « ^H| 

FOTOLITOGRAFIA ??h| 
iWlATŁOOROK ^S 



miY m pnu 

cyklostyle i wszelkie przy- 
bory, oraz części składo- 
we polecę 

A. BERUŃSKI 



! ! ! Przestroga przed po- 
kutnymi parfectimilll 

=:F. LlTWldr: 

mechnnik-specyalista 
naprawia i przerabia ma- 
szyny do pisania wszelkich 
systemów solidnie i tanio, 
oraz wszelk e muszyny 
biurowe. 3879 



HELIOS 



KINOTEATR ARTYSTYCZNY 
■ -> ■ ■ ■ - ul. GrodeeRa 2. 

Przedstawienia codziennie od godz, 4-te| do^lO-tej. Ceny 
miejscł od 20 h. do 1 K. 

DZISIEJSZY PROGRAM: 
1. Niewyjaśniona tajemnica. Farsa. 2- Dziennik Gaumoni 
Najnowsze aktualności. 3. Skutki roztargnienia. Komedya, 
4. Wdzięczny karp. Humoreska pięknie kolorowana. 5. Sko- 
rupiaki morskie. Obraz przyrodniczy. 6. Na włOiktt. 
Sensacyjny dramat w 2 aktach ze słynną p. Porten w rto- 

wfiej^foli. 35W7 





3575 



i 



I 



■r.: 



^\ 



Mto 



Z ła^R i pastwisR 

witzB Mm = 



■słST 



iifisiisze noehed; 



V- 



przez obfite nawcienie 40 — 42 prc. SOlą potaSOWą. 

— Kainit stassfurcki zawiera 12*40 — 15 pro. potasu. — 



Cenn?k! ! broszurki 
darmo i opłatnie.— 




JdZEF RARRACH 

I^wów, Kościtis^Ki 15. 



loMt» mleezno-lfllowe mydło 

|est wskutek swej absolutne] 
czystości i miękkości bearwa- 
runkowo najlepszym środ- 
kiem io pielęgnowania skóry^ 




Do nibycii we 
Wizyit ien pękre- 



iDyc 
ich . 
wnywh lokalach. 



tSti9Qiye)(5tXQC2Xyg) O S<X9(Ł(ye)STXSXaO^' 



'^^iS^©^®®!^!^^®^^©®^^!^ 




Przybory do wypiU' 
nia na drtcwlt, aksa«> 
micie, Fustanno, Tar* 
so, sztyfty platynowe. 
Farby dla robdt tokaf** 
skich w cynie, miedzi. 
Desecski do wypali- 
nla, malowania idrz** 
we do robdt tokafikićh, 
tarsowydi efc. 



Przybory i uten- 
sylia do robót pi- 
łeczkowych, wyci- 
nań ze skóry, wy- 
puktyehraeibiip. 



iKtaHUHiintiii. 

3MI 



i 



tkim.— a ai-Laiaa mi 



^m^iimiitm mmi i ma MMMM 




MinfiUfiliit'^ iedyna wodi tośłetowa, s pofzą- 
„ntltlullllil dzona na zisadstie naakotrc}. 

Podczas gdy kremy, pudry eto. szcteliny skdme aet** 
kaią i skórę czynią kruchą i szorstką, to »MlltACO* 
LIN** otwiera pory i przez to pobutbt* skdr^ do iy* 

wotnodci. 

JMIRACOLIN" jest prawdziwem lekarstwem die ikd' 
ry ludzkiej. 

JMIRACOLIN" ortelwia naskórek i wy(^daa zmar- 
szczki, usuwa wszelkie nie<»ystości i zbytnią czw- 
wonośdt utrtymuje twarz i dęło eedb, ktdre fo tlale 
uiyweią. rddówo^ młodzieńcao i śwleiok do pMimĄ 
starofc}, 

.MIRACOLlN^ )ost pftwdiiwem IrdAedi wiećsnej pif' 
knośd i mlpdeści, 

•MiRACOLiN'' uiywa elegancki 1 infdigaitłny świat 
kobii^f ^el kuli aiemsldej. 

.miRACOUN* 



sporządzony Jeftt a najlepsaych are« 
matyeanyeh sidł i jwł bwwt^^nie luesak^^łwy. -r Cena ^ lUikoii IL 3;iO j. 
k it.*\śuAl mm kAMMi^kkiK drtttfuenMeh i aetttkedik OMmM ened w drDtfuerYl nOTK 



■tf. 



m 



1 



i 



i 






h 



tł 



.Gazem JiVLCc£i^:ną: j dj^Ia^J«!^opad£JL^rz,_ 



- .^' • m. 




Kto ra/ spróbuje, będzie stał>ni gościem! 
n-.f-,,.,!,.,, pod .Trzema Mitrzynami*. Krakowska 9. 

nBS'3lirflC»0 7 komfortem odnowiona. Znnkomita ku- 
ch -ifl nawr/uli nnj%vbrcdniC)^zych smako«:zy. Obiad z 
4 dnń 1 K. 70 h. Piwo p :l7neń';kło marki BB ^projt ? 
brrirki l-okal .!(wnrtv do I-ej w nocy. - Telefon 7 81. 



Najwspanialsza we Lwowie 

Rawiarnia SIIIIS-SOIICI ""?>u^^«%;ni""'>- 

N^;\virk«ry wybór czasopi^im. 

HBiil lmM\ MwiKKif iwfBrt, gil! liiarUiUłe. 



Kawiarnia nAwenue'' 

punkt 7borny nniwytworniej^zc) publiczności. Sale duże, 

widnr. 7. korr.fortem urządzone Czytelnia zaopaf-zona 

w 300 pi«;ni poUkich i zagranicznych. 7 bilardów. 



HOTEL BOULEYARD 

OrodecRa 53 a (przy^t. kolei elektr.\ Najnowszy j 
najmodnif'j?7y hotel w stolicy. Urr^^dzony podług osta- 
tnich wymojiów hvsicny i techniki. Oświetlenie elektry- 
c/ne, hiicienki do użytku, pokoje od 2 K dziennie i wyżej. 



,,Zakopanr' liWJlw^oLIliiailePHeiiaM. 

RESTAURACYA, HANDEL DELSIfATESÓW 

-— — : I POKOJE DO ŚNIADAŃ, r^- :r-=r 

Iir«fi«łłi4l4 neth ^a I- piętrze na wesela, zj^romadzenia itp. 
NSPdfllofd MIO Codziennie k oncertniuzykl salonowej. 



! TELEGRAM! KAWIARNIA ^hELITE** 

Ol. krasickich i8 (w pobl. gmachu c. k. Dyrekcyi kolo) 
rostała już na nowo otworzona i z komfortem urządzo- 
na. Wszelkie pisma krajowe i zagraniczne. W niedziele 
i świota koncert muzyki wojskowej. O liczne odwiedzi- 
ny uprasza Jakób Rauch, b. i^atniczy „Hostynnyci\ 



Riiiitworzena Kawiarnia 

UL. AKADEMICKA (róg Fredry). 

rnwdznna wpdJug prolekta art. ma!, p. H, Uziftbty i zaopatrzona 
xf wielki wybór dł.ieuników krajowych ł zagraniczny cli. Specyalny 
gabinet dla Pań, doborowe napoje i przekąski o każdej porze. 



RONA 



Restauracya li. Taepfs^a 

przy tli, TryfaunaisHiej, I 

Najtańsza i najzdrows.^a kuchr.in. — RendczWEoin dla " 
przyjezdnych. — Wyborna płv/o i przedni.- wina. 



PokSJ do inladaA i restaisras^a 
urządzone z komfortem i zaopatrzono w ka>Jvn 
asie w świeże przekąski, piwo piizneńskie (marr;; li b i 



czas 



i ołomunieckie mieszczańskie, poleca firr;-!:i 

HMS WBEŁ I m. ii KraUswsiia 14. nj. 0ri i8j!5'^3 5 

JADAĆ MOŻNA 

W Casfno de Paris Piliiiiiii i, 

a MIESZKAĆ 

W Kawiarni Europejskiej japiMsia] 



... - NOWO 
OTWORZONY 



HOTEL ŁOHDYflSKI 

l^^nróyfw, tilica GródecKa 1. 59 a 

BLIZKO KOLEI ~ PRZYSTANEK TRAMWAJU ELEK- 
TRYCZNEGO. - CENY NAJNIŻSZE. — NAJWIĘKSZY 
KOMFORT. — USŁUGA CZYSTA I SKRZĘTNA. 



BffnCUnnaf HIBNIIH'' zupełnie odnowiony i ur;:ad/o 
rullo|UilUl jynillBlUil nyna wzór zagranicznych 'pen- 
ul. KopemiRa 19 syonatów, poleca pokoie z ca- 
lem utrzymaniem, obiady dla dochodzących.' \Vvkv.intna 
kuchnia. Położenie spokojne w centrum miasta. Tel. IWn 

JADWIGA KOSSOWIC^. 



mm ^mmi m \ uumM z pstoiea kb mm 

ui \\m P. lUCZYR I T. ZAKKZENSU ŁwM. Hillcki 3. 

TBUPOa t349. 

poleca coc zimnie <wieźe i zdrowe produkty spożywcze, 
^.\\^t^ i^rajcwe i zagraniczne, piwo piizneńskie marki B. B. 
irowincyo uskutecznia odwrotną pocztą. 



'/.iir.\ 



n; 



H 



KRAKÓW. 



g RESTAURACYA Starego Teatru 

Kuchnia doborowa pod kiorownictwem pierwszorzęd- 

v..vo Kiicłmii.-trza z Warszawy. — Piwo piizneńskie. -- 

Cztery gabinety artystycznie urządzone. 

ANTONI KWIATKOWSKI i RUDOLF STREIT. 



KRAKÓW. 



Antoni HaWełKa fraieisisli iaS 

w RrnRu (Pałac Spiski). 
KUCHNIA HYGIENICZNA. ZNAKOMITE KANAPKI. PI- 
WO PlLZNEr^SKIE. PORTER ANGIELSKI. 



^Rl¥ 



li 



HOTRL KLRINA 

GERTRUDY 6. 

POKOJE WYGODNE. — KUCHNIA HYGIENICZNA. — 
WSZYSTKIE DZIENNIKI. 



Ka\^iarnia i 
Restauracja 

ul. GrodecRa 1. 69. 

Wykwintnie urządzoria kawiarnia. Codzier/nie ko.icert 
wieczorem, w niedziela i święta popołudniu. W^zysikie 
krajowe i zagraniczne dzienniki i tygodniki. 

STAHSSŁAWdW. 



■W Stanistaivoivie poleca się łaskawym v,r,g!ę- 

dom P. T. Publiczności 

HANDEL TOWARÓW KORZENNYCH, WIN, DELI- 
KATESÓW, RESTAURACYA i POKÓJ do ŚNIADAŃ 

„POD PAŁISĄ" 

Kazimierza^ SCHWEISSERA 



E 



PIERWSZA KRAJOWA 
FABRYKA LUSTER J SZLIFIERNIA SZYB 

Józef Friedlander 

• • BIURO: SZPITALNA A. • • 
PABRYKA: ŻÓŁKIEWSKA 131. 

' = Telefon Nr, a9f. ====-= 



Skłtd fabryczny wszelkiego rodzaju szkła 
taflowego, ram i luster. 553 




Upławy 



^pteha pod „ZUTTA GWIAZDA" 

PIOTRA niKOLASCHA 

Lwów, \łl. Kopernika 1« 1 



!) 



wyrabia i poleca 

SYRUP 

ł!łltf«|«slrai l Smi siUHHjitiliif t Ml 

lako skuteczny śrclek przeciw kaszlowi innym clio- 
robo-n dróij oddcciiow)ch w dzialalniu zupełnie 
Kl(.ntvc.:n) z innymi podobnymi wyrobami zagrani- 
vin; nil, co ic/ ur2ekla komis>a priemystowo-lekarirfM 

iowarzy^twa lekarskiego. 
Syrup sDlfoguajacolowy jest o poiowę taftszy od 
podobn\cli wyrobów /agran. i kosztuje tylko R. 2. 
Synip sułtoguajacolowy z koU kosztuje K. 2*50. 
W>»ia,c Mi; w V roby te tylko na przepis lekarski. Do 
iiab>cia we w:>zyslkicU aptckaclu 2884 




D C 



opracował na podstawie VL wydania dzieła dra J* 
E. Albrechta i dr. Birnbaunia, dr. J. D« 

W przystępnie opracowanej tej lisiążeczce zebrano najwa- 
żniejsze dane, odnoszące bią do słabości bardzo wśród 
kobiet rozpowszechnionej. Omówione tu są przyczyny sa- 
mej choroby, jej objawy, rozmaite jej następstwa, często- 
kroć śmiertelnie niebej^ieczne. Dalej podano cały szereg 
wskazówek co do zapobiegania u pławom i ich leczepia, a 
w końcu omówiono praktyczne środki ochronne jak opa- 
ski itp. Cena K !•—, z przesyłką poleconą K 1*35, za 
zaliczką K 1*60. Adresować: 

Księgarnia AKademicka 

we Lwowie, Akademicka 22, 

I 3796 



GXi£XS0SGf)£X30SGXiSQSre> 



^ 



Naleiy ifdać w>'raźnle a^robu apteki 

Piotra Mikołascha we Lwow ie. 

q OśtTxega tif przed nattadownlctwcm. 




Dywany pod stoły ^ >^ >^ 
Dsrwaniki przed umywalnie :: 
Chodniki >^ sP SI* SF ^ 

rach na wskroś przera- 
bianych do pokrywania 

całych ubikacyi 3662 

polecają specyalne składy 

LeowHda Haasa 

LW6W. ULc KABOLA LUDWIKA L. 
3 I S5 ł PL GRÓDECKA L 60. 



hiiii! 



Sensacya 1912 H 

D. R. G. M. Nr. 526 081 



; 



:: ImwM Mwt poieni : 

w niespotykanych dotąd rodzajach. Każde po'.vinszo' 
wanie jest szlagierem pełnym senzacyi i humoru. Ka- 
żda, choćby ijajmniejsza przesyłka, jest dobrze sorto- 
wana, każda karta w kopercie. — Tylko my mamy 
wyłączną sprzedażi zastępcy wszędzie poszukiwani. 
10 oryginalnych kart za uprz. nadesłaniem K 0*75 
25 „ „ „ n Kl- 

Za powziątkiem o 40 h. drożej. — Znaczni pScstowe 

wszystkich krajów przyjmujemy jako gotówkę. 
łiabighówt & Co Bochum w W. Skrytka pocztowa 

149. ^ "''"'^ 



25 

50 

100 



'-''M-) 



Ha ,„0ll6CIiy sezon popTzedntmynl 

nafto\^ we Lwowie przy ul. Linde- llMn H|ft wf Y 
go nr. 2 Patentowane piecyki na- ff I^IlUlSIllA 
ftowe po cenie począwszy od K 24'—, i 3799 



listopada 

następne 3 ciągnienia, i 
XO ciągnień rocznie 1^ 

1 kwit prem. 3-prc. losu Zakładu 

kred. ziem. L em. 
1 kwit prem. 4-prc. losu węg. hip. 
1 los wioski czerwonego krzvża 
* M węg. 

1 „ Bazylika | 

1 „ serbski tytoniowy 
1 „ Josziw 

Razem 7 losów. Cena K 340, w 34 ratiicli. mieś. 
po K 10. Prawo gry natychmiast. Gazeta i czeki 
darmo. Gdy kursą losów są obecnie bardzo tamę, 
nabycie losów jest nadzwyczaj korzystna lokacyą. 

DOM BANKOWY i KANTOR WyMIANy 



GL wygrane: 

K 90.000 

K 70.000 

fes. :?o.ooo 

K ■ oO.OOi) 

K 30.000 
fes. 100.000 

K 30.000 



RoKaty 



2626 



Ławowi^ ul. Sykstuska 8. 



&J^'5:k'Tv!.I"'i^^^ 



Dnitócm Spdłkl drukarsktej .Praaa', uL Sohot^ i. •^ 



MlM 






Telefon ReiUKcyl Nr. 159. 
Tdefen Administracji 120L 




todttale 2 Mpotatf nhi 



C«ny prenusneratjr t 

Abonament miesięczny we Lwowie za oba wydania 
gazety 2 korony. 



2a codzienną dwukrotną dostawa do domu dopłaca 
8iQ 60 halerzy. 



Z pnesylką pocztową w Itraju I monarchii: 



miesięczide. 
kwartalnie 
rocznie . 



2 K 5Dh. 

7 .50 . 

30 . — . 



% dwukrotną 
wysyłką . . 
pocztową 



9 
86 



K — h. 



W Niemczech miosiącznio 4 K » h 

W fnnych państwach Zw. p. miesiączido 5 , — , 



Ceny ogtosieA: Za wiersz jednoszpaltowy petitowy 
lub Jego miejsce 24 hal. Nadesłane za wiersz po- 
titowy lub jego mie)sce 80 hal. Po kronice wierss 
3 kor. Nekrologia za wiersz petitowy 60 hal. — 
Drobne ogłoszenia po O liaL za wyraz, wyrazy 
tłastemi czcionkami liczą sią podwójnie. Numer 
pojecynczy we Lwowie 4 hal^ na prowincyi 8 haL 



Nr. 977. 



Lwów, czwartek 7. listopada 1912. 



Rok II 






tantynopol 



Przygotowania do ostatecznej rozprawy pod Czataldźą. — WarunKi 

Bułgaryi. — Mocarstwa zgłaszają się po spadek. 




Lv/ów, 7. listopada. 

( ) Na terenie wojennym w ostatniej do- 
! e r,:e byJo wypadków, większej uwagi godnych. 
T :rcy zbierają się na linii Czateidży i gotują się 
(io rc':5trzygaj«cej bitumy, o której wynik nie s?} 
ryt pcAni, skoro sułtan i rznd pakują manatki 
i chn wyj żdżać już do Azyi. 

Na bitwę tę czeka też i Europa, by sfina- 
lizować Gzielo pośrednictwa, którego ostatecznym 
efekten"! będzie podział Turcy: europejskiej. 

rU teatrze macedońskim wojska serbskie. 
: 2rno>;ór: ki(» i greckie pochlubić się moj?ą no- 
v.enT! zdubyczami, choć co prawda celu tych 
o!tatecznych wysiłków i], zdobycia Salonik, Mo- 
if"-*yru i Skutari, jeszcze nie dokonałv. 



Przed ostateczną walką. 

Konstantynopol. (TBK). Poinformowane 

fola tureckie utrzymują, że położenie armii tu- 
•^cri;j pod Czataidża jest dość dobre. Z powo- 
<^-! zTr.ęczenia wojska bułgarskiego ataku na 
" porycye można spodziewać się dopiero za 
"^rę dni. Obrona Lijle Burgas i Wizy była 
HM er 'V ]?rv.c>,]a, ody^rót dokonał się w porządku, 
1^ P-: :-a, iahą podczas odwrotu zauważono, 
• ;ę:o ; >ak: swe w wadliwych z a r z ąd z e- 
^ '"-' c ii i n t e n d a n t u r y. 

j ^^^ia- (TBK). W pięciodniowej bitwie pod 

;_!e [•'.rnrs j Bunar Hissar Bułgarzy zdobyli 
^azisl -lybkostrzclnych i ujęli przeszło 2000 



, ;.^^; -fraty tureckie wynoszą około 25000 
^'^-^' -t i rannych. Na kolei Adryanopol — Kon- 
^-^nty:;opc! i-ajęli 4 lokomotywy i 243 wagonów. 
•'- P'i^j:.tr;;eni Kirkkilisso— Bunar Hissar przy- 
no-.-alny ruch. Duch armii Jest do- 



••■oceno 



Sr.cn?'-'' 



S«~:- 



iurWu""^ ;TBK). „Mir*' donosi, że straty 
'■ ''•'•>? pod Czcrlu, są dwa razy wie 



k« 



- P^M Lu-e 



Bijrgas. Ni e przyjaciel 
e k a 
Hjroas i Czorlu zdobyto 100 



K.K^^,'.?^'''^ uciekał do Czataldży. 




'^'- 'fre mu posłano. 



^^^z-i Rode5Va^bzerk«»kdj wre Wtwa. 
, . *^^nsUntynopoI. CTBKl ..Tanin" atakuje 



taldżą. P;5mo wzywa do tworzenia korpusów na- 
rodowej obrony, cd Czataldży bowiem zawisł 
los Turcy'. 

Belgrad. (Te!, uł.). Doszła tu wiadomość 
że Buif^arom udało się wysadzić w powietrzs 
wodociąg, doprowadzający wodę do Kon- 
stantynopola. I 

Londyn. (Tel. wł.) Według nadestlych tu 
wiadomości, Bułgęrom^ udało cś^ przerwać 
linię Czataldży koło Tarkos, poczem rozpo- 
częli ruch flankowy. 

Konstantynopol. (TBK). Koło Midja mia- 
no znaleźć szczątki okrętu tureckiego, który z a- 
wadził ominę bułgarską i zatonął. 

Konstantynopol. (TBK). Dzienniki turec- 
kie doiioszą, że ministerstwo wojny zarządziło, 
aby wszystkich oficerów, którzy r.ie udali się do 
swych pułków, uwalano za dezerterów. 

Konstantynopdl. (TBK.) Według doniesie- 
nia Porty, blokada portów bułgarskich została na 
razie zaniechana. 

Niesłychane! 

Londyn. (Tel. wł.). Korespondent .Daily 
Telegra ph* donosi o nieby wałach brakach w or- 
ganizacyi armii tureckiej, w bitwach około Lule 
Burgas. Komendant Abdullah-basza posługiwał 
się tylko lornetką, nie miał do dyspozycyi ani 
telegrafu, ani telefonu, ani instalacyi iskrowej, 
jakkolwiek pa papierze każdy korpus ma 12 gar- 
niturów telefonicznych; nie było zupełnie orga- 
nizacył służby ordynansowej, wskutek czego nie 
było też mowy o kierownictwie akcyą i o poro- 
zumiewaniu się z innymi korpusami. 

Główny wódz bezsilny siedział na wzgórzu; 
ani on, ani sztab nie mieli co jeść i pić i to 
nawet filiżanki herbaty! Cóż dopiero działo się 
w armii 1 Całe pułki, jako jedyny napój i pozy- 
wienie, miały brudną wodę, czerpaną z brodów, 
kędy przechodziły konie. 3 dni leżały wojska na 
c^ołej ziemi wśród mrozów. Ranni nie byli zu- 
pełnie usuwani z linii bojowej, amunk^fi brakło 
już po kilku godzinach Walki, całe pułki miały 
brDń, z którą się nie umiały obchodzić. O trenie 
naturalnie mowy nie byłQ.| 

Gdy Bułgarzy wkrocaą... 

KonstantynopoL itW)- SiydiaJ. ia na 
wypadek wkrocatnla 9«if^rdw do •^^S^"' 
tynopola, sułtan z «*frt| ^9^m I c*l«Uco- 



przygotowania do wyjazdu 1 że archiwuM 
Porty już zapakowano. Pogłoska ta nie jest do- 
tychczas potwierdzona. 

Konstantynopol. (Tel. wł.) Obawiają si% 
tu, że z chwilą gdy dwór i rząd ucieknie do 
Azyi, w stolicy powstanie rewolucya. 

Konstantynopol. (TBK). W kolonii cu- 
dzoziemskiej nastąpiło uspokojenie. ^ 

Co będzie ? 

Beriln. (Tel. wł.) W kołach wojskowych 
liczą się ze zdobyciem Salonik, Skutari, Adryą* 
nopcla i Czetaidży, poczem król Ferdynand dał- 
by się odwieść od wkroczenia do Konstantyno- 
pola. Co do sytuacyi politycznej, myślą że Po- 
incare*mu uda się zestroić jednomyślny koncert 
europejski, wątpią jednak, czy Turcya zgodzi się 
na żądanie Rosyi co do udzielenia ,plein pou- 
voir*. 

Londyn. (Teł. wł.) Z Konstanstynopoła do- 
noszą, że Turcy nie stracili jeszcze nadziei 
obronienia iinii Czetaidży. Dotychczas nie wia- 
domo co się stało z Nazimem-baszą. Koło Ro- 
dosto słychać huk armat. 

Tefegramy na własnym sznurku. 

Konstantynopol. (TBK.) Połączenie poczta-^ 
we (!) i telegraficzne z Adryan^polem po kilkir 
dniach przerwy, jak donoszą dzienniki, znów 
przywrócone G). Dzienniki podają dej^- 
sze (?) swych adryanopolskich korespondentów (!)» 
według któr>'ch Bułgarzy w walkach pod Adryano- 
polem ponoszą wielkie straty. Turcy zdobyli 4t 
(dlaczego nie 49? Red,) wozów zemunlcy^* ich 
artyierya zniszczyła transport środków żywnośd 
wroga. 31 -go z. m. z latawca bułgarskiego opu- 
szczono do tv;ierdzy proklamacyę, wzywającą do 
zaniechania bezskutecznego oporu. Komendant 
twierdzy wydał w odpowiedzi na to odezwę do 
ludności z prośbą o zachowanie wiary i spokoju. 
Około 300 wsi w wilajecie opróżniono. (Jest to 
absolutnie kiamstwo. i>o niema mowy o tern, by 
Bułgarzy nie pr^rwali komunikacyi. Red^, 

Po nastrofe wojenne. | 

Sofia. (TBK.). Znany rosyjski literat Arcy- 
bascew pi-zybył Mi celem pecśynienla atudy^ 
nąd wojną. 1 



4 



^ 



:*> 






.Gazeta Po ranna" z dn ła 7. lisfopada ii^i/._ 



Nr. 97 




duchowej. Nadto były w?adca państwa otomart- 

skicco tak .s-c zanicJbaJ fizycznie, Że mc mial 
nawet na r nic ci-y^icj biJizny. O zajściach o- 
stafnich mi-^iccy nio mi^ł prawie żadnych wia 
don^r-ci. O imierci bar. Marschalla, byiego am- 
hi-^ clo a niemieck.cco w Konstantynopolu, do- 
w:edzici się dopiero na statku .Lorcicy*. 



Cill 



Dalsze zdobycze Serbów. 

i5'ony. (Ai. Af.) 5h'chać, że Turcy porzu- 

i;v7 b.)jov.-;5 n.id rzcrq Wordarem. 

Belgrad. (TBK.) Według urzędowych wia- 
domości wojsko serbskie zajęły Prilcp- 

Bcłgrad. (TBK.) Pod Demirkapu 
przyszło do zaciętej walki, zakoń- 
czonej klęską Turków i zajęciem wqwo- 
m przez Serbów. Most na Wardarze jest niena- 
ruszony. 

Solla. (A. B.) Macedońska armia bułgar- 
ska maszeruje doHą Slrumy w szybkich 
marszach na południe. Po zajęciu Rupel 
|ui:lc na Demis-Misser \ Seres. 

BeJgrad. (TBK.) Ze Skoplje donoszą, że 
wojska tureckie pobite Koło Kumanowo i Veles 
w sile 20 batalionów zajęły pozycyę między Ve- 
Irs fl Prilep. Mimo że artylerya serbska nie 
br&łj udziału w starciu z powodu niekorzystnego 
tcrci u, piechota serbska wyparła Turków, j^rzy- 
erem 5 pp. uczynił atak na bagnety na 
ertylcryc turecką. Wojska serbskie bez dalszego 
oporu zajęły Prilep. Straty Serbów są małe, 
Turków znaczne. 

Oeicrad. (TBK.) Król mianował następcę 

tronu i 5. Aleksandra podpułkownikiem, ks. Ar- 
bcrna g':ncra]em a generała 

Cełgrad. (TBK.) Armia serbsko o b s a- 
(iM?a Kicze w o i Kocza i bez zatrzymywa- 
niv'^ się maszeruje na półn. zach. od Diakowy a 
na południc od Prilep. Według prywa- 
tnych doniesień Serbowie zajęli 
D i a k o w ę. 

Koszty wojenne Serbii. 

Frankfurt (Tel. wł.). Do ,Jr, Ztg." dono- 
szą, że kosriy wojenne Serbii wynoszą dziennie 
600.000 dinarów, tak że od czasu mobilizacyi do 
dnia dzisiejszego skarb państwa musiał wydać 
około 16 milionów. Serbia ma jeszcze podobno 
do dyspozycyi 110 milionów. 



6p€rncfe Kolo SButari. 




Plastyczna mapa teatru operacyi koło Skutari unaocznia w całej pełni trudności, połączone 
zdobyciem miasta I obu przez natur? wspaniale uposażonych fortów u jego ws!ępu. Zwłas: 
Tarabosz jest twardym do zgryzienia orzechem dla oblegających, atakowany być może właśc 

tylko z jednej strony. 



Wojna grecka. 

Ateny. (TBK.) Gen. Sapuncakis donosi z 

Arty : Pod Anoghi onegdaj wywiązała się walka, 

Putnika wojewodą, j która jeszcze wczoraj trwała i rozszerzyła się 

na całą linię. Straty Greków nieznaczne. 

Ateny. (TBK.) Admirał Coundouriotis tele- 
grafuje, że flota grecka zajęła T e n e d o s. 

Konstantynopol. (TBK.) Urzędowo dono' 
szą, że po dwudniowej walce Turcy zniszczy!' 
dwie dywizye greckie. 

Turcy znów zdobyli Sarowicz.. 

Konstantynopol. (TBK.) Flota grecka była 
pod Dardanelami, ale wnet znów się oddaliła. 



Czarnogóra zajmuje porty. 



Antivari. (Tel. wł.). Wczoraj rano zauwa- 
żono transport 4000 ludzi i lOCO wozów z pro-!'": ^i '" ''"' ^' ""' 

wiantem. kory ma się przedostać z Alesio do ^ ^ * ^ zgłoszą też swoje pretensye. 



Krawcy przy tureckiem snknie. 

Berlin. (Te!, wł.) Podobno doszło już do 
porozumienia między Austryą a Włoch a- 
m i w sprawie albańskiej. Austrya ma su; 
zoodzić na powołanie ks. Abruzzów na tron 
albański, za co Wiochy będ.) popierały Auśtryę 
na konferencyi europejskiej. Niemcy i A n- 



Skutari. Czarnogórcy usiłują transport ten dostać 
w swoje ręce. 

Belgrad. (TBK.). Kolumna gen. Źiykowi 



poczem 2a|c'{ i ^® ^^o^^^^., że Porta dalej rokuje z mocarstwami 
imien u ' ^^ sp''awie pośrednictwa. Mocarstwa dopiera ^a 

id' 



Londyn. (Tel. wł.). Artykuły wstępne po 
ważniejszych pism wyraźnie wskazują na pierw 
szeństwo interesów Austryi na Bałkanie. Rosya 

cza w Ipck połączyła się z wpjs! ami czamorór- ^^"P^^^^P ^^^^^ wystąpi z pretensyami, ale na ra- 

skiemi. i ^ie kryje się z niemi. 

Cetynie. (Tel, wł.). Czarnogórcy przerw ii ! - Konstantynopol. (TBK). Półurzędowa no 
połączenie Skulari z Alcssio, ' "" 

AJes Jo i San Qiovanl di Mcdua „ ,....^„ « , . , . ^ .... > , , ^ . ^, 

ncrodu serbskiego. i^^^ '"*^^ ^^^y ^^^ ^^C^lą mogły dac odpowiedz. 

Wiedeń. (Tel. wł.) .W. Tagbl.* donosi '■ , Konstantynopol. (TBK.) Ambasador fran- 
2 Rjcki, że oustr.-węe. attache wojskowy b"i ' ^'" rozmawiał wczoraj podczas rady gabine- 
w SKutari i rozmawiał z komendantem załogi ' *°^^^ ^ "^^"* ^P*"^^' za^rr.nicznych Noradunghia- 
turccf.ici, Hassanem Rizą, który oświadczyn że ' "^"^ O zawieszeniu broni. 
Skutari nigdy się nie podda, duch w arm i 
jest doskonały, o prowiantu starczy na 3 mie- 
si^.c. GJy mu doniesiono o klaskach Turków 
pcd Kumanowo i Lule Burgas, oświadczył, 
Jest to niemożliwe. 



tykę zdobyczyg o> p o d a r c z y c h. Au; 
Węgry mogłyby przez wazki pas Sandżakuw 
nąć się naprzód, ale z geograficznych wzglę 
polityka taka nie dałaby się utrzymać. Au; 
Węgry mogą^^ię starać o zabezpieczenie int 
sów gospodarczych i nikt nie mógtby im '. 
prawa odmówić. Mo^ę przepowiedzieć, że | 
tyka taka ma przed sobą wielką p r 
szłość, a zapewni takżedobres 
sunki monarchii zpaństwami b 
kańskiemi. 

Paryż. (Tel. wł.) Od wczoraj znane tu 
stanowisko Bułgaryi wobec ewentualnej propi 
cyi Turcyi o zawieszenie broni. Jako najgłówr 
szy warunek stawia oddanie Adryanopola j 
gwarancyę ze strony mocarstw, że Turcya [ 
czas zawieszenia nie wyzyska sytuacyi przeci 
Bułgaryi i ni€ sprowadzi wojsk z Azyi. 



ze 



Ks. Daniło niezadowolony z Malissorów. 

Paryż. (Tel. wł.) Pismo „Ulustration* za- 
mieszcza \^yv.iad z czarnogórskim księciem Da- 
niJą kióry wyraził się bardzo charakterystycznie 
o Mahssorach. Powiedział mianowicie, że jest to 
banda rabusiów, którzy zasługują tylko na miano 
•pasrów. 

Echa wojny w Boinl. 

Serajowo. (Tel. uł.) W miejscowości Wy- 
soko w Boinl przyszło do krwawej walki 
między muzułmenami a Serbami. Rząd kra- 
jowy poczynił z powodu tego różne zarządzenia 
aby zapobiedz podobnym lajiclom. 



Co mówi Bułgarya? 

Paryż. (TBK.) Korespondent .liatina* roz- 
mawiał w Sofii z prezydentem schranja Dane- 
w e m , który właśnie wrócił z głównej kwatery 
bui^asklej. Oświadczył on, że pierwszym wa- 
runkiem zawieszenia bnnil byłaby gwaran- 
r.yQ, że nl« będzie ono przez Turków wyzy- 
si<anc przeciw Bułgarom. Mogłoby ono nastą- 
pić tylko po zajęciu Adryanopola 
\ dokonaniu jeszcze kilku operacyi wojennych na 
zachodnim teatrze wojny. Na pytanie, czy Buł- 
garzy przywiązują wielką wagę do wkroczenia 
w mury KonsUntynopola, rzekł prezydent : Muszę 
powiedzieć, ie sto 1 Ica Tu rcy i nie była 
dotęd celem nitiych wysiłków. Spo- 
dziewamy 8l« zresztą, te Europa zatwierdź' zdo- 
bycze naszego orcia. O Austro- Węgrzech 
T^i* •[«• *« "*•!< one ptfd sobą tylko dwie 
drogi, albo cwiękazenie fefytoryów, albo po U- 



■::i 



Pogotowie mocarstw. 

Malta. (Reuter). Cztery angielskie kri 
wniki pancerne otrzymały rozkaz udania 
wprost na Wschód, zamiast do Malty ; trzy i 
krążowniki pancerne czekają na dalsze r zk 
Słvchać, że krążowniki Goohofe i Dartrrc 
zawijać będą do portów tureckich, celem zal 
nła zbiegów. 

Malta. (TBK). Niemiecki l^rążownik ,ł 
tha* zatrzymał się tu kilka godzin, celem za 
nia żywności, poczem ruszył na pełne mo 
podobno do Mersiny. 

Konstantynopol. (TBK). Mocarstwa rc 
ją z Porta w sprawie wys anią jeszcze po 
dnym okręcie wojennym każdego z mocarstw 

Wiedeń. (TBK). Na żądanie minister; 
spraw zagr. udał się trzeci krążownik austryi 
„Admirał Spann" do Konstantynopola. 

Plotki^ ¥ifO:enne. 

Petersburg. (Pet. At.) .Rossia' powi 
że doniesienie pisma .Etoile belge" o bun< 
rezerwistów w Królestwie polski 
jest zmyślone. 

Rzym. Ag. Stfifaniego zaprzecz* donic 
niu pism francuskich, jakoby rząd starał się 
pożyczkę w domu Rotszyldów w kwocie 
millonówlirów. 



Polityka zagraniczna AusfaTri 

I Dyskusya nad czpose^ 

Budapeszt (TBK.). Komisya dla sp 
zagranicznych delegacyi austryacRiej zebrała 
wczora[ wieczorem na posiedzenie. Sprawozd 
caBacąueiiem stwierdził, ie starania' 



^&.- 



.-in^*.. 




O flokalirowanie wojny dotąd uwieńczone 
^^^* }v powodzeniem. Cenne zabiegi Poincarć'go 
J05^ . i:^ także i, u nas z iywą sympatyą. — 
niego projekt medyacyi będzie 



.ATA* ,, _ . . 

bvć urzeczywistniony dopiero wtedy, gdy 



lityki 



"'^^arMwa jasno będą mogły ocenić wydarzenia 
"^^Rairanie. co dotychczas nie mogło Jeszcze 
''\t -ić. Do starych stosunków Turcy) wr6- 
'^•ćl^ż "'^ można. Stwierdza, że cliarakter po- 
^' austro-węgierskiej jest nawskróś po- 
w V przy równoczesnej stanowczości 
,j.(jpy interesów naBałkanie, któ- 
^,^^ zaniedbać nie można. Wszystkie ludy od- 
?iuw&]ą potrzebę pokoju, który jednak nie może 
uć oólączony ze szkodą dla moralnych i matę- 
-v'aVvch intcrrsów Austryi na półwyspie. Wska- 
' -c na świpfnc stosunki z Romunią. Konferen- 
cva Ir. iierchtoida z di San Giuliano jeszcze 
'korzystniej ukształtowała stosunek monarchii do 

Del. Bacrnreither wita z zadowole- 
niem jasność exp05e, które opiera się na fa- 
ktach. P.'-opozycya Poincore'go nie była oznaką 
pokoju, oie negacyą podstaw naszego bytu na 
BjikLnic. Musimy wobec nowych państw bałkań- 
skich prowddzić politykę lojalną, nasz stosunek 
do nich byłby bardzo skompromitowany, gdy- 
hśmy chcieli jednostronnie stanąć po stronie 
Albańczyków. Wszystkie objawy przemawiają za 
lem, że państwa bałkańskie wykluczają ze 
wych aspiracyi terytoryalnych większą część 
Albanii. 

PocIiŃrcśla ustęp exposć p^^świccony Rumu- 
nii, dla której Austro-Węgry odegrają ewentual- 
nie roię uczciwego pośrednika. Rumunia wobec 
nas pod względem politycznym zawsze zacho- 
wywała s ę poprawnie. Nikt w Austro-Węgrzech 
nie mrśli o rekompensatach terytoryalnych, n: 
Bt ibanie mamy tylko interesy handlo- 
wei komunikacyjne. Musimy też myśLć 
o zbliżeniu handlowo-polltycznem do państw 
bałkańskich. Mówca omawia szerzej warunki so- 
juszu cłowo-handlowego z państwami bałkań- 
skiemi i ubolewa z powodu dawnych błędtSw na 
tern polu. W sprawie stosunku do Serbii porusza 
myśl, czyby nie było możliwe stworzyć na 
wzór kolei mandżurskiej linię kole- 
jową, któraby na podstawie umów między- 
narodowych poręczała równouprawnienie, 
oraz czy nie możnaby tej zasady zastosować 
wobec pewnych portów. Mówca jest za przyja- 
znymi stosunkami z państwami bałkańskiemi 
przy równoczesnem pilnem strzeżeniu naszych 
interesów handlowych i gospodarczych. Jedynie 
racy:nalną polityką dla Austro-Węgier jest poli- 
tyka pokojowa. 

Del. Rllenbogen porównując obecne 
exposć z poprzedniemi stwierdza, że pod K u- 
manowoiKirkkilisse nietylkcTur- 
cyponieśli klęskę ale i dyplom a- 
cya austro-węgierska. Jest stanowczo ^a 
^otrzymaniem pokoju. Nie należy Się oddawać 
złudzeniu co do pomocy Niemiec na wypa- 
dek wo^ny. W Niemczech panuje stanowczo 
niechęć do angażowania s i ę w w o j- 
''Cz powodu interesów Austryi na 
półwyspie bałkańskim. Także Francy^ wolałaby 
raw. t tiojusz z Niemcami niż wojnę. W Austryi 



Hszv:-:k 



'w) 



od 



góry 



do dołu, na prawo i na lewo 
]e t zd pokojem. Tylko j,Reichspost* uprawia 
po.ity.ę wojenną. Mówca polemizuje z wtorko- 
wym artykuiem tego pisma. 

Mówca w dalszym ciągu wskazał na to, że 
.Heichspost" afiszuje się stosunkiem do nastę- 
Pcy trenu, jako swego protektora. Trzeba prze- 
tiw mieszaniu się z tej strony stanowczo za- 
^^fzedz, bo mamy tylko trzy czynniki konstytu- 
^•|^^' P^riam nt, rząd i koronę, czwartego nie- 
^'^' nowca oświadcza się za autonomią naro- 
^^w. Która teraz po zwycięskiej wojnie bałkań- 
^•^Je jeszcze bardziej stała się konieczną. 

Min. Berchtold odpiera ataki przed- 
"^<5wcy w sprawie następcy tronu do .Relchpost* 
oświadcza stanowczo, łe wszelkie tego rodiaju 
i-ogioski są wyssane z palca. 

Po przemówfieniach p. 3u8terslca, ktd* 

p ^y^M* *'^ przeciw dualizmowi i przestrzegał 

li^^a^Macedonią na południu Austryi*, orai d. 

rab m a y e r a, który oświadczył się za odno- 

^niem trój przymierza — poaiedsenit zamknifle, 



•Gazet a Poranna* » dnia 7. lis^onąda 1912. 

Budżet na r. 1913. 

WI«d«A. (TBK.) W dalszym ciągu dyskusyi 
w komisyi budżetowe} Izby posłów minister Z a- 
I es k i zauważył, że pewne trudności polityczne, 
które nie są wykluczone, należałoby mote prze- 
nieść na teren polityczny, ateby budżet był grun- 
towniej szybko przedyskutowany. Wnioski refe- 
renta Steinwendera są tak daleko idące, że rów- 
"•J^ »ię prawie odrzuceniu budżetu 1 dlatego nie 
mogłyby być przyjęte. Celem referenta było po- 
szczególne pozycye budżetu poprostu ryczałtowo 
zniżyć, względnie podwyższyć, lecz to nie jest 
właściwe. Pozycye budżetu są wynikiem drugich 
i gruntownych studyów i nie oznaczają, co pań- 
stwo tabrać pragnie, lecz co otrzymać sę spo- 
dziewa. Minister jest wprost zdziwiony twierdze- 
niem, jakoby różne pozycye były zbyt niz o pre- 
liminowane i musi usilnie ostrzedz przed pod- 
wyższeniem w myśl wniosków referenta cyfr do- 
chodu, ponieważ jest rzeczą bardzo niebezpie- 
czną dochody tak wysoko preliminować, aby 
przedstawiały maximum, jakie może być osią- 
gnięte w najpomyślnlejszych warunkach i podczas 
najlepszej l^onstelacyi. Rezerwy w pr2liminarzu 
są postulatem każdej uporząl kowanej gospodar i 
finansowej, a niestety, przez nas preliminowane 
rezerwy bardzo zmalały. 

Minister omawiał szczegółowo wnioski re- 
ferenta, a co do podwyżki należytości towarzystw 
akcyjnych zauważył, żj jest niedopuszczalne za- 
pomocą podwyższania jednej pozycyi prelimina- 
rza nakładać na kontrybuenta nowe ciężary. 

Wiedeń. (TBKl) W komisyi budżetowej po- 
lemizował dalej minister skarbu Zaleski z wy- 
wodami referenta. Wniosek Gostinczara o prze- 
rwę w obradach aż do zjawienia się prezydenta 
ministrów, odrzucono, tąk samo o przerwę aż do 
wydrukowania mowy min. Z leskiego. 

Wiedeń. (TBK.) W komisyi budżetowej 
p, Dulibicz przedłożył 52 wni 3skóvv. Po dalszej 
dyskusyi posiedzenie zamknięto. Następne dziś. 



Str. 3. 



Wjrwłaszczenie. 

Berlin. (Tel. wł.). Tagi. Rundschau* do- 
nosi, że rozstrzygnięcie rekursu właścicieli dóbr 
Lipinek przeciw korńisyi koionizacyjnej wypadnie 
na korzyść tej ostatniej. 

Poznań. (Tel. pryw.\ W Świeciu -rozpo* 
częła specyąlna komisya szacowanie wywłaszczo- 
nego majątku Lipinki. Szacowano grunta i in- 
wentarz. Komisya ogłosi wynik szacunku. 

Poznań. (Tel. pryw.). Na zebraniu preze- 
sów Towarzystw polskich w Gnieźnie uchwalono 
z powodu wywłaszczenia nie urzą- 
dzać tego roki^ zabaw. 



T 



śmierć l<ompozytora ulcralńsldego 

Kijów. (TBK.), Zmarł tu znany kompozy- 
tor ukraiński fc y s e ń k o. 



głosów, 



Bunt w Liberii. 



Berlin. (TBK.). Według urzędowych donie- 
sień wybucW w kilku miejscowościach na wy- 
brzeżu Liberii bunt tubylców. Kanonierka «Pan- 
ther" otrzymała rozkaz udania się tam. 

Z s^li sądowej. 

iZabdlstwa 

Przed ławą pnyslęałych, urzędującą w ma- 
łej aall, stanął wciforaj IW-letnl parobek x Korcz- 
mina, Józef Pasiecznik, oskarżony o jbrodmę 
sabójstwa, popełnianą na osobie redka beniuka. 

C«ynu tego^ dopuM •^^ ^ ^^'i^^^ ' x!" . *'?u' 
pf^fąc sią docfynu. tłóm-czył -ią Pjwlecznł^ 
konteciną obroną pned napaścią Seniuka. Przy- 
tlągll dali w«arą tej obronie wydali werdykt 
uniewinniający, wobec csego trybunał uwolnU go 
od winy I ksry. j 

W •zponi^h 9mM&rcńm. 



zakończone zostanie przesłuchiwanie świadlcdw, 
poczem wydadzą swe orzeczenia o stanie umy^ 
slowym Ossolińskiego znawcy lekarze. Od treści 
tego orzeczenia zależeć będzie, czy zeznania 
Ossolińskiego będzie można uważać za zeznanie 
świadka i je zaprzysiądz. Wyrok zapadnie w ao* 
botę. i 



fW 



KRONIKA. 

Kalend 8 rrylc! 

Dziś 7 Hstopada (czwartek) rz.>lcat: Herkulana. — 
Or.-kat. : Mark jana. 

Wschóu słońca o g. 6*24 r., zachód sIoAca o g. 3*5? 

po południu. ^ 

Prognoza na dziś: ' 

Galicya wschodnia; Pochmurno, śnieg, nieco cWo 
dniej, ożywiony wiatr. 

Galicya zachodnia.- Pogodnie, bez opadów, mrót, 
póJn.-wscli. oiywiony wiatr. 

Repertuar Teatra miejskiego we Lwowlt 

Czwartek 7 listopada ,. Jarmark na żony*'. 
Piątek 8 listopada „Kobieta, gra i wino* 



Z notaryatu. Minister sprawiedliwości 
mianował notary uszami randydatów notaryalnych 
Stanisława Jupę w Tarnowie do Niepołomic, a 
dra Kazimierza Więckowskiego w Krakowie do 
Niepołomic. ^^ 

Z uniwersytetu. Minister wyznań I oświa- 
ty zatwi rdził uchwaJę grona profesorów Wyd^r. 
filozoficznego uniwersytetu lwowskiego, dopusz* 
czającą dra J. Stocka, prof. IL szkoły realnej 
Lwowie, d3 wykładów fizyki w tymże uniwersy- 
tecie w charakterze docenta prywatnego. 

Wy-zucony z domu. Na ulicy Łyczakow- 
skiej przytrzymano błąkającego się 8-letniego Mi- 
chała Tulczaka, którego ojciec wypędził z domu. 
Oddano go pod opiekę komisaryatu dzielnicy II. 

Zbłąkany. 10-letni Józef Janda, zamiesz- 
kały na Zniesieniu, wydalił się wczoraj rano z do- 
mu i dotychczas nie wrócił. 

Nieostrożne obchodzenie s[ę z bronią. 

Na pi. Bernardyńskim wypalił rewolwer w kie<( 
szcni 15-letniego Klemensa B. Kula utkwiła w le- 
wej nodze. Pogotowie stacyi ratunkowej odwiozło 
B. do szpitala powszechnego. 

Po lepszy los. Rozalia Podgurna zabrała 
swemu mężowi, zamieszkałemu przy uL Klepa* 
rowskiej I. 23 150 K i wyjechała w niewiadomym 
kierunku, ^zostawiając dwoje dzieci bez opieki. 

Marya Szefczulc, służąca opuściła dom 
swych chlebod-łwców, zostawiając mieszkanie 
otwarte. Szewczukównę przytrzymano na dworcu, 
w chwili gdy wsiadała do pociągu zdążającego 
do Halicza. 

Porządni posługacze. P. Bercie Hubne- 
równej, zamieszkałej przy ul. Głębokiej 10, przy 
przeprowadzce skradli posługacze 12 butelek wina. 



Wilson prezydentem Stan<^. mamtmm^tmtmaa^m^mmmm^mmm 

Nowy Jork. (TBK.). Wilson otrzymał 408 I f WENANTY SZYDŁOWSKI 

w, Roo3eveit 104, Taft 11. ^ I^MHHHBHBHHHBHHHHH^IH 



(t) Otwiera się świeża mogiła. Mogiła, w 
której spoczną zwłoki jednego z najzasłużeńiiych 
ludzi, jakich mieliśmy w ostatnich czasach, je- 
dnego z tych niewielu cichych, a o^omnie za- 
służonych pracowników na niwie społecznej i e- 
konomicznej, co oddają się w całości sprawie 
publicznej, o sobie zupełnie nie myśląc. 

Bo takim był śp. Wenanty Szydłowski, dy- 
rektor kraj. związku przemysłowego, zmarły wczo« 
raj we Lwowie, po długiej i ciężkiej chorobie. 
Urodzony 1855 r. na Litwie, gdzie rodzice Jego 
posiadali dobra ziemskie, ukończył 8zl(oły średnie 
w Królestwie, rozpoczął następnie studya filozo- 
ficzne, wnet potem jednak przeniósł się do Ga- 
licyi i tu oddał się praktycznemu zawodowi, pra- 
cował mianowicie w tow. « Prządka* w Kro- 
śnie, którego wnet został dyrektorem. 

Na tern stanowisku setknął aię po raz pierw- 
szy bezpośrednio ze sprawami prsemysłu, w 
sscs^iności s prsemysłem tkadum, około ktd« 
rego rozwoju miał p^niej tak ogromne połoAyć 
zasługi. Owoce tego pracy moina było oglądać 



.A_.-^^ 



.ł...i t 4tt#k^ _ 



t%n 



... A^ J.i 



Str. 



i. 



.Gazeta poranna 



z ania /. uowk"**** 



^'/. 



fi 



M 



. vi 






I 






.1 



i 
I 



laczów społecznych. Romanowiczowł. GoraysWc- 
mu. Mafchwickicinu i innym, grupującym się o- 
koło towarzystwa zachęty przem. kraj., Którzy 
też ścłłgnęll go do Lwowa i w akcyjnem tow. 
h-nHIouTrm Dowlcrzyli mu dział przemysłu kra- 



Ropa. 



Ale też wyczerpująca ta, ciężka praca zruj 

nowala ie^o siły i podcięła zdrowie. Od kilKu okienne ceny ropy fargu jwowskiejfo z dmi 

Scy ^raz Uciej -P«da^ gdyi wyw^- a ^ ;^^ ^9U. ^^^^ 

się choroba nerkowa. ^^T._ll, ZJI"^., Z Sprawozdanie zaprzysiężonego .en.^u 



ustawał. Zamiast za radą lekarzy wyjechać na ^^^^/^^S^-Tw^w Par^rKr^sm^, T^H V^'^;^ 
południe, na słońce, którego organizm konieczn e ^^^ ^^, halerzach za 100 k?. i.cocy: '' 

* - • - •* •- '1-^ -- i— " "'^ ^horv. BołTsław, zamknJ^icie notowań goJ: : od^k'"" 

Waluta (termin dostawy): 



iowego. gtównie r.eS "-f «<> •''t^^we .cii-d^ ^o rzebowat: .łuW ^ię dalej po kraju, już chory, ^^^^ 
.ow.rr>'5t«o «net potem musiało swe •f?"°y ; P°' „„..„ jego potrzebowali kuśnierze . koszy- 



W^ 



PHa 



.win,.; SzydrowsM wraz ,^ Koszu.em zalo^ylj bo pomocy ^,e^^^^^^^^ 

podwaliny P"'' /«-i?7, f*'';lCI?v sp^o: ^ i wyjechał! byfo zapóino. Wrtfcil z południa i 
Związek ten i jego działalność, to trwały, splzo- wy i wyje ^ y^ t-^ , _^^._„,ł .;^ ,! 

wy pomnik zasług śp. Szydłowskiego. 

Ukochawszy całą duszą ideę uprzemysło- 
wienia kraju, oddał się cały w jej usługi. Skrom- 



10 chory. Stan zdrowia pogarszał się z 

dzień, począł tracić zwrok, katastrofa 

^ _:^..^;L-n:/^nn DrTu*;??^ też wczorai. I 



nymi środkami, głównie swoją ^[^f^^^J^j^^^^^^^^tl^ 



tak sam 

dnia na . , . . ^ . 

stała się nieunikniona. Przyszła tez wczoraj. 

zmarł osieracając żonę i kilkoro drobnych dzieci, 

..j.... . „ - , . .osierocając tysiączne rzesze naszych tkaczów, 

..gitacyą z ogromnym zapałem prowadzoną do- 1 ^^_^^^^'^ koszykarzy, których był doradcą, 
konywał wprost cudów i doprowadzał do ^du- 1 ^ ^^^^^^^ dobrodziejem, ojcem niemal, zmarł 
miewających rezultatów. I osierocając przemysł krajowy, około którego za- 

Tkactwo, kuśnierstwo i koszykarstwo, oto ^-^ j ^j^ ^^.g sjowami, nie frazesami, ale czyna- 
działy przemysłu, które on w Galicyi wprost ^. ^j^n^jej ^ygrtości. 

otworzył, a w każdym razie zorganizował dosko- j^ ^^^ ^gon śp. Szydłowskiego, cenionego 

nale, zapewnił mu zbyt i ułatwił konkurencyę i . po^g^cchnym szacunkiem otaczanego, wywołał 
z wyrobami zagranicznymi. Wilamowice, Kaksze- 1 ^ ....... 



692— Gj-) 

/ 08-72-. 
710-717 
■J"^2— 724 



na, Wielowieś, Tyśmienica, Gliniany 
jego działalności. 

Najwięcej zasłużył się około kuśnierstwa 



nce, KaKsze- ; ^^ ^^j^^ ^^^^^ szczerv i ^^łęboki 
— oto etapy : ^ , . . : „an^icci ! 



żal. 



Cześć jego zacnej pamięci 



Naiwięce, zascuzyr się oKOio --"--;« I p^g^zeb śp. Szydło^vskiego odbędzie się w 

L^!!f7*^!L!r..^r.vlT :lXrr'nt z Piątek oSl ran^ z Lmu żałoby ul. Potockiego 



Depesze „Ekoaomisty". 

' z giełdy. 



pewnlł zbyt na rynkach zagranicznych, np. ko- 
szykarstwu w Anglii od r. 1903. Kuśnierstwo ga- j '• ^ ^ ^' 
Jicyjskie zawdzięcza energicznym zabiegom ś. p. , — — 
Szydłowskiego pozyskanie rozmaitych dostaw, { 
w szczególności dostaw kożuszków dla dyrekcyi! 
kolejowych. Wogóle umiał on zdobywać dla prze- j 
mysłu galicyjskiego poparcie rządu i kraju. | 

Duże też położył ś. p. Szydłowski zasługi 
około Ba/arów krajowych, które z jego inicyaty- 
wy objął pod swój zarząd Krajowy Związek prze- 
mysłowa* i pod którego patronatem one tak pię- 
knie się rozwinęły. 

Z ramienia Wydziału krajowego sprawował 
cpiekę handlową nad produkcyą szkół zawodo- 
wych. Był członkiem wydziału Związku stów. 
zarobkowych i gospodarczych, członkiem hono- 
rowym cechu tkackiego w Wilamowicach, człon- 
kiem rady przybocznej ministerstwa robót publi- 
cznych i t. d. 

W pracy, którą nad wszystko ukochał, był 
niezmordowany. Jeździł nocami, bo dnia mu 

?«7koda było, z miejsca na miejsce, z iedneoo , , , , ^ ^ , . , 

, . /- 1. . 1 • 1 . . ł I i war kontynasntowany z dostawą natychmiastowi 

korca Oalicyi na drugi, wszędzie spieszył z radą, | ^i. pjacono 5c-~ do 57--. Goówką -- i -• 
z zachętą, z pomocą, nauczając i organizując, j Tender.cya: spokojnie. 



7o listopada 
30 listopada 
.11 grudnia 

gn{dzieTi-S(VCZCu-iuiv 

styc/.eń-luty-iiiarzec 
. rok 1913 7/^5-743 

T e n d e n c y a : UsposobiiT.ie si Irie. wobec 
pewnej rezerwy, tak ze strony kupujących jfik 
jacych, niewiele transakcyi zawarto. 

Zboże* 



' sprzeda. 



Budapeszt dnia 6 listopada 1<^iy.. 

Pszenica na kwiecień 1913 1175. Żyto na k.v 
cień lOS^. OiV'łes ua kwiecień 1087. Kukurua^a na m; 
7 90. 

Oferty: mienie. 

Chęć 'kupna: mierna. 

Usposobienie: spokojne. 

Pogoda: deszcz. 

Zamknięcio giełdy wiedeAskis'. 

Wiedefi, dnia 6 listopada 1912. 
^ Dziś o jfodz, 2*30popol. noto'»5nf>. 

Akcys austr. Zakładu kredyt. 608*50, Aksj; w*5i«^. 
skiego Zakładu kredyt 786 00, Akq^e Anąiobanku 317 2' 
Akcye Untonbanku 57700, Akcye Landerbanlri 4^4 00, 
Akcye Bankvercinu 50350, Akcye Bodenkredi: ilo^=-^ 
Akcye galie Banku hip. 646'—, Akcye Praskisjo a^niri' 
kredytowego 000*— , Akcys kolei państwowych 67-^00, \<. 
cye kolei pał. 10475, Akcye kojeł póin. 47oC— 475l), 
Akcye kolei czernłO«?ieckief. 509*25, Akcys Alpin? 9650o' 




zwyżkowa. Kredyty osiągnęły 610 K, Koleje p«n- | y^,^^ jci^J, zemśk. 83*35, 4-proc. Ust^^Banku hUst. S775, 
stwowe 678. Skoda 752. Galicyjskie Karpaty zy- 4 pół proc I Banku hip. 93-60, ć-proc iisf. Banki Kio^t. 

skały 5 K. Schodnica 10 K. -'r* .^ P**^ ^'f^r.??.**" ^^' n-ln* ^1 "^^^ ^""T ^■.''• 

•^ I £4-50, 4-proc. gal. Oblij?. prop. 9o 00, 4-p?3c. pi p3:j. 

i czka kraj. z r. 1893 <S9*20, 4-proc. pożyczka :7i. L^isi 

I 87* , 4-proc!. poż. m. Krakowa 84*40, Losy tj;«. 2 14 CO. 

i Marki 1^7 90, Rubie 254*50, 5-proc. renta r^?.l3)i'.. 
\ 104 03 Akcye Skoda 752 00 Galie. Baak kfii.97*yO-93'3-, 
I Powsz. Bank depozytowy 517*— » *Sowj rsiii mfi^ ajj--. 
i——., Bułgary — *— . 
' Usposobienie: Po rezerwowanym przabieci; 

orzy końcu silne i ożywione z powodu silnej zasrar.icy. 
Po za m^k n i ą c i u : Kredyty 608-50. Kolej pan-^tw. 

678, Alpiny 9(^, Losy lu reckie 21 5, Union 577. 



Sprsisoziiaiiia oletgoins i loproie. 

' Spirytus. 



Wiedeń 



6 listopada 1912 (telefoi władny). Za to" 
natychmiastowej za 100 



STEFAN GRABIŃSKI. 

SAD UMARŁYCH. 

BAŚŃ. 

(Ciąg dalszy). 

Nszajutrz zaraz po przebudzeniu z bijącem 
sercem pobiegła w sad pod gruszę Maryni. I oto 
ujrzała rzecz dziwną : na gałązce, z której oneg- 
daj zcrwTiła gruszkę, złociły się dwie inne, świe- 
żo przez noc wyrosłe, smukłe jak dzbanuszki 
skruszone żółtą polewą. 

Ogromna radość przewionęla ciepłym nur- 
tem po duszy cmentarnej dziewczyny. Marynia 
bnoL wdzięczną była za spożycie owocu z jej 
gruszy i jakby w podziękę odpłaciła plonem po- 
dwójnym. 

Przezorna Magdusia nie zwierzyła radosnej 
tajemnicy dziadkowi, lecz tegoż wieczora ukrad- 
kiem zerwała jabłko jednego z marnie obrodzo- 
rych drzew. 

I znów steło się, jak przeczuło jej kocha- 
jące serce. Jabłonka wypuściła przez noc na o- 
gołoconej gałązce dwie jędrne zalążnie i naza- 
jutrz kołysały się w pieszczotach wschodzącego 
słońca, dwa świeżo dościgłe jabłka. 

A spal pod drzewem mały chłopczyk, sy- 
łiek jakiegoś pana z miasta. Spał głęboko po- 
ro wno z dziećmi wsi i tylko grób miał piękniej- 
szy, bo nad płytą kamienną mogiły, co go przy- 
kryła, stał od lat, wielki, piękny anioł. 

1 ów chłopczyk znać wdzięczny był, że nie 
wzgardzono jego jabłonką, bo nagrodził również 
w dwójnasób a twarz niebieskiego strażnika; co 
skrzydła rozwierał nad jego mogiłką, była jaśńiei- 
«za i pełna dobrych uśmiechów. 

Tak drień po dniu zrywało drlewczyna o- 



woce coraz to innych drzew i zawsze na miej- 



Pojaśniało jakoś w cm^ntćirzu od tych śnie- 
scu spożytych wyrastały nowe podwójnie, choć I żnych komeszek i uroczyście w nim było ogrom- 

kły do pomiotu. ' nie. Światłość bo wielka szła od nich i skąpała 



była to już jesień i czas niezwykły do pom 

Aż razu pewnego, gdy nad uśpionym świa- 
tem roztoczyła się pogodna, miesięczna noc, u- 
siadła Magdusia przy otwarłem oknie chaty i 
patrzyła zadumana w milczący sad. Grzela spał 
już smacznie w przyległej izbie, w kącie pod 
kominem kwilił samotnie świerszczyk, dzwoniła 



w sobie cały sad. Każde stanęło pod swcjem 
drzewem uśmiechnięte przez oczy trochę mglisto 
lecz radośnie i oparłszy miłośnie rączkę o pień 
spojrzało w górę między pustoszą świecące ga- 



łęzie. 



I oto pod mocą cudownego spojrzenia za- 

- kiełki, 



ponocna cisza. Z nieba szła w cmentarz sre- i częły jesienne parościa puszczać mlcd 
brno- pyljia droga i wnikała w gąszcz krzewćv; I rzucać jędrne pęcze, rozwierać płatki kiehchów 
i drzew. j . . . . . . t . » 

Zielonawe strugi księżyca prrzeciekaly mię- 
dzy zaroślami, rozświecając drogi mogilne, które 
snuły się siecią krzyżową na wsze strony. Mięk- 
kie, wrażliwe czułki promieni dotykały nieśmiało 
liści, traw i wstydliwie umykały z powrotem w 
przestrzeń bez kresów. A owe dotknięte drżały 
z rozkoszy, marszcząc się srebrzystym wstrząsem... 

Czarne pnie, nastroszone głowy krzaków 
zastawiały przed sobą niesamowite matnie czy- 
hając na zdobycz... 

W powietrzu pod światło buzowały roje 
drobnych jak proch muszek^ to w górę bijąc, to 
waląc w dół, bez celu, tułaczo... 

Pod drzewami, na mogiłkach wahały się 
jakieś białe, przejrzyste mgiełki : wykwitły z gro- 
bów małe, w białe giezteczka odziane dzieci. 
Wychynęły na świat boży w jasnych koszulkach 
i bosemi nóżkami oparły się o darń mogiłek. 
Wszystkie wyszły z podziemnych przybytków, ni 
jedno nie zostało w trumience. 

Była i Marynia, córeczka wdowy o modrych 
jak bławat oczętacłi i płowycłi jak żytni kłos kę- 
dziorach, był i ów ckłopczyk, pańskich rodziców 
z miasta synek i wiele, wiele innych bogatych 
i ubogich, ładnych i brzydkich, miejskich i ze 
wsi. A wszystkie Jednako odziane, w koszulce 
jednej i boso. 



aż miotnął się wszędzie po gruszach, jal 

po śliwach owoc rzęsisty, jak w zbożny, pienny 

rok, czasu zrodów dobrych, szczęśliu^ych. 

I odjęły dzieci ręce od drzew i wyciągnąv> 
szy przed się na wsze strony świata. ~~Ttic.iem 
proszącym, gościnnym, zdały się mówić pospołu: 
^Bywajcie, a żywo! Bywajcie*. 

A działy się te rzeczy dziwne w ciszy mil- 
czeniu, w niemych znakach, bez szmeru, jak we 
śnie. Konary poruszane wiatrem przecinały prje* 
strzeń jakby bezpowietrzną, rozwiane giczłeczka 
dzieci wiły się miękko bezgłośną falą w poświa- 
cie miesiąca. 4^^ , . 

Przetarła oczy Magdusia, niepewna czy sn*, 
czy czuwa, wyciągnęła rękę i natknęła na opra- 
wę okna... . 

Był dzień duży, jasny i potok słoneomych 
strug opluskiwał jej młodą, rozwitą pierś, co nie- 
opatrznie wychyliła się z przyaflonek kcszuh. 
Siedziała wciąż od wczoraj wieczór pod oknem. 
wdychając rośną rzeźwość poranka. ^^ 

Na ździebcłkach turzyc, na listkach krzów 
perliły się wielkie, przeźrocze łzy — po ^?J°^ 
pod murem topniały rozwiane Ostatki mgieł 
w górze modrzało błękitne niebo. MłodzianKo\v 
zmarłych ni śladu: wszystko znikło jak zdmucn' 
nicty wiatrem puch ostromlecza. (C d> n.) 



PUm*m Herv;« KOMITET REDAKCYJNY. Redaktor nwacl,^. Dr. ROGER BATTAOUA. Ódp««rtedrtata, re<hktof. JERZY KONARŚKŁ 
Wyii.wc.;Sp6łk. Wyd.wnici. .GMrty Wlec«»m^% Dtuldm Spółki Drutoktej .Pras*' id Sokół. U * 



K^VVf 



f *~v 



\ 



fe^aKcy^t Aiafiilstrtcfi 
i DmKarnla: 

Lw6w, olica SoKoła 1. 4. 

|dre» dlo <«J«^'' .Sera* Lwów. 



■"^'0 



A;:!*, 



fdcCM l«d*tCTl Kr. mJ 
TeMim Atalal9trtcył ITOJ 




wdiodzi dwa Fazv dzliinide: o Mdzlnle W mm („fiazeta Poraniia«0 I o sodzhiie ZwwMbm. 



Ce AT prenusneratjr t 

Abonament miesięczny we Lwowie ^ oba wydania 
gazety 2 korony. j 

Zb codjrienną dwulcrotną dostawa do imtm ^oyltoca 

się 06 haleny. 




Ł iMiOTrna 



Z pwesjftą pocstową w krajw I laonarckii: 



miesięende. 2rK 50 h. 
kwartalnie . 7 , flO , 
rocnrie . . 30 , — , 



sdw«i(rMl^ 3K — k 
• 3f » — , 



W Niemeseeh rairidgcinlo 
W innych paAirtwMii Zv. p. 



s . -. 




Ceny ogłossefi x Za wi#nz jednoszpaitowy petitowy 
lub jago mialsce 84 hal. Nadeałane za wiersz pe- 
titowy lub Jego miejsce 80 haL Po kronsce wJ-rsz 
2 kor. Nekrologia za wierftz pędowy 60 har. — 
Drobne ogłoszenia po 6 haL sa wyraz, wyrazy 
t lmeai csdonkami llcsą się podwdjnae. Numer 
pojedyncay we Lwawle 4 haL, na prr^ncyi 8 haL 






Lwów, czwartek dnia 7. listopada 1912. 



Rok IL 



Lwów, 7. listopada. 

Kalendarzyk: 

Dzi.ś 7 li.sfopada (czwartek) rz.-kat.: Herkulana. — 

^..■^;at. : Markijana. 

V, : chód t^lońca o g. 6*24 r., zachód słońca o g. 3*52 

--• połuur.iu. 

Pro^noia na dziś: 

ija;'cya 'y-cliodnia: Pochmurno, śnieg, nieco chło 
c :;ei, ożywiony wiatr. 

Galicya zachodnia: Pogodnie, bez opadów, mróz, 

''?:;. -w-c''. nż-.\vionv wiatr. 






z, « 



DR. WOODROW WILSON. 

I Lwów, 7 listopada 

C ■ Tcrlius gaudet... Profesor Wilson został 
prezydentom Stanów ZjedńoczonycTi AmeryRi 
PUnccnej. C2v/artego marca 1913 obejmie rządy 
w Biaiym Domu i rozdawać pocznie tradycyjne 



'CKC 



c hands gratulującym mu współobywatelom. 
L wspanIu;ej'o pałacu waszyngtońskiego ustąpi 
^-^?[C\s i solidny Taft, do redakcyi swego ty- 
piv:^<i „Ouilook" wróci Teddy Roosevelt... 

Dwóch ,.repMblikanów* się kłóciło, a sko- 
rzystał trzeci, „demokrata". Dwóch starych, wy- 
trawnych lisów rzuciło się na siebie z całym im- 
petem, zatarasowało sobie wzajem drogę do pre- 
Ademury, a zostawiło wolną furtkę trzeciemu. 
^ St.ronnictwo republikańskie, które jeszcze 
rtDrćłham Lincoln spoił w organiczną całość, ta 
^cnd oid parły, straciło kierującą rolę w poli- 
•;^- amerykańskiej. Ster rządów przeszedł w ręce 
'■;'\aiizuićicej z nim z coraz większem szczę- 
^^ em partyi demokratycznej. 
.. K^-ótkie telegramy, które nadeszły dotąd do 
-•'-py, przynoszą jedynie rezultat wyborów. 
^ ^2 otrzymaliśmy jeszcze obszerniejszych relacyi 
z !^dmpa;.!i wyborczej, wieści o tern, do czego 
■?^oboAi(}zał Wilson wobeo pryncypałów wiel- 
■ cf^ orgenizacyi politycznych, wobec „bossów* 
"'^yjnych; jeszcze nie wiemy, czy dr. Wilson, 
P -eciwnik kapitału, co na amerykańskie przetłó- 

Ji^t?^? ^"^^^^ przeciwnik trustów — hasła tego 
--J> ]dko środka agitacyjnego, czy nie rzuci go nie- 
^ztt^' ^^ 1'upieciarni (boć przecież takie rzeczy 
".^'''? się nietylko w Ameryce); nie wiemy, czy 
rb.^T-^'^'^' *'^'^^^"' ^^ wielka sieć organizacyjna, 
bn^:^"r^^ "PolityHierów* amerykańskich i uza- 
^ ^^^jaca b.e^ii polityki od nastrojów, panujących 
.^^^^crnarkach „Wall Street" — dzielnicy, W 
M zroluje niekoronowany i nieoficyalny wła- 

czibę .t^u' ^""^^"^ Rockefeller i gdzie ma sie- 
; V gie.cd czy te wszystkie sfeiy przyczy- 
przeri m"^ ^^^'"zymicj większości, jaką zyskał 
czv '^, ^'"^^^w j taryf cłowych dr. Wilson, 
^-'y^ V^^^ i«go dokonał się mimo woli ma- 
•'•<^^, giełdowych. 

-^Unów "^^'^ "^ ^^^^® ty^^°' *^ '^^wy prezydent 
ore*^,^ _^^.'^y'^^^ ^^05 głosów, notomiast obaj byli 



•w 

Móre 
a 



Partya republikańska przegrała kampanię 
JUŻ z chwilą, kiedy jawnym stał się w niej roz- 
łam i rozdwojenie na stronników Tafta i zwolen- 
ników RooseveIta. 

Roosevelt, który przed czterema laty ustą- 
pił z prezydentury, zaproponowawszy na swego 
następcę swego najlepszego przyjaciela Tafta, 
był z początku bardzo lojalnym wobec ostatnie- 
go prezydenta Stanów. Wróciwszy do zawodu 
dziennikarskiego, któremu dawniej z namiętno- 
ścią się oddawał i stworzywszy ze swego tygo- 
dnika jedno z najpoważniejszych pism Nowego 
Jorku, zadowolił się rolą protektora i doradcy. 

Nagle ku największemu zdziwieniu wszyst- 
kich wystąpił z wiosną bieżącego roku na kon- 
wentach stronnictwa republikańskiego z miażdżą- 
cą krytyką rządów Tafta. Oczywista rumor po- 
wstał niebywały. „Tcddyj* (tylko Roosevelt ma 
Tmicjrimienia Tafta i WffKbrra lud nie zna) redi' 
viviis! Prąd elektryczny przebiegł masy! Wido- 
wisko nie lada zapowiadało się milionom więk- 
szych i mniejszych businessmenów! Ted- 
dy, uwielbiony pułkownik Dzikich Jeźdźców, po- 
lityk z cwikierem na nosie a lassem na bawoły 
na plecach, dyplomata, ujeżdżający niezgorzej 
prawdziwego cowboya rumaka, ojciec księ- 
żniczki Alicyi, mistrz reklamy i sensacyi — na 
widowni! W masach zakotłowało... 

Wtem rozchodzi się wieść: Teddy występu- 
je z partyi, zakłada nowe stronnictwo! ^ 

I rzeczywiście, 11 lipca pojawia się na 24 
piętrze „Metropolitan Building* olbrzymi trans- 
parent, a na nim nazwisko nowego stronnictwa : 

National Progrcssiv^ Party. 

Rozpoczyna się walka z republikanami i 
jej widomą głową, Taftem, prowadzona z taką 
forsą, do jakiej zdolny jest tylko Rooseve!t. Dr. 
Aleksander Salkind opowiada w swych „Ameri- 
canach", jakie formy przybierała ta walka. Każde 
zgromadzenie .progresistów" n. p. kończyło się 
takim efektem : na olbrzymiej płachcie ujawniał 
się przy pomocy filmu wielki Teddy, a gramo- 
fon ochrypłym głosem obwieszczał wiernym sło- 
wa pułkownika i redaktora .Outlooka*. 

• ^ » 

^- I -t .■:■,.„ 

Lecz jednego brak było Rooseveltowi : or- 
ganizacyi partyjnej, której nie sposób w kilku 
tygodniach stworzyć i — pieniędzy. 

Bez kwestyi .ideowość* walki wyborczej, 
zaznaczona w , programach" kandydatów, odgry- 
wa i w Stanach Zjednoczonych pewną rolę. Lecz 
stokroć większy wpływ ma sam fundusz wybór- 
czv. W Europie koszta wyborów — by się tak 
wyrazić — przepadają; w Stanach uważa się je 
za kapitał zakładowy, doskonale się przez kilka 
lat procentujący, bo dostarczający partyi szeregu 
posad, dostaw i t. d. 

Jeżeli n. p. wybór prezydenta Stenów ko- 
sztuje 20 milionów dolarów, t. j. sto milioiuJw 
koron — to Mronr«!ctwo» które ten olbrzymi ka- 
pitał rzuca na bystre llMto igltacyi. do$k«nale 



stanie wybudowanych prywatnych kolei, wyda- 
nych koncesyi i t. d. 

Bo i ten charakterystyczny fakt trzeba mieć 
na uwadze: w Ameryce polityka jest kwestyą 
bytu, a nie tylko wyrazem przekonań, sumą za- 
interesowania sprawami publicznemi. Zwycięzca 
obsadza wszystkie urzędy swoimi ludźmi. 

Jeżeli więc wczoraj zwyciężył Wilson, to z 
nim razem na przeciąg czterech lat zyskała wa- 
runki bytu cała partya demokratyczna. Pierwszym 
czynem zwycięzcy jest pooddalać cały aparat u- 
rzędniczy swego poprzednika, od szefa biura po 
sługę — i porozdzielać wszystkie urzędy między 
swych stronników. 

Na tern zasadza sję przyczyna tej bezprzy- 
kładnej gorączkir któca opanowuje masy amery- 
kańskie przed każdym wyborem. 

Wyborca nie tylko wybiera kandydata, lecz 
sam zyskuje lub traci warunki bytu. ■]-. - — ^ -^ 

Oczywista io stanowisko przesunąć musi 
pojęcie .programu** politycznego kandydata na 
rzecz ubocznych, częstokroć nic wspólnego z za- 
sadami politycznemi nie mających względów. 

I dlatego też najbardziej postępowy kraj na 
świecie je,st świadkiem najreakcyjniejszych obja- 
wów wyborczych, dlatego korrupcya jest tu na- 
turalnym środkiem przedwyborczej agitacyi, dla- 
tego też nie program kandydata decyduje, lecz 
potrzeby i ambicye tych, dla których wybrany ma 
być przez czas jakiś posłusznem narzędziem, po- 
mostem do karyery, zysków, posad. 

I dlatego wreszcie „program* dla Wilsona, 
a to, C3 robić będzie musiał jako prezydent 
Stanów — to dwa nieprzystające do siebie a 
może nawet rozbieżne prądy. _ 

Nie partya dla wybranego, lecz wybrany dla 
*partyi — oto dewiza amerykańskiej polityki, któ- 
rej dotychczas wszyscy prezydenci, nie wyłącza- 
jąc Roosevelta i Tafta, ulegali. 

Chyba, ze prof. dr. Woodrow Wilson uczyni 
wyłom w tej uświęconej długą tradycyą .zasa- 
dzie". - 

' ________________ ^ . 

FORliiŁKA HR. BERCHTOLDA. 

Lwów, 7 listopada. 

4i= Wrzawa, jaka się podniosła w opinii 
austryackiej i zagranicznej z^ powodu onegdaj- 
szego ,exposó" austro- węgierskiego ministra spraw 
zagranicznych hr. Berchtolda, dowodzi raz je- 
szcze, że w pojityce nie tyle znaczy co się po- 
wiedziało, jak raczej kiedy się powiedziało? Nie- 
ma tam bowiem absolutnie nic nowego, tem 
mniej zaś niespodzianego, a że Austrya nie dąży 
do tery tory alnych nabytków na Bałkanach, że 
nie będzie się sprzeciwiała rozszerzeniu granic 
zwycięskich państewek, ale że potrafi z całą 
energią bronić swoich Interesów. \q są rzeczy 
od dawna znane, postanowione i tak proste i 
ssme przez się rozumiejące się, że trttdjio zro- 
zumieć, jak mfhisfier aftSO^acId mdgłby ich nie 



.Gazeta W ec zorr>a* _£ 



dnia 7. IistopadąJ512^_ 



N, 



978 






*ł 



K 

"i 
I- 

% 

-W 

i' 

ii 



* 



A;c min:Mro«:c wogóie. « ^^ ""'^''""tlt^rtt 
M.c«... SP.W ••S";;""I,t,''»;h'v\°/ lne»s, 

wch.crznym. że zdobi uniknąć ."°J.^^,^;,,. j,^. 

A jekll mimo to )ego -^'^P^'^.^^^* /*,!:. 
„orzędnU wypadkiem PO»'tycznym który zwrac^^ 
uwacę swoich i zagranicy, to przyczyną jesi czas 
y ton w jakich zostcło wypowiedziane. 

Czas - wiadomo )aki ; nastrój, wywołany 

wodownł. żc uwaga powszechno est "^P''?^^^^ 
,ak 5kóra na bębnie, na kióre, giosnem echem 
odbiia *.c nailżejsze uderzenie A uderzenie hr. 
Berchto da w' tonie było bardzo silne. ^-*-s^^"«' 
ze silę jego powic-.szyJ je^o nagJ.m Pr^y^P'"^^' 
n)em wypowiedzeniem .expo36- wbrew zwyczajom 
parrcmentarnym je.zcze przed mowq tronową. 

Byl to doskonały sposób nadania słowom 
swoim nacisku, któryby n.e uszedł "^'-d^J;"- 
ropv. Ole przyspieszenie owo miało z Pewnoicie, 
wzrljd inny chęć ubicżenia mocarstw mnych 
Tzciególnie hroncyi! w określeniu st«now sl^a 
względem kwestyi bałkańskiej. Hr. Berchtold 
powiedział swoje słowo, zanim of.cyaime poja- 
wiła się trzecia formułka Poincarćgo, a ponie- 
waż pomiędzy nim a nieoficyalną dotychczas 
treścią owej formułki ni^^ma zasadniczych sprze- 
czności przeto cała ta grupa faktów ma nastę. 
pu]Qce znaczenie: Jeżeli ł^uropa chce mówic ^o 
kwestyi bar.ańskiej. to Austrya się zgadza aiC 
w tej rozmowie nie kto ir.ny będzie miał głos 
pierwszy, tyko Austrya, która pierwsza postawiła 
nienaruszalną tezę i zaprasza do rozmowy każ- 
dego, kto się na n\ą godzi. 

Ten ton właśnie wielkiej samodzielności, 
la próba odgrywania kierującej roli w koncercie 
europejskim, jest niewątpliwie drugą charaktery- 
styczną cechą onegdajszego exposó, nowością w 
polityce zagranicznej Austro-Węgier. 

Poza tern, poza ową zasadniczą jego nutą 
pogodzenia się z tern, iż .status quo" na Bałka- 
nach nie da się utrzymać, czytając .expose" 
hr. Berchtolda niejako „pomiędzy wiers'-ami*, 
można się w niem doszukać pewnych interesu- 
jących rzeczy. 

A więc widzimy stamtąd, że Włochy są bar- 
dzo wyczerpane wojną trypolitańską i pragną za 
każdą cenę pokoju, skoro potrafiły zasłuży^ aż 
na taką pochwałę ze strony Austryi, jakiej im hr. 
Berchtold udzielił, wyciągając wniosek słuszny, 
że wobec stanowiska Włoch można uważać trój- 
przymierze za wzmocnione. 

O Niemczech jest tyle wzmianki i to po- 
średniej, co o trójprzymierzu. Ale r.ie zgadzamy 
się z tymi, co temu faktowi przypisują zbyt wiel- 
kie znaczenie. Raczej pochodzi to ze zbiegu oko- 
liczności, iż ,exposó" odnosi się treścią przede- 
wszystki m c!o kwestyi bałkeńsf<;iej i ma za cel 
wywarcie wpływu na nią, a Niemcy odgryv.?ają w 
niej stosunkowo małą, przeważnie pośrednią rolę. 

Natomiast udv-"rza wyraźne i rozmyślne u- 
sunięcci Francyi na pLin drugi. Wprawdzie hr, 
Berchto d 0'.'d2je pochwały zabiegon^ Poincarćgo 
około zlpk^lizowania wojny, ale potem, mówiąc 
o porozumieniu Austryi z inncmi p ństwami, w 
jakiem postępowano w kwestyi bał ańskiej, wspo- 
mina o Ani:hi, nawet o Rosyi, ale nie wspomina 
o Frar.cyi. A więc natarczywość, z jaką Poincarfe 
chce byii kie ownikicm dyskusyi mocarstw o kwe- 
styi bał uńskicj, zraziła hr. Berchtolda, który to 
pierwszeństwo radoy v/idzieć w swoich rękach. 

Ba-dzo interesujący jest także ustęp, odno- 
szący się do Rumunii. Jest to właściw.e stwier- 
dzenie sojuszu jej z Austro-Węgrami, tak, że oz- 
t»d cokclwiek Rumunia zrobi w kwestyi bałkań- 



karb i odpo- 



skiej. będzie musiało pójść tei n« 

,^t.41e Mch Do ie} arzeczywistnlcni» poza 
frótprzymlerrem, znalarf sobie pomocnicę w ..u- 
muni nadto ma tamiar liczyć się ^e ^d^n'em . 
Anali' i Rosył nawet, jednak nie pozwoli aby 
ktokolwiek. szczególn.e Jak w tym wypadku Frań- 
narzucał mu swoje zdanie... 



cya 



państw europejskich. O godzinie 7 wieczór dzi,i 
nica europejska, zresztą tak ruchliwa, jes' 
wymarła. Naprężenie jest olbrzymie i onano^^' 
umysły najbardziej optymistyczne. '^ 

^ :. i ~ [ HENRYK GRlJNriPpr. 



W ZAGROŻONEJ STOLICY, 

{Oryginalna korespondencya „Gazety WleczofneD 

Konstantynopol, 5 listopada. 
Od kilku dni zaledwie przywożą rannych, 
o JUŻ zapełnione są nimi szpitale stałe i impro- 
wizowane, mieszczące się w szkołach, siedzibach 
władz i niektórych ambasadach. Wszystk eh łó- 
żek jest jednak razem kilka tysięcy zaledwie, 
d ranni napływają dziesiątkami tysięcy. Po ca- 
iych dniach spędzonych na zmokłej deszczein i 

krwią ziemi z pola walki, po kilkudniowej podróży . , t - - v 

w wagonach towarowych prawie bez pożywienia, (».) Belgradzki korespondent .iempsa ogłasza 
nie mówiąc już o opiece le arskiej, przybywają ciekawą rozmowę, jaKą miał z serbskim min;. 



I Obrazki bałkańskie. 

I Przyszły gubernator. 

{y) Najpopularniejszym w całej Bu>^aryi czb. 
wi«»kiem jest chyba obecnie RatKo Dmitri^eJ 
Mówi się ogólnie, ^że zwycięski jenerał z 'p^i 
Kirkkllłsse zostanie z pewnością mianowany j^^ 
miestnikiem zdobytych na Turcyi prowincyi. j. 
mu głównie — powiadają — zaw.2icc^.a art>,, 
bułgarska swój tryumf. On to przćz szybkcśj 
decyzyl unicestwił wszystkie zamysły \hix^^ 
baszy. 

Dmitrijew ma dziś Ist 50, pochodzi z !udj 
Był kiedyś w latach 80-tych duszą s^zysiężenia 
przeciw Aleksandrowi Battenberskiemu i musi?} 
Z3 regime Stambułowa Bułgaryę opuścić. Jest 
znakomitym militarystą i strategikiem. Naz^rwaią 
go bułgarskim Suworowem i wróżą świetną przy. 
szłość. , i 

Nerwowy minister. 



biedacy do tak bardzo upragnionego celu. Ale 
jakież rozczarowanie ich tu cze al - W braku 
miejsca umieszczają ich „na razie* w koszaracłj 
na gołej podłodze, gdzie przy panującym tu od 
początku kampanii bezładzie zupełnie się o mch 

zapomina. . i i v 

Od czasu wybuchu wojny przybyto ol^oło 
piętnastu tysięcy rodzin, zamieszkałych na tere- 
nie walk. Z cał;m swoim ruchomym majątkiem, 
składającym się przeważnie z pary wołów i wo- 
zu, przyszli szukać schronienia vr stolicy. Zna- 
leźli je na dużych dziedzińcach meczetów, pod 
gołem niebem, zupełnie bez ochrony przed pa- 
dającym prawie bezustannie deszczem i dotkli- 
wem zimnem. 

Rozczulający wprost jest widok zakaptu- 
rzonych matei^ tureckich, szukających synów w 
każdej grupce rannych, przejeżdżających ulicą, 
dopytujących się o nich w szpitalach i ko- 
szarach. 

Komunikat oficyalny o klęsce, poniesionej 
pod LUle-Burgas i Wizę, starający się pocieszyć 
opinię, nie wywołał wielkiego wrażenia. Wszak 
z niczem już się tu tak nie liczą, jak z klaska- 
mi, a komunikat tylko to powiedział, czego się 
już wszyscy przedtem domyślali. Nie ulega wą- 
pliwości, że Turcy i w Czataldży nie długo 
potrafią się trzymać. Już w najbliższych dniach 
oczekuje się tu armii, zdezorganizowanej gło- 
dem, nieporządkiem i nieszczęściem. 

Prawdopodobieństwo rozruchów stało się 
bardzo wielkie. Opowiedział mi pewien inżynier, 
pracujący na trasie Konstantynopol- Czerkeskie- 
ny, że bezholowie w zaprowiantow mlu jest 
kompletne i nawet w sztabie generalnym tylko 
temu przypisują wszystkie klęski. Na całe poży- 
wienie otrzymują iotnierze dziennie zaledwie 
kawałek chleba a często i tego nie. Armie zje- 
dnoczone mają w głodzie najlepszego sojuszn - 
ka, a Europejczycy tutejsi najniebezpieczniejsze- 
go wroga. 

Ambasady i konsulaty mocarstw potęgują 
jeszcze panujący niepokój, polecając wszystkim 
jaknajspieszniej opuścić miasto. — Prócz tego 
wszystkie gmachy publiczne, bronione przez 
żołaierzy okrętów stacyjnych, oraz stojące w 
Złotym Rogu okręty transportowe, dostały pole 



strem rolnictwa, Stojanowiczem. Minister powie- 
dział między innemi : »Nie zgodzimy się żadną 
miarą na pośrednictwo EurGp>. Przed trzema ty- 
godniami była Turcya zbyt^umna, aby zwracać 
uwagę łaskawą na nasze noty, choć my żądali. 
śmy tylko uznania tych praw, które nam kongres 
berliński za warantował. Dziś się sytuacya zme- 
niła ; Na polu zginęło nietylko status quo, ale i 
nasze dawne żądania. Dziś mamy inne, ale nie- 
pomiernie — większe !" 

A dalej ciągnął pan minister srodze już po- 
irytowany : .Skąd i dlaczego Austrya 
uzurpuje sobie prawo podnoszenia 
pretensyi co do przyszłego uregu- 
I o w^a nia swych stosunkóv; z Serbią. 
Dla nas istnieje tylko zasada wzajemności. 
Austrya żąda od nas korzyś .i gospodarczych i 
my także żądamy ich od Austryi. Chcemy wol- 
nych dróg dla naszych towarów zagranicą! Nie 
pojmujemy wprost, jak można stawiać kwest)? 
inaczej"! 

Nosy i... „nosy". 

(i^) Jak wiadomo, Czarnogórcy mają ]t 
namiętną manię kolekcyonerską : zbierają z pa- 
syą nosy tureckie i idą o zakład co do ilośd 
oderżniętych na niepr yjaciołach okazów. Kiesze- 
nie poległych Czornogórców są zawsze-wypeł- 
nione takimi miłymi obrzyn^-.ami. W regule. Cie- 
kawszy jeszcze widok przedstawiała kieszeń ge* 
nerała Boszkowicza. Były w niej dwojakiego ro- 
dzaju nosy : kilka prawdziwych, zdobytych ra 
niewiernych, jeden zaś „nos** — z pap^^^^^ 
.Nosa" tc^o dostał Boszkowicz od Nikity za to, 
że oddziały jego zbyt wiele strat ponosiły w wal- 
kach. Ambitnemu generałowi ten .nos* jednaK 
tak przypadł do serca, że odebrał sobie życie. 



Straty i siły Bułgarów. 

W We wszystkich ostatnich walkach ponieśli 
Bułgarzy, zdaje się, większe straty,-niż się dotąa 
wydawało. 

Maią widocznie bardzo wiele wytomo-ff w 
szeregach, bo zwrócili się najpierw o pomoc 
Serbii i ta posłała im całą swoją drugą ^^^^^. 
sile 40 tysięcy ludzi, następnie zaś przv ?ies^; 
pobór rekruta z rokuu1912 i 1913. — Będze icn 




cenie przyjmowania na czas krytyczny obywateli j około 50 tysięcy, a jeśli do tego dołączyr^y 



10 



na Portfyerf I 
na Lamarekln? 
na neble r 
3Sd8 na Podłosl 




poleca], i&ill^iCZBII 1 kaiimilil ^ 

I^CkiE la^Iiflli SOiiM lwów. mI. JaglelloAska 20. Kraków. Rynek 47, A-S. 

Na prowincyi próbk= franc:^' 



ZaIao;ek i Lan 







^^^^ \ foo tuicA(lf».aUJtiu>f 70 ^ 







:-,i^-ife,.4-afe«ifc. 



\ 



■:.r 






S^B^^PSr 




.Gezeta Wie rzoma' dnia 7. \U\n ^nA. 1912. 



5tr. S 



jv(acpdcńc^yków \ tyle* reserwistów, o- 
^'•'•'^^mv la^^em sumę 70 tysięcy rezerwy, którą 
''T^na rr.a dziś do dyspozycyi. Zdaje się je- 
? '^ ł' o uojsko, wobec mnożących się coraz 

^jiaków pokojowych, prochu już nie po- 






'ifll? 



no 



Patryotyczna matka. 

7 Belgradu donoszą : W środę przywiezio- 

i płaca boju zwłoki studenta uniwersyte- 

i^.jl^iecio, a porucznika rezerwy, Popovica, 

'^/f ^linąF pod Prepolacem, prowadząc oddział 

'^'tntnTków do ataku na szańce tureckie. Na 

rcu kolejowym zebrały się tłumy nieprzej- 

^p."^ do oddania hołdu zwłokom młodzieńca. 

iT hv'ili. gdy duchowieństwo zanuciło psalmji 



™"J^ opracowany, lecz }uż od półwieku jest 
przestarzały, mało używana encykłopedya Orgel- 

288 .Wielka Encykłopedya Ilustrowana" jest cią- 
gi em słafu nascendi i według dowcipnego po- 

n^^ A? !?'^^y ?? P°'»^^ "^« dojdzie. Encyklo. 
pedya Akademii Umiejętności braku tego nie za- 
stąpi, nie będzie bowiem leksykonem we właści- 
wem słowa tego znaczeniu; nie zachowa alfabe- 
tycznego układu i nie nada się do podręcznego 
użytku. r -e 6 



13 



»aine, mat! a Popovica zbliżyła się do grona 
^-choATiych i bez łez w oczach, ale głosem ci- 
K m że ledwie można było dosłyszeć jej słowa 

— Bądźcie łaskawi, zaprzestańcie pieśni ża- 
>,b"vch zn duszę mego syna. Boć bardziej przy- 
V: w tej chwili, aby koledzy jego zaśpiewali: 
I' boj, u boj srbine* (Do boju, do boju Ser- 
biwie!) Sądzę, że każda matka powinna w ten 
.roJÓb odprowadzać do grobu syna, który po- 
\^^\ w boju za ojczyznę... 
" Srena ta wzruszyła do łez wszystkich jej 
it adków i jest przedmiotem rozmów całego 
T. asta. Pof,rz<*b Popovica zamienił się 'v ogrom- 
na manifestacyę patryotyczna. 



— to smowu iywe plasf^^^fie przedmioty, około 
których obracać słę będzie praca autorów dzia- 
łu XIV. W dziale XV — historya wojen i woj- 
skowości, w dziale XVI — tz, umiejętności hi-^ 
storyczne pomocnicze : dyplomatyka, paleografia, 
sfragistyka, numizmatyka. Wreszcie literatura i 
sztuka polska (XVII--XV11I) w czterech sporych 
tomach zawarta i nakoniec historya nauV (XIX). 
Wobec silnych podstaw finansowych i wzo- 
rowej organizacyi, wobec Wytężonego pośpiechu 
z jakim wre praca i wobec nazwisk, które w niej 
Chodzi o co innego : o syntetyczne przed- '^'^'"^ udział, przypuszczać należy, że niedługo w 
stawienie naszego dorobku kulturalnego najci^g" najbliższych lat otrzymamy z rąk Akade- 
wszystkich polach, o zobrazowanie naszego u- • "^H wiekopomne wydawnictwo. I będzie to Afo- 

numentum aere perenius zaiste ! Nie zdobyła się 
na taką syntezę swej pracy i taki rachunek su- 
mienia dotychczas nauka żadnego narodu w now- 



działu w pociiodzie cy.yiiizacyjnym 
Czyż może być zamiar piękniej szv, 
być przedsięwzięcie potrzebniejsze, 
trudniejsze ? 



?zego 

ludzkości... 

czyż może 

a zarazem 



j szych czasach, choć próby były i są czynione, 
dane przez i ^'^^y^^-^P^'*^^ P^^^^^' i^^^^ ^^^ P^*" zamierzony 



n': 



Encykłopedya polska. 

(v) Od lat kilku krakowska Akademia U- 
iij^tności wyts^ża energiczną działalność i mo- 
Llizaje wszyjtkie siły naukowe, aby doprowa- 
:zić do skutku dzieło, które będzie największem 
i najowocniejszem, jakiego kiedykolwiek w kul- 
i:rze polskiej dokonano. Złączy i zobrazuje w 
iejną całość dzieje cywilizacyi polskiej, ukaże 
]:.] pochód przez wieki, Ja resumć stanu dzi- 
iiijsze^io i pogląd na wieki przeszłe. Przedziwna 
kooperatywa ! Wszelakiej dyscypliny augury po- 
dały sobie ręce : (dwustu ich jest z górą) i pra- 
cują nad realizacyą wielkiej myśli. A dzieło, któ- 
re z. tej pracy powstanie — będzie ostatnim wy- 
razem naszej wiedzy o Polsce : Encykłope- 
dya polską. 

Wiadomo, że nie mamy dotąd uczciwej 

encyklopedyi. Stary Orgelbrand był ongi bardzo 



Nic też dziwnego, na hasło, «„..^ p.^ ^ 
Akademię, wzięła się do pracy cała nauka doI- ' Powiedzie, będzie mogła być wzorem i przyła-k 
5Ka, ze niema dziś pracowni uczonego i niema 
warsztatu badacza, w którymby nie sposobiono się 
do pracy nad wspólnem dziełem. 

Ukazały się przed kilku dniami dwa po- 
czątkowe tomy: tom I. i druga część tomu IV., 
traktujące o początkach kultury słowiańskiej. Ca- 
łość liczyć będzie 25 tomów i zajmie o- 
gółem 500 arkuszy druku. Składać się będzie z 
19 wielkich działów, z których każdy jest zasa- 
dnłczą gałęzią polskiego bytu cywilizacyjnego. 
Działy I.--VI. będą jakby wstępem do dziejów 
kultury polskiej, omówią przyrodnicze ramy, w 
których się miało zawrzeć historyczne życie Pol- 
ski, przedstawią historyę języka, archeologię, 
praehistoryę. I 

Dział VI - to właściwie dzieje Pol- 
ski. od zaczątków państwa polskiego poprzez 
rozbiory aż do r. 1831. Złożą się nań trzy obszer- 
ne tomy. 

Dział Vii obejmie to wszystko, co podpa- 
da pod pojęcie geografii historycznej. 

W dziale VIII — statystyka finansowa, han- 
dlowa, rolnicza, przemysłowa dawnej i dzisiejszej 
Polski. Stosunki gospodarcze polskie w ich dzie- 
jowym rozwoju przedstawi dział iX, ustrój pra- 
wny i społeczny Rzeczypospolitej apracują jego 
znawcy w dwu tomach dziahi X. 

Dzieje Kościoła w Polsce, oświata, szkoły 
— każda z tych dziedzin naszej pracy cywiliza- 
cyjnej otrzyma fachowe, wyczerpujące opraco- 
wanie w trzech następnych działach. Folklor i 
etnoc!rafia, ubiory polskie, obyczaj, życie i dom 



dem. I tego w chwili rozpoczęcia wydawnictwa 
należy najgoręcej życzyć inicyatorom 1^ 

* 

Pierwsze podstawy finansowe powstały ze 
solidarnej ofiarności senatu uniwersytetu krako- 
wskiego i funduszów akademii umiejętności. Se- 
nat uniwersytecki na wniosek prof. Ulanowskie- 
eo przeznaczył na ten cel części dochodów z 
drukarni uniwersyteckiej, akademia umiejętności 
zagwarantowała pokrycte-^eszty wydatków, które 
w ogólnem przewidywaniu wyniosą kilkaset 
tysięcy koron. Akademia umiejętności w 
Krakowie, objąwszy kierunek nad wykonaniem 
wielkiego zamiaru, powołała do życia komitet 
redakcyjny, na ktÓ!»ego czele stanął odrazu Mi- 
chał Bobrzyński, później zaś, po jego ustąpie- 
niu, prof. Stanisław Smolka. Czynności sekreta-! 
rza komitetu objął prof. Stanisław Estreicher. 

Komitet zwrócił się do kilkunastu uczonych 
z prośbą o wypracowanie planu poszczególnych 
działów. Gdy projekty ich były gotowe, rozpo- 
częła się «mobilizacya sił naukowych". Wykona- 
nie encyklopedyi wymagało zebrania w wspólne 
zadanie naukowe stu kilkudziesięciu uczonych. 
Dbano o to, by każdy przedmiot w poszczególnym 
dziale uzyskał najkompetentniejszego badacza i 
równocześnie, by te specyalne, fachowe oświe- 
tlenia sprzęgły się w zgodną nić przewodnią 
obrazu.Łatwo sobie wyobrazić na ile trudów i prze- 
szkód mimo to natrafiać musieli organizatorowie 
wydawnictwa. Pojawiły się działy lub fragmenty 
działów, nigdy dotychczas w nauce polskiej nie 
dotykane. Komitet redakcyjny musiał wyszukaj 



Odcinek „Gazety Wieczornej" z d. 7 listopada 1912. 



'9) 



STEFAN ŻEROMSKI 



WIERNA RZEKA 

\ POWIEŚĆ. 

(Ci^g daiszy). 

— \V toj chwili, kiedy trzeba stanąć, 
^ a on jcdeii wie, kiedy trzeba, — na- 
xwno nie zdradzi i wszystko weźmie na 
■'^Me. Sto razy go wypędzą, to on tam 
';'^^2ic za drzwi i nasłuchuje, czeka. Tylko 
■^ głos podniosę, on przy nmie. Gdyby 
-le naradli, będzie bronił do ostatniego. 
^•^ J^^t pewny. Zresztą, na najgorszy 
'<^niont, mam tu jeszcze jednego obrońcę. 

— Gdzie? 

— Atu, — oświadczyła z uśmiechem, 
\^^ingajac z kieszeni szerokiej sukni dwu- 

^^'^-^^^y pistolet. 

— Któż go pani dał? — zapytał 

-Tatko. 

— I tylko taką zostawił pani obronę? 
"^ Tatko powiedział, żeby dopiero 

^.^^^^•i^^statniejszej chwili, jeżeliby kto 
^^Dadał. A przedewszystkiem tatko 



kazał bronić się do ostatniej chwili ko- 
biety polskiej godnością. 

— Polskiej kobiety godnością... 

— Myśli książę, że to nic nie zna- 
czy? Już tu miałam nieraz przykład. A 
powiem jeszcze jeden sekret, bo to księcia 
pana uspokoi. Mam tu jedną wspólniczkę. 
Tylko to trzeba w tajemnicy trzymać, bo 
bez tego źlebyśmy tu wyglądali. 

— Zachowam tajemnicę... 

— No, to powiem. Jest tu karczma 
w szczerem polu, o jakie ćwierć wiorsty 
ode dwora, stoi na krzyżow^ych drogach. 
Siedzą w tej karczmie żydy. Dawniej brali 
w^ódkę z niezdolskiego dworu, jak gorzel- 
nia szła. Teraz ją biorą skądinąd, a tru- 
dnią się ozem można, a głównie przemy- 
caniem w dalekie strony kradzionych koni. 
Tak ludzie mówią. Ja tam dobrze nie 
wiem. Nikt zresztą teraz prawdy nie doj- 
dzie, bo wszystko idzie na karb powstania. 
Jakieś konie w karczmie stoją, pot^m 
znikają. To niby powstańcy... Jest ich tam 
dużo tych żydów w karczmie. Ale między 
nimi jest jedno żydzie, ma chyba ze czter- 
naście czy piętnaście lat. Na imię temu 
Ryf ka. Warto zobaczyć przy świetle dzien- 



nem to czupiradło. Nie myła się już ze 
cztery lata, włosy w strąkach, obdarte, 
brudne... 

— Niemal, jak ja wczoraj... 

— Troszeczkę bardziej, tylko że ab3f 
nie pokrwawione. Kiedy Siapsia, starszy 
karczmarz, trzymał w pachcie krowy 
dworskie, Ryfka przychodziła o świcie do 
udoju, mleko mierzyć. Ja to samo mu- 
siałam wstawać do krów przed świtem. 
Tom sobie z tą żydówką rozmawiała z 
nudów o różnościach. Nieraz jej tam co 
darowałam. Czasem znowu wypukałam ją 
z karczmy w lecie wieczorem i wymyka- 
łyśmy się obie w noc, we mgłę, nad rzeką 
w rosach, w niekoszonych trawach, boso 
polatać... Książę pan będzie się gorszył, 
że ja się tak z tą żydówką postpono- 
wałam...- 3 i 

— Nie, uchowaj Boże! 

— Ja jej znowu do zupełnej konfi- 
den^y' nie dopuszczałam, tylko tak, ±^ 
to dobre do sekretu, wierne i jakieś takie 
przy mnie, jak cień przy drzewie. _^ 

^ (Cd. n.) 



\ 



Sff. 4. 



.Gazeta Wieczorna* t Snia 1. listopada t91g. 



\ 



\ 



niełako śtwortyć specyallstów do tych dilalów. 
Mchęclć ucionych do podjęcia trudnego zadania, 
nłcraz prryjść « pomoce materyalną. 

Byfy driary, dla których trzeba było stwa- 
rzać specyallstów, były odwrotnie I Inne. które 
nzczycą się kilkudziesięciu nieraz wielkiej miary 
iczonymi. gdy encyklopedya mogła kilkunastu 
Hib nawet kilku z nich zuiytkować dla swych 
celów; inaczej groziło rozbicie przedmiotu na 
zbyt odosobnione artykuły. Nie zawsze też uczo- 
nemu przypadło w udziale opracowywać przed- 
miot, najbardziej przezeń umiłowany. Poświęce- 
nie, dobra wola i entuzyazm naszego świata na- 
\uko\vcgo wspomagały jednak prace komitetu. 
;jo tjż ^Encyklopedya polska" — jak ktoś po- 
wiedział ~ stanie się dokumentem nie tylko u- 
zdolnicnia nauki polskiej do tak imponującego 
7adania, nie tylko egzaminem z tego, co nauka 
polska zdziałała, ale zarazem prób^ pewnej u- 
micjętności łączenia się, wspólnego działania, 
podporządkowania swojego ja na rzecz oaólnej 
myśli, poświęcenia pracy i zamiłowań na ołtarzu 
zbiorowej działalności". 



Pochód na Wawel 

1. Od niedzieli marpy wielkie dzieło Szyma- 
nowskiego u siebie, od niedzieli oglądać je mo- 
żemy i zastanawiać s ę nad oryginalną bezwąt- 
pienia myślą artysty, który dziełem swem, na 
miarę Rodinowskich .Mieszczan z Calais* po- 
myślanem, ożywić chce i uświetnić dziedziniec 
Wawelu. O „Pochodzie na Wawel** wypowiada- 
no się już wszędzie, gdziekolwiek był: w Wie- 
dniu, w Krakowie i Warszawie. Teraz wypowie- 
dzieć ma się Lwów. Zagadnienie artystyczne, 
które dotąd sądzić można było ze sprawozdań i 



Ilustracyi, ocenimy teraz z autopsyl .Pochód na 
Wawel* ma już sw^ literaturę. 

Przypominańiy czytelnikom, ic na famach 
naszego pisma wypowiadali się w tej sprawie 
Ignacy Rosner i dr. Edward aoldsc^heł- 
der w obszernych fejletonach. Opinię Króle- 
stwa da pozna- najlepiej broszura, zbierająca 
razem głpsy prasy pt. ,Z d a n i e W a r s z a w y 
o .Pochodzie na W a w e 1 u*. Z głosów 
Lwowa najsilnej zabrzmiał sąd prezydenta Ru- 
t o w s k 1 e g o, który poświęcił tej sprawie oso- 
bną, bogato ilustrowaną publikacyę .Naokoło 
.,Pochodu'. Z wywodami dr. Rutowskiego 
pozwolimy sobie w królkości zaznajomić nasrych 
czytelników, poczenri w myśl zasady audlaiar zo- 
brazujemy najważniejsze zarzuty przeciwników, 
aby uprzytomnić w ten sposób czytelnikom dzi- 
siejsze stadyum dyskusyi, jaka się od szeregu 
miesięcy dokoła .Pochodu" toczy. 

Dr. Rutowski zwraca przedewszystkiem u- 
wagę na dziwny fakt, że gdy dzieło Szymanow- 
skiego wywołało w krytyce wiedeńskiej entuzya- 
styczny, niemal jednogłośny aplauz, to w Polsce 
nie szczędzono mu ostrych przygan i zarzutów. 
„Poszły hasła, zaczęła się licytacya w szacunku 
dla Wawelu, kapała po brodzie patryotów miłość 
dla naszego klejnotu, sumitacya przed jego świę- 
tością no i oburzenie na intruza, co śmie się 
wdzierać na dziedziniec zamkowy. Zaczęła się 
istna na?»onka — nie krytyka". Powiedziano, że 
pomysł Szymanowskiego jest technicznie niear- 
tystyczny i nierzefbiarski i że go każdy według 
szablonu podręczników szkolnych na ^o zekaniu 
skomponować może... Powiedziano dalej,cże Szy- 
manowskiemu nie chodziło o Wawel i hołd dla | 
jego przesławnej przeszłości, ale o najszybsze] 
wydobycie od narodu pieniędz^^.. j 

Przeciw Szymanowskiemu wystąpili artyści I 



«łł»3. 



i krytycy, historycy i architekci, publicyści 
torzy I ~^^ 

Dyskusya nad pomysłem Szymanowskie^ 
obraca się, lak wszystko, co z Wawelem ^** 
zane, w randach dylematu : czy zamek wa*nl 
ma zostać ruiną, czy też wrócić do dawneU^T 
tności. czy ma być dokumentem historvci 
czy też pomnikiem twórczości polskiej XVI w ' 
wlonym krwią i duchem dzisiejszej gener^^"? 

Jeżeli zgodzimy się na pierwsze, to r« 
trudno będzie znaleźć miejsce dla dzieła S 
nowskiego na królewskim zamku.^»!e jeśli ^^ 
klaśniemy myśli drugiej (a któż nie Drzyklaśni!!S' 
wtedy przypomnimy sobie, że na zamku Waw >' 
skim jest luka, że w je^o piątej połaci Jli 
szatro brudne, banalne, ruina także, tylko, ża *1 
dostojna — była kuchnie, była stajnia, j)!!* 
szpital, szpetny kąt Wawelu. Do tego miew 
nie sposób odnieść wszystkich argumentów 
świętości i nienaruszalności Wawelu, to miefscp 
musi zapełnić dzisiejsza generacya polska (iic. 
łem dzisiejszej sztuki. I wykazuje dr. Rutowski 
że ^Pochód* Szymanowskiego najlepiei się ^^ 
tego celu nada. Piątą ścianę dziedzińca należy 
zamknąć budową półotwartą, parterową, siere. 
giem arkad, za którymi będzie piąta ściana ric! 
lóna, lipy i masy strzyżone włoskiego ogrodu! 
Na tej galery! zjawi się „Pochód na Wawel*. 

Kolosalnyl korowód historycznych 
postaci, trzydzieści dwa metr>' długi, któn? 
opowiadać będzie o wielkości czasów prze. 
miniętych. Niby duchy historyi, wyszle : 
grobów katedry na jaw, posuwać się h%ii 
wszystkie te postacie przeszłości Polski i 
kolosalnym pochodzie na galeryi, — korO' 
wód wieczny, krążyć będzie na około zam. 




liazimc 



DLA PAŃ i PANÓW ka- 
pelusze, cylindry, czap- 
ki, obuwie, kalosze, szale, trykoty, ręka- 
wiczki wszelkiego rodzaju, kamizelki Hi- 
malaya, ze skóry sarniej, fianelą i fu- 
trem podbite, spodnie, reformy poleca 



po cenach przystępnych;: :: n 

SnESieilRIlDOlE 

Lwów, ul. Kopernika 5. 




BOL. DŁUGOSZOWSKI. 

Piiyslii Silon iKiEnny. 

Paryż 30'X. 1912. 

,Le plus court cro^uis m'en dit plus long, 
qu'un long rapport" — powiedzieć gdzieś kie- 
dyś i komuś Napoleon, a prawdę tych jego słów 
musi uznać każdy, kto po przeczytaniu najdoklad- 
riiejszego opisu jakiegoś dzieła sztu! i nieznanego 
autora, należącego do ńov.'ego w sztuce kierunku, 
zrozumie, że włsściwie niczego nie rozumie, !ub 
w najlipszym razie — że rozumie wprawdzie 
wszysiko, ale nie widzi niczego, co w danym wy- 
padku na jedno wychodzi. 

Boć do ocenienia uf.soru plastycznego nie 
rrystarcza ani przeczytanie Komentarza, ja- 
kim autor broni go lub usprawiedliwia, ani za- 
znajomienie się z wyznawanemi przezeń teorya- 
mi. Często teorya może mieć pozory słuszności, 
może zgadzać się z naszemi zapatrywaniami, 
podczas gdy realizacya jej, wbrew przewidywa- 
niu, stoi w zasadniczej sprzeczności z naszymi 
ideałami artystycznymi. Gbraz więc trzeba konie- 
cznie zobaczyć .wlasnemi oczyma", choćbv on 
był dziełem jednego z iiczr.ie wystenujących w 
obecnym salonie kubistów, którzy dawnemu ma- 
larstwu, polegającemu na wrażeniach wzrokowych, 
przeciwstawiają malarstwo wyobrażeniowe, 'jak 
powiada Maurycy Raynal, jeden z apologetów 
kubizmu. «- o 

Można się ostatecznie zgodzić z panem 
Kaynal, aczkolwiek teorya. W7kluczaj^co z ma- 
Urstwa wrażenia wzrokowe, brzmi nieco za teo- 
retycznie, można wraz z kubistami protestować 
przeciw bezmyślnemu realizmowi, można uzna- 
wać d^żnoici do malarstwa, posługującego się 
trzema wymiarami, bez poziomo rozmieszczonych 
planów, bez perspektywy, światłocienia i skró- 
tów I ©zukawccgo w tym celu stereometrycrneflo 
njejako rysunku, można » ciekawością prze^. 



; chiwać się wywodom o konieczności decentrall' i 
I zacyi kompozycyi i o analizie form, mającej do" i 
I prowadzić do odkr>x tak ważnych w rysunku, 
I jak analiza barw (dywizyonizm) w kolorze, mo- 
j żna dalej pragnąć malarstwa czystego, które nie 
j będąc ani opisowem, ani anegdotycznem, ani 
I psychologicznym, ani moralnym, ani uczuciowem, 
: ani pedagogicznem, ani nawet dekoracyjnem, 
byłoby jedynie sztuką wypływającą ze studyowa- 
; nia kształtów i kolorów w celu najzupełniej bez- 
\ interesownym t. z. bez żadnego z wymienionych 
celów, można w końcu pochwalać chęć stworze- 
; nia sztuki par excellencc współczesnej, ale tylko 
i do czasu, póki się nie zobaczy dziei ilustrują- 
cych wszystkie te dążności i tsorye. 

Każdy twórca w dziele swojem stawia 
• szereg warunków, wymaga poprzód przyjęcia je- 
go kąta widzenia, aby \yzamian dać jakieś pozy- 
i>*wne, dodatnie wartośti i to właśnie jest przy- 
czyną wrogiego stanowiska krytyki i^ublicznó- 
1 ści wobec tworów nowych i oryginalnych. 

Albowiem, podczas gdy na warunki stawia* 
I ne nam przez artystów znanych, Vela5quezów, 
•Rubensów, Ufcamarów, MatelKów i Wyspiańskich 
zgadzamy się a priori z powodu przyzwyczajenia, 
nie zdając sobie nawet sprawy z ich obecności, 
; dzieło o koncepcyi oryginalnej zaskakuje nas wa- 
runkami odmiennymi, żąda od nas poniekąd zmia- 
ny frontu połączonej z pewnym intelektualnym 
czy też uczuciowym wysiłkiem, na który nie za- 
wsze nas stać a wówczas piękno danego dzieła 
staje się dla nas niedostępne, aż do czasu, kiedy 
owa zmiana frontu dokona się sama z siebie, 
wygodnie, bez trudu ni zmęczenia a nowa rzecz 
stanie się starą. 

Nie dziw prreto, że thim cryii t. z. publi- 
czność i krytyka ofkryalne, organ ur^dowy thimu, 
rzucają anathemy na głowy kubisto, gtośnym 
protestem i Jeszcze gMnielszym. szy&rczym 
śmiechem, witając ich pccewaiiiie olbi^mte j^- 
tna, Mpełnum tnobym do odc^owante t^mo^ 
sem Umł r p^Mmm pr^dwyących 9Ś% w^m 
i przerywwiyob, temyd^ foMwraa^rcb ł>e» wi- 



docznego powodu a opasujących wężowymi splo* 
tami rozdwojone lub potrojone korpusy ludzkie, 
raz obdarzone kilku profilami, to znowu pozba- 
wionę całkowicie głowy, o członkach ^jrozmłe- 
szczanych we fantastycznie dowolnym bezładzie 
tak, że zaiste nie wie, narysowana w jednym ro' 
gu obrazu prawica, co właściwie robi w prredw- 
ległym kącie lewica. 

^ Tłum lubi się bawić sztuką, nie znosi zaś, 
gdy mu każą poważnie o niej myśleć. Tłumwo* 
gole myśleć nie lubi. Thim jest głupi. 

Głupiec, stanąwszy przed niezrozumiałym 
dla się problemem, nader pochopnie nazywa go 
głupim w przeciwieństwie do mędrca, który ra' 
czej przeciw sobie zarzut ten skieruje. 

Lecz, jakież nam zająć wobec ty^h obra- 
zów stanowisko, nam, którzy sztukę bierzemy na 
scryo (nawet w obliczu wojny bałkańskiej !) 
oczywiście uważamy się za zdolnych do ns)' 
gwałtowniejszej akrobatystyki duchowej, skoro 
mimo najlepszych chęci, mimo skłonności ao 
największych ustępstw i mimo sumiennego sru' 
kania, nie możemy się w nich dopatrzyć żadnych 
zalet. Nie pozostaje nam nic innego, jak wstrzy 
mąć się ze stanowczym wyrokiem. 

Lecz przyznawszy się do niemożności oo* 
szukania i zrozumienia piękna — jakżeż starań* 
nie ukrytego — w obrazach kubistów, musimy 
nadmienić, że nie rozumiemy również, dlaczego 
apostołowie malarstwa bezopisowego i bezane* 
gdotycznego malują „Górali napadniętych prje^ 
niedźwiedzie* (Le Fauconnier), albo .Taniec u 
źródła* (Plccabia), lub .Człowieka na balkon^ 
(Gleizes), co także jest opisem sytuacyi, że n^v> 
nierozumiemy i nie możemy uznać nieartystycr 
nego nawiania na obradach kawałków zw«r 
ciadk i etykiet z flakonów wody koloite^ 
in^wdopodobnie dla wykazania braku wartosę 
malarskiej owych przedmiotów, gdyż w tym c«» 
najlc^l^ nie sejmować się nimi zupełnie. 

(Dok. n«9t.> 



mmmmmiĘ^f^ 



Nr- 



978. 



.-.".■■ ■ .--I 

j^Gageta^Wjeczomś" z dnia 7. li^np^. t^g. 



niemy a wymowny. --^--^«m«,. *ri. ^eksandCF Hcrbst 



)cu, zaczarowany w swej poezyi P»*zeszłości/ Ą^^j^^j 

, Króle i hetmany, lud I uczeni, wszyst- 
^p czem się życie przeszłości znaczyło, 
przesuwać się 



Wfe czomś* 

Dn Ale 



Stf . 5 



będzie przed oczyma widza 
nie jak realny świat, nie jalto pięltnie ■ 



sztucznie wykonana plastyka, ale jalc wiel- 
kie bronzowe clenie przeszłości, jak wizya 
kolosalna silnego odrębnego narodu, wiel- 
kiego państwa, co swą energię życiową 
objawiało w niespoczywającej działalności. 
^Jak prastary pergamin roztacza się 
korowód postaci wyszłych z wav^elskich 
- podziemi. Ci, co na ziemi zjawili się n?.j- 
dawniej, zaczynają pochód, ci co przyszli 
później, kończą korowód*. 
Broni dalej dr. Rutowski dzieła Szyma- 
owskiego przed zarzutem, jakoby psuło właści- 
^. „rok^dziedzińca wawelskiego, niszczyło jego 



spokoju 



nastrój ciszy, spoRoju i powagi, laki pogląd 
l^rzywdzi raczej potęgę Wawelu, którego wielkość 
pie w ruinie, lecz w żywym majestacie królęw- 
skości. W ferworze polemicznym, w obawie, aby 
dzieło Szymanowskiego nie znalazło się rzeczy- 
wiście na zamku królewskim, zapominają krytycy 
o wielkich, niespożytych walorach artystycznych 
Pochodu", które zostaną przy nim bez względu 
na io, czy się .Pochód" dopuści na Way^el, 

czy nie. 

A te zrozumie i głęboko odczuje ksżdy Po- 
lak, <^dy tyiko się znajdzie w obliczu znakomite- 
co dzieła wielkiego rzeźbiarza. Bo jest ^pełne 
Jdrowia i mocy ducha i ma promienny uśmiech 
wieczystej piękności". 

"nadesłane. 




„The Gresbam'^ 

HiiSiel. Toitf. ykezpicezeń u tycie w Łoadiiiiie 

pozostaje pod kontrolą austryackiego i an- 
gielskiego rządu. Fundusz gwarancyjny w 
Austrvi przez ck. rząd uznany wynosi 

Koron 39,035.903. 

Czysty dochód za r. 1911 wynosi K 35,258.264 03 

Stan czynny w dniu 31. gru- 
dnia 1911 K 252,316.665*59 

Ogółem wypłacono ubezpie- 
czonym od dnia założenia 

Towarzystwa K 673,277.973-27 

Nadzwyczaj dogodne warunlił ubezpieczenia. 

Szczególnie korzystne warunki przy policach gwarancyjnych. 

r r 

Specyalna taryfa z zagwarantowa- 



3926 



przeniósł swojej kantclaryę do domu przy 
«1. KoperniKa L ii. _ Telefon 174©. 





Ukll. nym zwrotem odsetek i zapewniony- 
mi korzystnymi wyborami przy końcu trwania 
ubezpieczenia, z udziałem w czystym zysku. 

Specyalne taryfy dla celów 
wychowawczych i inne no- 



Mieszane ubezpieczenia ze 
^ zmniejszającą się premia. 
5 u gwarantowany zwrot 
odsetek. 



we korzystne kombinacye. 



I'rospekta na żądanie gratis. 

'^;cik';ch informacyi udziela: 

Centralne Biuro dla Galicf i 

Lwó\y. SyRstusKa 21. Telefon 138. 



Ojoby, mając e rozgaieiione stosunki towarzyskie, 

"if}chmiast hvć 



mogą 
przyjęte w charakterze akwizytorów za 
stałą płacą i prowizyą. 3928 



PROSZĘ SPRÓBOWAĆ! > 



mniiuuiuimm 



'DENTALBINA- 



r t Ł \ r r \ < 1 t 1 1 1 T-T''^r'Tn\ 






A ArgTYSEPTYCZNA PASTA 002C80W. A»JTłSEPTlCU« 
_ ^ .^^ Z 1DK WODĄ KARBOLOWĄ NIE ZAWIERA PUMEKSU 

..^^---C/tsrKLiWAZ^BOW POSIADA NADZWYCZAJ PRZY)EMNY. 
vijc..'y. V 5MA<. DJZA TiiBA:50 Kai- 00 NABYCIA WE WSZYST- 
k,"i; APTEKACH I DROGERYACH • 

SL0V.?;5KLtlP DROe€R.Viq MlKOLaSCrt.SP.LWOW- 

• FABRYKA CHEMICZNA LAOKOO(|J • 



"^^ ^ 



zdrość 
łosne ifd 



KRONIKA. 

Repertuar Tcatrn miejskleja we Lwowis 

Czwartek 7 listopadaJ^Jarmark na żony". 
Piątek 8 listopada „Kobieta, gra i ^vino^ 

^Kino-Bajka, pi. Mar^-acki. Dziś: Lekarstwo na za- 



Pod wpływem alkoi^olu. Komiczne przygody mi- 



3892 




c7vnnp?o f^^f^^l *^Sf^? ^P- ^^^ "• Kadyrego, czł mka 

czynnego 1 członka Wydziału gal. Towarzystwa muzyczne- 
go, odbędzie się staraniem tegoż Towarzystwa jutro o godz. 
10 rano w katedrze łacińskiej żałobne nabożeństwo, pod- 
czas którego wykonają chóry i orkiestra Towarzystwa mu- 
zycznego Messę de Requiera G Saint-Saens'a. 

r,. L? .® Zgromadzenie Tdw. Lwowski Chór akade- 

micki odbędzie się ódś w llokalu Tow. przy ul. Długosza 

j ^n^o ^^' wieczorem. W razie braku kompletu do 

godz' 7-oJO wiecz. walne Zgromadzenie zostanie otwarte o 

tej godzinie przy jakimkolwiek komplecie. 

W „Ognisku kobiet* Brajerowska 14, pogadankę 
o kwestyi bałkańskiej vzagai p. F. Kon, dziś o g. 7 w. ' 

Posiedzenie Związku nauk. liter, w Tow. poli- 
technicznem. Dziś na porządku dziennym odczyt p. J. Gw. 
Pawlikowskiego p. t. : ^Natura a kultura* o g. 8 w. 

Odczyt J. Tomickiej p. t.: „Jedno lato w Skandy- 
nawii" 0(ib^:dzie Sie w sobotę 9 bm. o g. 7 wiecz. w sali 
Towarzystwa Politechnicznego. 

Osobiste. Prezydent wy7:szego sądu krajo- 
wego Czerwiński wyjechał na wizytacyę sądu w 
Stanisławowie. 

Mianowania. Cesarz zamianował dyrekto- 
ra II. gimnazyum w Tarnopolu Siwaka i prof. 
sem. naucz. '.ve Lwowie dr. Kociubę krajo- 
wymi inspektorami szkolnymi a minister oświaty 
przydzielił ich do służby w krajowej Radzie 
szkolnej, 1 

Cesarz nadał prof. gimn. św. Jacka w 
Krakowie Jaglarzowi i J. Pelczarowi 
tytuł radców szkolnych. 

Minister sprawiedliwości nadał posadę sę- 
dziego w Tuchowie sędziemu w obwodzie krak. 
sądu apelacyjnego Wł. Augustyńskiemu, 
a sędziemu w Tuchowie dr. J. Reinholdo- 
wi posadę sędziego w «invodzk krak. sądu a- 
pelacyjnego. j 

Setna rocznica urodzin Kraszewskiego. 

Na posiedzeniu komitetu, które odbyło się wczo- 
raj w lokalu redakcyi „Gazety Lwowskiej", uchwa- 
lono urządzić uroczystość w teatrze miejskim w 
środę 20. bm. Uroczystość tę rozpocznie zagaje- 
nie prof. dr. Kallenbacha, następnie p. Włady- 
sław Mickiewicz z Paryża wygłosi odczyt o Kra- 
szewskim. Po odczycie przedstawiony będzie 
.Miód kasztelański* Kraszewskiego. 

(s) Konferencya w sprawie budowy trasy 
kanału spławnego między Mikluszowicami (nad 
Rabą) a Przeworskiem, odbędzie, się dnia 16-go 
listopada b. r. o godz. 4-tej po południu w gma- 
chu sejmowym i^od przewodnictwem marszałka 
krajowego. ) 

(s) Zasiłek. Wydział krajowy przyznał p. 
Zygmuntowi Skibickiemu, absolwentowi lwowskiej 
politechniki zasiłek w kwocie 500 K na odbycie 
jednorocznego kursu w Zakładzie naukowym dla 
przemysłu tekstylnego w Bernie (Morawy). 

Premiera w „Ulu" odbyła się onegdaj i 
wzbudzała wesołość jak się patrzy. Ulowe trutnie 
zakasały bowiem tym razem ręce I zaprezento- 
wały dużo swawolnie wesołych i wesoło swawol- 
nych kawałów. Hetmanił tej swawoli jak zawsze 
Ost-Zagórski, który wystąpił z nową rewią. Na 
scenie było tedy rojno, za to w krzesłach mniej. 
Szkoda, że Lwów zdaje się zapominać o swym 
wiernym wesołku, który od lat dwu pobudza go 
do śmiechu. Szkoda, bo program jest dobry i 
staranny — o czem jeszcze jutro osobno parę 
łów napiszemy. |_ * (siw.) 



W sprawie X. półrocza odbył się we 

wtorek z inicyatywy Kółka słuchaczy inżynicryi 
wiec na Politechnice. Rozporządzenie, dotyczące 
X. półrocza miało obowiązywać już tych słu- 
chaczy, którzy kończą studya w przyszłym roku, 
co w niektórych kołach młodzieży wywołało nie- 
chęć. Na wiecu prof. Matakiewicz oświadczył, ie 
X. półrocze nie jest .wymysłem profesorów*. 
W dzisiejszych czasach stan szkół średnich jest 
tego rodzaju, że szkoły te nie są dostatecznem 
przygotowaniem do studyów wyższych, skutkiem 
czego dwie trzecie młodzieży nie zdaje wcale 
egzaminów, a w zeszłym roku n. p. ani jeden ze 
słuchaczy nie złożył egzaminu w przepisanym 
czasie. Z tych wielu i tak zapisało się na X. pół- 
rocze. Źe przez wprowadzenie X. półrocza nie 
miano zamiaru utrudnić studyów, dowodem tego 
jest, że do kursu nauk nie wprowadzono żadnych 
nowych przedmiotów. Na wiecu nie powzięto ża- 
dnych uchwał co do przyszłego roku, skutkiem 
oświadczenia . prof. Boguckiego, że nowe prze- 
pisy będą obowiązywały dopiero tych słuchaczy, 
którzy w roku szkolnym 1914/15 ukończą studya. 

W odpowiedzi na wywody młodzieży w 
w sprawie przeciążenia na technice i skrócenia 
lat studyów oświadczył prof. Bogucki, że sto- 
sunki tak się obecnie ułożyły, że najwięcej^łu- 
chaczów zapisuje się na inżynieryę, „dobierając* 
przedmioty z innych wydziałów, co właśnie jest 
powodem przeciążenia i opóźnienia w nauce^ 
Skrócenie studyów byłoby wówczas możliwe, 
gdyby politechnika nasza posiadała więcej dzia- 
łów specyalnych, co wszakże ze względu na sto- 
sunki ekonomiczne kraju nie da się uskutecznić. 

Wiec, wobec ożywionej dyskusyi przecią- 
gnął się bardzo długo. 

Lwów w obronie Śląska. Macierz szkolna 
Księstwa Cieszyńskiego, mimo hojnego zapisu 
Św. p. dr. Hassewłcza, który to zapis wszakże do- 
piero po upływie roku będzie mógł być zrealizo- 
wany, znajduje się w chwili obecnej w tak kry- 
tycznerri położeniu, iż zamknięcie szkół przez nią 
utrzymywanych jest nieuchronne, o ile całe spo- 
łeczeństwo poiiskie nie pospieszy z ratunkiem. 
Grono osób, świadomych niebezpieczeństwa, ja- 
kie grozi sprawie polskiej na Śląsku, podjęło 
myśl urządzenia w?: Lwowie w niedzielę 17 listo- 
pada ,dnia Macierzy śląskiej", oraz wiecu, na 
którym omówiony będzie stan sprawy polskiej na 
zachodnich kresach. Inicyatywę w sprav ie wiecu 
objął prezydent Neumann, a protektorat i prze- 
wodnictwo „Dnia Macierzy* przyjęła pani prezy-^^ 
dentowa Neumannowa. 

Salon taneczny „Tabarin". Sala p. Hor- 
szowskiego przy ul. Ossolińskich 10 przystroiła 
się wspaniale, a strój jej wyszedł z pod rąk do- 
skonałych dekoratorów- artystów p. Wygrzywal- 
skiego. Kurczy ńsk!ego-4_B alka. Część malarską 
— dzieło p. Wygrzywalskiego — utrzymał arty- 
sta w tciiie czerwonym, który przy nadzwyczaj- 
nie bogatem oświetleniu wywołuje piękne efekty-" 
Rzeźby p. Kurczyńskiego — jasny bronz — ma- 
ją w malowidłach p. Wygrzywalskiego znako- 
mite tło. 

Salon taneczny ,Tabarin ma więc piękne 
.milieu" i utrzymany jest na stopie prawdziwią^ 
europejskiej. Na uwagę zasługuje urządzenie, że 
w sali tej niema widowni, lecz stoliki i loże u- 
grupowane są dookoła, a na środku sali odby- 
wają się podukcye taneczne, nawiasem powie- 
dziawszy, bardzo udatne i efektowne. 

Rozbicie kasy w ujeżdżalni nSękoła- 
Macierzy". Wczoraj w nocy nieznani sprawcy 
dostali się do kanceiaryi ujeżdżalni «SN>koła* 
przy ul. Cetnerowskiej i usiłowali rozbić żelazną 
kasę, w której było 2000 kor. w gotówka. Wy- 
prawa jednak nie powiodła się złodziejom, gdyż 
mieli za krótkie świdry i z tego powodu nie mo- 
gli rozbić drugiej ściany w kasie. 

Niesumienny zegarmistrz. P. Helena 
Dąbczańska dała do naprawy starożytny zegarek, 
wartoćci 3000 koron, zegarmistrzowi Białocer- 



Auto-Palais 



" — — 19 I*™ saiiłochoa<^. 

"" J t IMeDska l. 31. M 111?. 




>fi'j 



PL 

TELEFOW 0453. 



^^:;. 



n 



i ^ 






m 



"I 



Str 6 



.Ca?eł«i Wi^r^Arfin* « dnfa ł^ tistdpada 



1912. 



nf 



78 



/ \ 



fttewskfemu w Rvnku I. 25. Zcgarmistrf nłetylko 
le nie naprawił tcgarka. ale rozebraw«zy go, 
powyjmował z nicfo rozmaite części składowe I 
M takim stanie oddał je właścicielce. 

Ofiara łat^yowiornoścf. Kcile Bruh, za- 
mieszkała r"y ul. Rappaporta, dala Salamonowi 
Lopterowl Książeczkę kasy osrczędności na kwotę 
5000 kor., w celu podjęcia 2000 kor. LaDter wy- 
[q1 z Kasy całe 5000 kor. i nie zwrócił właści- 
cielce ani grosza. \ 

Pcźery. Wczoraj w nocy wybucl^ł ofień w 
mleszKaniu p. Zołyńskie;::© przy ul. Sado\*nickiej 
I. 58. Ogień powstał » skutek zajęcia się ściany 
drewnianej od pieca ieluznego w łazience. Szko- 
da wynosi 50 kor. 

Na f,anku w realności przy pi. Krakowskim 
zaczęły się wczoraj llić wietrzone ubrania, wła- 
sność Pinkasa Broerkcra, włeściciela składu ubrań. 



Na miejsce pnybył tren straży pożarnej ! o0eń 

ugasił. i ^ . .^ . ,.śt w* 1 i^ X 

I. krajowa wystawa drobłu. ji<rf<^ i Kró- 
lików w Kraków e otwartą zostanie 9 bm. ł 
trwać będzie do 11 bm. Uroczyste otwarcie wy- 
stawy odbędiia się 10 bm. o gadzinie 10 rano 
na wystawie architektonicznej. W otwarciu wy- 
stawy wezmą udział liczni delegaci towarzystw 
rolniczych z całego kraju. 

Praca około urrądicnia wystawy jest jui 
prawie na ukończeniu. Wystawa zapowiada się 
doskonale. Biorą w niej udział wystawcy z Gali- 
cyi, Śląska austryackiego i Ks. Poznańskiego. 

Reprosye prasowe. .Kurjer lubelski* zo- 
stał skazany na 200 rubli kary za zamieszczenie 
w odezwie wyborczej wstępu o Chełmszczy- 

fnie. 

Polszczenie Chełmszczyzny. Z powodu 
tego, że w ostatnich czasach Polacy zaczęli ener- 



gicznie zakupywać ziemię w Chełmszczyzni*. k;, 
.istlnn.) russ i* .Chołmskij Listok- na tr ^ 
1 wzywh rząd, by zabronił Polakom nabv,r'' 
ziemi w tym kraju. ^^^^'a 



ń: 













POGROM ZUPEŁNY! 



U bram Konstantynopola. — Ucieczka sułtana i rządu ture- 
ckiego. — * Rapitulacya Salonik. — Zalew Adryanopola przez 

Marice. 



Sytnacya bez wyjścia. 

Lwów, 7 listopada. 

(Facl)owy pogląd naszego referenta wojskowego)' 

Akcya wojenna sprzymierzonych królestw 
bałkańskich zbliża się szybkimi krokami ku koń- 
cowi. Lada dzień bowiem nadejdą niechybnie 
wiadomości o nowych wielkich bitwach, tym ra- 
zem na linii obronnej Czataldży, bitwach, które 
zadecydują o losie Stambułu. Każdej chwili 
też może nastąpić zajęcie Salonik. Tu działają 
wspólnie armie trzech państw. Wojska bułgar- 
skie zbliżają się do Salonik od doliny Strumy z 
północnego wschodu, serbskie doliną W^rdar^j 
od północy, greckie zaś od zachodu z Werii i 
od południowego wschodu z półwyspu Chalcy- 
dyjskiegb, na którym wojska greckie wylądowano. 

Nie wiadomo, jakie siły mają Turcy do dy- 
spozycyi dla obrony Salonik. Miasto ma wpraw- 
dzie fortyfikacye, ale tak priestarzałe, że nie 
wchodzą wcale w rachubę. Trudno więc przy- 
puścić, aby Turcy mieli bronić Salonik bezpo- 
średnio z poza tych fortyfikacyi. Należałoby ra- 
czej oczekiwać, że wojska tureckie zastąpią dro- 
gę poszczególnym kolumnom nieprzyjacielskim w 
obronnych pozycyach polowych poza obrębem 
miasta. Istotnie też główna armia grecka napotka- 
ła już na opór koło Jenidżewardar, który je- 
dnak wnet przełamano. Turków miało być 20 
do 25 tysięcy. 

Przypuszczalnie była to jedna z większych 
grup owej legendarnej już prawie armii tureckiej, 
skoncentrowanej T\td rzeką Strumą, co do której 
od chwili rozpoczęcia k oków wojennych nie było 
żadnej a żadnej dotąd wiadomości. 

Podług dzisiejszej zaś wiadomości natra- 
fiła także główna kolumna serbska, masze- 
rująca na Saloniki doliną Wardaru na woj- 
ska turecki i koło wąwo7u Demirkapu. Ser- 
bowie odnieśli tu zwycięstwo, prawdopodobnie 
naj niedobitkami armii Zekki baszy. Tak jak w 
tych dwu wypadkach, tak i wogóle sprzymie- 
rzeńcy pro Ho o-łobnie bez wielkich trudności 
przełam... opór turecki i staną pod bramami 
oalonik. 

Główna armia serb ka po rozgromieniu 
armu Zekki baszy pod Komaiową i Welez, oraz 

"" fu J* ^f^" "^^ ?^''''^y ^'^oP^e podzieliła się 
na kilka kolumn. Jedna, jak już wyżej wspomnie- 
hsmy. pociągnęła doliną Wardaru ku Salonikom. 
Druga kolumna dotarła do Gostiwar, maszerując 
przez dolmę Tetowo na Dibrę do Draczu (Du- 
razzo). portu na wybrzeżu Adryatyckicm. Trzecia 
zajęła Perlepe (Prilep) w droJie z Wel ei do 

Naleiy iądać «t wssystkUh sklepach I trafikach •»• 

•iaw wyroba jctfynej w kra|a f«tify|f, '''•^** 

1 1. IIEIUIIHIEU i U li IniiL 



Bitolll. Ten dział wojska ma działać w porozu- 
mieniu z kolumną grecr.ą, która natknęła na 
wojska tureckie koło Floriny, 40 km. na połu- 
dnie od Monastyru tBitoli ). Część zaś tej armii 
wysłano wreszcie pod Adryanopol dla wzmo- 
cnienia ermii oblężniczej. 

Druga urmia serbs' a, po zajęciu Prisztiny i 
zniszczeniu sił tureckich na Aosowem polu oraz 
wzdłuż linii kolejowej do Skoplje, zwróciła się 
także Jwoma kolumnami na zachód. Jedna z nich 
maszeruje na Prisren, które już zajęła, ku Sko- 
drze, druga zaś złączyła się w Ipek z kolumną 
czarnogórską generała Vukoticza. 

Trzecia armia ser^jska znajduje się wciąż 
jeszcze w Sandżjku Nowobazarskim, gdzie już 
wszystkie oddziały tureckie, o ile nie przeszły 
na terytoryum Bośni, zostały zniesione. 

Natomiast wbrew oczekiwaniom sfer fa- 
chowych broni się jeszcze Skodra przeciw woj- 
skom Czarnogóry, mimo że te już od kilku da 
rjzpoczęy zasypywać miasto morderczym ogniem 
z ciężkich dział oblężniczych. O ile z najnow? 
szych wiadomości wnosić można, mają tu Czar- 
no^órcy jeszcze wiele trudności do pokonania, 
zanim sę w ich ręce Skodra dostanie. Może 
nawet zdarzyć się wypadek, że miasto będzie 
się musiało poddać pod naporem ludności, wy- 
sławionej na straszne skutki bombardowania — 
mimo tego jednak Tarabosz pozostanie w rę- 
kach Turków. Wtedy zapewne Turcy rozpoczną 
bombardowanie Skodry. 

Czarnogórska armia północna generała 
Wukoticza nic połączyła się z* główną armią pod 
Skodra, jak to było początkowo zamierzone, — 
lecz zajęła się okupacyą części Sandżaku Nowo- 
bazarskiego, zdobyła ipek i Diakowo. Armia ta 
połączyła się w Ipek z wojskami serbsklemi. 

W Epirze bronią sią jeszcze wojska tu- 
reckie w okolicy Jiinlny. Generał greek. Sapun- 
caKis nie dysponował tutaj dotąd dostatecznemi 
siłami dla zgniecenia tej armii tureckiej. Wzmo- 
cniony jednak wojskami, które dotąd oblegały 
Prewezę, będzie mógł Sapuncak s prawdop<xJo- 
bnie doprowadzić wkrótce do rozstrzygnięcia 
walk, pomyśl lego dla sprzysiężonych na tym u- 
bocznym teairze wojny, 

Jeili si^ sprawdzi wiadomość, podana dzU 
slaf.o skierowaniu wyleiwu Maricy na Adrya- 
nopol, Tur y znajdą się tam w bardzo przykrej 
sytuacyi, cnoć obrona fortów, położonych na 
wzgórzach, może trwać dale*. Że się Bułgarzy 
ai takiego środka chwycili, dowodzi, ie Adrya- 
nopol nie był tak bliski sdobyda lub kapitulacyi. 
jak depesze donosiły. 



■,«.%-■ 




U BRAM KONSTANTYNOPOU 

Bukareszt (Tel. wł.) Dziennik „Uniwe^ 
sum" donosi z Konstanzy, że Bułgarzy zn^ 
dują się już koło San Stefana Rząd turedd 
i sułtan nrsfell uciec do Skutari w IMał^ A- 
zyi, zabierając ze sobą skarb państwowy. 
W Konstantynopolu panuje straszny poptodi 
i panika. Ludność tysiącami ucieka z miasta 

(Ppzyp. Red. Wiadomość tę należy tralcto- 
wać z w.elką rezerwą). 

Konst irnłynop:^^!. (Tel- wł.) Mahmut Szefket 
basza złożył oświadczenie rzą 'owi, że uważa 
linią Czataidża za zabezpieczoną na długi 
OZ2Ś i oświadczył, że pewien jest korzystne- 
go zwrotu w wojnie. — Nahmut Szefket basza 
dotychczas nie opuścił Konstantynopola. 

Parvż. (TBK.) Z Konstantynopola dono- 
szą : W Porcie odbyła się rada wojenna. Jak 
słychać — wcale nie uznano położenie za rozpa- 
czliwe i uchwalano walczyć dalej. 

Konstantyrop 1. (TBK.) B. minister Ta- 
laad, k dry wrócił z widowni walk, odwiedził 
wielkiego wezyra I odradził zawarcia pokoju, 
gdyż położę 'ie wojska jest korzystne. Podo- 
bna wiadomość nadeszła także z głównej kwate- 
ry od Mahmuda baszy. ^^ 

Frankfurt. (Teł. wł.) „Frankfurter Zeitung.' 
dowiaduje się, że Kurdowie i Sof ci grożą, że je- 
żeliby wojska bułgarskie wkroczyły do Konstan- 
tynopola, oraz jeżeliby chciano meczet Aja-5cfia 
przemienić na kościół, wówczas gotowi są go ra- 
czej zniszczyć, niż oddać Po w ręce niewiernych. 
Kurdowie grożą podpaleniem stolicy; pożar 
ten, jak mówią, stanie się dla przyszłych pokoleń 
wydarzeniem, tkwi^cem długo w pamięci. 

Peterburg (Teł. wł.) W kołach rosyjskiclJ 
oficyalnych oświadczają, że król Ferdynand iM 
zamiar wkroczyć do Konstantynopola i » 
tknąć krzyż meczeete Zofii. Jeżeli^iś Buł- 
garzy staną w Konstantynopolu, jui dobro- 
wolnia miasta nie opuszczą. _^ 

^pNIacya Salkmik? 

Ateny. (Tel. wł.) Okręt .Euterpe\któi? 
tu_ wczoraj przybył, przywiózł władomośc » 
kapitidaeyi Salonik. % 

RoioKwania o poddanie rozpoczęte zoa^ 
iłbis^go pląticu. Warunkiem kapitulacyi JT^ 
po<£sbiio «w >bodne wyjście z twierdzy wojskj^ 



dU 



^ ylayn aida^ brutt o^pryznac tono na prtytujg' ^ 



-'{y.'»TC^BJ?CS-^W^P^|^j|Pf?«;^pj^ 



'jPt«fNi'l»p«PffWPf 



078 



-ray wypuszczenie na wolność 150 ty- 

^^''' .hie '(^^v (!), przybyłych do tego miasta. 
5C^>' ' z ti wydaje się jednakże nieprawdo- 

^^^'^("rrryp- ^^^- ^^^^ *^ informacyę naleiy 

j 'przvjqć z rezerwą, aczkolwiek upadek 

;k V?t bardzo prawdopodobny). 

/Meny (TBK). Telegram z Kestsalar (n" 
, ;.^. zachód od Saloniki. Przyp. Red.) z d. 
''^'h^^ c'.cnosi: Przygotowujemy się do przejścia 
^' .!!^r ck'^ Wardcr. Nieprzyjaciel cofnął się do 
^'^;J i zniszczywszy część mostów. Zabraliśmy 
^ ^nriinicYi. Vyczoraj wojsko greckie rozpo- 

przelocie przez rzekę. 



i 



>gageta Wieczorna^ g dnia 7. H^Mp^^n 1912. 



3tr t 



Saion^k 



czC^c 



prr; 



tcndyn. (Tcl. wł.) Według doniesień z Aten 

„>- iTiirdzy welim Salonik a głównodowo- 
tureckich do sporu co do podda 



dzQcvm woj 
nia 



S ionik. Wali by i za poddaniem, komendant 
J7vl przeciwnego zdania. Komendant popełnił 
^^-c,c:e semcbojstwo, aby nie brać na siebie 

cdpo^-':*-'^-'^^""^'^^' ^^ kapituldcyę. 

Oblężenie Adryanopola, 

KcI nia. (Tei. wł.) S ecyalny korespondent 
Kolnis.he Zeitung" dowiaduje się, że Bułga- 
rem udało się piiniźej Adryanopola za'?amo- 
w ć b eg rzekł Maricy, tak że woda wdziera 

sie tC53Z do mic?sta. Skutkiem tego, jak też 
r utkiem silnego zachwiania wiary w utrzymanie 
iwierczy u Turków, oczekiwany jest upadek 
Adryencpola w jak najbliższych dniach. 

Z czarnogórskiego teatru wojny* 

Rjeka, (Urzędowo). Gen. Wukoticz do- 
niósł, że Czarnogórcy onegdaj obsadzili Dja- 
kcwe (Gic kowica) nii(^dzy Ipekiem a Prizrenem. 
Król c2ćtno'^ór2i\i winszował generałowi tego no- 

wpro powodzenia. 



O POŚREDNICTWO EUROPY. 

Londyn. (Tei. wł.) W .Dałly Telegraph* 
dr. Dil'on ogłasza interesujące szczegóły o obe- 
cnej sytuacyi pohtycznlej i o stanowisku Austro- 
Węgier Dr. Diilon z&znacza między innemi, że 
żądania monarchii były bardzo skromne a mię- 
dzy V/iedniem a Petersburgiem panowało jeszcze 
przed upływem ubi głego tygodnia zupełne po- 
rozumienie Obecnie jednak jak się zdaje sytu- 
acya s'ę\zmienila, Austro-Węgry dosłuchują się 
w zfibief^ach Francyi y.ysoce irytających tonów ł 
są zapatrywania, że te dysonanse są zadatkiem 
na mocno niesympatyczną symfonię w przyszło- 
ści. Przedewszystkiem nie podoba się Wiedniov;i 
nadmiar formułek Poincarego, Już sama ich 
liczba jest drażniąca. Stanowisko Austro-Węgier 
byb znane Rosyi i przez rząd rosyjski uznane, 
cbLcnie zaś jest przez prasę francuską zapozna- 
wane. Jeżeli ktoś bezinteresownie gotów jest do 
jai^ich? ustępstw to nie można zrozumieć dla- 
czego tych ustępstw miałoby sie nie wydzierać 
2^ pomocą sztuczek lub pogróżek. Co do .bez- 
interesowności". Której żąda Poincare, oświad- 
cz. .Ausirya, że wóWczas tylko zgodziłaby się 
f^a t;, jeżeliby także Rosya oświadczyła szczerze 
ze zrzeka się wszelki|ch interesów w związku 
^ procltm -m bałkańskim. Rosya jednak tego 
2pewpoóciq nie uczyni i jeżeliby Bułgarzy obsa- 
dzili Konstantynopol, zaprotestowałaby i użyłaby 

^ ^;^^2Lriie i Austro-Węgry nie mogłyby się 
h^^-.t na to, gdyby jakieś mniejsze państwo 
cncialo zaanektować Albsnię łub bodaj jakąś 
Mej częici i wówczas takie zaprotestowałyby, 
^ywając ewentualnie nawet najostrzejdzych 
środków. 

Paryż. (Tei. wł.) Wczorajsze dzienniki pa- 
-il^'^ ram eszczają artykuły, których ton jest 



dowodem, że w Paryżu panuje wielkie zaniepo- 1 

Koienitf co do stanowiska Austro-Węgier. ,Ex. 

poać hr. Bcrchtolda jest przadmiotcm licznych 

komentarzy. Niektóre z nich tak daleko idą, iż 

mówią nawet o niebezpieczeństwie wojny euro- 
pejskiej. ■ ' 

I u ?"'^''««*- CTBK). Były poseł albański do 
izby tureckiej Ismael Kemal wyjech ł do Wiednia. 

Wiedeń. (TBK.) .ArbeiterZtg.- zapowiada, 
2e w mysi uchwały zjazdu austryackiej socyel- 
nel demokracyl odbędą się w tę niedzielę w 
jWiedniu i w miastach prowłncyonalnych manife- 
stacye za pokojem. 

Wiedeń. (Tei. wł.) Szanse pośrednictwa 
mocarstw są przez dyplomacyę uważana ot>e- 
cnle za niepomyślne. S ładają się na to owa 
momenty: opór p.ństw bałkańskich, następrie 
zaś niezgoda mocarstw, które nie mogły się zdo- 
być na ustalenie programu dziaiania. 

Belgrad. (Tei. wł.) Dziennik rządowy .Sa- 
mouprawa" oświadcza, że Serbia gotowa jest do 
gospodarczych układów z Austro-Węgrami, że 
może jednak gwarantować ty?ko zawarcie 
handlowego traktatu normalnego, ponieważ 
każda inna gwarancya ubliżałaby samodzielności 
królestwa serbskiego. Dziennik ten zwraca się 
przeciwko paryskiemu ,Temps" i twierdzi, że 
niema projektu podziału San żaku. .Samoupra- 
wa* oświadcza w końcu> że Serbia będzśe słą 
starała stanowczo o uzyskanie dost^u do 
morza. \ I 

Londyn. (Tei. wł.) Z 8 okrętów, które już 
wczoraj miały zjawić się przed Maltą, Otrzyma- 
ło 4 telegraficznie rozkaz nie zatrzymywać 
się koło Malty, tylko płynąć do Konstanty- 
nopola. Cztery inne mają czekać na dalsze roz- 
kazy. 

Sofia (Tei. wł.) Niemiecki attache wojsko- 
wy na oficyalnem przyjęciu gratulował królowi 
Ferdynandowi zwycięstw, przyczeoi dod»ł, że jest 
upoważniony złożyć ukłony królowi od cesarza 
Wilhelma. j 

Londyn (Teł. wł.) .Daily News* pisze : 
Stacya floiy obcej na wybrzeżu alb ńskłem sta- 
łaby się dla fioty austryacKiej równoznaczna po 
prostu z więzieniem. Włochy są tego samego 
zdania. Oba państwa postanowiły zgodnie wyrzec 
się tej korzyści, są jednak zgodne i w tern, że i 
wszelkim innym państwom należy tego odmó- 
wić. Wprawdz e Serbia nie będzie mogła stwo- 
rzyć sobie wielkiej floty, Austro-Węgry obawiają 
się atoli, że port serbski będzie służyć inte- 
resom rosy>kim. 

Bel3rad. (Tei. wł.) Jak słychać. Związek 
państw bałkańskich za Inicyatywą króla Fer- 
dynanda zawarł nowe porozumienie co do 
podziału Turcyl europejsHiej, punieważ podział 
pierwotny nie zaspakajał życzeń niektórych 
państw bałkańskich. 

Rzym. (Tei. wł.) Z dobrego źródła dowia- 
dują się tu, że pańsiwa bał ańskle od zucą 
inłerwencyę mocarstw. Pewien dyplomata o- 
świadcza, że zanim mocarstwa porozumieją się co 
do formy interwencyi, wojna zostanie ukończona. 



donosi, że polscy członkowie defegacyl od- 
byli wczoraj posiedzenie, na którem oma- 
wiali sprawę wywłaszczenia. Hr. Skarbek 
według „Presse* żądał zajęcia stanowiska przez 
polskich członków delegacyi wobec państwa nie- 
mieckiego z powodu wywłaszczenia proponując 
by Polacy ośw adcż^li się w delegacyach prze- 
ciw t r ó j p r z^ m 1 e rz u. Wszyscy inni dele-^ 
gaci sprzeciwili s ę jednak stanów. sku hr. Skarb- 
ka i zaznaczyli, ŻQ obstawać należy pney re- 
zolucyi powziętej w tej sprawie przez Kolo 
polskie. 

UPgi dla dostawców. 

Wledcł^. (Tei. wł.) Minister Dlugose z 
inicyatywy dr. Battaglłi rozesłał do 
ministerstwa robót publicznych i do innych mi- 
nisterstw pismo z prośbą, by przy wydawa- 
niu koncesyi przedsiębiorstwom 
p o s t ę powano z większą szybkością 
i by unikano wszelkich przewlekłych formalności; 
względnie, by zała wiano przychylnie podania O 
zmiany kaucyi w gotówce lub w książeczkach 
kasy 03zcr.ędnoścI na listy gwarancyjne banków. 

Hr. Siurgkh rozesłisł ze względu na obecne 
położenie w (Jalicyi cyrkularz4o poszcze- 
gólnych ministerstw, wzywŁJący, 
by należ y t^ ści, należące się przed- 
siębiorcom za wykonanie robót lub 
dostawy dla państwa, były w jak 
najkrótszym czasie likwidowane i 
wypłacane. 

Giełda porasiia. 

y/iedeń, dnia 7 listopada 1912. -^ 
godz. 10 m, 30. 

Marki lf7 90, Renta majowa Sł-SS, Renta koron. 
v/^^ 84-6-0, Akcye austr. zakł. kreA 60500, Akcye w^. 
zakł. krad. — •— , Akcye Angiobanku 318 50, Akcye Unioti- 
banku Ó74- — , Akcye BankyereiniT 502* — . A<cye LAndcr- 
banku -^ł O ), Akcvc kołei państwovsfej 67^-00, ' L.ombardy 
1 4 50 Akcyti Fabryki broni — '— , Akcy 2 tytoniowe — * — , 
A-cye Aipiny 967' jO, Akcye Rłma Muranyi 70 1 DO, Akcye 

!Yask. To w. ieb •— ., Losy tureckie 214*25, RuWe 

:54-56, 4«v'o listy zast Banku hipot. 37'7.=>, 4J/a)/o iisty zast. 
Banku hipot, 9V60, 40/o galie. doZ. kra}, z r. 1S93 84-— , 
40/0 lisn- zast. Banku kraj. 85-10. 56 1. listy Tow. kredyt, 
liem. 83 43. 4720/0 Ga!. Bonk. kredyt, zieni. 97—98, Akore 
Skoda 752 00. 

Usposobienie: rez erwowa ne. 



\ 



DELEGACYŁ 



^NAJsS 



Budapeszt. (TBK) Na posiedzeniu komisyi 
wojskowej delegacyi węgierskiej minister wojny 
Auffenberg wygłosił krótkie exposć, zajmu- 
jąc się poszczególnemi cyframi budżetu wojsko- 
wego. Nadzwyczajne wydatki wynoszą 19*5 mi- 
liona, w tcm 2 miliony na załatwienie sprawy 

podoficerów. j -/ .- .^ 

Po przemówieniu referenta Hegedusa po- 
siedzenie zamknięto. Następne w piątek. 

Wywłaszczenie. 

Zebrania poisicich członków delegacyi. 
Budapeszt (Tei. wł.) , Neue Fr. Presse* 







Już otwarte ! 

PocząteR o 9-tet 

Bilety wcześniej do nal>ycia w biurze Solmlowslda* 
Jo» wieczorem przy kasie. 1 



przyjmuje zamówienia na wesela i onsyj^cia w miej- 

^^ sca i aa prowincyę. Poleca o każdej porze kewc, 

k^«n ^_ ^ fSIBnSflUHl H HSli'BS*^>^^*^*^^lP^^ herbatę l czekoladę, lody pc^z cał« zimę, świata 

g^ CUKIERNIA :: ^ ^ lwów. ulica hetmańska a sy >» c-fca- "«»«». »*>'""• «>«■«« ' '""«>• ^ 




N 



ajwiększy 
w kraju 



Spdłki Stolarzy Iłwowskteh^^ 

tDoiwłMiy). Bok nt »R Lw«w, plac Benurtyfail 17. Nr. TeW, $«. *•• -W w 



połoca: i^empiatat eraądsania miessluii, liUir, łiot^ 




Ifte, mebia Mum i 




motifiaii I 



9tfl 



Sfr. 8. 



JOmUt Wteczoma" t dnte 7. Hstopada Jgjgi. 



Nr 97^ 






I: 



»: 



fc 












.i 






•i 

'4 



3; 



I Mody a sporty. 

Nlciulepa kwestvi. *e kobieta (crainiejsza na- 
wet w lapale sportowym nic wpomma o kokle- 
terył « w tym klenmku doszła do doskonałości. 
Zderza s5c' nieraz, ie panie przy obmyślaniu za- 
chwycaigccj toalety sportowej zapominają, ze 
ona powinna być śliczną nie tylko na razie, ale 
ma też potosteć taką ai do końca. 

Najpierw więc pamiętać trzeba, by toaleta 
ta byJa praktyczna ł odpowiednia do przenacze- 
nin 5\vccio, by uniknęła tej pretensyonalnej prze- 
sady ele^oncyi, tak niestosownej, gdy chodzi o 
sport, uyme?:aj3cy rzybkości i wytrzymałości. 
Niektóre j--portv upoważniają do rozwinięcia pe- 
wnej fantazyi w pomysłacli; tenis, niewinny pre- 
tekst óo flirtu i rozmowy, zezwala na włożenie 
modnej M/kienki, spli^owanej drobno, z baskiną 
obcisłe leżącą na biodrach i na noszenie ele- 
j^anckiego kapelusza z filcu aksamitnego, arty- 
stycznie pciu7ginanego. Arystokratyczny „yachting* 
nadaje się również do pewnej fantazyi; można 
pozwolić sobie na .tailleurs" z .ratine" lub „ve- 
lours de loinc" białe z dużym marynarskim koł- 
nierzem w żywym tonie, ozdobionym tradycyjną 
kotwicą. Jako okrycie ładnie wygląda płaszcz 
biały na podszewce z sukna zielonego, mogący 
być włożony na jedną lub drugą stronę. 

Strój „chauffcuse" albo ubranie do jazdy 
samochodem, powinny być obmyślane prakty- 
cznie : dobre usługi oddaje płaszcz .reversible". 
Wszystkie nowe okrycia z ,vclours de laine" lub 
grubej, bardzo miękkiej wełny, mają tę zaletę, 
ie można je wkładać z jednej lub drugiej stro- 
ny. Elc^iancki płaszcz ponsowy lub ,kaki" jasny, 
staje się stalowo-szary lub bronzowy, gdy właś- 
cicielka zamienia swe wygodne miejsce w środku 
coupo na wystawione na kurz siedzenie chauffeu- 
se. Bardzo elegancko W7glądają okrycia z mięk- 
kiej skóry, podszyte jedwabiem, suknem lub lek- 
kiem futerkiem. Niektóre, zachowując formę pro- 
stą, mają szerokie rękawy kimono, tworzące 
część karczka Empire, inne znów, ozdobione dłu- 
gimi ranwersami, mają przody ścięte okrągło i 
są przedluijone od tyłu. Ze szkockich pledów, 
lak modnydh w obecnej chwili, robią podszewki 
o ładnie dobranych kolorach. Praktyczny płaszcz, 
niezbędny dla osób używających sportu jazdy 
5 im och od owej, lub na wsi odkrytym powozem, 
będzie z grubego, mięsistego a miękkiego mate- 
ryału w kratę szkocką, na watalinie lub multo- 
nie, przylegający do figury, obciśnięty paskiem, 
z rękawami, nizko zachodzącymi na rękę. Płaszcze 
futrzane, kasztanki i foki, należą do kosztownych, 
ele w zimie oddają wprost nieocenione usługi. 
Głowę zabezpiecza od chłodu kapturek jedwa- 
bny, zwany .beguin*, udrapowany wedle osobi- 
stego upodobania. Czasem widuje się miękkie 
kapelusze ze skóry lub karakuł, podszyte atła- 
sem i związane wstążkami koloru żywego. Ładne 
są kapotki z mory lub aksamitu, przybrane dłu- 
giemi uszami do tyłu, albo dwoma uciekającemi 
skrzydełkami białemi. Niektóre ożywione są ma- 
lutką falbaneczką z białej koronki. Długie woale 
-'■ miękkiej krepy .cerise", popielate, stalowe lub 
fiołkowe, są niezbędnym dodatkiem. 

Do sportu myśliwskiego krawcy co roku 
podają nowe modele, które zresztą zawsze są 
cio siebie podobne. Trudno bowiem włożyć wie- 
le fantazyi w kostyum, który jest narażony na 
długie i uciążliwe marsze po zoranej ziemi, wśród 
t:estych zarośli i ciernistych krzaków, w deszcz i 
\ niepogodę. Więc zawsze najodpowiedniejszym bę- 
dzie strój, składający się z żakietu .norfolk" (tj. 
obciśnięty paskiem na kontrafałdach) z tweedu 
lub gabardine w kolorze ciemno-wiśniowym, bron- 
iowym lub zielono-popielatym. Spódnica powinna 
być dość szeroka u dołu, by umożliwić zupełną 
swobodę i zwinność ruchów chodzenia, biegania 
i skakania. Niektóre panie noszą kaftaniki ze 
bkóry bronzowej, włożone na spódniczkę z an- 
gielskiego materyału w tymże tonie i przybrana 
guziczkami obciągniętymi skórą. Ładny model 
wiedeński był z materyału w prążki (corduroy) 
przybrany guzikami rogowymi; żakiet formą blu- 
zy ,norfolk* i przystebnowanemi wierzchem sko- 
śnymi plisAml, nal*adującemi fałdy z przodu I 
na plecach, przyciśnięte karczkiem, wyciętym w 
zęby, kieszenie głębokie, naszyte nisko na ża- 
kiecie, pasek s tego samego materyału. Drugi 
kostyum bardzo praktyczny był z angielskSej 
wełr.y, przen^bionej z nitek zielonych i bronso- 



OJłi 



wych, wolne plćcy iaWedka spinał pasek ; dużo 
wygody dodawały dwfe kieszenie umieszcawnc 
wyżej, a dwie większe naszyte u dołu. Kołnierz 
I mankiety są kryte suknem, ale można je również 
przybrać aksamitem bronzowym lub w odciemach 
drzewnych. Bardzo modne i praktyczne jest po- 
krycie kołnierza i mankietów skórką jelonkową. 
. Pod żakiet wkłada się bluzkę koszulową 
z wełny lub flancll, z kołnierzykiem stojącym i 
krawatką kolorową. Spódniczka nie powinna być 

dłuższa jak do połowy łydek, pod spód wkłada- 

ją się ciepłe majtki z sukna lub trykotu wełnia-^jcych się o tę dostawę krajowej fabryce odpc 



nego. Na nogach trzewiki na wystającej pode 
szwie z wysokiemi cholewkami, czarne lub bron- 
zowe, albo sztylpy sukienne, zapinane na guziki. 
Pończochy wełniane, rękawiczki z grubej ale 
miękkiej skórki, ze sztylpami, zachodzącemi na 
rękawy. Kapelusze noszone są miękkie, feutre 
vełours, albo skórzane, z rondkiem spuszczonem 
na oczy, dającem się dobrze wygiąć i osłaniają - 
cem oczy od blasku. Przybranie stanowi opaska 
ze skórki, klamerka, pióro bażancie, kogucie, 
pawie, albo małe skrzydełko. Wogóle, ozdób jak 
najmniej, jak wogóle przy wszystkich sportowych 
toaletach. Naturalnie, że strój ten surowy podo- 
bać się będzie jedynie namiętnym zwolenniczkom 
polowania, inne, mniej zapalone „sportswomen" 
pozwolą sobie na rozmaite odstępstwa i będą 
więcej dbały o kokieteryjny wygląd i elegancyę 
niż o cele praktyczne. 

Rozpoczął się już sezon polowań z char- 
tami, kiedy po rozległych, zasnutych pajęczyną 
błoniach niknie świetny orszak jeźdźców i amazo- 
nek, sadząc przez płoty i rowy. Krótkie ubranie 
do jazdy konno i siedzenie po męsku jako wy- 
godniejsze i bezpieczniejsze znajduje i u nas co- 
raz liczniejsze zwolenniczki, które po wypróbo- 
waniu zalet szkoły angielskiej, przyznają jej wiel- 
ką wyższość nad szkołą francuską. Koń, nie 
skrępowany popręgami, ma swobodę ruchów, 
może brać przeszkody. Przy męskiem ubraniu 
niema obawy o zaczepienie się sukni, przy pęk- 
nięciu popręgi nie grozi niechybny upadek sio- 
dła, ściąganego przez ciężar, zawieszony u jedne- 
go boku. przyczem kobieta jest zupełnie bez- 
radna. I 

Z męskiego siodła może amazonka sama 
zejść i siąść na konia, oie oglądając się na czy- 
jąkolwiek pomoc. Cóż więc dziwnego, że ko- 
bieta, dążąca wszędzie do samodzielności, i tutaj 
woli nie być zależną od innych, ale chce być ^^a Powazne straty, 
panią konia i sytuacyi. 

Strój do jazdy po męsku składa się naj- 
częściej z amazonki, formą długiego surduta, 
z coyercoatu lub tweedu w ciemnych kolorach : 
granatow7m, czarnym, bronzowym, ,vert-bouteil- 
le", rdzawym, stalowym, bardzo poprawnego w 
kroju, z płastronem lub kamizelką z tegoż sa- 
mego mater^^łu, dopełniającym wykrój szyi, 
podpiętym na zatrzasku 



RROmiCA RSAIdWA, 



o .. i: I t P»^emy^ 

Dostawy komunalne v/ Prze 
ślu dostają się niestety prawie^ reguły ^^^"^ 
pozakrajowym, przy konsekwentnem pomijan' 
krajowćgo przemysłu fabrycznego. I fak w os"'^ 
tnich czasach wezwało miejskie biuro wodo ^ 
gowe w Przemyślu dwie niemieckie firmy ^'d' 



złożenia ofert na urządzenie stacyi px-)TnDo 
wiedziano, że przeważna część urządzenia m 



dla wodociągu miejskiego, a jednej z ubiecjai, 



szynowego projektowanej stacyi pompowej nale- 
ży do tych działów fabrykacyi, których zgłasza- 
jąca się fabryka nie wykonuje, jak motorów ro- 
pnych, elektromotorów, pomp turbinowych 
ponap, pracujących zgęszczonem powietrzem. ^ 
Skąd miejskie biuro wodociągowe wie, czp^o 
dana fabryka nie produkuje, trudno zgadnąć 
zwłaszcza, ^e się tej fabryki wcale o to nie-k-. 
tano, a wszechwiedza miejskiego biura wcdo- 
ciągowego zdyskredytowała się kompletnie w ^;m 
wypadku, bo ta pomijana krajowa fabryka wio- 
śnie produkuje i motory ropne i pompy, a nie 
produkuje jedynie elektromotorów, budowanych 
przez specyalne fabryki elektromotoryczne, a 
nadto zaproszone do wniesienia ofert niemieckie 
fabryki nietylko eleJctromotorów, ale nawet mo- 
torów ropnych nie wyrabiają. 

Tak postępuje wobec krajowego przemyśla 
miasto Przemyśl, którego reprezentacya ma pre- 
tensyę do uchodzenia za patryotyczną, na czeie 
którego stoi poseł sejmowy. ___ 

Próbujemy jeszcze na tej drodze zapukać 
do obywatelskiego poczucia obowiązku i do su- 
mienia szanownej reprezentacyi grodu Przemy- 
sława z prośbą, aby więcej, niż dotychczas sa-~ 
ma 4.vglądałćL_w tak żywotne sprawy, nie pozo- 
stawiając decyzyi co do nich jednostkom, pod- 
legającym zwykłym słabościom i ułomnościom 
ludzkim, a więc Tioże i protekcyjkom i dała 
czynem dowód swego patryotycznego usposobie- 
nia. Bo jakże może być mowa o jakimkolwiek 
rozwoju rodzimego przemysłu, tego jak na dziś 
kardynalnego wskazania narodowego, jeżeli na- 
wet najsilniejsze i najbardziej rozwinięte zakłady 
przemysłowe galicyjskie, jakim właśnie jest po- 
minięta fabryka galicyjska, pozbawione będą 
wszelkich szans rozwoju i narażone być mogą 



Surdut może być zrobiony z baskiną kloszo- niej niż dotychczas popierało szkoły kresowe. Po 



wą, odciętą w pasie z przodu i boków, zapinaną 
na trzy rogowe guziki, mniejsze trzy guziczki daje 
się przy rękawach. Jeżeli wyłożenie kołnierza jest 
szalowe, dłuższe, to można dać kamizelkę pikową 
bez kołnierza, lub z białym, krochmalnym, wy- 
kładanym kołnierzykiem i krawatką, prosto wią- 
zaną. Pod surdut wkłada się majtki z tego samego 
co i amazonka materyału, lub z sukna tego sa- 
mego koloru, dopełnione wysokimi butami z ko- 
złowej lub lakierowanej skóry. 

Kapelusze są filcowe, iniękkie, dobrze na 
głowę zachodzące; dawne meloniki ustąpiły miej- 
sca fasonom »trlco>ne*. Cylindry są Zv^piełnie za- 
rzucone. Naturalnie, że woalki do tego stroju są 
zupełnie nieodpowiednie. Wyszły one z użycia 
nawet do kostyumu amazonki szkoły dawnej, fran- 
cuskiej, wiernej siedzeniu bokiem na siodle dam- 
skiem. x 

Spódnice tutaj robi się krótsze, niż da- 
wniej, gładkie od góry, czasem rozcięte z tyłu, 
nadmarszczone nad prawem kc^anem i dopeł- 
nione żakietem, wpadającym do stanu, długim 
w plecach do 82 cm. Kolhierz i wykłady rołiią 
się z materyahi lub aksamitu. Pod taką aumzon-' 
kę kładą sie^ ma}lki bufiaste z siikna, lub tryko- 
towe (iersey). Bitutetyi nie używa się ia^, 
jedyną fantazyą domroloną jest UAn^ tądta od 
szpicruty. 



Jarosław. 

Wiec T. S.^L. W sprawie upaństwowię* 
nia szkół kresowych odbył się w niedzielę 3 b. 
m. w sali .Sokoła" wiec T. S. L, który ściągnął 
wiele osób nie tylko z warstw inteiigencyi, ale 
takźe^ — co z zadowoleniem podnieść należy — 
i ludu. Prof. Wojtanowicz w świetnem przemó- 
wieniu wskazał na potrzebę zwrócenia się ^o 
całego społeczeństwa z żądaniem, by intenzyw- 



tym referacie uchwalono odnośne rezolucye, do- 
magające się od przedstawicieli polskich w par- 
lamencie i sejmie poczynienia zabiegów celem 
upaństwowienia szkół kresowych. 

Łapka na ludzi. Nieopodal Radymna 
zbierali wieśniacy w lesie p. Friedman na grzyby, 
gdy nagle jeden ze zbierających zawisł w powie- 
trzu!... Okazało się, źu kłusownicy nastawili pę* 
tlę drucianą na samy, a to w ten sposób, że na- 
gięli dąbczaka do ziemi i do niego przymocowd; 
pętlę. Nie dostrzegłszy jej wieśniak ów, wetknąć 
w nią głowę, skutkiem czego dąbczak poruszony 
wyprostował się i uniósł w powietrze przerażę^ 
nego tak gwałtowną jazdą wieśniaka. 

Grób bohatera wojen napoleoń- 
skich. W poszukiwaniu za grobami wybitnycn 
w dżiejadi Austryi oficerów, władze wojsko- 
we znalazły ! w Jarosławiu na starym cmen- 
tarzu miejsce wiecznego spoczynku gem.rała ba- 
rona Fił^ Fenńera, który wsławił się ofaronj 
Tyrolu przed Napoleonem. Generał Fsnner umari 
w Jarosł^radu w roku 1824. W kwietniu 1913 r. 
nastąpi ^E^umacya zwłok i przeniesienie ich dc 
Insbr^n, gdzk spoczną w mauzoleum wzniesio*, 
nem na g^Rc InseL 




r^^^^ 



■ "ł-i^ w^a;?^w?*«^ *^' 







■■■.:-. ■ 1 ■ . ■ ■■* 



Str. 9. 



Ekonomista. 



Poseł dr. Loewenstem o stosun- 
kach krcdyto^ch w Galicyi. 

Wiedeń, 6. listopada 1912. 

(c) PoseJ dr. Loewenstełn, który. Jak wia- 

. Q yf,zą\ takie udgiał iv ankiecie, zwołanej 

rer' winfstra skarbu w sprawie przesilenia kre- 

dytow^sgo w Galicyi, udzielił waszemu korespon- 

A.-.inw) O tem przesilaniu następujących uwag? 

W Galicyi — mówii dr. L. ^- niema prze- 
cilenia gospoderczego. Życie ekonomiczne 
»ozw'ija się u "<»s normalnie, niema ani śla- 
du jakiejś wybujałej bpekulacyi. Nawet akcya 
rercelacyjno, która przed kilku laty miała zna- 
rr.iona goryczki spekulacyjnej, dziś rozwija się 
vr normalnych granicach. Tak samo niema nie- 
zdrowej spekulacyi budowlanej, bo ruchu 
Kudowlanego w Galicyi nie można porównywać 
' ruchem w innych prowincyach. Liczne budo- 
^je w Galicyi są tylko objawem rozwijają- 
cej się kultury. Nasze miasta i miasteczka 
r^łbierają europejskiego wyglądu. Kiedy dawniej 
ik*-idały t;ic z nędznych domków, dziś przemie- 
riaj^ się w prawdziwe miasta z kamienicami o 
'ouoczesnym charakterze. Ruch budowlany u nas 
nk jc5t objawem spekulacyjnym, lecz kultu- 
ralnym. 

Tak ;amo ma się rzecz z kredytem k o 



cm 
ro- 

lenie 



iiS^rfc iw^l.TI'' l* "* Jterozumny, -^ faktem 
jednak nłestety jest. i^ skutkiem tego sabrakło 

mitt '^"^ ^''"'^^ tólkaclrfesląt^wycofanych 

Zaznaczam z naciskiem, ie wszystko to ra- 
jeni nie tworzy jeszcze katastrofy, nic daje po- 
wodu do żadnych obaw. jest jednak obowiązki 
reprezentantów kraju przedsięwziąć środki p 
ti faktyczne, wdrożyć akcyę, aby przesil 
we pnybrało poważnych rozmiarów. 

Czynnikami, które tu wchodzą w gra są* 
rząd, pocztowa Kasa oszczędności! 
Bank austro-węgierski i Banklwle- 
dertskic. posiadające filie w Gali- 
cyi. 

Od pocztowej Kasy oszczędno- 
S c I mamy pełne prawo żądać, aby, jak to czyni 
w innych krajach koronnych, przyjmowała weksle 
galicyjskie w reeskoncie, tudzież zakupywała 
lombardowała papiery galicyjskie. 



mogły dawać ściślejszą i pewntejssą podstawę 
do oceny wyników działalności Komisyi dla wło- 
ści rentowych, niż sprawozdania wygotowane w 
różnych terminach zależnych od terminu -woła- 
nia Sejmu. ^f^ 1 



POI^IERANIE HODOWU 

I UŻYTKOWANIA BYDŁA. 



Na mocy ustawy z dnia 30 grudnia^ 1909 
roku wyznaczono w budżecie państwa roczną do- 
tacyę wysokości 6 milionów koron na utworzenie 
funduszu celem fiopierania hodowli i użytkowania 
bydła na czas od roku 1910 do 1918. Według 
ogłoszonego obecnie sprawozdania dotacyę na rok 
. 1 1911 podnclono w ten sposób, że 1 milion ko- 
ron przeznaczono na popieranie użytkowania by- 



dła (Viehverwertung) a 5 milionów na podnie- 
sienie hodowli. Kluczem do podziału tej sumy 
między poszczególne kraje monarchii była stwicr- 

normalny, tak, aby orgańizacye {e mogł/pisple: i^"" " '*'l^ *'"/?«& I *^^ ^'Sl^''^ "* 
SZYĆ z Domocfl instvfifcvnm i.ł«^« W ♦!« .«^ 1 9^''"^ Austryę f588.600 sztuk) 309.400 K. na 



Od Banku austro-węgi er sk i ego 
żądamy, aby silnym organizacyom kredytowym 
w Galicyi udzielał kredytu większego, niż 



szyć z pomocą instyiucyom słabszym. "W ten spo- i r^r "n']"^^ }^?'^ ^TC^ ^"^'7^ w """^ 
sób można będzie poprzeć albo zdrowe insty?u- ^"'J^J.^, ^t^^^cA^ll^^ M^it ^^^^i1' "? 
cye, walczące z brakiem gotówki, albo też ^.^f Salzburg (141.500 sztuK) 74.440 K, - "^ 

przeć zdrowych dłużników wprost 
kredyt. i I 

A co się tyczy banków wiedeń- 
skich, to spodziewać się należy, że n ie ś c i e- 
8 n i ą w obecnej chwili rozmiarów swego kredy- 
tu. Gdyby się wbrew oczekiwaniom stosunki za- 
ostrzyły, i potrzeba było jakiejś akcyi, wówczas 



„^ ^ . . - na Styryę 

t *,^A ^.1(718.800 sztuk) 377.900 K, na Karyntyę (256.200 
""^^ '™ I sztuk) 134.700 K, na Krainę (253.800 sztuk) 
133.400 K, na Tyrol (423.200 sztuk) 222.580 K, 
na Przedarulanlę (62.600 sztuk) 32.929 K. na 
Tryest (4.860 sztuk) 2.554 K, na Gorycyę, 
Gradyskę (75.800 sztuk) 39.800 K, na Istryę 
(59.070 sztuk) 31.050 K, na Dalmacyę (108.200 




bec kraju ma każda instytucya, która w kraju al • ł j i- u j* j« z 

, . 1 1 j . fi \i,;«ł» ' ' * 'I Akcya popierania hodowli bydła, podjęta 

Niema tedy u nas ani niezdrowej spekula- j działa. , p^ p^^^^^ ^^ ^^^^^^ ^.^ ograniczała ^ęje- 

Pod koniec swych interesujących wywodów dynie do podnoszenia hodowli w ściślejszem zna- 



zaznaczył poseł dr. Loewenstein, że publicystyka 



czeniu, lecz obejmowała także melioracyę pa- 



cyi, ani niezdrowej ekspanzyi stosunków kredy- 
tou^ych. Niema też przesilenia gospodarczego, 
rtdreby mogło zastraszyć wierzycieli Galicyi. Są 
' atomiast wyjątkowe stosunki na rynku pienięż- 
rym. Prawdą jest, że przesilenie pieniężne jest 
oDJawem światowym i że żaden kraj, a więc i 
G^Hcya nie może się uchylać od skutków tego 
przesilenia. Prdwdą też jednak jest, że przesile- 
nie pieniężne w Gaiicyl przybrało ostrzejsze for- 
my, niż w innych prowincyach monarchii, a to z 
następujących przyczyn: 

W latach ubiegłych zalewano wprost Gali- 
cyc obcymi kapitałami. Banki i banczki pozakra- 
:owe, a nawet zagraniczne wysyłały swoich agen- 
tów, którzy kupcom naszym kredyt nie tylko cf.a- 
ro vQ]i, ale go wprost narzucali. Vyysyłano for- 
malnie komiwojażerów, którzy pieniądze jak to- 
^^ar ofiarowywali, zawierając terminatki na sumy 
wekslowe, nie żądając nawet prowłzyi od dłużni- 
ków, ale obiecując prowizyę tem więk- 
sza, im większa będzie ilość dostarczonych przez 

r.ich weksli. W ten sposób wywołano sztuczne wio^v.i ^«="^7^^" ^^^y^-^l^^^^jr*"'" '^ •'r^^^^ w roku 1911 około 170.000 K. wskutek czego 
akcye gospodarcze, wyłącznie na kredycie oparte, czek w sumie ogólnej ^*^^^^ ^?^; ^'°*^*' na rok 1912 przeniesiono przeszło 4 miliony 

przyczem Dieniedzv u; t*.n snns^^h nrrA^r kr#^dvł rcntowych utworzono zaś 075. riatomiast zezwo- ^ '^ 

łono na zwinięcie włości rentowych i spłatę po- 
życzek rentowych, względnie cofnięto pożyczki 
od początku działalności Komisyi w 8 wypad- 
kach, zatem z dniem 31 sierpni? 1912 było w 
całym kraju 663 włości rentow>'ch. 

Do dnia 31 sierpnia b. r. było wniesionych 
podań o intabulacyę pożyczek 7 na sumę 55.700 
kor. a nadto w toku realizacyi było 6 pożyczek 
na sumę 46.600 kor. W najbliższej zatem przy- 
szłości stan pożyczek i liczba włości rentowych. 
o ile nie zajdą jakieś powody wstrzymujące re- 
alizacyę, zwiększy się o te cyfry. 

W r. 1912 dokonano 55 oszacowań nowych 



nasza powinna traktować stosunki kredytowe Ga- 1 jtwisk i torfowisk, wzmacnianie mleczarstwa, za- 
licyi z wielką ostrożnością i rezerwą. Nieostrożne jittadanie spółek do wspóbego nabywania paszy 
twierdzenia, zle zrozynaianc, mogą wywołać zna-tj nawozów sztucznych, subwe1u:yonowenie ubez- 
czną szkodę. I ■ ' | pieczenia bydła a wreszcie organizacyę korzystnego 

użytkowania bydła na targu. 

WŁOŚa RENTOWE W GAUCn Un^eg^fe^^^r*^^^^^^^^ 

Sprawozdanie o stanie włości rentowych w 
Galicyi w czasie od 30. listopada 1911 do 31. 
sierpnia r. 1912 wykazuje dalszy a znaczny ich 
rozwój. W czasie tym krajowa Komisya dla wło- 
ści rentowych przyznała dalszych 163 pożyczek 
w łącznej sumie 1,375.400 kor., wypłacono zaś 
110 pożyczek w sumie 841.550 kor. Ponieważ 
wśród potyczek tych było 13 dodatkowych, 
przeto nowych włości rentowych utworzono w 
tym czasie 97. 



Od czasu Istnienia krajowej Komisyi dla «S° Aoin,.^JrZA,nin..ZZ 

, , . ^ i \ A TTA • roku jyju zaoszczędzono z niego 

włosc. rentowych ,«T^a~"» ""^'^^„^SO po^-'^ ^ ^^„ ,g„ ^^^ ^^^^^^ f^^ 



yczem pieniędzy w ten sposób przez kredyt 
^ojtaiczanych używano na cele, wymagające 
tlJużczcgo czasu, a więc je unierucho- 

?T) i o n o. 

Kiedy w ostatnich czasach nastąpiła cia-j 
^nota pieniądza, uciekli pierwsi z targu plenięż- 
J^^go ci, którzy targ pieniędzmi zarzucili. To nie- 
sumienrs postępowanie wTwołało w Galicyi ob- 
jawy cdoty pieniężnej, której niema w innych 
krajach. 

Drugą specyalną przyczyną są klęski 
Elementarne. Galicya, kraj przeważnie rol- 
"iczy. narażona była w roku bieżącym na klęski, 
nie nawiedziły innych krajów austrya- 



sprzcdał w roku 1908: 15.507 sztuk bydła ra^ 
łączną cenę 2*99 mil. Kr w roku 1909: 14.595 
sztuk za 2*24 mil. K;-jw roku 1910: 22.740 sztuk 
za 3*96 mil. K; a w roku 1911: 133.650 sztuk 
za łączną cenę 13*17 mil. koron. 

Z cyfr tych W3mika« jak znacznie wzrósł 
ruch handlowy tego zakładu w ostatnich dwóch 
latach, i to głównie dzięki wydatnemu popiera- 
niu go z wspomnianej dotacyl państwowej. 

Mimo tak energicznej akcyi, dotyczą- 
cego funduszu nie wyczerpano. Przeciwnie, w 

3*9 mil. koron, 



które 

ckich. 



Kartofle marzną i gniją w polu, owies zmar- 



koron. 

Zaznaczyć jeszcze wypada, że w roku 1911, 
gdy w Czechach panował brak, a w Galicyi nad- 
miar paszy, przy pomocy tego funduszu zaku- 
piono w Czechach 6000 sztuk bydła młodocia- 
nego, które następnie odsprzedano rolnikom gali- 
cyjskim po umiarkowanej cenie celem dalszego 
ich wypasu względnie dalszej hodowli. 



l\^} paszy niema, więc nietylko brak pieniędzy, ^ , 

"^^f^ przy dobrym wodzaju wpłynęłyby do kraju, ; wany dla Sejmu, wykazuje wzrost 



Z PRZEMYSŁU NAFTOWEGO- 

Nlemioefci monopoi naftO¥ry a rafhte- 

oospodarśtw rentowych, przeprowadzono zaś lu- 1 rye austryackie. Pod tym tytułem donosi ,N. 
^cyę 60 włości rentowych istniejących. jFr. Presse*: W najbliższym czasie mają się na 



Preliminarz budżetu na rok 1913 przygoto- 

wydatku na 



file 



jeszcze potrzeba pieniędzy, aby potrzeby kra- j utrzymanie biu«« krajowej komisyi 



dla 



I^ pokryć poza jego granicami. 1 rentowych o 6769 koron, a to « powodu wzro- 

^^ Do tych dwóch przyczyn przyłącza się je- stu agend biura i potMąby, zapewnienia biuru 
j^^^e trzecia : Galicya jest krajem g r a n I- odpowiednich sil. i I v^ 1* x \. ł r . 
S'"ym. a w ukirK Wrii«..K -«i»«H.Mi«« n«.! Wydział krajowy postanowił, aiehy toajowa 



Dłork ' ^ ^ takich krajach ewentualny .po- 
JrT- ^'^^^"'^y' przybiera większe rozmiary nit 
zhl^^L. ^^'- ^"^*»« W Strachu wycofują wkładki 
ręku t "! \ ^"^ oszczędności, jak gdyby w ich 
«Błł*w ^ ?'y "* wypadek wojny były pcwniejaw. 
nleK^ 1 "^ *^"*«»^ ^ W takich mach i na^spoboi- 
'*' 'udzia tracą rozwagę. .Popłoch* ten niema 



wojenny- przybiera większe rozmiary' nit i Komisya dla wlośd JP^^^f^^^^^^^^^LZ 
h« Lx '• ^"d*J€ W Strachu wycofuj ' " ^ " """** 

°«nków i kas oszczędności, jak gdyby w ich 



przysjłoścł, pociflwasy od r. 1912 sprawozdania 
roczne, zamykane w dtóu 31 grudnia każdego 
roku. W ton spoaób B|«tMy»fcr cyfeo ^ ^f^^ 
sdai^. oraz zawarte w ni^ dane ałatyatarcwe. 



życzenie rządu niemieckiego odbj^ narady mię- 
dzy reprezentantami rządu austryackiego a przed** 
włości j stawicłclamt ausrryackich rafineryi nafty co do 
kwestyi, czy rafinerye te podje. y by się dostawy 
pewnej ilości nafty die projektowanego moriopo- 
lu niemieckiego. Rząd niemiecki przeprowadził 
już pertraktacye z nimuńskiemi i amerykańside- 
mi towarzystwami naftowemi. nie należącemi do 
koncernu Standard Oii Company i podobno w 
pertraktacyach tydk zapewnił już sobie dostawę 
znacznej ilości nafty na dłuższy szer^ lat Co 
do rafineryi MBtryockkh. to rząd ntemieeló nie 



obejmując zawsze 



okf^ czasu równe, bfdąlohca uiiładae si^ z ¥a^ z i4#i s 



^1 









Ł--"' 



\ 



■\ .■ 



\ 



u 



Str 10. 



A. 



pragnie tawrzcć ukfad z Ich ogółem, 0^»«?P»] 
on jui od zamiaru zawarcia układu kilkuletniego 
I gotów jest na razie zgodzić się na układ je 



c!noracrny. przyrzrm okazuje- także gotowość 
' • " - -• — •••••"szych 



cen. 



fO 



t:ą na 
także 
płacenia za 'naftę t tych rafinery! nieco uyy 

Wśród rnflneryi austryackich objawia sł? 
do trj rfcrty niemieckiej wielka rozblciność 
zdań. Ta ich cięść. która pragnie ofertę tę zaa- 
kceptować, wskazuje na to, ie produkcya nafty 
w Galicy! możr się znów powiększyć i ze wów- 
rzas dużo zależeć będze na możliwości powię- 
kszenia także eksportu. Rafinerye te zwracają u- 
A-agę. że jeśli trraz odrzuci się ofertę niemle- 
.-k(j, w przv-?z?oścl targ zbytu w Niemczech dla 
nafty golicriskif*; w góIe zamknąć się może, n. 
p. jeżeli rząd niemiecki dla swego monopolu 
fapewnić sobie zdoła dostateczną ilość nafty z 
innych krajów. 

Natomiast rafinerye, zajmujące stanowisko 



\ 

_ Cagi! ta Wlecg<U>' g dnia Tj IstopąjgLlgli- 

gałęzi prżfcniysłti J Europie, los eksportu Ich 
wyrobów do Ameryki, wówczas bowiem mógł 
tam w Jednym lub drugim wypadku nastąpić 2;u- 
pełny przewrót. Wiadomo przecie, w jak wielkiej 
mierze głośny czasu swego bil cłowy Mac Kin- 
leya podciął wielki poprzednio wywóz europejski 
do Unii. Dziś o takich przewrotach już i mowy 
niema. ' ,, i , ,;■ 

Rządy stronnictwa republikańskiego, oparte 
na niemal prohilicyjnej polityce cłowej spowodo- 
wały wprawdzie i kolosalny rozwój przemysłu 
amerykańskiego, równocześnie atoli przez fawo- 
ryzowanie olbrzymich, dławiących takie wszelką 
wewnętrzną konkurencyę trustów, powiększyły 
drożyznę wewnętrzną i wywołały wielkie i głę- 
bokie niezadowolenie! w szerokich sferach ludno- 
ści. Z niezadowoleniem tern liczył się Rooswelt, 
więc w celu wzmocnienia swej popularności wy- 
powiedział trustom walkę na śmierć i życie. Po- 
nieważ jednakże w walce tej stanowczo przeho 



N?. 978 



przeciwne, na uzasadnienie swej opozycyi pod- j j^^^^j^ osiągnął jbdy^ie to, że .rozbił zupełnie 
nosją, że ceny, jakie niemipcki monopol chce | własne stronnictwo reipubiikańskie, a własne szan- 
piacić za naftę, będą niższe, niż cenyjgg zwycięstwa raczej osłabif, niż wzmocnił. Re- 
nafty w Austryi, dalej, że liczyć się trzeba j ^^jj^j^^ jg^ odbytego w dniu 5. b. m. wyboru 
te kie z możliwością dalszego zmniejszenia, „o^yego prezydenta był upadek obu kandydatów 



się produkcyi ropy. Wyrażają one nadto 
obawę, ic rząd niemiecki po upływie roku ino- 
ir. wofiólc zrezygnować z dostawy nafty galicyj- 
skiej I domagają się wyjaśnienia, jakie gwarancye 
rząd niemiecki dać zechce, Iż to nie nastąpi? 

Ze 5tro^y niemieckiej odpowiedziano już 
na to, że monopol w Niemczech nie zamierza 
bynajmniej zape^^nlć sobie układami całej Ilo- 
ści potrzebnej mu nafty, że pragnie jedynie u- 
zysl ać pewną rezerwę, a co do reszty zachować 
wolną rękę, aby mógł każdej chwili wystąpić, 
jako nabywca na targu naftowym. 

Wobec tej oferty niemieckiej, układy do- 
tyczące zawarcia austryackiego kartelu naftowe- 
go zupełnie utknęły. Przedewszystkiem bowiem 
muszą być wyjaśnione trzy kwestye, a mianowi- 
cie; 1. kwestya udziału rafineryi austryackich w 
dostawie nafty dla monopolu niemieckiego, 2. 
Kwestya zmiany kontraktu między rządową od- 
benzyniamią w Drohobyczu a Związkiem produ- 
centów ropy, 3. kwestya, czy rząd austryacki 
zgodzi się na sprzedaż choć części swoich za- 
Dtisów ropy do rąk rafineryi austryackich. 



Monopol w Niemczech. Z Berlina tele- 
grafują: Pisma tutejsze kilkakrotnie donosiły, że 
monopol naftowy obejmie także monopol benzy- 
ny i produktów naftowych. Otóż na skutek pro- 
testu kilku członków Rady związkowej znajdzie 
się w nowem przedłożeniu postanowienie, że 
nowe Tow. akcyjne obejmie tylko sprzedaż na- 
fty, a nie benzyny lub innych produktów nafto- 
wych. 



Wybór Wilsona — a kwestye 
ekonomiczne. 

Dwa główne stronnictwa w Stanach Zjedno- 
i zonych Ameryki północnej, z których albo je- 
dno ftlbo drugie dostarcza państwu temu prczy- 
cientów, różnią się nie tylko co do swoich zasad 
' dążności politycznych, lecz także pod wzglę- 
dem swoich programów gospodarczych. Republi- 
kanie są zwolennikami ceł ochronnych, demokra- 
ci—w zasadzie, wyznawcami teoryi wolnohan- 
Jlowei. Już ze względu na to, pomijając inne 
wiżne różnice w ich programach, kwestya, do 
Którego z nich zalicza się nowo obrany prezy- 
dent Unii, ma wielkie znaczenie gospodarcze nie 
tylko dla Ameryki, lecz także dla Europy. 1 głó- 
wnie z tego punktu widzenia opinia publiczna w 
Europie śledzi z wielkiem zainteresowaniem ka- 
^dorezową tam walkę o krzesło prezydenta i z 
niemniejszem zaciekawieniem oczekuje ie| wy- 
niku. * i f j 

_ Wojna na Bałkanie, absorbująca całą uwa- 
gv^ Europy, w tym roku usunęła sprawę wyboru 
nowej .głowy" Stanów Zjednoczonych do pewne- 
go stopnia na plan drugi. Nadto zaś i nowe zu- 
pełnie oryentacye. objawiające się w stronni* 
ctwach amerykańskich sprawiły, że zainteresowanie 
turopy dla obecnej tam walki wyborczej było 
już znacznie mniejsze, niż dawniej. Jeszcze przed 
15 lub 10 laty od zwycięstwa republikanów lub 
demokratów zależał w niemałej mierze los wielu 



republikańskich; Roo5cvelta i Tafta — a zwy- 
cięstwo — pierwsze znów po blizko 20 latach — 
kandydata demokratycznego, dzisiejszego prezy- 
denta W i 1 s o n a. I 

O Ile atoli w stronnictwie republikańskicm 
powstał silny prąd przeciwko zbyt wysokim cłom 
i wszechwładzy trustów, o tyle znów wśród de- 
mokratów z biegiem lat zaczęło przeważać zapa- 
trywanie, że zupełnie wolny handel w dzi- 
siejszych stosunkach mógłby się stać ekonomi- 
czną ruiną dla Stanów Zjednoczonych. To też 
obecny, onegdaj wybrany prezydent Wilson 
w swoich mowach kandydackich bynajmniej już 
nie głosił bezwzględnej walki z cłami i trustami, 
lecz stanął na stanowisku oportunistycznem, uty- 
litarnem. Przyznawał on otwarcie, że skarb \)>M 
dziś bez dochodów z ceł obyć się już nie może, 
że dochodów tych nie zdoła w zupełności za- 
stąpić nawet projektowany przez niego podatek 
dochodowy. Jego zdainiem więc należy dążyć do 
zniżenia ceł, tych zwłaszcza, które w naj- 
większej mierze uciskają także krajowych konsu- 
mentów — ale bynajpiniej nie do zupełnego ze- 
rwania z polityką cłową w ogóle. Według jego 
programu mają uledz zniżce cła od wełny (z 40 
na 20 procent), cła c^d wyrobów tekstylnych (z 60 
na 30, 40 i 45 procent), cła od wyrobów żela- 
znych o połowę, tak samo cła od maszyn, chemi- 
kaliów i kilku innych jeszcze towarów. Nad wy- 
pracowaniem tej reformy cłowej już. pracuje o- 
sobna komisya. i 

Zwycięstwo Wilsona nie wywoła więc by- 
najmniej zupełnego przewrotu w wewnętrznych 
gospodarczych stosunkach Unii, lecz w każdym 
razie spowoduje pewne w nich zmiany, które 
może znów i przemysłowi europejskiemu umo- 
żliwią większy eksport za ocean. — Wybierając 
Wilsona, większość obywateli Stanów Zjednoczo- 
nych dała do poznania, że w dziedzinie gospo- 
darczej pragnie polityki .środkowej linii*, ani nie 
zbyt radykalno-liberalnej, ani zbyt reakcyjno-kon- 
serwatywnej. | 



Z giełdy. 

Po derucle poniedziałkowej, niewielkiej zre- 
sztą w porównaniu z paździemikowemi, giełda 
wiedeńska znów odzyskała zaufanie do sytuacyi, 
a tem samem także j usposobienie .hauss-owe*. 
Przyczyniły się do tedo tak onegdajsza enuncya- 
cya hr. Berchtolda, jak i wybór demokraty- 
cznego prezydenta w Stanach Zjednoczonych, 
o którym piszemy na innem miejscu. Toteż, jak 
już wiadomo z depesiy, kursy wielu efektów w 
dniu wczorajszym znacznie się poprawiły. 

Na giełdzie berlińskiej panowało one- 
gdaj usposobienie mdłe i pesymistyczne i to 
głównie z powodu wieści o rsekomo bardzo 
energict^ych zarzi|dieniach Austro-Węgier dla 
zaHezplecsenla ekonomicfnych interesów monar* 
chU na Bałkanie. Więśd te wywołały obawę 
pned noweini kompUl^acyaml międsynarodowemi. 
W dniu wcsorafs^ym ( na tal gieldsle znów była 
•ytuacya |K»0odiUejasa. 



«*Z Londynu donoszą, że jnlmo napręfe, 
nego położenia na międzynarodowym ta^ 
pieniężnym. Bank angielski p^a^ 
dopodobnie nie podniesie dziś, j-t 
było zapowiedziane, swej stopy P r o c e n t o- 
w ej. Prywatny dyskont jest wprawdzie )6ą^ 
ciągle wysoki bo dochodzi do 5 prc, obecnie 
jednak liczą się tam z pomyślniejszemi wpływa. 
mi na targ londyńskie 

♦ 

W Budapeszcie zanosi się na znaczne 
ograniczenie spekulacyi na tamtejszej giełdzie 
zbożowej. Jest to dziś jedyna giełda, na której 
wolno było zawierać transakcye terminowe na 
przeciąg całego roku, z czego spekulacya ko- 
rzystała bardzo gorliwie. Onegdaj odbyło sje 
tam posiedzenie Rady giełdowej, na którem u- 
chwalono ponownie, że odtąd transakcye, zawie- 
rane co do zboża ze sprzętu roku następne 
g o, nie będą notowane i nie będą doznawały 
opieki prawnej giełdowego sądu rozjemczego. 
Tego rodz^u transakcye traktować się będzie 
jako wykroczenia dyscyplinarne. Dalej postano- 
wiono karać grzywną w wysokości 50 K tych 
członków giełdy zbożowej, którzy dokonanych 
przez siebie transakcyi terminowych nie zgłoszą 
w biurze obrachunkowe m Związku żyrowego i 
kasowego. 

Przyspieszenie wypłat za dostawy. 
Z Wiednia telegrafują nam: Prezydent Sturgkh 
rozesłał okólnik do wszystkich ministerstw, w któ- 
rym poleca, by rachunki dostawców i pfzedsic- 
biorców jak najspieszniej likwidowano. Zaś mi. 
nisterstwo dla Galicyi rozesłało okó!- 
nik do ministerstw z prośbą o jak najży- 
czliwsze i najszybsze załatwianie 
podań o zwroty kaucyi, oraz zmiany 
gotówki na papiery zastawne. 

Faworyzowanie pruskich fabrylcatów « 
Galicyi. Przy zapotrzebowaniu automoblów cię- 
żarowych i omnibusowych, niestety jedna z naj- 
większych galie, gmin miejskich i jedno poważne 
przedsiębiorstwo w kraju, z niewytłumaczonych 
powodów sprowadziły automobile pruskie, a nad- 
to wspomniane przedsiębiorstwo oceniło wobec 
pruskiej fabryki wyroby austryackie jako liche, 
nie praktyczne i za słabe. Nie mamy wprawdzie 
w Galicyi fabryki automobilów, ale przecież nie 
wolno nam nieopatrznie i bezpodstawnie popie- 
rać wrogiej nam instytucyi pruskiej. 

Traktat handlowy rosyjsko-japoński. Jak 
telegrafują z Petersburga, dokonano tam wczo- 
raj ratyfikacyi traktatu handlowego z Japonią. 

Artykuły i notatki w tym dziale zamieszczone nie podio- 

ćlą od Redakcył. ^ 



ZMIANA. MU^SZUANIA. 

Specyalista chorób skórnych i wenerycznych ; 

Or. Willłelm bautersteln i:^^ 

Berlinie, sekundaryuss oddz. '-horćb skórnych szpitala powst 
mieszka obecnie przy ^Ti MTało^wej 1. 11. ^^ 



Dr. S. hachs 



Obrońca 

w sprawach 

Karnych 

mml Um\m k łibais, m UBrneiii 

(Od 1. listopa#»4 br; al. Podle wskicgo 3, L p.) 372E 

DENTYSTKA ^^ 

Dr. Francissha Ralf-RotMeldawa ^ 

ord. od 9—1 i vd 3-5 I^wów, tU. PaA«K» ^ 



Oknllsika iiiv Brinowa 

ord. o4 1-5 pifcc AKad«>«nscRi Ł 4^ 




ł^ykoauje Zakład dent. techn. 
Mula RAf PAPORTA 
U4W. SrkstasK* 19 ^tiSS 




■sfSfJt^^JKC'^^ 



-.,.^^j. 



f'^'] 



'■ '- ■WwSt^eS'^ff^W^-' 



■^'■r-:^'--^-^^^^^" : 



__,Oaieta Wlectorna* ^jni^Tjj^p^^; ^c,,^ 




Sfr, U_ 



DROBNE OGŁOSZENIA 



pocztowych. 



ałerzy. 



S.^ 



ni!ESiiai!STEWOfiltffl| 

u onowsklch 36 mieszka-jUlBllIlBCmBI cyi niemieckie} 

i" no ' i 5 pokoi, kuchn e,|wyucza szybko i dokładnie ru- 
* ^\f oi 15. listopada dc tynowana nauczycielka we 
^*''^' . i648jLwowie, ul. Chmielowskiego 

^yna^c^^ — ^ — i2^ parter preiv/y. 5244 

;1 o pokoi tpn. System 
yum^rrcwy bardzo sto- 

.'/narnieszl<^'^'3 i biura. 
;M,«crne sklepy z maga- 
U rnami i portalami. Cen- 
:„, ogrzewanie V»inda. 
I;';,:.",tko 'novT i elc^janckie,; 
,.7;ntruni iT^i^sta tllica 
^•i^Jowa n a do ^.^^na V 



CeolEsleali rizinaili 



A' 



a. 




T ' •« poszukuje mło-j 
/.ajCCia dv człowiek, Po-| 

\.\- z dobrej rodziny, infeli-' 
',^r\ soKany i pracowitv, 
- npukończonemi z powodu| 

^ró.tA'3 ^tudyarni prnwnicze- 
Ij' Za mic chctnic posadę 
cc^rctarza p"yAa:nego, i;on- 
;.,oiora w clol^rnch, ^.rastępcy 
iv interesach r.p. Moż.: dać 
'ubezpieczenie w postaci po- 
jc.v a^ei^ur.jcyinc;. La^kawe 
"los-cni.i: \V' )ski, Lwów. 
csrter. 3929 



Folsm laM 

czekolady , cukrów, 

bEriiitBiliiiii I alktrliff 
ADANA 

Piaseckiego 

:: W KRAKOWIE :: 



3660 



Unia. ri2irjri;:„., 

n« maszynie, Akademicka 2 . 

5951 




ilrij I szjeii 

syst Schacka 

fMU!!!! BEHLIllSI!!) 

L.w<5w, Romanowicz? 9 
M78 Tei. 1802 



Tapicer-DeKorator 

przyjmuje roboty meblowe, 

tapetowania i dekoracyjne w 

miejscu i z prowincyi. 

Kazimierz HAUSE21 

Romanowicza 11. 





,f ;-".veIa 



adwokat 



Dr. ^'littelmnn 

-^" w Zioc^owie, poszukuje 
a:t\noy.enf.xO koncypieula. 

'5^27 



) 



ItAi i i^źrc^erais 



1 




lyw lenk.^ 



z maturą lice- 

* r.:ri:5 podeimie się koie- 
pelycyi u uczenie niższych 
•lis liccoli^ych lul) wydziuło- 
■y z'^. Zgłoszenia pod M M. 
:C0 do Ai'r\vn. .Gazety Wic- 
:.-:.■-. 5D..0 



r 

przeniesiony 

piJsSianaBj^roffsftiegol 

róg ul. Sienkiewicza 
poleca kapelusze spor- 
towe i strojne po ce- 
nach nader umiarkowa- 
nych. 3911 



v/ydał Jozef GorskI 

adwokat w Podgórzu. 
Cena egz. 5 kor. w e- 
leg. oprawie 6 koron 
Do nabycia w księgę r- 
'liach lub wpro t u wy- 
dawcy za nadesłaniem 
nalcżytości lub zezwo- 
leniem na pobranie 
pocztowe S751 



( 




Rzadka okazya. 

Dubeltówki. lc'iiBz mię l/.y kur* 
k^Til, 07.d ibnie gravirowano, 
ly!krł po K 3'».— r>';'e;i 'wk'. 
{'eperówkl K Go,— U«5wo!v©r7 
od K 6.—, Pr >;.■oi^ły darmo. 
$'%]a, ekład kront w tim.^^ 



KINOTEATR ARTYSTYCZNY 
ul. CrodecK* S« 



scar 



Przedstawienia codziennie oi^godz. 4- tej do lO-te). C^y 
miejsc: od 20 h do 1 K* 

DZISIEJSZy Pr^OGRAM: 
1 Niewyjaśniona tajemnica. Farsa. 2. Dziennik Gaumont 
Najnow ze aktualności. 3. S .utki roztargnienia. Komedya. 
4. Wdzięczny karp. Humoreska pięknie kolorowana. 5. Sko- 
rupa ki mor«^kie. Obraz przyrodniczy. 6. Ma włosku. 
Sensacyjny dramat w 2 aktach ze słynną p. Porten w głó- 
wnej roli. 3907 



Jąkałów '„„"^'^e^^y 

Bardach, dyr. szkoły głucho- 
niemych. Kotlarska 10. 550 i 



WYŚMIENITE 



IHNATOWICZA 
Cena 50 Wal. 




".i^M 






w SANOKU 



"wyRonywa 



SŁOWY 



iei. 613 I iiS9. a Filia m Kraiio«ile» Rynek 
Słd^Eiy \. 15. Telefos B2« 

Kapitał akcyjny 10,000.000 iC 

^Tiladki na książeczki na rachunek bieżący 

2a oprocentowaniem dziennem. Wypłata do 5000 koron bci 
edzenia. Podatek rentowy opłaca Bank z własnych 






Jur.auszów. — Na prOwlncyę wysyła aię czoki, umożliwiające 

wpłatę w każdym urzędzie pocztowj^n. 
J^orzystne kupno i sprzedaż papierów wartościowych, dewiz, 
j05. ,v, walut i monet. — Wadya i kaucye także We własnych 
Jistach gwarancyjnych. — Kredyt podatkowy i cłowy. Eakont 
> Jn^aso weksli. — Pożyczki hipoteczne na przedsiębiorstwa 
pi-^ umysłowe. — Przekazy i listy kredytowe na miejsca ką- 
pielowe i miasia całego świata. 
JaKo Roriystną I pewną LOKACTĘ Kapl- 
<ai6w polecamy pupilarne bexplec*eA»two. 
'^^j^ce obligacye 4«prc. potrczRi Król. stoi. 
^. Lwowa z r. 1911, Które sprz^dałemr po 

Kursie dziennym. ^^ 

OODZINy KASOWE 00 9 do 4 B£Z PRZERWY. 



a) W DZIALE WAGONOWYM: 

Wagony osobowe i towarowe wszelkich typów dla kolei 
normalno- i wązkotorowych. Specyalne wagony kolejo- 
we do przewozu ^ięsa, piwa itp. Cysterny do przewozu 
nafty, spin^usu, teru, kwasów it|f. Wozy dla tramwal 
elektrycznych i konnych. Wózki dla kolejek polowych, 
leśnych, górniczych, do przewozu szutru, żiemi» bura« 
ków, drzewa i płodów górniczych. 

b) W DZIALE IWASZYNCWYM: 

Narzędzia wiertnicze : kompletne rygi, świdry, nożyce, 
obciążniki, sztangi ratunkowe, końce do sztang itd. Ma* 
szyny parowe do różnych celów. Pompy wszelkich sy- 
stemów do wody, ropy, solanki itp. Kompletne urządzenia 
gorzelń, browarów i rafineryi spirytusu, aparaty ciągłe i 
peryodyczne, Aparaty do pasteryzowania piwa we flasz- 
kach. Transmisye kompletne dla tartaków, młynów itp. 
Sikawki najnowszego systemu dla miast i gmin wiej- 
skich. Kotły parowe wszystkich typów Kotły lokomcbi- 
lowe do celów wiertniczych. Zbiorniki na ropę, wodę, 
spirytus, benzynę itp. Zbiorniki na gaz (gazometry), 
czyszczalniki, retorty i inne aparaty dla gazow>'ii« Mos^ 
żelazne. Konstrukcye żelazne dachów, hale targowe, 
schody żelazne, baraki, obrotnice. Odlewy żelazne do 
wagi 5000 kg. Armatury paleniskowe, ruszty, walce dro- 
gowe, koła pasowe, zamachowe i zębate, słupy tatar- 
niane, ramy do okien itp. Pog^ębiarki suche i pływają- 
ce (bagry). Żurawie parowe i ręczne wszelkich typów. 
Rury żelazne, lane* muf owe, gazowe i wodociągowe o» 
raz wszelkie sztuki fasonowe. ^ 3539 

KARCZOWNIKI patentowane systemu Prof. Maisburga. 



1 



DOM SPEDYCYJNY ZAŁOŻONY W^Ł 1833 2182 

^ n. MENDELSOHN i^ 

KRAKÓW, DWORZEC KOI. TEU lia 881 

Bog«imin (0«lerb«rg> d^^rorsoA Hol. Telc^fon arrlO» 
Oświęcim, dwormeo R. tel. 54. ^ SseSA&owe* dwo* 

rsee lŁole|o^Mryr^«L 4« 
Odprawa elewa przesyłek zagranicznycii. Wezy mtblewe. — Traat- 
porty niodzyaarodowe po cenach ryczałtowych. 

BIURA speoycyJNS c k. kolei paj^tw. q(olq p6ł>k>cnb;>. 



iS.- y5Ł" ^ !■. 



St'. f?. 



- I 



.« Y 



Gaz ^a Wieczorna' 2 'łnt a 7. listop^aa l^lgy 



r i 



(i 



V 



fcf^ 



?.-K 



Z tubą lub bez tuby. grające bez zmiany Igieł, lecz stałym sztyftem 
szafirowym, Który płyt nigdy nie niszczy, przez co charczenie powstać 
nie może, uznany został jaEo naMosKonalszy aparat tego rodzaju. 
PathefOB antOmat uznany jaKo Król automatów, stanowią dla re- 
stauratorów powaine źródło dochodu i powięKsza klientelę. Olbrzymi 
repertuar płyt. Katalogi darmo i opłatnie. Ulgi w spłatach ratalnych. 
Główny sKład wyrobów firmy Pathe Frśres, Lwów, JagiellońsKa 24. 
Przyjmuje się do naprawy aparaty wszystKich systemów. 



Aparaty gy^, 

mofonowe, 
Które tylKÓ 

zaopatrzone 
sąmembnną 
Pathe, nie ^ 

pathefoaami 
Płyty pathe. 
ionowe wy. 
n^agają wer. 
Ku pathefc. 
nowego, htó. 
ry są 5 razy 
silniejsze od 
wszystKich 
innych wer^ 
Ków tego ro- 
dzaju. 



leSWSZY KR^iOWY 



iAKMDART.^ 

ORAficarr | 

eUKTRAZNIt 1. 
UłZWZS'",,.. ^1 



LWÓW 

■ROPERNIKA-iai! 

KUSZEMURAfiSKte ^J 
WSZnJUEGO »00!AJU 3 



.Tp. ^' 



ntZtmtNKl C7AS0PISH 

i fOTOCyNKOGRAFIA J^, 

I i FOTOLITOGRAFIA ^jh 
SWIATŁOO^lIK 



flUTOTyPIfl 




Lwów Plac Zhoźowy. 

T R A B E R A wielka fllf f |||UIB W« 

wystawa hygieniczna ffWAfllUWlElt 

dająca dokhdny obraz chorób, niszczących ludzkość, orai 

sposob<Jw ich zwalczania. 
Przeszło l.OOO oRasów wrstawowxcH. 

Popułarno-naukow": vk7kłady odbywają się na wystawie co- 
d/icnme o godzinie 10-tej i 11 -tej przed południem, o 2-giej 
" '-■ po południu, oraz o 6-tej, 8-mej i 9-tei wieczorem. 

wojsk. oO h. W czwartki 
tylko dla Pań. 3921 



4-(cj 
»V«.łcp '50 h. Dla pp. stud. 
wystawa otwarta 



salonowe, dy wanIKi nad i przed ló« 
iKa, chodniKi w rozmaitych gatnn- 
Kach i najelegantszych stylowych 
deseniach. — Narzuty Kilimowe. — 
Portyery Kilimowe. — Kapy na sto- 
ły i lóźKa j^j^^j^jg^^j^j^j^ 

polecała 

sUtai} ŁESFOŁII \m\ 

Lwów, uL Karola Ludwika 35 
uL Gródecka 60. ^ 



3661 



Ważne dla wstępujących w wiek popisowy!! 

owa ustawa wolskowa » 

tudzież ustawa o obronie krajowej (obie z 5 lipca 1912 

r.) w dosłowneni tłómaczenlu polskiem. 3588 

Cena za cgz. brosz. K l.CO — z przesyłką K 1*25. 

., oprawny K 1.70 — ,, K 1.8C. 

Źa pobraniem poczt. K 1.76 względnie K 230. 

&Riiiit|iirirn»: SJuniekl Mff, Riiistraf. 





"W Tarnoiw^ie 

polecają swą I. galicyjsKą paro- 
wą fabryKę 



Kopyt szewskich a 
^aaaa i prawideł 

iw TARNOWIE. 




3«25 



n 



KROHOS 



« 



najnowsze i najlepsze do« 
tychczas istniejące naftowe 

palniki żarowe. 

Pojedyncze, bez regulacyr, 

pioną natychmiast. Dają się 

użyć do każdej lampy od 15" 

zwyź. 3909 

ll!truftiwfstam}eaieiilL 

Cena palnika z siatką i 
szkiełkiem 7 koron. Odsprze- 
dawcy i agenci wszędzie po- 
szukiwani. Wyłączna sprze- 
daż na Galicyę, Bukowinę, 
Rosyę i Rumunię. Wysyłka 
na prowincyę u firmy 

LEON MCNZ 

wa Łwswle, Zyftmaalawska 12-S. 



14^ listopada 

następne 3 ciągnienia. 
Xe c^ągnied rocznie lO 

1 kwit prenii. 3-prc. losu Zakładu GL wygrane: 
kred. ziem. i. em. K 90.000 

1 kwit preiti. 4-prc. losu węg. Iiip. K 70.000 
1 los wioski czerwonego krz^ Ics, 3C.O0O 

1 .. węg. „ ^_ K 30.000 

1 „ Bazylika K SaOOO 

1 „ serbski tytoniowy ^^ fcs. lOOOOO 

1 „ Josziw K 30.000 

Razem 7 losdw. Cena K 340, w 34 ratacłi, mieś. 
po K ia Ptawo gry natychmiast. Gazeta i czeki 
darmo. Ody kursą losów są obecna bardzo tanie, 
nabycie los^ jest nadswycia) korzystną lokacyą. 

DON BANKOWy i KANTOR WYNIANy 

Roiłatyn i Ułam 

MM «M LmowI^uL Syktliniia & 



FABRYKA HASZYH 

mleczarskich i cyno* 
wamla oraz 

Biiirotediniczno 
mleczarskie 



Dostarcza kompletnych urządzeń 
mleczarń, maślarń, obór i t 



! ! ! Pr2estroga przed po- 
kątnymi partaczami!!! 

= F. UTWIN = 

mechanik-specyallsta 

naprawia i przerabia ma- 
szyny do pisania wszelkich 
systemóv7 solidnie i tanio, 
oraz wszelkie maszyny 
biurowe. 3879 




Y iis P! 




cyklostyle i wszelkie przy- 
bory, oraz części skhdo- 
we poleca 

A. BERUŃSK! 



\faim^ uŁ Sf fcstnsha 14, i^^ 



1330. 



Hodel rozkładany 
orsanfiw płciowych kobietif 

ANATOMIA I FIZYOLOGIA CIĄŻY I PORODU 

z tekstem objaśniającym dra A. E. GILES'A. Książka 
niezbędna w ręku kaidej kobiety: zamężnej. U ns5 
niestety, prawie każda kobieta nie ma bodaj elementŁ- 
nych wiadomości o ustroju własnego organizmu i j^o 
fizyologii, zwłaszcza narządów płciowych. Gdyby nie ten 
brak, z pewntfścią o połowę mniej kobiet schodziłoby 2 
tego ' AÓata przy połogu, lub też ustrzegłoby się ciężkicn 
chorób a niersiadko kalectwa. Cena 3 kor., z przesyłM 
poleconą K 3*35, za zaliczką K 3*55. Adresować: 

KSIĘGARNIA AKADEMICKA 

we Lwowie, ul. ĄKademicRa 22. 

b795 



(^A&X9TA!:XSAfeX247eX2AreX£a@ 

IstmejącA od roKu 1674 
c. k. jj&l Dprz3rw. 

leiiuefJSUNHnuFiiiiTiiieTEiimi 

^ Spótm 

FISI, llfmilTEI i li 

WTARNOWe j 
poleca 8ivołe 'wyroby VO 
n«łtaiksxyqli cenach. 

l>o nalgrcto w handlach korzennych caleg 

krają- 3623 



'^^^.^^^Ł^^S^^.TS^;..,^^ "-^ ^' RooEB Mmou*. 1 



OdpcMiiecblifoy 



\ 



i,d«Kcya, Admlnlstraort 
* i DruKarnia: 

f ,rdw, ul>c« SoKola 1. 4, 

\drf dJ« <*•*«'•• •^*'''* *'^^''- 



GMZETM 



Telefon Redakcji Nr. ISS. 
Telefon Administraorl IML 




v9ChodzI liwa razy dzleniile: o sodzlnle Mel rano I otodzlnle 2 paiMladnla (^Cazeła Wlecwmaa 



C«nr prenumeratT t 

Abonament nniesięczny we Lwowie za oba wydania 
gazety 2 korony. 



2« oodjiienną dwukrotna dostawa do domu dopłaca 
si^ 60 halerzy. 



Z pRos^dką pocztową w kra)u I monarchU: 



miesięcznio. 2 K 50 K. 
kwartalnie . 7 , 50 , 
rocznie . . 30 , — , 



t dwukroCrią 3 K — k 
^»y»ytką . . 9 , — , 
pocztową . S6 , — , 



W Niemczech miesięcznie 4 K — li 

W mnych państwach Zw. p. miesiccsnie 5 , — , 



Ceny ogłoszeA : Za wiersz jednoszpaltowy petitowy 
lub jego miejsce 24 hal. Nadesłane za wiersz po* 
titowy lub jef^o miejsce 80 hal. Po kronice wiersz 
2 kor. Nekrologia za wi'srsz petitowy 50 hal. -^ 
Drobne ogłoszenia po hal. za wyraz, wyrazy 
tłustemi czcionkami Uczą sią podwójnie. Numer 
pojedynczy we Lwowie 4 haL, na prowincyi 8 haL 



Kr. 979. 



Lwów, piątek 8. listopada 1912. 



Rok II 





Ostateczny pojedyneK u bram stolicy. — ZarodKi nowych zawiKłań. 

Apetyty serbskie a stanowisKo Austryi. 



Lwów, 8. listopada. 

(- ) Ostateczna rozprawa pod murami Kon- 
f.d^:-; nopola już się zapew/ne rozpoczęła, choć 
b^ak o pierwszych starciach wiadomości. Wynik 
iej nie trudny jesi do przewidżenłći, podobnie, 
jas i los starć na innych terenach wojny. 

Siąci też uwega cale) Europy przeniosła się 
zrow w splot zay^iklań międzymocarstwowych, 
które potężnieją w miarę zbliżania się końca 
• ojny bałkańskiej. Dwie sprawy : albańska 
i D 2 r d a n e 1 e skupiają na sobie uwagę świata 
dyplomatycznego jako kwestye istotnie sporne w 
zaiiiteresowsnia mocarstw r.a Bałkanie. 

Poiożenie niemi stworzone jest tern cieka- 
wsze, że rozbija mocarstwa w grupy nie kore^ 
^^,3ce z obecnem ugrupowaniem w Europie, 
zwla-zczu zaś rywalizacya Rosyi z Anglią (zna- 
nienny jest w tej mierze artykuł ,,Swieta"!) na tle 
Cl sniny clardaneiskiej gromadzi nowe chmury na 
południowym wschodzie Europy. Naprężenie 
eutro-serbskie przeczynia się też w znacznej 

mierze do pesymistycznego oceniania obecnej 

cnwiii. 



Dobijanie Turków pod Czataidżą. 



?ctii. 



Kolonia. (TBK.) Do .Koln. Ztg.' donoszą 
^ J ! : - opór Turków zGstał po dwudnlo- 
^^i W2lc3 ostatecznie złamany, a pobitą 
armię turecką odrzucono zs stanowisk koło 

" ^ "'"■•'•;• Buit^arzy mieli zuoi.yć v;ielka liczbę 
''and-_ow tureckich. 

(\^ :2don-i06Ć tę należy brać z wielką rezer- 

^\' kea.) 

h u • 1^°^'^; ^^-' ^"^^-^ ^"^'^ 5 bm. w o j s k o 

j^sfirsKie obsadziło miejscowość 

lV.*^^'" ^'^-i okoliczne wydały broń, także 
'!gv\^"^-^*^ kołnierzy tureckich dobrowolnie 
, ^-^3 brci,. VV Dimotice odbyła się msza za 
-;'2 i ar,T.;c bułgarską. Z wszystkich wsi okoli- 
niid^b n'*°^''^^^^^' deputacye z życzeniami. Ar 
^e^-^.-" /^'''^ ^ Tracyi maszeruje naprzód. O- 
^yb^ic^ ^ ^ ^ 2 i ł a W i z ę i R o d o 5 t o. Nad 
^r hi ^f ^ '""orza f^armara powiewa sztan- 

^ió*n?^'l'"* (Tel. wl.) Według wiadomości z 

io^r-u .^'•^'^^"'y bułgarskiej, armia bułgarska 
, ; ^cuje je^^cze dwu, trzed dni do koncen. 



ra' 



kole 



.Kon 



ach ®t*y"°F^^- (Tcl. wł.) W tureckich 

^ tinift ^^^'^owych utrwala się przekonanie. 

"^•» Czetaidży nie da »łą utrzymuj, a 



obrona jest bezcelowa. Wojska tureckie 
uciekają na łeb na szyję do Konstantyno- 
pola, oficeroj^śe nre mogą ich już wstrzymać. 
Sytuacya jest rozpaczliwa. Miasto jest peine 
żołnierzy zgłodniałych, którzy chcą s\ą za 
klaski mścić na bezbronnych chrześcijanach. 

Konstantynopol. (Tel. wł.). Drugi szef 
sztabu przybył do Konstantynopola i oświadczył 
wielkiemu wezyrowi, że oferta pokojowa Porty 
sprav/iła jak najgorsze wrażenie w armii, która 
nie chce nic wiedz-eć o poddaniu się. Przywód- 
cy unionistów złożyli podobne oświadczen/e. Na 
podstawie tych opinii Porta postanowiła 
dalej wojnę prowadzić. Następca tronu 
udaje się znów na pole bitwy. 

Konstantynopol. (TeJ. wł.). .Ikdam* do- 
nosi, że oddziałowi wojsk, wysadzonemu na wy- 
brzeże Morza Czarnego, udało się koło Kirkki- 
lisse osiągnąć znaczne sukcesy wojskowe. (Wia- 
domość ta jest bardzo nieprawdopodobna. Red.), 

Konstantynopol. (TBK.). Rada wojenna 
odbyła się przy współudziale 30 marszałków 
i generałów. Rada uchwaliła wszelkie zarządze- 
nia celem ochrony kraju i zajmowała się dal- 
szem prowadzeniem wojny. Uchwały te zostały 
przedłożone radzie ministrów, której posiedzenie 
trwało do północy. Rada ministrów oprócz kwe- 
styi obrony Cźataldży zajmowała się także kwe- 
styą ewentualnej zmiany głównego ko- 
mendanta armii. Postanowiono jednak po- 
^:ostawić nadal na tem stanowisku Nazima-baszę. 
Były minister gen. Salih zamianowany będzie 
pomocnikiem komendanta, j 

Gdzie jast wódz ? 

Londyn. (Tel. wf.) „Standard* donosi, ?« 
w Konstantynopolu panuje niepewność, co do 
miejsca pobytu Nazima-baszy. Przypuszczają, że 
został zabity, albo przez Bułgarów wzięty 

do niewoli. ' , tx . * » 

Paryż. (Teł. wł.) .Echo de Paris donosi 
z Konstantynopola, że jest tam kolportowana 
pogłoska, że Nazim-basza przez własnych 
żołnierzy na polu bitwy został za- 
strzelony, i 

Pogrom pod Lpio Burgas 

Soila. (TBK.) Ag. bfrfflarska ©głasM iia- 
stepujące sprawoidini« o i^ałkach na Ihwl Lule 
Bur^gas-^Burcar Hi«ar w ^«ifcK 29/10 d« 2/11: 
Armia turecka liczyła pwe^fło 120.000 lutó. po- 
siadała 300 dział I ^ wwaAfonów jazdy. Pod- 
czas nlęciodniowycli zadętych wałk prawe 



skrzydło tureckie bez przerwy atakowało lewe 
skrzydło bułgarskie w zamiarze przerwania po- 
iączenia z Kirkkilisse, Bułgarom uciało się je- 
dnakże przez śmiałe ataki, oraz dzięki swej po- 
tężnej artyleryi i celnym strzałom piechctv zmu- 
sić nieprzyjaciela do odwrotu. Nieprzyjaciel wy- 
stawiony by i podczas ucieczki na morderczy 
nasz ogień. Pobojowisko zasiane było trupami. 
W trz.^^cim dniu centrum bułgarskie poparte 
działami przeszio do ataku. Piechota zaata- 
kowa-ła baorte^ami fortyfikacye, które wyda- 
wały slą niezidobytemi. Piechota zdołała zdo- 
być te fortyfikacye, poczem rozpoczęto ściganie 
nieprzyjaciela, który pod działaniem naszej arty- 
leryi w popłochu poszedł w rozsypkę. W dniu 
piątym nasze lewe skrzydło, wzmocnione świeżem 
wojskiem przeszło do rozstrzygającego 
ataku i rozprószyło nieprzyjaciela na całej 
linii, tak, że rzucił on swe wzmocnione stano- 
wisko i począł uciekać. Bułgarzy zdobyli 42 
działa szybkostrzelne, wiele chorągwi, 150 wa- 
gonów z irodkamł żywności i amunicyij, dwi© 
lokomotywy, kilka składów żywności, oraz wzięli 
do niewoli 2800 ludzi. Nasze straty w tych wal- 
kach wynoszą 15.000 zabitych i rannych, 
Turcy zaś stracili przeszło 40.000 
ludzi. W bitwie tej, którą można porównać z 
bitwą pod Mukdenem, armia turecka została zu- 
pełnie zniszczona. V/ zupełnem rozbiciu nieprzy- 
jaciel, który nie mógł utrzymać się w umocnio- 
nych stanowiskach między Czorlu a Serejem, 
cofnął się ka Czataidży. Armia turecka przybita 
klęską i bez artyleryi, z trudem tylko będzie 
mogła bronić stolicy. 

Pod AdryanopoIeHi. 

Konstantynopol. (TBK.) Według dlapc- 
szy(?) prywatnej z Adryanopola oddział tamtej- 
szego garnizonu dokonał skutecznej wycieczki. 
Artylerya turecka z pozycyi Jacitepe ostrzeliwała 
stanowiska Bułgarów koło Marasz. Pozycye te 
prosiły o posiłki, które^ wysłano, ale nadejście 
ich udaremniono. Ogień artyleryi tureckiej zmu- 
sił armaty bułgarskie do milczenia. Balony ture- 
ckie urządziły wzlot i badały stanowiska nie-* 
przyjaciół. 

Konstantynopol. (TaL wł.) Wadhig 4«pa* 
9ey(?) z Adryrjiopoia mieK Bułgarzy ponieść 
porażkę na wsehód i zaokói od twierdzy. Dy wi- 
zyt bułgarska miałla hy4 > Bo l i> w zuf ałlile ^ zni- 
szczona przez egftti niałowy. 



-I 




S(r. 2. 



.Gazeta pnmnna* r. dnia 8. lisopada 1912. 




teł 



<ii 



\ 



N ? 



<hiced zdobyciem Salonik i Skodry. 

Faryż. (Tcl. wK). Salonikom wyznaczono 
/apłacrnic kontrybucyi wojennej, która się zwię- 
Ksra z Każd^ godzin-. Rokowania dziś maj? być 
ukończone, 

Ateny. (Tel. wl.) Następca tronu telegra- 
fuje, że przy olowuje się do p r z o j ś c i a przez 
W a r d a r. Nieprzyjaciel ccfa się ku Salonikom, 
i»i52czqc za sobłj mosty. 

Belgrad. (TBK.) Urzędowo donoszą, że 
walka koiO Pril pu trwała dvvn dni. Straty po 
obu slionach 5q wielkie, zwłaszcza po stronie 
tureckiof. 

Caltaro. (Tcl. wJ.) Położenie Turków w 
Tareboszu I Skutarl nie pogorszyło s ę. Załoga 
Tarabosza otrzynr^ała żywność na 3 miesiące. 
Pozycya Czamof^órców jest o tyle gorsza, że 
jpory z Malisorami czynią ich pomoc iluzury- 
cznq. Dopiero przybycie serbskiej ciężkiej arty- 
leryi wyjaśni sytuacyę. 

Wiedeń. (Tel. wł.). Wiadomość o zajrci-j 
przez Czarnogórców portów adryatycklch San 
GłoYdnni di Madua i Alessio potwierdza się. 

Drobiazgi wojenne. 

Belgrad. (Tcl. wł.) Włoski korespondent 
wojenny Zametti został z powodu przesyłania 
dzienn kom włoskim tendencyjnych sprawozdań 
«rojennych w>dalony. 

Sofia. (Tel. wł.) Od wczoraj zaostrzono 
oficyalną cenzurę depesz i korespondencyi tukźe 
1 na listy. Przyczyną tcf^o była niedysl^recya 
kilku obcych korespondentów wojennych, którzy 
usiłowali w tej drodze opublikować wiadomości 
o ruchach wojsk. 

Sofia. (TBK.) Mały budynek koło Welo- 
dromu, .zamieniony pro'Aizory rznie na sl;łc>.d bro- 
ri, stanął w płomieniach ; wiele skrzyń z nabo- 
jami wybuchło. Trzy osoby zginęły. 

Eelgrad. (TBK.) Główna komenda dozwo 
liła obcym attachćs wojskowym wstępu na pole 
walki. 

Belgrad. (TBK.) Wczoraj rano spadł tu 
nawalny śnieg. 



Słabe szanse pośrednictwa. 

\ Wiedeń. (Tel. wł.) „W. Allg. Ztg," pisze, 
ie rokow.^nio o pośrednictwo mocarstw toczą się 
dalej. Akcya ta jedna:; dotąd nie poczyniła isto- 
tnych postępów. Nie jest wykluczone,' że między 
•itronami wojującemi odbędą się rokowania 
bezpośrednie, a to wówczas, jeśli będą 
dane militarne podstawy do takiej akcyi. Dane 
te są następujące: 1) Zdobycie Skopije prz>;z 
Serbów (to się już stało); 2) Wkroczenie Buł- 
garów do Konstantynopola; 3) Zdobycie Salonik 
przez Greków i 4) Skutari przez Czamogórców. 
Te trzy ostatnie akcye wymagają pewnego czasu, 
przedtem — o ile naturalnie nie zajdą nieprze- 
widziane wypadki — rokowania pokojowe nie 
nastąpią, 

Konstantynopol. (Tcl. wł.) Twierdzą tu, 

ze żądanie pcsrednictwa mocarstw jest krokiem, 
iiczynioi.ym przez ministra spraw zagranicznych 
na własną ręisf;. Armia żąda dalszej 
walki. 

Sofia. (Tel. wł.). Organ Geszowa pisze, te 
Tiirćya powinna choćby w prośbie zwróconej 
wprost do gaLinetów państw bałkc.ńskich objawić 
swą wolę pokoju, pov*innj bowiem zrozumieć, 
te dalsza wojna przypraw;! ją o bankructwo i 
sprowadzi n.d przepaść. 



Cicha wojna o Dardanele« 

Londyn. (Tel. wł.) „Daily Jiail" donosi z 
Petersburga, ze w tamtejszych kołach oflcyal- 
nych Iłezą sl^ z konleezno^lą dopuszcien a 
Bułgarów do Konstantynopola. Tu jćdna 
istnieje obawa, że Bułgarzy więcej nie 
opusecią stolicy. Podobno król Ferdy- 
nand m'.ał tię wyrazić, ie Konttimynopol bedsie 
•tołicij Wielkiej Buł^aryi. ^ ^ ^ 

Paryi. (Tel. w|.) ,Jemps'* w depejiy 

Petersburga donoti, ie w tamtejszych kolach 

coraz mniej licz^ się % moiliwoic^ powstrzy- 



mania Pułgarów od wmarjw do Konstantyno- 

Fetersburg. (Tel. wł.) Nacyonalistyczny 
.Sw-ct" atakuje Anglię, posługując się dawno 
i już nicuivwanym wyrazem , crfidny Aibion . 
„Swłct* pisze: Już na początku zatargu było 
widoczne, że sławna jedności mocarstw 
jest tylko bajką dyplomatyczną. 
Szczerby w tej sztucznej budowie trój porozumie^ 
nia są obecnie i ó\h niewtajemniczonego oka 
widoczne. Mobillzacya floty angielskiej zadała 
tej budawie cios stanowczy. 

Berlin. (Tel. wł.). „Kreuz Zcitung* otrzy- 
muje z Konstantynopola Informacye, według któ- 
rych Porta zawarła z rząd^nn angiehkim 
bardzo ważny układ, dotyczący sytuacyi wo- 
jennej. Do tego odnosi się znane oświadczenie 
wielkiego wezyra wobec ministra wojny, ii Tur- 
cva osiągnęła „ogromny sukces dyplomatyczny*. 
W Konstantynopolu są pewni, że Anglia W nad- 
zwyczajny sposób wsponnoie Turcyn w obe- 
cnej sytuacyi, nie stając w sprzeciwicństwie do 
innych mocarstw. Informacya ta „Kreuz Zei- 
tung" uzupełniona jest jeszcze interesującą ko- 
respondencyi z Londynu. Korespondencya ta 
zwraca uwagę, że kwestya wysłania floty anglel- 
s! iej na morze Śródziemne od kilku dni tworzy 
w> łącznie temat rady ministeryalnej. W minister- 
stwie wojny panuje gorączkowa czynność. Do- 
piero w ostatniej chwi.i przetransportowano w 
wielkiej iloś-i amunicyę na okręty wojenne. Dla 
Anglii kwestya należytej siły zbrojnej na morzu 
Śródziemnem była już nieraz przedmioiem roz- 
ważań i nie ulega n^ijmniejszej kw-styi, że o- 
twarcie Dardanell musi być dla An- 
glii rzeczą największej wagi ze 
względu na Egipt. Gdyby Bułgarya, wzglę- 
dnie sojusz bał ański w najbliższych dniach za- 
jął Konst_ntynopoi, to zdałem Anglii pod naci- 
skiem Rjsy działa tureckie w Dardanelach zmu- 
szoneby były do bezczynności. Jako cel jazdy 
floty angic SKlej wymieniają z^itokę Suda. Naj- 
bliższe dnii pokażą, czy też Anglicy wszystkim 
ewentualnościom zdołają sprostać. 

Berlin. (Tel. wł.) Urzędowo donoszą o za- 
mianowaniu kontradmirc^la Trammlera szefem 
nowej dywizyi Morza Śródziemnego, 
mają':cj się dopiero utworzyć. F kt utworzenia 
takiej dywizyi niemieckiej na Morzu Śródzie- 
mnem jest w obecnej chwili bardzo charaktery- 
styczny. Przemawia on za teh\, że Niemcy dążą 
conajmnlej do zyskania stacyi flotowej na 
tem morzu. 

Warszawa. (Tel. wł.) Wczoraj w nocy 
został zawezwany przoz cara do Spały Skał- 
łon. Odbyła się narada, na k.ó ej prócz 
Ckałłona wzięli udział wielki książę ^1likołaj 
Mikołajewicz i minister wojny Suchomitnow. 

j Sazoncw chory. 

Londyn. (Tel. wł.) Według wiadamości z kół 
dobrze poinformowanych, jest minister S a z o- 
now bardzo poważnie chory. Nabawił 
on się silnego przeziębienia natury influenzyjnej, 
mimo choroby jednak prowadzi sprawy dalej 
z łoża boleści. 

Klepottojące p^^o^owie. 

Malta. (Biuro Reutera). Jeżeli sytuacya bę- 
dzie wymagała tego, dalsze okręty ang elskie od- 
pyną do Konstantynopola. Wczoraj odpłynął krą- 
żownik „Hampshire". Czterem innym o- 
Krętom polecono, aby były w pogo- 
towiu, pod parą. Okręty te tylko w razie na- 
głej konieczności odpłyną na wschód. 

Konstantynopol. (TBK.). Zawinął tu kr«i- 
iownik francuski .Leon Gambetta*. 

A^strya a apetyty Serbii 

Frankfurt (Teł. wł.), ,Fr. Z»g." oświad- 
cza, ie dla Europy najtrudniejszym punktem do 
rozwiązania jest kwestya albańska. Ser- 
bia ma! zamiar okupować Albanię, co do niety- 
kalności której dawno %\% już Włochy z Austryą 
porozumiały i licz^ w tem na poparcie Niemiec. 

d»Hin. (TeL wł.). Na tutejtiej giełdsi* p«. 
nowała silna tendencya na wiadomość, otrzyma- 
na priffs pewi«n bank silnia w^rbil angaiowa- 
ny, ie rokowania austro-sarbakia pomyilnia po« 
•typują naprfód. ^ Wiadomość ta atći w tprat- 



czności z informacyami tutejszycli kół poit 
cznych. Tu są 'zą przeciwnie, albowiem S -Ij* 
wyraźrre oświadczyła, że żąr^a port s ~r^! 
Ad-yatykiem. na co ani Wł:chy, ani Aust^ 
nie mogą się zgodzić, a liczą w t:im tek'* 
i na pomoc N enniec. Dlatego, zdaniem tu.^^ 
szych kół, ofoeene^potoże .ie upoJabnia sl 
do przesilenia bośnłackisgo. Przypuszczaj 
jednak, że Rosya zdoła Serbię odjjeś^ 
od jej zamiarów, ze względu na zupeK 
brak widoków powodzenia tych żądań. Pod.hr! 
i A n g 1 i a ma użyć swego wpływu na Serbjp 
w tym duchu, 

Wiedeń. (Tel. wł.). Wywody rządowej serb 
skiej ^Samouprawy**, według których Serbia 
w najlepszym razie zawrze z Austryą tylko tra- 
ktat handlowy i żąda stanowczo portu adryaty. 
ckiego, oceniane są tu jako naruszenie 
podstaw, od których zależy ustalę. 
n ie si ę d obry eh stosunków między 
A u s t r o • W^ grami a Serbią. 

Zawarcie traktatu handlowego nie jest ie. 
szcze „najdalszem ustępstwem", o którem mó- 
wią w Serbii, ponieważ zaś Austro-Węgry clica 
pójść rzeczywiście w ustępstwachTiardzo dal ko 
przypuszczają, że i ze strony Serbii uczynione 
zostaną ustępstwa, mogące stanowić dalszą pod. 
stawę do rokowań. | 

Paryż. (TeL wł.) „Temps" w depeszy 
berlińskiej donosi w formie pogłoski, że Niemcy 
i Bułgarya zgadzaą się z oświadczenieni 
„Fremdsrbl ttu", według którego Serbia mo. 
że co nawyżej posunąć się do Prizren. 

Budapeszt. (Tel. wł.).^ Bawi tu poseł au- 
stro»uęg. w Belgradzie Ugron, powołany przez 
hr. Bechtolda po nowe instrukcye^ wobec grun* 
townie zmienionej sytuacyi na Bałkanie. 

_ j 

Polityka zagraniczna Austryi. 

Budapeszty (TBK). Komisya spraw zagra- 
nicznych dełegacyi austryackiej obradowała wczoraj 
dalej nad budżetem ministerstwa spraw zagra- 
nicznych, 

Del. Koros zec odpowiedział na zarzuty 
del. Ełicnbogena w sprawie stanowiska następcy 
tronu i wyraził zadowolenie, że następca tronu 
z w elkiem swem poczuciem oscbistej odpowie* 
dziainości trjszczy się o interesy monarchii. 
Wyraził radość z powodu, że dyplomacya obe. 
cnie pracuje w porozumieniu z kołami wojsko- 
wemi. Uool^wał nad tem, ie Bośnia i Hercpgo 
wina nie maj 4 swych przedstawicieli w delega- 
cyach. Obszenre omawiał nowy stan rzeczy, 
wytworzony zwycięstwami państw balkańsitich i 
oddziaływań c ich na południowych Słowian. 

Del. M a s a r y k rzekł, że wydarzenia do* 
wiodły, iż wojna bałkańska była we w szyb- 
kich szczegółach doskonale pr^y 
gotowana, dyplomaci jednak w Konstantyno- 
polu nic nie wiedzieli o tem. Pewien dyplomata 
w Konstantynopolu powiedział : , Teraz wszyscy 
będziemy musieli po ać się na pensyę". Tyczy 
się to nictylko ambasadora austro-węgierskiego, 
lecz i innych dyplomatów. Bieg wypadi^ów oka- 
zał, że^trytyka mówcy co do polityki hr. Aeii- 
renthala była słuszna. Mówca krytykował dalej 
zachowanie się posła austro-węg. w B Igrsdzie 
Ugrona, o którym słyszał niepomyślne rzeczy i 
czasóv7 jego działalności w Warszawie. 

Postawa dyplomatów austrowęg. na Bał- 
kanach Jest godna ub lewania. Nie biorą om 
wcale udziału w tamtejszem życiu towarzyskitm. 
jak to czyni nn. poseł francuski7 z pewnością z 
korzyścią dla Francyi, 

Ton mowy tronowej i ex^os6 hr. Berch- 
tolda mówcę zadowala. Uznaje, że trz ba zer- 
wać z formułką status quo. Mówca « 
zupęłnolci zgadza się na żądani^ zabezpieczenia 
hand'u i wywozu monarchii na półwyspie bałkan* 
skim, ale obawia się, żeby sojusznik Austryi, 
Niemcy, nie przeszkodził w tem, jako druji 
interesent, równie silnie 4nteresowany. 

Mówca dalej oświadcza, że należałoby wf^" 
szcle zrozumieć dążenie kultura ne Serbów i "' 
dów ałowiańskich. Turcya jest dziś po' ^^^ 
• Hkwidacya jej obecna odbywa się ri^i^i^ * 
Buropie, ale I w Azyl. Hasłem dla Austri Po- 
winno być konkurencya goape^^^^^*' 
i iU« wojn«. t . . 

^ ^ Dtleset hf, CUm Hertlnłc ^"f^ 
Imlenleiii twego ^romtctwu, ie ma faufa«w "^ 



Sr. ?7^^. 



■^ -^^1 



i^azeta Poranna' g dnia 8. lUfnp>^.> jg^g. 



Stf. 3. 



d j-tóremi rozumie się wzajemne zaufanie. 
nie K^ży najważniejsze zadanie naszej 



5praw zagranicznych, że w poważnej 

j^jnistra "^'^.^.y^je pol^ieruje sterem. Polemizo- 
H""f.cnnie z wywo.lami de!, dr. Ellenbogena, 
'* rxpo5f' odczul szczęk oręża. Wyraża u- 

'''^^'" -^nc. że dr. Ellcnbogen wciągnął w dysku- 
^^ "^^obc następcy Ironu. Odmawia dr. Ellenbo- 
f)'^ "^l rrćiwa przemawiania imieniem całej lu- 
^^^'^Z Mówca 5Qdzi, że będzie echem przewa- 
^"^."^'■/ici ludności, jeżeli stwierdzi, że niema 
"^^^ '^n'^ htnicniu jakiegoś stronnictwa wojenne- 

^, gplwcderze. 
'^ Co do interesów naszej monarchii, to po- 
: Jzano wprawdzie, iż są one polityczne i go- 
^^'^j.rrrp ele ich nie wymieniono. Zdaniem 

<;n )uai '-^*-' ^N 1 I 

vvcv SI niemi: 1) bezwarunkowe utrzymanie 
^' Z -Q T5t, 2) wzmocnienie stanowiska gospo- 
^i":^''rnio monarchii, 3)kautel3 na przyszłość, 

pr 

ii(vki zagranicznej. Z zadowoleniem usłyszał 
^cvvca słowa ministra stwierdzające, że na Bał- 
kanic postępuje w ścisłej łączności z Rosyą. Ta 
laczncść powinna sie zacisnąć i wzmocnić. Osta- 
tnie /yradki na Balkane dowodzą, jak wielkim 
bedeni byłoby wstrzymanie zbrojeń. Głos tylko 
mcnarcnii wewnętrznie skonsolidowanej I woj- 
skowo silnej może zaważyć na szali. 

Del. Ud r za I ostrzega przed wygrywa- 
nie;n Rumunii przeciw państwom bałkańskim. 
j sierdzenie o ważności Sandżaku nowobazar- 
5 iego dla Austryi jest fałszywe. Główną drogą 
tjN v.vwczu naszego jest zawsze otwarta droga 
marska. 

Na tem posiedzenie przerwano. 
Na posiedzeniu popołudniowem zabrał 
pierwszy głos del. Langenhan, który pod- 
riósl, że konieczna jest obrona naszych intere* 
5ĆU f:ospcdarczych na Bałkanie i nie należy wo- 
Lcc teno twierdzić, jakobyśmy pod wszelkimi 
warunkami chcieli uniknąć użycia broni. Jeśli 
p.nsty.a bałkańskie nie będą chciały uwzględnić 
na57vch żą lań, to konieczne jest abyśmy je 
w spoxb niedwuznaczny nauczyli, że nna« 
rr dostateczne środki, aby wymódz prze- 
£trze anie rajzych interesów. 

Dcl. dr. Kramarz domaga się stanowczo 
cs'ate:zrego wyjaśnienia kwestyi bałkańskiej, bo 
w pizec wnym razie może przyjść do 
wojny światowej. M jżemy łatwo zyskać 
sympa yę nowych mocarstw bałkańskich, W in- 
teresie spor.oju mówca jest przeciwny utworze- 
niu samcdielnego państwa albańskiego, bo byłoby 
ono tylf.o dalszym ciągiem zatargów między Au- 
s ry^ a Wiochami. Musimy się dom gać aby 
kwestya ba kańska była rozwiązana po wsze 
czesy, a Albania została rozdzielona 
między państwa bałkańskie. Nie ma- 
my najmnejszego powodu do odmawiania Ser- 
bii przystępu do Adryatyku ; gdyby Serbia otrzy- 
m.ła laki port, to musiałby pozostać raz na 
zausze r. ieufortyfikowany. Naszym naj- 
żv'otnicjszym interesem jest swoboda na Adrya- 
^:v-u, a tej swobodzie nie przeszkadzałby port 
?^rD5ri, ten brzeg włoski. Przeciwny brzeg 
cioski nie może być ufortyfikowany. Z państwa- 
mi bćili\ań kiemi należy z a w r z e.ć sojusze 
' Irak t. ty c ł o w e. Na projekt umiędzynaro- 
^o-in.a nowych kolei bałkańskich państwa bał- 
f;^^ńv c ni^dy się nie zgodzą. W tej mierze 
^'f^ia okazała dobrąwolę przez przy- 
c^yenie się do stanowiska Austryi. Serbia po- 
20' ani^ zausze jeszcze najlepszym targ em 
^|^:tu, tizeba tylko, aby ustały szykany. Do tego 
d'.^'! ^^^.'^ ^polityki zagra nLznej potrzeba rozsą- 
y-i polityki wewnętrznej wobec Słowian połu- 
d;<..ovvych. 

. p^l. bar. 5 c h w e g e 1 oświadcza, że na- 
je^zełony zadowolić ludność serbsko-chorwacką, 
ck^^ u? ^v!ckszości swej zamieszkiwa w monar- 
J^ J W końcu podniósł, że port salonicki 
'^'^si być uoł y dla eksportu aalonickiego. 
^ Liel. Wolf sądzi, że gdyby Auatrya była 
lob^^°' ^'^'^'^'Owała Sandżak nowob żarski, to by- 
^zX "^'1 P''^ysz^o do sojuszu bałkartakicgo i tak 
kr!;/ s^^^cesów na polu walk. Mówca nic 
J3^,;.^^^^ ^ przekonaniem, że upadek Turcyi i pO' 
rjj 'r['^ ^'*? wielkiego mocarstwa Rłowiartskicgo 
^ Dal anie z punktu interesów nic- 
, ^ i c^,*" " " "a r o d o w y c h jest niemiłe 
8twa ^^P'^czne. Ostrzega urząd minister- 
prjy „^^J"^^. zagrauirznych przed stosowaniem 

Kram.^*' ? . °'*'y*«'»'" »P'«w b«łk«A«Uch rm^epty 
*''« lub Sxuiten«tca. 



rM«.« ^f 'P?7' podnosi, że pokój w Lo. 

zannic oznacza likwidacyę tych umów, jakie Wło- 
cny połączyły z trójporozumieniem. Polityka wa- 
hama między trójprzymiertem a trój porozumie- 
mem może być wykluczona, jeśli nowy traktat 
tróiprzymlerza wciągnie Włochy w aferę spraw 
na morzu Sródziemncfn. 

Del. S c h 6 p f e r nie wątp?, że 1 o s K o n- 
stantynopoia poruszy kwestyędar- 
aanelską. Jest rzeczi| wątpliwu, czy łnte- 
resowane mocarstw^ b^ą mogły poko.ow^ 
pogodzić się. Wobec tego byłaby wskazane, aby 
hr. Berchtold, podkreślając wielką miłość mo- 
narchii ku pokojowi, podniósł był także z nac*^ 
SKiem świadomość siły moncrchii. 

Na tem posiedzenie zamknięto. Następne 
dziś o godz. wpół do 3 popol, 

—^ 



Obstnikcya w komisyi bndietowej. 

Wiedeń. (TBK.) Komisya budżetowa Izby 
posłów obradowała w dalszym ciągu nad budże- 
tem pod przewodnictwem p. Korytowskiego. a 
w obecności ministra' Zaleskiego. Przemawiał 
p. D i a m a n d , który krytykował politykę finan- 
sową ministra Zaleskiego i wykazywał, że po- 
datki konsumcyjnd odl produktów s sartelowanych 
znacznie spadają, a więc popierane kartele, dzięki 
swej zręcznej polityce w sprawie ceny produk- 
tów, konsumują także część podatków państwo- 
wych. I 

Mówca ponowił wniosek swój, odrzucony 
roku ubiegłe<!o, aby zupełnie niezależnie od zgody 
Węgier zniesiono rolnicze bonifikacye spirytuso- 
we, a pieniądze te przekazano krajom na popra- 
wę bytu nauczycieli. Następnie omawiał s'osunki 
w przemyśle naftowyib i przedstawił szkodliwość 
polityki kartelowej nkinistsrstwa handlu. Dalej 
wniósł rezolucyę w sprawie rozwoju produkcyi 
soli w Galicyi i poprawy stosunków robotniczych 
w salinach galicyjskich. Następnie pr-lemizował 
z polityką gospodarczą Koła polskiego i zazna- 
czył, że polityka agrarna w kraju, który nie jest 
agrarny, lecz tylko nie przemysłowy, jest dla go- 
spodarstwa krajowego zabójcza. 

P, S e i t z protestował przeciw obstruVcyi 
i rzekł, że wszelka obstiukcya Sło- 
weńców, czy Rusinów, oddaje tylko 
usługi rządowi (sprzeciwianie się na ła- 
wach Słoweńców i Rusinów), który woli prowi- 
zoryum budżetowe, niż normalne obrady budże- 
towe. Na wyto zenie zażaleń z pawodu stosun- 
ków w Chorwacyi odpowiedniem forjm są dele- 
gacye, ale tam dr. Susterszic uprawia politykę 
rządową. Przeciw systematycznemu udaremnianiu 
piac komisyi budżetowej wszystkie stronnictwa 
powinny za-ąć wspólne stanowisko. 

P. D u I i b i c z protestował przeciw twier- 
dzeniu p. Seitza, poczem odroczono posiedzenie 
do godz. 3 popoł. 

Wiedeń. (Tel. wł.) P. Scltz w swej mo- 
wie zwrócił się ostro przeciw obstruhcyj S.owian 
południowych i użył między innemi wyrażenia 
„kreatury". Na to p. Okuniewski przyskoczył 
doń i żądał cofnięcia tego wyrażenia. Powstał 
hałas i wrzawa tak wielka, że o dalszych obra- 
dach nie było mowy.! 

Wiedeń. (TBK). Na popołudniowem posie- 
dzeniu komisyi budżetowej Izby posłów odrzu- 
cono wniosek p. Dulibica o zamknięcie posie- 
dzenia większością 25 głosów. Następnie przez 
dwie godziny przemawiał p. Q st i n c a r. 
Przemówienie swe zakończył przedłożeniem 52 
wnosków. Pp. Markhl I Ne mec protesto- 
wali przeciw obstrukcyi w komisyi. 

Następne posi>;c|zenie dziś. 



Wybory w Warszawie, 

Warszawa. (Tel. wl.). Przy wczorajszych 
wyborach na pos|a do Dumy Kucha rzewski 
otrzymał 33 głosów, kandydat Utwaków Lip- 
az t a d 33, kandydat robotniczy Jagiełło 37 
głosów^ Wobec tego dziś odbędą się ponowne 
wybory? Gdyby i clzi^ nie otrzymał żaden kandy- 
dat absolutnej większości, odbędą się jutro wy- 
bc,7 ostatnie, pr«y Móryeh ladecyduje większość 
ws;glj|<lfMU r 



Rapresye. ' 

KI;ów. (WAT.), w związku z rewizyą, do- 
konaną w mieszkaniu redaktora „Dziennika ki- 
łowskiego", Joachima Bartoszewicza, orat w re- 
dakcyi i administracyi pisma, skazano: redaktora 
Bartoszewicza i studenta Trębacza na 3 miesiące 
więzienia; Szyblińskiego, Łukaszewicza i Madeja 
na 2 miesiące; innych na miesiąc lub karę pie- 
niężną. . 



Aresztowanie ni 



niebezpiecznych 
w Krakowie. 



szpiegdw 



Kraków. (Tel. wł.) Aresztowano tu znowu 
dwu szpiegów : Priifera i Rudolfa Sichcra, któ- 
rzy od dłuższego czasu w okolicy Krakowa »tu«^ 
dyowali forty. Podkradali się mianowicie nocą 
pod forty i oświetlali Je światłem magnezyowem. 
Żołnierze stojący na warcie strzelali kilkakrotnie 
w kierunku tych świateł, ab bezskutecznie, gdyż 
szpiedzy trzymali się^ zawsze o kilkadziesiąt 
kroków od tych świateł. _^ 

Ootatnio zjawili sę szpiedzy^ przy forcie 
pod Bielanami, który to fort jest ze względu na 
swe położenie bardzo ważny ! poczęli go ró- 
wnież oświetlać. Żołnierze dali ognia, a jedne 
z kul strzaskała nawet aparat Prufera. Szpiedzy 
zbiegli wkrótce, potem jednak aresztowano ich. 
Zarządzona rewizya wykryła, że obaj aresztowani 
są niebezpieczfiymi szpiegami. Znalezione papie- 
ry i dokumenty wykazują, że Prufcr jest pod^a* 
nym niemieckim, że ukończył 3-roczny kurs pod- 
oficerski w Niemczech i że szpieguje na rzecz 
Prus. Aresztowani byli uziirojeni. Podczas 
śledztwa zeznali, że w Krakowie operuje obecnie 
szajka szpiegowska, złożona^ z 25 ludzi. 

KRONIKA. 

I 

Kalendarzyk: 

Dziś 8 listopada (piątek) rr.-l«it.: 4. Koronatów. — ' 
Gr.-kat. : Demctrya M. 

Wschód słoAca o g. 6*25 r., zachód ^ońcaog. 3*51 

po południu. 

Prognoza na dzil. 

Galłcya wschodnia • Zmiennie, pdźniej wypogadzsi 
się, niepewnie, mróz, półn.- wschodni mierny wiatr. 

Galicya zachodnia: Pogodnie, miejscami mgła 
spada, niepewnie, mróz, połudn.-wsch. mierny wiatr. 

Reperfoar Tcatm miejskiego we Lwowia 

Piątek 8 listopada „Kobieta, gra i wino*. 

Sobota 9 listopada o wpół do 4 popoł. ,,Ero9 i 
Psyche". 

Sobota 9 listopada o wpół do wiecz. „Jarmark na 
żony". 

Niedziela 10 listopada o wpół do 4 popoł. „W go- 
łębniku' . 

^'ied^jela o wpół do 8 „Tosca*. 



Miarkowania. Z Wiednia telegrafuje nams 
Minister rolnictwa zamianował zarządców lasów 
i dóbr państwowych Ignacego Szczerbowskiego 
i Jana Rutkowskiego lustratorami. 

Echa ucieczki Unickiego. Z Wiednia te- 
legrafują nam: Uwięziono tu byłego dozorcę 
chorych w zakładzie obłąkanych w Kulparkowie 
pod Lwów m, Michała Werbickiego i odstawiono 
go do więzienia sądu krajowego, skąd ma być 
przewieziony do sądu krajowego we Lwowie. — 
Werbicki jest podejrzany, że współdziałał przy 
próbie uwolnienia z Zakładu kulparkowskiego 
Unickiego, recta Józefa Serafina. 

Proroctwo o zagładzie Konstantynopo- 
la. Istn je rozpowszechnione proroctwo wśród 
lucu greckiego, że Konstantynopol, zdobyty pnez 
Mahmeda II., dostanie się znów w ręce chrse' 
ścijan za panowania sułtana tego samego iniie- 
nia. Inna wróżba powiada, że stanie się to w 
roku. w którym Wielkanoc przypada na 25 mar- 
ca (jak np. w roku Ciężącym). , 

A no, zobaczymy; 

Z kroniki krakowskie], Onegda) po pohid* 
niu na skrzyżowaniu toru tramwajowego w ulicy 
Szewskiej i Straszewskiego, nastąpiło ^erzenle 
się dwóch wozów tramwajowych, jednego dążą- 
cego z parku Jordana do Rynku • dni^ego 
Rynku do parku. Uderzenie było tak sunOf ie 
wóz nr. 1 ma zupełnie zdruzgotaną i oderwmią 
przednią platformę, szyby w nim wybite. Wds 
nr. 2 odniósł tylko niesnaczne utskodsenla. W 
obu wosech bf]^ wiele {^^iatMiMici* któfo na 
ncstście, wyuła be9 asw^niuiw. 






M 



m 






' ^ 
»-i-i- 



1 
■fc 



Sfr. 4. 



,fi>,^t^ Pbranna* z dnła 8. listopada 1912. 



Nr. 979_ 



I 



możnego Stanisława Ossolińskiego', wypadłej 
wprost druzgocąco dla tych, którryte księgi pro-; 
wcdziii. 



siadał jui faktycznie centa majątku. „Księgi wy. 
Kazywały stc^n czynny około pół miliona koron. 
Po wysłuchaniu orzeczenia znćuvców, nastąpiło 
odczytywanie rozmaitych aktów, świadectw i t. d., 
poczem roicprawę odroczono do dziś. Nastąpi 
orzeczenie znawców lekarzy o stani .» umysłu St. 
Ossolińskiego. 



W drodre rio Ameryki. Pcisach Gross- 
man, kupiec w Przcmyślanach, dał swemu sub- 

jektoui. Werselzellowi. 2526 K 24 hal. w ce.u , w.«.... ^ drastyczny przykład podali znawcy [ 
nadania tych pieniędzy na poczcie w Przemyśla- j /^T . ." .. l^^Ji^as adv Ossoliński nie po- 

nach. Wcrselzell iał Grossmanowl sfałszowany taki np. fakt, iz wówczas. ga>^ ^^ ,_.^^.,. ,^^^ 

kwil 7. podroi lonyni p^ Jpiscm urzędnika i pie- 
częć ą urzędu, a sam w międzyczasie zbiegł co 
Ameryki. 

Kradzież w pociągu. AifreJowi Mantonia- 
kovki. kupowi 1 fabrykantowi, zamieszkałemu 
siale w Kairo, skradziono w pociągu, zdążającym 
ze Stanisławowa do Lwowfl. portfel, w którym 
sję znajdował czek jedntijo /. banków angiel- 
j»kich na 6.000 franków, dwu banknoty po 1.000 
franków i 6 banknotów stuKcr^' nowych. 



Ceny podane w halerzach za 100 



^m- 


-%'r 


K')?. 


^69^ 


m- 


-71'. 


''i ". 








722 


-7i:4 



z sali sądowej. 



o obrazę czci. 

Znarły / wielu procesów o sz<tntażi^ i oszczcr- ' 
«fwft c'=?e'Ainry „reH?iktor" brtikov.-c.go pi^mid!a, 
.GtiTCt^' Cdzienne j*, Fel&.s Thumen. z^s'?.'M 
wcTorn; jncwu na ?av;i« oskarż^T.ych przed sri- 
drm T7rxyM?$?łych. Pozwć^! f^o o obrazę czci p. 
Rudolf Fahiflp. któremu Th^imen narzucił w swej 
gazetce, iż ofwipr^jąc k<»wiarnfę „City", pobrał 
od kelnerów kaucye i 7a nie kawiarnię tę urzą- 
óz\l że dalrj żądał od płatniczego, by dzi^^lił .«ię ' 
7 nim napiwkami i t. cl. ! 

Razem r Thumcnem odpowindr. za ten czyn 
.odpowicdrialny" red ''.tor ..Gazety Codziennei". ; 
p. Hpnzler. Pozwani ofiarowali na wczorajszej mz- ; 
praw'c. którą prowadził r. Kohman, dowód praw- ! 
fiy. a trybunał dopuścił cały szereg świadków, ; 
powołanych przez oskarżonych i roznrawę odro- | 
'•rył. j 

W szponach szaibierców. | 

Wczoraj zakończono przesłuchiwanie świad- • 
ków w ciągnącym się trzeci tydzień procesie! 
przeciw ks. Połoszynowiczowi i Goldberoowi, t)o- [ 
citim składali swe orzeczenie znawcy buchalte- j 
rvi, pp. Breniecki i Linker. Orzeczenie ich o 
pr')Wdd7t'niu ksią?! .Bitna interesów Jaśnie Wif*!- 



Depesze „Ekonomisty*^ 

I z giełdy. 

Wiedeń. (Te!. \vł.) Tendencya wczorajszej 
;iiełdv przedpołudniowej mimo wyższyci? noto- 
wań w Nowym Jorku była słaba, ponieważ spe- 
l.uiacya re wr^lędu na niewyjaśnione położenie 
mięfi^.ynarodowe trzymała się w rezerwie. Wa- 
lor' 7(''uzne były poszukiwane tak w kulisach 
jak i w szrankach. 

W dalszym ciągu giełdy sytuacya nieco się 
poprawiła. Alpiny podskoczyły z 936 na 976 
i zal-.ończyły 972,' Skoda z 752 na 761. Praskie 
żelazo zyskało 9 K, renty poprawiły się o 25 h. 
Dewizy tendowały słabiej. 



SprawGiiiaiiii) oielioie i teiiroiiie. 

I Spirytus, 

f/iedefi 7 listopada 19 •? (teleFon własny). 2a fo* 
war kontyngentowany z_do?tawą natychmiastową za 100 
HI. piacono 56' — do 57'—. Goi6\vką — — i — ' — 

Tendencya: spokojnie. 

I Ropa. 

Dzienne cenv repy targu lwowskiego z dnia 7 listopada 
1 rJ J2 r. 

Wsz;;5tko za 103 kf. netto. 

Scr^Myozianie zaprzysiężonego senza^a Alfon«ł3 
Gosfkowskieco, Lwów Pasaż' Hausmana I. 1, tal. Nr. 1039, 



sfecya BorTSław, zamknięcie notowań ^odii' :, p^rj**^'* 
Waluta (termin dostawy): 

'.'» listopada 

30 listopada : 

Hi g;rudnia 

grucjzień-slyczea-iuiy j 

stycireń-luty-marzec 

rok 1911 ; 735^71- 

Tendencya: U^^po>ob:erlie targu coko'\v-f-v si 
S2e, zawarto tylko mafo transakcyi na listODad i 'njdr>" 
Ceny na da!s7.e tenriny podano pr/ypus^c-.lnlo. " "^" 

^_ Zboże. ^ 

Budapeszt dnia 7 listopada l^Tl. 
PiHEenica na kwiecień 1913 11 71. żvto na k.vt 
cień 10-37. Owies nd kwiecień 10-*=il. Kukufua^a nj --I' 

7 88;^ '^^ 

Oferty: mierne. 
Chęć kupna: ograniczona. 
Usposobienie: spokojne. 
Pogoda: zimno. 
.-■•■. i . .___ 

2^mknięcie tfiełdy wiedeńskiej. 

Wiedeń, dnia 7 listopada 1912. 
Dziś o f?odz. 2'5^opoł. notowano. 
Akcye austr. Zakładu kredyt. 608'—. Akcys .y-^i*. 
skiego Zakładu kredyf. 79000, Akcye Anglobankti 3*19 :- 
Akcye Unionbanku 575-50, Akcye Landerbanku 489 oo 
Akcye Bankvereinu 504 50, Akcye Bodenkredit 1162- 
kkcys galie. Banku hip. 645*—, Akcye Praskiego iiir\\(<i 
kredytowego 000* — , Akcye kolei państwowych 6^300, \<. 
rye kolei poł. 105'75, Akcye kolei póifa. ~~^0<)--0«)00 
Akcye kolei c2erniovPieckiei. 000*00, Akcye Alpin-; 97:'3o! 
Akcye Rima Muranyi 704-25. Akcye Prag. towarz. żei 

3368- , AkeyeFabr. broni 1040—1052, Akcye tarackii 

tytoniowe 231 00, Akcye gal. Karpackiego Ijw. mit. 750 -^ 

Obli^. węg. indenfiniŁ — * — , Renta majowi 8vio^ 

Renta^kor. austŁ 85" 35, Renta kor. węg. 84'SO, 55 I, ' it. 

Tow. kred. zemak. 83*40, 4-proc. listy Banku hipoL S7T5, 

4 pdJ proc J. Banku hip. 93*^, 5-proc. liść. Baasj ^i^jy.. 

— •— , 4 proc. listy banku krsj SSl). 4 i pót prjc. s! tr. 

9425, 4-p?oc gal. Oblii?. prop. 96' 00, 4-pr3c gil. 03h' 

I czka kraj. z r. 1893 84*2Ó, 4-proc. pożyczka m. Lwrtt 

;87'--> 4-proc. poź. m. Krakowa 84'40, Losy ti\ :]ioOO. 

Marki J:7 8S,i Ruble 254-50, 5-pros. renta ror;)^. J^Ik. 

' 104'5O Akcye Skoda 761 00 aalic Bank krei.97-aO-9S'on 

I Powsz. i^aAk depozytowy 520- — , Mowara;Ju K3ra.%. austr. 

I — — ., Bułgary — • — . 

I JJsposobienie z początku lekko osłabione, na- 

stępnie ustalone, z powodu zagranicy, w końcu częściowo 
słabsze, Szranki przeważnie silnie, resorty wyżej. 



MKFAN GRABIŃSKI 



SAD 



UMARŁYCH. 

BAŚŃ. 

t Dokończenie). 



Potem znów zamilkł i zamyśiii: się głęboko. ! wierzchołów, nachyłów zbierających dziecię Za- 
Dopiero po wieczerzy podjął znów to samo. | pachem przedziwnym zaniósł się szczęsny sad, 

— Znać nas potrzebują. Ciiciałyby widzisz i hardo spoglądały w niebo zległe bujnie drzewa. 
nawiązać z nami supeł jakiś z za grobu. To wi- ; W ukojeniu ogromnem oddawały uznojone spla* 
dne ]ah dzień jasny. 1 one nie chcą gnić tam j wy «a igraszkę wiatrom, zbywszy ciężaTtr, wolne, 
bez pożytku. Przeto, jak mogą, tak świadczą. ; swobodne, radosne, z dumą macierzyńskiego 
My wzajem się za nich modlim. Tak, tak... jak szczęścia prężyły rozłogie ramiona nad piouem 
to się dziwnie jakoś wszystko wiąże, wspiera | swym szczodrym, nad główkami uwijających się 
—- święte umarłych obcowanie... iw zbieraniu dzieci, nad tą ziemią, kochanej, ro- 

Dopalił fajeczki, wytrząsnął popiół w garść | ^^^cą... 
i legnął ciężko na posłaniu. i Wieczór już rozczerwieniał na szczytach i 

A Magdu5ia dhiro jeszcze w noc myślała h^°^^f przęsła promieni wmotywały się w gę- 
nad słowami dziadka, bo głęboko jej zapadły wj ^^^^j^^^^'' S<iy ciężkie zdobyczą dzieci wraca.y 



Przecież nie ze wszystkiem. Be, gdy roz- 
marzoną źrenicę podniosła ku drzewom, ujrzała, 
76 uginały .się od ciężaru cudownie przez noc tę 
czarowną wvtrysłych owoców. Sad zaludnił się 

uJ.Ma^ ""^ '"' "'"""'■'* •'"''y"''^'" "«''^'y"'' ! di«ę.""Aż"V ląlen 5'rodki'';mor.ył TTuciT w'^ «*^d" na gościniec dźwigając pełne koszyki, 
V ysLiłym. s • „jg J"^;^ ! węzełki i chusty. I dJugo jeszcze dolatywai z oa- 

Po-łe-jla Maedusio do śpiącego dziadka, i ». • . j i .. i ■ . Mali srebrzysty gwar krzyków, piosenek, śmie- 

>/^rpn:t.. r. świtę i, obudziwszy, podwiodta dó ^ . . ^'•"^^J"'" °^ ='°tego ran.a gwarno było w : ^^ów serdecznych... - 

oknn 1 ' i sadzie cmentarnym. .... ^. Od owego dnia obradzat sad coraz hojniej 

- A o„ poi.rdśniaf od cudu i wielkiej radości ' ?^'' '°^'""^% gościnnie furtę wchodową^.^ j „ biegu lat coraz szczodrzej -; nigdy nie 

I opou;..d.iL wszystko, nie taiąc ntLeoo od ^ w°T A .^"^"l^^^^y \ f"^^' " TT«<:T- '"' Wyczerpany, niezmożony trudem ni znojem twe 
.h/ili. Me,!. V. Olę jego surową 'zhmac^się po '"'"'" °^"'^^ ''''^"- ^'*'' ''""" '"^ wiedzione!. Z.,. 
ważyła. 



czach. 



1 . , . . 1 . I i rżenia. ^^ i 

, za rękę przez starszycn. zarumienione od c:eka. | p^. ^ przychodziły ilo zbiory 

'wości, lecz 1 z bojazmą jakąs czcigodną w 6- U j^^^ie dzieci. Raz z początkiem lata, gdy czer- 

, . . , , - Nadciągnęły ze wsi i z miasta, dzieci chłop- ^^ ^'^'"i^-^f « rozbłyskują po krzewach .J 

OŚCI pełnemu sercu. I ..nat w tern naukę wiel- skie i pańskie na święto pospólne i przyja Je i T' • t*"^ w^l się miodny 'P'«^. J^Y P° 
witały się w chłodzie jesiennych, ciężkich od ^ '''^'^ ^*'"^" "^'''^«'^ *'*"'^ ' '*°'^'^°"^'' ''^^^^^ 



A sttiry słuchał i patrzał w drzewa, to 
2nów we wnukę, dziwiąc się jej głębokiemu, mi- 



ką dla siebie i ludzi, bo po raz pierwszy obja 
wiła mu się gorąca wola zmarłych. Usłuchał jej 
pokorny, z duszą wezbraną szczęściem i uko- 
jeniem. 



m 



plonu drzew. 

Zaroił się sad od ruchliwych plamek żół- 
T^ . . , u ) . tych, czerwonych, sinych, zielonych lub ciem- 

• • P; • M ."^'r'^^' się oboje -y gościnę | nych, rozgwarzył dźwiękiem dziecinnych, jasnych 
lęary ludzi. Magdusła poszła ku wsi, Cmentar- ołcsów f ^ 'i y 

ny w mia.to. Zabawili z pół dnia, a gdy w od- T Gdy wreszcie koło południa każdy zakątek 
su.-czerz wroc.h do dom i dziewczyna pocięła brzmiał .owarem, z każde] ustroni wyglądały czar- 
warzyc u.cczerz,-, Grze.o usiadł pod piecera i ne lub "niebieskie niecierpliwością błyszczące 
zakurzywizy^ fajeczKę. milcząco z uśmiechem oczka, dał Gr^ela oczekiwany znak 

Wreszde zładnal"^^'^^ '"^ ^"^ ''^'' ^""^«- ^'^^^ ^^"^ ^^^ich podrostków rzuciło się 

Pr<ńiłc»ś w cocie? ^^ '"'^ ^" czekającym tęsknie drzewom i wspiąw- 

. M _ Bo^cie . gjjy gjc między konary, zaczęło strząsać na dół 

przebogaty owoc. 1 padał plon ulewą i kładł się 
spodem, urastając w jędrną, ze soczystych warstw 
utkaną poście!.! > ■ 

Rozwahfti się ruchem ivielkim cały cmen< 



- A i^kit . Przyjdą wszystkie. Radości peł 
bWo i d/:-AU. Nie chcieli ludziska wiarv d^/^ 



no 

Ledwom wmówiła. 



a wiary dać. 



chtne rzeczy! 



Bo i pewno. Sambym nie uwierzył. Sły- 



tarz i ożył od tych potrząsów g^ęiml, chwlejby 



trześni, wtóry raz jesienią po jabłka! grusze i 
śliwy. 1 

Przychodziiy nie jak na zwykłe cjwocobra- 
nie, lecz w zbożnej radości jak na święto wie; 
kie i ukochane, w niedzielnych szatach^ z poko- 
rą i czcią w duszach. 

I nazwano to święto „Sady", a stary cmen- 
tarz „Sadem umarłych". 

1 było w nim jasno, pogodnie, i kąpał się 
w szczęściu niebiańskiem, jak święte gaje bo- 
gów, bogaty w plony, dźwięczny świergotem P^a 
szat, brzęczeniem pszczół, umiłowany pr^^^ 
ludzi. : - I -_ 

Bo był cichy a szczodry, plonów pełen, ^ 
płód hojny, bo spoczęła na nim łaska tych, co 
umarli. 

i KONIEC 



Wydawca: Spółka Wydawnicza .Gazety Wie«oniei\ | f ^^ DiMtóe- SpóH^hLaM .ftw' uL SeWt I. ^ 



fcCJssK 



m&i 



■ ■ - i 






r >-:^:^::-- ., r-": '^^■.'>H- - 



I 

MaKcya. Almlftlstfacrt 
f trów. flHc<^ SoKola 1. 4* 

|4^ dla fel«gr.: ,S«ri* Lwów- 



.\ 






ToMm AtataMncfl nib 



Poranna*^ I o todzinle 2 popolndiifat 



AboMweit mietJęcmy we Lwowłe sa oto «y4viia 
gazety 2 korony. 



Zt codsienną dinikroł»Q dostawa do 
si^ 60 halony. 



Z pwesylką pocttoi^ą w krają I ■wnarcldi! 
iniesi^cmte. 2 K SO h. 
kwartalnio . 7 , JO , 
Tocaćm . . SO 9 -^ • 

w fnciMson iiii08i4wHw 
W iMiydi pa ń a t w ad i Z«. p. 



Ceny ogłosnA t Z« «i«rsz jednoszpaitowy petitowy 
lub jago au4jsce 24 haL Nadesłane za wiersz pe- 
tHewy luh łego miejsce 80 hal. Po kronice wi«^z 
3 kor. Nekrologia za wiersz petitowy 60 hal. — 



Drobne ogtosjeenfa po 6 haL za .wiraż, wyrazy 
ttoateiBi odonkani licią tHą podii^jiliie. Numer 
pojedyncty we Lwawfe 4 haL, na prcrtAiói S^haL 



Sfe 



Lwów, piątek dnia 8. Hstopada 1912. 



"m 



llok IIh 



Lwów, 8. listopada^ 

Kalendarzyk: \ 

Dziś 8 lisiopnda (piątek) rz.-kat.: 4. Koronatów.— 

."r.-k2i. : DeiTietrya M, 

Wschód sfonca o g. 6*26 r, zachód słońca o g. 3*51 

Prognoza na dziś: 

Galicra wschodnia: Zmiennie, później wypogadz^ 
<V, r.iencwnic, mróz, półn. -wschodni mierny wiatr. 

CrJicya zachodnia: Pogodnie, miejscami mgła 
DuJa, !i!epewnie, mróz, połudn.-wsch. mierny wiatr. 

Posiedzenia i zgromadzenia : 

'V. zfjroni. Tow. łyżwiarskiego w lokalu przy ulicy 
Pc!cz>r.-kich o ^;. 6-aO w. 

.\ad/\v, ogólne zebranie nauczycielek w lokalu przy 
. Kloiiowicza 1. 7 o godz. 7 w. Na porządku dziennym : 
, NcJc/ycielki a reguł. płac". 

W ,,Ku/:nicv"* ul. Chrzanowskiej 7 zebranie i dysku- 
ya V2 temat: ,.NV.szc zadania w chyili obecnej". 



Wybory w Królestwie. 

Lwów, 8. listopada. 

y Z racyi wyborów do czwartej Dumy na 
(erytoryum Królestwa Polskiego, otrąbiła naro- 
(iov.a dcmokracya wszem wobec swe partyjne — 
:v,-yc:ęstwo. 

Wczorajszy wybór w Warszawie dał wyraz 
teir.u „zwycięstwu*. Kandydat polski zmagał się 
z dwoma przeciwnikami, nie uznającymi solidar- 
rcści narodu polskiego w reprezentacyi parla- 
mentarnej, z socyalistą Jagiełłą i litwakiem Lip- 
5ztad:em. Kandydat polski Jan Kucharzewski nie 
izysAsl w stolicy KJ-ólestwa Polskiego większo- 
^^!- 1 właśnie w chwili, kiedy to piszemy, doko- 
nywa s e w Warszawie wybór ściślejszy z bardzo 
^^■^^tpliwym wynikiem. 

W świetle tego faktu nabiera .zwycięstwo* 
n^roaowej demokracyi na prowincyi bardzo cha- 
'"' terystycznych znamion... 

-^^ronnictwo, które swą polityką doprowadza 
'^ tego, iż społeczeństwo drżeć musi w obawie 
I ^^.Prezentacyę swej stolicy; stronnictwo^ które 
J^.fj.^^^^^^wioną swą polityką, swem zacietrze- 
cy!^'^"^, ^ ^^y"^ edoizmem partyjnym, odstrę- 
,;]^-,;*^,^^ sztandaru I narodowego rzesze, które 
!^]^f V^^"^ biernie $lużyły sprawie polskiej, i to 
kć-?^ )^'.."^jcicższych chwilach; stronnictwo, 
v^,,,'^ '"^--'ij^ło koncentracYC stronnictw polskich, 
iuwQ,o swego dyktatora na pozycyę, nie da- 
^"^ ^H! diań utrzymać, byle tylko nie dopuścić 

— to 
prawa 



st'on'f^^^ P^irtyjnego swego antagonisty 
-ur.ictwo .zwycięstwem* swem nie ma 

i^arod^ ^^ zaprawdę, większem złem dla sprawy 
dry i^^f^ i^s^ konieczność ścisłego wyboru mię- 
j«kie ^^ ^''^T*'^^^'^ a litwakiem. niż zwycięstwo, 
I^mow^?*" Nakonieczny lub inny pionek pano 
*;*^»ego odniósł na prowincyi. 

Pfezer/to "^M^^"*® bowiem musiał lubelskie rc 

czynić kt^^^ Nakonieczny ; mógł to równie dobrze 

Warszaw °^'^*}y' i^oniecznie natomiast powinna 

^ być reprezentowana przez osobistość, 



bezwzględnie stojącą na gruncie narodowym pol- 
skim. 

Posiewem właśnie roboty rozkładczej p. 
Dmowskiego i jego sztabu jest wybór litwaka 
Bomasza w Łodzi i doprowadzenie do ścisłych 
wyborów w Warszawie między kandydatem pol- 
skim a litwackim. 



Lecz nietylko sam wybór w Warszawie 
i Lodzi — do którego zresztą jeszcze wrócimy 
po rozstrzygnięciu ściślejszego wyboru w War- 
szawie — rzuca cień na pyrhusowe zwycięstwo 
narodowej demokracyi. Również i wybory dzie- 
sięciu posłów do czwartej Dumy, dokonane na 
prowincyi, przedstawiają się przy bliższem przy- 
patrzeniu się im nieco inaczej, niż w relaeyach 
partyjnych wszechpolskich. 

Królestwo wybiera 12 posłów. Z tych prze- 
padł mandat łódzki, wmią się losy warszawskiego. 
Z pośród pozostałych 10 mandatów utrzymała 
narodowa demokracya tylko 5. Drugą połowę 
wprawdzie dla siebie anektuje, lecz nie ulega 
wątpliwości, że ta aneksya może mieć walor je- 
dynie dla nieznających stosunków w Królestwie. 
Bliższe przyjrzenie się osobcm wybranych do- 
wodzi bowiem czego zupełnie innego. 

Poseł Parczewski, wybrany w gubernii ka- 
liskiej, jest jawnym przeciwnikiem narodowej de- 
mokracyi i jej polityki. 

Poseł Dymsza, który przeszedł w gubernii 
siedleckiej, jest politykiem bezpartyjnym, skłania- 
jącym się raczej swymi poglądami ku realistom. 

Poseł Lempicki, wybrany w piotrkowskiej 
gubernii, stanowczo jest politykiem bezpartyjnym, 
który zresztą dotychczas wypowiadał się jako 
pisarz społeczny na łamach bezpartyjnego , Ku- 
ry era warszawskiego". 

Poseł Harusewicz, wybrany w łomżyńskiej 
gubernii, należy do t. zw. „secesyi" i zwalcza 
politykę Dmowskiego ; o nim to organy partyjne 
endecyi (między innemi i „Słowo Polskie") wy- 
rażały się do niedawna bardzo kąśliwie i odma- 
wiały mu zaufania kierowników partyi. 

« 

.Zwycięstwo* narodowej demokracyi na 
prowincyi, polegające na wyborze pięciu prawo- 
wiernych pionków p. Dmowskiego, a okupione 
zaprzepaszczeniem Łodzi i zachwianiem Warsza- 
wy — nabiera jeszcze bardziej problematycznych 
znamion, jeśli się przyjrzymy warunkom, wśród 
których rozgrywała się ostatnia akcya przedwybor- 
cza. Relacya z Królestwa, opublikowana w jed- 
nem z naszych pism, wymownie o tem świadczy. 

Bierność i nieufność w stosunku do Dumy 
przeważały w nastroju mas. Nastrój ten przeja- 
wił się w całym szeregu dobitnych faktów. W 
piotrkowskiem powiaty brzeziński, łaski i nowo- 
radomski zachowały aię bardzo wstrzemięźliwie, 
a w gminie Rogów pów. brzezińskiego nie doszło 
nawet zupełnie do wyborów. Podobnie minimalnjr 
udział chłopów w akc^yi wyborczej przejawiT się 
w kozienlckłcm. gub. rodomskiej, Mińsku mazo- 
wieckim, gub. waFSzawakleJ, ^ Solo«BOwei w ol- 
ku9klem i całym szeregu wnych okręgów. Na tern 



tle wiktorya~^ndecka tr&ci swój sztuczny blask. 
Przy braku właściwej konkurencyi partyjnej, bo 
za taką konkurencyę trudno uznać ambicye tak 
zw. secesyi, zwyciężył ten, kto po mandat sięgał. 
Jedynie w lubelskiem musiał Nakonieczny trochę 
się pofatygować, by utrzymać swój mandat i 
nadal. 

Wybory w Królestwie— są właściwie likwi- 
dacyą przewodniej roli stronnictwa narodowo- 
demokratycznego. Likwidacyę te przeprowadziły 
żywioły, dalekie od stanowiska bojkotowego Du- 
my, dalekie tem samem od tych przesłanek i- 
deowych, na których hasło bojkotu się opierziło. 
Przy braku tendencyi bojkotowych likwidacya ta 
poszłaby jeszcze dalej i nie zostawiłaby nawet 
tych pięciu mandatów prowincyonalnych w rę- 
kach narodowej demokracyi. Przy agitacyi boj- 
kotowej mandaty te ^dobyli narodowi demokra- 
ci, wyważając przeważnie otwa rte drrwi. j 

Legenda o „ zwySestwie^^wyfeorczem nie 
jest więc ani z faktycznych ani z ideowych 
względów fytułem do chluby. Nie jest nim tem 
więcej w świetle wyborów w Rosyi, gdzie zwy- 
ciężają popi i czarne sotnie. Czwarta Duma 
niesie na swym sztandarze hasła rea!:cyi i ni- 
szczenia obcych narodowości, nasi „zwycięscy* 
więc uświęcą^ swą obecnością ten sztandar. — 
Nie będzie to dla narodu ani zdrowo ani hono- 
rowo. 

POLACY A WOJNA. 

^wów, 8. listopada. ^ 

Niedzielne .Ruskoje Słowo" w Moskwie 
przyniosło ciekawy artykuł, obecnej sytuacyi w 
Polsce dotyczący. Artykuł sympatyczny, mimir- 
pewnych przejaskrawień i z wybitnym na- 
wet talentem literackim i odczuciem napisany. 
Te wszystkie zalety przyznajemy p. Bojanowi 
jednak tak długo, jak długo nie odkrywa kart i 
nie odsłania właściwego celu. A tym jest, jak 
się łatwo domyśleć — agłtacya pansl?.wistyczna. 
Początkowe ustępy, senzacyjne przez swój ton, 
dajemy poniżej czytelnikom: 

.Jest naród, który nie wojuje, ale którego 
losy rozstrzygają się teraz razem z losami^^woju- 
jących, — Polacy. Od ich najbliższych zamia- 
rów, kroków i nastrojów zależy, jak się zdaje, ^^ 
przyszłość Słowiańszczyzny. Nigdy jeszcze, od 
czasu rozbioru Polski, historya nie zwracała tak 
do Polalców swej zagadkowej surowej twarzy. 
Nigdy tak kategorycznie nie żądano od narodu, 
aby rzucił swe kości i zdecydował: dokąd, z kim 
i za co? Wypadki bałkańskie, zwycięstwa Sło- 
wian i ogarniająca świat łuna idei słowiańskiej 
stawia Polaków w bezpośredniej łączności z za- 
daniem, które wczoraj jeszcze wydawało się od- 
suniętem gdzieś bardzo daleko. Z tedcą samą 
szybkością, z jaką armie trzech krajów ^owiań- 
skich nacierają na swojage odwiecznego wroga* 
F^olacy muszą rozstrzygnąć edwieczne kwaatyet 
do czego mafą dąiyó, z kim i za co? 

Kwestya pobka może być rozstrzygnięta 
trojako: 



:.i\.; 



fi 



.5 
■'< 



11 



5fr ?. 



.OazCa Werzoma* ^ drvą_8J[:Jopacfa 1912, 



^-r. 980 



1. SamoHz^clnoSĆ państwa pol^^l^iego. 

2. 7irfłnoc7enłe ? Au5tryq (i Niemcami). 

3. Zj^^Hnoczcnic z Iło^yg. 
Ro//imic 5ic samo pr7.cz 5:c, że wszyscy ^ 

Pol.-cy mnr/a o swej samocizi^ Iności p?^n5lwowej. I z 
Hyloby dziwncm. gdyby było inaczej. Wyrugować za dwugłowym, 
r umy?lów polskich marzenie o „ojcz/inie od 
morza do morza' — nic sposób. Patryotyzm 
pchki pod (ym względem jest równie chorobli- 
wy, jak uczucie macierzyńf^twa u kobiety, która 
straciła dziecko. Polacy kochają Poiskę do sza- 
Icństun. — tak s-c hocha jcdvne dziecko, które 
pozo5(ato przy życiu z cc\\e] rodziny. W tern wy- 
tężoncm thorobliwlc uczuciu odgrywa wielką ro- 
lę i poczucie swej winy. Polskę zgubili sami Po- 
jący — mówl-j fo sobie ludzie i nad Niemnem i 
nad Wi?'q. Wyrzuty sumienia dręczę naród pol- 
ski. Jrdynym leKiem na nie s^ marzenia naro- 
dowe. Polacy oddają sę marzeniom o swej nie- 
zależności, j.^k morfinista przcA zastrzyknięcie 
morfiny uśmierza straszny ból. Te marzenia bu- 
dzę w Polakach energię, jednoczę ich i uszla- 
chetniają. 

Coły geniusz polski — a Jest on chyba 
bezsporny — trzyma się na tom marzeniu. Nau- 
ka, sztuki piękne, handel, przemysł — wszystko 
tchnie maricniem o polskiej niezależności, wszy- 
stko pracuje dla tej nieznlcżności, wszystko, 




choć bez słów, ją opiewa. Niczcik::żność polska 



to przyszły Mosyasz dla lilaków. Wicrzj? w nie- 
go tal; samo, jak w Boskiego Mesyaszci. Egzal- 
towana relif^ jnosć polaka zespoliła się ccila z 
cgzaltouariti iluzy.^ polityczni-j — >:tad siła, ży- 
v;otno;ić jec aego i drugicij:-. 

Niema w I^iiropie narodu pod względem 
politycznym więcej zapalnego, Sianatyzovyanego ; 
a do cze/;o zdolne są takie narody, dowodem 
tego j.^st obecny dramat bałkański. Polska i 'ea 
polityczna, oprócz kościoła, ma jes/.cze potężne- 
go bprzy.Tiit rzcńca w kobiecie polskiej. W Rosyl 
kobiety stronią od polityki, polityka je nudzi : w 
Pobce kobiely wszystkie poli.ykuj.^. Powiedzi^nł- 
bym nawej, że kobieta polsku trzyma w swej 
ri^ce ideę nliczalcżnoici, prz kazuje ją z jednego 
pokolenił w drugi \ nie pozwalając zabrudzić jej 
\vdśniami wblki socyalnej i ekonomicznej. 

Wr: szcie idea ta żywi ^ię świetną prze- 
szłością po Iską. Zapomnieć o niej Pokcy nie są 
w stanie. Bo i jak o niej zapomnieć, kiedy sę 
widzi \\.5zystko. co otaczało blaskiem tę prze- 
5zło'^ć : dcbrebyt materydlny, geniusz narodowy, 
rysy plemienne ! Pod opieką orła cesarskiego 
Polacy materyolnie i duchowo wzmocnili się — 
materyalnie, z powodu ogromnego rynku rosyj- 
sr.'e^;0, ctwert^^-',o dla ich przemysłu (j^ikby ty- 
tu!c:a kompensaty za ucisk polityczny), a du- 
chowo — d!et"::jo, że nnród uciskany wszędzie 
duchowo potc::n:eje. Polscy m.ają teraz masę 
ludzi z3Tici'nych, masę uczonych, wszelkiego ro- 
dzc-ju specyalistów, artystów. Kultura polska bije 
jak puls człowieka zakochanego. Spojrzyjcie na 
ziemi.»ninn polskiego, na fabrykanta, czytajcie pi- 



wierrę 

jeszcze 

Teraz przed Polakami 

kim pójść — z Rosyanamł, czy z N.emcami, 
czy jcdnogłowym orłem/ Oióż 
{c zagadkę trzeba teraz rozwiązać^. 

W dalszym ciągu źcngluje ju* p. B^on na 
pełnej fali panslawistycznych haseł. Mówi' o 
Polsce, która nie skosztowała jeszcze głębokiej 
miłości rosyjskiej, o Polsce znającej tylko rosyj- 
ski rząd, a nie uznającej rosyjskiej kultury. Zda- 
niem p. Ó^ajona nadszedł teraz najwyższy i osta- 
tni czas na pojednanie się. Zdaniem p. Bajona... 



obwarowanych pozycyi. 



Mało prawdopodobne, ale przecież rri^i: 
jest jeszcze, że Turcy tutaj zdołają nawet odńC-^ 
zwycięstwo nad Bułgarami. ' ' '^ 



eść 



Teraz wzmacniają podobno gorączkowo fo- 
tyfikacye. używając do tego matery łj ; urzar'^," 



Sić- 



jest 
już 



1..'. 



vio, przysłuchujcie się rozmowie pol- 

:ędzie i we wszystkiem ujrzycie i 

ten spazm, dlawi-^cy gardło, ten krzyk 



sjrza pol 
sk.iej, — w 
u::łys.'ycie 
zamnrły na ustach. 

W to podniecenie wbiliśmy ostrze Chełm- 
szczyznę-. A teraz zalewa je lawa idei słowiań- 
skiej. Z.'.prav.dę, trzeba być .nacyonalistą" ro- 
ry-ikirr., fby te|io nie czuć i nie rozumieć. (Tak 
sarno Turcy nie czuli i nie rozumieli Słowian). 
W t oUce, \&k w dziewczęciu pragnącem być 
koc anem, t wią żywe, twórcze soki; pierś tego 
kraju faluj ^ burzl.wie, a usta pragną gorącego 
po.nłjnku. Moj^ę się mylić, ale ja myślę, że prę- 
ihy] czy później Polska zdobędzie niezależność. 
Ręi-ojmią tejo są legendowe sukcesy Słowian 
bolkcińskich. Także nie wierzono w nie, nie 
chckno ich widzieć. Nie mam wcale na myśli 
!o.'.cf,o pcwstcnia — mam na myśli historyę. 
Acło jej uyraźnie obróciło się w stronę Sło- 
wian — zŁldL.viajcie jak najprędzej swoje spory. 
moż- bvć zapóżno ! I spory te są załatwia- 
rjsyjsko-polski wśród nich jest może 
izy — od jego rozstrzygnięcia zależy 
Z)/ ma istnieć, czy niema istnieć Sło- 



Bo 

n> 

najww.:n 

moie: 



Spór 



r ,\ 



y.ianszczyzna 



lliirania męskie 
i dla chłopc6ui 



z TEATRU WOJNY. 

Przed walkami pod Czalaldźą. 

I Lwów, 8. listopada. 

(v) Ostatni akt tej dziejowej tragedyi, jaką 

obecna wojna na Bałkanach, rozgrywa się 

teraz na półwyspie, tworzącym pomost z 
Europy do Azyi. Armia turecka musiała już ukoń- 
czyć swój odwrót poza fortyfikacye Czataldży. 
Korpus turecki, zasłaniający odwrót irmii, z nad- 
ciągającemi siłami bułgarskiemi, stoczył dwudnio- 
wą zaciętą bitwę na linii Czorlu-lstrandża. Utrzy- 
manie pozycyi polowej przez 48 godzin, wobec 
olbrzymiej przewagi bułgarskiej wstrzymało po- 
ócig i umożliwiło dokonanie odwrotu gtównyc-; 
si. tureckich we względnym porządku. Ten opór 
Turków dowodzi, że w..rew ogólnemu mniemaniu, 
wywołanemu doniesieniami korespondentów pism 
angielskich, dezorganizacya r.ie opanowała jednak 
jeszcze całej armii tureckiej. 1 t^n korpus ture- 
cki, który zmuszono po olbrzymich stratach do 
cofnięcia się, jest już prawdopodobnie w obrębie 
działalności dział Czataldży. 

Równocześnie prawie z wiadomościami o 
tych walkach tureckiej straży tylnej nadeszły tak- 
że wiadomości o przeforsowaniu przez wojska 
bułgarskie linii Czataldży od północy koło Der- 
ko3 i o cześciowem zniszczeniu wodociągu kon- 
stanty nopolskiego. 

Była nawet taka depesza, która donosiła, 
że Bułgarzy dotarli już do San Stefan o, od- 
dalone zaledwie o 12 km. od bram Stambułu. 
Te wiadomości, a zwłaszcza ostatnia, są całkiem 
nieprawdopodobne a wymyśliła je fantazya drżą- 
cych ze strachu mieszkańców Konstantynoirola. 
O żacJnych walkach na linii Czataldży, ani też 
bliżej Konstantynopola nie było słychać, a bez 
strzału nie możnaby s ę tam dostać, bo przecież 
cała ta przestrzeń zalaną być musi wojskami tu- 
reckiemi. Co najwyżej mógł się w czasie odwro- 
tu Turków przedostać jakiś mały oddział buł- 
garski między Czarnem morzem a jeziorem Der- 
kos, gdyż wzięto go moż^ w nocy za tureckie 
wojsko. 

Główna armia bułgarska walczyła przecież 
równocześnie o 35 km. dalej na zachód z arier- 
gardę turecką. Taki mały oddział bułgarski mógł 
się rzeczywiście podjęć przedarcia się przez nie- 
przyjaciela podstępem i wykonać zamach na vvo- 
docięg. 

Zniszczenie urzędzeń wodociągowych mogli 
zresztę w zmowie z armię bułgarskę dokonać li- 
cznie zamieszkali w tycłi okolicacł\ Grecy lub 
Bułgarzy. I 

Podobno w ostatnfcłi dniach nadeszły na 
Konstantynopol liczne, świeże wojska tureckie z 
Azyi, których nie można już było wysłać na pole 
bitwy. Temi siłami obsadzili Turcy prawdopodo- 
bnie fortyfikacye Czataldży. Łęczne sumę sił tu- 
reckich pod Czotaldżę można przyjęć w liczbie 
150.000 ludzi. 

Wystawiając na pierwszy ogień świeże woj- 
ska z Azyi, dowództwo naczelne tureckie będzie 
miało dość czasu do uporzędkowania styków 
rozbitej, zdezorganizowanej armii, dania jej od- 
poczynku i podniesienia na duchu. Tu też, blisko 
Konstantynopola i wybrzeża dwu mórz, opano- 
wanych ppzez Turcyę, żołnierz może być prędko 
zaopatrzony w żywność I amunicyę, ciepłe ubra- 
nia, obuwie i wogóle we wszystkie potrzeby, 
których mu dotęd brakło. A że (jak się okazało) 



z warowni nad pardanelami i Bosforem. {] 
wiają reflektory i łączą telefonicznie szańce'''' 
r.obą i z główną kwaterą turecką v^ Haiicmka^ 
buduję drogi, wymienieją stare działa na nowsz^' 
sypią szańciyki i grzebią fosy strzelnicze. 

Armat fortecznych jest tu około 150, polo 
wych dział pozostać mogło armii tureckiej' okoł' 
500, a szańce mają sklepione k^amaty. 

* Vv'zięcie pierwszym szturmem pozycyi tu 
reckich, tak jak pod Kirkkilisse, nie je?t wpra^ 
wdzie niemożliwością, ale przecież Turcy najl 
czeni doświadczeniem, a nadto znacznie teraz 
silniejsi niż w Kirkkilisse, zdołają przypuszczania 



niej 

szturm bułgarski 
ost-it 



od 



lą przypuszczalnie 

eprzeć. Przecież Czataldża 

stolicy 



jest ost-itnią ooroną zagrożonej stolicy kalifatu 
i nagromadzonych w nfej św ętości mahometań- 
skich, jest ostatnią deską ratunku tonącepc 
państwa. 

Buł;?arzy będą próbowali przeforsować sztur- 
mem pozycye tureckie. Jeżeli im s ę to nie uda 
będą musieli przystąpić do planowego oblężenia'. 

Czy celu prędko dopną, ocenić rzeczywiście 
trudno. Bo być może, że operacye przeciw 
linii Czataldży zostaną przerwane układami 
pokojowymi iziwi szeniem broni. Wprawdzie na. 
strój ogólny w Bułgayi i w armii dąży stano- 
wczo do tego aby zająć Carogrói, ale przecież 
w razie n^ipotykania wielkich trudności przy zdo- 
bywaniu tureck eh pozycyi, Bułgarzy, nie chcąc 
narażać zdobytych dotąd v/awrzynów, pewnie się 
dadzą skłonić do ustępstw. 



Obrazki bałkańskie. 

Tysiącfc-tni sen o Carogrodzie. 

(v) Symeon Wielki, który w 9-tym stuledu 
carował Bułgaryi i wodził budzący się do życia 
naród na krwawe potrzeby z Madyarami i Bizan- 
tyńcami, był jednym z najmędrszych władców, ja- 
kich zanotowały dzieje Słowiańszczyzny połu- 
dniowej. Równo tysiąc lat temu w r. 912 Syme- 
on zdobył Adryanopol i stał się panem całego 
niema! Bałkanu. Zginął wreszcie w wojnie z Kroa- 
tami. Bohaterskich dziejó»v cara Symeona słucha 
każde bułgarskie dziecko z płomiennym rumień- 
cem na twarzy. Bo on pierwszy roić począł te 
same marzenia, które oni dziś wszyscy nad Ma- 
rice _ snują. ..^^Marzył o Konstantynopolu i tam 
chciał przenieść stolicę swego państwa. W nie- 
ustannem dążeniu do tego calu zdołał już Sy- 
meon pos ąść wszystkie włości wschodnio-rzyn*'- 
skiego cesarstwa i przybył na czele bi nych 
wojsk pod mury Konstantynopola. Przypuścił 
szturm. Wtedy otwarły się bramy miasta, vyy- 
szedł z nich cesarz Romanos Lekapenos, wiodąc 
przy boku cudną żonę swą Zoe, dwór cały ł 
patryaj*chę. Wszyscy przybrali włosienne si'aty i 
jęli błagać Symeona o zlitowanie się nad mia* 
Stern. Prośby tak wzruszyły Sym ona, że się 
rozpłakał i wojska zawrócił. I od tej chwili 
już nigdy Nemezis dziejowa nie dozwo- 
liła Bułgarom na ziszczenie marzeń, już nigcy 
bram Konstantyncijpia nie oglądali. Dopiero jiz'-' 
po lat tysiącu stanąć ma znowu przed tą sanj? 
bramą Carogrodu armia bułgarska. I nowi, ze 
się teraz niczem wzruszyć nie da — póki życia. 
nie zawróci! Sę już blizko, coraz bllżeJT^a lo^: 
tach Czataldży coraz donośniej huczą działa^' 
brzmi gromki śpiew najnowszej zwrotki «Maricy 
Marsz! marsz! generale nasz! 
Marsz! marsz! Carigrad je nasz! 

>Rozmowa z carem Ferdynandem. 
(y) Znany sprawozdawca pism niemiecsich 
Paweł Bloch, ^skał cał iem przypadkiem sp<>' 



sobność rozmowy z carem Ferdynandem 



po niskich » stałych, awi- 
docznionydi cenach w ma- 

gaiynie firmy: 




pllpr Ł9ni8i,pl 

illllul ^i^ania itud( 




itudenckie i l»^«'^'J'%5i^ 
w wlejlum wyborie. ^o'" 



Nf. 



050 



\ 



r<d«et5^WWzon^a;^^^ listopada 1912 



Sir. 3 



. I sic przy apa"Oc!e kinematograficznym 
^' roH-^no /ajccta nad Marice, Ferdynand 

/^^'^^''^oJrżdż^i^c opodal samochodem, zołrzy- 
735, r''"'^;,.! ^ic .-odjęciom przypatrzyć. Zawiązała 
^^^ ''^\r^-r., '•'• której Bloch wspomniał o za- 
-'^ '^^'^'"!pi bitności wojsk bułgarskich. 



^*''' , Tok. -- odpowiedział król 



Bułgar 
i wale- 



•.virvm żołnierzem, rozważnym 
^^'^ ^^'naVo7:niejszc jednak )est to, ie moja 



w 



ręk? 



Hmia '^^'^ ''^^^ I • u . u » 

oJ < ""^s" wypraw krzyżowych, me byro na 






2 ludem. Mojem zda- 
rzy żowych 
potężnego entuzyazmu. 
a walki o wyzwolenie w czasach 

"°P _ fa-;, to jest także walka o wyzwolenie, 

Ika konieczna. Zdaje się, że to dopiero terjz 

"^^ ^iano w Europie, bo od pierwszych dni 

Q\ns opinia publiczna jest coraz bardziej z 

* i Widzę to z listów, które codzleń dostaję, 



respondent 
skie ogarną 

w kołach poddanych" au;try'aVki'ch. 'poscł aiistrya- 



śktrn.r* r '^ .f '''**^ ^^'"^- *^<»'onie europej- 
sk.e ogarnęła^ panika. Szczególnie szerzy sic ona 

ck 



rami 



T Europy. Sądzę, że wypełniłem swój obowiq- 
* ' chcę co pełnić dalej i chcę, by mnie zro- 
^^miano. Qdy sprawa nasza tak szczęśliwie się 
skończy, j^^ się rozpoczęła, wtedy z serca po- 
jzickujemy Bogu. 

Wojna jest zawsze straszna, ale 
leszcze straszniejszym jest fał- 

5 2 y w y p o k ^ ]'• 

Jeszcze raz zapewniam Pana: wierzę, że 
\^ypeJniłcn swój obowiązek". 

Poc-cni car Bułgaryi wsiadł do samochodu 

I odjechał. 

Apetyty rosną... 

(i) J^dcn z dyplomatów bułgarskich oświad' 
czyi korespondentowi „Rieczy", że po wojnie 
.ranice Bjlg^ryi nauszą ^yć takie, jak przed 34 
laty pokój w San Stefano postanowił, uzupełnio- 
re nsdto Adry^nopolem, Salonikami i Deaga- 
czem. Serbia chce dostać Starą Serbię i dostęp 
h morza. Grecy?. Tessalic, Epir południowy i 
EJ25S nc. Czarnogóra wilajet Skutari. Chalcydyka 
rnoze zastać przy Turcyi. Rumunii nic się nie na- 
leży. Dyplomata ów wyraził dalej przypuszczenie, 
że do zaięcia Konstantynopola nie przyjdzie, a 
Turcya i-p.oże mieć każdej chwili pokój, jeśli 
zwróci się wprost do państw bałkańskich, a nie 
i)cdzie wyczekiwała w przedpokojach gabinetów 
dyplomatycznych w Europie. 

W nieustannej obawie. 

(v) Wiadomości z Konstantynopola — jak 
zresztą o tern wczoraj pisał nasz specyalny ko' 



miesac odrazu na okrętach. Pełno Ich t;dy ze- 
brało S5ę na okręcie •Lloyda .Salzburgr W ubie- 
nn? t°. .^ "esztowano 16 oficerów, tłumaczyli 
om bowiem żołnierzom, że nie warto poświęcać 
zycla, bo Port^ sprzedała Turcyę chrześcijanom. 
AU '*J®'ztowania za podburzanie do rozruchów 
odbywają się ciągle. Konstantynopol żyje w o- 
czekłwaniu ciężkich przejść. 

Jest to ładnie? 

M Zdarzyło się p. koresponden- 
towi rzymskiej .Tribuny", że w czasie wieczor- 
nych spacerów po Zemlinie spotkał dwie wesołe 
córy nietyle Koryntu, ile właśnie Zemlinu i za- 
warł z obiema paniami znajomość. Towarzystwo 
to dosyć przypadło mu do gustu, więc nic dzi- 
wnego, że ucieszył się bardzo, skoro na drugi 
dzień spotKał obie znajome, gorliwie zajęte przy 
pracach .Czerwonego Krzyża". P. korespondent 
.Iribuny zna swoje obowiązki, więc o tej ob- 
serwacyi doniósł natychmiast swemu dzienniko- 
wi. I za to został... wydalony z granic Serbii! 
Powiedziano mu bowiem, że na wojnie nie wy- 
pada zawierać takich znajomości, a tern mniej 
studyować moralność pracowniczek przy „Czer- 
wonym Krzyżu". \ 

W oblęźonem Skutari. 

Pustka\na wszystkich ulicach; bramy do- 
mów zaryglowane, wrota zamknięte łańcuchami. 
Tylko gdzieniegdzie widać bramę otwartą; gdy 
się ją jednak chce przekroczyć, słychać zaraz o- 
strzegawczy głos warty i trzask cyngla karabino- 
wego. Krok dalej, a śmierć pewna. Przerażająca 
cisza panuje w catem mieście i zdaje się spo- 
wijać je w całun śmiertelny. Od czasu do czasu 
błyska gdzieś w oknach światełko — jedyny znak 
życia w zamarłem mieście. Tak obecnie wygląda 
Skutari między swymi dwoma potężnymi fortami: 
Tarabosz i Tępe. Wybudować je kazał przed 
dwoma laty instruktor armii tureckiej, generał 
von der Goltz, według wszelkich reguł współ- 
czesnej sztuki fortyfikacyjnej. Na zewnątrz oba 
forty przedstawiają się groźnie i imponująco. — 
Gdy się jednak przekroczy most zwodzony i wej- 
dzie do wnętrza fortów, zmienia się odrazu wra- 
żenie. Wszędzie nieporządek, nieład, chaos — 
Wschód, zupełny Wschód. Wydaje się chwilami, 



że jest sfę w jaklemś średniowlccsnem wm- 

czysku, i^ 

Załoga fortów liczy około 15.000 głów. 

Nigdzie jednak nie dostrzega sf^xapału, 
entuzyazmu wojennego; we wszystkich twarzach 
wyraz bezwzględnej rezygnacyi, nieczułej na 
wszystko apatyi. Wieczory całe spędzają w nie- 
ruchmei postawie, podobni do jakichś widm upior- 
nych. We dnie zajmuje ich tyiko jedna troska: 
zdobycia środków żywności. W Skutari bowiem 
cd kilku dni panuje głód. Nad wybrzeżem jezio- 
ra dniami całym; pracuj%j^bacy i nieraz udaje 
im się połów nawet obfity. Cóż znacsy jednak 
kilkadziesiąt ryb dla całego miasta i piętnasto- 
tysięcznej załogi? 

W jaki sposób wyżywia się załoga, jest ta- 
jemnicą, której przeniknąć nłe podobna. Dzienna 
porcya żywności żołnierza składa się s garstki 
ryżu i kubka wody. Czasem jeno przynosi ulgę 
szczęśliwy wypadek, gdy patrolujące po jeziorze 
barki napotkają na drugim brzegu kilka wołów 
lub baranów. Odbywa się wtedy uczta dla gar- 
nizonu, po której jednak następuje jeszcze więk- 
sze przygnębienie. Zdarzały się wypadki rabun- 
ków w domach prywatnych. Obecnie zabezpie- 
cza je przed rabunkiem po prostu to, że w nich 
wszelkie zapasy są wyczerpane. 

Ponurego wrażenia, jakie sprawia Skutari, 
dopełnia jeszcze szpital wojskowy u zbocza je- 
dnego z tortów. Ranni leżą na słomie lub gna- 
tach, bez żadnej opieki i pomocy lekarskiej. Nie 
ma ani jednego chirurga, któryby mógł rany o- 
patrzyć. Chorych trawi gorączka, która ostate- 
cznie wyniszcza organizm. I tu panuje ta sama 
apatya i obojętność, jaką się widzi w kosza- 
rach. Chorzy z rezygnacyą oczekują śmierci, ^u* 
ważając, że przyniesie im ona tylko ulgę w nie- 
szczęsnej doli*. ^^ 

Tak opisuje swe wrażenia korespondent 
yJournalu'', któremu udało się zmylić czujność 
straży i dostać się manowcami do wnętrza 
twierdzy. 



'•''^^^-iissc.w,-*-.;. 



Artyiculy 1 notatki w tym dziale zamienczone nie pocho- 
dzą od Redakcyi. 

A^'^" Dr. Edward Stenzel 

otworzył kancelaryę we Lwowiei uL Sokoła 3* 

3435 



Odcinek „Gazety Wieczornej" z d. 8 listopada 1912. 



20) 



STEFAN ŻEROMSKI 



WIERNA 




POWIEŚĆ. 

(Ciąg dalszy). , 

— Czasom znowu naniówilyśmy się 
na maliny dzikie i na „dziady", tu na tę 
?ór(^. co za Niezdołami stoi. Szła za mną 
zawsze i slLichała, co jej mówię. Ja tak, 
^^ ^ ona tak, ja odmienię, to i ona. Co 
ja lubię, to i ona. Co mi nie smakuje, to 
•^ ^ż wykrzywia. .Jakem sobie zaśpiewała, 
^^ i^a mną to samo, słowo w słowo, 
•" K'^ ^v dźwięk, a tak strasznie śmie- 
"^'^^, że l,oj;i zrywać. Musiałam sobie 
p''^ ^^itykać. żeby jej przykrości nie robić. 
-^^^^oni to umyślnie wyśpiewywałam ja- 
' ?^'jpnwo najwicrutniejsze, ulcładałam 
^^^^izn^ piosenki, żeby się ponauczała... 
^ ,j, - ^'' '>>ik-a zrobiła się moją przy- 
\.^/y^'' '"^^ ^^^^-^'1 naprawdę. Teraz, jak 
,. V^ nocą ( ią^rnie to żeby nie wiedzieć 
j^" ^^'M szio, o karczmę zawadzi, 
j . ,. '^^-^-'J^a stoi na rozstaju gościiiców\ 
-^^ tylko pytają .się o drogę do 



dworu w Niezdołacłi, Hylka przez t^dno' 
drzwi, poprzez żydowskie zakamarki, sion- j 
ki, przybudówki, przez śmietniki i gnoje, ! 
potem przez dziką górę, przez parów, przez 
ogród — do mnie. Jeśli idą do dworu 
powstańcy, — stuka do mnie w to ołmo, 
w tę szybę — trzy razy. Jeżeli idzie woj- ; 
sko — cztery razy. Ja wtedy do kuchni, I 
budzę Szczepana i po ciemku przygoto-j 
wujemy się, czekamy. Dopiero, jak zaczną ! 
burzyć się do drzwi, walić kolbami, do-, 
bijać do okien, Szczepan idzie otwierać. 
Tylko już wtedy wiemy przj^naj mniej, 
czego się trzj^mać. Eozumie mię książę 
pan ? 

— Eozumiem, clióć bardzo boli, tu 
w nodze. Tylko już o tym tytule książę- 
cym będziemy wiedzieć raz na zawsze, 

.^ w »/ 

że b\ł i nigdzie nie ucieka, więc trudzić 
się ciągiem wywoływaniam go z niepa- 
mięci niema powodu. 

— Książę pan jest taki, — jakże się 
to móm?... demokrata,.. 

— A no niby. I 

. — Dobrze, będziemy mówili z prosta. 
Chodzi o to, źc teniz, jak tu pan leży, 
to ta łlyfka jest dopiero ważna. Prawda? 



— Och, prawda. 

— Bo prz^ie oni rewizyę robią za 
każdj^m razem w całyFi dworze, mojego 
łóżka nie, oszczędzając* Trzęsą wszędzie. 
Czasom się tam który zawstydzi i każe 
tylko z wierzchu patrzeć. A b3rwają zno- 
yrii i tacy, co umyślnie. 2_ dowcipami, 
zaglądają w każdą skrytkę. 

— Cóżby tu robić, gdy przyjdą? 

— Po pukaniu Ryfki będziemy wie- 
dzieli, kto idzie. A skoro — cztery, — 
Szczepan musi pana brać na ramiona i 
wynosić z domu. Myślę, że do stodoły.... 

— Jakże to będzie uciążliwe! 

— Nie tak znowu bardzo. Dziad po- 
doła. Nawet i ten tytuł książęcy swoje 
zrobi, bo się Szczepanowi wytłomaczy, że 
pan jest naprawdę jaśnie oświecony bo- 
gacz. — i 

— Bogacz nie bogacz, lecz moja ro 
dzińa wynagrodzi go sowicie. 

— Właśnie. Ca iral- ; 

— Pani po włosku nie umie, ale za 
to po francusku... I 

— A umiem, bom się uczyła na pen* ^ 
syi, u zakonnic, w Ibramowicach: 

(C. d. n*} 






9tr. 4. 



.Gn7f*f« AV>c7orna' % r!n! ai 8. lisforada 1Q1^ 



^T. 



RGSYA i MONGOLIA. 



M 



,N. Ref."; W. Studnickiego „Kwestya polska' 



re- 



Włedcń. (Tcl. wł.) .N. Fr. Presse" przyno 

.. sensacyjne szczegóły ?. sP^°^!V'''^^'|;r;I!!°ra ierTnr*d;: 1/ Ble.eldse^r^J/MiTew^^ 
oolskicj. wykazujące dwulicowość Rosyi, która na j^. „g^^j^^eju referent dr. L Biegeleisen: .T. Milew 

Bałkanach srrzeciwia się zabezpieczeniu interc- j ^^^^^ ^^^^j^j^ia polityki narodowej" reterent dr. fc, 
*^" • ' ■ rzekomo ! OubanoAic^; E. Starczewskiego „Sprawa polska" referent 



Koło Ifteracko-artystyczne urządza w sobotę 9 
bm o g. 8 w. pogadankę na temat współczesnej hleratury 
politycznej o kwesty i polskiej. Omawiane będą: 
Broszury niepodległościowe, referent Konstanty Srokowski, 
r JiKlor 
ferrnt 



6w austro-węcrrrskich, jako rzeczy 

a rama popełnia o wiele wię- 
-' w Mongolii. Mianowicie 

z dnia 3. 



„niesprawiedliwej" 
kszg „niesprawicdliv.'cść 
wedle traktatu rosyjsko-mongolskiego 
bm. Rosya ma udzielić pomocy Mongolii^ do uzy- 
skania autonomii i zabezpieczenia samodzielnego 
rozwoju narodowego, co się ma stać P«ede- 
wszv5tkiem przez to, aby chi/^skie wojsko i chm^ 
?ka'kolonizacya trzym.ane były zdała od Mongolii. 
W zamian panujący i rząd mongolski mają przy- 
znać kupiectwu rosyjskiemu te same prawa, co 
mongolskiemu, a poddani państw innycłi i^ie mo- 
aą uzyskać praw większych, niż rosyjscy. Udyby 
rząd mongolski chciał zawrzeć traktat bądź z 
Chit^ami, bądź też z innemi mocarstwami zagra- 
niczncmi, nie może się to stać z naruszeniem 
powyżej wspomnianych postanowiefi, ani też bez 
zgody ze strony Rosyi. 

Jest to więc wcale nawet niezamaskowany 
protektorat rosyjski nad Mongolią. 



NADESŁANE. 



Dentysta Dr. Teodor Thom 

mieszKa obecnie 

3So8 KościuszKi 5. Telefon 1468^ 



Dr. Celestyn Tyger 

pricniósl kancclaryę adwokacką z iCalusza 3905 
do Lwowa, tłl. SyKsttisKa 10, I. pi«jtro. 

t37 - 



. ,-- •ł'^>-''^i«^^*-'-' łf-^^^^ 



LEOPOLD STAFF. 



Z PIEŚNI HAFISA. 

(MO!r/\V..MED SZEMS-EDDIN'. POET.A PERSKI Z 14-ego 

WIEKU). 

Słodki wietrze, lotny pośle, 
Od miłości posłań, spiesz, 
Pozdrów pięknem pozdrowieniem 
^ Pięl^ą tę, o Której wiesz. 

Powiedz, że się w wiatr rozwieje 
Duch mój wśród udręki leż, 
Jeśli mnie nie obdaruje 
Darem tym, o którym wiesz. 

Gdy wiadomo ci, co daje 
Rozkosz raju, czujesz też 
Niezgłębiony i trawiący 
Smiitk ten, o którym wiesz. 

Ach, czem raj jest wysławiany 
Wargą zachwyconych rzesz. 
Gdy miiCŚci błoń się śmieje. 
Luba błoń, o której wiesz. 

Xie chcę orłem być, co wzlata 
W słońce ponad szczyty wież. 
Słowik- Haiis kocha różę, 
Różę te, o której wiesz. 



KRONIKA. 



Sobota 

Psyche'. 

Sobota 'J 
*on\". 



9 



listopada o wpó! do wiecz. 



dr. P. Mączewski. Po referatach dyskusya. Wstęp wolny. 

Wystawa Jarockłe<>o. W niedzielę o godz- 
10- tej przed południem otwartą zostanie w salach 
Koła literacko-artystycznego (Pasaż Mikolascha^ 
wystawa obrazów Władysława Jarockiego, obej- 
mująca kilkadziesiąt płócien z życia górali r\a 
Podhalu, oraz pastelowe widoki Wenecyi. Wysta- 
wa otwartą będzie od godz. 10-tej rano do 9-tej 
wieczorem codziennie. 

Z Teatru miejskiego donoszą nam: „Jar- 
mark na żony*, ostatnia nowość operetkowa, 
grana będzie po raz czwarty w sobotę, nastę- 
pnie we wtorek i w niedzielę 17 bm. We czwar- 
tek dnia 14 bm. wznowiona zostanie jedna z 
oper Verdiego „Bał maskowy", w której wystąpi 
Janina Koroiewicz-Waydowa w swej popisowej 
partyi Amelii. 

W niedzielę 10 bm. wystąpi p. Koroiewicz- 
Waydowa w „Tosce*. .Franciszek Villon", ko- 
medya Leona Lenza, przedstawiona zostanie po 
raz pierwszy w poniedz. 1 1 bm. Abonament nr. 
10. Rzecz rozgrywa się w Paryżu za panowania 
Ludwika XI. „Franciszek Villon" grany będz'e 
w przyszłym tygodniu trzy razy z p. Nowackim 
w roii tytułowej. Główną rolę kobiecą odtworzy 
p. Konstancya Bednarzewska. Z cyklu utworów 
polskich przedstawiony będzie utwór Edwarda 
Lubowskiego „Bawidełko'* z Ireną Trapszo w 
roli tytułowej. Na dzień 20 bm. przvgotowuje 
się uroczyste przedstawienie ku uczczeniu pa- 
mięci J. J. Kraszewskiego, na które wznawia się 
v.esoła i pełna staropolskiego rozmacha kome- 
dya kontuszowa „Miód kasztelański*, z p. 
Chmielińskim w popisowej roli Jacka Sołodu- 
chy. Równocześnie odbywają się próby trzyakto- 
wej komsdyi Gabryela Oregely'ego „Dobrze le- 
żący frak*, która grana jest obecnie na zagrani- 
cznych scenach. 

W dziale operowym najbliższą premierą 
będzie głośna opera LeoncavaIla „Zaza" z panią 
Korolewicz-Waydoy/ą w tytułowej party i. Artyści 
operetki uczą się najnowszej operetki Leona 
Falla „Kochany Augustynek**, po której nastąpi 
pperetka księcia W-ladyslawa Lubomirskiego „Lu- 
ba niewinność*. 

Ze sceny amatorskiej. Młodemi silami 
, Akademickiego Koła artystyczno-dramatycznego* 
wystawiono wczoraj w sali Kasyna miejskiego, 
znaną baśń dramatyczną Hauptmanna .Hanusia*. 
Całość była iadna, psuły jeno sceny zbiorowe 
zbyt krzykliwe i 'te widziadła wygłaszające z pa- 
tosem tyrady. Postać Hanusi odegrała p. Gros- 
saug. z dużem zrozumieniem i przejęciem się, 
prostotą, szczerością i dziecięcą naiwnością. Nie 
wiele odbiegał od swej partnerki p. Krzyżanow- 
ski. Dobrą siostrą miłosierdzia była p. Biegańska, 
tylko zbyt wiele było kokieteryi w roli, gdy na- 
leżało grać bardziej z prostotą. W całym zespole 
widać było doskonałą i staranną rożyseryę arty- 
sty teatru miejskiego p. Barwińskiego. (m. m.) 

Mianowania w aralii. Lekarz sztabowy dr. 
Józef Hamburger został mianowany lekarzem 
sztab. II klasy. Lekarz pułkowy dr. Bronisław 
Niezgoda U d e r s k i, lekarzem sztabowym, zaś 
dr. Rudolf Sten ze 1, lekarzem pułkowym. 

Śnieg spadł znowu w dużej ilości i po- 
krył cdłe miasto, które od wczoraj przedstawia 
obraz prawdziwie zimowy. Wskutek temperatury 
względnie wysokiej śnieg miejscami taje i mie- 
sza się z dawnem błotem, które wskutek tego 
staje się coraz głębsze. A miejscami i bardzo 



przeznaczanego na cele Toi:; 
jących ubogich uczniów, 



zyciovvsKi2, V.' Gq.j.. 
ruskiemu „Pomicz molod -• • 

„Szkiina po. 
^'U „Szki!. 



(s) Zasiłki. Wydział krajowy w poro-'-^.- 

niu z Radą szkolną l^raiowa, rr7V'-,-> t'!^"^"!^' 

stępujące jcjpo-^,' 
we zasiłki: Tow. pomocy nDiii.owej we Uc^^ 
750 ko^, Kółku pomocy naukowej fMac:c-zv'!!! 
Lwowie 150 kor., Tow. pomoc; na,.ko\v^T ^Z c5* 
noku 150 kor., Tow. opieki nad młodzieżą s-^^ 
^ednich w Tarnowie 100 kor., Tgvv. ^zra^r^^'' 
mu , Pomoc szkolna" we Lwov;ie z:i rok 1Q'i^- 
1912 razem 200 K, dziesięciocento.vcmu /r^ i ' 
ckiemu Tow. pań dla wspierania dzia wy s^-^ ' 
nej we Lwowie 50 K, Tow. cpie'ri żv 'o^p" 
młodzieży szkół średnich we Lwrwis 100 k^ 
Tow. „Ezra* dla dziatwy ^mA, 
cach 50 K, Tow. 
we Lwowie 200 K, Tow. rusKiemi 
micz" we Lwowie 100 K,^ow. ruskie 
na pomicz* w Stanisławowie ICO \\, Tow. ruskie- 
mu „Szkilna pomicz" w Kołomyi 100 K i To, 
ruskiemu śv.'. Mikołaja w Tarnopolu 100 K. 

Z paleontologii Galicyi. "Muzium imienia 
Dzieduszyckich zostało w ostctnich dniach wzbo- 
gacone dwoma cennymi szczątkami .^s .w:ó\vB^ 
palnych. Pierwszym okazem jest róg łosia, otrzv. 
many w darz^od p. Fr. Bedernika z Tata on 
znaleziony w dolinłj Prutca na wschodnim stok.! 
Chomisku. Świadczy on, że obszar rozmieszcze- 
nia łosia sięgał dawniej w naszym kraiu dslcko 
na południe i Wysoko v.' krc-.ir-ę górską, gdv obc-^ 
cnie zwierz ten żyje u nas jeszcze tyiko^^; ni- 
żowych borach północnnj części Polski. 

Drugim, również cennym okazem, jest Y^s 
mamuta (przedostatni szyjny), wyborrve zaci''io^ 
wany, pochodzący z koryta Dniestru pod Sam- 
borem, ofiaro wa y w darze przez p. Michała 
Wacławskiego z Janowa. Wym-ary tego kręp>j 
wskazują na zwierzę zupełnie do rosłe. 

Nowa fabryka. Onegdaj odbyło się otwar- 
cie nowej* pierwszej w kraju, v/zorowo urządzo- 
nej fabryki konserw H. Blumenfelda we 
T.wowie przy ulicy Żółkiewskiej. Pierwsze próby, 
dokonane w obecności dygnitarzy wojskowych, 
wydamy wyniki zadowalające. Fabryka ta jest :&[ 



zdradliwe. Zdarza się bowiem gdzieniegdzie, iż 
s i głęboką , ba jurę** błota pokrywa warstwa bialu- 



Pepertuar Teatru miejskiego we Lwowis 

1 ląuk S liśiopada ..Kobieta, gra i wino". 

listopada o wpół do 4 popił. „Eros i j gtęboką .bajurę** błota pokry 

„Jarmark na !}'^^^''' ^^Pf ^yt^ego śniegu. I biada temu, kto złir- 
dzony białością zaufa jej i stąpi w takie miejsce 
nogą ! Nie wszędzie jednak zdołał śnieg przykryć 
swoim obrusem brud i wodę ulic lwowskich. Są 
całe dzielnice we Lwowie, gdzie błota taka ma- 
sa, iż śnieg znika bez śladu w jego głęboko- 
ściach. Takie ul. jak Ossolińskich, w części mię- 
dzy ul. Chorąiczyzny a uL Zimorowicza, lub 
sama ul. Zimorowicza, Koralnicka itd. przedsta- 
wiają obraz wprost tragiczny I rozpaczliwy. Jak 



.Wird/iela 10 listopada o wpó! da 4 popoł. „W go- 
łrb.niku". 

Nied.:iela o wpół do vS ..Tosca '. 

.Bajka-, Kinoteatr, pi. Maryacki. Dziś sensacya: 
Dramat o dżumie i inne nowości. 3892 



Na wystawie „Pochodu na Wawel** Wacław e 
S^y mai: owakiego zaprowadzono oświetlenie elektryczna. 
wobec crcgo wystawa otwartą jest bez przerwy do '»odz. 

7 wieczorem. ** 



na miasto stołeczne, stosunki troszeczkę dziwne ! | pieśni i melodye. Ukończywszy uniwersy 



urządzona, ze może zaop^lrywac w Kcnserv,7 
wszystkie trzy korpusy galicyjskie. 

Pokłuty nożem. Wczoraj wieczorem po* 
między zabawiającem się towarzystwem w szyn' 
ku Sterna przy pi. Strzeleckim wynikła bójka, ". 
której Jan Robi ofrzynał ranę ^kłut? nożem w 
głowę. W stanie groźnym odwieziono go do 
szpitala powszechnego. 

Porządl^r budowlane. 2 budowy przy ul 
Żółkiewskiej 1. 3, spadł na głowę przechodzącej 
Chai Feuertag kawałek deski, raniąc ją do- 
tkliwie. I 

Namiętni palacze. Dzisiejszej nocy nie- 
znani sprawcy dostali się do szynku Anny Brana- 
marker przy ul. św. Piotra 1. 3 i skradli caiy 
zapas tytoniu, wartości 210 K. 

Za brzytwy. Chaim Satz, poszukiwany za 
kradzież brzytew na szkodę Kijowskiego we Lwo- 
wie,_a który zdołał zbiedz aresztuj ącerriu go pO' 
licyantowi w Rawie ruskiej, został wczoraj p";" 
trzymany we Lwowie. 

Zaczadzenie. Szar, kupiec, wras ze swa 
żoną uległ zaczadzeniu w mieszkaniu przf^- 
Teatralnej 1. 25. Stacya ratunkowa przywrdcih 
oboje do przytomności i zostawiła ich opiece 
domowej. 

Byle handel szedł. Aresztowano Mikołaja 
Pańczyszyna, który sprzedawał przechodnim 
niklowe zegarki za srebrne. Przy rewizyi znale- 
ziono u Pańczyszyna cały magazyn nirilowycr. 
zegarków. 

Z zamkniętego mieszkania. H^ryi ^ 
meczko na Kleparowie, skradziono książeczkę 
Kasy oszczędności Nr. 99 na 150 koroo. 

t Mikołaj Łyseńko. Onegdaj znwrł w Ki- 
jowie w 70 roku życia twórca ukraińskiej naro- 
dowej muzyki, I^ikołaj Łyseńko. Łyseńko, syn 
mieszczanina, urodził się 10. marca 1842 roK- 
we wsi Hryńkach, połtawskłej gubernii. ^'^^^f- 
początki nauki muzyki pobierał od swej mai« 
W 11 -tym roku życia -oddano Łyseńkę do irji\ 
cuskiego pensyonatu Gieduona w Kijowie. ^ 
wówczas komponował Łyseńko drobne utw^^ 
r y polskie. Gimnazyum kończył w Char ow • 
uniwersytet w Kijowie. Tam też zapozna* sic 
ukraińskim ruchem i zacz?ł zbier ' 



ukraiń^l; 



,'tet w 



Ki- 



■'|!!P»*«^W^4^" 



,^,.98<>. 



^Gazeta Wieczorną^ g jnUAju^^^nflri 1912. 



Str. 5 



^. rc\n 1866 wyjecha? na studya clo Lip- 

^^"^^o ukończeniu konserwatoryum przeniósł się 
*''*■, V fio Kijowo, gdzie założył szkołę muzy- 
"^ ^"^ bvl i^i dyrektorem aż do ostatnich chwil 



^■^'^ W 1^^^ '"^^ '■ ^"'^^chodzono w Kijowie uro- 
' > 35 letni jubileusz twórczości kompozytor- 

''•^•"^Łysf"'^'- ^-y^^^'^^ ^^^^ czynny udział w ru- 

■r^ukralńskim.Byl prezesem „Ukraińskiego klu- 

" w Kijowir, członkiem honorowym „Proświty", 

^v' Inurdo Tow. im. Szewczenki we Lwowie", 

Polonica za granicą. Nowelę S i e n k i e- 

-.-TA V'. „Autorki" przynosi w niedzielnym 

vV I C ■'' •" r . , , , , , ti r» _. _ V ^ r i» 1 

'^' kbięriu Józefie Poniatowskim wydane 



jr f. f< , 

■ ^awno w przekładzie niemieckim ocenia w 

od ci n!-: u 



n;. w. Journal". Dzieło prof. A s k e- 

o kbięi iu Józefie Poniatów 
w przekładzie niemieckim 
'^]. kr. Prcssy* dr. Weber. 

VV. Lutosławski został docentem 
, . ;Acrsvtsto genewskiego. Będzie wykładał jedną 
Jcdzine ^'godniowo: „O woii". W Ameryce wy- 
J,^/,,ovićść „The prom.ised land" («Z i e m i a 
i r i. 3 n a"), poświęcona niedoli żydów w Ame- 
r\e. Autorka jej jMarya Antin, córka wychodźców 
płocka, '€51 żoną profesora kolumbijskiego uni- 
u-f----'tetu. 

Towarzystwo XVni. wieku. Pod nazwą 



cw 



;ar::vstwo XVIH. wieku* zawiązuje się obe- 



iace 7nW.^^ stowarzyszenie naukowe, stawia- 
me sobie za zadan.e i program ściślejsze ba- 
damę historyi i kultury XVin. wieku. 
ur.r. ^°,^,^^«2w?. podpisało się kilkudziesięciu 
uczonych francusk.ch, najwybitniejszych przedsta- 
wicieli dzisiejszego umysłowego świata Francyi. 
. .Towarzystwo XVIir. wieku* posiada nadto 

jeden moment dla nas doniosły: pragnie weiść 
jv stosunki z Polskd. Gustaw Lan'on. proTeTor 
iteratury francuskiej w Sorbonie, jeden z inicva- 
torow Towarzystwa, wypowiedział się z gorącem 
pragnieniem, by Towarzystwo łączyło jak najwię- 
cej przedstawicieli obcych krajów, a miedzy tymi 
przedewszystkiem Polaków, związanych w swej 
przeszłości i zwłaszcza w XVIII, wieku z kulturą 
rrancyi. i 

Aresztowanśe konsula. „Riecz* donosi: 
Irzy dni temu aresztowano w Petersburgu w 
, Grand-Hotelu" przybyłego z zagranicy genera- 
nego konsula rosyjskiego z Frankfurtu nad Me- 
nem, Baumgartena. Z rozporządzenia sędziego 
śledczego policya przeprowadziła rewizyę w po- 
koju konsula i aresztowała go. Baumgarten 
roztrwonił 30.000 rb., własność konsulatu, a gdy 
wykrycie stało się nieuniknione, podał się do 
dymisyi i przyjechał do Rosyi. 

W «Ulu* idą od soboty dwie bluetki Wło- 
dzimierza Perzyńsklego. Poza tem cały program 



premierowy z nową revue O sta p. f. : » Widzia- 
dła". Przedstawienia codziennie, prócz ponie- 
działków i piątków. Początek o 9 wieczór. Bi- 
lety sprzedaje wcześniej księgarnia K. Juffy'ego, 
Kopernika 5. 

Echa ankiety kredytov/ej w Wiedniu. 
Nasz korespondent wiedeński donosi: W uzupeł- 
nieniu czwartkowego interwiewu z posłem Loe- 
wensteinem odnośnie do ankiety w sprawach 
kredytow^/ch zaznaczyć należy, że w artykule 
tym chodziło o zobrazowanie stanowiska repre- 
zentantów galicyjskich, aby w ten sposób uzu- 
pełnić emincyacye poczynione w „N. Fr. Pr." 
przez reprezentantów wiedeńskich. 

Wobec tego uwagi udzielone przez posła 
Loewensteina miały dać niejako jasną i treściwą 
syntezę wywodów polskich członków ankiety. 
Tok ich myśli był tedy zupełnie zgodny z refe- 
ratem., jaki przedstawił dyr. dr. Zgórski, refera- 
tem na tle którego odbywała się dalsza dyskusya 
w ankiecie. 

„Świat Słowiański'*, \vvcliodzacy w Krakowie w 
zeszycie na lisiopad zawiera : .^.-Wywłaszc/ienie i woina bał- 
kańska" F. K. ; „Do rewizyi kwestyi ruskiej" W. Grodzi- 
ckiego : .JntelTgencya ukraińska w Rosyi" L. Wasilewskie- 
go ; .^Sironnictwa bułgarskie po przewrotach" .1. Grz.rgo- 
rzewskiego ; „Czesi o sprav/3cn kaszubskich" W. R. Regne- 
rowicza; ..Z przeszłości siowianofilstwa w Polsce (z poezyi 
polskiej XVI— XVII wieku)*' , E. Kołodziejczyka. W rubry- 
kach stałych obfity pr^eglą4 prasy słowiańskiej oraz Kro- 
nika. ^- 




nit w Rosyi 




zwyci 




Agonia „chorego człowieka*^ — Dyplomacya wobec uroszczeń serbskich. — • Wrze- 



Co sądzi następca tronu? — U bram Konstantynopola. Zdobycie 

Salonik, ^^ 



o ROZBIÓR TURCYI. 

" W -prawie bałkańskiej obecnie już nie cłio- 
'zi o to, kto w wojnie zwycięży, bo zwycięstwo 
:;t zadecydowane, ani o utrzymanie „status 
q„o\ l:o armie zwycięskie, zajmując terytorya, 
.^tworzyły nowe „status quo*, ani wreszcie o to, 
czy ic na dopuścić do rozbioru Turcyi, bo 
ten rozbiór jest w duszach wszystkich intereso- 
'>^a:!ych postanowiony, ale o to, jak się ten ro- 
zbiór dokona ? 

Pod tym względem istnieją dwie trudności: 
r:cr.v5za o do Konstantynopola i cieśniny Dar- 
^iane!skiei, d.^uga co do rozszerzenia Serbii i da- 
nia jtj dostępu do morza. W pierwszej odgry- 
^^a ą główną rolę przeciw interesom państw bał- 
kańskich interesy Anglii, w drugiej interesy 
Austryj. 

Pierwsza sprawa jednakże nie grozi, jak się 
--a;i.\ zawikłaniami, bo wszystko tak wygląda, 
"- Buigarya zgodzi się, nawet w razie zajęcia 
p.-ez siebie Konstantynopola, na pozostawienie 
^0 1 cieśniny Dardanelskiej w rękach Turcyi. 

A'e z ^óry można powiedzieć, że wymu- 
^-^]K tdKie załatwienie sprawy, Anglia, do 
iicznych swoich błędów w kwestyi wscho- 
^^lej, dołączy nowy, gdyż pozostawi nadal 
^-yi możność dążenia do opanowania Konstan- 
- topola i^ Dardanel^w. Najlepszą zaś do tego 
•■^porą bylol^y usadowienie się tu Bułgaryi, któ- 
'^ay z pewnością przyjęła wszelkie postanowie- 

'^ ^'iędzynarodowe co do przejazdu okrętów 
s/sfr^D^^ przez Dardanele, a mając przeciw 

' -e ..osyę, raz na zawsze odwróciłaby się od 

^^J ze swemi sympatyami. 

^ Irudniejszą do rozwiązania jest kwestya 
.p '"^^ 1 dostęp Serbii do Adryatyku. Ale i tu 
-pojziewdć się należy, iż Austrya potrafi rzecz 
sk-^T ^^^^*^^ć. Bo nawet zajęcie maleńkiego 
^e za!V''^^ Adryatykiem przez Serbię, nie mo- 
c st" ^"^".^"^^ ^^'i Albanii, ani swobodzie ruchów 
h^:!p^'^^j ^Joty na Adryatyku. Pod względem 
bez t r'"^ ^ie zmieniłoby to wiele, bo Serbia i 
de p ^.^'y choćby przez terytorya bułgarskie, bę- 

J^iata dostęp do morza Egejskiego. 
stau,;).L^ ^^'^^^ spełnienie marzeń serbskich po- 



nych marzeń i zmusiłoby ją do szukania sojuszni- 
ka, któryby jej pomógł w ich spełnieniu. Tym 
sojusznikiem naturalnie byłby nie kto inny, jak 
nasz sąsiad północny, któryby przez Serbię pro- 
wadził ustawiczne wichrzenia wśród Serbów, 
Chorwatów i wogóle w^ród południowych Sło- 
wian w Austro-Węgrzech. 

O tem z pewnością wiedzą we Wiedniu, a 
ponieważ wykazano tam już wiele rozumu poli- 
tycznego w obecnym stanie kwestyi bałkańskiej, 
więc spodziewać się należy, iż także co do tego 
szczegółu nie popełni się tam żadnego błędu. 

Paryż. (Tel. wł.) Propozycye Poincarego, 
które dostały się przez »Biuro Reutera" do wia- 
domości publicznej, a które odnosiły się do po- 
działu Turcyi, są apokryficzne. Tu w Paryżu ani 
w ministerstwach, ani w kołach dyplomatycznych 
nie wiedzą o tem. We wtorek przyniósł jeden 
dziennik paryski depeszę z Londynu, iż .Biuro 
Reutera** dało plan podziału Turcyi. Z żadnej 
strony nie wymieniono Poincarego jako inicyato- 
ra. Nieporozumienie — jak pisze .Presse" — 
wynikło zdaje się 2\ powodu błędnego telegrafo- 
wania. 



do 



państwo w stan „nasycenia naro- 



Natomi ^ ^^P°^oiłoby na czas długi przynajmniej. 
Q<łłobv "'^^opuszczenie Serbii do Adiyatyku 
y ^«' przedmiot do dalszych niezaspokojo- 



Austrya wobec żądań serbskich* 

Wiedeń. (Tel. wł.) .Neues W. Tagblatf 
zamieszcza rozmowę ^wego współpracov^nika z 
pewną wybitną osobistością polityczną, która o- 
świadczyła, że najlepiej byłoby, gdyby Serbia 
uprawiana politykę serbską. Jeżeli jednak prawdą 
byłoby, że pewne mocarstwa czynią usiłowania, 
by Serbię odwieść od przestrzegania własnej po- 
lityki, wówczas stworzenie porozumienia nłlą- 
dzy Austryą a Serbią jest wykluczone. 

Paryż. (Tel. wł.) Belgradzki korespondent 
dziennika „Temps" miał rozmowę z serbskim 
prezydentem ministrów Pasiczem, który powie- 
dział, że Serbia ze względów ekonomicznych 
musi dążyć do Adryatyku, a więc do zajęcia 
portów San Giovanni di M*?dua, Alessio i Du- 
razzo. Pasicz powiedział dalej, że państwa bał- 
kańskie dążą do podziału Turcyi, przyczem 
k>8 Konstantynopola pozostawiają mocai^ 
stwom. Co się tyczy pośrednictwa pokojowego, 
oświadczył, że chcą sartii zawrzeć pokój z Tur- 
cyą, która sama musi j^ poprosić o to. Dotych- 
czas jednak Turcya o i^okój nie poprosiła, dzia- 
łania woienne zatem miisz^ trwać dalei. 



Frankfurt (Tel. wł.) Korespondent wiedeń- 
ski „Frankfurter Zeitung" donosi, że w Austro- 
Węgrzech nikt nie pragnie wojny, jednakże 
jest stała wola nie dopuścić do naruszenia 
interesów Austro-Węgier i do ich upokorze- 
nia, co mogłoby mieć fatalne skutki na przy- 
szłość i co nie może być cierpiane. Nie właści- 
we jest, że serbskie sfery oficyalne wracają ciągle 
do sprawy dostępu do Adryatyku, co może się do- 
konać tylko przez zajęcie części Albanii. Wogóle 
dla Serbii lepiej byłoby załatwić tę sprawę w po- 
rozumieniu z Austro-Węgrami, niż szukać jakiejś 
pomocy zewnętrznej. 

Londyn (Tel. wł.) Wiedeński korespondent 
„Daily Mail** pisząc o stanowisku Austro-Węgier 
w kwestyi bałkańskiej, donosi, że dla Austro- 
Węgier dopuszczenie Serbii do Adryatyku 
jest nie do przyjęcia. 

Paryż. (Tel. wł.) W kołach dyplomaty, 
cznych, które omawiają stosunki z państwami 
bałkańskiemi, słychać , że Austro- Węgry nie 
sprzeciwiłyby się żądaniom Serbii co do uzyska- 
nia portu, tylko nie mógłby to być port^^nad 
morzem Adryatyckiem. Austro-Węgry, Niemcy i 
Włochy są w tym kierunku zgodne, że uregulo- 
wanie stosunków może być w ten sposób zapro- 
wadzone, że Serbia otrzymałaby port nad mo- 
rzem Egejskiem w pobliżu Salonik. 

Także i Francya zgadza się na to rozwią- 
zanie, któreby warowało ii^.teresy Serbii, nie 
naruszając przytem interesów wielkich mo- 
carstw. 

Berlin. (Tel. wł.) »Localanzeiger" zajmuje 
się kwestyą dostępu do morza dla Serbii i za- 
znacza, że jeśli Serbii idzie o gospodarcze inte- 
resy, to droga ^o morza jest wolna. 

Wiedeń. (Tel. wi.) Co do Serbii panuje tu 
pewne zaniepokojenie, ponieważ rząd serbski nie 
wyraził się jasno, jak sobie wyobraża przyszły 
stosunek z Ausfro- Węgrami; prócz ogólnych fra- 
zesów, nie przedstawia żadnych konkretnych pro- 
pozycyi. Trzeba się liczyć, że w najbliższym 
czasie będzie omawiana sprawa gwarancyi, którą 
Serbia będzie musiała dać naszej monarchii. 
Sprawa ta wysunie się na czoło wszystkich spraw 
politycznych i życzyć sobie należy w interesie 
kraju, by wojna była Jak najprądz^ ukończo- 
na, by Ausb^o-W^gry mogły wypałnić swa 
zadania na Bałfcania. 

Balgr^. (Tel. wl.) Stanowisko prasy tu* 



I 



Str 6 



Ha^^ł" V;>cforna' t dn^a 8. listo-^ada 1^1^ 



V, 



I: ■ 



.1 



tejszcj utnidnia sprawę porozumienia pomiędzy 
vScrhiq « AM-,;ro-Wc^ram'. zaznaczyć bowiem wy- 
pad , 7c niema w niej ani Jedneao głosu, 
przychylnego Auslro-Wqgrom. 

Wiedeń. (Teł. wł.) .Siidslavi5che Corrcs- 
ponclrnz" |TZvnn^i streszczenie bardzo ciel^cwych 
r<?0'=ÓA- rr'^? " ?c*r-:^^Jej co do uk^ztahowania się 
M05*'r.k'^w \-.o wojni-^. \VcH!e dzienników serb- 
^kicii ir, <'(!:y inncmi {rólowic ba>M;ońscy po woj- 
i.ic 7.- ie?i;<? 5 a-c tyluly. I tał^, Król Ferdynand 
prnNbr.ić na tytuł cesarza, król Miko}!>j czarno- 
j-órski kr^)!a Czarncpóry i Albanii, a król Piotr 
zmienić mi tytuł króla Serbii na króla wszystkich 
Scrb(V.v. O AJi-anii dz':cnnii;i owe nie mówią nic 
bliż-^zc^o. Jedynie J'lal: Żurnai* rozpisuje się 
o tc;n, ^0 mają być dowody, iż Malissorowie 
czyli Albpńczycy-Katolicy są pochodzenia serb- 



jkicgo. 



Nadtępca tronu o sytuacyi. 

Pr?ga. (Tc!, wł.) „Cze.-kie Słowo* przy- 
nosi fre^ć rozmowy, jaką mi ła pewna wysoka 
05oK:5t.ść z oustryackim następcą tronu, arcy- 
k.'';ccion^ Franc is-^i.iem Ferdynandem. Następca 
fr na zaznaczył z naciskiem swoje usposo- 
bienie ^kojowe I zaprzeczył stanowczo, ja- 
koby był zwcłenniklem polityki zaczepnej. 
"^od.ć\ też, że dobrzcby było, aby się świat do- 
iiediial o tem jego stanowisKu. 



Antyaustryackie nastroje 
w Rosyi, 

Petersburg. (Tel. uJ.) Dnia 4 listopada 
cdbyło ?ic tu zebranie pansiawistycznego Zwią- 
zku to^yr.rzystwe. dobroczynności, na którem byli 
również ol ecni pos'ovvie bułgarski i serbski. — 
P. Wć^iiifw powiedział między innemi, że Ro- 
syo rr^Gi 'tanowczo żądać, by Bałkan o- 
tizymały państwa bałkańskie, nadto nie ka- 
z?\ zapomnieć o celu es atecznym Rosyi a mia- 
jicwide o cieśninie. Austro- Węgry nie mogą 
żądać kompensat, a powinny nawet oddać 
Bośnią i Hercegowinę Serbii. Cztery miliony 
ucisk-mych Rosyan oddać należy pod panowanie 
rosyjskie; to byłoby rzeczą słuszną. Baszmatiew 
,Tiówił o przyszłości Związku bałkańskiego i na- 
zwał państwa bałkańskie dziesiątem wielkierrt 
mocarstwem. P. Parensow zamknął mowę, która 
skierowaną była przeciw Austro-Węgrom, słowa- 
mi: Ufcmy w ducha i uczucie rosyjskie i słucha- 
m.y woli m.onarszei. ale nigdy nis ugniemy się 
przed żądaniem nierrzyjaciół. 

Petersburg. (Tel. wł.) Pisma tutejsze u- 
derzają w ostry antyaustryacki ton. Jedno z 
nich dcnosi, że Rosya jest dobrze uzbrojona 
i roz!3orzad2a silnem wojskiem i że nie jest 
tak bczsihi^, jak w foku 1908. Serbia przez 
ost-tnie jwaii.i powiększyła się i musi też ona 
otrzymać I port. Rosya będzie przy tem silnie 
obstawać 



Saloniki wzięte? 

Londyn. (Te:l. wł.) Według wiadomości 
dz.enn a „Star', wczoraj miały paść Satoni- 
ki. Miasto zostało obsadzone przez wojska 
greckie. Turcy zniszczyli wszyslKie mosty i dro- 
yi i opuścili miasto. 



Goraz bliżej Stambułu. 

Londyn. (TBK.) Do „Times* donoszą r So- 
fii pod datą wczorajszą: Według pogłoski, urzę. 
dowo niepotwierdzonej, wojsko bułgarskie miało 
zdobyć linię Czataldży. 



Więc przecież jedno zwycięstwo 

1 Turków? 

Ateny. (Ag. At.) W doniesieniach z Kon- 
stantynopola przedstawiono położenie dywizyi 
greckiej, tworzącej skrajne lewe skrzydło armii 
macedońskiej, jako bardzo trudne. 

Tutejsze koła urzędowe, które nie myślą 
niczego zatajać, ogłosiły sprawozdanie, według 
którego dywiżya owa natknęła się na znacznie 



1 silniejszy oddział przeciwnika i musiała przerwać 

j marsz swój na Florinę 1 Monastyr, oraz obwaro- 

twała się silnie. Odtąd nie ogłoszono nowego 

I sprawozdania urzędowego, ale koła dobrze poin- 

formcwane nie są zaniepokojone losem te] dywl- 

zyi, bo oprócz wysłania natychmiast pos.łKów, 

wedle pogłoski znaczne siły z armii następcy 

tronu skierowano przeciw wojsku tureckiemu pod 

Monastyrem. . 

Adryanopol wzięty! 

Londyn. (Tel. wł.) Korespondent .Daiiy 
Mail" donosi z Sofii, że Adrya-iOpoI został 
zdobyty. Bułgarzy zataili upadek tej twier- 
dzy, ponieważ sądzą, że mocarstwa dowiedzia- 
wszy się o ostatecznem zwycięstwie i tryumfie 
wojska bułgarskiego wdrożą natychmiast rokowa- 
nia poKojowe. 

Z caratu. 

SewastopoL (TBK.) Z powodu buntu ma- 
ryna.zy rosyjskich 17 skazano na rozstrzela- 
nie, a 106 n2 kary więzienne od 4 — 8 lat. 

Petersburg. (Pet. Ag.) Do północy wybra- 
nych było 386 posłów, w tem prawicowców 136, 
z umiarkowanej prawicy 29, kadetów 43, z gru- 
py pracy 4, soc. dem. 6, polskich demokratów 
nar. 4, z grupy polsko-litewskich Białorusinów 
3, litewski nacyonalista 1, z frakcyi muzułmań- 
skiej 3, dzikich 3, z lewicy bezpart. 12, z Koła 
polskiego 6. 

Wybory w Warszawie. 

Warszawa (W.A.T.) Podczas wczorajszych 
wyborów przy próbnem glosowaniu, oprócz Ku- 
cliaizewskiego, Jagiełły, Lipsztsdta wysuwano tak- 
że inne kandydatury, ale ci kandydaci zrezygno- 
wali. Przy głosov/aniu Kucharzewski otrzyma. 35 
^ałek białych, 46 czarnych, Jagiełło 37 białych, 
43 czarnych, Lipsztadt 33 białych. Dziś wy-.ór 
ponowny, sytuacya niewyjaśniona. 

(Przyp. Red. Cyfry powyższe nie odpowia^ 
dają faktycznemu standowi rzeczy, gdyż całe ko- 
legium wyborcze składa się z 83 wyborców, pod- 
czas gdy depesze mówią o 105 głosach. 

Jedynie liczbę głosów Kucharzewskiego 
można przyjąć za prawdziwą składa się na nią 
niezawodnie 22 gł. koncentracyi, 11 głosów en- 
decy! i 2 gł. robotnicze (oprócz Jagiełły). 

Pozostałymi 48 głosami mogli się więc tyl- 
ko podzielić Lipsztadt i Jagiełło, co nie daje 
jednak razem jeszcze 70 głosów.) 



W delegacyach. 



Budapeszt. (Tel. wł.) Delegaci polscy mie- 
li kilkakrotne konferencye w ciągu dnia wczoraj- 
szego. Dziś p. Stapiński złoży oświadczenie w 
komisyi dla spraw zagraniczdiych, natomiast dr. 
Leo złoży oświadczenie w plenum. Oba] zazna- 
czą swoje stanowiska w sprawie wywłasz- 
czenia w Pruslech. 



Z giełdy. 

Wiecień. (Tel. wł.) Sytuacya na dzisiejszej 
giełdzie prz^dpołudnioy^ej była bardzo osłabiona 
z powodu niezdeklarowanego stanowiska Austro- 
Węgier wobec Serbii. Przeważała chęć realiza- 
cyi. Silnie ucierpiały. Alpiny, które spadły o 7 
koron. J 



Giełda poranna. 



9^ 

\mM\ Bhilshlsl imm, ?3fjiii5] w sjiii^ 

Lwowski targ na bydio z 6 listopada 1312. 

A) Na dziiuejszy targ spędzono: Wolo* 59 
buhai 16, krów 122, — razem Dydla grMbcio lok ^^^'^^ 
j.-ow. leS. cieh-it 302, owiec (kÓ2) - nierogacizn.?'^'"!' 
247, węg. 00. kazem 913 sztuk. ^ ^"^ ?al 

B) Płacono za jeden cetnar mefryczny i-,-^^% 

t. j. sa 100 klgr.: wołu z pas^y od 90 do /ff^ *'^ 
wołu chudego cd 84 do 83, buhaja '^d 32 doT'' 
krowy rzeźnej od 54 do 80 kor., jałowaika od 48 ^r* ■?' 
kor., cielgcia od 94 do 124 kor., nierogaciznY e-r^ '! 
90^ 116, węg. 00 koron. ^t>-'t. od 

C) Płacono za sztukę: wołu z pnsr/ od ''3] 
540, wolu chu.iego od 252 do 360, buhaia \\ ^l 
do 564 kor., krowy rzeźnej od 180 do 500 ko- igh 

ka od 62 do 297 kor., cielęcia od 32 do 73 kor ri^'" 
gecizny galie, od 47 do 155, "''^^'^ 



Po samkul^clu i!i3!!a3?ii, ^ 

Petersburg. (Tel. wł.) Turcya dała znać 
ministerstwu spraw zagranicznych, że zdawało 
się je], że mocarstwa przy swojej akcyi p^ 
średniczącsj w^cJ^odzą ze stanowiska ,sta. 
tus q'JO'*. Ponieważ tego nie będzie, \robec te. 

g3 akcya pckojOv</a niema obecnie racyl 
bytu. 

Eefs-ad (Tel. w>.) Między tutejszym po- 
słem greckim a bułgarskim v>^y]oniły się nieporo- 
zumienia co do podziału terytoryów zdobytych. 
Bułgarski poseł cświac-czył, że Grecya ma' óbe- 
cnie przy końcu wojr^y większe pretensye, 
niż przy początku wojny. 



WledeA, dnia 8 listopada 1912. - 
godz. 10 m. 30. 

Marki 117-88, Renta majowa 85*10, Renta korona 
węg. 84-ąp. Akcye austr. «akł. kred. 606 00, Akcye wę^ 
zakł. kred> 786*-. Akcye Anglobanku --•— , Akcye Union- 
banku 572— . Akcye Bankverełnu 502--. Akcye Under- 
banku 48603, Akcye kolei państwowej 681-00. Lombardy 
104.25 Akcye Fabryki broni -•—, Akcye tytoniowe — •— , 
Akcye Alpiny 96.5*^0, Akcye Rlma Mura nyi' 701 00, Akcye 
= ^ • T;?*^- *^'- 3365-—, Losy tureckie 212-00, Ruble 
254-50, 40/0 listy 2ast. Banku łiipoU 87*75, 4V20/o listy tast 
Banku hIpoL ej-eo. 40/0 gahc. pol. kraj. z r. 1893 84-^, 
4> łisty zasL^Banku kraj. 85-10. 56 1. listy Tow. kredyfc 

li!""!!* ^.11?' ^i^^ ^8*- Bank. kredyt, zieni. 97-98, Akcye 
Skoda 759t>0. 

Uposol^lenie: be» ochoty^ 



Kronika z ostatniej chy/ilL 

Pogrzeb śp. dyrektora Wenantego Szy* 

dłowskiego, zapowiedziany na g. 11 rozpoczął 
się dopiero po wpół do 12. Mimo fatalnej aury, 
mimo dotkliwego zimna i obrzydliwej szarugi, ze- 
brało się przed domem żałoby przy ul. Poto- 
ckiego 1. 11 liczne grono znajomych i przyjacidl 
zmarłego, oraz osób, które na terenie pracy pu- 
blicznej miały sposobność zetknąć się z śp. Szy 
dłowskim i poznać niepospolite zalety jego umy- 
słu i serca. 

Przybył© więc grono posłów sejmowycii; 
radca Wydziału Kra;, dr. Jahl, Si. hr. jMycielski, 
dr. Stefczyk. Źardecki, dr. Adam, dalej dyre. 
ktorowie instytucyi finansowych, rektor polite- 
chniki Hauswald, profesorowie dr. Dziwiiski, 
Fiedler, Obmiński, dyr. J. Olszewski, dyr. Ciom- 
pa, sekretaTnz--^ dr. Ulmer, przedstawiciele T. 5. 
L. i mnóstwo publiczności. 

Gdy zwłoki wyniesiono z domuv odśpiewał 
chór szkolny kolegów syna śp. Szydłowskiego, 
BReąuiem*, poczem imńeniem wszystkich insty- 
tucyi, w których ś. p. Szydłowski pracQivał, po- 
żegnał go dyr. Biechoński. 

O godzinie 12 ruszył kondukt uL Leona 
Sapiehy i Kopernika ku cmentarze wr. Na czele 
kroczyły delegacye kuśnierzy, koszykarzy i tka- 
czów z dwoma wieńcami. 



Nabożeństwo żałobne za duszę śp. Wenan- 
tego Szydłowskiego, dyrektora kraj. Zwią- 
zku przemysłowego, odbędzie się -w sobotę 
dnia 9-go listopada b. r. o godz. wpół do 9-tej 
rano w kościele parafialnym jMaryi Magdaleny. 




Jutro, dnśa 9. listopada* c godz. 8'30 
odb^-dzśe się Msza św. w kościele Maryi 
MagdaSeny za duszę ś. p. 

taniego \Mmtm 

o czem ma zaszczyt przyjaciół i znajo- 
mych zawTadomić 

-I Żona z Synami. 




Wszyscy nowo prz9b7oai9^ 
prenumoratorz? otrzymają D<f' 
płatnis początek druhoiaicel sj 
povi8^~Sł. teromsUeso P9> ^ 
tiitai ^Wtórna Rzeka'*.' 



■i^aiŚ^ś. li^ialtłiaŁif^&i.- •^.- 



v.^.^-\" 



, '-f«^=^^53Eaf3!r¥^ 




>Ga«eta W^ećtomB* I dnfą 8. listopada 1912. 






i-i^r^^T-iw^cyii^Scs, 



Sff T 



Adwokat 



Dr. Aleksander Herbst 



pr^cnio-f swoją kancelaryc do domu prry 



c ^valista chorób wener., skórnych I kosmetyki 

' Dr. mmYK ROZtlARin 

.hiHv3ch w Wiedniu i Paryżu ordynuje przy ulicy 
P^*^*"^ KoporniKa 11. ^ 

PRZEGLĄD PRASY, 

„Daily Mail'* O Polsce. 

?[ Jest to starym Wędem tych naszych 
' . Którvch zadaniem jest uświadamianie opinii 

^'^biicznej, że krańce terenu, na którym dokonać 
f a mn uświadomienie, znajdują się co najwyżej 
('.Agatek Wiednia. Dalej systematyczna akcya. 
} for.r.o vania zagranicy o naszych sprawach 
vvkie nie sięga. Usiłowania stworzenia poza- 
Martvjnvch, objektywnych centrów, z których 
rróir cnie wały by wiadomości, prawdziwie od- 
%lc:c\tó\Q]ące nasz stan i żywotne sprawy — 
vvdaK' dotychczas niezadowalające wyniki. 

Świeżym dowodem tego stanu jest głos 
c .ieh-ki, który poniżej przytoczymy. Poważny 
(izTcnnik londyński „Daily Mail* chciał opowie- 
(jzeć 5".vym czytelnikom coś o stanowisku 
pabró'.v w obecnej chwili. Gdzieś coś połapał, 
j kićś nieskontrolowane wieści dotarły do lon- 
dyńskiej rcdaKcyi, jakieś egzotyczne wiadomości 
rrzedostaJy się z jakichś zakapturzonych iródel 
do kcrdynu. 

Rezultatem tego galimatlaszu, świadczącego 
n dobrych intencyach londyńskiego pisma, lecz 
kompletnym braku wiarygodnych informacyi i na- 
!eiv:ych oryentacyi — były też następujące 
wywody: 

^ÓJ czasu nieszczęsnej kampanii rosyjskiej 
Napoleona I. — przed stu laty — po raz pier- 
wszy (?) podnosi głowę Orzeł Polski -— wyglą- 
da ;(>- wybuchu wojny austro-rosyjskiej, aby przy 
tej iposobności uwolnić naród polski z pod znie- 
r.fwidzcne.50 jarzma rosyjskiego. W Polsce sze- 
rzy się okcya narodowa w celu przygotowania 
Ljednoczf nia wszystkich Pol ków do wspólnego 
dzialarda w chwili, gdy wybuchnie wojna pomię- 
dzy .V;3tryą i Rosy^?. Naród polski liczy obecnie 
24 milior.y, z których 12 jest pod panowaniem 
rosyjskie rn, przesz lO 6 mJlionów w obrębie pań- 
stwa austryackiego, 4 miliony w Niemczech, a 2 
rrdiiony w Ameryce. 

,VVediug Otrzymanych prywatnych wiado- 
ności — odbvwają się obecnie w całej Galicyi 



zebrania w celu usunięcij róinJc w zapatrywa-Jz kroniki, czy opowiadania, czy nawet z fanta- 
ycznych pomiędzy partvan^" 
pomiędzy Polakami a Rusinami. 



niaclv politycznych pomiędzy partvaml polski 
a również pomiędzy PnU!cA«; « b...:___ , 

• Rusini 



emi, 



t T,« ^ u ^^tn^]'^ *'^ '*** ^^** stronnictwa, na 
Lr^A "lf*^«^<>^^^^^ - przyjaznych dla Rosyi i 

tak drp7'i^'*l'7i.^ niaprzyjażnie usposobieni 
tak dla Rosy! jak i dla Polaków. Z tern właśnie 
stronnictwem chcą obecnie Polary zała wić wszel- 
kie spory i wyrównać różnice, sprowadzić 



.!,- 



1 jedność co do postępowania na wyoadek wy- 
Ductiu wojny austro-rosyjskiej. 

^ ^Charakterystycznym symptomem teraźniej- 
szej sytuacyi politycznej jest rezolucya, uchwalo- 
na w ubiegłym tygodniu przez Koło polskie na 
posiedzeniu, które trwało do późnej nocy — po- 
pierająca akcyę swych członków w delegacyach. 
co do olbrzymich żądań austryackiego rządu na 
uzbrojenia, jednocześnie ostrzegająca Polaków 
przed podżegającą propagandą, szerzoną przez 
wrogie antynarodowe stronnictwa. 

„Uchwalenie tej rezolucyi Koła polskiego' 
jest znakomitem pociągnięciem na szachownic^ 
politycznej — wstrzymuje ono wybuch aż d^ 
czasu — gdy cala akcya bęJzie zupełnie doj- 
rzała • 



WŚRÓD PISM I KSIĄŻEK. 

Wincenty Kosiakiewlcz: .Dzwonnik", tra- 
gedya. Nakiad S. Orgelbranda Synów w War- 
szawie. 

Drugą nagrodą odzhaczono ten utwór na 
konkursie im. Słowackiego, ogłoszonym przez 
.Kuryer Warszawski". Wyszczególnieniem, kióre- 
gq nikt się nie spodziewał. Kosiakiewlcz uderzyi 
w ton, wyczekiwany z utęsknieniem, a nie zo- 
ryentowali się tylko sędziowie konkursowi, że 
tak nie dzwon Zygmuntowski dzwoni z Wawelu, 
a tylko tam tam teatralne. Usprawiedliwione to 
wprawdzie potem zostało, że ze względu na 
cenzurę rosyjską „Dzwonnik" w przenośni tylko 
mógł wyrazić wielkość idei, drogiej sercu ka- 
żdego Polaka, cóż, kiedy ta przenośnia jest nie- 
tylko mętna, lecz nie daje wrażenia czegoś i- 
stotnie pięknego lub wzniosłego. 

Środki artystyczne, któremi rozporząda Ko- 
siakiewicz« nie stoją w żadnym stosunku do za- 
mierzeń, które były przy narodzinach tego u- 
tworu. Chwalebne to chcieć pisać wzniosłe tra- 
gedye ideowe, ale do tegp trzeba nistylko przy- 
gotować fabułę. Fabuła może być zaczerpnięta 



zyi autora, to wszyst o jedno; ważniejsze, jak 
sobie ;^utor poczyna z fabułą. 

Znać tu łamanie się^i walkę twórczf; au- 
tor dziełu sprostać nie mógł, a to budzi przy- 
krość w czytelń kcr;^ -^ 

Nie wiem, czy .Dzwonnik* zyskałby na 
wartości, gdyby mu teatr dodał blasRu i życia 
za pomocą aparatu dekoracyjnego i reżyserskie- 
go. Noże w takim razis dałoby się wykrzesać 
tę minimalną rozkosz artystyczną, jaką mierne- 
mu dziełu literackiemu daje doskonała oprawa 
sceniczna. Atoli teatry^ nasze nie kwapią się z 
wystawieniem .Dzwonnika", a w książce mar- 
twe to wszy sto i naało zajmujące. 

/C. 



(t 



BoS«; ław Gcrczyńckl g4^a tropie trucizny 
Romans. V/arszawa 1912, Nakład Tow. Akc. 
Wyd. ,Swidt". 

Przy czujnej kontroli każdego ruchu odby- 
wa się tu walka miłosna -— jak w pajęczej 
siatce. Wszakże to u pająków ona silniejsza, a 
o n się jej lęka i rozkosz m.iłosną płaci często 
życiem, jeśli nie- dość ostrożny, a raczej nie 
dość... brutalny. Ciekawa, istotnie zajmująca 
walka. 

Przypomniała ml się przy czytaniu ro- 
mansu Gorczyńskiego. Tu wszystko śledzi się z 
zapartym tchem; wrażenie jest silne, a emocya 
potęguje się jeszcze z tego względu, że walka 
rozgrywa się na dwa fronty. 

I jeszcze jedno: Gorczyński, to przede- 
wszystriem autor dramatyczny; ma ogromne po- 
czucie sceny, umie na scenie ustawić figury^ 
nadać im ruch, prawdę żywą. Pisząc powieść, 
używa tu tego samego aparatu, oczywiście bez 
kulis ; urąga wszelkim uznanym prawidłom te- 
chniki i czytelnika zmusza, aby stał się widzem. 
Odczuwa się też w opowiadaniu Gorczyńskiego 
tę przemożną bezpośredniość, której suggestywny 
czar jest tak silny, że podczas czytania usuwa 
z pod kontroli wszystkie popełnione błędy arty- 
styczne. Tę przewagę autora nad czytelnikiem 
daje forma opowiadania. Garczyński pisze ten 
romans tak, jakby kreślił swoje własne przeży- 
cia, przyczem od czasu do czasu pokłoni się 
nieznacznie w stronę sędziów, przed których fo- 
rum przytacza akt oskarżenia na kobietę tylko 
po to, żeby -z. nagromadzonych faktów ukuć dla 
obrony wszystkie te argumenty, mogące ją u- 
wolnić przed odpowiedzialnością za grzechy po- 
pełnione. 



80L DLUGOSZEWSKI. 






m 



fijŁ/ 




Paryż 30/X. 1912 






(Dokończenie). 

' 'ci. powstrzymując się od wyliczania dłu- 
?-j;c' 5Z'J'. gu Jość kompromitujących szczegółów, 
r.ann^ienic-.my jeno w nawiasie, że kierunek cz .sto 
^"'■^ekeiŃtualny, o charakterze zimnej mózgowej 
, czasem nawet dowcipny, lecz pozba- 



=pcki 



:\\ 



\.io- wszelkich uczucioA.'ych czynników, bez śla- 
-<^"- zaJiyci', iwórczyc i drgnień ducha, niema 
•^■-r^s powodzGnia w sztuce, a zwłaszcza w ma> 
)5's:v.ie, odziQ łut szczerego, wrażliwego talentu 
^' y-^cj wciLy od funta zdolności do kawiarniano- 
^2ier.nikarsKich dyskusyi. 

wztukf} — dodamy jeszcze — mając za 
PJ^nr.t uyiscia naturę, de,żyła zawsze ponad nią i 
neraz w najszczytniejszych lotach całkowicie 
jicha j^ z oczu,, nigdy jednak przeciw niej nie 
^^;^ 1 nie pójdzie. Tem gorzej dla kubistów, je- 
; ' vv tvni nawiasowym dodatku dojrzy ktoś 
---''0-A'czy wyrok. 



u . ^^°'^' kubistów, widzimy w salonie moc 
M ciea o tendencyach przeważnie dekoracyjnych 
_^zn£c::?iacych się naogół dążnościami do syn- 
i^-^^^-""' częścią tylko ogólnikowego ujęcia tc- 

^ -^'jększość artystów znużona i — nareszcie 
"f^udzona podpatrywaniem natury, atara się 



^iej w sposób jak najbardziej lakoni' 



żnvrk^^'.t^^^^^^^ się więc niektórzy do pobic- 
ycn szkiców, inni świadomie wyblcwij* Jedynie 



najważniejsze cechy, operując tylko kilku zasa- 
dniczemi liniami i kolora][ni, inni wreszcie sta- 
rają się owe najistotniejsze elementy wiązać ze 
sobą, łączyć i rozmieszczać w obrazie odpowie- 
dnio do z góry powziętego programu kompozy- 
cyjnego. Prace tych ostatnich bardzo już luźno 
związane są z kierunkiena realistycznym. 

Na pierwszy plan wybijają się bardzo pew- 
ne i czytelne stenografie H. Matisse*a i kompo- 
zycye Ottona Friesza, wsparte rozumnie o trady- 
cye Cezanne*a. 

Trudniej nieco zgodzić się na cokolwiek 
sztuczne schematy Van Dongena. 

Natomiast na uznanie zasługują zwięzłe 
pejzaże Vlamincka, praca Marqueta, naznaczone 
kilku nieomylnemi pociągnięciami pędzla oraz 
treściwe a kolorystycznie bogate widoki gór, 
mórz i lasów Maufry. 

Bardziej gadatliwymi aą : wrażliwy na ze- 
stawienie kolorów Puy; F. Jourdain i J. Flandrin, 
obaj dobrzy obserwatorowie, lecz obaj nudni ; 
oschły i pedantyczny Valloton; poprawny W, Gue- 
rin i akademicki Desvalli|śre. 

Giriend bardzo prostymi środkami robi pra- 
wie klasyczne .Trzy Gracye*. Mauzana- Pissaro, 
szafując hojnie złoceniami, maluje powabne suł- 

tanki. ! . , , 

Bardzo ciekawe i więcej niż ciekawe bo 
naprawdę ładne są dwie wielkie dekoracyjne 
kompozycye pani Marval. jednej z najlepszych 
francuskich malarek, która aJobywszy się na bar- 
dzo osobistą formę, godną już nazwy stylu, u- 
biera w nią jakąś naiwna, jakby bajkową zmy- 
słowość, graniczącą jejdnak dziwnie z perwer- 

syjnością. ' I " . . 

W dziale rytownicżym swracają uwagę ko- 
lorowane auchoryty Q. QuvH. wiród nich zaś^ 
nadewazystko portret M. Ravela, znanego kom 



pożyto ra, oraz portret polskiej śpiewaczki p. D. 

Polacy, jak zwykle zresztą, nie tworzą zwar- 
tej w organiczną całość grupy, lecz samotnie lub 
po kilku łączą się z rozmaitymi kierunkami fran- 
cuskiego malarstwa. _^ 

hiajlicznjejszą gromadkę stanowią ci artyśc!, 
którzy na niezaprzeczenie krytyczne przesilenie 
współczesnej sztuki odpowiadają zaniechaniem 
osobistych wysiłków i poszukiwań, a czerpiąc go- 
towe formuły z bogatych studzien prastarych 
epok, modyfikują je nieznacznie zależnie od tem- 
peramentu i od kombinacyi iródeł. Ideowym ich 
przywódcą jest E. Zak,4aŁ zawsze miły, nieska- 
zitelny i nader estetyczny. 

Obok niego St. Rzecki wystawia piękny i 
szlachetny profil kobiecy, (fresk z widocznym 
wpływem wczesnego włoskiego renesansu) oraz 
kompozycye .Polowanie Dyary" (wpływ perskie- 
go malarstwa miniaturowego). 

Merkel w bardzo zmienionej postaci przed- 
stawia się autoportretem (Zak) i kompozycyami 
.Adam i Ewa**, .Izmael i Hagar' i .^hyłek 
dnia* (Zak. Granach — ^^ włoscy prymitywi). 

Poczesne miejsce w tej grupie należy się 
pani Grossmannowej. | 

Portrety ^ottlieba z patetycznych stały się 
groteskowymi od czasu^ kiedy, po zarzuceniu 
szaro-zielonego tonu, maluje terpentyną koloro- 
waną nikłemi, pomadkowemi barwamli nie licu- 
jącemi z brawurą jego rysunku. 

Gustaw Gwozdecici w martwej n^uue 
.Zielony Garnek' wywiązuje się ze zwykłą mu 
łatwością i talentem z karkołomnych, umyślnie 
wyszukiwanych trudności kolorystycznych. 

Rena Hassenberg, Borkowski i Pałczyński 
wystawiają pejzaże i martwe natury malowane z 
talentem i smakiem. 

Kamir*Kau^Mn poka«i^e peatelową •B^edą, 



SfT. S. 



, Gazeta Wieczorna" z dnia 8. listopada 191?. 



7\\ 



\ lest w tr) obronie za du*o literackiej po- 1 
kabofvrt5fwn, lecz nie brak Gorczyńskiemu 




kobiety, która vo7.^<^'^ miłości, : 5obie dać z nimi rady. Szereg wesołych przygód;; gimnazyum^ 



Macierzy w 0!•lo^ve; i a^^^ 



podczas jednej z takich wycieczek, oplsaJ w.lującą do całego społeczeńst^va polshi-j^o. by^. 
bar\vny sposób prelegent, który wraz z pp. M. | różnicy stanów sWadało choćby neidrohn--.. 



xyt.j 



rźelclnf-oo odczuci^,, jak bardzo traplczną jest 

dola 5amotnpj 

chce kochot i łuH/ić się, że jest kochaną. ^l i * 

AU rinrc7v''.^ki widzi w niej tylko samiczkę I bar\vny sposób prelegent, - , » . , v; r- i i. 

• X T.m .Kmiccha «.ie smętnie - i z . Dudrykiem i Klemensiewiczem wybrał się byl ofiary na pokrycie cwjercm.honowego def 

i mówiąc o ipm. usmiecna j*ic arnciiuc . r^-' , i • l. u i^ T *> I 

fvm snutnvm uśmiechem składa przy końcu o- 1 na Doboczankę i ha Howerlę. i. ^. l- , ^ . . 

h>rnv Tct c.^ Hen, najpłebszy ukłon w stronę ! Rozwój narciarstwa. opanowanie tego | W i e c z o r e k K o jc . u s z ko vv s '. :. Dn=, 

pXitora. ' ' ''■ i ^P-^^" i --^^^ętne obchodzenie się z nartami ^^^6-^^^^^^^^^^^ 

7wvcleżvł. Uivł całej forsy zręcznego dya- , umcżiiwiło turystom poznawanie coraz nowych -^C Wieczorek l\C!L'szKOAbK.i z barowo i-ozmai- 
irktvV^ ' terenów, coraz nowych okolic, w szczególności : conym programen^, na który, prócz słcu'a , sten- 

' Nie radrę jednakże próbouać tych samych I okolic Shwska. 1 : '?^^' . ^'ygloszonei^o przez dra Opatrn..,, ,;,. 

k przy najbliższej spc.obno^ri, bo może j Interesujący v;yklad swój ilustrował dr. Kor- ^^^ ^%Z^I'^ ĆfZ^.T''^^'^'' ^■"'"'^ '^''- 

dys doskonałemi zd ęci.mi, rzucanemi za pomo-j^^^^ ';^^^^°^« ^^^^ uczn.óu i uczenie. ^ 

uy. ^y="^y' r ' i W tym samym ciniu odhWa s f^ (.-> o' '-^cr- . 

c^ skiopt.ko.u na e«ran. : konferencya s^ko^lna pod prze^vodmc^:ven.■£;^ 

Rekord rotmlst.''za Zdenka Kreutzbrucka , która szkolnego p. L. Barhackie^o. 
z r. 1899. mianowicie 73 z--vyci<^?tv/ w wyścigach ; Z e s f e r c w a n 2 e i i c k i c h D .-i 1 'r. 



•^7tuc7eK przy n^.jbli 

się to już więcej nie udaó 



K. 




Bibliografia 

Chlebowski Piotr. Pismc^, T. lii -iV. 

Lisowska Janina. Poezye, Kraków. Skład 
olówny u Juffy*epo we Lwowie 1912. 

Poradnik teatrów i chórów wło- Niemieccy jeźdźcy-panowie od kilku lat I ku. Na^osade pastora ogłoszono już darvn:ei 

ś c i a ń s k i c h. R. V. Nr.^ 10. za październik. (starają się pobić stworzony przez por. Kreutz- ' konkurs, w którym wyrażono życzenie, ab? prz-..- 

Prze wodnik oświatowy, paździcr- . j^^^^^j^^ rekord nadaremnie, mimo, że w Niem- 1 szły pastor władał jeżykiem polskim, (pastor 
nik. I i czech iioić bies;ów dla jeźdźców-nanów w ciągu | Grefzmacher po polsku nie umiał), co jest rzeczą 

M a k a r e w i c z o w a JuHuszowa. ^"d^^" jednego roku jest znacznie większa, aniżeli w i tutaj niezbędną* Temu jednak cpieraią sie bun- 
natoryum. Lwów, nakład autorki, 1912. , Austro- Węgrzech. Niemiecki rekord dr. Riese'go | dowcy hakatyści i nie chcą słyszeć o pastorze. 

Museion oświatowy. Rok IL Zeszyt i wynosi 68 zwycięstw. ; któryby mówił po polsku. Bardzo mile now>;; 

X. za październik. ^ ; yy ^^j • j^^^^^ ^^ Vho>n\q 1913 r. od- j ^^^^'^ kandydaturę pastora Stubera, rodaka ^• 
Rydwan, wrzesień 1912. ' ' ^ \ ^^^\..^^^ ..,\^a^,^^^^^ u.^^i^ 1 . ,. 

T r e t c r Mieczysłi^w. W sprawi 
przyjaciół «tuk pięknych we Lwowie. ..wuw, n.. i j^ g^^^^ ^ ^^ ponad 36.000 K ,,. . .,,.,^ _. , . . . ^, 

M.ci outor». 191^. _ Iprzyparfa na nagrody w biegach płaskich, zaś i f :'««""' \^='<'°'-y^ P'"'":"-^:^^^^^ 

/abojecKa Mnrya. Powiesc o duszy j ;;^ ^n ,; „, ^,Jr.A ki»^,.i, , „w,,^i ; i kolejowego, a powodem~mialy byc niesnasKi ro- 



. T będą się w dniach 7, 8, 10, i2, 14 i 15 czerw- 1 °"H°°' "''f^fl^^^S* ^'^^^^ 'W'''-'" Poi^^ini. 

awiy Towarz. | ^ ^_ q .,^^ ^^^^ ^^ ^^^ ^g ^.^ ^^ ^ i o a m o b o , s t w o, czy p .- z y p a d e k. 

le. I.wów, na- 1 „^„. ^5 OOf. K r rrL^ r,.^„,r! r^fi 000 iv , Dnia 4 b.m. rzuciła się pod pociąg soioW. 



,, , . , vf r» • ' • j I przypada na nagroay w Diegacn piasRicn, j-a^i . , . - , ~~-^ . v i - . - --- 

Zabojec.a Mar^a. Powiesc ^ duszy | P^^g^ j^ ^^ ^^^^^ w biegach z płotami i ! ^°!^)°'^v^|^ ^ P°^°^^^^.^^^^^ 
pobjucj. Ojcowie. Kraków. ^P^^^^^ "składowa | ^^^j^^^j^^^^^ Szczegółowe pronozvcye zostaną i ^^^^^"f N^e^^torzy utrzymują, izpoc;ąg przejechał 

'-■ ^- 'ogłoszone ';; ciągu miesiąca itvcznia 1913. ^ -^^^ ^^^^^^^ "^"^ "^^ ^^ ^""^^ '"^^? '^^^ 

• J . I •=• .^ j t . kolejowego^ --^ 

I '~"~ S k ł a d n i r a t r> w a r o w ,•» K ń ł Ic a r r, ', 



ZE SPORTU. 

O otwarciu Karpat dla sportów zimowych 

n ov.:ł wczoraj dr. R. Kordys na licznem ze- 
!>'-dn.': w kraj. Związku uzdrowisk i zdrojowisk.! 
przed st 



^ o w a r o w 



mmmk krajowa. 

! Nowy Sącz. 

Wiec polski. Dnia 3 bm. odbył się 'w 



f\ o 1 K a r o .- 
w sali Rady 



nr 



I 



'■b\' 
^chneici- 



rekior szkofy laio 
rsrtach na szczyt 
rochty zv;iedzono 

rrzer. s 



Prz8'¥orsk. 



niczego. Dnia 5 bm. odbyło s 
powiatowej walne zgrom.adzenie członków 
dnicy towarowej Kółka rolniczego w Nowym Są- 
czu, która ma być otwarta w pisrwszych dniach 
grudnia. Dokonano v;yborów do rady nadzorczei, 
Prelegent przedstawił w krótkości histor^'c nar- i sali tutejszego „Sokoła" Wiec polski w sprawie ! do- zarządu i do komisyi kontrolującei, pcczeri 
csćirstwa w naszym kraju, oraz pierwsze próbyjTSL., który zgromadził nader liczną publiczność," odbyło się posiedzenie konstytuujące r^dy r.ad- 
/dobycia stoków i szczytów Karpat w okolicy ^ miejscową. Zagaił p. Toepfer, przewodniczącym ■ zorczej. 
Jarcrńcza i Worochty (Howerla, Doboczanka), a I wybrano p, J. Miczyńskiego. Po dłuższych prze- \ 

• ^tęnnie w okolity Sławska (Trościan). Pierw- ! m.ówieniach panów Piechnika i Onatmego, za-- ut • - i ^ • 

-r pr^^y podjęli jeszcze w latach 1896. 1897 brał głos dr. iMarek z Krakowa i w dlM^srpi 5 vV i e c poISKi zwołany 

M. Małaczyński, obecnie dy- ' jędrnej i pełnej wervv'y przemo 

(•\ V'* Lwowie. Wyszli oni na , racyc, iż i partva robotnicza cnce praco. .^^ „ u- i r» - r\ 

Howcr::; vvc0!e Okolice Wo- 1 TSL., wreszcie \vvr^zit ubolewanie, iź na i^^j^J^o x^. ]^ppe<±ą. \^t\Qrat ^ 

wtenczas dokładnie. Następnie ' ważnem zgromadzeniu nie widzi ani posłów zie- ' ^'^^ f^^°^ kresowych i stanie rinansowym Tof 
zereg lat nie robiono nic pod tym wi<jle- ' mi sądeckiej, ani burmistrza miasta. ' j wygłosił z wielką swadą t:s, Dybaś, poczerń 

(ie-i, dopiero ok(^ło 1907 r. rozwinęło się nar- ■ Po końcowem przemówieniu dra Flisa ,j. ; przyięto jednogłośnie rezolucyę,^ zwracająca s.e 

c^c^rstwo w tej mi0rze. iż można b>ło przystanie i chwalono jednogłośnie, wśród oklasków rezolucyę, i ^^ Y^''^"' marsza cia, namiestr.]:'a, pr,ize5a rsoi2 

] "i [ I polskiego, oraz ministra Długosza, ^aiewskiega i 

TT, ," V 7\ \ \ i Bilińskiejso z prośba o D0C2vnienie starań u rz?.' 

Hova i również Mada •■ "I /^ salach z^jetycn przez retrospektywną ; ^^ ,,. sp?3wie upaństWowienia średnich szkól 

^U- ^4. ba;d,« ł,H„i. «„. . • . ')!;r"R^P°r*L".*uf.^'-^-"'-V ''°'*''^' ''°^'5=y;po)skichwBia}ej iC-Mwc;. Zgromadzenie od- 
lr,.c; Kiss.i^g bardzo ładnie stosunkuje się Olgi Boznanskiej cMuonie wytrzym":e sąsiedz- ! Lj^ ,,, „,,„ i,- '„„,„ „j,: „L „:T:.n.-,..,ó..:. Aii- 



,v<' 



wa i w dl'j-^7Pi ' vy ł e c p o I s K : zwołany przez tuteisz-^' 

fwie złożył de^la- ^^^"^^^ ^^^- ^^^T' -'? '-"^ niedzielę dma j fair. 
chce pracować" w^^ sali Sokoła". Przewodniczącym wiecj obrc:- 



\j 



iio natury. Wraże^iia wzrokowe są dlań suroga- 
t?m, który przetwarza bardzo pięknie, trzymając 



two takich malarzy, jak Cezanne, Corot, Cour 
bet, Daumier, David, Delacroix, Fantin-Latour, 



bvło sie przy licznym udziale nubliczncści; dzi- 
wić się iyVi{o należy, dlaczego tak mało csdb z 
lnteliaerrcvi jawiło sie na L^ali. 

Zborów. 

pcijdż. (loskonaJa martwa natura i 'główka dziew- | m[mo jego zalet, nie można tego"^ powie dzieZ" I Tragiczny koniec zabawy. Dzis' 

cynK:. i jyig reporterskim z konieczności stvlem o\^^f^o\eimQ. Anna Głowacka, córka włościanina.^ 

\ K. Kramstyka portret męski pozbawiony jest Polakach. ' Nilna. pow. zDorowskiego, pasą- -^'^ - ■• ^"^ *^^' 

znamion szczególnych. ' j Nakoniec kilka słów o połączonej z salo- 

Jedyny między Poldkami kubista Markussis'nen^ jesiennym wystawie urządzeń mieszkał- 



ciuzy widocznie talent w karbach surowej dy- j Gańguin, Goya, Manet, Puvis de Chavannes', 
-cyphny. Dowodzi tego bardzo poważnie ujęty i Renoiz etc. etc. O kobiecym portrecie Żaka. 



wystawia suchoryt, który, sądząc z tytułu („Ga- ' nych. 
^y'). jest elaboratem na temat głowy ko- W 



spółcześni artyści francuscy do niedawna 
^'"^^■' traktowali po macoszemu ten dział sztuki stoso- 

Pani Mela Muter (Muttermilch) daje czte- wanej, pozostawiając go tapicerom i fabrykan- 
ry obrąL-y, z których dwa portrety Z. Gottlieba i tom mebli z przedmieścia Św. Antoniego. 
k\ HeHe^o, należą do najlepszych jej prac. ! Dopiero od trzech lat,^ po otrzymanej od 

Znany akwaforcista, Jan Kubczak, utrzymu- Monachijczyków nauce, zabrali się na ostre do 
je s>^ zdwszr na jednakiej wyżynie. Oprócz roboty, rezultaty jej są jednak znikome. 
aKw.;fort u-ystawia duże akwarele. Bolesław Buj- i 2a mało mają doświadczenia, za mało zna- 

ko z p-awdziwemwirtuozostwem włada tym samym iJon^ości różnorodnego m.ateryału, a jeszcze mniej 
niaieryjłem, zaś Adam Grabowski wydobywa | "szanowania dla- jego natury, nie umiejąc zaś 
mm niezwykłe siine efekty kolorystyczne w czte- | P"y^^"^ pracować systematycznie i planowo, od- 
rech pięknych pe-zaźach. ; wodzeni często od poważnej roboty względami 

Dwie akwaforty St. Ofdyńskiej są nowemi , l^wpleckimi, nie mogą zdobyć się ia wnętrza tak 

doskonałe, jak ich niemieccy i angielscy ko 



1 bm. Dy' 
dło obok tamtejszego jeziorka, poczęła w towa' 
rzystwie dwu innych dziewcząt ślizgać się na 
cienkim lodzie, pokrywającym jeziorko. Cio' 
dziewczęta znalazły się w odJegłości 40 kroków 



świadeciwarT\i sumiennej, artystycznej pracy. 

W dziale rzeźby, dość słabo obesłanym, E. 
NaJelniann trzema bronzami móu/i ii,n..a.„«;^ 



wprawnie, 



Poprawnie i rozumnie po grecku ; St. Sobczak 
^^<iiQ miniaturowego górala i głowę kobiecą, ła- 
anie stylizowaną o miękkich a niemniej zdecy- 
dowanych formach, a B. Landau rzefbioncgo w 

ĆTzt^-.t .Rapina* 



ledzy. 

Znacznie, niepoiiównanie wyżej pod tym 
względem s*ały urządzenia mieszkalne, które pu- 
bliczność polska miała sposobność oglądać na 
tegoroczn<i wystawie architektonicznei w Kra- 
kowie. 



od brzegu, załamał się nagłe lód pod niemi 
wszystkie trzy wpadły w wodę. Anna Głowacko 
utopiła się, dwoje innych dziewcząt uratowano. 



VIE,TL\9SXA. GALICYJSKA 

FABRYKiH ŹAlSWiH 

m Łfiiie, d. Krala Eesmioskiiss II a. 

(Dom własay) i Tel i760 

poleca żarówki gazowe wszclhch 
systemów, oraz gazol4no\v7ch i 

benz>'nowych. 
Opatentowane naftowe żarówki 
dla łamp o w>'sokiem ciśnieniu 

po cenach fabryczny cł^. 

Próbki wysyła się darmo i o- 

płatnie gminom i większym 

odbiorcom do próbowania 

towaru. 5813 



* I ii1ii8iiifaiiRlt'iif ''-': a i-iliai ;■ 



Miiilliii 



Kr. 9S0._ 



Ekonomista. 



r r 






Z 



DZIAŁALNOŚĆ ORGANIZACYJNA 
Ś. P. SZYDŁOWSKIEGO. 

Tragizm losu zrządził, że w ostatnią nie- 
bie'?, kiedy ś. p. Szydłowski zmagał się ze 
'c:c\'', obradowaliśmy w Tyśmienicy — po raz 
.rvvszy ^^ własnym, naszym ^macłiu Towa- 
!'V.vva kuśnierzy. Towarzystwo to, zawią- 
■^!,e w roi^^ ^591, dawało słabe tylko znaki ży- 
^^^ zz dopiero założony w 1898 roku „Krajowy 
'vi?zck przemysłowy" zajął się niem i z bie- 
'^r^ czasu wzniósł je na poziom jednego z naj- 
ksz-.ch przrds cbiorstw przemysłowych w kraju. 
Tov.^.-zy5tv.o p)55iada dziś pracownię, której 
i^n :ta budowy i urz4dzenia wynoszą 300 tysięcy 
1. -on, że otrzymuje zamówienia na dostawy pu- 
bliczne wartości rocznie około 150 tysięcy koron, 
-e wypłaca rocznic tytułem robocizny przeszło 
40 tysięcy koron, to zawdzięcza troskliwości i za- 
-o-iep! wości zmarłego. 

^ Ponad te cyfry wyrasta jednak jeszcze 
okoliczność, że odnoszą się one do przedsię- 
bcrstwa, którego podstawą była słaba organi- 
z:;CV3 rękodziclnlków i chałupników. 

Ś p. Szydłowski zdając sobie sprawę z 
konserwatywnych zapatrywań drobnych wytwór- 
czy, r\ie narzucał im niczego, lecz przekonywał 
ich pcwolł a celowo i skutecznie o konieczności 
zzeszeria się i stosowania metod nowoczesnej 
produk y . Z początkowo upornych urabiał sobie 
wierny^ii i przekonanych W5półpracownikóv^ i ta 
oror.czncść była niewątpliwie jednym z warunków 
p:.vodzenia podejmowanych przez niego akcyi. 
A j^dy warunki miejscowe ułożyły się po- 
P' ńin: '. rozpoczynało się poszukiwanie środków, 
aby mysi zamienić w czyn, aby na przygotowa- 
nym terenie powołać do życia placówkę rodzi- 
rTiC^o przemysłu. Niewątpliwie ofiarność kraju 
bvid również jedriym z warunków powodzenia 
akcyi przez zmarłego podejmowanych, lecz rza- 
cko kto umiał tę ofiarność tak skutecznie pro- 
■.voi\3wać i do dalszej wydatności zachęcać. Nie- 
jedro z posiedzeń krajowej komisyi przemysłowej 
zdobiły skóry tyśmienickie względnie wyroby in- 
nycii pracowni przez zmarłego patronowanych. 

Podnosząc kuśnierstwo we wschodniej czę- 
ści kraju, nie zaniedbał ś. p. Szydłowski pod tym 
względem i zachodniej części, gdyż powołał do 
życia organizacye kuśnierzy także w Starym Są- 
czu i Tyczynie, które wykazują pomyślne wyniki. 
Vv ostatnich czasach zamierzał zorganizować ku- 
śnierzy w Starym Samborze. 

Niemniej skuteczną była działalność ś. p« 
Szydłowskiego w dziedzinie tkactwa. Wila- 
mowice, Komarno, Ludwikówka i Brzeżany to 
p'.2cówki, dzięki którym dawne nasze tkactwo 
comowe odradza się z upadku. Jakkolwiek bę- 
cizierry sądzili o celowości wskrzeszania i popie- 
■^nia tkactwa domowego, to jednak niepodobna 
odnov. ć ś. p. Szydłowskiemu zasługi, iż stwo- 
rzvł licznym rzeszom tkaczów źródło i możność 
zj-cbkowania. Aby ponadto organizacye tkackie 
^ Nrciu nie szły luzem i wzajemnie ze sobą kon- 
Kjrev. 'ly, powołał zmarły do życia organizacye 
certrainą: Zjednoczenie przemysłu tkackiego, 
«ore dzisiaj ujęło w wielkiej mierze w ręce zbyt 
^vyrobów tkackich, oraz przysporzyło spółkom 
t^^ackim dostaw publicznych, niedostępnych dla 
Poszczególnych drobnych organizacyi. 
, ^ Dalszą dziedziną pracy śp. Szydłowskiego 
^}-o k o s z y k a r s t wo. Na główną uwagę zasłu- 
?^j^ prowadzone przez krajowy Związek przem. pra- 
C^s^n.e koszykarskie w Wielowsi oraz Gdowie. 



;m żabi 



ego 



w zmarłego pod tym względem 



• o zogniskowanie produkcyi koszykarskiej a to 
P^-z stworzenie wielkiej pracowni koszykarskiej 
v^ Kraiu. Aczkolwiek odnośne zabiegi nie zostały 
^"^ enczone pożądanym skutkiem, należy zazna- 
Kc tu zaczątek zrealizowania tecjo zamiaru a 
"^''^nowicie założenie w Krakowie w roku 1908 
'-^'^•tranego składu! koszykarskiego. 
ze ,1^^^'^ ^ kpszykarstwem a może raczej 
jj^^zgiędu na posłodzenie koszykarstwa, zajmo- 



■ ■^^- 



HGazefa Wirc;^orna' z dnia 8. listopada 1912. 



Str. 9. 



utrudniały, a często rtawet uniemożliwiały naszym 
koszykarzom nabywanie surowe? . Sam Związek 
dzierżawił od Wydziału krajowego plantacye 



Sil; Jl^-J^^x^!f'"l^.n°**f- ^ działalności tej odno 



jacy spokój. Nawet giełda nie chwiała się^ilnief. 
a pierwsza wieść o wojnie wywołała tylko spa- 
dek kursów niektórych^apierów lokalnych. 

. . . ,. . "-^» ^'=i v"nv/- Wielką odporność okazały banki, nad któ- 

I KorzySć me tylko koszykarze lecz i ludność, rymi zaciążyło zapotrzebowanie złota. Udający 
Kiora znajdowała zajęcie przy cięciu i korowaniu się na wojnę Turcy lub zagrożeni wydaleniem z 
^ D . . I ' granic państwa Grecy, Bułgarzy itd. poczęli po- 

Fowyzej naszkicowana działalność śp. Szy- dejmować wkładki, a nawet i uwolnieni od obo- 
mowskiego, jako dyrektora krajowego Związku wiązku służby wojskowej poddani tureccy usiło- 
przemysłowego miała na celu podniesienie Wa- wali wkładki swe w instytucyach bankowych 
runków produkcyi kilku gałęzi drobnego wytwór- spieniężyć. 

stwa. O ile Związek nie mógł poprzeć innych Run ten skierował się w pierwszym rzędzie 

przemysłów pod, tym względem, to ułatwiał na „Banque d'Athenes" (narodowy bank Greków), 
im zbyt, a to przez utworzenie we Lwowie i którego Grecy jednak zupełnie nie oszczędża- 
ł^rako^yle bazarów, które trudniąc się sprzedażą ii. W pierwszym momencie dał się uczuć brak 
wyrobpw krajowych, umożliwiają naszym wy- pieniądza, któremu zaradzono w ten sposóH, że 
twórcorti zbywanie towarów wykonywanych na banki wzajemnie z pomocą sobie pospieszyły, 
zapas. Obrót tych dwóch bazarów dosięga kwoty nim przybyły z Europy znaczniejsze przesyłki 
300 tysięcy koron rocznie. -pieniędzy. 

Wreszcie należałoby podnieść znaczenie! Koła handlowe, obyte z tego rodzaju nie- 

Związku jako ajencyi handlowej, która zajmowała | spodzimk^mi, zachowały w okresie nawet naj- 
się rozsprzedawaniem różnych drobnych artyku- j bardzl^ej gorączkowej nerwowości spokojny sąd 
łów przemysłowych. 2e ta ajencya spełnia swój i o sytuacyi. Z małymi wyjątkami nie stornowano 
ce-, może posłużyć za przykład rozpowszechnio- , zamówień, przeciwnie czyniono dalsze za- 
ne w kraju używanie warszawskich ołówków j mówienia. _ 

Majewskiego, które wypierają coraz bardziej po- j O u p a d ł o ś c i a c h n ie słychać do 

dobne wyroby niemieckie. jdniadzisfejszegonic. Pochodzi to i 

Trudne to zadanie, wtłoczyć w ramy ; stąd, że europejskie firmy są w stosunku do 
artykułu choćby pobieżny pogląd na działalność swych konstantynopolitańskich klientów już od- 
człowieka tak niezmordowanego i niestrudzonego ; dawna bardzo względne. 

jakim był śp. Wenanty Szydłowski. Niejedną za i Finansowy stan rządu tureckiego nie j^st 

to stronę, pełną wdzięcznego uznania, zapełni ' również niepom.yśiny. Europejscy dostawcy nic 
ona w przyszłej hisloryi uprzemysłowienia na- jeszcze nie stracili, -^^kkolwiek pokrycie następu- 
szego kraju. I h. EILE. je uciążliwie i ratami, a o nowej pożyczce rzą- 

! — i du, jak na dziś, nic nie słychać. 

\ W tyclii^ stosunl^Sch zaleca się interesentom 

I ostrożność ; w czasie wojny lepiej nie dokonywać 
nowych transakcyi; ale utrzymaniu już nawią- 
zanych stosunków z dawnymi kontrahendami nic 
nie stoi na przeszkodzie. W stosunkach z mniej- 
szemi i słabszemi firmami należy zachować re- 
zerwę i zasięgać nowych informacyi. 



Skutki wojny w państwach 
bałkańskich. 



Sytuacya handlowa w Turcyi. 

Galicyjski Instytut eksportowy we Lwowi 
donosi : Podczas gdy wszystkie państwa bałkań- Moratoryum w Bułgaryi. 

skie biorące udział w wojnie, o;^ło5iły morato- Galicyjski Instytut eksportowy otrzymał z 

ryum, turecki rząd; do dnia dzisiejszego nie u- | Bułgaryi informacye, z których wynika, że jest 
znał za konieczne uciec się do tego środka. | rzeczą pewną, iż trzechmiesięczne moratoryum 
Przyczyny tego szukać należy nietylko w szcze-jw Bułgaryi zostanie wkrótce przedłużone 
gólniejszej odporności Konstantynopola, której i n a dalsze 3 miesiące. Jest również mo- 
nie zachwiała długa wojna trypolitańska, lecz w | żliwe, że o ile wojna potrwa dłużej, w przedłuże- 
odporności tamtejszej produkującej i konsumują- \ niu tem wogóle nie bęcbie wymieniony termin, 
cej ludności, a szczególniej świata handlowego. \ wydane zostanie tylko rozporządzenie prawne 

We wszystkich innych państwach ma się j tej treści, że mnożące się zobowiązania muszą 
do czynienia z jednolitym żywiołem n a r o d o- | być spełnione stopniowe. 



Wał 
tur 



^'C ^- p. Szydłowski uporządkowaniem k u 1- 
p^.,^ ^^'^^i^^y i uzdrowieniem łiandlu wikliną. 



^-]?.ce pod tyiyi względem w krafu stosunki 



w y m i wobec tego mobilizacya sparaiiżowaia 
też całe w nich mieszczańskie życie. W T u r- 
c y i żyje i pracuje niemała liczba obcych pod- 
danych, których stan wojenny bezpośrednio nie 
objął. Prócz tego mogą się obywatele Turcyi od 
obowiązku służbowego wykupić, a z tego przy- 
wileju skorzystało jwielu nawet średnio zamo- 
żnych poddanych tureckich niemahometańskiego 
wyznania. I 

Życie ekonomiczne i tu wprawdzie do- 
tknięte zostało stanem wojennym, lecz nie wy- 
wołał on tu takiego zastoju, jak w innych pań- 
stwach. Mimo to ^ wobec coraz groźniejszej 
sytuacyi wojennej -^ miarodajne czynniki roz- 
ważają jednak, czy nie należałoby ogłosić 
moratoryum. 

Zdaje się być rzeczą pewną, że konstanty- 
nopolitańskie banki, które udzielają zazwyczaj 
bardzo ograniczonego kredytu osobistego, oświad- 
czą się przeciwko moratoryum. Takiej sa- 
mej decyzyi naleiy oczekiwać ze strony wię- 
kszych domów handlowych. Podnoszą one bo- 
wiem, że firmom mniejszym prolonguje się bez 
olicyalnego moratoiryum i nikt nie zamierza 
zmuszać dłużnika do konkursu. Ogłoszenie mo- 
ratoryum byłoby za^em bezcelowem, a dałoby 
powód do nadużyć firmom niesol dnym. 

Poważne koła obawiają się również, że mo- 
ratoryum mogioby w wysokiin stopniu zaszko- 
dzić powadze tar^u w Konstantynopolu, który 
już i w wielu innych niekorzystnych stosunkach 
trzymał się silnie ; prócz tego zapasy w skła- 
dach towarowych Wyczerpały się już tak dalece, 
że zerwanie dostaw nie byłoby po myśli tamtej- 
szego kupiectwa. Według innych informacyi 
przedstawia się syfuacya ekonomiczna w Kon- 
stantynopolu jak następuje : 

Wśród złych stosunków, długo przed wybu- 
chem wojny, zachował Konstantynopol imponu- 



Narodowy bank bułgarski wypłaca dotycIv 
czas gładko wszelkie faktury za materyały 
wojenne; klientom swym jednak, którzy zło- 
żyli w nim jeszcze przed mobilizacya wielkie 
depozyty, wypłaca się tylko w kwotach do naj- 
wyżej 500 franków. 

Mimo to ze strony deponentów nie ob- 
jawił się dotychczas żaden ruch, któ- 
ryby mógł si ę^ przeobrazić w run; 
wszyscy klienci zgodzili się na to, co los przy- 
niesie. Handel nadal sparaliżowany. Nawet ci 
kupcy, którzy mają wielką gotówkę w bankach 
bułgarskich, nie mogą otrzymać żadnych czeków,^ 
by pokryć nimi zagraniczne faktury, ponieważ 
przeważnej ilości banków ograniczono kredyt za 
granicą, skutkiem czego nie- mogą one wypłacać 
swych dewiz. 

Ruch pocztowy i osobowy za granicą przy- 
wrócono na nowo, pakiety pocztowe oddaje się 
adresatom, nie przyjmuje się jednak żadnego to- 
waru dla transportu za granicę. 



Odezwa Serbii do Galicyi 

^ w sprawie moratoryum. 

Galicyjski Instytut eksportowy otrzymał z 
Izby handlowej królestwa Serbii w Belgradzie 
pismo następującej treści: 

Belgrad, w październiku 1912. 

sSkupczyna uchwaliła ustawę o ogłoszeniu 
moratoryum, a król raczył ustawę tę sankcyo- 
nować«^ I ^ ^_^ 

Ustawa ta, w myśl której, zawiesza się wy- 
płaty, a która tak długo w mocy trwać będzie, 
aż w kraju T.aszyin zapanują znowu normalne 
stosunki, nie wynikła z braku kredytu obywateli 






'-i.Z^ 



ii- 



^ 



..:»:«£: ż,tA.... 



,.,:V^_2Ł^ 



wytwarzali usposobienie słabe. ' ceny fakt 



p 
h 






1^ 



^m 

y; 



*1 
I 



f 



naszych, 'oct została spnv/ocł6'v,in.T fylko ohecr^ą ' r^nok chwtiami „,,«,«^niAi«rvm 

' ee-jinie -^tosunk^em W dniu wczosajszym momentem wzmacniającym 

rh w«^iór n :strv'j na filz\dccU był ti^kźe hht. że sytuacya 

njjnicżnyni i,ic.:o się poprawiła. Oba- 



syluacyą nolitycrną, n szcz 

ccsar-^twn t':'rrk'ei.^') zaró n, 
braci n- 'Iuicvi, jflhoteż *io 
Serbii i (•••5f tvi!;o ZTrzacizer^om 



(10 n.-^^zyc 

wa. żn Bank a n g i e I s k i już w tym dnij pa- 



ten nie wywrze, ponieważ już poprz^d 
nio kilka fabryk z konwencyi tej wy tan-' • 
jprzedawc^ło swój 3 wyroby po odrobnych r-^-'^,' 



rzosowem. 



znikła, 
swoje 



O crvznn nasza odpowi.clu;>,c na mobiliza- nov/,Mie podwyższy swój dyskon( 
cyc Turdvi mobilizacy^ wła<5rej armii, powołała cyi te] powiodło się^wzmocnic 
obywatel' pod sztandar i w ten sposób pozba- ; ztota o blizko 2 miliony funtów proweniencyi 
wiła ich fizycznie możliwości uiszczenia się z zo- indyjskiej, al ponieważ równocześnie napłynę y na 
bowiązail kr^^dytowych. rynek kwoty, wstrzymywane poprzednio dła Ii- 

A idy V^utkiem tego nastąpił prawie zupeł- kwidacyi, napięcie znacznie osłabło. Podobnie 
ny zastój życia ekonortiicznec^o w naszym kraju, ukształtowana słę sytuacya na rynku i) e r- 
zastoscwono środek, którym zwykły posługiwać , 1 i ń s k i mi 
się v;5zystkie państwa w p dobnych wypadkach I tam naprężenie w dewizach złagodniało, 



mianowicie ogłoszono moratoryum 



czoki londyńskie spadły o pół feniga? a ponieważ 



Zważywszy, że obywatele naszego królestwa i pod Innym względem sytuacya słę poprawiła, 



Utrzymują stosunki handlowe z Galicyą, Izba 
handlowa królestwa serbskiego ma zaszczyt pro- 
sić uprzejmie o powiado t ienia wszystkich firm, 
stojących w stosunkach handlowych z obywate- 
lami naszej ojczyzny, że skoro tylko u nas za- 
panują normalna stosunki wszyscy nasio- 
bywatele wyrównają zaległości i 
zaspokoją swych kontrahentów w 
zupełności. Ze względu jednak na to, że 
ekonomiczne życie nie podniesie się natychmiast 
do intenzywności normalnego stanu, jest natu- 
ralne, że zobowiązania naszych rodaków nie bę- 
dą mogły być regulowane, ani w kraju, ani też 
za granicą w terminach i sumach, jak to zwykle 



powstała nadzieja, że na razie przynajmniej pod- 
wyższenie dyskonta i tu okaże się 
Lecz ani tu, ani w Londynie, ani w Beri 
z względną chociaż pewnością przewidzieć nie 
Ynoźe, co nam przyniesie dzień dzisiejszy, tem- 
bardziej, że i na arenie wojenno-politycznej co- 
raz nowe zjawiają się niespodzianki. 

Ną giełdzie zbożowej w Budapeszcie 
onegdaj i wczoraj ważn ejsz»^ zmiany w sytuacyi 
również nie zaszły. Tendencya była słłba, obrót 
stosunkowo nie wielki, ponieważ zarówno w po- 
daży, jak i w popycie objawiała się wielka re- 
zerwa. 

Na giełdzie paryskiej wykreślono z handlu 



z całą skrupulatnością praktykuje się w świecie i od notowania akcye rosyjskiego Towarzystwa 



naftowego ppd firmą „Naphta de Bacou", ponie- 
waż były one w ostatnim czasie kilkakrotnie 
przedmiotenri niesumiennej spekulacyi, która wiele 
osób naraziła na straty. 



handlowym. Wobec tego też należałoby szcze- 
gólnie podnieść, że kupcy serbscy, którzy stale 
dokładnie i gładko wypełniali swoje zobowiąza- 
nia, wyr.TŻają nadzieję, że Ich kontrahenci okażą 
się względnymi i ułatwią im spłatę w ten spo\ 
sób, że zgodzą się na wywiązanie się z zo- 
bowiijzań małemi ratami. 

izb^ handlowa królestwa serbskiego zwraca 
dalej uwagę, że o ile obce firmy okażą się dla 
serbskich kupców względnemi w tym krytycznym 
czasie, ochronią tem samem w pierwszej linii in- 
teresy własne, nasiępnlc także interesy swych hipotecznych K 124,825.000, 5% premiowanych 
serbskich przyjąć ół. Koła handlowe w Serbii o- 1 1'stów hipotecznych K 395.600, czyli razem kor. 
każą zagranicznym kontrahentom wdzięczność 208,627.400, stan zaś asygnacyi kasowych kor, 
swą nietylko przez dalsze utrzymanie i rozsze- 952.600. ! 
rżenie stosunków handlowych, lecz przedewszyst- Kasy oszczędności, a straty na kursach 



Z instytucyi fiDansowych. 

Gal. Bank hipoteczny ogłasza : Z dniem 
31. października 1912 wynosił stan naszych 4^o 
listów hipotecznych K 83.406.800, 4V2'^;o listów 



'zalob^jZ PRZEMYSŁU SPIRYrjSOWEGG. 

Walne zebranie Związku gorzelń rolniczyrh' 

W dniu 4 bm. odbyło się w sali Insf tuti 
technologicznego Izby handlowej i przemysłoy-nT 
we Lwowie doroczne Walne zebranie Zwicjz'"' 
przedsiębiorców gorzelń rolniczych we Lwowie* 
Obradom przewodniczył prezes crganizacy! dr 
Stanisław hr. Mycielski z Borynicz, które za^aii 
dłuższem przemówieniem, bardzo fachowo opra- 
cowanem, w którem przedstawił tok interesów ] 
mniej poa- wydarzenia, zaszłe w ciągu ostatniego roku ad- 
zbyteczne. rninistracyjnego. Licznemi datami stały stycznenii 
udowodnił mówca znaczny wzrost stowa- 
rzyszenia i jego ajend. Następnie podał do 
wiadomości zebrania, że kontrakt z rafinerami 
zawarty w roku ubiegłym, uległ bardzo 
znacznym zmianom na korzyść pro- 
ducentów. Zaznaczył także, że dzięki bardzo 
lojalnemu i życzliwemu stanoviisku dyrektora fi- 
lii Zakładu kredytowego dra Steczk(i)'*vs.kie<7o — 
członkowie Związku korzystają, mimo bardzo 
trudnych warunków na targu pieniężnym w iMo- 
narchii, z obfitego i taniegokredytu 
to warów eg o. 

! J Tego samego dnia po południu odbyło sie 
z inicyatywy komitetu c. k. gal. Tow. gosp. we 
Lwowie pod przewodnictwem Pawła ks. Sapiehy 
ogólne zebranie producentów sd:- 
r y t u 3 u, celem naradzenia się nad zajęciem po- 
stawy wobec bardzo nieżyczliwej tendencyi wię- 
kszości członków parlamentu, a w szczególności 
przeciw znanej rezolucyi p. Rennera i towarzyszy 
przeciwko bonifikacyom, która godzi w najży- 
wotniejsze interesy^ej gałęzi przemysłu. Gdyby 
miarodajne czynniki postulaty tych panów w\czyn 
wprowadziły, nastąpiłaby niechybnie r u nj a 
rolniczego przemysłu gorzel lu a 
n e g o 

Po referacie p. Karola Kruzenstema, uchwa- 



liło zebranie wysłać w stosownej chwili liczną 
deputacyę do Wiednia, złożoną z przedstawicieli 



kiem przez najskrupulatniejsze wyrównanie swoich waiorćw. Dyrekcya Związku czeskich kas oszczę- j 5^ , . , . l -r 

zaległości kredytowych w przyszłości". dnosci zwróciła się na mocy powziętej w tych j °^f ^"^-° zgromadzenia producentów obu Towa 



Wskazówki dla eksporterów. 

Galicyjski Instytut eksportowy (Lwów, 
/ .kademicka 17) donosi nam: Pewna austryacka 
firma, posiadająca w krajach bałkańskich szeroko 
.ozgalęzioną sieć filii, jest w stanie, w większej 
części tych miast, w których filie te utrzymuje, 
przechowywać w dobrze urządzonych składach 
wszelki towar oddany do dyspozycyi, lub z in- 
nych przyczyn nie odebrany. Towar ten będzie 
przechowany starannie i ochroniony od szkody, 
o ile pozwolą na to wypadki woienne, jak n. p! 
bombardowanie i t. p. Intereseńtom, chcącym 
porozumieć się z tą firmą udzieli bliższych in- 
formacyi Instytut eksportowy. 

Intereseńtom w eksporcie na Bałkan 

a w szczególności do B u ł g a r y i, Rumunii,* 
v5erbii, Czarnogóry, Grecyi i Tur- 
cy i, udziela się w biurze galicyjskiego Instytutu 
ekspertowego (Lwów, Akademicka 17 w godzi- 
nach urzędowych od 9—1 przedpol. i od 4-7 
popoł.) informacyi o stosunkach handlowych w 
wymienionych państwach. 



dniach uchwały do ministerstwa finanióW i sp^awT^y^^''' gospodarczych we Lwowie ^ i KraKowie 
wewnętrznych z prośbą, ażeby metodę bilanso- 1 ^^^ '^^'1?^''''^'^'^ Związku spirytusowego we 
wania strat ^.a kursach przyznaną kasom, któ- ' ^^^°^^- Deputacya ta pędzie miała ia zadanie 



Z giełdy. 



._-_ rezerwowe wynoszą pięć procent I P"?^^,^*^^!^ 7^^?.^? i postulaty producentom*' 
adak — rozciągnięto na w s z y s t k i el ^'^y^"^" ' wyświetlić wiele fałszywych ząpatry- 
zędności. Wskutek bowiem wstrząśnień "^""^ 1^ sprawy, z tym przemysłem związane. 

Zebranie przeprowadziło obszerną ayskusyę 
nad sprawozdaniem dyrekcyi i po udzieleniu 
wyczerpujących wyjaśnień przez Dyrekcyę na in- 
terpelacye- poszczególnych mówców, przyjęło to 
sprawozdanie do wiadomości i zatwierdzając 

Zarzą- 
wniosek hr. 
_ ^...M metody bilansowania strat na ! *'!'""o^'' lyszKiewicza z werym wyrażono uzna- 
kursach starają się obecnie także Czeski Bank ' "**^ ^ ^^^ nadzorczej i dyreKcyi za wzorowe 
hipoteczny, oraz niektóre Towarzystwa ubezoie- 1 P''^^^*°^^'^^5 ^"^^^^'°'*'* "~ Następnie dokonane 



rych fundusze 

sumy wkładek 

kasy os ze 

na giełdzie straty kas na kursach będą w tym 

roku bardzo znaczne, w niektórych nawet tak 

wielkie, iż zrównoważą albo przekroczą całe ich 

zyski. Dyrekcya prosi dalej rząd, ażeby k o m u- 



czen i inne 
krajach. 



instytucye w Czechach i w innych 



Kartele i związki* 



w7boru członków^ Rady nadzorczej, w mieisco 
corocznie ustępujących. 

W ogólnej dyskusyi poruszano wieie ży- 
wotnych Kwestyi, obchodzących proiucentów 
spirytusu, między innemi także sprawę s u b- 
wency onowania włościańskich spói- 
Kartel fabryk cenrentu. Rokowania kar- kowych gorzelń rolniczych. 

W końcu upoważniono jednogłośnie Prezy* 
dyum Związku do przesłania wyrazów wdzię- 
czności ministrowi skarbu JE. Wacławowi Zale- 
skiemu z powodu nadzwyczaj życzliwego trasto* 
wania spraw naszego gorzeinictwa. 



Od dwóch dni znów giełdy europejskie wa' 
haią się między nadzieją a obawą co do naj- 
b.iższej już przyszłości, i stosownie do te^o po- 
ziom kursów zmienia się niemal co kilka g^odzin. 
O ile .e.xpo5^- hr. Berchtolda. mowa tronowa 
cesarza hranciszka Józefa i wybór Wilsona były 
ontgdaj momentami podniecającymi, o tyle znów 
w dniu wczorajszym pojawiające sie co chwila 
wieści o nowych nieporozumieniach międiy mo- 
carstwami co do kwestyi dardanelskiej i albań- 
^klej oddziaływały na giełdę deprymująco « 
powstrzymywały wszelką silniejszą haussę. Wie 



telu cementowego z fabrykami, które powstały 
poza jego obrębem, mianowicie w Górce i 
W i t k o w i c a c h, wydały ten skutek, że fabry- 
ki te zobowiązały się przystąpić do kartelu w 
ciągu roku 1^13. 

Ponieważ kartel fabryk cementowych za- 
warty został wogóle tylko do końca roku 1913, 
rozpoczną się już w pierwszych miesiącach tego r* 
njwe układy celem przedłużenia gg, na kilka lat 
następnych. Istnieje przytem obawa, źe jeżeli w 
Dalmacyi powstanie projektowana nowa fabryka, 
mogą stąd w kołach południowo austryackłch 
fcibryk powstać trudności, które nie pozostaną 
bez wpływu na całą organizacyę. Rok ubiegły 
był dla kartelu bardzo pomyślny, niewiadomo a- 
toli. czy konsumcya roku przyszłego będzie od- 
powiadała znacznie powiększonej produkcyi. Co 
do cen, to uchwalono zatrzymać nadal dotych- 
czasowe bez zmiany. 



ści te szerzyli skwapliwie spekulanci na baisse Kan^^n^u^ iułI-L ._ , 



W 

na 



OG ŁOSZEN IA. 

PIERWSZA KRAJOWA 
FABRYKA LUSTER I SZLIFIERNIA SZYB 

Józef Friediander 

• - BlUaO: SZPITALNA t. •• 
I^ABflYKA: ŻÓŁKIEWSKA 13L 

Tatetai Nb. »9l n 



SkUd Ift^rsrcaoiy wnelklego rodzaja «k?« 
waflowego, nm i luster. 5^3 




«Oageta Wlecgoma* b dnia 8. llstnp«rt» 1912. 



y^S^s^f^^r-ir •< ^ 



^^^^'^^^"'^^^nff^^BF^fj^T^Tsnł^^pr^^^PI^ 



^fr. II 



^DROBNE OGŁOSZENIA 




j^^Tnijć^^^ Cfiultsigiila reraallg | 



K 



/ r^okoi 215^ ^y^^^"" ITnia Podpisywanie 
V' ^W tvrJ2o stO'i^"*^* i Szkoła pisania 

'"'^'■'^'m 0'^-'-'^ 'ia i biura.lna maszynie, Akademicka 2i. 

^^«^^"!f c!:!.nv 2 maga.; 5551 



Cen- — 

Winda.' 



(/''vr,3;-i: i •portalami 

V 'owa ila do wyna- 



r=' 



l-jb;rr- poS^jc, odpo- 




»OLLA' 

jMk dowedfii* AMhwszą , 



.G 



*?c"ini'? na " biuro, zara- Pierwsza krajowa fabryka 
.nrccia. P'^c Bsrnnj-uyrobów żelaznych i siatek 

■'ki 



i. ^d, i. rit;'''o. 




m 



'vl2T^' ^ •^^'^'•^y^'^' ^^'^''^ tr2«;ma zawsze na składzie 
^ no^oic os->briO do wymijq-.ji3^^ ,jqq j„j, sjatek śtima- 
; . rv ii Fredry 4, 1. P {^o^ycli i W Ogniu cynko- 
n sklepy frn towedowyna-^yg^yc}, „^ ^ • ^.^(j ^ ^^ 

d Ircdry t. -^^' oraz dfut gładki, pocynko- 
'. ] !'-vany, taśmowy i kolczasty 

no■.^skicii 36 miesika-jw każdej ilości do natych- 

r.j 2 i 3 pokoi, kuchn e.^nMastowej odsprzedaży po 

J 1 15, li;:.t.-)pu(ia do, najprzystępnłejszych ce- 

i618r5nch. Cenniki na żądanie 

jdarmo i opłatnie. Zastępstwa 



I 






;ia. 



•' z i'P-"'"' 

(s'.v;ci cnicr.i 



pokoic 1. pictrO|nikomu nie daję. Zgłoszenia 
;:! i c!ekfrycznerr.;wprost do fabryki. Adres li- 
-1 z^.cRZ(]o vvvna- stów i telegr.: Józef Górecki, 
ii fialeckicgo'1. 7jPodaórze-Kraków. Teł. 277. 



':na Źimoruwicia). 5652 3558 



:) zaraz przy i::icv Koper- 
nikn 11 na rr.czaair.ic i r.c 
I. p:cT:c 6 pokoi, przęd- 
zo;!...: , !a7:er\ha, garderoba, 
cok'i 5i;ji!;o'svy, kuchr.ii 
=p:żur'r:a, 3 Wożety i t. d. 

t) oJ 1 rtruiinta prny ulic, ' 
Kras2e'vskiego2I na I. i Ii 
pictrzj pn 5 pckoi obszor- 
nych z LaiKoncm, przedpo-i 
kój. łazienka, pv:ikói służ-j 
bo-.vy. kucr.nia, spiżarka, .■ 
klozetv i t. d., nadto na II 
pie,trze 3 względnie 4 po- 
Koje 2 powyższemi przyna- 
Użnchc.ami. 3891 




Rzac''ka okazya. 

Dubeltówki, k'!ici: między knr- 
k<ftni, ozd'>bnie gra wirowane^ 
tylko po K 3a— Dubeltówki, 
l'ie(jerówki K 65.— Rewolwery 
od K 6,—. ProsneUty darma 
Stein, skład broni w łiłli^trl. 



STEHOfmiUFII 

DieiBleciiiei ^"„i-er^w'.; 

Wyucza szybko i dokładnie ru- 
tynowana nauczycielka we 
l.wowie, ul. Chmielowskiego 
2, parter prawy. 5244 

Wyuczyć l'tr.4^c';! 

oraz niemieckiej stenografii 
w 20 godzir^acłt — jakoteż ję- 
zyka niemieckiego, francti- 
!skiego i angielskiego w 6-cłu 
'~''"^^"— —————— ipiesiąca eh podejmuje się pod 

Railia I V;Cll89i!|le ff^^yancyą ^ NJ/SSOORF. 

» ' «?»^' Ul. Jagiellońska 15, 
fTelefon 79/Vłł}. 3019 



2 letnia gwarancya 
WMtdzitdona^yeii.i 
Cenniki danino. 

Prałep./*^'. 
atrasstST 



panienka z matnrą lice. 

alną podejmie się korc-w^ • ■ a s ^ a 

petycyi u uczenie niższychMllJ8nlll I aZl8£- 
klas licealnych lub wydzialo- od 6 łat począwszy, izr., przyj- 



wych. Zgłoszenia pod I^. M 
100 do Admin. .Gazety Wic-, 
czorncj". 3930 



mie na pensyę Grlinhautowa. 
Lwów, Leona Sapiehy Bo- 
czna 1. 5578 



14t listopada 

następne 3 ciągnienia. 
XO ciągnie^ rocznie 1& 

1 kwit prem. 3-prc. losu Zakładu 

kred. ziem. I. em. 
1 kwit prem. 4-prc. losu węg. hip. 
1 los włoski czerwonego krzywa 

1 „ Bazylika 

1 „ serbski tytoniowy 

1 t, Joszlw 

Razem 7 losów. Cena K 340, w 34 ratach, inies. 
po K 10. Prawo gry natychjniast. Gazeta i czeki 
darmo. Gdy kursą losów są obecnie bardzo tanie, 
nabycie losów jest nadzwyczaj korzystn-i lokacya. 

DOM BANKOWY i KANTOR WYMIANY 

RoKatyti i Uiam 

2626 we Lwowie, ul. Sykstuska 8. 



Gł. 


wvt;jrane 


K 


903)0 


K 


70.000 


fes. 


30.003 


K 


:i0.ooo 


K 


30.000 


IC9. 


100.000 


K 


3J.000 




[[ScS? i pr2CB 






mer^towany 



scactkowiec w .mlodYtł wic- 
'•'j 2DS2iiku]e posódy huchai- 
'e,-d. na^jzynicr.-i, kasyera, 
■'Jb jako zarządca przedsię-lj 
-lorstw fabrycznych i kamlL'-' 
'■'oLmow. Listy pod .Zdo!-i 
tiuro Buchstaba, Karola' 
5Ci4!l 












.. 1. 

-u,',; 



,^d\vokat Dr. Mitte^aan' 
>v Z!ocic\Me, pos2'.:ku)e 

■-tynov'inego Koncypicnia. ■ 

3027; 

/g-. „i^Jq poszukuje mło-: 
-"j-i^-ti i-ycz!ouick,Po- 
■■^~ ucbrej rodziny, inteli-: 
-^-tav sohdny i pracowity, 
■^f^i?ukonczon«mi z powodu 1 
•-.5uvci sfjdyami prawnicze-' 



bukiety, wiązanki i t. p. 



Kwiatów 



^ '^-'^ cnf^tnic 



posdc 



^^-Tcuuza P''-y-vatacgo, kon- 

:: interesach i.p. M,i, "U^ 
-^^^C2p:ec:en:e w po?^.a(.; no- 
;:; -^eK;:r3cvjn,-i. ł.arhawe' 
,.o.ze,: Wciski, Lwów, 
^> parter. 392y| 



ue!a 5. 



^■lEZAWODNA 



poleca 

WiejsRa pracownia 
sztucznycli im. Mai^yi Kono- 
pnicKiej w Dawidowie eliSl LlE 

Zamdwlenia przylm^e umro 

ioi;i! Pn ' 





p 



-STA 'S^^^^^ 



'^^Z"""'''''^'' nagniolkil 



Lwów, ul. PaAsHa U. 

CENY NIZKIE. CENY NIZKIE. 



S ■ 



ipttce 



t)> 



"-^4 o' 



■ oioik ÓO h. 
r„, . .'^ ^^J-. z^ za- i 
-J -"li. drożej. 3773! 







:^. 



^^ 



V 






»6«rv/szv K gĄJOwy 

2AKłJU)AKT. 

ORAfłCZKT 

OJEKTRyCZMtS 



LWÓW 

.ÓPERNIKm 

.WyKfl.-UJjŁ iiRTrSTKatt 
HUSIE DPUNARSKłC 
«S2ELW£G0 BOOiAJU 
CIA I10SI6ACY1 RS^f 
1)2lENHilV0WCZASOPISH 
ł^hdftSÓ* CENNiRÓi 
iTp. 

fOYOCyHKOGRAFIA ^^ 
HUTOTYPIR C-: ^^H 
FOTOLITOGRAFIA ?^ 
SWIATŁOOROK 



PROF. Dr. M. COLLINS. 



i&o!isn9 p®f6d. 



Przepisy zachowania się pt)dczas dąży celem ant- 
knlęcia botu i niebezpieczeństw przy rozwiązania, z 

dodatkiem 

O ZABIEGACH PRZECIW ZAPŁODNIENIU 

w polskiem opracowaniu przez Dra J. D. Cena K 2*— ♦ 
z przesyłką poleconą iC 2*^, za zaliczką K 2'60. — 

^""^"^^^^ Księgarnia Akademicka 

we Lwowie ui. Akademicka I. 22. 3794 




MIESZCZAŃSKI 

Stow. z ogr. poręką w sądzie zare|estrowane 

W Słanisłai^ow^ie 

UDZIELA POŻYCZKI NA WEKSLE, 
SKRYPTA I ZAPISY KAUCYJNE. — 
PRZYJMUJE WKŁADKI OSZCZĘDNO- 
ŚCI, OPROCENTOWUJĄC NA 4 '/a DO 
W STOSUNKU ROCZNYM, n :: :: 

PODATEK RENTOWY OPŁACA Z WŁA- 

SNYCH FUNDUSZÓW. 

t 2160 




3605 




fi JŚ^S SZAYNOIi {J 

" Fabryki maszyn 

w Rzsszo^ric 

wyrabia jaka 




5tr. 12. 



.Gazeła W e^zorna* z dnia 5. listopada jyi^ 



llajtepsie źrliillo gotowBl psJciBli ^Meto"??e"rt! 

V\' po^rw.ich z silnego. CC"^^^*^ "''"' ! 
kinu czTwone^o (Inletl). — 1 piernat! 
l«0X'2O rm. wraz z 2 poduszkami, | 
każda .^ '60cm , napełniane nowcm, j 
n!cl:kicm i trwatcm pierzem K16' — . 
poi puchowe K 20'—, puchowe K 24'— , 
«łm piernat K 10* , K 12— ,K 14 — 
i K K> - , snmT poduszka K 3' — , K 
3-50 i K 4 — . Piernat na 2 łófka i 
200 > 140 cm. K 13 — K 14-50, 
K 17'50 i K 21— do (ego 
poduszka 90 -^70 cm. K 450, 
K 5 ilO i K 550, 5 kg. szare- ; 
^o pierza K 9 40, lepszego K , 
12-— do K 16---, podbiale K 
]'!'—, 5 kg. pierza nowego, , 
dobrego. bi.'ł'cgo. crystcgo K -4- — , śnieżnobiałe K 30*-, | 
Icp^^rte K 36*—. Najlep«i:ca dworaka skubanka K 45—, 5 kg. ; 
nicskub.-sncgo pierra (dertego) z żywycn gęsi K 25'— i ! 
K 33- Bmły puch, diugi K 5 — . lepszy K 6—, najlcp- j 
szy piersiowy K 6 50 za pół kg., szary puch pół kg K 2 50 | 
i K 3 . Wy«vłka frani<o za pobraniem. Wymiana dozwo- ; 
iona za rv,vofom porta. ZYGMUNT LEOERER, Jano- 
witz a. Arijjel Nr. 107 obok Klattaa, Cze«;hy. 3341 ' 




IllflU! 



Sensacya 1912 

D. R. G. M. Nr, 526081 



llliitt! 




nmimmi : 



w niespotykanych dofąd rodzajach. Każde , powinszo- 
wanie )est szlagierem pełnym scnzacyi i humoru. Ka- 
żda, choćby najmniejsza przesyłka, jc.st dobrze sorto- 
wana, kaźdn karta w kopercie. — Tylko my mamy 
wyłączną sprzedaż, zastępcy wszędzie poszukiwani. 
10 oryginalnych kart za uprz. nadesłaniem K 0'75 
25 ,1 . . • - K1- 

50 ,' . . . Kl-75 

10" . . .. ^" ,. K 3-— 

Za powziatkiem o 40 h. drożej. — Znaczki pocztowe 

wszystkich Krajów przyjmujemy jako gotówkę. 
Hablghórst & Co Bochum w W. Skrytka pocztowa 
]4g 5905 



K 



'T.J>^ 



1 



^^SI^^iciCJFiJr^i^cirjni 




KANTOR WYN2AHY 

ip Bilu Bfpiifteefi 

Fłlłi we Lwowie, ul. KościsszKi '5 

Kapitał akcyjny K 33,000.000 

I poleca 2277 

jako pewną i korzystną lokacyę kapita^ 
łów w papierach krajowych, a mianowicie: 

4^0 i'sty zastawne Iow. kred. ziemsk. 

* ,0 n 

* ;- /O n 



Banka krajowego 
hipoteczne Banku hipotecznego 



Papiery te kupuje i sprzedaje 
najkorzystniej. 

Sprzedaje losy na dogodne spłaty w ra- 
chunku bieżącym po kursach dziennych 
bez podwyższenia ceny. 











3 



LWOW-OSSOUNSKJCH 



/3 

•i 



Jtiż otwarte! 

PocząteK o 9-tej wieczór. 

Bilety wcześniej do nabycia w biurze Sokołowskie. 
go, wieczorem przy k.i5ie. 



HŁLIOS 



KINOTEATR ARTYSTYCZNY 
' — tli. GrodecKa 2. 
Przedstawienia codziennie od godz. 4- tej do 10-te], Cer, 
miejsc: od 20 h. do 1 K. — ~ 



1, 



DZISIEJSZY PROGRAM: 
Niewyjaśniona tajemnica. Farsa. 



Diic-inik GdumorT 



Żurnai sezc-nowy^ polsKim 
opisem mód na jesień i zimę 

zawierający oltoło 1000 modeli, poleca 

wł. Józef Landau, Lwów, Czarnieckiego A- 

1 K., z przesyłką 1 K. 40 h. lub 1 K- 

60 h. za pobraniem. 3345 




Najnowrze aktualności. 3. S.^utki roztargnier.ia. Komedi;, 
4. Wdzięczny karp. Humoreska pięknie kcioronana. 5. Sr;- 
rupiaki morskie. Obraz przyrodniczy. 6. Na włoskii. 
Sensacyjny dramat w 2 aktach ze słynną p. .^orten^' sło- 
wnej roli. 3?>7 



.FAYORIT 

Cena we Lwowie 



c 



ASINO de PARIS 






mi ROM i !l 



W Tarnowie 

polecają wełnę drzewną różnej ja- 
Kości do paHowania czekolad/, jaj, 
owoców etc, poza tern szponta 
do beczeK po cenach umiarKowa- 

nycb. 3622 

s moo cmxrn 11 it inn oD c r ra i yTTYT^T T) ' 

l*ier\v>2d l;ra;JA.i fabryka in- 
strumentów muzycznych 2 po- 
pędem sijy elcktr. 

we LH(!wie, al. Gródecka 2b 

i Chor..uczyzna 7. 

Poleca się 
wyroby zna- 
komitej do- 
broci przy 
nakładaniu ' 
orkiestr gim-' 
na2y.ilnych, '} 
^okoiich itp.! 
Cenniki wy-! 
•2500 




X£3 C^ES 




dają 50 prc. oszczędno 
ści na opale; płoną bez 



Wielkomiejski program famil.jny od 1. '• 
15. listopada. 54j' 

J. Borowska, polska pieśniarka v: nowym repertuarze. - 
Lafayette lumineuses piastiques. — H. Sacher, korr.i.t. - 
Walerya Balicka, rosyjska śpiewaczka. — Doior:;a. i-- 
bretka. — Siostry Carnot, tancerki. — Lafyetto, pciski h-- 
morysta. — Eiien Angelo, duńska subretka. — Duet Mr 
golina. — La Bayette, francuska tancerka. — H. Werr.t 
humorysta. — Margo, śpiewaczka, oraz występ wieie : • 
I --_ nych sił art\'stycznych. 

od Igo 
listopada. 

NADZWYCZAJNY PROGRAM 
Gobert Belling ze swoimi czworonożnymi komikami. - 
Barat, fenomenalny ekwilibrysta. — Hampton and B2l- 
man, najlepsza para kreołska. — Młody papą^oj 



samsczynna j COLOSSEUM HERMANÓW 



przerwy w dzien 1 w no- { ^ ^ akcie £dm.EysIera. - Les 4 SokOiOWskl, zes?.: 
cy, dając przez całą zi- i *.^^^,„.. _ k,, m4i,- .<-;^..„^.,i.o «„^-„ ^^-^rroh^Me.. - 



cy, dając przez całą zi- 
nr.ę jednakową tempera- 



turę. 



taneczny. — Iva Mahr, śpiewaczka opery zagrzebsto.. - 
Cummin & Seaham. humorvst. akrobaci. — Remar: 



Wyłączna sprzedaż 

BIURO 



0^10 I Riiay^ pantomłna. W niedziele i święta 2 przedstawier:;;. 



! o godz. 4-ej i 8-ej. Bilety są wcześniej do nabycia w aiu-*:^ 
p. Sokołowskiego, ul. Jagiellońska 3. 



H I Bl8|I||RP3Jf8atr rezisitoli!! vari£t£ bristol 

liirlw,Bl.tnzilsiski!. 1^'^^' Pi»«uni<Mei sil arffsrjezifcii. Sosiisii!!! 2 ^^ 



BElft. Poe^ft^ i liii. 8-i!iij ari£Z9r. 




Tapicer-DeKorator 

przyjmuje rob^.ty meblou^e,* 

tapeto.v£nm 1 dekoracyjne Wi 

miejscu 1 z prowincyt. 

Kazimierz HAUSER 

Romauowicza 11. 



wjfisie zbiory = wi^iisze dechodii 



przez obfite nawożenie 40 — 42 prc, SOlą potasową. 

— Kalnit stassfurcki zawiera 12*40 — 15 prc. potasu. — 



Cenniki i bro&zurki 
darmo iopłatnie.— 



^m^^m^^;^^m^s^W^®'^m^s^ 




JdZEP KARRACH 

Lw6w» KościussKi 18. 




Pismem kieruje KOMITET REDAKCyjNY. Redaktor nicielny; Dr. ROGER BATTAGLIA. Odpowiedzialny .edaktor: JERZy K0NAR5K;. 
Wydawca: Spółka Wydas.Tiicza .Gazety Wieczomci-. Druidem Spółki dnikWkiei .Prasa*, ul. Sokofa^^. ^