Skip to main content

Full text of "Akty powstania Kociuszki ; Protokóy i dzienniki Rady Zastpczej Tymczasowej i Rady Najwyszej Narodowej"

See other formats


UNIYERSITY OF TORONTO 
LIBRARY 



purchased from the 
FORD FOUNDATION GRANT 

EAST EUROPEAN STUDIES 



w 




AKTY 



POWSTANIA KOŚCIUSZKI 



WYDALI 



SZYMON ASKENAZY I WŁODZ. DZWONKO WSKI 



TOM I 



KRAKÓW 
NAKŁADEM AKADKMJI UMIEJĘTNOŚCI 

SKŁAD Ol/>WNy W KSIF^GAHNI (i. UKBETłINKKA I SPÓŁKI W KRAKOWIE^ 
GKBKTHNEKA I WOLFFA W WARSZAWIE 

1918. 



PROTOKOŁY 
I DZIENNIKI 

RADY ZASTĘPCZEJ TYMCZASOWEJ 
I RADY NAJWYŻSZEJ NARODOWEJ 



CZĘŚĆ I 



KRAKÓW 
NAKŁADEM AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI 

SKŁAD GŁÓWNY W KSIĘGARNI G. GEBETHNERA I SPÓŁKI W KRAKOWIE, 
GEBETHNERA I WOLFFA W WARSZAWIE 

1918. 



Cl 



MAR żi 4 1976 



Drukarnia Uriiweriytetu Jagiellońtkiegn w Krakowie pod zarządem .1. Filipowskiogo. 



PRZEDU^OWA. 

Insurekcya Kościuszki nie mogJa uratować państwa, lecz w pe- 
wnem znaczeniu ocaliJa naród polski. Ocaliła mianowicie od biernego 
rozkładu i do dalszego czynnego uzdatniła rozwoju pratwórczy instynkt 
zbiorowej jednoty, odrębności, niepodległości. Z rumowisk Rz pitej 
uniosła, wcieliła i przekazała tę samozachowawczą moc odporną, którą 
naród w stuletniej odtąd twardej wyżył walce i żyć będzie wiecznie. 
Bez sprawy insurekcyjnej nie byłoby legionowej, książęco - warszaw- 
skiej, rewolucyjno- listopadowej. Bez naczelnika Kościuszki nie byłoby 
pełnego ks. Józefa, Dąbrowskiego, Czartoryskiego, ani nawet Mickie- 
wicza. To byłyby braki wręcz nie do pomyślenia. Insurekcya, bez której 
nie jest do pomyślenia wzrost porozbiorowy, ani byt dzisiejszy i przyszły 
narodu, winna zapewne ulegać ścisłej krytyce w szczegółach, lecz 
w samej swej istocie musi być uznaną za rdzenny pierwiastek gene- 
tyczny, za nieodbity, niewzruszony, nietykalny składnik dziejów na- 
rodowych. -^ 

Powstanie Kościuszki pod względem org^izacyjnym zgoła swo- ! 
istą poszło drogą. Związek barski ku wyzwoleniu od Rosyi, jak nie- 
gdyś tyszowiecki od Szweda, poszedł utartym szlakiem konfederackira. 
Ale odtąd konfederacye, zniesione zresztą przez konfederacyjny sejm 
wielki, zupełnym stały się anachronizmem. Wprawdzie później jeszcze 
spróbuje emigracya tworzyć konfederacye krakowską 1796, albo wo- 
łoską 1797 r. Spróbuje Dąbrowski pomocniczej konfederacyi wojsko- 
wej w powstaniu wielko polskiem 1806, a władze warszawskie — 
walnej konfederacyi politycznej za wyprawy moskiewskiej 1812 r. 
Jednak wszystkie te próby chybią, gdyż sama forma czysto szlache- 
cka już się doszczętnie przeżyła. Zasługą jest insurekcyi ominięcie 
tego przeżytku. 

Była, poza konfederacką, inna, bliższa powstania, droga sejmowa. 
Obierze ją w następstwie rząd powstańczy listopadowy, który, wedle 
wyrażenia Lelewela, »zwołał sejm dla odgadnienia rewolucyi<, t. j. 
dla orzeczenia, w trzy tygodnie po jej wybuchu, czy jest narodową, 



VI 

dla nadania jej ex post sankcyi. Choć nie okaże się to wtedy 
w skutkach szczęśliwem, będzie przecie praktycznie o tyle dogodnem, 
że ówczesny sejm przedrewolucyjny 1830 r., w osobie głównych swych 
przywódców, byt anticipative w zgodzie z rewolucyą. Owóż w r. 
1794 położenie było inne. Sejm wielki nie utożsamiał się z insurekcyą, 
ani Ona z nim. Marszałek Małachowski wprost odmówił w niej udziału. 
Większość posłów, o ile podobnież nie uchyliła się od niej całkowicie, 
uczestniczyła w niej tylko połowicznie, nie kierowniczo. Nawet Czar- 
toryscy, popierając Kościuszkę przeważnie pod kątem taktycznym i 
głównie przez kobiety, sami pozostali na uboczu; powstrzymali też od 
udziału w insurekcyi wydzierającego się do niej młodego ks. Adama, 
późniejszą głowę powstania listopadowego. Wpływały tu ujemnie, dzie- 
ląco, pewne zasadnicze różnice między reformatorskiem dziełem sej- 
mowem a rewolucyjnem kościuszkowskiem. Wpływał również odstra- 
szająco spółczesny widok wielkiej rewolucyi francuskiej, jeszcze mili- 
tarnie nie skonsolidowanej bynajmniej stanowczem nazewnątrz zwy- 
cięstwem, a już tymczasem politycznie i społecznie skroś wywrotowej 
nawewnątrz, w dziedzinie stanowej i agrarnej, jednej ledwo tkniętej, 
{drugiej zgoła nietkniętej w Polsce przez sejm czteroletni. 

Ze swej strony Kościuszko, pomimo przeciwnych pozorów, w grun- 
cie rzeczy nie solidaryzował się spełna z tym sejmem, tak bardzo 
z ducha i konieczności kompromisowym. Nie poprzestając też na sej- 
mowym kompromisie, chciał on dużo więcej uczynić dla dobrobytu, 
wolności i równości ludu polskiego. Był pod silnym wpływem 
znanych sobie z dawniejszych postrzeżeń wzorów ludo władczych ame- 
rykańskich, a w pewnej mierze również oglądanych świeżo przez 
siebie wzorów rewolucyjnych francuskich. Ustawę majową, choć sam 
bronił jej orężnie, uznawał przecie za niedostateczną i nie chciał wzna- 
wiać jej insurekcyjnie. Liczył się też poniekąd z nieprzychylnym do 
niej stosunkiem rewolucyi francuskiej. Liczył się także z dekretem 
konwencyi paryskiej, uzależniającym posiłki francuskie od istotnego 
wyzwolenia prostego ludu. a nawet przepisującym z góry formę re- 
publikańsko - demokratyczną rządów tymczasowych każdej, posiłko- 
wanej przez Francyę, rewolucyi obcej, tedy i polskiej. Podejmując 
nowożytną, powszechną insurekcyę narodową, wyrzekał się Kościuszko 
reasuracyi szlacheckiego sejmu. Pomijał on też ów sejm nietylko na 
czas powstania, lecz na zawsze, uznając go zasadniczo nie za odro- 
l^czony, lecz za zga.sły. ^W akcie powstańczym i w urządzeniu rady 
^najwyższej narodowej przewidywał, po ostatecznem wyzwoleniu kraju, 
zwołanie nowego walnego sejmu ustawodawczego, opartego na całkiem 
nowej, niezawodnie szerszej bez porównania, podstawie wyborczej. 



w tym punkcie wytycznym, w zerwaniu z prawno-politycznym cen- 
zusem szlacheckiej Rzpltej, było piętno rewolucyjne negatywnej po- 
stawy Kościuszki względem sejmu wielkiego. Podobnież i w następnej j 
jeszcze dobie emigracyjno-legionowej, gdy umiarkowańsze żywioiy wy- 
chodźcze będą powracały do myśli zwołania tegoż sejmu czteroletniego, 
jako jedynej, wciąż prawnie istniejącej, reprezentacyi narodowej, 
choćby do Włoch i w ułamkowym bodaj składzie, żywioły skraj niej- 
sze będą natomiast stanowczo tej myśli przeciwne, a wraz z niemi 
sam były naczelnik, emigrant Kościuszko. 

Uchylenie sejmu stwarzało jednak dla insurekcyi warunki pod 
pewnym względem wyjątkowo trudne. W powstaniu amerykańskiem 
kongres drugiego powołania, który obrał Washingtona wodzem na- 
czelnym, i trzeciego powołania, który ogłosił deklaracyę niepodległości, 
praktycznie i ustawowo łącząc skonfederowane stany, były źródłem 
i wcieleniem zwierzchniczej władzy powstańczej. Nawet w spółczesnej 
Francyi rewolucyjnej dyktatorski w istocie komitet ocalenia publicz- 
nego był bądźcobądź tylko komisyą parlamentarną, jedną z dwu- 
dziestu paru komisyi sejmowych konwencyi, był jej emanacyą. Takie 
oparcie o wielkie, wyszłe z wyborów narodowych, ciała reprezenta- 
cyjne umacniało znakomicie władzę naczelniczą w czynnej walce 
wyzwoleńczej. Kościuszko był takiego oparcia pozbawionym. Był on 
natomiast w położeniu tem trudniejszera, wziąwszy zrazu naczelnictwo 
nie tyle spisku i związku obywatelskiego, ile wojskowego. Insurekcya, 
jak potem powstanie listopadowe, była w swem poczęciu i akcyi ru- 
chem przedewszystkiem wojskowym. W obu wypadkach szło nasam- 
przód o naglące uratowanie wojska, zagrożonego w 1794 r. redukcyą, 
jak w 1830 wyprawą przeciw Francyi. Lecz właśnie dlatego Kościuszko, 
nierównie mniej jeszcze wówczas znany śród cywilności, niż w wojsku, 
a mając akcyę wojskową podnieść do miary narodowej, nie mógł jąć 
się poprostu absolutnej dyktatury osobistej. Nie odpowiadałoby to 
zresztą, ze względów zarówno rzeczowych jak osobistych, intencyom 
Potockiego i Kołłątaja, głównych jego doradców a właściwie kierowni- 
ków. Ostatecznie, pod bezpośrednim naciskiem wypadków, obrano spo- 
sobem środkującym formę tymczasowej rady narodowej. Tkwiły w tem 
pewne echa rad konfederackich, a nawet byłej rady nieustającej, 
która, jak projektowano na sejmie grodzieńskim, miała zostać wzno- 
wioną pod nazwą rady najwyższej narodowej (conseil supremę na- 
tional). Tkwiły także skądinąd pewne odgłosy instytucyi, zaprowadzo- 
nej we Francyi wnet po obaleniu tronu, a z którą miał do czynienia Ko- 
ściuszko za swego ówczesnego w rewolucyjnym Paryżu pobytu, rady 
wykonawczej tymczasowej (conseil executif provisoire). Ten system 



vin 

rad insurekcyjnych, wraz podrzędnych i spółrzędnych władzy naczel- 
niczej, okazał w praktyce niedogodności poważne. Był też w następ- 
stwie uznany za niewłaściwy przez samego Kościuszkę. Kiedy byty 
naczelnik, w kilka lat po upadku insurekcyi, planować będzie nowe 
powszechne powstanie, umyśli on tym razem stanąć na czele wprost 
z pełną, wzorem rzymskim, dyktaturą, mając pod sobą rząd tymcza- 
sowy, ulepszony wzorem amerykańskim, w kształcie i pod nazwą 
kongresu. 

Zarówno rola naczelna Kościuszki, jak i całe dzieło insurek- 
cyjne, zależnie od stosowanego kryteryum porównawczego, rozlicznej 
podlegało ocenie. Co się osoby Kościuszki jako naczelnika tycze, to 
w niejakim stopniu musiał on oczywiście tracić na porównaniu z po- 
tężnemi postaciami wodzów dawnej Polski, Żółkiewskich czy Batorych, 
albo znów spółczesnej Francyi, Hochów czy Napoleonów. Rzeczą też 
jest krytyki przedmiotowej ustrzedz narodową dla naczelnika czułość 
od przesadnego zaślepienia, od przecenienia psychicznych grsnic jego 
indywidualności dziejowej. Ale i nie doceniać go nie należy. Pomimo 
zawisłości swojej od wpływów postronnych, od magnackiej życzli- 
wości Czartoryskich lub Zamoyskich, od przeważających natchnień 
Kołłątaja lub Potockiego, zawszeć, nawet ulegając im, Kościuszko głę- 
bokie in pet to chował zastrzeżenia osobiste, z reguły zaś, daleko 
częściej niż możnaby sądzić, swoją własną wobec nich, indywidualną, 
warował linię wytyczną myśU i czynu. W rzeczy samej, niezawiśle od skroś 
samorzutnej, choć niezawsze szczęśliwej, jego inicyatywy militarnej, oso- 
bisty jego udział w dziedzinie czysto pohtycznej, w najcelniejszych 
aktach powstańczych, pod względem merytorycznym, a nawet redakcyj- 
nym, był dużo większy, niżby napozór wydawać się mogło. W portfelu 
Kościuszki, zabranym mu przez Rosyan pod Maciejowicami, wedle re- 
lacyi naocznego świadka, który te papiery jeńca miał w ręku, prócz 
wielu innych ciekawych pism własnoręcznych naczelnika znalazły się 
też autograficzne bruliony niektórych jego odezw do narodu (les broui- 
llons de quelques-uns de ses raanifestes qu'il avait publiśs, tout de 
sa main). Podobnież z dochowanych późniejszych, emigracyjnych jego 
konceptów własnoręcznych, albo dyktand jego ręką poprawianych, 
wynika niewątpliwie daleko wyższa, niż się zwykle przypuszci^a, osobista 
inicyatywa polityczna Kościuszki. 

Co się z kolei samego powstania jako całości tycze, to złamany 
tak rychło i doszczętnie półroczny wysiłek insurekcyjny zapewne 
również traci w zestawieniu z rozpaczną grozą chwili, z wysokością 
stawki bytti lub niebytu, jak i z jednoczesnym skutecznym impetem 
obronnym rewolucyi francuskiej. To też »nieczułośó i niedbałość samego 



ix; 



narodu* wyrzucaną była insurekcyi przez zgoryczonego jej sternika, 
Koilątaja, zaś przez porywczego jej świadka, Sujkowskiego, albo suro- 
wego epigona, Machnickiego, wytykane były naprzemiany słabość Kościu- 
szki i niedołęstwo jego otoczenia. Aliści inną. przychylniejszą raiarę 
porównawczą nastręczają dwa poprzednie wysiłki pokrewne, podjęte 
śród okoliczności nierównie pomyśh)iejszych, i to przeciw jednemu tylko 
frontowi rosyjskiemu: bezpłodna, rozpylona ruchawka barska, mająca 
wszak pod sobą jeszcze pełną podwalinę przestrzenną i ludnościową 
niepodzielnej Rzpltej, oraz bierna, odwrotowa kampania ukrainno- 
htewska, rozrządzająca jeszcze dwiema trzeciemi państwowego obszaru 
i nienaruszonym pełnym aparatem militarnym. W zestawieniu z takiemi 
precedensami insurekcya Kościuszki, wsparta na nikłym ułomku te- 
rytoryalnym i przeważnie improwizacyjnej sile zbrojnej, mając nadto 
do czynienia naraz z frontem rosyjskim i pruskim, wykazała nieza- 
wodnie znakomity, poprostu niespółmierny z przeszłością, torujący 
nowe drogi przyszł(jści, postęp energii narodowej. 

Jakkolwiekbądź, zjawisko tej dziejowo-pohtycznej dla nar<idu 
doniosłości wymaga wszechstronnego, wyczerpującego ubezpieczenia, 
utrwalenia narodowego. Nie doczekała się go insurekcya, ani w za- 
kresie konstrukcyjnym, ani, tem mniej, edytorskim. Pod pierwszym 
względem wiele, najwięcej uczynił ś. p. Korzon, lecz był w swem 
opracowaniu mocno skrępowany brakiem ogłoszonych źródeł. Najwa- 
żniejsze i najobfitsze źródła insurekcyjne, pochowane po archiwach 
rosyjskich, były do niedawna mało przystępne lub zgoła niedostępne. 
Systematyczna ich publikacya była też dotychczas prawie niepodo- 
bieństwem. Wydawnictwo obecne jest pierwszem w tyra kierunku 
usiłowaniem. Opóźnione z powodu wojny, opiera się głównie na ma- 
teryałach, wydobytych przez p. Dzwonkowskiego z archiwów mo- 
skiewskich. Stamtąd mianowicie pochodzą ogłoszone w ofiarowanych 
obecnie dwóch tomach protokóły czynności i uchwał rady zastępczej 
tymczasowej warszawskiej, od wyzwolenia stolicy w kwietniu, jakoteż 
najwyższej narodowej, od końca maja 1794 r., wraz z ich dziennikami. 
W tomie trzecim, również i z krajowych, warszawskich, krakowskich 
i lwowskich archiwów, podane będą, sposobem speciminów, niektóre 
wybitniejsze wyjątki korespondencyi insurekcyjnej, oraz protokóły pa- 
tentów wojskowych i akces warszawski, obok przypisów i indeksu 
do całości dzieła. O wyczerpaniu materyałów rękopisemnych, dotyczą- 
cych insurekcyi, rozrzuconych po zbiorach krajowych, zwłaszcza zaś 
nagromadzonych w moskiewskiem archiwum państwa i petersburskiem 
archiwum sztabu, nie mogło być mowy. Czyni się tu, jak powiedziano, 
krok pierwszy, za którym oby corychlej poszły dalsze. Oby też wy- 



X 



dawnictwo niniejsze, przychodząc nazajutrz po setnej rocznicy pa- 
miątkowej zgonu Kościuszki, nie pozostało wyJącznie w żakietem kole 
uczonych, lecz trafiko także do szerszych kół czytelniczych polskiego 
ogółu, wnosząc tam autentyczne świadectwo jednego z najwznioślej- 
szych porywów duszy narodowej, nauczające i krzepiące szczególniej 
w przeżywanej dziś ciężkiej dobie przełomu i próby. 



Warszawa, w czerwcu 1918. 



Szymon Askenazy. 



WSTĘP. 

Rada Najwyższa Narodowa, której akta poniżej ogłoszone zo- 
stają, przewidziana była w pierwotnym Akcie powstańczym krakowskim, 
który w części drugiej, dyspozycyjnej, zawierał organizacyę rządu 
powstańczego. Obierał on Kościuszkę za Najwyższego Naczelnika po- 
wstania i zalecał mu > złożyć zaraz* Najwyższą Radę Narodową, 
wybrać osoby do niej i przepisać jej organizacyę. Naczelnik stał nad 
Radą, i podczas gdy władza jego pochodziła bezpośrednio z woli na- 
rodu, Rada jedynie z decyzyi i nominacyi Naczelnika czerpała swą 
władzę, przyczem w zakresie wojskowego dowództwa miała tylko 
wypełniać rozkazy i urządzenia jego, bez przeszkody i opóźnienia. 
W razie choroby wodza sam on winien był mianować zastępcę swego, 
zniósłszy się z Radą. Gdyby zaś śmierć lub inna przyczyna pozbawiła 
nagle naród Naczelnika, pierwszy z porządku w korpusie Kościuszki 
oficer miał objąć doraźnie najwyższą komendę, Rada zaś nowego 
naczelfjika nominować przez ten czas obowiązana była. Akt krakowski 
przepisywał funkcye i zadania Rady. Winna (tna była opatrzyć skarb 
publiczny na utrzymanie wojska i opędzenie wszystkich niezbędnych 
wydatków, ustanowić podatki, zarząd mieć nad dobrami narodowemi, 
zabiegać o pożyczkę krajową lub zagraniczną. Do niej należał pobór 
rekruta, opatrzenie potrzeb wojennych (broni, amunicyi, odzienia), 
zapewnienie narodowi i wojsku żywności, czuwanie nad porządkiem 
i bezpieczeństwem w kraju. Miała ona doglądać sprawiedliwości, starać 
się o wsparcie i pomoc obcych narodów, zatrudniać się prostowaniem 
Ofiinii publicznej i rozkrzewianiem ducha naiodowego. Do jej atrybucyi 
należ.sło przepijać organizacyę i zasady postępowania komisyom po- 
rządkowym, jako jedynym lokalnym władzom wykonawczym Naczel- 
nika i Rady, sądom kryminalnym wojewódzkim i Najwyższemu Są- 
dowi kryminalnemu. Ale przy Naczelniku pozostało prawo ustanawia- 
nia sądów wojennych i polowych. Akt zastrzegał, że wszystkie te 
władze są »doczesne« czyli tymczasowe i ani oddzielnie ani łącznie 
nie mają prawa uchwalać konstytucyi narodowej, albowiem władza 



XII 

ich jest legalną jedynie do czasu uwolnienia kraju od nieprzyjaciół 
i zabezpieczenia sanoiowJadztwa narodowego. Gdy cel powstania zo- 
stanie dopełniony, głosił Akt, Naczelnik z Radą obowiązani będą za- 
wiadomić naród pod odpowiedzialnością »z osób i majątków*. Wtedy 
zebranie przedstawicieli narodu > odbierze sprawę z dzieł i postępków 
władz doczesnych*. Naczelnik i Rada obowiązani byli przez częste 
odezwy do narodu nauczać go o prawdziwym stanie interesów jego, 
nie tając, ani łagodząc najnieszczęśliwszych wypadków. > Zaklinamy* 
brzmiał ustęp końcowy, Naczelnika... i Radę... na miłość Ojczyzny, 
aby wszystkich używaU środków do oswobodzenia narodu i ocalenia 
ziemi lego. Składając w ich ręku użycie osób i majątków naszych 
przez ten czas walki wolności z despotyzmem, sprawiedliwości z prze- 
mocą i tyranią, chcemy, aby zawsze przytomną mieli tę wielką prawdę, 
że ocalenie ludu jest najwyższe m prawem*. 

Jak widzimy, Akt krakowski obiecywał niezwłoczną organizacyę 
Rady Najwyższej Narodowej i Sądu Najwyższego kryminalnego. W rze- 
czywistości jednak nie sposób było dorywczo organizować naczelne 
instytucye. Kościuszko wszczynał Insurekcyę w szczupłem gronie kilku 
ludzi, Linowskiego, Dmochowskiego, Moszyńskiego, Czackiego, Wodzickiego, 
przeważnie nie nadających się na naczelne stanowiska. Niektórzy z przy- 
wódców Insurekcyi przebywali na emigracyi, ale i ich nominacyi nie 
można było ogłaszać przedwcześnie, by nie narażać wybrańców i nie 
utrudniać im przyjazdu do kraju. Główny jednak skład członków ma- 
gistratur złożyć musiano z działaczy miejscowych. Skompletowanie więc 
tych instytucyi trzeba było uzależnić od przebiegu wstępnych poczynań 
insurekcyjnych, od tego, kto się zasłuży, kto ocaleje, kto ujmie w dłonie 
ster wypadków i wpływy lokalne. Siłą rzeczy utworzenie Rady mogło 
nastąpić dopiero |)o uwolnieniu stolic, a ponieważ na przeszkodzie stało 
jeszcze odgrodzenie Kościuszki, więc dopiero 10 maja podpisał Naczelnik 
dekret org^inizacyjny najwyższej magistratury, odezwę, obwieszczającą 
o tem, 21 maja, a zaledwie w tydzień poten), po przyjeździe Ignacego 
Potockiego i Kołłątaja do Warszawy, mogła się odbyć jej instalacya. 
Na przeszkodzie wcześniejszej nominacyi Rady stała też sama kompe- 
tencya w tej mierze Naczelnika, który, mając sobie powierzoną dyktaturę 
jedynie przez grono spiskowców krajowych i na emigracyi, musiał wy- 
czekiwać na aprobatę całego narodu, wyrażoną drogą akcesu do Aktu 
krakowskiego. Tak też tłumaczy Kościuszko zwłokę w proklamacyi do 
obywatelów Polski i Litwy z dnia 21 maja 1794: »Czekałem«, powiada, 
»póki ten Akt (krakowski) od większej części narodu zatwierdzony nie 
będzie. Bo nie chciałem Rady dawać narodowi z woli jednego wojewódz- 
twa, lecz z woli całej, a przynajmniej większej części Polski i Litwy...* 



XIII 



To też, jak twierdzi, wolał na początku w zrewoltowanych woje- 
wództwach sam dawać rozkazy i czynić urządzenia, aniżeli Radę 
stanowić wprzód, nim go do tego wyraźnie powo^fa głos innych wo- 
jewództw. 

Jednak bezpośrednie kierownictwo w powstających wojewódz- 
twach, o którem Kościuszko wspomina, wykonalne było jedynie na 
ważkiej południowej połaci kraju, z którą utrzymywał kontakt po 
krakowskim wybuchu powstania. Od Mazowsza, a tembardziej dalekiej 
Litwy, odcięty był oddziałami wojsk nieprzyjacielskich. To też gdy 
powstały stolice, Warszawa, a polem Wilno, musiały się zorganizować 
dorywczo, na własną rękę, musiały komuś powierzyć kierownictwo 
rozporządzalnej siły zbrojnej i zarząd zawisłych od nich bezpośrednio 
dużych ob.szarów kraju. W ten sposób bez wpływu Naczelnika i kie- 
rowniczych osób z emigracyi powstać musiały zarodki centralnych 
instytucyi. A skoro uwolnienie stolic nastąpiło pod postacią walki re- 
wolucyjnej, to i poczęcie pierwszych tego rodzaju instytucyi musiało 
przedstawiać znaczne trudności zasadnicze i techniczne. 

Główna trudność tkwiła w tern, że odrazu wyłoniły się dwie 
odrębne dążności do zorganizowania Rady prowizorycznej. Z jednej 
strony organizacya odruchowa, samorzutna niejako, z pośród samychże 
żywiołów walki i zwycięstwa kwietniowego. Zrodziła ją >ulica<, ży- 
wioły skrajne, ale te, które krwawiły. Z drugiej strony ujawniły 
dążność do ujęcia steru wypadków żywioły rozważne, które chciały 
utrzymać kraj i stolicę w pewnych karbach spokoju i równowagi, a 
to zarówno ze względów natury wewnętrznej, jak i zewnętrznej. 
Wewnętrznej, bo były już przed oczami przykłady Paryża, a ze- 
wnętrznej, gdyż powodzenie rewolucyi było założone w znacznej mie- 
rze na rachubach politycznych, mających na widoku oparcie się prze- 
dewszystkiem na Austryi, a po części i na Prusach. 

Sieci spisku w Koronie ześrodkowały się głównie w stolicy, ale, 
już po krakowskiem wystąpieniu Kościuszki, nastąpiły w Warszawie 
liczne aresztowania, które zmusiły głównych inspiratorów i kierowni- 
ków roboty spiskowej do ucieczki. Niezadługo jednak spisek się od- 
rodził, dzięki głównie niezłomnej energii i sprężystej działalności emi- 
saryusza kołłątajowskiego Tomasza Maruszewskiego, krańcowego ja- 
kobina. Obhcze polityczne głównego organizatora nadało odpowiednie 
zabarwienie radykalne organizacyi spiskowej w ostatniej jej fazie: 
składali się na nią przeważnie najjaskrawsi czerwieńcy zarówno z po- 
śród cywilnych, jak i z młodych oficerów artyleryi, a przedstawiciele 
cechów, z szewcem Kilińskira, rzeźnikiem Sierakowskim i kupcem 
Kriegerem na czele, stanowili w niej żywioł najbardziej umiarkowany, 



XIV 

ale w grancie rzeczy społecznie niezdecydowany i na wszelkie wpływy 
podatny. 

Rewolucyę w Warszawie przeprowadziło przedewszystkiem woj- 
sko, ale lud warszawski czynnie ją wsparł i sukces przyśpieszył. Był 
w tym ludzie zapał wielki, samozaparcie i poświęcenie, a według 
świadectwa Zakrzewskiego slraty w cywilnych były znacznie większe, 
aniżeli w wojskowych. W walce jednak ulicznej brało udział niemal 
wyłącznie samo pospólstwo, a więc czeladź rzemieślnicza, wyrobnicy, 
służba wszelaka. Warstwy zaś zamożne, oświecone, patrycyat miejski, 
oczekiwały z niepokojem na przebieg walki, zaryglowawszy się w mie- 
szkaniach swych, i dopiero gdy szale przeważyły się stanowczo na 
stronę polską, strzały cichły lub zogniskowały się w pewnych punktach, 
i niebezpieczeństwo minęło, wyłoniły się na ulicę, by opanować sytu- 
acyę i wziąć udział w rządzie. 

Jedną z najpopularniejszych postaci w Warszawie był wówczas 
Zakrzewski, prezydent miasta z końcowej doby Sejmu Wielkiego. Li- 
beralny umiarkowaniec, potrafił zaskarbić sobie zaufanie zarówno 
Dworu, jak i pospólstwa. Próbowano go wciągnąć do organizacyi spi- 
skowej, on jednak, legalista z usposobienia, udziału swego odmówić 
>W trzynastej godzinie insurekcyi warszawskiej wezwał go król do 
zamku przez szambelana Strzembosza, by wpływu swego użył i lud 
uspokoił*. W swoich zeznaniach petersburskich powiada, że »sam 
wtedy nic nie wiedział, co począć, do kogo się zwrócić, i nawet chwilę 
namyślał się, czy nie szukać dla siebie schronienia*. Ale trwało to 
krótko. Zaledwie go spostrzeżono, tłum wziął go na ręce i wśród 
szumnych owacyi ogłosił prezydentem. Nawiązywał ten lud do trady- 
cyi, wskrzeszał, o ile mógł, dawny porządek z doby sejmowej. W tym 
dniu 17 kwietnia znaleźU się obok Zakrzewskiego na ratuszu inspi- 
ratorzy ruchu, prowodyrzy walk ulicznych, ludzie szerszemu ogółowi 
mało znani, i sformowali rząd tymczasowy. Wybrańcy jednak rewo- 
lucyjnego pospólstwa, młodzi jacyś czerwieńcy, nie potrafili zapanować 
nad sytuacyą i nawet imiona ich nie przechowały się w pamięci po- 
tomnych. W zamian poczęły się organizować żywioły umiarkowane 
i w samym Zakrzewskim znalazły najgorliwszego sprzymierzeńca. Na 
wezwanie prezydenla, rozesłane 18 kwietnia, zjawił się nazajutrz na 
ratusza szereg bardziej znanych osobistości i utworzył Radę Zastępczą 
Tymcza.sową Księstwa Mazowieckiego, aby ta kierowała operacyami 
tak cywilnemi, jako i wojskowemi, nim Kościuszko przystąpi do usta- 
nowienia Rady Narodowej. Przedstawiciele rewolucyjnego pospólstwa 
astąpić musieli przed opinią szerokich, ale biernych dotąd mas, pod- 
legających autorytetowi znanych nazwisk, często zupełnie nieodpowie 



XV 



dnich na kierownicze stanowiska, często przyjnaujących je z obawy, 
to znów dla dogodzenia ambicyi, a nie w poczuciu swej zdatności. 
Zasiedli w Radzie przedstawiciele zamożnego oportunistycznego mie- 
szczaństwa i liberalizującej szlachty. Dużą rolę odegramy też cechy, 
których główny przedstawiciel, Kiliński, aczkolwiek wyzyskiwany nie- 
kiedy przez żywioły radykalne, częściej jednak poddawał się wpływom 
z Dworu idącym. 

Głowa Rządu, prezes RZT, sam prezydent Zakrzewski, niezbyt 
pochlebne, jakeśmy widzieli, swemu zapałowi rewolucyjnemu wystawił 
świadectwo. Za największą zasługę poczytywał później opiekę, roztaczaną 
nad Targowiczanami, że » jednych od rzezi i rabunku ratował, innym 
powrozy na szyjach przerzynał*; niezmiernie pracowity i nieskazitelnie 
prawy, ale zbyt miękki i na wpływy żywiołów oportunistycznych po 
datny, obcy przytem wszelkim gwałtownym metodom taktyki rewolu- 
cyjnej i mało wiary posiadający w sukces przedsięwzięcia, a przytem 
dziwnie nieznający się na ludziach, nadawał się jak nikt inny do kie- 
rownictwa jakimś możliwie najbardziej apolitycznym wydziałem, np. 
Wydziałem żywności, ale jako prezydent rewolucyjnej stolicy, jako 
organizator >municypalności«, będącej sui generis gwardyą narodową, 
jako wreszcie chwilowy sternik całej nawy rządowej, »Naczelnik«, jak 
go początkowo nazywano, nie dorastał miary nadzwyczajnych oko- 
liczności, śród jakich działać mu wypadło. Przewodnik rządu, od którego 
zawisł w znacznej mierze początkowy rozmach powstania, wyjedny- 
wał zapomogi rządowe dla rodzin więźniów stanu, wstrzymywał se- 
kwestry i konfiskaty, przewlekał wymiar sprawiedliwości. Człowiek 
dobry a słaby, nie chciał bez litości łamać wszystkiego, co krępo- 
wało istotne siły powstającego narodu. Jako tymczasowy organizator 
rządu i 40-dniowy niemal dyktator w stolicy, wywarł Zakrzewski 
wpływ decydujący a nader ujemny na wybór członków RZT, depu- 
tacyi rządowych i komisy i porządkowych. Dzięki niemu przedostali się 
do Rady i na inne stanowiska wpływowe, do przeróżnych komisyi 
i deputacyi, ludzie nieodpowiedni, bierni, nieraz wręcz szkodliwi. 

Tak, z członków RZT, komendant siły zbrojnej Księstwa Mazowie- 
ckiego, generał Mokronowski, był szwagrem królewskim i należał do zde- 
cydowanych opozycyonistów, pozbawionych wiary w celowość powstań- 
czego przedsięwzięcia i doszukujących się wszędzie znienawidzonego fran- 
cuskiego radykalizmu. Deboli, żonaty z Rosyanką, ks. Golicynówną, i od 
Rosyi materyalnie zależny, miał sobie poruczane naj drażliwsze funkcye, 
a do jakiego stopnia było to nieoględne, dowiodło tego późniejsze jego 
zachowanie, gdy w pierwszej połowie września wyjechał do Galicyi, 
skąd przemknął się na Wołyń i tam złożył przed gubernatorem Sze- 



JCVI 

remietiewem wyczerpujące zeznanie o najtajniejszych zabiegach rządu 
polskiego oraz liczebności i rozkładzie wojsk insurekcyjnych. Dzia- 
łyński i Dzieduszycki, posesyonowani w dzielnicy pruskiej i ausłryackiej, 
udali się w kordon pruski do dóbr swoich, gdzie zostali niezwłocznie 
aresztowani i pociągnięci do zeznań. Jan Nepomucen Małachowski 
stronił od wszelkich stanowisk draźUwych, wymówił się od udziału 
w Deputacyi indagacyjnej i w Sądzie kryminalnym, a niezadługo usu- 
nął się od udziału w rządzie i w samej insurekcyi i wyjechał za 
kordon. Wulfersa, szwagra Linowskiego, przyłapano na porozumiewa- 
niu się z jeńcami Rosyanami i usuwaniu z archiwum misyi rosyjskiej 
papierów, kompromitujących króla, za co wyłączony został z grona 
RZT a polem stracony przez pospólstwo. Horain był opieszały z na- 
tury, a mając nadomiar słabość do trunku, przyczynił się później do 
klęski korpusu generała Sierakowskiego. Węgierski, aresztowany przez 
IgeistrOma przed wybuchem powstania, złożył już wtedy zeznania 
wysoce kompromitujące spisek, o czem nie mógł nie wiedzieć rząd polski, 
gdyż zeznania te przychwycone zostały wśród papierów ambasady 

^rosyjskiej. Z pomiędzy dwóch radykałów, jacy się przecisnęli do Rady, 
Ignacy Zajączek okazał się w następstwie pospolitym karyerowiczem, 
z jednej strony polecając uniżenie swe usługi Czartoryskiemu, a 
z drugiej wysługując się władzom francuskim jako dyrektor poczt 
i gwałciciel tajemnicy listowej za Księstwa warszawskiego. Aloe, syn 
byłet!0 agenta dyplomatycznego rządu rosyjskiego, sam w następstwie 
dostarczał raportów policyjnych rezydentowi francuskiemu w Warsza- 
wie, a później informował Nowosilcowa w sprawach masońskich Kró- 

( lestwa. Wreszcie Szymon Szydłowski, kasztelan żarnowski, był do 
niedawna jednym z ruchliwszych targowiczan, aczkolwiek później na- 
leżał do opozycyjnych posłów sejmu grodzieńskiego. 

Prócz Wulfersa wybrano pięciu mieszczan : Fr. Makarewicza, 
Fr. Tykiela, St. Rafałowicza, Fr. Gautier, Jana Kilińskiego. Z nich 
pierwsi czterej należeli do patrycyatu miejskiego, do sfer radzieckich, 
podatnych na wpływy dworskie, i tylko Kiliński, jako przedstawiciel 
cechów, radykalizował niekiedy, ale, przy braku charakteru i ukształ- 
cenia, nie mógł odgrywać samodzielnej roli kierowniczej. 

Z pozostałych radców Andrzej Ciemniewski był opozycyjnym 
posłem sejmu grodzieńskiego, a trzej inni potrafili i w czasach pó- 
źniejszych utrzymać przodujące w narodzie stanowiska (Mo.stowski, 
Wybicki, Kochanowski; dodać jeszcze do nich należy już wzmianko- 
wanego Ksawerego Działyńskiego). Z czterech później dobranych rad- 
ców trzej należeli do magnateryi, zachowującej się wogóle z rezerwą 
względem powstania, czwarty zaś, Stan. Wasilewski, był siódmym 



I 



XVII 

w Radzie mieszczaninem, należącym również do naj zamożniejszej 
warstwy warszawskiego mieszczaństwa. 

Aczkolwiek Rada swą koinpetencyą obejmowała w założeniu tylko 
Księstwo Mazowieckie, jednak ona właśnie stworzyć musiała szereg 
instytucyi pomocniczych, które po 40 dniach rządów Rady Zastępczej, 
po przybyciu Ignacego Potockiego i Kołłątaja i uformowaniu się Rady 
Najwyższej, pozostały na stanowisku, rozszerzając swe fankcye i tylko 
nieznacznie zmieniając swój skład. W ciągu 40 dni swego istnienia 
RZT wyłoniła blisko 30 komisyi i deputacyi centralnych oraz 10 ko- 
misyi porządkowych lokalnych, do których nominowała ogółem około 
600 osób. Powołano do życia ogólną komisyę porządkową ziemi war- 
szawskiej, a właściwie Księstwa Mazowieckiego, zwierzchnią nad innemi 
komisyami (57 nominacyi), Sąd kryminalny (34 nominacye), Komisa- 
ryat wojskowy (28 nominacyi), Deputacyę do dozoru nad więźniami 
(34 nominacye). Żywioł bierny, jaki się do tych wszystkich instytucyi 
dostał, osłabił w zarodku rewolucyjny impet. Wytworzyła się w insty- 
tucyach naczelnych opozycya zachowawcza, która paraliżowała sprę- 
żystość i jednolitość władzy wykonawczej. Ghwiejność znowu rządu, 
przy ówczesnej trudności położenia, zrodziła rozdwojenie w samem 
społeczeństwie. Knowali tajnie zwolennicy Prus i Moskwy, a z drugiej 
strony, z łona żywiołów radykalnych, wyrastał i wciąż potężniał prąd j 
jakobiński, pragnący wtoczyć powstanie na tory francuskie. To też 
już 8 maja pisał N. Naczelnik do RZT, że życzy sobie > użycia osób 
pewnych, wolnych od plamy podejrzenia... dlatego z Deputacyi żyw- 
ności niektóre osoby chce mieć rugowane <. 

Niezawodnie była w Radzie pewna ilość ludzi zacnych, ale brakło 
tej sprężyny, ktAraby zdolna była wynieść rząd całkowicie ponad 
poziom tego kunktatorstwa w działaniu, które cechowało Sejm Czte- 
roletni i mimo najlepszej jego woli do tak opłakanych w kampanii 
1792 roku doprowadziło wyników. 

Kościuszko, obok ciążących na nim naj nagiej szych obowiązków 
natury wojskowej, musiał pod względem politycznym przede wszystkiem 
dbać o utrzymanie nienaruszonej jednoty reprezentowanej przez się 
naczelnej władzy powstania. Na tem też tle wynikł konflikt pomiędzy 
nim a wyłonioną na Litwie z inicyatywy Jasińskiego magistra- 
turą centralną. Naczelnik ujawnił mocne nieukontentowanie, że akt 
wileński odbiegał w brzmieniu swojem od Aktu krakowskiego i nie 
wymieniał jego naczelnictwa ; oburzony też był do żywego, że magi- 
stratura wileńska nazwała się Radą Najwyższą Narodową. Podejrze- 
wał w tem dążenie do litewskiego separatyzmu, zaś, jak wyżej już 
zaznaczono, przykładał wiele wagi do poszczególnych lokalnych za- 

Akta Rządu Narodowego. T. I. jj 



XVIII 

twierdzeń swego naczelnictwa w aktach powstańczych. Podnieść należy, 
że analogiczny zatarg, o mniejszem tylko napięciu, miaJ również miejsce 
pomiędzy Naczelnikiem a Radą warszawską. Otrzymawszy bowiem 
pierwszą odezwę RZT o dokonanem powstaniu w stolicy i uformo- 
wanym rządzie, przyssaną przez kuryera Oyrzanowskiego. Kościuszko 
nie uznał przyjętej przez Radę nomenklatury i pierwszy swój list do 
Rady zaadresował »Do Komisy i Porządkowej Księstwa Mazowieckiego* 
z obozu pod Igoiomią 25 kwietnia. W tern piśmie, wyraziwszy swą ra- 
dość z otrzymanych wiadomości, potwierdził »jak najsolenniej wybór 
osób do Rady Zastępczej Tymczasowej warszawskiej, które sobie w tak 
ważnej dla narodu chwili na ufność publiczną zasłużyły*, dalej jednak 
dodał : »chcę tylko, aby to szanowne zgromadzenie wzięło dla jedno- 
stajności rządu dzisiejszego imię Komisyi Porządkowej Sto- 
licy i Księstwa Mazowieckiego. Stanowię też Komisyę jedyną 
władzą w Warszawie i w całem Księstwie Mazowieckiem, którejto 
władzy prawidła i granice w trzech... zamykają się przepisach : I-o 
dopełniać wszystkie zalecenia moje; 2 o uskutecznić to wszystko, co 
Komisya Porządkowa województwa krakowskiego już uskuteczniła; 
3-0 czynić to wszystko, co... przyśpieszyć może ogólne powstanie Na- 
rodu...* Jednakowoż na trzeci już dzień Kościuszko, ze względu na 
niezbędność magistratury centralnej w wyzwolonej stolicy, poprze- 
dnią decyzyę zmienił w liście 27 kwietnia, adresowanym do > Naro- 
dowej Rady Zastępczej Tymczasowej warszawskiej.* Pisał w nim: 
»Gdv z powtórnej odezwy przez jiułkownika Sokolnickiego widzę, iż 
oprócz RZT ustanowiona jest oddzielnie Komisya Porządkowa Księstwa 
Mazowieckiego, a z chwalebnych tej Rady czynności lepiej poznaję 
zamiary, dla których ona ufność swą wzięła, chętnie cofam pierwsze 
żądanie moje i nie tylko zgadzam się na denominacyę, pod jaką już 
jest znana, ale na rozkład jej i sposób postępowania przyjęty...* 

W ten sposób siłą rzeczy stolica, dzierżąca arsenał i skarb, 

"stała się ośrodkiem insurekcyi. Powstanie szerzyło się szybko, ale 
był to prąd, wymagający pomocy i regulacyi. Chodziło o t(^, aby pro- 
wincya trzymała się ściśle postanowień krakowskich, żeby nie dopuścić 
do wyłamywania się od uchwalonych norm co do rekruta, milicyi^ 
pospolitego ruszenia, podatków i innych ciężarów. I tu słaba ręka 
kierownicza RZT niezdolna była w kraju zaszczepić ducha energicz- 
nej egzekutywy. Ochraniała przytem nadmiernie interesy możnych, 
główny ciężar powstania zwalając na barki ludu, który przeciwnie 
należało zachęcić i wciągnąć do powstania w imię własnego jego 

t interesa. 

W swej polityce finansowej RZT jako główny podatek powstań- 



XIX 



czy ustanowiła t. zw. pobór, rodzaj postępowego podatku docho- 
dowego, który obciążał przede wszystkiem budżet warstw biedniejszych. 
Pobór teti gwałtownie krytykowali radykali : »P()datki, mówili oni, 
jakie nałożono na Warszawę, wydają się tak przesadzonymi, jak gdyby 
chciano ukarać ten lud za jego bohater5two.< I Kościuszko przychylił 
Się do tego stanowiska i kazał skreślić cały szereg niższych pozycyi 
tego podatku : »Ostudza się zapał ludu*, pisał do Rady 8 maja, >gdy 
zbyt uciążliwe podatki nakładają się na klasę ubogich, a taki właśnie 
pobór w uchwale na miasto Warszawę postrzegam... Pobór... uchwa- 
lony... tak chcę mieć umiarkowany, aby lud ubogi lekko dotykał, 
a potem szedł w progresy ę majątku każdego obywatela*. A potem, 
30 czerwca, raz jeszcze powtarzał: »... Trzeba ubogiemu ludowi 
uczynić ulgę w tem, na co się najbardziej uskarża i co go najbar- 
dziej dolega, trzeba zmniejszyć powinności i warty, które go od 
rzemiosł odrywają i odejmują mu sposób wyżywienia się, trzeba mu 
zmniejszyć podatki, na które sarka i które opłacać nie jest może 
w stanie...*. 

Dla ministrów cudzoziemskich zalecał Kościuszko Radzie Zastęp- 
czej Tymczasowej >dostrzeganie bezpieczeństwa., wyjąwszy dworów 
wojnę z nami toczących* (ten zwrot w liczbie mnogiej świadczy, że Ko- 
ściuszko już wtedy zdawał sobie sprawę, że wojny z Prusami nie da 
się uniknąć), zastrzegał jednak, że » traktów anie z nimi bez referencyi 
do mnie następować nie powinno,* i »żaden układ z żadnym mi 
nistrem interesów zagranicznych, w rzeczach zwłaszcza większej wagi, 
dejinitwe czyniony nie będzie bez mojej wiadomości i rezolucyi*. 
Pomimo takiego zastrzeżenia Rada prowadziła politykę na własną 
rękę i z Rosyą np. gotowała walkę podobnie ospale, jak w roku 
1792, z góry nie wykluczając możności układów. To też już 8 maja 
»dziwował« się Kościuszko w liście do RZT, że Departament intere.sów 
zagranicznych nie donosi mu o swoich czynnościach i Naczelnik do- 
wiaduje się o nich jedynie z ogólnikowych wzmianek w raportach 
Zakrzewskiego. 

W stosunku do Prusaków, aczkolwiek sam Kościuszko nie do- 
ceniał wjipółdziałania ich z Rtsyą i łudził się dobrym skutkiem swojej 
medyacyi francusko- pruskiej oraz propozycyi współdziałania, nawiązu- 
jących do przymierza z 1790 r., a wysuniętych za pośrednictwem 
Dzieduszyckiego i Buchholza, co w ostateczności doprowadziło do fatal- 
nej samozłudy pod Szczekocinami, Rada jednsk szła znacznie dalej, z po- 
czątku chciała nawet wydawać Prusakom ich dezerterów, i ufnem 
uchem przysłuchiwała się podstępnym podszeptom medyacyi polsko- 
rosyjskiej, wysuwanej przez Buchholza. 



XX 

Jeńców rosyjskich traktowano lepiej, aniżeli własnych żołnierzy, 
i wydawano na nich sumy z ubogiej szkatuły powstańczej, szlachetną 
zapevvne powodując się intencyą, lecz także poniekąd nie chcąc, podo- 
bnie jak w r. 1792, pomimo wojny, zrywać z Rosyą ostatnich mostów, 
a do dozorowania tych jeńców wyznaczono ludzi tak niepewnych, jak 
zruszczonego Debolego lub dawnego bankiera poselstwa rosyjskiego, 
Meyznera. 

Również w tymsamym celu umożliwienia układów z R »syą, 
a zarazem ratowania dobrych stosunków z Austryą i Prusami, RZT 
pragnęła za wszelką cenę uniknąć oskarżeń o tendencye antydyna- 
styczne lub antyreligijne, o naśladowanie wzorów rewolucyi francuskiej. 
To leż, z tych względów, usiłowano nawiązać z królem dobre sto- 
sunki, opierano się aresztowaniom i egzekucyom, pozwolono wielu 
skompromitowanym zbiedz, aresztowano tylko na wyraźne żądanie 
Naczelnika. Starała się Rada możliwie najdłużej odwlekać sądy i wy- 
roki, to też st.rawy o zdradę stanu odsyłała do nieistniejącego Naj- 
wyższego Sądu kryminalnego. Napróżno Kościuszko zalecał, aby >żal 
przeciw zdrajcom Ojczyzny dla próżnych formalności tępiony nie był«, 
aloowiem » ostudza się zapał ludu..., gdy więźniowie..., o zdradę... 
osądzeni, mają pobłażanie, wygody i łatwą ze złymi komunikacyę*; 
napróżno dowodził, że niezadowolenie ludowe podnosi się wtedy, » kiedy 
go ziębi zbytnie rządu umiarkowanie i opóźnienie sprawiedliwości na 
złych*; napróżno nakazywał, żeby wszyscy więźniowie osobno trzy- 
mani byli, i dziwił się, że >na tak ważną sprawę nie dosyć da- 
wano dotąd ostrożności*. W ciągu pierwszych zaraz po powstaniu 
dni wydano w Warszawie taką moc paszportów z podpisem Wilhelma 
H.»ralika, że nawet RZT uznała w tak łalwem wydawaniu paszpor- 
tów » wielką nieprzyzwoitość*, a Kościuszko pisał do niej, że »jeżeli 
w pozwalaniu wyjazdu dla ludzi złych i oziębłych* dozór paszpor 
towy > pokazał się łatwym, tego chwalić nie mogę*. Nie przeszkodziło 
U) jednak, że tenże Horalik otrzymał niezadługo nominacyę na zastępcę 
w RNN. Badanie przychwyconych papierów ambasady rosyjskiej, mimo 
nieustannych publicznych zapewnień, nie posuwało się jakoś naprzód, 
pozwalano na usuwanie najbardziej kompromitujących, nie wszczynano. 
na poddŁawie osiągniętych z nich danych żadnego śledztwa ani procesu. 
Dozór więźniów politycznych był fatalny: korespondowali oni z kim 
chcieli, a niekiedy wysyłali nawet swych zautanych do opieczętowa 
_nych mieszkań w celu usunięcia stamtąd kompromitujących papierów. 
>S)ła na.Hza rządowa jesi dosyć wątła,* pisał Zakrzewski do 
Kościuszki, i Warszawa doskonale odczuwała słabo.4ć tego rządu i jego 
bierność. Lud i wojsko dokonali rewolucyi. Należało ten lud spo- 



I 



XXI 



żytkować, dopuścić do wspóJfczynii. Ale Rada nie dowierzała prądom 
demokratycznym, obawiała się ich sama i \vs^^'lkimi sposobfimi miar- 
kowała inieyatywę i dążncść do czynu żywiołów ludowych, odejmując 
powstaniu charakter rewolucyjny i wszechstanowy. 

Ostrą krytykę stosunków panujących za RZT dał namiętny czer- 
wieniec, Joachim Moszyński, w nocie z dnia 10 maja 1794 r.: »1, Lud, 
który rewolucyę tak sławną uskutecznił, jest z najwy'>:szą pogardą 
traktowany. 2, Mokronowski i na liście naznaczeni duszą i ciałem kró- 
lowi poświęceni i przez tych król dużą ma influencyę, i znać oczywiście^ 
że partya je^o co dzień się powiększa. 3. Rada wojenna, złożona 
z oficerów wszystkich korpusów, zawsze na ustęp wychodzi, przy 
każdej decyzyi, a Mokronowski w liczbie dwóch lub trzech widzi mi 
się decyduje i stanowi, a w liczbie tych zawsze Cichocki. 4, Mokro- 
nowski bezustannie miewa konferencye z królem i całą familią. 
^, W zamku comme dans un asile sacrS jest banda łotrów, a po- 
wiadają, że i kilku jest tam oficerów moskiewskich. 6, Sesye król 
zawsze miewa ze swymi adherentami. 7, Cichocki równie zawsze 
w Komisaryacie, a sam jestem świadkiem, że na płótno, którego 
dość ma w magazynie, jeden pułk trzy tygodnie czekał a on 
zawsze pod różnemi pozorami zwłóczył wydania. N. b. Dwóch ofice- 
rów moskiewskich przechowanych znaleziono u niego dwa dni po 
rewolucyi. Złożył on tę winę na swego adjutanta, lecz powiadają, że 
ten jest niewinny. 8, Aresztanci, tak polscy, jako i moskiewscy, tak są 
źle strzeżeni, że komunikacyę między sobą łatwą i z zewnętrznymi 
mieć mogą. 9, Subsellia są napełnione ludźmi podejrzanymi, nawet 
i szpiegami dawniej od Moskałów płatnymi. Za moją instancyą Płoński 
z Deputacyi do aresztu wzięty, Rylski, redaktor praw grodzieńskich, 
oddalony, Meyzner, bankier moskiewski, oddalony od pieczy nad nie- 
wolnikami moskiewskimi, która mu była powierzona. 10, Sposób trak- 
towania z ministrami zagranicznymi jeden dla wszystkich, i z równą 
ozięt>łością szwedzki, duński, jak i pruski. 11, Sądy kryminalne obie- 
cujii, że wszyscy kryminaliści będą uznani niewinnymi, bo już i o Ro- 
gozińskim mówią, że nie masz go czego sądzić. 12, Paszportów co 
niemiara wydają, a wielu takim, którzyby raczej do aresztu być brani 
powinni. 13, Według zeznania złapanego oficera rosyjskiego na szpie- 
gowaniu ten wyznał, że codzienny raport Igelstróm ma z Warszawy. 
Nasi zaś przeciwnie żadnych swoich nie mają szpiegów. 14, Oficerom 
rosyjskim stół na osobę po 9 fl. rachują i ekspens na ich utrzymanie 
bardzo wiele kosztuje. 15, Rada wojenna okrutnie pieniędzmi szasta 
i dużo, jak słyszę, wyekspensowali; Sierpińskiemu na przykład na drogę 
do Naczelnika dano 150 czerw. zł. i wszystko w tej proporcyi płacą. 



xxn 



16, Dzieduszycki na czele dyplomatyki, a wiadome jego sentymenta; 
miai sobie już pozwolić dać rezolucyę dyplomatyczną bez opowiedz! 
Radzie. 17, Słowem mówiąc, w ca/ych robotach zdaje się być, jak 
gdyby arystokracya i zupełna anarchia była jedynym celem. 18, Podatki 
zaś na Warszawę włożone zdają się być tak przesadzone, jak gdyby 
chciano ten lud karać za jego bohaterstwo. Litwa zaś, która aktem 
swoim i listera pisanym do Naczelnika dowodzi duch nieczysty, lecz 
podobno tylko przez pana Chlewińskiego inspirowany, potrzebowałaby 
gwałtem przysłania tam generała z Korony, bo straszne rozróżnienia 
między litewskimi panują. 10 maja 1794. Moszyński*. 

Kościuszko, opierając się na wzorach amerykańskich i rewolu- 
cyjnych francuskich, otworzył drogę do szarż dla wszystkich, bez 
względu na pochodzenie, i zaawansował wielu podoficerów i szere- 
gowców na oficerów za walkę warszawską, co oczywiście podniosło 
znakomicie zapał w armii, ale z realizacyą tej decyzyi zwłóczono 
i w szerszym zakresie nigdy jej nie wykonano. 

Szerokie warstwy stolicy, niezmiernie podniecone i zaniepoko- 
jone, przez cały czas rządów RZT nie tylko do niej, ale i do najpo- 
pularniejszego z jej przedstawicieli, prezydenta Zakrzewskiego, nie 
n;iały jednak w gruncie rzeczy nieograniczonego zaufania i w dniu 
8 maja. gdy w karecie prezydenta wysłano paru członków RZT dla 
sprowadzenia króla z Pragi, tłum nie puszczał ich, krzycząc, że to 
Zakrzewski ucieka z Warszawy w ślad za królem. Ten ferment ludowy 
wyzyskały kluby, zorganizowane przez żywioły radykalne jeszcze w dniu 
19 kwietnia, w tym celu, aby, » udzielając sobie wzajemnie światła 
i wiadomości, rząd i zwierzchność poczciwem zdaniem, dobrą radą 
i zbawiennymi projektami zasilać*. Należeli do nich niedawni przed- 
insurekcyjni spiskowcy odłamu radykalnego, mający duże zasługi 
z doby przygotowań i walk kwietniowych, późniejsi inspiratorzy i czynni 
działacze Komitetu weneckiego i kierunku »deputacyjnego« w dobie 
eraigracyi poinsurekcyjnej, vv dobie Legionów. A więc najczynniejsi 
z organizatorów spiskowych: Jan Kiliński, Józef Pawlikowski, Tumasz 
Maruszewski, Maciej Miero.sławski, Piotrowski, Grossmani, ks. Józef 
Meier i ks. Floryan Jelski ; późniejsi dzielni oficerowie legionowi i na- 
pileońscy: najzaijfańszy polem adjutant Dqbrowskiego Eliasz Tremo, 
Jan Dembowski, Kazimierz Konopka; ówcześni radykalni oficerowie 
insurekcyjni, szczególniej z pomiędzy artylerzystów, z poległym nie- 
zadłui^o pod Chełmem dzielnym majorem Cht^mentow.skim na czele; 
(łubllcyści, po czę.4ci przyszli wybitni działacze Depulacyi paryskiej: 
kH. Dmochowski, Taszycki, Kalasanty Szaniawski, Alojzy Orchowski, 
Karol Eisbach; uczeni Szuiecki i Samuel Linde; wreszcie z genetalicyi 



XXIII 



generał Zajączek i bohater insurekcyi wileńskiej Jakób Jasiński. Kręciło 
się coprawda pomiędzy nimi, jak zwykle w obozach skrajnych, również 
niemało ludzi podejrzanych lub wręcz agentów-prowokatorów, sta- 
rających się wyzyskać dla swych niecnych celów gwałtowny nastrój 
klubów i ich działalność. 

Dopiero 19 kwietnia kluby się ujawniły i tem jakby ulegał izo wały, 
ale istniały one i przedtem, w formie radykalnych kół spiskowych. 
Jeszcze w listopadzie 1793 roku Sieyers zalecał z Grodna jaknajmoc- 
niej szpiegowi ambasady rosyjskiej w Warszawie, Aubertowi, >aby 
wyszukiwał kluby, nie szczędząc na to ekspensy*; w tym zamiarze 
obiecał już przedtem czerw. zł. 500 Rogozińskiemu, a »w razie odkry- 
tych przez tegoż takowych zgromadzeń, aby natychmiast aresztowane 
zostały osoby, bądź Francuzi czyli Polacy, oraz papiery ich zabrane*. 
Później, w tych dniach, w których panowała ulica, żywiołowość góro- 
wała nad organizacyą i kluby z trudem podążały za biegiem wypad- 
ków, bądź biernie je obserwując, bądź też napróżno starając się ująć 
w dłonie ster zdarzeń. Zauważyły to żywioły umiarkowane, a nie 
mogąc dostatecznie wytłumaczyć postawy i akcyi tłumu kierownictwem 
klubowem, starały się tłumaczyć zachodzące wypadki działalnością 
innych jeszcze klubów, ukrytych, zakonspirowanych. Stąd poszukiwano 
ich wszędzie, nawet w kolegium i w szkole ks. Pijarów, na co RZT 
ołr/.ymała takie zapewnienie : >Niżej na podpisie wyrażeni Rector 
Collegii Regii i drugi prefekt szkół oświadczamy przed Radą Zastępczą 
Tymczasową, jako w naszem kollegium żadnych klubów niemasz i nie 
było. Dan w Warszawie dn. 23 kwietnia 1794. X. Konstantyn Kłopocki 
Rector Collegii Scholarii Piarura, X. Ostrowski S. P. Prefekt szkół. 
My niżej podpisani rektor konwiktu i prefekt tożsamo zaświadczamy 
tegoż dnia i roku. X. Wałeryan Wąsowski rektor mp. X. Kajetan Ka- 
mieński prefekt rap.« 

Kluby występowały przeciwko Radzie, że nie umie wyzyskać 
*iapału ludowego, że traktuje lud, który rewolucyę uskutecznił, z naj- 
wyższą pogardą, że niższe urzędy napełnione są ludźmi podejrzanymi, 
a nawet spiegami rosyjskimi; żądały zerwania z Prusami, uwięzienia 
Biichholza, usunięcia z Wydziału Dyplomatycznego królewczyka Dzie- 
duszyckiego. Pod ich presyą Rada zmuszona była do przeprowadze- 
nia formalnej rewizyi w zamku i dozorowania króla. Zgodnie z aktem 
krakowskim domagały się kkiby uwięzienia i przykładnego ukarania 
uczestników Targowicy i sejmu grodzieńskiego; żądały aresztowania 
szeregu osób, znanych ze swej poprzedniej zdradzieckiej działalności, 
nie wypuszczania nikogo z Warszawy, najśpieszniejszej rewizyi pa- 
pierów, zabranych w ambasadzie rosyjskiej, w obecności delegatów od 



XXIV 



lodu. Ale, domagając się surowego traktowania > wyrodnych Polaków*, 
uniemożliwienia im ucieczki i porozumiewania się między sobą, były 
kluby zwolennikami łagodnego obchodzenia się z jeńcami wojennymi, 
iżby » człowiek, w niewoli zostający u ludu o wolność walczącego, po- 
znał, że słodsza niewola < taka, aniżeli wolność pod knutem caratu. 

Pod presyą klubów usunięto z deputacyi Rylskiego, Płońskiego 
i Meyznera. Przez Maruszewskiego, Dembowskiego, ks. Dmochowskiego, 
Zajączka, utrzymywały kluby pewien wpływ na Kościuszkę, na Igna- 
cego Potockiego i wreszcie na najbliższego sobie duchem Kołłątaja. Prze- 
syłał też Kościuszko ciągłe napomnienia do Rady, domagając się do- 
zorowania króla, odsunięcia go od wszelkich wpływów, kontrolowania 
jego korespondencyi, i ganił zwłokę w rewizyi papierów ambasady 
rosyjskiej, niedbalstwo w dozorze więźniów, łatwość wydawania pasz- 
portów; polecał ograniczyć wpływ Dzieduszyckiego, ulżyć przeciążeniu 
podatkowemu biedniejszej ludności. >Nieukontentowanie Twoje, gdyby 
przeszło do ludu, już nie osłabić (władzę naszą rządową), ale ją 
roznieść może<, odpisał Zakrzewski Kościuszce 22 maja. Rada » wdzię- 
cznie przyjmowała napomnienia*, zbywała je czczemi obietnicami, nie 
przyznawała się do win, ale ani charakteru swego zmienić nie była 
w stanie, ani nadać większej sprężystości i przezorności egzekutywie- 

21 kwietnia nastąpiła pierwsza demonstracya ludowa, zorga- 
nizowana przez kluby, które przedstawiły Radzie Zastępczej tymcza- 
sowej » żądania obywatelskie*, złożone z 23 punktów. Rada częściowo 
ustąpiła, starając się ratować pozory. Członkowie Rady, odznaczeni 
chustką ponsową, przewiązaną na lewej ręce, mieli odtąd wysłuchiwać 
skarg ludu. Ograniczono wydawanie paszportów, zorganizowano dozór 
nad pocztą, nakazano rewizyę papierów rosyjskich, obostrzono dozór 
nad więźniami, utworzono Sąd kryminalny, cofnięto nakaz zwrócenia 
broni, rozchwytanej przez lud, uwięziono biskupa Kossakowskiego,. 
Ożarowskiego, Ankwicza, Czetwertyń^kiego i Boscampa. Ale w gruncie 
rzeczy Rada nie zmieniła swych przekonań, oględności i łagodnej 
praktyki. . 

Błagała Rada o spokój. Ale ustępstwa ani groźby nie pomogły. 
Klubiści czuli za sobą poparcie ludności. »Zgiełk ich* — pisał Za- 
krzewski do Kościuszki — »częstokroć imponować nam zaczyna*. ♦Są- 
dowi kryminalnemu (klub) ai do ulęknienia zagroził*. Klubiści areszto- 
wali z powrotem i osadzali vr więzieniu ludzi, których Rada poh^ciła 
wypuścić. Owo >zagrożenie< przez klub Sądowi kryminalnemu polegało 
na tem, że członek klubu, Jan Kiliński, mianujący się >naczelnikiem luduc^ 
podał w jego imieniu żądanie treści następującej: » Oddani zdrajcy pod 
Sąd kryminalny całą uwagę przez nich unieszczęśliwionego ludu zwra- 



xxv 



cają, ale tembardziej, kiedy już kilka dni upJynęło, a żaden z tych 
obmierzłych wyrodków nie padJf ofiarą sprawiedliwości. Prosi zHtem 
lud i żąda od Sądu kryminalnego, w którym cbh swoje zaufanie 
ziożył, aby przed niedzielą przynajmniej jeden ze zdrajców słuszną 
odebrał karę. Znękany wielą nieszczęściami i długiemi doświadczeniami 
lud, baczny jest na bezpieczeństwo ogólne, troskliwym jest, aby amnes- 
tya dla zdrajców wspominaną nie była. Żąda przykładu surowości 
Sądu, a przeto doprasza się o zaspokojenie słusznej swej obawy, której 
skutkiem mogłyby być sprawiedliwe ze strony iudu inkonweniencye, 
czyli, jaśniej mówiąc, lud przymuszonymby się widział, puściwszy mimo 
sąd sprawiedliwość zwłóczący, jednego po drugim wyprowadzać i za- 
bijać zdrajców. Takie jest przełożenie ludu, na które stosownej czeka 
w skutku rezolucyi. Jan Kiliński, naczelnik ludu«. 

W tym czasie Sąd kryminalny Księstwa Mazowieckiego zbadał 
właśnie, »w jakiem rozlokowaniu i pod jakową strażą* znajdują się 
aresztowani, i 24 kwietnia złożył w tej sprawie raport Radzie Zastęp- 
czej Tymczasowej, poczem, wyprowadziwszy naprędce indagacye z nie- 
których aresztowanych, przesłał je nazajutrz Radzie wraz z nowym 
raportem, podpisanym przez prezydenta Karola Wodzińskiego. W tyra 
rafiorcie, wyjaśniwszy pokrótce, o co oskarżeni są więźniowie stanu — 
biskup Kossakowski, Ożarowski. Zabiełło, Ankwicz, Boscamp, Oborski, 
Rogoziński, Anbert, Woyniłłowicz, Kontrym, Breja, Wilamowski, Ro- 
guski, Polanow3ki, Piętka, Szulc, Lukas?: Hreczyna, Górski kamerdyner 
i Bartłomiej Stankonowicz cukiernik ks. biskupa Ko-^^sakowskiego, księża 
Tiener i Naramowski, Wincenty Dzięciołowski, Katarzyna Kobylańska, Mie- 
leszko, Milewski, ksiądz karmelita Ladych, Szweykowski, Tomatys i Sol- 
denlioff — Sąd prosił, by RZT rozgatunkowała aresztowanych, którzy 
z nich oddani być winni fiod Sąd NajvvyŻ3zy kryminalny, a którzy p(jd 
Sąd kryminalny Księstwa Mazowieckiego, i dała Sądowi kryminalnemu 
odpowiednie pełnomocnictwa do ich sądzenia, 'uspokajając troskliwość 
ludu, który o sądzenie wszystkich bez wyłączenia winowajców areszto- 
wanych jak najmocniej na tenże sąd nalega*. Dodawał przy tem Sąd 
w raporcie swoim do Rady, że poza wzmiankowanymi wielu areszto- 
wanych zostało z powodu hałasów, pijaństwa lub niesłusznych po- 
dejrzeń. Sąd jednak nie ośmielił się wypu.ścić ich na własną rękę, 
>w obawie, aby lud, który sądu na obwinionych woła, nie poczytał 
Sądowi kryminalnemu za winę, iż nie od sądu, lecz od uwolnienia 
aresztowanych zaczyna*. 

1 maja demonstracya się powtórzyła. Przed ratuszem zebrały 
się iłumy i w ich imieniu deputacya > mniej przyzwoicie* przełożyła 
Zakrzewskiemu żądanie aresztowania Fryderyka Moszyńskiego i bisku- 



xx:vi 

pów Massalskiego i Skarszewskiego. Żądanie to zbiegJo się z nakazem 
Kościuszki aresztowania tych samych osób, 8 maja powstał fałszywy 
alarm, który wstrząsnął do głębi Warsi:awą. Nienawiść tłumu skiero- 
wała się przeciwko królowi, którego nawet Rada posądziła o zamiar 
ucieczki. Potem ta nieufność skierowała się i przeciwko Radzie. Doszło 
do »fermentacyi i zgronaadzania się w różne miejsca hidu«, do » nie- 
skończonych to na króla, to na komendanta (Mokronowskiego), a wreszcie 
i na mnie i na Radę suppozycyów«, pisał Zakrzewski do Naczelnika. 
Mokronowski chciał użyć wojska, ale nie mógł liczyć na oficerów, 
z których wielu brało udział w demonstracyi. Wysłano skaptowanego 
Kilińskiego, ale przemówienia jego nie przyniosły skutku, a sam on znów 
przechylił się na stronę tłumu. Nazajutrz tłum wdarł się do ratusza 
i Rada musiała uledz żądaniu ludu ukarania winnych. Starano się już 
tylko o to, żeby traceniu zdrajców nadać formę legalną. Rozszerzono 
kompetencyę Sądu Kryminalnego, a śledztwo, proces i egzekucya zajęły 
wszystkiego 4 godziny czasu. Tylko Wulfers i Wybicki starali się opie- 
rać takiej decyzył Radj', Dzieduszycki, Działyński i Radziwiłł [)rzybyli 
dopiero pod koniec sesyi, Ledóchowski nie zjawił się wcale. Kluby 
tryumfowały. 

Rada ustępowała presyi ludu: wbrew aktowi krakowskiemu roz- 
szerzyła kompetencyę Sądu Kryminalnego do spraw i po 24 marca, 
aresztowała Ostroroga, Tęgoborskiego, Staniszewskiego i Cernera, straciła 
15 maja intendenta policyi Rogozińskiego, zajęła się rewityą papierów 
moskiewskich, wzmocniła nadzór nad więźniami. 

Zrażało to cor.yz b:irdziej do insurekcyi sfery dworskie, a także 
szlachtę posesyonalów i bogate mieszczaństwo, Ł. j. te warstwy, na 
których się Rada dotąd opierała. »Miałem takie wrażenie, jakby mnie 
kto z klatki na wolność wypuścił*, pisał czynny działacz insurekcyjny, 
Michał Slarzeński, wyjeżdżając w tym czasie z Warszawy, przyczem 
Cłiwali s;ę, że przemycił z sobą » pewną osobistość zupełnie oddaną 
królowi..., (której) nie chciano wydać paszportu*. A w innem miejscu 
iw iei-dzi, jakoby » Kościuszko, zamiast ująć silną ręką szaleńców i intry- 
gantów, zrzekł się c/.ęści swej władzy, ustanawiając Radę rewolucyjną, 
do której weszli generałowie i ofi<erOkvie, jedni stroiun, drudzy za- 
pł;iceni, inni oszukani, i przyjęli system rewolucyi francuskiej... Nie- 
ustanne były aresztowania... Ta okoliczność zmroziła serca, ostudziła 
zapał najlepszych palryotów. Bano się nieh^dwie umiej Rosyan i Pru- 
saków, jak wybuchu nowej rewolucyi. Już przyszłe ofiary były prze- 
znaczone. Wszyscy ci, co mieli jakiekolwiek stosunki z królem..., mieli 
zginąć na szubienicy w dziedzińcu zamkowym..., królem... być miał 
Jgnacy Potocki.... każdy wyrachowywał, jak uniknąć gnżącego nie- 



XXVII 

bezpieczeństwa...*. Że taki nastrój nie ograniczaj się do jednostek 
świadczy chociażby nieustanne usuwanie się ludzi od obowiązków 
pod różnymi pretekstami. Zgłaszano dymisye z godności sędziów 
w Sądzie kryminalnym, członków komisyi porządkowych, członków 
Deputacyi Litewskiej, pełnomocników Rady etc, a niezadługo zaczęto 
masowo wyjeżdżać z Warszawy (Dzieduszycki Antoni, Działyński 
Ksawery, Małachowski Jan Nepomucen, Deboli Augustyn, Maciej Ra- 
dziwiłł, Kasper Hurtig itd.) Ponieważ zaś żywioły drobno- mieszczań- 
skie w takiem nieuprzemysłowionem środowisku jakiem była wów- 
czas Warszawa, przedstawiały materyał podatny do agitacyi nie 
tylko radykalnej, ale i kontrrewolucyjnej, (co zres/.tą miało miejsce 
i w Paryżu, gdzie niezadługo na zmianę ruchom jakobińskim ulica 
stała się narzędziem rojalistów), więc też żywioły zachowawcze, 
zatrwożone widmem dalszych radykalnych przewrotów, starały się 
opanować ulicę i tłum skierować przeciwko radykalniejszym jednost- 
kom z pośród Rady. Gnębiła je nieustanna obawa przyjazdu Potockiego, 
> naszego Filipa Orleańskiego*, i Kołłątaja, » polskiego Robespiera*. 
Joachim Moszyński w »u wagach*, przesłanych 31 maja Kołłąta ;cvvi 
wskazywał, że agitacya w tłumie szła nietylko od klubowców ale 
i ze sfer dworskich: 

>lm(), Insynuacye, burzące część ludu, pochodzą z zamku a insynu- 
nowane kanałem adjutantów municypalnych, królowi przydanych. Z tych 
najmocniej zapalają Koch, Makarowicz i Lignan, przyjaciel Wulfersa. 
2(io, Stankiewiczowa, dawniej metresa ks. eks-podkomorzego, a do- 
tychczas wstęp do niego mająca, jest znowu kanałem do Kilińskiego, 
ta zawsze u niego, częstuje go i karesuje. 3tio, Przez lak zwanych 
Węgrzynów robią się także insynuacye różne. 4lo, Trzeba Uniwersałem 
wstrzymać organizacyę siły zbn)jnej warszawskiej. Go do municypalnej, 
aby komendanci byli nominowani przez N. Naczelnika, bo ostrzegam, 
że się z norainacyami uwijają, a zły wybór dużo zrobi złego. 5to, Gdy 
każdy cyrkuł będzie miał wybranego od N. Naczelnika komendanta 
i przysięgę wypełni na wierność Narodowi a posłuszeństwo N. Naczel- 
nikowi, na ten czas zapobiedz można będzie schadzkom, skoro wysu- 
nięci zostaną z pod naczelnictwa cechowych, którzy sami w całym 
rygorze praw wojskowych pójdą pod subordynacyę komendantów 
cyrkułowych. 6to, Garnizon cały musi być zluzowany nowym, a teraz 
będący zaprowadzonym w karność nie zostanie, chyba gdy N. Naczel- 
nik go do swojej armii zainkorporuje. 7mo, Pismo, któreby mocno 
wytłómaczyło, że jak przezorność i oko dozorcze ludu francuskiego 
sprawiedliwie się tym objeklem zatrudnia, kiedy ten naród razem 
i bije się i rząd stanowi, tak imitacya tego ludu przez rząd polski 



XXVIII 

jest zdrożna, kiedy Polak przyrzeW sobie Aktem rządu nie stanowić, 
póki się bić będzie. 80, Proklamacya od N. Naczelnika, klótaby wyraźne 
obowiązki oznaczała każdym mieszkańcom, jako to poseporoni dóbr 
i ich włościanom, armować się i w polu łącznie z wojskiem bronić 
kraj a mieszkańcom miast armować się i bronić swych siedlisk z woj- 
skiem pod komendantami od N. Naczelnika naznaczonymi, z zupełnym 
zakazem zatrudnienia się innemi objektami, pod karą najsurowszą, 
możeby zaintymidowała burzy cielów«. 

Ustępstwa Rady nie przejednały wszakże radykałów, zrażo- 
nych aresztowaniami i śledztwem z powodu zajść 8 i 9 maja, które 
Sąd kryminalny, wbrew swej dotychczasowej praktyce, prowadził ener- 
gicznie. Mszcząc się. klubiści utrącili, następnie aresztowali, a wreszcie — 
później już, w czerwcu — stracili znienawidzonego członka Rady, Wul- 
fersa, który zdecydował się na nielegalną wizytę u vvięźnióiv politycz- 
nych a pozatem oskarżany był, że z papierów poselstwa rosyjskiego 
osunął dokumenty kompromitujące Stanisława Augusta. 

Kościuszko raz wręszcie postanowił skończyć z tak szkodliwym 
dla powstania stanem rzeczy i, korzystając z tego, że już od 10 kwietnia 
przebywał u jego boku Ignacy Potocki a od 17 Kołłątaj, potrzebni mu 
dotychczas jako współredaktorzy jego uniwersałów i odezw, postanowił 
utworzyć Radę Najwyższą Narodową, przepisać jej organizacyę i wysiać 
niezwłocznie Potockiego i Kołłątaja do Warszawy, ażeby ujęli ster 
rządu cywilnego w swoje wypróbowane dłonie i nadali żywszy impuls 
inicyatywy i czynu centralnej magistraturze krajowej. Obok Potockiego 
i Kołłątaja w skład Rady mieli wejść: dwaj przedstawiciele Litwy — 
Tomasz Wawrzecki i Alojzy Sulistiowski. dwaj obywatele z Kra- 
kowa, Franciszek Myszkowski, prezydent krakowski, i Jan Jjiśkie- 
wicz, profesor Akademii krakowskiej, wreszcie ze stolicy Ignacy Za- 
krzewski jako prezydent miasta i prezes RZT, a z Ukrainy generał- 
major Stanisław Wielowieyski. 

Norninacye pc-woływały w połowie ludzi mało znanych, których 
zdolności organizacyjni' i administracyjne na szerszej widowni niebyły 
wypróbowane. Zdają się one wskazywać ogromny wówczas nie- 
dobór jednostek zdatnych i odpowiednich, a przytein brak u Ko 
ściuszki zaufania do tych, którzy się wysunęli na czoło w dobie 
spiskowej lab przy wybuchu powstania. Powołując przedstawicieli 
Litwy, N. Naczelnik pominął Prozora, Jasińskłeg(». Sołlana i Nie- 
siołowskiego, wybrał mniej zadłużonych, skłaniając się do mężów 
pokroju raczej umiarkowanego. Z Ukrairiy wybrał Wielowieyskieg**, 
najbliższego towarzysza broni z kampanii 1792 roku, snąć żywiąc 
zaufanie do jego zdolności militarno-orfanizacyjnych ; ale popełniał 



XXIX 



nieostrożność, gdyż Wielowieyski objęty byt kordonem rosyjskim; ujaw- 
nif też słabą znajomość ludzi, stary generał bowiem, legalista i sJuż- 
bisla. do powstania nie przystąpił i okazał dużą energię w dostarczaniu 
pomocy władzom rosyjskim przy tłumieniu wyłamywań się brygad 
polskich z Ukrainy do Kościuszki. Myszkowski był człowiekiem mało 
zoaiiym, zarówno (irzedlem, jak i polem; Jaśkiewicz zaś, zasłużony 
lekarz nadworny, kończył medycyrię w Akademii paryskiej, był pro- 
fesorem Akademii krakowskiej (1780 — 1787), polem dyrektorem ko- 
palni węgla, założycielem uniwersyteckiej pracowni chemicznej, ogrodu 
botanicznego i gabinetu historyi naturalnej. 

Piiraimo że noninacya na urzędy radcowskie, odpowiadające 
ministeryalnym, ominęła, z wyjątkiem Kołłątaja, żywioły zdecydowanie 
radykalne, przez Linowskiego jednak oraz innych zachowawców, znaj- 
dujących się przy bo<u Kościuszki (gdzie sLale przebywał nawet 
szpieg rosyjski Fryderyk Głave), dowiedziały się w Warszawie sfery 
dworskie i prawicowe o nominacyi Rady wpierw, nim ona została 
urzędownie ogłoszona. Drżąc z obawy przed radykalizmem niektórych 
jej człi)nków, dwór » uderzał na reputacyę patryotów, lecz szczególniej 
starał się poniżyć Ignacego Potockiego, a bardziej jeszcze Kołłątaja*. 
To też królev\ szczycy rozsiewah wszędzie niesłuszne zarzuty, że Kołłątaj 
uważał szlachtt^ za tyranów, pragnął ją wywłaszczyć i ziemię uczynić 
wspólną własnością, że gotuje się on do odegrania w Polsce rolij 
Robespiera. >Pierwsze osoby z obywateli warszawskich* uczuły się 
obrażone arbitralnością Naczelnika, dokonaniem nominacyi bez zasię- 
gnięca ich zdania, a przedewszystkiem pominięciem ich przy wyborze. 
> Posłali nawet deputowanych ze swemi przełożeniami do Kościuszki 
1 przyłączyli listę osób, które chcieli mieć członkami Rady*. Sprawiło 
to niemało kłopotu Kościuszce: pominięcie protestu wywołałoby nieza- 
dowolenie i skargi na despotyzm dyktat<jra, ustąpienie mogłoby poder- 
wać autorytet Naczelnika i narazić na szwank sprawę publiczną. 
Rozwiązał więc sprawę kompromisowo, » przydając do liczby nomino- 
wanych już od niego radców tych, których mu prooonowano ze 
strony mieszkańców warszawskich*. 

Istotnie, jeśli porównamy listę 32 zastępców RNN z 25 człon- 
kami RZT (21 mianowanych 19 kwietnia i 4—22 kwietnia), to się 
okaże, że 14 członków RZT mianowanych zostało przez Kościuszkę 
zastępcami w RNN, piętnasty zaś, prezydent Zakrzewski, już uprzednio 
wyznaczony został radcą, prezesem wydziału żywności. Mokronowskiego 
użył Kościuszko w hnii i wyeliminował go z Rady, podobnie jak 
i innych generałów. Wulfers już 18 maja aresztowany został za ko- 
munikowanie się z przestępcami stanu. Zaledwie więc względem 8 kon- 



xxx 



syliarzy RZT powstrzymać się Kościuszko z nominacyą. Byli to: Maka- 
rewicz, na którego skarżył się J.Moszyńsłc i, Rafałów icz Stanisław, brat 
targowickiego prezydenta Warszawy, Ciemniewski i Szydłowski, tar- 
gowiczanie. którzy się jednak później zrełiabilitowali jako opozycyjni 
posłowie sejmu grodzieńskiego, i wreszcie czterej, później kooptowani 
do RZT, Piotr Potocki, Stanisław Ledóchowski, Mikołaj Radziwiłł 
i Józef Wasilewski, z których trzech pierwszych nie chciał zapewne 
Naczelnik nominować ze wzgUdi na Francyę jakobińską i na polskich 
radykałów. Z nich jeden tylko Stanisław Ledóchowski uzyskał później 
(5 października) nominacyę na zastępcę w RNN. 

Nowych ludzi mianował Kościuszko na zastępców w^ RNN — 18, 
a mianowicie: Józefa Weyssenhoflfa, który jednak do stolicy nie przybył, 
ks. Mikołaja Tomaszewskiego, Wilhelma Jana Koralika, Aleksandra 
Linowskiego (przysięgę złożył dopiero 20 czerwca), Franciszka Wasile,w- 
skiego, Józefa Sierakowskiego, Jana Buchowieckiego, ks. Fr. Dmo- 
chowskiego, Daniela Buczyńskiego, Jędrzeja Kapostasa, Piotra Billinga 
(przysięgę złożył 21 czerwca). Franciszka Friebesa (zasiadł w RNN 
dopiero 13 lipca), Tomasza Umiastowskiego, Krzysztofa Medeckiego, 
prezydenta łuckiego, Józefa Dziarkowskiego, Józefa Szymanowskiego, 
Tadeusza Matuszewłcza i ks. Sabbę Palmowskiego, prezesa konsystorza 
grecko- oryentalnego, który czasu wybuchu powstania omal nie padł 
ofiarą tłumu. 

Pozatem później Kościuszko dodał kolejno w różnym czasie, bądź 
z własnej inicyatywy, bądź na propozycyę RNN, 12 nowych zastęp- 
ców, a wraz z Ledóchowski :ti 13: ks. Karpowicza (29 IX), Wosidłę 
Wawrzyńca (16 VIII), Gutakowskiego Ludwika (5 X), gen. -maj. Ta- 
szyckiego Gabryela (12 VIII), Dembowskiego Tadeusza (18 VI, na 
miejsce Ksaw. Działyńskieg'*), gen. Cichockiego (11 VIII), Prozora Karola 
(zasiadał (d 18 VII), Czecha Józefa, komis. porz. wojew. krakow. 
(16 VIII), Jelskiego Fr.:nciszka (16 VIII), Kociełła, Moszyńskiego J(a- 
chiraa (30 VI), Antoniego Chevaliera (18 VI, na miejsce Medeckiego), 
który jednak nigdy potem w Radzie r)ie zasiadał. Nowftmianowani 
wypełniali luki w zespc^le Rady, powodowane wyjazdem z Warszawy 
poszczególnych członków Rady, czy to ze względów »osobi5tych« 
(Deboli, Dzieduszycki. Ksawery Działyński, Małachowski, Radziwiłł), czy 
też w charakterze pełnomocników Naczelnika i Rady, przydzielanych na 
wzór francuskich reprhenłanłs en misaion do poszczególnych korpusów 
wojsk lub do nadzoru nad organizacyą poszczególnych komisyi porządko- 
wych (Prozor, Horain, ks. Tomaszewski, Linowski, Wybicki, Sulislrowski, 
Kociełł), czy też z powodu ich mianowania na dowódców wojsk i kie- 
rowników ważniejszych instytucyi rządowych (gen. Cichocki, Józef 



XXXI 



Zajączek). Już po wzięciu do niewoli Kościuszki, w końcu paździer- 
nika, obywatele wielkopolscy zażądali przyjęcia w poczet czJonków RNN 
ich przedstawicieli, Hipolita Rogalińskiego i Antoniego Gliszczyńskiego, 
ale Rada zaakceptować tego już nie zdążyła. 

Rozpatrzmy teraz zmiany w ustosunkowaniu stanowem członków 
RZT i RNN. W Radzie Zastępczej na 21, ewentualnie 25 członków 
(czterech nowych przydano 22 kwietnia), było 6, ewentualnie 7 miesz- 
czan: Michał Franciszek Wulfers, Franciszek Makarowicz, Franciszek 
Tykiel, Stanisław Rafałowicz, Franciszek Gautier, Jan Kiliński i wreszcie 
Józef Wasilewski. W Radzie Najwyższej Narodowej na 8 mianowa- 
nych początkowo radców i 32 zastępców otrzymało nominacyę 9 miesz- 
czan na zastępców. Później przydał Kościuszko w różnym czasie 13 
zastępców, a między nimi tylko 2 mieszczan. Z członków RZT miesz- 
czan pozostali Tykiel Franciszek Antoni, Gautier Franciszek, Kiliński 
Jan; pozostałych czterech nie uwględniono. Nowe zaś nominacyę obej- 
mowały mieszczan: Wilhelma Jana Koralika, Franciszka Wasilewskiego, 
Józefa Sierakowskiego, Jędrzeja Kapostasa, Franciszka Friebesa, Józefa 
Dziarkowskiego; później dodał Kościuszko Wawrzyńca Wosidłę i Anto- 
niego Chevaliera. Stosunek więc w RZT mieszczan do ogółu członków 
był 7 : 25 (czyli 287o)j P^^^y mianowaniu zaś RNN — 9 : 40 (czyli 
22Y2°/o)- Zdawaćby się mogło, że Kościuszko powstrzymał dopływ 
do rządu żywiołu mieszczańskiego i instytucyę centralną oddemokra- 
tyzował. W rzeczywistości jednak wszyscy ci mieszczanie kompleto- 
wali się z patrycyatu miejskiego, mocno konserwatywnego, po większej 
części przywiązanego d<. króla i będącego żywiołem najbardziej za- 
chowawczym. To też Kościuszko dokonał tej epuracyi jedynie na 
skutek małej zdatności osobistej tych ludzi. Z pon:(iędzy owych mie- 
szczan, członków rad, kilku było uszlachconych na sejmach osta- 
tnich (Wuiferj, Kapostas, Friebes, Wosidło, Rafałowicz, Chevalier, 
Wasilewscy), niemal wszyscy byli bardzo wpływowi, zamożni, skoli- 
gaceni z szlachtą dziedziczną. Tak więc adwokat i syndyk m. Starej 
Warszawy Michał Wulfers był synem profesora szkoły rycerskiej 
i żonaty był z córką dyrektora szkoły Hubego, siostrą Aleksandrowej 
Linowskiej; czasu Sejmu Wielkiego domagał się odsunięcia żydów 
od wolności i swobód miejskich. Makarowicz, ławnik Starej War- 
szawy, był właścicielem domów na Krakowskiem i na Bednarskiej; 
Joachim Moszyński uważał go za królewskiego adherenta i agitatora. 
Tykiel, wójt m. Starej Warszawy, był delegatem stolicy na sejm 
grodzieński. RafałowMCz Stanisław, brat przedinsurekcyjnego pre- 
zydenta stolicy, kupiec korzenny i sędzia apelacyjny, był ławnikiem 
oraz właścicielem pałacu Szczyt na Danielewiczowskiej i Skopowskiego 



XXXII 

na Żytnej. Ławnik Gautier, kupiec sukienny, wspólnik Chevaliera, 
byt właścicielem domu na ul. Ślepej. Koralik, mydlarz pochodzący 
z czeskiego Kolina, exburmistrz Grzybowa, skompromitował się uprze- 
dnio, jako wydawca paszportów, masowera wypuszczaniem ludzi po 
dejrzanych. Bardziej radykalni i do KoWątają zbliżeni byli: Wa- 
silewscy, Józef aptekarz i Franciszek lekarz, właściciel siedmiu 
domów w Warszawie oraz dóbr Michrów w ziemi warszawskiej 
i czerskiej, ludzi ustosunkowani; Józef żonaty był ze Straszewską, 
siostrą przyjaciela Kołłątaja, córkę zaś wydał za radcę RNN Michała 
Kochanowskiego, dając jej w posagu 100.000 złp.; w kamienicy Wasi- 
lewskich na Krakowskiem Przedmieściu Nr. 372 mieszkał Kołłątaj 
przez czas pobytu swego w stolicy podczas insurekcyi, a i później, 
za czasów Księstwa Warszawskiego, bywał u Wasilewskich. Wreszcie 
mianovvani zostaU zastępcami trzej nader czynni i zasłużeni w robocie 
spiskowej, bądź przy powstaniu kwietniowem, Józef Sierakowski, 
starszy cechu rzeźniczego, Józef Dziarkowski, właściciel kawiarni 
na ul. Mostowej, zwanej >Na górce«, głównego ongi miejsca zebrań 
spiskowców, I najzasłużeńszy, ofiarny bankier Andrzej Kapostas. 
Obok niego zasiadał w Radzie bankier wileński Franciszek Friebes. 

Znacznie obficiej reprezentowani byli mieszczanie w deputacyach 
i komisyach. Władze centralne koncentrowały się w stolicy, brak było 
ludzi, więc wypadło wyzyskać wszystkie inteligentne siły miejskie. 

Fakt, że radcami zostali sami szlachcice a udział ogólny mieszczan 
w naczelnej magistraturze został procentowo uszczuplony, wywołał 
rozgoryczenie wśród żywiołów mieszczańskich, i to nie radykalnych, 
klubowych, lecz przedewszystkiem zamożnych, umiarkowanych. Prze- 
wodził Dyonizy Mikorski, były poseł grodzieński i jurgieltnik rosyjski. 
Przyłączył się zaś do protestu nawet Kapostas z Kilińskim. Zorgani- 
zowano mityngi w ogrodzie klasztoru kapucyńskiego na ul. Miodowej, 
gdzie w gwałtownych przemówieniach dano wyraz niezadowoleniu. 
Ulegaliśmy rządom szlachty, głoszono na nich, skutki tego okazały się 
straszne. Miim\ż powierzyć ster r/ządu samej szlachcie? Myśmy doko- 
nali rewolucyi kosztem własnego życia; wypędziliśmy Moskali ze stolic; 
żądamy przeto udziału w rządzie rewolucyjnym. 

Na oblatniem posiedzeniu RZT w Ratuszu, 28 maja, gdy Za 
krzewski odczytał Organizacyę RNN i proklamacyę, wydaną z tego 
powodu przez Kościuszkę do obywateli Polski i Litwy, Kiliński zabrał 
głos i przekładał potrzebę zgłoszenia się do N. Naczelnika, ażeby 
w tym czasie, kiedy wszyscy wspólnie życie i mienie dla sprawy ofia- 
rują, > wspólnie też do zaradzenia o potrzebach publicznych mieli 
prawo, dlaczego żądał mieć przełożenie temuż N. Naczelnikowi, ażeby 



XXXIII 



obywatele stanu miejskiego do RNN w równej liczbie z obywatelami 
stanu szlacheckiego doraieszczonymi zostali, w którem żądaniu byl 
przez ob. Jędrzeja Kapostasa poparty*. Na co Zakrzewski odpowie- 
dział, że » oświadczający żądania swoje nie mają przeciętej drogi 
udania się z niemi do N. Naczelnika*. Wysłano więc delegacyę do 
N. Naczelnika ze skargą na krzywdę mieszczan i z prośbą o do- 
puszczenie ich do władzy w większej ilości. Kościuszko postępek ' 
mieszczan poczytał za »krok nieregularny* i dał im odprawę w piśmie 
z dnia 7 czerwca z obozu pod Małogoszczą: »... Odebrałem przeło- 
żenie wasze przez zacnych delegatów... Odpowiedź moja jest krótka... 
Rząd tymczasowy nie może w tym momencie podpadać odmianie. Nie 
mylcie się na tern: składają go obywatele cnotliwi, zatem przyjaciele 
ludu, a kiedy ich nominowałem, chcisiłem nie pamiętać o tem, czy to 
byli włościanie, czyli mieszczanie, czyli szlachta*... i 

W RNN praca poszła gładziej, ale w ogólnym swym charakterze 
Rada ta była dalszym ciągiem Rady Zastępczej. Tesame niemal ce- 
chowały ją zalety i wady. Opozycya też względem niej miała tensam 
podwójny charakter i obejmowała szerokie warstwy opinii publicznej. 
Ruch jednak opozycyjny nie dojrzał, do gwałtowniejszego rozłamu 
nie doszło, na przesunięcie się władzy do rąk opozycyjnych żywiołów 
zabrakło wprost czasu. Paromiesięczne oblężenie odciągało myśl od 
walk wewnętrznych, namiętności tłumu wyładowywały się w kierunku 
współdziałania z wojskami w obronie miasta od nieprzyjaciela; sprawy 
wojenne wygórowały ponad inne i w listach Naczelnika do Rady 
panuje niepodzielnie sprawa obrony i zaspokojenia potrzeb wojsko- 
wych. Jedynie w początkach rządów RNN, w dniach czerwcowych, 
wzburzyła się stolica i swe nieukontentowanie z opieszałości rządu 
i jego umiarkowania wylała w formie samosądów ulicy i wie^zań 
arbitralnych, swego rodzaju septembriady w miniaturze, wzorowanej 
na wypadkach rewolucyi francuskiej. Różne wpływy się krzyżowały 
i starały się owładnąć ulicą. 

Początkowo reakcya starała się utopić niezadowolenie pospólstwa 
w pogromach żydowskich. Pod koniec maja O. jezuita Kostecki pi- 
sał podburzające pisma a Niewiarowski namawiał lud do tępienia 
neofitów. 

Przeważyły jednak wpływy radykalne. W czerwcu powtórzyły 
się parokrotnie rozruchy, aż doprowadziły do katastrofy 27-28 czerwca. 
Zdaniem króla »w mieszczanach, cośkolwiek mających, dobry jest 
umysł, ale wszystko to skutkować nie może na poskromienie nic wcale 
nieposiadających, a nadto ciemnych, do których poduszczenia złośliwe 
trafiają najłatwiej*. Klęski pod Szczekocinami i Chełmem, kapitulacya 

Akta Rządu Narodowego. T. I. • iti 



XXXIV 

Krakowa, zaogniły umysły. Były one przedmiotem roztrząsań tłumów, 
które zbrojnie wystąpiły 27 czerwca po raz pierwszy ku okopom dla 
wykonania przysięgi i odbycia musztry. Tłumy te wiedziały o adresie 
klubistów, podanym 24 czerwca do RNN z żądaniem ukarania więź- 
niów stanu. Wiedziały również o zamierzonej ucieczce króla, co do 
której Joachim Moszyński uprzedził Kochanowskiego, jako szefa Wy- 
działu Bezpieczeństwa, »źe wszelka jest gotowość w zamku do wyjazdu 
Króla i że tenże dał rozkaz, żeby tak i konie i wszystko było przy- 
gotowane, aby w jednym kwadransie wszystko zaprzężone było. Co 
donoszę końcem zapobieżenia, by się to bez woli rządu nie wyegze- 
kw^owało. Dzisiejsza noc ma być momentem naznaczonym*. 

Do okopów przybył Konopka, i zobaczywszy bosego żołnierza, jął 
sarkać na koszty żywienia zdrajców i uzasadniał potrzebę najrychlej- 
szego sądu na więźniów. Tłum rozlał się po mieście z piosnką na 
ustach: >My, Krakowiacy, nosim guz u pasa, powiesim sobie króla i pry- 
masa*. Agitowali klubiści. Przed ratuszem Konopka przemawiał powtór- 
nie, wymieniając więźniów z nazwiska i zbrodni. Przy biciu w bębny 
na alarm w noc późną przy pochodniach postawiono szubienice. Gdy 
nazajutrz rano Rada kazała je wywrócić, tłum porąbał wykonawców 
rozkazu, rzucił się do więzień, wywlókł i powiesił: ks. Czetwertyńskiego, 
biskupa Massalskiego, szambelana Grabowskiego, Boscampa, Roguskiego, 
Piętkę, Wulfersa i Majewskiego. Marszałka Moszyńskiego z trudem wy- 
ratował z rąk rozszalałego tłumu prezydent Zakrzewski. Przewódcami 
tłunui w tych dniach czerwcowych byli: Kazimierz Konopka, prawnik, 
dawny sekretarz pieczęci mniejszej, Jan Dembowski, neofita, sekretarz 
Ignacego Potockiego, ksiądz Jelski i ksiądz Meier, Kalasanty Szaniawski, 
Linde. Regulski, mieszkający w pałacu Mennicznym wyrabiacz stempU 
do brzęczącej monety, rzemieślnik Brzozowski, za którego później ręczył 
cech i cyrkuł, dalej żołnierz z pułku Morawskiego, który niegdyś służył 
za huzara w ambasadzie rosyjskiej przy boku Biihlera, wreszcie woj- 
skowy Józef Piotrowski, — po większej części ludzie zasłużeni w ro- 
bocie spiskowej i w walkach kwietniowych. 

Konopka jednak w liście do Wydziału Bezpieczeństwa z dnia 
1 lipca zaprzeczał inscenizacyi wypadków czerwcowych : » Niżej pod- 
pisany, dowiedziawszy się, jakoby wiele osób obwiniać go miało o 
i^rnatną i każdego dobrze myślącego przerażającą scenę na dniu 28 
m. czerwca zdarzoną, nie może jak tylko śpieszyć się z daniem wier- 
nego co do jego osoby tłumaczenia, aby (wyprowadzić) z błędnego 
o nim rozumienia przez niewiadomość rzeczy uprzedzoną publiczność...* 
Chciał on jedynie wywrzeć presyę na rząd w celu przyśpieszenia 



xxxv 



sprawiedliwości, żywioJowość, jak zwykle bywa. zapanowała nad orga- 
nizacyą i kierownictwem ideowem. 

Protestów Eli również gwałtownie Jan Dembowski, były emisaryusz 
spiskowy, późniejszy oficer legionowy i napoleoński, prosząc komen- 
danta gen. Orłowskiego o uwolnienie go z więzienia do wojska: > Oby- 
watelu Komendancie! Każdy obywatel, przejęty miłością Ojczyzny, rato- 
wać ją powinien. Areszto\vałem się dobrowolnie, daję Ci słowo honoru. 
że wrócę, jeżeli nie zginę. Zaklinam Cię na honor, na miłość Ojczyzny, 
na powstanie narodu, wypuść na parol, za tę łaskę do śmierci wdzię- 
czen Ci będę«. Na co gen. Orłowski odpowiedział : >Nie mogę tego 
uczynić żadną miarą bez dyspozycyi Wydziału Bezpieczeństwa*. 

Zakrzewski, Orłowski, Kochanowski podczas wypadków czerwco- 
wych wykazali zupełny brak energii, >nie przedsiębrali niczego, jak 
gdyby głowy potracili*. Szczególnie winni byli dwaj pierwsi, albowiem 
według urządzenia RNN z dn. 3 czerwca p. t. > Uzbrojenie miasta 
Warszawy* komenda generalna uzbrojonych mieszkańców Warszawy 
należała w czasie spokojności do prezydenta m. Warszawy, podczas 
zaś alarmu część wychodząca na okopy podlegała komendzie komen- 
danta garnizonu, część zaś druga, pozostała w mieście, zależała od 
ordynansów prezydenta miasta, któremu komendanci cyrkułowi, tysią- 
cznicy i setnicy obowiązani byli przesyłać raporta. Tymczasem uzbro- 
jone mieszczaństwo, którego Zakrzewski wewnątrz miasta był komen- 
dantem, bratało się z tłumem i brało czynny udział w wypadkach. 
Policya, licząca 150 ludzi, okazała się niewystarczająca. Kc^mendant 
garnizonu, gen. Orłowski, pokłócony z Zakrzewskim, odmówił mu 
pomocy. 

O odpowiedzialności za wypadki Kołłątaja, jako członka rządu, 
nie może być mowy. Po pierwsze zarządzał on jedynie wydziałem 
skarbu, a powtóre pilnowanie porządku w mieście nie mogło spoczy- 
wać na barkach najwyższej władzy krajowej, zajętej całym komplek- 
sem innych, ważniejszych spraw. 

Król i inni, bezwzględni przeciwnicy Kołłątaja, wskazywaU pod- 
kanclerzego jako ukrytego inicyatora wieszań. Kalumnia to oczy- 
wista. W rzeczywistości Kołłątaja cechował zawsze trzeźwy realizm. 
Jadąc do Warszawy i po drodze w Sandomierzu organizując tam- 
tejszą Komisyę Porządkową, wzywał już wtedy do powagi, umiaru 
i jedności. A później w stolicy zerwał bezpośrednie stosunki z klu- 
)wcami, starając się, jako członek rządu, być bezpartyjnym. Słu- 
sznie też zeznaje w testamencie, że » wszystkie porywczości zapalo- 
lych umysłów naganiał i, ile się zdało, tłumił*. Stąd płynęło rozża- 
lenie klubowców na niego. Tłum zwrócił się nawet przeciwko niemu, 

III* 



XXXVI 



1 



wystawii jedną z szubienic przed jego domem, a on zjawiJ się na 
widowni wypadków z ostrera wezwaniem do wieszających na ustach. 
Rzecz inna, że widząc brak stanowczości Naczelnika, chwiejność 
rządu, KoWątaj uznawał motywy ruchu, był przeciwnikiem surowego 
karania winnych i, o ile mógł, ratował ich od kary śmierci. Nie tylko 
dlatego, że to byli bliscy mu ludzie, ale przedewszystkiem, że uważał 
ten krok na niepolityczny zarówno w stosunku do rewolucyjnej Francyi, 
jak i rodzimych żywiołów ludowych i radykalnych. 

Kościuszko, wbrew zwykłej sympatyi do żywiołów radykalnych, 
bardzo silnie zareagował na wypadki. Oceniał je nawet słusznie, 
jako po części prowokacyę prusko-moskiewską, dopiero później len 
pogląd zmienił: »Dembowski doniósł mi o zaburzeniach i gwałtach*, 
pisał 29 czerwca z obozu pod Gołkowem, ».,. szerzyć się tak niebez- 
piecznemu zgorszeniu nie należy przez wszelkie sposoby. Rzecz wi- 
doczna, że to jest robota Prusaków i Moskałów, którzy orężem i zdradą 
chcą nas... zniszczyć. Zalecam RNN..., by wyśledziła sprawców rozru- 
chów i gwałtów ; obce pieniądze muszą się do tego przykładać; po- 
trzeba ludowi jawnie okazać czarność winowajców, by nie tylko uka- 
raniu onych nie sprzeciwiał się, ale nawet żądał onego...« A nazajutrz 
pisał do Rady: 'Przysłaną mi odezwę do ludu podpisuję, lubo artykuł, 
dający... prawo ludowi zgromadzania się tłumnie, nie bardzo mi się 
podoba; strzedz się trzeba rządowi okazywać swą słabość, bo przez 
to ośmiela bardziej zuchwałość burzycielów. Należy tych starać się 
odkryć, przekonać, surowie i przykładnie ukarać<... Generałowi Orłow- 
skiemu zaś donosił: »0 tych panach, o których mnie piszesz, że byli 
początkiem tego buntu, będę pamiętnym*. W parę dni potem, 2 lipca, 
pisał znów do Rady, z obozu pod Pracką Wólką: >Król JMć pisze do 
mnie, że lud odkazuje się na jego życie, że lud knuje nowe zaburze- 
nia. Wysłałem silną dość komendę, która stoi o ćwierć lub pół mih 
od Warszawy, gotowa na wszystkie rozkazy generała Orłowskiego; 
potrzeba tęgości i prędko.ści w uspokojeniu i przytłumieniu burzy, 
opieszałość i nierezolucya doda jej, nowych sił i im więcej stracimy 
czasn, tem potem trudniej będzie zapobiedz złemu i miastu spokój ność 
przywrócić... Zleciłem wczoraj ob. Linowskiemu, iż kiedy okoliczności 
wymagają koniecznie przybycia mego do Warszawy, uczynić to gotów 
jestem; żądam, by RNN ułożyła sposób, w jakim przyjazd mój na- 
stąpić ma...« Piotrowskiego, który zdołał ujść z Warszawy, przychwy- 
cono w obozie i Ko.4ciuszko odesłał yia do Sądu kryminalnego pod 
strażą, zakutego w łańcuchy. Te^nk 5 lipca pisał do Rady: »Zleciłem 
na dniu wczorajszym ob. Mostowskiemu, aby ustnie powtórzył Radzie 
zalecenie moje przyśpieszenia sprawiedliwości przytrzymanym więźniom... 



xxxvn 

lud czuje zgryzotę i żal za popełnione okrucieństwa, wyroki spravv!e- 
dliwości i ludzkości przyjmuje bez szemrania; jeśli są jeszcze zuchwali, 
liczne hufce żołnierza Rzplitej wstrzymają ich...« Jednocześnie wy- 
stępował Naczelnik i przeciwko prasie radykalnej: >Bardzo zalecam, 
aby redaktor gazet obserwacyi swoich nie pisał przeciw celowi na- 
szemu. Jakubiny niech nie mają miejsca preferencyi, ale uszczęśliwienie 
całego narodu*. 

Te dyrektywy Naczelnika i napominanie nieustanne zrodziły ten 
skutek, że w sprawie zaburzeń aresztowano 800 osób a RNN posta- 
nowiła sprawy rozruchów czerwcowych sądzić przed wszystkiemi z skró- 
coną formalnością, dla gazet zaś ustanowiła cenzurę. 

Pomimo to Kościuszko w dalszym ciągu nastawał o pośpiech 
w sądzeniu wichrzycieli: »0d fatalnego i bodaj nigdy nie wznowionego 
dnia 28 czerwca nie było prawie ekspedycyi«, pisał z obozu pod Mr>- 
kotowem 12 lipca, >w którejbym nie przypominał Radzie potrzeby 
egzaminowania i ukarania hersztów, którzy lud do gwałtów i występ- 
ków poduszczyli; dotąd widzę zamiast pilności naganną opieszałość, 
zewsząd o to przychodzą do mnie skargi i oskarżeni powinni być są- 
dzeni... niech obcy poznają, że jeśli byli zapalacze, co lud do okru- 
cieństwa przywiedli, błąd ludu był krótki, kredyt hersztów jego prze- 
mijający..., powaga rządu wyższa nad jedno i drugie. Spodziewam się, 
że ostatni raz daję to zlecenie Radzie... Formalności... usunąć*. 

Kościuszce chodziło o to, żeby Insurekcyę osłonić od zarzutu 
opierania się na wzorach francuskich; wchodziła tu w grę przede- 
wszystkiem Austrya, której przystąpienie do koalicyi antypolskiej po 1- 
ważyłoby ostatnie widoki na sukces Insurekcyi. A wszak specyalnie 
była ona czułą na pozory chociażby wpływów radykalizmu francu- 
skiego, i poseł austryacki De Cachó po wypadkach czerwcowych osten- 
tacyjnie opuścił Warszawę. 

Naokół losu głównych »zapalaczy« wieszań czerwcowych gorąca 
toczyła się walka. Bronił ich Kołłątaj i zapewne Potocki. Nastaw ali 
zaś zawzięcie na życie głównych oskarżanych szef policyi Joachim 
Moszyński i wpływowy były sekretarz przyboczny Naczelnika Linowski, 
wróg nieubłagany Kołłątaja, urażony do żywego śmiercią szwasra 
sv/ego Wulfersa na szubienicy. »Ogołocony ze sposobów... utrzymania 
policyi«, pisał Moszyński do Linowskiego 21 lipca, > wyśledziłem... auto- 
rów i egzekwujących ten rozruch, zostałem celem najsroższych jjo- 
cisków od tych..., których faworytów a współzbrodniarzów tej akcyi 
ważyłem się aresztować... Każdy obywatel, gdy zobaczy tego wolnynj, 
który wieszać kazał i był słuchany..., będzie się wiązał z tymi, któr;'.y 
z powodu kredytu pokazują się być mocniejszymi od praw, od spra- 



xxxvni 

wiedliwości, nareszcie i od woli N. Naczelnika... Dziś dekret..., więc 
przed południem trzeba mówić z Naczelnikiem..., jeżeli Konopka będzie 
wolny, to scena się powtórzy*. Do tego dodawał Linowski, występu- 
jący w przeddzień na Radzie w sposób naj gwałtowniejszy przeciwko 
Konopce i towarzyszom jego: »... większe jest staranie o wysławienie 
i uniewinnienie jakiegoś Konopki, niż o uczynienie sprawiedliwości 
obrażonej społeczncści..., to tylko mi zostaje, abym sobie u ciebie (tj. 
u Naczelnika) uprosił wymazanie mnie z liczby zastępców Rady<. 
Pod naciskiem Linowskiego Naczelnik znów wywarł presyę na Radę 
i sąd: »Ghcę... sprawiedliwości, to jest kary na tych, którzy lud do 
ponvania.się do broni i niezłożenia jej, póki mimo rządu swego celu 
nie dopnie, tudzież tych, co tenże lud do wieszania zagrzew^ałi i pie- 
niądze mu dawali...* Ostatecznie jednak pogłoska o » pruskich tala- 
rach* okazała się mylną i w odezwie do RNN Kościuszko sam musiał 
przyznać, że »obve intrygi i przekupstwo nie powodowały ludźmi na 
dniu 28 czerwca obłąkanymi*. W sądzie przeważyły wpływy Kołłątaja 
i Potockiego: Dembowskiego skazano tylko na pół roku wieży, Ko- 
nopkę na v/ięzienie do końca insurekcyi a potem na banicyę z kraju, 
obydwom życie uratowano; ocaleli i inni; ofiarą padł jedynie Piotrow- 
ski, najbardziej skompromitowany, jako organizator powieszenia nie- 
winnego urzędnika Rady Majewskiego, oraz ludzie z pospólstwa, bez- 
po.4rednie ślepe narzędzia wykonawcze. Miękką była ręka sprawiedli- 
wości polskiej, a jednak w zestawieniu z zupełną bezkarnością Tar- 
gowiczan i innych zdrajców stanu wydawała się paryskiemu Ko- 
mitetowi Ocalenia Publicznego przepojoną duchem »arystokralyzniu*: 
»Jak się to dzieje*, zapytywał Komitet Barssa, że » Kościuszko sroży się 
niemiłosiernie przeciwko tym, którzy, mając być rozstrzelani za dzień 
28 czerwca, nie chowali się i spokojnie odpowiadali, że, mordując pra- 
wdziwych winowajców, mniemali służyć interesom Ojczyzny?* 

Obawa zachodziła, ażeby, podobnie jak we Francy i, przykład 
stolicy nie pod/.iałał na prowincyę i ażet)y tam podniecane pospólstwo 
nie powtórzyło samosądu h td bezbronnymi więźniami. To też już 
3 lipca Wydział Bez[tieczeństwa w RNN przesłał następujące zalecenie 
do Deputacyi Centralnej W. Ks. Litewskiego: >Okropne zdarzenie, 
którego na dniu zeazłej soboty doświadczyła War-szawa, przeraziwszy 
do grantu .serca cnotliwie myślących obywatelów, dało wraz uczuć 
konieczność wyszukiwania środków w zapobieżeniu, aby pi^dobne zgor- 
szenia naśladoaanemi nie były. Nie lud, bo zgraja gwałtowników lego 
szanownego nazwi.ska filamić nie może, ale kupu ludzi luźnych, swa- 
wc>lnycli i bez pewnego do życia sjKtsobu będących, pobudzona duchem 
przewrotnych, a, co może straszniejsza, zaf>łaconych od obcej intrygi 



XXXIX 

dowódców, zdeptawszy wszystkie związki społeczeństwa i winnego 
władzy rządowej uszanowania i podległości, mimo największą RNN 
xisilni)ść, pod pozorem niby, że sprawiedliwość dla zdrajców Ojczyzny 
aż nadto wolnym jest wymierzana krokiem, obiegłszy miejsce obrad 
Najwyższej Rady, gdy na powtarzane z wrzaskiem w tumulcie nale- 
gania gwałtownych a z prawem i ludzkością niezgodnych wyjednać 
na niej nie mogła wyroków, sama stawszy się sędzią nieprzekonanych, 
domierzyła przedsięwziętej niegodziwości dopełnieniem krwawych i ha- 
niebnych na osobach siedmiu aresztowanych i ósmego od sądu wysła- 
nego instygalora morderstw. Już RNN przedsiębierze środlii, któreby, 
karząc zbrodniarzy, powściągały nadal źle myśleć mogących od po- 
dobnych okrucieństw; żeby wszelako fałszywe a może złośliwe donie- 
sienia nie uczyniły szkodliwego po prowincyach, a szczególniej w Wil- 
nie, gdzie tako?: więzienia licznych a o zdradę Ojczyzny posądzonych 
obejmują jeńców, wrażenia, Wydział Bezpieczeństwa w RNN śpieszy 
z przełożeniem Deputacyi Centralnej W. Ks. Litewskiego, aby przez 
troskliwość obywatelską i przez winną w utrzymaniu spokojności sta- 
ranność nie omieszkała wszelkimi siłami zapobiegać, iżby złość prze- 
wrotnych burzycielów, lub obca intryga, nie mogąc nas pokonać 
w beju, nie użyła straszniejszego, bo w wewnętrznem zamieszaniu 
i nieufności, na zniszczenie nasze oręża. W odwróceniu przeto lak 
niebezpiecznych dla kraju wypadków Wydział Bezpieczeństwa na 
miłość wspólnej Ojczyzny zaklina Deputacyę Centralną, iżby, korzy- 
stając z powierzonej sobie w całej zupełności mocy. użyła niebawem 
skutecznych środków w przytłumieniu wybuchać mogącej najmniejszej 
zaburzenia iskierki, komunikując swoich w tej mierze układów Wy- 
działowi Bezpieczeństwa w RNN«. 

Kościuszko surowom ukaraniem winnych samowoli położył kres 
teroryzmowi. Gorliwsi rewolucyoniścł zostah uwięzieni, bądź poukry- 
wali się lub wynieśh cichaczem z Warszawy. Zresztą nastąpiło oblę- 
żenie Warszawy i municy palność, czyli miejska gwardya narodowa, 
rywahzowała z wojskiem hniowem odwagą. Wewnątrz jednak RNN 
rozłam pogłębił się jeszcze, aczkolwiek, utajony, uwydatnił się jaskrawo 
dopiero po upadku Kościuszki, przy wyborze nowego Naczelnika, w przed- 
dzień Pragi. 

Kościuszkę pochłaniały całkowicie sprawy wojskowe, zarówno 
stralegicziio-laktyczne, jak organizacyjne i potrzeb vvojsk()wych, to też 
innemi rzeczami mało się zajmował, sprawy zarządu przekazując Radzie. 

A zadanie miał ciężkie. W rzeczy samej, obok wyzwolonej prze- 
zeń aktem insurekcyjnym niepóżytej, nieśmiertelnej potęgi poświęcenia 
za ideę wolności, niepodległości i całości, musiał też borykać się z bier- 



I 



XL 

nością niedość jeszcze uświadomionej narodowo większości społeczeń- 
stwa a częstokroć nawet ze złą wolą. 

Obok znanej odezwy N. Naczelnika do szlachty sandomierskiej, 
w której bezlitośnie chłoszcze obojętność jej dla powstania i masową 
dezercyę do Galicyi w celu uwolnienia się od ciężarów wojny oso- 
bistych i majątkowych, dowiadujemy się znów z listu Kościuszki do 
Rady z dn. 1 sierpnia, że caia szlachta ziemi chełmskiej, z wyjąt- 
kiem jednego człowieka, uciekła do Galicyi, nie chcąc w niczem przy- 
czyniać się do obrony powszechnej. >Takie nienbywatelstwo, taka obo- 
jętność o losy Ojczyzny, uwalniać powinny rząd od wszystkich wzglę- 
dów, i owszem prowadzić go do surowego postąpienia z tymi niegod- 
nymi imienia Polaków ludźmi*, zaleca więc Naczelnik wybranie 
wszystkiego, co należy się od tej ziemi, prędkie i surowe wykonanie. 
Dlatego też 1. VIII wysłano list do pełnomocnika RNN, ks. Tc^maszew- 
skiego, »ażeby tak z komisarzami, jako i z innymi obywatelami chełm- 
skimi, oziębłymi i od ratunku Ojczyzny usuwającymi się, postąpił 
podług prawideł jemu danych*. Bywało i gorzej: Piotr Potocki, generał 
milicyi lubelskiej, zmuszony był aresztować ob. Józefa Kulikowskiego 
za dopomaganie wojskom moskiewskim. We wrześniu zniewolony był 
Kościuszko do ogłoszenia w odezwach publicznych kar na »rodaków, 
którzy, w wojskach zagranicznych zostając, przeciw własnej Ojczyźnie 
walczyć nie wzdrygają się«. 

Zdarzali się niekiedy przeciwnicy msurekcyi i pomiędzy księżmi. 
Jeszcze w maju zmuszona była RZT aresztować ks. Bohomolca, pro- 
boszcza na Pradze, iż > przeciwko teraźniejszemu powstaniu miał naukę 
w kościele*. W lipcu znów ks. Malinowski, proboszcz kościoła Panny 
Maryi na Nowem Mieście, nie tylko rezolucyi Rady z dn. 16 VII o za- 
braniu sreber kościelnych stał się opornym, ale i przysięgi nie chciał 
wykonać*. Ks. Buynowski znów, niansyonarz łomżyński, oskarżony był 
o porozumiewanie się z Prusakami, stojącymi nad Narwią, i tajemne 
przesyłanie im listów informacyjnych przez zbiegłego Floryana Drewnow- 
skiego, oraz przez Hermana, pisarza żupy solnej pruskiej. 

22 czerwca zmuszony był N. Naczelnik wezwać Radę, by » sta- 
rała się' ożywić mdlejącą energię*, a 23 znów pisał do niej: »Odebra- 
łem raporta od wydziałów RNN... Buduję się z gorliwości i pracy, 
które członki składające wydziały łożą (jkoło dobra Rzpllej... Pisałem 
tylekroć do RNN o przyśpieszenie po.spolitego ruszenia i przystawienie., 
kantonistów; pewien jestem, że Rada zalecenie to wydała, ale widać 
po opieszałości i nieczułości komisyów, że niedosyć jest zalecać, trzeba 
sarowo nakazywać i nieposłasznych karać, trzeba przymuszać ludzi, 
żeby byli wolnymi, kiedy dobrowolnie być nimi nie chcą. Robimy rewo- 



XLI 



lucyę, pólsposobami jej robić nie można, trzeba dzielnycii i surowycii 
używać; doświadczenie uczy, że łagodność nie skutkuje. Dochodzi mię 
wia iomość, że w ziemi stężyckiej i w garwolińskim powiecie pościnano 
słupy alarmowe, pochowano kosy i piki, rozpuszczono po lasach chło- 
pów. Niech Rada występne nieobywatelstwo, spełnione pod okiem 
swojem, ukarze, a strach padnie na wszystkich i egv:ekucya rozkazów 
stanie się pilniejszą i prędszą*. >We wszystkich !ak cywilnych urzą- 
dzeniach, jakoteż i przygotowaniach wojennych, zechce RNN podwoić 
energii swej i pośpiechu, pamiętna, iż w chwili dzisiejszej od tych 
całość i pomyślność nasza zależy*. j 

RNN dzieliła się na wydziały : Porządku (radca czyli prezes 
Alojzy Sulistrowski, zaslępczo przez czerwiec Kapostas Andrzej, z po- 
wodu wyjazdu Sulistrowskiego na Litwę w charakterze pełnomocnika 
RNN), Bezpieczeństwa (radca nominalny Tomasz Wawrzecki, fakty-' 
cznie zastępował go przez cały czas Michał Kochanowski), Sprawiedli- 
wości (nominalny radca Franciszek Myszkowski, faktyczny kierownik 
Józef Szymanowski), Skarbu (Ks. Hugo Kołłątaj), Żywności (Ignacy 
Zakrzewski), Potrztb wojskowych (nominalnie gen. Stanisław Wielo- 
wiejski, którego zastąpił od początku Tadeusz Matuszewicz, usunięty 
jednak 18 czerwca i zastąpiony przez Tadeusza Dembowskiego), Inte- 
resów zagranicznych (Ignacy Potocki), Instrukcyi narodowej (Jan Jaś- 
kiewicz, zastępczo przez cały czas ks. Franciszek Dmochowski). 
Kościuszko mianował do kierownictwa wydziałami ośmiu radców, ale, 
»zważając, że niektóre osoby nominowane do Rady nie tak prędko 
z odległych granic Polski i Litwy do Warszawy zjechać mogą«, wezwał 
czterech zastępców — Kochanowskiego, Matuszewicza, Szymanowskiego 
i Dmochowskiego — do zasiadania na miejsce nieprzytomnych radców; 
radcowie ci do końca insurekcyi w stolicy się nie zjawili. 18 czerwca 
usunął N. Naczelnik Matuszewicza i zastąpił go przez Dembowskiego. 
Ten skład Rady pozostał już do końca powstania. Oryginalne, że do 
końca powstania tylko pierwotnie nominowani zwali się radcami, ci 
zaś, co na ich miejsce faktycznie kierowaU wydziałami, zwali się tylko 
za.stępcami. Każdy wydział składał się początkowo z radcy i czterech 
zastępców. Później liczbę zastępców stopniowo zwiększono. 

Z pomiędzy tych wydziałów największa oczywiście praca wrzała 
w Wydziale Potrzeb wojskowych i na nim największa cią- 
żyła odpowiedzialność. Podobnież jak we Francy i rewolucyjnej, fak 
samo i we współczesnej insurekcyjnej Polsce od sprężystego wyzyska- 
nia zdolności gospodarczych krajowych w kierunku zaspokojenia wszel- 
kich potrzeb armii w najwalniejszej mierze zależał sukces. To też 
subalterni kancelaryi wojskowej konstatują (18 lipca), że >ze wszy- 



L 



XLII 

stkich raagistratur krajowych zawsze byia i jest najczynniejszą ma- 
gistratura wojskowa*; skarżą się, że są zapracowani, płaca mała, 
a w Warszawie panuje szalona drożyzna. Wydział ten też największe 
miał wydatki, tak np. przez lipiec Komisaryat Generalny Wojenny 
miał 621.981 złp. dochodu, wydatków zaś 596.204 złp. 

Wydziałem kierował początkowo Matuszewicz, w zastępstwie 
nieobecnego gen. Wielowiejskiego, ale już 18 czerwca pisał Kościuszko 
do RNN z obozu pod Jedlińskiem, że >ob. Tadeusz Dembowski odbie- 
rze aż do przybycia gen. Wielowiejskiego prezydencyę w Wydziale 
Potrzeb wojskowych, z której prezydencyi, dla przyczyn odemnie uzna- 
nych chcę mieć uwolnionego ob. Matuszewicza*. Dembowski też prze- 
wodniczył w Wydziale do końca insurekcyi. Nader liczne sprawy, 
sk()ncentrovvane w tym Wydziale, porozdzielane zostały pomiędzy za- 
stępców: Wasilewskiegi;, Tykla, Wybickiego i Piotra Billinga. Do za- 
stępcy Wasilewskiego należał dozór fabryk i warsztatów odzienia, 
bron. amunicyi, dalej składów wojennych, zbrojowni i opatrzenie miejsc 
obronnych. Do zastępcy Tykla dozór nad miejscowemi ćwiczeniami 
wojskowemi. zakup broni, odzienia, amunicyi, koni. Do zastępcy Wy- 
bickiego rekwizycya ludzi do wojska, dozór uzbrojenia i ćwiczenia 
obywateli po wsiach, miasteczkach i miastach, do-tarczenie dla wojska 
wszelkich potrzeb na żądanie Naczelnika. 11 sierpnia przydzielony 
został do Wydziału w charakterze zastępcy gen.-maj. Cichocki, a 14 
sierpnia gen.-maj. ziemiański Gabryel Taszycki. W zamian Wybicki 
podążył 9 września do dywizyi Dąbrowskiego, jako pełnomocnik Rady. 

Wydział Potrzeb wojskowych wykonywał swe zadanie za pośre- 
dnictwem Koniisaryatu, założonego już przez RZT, przez Radę zaś 
Najwyższą Narodową zreorganizowanego 4 czerwca. Komisaryat ten 
dzielił się na Dyrekcyę centralną i cztery departamenty: 1) uzbrojenia 
i lazaretów, 2) umundurowania i polowych rekwizytów, 3) żywności 
i furażu, 4) koni i zaprzęgu wojskowego. Do Dyrekcyi centralnej Ko 
niisaryatu należał cały Wydział Potrzeb wojskowych, tudzież gen. maj. 
Cichocki, major Orłowski, obywatel Czyżewski i po jednej osobie 
delegowanej z każdego departamentu. Komplet Dyrekcyi centralnej 
składał się z osób pięciu, między którenii obowiązany był zasiadać 
przynajnmiej jeden z zastępców w Wydziale. W każdym zaś depar- 
tamencie zasiadało osób sześć. Do de^arlamł^ntu uzbrojenia mianowani 
zostali: Halman, major artyleryi, MUnckenbek, Jędrzej Monfrel. Schadel, 
Ajgner, Czołhanski. Do departamentu umundurowania: Michler, Friel)es 
starszy, kapitan Aniony, kapitun Bauman, porucznik kawaleryi narodo- 
wej MoUki. Szuitz. Do departamentu żywności: major Grzymała, Ły- 
-8zki<:!wicz, Szuitz, Slejnert, Jasińtiki, Wittof!. Do departamentu koni 



XLIII 

i zaprzęgów: major gwardyi konnej Frejer, Królikiewicz, kapitan Ga- 
szyński, pułkownik Golejewski, Wejbek, Dangel. 

22 sierpnia mianował Kościuszko generał- maj ora Bielińskiego 
komisarzem generalnym wojsk Rzpltej, a do pomocy w >uprowidowa- 
niu wojska« przydzielił mu, w charakterze kwatermistrza generalnego, 
pułkownika Cichockiego. 

Wydział Potrzeb wojskowych robił, co mógł. ale warunki były 
niesłychanie ciężkie i stąd stan wojsk opłakany. 

20 czerwca skarżył się Kościuszko, że żołnierze jego są »goli«, 
bez koszul, butów i »c>:eehczerów«; 13 sierpnia znów pisał, że mimo 
pory zupełnie jesiennej i słoty wojsko nie ma namiotów i odpo- 
wiedniej odzieży ; »od czterech miesięcy piszę nieustannie o płaszcze, 
dotąd ich wojsko nie ma«, wzywał więc Radę do uczynienia odezwy 
do mieszkańców o składkę płaszczów, choćby noszonych i starych. 
»Zgroza patrzeć na tylu ludzs walecznych, wystawionych na wszystkie 
odmiany najsroższe powietrza, bez okrycia prawie żadnego* (18 sier- 
pnia). Nieco później (14 września) Zajączek, wysyłając korpusik pod 
komendą Kniaziewicza na pomoc Sierakowskiemu, donosił N. Naczel- 
nikowi: »... Komenda gen. Kniaziewicza ruszyła o północy z obozu 
mego; przysłane buty, płaszcze i sukmany całkiem na nią rozda- 
łem, lecz to nie wystarczyło do opatrzenia onej: w resmencie Dzia- 
ły ńskich jeszcze 500 brakuje sukman czyli płaszczów, które N. Na- 
czelnik zadysponuje, aby ich doszły, bo inaczej mnóstwo chorych 
mieć będziemy. Wozów pod namioty i kociołki ta komenda r»rzy ru- 
szeniu nie dostała, mimo starania i biegania, raczy N. Naczelnik tak 
zaradzić, aby resztę komendki mojej było zawczasu opatrzone... naj- 
wincej upraszam o buty, bo strzelce Ossowskiego dotąd bosą nogą 
odbywają kampanię. O złączeniu się reimentu 7- go, choć już z uprzy- 
krzeniem, ponawiam przecie moje prośby, bo reiment ten dotąd nie 
urządzony i bez żadnego zostaje porządku*. Nawet pode/-; s oblężenia 
stolicy » żołnierzowi nieregularnie dostarczano chleba i mięsa, a przez to 
był często po dni kilka bez żywności* (Mokronowski do Kościuszki, 
pod Maryaiontem, 16 lipca). A jeszcze gorzej się działo w armii lite w-' 
skiej; 18 sierpnia pisał gen. Mokronowski do Ko.ściuszki, że » wojsko 
niepłatne zniechęca się i mocną mamy dezercyę; na te zinm i w pióma 
tylko ubrane, bez płaszczów i namii.ilów, a do tego głodne, warte jest 
politowania; niewiele pewno po takowym żołnierzu Ojczyzna spodzie- 
wać się może...* Poprzednio zaś, 16 lipca, donosił, że » żołnierzowi nie- 
reiularnie dostarczano chleba i uiięsa, a przez to był często po dni 
kilka bez żywności*. 27 września znów pisał: »Pieniędzy wcale nie 
mam, na ten miesiąc jeszcze żołnierz całkiem jest płatny, na przyszły 



XLIV 

trzeba mi będzie do 800.000... Wielkie tu perceply są wybranych pie- 
niędzy przez korpusy; gdy przychodzi do kalkulacyi i likwidacyi, każdy 
się skrada tern, że książki i papiery przepadłe w Wilnie «. 

BrakowaJo amunicyi i ustawicznie wszystkie korpusy się jej 
domagamy; brakowało ołowiu, który Kościuszko nakazywał zakupywać, 
gdzie się da, zbierać z dachów, rynien, figur po pałacach i kościołach 
(Kościuszko do WPW, 5 września); brakowało surowego żelaza i blachy 
białej, które nakazywał po sklepach zarekwirować wszystkie i nie oszczę- 
dzać ani pilności, ani wydatków, ani surowości w wyszukaniu uta- 
jonego po kupcach (Kościuszko do RNN 25 czerwca, 1 sierpnia, 7 
sierpnia; rekwizycya RNN z dn. 25 czerwca). > Zmiłuj się o kule*, pisał 
do Orłowskiego 1 sierpnia, w czasie oblężenia Warszawy, >na miłość 
Boską zaklinam, żeby nie wiedzieć co kosztowało*. A 20 sierpnia zakli- 
nał gen. Orłowskiego, by przygotował araunicyę dla dywizyi Sierakow- 
skiego, »bo ma tylko na jedną potyczkę amunicyi do armat*; działo się 
to w przeddzień walnych bitew korpusu Sierakowskiego z Suworoweni. 
W początkach czerwca postanowiono dwie jedyne na prowincyi fa- 
bryki broni — w Końskich i w Kozienicach — przenieść do Warszawy, 
ale kozienicka już była zniszczona przez wojska rosyjskie Apraksyna. 
10 czerwca postanowiono wystawić ludwisarnię w Warszawie za 
miastem, ale warsztaty warszawskie zajęte były przedewszystkiem 
reparacyą broni. Głównie zaś korzystano z zapasów dawnych. Stan 
arsenału na początku powstania podał T. Korzon. W przeddzień zaś 
szturmu Pragi, 3 listopada, znajdowało się w arsenale: 32-funtowych 
bomb 163, fajerbali 19, karkasów 2; 24-funtowych granatów 32, kar- 
kasów 18, kartaczy ślepych 25, puków 92; 8-funtowych granatów 40. 
fajerbali 8, kartaczy ślepych 33, puków 365; 12-funtowych ładunków 
z kolami 5.253, palących 508, kartaczy 412; 6-funtowych ładunków 
z kulami 3.802, palących 238, kartaczy 350; 3-funtowych ładunków 
z kulami 4.590, palących 588, kartaczy 467; 12-fuhtowych kartaczy 
jednorożców 112; 4-funtowych kartaczy jednorożców 172; 4- funtowych 
ładunków z kulami 110; 4-funtowych granatów 398, wieńce szturmowe 3, 
drąców alarmowych 12, brantek 5.600, świeczek 2.960, ładunków dla 
piechoty 426.660, dla ka walery i 413.480, prochu kamieni 106, ołowiu 
centnarów 55, papieru do naboi ryz 330, skałek beczek 25 Y,; amu- 
nicyi ślepej: 32-funt. bomb 120, 24-funt. granatów 130, 8-funt. 300, 
12-funt. 2.052, 6-fant. 736, 3-funt. 24.428, kul dla piechoty i kawa- 
leryi 400.000. W dniu szturmu Pragi, 4 listopada, wydano podczas 
kanonady: 24-funt. kartaczy 25, 24-funt. puków 60, 8 funt. kartaczy 
38, 8 funt. puków 100, 12 funt. ładunków z kulmj 450, 12-funt. 
kartaczy 200, 6- funt. ładunków z kulami 800, kartaczy 130, 3 funt. 



XLV 



ładunków z kulami 400, kartaczy 160, ładunków dla piechoty 3.400, 
prochu liaraieni 7. Z parkiem zaś arlyleryi wyszło ku Radoszycom 
6 hstopada: 8-funt. granatów 40. })uków 100, fajerbah 8, 12-funt. 
ładunków z kulami 300, palących 40, kartaczy 160, 6-funt. ładunków 
z kulami 400, palących 60, kartaczy 200, 3-funt. ładunków z kulami 
300, palących 40, kartaczy 200, ładunków dla piechoty 12.400, dla 
kawaleryi 80.000, prochu kamieni 20, papieru ryz 20. Jeżeli porów- 
namy pierwszą pozycyę z drugą i trzecią, łćitwo się przekonać, że 
jednak olbrzymia większość zapasów arsenału pozostała w Warszawie 
niezużytkowana, na pastwę najazdu. 

W })ewnej mierze jednak, obok korzystania z dawnych zapasów, 
przygotowywano nową broń oraz armaty. Tak 3 sierpnia nakazuje Ko- 
ściuszko Orłowskiemu armaty dzień i noc wykończać, nie skąpiąc pracy 
i nagród. Jak widzimy z listów jego do WPW i do gen. Orłowskiego 
z dnia 29 sierpnia, proch w tym czasie wyrabiało 70 aresztantów 
i 15 najętych robotników, ale N. Naczelnik skarżył się, że robota idzie 
pomału i niedbale i zamiast 100 stęp wyrabia się go 66 stęp dziennie, 
wzywał więc, by donająć robotników. 18 września znów zalecał wy- 
stawienie dwóch nowych młynów prochowych, przyczem obiecywał, 
że kto pierwszy młyn postawi, otrzyma upominek. Zdarzył .się też 
podczas powstania wypadek wylecenia w powietrze małego składu 
prochu, obok prochowni. Poiiejrzywano machinacyę wrogów, ale śledz- 
two wykazało niewinność aresztowanych osób, oraz że » zapalenie 
prochów rozsypanych stało się przypadkowo, bez żadnego złośliwego 
zamiaru*. 8 sierpnia doniósł Kościuszko gen. Orłowskiemu, że przy- 
słane »fajerba1e« są do niczego i że > wczorajszej nocy ani jeden 
pocisk się nie udał. 21 sierpnia skarży się znów, że »w klasztorze 
Kapucynów wielka w robieniu aniunicyi jest nieostrożność, kule na 
kamieniach toczą i kto chce wchodzi*, zaleca więc zmianę młodego 
nieodpowiedniego oficera i niewpuszcząnie tara nikogo. 5 września znów 
skarży się, że kulbaki zostały wadliwie wykonane, bez olster, i pu- 
śliska idą nadto w tył i tak są krótkie, że na najmniejszego człeka 
nie zdadzą się. Ażeby ogarnąć ni co wojsko, 12 sierpnia zalecił RNN, 
aby zażądała od obywateli m. Warszawy, wyłączając ubogich, po 
parze butów i po parę koszul, tytułem ofiary. Często daje Kościuszko 
surowe admonicye Wydziałowi, np. 15 czerwca za nieporządek przy 
transportowaniu armat do jego obozu, bez kół zapasowych, bez do- 
statecznej ilości ludzi i rekwizytów, i nakazuje aresztować na dwa 
tygodnie oficera wysyłającego transport. 2 hpca zaś znów daje admo- 
nicye za nieprzysłanie regestru rzeczy dostarczonych i nakazuje za- 
chowanie porządku w transportach. 9 Hpca zapytuje Wydział, dlaczego 



XLVI 

rozkaz jego sprowadzenia siana do Warszawy, od miesiąca wydany, 
nie został uskuteczniony. 1 sierpnia oświadcza Wydziałowi, że, nie 
odbierając raporlu od Wydziału i nie widząc uskutecznionycłi zaleceń, 
»lą nieczynność niektórych osób w Wydziale do druku podać każe<. 
13 sierpnia skarży się, że » broni nie reperują*, to znów, że »dyabli 
wiedzą, gdzie się (ona) dziewa* (16 VIII). 17 sierpnia pisze, że »tyle- 
kroć upominany przeżeranie Wydział Potrzeb wojskowych o niepo- 
śpiech w dostarczaniu rekwizytów do obozu usprawiedUwia się dzisiaj, 
składając winę na Magistrat i rzemieślników...* 

Opieka lekarska nad wojskiem wiele pozostawiała do życzenia. 
Gdy Kościuszko w hpcu zbliżał się do Warszawy, to obok urządzo- 
nego w końcu maja lazaretu głównego na 600 osób w pałacu Bra- 
nickich przeznaczono dodatkowo na szpitale wojskowe pałace Radzi- 
wiłłowski i Ogińskiego, folwark misyonarski, teatr i sale redutowe. 
W ktńcu września przeznaczono również na lazaret koszary ujazdow- 
skie. 17 września jednak skarżył się Kościuszko, że snm widział >nie- 
porządne utrzymanie i niedostatek wielki w lazaretach, tak co do 
wygód, okrycia, mieszkania, jako też i do apteki*. Zaleca też obrócić 
na lazaret dom Polkańskich oraz dom »sławnego z egoizmu* Fran- 
ciszkii Krasickiego na ul. Mazowieckiej nr. 1315 (18 września). Jaki 
był brak pomocy lekarskiej, dość powiedzieć, że 23 czerwca prosił 
Kościuszk(» Radę, by wyszukała dobrego doktora, któryby był wraz 
i chirurgiem, i przysłała go do obozu, gdyż » zbywa nam dotąd na 
człeku tak dla wojska potrzebnym*. 

Przy werbunku, który pod troskliwym o dobro ludu kierunkiem 
Kościuszki uskuteczniany był przez oficerów dobrej w>oIi, w sposobie 
naogół prawidłowym i ludzkim, nie odbywało się jednak niejednokroć 
bez dotkliwych gwałtów i nadużyć. Tak np. 8 maja »z nieukontento- 
waniem* dowiedział się Kościuszko, »że przy rekrutowaniu w War- 
szawie popełniają się gwałtowności*. »Nie mogę rozumieć, pisał, aby 
lod tak gorliwy i tak rycerski potrzeba było gwałtem przymuszać lub 
z obelgą zabierać. Żądam, aby odtąd nie dopuszczać się więcej podo- 
bnych nieprzyzwoitości. Umiejcie lud zachęcić a dość będziecie mieli 
obrońców Ojczyzny*. 13 maja daje zlecenie werbującemu w Kielcach 
rolmistrzowi Radońskien»u, aby jak najskromniej i jak najprzyzwoiciej 
z obywatelami obchodził się, żadnej przykrości ani musu nikomu nie 
wyrządzając, i aby w jak największej karności podkomendnych sw( ich 
utrzymywał. Mimo takich dyrektyw gwałty nie ustawały. 15 września 
np. odesłał Kościuszko RNN raport Komisyi Porządkowej drohickiej, 
skarżący się na ^bezprawia, których się komendy werbunkowe dopu- 
szczają*, i nakazał zaprze.<}tanie werbunku i powrót do korpusów ofi- 



XLVII 



cerom Frankowskiemu, Wieliczce, Sadowskiemu, Świderskiemu i Szczy- 
gielskiemu. 

Uświadomienienie narodowe było jeszcze bardzo s^abo rozwinięte, 
walka o wolność nie objęta całego narodu, wszystkich jego warstw, 
a i czynni działacze insurekcyjni aż nazbyt często połowę tylko duszy 
oddawali sprawie ojczystej. Brak było nieraz zapała i pomiędzy przy- 
stawianymi rekrutami. Tak np. 12 września pisze Kościuszko do 
WPW, że >z przeznaczonych 500 rekrutów do obozu mego z woje- 
wództwa brzeskiego-litewskiego dostawiono... tylko 372, resztę w drodze 
uciekło*. A w dwa tygodnie potem (27 września) raportował gen. Or- 
łowski: » podpułkownik Bronikowski z przydanymi czterema oficerami 
miał sobie oddanych w (tymże) Brześciu 380 kantonistów do transpor- 
towania do Warsza vy, z których wczoraj 160 tylko przyprowadził, 
stracił więc 220 w marszu, nie widziawszy nieprzyjaciela, za co kaza- 
łem go aresztować wraz z oficerami i komisyę wykomenderowałem*. 
Tegoż dnia pisał znów Mokronowski do N. Naczelnika; > Względem 
pięciudymowych, których tu mam znaczną liczbę, dokompletowawszy 
ile możności bataliony dawne, myślą moją jest przesłać N. Naczelni- 
kowi, gdyż tu oni, blisko swoich, ustawicznie uciekają...* 6 paździer- 
nika zaś donosił Zajączek, że »Orłowski gen.-lejt. odesłał do obozu 
N. Naczelnika kantonistów z lubelskiego przysłanycli 290, których 
podług raportu gen. Potockiego być powinno 454. Z tych Kwaśniewski 
wziął 41, a reszta uciekła*. »Dezercyę wielką* stwierdza gen.-maj. 
Frankowski z Brześcia, 3 iipca, »lubo obywatele gorliwi ła[)ią i przy- 
stawiają«. Niekiedy działo się gorzej jeszcze. Tak np. 28 września 
raportował wicebrygadyer Rożniecki, że »byłbym dziś schwytał... patrol 
kozacki..., gdybym od chłopa nie był zdradzony. Czterech szpiegów 
moskiewskich, chłopów naszych, i do tego dezerterów, złapałem i jutro 
odeszlę*. _j 

Oczywiście jednak z reguły bywało zgofa inaczej. Tak np. Jerzy ^ 
Grabowski, objąwszy 3 października komendę nad dywizyą nadnar- 
wianą, świadczy w trzy dni potem, że w żołnierzach znalazł chęć 
i zapał, a kurpie i cały kraj zanarwiański zupełnie przygotowani są 
do insurekcyi. Mokronowski chwalił się do Kościuszki, 9 września, że 
komendernje >tym korpusem, którego od oficerów aż do geraeinów 
każdy pała chęcią poświęcenia się dla sławy i dobra kraju*. Pełno- 
mocnik Tomaszewski raportował z Lublina, że »LubIanie ptidali z Ko- 
imisyi projekt, aby podnieść pospolite ruszenie przeciw Austryakom, 
[którzy im się naprzykrzyU*. Pełnomocnik radomski Stanisław Kocha- 
^nowski donosił z pod Warki 6 lipca o »zapale i świetnem utrzymy- 
waniu się niektórych obywateH i włościan, mianowicie w okolicy wsi 



XLVIII 

Gorynia, zagrożonych przez kozaków Fersena, exorbitujących w okoli- 
cach Radomia« ild. 

Zawiódł się Naczelnik na pospolitem ruszeniu jako sile zbroj- 
nej. Przekonawszy się, że więcej straty, jak korzyści, przynosiła kra- 
jowi (Kościuszko do RNN 11 i 13 IX), zalecił Radzie, aby >na jego 
miejsce nakazała ona przystawienie rekruta z dziesiątego dymu, nie 
zapominając i o tem, aby rekrut pierwszej rekwizycyi z piątego dymu 
był wszędzie do skutku przyprowadzony*. 

Pomimo ciężkich przeciwieństw, pomimo że piętrzyły się przed 
Kościuszką trudności nie do przezwyciężenia, a na każdym kroku na- 
tykał się on na brak środków, surowca, organizacyi, warsztatów, i na 
gorszą od wszystkiego obojętność ludzką, jego serce miękkie i rzetel- 
nie demokratyczne nie zapominało jednak o ochronie upośledzonych 
i poniewieranych. Tak 3 maia, posyłając Uniwersał Połaniecki » wzglę- 
dem ulżenia ludowi wiejskiemu, idącemu bić się za Ojczy.nę*, zalecał 
Kościuszko >łagodność i uprzejmość dla włościanów*; 6 sierpnia skar- 
żył się do Rady, że w dyecezyi poznańskiej i innych > dwory wkładają 
na wieśniaków dostawienie furażu do obozu*, a 30 sierpnia posłał do 
Rady niejakiego pana Dunina, aby > wysłuchała jego relacyi, jaka jest 
uciążliwość dla wieśniaków od dworów i że żadnej egzekucyi niema 
dla ulżenia tej klasie ludzi od ciężaru podatków, owszem większe na 
nich narzucane są od dworów; zechce Rada do druku podać swoje 
zalecenie najsurowsze do osłodzenia stanowi wieśniackierau*. A już 
poprzednio, 23 maja, RZT wydała była uniwersał z tego powodu, że 
>dziedzice i posesorowie dóbr, tak z świeckiego, jak i... z duchownego... 
stanu,... pobór na własne ich ustanowiony dochody rozkładają na wło- 
ścian; czego zakazała pod odpowiedzialnością w sądach kryminalnych*. 

Troska N. Naczelnika o warstwy biedniejsze i upośledzone obej- 
mowała ogół mieszkańców kraju, bez względu na stan i wyznanie, 
zarówno mieszczan, jak i włościan, zarówno katolików, jak dysyden- 
tów i dysunitów, zarówno clirześcian, jak żydów i mahometan. Nie 
znał przesądów stanowych ani wyznaniowych, jednego jedynie wyma- 
gając, by wszyscy byli dobrymi P(jlakami, o jedno zabiegając, by je- 
dnako wszystkich ciepłem matczynem ogarniająca Rzplta miała tyra 
większy walor w oczach swych synów i pasierbów, tem większą racyę 
umiłowania nieprzymuszonego. To też 18 września powtarza »dawniej 
już RNN czynione [)rzezemnie przełożenia i zalecenia względem żydów: 
po dwakroć oni podawali do mnie prośby i skargi swe na uciążUwości, 
klóremi są obarczeni, zwłaszcza w opłacie biletów; za dawniejszego 
rządu, że przy tylu nieprawościach i ta cierpianą była, dziwić się nie 
należy, ale dziś, gdy Ojczyzna wszystkim zarówno pokazuje się być 



XLIX 



matką, gdy wszystkim jednakową udzielać powinna sprawiedliwość, nie 
przystoi ani należy, by klasa mieszkańców równie z drugiemi poży- 
teczna, równie nawet z drugiemi do obrony publicznej przykładać się 
chcąca, od względów rządu oddaloną być miała*. Zabiega też o to, 
ażeby w komisyach porządkowych na Rusi zasiadali w odpowiednim 
stosunku dyzynici, aby w RNN mieli swego przedstawiciela, aby wre- 
szcie w Warszawie zarówno jeńcy- prawosławni, jak i protestanci, mieli 
co niedziela i święto zapewnioną służbę Bożą (Kościuszko do RNN, 
15. września). 

Nawet znajdował czas Naczelnik na wstawiennictwo do Rady za 
królem, do którego miał piekącą urazę osobistą i pubUczną: 23. sierpnia, 
na skutek rekryminacyi Stanisława-Augusta, poleca Radzie wypłacić 
mu zaległą pensyę dwumiesięczną i komunikować wiadomości, jakie 
do Rady przychodzą; 26 sierpnia, dowiedziawszy się o >nieprzyzwoitem 
ze wszechmiar* umieszczeniu imienia królewskiego w Gazecie Rządowej 
na liście pensyonaryuszów ambasady rosyjskiej, zaleca Radzie, aby 
inkryminowany numer gazety wydawany nie był i aby poczta nie wy- 
syłała go na prowincyę; żąda zarazem umieszczenia w gazecie tłuma- 
czenia królewskiego. 

Przez czas Insurekcyi król otrzymał według własnego świadectwa 
do 6 listopada 460.000 złp., z tego w gotówce z ekonomii królew- 
skich: 24 czerwca od Sokołowskiego z Olity 75.971 zł. lOy^ gr. 
2 lipca od Bastiana w Grodnie 59.150 złp. 15 gr., 14 hpca od tegoż 
28.112 złp., 18 sierpnia 30.000 złp., 27 września z kasy ekonomii 
brzeskiej 18.000. Reszta wpłacona została do kasy królewskiej przez 
rząd kościuszkowski w asygnatach, które w znacznej mierze pozostały 
niewydane w kasie królewskiej. Na zasadzie układu między Mennicą 
a Kickim, prezesem kamery królewskiej, miał być wypłacony królowi 
ramanent menniczny złp. 356.916 gr. 10 den. 22«/3„ jednak Rada Za- 
stępcza Tymczasowa 26 maja rozłożyła tę sumę na raty, obiecując 
co miesiąc spłacać każdego pierwszego po 50.000 złp. 30 października 
na rachunek poboru z dóbr ekonomicznych wypłaciła RNN królowi 
złp. 100.000 w biletach skarbowych; pod dniem zaś 17 września on 
sam notuje w rachunkach swoich, że na rachunek grodzieńskiej fabryki 
sukna otrzymał 97.982 złp. 1'/^ gr. 

Pomimo jednak, że dochody miał nieco uszczuplone, król dosyć był 
hojnym i ofiarnym, czy z dobrego serca, czy też w celach asekuracyi. Tak 
np. dał place pod fabrykę saletry; 15 września wymienił posiadaną go- 
towiznę w summie 48.000 złp. na bilety skarbowe i ofiarował 180 medali 
'srebrnych i 50 złotych, każdy po czerw. zł. 12; 28 września znowuż 

Akta Rządu Narodowego T. I. IV 



ofiarować sukna czerwonego Jokci 144, mosiądzu funtów 1.173, ołowiu 
funtów 1.288, cegły 60.000 i wapna łasztów 3. 

Obok Wydziału Potrzeb wojskowych najbardziej czynne były 
Wydział Żywności, kierowany przez prezydenta Zakrzewskiego, 
Wydział Skarbu, pod sprężystym zarządem Kołłątaja, oraz Wydział 
Bezpieczeństwa, prowadzony przez Michała Kochanowskiego. 

Zaiste podziwiać należy ten ogrom pracy, jakiemu podołał nasz 
> przyjaciel ludzkości*, prezydent Ignacy Zakrzewski, polski Robert 
Lindet Stanowczo najpracowitszy z radców, był on człowiekiem o du - 
żych zdolnościach organizacyjno-gospodarczych, zbyt miękkim jednak 
niestety i za mało sprężystym w egzekutywie. Zarządzał miastem i jego 
siłą zbrojną, milicyą miejską, czyU t. zw. municypalnością, sui generis 
gwardyą narodową, a przytem żywił miasto i wojsko w warunkach 
najcięższych. Obok tych rozległych czynności obarczony był korespon- 
dencyą w imienia RNN z N. Naczelnikiem. Ta wielorakość obowiąz- 
ków odbiia się ujemnie na ich wykonaniu i z pewnością z pożytkiem 
byłoby dla Insurekcyi, gdyby Zakrzewski ograniczył się był do najod- 
powiedniejszego dla siebie zadania — kierownictwa Wydziałem Żyw- 
ności. A jak znaczne napotykał trudności w zaprowiantowaniu stolicy 
i armii, dość wskazać, że podczas oblężenia Warszawy i po jego zdjęciu 
stolica czerpała żywność wyłącznie z Podlasia i z Lubelskiego, zajętego 
w dodatku w przeważnej swej części przez wojska austryackie, tak, że w po- 
łowie września Kościuszko przechylał się już do projektu gen. Jasiń- 
skiego, by teatr wojny przenieść do Prus, jedynie w celu zapewnienia 
wojsku i stolicy niezbędnego wyżywienia (Kościuszko do Jasińskiego, 
15 września). 

»Brak chleba, niemożność kupowania ani mięsa, ani niczego za 
bilety, dyskredytowanie powszechne tychże biletów skarbowych, niedo- 
wóz furażów dla wojska..., są to środki... do poddania nieprzyjacielowi 
miasta*, pisał 3 listopada w memoryale do RNN Teodor Dembowski, 
sędzia Sądów Najwyższych Kryminalnych, były członek Wydziału Bez- 
pieczeństwa w Koraisyi Porządkowej krakowskiej: >Trudno wmówić 
w takiego obronę swej wolności, który, dzień cały o głodzie siedząc, 
sił niema do utrzymania broni w ręku... Chleba i wódki do okopów 
dowóz dostateczny nakażcie, i to pod najsurowszą odpowiedzialnością, 
nie spuszczając się na to, co wam fałszywie kto zaraportować może... 
a na rozsiewców trwożliwych wieści karę śmierci zadecydujcie...* 

Z powodu nader ograniczonego obszaru, ocalałego od pożogi wo- 
jennej, skąd czerpano środki spożywcze, a dalej skutkiem trudności do- 
wozu, drożyzna panowała wielka, a ci szczęśliwcy, którzy znaleźli się 
w posiadaniu pewnych zapasów, przystosowywali ich cenę sprzedażną, 



LI 



do cen rynkowych. Napróżno starano się znaleść sposób na stanienie 
produktów pierwszej potrzeby. > Przyjeżdżający z różnemi produktami 
na targ, z przyczyny ścieśnienia miasta... i dowozu skąpego profitując, za 
cenę nadzwyczajną, przedrożną, też prOdukta przedają...*, raportuje ma- 
gistratowi Józef Łukaszewicz, wiceprezydent wolnego miasta Warszawy, 
i takowy >sposób zabieżenia temu* przekrada: >aźeby WydziaJ Żyw- 
ności RNN do niejakiego czasu z magazynów i składów publicznych 
7, produktów różnych, jako to żyta, jęczmienia, owsa, krupów, jagieJ, 
po kilkadziesiąt korcy, siana także po kilkanaście fur, do przedawania 
na targu ceną przyzwoitą obywatelstwu, osobom, które przez Magistrat 
z zaręczeniem za ich pewność przystawiane będą, powierzyć rozkazał. 
Tym sposobem przyjeżdżający do ceny ustanowionej przez Wydział 
Żywności zapewne stosować się i produkta swe sprzedawać nie 
omieszkają*. 

Gdy jednakże celowa konkurencya zniżkowa miasta nie na wiele 
się przydała, zainicyował Wydział Żywności szerszą akcyę i w celu 
» zabieżenia... niedostatku pierwszych do życia potrzeb, albo też tako- 
wych przedrożenia< wydał dwa uniwersały pod dniem 19 lipca, naka 
żujące magistratowi urządzić jaknaj prędzej >taksy chleba, mięsa, ryb*, 
okrasy, nabiałów, legumin i piwa ordynaryjnego< i przepisał »kary na 
przestępujących urządzenia w uniwersałach wyrażone, oraz na pobła- 
żających przestępującym*. Taksa miała być zmieniana co miesiąc, 
z uwzględnieniem wszelkich okoliczności, mogących wpłynąć na koszt 
własny. 

Zboże z magazynów rządowych Komisaryatu sprzedawano pie- 
karzom po cenie 17 złp. za korzeć żyta i 24 złp. za korzec pszenicy. 
Pieniądze za zboże piekarze wnosili niezwłocznie na ręce ob. Szulca. 
Stosownie do komisaryatowej ceny zboża, a nie targowej, polecił Wy- 
dział ustanowić Magistratowi obowiązkową taksę na chleb, który odtąd 
wolno było wypiekać jedynie określonej wagi, ceny i ze znakami pie- 
karni. Do zasad powyższych winni się byli stosować i piernikarze. Po- 
zatem zagrożono, że o ile piekarze nie będą dostarczać takiej ilości 
chleba, jakiej zawsze w czasie pokoju dostarczać zwykli byli, to w ta- 
kim razie Wydział zarekwiruje młyny, wyznaczy specyalnych urzędni- 
ków do zarządu nad nimi i ogłosi wolność miewa we wszystkich mły- 
nach wodnych, wiatrakach oraz młynach konnych w Warszawie i jej 
okolicach, a to za przystawieniem swych koni i opłatą młynarzowi 
zwyczajną, pozatem zaś zboże i mąka z magazynów rządowych, prze- 
znaczone na sprzedaż piekarzom, będą sprzedawane obywatelom go- 
spodarzom, mającym zaświadczenie od policyi o sposobności i możności 
wypiekania chleba. W związku z tem planowano rządową sprzedaż 

IV* 



in 

mąki zamiast chleba. Jakoż 30 października ogłosiła RNN wolność pie- 
czenia i rzezi dla wszystkich obywatelów, tudzież przedawania chleba 
i mięsa nie drożej, jak za cenę przez Magistrat ustanowioną, a wraz za- 
wiesiła na miesiąc podatek konsumpcyjny od rzezi i opłatę od niego 
ustanowioną. 

Jednakże organizacya rządowa działała snąć nieskładnie, gdyż 
zamiast wyasygnowanych 6.000 korcy zboża do 6 sierpnia piekarze 
otrzymali z magazynów rządowych zaledwie 2.067 korcy żyta i 400 
fas mąki. Środki przedsiębrane nie były skuteczne, brak chleba w mie- 
ście i w obozach odczuwać się dawał, a ] 8 sierpnia wiceprezydent Łu- 
kaszewicz donosił Wydziałowi, że > niema tych sposobów, którychby 
magistrat nie używał względem piekarzy*, nie może jednak nic pora 
dzić >z przyczyny niedostatku żyta i mąki, którym się piekarze skła- 
dają, a końcem przeświadczenia o tej prawdzie pod najsurowszą i naj- 
ostrzejszą poddają się rewizyę<. Chciał Magistrat wyznaczyć część pie- 
karzy do specyalnej obsługi wojska, zaniechano tego jednak, gdy »z cze- 
goby wypiekać mogli, nie mają sposobności i jeszcze dotąd dla oby- 
wateli w tej wielości, jaką ludność miasta wymaga, chleba dostarczać 
nie mogą*. Przyznawał przytem Magistrat, że >początki wszelkiej egze- 
kucyi są przytrudne, dlaczego... jeszcze zupełnie dotąd urządzenia 
względem piekarzy i młynarzy nie są uskutecznione*. 

Narzucając taksę przymusową na produkty spożywcze pierwszej 
potrzeby, wyznaczono również cenę piwa, na co wpłynął do Wydziału 
w początkach sierpnia memoryał piwowarów, dc; wodzący, że, biorąc 
korzec jęczmienia na trzy beczki piwa, nie są oni w stanie warzyć go 
po przepisanej cenie, chyba ze swoją stratą. Do memoryału piwowa- 
rów przychylił się i Magistrat z tern zastrzeżeniem, że piwowarzy 
w motywach swych podają cenę jęczmienia według cen targowych 
obecnych, tymczasem »zapewne bez zapasów nie zostają*, należałoby 
więc obliczać koszt jęczmienia na wyrób po cenach dawnych, oraz że 
> gdzie cztery konie są trzymane, (tam) woły nie są potrzebne* i koszt 
i«jh oraz utrzymanie nie mogą wpływać na podniesienie taksy na piwo. 
W rezultacie Wydział polecił magistratowi, zgodnie z poprzednim uni- 
wersałem, taksować co miesiąc zarówno wiktuały, jak i piwa. 

Bardziej jeszcze, niż chleb i piwo, zdrożały towary k-Tzenne, to 
też 20 sierpnia przesłał Wydział Żywności zalecenie Magistratowi usta- 
lenia taksy na cukier, kawę i korzenie. Magistrat jednak, upatrując 
z wielu miar trudność wielką i niemożność uskutecznienia w tak krót 
kim czasie owej taksy, zamiast niej uczynił » upomnienie i rozrządzenie 
do Konfratemii kupieckiej względem kupców, handle i składy korzenne 
mających*. 



I 



uu 



w owem »upomnieniu«, wystosowanem 20 sierpnia do Konfra- 
ternii kupieckiej, Magistrat zawiadamia, że » zażalenia na niektóre osoby 
tejże' Konfraterni!, handle i składy korzenne mające, a jeszcze od 
zwierzchności czynione, są aż nadto dla Magistratu bolesne*. » Ciężko 
się przeświadczyć, ażeby tak gorliwi obywatele... z okoliczności ucisku 
i niedostatku... korzystać chcieli i ze swych współobywateli zysków 
prawdziwie nagannych szukali*. >Cena aż nader przedrożona i pod- 
wyższona... cukru, kawy i innych korzeni jest temu przyczyną... To, 
co handlujący dla wygody publicznej dawniej sprowadzili, to, co tejże 
publiczności z zyskiem swym choć miernym sprzedawali, czyż można 
pomyśleć, ażeby dlatego, że ciężkość teraz sprowadzenia tego upatrują, 
lub że braknienia spodziewają się, we dwójnasób drożej sprzedawali 
i w tym publiczności tak uciążliwymi byli. każąc im potrzeby swe tak 
drogo sobie przepłacać?*. »Nie chce Magistrat w tej mierze to, nad 
czem publiczność ubolewa, a zwierzchność zastanawia, rozszerzać się. 
Spodziewa się, że to przełożenie Magistratu znajdzie miejsce w ser- 
cach obywatelskich i skutek, któren sobie Magistrat obiecuje, sprawi*. 
>To jest, chce Magistrat i tego od obywateli Konfraterni! kupieckiej, 
handle i składy korzenne mających, żąda, ażeby kawę, cukier i inne 
korzenie nie drożej, jak w rozpoczęciu czasu rewolucyi przedawali. 
Jeżeli wtenczas ten zysk, któren w przedaży znajdowali, był dla nich 
dostatecznym, nie wątpi, ażeby i teraz dla nich mógł być niedogod-' 
nym. Nie chce Magistrat inaczej wierzyć, jak tylko, że to obywatele 
kupcy korzennicy chętnie uczynią... Nie rozumie Magistrat, ażeby 
w tej mierze upór jakowy mógł się znaleść, żeby to... kupcy korzen- 
nicy pod jakowemi pozorami i wymyślonemi sposobami dopełnić nie 
chcieli, i, nie chcąc ulegać... ojcowskiemu napomnieniu, albo towar... 
sprzedawać... wzbraniali się, albo... w spekulacyi przechowywać i za 
tajać go chcieli. Zwłaszcza gdy Magistrat... to upomnienie i to żą- 
danie tymczasowo zamiast taksy, którą od zwierzchności uczynić sobie 
ma zaleconą, czyni, i chciałby zagrożenia karami, rewizyą, a w końcu 
konfiskatą..., uniknąć*. Snąć jednak napomnienie nie pomogło, gdyż 
3 września RNN znów powtarza zalecenie swoje do Magistratu, by 
sprawę zdrożenia kawy i cukru rozstrząsnął i uregulował. 

W związku z przeprowadzonemi lub zaprojektowanemi zarzą- 
dzeniami już w końcu lipca dokonano lustracyi zapasów żywności, 
znajdujących się w Warszawie, widocznie jednak bez szczegółowej 
rewizyi. 

Bydła znajdowało się w mieście sporo i było ono stosunkowo 
tanie, pomimo to jednak ceny mięsa wzrastały; to też dla poskromienia 
lichwy rzeźniczej projektowano ogłosić na pewien czas wolność rze- 



k 



zania bydia. W rozumnej zaś trosce o przyszłość 13 września wydano 
zakaz bicia i dowożenia na rzeź cieląt. Dbano też w pewnej mierze 
o to, ażeby mięso było zdrowe, i w początkach sierpnia Wydział rekwi- 
rował Magistrat o zapobieżenie sprzedaży mięsa z bydła zarażonego 
na ul. Aleksandryi. 

Działalność ogólna Wydziału Żywności podzielona była na cztery 
działy: 1) rolniczy i produktów surowych, 2) produktów przerobionych, 
3) magazynów narodowych i wojskowych, 4) handlu. Zakres czynności 
Wydziału stykał się i często kolidował z czynnościami Wydziału ży- 
wności w Komisaryacie, podległym Wydziałowi Potrzeb wojskowych. 
Agentami wydziałów na prowincyi byh komisarze żywnościowi. Nieje- 
dnokrotnie ta sama osoba figurowała w charakterze przedstawiciela 
obydwóch wydziałów. Takim był dzielny komisarz Antoni Giżycki, który 
nietylko swe funkcye pełnił bezpłatnie i wydatki podróżne z własnej 
kieszeni pokrywał, ale jeszcze 100 koszul, 100 sukman i 100 par bu- 
tów w ofierze krajowi przystawił. 

Każda komisya porządkowa w ziemi czy powiecie obowiązana 
była mieć specyfikacyę wszelkich produktów, znajdujących się na za- 
rządzanem terytoryum. Wy komenderowani wojskowi wraz z komisa- 
rzami porządkowymi sprawdzali te produkty i spisywali je. Żywność, 
furaże, zaprzęgi, konie i materyały wojenne winny były być zawsze 
przygotowane w określonych punktach. Obywatele obowiązani byU do 
dwukrotnej w ciągu roku zsypki i do bezpłatnego jej odwiezienia na 
wskazany punkt. Inne produkty były opłacane. Wydziały Żywności 
i Potrzeb wojskowych w RNN obowiązane były utrzymywać przy ka- 
żdej dywizyi wojska liniowego swego komisarza wydziałowego; przy 
dywizyach zaś funkcyonował komisaryat polowy, mający zawsze wie- 
dzieć, ile i na jaki czas dywizya potrzebuje żywności i furażu. Oby- 
watel, któryby produkty taił, ulegał karze. Rekwizycye dokonywane 
były częściowo za pieniądze, częściowo zaś na kwity. Dopiero 30 sier- 
pnia RNN wyznaczyła specyalne koraisye pięcioosobowe z łona posz- 
czególnych komisyi porządkowych do rozpoznania kwitów i obracho- 
wania należytości obywatelom za wydane wojsku polskiemu furaże. 

Rewolucya francuska zainicyowała rekwizycye na wielką skalę, 
które w znacznej mierze pokryły zapotrzebowania wojska na ubranie, 
żywność i furaże. Historycy francuscy z dumą wspominają, jak Barras 
w Marsylii zażądał nagle od 20.000 obywateli po dwie koszule, jak Fouchć 
w Lyonie a Saint-Jusi w Strasburgu w ciągu jednej nocy rozzuli ludność 
cywilną, by obuć żołnierza, jak wreszcie dekret 10 lipca 1794 r. zarekwiro- 
wał na rzecz wojska »ósmą część trzody chlewnej w Rzeczypospolitej « fran- 
cuskiej. Insurekcya kościaszkowsku zastosowała rekwizycye na równie 



LY 



szeroką skalę: 6 lipca zalecono Zakrzewskiemu, aby nakaza^t rzeźnikom 
wstrzymać sprzedaż skór baranich na prywatne użycie i wszystkie te 
skóry, dobrze wysuszone, oddawać do Komisaryatu Wojskowego. Po- 
licya raiala nakaz dokładnie tego dopilnować. 1 sierpnia zaleciJa Rada 
Wydziałowi Skarbu konskrypcyę żelaza, miedzi i wszelkich materyatów 
amunicyjnych, »tak w handlach i sklepach, jako w domach i schowa- 
niach prywatnych znajdującego się*, tudzież » sukna ordynaryjnego 
wszelkiego koloru, płótna na koszule, czechczery 1 podszewki zdatnego*, 
i takowe opłacić » przez ugodę lub... podług położonego waloru*. Na 
opłatę wziętego wtedy od kupców warszawskich » sukna, rasy, szalonu 
i innych efektów* wyasygnowano potem ogółem 10 i 14 września 
466.079 złp. 1 sierpnia wydała RNN » przepis*, że » każdy kantonista, 
z dymów piątego lub pięćdziesiątego dostawiony, ma dostać kożuch 
dobry, który najdalej na dzień 15 września z tychże dymów* do miej- 
scowej komisyi porządkowej za jej kwitem oddany być ma; obiecy- 
wała Rada zapłacić za sztukę po 20 złp. i groziła, że kto nie da ko- 
żucha, ten zapłaci w dwójnasób. 15 sierpnia zastąpiono żądanie długich 
kożuchów na krótkie, w kroju kurtkowym, a wraz obniżono cenę za 
nie do złp. 14. 12 sierpnia zwróciła się Rada z odezwą do wszystkich 
obywateli Warszawy oraz ziem i powiatów, by każde gospodarstwo 
złożyło po parę butów i parę koszul, gdy » zbliża się jesień, ostrość 
powietrza w nocach coraz więcej czuć się daje, a bracia nasi są 
w znacznej części bez koszul i butów*. Nazajutrz zaś, w tym samym 
celu, wezwała » obywateli warszawskich i ziemiańskich* do składania 
siermięg chłopskich, der od koni, koców, wreszcie płaszczy noszonych 
i starych, gdy płaszczy gotowych nie było, a fabryki sukna grodzieńska 
i nowodworska nie mogły podołać zamówieniom. 18 sierpnia wyasy- 
gnowała Rada Deputacyi Centralnej Litewskiej 100.000 złp. na po- 
brane z dymów kożuchy, siermięgi i buty. Magistrat Warszawy prosił, 
by rekwizycyę koszul, butów, sukman i kożuchów zamienić na składkę 
pieniężną, ale Rada zgadzała się na tę prośbę o tyle tylko, o ile Ma- 
gistrat znajdzie dostawcę, któryby za tę składkę zgodził się dostarczyć 
niezwłocznie odpowiedniej ilości potrzebnych rzeczy. 22 września Rada 
zaleca w instrukcyi pełnomocnikowi na województwo podlaskie, Kru- 
pińskiemu, starać się o przystawienie kożuchów, gdzie jeszcze dosta- 
wionymi nie były, i wziąć w rekwizycyę żywność i furaże, konie, płótna, 
cynę, miedź i to wszystko, co do potrzeb wojskowych przydatnem 
być może. 

W projekcie obliczano komput dymów, z których można było 
rekwirować, na całej przestrzeni objętej powstaniem a niezajętej przez 
nieprzyjaciela, na 324.000 (powiat garwoliński 6.596, warszawski 6.626, 



LVI 



Woński 1.154, wiski 1.677, wąsowski 1.896, radziłowski 1.246, łom- 
żyński 3.164, zambrowski 2.429, koliński wolny w połowie 1.505^ 
ostrołęcki również w połowie 2.043, ziemia liwska 3.521, powiat nurski 
2.905, ostrowski 2.135, kamieńczykowski 4.103, ziemia stężycka 5.931> 
łukowska 8.370, drohicka 15.493, mielnicka 8.037, bielska 23.809, 
miasto Warszawa 14.587, ziemia chełmska 18.085, powiat krasnostaw- 
ski 4.653, województwo bełzkie 1.296, ziemia lubelska 33.680, powiat 
grodzieński 33.444, kowieński 12.708, upicki 11.237, księstwo żmudzkie 
29.377, powiat Wiłkomirski 19.752, województwo brzeskie z powiatem 
kobryńskim 42.640). 

Ten niewielki obszar ziemi, straszliwie zniszczony, musiał wyżywić 
stolicę i wojsko. Litwa żywiła armię litewską. Część wschodnia ziemi 
warszawskiej tudzież ziemie nurska, łomżyńska i wiska, zarezerwowane 
były dla dywizyi nadnarewskiej i nadgranicznej Prus Wschodnich; zie 
mia bielska dla dywizyi gen. Sierakowskiego; pozostała część ziemi 
warszawskiej, najbliższa Warszawy, na codzienne przypadkowe potrzeby 
obozów i garnizonu warszawskiego. Magazyny zaś warszawskie kom- 
pletowały się wyłącznie z powiatu garwolińskiego oraz ziem stężyckiej, 
łukowskiej, mielnickiej, drohickiej i liwskiej. 

Przy obliczaniu rekwizycyi koszul, kożuchów, sukman i spodni 
dla wojska, sporządzono również rozkład rekwizycyi na kabały ży- 
dowskie. Na całym terenie, zajętym powstaniem, liczono wtedy, z wy- 
jątkiem Warszawy, 24.233 głów rodzin żydowskich, a mianowicie kn- 
hały: Smłodów 893 głowy, Jabłonna 124, Zawady 110, Lipniki 180, 
Zaremby 125, Ostrów 138, Walewo 78, Wólka Brzezińska 50, Jawo- 
rowo 51, Stawiska 1.155, Zambrów 245, Czyżew 217, Szczucin 699, 
Grajewo 535, Karczew 253, Stoczek 46, Łuków 1.372, Kock 299, Siedlce 
375, Radzyń 464, Zbuczyn 38, Żelechów 1.166, Rachów 85, Włosto- 
wice 115, Ciechanów 1.070, Kosów 140, Mąkobody 143, Mordy 278, 
Rudka 158, Siemiatycze 1.374, Sokołów 1.176, Węgrów 3.430, Sar- 
naki 252. Niemierów 48, Międzyrzec 862, Konstantynów 345, Łosice 
257, Boćki 671, Sokoły 195, Wyszonki 92, Białystok 927, Tykocin 
2317, Orla 612, Jasionówka 150, Augustynów 249, Goniądz 310, Raj- 
gród 365. Rachowano, że od tych 24.233 głów w kabałach da się uzyskać 
44.000 koszul i po 22.000 kożuchów, sukman, spodni i butów. Przy 
odbiorze rzeczy płacono 107o szacunku, resztę rozkładano na raty. 

Ponieważ ogólne obUczenie nakazanych dostaw z całego obszaru 
przekraczało chwilowe potrzeby, ograniczano się początkowo do po- 
czucia obywatelskiego mieszkańców i dobrowolnego zaofiarowania. Rada 
dziękowiiła za liczne ofiary, ale gdy okazały dię one niedostateczne, 
27 wrzef^nia nakazała już bezwzględnie dać z pięciu dymów, zarówno 



LVII 



wiejskich, jak i miejskich, po dwie koszule z prostego pJótna za darmo, 
»bo na płótnie wam nie schodzi «, po jednej parze dobrych butów za 
zip. 6 i po jednej nowej siermiędze po zjp. 10. Komisye Porządkowe 
miaJy ściśie dopilnować, by w ciągu 12 dni od ogłoszenia tego uni 
wersału w każdej poszczególnej okolicy buty, koszule i sukmany były 
wyegzekwowane. 

11 sierpnia na przełożenie Wydziału Żywności Rada nakazała 
dostarczenie w całym kraju pod wód na potrzeby prowiantowe, po dwa 
konie mocne z zaprzęgiem i wozem drabiastym lub bryczką na każde 
200 dymów. 

Kościoły nie były oszczędzane. 6 sierpnia nakazana została kon- 
skrypcya i rekwizycya »żelazki, miedzi, cyny i ołowiu kościelnych*, 
16 sierpnia sui?na, do przybierania kościołów znajdującego się, a 26 
sierpnia dzwonów kościelnych, >nie zostawując przy kościele każdym, 
jak tylko sygnaturkę i dzwon jeden średni «. 

Poza Wydziałem Żywności w RNN Zakrzewski był prezydentem 
miasta, najwyższym komendantem milicyi municypalnej i szefem po- 
licyi. Jako komendant milicyi miał sobie dodanych do pomocy w orga- 
nizacyi tej milicyi pułk. Irowskiego i podpułk, Bedlińskiego. Milicya była 
podzielona na cyrkuły, znajdowała się pod zarządem komendantów 
cyrkułowych, tysięczników, setników i dziesiętników. Po zaburzeniach 
28 czerwca zastąpiono warty municypalne wojskiem regularnera i za- 
prowadzono patrole nocne, konne i piesze. Korpus policyi miejskiej 
składał się początkowo zaledwie ze 150 ludzi, 30 czerwca został po- 
większony do 400 głów. Wydział egzekwujący policyi mieścił się w pa- 
łacu Bryło wskim. Tak przynajmniej było za RZT. 

Jako prezydent Warszawy, Zakrzewski, obok licznych prac zwią- 
zanych z zarządem stolicy, w czem zresztą wyręczał go przeważnie 
wiceprezydent Józef Łukaszewicz, przeprowadził konskrypcyę ludności 
miasta. 

Wydział Skarbowy, na czele którego stał Kołłątaj, zawia- 
dywał kasą narodową, przychodami stałymi i nadzwyczajnymi, wydat- 
kami krajowymi, mennicą i administracyą dóbr narodowych. 

Trudno będzie kiedykolwiek ściśle obliczyć całokształt dochodów 
i wydatków krajowych Insurekcyi. W pierwszym okresie powstania kon- 
centrowały się one w obozie N. Naczelnika, a i później znaczna ich część 
przypadała na Deputacyę Centralną Litewską, poszczególne komisye po- 
rządkowe oraz dywizye wojsk, które znaczną część swych potrzeb za- 
spokajały z doraźnych rek wizy cyi. Ale bądżcobądź ośrodkiem działal- 
ności skarbowej rządu insurekcyjnego pozostawała Warszawa. Kasa 
narodowa powstała z remanentu, przejętego przez Radę Zastępczą 



Lvni 



z kas Komisyi Skarbowej w sumie 966.077 zip. 1 gr. 17'/* den. Wpra- 
wdzie podczas walk kwietniowych pałac Krasińskich, w którym znaj- 
dowana się Kasa Generalna, uległ zniszczeniu, ale pieniądze ocalaJy 
i rozkazem Rady z dnia 24 kwietnia Kasa przeniesiona zostaJa do 
zamka królewskiego. Wszak moralność tJumu zbrojnego była tak wielką, 
że gdy podczas walk w domach poszczególnych kasa tepperowska do- 
stała się do rąk tłumu, to następnych dni pieniądze, przez tłum za- 
brane, po wrócone zostały władzom, tak, iź do znacznej sumy jednego 
tylko niedostawało dukata. Rotmistrz Wojciechowski ocalił kasę Rzpltej 
w Nowym Dworze, przeszło 300.000 florenów wynoszącą, i do War- 
szawy odesłał; znaczne też pieniądze przechwycono w Wilnie. Jedynie 
w Grodnie gen. rosyjski Cycyanow zrabował, jak sam podaje, przeszło 
100.000 rubli, a według świadectw polskich 720.000 złp. pieniędzy skar- 
bowych i 120.000 złp. kontrybucyi. W zamian w Warszawie pieniędzy po nie- 
przyjacielu znaczna ilość poszła w ręce ludu i żołnierzy, pozatem je- 
dnak wzmocniły one jeszcze skarb narodowy. Po uwolnieniu Warszawy 
zaczęto zbierać składki dobrowolne; król dał 1.000 czerw, zł., prymas 
część sreber swoich i pewną liczbę koni, a lista ofiarodawców była 
bardzo długa. Zmuszano też Targowiczan do zwracania darów rosyj- 
skich, więc Massalski złożył krzyż szmaragdowy a Sułkowski taba- 
kierę z portretem carycy, brylantami wysadzaną. Pozatem już RZT 
uchwaliła pobory nadzwyczajne, przez bankierów starała się o zacią- 
gnięcie pożyczki prywatnej, wreszcie poczyniła zabiegi o zgodę ducho- 
wieństwa na wydanie tytułem pożyczki krajowi sreber kościelnych. 
Mennica, przerobiwszy stemple, zatrudniała się przenrienianiem sreber, 
w ofierze złożonych, na pieniądze. Przy swem pierwotnera urządzeniu 
mogła ona wybijać w drobniejszej monecie zaledwie 100.000 zł. na 
tydzień, zaś w dwuzłotówkach najwyżej do 200.000. 

Pieniędzy na potrzeby powstania wystarczyć nie mogło, mimo 
ofiar, rekwizycyi sreber kościelnych, ściągania podatków zwyczajnych 
i wyznaczenia poboru nadzwyczajnego, mimo wreszcie ustanowienia Depu- 
tacyi menniczej i powiększenia produkcyi menniczej. Rewolucya francuska 
znalazła środki, przekształcając skonfiskowane dobra emigrantów na skarb 
wojenny i wypuszczającmilionyasygiiat. Za tym przykładem poszła In.surek- 
cya. Uch wała 8 czerwca posta no wiono w y puścić za 60 milionów asy gnat, zwa- 
nych biletami skarbowymi lub mincetlami, wartości nominalnej od 5 do 1.000 
złp. W cela wykonania tej decyzyi zorganizowano 2 sierpnia Dyrekcyę 
biletów skarbowych pod kierunkiem 7 dyrektorów bezpłatnych (Antoni 
ka. Lubomirski, Karp, PVaiiciszek Sapieha, Rog. Mirski, Antoni Lancko- 
roński, Ksawery Działyński, Antoni Dzieduszycki), których walor ma- 
jątkowy wzmacniałby zaufanie do biletów, oraz 7 dyrektorów fakty- 



LIK 



cznych płatnych (Kapostas, Trzaskowski, BiUing, Sarlicki, Poths, Karski, 
Ktisseł). Pozatem 13 sierpnia postanowiono wydrukować jeszcze na 6 
milionów biletów zdawkowych, a 4 i 25 września na 8 milionów bi- 
letów czterozłotowych. Bilety fabrykowano w domu Leonhardego na 
Folkowie. Zniszczone wymieniano na świeże w pałacu Krasińskich. Dy- 
rekcya biletowa od polowy września zasiadaJa w domu Raczyńskich. 
Asygnaty zagwarantowane byJy na dobrach narodowych. Celem sto- 
pniowego umorzenia biletów sprzedawane być miały naprzód dobra, 
pozostające w administracyi skarbowej, a potem i starostwa, pozosta- 
jące w rękach prywatnych, drogą losowania. Rocznie miano sprzedawać 
dóbr za 10 — 20 milionów. Licytacye projektowano początkowo urzą- 
dzać co pół roku, potem co 3 miesiące. Pierwsza miała się odbyć 
1 grudnia 1794 w Warszawie, przyczem miano wystawić na przetarg 
więcej dającemu dóbr narodowych na sumę 5 milionów. Druga licy- 
tacya projektowana była w Wilnie na dzień 1 marca 1795. Następnie 
licytacye miały się odbywać alternatą. 

Obok biletów skarbowych wypuszczono również zaręczenia skar- 
bowe na większe sumy. Podobnie jak i asygnaty, miały one mieć obieg 
n;i równi z monetą brzęczącą. Był to rodzaj weksli rządowych imien- 
nych, które można było przekazywać z adnotacyą o tern na odwrotnej 
stronie. Przynosiły one 4%, miały kurs monety krajowej i za pomno- 
żeniem tej monety miały być wymienione na pieniądze (uchwała 
15 czerwca). Do 15 września wydano zaręczeń skarbowych na sumę 
2,200.480 złp. 10 gr.; w dniu tym postanowiono je wymienić na bilety 
skarbowe i wstrzymać dalsze wydawanie zaręczeń, ale wydawano je 
i później (23 września na 20.000 czerw, złp., 27 września na 20.000 złp. 
i t. d.). Nieprzyjmujący biletów skarbowych uważani byli za przeciwnych 
powstaniu, odsyłani do sądów kryminalnych i karani po raz pierwszy 
6-tygodniowym aresztem, rozprzedażą towaru za bilety skarbowe i karą 
207o od kwoty, jakiej w papierach przyjąć nie chcieli, w razie zaś 
powtórzenia się przestępstwa 6-miesięcznem więzieniem i konfiskatą 
towarów na skarb (uchwała 20 września). Pomimo to nikt nie chciał 
ich brać. Nawet instytucye rządowe molestowały o pieniądze metalowe. 
Rada zmuszona była wydać 15 września odezwę do ludu względem bra- 
nia biletów: >Góż to«; pisała w niej, > Moskwa papierami, nie mającymi 
żidnego funduszu, opłaca wojsko na nasz ucisk, a my ich nie użyjemy 
na wybicie się z niewoli? Zdrajcą jest Ojczyzny, kto ich przyjmować 
nie chce*. 

Już w liście do RZT z dn. 3 maja zalecił Kościuszko Radzie 
uformowanie Dyrektoryatu menniczego i zalecił, aby > moneta w swym 
szacunku zniżona była co do próby dla zapobieżenia wychodowi jej 



IX 

z kraju*, oraz aby tylko złotówki, półzłotki i srebrne grosze bito; 
większej zaś monety jedynie na pamiątkę pewną ilość wybić polecił. 
Zalecił też Naczelnik tegoż dnia, aby wszelkie bogactwa w ko- 
ściołach, tak świeckich jak i zakonnych, które pobożność na ozdobę 
świątyń oddała i które są w rzeczywistości skarbem powszechności, 
były zarekwirowane na potrzeby powstania, z wyjątkiem tych, które 
są niezbędne do wypełnienia obrządków religijnych; gwarantował zwrot 
kościołom ekwiwalentu, po oswobodzeniu ojczyzny, przyczem bogactwa 
w cerkwiach greckich, unickich i protestanckich zwalniał od rekwi- 
zycyi, by nie dawać karmu złośUwym oskarżeniom o nietolerancyę re- 
hgijną, Rekwizycya sprzętów kościelnych miała być dokonana sekretnie 
i bez rozgłosu. W rzeczywistości napotkała ona na bierny opór du- 
chowieństwa i przeprowadzona została w nader drobnych rozmiarach, 
ujawniając brak sprężystości w egzekutywie rządowej. 

1 czerwca zalecił Kościuszko Radzie > przyśpieszenie monety pa- 
pierowej a zachowanie złotej i srebrnej na użycie tam, gdzie papie- 
rowej użyć nie można«, a 11 sierpnia zalecił, aby przy drukowaniu 
biletów skarbowych były przedewszystkiem uwzględniane bilety zdaw- 
kowe, od 3 groszy miedzianych począwszy, a jeśli można i od grosza 
jednego; »inaczej najszkodliwszych lękaćby się przychodziło kon- 
sekwencyi, tak dla cyrkulacyi tychże biletów, jako też dla podrc' 
żenią artykułów najtańszych i najpotrzebniejszych do życia«. Pie- 
niędzy jednak zawsze brakowało i 8 września przesłał Kościuszko 
Radzie naglącą prośbę »o wyszukanie w Warszawie sumy kilku ty- 
sięcy czerw, złotych i przystawienie jej' jaknaj prędzej na nagłe i nie- 
uniknione potrzeby wojskową^ W odpowiedzi Rada niezwłocznie wy- 
delegowała Zakrzewskiego, Potockiego, Mostowskiego i Sulistrowskiego, 
by wspólnie z bankierami i kupcami majętniejszymi omówili sprawę 
pożyczki. W dwa dni potem na życzenie Naczelnika ogłoszona została 
rekwizycya wszystkich przedmiotów srebrnych i złotych, oraz wszyst- 
kich w całym kraju suni depozytowych, przechowywanych w magi- 
stratach, kancelaryach ziemiańskich, kapitułach, kollegiatach, kościołach, 
klasztorach, u syndyków, a nawet i w prywatnem posiadaniu, o ile 
przenoszą sumę 1.000 czerw, złotych. W zamian za depozyty oraz 
złoto i srebro, rząd wydawał 6-procentowe dokumenty obligacyjne. 
Delatorzy ukrytych depozytów otrzymywali piątą część depozytu z ma- 
jątku depozytaryusza. Pozatem ogłoszona została dobrowolna 67o po- 
życzka publiczna pod zabezpieczeniem dóbr narodowych, mających pójść 
na licylacyę 1 grudnia. Zrealizować jednak tych planów już Kościuszko nie 
zdążył. Podobnie jedynie w charakterze elaboratów pozostały szerokie 
pomysły rejestracyi szkód, poniesionych czasu powstania, i ich pokrycia. 



I 



LXi 

pożyczki na dobra ziemskie celem wzmocnienia gospodarstw rolnych, 
wreszcie hojnych nagród dla żoJnierzy w postaci gospodarstw rolnych, 
inwentarza, kapitału zakładowego etc, których wzory zaczerpnął Ko- 
ściuszko z Ameryki. Rada jednak, już po wzięciu Kościuszki do nie- 
wroli, znacznie jeszcze jego inicyatywę rozszerzyła, nie wierząc już za- 
pewne zbytnio w projektów tych realizacyę. 

Ogólna suma dochodów i wydatków skarbowej kasy generalnej 
za czas powstania kościuszkowskiego wynosiła, prócz wzmiankowanego 
remanentu Komisyi Skarbowej (966.077 zł. 1 gr. 17 '^ den.), w goto- 
wiźnie 11,655.285 złp. 2 gr. 117* den., oraz w biletach skarbowych 
10,883.397 złp. 10 gr., razem 22,538.682 złp. 12 gr. 11 Vi den. Go- 
tówka była wydana w Warszawie co do grosza. Całą pozostałość 
Kasy Generalnej w postaci biletów skarbowych na sumę 459.085 złp. 
i mincetlów menniczych na 170.628 złp. kazał Zakrzewski 6 listo- 
pada wydać do kasy wojennej. Pozatem gen.- gub. rosyjski BuxhOvden 
zabrał z kasy biletów skarbowych za 3,110.788 zł. 15 gr. i zaręczeń 
skarbowych za 679.672 złp. 5 gr. Snąć papiery te wpłynęły do Kasy 
generalnej między 5 a 9 listopada z innych instytucyi i kas rządowych. 
Oczywiście waloru żadnego już nie przedstawiały. 

Wydział Bezpieczeństwa dozorował Deputacyę Indaga- 
cyjną, Deputacyę rewizyjną (do rewizyi papierów przechwyconych), wy- 
dawał paszporty, śledził i aresztował podejrzanych, żywił więźniów. 
Działalność jego została już dość wyczerpująco opracowana. 

Na największe niezadowolenie Naczelnika zasłużył Wydział Spra- 
wiedliwości, który ujawnił karygodną bezczynność, starając się przecią- 
gać sprawy i oszczędzać winowajców. Próżne były skargi Naczelnika i jego 
nieustanne napomnienia. Już 8 maja pisał z tego powodu Naczelnik do RZT, 
że nie widzi większego niebezpieczeństwa, jak w gaszeniu świętego za- 
pału. Zalecał też, żeby wszyscy więźniowie osobno trzymani byh. 30 
czerwca znów pisał Naczelnik do Rady, aby niezwłocznie zaleciła > Są- 
dowi kryminalnemu, aby ten tak dawno rozpoczęte procesa osób, w wię- 
zieniach zostających, jak najrychlej do końca przyprowadził, a to by 
winni i przekonani dowodami, nie podejrzeniem^ zasłużoną odebrali 
karę, by niewinni nie cierpieli daremnie i byli wypuszczeni*. 1 lipca 
znów powtarzał: » Przyśpieszenie inkwizycyów, indagacyów, słowem zu- 
pełnego ukończenia przytrzymanych więźniów, raz jeszcze powtarzam i za- 
lecam...* Wszystkie te rekryminacye pozostawały jednak bez skutku. Wy- 
dział Sprawiedliwości był na pozór bardzo czynny, równie jak i sądy 
ale sprawy nie posuwały się naprzód, wyroki nie zapadały. Nemezis 
msurekcyjna jawnie ochraniała zdrajców dawnych i obecnych. Wre- 
szcie Naczelnik, snąć pod wpływem Kołłątaja, Zajączka i całej lewicy 



LXU 

rządowej, zdecydować się na zawieszenie Sądu Kryminalnego Ks. Ma- 
zowieckiego i ustanowienie w zamian Sądu Kryminalnego wojskowego, 
w skJad którego weszli wyłącznie zdecydowani radykali, znani ze swego 
skrajnego jakóbinizmu w dobie spiskowej i insurekcyjnej, późniejsi 
czJonkowie i zwolennicy kierunku >Deputacyjnego« na emigracyi: ge- 
nerałowie Zajączek, Madaliński, Taszycki, Łaźniński, wicebrygadyer 
Suszkowski vel Gorzkowski, spiskowiec major Maruszewski, rotmistrz 
Rafał KoWątaj; pułkownicy Górski i Gandzicki, major Bembnowski. 
Snąć pierwotna redakcya tej uchwały zredagowana była w słowach 
nadzwyczaj ostrych i potępiających poprzedni Sąd Kryminalny, gdyż 
u Naczelnika zjawiła się deputacya sędziów dawniejszych i przełożyła 
mu krzywdę, jaką im czynił wstęp nowej ustawy. >Nie chcąc bez sądu 
pisać na nich wyroku «, Kościuszko wstęp, pierwotnie przesłany Radzie, 
wstrzymał i odmienił, chociaż i w nowej redakcyi brzmiał on dość ostre. 
Konstatował w nim Kościuszko, źe za naj pierwszy swój obowiązek 
uważał zawsze, by >z wytępieniem obcej przemocy wytępiać przedaj- 
ność, zdradziectwo i wszelkie przeciw Ojczyźnie zbrodnie <, Sąd zaś, 
•ustanowiony do ukarania winowajców, przez zbyt długie prawnictwa 
formy nie mógł okazać tak potrzebnego w czasie rewolucyi pośpie- 
chu <. Równie naganiał Kościuszko i Sąd Najwyższy. Jeszcze 22 wrze- 
śnia, na parę tygodni przed swoim upadkiem, pisał: > Przychodzą mi 
na myśl zuchwali buntu targowickiego hersztowie. RNN zechce mi do- 
nieść, jeżeli Sąd Najwyższy zatrudnia się pilnie ich procesem i jak 
prędko tenże ukończonym zostanie: zgubiona przez nich Ojczyzna woła 
o jak naj prędszy przykład i jak naj prędszą z nich sprawiedliwość*. 

Wydziałem Interesów Zagraniczny eh zajmował się Ko- 
ściuszko jedynie na początku Insurekcyi, kiedy Wydział ten należał do 
składu RZT. Później, gdy na czele Wydziału stanął Ignacy Potocki, 
Naczelnik nie wtrącał się do jego prac, a w sprawach Wydziału infor- 
mował się ustnie, tajemnic jego nie powierzając korespondencyi. Pobu- 
dzał tylko RNN (1 czerwca), aby > raczyła nie zwłóczyć czynnych 
z zagranicznymi relacyi w momencie, w którym powszechny ruch ga- 
binetów wiele nowych wypadków, baczności naszej godnych, zdarzać 
może*. 

Protokół Wydziału Interesów zagranicznych wraz z wyciągami 
jego korespondencyi urzędowej oraz urywkami tajnej podajemy w III 
tomie ezempli modo; protokóły innych Wydziałów nie nadają się do 
wyczerpującej publikacyi jako nazbyt obszerne. Raczej należałoby 
podjąć z czasem publikację tygodniowych raportów wydziałów do RNN 
i Naczelnika; wyczerpują one treść ich działalności w formie bardziej 
skondensowanej. A następnie należałoby zapewne podjąć publikacyę rapor- 



Lxni 



tów pełnomocników, wysyłanych do armii i do poszczególnych ko- 
misyi porządkowych, Akta Deputacyi Centralnej Litewskiej, wreszcie wy- 
ciągi z tygodniowych raportów komisyi porządkowych oraz z kores- 
pondencyi wojskowej. Dopiero wówczas ogarnąć będzie można caJo- 
kształt insurekcyjnych wysiłków narodu, oraz zobrazować dokładnie 
akcyę wojenną w całej jej rozciągłości. 

Najmniej do roboty miały Wydziały Porządku i Instrukcyi Na- 
rodowej. 

WydziałPorządku, pod kierunkiem Sulistrowskiego, zarządzał 
pocztą, transportami i gońcami, oraz zajmował się przesyłką decyzyi 
N. Naczelnika i RNN do poszczególnych komisyi porządkowych. 

Wydział Instrukcyi Narodowej, pod kierunkiem ks. Dmochow- 
skiego, zarządzał szkołami, wydawał gazety i druki rządowe, agitował w du- 
chu rządowym i administrował funduszem edukacyjnym. Sekretarzem jego 
był Franciszek Zabłocki. W budżecie Wydziału Instrukcyi główne miejsce 
zajmuje administracyafunduszupoje-iuickiegOjnaedukacyęprzeznaczonego. 
Właściwe jednak wydatki Wydziału z funduszu tego od 13 czerwca do 1 
października obejmują skromną sumkę 40.290 złp. 6Y2 gr-, a mianowicie 
na szkoły, t. j. pensye rektorów i profesorów, 26.975, na utrzymanie 
♦szkół i domów akademickich« 1.240 złp., na podatki z domów poje- 
zuickich 823 zł. 26Y2 gr-, na oficyalistów Wydziału Instrukcyi 5 323 złp. 10 
gr., na wydatek prawny 20 złp. i na wydatek ekstraordynaryjny 1.883 złp. 
W Uście 19 września do Zakrzewskiego Dmochowski, wyjaśniając, 
że > dzień 1 października jest czasem zwyczajnym otwarcia szkół 
publicznych* i że odtąd > profesorowie winni są codzień z rana i po 
południu po kilka godzin lekcye uczniom w klasach dawać*, prosił 
prezydenta o uwolnienie ich od wart obywatelskich. 15 września zaś 
Dmochowski, »w zamiarze... pomnożenia szkółek w Warszawie*, udał 
się do Zakrzewskiego z prośbą o zlecenie komendantom cyrkułowym 
spisania dzieci obojej płci, oddzielnie męskiej i oddzielnie żeńskiej, od 
roku 7 do 14. Główną jednak czynnością ks. Dmochowskiego było re- 
dagowanie i wydawanie > Gazety Rządowej*, oraz obwieszczeń rządo- 
wych. Z otrzymanej na to ze skarbu sumy 22.000 złp. wydał do 27 
października drukarniom warszawskim i introligatorniom 20.452 złp. 
23 gr. 26 października RNN znów wyasygnowała na druki 8.000 złp. 
Trzecią wreszcie rubrykę budżetu Wydziału Instrukcyi stanowiło 4.700 złp., 
wydanych ze skarbu Rzpltej na potrzeby konsystorza grecko -oryental- 
nego. Z sumy tej jednak nie wydatkował Wydział ani grosza; działal- 
ność konsystorska pozostała fikcyjną. 

Radykalizmem swoim w > Gazecie Rządowej* narażał Dmochow- 
ski rząd na przykrości. To znów użalał się, że mu nie nadsyłają re- 



LXIV 

widowanych papierów ambasady rosyjskiej, dowodząc, iż przerwanie 
tej komunikacyi mogłoby rzucić na rząd podejrzenie, że ukrywa to 
przed wiadomością publiczną, co podług prawideł republikańskiego 
rządu sekretem dla niej być nie powinno (31 sierpnia). Musiał 
również Dmochowski rozpatrywać różne projekty uszczęśliwienia 
ludzkości, jakimi, podobnie jak i Komitet Ocalenia Publicznego, 
zasypywali Radę różni przemyślni ludziska. Tak np. niejaki Marszał- 
kiewicz twierdził, że » posiada wiadomości pomnożenia dwa razy uro- 
dzajów z umniejszeniem na to kosztowe, a zarazem prosił RNN: » niech 
dobroczynnie fankcyę jaką tymczasową albo pensyjkę dla utrzymania 
życia naznaczyć mi łaskawie raczy. Nie najwięcej Naród utraci na 
utrzymaniu ranie przy życiu..., a korzyść, choć w przyszłości stąd wy- 
nikająca, wiekopomną sławę i wdzięczność od rodzaju ludzkiego Naj- 
wyższej Radzie sprawiedliwie zjedna, że za jej urzędowania tak poży- 
teczny nie zaginie wraz ze mną wynalazca «. 

Rozkład zajęć w Radzie Zastępczej Tymczasowej ustalony 
został na posiedzeniu 21 kwietnia. Posiedzenia zwyczajne posta- 
nowiono odbywać od godziny 7 rano do 1 po południu i od 3 po 
południu do 7 wieczorem. Posiedzenie nadzwyczajne zwoływać miał 
prezydent w razie potrzeby. Komplet Rady miał się składać z 9 rad- 
ców. Czynności Rady podzielono na cztery Wydziały: dyplomatyczny, 
wojskowy, skarbowy i policyjny. Pozatem utworzono Deputacyę do re- 
wizyi papierów zagranicznych. Do Wydziału Dyplomatycznego przy- 
dzielono 8 radców: Dzieduszyckiego, Debolego, Małachowskiego, Mo- 
stowskiego, Kochanowskiego, Działyóskiego, Aloego i Wulfersa; do Woj- 
skowego 6 radców: Mokronowskiego, Węgierskiego, Wybickiego, Horaina, 
Makarowicza i Tykla, ale 22 kwietnia dodano dwóch jeszcze: Mikołaja 
Radziwiłła i Józefa Wasilewskiego; do skarbowego początkowo 6 rad- 
ców: Zajączka, Ciemnie wskiego, Szydłowskiego, Rafałowicza, Gautiera 
i Kilińskiego, ale nazajutrz dodano do kompletu dwóch nowych: Piotra 
Potockiego i Stanisława Ledóchowskiego. W ten sposób każdy z wy- 
działów składał się z ośmiu członków. Wydział policyjny poruczono 
całkowicie prezydentowi Zakrzewskiemu. Wszystkie sprawy załatwiane 
być miały wprzód przez Wydziały i dopiero gotowe ich rezolucye 
wynoszone na pUnutn Rady do ostatecznej decyzyi. Sesye wydzia- 
łowe odbywać postanowiono w godzinach rannych i to dla wspól- 
nej wygody wszystkie w jednej sali; seaye plenarne zaś po południu. 
Każdy Wydział obowiązany był mieć swój własny protokół, Rada zaś 
fiozatem oddzielny. Obrani rejenci kancelaryi Rady, Czech i Borakow- 
ski, obowiązani byli wpisywać rezolucye Rady do protokółów, czterej 
saś sekretarze kancelaryi mieli odbierać od interesantów sprawy i prze- 






LXV 



kazywać je Wydziałom. Ponieważ jednak niezadługo rozkład zajęć 
okazał się w praktyce niedogodny, albowiem radcowie, zasiadając 
w rozlicznych deputacyach, nie mieli dość czasu, przeto od 7 maja 
wszelkie posiedzenia Rady skupiono w godzinach od 9 rano do 2 po 
południu, sesye zaś deputackie wyznaczono na poobiedzie, od godziny 
czwartej. Wyjątek stanowiła Komisya Porządkowa, obowiązana od- 
bywać swoje sesye zarówno w godzinach rannych, jak i popołu- 
dniowych. 

W Radzie Najwyższej Narodowej komplet Rady składał się 
z pięciu osób. Radcy prezydowah kolejno przez tydzień, porządkiem 
starszeństwa wieku. W razie nieobecności radcy zastępował go naj- 
starszy zastępca z danego Wydziału. W rzeczywistości prezydowah 
kolejno: Zakrzewski, Kołłątaj, Potocki, Szymanowski, Dembowski w za- 
stępstwie Matuszewicza, Kapostas w zastępstwie Sulistrowskiego, Su- 
hstrowski, Kochanowski, Dmochowski, Mostowski w zastępstwie Dmo- 
chowskiego, wymawiającego się dozorem pism publicznych, J. Zajączek 
w zastępstwie chorego Kołłątaja, Dembowski, S. Wasilewski w za- 
stępstwie chorego Dembowskiego, znów Dembowski, Potocki, Szyma- 
nowski, Kochanowski, Dmochowski, Zakrzewski, Suhstrowski, Wosidło 
jako zastępca chorego Kołłątaja, Dembowski, Tykiel jako zastępca 
Dembowskiego, Ignacy Potocki i wreszcie Kochanowski. 

Sekretarz Rady obowiązany był prowadzić dziennik czynności Rady 
(orulion dziennika), a także » protokół takowego dziennika porządnie, z pod- 
pisami każdej sesyi przez prezy dującego utrzymywać < (kopiarz dzien- 
nika), i zdanie radców w każdej materyi w dzienniku zapisywać. Nie- 
stety do tego postanowienia regenci się nie zastosowah i dyskusye oraz 
wyrażone przez radców opinie w poszczególnych sprawach nie znalazły 
w dzienniku uwzględnienia. W tym kopiarzu dziennika, czyli, jak go też 
niekiedy nazywają, » protokóle ogólnym*, krótko treść wszystkich dyspo- 
zycyi i rezolucyi Rady in pleno miała być wnoszona, z wyszczególnie- 
niem radców przytomnych na każdej sesyi. Prócz tego sekretarz obo- 
wiązany był formować rezolucye Rady i zapisywać je w sposób ob- 
szerniejszy >w protokóle osobnym*. Pozatem osobny rejent do odbie- 
rania memoryałów obowiązany był w specyalnym własnym protokóle 
wciągać treść tych memoryałów. Drugi znów rejent do odbierania ra- 
portów obowiązany był odbierać raporty od komisyi porządkowych, 
sądów kryminalnych i innych miejsc, i wciągać je do specyalnego 
protokółu, wyjąwszy ekspedycye od Najwyższego Naczelnika i raporty 
wojskowe, które szły bez odpieczętowania, pierwsze do RNN, a dru- 
gie do Wydziału Potrzeb wojskowych. Archiwista Rady zapisywał 
w swoim znów protokóle wszystkie anneksy i raporty, bądź przez wy- 

Akta Rządu Narodowego T. L V 



LXVI 

dziaiy Rady, bądź też przez jej sekretarza sobie oddawane do prze- 
chowania. Wreszcie specyałny sekretarz, przydzielony do boku Za- 
krzewskiego, utrzymywać protokół korespondencyi N. Naczelnika z radcą 
Zakrzewskim, mającym specyalne polecenie prowadzenia tej korespon- 
dencyi w imieniu Rady. 

Załatwiano w Radzie naprzód sprawy pilne, niecierpiące zwłoki, 
a potem rzeczy bieżące: z Wydziału Skarbu i Potrzeb wojskowych 
w niedziele i środy, z Wydziału Żywności i Bezpieczeństwa w ponie- 
działki i czwartki, z Wydziału Interesów zagranicznych i sprawiedli- 
wości we wtorki i piątki, z Wydziału Instrukcyi Narodowej i Porządku 
we wtorki i soboty. Rano radcowie pracowali razem z zastępcami w wy- 
działach, przygotowując projekty do rezolucyi Rady. Od 1 do 2 słu- 
chali przełożeń obywateli i odbierali od nich pisma. Każdy radca obo- 
wiązany był co tydzień przesyłać raport od swego wydziału do Naczel- 
nika. Raport taki przed wysłaniem winien był być czytany na ogólnem 
posiedzeniu Rady. W wydziałach obok protokółu prowadzony miał być przez 
sekretarza dziennik, w którym każdy z zastępców, zaliczonych do da- 
nego wydziału, miał prawo zapisać swoje odrębne zdanie w rozpatry- 
wanej sprawie. Do protokółu obowiązany był sekretarz po każdej sesyi 
wciągać w sposób obszerniejszy sprawy, zapisane w dzienniku. 

Sesye Wydziału Potrzeb wojskowych odbywały się codziennie^ 
nie wyłączając świąt, od 9 z rana do 2 po południu. Wydział prowa- 
dził pięć protokółów. Do pierwszego wciągane były rezolucye na re- 
kwizycye N. Naczelnika, raporta do niego i korespondencya z nim oraz 
rezolucye na rekwizycye komendantów korpusów; do drugiego odpo- 
wiedzi na zalecenia RNN i opinii do decyzyi Rady; do trzeciego kores- 
pondencya z siedmioma wydziałami; do czwartego korespondencya 
z Dyrekcyą centralną Komisaryatu Wojennego i jego departamentami; 
do piątego rezolucye i zalecenia do Deputacyi Centralnej Litewskiej 
i komisyi porządkowych w Koronie oraz cała z niemi korespondencya. 

Sesye Wydziału Spraw zagranicznych odbywały się w ponie- 
działki, wtorki, czwartki i piątki od godziny 10 z rana. Niedziele, środy 
i soboty były dniami ekspedycyi depesz za granicę. Sekretarz Wydziału 
prowadził dziennik i protokół spraw Wydziału (ordynacya z dnia 6 
czerwca). 

Sesye Wydziału Sprawiedliwości odbywały się codziennie, prócz nie- 
dziel, od godziny 9 z rana, a Wydziału Skarbu podobnież, od 8 z rana. Roz- 
kład zajęć w Wydziale Skarbu był taki, że w poniedziałek załatwiano 
interesy przychodów stałych, we wtorek przychodów niestałych, w środę 
Dyrekcyi papierów krajowych i interesy kasowe, w czwartek admini- 
stracyę dóbr narodowych, w piątek interesy menniczne, w sobotę znów 



LXVII 



interesy kasowe. Protokół czyli kopiarz z manuału, tj. brulionu dzien- 
nika każdego Wydziału, prowadził jeden z zastępców RNN, przyczem 
do tego dziennika każdemu z zastępców wolno było zdanie swoje wła- 
sną ręką zapisać, a to mu odmówionem nie mogło być. Prócz dzien- 
nika w każdym z tych wydziałów prowadzony był protokół z dosło- 
wnemi rezolucyami. Wszystkie asygnacye Skarbu narodowego podpi- 
sywał sam prezydujący Wydziału po zapisaniu ich do dziennika (or- 
dynacya Wydziału Skarbu 31 maja, Wydziału Sprawiedliwości 10 czerwca). 
Sesye ogólne Wydziału Bezpieczeństwa odbywały się codzień, nie 
wyłączając w razie potrzeby i niedzieli, od godziny 10 z rana do 1 po 
południu. Pierwszy sekretarz Wydziału prowadził dziennik (manuał) 
czynności wydziałowych, następnie zaś sporządzał > protokół* tego 
dziennika (kopiarz) z podpisami każdej sesyi przez prezydującego, 
wreszcie do osobnego protokółu wciągał rezolucye Wydziału oraz opinie 
przynoszone przez deputacye wydziałowe a przez Wydział przyjęte. 
Pozatem Wydział przesyłał RNN raport czynności tygodniowych. Drugi 
sekretarz prowadził protokół przełożeń i memoryałów od osób party- 
kularnych, notując ich treść. Trzeci sekretarz prowadził protokół ekspe- 
dycyi od Rady, jej wydziałów, Deputacyi Centralnej, komisyi porząd- 
kowych oraz innych instytucyi rządowych. Wreszcie archiwista notował 
w swoim znowuż protokóle memoryały, aneksy i raporty otrzymane na 
skład. Wydział dzielił się na cztery deputacye: indagacyjną, dozorczą 
pocztową i paszportową. Deputacya indagacyjną składała się z osób 
25, pod prezydencyą zastępcy RNN Joachima Moszyńskiego, i dzieliła 
się na dwa oddziały, z których pierwszy indagował osoby aresztowane 
lub przez aresztowanych powołane, drugi zaś dochodził obwinienia 
osób z papierów, od Deputacyi rewizyjnej sobie przesłanych. Oddziały 
odbywały swoje sesye dwa razy na dzień, nie wyłączając niedziel 
i świąt; z rana od 8 do 12, po południu od 4 do 7, nie licząc sesyi 
nadzwyczajnych; z czynności swych tygodniowe raporty przesyłały do 
prezesa Wydziału Bezpieczeństwa. Deputacya dozorczą składała się z osób 
20 pod prezydencyą zastępcy RNN, Jana Buchowieckiego. Sesye odbywała 
dwa razy na dzień, z rana od 8 do 12 i po południu od 3 do 6. Do 
dozoru jej należeli jeńcy wojenni i aresztanci krajowi, prócz osób dy- 
plomacyi rosyjskiej. Deputacya winna była przedstawić Wydziałowi 
listę generalną jeńców i aresztantów, a potem o przybyciu onych lub 
ubyciu co tydzień Wydziałowi raportować. Deputacya pocztowa skła- 
dała się z 6 osób. Odbywając sesye swoje codziennie na generalnym 
pocztamcie w osobnych izbach, obowiązana była przeglądać wszelkie 
ekspedycye pocztowe, z wyjątkiem korespondencyi N. Naczelnika, RNN, 
jej wydziałów i członków, jakoteż magistratur, wreszcie ministrów 

V 



LXVffl 

dworów zagranicznych, i śledzić, coby Powstaniu mogło być szkodli- 
wem. Korespondencya w języku greckim i hebrajskim zupełnie była 
wzbroniona. Deputacya obowiązana była dwa razy na tydzień przed- 
stawiać raporty prezesowi Wydziału Bezpieczeństwa. Deputacya pasz- 
portowa składała się z 4 osób pod prezydencyą zastępcy w RNN, Jó- 
zefa Dziarkowskiego. Sesye jej odbywały się dwa razy na dzień, nie 
wyłączając dni świątecznych, z rana od 8 do 11 i po południu od 4 
do 6. Obowiązana ona była przepisać instrukcye intendantom i rewi- 
zorom wszystkich wjazdów warszawskich (organizacya Wydziału Bez- 
pieczeństwa 17 lipca). 

Wydział Żywności był podzielony na cztery regestratury: 1) rol- 
niczą i produktów surowych, 2)produktów przerobionych, 3) magazy- 
nów narodowych i wojskowych, 4) handlu. W wydziale te cztery re- 
gestratury ekspedyowane były przez dwie regencye wydziałowe. Do 
pierwszej regencyi należały ekspedycye w rzeczach rolniczych i wszel- 
kich produktów, bądź surowych, bądź przerobionych; do drugiej ekspe- 
dycye w rzeczach magazynów i handlu; każdy z dwu regentów treść 
przychodzących ekspedycyi zbierał do swego dziennika i do rezolucyi 
Wydziału z gotowym już projektem podawał; następnie zaś wpisywał 
decyzye Wydziału do swego protokółu per extensum (organizacya 
5 lipca). 

Sesye zwyczajne Wydziału Jnstrukcyi odbywały się codzieó, oprócz 
niedzieli, od godziny 10 z rana. Jeden z zastępców obowiązany był 
prowadzić sentencyonarz czyli dziennik Wydziału Instrukcyi. Poza tem 
droga księga była przeznaczona na protokół rezolucyi, wciąganych per 
extensum (ordynacya 20 lipca). 

Wydziałem Porządku zarządzał prezydent Zakrzewski, który nie 
przedstawił nawet Radzie ordynacyi swego wydziału. Działalność tego 
wydziału wiązała się dość ściśle z działalnością Magistratu m. War- 
szawy oraz Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego. 

Organizacya całej machiny rządowej przedstawiała w układzie 
dość duże braki a sam zakres czynności do końca powstania nie był 
dość wyraźnie rozgraniczony. Szczególnie kolidowały z sobą działal- 
ność Wydziału Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa a działalność Wy- 
działu Porządku, Magistratu, Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowiec- 
kiego i Komendy Ks. Mazowieckiego. Na szczęście ster spraw w Wy- 
dziale Porządku i Magistracie spoczywał w jednym ręku, prezydenta 
Zakrzewskiego, ale już bardzo silnie się akcentował i fatalny był 
w skutkach rozdźwięk, a nawet antagonizm, jaki panował pomiędzy 
nim a gen. Orłowskim, komendantem Księstwa Mazowieckiego. Snąć 
sprawa ustosunkowania kompetencyi i zależności po.szczególnych in- 



LXIX 



stytucyi do końca powstania pozostała niedostatecznie sprecyzowaną, 
skoro jeszcze 5 października zastępca w RNN, Aleksander Linowski, 
przyniósł na posiedzenie Rady projekt względem » ustalenia związków 
między wydziałami a deputacyami od nich zależącemi zachodzić po- 
winnych, i względem odpowiedzialności wydziałów za nie, do którego 
projektu roztrząśnienia* wyznaczeni zostali Potocki, Mostowski, Bu- 
czyński, Linowski. 

Jawność działalności rządu była nadmierna. Obawiając się zarzutów 
z jednej strony wstępowania na tory rewolucyi francuskiej, z drugiej zaś 
zbytniego oportunizmu lub bezczynności, rząd starał się działać jakby 
na jOt wartej scenie, puszczając nieraz zanadto opinię pubUczną za kulisy 
swej działalności. W postępowaniu tern uwidoczniały się raczej wpły- 
wy amerykańskie, niż francuskie. Już w » Obwieszczeniu Narodu o roz- 
poczęciu się RNN« z dn. 30 maja obwieszczała Rada, że » donosić bę- 
dzie regularnie publiczności o sprawach i uchwałach swoich, jako też 
o obrotach siły zbrojnej, których jej N. Naczelnik udzielać będzie, bo, 
będąc odpowiedzialną narodowi, chce go mieć świadkiem i sędzią 
wszystkiego, co dla uskutecznienia celów powstania wewnątrz i zew- 
nątrz przedsię weźmie*. Stosownie do tego oświadczenia zaleciła RNN 
29 czerwca kancelaryi swojej, aby dyaryusz czyli dziennik każdej 
sesyi Rady, jako i rezolucye swoje, wpisane do protokółu, prócz se- 
kretnych, tudzież raporta, przychodzące od Deputacyi Centralnej, ko- 
misyi Porządkowych i sądów kryminalnych, codzień regularnie dostar- 
czała ks, Franciszkowi Dmochowskiemu, prezesowi Wydziału Instrukcyi 
i redaktorowi wydawanej przez ten wydział »Gazety Rządowej*. Po- 
dobnież zleciła Rada wydziałom swoim, wszystkim magistraturom 
w wydziałach pracującym, oraz Magistratowi warszawskiemu, aby ko- 
munikowały redakcyi niezwłocznie wszystko, co tylko godne się okaże 
wiadomości publicznej. Pomijając jednak, że pewna część materyału 
zakwahfikowana została jako sekretna, szczupłe ramy wydawnictwa 
stanęły na przeszkodzie wyczerpującemu opublikowaniu nawału mate- 
ryału, dostarczonego przez magistratury rządowe. 

Zgodnie z art. 6 Aktu Powstania krakowskiego jedyną władzą 
wykonawczą N. Naczelnika i RNN w poszczególnych województwach, 
ziemiach i powiatach były komisye porządkowe. Komisya porządkowa 
była zarazem jednostką samorządu lokalnego oraz ekspozyturą władzy 
centralnej na dany okręg. Składała się ona z osób 21, a mianowicie 
ośmiu z pośród właścicieli ziemskich, ośmiu z pośród właścicieli miej- 
skich, pięciu z duchowieństwa. Ordynacya wyborcza nie została wcale 
sprecyzowaną. Chłopi byli pozbawieni przedstawicielstwa. »Organizacya* 
komisyi porządkowych z dnia 30 maja podkreślała, że gdzie znajdują się~ 



LXX 

obywatele wyznania unickiego lub greko-oryentalnego, tam muszą 
oni być reprezentowani w komisyi porządkowej. Każda komisya 
porządkowa dzieliła się na siedem wydziałów: porządku, bezpieczeństwa, 
sprawiedliwości, skarbowy, żywności, potrzeb wojskowych i instrukcyi 
narodowej. W każdym wydziale zasiadało trzech komisarzów. Woje- 
wództwo lub powiat podzielone były na dozory, obejmujące 1.000 — 
1.200 gospodarzów. Na czele dozorów stali odpowiedzialni dozorcy. 
Zarówno komisya in gremio^ jak i poszczególne jej wydziały, obowią- 
zane były przesyłać RNN raporty. Każdy wydział poowadził osobny 
protokół. Nadto prowadzony był jeden protokół ogólny, w którym 
krótko treść dyspozycyi i rezolucyi zapisywana była, z zaznaczeniem 
obecności poszczególnych komisarzy na sesyi oraz zdań ich w każdej 
materyi. Komisye porządkowe litewskie zależne były od Deputacyi Cen- 
tralnej W. Ks. Litewskiego i dopiero ta przesyłała sprawozdanie o ich 
działalności do RNN. Bezpośrednio zawisłe od RNN były jedynie ko- 
misye koronne. 

Kościuszko zaraz na wstępie powstania zorganizował osobiście Komi- 
sye Porządkową krakowską, Rada zaś Zastępcza Tymczasowa, po wybucha 
powstania w Warszawie, Komisyę Porządkową Księstwa Mazowieckiego, 
zwierzchnią potem nad dziesięcioma komisyami ziem Mazowsza: czer- 
ską, warszawską, nurską, liwską, wiską, różańską, łomżyńską, wy- 
szogrodzką, zakroczymską, ciechanowską. Działalność trzech ostatnich 
była nader nikła. Pozatem w aktach rządowych przechowały się ślady 
działalności następujących komisyi koronnych: województwa sando- 
mierskiego, powiatu radomskiego, ziemi stężyckiej z powiatem garwo- 
lińskira, powiatu opoczyńskiego, powiatu chęcińskiego, ziemi drohickiej, 
ziemi -bielskiej, ziemi mielnickiej, województwa lubelskiego, ziemi 
łukowskiej, ziemi chełmskiej z powiatem krasnostawskim, powiatu 
raszczonowskiego, województwa sieradzkiego z ziemią wieluńską. Prócz 
tych 28 komisyi musiały istnieć w stanie zalążkowym i inne, szczegól- 
nie w Wielkopolsce, ale działalności swojej nie zdołały rozszerzyć ani 
utrwalić. Na Litwie znane są z akt komisye: województwa wileńskiego, 
powiatu oszmiańskiego, zawilejskiego w Świrze, wiłkomierskiego, gro- 
dzieńskiego, lidzkiego, ejszyskiego, brasławskiego, upickiego, mereckiego, 
trockiego, kowieńskiego, preńskiego, województwa brzesko-litewskiego, 
powiatu kobry ńskiego, pińskiego, nowogródzkiego, słuchorzewskiego, woł- 
kowyskiego, słoniraskiegO) rosień.^kiego, szawelskiego, telszewskiego, sta- 
rodabowskiego. Oryginalne, że istniały komisye takich powiatów, jakie 
nie notowane są w kalendarzach współczesnych, jak merecki, preński, 
kobryński, szawelski obok telszewskiego, zawilej»ki i ejszyski. 

W każdej ziemi lub powiecie obok komisyi porządkowej czynny 



LXXI 

byl generał ziemiański jako »generaJ milicyi« danej ziemi. Niezawodnie 
ilość komisyi odpowiadała ilości generałów ziemiańskich, gdyż według 
Aktu krakowskiego w każdej ziemi i powiecie, wolnym od nieprzyja- 
ciela, należało tworzyć komisyę porządkową i nominować generała ziemiań- 
skiego. Stosując się do tego zalecenia, już RZT przepisała 9 maja 
ordynacyę dla generałów ziemiańskich i wydała patent na general- 
stwo ziemi czerskiej Karolowi Wodzińskiemu, staroście nurskiemu. Obok 
tego wyznaczyła podwładnych mu komendantów powiatu czerskiego 
Piotra Komierowskiego, powiatu grójeckiego Antoniego Montrezora i gar- 
wolińskiego Adama Skilskiego. 1 czerwca zaś, dogadzając nagłej po- 
trzebie przyśpieszenia obrony Księstwa Mazowieckiego, RZT umoco- 
wała komendanta Ks. Mazowieckiego do tymczasowego patentowania 
generałów ziemiańskich. Patenty te, wydane w nagłej potrzebie, wy- 
magały potwierdzenia N. Naczelnika, to też opinie względem nomi- 
nowanych przez RZT generałów przesłał Kościuszce komendant Ks. Ma- 
zowieckiego, a osobno RNN przez Zakrzewskiego go o tera powiado- 
miła. Z chwilą nominacyi RNN i zbliżenia się Kościuszki nominacye 
na generałów ziemiańskich pozostały wyłącznym przywilejem N. Na- 
czelnika. Znamy imiennie blizko sześćdziesięciu generałów ziemiańskich: 
Gabryela Taszyckiego, gen. maj. woj. krakowskiego, powiatów krakow- 
skiego, lelowskiego i Ks. Siewierskiego ; Jana Śląskiego, gen.-maj. woj. 
krakowskiego na powiaty ksiąski i proszowski, dziewięciu generał-ma- 
jorów milicyi woj. sandomierskiego: Adama Piotrowskiego, Adama 
Parysa, Toczyskiego, Wojciecha Straszą, Rzążewskiego, Rocha Chrza- 
nowskiego, Stanisława Wodzickiego, Antoniego Stadnickiego i Stanisława 
Zgliczyńskiego (Stadnicki był na powiat radomski, a Zgliczyński na zie- 
f mię stężycką w pow. garwolińskim) ; w Księstwie Mazowieckiem byli 
generał - majorami milicyi: Poniński, Młocki (ziemi warszawskiej), 
Karol Wodziński (ziemi czerskiej), Ignacy Hryniewicz (ziemi liwskiej), 
Chryzostom Opacki (ziemi wiskiej), Aleksander Zieliński (ziemi nurskiej), 
Franciszek Wiszowaty (ziemi łomżyńskiej), Jan Zieliński (ziemi ciecha- 
nowskiej, a potem łomżyńskiej); w województwie płockiem było dwóch 
generał -majorów milicyi: Jezierski (na powiaty płocki, bialski, ra- 
ciąski, sierpski i płoński), oraz Józef Zieliński, a po nim Jeżewski (na 
ziemię zawskrzeńską, powiaty szreński, niedzborski i mławski); w woje- 
wództwie rawskiem dwóch: Stanisław Wojczyński i Leon Bielicki (na 
ziemię sochaczewską); na Podlasiu trzech: Andrzej Karwowski, rywalizując 
z Michałem Starzeńskim (ziemia bielska), Jan Krasnodębski, potem 
Urbański (ziemia drohick;i) i Jan Niemira (ziemia mielnicka); w woje- 
wództwie lubelskiem dwóch : Piotr Potocki i Trzciński (zapewne na 
ziemię łukowską); gen.-maj orem ziemi chełmskiej i pow. krasnostaw- 



Lxxn 

skiego był Tomasz Wy dżga; na województwo wołyńskie było mianowanych 
trzech gen.- majorów: Dominik Czacki, Józef Wyleżyóski i Józef Wa- 
lewski, odpowiednio do trzech powiatów: łuckiego, włodzimierskiego 
i krzemienieckiego, ale wzniecić powstania na Wołyniu nie zdołali j>; 
gen.-majorem województwa kaliskiego był Franciszek Stadnicki, potem Pa- 
weł Skórzewski; województwa sieradzkiego Ksawery Turno i Leonardowicz 
(na powiat wieluński); województwa gnieźnieńskiego Lipski; poznańskiego J 
Niemojewski; kujawskiego Dyonizy Mniewski; pomorskiego Kruszyński 
i Wybicki. Byli też gen.-majorami w Koronie: Radzimiński (gdzieś w po- 
bliżu ziemi stężyckiej), Wojciechowski (walczył nad Narwią w pobliżu 
Ostrołęki). Na Litwie generał-majorami województwa wileńskiego byli: Ta- 
deusz Korsak i Józef Stokowski; powiatu Wiłkomirskiego tegoż województwa 
Morykoni; brasławskiego Kazimierz Bielikiewicz; oszmiańskiego Kazi- 
mierz Kociełł; hdzkiego Józef Narbutt. W województwie brzesko-litew- 
skim byli generał-majorami Maciej Frankowski, Konstanty Jelski (pow. 
grodzieński), Andrzej Kazanowski (pow. grodzieński), Kazimierz Rusz- 
czyć (pow. kobryński) i Roch Chrzanowski (pow. piński). Na Żmudzi 
gen.-majorami byli Wawrzecki, Jan Nagórski, Michał Stetkiewicz (na 
pow. szawelski), Antoni Wojtkiewicz (na pow. telszewski) i Janusz 
Tyszkiewicz (na pow. rosieński); gen.-majorem województwa trockiego 
był Franciszek de Raess, pow. kowieńskiego Ignacy Prozor, preńskiego 
Nikodem Midleson, zawilejskiego Jan Zienkowicz; wreszcie kurlandzkim 
generałem ziemiańskim był Henryk Mirbach. 

Obok wymienionych instytucyi Kościuszko, wzorując się na re- 
prśsenłanU en mission Rewolucyi francuskiej, ustanowił zastępców 
» pełnomocników* N. Naczelnika i RNN przy poszczególnych komisyach, 
oraz przy dywizyach wojsk. Byli nawet pełnomocnicy na całą Litwę 
lub przy wszystkich dywizyach, czynnych na znacznym obs;:arze kraju. 
Zakres jednak ich władzy był znacinie mniejszy, aniżeli francuskich 
inspiratorów ducha rewolucyjnego. Tamci mieli dyktatorską pełnię wła- 
dzy, której podlegali nawet wodzowie naczelni. Ci raczej przeciwnie 
byli na usługach generałów liniowych. W zamian zakres ich władzy 
nad magistraturarai rządowemi cywilnemi był dość znaczny. Tak 
2 czerwca mianowani byli pełnomocnikami na Litwę Alojzy Suli- 
strowski i Józef Kociełł, 18 lipca Karol Prozor zastępcą - pełnomoc- 
nikiem przy wszystkich dywizyach wojsk W. Ks. Litewskiego ce- 
lem wezwania i urządzenia pospolitego ruszenia na posiłek wymienio- 
nym dywizyom wojsk Rzpltej, tudzież rozporządzania wszelkich czyn- 
ności rządowych, do odparcia sił nieprzyjacielskich stosować się mają- 
cych, z prawem zawieszania komenderujących dywizyami pospolitego 
ruszenia oraz komisarzy porządkowych, mianowania na ich miejsce 



LXXIII 



innych a winnych oddawania pod sąd, z tem jednak, że dekrety śnaierci 
podlegały zatwierdzeniu N. Naczelnika. Deputacya Centralna W. Ks. Li- 
tewskiego miaJa im dawać posłuch, oni zaś prócz doniesień nadzwy- 
czajnych mieli co tydzień składać raporty N. Naczelnikowi i Radzie 
o skutkach swojej delegacyi. 5 lipca Jan Horain otrzymał nominacyę 
na zastępcę-pełnomocnika przy dywizyach generałów Cichockiego, Sie- 
rakowskiego i wszystkich innych od Warszawy do granicy grodzień- 
skiej, włącznie z województwem brzesko - litewskiem i powiatem ko- 
bryńskim. 9 września takim samym zastępcą- pełnomocnikiem przy 
dywizyi gen. Dąbrowskiego. został Józef Wybicki. Miał on w wojewódz- 
twach rawskiem, łęczyckiem, sieradzkiem i kujawskiem wzniecać pow- 
stanie, organizować komisye porządkowe, zbierać podatki, rekwirować, 
tworzyć siłę zbrojną. Jeszcze wcześniej, 6 września, podobnymi zastęp- 
cami-pełnomocnikami zostah: na województwo poznańskie Hipolit Ro- 
galiński, na województwo kaliskie Hiacynt Zakrzewski, na województwo 
gnieźnieńskie Nicefor Gołzewski. Wielkopolska bowiem świeżo powstała 
i należało w niej dopiero tworzyć władze powstańcze. W innych zie- 
miach Korony komisarzy- pełnomocników przydzielano wprost jako kon- 
trolerów rządowych do poszczególnych komisyi porządkowych. Jeszcze 
RZT zainicyowała wysyłanie do poszczególnych ziem pełnomocników 
którzyby głosili różne pisma i urządzenia Rady, przepisała prawidła 
dla nich, i w tyra celu wyznaczyła 6 maja Augustyna Karskiego do 
ziemi łomżyńskiej i różańskiej, Świniarskiego do liwskiej, dla przy- 
śpieszenia w tych stronach akcesu do powstania; na Litwę zaś dla na- 
wiązania kontaktu wysłani byli gen. Gorzeński i radca Horain, którzy 
powrócili już 21 maja. 2 czerwca RNN wysłała Piotra Potockiego, ka- 
sztelana lubelskiego, do Komisyi porządkowej lubelskiej z ziemią łu- 
kowską, Krzuckiego do komisyi porządkowej chełmskiej; 10 czerwca 
Tadeusza Morskiego do komisyi stężyckiej w pow. garwolińskim, Zie- 
lińskiego, podkomorzego nurskiego, do ziemi łomżyńskiej, różańskiej 
i nurskiej, Józefa Grzybowskiego do ziemi liwskiej, Józefa Wybickiego 
do ziemi warszawskiej i czerskiej ; 12 czerwca Onufrego Popiela do 
Komisyi porządkowej powiatu sandomierskiego i wiślickiego, Ignacego 
Gosławskiego do Komisyi porządkowej pow. chęcińskiego i opoczyń- 
skiego, Stanisława Kochanowskiego do Komisyi porządkowej radomskiej; 
Józefa Orsettiego do Komisyi porządkowej bielskiej, Ignacego Bądzyń- 
skiego do Komisyi porządkowej mielnickiej, Feliksa Kuczyńskiego do 
Komisyi porządkowej drohickięj, 25 czerwcis Karola Sosnowskiego do 
Komisyi porządkowej stężyckiej (na miejsce T. Morskiego). Tegoż 
dnia przesłała Rada instrukcye dla pełnomocników do Deputacyi 
Centralnej Wielkiego Księstwa Litewskiego i poleciła cnej rozesłać 



LXXIV 

zastępców-peJnomocników do poszczególnych ziem litewskich celem 
dopilnowania wykonania zaleceń rządowych, oraz pokierowania pospo- 
litem ruszeniem. 26 lipca MikoJaja Tomaszewskiego, zastępcę RNN, 
mianował Kościuszko pełnomocnikiem przy wszystkich dywizyach wojsk 
w województwie lubelskiem, wołyńskiem i ziemi chełmskiej; 18 wrze- 
śnia Franciszka Leszczyńskiego pełnomocnikiem w ziemi rawskiej, po- 
wiecie bielskim; 22 września Jana Krupińskiego pełnomocnikiem do po* I 
mocy Horainowi, ale na samo tylko województwo podlaskie; 29 wrze- 
śnia Melchiora Szajowskiego pełnomocnikiem w ziemi sochaczewskiej 
i pow. mszczonowskim. 

Protokóły Rady Zastępczej Tymczasowej i Rady Najwyższej Narodo- 
wej, oraz Dziennik Rady Naj wyższej Narodowej, przechowują się w Metryce 
Litewskiej, włączonej do Archiwum rosyjskiego Ministeryum Sprawied- 
liwości w Moskwie, w dziale VII, pod numerami archiwalnymi VII — 110, 
Vn — 111, VII — 112 i VII — 113. Numery te figurują na nalepkach, przy- 
klejonych na grzbietach u dołu. Oznaczone one zostały w r. 1836 przez 
Komisyę, ustanowioną do rozsegregowania zawartości archiwów pol- 
skich, wywiezionych do Rosyi. Pozatem w katalogu figuruje druga nu- 
meracya, wcześniejsza, ale również rosyjska, tychsamych tomów: 117 
(odpowiada nr. 110), 119 (nr. 111) i 120 (nr. 113). Wreszcie na grzbie- 
tach tomów u góry pozostały dawne nalepki z numeracyą polską: 
C 159 (na VII— 110), C 161 (na VU— 111), G 160 (na VII— 112) C 162 
(na VU— 113). 

Tomy oprawne są w grubą tekturę, grzbiety i narożniki z jasno- 
żółtej skóry. Tektura okładki oklejona cienkim żółtym papierem, upstrzo- 
nym czarnem nieregularnem kropkowaniem. Papier wszystkich tomów 
jednakowy, z wodnymi znakami, prążkowany (prążki gęste wszerz, 
wzdłuż zaś linie 2*9 cm); na jednej stronie arkusza napis »Jeziorna«, 
na drugiej orzeł jednogłowy polski. Wymiary papieru : 203 cm (202) X 
34-9 cm (34-7). 

Tom Vn — *'Vii7 (C 159) ma na wierzchu okładki przyklejoną kartkę 
pośrodku w górnej połowie, z napisem: »Protokuł Czynności y Rezolucyi Ra- 
dy Zastępczey tymczasowey pod Naczelnictwem Tadeusza Kościuszki Siły 
Zbroyney Narodowej Naczelnika in Pleno zapadłych 1794«. U dołu, w rogu 
nalepki, temsamem pismem, co górna nalepka grzbietowa, dopisane: 
Nr 4-to. Pierwsza karta wewnątrz nienumerowana i niezapisana, następuje 
potem 301 stron numerowanych i zapisanych ; pod ostatnią stroną nu- 
merowaną u dołu podpisy rejentów Borakowskiego i Czecha. 302-a 
strona zapełniona jest poświadczeniem senackiem: •B'h ceiK Knnrdi ho- 
MepoBauHŁUci) H saneHETaHHŁizij 151 JiucTb, cto nsribĄecmch o;i,iui'b, 
aa no^ąmicauieifŁ Kommccin yHp&Mfijaimoa Tocno^i^oMit MimiTCTpoMŁ 



LXXV 

IOcMHii;iH ĄjiR paacMOTp-feHia h npHBe/i;eHiH b'ł nop^oKt MeTpHHecKHX'Ł 
KHHT-Ł Haxo;i,imi,Hxca Bi> ndLCKOH MeTpmcfe, cocToameH npH 3 ^e- 
napTaMeHT-fe IIpaBHTe.ziBCTByK)iii,aro CenaTa. 06ep'Ł IIpoKypop-Ł Bjia;i,H- 
c.aaB^eB'Ł CTaTCKin Cob^thejcł T. IlHpmeBi,. Ko^,aeaccKiH Accecop^ 
IleTp-B Ba6.iieBi>«. Strony zapisane przesznurowane zostały czerwonym 
jedwabnym sznurkiem, którego końce pod podpisami przypieczętowane 
czerwoną lakową pieczęcią z orłem dwugłowym i napisem w otoku 
»KaHi];. IIpaBHTeji. CenaTa 3-ro ^enapT. OTĄ'haema. II «. Pozatem po- 
zostały w tomie 124 kartki niezapisane i nieponumerowane. 

Tom VII— i"/ii9 (C 161). Z wierzchu okładki tytuł na nalepce: 
>Protokuł Rezolucyi y innycłi czynności w Radzie Nay wyższej Narodo- 
wey, zapadłych od Dnia 28 Maja 1794-0*. Pierwsza karta wewnątrz 
niezapisana. Dalej następuje 540 stron numerowanych i zapisanych. 
Tekst kończy się na str. 540, ostatniej w tym tomie. Na tej stronie 
pod tekstem podpisany: »Tomasz Czech Rady Naj. Nar. sekretarz*. Na 
tej samej stronie poświadczenie Komisyi: »BrŁ cen khht-Ł HOMepoBaH- 
HBESŁ H 3aneHaTaHHŁixrB ^ihctobI} 270 ^B-tcTH ceMB;i,eca:Ti., aa no^i,- 
nHcanieM-Ł...* (dalej, jak poprzednio). 

Tom VII — 112 (G 160). Z wierzchu na okładce tytuł na przy- 
klejonej kartce: »Protokuł Drugi Rezolucyi y Urządzeń Rady Nay wy ż- 
szey Narodowcy od Dnia 24-go M-ca Lipca, Roku 1794o*. U dołu, 
w rogu nalepki, dopisane: »Nr3-tio«. Pierwsza karta pusta. Dalej nastę- 
puje numerowanych i zapisanych stron 484 ; numer na stronie 484 
przekreślony, zaczęte na niej: >Rada etc.«, i na tem tekst się urywa. 
Str. 482-a numerowana, na niej późniejszy senacki dopisek: „Bt ceS 

KHHri HOMepOBaHHLK-B Sane^aTaHHLIKI. .UICTOB-Ł 242 ^"feCTH COpOK'Ł 

ĄB8i, 3a no^nHcanieMi. KoMMHCcin..." (dalej, jak poprzednio); tesame 
podpisy i pieczęć. W tomie pozostało jeszcze 38 kartek pustych. Na 
wewnętrznej stronie końcowej okładki z boku adnotacya atramen- 
tem: »L. 6 f. 12.« Protokóły Rady Zastępczej Tymczasowej pisane były, 
zdaje się, w całości przez Borakowskiego, obydwa zaś tomy protokó- 
łów Rady Najwyższej Narodowej przez Tomasza Czecha. 

Tom VII— 113/120 (C 162). Z wierzchu na okładce tytuł na przy- 
klejonej kartce: »Dziennik Rady Naywyższey Narodowcy pod naczelnic- 
twem Tadeusza Kościuszki. Nr. 40. « Nienumerowanych i zapisanych 
stron w tomie tym 541. Na sir. 542 adnotacya Komisyi: »B'ł cen 
^iKHHT-fe HOMepoBaHHLix'B H sane^aTaHHBizB JiHCTOBi. 271 ^iiB-ŁcTH ceMBĄe- 
csmiy oĄmiTi 3a no/i,nHcaHeM'Ł KoMMMCcin...* (dalej, jak poprzednio); ta- 
sama pieczęć i podpisy. Pierwsza karta i dwie ostatnie nie zapisane 
i nie wciągnięte do numeracyi. Dzienniki poszczególnych sesyi podpi- 



LXXVI 

sane własnoręcznie tylko dwa razy: »Ignacy Zakrzewski Prezydujący*, 
przy końcu pierwszej sesyi i przy końcu drugiej. 

W Metryce Litewskiej Archiwum rosyjskiego Ministeryum Sprawiedli- 
wości w Moskwie brakowało jednak dziennika Rady Zastępczej Tymczaso- 
wej. Znalazł się on w Archiwum Królestwa Polskiego, będącem składową 
częścią Moskiewskiego Głównego Archiwum rosyjskiego Ministeryum Spraw , 
Zagranicznych. Zatytułowany on jest: >Dziennik Rady Zastępczej*, zaopa-| 
trzony w podpisy członków RZT (Zakrzewskiego, Mostowskiego, Wy- 
bickiego, Zajączka, Kilińskiego, Gautiera i innych) i zakatalogowany 
w Archiwum jako księga nr. 305. Zawiera on 24 kart ponumerowanych, 
zapisanych i poświadczonych. 

Dziennik Rady Najwyższej Narodowej, skopiowany z egzempla- 
rza, przechowanego w Metryce Litewskiej Archiwum rosyjskiego Mini- 
steryum Sprawiedliwości, sprawdzony został z brulionem tegoż dziennika 
(»brouillon dziennika*) od 30 maja do 14 sierpnia i z kopiarzem dzien- 
nika od 28 maja do 2 hstopada, objętymi księgą nr. 243 Archiwum 
Królestwa Polskiego w Moskiewskiem Głownem Archiwum rosyjskiego 
Ministeryum Spraw Zagranicznych. Księga ta zawiera zapisanych, 
ponumerowanych, przesznurowanych i opieczętowanych kart 403. Ko- 
piarz dziennika opatrzony jest podpisami członków i zastępców RNN 
(Zakrzewskiego, Kołłątaja, Ign. Potockiego, Szymanowskiego, Kapostasa. 
Sulistrowskiego i t. d.). 

Protokół Rady Najwyższej Narodowej kończy się z dniem 30 paź- 
dziernika, dziennik z dniem 2 listopada 1794 r. Pozatem luźnie, nie 
wciągnięty ani do księgi protokółów RNN, ani do żadnej z trzech ksiąg 
dziennika (dziennik, kopiarz dziennika i brulion dziennika), przecho- 
wały się w księdze nr. 202 Archiwum Królestwa Polskiego w Moskiew- 
skiem Głownem Archiwum rosyjskiego Ministeryum Spraw Zagranicz- 
nych: »Diaryusz sessyi Rady Najw. Nar. w dniu 4 novembr. 1794, 
o godz. 8 zrana extraordynaryjnie zebranej pod prezydencyą ob. Mich. 
Kochanowskiego, radcy*, oraz »Opinie Rady«, w tym dniu wyrażone. 
Dyaryusz tej sesyi wraz z opiniami wyrażonemi na niej, znaleziony już 
po wydrukowaniu dwóch tomów niniejszego wydawnictwa, umieszczony 
zostanie w tomie III » Aktów Rządu Powstania Tadeusza Kościuszki «j 
w przypisach. 

Tora ni obejmie około 300 listów, rozkazów, instrukcyi i de- 
kretacyi obu Najwyższych Naczelników; Protokół patentów dla wojsk 
liniowych koronnych i litewskich (ks. 328 Archiwum Królestwa Pol- 
skiego w Moskiewskiem Głownem Archiwum rosyjskiego Ministeryum 
Spraw Zagranicznych); Protokół patentów dla milicyi wojewódzkich (ks. 
382 w temże Archiwum); Akces do powstania narodowego pod naczel- 



LXXVII 

nictwem Tadeusza Kościuszki, najwyższego siły zbrojnej narodowej 
naczelnika, d. 19 kwietnia 1794 r., z podpisami mieszkańców Warsza- 
wy (ks. 325 w temże Archiwum). 

Po aktach RZT i RNN, jak zaznaczono, nadawałyby się do wy- 
dania przedewszystkiem najważniejsze akty wydziałów obydwóch Rad, 
a dalej korespondencya wojskowa i cywilna naczelnych władz Insu- 
rekcyi. Dla zapoczątkowania takiej publikacyi umieścimy w III tomie 
niniejszych » Aktów*: » Protokół czynności Wydziału interessów zagra- 
nicznych w Radzie Najwyższej Narodowej* od 31 maja do 22 listo- 
pada, podpisany przez Ignacego Potockiego, a obejmujący stron 100 
(ks. 160 w Archiwum Królestwa Polskiego przy Moskiewskiem Gło- 
wnem Archiwum rosyjskiego Ministeryum Spraw Zagranicznych.), da- 
lej instrukcye przesyłane przez Ignacego Potockiegu jako kiero- 
wnika Wydziału do poszczególnych posłów Rzeczypospolitej w Sztok- 
holmie, Kopenhadze, Hadze, Londynie, Berlinie i Wiedniu; urzędo- 
we relacye posłów Rzeczypospolitej do Najwyższej Rady Narodowej, 
jakoteż kilkanaście listów z tajnej korespondencyi Naczelnika, dla 
wykazania, że obok urzędowej korespondencyi Wydziału istniała ko- 
respondencya tajna, kierowana do specyalnych konfidentów w Sztok- 
holmie, Londynie, Kopenhadze, Hamburgu, Altonie, Dreźnie, Lipsku, 
Paryżu, Wiedniu, Jassach i Konstantynopolu. Korespondencya ta, o ile 
dochodziła do adresatów, była niszczona. Nie przechowywano też bru- 
lionów wysyłanych listów tej kategoryi. Stąd przechowała się ona naj- 
częściej w interceptach, częstokroć nieodcyfrowanych, i przedstawia 
nieraz zagadki trudne do wyjaśnienia. 

Na zakończenie tomu III pójdą: przypisy, zestawienie oryginałów 
protokółów i dzienników z podawanymi we współczesnych pismach 
streszczeniami i cytatami wyjątków, dane biograficzne o członkach 
i zastępcach w obydwóch Radach (Zastępczej Tymczasowej i Najwyż- 
szej Narodowej), wreszcie indeks rzeczowy i osobowy. Dołączone też 
będą portrety członków i zastępców RZT i RNN, oraz główniejszych 
wodzów militarnych Insurekcyi, przeważnie niepublikowane jeszcze, a po- 
chodzące z prywatnych zbiorów rodzinnych. 

Włodzimierz Dzwonkowski. 



AKTY POWSTANIA KOŚCIUSZKI 



TOM I. 



TRESC TOMU I. 

Str. 

I. Wstęp V 

II. Protokół czynności i rezolucyi Rady Zastępczej Tymezisoirej od 19 kwie- 
tnia do 27 maja 1794 1 

UL Protokół czynności i rezolucyi Rady Najwyższej Narodowej od 28 maja 

do 23 lipca 1794 197 



Protokół czynności i rezolucyi 

Rady Zastępczej Tymczasowej 

pod naczelnictwem Tadeusza Kościuszki, siły 
zbrojnej narodowej Naczelnika, in pleno zapadłych 

1794 roku. 



Protokóły Rady Z. T. 1794. 



Działo się w ratuszu miasta Warszawy dnia dziewiętnastego miesiąca 
kwietnia Roku Pańskiego tysiącznego siedmsetnego dziewięćdziesiątego 

czwartego. 

Po szczęśliwym oswobodzeniu miasta niniejszego od przemocy, ucisku 
i, już zgubą majątków i życia wszystkim obywatelom zagrażającego, nieprzy- 
jaciela, za dzielną pomocą Wszechmocnej ręki, przy waleczności tak garni- 
zonu jakoteż obywateli miasta tego, w dniu siedmnastym miesiąca i roku 
bieżących, po wezwaniu tegoż samego dnia jednogłośnym przez wszystkich 
obywateli szacownego dla nich i powszechnie wielbionego na urząd prezy- 
denta miasta tego JW. Ignacego Zakrzewskiego, dawniej z ukontentowa- 
niem całej powszechności obywatelstwa ten urząd piastującego, w dniu zaś 
ośmnastym miesiąca i roku bieżących, po zupełnym tegoż nieprzyjaciela 
z miasta wyparowaniu i obywatelów uspokojeniu, obywatele, chcąc wspólnie 
z innymi obywatelami Rzeczypospolitej, równyż cel odzyskania wolności, ca- 
łości i niepodległości mającymi, być połączonymi, i zjednoczonymi siłami 
pierwszą świetność odzyskać, zgromadziwszy się na dniu dzisiejszym, w akcie 
wyrażonym akces do Aktu Powstania obywatelów mieszkańców województwa 
krakowskiego, w dniu dwudziestym czwartym miesiąca marca roku bieżącego 
w Krakowie utworzonego i zdziałanego, uczynili w następującej osnowie: 

[Akces, w tym Rada, prezydent Rady, komendant siły 
zbrojnej Księstwa Mazowieckiego i osoby do Rady nomi 
nowane zostały] 

Akces obywatelów i mieszkańców Księstwa Mazowieckiego do Aktu 
Powstania Narodowego pod naczelnictwem Tadeusza Kościuszki, Naczelnika 
siły zbrojnej narodowej, uczyniony w Warszawie, dnia 19 miesiąca kwietnia 
1794 roku: 

„Zagrzani chwalebnym przykładem gorliwych obywateli województwa 
krakowskiego, oswobodzeni od obcej przemocy dzielnością ludu i wojska 
w tutejszej stolicy zgromadzonego, najświętszym znamy być obowiązkiem 
łączyć się uroczyście do Aktu Powstania Narodowego przez obywatelów kra- 
kowskich w dniu 24 marca 1794 pod naczelnictwem niezwyciężonego Ta_ 

1* 



4 PROTOKÓŁY 19. lV. 

deusza Kościuszki rozpoczętego, którego za Najwyższego Naczelnika siły zbroj- 
nej narodowej uznajemy, Jemuż i Najwyższej Radzie Narodowej, od Niegoż 
przybranej, poshiszeństwo zupełne przyrzekamy, dopóki zamiar chwalebny 
powstania narodowego osiągniony nie będzie. Nim zaś osobę pożądaną tegoż 
Naczelnika lub dyspozycyę jego na tym miejscu ujrzymy, do naczelnictwa 
tymczasowego w Warszawie i w pobliższych okolicach Radę Zastępczą, 
z osób niżej wyrażonych, za powszechną zgodą, nominujemy. Prezydent mia- 
sta i jeden radny, komendant siły zbrojnej tutejszej, zasiadać w tejże Radzie 
i nakazom jej posłusznymi być powinni. Obowiązki tymczasowe tejże Rady 
też same być mają, jakie powierzone zostały Najwyższemu powstania Na- 
czelnikowi i Radzie Najwyższej Narodowej; nominacyę i wybór osób do magi- 
stratur, w Akcie Krakowskim wymienionych, Tymczasowej Radzie tutejszej 
polecamy. Dan w Warszawie, dnia 19 miesiąca kwietnia 1794 roku, na ratu- 
szu miasta Warszawy." — Tu następują liczne podpisy, które przy oryginal- 
nym Akcie znajdują się. 

Osoby do Rady Zastępczej: Zakrzewski, prezydent; Mokronowski, ko- 
mendant. Do Wydziału Dyplomatycznego: Dzieduszycki, Deboli, Małachowski, 
Mostowski, Kochanowski, Działyński, Aloe, Walfers. Do Wydziału Wojskowego: 
Mokronowski, Węgierski, Wybicki, Horain, Makarowicz, Tykiel. Do Wydziału 
Skarbowego: Zajączek, Giemniewski, Szydłowski, Rafałowicz, Gautier, Kiliński. 

Rota przysięgi dla komendanta: > Przysięgam w obliczu Boga całemu 
narodowi polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk 
nie użyję, we wszystkiem posłuszny będę ordynansom Najwyższego Naczel- 
nika siły zbrojnej narodowej, Tadeusza Kościuszki, a w przypadku, Aktem 
Powstania Narodu ostrzeżonym. Rady Narodowej Najwyższej, niemniej naka- 
zom Tymczasowej Rady Zastępczej, przez zgromadzonych obywateli na ratu- 
szu miasta Warszawy wybranej. Tak mi Boże dopomóż*. 

[Zniszczenie magistratur i sądownictwa.] 

Rada Zastępcza Tymczasowa pod naczelnictwem Tadeusza Kościuszki. 
Znajdując w Akcie Powstania Narodowego, przez Naczelnika najwyższej kra- 
jowej siły ogłoszonym, wszelkie urządzenia i magistratury, narzutem obcej 
przemocy utworzone, w swym zatracone jestestwie, nie chcąc bynajmniej 
od myśli i zamiaru Aktu powyższego, ile tymczasowo władzę najwyższą za- 
stępująca, usuwać się, nim wspólne porozumienie się dokonania tego, co 
rząd skarbu i wymiar sprawiedliwości oraz jej odbywania sposób wymaga, 
wszelkie, ustawą przemocnego Grodzieńskiego zjazdu narzucone, magistratury 
i sądownictwa zniszczonymi mieć chce i stanowi. Mając wszakże wzgląd n:i 
nieuchronną potrzebę zawiadywania objektami policyi w mieście Warszawie, 
takową, w całym swym obrębie władzy, urzędowi prezydenta miasta War- 
szawy, wolą ludu obranego, to jest JW Zakrzewskiemu, porucza i onemuż 
Dominacyi oficyalistów i suballernów policyjnych dozwala. 



19. IV. RADY Z. T. 1794. 6 

[Odezwa z doniesieniem o akcesie i zachęceniem do 
dołączenia się i obrony] 

RZT miasta wolnego Warszawy pod naczelnictwem Tadeusza Kościn- 
szki. Równie z caJym krajem cierpiący ciągłe uciski, ani wolnych obywateli 
zdobiące, ani przez nas zasłużone, i tym przykrzejsze, że z tego jedynie po- 
wodu wymierzone, iż na wolnej ziemi zrodzeni, do praw ojczystych powracać 
i z pod przemocy dźwigać się przedsięwzięliśmy, zagrzani przytem patryoty- 
cznym Tadeusza Kościuszki, Naczelnika siły zbrojnej narodowej, powstaniem, 
przykładną województwa Krakowskiego gorliwością wsparci, wzięliśmy się do 
oręża w ten właśnie czas, kiedy przemoc, tyle i tak długo nad nami prze- 
wodząca, już nam nawet zamierzała odebrać gwałtem to, co nie tylko pra- 
wem własności niezaprzeczonej do nas należało, ale co, składając ostatnią 
nadzieję uciśnionych, wystawiało przynajmniej sposób dźwignienia się kie- 
dyśkolwiek z pod coraz bardziej tłoczących nas więzów. Tak jest, Współ- 
obywatele! szło w tym momencie nie tylko o wspólną wolność naszą, 
ale nawet o sposoby utrzymania jej kiedyśkolwiek , bo ten arsenał, ta 
zbrojownia, którą własnymi majątkami waszymi przysporzyliście, miała 
się stać łupem chciwych chęci, na zniszczenie nawet jestestwa naszego 
dążących. 

Był moment krytyczny, ale Bóg, który tyle klęsk na doświadczenie 
zapewne cierpliwości naszej przepuszczał, wejrzał nakoniec na tak unieszczę- 
śliwiony naród, pobłogosławił cnotliwym zamiarom ; obywatelski zapał od- 
powiedział gorliwym chęciom. Już niemasz w mieście naszem ani tych nie- 
wolniczych ukazów, które wkładały jarzmo na najcnotliwsze serca, zabra- 
niając im nawet z tern się wyjawiać, co najpoczciwiej czuć obowiązano 
i miło było; już nie masz zbrojnej ręki, która je popierała; wszystko to 
padło ofiarą cnoty, która, na tyle prześladowań będąc wystawioną, chwyciła 
na ostatek moment, który jej same nawet dotąd uciski, tak ciągle doświad- 
czane, podały. Jedna część nieprzyjaciół naszych padła trupem, reszta wzięta 
w niewolę, na dowód, że naród, co tyle klęsk wycierpiał, umiał się litować 
nad tymi, co tylko groźnych ukazów wykonawcami byli, na dowód, że 
w przodsięwzięciti naszym żadnych krwawych zamiarów, ale tylko samo 
święte hasło odzyskania wolności przed sobą mieliśmy. Reszta, w małych 
częściach uciekająca, co siedliska nasze opuściła, śpiesząc się do oddalonych 
od miasta komend swoich, będzie ich zapewne zapalała do powetowania 
swej straty. Jest to moment, Współobywatele, który nie tylko całą baczność 
naszą zwraca na ustrzeżenie się powrócić mogącej do nas przemocy, ale 
który nam się staje powodem nie tylko do ogłoszenia Wam tego, cośmy 
zrobili, ale szczególniej do wezwania Was, ażebyście siły wasze połączyli 
z gorliwością naszą. Zrobiliśmy, cośmy mogli, zrobiHśmy nawet więcej 
cobyśmy mogli, bo w przedsięwzięciu naszym, wyznajemy Wam Obywatele 



6 PROTOKÓŁY 19. IV. 

iż nam pobłogosławiła Opatrzność, nad niedolą cierpiących litując się. 
Spieszymy więc z doniesieniem Wam o tem Współobywatele, śpieszymy 
z tą ufnością, która nam nigdy o równej gorliwości Waszej wątpić nie ka- 
zała. Idzie tu nie tylko o danie pomyślnego bytu Wam samym, ale idzie 
i o uszczęśliwienie pokoleń Waszych, które Wam błogosławić będą, wspomi- 
nając z uwielbieniem czyny Wasze, że na nich odrodziła się kochana a do- 
tąd tak uciemiężona ojczyzna nasza. Same tylko siły złączone mogą tak 
wielkie uskutecznić przedsięwzięcia, sama jedność może nas do żądanego 
doprowadzić celu, który chcąc Wam mieć. Współobywatele, zupełnie wiado- 
mym, a razem nasze usprawiedliwić kroki, donosimy Wam naprzód: Przy- 
stąpiliśmy do Aktu Powstania Narodowego, przez który Tadeusz Kościuszko, 
znany Wam wszystkim z cnotliwych swych chęci i usilności o dobro 
ojczyzny, za Naczelnika siły zbrojnej narodowej obrany został. Po wtóre: za 
naczelnika siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego obraliśmy Stanisława Mo- 
kronowskiego, równąż chęcią służenia ojczyźnie pałającego, a za prezydenta 
miasta wolnego Warszawy Ignacego Zakrzewskiego, dawniej na ten urząd 
jednostajnie od ludu życzonego i obranego, przywróciliśmy. Wybór ten prze- 
konać Was najwięcej może, iż w powstaniu naszym szukamy osób, o któ- 
rych obywatelskich przymiotach publiczne zaręcza zaufanie. Potrzecie: 
utworzyliśmy Radę Zastępczą, któraby tymczasowie potrzebami publicznemi 
zarządzała i one stosownie do okoliczności wynikających kierowała dopóty, 
dopóki Tadeusz Kościuszko z Najwyższą swą Radą do nas nie przybę- 
dzie, a to stosownie do Aktu Powstania Narodowego, w Krakowie sporzą- 
dzonego. 

Wzywamy was więc. Współobywatele, do poparcia kroków naszych. 
Nie chcemy zagrzewać gorliwości Waszej, bo ta na tyle doznanych ucisków 
zajęła zapewne całe uczucia Wasze; idzie tylko o danie prędkiej i skutecznej 
pomocy, ażeby dzieło tak wielkie pomyślnie do skutku doprowadzone zo- 
stało. Czekamy Was i tych wszyskich, których Wam gorliwość Wasza za to- 
warzyszów wskaże. Znajdziecie nas zawsze jednych, to jest zawsze dobra 
swej ojczyzny szukających. Niech hasłem czynności Waszych będzie słodkie 
imię ojczyzny, a przy niej śmierć albo pokonanie nieprzyjaciół naszych ; 
mało tam bowiem ważyć należy życie, gdzieby go ciągłej i siebie samego 
i pokoleń swoich niewoli oddać wypadło. 

[Raport do Kościuszki o akcesie uczynionym] 
Najwyższemu Naczelnikowi siły zbrojnej narodowej, Tadeuszowi Ko- 
ściaszce, od Rady Zastępczej Tymcztisowej Warszawskiej: Zagrzani szanownym 
wzorem województwa Krakowskiego obywatelów, kiedy męstwem ludu i od- 
wagą wojska z nieprzyjaciela oswobodzeni, miejscowego skutkiem szczęśliwym 
przedsięwzięcia naszego Bóg wszechmocny cieszyć się mieszkańcom tej stolicy 
dozwolił, za najpierwszą uznali powinność wcielić się do związku tego, który, 



19. IV. RADY Z. T. 1794. 7 

istność przywróciwszy narodową, ducha wolnemu ludowi wrodzonego ożywił. 
Dnia 19 miesiąca kwietnia, w mnogiej mieszkańców miasta zebrawszy się liczbie. 
Najwyższym siły zbrojnej narodowej Naczelnikiem osobę WPana jednomyśl- 
nym ogłosili okrzykiem, a tymczasowo komendantem siły naszej powołanego 
do przywodu Mokronowskiego ustanowiwszy, onego przez wykonaną przysięgę 
pod komendę WP. i posłuszeństwo Najwyższej krajowej Rady poddali. Tak 
siłę wojskową obostrzywszy, a ufność ludu przez wezwanie na urząd pre- 
zydenta miasta obywatela Zakrzewskiego zapewniwszy, przystąpili do związku, 
jak tu przyłączona onego zaświadcza kopia. Toż, w myśl i przepis Aktu 
postępując, Radę Zastępczą Tymczasową w osobach: Ignacego Zakrzewskiego 
prezydenta, Stanisława Mokronowskiego komendanta, Ksawerego Działyńskiego, 
Szymona Szydłowskiego, Józefa Wybickiego, Eljasza Aloe, Ignacego Zajączka, 
Jędrzeja Ciemniewskiego, Jana Horain, Stanisława Rafałowicza, Franciszka 
Makarowicza, Michała Wulfersa, Franciszka Tykla, Franciszka Gantier, Jana 
Kilińskiego obrali i ustanowili, onę do ulegania rozporządzeniom Najwyższej 
Rady i posłuszeństwa zobowiązawszy. Już przeto w tem postawieni znacze- 
niu, gdy wolność znajdujem odzyskaną, nasamprzód WPana o skutku na- 
szego przedsięwzięcia uwiadomić, a dalej Jego oczekiwać rozkazów naj- 
istotniejszą sądzimy być potrzebą. Jako zaś zabezpieczenie losu naszego od 
wsparcia WPana naj szczególniej zależy i takowe nam, ile siłą nieprzyja- 
cielską w pobliżu otoczonym, jest bardzo żądanym, tak, opiece WP. siebie 
poruczając, jaknajrychlejszej oczekujemy odpowiedzi. Nie omieszkamy tym- 
czasowo, z gorliwości ludu walecznego korzystając, przedsiębrać takich ku 
obronie kroków, któreby, za zbliżeniem się, daj Boże, WP. ku nam nie- 
bawnym, Jego i narodu całego odpowiedziały zamiarom. 

[Zalecenie przeprowadzenia więźniów i pilnego strze- 
żenia Baura i Kossakowskiego biskupa] 

RZT pod naczelnictwem Tadeusza Kościuszki, mając sobie doniesione, 
iż WP. Sierakowski, pułkownik inżynierów, już od JW. Zakrzewskiego, prezy- 
denta miasta Warszawy, szczególne dyspozycye względem przewiezienia więźniów 
do pałacu Rzeczypospolitej i klasztoru księży Dominikanów i do innych miejsc 
ma sobie udzielone, rekwiruje W. Sierakowskiego o uwiadomienie przez ra- 
port, czyli dyspozycye takowe już są uskutecznione lub nie, a tymczasem 
szczególniejszej straży i dozorowi osoby Baura, Kossakowskiego biskupa po- 
leca, aby najmniejszego z nikim porozumienia onymże nie dopuszczał. 

[Zalecenie względem niewypuszczania nikogo bez pa- 
szportu z Warszawy] 

RZT,.., mając na szczególniejszej baczności całość i bezpieczeństwo 
stolicy, zaleca i nakazuje wszystkim komendantom wojskowym, przy szla- 
kach dozorcom, oraz straż nad przewozem mającym, ażeby nikogo, bądź 
własnym pojazdem, bądź pocztą, bądź furmanem lub pieszo ze stolicy wy- 



8 PROTOKÓŁY 19. VI. 

jechać i uchodzić chcącego, bez paszportu od Rady wydanego wypuszczać 
nie ważyli się i owszem, wszystkich, bez paszportu wyjeżdżać usiłujących, 
przytrzymywali i o tym Radzie przez raporty donosili. 

[Deputacya do rewizyi poczty] 

RZT..., odpowiadając na wniesienie JW Antoniego Dzieduszyckiego, 
dyrektora poczty, oświadcza, że nominuje osoby przysięgłe ur.: Tańskiego, 
Andrzeja Platha i Wyszkowskiego, którzy niezwłocznie na pocztamt war- 
szawski zejdą i rewizyę wszystkich sztafet i pism przedsięwezmą. 

[Obowiązki i przysięga tejże deputacyi przepisane] 

RZT... do wszelkich ekspedycyi, pocztą, sztafetami lub kuryerami przy- 
chodzących albo odchodzących, rewidowania z miasta Warszawy nominuje: 
WW Ignacego Tańskiego, Andrzeja Platha, MichjJa Wyszkowskiego, którzy, 
po wykonanej już przysiędze, rewizyę tychże ekspedycyi rozpoczynać będą. — 
Przysięga: >Ja NN. przysięgam Panu Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, 
iż w danem mi powierzeniu przeglądania listów i ekspedycyi, pocztą, szta- 
fetami i przez kuryerów przychodzących i wychodzących, podejrzane i inte- 
resujące listy, powstaniu narodu naszego przeciwne, zatrzymywać i one RZT 
oddawać będę<. 

[Odezwa względem czynienia ofiar] 

RZT... Do Ludu Wolnego: Męstwo, z którym oswobodziliśmy stolicę od 
nieprzyjaciela, wyprowadziło nas już z tej hańby, w której hańbie świat 
cały Polaka uznał waleczność, którą obcego pokonaliśmy żołnierza, nauczyło 
nas, co człowiek wolny uczynić może, gdy siły swe pozna i tych użyje. 
Odwaga nasza dała przykład współbraciom, jak równie, gdy zechcą, haniebnej 
niewoli skruszą jarzmo. Dzielność ta dała światu i nam samym nas poznać, 
dzielność ta grunt założyła naszej przyszłej szczęśliwości, ale krok ten 
pierwszy, jakkolwiek jest wielki do naszego powstania, tak równie bliski 
ostatniej naszej zguby, jeżeli, wsparty republikanina gorliwością, w dokona- 
nia dzieła dopełnionym nie będzie. Tak jest, Współbracia, wiecie, coście uczy- 
nili; do nas należy Wam przełożyć, co Wam uczynić pozostaje, do nas 
należy zaklinać Was na miłość sławy i całości ojczyzny, na miłość co 
najdroższego być może cdowiekowi, do nas należy Was przestrzedz, że 
obca przemoc, przyuczona nam panować, podwoi wszystkie zamachy i siły 
swoje, aby nas w głębiej niż przeszłą potrąciła przepaść, wytraciła imię 
i plemię Polaka, ale razem do nas należy Was zapewnić, że niema już siły 
i zemsty, którejbyśmy ofiarą padli, gdy tylko gorliwość nasza, a miłość 
ojczyzny, miłość nas samych zachwiać nie potrafi. Nie przestawajmy więc 
w gorliwości naszej, łączmy się, jednoczmy się, poświęcajmy wszystko dla 
dobra publicznego, a zostaniemy ludom wolnym, nikt nas nie pokona, nikt 
nas jarzmem obarczyć nie odważy się. W takim to duchu i zamiarze odzywa 
się, obowiązana czuwać o całość narodu i swobód jego, Rada do Was, luda 



19. IV. RADY Z. T. 1794 9 

wolnego, iż jak siłą zbrojną powstaliśmy, tak przez tę wzrost tylko mied mo- 
żemy. Zaklinamy Was nasamprzód, ażeby każdy, gdy sam się pod zbrojne 
chorągwie zaciągnąć nie może, oświadczył się, przez subskrypcyę w protokóle 
do Rady naszej złożonym, wiele chce ludzi do tej siły zbrojnej przystawić, 
którzy natychmiast do regimentów oddawani będą; przy tej subskrypcyi zo- 
stawia się każdego gorliwości i możności, czy dać może broń, mundur i le- 
nung. Powtóre, jest protokół subskrypcyi ofiar, na jaką kto zdobyć się może; 
czekamy więc ofiar takich, Współobywatele ; dajmy część na obronę wszyst- 
kiego, dajmy część, bo nam wszystko, aż do życia, nieprzyjaciel pełen zemsty 
odbierze; wszak miasto Kraków, które jak nam dało przykład powstania 
tak i ofiar czynienia. Pozostaje nam jeszcze odzywać się do Was, Współ- 
bracia, iżby każdy do obrony był gotowy, starał się po całym kraju udzielać 
tego ducha gorliwości; nakoniec, gdyby kto, pałający miłością kraju, chciał 
osobną chorągiew konną zaciągnąć, tego zapraszamy na miłość ojczyzny, 
aby się do Rady odezwać raczył. 

[Odebranie kasy likwidacyjnej] 

RZT . . . , mając sobie doniesione przez Ignacego Ośmiałowskiego, regenta 
likwidacyjnego, iż kasa ekstraordynaryjna, złotych polskich 60731 wynosząca, 
z pałacu Rzeczypospolitej przywiezioną została, tymczasowo kasę pod zarzą- 
dzenie swe odbiera i skład onej w ratuszu miasta Warszawy determinuje. 

[Wyznaczenie Andrychowicza do odebrania tej kasy] 

RZT... JP. Andrychowicz sumę zł. 60731 polskich od W. Ignacego 
Ośmiałowskiego odbierze i skład onej na ratuszu miasta Starej Warszawy 
ubezpieczy. 

[Rewers na odebrane ekspedycye od kuryerów rosyj- 
skich] 

RZT... daje niniejszy rewers cyrkułowi siódmemu miasta Warszawy, 
iż ekspedycye dwie, od kuryerów rosyjskich przejęte, do tejże Rady są 
oddane. 

[Rekwizycya do Szadla i Dahla względem wydania 
broni] 

RZT... JPP. Szadel i Dahl raczą dla powiększenia zbrojnej siły broń 
swoją, jaką w sklepie swoim mają, wydać na ratusz miasta Starej War- 
szawy, a to za uczynioną tejże broni konsygnacyą, wiele jej wydają. 

[Asygnacya dla pułku wirtemberskiego na 100 korcy 
owsa] 

RZT... Pułk pod imieniem księcia Wirtemberskiego zyskuje pozwo- 
lenie od RZT, aby pan burmistrz miasta wolnego Pragi sto korcy owsa ze 
składu tamże byłego wydał temuż pułkowi. 



'Ul 

10 PROTOKÓŁY 20. IV. 

II. 
Działo się ... dnia dwudziestego miesiąca kwietnia 1794 roku. 

[Komisya Porządkowa] 

RZT . . . , znajdując w obmowie Aktu Powstania Narodowego, przez 
województwo Krakowskie przedsięwziętego, do którego i obywatele ziemi 
Warszawskiej wraz z mieszkańcami stolicy już przez uroczysty wcielili 
się związek, ustanowienie komisyi wojewódzkiej porządkowej w celu zaradze- 
nia ogólnego około pierwszych i nieuchronnych potrzeb wojska narodowego, 
sposobów powiększenia uzbrojenia onego, oraz zabezpieczenia dla niewolni- 
ków i więźniów lokacyi, i tak onych jako i wojska narodowego w wszelkie 
potrzeby opatrywania, Komisyę Porządkową ziemi Warszawskiej z osób cywil- 
nych: Kochanowskiego, Swiętorzeckiego, Dembowskiego, Karskiego, SapalskiegOł 
Mędrzeckiego, Platha, Jędrzeja Rafaiowicza, Moradowicza, Sierakowskiego 
i Koralika, tudzież wojskowych: Molskiego porucznika kawaleryi narodowejł 
Antonego kapitana gwardyi pieszej koronnej, Freyera kapitana gwardyi 
konnej koronnej i Baumana kapitana regimentu pierwszego, postana- 
wiamy, która to Komisya, za odebraniem niniejszej rezolucyi naszej, nie- 
zwłocznie, w komplecie najmniej osób trzech (między któremi zawsze je- 
dna z wojskowych znajdować się ma), w ratuszu miasta głównego Warszawy, 
swoją zafundowawszy jurysdykcyę, nadewszystko, za zniesieniem się z komen- 
dantem siły zbrojnej narodowej, o potrzebie pomnożenia siły tejże ku obro- 
nie i zabezpieczeniu powszechnemu porozumie się, o wielości broni i amu- 
nicyi, sile zbrojnej odpowiadającej, i wczesnem przysposobieniu żywności, 
tak dla wojska narodowego, jako i mieszkańców stolicy, zaradzi i skuteczne 
środki przedsięweźmie, jeńców tymczasowo w różnych lokowanych miejscach 
na bezpieczne przeniesie, lub w tych, w których się teraz znajdują, zabez- 
pieczy, wyżywieniem onych zatrudni się i do robót obronnych, jakie przez 
komendanta wskazywanemi będą, użyje. 

[Ostrożność względem Pragi] 

RZT , . . Zaradzając bezpieczeństwu miasta Warszawy, po szczęśliwym 
wyswobodzeniu tegoż od nieprzyjaci^a, różne z JP. Mokronowskim, ko- 
mendantem, względem Pragi urządzone zostały ostrożności i tych wykonanie 
JP. Mokronowskiemu, komendantowi, zaleca. 

[Przysięga wojska] 

RZT... odebranie przysięgi od garnizonu, tu w Warszawie będącego, za 
potrzebne uznaje, dla której odebrania rolą przepisaną, przy JP. komen- 
dancie, JPP. Horaina i Dziatyńskiego , konsyliarzów Rady, oznacza. 

[Odmówienie paszportu JP. Gesnitz] 

RZT..,, żądanie JP. Gcsnilza, inleresa Dworu Saskiego sprawującego, 



80. IV. RADY Z. T. 1794 11 

na piśmie względem wydania temuż paszportu podane, rezolwując, że tako- 
wego dla okoliczności teraźniejszych zyskać nie może, kancelaryi swej od- 
powiedzieć nakazuje. 

[Przeprowadzenie nakazane magazynów moskiewskich 
z P r a g i] 

RZT . . . , powziąwszy wiadomość o będących i pozostałych magazy- 
nach na Pradze, pod dozorem i liwrancyą Szmula zostających, ażeby takowe 
tu do Warszawy sprowadzone były, JP. Gislerowi, pułkownikowi pontynye- 
rów, zaleca. 

[Urządzenie korpusów wolentaryuszów] 

RZT , . . Mając na szczególniejszej baczności bezpieczeństwo mająt- 
ków obywatelskich i spokojność miasta, gdy smutnym już zdarzeniem do- 
znać nam przyszjo tłumy ludzi, żadnymi obowiązkami nie zajętych, które, do 
powstania narodowego raz z siłą zbrojną wojska krajowego złączone, broń 
przeciw nieprzyjacielowi podniósłszy, onej, mimo wyparcia onegoż z stolicy, 
nie składając, tejże broni na najścia i rabunki domów obywatelskich użyć 
ważyły się, przeto, celem rozróżnienia gorliwej chęci w obronie i nagłej 
potrzebie ojczyzny od zamiarów szkodliwych pod tym pozorem ukrytych, 
jakoteż urządzenia z klasy luda luźnego rządnych korpusów wolentaryu- 
szów, następne względem egzekucyi onych stanowimy urządzenie. A jako 
korpusy takowe wolentaryuszów z klasy ludzi istotnie luźnych, w skład zgro- 
madzeń i cechów nie wchodzących, złożonymi mieć chcemy, tak stanowimy, 
iż pod zaciąg ten z klasy rzemieślniczej lub ludzi służbą obowiązanych nikt 
gwałtownie być podciąganym nie będzie mógł, chybaby z woli i ochoty własnej 
tę z siebie uczynił ofiarę. Tych wolentaryuszów trzy korpusy konne i trzy 
piesze determinujemy, pod oddzielnych komendantów przywodem. Komendan- 
tami korpusów konnych mianujemy obywatelów: Walentego Kwaśniew- 
skiego, . . . Pągowskiego, . . . Piotrowskiego, korpusów zaś pieszych obywateli 

Franciszka Rottenburga, Jana Rafałowicza i Nominowani komendanci, 

zaciąg ten ogłosiwszy, jaknajusilniejszego dołożą starania, iżby przez kroki 
zachęcenia każdy swój skompletował w czasie jak najprędszym korpus czyli 
batalion. Korpus każdy składać się będzie z głów pięćset, już to w to licząc 
komendanta i oficerów. 

Broń wolentaryuszów pieszych będzie karabin z bagnetem i pałasz, 
konnych zaś karabin, pałasz, pika i para pistoletów. Umundurowanie dal- 
szemu zostawia się czasowi; lenung zwykle regularnemu żołnierzowi płacony. 
Fortragowanie zostawia się przy komendantach i patentowanie przy Radzie. 
Konsystencya, względnie na rozległość miasta i potrzebę zabezpieczenia onego 
okolic, będzie w miejscach następujących, to jest : przy szlaku Szuleckim, 
Wolskim i Marymonckim, a to w domach i posesyach położeniu temu 
przyległych, potrzebie i wygodzie odpowiadających, kosztem narodowego 



12 



PROTOKÓŁY 



21. IV. 



skarbu nająć się mających. A jako urządzenie siły tej zbrojnej, onej w po- 
trzeby wszelkie opatrzenie i bezpieczeństwu stolicy przywrócenie Komisyi 
Porządkowej ziemi Warszawskiej poruczyliśmy, tak dopełnienie tego nie- 
zwłoczne Komisyi tejże polecamy. 

[Aresztowanie Greka Johana, Dernera iDymistrowicza] 
RZT ..., na doniesienie ur. Krajewskiego, iż znajdują się osoby na Pra- 
dze podejrzane o rekrut ludzi i oddawanie ich nieprzyjacielowi, obliguje ur. 
Grabowskiego, aby też osoby, to jest Grek Johan, handlujący wołami, Derner, 
pod Bernardynkami mieszkający, i Dymistrowicz, bez czynienia im żadnej 
krzywdy, na ratusz miasta Warszawy do eksplikacyi przyprowadzone były, 
a domy ich od rabunku i napaści wolne zostały. 

[W zględem armat i amunicyi dostawienia na Pragę] 
RZT . . . , na doniesienie ur. Grabowskiego, iż gwałtowna wymaga po- 
trzeba, aby na Pragę być mogły posłane armaty, amunicya z ludźmi, obli- 
guje JW. komendanta Mokronowskiego, aby, stosownie do żądania tego, ra- 
czył wydać potrzebne dyspozycye. 



III. 



Działo się... dnia dwudziestego pierwszego miesiąca kwietnia roku 1794. 



[Uporządkowanie czynności Rady i podział tejże na 
wydziały] 

RZT..., powierzone sobie przez naród obowiązki pragnąc jaknajporzą- 
dniej dopełnić, takowe, końcem skutecznego ich ułatwienia, stanowi odtąd 
dla siebie urządzenie: 

I" Sesye swoje codzienne ordynaryjne z rana od godziny siódmej do 
pierwszej z południa i znowu od trzeciej po południu aż do ósmej wieczornej 
trzymać będzie, ekstraordynaryjne zaś za każdym pilnym wypadkiem przez 
JW. prezydenta zwoływane być mają. 

2^ Komplet Rady całej najmniej z osób dziewięciu konsyliarskich 
składać się powinien. 

3" Rada czynności swe pomiędzy siebie rozdziela na wydziały: dy- 
plomatyczny, wojskowy, skarbowy, policyjny, nie zajmując deputacyi do 
rewizyt papierów zagranicznych, która, stosownie do opisów swoich, w oko- 
licznościach, któreby tego wymagały, z RZT znosić się będzie. 

4" Do Wydziału Dyplomatycznego z pomiędzy siebie: Dzieduszyckiego, 
Debolego, Małachow.skiego, Mostow.skiego, Kochanowskiego, Działy ńskiego, 
Aloego i Walfersa: do Wojskowego: Mokronow.skiego, Węgierskiego, Wybi- 
ckiego, Horaina, Makarowicza i Ty kia; do Skarbowego: Zajączka, Ciem- 



,21. IV. RADY Z. T. 1794 13 

niewskiego, Szydłowskiego, Rafałowicza, Gautiera i Kilińskiego, wybiera; Wy- 
dział zaś Policyjny zupełnie przy JW. prezydencie, nie naruszając opisów Ko- 
misyi Porządkowej, zostawia, z tym warunkiem, iżby taż Komisya czynności 
swoje Radzie komunikowała. Rada również urządzeń swoich tejże Komi- 
syi komunikować w objektach, jej dotyczących się, nie omieszka. 

5<* Wszystkie zatem interesy przychodzące pod rezolucyę Rady Za- 
stępczej wprzód przez wydziały, do którychby z materyi swej należały, roz- 
trząsane i dopiero ad plenum pod ostateczną rezolucyę wnoszone będą. 

&^ Dla prędszej jednak i skuteczniejszej komunikacyi wszystkie te 
wydziały w jednej sali interesy swoje ułatwiać będą. 

7" Każdy wydział, komplet z trzech przynajmniej osób formować ma- 
jący, będzie miał jeden protokół przez konsyliarza trzymany, w którym in- 
teresy przychodzące porządkiem podania ich notować i opinie swoje pod 
nimi wpisywać i podpisywać będzie. 

8^ Rada zaś Zastępcza in pleno mieć będzie także protokół, w któ- 
rym interesy respective swoich wydziałów wpisywane i podpisywane przez 
nią zostaną. 

9*^ Tak w wydziałach interesy porządkiem podania, jako i w Radzie 
Zastępczej porządkiem wydziałów wyżej wyznaczonych ułatwiane będą, wy- 
wyjąwszy iż, czyliby sam JW. prezydent, czyli którykolwiek wydział prze- 
łożył potrzebę pilną i gwałtowną ułatwienia zachodzącego interesu, takowy 
przed wszystkimi innymi pod rezolucyę wzięty zostanie. 

10" Dla czego sesye wydziałowe zawsze z rana, a Rady Zastępczej 
zawsze po południu odbywane będą, pilne zaś interesy bądź na ranniejszych, 
bądź i na popołudniowych sesyaeh proponowane być mogą. 

11° W każdym interesie, pod rezolucyę bądź wydziału, bądź Rady in 
pleno przychodzącym, każdy z członków nie więcej jak raz uwagi swoje 
przełożyć, a po przełożeniu ich zaraz do wotowania głośnego przystąpić 
będzie powinien. Równość kresek JW. prezydent rozwiązywać ma. 

12" Rada Zastępcza, tak dla powzięcia potrzebnych wiadomości o wy- 
darzających się przypadkach, jako i dla rozsyłania i komunikacyi swych 
rezolucyi, mieć zawsze przy boku swoim będzie dwóch podkomendnych 
wojskowych i czterech obywatelów, wszystkich konno. 

13" Mieć będzie dwóch regentów kancelaryi swojej, których obowiąz- 
kiem będzie rezolucyę wypadające pisać, oneż w protokóły wpisywać i na 
ekstrakty wypisywać, bądź przez siebie, bądź przez swego subaiterna. 

14" Mieć będzie też Rada czterech sekretarzów, którzy, dla niezatru- 
dniania całej Rady Zastępczej, od przychodzących do niej interesy odbierać 
i oneż podług gatunków materyi swoim respective wydziałom nieodstępnie 
oddawać będą. Do tych także sekretarzów należeć ma ułatwienie ekspedy- 
cyi, które im przez Radę powierzone zostaną. 



u PROTOKÓŁY 21. IV. 

15° Będzie nakoniec przy tejże Radzie dwóch woźnych, którzy izby 
ostępowej, ażeby do niej nikt oprócz składających Radę i oficyalistów jej 
nie wchodził, pilnować, a do przybywających z interesami sekretarzów wy- 
woływać będą. 

Kancelarya Rady: I" Regenci — Czech, Borakowski; 2" Sekreta- 
rze — Walenty Lalewicz, Szczepan Świniarski, Ignacy Malczewski, Wa- 
wrzyniec Dorau. 

[Moc dana Wydziałowi Dyplomatycznemu traktowania 
z ministrami zagranicznymi] 

RZT . . . Gdy w czasie powstania narodu w Warszawie ministrowie 
zagraniczni tutaj rezydujący potrzebują składu osób, do których w żą- 
daniach swoich udawaćby się mogli, a razem wynikać mogą okoliczno- 
ści, w których do nich odezwy potrzeba wypadać może, przeto, tymczasowie 
1 do przybycia Tadeusza Kościuszki, Naczelnika siły zbrojnej narodowej. 
Rada Zastępcza do interesów zagranicznych wyznacza: Dzieduszyckiego 
Debolego, Małachowskiego, Mostowskiego, Kochanowskiego, Działyńskiego, 
Aloego i Wulfersa, którzy w okolicznościach zagranicznych interesów. Rady 
Zastępczej rezolucyi potrzebować mogących, o podobnych przypadkach tejże 
donosić i jej rezolucyę ministrom zagranicznym ogłaszać, tudzież z mini- 
strami naszymi u Dworów zagranicznych korespondować będą, z użyciem 
do tych korespondencyi osób najzdolniejszych. 

[Urządzenie względem wart, przez obywateli odpra- 
wiać się mających] 

RZT..., chcąc tak siłę zbrojną narodową powiększyć, jako i bezpieczeń- 
stwo obywatelów i mieszkańców miasta Warszawy zapewnić, obliguje Ko- 
misyę Porządkową Księstwa Mazowieckiego: 

1<* Ażeby natychmiast raczyła zwołać wójtów ze wszystkich cyrkułów, 
którym zaleci, ażeby ci niezwłocznie z każdego domu, w cyrkule ich re- 
spectiye znajdującego się, gospodarza zbrojnego lob innego człowieka przez 
tegoż stawionego i zaręczonego nakazali. Wszystkim tym obywatelom zbroj- 
nym wójci cyrkułowi przed dom swój na jedną godzinę stawić się zalecą, 
gdzie oddani będą pod komendę tych osób, którzy na to od Rady nomino- 
wani zostaną. Obywatele ci, uzbrojeni, pilnować mają jaknajściślej i pod 
odpowiedzialnością z o.cób swoich, porządku i bezpieczeństwa wszystkich 
obywatelów w swoim respeclive cyrkule znajdujących się. Gdyby zaś zda- 
rzyć się miało, że który z wyręczników gospodarskich nie tylko spokojności 
i bezpieczeństwa publicznego nie pilnował, alo owszem one burzyć przedsię- 
wziął, natenczas go.spodarz za stawionego człowieka, a przez siebie zaręczo- 
nego, w odpowiedzi będzie. Ci zaś wszyscy zbrojni obywatele mieć będą 
znaki szczególniejsze z oznakiem cyrkułu od wójtów cyrkułowych wydane. 

2® Obywatele tak z konfratornii jako i cechów, niemający posesyi 



21. IV. RADY Z. T. 1794 15 

majstrowie i ochocza czeladź do chorągwi starszych swoich zgromadzić się 
mają, skąd przed ratusz wraz z starszymi swymi udadzą się i tam dalszych 
zaleceń oczekiwać będą; którzy to obywatele równie znakami cyrkułowymi 
oznaczeni zostaną. Wójci cyrkułowi ułożyć mają raport znajdujących się 
obywatelów zbrojnych w mieście Warszawie, tak z posesyi stawionych, jako 
cechów i konfraternii bez posesyi zostających, i ten Radzie oddać po- 
winni będą. 

3" Gdy zaś prócz wyż wspomnianych obywatelów, tak z posesyi jako 
konfraternii i cechów, znajdują się jeszcze w cyrkułach obywatele w komor- 
nem mieszkający, którzy równie należeć do obrony ojczyzny żądają, przeto, 
nie chcąc tych od tak szlachetnej usługi oddalać, zaleci Komisya Porząd- 
kowa, aby każden z wspomnionych obywateli opatrzonym został zaświad- 
czeniem autentycznem gospodarza swojego, które przed wójtem cyrkułowym 
złożywszy, znak cyrkułowy od tegoż odbierze. Takowi obywatele zgromadzać 
i łączyć się mają wraz z uzbrojonymi obywatelami z posesyi przysta- 
wionymi. 

4:^ Cechy piekarski i kominiarski od obowiązków, w punkcie drugim 
innym cechom przepisanych, pierwszy z powodu dostarczania żywności, 
drugi dla bezpieczeństwa ognia, uwolnione być mają. 

b^ Ponieważ zaś, prócz zamieszkałych w mieście Warszawie obywateli, 
znajdują się obywatele przejeżdżający z ludźmi swoimi, którzy niemniej do 
obrony powszechnej należeć zechcą, przeto tacy nie wprzód do liczby zbroj- 
nych obywateli połączeni być mają, aż póki nie zyszczą zaświadczenia od 
Komisyi Porządkowej, w którem dodane być powinno, do którego cyrkułu 
toż zaświadczenie należeć ma, a to wójtowi cyrkułu oddane być powinno, 
który natenczas znak cyrkułowy żądającemu wyda. Gdyby zaś obywatel 
przejeżdżający nie sam do liczby zbrojnych obywateli należeć chciał, lecz 
tylko służących swoich do tej chlubnej usłagi przeznaczyć zamyślał, naten- 
czas, po okazanym przed wójtem zaświadczeniu Komisyi Porządkowej, 
mocen będzie sam dać zaświadczenie własne służącym swoim, które wójt 
cyrkułowy odebrawszy, znaku cyrkułowego służącym obywatelskim nie bę- 
dzie mógł odmówić, którzy wraz z zbrojnymi obywatelami, z posesyi przy- 
stawionymi, zgromadzać się i do nich należeć powinni będą. 

6" Wszyscy zaś inni obywatele, znaków cyrkułowych nie mający, do 
liczby zbrojnych obywateli pod żadnym pretekstem należeć nie mają i będą 
wolentaryuszami do kompletu korpusów przeznaczonymi. 

7^ Takowe urządzenie ażeby w godzin dwanaście od momentu zale- 
cenia przez Komisyę Porządkową skutek swój odebrało, Rada jaknajusilniej 
Komisyę Porządkową obliguje. 

[Względem koni na nieprzyjacielu zdobytych] 

RZT... ogłasza do całej publiczności, aby ktokolwiek ma konie w osta- 



16 PROTOKÓŁY 21. IV. 

tniej akcyi wzięte, dnia dzisiejszego o godzinie czwartej po obiedzie przed 
pałac Rzeczypospolitej one stawił, które otaksowane zostaną i zaraz zapła- 
cone, a to w zamiarze rozdania ich między kawaleryę wolentaryuszów. 
Zaleca powtóre i obliguje każdego, aby przez miłość dobra powszechnego 
zataić żadnego konia nie chciał. 

[Względem wydania broni w Górze będącej] 

RZT . . . zaleca magistratowi miasta Góry, czyli Nowej Jerozolimy, ażeby 
broń i rekwizyta pułku lekkiej straży księcia Wirtemberskiego wydał na- 
tychmiast Franciszkowi Raunacher, burmistrzowi miasta Piaseczna, jakie 
tylko znajdują się, z brykami, i gdzie tylko będzie mógł zasięgnąć wiado- 
mości po innych wsiach pozostałej broni, aby mu była wydana z mocy 
niniejszego zalecenia. 

[Względem niedawania koni na poczcie niemający 
paszportu] 

RZT. . . rekwiruje pocztamt warszawski, aby nikomu, chcącemu wyjeżjj 
dżać z Warszawy, konie na poczcie wydawane nie były, którenby paszportt 
od Komisyi Porządkowej i Deputacyi do ekspedycyi pocztowej zaświadcze-1 
nia nie miał. 

[Urzędnikom, oficyalistom i milicyi marszałkowskiej 
referencya do Rady nakazana] 

RZT . . . daje niniejsze zalecenie urzędnikom, oficyalistom i mi- 
licyi jurysdykcyi marszałkowskiej, ażeby wszystkie swe raporty odtąd dc 
Rady oddawała i czynności swe nie inaczej jak z jej wolą i za jej rozka- 
zem dopełniała. 

[Rekwizycya względem zbiegłego Tyla] 

RZT . . . , odebrawszy opisanie zbiega Tyla, z słażby pruskiej dezer- 
tera, i rekwizycyę w tymże objekcie JW. Mokronowskiego, komunikuje takowe 
Komisyi Porządkowej Warszawskiej końcem przyspieszenia przyzwoitego za- 
radzenia. 

[Nakaz wojskowym stawienia się do ich korpusów] 

RZT..., odebrawszy notę od JW. Mokronowskiego, generała komendanta 
garnizonu warszawskiego, z rekwizycya o potrzebie ogłoszenia osobom woj- 
skowym, w mieście wolnem Warszawie bawiącym się, aby do korpusów 
swoich niezwłocznie udały się, sądzi być koniecznością dogodzić takowemu 
żądania i, w cela askutecznienia onego, wydaje nakaz ogólny, ażeby każdy 
wojskowy, w aktualnej słażbie zostający, do korpusu swego w przeciągu dwu- 
dziestu czterech godzin powrócił i komendantowi swemu meldował się; ktoby 
zaś pomienionemu ordynansowi zadosyć nic uczynił, takowy za dezertera po- 
czytany będzie i podług artykułów wojskowych ukaranym zostanie, którą 
rezolacyę dla publicznej wiadomości przez trąbę i woźnego po całem mie- 
ście publikować rozkazuje. 



22. IV. RADY Z. T. 1794. 17 

[Zalecenie druku wszelkich czynności] 

RZT . . . zaleca kancelaryi swojej, ażeby wszelkie czynności, publicz- 
ności dotyczące się, drukować kazała i oneż Komisyi Porządkowej do pu- 
blikacyi w Warszawie i rozesłania po Księstwie Mazowieckiem odsyłała. 

[Wydanie chleba, owsa i siana dla pułku Kwaśniew- 
skiego zlecone] 

RZT . . ., odebrawszy z największem ukontentowaniem od JP. Walentego 
Kwaśniewskiego, pułkownika batalionu drugiego wolentaryuszów konnych, 
wiadomość, iż ma już kilkuset ochoczych obywateli, najchętniej usługi swoje 
poświęcających dla obrony ojczyzny, chcąc mu skutecznie pomódz do tak 
patryotycznego czynu, zaleca JP. Denertowi, wójtowi cyrkułu 6-go, iżby 
się zniósł natychmiast z tymże gorliwym pułkownikiem względem żywności 
dla wolentaryuszów jego i przystawił mu siana, owsa i chleba, a to z pozo- 
stałych magazynów rosyjskich. 

[Wstrzymanie paszportów] 

RZT... dla ważnych okoliczności teraźniejszych obliguje Komis yę Po- 
rządkową, aby się wstrzymała z wydawaniem wszelkich paszportów do dal- 
szego rozrządzenia tejże. 

[Mikulski kuryerem nominowany] 

RZT . . . uznanego przez Komisyę Porządkową za zdatnego na kuryera 
i ochoczo się ofiarującego JP. Kazimierza Mikulskiego, zaleciwszy wiadomość 
mieszkania jego, na kuryera akceptuje i nominuje. 

[Dembowski kuryerem nominowany] 

RZT... uznanego przez Komisyę Porządkową za zdatnego na kuryera 
i ochoczo się ofiarującego JP. Joachima Dembowskiego, zaleciwszy wiado- 
mość mieszkania jego, na kuryera akceptuje i nominuje. 

[Śmietanka kuryerem nominowany] 

RZT . . . uznanego przez Komisyę Porządkową za zdatnego na kuryera 
i ochoczo się ofiarującego JP. Jana Śmietankę, wiadomość jego mieszkania 
zaleciwszy, na kuryera akceptuje i nominuje. 

[Krajewski kuryerem nominowany] 

RZT . . . uznanego przez K^omisyę Porządkową za zdatnego na kuryera 
i ochoczo się ofiarującego JP. Stanisława Krajewskiego, wiadomość jego 
mieszkania zaleciwszy, na kuryera akceptuje i nominuje. 

IV. 

Działo się ... dnia dwudziestego drugiego miesiąca kwietnia 1794 roku. 

[Ustanowienie Sądu Kryminalnego] 

RZT . . ., przedsięwziąwszy wszystkie środki do ugruntowania dzieła 
Powstania Narodowego stosowne, w liczbie ich znajduje urządzenie sprawie- 

Akta Rząda Narodowego. 2 



18 PROTOKÓŁY 22. IV. 

dliwości, a nie tykając tej, która do wydziału Najwyższego Sądu Kryminał-] 
nego należy, chce ją mieć jak najprędzej ustanowioną do zabieżenia i po- 
skromienia wszelkich złośliwych zamachów i czynów, przeciwko wyżej nad- 
mienionemu dziełu Powstania Narodowego, jako też przeciwko spokojności 
publicznej i bezpieczeństwu osób i majątków, przez kogokolwiek przedsięwzię- 
tych, a tem więcej wykonanych. Tym końcem ustanawia w tem mieście i na 
całe Księstwo Mazowieckie Sąd Kryminalny, bez wszelkiej apelacyi, pod który 
podpadać będą sprawy: 

1° o występki i czyny przeciwko świętemu celowi Powstania Naro- 
dowego ; 

2** o wszelkie gwałty i wzruszenia publicznej spokojności; 

3" o występki i zbrodnie przeciwko bezpieczeństwu osób i majątków. 

Sprawy pod liczbą pierwszą wytknięte nie mogą być wprowadzone doi 
t^o sądu, tylko za poprzedzającą rezolucyą RZT. i danym przez nią zlece-l 
niem oskarżycielowi publicznemu czynienia przeciwko komuśkolwiek, zaś inne 
wszystkie mogą być prosto w nim popierane, na instancye oskarżyciela pu- 
blicznego lub Strony pokrzywdzonej. Co się tyczy występków i zbrodni prze- 
ciwko narodowi, w rozsądzenie tych, jako należących do Najwyższego Sądu 
Kryminalnego, sąd teraz ustanowiony wdawać się niema, lecz szczególnie na 
wniesienie i oskarżenie przez osobę osiadłą lub pewność odpowiedzi za sobą 
dającą, na piśmie podane i przez nią podpisane, osoby zaskarżone, dla przy- 
szłej w Sądzie Najwyższym Kryminalnym odpowiedzi, zabezpieczyć wolen 
i mocen będzie. Sąd takowy składać się będzie z sędziów 20, których RZT. 
nominuje, jako to: Jana Nepomucena Małachowskiego referendarza koronnego, 
Kazimierza Krasińskiego oboźnego koronnego. Tarnowskiego hrabię, Ignacego 
Zapolskiego, Józefa Szymanowskiego, Wodzińskiego starostę, Krasnodębskiego, 
Krzuckiego, Józefa Łukaszewicza, Franciszka Dulfusa, Ignacego Andrychiewi- 
cza, Piacyda Izbińskiego, Stanisława Baczyńskiego, Cypryana Sowińskiego, 
Karola Morawskiego, Pluskwińskiego, Przybyłowskiego, Antoniego Muradowicza, 
Antoniego Krugera, Fryderyka Dahlen i Jana Drohojowskiego. Wyżej wymie- 
nieni sędziowie, wykonawszy nieodwłocznie w RZT przysięgi — jako wszy-j 
stkie sprawy do tego sądu wprowadzone i wniesienia do niego czynione podłagl 
prawa krajowego i dowodów przed sobą złożonych, bez żadnego względu na , 
bogatego i ubogiego, krewnego, przyjaciela i nieprzyjaznego, obcego i dom< 
wogo, lecz samego Boga i świętą Jego sprawiedliwość przed oczyma mającfl 
sądzić będą, żadnych od kogośkolwiek czynionych ofiar przyjmować i da- 
rowizn, pod jakimkolwiek pozorem dawanych, brać i sekretu izby wydawać 
nie będą, — jurysdykcyę swoją zaraz w tem mieście, na ratuszu Starej War- 
szawy, rozpoczną, pisarza, regenta i oskarżyciela publicznego obiorą i obo- 
wiązki ich opiszą, przysięgi do ich urzędów stosowne odbiorą, wielość re- 
gentów i ich porządek ustanowią. Ciż sędziowie wspomnianą jurysdykcyę 



22. IV. RADY Z. T. 1794. 19 

ciągle i nieprzerwanie każdego dnia wyjąwszy święta i niedziele, z rana od 
godziny dziewiątej do godziny pierwszej z południa, a gdyby nacisk spraw 
i interesów wyciągał, nawet po południa od czwartej do ósmej godziny, spra- 
wować, a w tej sprawowaniu tym porządkiem, jak są nominowani, zasiadać 
będą. Komplet w tym sądzie z osób jedenastu składać się będzie, a decyzya, 
tak w sprawach jako i na wniesienia, większością zdań czyli kresek, lecz 
jednych tylko i to głośno dawanych, następować ma, wolność jednak zapi- 
sania w sentencyonarzu zdania większości przeciwnego każdemu sędziemu, 
byle zaraz i nie wychodząc z izby sądowej, zostawuje się, z ostrzeżeniem, 
iż to w najmniejszy sposób egzekucyi decyzyi, z większości zdań wypadłej, 
przeszkadzać niema. W przypadku równości zdań prezydujący rozwiązywać 
one mocen będzie. 

Pozwy do tego sądu wychodzić będą pod tytułem: »My sędziowie 
Sądu Kryminalnego Księstwa Mazowieckiego*. Zamykać powinny całą osnowę 
oskarżenia i zapisane na blankietach, pieczęcią sądu oznaczonych, być mogą 
przez woźnych przysięgłych albo do rąk oskarżonym oddane, albo na do- 
brach kładzione, zaś na miejsce używanych dotąd relacyi, druga kopia tegoż 
oskarżenia z podpisem i zaświadczeniem woźnego, kiedy, komu i gdzie od- 
daną zostają, ma być w protokół Sądu Kryminalnego, na to umyślnie ufor- 
mowany, wpisana, a potem, z podpisem regenta, stronie do popierania sprawy 
wydana, od którego to wpisania kopii pozwu w nadmieniony protokół, termin 
stawienia się stronom przed sądem w takowy sposób, to jest przeciwko 
więźniom i aresztowanym zaraz nazajutrz, zaś przeciwko osobom nieareszto- 
wanym, a do tego sądu pozwanym i w miejscu jurysdykcyi przytomnym 
dnia trzeciego, nakoniec przeciwko nieprzytomnym tygodnia jednego, posta- 
nawia się. Strona skarżąca, wprowadzając sprawę, ma przeczytać akt oskarżenia 
przeciwko stronie oskarżonej, na który zaraz strona oskarżona, jako z pozwu 
i osnowy w nim wyrażonej o oskarżeniu uwiadomiona, odpowiedź swoją na 
piśmie złożyć i przeczytać powinna, poczem replika i duplika, gdy tego 
strony żądać będą, pozwolone być mogą, lecz zaraz i bez żadnej przewłoki 
czasu, a po skończonych w tym sposobie obronach sprawy decyzya jej nie- 
odstępnie następować powinna. Gdyby w sprawie wyprowadzenie egzaminów 
i inkwizycyi wypadało, tedy do ich słuchania po dwóch sędziów z kolei, 
jak są nominowani, wyznaczeni być mają, i te egzaminy i inkwizycye nie 
gdzieindziej, tylko w miejscu jurysdykcyi, wyprowadzane być powinny. Moc 
aresztowania osób nieosiadłych, a osiadłych na świeżym uczynku przytrzy- 
manych, w przypadkach temu sądowi do rozsądzenia poleconych, na wnie- 
sienie strony oskarżającej, na piśmie podane i sądownie oświadczone, temuż 
sądowi zostawuje się, który to sąd, dla przecięcia wszelkiej przewłoki w po- 
pieraniu sprawy, zaraz po aresztowaniu osobom przytrzymanym, jeżeliby ci 
swoich obrońców nie mieli, takowych obrońców, z palestry w innych sądach 



20 PROTOKÓŁY 22. IV 

już przysięgłej, a w tym Sądzie Kryminalnym stawać mogącej, dodawać po- 
winien. Wszystkie ekscepcye w tym sądzie, jako na przypadki wzwyż wyra- 
żone, przeciwko wszystkim bez wyłączenia osobom ustanowionym, przecinają 
się, a dylacye nie inne, tylko inkwizycyi (o której wyżej) i choroby, lecz 
jedynie w ten czas, gdyby sprawa koniecznie osobistości wymagała, pozwa- 
lają się. 

[Znoszenie papierów rosyjskich nakazane] 

RZT..., gdy Deputacya przez Radę do przejrzenia papierów nieprzyjacielowi 
zabranych wiele już ważnych okoliczności, zamach zniszczenia aktu Powsta- 
nia Narodowego wyjaśniających, odkryła, do których zupełnego wyśledzenia 
jeszcze wieie papiery, między obywatelami rozrzucone, posłużyć mogą, przeto 
obwieszcza wszystkich tej stolicy i jej okolic obywatelów, bądź cywilnego 
bądź wojskowego stanu, ażeby papiery wszelakie zabrane, do dyplomatyki 
lub wojskowości należące, bądź potoczne, jak najrychlej do Rady oddać 
raczyli, którą to rezolucyę przez woźnego, dla każdego wiadomości, przy od- 
głosie trąby, po wszystkich ulicach i miejscach publicznych publikować zaleca, 

[Proklamacya względem zachowania spokojności, usz 
nowania osób w Radzie zasiadających, i tym znaków ozn 
c z e n i e] 

Proklamacya RZT... 

Obywatele, mieszkańcy Warszawy! powstaliście wszyscy, a wnet obca 
tyrania padła i wolność swoją odzyskała ziemię; ten zapęd nagły woli po- 
wszechnej unieśmiertelnił was, okazał, iż godni jesteście być ludem samo- 
władnym, godni dawnego imienia Polaków! Wielbmy więc i szanujmy dzieło 
wasze: niech wielka pamięć jego nieskalana do potomności przejdzie; ta 
wspaniała rewolucya, sprawiona w nieporządku rozpaczy, odtąd porządkiem 
jedynie utrzymana i dalej prowadzona nim być powinna. Zamieszania, najścia 
nie mogą być dziełem zwycięskiego ludu. Okażcie, iż według potrzeby umiemy 
być zarówno mężnymi odporcami przemocy i spokojnymi obywatelami. Ufaj- 
cie pieczołowitości i nieustannemu staraniu Rady, wybranej przez was. Tym 
sposobem dzieło, chwalebnie zaczęte, chwalebnie zakończone będzie. Obywa? 
tele! zwyciężymy do końca. 

Z tych powodów Rada nasza, nim się z ogółu czynności swoich 
dobra publicznego podjętych i dopełnionych wymierzy, uwiadamia publiczność 
tymczasowo, iż przez organ izacyę cechów i cyrkułów starała się zabezpieczyć 
wewnętrzne miasta Warszawy bezpieczeństwo i spokojność, a zaś do po- 
większenia siły zbrojnej narodowej różne wolentaryuszów korpusy uformować 
przedsięwzięła i pułkowników tym końcem upalenlowała, a gdy bez spra- 
wiedliwości pewnej i dzielnej żadna spokojność i bezpieczeństwo zaręczone 
być nie może, dla czego Rada już Sąd Kryminalny ustanowiła, uroczystą 
przysięgą zobowiązała, aby uzbrojony szalą i mieczem sprawiedliwości karał 



1 



)va^^ 



22. IV. RADY Z. T. 1794. 21 

zbrodnie, występki, kto prawa, kto spokojność, kto bezpieczeństwo wolnego 
ludu obrażać ośmieli się. Uczyniwszy tyle dla zapewnienia własności oby- 
watelskiej, Rada ma prawo nawzajem dopominać się od ludu, aby prócz 
wojska regularnego, milicyi miejskiej i wolentaryuszów, żaden obywatel 
w chwilach spokojnych z bronią dobytą ani ze strzelbą po ulicach i miej- 
scach publicznych okazywać się nie chciał, inaczej zalecenie takie przestę- 
pujący, przez runty i obwachy do oddania broni przymuszony zostanie; 
ażeby zaś w czasie uderzenia na alarm każdy obywatel, bronić publiczności 
chcący, skuteczne odwagi swojej mógł dać dowody, ustanowieni będą ko- 
mendanci, którzy w czasie alarmu, odebrawszy rozkaz od Rady, lud zbrojny 
w miejsca obrony potrzebne wprowadzą. A lubo po spokojnym obywatela 
duchu Rada spodziewać się nie może, żeby kto bezsądownie na dom, wła- 
sność i osobę drugiego napadał, pod pozorami rewizyi spokojność uświęconą 
właśnika domu obrażał i na osobę się jego bez sądu woli, bez przekonania 
rzucał, gdyby przecie umysł kiedy burzliwy tego przestępstwa dopuścić się 
ważył, naówczas, jako spokojności i bezpieczeństwa publicznego wzruszyciel, 
ukarany będzie. Wypadają zdarzenia, iż lud, skupiony będąc na odgłos ja- 
kiej nowiny, bądź z okoliczności jakiej wynikłej, czeka oświecenia lub 
uwiadomienia rzetelnego w tłoku nacisków; w takowym przypadku powin- 
nością będzie każdego urzędnika ludu, najbliżej znajdującego się lub uwia- 
domionego, stanąć w gronie ludu, żądania jego wysłuchać, zapytania roz- 
wiązać, umysły oświecić, a po takowym oświeceniu lud, za rekwizycyą 
przez urzędnika swego uczynioną, nieodwłocznie uspokajać i rozchodzić się 
będzie. Dlatego każdego urzędnika ludu, jako zastępcy sprawującego interesy 
jego, osoba jest święta i nienaruszona, a popełnione przeciwko niej prze- 
stępstwo kryminalnie sądzone będzie. Gdyby zaś tenże lud urzędników swoich 
w każdym zdarzeniu, zgiełku i tłumie poznawał, każdy zasiadający w Naj- 
wyższej Radzie Zastępczej jako konsyliarz będzie miał na lewej ręce chustkę 
ponsową zawiązaną, który, gdyby, po uczynionych przełożeniach lub z wyroku 
Rady ogłoszonych urządzeniach, przez chytrych, złośliwych lub namownych 
burzycieli słuchany nie był, rekwirować będzie pierwszą najbliższą komendę 
o pomoc wojskową, która mu nieodwłocznie dana zostanie. Jeżeliby zaś 
ktokolwiek dla uwiedzenia ludu, nie będąc urzędnikiem w Radzie, ważył się 
przybrać w znak urzędnikom tylko właściwy, takowy kryminalnie sądzony 
będzie. 

[W ybór osób do rewizyi papierów oznaczony] 
RZT . . . , znajdując konieczną potrzebę nie tylko zebrania w jedno 
miejsce papierów w różnych kancelaryach rosyjskich znalezionych, ale też 
rozgatunkowania i wyegzaminowania onychże, poleca Wydziałowi Dyplomaty- 
cznemu, ażeby niezwłocznie wybrał do ułatwienia powyższych czynności osoby 



22 PROTOKÓŁY 22. IV 

zdatne i ufności godne, z zaleceniem onymże, iżby takoweż dzieło, za poprze- 
dzającem wykonaniem przysięgi, jak najdokładniej i najśpieszniej sporządzili. 

[Odezwa do ludu względem znoszenia sreber zdobytych 
do mennicy końcem przemiany na gotowiznę] 

Obywatele! męstwo i dzielność ducha patryotycznego, którym w mo- 
mencie walki między tyranią a wolnością pałaliście, pokonało nieprzyjaciół 
waszych; majątki i zbiory ich waszą stały się własnością, używajcie ich z tą 
słodyczą, która towarzyszy dziełom wspaniałym. Lecz, by tym skuteczniej 
zamiar gorliwości waszej do celu wam i Radzie waszej najulubieńszego, to 
jest dobra i szczęśliwości powszechnej, zwrócony został, niech łup nieprzy- 
jacielski stanie się nowym źródłem do przytłumienia upokorzonych nieprzy- 
jaciół waszych. Tym przeto celem zagrzani, zaklinamy was, cnotliwi i mężni 
obywatele, zwróćcie srebra i inne drogie sprzęty do mennicy, tam odbierze- 
cie w gotowiźnie walor za własność waszą, na nieprzyjacielu zdobytą, a ten 
krok wasz nowym będzie dowodem, że ojczyznę waszą, którąście dzielnością 
od obcej oswobodzili przemocy, wszystkiemi siłami wspierać i ją nad wszyst- 
kie inne względy przenosić chcecie. Czeka Rada z najzupełniej szym zaufa- 
niem skutku odezwy swojej do Was, gorliwi obywatele, i tym końcem wy- 
znaczyła osoby, które w mennicy zawsze przytomne będą, ażeby każdemu 
obywatelowi, własność swoją do zamiany na pieniądze przynoszącemu, sa- 
tysfakcyę niezwłoczną uczyniły. 

[Straż pilna aresztantów zalecona i wszelka komun i- 
kacya zakazana] 

RZT . . ., dowiedziawszy się, że aresztanci narodowi przez komunikacyę 
z adherentami swoimi szukają sposobów ujścia zemsty obrażonego narodu 
i wymknienia się z pod aresztu, w którym są osadzeni, chce jak najmocniej 
osoby tychże aresztantów zabezpieczyć i tym końcem zaleca wszystkim 
strażom, wspomnionych aresztantów pilnującym, ażeby nikomu widzieć się 
z rzeczonymi aresztantami, ani pod żadnym pretekstem mówić z nimi nie 
dozwoliły. Słowem, nikogo do tychże aresztantów nie dopuszczały, prócz tych 
osób, które mieć będą rezolucyę Rady, z podpisem prezydenta i pieczęcią 
Rady, co wszystko Rada gorliwości i czułości straży obywatelskich poleca. 

[Potocki kasztelan lubelski, Ledóchowski wojewodzie, 
książę Mikołaj Radziwiłł i Wasilewski za konsyliarzy do 
Rady przybrani] 

RZT..., widząc pomnażające się zatrudnienia w obowiązkach, przez 
siebie dla dobra narodu przedsięwziętych, wzywa do wspólnej z sobą pracy 
JWW. Piotra Potockiego, kasztelana lubelskiego, i Stanisława Ledóchowskiego, 
wojewodzica czernichowskiego, których do Wydziału Skarbowego, tudzież 
JO. księcia Mikołaja Radziwiłła i Józefa Wasilewskiego, których do Departa- 
menta Woj.skowego przeznacza. 



22. IV. RADY Z. T. 1794. 28 

[Odebranie papieru, piór etc. aresztantom nakazane 
i korespondencya wzbroniona] 

RZT . . ., uwiadomiona zostawszy, że do aresztowanych osób narodo- 
wych bilety pisane i przez nich odpowiedzi na nie dawane bywają i że, taka 
będąc między tymiż aresztantami komunikacya, niektórzy z nich wcale pa- 
pier, kałamarz i pióra do swego użycia ciągle mają, przeto, takowe okoli- 
czności pod ścisłą uwagę JW. komendanta siły zbrojnej w Warszawie i Ko- 
misy! Porządkowej poddając, zaleca, ażeby nieodwłocznie wszyscy aresztowani 
i ich stancye, gdzie są umieszczeni, rewidowane zostały, papier, kałamarze 
i inne rzeczy, komunikacyę na piśmie ułatwiające, onym odebrane były 
i ażeby straże raz na zawsze te miały zalecenia, aby żadne pisma, listy 
i bilety ich nie dochodziły i ażeby nikt bez zezwolenia na piśmie Rady do 
nich puszczonym nie był. 

[Schadlowi i Dahlenowi zalecono, żeby kontrakty wzglę- 
dem broni do skutku przywiedzione były] 

RZT..., mając sobie doniesione od JW. Zakrzewskiego, prezydenta 
miasta Warszawy, iż kontrakty o broń z zagranicy, jeszcze podczas Sejmu 
3 maja z JPP. Schadel i Dahlen czynione, są dotąd w swej mocy i trwa- 
łości, uprasza tegoż JW. prezydenta, iżby tych gorliwych obywateli awi- 
zować raczył, aby oni jak najprędzej też kontrakty, na które już wtenczas 
sto tysięcy złotych polskich ze skarbu Rzeczypospolitej wydane zostały, tak 
użyteczne teraz ojczyźnie, do skutku przywieść starali się. 

[Złożona kollekta przez Mokronowską zebrana i wdzię- 
czność jej za to zapisana] 

RZT ... z największym uczuciem przekonywa się, że w naglących 
ojczyzny potrzebach wszystko do jej ratunku ubiega się. Odbiera tego nowy 
dowód z rąk JW. Mokronowskiej , która, z przykładną gorliwością zatru- 
dniwszy się zbieraniem ofiar patryo tyczny eh, część ich już dziś u Rady zło- 
żyła, na pamięć więc tak obywatelskiego przedsięwzięcia Rada nietylko 
śpieszy się z zapisaniem tego w protokóle czynności swoich, ale nadto nie 
omieszka krok tak obywatelski polecić narodowi wtenczas, gdy, po zupełnym 
uspokojeniu się, wszyscy, co się ojczyźnie swej dobrze zasłużyli, przez nią 
uwieńczonymi będą. Nie może zatem Rada, jak tylko znanej tejże damy 
gorliwości polecić kontynuacyę takowej koUekty, z tą chlubną dla siebie 
nadzieją, iż trudy jej nie zostaną bez naśladowania, zostawiając jej jednak 
zawsze zaszczyt z danego przez siebie przykładu. 

[Zalecenie, ażeby Komisya Porządkowa na wydziały 
podzieliła się, i przydanie do tejże Komisyi osób] 

RZT..., zważając coraz bardziej zwiększające się zatrudnienia Ko- 
misyi Porządkowej, żąda, ażeby ta podzieliła się na departamenty, to jest 
skarbowy, policyi, wojskowy i bezpieczeństwa publicznego, a gdy podział 



M PROTOKÓŁY 22. IV. 

takowy większej liczby członków Komisyi wyciąga, przeto Tymczasowa Rada 
dodaje do składu Komisyi osoby następujące: WW. Jana Czyża podpułko- 
wnika, Jana Dembowskiego, Bonawenturę Solatiego, Bielskiego, Mateusza Oj- 
rzyńskiego i Karola Szulborskiego, które JW., dziś w Komisyi prezydujący, 
do grona swego zaprosi. 

[Odebranie kollekty ofiar od Mokrono wskiej Komisyi 
Porządkowej zlecone] 

RZT. .., mając u siebie z szczególnej gorliwości JW. Mokronowskiej 
uzbieraną ofiarę dobrowolną, od różnych osób złożoną, w sumie złotych 
22.910 polskich, rekwiruje Komisyę Porządkową, ażeby takową sumę ode- 
brać zleciła i tym końcem z ramienia swego osobę do odebrania onej zesłała. 

[Zabezpieczenie osób, do legacyi rosyjskiej należących, 
i archiwum Diwowa zalecone] 

RZT , odebrawszy od Wydziału Dyplomatycznego względem osób 

JPP. Biihlera, Józefowicza, Diwowa, Ascha i Lewanda opinię, iż ci w cha- 
rakterze sekretarzów legacyi dworu petersburskiego zostając, a stąd pod 
zasłoną prawa narodów będący, w czasie teraźniejszym rewolucyi zapewnienia 
osób swych nie w formie aresztu, lecz straży przyzwoitej, potrzebują i że 
tym wygoda wszelka dodaną być powinna, rekwiruje Komisyę Porządkową 
Księstwa Mazowieckiego, ażeby, skutkując opinię, niezwłocznie przedsięwzięła 
kroki w zapewnieniu rezydencyi powyższym osobom, lub, gdyby jej jeszcze 
nie miały, obmyślenia i wygód wszelkich dostarczenia, że zaś, podług po- 
mienionego raportu, żona JW. Lewanda, w kamienicy pod Nr. 108 przy 
alicy Piwnej zostająca, dotąd nie jest zabezpieczoną, przeto Komisya Po- 
rządkowa i dla niej równe zabezpieczenia obmyśli. Nadto ta Komisya wy- 
znaczy z pomiędzy siebie nieodwłocznie osoby dwie do odebrania archiwum 
JP. Diwowa, w pałacu Szymanowskich będącego. Rzeczy zaś jego, do dal- 
szego urządzenia Rady (tymczasowo na wygody onegoż nieco udzieliwszy), 
od szkody i niebezpieczeństwa w tymże domn zapewni. 

[Przeprowadzenie więźniów nakazane] 

RZT... rekwiruje JP. Mokronowskiego, komendanta, ażeby jeńców 
rosyjskich, w cekhauzie znajdujących się, komendzie tamże pilnującej wydad 
zalecił i do przeprowadzenia ich z tegoż cekhauzu do pałacu Rzeczypo- 
spolitej, Brylowski zwanego, przyzwoiłą zabezpieczającą wartę przydał. 

[Redaktorom gazety odmienienie tytułu tejże gazety 
nakazane] 

RZT..., zważywszy, iż redaklorowie gazety zwanej dotąd Krajowa 
Oiiwiadczają się, że wolni od tyranii i od podłych autorów przez nią na- 
rzuconych, w obywatel.skim Polaka duchu dzieło swojo odtąd pisać będą, 
rozkazuje, ażeby tytuł nawet tej gazety, którego dotychczas godną nie była 
i który na niej przypominałby naigrawanie sromotnej niewoli, w jakiej się 



22. IV. RADY Z. T. 1794. 25 

utworzyła, nieodwłocznie odmienili, a niniejsze zalecenie Rady w pierwszym 
I numerze wydrukowali, pod karą zakazania onej. 

[Rekwizycya o wydanie Boskampa i Soldenhofa z pa- 
łacu Saskiego i tychże aresztowanie] 

RZT..., odpowiadając na żądanie, od JP Mokronowskiego, komendanta, 
oświadczone, rekwiruje Wydział Dyplomatyczny, aby zniósł się z sprawują- 
cym interesy dworu saskiego o wydanie pod areszt JPP. Boskampa i Sol- 
denhofa, którego zatwierdzenie spokojności publicznej wymaga. 

[Papiery kuryerowi Moskwy, w Siedlcach przytrzyma- 
nemu przez Głuchowskiego, odebrane i temuż wdzięczność 
i pamięć oświadczona] 

RZT..., przyjąwszy z największem ukontentowaniem wiadomość od 
JP. Jana Głuchowskiego, feldfebla, o patryotycznym jego czynie przytrzymania 
kuryera moskiewskiego w Siedlcach z papierami i też do swojej kancelaryi 
odebrawszy, aby miał wolny powrót do Siedlec i pomoc w drodze wszyst- 
kich obywatelów, gdzie się uda, obliguje, temuż wdzięczność i dalszą pamięć 
przyrzeka. 

[Dodanie osób do Sądu Kryminalnego i przysięga 
odebrana] 

RZT . . ., chcąc mieć czynności Sądu Kryminalnego nieprzerwanie 
odbywane, dla zapewnienia kompletu tegoż sądu, do już obranych i przy- 
sięgą obowiązanych wezwała JWW. Józefa Rogalińskiego, Michała Zakrzew- 
skiego i JPP. Henryka Jarzewicza i Jana Maryańskiego, od których przy- 
sięgę, rotą w ordynacyi przepisaną, odebrawszy, onychże w poczet pomie- 
nionych sędziów umieszcza. 

[Spław statków ze zbożem z Galicyi płynącym zabez- 
pieczony] 

RZT..., opinię Wydziału Dyplomatycznego zatwierdzając, zaleca ofi- 
cyalistom skarbowym, przy komorach nadbrzeżnych zostającym, ażeby statki 
ze zbożem, z Galicyi Wisłą do Gdańska spławiane, bez dawania żadnej for- 
malnej odpowiedzi komuśkolwiek, przepuszczali. 

[Archiwum w ratuszu na skład ofiar determinowane] 

Znajdując miejsce, przez prześwietną Komisyę Porządkową Księstwa 
Mazowieckiego do odbierania dobrowolnych ofiar wskazane, w archiwum 
ratuszowem miasta Warszawy, być dogodne temu celowi i zabezpieczające 
skład pomienionych ofiar, poleca gorliwości tejże Komisyi prędkie onegoż 
otwarcie i razem uwiadomienie całej publiczności o takowym otwarciu, 
a szczególniej o miejscu na składki przeznaczonem, potrzebne być sądzi, 
końcem zaś oddania pomienionego archiwum osobie, przez Komisyę wyzna- 
czyć się mianej, już regentowi zalecenia swoje wydała. 



sWI 



26 PROTOKÓŁY 22. IV. 

[Administracya magazynu i caiego majątku, wWarsza- 
wie znajdującego się. biskupa Kossakowskiego Komisyi 
Porządkowej polecona] 

RZT . . . Wtenczas gdy przemoc moskiewska, jak najlepiej w zamia- 
rach swoich na zgnębienie narodu od współrodaków usłużona, wszystkie 
najświętsze narodowe ustawy gwałciła, wtenczas kiedy taż przemoc nietylko 
skarb publiczny, ale i własność prywatną każdego obywatela szarpała, wła- 
śni rodacy, będąc do wszystkich prześladowań i ucisków gotowym dla Mo- 
skwy narzędziem, szukali w ruinie kraju, w ruinie jego dobra swoich pry- 
watnych zysków. Między takimi usługaczami despotyzmu, chciwymi jeszcze 
nagród za swoje bezbożne czyny, znajdował się i J. ksiądz Kossakowski, 
biskup, który, za pomocą przemocy moskiewskiej, dobra narodowe, a dawniej 
do biskupstwa krakowskiego należące, sobie przywłaszczywszy, zagarnął 
w samych remanentach, do skarbu należących, około 900.000 złotych, 
a trzymając też dobra blizko półtora roku, 700.000 złotych dochodu ro- 
cznego był uzurpatorem. W niniejszem powstaniu narodowem, gdzie ojczyzna 
prędkich wymaga potrzeb i gdzie każdy dobry obywatel z chęcią ofiarę 
z swego majątku niesie, nader sprawiedliwą jest rzeczą, ażeby naród, w szu- 
kaniu funduszów ku podźwignieniu swemu, dopominał się od uzurpatora 
swojej własności i powrócenia sobie tak bezprawnie wydartych dochodów, 
a zatem gdy J. ks. Kossakowski nietylko ma tu, w Warszawie, skład żelazny, 
z dóbr narodowych przez niego zagarniętych, którego użycie na obronę oj- 
czyzny konieczną jest potrzebą, ale ma oraz srebra stołowe i sumy, tak 
gotowe jako i w depozytach będące, które w części za nagrodę wydartych ' 
funduszów narodowi służyć mogą, przeto Rada uznaje nieodwłoczną być 
potrzebą tak tenże magazyn żelazny, jako i cały jego serwis, niemniej sumy "MA 
gotowe i depozytowe, niezwłocznie pod swoją administracyę, na pożytek " 
i dobro powstania narodowego, zabrać i uskutecznienie tego Komisyi Po- 
rządkowej, przez osoby z pomiędzy niej wyznaczyć się mające, za poprze- 
dniczym spisaniem porządnego inwentarza, tak żelastw na składzie się znaj- 
dujących, jako i sreber stołowych, i tych, wraz z sumami, nieodwłoczne za- 
branie, poleca. 

[Zalecenie Komisyi Porządkowej, ażeby srebra przez 
Księcia Prymasa ofiarowane odebrała] 

RZT..., z przyzwoitem gorliwości uwielbieniem odebrawszy od JO. 
Księcia J. Prymasa delegacyę z oświadczeniem ofiar sreber wszystkich 
swoich stołowych na dobro publiczne i żądaniem, ażeby osoby do spisania 
i odebrania takowych sreber wyznaczone zostały, poleca Komisyi Porządko- 
wej KMJę.slwa Mazowieckiego, ażeby do uskutecznienia takowego oświadczenia 
osoby z grona swego wybrała. 



22.IV. RADY Z. T. 1794. 27 

[Wydawanie paszportów przez Komisyę Porządkową 
wstrzymane] 

RZT powziąwszy wiadomość, iż wiele osób wyjeżdża z War- 
szawy za paszportami, na których znajduje się podpis Horalik, a widząc tem 
większą nieprzyzwoitość w tak łatwym wydawaniu paszportów, obliguje Ko- 
misyę Porządkową, ażeby nietylko pomienionemu JP. Koralikowi wydawania 
paszportów zabroniła, ale nadto wszystkich, do Komisyi Porządkowej celem 
zyskania paszportów udających się, do RZT odsyłała, która sama tylko sobie 
w tak niebezpiecznych momentach wydawanie paszportów zachowuje. 

[Asygnacya pułkownikowi Kwaśniewskiemu na zł. 1000] 

Odebrawszy żądanie pułkownika wolentaryuszów Kwaśniewskiego, aby 

był zasilony pieniędzmi na potrzebę pułku swego, RZT zaleca Komisyi 

Porządkowej, aby ta z percept, pod dyspozycyą jej znajdujących się, sumę 
I złotych polskich tysiąc do rąk i za kwitem pułkownika Kwaśniewskiego 
wypłacić rozkazała i te w ekspensa kasowe umieściła. 

[Szkatułki, od Pana Martini przyniesionej, Komisyi 
Porządkowej rewizya polecona] 

RZT..., odebrawszy od JP. Martini szkatułkę, w której pienią- 
dze zamknięte być mają, szkatułkę tęż pieczęcią zapieczętowawszy, do Ko- 
misyi Porządkowej onąż odsyła, zalecając, ażeby szkatułka ta rozpieczęto- 
wana i wszelkie depozyty w niej znajdujące się zregestrowane i w kasie 
Komisyi Porządkowej złożone zostały, jakie zaś w tejże szkatule efekty 
znajdować się będą, Komisya Porządkowa raportem swym Radzie doniesie 
i oddającemu tęż szkatułkę rewers wyda. 

[Polecenie niektórym osobom uformowania projektu 
względem pożyczki pieniędzy] 

RZT... wzywa ur, Jana Meisnera, Pothsa, Paschalisa, Friebesa, 
Bernau i wszystkich innych gorliwych obywateli, ażeby namyślić się ra- 
czyli względem pożyczki pieniędzy, na potrzeby obrony ojczyzny koniecznie 
potrzebne, i jakie w tej okoliczności ułożą projekty, te jak najprędzej Ra- 
dzie komunikować zechcą. 

[Asygnacya na złotych 2000 dana Raf ało wi czo wi, puł- 
kownikowi] 

RZT . . . zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby W. Janowi Rafałowiczowi, 
pułkownikowi pułku pieszego wolentaryuszów warszawskich, i za kwitem 
onegoż złotych 2000 wypłacić zaleciła. 

[Pieniądze odebrane od Hassanowicza do Komisyi Po- 
rządkowej odesłane] 

RZT , . ., odebrawszy paczkę z monetą od W. Hassanowicza, tę do 
Komisyi Porządkowej, celem złożenia onej w miejscu składu generalnego, 
odsyła i rewers oddawcy tego depozytu wydać zaleca. 



28 PROTOKÓŁY 22. IV.' 

[Nominacya oficyalistów loteryi] 

RZT . . ., mając na baczności całość dochodów skarbowych, gdy do- 
wiaduje się, że dyrektor loteryi w ostatniej rewolucyi życie utracił, przez co 
dyrekcya tejże loteryi zastanowioną została, przeto na miejsce zmarłego 
dyrektora loteryi, — Onufrego Luińskiego, kontraregestranta tejże loteryi, tym- 
czasowie nominuje, na miejsce zaś kontraregestranta — ur. Gepperta, pisarza 
tejże loteryi, ustanowionym mieć chce, czego egzekucyę Komisyi Porządko- 
wej poleca. 

[Zalecenie, ażeby wszelkie percepty skarbowe do Kasy 
Generalnej komportowane były i stan kasy codziennie był 
raportowany] 

RZT . . . zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby wszystkim oficyalistoin 
skarbowym, jakiegokolwiekbądź rodzaju kasy pod dozorem swoim mającym, 
stawić się przed sobą rozkazała, wszelką u nich znajdującą się perceptę do 
kasy komisyi swojej komportować dysponowała, i wpływ dalszych percept, 
ażeby żadnej, ile możności, nie miał przerwy, dozorowi i pilności tychże 
oficyalistów zaleciła, raczy oraz taż Komisya Porządkowa codziennie przesy- 
łać do Rady raporty, tak o stanie kasy, jako i innych dobrowolnych ofia- 
rach, które przez gorliwych obywateli czynione będą. ■ 

[Srebra Pułaskiego do odebrania zalecone] 

RZT..., z uwiadomienia o odebraniu przez JP. Zabłockiego, konsy- 
liarza, sreber JP. Pułaskiego, zaleca, iżby Komisya Porządkowa takowe 
srebra od tegoż JWP. Zabłockiego odebrała i złożyć nakazała. 

[Srebra i inne efekty, od administratorów odebrane 
złożone przez Kocha] 

RZT... JP. Koch, mający komendę nad aresztantami w wójtowskiej 
izbie, rzeczy różne, a między niemi i srebra od tychże aresztantów wzięte, 
złożył, na co mu się daje rewers. 

[Wyśledzenie i odebranie depozytów nieprzyjaciel- 
skich i innych osób polecone] 

RZT..., gdy potrzeba obrony ojczyzny wszystkich każe szukać spo- 
sobów, ażeby dzieło męstwa i cnoty wolnego hidu w swej utrzymać dziel- 
ności, tym końcem zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby raczyła jak najwięk- 
szej dołożyć staranności w wyszukaniu i wyśledzeniu wszelkich depozytów, 
tak z gorliwości obywatelskich w różnych miejscach złożonych, a od nieprzy- 
jaciół ojczyzny zdobytych, jako i tych, które w krytych miejscach prze- 
chowane być mogą, szczególniej zaś zechce Komisya Porządkowa zgroma- 
dzać wHzelkie pieniężne percepty i o wielości ich Radzie donosić, ponieważ 
zaś nieastanne wypadają potrzeby asygnowania pieniędzy na różne wy- 
prawy i nienchronne wydatki, przeto aby Rada uwiadomiona była, jaką sarnę 



23. IV. RADY Z. T. I79i. 29 

rozrządzić może, Komisya Porządkowa nieodwłocznie raport przysłać zechce 
o stanie kasy. 

[Asygnacya na zł. 5000 na potrzeby ludwisarni] 
RZT..., na przełożenie JW. Mokronowskiego, komendanta garnizonu 
warszawskiego, iż wymaga konieczna potrzeba pomnożenia fnnduszu na wy- 
datki ludwisarni, zaleca Komisyi Porządkowej, aby ta tymczasem do rąk i za 
kwitem ur. Szubalskiego kapitana, jako dyrektora ludwisarni, sumę złotych 
pięć tysięcy dziś wyliczyć dysponowała i tę między ekspensami umieściła. 
[Asygnacya na zł. 20000 na zamianę sreber] 
RZT . , ,, obwieszczenie do publiczności, aby wszystkie srebra i dro- 
gie sprzęty, na nieprzyjacielu zdobyte, do mennicy, dla większej cyrkulacyi 
pieniężnej, na zamianę za gotowe pieniądze oddawane były, a do zatrudnie- 
nia się lem wyznaczywszy osoby JPP. Bilskiego, Schillera, Baudan, Stanec- 
kiego, zaleca Komisyi Porządkowej, aby ta, dla większego zaufania przyno- 
szących rzeczy na zamianę pieniężną, wydała z kasy do rąk, za rewersem 
JP. Wierzbickiego, sumę złotych dwadzieścia tysięcy. 

[Deputacya do zamiany sreber oznaczona] 
RZT . . ., pragnąc, aby obwieszczenie do obywateli gorliwych i do 
dobra powszechnego przyczynić się chcących, względem znoszenia do men- 
nicy sreber wyszłe, pożądanemu odpowiedziało celowi, wyznacza osoby JPP. 
Schillera, Baudan, Slaneckiego, zalecając onym, aby jako przychylni losowi 
ojczyzny, tę przysługę przyjąwszy, do mennicy zeszli, taksowali i istotny 
walor wynalazłszy, o tem, przez wydane od siebie zaświadczenie, JP. Wierz- 
bickiego, kasę do zapłacenia tych sreber od Komisyi porządkowej mającego, 
uwiadomili oraz codziennie Radzie o swych czynnościach donosili; ażeby zaś 
czynność ta, dla dobra kraju przedsięwzięta, upoważnienie swoje i zupełną 
w publiczności ufność zyskała, Rada chce takowej deputacyi mieć nieod- 
stępnie przytomnego JP. Bilskiego, jako komisarza porządkowego Księstwa 
Mazowieckiego, któremu zwierzchni nad tą czynnością, jej ułatwieniem i Ra- 
dzie swej raportowaniem, dozór oddaje i dlatego rezolucyę tę Komisyi Po- 
rządkowej komunikować kancelaryi swojej zalecą. 



V. 
Działo się... dnia dwudziestego trzeciego miesiąca kwietnia roku 1794. 

[Uwolnienie z pod aresztu księdza Łabuńskiego] 
RZT . . ., z doniesienia sobie uczynionego od prześwietnego Departa- 
mentu interesów zagranicznych, listem do nas przez JW. Dzieduszyckiego 
pisanym, gdy ksiądz Wincenty Łabuiiski, kapelan ruski, usprawiedliwionym 



30 PROTOKÓŁY 23. IV. 

zostaje przez indagacyę JW. Dzieduszyckiego, dlatego z aresztu onego 
uwalniamy i, aby od nikogo nagabanym nie był, zalecamy, co mu jednak 
iż służyć do wyjazdu z Warszawy niema, ostrzegamy. 

[Nominacya Dolińskiego za adjutanta Rady] 

RZT... nominuje Stanisława Dolińskiego za adjutanta swego, który 
na się włożone obowiązki jak najściślej dopełniać powinien będzie. 

[Nominacya Dulfusa za adjutanta Rady] 

RZT... nominuje Henryka Dulfusa za adjutanta swego cywilno-woj- 
skowego, który na się włożone obowiązki jak najściślej dopełniać powinien 
będzie. 

[Rezolucya względem więźniów Woyniłłowicza i Bauera] 

RZT..., rezolwując notę przez W. Dobrskiego, podpułkownika i ko- 
mendanta arsenału, co do kategoryi aresztanta narodowego Woyniłłowicza, 
dozwala onemu dostarczyć wygód w proporcyi za jego własne pieniądze, 
takim jednak sposobem, ażeby do rąk W. Woyniłłowicza żadnych nie dawać 
pieniędzy, lecz to tylko kupić, co nieuchronna tegoż Woyniłłowicza wygoda 
wyciągać będzie, a to niema nigdy bez wiedzy komendanta arsenału na- 
stępować. Co się tyczy W. Bauera, ten, ażeby na miejscu, bez żadnej prze- 
miany i podług dawnej rezolucyi Rady, został. Rada jak najmocniej zaleca, 
chcąc ażeby wszelkie jej w tej mierze rozporządzenia bez żadnego tłóma- 
czenia i jak najściślej zachowane były. 

[Względem dostarczenia wygód osobom do legacyi ro- 
syjskiej należącym] 

RZT..., powziąwszy uwiadomienie, iż Wydział Dyplomatyczny, odpo- 
wiednio na zapytanie Komisyi Porządkowej, względem osób z korpusu dy- 
plomatycznego rosyjskiego, w detencyi będących, uczynione, z pośród siebie 
W. Debolego do wyrozumienia z osób tychże ich żądań wyznaczonym został, 
chcąc w dostarczaniu wygody wszelkiej dla powyższych osób, pod obroną 
prawa narodowego będących, ułatwić komunikacyę, determinuje, iż wszystko 
to, co przez W. Debolego dla osób JWW. Biihlera, Ascha, W W. Diwowa 
i Józefowicza żądanym będzie, Komisya Porządkowa, a raczej Dozór nad 
żywnością dla więźniów mający uskutecznić i niezwłocznie dostarczyć wi- 
nien będzie. 

[W zględem zwrócenia broni z arsenału wydanej] 

RZT... Obywatele i mieszkańcy miasta wolnego Warszawyl Kiedy 
oswobodzenie nagłe od nieprzyjaciela niezwłocznej wymagało obrony, wy- 
rzucano broń w cekhauzie i każdemu przychodzącemu po nią dawano. Lecz 
kiedy teraz ar^ulowaniem żołnierza naród stale i dzielnie bierze się ku 
zabezpieczenia swemu, a Ruda, z woli narodu obrana, bezprzestannie nad 
lem czawa, aby uformować regularne wojsko, które w tak prędkim razie 
w broń, nadewszystko dlatego, iż rozrzuconą została, urządzone być nie 



23. IV. RADY Z. T. 1794. 31 

może, obowiązuje się więc i zaklina na miłość ojczyzny obywateli i wszy- 
stkich mieszkańców, aby broń, w tym zaufaniu jedynie onym powierzoną, 
iżby się mieli ku obronie, w tym również zaufaniu, aby wojsko ku ich 
obronie co rychlej postawione być mogło, takową wszelką z cekhauzu sobie 
daną, do Departamentu Wojskowego, gdy sami służyć woli nie mają, od- 
syłali. Spodziewa się Rada, iż to jej zalecenie chętnie wypełnione będzie, 
a ktoby zaś nie chciał dopełnić tego i broń takową taił, tedy inni niechaj 
utajającego do wspomnianego Departamentu Wojskowego donoszą, a mieć 
będą nagrodę. 

[Paszport dla Osieckiego] 

RZT..., dla przyczyn sobie komunikowanych, przez JW. Szydłow- 
skiego, konsyliarza Rady swej, zaręczonych, a o potrzebie wyjazdu JP. Igna- 
cego Osieckiego do województwa Płockiego przekonywających, daje pomie- 
nionemu JP. Osieckiemu paszport, na mocy którego nietylko u rogatek war- 
szawskich ma być wolno przepuszczony, ale i dalszy przejazd niema mu 
być trudniony. 

[Sprowadzenie kasy celnej z Nowodworu nakazane] 
RZT . . ., mając sobie przez JP. Jakóba Nicałkiewicza, ekonoma ge- 
neralnego dóbr JO. księcia Stanisława Poniatowskiego, Nowydwór zwanych, 
doniesione, iż na tamecznej komorze celnej do 50.000 złotych gotowych 
znajdując się pieniędzy, z powodu wypadających z pod Zakroczyma Moska- 
łów i Prusaków w niebezpieczeństwie zabrania przez nieprzyjaciół pozo- 
staje, przeto temu zaradzając, rekwiruje JW. komendanta Warszawy i jej 
okolic, ażeby do transportowania tejże kasy do Warszawy i oddania jej 
Komisyi Porządkowej eskortę dostateczną wykomenderował, zaś JPP. oficya- 
listom skarbowym, przy komorze celnej Nowodworu będącym, zaleca, ażeby 
natychmiast pod tąż eskortą do Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowiec- 
kiego, w Warszawie agitującej się, kasę całą, jaka się tylko znajduje, spro- 
wadzili i oną za kwitem tejże Komisyi oddali. 

[Pozwolenie wy dania części bielizn y dla Szydło wskiej] 
RZT . . ., mając wzgląd na niewygodę JP. Szydłowskiej, starościny miel- 
nickiej, zaleca, aby Komisya Porządkowa pościel, jakąś część bielizny i gar- 
deroby, prócz sreber, broni, pieniędzy i innych drogich składów, które zlu- 
strować należy, zaraz wydać rozkazała, przydawszy tamże osobę zaufania 
swego, która Komisyi spisze raport wydanych rzeczy. 

[Ignacy Deybel uwolniony z pod aresztu] 
RZT . . ., za przełożeniem Departamentu Wojskowego prośby obywatela 
Mikołaja Deybla względem uwolnienia syna jego, Ignacego Deybla, dawniej 
w korpusie artyleryi W. Ks. Litewskiego, a teraz pomiędzy aresztantami 
rosyjskimi w niewolę wziętego, w prochowni osadzonego, przyjmuje oświad- 
czenie pomienionego Ignacego Deybla względem przyjęcia służby wojskowej 



iv. n 



33 PROTOKÓŁY 23. IV 

w korpusie nowoerygującym się wolentaryuszów, jako zaręczeniem mieszkań- 
ców miasta Warszawy wiarygodnych wsparte, i, celem uskutecznienia tegoż 
oświadczenia, rekwiruje prześwietną Komisyę Porządkową ziemi Warszaw- 
skiej, aby dla uwolnienia tegoż aresztanta przyzwoite daJa dyspozycye, któ- 
ren, skoro wolen będzie, natychmiast do korpusu wolentaryuszów zaciągnąć 
się ma. 

[Aresztowanie księcia Czetwertyńskiego] 

RZT..., gdy publiczność zabezpieczenia osoby księcia Czetwertyń- 
skiego, kasztelana przemyskiego, usilnie żąda, a ten u JW. posła szwedz- 
kiego w schronieniu ma się znajdować, zaczem Rada, na usilne żądanie 
publiczności, chcąc się zabezpieczyć osoby księcia Czetwertyńskiego, zaleca 
Departamentowi Interesów Zagranicznych, ażeby JW^. posła szwedzkiego 
o wydanie osoby księcia Czetwertyńskiego pod straż narodową rekwirować raczył. 

[Rewizya siodeł nakazana] 

RZT..., mając sobie w Radzie od Departamentu Wojskowego uczy- 
nione przełożenie względem najgwałtowniejszej potrzeby dostawiania siodeł, 
dlatego starszym JPP. cechmistrzom cechu siodlarskiego, aby do majstrów 
tegoż cechu wszystkich udawali się, siodła jakie mają zrewidowali, wielkość 
onych sporządzili, tę numerowali, a numerowanych taksę sporządziwszy, ięż, 
wraz z doniesieniem o nazwiskach i mieszkaniach tychże majstrów, do De- 
partamentu Wojskowego przynieśli, zalecamy. 

[Zalecenie Sądowi Kryminalnemu, ażeby w czynno- 
ściach swych postępował] 

RZT..., chcąc mieć spokojność publiczną jak najrychlej zabezpie- 
czoną, lubo najmniej nie wątpi w gorliwość osób do Sądu Kryminalnego 
wybranych, iż te najprzyzwoitszych ku temu użyją środków, z winnej je- 
dnak o wszystkie części powierzonego sobie rządu pieczołowitości, zna być 
obowiązkiem swoim polecić Sądowi Kryminalnemu, ażeby, gdy już jurys- 
dykcyę swoją w dniu wczorajszym zafundował, nasamprzód przedsięwziął 
odebranie raportów od wszystkich nad strażą więźniów przełożonych, a z tych 
o liczbie dotąd uwięzionych zawiadomiwszy się, zatrudnił się indagacyą 
onychże, tudzież dojściem powodów, dla jakich i kiedy aresztowanymi zo- 
stali; z takowej indagacyi poweźmie zapewne najdokładniejszą wiadomość 
o rodzajach zaskarżeń, a tem samem ułatwi sobie rozgatunkowanie osób, 
któreby z powodu oskarżeń przeciwko nim wszczętym do Sądu Najwyż- 
szego Kryminalnego, Aktem Powstania Narodowego w Krakowie oznaczonego, 
a które do Sądu jego właściwie, podług opisów już w tej mierze ogłoszę* 
nych, należały. Po uskutecznieniu więc tego, Rada nie może nie polecić naj- 
troskliwszej Sądu Kryminalnego baczności, ażeby aresztunci, mający należeć 
do Sądu Głównego Kryminalnego, z zachowaniem spokojności publicznej, 
najwarowniej strzełeni byli, at do rozrządzenia w tej mierze Najwyższej 



23. IV. RADY Z. T. 1794. 33 

Rady krajowej nastąpić mającego, ku czemu i Rada, za zniesieniem się 
z Sądem Kryminalnym, potrzebnych użyć nie omieszka środków. Względem 
zaś tych, co pod opis Sądu Kryminalnego podchodzą, Rada poleca temuż 
Sądowi, ażeby niezwłocznie oskarżycielom publicznym akt oskarżenia formo- 
wać kazał, a po uformowaniu osądzenie onych przyśpieszył. 

[Zalecenie drukowania rezolucyi i czynności Rady 
i Beri i ca do dozoru tego wybrany] 

RZT . . ., gdy wszelkie czynności swoje publiczności wiadome mieć 
i tym końcem oneż drukarni ogłaszać postanowiła, a dozór takowych dru- 
ków szczególniejszej wymaga baczności, do której JP. Hiacynt Berlica chęci 
swe ofiaruje, przeto Rada, przyjąwszy to jego oświadczenie, poleca onemuż 
dozór wszelkich druków i dlatego kancelaryę swoją, ażeby temuż wszelkie 
rezolucye i proklamacye, ogłoszenia przez druk potrzebujące, polecała, zaś 
samego JP. Berlicę, ażeby wydrukowaniem i publikacyą onych zatrudnił się, 
obowiązuje. 

[Przydanie osób do Komisyi Porządkowej] 

RZT . . . dla pomnażających się codziennie zatrudnień Komisyi Po- 
rządkowej, pragnąc, ażeby opisy jej najskuteczniej dopełniane być mogły, 
uznaje potrzebę powiększenia liczby osób, skład onejże stanowiących, i dla- 
tego JPP. Klemensa Jasińskiego, Hiacynta Dziarkowskiego i Jędrzeja Mon- 
frel do tegoż składu za współkomisarzy przydaje, a na miejscu JP. Mura- 
■dowicza JP. Witalisa Przybyło wskiego ustanawia. 

[Rekrut z Warszawy uchwalony] 

RZT... na przełożenie JW. Mokronowskiego, komendanta siły zbroj- 
nej, iż dla dokompletowania garnizonu warszawskiego potrzebuje 4840 żoł- 
nierza, zaufawszy obywatelstwu i gorliwości przykładnej współobywatelów 
i mieszkańców tej stolicy, rozłożenia rekruta na kominy miasta Warszawy 
nieodbitą znalazła potrzebę. A ponieważ 6 klas kominów prawem jest ude- 
terminowanych, z wziętej przeto względem każdej takowej klasy proporcyi 
tymczasowo uchwala się, aby cztery kominy pierwszej klasy przystawiły 
rekruta jednego, pięć kominów klasy drugiej rekruta jednego, sześć kominów 
klasy trzeciej rekruta jednego, siedm kominów klasy czwartej rekruta je- 
dnego, ośm kominów klasy piątej rekruta jednego, dziewięć kominów klasy 
szóstej rekruta jednego. Rekrut każdy powinien być zdrowy na ciele i zmy- 
słach, od ośmnastu do czterdziestu lat mający, przystawiony na koszary 
kadeckie i wydany za kwitem wyznaczonemu na to od komendanta ofice- 
rowi; a jak każdy cnotliwy obywatel nagłą potrzebę bronienia widzi ojczy- 
zny, tak aby bez zwłoki każdy przypadającego na siebie rekruta najdalej od 
czasu ogłoszonej tej uchwały w dni ośm przystawił, jak najmocniej zaleca, 
a ponieważ wypadać będzie często na kilku obywatelow jednego przystawić 

Akta Rządu Narodowego. 3 



34 PROTOKÓŁY 23. IV. 

rekruta, uZożenie zatem takowego między obywatelami rozkładu zostawia się 
ostatecznie JPP. wójtom cyrkułowym. 

[Zalecenie do wójtów względem przystawienia rekrutów] 

RZT..., potrzebę konieczną rekruta uznawszy i już w tej mierze urzą- 
dzenie swe względem wielości i sposobu przystawienia tegoż rekruta wy- 
dawszy, ażeby to rekrutowanie spieszniej i porządniej skutkowane było, za- 
leca PP. burmistrzom wydziałów, ażeby ci, porozumiawszy się z obywatelami 
swych cyrkułów, sposób przystawienia tychże rekrutów, względnie dymów 
oznaczonych, ułożyli, w jakiej wielości któren dom do przystawienia i umun- 
durowania rekruta ma się przyłożyć umiarkowanie uczynili, i tym sposobem 
przystawionych rekrutów do komendy za rewersami oddawali, to zaś mają 
niezwłocznie i jak najrychlej uskutecznić. 

[Znoszenie się Sądowi Kryminalnemu z Wydziałem Dy- 
plomatycznym względem papierów zalecone]. 

RZT..., wydawszy w dniu dzisiejszym rezolucyę do Wydziału Rady 
swej Dyplomatycznego, ażeby ten zbieraniem oraz rozgatunkowaniem papie- 
rów rosyjskich zatrudnił się i te, w czem ile razy związek mieć mogą 
z objektami Sądu Kryminalnego dotyczącymi się, onemuż komunikował, 
widzi przeto być potrzebą o takowej rezolucyi pomieniony Sąd Kryminalny 
uwiadomić, iżby potrzebne z Wydziałem Dyplomatycznym zniesienie się uczynił. 

[Przeprowadzenie więźniów nakazane] 

RZT... rekwiraje JP. komendanta warszawskiego, ażeby JP. Józefowi 
Łukaszewiczowi, sędziemu kryminalnemu, oddał przyzwoitą straż wojskową, 
któraby przeprowadzenie jeńców, z rezolucyi Sądu Kryminalnego nastąpić 
mające, zabezpieczyła i onychże w miejscu, do którego przeprowadzonymi 
zostaną, pilnowała. 

[Paszport Jaroszowi wydany] 

RZT..., dla przyczyn sobie przez Komisyę Porządkową Księstwa 
Mazowieckiego komunikowanych, a o potrzebie wyjazdu JP. Jana Jarosza, 
obywatela miasta Piaseczna, aż do miasta Tarczyna przekonywających, daje 
pomienionemn P. Janowi Jaroszowi paszport, na mocy którego nietylko 
u rogatek warszawskich ma być wolno przepuszczony, ale i dalszy przejazd, 
aż do miasta Tarczyna, niema mn być trudniony. 

[Zakaz więźniom używania tytuniu i palenia światła] 

RZT..., nie mogąc użyć dosyć troskliwości względem zabezpieczenia wię- 
źniów, po różnych miejscach rozsadzonych, a zwłaszcza mając najpilniejszą 
baczność na zachowanie spokojności obywatelskiej, które przez zaniedbany dozór 
nadwyrężone byćby mogło, przesyła powtórnie do Komisyi Porządkowej zle- 
cenie, ażeby w miejscach wszystkich, w których więźnie są osadzeni, a naj- 
izczególniej w ratusza, niedozwolone było używanie światła i palenie tytu- 
niu, a to pod odpowiedzią szczególną tych osób, które straż aresztantów 



23. IV. RADY Z. T. 1794. 35 

zleconą sobie mają. Chociaż zaś przez rezolucyę Rady zakazane jest, ażeby 
więźnie nie używali papieru i atramentu, z troskliwości jednak powtarza 
Rada dawniejszą swoją rezolucyę, z zaleceniem, ażeby Komisya Porządkowa 
osób trzy z pośród siebie deputowała, celem wyegzaminowania wszystkich 
miejsc więźniami osadzonych, gdzie najściślej uczynią egzamin, czyli więźnie 
mają papier, atrament, pióra, ołówek, i te znalazłszy, natychmiast to wszy- 
stko od więźniów odebrać rozkażą i nadal pod najsurowszą animadwersyą, 
a nawet doniesieniem o tem do Sądu Kryminalnego i podług wykroczenia 
ukaraniem, takowych objektów podsuwać i dostarczać pomienionym wię- 
źniom zakażą. 

[Pozwolenie dostarczania wygód Aschowi i Biihlerowi 
z zachowaniem ostrożności] 

RZT . . ., mając sobie przedłożoną potrzebę opatrzenia tak żywności, 
jako i innych nieodbitych potrzeb dla JPP. d'Asch i Biihler, w areszcie, 
w cekhauzie będących, wydaje dyspozycyę do komend, ich tamże strzegą- 
cych, ażeby osobom żywność, ubiór i tym podobne potrzeby dodać i do- 
starczyć onym pragnącym, za poprzednim zlustrowaniem rzeczy przynoszo- 
nych, aby w nich papierów, broni lub pieniędzy ukrytych nie było, wolnego 
wnijścia do nich dozwoliły, zastrzegając, ażeby przyzwoita ostrożność przy 
takowym wpuszczaniu zachowaną była. 

[Przystawienie broni Kownackiemu nakazane] 
RZT . . ., za przełożeniem Departamentu Wojskowego, o niedostatku broni 
ręcznej, tak dla infanteryi, jako i kawaleryi, niemniej strzelców nowego 
i starego zaciągów, donoszącego i potrzebę jak najprędszego robienia i przy- 
stawiania tejże broni przekładającego, rozkazuje JP. Kownackiemu, fabry- 
kantowi puszkarskiemu, i przełożonym fabryk strzelby kozienickich, ażeby, 
celem dostarczenia tejże broni wojsku Rzeczypospolitej, one jak najśpieszniej 
robić rozkazali i wszystkich rzemieślników puszkarskich, tamże egzystujących, 
do tejże użyli. 

[Względem nieruszania miejscowych armat] 
RZT . . ., mając sobie okazaną notę, przez JW. komendanta do Ko- 
misyi Porządkowej, względem obwieszczenia publiczności o mającym nastąpić 
cofnieniu armat, w mieście rozstawionych, podaną, lubo, w moc tej noty, 
już doniesienie do publiczności prezentowanym sobie miała, kiedy jednak 
z skutku nastąpić mogącego troskliwość obywatelów o ich bezpieczeństwo 
słusznie zatrwożoną by być mogła, przeto, jeżeli cofnienie której armaty, 
z miejsca w którym dotąd zostaje, w zamiarze reparacyi nieuchronnym być 
się pokaże, że toż miejsce, tymczasowo do zwrócenia onej, niezwłocznie inną 
armatą tegoż kalibru zastąpione być będzie powinno, determinuje. Nadal zaś 
JW. komendant żadnego posterunku ani armaty z miejsca swego, bez po- 
zwolenia wyraźnego Rady, ruszyć nie będzie mocen. 

3* 



36 PROTOKÓŁY 23. IV. 

[Urządzenie kancelaryi woj skow e j i nominacya regenta] 
RZT..., przychylając się do prośby i przełożenia Rogalińskiego, pisa- 
rza wojskowego, i całej kancelaryi wojskowej względem utrzymania onych 
na funkcyach, przez nich posiadanych; deklaruje, iż osoby tęż kancelaryę 
składające do Wydziału Wojskowego tymczisowie przyłącza, wszelkie zaś 
zażalenia, skargi i pretensye względem posiadanych przez nich placów za- 
wiesza do decyzyi i rozpoznania, za przybyciem Tadeusza Kościuszki, Naj- 
wyższego siły zbrojnej Naczelnika. Go się zaś tyczy funkcyi regenta likwi- 
dacyjnego i kasy, po postąpieniu Ośmiałowskiego, regenta, na pułkownika 
lekkiej kawaleryi, plac ten tymczasowie i powinności jego, wraz z szarżą 
przywiązaną, Szczepanowi Świniarskiemu poleca. 

[Asygnacya Pągowskiemu, pułkownikowi, dana na zł. 10.000] 
RZT... zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby z percept ogólnych wy- 
płaciła, za kwitem W. Pągowskiego, pułkownika wolentaryuszów konnych, 
sumę złotych polskich dziesięć tysięcy i tę inter ekspensy zapisać rozkazała. 
[Kozłowski na pisarza loteryi nominowany] 
RZT..., ponieważ JP. Geppert, funkcyę pisarza loteryi dotąd posia- 
dający, za rezolucyą Rady de die 22 praesentis zaszłą, na funkcyę kontra- 
regestranta jest nominowany, przeto na miejsce jego i na tąż funkcyę pisa- 
rza loteryi ur. Walentego Kozłowskiego przywraca i ustanawia, jako dawniej 
na tęż funkcyę nominowanego. 

[Rekwizycya do komendanta względem wysłania woj- 
ska w pomoc Woyczyńskiemu do ziemi czerskiej] 

RZT . . ., na przełożenie JP. Woyczyńskiego generała-majora, nomino- 
wanego od Najwyższego władzy wojskowej Naczelnika, i za złożeniem przez 
tegoż ordynansu, pod dniem 13 kwietnia, z obozu pod Bosutowem, ażeby 
w ziemi czerskiej i powiecie bielskim najsilniej nieprzyjaciela obrotom 
przeszkadzał i operacye wojenne zaczynał, rozkazuje JP. komendantowi war- 
szawskiemu, ażeby temuż, dla zasłony powstającego obywatelstwa i wybrania 
kantonów, natychmiast wojska regularnego, kawaleryi i piechoty, udzielił 
i armat, w proporcyi zaufania; że brygada Ożarowskiego już się tu zbliża, 
która to komenda tam, gdzie generał uzna potrzebę, ruszy i dalszych jego 
słuchać będzie rozkazów. 

VI. 

Działo się ... dnia dwudziestego czwartego miesiąca Icwietnia 1794 rolia. 

[Depatacya do wydawania paszportów], 
RZT . . ., kiedy mimo innych objeklów, onę otaczających, znajduje obo- 
wiązek dogodzenia koniecznej potrzebie, a oraz zabezpieczenia siebie w po- 



24. IV. RADY Z. T. 1794. 37 

winnej ostrożności, dlaczego wymierzając rychłe w tej mierze zaradzenie, by 
obywatele, jakoteż inne osoby do miasta Warszawy przybywające i z niego 
wyjeżdżać chcące, szkód w interesach swych nie ponosili, a wszelka wzglę- 
dem tegoż wyjazdu zachowana była przezorność, wyznacza osoby, jako to: 
Jana Pluskwińskiego, Lalewicza, Chevalier, Zabłockiego regenta Komisyi 
Edukacyjnej, Kuszewskiego metrykanta i Adama Mędrzeckiego, którym to 
osobom, jako gorliwym o dobro powszechne obywatelom, aby, w komplecie 
osób trzech, wszystkie osoby, z miasta Warszawy wyjazdu żądające i pasz- 
portu potrzebujące, egzaminowali, przyczyny przyjazdu i wyjazdu śledzili, one 
rozważyli, a, uznawszy żądanie wyjazdu której osoby być słusznem i obo- 
jętności żadnej nie podlegającem, tej wyjazdu, nie inaczej jednak, jak za 
paszportem, przez prezydenta Rady podpisanym, dozwolili, onym poleca. 

[Paszport Gutakowskiemu dany] 

RZT . . ., ponieważ JW. Gutakowbki, mając gwałtowną potrzebę wyje- 
chania z Warszawy z dwoma powozami do Kampinosa, a znając jego gor- 
liwy patryotyzra, zaleca straży lub komendzie każdej, ażeby pomienionego 
JW. Gutakowskiego nigdzie nie przytrzymywała i onemu drogi nie tamowała. 

[Względem składania broni] 

RZT . . ., mając sobie doniesione, że Departament Wojskowy niema 
miejsca dogodnego do złożenia broni, którą obywatele, w moc wyszłego już 
do nich od Rady zalecenia, składać zapewne nie omieszkają, przeto, tak 
końcem ułatwienia sposobności w składaniu broni, jakoteż w potrzebie obrony 
łatwości znowu dostania takowej, obwieszcza obywateli, ażeby broń nie już 
do Departamentu Wojskowego, lecz cechy do swych cechmistrzów, inni zaś 
obywatele do swych wójtów lub też w miejsca przez nich wyznaczone, odda- 
wana była. 

[Wyznaczenie domu dla rekrutów Rottenburga] 

RZT..., na przełożenie W. Rottenburga, pułkownika wolentaryuszów, 
iż w domu Radziwiłłowski zwanym, dla zajęcia onego lokatorów, wolentaryu- 
szów mieścić nie można, zaleca Komisyi Porządkowej, iżby ta dom obszerny 
dla tegoż Rottenburga, pułkownika wolentaryuszów, wynajęła. 

[Przydanie osób do Komisyi Porządkowej] 

RZT . . ., przychylając się do żądania Komisyi Porządkowej, za człon- 
ków jej składu nominuje JPP. Kubickiego architekta, Okraszewskiego, Che- 
valier, Glińskiego i nadto, pragnąc mieć oddane tejże Komisyi czynności 
najskuteczniej dopełniane, do już nominowanych JPP. Franciszka Skarbka, 
Rudzkiego, Franciszka Kijewskiego, Wojciecha Sleżańskiego, Telesfora Bile- 
wicza, Bonifacego Chmielewskiego i Macieja Łyszkiewicza przydaje. 

[Względem zapewnienia się o konferency ach w zamku 
być m aj ących] 

RZT . . ., mając sobie doniesione, że przy bibliotece i stancyi, w której 



38 PROTOKÓŁY 2L IV. 

Albertrandy bibliotekarz przebywa, ma stać warta ścisła, nikogo nie prze- 
puszczająca, i że tam konferencye się odprawują, do których wchodzić mają 
ks. Ghigiotti i JP. Littlepage, niemniej, że tam ma być sekretne schronienie 
się Moskałów, komunikuje tę wiadomość Wydziałowi swemu, do interesów 
zagranicznych wyznaczonemu, ażeby w tej mierze jak najdokładniej zechciał 
się uwiadomić i wyniknąć stąd mogącym skutkom zaradził. 

[Przeprowadzenie więźniów nakazane] 

RZT . . ., ufna w obywatelskich chęciach JO. księcia Aleksandra Lu- 
bomirskiego i JW. Chreptowicza, rajtszule przy pałacach ich dla dogodniej- 
szego więźniów zabezpieczenia tymczasowie przeznacza, mieć chcąc, ażeby 
do takowych rajtszul więźnie, tak w pałacu Bryło wski zwanym, jako i w cek- 
hauzie osadzeni, sami tylko gemejni i unteroficerowie, niezwłocznie pod przy- 
zwoitą strażą wojskową przeprowadzeni i pod takąż w nich pilnowani byli. 
Dla czego rekwirnje JW. komendanta warszawskiego, ażeby do pomienionego 
przeprowadzenia dostateczną wartę przydał. 

[Wzgląd okazany osobom do legacyi rosyjskiej należą- 
cym i innym] 

RZT . . ., powziąwszy wiadomość od Wydziału Dyplomatycznego, iż, po- 
mimo osób JPP. Blihlera, Ascha, Diwowa i Józefowicza, jeszcze osoby nastę- 
pujące, jako to: de Becher i Sokołowski konsyliarze, Biełgunow i Le- 
wanda asesorowie, Kochowski i Kotenius majorowie, oraz baron Hoch- 
stetter, przy poselstwie JP. Biihlera będący, Stojewski i Waniewicz kape- 
lani, Weincuchtel generał, wraz z żonami i dziećmi do składu dyplomaty- 
cznego należą, a żony generałów Chruszczowa, Gagarina, pułkownikowa Czy- 
czerinowa do względów i zapewnienia osób swych mają prawo, chcąc tak 
dla tychże osób, jako i innych powyżej wymienionych, w dostarczaniu wy- 
gód, przez nie żądających, ułatwić komunikacyę i względem nich jak naj- 
mocniej zapewnić się, determinuje niniejszem rozrządzeniem, iżby tak po- 
wyższe w szczególności osoby, jako i aresztanci narodowi z miejsc różnych 
detencyi swojej do pałacu Rzeczypospolitej, Bryło wski zwanego, niezwłocznie 
przeprowadzeni zostali i tam w pokojach, w miarę dystynkcyi charakterów 
swoich, domieszczeni, w wygody wszelkie, jakie W. Deboli, z Wydziału Dy- 
plomatycznego do wyrozumienia ich żądań wyznaczony, wymieni i wskaże, 
opatrywani, celem zaś zapewnienia łatwości w dostarczeniu tych wygód 
JP. Meisnera do W. Debołego przydaje i, znoszenie się z onym wspólne 
polecając, potrzeb wszelkich dostarczenie poleca. Do straży zaś osób tych 
wszy.stkich konfraternię kupiecką starszą i młodziańską, złotniczą i jubiler- 
ską, jako z gorliwości obywatelskiej tę usługę na siebie z chęcią przyjmu- 
jące, dodaje, mieć chcąc, ażeby, w ilości potrzebie odpowiedniej warty takowe 
utrzymując, pilność i baczność jak najmocniejszą zachowały i jak najściślej 
zarządzenia Rady, względem niedozwalunia komunikacyi tak aresztantom 



24. IV. RADY Z. T. 1794. S9 

między sobą, jako i z innymi obcymi, uskuteczniały. Do której to warty 
komendant siły zbrojnej warszawskiej co noc patrole, w takiej jak dotąd 
bywały liczbie, dodawać będzie i instrukcye oficerowi z kupców, wartę trzy- 
mającemu, przepisad nie omieszka. 

[Paszport Dzierzbickiemu wydany] 

RZT . . ,, mając sobie przełożone powody koniecznego wyjazdu z War- 
szawy ur. Franciszka Dzierzbickiego do dóbr swych Żabia Wola, daje po- 
zwolenie temuż ur. Franciszkowi Dzierzbickiemu, wraz z żoną swoją i dwoma 
ludźmi, wolnego wyjazdu z zaleceniem, aby nigdzie zatrzymywanym nie był. 

[Paszport Singerowi wydany] 

RZT . . . JP. Maksymilianowi Singerowi, ażeby z Warszawy bez prze- 
szkody był wypuszczonym i w drodze wolny przejazd znajdował, niniejszy 
paszport udziela. 

[Pozwolenie wnijścia do aresztowanych Zabiełłów So- 
bolewskiemu i Gutakowskiemu dane] 

RZT . . . pozwala JW. Sobolewskiemu, kasztelanowi warszawskiemu, 
iżby z panią Zabiełłową widywać się mógł i onejże jedzenie dwa razy dnia 
przesyłać, równegoż pozwolenia i JW. Gutakowskiemu, podkomorzemu W. 
Ks. Lit., udziela. Szyldwach ma stać za drzwiami, oficer jednak ma być 
przytomny wtenczas, gdy powyższe osoby, na mocy teraźniejszego pozwole- 
nia, znajdować się będą aż do dnia jutrzejszego. 

[Paszport Sierpińskiemu wydany] 

RZT . . . obywatelowi Leopoldowi Sierpińskiemu, ażeby z Warszawy 
bez przeszkody był wypuszczonym i w drodze wolny przejazd znajdował, 
niniejszy paszport udziela. 

[Żądanie Weyliba, cyrulika, do Komisyi Porządkowej 
odesłane] 

RZT . . ., mając sobie przez JP. Jana Weyliba, chirurga medyka, prze- 
łożone obywatelskie chęci, iż on talentem swoim chce być usłużnym publi- 
czności w teraźniejszych jej potrzebach, odsyła tegoż JP. Jana Weyliba do 
Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby onemuż sposobność 
uskutecznienia tych chęci dała. 

[Odpowiedź względem żądania aresztowania osób] 

RZT . , ., odpowiadając na zapytanie Sądu Kryminalnego, oświadcza, że 
osoby, żądające aresztu na wielu obwinionych, przed siebie przywoławszy, 
zaspokoiła troskliwość onychże układem swoim, iż nikt z Warszawy bez 
paszportu wypuszczonym nie będzie. Gdyby jednak pomimo tego żądanie 
aresztowań ponowione być miało, natenczas Rada nie ubliży skutecznych 
użyć środków, którymiby żądania, z gorliwości obywatelskich pochodzące, 
z ubezpieczeniem spokojności pogodzone zostały. 



40 PROTOKÓŁY 24. IV. 

[Dozór nad więźniami pilniejszy zalecony] 

RZT . . ., lubo nie wątpiąc o gorliwości Komisyi Porządkowej w do- 
pełnianiu obowiązków, przez nią dla dobra Ojczyzny przedsięwziętych, gdy 
jednak obowiązki te, jako obszerne, dzielnej baczności potrzebują, a szcze- 
gólnie w okolicznościach naglących, między któremi Rada nie może nie liczyć 
opatrzenie potrzeb dla więźniów, zaradzenie ich chorobom i zabezpieczenie 
miejsc, w których są osadzeni, dlaczego na miłość Ojczyzny zagrzewa i za- 
klina Komisyę Porządkową, ażeby do już wybranej w tym objekcie depu- 
tacyi przydała więcej jeszcze z grona swego osób, któreby wspólnie nieod 
włócznie i jak najskuteczniej powyższe obowiązki dopełniły. 

[Paszport Hoże ckiemu dany] 

RZT . . ., odpowiadając na przełożenie ze strony JP. Józefa Rożeckiego 
pisarza czerskiego, uczynione, iż on, rekrutów przywiózłszy do Komisyi Po 
rządkowej, nazad do dóbr powrócić i więcej onychże przystawić pragnie 
paszport onemuż wydaje i, ażeby tak w Warszawie, jako i w okolicach jej, 
przejazdu tamowanego nie miał, komendantom wszystkim zaleca. 

[Ulokowanie kasy w zamku] 

RZT..., przychylając się do żądania Komisyi Porządkowej, w dniu 
dzisiejszym podanego, daje zupełne zalecenie Komisyi Porządkowej, ażeby ta 
kasę generalną wszelkich dochodów w zamku Jego Królewskiej Mości tam, 
gdzie dawniej kasa generalna Rzeczypospolitej znajdowała się, ulokowała 
i o to gdzie należy rekwirowała. • 

[Zalecenie Komisyi Porządkowej odebrania do kasy 
zł, 106.000 od kasyera Księstwa Mazowieckiego i ażeby do 
ofiar odbierania 2 osoby z pomiędzy siebie wyznaczyła] 

RZT . . ., odebrawszy raport ur. kasyera prowincyi mazowieckiej o znaj- 
dujących się w tejże kasie stu sześciu tysiącach złotych polskich, zaleca 
Komisyi Porządkowej, ażeby tęż perceptę do kasy generalnej odebreJa i w bi- 
lans perce pt zapisała, zaleca tudzież powtórnie Komisyi Porządkowej, ażeby 
do wszystkich osób i miejsc, w których percepty skarbowe lub srebra, przez 
gorliwych obywateli na obronę Ojczyzny oddane, znajdują się, rekwizycyę 
uczyniła, a szczególniej, ażeby w arsenale o wydanie zabranej kasy moskiew- 
skiej i przez gorliwy lud tamże zaprowadzonej rekwirowała, i gdy zupełną 
wiadomość Komisya Porządkowa o wszelkich kasach, tudzież o srebrach na 
obronę ojczyzny oddanych, poweźmie, niezwłocznie, tak o jednym jako i dru- 
gim objekcie, raport Radzie aczyni. Co się zaś tyczy innych efektów, które 
gorliwość obywatelska na ratunek Ojczyzny poświęciła, do tego Komisya 
wyznaczyć powinna z pośród siebie najmniej dwie osoby, które, obrawszy 
miejsce na sUad generalny pomienionych efektów i tychże specyfikacyę uło- 
żywszy, raport o tem Komisyi Porządkowej in pleno uczynić mają. Poczem 



1 



2Ł IV. RADY Z. T. 1794. 41 

Komisya, z przyłączeniem kopii specyfikacyi wspomnianych efektów, Radę 
raportem zawiadomi. 

[Doktorowi wnijście do Tomatisa pozwolone] 

RZT... daje pozwolenie JP. Bottmanowi, medycyny doktorowi, iżby 
ten, dła poratowania zdrowia JP. Tomatisa, w areszcie będącego, w przy- 
tomności obywatela, wartę odbywającego, osiadłego, językiem tym samym 
mówiącego, z JP. Tomatisem widywać się mógł, 

[Umundurowanie artyleryi] 

RZT.. , wyszczególnienie potrzeb i koszta na umundurowanie głów 
korpusu artyleryi koronnej, przez JP. Deybla, pułkownika tegoż korpusu, po- 
dane, a przez JP. Mokronowskiego, komendanta miasta Warszawy, podpisane, 
odebrawszy, zleca Wydziałowi Wojskowemu, ażeby ten za zniesieniem się 
z Departamentem Skarbowym, nieodwłocznie takowe uskutecznił. 

[Zapewnienie komendanta o wypłaceniu pieniędzy na 
wszelkie potrzeby i o odebranej kasie rosyjskiej] 

RZT..., rezolwując notę, przez JW. komendanta siły zbrojnej war- 
szawskiej, pod dniem 23 miesiąca i roku bieżących, względem przeniesienia 
kasy rosyjskiej do kasy generalnej wojskowej podaną, determinuje, iż, za 
każdą JW. komendanta rekwizycyą na potrzeby wojska, sumy, przez niego 
asygnowane, z kasy generalnej wypłacać będzie, kasa zaś rosyjska, że do 
kasy generalnej wniesiona jest, deklaruje. 

[Urządzenie względem broni, u obywatelów być mogą- 
cej i w czasie alarmu skąd im dostarczoną będzie] 

RZT . . ., tłómacząc zamiar obwieszczenia, względem złożenia broni przez 
obywatelów pod dniem 23 wydanego, stanowi, iż wszyscy obywatele, po- 
sesyonaci i cechowi, mogą natychmiast iść w miejsca składu broni i te za 
zapisaniem się w protokół, przy którym jeden z komisarzów Komisyi Po- 
rządkowej przytomnym być ma, odebrać, reszta zaś broni, jaka w składach 
pomienionych pozostanie, złożona będzie proporcyonalnie w każdym cyrkule 
z należącą do niej amunicyą. Wójci cyrkułowi i starsi konfraternii i cechów 
staranie mieć będą, ażeby miejsce na skład broni i amunicyi, do cyrkułu ich 
przeznaczonej, tak obierane było, iżby od ognia było zabezpieczone i ile 
możności w środku cyrkułu wyznaczone. Daje się zaś zupełna wolność cyr- 
kułom wyznaczenia dwóch lub trzech miejsc w jednym cyrkule do składania 
broni i amunicyi; miejsca te opatrzone być powinny obwachami, ze straży 
obywatelskiej złożonymi, przy których dobosz z bębnem, dla dania znaku 
w czasie alarmu, znajdować się będzie, który bez wyraźnej woli prezydenta 
samego wzruszanym być nie powinien. Skoro tylko w bęben cyrkułowy na 
alarm uderzą, wolno natenczas będzie każdemu obywatelowi udać się do 
składu cyrkułowego bvoni i tam potrzebną broń sobie obrać, gdy zaś przy- 
czyna alarmu ustanie, spodziewa się Rada po gorliwości obywatelskiej, że 



42 PROTOKÓŁY 24. IV. 

ci, którzy uzbrojeni bronią ze składów cyrkułowych zostali, tęż broń napo- 
wrót do składów zwrócą, ażeby w czasie powtórnego alarmu obywatele bez 
broni nie zostali i to, co ich od nieprzyjaciela zasłonić może, utraconem 
nie było. 

[Ażeby komendant raporty Radzie pozdawał i osoby do 
krygsrechtu nominował] 

RZT . . . Ponieważ Radzie wiele na tern zależy, aby wiedziała istotny 
stan siły zbrojnej garnizonu warszawskiego, zaczem żąda od JW. komendanta, 
aby niezwłocznie wielość wojska, pod komendą jego zostającego, przez Wy- 
dział Wojskowy Radzie zaraportował i następnie takowe raporty kontynuo- 
wał. Równie, co się tyczy wszelkich wiadomości o obrotach i sile wojska 
nieprzyjacielskiego, aby jakiekolwiek od szpiegów zasiągnie, one Wydziałowi 
wojskowemu wcześnie komunikował. Do ułożenia składu krygsrechtu poda 
JW. komendant listę oficerów, raz na zawsze, którzy w Wydziale Wojsko- 
wym, cum voce decisiva w takowym sądzie wojskowym zasiadać mają. 

[Przeprowadzenie aresztantów z sali ratuszowej za- 
lecone] 

Gdy Wydział Dyplomatyczny, rewizyę papierów wszelkich w czasie 
powstania zabranych uskutecznić mający, dotąd poruczonego sobie zlecenia, 
dla nieoznaczenia miejsca ku składowi onych i rewizyi tej odbywaniu, usku- 
tecznić nie może, zaczem Komisya Porządkowa Księstwa Mazowieckiego 
w ziemi warszawskiej nadewszystko salę na drugiem piętrze w ratuszu mia- 
sta, po lewej ręce od wchodu będącą, z aresztantów tamże osadzonych 
oswobodzić niezwłocznie nakaże i miejsce to, jako na sesye Wydziału Dy- 
plomatycznego i skład papierów wszystkich wyznaczone, najdalej do dnia 
jatrzejszego uprzątnąć zaleci. Co zaś do lokacyi aresztantów i przeniesienia 
onych dotyczę się, przepis Rady wogóle sobie dany uskuteczni. 

[Lokowanie Gagarinowej i Czyczerinowej u ministra 
angielskiego pozwolone] 

RZT,.., odebrawszy opinię przez Wydział Dyplomatyczny, na prośbę 
JW. Gardinera, ministra dworu angielskiego, do JW. Debolego pismem za- 
niesioną, względem dozwolenia schronienia w domu jego księżnie Gagarino- 
wej i JP. Czyczerinowej, za zaręką, przez niegoż dać się miana, przynie- 
sioną, deklaruje, iż przetransportowanie osób tych z miejsc detencyi do domu 
JW. ministra angielskiego nastąpić może, wszakże nie inaczej, jak za zarę- 
czeniem na piśmie dać się mianym, iż o-^oby te z domu JW. ministra, do 
dalszego Rady urządzenia, nie usuną się. 

[Łapiński przydany do dozoru druków] 

RZT... Gdy wiele na tern zależy, aby wszelkie urządzenia, jako to: 
proklamacye, ochwaty, doniesienia, dzienniki i inne, od nas Rady wychodzące, 
pisma, do publicznej wiadomości regtiiarnie, do urzędów miejskich, ziem- 



24. IV. RADY Z. T. 179i. 43 

skich, parafii, a przez nie do obywatelstwa i wszelkich mieszkańców, do- 
chodziły, dlaczego ustanawiamy przy nas, Radzie, ekspedycyonarz druków 
i intendentem onego JP. Kazimierza Łapińskiego naznaczamy, który wszy- 
stkie takowe pisma, z kancelaryi Rady wychodzące, sam do druku podawać, 
wielość drukować mających się egzemplarzy rozrządzać, one do urzędów 
ziemskich, miejskich i parafii za rewersami odsyłać, protokół ekspedycyi ta- 
kowej trzymać i najmocniej, aby inne urządzenia, nie autoryzowane od nas, 
Rady, partykularnie drukowane i rozdawane nie były, przestrzegać i wier- 
nie o tem kancelaryę Rady uwiadamiać i raporty do niej oddawać będzie. 

[Odebranie kufra moskiewskiego z pałacu Ogińskich 
polecone] 

RZT..., na doniesienie JP. Głuchowskiego, furyera, kuryerem z Sie- 
dlec przybyłego, iż kufer ze srebrem i pieniędzmi moskiewski w pałacn 
JW. Ogińskiej umieszczony znajduje się, poleca Komisyi Porządkowej, aby 
ta osoby do indagowania o rzeczonym kufrze, spisania tego wszystkiego, 
coby się w nim znajdowało i ubezpieczenia onego wyznaczyła i te, wraz 
z JP. Głuchowskim, natychmiast zesłała. 

[Asygnacya dana Sierpińskiemu na złotych czerwo- 
nych 150] 

RZT . . ., na przełożenie Wydziału Wojskowego, zaleca Komisyi Po- 
rządkowej, aby ta do rąk i za kwitem JP. Sierpińskiego, w ważnej ekspe- 
dycyi jechać mającego, sumę czerwonych złotych sto pięćdziesiąt wyliczyć 
dysponowała. 

[Komportacya protokółów ofiar, podczas zeszłego Sejmn 
czynionych, nakazana] 

RZT . . . zaleca JP. Andrzejowi Mikorskiemu, ażeby ten, w dniu dzi- 
siejszym, na godzinę trzecią popołudniową, protokóły wszystkie ofiar, pod- 
czas zeszłego Sejmu czteroletniego warszawskiego przez obywateli zapisanych 
lub oddanych, jakoteż wyekspensowanych, do domu JP. Meisnera, jako miej- 
sca agitującej się Rady pożyczkowej, pod przewodnictwem Zajączka, kon- 
syliarza Rady, komportował. 

[Asygnacya Rottenburgowi dana na zł. 9000] 

RZT..., na przełożenie JP. Rottenburga, pułkownika legionu wolen- 
taryuszów, zaleca Komisyi Porządkowej, aby ta, z percept pod swem za- 
rządzeniem mianych, na potrzebę tymczasową, do zaciągu ludzi do tegoż 
legionu, konieczną sumę złotych dziewięć tysięcy do rąk i za kwitem JP. 
Rottenburga, pułkownika, wyliczyć dysponowała. 

(Sukno temuż do wydania nakazane] 

RZT . . ., że zaś sukno białe i granatowe pod dyspozycyą JP. Czoł- 
hańskiego, burgrabiego pałacu Rzeczypospolitej, Rrylowski zwanego, znajduje 
się, które do umundurowania rzeczonego legionu użytem być może, zaczem 



u PROTOKOŁY 24. IV. 

poleca tejże Komisyi Porządkowej, aby wspomnianego JP. Czołhańskiego 
o wydanie sukna białego łokci . . ., zaś sukna granatowego łokci . . . rekwi- 
rowała i wydad one za kwitem JP. Rottenburga rozkazała. 

[Asygnacya dla Roszkowskiego, chorążego gwardyi] 

RZT . . ., na wniesienie JP. Wybickiego, konsyliarza Wydziału Woj- 
skowego, zaleca Komisyi Porządkowej, aby ta, na ręce JWP. Roszkov/skiego, 
chorążego gwardyi koronnej, na niektóre wojskowe konieczne potrzeby kwotę 
czerwonych złotych dziesięć? wyliczyła, 

[Sprowadzenie lin do mostu zalecone] 

RZT..., na przełożenie, iż wymaga potrzeba do wystawienia mostu, 
iżby jak najprędzej przystawione były liny z Gdańska, do wystawienia spie- 
sznego mostu potrzebne, zaleca JP. Janowi Meisnerowi, iżby te liny jak 
najprędzej lądem sprowadził. 

[Asygnacya, na sukno do umundurowania i na zł. 66007 
gr. 24 na potrzeby artyleryi Mokronowskiemu, komendan- 
towi, wydana] 

RZT..., mając sobie przełożone od Wydziału Wojskowego o potrzebie 
umundurowania korpusu artyleryi koronnej i dostarczenia temuż korpusowi 
sukna zielonego łokci 4303Y2ł białego OOSSYgi czarnego 679^/^, sukna na 
płaszcze 5889, zaś na guziki, płótna, na robotę mundurów, na koszule, 
halsztuki, buty, rękawice, kaszkiety, troki do płaszczów, wyjąwszy wstążki 
do włosów, które, gdy są ncięte, stają się przeto niepotrzebne, podług wy- 
szczególnienia osobnego potrzeb i kosztu na umundurowanie dziewięćset 
sześciu głów korpusu artyleryi koronnej, przez JW. Mokronowskiego, komen- 
danta i generała siły zbrojnej, podpisanego dnia 24 praesentis, podanego 
i w archiwum Rady znajdującego się, zł. 66007 groszy 24, zaleca Komisyi 
Porządkowej, aby wyż wymienioną liczbę łokci sukna ur. Czołhańskiemu, 
burgrabiemu pałacu Rzeczypospolitej, sumę zaś pomienioną zł. 66007 gr. 24 
z kasy generalnej skarbowej wydać i wypłacić zaleciła i tę inter expensas 
zwiększenia sił krajowych umieścić dysponowała. 



VII. 
Działo się .... dnia dwadziestego piątego mieHiąca kwietnia 1794 roku. 

[Ustanowienie Komisaryaln Wojennego] 

Gdy porządek, pośpiech i dogodność w najrychlejszem wystawieniu 
siły zbrojnej narodowej, na odparcie i pogrom nieprzyjaciół, ziemię naszą 
napastujących, wymagają koniecznie ciągłego i systematycznego urządzenia 
wszelkich potrzeb wojennych, RZT, pod naczelnictwem Tadeusza Kościuszki, 



25. IV. RADY Z. T. 1794. -fó 

przekonawszy się o koniecznej potrzebie ustanowienia w tym celu Komisa- 
ryatu Wojennego, następujące względem niego przepisuje reguły i ustawy: 

1°. Komisaryat ten składać się będzie z osób 24, inclusive generała 
majora Cichockiego i majora Orłowskiego, dyrekcyę nad protokółami i bu- 
chalteryą mających. 

2°. Komisaryat ten dzielić się będzie na cztery departamenty: pier- 
wszy Departament broni i lazaretów, drugi Departament umundurowania, 
trzeci Departament żywności i furażów, czwarty Departament koni 
i wszelkiego zaprzęgu. 

3°. Wszystkie te departamenty sesye swoje szczególne, całodzienne, 
miewać będą w pałacu biskupa krakowskiego, gdzie każdy respectwe o rze- 
czach swojego wydziału naradzać się, tyczące uskutecznić powinien będzie, 
a plenum, na sesyi, codziennie o godzinie umówionej zszedłszy się, refero- 
wane sobie przez departamenty respectwe materye prowizorye decydować ma. 

4®. Wszystkie decyzye, m pleno wypadłe, wraz z opisaniem sposobu 
uskutecznienia onych, jaki się najdogodniejszym zamiarom pośpiechu zdawać 
będzie, przez Cichockiego, generała -majora, lub w zastępstwie onego ze 
składu komisaryatowego delegowanego w Wydziale Wojskowym, do finalnej 
decyzyi Rady mają być przedłożone. 

5°. Komisaryat in pleno mieć będzie protokół jeden czynności ogól- 
nych i całą buchalteryę w osobnych księgach departamentu, zaś każdy 
szczególnie po pierwszym protokóle czynności swych i regestratury, respectwe 
swego wydziału, utrzymywać będzie. 

G**. Komplet do decyzyi in pleno, oprócz Cichockiego, generała-majora. 
i Orłowskiego, majora, ma się składać tak, aby przynajmniej jedna osoba 
z każdego departamentu wraz z nimi przytomna była. 

T^. Komplet w departamencie do uformowania opinii z trzech osób 
składać się będzie. 

8". Wszystkie materye, tak in pleno, jako i w departamentach, plti- 
ralitate decydowane będą, w przypadku zaś paritatis prezydujący respective 
one rozwiązywać będzie. 

9". Wszelkie liwerunki nie wprzód następować będą powinny przez 
Komisaryat Wojenny, pokąd najmniej trzema dniami nie zostanie, przynaj- 
mniej w tysiąc egzemplarzach, rozdrukowane obwieszczenie z dokładnem 
opisaniem, co, w jaki sposób, z jakiemi warunkami, jak wiele i na jaki 
termin ma być liwerowane, a za najmniejszą cenę przystawić podejmują- 
cemu się liwerunek oddany być powinien, za poprzednią kaucyą. Kontrakty 
wszystkie z liwerantami mają być warowane tym opisem, że ktoby w do- 
stawieniu terminu uchybił i autentycznymi dowodami przyczyn uchybienia 
takowego nie usprawiedliwił, tedy połowę wartości kontraktowania swego na 
rzecz skarbu narodowego wypłacić powinien, lub potrąconą mu będzie, nadto 



46 



PROTOKÓŁY 



25. IV. 



wszystkie takowe kontrakty natychmiast powinny być komportowane do 
archiwum Wojskowego Wydziału. 

10°. Nominacya osób do składu komisaryatowego, podział ich na de 
partamenty, tudzież ustanowienie liczby osób kancelaryę składających wy-* 
szczególnia się jak następuje: 

Komisaryat wojenny siły zbrojnej narodowej: 

Naczelnicy dyrekcyę mający nad protokółami i buchalteryą: Cichocki' 
generał-major, Orłowski major, Czyżewski. 

Osoby kancelaryę centralną składający: Walter, Lebius, Bystrowski, 
Pacygiewicz, Konopka służący, dawniej przy kancelaryi komisaryatowej będący. 

Pierwszy Departament broni i lazaretów: Naczelnicy: Halman ka- 
pitan artyleryi, Antony kapitan gwardyi pieszej koronnej, Bergonzoni gene- | 
ralnego sztabu medyk, Miinkenbek, Antoni Chevalier, Jędrzej Monfrel, Schadel J 
Ad vocem consultatitam : Kownacki dyrektor fabryki broni kozienickiej, Gzoł- 
hański dyrektor składa żelaznego skarbowego. Naczelnicy do dozora 
lazaretów: Bonnar kapitan, Teszner ditto; dwóch kancelistów. 

Drugi Departament umundurowania: Naczelnicy: Michalczewski 
major gwardyi konnej koronnej, Bauman kapitan i kwatermistrz, Michler, 
Friebes starszy, Bogdanowicz młodszy. Oficyaliści: Aniołek, Grzybowski 
dwóch kancelistów. 

Trzeci Departament żywności i furażu: Naczelnicy: Grzymała ma- 
jor, Bielski kapitan, Molski porucznik, Beddoski pułkownika Szultz obywatel 
i Łyszkiewicz, Sztejnert młodszy, Królikiewicz chorąży, Gaszyński porucznik. 
Oficyaliści: Moroz kapitan, Karbowski ditto, bankmajster dawny Ebeling; 
dwóch kancelistów. 

Czwarty Departament koni i zaprzęgu wszelkiego: Naczelnicy: 
Frejer kapitan i kwatermistrz gwardyi konnej koronnej, Tymieniecki poru- 
cznik, Mikołaj Witoff, Wejzbek młody. Oficyaliści: Bracz chorąży, Stę- 
życki ditto; dwóch kancelistów. 

Który to układ Komisaryatii komunikowany byd ma przez Wydział 
Wojskowy prześwietnej Komisyi Porządkowej, końcem, aby od obowiązków 
przyjętych na Komisaryat uwolnioną była, w związku tylko z Komisaryatem 
zostawała. 

[Ofiary na zeszłym Sejmie czynione nakazane do ode- 
brania] 

RZT... zaleca Wydziałowi Skarbowemu, iżby rekwirował wydanie 
kfiąg ofiar, na sejmie pod lasku Małachowskiego zapisywanych, i do lustro- 
wania takowych zapisów osohy z pomiędzy oficyalistów skarbowych i mu- 
nicypalnych wyznaczył, a ktokolwiek w tych księgach ofiarę dla Rzeczypo- 
spolitej zapisa), a dotąd nie oddał, ażeby był rek wirowany o jej oddanie, 



25. IV. RADY Z. T. 1794. 47 

jako o dJug Rzeczypospolitej, czego egzekucya Komisyi Porządkowej, za re- 
zolucyą Rady, polecona będzie, a komu powrócone zostały, ażeby do skarbu 
zwrócił. 

[Wydanie sukien do Komisaryatu nakazane] 
Gdy Komisaryat Wojenny ku prędszemu i łatwiejszemu opatrzeniu 
siły zbrojnej narodowej ustanowiony został, a w zeszłej Komisyi Skarbjwej 
sukna, na własność publiczną złożone, znajdują się, przeto RZT... poleca 
Wydziałowi Skarbowemu, ażeby zalecenia swoje do oficyalistów skarbowych 
dał, iżby ci niezwłocznie sukna i to wszystko, cokolwiek do umundurowania 
należącego pod swoim dozorem mieć mogą, na rekwizycyę i za kwitem 
Komisaryatu Wojennego wydali. 

[Ustanowienie Deputacyi do dozoru nad więźniami]. 
RZT . . ., przestrzegając wygody i bezpieczeństwa więźniów wojennych 
i krajowych, wyznacza Deputacyę z dziesięciu osób, to jest: JPP. Hurtycha, 
Horodyńskiego, Zadra, Gastla, Gagatkiewicza, Meniona, Switanowskiego, Wa- 
silewskiego, Dziarkowskiego, Weylib, którzy szczególnie dozorem i bezpie- 
czeństwem wszystkich więźniów zatradniać się będą. Deputacya ta od ni- 
kogo rozkazów przyjmować, ani nikomu raportów dawać, prócz samej tylko 
Rady, niepowinna. Celem opatrzenia wygód dla aresztantów, zgłosić się 
powinna Deputacya do Rady o ekspens, jakiej te wygody potrzebować będą. 
Domy wygodniejsze taż Deputacya dla pomieszczenia aresztantów opatrzy 
i najmie, wielość głów podług rang niezwłocznie opisze, a o stanie ich zdro- 
wia, co środa i sobota, do Rady raporty czynić będzie, — tego dopełnić 
ustanowiona przez Radę do więźniów Deputacya nie zaniedba. Ostrzega zaś 
Rada, że z deputowanych osób wyż wymienionych nikt pojedynczo do aresz- 
tantów żadnej klasy wchodzić niema, lecz najmniej trzy osoby razem być 
musi, gdy rewizya tychże przedsięwzięta będzie. Gdy zaś usługa ta publiczna 
więcej osób sztuki lekarskiej i chirurgicznej wyciągać będzie, JPP. lekarze 
do tej publicznej wysługi innych stanu swego zwołać są umocowani. Ponie- 
waż zaś dotąd Sąd Kryminalny i Porządkowa Komisya opatrzeniem i bez- 
pieczeństwem więźniów zatrudniały się, więc Deputacya ta tak z Sądem 
Kryminalnym, jako i z Komisyą Porządkową znieść się powinna, ażeby w tej 
okoliczności potrzebnej zasięgnąć mogła informacyi. Rezolucya ta, ażeby tak 
Sądowi Kryminalnemu, jako i Komisyi Porządkowej komunikowana była, 
oraz ażeby wszystkie wyż wyrażone osoby o niniejszej rezolucyi Rady uwia- 
domione były, kancelaryi swojej zaleca. 

[Wydanie sukien dla artyleryi Czołhańskiemu nakazane] 

RZT mając sobie przełożone od Wydziału Wojskowego o potrzebie 

umundurowania korpusu artyleryi koronnej i dostarczenia temuż korpusowi 
sukna zielonego, białego, czarnego i szarego, zaleca ur. Czołhańskiemu, bur- 
grabiemu pałacu Rzeczypospolitej, Brylowski zwanego, ażeby wydał z maga- 



i8 PROTOKÓŁY 25. IV. 

zynu skarbowego łokci sukna zielonego 1 508^2 ? białego 1962, czarnego 
679, szarego na płaszcze 5066^4, a to za kwitem ur. Deybla, pułkownika 
artyleryi koronnej. 

[Asygnacya na zł. 66.370 gr. 6 na umundurowanie ar- 
tyleryi] 

RZT..., mając sobie przełożone od Wydziału Wojskowego o potrzebie 
wypłacenia korpusowi artyleryi koronnej sumy zł. 66.370 gr. 6 na guziki, 
płótna, robotę mundurów, koszule, halszluki, buty, rękawice, kaszkiety i troki do 
płaszczów, zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby zaleciła kasie generalnej, iżby 
ta do rąk i za kwitem W. Deybla, pułkownika, sumę wyż rzeczoną zł. 66.370 
gr. 6 wypłaciła i tę między ekspensami zwiększenia sił krajowych umieścić 
dysponowała. I 

[Przydanie osób do Komisyi Paszportowej] 

RZT..., gdy niektóre osoby, do badania przyczyn od potrzebujących 
paszportów do wyjazdu z Warszawy przez rezolucyę Rady na dniu wczo- 
rajszym wyznaczone, w Warszawie nie znajdują się, obowiązki zaś tychże 
deputowanych ciągłej potrzebują pilności i należytej baczności, zaczem, chcąc 
w pracy wyznaczonym osobom uczynić ulgę, do wyznaczonych już osób 
nominuje jeszcze osoby ur. Piotra Dzwon kowskiego, Antoniego Mianowskiego, 
Żakowskiego i Jana Białobrzeskiego, którzy przepisy wzmiankowanej rezo- 
lucyl Rady, łącznie z poprzedniczo wyznaczonerai osobami, dopełniać będą. 

[Ustanowienie trzech kasyerów] 

RZT . . ., chcąc percepty skarbowe najmocniej zabezpieczyć i tak wpływ, 
jako i wychód onych najporządniej zapewnić, ustanawia trzech kasyerów 
generalnych, to jest ur. Biernackiego, dawniej superintendenta kasy gene- 
ralnej, Mroczkiewicza, regenta stemplowanego i Ignacego Andrychewicza, 
dawnego kasyera miejskiego, którzy po jednym kluczu do kasy generalnej 
odbiorą, bilans percepty i ekspensy uformują, żadnej percepty bez wyraźnej 
rezolucyi Komisyi Porządkowej, na mocy rezolucyi Rady wydanej, nie przyjmą 
ani wypłacą, co sobota i środa stan kasy Komisyi Porządkowej podadzą 
i nigdy kasy bez przytomności wszystkich trzech kasyerów otwierać nie będą. 
Rezolucyi tej egzekucyę niezwłoczną Rada Komisyi Porządkowej polecając, 
mieć chce, ażeby równie stan kasy w dni środowe i sobotnie przez Komisyę 
Porządkową do Rady był podawany. 

[Ustanowienie Deputacyi do odbierania ofiar] 

RZT..., zważając nawal interesów i zatrudnień, któremi Komisya Po- 
rządkowa jest obarczona, i chcąc nietylko przez zmniejszenie pracy tejże 
Komisyi nłatwić egzekucyę rezolucyom od Rady wychodzącym, ale oraz 
przekonać ind o nieustannych Rady usiłowaniach o jego dobro, .szczęśliwość 
i tpokojność, oraz otrzymanie najściślejszego porządku i konserwacyę pa- 
tryotycznych jego ofiar, ustanawia Depatacyę do odbierania ofiar tak w pie- 



25. IV. RADY Z. T. 1794. Ł9 

niądzach jako i innych efektach, przez gorliwość obywatelską składanych, do 
czego nominuje i zaprasza: ur. Antoniego Maradowicza, Wilkanowskiego 
regenta tabacznego, Wosidłę, Oszelewskiego, Chądzyńskiego, Ludwika Kocha, 
Wojciecha Kujawskiego, Baranowskiego, Krzysztofowicza, Rzempołuskiego, 
Zielińskiego, Maryańskiego kupca, Rocha Różańskiego, którzy w którymkol- 
wiek z domów publicznych wybiorą miejsce, tak do składu efektów jako 
i do trzymania protokółów ofiar i inwentarzów rzeczy ofiarowanych. O pie- 
niądzach zaś wszystkich, które z ofiar składane będą, Deputacya o nich we 
•wtorek i piątek raport do Rady dawać będzie, która, odebrawszy raport, 
rezolucyę do Komisyi Porządkowej, celem złożenia sumy zebranej w Kasie 
generalnej skarbowej, wyda. Że zaś gorliwość obywatelska daje w ofierze 
różne zsypki, więc Deputacya dla konserwacyi onych najmie spichrze lub 
domy bezpieczne, ponieważ zaś dotąd ofiary dobrowolne po różnych miej- 
scach zapisywane i składane były, przeto Rada zaleca najprzód Komisyi Po- 
rządkowej, ażeby tak protokóły ofiar jako i same ofiary, w składzie swoim 
znajdujące się, do Deputacyi do odbierania ofiar wyznaczonej oddała, ktoby 
zaś konie lub wozy w ofierze dał, te Deputacya do Komisaryatu Wojsko- 
wego odsyłać powinna; potem zaleca Rada wszystkim osobom w cyrkułach, 
protokóły ofiar i ofiary u siebie mającym, ażeby tak pierwsze jako i drugie 
do Deputacyi do ofiar wyznaczonej oddawali, a Deputacya raport, w którym 
wszystkie szczegóły ofiar znajdować się powinny, ten do Rady w czasie 
jak najprędszym podać ma. 

[Asygnacya na zł. 9.000 dla korpusu strzelców, przez So- 
kolnickiego erygującego się] 

RZT... zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby z percept ogólnych na 
erekcyę korpusu strzelców województw wielkopolskich, pod przewodnictwem 
pułkownika JP. Sokolnickiego, złotych dziewięć tysięcy do rąk i za rewersem 
JP. Rymkiewicza, podpułkownika tegoż korpusu, z Kasy generalnej skarbowej 
wypłacić rozkazała. 

[Zawieszenie nominacyi Kozłowskiego, na pisarza lo- 
teryi mianowanego] 

RZT..., ponieważ oficyaliści loteryi podaną do Rady notą przedkładają, 
iż, od czasów dawnych przy loteryi amplojowanymi będąc, nomłnacyą JP. 
Kozłowskiego na pisarza ukrzywdzonymi być się znajdują, przeto Rada, za- 
wieszając ważność rezolucyi swojej, względem ur. Kozłowskiego wydanej, 
i oddając sprawiedliwość zasługom tychże oficyalistów loteryi, zaleca, ażeby 
na funkcye wakujące z porządku nadchodzący oficyaliści postąpili, czego 
egzekucyę Wydziałowi Skarbowemu poleca. 

[Świniarski przy sekretaryi Rady zachowany] 

RZT..., przychylając się do prośby Szczepana Świniarskiego, przez re- 
zolucyę Rady do tymczasowego zastępowania funkcyi regenta likwidacyi i kas 

Akta Rządu Narodowego. 4 



M PROTOKÓŁY 26. IV. 

wojskowych wezwanego, o uwolnienie od obowiązków tejże funkcyi dla za- 
trudnień oddzielnych zaniesionej, sądzi za rzecz słuszną zadosyć uczynić po- 
mienionemu żądaniu, zachowując go jednak przy stopniu w kancelaryi Rady 
i szarży, w powyższej rezolucyi wyrażonej. . 



VIII. 
Działo się ... dnia dwudziestego szóstego miesiąca kwietnia 1794 rolcu. 

[Raport o związku litewskim] 

Z woli Rady dla wiadomości publicznej. — Dnia dwudziestego pią- 
tego wieczorem odebrała Rada raport od Andrzeja Kazanowskiego, pułko- 
wnika siły zbrojnej narodowej, od Jana Stryjeńskiego, szefa gwardyi konnej 
litewskiej, i innych obywateli, w Zabłudowie dnia 24 aprila datowany, któ- 
rym uwiadamiają, iż, zagrzani przykładem gorliwych obywateli korony, wzięli 
przed się determinacyę uczynienia aktu Powstania Narodu pod naczelni- 
ctwem Tadeusza Kościuszki. Dnia 16 praesentis Ghlewiński, generał-major, 
w Szawlach się związał i, poszedłszy prosto do Lukoni, gdzie się Kossa- 
kowski, z woli narodu targowickiego hetman, znajdował, napadł na niego 
niespodzianie, który sam jeden z adjutantem ucieczką ratował się. Do tak 
chwalebnej obrony narodu skłoniony, Azulewicz, pułkownik, do Sokółki przy- 
maszerował dla osłonienia pułku drugiego pieszego, tam konsystującego, gdzie 
gdy pułk Bielaka takoż się złączy, oraz cnotliwi obywatele, którzy się już 
zebrali i codzień zbierają, spodziewać się należy korpusu dosyć mocnego. 
Takowy zamiar obywatelów Księstwa Litewskiego starała się Rada ile mo- 
żności wesprzeć i spodziewa się wkrótce o pomyślnych z tego wypadłych 
skutkach publiczność uwiadomić. 

[Doniesienie Kościuszce o akcesie litewskim i odesła- 
nie knryera napowrót] 

RZT..., odebrawszy doniesienie przez JP. Pokubiattę, obywatela litew- 
skiego, o uczynionym w Szawlach powstaniu obywatelów litewskich pod 
przewodnictwem generała Chlewińskiego, stosownie do Aktu Powstania Naj- 
wyższego Naczelnika siły zbrojnej narodowej, Tadeusza Kościuszki, wiadomość 
lak pomyślną temuż Najwyższemu Naczelnikowi przesłać nie omieszka, JP. 
Pokubiacie zwrot do generała Chlewińskiego zaleca i o uczynionej przez 
niego relacyi zaświadcza. 

[Zł. 3.000 na potrzeby ubogich Folkmitowi wydane] 

RZT,.,, odebrawszy uwiadomienie od JP. Samuela Folkmita o znajdu- 
jącej się kasie 3.000 złotych polskich, do ubogich należącej się, a na ra- 
tusza miasta Warszawy złożonej, zaleca Deputacyi do przyjmowania ofiar 



26. IV. RADY Z. T. 1794. 61 

wyznaczonej (pod której kluczem taż kasa znajduje się), ażeby takowąż kasę, 
w skrzyni złożoną, JP. Folkmitowi wydała, zaś samego JP. Folkmita upomina, 
ażeby nią stosownie do jej przeznaczenia dysponował, z warunkiem zdania 
z niej rachunku, podług dalszego Rady urządzenia. 

[Żyd Herszek do Sądu kryminalnego odesłany] 

RZT..., mając sobie przyprowadzonego starozakonnego Herszka Benia- 
mina (jak się być powiada z Warszawy), który, z powodu przebrania się 
i znalezionego przy nim papieru, sprawiedliwemu popadł porozumieniu, odsyła 
onegoż do Sądu kryminalnego, ażeby tam wyegzaminowanym i. gdy winnym 
się być okaże, za poprzedzającem przekonaniem, osądzonym i ukaranym 
został, papier oraz przy nim znaleziony przyłącza. 

[Dodanie osób do Deputacyi nad więźniami] 

RZT..., ponieważ Deputacya dozorcza więźniów donosi, iż osoby wy- 
znaczone do niej nie będą mogły zadosyd uczynić zamiarom włożonych na 
nich obowiązków, przez nacisk wielu ułatwić się mających okoliczności, 
przeto do Deputacyi pomienionęj dozorczej dodaje osoby: z sądów krymi- 
nalnych JPP. Morawskiego i Maryańskiego, z Komisyi Porządkowej JPP. 
Sapalskiego i Sierakowskiego, z Komisaryatu JP. Czołhańskiego, jakoteż JPP. 
Antoniego Zabłockiego konsula bywszego, Domaszewskiego, Lasockiego, Wa- 
lentego Heringa, Walentego Szczęskiego, o których gorliwości przekonana 
będąc, do tej usługi publicznej wyznacza. 

[Gra loteryi zapewniona] 

RZT..., odpowiadając na przełożenie Komisyi Porządkowej, iżby fundusz 
i wypłata dla grających w loteryę zabezpieczone były, deklaruje, iż fundusz 
takowy zwyczajem dawnym i w podobnej sumie dla grających zabezpieczo- 
nym mieć chce. Go się zaś tyczy prezydowania przy ciągnieniu następują- 
cem loteryi, Rada mieć chce, ażeby jeden z komisarzów porządkowych ta- 
kową prezydencyę zastępował; ponieważ zaś z raportu przez ur. Mikorskiego, 
regenta Komisyi skarbowej koronnej, do Komisyi Porządkowej uczynionego 
okazuje się, iż znajdujące się w ręku niegdyś ur. Hiża, dyrektora loteryi, 
bilety na niedoszłą loteryę na pałac Rzeczypospolitej Brylowski zwany, po- 
rozrzucane i podarte przez rabunek domu zostały, więc Rada, nim stoso- 
wniej sze do tej okoliczności wyda rozrządzenie, spodziewa się tymczasem, 
że nikt z obywatelów, przez wzgląd wydarzeń, któremi też bilety zatracone 
zostały, pretensyi za nie do skarbu formować nie będzie. 

[Zachęcenie obywateli litewskich do przystawienia ko- 
ni pod artylery ę] 

RZT .... Przezacni obywatele! Już zapewne doszła do waszej wiado- 
mości ta szczęśliwa rewolucya, którą duchem gorliwości obywatelskiej na- 
przeciw przemocy nieprzyjaciela przedsięwziąwszy, dokonaliśmy szczęśliwie. 
Odbierając pożądane wiadomości, że podobnymże gorliwości duchem zajęci 

4r 



52 PROTOKÓŁY 26. IV. 

obywatele w prowincyi Wielkiego Księstwa Litewskiego już równie z nami 
do oswobodzenia kraju i ocalenia onego egzystencyi ubiegają się, dogadzając 
ich żądaniu i prośbie, siłą naszą zbrojną ich zamiar wzmocnić przedsię- 
wzięliśmy; w tym przeto celu przesyłając współobywatelom naszym armat 
sztuk cztery z amunicyą pod konwojem oficera i ośmiu kanonierów, gdy 
dojście onych na miejsce przeznaczone jak najrychlejsze ważnym dla nich 
jest objektem, na miłość ojczyzny zaklinamy was, abyście dostarczaniem koni 
transport tej artyleryi jak najśpieszniej ułatwić raczyli. Nigdy usługa dla kraju 
droższa być nie może nad tę, której po was wymaga ta nagła potrzeba. 
Ufamy waszej cnocie, przekonani, że interes kraju, będąc wspólnym, i przez 
was, godni obywatele, z narodem będzie dzielony. 

[Przydanie czwartego kasy era] 

RZT..., chcąc mieć czynności, w dniu wczorajszym trzem kasyerom od 
siebie postanowionym polecone, tem skuteczniej i prędzej dopełniane, do 
liczby ich JP. Ignacego Krzysztofowicza, jako i dawniej kasą miejską z przy- 
kładną gorliwością zarządzającego, i teraz do dozoru kasy, przez Komisyę 
Porządkową Księstwa Mazowieckiego postanowionego, przydaje i onemuż 
wspólne z pomienionymi Irzema kasyerami ułatwienie interesów kasowych 
poleca. 

[Wypłacenie złotych 2.000 Piotrowskiemu pułkowni- 
kowi] 

RZT... rekwiruje prześwietną Komisyę Porządkową Księstwa Mazowie- 
ckiego, ziemi warszawskiej, aby zaleciła wypłacenie Piotrowskiemu, pułko- 
wnikowi lekkiego pułku, z Kasy generalnej na żołd i ekspensy tegoż pułku 
złotych polskich dwa tysiące i takową sumę w ekspensie na wystawienie 
siły zbrojnej umieściła. 

[Objaśnienie sądownictwa kryminalnego] 

RZT.... Współobywatele mieszkańcy! W przytomności waszej przez Radę 
wybrani sędziowie kryminalni uroczystą wykonali przysięgę, w przytomności 
waszej ogłoszone zostały przepisy tego sądu, ażeby i sędziowie wiedzieli, co 
pełnić mają, i waszej, współobywatele, doszło wiadomości, czego po nich 
iądać możecie. Rada uwielbia gorliwość waszą, ażeby osadzeni pod strażą 
o występki przeciw narodowi sądzeni, przekonani i ukarani zostali, bo biada 
temu krajowi, który występkom pobłaża; nie małem nieszczęść naszych 
źródłem była bezkarność zbrodni; lecz należy, współobywatele, ażeby wszystko 
przyzwoicie i w swoim miśjsca się działo. Dźwigając się z bezrządu, nie po- 
wracajmy do niego zbytkiem gorliwości naszej. Wszak sami, współobywatele, 
wiecie najlepiej, że za pomocą Boga wyparłszy z pośrodka nas nieprzyjaciół 
naszych, przystąpiliśmy do Aktn Powstania Narodowego, w Krakowie pod 
niezwyciężonym Tadeuszem Kościuszką uchwalonego, i że tymczasową tylko 
i zastępczą atworzyliśmy Radę aż do przybycia tego Naczelnika z Radą 



26. rV. RADY Z. T. 179*. 53 

Najwyższą Narodową. Aktem tegoż samego Powstania wymierzenie kary za 
występki przeciw narodowi zostawione jest Głównemu i Najwyższemu Są- 
dowi Kryminalnemu, miejscowym zaś sądom kryminalnym oddane te tylko 
osoby, któreby przeciw temuż Aktowi Powstania wzburzenia czynić i spo- 
kojność publiczną nadwyrężać odważały się. Ani więc Rada przeciw Aktowi 
Powstania, do którego się łączyła, przeciwnych Sądowi kryminalnemu opi- 
sów dawać, ani Sąd nad też opisy postępować jest mocen bez naruszenia 
tego świętego związku, od którego szczęście i sława całego narodu polskiego 
zależy. Trzymajmy się, współobywatele, tego ogniwa, które nas łączy, sza- 
nujmy między nami porządek, ażeby nieprzyjaciel, co czuwa z zemstą swoją 
na nas, znalazł nas rządnych w domu, walecznych w boju; doświadczył 
klęską swoją, co może siła skrzywdzonego narodu, w samym więc tylko nie- 
porządku naszym położył nadzieje swoje. Współobywatele! pokażmy mu i tu, 
że się myli względem nas^ bądźmy rządnymi, bądźmy posłusznymi władzom, 
któreśmy przyjęli, nie odbierajmy im raz danej ufności. Jeszcze raz powta- 
rza wam Rada, współobywatele! że tego trwałość chwalebnego przedsię- 
wzięcia wymaga, tego bezpieczeństwo kraju potrzebuje, ażeby zbrodnie 
przeciw narodowi przykładną zgromione zostały karą, ale nie może wam nic 
przełożyć, że to nie do Sądu miejscowego, ale do Sądu Głównego na- 
leży. Już nie tak dalekie jest przybycie jego w to miasto, ułatwia mu drogę 
zwycięstwy swemi szanowny Naczelnik Tadeusz Kościuszko; wtenczas gor- 
liwość wasza obywatelska uwieńczona zostanie, wtenczas zbrodnia zasłużoną 
odbierze karę niezwłocznie, bo Rada wszystkie ku temu najskuteczniejsze 
przedsięwzięła kroki, zabezpieczyła osoby o te występki obwinione, zleciła 
najśpieszniejsze ułożenie papierów, nieprzyjacielowi zabranych, z których 
czerpane być mogą przeciw nim dowody. Macie więc, współobywatele, 
wszystko, co troskliwość waszą zaspokoić powinnD. Co do innych występków, 
i Aktem Powstania Narodowego i opisem Rady Sądowi kryminalnemu 
poleconych, nie ubliży wam ten Sąd przyzwoitej wymierzyć sprawiedli- 
wości. 

Już wam, współobywatele, udzieliła w dniu dzisiejszym Rada tych 
wszystkich wiadomości, które miała sama, a które was przekonać powinny, 
że duch gorliwości obywatelskiej zajął serca poczciwych w innych Polski 
częściach. Odzyskanie wolności, obrona ojczyzny stała się już rzeczą po- 
wszechną, wiedzieć jednak powinniście, że w Księstwie Litewskiem Wawrzecki, 
poseł brasławski w Sejmie pod laską Stanisława Małachowskiego, Sołtan, 
marszałek nadworny litewski, Działyński, szef regimentu (który tak dzielnie 
do wspólnej obrony waszej się przyłożył), Michał Brzostowski, starosta puński, 
Radziszewski, chorąży powiatu starodubskiego, wszyscy ci obywatele do- 
świadczonej cnoty i z patryotycznych swych chęci znani, zatrzymani są przez 



54 PROTOKÓŁY 26. IV. 

nieprzyjaciela. Pokonanie zatem nieprzyjaciela i razem oswobodzenie tych 
obywateli powinno być pierwszym zamiarem naszym. Przekonywajcie się 
sami, współobywatele, że z tego nawet widoku rzeczy porządnie czynione 
być powinny. Nie przestępujmy opisów, do których łączyliśmy się i które 
przyjęliśmy na zawsze. Na miłość ojczyzny, na potrzebę ogólnego dobra 
zaklina was Rada, która niniejszą odezwę do was w tym jedynie zamiarze 
uczynić postanowiła, ażeby prawidła jej, przez was samych dane, sku- 
teczną odbierały egzekucyę. 

[Żądanie Debolego względem osób dyplomatycznych 
rezolwowane]. 

Rezolwując zapytanie JP. Deboli, konsyliarza Departamentu Interesów 
Zagranicznych, do dozoru nad osobami dyplomatycznemi rosyjskiemi, pod 
zapewnieniem będącemi, i innemi, szczególniejszych względów wymagającemi, 
wyznaczonego, co do pierwszego: względem obmyślenia funduszu na utrzy- 
manie osób jemu powierzonych, że na takową ekspens czerwonych złotych 
pięćset z Departamentu Skarbowego za asygnacyą Rady będzie miał sobie 
wypłacone, oświadcza i takową natychmiast temuż wydaje; co do drugiego: 
komunikacyi dozwolenia z temiż osobami, żądającemi onejże, gdy już w tej 
mierze rezolucya Rady wyszła, mocą której wszelka komunikacya dla bez- 
pieczeństwa ichże samych tem większego przeciętą została, przeto, że nikt 
z osobami zapewnionemi inaczej, jak za wyraźnym pozwoleniem Rady, wi- 
dywać się nie będzie mógł, determinuje. Na ostatek, co do trzeciego: wzglę- 
dem przydania JP. Debolemu adjutanta, ażeby ten z warty cywilnej, która 
do tej straży jest determinowana, codziennie oddawany mu był i jego do- 
pełniał zlecenia, nakazuje. 

[Horain i Gorzeński do Litwy wysłani]. 

W celu spierania rozpocząć się mającego aktu Powstania Narodu 
w Wielkiem Księstwie Litewskiem ponieważ uprosiliśmy z grona naszego 
JW. Horaina, a zaś z jednomyślnego zdania Rady wojennej JW. generała 
Gorzeńskiego, ażeby ci nieodwłocznie do Zabłudowa lub tam, gdzie gorliwość 
obywateli, wraz z JWJW. Kazanowskim, Janem Stryjeńskim, Władysławem 
Markowskim i innemi, w zamiarze chwalebnym ratowania ojczyzny zgroma- 
dziła, u.iali się, a przeto jako wszystką ufność naszą w światłe i cnocie 
tych dwóch delegowanych mężów położyliśmy, tak bynajmniej nie powąt- 
piewamy, iż ci, zagrzani dachem wspólnej obrony, udawszy się na miejsce, 
gdzie się współobywatele Księstwa Litewskiego zgromadzają, uwiadomią ich 
o wszystkich szczegółach powstania naszego i do tego stosowne, tak Akt 
jako i wszelkie urządzenia późniejsze oddadzą, środki przez nas przedsię- 
wzięte ka ukończenia chwalebnego dzieła, stosownie do woli Najwyższego 
Naczelnika, wytłómaczą, o wszystkich sposobach jak najskuteczniejszych dla 



26. IV. RADY Z. T. 1794. 56 

otrzymania rozpoczynać się mającego dzieła w Wielkiem Księstwie Litew- 
skiem wspólnie z temiż obywatelami Księstwa naradzą się; projekta, tak dla 
komunikowania się z odleglejszemi województwami i powiatami, jako i wspie- 
rania w nich ducha obywatelskiego, ułożą, ułożone jak najśpieszniej tam 
prześlą, zgoła to wszystko, cokolwiek tak wielkie wymaga dzieło, zaradzą; 
do pobliższych komend naszych, a szczególniej JP. Ghlewińskiego i generała 
grochowskiego, z opisaniem wszystkich szczegółów niezwłocznie kuryerów 
wyślą. Za dokonanie tak chwalebnego dzieła zapisuje Rada wieczną wdzię- 
czność i o niej od powszechności zaręcza. 

[Rekwizycya do księcia Stanisława Poniatowskiego 
względem oddania zł. 50.000 ofiarowanych] 

RZT..., będąc pewną, iż książę JM. Stanisław Poniatowski, uczyniwszy 
ofiarę swojej ojczyźnie w subskrypcyi pięćdziesiąt tysięcy złotych polskich 
w Sejmie zeszłym Konstytucyjnym, nie czynił jej jak z najlepszej intencyi, 
którą skutkiem wyliczenia tejże sumy skarbowi mieć chciał, gdy jednak dotąd 
przez odmianę różnych okoliczności taż suma dostarczona skarbowi nie była, 
obliguje JP. Budziszewskiego , kasyera księcia JM. Stanisława Poniatow- 
skiego, aby tęż sumę pięćdziesiąt tysięcy złotych polskich, dobrowolnie z po- 
wodów najlepszych księcia JM. ofiarowaną, do Kasy generalnej dziś złożyć 
nie omieszkał. 

[Wypłacenie zł. 2.000 na utrzymanie więźniów] 
RZT..., na przełożenie Deputacyi do dozoru więźniów, przez rezolucyę 
Rady wyznaczonej, pod dniem dzisiejszym na piśmie podane, zaleca Komisyi 
Porządkowej, aby ta, za kwitem JPP. Gagatkiewicza i Kaspra Austiga, de- 
putowanych, sumę złotych dwa tysiące na ekspensa nieodbite opatrzenia 
więźniów wyliczyć dysponowała. 

[Ostrożność zalecona Deputacyi paszportowej] 
Gdy Rada odbiera doniesienia, iż różni z wyjeżdżających za paszpor- 
tami z Warszawy broń różną, z arsenału wydaną, lub po nieprzyjaciela 
w tem mieście pozostałą, z sobą wywożą, przeto zapobiegając, ażeby miasto 
Warszawa z broni, tak dla własnego jej bezpieczeństwa, jako i do uzbro- 
jenia licznie w niej wystawujących się korpusów wolentaryuszów, ogołocona 
nie była, zaleca Deputacyi do badania powodów względem uzyskania wol- 
nego wyjazdu z Warszawy wyznaczonej, ażeby każdego, któremu wolny 
wyjazd stąd dozwolony będzie, przestrzegali, iżby z sobą żadnej broni nie 
wywoził, zaś strażnikom wszystkim okopowym nakazuje, aby ci żadnego, 
chociaż paszport mającego (wyjąwszy tylko wojskowych i to za ordynansem 
tylko wychodzących), z bronią, t. j. z karabinami lub pałaszami żołnierskimi 
z arsenału wydanymi, albo na nieprzyjacielu zdobytymi, za rogatki nie wy- 
puszczali, owszem, uczyniwszy względem tejże broni ścisłą wyjeżdżających 



5« PROTOKÓŁY 26. rv. 

rewizyę, znalezioną natychmiast odebrali i one na ratusz miasta Warszawy 
transportowali. 

[Wypłacenie zł. 2.000 Gładyszewskiemu, pułkownikowi 
pikinierów] 

RZT..., mając sobie od Wydziału Wojskowego doniesione, iż pułkownik 
Gładyszewski do pułku swego pikinierów ludzi sto werbuje, zleca Komisyi 
Porządkowej, ażeby z Kasy generalnej, na żołd i inne ekspensa dla tychże, 
złotych dwa tysiące wypłacić dysponowała i te między ekspensa na powię- 
kszenie siły zbrojnej umieścić determinowała. 

[Uwolnienie księcia Karola Birona] 

RZT..., odpowiadając na zapytanie Komisyi Porządkowej Księstwa Ma- 
zowieckiego w dniu dzisiejszym na piśmie przesłane, oraz z indagacyą, z roz- 
kazu tejże Komisyi przez urodzonego Floryana Laskowskiego, intendenta po- 
licyi, z księcia Karola Birona uczynioną, przyłączoną, przeczytawszy, gdy 
tenże książę J. Karol Biron w niczem podejrzanym być się nie okazuje, 
przeto, że zabezpieczenie osoby jego, przez Komisyę Porządkową z troskli- 
wości przedsięwzięte, cofnięte być może, uznaje. 

[Paszport Horainowi i Gorzeńskiemu dany] 

RZT... JW. Janowi Nepomucenowi Horainowi, konsyliarzowi Rady swej, 
i JW. Augustynowi Gorzeńskiemu paszport swój udziela, za którym nietylko 
z Warszawy i okolic wolno puszczeni być powinni, ale i w dalszej podróży 
żadnej przeszkody doznawać nie mają. 

[Paszport Kuroszowi dany] 

RZT... zaleca wszystkim strażom cywilnym i wojskowym, tudzież uprasza 
wszystkich obywateli, aby ur. Józef Kurosz, ważną ekspedycyę do Bielska 
lub gdzie mu wypadnie wiozący, miał wszelkie dla siebie bezpieczeństwo, 
nigdzie i przez nikogo zatrzymywany nie był, owszem wspierany radą i po- 
mocą dla jak najprędszego dowiezienia na miejsce sobie powierzonej ekspe- 
dycyi. 

[Zalecenie Komisyi Porządkowej] 

RZT..., raport Komisyi Porządkowej, z przyłączonym raportem ofiar 
dobrowolnych, przez Komisyę Porządkową sobie przysłanych, odebrała, po- 
nieważ zaś Rada ustanowiła oddzielną Deputacyę do odebrania ofiar patryo- 
lycznych, przeto Rada powtarza rezolucyę swoją, na dniu wczorajszym wy- 
daną, ażeby Komisya Porządkowa wszelkie protokóły ofiar i złożone w skła- 
dach swoich ofiary tejże Deputacyi za rewersem oddała, skoro zaś Komisya 
Porządkowa zapewniona już będzie o zatrudnieniu się czynnem wyznaczonej 
Deputacyi, natenczas wszystkie osoby ofiary czyniące do tejże Deputacyi 
odeśle. 



27. IV. RADY Z. T. 1794. 67 

IX. 
Działo się... dnia dwudziestego siódmego miesiąca kwietnia 1794 roku. 

[Podanie projektu względem saletry Botmanowi za- 
leć one] 

RZT,.., odebrawszy na piśmie oświadczenie JP. Botmana, w sztuce 
chirurgicznej biegłego, względem zbierania saletry, nie może nie wyznać czułej 
wdzięczności, intencyom tak gorliwego o dobro ogólne obywatela odpowia- 
dającej, a jako Rady naj pierwsze są usiłowania szukać sposobów wszelkich, 
do obrony ojczyzny użytecznych, tak dozwolić zbierania saletry JP. Botma- 
nowi nie odmawia, czeka tylko projektu ku temu zamiarowi dogodnego, 
a przez niego podać deklarowanego. 

[Komportowanie sumy Szmula do Kasy nakazane] 

RZT..., odpowiadając na doniesienie Komisyi Porządkowej, pod dniem 
26 praesentis datowane, o wyśledzonych czerwonych złotych siedmset pięć- 
dziesiąt siedm Żyda Szmula, liweranta moskiewskiego, u JP. Beklera znale- 
zionych, takową sumę do Kasy generalnej transportować i tę do percepty za- 
pisać dysponuje. 

[Suma złotych polskich 18.000, przez Króla ofiaro wana, 
u Mokronowskiej złożona] 

RZT..., gdy Król Jegomość zapisaną ofiarę złotych ośmnaście tysięcy, 
przez gorliwość JW. generałowej Mokronowskiej wyjednaną, już złożył do 
rąk JW. Mokronowskiego też złotych ośmnaście tysięcy, zaczem Komisya Po- 
rządkowa w najpierwszej asygnacyi, która wypadnie dla tegoż JW. Mokro- 
nowskiego, komendanta miasta Warszawy i siły zbrojnej Księstwa Mazo- 
wieckiego, takowe złotych ośmnaście tysięcy potrąci, sumę zaś tę do per- 
cepty ogólnej Kasie generalnej zapisać zaleci. 

[Wypłacenie czerwonych złotych 1.000 Hau mano wi na 
potrzeby wojenne] 

RZT..., mając sobie przełożone od Wydziału Wojskowego o potrzebie 
dania czerwonych złotych tysiąc w złocie na wyprawę wojenną, zaczem Ko- 
misya Porządkowa Księstwa Mazowieckiego wypłacić takową sumę Kasie ge- 
neralnej zaleci do rąk i za kwitem W. Haumana, pułkownika regimentu 
szefostwa Działyńskiego, i między ekspensy na wzmocnienie siły zbrojnej 
narodowej zapisać. 

[Połączenie Wydziału Rady Wojskowego z Radą woj- 
skową] 

RZT.... Ponieważ przez ordynacyę swoją rozdzieliła się Rada na cztery 
wydziały, między którymi Wydziałowi Wojskowemu za naczelnika Stanisława 



58 PROTOKOŁY 27. IV. 

Mokronowskiego, komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, przydała, 
a zatem, dla ułatwienia w stanie dzisiejszym rzeczy wszelkiej w naradzaniu 
się zwłoki, jest w zdaniu, ażeby tenże Wydział Wojskowy sesye swoje w do- 
mu tegoż Stanisława Mokronowskiego, ile razy potrzeba wymagać będzie, 
odprawiał, żeby zaś wszystkie, tak względem obrotów wojennych, jako i po- 
trzeb wojska, załatwiały się bez zwłoki zachodzące okoliczności, wolno będzie 
temuż naczelnikowi Wydziału Wojskowego przybrać do Rady oficerów, gor- 
liwością w obywatelstwie i wiadomością w sztuce wojennej zaszczyconych. 

[Ustanowienie Dyrekcyi wykonawczej Departamentu 
Po licyi] 

RZT..., zaspokajając troskliwość prezydenta tego miasta o pośpiech 
i dzielność w czynnościach powierzonego mu Departamentu Policyi, obowią- 
zanego czuwać nieustannie na obrót i zwrot wszystkich urzędów policyjnych, 
zważając oraz potrzebę urządzenia archiwów, kas i kontrolery! dawnych po- 
licyjnych, dla kontynuacyi tych czynności, osobliwie względem szpitalów, 
więzień, bruków, ochędóstwa, porządków ogniowych i wszelkich innych pu- 
blicznych policyjnych funduszów, których ciąg zarządzania przerwanym być 
nie może, w pomoc zatem prezydentowi i pod jego zwierzchnictwem stanowi 
Dyrekcyę wykonawczą Departamentu Policyi i do niej przybiera za dyrektora 
zasłużonego w policyi pisarza, Wincentego Kozłowskiego, za asesorów Feli- 
cyana Nagłowskiego, Antoniego Michalskiego, Stanisława Węgrzeckiego, Ka- 
jetana Kwiatkowskiego, Augustyna Glińskiego, Andrzeja Plalha, Andrzeja 
Monfrel, Samuela Folkmita, Franciszka Skarbka Rudzkiego, Tomasza Rod- 
kiewicza, Jana Bluma, Wojciecha Kujawskiego, Fryderyka Babicha, Jakóba 
Rafałowicza, Stanisława Borowskiego, Stanisława Lubańskiego, Wiktora Logę, 
Jana Staniszewskiego, Szczepana Świniarskiego, Stanisława Błędowskiego, 
Augustyna Karskiego, Bogumiła Fergena, dawnych oficyaHstów policyjnych, 
skarbowych i prowizorów szpitalnych, do kancelaryi zaś tak Departamentu 
jako i tej Dyrekcyi wykonawczej mocen będzie prezydent wezwać te wszystkie 
osoby, które jemu zdawać się będzie. 

[Rozgatu nkowanie więźniów rosyjskich zalecone] 

Ponieważ jeńcy nieprzyjacielscy największą w publiczności sprawują 
troskliwość, ażeby nie byli próżnym i niebezpiecznym ludowi ciężarem, wia- 
domo zaś jest, że każdy prawie żołnierz nieprzyjacielski wyćwiczony jest 
w jakim rzemiośle, zaczem, chcąc użyć tych jeńców do oporządzenia wojska 
Rzeczypospolitej, zaleca Deputacyi do dozoru więźniów wyznaczonej, żeby 
nieodwłocznie wyznaczyła z pomiędzy siebie jednego członka, który wspól- 
nie z wybranym do lego przez RZT .... Zabłockim, bywszym konsu- 
lem Rzeczypospolitej w Chersoniu, uda się nieodwłocznie do tych miejsc, 
gdzie jeńcy nieprzyjacielscy są lokowani, i dokładnie rozpozna, którzy są 
X nich rodowici Moskale, którzy Polacy w czasie reformy w służbę rosyjską 



27. IV. RADY Z. T. 1794. 59 

zagarnięci, którzy Małorosyanie, którzy jakie umieją rzemiosła, jak dawno 
w służbie, dobrowolnie czy przymuszeni, i jakby sobie życzyli być nadal 
obróconymi; takową zaś indagacyę z opinią, coby z tymi jeńcami na pożytek 
kraju przedsięwziąć można, Deputacya jak najprędzej RZT poda. 

[Paszport Szydłowskiemu dany] 

RZT... na miłość ojczyzny i swobód powszechnych wzywa wszystkich 
mieszkańców, gdziekolwiek się uda JP. Szydłowski, kapitan regimentu pie- 
szego drugiego, aby mu dana była pomoc, jako jadącemu dla ścigania nie- 
przyjaciela. 

[Złotych 2.000 Kwaśniewskiemu, pułkownikowi, wypła- 
cone] 

RZT . . . , odebrawszy przełożenie od ur. Kwaśniewskiego, pułkownika 
wolentaryuszów, iż komenda jego potrzebuje zasilenia pieniężnego, zaleca Ko- 
misy! Porządkowej, ażeby Kasie generalnej skarbowej sumę złotych dwa ty- 
siące, za kwitem osoby od tegoż ur. Kwaśniewskiego zesłanej, wypłacić 
dysponowała i tę sumę inter expensas wzmocnienia siły zbrojnej zapisać 
rozkazała. 

[Koń Zabiełły wydany Kubickiemu] 

RZT..., stosując się do żądania Komisyi Porządkowej, na dniu dzisiej- 
szym do Rady podanego, ażeby konia po JP. Zabiełło, w stajni JW. Po- 
tockiego, marszałka wielkiego litewskiego, znajdującego się, oddać ur. Ku- 
bickiemu, porucznikowi inżynierów, z waleczności swojej podczas ostatniego 
powstania znanemu, zaleca Komisyi Porządkowej, iżby pomienionego konia 
temuż ur. Kubickiemu, porucznikowi inżynierów, oddać za rewersem tegoż 
rozkazała. 

[Złotych 9.000 na ekspens ekstraordynaryjny Dorauowi 
wypłacone] 

RZT..., gdy potrzeby ważne wymagają ekstraordynaryjnych ekspensów, 
które do ratunku ojczyzny zmierzają, przeto zaleca Komisyi Porządkowej, 
ażeby ta na takowe ekspensy sumę złotych dziewięć tysięcy do rąk i za 
kwitem ur. Dorau Kasie generalnej wypłacić rozkazała i w ekspensy poto- 
czne zapisać dysponowała. 

[Odezwa do obywateli względem fortyfikacyi miasta] 
Odezwa do miasta Warszawy. 

Miłość ojczyzny i swobód naszych dały nam uskutecznić rewolucyę, 
godną do naśladowania duszom wolnym, co śmierć nad więzy przekładają. 
Lecz nie dosyć jest zacząć, o dzielni obywatele, trzeba jeszcze ukończyć 
dzieło zbawienia ojczyzny, aby spocząć pod cieniem jej chwały i mocy. Jest 
nieodbitą potrzebą ufortyfikować Warszawę, wykomenderowani są w tym 
celu inżynierowie dla wytknięcia punktów, gdzie Warszawa wzmocniona 



60 PROTOKÓŁY 27. IV. 

być ma, idzie teraz o tysiączne ręce, któreby pracowały około dzieła tak 
zbawiennego i istotnego. Wzywamy zatem wszystkich mieszkańców miasta 
naszego, starców i młodzież, matki i dzieci, panów i sługi, klasztory, zgro- 
madzenia i to wszystko, cokolwiek od Opatrzności ma siły i zdrowie, do 
stawienia się przy okopach miasta naszego z rydlami, łopatami, taczkami, 
koszami i tern wszystkiem narzędziem, które potrzebnem będzie do uskute- 
cznienia dzieła wzmiankowanego. Bogaty, zapomnij o wygodach, wysoko uro- 
dzony, zapomnij o swem dostojeństwie, stańcie obok ubogich i pracowitych 
obywateli, aby na jednej ziemi powziąwszy życie, na jednejże mogliście ko- 
sztować owoców bezpieczeństwa, swobód i własności waszych. Jutro rozpo- 
czyna się dzieło okopów naszych. Obywatele! oto jest odezwa nasza, ojczyzna 
wam przykazuje. 

[Odłączenie Zabiełłowej od Zabiełły aresztowanego] 
RZT..., odpowiadając na podany sobie przez JP. Sobolewskiego me- 
moryał, zaleca Deputacyi dozór nad osobami aresztowanemi mającej, ażeby 
JW. Zabieflowa, jako niearesztowana, od JW. Zabiełły, męża swego, odłą- 
czona została. Stosownie zaś do danej dawniej rezolucyi swojej, pozwala, 
ażeby JW. Zabielle jadło, w przytomności jednak oficera straż trzymającego, 
donoszone było. 

[Nagroda dla Ostrowskiego za zdobytą kasę moskiewską] 
RZT..., nagradzając męstwo i gorliwość JP. Antoniego Ostrowskiego, 
który w dniu 17 miesiąca i roku bieżących, podczas walki z nieprzyjacielem, 
kasę cnego zabrał i do arsenału oddał, złotych dwa tysiące z tejże samej sumy, 
nieprzyjacielowi zabranej, onemu naznacza, zlecając Komisyi Porządkowej, 
aby ta Kasie generalnej tęż sumę złotych dwa tysiące pomienionemu JP. 
Antoniemu Ostrowskiemu za jego kwitem wypłacić i między ekspensy po- 
toczne zapisać rozkazała. 

[Uformowanie lazaretu generalnego] 

RZT..., odebrawszy opinię JWP. Wasilewskiego, konsyliarza swej Rady, 
względem uformowania lazaretu, onąż zatwierdza i tym końcem pałac Bra- 
nickich zwany, na ulicy Nowy-Świat sytuowany, na lazaret przeznacza, za- 
lecając Komisyi Porządkowej K.sięstwa Mazowieckiego, ażeby na nieuchronne 
a nagłe wydatki, za kwitem Komisaryatu, złotych polskich dwa tysiące 
(z ostrzeżeniem Radzie swej zdania rachunku) wypłacić kazała, zaś wzglę- 
dem innych rekwizytów, do pomienionego lazaretu potrzebnych, gdy te w Ko- 
roisaryacie znajdować się mają, ażeby użyte były, zaleca i dlatego temuż 
Komisaryatowi opinię JP. Wasilewskiego, konsyliarza swej Rady, komunikuje. 
[Uwiadomienie się o więźniu Owczynnikow] 
RZT..,, mając sobie doniesione raportem Komisyi Porządkowej, iż JP. 
Owczynnikow, kasyer generalny rosyjski, najlepiej jest wiadomym o kasy 
igelstromowskiej znajdowania się, chcąc przeto powziąć o tern wiadomość. 



27. IV. RADY Z. T. 1794. 61 

rekwiraje Deputacyi więźniów, czyli wspomniony Owczynnikow, podpułko- 
wnik i kasyer rosyjski, wśród jeńców znajduje się i w którem takowy wię- 
zieniu jest osadzony, w przypadku czego raport do Komisyi Porządkowej 
uczyni i onego wedle rozrządzeń tejże Komisyi do egzaminu przystawi. 

[Odebranie rzeczy u kuryerów znalezionych] 

RZT... rekwiruje Komisyę Porządkową Księstwa Mazowieckiego, ażeby 
rzeczy przy kuryerach i innych jeńcach, przez brygadę Ożarowskiego zabra- 
nych, znalezione pod straż swoją odebrała i oneż ubezpieczyła, a jeżeli 
w rewidowaniu onychże papiery jakie znajdują się, te do Wydziału Rady 
swej Dyplomatycznego odesłała. 

[Rezolucya na żądanie Komisaryatu] 

RZT..., rezolwując żądania Komisaryatu Wojskowego, w nocie jego 
przez punkty podanej zawarte, komunikuje takową notę Komisyi Porząd- 
kowej Księstwa Mazowieckiego, ziemi warszawskiej, i załatwiając punkt sió- 
dmy i ósmy, do Wydziału uzbrojenia i lazaretów względem spisania w War- 
szawie ilości sukna ordynaryjnego, kaszy, ołowiu, blachy, papieru oraz ozna- 
czenia ludzi do lania kul i robienia zapasowej amunicyi i dokończenia pon- 
tonów podane, rekwiruje Komisyę Porządkową, ażeby zalecenie do wszyst- 
kich kupców względem ulegania i rzetelnego podania tychże efektów osobom, 
z Komisaryatu do lustracyi takowej wyznaczyć się mającym, wydała i, prócz 
wyżej wyszczególnionych objektów, lustracyę także żelaza, cyny i tym po- 
dobnych rzeczy, do obrony powszechnej dla żołnierza potrzebnych, zaleca, 
której Komisaryat dopełniać ma. Co się tyczy przełożenia Wydziału żywności 
pod punktem pierwszym, względem zawiadomienia tegoż Wydziału o ilości 
magazynów i produktów, tak w Warszawie^ jako i okolicach znajdujących 
się, i tych na rzecz skarbu zabrania, Komiśya punkt ten uskuteczni. Na 
punkt zaś drugi tegoż Wydziału, potrzebę spisania wszelkiego zboża, w par- 
tykularnych będącego magazynach, i zatargowania onego na rzecz skarbu, 
oraz wyrachowania żywności, codziennie lub na tydzień dla Warszawy po- 
trzebnej, przekładający, Komisya, jakowe w tej mierze wiadomości powzięła 
lub poweźmie, uwiadomi. Względem punktu trzeciego, o sposób paktowania 
i furażowania, dla uformowania magazynów w Warszawie przedsięwziąć śię 
mającego, zapytującego się, Komisya wyda obwieszczenie do publiczności 
z wezwaniem do konkurencyi do liwerunku takowych furażów, a które 
z odzywających się osoby za najzdolniejsze i najzyskowniejsze oświadczenia 
czyniące znajdzie, o takowych Radę zawiadomi. Co zaś do punktu czwar- 
tego, ponieważ Komisaryat i Wydział żywności na wyznaczenie składów 
bezpiecznych od ognia magazyny Rzeczypospolitej i domy następujące, jako 
to; na Rybakach u JP. Blanka, za szlachtuzem niżej u JP. Biernackiego, 
na Nowym-Swiecie u JP. Piaskowskiego, na Szulcu u JP. Derymonowicza 
i tamże u JP. Teppera, za najdogodniejsze być podaje, przeto Komisya Po- 



62 PROTOKÓŁY 27. IV. 

rządkowa takowe domy Kornisaryatowi na też składy zapewni. Wreszcie co 
do pnnklu siódmego tegoż Wydziału, ażeby młyny i wiatraki spisanymi zo- 
stały i na każdy pewna kwota zboża do mielenia oznaczona była, Komisya 
przyzwoitych środków na uskutecznienie onego użyje. 

[Sądownictwo wszelkie powtórnie zakazane] 
RZT..., już przez rezolucyę swoją, na dniu 20 miesiąca i roku bie- 
żących wydaną, wszelkie magistratury sądowe, narzutem obcej przemocy 
utworzone, w swem zatraciwszy jestestwie, gdy, z względu na postać obronną 
miasta Warszawy i Księstwa Mazowieckiego, wstrzymanie wszelkiego sądo- 
wnictwa ogłosić uznała potrzebę, ponawia już poprzedniczo czynione oświad- 
czenie, mieć chcąc, ażeby wszystkie pod jakimkolwiekbądź tytułem sądo- 
wnictwa i komisye, tak w mieście Warszawie jako i Księstwie Mazowieckiem, 
w swych czynnościach, do dalszego władzy najwyższej urządzenia, wstrzy- 
mały się. 

[Aśygnacya na zł. 10.000 na potrzeby ludwisarni] 
RZT..., na przełożenie Wydziału Wojskowego względem zasilenia po- 
trzeb ludwisarni, zleca Komisyi Porządkowej, aby ta na robotę ludwisarnianą 
złotych polskich dziesięć tysięcy z Kasy generalnej do rąk i za kwitem JP. 
Szubalskiego, kapitana i dyrektora tejże ludwisarni, wypłacić i takowe mię- 
dzy ekspensy powiększenia siły zbrojnej umieścić dysponowała. 
[Wysłanie Haumana, pułkownika, z wojskiem] 
RZT,.., uznając istotną potrzebę zagrzania obywatelów, ażeby nietylko 
do świętego związku Powstania Narodowego, pod Naczelnikiem siły zbrojnej, 
Tadeuszem Kościuszką, łączyli się, ale i wszelkie ku temu ułatwiali potrzeby, 
uprasza znanych z gorliwości obywateli: ur. Karola Wodzińskiego, starostę 
Durskiego, i Komierowskiego, cześnika inowrocławskiego, ażeby ci, z wojskiem 
pod komendą JP. Haumana. pułkownika, na ściganie i gromienie nieprzy- 
jaciela idącym, podróż przedsięwzięli, a to końcem ułatwiania potrzeb, jakieby 
dla przechodu pomienionego wojska, za ich rekwizycyą, wypadały, spodziewa 
się zaś po gorliwości obywateli, przez których włości rzeczone wojsko prze- 
chodzić będzie, iż przez wzgląd, że życie swoje na odzyskanie swobód na- 
rodowych niosą, nie ubliżą zapewne dla nich tych wszystkich posiłków, ja- 
kich się wcześnie Rada po ich gorliwości spodziewa. Pomnijcie, kochani 
obywatele, że to jest ostatni moment, albo z przemocy powstać zupełnie, 
albo cnotliwych naszych zamiarów wszyscy z tem, co tylko nam jest miłem, 
ofiarą paść możemy. Krzywdziłaby was zapewne Rada, gdyby albo w gorli- 
wości waszej powątpiewała na moment, albo rozumiała być potrzebą zagrze- 
wania was więcej; dlaczego wysyła wam tylko doświadczonych z swej cnoty 
mętów, ateby byli tłómaczem jej chęci i razem najbliższymi świadkami oby- 
watelskich czynności waszych, o których niebawno odbierać wiadomości jat , 
wcześnie Rada gotuje dla siebie ukontentowanie. 



|27. IV. RADY Z. T. 1794. 63 

[Odpowiedź obywatelom litewskim] 

RZT... Gdy odezwa JW. Panów przez kuryera, ur. Chreptowicza, do 
Warszawy przysłana, Tadeusza Kościuszki, Najwyższego Naczelnika siły zbroj- 
nej, tu nie zastała, odezwę ich, komunikowaną sobie od komendanta siły 
zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, Stanisława Mokronowskiego, odebraliśmy. 
Nie zadziwia nas gorliwość ich i odwaga, z którą wśród zbrojnego nieprzy- 
jaciela swobody narodu bronić przedsięwzięliście, znany bowiem jest światu 
duch ich obywatelski, który ich zawsze, wśród najgroźliwszych ucisków, oży- 
wiał; a gdy już w wspólnej sprawie wzajemną pomoc i radę winni sobie 
jesteśmy, po naradzeniu się z Radą wojenną, na której czele komendant 
siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, w następujący sposób myśli im swoje 
tłómaczymy: 

A najprzód, zdałoby nam się, aby Akt ich o Powstaniu Narodu stanął 
w Bielsku i tamże wszystkie siły zbrojne tymczasowo, aż do dalszego od- 
krycia obrotów rzeczy, zgromadzone zostały. Zasłoni się tym sposobem Li- 
twa, obywatel chcący się łączyć będzie miał większą sposobność dojścia 
swoich zamiarów, komunikacya między JP. Chlewińskim zupełnie przeciętą 
nie zostanie, wreszcie, co nas do dania takowej rady najmocniej skłania, jest 
bezpieczeństwo dla nich z strony Warszawy, która okolica oswobodzona jest 
od nieprzyjaciela, a tym sposobem komunikacya dla nich z nami łatwa. 
Jakoż oczekujemy tylko nieprzerwanych od nich wiadomości, oświadczając 
z naszej slrony uwiadamiać ich o stanie i pozycyi wojsk naszych. Z tako- 
wych powodów nie radzilibyśmy ku JP. Grochowskiemu ruszać się w pierw- 
szych początkach, ale zabezpieczyć sobie ile możności brzegi Narwi i inne 
okolice, gdzie wiadomość o znajdującym się nieprzyjacielu ich zajdzie. 

Powtóre, radzilibyśmy, aby jak najprędzej Księstwo Litewskie o ich 
Akcie uwiadomione zostało, a szczególniej JPP. Grochowski i Chlewiński, 
i lubo determinate nie wiemy, gdzie tenże Grochowski znajdaje się, wysy- 
łamy jednak kuryera, aby go szukał i o powstaniu ich w okolicach Bielska 
wiadomość zawiózł z przyłączonem żądaniem, ażeby tenże generał, co mu 
możność i roztropność radzić będą, sukkursował, przynajmniej ich zasłaniał 
i dywersyę nieprzyjacielowi czynił. 

Po trzecie, co do żądanych armat i amunicyi, posyłamy im dziś po 
po południu armaty cztery, pocztą, sześciofuntowe z wozami amunicyjnymi 
czterema, pod komendą jednego oficera z dwoma unteroficerami i ośmiu ka- 
nonierami, a zatem radzilibyśmy, aby z piechoty dodać i usposobić ludzi do 
armat; żeby jednak te w przejeździe zasłonione były, żądamy, ażeby zaraz 
ku Grannemu wysłane były podjazdy, w których okolicach ponieważ JP. 
Dąbrowski, wicebrygadyer, ma się znajdować, a przeto wydany sobie otrzyma 
ordynans, aby, ile sił wojennych zbierze, do nich się z niemi zbliżył. 

Po czwarte, co do żądanych pieniędzy, lubo przy największych wy- 



64 PROTOKÓŁY 28. IV. 

datkach naszych, chętnie się z nimi dzielimy i sumę tysiąc czerwonych 
złotych onym posyłamy, dając radę, ażeby po ukończonym akcie Powstania 
wydane były przez nich tymczasowo do współobywateli prokiamacye, zachę- 
cające do ofiar i składek, tak w pieniądzach, jako i wiktuałach i furażach, 
to samo uczynić im tymczasowo wolno będzie względem rekruta. 

Po piąte, gdy tak ważna okoliczność w wszystkich szczegółach rady 
naszej objętą być nie może, przedsięwzięliśmy uprosić z grona naszego JW. 
Horaina z cywilnych, a zaś z przełożenia Rady wojennej JW. generała Go- 
rzeńskiego, których, jako zaszczyconych ufnością naszą, umocowaliśmy do 
naradzenia się z nimi wspólnego, cokolwiekby tak wielkiej wagi ich dzieło 
umacniać i pomyślnym skutkiem uwieńczyć mogło. Raczycie zatem JWMPP. 
wspólnie się z nimi w tym celu naradzać i nas o wszystkiem uwiadamiać, 
a cokolwiek im ciż delegowani od nas opowiedzą, raczycie wierzyć. Kuryer, 
który z tą ekspedycyą ich poprzedza, pieniędzy z sobą nie wiezie, ale dele- 
gowanym one powierzyliśmy, którzy nieodwłocznie wyjeżdżają, a chcąc jak 
najprędzej przyśpieszyć ekspedycyę, kończymy ją wyznaniem sentymentów 
najczulszego współobywatelstwa. 

[Miejsce dla Dyrekcyi policyjnej wyznaczone] 
[RZT... dysponuje murgrabiemu pałacu Rzeczypospolitej Krasińskich 
zwanego, aby dla świeżo ustanowionej Dyrekcyi wykonawczej Wydziału Po- 
licyjnego, za rekwizycyą dyrektora onej, Wincentego Kozłowskiego, oddał 
z wszelkimi porządkami salę i kancelaryę asesoryi koronnej, tudzież archiwa 
wszelkie policyi, w tymże pałacu znajdujące się. 



Działo się . . . dnia dwudziestego ósmego miesiąca I<wietnia 1794 roI(u. 

[Raport o obrotach nierzyjaciół] 

Wszystkie nadeszłe wiadomości potwierdzają, iż wojsko moskiewskie, 
rozpłoszone i dezorganizowane, zbiera się w Magnuszewie pod komendą ge- 
nerała Nowickiego, a że, uchodząc w nieporządku z Karczewa, pozostały ich 
magazyny i różne wojenne rekwizyla, a zaczem po zabranie tego wszystkiego 
i zawiezienie do Komisaryalu łyżwy wysłane zostały pod Karczew. Ściągnęły 
ta brygada Ożarowskiego, reszta regimentu fizylierów i komendy brygadyera 
Dąbrowskiego; przy powiększonej więc mocy garnizonu dzielniejsze operacye 
mogą być przedsięwzięte, o których publiczność niebawnie uwiadomioną zo- 
stanie. Najpóźniejsze wiadomości, iż Moskale, stojący za Nowym Dworem 
łącznie z Pmsakami, rozłączyli się tak, iż korpus niedobilych Moskałów do 
Zegrza ciągnie, Prusacy zaś, porzuciwszy okolice Zakroczymia, zdają się 



28. IV. RADY Z. T. 179i. 66 

zmierzać w górę, ku Płocku. Wiadomości tak ważne nie ubliży Rada na- 
stępnie publiczności komunikować, jak tylko więcej dokładnych o tem od- 
bierze raportów. 

[Konskrypcya ludności] 

RZT..., zaleciwszy Komisyi Porządkowej spisać przez wójtów cyrkuło- 
wych wszystkich mieszkańców bez ekscepcyi, składających siłę zbrojną tej 
stolicy, począwszy od lat 15 aż do 50, dla pośpiechu i jednostajności dy- 
sponuje Dyrekcyi wykonawczej Wydziału Policyjnego uformować, nieodwło- 
cznie wydrukować i rozesłać do wszystkich wójtów cyrkułowych jeden wzór 
dla wszystkich cyrkułów z tem ostrzeżeniem: 

1° Żeby każdy wójt wyznaczył natychmiast do każdych dziesięciu po- 
sesyi swego cyrkułu jednego obywatela, sposobnego do spisania w jednym 
dniu, 30 praesentis, w rubryki drukowane tak mieszkańców od lat 15 do 
50, jako i broń przy nich będącą. 

2° Żeby każdy wójt ostrzegł dniem przedtem gospodarzów swego cyr- 
kułu, iżby się znajdowali tego dnia w swych domach dla rzetelnego podania 
swych mieszkańców. 

3" Żeby każdy spisujący oddał zaraz nazajutrz z podpisem swoim 
wójtowi swego cyrkułu opis tych posesyi, które mu będą wyznaczone. 

4° Ze zaś wójci, zajęci teraz nieustanną egzekucyą dyspozycyi Rady 
i Komisyi Porządkowej, nie zdołaliby się zatrudnić zebraniem ogólnem cyr- 
kułowych taryf i tabel z tych szczególnych każdej ulicy opisów, przeto, skoro 
zbiorą ze wszystkich ulic te popisy, oddadzą je natychmiast do Wydziału 
Policyjnego, który zbierze najprzód taryfy z wyrażeniem imion i nazwisk, 
osobno zaś tabelę popisów każdego w szczególności cyrkułu i, z podpisem 
prezydenta, każdemu wójtowi odda, powtóre z wszystkich taryf i tabel cyr- 
kułowych uformuje dwie generalne całego miasta taryfy i dwie tabele: 
jedną dla RZT, drugą zaś dla Komisyi Porządkowej, 

5° Tenże Wydział Policyjny z map i planów tak dawnych policyj- 
nych, jako i teraz na nieprzyjacielu zdobytych, porobi mapy każdego w szcze- 
gólności cyrkułu z oznaczeniem tego wszystkiego, co się ściąga do bezpie- 
czeństwa i porządku publicznego, wezwawszy do tego architektów i geome- 
trów policyjnych, skarbowych i miejskich, i takowe mapy w jednych egzem- 
plarzach złoży u wójtów każdego cyrkułu, w drugich u Rady i Komisyi Po- 
rządkowej. 

[Deputacya względem podupadłych] 

RZT..., skoro n aj gwałtowniejsze bezpieczeństwa od nieprzyjaciela opa- 
trzyła potrzeby, najpierwsze starania swoje obraca ku ratunkowi tych nie- 
szczęśliwych obywateli, którzy, padłszy ofiarą męstwa swego w pamiętnem 
dnia 17 i 18 praesentis nad przemocą zwycięstwie, albo stawszy się łupem 
zemsty pierzchającego przed powstaniem ludu nieprzyjaciela, osierociwszy 

Akta Rządu Narodowego. 5 



66 PROTOKÓŁY 28. IV. 

żony, rodziców, dziatki, potracili domy, rachoniości, majątki i bez żadnego 
do życia pozostają sposobu. Ratunek tak cnotliwej nędzy w równej jest 
wadze u RZT, co i ratunek ojczyzny, do wejrzenia przeto w stan tych 
nieszczęśliwych, którzy przy powstaniu na nieprzyjaciela w dniach 17 
i 18 praesentis utratę rodziców, mężów, dzieci, majątków, albo przez ka- 
lectwo podupadli, i do wynalezienia sposobów jak naj prędszego zaratowania 
onych, RZT wyznacza Depulacyę z osób: Józefa Wybickiego, Franci- 
szka Tykla, Zajączka, Stanisława Lubańskiego, J. księdza Kopczyńskiego, 
Kubickiego, Nofoka, Stampla, Jakóba Durantowicza, Kocha, Poltza i Bel- 
lefroid, a do trzymania protokółu Antoniego Ballewicza, którzy w kom- 
plecie najmniej trzech w klasztorze księży Reformatów nieodwłocznie urzę- 
dowanie swoje założą, publiczność o miejscu tem swego urzędowania i o cza- 
sie, w którym codziennie odbywać je będą, przez obwołanie i drukowane 
doniesienia uwiadomią. Przez trzy dni najprzód zażalenia i podania podupa- 
dłych przy powstaniu w dniach 17 118 praesentis przyjmować i roztrząsać 
będą, po trzech dniach zaś nieodwłocznie udadzą się na miejsca upadku, 
tym porządkiem, jak się kto prędzej lub później poda, tamże przyczyny, 
rodzaje i wielości szkody przez wszelkie indagacye, świadectwa, podobień- 
stwa i okoliczności dochodzić będą, a wynalazłszy istotny szacunek straty 
lub szkody, raport o tem dokładny z opinią, jakby najprędzej i najłatwiej 
nagrodzonymi być mogli, RZT podadzą. 

[Deputacya do rewizyi papierów] 

Zważywszy, iż na rewizyi papierów, które z różnych stron od oby- 
watelów do Wydziału Dyplomatycznego są komportowane, wiele zależy, tak 
co do odkrycia zdrajców krajowych, spisków na zgubę ojczyzny przez nich 
knowanych, jako i planów nieprzyjacielskich, i że Wydział Dyplomatyczny, 
rozbiorem tychże papierów zatrudniony, wkrótce tak ważnych, jakie są spo- 
dziewane, wiadomości odkryć nie byłby mocen, przeto, chcąc przyśpieszyć 
materyału do sądów kryminalnych i wyśledzić jak najskuteczniej wszystkie 
na zgubę narodu machinacye, oraz postanowić straż, któraby bezustannie 
czuwała na ludzi źle intencyonowanych, oraz przeciwko świętemu celowi 
niniejszego powstania intrygujących, ustanawia Deputacyę indagacyjną i do 
niej następujące osoby nominuje: JPP. Tarnowskiego, Krzuckiego, Bogusław- 
skiego, Megmejen, Arciszewskiego, Kilińskiego, Rylskiego, Berneaux, Taubera, 
Klemensa Gaczkowskiego, Jana Adama Bluma, Józefa Konderskiego, Zabło- 
ckiego konsula, Płońskiego, Chevalier, Lutoszewskiego, Sinkiewicza, Jakóba 
Węgrzeckiego, Piotra Walfersa, Stankiewicza i Makowieckiego, którzy naj- 
dalej w godzin dwanaście po ogłoszonej niniejszej rezolucyi na ratuszu mia- 
sta Warszawy sesye swoje rozpoczną. Oiganizaeya dla tej Deputacyi i obo- 
wiązki, deputowanym przepisane, następującą rezolncyą ogłoszone zostaną. 
Depatacya ta w ciągłym zawsze związku z Wydziałem Dyplomatycznynv 






m. IV. RADY Z. T. 1794. 67 

zostawać ma, z którego dwie osób na każdej sesyi Deputacyi indagacyjnej 
znajdować się i prezydowuć powinno; oddzieli wprzód papiery dyplomaty- 
czne od papierów narodowych. Teraz zaś zaleca Rada, ażeby wszelkie pa- 
piery, w mieszkaniach przez nieprzyjaciół dawniej zajmowanych znalezione 
i już przez rezolucyę Rady do komportowania zastrzeżone, których skład na 
ratuszu miasta Warszawy zostawać ma, na ręce osób wyżej wyznaczonych, 
w komplecie będących, za rewersem oddawane prezydującemu były, i tym 
celem dla wiadomości publicznej to obwieszczenie do druku podać i po 
wszystkich miejscach i drzwiach domów publicznych przylepiać, oraz przez 
woźnych przy odgłosie trąb publikować kancelaryi swojej zaleca. 
[W zględem osób dyplomatycznych więźniów] 
Znajdując z wielu pobudek tern mocniejszą potrzebę zapewnienia się 
tak względem osób dyplomatycznych, pod zabezpieczeniem narodowem bę- 
dących, jako też i więźniów w pałacu Brylowski zwanym zostających, do 
już nominowanego JP. Debolego, JPP. Mostowskiego, Jana Nepomucena Ma- 
łachowskiego i Franciszka Gottiego, konsyliarzów Rady swej, dodaje, mieć 
chcąc, ażeby do osób dyplomatycznych nikt nigdy inaczej, jak tylko w przy- 
tomności dwóch z pomienionych czterech nominowanych, zaś do więźniów, 
stosownie do powyższej rezolucyi swojej, nie inaczej, jak tylko osób trzy 
z Deputacyi do więźniów wyznaczonej, puszczani byli i wszyscy ci pod 
najściślejszą strażą zostawali, wyjąwszy doktorów, przez jedną lub drugą de- 
putacyę do chorych osób autoryzowanych. 

[Asygnacya dla Komisaryatu złotych 25.000] 
RZT..., mając sobie przełożone od Wydziału Wojskowego, że Komi- 
saryat siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, przez podaną na dniu dzisiej- 
szym do tegoż Wydziału notę, żąda mieć sobie daną na nieuchronne eks- 
pensy wojskowe sumę złotych pięćdziesiąt tysięcy, deklaruje, iż gdy w tym 
momencie Kasa generalna nie jest opatrzona w wielkie zapasy, zaczem nie 
może całkowitej żądanej przez Komisaryat sumy onemuż kazać wypłacić, 
lecz zaleca, ażeby Komisya Porządkowa tymczasowie, do rąk i za kwitem 
ur. Miinkenbeka, Friebesa, Czyżewskiego, kasyerów komisaryatowych, złotych 
dwadzieścia pięć tysięcy z Kasy generalnej wypłacić rozkazała i tę inter 
expensas wzmocnienia siły zbrojnej umieścić dysponowała. 
[Uwolnienie Hekla majora] 

RZT,.., odpowiadając na raport dzisiejszy z komory skarbowej Pułków 
o przytrzymaniu P. Hekel, majora gwardyi pieszej koronnej, zaleca pisarzowi 
tejże komory, tudzież komenderującemu pułkiem w koszarach tejże gwardyi, 
uwolnić natychmiast rzeczonego majora Hekel z ludźmi jego, jako za ordy- 
nansem komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego i za paszportem 
prezydenta jadącego, przykazuje oraz nadal niezatrzymywanie okazujących 

5* 



es PROTOKOŁY 28. IV. 

paszporty lub ordynanse, pod odpowiedzią za uszczerbek, jakiby stąd dla pu- 
bliczności wyniknął. 

[Zabieżenie rabunkom moskiewskim] 

Z najdotkliwszem uczuciem codziennie od współobywatelów kraju pol- 
skiego odbierając wiadomości, iż komenderujący wojskiem rosyjskiem gene- 
rałowie, tak w miejscach konsystencyi swojej, jako i w przechodach, tudzież 
okolicach, przez zsyłane wojsk dywizye majątki obywatelskie rabować, pu- 
stoszyć, miasta i wsie palić i okrucieństwa wymierzać nie tylko bezkarnie 
dozwalają, lecz nadto wyraźnie nakazują,' daje zlecenie JP. Mostowskiemu, 
Debolemu i Małachowskiemu, iżby ci do osób składu dyplomatycznego ro- 
syjskiego i generałów wyższej rangi, pod zapewnieniem narodu będących, 
niezwłocznie udali się i tymże przełożywszy sposób powyższy postępowania ko- 
mendantów rosyjskich, natychmiast rozpisanie listów, okrucieństw tych wstrzy- 
manie nakazujących, wyjednali, to dając do wyrozumienia, że sposób kon- 
tynuowania nadal tak niesłychanych z strony wojsk rosyjskich postępków 
mógłby zniewolić kraj polski do okazania wzajemności względem wszystkich 
jeńców rosyjskich i uszczuplenia tych względów, którymi zaszczyca ich 
dotąd. 

[Odpowiedź na zapytania Sądu kryminalnego] 

RZT..., odpowiadając na zapytania Sądu kryminalnego, pierwsze pod 
dniem 25, drugie pod dniem 26 miesiąca kwietnia podane, najprzód co się 
tyczy osób o zdradę ojczyzny oskarżonych, gdy skargi przeciw nim dotyczą 
się czynności jeszcze przed Aktem Powstania Narodowego pod naczelnictwem 
Tadeusza Kościuszki nastąpionych, Rada już w tej mierze w ustanowieniu 
Sądu kryminalnego dała wyraźne przepisy, że osoby takowe do Sądu Głó- 
wnego Kryminalnego, nie zaś wojewódzkiego lub powiatowego, należeć mają, 
Radzie więc Tymczasowej nie zostaje, jak tylko dotrzymanie tychże oskar- 
żonych aż do przybycia Sądu Głównego zabezpieczyć, ku czemu już nielylko 
Deputacyę oddzielną postanowiła, ale i kancelaryi swojej uwagi Sądu kry- 
minalnego w tej mierze sobie podane do tejże Deputacyi komunikować za- 
leciła. Powtóre co do osoby Rogozińskiego, jak prędko ten oskarżonym jest^ 
że w dniu nawet siedmnastym tego miesiąca obywatelom z pod przemocy 
dźwigającym się miał przegróżki czynić, a gatunek spraw takich wyraźnie 
jest Sądowi kryminalnemu polecony, przeto, ażeby przeciwko niemu oskar- 
życiele publiczni od Sądu wybrani czynność sądową rozpoczęli, zaleca. Po 
trzecie, co do drugich osób, jako to Wilamowskiego, Roguskiego i innych, 
ponieważ względem nich Sąd kryminalny ogólnie tylko, że są dla osobnych su- 
pozycyi przez lud przytrzymani, wyraził, przeto póki ogół ten przez Sąd 
wyszczególnionym nie zostanie, że Rada żadnej rezolucyi dać nie może, de- 
klaruje. Po czwarte, Rada, znajdując sprawiedliwe przełożenie Sądu krymi- 
nalnego, wydała już proklamacyę do współobywateli w celu przekonania 



(28. IV. RADY Z. T. 1794. 69 

onychże, jakie tylko gatunki spraw do Sądu tego kryminalnego należeć mają. 
Po piąte, Rada przedsięweźmie skuteczne środki, ażeby papiery, mogące 
sJużyd w dowód czynionych na wolność narodową i całość kraju zamachów, 
zabezpieczone zostały, pod eo i papiery, u JP. Jeziorkowskiego znajdować 

("się mogące, podejdą. Po szóste, skoro Sąd kryminalny z indagacyi uczynio- 
nych przekona się, iż niektórzy z aresztowanych o żaden występek, ani 
stanu, ani publiczny, nie są obwinieni, sprawiedliwość sama radzi, ażeby 
dalszemu aresztowi nie ulegali, ale na wolność puszczeni zostali. Po siódme, 
;co się nakoniec dotyczy noty, przez JPP. oskarżycieli publicznych Sądowi 
kryminalnemu podanej, a przez Sąd Radzie swej komunikowanej, Rada, 
znalazłszy w niej objekty aż nadto kraj cały interesujące, a zaleciwszy już 
raz Wydziałowi Dyplomatycznemu, ażeby z dobranemi osobami zaufania go- 
dnemi uporządkowaniem i rozgatunkowaniem papierów rosyjskich zatrudnił 
się, poleciła onemuż i ten objekt, przez oskarżycieli publicznych wskazany, 
z dodaniem do tejże czynności większej liczby osób. Skoro więc ta Depu- 
tacya w pracy swej postąpi, a Rada z niej przekona się o potrzebie tak 
zapewnienia się i względem innych papierów, jakoteż i w objektach Sądowi 
kryminalnemu miejscowemu należących, nie zaniedba w tej mierze znieść 
się z pomienionym Sądem i stosowne do opinii swych uczyni mu zalecenia, 
a względem osoby Cassiniego, gdy ani jego własnego egzaminu Rada przy- 
łączonego nie widzi, ani w podanych sobie egzaminach wzmianki nie czyta, 
przeto najprzód dopełnienie tegoż egzaminu, jeżeli z niego rzeczony Gassini 
podległym być Sądowi Kryminalnego okaże się, uformowanie przeciwko niemu 
procesu zaleca. 

[Przesłanie listów do komend moskiewskich] 

RZT... poleca JP. komendantowi warszawskiemu, ażeby listy, przez 
osoby dyplomatyczne rosyjskie w zabezpieczeniu narodowem będące, wzglę- 
dem ustania czynionych po wsiach i miastach okrucieństw do komend 
wojska rosyjskiego pisane, trybem wojennym przesłać niebawnie starał się. 

[Względem akcesu, uczynionego przez powiat garwo- 
li liski] 

RZT..., odpowiadając na żądanie JP. Kazimierza Zdzitowieckiego, pre- 
zesa Komisyi Porządkowej powiatu garwolińskiego, nie może jak tylko 
z uwielbieniem przyjąć gorliwe jego oświadczenie i dlatego na miłość ojczy- 
zny zagrzewa go, ażeby powróciwszy niezwłocznie do tegoż powiatu, Ko- 
misyę Porządkową zwołał. Akt Powstania Narodowego, pod naczelnictwem 
Tadeusza Kościuszki w Krakowie uformowanego, ogłosił, obywateli do ogólnej 
obrony ojczyzny i do składania raz już zapisanych ofiar zachęcał, oneż 
odebrał, urządzenia RZT dotąd wyszłe i nadal wychodzić mogące do 
egzekucyi przyprowadzać i o dalszych swych czynnościach RZT rapor- 
tować wraz z Komisyą Porządkową starał się. Ufa zaś Rada po gorliwości 



70 PROTOKOŁY 28. IV. 

obywatełów tegoż powiatu, iż tam, gdzie idzie o ich własne i ich pokoleń 
losy, pamiętając, iż ocalenie ojczyzny przedsięwzięte samą tylko jednością 
i wspólnym ratunkiem do pomyślnego skutku doprowadzone być może, we- 
zmą się ciż obywatele jak najdzielniej do pomienlonych celów. 

[List do Horaina] 

RZT . . . , przyśpieszając WP. niniejszą ekspedycyę, nie rozszerza się 
bynajmniej w szczegółach, do dzieła pod naczelnictwem Tadeusza Kościuszki 
rozpoczętego koniecznych, zna bowiem, że gorliwość jego i chęć szczera 
w poświęconej usłudze narodowi to wszystko zastąpi; łączy w tej mierze 
odezwę do JP. Stryjeńskiego w materyi podobnej pisaną, szczegóły tam wy- 
rażone służyć będą WP. do jego zamiarów, a zaufanie, które masz w ta- 
mecznych obywatelach, zjedna, że środkującą dywersyą i poparciem lak 
świętej rewolucyi usłużysz dostatecznie dobru ogólnemu. Chciej WP. ope- 
racyi swych częste czynić raporty, dla układu i środków, któreby ku zu- 
pełnemu zniszczeniu nieprzyjaciela najskuteczniejsze wynalezionymi być 
mogły. 

[List drugi do tegoż] 

Dowiedziawszy się z ostatnich raportów i szpiegów, że dywizya, pod 
Igelstromem będąca, rozłączyła się z generałem Wolckiem, pod Zakroczymiem 
stojącym, tak iż ten ku Płocku, Moskale zaś ku Zegrzowi poszli, śpieszy 
się uwiadomić WP. o tem tem troskliwiej, im więcej jest podobieństwa, 
że tenże Igelstrom będzie się chciał złączyć z swem wojskiem w Litwie. 
Dnia dzisiejszego wysyłamy komendę przeciw generałowi Nowickiemu w oko- 
lice Warki, do JP. Grochowskiego kuryera wysłaliśmy z doniesieniem o ich 
czynnościach w Bielsku. Kuryera otrzymaliśmy od Kościuszki pod dniem 
22 aprila z pod Krakowa, który jeszcze nie wiedział o powstaniu naszem 
w Warszawie; tenże kuryer spotkał kuryerów naszych w Galicyi do Ko- 
ściuszki jadących, a zatem wnosić należy, że wie o tem, cośmy zrobili, a po- 
nieważ tenże kuryer nas zapewnił, że Kościuszko ruszył całą swoją siłą 
przeciw Denisowowi i Chruszczowowi, więc też i my stąd wysłaliśmy część 
wojska, ażeby im tył wzięła, a stąd spodziewamy dią, że wkrótce komuni- 
kacya otwarta zostanie. Czekamy od WPP. doniesień o ich czynnościach 
i życzymy im wszelkich pomyślności. 

[Szkatułka oddana do Komisyi Porządkowej] 

RZT..., mając sobie oddaną .szkatułkę, w której dwa medaliony, jeden 
pierścień brylantowy, cztery marki do wiska i pięć rolów złota, czerwonych 
zitotych pięćset zawierającycłi, znajduje się, zatem szkatułkę takową, opieczę- 
towaną, do Komisyi Porządkowej przesyłając, zaleca, ażeby efekty, w tejże 
szkatule zawarte, w Kasie generalnej złożone były, pieniądze zaś, to jest 
czerwonych złotych pięćset, do perccpt ogólnych w tejże Kasie generalnej 
zapisane zostaży. 



I 



28. IV. RADY Z. T. 1794. 71 

[Indagacya kuryerów nakazana] 

RZT..., miawszy słuszne prawo oczekiwania, iż przy kuryerach wyższej 
rangi, prztz brygadę Ożarowskiego przytrzymanych, ważne względem interesów 
krajowych znajdą się depesze, gdy z rozbioru papierów, przy tychże znale- 
zionych, prócz prezentów, dla niektórych prywatnych osób przeznaczonych, 
żadnej ważnej nie dostrzegła ekspedycyi, zaleca Wydziałowi Wojskowemu, 
aby przez wyznaczoną z pomiędzy siebie osobę, znosząc się wspólnie z JW. 
Kochanowskim z pośród Wydziału Dyplomatycznego mianowanym, jak najści- 
ślejszą indagacyę z osób powyższych kuryerów aresztowanych względem pa- 
pierów, depesz, oraz ich przeznaczenia, odbyli i tę Radzie swej w czasie 
jak najprędszym podali. 

[Odezwa względem czynienia ofiar ze zdobyczy] 

RZT... Obywatele, mieszkańcy Warszawy! Dzieło wolności, miłości ojczy- 
zny i swobód waszych zniszczyło zbroje i skarby waszego nieprzyjaciela. 
Tuła się po kraju dzicz rozproszona, mordem i rabunkiem pasąc swą sro- 
gość. Niech cię wzruszy jęk niewinnego ludu i widok losu okolicznych, 
wołających ratunku. Pokaż twym ziomkom, iż nie chcesz być niewolni- 
kiem tych skarbów, którymi tyran zakupywał zdrajców ojczyzny, aby cię 
okuł w kajdany. Daj dowód, żeś się bił szczególniej za swobody swoje, znoś 
na ofiarę wolności pieniądze, złoto, srebro i klejnoty, zdobyte na naprzyja- 
ciołach ojczyzny. Niechaj ten zysk przy powszechnym ucisku i klęskach 
krajowych nie kala rąk wolnych. Nikt wam waszej już własności, zdobytej 
waszeni męstwem na nieprzyjacielu, odbierać nie chce. Lecz, waleczni oby- 
watele! pamiętajcie na to, iż ta Opatrzność, która wam dała w ręce te łupy 
w krytycznych ojczyzny czasach, stokrotnie wam je nagrodzi, gdy je chętnie 
dla miłości ojczyzny na jej potrzeby poświęcać zechcecie. Z tych to ofiar 
składa się wasza obrona, wasza pomyślność, wasza szczęśliwość i najpó- 
źniejszych pokoleń waszych. Każdy, znoszący takowe ofiary, obaczy imię 
swoje zapisane w księdze, wydrukowane w rzędzie hojnych i wspaniałych 
obywateli, a liczny ochotnik, pałając zemstą, aby ścigał nieprzyjaciela, azbroi 
się prędzej, wolność waszą i własność zabezpieczy. 

[Uchwała poboru] 

RZT... Nieustanne męstwo wasze, cnotliwi obywatele, skruszyło hanie- 
bne okowy, w których was obca przemoc, krajową odrodnych synów ojczy- 
zny wsparta zdradą, trzymała. Już tyrani wasi w proch obróceni, a mała 
ich garstka, która zemsty obrażonego uszła ludu, drżąc na samo wspomnienie 
imienia swych zwycięzców, zostawując za sobą ślady gwałtu i najokrutniej- 
szego barbarzyństwa, ucieka z miejsca tego, gdzie lud z wojskiem, jednym 
obywatelstwa i cnoty pałając duchem, najuroczyściej poprzysiągł żyć wolnym 
albo umierać. Niech odtąd zadrżą tyrani i wspólnicy ich, zdrajcy własnej 
ojczyzny! Lud waleczny, zgromadzony pod chorągwiami wolności, będzie 



72 PROTOKOŁY 28 IV. 

nmiał odeprzeć jednych, a zgromić drugich. Lecz im wspanialsze, im świe- 
tniejsze było to pamiętne zwycięstwo wasze, obywatele, nad tyranią, tem 
okropniejszej od nieprzyjaciół waszych spodziewać nam się należy zemsty. 
Już tu niema środka: trzeba nam umrzeć wszystkim, albo wypędzić nieprzy- 
jaciela z granic Rzeczypospolitej. Nie masz zapewne Polaka, — bo ci, którzy 
zdradzili ojczyznę, którzy obojętnem teraz na jej los patrzą okiem, nie są 
warci tego świetnego imienia, — nie masz mówię zapewne Polaka, którenby 
w tym momencie, gdzie wszystkie siły natężone być powinny do wyparcia 
napastników z ziemi wolnej, gdzie idzie o ocalenie wolności, życia i majątku, 
nie oddał miłej ojczyźnie połowy tego, co posiada, byleby tylko pod tak ha- 
niebne nie powracał jarzmo; męstwo i dzielność wasza, cnotliwi obywatele, 
w dniach tych świętych siedmnastym i ośmnastym teraźniejszego miesiąca, 
w owych to dniach, które sława najodleglejszym prześle wiekom, okazana, 
jest największa poręka, że nieprzyjaciel, jeżeli śmieć będzie nachodzić tę 
ziemię krwią jego zafarbowaną, nową klęskę dla siebie, a dla was świetniej- 
szy jeszcze laur zwycięski gotuje. Lecz znacie dobrze, gorliwi obywatele, iż 
zapał wasz święty stałby się czczym i nadaremnym, gdyby nie był wsparty 
wszelkimi sposobami utrzymać go mogącymi; wiecie, że skarby nasze, z gor- 
liwości waszej zgromadzone, roztrwoniła świętokradzka bezwstydnych ojczy- 
zny swej łupieżców ręka; nie mamy jak tylko bardzo małe zapasy w goto- 
wych pieniądzach, a bez tych niema nadziei nietylko utrzymania krwią 
współobywateli waszych odzyskanej wolności i zachowania życia żon i dzieci 
waszych, lecz owszem najsmutniejszych spodziewać się nam potrzeba wy- 
padków. Tym zapobiegając, Rada wasza Tymczasowa, której starania około 
losów waszych powierzyliście, dopełniając ten święty włożony na siebie obo- 
wiązek, przekłada wara nieuchronną potrzebę zasilenia jak najprędszego 
skarbu publicznego i tym celem ustanawia dla obrony waszej, dla ustalenia 
wolności powszechnej, następujące podatki, a najprzód co do miasta Warszawy: 

!• Wszyscy posesorowie domów zapłacą z góry trzechletnie podymne 
podług prawa Sejmu warszawskiego, pod laską Stanisława Małachowskiego 
zapadłego. Podatek ten wybierany będzie przez ur. Różkiewicza, egzaktora 
warszawskiego, i Minasowicza kupca, miejsce zaś odbierania podatku po- 
dymnego naznacza się w pałacu Rzeczypospolitej Krasińskich zwanym. 

2° Ponieważ wszyscy mieszkańcy warszawscy korzystają wspólnie 
z oswobodzenia się od przemocy obcej, przeto ażeby ciężar podatkowania 
równie wszystkie klasy obywatelów dotykał, wszyscy komornicy, choćby 
twoje własne posesye mający, a w komornem w innych posesyach mieszka- 
jący, opłacać będą podatek komornego, a to w następującej klasyfikacyi: ci, 
którzy od 60 do 250 złotych płacą na rok komornego, 10 od sta 
od całkowitego rocznego komornego do skarbu zapłacą; ci którzy od 
260 do 500 złotych płacą na rok komornego, 20 od sta od całko- 



28. IV. RADY Z. T. 1794. 73 

witego rocznego komornego do skarbu zapłacą; ci, którzy od 500 do 
1.000 złotych i wyżej na rok płacą komornego, 25 od sta od całkowitego 
rocznego komornego do skarbu zapłacą, a to podług złożonego kontraktu 
aktualnie stojącego, a w przypadku nie mienia kontraktu umowy stosownej, 
podług taksy przez taksatorów przysięgłych ustanowić się mającej ; ci 
zaś, którzy niżej 50 złotych na rok komornego opłacają, od podatku komor- 
nego są uwolnieni. Podatek ten odbierany będzie w pałacu Rzeczypospolitej 
Krasińskich zwanym przez ur. Jabłońskiego, pisarza komory Warszawa, 
i Wincentego Borakowskiego. Każden komornik, opłaciwszy podatek, powinien 
będzie kwit skarbowy właścicielowi domu, w którym stoi, lub murgrabiemu 
okazać; gdyby zaś komornik w przeciągu ustanowionego czasu gospodarzowi 
swemu kwitu z opłaconego podatku komornego nie okazał, natenczas gospo- 
darz onego do Komisyi Porządkowej pod odpowiedzią własną za należytość 
skarbową donieść powinien, a Komisya Porządkowa, wyśledziwszy winę, za karę 
nieposłuszeństwa trzechletnie podatku komornego opłacenie komornikowi nakaże, 

S** Ponieważ zaś ci, którzy w domach publicznych lub innych pry- 
watnych bezpłatnie mieszkają, od ciężaru podatkowania, w powyższych dwóch 
punktach na mieszkańców miasta Warszawy włożonego, byliby uwolnieni, 
przeto, ażeby i ci, dzieląc z innymi korzyści, dzielili i ciężary, stanowi Rada, 
ażeby każdy, darmo mieszkający w domu publicznym lub prywatnym, połowę 
komornego rocznego podług taksy, przez taksatorów przysięgłych ustanowić 
się mającej, do skarbu importował. Podatek ten wnoszony będzie do egza- 
ktorów wyż wymienionych, podatek komornego wybierających. 

4° Wszyscy komornicy, remizy, fiakry, składy wódek, oberże, traktyer- 
nie, bilary, szynki i inne domy publiczne trzymający do czwartej części ko- 
mornego, w punkcie drugim ustanowionego, nadto jeszcze 10 od sta od ko- 
mornego rocznie opłacanego całkowitego opłacać mają, ci zaś, którzy w wła- 
snych domach oberże, traktyernie, bilary i szynki trzymają, mają równie 
do opłaty 10 od sta na innych oberżystów nałożonej należeć, a to podług 
taksy komornego, przez taksatorów przysięgłych ustanowić się mającej. Po- 
datek ten do egzaktorów, podatek komornego wybierających, wnoszony być ma. 

5" Wszyscy ze skarbu publicznego pensyonowani od półrocznej pensyi 
swojej 10 od sta opłacić mają; podatek ten wybierany będzie przez ur. 
Chrzanowskiego, intendenta papieru stemplowego, i Jana Heringa, kupca, w pa- 
łacu Rzeczypospolitej, Krasińskich zwanym. 

6° Wszystka młódź kupiecka od pensyi swej półrocznej do tysiąca 
złotych 10 od sta, od reszty zaś nad tysiąc złotych po 20 od sta, procentu 
do skarbu opłacić ma. Podatek ten wybieranym będzie przez ur. Wierzbi- 
ckiego, egzaktora łomżyńskiego, i Radzanowskłego w pałacu Rzeczypospolitej 
Krasińskich zwanym. 

7^ Wszystka młódź, czeladź rzemieślnicza, która ma wochlon, czyli na 



74 PROTOKÓŁY 28. IV. 

tygodniową pJacę robi, sześd złotych od osoby, ta zaś, która od sztuki opłatę 
bierze i na dnie robi, po złotych ośmnaście od osoby do skarbu publicznego 
importować powinna. Podatek ten przez ur. Nietyksę i Antoniego Michal- 
skiego w pałacu Rzeczypospolitej Krasińskich zwanym wybierany będzie. 

8° Wszyscy młynarze opłacą pobór podług następującej klasyfikacyi: 
młyny wodne od kamienia jednego po złotych sto ośm, młyny końskie 
i browarne od kamienia jednego po złotych siedmdziesiąt dwa, wietrzne od 
kamienia jednego po złotych trzydzieści sześć do skarbu publicznego impor- 
tować powinny. Podatek ten przez ur. Nietyksę i Antoniego Michalskiego 
w pałacu Rzeczypospolitej, Krasińskich zwanym, pobierany będzie. 

9" Wszyscy, duchowni i klasztory w Warszawie będące podatek taki 
opłacą, jaki jest włożony na duchownych i klasztory w punkcie trzecim, po- 
niżej umieszczonym, co do podatków w Księstwie Mazowieckiem. 

10** Ażeby zaś ile możności w ciężarze podatkowania ulżyć obywa- 
telom, deklaruje Rada, iż w podatkach przyjmowane będą za gotowe pienią- 
dze zsypki zboża wszelkiego gatunku, konie, broń, amunicya, robota rze- 
mieślnicza, skóry, sukna, płótna, żelazo, ołów, wozy amunicyjne i inne efe- 
kty, które do zasilenia siły zbrojnej przydatnymi być mogą. Każdy, wyż rze- 
czone efakty w podatkach złożyć chcący, udać się powinien do Komisaryatu 
Wojskowego, gdzie od taksatorów przysięgłych odebrawszy zaświadczenie wa- 
loru rzeczy przez siebie złożonych, takowe do egzaktorów podatki publiczne 
wybierających zaniesie, którzy, gdy z oznaczonego szacunku w złożonem 
zaświadczeniu widzieć będą zupełną dla skarbu satysfakcyę, kwit skarbowy 
z opłaconego podatku, z wyszczególnieniem na nim, przez jaki sposób został 
zaspokojony, wydadzą, zaświadczenie zaś Komisaryatu u siebie zatrzymają. 
Gdyby zaś szacunek złożonego efektu w Komisaryacie nie wyrównywał ilości 
należącego się podatku od składającego zaświadczenie, natenczas tenże resztę 
gotowizną dopłacić obowiązany będzie. 

11" Importowanie tych wszystkich rodzajów podatków do egzakcył 
zaczyna się dnia 1 maja, kończyć się zaś będzie dnia 15 czerwca, z tem 
ostrzeżeniem, że gdy zasilenie .skarbu jak najprędszych wymaga funduszów, 
ażeby połowa tych wszystkich podatków do 15 maja koniecznie złożona 
była, druga zaś połowa do piętnastego czerwca wybieraną będzie, a ktoby 
w przeciągu tego czasu nie uiścił się w należytości skarbowi publicznemu, 
ten wojsku na dolatę wydany będzie. 

Co do posesyi duchownych, ziemskich i królewszczyzn, oraz Żydów 
w całem Księstwie Mazowieckiem, biorąc na wzór ustawę obywatelów woje- 
wództwa krakowskiego, RZT na pierwsze nieuchronne wydatki siły zbrojnej 
achwaia na len raz pobór na całe Księstwo Mazowieckie i pobór len w na- 
stępującym mieć chce rozkładzie: 



28. IV. RADY Z. T. 1794. 75 

1° Dożywotni posesorowie starostw i wszelkich królewszczyzn trzy 
kwarty, ekspektanci trzy i póJ, emfiteuci cztery kwarty zapłacą, podług osta- 
tniej lustracyi. 

2° Dziedzice ziemscy, którzy przez prawo Sejmu konstytucyjnego do 
ofiary dziesiątego grosza są obowiązani: ci, których intrata od sta złotych 
do dwóch tysięcy dochodzi, od sta 10 złotych zapłacą; ci, którzy od 2.000 
do 10.000 intraty mają, od pierwszych 2.000 — 10 od sta, od reszty 20 
od sta zapłacą; ci, którzy mają intraty od 10.000 do 50.000, od pierwszych 
dwóch tysięcy 10 od sta, od następujących 8.000 po dwadzieścia od sta, 
a od reszty po trzydzieści od sta zapłacą; ci, którzy mają nad 50.000 intraty^ 
w równej progresyi, jak poprzedzający, płacić będą, wyjąwszy, iż od tego, co 
mają nad 50000 intraty, po 40 od sta zapłacą, a to podług podania swych 
intrat do taryfy ofiary dziesiątego grosza. 

S** Duchowni w następującej proporcyi ten pobór wypłacid są obo- 
wiązani: ci, którzy od sta do tysiąca złotych intraty mają, dziesięć od sta 
zapłacą; ci, którzy od tysiąca do dwóch tysięcy intraty mają, od pierw- 
szego tysiąca 10 od sta, od drugiego dwadzieścia od sta zapłacą; ci zaś, 
co mają więcej jak dwa tysiące, od pierwszego tysiąca po 10 od sta, od 
drugiego 20 od sta, a od reszty, co mają nad dwa tysiące intraty, po pięć- 
dziesiąt od sta zapłacą. Klasztory w tejże samej progresyi zapłacą pobór, 
jak jost rzeczono względem duchownych, nakładając miarę intraty ducho- 
wnej na liczbę głów zakonnych żyjących w klasztorze. 

4° Żydzi pogłówne całoroczne na pobór złożą. 

5^ Importowanie podatków duchownych, ziemskich, królewszczyzn, tu- 
dzież pogłównego żydowskiego w całem Księstwie Mazowieckiem zaczynać się 
będzie od dnia pierwszego maja, a kończyć dnia 30 czerwca; ktoby w prze- 
ciągu tego terminu należytości skarbowej nie opłacił, ten wojsku na delatę 
wydany będzie. Miejsca do wybierania egzakcyi dla wszystkich ziem Księ- 
stwa Mazowieckiego są też same, jako i dawniej, to jest Warszawa, Ciecha- 
nów i Łomża. 

Te są środki obywatele, które Radzie waszej zdały się najprzyzwoitsze 
do zasilenia skarbu publicznego. Napełnienie onego stanowi losy wasze, sta- 
nowi ocalenie powszechne, bo wiadomo wam, że bez funduszów potrzebnych 
ani żołnierz, ani bezpieczeństwo domów, majątków i familii waszych jest po- 
dobne. Wspomnijcie sobie, że to na własną składacie obronę, że groszem 
tym zasilać potrzeba tych, co życiem własnem zasłaniać w^as będą, że nie- 
przyjaciel nasz pała zemstą nieugaszoną, że nic mocniej nie żąda, jak wi- 
dzieć mieszkańców miasta tego, które mu tak pamiętną przyniosło klęskę, 
w gruzach zagrzebanych. Jeżeli nie damy, co tylko możemy, na obronę 
naszą, padniemy ofiarą nieprzyjacielowi; ziemia ta, która dziś wolnych 
i szczęśliwych z oswobodzenia swego nosi mieszkańców, zbroczona zostanie 



76 PROTOKÓŁY 29. IV. 

krwią naszą, krwią żon i dzieci naszych. Spieszcie się zatem, gorliwi oby- 
watele, napełnić skarb publiczny; wolność jest matką cnót wszystkich 
i najwyższego heroizmu; ta gdy dziś dzielnością waszą odzyskana, nie 
masz ofiary, którąbyście chętnie dla utrzymania onej nie uczynili; przeto 
Rada, pełna tej ufności w tak cnotliwych i walecznych obywatelach, spo- 
dziewa się, że wszyscy, przez niniejszy uniwersał Rady ciężarem podatków 
dotknięci, z ukontentowaniem i radością do skarbu publicznego one poniosą, 
nawzajem zaś przyrzeka wam jak najuroczyściej Rada wasza, iż ci, którym 
ogólny skład ofiar waszych powierzonym będzie, wybrani będą z liczby naj- 
cnotliwszych obywateli, ufność waszą posiadających, i że te nie będą użyte, 
tylko szczególnie na utrzymanie wojska, na ustalenie wolności majątku i ży- 
cia waszego, oraz na zniszczenie przemocy, która lud wolny w haniebne 
miała kowaó więzy; pamiętajcie raz jeszcze obywatele na to, że nam 
żyć wolnymi albo wszystkim umierać należy. 

Uniwersał ten Rada do najściślejszej egzekucyi komisyi porządkowej 
oddaje z zaleceniem, ażeby uniwersał takowy po wszystkich miejscach przy 
odgłosie trąb proklamowany, po wszystkich kościołach, domach publicznych 
i rogach ulic przylepiany, z ambon publikowany, do komisyi porządkowych 
Księstwa Mazowieckiego i wszystkich parafii, tak w Warszawie jako i za 
Warszawą będących, rozesłany został. 



XI. 

Działo się ... dnia dwudziestego dziewiątego miesiąca Icwietnia 1794 roku. 

[Urządzenie względem odbierania poboru] 
RZT..., stosownie do uniwersału Rady, na dniu dwudziestym siódmym 
praesentis względem ustanowienia podatków publicznych wydanego, zaleca 
Komisyi Porządkowej, ażeby ta natychmiast osoby, w uniwersale do wybie- 
rania podatków przeznaczone, urzędownie obwieściła, miejsca dla każdej klasy 
podatków w pałacu Rzeczypospolitej Krasińskich zwanym determinowała, 
taryfy komornego, tak co do punktu drugiego, jakoteż trzeciego i czwartego, 
w sposobie do perceptowania najłatwiejszym oraz do zabezpieczenia należy- 
tości skarbowej najpewniejszym, przez wyznaczenie najmniej trzech osób 
z grona swego, z wolnością przybrania do dzieła tego innych osób, zdatność 
i afnoóó Indu posiadających, ułożyła, kwity skarbowe do każdego rodzaju 
podatku drukować rozkazała, taksatorów przysięgłych, ludzi wiary godnych 
i podejrzeniu żadnemu nie podległych, w proporcyę potrzeby ustanowiła, na- 
koniec ustanowionym egzaktorom osoby do pomocy, praktykę perceptowania 
dochodów skarbowych mające, dodała, a w nieprzewidzianych wypadkach 



•29. IV. RADY Z. T. 1794 77 

i wątpliwościach, uniwersałem Rady nieobjętych, najprędszą rezolucyę egzakto- 
Tom dawała, z warunkiem, ażeby rezolucyę swoje Radzie natychmiast komu- 
I nikowała, a nadewszystko starać się ma Komisya Porządkowa, ażeby uni- 
wersał Rady do powszechnej, tak miasta tutejszego, jako i całego Księstwa 
Mazowieckiego obywatelów i mieszkańców, doszedł wiadomości. 

[Wględem asygnat moskiewskich] 

RZT... zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby w Deputacyi do ofiar oraz 
w Deputacyi do egzaminowania papierów rekwirowała, by te wszelkie asy- 
gnaty moskiewskie, jakie tylko znaleźć się mogły, do Komisyi Porządkowej 
komportowały, Komisya zaś Porządkowa, zaleciwszy danie sobie raportu przez 
Kasę generalną, wiele w asygnatach moskiewskich w składzie swoim mieć 
może, uwiadomić zechce Radę niezwłocznie, jaką sumę zewsząd zebrane 
asygnaty importować mogą. Rada zaś, odebrawszy takowy raport, dalsze w tej 
mierze Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego prześle rozrządzenie. 

[Urządzenie oficyalistów loteryi] 

RZT..., chcąc, ażeby dochód skarbowy z loteryi w najzupełniej szym 
zostawał dozorze i administracya onego zawsze z równą dla skarbu korzyścią 
sprawowaną była, nominuje na wakujące miejsce pisarza loteryi zasłużonego 
w skarbie, a przytem w podatku pomieniouym aplikantem będącego, JP. 
Łączyli skiego, od pensyi zaś jego pisarskiej, przez wzgląd na zdatność i za- 
sługi JP. Michałowskiego, aplikanta loteryi, złotych czterysta na rok do pensyi 
tegoż JP. Michałowskiego chce mieć aplikowane, mając zaś litość nad sta- 
nem biednym JP. Kozłowskiego, dawniej w tejże loteryi pisarza, a później 
z powodu słabości od funkcyi wzmiankowanej oddalonego, temuż wakującą 
aplikacyę po JP. Łączyńskim oddaje, chcąc zaś niemniej dwóch aspirantów, 
w tymże podatku będących, do aplikacyi i gorliwości w służbie skarbowej 
zachęcić, funkcyę po JP. Skodowskim wakującą uchyla, a pensyę do niej za- 
łączoną, złotych tysiąc ośmdziesiąt, pomiędzy JPP. Gepperta i Dombkow- 
skiego w równej proporcyi podzieloną mieć chce, egzekucyę niniejszego urzą- 
dzenia Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego polecając. 

[Względem podatku rzezi] 

RZT..., gdy w celu obrony powszechnej i ocalenia wolności, swobód, 
życia i majątków obywatelskich jest powinnością Rady nietylko nowe źródła 
zasilenia skarbu publicznego obmyśleć, ale niemniej o utrzymanie dawnych 
najmocniej starać się, przeto, gdy nietylko z raportów Komisyi Porządkowej 
o chęci cechu rzeźniczego uwolnienia się od urządzenia bicia bydła w szla- 
chtuzach widzi się być zawiadomioną, ale nadto dowiaduje się, iż pomimo 
odmawiającej żądaniu ich rezolucyi, przez Komisyę Porządkową wydanej, 
urządzenie bicia bydła w szlachtuzach przez małą tylko liczbę osób cechu 
rzeźniczego jest egzekwowane, przez co dochód ten tak znaczny, w tym czasie 
do wzmocnienia siły zbrojnej i ratunku ojczyzny tak gwałtownie potrzebny, 



78 PROTOKOŁY 29. IV. 

w czwartej części zmniejszonym został, widzi się być przymuszoną oświad- 
czyć wszystkim obywatelom cechu rzeźniczego najmocniejsze swoje zadzi- 
wienie, że ci, zapomniawszy, iż w takich teraz żyjemy momentach, w któ- 
rych obywatel, nie pomnąc na prywatny swój interes, wszystkie swe siły 
i sposoby do zabezpieczenia swego i swych współobywateli losu natężać po- 
winien, przekładają partykularne swe widoki nad interes ogólny, przez co 
sprawują zmniejszenie w dochodach publicznych i osłabiają siłę zbrojną na- 
rodową, która ich samych, ich żony, ich dzieci i majątki od napaści nie- 
przyjacielskiej zasłaniać powinna. Nje może tu służyć za wymówkę przeło- 
żenie wasze, ob\'watele, że, bijąc bydło po domach waszych, jesteście w chęci 
opłacenia skarbowi jego należy tości; wyłamywanie się wasze z pod ma- 
nipulacyi podatku rzezi nietylko byłoby szkodliwem dochodom skarbo- 
wym, ale dałoby oraz miejsce obwinieniu was o nieposłuszeństwo wyko- 
nawczej magistraturze, to jest Komisyi Porządkowej od RZT, ufnością waszą 
zaszczyconej, do strzeżenia dochodów publicznych umocowanej. Nie dajcie, 
obywatele, i cienia pozoru opierania się ustawom zwierzchnich władz wa- 
szych. Przykład ten byłby nader smutnym, boby zrodził anarchię, która 
zguby wszystkich obywatelów stałaby się przyczyną; dopełnicie zatem po- 
winności wiernych i gorliwych obywateli, gdy w posłuszeństwie winuem 
magistraturze nie będziecie się dłużej ociągać z biciem rzezi w szlachtuzach, 
na to oznaczonych; wszakże nie tylko żadnej tam nie doznajecie przy- 
krości, ale nadto wszystko do potrzeb i wygód waszych tara znajdujecie. 
Przyjdzie czas, w którym Naczelnik siły zbrojnej, niezwyciężony Kościuszko, 
wraz z Radą swoją Najwyższą przybędzie do nas i zwoła reprezentacyę na- 
rodową, która w urządzeniu nadal podatków publicznych będzie miała nieu- 
chronnie wzgląd na odsunięcie tych ciężarów podatkowania, które obywa- 
telstwu za przykre zdawać się mogą; teraz zaś ufa Rada wasza gorliwości 
waszej, obywatele, że nie zechcecie zasmucić Najwyższego Naczelnika wa- 
szego choćby i najmniejszym śladem nieposłuszeństwa i przyłożenia się do 
zmniejszenia dochodów publicznych, które dziś jedynem są źródłem do utrzy- 
mania naszych swobód, wolności, życia i majątków. W tem przeto przeko- 
naniu Rada wzywa najprzód starszych cechu rzeźniczego, ażeby ci i przy- 
kładem i wziętością swoją nakłonili innych, nie tylko do niezwłocznego 
w szlachtuzach skarbowych, a nie innych miejscach, bicia bydła, ale oraz 
do zwrócenia skarbowi tego, co przez czas uchylenia się waszego od szla- 
chtazów bezpłatnego u was pozostało, ufa waszej cnocie, waszemu sumieniu, 
te grosza publicznego utaić nie zechcecie, i żebyście sądzili najwyższej 
wzgardy godnych tych, klórzyby swój zysk prywatny nad dobro ojczyzny, 
nad dobro powszechne przenosili. Tym przeto celem zaleca Rada Komisyi 
Porządkowej, ażeby jak najpilniej dochodu od rzezi, nie odmieniając najmniej 
onego manipalacyi .oflcyalistom skarbowym strzedz rozkazała i nieposłusznych. 



29. IV. RADY Z. T. 1794. 79 

którycli jednak Rada w gronie waszem, obywatele, znaleźć się nie spodziewa 
rygorem dawnych uniwersałów Komisyi skarbu koronnego do zadosyćuczy-' 
nienia urządzeniom skarbowym obowiązała. Niniejsza rezolucya ażeby nie- 
zwłocznie Komisyi Porządkowej komunikowana oraz do druku dla wiado- 
mości publicznej, szczególnie zaś dla cechu rzeźniczego, podana była, kan- 
celaryi swojej zaleca. 

[Urządzenie względem przemiany sreber] 
RZT..., zaleciwszy już rezolucya swoją poprzedniczą, ażeby JP. Bielski, 
komisarz porządkowy, był przytomny zawsze w mennicy dla zamiany srebra 
i złota robionego, na nieprzyjacielu zdobytego, a przez obywatelów znosić 
się mającego, za gotowe pieniądze, gdy uważa, że skarb ma własnych przy- 
sięgłych probierów JPP. Schródera i Bieńkowskiego, kosztem publicznym za 
granicą edukowanego, przeto osoby dawniej przez siebie wyznaczone od tej 
posługi publicznej uwalnia, zalecając Komisyi Porządkowej, ażeby ex gremio 
sui jednego jeszcze do tej pracy komisarza zaprosiła, któryby wraz z JP. 
Bielskim około pomnożenia dochodu publicznego przez zamianę srebra i złota 
za gotowe pieniądze pracował i kasę na to wyznaczoną utrzymywał. Wyżej 
wyznaczeni komisarze raporty z czynności swojej Komisyi Porządkowej in 
})leno zdawać powinni, Komisya zaś o wszystkiem Radzie donosić winna bę- 
dzie, ostrzega zaś Rada, że jako prawa JKM zwierzchni dozór nad men- 
nicą oddały, tak, że tym przez niniejszą rezolucyę w niczem uwłoczyć nie 
chce, lecz tylko zwiększenia dochodu skarbowego przez zmianę pomienioną 
szuka, deklaruje, zalecając wyznaczonym do takowej operacyi, ażeby, gdzie 
potrzeba będzie, z mającymi zwierzchni dozór nad mennicą oraz z oficyali- 
stami JKM mennicznymi znosić się chcieli. 

[Względem fabryki skórzanej i magazynu Szmula] 
RZT . . ., odpowiadając na rekwizycyę Komisyi Porządkowej Księstwa 
Mazowieckiego względem żądanego przez Komisaryat Wojenny zajęcia fabryki 
skórzanej i magazynów po zbiegłym Szmulu, liwerancie wojsk moskiewskich, 
na Pradze pozostałych, gdy występki tegoż Szmula przez Sąd kryminalny 
ani zadeklarowane ani ukarane jeszcze nie zostały, nie módz pomienionej 
fabryki i magazynów uznać za własność narodową deklaruje, że jednak po- 
mieniony Szmui tego wszystkiego odbiegł, przeto, nim onemuż rzeczone wy- 
stępki dowiedzione zostaną, wynajduje potrzebę objęcia tego wszystkiego pod 
zarządzenie zwierzchności, zalecając Komisaryatowi Wojskowemu, ażeby 
przez wybrane z pomiędzy siebie osoby rzeczoną fabrykę i magazyny w do- 
zór swój odebrał, za poprzedzaj ące.ii najdokładniejszem wszystkiego opisa- 
niem, i tego na dobro ojczyzny i potrzebę publiczną tymczasowie użył z wy- 
rażeniem, kiedy, gdzie i na co użyje; zaręcza bowiem Rada niniejszą rezo- 
lucya najuroczyściej, iż jako ani cudzej własności naruszać nie chce ani 
oskarżonego przed przekonaniem jego sądzonym, a tern mniej karanym mieć 



«0 PROTOKÓŁY 29. IV. 

pragnie, lak, skoro wzmiankowany Szmul przez zwierzchność przyzwoitą za 
niewinnego uznanym zostanie, natenczas Rada wcześnie sądzi być najpierw- 
szym z swoich obowiązków nietylko go do wJasności jego przywrócić, al« 
nadto wszystkie, tak z fabryk jako i magazynów jego użyć się mające, ma- 
teryały i produkty onemuż powrócić lub nagrodzić nakazać i dlatego Komi- 
saryat Wojenny najmocniej obowiązuje, ażeby wszelkich w tej mierze wy- 
datków na utrzymywanie fabryki, jako i przychodów z niej oraz z sprzedaży 
produktów magazynowych, najporządniejsze utrzymywał regestry i względem 
tego potrzebne z Komisyą Porządkową Księstwa Mazowieckiego zniesienia 
się czynił. 

[Odpowiedź na żądanie Łempickiego] 

RZT..., odpowiadając tak na memoryał JP. Łempickiego, jako i rezo- 
lucyę Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, wraz z przyłączoną 
z Adama Świątkowskiego indagacyą do Rady swej podaną, a żądanego przez 
JP. Lewickiego zwrotu czerwonych złotych ośmset pięćdziesiąt ośm doty- 
czącą się, gdy okoliczność tę znajduje być potrzebującą roztrząśnienia są- 
dowego, którego RZT przedsięwziąć! nie może, przeto, zabezpieczywszy 
najuroczyściej nietykalność pomienionej sumy czerwonych złotych ośmset 
pięćdziesiąt ośm, żądanie JP. Łempickiego aż do urządzenia przyszłego 
sądownictwa zawiesza. 

[W zględem spławu zbóż z Galicy i] 

RZT..., stosownie do dyspozycyi Najwyższego Naczelnika siły zbrojnej 
narodowej, zapewnia directorium magazynów Jego Cesarsko-Królewskiej Mo- 
ści, iż przyszły transport zbożowy, Wisją spławić się miany, bynajmniej w spła- 
wie tamowany nie będzie. 

[Ofiara Lekszyckiego] 

RZT..., przyjąwszy oświadczenie Jakóba Lekszyckiego względem sub- 
skrypcyi na szycie koszul, już w części uskutecznionej, onemuż dalsze sub- 
skrypcyi tej wykonanie i względem tego do Komisaryatu udanie się naka- 
zuje, oraz temuż Komisaryatowi zaleca, aby chęci kobiet, wspomnioną sub- 
skrypcyą objęte, za tegoż Lekszyckiego doprowadzeniem uskutecznił. 

[Raport] 

Z woli RZT... Rada, mając sobie komunikowany od komendanta Mo- 
kronowskiego raport, do niego przesłany od Józefa Sawickiego, namiestnika, 
do Fichauzera majora, z miasta Góry uczyniony, takowy co do słowa publi- 
czności do wiadomo.ści podaje: » Raport W. Fichanzerowi, majorowi, z miasta 
Góry, dnia 28 miesiąca kwietnia 1794 r. Stanąłem o godzinie dziesiątej w Górze, 
powziąwszy wiadomość, że Moskale atakują Górę, tu jak najśpicszniej przy- 
biegłszy i serca lodowi bezbronnemu przydawszy. Kozactwo natychmiast 
prysnęło, zapaliw.szy jedno domostwo. Zrobiłem inwestygacyę, jak się rzecz 
ma: Wpadli Moskale naj pierwej do Czerska, gdzie od obywateli i miesz- 



30. IV. RADY Z. T. 1794. 81 

kańców tamtejszych odpędzeni zostali; udali się potem do Góry, ale sukurs 
z Czerska pod bronią przybył tak dalece, że i zdrowi i chorzy na ratunek 
przybywali i temu miasteczku znaczną pomoc dali. Jeszcze dotąd gonitwa 
trwa po polach i lasach, bo nieprzyjaciel zajuszony od łupu odstąpić nie 
chce. Mnie tu W. Łochowski nie chce puścić i nie puszcza w skutku, konia 
mi kazał zabrać, abym ludem bojaźliwym komenderował; jestem w niewoli 
dla wolności i całości ubogiego ludu. Prosimy o sukurs jak najprędszy, ale 
stąd nie będę wypuszczony. Józef Sawicki namiestnik*. Uwiadamia także 
Rada, że kuryerowie od Kościuszki, Naczelnika Najwyższego siły zbrojnej 
narodowej, nadeszli, pierwszy dnia 21, drugi dnia 22 miesiąca teraz bieżą- 
cego wysłani, przeświadczają, iż ten pożądany od nas Naczelnik jeszcze 
dotąd o szczęśliwie już u nas odbytem nie wie powstaniu, zachęca albo- 
wiem obywateli miasta tego, ażeby się z pod jarzma, cały kraj cisnącego, 
dźwigać starali. Donoszą ciż kuryerowie, że się z kuryerami od Rady prze- 
słanymi, niedaleko już od Kościuszki będącymi, spotkali. Odebrała nakoniec 
w dniu wczorajszym Rada uwiadomienie od Deputacyi do ekspedycyi poczto- 
wych wyznaczonej, że pod dniem 23 tego miesiąca obywatele miasta Wilna 
w Księstwie Litewskiem, łącząc się do wspólnej ojczyzny obrony, powstali. 
Skutek uwieńczył ich obywatelskie chęci : wzięli w niewolę Arsenjewa 
generała rosyjskiego, i Kossakowskiego, mniemanego hetmana, i dwanaście 
armat zdobyli; reszta rozproszonych Moskali zrejterowała się pod Pohulankę 
pod Wilnem. W Grodnie także książę Cycyanow, komendant moskiewski, 
spostrzegłszy zapał obywatelski, wyszedł z miasta z całym garnizonem pod 
florodnicę i tam się okopuje. Jaki to skutek weźmie. Rada, za odebranem 
najpierwszem doniesieniem, uwiadomi publiczność. 

XII. 
Działo się... dnia trzydziestego miesiąca kwietnia 1794 roku. 

[Względem utrzymania fabryki broni w Kozienicach]. 

RZT . . ., mając sobie uczynione przełożenie przez Kownackiego, dyre- 
ktora fabryki broni kozienickiej, iż osoby rzemieślnicze, do niej należące, 
przez niepłatność kilkumiesięczną i teraźniejsze rozruchy rozejść się mogą, 
a stąd tak użyteczna fabryka krajowa upaśćby mogła, stosownie do opinii 
Wydziału Wojskowego zapewnia naprzód, iż wszelkie opłaty kosztu tej fabryki, 
tak zaległe, jako i nadal przypadające, skarb narodowy na siebie przyjmuje; 
a że, dla aktualnego teraz w mieście Kozienicach i okolicy znajdowania się 
Moskałów, pieniędzy w gotowiźnie zaliczyć na tę potrzebę nie możemy, przeto 
obowiązujemy miłością dobra powszechnego tegoż JP. Kownackiego, aby 
wszelkie przedsięwziął kroki do utrzymania koniecznego tej fabryki, tak da- 
lece, że gdy mu dozwoli sposobność tam zbliżyć się, tedy czyli swymi pie- 

Akta Rządu Narodowego. 6 



82 PROTOKÓŁY 30. IV. 

niędzmi co opłaci, czyliteż znajdzie kogo gorliwego w pożyczeniu na tę po- 
trzebę narodową pieniędzy, tedy skarb narodowy lub niezawodnie takową 
pożyczkę zwróci, lub też kwit JP. Kownackiego w podatku krajowym pro 
persoluto przyjąć powinien będzie. 

[Uwolnienie Jana Dąbrowskiego wicebrygady era ka- 
waleryi i Józefa Więckowskiego porucznika] 

RZT..., zleciwszy Wydziałowi Wojskowemu dochodzenie istoty obwi- 
nienia lub też niewinności Jana Dąbrowskiego wicebrygadyera kawaleryi 
narodowej o niejakie podejrzenie przeciwko Powstaniu Narodowemu przez 
gorliwy domysł doniesionego, ponieważ skutkiem roztrząśnienia rzeczy przez 
tenże Wydział Wojskowy jednomyślnością zdań składających go osób Jan 
Dąbrowski, wicebrygadyer kawaleryi narodowej, Jerzy Duczymiński poru- 
cznik i Józef Więckowski porucznik oraz audytor kawaleryi narodowej, za 
niewinnych przeciwko teraźniejszemu Powstaniu Narodowemu uznanymi zo- 
stali, przeto Rada, stosownie do opinii i przełożonych sobie od Wydziału Woj- 
skowego okoliczności, pomienionych Jana Dąbrowskiego wicebrygadyera, Je- 
rzego Duczymińskiego i Józefa Więckowskiego poruczników kawaleryi na- 
rodowej za usprawiedliwionych uznawszy, zaleca Wydziałowi Wojskowemu 
i naczelnikowi jego, komendantowi siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego Sta- 
nisławowi Mokronowskiemu, aby takową onych niewinność i usprawiedliwienia 
w wojsku (^łosiwszy, podług upatrzonej przez siebie potrzeby i stopniów 
respectwe przez nich posiadanych do czynienia służby przypuścił, do dalszej 
w tej mierze Najwyższego Naczelnika siły zbrojnej narodowej dyspozycyi, 

[Nakaz oddania prezentów i pieniędzy podczas Zjazdu 
Grodzieriskiego wziętych] 

RZT . . ., w celu zapewnienia egzystencyi narodowej przedsięwziąwszy 
pomnożyć siłę zbrojną, tak przez dokompletowanie regimentów zwiniętych, 
jako i formowanie nowych, gdy, mimo dobrowolnych obywatelskich ofiar i po- 
datków tymczasowo nałożonych, dostarczającego temu zamiarowi nie znajduje 
funduszu, widzi się być zniewoloną szukać w ekstraordynaryjnych wyna- 
lazkacii zasilenia, potrzebie zaratowania ojczyzny odpowiadającego, i przeto, 
poruczywszy Deputacyi oddzielnej jak najściślejszą archiwum rosyjskiego pa- 
pierów prywatnych rewizyę, nim w szczególności osoby z nieszczęścia kraju 
i przedaży onego korzystające do publicznej zdolna podać będzie wiadomości, 
rekwiraje wszystkich tych, którzy w czasie ostatniego Zjazdu Grodzieńskiego 
za zdradę kraju, przedaż onego i zniszczenie siły zbrojnej, wielkim nakła- 
dem kraju przysposobionej, prezenta i pieniądze od mocarstw zagranicznych 
otrzymali, iżby takowe jako nie własność osobistą, lecz haniebnie z obcego 
uzyskaną daru, do JP. Franciszka Gaulier hib Andrzeja Ciemniewskiego, 
konsyliarzów Rady, niezwłocznie złożyć i oddać nie omieszkali, zaręczając, iż 
w przypadku okazanego opora, a nawet przewłoki, takich użyje kroków, 



30. IV. RADY Z. T. 179i. 8» 

jakie potrzeba ku przysposobieniu do przykładnej kary zdrajców ojczyzny 
wskaże być nieuchronnie potrzebnymi. 

[Deputacya do opatrywania żywności] 

RZT..., czując być powinnością swoją, by stutysięczny mieszkaniec miasta 
Warszawy nielylko napaści nieprzyjaciela, lecz oraz i braku żywności po- 
trzebnej obawiać się nie miał przyczyny, ustanawia Deputacyę do opatry- 
wania żywności i do niej następujące osoby nominuje: Nieborowskiego sta- 
rostę goszczyńskiego, Niewieścińskiego, Długołęckiego, Meisnera, Taubera, 
Paschalisa, Jakubowicza, Gieritza, Blanka, Sierakowskiego, Karola Moraw- 
skiego, Szulca piekarza. Wejdę młynarza, Klemensa Gaczko\Yskiego, Eberta 
syna starszego, Morino, Koperskiego; która to Deputacya, w komplecie naj- 
mniej osób siedmiu, sesye swoje w domu JP. Meisnera odprawiać ma, mając 
za najszczególniejsze i pierwsze prawidło swoje, ażeby obywatele i miesz- 
kańcy miasta Warszawy na pierwszych potrzebach do życia nie brakowali, 
i tym celem, zebrawszy się, zaraz na pierwszej sesyi myśli swoje do tego 
zamiaru stosowne ułoży niezwłocznie i one pod rozwagę i aprobatę Rady 
poda. 

[Zabezpieczenie więźniów] 

RZT . . ., mając sobie doniesione, że osoby tak Komisyi Porządkowej, 
jako i innych deputacyi do oddzielnych celów ustanowionych, nie mając na 
to żadnego umocowania, nawiedzają więźniów narodowych i zagranicznych, 
co nadwyrężą w tej mierze rezolucye Rady poprzednio wydane, przeto Rada, 
zapobiegając wszelkim stąd konsekwencyom złym wyniknąć mogącym, a na- 
wet i samemu podejrzeniu, zaleca powtórnie wszystkim władzom urzędowym, 
ażeby żaden członek, tak Rady samej, jako też Komisyi Porządkowej oraz 
innych deputacyi, więźniów tak narodowych jako i zagranicznych odwiedzać 
nie odważył się, czego dozór jako Rada Deputacyi przez siebie do więźniów 
wyznaczonej już raz poleciła, tak i niniejszą rezolucyą tęż samą o^^trożność 
i najściślejsze urządzenia tego dopełnienie poleca. Gdyby zaś osoba jaka, 
w Deputacyi do więźniów wyznaczonej nie zasiadająca, którego więźnia od- 
wiedzić chciała, inaczej tego dostąpić nie będzie mogła, tylko w przyto- 
mności trzech osób od Deputacyi do więźniów na to wyznaczonej. Kto- 
kolwiek zaś niniejsze urządzenie przestąpić ważyć się będzie, ten za podej- 
rzanego mianym i do Deputacyi indagacyjnej celem eksplikacyi postępku 
swego odesłany będzie. Rezolucyą ta Komisyi Porządkowej i wszystkim de- 
putacyom komunikowana i do druku dla wiadomości publicznej podana 
być ma. 

[Rekrut nakazany. Deputacyę komisyjne porządkowe 
ustanowione] 

RZT... Współobywatele! ojczyzna nam się wraca, wolność z nią 
i cnota obywatelska; ta do was mówi, ta stanowi, co wam dziś czynić na- 

6* 



84 PROTOKOŁY 30. IV. 

leży; idźcie za jej głosem. Tadeusz Kościuszko wyrzekł: >czas, aby Polak 
powstał*, i już jesteśmy. On się jął oręża, abyśmy Polakami zostali; 
oto jest dla was przykład. Widzicie zasłane trupem nieprzyjaciela miasta, 
wsie i pola; oto jest dla was zachęta. Patrzycie na wznoszące się w obłoki 
ognie, które tyle wściekła co barbarzyńska pod domy Boże i wasze pod- 
kłada ręka; słyszycie szczęk ułamków żelaza rozpierzchłej po krr.ju hordy, 
co przed waleczności kryjąc się orężem, niewinne a bezbronne żony, dzieci 
i starców zabija i krwią się ich pasie; oto jest głos wołający do was o zem- 
stę. Doświadczacie, jak obfite produkty hojnej naszej ziemi najezdnik po- 
żera, jak, co gorsza wspomnieć, chcąc na nas głód i powietrze sprowadzić, 
przyszłego żniwa w pierwszem truje plony, tratując i niszcząc zasiane pola. 
Cóż jest, coby na ten widok, na który się natura porusza, człek wolny nie 
uczynił? — wszystko. Dochodźcie, jak walecznością nieludzką wypierany 
z granic naszych najezdnik, od wieku przeszło jednego zasiedlony, w roz- 
paczy dumny swój kark pod ręką naszą zgina, jak zemsty i odporu w ty- 
siącznych kuźnicach zdrad i siłach gotuje nam razy. A z tego dochodźcie 
do czego nas miłość ojczyzny, miłość wolności, miłość nas samych zapalać 
powinna. Współobywatele! albo ustępujmy sile, co haniebne, albo bierzmy 
się wszyscy do obrony i zwyciężajmy, co konieczne; chcącego być wolnym 
nikt nie pokona. Tak jest, Polacy ! będziemy niezwyciężonymi, gdy zwyciężać 
odważymy się. Wrodzoną narodom pomnożenia potęgi i panowania chciwość 
gdy znajdowały sąsiady nasze, nas miękkość i gnuśność zaraziły; byliśmy nie- 
przyjaciół łupem, bośmy byli słabymi. Postawmy się w stanie obrony granic 
i swobód naszych, a nieprzyjaciel szanować je zacznie. Dajmy część obronie 
i sławie, aby nam nieprzyjaciele wszystkiego nie zabrali; daninę tę naszą 
abyśmy dali wszyscy i porządnie ; gorliwych obywateli Księstwa Mazo- 
wieckiego, to jest ziem: czerskiej, warszawskiej, wizkiej, wyszogrodzkiej, 
zakroczymskiej, ciechanowskiej, łomżyńskiej, różańskiej, liwskiej, nurskiej 
na miłość ojczyzny zaklinamy, ażeby, stosownie do Aktu Powstania w Kra- 
kowie, 7. pięciu dymów rolniczych jeden rekrut był na obronę ojczyzny dany; 
co się tyczy miast i miasteczek w tychże ziemiach znajdujących się (oprócz 
siedmiu cyrkułów Warszawy, osobnem urządzeniem objętych, żadnych innych 
nie wyłączając), ponieważ na dwie klasy podzielone zostały, tak iż klasa je- 
dna płaci złotych sześć, a druga klasa płaci złotych cztery od komina, przez 
to, zachowując w takowem rozklasyfikowaniu opłaty i przystawienie rekruta. 
Rada achwala, iż z pierwszej klasy z dziewięciu kominów jeden rekrut, 
z drogiej klasy z dwunastu kominów jeden także rekrut z pomienionych 
miast i miasteczek przystawiony być ma w miejsca przyzwoitem i aby 
takowy rekrot na dzień 28 maja zupełnie był dostawiony; żeby zaś tak 
względem wielości kominów i dymów jako i rozgatunkowania nie zachodziły 
trudności. Rada chce, ażeby w tej mierze inslracya, 1790 roka nakazana, 



30. IV. RADY Z. T. 1794 85 

prawidłem była, żąda jednak, ażeby w przystawieniu rekrutów obywatele 
rozpuszczonych teraz od różnych korpusów najszczególniej przystawić chcieli, 
bo to nietylko formować się mającemu wojsku, ale i samym obywatelom bę- 
dzie dogodnem, gdy się już bez nich obywać potrafiają. Rekrut ten ma być 
dawany z osób; od lat 18 do lat 40 wieku najwięcej mających żeby zaś 
v/ przystawianiu takowego rekruta obywatele nie doznawali przykrości, koń- 
cem ułatwienia onych, i w tymże bez przytomności Najwyższego Naczelnika 
siły zbrojnej i Najwyższej Rady do wyboru komisarzów porządkowych w zie- 
miach tych sejmiki wyznaczone być nie mogą, RZT bez dołożenia 
się współobywatelów nic w tej mierze przedsiębrać nie chce, dlaczego 
wzywa do Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, tu, w Warszawie, 
agitującej się. z ziemi czerskiej: Nieborowskiego starostę goszczyńskiego. 
Antoniego Łochowskiego; z ziemi warszawskiej: Jana Gołaszewskiego miecz- 
nika warszawskiego, Karola Wiśniewskiego; z ziemi wizkiej: Wilczewskiego 
starostę wizkiego, Wawrzyńca Trepanowskiego; z ziemi wyszogrodzkiej : Jana 
Nakwaskiego stolnika wyszogrodzkiego, Rafała Łeszkiewicza; z ziemi zakro- 
czymskiej: Jana Zielińskiego łowczego zakroczymskiego, Tomasza Słupec- 
kiego; z ziemi ciechanowskiej: Jana Nosarzewskiego sędziego ciechanow- 
skiego, Walentego Świerczewskiego; z ziemi łomżyńskiej: Tadeusza Skarżyń- 
skiego skarbnika łomżyńskiego, Tomasza Mieszkowskiego; z ziemi różańskiej: 
GUnkę chorążego różańskiego, Jakóba Trzcińskiego; z ziemi liwskiej: Grzy- 
bowskiego podstolego liwskiego, Kajetana Sawickiego; z ziemi nurskiej : Fran- 
ciszka Godlewskiego sędziego nurskiego, Jakóba Wojtkowskiego. Którzy to 
wybrani, ażeby jak najśpieszniej dla usługi publicznej do Warszawy przy- 
byli i do tutejszej Komisyi Porządkowej wcielili się, onych gorliwością o do- 
bro publiczne i ojczyzny zagrzewa; że jednak rekrutów dostawienie, maga- 
zynów formowanie i paktowanie, oraz wybieranie ofiar i podatków sposobem 
dawnym praktykowanych, nie mniej dalsze Komisyi Porządkowej obowiązki, 
bez koniecznego związku miejscowego z tutejszą Komisyą skutecznie uła- 
twione byćby nie mogły, przeto tymczasowo w każdej ziemi Deputacyę ko- 
misyjną porządkową z osób niżej wyrażonych ustanawia, a to: 

Z ziemi czerskiej: Boskiego podkomorzego czerskiego, Rostworowskiego 
sędziego czerskiego, Jezierskiego kaszlelanica, Wincentego Załuskiego szam- 
belana, Jana Cichowskiego, Franciszka Puchałę, Adama Komornickiego oby- 
watela wareckiego, Michała Fabiańskiego obywatela garwolińskiego, Szokal- 
skiego obywatela latowickiego. 

Z ziemi warszawskiej: Chrzanowskiego podstolego warszawskiego, Teo- 
fila Szymanowskiego, Kajetana Kwiatkowskiego, Jacka Gołaszewskiego, Fran- 
ciszka Nakwaskiego, Grabowskiego obywatela cyrkułu siódmego, Bajera oby- 
watela cyrkułu siódmego, Andrzeja Kalinowskiego. 



S6 PROTOKÓŁY 30. IV. 

Z ziemi wizkiej: Wojciecha Rydzewskiego stolnika wizkiego, Kacpra 
Doliwę podsędka wizkiego, Józefa Łempickiego łowczego wizkiego, Jakóba 
Rakowskiego, Choynowskiego, Kisielińskiego łowczyca, Adama Solińskiego 
obywatela wąsoskiego, Wojciecha Górskiego obywatela wizkiego, Płochow- 
skiego obywatela radziłowskiego. 

Z ziemi wyszogrodzkiej: Józefa Łempickiego chorążego wyszogrodzkiego, 
Małowieskiego sędziego wyszogrodzkiego, Jana Nakwaskiego stolnika wyszo- 
grodzkiego, Hipolita Mikorskiego łowczego wyszogrodzkiego, Jana Pilichow- 
skiego wojskiego wyszogrodzkiego, Zygmunta Skwarskiego. A ci obiorą 
trzech z miast ziemi wyszogrodzkiej obywateli. 

Z ziemi zakroczymskiej: Tadeusza Młockiego starostę zakroczymskiego, 
Jana Zielińskiego łowczego zakroczymskiego, Andrzeja Zaborowskiego cze- 
śnika zakroczymskiego, Józefa Wągrodzkiego sędziego grodzkiego, Kuczbjr- 
skiego łowczego zakroczymskiego, Dziedzickiego, Jana Pilińskiego obywatela 
nowomiejskiego, Jakóba Kozłowskiego obywatela serockiego; a ci obiorą je- 
dnego jeszcze z obywatelów miasta Zakroczymia. 

Z ziemi ciechanowskiej: Walentego Lasockiego łowczego ciechanow- 
skiego, Jana Nosarzewskiego sędzica ciechanowskiego, Jana Karczewskiego 
rotmistrza, Pawła Gostkowskiego, Rolę skarbnika, Rocha Konradzkiego oby- 
watela krasnoskiego, Macieja Wesołowskiego, Kazimierza Osińskiego. 

Z ziemi łomżyńskiej: Jana Skarżyńskiego podkomorzego łomżyńskiego, 
Michała Staniszewskiego chorążego łomżyńskiego, Jana Wądołchowskiego 
miecznika łomżyńskiego, Bardzikowskiego bargrabiego łomżyńskiego, Karola 
Milbadzkiego obywatela ostrołęckiego. Antoniego Mencel obywatela łomżyń- 
skiego, Piotra Parkowskiego obywatela ostrołęckiego. 

Z ziemi różańskiej: Adama Rzechowskiego podsędka, Józefa Klickiego 
łowczego różańskiego, Józefa Buczyńskiego wojskiego różańskiego, Leona 
Tymińskiego komornika, Józefa Młodzianowskiego, Jakóba Zembrzuskiego, 
Malinowskiego obywatela makowskiego; a ci obiorą dwóch z miast ziemi ró- 
żańskiej obywateli. 

Z ziemi liwskiej : Cieszkowskiego starostę kleszczelowskiego , Jana 
Krasnodębskiego rotmistrza, Józefa Sobiewskiego miecznika, Popławskiego 
podstarostę liwskiego, Hipolita Wyżew.skiego, Pawła Roguskiego, Meisnera 
obywatela węgrowskiego, Macieja Więckowskiego, Benedykta Sapkiewicza. 

Z ziemi nurskiej: Wyszomirskiego sędziego ziemskiego, Stanisława Ja- 
kackiego, Feliksa Zielińskiego, Kacpra Morawskiego, Tadeusza Domaszew- 
skiego, Piotra Kozłowskiego komornika nurskiego, Marcina Dąbkowskiego, 
Jakóba Kozłowskiego, Michała Safnika. 

Którzy to komisarze, zebrawszy się i oznaczywszy miejsce dla swoich 
czynności najwygodniejsze, rozdzieliwszy się oraz podług potrzeby i wygody 



30. IV. RADY Z. T. 1794. 87 

ziemi, znosząc się zawsze z Komisyą Porządkową Księstwa Mazowieckiego, 
urządzenia tejże Komisyi, z zlecenia Rady następować mające, do egzekncyi 
doprowadzać i o tern dokładne raporty Radzie swej przez Komisyę Porząd- 
kową Księstwa Mazowieckiego przesyłać będą. A jako Rada po gorliwości 
wybranych przez siebie komisarzy spodziewać się może wszelkich usług pu- 
blicznych, tak w tem zaufaniu obowiązuje ich szczególniej, aby Akt Powsta- 
nia naszego stosownie do Aktu Najwyższego Naczelnika głosiła, do łączenia 
się i wcielenia obywatelów do Aktu swej Rady zagrzewała, znajdujące się 
korpusy wojsk naszych, respective ich ziem, tak w furażach jako i innych 
potrzebach wspierała. Gdzieby zaś kolwiek nieprzyjaciel miał się okazać lub 
były ślady zbliżenia się onego, ażeby niezwłocznie o tem komendy pobliższe 
i Radę swą uwiadomiła. 

[Dodanie osób do Deputacyi menniczej] 

RZT..., odpowiadając na przełożenie Komisyi Porządkowej, pod dniem 
29 prcesentis przesłane, zaleca, ażeby do dwóch osób, z pośród siebie do 
przebijania srebra na monetę już wyznaczonych, jeszcze dwie dodała, do 
których Rada z członków swoich, celem prezydowania w tejże Deputacyi, 
JF. Franciszka Gautier, konsyliarza Rady, wyznacza, który wraz z deputo- 
wanymi od Komisyi Porządkowej przetapianiem sreber i przebijaniem onych 
na pieniądze zatrudniać się będzie. Stosownie zatem do niniejszej rezolucyi 
Komisya Porządkowa wyda zalecenie do Deputacyi do ofiar wyznaczonej, 
ażeby ta, na rekwizycyę JP. Gautier konsyliarza wraz z członkami Komisyi 
Porządkowej wyznaczonymi, wszelkie srebra, w depozycie u tejże Deputacyi 
będące, za rewersem wydała, gdziekolwiek zaś w innych miejscach srebro 
i złoto, przez obywatelów złożone, znajdować się będzie, te równie za rekwi- 
zycyą JP. Gautier, konsyliarza Rady, wydane być powinno. Pieniądze zaś, 
z tych sreber wybite, do Kasy generalnej komportowane być mają, o czem 
Komisya Porządkowa raport Radzie podać powinna. 

[Na umundurowanie pułku Rafa łowicza wydana asy- 
gnacya na zł. 9.000] 

RZT..., roztrząsnąwszy specyfikacyę na umundurowanie i początkowe 
potrzeby pułku pierwszego wolentaryuszów pieszych Księstwa Mazowieckiego 
ziemi warszawskiej, pod komendą Jana Rafałowicza zostających, przez Wy- 
dział Wojskowy do opinii Komisaryatu Wojennego odesłaną, a w tymże Ko- 
misaryacie pi zez Departament umundurowania dokładnie wyegzaminowaną 
i za słuszną uznaną, zaleca Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego 
ziemi warszawskiej, aby z Kasy generalnej na rzeczone pierwiastkowe pułku 
tegoż potrzeby sumę złotych polskich dziewięć tysięcy za kwitem wydać 
zadysponowała i takową sumę w ekspensach skarbowych zapisała, z której, 
odebrać mianej, wyż wyrażony pułkownik do zdania jak najściślejszego ra- 
chunku z każdego artykułu ekspensu obowiązany będzie. 



88 PROTOKÓŁY 30. IV. 

[Suma zJotych 18.000, od Króla ofiarowana, złożona] 

RZT..., ponieważ zapisana od Jego Królewskiej Mości ofiara, złotych 
w sumie ośmnaście tysięcy, już przez JW. generała Mokronowskiego do Kasy 
wojskowej odebrana zostj^a, przeto, ażeby suma ta do percept skarbowych 
weszła, zaleca Komisyi Porządkowej, iżby Kasie generalnej zadysponować 
chciała, ażeby suma złotych ośmnaście tysięcy, od Jego Królewskiej Mości 
na ofiarę złożona, do percept generalnych skarbowych zapisana została, zaś 
w najpierwszej asygnacyi, która dla wojska wydana będzie, nie zaniedba 
Kasa generalna wspomnianej sumy złotych ośmnaście tysięcy, jako już w Ka- 
sie wojskowej znajdujących się, od asygnowanej sumy potrącić i inter ex- 
pensas zapisać. 

[Względem użycia koni fabryki tabacznej do armat] 

RZT . . . , odebrawszy rekwizycyę od Komisaryatu Wojskowego o po- 
trzebie koni do artyleryi, gdy ma sobie doniesione, że konie w fabryce ta- 
bacznej będące mniej w tyra czasie są użyteczne, zaczem zaleca Komisyi 
Porządkowej, ażeby ta Dyrekcyi tabacznej wspomniane konie do Komisaryatu 
Wojskowego odprowadzić i one, za rewersem prezydującego w tymże Ko- 
misaryacie, oddać zaleciła. 

[Suma zł. 2.691 przez Sierpińskiego zwrócona] 

RZT . . ., ponieważ JP. Sierpiński, powróciwszy z podróży, w którą 
był z ekspedycyą wysłany, złożył niewyekspensowanych przez siebie złotych 
2.691, przeto gamę tę Rada do Komisyi Porządkowej odsyła, zalecając, ażeby 
Kasa generalna do percept skarbowych one zapisała. 

[Rewizya rzeczy Łobarzewskiego] 

RZT . , . gdy się dowiaduje, iż pomiędzy rzeczami Łobarzewskiego 
znajdować się ma kufer opieczętowany, w którym zawarte być mają pie- 
niądze, zaczem zleca Komisyi Porządkowej, ażeby ta delegowała osoby, które 
kufer wzmiankowany odpieczętują, a wybrawszy pieniądze i srebra w nim 
znajdujące się, na odwrót tenże kufer zamkną i pieczęcią Komisyi swej opie- 
czętują, po odebranym zaś raporcie od deputowanych do tego dzieła Konii- 
sya pieniądze do Kasy generalnej oddać i do percepty zapisać zadysponuje, 
srebra zaś, jeżeli jakie znajdować się będą, te do składu generalnego sreber 
komportować nakaże. 

[Asygnacya na złotych 2.691, na ekspensy ekstraordy- 
naryjne Dorauowi wydana] 

RZT . , . zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby do rąk ł za kwitem ur. 
Wawrzyńca Dorau złotych dwa tysiące sześćset dziewięćdziesiąt jeden na 
ekspensy ekstraordynaryjne wypłacić z Kasy generalnej dysponowała i te do 
•kspensy ekstraordynaryjnej zapisać poleciła. 

[Względem więźniów rosyjskich] 

RZT..,, odebrawszy tak od Deputacyi do dozom więźniów wyzna- 



30. IV. RADY Z. T. 1794. 89 

czonej jako leż od JP. Zabłockiego, byłego konsula chersońskiego, do roz- 
gatnnkowania jeńców wojennych deputowanego, opinię, ponieważ z tej prze- 
konywa się, iż między pomienionymi jeńcami znajduje się wielu Małorosyan, 
czyli dawnych Polaków, którzy nietylko służbę wojenną krajową przyjąć 
pragną, ale nawet w niej pożytecznie użyci być mogą, dlaczego, w celu po- 
mnożenia siły obronnej narodowej, okoliczność takową odsyła do Wydziału 
swego Wojennego, ażeby ten potrzebne w tej mierze z JP. komendantem 
warszawskim oraz Deputacyą dozorczą zniesienie się uczynił i najskutecz- 
niejszy pian Radzie swej do zatwierdzenia przyniósł. Co się dotyczy dru- 
giego żądania rzeczonej Deputacyi do dozoru więźniów wyznaczonej wzglę- 
dem przeznaczenia jej ze skarbu sumy jakowej na nieuchronne wydatki, dla 
opatrzenia potrzeb więźniów konieczne. Rada, stosując się do tak słusznego 
przełożenia, wydaje w dniu dzisiejszym rekwizycyę do Komisyi Porządkowej 
Księstwa Mazowieckiego, iżby ta za kwitem Deputacyi złotych polskich trzy 
tysiące wypłaciła, obowiązuje jednak Deputacyę, iżby tak z tych trzech ty- 
sięcy jako i dawniej dla siebie wypłaconych dwóch tysięcy niebawny ra- 
chunek zdała, końcem zaś uproporcyowania nadal stałej i nieodbitej na 
więźniów ekspensy, obowiązuje często rzeczoną Deputacyę, iżby nietylko jak 
najdokładniejszą specyfikacyę więźniów, dozorowi swemu oddanych, gdzie się 
znajdują i jak są opatrzeni, spisała, ale nadto ażeby z temże spisaniem po- 
dała razem Radzie swej plan nieuchronnych na utrzymanie tychże więźniów 
wydatków, nakoniec względem żądanego przez Deputacyę oznaczenia miejsca, 
gdzieby aresztanci, tak w zamku jako i na ratuszu dotychczas trzymani, 
przeprowadzeni być mieli, Rada Deputacyę w tej mierze do Komisyi Po- 
rządkowej po ułożenie się względem wynalezienia miejsca dla tychże więź- 
niów i sposobów ich zabezpieczenia odsyła. 

[Wstrzymanie paszportów] 

RZT . . ., z powodu przyczyn, siebie tern mocniej przekonywających, 
znajdując potrzebę nie wydawania paszportów, takowe aż do przybycia na- 
czelnika Tadeusza Kościuszki i Rady Narodowej, lub jego rezolucyi, dla osób 
podczas rządu moskiewskiego zamieszkałych wstrzymuje, wydawania ich De- 
putacyi paszportowej zabrania i dlatego rezolucyę tę komunikować onejże 
zaleca. 

[Ostrzeżenie, komu mają być wydawane paszporty przez 
prezydenta] 

RZT . . ., lubo w dniu dzisiejszym przez rezolucyę swoją wszelkie pa- 
szportów wydawania Deputacyi paszportowej wstrzymała i zabroniła, gdy 
jednak zachodzą okoliczności dobra publicznego dotyczące się, dla których 
osoby z gorliwości swej znane użyte i wysyłane być muszą, dlaczego 
autoryzuje JP. prezydenta Rady swej i miasta Warszawy, ażeby w następ- 
nych tylko przypadkach paszporty wydawał: Najprzód dla obywateli w War- 



I 



■80 PROTOKÓŁY 30. 1 

szawie niemieszkalnych, przez zaufanego jednak obywatela zaświadczonych. 
Powtóre, dla obywateli w interesach, do powstania narodu ściągających 
się, wysyłanych. Po trzecie, dla kuryerów tak przez JW. prezydenta jako 
i przez JW. komendanta ekspedyować się mających. 

[W szelka komunikacya więźniów zakazana] 
RZT..., gdy codziennie odbiera wiadomości, iż, pomimo tylu wyda- 
nych przez siebie rezolucyi, zalecających najściślejszą straż tak jeńców wo- 
jennych jako i osób w areszcie będących, dotąd zupełnie nie śą skutkowane, 
przeto nietylko Deputacyi dozorczej nad więźniami, ale i Wydziałowi Wojsko- 
wemu najmocniej zaleca, iżby te wszelką komunikacyę tak z jeńcami jako 
i aresztantami przerwały, nikogo do nich bez wyraźnej Rady swej rezolucyi 
nie dopuszczali, płeć niewieścią zupełnie od nich oddzielili, żadnego z nią 
porozumienia się nie dozwalając, żadnych biletów ani pism nie przepusz- 
czały, ale, jeżeliby przynoszone były, do Rady swej odsyłały, ołówków, piór 
ani kałaraarzów nie dozwalały i owszem je, jeżeliby które przy nich nad 
zakaz Rady swej poprzedni znajdować się miały, oneż natychmiast odebrały, 
nadto z tychże samych powodów, gdy znaczna liczba aresztowanych, w pa- 
łacu Krasińskich zwanym osadzonych, znajduje się, Rada, dla zupełniej szego 
względenr) nich zabezpieczenia się, ogród Krasińskich zupełnie zamkniętym 
i od wszelkich przechadzek publicznych wolnym mieć chce, od dziecińca 
zaś, iżby wszelkie z aresztanlami, nawet przez okna, porozumienia się wzbra- 
niane były, stanowi i rezolucyę tę tak Wydziałowi Wojskowemu jako i De- 
putacyi dozorczej nad więźniami komunikować kancelaryi swojej zaleca. 
[Rzeczy wydane Diwowowi i Beckerowi] 
RZT..., stosując się do przełożenia Wydziału Dyplomatycznego Rady 
uczynionego, rekwiruje Komisyę Porządkową Księstwa Mazowieckiego, ażeby 
za rzeczy zrewidowane i spisane własne JP. Diwowa na ręce JPP. Debo- 
lego i Franciszka Gautier konsyliarzów Rady, wydała, którzy to konsyliarze 
wyżej wymienieni tak rzeczy odebrane JP. Diwowowi jako też weksle wła- 
sne JP. Beckera, przy nich znajdujące się, tymże właścicielom wydać będą 
mocni. 

[Odpowiedź dana Koniisar y ato wi względem ofiar] 
RZT... , odpowiadając na notę Departamentu uzbrojenia, amunicyi 
i lazaretów Komisaryatn Wojskowego podaną względem dozwolenia im od- 
bierania ofiar w broni, żelastw, mosiądzu, cyny, ołowiu i połrzeb lazareto- 
wych, gdy jaż do odbierania ofiar szczególna Deputacya jest oznaczona i ta 
w skutkowaniu swoich obowiązków zostaje, zaczem, że i 1e ofiary do tej 
Komisyi oddawane być powinny, oświadcza, do której Rada o wydanie rze- 
czy wyżej wyrażonych, skoro złożone będą i o nich raport sobie uczyniony 
mieć będzie, do Komisaryatn rekwizycyi uczynić nie omieszka. 



1. V. RADY Z. T. 1794. 91 

[Sobolewski do Deputacyi indagacyjnej przydany] 

RZT ... do już oznaczonej Deputacyi indagacyjnej JP. Ignacego So- 
bolewskiego, byłego sekretarza legacyi w Francyi, przydaje i onemuż wspólne 
obowiązków, dla tej Deputacyi przepisanych, pełnienie poleca. 

[Raport] 

Z woli Rady. Dnia 28 kwietnia Hussarzewski, major kawaleryi naro- 
dowej, donosi z Garwolina, że w Tarnowie Moskałów resztę, przeprawiających 
się za Wisłę, na galarze zasiał, kilku ich ubił, przez ogień obopólny w swojej 
komendzie konia ma jednego tylko ranionego. Od szpiegów ma wiadomość, 
że Moskwa zgromadzona stoi pod Ryczywołem obozem, pod komendantami: 
Nowickim generałem, Bekleszow pułkownikiem, Fink i Igelstromem podpuł- 
kownikami, mająca wozów z bagażami do tysiąc. Kozacy obywatelów niszczą 
i mają sytuacyę lasami okrążoną. Szpieg, zastraszony powieszeniem, wyznał, 
le Moskwa nie ma więcej nad 2500, a bagażów z furami obywatelskiemi 
przeszło 2000. Pod Magnuszewem promy przez Moskałów zewsząd ściągnione, 
niektóre przez nich są porąbane. 

Dnia 29 kwietnia z Jeziorny Hauman, pułkownik, raportuje, iż spo- 
dziewa się nazajutrz uderzyć na Moskwę, której przednie straże na odgłos 
i widok naszych poszły w rozsypkę i z takowej trwogi obóz, stojący pod 
Magnuszewem, ma się przeprawić przez Pilicę i ciągnąć pod Lechanice, gdzie 
za mostem stoi obóz drugi pod komendą Rapowa. Dnia 30 kwietnia tenże 
pułkownik Hauman z odebranych wiadomości donosi, że Chruszczow cofnął 
się ku Puławom, dokąd i Nowicki ma pociągnąć. Szpiega moskiewskiego, 
przejętego przez podpułkownika Raszkę, odsyła, który o złączeniu się Deni- 
sowa z Ghruszczowem donosił. Z przyłączonych wiadomości okazuje się, że 
obóz za Pilicą, pod Lechanieami, mniej więcej do 1000 ludzi, armat cztery, 
powozek zebranych z bydłem i ludźmi około 1000 mający, obóz drugi, mię- 
dzy Magnuszewem i Mniszewem, za Pilicą, mniej więcej z ludzi 700, wozów 
także do 1000 liczyć mogący. Kwaśniewski i Wojciechowski obserwują Igel- 
stroma, który jest za Narwią, przeciwko któremu aby mocniej siły naszych 
złączone były, nowy korpus jest wysłany. Z Litwy wiadomości wczorajsze 
potwierdziły się, że już większa część wojska łączy się z obywatelami do 
oswobodzenia narodu, o czem w szczegółach publiczność uwiadomioną pewno 
zostanie. 

XIII. 
Działo się ... dnia pierwszego miesiąca maja 1794 roka. 

[Odpowiedź Kościuszki Radzie i komendantowi prze- 
słana] 

Z woli Rady. Upragniony, od Najwyższego Naczelnika siły zbrojnej 
narodowej, Tadeusza Kościuszki, dnia dzisiejszego wrócił się pułkownik So- 



92 PROTOKÓŁY 1. V. 

kolnicki, który kuryerem od nas do niego wysłany został. Odpowiedź na 
nasz raport w te, co następują, słowa dana: »Ile serce moje pełne jest przy- 
wiązania do Ojczyzny naszej, tyle mnie odebrane dnia dzisiejszego wiado- 
mości najwyższą przejęły radością. Stolica Polski wolna i oswobodzona dziel- 
nością jej mieszkańców, chwila burzy i zamieszania przemieniona w porządek 
i regularne tymczasowego rządu odbywanie, przykład świetny dany reszcie 
narodu — to są dzieła wasze, cnotliwi Warszawy obywatele, godni tej na- 
dziei, którą w was pokładała ojczyzna, godni sławy, którą współcześni i po- 
tomność samym tylko miłośnikom wolności gotują. Mamli powiedzieć wam, 
jaką radość, jakie uczucia, jaką otuchę wzbudziło dzieło wasze w obywate- 
lach tutejszego województwa? Pyszni być początkiem Powstania Narodowego, 
oddają wam uwielbienie, które się należy męstwu, zwyciężającemu niezwy- 
ciężone prawie przeszkody. Tego tylko, co się stało w Warszawie, potrzeba 
było, aby krok, rozpaczą podyktowany, ożywił troskliwość narodową niemal 
pewną nadzieją utrzymania onego z pomocą nieba, a pomimo wszystkich 
zawistnej przemocy przeciw niemu usiłowań. Jeszcze czas jaki czynnej gor- 
liwości, a, Bóg nadzieja, okażemy światu, co może śmiałość przy poczciwych 
intencyach i tęgość narodu, chcącego szczerze swą wolność, całość i niepo- 
dległość utrzymać. Utrzymać, mówię, rozpoczęte dzieło zostaje powinnością 
cnotliwych. Oddawszy przeto hołd naturalnej radości z pomyślnych dla do- 
bra powszechnego kroków, przystępuję do zaleceń, które na mocy Aktu Po- 
wstania narodowego winienem władzom wykonawczym*. 

Tu następują różne urządzenia, a najprzód, iż potwierdza jak najsolen- 
niej wybór osób do RZT warszawskiej, które sobie w tak ważnej dla na- 
rodu chwili na ufność publiczną zasłużyły. Nakoniec zapewnia nas Naj- 
wyższy Naczelnik, iż przed odebraniem wiadomości o powstaniu Warszawy 
było myślą jego dążyć ku nam i że już w tym celu kuryer go nasz w mar- 
szu zastał, do którego zamiaru, ile obroty wojenne dozwolą, więcej jeszcze 
zachęcony został wezwaniem Rady; wszakże spodziewa się po gorliwości 
obywatelów, iż wkrótce się w sile takiej postawią, jakiej odparcie i poko- 
nanie ostateczne nieprzyjaciela wymaga. 

Od tegoż Najwyższego Naczelnika Stanisław Mokronowski na generała- 
lejtnanta i komendanta siły zbrojnej miasta Warszawy i Księstwa Mazowiec- 
kiego patentowany został, do którego komendanta następujący przyłączył 
ordynans: > Odebrałem raport twój, generale, datowany dnia 20 kwietnia; 
nigdy milszego doniesienia mieć nie mogłem; stosownie do niego daję ci ni- 
niejszy ordynans jako generałowi-Iejtnantowi wojsk Rzeczypospolitej i ko- 
mendantowi siły zbrojnej narodowej, w Warszawie i całem Księstwie Mazo- 
wieckiem znajdującej się, a to w następujących punktach: 

1° Oówiadczy publicznie generał-lejtnant Mokronowski całemu wojsku 



[l.Y. RADY Z. T. 1794. 93 

[Rzeczypospolitej, w komendzie jego będącemu, moje uwielbienie ich gorli- 
wości obywatelskiej i dzielności rycerskiej, której w dzień powstania War- 
szawy dali przykładne i świetne dowody, zachęci ich oraz imieniem moim 
do dzieł dalszych, do wierności ojczyźnie, do posłuszeństwa komendzie te- 
raźniejszej, do stałej determinacyi umrzeć albo zwyciężyć; oświadczy oraz 
1° wszystkim oficerom, którzy w akcyi na tym dniu znajdowali się, iż każdy 
jednym stopniem wyżej jest awansowany i fortragi dla każdego z nich do 
mnie prześle, 2" iż odtąd w awansie oficerów bardziej zdatność niż dawność 
uważać będę, 3° iż ci unteroficerowie, którzy się dystyngwowali, na oficerów 
także są awansowani, 4^ deklarować będzie imieniem moim żołnierzom, 
iż każdy gemein może być oficerem, gdy sobie na to zasłuży, i zaraz kilku 
przynajmniej żołnierzy, którzy się celniej popisywali z odwagą i roztropno- 
ścią, generał-lejtnant Mokronowski ma na oficerów fortragować, b^ oprócz 
tego uwiadomi wszystkich żołnierzy, iż każdy z nich, mając świadectwo, iż 
się znajdował w akcyi, mieć będzie z rąk moich czerwony złoty jeden. 

2' Wszyscy ci oficerowie w gwardyach, regimentach pieszych lub 
w kawaleryi narodowej, którzy się w dzień ten sławy i cnoty obywatelskiej 
nie pokazali na piacu bitwy i na miejscach swoich z korpusami swymi nie 
znajdowali się, abszyt mieć będą. Tymczasem aresztować ich generał-lej- 
tnant Mokronowski każe i dymisyę ich mnie do podpisu prześle. 

Przysłać mi ma generał-lejtnant Mokronowski listę oficerów, którzy się 
szczególniej dystyngwowali w tych dniach pamiętnych, nie mniej i listę dy- 
styngwujących się mieszkańców i obywatelów miasta Warszawy. Zalecam 
jak najczęstsze wysyłanie szpiegów i patrolów, ażeby ze wszech stron wie- 
dzieć dokładnie o obrotach nieprzyjacielskich. Dan w obozie pod Igołomią 
dnia 25 miesiąca kwietnia 1794 roku«. 

[Spisanie cechowych nakazane] 

RZT . . ., znając potrzebę wiedzenia, ile w mieście Warszawie w ce- 
chach będących znajduje się majstrów, tak płatnych jako też niewypłaco- 
nych, i ich czeladzi, zaleca wszystkim cechom, ażeby takowe niebawnie, 
względnie do swego zgromadzenia, majstrów płatnych i niepłatnych, oraz ich 
czeladź na jutro o godzinie dwunastej przed JP. Tykiel, członkiem swej Rady, 
bez wymienienia przezwiska szczególnie liczbę osób spisawszy, takową ra- 
portem podali. 

[Asygnacya dla wojska na złotych 268.000] 

RZT..., ponieważ w celu postawienia Kasy wojennej w stopniu mo- 
żności zapłacenia wojsku regularnemu gaż i żołdu, na miesiąc maj należnego, 
podał Wydział Wojskowy żądanie, aby na ten objekt tymczasowo, do rąk 
i za kwitem Stanisława Mokronowskiego, suma 268.000 złotych polskich, 
dico dwakroć sto sześćdziesiąt ośm tysięcy złotych, wypłaconą została, przeto 



94 PROTOKÓŁY l.V. 

zaleca się Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby takowa suma 
268 000 złotych polskich niezwłocznie dnia dzisiejszego, za kwitem JW. 
Mokronowskiego, komendanta, do Kasy wojennej salvo calculo wypłaconą 
została. 

[Powtórnie konie fabryki tabacznej do armat determi- 
nowane] 

RZT..., odpowiadając na przełożenie Komisyi Porządkowej Księstwa 
Mazowieckiego, najprzód względem koni fabryki tabacznej, nie może jak po- 
wtórzyć zalecenie swoje, na dniu wczorajszym przesłane, ażeby też konie 
niezwłocznie pod armaty oddane zostały. Co się zaś tyczy złotych ośmnaście 
•ysięcy, przez JW. Mokronowskie^'o z ofiary złożyć się mających, te Komisya 
Porządkowa, podług zalecenia sobie danego, do pereept skarbowych Kasie ge- 
neralnej zapisać, a w wydanej dziś na żołd wojska asygnacyi, w sumie zło- 
tych dwakroć sześćdziesiąt ośm tysięcy, tęż sumę, złotych ośmnaście tysięcy 
potrącić, sumę zaś całkowitą zł. 268.000 inter expensas zapisać nakaże. 

[Względem przebicia sreber na monetę i inne urządze- 
nia względem ofiar Deputacyi menniczej dane] 

RZT stosownie do rezolucyi swojej względem wyznaczenia Depu- 
tacyi do zebrania wszystkich sreber na ofiarę oddanych i przetopienia onych 
na pieniądze, na dniu wczorajszym zapadłej, zaleca tejże Deputacyi, ażeby 
wszelkie srebra, od osób aresztowanych wzięte, a pieczęcią Komisyi Porząd- 
kowej opieczętowane, rozpieczętować, inwentarz onych spisać i przeważyć 
zaleciła, poczem srebra takowe, równie z innemi, na przebicie do mennicy 
pod dozorem Deputacyi menniczej komportowane być mają. Zaleca przytem 
Rada, ażeby taż Deputacya wszelkie srebra, tak na ofiarę dawane, jako i od 
aresztowanych osób wzięte, w regestr z wyszczególnieniem wagi i waloru 
wpisała i leż podawszy z podpisem swoim do Rady, dla wiadomości publi- 
cznej wydrukować rozkazała. Ponieważ zaś znajdują :ńę brylanty, w ofierze 
dawane, oraz inne drogie sprzęty, jako to: tabakiery, zegarki etc, przeto De- 
putacya mennicza ofiar takowych regestr spisze i równie wydrukować zaleci, 
Radzie zaś względem spieniężenia onych z najlepszym dla skarbu użytkiem 
opinię swoją poda. Ponieważ zaś Rada zważa, że praca tej Deputacyi więcej 
potrzebuje osób, przeto z grona swego JP. Ledóchowskiego, konsyliarza Rady^ 
do niej dodaje. Rezolucya ta ażeby niezwłocznie Deputacyi menniczej komu- 
nikowana była, kancelaryi swojej zaleca. 

[Rewizya prochowni zalecona] 

RZT..., chcąc urządzenie jak najdokładniejsze więźniów uczynić 
i ażeby niotylko strzeżenie tych więźniów nietyle straży potrzebowało, ale 
też ciż więźnie jak najbezpieczniej lokowani byli, gdy ma sobie przełożone^ 
te prochownia, gdzie więźnie zostają, ma być miejscem do strzeżenia więź- 
niów najsposobniejszem, przeto, końcem obejrzenia lego miejsca i wieleby 



[l. V. RADY Z. T. 179i. 95 

[jtam więźniów umieszczonych być mogło uwiadomienia, z grona swego JPP. 
Wybickiego i Wasilewskiego, konsyliarzów, uprasza i od tychże relacyi w te] 
[mierze oczekuje. 

[Dogodniejsze ulokowanie więźniów] 

RZT . . . opinię JPP. delegowanych z pomiędzy siebie konsyliarzów, 
względem opatrzenia dogodnego i bezpiecznego dla więźniów miejsca, zatwier- 
dza i uskutecznienie onej JP. prezydentowi, któremu jnż raz rząd w tern 
mieście policyjny z zupełną ufnością oddała, powierza. Do którego w tej 
mierze urządzenia ażeby się Deputacya do dozoru więźniów wyznaczona sto- 
sowała, onejże zaleca tudzież aresztantów Bauera i Auberta, oficerów rosyj- 
skich, z miejsc, w których się teraz znajdują, do innych, zawsze jednak bez- 
piecznych, przeprowadzonych mieć chce. 

[Asygnacya na złotych 50.000 Komisaryatowi wydana] 

RZT... zaleca Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby 
za kwitem JP. Mokronowskiego, generała-lejtnanta, na potrzeby Komisaryatu 
Wojennego zł. pięćdziesiąt tysięcy wypłacić i do ekspens zapisać Kasie ge- 
neralnej rozkazała. 

[Przepis Komisaryatowi, od Kościuszki przysłany, ko- 
munikowany[ 

RZT . . . żądaną przez Komisaryat Wojenny asygnacyę na złotych pięć- 
dziesiąt tysięcy przesyła, oraz wypis rozrządzenia, przez Tadeusza Kościuszkę, 
Naczelnika siły zbrojnej narodowej, sobie w dniu dzisiejszym przysłanego, 
a tegoż Komisaryatu dotyczącego się, przyłącza, zalecając jak najmocniej po-^ 
mienionemu Komisaryatowi, ażeby w czynnościach swoich najregularniej 
i w wydatkach grosza publicznego naj oszczędniej sobie postępował, a to pod 
odpowiedzią z swych osób i majątków. 

[Odezwa do aptekarzy względem założenia apteki 
polowej] 

RZT . . ., kładąc na czele obowiązków urzędowania swego troskliwość 
o przyzwoite i powinne opatrzenie tych mężnych i walecznych, co w obro- 
nie swobód narodowych ranami okryci zostali, wzywa gorliwości i obywatel- 
stwa wszystkich aptekarzów i materyalistów, aby ofiarą swoją podług mo- 
żności każdego raczyli się przyłożyć dostarczeniem in crudo tego wszyst- 
kiego co do zaprowadzenia początkowego apteki wojskowej potrzebnem 
być może, do których odbierania JPP. Skalskiego i Paulego, aptekarzów, 
ustanawia. 

[Ordynacya dla Deputacyi indagacyjnej przepisana] 

RZT . . ., ustanowiwszy Deputacyę indagacyjną, pod dozorem Wydziała 
Dyplomatycznego czynności swoje odbywać mającą, a to przez rezolucyę 
swoją pod dniem 28 miesiąca kwietnia roku bieżącego, którą nasam przód 
Wydziałowi Dyplomatycznemu papiery wszelkie dyplomatyczne od papierów 



96 PROTOKÓŁY 1. V. 

narodowych oddzielić, a dopiero Deputacyi indagacyjnej w obowiązkach 
swoich postępować zaleciła, chcąc tak oddział pomienionych papierów mieć 
jak najprędzej skutkowanym, jako i Deputacyę indagacyjną obowiązki sobie 
przepisane pełniącą, następujące tak dla Wydziału Dyplomatycznego co do 
uporządkowania i rozgatunkowania papierów, jako i dla Deputacyi indaga- 
cyjnej co do obowiązków onąż dotyczących się, stanowi przepisy: 

1° Ponieważ Rada już poprzednią rezolucyą swoją, pod dniem 28 
miesiąca zeszłego kwietnia, jak najprędsze rzeczonych papierów uporządkowa- 
nie i rozgatunkowanie Wydziałowi Dyplomatycznemu zaleciła i, końcem przy- 
śpieszenia onegoż, dała mu nawet moc przybrania w pomoc do tej czynności 
osób zaufania godnych, co też Wydział Dyplomatyczny uskutecznił, przeto 
Rada takowy wybór, w osobach JPP. Gołuchowskiego, Zboińskiego i Mejera 
uczyniony, potwierdza; że jednak czynności te, naród cały najwięcej intere- 
sujące, zupełną ufnością stwierdzone być powinny, przeto Rada pomienione 
osoby przysięgą obowiązane mieć chce. Zachowując zaś potrzebny związek 
między rewidowaniem papierów a Deputacyą indagacyjną, z pomiędzy niej 
osób pięć, to jest JPP. Tarnowskiego hrabię, Arciszewskiego, Bogusławskiego, 
Taubera i księdza Stankiewicza, również przysięgą obowiązane, przytomne 
mieć chce. Rota przysięgi jest następująca: >Ja NN. przysięgam w obliczu 
Boga Wszechmogącego narodowi całemu, iż powierzoną mi rewizyę papierów 
najtroskliwiej dopełniać będę, żadnego papieru nie utaję i owszem, gdy 
z papierów, pod rewizyę podchodzących, pokaże się ślad innych, związek 
z nimi mających, o takowych wyszukanie i do składu oddanie starać się 
będę; dopóki czynności w tej mierze przez Radę ogłoszone nie zostaną, oneż 
nikomu nie wyjawiać, a tem mniej osoby, pomienionymi papierami zajęte, 
uwiadamiać lub przestrzegać, ani przez siebie, ani przez subordynowane 
osoby, ani przez jakikolwiekbądź inny sposób, nie będę i przepisane mi 
przez Radę obowiązki najściślej dopełnię, tak mi Boże dopomóż*. 

1° Skład do rewizyi papierów w oddzielnych izbach i Deputacyą in- 
dagacyjną w oddzielnych sesye swoje odbywać będzie, w ratuszu miasta 
Warszawy. 

S*' Sesye Składu do rewizyi papierów dwa razy na dzień, to jest jedna 
zrana, a druga po południu odbywać się powinny, nigdy jednak, tylko 
w przytomności dwóch przynajmniej osób z Deputacyi indagacyjnej, wyżej 
wyrażonych. Sesye żadne przy świecach trzymane być nie mają. 

4" Sposób rozgatunkowania papierów oddaje Rada Wydziałowi Dy- 
plomatycznemu, ażeby ten rodzaje maleryi urządził, podług którychby pa- 
piery, stosownie do ich znaczenia i języków, w jakich są pisane, rewidowane 
i układane były. 

6* Nie będzie wolno nikomu żadnych papierów brać do siebie do 
doma, dlaczego izba, w której skład tych papierów znajduje się, pod dwoma 



'l.^V. RADY Z. T, 1794. 97 

! kluczami, jednym u osob.y wydziałowej a drugim u osoby deputacyjnej, znaj- 
dować się ma. 

6" Gdy z rewizyi papierów pokaże się potrzeba tak objęcia papierów, 
u innych osób znajdujących się, jako też zabezpieczenia się względem sa- 
mychże osób, Skład rewizyą papierów zatrudniający się niebawnie o tem 
Radę uwiadomi, a ta skuteczne ku temu przedsięweźmie środki. 

7° Gdy pomieniony Skład z papierów, przez siebie rewidowanych, wy- 
śledzi machinacye na zgubę narodu czynione, natychmiast o tem Deputacyę 
indagacyjną uwiadomi, a ta, w komplecie najmniej osób pięciu, najprzyzwo- 
itszych użyje sposobów do wyśledzenia pomienionych osób, przekonania się 
o ich konduicie, tak dawniej jako i teraz trzymanej, w celu, ażeby osoba, 
przeciwko której pomienione kroki przedsiębrane będą, surowości kar nie 
uniknęła, dlaczego Rada najmocniej Deputacyę indagacyjną obowiązuje, ażeby 
tym sposobem wczesne dla Sądu Najwyższego Kryminalnego gotując dowody, 
trzymała się doniesień przez Skład do rewizyi papierów sobie uczynionych 
i nic względem zapewnienia obwinionych osób nie przedsiębrała, względem 
czegoby wprzód, z przełożeniem uwag swoich, z Radą się nie zniosła. 

8° Będzie mocna Deputacya indagacyjną przyjmować do składu swego 
zaskarżenia przeciwko komuśkolwiek o zdradę ojczyzny i zamachy przeciwko 
powstaniu narodu czynione, zaskarżenia jednak te nie inaczej, tylko z pod- 
pisem skarżącego podawane i przyjmowane być mają. Deputacya, po ode- 
braniu takowej skargi, komunikować ją będzie Składowi do rewizyi papierów 
wyznaczonemu i Radzie swej, ażeby ta, za wspólnem i ze Składem i z De- 
putacya i z Sądem kryminalnym zniesieniem się, przyzwoite zaradzenie uczy- 
nić mogła. Jako zaś Rada w wyznaczeniu tak Składu do rewizyi papierów, 
jako i Deputacyi indagacyjnej ten jedynie cel miała, ażeby przez odkrycie 
knowanych na zgubę ojczyzny zamachów i wczesnym onych przez Sąd Naj- 
wyższy Kryminalny, bądź miejscowy (do którego z nich występek z rodzaju 
swego należeć będzie) zgromieniem, całość tejże ojczyzny jak najbezpieczniej 
zawarowana została, tak na miłość swobód narodowych zaklina i Skład do 
rewizyi papierów i Deputacyę indagacyjną, ażeby ściśle i nieskażenie dopeł- 
niając obowiązków teraz sobie przepisanych, spiesznie oneż ukończyła 
i o czynnościach swoich Radzie co trzeci dzień przynajmniej, a gdyby tego 
ważność materyi wyciągała, i codzień raportowała. Przysięga zaś dla depu- 
towanych indagacyjnych jest następująca: »Ja NN. przysięgam Panu Boga 
Wszechmogącemu, że będąc wezwany do Deputacyi indagacyjnej, wszelkie 
naj przyzwól tsze sposoby do wyśledzenia osób, przez Skład do rewizyi papie- 
rów wyznaczony wskazanych, podawać i doradzać będę. Zgoła obowiązki, 
dla tejże Deputacyi indagacyjnej przez Radę przepisane, wiernie, nie mając 
względu na ubogiego ani bogatego ani krewnego, nie uwodząc się ani przy- 
jaźnią ani nienawiścią, dopełnię, żadnych datków od nikogo nie przyjmę. 

Akta Rząda Narodowego. 7 



98 PROTOKÓŁY 2. V. 

[Aresztowanie Massalskiego, Skarszewskiego bisku- 
pówiMoszyńskiegomarszałka] 

RZT.... znajdując w rozrządzeniu Najwyższego Naczelnika siły zbroj- 
nej narodowej przez nadesłane w dniu dzisiejszym przepisy poleconem za- 
bezpieczenie osób, które, do nieszczęścia kraju przyłożywszy się, wśród sto- 
licy w czasie tym Powstania Narodowego szkodliwemi uważać trzeba, kiedy 
z widocznego przekonania osoby Massalskiego wileńskiego. Skarszewskiego 
chełmskiego biskupów i Moszyńskiego, zeszłego marszałka koronnego, czyn- 
nie do nieszczęścia krajowego w czasie ostatniego Grodzieńskiego Zjazdu 
przykładającemi się dostrzega, a z zastrzeżenia przyszłej za przestępstwa 
odpowiedzialności słuszną o zapewnienie ich osób winna mieć jest troskli- 
wość, też osoby Massalskiego, Moszyńskiego i Skarszewskiego pod strażą na- 
rodową do dalszej sądowej rozprawy i usprawiedliwienia zachowanemi mieć 
determinuje i w tym celu komendantowi siły zbrojnej Księstwa Mazowiec- 
kiego przedsięwzięcie niezwłocznych kroków poleciwszy, zapieczętowanie ich 
papierów i ruchomości nakazuje. 



XIV. 
Działo się ... dnia drngiego miesiąca maja 1794 roku. 

[Urządzenie względem broni u obywatelów będącej] 
RZT . . . troskliwa, ażeby powszechna obrona Warszawy tak urządzona 
została, iżby w każdym zdarzeniu skutecznie przeciw zamachom nieprzyja- 
cielskim nżytą być mogła, odzywa się raz jeszcze do gorliwych wójtów cyr- 
kułowych, aby. ile być może, z ukończeniem spisania, najdalej w dni trzy, 
ludności i wielości broni, która się u obywatelów i mieszkańców została 
względnie każdego cyrkułu, śpieszyć się raczyli i takowego spisania raport 
Radzie swej złożyli. Po którym odebranym wyznaczone zostaną dla każdego 
cyrkułu miejsca, gdzie na obronę powszechną stawać w czasie potrzeby po- 
winni; żeby zaś obywatele broń mający mieli i ładunki, zachęca tychże 
wójtów cyrkułowych, ażeby tym końcem starali się zasięgnąć wiadomość, 
ile ich ma który obywatel, tak, aby niemającym przynajmniej po 12 ładun- 
ków ostrych wydanych zostało; kiedy zaś częstemi doniesieniami ostrzeżona 
Rada została, iż wielu po kilka ma karabinów i różnej broni, a inni żadnej 
nie mają, a zatem przez potrzebę skutecznej obrony powszechnej obowiązuje 
się każdego, ażeby broń zbyteczną w domu mający oną do wójta względnie 
swego cyrkułu odnosił, a to za kwitem jego. Gdyby zaś kto szczególnie broń 
moskiewską, jak zdobycz na nieprzyjacielu uważając zdobytą, w dobrowolnej 
oflerze a wójta złożyć jej nie chciał, ale ją sobie opłaconą mieć pragnął. 



2. V. RADY Z. T. 1794. 99 

takowy, ile dziś niedostatek kasy pozwoli, ugodzoną ceną nagrodzony zosta- 
nie. Nakoniec broń wszelka zepsuta, reperacyi potrzebująca, gdy w obronie 
użytą nie będzie być mogła, obowiązuje się wszystkich, aby takową broń 
nadpsutą do cekhauzu do reperacyi znosili, ile już t«k laniem armat jako 
i reperacyą broni ludwisarnia się zatrudnia. Co że wszystko w czasie krót- 
kim uskutecznione zostanie, Rada ma prawo ufać po cnotliwem i gorliwem 
obywatelstwie, iż jako ku obronie ich środki te przedsięwzięła, tak w tymże 
zamiarze przez nich z pośpiechem uskutecznione zostaną. 

[Komportowanie percepty tabacznej do Kasy gene- 
ralnej] 

RZT..., gdy potrzeba skarbu wyciąga, ażeby wszelka gotowizna, gdzie- 
kolwiekbądź znajdująca się, do Kasy generalnej komportowaną była, zaczem 
zaleca Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby ta natychmiast 
Dyrt-kcyi tabacznej komportowanie wszelkich percept tak manipulacyjnych 
jako i poborowych, w tejże Dyrekcyi znajdujących się, nie mniej sumy Ne- 
steriukowi, kupcowi małorosyjskiemu, za dostarczone do fabryki tytonie na- 
leżącej się, a w Dyrekcyi do dalszego urządzenia zatrzymanej, do Kasy ge- 
neralnej nakazała. Jako zaś Rada zaleciła Komisyi Porządkowej danie sobie 
raportu o wielości znaleźć się mogących asygnatów moskiewskich, tak gdy 
o tern uwiadomioną zostanie, iż najprzód z nich satysfakcya dla Nesteriuka,. 
kupca małorosyjskiego, uczyniona będzie, a to podług kursu onych ordyna- 
ryjnego w tutejszej stolicy, deklaruje. 

[Urządzenie warty cywilnej do Zamku] 

RZT..., gdy z powoda użycia jeńców rosyjskich przy fortyfikowaniu 
Warszawy warty i posterunki regimentowe pomnożone być muszą, a zastę- 
powanie takowych, zwłaszcza w Zamku i przy boku Jego Królewskiej Mości, 
obywatele miasta Warszawy z chęcią ofiarują na siebie, przeto mile tę oby- 
watelską ofiarę, ile nawet życzeniom Jego Królewskiej Mości odpowiadającą, 
przyjmując, a do podanego przez komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazo- 
wieckiego rozkładu zastosowawszy się, JP. Tykla z Rady swej upoważnia, 
owszem onemu poleca, iżby ten codziennie, w ilości do potrzeby stosownej, 
z osób konfraternie, cechy i zgromadzenia składających, obywatelów do od- 
bywania waity wyznaczał i nominował, którego rozrządzeniu wyznaczone 
osoby ulegać i oiież dopełniać winne będą. 

[Ustanowienie administracyi u Teppera, Szultza i Ca- 
b r e g o] 

RZT . . ., jako zawsze w najpilniejszym celu ma ubezpieczenie mająt- 
ków obywatelskich, a w tym widoku upatruje dobra i majątki podupadłych 
banków Teppera, Szultza, Cabrego, do których administracya przez były 
sąd dla tychże banków ustanowiona została, chociażby ta administracya 
w tym czasie, w którym przemoc i gwałtowne Sejmu Grodzieńskiego narzuty, 



100 PROTOKÓŁY 2. V. 

z których i ten sąd bankowy był tworem, ustawać powinna. Gdy jednak 
zostawienie tych dóbr bez przyzwoitej administracyi uszczerbek majątkom 
obywatelskim mogłoby przynieść, i nadto publiczny dochód w nieopłaceniu 
podatków teraz uchwalonych tudzież inne urządzenia ku obronie powsze- 
chnej przedsięwzięte byćby mogły opóźnione, zaczem, nie upoważniając w ni- 
czem przemocnych czynów grodzieńskich, że osoby przeszłe, administracyę 
składające, rządem dóbr i funduszów masy składających z największem ich 
bezpieczeństwem zatrudniać się mają aż do dalszego Tadeusza Kościuszki, 
Naczelnika siły zbrojnej narodowej, rozrządzenia, stanowi i ku temu ich do 
dalszej swej rezolucyi upoważnia. Dan etc. 

[Pozwolenie aresztantom odprawienia spowiedzi] 

RZT . . ., przychylając się do żądania nader chwalebnego aresztantów, 
przez Deputacyę dozorczą nad więźniami przez notę sobie doniesionego, że 
ci ze swoich czynności Bogu usprawiedliwić się pragną i do tego J. księ- 
dza kanonika Witoszyńskiego wzywają, że J. ksiądz kanonik Witoszyński, 
do słuchania spowiedzi aresztantów przypuszczonym być może, oświadcza 
i tym końcem niniejszą rezolucyą wnijścia mu do aresztantów dozwala. 
Dan etc, 

[Asygnacya dana Sierakowskiemu pułkownikowi na 
100 zł.] 

RZT... zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby tana ekspens ekslraordy- 
ryjną z Kasy generalnej do rąk i za kwitem ur. Sierakowskiego pułkownika 
inżynierów sumę czerwonych złotych sto wyliczyć i te między ekspensy 
ekstraordynaryjne umieścić dysponowała. Dan etc. 

[Przytrzymanie statków, Narwią i Bugiem płynących, 
udeterminowane] 

RZT..., odbierając codzienne wiadomości o zamiarze nieprzyjaciela 
przedsięwziętym nietylko ku ogłodzeniu miasta Warszawy i jej okolic, ale 
i ku przysporzeniu strat obywatelskich przez zatrzymywanie zboża i drzewa 
ich, rzekami Narwią i Bugiem spławianych, sądzi obowiązkiem swoim nie- 
tylko ostrzedz o tern współobywatelów, ale razem użyć środków takich, któ- 
reby, ochraniając ich od szkód, zaradzałyby razem potrzebie opatrzenia 
w żywność mieszkańców Warszawy i jej okolic; dlaczego zaleca tak JP. 
Mokronowskiemn, generałowi -lej tnantowi, komendantowi warszawskiemu, 
aż«by wydał stosowne do tego dyspozycye, iżby statki płynące z Narwi pod 
Tykocinem, a płynące z Bugu pod Grannem wstrzymane były, jakoteż czyni 
razem przez niniejszą rezolucyę odezwę do Komisyi Porządkowej podlaskiej, 
ilby ta o pobudkach Rady w tej mierze obywatelów ostrzegła i razem, za- 
pewniwszy ich, że to w celo wspólnej obrony i w zamiarze przecięcia nie- 
przyjacielowi sposobów szkodzenia całemu krajowi dzieje się, użyła skulecz- 



2. V. RADY Z. T. 1794. 101 

nych środków, wspólnie z mającymi od JP. komendanta warszawskiego ordy- 
nanse, ażeby rezolucya ta do egzekucyi niezwłocznie przyprowadzoną została. 

[Móllerowa i Marionowa do Deputacyi do wejrzenia 
w stan osób podupadłych odesłane] 

RZT..., w rezolucyi swojej, na dniu 28 kwietnia zapadłej, uznawszy 
świętym obowiązkiem swoim jak najprędzej dać ratunek osieroconym dziat- 
kom i wdowom tych cnotliwych obywatelów, którzy padli ofiarą w pamięt- 
nym dniu 17 i 18 kwietnia, lub też stali się łupem zemsty pierzchającego 
przed powstaniem naszem nieprzyjaciela, i stosowną do tak ważnego objektu 
wyznaczywszy deputacyę, równego względu osądziła żony i dziatki tych 
niemniej szanownych obywateli, którzy przed powstaniem jeszcze stali się 
ofiarą podejrzliwej przemocy, czuwającej na wszelkie cnotliwe poruczenia. 
W tych rzędzie znajdują się obywatele cnotliwi Karol Molier, wracający 
z Drezna do Warszawy z ważnymi komisami od Najwyższego Naczelnika 
siły zbrojnej narodowej, a na dniu 21 marca, po mężnym odporze, w Łowi- 
czu aresztowany, jako też Philibert Marion, w stolicy tutejszej przez Bauera, 
rosyjskiego oficera, aresztowany i w kraj pruski wywieziony, których żony 
i dzieci w ostatniem opuszczeniu, bez sposobu do życia, znajdując się, na 
szczególniejsze względy u dobrych patryotów zasługują i równie z innemi, 
przez powstanie osieroconemi, do Deputacyi, w tym celu wyznaczonej, należeć 
mają. Dan etc. 

[Względem podatków wybierania i pobora teraz usta- 
nowionego] 

RZT . . . , odpowiadając na zapytanie Komisyi Porządkowej Księstwa 
Mazowieckiego, względem wybierania poboru, teraz przez rezolacyę Rady 
swej uchwalonego, wspólnie lub nie z podatkiem raty zwyczajnej czerwcowej 
ofiary dziesiątego i dwudziestego grosza, w miesiącu czerwcu przypadającej, 
stanowi: iż, gdy celem wzmocnienia siły krajowej, któraby Powstanie Na- 
rodowe skutecznem uczyniła, pomieniony pobór, jako jedyny środek wspól- 
nego ojczyzny ratunku, uchwaliła, tak, że ta nagła potrzeba podatków 
ordynaryjnych wstrzymywać ani wybierania ich tamować niema, deklaruje. 
Chcąc jednak ulgę przynieść obywatelstwu, które nie bez uczucia ma być 
poprzednio ciągłem nieprzyjaciela prześladowaniem uciśnione, determintije, 
ażeby pobór od pierwszego maja do ostatnich dni miesiąca czerwca, zaś po- 
datki ordynaryjne raty czerwcowej od pierwszego lipca do ostatnich dni 
tegoż miesiąca wybierane były, i dlatego zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby, 
stosownie do tego urządzenia, i obywatelów o składanie podatków obwieściła 
i egzaktorom skarbowym odebranie ich nakazała. A co do drugiego zapy- 
tania, względem licytantów dóbr królewskich, iż ci poborowi teraz ustano- 
wionemu podlegać nie mogą, deklaruje. Również Rada aprobuje opinię Ko- 
misyi Porządkowej tak względem taryfy roku 1789, która do rozkładu 400.000 



102 PROTOKÓŁY 2. V. 

podymnego na miasto Warszawę użytą być powinna, jako też i względem 
taryf dóbr ziemiańskich, co do procentów podatkowania oznaczonych, respe- 
ctive każdej ziemi i powiatów za prawidło służyć mających, oświadcza je- 
dnak w tej mierze Rada, iż ktokolwiekby z miasta Warszawy tąż taryfą 
roku 1789 ukrzywdzony został, a wczesne o to, w czasie wówczas opisanym, 
zaskarżenie przez siebie zaniesione okazał, temu allewjacyi sprawiedliwej, za 
poprzedzającą Komisyi Porządkowej indagacyą i opinią, nie ubliży. Co się 
nakoniec dotyczy dóbr Chylice, dawniej procentowi trzydzieści od sta podle- 
głych, że z nich takowy procent, stgsownie do prawa 1788, płacony być ma, 
stanowi i egzekucyę tego wszystkiego Komisyi Księstwa Mazowieckiego nie- 
zwłoczną poleca. Uznaje również Rada potrzebę wydania przez Komisyę Po- 
rządkową obwieszczenia ogólnego do tych wszystkich osób, które z skarbu 
publicznego pensye dla siebie oznaczone mają, a teraźniejszem urządzeniem 
Rady do podatkowania z tychże pensyi są pociągnięci, ażeby do egzaktorów 
w uniwersale oznaczonych zgłosili się, wiele ze skarbu rocznej pensyi zy- 
skują, któryby zaś z nich w przeciągu dni pięciu do tychże egzaktorów nie 
zgłosił się, ten, że pensye sobie służącą na zawsze utraci, Komisya Porząd- 
kowa mocą sobie od Rady udzieloną zadeklarować ma; zna nakoniec Rada 
obowiązkiem swoim przełożyć Komisyi Porządkowej, ażeby, kiedy z gorli- 
wości o dobro publiczne obowiązki swoje przyjęła, z tąż samą oneż dopeł- 
niać i rezolucye Rady swojej do ścisłej a niebawnej egzekucyi przyprowa- 
dzać starała się, jako pamiętna na to, że przyjęty urząd publiczny staje się 
długiem ojczyzny, z którego uiszczenia się zawsze taż ojczyzna i władza, 
w jej imieniu czyniąca, dopomnieć się ma prawo i którego nawet punktu- 
alność i bezpieczeństwo Tadeusz Kościuszko, Najwyższy siły zbrojnej naro- 
dowej Naczelnik, w rozrządzeniu, Radzie swej w dniu wczorajszym przesła- 
nem, odpowiedzialnością z osób i majątków urzędujących zaręczonem mieć 
chciał. Dan etc. 

[Kolekta dla podupadłych w dniach 17 i 18 kwietnia 
Depntacyi pozwolona] 

RZT.., Jeżeli usługa oddana ludzkości zawsze je&'t chwalebną i miłą, 
tedy najbardziej w tym czasie po powstającej z ucisku ojczyźnie, gdzie oby- 
watel cnotliwy przez bronienie całości wszystkich wystawiony został na oso- 
biste cierpienia albo utratę własnego majątku. Tym szlachetnym względem 
prowadzona RZT wyznaczyła już Deputacyę ratunku biednych, z okoliczności 
rewolacyi cierpiących, do obmyślenia skutecznych sposobów ratowania tych 
obywatelów, którzy, broniąc milszej sobie nad prywatne dobro swoje ojczy- 
zny, wydali i siebie i majątek swój na zajadłość nieprzyjaciela. Już rzeczona 
Depatacya chwalebne to rozpoczęła dzieło, lecz, że przy tylu innych, bardzo 
licznych a nieachronnych, skarbu publicznego wydatkach RZT nie jest 
w stanie opatrzenia jej potrzebnym do tego funduszem, przeto na podaną 



3. V. RADY Z. T. 1794. 103 

sobie od tejże Deputacyi ratunku biednych, z okoliczności rewolucyi cierpią- 
Icych, opinię zezwalając, upoważnia osoby Deputacyę tę składające do otwar- 
cia publicznej kwesty na ratunek tych nieszczęśliwych oraz upoważnienia 
osób, któreby się wybierania tej dla cierpiącej ludzkości ofiary podjąć ra- 
czyli. Obowiązuje jednak rzeczoną Deputacyę, ażeby przez regestra dochodu 
i wydatku, podpisane od trzech przynajmniej osób Deputacyę składających, 
winny swego czasu zdała rachunek. 

[Indagacya względem sreber Massalskiego] 
RZT..., powziąwszy wiadomość, iż w mennicy narodowej, pod dozo- 
rem oficyalistów menniczych Jego Królewskiej Mości zostającej, z sreber 
księcia Massalskiego, biskupa wileńskiego, pieniądze są wybijane, licznymi 
ku obronie krajowej obarczona wydatkami, widzi się być zniewoloną użyć 
tych pieniędzy na wsparcie dobra i interesu publicznego. W tym celu przeto 
pieniądz wszystek, z sreber księcia Massalskiego wybić się miany, w depozyt 
swój odebrać przedsięwziąwszy, determinuje, owszem oficyalistom menniczym 
zaleca, iżby ci pieniądze wybite i wybić się miane na ręce JP. Franciszka 
Oautier, konsyliarza Rady swej, niezwłocznie wydali. 



XV. 

Działo się ... dnia trzeciego miesiąca maja 1794 rokn. 

[Oświadczenie Rady Zakrzewskiemu prezydentów 
u czy n ion e] 

RZT . . ., wśród zatrudnień, które jak najchętniej dla dobra publicznego 
podejmuje, nie chciała opuścić tych chwil, które się zasłużonej wdzięczności 
należą, łącząc przeto zamiary obywatelskie z winnem dla prawideł wiary 
panującej uszanowaniem, a chcąc zostawić dowód uwielbienia, w jakiem ma 
nieskażony nigdy charakter Ignacego Zakrzewskiego, prezydenta swej Rady 
i miasta Warszawy, z patryo tycznej o dobro ojczyzny gorliwości znanego, 
postanowiła w całym swym składzie asystować i asystowała obrządkowi 
chrztu syna jego, Tadeusza Stanisława Ignacego, w pamiętnym dniu 18 kwie- 
tnia narodzonego, w którym nieprzyjaciel przemagającej obywatelów sile 
z wolnych miasta tego siedlisk, przy znacznej swej stracie, ustępować musiał. 
Oby w wolniejszych jnż chwilach zrodzony, był zawsze wolnym, ojczyźnie 
użytecznym, zgoła ojcu swemu podobnym! W dowód swych szczerych i dla 
ojca i dla syna chęci, Rada czynność tę w protokóle zapisaną mieć chce, 
Dan etc. 

[UwolnienieDaszkowa] 

RZT . . . Przełożenie JPP. Klemensa Węgierskiego, konsyliarza swej 



104 PROTOKOŁY i. V. 

Rady, i Stanisława Potockiego, adjutanta przy boku generała-lejtnanta Mo- 
kronowskiego będącego, o zabezpieczenie wolnego mieszkania w mieście, bez 
straży, dla kapitana Daszkowa, tudzież o pozwolenie onemuż jednego z czte- 
rech zapardonowanych do usług, tj. Cyryaka Krugłyj, Kopciucha, Lewona Je- 
ranima i Federa, jako zachowujących przy życiu tych zacnych obywateli 
za patryotyzm swój w niewoli osadzonych, za sprawiedliwe uznawszy, tegoż 
pana Daszkowa wolnym deklaruje, osobę jego zabezpiecza i onemuż użycia 
jednego do usług z pomienionych czterech zapardonowanych pozwala, trzech 
zaś podług ich zdatności do służby wojennej lub innej, jako wolnych, umie- 
szczonych mieć chce. 

[Nagroda Daszkowowi naznaczona] 

RZT..., mając sprawiedliwy wzgląd na czynność uwielbienia godną 
JP. Daszkowa, kapitana wojska nieprzyjacielskiego, któren zachował przy ży- 
ciu cnotliwych obywatelów Węgierskiego i Potockiego, dla patryotyzmu swego 
w niewoli osadzonych, gdy już przez rezolucyę swoją wolność temuż JP. 
Daszkowi oddać zaleciła, postanawia nadto niniejszą rezolucyą, ażeby po- 
mieniony JP. Daszków miał sobie takąż pensyę wyznaczoną, jaką mają ka- 
pitani w wojsku Rzeczypospolitej służący, i tym celem zaleca Komisyi Po- 
rządkowej, ażeby zleciła Kasie gubernialnej za kwitem tegoż JP. Daszkowa 
złotych siedmset pięćdziesiąt, jako kwartalną gażę kapitańską, wypłacić i in- 
ter expensa8 zapisać dysponowała. 



XVI. 
Działo się ... dnia czwartego miesiąca maja 1794 rol<u. 

[W ywóz skór za granicę zakazany] 

RZT..., chcąc zabezpieczyć najmocniej to wszystko, cokolwiek służyć 
może ku opatrzeniu wojska, ponawia ustawę Sejmu konstytucyjnego zaka- 
zującą wywozu skór za granicę Rzeczypospolitej, stanowiąc, ażeby nikt nie 
ważył się skór, tak surowych jako i wy prawnych, pod karą konfiskaty, 
z Warszawy wyprowadzać. Komisya Porządkowa niniejszą rezolucyę przy 
odgłosie trąb publikować rozkaże, oraz wszystkim pilnującym wjazdów pu- 
blicznych jak najściślejszą tego urządzenia egzekucyę zaleci. Ażeby zaś chci- 
wość prywatna nie czyniła sobie spekulacyi zysku nieprzyzwoitego ze sprze- 
daży skór, tak surowych jak i wyprawnych, zaleca Rada Komisyi Porząd- 
kowej, ażeby niezwłocznie taksę na skóry, tak surowe jako i wyprawne, 
nslanowiła i taksę takową Radzie swojej do aprobaty podała. Zaleca oraz 
kanceiaryi swojej, ażeby niniejszą rezolucyę wydrukować dla wiadomości pu- 
blicznej rozkazała. Dan etc. 



4 V. RADY Z. T. 1794. 105 

[Ordynacya dla Deputacyi dozorczej nad więźniami] 

RZT... Na przewożenie Deputacyi do dozoru i wygody jeńców 
wojennych i aresztantów krajowych ustanowionej, RZT... uchwala co na- 
stępuje: 

1" Do osób, jako to: JPP. Wasilewskiego, Morawskiego, Maryańskiego, 
Sapalskiego, Sierakowskiego, Czołhańskiego, Antoniego Zabłockiego byłego 
konsula, Stanisława Domaszewskiego, Lasockiego, Walentego Heringa, Wa- 
lentego Szczęskiego, tudzież Hurtiga, Horodyńskiego, Zadera, Gastla, Gagat- 
kiewicza, Maignion, Switanowskiego, Dziarkowskiego, Weylib, przez uchwały 
na dniach 25 i 26 kwietnia roku bieżącego wyznaczonych, przydaje Mi- 
chała Jasińskiego, Samuela Tolkmita, Lipczyńskiego, Stanisława Pieniążka, 
Mikołaja Okołowicza, Józefa Jaźwińskiego, Dyonizego Cichowskiego, Lancrego, 
Michała Krajewskiego. Komplet tej Deputacyi z pięciu osób składać się ma. 

2^ Do dozoru tej Deputacyi należeć będą wszyscy jeńcy wojenni, tak 
chorzy jako i zdrowi, tudzież wszyscy aresztanci krajowi, którzy od rewo- 
lucyi 17 kwietnia roku bieżącego śą i będą więzieni i aresztowani. I dla- 
tego każdy, bądź aresztowany z wyroku Rady, bądź z jeńców wojennych 
do Warszawy przyprowadzony, oddany będzie najpierwej do aresztu ratu- 
szowego, albo do miejsca na indagacyę w kamienicy nowej szpitalnej Świę- 
tego Ducha oznaczonego, poczem natychmiast oficer z miejsca indagacyi, 
a wachmistrz z ratusza Deputacyę dozorczą o przybyłych aresztantach uwia- 
damia, końcem ulokowania onych przez łęż Deputacyę w miejscach przy- 
zwoitych. 

3'' Miejsca dla tych jeńców i aresztantów Deputacya zlustruje, opisze 
i plantę stałej, wygodnej i bezpiecznej onych lokacyi do aprobacyi prezy- 
denta poda. 

i^ Straż około tych miejsc powinna być w największej części oby- 
watelska, jednakże w przypadku tej niedostarezającej JP. prezydent z ko- 
mendantem Warszawy się zniesie. Tymczasem JP. prezydent do każdego 
z tych miejsc wartę z marszałkowskiej chorągwi przyda; te zaś warty obo- 
wiązane będą wykonywać wszelkie dyspozycye, równie tej Deputacyi jako 
i prezydenta. 

b^ Deputacya liczbę, nazwisko, rangę, rzemiosło i płeć jeńców i are- 
sztantów, tudzież sposób ich aresztowania porządnie spisze. 

6^ Deputacya zatrudni się zupełnie wygodą przyzwoitą podług stopnia 
każdego jeńca i aresztanta, a o pieniądze na ekspens do prezydenta uda 
wać się i z tych rachunki jak najporządniejsze utrzymywać będzie. Jakim 
zaś sposobem najłatwiej i najoszczędniej miarę wydatków na każdego upro- 
porcyonuje, opinię swoją w tej mierze prezydentowi przyniesie. 

7'^ O stanie wszystkich jeńców i aresztantów, jako i wydatkach na 



106 PROTOKÓŁY Ł V 

nich, co sobota prezydentowi zaraportuje, o nadzwyczajnych zaś przypadkach 
każdego czasu donosie jest obowiązana. 

8° Do aresztantów krajowych deputowani w liczbie trzech, do jeńców 
wojennych, oficerów, w liczbie dwóch, do gemejnów zaś po jednym tylko, 
przybrawszy sobie jednego z warty miejscowej, wchodzić będą. Żądający 
aresztantów lub jeńców odwiedzać, za pozyśkanem pozwoleniem, w komplecie 
Deputacyi z deputowanymi w sposobie wzwyż wzmiankowanym, po jednej 
osobie tylko wchodzić mogą, nie używając innego języka prócz tego, który 
deputowani rozumieją; bawienie się z aresztowanym najdłużej pół godziny. 
Nikł posługiwać aresztantom i jeńcom i żaden służący u nich znajdować się 
nie może, tylko mający do tego na piśmie pozwolenie od Deputacyi w kom- 
plecie, a to zawsze w przytomności dwóch z warty numicypalnej, i żaden 
sługa nie może być continuo przy aresztowanym, chyba że równo z are- 
sztowanym do aresztu się poda, i natenczas jemu już samemu aż do uwol- 
nienia się pana wyjść nie można. Gdyby który z jeńców lub aresztantów 
krajowych miał swoją kuchnię osobną w mieście, z tej żyć może z warun- 
kami wyżej wzmiankowanymi. 

9° Przybranie ludzi do dozoru i wygody jeńców i aresztantów Depu- 
tacyi zostawuje się z zachowaniem jednak jak największej oszczędności, 
które to urządzenie aby do publicznej wiadomości doszło, kancelaryi swojej 
wydać i wydrukować zaleca. Dan etc. 

[Zapewnienie się o furażach w Błoniu Komisyi Porząd- 
kowej zalecone] 

RZT... rekwiruje Komisyę Porządkową Księstwa Mazowieckiego, aby 
niezwłocznie za odebraniem niniejszego zalecenia, z pośród grona swego je- 
dną Inb dwie wybrawszy osoby, te ku Błoniu i okolicom onemu przyległym 
wysłała, którzy konskrypcyę furażów, w okolicach tamecznych w sianie, owsie 
i zboża znajdujących się, uskutecznić, o wielości ich i cenie przeświadczyć, 
starać się będą, a tymczasem obywatelów tych okolic, iżby pomienione fu- 
raże aż do dalszej Rady dyspozycyi zatrzymali, z zapewnieniem, iż w czasie 
ażycia ich bądź gotowizną zapłacone bądź też w podatkach przyjęte zostaną, 
zobowiążą i o tem Radzie swej niebawnio doniosą. 

[Asygnacya na zł. 18.604 dla Korpusu kadetów wydana] 

RZT . . . rekwiruje Komisyę Porządkową, ażeby ta zaległość Korpusowi 
kadetów za miesiąc kwiecień roku bieżącego w sumie złotych ośmnaście ty- 
sięcy sześćset cztery należącą się, do rąk i za kwitem ar. Wodzyńskiego, 
komendanta Korpusu kadetów, z Kasy generalnej wypłacić zaleciła i tę mię- 
dzy ekspensami umieścić dysponowała. 
X [Ogłoszenie pospolitego roszenia] 

RZT... do obywatelów Księstwa Mazowieckiego: Obywatele, mieszkańcy 
Księstwa Mazowieckiego! Jaż Warszawa jest cała uzbrojona, jnż nietyiko 



ł.V. RADY Z. T. 1794. 107 

czeka w pogotowiu na obce i zbrojne sługi tyranii, ale nawet codziennie 
wysyła na nich niezwyciężone, bo wolnością tchnące rycerze; obywatele! 
w^^zyscy za tym pójdźcie przykładem. Do broni, co żyje! te są wyrazy, taki 
jest rozkaz przez Tadeusza Kościuszkę, Najwyższego Naczelnika siły zbrojnej 
narodu, do nas przysłany i pospolite ruszenie zalecający. Rozkaz ten mile 
przyjęty i gorąco przez was wykonany będzie; w tej ostatniej porze, w której 
jeszcze Opatrzność dozwoliła, ażeby budząca się wolność mogła swoje po- 
targać kajdany, należy wszystkim ludziom, wzdychającym do niej, nękać 
i wytępiać wkraczających lub rozpierzchnionych nieprzyjaciół. Wy, co żą- 
dacie odzyskać dawne swobody wasze, i wy, których pracowita ręka karmi 
narody, łączcie się w powszechnej sprav7ie, miejcie wspólnie gotowe oręże 
do obrony ojczyzny; niech ziemia jej wszędzie zarumienioną będzie krwią 
obcych najezdników; padajcie ze wszystkich stron na nich. rozpędzajcie sku- 
pionych, bijcie i w niewolę bierzcie rozpędzonych, nie dajcie im nigdzie ani 
spoczynku ani odetchnienia, póki kraj próżnym od nich nie będzie i póki 
trupami ich zażyźnione grunta wasze nie urodzą i nie wyprowadzą kwitnącej 
wolności na wieki. Wtenczas dopiero do spoczynku powrócimy i my zwy- 
cięzcy spoczynek im damy. 

Z tych powodów RZT, stosownie do przepisów od najwyższej władzy 
odebranych, następujące zalecenia Komisyi Porządkowej i władzom wyko- 
nawczym do wykonania podaje: 

1° We wszystkich miastach i wsiach Księstwa Mazowieckiego ogło- 
szone zostanie pospolite ruszenie. 

2° Dlatego, prócz rekruta z dymów do wojska regularnego nakaza- 
nego, wszyscy mężczyźni bez żadnej ekscepcyi od lat 15 do lat 50 uzbro- 
jeni zostaną. 

3^ W miastach zwierzchność miejska, we wsiach dziedzic, posesor 
lub zarządzający dobrami, rozkażą natychmiast robić piki i kosy podług wzo- 
rów do deputacyi komisyjnych miejscowych posłanych. 

4" Takowe piki i kosy rozdane będą wszystkim mężczyznom wyżej 
pomienionym najdalej za dni dwanaście od publikacyi niniejszego rozrzą- 
dzenia. 

5'^ Urzędy miejskie w proporcyę ludności wybiorą między sobą setni- 
ków i dziesiętników, a tak o osoj,)ach tych wybranych, jako i wielości oby- 
watela uzbrojonego, deputacyom komisyi porządkowych miejscowym, wzglę- 
dnie swojej ziemi, doniosą, deputacye zaś wierny tego wszystkiego raport 
komendantowi zbrojnej siły Księstwa Mazowieckiego nieodwłocznie prześlą. 

6^^ Co się tyczy wsi, dziedzice, posesorowie albo dobrami zarządzający, 
gdzie wójtów nie masz, tychże ustanowią i o wielości broń nosić ludzi zda- 
tnych deputacye komisyi swoich miejscowych na piśmie uwiadomią, a te, 
jako wyżej, komendantowi siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego raport prześlą, 



108 PROTOKÓŁY 4. V. 

wciągając takowe szczegóły wsi i miast, obywatelów i mieszkańców zbroj- 
nych w ogół jednej parafii. Prócz tego każdy obywatel osiadłośd ziemską 
mający z całym dworem swoim w strzelbę uzbrojony tyle razy na koniu 
na czele gromady swojej stanie, ile razy tego obrona i pokonanie nieprzy- 
jaciela w okolicy znajdującego się, wymagać będzie. 

7° Takowe siły zbrojne miast i wsi, lubo będą miały w najpierwszym 
zamiarze obronę własności i życia swego, tudzież pobliższych okolic, pod do- 
wództwem generała ziemiańskiego, przez komendanta siły zbrojnej Księstwa 
Mazowieckiego wybranego, którym generałom komendantów do mniejszych 
dywizyi deputacye porządkowe nominować będą i onych komendantowi Księ- 
stwa'Mazowieckiego pod aprobacyę oddadzą; tak iż generałowie jak i mniej- 
szych dywizyi komendanci będą zostawać pod komendą komendanta siły 
zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, który z planu obrotów wojennych będzie 
mógł wsiom i miastom uzbrojonym stosowne wydawać ordynanse z ostrze- 
żeniem jednak, iż nie dalej jak w własnej parafii, najwięcej w powiecie, 
względnie wsi i miast uzbrojonego obywatela i mieszkańca będzie mógł użyć. 

8° W niedziele, święta i pory od pracy wolne lud uzbrojony wojen- 
nie egzercytowany będzie, w innych zaś czasach i chwilach spokojnych, tu- 
dzież od najazdów nieprzyjaciela wolnych, każdy obywatel i mieszkaniec ro- 
boty zwyczajne, rzemieślnicze i rolnicze, odbywać zobowiązany jest i żeby 
pod żadnym pozorem onych nie zaniedbywał, jak najmocniej zaleca się. 

9" W miejscach najwyżej położonych od wsi do wsi zakopane będą 
słupy, a na nich osadzone beczki smolane lub inne palne materyały, które 
za zbliżeniem się nieprzyjaciela, nie prędzej jednak jak z rozkazu lub po- 
zwolenia zwierzchności miejscowej, zapalone zostaną i służyć będą za znak 
zbierania się i jęcia broni. Wtenczas, uwiadomiwszy o zdarzeniu deputacye 
komisyi miejscowych, generała ziemiańskiego i wszelką, jakaby się w oko- 
licach mogła znajdować, komendę, niebawnie setnicy i lud zbrojny wiejski 
tam, gdzie położenie miejsca, potrzeba obrony, tudzież możność największego 
szkodzenia, nękania i rozproszenia nieprzyjaciela wyciągać będzie, ściągać 
i zgromadzać się mają; we wszelkiem atoli poruszeniu i marszu zachowają 
karność wojskową i największe uszanowanie dla osób i własności obywatel- 
skich, w czem generałowie ziemiańscy i wszyscy komendanci, tudzież do- 
wódcy ludu osobą i majątkiem będą w odpowiedzi. 

10® Roty i gromady wszystkie żywnością opatrzone być mają dotąd, 
pokąd nieprzyjaciel zupełnie z granic ziem i całego Księstwa Mazowieckiego 
wypędzonym nie będzie. 

11" Komisya Porządkowa Księstwa Mazowieckiego nieodwłocznie ro- 
ześle wydziałom porządkowym ziemiańskim wzory pik i kos, na storca osa- 
dzonych, tadziet niniejsze rozrządzenie wszędzie ogłosić, z ambon publiko- 



k V. RADY Z. T. 1794. 108 

'Wad, na drzwiach kościelnych i kancelaryach przylepiać rozkaże, a o wy- 
konaniu onego RZT co trzeci dzień uwiadamiać będzie. 

12° Komendant siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego zaleci komen- 
dom wojskowym do ziem wysłanym, aby w miastach i wsiach egzaminowały, 
czyli niniejsze uzbrojenie ludu jest egzekwowane, tudzież aby komendantom 
ziemiańskim przepisy i rady wojskowe dawały i o tem komendantowi siły 
zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, a ten Radzie, raportowały. 

13° Kloby zaś, bądź z urzędników miejskich, bądź z rządców dóbr, 
niniejszemu rozporządzeniu w czasie przepisanym posłuszny nie był, takowy 
jako zdrajca ojczyzny kryminalnie sądzony będzie. 

[Odpowiedź Sądowi kryminalnemu] 

RZT..., odpowiadając na zapytanie Sądu kryminalnego, do siebie uczy- 
nione, co się najprzód dotyczy papierów przy aresztowaniu Płońskiego, sto- 
sownie do oskarżenia, przeciw niemu uczynionego, egzaminowanego, a potem 
tenże egzamin sobie komunikowany mieć chce. Co do drugiego, względem 
Żądań przez Auberta osobom, z pośród Sądu kryminalnego do egzaminowania 
onegoż wyznaczonym, przełożonych, dwa pierwsze do Deputacyi dozorczej 
nad więźniami końcem uskutecznienia onychże odesłała, a względem ważnych 
jakoby okoliczności przez tegoż Auberta odkryć oświadczonych Deputacyę do 
tego szczególnie wyznaczyła. Co nakoniec do żądanego przez Sąd kryminalny 
nstanowienia deputacyi nad aresztowaniem osób oskarżonych, gdy RZT już 
w tym celu Deputacyę indagacyjną ustanowiła i onejże obowiązki niektóre 
z żądanych przez Sąd kryminalny oddała, przeto że i względem resztujących 
opisów, oraz dodania osób do niej przez Sąd kryminalny podanych, potrze- 
bne zastanowienie się uczynić deklaruje. Nim jednak do urządzenia tego 
przystąpi, rzeczonemu Sądowi kryminalnemu pełnienie raz już przepisanych 
i ogłoszonych obowiązków, a szczególniej też względem egzaminowania are- 
sztowanych dotąd osób, za zniesieniem się w tej mierze ze Składem do re- 
wizyi papierów wyznaczonym, ile razy tego potrzeba wymagać będzie, oraz 
tychże egzaminów Radzie swej przesyłanie poleca. Dan etc. 

[Egzamin Auberta nakazany i osoby do tego oznaczone] 

RZT . . ., mając sobie od Sądu kryminalnego przełożone, że egzamino- 
wany przezeń Aubert, w areszcie osadzony, ważne okoliczności, dobra Polski 
dotyczące, odkryć oświadcza się, przeto końcem odebrania z niego samego 
najściślejszej indagacyi Michała Wulfersa z Wydziału Dyplomatycznego, Igna- 
cego Sobolewskiego ze Składu do rewizyi papierów i tegoż imienia Krzuc- 
kiego z Deputacyi indagacyjnej wybiera i nominuje, zalecając onymże, ażeby 
nieodwłocznie wszyscy trzej do aresztu, w którym tenże Aubert znajduje się, 
zeszli i tam onegoż najściślej i najdokładniej, tak względem okoliczności 
przez niego odkryć oświadczonych, jako i postępków jego w kraju pol- 
skim, tak w ogólności, jako i szczególności dotyczących się, stosownie do 



110 PROTOKOŁY 5.V. 

składów już w papierach przeciwko niemu znalezionych, wyegzaminowali 
i egzamin takowy do Rady oddali. Dan etc. 

[Żądania Au berta do Deputacyi dozorezej nad więź- 
niami odesłane]. 

Mając sobie od Sądu kryminalnego przełożone, że indagowany przezeń 
Aubert, w areszcie osadzony, tak o żonie i dzieciach zawiadomionym być, 
jako też i z własnego majątku swego większe wygody, niż dotąd, dostar- 
czane sobie mieć pragnie, odsyła te jego żądania do Deputacyi dozorezej nad 
więźniami wyznaczonej, ażeby uskutecznić staraJa się, ile ludzkość z po- 
trzebą i bezpieczeństwem zgodzi się, względem osoby pomienionego Auberta. 

[Dąbrowski i Szultz Sądowi kryminalnemu do sądze- 
nia oddani] 

RZT... skargę JP. Maryanny z Radzińskich Przebendowskiej przeciw 
Franciszkowi Dąbrowskiemu, dóbr Głoskowa posesorowi, podaną, do Sądu 
kryminalnego odsyła. Mając sobie także przełożone, że Szultz, komisarz 
dóbr Kobyłki, w areszcie osadzony, w czasie Powstania Narodowego lud 
w Kobyłce, chcący się bronić przeciw najeżdżającemu nieprzyjacielowi, groź- 
bami odwodził i nawet w przedsiębranej obronie przeszkadzał, a przez to 
miał się stać okazyą okrutnego zamordowania Filżana fabrykanta pasów 
w Kobyłce i kilku jego ludzi, przeto i tę okoliczność Rada do Sądu kry- 
minalnego odsyłając, poleca, ażeby tak przeciw Szaitzowi jako i wyżej wy- 
rażonemu Dąbrowskiemu, sprawę do sądu swego oskarżycielom publicznym 
rozpocząć nakazał i onąż niebawnie ukończyć starał się. 



XVII. 
Działo się ... dnia piątego miesiąca maja 1794 roku. 

[Odpowiedź dana Komisyi Porządkowej względem ofi- 
c y a li 8 1 ó w] 

RZT..., odpowiadając na zapytanie Komisyi Porządkowej pod dniem 
dzisiejszym do siebie uczynione, nietylko względem osoby JP. Maruszew- 
skiego, ale i względem innych, do manipulacyi poboru teraz ustanowionego 
potrzebnych oficyalislów, stanowi urządzenie: iż jako Rada dozór blizki nad 
skarbem chciała mieć pod okiem Komisyi, tak ustanowienie tychże oficya- 
lislów, zapewnienie się względem nich, jako tei przybranie sobie innych na 
miejsce tych, którzyby albo dla słabości swej albo dlii innych zatrudnień 
obowiązków sobie przepisanych dopełniać nie mogli, zupełnie wyborowi Ko- 
misyi Porządkowej zostawia. Dan etc. 



6. V. RADY Z. T. 1794. 111 

[Wydanie rzeczy Bilhlera, Gzyczeri no wej i innych 
osób do legacyi rosyjskiej należących] 

RZT . . ., stosownie do opinii Wydziału Dyplomatycznego rekwiruje Ko- 
misyę Porządkową Księstwa Mazowieckiego, ażeby ta rzeczy JP. pułkowni- 
kowej Czyczerinowej, JP. konsyliarza legacyi rosyjskiej Biihlera, tudzież 
innych osób, do składu dyplomatycznego rosyjskiego należących, tak te, które 
dotąd pod jej zabezpieczeniem zostają, jakoteż te, które do niej oddane będą, 
na ręce i za rewersem JP. Debolego, konsyliarza Rady, do dozoru tychże 
osób wyznaczonego, wydać rozkazała. Dan etc. 

[Asygnacya na zł. 36.000 na potrzeby wojska] 
RZT..., mając sobie przełożoną od Wydziału Wojskowego potrzebę 
awansowania temuż Wydziałowi sumy złotych trzydziestu sześciu tysięcy, 
z której połowa złotem wypłacona być powinna, zaleca Komisyi Porządko- 
wej Księstwa Mazowieckiego, ażeby takową sumę złotych trzydzieści sześć 
tysięcy, w połowie złotem, w połowie zaś monetą, Kasie generalnej za kwi- 
tem JW. Mokronowskiego, generała- lej tnan ta i komendanta siły zbrojnej 
Księstwa Mazowieckiego, wypłacić i inter expensas zapisać dysponowała. 
Dan etc. 

[Asygnacya na zł. 12.000 dla gwardyi konnej] 
RZT..., na przełożenie Wydziału Wojskowego, zaleca Komisyi Porząd- 
kowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby za kwitem JP. Mokronowskiego, gene- 
rała-lejtnanta, dla regimentu gwardyi konnej koronnej na rekwizyty wojenne 
sumę złotych dwanaście tysięcy z Kasy generalnej wypłacić i te między 
ekspensy umieścić dysponowała. 

[Asygnacya na zł. 25.000 dla Komisaryatu] 
RZT... rekwiruje Komisyę Porządkową Księstwa Mazowieckiego, ażeby 
ta za kwitem JW. Mokronowskiego, generała-lejtnanta, sumę złotych dwadzie- 
ścia pięć tysięcy dla Komisaryatu Kasie generalnej wypłacić zaleciła i te 
między ekspensy umieścić dysponowała. 

[Przystawienie koni do Komisaryatu nakazane] 
RZT... Obywatele! znacie to niewątpliwie, że krok, który rozpacz prze- 
ciw przemocy podyktowała, ściągnie na was zbrojną siłę upokorzonej na 
czas nieprzyjacielskiej dumy. Jesteśmy w wojnie, a tej, w przypadku poko- 
nania, nieszczęśliwe skutki stawią nas ofiarą okrucieństw i straty zupełnej 
życia i majątków. Dotąd rozpierzchnięte po kraju wojsk nieprzyjacielskich 
komendy zdają się być w obronnej raczej przeciwko nam postaci, lecz prze- 
zorność sama radzi uzbrajać się naprzeciw ich zamiarom, byśmy, napadnięci, 
zdolni byli ich sile odpowiedni wystawić odpór. Obywatele! drogi jest dar 
życia, które z Wszechmocnego Boga uzyskaliście udziału, lecz zważcie, że 
w porównaniu tego niczem będąc, majątek oszczędzany ku ocaleniu onego 
być nie powinien; wielbi Rada gorliwość waszą, którą w składach obywa- 



112 PROTOKOŁY 5. V. 

telskich ku wystawieniu zbrojnej siły dajecie, lecz bliżej znając potrzebę 
nagłego onej pomnożenia, do was samych o los, o życia wasze odzywając 
się, następne wydaje zalecenie: Wszyscy miasta Warszawy mieszkańcy, któ- 
rzy w aktualnej wojskowej służbie nie zostają, żadnej stanu ani kondycyi 
osób nie stanowiąc różnicy, jako jednejże ojczyzny synowie, nie więcej koni 
jak cztery ku swojej wygodzie odtąd utrzymywać będą mogli, więcej nad 
powyższą liczbę mający w przeciągu godzin dwudziestu czterech takowe do 
Komisaryatu Wojskowego, za kwitem na ilość dostawionych wydać się mia- 
nym, oddać powinni będą. Utrzymujący remizy również po cztery tylko ko- 
nie trzymać, a resztujące do Komisaryatu oddać mają. Komisaryat Wojskowy, 
odebranych koni wartość rzeczywistą wynalazłszy, zabezpieczy w imieniu 
Rady swej właścicielowi należność, która w późniejszych poborach zamiast 
gotowizny niewątpliwie przyjętą będzie. Z pod nakazu tego wyłączają się 
piwowarzy, furmani, młynarze, rzeźnicy, fiakry, oraz poczta, gościnno prze- 
jeżdżający, jako ku usłudze publicznej i profesyi swych utrzymania koni 
nieuchronną potrzebę mający. Obywatele! nagłe ratunku ojczyzny okoliczności 
wkładają na nas kroku tego potrzebę, zrzeczcie się zbytkownych wygód; 
w porę, w której życie wasze w niebezpieczeństwie, zmniejszony jest dowóz 
owsa, a pasza, której dla wojskowych koni potrzeba, zmniejsza się bardziej 
utrzymywaniem mnogiej tych liczby, które na publiczną nie są użyte po- 
sługę. Ufa Rada gorliwości waszej, lecz oraz zaręcza, że okazany opór znie- 
woli ją do kroku, który powszechna ojczyzny obrona usprawiedliwi. 



XVIII. 
Działo się ... dnia szóstego miesiąca maja 1794 rolcu. 

[Nowa Depatacya do wydawania paszportów z Rady 
wyznaczona] 

RZT . . ., przez wzgląd ważnych zatrudnień, któremi prezydenta swej 
Rady obarczonego, a dotąd do wydawania paszportów upoważnionego być 
widzi, przychylając się oraz do żądania jego własnego, Deputacyę do wyda- 
wania takowych paszportów (zawieszając wszelkie dotąd względem nich urzą- 
dzenia wy.szłe) z pomiędzy członków swej Rady stanowi z osób jako to: 
Jana Nepomucena Małachowskiego, Klemensa Węgierskiego, Jana Kilińskiego; 
do tej więc Depatacyi, nierozdzielnie zawsze zasiadać mającej, wydawanie 
paszportów wyjeżdżającym z Warszawy osobom należeć będzie. Wydawane 
jednak nie będą mogły być dla osób ciągle tu zamieszkałych, dla mężczyzn 
zdatnych do oręża, ale tylko dla osób przypadkowo i czasowo przybyłych 
i do siedlisk swoich powracających, które jednak kwit z opłaconego przez 



6. V. RADY Z. T. 1794-. 113 

siebie podatku do nich przypadającego okazać powinni; szczególniej też dla 
tych osób, przez które wiktuały i furaże dó miasta dowożone będą. Szcze- 
gólnej jednak pieczy i baczności poleca Rada tejże Deputacyi, ażeby oso- 
bom wyżej wymienionym, od pozyskania paszportu wyjętym, onychże nie 
wydawała, a w wydawaniu najwięcej zastanawiała się, ażeby pod osoby wy- 
jeżdżać mogące nie podsuwały się także, któreby albo podejrzanemi były, 
albo wyjeżdżać nie powinny. Dlaczego obowiązuje rzeczoną Deputacyę, 
ażeby w ważniejszych zdarzeniach nietylko z wydziałami Rady swej szcze- 
gólnymi ale i z całą Radą potrzebne zniesienia się czyniła i codziennie 
tejże Radzie o wielości wydanych przez siebie paszportów donosiła. Że je- 
dnak z pod Deputacyi tej Rada ekspedyowanie kuryerów tak cywilnych, 
jako i wojennych wyjęte mieć chce, porządek zaś wymaga, ażeby też pa- 
szporty w jednym sposobie i z równemże upoważnieniem wychodziły, przeto 
zaleca Deputacyi, ażeby tak prezydentowi Rady i miasta Warszawy po dwa- 
naście, jako i komendantowi siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego po dwa- 
naście blankietów paszportowych oddawała, a to pod zdaniem z nich w Ra- 
dzie swej rachunku i odpowiedzialnością za ich wydanie. 

[Odebranie archiwum Rady zeszłej Nieustającej] 

RZT . , . JP. Bachmiński za odebraniem niniejszej rezolucyi ma natych- 
miast oddać wszystkie protokóły, papiery i korespondeneye zeszłej Rady, 
spiskiem grodzieńskim narzuconej, pod odpowiedzią narodowi w sądach kry- 
minalnych za zwłokę lub utajenie najmniejszego dokumentu. 

[Asygnacya na zł. 6.000 na potrzeby wojenne dla Woy- 
czyńskiego] 

RZT . . . zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby z Kasy generalnej za kwi- 
tem JP. Rerabielińskiego, kapitana i brygadyera Korpusu kadetów, na po- 
trzeby wojenne Woyczyńskiego, generała-majora województwa rawskiego, sumę 
złotych sześć tysięcy wypłacić dysponowała, którą sumę, między ekspensa 
siły zbrojnej narodowej umieszczoną, tenże JP. Woyczyński z najpierwszych 
poborów województwa rawskiego powrócić Kasie generalnej winien będzie. 

[Asygnacya dla Wedelstedta na zł. 540] 

RZT. . . rekwiruje Komisyę Porządkową, ażeby z Kasy generalnej sumę 
złotych polskich pięćset czterdzieści do rąk i za kwitem JP. Wedelstedta, 
podpułkownika wojsk litewskich, wypłacić i tę między ekspensy umieścić 
dysponowała. 

[Karski do ziemi łomżyńskiej wysłany] 

RZT..., mając w celu przyśpieszenie uskutecznienia zarządzeń swoich, 
tak względem utworzenia akcesu do Aktu Powstania Narodu pod naczel- 
nictwem Tadeusza Kościuszki przez obywateli ziem wszystkich Księstwa Ma- 
zowieckiego, jako i wystawienia siły zbrojnej po tychże ziemiach na odparcie 
i zniszczenie nieprzyjaciela, oraz egzekucyę jak najprędszą uchwał względem 

Akta Rządu Narodowego. 8 



114 PROTOKÓŁY 7. Vi 

deputacyi komisyjnych porządkowych ziemiańskich i innych czynności stąd 
wynikających, od Rady swej wyszłych: przystawienia rekrutów, opłaty po- 
datków, ułatwienia pospolitego ruszenia i w porządku onego podania kan- 
dydata na generała oraz niższych komendantów ziemiańskich, wysyła Augu- 
styna Karskiego do Deputacyi komisyjnej porządkowej ziem łomżyńskiej 
i różańskiej, któren urządzenia wszystkie dotąd nastąpione i do wiadomości 
publiczności drukiem podane, tudzież czterysta pik, od Wydziału uzbrojenia 
w Komisaryacie Wojennym dla pomienionych ziem na ręce onego powierzone, 
do Deputacyi porządkowych ziem łomżyńskiej i różańskiej doprowadzić, od- 
dać i z temiż Deputacyami względem egzekucyi niezwłocznej wyż wyrażo- 
nych urządzeń znosić się i być onym pomocą jest obowiązany. O czem 
wszystkiem regularne raporty Radzie swej jak najczęściej przesyłać nie omieszka. 

[Świniarski do ziemi liwskiej wysłany] 

RZT..., mając w celu przyśpieszenie uskutecznienia urządzeń swoich, 
tak względem utworzenia akcesu do Aktu Powstania Narodu, pod naczelni- 
ctwem Tadeusza Kościuszki, przez obywateli ziem wszystkich Księstwa Ma- 
zowieckiego, jako i wystawienia siły zbrojnej po tychże ziemiach na od- 
parcie i zniszczenie nieprzyjaciela oraz egzekucyę jak najprędszą uchwał 
względem deputacyi komisyjnych porządkowych ziemiańskich — przystawienia 
rekrutów, opłaty podatków, ułatwienia pospolitego ruszenia i w porządku 
onego podania kandydata na generała oraz niższych komendantów ziemiań- 
skich i innych czynności stąd wynikających, od Rady swej wyszłych, wy- 
syła Szczepana Świniarskiego do Deputacyi komisyjnej porządkowej ziemi 
liwskiej, któren urządzenia wszystkie dotąd nastąpione i do wiadomości pu- 
bliczności drukiem podane, tudzież trzysta osiemdziesiąt pik, od Wydziału 
uzbrojenia w Komisaryacie Wojennym dla pomienionej ziemi na ręce onego 
powierzone, do Deputacyi porządkowej ziemi liwskiej doprowadzić, oddać 
i z tąż Deputacyą względem egzekucyi niezwłocznej wyż wyrażonych urzą- 
dzeń znosić się i być onej pomocą jest obowiązanym, o czem wszystkiem 
regularne raporty Radzie swej jak najczęściej przesyłać nie omieszka. Dan 
w Warszawie na sesyi Rady. 



XIX. 
Działo się ... dnia siódmego miesiąca maja 1794 rolcu- 

[Urządzenie względem sesyi Rady] 

RZT..., ponieważ wydział czasu na sesye Rady i deputacyi dotąd 
oznaczony znajduje niedogodny, zaczem stanowi, że odtąd sesye Rady za- 
czynać się będą preeise o godzinie dziewiątej z rana, a kończyć o drugiej 



I 



7. V. RADY Z. T. 1794. 115 

po południu, wszelkie zaś deputacye sesye swoje od godziny czwartej po 
południu zaczynać i te w miarę potrzeby i ważności materyi kontynuować 
mają. Co się zaś tyczy Komisyi Porządkowej, ta sesye swoje, tak w godzi- 
nach dla sesyi Rady oznaczonych, jako i poobiednich codziennie odprawiać 
ma. Rezolucya niniejsza, tak Komisyi Porządkowej, jako i wszystkim depu- 
tacyom niezwłocznie komunikowana i do druku dla wiadomości publicznej 
podana być ma. 

[Asygnacya dla korpusu inżynierów na zł. 2.817] 
RZT..., żądanie obywatela Sierakowskiego, pułkownika korpusu inży- 
nierów koronnych, imieniem korpusu swego podane, rezolwując, gdy z nie- 
wątpliwych dowodów okazuje się, że z mocy kontraktu z zeszłą Komisyą 
fikarbową koronną a korpusem inżynierów o wymiar biskupstwa krakow- 
skiego zrobionego, należy się temu korpusowi złotych dwa tysiące ośmset 
siedmnaście, zaczem, tak z powodu słuszności, jako i ze względu dla kor- 
pusu tego, tak dobrze ojczyźnie zasłużonego, zaleca Komisyi Porządkowej, 
ażeby sumę zł. 2.817, za kwitem pułkownika tegoż korpusu obywatela Sie- 
rakowskiego, Kasie generalnej wypłacić i inter expensas zapisać dysponowała. 
[Deputacya ułożenia manipulacyi podatku rzezi] 
RZT..., chcąc ile możności skarb narodowy w zupełnej zachować ca- 
łości i ulżyć oraz obywatelom ciężar podatków znoszącym, po zastanowieniu 
się nad uciążliwością manipulacyi podatku rzezi w mieście Warszawie, sądzi 
za rzecz zgodną z słusznością, ażeby takową manipulacyę tymczasowo i do 
dalszego Najwyższego siły zbrojnej Naczelnika wraz z Radą Najwyższą przy 
nim będącą, celem osłodzenia rzeczonego podatku, odmienić; ażeby zaś urzą- 
dzenie takowe, chociaż tymczasowe, tak skarbowi narodowemu, jako i oby- 
watelom cechu rzeźniczego było dogodne, deputuje sześć osób do tej czyn- 
ności, t. j. trzy z RZT: Kilińskiego, Gautier, Zajączka, i trzy z Komisyi Po- 
rządkowej: Sierakowskiego, Garlickiego, Nieborowskiego, którzy się w na- 
stępujący piątek, tj. dnia 9 miesiąca bieżącego, w miejscu przez siebie umó- 
wionem zgromadzą, gdzie zważywszy wszystko, cokolwiek i dochód publiczny 
w swej całości zabezpieczyć i ulgę cechowi rzeźniczemu przynieść będzie 
mogło, ułożą projekt i ten do aprobaty Rady najdalej na dzień 12 miesiąca 
teraźniejszego przyniosą. 

[Wydanie Kasy brukowej kasyerowi brukowemu] 
RZT..., uwiadomiona raportem Szymona Kasperskiego, że Komisya Po- 
rządkowa Księstwa Mazowieckiego Kasę tutejszą policyjną, po jurysdykcyi 
marszałkowskiej przy Antonim Motowidle pozostałą, do Kasy generalnej Rze- 
czypospolitej oddała, ta zaś Kasa policyjna przeznaczona jest szczególnie na 
potrzeby miejscowe porządku i bezpieczeństwa Warszawy, z tego powodu 
rekwiruje Komisyę Porządkową, żeby wzmiankowaną Kasę policyjną do ka- 
syera brukowego, Ignacego Krzysztofowicza, oddać z Kasy generalnej zaleciła. 

8* 



116 PROTOKÓŁY 7. V. 

[Odesłanie Piotrowskiego po zdanie rachunku do Wy- 
działu Wojskowego] 

RZT... memoryał JP. Piotrowskiego, składającego patent na pułko- 
wnictwo sobie dany, przez wzgląd na znane jego obywatelstwo nie bez 
uczucia przyjmuje, skłaniając się jednak do przyczyn ważnych przez niego 
przełożonych, uskutecznienie dalszych jego żądań, tak względem odebrania 
rekrutów, jako i zdania rachunku z awansowanych pieniędzy, do Wydziału 
Wojskowego odsyła, obowiązując tenże Wydział, ażeby o ukończonych w tej 
mierze czynnościach Radzie swej raport uczynił. 

[Wstrzymanie egzekucyi uniwersału D eputacyi żywno- 
ści względem spisania u wszystkich obywateli żywności] 

RZT... z pobudek siebie przekonywających uniwersał Deputacyi do 
opatrzenia żywności, względem spisywania onychże przez wszystkich miesz- 
kańców miasta Warszawy podany, wstrzymuje i egzekucyę onego aż do dal- 
szego swego urządzenia zawiesza, mied chcąc, iżby takowa konskrypcya 
względem samych tylko magazynów i składów obywateli wiktuały sprzeda- 
jących skutkowaną była, tymczasem zaś poleca pomienionej Deputacyi, ażeby 
najprzód obwieściła tak obywatelów w okolicach Warszawy, jako i włościan 
o wolnym dowozie wszelkich wiktuałów i furażów do Warszawy, z zape- 
wnieniem, iż w przyjeździe z nimi ani wyjeździe żadnych doznawać nie 
będą trudności, oraz iżby rzeczona Deputacya uwagi swe względem opatrze- 
nia żywności w Warszawie nie do wiktuałów przez mieszkańców już mia- 
nych, ale do ludności miasta stosowała i najskuteczniejsze ku temu środki 
proiectite Radzie swej niebawnie podała. 

[Działyriski na miejsce Małachowskiego do Deputacyi 
dozorczej nad osobami dyplomatycznemi wyznaczony] 

RZT... na przełożenie Małachowskiego, referendarza koronnego, konsy- 
liarza Rady, iż on dla innych obowiązków, na siebie już przyjętych, w De- 
putacyi do dozoru osób dyplomatycznych rosyjskich, pod zapewnieniem na- 
rodowem będących, znajdować się nie może, na miejsce tegoż — Działyri- 
skiego, konsyiiarza Rady, z pomiędzy siebie wyznacza i temuż dopełnienie 
jak najściślej prawideł tej Deputacyi wyznaczonej zaleca. 

[Rezolncya profesorom dana względem nieuwolnienia 
tychże od poboru] 

RZT..., gdy dla nagłych potrzeb wspólnej obrony ustanowiła pobór od 
podatków ordynaryjnych oddzielny i od niego żadnego stanu wyłączonym 
mieć nie chciała, przeto że zgromadzenie profesorów od opłacenia pomie- 
nionego poboru wolnem być nie może, deklaruje. 

[Żądania Ożarowskich do Deputacyi dozorczej nad 
więźniami odesłane] 

RZT..., memoryał Stanisława, Adama, Kazimierza i Kajetana Ożarów- 



7. V. RADY Z. T. 1794. 117 

[skich, aresztowanego Ożarowskiego hetmana synów, z czynności swych wzglę- 
dem przywiązania do ojczyzny zasłużonych, którego przywiązania w okoli- 
cznościach teraźniejszych Powstania Narodu dowody istotne dać nie zanie- 
dbali, jak o tem od szanownego komendanta Mokronowskiego generała-lej- 
tnanta świadectwo odbierają, i żądania w temże wyrażone rezolwując, a tro- 
skliwość tychże z prawa natury względem ojca miana w żaden sposób na- 
ganną nie znajdując, takową daje na ich żądanie odpowiedź: 

1** Go do osoby Ożarowskiej, gdy osoba tejże nigdy pod areszt nie 
podpadała i już Rada rozłączenie żon od mężów aresztowanych Deputacyi 
do dozoru więźniów zaleciła, zaczem, że w tej ich troskliwości taż Depu- 
tacya zaspokoić ich nieomieszka, spodziewa się. 

2° Również co do dodania Ożarowskiemu człowieka do usług i je- 
dzenia, że już w tej mierze Deputacya do dozoru więźniów wyznaczona ma 
sobie przepisane prawidła i podług tychże zapewne urządzenia stosowne do 
żądania synów uczynione zostaną. 

30 Względem żądania możności dosyłania doktora, oraz pościeli i in- 
nych potrzeb nieuchronnych do życia, że i te, ile okoliczności pozwolą, nie 
będą zapewne od Deputacyi powyższej odmówione, zapewnia i dlatego tak 
te żądanie, jako i powyższe do tejże Deputacyi odsyła. 

[Wolność dana regentom do dochodzenia do archiwum] 

RZT... rekwiruje Deputacyę do dozoru więźniów wyznaczoną, ażeby 
regentom skarbowym dochodzenia do archiwów swoich, w pałacu Rzeczy- 
pospolitej Krasińskich zwanym znajdujących się, nie broniła, z tą jednak po- 
trzebną ostrożnością, iż jeżeli w blizkości tychże archiwów więźnie osadzeni 
znajdują się, nieinaczej pomienieni regenci puszczani będą, tylko w przy- 
tomności członków do Deputacyi wyznaczonych, a to stosownie do przepi- 
sów tejże Deputacyi już raz przez Radę swą danych. 

[Opłata od mostu] 

RZT... obwieszcza całą publiczność, iż każdy przez most przechodzący, 
bądź przejeżdżający z Pragi do Warszawy i z Warszawy do Pragi, mostowe 
podług dawniej ustanowionych taryf opłacać jest obowiązanym, dla czego 
zaleca oficyalistom mostowym, ażeby nikogo bez takowej opłaty nie przepu- 
szczali, wyjąwszy osoby wojskowe za ordynansem komendanta idące lub ja- 
dące i kuryerów z ekspedycyami do Warszawy przybywających i stąd wy- 
syłanych, których tylko samych Rada od płacenia mostowego wolnych mieć 
chce i rezolncyę tę do druku podać zaleca. 

[Nakazany rachunek Kijeńskiemu z reperacyi mostu] 

RZT . . ., rezolwując raport P. Kazimierza Kijeńskiego, dozór nad mo- 
stem między Warszawą i Pragą mającego, ponieważ z niego zawiadomioną 
zostanie, że wyznaczona przez dawniejszą władzę skarbową na restauracyę 
tegoż mostu suma czterdzieści pięć tysięcy złotych polskich już wyekspen- 



118 PROTOKÓŁY 8. V. 

sowana na wszystkie wydatki i na zupełne rzemieślników zapłacenie nie 
wystarczyła, przeto nim Rada stosowne do tego wyda urządzenie, zaleca 
temuż JP. Kijeńskiemu, ażeby najprzód zdał rachunek z powyższej sumy 
45.000 złp., z wyszczególnieniem gdzie, komu i za co zapłacił i komu 
się jeszcze należy, jaki dług, tak za materyały do mostu przystawione, jako 
i za roboty. Co do drugiego, dysponuje Rada, ażeby pomimo już postawio- 
nego mostu, były zawsze gotowe statki przewozowe, jeden o siedmiu, a trzy 
krypy o czterech przewoźnikach. Go do trzeciego, ponieważ Rada wydaje 
dyspozycyę, ażeby prócz wojskowych i kuryerów nikt się od opłaty mosto- 
weto nie wyłączał, a stąd powiększenia funduszów skarbowych spodziewać 
się ma prawo, przeto, że z nich zaspokojenie oficyalistów i przewoźników 
obmyśli, zapewnia. Co do czwartego, już się względem bezpieczeństwa mo- 
stu zniosła Rada z komendantem siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego i ten 
potrzebną straż wojskową do mostu doda. 



XX. 

Działo się w Warszawie w rezydencyi prezydenta miasta Warszawy 
i Rady dnia ósmego miesiąca maja 1794 roku. 

[Rekwizycya do Sądu kryminalnego względem odby- 
wania w każdym czasie indagacyi] 

RZT..., rezolwując podaną sobie od Sądu kryminalnego Księstwa Ma- 
zowieckiego notę względem potrzeby egzaminowania Auberta i Bauera, a to 
do poparcia sprawy przeciw Rogozińskiemu rozpoczętej, takowe żądanie za 
sprawiedliwe uznaje i dlatego Sądowi kryminalnemu poleca wyprowadzenie 
najściślejszej indagacyi, bądź przez komplet swój, bądź przez osoby z po- 
między Sądu już do ekspedyowania inkwizycyi wyznaczone, nietylko z Au- 
berta, Bauera, Boskampa, Cassiniego, ale i innych osób aresztowanych, a zwią-, 
zek z oskarżeniem Rogozińskiego mających, a wolność ta indagowania służyć 
ma Sądowi kryminalnemu i w innych sprawach, w klórychby indagacya 
z pomienionych osób potrzebna była. Co zaś do protokółów sekretnych, gdy 
te w kancelaryi policyjnej złożone znajdują się, przeto, że je Sąd krymi- 
nalny za rekwizycya swoją odebrać stamtąd może, determinuje. 

[AresztowanieRylelskiejijejsiostry] 

RZT..., mając sobie doniesione, iż papiery Ankwicza sekwestrowanego 
w ręko Rytelskiej i jej mieszkaniu znajdować się mają, zaleca Komisyi 
Porządkowej Księstwa .Mazowieckiego, iżby ta niezwłocznie przez delegowane 
z pomiędzy siebie osoby papiery wszelkie w mieszkaniu Rytelskiej i jej 
siostry zamężnej znaleźć się mogące opieczętować i takowe zabezpieczyć 



8. V. RADY Z. T. 1794. 119 

starała się, oraz tak osobę Rytelskiej, jako i jej siostry do indagacyi odbyć 
się mianej zapewniła, zachowując jak największą ostrożność i sekret w do- 
pełnieniu zalecenia niniejszego. 

[Przydanie osób do Deputacyi komisyjnej ziemi czer- 
skiej] 

RZT . . ,, na przełożenie Wybickiego konsyliarza Rady, imieniem oby- 
•watelów ziemi czerskiej uczynione, dogadzając chęciom tychże obywateli 
w obronie powszechnej oświadczonym, do osób do Deputacyi komisyjnej po- 
rządkowej w dniu 30 miesiąca kwietnia roku bieżącego przez uniwersał 
Rady oznaczonych, jeszcze obywateli Adama Kicińskiego chorążego czer- 
skiego, Józefa Grzybowskiego, Konstantego Zaborowskiego cześnika, Teodora 
Słąnkę miecznika, Ksawerego Rostworowskiego, Józefa Komierowskiego, Se- 
weryna Szamotę, Walentego Rudzkiego, Korneiego Jasieńskiego, Dyonizego Ci- 
borowskiego, Andrzeja Falęckiego, Ksawerego Makowieckiego burmistrza czer- 
skiego, Zygmunta Deytza z Góry, Józefa Klarowicza obywatela miasta Warki, 
Benedykta Stankiewicza obywatela z Grójca, Bonifacego Marsola obywatela 
miasta Goszczyna za komisarzy dodaje i tymże obywatelom, teraz za komi- 
sarzy dodanym, zniesienie się z osobami pov7yżej wzmiankowanym uniwer- 
sałem wyznaczonemi, oraz dopełnienie obowiązków już przepisanych podług 
osnowy tegoż uniwersału zaleca. 

[Oznaczenie Deputacyi komisyjnej dla powiatu garwo- 
lińskiego] 

RZT . . ., przychylając się do wniesienia Wybickiego konsyliarza Rady, 
imieniem obywateli powiatu garwolińskiego uczynionego, ażeby tenże powiat 
szczególną dla siebie miał ustanowioną Deputacyę Komisyi Porządkowej, gdy 
to żądanie obywateli dogodność tymże obywatelom przynosi i w uskute- 
cznieniu zaleceń względem paletów, furażów i innych urządzeń Rady i Ko- 
misyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego prędszą przyśpieszyć potrafi 
egzekucyę, przeto Rada to żądanie za sprawiedliwe uznaje, w tymże po- 
wiecie Deputacyę Komisyi Porządkowej ustanawia i do niej osoby następu- 
jące Piotra Suffczyńskiego łowczego czerskiego. Antoniego Rudzieńskiego wo- 
jewodzica mazowieckiego, Adama Grabiankę starostę mszczonowskiego, Mi- 
chała Chełchowskiego szambelana, Franciszka Komierowskiego, Dłużewskiego 
z Dłużewa, Grzegorza Pawlikowskiego obywatela z miasta Garwolina, bur- 
mistrza z Osiecka, burmistrza z Latowicza naznacza, którzy to nominowani 
komisarze zebrawszy się i oznaczywszy miejsce dla swych czynności naj- 
wygodniejsze, rozdzieliwszy się oraz podług potrzeby i wygody powiatu, zno- 
sząc się zawsze z Komiśyą Porządkową Księstwa Mazowieckiego, urządzenia 
tejże Komisyi z zalecenia Rady następować mające do egzekucyi doprowa- 
dzać i o tem dokładne raporty Radzie swej przez Komisyę Porządkową 
Księstwa Mazowieckiego przesyłać będą i czynności swe na wzór w innych 



126 PROTOKÓŁY 

ziemiach i powiatach ustanowionych deputacyi Komisyi Porządkowej odby- 
wać mają. 

[Odebranie zastawów osób zbiegłych i aresztowanych, 
tudzież moskiewskich zlecone] 

RZT... zaleca obywatelowi Gautier, konsyliarzowi Rady swej, iżby 
ten wydanie zastawów wszelkich, bądź od Pillera, bądź z miejsc przez niego 
wskazać się mianych, rekwirował, one za rewersem na ilość odebrania dać 
się mianym zanotowawszy, wielość zaciągnionego na nie dJugu opisał i za- 
stawy też do sekwestru Rady swej niezwłocznie odebrać starał się. Jako 
zaś rekwizycya Rady do osób prezentami obdarzonych względem zwrotu 
onych wydana dotąd zupełnie uskutkowaną nie jest, zaleca podobnież oby- 
watelowi Gautier, iżby ten w szczególności tych, którzy uzyskanych nie zwró- 
cili prezentów, o niezwłoczne onych wydanie rekwirował. 

[Oddanie Archiwum litewskiego nakazane] 

RZT..., mając sobie doniesione, że Archiwum Metryki Litewskiej i in- 
nych papierów ma się znajdować pod dozorem prywatnym P. Domeyko, gdy 
takowe papiery do całości majątków obywateli prowincyi litewskiej należą 
i dlatego zabezpieczenia potrzebują, przeto, końcem objęcia takowego Archi- 
wum i papierów, z grona swego Szydłowskiego i Stanisława Rafałowicza 
konsyliarzy wyznacza, którzy takowe Archiwum i papiery od JP. Domeyko 
pod swoje zarządzenie niezwłocznie odbiorą, takowe zapieczętują i miejsce 
bezpieczne, końcem ulokowania lakowych, opatrzą. Żeby zaś zabezpieczyć 
się, że wszelkie papiery i Archiwum w całości będzie przez P. Domeyko 
wydane, ciż deputowani przysięgę od tegoż P. Domeyko na to, że w całości 
papiery i Archiwum oddaje, nic z takowego nie utaił i, gdzieby inne pa- 
piery znajdowały się, nie wie, odebrać będą mocni i o tem wszystkiem Radę 
zainformować nie omieszkają. 

[Aresztowanie Staniszewskiego i Ostroróg a] 

RZT . . ., w dopełnieniu zaleceń Najwyższego Naczelnika, zabezpieczy- 
wtey osoby niektóre do przyszłego sprawiedliwości wymiaru, gdy dotąd 
wśród stolicy bezkarnie Ostroroga i Tadeusza Staniszewskiego, znanych z zdrady 
pod krajem czynionej, chodzących być widzi, rekwiruje komendanta siły 
zbrojnej narodowej, iżby ten niezwłocznie przedsięwziął kroki ku zaareszto- 
waniu powyższych osób i opieczętowaniu ich papierów i majątku do dalszej 
Rady decyzyi, 

[Uwolnienie oficerów Korpusu kadetów od poboru na 
pensyeastanowionego] 

RZT... Gdy oficerowie aktualni Korpusu kadetów, mając sobie awans 
w wojsku Rzplilej ostrzeżonym, w nagłej potrzebie teraźniejszej, tak do słu- 
żby garnizonowej, jako i do wypraw wojennych użytymi być mogą, gdy 
nadto z pensyi swoich dubrowoinie czwartą część kwartalnej pensyi odstą- 



8. V. RADY Z. T. 1794. 121 

pili, przeto od poboru na cywilne pensye naznaczonego wolnymi być po- 
winni, co się bynajmniej nie ściąga do tych, którzy tylko rangą oficerską 
zaszczyceni, ani do tych, którzy, prócz oficerskich, profesorskie biorą pensye. 

[Ustanowienie kosztu dla więźniów] 

RZT . . ., ponieważ tak ludzkość, jako też i sam honor narodu, a na 
ostatku ile w początkach wojny, choćby bez przerwy w zwycięstwach pro- 
wadzonej, los wpadnienia w ręce nieprzyjaciół ze strony naszej decydować 
mogącej stoją przytomnie w oczach, i sami nawet oficerowie siły naszej 
zbrojnej narodowej członkom naszym przekładają, żeby w dozorze jeńców 
nie zapominać o ludzkości, gdyż i ich losy w przypadku wpadnienia w nie- 
wolę byłyby przykładem wzajemnym, z tych więc powodów, nie przestę- 
pując granic ludzkości i obawy na wzajemność, względem utrzymania onych 
potrzebnie wygodnego, stosownie do rang każdego, wiele kto ma brać na 
dzień, czyni rozporządzenie: 1° dla generała Miłaszewicza, dotąd dla odnie- 
sionych ran słabego, a zatem wygód lepszych i droższych potrzebującego, 
z ludźmi dwoma do usług przy nim zostającymi zł. ośmnaście, 2° genera- 
łom i brygadyerom zdrowym zł. 9, 3° pułkownikom, podpułkownikom i ma- 
jorom zł. 6, 4° rotmistrzom i kapitanom zł. 3, 5° porucznikom, podpo- 
rucznikom i chorążym zł. 2, 6^ unterołicerom groszy piętnaście, 7° ge- 
meinom chorym groszy dwanaście, 8° Ditto zdrowym groszy dziesięć. 
Które to rozporządzenie Deputacyi do dozoru nad jeńcami i aresztantami 
krajowymi wyznaczonej poleca. 

[Wyśledzenie sreber zastawnych osób obwinionych 
i aresztowanych] 

RZT..., gdy ma sobie doniesionem od Komisyi Porządkowej, iż w wielu 
miejscach, szczególniej zaś w klasztorach, znajdują się srebra, pieniądze 
i inne drogie sprzęty osób w areszcie zostających, oraz zbiegłych, zaczem 
chcąc się o składach takowych zabezpieczyć i wszelką własność zdraj- 
ców ojczyzny na ratunek i obronę onej przeznaczyć, zaleca Komisyi Po- 
rządkowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby deputowała trzy osoby z pomiędzy 
siebie, którzy mocni będą wszystkie miejsca i klasztory, w których srebra, 
pieniądze i inne sprzęty zdrajców ojczyzny złożone być mogą, egzaminować, 
znalezione srebra do składu generalnego srober publicznych porządnie spi- 
sane i specyfikowane odwozić, pieniądze z;^ś gotowe do Kasy generalnej od- 
dawać za rewersem, powinni będą; Komisya zaś Porządkowa o czyn- 
nościach deputowanych przez siebie raport Radzie przesłać nie omieszka. 

[Rezolucya Hermanowi dana] 

RZT..., rezolwując memoryał przez JP. Wiktoryna Hermana imieniem 
JP. Ignacego Skulskiego podany, a przez Komisyę Porządkową sobie ode- 
słany, co się tyczy żądanego zabezpieczenia tegoż JP. Skulskiego, onego 
w tej mierze do Karola Wodzińskiego, generała ziemiańskiego czerskiego. 



122 PROTOKÓŁY 8. V. 

odsyła, a względem wyjaśnienia zdarzonego przypadku, przez włościan wsi 
Lutkowic jakoby dopełnionego, mieć chce, ażeby Deputacya komisyjna czer- 
ska, bądź dwóch z grona swego, bądź też inne dwie osoby zaufania godne 
na miejsce wysłała, a tych obowiązkiem będzie, wysłuchawszy zaskarżeń 
i żądań JP. Ignacego Skulskiego, rzeczone zdarzenie jak najzupełniej wyin- 
dagować, oneż opisać i Radzie swej niebawnie odesłać. 

[Asygnacya dana na zł. 15.300 dla korpusu artyleryi] 

RZT... zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby za kwitem JP. Deybla, puł- 
kownika artyleryi koronnej, sumę złotych piętnaście tysięcy tizysta, groszy 
ośm na umundurowanie i potrzeby dwóch kompanii artyleryi koronnej Ka- 
sie generalnej saho calculo wypłacić dysponowała i te inter expensa8 za- 
pisać zaleciła. 

[Obwi eszczenie względem składania ofiar wczasie Sej- 
mu konstytucyjnego zapisanych] 

RZT..., zawiadomiona z ksiąg ofiar w zeszłym Sejmie konstytucyjnym 
przez gorliwych obywateli zapisanych, gdy też ofiary z zmianą czasu przez 
niektóre osoby oddane nie zostały, inne zaś za uzyskanymi bezprawnie san- 
cytami są cofnione, zaczem znajdując się w koniecznej potrzebie czerpania 
źródeł wszelkich na wzmocnienie siły krajowej, zamiary oraz tychże gorli- 
wych obywateli do skutku przywodząc, ażeby ciż obywatele bez wyłączenia 
ofiary takowe przez siebie zapisane w Komisyi Porządkowej Księstwa Ma- 
zowieckiego, jako długiem Rzeczypospolitej będące, niezwłocznie składali, 
lob odebrane przez siebie za kwitami osób przez tęż Komisyę tym celem 
deputować się mających zwracali; ktoby zaś zapisanej ofiary w czasie nie- 
dziel czterech nie złożył, lub odebranej nie zwrócił, ten na delatę wojsku 
do odzyskania takowej podanym będzie. Czego uskutecznienie i przez druki 
ogłoszenie tejże Komisyi Porządkowej poleca. 

[Zachęcenie akcyonalistów fabryki płóciennej łowi- 
ckiej do odstąpienia swych akcy i] 

RZT . . ., w liczbie nieuchronnych i najpierwszych potrzeb wojska znaj- 
dując tak przysposobienie namiotów do obozów wkrótce otworzyć się mia- 
nych, jako i opatrzenie bielizną każdego w szczególności z wojskowych, gdy 
dostrzega, że z bywszej fabryki płóciennej łowickiej składy i magazyny zna- 
czne w Warszawie znajdują się, które, własnością będąc akcyonalistów, 
mały dla każdego w szczególności w przyszłym rozdziale obiecują udział, 
zagrzewa miłością ojczyzny akcye mających, iżby ci, względnie na nagłe 
i ważne kraju okoliczności, nie nbliżyli tej obywatelskiej ofiary w zrzeczenia 
się prawa sobie służącego przez szczególne podpisy, do których zbierania 
Franciszka Tykla, konsyiiarza Rady swojej, nominuje. Te zaś obywulelskiei 
ofiary, jako dar drogi w porze teraźniejszej, do wiekopomnej pamięci podać ni© 
omieszka i w tym cela niniejszą swą rezolucyę przez druk ogłoszoną mieć chce. 



8. V. RADY Z. T. 1794. 123 

[Oddanie sreber w ofierze danych do Mennicy za- 
lecone] 

RZT..., ufna w gorliwości obywatelskiej, iż ci dla wspólnej obrony 
i odzyskania pierwiastkowej wolności chętnie na ofiary srebra swe składać 
będą, zaleca Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby do depa- 
tacyi ziemiańskich i powiatowych uczyniła rekwizycyę, iżby te srebra, do 
siebie na ofiarę składać się mogące, za rewersami składającym danymi od- 
bierały, a odebrane z wyrażeniem i osób dających i wielości danych nie- 
bawnie do Deputacyi menniczej, a to końcem przebicia ich na pieniądze, 
przesyłały. 

[Względem przyjmowania koni w poborze] 

RZT . . . , odpowiadając na zapytanie Komisaryatu Wojennego, jak się 
ma zachować względem odbierania koni, stanowi, iż konie nieprzechodzące 
15 zł. szacunku podług uniwersału poborowego w poborze teraźniejszym 
przyjmowane będą, na co Komisaryat przystawującym też konie da zaświad- 
czenie do egzaktorów poborowych, a co do koni zbytkowych, proklamacyą 
Rady swej pod dniem 5 maja objętych, deklaruje, iż Komisaryat nie będzie 
mocen takowych koni wyższą ceną jak zł. 25 przyjmować i takowe, stoso- 
wnie do pomienionej proklamacyi, w późniejszych poborach potrącone będą. 
Ktoby zaś z obywatelów, mając droższe konie nad taksę tu wyżej położoną, 
wolał raczej w ugodę wnijść z Komiśaryatem, zostawuje się takowemu oby- 
watelowi wolność opłacenia 25 zł. za każdego zbytkowego konia, lub też 
dostawienia w tej liczbie i cenie koni zdatnych do operacyi wojennych, 
a natenczas Komisaryat obywatelowi powyższym sposobem satysfakcyę pro- 
klamacyi czyniącemu da zaświadczenie, na mocy którego koni przez siebie 
Komisaryatowi opłaconych bez wszelkiej przeszkody używać będzie mógł. 

[W zględem przemiany sreber do Mennicy przynoszo- 
nych] 

RZT..., mając sobie doniesione przez Deputacyę do dozoru wybijania 
sreber na pieniądze wyznaczoną, iż w dniu 5, 6, 7 miesiąca teraźniejszego 
maja znalazło się wielu tak gorliwych obywateli, że niejakie zyski na sprze- 
danych przez siebie srebrach na rzecz Skarbu publicznego odstąpili, a stąd 
taż Deputacya wniosła do Rady swej zapytanie, czyliby podobne ustąpienie 
i względem innych sreber do Mennicy przynoszonych proporcyonowane i żą- 
dane być miało, Rada, odpowiadając na takowe zapytanie Deputacyi, stanowił 
ażeby najprzód imiona tych gorliwych obywateli, ustąpienia na rzecz Skarbu 
czyniących, z wielością tychże ustąpień do protokółu Deputacyi ofiar prze- 
niesione i na pamięć ich gorliwości zapisane zostały; że zaś Rada ofiary 
obywatelskie od własnej dających chęci pragnie mieć zależące, a z drugiej 
strony zna być swojem prawidłem, ażeby raz ustanowiony kurs pieniężny, 
gdy na nim ufność publiczna zasadza się, odmienionym nie był, przeto de- 



124 PROTOKÓŁY 8. V. 

klaruje, iż stosownie do ostatniego układa Mennicy z Komisyą skarbową 
koronną uczynionego każda grzywna feynzylbru wagi kolońskiej po złotych 
polskich 82 Yj za srebra do Mennicy przynoszone wypłaconą być powinna. 
Która to rezolucya, aby do wiadomości publicznej doszła, onęż wydrukować 
i po rogach ulic przylepiać zaleca. 

[Ordynacya dla intendenta druków] 

RZT .. . , chcąc mieć wychodzące od siebie rezolucye i proklamacye 
jak najśpieszniej nietyiko po ustanowionych deputacyach, ale i po całem 
Księstwie Mazowieckiem dla nieodwłocznej ich egzekucyi rozsyłane, ustano- 
wiwszy już w tym celu JP. Łapińskiego intendentem druków od siebie wy- 
chodzących, takowe onemuż przepisuje obowiązki: 

1° Pomieniony intendent zawsze na ratuszu miasta Warszawy podczas 
sesyi radnych znajdować się ma, aż do końca onejże. 

2° Jak tylko pismo mu jakie do druku oddane zostanie, śpiesznem 
wydrukowaniem onegoż zatrudnić się i ostatnią onegoż korektę kancelaryi 
komunikować powinien. 

3" Po wydrukowaniu rozda każdemu z konsyliarzy po dwa egzem- 
plarze, kancelaryi radnej kilka egzemplarzy, Komisyi Porządkowej Księstwa 
Mazowieckiego, deputacyom szczególnym i wójtom cyrkułowym po dwa 
egzemplarze wtenczas, gdy której z nich rezolucya wyszła dotyczyć nie bę- 
dzie, gdy zaś egzekucya rezolucyi której części z nich, to jest albo Ko- 
misyi Porządkowej, albo deputacyom, albo wójtom polecona zostanie, naten- 
czas rozda egzemplarzy tyle, ile dla rozesłania ich, ogłoszenia lub przyle- 
pienia po rogach ulic potrzeba będzie. 

4" Będzie miał u siebie książkę, w którą rewersy na odebrane egzem- 
plarze wpisane będą, dla zachowania zaś porządku, tak Komisya Porząd- 
kowa, jako i deputacye szczególne, tudzież wójci cyrkułowi będą codzień 
z rana przysyłać od siebie subalternów do kantoru intendencyi tegoż P. Ła- 
pińskiego po odbieranie druków wyszłych i na wydanie podpisywać się 
będą w książce, intendent zaś na każdej sesyi produkować powinien przed 
Radą tęż k<iiążkę na dowód, gdzie, komu i wiele egzemplarzy w dniu ka- 
żdym rozdanych zo?tało. 

6" Dla prędszej i dokładnej tego urządzenia egzekucyi Rada chce je 
mie<J nietyiko wydrukowanym, ale i przez pomienionego intendenta Komisyi 
Porządkowej deputacyom szczególnym i wójtom cyrkułowym natychmiast 
rozesłane. 

[Objaśnienie poboru od pensy i] 

RZT..., Inbo przekonana zostaje o jednostajnych wszystkich obywa- 
telów chęciach, iż ci, jednym tchnąć duchem ratowania ojczyzny, życie swoje 
i majątek poświęcili, gdy jednak, prócz tych szczerych intencyi, winna wszel- 
kich innych a do zasilenia pomagających szukać funduszów, dla czego nie 



8. V. RADY Z. T. 1794. 125 

chcąc mieć wyłączonym nikogo od wspólnego przykładania się, stosownie do 
uniwersału swego względem płacenia poboru, pod dniem 27 miesiąca kwie- 
tnia roku bieżącego wyszłego, stanowi, iż wszyscy, prywatną pensyę zysku- 
jący, będą winni podług niniejszej klasyfikacyi pobór opłacać tym sposobem: 

1° Mający płacy rocznej wyżej złotych pięćset pięć, aż do zł. 1005, 
po pięć od sta od półrocznej pensyi swojej na pobór teraz uchwalony opła- 
cać mają. 

2° Mający płacy rocznej wyżej nad 1005 zł., aż do dwóch tysięcy, pa 
dziesięć od sta od półrocznej pensyi swojej na pobór opłacić powinni. 

3° Mający płacy rocznej wyżej nad złotych dwa tysiące po dwadzie- 
ścia od sta od półrocznej pensyi swojej na pobór teraźniejszy zapłacić 
powinni. 

Od tej uchwały żaden z obywateli prywatną pensyę zyskujących nie 
może być pod żadnym pretekstem uwolniony, prócz osób służbą obowiąza- 
nych, jako to: lokajów, stajennych, stróżów i innych służących, których pen- 
syę złotych 505, jedynym sposobem utrzymania życia ich żon i dzieci bę- 
dące, na rok nie przechodzą; pod tytuł ten prywatnych pensyi podchodzą 
oraz kapitulacye różne, które plenipotenci i interesów prawnych bądź in- 
nych w magistraturach krajowych pilnujący mają, od których również po- 
dług rozkładu powyższego procent w proporcyi swej kapitulacyi płacić winni 
będą. Pobór takowy w czasie poprzedniczym uniwersałem innym poborom 
oznaczonym składany być ma, a do wybierania takowego wyznacza osoby 
Smulskiego, rewizora generalnego, i Marydzewskiego, zaleca oraz Komisyi Po- 
rządkowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby ta do wybierania rzeczonego po- 
boru miejsce w pałacu Rzplitej Krasińskich zwanym naznaczyła, taryfę 
sporządzić i kwity do tego wydrukować nakazała, oraz obywateli szczegól- 
nem obwieszczeniem przez nią wydać się mianem uwiadomiła, ażeby każdy 
do poboru od prywatnych pensyi ustanowionego należeć mogący niezwło- 
cznie do oficyalistów pobór rzeczony wybierających zgłosił się, a to pod karą 
potrójnej opłaty w przypadku dowodu nieposłuszeństwa, który to uniwersał 
Komisyi Porządkowej do najściślejszej egzekucyi oddaje z zaleceniem, ażeby 
przez trąbę ogłoszony po wszystkich kościołach, domach publicznych i ro- 
gach ulic przylepiany, z ambon publikowany, do komisyi porządkowych 
Księstwa Mazowieckiego i wszystkich parafii tak za Warszawą jako i w War- 
szawie będących rozesłany został. 

[Oddanie sreber do Mennicy wszystkim deputacyom 
ofiary odbierającym nakazane] 

RZT... zaleca wszystkim deputacyom do odbierania ofiar dobrowolnych 
wyznaczonym, tudzież wójtom cyrkułów ofiary w cyrkułach respective swoich 
odbierającym, ażeby ci, za odebraniem niniejszej rezolucyi, wszelkie srebro 
i złoto robione, na ofiarę u siebie składane, wraz z przyłączoną specyfikacyą 



126 PROTOKÓŁY 9. V: 

i nazwiskiem osób takowe ofiary dających do Deputacyi menniczej, w do- 
mu menniczym agitującej się, na dzień jutrzejszy, to jest w piątek zno- 
sili; Deputacya zaś ta agitować się będzie codziennie od 9 z rana do 12, po 
południu zaś od 3 do 6. Zaleca przytem Kasie generalnej, oraz wszystkim 
obywatelom skład sreber i złota z ofiar u siebie mieć mogącym, ażeby nie- 
zwłocznie takowe srebra i złoto do Deputacyi menniczej w dniu jutrzejszym 
komportowali. Zaleca niemniej wszystkim, którzy na składach swoich srebra 
i dota robione, tudzież klejnoty osób aresztowanych u siebie złożone mieć 
mogą, ażeby te wraz z pi*zyłączoną specyfikacyą do Deputacyi menniczej 
komportowali, a to w dniu jutrzejszym bez zawodu. Równie zaleca tak oso- 
bom Deputacyę do odbierania ofiar składającym, jako i wójtom cyrkułów, 
oraz wszelkim osobom prywatnie ofiary obywatelskie przyjmującym, a naj- 
szczególniej w klejnotach i złocie robionym, ażeby te do Deputacyi menni- 
czej bez żadnej zwłoki składali. Toż samo zalecenie, ażeby co środa i so- 
bota z ofiar w przyszłości składać się mających uskutecznione podług po- 
wyższych prawideł było, determinuje. Rezolucya zaś niniejsza, ażeby Komi- 
syi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego do jak najprędszej egzekucyi od- 
dana była, oraz do druku dla wiadomości publicznej podana, kancelaryi 
swojej zaleca. 



XXI. 

Działo się w ratuszu miasta Warszawy dnia 9 miesiąca maja 1794 r. 

[Sądzenie Ankwicza, Ożarowskiego, Kossakowskiego 
i Zabiełły Sądowi kryminalnemu polecone] 

RZT . . ., lubo w myśl i przepis Aktu Powstania Narodowego, przez 
Najwyższego Naczelnika siły zbrojnej Tadeusza Kościuszkę w Krakowie ogło- 
szonego, Sąd kryminalny dla Księstwa Mazowieckiego ustanowiwszy, osoby 
winne przestępstwa zdrady krajowej tymczasowo szczególnie do przybycia 
Najwyższego Naczelnika zapewniła, i względnie na opis Aktu władzę Sądu 
kryminalnego tylko co do przestępstw przeciw Powstaniu Narodowemu zda- 
rzyć się mogących rozciągnęła, kiedy jednak upragnione Najwyższego Na- 
czelnika przybycie dotąd nie nastąpiło, a przedłużenie wymiaru zasłużonej 
na zdrajców kary już w skutkach machinacyi i intryg wewnętrznych przez 
nich knowanych okropnem stolicę tę zagroziło zamieszaniem, oraz zdrajcy 
ciż, prócz zasłużonej z dawniejszych czasów kary, świeżo przeciw Powstaniu 
Narodowemu zawinić zdają się, przeto zaradzając bezpieczeństwu wewnętrz- 
neron oraz dalszym intrygom chcąc założyć tamę, a przestępstwa ich nadto 
znajdując widoczne i jawne, Sąd kryminalny Księstwa Mazowieckiego upo- 



I 



9. V. RADY Z. T. 1794. 127 

ważnia, iżby przeciw osobom Ankwicza, Ożarowskiego, Kossakowskiego, Za- 
biełły wznowienie procesu oskarżycielom publicznym poleciwszy, z obwi- 
nionym Rogozińskim takoż proces ukończywszy, stosowną do ich zbrodni 
i przestępstw niezwłocznie wyrokiem swym wymierzył karę. 

[Papiery Ankwicza, Ożarowskiego, Kossakowskiego, 
Zabiełły przekonywające Sądowi kryminalnemu oddane] 

RZT..., stosownie do wydanej na dniu dzisiejszym rezolucyi do Sądu 
kryminalnego, względem zlecenia temuż Sądowi sądzenia Kossakowskiego bi- 
skupa, Ożarowskiego, Zabiełłę i Ankwicza o zdradę ojczyzny obwinionych, 
zaleca Wydziałowi Dyplomatycznemu oraz Deputacyi indagacyjnej, ażeby ta 
niezwłocznie dokumenty wszystkie, na przekonanie powyższych osób do są- 
dzenia oddanych o zdradę ojczyzny służące. Sądowi kryminalnemu oddała, 
niemniej ordynanse dwa Ożarowskiego do garnizonu miasta tego wydane, 
przez Mokronowskiego komendanta, generała-lejtnanta, w Radzie złożone, te- 
muż Sądowi kryminalnemu wydać w oryginale zaleca. 

[Małachowski od zasiadania w Sądzie kryminalnym 
uwolniony] 

RZT . . ., odpowiadając na zapytanie Sądu kryminalnego, ponieważ Jan 
Nepomucen Małachowski po wezwaniu siebie za członka Rady w Sądzie 
kryminalnym nie zasiadał, lecz zawsze sesyom i czynnościom Rady swej 
był, jako i dzisiaj jest, przytomnym, a Sąd kryminalny aż dotąd rekwizycyi 
o to nie czynił, przeto onegoż i teraz od zasiadania w tym Sądzie uwalnia. 

[Przepis dla Rady w czasie alarmu] 

RZT . . . Gdy zaradzenie bezpieczeństwu publicznemu jest jednym z naj- 
istotniejszych obowiązków Rady i ku temu kroki wczesne i skuteczne Rada 
przedsiębrać jest winna, przeto stanowi, że w czasie każdym alarmu lub 
ekstraordynaryjnego przypadku wszyscy konsyliarze Rady niezwłocznie na 
Radę do ratusza miasta schodzić się powinni i w takowym razie żaden 
konsyUarz Rady od bytności swej wymawiać się nie będzie mógł. 

[Sprzątnienie trupów nakazane] 

RZT... rekwiruje Komisyę Porządkową Księstwa Mazowieckiego, ażeby 
potrzebne zalecenia wydała, iżby trupy egzekwowanych dziś jeszcze przed 
wieczorem zdjęte i za miastem zakopane zostały, wprzód jednak na dwie 
godziny ogłosiwszy przy trąbie ludowi czas, w którym to skutkowane będzie. 

[Tęgoborski i Cerner sekwestrowani] 

RZT..., mając za najświętszy dla siebie obowiązek zabezpieczać spo- 
kojność wewnętrzną kraju od osób Powstaniu Narodowemu szkodliwych, re- 
kwiruje komendanta siły zbrojnej narodowej Księstwa Mazowieckiego, aby 
Tęgoborskiego, bywszego sekretarza gabinetu cudzoziemskiego, i Cernera, Ko- 
misyi bywszej edukacyjnej sekretarza, natychmiast zaaresztować i tymcza- 
sowo do domu ks. Paulinów pod straż oddać nie omieszkał. 



128 PROTOKÓŁY 9. V. 

[Objęcie w administracyę dóbr osób egzekwowanych] 
RZT . . ., chcąc zabezpieczyć majątki, tak po osobach osądzonych, are- 
szlowanych, jako i zbiegłych w kraju pozostałe, aż do ostatniego względem 
nich urządzenia Tadeusza Kościuszki, Najwyższego siły zbrojnej narodowej 
Naczelnika, rekwirnje komisye porządkowe Księstwa Mazowieckiego, woje- 
wództwa lubc4skiego, ziemi chełmskiej i inne, w którychby dobra pomienio- 
nych osób znajdowały się, iżby oneż przez wyznaczone od siebie osoby admi- 
nistracyę odebrały i względem dochodów z nich zabezpieczyły się, dlaczego 
Rada wyżej wyszczególnione komisye porządkowe miłością dobra publi- 
cznego obowiązuje, ażeby nietylko same rezolucyę tę do skutku przywio- 
dły, ale oneż i drugim pobliższym komisyom, w którychby dobra pomienio- 
nych osób znajdowały się, dla prędszej i skutecznej egzekucyi przesłać sta- 
rały się. 

[Objaśnienie poboru względem czeladzi] 
RZT . . ., czyniąc objaśnienie względem punktu siódmego w uniwersale 
poborowym pod dniem 27 aprilis roku bieżącego wydanego, a to stosownie 
do nakazu poboru z zapłat, które czeladź rzemieślnicza tak na tydzień jako 
i na sztuki robiąca płacić winna, zaleca egzaktorom do odbierania tako- 
wego poboru postanowionym, ażeby czeladź zapłatę od sztuki biorąca, która 
nie więcej nad złotych 12 czystego grosza na tydzień zarabia, należała 
w poborze do klasy tej rzemieślniczej, która na wochlon pracuje, to jest 
do opłaty złotych sześciu; ci zaś, którzy nad zł. 12 czystego grosza za- 
rabiają, po złotych 18 pobór nałożony opłacać mają. Rezolucyę niniejszą 
Rada Komisyi Porządkowej przesłać i do druku dla wiadomości publicznej 
podać kancelaryi swej zaleca. 

[Asygnacya na zł. 6.000 na utrzymanie jeńców] 
RZT..., na przełożenie Deputacyi, do dozoru i wygody jeńców wojen- 
nych i aresztantów krajowych wyznaczonej, do Rady swej podane, zaleca 
Komisyi Porządkowej, ażeby ta na żywność tychże jeńców i aresztantów su- 
mę zł. 6.000 z Kasy generalnej, za kwitem osób tę Deputacyę składających, 
wypłacić i między ekspensy zamieścić dysponowała. 

[Raport o egzekucyi Ożarowskiego i innych] 
Doniesienie z woli RZT... Na dniu 9 miesiąca maja Ożarowski i Za- 
biełto, bywsi hetmani, spiskiem targowickim nominowani, Kossakowski, nie- 
godny tego charakteru biskup inflancki, i Ankwicz, Rady zeszłej Nieusta- 
jącej marszałek a w czasie Zjazdu Grodzieńskiego wierny rosyjski sługa, 
odebrali winną swych zbrodni i przestępstw karę. Jeszcze w dniu 18 mie- 
siąca kwietnia w czasie szczęśliwego Powstania Narodowego pod straż na- 
rodową wzięci, byli trzymani pod jak najściślejszym dozorem dotąd, dopókiby 
Depalacya do rewizyi tak ich władnych, jako i w domu Igelstroma znale- 
zionych papierów, śladów niezaprzeczonych ich przestępstw nie znalazła. 



9 V. RADY Z. T. 1794. 129 

a następnie dowodów do wymiaru zasłużonej nie wskazała kary. W dnia 
8 miesiąca maja, w porze wieczornej, alarm powszechnie w stolicy przea 
przychylnych Ankwiczowi zrządzony, zwrócił uwagę RZT, w swych rozrzą- 
dzeniach ściśle przepisy Najwyższego Naczelnika siły zbrojnej narodowej wy- 
pełniającej. Sąd kryminalny dla Księstwa Mazowieckiego, wyborem Rady no- 
minowany, lubo szczególnie co do przestępstw przeciw Powstaniu Narodo- 
wemu zdarzyć się mogących miał sobie przyznaną władzę, względnie na 
interes spokojności wewnętrznej, na zatamowanie intryg w swym skutku 
nieszczęśliwe zrządzić mogących konsekwencye, uzyskał rozwolnienie władzy 
swej i tak, na mocy dowodów przez Deputacyę Radzie okazanych, jako 
i świeżych śladów machinacyi przeciw Powstaniu Narodowemu tentowanych, 
mocą rezolucyi od RZT, w dniu 9 miesiąca maja wydanej, upoważniony 
został do ogłoszenia naprzeciw powyższym zbrodniarzom stosownego do ich 
winy wyroku. Lud miasta Warszawy, cierpliwie na wszystkie prawej swej 
władzy zapatrujący się czynności, gdy z odbytej jeszcze w dniu 8 mie- 
siąca maja z osoby alarm wznawiającej indagacyi zawiadomionym został, 
iż skutek tej wznowionej intrygi zbliży oczekiwaną zbrodniarzom spra- 
wiedliwość, nocną porą przysposobił odpowiednią złoczyńcom nagrodę: 
z świtem widzieć się dały trzy szubienice w Rynku miasta Starej Warsza- 
wy, czwarta na Przedmieściu Krakowskiem wystawiona. W porze zwykłej 
sesyi Sądu kryminalnego tysiące ludu napełniły pobliższe ratusza uhce; 
sprowadzeni zostali zbrodniarze z miejsc detencyi swojej pod strażą obywa- 
telską i dostawieni bezpiecznie do Sądu, któremu ich przestępstw poruczony 
został rozbiór. Odebrał Sąd kryminalny przeciw obwinionym dowody, ich 
korespondencye zdradę pod krajem wyjaśniające, ich oryginalne na zyski- 
wane ze Skarbu rosyjskiego pensye kwity i listę w papierach Igelstroma 
znalezioną, ilość pensyi dla nich oznaczonej a przez nich zyskiwanej dowo- 
dzącą. Rozpoczęty więc został przez publicznych oskarżycielów naprzeciw 
najpierwszemu z nich Ożarowskiemu sądowy proces, a następnie i przeciw 
innym. Prócz świadectwa publicznego, które na ich wołało przestępstwo 
jak najściślejszy dowodów w Sądzie złożonych nastąpił rozbiór. Każdy z nich 
w szczególności przywołany do Sądu nie miał wzbronionego usprawiedliwie- 
nia; tłómaczyli się wszyscy w obszernych głosach, lecz acz przemyślne wy- 
mówki nie mogły przytłumić niezaprzeczonych śladów ich ręki, śladów zgubę 
narodu całego dowodzących. Wypadł więc szczególnie przeciw każdemu je- 
dnomyślnością Sądu całego ferowany dekret, ich zdradom i przestępstwom 
odpowiedni: skazani zostali na śmierć, skazani na powieszenie publiczne, 
by widokiem wymiaru zasłużonej kary byli przykładem dla innych, oraz 
kaźnią dla podobnych sobie zdrajców. Trzy godzin przeszło Sąd rozbiorem 
ich przestępstw zatrudniał się, lud tymczasem, spokojnie na czynności Sądu 
zapatrując się, pierwszym był do usposobienia łatwości zbrodniarzom uspra- 

Akta Rządu Narodowego. 9 



130 PROTOKÓŁY 9. y. 

wiedliwienia się przed Bogiem. Na ratusz miasta wezwawszy ks. kapucynów, 
patrzaZ z uszanowaniem na dopełnioną przez wszystkich spowiedź i do- 
piero po tej, nawet przez niektórych po dwakroć ponowionej, gdy moment 
egzekucyi zbliżył się, powszechnym oklaskiem zatwierdził wyrok sprawie- 
dliwy Sądu, zapatrując się z ukontentowaniem na karę winowajcom ojczy- 
zny wymierzoną. Trzej z nich, tj. Ożarowski z Zabiełłą, hetmani, i Ankwicz, 
godny swego urzędu marszałek, w Rynku miasta powieszonymi przez mi- 
strza sprawiedliwości zostali, czwarty Kossakowski, niegodny charakteru ka- 
płana, na Przedmieścia Krakowskiem, wprost kościoła księży Bernardynów, 
na rekwizycyę Rady, a za doniesieniem nuncynszowi Stolicy Apostolskiej, 
po odbyciu przez duchownych ceremonii, równąż odebrał karę. Ta miejsc 
różnica, szczególniej względem osoby Kossakowskiego okazana, tem zdaje się 
być usprawiedliwioną, że zbrodzień kapłan winny zdrady ojczyzny tam naj- 
przyzwoiciej na widok został wystawiony publiczny, gdzie wszystkich raczej 
wabione oko zdołało poznać wielkość zdrady z tak szanownym połączonej 
charakterem. Po tej egzekucyi, której tysiące mieszkańców asystowały miasta, 
lud zawsze spokojny, ukontentowany z zatracenia niegodnych swej ojczyzny 
synów, uwielbił sprawiedliwość Sądu i do swych zwrócił się powinności. 
[Proklamacya Tadeusza Kościuszki publikowana] 
RZT..., mając nadesłaną sobie proklamacyę od Najwyższego Naczelnika siły 
zbrojnej narodowej Tadeusza Kościuszki, takową do publicznej wiadomości podaje: 
„Nigdyby Polakom broń ich nieprzyjaciół straszną nie była, gdyby sami 
pomiędzy sobą zgodni znali swą siłę i całej tej siły użyć umieli. Nigdyby, 
mówię, orężem Polaków pokonać nie można, gdyby chytry nieprzyjaciel przewro- 
tnością, zdradą i podstępami nie niszczył ich chęci i sposobów odporu. Cały 
ciąg tyranii moskiewskiej w Polsce jest dowodem, do jakiego stopnia ta 
przemoc miotała losem naszym, używając koleją przekupstwa, zwodniczych 
przyrzeczeń, pochlebiania przesądom, głaskania namiętności, burzenia jednych 
przeciwko drugim, czernienia u obcych, wszystkiego słowem, co złość pie- 
kielna z chytrością najprzewrotniejszą połączona wymyślić może. W tylo- 
krotnych zdarzeniach, w których Polacy do broni przeciw niej się porywali, 
możeż ten ród rozbójników liczyć jedno nad nimi prawdziwe zwycięstwo? A prze- 
cież zawsze koniec śmiałości polskiej był ten, że zwyciężony nieprzyjaciel wracał 
na karki zwycięzców jarzmo na moment ulżone. Skąd więc pochodził taki 
rzeczy polskich obrót? Czemu ten naród jęczał bez sposobu wydo 
bycia się? Oto stąd, że chytrość moskiewskich intryg mocniejsza niż 
broń gabiła zawsze Polaków samymi Polakami. Dzieliły nadto nieszczę- 
śliwych Polaków mniemania rządowe i opinie względem prawideł, na któ- 
rych wolność i organizacya narodu agruntowanemi być miały, a do nie- 
winnej opiniów różnicy mieszał występny duch miłości własnej i osobistych 
widoków opór, zwłokę i skłonność wiązania się z obcymi, a zatem podłego 



I 



). V. RADY Z. T. 1794. 181 

3wym ulegania. Czas przyszedł, dopełnieniem miary nieszczęść i cierpień 
przyśpieszony czas, ostatecznego losu Polski epoka, w którym jeden cel, 
jeden niewątpliwy i sprzeczce podpadać nie mogący zamiar zjednoczyć po- 
winien serca i umysły i nie zostawić od związku ogólnego oddzielnych Po- 
laków, chyba zdrajców uznanych i lękliwych lub niepewnych własnego spo- 
sobu myślenia obywatelów. Powstanie narodu teraźniejsze chce Polsce wrócić 
wolność, całość i niepodległość, a zostawia sposobniejszemu czasowi i woli 
Narodu stanowić, pod jakim zechce on być rządem. Powód więc rozmaitości 
opiniów zawieszony, a cel święty i oczywisty czyni dzielnie nad sercami 
i zbiera do kupy tych nawet, co ich wielorakie dotąd różnić mogły przy- 
czyny. Czas ten przeto albo jego moment chwycony być ma z największą 
gorliwością. Wywrze nieprzyjaciel całą moc swoją, aby przeszkodzić korzy- 
staniu z tej pory, użyje broni, lecz te mieć można za najmniej niebezpie- 
czne przemocy jego narzędzie: naprzeciw kupie strwożonych już niewolni- 
ków postawmy masę potężną swobodnych mieszkańców, którzy o własne 
szczęście walcząc, nie mogą chybić zwycięstwa, a to, czem nas dotąd po- 
konywali, to narzędzie gadzin railczkiem gryzących, ten obmierzły machia- 
welizmu przemysł pokona baczność naszą, gorliwość poczciwych obywateli 
i groźny miecz sprawiedliwości, który dosięgnie wszędzie, gdzie się zdrada 
lub przewrotność szkodliwa narodowi okaże. Los tedy Polski od tego zawisł, 
byśmy skruszyli podwójną siłę nieprzyjaciół naszych, t, j. siłę oręża i siłę 
intrygi. Winienem przeto podać wiadomości narodowej, że Moskale szukają 
sposobów poburzenia ludu wiejskiego przeciwko nam, wystawiając mu arbi- 
tralność panów, dawną ich nędzę i, nakoniec, pomyślniej szą przyszłość za 
pomocą moskiewską. To mówiąc, zachęcają i przypuszczają lud wiejski do 
wspólnego dworów rabunku. Prostota, częstokroć potrzebą omylona, może 
wpadać i wpada w samej rzeczy w te sidła, a nawet już jest doświadcze- 
nie, że uwiedzionych czy gwałtem wziętych w mundury swoje ubierają, 
Moją jest rzeczą dać sposób zapobieżenia temu, sposób z sprawiedliwością 
wspaniałego Narodu zgodny, duszom tkliwym miły a osobistemu interesowi 
lekką tylko kosztujący ofiarę. Radzie zatem Zastępczej Tymczasowej w War- 
szawie a komisyom porządkowym ziem, województw w całym kraju zale- 
cam, aby wydały natychmiast rozkazy do wszystkich ziemi dziedziców, po- 
sesorów i miejsce ich zastępujących rządców, aby każdemu kantoniście do 
wojska idącemu przynajmniej dzień jeden w tygodniu pańszczyzny był da- 
rowany, w czem każdemu województwu osobno wolno będzie hojniej so- 
bie postąpić, a gromady w pospolitem ruszeniu czyli obławą na nieprzyja- 
ciela prowadzone, uwolnione były od robocizny przez czas ich w obozie by- 
tności, biorąc najtroskliwsze staranie o pozostałych wdowach, kobietach, żo- 
nach i dzieciach obrońców wspólnej ojczyzny. Ten jest sposób przywiązania 

9* 



132 PROTOKÓŁY 9. V. 

luda do sprawy publicznej i uchronienia go od sideł nieprzyjacielskich. Dan 
w obozie pod Winiarami dnia 2 maja 1794 r. 

[Ur ządzenie obrony miasta] 

RZT... Mając w najszczególniejszem staraniu, aby to miasto, które 
tyle waleczności i męstwa w obronie swobód swych okazało, w jak najpo- 
rządniejszym stanie obrony postawione na wszelkie zdarzenia w przyszłości 
zostało, stanowi się takowe urządzenie: 

1*^ Ponieważ Warszawa jest rozdzielona na sześć cyrkułów, a zatem 
każdy cyrkuł, od pierwszego w nim tiomu zacząwszy spisanie ludności męż- 
czyzn od lat 15 do 50 bez ekscepcyi, wyrachowawszy osób 100, przed do- 
mem tym, w którym takowa liczba do obrony zdatnych ukończać się bę- 
dzie, wkopie słup z tablicą Nr. 1, z wymienieniem wielości domów do 
tego numeru należących. Te osób 100 wybiorą sobie setnika, pod któ- 
rego komendą zostawać będą, i będzie nazwany setnik pierwszy w cyrkule 
N. Setnik zaś wybierze dziesiętników. Równym porządkiem spisywanie 
osób i wkopywanie słupów z numerami następować ma w cyrkule, a gdy 
już ich dziesięć stanie, czyli osób 1000 do broni wyrachowanych będzie, 
naówczas w środku między takowymi dziesięcm znakami czyli słupami bę- 
dzie wkopany znak odmienny, który ma oznaczać hauptwach dziesięciu rot, 
a komendanta setnicy i dziesiętnicy wybiorą i do aprobacyi komendanta 
Księstwa Mazowieckiego podadzą, który jemu w pomoc doda komendanta 
drugiego, służbę wojskową znającego. Postępując dalej w cyrkule tym spo- 
sobem jako wyżej, zawsze do stu głów jeden setnik a do tysiąca jeden ko- 
mendant wybrany zostanie tak, iż gdy się wyrachuje rot 30 pod trzema 
komendantami, naówczas w środku ustanowią sobie hauptwach generalny 
i wybiorą sobie znowu komendanta generalnego, trzema tysiącami ludzi ko^ 
menderującego, któremu znowu w pomoc dany będzie jeden komendant mi- 
litarny. Przepisanym sposobem postępować będzie każdy cyrkuł aż do ukoń- 
czenia całej organizacyi swojej militarnej. Gdyby zaś któremu cyrkułowi nie 
wypadało mieć trzydziesta rot, taki od bliższego cyrkułu dla uformowania 
generalnego hauplwachu, z trzech tysięcy zbrojnych składać się mającego, 
brakującą liczbę osób przybierze. 

2° Ile razy przeto znak alarmu będzie dany, o którym alarmie poniżej 
się opisze, komendanci hauptwachu generalnego, wezwawszy do siebie ko- 
mendantów dzie.sięćrolowych, ściągną za ordynansem swoim natychmiast od 
każdej roty połowę ludzi, którym tam, gdzie komendant siły zbrojnej Księ- 
stwa Mazowieckiego przez nich zaordynansuje na baterye i okopy, marsz 
niezwłocznie nakażą i pod komendą tam wyznaczoną zostawać im zalecą; 
po których wymaszerowaniu znowu komendant generalny na hauptwach 
swój ściągnie od roty każdej po 25 ludzi i tych do dalszej potrzeby i ordy- 
nansów komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego na hauptwachu 



9. V. RADY Z. T. 1794. 1» 

zachowa, pozostali zaś, przy każdej rocie 25 ludzi, ruszonymi już z miejsc swoich 
nie będą być mogli, a to końcem strzeżenia bezpieczeństwa wewnętrznego 
cyrkułu i dopełnienia zleceń policyi. Egzekucya tego zaleca się komendan- 
tom trzydzieścirotowym tak, aby ci, bacząc pilnie na spokojność i bezpie- 
czeństwo wewnętrzne ogółu miasta i każdego obywatela w szczególet 
wszelkie osoby nie do obrony powszechnej, ale jako do burzenia bezpie- 
czeństwa i spokojności publicznej znajdujące, zabezpieczyli sobie. Komen- 
danci zaś militarni, każdemu komendantowi cywilnemu przydani, z wyko- 
menderowaną siłą cyrkułową na baterye i okopy się udadzą; gdyby zaś po- 
zostali w rotach uzbrojeni obywatele nie byli dość silni w swoim wydziale 
bezpieczeństwo wewnętrzne utrzymać, będą mogli używać pomocy od naj- 
bliższego wydziału, a ten żądanej pomocy nie będzie im odmawiać z ostrze- 
żeniem, iż po nastąpionej spokojności pod swoje komendy się wrócą. 

3" Żeby zaś komendanci hauptwachów generalnych znieść się bez 
zwłoki i dowiedzieć o woli komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego 
mogli, zaleca się, żeby po ogłoszonym alarmie natychmiast do tegoż komen- 
danta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego po ordynanse udali się. 

4° Żeby zaś łatwiej w alarmie komendanci na miejsca sobie prze- 
znaczone na okopach stanąć mogli, każda baterya i dystancye między ba- 
teryami oznaczone będą pewnemi nazwiskami. 

5" Ponieważ zaś Najwyższego Naczelnika naszego Tadeusza Kościuszki 
jest wolą, ażeby w piechocie pierwsza linia miała broń ognistą, draga linia 
kosy, trzecia piki, a przeto, stosownie do takowego Najwyższego Naczelnika 
układu, zalecamy komendantom, a następnie i setnikom, ażeby część jedną 
osób zbrojnych uzbroili bronią ognistą, drugą część kosami, trzecią pikami, 
następnie w proporcyę broni ognistej będzie wydany do każdego cyrkału 
proch i ołów, a ile razy wykomenderowanych zostanie na obronę miasta, 
zawsze ta proporcya zachowaną będzie, aby część jedna bronią ognistą, 
<iruga kosami, trzecia pikami uzbrojoną wychodziła. 

G** W czasie alarmu, ponieważ RZT na ratuszu znajdować się będzie, 
a zaczem o wszelkich zdarzeniach komendanci dziesięćrotowi, a następnie 
i trzydzieścirotowi bezustannie raporty Radzie przesyłać są obowiązani, prócz 
raportów, które równie komendantowi czynić powinni, którym nawzajem se- 
tnicy i dziesiętnicy nieprzerwanie wiadomości o sobie dawać powinni, ró- 
wnie wysłani od Rady adjutanci, umocowani na to od niej patentami, jako 
rozwożący jej rozkazy słuchani być powinni. 

7° Żeby zaś każdy do obrony stawający miał broń przyzwoicie we 
wszystko opatrzoną, na ładunkach ostrych i skałkach nie brakło, tudzież 
broń, piki, kosy zepsute nie były, zalecamy dziesiętnikom, aby codziennie 
każdy rewizyę i indagacyę tego ścisłą czynił i, gdziekolwiek czego brakowało. 



134 , PROTOKÓŁY 9. V. 

natychmiast to komendantowi dziesiędrotowemu na piśmie zaraportuje, ten 
zaś do wyższej komendy się uda. 

8° Każdy setnik wykomenderuje co 24 godzin jednego dziesiętnika 
z dziewięciu ludźmi na hauptwach dziesięćrotny, który z wykomenderowa- 
tnych do siebie osób stu wykomenderuje osób 50 do hauptwachu general- 
nego trzydzieścirotowego. 

9" Hauptwachy tak się zachowają: hauptwach dziesięćrotowy wyko- 
menderuje do każdego słupa jednego, toż samo przed broń szyldwacha je- 
dnego, co uczyni poczt jedenaście; J.4 zaś osób zbywających użyte będą do 
patrolowania tak, iż w dzień co godzina, a w nocy co pół godziny patrol 
względnie jego wydziału chodzić będzie. Hauptwach zaś generalny, który się 
z głów 150 składać będzie^ zostawi na straż hauptwachu swego osób 50, 
z których dubeltowy szyldwach przed bronią i patrol wyznaczony dla rewi- 
dowania wszystkich poczt, do tegoż generalnego hauptwachu należących, 
czyli w strażach swych są pilne, tudzież czyli bezpieczeństwo i spokojność 
w cyrkule są zupełnie zabezpieczone, dając o tem Radzie raport rano i w wie- 
czór. Pozostałe zaś osób 100 obrócone będą podług potrzeby, którą Rada 
i policya wskaże. Szczególniej zaś na straż do zamku i do ratusza z kon- 
fraternii kupieckich starszych i młodszych, tudzież majstrów cechowych wy- 
biorą osób 108, której warty dziesięćrotowi komendanci kolejno z po- 
rządku cyrkułów komendantami będą. Chorągwie zaś dwie kolejno od kon- 
fratemii i cechów brane będą. 

10' Żeby atoli fałszywym alarmem, który często źle życzący szczęśli- 
wości narodowej wzbudzać mogą, spokojność publiczna mieszana nie była, 
alarm prawdziwy następujące znaki stanowić będą: będzie sześć armat, to 
jest każda w jednym cyrkule upatrzonym. Z armaty w cyrkule pierwszym, 
przed Zygmuntem stojącej, wystrzał potrójny, z ordynansu wyraźnego ko- 
mendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego uczyniony, będzie znakiem 
pierwszym prawdziwego alarmu i dlatego potem po wszystkich cyrkułach 
wystrzał z armat nastąpi i to stanowić będzie prawdziwy alarm. Poczem 
z hauptwachu generalnego wynijdzie dobosz w każdym cyrkule i alarm 
ogłosi dla cyrkułów, aby porządkiem każdy do swej roty stawał tak, jak się wy- 
żej opisało, i swojej poczty pod swoim setnikiem do dalszego urządzenia 
pilnował, w którym czasie dziesiętnicy zaraz dochodzić będą, czyli każdy 
podług spisania pod bronią i na swem miejscu staje; niestawającego nie- 
odwłocznie dochodzić ma, a to pod karą sądową. Tym sposobem opisawszy 
znaki prawdziwego alarmu, który każdego obywatela pod broń prowadzić 
powinien, wszelkie inne za fałszywe, za podejrzane, za godne kary jak naj- 
sarowazej uznajemy i ktoby się je czynić odważył, ten jako wzruszyciel spo- 
kojności publicznej karany będzie. Dlaczego mieć chcemy, aby się nikt 



10. V. . RADY Z. T. 1794. 136 

strzelać, bić w dzwony i bęben nie odważył. To nasze urządzenie dla sze- 
ściu cyrkułów ściągać się ma i do siódmego cyrkułu, uskutecznienie czego 
jak najprędsze mieć chcemy. 

[Żarski i Kończą adjutantami Rady nominowani] 
RZT... nominuje Tomasza Żarskiego i Fortunata Kończę za adjutan- 
tów swoich, którzy włożone na się obowiązki wypełniać powinni będą. Pa- 
tenty zaś tymże adjutantom pod dniem 5 miesiąca i roku bieżącego wydać 
rozkazała. 



XXII. 
Działo się ... dnia 10 miesiąca maja 1794 roltu. 

[Przydanie osób do Komisyi Porządkowej i do Deputa- 
cyi ziemi n ur skiej] 

Rada na żądanie obywateli ziemi nurskiej, w Radzie przełożone, do 
Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego Jana Zambrzyckiego, chorążego, 
do Deputacyi zaś Komisyi Porządkowej ziemi nurskiej osoby następujące: 
Stanisława Jankowskiego, Jana Olszyńskiego, Stryjewskiego, Kacpra Bobi- 
ckiego, Tadeusza Boguckiego, Ksawerego Ołdakowskiego, Zapiszek obywatela 
z Ostrowa, Rostoniewskiego obywatela z Wyszkowa, Bieńkowskiego z Ka- 
mieńczyka przydaje i tymże komisarzom teraz przydanym, łącznie z dawniej 
oznaczonymi, ażeby czynności swe według przepisów uczynionych jak naj- 
gorliwiej dopełniali, zaleca 

[Osoby do boku Króla przydane] 

RZT..., przychylając się do żądania Króla Jmci delegowanym z Rady 
swej w dniu ósmym miesiąca i roku bieżącego oświadczonego, nominuje 
obywatelów Jana Heringa, Fryderyka Korn, Antoniego Makarowicza, Józefa 
Oswald, Józefa Lignan, Wojciecha Kujawskiego, Mikołaja Kohular, Józefa 
Sierakowskiego, Jana Schadel, Walentego Karpińskiego, Piotra Gautier, Jana 
Ludwika Kocha, Klemensa Gaczkowskiego, Jana Adama Bluma, którzy do 
boku Jego Królewskiej Mości przydani, po zrobionym między sobą układzie, 
po dwóch przynajmniej. Królowi Jego Mości asystować będą. 

[Dyrekcya mennicza ustanowiona] 

RZT... w dopełnieniu wyraźnego zalecenia Najwyższego siły zbrojnej 
narodowej Naczelnika, Tadeusza Kościuszki, dnia 3 maja w obozie pod Wi- 
niarami datowanego, uchyliwszy zupełnie dawniejszy rząd Mennicy w celu, 
ażeby Rzeczpospolita nie miała straty w biciu monety z licznych sreber na 
ofiary przez obywatelów składanych, ustanawia Dyrektoryat menniczy z trzech 
osób z Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego: obywatelów Noffoka, 



1S6 PROTOKÓŁY . io.V 

Nieborowskiego i Chevalier, którzy na najpierwszej sesyi RZT złożą na pi- 
śmie submisyę na wierność narodowi i posłuszeństwo Najwyższemu siły 
zbrojnej Naczelnikowi Tadeuszowi Kościuszce i Radzie Najwyższej, przy nim 
będącej, a w jego nieprzytomności RZT Księstwa Mazowieckiego, tudzież 
iezpieczeńst jc^o skarbu, oraz powierzony sobie rząd zupełny Mennicy z od- 
powiedzialnością z osób i majątków swoich niezwłocznie obejmą. Dyrekto- 
ryat menniczy mieć będzie administratora Mennicy, który wraz z osobami 
wyznaczonemi do Dyrekcyi menniczej należeć powinien; na takową admini- 
stracyę nominuje obywatela Schrbdera, z wierności ku Rzplitej i znajomości 
w sztuce mennicznej sobie znanego, który równie z dyrektorami Mennicy 
na każdej sesyi Dyrekcyi menniczej cum voto decisivo zasiadać będzie. Po 
objęciu rządu menniczego, złoży Dyrekcya mennicza oficyalistów swoich 
nieodbicie potrzebnych, których listę wraz z pensyą do aprobaty Rady bez 
zwłoki poda. Ponieważ zaś jest wolą Najwyższego siły zbrojnej narodowej 
Naczelnika, ażeby moneta srebrna dla zapobieżenia wychodowi jej z kraju 
w swym szacanku zniżona była co do próby, tudzież, ażeby tylko złotówki, 
półzłotówki i srebrne grosze bite były, większej zaś monety jedynie dla pa- 
miątki pewną wybić liczbę, oraz ażeby stempel tej monety miał z jednej 
«trony zwyczajny herb Rzplitej z wyrazem waloru sztuki, z drugiej te sło- 
wa „wolność, całość i niepodległość Rzplitej 1794", zaczem Dyrekcya men- 
nicza na najpierwszej sesyi swojej objekta te do rozwagi weźmie i, celem 
przyprowadzeoia ich do niezwłocznego skutku, projekt w tej mierze, z naj- 
dokładniejszem wyrażeniem wszystkich okoliczności uformowany, pod apro- 
batę Rady poda. Ze zaś przez ustanowienie Dyrekcyi cała manipulacya men- 
nicza jedynie tejże Dyrekcyi jest powierzona, przeto zaleca Rada Deputa- 
cyi, do przetapiania sreber wyznaczonej, ażeby, zdawszy sprawę Radzie swej 
w przytomności teraz ustanowionej Dyrekcyi z wszelkich percept sreber do 
przebijania na monetę sobie powierzonych, z wszystkich względem tej ope- 
racyi przez siebie przedsięwziętych czynności, tęż Dyrekcyę w dalszem ma- 
ni pulacyi menniczej kontynuowaniu i rządzie zupełnym Mennicy zostawiła. 
Rezolucya niniejsza, ażeby tak Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, 
jako i Deputacyi tymczasowie do mennicy wyznaczonej komunikowana była, 
kancelaryi swej zaleca. 

[Ocalenie sławy potomstwa osób egzekwowanych] 
RZT... Ile krajowi zależy, ażeby zbrodnie przeciw Ojczyźnie karane 
były, tyle jej całość wymaga, ażeby obywatelskie cnoty sprawiedliwe odbie- 
rały uwieńczenie. Nigdy występki ojców plamić nie mogą ich potomstwa 
i owszem tern większe nadzieje czyni o sobie to potomstwo, gdy się złym 
przykładem uwodzić nie daje. Tern przekonaniem powodowana Rada sądzi 
być ob<jwiązkiem swoim najaroczyściej zadeklarować, że gdy Ożarowski, An- 
kwicz, Zabiełło już za swoje zbrodnie zasłużoną odebrali karę, wyrokiem 



10. V. RADY Z. T. 1794. 137 

[Sądu kryminalnego oznaczoną, to jednak żadnej potomstwu ich plamy ani 
[zakała przynosić nie może ani powinno, tembardziej, gdy Rada świadectwem 
[tak komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, jako i innych licznych 
[obywateli zapewniona jest, że szczególniej Kajetan, Stanisław i Adam Oża- 
rowscy z przykładnem dla Ojczyzny swej przywiązaniem dzielnie przyło- 
żyli się do Powstania Narodowego, nietylko sami idąc ochoczo pod chorą- 
gwie ojczyzny, ale i prowadząc razem z sobą żołnierzy pod komendą swoją 
zostających. Rada przeto, wymierzając sprawiedliwość ich gorliwości, rezo- 
lucyę tę wydaje. 

[Spisanie rzeczy Staniszewskiego, aresztowanego, na- 
kazane] 

RZT... rekwiruje Komisyę Porządkową Księstwa Mazowieckiego, ażeby 
jednego z grona swego wyznaczyła do spisania rzeczy Tadeusza Staniszew- 
skiego, aresztowanego, oneż w bezpiecznem miejscu ulokowała i stancye oby- 
watela Franciszka Wrzesińskiego niezwłocznie uwolniła. 

[Egzekucya względem przystawienia koni] 

RZT..., widząc coraz bardziej naglącą potrzebę zebrania koni, już po- 
przednią proklamacyą swoją pod dniem 5 tego miesiąca do przystawienia 
ich Komisaryatowi Wojennemu przeznaczonych, zaleca Komisyi Porządkowej 
Księstwa Mazowieckiego, ażeby z pomiędzy siebie po jednej osobie do ka- 
żdego cyrknłu wyznaczyła, każdy więc z wyznaczyć się mających komisa- 
rzy, zniósłszy się z jednym oficerem, którego komendant siły zbrojnej Księ- 
stwa Mazowieckiego nominować będzie, tudzież z wójtem cyrkułowym, wszyst- 
kie domy cyrkułowi swemu podległe odwiedzać, w nich o wielości koni, 
tamże znajdujących się, badać będą i, zapewniwszy się o tej wielości wzglę- 
dem brania tychże koni i dostawienia ich Komisaryatowi za kwitem onegoż, 
do przyszłych podatków służyć mającym, rzeczoną Rady swej proklamacyę 
do skutku niezwłocznie przywiodą. 

[Rekwizycya do komendanta o przydanie oficera do 
osób proklamacyę względem koni do egzekucyi przypro- 
wadzić mających] 

RZT..., dla nieodbitej potrzeby przystawienia koni wydawszy dziś re- 
zolncyę do Komisyi Porządkowej o egzekucyę proklamacyi, pod dniem 5 mie- 
siąca wydanej, rekwiruje komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, 
ażeby do każdego cyrkułu wyznaczył jednego oficera, któryby wspólnie z je- 
dnym komisarzem porządkowym i wójtem cyrkułowym skutku pomienionej 
proklamacyi dopilnował. 

[Ułożenie listy osób zbiegłych i o zdradę ojczyzny ob- 
winionych Deputacyi indagacyjnej polecone] 

RZT..., chcąc mieć najdokładniejsze wyszczególnienie osób, które 
o zdradę ojczyzny skargą powszechną oznaczone zostały i które ucieczką 



138 PROTOKÓŁY 10. V. 

swoją dały z siebie przekonanie, jak dzielnie do tejże zdrady należeć mogły, 
poleca Deputacyi indagacyjnej, ażeby ta, trzymając się przepisów dawniej 
przez Radę sobie danych, zniósłszy się z Składem do rewizyi papierów wy- 
znaczonym, uformowała listę pomienionych osób, a to nietylko końcem wcze- 
snego zabezpieczenia się względem ich osób, ale i względem zapewnienia 
się o ich papierach i majątku, oraz takową listę Radzie swej niebawnie 
podała. 

[Jasiński do Komisaryatu przydany] 

RZT,.., chcąc mieć czynności, Komisaryatowi Wojennemu przepisane 
najśpieszniej odbywane, do osób już do tego Komisaryatu wyznaczonych 
obywatela Józefa Jasińskiego, dobrze sobie zaleconego, przydaje i zamieszczo- 
nego mieć chce. 

[Porachunek i satysfakcya Kubickiemu Komisaryato- 
wi poruczone] 

RZT..., odebrawszy od Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego 
przełożenie za Jakóbem Kubickim, komisarzem tejże Komisyi, wyznaczonym 
przed ustanowieniem jeszcze Komisaryatu do robienia pik, do opatrzenia ma- 
gazynów w potrzebne rekwizyty dla składów artylerycznych, do dostarczenia 
różnych materyałów, cieśli, naczyń i innych potrzeb do okopów w koło 
Warszawy, na które wyżej wyrażone objekty, po większej części już usku- 
tecznione, żąda tenże JP. Kubicki złotych polskich ośm tysięcy, stanowi naj- 
przód, iż takową sumę do rąk i za kwitem Jakóba Kubickiego Komisya Po- 
rządkowa wypłaci, z której sumy tenże przed Komisaryatem kalkulować się 
jak najrychlej powinien będzie, a że robota koło okopów jest nieukończona, 
do której różne rekwizyty jeszcze są potrzebne, a gatunek takowej ekspensy 
należy pryncypalniej do Komisai^atu, przeto całkiem pod zarządzenie Ko- 
misaryatu tę okoliczność RZT oddaje. 

[Szczególniejsza administracya dóbr egzekwowanych 
osób ta, w Warszawie, zalecona] 

RZT..., wydawszy pod dniem dzisiejszym rezolucyę względem zabez- 
pieczenia majątku osób osądzonych, are.sztowanych, zbiegłych, tak Komisyi 
Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, jako i województwa lubelskiego, ziemi 
chełmskiej i innym ogólnie służącą, widzi potrzebę szczególniejszo Komisyi 
Księstwa Mazowieckiego przesłać przepisy. A najprzód, gdy tak osób osą- 
dzonych, aresztowanych, jako i zbiegłych, znajdują się różne dobra ruchome 
i papiery po nich pozostałe, zaleca Rada, iżby Komisya porządne lego 
wszystkiego regestra spisać kazała, rzeczy w bezpiecznem miejscu nlokowała, 
papiery za.4 Składowi do rewizyi papierów wyznaczonemu oddała i dokła- 
dny raport o lem Radzie swej uczyniła. Powtóre, Rada odebrała wiado- 
wość o znajdających się papierach Nowickiego, pułkownika moskiewskiego, 
w domn Kampioniego za Żelazną Bramą sytuowanym, rekwiruje przeto Ko- 



10. V. RADY Z. T. 1794. 139 

misyę Porządkową, ażeby niebawnie wyznaczyła z pomiędzy siebie osobę do 
objęcia pomienionych papierów i oddania ich Składowi do rewizyi papierów 
wyznaczonemu. Po trzecie, przyłącza Rada pieczęć i klucz od papierów, 
przy aresztowaniu Tęgoborśkiego zapieczętowanych, i le więc papiery Ko- 
misya przez wyznaczoną osobę objąć i Składowi oddać starać się będzie. 

[Fundusz na ekspensa Komisyi Porządkowej oznaczony] 

RZT . . ., odpowiadając na zapytanie Komisyi Porządkowej Księstwa 
Mazowieckiego względem oznaczenia funduszu na ekspensa nieuchronne tak 
swej Komisyi, jako i Deputacyi komisyjnej porządkowej ziemi warszawskiej, 
tejże Komisyi Porządkowej użycia na ekspensa tak swoje, jako i tejże De- 
putacyi nieuchronne, jako to: kancelarye, druki i inne konieczne, funduszu 
szelążnego z podatków, rat zwyczajnych składanych salvo calculo dozwala. 

[Odebranie sreber Kossakowskiego u Litkie znajdują- 
cych się] 

RZT..., odpowiadając na zapytanie Komisyi Porządkowej, jako też me- 
moryał JP. Jerzego Litkie, złotnika i obywatela warszawskiego, względem 
sreber egzekwowanego Kossakowskiego, u tegoż Litkie znajdujących się, za- 
leca Komisyi Porządkowej, ażeby, wyegzaminowawszy pretensyę JP. Litkie, 
srebra wi-zystkie, jakowe u niego egzekwowanego Kossakowskiego znajdują 
się, za poprzedzającą nawet przysięgą, tak na wielość srebra, jako i nale- 
żność jego pretensyi wykonać się mającą, odebrać i te do Mennicy oddać 
nakazała, satysfakcyę w ilości jaka wypadać będzie oznaczyła, z waloru 
zaś takowych sreber tęż satysfakcyę JP. Litkie z Kasy generalnej wypłacić 
dysponowała. 

[Deputacya likwidacyjna ustanowiona] 

RZT... Oddanie każdemu obywatelowi sprawiedliwości będąc jednym 
z najcelniejszych Rady w niniejszem Powstaniu Narodowem zamiarów obo- 
wiązkiem, gdy z wielu podawanych do siebie od obywateli memoryałów do- 
wiaduje się Rada, że osoby tak pod strażą i zabezpieczeniem narodowem 
będące, tudzież w areszcie znajdujące się, dłużnemi zostają, i ciż obywatele 
z majątków tychże osób w zabezpieczeniu i aresztach zostających saty- 
sfakcyi sobie należnej dopominają się, przeto tak końcem docieczenia wie- 
lości długów przez osoby pod zabezpieczeniem i aresztem zostające win- 
nych, a oraz w przyszłość obmyślenia obywatelom w ich należności saty- 
sfakcyi, potrzebną być Deputacyę likwidacyjną uznaje i takową z osób Sta- 
nisława Węgrzeckiego, Wawrzyńca Żukowskiego, Radzimińskiego, Dramiń- 
skiego, Adama Danowskiego, Antoniego Ruch lina, Jana Antoniego Noffoka, 
Michała Sattlera, Jana Adama Biuma, Fryderyka Pothsa, Kantego Binkie- 
wicza i Michała Gaulier nominuje, która to Deputacya w komplecie naj- 
mniej osób pięciu, obrawszy sobie miejsce na sesyę swe najdogodniejsze, 
publiczność tak o miejscu, jako też dniu rozpoczęcia swej czynności obwie- 



140 PROTOKÓŁY 11. V. 

szcza, obywateli pretensye do osób pod zabezpieczeniem zostających i are- 
sztowanych wysłuchają, takowe roztrząsną, zanotują i, wraz z opinią swą, do 
Rady w przeciągu najdalej sześciu tygodni odeślą. Po której Deputacyi czyn- 
ności nskutecznieniu i Radzie oddaniu, taż Rada środki przyzwoite i ile 
okoliczności pozwalać będ^, końcem przyśpieszenia satysfakcyi każdemu oby- 
watelowi należnej, przedsięwziąć nie omieszka. 



XXIII. 
Działo się . . . dnia jedenastego miesiąca maja 1794 rolcu. 

[Przystawienie sta koni do artyleryi Ko mis aryatowi 
nakazane] 

RZT . . . , stosownie do podanego żądania od Wydziału Wojskowego 
zaleca Komisaryatowi Wojskowemu, ażeby niezwłocznie wydał za kwitem 
pułkownika Deybla sto koni zdatnych do korpusu artyleryi. 

[Przyjmowanie zboża w poborze podług ceny na targu 
będącej nakazane] 

RZT... zaleca Komisaryatowi Wojskowemu, ażeby Departament w nim 
żywności zapewnił publiczność, iż wszelkiego rodzaju zboże podług ceny 
aktaalnie w targu będącej odbierać będzie w podatkach i na sumę, jaka za 
zboże takowe wzięte wypadnie, kwity czy zaświadczenie do egzaktorów ty- 
chże podatków wyda. 

[Uwiadomienie o Deputacyi komisyjnej garwolińskiej 
i nominacya generałów ziemiańskich] 

RZT ... Na raport od Deputacyi Komisyi Porządkowej tymczasowej 
w ziemi czerskiej nadesłany odpowiadając, przyłącza się ustanowienie od- 
dzielnej Komisyi Porządkowej dla powiatu garwolińskiego; osoby do tej Ko- 
misyi przez obywateli ziemi czerskiej tu zgromadzonych na ręce Wybickiego 
były do utwierdzenia Radzie podane; obywatele zaś pierwiastkowo do De- 
putacyi Komisyi Porządkowej ziemi czerskiej przez Radę wybrani ułożyć się 
raczą z nowo przydanymi, w klórym komplecie, to jest, czy w Deputacyi 
trzech powiatów ziemi czerskiej, czy w powiecie garwolińskim zasiadać ze- 
chcą. Miejsce urzędowania w teraźniejszych okolicznościach, które za najdo- 
godniejsze dla Biebie powiat garwoliński obierze, do tego się Rada przychyli, 
z obowiązkiem, aby o wybranem miejscu zasiadania Rada i Komisya Księ- 
stwa Mazowieckiego w Warszawie uwiadomioną została. Na generała zie- 
miańskiego ziemi czerskiej upatentowany został Wodziński, starosta nurskł, 
a na komendanta powiatu garwolińskiego, zgodnie do ich wyboru, upaten- 
towany został Skibki. Zostawiamy gorliwości i obywatelstwu tak Komisyi, jako 



[2. V. RADY Z. T. 1794 Ul 

I komendanta powiatu garwolińskiego, ażeby, ile być może, śledził nieprzy- 
aciela i powiat z niego oczyszczał, kuryerów naszych jadących zasłaniał 
ii podróż ułatwiał, a że z obrotów wojennych wypaść może, iż się ku ziemi 
czerskiej Grochowski generał zbliży, zalecamy zaczem wcześnie Komisyi, 
żeby jak najśpieszniej przedsięwzięła środki dla zapewnienia furażów, tu- 
dzież wiktuałów dla wspomnianej dywizyi, dość znacznej, generała Grochow- 
skiego. Go się tyczy rekrutów, przyłoży wszelkiego starania Komisya, aby 
przez obywateli przystawieni byli do Warki, miejsca głównej kwatery gene- 
rała ziemiańskiego. Oczekuje Rada ciągłych raportów. 

[Indagacye Sądowi kryminalnemu zalecone względem 
zrządzonego alarmu] 

RZT..., gdy wiele zależy dla bezpieczeństwa publicznego, ażeby spra- 
wiedliwość jak najprędsza administrowaną była, n aj szczegół ni ej zaś w do- 
j chodzeniu i ukaraniu najprzykładniejszem burzycielów spokojności i alarmu 
przyczyną będących, przeto Rada za rzecz słuszną być uznaje potrzebę tego 
przełożyć Sądowi kryminalnemu i oraz rekwirowaó go, ażeby indagacye 
w podobnych przypadkach wypadające nawet w dni święte i niedzielne 
odbywał. 

[Zabłoccy i Grottowie małżonkowie aresztowani] 

RZT..., wysłuchawszy powodów przez obywatela Michała Nowackiego, 
delatora. Radzie swej podanych, znajduje potrzebę zaaresztowania Dominika, 
Juliana i Edmunda Zabłockich, Jędrzeja Grotta i Urszulę małżonków, i o to 
komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego rekwiruje. Sądowi zaś 
kryminalnemu niezwłoczne z tychże osób indagacyi odbycie zaleca. 



XXIV. 

Działo się ... dnia dwunastego miesiąca maja 1794 rolcu. 

[Egzamin szpiegów komendantowi polecony] 
RZT . . ., chcąc ułatwić prędkie ekspedyowanie osób w porozumieniu 
szpiegostwa licznie aresztowanych i jeszcze aresztować się mogących, sta- 
nowi, iż odtąd za szpiegów rozumieni zatrzymani, nie gdzieindziej jak do 
komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego odprowadzeni być mają; 
dlatego rekwiruje tegoż komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, 
ażeby wyznaczył oficerów, którzyby egzaminowaniem osób pod tytułem szpie- 
gostwa zatrzymywanych zadrudnili się: tych, którzyby objektów wojennych 
dotyczyli się, zupełnie ułatwili, tych zaś, którychby oskarżenie do objektów 
cywilnych ściągało się, do Deputacyi indagacyjnej odsyłali. Dla czego Rada 
rezolucyę tę nietylko komendantowi i Deputacyi indagacyjnej dla uskute- 



142 PROTOKÓŁY 13. V. 

cznienia jej, ale i Komisyi Porządkowej, iżby od dalszego szpiegów egzamino- 
wania wstrzymała się, ale w przypadku przyprowadzenia ich przed siebie 
onychże do komendanta odsyłała, przesłaną mieć chce. 

[Deputacya do uformowania projektu względem cyrku- 
lacyi pieniędzy] 

RZT..., chcąc zapobieżeć potrzebom teraz wynikającym, stanowi Depu- 
tacyę z osób: JPP. Zajączka, Dzieduszyckiego, Kapostasa, Działyńskiego, Mo- 
stowskiego, Meisnera, Nieborowskiego, Berneaax, Blanka, Strassera, Garlickiego, 
Pothsa, Kortuma, którzy najmniej w komplecie pięcia ułożą i niebawnie 
przyniosą Radzie swej projekt najdogodniejszy do pomnożenia i ułatwienia 
cyrkulacyi pieniędzy. 

[Raporta od Korpusu kadetów prezydentowi oddawać 
nakazane] 

RZT... zaleca JP. Wodzińskiemu, komendantowi Korpusu kadetów, 
ażeby zwykłe od tegoż Korpusu raporty oddawał JP. prezydentowi Rady 
swej i miasta Warszawy, oraz iżby dopilnował, ażeby nauki, dotąd w Kor- 
pusie tym dawane, nieprzerwanie kontynuowane były, nie wysyłając kade- 
tów do kopania okopów, jak tylko w dni od nauk wolne. 



XXV. 
Działo się ... dnia trzynastego miesiąca maja 1794 roku. 

[Rzeczy Ożarowskiego, prócz sreber, oddane] 

RZT..., memoryał Franciszka Bielińskiego, imieniem Ożarowskiej po- 
dany, rezolwując, a do opinii Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego 
zastosowawszy się, że rzeczy ruchome, jako to: suknie białogłowskie, bieli- 
zna, porcelana, wino i inne ruchomości Ożarowskiej, wdowie, oddane być 
mają, deklaruje. Srebra zaś, w czterech kufrach będące, do składu publi- 
cznego już oddane, że do rezolucyi Najwyższego Naczelnika siły zbrojnej 
narodowej zostać powinny, oświadcza i uskutecznienie wydania rzeczy ru- 
chomych powyżej wymienionych Komisyi Porządkowej poleca. 

[Żądane protokóły przez Sąd kryminalny temuż Sądo- 
wi do oddania determinowane] 

RZT..., przychylając się do przełożenia Sądu kryminalnego, zaleca de- 
patowanym do pieczętowania papierów radnych konsyharzom, iżby żądany 
protokół Rady byw.szej Nieustającej i dyaryusz Zjazdu Grodzieńskiego temuż 
Sądowi komunikowali, równeż zalecenie i obywatelowi Kuszewskiemu, me- 
trykantowi, przesyła, iżby ten protokół sancylów targowickich pomienionema 



.3. V. RADY Z. T. 1794. Itó 

Sądowi oddał, po ułatwionej zaś Sądu kryminalnego potrzebie Rada proto- 
iól ten do Składu papierów złożonym mieć chce. 

[Zlecone Sądowi kryminalnemu sądzeni e dal sze w szyst- 
kich oskarżonych] 

RZT..., chcąc mieć sprawiedliwość ciągle i skutecznie administrowaną, 
gdy tego spokojność i wewnętrzne kraju bezpieczeństwo wymaga, ażeby wy- 
stępki zasłużoną odbierały karę, a niewinność bez przyczyny nie cierpiała, 
zaleca naj troskliwiej Sądowi kryminalnemu, iżby ten do dalszego oskarżo- 
nych i aresztowanych sądzenia przystąpił, a których z nich o występki 
przekonanych znajdzie na tych zasłużone kary rozciągnął, a niewinnych 
uwolnił. 

[Egzamin z Soldenhofanakazany] 

RZT..., odpowiadając na raport delegowanych, do codziennego wizyto- 
wania aresztanlów krajowych wyznaczonych, przez Komisyę Porządkową 
przesłany, co do osoby Soldenhofa, generała, zaleca tejże Komisyi Porząd- 
kowej, ażeby osobom z pośrodku siebie do wizytowania aresztanlów wy- 
znaczonym poleciła, iżby te zszedłszy do aresztu w którym Soldenhof umie- 
szczony znajduje się, przez zapytania szczególne od tegoż Soldenhofa ode- 
brały wyznanie, gdzie i w którem miejscu broni sztuk 20.000 przez niego 
zapisanej znajduje się, jaka ilość jest materyałów do lania armat i gdzie 
umieszczona, z kim o jaką ilość płócien i drelichów kontrakty pozawieral 
i wiele awansował, oraz we wszystkich jego doniesieniach zupełną uczyniły 
indagacyę, o której Radę swą Komisya uwiadomi, a ta stosowne do uła- 
twienia wynajdzie środki. 

[Rekwizycya względem liczby zmarłych Moskałów ran- 
nych] 

RZT..., mając potrzebę zawiadomienia się o wielości zmarłych dotąd 
aresztantów rosyjskich, zaleca tak JPP. doktorom warszawskim, jako i star- 
szym zgromadzenia cyrulicznego, tudzież przełożonym szpitalów, w których 
ciż aresztanci chorzy i ranieni złożeni byli, iżby niebawnie Radzie swej po- 
dali raport nietylko o wielości osób od 17 kwietnia aż do 12 miesiąca i ro- 
ku bieżących zmarłych aresztantów rosyjskich, ale i o ich rangach wojsko- 
wych, w jakich zostawali. 

[EgzaminPrzeździeckieg o, starosty pińskiego, nakazany] 

RZT..., odpowiadając na doniesienie Krasińskiego pułkownika wzglę- 
dem zaaresztowania Przeździeckiego , starosty pińskiego, okoliczność tę od- 
syła całkowicie do Komisyi Porządkowej liwskiej, iżby ta nadewszystko tak 
indagacyą aresztowanego, jako i rewizyą papierów przy nim znalezionych 
zatrudniła się i stosownie do tego, co w pomienionych papierach znajduje 
się, postąpiła, a jeżeli nic w nich obwiniającego nie znajdzie, onegoż 
uwolniła. 






lU PROTOKÓŁY 13. V. 

[Egzekucya proklamacyi względem koni Wydziałowi 
Wojkowemu polecona] 

RZT..., będąc ostrzeżoną, że rezolacya jej pod dniem 10 miesiąca 
i roku bieżących względem koni wydana, mająca w celu zabezpieczenie się 
o wielości koni między obywatelami znajdujących się, przeciwnie, bo z nie- 
odwłocznym tychże koni zabieraniem do egzekucyi jest przywodzoną, pona- 
wia też rezolucyę swoją, ażeby zapewnienie się o wielości koni nie od ich 
zabierania, ale od spisywania zaczynało się, po którem dopiero spisywaniu 
opisy Rady względem koni skntkowane być mają, dlaczego Rada rzecz całą 
oddaje Wydziałowi Wojskowemu, ażeby tak komisarzom przez Komisyę Po- 
rządkową ustanowionym, jako i oficerom przez komendanta nominowanym, 
tudzież wójtom cyrkułowym zalecił, iżby ci najprzód wielość koni spisali, 
o niej Wydziałowi Wojskowemu raportowali i dopiero potem środki przez 
Wydział Wojskowy sobie podane egzekwowali. 

[Deputacya do spisania rzeczy osądzonych, aresztowa- 
nych i zbiegłych] 

RZT..., poleciwszy przez rezolucyę swą, na dniu 10 miesiąca i roku 
bieżących wydaną Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, zabezpie- 
czenie majątku tak ruchomego, jako i nieruchomego, osób tak osądzonych, 
kryminalistów, jako i innych pod strażą, jako i detencyą narodową zosta- 
jących, tudzież zbiegłych, gdy dopełnienie porządku objektu tego ważnym 
znajdoje być obowiązkiem, a Komisyę Porządkową licznemi zatrudnioną być 
widzi zaleceniami, nominuje osoby: obywatelów Rogulskiego oficyalistę men- 
niczego, Pęczkowskiego, Andrychiewicza, Wichlińskiego — Skarbu koronnego 
oficyalistów, Marcina Jakubowicza, Gąsowskiego, Dzwonkowskiego — komorni- 
ków warszawskich, Rutkowskiego, Dąbkowskiego, Kozłowskiego, Kalinow- 
skiego, Jacka Szymańskiego, Andrzeja Masłowskiego, Franciszka Zielińskiego, 
Chądzyńskiego, Mateusza Roszewskiego, Jakóba Durantowicza — mieszczan 
i obywatelów warszawskich, którzy, porozumiawszy się z Komisyą Porząd- 
kową, znosząc się owszem z nią, niezwłocznie przedsięwezmą kroki ka do- 
pełnieniu zlecenia niniejszego i, czynności swych wszelkich jak naj porządniej- 
szy utrzymując protokół, raport o tem Radzie swej uczynić winni będą. 

[Sprawy o komorne burmistrzowi do sądzenia zlecone] 

RZT..., gdy spory między komornikami i dziedzicami zachodzące ko- 
niecznego potrzebują rozwiązania, a to dla nakazanego poboru, tak od dzie- 
dziców, jako i komorników, i dla łatwiejszego wnoszenia onegoż do Skarbu 
publicznego, przeto z tych powodów Rada upoważnia burmistrzów cyrkuło- 
wych z Sejmu konstytucyjnego wybranych wraz z pisarzami w składzie te- 
goż Sądu dawniej będącymi, cum toto deciswo na ten raz zasiadać mają- 
cymi, iżby ci wyrokami swymi pomienione sprawy o komorne tylko z kon- 
traktów i umów wynikające i z wszelkiej kondycyi osobami zachodzące, bez 



13. V. RADY Z. T. 1794. 146 

żadnych atoli na rzecz sądu wskazywania win, ostatecznie rozsądzali, nie 
wdając się w sądownictwo żadnych innych spraw, jako do przyszłego urzą- 
dzenia zawieszonych, do egzekucyi zaś dekretów w tego rodzaju sprawach 
zapadających poUcya pomoc wojskową dodawać za doniesieniem burmi- 
strzów będzie. Sposób sądownictwa potoczny za awizacyami stron zachowany 
być n)a. 

[Nabożeństwo dla jeńców moskiewskich obmyślone] 

RZT..., chcąc dla więźniów rosyjskich mieć nietylko dostarczone wy- 
gody, ale oraz ułatwić onymże sposobność odbywania obrządków do ich 
wyznania przywiązanych, przydaje do członków Deputacyę dozorczą nad 
więźniami składających Jksiędza Sabbę Palmowskiego, ażeby ten względem 
pomienionych więźniów wszelkie stosowne do ich wyznania obrządki od- 
tywał. 

[Rozrządzenie względem jeńców moskiewski eh etc. 

RZT . . ., odpowiadając na zapytania Deputacyi dozorczej nad więźnia- 
mi, co się najprzód dotyczy punktu pierwszego, stanowi, iż rozdanie jeńców 
między regimenty krajowe ma następować szczególnie z Polaków i Mało- 
rosyan, a to w proporcyi, jaka przez komendanta siły zbrojnej Księstwa 
Mazowieckiego wynaleziona będzie. Co do drugiego. Rada rzemieślników 
starszych cechowych niezwłocznie wydanych mieć chce, względem regimentów 
zaś Wydział Wojskowy da swoją rezolucyę. Co do trzeciego, sztab - oficerki 
mają być z dziećmi dołączone do osób dyplomatycznych, oficerek i innych 
kobiet lokacya po klasztorach nastąpić będzie mogła, a Deputacya obmyśli, 
w którychby klasztorach panieńskich to domieszczenie być mogło i raport 
o tem Radzie uczyni. Co do czwartego, że mieszkanie wygodniejsze Bauerowi 
z wolnością otwierania okien, pisanie listów volanti sigillo pod bacznym je- 
dnak i pilnym dozorem ma być dozwolone, Rada deklaruje. A co się tyczy 
aresztantów krajowych. Rada władzę Deputacyi indagacyjnej pomnoży i egza- 
minowaniem tych więźniów onęż zatrudni. Nakoniec Rada, znaczniejszym 
aresztantom iżby gazety do czytania dawane były, pozwala i niebawnie ob- 
myśli środki, iżby aresztanci krajowi z pałacu Krasińskich przeprowadzo- 
nymi zostali. 

[Proklamacya do ludu względem ukończenia fortyfika- 
c y i miasta] 

RZT . . . Obywatele! Rada nie mogła jak tylko z radosnem uczuciem 
patrzeć się na święty wasz zamiar, który z miłości ojczyzny i dla wspól- 
nego bezpieczeństwa widzieć się był dał około fortyfikacyi miasta wolnego 
Warszawy. Jesteśmy na wojnie, a w tej przezorność sama zaleca uzbrajać 
się najrychlej naprzeciw rozpierzchnionym nieprzyjaciołom po kraju, byśmy 
napadnięci od budzących się tyranów, tem łatwiej w ich krwi broczyli 
i wszędzie, chociaż naprzeciw ich małej sile, tęgi odpór mieli. Obywatele! 

Akta Rząda Narodowego. 10 



146 PROTOKÓŁY 13. V. 

Warszawa nie jest jeszcze dotąd obronną, a jak chlubny to był widok, gdy 
wszystkiego stanu, płci i kondycyi lud oblany potem i znużony pracą do 
domów swych wracał, niezmordowaną na dni następne zapewniając goto- 
wość, wy, co żądacie utrwalić waszej ojczyzny bezpieczeństwo, najlepiej to 
czujecie. Tak wspaniały, jak i groźny zamiar ten dla nieprzyjaciół swobód 
i wolności naszej nie mógł jak upokarzać tych podłych niewolników, co 
swych rąk użyć nie umieją, tylko za opłatą. Niechże teraz przypatrzą się, 
co może wielkość umysłu wolnego narodu, niech cierpią ci wiarołomni, gdy 
ani na moment jeden wolności waszej źle nie użyliście, ani korzystać z niej 
nie zaniedbujecie, i wszystko, co tylko nadal zapewniać może święty wasz 
zapał, dowiedzionem zostało. Weźcie się wszyscy do dzielnej pracy waszej, 
róbcie około fortyfikacyi, jakeście zaczęli, aby nikt o nas nie powiedział, iż 
możemy ustawać w tych obywatelskich obowiązkach, do których nie masz 
takiego, ktoby was zagrzewać lub uprzedzać mógł. Obywatele! Pełna zaufa- 
nia w gorliwych sercach waszych, Rada donosi, że Warszawa, na której 
najwięcej nam zależy, wymaga od was przyśpieszenia spóźnionej nieco pra- 
cy. Znieście się więc z komenderującym korpusem inżynierów pułkowni- 
kiem Sierakowskim, który was przeznaczy tam, gdzie największego potrzeba 
będzie pośpiechu. Przykładajcie się całą usilnością do ukończenia tejże for- 
tyfikacyi, która będzie wieczną pamiątką odrodzonej wśród murów waszych 
Polaków wolności. 

[Asygnacya na złp. 50.000 dla Komisaryatu] 
RZT... zaleca Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby ta 
na potrzeby wojenne dla Komisaryatu Wojskowego, za kwitem obywatela Mo- 
kronowskiego, generała-lejtnanta i komendanta Księstwa Mazowieckiego, sumę 
złotych polskich pięćdziesięciu tysięcy z Kasy generalnej wypłacić i takową 
między ekspensami powiększenia siły zbrojnej umieścić dysponowała. 
[Asygnacya na złp. 6.000 ks. Palmowskiemu] 
RZT... rekwiruje Komisyę Porządkową Księstwa Mazowieckiego, ażeby 
do rąk i za kwitem ks. Palmowskiego sumę złotych sześć tysięcy z Kasy 
generalnej wypłacić i tę inter expensas umieścić zaleciła. 

[Asygnacya na złp. 13.371 g r. 20 na utrzymanie wię- 
źniów] 

RZT..., na przełożenie Deputacyi do dozorń więźniów tak krajowych 
jako i rosyjskich wyznaczonej, zaleca Komisyi Porządkowej Księstwa Mazo- 
wieckiego, ażeby ta na potrzeby tychże osób aresztowanych, za kwitem oby- 
wateli Wasilewskiego, konsyliarza Rady, i Domaszewskiego, jako do składu 
rzeczonej Deputacyi należących, sumę złotych polskich trzynaście tysięcy 
trzysta siedmdziesiąt jeden, groszy dwadzieścia, na dni dziesięć opatrzenia 
ich potrzeb rachując, z Kasy generalnej wypłacić i tę inter expen8a8 umie- 
ścić dysponowana. 



I 

u. V. RADY Z. T. 179^. 147 

XXVI. 

Działo się... dnia czternastego miesiąca maja 1794 roku. 

[Objaśnienie poboru względem dziedziców] 
RZT..., odpowiadając na notę Księcia Prymasa pod dniem 12 miesiąca 
i roku bieżących podaną, podobnym oraz żądaniom czyniąc wymiar spra- 
wiedliwości, deklaruje, że właściciele domów obowiązani do znoszenia po- 
datku, to jest podymnego trzechletniego z mieszkań własnych, jakoteż 
stajen i kuchni do nich przywiązanych i dla swojej potrzeby posiada- 
nych, od wnoszenia poboru przez komorników płacić się powinnego są 
wyjęci. Wszyscy zaś domownicy i dworscy, za opłatą lub gratis w domach 
tychże mieszkający (prócz liberyi dla usług codziennych przy właścicielach 
w tychże domach mieszczącej się), pobór od komornego, podług przepisu 
Rady i wyszłego uniwersału, do Skarbu opłacać w ratach oznaczonych obo- 
wiązani zostają. 

[Odpowiedź względem obywateli na Czystem mieszka- 
jących] 

RZT..., rezolwując memoryał przez administratorów masy ur. Szultza 
podany, lubo ciż z mocy jakoby służących praw i projudykatów dobra Czy- 
ste, z kolonią przy Warszawie leżące, wyjętemi od ponoszenia podatku su- 
my czterechkroć sto tysięcy, na Warszawę przez Sejm ustanowionego, do- 
praszają się, gdy jednak powierzone Radzie obowiązki nie dozwalają wej- 
rzenia w takowe prawa i projudykata, a ciż administratorowie opłatę wspo- 
mnianego podatku dawniej podług taryfy do Skarbu już wnoszoną z tychże 
dóbr przyznają, dla czego, nie wchodząc teraz w ich żądania i owszem za- 
strzegłszy całość ich obron i praw, jakie się mieć rozumieją, oraz bonifika- 
cyę, jeżeli się jaka należeć będzie, iż wspomniany podatek w moc namie- 
nionego wyżej prawa podług taryfy z dóbr Czyste i kolonii opłacony być 
powinien, determinuje. 

[Odpowiedź dana Sowińskiemu i Baczyńskiemu] 
RZT..., rezolwując notę przez obywatelów Sowińskiego i Baczyńskiego 
do składu Sądu kryminalnego nominowanych podaną, ile powody w nocie 
tej przełożone słusznego zastanowienia wymagającymi być znajduje, tyle 
względnie na położenie rewolucyjne stolicy i kraju całego winna oświad- 
czyć, że od podobnych porozumień nikt prawie z osób urzędujących wyłą- 
czonym nie zostaje, Zna Rada potrzebę widzieć w składzie Sądu osoby ró- 
wnie wiadomością prawa, jak nieskazitelnością charakteru zaszczycone; nigdy 
obok ustalonego i trwałego rozsądnej publiczności zaświadczenia mniej roz- 
sądne szmery zwrócić nie zdołają skutków krzywdzących na osoby znanych 

10* 



148 PROTOKÓŁY U. \f 

tak dobrze obywatelów. Jest Rada w stanie i mocy zapewnić bezpieczeństwo 
ich szczególne, uwolnienie zaś od obowiązków szczególnych osób, otwierając 
drogę do podobnegoż żądania innym, wkrótce składy wszystkie magistratur 
rozwiązanymiby uczyniło i, w czasie powszechnego ratunku kraju, do bez- 
rządu i nieszczęścia otworzyło drogę. 

[W łasność sreber Króla w Mennicy będących przyzna- 
na i wydanie nakazane] 

RZT..., żądanie Króla JMci, przez Debolego, księcia Radziwiłła i Wa- 
silewskiego konsyliarzów Rady oświadczone, rezolwując, gdy Król JMość 
objęciu pod rząd Rady Mennicy bynajmniej nie sprzeciwia się, owszem Men- 
nicę pod rząd Rady z woli Naczelnika chętnie oddaje, wydania tylko sobie 
pozostałych sreber w naturze będących i wybitych już ze swego srebra 
pieniędzy, jako swojej własności, żąda, bonifikacyę zaś za naczynia mennicze 
domu menniczego do dalszego sobie zostawuje czasu i układu, przeto oświad- 
czenie Króla JMości Rada z prawdziwem uwielbieniem przyjąwszy, że sre- 
bra Króla JMci własne w naturze będące i pieniądze z sreber także Króla 
JMci już wybite Królowi wydane być powinny, determinuje i, ażeby Dyrekcya 
mennicza, powziąwszy dostateczną w tej mierze wiadomość, te wydanie sku- 
tkowała, tejże Dyrekcyi zaleca. 

[Paszporty na statki cesarskie od Komisyi skarbowej 
wydane utwierdzone] 

RZT..., odpowiadając na zapytanie Komisyi Porządkowej względem 
przepuszczenia, lub nie, bez opłaty statków Jego Cesarsko-Królewskiej Mości, 
zbożem naładowanych, do Belgium spławić mianych, za paszportami zeszłej 
Komisyi Skarbu koronnego płynących, zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby ofi- 
cyalistów skarbowych przy komorach wodnych będących uwiadomiła, iżby 
ci paszporty takowe, przez zeszłą Komisyę na spławienie zbóż Jego Cesar- 
sko-Królewskiej Mości wydane, za utwierdzone przez władzę uważali. 

[Powrócenie ekspensy, na most wyłożonej, Kijeriskie- 
mn i Pęczkowskiemn nakazane] 

RZT..,, ponieważ tak JP. Pęczkowski rejent podymnego, jako JP. Ki- 
jeński komisarz mostu, złożywszy obrachunek ekspensy na most wyłożonej, 
okazują, iż postawienie mostu wraz z maleryałami do tego potrzebnymi, po- 
dłóg specyfikacyi w rachunku wyszczególnionej, kosztowało dotąd złotych 
sześćdziesiąt osiem tysięcy siedemset pięćdziesiąt dwa, groszy dwadzieścia 
osiem, na tę zaś sarnę mając sobie tylko danych za rezolucyą zeszłej Ko- 
misyi Skarbu koronnego złotych czterdzieści pięć tysięcy, z których złotych 
lysiąc pięćset dziewięć, groszy jedenaście przy rabunku pałacu Rzplitej Kra- 
sińskich zwanego przez nieprzyjaciela zabrane zostały, przeto nie więcej, 
jak złotych czterdzieści trzy tysiące czterysta dziewięćdziesiąt, groszy dzie- 
więtnaście do percepty na wystawienie mostu pozostało, a stąd nad percoptę 



u. V. RADY Z. T. 1794. 149 

pomienioną wyekspensowana suma złotych dwadzieścia pięć tysięcy dwie- 
ście sześćdziesiąt dwa, groszy dziewięć wynosi, przeto gdy zapłacenie pomie- 
nionej sumy tak za materyały, jako i robotę rzemieślniczą widzi być konie" 
cznie potrzebnem, zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby za kwitem JPP. Pęcz- 
kowskiego rejenta i Kijeńskiego komisarza mostu złotych dwadzieścia 
pięć tysięcy dwieście sześćdziesiąt dwa, groszy dziewięć Kasie generalnej 
wypłacić dysponowała. Że zaś umocowanie mostu i dalsza kontynuacya ro- 
boty nieuchronnego wyciąga kosztu, przeto zaleca Komisyi Porządkowej, 
ażeby w zamiarze takowym sumę złotych pięć tysięcy za kwitem JP. Ki- 
jeńskiego komisarza mostu, salvo calculo wypłacić Kasie generalnej rozka- 
zała i obydwie te sumy inter expensas zapisać zaleciła. Wreszcie zaś Rada, 
iż suma cała na reperacyę i wystawienie mostu wyłożona powrócona Skar- 
bowi będzie z percepty mostowej, która po opłaceniu ekspensy ordynaryjnej 
gruntowej, do utrzymania mostu potrzebnej, w Kasie mostowej zbywać bę- 
dzie i tym końcem zaleca Rada, ażeby JP. Kijeński, komisarz mostu, co 
j tydzień bilans percepty i ekspensu mostowego przez siebie podpisany Ra- 
dzie podawał. 

[Dodanie osób cywilnych do egzaminowania szpiegów] 

RZT..., przychylając się do wniosku Mokronowskiego, generała-lejtnanta 
i komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, dodania osób dwóch cy- 
wilnych do indagacyi szpiegów i przeznaczenia więzienia osobnego dla tychże 
szpiegów żądającego, do tejże indagacyi i osób wojskowych, przez komen- 
danta na mocy rezolucyi swej w dniu wczorajszym zapadłej nominowanych, 
z cywilnego stanu obywateli Tomasza Przytulskiego i Tomasza Kuśmirskiego 
wyznacza, którzy wraz z oficerami od komendanta wyznaczonymi egzaminem 
szpiegów, stosownie do rezolucyi owej, zatrudnią się: tych, którzyby obje- 
któw wojennych dotyczyli się, zupełnie ułatwią; tych zaś, którychby oskar- 
żenie do objektów cywilnych ściągało się, do Deputacyi indagacyjnej odeślą; 
niewinnych zaś i usprawiedliwionych uwolnią. Go zaś do więzienia dla szpie- 
gów wyznaczenia, że to naprzeciwko obwachu warty marszałkowskiej obmy- 
ślone będzie, oświadcza. 

[Wolność dana Solaremu do wnijścia do pałacu Kra- 
sińskich z rzemieślnikami] 

RZT... na doniesienie obywatela Solarego, z grona Komisyi Porządko- 
wej do zlustrowania szkód przez nieprzyjaciela w pałacu Rzplitej Krasiń- 
skich wyznaczonego, zaleca tak delegowanym z swej Rady, do zapieczęto- 
wania Archiwum Komisyi Edukacyjnej użytym, jako i Deputacyi nad więź- 
niami dozorczej, ażeby pomienionego obywatela Solarego wraz z rzemieślni- 
kami przez niego doprowadzonymi tyle razy, ile potrzeba będzie, do zrewi- 
dowania tegoż pałacu puściła, z zachowaniem przepisów dawniej onejże co 



ISO PROTOKÓŁY 14. V. 

do wpuszczania tamże osób danych i z ostrzeżeniem zapieczętowania zawsze 
tych drzwi, które dotąd pod pieczęcią zostawały. 

[Rafałowicz od sądzenia spraw komornianych uwol- 
niony] 

RZT..., pobudki przez Komisyę Porządkową Księstwa Mazowieckiego 
względem zostawienia w jej gronie obywatela Jędrzeja Rafałowicza przeło- 
żone za sprawiedliwe uznawszy, onegoż w pomienionej Komisyi zostawia, 
a w dopełnieniu obowiązków burmistrzom co do rozsądzenia sporów komor- 
nianych przepisanych tegoż obywatela Rafałowicza przez pierwszego z sę- 
dziów cyrkułowych zastąpionym mieć chce. 

[Ordynacya dla Deputacyi indagacyj nej] 

RZT..., gdy mimo obowiązków Deputacyi indagacyjnej przepisanych 
nowe się dla niej odkrywają powinności, tak dla uwolnienia Sądu krymi- 
nalnego od nawału zatrudnień i tem samem przyśpieszenia sprawiedliwości, 
jakoteż dla zmniejszenia ekspens krajowych w utrzymywaniu wielu więźniów 
za same tylko podejrzenia albo w zamieszaniu powszechnem zabranych, dla 
przyśpieszenia z nich indagacyi i niewinnych uwolnienia, niemniej do wy- 
egzaminowania szpiegów cywilnych i burzycieli spokojności często bardzo 
chwytanych i jak najrychlejszej potrzebujących ekspedycyi, jako i tych, któ- 
rych Skład do rewizyi papierów wyznaczony, wyśledziwszy, do egzaminowa- 
nia poda, w celu więc ułatwienia tych wszystkich obowiązków Rada na- 
stępującą dla pomienionej Deputacyi indagacyjnej stanowi ordynacyę: 

1° Deputacya ta indagować ma osoby albo przez Wydział Dyploma- 
tyczny z rewizyi papierów wskazane, albo przez indagowanych powołane, do 
uzupełnienia indagacyi potrzebne, lub też przez Sąd kryminalny, lub władzę 
wojskową, bądź też Wydział Policyjny odesłane. 

2" Najprzód skargę na piśmie przez donosiciela podaną i podpisaną 
odebrawszy, względem niej samego donosiciela wyegzaminuje, a najszcze- 
gólniej o powodach tegoż donosiciela do oskarżenia wiodących, czyli z chęci 
nsłagi publicznej, czyli z partykularnych widoków pochodzą, objaśnić się bę- 
dzie starała. 

3^ Indagacyę z samego aresztowanego w okolicznościach przeciwko 
niema podanych, oraz z innych osób wiadomych i od stron powołanych wy- 
prowadzi. 

4° A gdy z nich pokaże się, iż obwinienie ściąga się albo do wy- 
stępku przeciwko narodowi, albo przeciwko Powstaniu Narodowemu, lub do 
jakowej zbrodni przeciwko spokojności public2nej lub bezpieczeństwu osób 
i majątków, wtenczas aresztowanego w tych przypadkach natychmiast do 
więzienia i)ublicznego przeprowadzić każe a oskarżenia z indagacyami i in- 
nymi papierami do Sądu kryminalnego odeśle. 



XL V. RADY Z. T. 1794. 151 

5" Gdyby zaś z indagacyi pokazało się, że aresztowany jest niewinny, 
natenczas Deputacya indagacyjna uwolnić go powinna, wyjąwszy tylko przy- 
padek, gdyby stawiony przed nią skarżony był o występki przeciw narodowi, 
w takim albowiem zdarzeniu Deputacya oskarżonego uwalniać w żaden spo- 
sób nie powinna, ale zabezpieczywszy osobę jego. Sądowi kryminalnemu 
o tem donieść ma; względem zaś uwolnionego przez siebie rezolwować bę- 
dzie, czyli ma czynić sądownie, czy nie. 

6° Dla czego Deputacya rekwirować będzie Wydział Policyjny, ażeby 
areszt żądany w tym sposobie nastąpił, iżby skarżący i oskarżony stawili 
się razem przed Deputacya. 

7° Gdyby z dalszych miejsc przywieziono aresztowanych bez skargi 
na piśmie i potrzebnych do niej informacyi, Deputacya będzie miała moc 
rekwirować czyli magistraty miejscowe czyli partykularne osoby, którzy are- 
sztowanych odesłali, o potrzebne objaśnienia i dowody, aby sposobem wyżej 
przepisanym mogła postąpić, lub do oddania Sądowi kryminalnemu areszto- 
wanego, lub też uwolnienia go, gdy się niewinnym pokaże. 

8" Ponieważ trafić się może, że aresztowani i przytrzymani mogą być 
prosto przyprowadzonymi albo do Sądu kryminalnego, albo do Komisyi Po- 
rządkowej, lub do Wydziału Policyi, zaczem wspomniane urzędy tak oskar- 
życiela, jako i aresztowanego do Deputacyi odeślą, aby względem nich prze- 
pis powyższy mógł być dopełnionym. 

9*' Taż Deputacya zatrudni się jak można najprędzej wyprowadzeniem 
indagacyi z osób dotąd już aresztowanych, które jej przez Deputacyę dozor- 
czą nad więźniami ustanowioną podane będą, i o co tęż Deputacyę rekwi- 
rować ma. Po odbytej ścisłej indagacyi Deputacya niewinnych uwolni, win- 
nych albo nieoczyszczonych z zarzutów do Sądu kryminalnego odeśle, wy- 
jąwszy jednak tych, którzy o występki przeciw narodowi i przeciw powsta- 
niu jego oskarżonymi zostali, bo względem tych Deputacya sposobem pod 
liczbą 5 opisanym postąpić sobie powinna. 

lO*' Deputacya o czynnościach swoich codziennie Sądowi kryminal- 
nemu i RZT przez prezydenta czynić, a względem ułatwienia onychże z po- 
mienionym Sądem, z Deputacya nad więźniami dozorczą i z Wydziałem Dy- 
plomatycznym, a w nim ze Składem do rewizyi papierów wyznaczonym 
znosić się powinna. 

11° W przypadku, gdzieby konieczna wypadała potrzeba indagowania 
więźnia, któregoby przed Deputacyę przyprowadzić nie wypadało, tedy De- 
putacya z pomiędzy siebie trzech najmniej delegować będzie do odbycia in- 
dagacyi. 

12*' Również Deputacya ta dzielić się będzie mogła do odbywania in- 
dagacyi i z innych osób przed nią stawionych, wyznaczając do każdej inda- 
gacyi po trzech z pomiędzy siebie. Uznanie jednak indagowanego, czyli jest 



152 PROTOKÓŁY 14. V. 

winnym lub nie, stosownie do powyższych przepisów nie będzie mogło ina- 
czej następować, tylko w całkowitym składzie Deputacyi, to jest w komplecie 
siedmiu osób przynajmniej. 

13° Sesye Deputacyi odprawiać się mają codziennie z raną od go- 
dziny 9, a pb południu od godziny czwartej. 

14*' Przy zaczęciu sesyi przytomność członków deputacyjnych zawsze 
zapisywana być ma, a każda sesya w końcu przez przytomnych podpisy- 
wana być powinna. 

15° Trzymający protokół dawać będzie rewersy na papiery od Składa 
rewizyjnego przyniesione i nawzajem odbierać rewersy na oddawanie onychże, 
jako i na przesyłane indagacye tam, gdzie wypadać będzie. 

1Q^ Dla nieprzerwania ciągłych tej Deputacyi czynności i ułatwienia 
onychże do dawniejszych osób Deputacyę tę składających dodają się na- 
stępujące: Józef Orsetti, Jan Hann, Jan Drozdowski, Mikołaj Kąsinowski, 
Onufry Okęcki, Antoni Gołuchowski, Fabjan Zieliński, Franciszek Przeci- 
szewski, Ignacy Malczewski, Onufry Kurzątkowski, Franciszek Zabłocki, Mi- 
kołaj Dzieduszycki, którym, ażeby wspólnie z poprzednio wyznaczonymi 
obowiązki teraz przepisane ściśle dopełniali. Rada zaleca. 

[Wyznaczenie osób do odebrania rachunków od Kijeń- 
skiego i Pęczkowskiego] 

RZT..., chcąc być w szczególe o ekspensach na restauracyę mostu 
przez JPP, Pęczkowskiego i Kijeriskiego wyłożonych dokładnie zainformo- 
waną, do przejrzenia rachunków tejże ekspensy oraz anneksów takową 
urzetelniających obywateli Franciszka Makarewicza konsyliarza i Ignacego 
Malczewskiego sekretarza Rady wyznacza i onym, aby obwieściwszy JPP. 
Pęczkowskiego i Kijeńskiego, (którzy ekspens wspomnianą osobiście anne- 
ksami usprawiedliwić są winni) takowe ekspensa dostatecznie egzaminowali, 
anneksa rozważyli i, opinię swą względem takowej ekspensy uformowawszy, 
cną do Wydziału Skarbowego odesłali. 

[Odpowiedź dana Sądowi kryminalnemu] 

RZT..., odpowiadając na zapytanie Sądu kryminalnego, pismem 
w dnia czternastym miesiąca i roku bieżących podanem wyszczególnione, 
widzi potrzebę nadewszystko przełożyć Sądowi temuż, iż znaczenie jego, lubo 
z pierwiastkowego Rady ustanowienia jako sądu początkowego Księstwa 
Mazowieckiego uważanem być mogło, już wszakże z rozwolnienia władzy 
tak szczególną rezolucyą względem zbrodniarzy osądzonych wydaną, jako 
i ostatnią, ogólnie wszystkich aresztanlów pod sądownictwo poddającą, w sto- 
pnia Sądu najwyższego kryminalnego w Księstwie Mazowieckiem położonem 
zostaje. To rozwolnienie, jako z skutku władzy RZT służącej nastąpiło, tak 
stąd szczególniej i Sądowi postanowionemu służy, że areszlanci wszyscy 
w Księstwie Mazowieckiem przytrzymani, nie zaś z obcej prowincyi sprowu- 



15. V. RADY Z. T. 1794. 153 

dzeni, w sądzie sobie właściwym uzyskają rozprawę, tera bardziej, gdy 
Rada występkiem przeciw Powstaniu Narodowemu te wszystkie uznając ma- 
chinacye, które po ogłoszonej przez Najwyższego Naczelnika siły zbrojnej 
narodu, Tadeusza Kościuszkę, w Krakowie zaszłej deklaracyi, równie szcze- 
gólną rezolucyą Sądowi poruczonych i już osądzonych winnymi tej zbrodni 
i zdrady kraju uważała, zna Rada potrzebę dowodów, na mocy których sąd 
przeciw zbrodniarzom swoje pisać szczególnie może wyroki. Rewizyę mno- 
giej liczby papierów porucżywszy pod okiem Wydziału w Radzie swej Dy- 
plomatycznego szczególnej do tego wyznaczonej Deputacyi, już tęż rekwi- 
rowała Deputacyę, aby wszelkie z papierów wynalezione dowody niezwło- 
cznie Sądowi kryminalnemu poddała i, ważne to dzieło jak najprędzej usku- 
teczniając, successive co ziialezionem zostanie Sądowi kryminalnemu ko- 
munikowała. W miarę więc dowodów poddawać się mianych indagacyi, 
które, przez Deputacyę tym celem wyznaczoną odbywane, komunikowane 
mu będą, postępując, Sąd kryminalny naprzeciw aresztantom odpowie i my- 
śli ustanowienia swego i oczekiwaniu krajowemu, wyrokiem swoim wymie- 
rzając karę lub głosząc niewinność. A gdy tym sposobem moc Sądowi kry- 
minalnemu władzą Rady nadana już tem samem od przywłaszczenia jakoby 
onej wolnym go być czyni, przeto i obawa odpowiedzialności z urzędów lub 
osób, jako w dopełnieniu rozkazu władzy zwierzchniej postępujących, bynaj- 
mniej miejsca mieć nie może. 

[Wyciągnienie z taryi wielości rekruta oficyalistom 
skarbowym polecone] 

RZT... zaleca JPP. Pęczkowskiemu, Mikorskiemu i Andrychiewiczowi, 
oficyalistom skarbowym, ażeby ci natychmiast wziąwszy przed się taryfę po- 
dymnego Księstwa Mazowieckiego z niej wyciągnęli, w której ziemi i parafii 
z dymów rolniczych, w proporcyi pięciu dymów rachując jednego rekruta, 
jaka liczba tychże wypadać ma, i takowe wyciągnięcie jak najdokładniej 
z wszystkich dymów rolniczych i miejskich w Księstwie Mazowieckiem, szcze- 
gólnie ziem i parafii, stosownie do proklamacyi od Rady swej względem do- 
stawienia rekruta wyszłej, sporządziwszy one w przeciągu godzin czterdziestu 
ośmiu od odebrania niniejszej rezolucyi, Radzie swej sposobem raportu podali. 

XXVII. 
Działo się... dnia piętnastego miesiąca maja 1794 roku. 

[Przepisy dla Deputacyi paszportowej] 

Rada, odpowiadając na przełożenie Deputacyi paszportowej, która pra- 
gnie mieć jak najjaśniejsze prawidła postępowania swego, niniejsze dla niej 
stanowi przepisy: 



15^ PROTOKÓŁY 15. V. 

1° Żaden obywatel przed zaczętem Powstaniem Narodowem w War- 
szawie zamieszkały paszportu zyskać nie może. 

2° Równie nie będzie mógł zyskać paszportu obywatel, który choć 
nie był zamieszkały w Warszawie, przez związki jediiak swoje z nieprzyja- 
ciółmi ojczyzny stał się rządowi podejrzanym, w czem Deputacya z Wy- 
działem Policyjnym znosić się powinna. 

3" Żaden cudzoziemiec nie będzie mógł zyskać paszportu bez poprze- 
dzonej opinii Wydziału Dyplomatycznego. 

4** Żadna obywatelka rządowi podejrzana lub z powodów politycznych 
zatrzymana równie paszportu zyskać nie będzie mogła. 

5" Paszporty zyskiwać będą mogli obywatele wszyscy, którzy nie byli 
w Warszawie zamieszkali i lub dla własnych interesów, lub chroniąc się 
przed nieprzyjacielem do Warszawy zjechali, a teraz chcą do domów swoich 
powracać, względem czego o potrzebne przekonanie się Deputacya z Wy- 
działem Policyjnym i z wójtami cyrkułowymi znosić się zawsze powinna. 

6° Paszporty zyskiwać będą mogli ci obywatele, którzy celem zachę- 
cenia współziomków swoich do zrzucania jarzma przemocy z Warszawy na 
prowincyę wyjeżdżać będą chcieli, względem czego jednak wprzód od Rady 
zaświadczonymi być powinni. 

7° Wszystkie obywatelki, chociaż w Warszawie zamieszkałe, a pun- 
ktowi czwartemu niepodległe, paszporty zyskiwać będą mogły, z warunkiem 
jednak, ażeby przy karecie lub pojeździe podwójnym nie wolno im było 
mieć tylko jednego służącego płci męskiej, a przy karecie lub pojeździe 
poczwórnym — dwóch, w nagrodę których powinny złotych pięćdziesiąt 
cztery rekrutowego od głowy każdego wyjeżdżającego służącego opłacić, a to 
w Deputacyi paszportowej i za jej kwitem, każda zaś takowa opłata w pro- 
tokół Deputacyi zapisana i do Skarbu potem komportowana być ma. 

8° Nikt zaś paszportu zyskiwać nie będzie mógł, kto poboru teraz 
nakazanego nie opłaci i kwitu skarbowego z opłaconego przed Deputacyę nie 
przedstawi. 

9^ Wszyscy kuryerowie cywilni od prezydenta Rady, wojskowi od 
komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego paszportami opatrywani 
będą. 

IC Do zyskiwania paszportów nie należą z furażami i wiktuałami 
przyjeżdżajr^ce do Warszawy osoby, gdyż te wolno wpuszczane i również 
wolno wypuszczane być powinny. 

Te przeto prawidła oddaje do egzekucyi Rada Deputacyi do paszpor- 
tów wyznaczonej. 

[Przydanie osób do Depatacyi ziemi liwskiej] 

RZT..., nznając za rzecz sprawiedliwą przychylić się do przełożeń 
ziemi liwskiej, przez Józefa Grzybowskiego, podstologo i delegowanego tejże 



15. V. RADY Z. T. 1794. 155 

ziemi, względem powiększenia składu Deputacyi porządkowej liwskiej i wy- 
znaczenia innej osoby do jej grona na miejsce Jana Stanisława Krasnodęb- 
skiego, jako za sędziego kryminalnego Księstwa niniejszego nominowanego, 
sobie uczynionych, przydaje za komisarzy porządkowych ziemi rzeczonej: 
Jana Świętochowskiego, Franciszka Wielądka, tegoż imienia Roguskiego, An- 
toniego Domańskiego, księdza Józefa Sarneckiego proboszcza Wiśniewskiego, 
i księdza Łośmińskiego proboszcza węgrowskiego, którym to komisarzom, 
aby natychmiast do miasta Liwa zjechawszy się i wespół z Deputacyą po- 
rządkową miejscową zasiadłszy, pełnieniem obowiązków przez proklamacyę 
swej Rady onej przepisanych łącznie zatrudnili się, zaleca. 

[Odpowiedź dana Frankowskiemu majorowi względem 
rekruta] 

RZT . . . , odpowiadając na notę przez Frankowskiego majora korpusu 
towarzyskiego kawaleryi narodowej podaną, stosownie do ordynansu Naj- 
wyższego Naczelnika siły zbrojnej narodowej względem zbierania ochotników 
i uformowania z nich korpusu jazdy kawaleryi narodowej temuż Frankow- 
skiemu danego, że takowy zaciąg najdogodniej w województwie podlaskiem 
skutkowany być może, rozumie, co zaś do furażów da korpusu nowo za- 
ciągnąć się mającego, ażeby ten rzeczonemu Frankowskiemu, majorowi, był 
w proporcyi zaciągnionych osób dostarczanym, Komisyę Porządkową tegoż 
województwa podlaskiego rekwiruje, spodziewając się po gorliwości obywa- 
telów tego województwa, że tak w zaciągu uczynionym, jako też w dosta- 
wieniu furażów skutecznej onemuż udzielą pomocy. 

[Zlecenie ażeby pobór komornego i po cyrkułach był 
odbierany] 

RZT..., ria przełożenie obywateli Jabłońskiego i Borakowskiego, iż 
dla nagłego przez obywateli znoszenia poboru komornego, przez uniwersał 
Rady do odbierania im powierzonego, manipulacya odbierania spóźnia się 
i łatwo dokonaną być nie może przez natłok obywatelów podatek znoszą- 
cych, chcąc mieć takowy pobór jak najprędzej do Skarbu wniesionym i ła- 
twość w oddawaniu takowego obywatelom wskazać, zaleca Komisyi Porząd- 
kowej, ażeby ta po jednej osobie z cyrkułów, respective każdego cyrkułu, 
z obywatelów fundusz dostateczny mających wyznaczyła i onym pobieranie 
takowego poboru względnie swych cyrkułów i w miejscach ku temu celowi 
determinowanych powierzyła oraz tychże do znoszenia wybranego poboru 
codziennie do Kasy poborowej za kwitem obywatelów Jabłońskiego i Borakow- 
skiego zobowiązała. Wybieranie regularne poboru rzeczonego przez wyzna- 
czone z cyrkułów osoby aż do zupełnego wniesienia onego do Skarbu trwać 
ma, o czem niebawnie obywatelów uwiadomić dysponuje. 



156 PROTOKÓŁY 15. V. 

[Zalecenie Kościuszki względem sreber kościelnych 
Komisyi Porządkowej komunikowane] 

RZT... zalecenie Tadeusza Kościuszki, Najwyższego Naczelnika siły 
zbrojnej narodowej, względem sreber kościelnych przesyła Komisyi Porząd- 
kowej Księstwa Mazowieckiego, iżby ta nietylko sama, ale i przez deputacye 
komisyjne uskutecznić one niebawnie starała się. Jakim zaś sposobem to usku- 
tecznienie następować ma, Rada przyłącza przepis rzeczonego Naczelnika do 
siebie nadesłany w wyrazach następujących: „Posyłam zalecenie komisyom 
porządkowym względem sprzętów )fościelnych. które ma być wykonane se- 
kretnie przez dwie wyznaczone z grona swego osoby i umocowane do od- 
bierania należytej przysięgi". Te zatem wyrazy służyć mają Komisyi Porząd- 
kowej w jej postępowaniu, tak co do odbierania sreber, jako i co do przy- 
sięgi przez przełożonych kościołów na istotne podanie wykonać się mianej, 
tudzież względem uformowania księgi rewersowej, o którego skutkach Rada 
ciągle i dokładnie przez raporty uwiadomioną być pragnie i dlatego onychże 
sobie przesyłanie zaleca, srebra zaś kościelne odebrane i do Dyrekcyi 
menniczej za kwitem oddawane i kwity te do Rady swej składane 
mieć chce. 

[O szkole wolnej militarnej] 

RZT . . ., odebrawszy od obywatela Hubę, nauczyciela militarnej insty- 
tucyi Korpusu kadetów, żądanie, aby ogłosiła wolność bywania na lekcyach 
korpusowych wszystkim, którzyby w militarnych wiadomościach oświecać się 
chcieli, z największemże uwielbieniem przyjęła i zaleciła Wydziałowi Woj- 
skowemu, ażeby oddawszy sprawiedliwość gorliwym chęciom rzeczonego nau- 
czyciela Hubę, oświadczone przez niego obwieszczenie jak najrychlej usku- 
tecznił i publiczność o użytkach stąd dla niej wypłynąć mogących uwia- 
domił. 

[Odpowiedź księżnie Sułkowskiej na notę uczyniona] 

RZT..., odpowiadając na notę księżnej Karoliny Sułkowskiej, księcia 
Antoniego Sułkowskiego małżonki, żądającej uwolnienia męża jej od płace- 
nia poboru od pensyi kanclerzom wyznaczonej, ponieważ z niej zawiado- 
mioną zostaje, iż k.siążę Antoni Sułkowski, jako mniemany kanclerz sumę 
złotych piętnaście tysięcy ze Skarbu publicznego nielegalnie uzyskał, za- 
czem takową sumę na własność Skarbu zwróconą być powinna uważając, 
mieć chce ażeby taż suma za kwitem Komisyi Porządkowej Księstwa Ma- 
zowieckiego przez tegoż księcia Antoniego Sułkowskiego do Kasy general- 
nej powrócona została i tym celem zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby 
o niezwłoczny wspomnianej sumy do Kasy generalnej zwrot rekwi- 
rowała. 



[l6. V. RADY Z. T. 1794 157 

xxvin. 

Działo się... dnia szesnastego miesiąca maja 1794 roku. 

[Złotych 100.000 na potrzeby wojska wypłacone] 
RZT... zaleca Koraisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby za 
kwitem obywatela Mokronowskiego, gen erał-lejtn anta i komendanta siły zbroj- 
nej Księstwa Mazowieckiego, a to stosownie do jego przełożenia, do Kasy 
generalnej wojskowej złotych sto tysięcy z Kasy generalnej na potrzeby woj- 
skowe wypłacić i te inter expensas powiększenia siły zbrojnej umieścić dy- 
sponowała. 

[Złotych 50.000 Komisaryatowi wypłacone] 
RZT... zaleca Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby za 
kwitem obywatela Mokronowskiego, generał- lej tnanta i komendanta siły 
zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, a to stosownie do jego przełożenia, do Ko- 
misaryatu wojskowego na potrzeby wojskowe z Kasy generalnej sumę zło- 
tych polskich pięćdziesiąt tysięcy wypłacić i te między ekspensami powięk- 
szenia siły zbrojnej umieścić dysponowała. 

[Wątpliwości Deputacyi likwidacyjnej załatwione] 
RZT..., na zapytanie i opinię Deputacyi likwidacyjnej przesłane odpo- 
wiadając, gdy Rada w ustanowieniu Deputacyi likwidacyjnej nie inny za- 
miar miała, jak tylko powzięcie wiadomości o wielości długów przez osoby 
już osądzone, aresztowane i pod strażą i zabezpieczeniem zostające winnych, 
i do tego żadnej formalności prawnej, ani sądownictwa użytego mieć nie 
chciała, ani takowego w ustanowieniu Deputacyi przepisała, tak też w odpo- 
wiedzi niniejszej ten swój zamiar Deputacyi likwidacyjnej ponawiając, że 
pretensye do wyż wymienionych osób od obywateli formowane przez Depu- 
tacyę likwidacyjną zanotowane i z jakiego powodu lub na jakim dowodzie 
wspierają się zapisane i rozgatunkowane być powinny, niemniej, że w tym 
sposobie Deputacya opinię swą Radzie, stosownie do pierwszej swej rezo- 
lucyi, przesłać ma, oświadcza i dlatego ani wyznaczania obrońców, ani na- 
kazywania przysiąg nie widzi potrzeby. 
[Ustanowienie magazynów] 

RZT..., uwiadomiona od Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, 
że Deputacya komisyjna porządkowa ziemi warszawskiej w gorliwym oby- 
watelstwa zamiarze około założenia tejże ziemi magazynów czyni staranie 
i w tym celu Piaseczno, Błonie, Tarczyn i Kobyłkę na składy magazynowe 
przeznaczyć umyśliła, przekłada w odpowiedzi, iż takowe składy, nie mogąc 
być na wszystkie wypadki dostatecznie zasłonionymi, podane zostałyby za- 



158 PROTOKÓŁY 16. V. 

wsze na różne niebezpieczeństwa, a zaczem obowiązuje Komisyę Porządko- 
wą Księstwa Mazowieckiego przełożyć Deputacyi komisyjnej porządkowej 
ziemi warszawskiej, ażeby rozkład żyta, owsa i różnych krup, tudzież siana 
na kominy rolnicze uczyniwszy, względem przystawienia tak zboża, jako 
i siana do magazynu publicznego, pod urządzeniem Deputacyi żywności 
wspólnie z Komisaryatem Wojskowym zostającego, następujące urządzenia 
poczyniła: a najprzód zaleci wsiom o cztery mile od Warszawy odległym, 
ażeby to ąuantum na siebie przypadłe tu, do Warszawy, najdalej w dni 
cztery, do magazynu wzwyż wspomnianego publicznego przystawiły; odle- 
glejsze wsie tak urządzi, ażeby parafianie na dzień pewny i miejsce prze- 
znaczone rozłożone na siebie zboże i siano następnie zwieźli, o takowem im 
miejscu i dniu u determinowanym niezwłocznie Deputacya komisyjna Komi- UJ 
saryat Wojskowy uwiadomi, który uczyni starania końcem ułatwienia i za- 
bezpieczenia takowego transportu tu, do magazynu publicznego. Żeby atoli 
obywatele takowe produkty przystawiający zapewnionymi zostali, że im 
w podatkach raty czerwcowej przyjęte zostaną, zaleciła Rada Deputacyi ży- 
wności i Komisaryatowi Wojskowemu, ażeby stosownie do targów miejsco- 
wych cenę takowym produktom stanowiąc, w proporcyę przystawionych ka- 
żdemu obywatelowi zaświadczenie do egzaktorów podatkowych wydali. O czem 
Komisya Porządkowa Księstwa Mazowieckiego egzaktorów podatkowych ostrzeże, 
któryby zaś obywatel więcej produktów przystawił, jak należytość płacić się 
przez niego mianych podatków wynosi, takowe produkty nad podatek zby- 
wające, że opłacone zaraz gotowymi pieniędzmi przez Deputacyę żywności 
lub Komisaryat Wojskowy zostaną, zapewnia. 

[Zabezpieczenie gospodarstwa rolniczego zapewnione] 
RZT..., mając sobie doniesione, że Zakrzewski, trzymający dzierżawą 
klucz oborski w ziemi warszawskiej leżący, wydał do ekonoma tychże dóbr 
dyspozycyę względem wyprzedania wszystkiego dobytku nie do siania ról, 
a zboża wszelkiego spieniężenia, i pieniędzy sobie w kraj obcym kordonem 
zajęły odesłania, a gdyby skutkowane być miało i teraz i w przyszłości 
szkodliwem staćby się mogło, dlaczego Rada rekwiruje Komisyę Porządkową, 
ażeby, zniósłszy się z deputacyami komisyjnemi ziemiańskiemi, potrzebne 
i to nieodwłoczne przedsięwzięła środki do zapobieżenia, iżby nielylko to 
zalecenie tak nieobywalelskie wslrzymanem zostało, ale iżby podobne temu 
i w innych dobrach miejsca nadal nie miały, jako grożące opuszczeniem 
gospodarstwa rolniczego, z którego smutno na kraj cały, a szczególniej na 
Księstwo Mazowieckie wypai5dby mogły skutki. 

[Dodanie osób do Deputacyi indagacyjnej szpiegów] 
RZT..., zapytania Deputacyi do indagacyi szpiegów wojskowych wy- 
znaczonej załatwiając, co do pierwszego: gdy obywatel Kuśmirski, z osób cy- 
wilnych przez rezoiacyę swą do lej czynności wyznaczony, innymi swymi 



16. V. RADY Z. T. 1794. 159 

obowiązkami obywatelskimi już na siebie przyjętymi od dopełnienia tego 
obowiązku wymawia się, zaczem na miejsce tego obywatela Kazimierza 
Krzemkowskiego do Tomasza Przytulskiego naznacza i do tego jeszcze Jó- 
zefa Domańskiego przydaje, obowiązując generała-lejtnanta Mokronowskiego, 
siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego komendanta, ażeby także do nomino- 
wanych już przez niego do indagacyi szpiegów oficerów Więckowskiego 
i Grecza wyznaczonych jeszcze jednego oficera przydał. Go do drugiego: że 
komplet tej Deputacyi zwyczajny z trzech osób najmniej składać się powi- 
nien i w takowym komplecie zawsze jedna osoba wojskowa, jedna osoba 
cywilna znajdować się powinna, w przypadku zaś wyroku śmierci komplet 
z osób pięciu najmniej być powinien. Co do trzeciego: gdy już indagacyą 
szpiegów dotąd przyprowadzonych i w różnych więzieniach znajdujących się 
Deputacya indagacyjna zatrudniła się, przeto, że ta Deputacya szczególnie 
do indagacyi szpiegów wojennych wyznaczona szpiegów odtąd przyprowa- 
dzonych indagować i tych, jeżeli winnymi i przekonanymi być się okażą 
w objektach wojskowych sądzić będzie, innych zaś szpiegów do objektów 
cywilnych ściągających się do Deputacyi indagacyjnej odsyłać powinna, 
względem zaś wyznaczenia miejsca, w którymby ci szpiegowie przytrzyma- 
nymi być mieli, oraz raportowania o nich Deputacyi, tudzież obmyślenia 
miejsca na odbywanie czynności tejże Deputacyi, jako też dodania jej po- 
trzebnych osób do usług, — w tem wszystkiem Rada pomienioną Deputacyę 
do Wydziału Policyi odsyła. 

[Odpowiedź obywatelom ziemi łukowskiej] 
RZT ... nie może patrzeć bez winnego uwielbienia na gorliwość chęci 
obywatelów ziemi łukowskiej, z pod przemocy powstających, a tem samem 
pragnących zniszczenia tego wszystkiego, co przez przemoc udziałane zo- 
stało. W rzędzie tych przemocnych czynów znajdują się zapewne wszelkie 
Zjazdu Grodzieńskiego twory, już tem samem zniszczone, gdy naród cały do 
odzyskania pierwszych swych swobód dąży. Rada przeto i żądanie obywa- 
telów na memoryale podpisanych i nań Sądu kryminalnego łukowskiego 
rezolucyę, względem regenta aktów tejże ziemi zapadłą, przyjmuje jako do- 
wód gorliwych chęci obywatelskich, którejże egzekucya skuteczna i nie- 
zwłoczna tak co do oddania klucza od archiwum, jako i samego archiwum 
przez tenże sam Sąd kryminalny, za zniesieniem się z Komisyą Porządko- 
wą ziemi łukowskiej następować powinna, rozumie; a względem dosta- 
wienia do rzeczonej ziemi pik i kos obywatela Łaskiego, po ułożenie się 
w tej mierze do Wydziału Rady swej Wojskowego odsyła. 



160 PROTOKÓŁY 17. V. 

XXIX. 
Działo się ... dnia siedmnastego miesiąca maja 1794 roku. 

[Względem rzeczy Adama Szydłowskiego] 

RZT . . ., mając sobie doniesionem od Komisyi Porządkowej Księstwa 
Mazowieckiego o skutkowanem już spisaniu rzeczy po zbiegłym Szydłowskim 
staroście mielnickim pozostałych, między któremi prócz ruchomości, skry- 
ptów różnych i gotowe pieniądze znajdują się, niemniej znając sobie prze- 
łożoną od tejże Komisyi Porządkowej prośbę pozostałej małżonki wspomnia- 
nego Szydłowskiego względem udzielenia jej pieniędzy na utrzymanie siebie 
i inne potrzeby nieuchronne, zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby rzeczy ru- 
chome i skrypta inwentarzem przez nią spisanym, zniósłszy się z Deputa- 
cyą do zabezpieczenia majątków osób aresztowanych i zbiegłych wyznaczoną, 
do Składu generalnego złożyła, gotowe zaś pieniądze ażeby do Kasy gene- 
ralnej sposobem depozytu złożone były, z tych zaś Kasa generalna na po- 
trzeby nieuchronne Szydłowskiej czerwonych złotych tysiąc w monecie za 
rewersem wypłaci. 

[Przejście wolne towaru dębowego] 

RZT..., rezolwując memoryał przez Perkowskiego, szypra, imieniem 
obywatela Wiełhorskiego, pana swego, o uwolnienie towarów dębowych przez 
niego do Gdańska prowadzonych, a pod Kulikowem na Bugu przez ko- 
mendę pułkownika Kwaśniewskiego zatrzymanych, podany, rekwiruje ko- 
mendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, iżby ten niezwłoczne do 
komendy pułkownika Kwaśniewskiego i innych, jeżeli tam rozciągających 
się, wydał zalecenia, ażeby rzeczone towary z pod zatrzymania uwolnione 
i w dalszym swym spławie tamowane nie zostały. 

[Egzamin Walickiego nakazany] 

RZT . . . , ponieważ Jędrzej Walicki, podawszy przeciw obywatelowi 
Walickiemu, wojewodzie rawskiemu, zaskarżenie, oneż przez podane w dnia fl 
dzisiejszym pismo chce mieć rewokowane, a ten niejednostajny jego po- ^ 
stępek nie może w Radzie dosyć troskliwości wzbudzić, ażeby częstokroć nie- 
winność przez płonne oskarżenia prześladowana nie była, dla czego rzecz tę 
oddaje Wydziałowi Policyjnemu, iżby potrzebne zabezpieczenie się względem 
osoby pomienionego Jędrzeja Walickiego, oskarżyciela, uczynił, oskarżenie 
zaś przez niego podane i odwołanie onegoż Deputacyi indagacyjnej oddanym 
mieć chce. 

[Zwrot ponsyi na Zjeździe Grodzieiiskim branych na- 
kazany] 

RZT..,, nieodstępna od zamiarów Najwyższego Naczelnika siły zbrojnej 



17. V. RADY Z. T. 1794. 161 

narodowej, Tadeusza Kościuszki, już przez rezolucye wydane wszystkich ma- 
gistratar na Zjeździe Grodzieńskim, przemocą Dworu Rosyjskiego utworzo- 
nych, zawiesiwszy jestestwo, gdy pomimo wstrzymanego ich nieprawnego 
znaczenia i to do troskliwej swej o interes kraju baczności należącem być 
widzi, aby skarb Rzeczypospolitej, udziałem mnogich pensyi na opJatę osób 
w magistraturach domieszczonych i ministrów, bądź dygnitarzy w Grodnie 
nominowanych wycieńczony, w czasie teraźniejszym Powstania Narodowego, 
a stąd licznych wydatków, mógł być zasilonym, a ku zasileniu temu przy- 
zwoitszego nie znajduje środka, jak odzyskanie tego, co kto z szafunku nie- 
prawnego nominacyą i wyborem przemocy z Skarbu publicznego uzyskał, 
nakazuje, ażeby wszyscy byli ministrowie, dygnitarze i urzędnicy, Rady zga- 
słej Nieustającej konsyliarze, Komisyi Skarbowej, Wojskowej, Policyi i Edu- 
kacyi komisarze, a nawet nowoutworzeni przy magistraturach oficyaliści, ci 
szczególnie, którzy od Zjazdu grodzieńskiego swe mieli utworzenie, uzyskane 
pensye, niemniej wszyscy ci, którzy za sancytami targowickimi bądź ze 
Skarbu publicznego, bądź z innych publicznych funduszów gratyfikacye nie- 
zasłużone otrzymali, one do dnia 1 miesiąca czerwca roku bieżącego do 
Kasy generalnej krajowej za kwitem jednego z kasyerów zwrócić i oddać 
nie omieszkali; inaczej Rada jak najściślejsze zwrotu grosza publicznego, 
nieprawnie uzyskanego, zaręczając śledzenie, poszukiwać onegoż z majątków 
szczególnych osób wszystkich będzie i jako własności Rzplitej źle uzyskanej 
dochodzić nie omieszka. Niniejszą rezolucye swoją dla wiadomości wszyst- 
kich drukiem ogłoszoną mieć chce. 

[Obwieszczenie względem niektórych gazet zagrani- 
cznych] 

RZT... Lubo ten oręż pióra, którego nieprzyjaciele naszego powsta- 
nia używają, rozsiewając po gazetach zagranicznych najniezgodniejsze z pra- 
wdą o naszej rewolucyi wiadomości, nie może być strasznym tylko dla ni- 
kczemnych niewolników tyranii, którzy do chorągwi tego świętego naszego 
hasła > umrzeć albo zwyciężyć za wolność* należeć nie mogą, żeby prze- 
cież i w tem nieczułości rządowej nie zostały się w potomności ślady, 
z władzy nam powierzonej wzywamy i zagrzewamy wszystkich wydawców 
gazet; dzienniki, pamiętniki, pisma peryodyczne tak w krajowym, jako i za- 
granicznych językach drukujących, ażeby przez miłość prawdy starali się 
wytykać w pismach swoich każdy taki fałsz, postrzeżony w gazetach i pi- 
smach zagranicznych, przekonywając publiczność położeniem obok istotnej 
prawdy albo takich okoliczności przytoczeniem, które przeciwność albo nie- 
podobieństwo do prawdy okażą. Tak wiele już w tym krótkim od rewolucyi 
przeciągu daliście, mężni Polacy, dzielności oręża i pisma waszego dowodów, 
źe zapewne więcej się przyłożycie do uwiecznienia tej prawdy, niżeliby was 
Rząd mógł zachęcić. 
Akta Rządu Narodowego. 11 



162 PROTOKÓŁY 17. V. 

[Uwiadomienie się zlecone o rzeczach WoyniUowicza] 
RZT..., odebrawszy notę od Deputacyi skarbowej narodu litewskiego 
z żądaniem zatrzymania z pieniędzy przy WoyniJłowiczu, sędzim nowogro- 
dzkim, znajdować się mogących samy 16.000 złotych polskich dla Skarbu 
litewskiego tytułem zwrotu pensyi konsyliarskiej Konfederacyi targowickiej, 
niesłusznie przez niego wziętej, do Rady swej przesłaną, komunikuje tako- 
wą Deputacyi indagacyjnej, która, zniósłszy się z Koraisyą Porządkową Księ- 
stwa Mazowieckiego, o wielości majątku i pieniędzy wzwyż wyrażonego Woy- 
niflowicza tu znalezionych wiadomość poweźmie i, gdzieby takowe oraz 
w jakowej kwocie znajdowały się, Radzie swej doniesie. 

[W ydanie czerw. zł. 100 Tęg oborskiego synowcowi po- 
zwól o n e] 

RZT . . . , zasięgnąwszy wiadomość od Komisyi Porządkowej Księstwa 
Mazowieckiego, że między papierami aresztowanego Tęgoborskiego znalazło 
się w gotowiźnie czerwonych złotych sto, te zaś, ażeby synowcowi Tęgobor- 
skiego, tu w Warszawie będącemu, były wydane, Tęgoborski prośbę zanosi, 
przeto wspomniane czerwonych złotych sto ażeby synowcowi TęgoborskiegoJ 
wydane za rewersem były, Komisyi Porządkowej zaleca. 

[Uniwersał względem niewyprowadzania bydła za granicę] | 
RZT..., gdy troskliwość rządu każdego te najistotniejsze ma zasadyJ 
aby potrzeby krajowe zupełnie we wszystkie produkty opatrzone były, by 
uboższy zapasu mieć niemogący, a przez nieumiarkowane wyprowadzaniej 
produktu za granicę nabycia łatwego pozbawiony rozpaczać nie miał przy-l 
czyny, nieprzyjaciel zaś, z niedostatku w kraju żywności korzystając, porę- 
cznego do pokonania nie znalazł wpływu, z tych przeto, jako i innych po- 
wodów, lubo przekonana o gorliwych chęciach życzliwych dobru ojczyzny 
obywatelów, że ci, przekładając szczęście ogólne kraju i współobywateli nad] 
milionowe swe szczególne korzyści, w pierwszym a koniecznym potrzeby] 
krajowe mieć będą względzie, żeby jednak intryga obcych, częstokroć naj- 
zbawienniejsze obalająca chęci, podstępami swymi najpoczciwsze zwodząca j 
umysły, zamierzonego zerwać nie zdołała celu, obwieszcza, iż nikomu od 
daty tego uniwersału aż do dalszego Rady urządzenia z krajów Rzplitej 
wołów ani bydła rogatego i nierogatego, tudzież żywności wszelkiej za gra- 
nicę pod żadnym pretekstem wyprowadzać nie będzie wolno; gdyby zaś ktoj 
oiimo niniejszego uwiadomienia ważył się takowe woły lub bydło, jako i ży- 
wnoi^ć za granicę wyprowadzać, wzięty wraz z tymże bydłem lub żywnością,] 
natychmiast do Sądu kryminalnego województwa, w którym chwytany bę- 
dzie, odesłany zostanie, który niel,!! '• Tze osobistej t, j. siedzenia wieży j 
podpadać będzie, ale nawet woły lab inne bydła przez niego pędzone, tu- 
dzież żywnoóć na rzecz Skarbu, część czwartą delatorowi ostrzegając, kon- 
fiskowane zostanie. Który to uniwersał, aby każdego doszedł wiadomości, 



17. V. RADY Z. T. 1794. 163 

w kancelaryi swej rozdrukowad i po wszystkich parafiach dla publikowania 
z ambon Komisyi Porządkowej zaleca. 

[Uniwersał w^zględem nieprzekupywania bydła i ży- 
wności] 

RZT..., pragnąc jak najusilniej, by obywatele wszelką żywność do 
Warszawy dostawiający nietylko przeszkody żadnej nie mieli, ale nadto oby- 
watele warszawscy łatwość takowej nabycia prędszą zyskiwali i taż ży- 
[wność przez ludzi chciwych zbytecznych korzyści zdrożona nie była, kiedy 
dowiaduje się, iż przekupnie, faktorzy chrześcijanie i żydzi w Warszawie 
lub bliskości jej mieszkający, wyjeżdżający na trakty ku Warszawie idące, 
w różnej odległości bydła różnego rodzaju od obywateli prosto do Warsza- 
"wy pędzone, jako też wiktuały przekupują i te, przetrzymując dni kilka, do- 
piero do Warszawy i Pragi spędzają i przywożą, jadących z produktami 
chcąc odstręczyć werbunkiem zagrażają, a tym sposobem nietylko rzeźni- 
kom, piekarzom, w obowiązku dostawienia mięsa i chleba będącym, nabycia 
bydła z pierwszej ręki nie dopuszczają, obywatelom samym kupować tako- 
wych łatwość odejmują, przez co drożyzny i w czasach niedostatku spra- 
wują przyczynę, dlaczego zapobiegając podobnym nieprzyzwoitościom, wszyst- 
kim przekupniom, faktorom chrześcijanom jako i żydom jak najsurowiej za- 
kazuje, aby w okręgu mil czterech od Warszawy żaden z nich na trakty 
dla przekupowania bydła jakiegobądź rodzaju lub żywności wyjeżdżać lub 
wychodzić, ani zadatkami w celu kupienia lub handlowania przedających 
npewniać nie ważył się; w przypadku zaś sprzeciwienia się, iż nietylko prze- 
winiający karę siedzenia wieży przez Sąd kryminalny wskazać się miana 
odniesie, ale nadto nabyte przez niego lub zapłacone bydło, lub jakowa ży- 
wność na rzecz Skarbu w trzech częściach, a w czwartej dla delatora kon- 
fiskowana będzie i zadatek dany utraci. Chcąc zaś, aby niniejszy uniwersał 
skuteczny uzyskał zamiar, nietylko on przy odgłosie trąby w Warszawie 
i Pradze, ale nawet z ambon po parafiach w całem Księstwie Mazowieckiem 
publikowanym mieć żąda i dlatego drukowanie onego kancelaryi swojej, ro- 
zesłanie zaś i dozór Komisyi Porządkowej poleca. Uniwersał jednak ten do 
jarmarków po miasteczkach, gdzie każdemu wolno wszystko nabywać, jako 
i odleglejszych nad cztery mile miejsc od Warszawy rozciągać się nie ma. 

[Odpowiedź dana Deputacyi do opatrzenia żywności 
na j ej zapytania] 

RZT..., odpowiadając na notę Deputacyi do opatrzenia żywności wy- 
znaczonej wraz z anneksem Radzie podaną, wyczytując zbawienne pobudki 
troskliwości Deputacyi do jak najskuteczniejszego opatrzenia w żywność 
Warszawy dążące, nie może jak tylko przyjąć z tem uwielbieniem, jakie po- 
dobnie myślącym, wiernym powstaniu obywatelom należy, a jako cele Rady 
jedyny miały zamiar jak najrychlejszego przybliżenia do skutku swej, jaką 

11* 



164 PROTOKOŁY 17. V. 

względem wszelkich potrzeb, a szczególniej żywności w Warszawie ma tro- 
skliwość, i usunięcia zawad sprowadzenie lub sprzedaż tamujących, tak, ni- 
żeli łatwiejsze obmyśli sposoby, upoważnia tęż Deputacyę, nadając onej zu- 
pełną moc wynajdywania i użycia wszelkich środków, jakie jej dla opa- 
trzenia Warszawy w żywność najdogodniejsze zdawać się będą, i tym koń- 
cem poprzednicze rezolucye, urzędowanie Deputacyi stanowiące, rozwalnia. 
Spodziewa się Rada, iż użyte przez Deputacyę sposoby do ułatwienia prze- 
szkód w dostarczeniu wiktuałów, zabezpieczenie onych sprowadzenia, zape- 
wnienie obywateli o niezawodnej tychże wiktuałów podług ugodzonej ceny 
opłacie, jako i innych, zaspokoić potrafią troskliwość, której po części skutki 
z podanego w dniu wczorajszym raportu żywności do Warszawy wprowa- 
dzonej widzieć się dają. Gdy zaś żywność do ogółu wszelkiej klasy mie- 
szkańców w Warszawie stosowana być powinna, dla czego Deputacya z oso- 
bami w Komisaryacie Wydział opatrzenia żywności składającemi porozu- 
miewać się i znosić będzie. Co do żądań w anneksie umieszczonych oświad- 
cza Rada, że dla dogodzenia pierwszej kraju potrzebie uniwersał względem 
niewypuszczania z kraju za granicę wołów wydanym będzie, że rzeźni cy 
majstrowie zaświadczeniami od starszych cechu rzeźniczego opatrzeni, na 
jarmarki dla skupienia bydła wyjeżdżać chcący, paszporty wydane sobie^ 
uzyskają, że względem dozwolenia sobie pastwisk do wyżywienia bydła na 
rzeź sprowadzonego obmyślone zostaną sposoby żądaniu cechu rzeźniczego 
odpowiadające, że przekupywanie wołów, lub innego bydła do Warszawy pę- 
dzonego, na traktach o mil cztery około Warszawy wzbronionem będzie, 
wolność jednak na jarmarkach lub dalej nad mil cztery tamowaną nie zo- 
stanie, że względem zaganiaczów bydła wydane będzie do komend zalecenie, 
aby ci mimowolnie do wojska branymi nie byli. Tym sposobem odpowie- 
dziawszy Rada na notę i żądania Deputacyi, tęż w obowiązku uwiadomienia 
na piśmie Rady o wszystkich swych czynnościach zostawuje. 

[Osoby do Sądu kryminalnego przydane] 

RZT..., przełożenie Sądu kryminalnego, żądającego pomnożenia osób- fl 
skład tegoż formować mających, z powodu, że dotąd wyznaczeni jedni na 
czas oddalili się, drudzy innemi czynnościami publicznemi zajęci zostali, za 
sprawiedliwe uznając, obywateli następujących: Piusa Kicińskiego, Jana Łu- 
szczewskiego, Jacka Szymańskiego, Tomasza Kuśmirskiego, Ksawerego Ro- 
stworowskiego, Tomasza Ciewierskiego, Stanisława Kuszewskiego, Jana Rosę, 
Piotra Sulińskiego i Michalskiego za sędziów kryminalnych wyznacza, onychże 
do osób już ustanowionych dodaje i pełnienie im obowiązków przepisanych 
za poprzedzającem w obliczu Sąda przysięgi wykonaniem zaleca. Nie może 
jednak Rada nie polecić Sądowi kryminalnemu, iżby odtąd osoby skład tego 
Sąda formujące nieinaczej, jak tylko za wiadomością i zezwoleniem całego- 
kompletu, choćby i na czas niedługi, z Warszawy oddalać się nie mogli. 



17. V. RADY Z. T. 1794. 165 

[Odpowiedź na zapytanie Dyrekcyi menniczej] 

RZT..., odpowiadając na zapytanie Dyrekcyi menniczej pod dniem 15 
miesiąca i roku bieżących podane, co się pierwszego dotyczy, umacnia Dy- 
rekcyę menniczą, przez siebie z woli Naczelnika siły zbrojnej narodu usta- 
nowioną, ażeby dała kwity oficyalistom dotąd w Mennicy zostającym, nie z ich 
czynności jednak, ale tylko z samych rzeczy inwentarzem od nich odebra- 
nych. Co do drugiego. Rada przychyla się do przełożeń przez Dyrekcyę uczy- 
nionych, wydaje dyspozycyę do Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowie- 
ckiego, iżby ta Kasie generalnej, za kwitem Dyrekcyi menniczej, złotych siedm- 
dziesiąt pięć tysięcy wypłaciła, z których, tak jako i z innych następnie 
odbierać się mogących, Dyrekcya przed Radą rachować się winna będzie. 
Kiedy zaś z podanego ekstraktu rachunkowego menniczego Rada przeko- 
nywa się, jak wiele zapasów jeszcze in crudo będących w Mennicy znajduje 
się, z których tęż Mennicę ogałacaó byłoby to jedno, co operacye jej jeżeli 
nie zupełnie wstrzymać, to przynajmniej w znacznej bardzo części zatamo- 
wać, przeto Rada, godząc wyrazy rezolucyi swej, pod dniem 14 miesiąca 
bieżącego co do tego punktu wyszłej, z powinna o zaradzenie potrzebom 
publicznym troskliwością zaleca Dyrekcyi menniczej, ażeby ta, bądź w skła- 
dzie swoim, bądź przez wybrane z pomiędzy siebie osoby, uczyniła z JP. 
,Kickim, prezesem kamery Króla Imci, względem poniienionych zapasów znie- 
sienie się, któreby, nie naruszając w niczem ich własności, zdolne jednak 
iyły zaspokoić tak potrzeby kamery, jako i konieczne operacyi menniczych 
,bez przerwy utrzymanie, a jakie Dyrekcya za wspólnym z JP, Kickim ukła- 
dem znajdzie ku temu najdogodniejsze środki, te Radzie dla roztrząśnienia 
lub zatwierdzenia poda. 

[Oddanie kasy i archiwum Komisyi Edukacyjnej na- 
kazane] 

RZT..., przekonana, że nauczyciele w szkołach publicznych pracujący 
nietylko pod opieką rządową zostawać, ale i potrzeby swoje ze Skarbu pu- 
.blicznego załatwiane i w nim zabezpieczone mieć powinni, porządek zaś 
i pewność operacyi tegoż Skarbu wymaga, ażeby to wszystko, co tylko do- 
chodem publicznym mianować się powinno, do jednego miejsca pod najbliż- 
szym rządu dozorem wpływało, dlaczego z tych pobudek dochody Komisyi 
Edukacyjnej nie mogąc uważać jak tylko dochodami publicznymi, zaleca 
JPP. kasyerowi i innym tejże kasy oficyalistom, ażeby wszystkie swoje per- 
cepty do Kasy generalnej i za kwitem onejże niezwłocznie złożyli. Radę zaś 
ażeby nietylko o wielości złożonej kwoty uwiadomiU, ale nadto stan całko- 
wity percept kasę edukacyjną składać powinnych i zaległości, gdzie i jakie 
dotąd znajdują się, podali i archiwa wszelkie do funduszów edukacyjnych 
ściągające się do Wydziału Skarbowego w Radzie złożyli, względem których 
Rada temuż Wydziałowi wyda następnie urządzenia. 



166 PROTOKÓŁY 18. V. 

[Zanelli z żądaniem swem do Deputacyi odesłany] 
RZT..., odpowiadając na żądanie obywatela Karola Zanellego, przez 
Komisyę Porządkową Księstwa Mazowieckiego do siebie odesłane, gdy już 
ustanowiła Deputacyę w celu zabezpieczenia majątku po osobach osądzo- 
nych i zbiegłych oraz aresztowanych pozostałego, odsyła tamże obywatela 
Zanellego, zalecając pomienionej Deputacyi, ażeby spisawszy regestr pozo- 
stałych w jego mieszkaniu rzeczy, przez księdza Skarszewskiego zostawio- 
nych, oneż na inne miejsce bezpieczne przeniosła i mieszkanie obywatela 
Zanellego z nich niezwłocznie uwolniła i papiery, jeżeli tam znajdujące się, 
do Wydziału Dyplomatycznego i Składu w nim do rewizyi papierów wyzna- 
czonego oddała. 

[Porozumienie się wszystkim deputacyom zalecone] 
RZT . . . , przyjmując z chęcią przełożenie obywatela Krzuckiego, z gor- 
liwości swej znanego, gdy tego i związek czynności między deputacyami 
przez Radę wyznaczonemi zachodzących i potrzeba prędkiej onychże egze- 
kucyi wymaga, zaleca Komisyi Porządkowej, Deputacyom indagacyjnej, do- 
zorczej nad więźniami, likwidacyjnej, do ofiar odbierania, do zabezpieczenia 
majątków osób osądzonych, aresztowanych i zbiegłych, do opatrzenia ży- 
wności, do indagacyi szpiegów ustanowionym, ażeby te wyznaczyły po je- 
dnej z pomiędzy siebie osobie z przepisanymi respectwe swych Deputacyi 
obowiązkami, ci zaś wyznaczeni ażeby w dniu jutrzejszym, tj. 18 miesiąca 
bieżącego, zeszli się do domu dla Komisyi Porządkowej przeznaczonego i tam 
nawzajem o miejscach swych Deputacyi, o obowiązkach sobie przepisanych 
zawiadomili się, a to końcem, ażeby czynność jednej Deputacyi polecona 
przez drugą zajmowaną nie była, ale przez każdą, do której właściwie na- 
leży, odsyłaną i uskutecznianą została. 

[Asygnacya dla Dyrekcyi menniczej na zł. 75.000] 
RZT,.., stosownie do rezolucyi swej, pod dniem dzisiejszym wyszłejj 
zaleca Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, iżby ta za kwitem Dy- 
rekcyi menniczej z Kasy generalnej złotych siedmdziesiąt pięć tysięcy 
płacić i te między ekspensami umieścić dysponowała. 



XXX. 
Działo się ... dnia ośmnastego miesiąca maja 1794 roku. 

[Wyłączenie z Rady Wulfersa] 

RZT... Ponieważ doniesienie Deputacyi dozorczej nad więźniami ustali 
nowionej względem Michała Wulfersa, członka swej Rady, indagacyą z roz>| 
kaza Wydziału Policyjnego odbytą stwierdzone, przekonało Radę, że pomic 



19. V. RADY Z. T. 1794. 167 

niony Michał Wulfers dnia piętnastego maja wieczorem, około godziny 10, 
sam bez deputowanycłi znajdował się w prochowni i broniącym sobie wej- 
ścia za pokazaniem znaku chustki ponsowej wszedł do więźniów, widział 
się z aresztowanymi Brea, Roguskim, Boskampem, z nimi i z innymi roz- 
mawiał, dopokąd przez Kosteckiego, komendanta prochowni, do wyjścia zo- 
bowiązanym nie został, a tem samem warunki dla Deputacyi dozorczej przez 
Radę przepisane przestąpił, Rada przeto pomienionego Michała Wulfersa, 
jako przez krok ten nieporządny sprawiedliwie podejrzanego a stąd ufności 
publicznej nie zasługującego, z grona swego wyłącza i zaleca Wydziałowi 
Policyjnemu, ażeby osobę jego zabezpieczył i Deputacyi indagacyjnej również 
zalecenie przesyła, ażeby ta papiery pomienionego Wulfersa odpieczętowała, 
przejrzała i podług tego, co w nich wyśledzi, stosownie do przepisów sobie 
służących, w osób najmniej siedm, postąpiła, które to papiery tak w domu 
Wulfersa, jako i w domu rodziców jego znajdują się. 

[Aresztowanie Unruha i Sartoryusz a] 

RZT . . . , stosując się do woli Tadeusza Kościuszki, Najwyższego siły 
zbrojnej narodowej Naczelnika, przez wyrazy pod dniem ósmym maja z obozu 
pod Połańcem sobie przesłane z zaleceniem, ażeby Unruh, były dyrektor 
menniczy, i Sartoryusz, były sekretarz poczty, aresztowanymi zostali, rekwi- 
ruje komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, iżby pomienione za- 
lecenie uskutecznił. 

[Aresztowanie księdza Bohomolca] 

RZT..., odebrawszy indagacye z rozkazu Wydziału Policyjnego wzglę- 
dem księdza Bohomolca na Pradze odbyte, oneż Deputacyi indagacyjnej prze- 
syła, a gdy się już względem osoby pomienionego księdza Bohomolca, jako 
o miane przeciw Powstaniu Narodowemu nauki oskarżonego, zabezpieczyła, 
poleca Deputacyi indagacyjnej, iżby ta względem niego obowiązków sobie 
przepisanych dopełniła. 

XXXI. 

Działo się ... dnia dziewiętnastego miesiąca maja 1794 roku. 

[Przystawienie rekruta z ziemi czerskiej] 
RZT..., ponieważ Najwyższego Naczelnika siły zbrojnej, Tadeusza Ko- 
ściuszki, wyraźną jest wolą, ażeby korpus artyleryi czterema kompaniami 
został powiększony, a zatem końcem uskutecznienia takowego urządzenia 
Najwyższego Naczelnika obowiązuje prześwietną Komisyę Porządkową Księ- 
stwa Mazowieckiego, ażeby zarekwirowała Deputacyę komisyjną ziemi czer- 
skiej, równie i powiatu garwolińskiego o przystawienie tymczasowe z ziemi 
czerskiej i powiatu garwolińskiego głów 532 rekruta, stosownie do wyszłego 



168 PROTOKÓŁY 19. V. 

w tej mierze od Rady swojej uniwersału do formowania wspomnianych czte- 
rech kompanii korpusu artyleryi, co, ażeby jak najprędzej i w czasie naj- 
dłużej dni czternastu takowy rekrut dostawiony został, korpus artyleryi wy- 
syła dwie komendy, jedną do Garwolina, drugą do Warki, do których De- 
putacye komisyjne czerska i garwolińska zebranych rekrutów dla transpor- 
towania ich do Warszawy przystawiać będą. Rada ma prawo się spodziewać, 
iż Komisya Porządkowa Księstwa Mazowieckiego i Deputacye komisyjne zie- 
mi czerskiej, przekonane o gwjJtownej potrzebie powiększenia siły zbrojnej, 
dołożą najgorliwszego starania i najprzyzwoitsze środki w ziemi swej przed- 
sięwezmą, aby wspomniany rekrut przystawiony został. 

[Kupno asygnat moskiewskich wstrzymane] 
RZT..., odpowiadając na notę Komisyi Porządkowej Księstwa Mazo*;| 
wieckiego, na dniu 18 miesiąca i roku bieżących podaną, donoszącą o naby- 
ciu asygnatów moskiewskich, gdy się przekonywa, iż kupiec moskiewski 
Nesteriuk już w należytości swojej za liwrowane do Dyrekcyi tabacznej ty- 
tonie zupełnie zaspokojony został przez skupowane asygnaty i nadto jeszcze 
tychże asygnat na rubli 1935 pozostaje, przeto Rada kontynuacyę skupo- 
wania takowych asygnat odtąd wstrzymując, zaleca Komisyi Porządkowej 
resztujące, ceną w nocie Komisyi wskazaną, to jest sto rubli za czerwonych 
złotych szesnaście, sprzedać, ile do percepty umieścić, również jako i zysk, 
na kuponie ogólnym asygnat moskiewskich w nocie Komisyi okazany, ażeby 
do percept był zapisany, Komisya Kasie generalnej zadysponuje. 

[Percepto wanie sum wszelkich Komisyi Porządkowej 
pozwoleń e] 

RZT..., troskliwa, by z źródeł wszelkich czerpane dochody jak najprę- 
dzej do Kasy generalnej na zasilenie siły zbrojnej wpływały, lubo zastrzegła 
w poprzedzających swych rezolucyach, iż tak wpływ percept, jako i wszelkie 
ekspensy tylko za rezolucyami Rady egzekwowanymi być mogą, zapobie- 
gając jednak wypadkom, któreby przez przewłokę w odbieraniu do Kasy 
percept wszelkich wyniknąć mogły, dozwala Komisyi Porządkowej, iż ta, co 
się ściąga importowania różnych percept do Kasy generalnej, asygnacye wy- 
dawać mocna będzie, ponawia zaś zalecenie swoje, ażeby bilans percept 
i ekspens dwa razy w tydzień bez zawodu Radzie był podawany. 
[Dodanie osób do Depntacyi łomżyńskiej] 
RZT,.., odpowiadając na żądania Deputacyi Komisyi Porządkowej zie- 
mi łomżyńskiej, tak względem dodania osób do tejże Deputacyi, jakoteż 
względem odmiany miejsca, przez obywatela Tadeusza Szymona Skarzyń- 
ski^o, członka pomienionej Deputacyi, podane, najprzód osoby podane, to jest 
obywateli: Tomasza Przyjemskiego, Tomasza Staniszewskiego, Wiktora Wi- 
•zowatego, Stanisława Badowskiego, Franciszka Wien;bickiego, Ksawerego 
Zarzackiego, Antoniego Włodkowskicgo, Michała Janczewskiego potwierdza, 



20. V. RADY Z. T. 1794:. 169 

■onychże do grona dawniej wyznaczonego dodaje i pełnienie obowiązków 
przepisanych zaleca, a samejże Deputacyi obranie miejsca innego do swych 
czynności, któreby nietylko Deputacyi, ale szczególniej obywatelom ziemi łom- 
żyńskiej najdogodniejszem było, zostawia. 

[Asygnacya na zł. 1.000 dla Józefowicza] 
RZT... na przełożenie Deputacyi nad osobami do dyplomacyi rosyjskiej 
należącemi, pod zabezpieczeniem będącemi, zaleca Komisyi Porządkowej 
Księstwa Mazowieckiego, iżby ta na nieuchronne potrzeby dla Józefowicza, 
konsyliarza legacyi, z żoną i osiem osób dzieci swych, pod zabezpieczeniem 
zostających, sumę złotych tysiąc za kwitem obywatela Franciszka Gautier, 
konsyliarza Rady, z Kasy generalnej wypłacić i te między ekspensy umieścić 
dysponowała. 

[Przeprowadzenie guwernera dzieci Gagarinowej] 
RZT... na przełożenie Deputacyi nad osobami do dyplomacyi rosyj- 
skiej należącemi, pod zabezpieczeniem będącemi, zaleca Deputacyi dozorczej 
nad jeńcami rosyjskimi, iżby ta osobę Komendantów, guwernera dzieci księ- 
żnej Gagarinowej, do pałacu Brylowskiego, pod zabezpieczenie Deputacyi nad 
osobami do dyplomacyi rosyjskiej należącemi, wydać i przeprowadzić dy- 
sponowała. 

[Uwolnienie z pod aresztu Przeździeckiego] 
RZT..., odebrawszy od Deputacyi Komisyi Porządkowej ziemi liwskiej 
ekspedycyę z papierami Przeździeckiego, starosty pińskiego, przy nim zna- 
lezionymi, gdy z nich o żadnej winie tegoż obywatela ciążyć mogącej nie 
przekonała się, przeto onego z pod straży, w której dotąd zostawał, wol- 
nym natychmiast deklaruje. 



XXXII. 
Działo się ... dnia dwudziestego miesiąca maja 1794 r 

[Rekwizycya względem dostawienia rekruta z ziemi 
liwskiej i nurskiej] 

RZT . . ., gdy powiększenie siły zbrojnej naj szczególniej szem staraniem 
być powinno, a Rada aż dotąd przez podane sobie raporty komendanta siły 
zbrojnej Księstwa Mazowieckiego nie bez uczucia odbiera wiadomości, iż 
niektóre ziemie Księstwa Mazowieckiego dotąd żadnego rekruta nie przysta- 
wiły, obowiązuje zaczem Komisyę Porządkową Księstwa Mazowieckiego, 
ażeby niezwłoczne rekwirowała od Deputacyi komisyjnej porządkowej ziemi 
liwskiej przystawienie rekruta w liczbie głów pięćset, po odebranie których 
i transportowanie do Warszawy regiment 15 od komendanta siły zbrojnej 



h 



170 PROTOKÓŁY 20. V. 

Księstwa Mazowieckiego odebrał ordynans. Równie zarekwiruje od Deputacvi 
komisyjnej porządkowej ziemi nurskiej, aby ta do gwardyi pieszej koronnej 
przystawiła kantonistów pięćset, po odebranie których taż gwardya koronna 
wykomenderowana od komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego. 
Taż ziemia narska przystawi i do regimentu siedmnastego rekruta dwieście. 
Podobnież Komisya Księstwa Mazowieckiego zarekwiruje Deputacyę komi- 
syjną warszawską, ażeby z powiatu tarczyńskiego przystawiła do regimentu 
fizylierów osób sto siedmdziesiąt i pięć, po odebranie których tenże regi- 
ment wykomenderuje. Zostaje Rada w zupełnej ufności, iż Komisya Porząd- 
kowa Księstwa Mazowieckiego uskutecznić to wszystko jak najprędzej zechce 
i wygotowane w tej mierze obwieszczenia do wzwyż wyrażonych Deputacyi 
komisyjnych dnia jutrzejszego do Wydziału Wojskowego odeśle. 

[Zalecenie względem straży więźniów od Naczelnika 
Kościuszki przesłane, Deputacyi dozorczej nad więźniami 
komunikowane] 

RZT... jakie zalecenia od Tadeusza Kościuszki, Najwyższego siły 
zbrojnej narodowej Naczelnika, względem straży więźniów z obozu pod Po- 
łańcem, pod dniem 8 tego miesiąca pisane, odebrała, takie natychmiast De- 
putacyi dozorczej nad więźniami przeznaczonej komunikuje, a gdy z nich 
Deputacya przekona się, ile ten szanowny Naczelnik pragnie mieć troskli- 
wości względem pilnowania pomienionych więźniów zachowanej, jak ściśle 
wszelkiej między nimi komunikacyi zabrania, jak nakoniec strzeżenie ich^ 
iżby zasłużonej nie uszli kary, odpowiedzialnością urzędujących wiąże, tak 
Rada, chociaż już tylokrotne w tej mierze a zgodne z teraźniejszemi Na- 
czelnika zaleceniami wydała swe rezolucye, przecież nie może jeszcze raz 
nie polecić pomienionej Deputacyi jak największą względem rzeczonych więź- 
niów baczność, jak najdzielniejszą, tak względem przecięcia komunikacyi, 
jako i dochowania ich pieczołowitość, którą Deputacya tern troskUwiej za- 
wsze przed oczyma mieć będzie, im bardziej ją do tego i własna gorliwość 
i konieczne zaleceń Naczelnika dopełnienie pobudzać powinno. 

[Rozwolnienie poboru w niektórych artykułach] 

RZT..., uchwalając pobór na miasto Warszawę, miała ten święty za- 
miar, ażeby uzbrojony i opatrzony żołnierz tem skuteczniej pomagał gorli- 
wym obywatelom do zupełnego wytępienia nieprzyjaciela, co, po odniesionej 
w tej stolicy klęsce, nie mógł nie gotować najsroższej zemsty, której skutki 
barbarzyńskie już nawet w okolicach okazywał. Nie zawiodła się Rada na 
zapale obywatelskim, bo tego hojne ofiary i liczny już dotąd złożony w Skar- 
bie publicznym podatek jest dowodem. Gdy jednak odbiera uwiadomienia 
od Deputacyi do opatrzenia nędznych wdów i sierot wyznaczonej, ile to 
nieszczęśliwych w tej fttolicy znajduje się, co będąc w najszczerszych chę- 
ciach przykładania się do wspólnej obrony ojczyzny, siły jednak ich ma- 



I 



20. V. RADY Z. T. 1794. 171 

jątków nie są po temu i nawet do opłacenia przypadającego na nich poboru 
nie znajdują się w stanie, Rada przeto na mocy takowych przełożeń, sku- 
tkując w tem wolę Najwyższego siły zbrojnej narodowej Naczelnika, z naj- 
większem dla siebie ukontentowaniem śpieszy zaspokoić troskliwość pragną- 
cych dać pobór a uskutecznić tego nie mogących, rozwalniając opisy po- 
mienionego poboru względem tych, których najbliżej a najczulej dotyczyć się 
może. Uwalnia zatem od poboru: Najprzód tych, którzy, znajdując się po- 
dług rozklasyfikowania Deputacyi do opatrzenia nędznych wyznaczonej 
w pierwszej klasie cierpiących umieszczeni, mieć będą od tejże Deputacyi 
w komplecie 5 osób zaświadczenie, jako nie są w stanie opłacenia poboru. 
Powtóre, uwalnia od poboru w punkcie siódmym uniwersału poboru, dnia 
27 kwietnia wyrażonego, czeladź wszystką rzemieślniczą, jako i w dniach 
tych pamiętnych dzielnie do pokonania nieprzyjaciela przykładającą się i te- 
raz pilnie nad potrzebami wojskowemi pracującą. Po trzecie, komorników, 
którzy do dwóchset złotych komornego opłacają. Po czwarte, pensyonalistów 
ze Skarbu publicznego pensyonowanych, których pensya zł. 500 nie prze- 
nosi. Po piąte, oficyalistów, którzy od 1 marca 1793 roku pensyi swoich 
z Skarbu zapłaconych nie mają. Po szóste, mający prywatne pensye płacić 
poboru nie będą od strawnego. Po siódme, trzymających fiakry i remizy od 
poboru, w punkcie czwartym uniwersału udeterminowanego, uwalnia, ostrze- 
gając gotowość usługi z ich koni w potrzebach publicznych. Gdyby zaś 
z powyżej uwolnionych już którzy przypadający na nich pobór opłacili, 
tym ażeby takowa opłata zwrócona została, Komisyi Porządkowej Księ- 
stwa Mazowieckiego końcem zadysponowania tego egzaktorom zaleca. Za- 
leca nakoniec wszystkim egzaktorom, pomieniony pobór wybierającym , 
ażeby, nie tamując gorliwości obywatelskiej od tych, co całkowity po- 
bór płacić będą, onże odbierali, którzyby zaś niemożnością zapłacenia cał- 
kowitego tłómaczyli się, od nich w połowie tylko tymczasowie przyjmowali. 
Ufa Rada cnocie waszej, obywatele, wam szczególniej, którym urodzenie, 
prace, los, szczęście nakoniec znaczniejszy majątek mieć dozwoliło, iż się 
tą ulgą dla prawdziwie biednych uczynioną zasłaniać nie będziecie. Nie czas 
jest, obywatele, oszczędzać część majątku wtenczas, kiedy idzie o zachowanie 
go całkowite, o życie wasze, a nakoniec kiedy idzie o odzyskanie wolności 
i swobód ojczystych, które nad to oboje milszemi i więcej szanowanemi 
być powinny. Cokolwiek uczynicie teraz, uczynicie nietylko dla was, ale 
i dla pokoleń waszych. Zostanie tego pamięć niezatarta. Rada bowiem zaleca 
powyższym egzaktorom, ażeby przy kończącym się terminie podali jej 
imiona i nazwiska tych wszystkich, co całkowity zapłacili pobór, ażeby na 
przykład teraźniejszym, na uwielbienie potomkom ogłoszonymi zostali, 

[Kupno saletry i siarki zalecone] 

RZT... zaleca Komisaryatowi Wojennemu, aby Wydział swój uzbrojenia 



172 PROTOKÓŁY 20. V. 

umocnił bez zwłoki dla ugodzenia się z kupcami warszawskimi, siarkę i sa- 
letrę na sprzedaż mającymi, a to podług przyłączonej tu specyfikacyi przez 
Wędrychowskiego, regenta Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, 
uczynionej. Wydział uzbrojenia, ugodziwszy się o cenę, zakupioną saletrę 
i siarkę do magazynu artyleryi za kwitem kapitana Szubalskiego przystawić 
starać się będzie powinien, żeby zaś na przyszłość artykuły saletry i siarki 
przystawione być mogły, Wydział uzbrojenia kontrakty na to z tymiż kup- 
cami lub innymi zawrze i o takowych zawartych kontraktach Komisaryat 
Wojenny raport RZT złoży. Względem przystawienia cyny angielskiej oraz 
miedzi węgierskiej tudzież ołowiu równie osobne kontrakty poczynić Wydział 
uzbrojenia starać się będzie. 

[Przydanie warty do Składu rzeczy osób aresztowa- 
nych] 

RZT..., odpowiadając na notę Deputacyi do zabezpieczenia majątków 
osób zbiegłych i aresztowanych, rekwiruje Sokolnickiego pułkownika, ażeby 
on, jako mający składy swoje w domu Raczyńskich, tak Deputacye w tymże 
domu odbywające się, jako i miejsca na składy rzeczy przez Wydział Po- 
licyjny wyznaczone żołnierzem z pułku swego przyzwoicie opatrzył, pokąd 
jego w tem tam miejscu konsystencya będzie. 

[Żądania Komisyi Porządkowej po roztrząśnienie do 
Wydziału Wojskowego i Skarbowego odesłane] 

RZT..., zapytania Komisyi Porządkowej na dniu dzisiejszym do siebie 
przesłane przejrzawszy, gdy takowe dojrzalszego potrzebują zastanowienia 
się, zaczem takowe do roztrząśnienia i opinii swej przyniesienia Wydziałowi 
Rady swej Skarbowemu i Wojskowemu oddaje. 

[Zlecenie odebrania reszt ującej sumy od brygadyera 
Biernackiego] 

RZT..., mając sobie okazany regestr ekspensy, przez Pawła Bierna- 
ckiego brygadyera podany, z sumy złotych 1.800 przez niego wziętych, 
gdy remanent przy nim z powyższej sumy zł. 904 podług tegoż rachunku 
pozostaje, zaczem ażeby takowe Komisya Porządkowa do Kasy generalnej 
odebrać i w percepcie Kasy zanotować zaleci. 

[Asygnacya dla Deputacyi dozorczej nad więźniami na 
zł. 15.000] 

RZT... na przełożenie Deputacyi dozorczej, nad więźniami wojennymi 
i areszlantami krajowymi wyznaczonej, zaleca Komisyi Porządkowej Księstwa 
Mazowieckiego, ażeby ta na żywność oficerów jako też gemeinów jeńców 
rosyjskich i aresztantów krajowych sumę złotych piętnaście tysięcy za kwi- 
tem obywateli Ksawerego Wasilewskiego, konsyliarza Rady, i Stanisława Do- 
maszewskiego, członków tejże Deputacyi, z Kasy generalnej wypłacić i te 
między ekspensami amieścić dysponowała. 



20. V. RADY Z. T. 1794. 173 

[Odpowiedź na zapytania Deputacyi likwidacyjnej] 

RZT..., zapytania Deputacyi likwidacyjnej, do likwidowania dtugów 
i pretensyi do osób w areszcie i pod zabezpieczeniem zostających wyzna- 
czonej, do Rady swej uczynione, rezolwując, co do pierwszego, względem 
likwidowania lub nie długów i pretensyi do osób tych, których osoby lubo 
nie są zaaresztowane, majątki jednak ich zabezpieczone zostały, gdy te osoby 
nieinaczej, jak za zbiegłe i do przewinienia o zdradę ojczyzny poczuwające 
się posądzane i rozumiane być mogą, przeto, że i do takowych osób zbie- 
głych pretensye przez obywateli miane Deputacya do likwidacyi przyjmować 
powinna, oświadcza. Go do drugiego, względem likwidowania długów oby- 
watelom od Moskali, których ani osoby ani majątek pod aresztem nie zo- 
stają, winnych, gdy Rada końcem pozyskania satysfakcyi dla obywateli 
w długach wszystkich przez Moskali winnych wszelkie starania swoje czy- 
nić ma zamiar, przeto, ażeby Deputacya i długi wszystkie obywateli do 
Moskałów, bądź w areszcie zostających, bądź w areszcie nie będących 
formowane, podobnież do likwidacyi swej przyjmowała, tejże Deputacyi 
poleca. 

[Papiery regimentu gwardyi pieszej koronnej z pomię- 
dzy papierów Ożarowskiego wydać nakazano] 

RZT..., odpowiadając na memoryał obywatela Gretza, pułkownika wojsk 
koronnych, rekwiruje Skład do rewizyi papierów wyznaczony, iżby z papie- 
rów Ożarowskiego rachunki regimentowe gwardyi pieszej koronnej obywa- 
telowi Gretzowi za kwitem jego wyd^. 

[Odpowiedź na zapytanie Pragi względem podejścia 
tejże Pragi pod pobór] 

RZT..., żądanie cyrkułu siódmego względem uwolnienia go od poboru, 
przez Radę ustanowionego, rezolwując, gdy pomieniony pobór na całe mia- 
sto Warszawę ustanowiony nikogo od niego uwolnionym mieć nie chciał, 
Praga zaś, jako cyrkuł siódmy miasta składająca, do ogółu tegoż miasta na- 
leży, i choć rozkładem podatku czterechkroć sto tysięcy na Warszawę nie 
jest objęta, od podatku jednak podymnego, jaki na nią podług osobnej ta- 
ryfy wypada, wyłączać się nie powinna, dlatego rzeczoną Pragę, jako sió- 
dmy cyrkuł miasta Warszawy, do znoszenia oznaczonego poboru tak z po- 
dymnego jako i z komornego, oraz innych rodzajów, w uniwersale pod dniem 
dwudziestym siódmym kwietnia wyszłym umieszczonych, obowiązuje, wy- 
jąwszy tylko te osoby, które przez dzisiejszą rezolucyę od znoszenia poboru 
uwolnione zostały. 

[Żądania Deputacyi komisyjnej porządkowej powiatu 
garwolińskiego do Komisyi Porządkowej i Wydziału Woj- 
skowego po załatwienie odesłane] 

RZT..., odebrawszy raport od Deputacyi komisyjnej porządkowej ziemi 



174 PROTOKOŁY 20. V. 

czerskiej powiatu garwolińskiego, punkt onegoż pierwszy do Komisyi Porząd- 
kowej Księstwa Mazowieckiego wraz z przyłączeniem kopii tegoż raportu 
i żądania przez miasto Garwolin, drugi zaś punkt pomienionego raportu do 
Wydziału Wojskowego końcem ułatwienia onychże przesyła. 

[Dominik Sierakowski na miejce Piotra Gautier do bo- 
ku Króla przydany] 

RZT..., gdy obywatel Piotr Gautier, do boku Króla wraz z innymi oby- 
watelami rezolucyą swą wyznaczony, nie?posobnośe dopełnienia obowiązku 
swego przekłada, przeto, uwalninjąć. go od takowego jego obowiązku, na 
miejsce jego obywatela Dominika Sierakowskiego wyznacza. 

[Ministrowie zagraniczni od poboru uwolnieni] 

RZT..., przychylając się do przełożenia Wydziału Dyplomatycznego 
względem uwolnienia mieszkań ministrów zagranicznych od poboru komor- 
nego, że ten pobór mieszkania ministrów zagranicznych dotykać niema, 
oświadcza, o czem Komisyę Porządkową uwiadamiając, ażeby względem tego 
zlecenia potrzebne egzaktorom wydała, tejże Komisyi poleca. Względem zaś 
mieszkań ministrów zagranicznych, tu w Warszawie będących. Wydział Dy- 
plomatyczny Komisyę Porządkową uwiadomić nie omieszka. 

[Dana moc Komisyi Porządkowej przydawania osób do 
deputacyi komisyjnych] 

RZT... Odpowiadając na zapytanie Komisyi Porządkowej Księstwa Ma- 
zowieckiego co do pomnożenia osób w Deputacyi komisyjnej porządkowej 
ziemi warszawskiej. Rada, chcąc mieć rezolucye swoje jak najprędzej skut- 
kowane nietylko względem jednej ziemi warszawskiej, ale i względem wszyst- 
kich innych ziem Księstwo Mazowieckie składających, daje moc Komisyi 
Porządkowej Księstwa Mazowieckiego nietylko powiększenia liczby osób przez 
obywateli życzonych w deputacyach ziemiańskich, stosownie do potrzeb 
i rozległości każdej ziemi, ale i nominowania innych na miejsca tych, któ- 
rzy już przez Radę wezwani będąc, obowiązków tych dopełnić dla słabości 
swojej albo niesposobności zjechania nie mogą. Okoliczności zaś względem 
księdza Jaszewskiego, rektora Szpitala Generalnego warszawskiego, przez Ko- 
misyę Porządkową aż do rezolucyi Najwyższego Naczelnika zawiesza. 

[Płótna i gotowizna, z fabryki płóciennej łowickiej 
przez akcyonalislów ofiarowane, przyjęte i odebranie ta- 
kowych nakazane] 

RZT..., odebrawszy od zawiadującego magazynem fabryki płóciennej 
łowickiej, to w Warszawie złożonym, rachunki, wielość tak płócien, jako 
i innych towarów z tejże fabryki wyrobionych w sumie 26.430 złotych pol- 
skich gropzy 15, niemniej gotowizny w kasie w sumie zł. 2.827 gr. 3 
znajdającej się dowodzące, zaleca temuż zawiadowcy, ażeby gotowiznę do 



20. V. RADY Z. T. 1794. 175 

Kasy generalnej i za kwitem onejże, a zaś płótna i inne towary do Komi- 
saryatu Wojennego podobnież za kwitem jego oddał, Komisaryat zaś Wojenny 
rekwiruje, iżby ten pomienione płótna i inne towary, które na opatrzenie 
potrzeb wojska przydadzą się, użył, resztujące zaś, któreby się nie zdały, za 
ogłoszeniem przez publiczną licytacyę więcej dającemu sprzedał i pieniądze, 
które za sprzedaż wynikną, do Kasy generalnej i za kwitem jej komporto- 
wał, a Kasa generalna tak powyższą sumę 2.827 zł. i gr. 3, jako i drugą, 
z sprzedaży wyniknąć mającą, do percept ogólnych za rezolucyą Komisyi 
Porządkowej Księstwa Mazowieckiego zapisać powinna będzie. 

[Odpowiedź na zapytania n iektóre Dyrekcyi menniczej] 

RZT..., odpowiadając na notę przez Dyrekcyę menniczą podaną, po- 
nieważ taż Dyrekcya w złożonej przez siebie tabeli wyszczególniwszy z je- 
dnej strony dawniejsze płace oficyalistów, z drugiej strony same tylko żą- 
dania onychże o powiększenie ich pensyi wyraziła, Rada zaś znajduje po- 
trzebę być uwiadomioną nietylko o płacy oficyalistów, ale i o ich obo- 
wiązkach, tudzież którzy z nich istotnie byliby potrzebni, a bez których 
operacye mennicze obejśćby się mogły, w tym zwłaszcza czasie, w którym, 
przez wzgląd na publiczne kraju potrzeby, coraz bardziej mnożące się, 
oszczędzanie grosza publicznego zna być jednym z najistotniejszych obo- 
wiązków swoich, z tych przeto powodów pomienioną tabelę odsyła nazad 
do Deputacyi menniczej i żąda po niej wyraźnej opinii: najprzód, wielu ko- 
niecznie oficyalistów przy Mennicy zostać się powinno; powtóre, jakie ich 
będą obowiązki; po trzecie, jaka ich ma być najprzyzwóitsza płaca, to prze- 
cież względem tego trzeciego punktu mając za prawidło, iżby pensye dla 
oficyalistów istotnie do operacyi menniczych potrzebnych nad płacone do- 
tąd powiększane nie były, a gdzie stosownie do przepisać się mających obo- 
wiązków zmniejszone być mogą, iżby tam zmniejszone zostały. Co do opa- 
trzenia się w miedź, do bicia bilonów potrzebną, Rada nie może jak tylko 
potwierdzić przedsięwzięcie Dyrekcyi względem obwieszczenia konkuren- 
cyi o kupno onejże i dlatego Dyrekcyi niebawne uskutecznienie onegoż 
poleca. 

[Przemiana kwitu Horaina i Gorzeńskiego za kwit Sa- 
piehy] 

RZT... zaleca Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, aby ta 
kasyerom generalnym kwit księcia Sapiehy generała artyleryi litewskiej na 
czerwonych złotych tysiąc obywatelom Horainowi RZT konsyliarzowi i Go- 
rzeńskiemu generał -lejtnantowi dany odebrać, a na to miejsce kwit na 
takowąż sumę przez wyżej wspomnianych obywatelów Horaina i Gorzeń- 
skiego Kasie generalnej dany wydać rozkazała. 



176 PROTOKÓŁY 21. V. 

XXXIII. 
Działo się ... dnia dwudziestego pierwszego miesiąca maja 1794 r. 

[Połączenie Deputacyi żywności z Departamentem Ko- 
misaryatn żywności] 

RZT..., znajdując konieczną potrzebę związku między Deputacyą do 
opatrzenia żywności miasta Warszawy wyznaczoną a Komisaryatem Wojen- 
nym czyli jego Departamentem żywności, zaleca pomienionej Deputacyi, 
ażeby niezwłocznie do tegoż Komisaryatu przeniosła się i z nim się złą- 
czywszy wspólnie czynności sobie przepisane odbywała, a cokolwiek przez 
nią przedsięwzięte i ustanowione zostanie, ciągłe o tern zawiadomienie przez 
obywatela Ksawerego Makarowicza konsyliarza, którego Rada do zasiadania 
w tejże Deputacyi przeznacza, dawała. 

[Odpowiedź na raport generała ziemiańskiego ziemi 
bielskiej] 

RZT... na raport generała ziemiańskiego bielskiego Karwowskiego dnia 
17 miesiąca i roku teraźniejszych sobie uczynioną odpowiada: 

ad 1™ Gorliwość obywatelów ziemi bielskiej, w .przystawieniu re- 
krutów okazana, jest dowodem ich obywatelstwa, stałoby się jednak przy- 
chylniej zamiarowi Najwyższego Naczelnika i dogodniej obronie kraju, gdyby 
byli rekruci dostawieni wojsku liniowemu, któie, w komplecie stanąwszy, 
mogłoby silniej zasłaniać województwa i ziemie, niż nowe korpusy, długiego 
przed użyciem siebie potrzebujące czasu, ile że Najwyższy Naczelnik, z pią- 
tego dymu stanowiąc rekruta do wojska regularnego, resztę ludu przez ogło- 
szenie pospolitego ruszenia chciał mieć uzbrojoną. 

ad 2™ Dozwala generałowi Karwowskiemu wzięcia od regimentu 
fizylierów pięćdziesiąt żołnierzy na unteroficerów. Kapitanowi Cetysowi po 
odprowadzeniu kantonistów do Warszawy przejście z regimentu, gdzie ma 
awans pewny, jeżeli o to zamelduje się, nie będzie zbronnym. 

od 3" Z największą chęcią życzyłaby sobie dogodzić żądaniu ge- 
nerała, ale w składach " Komisaryatu zapasnej broni niema a armaty dy- 
sponowane nie uzbrojonym jeszcze, bez przyzwoitego żołnierzem regularnym 
okrycia, byłyby eksponowane. 

ad 4" Przełożenie to RZT znajduje słusznym, ale mu odpowie- 
dzieć skutecznie dla detaszowanych znacznych przeciwko nieprzyjacielo- 
wi korpusów nie jest w mocy, nie zaniedba jednak Najwyższemu Na- 
czelnikowi uczynić o tem doniesienia w celu zyskania sposobów i jego 
rozkazu. 



2].V RADY Z. T. 1794. 177 

ad 5'" JP. Leonard Paszkowski jest mocen przyjąć ofiarowane so- 
bie komendanetwo pikinierów; temu słusznemu oficerowi generaMejtnant 
Mokronowski przyJącza świadectwo cnoty i jego zdatności i patent mu za- 
pewnia. 

ad 6"" względem JP. podporucznika Hryniewieckiego wyszedt or- 
dynans, żeby z komendą i rekwizytami niezwłocznie do brygady powracał, 
któremu, bardzo tu potrzebnemu, zechce generał Karwowski wyjazd ułatwić. 

ad 7" RZT ufa gorliwości i przezorności jego, że kuryerom rosyj- 
skim, ile zdołasz, przeszkodzić zechcesz. 

Nakoniec RZT obliguje generała Karwowskiego, aby oficerom regi- 
mentu fizylierów, po kantonistów ordynowanym, dopomógł i bez najmniej- 
szej odwłoki z komendantami ich i kantonistami tu do Warszawy odsyłał, 
gdyż wspomniany regiment, na to jedynie czekając, nie może stanąć 
w stopniu, iżby mógł być na zasłonę województwa podlaskiego destyno- 
wanym. 

[Odezwa Naczelnika Kościuszki do obywatelów miasta 
Warszawy] 

RZT..., odebrawszy od tegoż Najwyższego Naczelnika uniwersał do 
współobywatelów miasta Warszawy, nie omieszkuje go natychmiast publi- 
czności ogłosić: 

> Tadeusz Kościuszko, Najwyższy Naczelnik siły zbrojnej narodowej do 
obywatelów, mieszkańców miasta Warszawy. 

Obywatele! Zaczynając dzieło Powstania Narodowego, najwięcej zasa- 
dzałem pierwiastkową jego pomyślność na męstwie i sile waszej. Czucie 
w Was powszechniej rozszerzone praw ludziom służących, przywiązanie do 
wolności, której zaczęliście już byli słodkimi cieszyć się owocami, nienawiść 
przeciwko tyranii moskiewskiej i targowickiej, która szczególniej zdawała się 
wywierać na was srogość swoją, iż widziała, że nie jesteście utworzonymi 
do dźwigania spokojnie żelaznego jej jarzma, ludność miasta pomnażająca 
siły wasze, wszystko to obiecywało mi pomyślne wzruszenie u was na stronę 
odzyskania wolności Polski. 

Ale obywatele, jakożkowiek wielkie powziąłem o Was nadzieje, czyn 
wasz przewyższył oczekiwanie moje. Mimo tylu zdrad, mimo podstępów do- 
mowych i obcych zgnietliście liczną siłę wojska nieprzyjacielskiego, zemści- 
liście się we krwi jego tylu krzywd niesłusznie nam od podłych wykony- 
waczów okrutnej Katarzyny wyrządzonych, oswobodziliście stolicę od wię- 
zów obcego żołnierza. Trwajcie w tym duchu odwagi, który Was do pierw- 
szego przedsięwzięcia poprowadził, zostawajcie w najściślejszym braterstwie 
z wojskowymi, z którymiście razem krew przelewali. Nie masz teraz żadnej 
różnicy między wojskowymi i cywilnymi, wszyscy jesteśmy obrońcami oj- 
czyzny. Pamiętajcie, że wojna nasza jest wojną aż do śmierci przeciw tyranii 

Akta Rządu Narodowego. 12 



178 PROTOKÓŁY 21. V. 

moskiewskiej; albo my cnotą i męstwem naszym z jej kajdan oswobodzeni 
będziemy, albo okrucieństwo moskiewskie, przechodząc w srogości swojej to 
wszystko, co w dziejach ludzkich o największych tyranach czytamy, żadnego 
z nas przy życiu nie zostawi. Ale myślmy tylko zgodnie, czyńmy dzielnie, 
czyńmy prędko, a zwyciężymy. Zwyciężymy! przysięgam wam na imię 
Ojczyzny wspólnej matki naszej, byleśmy użyli całej mocy, której nam na- 
tura i ta ziemia, na której żyjemy, udzieliła, a którą sprawiedliwość sprawy 
naszej podwaja. Odgłos prawdziwej wolności wkrótce zatrwoży tych, którzy 
nas tak zdradliwie podeszli i tak niegodziwie rozszarpali. 

Uzbrojenie wszystkich mieszkańców, obwarowanie miasta okopami, 
przysposobienie jak najwięcej broni, armat, amunicyi, żywności, oto jest co 
urzędom przez Was wybranym, obywatele, szczególnie zaleciłem. Pragnę jak 
najprędzej widzieć Warszawę zwycięska i wolną i, skoro mi tylko obroty 
wojenne dozwolą, będę chciał dogodzić sercu mojemu. Ale najmilsza dla 
mnie rzecz będzie, kiedy Was wszystkich uzbrojonych i dobrze przeciw nie- 
przyjaciołom przygotowanych obaczę. Odezwę tę moją bracia prześlijcie do 
obywatelów wszystkich miast polskich i litewskich. Duch wasz najłatwiej 
do ich serc przejdzie, a przykład wasz najskuteczniej ich do naśladowania 
pociągnie. Dan w obozie pod Połańcem dnia 8 maja 1794 r.* 

[Odpowiedź na zapytania Komisyi Porządkowej ziemi 
bielskiej] 

RZT... na odezwy Komisyi Porządkowej ziemi bielskiej, które jej pod 
datą 13, 14 i 17 miesiąca i roku teraźniejszych uczyniła, odpowiada, że 
względem komendy fizylierów, komendy brygady Ożarowskiego, względem 
Prusaków, nad rzeką Biebrzą okopanych, i względem kuryerów, przez mia- 
sto Augustów do Prus przemykających się, wytłómaczyła myśl swoją gene- 
rałowi ziemi bielskiej, Karwowskiemu. Zamiar Najwyższego Naczelnika, 
w odezwach Jego wyrażony, był i jest, iżby wojsko liniowe z największym 
pośpiechem kompletowane było, w województwach zaś i ziemiach, żeby 
wszystko co żyje wzruszone, w piki i kosy uzbrojone, znajdowało się w po- 
gotowiu na każdą rekwizycyę. Ten zamiar, we wszystkich rozkazach Naj- 
wyższego Naczelnika czytany, przekonać może prześwietną Komisyę o swoim 
nżytkn; gdyby podług niego kantoniści odsyłani byli, regimenty liniowe skom- 
pletowane mogłyby już dawno na zasłonę województw i ziem być desty- 
nowane. Jest zatym zdaniem Rady, iżby Komisya oficerom fizylierskim, po 
kantonistów komenderowanym, wyjazd ułatwiła, nie zatrzymując podporu- 
cznika Hryniewieckiego, bardzo w brygadzie swej potrzebnego. 

Niewolników rosyjskich znajduje się w stolicy około 2.500, z których 
ledwie dziesiąta część zajęła jest robotą dla niedostatku straży i łańcuszków, 
•dlatego Komisya Porządkowa nio omieszka zapewne obmyślić dla arcsztan- 
iów rosyjskich litewskich sposób sustentacyi i ich zażycia na miejscu. Co 



21. V. RADY Z. T. 179*. 179 

zaś do starostwa i probostwa surazkich, gdy Rada w podobnych przypad- 
kach co do Księstwa Mazowieckiego już oddzielną Deputacyę dla obejmo- 
wania w administracyę pozostałych majątków wyznaczyła, rozumie, że i Ko- 
misya Porządkowa ziemi bielskiej względem rzeczonego starostwa i pro- 
bostwa surazkich nie inaczej, jak tylko przez wzięcie ich pod swoją admi- 
nistracyę zabezpieczyć się może. Jaki tryb sądownictwa Rada względem są- 
dów kryminalnych przedsięwzięła, ten przyłącza; inne wszystkie sądownictwa 
zawieszone zostały w Księstwie Mazowieckim stosownie do woli Najwyż- 
szego siły zbrojnej narodowej Naczelnika, wyjąwszy same tylko przypadki 
komorniane, jako dla nakazanego poboru koniecznie załatwiać się winne, 
które sądom burmistrzowskim oddane zostały. Nakoniec Rada, będąc tego 
przeświadczenia, że otwarcie ksiąg publicznych konieczne jest wygodzie oby- 
watelów, onegoż w Księstwie Mazowieckim nie broniła. 

Tak ułatwiwszy zapytania Komisyi Porządkowej ziemi bielskiej, Rada 
przyłącza żądanie Deputacyi do administracyi dóbr wyznaczonej, sobie na- 
desłane, obligując Komisyę Porządkową miłością dobra publicznego, iżby je 
Komisyi Porządkowej ziemi drohickiej dla niezwłocznego wzięcia w admini- 
stracyę starostwa melnickiego i dóbr Rzepek zwanych, na Podlasiu sytuo- 
wanych, przesłała. 

[Pomnożenie milicyi policyjnej] 

RZT..., kiedy pomnażające się obowiązki milicyi policyjnej wyciągają 
pomnożenia onejże, nie tylko w gemeinach, ale szczególniej w oficerach dla 
ułatwiania zdarzających się z Wydziału Policyjnego wypadków, przeto re- 
kwiruje komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, ażeby ten, zniósł- 
szy się z Wydziałem Wojskowym, rzeczoną milicyę stosownie do potrzeb 
wypadających pomnożył, i, onęż w trybie przyzwoitym urządziwszy. Radzie 
do potwierdzenia przyniósł. 

[Przeprowadzenie podpułkownika Czaplica do gene- 
rała Miłasiewicza] 

RZT... z przyczyn sobie przełożonych zaleca Deputacyi dozorczej nad 
więźniami, ażeby Czaplic podpułkownik rosyjski, w areszcie w pałacu Kra- 
sińskich znajdujący się, do aresztu generała Miłasiewicza przeniesionym i wraz 
z tymże generałem ulokowanym został. 

[Zł. 9.000 dane Dorauowi na ekspensy ekstraordyna- 
ryjne] 

RZT... zaleca Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby ta 
za kwitem obywatela Wawrzeńca Dorau sekretarza Rady, na ekspensy 
ekstraodynaryjne sumę złotych polskich dziewięć tysięcy z Kasy generalnej 
wypłacić i te między ekspensami umieścić dysponowała. 

[Dodanie osób do Komisaryatu] 

RZT..., chcąc mieć, ażeby Komisaryat Wojskowy z osób jak najzda- 

12* 



180 PROTOKÓŁY 21. V. 

tniejszych składał się, i jak najdokładniej był administrowany, a mając so- 
bie od obywateli zdatność do tego poniżej wyrażonych osób zaleconą i za- 
ręczoną, przeto do tegoż Komisaryatu, a szczególniej do Departamentu broni 
i lazaretów obywatelów Piotra Ejgnera i Wincentego Styczyńskiego, do De- 
partamentu zaś umundurowania obywatela Tomasza Dangla dodaje. 

[Deputacya do wysłuchania rachunków Komisyi Edu- 
kacyjnej] 

RZT . . . , gdy z opinii Wydziału Skarbowego przekonywa się, że do 
wejrzenia doskonałego tak w stan aktualny kas i funduszów Komisyi Edu- 
kacyjnej jako i czynności tejże magistratury potrzebne jest wyznaczenie od- 
dzielnej Deputacyi, któraby zamiar ten do skutku przyprowadziła, przeto 
tym celem wyznacza Rada Deputacyę z osób następujących: Joachima Mo- 
szyńskiego, Dominika Szymanowskiego, Piusa Kicińskiego, Konopkę, Józefa 
Rzerapołuskiego, Wiktora Gołnchowskiego, szambelana, księdza Jana Dorau 
i Konstantyna Łęskiego, która w komplecie najmniej pięć osób w dniu ju- 
trzejszym w miejscu do tego najdogodniejszym sesye swoje zacznie, pisarza, 
kasyera generalnego i sekretarza tejże Komisyi wraz mnymi oficyalistami 
do siebie weźmie, perceptę teraz w Kasie Komisyi Edukacyjnej znajdującą 
się natychmiast oficyalistom, tąż perceptą zarządzającym, do Kasy general- 
nej wnieść zadysponuje, fundusze tejże Kasy tak koronne jako i litewskie 
wyegzaminuje, perceptę i ekspens skonfrontuje, i o tym w przeciągu dni 
piętnastu, wyszczególniając każden rodzaj tak percepty jako i ekspensy. Ra- 
dzie doniesie. Ponieważ zaś z rozkazu Rady archiwum Komisyi Edukacyjnej 
zapieczętowane zostało, przeto Deputacya, do wyegzaminowania funduszów 
wszelkich tejże Komisyi wyznaczona, mocna będzie toż archiwum otworzyć 
i wnijścia do niego oficyalistom dozwolić. 

[Względem urzędów w miastach] 

RZT..., memoryał przez obywatela Tomasza Mieczkowskiego z miasta 
Łomży podany rezoiwując, stanowi, że tak w mieście Łomży jako też we 
wszystkich innych miastach Księstwa Mazowieckiego stosownie do urządze- 
nia w mieście Warszawie już uczynionego, po zniesieniu wszystkich magi- 
stratar przez Zjazd grodzieński narzuconych, osoby, na urzędach dawniej 
z S^jmu konstytucyjnego będące, obowiązki tychże urzędów swych odbywać 
powinni, w przypadku zaś nieprzytomności Inb śmierci nastąpionej którego 
z tych urzędnika, że pierwsi i z kolei następujący urzędnicy, to jest wójta 
ławnicy, burmistrzów zaś sędziowie zastępować mają. 

[Indagacya względem dystyn g w owania się obywateli 
w dniu 17 i 18 kwietnia burmistrzom zlecona] 

RZT... Jak mężn(! i odważne było przedsięwzięcie wasze, obywatele, 
wybicia się z pod jarzma niewoli nieprzyjacielu, jak wspaniało to dzieło do- 
konaliście, tak słusznie spodziewać się mieliście prawo, że Najwyższy Na- 



21. V. RADY Z. T. 1894 181 

czelnik siły zbrojnej narodowej, szanowny Tadeusz Kościuszko, z równym 
te wasze męstwo, odwagę i wspaniałość przyjmie uczuciem. Stało się tak, 
macie od niego uwielbienie, macie sobie oddaną przed narodem całym a na- 
wet i światem sprawiedliwość. Uwielbia on waszą cnotę, za przykład wy- 
stawia waszą odwagę, lecz oraz dla wiekopomnej waszej sławy chce mieć 
sobie podane imiona tych obywateli, którzy z pomiędzy Was naj szczególniej 
w tym chwalebnym Powstaniu Narodowym męstwa swego szczególniejsze 
dali dowody. To Radzie ten Najwyższy siły zbrojnej narodowej Naczelnik 
uczynić zalecił. To Rada dopełnić ma w zamiarze; dlatego, chcąc to tym 
dokładniej a nawet za świadectwem obywateli jak najistotniej dopełnić, za- 
leca burmistrzom cyrkułowym, ażeby ci, przybrawszy do siebie sędziów 
w komplecie najmniej trzech, indagacyę w tej mierze jak najrzetelniejszą 
uczynić starali się, o obywatelach najszczególniej w dniach 17 i 18 mie- 
siąca kwietnia dysŁyngwujących się wiadomość powzięli, imiona ich zapisali, 
•o sposobie i miejscu dystyngwowania się przez niewątpliwe dowody i istotne 
•świadectwo uwiadomili się i to jak najdokładniej z opisaniem okoliczności 
■dopełnili, niemniej żądania dystyngwujących się obywateli, jakiejby nagrody 
żądali, zapisali, a tak dopełnioną czynność swą Radzie podali. Nie wątpi 
Rada, ażeby obywatele, oddając sprawiedliwość swoim współobywatelom, ich 
męstwu, odwadze, to co istotnie się stało, w czym męstwo swoje i odwagę 
okazali, za co im sprawiedliwość i chwała oddana być powinna, rzetelnie 
nie zaświadczyli, równie zaś mężnie i odważnie nieprzyjacielowi stawiając 
się, odpierając go walecznie i wspaniale go pokonywując, szczególniejszą 
odwagę i męstwo swych współobywatelów rozpoznać nie umieli. 

[Sumy depozytowe połączyć z innymi sumami perce- 
ptowymi nakazane] 

RZT..., znajdując w księdze percepty i ekspensy Kasy generalnej, iż 
sumy depozytowe w rubrykę sum perceptowych nie są wciągnięte, zaleca 
Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby ta Kasie generalnej 
wciągnięcie wszelkich sum depozytowych w rubryki sum perceptowych po- 
leciła, niemniej, iżby suma zł. 18.000, pani Szydłowskiej wyliczona, podo- 
bnież w rubryce ekspensy pomieszczona była. 

[Rezolucye na zapytania Dyrekcyi tabacznej] 

RZr... zapytania od Dyrekcyi tabacznej uczynione rezolwując, co 
do pierwszego — przełożenie Dyrekcyi tabacznej względem dalszego dosta- 
wienia tytoniu ballonu rosyjskiego, podług kontraktu z Nesterukowem za- 
wartego aprobuje; co do drugiego — podobnież przełożenie co do tabak 
zagranicznych, kontraktem obwarowanych, aprobuje; co do trzeciego — 
względem wypłaty awansowanych pieniędzy obywatelowi krakowskiemu Hal- 
lerowi, podług podanego przez Dyrekcyę tabaczną rachunku, gdy wszystkie 
percepty tabaczne przez Komisyę Porządkową krakowską objęte zostały, 



182 PROTOKÓŁY 22. V. 

przeto Rada nie omieszka przełożenie swe do tejże Komisyi krakowskiej 
uczynić względem satysfakcyi temuż Hallerowi; co do czwartego — za- 
leca, aby Dyrekcya tabaczna rekwizycyę w tej mierze do superintendenta 
ruskiego uczyniła; co do piątego — gdy przy obrachunku pisarz maga- 
zynu bielskiego złoży kwit z wziętej sumy przez wicebrygadyera Rzewu- 
skiego, tenże pro persoluto przyjętym mu zostanie. Dyrekcya tabaczna ma 
mieć w największym staraniu, ażeby zapas tabak i tytoniu w magazynach 
był dostateczny, ażeby przez to uszczerbek skarbu nie wyniknął, gdyż w ta- 
kowym zdarzeniu osoby składające w odpowiedzi będą. 



XXX. 

Działo się ... dnia dwudziestego drugiego miesiąca maja 1794 roku. 

[Odpowiedź na raport Deputacyi ziemi czerskiej] 
RZT..., mając sobie komunikowany ekscerpt z raportu Deputacyi ko- 
misyjnej porządkowej ziemi czerskiej do Komisyi Porządkowej Księstwa Ma- 
zowieckiego przesłany nie bez sprawiedliwego zadziwienia dowiaduje się 
z takowego, że w stanie dzisiejszym obrony powszechnej i pospolitego ru- 
szćnia ośmiu Moskali mogli mieć śmi^ość wnijść do miasta Goszczyna 
i tamże bezkarnie i wolno furaże naznaczać. Słusznie stąd Rada wnosi so- 
bie, że w ziemi czerskiej a szczególniej w Goszczynie zalecenia Rady i na- 
kazy względem pospolitego ruszenia nie są wykonane i uskutecznione. Dla 
czego Rada zaleca Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, aby to 
słuszne zastanowienie się Rady Deputacyi komisyjnej porządkowej ziemi 
czerskiej oświadczywszy, niezwłoczne uskutecznienie pospolitego ruszenia ku 
obronie powszechnej łącznie z generałem ziemiańskim na wzór innych ziem 
i powiatów nakazała, i ażeby to dopełnione było, dopilnowała. Co zaś do 
drugiego żądania w tymże ekscerpcie wyrażonego względem allewiacyi w po- 
borze teraźniejszym miastu i obywatelom Goszczyna z przyczyny rabunku 
przez Moskali tamże uczynionego, gdy ten rabunek tylko jest wzmianko- 
wany i w szczególności któregoby obywatela tak dotknął, iżby nie był w sta- 
nie zapłacenia poboru, nie jest wyrażony, przeto, że takowa allewiacya, ile 
w okolicznościach kraju tak krytycznych i naglących potrzebach, miejsca 
mieć nie może bez wyraźnego i szczególnego krzywd poniesionych i .stanu 
skrzywdzonych opisu, oświadcza. Końcem zaś uwiadomienia koniendanta siły 
zbrojnej Księstwa Mazowieckiego o obrotach nieprzyjaciela, aby ekscerpt 
powyższy wzmiankowany natychmiast komendantowi był komunikowany, 
kanceiaryi swej zaleca. 



22. V. RADY Z. T. 1794. 183 

[Przystawienie rekruta z ziemiów czerskiej, warszaw- 
skiej i łomżyńskiej] 

RZT... Komisya Porządkowa Księstwa Mazowieckiego zarekwiruje nie- 
zwłocznie Deputacye komisyjne ziemi czerskiej, ażeby z lekrutów na tę zie- 
mię przypadających przystawiła do korpusu pułkownika Sokolnickiego kan- 
tonistów sto; również ziemi warszawskiej, aby temuż Sokolnickiemu wydała 
kantonistów sto; do ziemi zaś łomżyńskiej po wybranie rekruta, ponieważ 
wykomenderowani są od trzech regimentów, to jest regimentu 15, 16 i 're- 
gimentu gwardyi koronnej, a zaczym zobowiąże Deputacye komisyjną tejże 
ziemi, ażeby do każdego z pomienionych regimentów po 500 kantonistów 
za ich kwitami przystawiła. 

[Odpowiedź dana Deputa<iyi dozorczej nad więźniami] 

RZT..., komunikując Deputacyi dozorczej nad więźniami zlecenia Naj- 
wyższego siły zbrojnej narodowej Naczelnika, chciała ją mieć wiadomą, iż 
jeżeli z jednej strony ważną czynność ma sobie oddaną, z drugiej strony 
czeka ją równyż w obywatelstwie z dokładnego jej dopełnienia zaszczyt; 
oddawszy zaś raz Deputacyi zupełny nad więźniami dozór, ufna w obywa- 
telskich jej chęciach, nie powątpiewała nigdy o gorliwości, z jaką obowiązki 
swoje dopełniać pragnie, z tego powodu Rada obranie miejsca na bezpie- 
czniejsze ulokowanie aresztowanych osób, jako istotną część obowiązków tejże 
Deputacyi, przy niej zostawia, a w czymkolwiek pomieniona Deputacya 
wsparcia bądź od Wydziału Policyjnego, bądź od siły zbrojnej potrzebować 
będzie, to jej za zniesieniem się z pomienionym Wydziałem dostarczone 
zostanie. 

[Uwolnienie Gaszyńskiego iNieborowskiego od zwrotu 
p e n s y i] 

RZT..., zaleciwszy pzzez rezolucyę swoją pod dniem 17 tego mie- 
siąca zwrot pensyi tak ministrowskich jako i urzędniczych od osób na Zje- 
ździe grodzieńskim nominowanych, gdy zawiadomioną zostaje, że obywatele 
Nieborowski i Gaszyński na komisarzów skarbowych jeszcze przed Zjazdem 
grodzieńskim, bo w lipcu 1792 roku przez reskrypt Króla JMci z powodu, 
iż kompletu do odbywania czynności skarbowych nie było, nominowanymi 
zostali, przeto, że do nich rezolucya pomieniona, zwrot pensyi nakazująca, 
stosowana aż do czasu Zjazdu grodzieńskiego być nie może, deklaruje, od 
Zjazdu zaś tego, gdy na nim obywatel Gaszyński do dalszego urzędowania 
był nominowany, iż za ten czas pensyę wziętą zwrócić do Kasy generalnej 
powinien, oświadcza i dła tego dopełnienie powyższej rezolucyi swojej po- 
nawia. 

[Wygody wszelkie osobom dyplomatycznym rosyjskim 
pozwolone] 

RZT..., przychylając się do przełożenia Wydziału Dyplomatycznego, 



184 PROTOKÓŁY 22. V. 

znajduje potrzebę, ażeby osoby pod dozorem tegoż Wydziału zostające, miały 
dla siebie wszelkie potrzeby przez nich żądane ułatwione; dla tego daje po- 
zwolenie JP. Meisnerowi, ażeby takowym osobom tego wszystkiego, czego 
tylko dla swych wygód potrzebować będą, na ich rachunek dostarczał. 
[Uwiadomienie o mustrze artyleryi z ogniem etc] 
RZT.... ponieważ dnia 1 czerwca mieniąca następującego korpus arty- 
leryi między godziną czwartą a siódmą po południu zacznie mustry z ogniem 
do tarczy, a zaś codziennie zrana o godzinie trzeciej na bicie pobudki, wie- 
czorem zaś o godzinie ósmej dla bicia capstrzyku sygnał dany będzie przez 
wystrzał z armaty na bateryi przy rogatkach Jerozolimskich stojącej, a za- 
czyni takowe mustry z ogniem jak i wystrzał z armat i bęben żeby do fał- 
szywego alarmowania tak miasta Warszawy jako i jej okolic nie były przy- 
czyną, zaleca się policyi, aby o tym publiczność przy trąbie kilkakrotnie 
powtórzonej i rozdrukowanie tej okoliczności zawiadomioną została, co się 
zaś tyczy okolic, zaleca się Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, 
ażeby nieodwłocznie Deputacye komisyjne porządkowe ziemi warszawskiej, 
ziemi czerskiej i powiatu garwolińskiego tudzież ziemi liwskiej o takowej 
mustrze z ogniem i wystrzale armaty sygnałowej uwiadomiła, te zaś, aby 
przez parafie obywatelów i mieszkańców o tym przestrzegły, zaleca. 

[Względem przyjęcia dezerterów pruskich do wojska] 
RZT..., uwiadomiona od komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazo- 
wieckiego o przybywających do tutejszego garnizonu dezerterach pruskich, 
obowiąznje policyę, ażeby cyrkuły miasta, które na rekruta na siebie z roz- 
kładu przypadającego zrobiły składkę pieniężną, zalecone sobie miały ta- 
kowym przybywającym dezerterom praskim po dwa czerwone złote na rękę 
dawać i ich jako kantonistów do regimentów przystawiać, w czym wszyst- 
kim, aby się do komendanta siły zbrojnej zgłaszały, zarekwirowane zostaną. 
Obowiąznje Rada z tej okoliczności wszystkich mieszkańców i obywatelów 
Księstwa Mazowieckiego, aby przechodzących dezerterów pruskich do przy- 
jęcia służby wojskowej krajowej nakłaniali i umówiony zadatek rzetelnie do 
rąk ich wypłacali, a z takowych dezerterów pruskich żeby Deputacye ko- 
misyjne ziemiańskie na miejsce kantonistów z wsi i miast od obywatelów 
przystawiać się mianych przyjmowały, zaleca. 

[Odpis Najwyższemu Naczelnikowi uczyniony] 
Do Najwyższego Naczelnika siły zbrojnej narodowej. 
Dnia 17 w południowej godzinie przybył obywatel Moszyński, które 
dwie ekspedycye Twoje pod dniem 8 maja z pod Połańca do Rady za- 
stępczej przywiózł. W ubiegu dziesięciodniowym już wiele Rada dopełniła 
okoliczności, o których zwłokę lub zupełne uchybienie odbiera Twoje stro- 
fowanie, a o których zaczętej egzekucyi prezydent Zakrzewski już Cię uwia- 
domił. Rada, acz przy największej usilności dopełnia tego wszystkiego co 



22. V. RADY Z. T. 1794. 185 

zapał Indu i pomnożenie siły zbrojnej zapewnić może, wdzięcznie przyjmuje 
napomnienia od tej ręki, która, dźwigając Naród z upadku i niewoli, całe- 
mu Narodowi pomyślność orężem ma odzyskać; ażeby jednak wystawić To- 
bie, Naczelnika, istotny stan rzeczy, zna Rada potrzebę w następujący spo- 
sób usprawiedliwić swoje czynności: Że Rada jak najściślejszą zwróciła ba- 
czność na osoby podejrzeniu jakowemu podległe i w opinii publiczności źle 
położone, o tem lista aresztowanych osób cywilnych (pod lit. A) dosyć prze- 
konywa, między którymi po zaszłej już egzekucyi osób pięciu, nie wiele ta- 
kich liczyć się może, na którychbyśmy przekonywające dotąd mieli dowody. 
Tak znaczną mając więźniów liczbę, nie podobna każdego z osobna mieścić 
i dostateczną opatrzyć go strażą; staraliśmy się jednak tak ich ulokować, 
ażeby miejscami dwóch razem tylko było takich, którzy związków dawnych 
z sobą nie mieli i, niejednakowy język posiadając, Irudną między sobą mieli 
rozmowę. Dla zatamowania wszelakiej komunikacyi szkodliwej nikomu wi- 
dywanie się z aresztowanymi nie jest inaczej dozwolone tylko w przyto- 
mności trzech osób z Deputacyi dozorczej, która, według przyłączonej tu 
organizacyi (Lit. B), obszerniejsze prawidła w tej mierze ma sobie przepi- 
sane. Straż tych aresztantów gdy, dla niesposobności komendanta dodawa- 
nia regularnego żołnierza, przez osoby cywilne odbywaną bywa, wiele stąd 
błędów i przestępstw się pokazało, których Rada i Deputacya pomimo usil- 
nych starań i przepisów usunąć nie zdołała. Z tego powodu wydarzył się 
przypadek, iż członek Rady, Michał Wulfers, nie zachowawszy przepisów 
Rady do niektórych osób aresztowanych przez warty cywilne z prerogatywy 
konsyliarza wcisnąć się potrafił; zdarzenie to nie ukryło się przed bacznością 
Deputacyi dozorczej, na której doniesienie o tym Rada tegoż Michała Wul- 
fersa z grona swego wyłączywszy, osobę jego aresztować i papiery jego za- 
pieczętować zaraz rozkazała. Zaraz przy układaniu poboru było to myślą 
Rady klasę obywatelów do opłaty skarbowej niezdolnych zupełnie wyłączyć 
a ubogich jak najprędzej uchronić, lecz widząc tę klasyfikacyę nader tru- 
dną i tysiączne nieukontentowania między ludem zrządzić mogącą, wolała się 
trzymać ogólnego systemu poboru i raczej zostawić tę ulgę względem tych, 
którzyby po wszystkich terminach podatkowania nie uiściwszy się skarbowi 
niemożność swoją do tego okazali. Mając w tej mierze ogólne tylko od Cie- 
bie przepisy, nie wiemy jak się według nich w szczegółach decydować; 
z tym wszystkim postanowiliśmy dzisiaj: 1° iż czeladź rzemieślnicza, 2^ ko- 
mornicy, którzy nad 200 zł. z komornego rocznie nie płacą, 3" pensyona- 
liści ze skarbu publicznego płaceni, których pensya zł. 500 nie przenosi, 
4'' oficyaliści, którzy a 1 martii 1793 pensyi swoich ze skarbu publicznego 
zapłaconych nie mają, 5° mający prywatne pensye od strawnego, 6" utrzy- 
mujący fiakry i remizy z ostrzeżeniem usługi z ich koni w potrzebach pu- 
blicznych, 7° i ci, których Deputacya ratunkowa podług rozklasyfikacyi 



i 



186 PROTOKÓŁY 22. V. 

w pierwszej klasie cierpiących umieści i zaświadczenie od tejże Deputacyi 
w komplecie pięciu osób, jako nie są w sianie opłacenia poboru, mieć będą, 
od uchwalonego poboru są wolni. Termin do podatkowania po upłynionych 
dwóch ratach jeszcze trzeci raz prolongować będziemy, zwłaszcza gdy nie 
słyszymy o utyskujących lecz tylko o żądających prolongaeyi terminu; po- 
stanowiliśmy nie egzekwować ustanowionego poboru aż po ostatnim wy- 
szłym terminie i natenczas DepuŁacya wyznaczona będzie, która jak najści- 
ślej możność lub niemożność nieopłacających rozpozna. Żądasz Naczelniku 
rugowania z Deputacyi żywności niektórych osób bez wyraźnego onych wy- 
mienienia. Ustanowiwszy Deputacyę tę, wybraliśmy do niej jedne osoby, 
których zaufanie nasze nam podawało, drugie, o których nam sposobności ^ 
i zaufaniu zaręczono; nie możemy ich dostatecznie wyegzaminować, bo- 
możebyśmy nowym podpadli błędom, negując takie osoby, które Twoim za- 
szczycone są zaufaniem, dla czego posyłamy Ci jeszcze raz listę osób tę De- 
putacyę składających (lit. C), ażebyś wykreślił te, których wyłączenia żą- 
dasz. Względem opatrzenia Warszawy w żywność dwojakie przedsięwzięliśmy 
kroki, czyniąc konskrypcyę wiktuałów w okolicach Warszawy i kazawszy je 
szukać nad rzekami spławnymi a szczególniej nad Bugiem i Wieprzem, 
gdzieby jeszcze zapasy żywności znaleźć można, gdybyśmy przyspieszone 
mieli środki albo zgromadzenia pieniędzy albo sporządzenia monety papie- 
rowej. Opatrzenie Warszawy w żywność na 4 miesiące wymaga milionowej 
ekspen.sy, która w czasie teraźniejszym z tego samego względu z kobiet ro- 
zmaitej kondycyi, księży klasztornych i różnych osób do obrony miasta nie- 
zdolnych uprzątniona być powinna. Lecz gdy rozkaz Twój, Szanowny Na- 
czelniku, zaszedł niewydawania paszportów osobom w czasie rządu mo- 
skiewskiego zasiedziałym bez dystynkcyi płci, opatrzenie Warszawy tym 
jest kosztowniejsze i trudniejsze, jaki zaś był dowóz dla ludnej Warszawy 
żywności od dnia 3 aż do 13 maja, z przyłączonej tabeli (lit. D) poznasz. 
Strofowanie Twoje, Naczelniku, żeśmy wypuszczali z Warszawy takie osoby 
za przestrogę nadal przyjmując, nie baczymy się dotąd do winy względem 
innych osób, prócz kilku kobiet, których zatrzymywanie w Warszawie zdało 
nam się być niepotrzebnym. Ponawiając więc prośbę, ażebyś nam szczegól- 
niejsze dawał zlecenia, które osoby z Deputacyi żywności chcesz mieć wy- 
rugowane, dopóki tej nie odbierzemy, staraniem naszym będzie, ażeby w niej 
zdrady się nie popełniały. Względem saletry i prochu chęć nasza do usku- 
tecznienia tego projektu nie ustaje; dzisiaj roztrząsać będziemy żądania cbe- 
naików względem awansu pieniężnego na ten obiekt; u kupców tutejszych 
znajduje się na składach siarki f. 6.249 — saletry f. 10.498 a prócz tego 
jest jeszcze saletry w cekhauzie 9 fas. Wydamy więc obwieszczenie, 
ażeby kupcy siarkę i saletrę za mierną cenę w podatkach przystawiali i z za- 
granicy ile możności sfirowadzić starali się. Od czasu powstania naszego 



V 

'''22.V. RADY Z. T. 1794. 1S7 

wiele doznaliśmy od towarzystw cechowych uchybienia rozkazom zwierz- 
chności; szczególniej zaś cech rzeźniczy z nieposłuszeństwem swoim się wy- 
kazał, który, psując porządek policyjny i trudniąc opłatę Skarbowi od rzezi, 
nie po szlachtuzach, znacznym kosztem do tego wystawionych, ale po do- 
mach swoich rzeź bydła sprawuje. Obywatel prezydent i Rada wszelkich 
użyli łagodnych środków do skłonienia rzeźników do porządku; użył nawet 
prezydent tego sposobu, iż wezwawszy do trzymania do chrztu swego syna 
niektóre osoby z cechu rzeźniczego, żądał po nich na dowód ich przychyl- 
ności ku sobie, ażeby wraz z współcechowymi swymi dawnemu a ze wszech 
miar użytecznemu porządkowi bicia po szlachtuzach ulegali. Wszystkie te 
łagodności dotąd są bezskuteczne a Skarb publiczny już czuje dyferencyę 
w tym rodzaju podatkowania, bo w tym miesiącu prócz Pragi szeląg jeden 
z szlachluzów do Skarbu nie wpłynął. Przyszło wreszcie do tego, żeśmy De- 
putacyę do wymiarkowania żądań rzeźników wyznaczyć musieli, która dotąd 
jest bezskuteczna, choć od dwóch niedziel wyznaczona. Cech piwowarski 
równym nieposłuszeństwem zagraża, a i ten znaczną w dochodach publi- 
cznych przyniósłby szkodę, bo te podatki obydwa przeszło 1,500.000 do 
Skarbu w samej Warszawie czyniły. Te i inne podobne okoliczności dowo- 
dzą, iż siła nasza rządowa dosyć wątła, bo po rewolucyi nikomu przykrą 
być nie mogła, a nieukontentowanie Twoje, gdyby przeszło do ludu, iż nie 
osłabić ale ją rozbić może. Wydział dyplomatyczny zatrudnia się ciągle re- 
wizyą mnogich papierów, które do tego czasu przejrzał; tych sumaryuszów 
pięć Ci przesyłamy (lit. E); znajdziesz w nich zbiór niemały zdrad przeciwko 
1 1 Narodowi i płatnych jurgieltników na zgubę naszą; które zaś osoby z tychże 
papierów dotąd wyśledzone zostały a w obrębie Warszawy się znajdują, 
te już wolne nie chodzą, owszem przedsięwzięliśmy znosić się z sądami kry- 
minalnymi po województwach, ażeby znajdujące się pod ich jurysdykcyą 
takie osoby aresztowane zostały. Odebrawszy Rada Twoje zalecenie wzglę- 
dem urządzenia Mennicy, stosowną już uczyniła organizacyę, lecz nie mamy 
jeszcze Twojej odpowiedzi, czyli między herbami Rzeczypospolitej zostawić 
ciołka królewskiego; a obowiązkiem naszym jest Ci powtórzyć, że o zmaza- 
nie twarzy królewskiej nie przestają czynić nam swoje przeczenia ministro- 
wie zagraniczni. Przyłączamy w tym miejscu opinię Dyrekcyi menniczej 
względem stopnia monety i projekt względem formowania monety papiero- 
wej i ustanowienia Dyrekcyi nad nimi (sub. lit. F i G), które Twojemu od- 
dając rozstrząśnieniu, o rychłą w tej mierze upraszamy decyzyę. Unruh za- 
raz przyaresztowany został i do oddzielnego więzienia jest zaprowadzony. 
Dopełniliśmy Twoje zlecenie i względem Sartoryusza. Minister cesarski za- 
wczoraj więcej dwugodzinne a poseł szwedzki wczoraj przeszło godzinną 
z prezydentem mieli rozmowę, których cel był uwolnienia Sartoryusza z are- 
sztu. Giż ministrowie, przekładając wszystkie swoje w tej mierze usilności, 



188 PROTOKÓŁY 22. V. 

mienili Sartoryusza jako rezydenta księcia Kurlandzkiego, który wedłag ich 
mniemania członkiem jest imperyi, być osobą do dyplomacyi należącą i że 
z tego względu areszt jego osoby obraża wszystkich ministrów u obcych 
Dworów rezydujących. W tak długim przeciągu rozmowy łatwo wystawić 
sobie można, iż wszelkie motywy tak z jednej jak z drugiej strony przyta- 
czane byJy, konklnzya jednak obydwóch tych ministrów do tego dążyła, 
ażebyśmy przyjacielskie insynuacye ich. jako reprezentujących Dworów, które 
zamiarom teraźniejszym Polski nieprzychylnymi nie okazały się, mieli na 
względzie. Dopełniając Twoje zlecenia względem aresztowania Sartoryusza tę 
tylko uczyniliśmy różnicę, że we własnym domu przez oficera jest strzeżony, 
dopóki, przełożywszy Tobie, Naczelniku, intencye obcych ministrów, nie od- ^, „ 
bierzemy wyraźnej Twojej rezolucyi, jak z osobą Sartoryusza istotnie postą>fl| 
pić sobie mamy. Właśnie tego samego dnia na kilka godzin wprzód, niżeli 
ekspedycya Twoja nade.szła, był Sartoryusz u prezydenta, żądając paszportu 
do wyjazdu, okazał list księcia Kurlandzkiego wzywający go do Kurlandyi 
i oświadczył od tegoż książęeia, iż contingens swoje nie w ludziach lecz 
pieniądzach chciałby przystawić, a to dla zręczniejszego utajenia się przed 
Moskwą. Dzisiaj przysłał Sartoryusz list na ręce komendanta do gabinetu 
księcia Kurlandzkiego z żądaniem, ażeby sztafetą był wyprawiony. Odsyłamy 
go wprzód Tobie, Naczelniku (sub. lit. H), a ekspedycyę jego Twojej odda- 
jemy woli. Co do gwałtownego rekrutowania w Warszawie, oświadczył pre- 
zydent jako naczelnik policyjny, że jeszcze 10 zaskarżeń nie znajduje tako- 
wych, któreby istotny gwałt na osobach ekscepcyą do służby wojskowej 
zaszczycać się mogących dowodziły, a i tym prezydent zaraz zaradził. 
Warszawa pełna jest próżniaków, tułaczów i kosterników, którzy, smakując 
sobie w próżniackim swoim życiu, na gwałtowny werbunek skarżyć chybaby 
się nie mogli; co zaś do flisów i osób przybywających do Warszawy za 
interesami, względem tych komendant wydał swoje rozkazy, ażeby gwałto- 
wnie brane nie były. W tym miejscu przyłącza się. Naczelniku, etat garni- 
zonu warszawskiego (lit. I) na dowód, że w ubiegu blisko pięciu tygodni 
liczba jego do 2.747 głów nowego rekruta się tylko pomnożyła, do której 
liczby już i rekrut z wsi dotąd przystawiony wchodzi; korpusy zaś wolen- 
taryaszów z dobrowolnego ochotnika się składają. Zleciła Rada Wydziałowi 
<iy()lomatycznemn proponować damom aresztowanym moskiewskim Twoje, 
Naczelnika, żądanie, iż one uwolnione będą, jeżeli rodakom naszym, nie 
w boju zabranym, wolność przywrócona zostanie. Ktoby wzięły był przez 
Moskali, pewniejsze i liczniejsze niżeli Warszawa masz wiadomości, albo- 
wiem prócz Sołtana, Brzostowskiego starosty puńskiego, Działyńskiego, Ty- 
zenhaaza szefa gw. L., Radziszewskiego, Bohusza prałata, Grabowskiego 
patrona, Bicrzynskiego, Karola Morawskiego, Proskury i Wierzcjskiego pisa- 
rza^ o innych więcej osobach nie wiemy. Wawrzecki nie jest wzięty i znaj- 



22 V. RADY Z. T. 1794 189 

i 

Idoje się w Wilnie. Departament interesów zagranicznych ma wyraźny obo- 
wiązek we wszystkim referować się do całego Składu, a rezolucye przyjęte 
w Radzie prezydent podpisuje. Dotychczas, prócz potocznych żądań, żadne 
ważne od ministrów zagranicznych nie zaszły rekwizycye, a zatym i nie 
miał Tobie co donieść; nawet i te nie były komunikowane przez ministrów 
zagranicznych całemu Wydziałowi, ale tylko szczególnym jego członkom lub 
prezydentowi samemu. Raporty zaś prezydenta Zakrzewskiego o wypadkach 
dyplomatycznych następować chyba musiały z oddzielnej Twojej instrukcyi. 
Wysłany od Rady obywatel Augustyn Karski w ziemię łomżyńską dla przy- 
spieszenia tam akcesu czynił nam wczoraj raport, że w mieście Ostrołęce 
już zastał kilkuset ochotników, którzy, mając na czele Zielińskich i Wosiń- 
skiego, bronią przeprawy przez Narew Prusakom, których po kilkakrotnie 
już odparli; że tameczni obywatele za kandydata na generała majora ziemi 
łomżyńskiej Jana Zielińskiego i czterech obywatelów na komendantów po- 
wiatowych wybrali i że mieszkańcy puszczy kurpieckiej i ostrołęckiej, ćwi- 
czeni strzelcy, których do kilku tysięcy rachować się może, skoro tylko od 
wojska pruskiego uwolnieni będą, łączyć się na nieprzyjaciela są gotowi. 
Raport ten obszerniejsze okoliczności zajmujący (sub. lit. K) całkowicie za- 
łączamy. Powrócili wczoraj delegowani od nas do Litwy generał Gorzeński 
i Horain konsyliarz, którzy, oddawszy relacyę swoich czynności, podali ra- 
port o komendantach w Litwie na trzy korpusy podzielonych. Podkomendni 
pod generałem Chlewińskim podali mu notę iż, mając w nim zupełną ufność, 
jego tylko za komendanta żądają, zaś korpus pod komendą tymczasową Ka- 
zimierza Sapiehy, przysiągłszy na posłuszeństwo Tobie, czeka Twoich ordy- 
nansów a tymczasem stosuje się do żądań Rady wileńskiej. Zgoła opera- 
cye litewskie i onych skutki dowodzą najgwałtowniejszą potrzebę opatrzenia 
wojska litewskiego jednym komendantem, któryby z talentem łączyć umiał 
ufność wojska i obywatelów. Raport ten wraz z kopią raportu generała 
Chlewińskiego, do Ciebie, Naczelniku, napisanego, o nieufności jego podko- 
mendnych w Jasińskim nominowanym siły zbrojnej litewskiej komendantem 
namieniającego, i notę tychże podkomendnych przyłączamy (pod lit. L, M 
i N). Komisya porządkowa ziemi bielskiej delegowała do nas obywatela Sta- 
nisława Hryniewieckiego, któryby w interesach tejże ziemi z nami się po- 
rozumiał i naradzał, donosi zaś, że nakazany z pięciu dymów rekrut dosyć 
spieszno idzie i już do 2.000 ich liczy, do których egzercytowania na do- 
świadczonym im żołnierzu zbywa i że z podanej noty od obywatelów z pa- 
rafii rajgrodnej, augustowskiej i bargłowskiej dowiaduje się, iż Prusacy, 
wszedłszy w granice nasze do Osowca nad rzeką Biebrzą, tam okopali się, 
przewóz na tamtej stronie trzymają, a patrole aż do Tykocina wysyłają, 
które obywatelom za rzeką Biebrzą mieszkającym broń, konie poodbierali 




190 PROTOKOŁY 23. V. 



i spichlerze popieczętowali. Żądają więc ciż obywatele od Prusaków zajęci, 
ażeby do uzbrojenia się i przystawienia rekrutów dla wiszącego nad sobą 
niebezpieczeństwa nagleni nie byli. 



XXXI. 
Działo się ... dnia dwudziestego trzeciego miesiąca maja 1794 roku. 

[W idzenie się osobom dyplomatycznym z damami po- 
zwól o n e] 

RZT..., na zapytanie Deputacyi do dozoru nad osobami dyplomaty- mU 
cznymi rosyjskimi i innymi szczególniejszego względu wymagającymi, pod 
zabezpieczeniem narodowym zostającymi, z Wydziału Rady dyplomatycznego 
wyznaczonej, czyli Diwow, Biihler, Asch. Becker mogą mieć wolność widy- 
wania się z damami rosyjskimi pod zabezpieczeniem będącymi, uczynione 
oświadcza, iż wyżej wspomnieni Diwow, Biihler, Asch i Becker mogą się 
z damami widywać z tym warunkiem jednak, ażeby te wizyty osobno i od- 
dzielnie Diwow a inni wspólnie lub oddzielnie i nie inaczej jak w przyto- 
mności komendanta oddawać i dyskurs nie w innym języku, jak w języku 
przez komendanta zrozumianym prowadzić będą mogli. 

[Odpowiedź Dyrekcyi menniczej na układ względem 
wypłacenia należności Królowi] 

RZT... odpowiadając na notę Dyrekcyi menniczej pod dniem 23 prae- 
sentis podaną, gdy układ między Mennicą a obywatelem Kickim, prezesem 
kamery JKMci, o zapłacenie remanentu Menniczego zł. 356.916 gr. 10 de. 
2-*/32 wynoszącego zrobiony, widzi być dla Skarbu uciążliwy, ile w czasie 
w którym wszelkie przychody na powiększenie siły zbrojnej użyte być po- 
winny, przeto układ takowy w następujący sposób chce mieć poprawiony 
Die 1 iunii roku bieżącego ma być zapłacone zł. 6.916 gr. 10 de. 2*^82 
dnia 1 iulii roku bieżącego zł. 50.000; dnia 1 augusti roku tego zł. 50.000 
dnia 1 septembria roku tego zł. 50.000; dnia 1 octobris roku tego zł. 50.000 
dnia 1 nwembris roku tego zł. 60.000; dnia 1 decembris roku tego zł. 
60.000; dnia 1 ianuarii roku 1795 zł. 60.000. Stosownie do tego układu 
wyjdzie rezolucya do Komisyi Porządkowej, ażeby ta satysfakcyę podług tego 
rozkładu JKMci za kwitem obywatela Kickiego z Kasy generalnej uczynić 
zaleciła. 

[Reperacya pałacu Krasińskich Solaremn polecona] 

RZT..., chcąc przyspieszyć reperacyę pałacu Rzeczypospolitej, Krasiń- 
ski zwanego, gdy z dwóch specyfikacyi, jednej przez obywatela Merliniego, 
drogiej przez obywatela Solarego komisarza porządkowego sporządzonych, 



23. V. RADY Z. T. 1794. 191 

specyfikacyę obywatela Solarego oszczędniejszą znajduje, sądzi, iżby do uła- 
twienia tnkowej reperacyi najprzyzwoiciej pomieniony obywatel Solary jako 
budowniczy mógł być użyty, odsyłając przeto tę okoliczność do Komisyi 
Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, zaleca onejże, iżby Kasie generalnej 
na takową reperacyę żądane złp. 9.707 za kwitem pomienionego obywatela 
Solarego wypłacić i między wydatki wpisać kazała. Ostrzega zaś sobie Rada, 
iżby rachunek z pomienionej sumy, przed Komisyę Porządkową w czasie 
zdać się mający, był jej potem komunikowany. 

[Uwolnienie Noffoka od dwóch deputacyi] 

RZT..., chcąc więcej jak żądaniu obywatela Jana Noffoka w memo- 
ryałe podanym wyrażonemu dogodzić, tegoż obywatela Noffoka od Deputacyi 
likwidacyjnej i do ratunku biednych wyznaczonych i zasiadania w takowych 
uwalnia, w zaufaniu, że w Dyrekcyi menniczej wyznaczony obowiązki swe 
z dokładnością zwykłą dopełniać będzie. 

[Osoby z Rady wyznaczone do ułożenia etatu oficyali- 
stów menniczych] 

RZT..., przychylając się do żądania Dyrekcyi menniczej podanego 
i owszem takowemu dogadzając, do ułożenia etatu oficyalistów menniczych 
z pomiędzy siebie obywatelów Działyńskiego, Kochanowskiego i Zajączka 
konsyliarzy wyznacza i tymże ułożenie wspólnie z Deputacyą menniczą wy- 
żej wzmiankowanego etatu polecając, przyniesienie takowego po zatwierdze- 
nie do siebie ostrzega. 

[Uniwersał względem ni erozkładania poboru przez 

dziedziców na włościan] 

—7 

RZT... z największym żalem odbiera wiadomości, że w tym ogólnym 
Powstania Narodowego zapale znajdują się przecież tak mało gorliwi i na 
siebie tylko samych pamiętni dziedzice i posesorowie dóbr tak z świeckiego 
jako i co nie jest bez zgorszenia z duchownego nawet stanu, którzy pobór 
na własne ich ustanowiony dochody rozkładają na włościan, na tych wło- 
ścian, co przez konsystencyę wojska nieprzyjacielskiego, przez ich przechody 
i łupieztwa aż nadto ucierpieli. Rada krok taki nie może uważać jak tylko 
przeciwny Powstaniu Narodowemu, świętym celom przez Najwyższego Na- 
czelnika ku odzyskaniu swobód ojczystych przedsięwziętym. Jeżeli go pody- 
ktowała chęć ochronienia majątku własnego, mało trzeba było mieć na to 
obywatelstwa, a razem bardzo wiele nieludzkości: jestże to bowiem oby- 
watelstwo wtenczas żałować części niejakiej tegoż majątku, gdyśmy wszyscy 
nielylko majątki nasze ale i życie nawet na obronę ojczyzny ochoczo po- 
winni? jestże to ludzkość obarczać ciężarem nienależnym już i tak dosyć 
uciśnionego włościana, od którego krwawej pracy całe kraju naszego boga- 
ctwa zależą i którego nie podatkami narzucać, ale raczej słodkim z nim 
obejściem się do wspólnej obrony zagrzewać powinniśmy? Nie czas, Obywa- 




192 PROTOKOŁY 



tele, myśleć o zbiorach, o ich oszczędzaniu, Iciedy Ojczyznę wszystkimi si 
)ami ratować należy. Występnym i owszem odrodnym ten jest Ojczyzny swej 
synem, co obowiązki wJasne zrzuca na drugich, co, zamiast pomnożenia za- 
pału ku obronie powszechnej, studzi go i wytępia, nie dając włościanom 
z pod narzuconych przez siebie rozkładów odetchnąć. Jeżeli Rada postępku 
tego nie spodziewała się znaleźć w stanie świeckim, tym mniej spodziewać 
się go mogła w stanie duchownym; święte jego powołanie, nieoddzielne ni- 
gdy od obowiązków obywatelskich, czyliż tego niema między pierwszymi 
prawidłami swymi, ażeby los uciśr^ionych słodzić i dolę ich pomyślniej szą 
robić? możnaż te cele pogodzić z rozkładem poboru na włościan? Nie 
miała nigdy Rada w zamiarze nakazywać go od nich, bo była i jest 
przekonana, że lud ten dotąd nękany ledwie przy krwawym czoła pocie 
mógł swe utrzymać życie; chciała nim najistotniej dotknąć liczne posiada- 
jących intraty z dóbr, po większej części narodowych, ciągnionych, których 
zbytek gdy często bardzo przeciw Ojczyźnie był obracany, iżby ten raz przy- 
najmniej na jej obronę skutecznie użyty został. Z tych powodów nie mogąc 
jak tylko wczesne zaradzenie tak przykremu i niespodziewanemu zdarzeniu 
uczynić, zaleca najmocniej, ażeby dziedzice i posesorowie wszelkich dóbr 
świeccy i duchowni w żaden sposób poboru z ich intrat nakazanego na 
włościan rozkładać nie ważyli się i owszem, jeżeli cośkolwiek od nich przez 
swój rozkład wybrali, iżby im to niezwłocznie powrócili, a to pod odpowie- 
dzią w sądach kryminalnych w przypadku sprzeciwienia się niniejszemu 
urządzeniu, którego egzekucyę Rada poleca Komisyi Porządkowej Księstwa 
Mazowieckiego, iżby je nietylko Deputacyom komisyjnym powiatowym i zie- 
miańskim Księstwa Mazowieckiego przesłała, ale iżby przez też Deputacye 
po parafiach i dworach rozsyłane i tak z ambon jako i po dworach przez 
wójtów lub inny zręczniejszy sposób ludowi ogłoszone zostało dopilnowała 
a o skutku niezwłocznym tego ogłoszenia Radzie doniosła, 

[Uniwersał względem wieści płonnych o dysydentach] 
RZT..., będąc w obowiązku czuwania równie nad ogólnym jako i nad 
szczególnym każdego mieszkańca bezpieczeństwem, gdy powtórzone już od 
Zgromadzenia ewangelickieg(j wyznania ausz[)urskiego odbiera przełożenia, że 
osoby, toż Zgromadzenie składające, zagrożone są różnymi płonnymi wie- 
ściami, jakoby z nieprzyjaciółmi Ojczyzny porozumiewać się i broń ich u sie- 
aie ukrywać mieli. Rada starała się najprzód przez wszelkie środki prze- 
konać o tym, a gdy nie więcej jak płonne zarzuty bez najmniejszego do- 
wodu znalazła i owszem o zupełnym tegoż Zgromadzenia ku Ojczyźnie i Rzą- 
dowi przywiązaniu, o gorliwości onogoż i łącznych ku Powstaniu ogólnemu 
chęciach przeświadczyła się, wieści więc te rozsiane nie może Rada uważać 
tylko jako złośliwe środki ko zburzeniu wewnętrznej spokojności przedsię- 
brane przez tych, co zazdroszcząc szczęśliwemu Powstaniu naszemu, pra- 



II 

24. V. RADY Z. T. 1794. 19S 

gnęliby nas widzieć znowu pogrążonych w bezrządzie i pod przemocą, z któ- 
rej nam się tak gorliwie dźwigać przychodzi. Rada przeto, oddając sprawie- 
dliwość rzeczonemu zgromadzeniu, ostrzega razem i upomina tych wszyst- 
kich, co podobne wieści płonne roznosić, a przeto spokojność publiczną bu- 
rzyć odważają się, iż jeżeliby tak szkodliwych zamiarów nie poprzestali, do- 
chodzeni, jako burzyciele spokojności publicznej przykładnie karani będą. 
Rezolucyę tę Rada nietylko po rogach ulic przylepianą, ale i po ambo- 
nach w najpierwsze dni święta ogłoszoną mieć chce i egzekucyę tego Ko- 
misyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego poleca. 

[Asygnacya na złp. 6.000 na utrzymanie osób dyplo- 
matycznych rosyjskich] 

RZT ... na przełożenie Deputacyi dozorczej, do zabezpieczenia osób 
do dyplomacyi rosyjskiej należących wyznaczonej, zaleca Komisyi Porząd- 
kowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby ta z Kasy generalnej na żywność dla 
tychże osób pod zabezpieczeniem będących sumę złotych 6.000 za kwitem 
obywatela Franciszka Gautier, konsyliarza Rady, wypłacić i te między eks- 
pensami umieścić dysponowała. 

[Asygnacya Dufourowi drukarzowi za papier i druk na 
złp. 3.600 dana] 

RZT . . . , zapatrzywszy się na rachunek wydanego papieru na pisma 
drukowane od Rady wyszłe, jakoteż należytości za pracę drukarską przy- 
chodzące w sobie zamykający, przez obywatela Piotra Dufour, drukarza, 
i Łapińskiego, ekspedycyi druków intendenta, podpisany, z którego dwie 
sumy, pierwsza za papier złotych 1.130, druga złp. 2.796 obywatelowi Du- 
fourowi do zapłacenia być winne okazują się, gdy od tej sumy, tytułem 
I ofiary, obywatel Dufour złp. 326 odstępuje, zaczem, przyjmując chętnie ta- 
kową ofiarę, zaleca Komisyi Porządkowej, ażeby ta z wyżej rzeczonych sum 
ogólnie czyniącą sumę złotych trzy tysiące sześćset za kwitem obywatela 
Dufour z Kasy generalnej wypłacić i te między eks pensami umieścić dy- 
sponowała. 

XXXVI. 
Działo się ... dnia dwudziestego czwartego miesiąca maja 1794 roku- 

[Marek Lipczyriski na miejsce Nieborowskiego do De- 
putacyi żywności nominowany] 

RZT... Ponieważ obywatel Nieborowski dla zatrudnień, któremi jest 
w innych deputacyach obarczony, wymówił się z Deputacyi żywności, przeto 
na miejscu tem Rada obywatela Marka Lipczyńskiego do Deputacyi ży- 
wności załącza i niniejszą rezolucyę Deputacyi żywności komunikować kan- 
celaryi swojej zaleca. 

Alia Reądn Narodowego. Ig 



194 PROTOKÓŁY 27. V. 

[Komunikacya raportu cyrkułu szóstego Deputacyi do- 
zorczej] 

RZT..., raport cyrkułu szóstego miasta Warszawy przesyła Deputacyi 
dozorczej nad więźniami ustanowionej i razem rekwiruje onąż, ażeby wzglę- 
dem pozostałych w folwarku misyonarskim aresztantów, ile chorych, potrze- 
bne zaradzenie niebawnie uczyniła. 

[Przydanie osób do Deputacyi wyznaczonej do egza- 
minowania czynności Komisyi Edukacyjnej] 

RZT..., stosując się do przełożenia Deputacyi do egzaminowania czyn- 
ności Komisyi Edukacyjnej i odebrania od tejże rachunków, archiwum i in- 
nych papierów wyznaczonej o potrzebie powiększenia liczby osób do tejże 
Deputacyi nominowanych uczynionego, obywatelów Goslomskiego, Józefa Ka- 
lasantego Szaniawskiego i Jakóba Kuszla do tejże Deputacyi przydaje i do- 
pełnienie obowiązków, dla Deputacyi przepisanych, Jącznie z osobami da- 
wniej wyznaczonemi poleca. 

[Asygnacya na złp. 200.000 na potrzeby wojska] 

RZT... zaleca Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, ażeby ta 
za kwitem obywatela Mokronowskiego, komendanta siły zbrojnej Księstwa 
Mazowieckiego, na potrzeby wojenne sumę złotych polskich dwakroć sto ty- 
sięcy z Kasy generalnej wypłacić i te między ekspensami powiększenia siły 
zbrojnej umieścić dysponowała. 

[Pozwolenie dane Mostowskiemu, Debolemu, Działyń- 
skiemu i Gottiemu wchodzenia do osób dyplomatycznych 
rosyjskich] 

RZT... Gdy już obywatelom Mostowskiemu, Debolemu, Działyriskiemu 
i Gottiemu, konsyliarzom Rady swej, dała wolność dochodzenia do osób dy- 
plomatycznych rosyjskich pod zabezpieczeniem narodowem zostających, któ- 
rzy pod przepisy Deputacyi dozorczej nad więźniami ustanowionej nie pod- 
chodzą, lecz do Wydziału Dyplomatycznego należą, przeto wszystkim ko- 
mendę w pałacu Brylowskim trzymającym wiadomo czyni, iżby pomienionym, 
z grona swego wybranym konsyliarzom wstępu do rzeczonych osób, których 
regestr przyłącza się, nie bronili i względem nich rozrządzenia pomienionych 
konsyliarzy dopełniali. Którą rezolucyę dla wiadomości Deputacyi dozorczej 
komunikowaną mieć chce. 

XXXVII. 
Działo się ... dnia dwudziestego siódmego miesiąca maja 1794 roku. 

[Lenungdlapnłku Kwaśniewskiego zapewniony] 

RZT,.., odpowiadając na przełożenie Mokronowskiego, komendanta 

Księstwa Mazowieckiego, względem lenungn i potrzeb dla komendy pułkownika 

Kwaśniewskiego, gdy tenże zaświadcza, iż pułkownik Kwaśniewski w pozy- 



27. V. RADY Z. T. 1794. 195 

cyi swej będący z swoją komendą jest czynny i użyteczny, zaczem, zawie- 
siwszy aż do rezolucyi Najwyższego Naczelnika dalsze rekrutowanie i kom- 
pletowanie rzeczonego pułku, tymczasem w lenungi i wszelkie potrzeby żoł- 
nierzy tyle, ile dotąd czynnych w pułku pułkownika Kwaśniewskiego, opa- 
trzonych byd uznaje. 

[Odebranie pieczęci koronnych i litewskich i opieczę- 
towanie aktów determinowane] 

RZT..., końcem odebrania pieczęci od wszystkich pieczętarzów, tak ko- 
ronnych, jako i litewskich, tudzież w ich kancelaryach znajdujących się, 
jako też końcem aktów przy nich będących zapieczętowania, z grona swego 
Małachowskiego i Horaina, konsyliarzy, wyznacza; onymże takowego odebra- 
nia uskutecznienie poleca niezwłocznie. 

[Asygnacya Boczkowskiemu dana na czerw. zł. 30] 

RZT..., z zlecenia Najwyższego Naczelnika rekwiruje Komisyę Porząd- 
kową Księstwa Mazowieckiego, ażeby ta za kwitem obywatela Boczkowskiego 
sumę czerwonych złotych trzydzieści z Kasy generalnej złotem wypłacić i te 
między ekspensy umieścić dysponowała. 

[Suma czerw. zł. 4.600 po Szydłowskim zbiegłym znale- 
ziona do Kasy wniesiona] 

RZT..., odpowiadając na doniesienie Komisyi Porządkowej Księstwa 
Mazowieckiego względem sumy czerwonych złotych cztery tysiące sześćset 
po zbiegłym Adamie Szydłowskim odebranej, zaleca Komisyi Porządkowej, 
ażeby ta wspomnioną sumę czerwonych złotych cztery tysiące sześćset do 
Kasy generalnej całkowicie wnieść i te między sumy perceptowe w księdze 
rachunków Kasy generalnej umieścić dysponowana. 

[Usprawiedliwienie się przed publicznością Rady] 

RZT... Składamy w oczach ludu władzę, docześnie nam przez lud po- 
wierzoną a stwierdzeniem Najwyższego Naczelnika dotąd przedłużoną. Wyciąga- 
my z niej ręce czyste i nieskażone. Obywatele! zostaje nam przed wami tylko od- 
odpowiedzialność nasza: jeżeli kto ma co do wyrzucenia ustającej Radzie, niech 
rzeknie a każdy z nas gotów jest stanąć przed sądem narodowym i tam zdać spra- 
wę nietylko z uczynków, ale i z chęci swoich. Niech ukazanie występków 
pierwszych, jeżeli te były, zabezpieczy naród od wykroczeń późniejszych. 
My teraz, z ochotą posłuszni opisom Powstania Narodowego i rozkazom Naj- 
wyższego Naczelnika, żegnamy was nie dlatego, ażebyśmy odtąd w gnuśnej 
spoczywali bezczynności, lecz dlatego, ażeby w inszym składzie każdy z nas 
służył wam jeszcze i zawsze piórem albo orężem. 



Dominik Borahowski Tomasz Czech 

Rady Tymczasowej Księstwa Mazowie- Rady Zastępczej Tymczasowej reg«nt. 
ckiego regent. 

13* 



Protokół rezolucyi i innych czynności 

W Radzie Najwyższej Narodowej 

zapadłych od dnia 28 maja 1794. 



Działo się w ratuszu miasta Warszawy dnia 28 miesiąca maja r. 1794. 

Rada Najwyższa Narodowa pod naczelnictwem Tadeusza Kościuszki 
na mocy urządzeń jego, których osnowa takowa: 

[Organizacya Rady Najwyższej Narodowej doczesnej 
dla Polski i Litwy] 

„Tadeusz Kościuszko, Najwyższy Naczelnik siły zbrojnej narodowej. 

Gdy już wola większej części narodu przez uroczyste Aktu Powstania 
Narodowego przyjęcie jest deklarowana, przeto dopełniając woli obywatelów 
i powinności mojej, wyrażonej pod artykułem II w tymże Akcie, nominuję 
Radę Najwyższą Narodową, następujące dając jej urządzenie i przepisy: 
1° Co do składu Rady, 2° Co do ogólnych Rady obowiązków, 3^ Co do 
podziału pracy między członki Rady i ich szczególnych obowiązków, 4" Co 
do sposobu postępowania w Radzie. 

§ I. Skład Rady Najwyższej Narodowej. 

1" Ośmiu radców i jeden Naczelnik siły zbrojnej narodowej składać 
będą Radę Najwyższą Narodową. 

2^ Będzie trzydziestu dwóch zastępców, którzy w przypadkach niżej 
opisanych zastępować mają miejsca radców. Naczelnik siły zbrojnej nie bę- 
dzie miał zastępcy swego w Radzie. 

3° Na radców nominuję: Ignacego Zakrzewskiego prezydenta war- 
szawskiego, Tomasza Wawrzeckiego, Wielowiejskiego generała-majora, Fran- 
ciszka Myszkowskiego prezydenta krakowskiego, Aloizego Sulistrowskiego, 
Ignacego Potockiego, Jana Jaśkiewicza, ks. Hugona Kołłątaja podkanclerzego 
koronnego. Na zastępców nominuję: Jana Kilińskiego, Michała Kochanow- 
skiego, Eliasza Aloego, Józefa Weysgenhoffa, ks. Michała Tomaszewskiego, 
Wilhelma Horalika, Aleksandra Linowskiego, Franciszka Wasilewskiego, Jó- 
zefa Sierakowskiego, Ignacego Zajączka, Jana Buchowieckiego, Jana Mała- 
chowskiego, Jana Horaina, ks. Franciszka Dmochowskiego, Daniela Buczyn- 



200 PROTOKÓŁY 28. V. 

8kiego, Jędrzeja Kapostasa, Piotra Billinga, Franciszka Friebes, Tomasza Umia- 
stowskiego, Antoniego Dzieduszyckiego, Krzysztofa Medeckiego prezydenta łu- 
ckiego, Augustyna Debolego, Tadeusza Mostowskiego, Franciszka Gautier, 
Ksawerego Działyńskiego, Józefa Dziarkowskiego, Antoniego Tykla, Józefa 
Szymanowskiego, Tadeusza Matuszewicza, Klemensa Węgierskiego, Józefa 
Wybickiego, ks. Sabę Palmowskiego prezesa Konsystorza greko-oryentalnego. 

4° Gdyby który z radców lub zastępców stał się słusznie podejrzanym 
Naczelnikowi siły zbrojnej przez naród obranemu lub Radzie Najwyższej 
Narodowej o niewierność zamiarowi powstania obywatelów w wzmiankowa- 
nym ich Akcie wyrażonemu lub o złamanie przepisów tegoż Aktu, Rady 
obowiązkiem będzie oddalić go ze składu swego większością głosów, a jeżeli 
gatunek przestępstwa okaże się większy, odesłany być ma większością gło- 
sów do Sądu Najwyższego Kryminalnego. Na miejsce zaś tego radcy jeden 
2 zastępców obrany zostanie. 

5" Gdyby który z radców dla choroby lub nieprzytomności w miejsca 
Rady lub wezwany do innej jakiej publicznej posługi nie mógł w niej za- 
siadać, Rada weźmie tymczasowo jednego z zastępców na miejsce jego. 

§11. OgólneobowiązkiRady. 

1° Ogólne obowiązki Rady Najwyższej Narodowej są wyrażone w Akcie 
Powstania obywatelów pod artykułem V, VI, VII, VIII, XII, XIII i XIV. 
One są prawidłem nieprzestępnem dla Rady we wszystkich jej czynach. 

2° Rada przepisze natychmiast organizacyę komisyi porządkowych, 
sądów kryminalnych, jako też Deputacyi Centralnej dla prowincyi Wiel- 
kiego Księstwa Litewskiego, której konieczna jest potrzeba dla bliższego do- 
zoru i egzekucyi w tej prowincyi. Deputacya Centralna, do której wybranie 
osób Radzie powierzam, będzie narzędziem wykonawczem Naczelnika siły 
zbrojnej i Rady Najwyższej Narodowej tak, jak inne pośredniczę władze po- 
dług Aktu Powstania. 

3° Rada Narodowa Najwyższa chronić .się będzie takowych czynów, 
które są z pod jej władzy przez artykuł XI w Akcie Powstania narodo- 
wego wyjęte. Równie dostrzegać będzie, aby żadna z władz wykonawczych 
w najmniejszym punkcie przeciw temuż artykułowi nie wykraczała. 

4° Gdy szczęśHwio cel Powstania Narodowego uskuteczniony zostanie. 
Rada wraz z Naczelnikiem zwoła obywatelów, przepisze im tymczasowo spo- 
sób wybrania reprezentantów na sejm walny, który odbierze rachunek ze 
wszystkich postępków od Naczelnika siły zbrojnej, od Rady Najwyższej, od 
wszystkich władz doczesnych, i który o konstytucyi narodowej stanowić 
będzie, jak jest rzeczone w Akcie Powstania obywatelów pod artykułem XII- 

6' Rada Najwyższa Narodowa dla przesyłania swych rezolucyi i od- 



28. V. RADY N. N. 1794. 201 

bierania raportów będzie utrzymywała ciągłą i dostateczną korespondencyę 
z komisyami porządkowemi i sądami kryminalnymi wszystkich województw, 
ziem i powiatów. 

6' Opatrzy całość i bezpieczeństwo narodowych archiwów i mieć je 
będzie pod dozorem swoim. 

7° Przesyłać będzie co tydzień, a gdy będzie trzeba i częściej, nie- 
przytomnemu Naczelnikowi siły zbrojnej dokładny raport o wszelkich deli- 
beracyach i rezolucyach swoich. 

§ III. Podział pracy między radców Rady Najwyższej Naro- 
dowej i ich szczególne obowiązki. 

1° Rada Najwyższa Narodowa podzielone mieć będzie prace swoje na 
ośm wydziałów, t. j. 1° Wydział Porządku, 2° Bezpieczeństwa, 3° Spra- 
wiedliwości, 4° Skarbu, b^ Żywności, 6* Potrzeb wojskowych, 7^ Interesów 
zagranicznych, 8° Instrukcyi narodowej. 

2° Do Wydziału Porządku przeznaczam Alojzego Sulistrowskiego. Do 
Wydziału Bezpieczeństwa Tomasza Wawrzeckiego. Do Wydziału Sprawiedli- 
wości Franciszka Myszkowskiego, prezydenta krakowskiego. Do Wydziału 
.1 Skarbu ks. Hugona Kołłątaja, podkanclerzego koronnego. Do Wydziału Ży- 
! wności Ignacego Zakrzewskiego, prezydenta warszawskiego. Do Wydziału 
Potrzeb wojskowych Wielowiejskiego, generała-majora. Do Wydziału Inte- 
ll resów zagranicznych Ignacego Potockiego. Do Wydziału Instrukcyi narodowej 
Jana Jaśkiewicza. 

3° Każdy radca z tych ośmiu wydziałów będzie szczególniej zawia- 
li dywał wydziałem sobie powierzonym. 

4° Do każdego wydziału Rada Narodowa wezwie zastępców odemnie 

I nominowanych, którzy nieodstępnie w swoich wydziałach, do których we- 

1 zwanymi zostaną, pod dozorem radcy swego pracować obowiązani będą, 

innych zaś użyje na wysyłanie ich do ziem, województw i powiatów, aby 

na miejscu dopilnowali skutku zaleceń odemnie lub Rady wychodzących, 

do czego ich potrzebnemi instrukcyami opatrywać będzie. 

5*^ Do Wydziału Porządku należeć będą: 1° drogi, 2° poczta listowa 
i wozowa, 3" gońce, 4° przewozy czyli transporty ziemią i wodą, 5° ogła- 
szanie i przesyłanie wszelkich urządzeń i rezolucyi Naczelnika siły zbrojnej 
i Rady Najwyższej Narodowej. 

6« Do Wydziału Bezpieczeństwa należeć będą: 1° rewizya papierów 
podejrzanych, 2° rewizya domów podejrzanych, 3° paszporty, 4" śledzenie 
oraz egzaminowanie ludzi podejrzanych i swawolnych, 5° aresztacye, 6° od- 
syłanie obwinionych do sądów kryminalnych, 7° więzienia publiczne i opa- 
trzenie potrzeb więźniów. 



202 PROTOKÓŁY 28. V. 

7** Do Wydziału Sprawiedliwości należeć będzie: 1" opieka nad wię- 
źniami, 2° dozór postępowania sądów kryminalnych, 3® dozór egzekucyi wy- 
roków sądowych. 

8° Do Wydziału Skarbu należeć będą: 1^ dozór całości i użycia do- 
browolnych ofiar obywatelskich, 2° sekwestracya dóbr zdrajców ojczyzny, 
przekonanych sądownie, i dozór administracyi onych, 3° dozór administracyi 
dóbr narodowych i wszelkich przychodów publicznych, 4° dozór administra- 
cyi papierów narodowych, jeśli przez Radę Najwyższą Narodową ustano- 
wione będą, 5*^ sposób zrobienia ppżyczki na potrzeby narodu, bądź w kraju^ 
bądź zagranicą, 6° opłacanie procentu od długów narodowych, 7° dozór ad- 
ministracyi Kasy narodowej, tak co do jej przychodu, jako i wydatku, 8*^ za- 
rządzenie Mennicą. 

9° Do Wydziału Żywności należeć będzie: 1^ dozór gospodarstwa rol- 
niczego i staranie się, aby ziemia odłogiem nie zostawała, 2*^ wiadomość do- 
stateczna o wielości i gatunku żywności, 3° założenie magazynów żywności 
i furażów, oraz dozór konserwacyi onych, 3'^ przygotowanie wszelkich fura- 
żów i żywności do użycia, 5° dozór nad młynami, wiatrakami, piekarniami j 
i browarami, 6° zapomożenie publiczne dla obywateli żywności potrzebują- 
cych, 7** handel wewnętrzny i zewnętrzny z produktów krajowych. 

10° Do Wydziału Potrzeb wojskowych należeć będzie: 1° uskute- 
cznienie rekwizycyi ludzi do wojska, żądanej przez Naczelnika siły zbroj- 
nej, 2° dozór ćwiczenia wojskowego miejscowego podług przepisów Naj- 
wyższego Naczelnika, 3° dozór uzbrojenia i ćwiczenia wszystkich obywate- 
łów, mieszkańców ziemi polskiej, po wsiach, miasteczkach i miastach podłng-| 
przepisów tegoż Naczelnika, 4° dozór fabryk i rękodzieł potrzebnych do za- 
pewnienia żołnierzowi wszelkiego odzienia, oraz broni i wszelkiej amunicyij 
wojennej, 5° zakupywanie broni, odzienia, amunicyi itd., 6*^ składy wojennej 
i zbrojownie, 7° dostarczenie koni wojennych, 8° dostarczenie dla wojska] 
narodowego wszelkich jego potrzeb podług rekwizycyi Naczelnika siły zbroj- 
nej, 9® opatrzenie we wszystko miejsc obronnych podług rekwizycyi tegoż' 
Naczelnika. 

11° Do Wydziału Interesów zagranicznych należeć będzie: 1° kores- 
pondencya zagraniczna, 2° wysyłanie posłów i ajentów dyplomatycznych za] 
granicę, 3° traktowanie z obcemi mocarstwami, 4° zawieranie umów i ugódj 
tymczasowych. 

12° Do Wydziału Instrukcyi należeć będzie: 1° dozór oświecenia po- 
wszechnego, tj. dozór nad szkołami głównemi, wydziałowemi, podwydziałowe- 
D)i i parafialnemi, tudzież nad wszyslkiemi ustanowieniami do edukacyi ścią-j 
gającemi się, tak duchownemi, jako i świeckiemi, 2° rozszerzenie ducha na- 
rodowego przez gazety i inne pisma, przez nauki ludowi dawać się mające, 
tak w kościołach, jako i na wszelkich publicznych schadzkach, przez zaba-j 



28. V. RADY N. N. 1794. 20S 

wy i ćwiczenia, które w tym celu Rada ustanowi, 3° administracya i dozór 
wszelkiego funduszu edukacyjnego. 

13" Każdy z radców, wyznaczonych do jednego z tych ośmiu wydzia- 
łów, będzie miał dozór szczególny nad osobami do tego wydziału użytemi 
i sam za ich przestępstwa i złe sprawowanie się będzie w odpowiedzi, gdy- 
by mu dowiedzionem było, że, wiedząc o tem, nie doniósł winnych Radzie 
Narodowej. Co się ma rozumieć równie o zastępcach, gdy który z nich miejsce 
radcy zasiądzie, 

14° Każdy będzie uwiadamiał Radę o stanie rzeczy do wydziału jemu 
powierzonego należących, oraz będzie podawał przygotowane projekta do 
rezolucyi i dyspozycyi Rady Narodowej. 

15° Każdy z nich w wydziale sobie poruczonym utrzymywać i dozierać 
będzie korespondencyę, do której obowiązana jest Rada Narodowa podług 
artykułu II w punkcie Organizacyi. 

§ IV. Sposób postępowania w Radzie Narodowej. 

1° Komplet Rady składać się będzie z pięciu osób najmniej. 

2° Radcy prezydować będą na sesyach kolejno porządkiem starszeń- 
stwa wieku. Prezydencya każdego trwać będzie przez tydzień jeden. 

S" Wszystko w Radzie stanowione będzie większością zdań głośnych; 
równość zdań prezydujący rozwiąże. 

4° Gdy przechodzić będą w Radzie takie materye, któreby na czas 
wyciągały sekretu. Rada ścisłe jego zachowanie przez osobną decyzyę rad- 
com zaleci, a ktoby sekret wydał, oddalony będzie z Rady i jako zdrajca 
do Sądu Najwyższego Kryminalnego oddany. 

5° Rada mieć będzie tyle osobnych protokółów na zapisywanie dy- 
spozycyi i rezolucyi swoich, ile jest wydziałów jej pracy. Nadto mieć bę- 
dzie jeden protokół ogólny, w którym krótko treść wszystkich jej dyspozy- 
cyi i rezolucyi zapisywana będzie, z wyrażeniem radców przytomnych na 
na każdej sesyi i zdań ich w każdej materyi decydowanej w Radzie. 

6° Osoby do Rady wezwane, jako i zastępcy, wykonają przysięgę na 
następującą rotę; Ja, N. N., przysięgam w obliczu Boga całemu narodowi 
polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, 
lecz jedynie jej dla obrony całości granic, odzyskania samowładności narodu 
i ugruntowania powszechnej wolności używać będę. Tak mi Panie Boże do- 
pomóż i niewinna męka Syna Jego. 

7° Inne wszystkie szczególne urządzenie Rada sama przepisze tak dla 
siebie, jak dla wydziałów i kancelaryi swojej. 

8° Zachowuję sobie rozszerzenie i wyszczególnienie tej organizacyi, 
jako też przydanie osób do Rady, gdy albo z żądania obywatelów, albo ze 



204 PROTOKÓŁY 28. V. 

zdania Rady, albo z mego własnego przekonania ujrzę w tem istotną po- 
trzebę narodu. Dan w obozie pod Połańcem dnia 10 maja 1794 roku. 
(L. S.) Podpisano na oryginale: T. Kościuszko". 

[Proklamacya Tadeusza Kościuszki do obywatelów 
Polski i Litwy] 

„Tadeusz Kościuszko, Naczelnik Najwyższy siły zbrojnej narodowej. 
Do Obywatelów Polski i Litwy! 
Podobało się wam, obywatele, dać mi największej ufności dowody. Bo 
nietylko całą siłę zbrojną i onej użycie w rękach moich złożyliście, lecz 
nadto w czasie powstania, nie sądząc się sami w sposobności uczynienia 
porządnego wybora osób do RNN, mnieście ten wybór powierzyli; im więk- 
kszą widzę obszerność zaufania we mnie powszechnego, tem troskliwszy je- 
stem, abym mu, dogodnie życzeniom waszym i potrzebom narodu, odpo- 
wiedział. Trafienie w chęci wasze samo i mnie spokojnym i was bezpie- 
cznymi uczynić może. Tej uwagi trzymałem się w nominowaniu osób 
do Rady; chciałem taki uczynić wybór, jakibyście wy sami uczynili. Spoj- 
rzałem więc na obywatelów godnych publicznej ufności; uważałem, którzy 
w prywatnem i publicznem życiu nieskażonej cnoty powinności dochowali, 
którzy stale do praw narodu i praw ludu przywiązani byli, którzy w czasie 
nieszczęścia ojczyzny, kiedy przemoc obca i zbrodnia domowa miotała swa- 
wolnie losami kraju, najwięcej za swe obywatelstwo i usługi ucierpieli. Ta- 
kich po większej części wezwałem mężów do RNN, łącząc do nich ludzi 
oświeceniem i cnotą zaszczyconych i przydając zastępców zdatnych do po- 
magania im w ważnych obowiązkach. Macie, obywatele, Radę Narodową, 
która w czasie powstania naszego jest najwyższą egzekucyjną władzą. Obo- 
wiązki jej opisane w artykule V Aktu Powstania. Ona wszystkie narodu po- 
trzeby opatrywać, wszystkiego dozierać, wszystkiemu zaradzać powinna, wy- 
jąwszy siłę zbrojną, której użycie w mojeście ręce szczególniej powierzyli. 
Ogłaszam zatem, że RRZT warszawska i wileńska ustają i że obowiązane są 
sprawić się ze wszystkich czynów swoich przed RNN. Niemasz potrzeby 
przekładania wam obszernie, dlaczego w małej liczbie osób zamknąłem RNN. 
Przykłady narodów najwięcej o wolność swoją troskliwych widocznie wam 
okazają, iż dla dania tęgości egzekucyi władzę wykonawczą w niewielkiej 
liczbie umieszczać należy. Jakoż, jeżeli zawsze mocna egzekucya jest potrze- 
bna, bo bez niej najlepsze przedsięwzięcia pełznąć muszą, najpotrzebniejsza 
jest w czasie rewolucyi, gdzie dawnego rządu intryga wpływ swój odzyskać 
pragnie, gdzie fałszywy patryotyzm pod zwod^iiczą maską psuć lab zwlekać 
najzbawienniejsze zamiary u.siłuje, gdzie nakoniec gwałtowne okoliczności pręd- 
kich i silnych sposobów wyciągają. Ta jest przyczyna, dla której ośmiu tylko rad- 
ców do ośmiu wydziałów, obejmujących ogólne i istotne potrzeby narodu, wyzna- 
czyłem, jak to wyszczególnia Organizacya Rady. Winienem Wam jeszcze wytłó- 



28. V. RADY N. N. 1794. 206 

maczyć się, czemu zaraz nie nominowałem Rady, choć mi ją natychmiast Akt Po- 
wstania, ogłoszony w Krakowie, złożyć zalecił. Oto czekałem, obywatele, 
póki ten Akt od większej części narodu zatwierdzony nie będzie. Bo nie 
chciałem Rady dawać narodowi z woli jednego województwa, lecz z woli ca- 
łej, a przynajmniej większej części Polski i Litwy. Skąd wynikło, iż w pierw- 
szych i gwałtownych potrzebach wolałem w województwach za insurekcyą 
deklarujących się sam dawać rozkazy i czynić urządzenia, które w Akcie 
Radzie są powierzone, niżeli tęż Radę stanowić, póki mnie jeszcze wyraźnie 
głosy innych województw nie upoważniły. Z radością widzę zbliżoną porę, 
w której już nic usprawiedliwićby mnie nie mogło od najmniejszego uchy- 
bienia granicom, któreście władzy mojej założyli. Szanuję je, bo są sprawie- 
dliwe, bo wytknięte są z woli waszej, która jest dla mnie najświętszem 
prawem. Spodziewam się, że nietylko teraz, ale kiedy, da Bóg, uwolnimy 
ojczyznę z nieprzyjaciół, rzucę miecz mój pod nogi narodu, nikt mnie o prze- 
stąpienie ich nie ob wini. Obywatele! na wzajemnej ufności, na świetle i pra- 
wości w radzeniu i dzielności w czynieniu zawisło zbawienie nasze. Wyko- 
nywajcie z największą usilnością rozkazy władz rządowych, słuchajcie ich 
przestróg, szanujcie siebie w ich powadze. Nie może się naród ocalić bez 
rządu, lecz rząd nie może być czynnym bez zaufania, posłuszeństwa i gor- 
liwości ludu. Widzicie, że tacy do rąk biorą kierowanie rzeczy publicznej, 
których całość osobista z całością powszechną ściśle jest złączona i na któ- 
rychby najsroższą zemstę wywarł nieprzyjaciel, gdyby się ojczyzna uratować 
nie mogła. Ale uratujemy ją, bracia, tylko myślmy zgodnie, czyńmy dzielnie 
i bijmy się walecznie. Dan w obozie pod Sieczkowem dnia 21 maja 1794 r. 
(L. S.) T. Kościuszko". 

[Wezwanie osób z zastępców do zastąpienia nieprzy- 
tomnych radców] 

> Tadeusz Kościuszko, Najwyższy Naczelnik siły zbrojnej narodowej. 

Uczyniwszy zadosyć troskliwości mojej i oczekiwaniu narodu w nomi- 
nowaniu osób do RNN, pragnę, aby taż Rada obowiązki swoje jak najprę- 
dzej rozpoczęła. Pośpiech w zaradzaniu gwałtownym kraju potrzebom wy- 
ciąga tego koniecznie. Jedność w działaniu po województwach, ziemiach i po- 
wiatach nastąpić nie może prędzej, póki od jednego centrum wszystkie re- 
zolucye nie zaczną wychodzić. Do tego sam zatrudniony będąc kierowaniem 
siły zbrojnej, chcę od siebie oddalić wszystkie interesa cywilne, które po- 
dług Aktu Powstania jedynie do RNN należą. Lecz zważając, że niektóre 
osoby nominowane do Rady nie tak prędko z odległych granic Polski i Li- 
twy do Warszawy zjechać mogą, a dłuższe odwlekanie rozpoczęcia Rady 
mogłoby wstrzymać lub zamieszać bieg egzekucyi a przez to być szkodliwe 
celom powstania naszego, przeto następującym środkiem takowemu przypad- 



206 PROTOKÓŁY 28. V. 

kowi zaradzam. Jeśli na dzień 24 maja nie będzie się znajdować na miej- 
scu osób pięć do kompletu Rady, wzywam tymczasem zastępców do zasia- 
dania na miejsce nieprzytomnych radców, tj. Michała Kochanowskiego, Ta- 
deusza Matuszewicza, Józefa Szymanowskiego i ks. Franciszka Dmochowskiego. 
Wzmiankowani zastępcy poty obowiązków radców dopełniać będą, póki ci 
osobiście miejsc swoich nie zasiędą. Dan w obozie pod Sieczkowem dnia 
21 maja 1794 roku (L. S.) T. Kościuszko*. 



po wykonanej przez radców i ich zastępców przysiędze, jak obszer- 
niej w Dzienniku znajduje się, przystąpiła do czynności następujących: 

[Wyznaczenie osób zastępców nieprzytom nych radców 
zastępujących do szczególnych wydziałów] 

RNN..., stosownie do zalecenia Najwyższego Naczelnika w obozie pod 
Sieczkowem dnia 21 miesiąca i roku bieżących datowanego, wezwanych od 
tegoż Naczelnika zastępców na miejsce nieprzytomnych radców wyznacza 
do brakujących wydziałów, tj. obywatelów: Matuszewicza do Wydziału Po- 
trzeb wojskowych, Kochanowskiego do Wydziału Bezpieczeństwa, Szymanow- 
skiego do Wydziału Sprawiedliwości, ks. Dmochowskiego do Wydziału In- 
stmkcyi narodowej, którym pełnienie obowiązków przepisanych dopóty, do- 
póki radcy do tych wydziałów wyznaczeni miejsc swoich nie zasiądą, 
poleca. 

[Zalecenie Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowie- 
ckiego i wszystkim deputacyom kontynuowania swych 
czynności] 

RNN..., nie chcąc tamować biegu urządzeniom przez RZT postano- 
wionym dopóty, dopóki zupełnej sprawy z jej czynności nie odbierze, za- 
leca tak Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego, jako i wszelkim de- 
putacyom, niemniej Sądowi kryminalnemu, przez tęż RZT ustanowionemu, 
ażeby w czynnościach swych nie ubtawały, aż do zdania sprawy RNN i ode- 
brania od niej przyszłych urządzeń, którą rezolucyę Rada nietylko pomie- 
nionym Komisyi deputacyom i Sądowi kryminalnemu przesłaną, ale i przez 
druk ogłoszoną mieć chce. 

2. 

Działo się ... dnia 29 miesiąca maja rolcu 1794. 

[Pozwolenie Wydziałowi Bezpieczeństwa wydawania 
paszportów z warunkami pewnymi] 

RNN..^ ułatwiając wniosek obywatela Kochanowskiego, obowiązkami 



29. V. RADY N. N. 1794. 207 

radcy w Wydziale Bezpieczeństwa tymczasowo trudniącego się, względem 
wydawania lub nie paszportów osobom, żądającym onychże, gdy nie sądzi 
przyzwoitością, ażeby osoby, które podejrzeniu nie podlegają i które urzę- 
dowaniem jakimkolwiek, tak przed Powstaniem Narodowem, jako i w czasie 
już powstania, zajęte nie były, nad chęć własną w Warszawie zatrzymywane 
zostały, dozwala pomienionemu obywatelowi, ażeby, nim projekt organizacyi 
swego wydziału do decyzyi Rady przyniesie, tymczasem sam wydawanie 
paszportów urządził w sposób najdogodniejszy, stosownie do powyższych Ra- 
dy swej prawideł i z zachowaniem warunków przez ustała RZT w tej mie- 
rze przepisanych. 

[Umocowanie Wydziału Potrzeb wojskowych do czynie- 
nia wszelkich dyspozycyi i użycia rekwizytów wojennych 
do dalszej Najwyższego Naczelnika dyspozycyi] 

RNN..., gdy przez obywatela Matuszewicza, obowiązkami radcy w Wy- 
dziale Potrzeb wojskowych tymczasowo trudniącego się, zawiadomioną zo- 
staje o rekwizycyach do tegoż Wydziału czynionych przez komendy wojsk 
w oddaleniu od Najwyższego Naczelnika konsystujące względem dostarczenia 
amunicyi i innych potrzeb wojennych, których wstrzymanie aż do donie- 
sienia Najwyższemu Naczelnikowi i odebrania od niego, stosownie do orga- 
nizacyi RNN, zlecenia mogłoby nietylko zatamować konieczne wojska ope- 
racye, ale nadto przyprawiłoby toż wojsko o nieszczęśliwe wypadki, czemu 
Rada jak najskuteczniej zaradzić pragnie, dlaczego co do tak nagłych tylko 
5fdarzeń rozwalnia tymczasowo władzę Wydziału Wojskowego, dając moc 
obywatelowi Matuszewiczowi użycia potrzeb wojennych lam, tyle razy i wten- 
czas, gdzie, ile i kiedy zbawienie ojczyzny znanej jego gorliwości wskazywać 
będzie, którą moc Rada poty trwałą mieć chce, dopóki Najwyższy Naczelnik, 
od Rady uwiadomiony, wyraźnego w tej mierze zalecenia nie nadeśle; kiedy 
zaś podług przełożenia wspomnianego obywatela Matuszewicza częste związki 
z komendantem siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego wypadają, które dla 
ułatwienia potrzeb wojennych wspólnego z nim naradzania się wymagają, 
przeto Rada chętnie przychyla się, ażeby rzeczony komendant na sesye Wy- 
działu Potrzeb wojskowych wezwanym i do wspólnych rad użytym został, 
ku czemu obywatela Matuszewicza zupełnie upoważnia. 

[Zalecenie powiatowi kobryńskiemu urządzenia się po- 
dług dyspozycyi Najwyższego Naczelnika Komisyi Brzeskiej 
Litewskiej przesłanej] 

RNN..., rezolwując żądanie obywatela Wyganowskiego, komisarza po- 
rządkowego brzeskiego-litewskiego, imieniem Komisyi Porządkowej Brzeskiej 
Litewskiej względem powiatu kobryńskiego, oddzielnie od pomienionej Ko- 
misyi w celu powszechnej obrony urządzać się chcącego, gdy nic bardziej 
tęż powszechną obronę silną uczynić nie może, jak jedność środków ku niej 



208 PROTOKÓŁY 29. V. 

przedsiębranych, dlatego zaleca powiatowi kobryńskiemu, ażeby się urządzał 
stosownie do zalecenia przez Najwyższego Naczelnika Komisyi Porządkowej 
Brzeski ej-Litewskiej przesłanego, tak względem kantonistów, jako i wzglę- 
dem poboru dopóty, dopóki Rada ogólne swe względem komisyi wszyst- 
kich porządkowych nie ogłosi urządzenie. 

[Rekwizycya do Komisyi Drohickiej Porządkowej o do- 
stawienie koni 74 do transportu armat do Litwy] 

RNN..., nim urzędowne prześle obwieszczenie o rozpoczętych w dniu 
28 miesiąca i roku bieżących czynnościach swoich i nim z mocy sobie przez 
Akt Powstania Narodowego udzielonej stałe i nieodmienne dla wszystkich 
komisyi porządkowych przepisze urządzenie, zaradzając wypadkom nagłego 
ułatwienia potrzebującym, rekwiruje Komisyę Porządkową ziemi drohickiej, 
ażeby niebawnie przysposobiła koni 74 najmniej dla przeprowadzenia części 
amunicyi do Wilna z Warszawy przesyłanej, która stosownie do wydanej 
przez komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego marszruty w Wą- 
growie stanąć ma dnia 1 czerwca w południe. Rada przyłącza tym końcem 
pomienioną marszrutę Komisyi Porządkowej ziemi drohickiej, ażeby nietylko 
względem dalszego transportowania potrzebne ułatwienie obmyśliła, ale ra- 
zem zniosła się z komendą wojskową tamże konsystującą, iżby przez tę 
przyzwoity i zabezpieczający konwój dostawiony został, uwiadomienie oraz, 
że drugi transport podobny ruszy dnia 3 przyszłego miesiąca czerwca. 

[Rekwizycya takaż, jak wyżej, do Komisyi Porządkowej 
ziemi bielskiej] 

RNN..., nim urzędowne prześle obwieszczenie o rozpoczętych w dniu 
28 miesiąca i roku bieżących czynnościach swoich i nim z mocy sobie 
przez Akt Powstania Narodowego udzielonej stałe i nieodmienne dla wszyst- 
kich komisyi porządkowych przepisze urządzenie, zaradzając wypadkom na- 
głego ułatwienia potrzebującym, rekwiruje Komisyę Porządkową ziemi biel- 
skiej, ażeby niebawnie przysposobiła koni 74 najmniej dla przeprowadzenia 
części amunicyi do Wilna z Warszawy przesyłanej, która, stosownie do wy- 
danej przez komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego marszruty, 
w Węgrowie stanąć ma dnia 1 czerwca w południe. Rada przyłącza tym 
końcem pomienioną marszrutę Komisyi Porządkowej ziemi bielskiej, ażeby 
nietylko względem dalszego transportowania potrzebne ułatwienie obmyśliła, 
ale razem zniosła się z komendą wojskową tamże konsystującą, iżby przez 
tę przyzwoity i zabezpieczający konwój dostawiony został. Uwiadamia oraz, 
it drugi transport podobny ruszy dnia 3 przyszłego miesiąca czerwca. 

[Rekwizycya, jak wytej, do Komisyi Grodzieńskiej] 

RNN... nim urzędowne przyśle obwieszczenie o rozpoczętych w dniu 
28 miesiąca i roku bieżących czynnościach swoich i nim z mocy sobie 
przez Akt Powstania Narodowego udzielonej stałe i nieodmienne dla wszysŁ- 



29. V. RADY N. N. 1794. 209 

kich komisyi porządkowych przepisze urządzenie, zaradzając wypadkom na- 
głego ułatwienia potrzebującym, rekwiruje Komisyę Porządkową Grodzieńską, 
ażeby niebawnie przysposobiła koni 74 najmniej dla przeprowadzenia części 
amunicyi do Wilna z Warszawy przesyłaiiej, która, stosownie do wydanej 
przez komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego marszruty, w Wę- 
growie stanąć ma dnia 1 czerwca w południe. Rada przyłącza tym końcem 
pomienicną marszrutę Komisyi Porządkowej Grodzieńskiej, ażeby nietylko 
względem dalszego transportowania potrzebne ułatwienie obmyśliła, ale ra- 
zem zniosła się z komendą wojskową tamże konsystującą, iżby przez tę 
przyzwoity i zabezpieczający konwój dostawiony został. Uwiadamia oraz, 
iż drugi transport podobny ruszy dnia 3 przyszłego miesiąca czerwca. 

[Rekwizycya takaż, jak wyżej, do Komisyi Porządkowej 
Mereckiej] 

RNN... nim urzędowne prześle obwieszczenie o rozpoczętych w dniu 
28 miesiąca i roku bieżących czynnościach swoich i nim z mocy sobie 
przez Akt Powstania Narodowego udzielonej stałe i nieodmienne dla wszyst- 
kich komisyi porządkowych przepisze urządzenie, zaradzając wypadkom na- 
głego ułatwienia potrzebującym, rekwiruje Komisyę Porządkową Merecką, 
ażeby niebawnie przysposobiła koni 74 najmniej dla przeprowadzenia części 
amunicyi do Wilna z Warszawy przesyłanej, która, stosownie do wydanej 
przez komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego marszruty, w Wę- 
growie stanąć ma dnia 1 czerwca w południe. Rada przyłącza tym końcem 
pomienioną marszrutę Komisyi Porządkowej Mereckiej, aby nietylko wzglę- 
dem dalszego transportowania potrzebne ułatwienie obmyśliła, ale razem znio- 
sła się z komendą wojskową tamże konsystującą, iżby przez tę przyzwoity 
i zabezpieczający konwój dostawiony został. Uwiadamia oraz, iż drugi trans- 
port podobny ruszy dnia 3 przyszłego miesiąca czerwca. 



Działo się ... dnia trzydziestego miesiąca maja roku 1794. 

[Zalecenie Deputacyi dozorczej nad więźniami zatrzy- 
mania jeńców rosyjskich w pałacu Krasińskim] 

RNN... nim od Wydziału Bezpieczeństwa o wynalezieniu najdogodniej- 
szego miejsca, w którymby jeńcy nieprzyjacielscy ulokowani być mogli, re- 
lacyę odbierze, zaleca Deputacyi dozorczej nad więźniami ustanowionej, iżby 
pomienieni jeńcy dotąd w pałacu Rzplitej Krasińskim zwanym strzeżeni 
tamże aż do dalszej Rady swej rezolucyi zostawali. 

Akta Rządu Narodowego. 14 



210 PROTOKÓŁY HO. V. 

[Dozwolenie łączenia się z Księstwem Mazowieckiem 
obywatelom rawskim aż do oswobodzenia ich siedlibka 
obrad od nieprzyjaciół] 

RNN... oświadczenie obywateli mieszkańców województwa rawskiego, 
pragnących jak najprędzej łączyć się do Powstania Narodowego, przyjmuje 
z przyzwoitem gorliwości ich uwielbieniem, a gd^ dotąd siedlisko obradom 
województwa tego przeznaczone, jako nieprzyjacielskim najazdem zajęte, nie 
pozwala, iżby w niem patryotyczne ich zamiary ogłoszone zostały, chęć tychże 
obywateli łączenia się tymczasowo z Księstwem Mazowieckiem bierze Rada 
za tem mocniejsze siebie przekonanie, że ci gorliwi obywatele przy ogólnem 
kraju całego powstaniu nie do miejsca ale do potrzeb ojczyzny wspólną jej 
obronę przywiązują. Oświadcza wszakże Rada i najuroczyściej rzeczonych 
obywateli zapewnionych mieć chce, iż skoro tylko litująca się nad prześla- 
dowaną dotąd Polską Opatrzność ziemię ich od nieprzyjaciół oswobodzić do- 
zwoli, województwo rawskie oddzielne, wzorem innych województw i ziem, 
magistratury przeznaczone mieć będzie, a gdy Rada wiadomość o uskutko- 
wanem powstaniu teraźniejszem odbierze, tak natychmiast stosowne do żą- 
dań obywatelskich zalecenia, tak Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowie- 
ckiego względem przyjęcia nominować się mających komisarzy, jako i Wy- 
działowi Potrzeb wojskowych względem zostawienia przy patentowanym od 
Najwyższego Naczelnika generale kantonistów, uczynić nie omieszka. 

[Zalecenie Wydziałowi Skarbu wyliczenia złp. 400.000 
na potrzeby wojskowe] 

RNN... na przełażenie Wydziału Potrzeb wojskowych o wydatkach, 
które teraz dla wojska czynione być mają, a na których załatwienie sumy 
czterechkroć sto tysięcy złotych polskich potrzeba, zaleca Wydziałowi Skarbu, 
iżby takową sumę czterechkroć sto tysięcy złotych polskich z Kasy gene- 
ralnej za kwitem obywatela Mokronowskiego, komendanta siły zbrojnej Księ- 
stwa Mazowieckiego, wypłacić nakazał. 

[Rekwizycya do Magistratu warszawskiego i urzędów 
cyrkułowych, aby podług opisu Sejmu konstytucyjnego roz- 
poczęły swe czynności] 

RNN... niszcząc do szczętu te wszystkie władze, które z przemocy po- 
wstały, rekwiruje Magistrat miasta wolnego Warszawy i urzędy w nim cyr- 
kułowe podług opisów Sejmu konstytucyjnego obrane, iżby czynności swoje 
w dniu 6 przyszłego miesiąca czerwca roku bieżącego 1794 rozpoczęły. 
Rada zaś przez wzgląd, że wyższe jurysdykcye wstrzymane zostały, wydać 
nie omieszka ordynacyę, jakie sprawy przez pomieniony Magistrat i urzędy 
cyrkułowe sądzone być mają. 



30. V. RADY N. N. 1794. 211 

[Organizacya porządku czynności i postępowania 
w RNN] 

RNN..., ażeby sobie ułatwiła pracę i okazała publiczności, jak używa 
drogiego dla ojczyzny czasu, następujące dla siebie przepisuje prawidła: 

1° Sesye Rady odprawiać się będą codzień, nie wyłączając dni nie- 
dzielnych. 

2" Oprócz codziennych sesyi ekstraordynaryjne zwoływane będą, ile- 
kroć tego prezydujący uzna potrzebę. 

3° Sesye zaczynać się będą o godzinie 5 po południu, a trwać mają 
dopóty, póki interesy w owym dniu wniesione ułatwione nie zostaną. 

40 Każda sesya zaczynać się będzie od załatwienia rzeczy zwłoki nie- 
cierpiących. Dlatego zapytani będą radcy od prezydującego, czy nie mają 
w wydziałach swoich takich okoliczności, które natychmiast rezolucyi wy- 
magają. 

5° Po załatwieniu takich okoliczności radcy koleją wprowadzać będą 
materye pod swoim wydziałem. Na Wydział Skarbowy i Potrzeb wojsko- 
wych przeznacza się niedziela. Na Wydział Żywności i Bezpieczeństwa po- 
niedziałek. Na Wydział Interesów zagranicznych. Sprawiedliwości, Porządku 
i Instrukcyi narodowej wtorek. Powtórnie w tygodniu na Wydział Skarbo- 
wy i Potrzeb wojskowych środa, na Wydział Żywności i Bezpieczeństwa 
czwartek, na Wydział Interesów zagranicznych i Sprawiedliwości piątek, na 
Wydział Instrukcyi Narodowej i Porządku sobota. 

6® Cały czas ranny obrócić powinni radcy na pracowanie z przybra- 
nymi zastępcami w wydziałach swoich i przygotowanie projektów do deli- 
beracyi i rezolucyi Rady. 

1^ Żądania, bądź od prywatnych obywatelów, bądź od tych, którzy 
na publicznych urzędach zostają^ przychodzące, oddawane będą radcom po- 
dług gatunku rzeczy do ich wydziału. Dopiero na następnej sesyi z przy- 
niesioną już o nich radcy opinią przez Radę rozwiązane będą, wyjąwszy 
te, któreby periculum in mora oznaczały. 

8° Radcy od godziny 1 do 2 słuchać "mają przełożeń obywate- 
lów, odbierać od nich pisma bądź w prywatnych bądź w publicznych in- 
teresach i albo je sami rozwiązywać, gdy już do Łego^ albo Aktem Powsta- 
nia Narodu, albo już zaszłemi rezolucyami RNN są umocowani, albo, gdy 
rzecz rezolucyi Rady wyciągać będzie, pod zdanie tejże Rady one przynosić. 
Dlatego obowiązują się radcy, aby przez ten| czas w domach swoich zo- 
stawali. 

9*^ Dla oszczędzenia czasu obowiązują się radcy obiadów wielkich 
nie dawać, ani się na nich znajdować. 

10*^ Każdy radca co tydzień osobno ze swego wydziału raport do 

14* 



212 PROTOKOŁY 30. V. 

Naczelnika ułoży, który, w Radzie przeczytany, wraz z innymi Naczelnikowi 
si^f zbrojnej przesłany będzie. 

11° Pieczęć jedną Rada mieć będzie ogólną, która się ma kłaść na 
rezolucyach Rady iji pleno decydowanych. Drugą każdy radca mieć będzie 
szczególną, którą kłaść ma na rezolucyach do swego wydziału należących. 
Na obydwóch pieczęciach napis na środku: Wolność^ całość i niepodległość. 
Wkoło napis pierwszej pieczęci: Pieczęć Rady Najwyższej Narodowej, dru- 
giej: Pieczęć Wydziału N. N. w Radzie Najwyższej Narodowej. 

12" Radcy wszyscy z zastępcami w każdej porze alarmu znajdować 
się powinni na miejscu sesyom swym radnym przeznaczonym. 

[Odpowiedź na raport generała Karwowskiego ziemi 
bielskiej względem dostawienia rekrutów] 

RŃN..., odpowiadając na raport generała ziemi bielskiej Karwowskiego, 
dnia 25 maja w Bielsku datowany. Radzie zeszłej Zastępczej przesłany, nie 
może jak tylko pochwalić jego gorliwość w celu zatrzymania zbliżającego 
się ku pograniczu podlaskienm nieprzyjaciela. A co się tyczy dalszych przed- 
sięwziętych środków żołnierza tejże ziemi od napaści nieprzyjacielskiej, 
oświadczonej jego gorliwości obywatelskiej zupełnie porucza; wysłanie re- 
krutów w liczbie 690 głów tu do Warszawy potwierdza. Co zaś do przyj- 
mowania niewolników moskiewskich w służbę wojskową Rzplitej, w tej mie- 
rze przyłącza ekscerpt z rozkazu Najwyższego Naczelnika generałowi Mokro- 
nowskiemu danego. 

[W yznaczenie osób radców do odebrania sprawy 
z czynności od Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowie- 
ckiego i deputacyów] 

RNN..., chcąc odebrać sprawę z czynności ustałej RZT i deputacyi 
przez nią wyznaczonych, a tcm samem przyśpieszyć organizacyę wydziałów, 
Radę swą składających, upoważnia pomienione wydziały czyli osoby do nich 
przeznaczone do odebrania sprawy, tak od ustałej RZT, jako i od deputa- 
cyi w następujący sposób: 

1° Obywatel Kochanowski, Wydziałem Bezpieczeństwa tymczasowo 
trudniący się, odbierze sprawę i roztrząśnie czynności: 1° Dyrekcyi Policyi, 
2^ Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego w tych objektach, którymi 
zarządzała przed ustanowieniem poniższych deputacyi, 3° Deputacyi indaga- 
cyjnej, 4** Składu do rewizyi papierów wyznaczonego co do swego objektu, 
6" Deputacyi paszportowej, 6° Deputacyi indagacyjnej nad szpiegami, 7° De- 
putacyi dozorczej nad więźniami, 8° Deputacyi pocztowej. 

2*^ Obywatel Szymanowski, Wydziałem Sprawiedliwości tymczasowo 
trudniący się, odbierze sprawę i roztrząśnie czynności: 1° Deputacyi dozor- 
czej nad więźniami co do swego ubjektu, 2^ Deputacyi do zabezpieczenia 



30. V. RADY N. N. 1794. 21S 

majątku osób wyznaczonej w objekcie osób aresztowanych a jeszcze nieosą- 
dzonych, 3" Sądów kryminalnych, 

3° Ksiądz Kołłątaj, jako do Wydziału Skarbu wyznaczony, odbierze 
sprawę i roztrząśnie czynności: 1° Wydziału skarbowego w ustałej RZT. 
2^ Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego w objektach skarbowych 
i tych, którymi taż Komisya zarządzała przed ustanowieniem poniższych de- 
putacyi, 3" Odbierze sprawę od komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazo- 
wieckiego z wielości pieniędzy, przez niego z Skarbu wziętych, 4** Również 
od Deputacyi dozorczej nad więźniami co do swego objektu, 5" Od Depu- 
tacyi do zabezpieczenia żywności ustanowionej w takimże sposobie, B** Od 
Deputacyi do wejrzenia w stan podupadłych w takimże sposobie, 7° Od De- 
putacyi do odbierania ofiar, 8" Od Deputacyi do zabezpieczenia majątków 
osób zbiegłych, aresztowanych i osądzonych, 9*^ Od Deputacyi co do swego 
objektu do ułożenia projektu cyrkulacyi pieniędzy, 10° Od Deputacyi men- 
nicznej, 11° Od Dyrekcyi mennicznej, 12° Od Deputacyi do odbierania ra- 
chunków od Komisyi Edukacyjnej co do objektu skarbowego. 

4° Obywatel Zakrzewski, do Wydziału Żywności wyznaczony, odbie- 
rze sprawę i roztrząśnie czynności: 1° Deputacyi żywności, 2° Komisaryatu 
Wojskowego co do swego objektu, 3° Komisyi Porządkowej Księstwa Mazo- 
wieckiego co do uskutecznionej lub nie organizacyi magazynów przez ustała 
P.ZT nakazanych, 4° Dyrekcyi policyjnej względem dowozu produktów do 
Warszawy, 5° Deputacyi do wejrzenia w stan podupadłych wyznaczonej. 

5° Obywatel Matuszewicz, Wydziałem Potrzeb wojskowych tymczasowo 
trudniący się, odbierze sprawę i roztrząśnie czynności: 1° Wydziału Woj- 
skowego ustałej RZT, z Radą wojenną złączonego, 2° Komisaryatu Wojen- 
nego, 3° Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego i deputacyi porząd- 
kowych ziemiańskich względem swego objektu, 4° Dyrekcyi policyjnej co do 
spisania ludności, broni, amunicyi, koni etc. 

6° Obywatel Potocki, do Wydziału Interesów zagranicznych wy- 
znaczony, odbierze sprawę i roztrząśnie czynności: 1° Wydziału Dyploma- 
tycznego ustałej RZT, 2° Składu do rewizyi papierów wyznaczonego. 

7° Ksiądz Dmochowski, Wydziałem Instrukcyi tymczasowo trudniący 
się, odbierze sprawę i roztrząśnie czynności Deputacyi do odebrania ra- 
chunku od Komisyi Edukacyjnej wyznaczonej. 

Wszyscy ci obywatele starać się będą jak najprędzej obowiązki swoje 
dopełnić a o dopełnionych niebawną RNN uczynią relacyę, dadzą oraz 
zdanie o potrzebie dalszego utrzymania lub odmiany tych deputacyi, które 
przez nich roztrząsane będą. 

8° Obywatel Sulistrowski, do Wydziału Porządku wyznaczony, zniesie 
się z Dyrekcyą poczty i Depulacyą do niej ustanowioną, niemniej z Komi- 
saryatem mostowym, tudzież z Komisyą Porządkową Księstwa Mazowieckiego, 



214 PROTOKÓŁY 30. V. 

jakich dotąd używała sposobów do przesyłania ekspedycyi, i tak on, jako 
i wszyscy powyżsi obywatele, respective swych wydziałów uformują proje- 
kta organizacyi rządu w tychże wydziałach najdogodniejsze i oneż pod roz- 
trząśnienie RNN przyniosą. 

[Obwieszczenie Narodu o rozpoczęciu się RNN] 
RNN ... do Narodu. Wezwani od Najwyższego Naczelnika Siły 
zbrojnej do RNN obwieszczamy was obywatele, iż przystąpiliśmy do peł- 
nienia obowiązków w Akcie Powstania na nas włożonych a w Organiza- 
cyi Rady wyszczególnionych. Nie taimy przed wami, bo nie taimy przed 
sobą, całej onych obszerności i wielkości. Jeżeli publiczna usługa zawsze 
jest ogromnym a często i niebezpiecznym dla sprawującego ciężarem, tedy 
w czasie Powstania Narodowego, w czasie tym, gdzie musimy walczyć z dwo- 
wa śpiknionymi na zgubę naszą sąsiadami, gdzie dla odparcia ich zama- 
chów trzeba nam najdzielniejszych używać środków, gdzie intryga domowa 
zaburzać i waśnić zechce obywatelów, aby ich podzieliwszy i nieufnością 
osłabiwszy, łatwiej na łup obcej przemocy wydała, obowiązki urzędników 
publicznych osobliwszej wyciągają mocy duszy, stałości, ostrożności i dziel- 
ności. Najmniejsze uchybienie, najmniejsza zwłoka pociągnąć może najszko- 
dliwsze dla ojczyzny skutki. Ochranianie szczególnych osób wystawi na nie- 
szczęście naród cały. Uleganie przesądom lub namiętnościom zaćmi najisto- 
tniejsze prawdy, któremi się w tym gwałtownym czasie rządzić powinniśmy. 
A jednak za to wszystko ścisła odpowiedzialność przed Bogiem, narodem 
i potomnością wisi nad ich głowami. Lecz gdy nas zaufanie Naczelnika, 
któremu zaufał naród cały i którego ulitowane nad nieszczęściami Polski 
niebo usposobiło na to, aby był pogromcą gwałtów sąsiedzkich i zbawcą swo- 
jej ojczyzny, do tych powinności powołało, nie moglibyśmy się wymówić od 
usługi dla wspólnej ojczyzny. Przynieśliśmy jej w ofierze całe siły i pracą 
nasze. Zaręczamy, iż poświęciwszy się dla niej całkowicie, w jej zbawieniu 
zakładamy całość naszą, od jej losów, choćby najnieszczęśliwszych, nigd^ 
naszych nie oddzielimy. A jeżeli obowiązki nasze pokażą się wyższymi nad 
zdolność, ustąpimy chętnie miejsca zdatniejszym, ciesząc się, iż przez nich 
lepiej kierowana będzie rzecz publiczna, której pomyślność jest jedynym ce- 
lem chęci i usiłowań naszych. Ale przekonani jesteśmy, że duch wolności, 
duch męstwa, który natchnął serca Polaków, połączony z duchem jedności, 
z dachem braterstwa i ufności, ułatwi nam wykonywanie ważnych obowią- 
zków naszych. 

Nie z ncznciem trwogi, lecz z ukontentowaniem widzimy w Organiza- 
cyi Rady obostrzoną surowość na radców i zastępców niewiernych celowi 
pow.stania. Poddajemy pod nią chętnie głowy nasze, bo przekonani jeste- 
śmy, iż najmniejsze w tej mierze uchybienie jest głównym grzechem w urzę- 
dnika, powołanym do piastowania losów ojczyzny i wolności. Niewierny jest 



80. V. RADY N. N. 1794. 215 

powstaniu ten, który się pierwej na siebie, niż na rzecz publiczną, ogląda. 
Niewierny ten, który dla zyskania popularnej opinii zamilczą prawdę, a po- 
chlebia namiętnościom lub przesądom. Niewierny ten, który dla powiększe- 
nia znaczenia swego robi partye, który oddziela stany od stanów, ludzi od 
ludzi, gdy wszystkich węzłem braterstwa i jedności przywiązywać potrzeba 
do ratunku ojczyzny. Wszyscy powinniśmy zapomnieć o sobie, a jedynie 
myśleć o Rzeczplitej. W jej chwale wszyscy chwalebni, w jej znaczeniu 
wszyscy znaczący, w jej szczęściu wszyscy szczęśliwymi będziemy. Inaczej, 
oglądając się więcej na dogodzenie osobistym żądzom, niż na ogólny interes 
kraju, zgubimy ojczyznę, a z nią i siebie samych. 

Ma jeszcze za pierwszy swój obowiązek Rada ostrzedz was, obywa- 
tele, przeciwko pozornym patryotom. Fałszywe obywatelstwo szkodliwsze jest 
powstaniu naszemu, aniżeli jawnie wypowiedziana wojna własnemu krajowi. 
Miecz sprawiedliwości ukarze otwartych tych zdrajców, lecz fałszywa gorli- 
wość prędzej kraj o nieszczęście przywieść może, niżeli jej kara sprawie- 
dliwa dosięgnie. Nie dajcie się uwodzić ich gorącemi oświadczeniami, ani 
nawet darami. Z nieczystej ręki upominki niegodne są, aby były złożone na 
ołtarzu ojczyzny. Nadewszystko chrońcie się tych, którzy idą za okoliczno- 
ściami. Przemaga Moskwa, oni są Moskalami; podnosi się kraj, oni się niby 
nikomu w patryotyzmie uprzedzać nie dają. Nie z mów zapalonych, nie 
z jednego czynu, ale z całego życia obywatelskiego sądzić trzeba o ludziach. 
Tym sposobem zaszczepi się stały charakter w narodzie, kiedy ludzie chwie- 
jący się, albo, jak mówią, wszędzie dobrzy, w dziele prawdziwie dobrem 
miejsca mieć nie będą. Już też czas, żeby się Polacy jedni na drugich po- 
znali. Sejm konstytucyjny, rokosz Targowicki i Zjazd Grodzieński otworzyły 
aż nadto obszerne pole, na którem każdy pokazał się tem, czem jest w isto- 
cie. A jeżeli do tego czasu gubiła Polskę zmienność, bojaźliwość, upór, wy- 
stępek, nie może jej podnieść tylko stałość, zgodność, odwaga i cnota. 

Przejęta temi prawdami RNN odzywa się z niemi do was, obywatele, 
do was wszyscy urzędnicy, sprawujący dzisiaj najważniejsze w Rzplitej obo- 
wiązki. Pamiętajcie, iż w rękach waszych zostają losy ojczyzny, że nigdy 
nadto troskliwymi, ostrożnymi i pracowitymi być nie możecie, że nakoniec 
to jest ostatnia pora, w której, obywatelską prowadzeni rozpaczą, postanowi- 
liśmy albo zginąć, albo ocalić wolność i ziemię naszą. Pracujcie z najwię- 
kszą gorliwością, wykonywajcie zalecenia od Naczelnika i RNN przycho- 
dzące, ułatwiajcie w swoich województwach i powiatach środki do ratunku 
ojczyzny. RNN podług Aktu Powstania niezwłocznie wam przepisze i prze- 
śle organizacyę tak komisyi porządkowych jako i sądów kryminalnych, aby- 
ście mieli jednakie postępowania prawidła. 

Taż Rada donosić będzie regularnie publiczności o sprawach i uchwa- 
łach swoich, jako też o obrotach siły zbrojnej, których jej Najwyższy Na- 



216 PROTOKÓŁY 30. V. 

czelnik udzielać będzie, bo będąc odpowiadalną narodowi, chce go mieć 
świadkiem i sędzią wszystkiego, co dla uskutecznienia celów powstania we- 
wnątrz i zewnątrz przedsięweźmie. Dan na sesyi RNN dnia 30 maja 
roku 1794. 

[Organizacya dla wszystkich ogólnie komisyów po- 
rządkowych] 

RNN..., dopełniając woli obywatelów w Akcie Powstania pod artyku- 
łem szóstym wyrażonej, następujące ogłasza urządzenie i przepisy dla wszyst- 
kich komisyi porządkowych w Polsce i Litwie: I** Co do składu komisyi. 
2° Co do ogólnych komisyi obowiązków. 3° Co do podziału pracy między 
członki komisyi i ich szczególnych obowiązków. 4*^ Co do sposobu postę- 
powania w komisyi. 

§1. Skład komisyi porządkowych. 

1* Koraisya porządkowa skJadać się będzife z osób 21. * 

2° Osoby te sami z pomiędzy siebie wybiorą obywatele, znane z gor- 
liwości, cnoty obywatelskiej i nieskalanego w niczem życia, tak w prywa- 
tnych jak w publicznych obowiązkach, a to w tym składzie, aby było ośm 
osób z właścicieli ziemskich, ośm z miejskich, a pięć z duchownych. Zwa- 
żać także mają obywatele, aby w tych miejscach, gdzie znajdują się oby- 
watele wyznania unickiego lub greko-oryentalnych, tak świeccy, jak i du- 
chowni, do składu komisyi wezwanymi byli, o czem raportować powinni 
. RNN. 

3° Gdyby przypadkiem osoba jaka nieobywatelskiego ducha, lub mniej 
zdatna, albo opieszała w wykonywaniu swych obowiązków weszła w grono ko- 
misyi, RNN zainformowana o tern, mocna będzie oddalić ją a inną na jej 
miejsce wyznaczyć. 

4° Gdyby który z komisarzów stał się słusznie podejrzanym Naczel- 
nikowi siły zbrojnej, lub RNN, lub samejże komisyi, o niewierność zamiarowi 
w Akcie Powstania obywatelów wyrażonemu, albo o złamanie przepisów 
tegoż Aktu, albo o niedopełnienie zaleceń od Naczelnika siły zbrojnej i od 
RNN przychodzących, Rady obowiązkiem będzie oddalić go od składu ko- 
misyi, a gdyby był większy gatunek przestępstwa, odesłać go większością 
głosów do Sądu Najwyższego Kryminalnego, na jego zaś miejsce inną osobę 
nominować. 

6® Równie, gdyby który z komisarzów do innych dla ojczyzny obo- 
wiązków od Naczelnika lab RNN był wezwany, Rada innego na jego miej- 
sce nominować ma. 



30. V. RADY N. N. 1794. 217 

§ II. Ogólne obowiązki komisy i. 

1° Ogólne obowiązki komisyi objęte są w Akcie Powstania obywa- 
telów pod artykułem VI w słowach: >Komisya będzie jedynem narzędziem 
wykonawczem Naczelnika siły zbrojnej narodowej i RNN. Dopełniać powinna 
wszelkich ich rozkazów i urządzeń stosownych do opisów władzy, którąśmy 
im w powyższych punktach powierzyli*. 

2^ Komisyi zatem powinnością jest wypełniać ścisłe zalecenia Naczel- 
nika siły zbrojnej lub RNN, nad które nic sama ani uchwalić, ani tłóma- 
czyć, ani wykonywać nie powinna pod odpowiedzialnością. Co więc niżej 
powiedziano będzie o wydziałach porządku, bezpieczeństwa, sprawiedli- 
wości, skarbu, żywności, potrzeb wojskowych, instrukcyi narodowej, we 
wszystkich tych objektach tyle tylko komisya porządkowa czynną będzie, 
ile jej to wyraźnie Naczelnik siły zbrojnej lub RNN zaleci. 

3° Dla ułatwienia porządnego wykonania i zapewnienia się o niem po- 
dzieli komisya swoje województwo lub powiat na dozory, tysiąc a najwięcej 
tysiąc dwustu mieszkańców gośpodarzów obejmujące; nada im nazwiska od 
głównej wsi lub miasteczka, postanowi w każdym dozorcę, człowieka zda- 
tnego i poczciwego, i co tydzień sobie o stanie dozoru, do każdego dozorcy 
należącego, i o wykonaniu w nim zaleceń, przez siebie ogłoszonych, raport 
dawać nakaże. 

4° Komisye porządkowe będą utrzymywały ciągłą i dostateczną ko- 
respondencyę z RNN a w Wielkiem Księstwie Litewskiem z Deputa- 
cyą Centralną, którym co tydzień, a gdy będzie trzeba i częściej, ra- 
port przesyłać powinny. Komisya zaś miejscowa, gdzie się Naczelnik znaj- 
dować będzie, oprócz raportu zwyczajnego do Rady, takoweż raporta Na- 
czelnikowi przesyłać ma, równie i każda inna, którejby to Naczelnik zalecił. 

5" Komisye opatrzą całość i bezpieczeństwo archiwów publicznych, 
w swojem województwie lub powiecie znajdujących się, i mieć je będą pod 
dozorem swoim. 

§ III. Podział pracy między członki komisyi porządkowych 
i ich szczególne obowiązki. 

1" Komisye porządkowe podzielą prace swoje na siedm wydziałów, 
tj.: 1 wydział porządku, 2 bezpieczeństwa, 3 sprawiedliwości, 4 skarbowy, 
5 żywności, 6 potrzeb wojskowych, 7 instrukcyi narodowej. 

2" Do każdego z tych siedmiu wydziałów przeznaczą po trzech ko- 
misarzów, którzy będą szczególnie wydziałem sobie powierzonym zawiady- 
wali i nawzajem siebie wyręczali. Przy każdym wydziale jeden przynajmniej 
komisarz ciągle znajdować się powinien. 



218 PROTOKÓŁY 30. V. 

3° Do wydziału porządku należeć będą: 1" drogi, 2** poczta listowa 
i wozowa, 3° gońce, 4° przewozy czyli transporty ziemią i wodą, 5° ogła- 
szanie i przesyłanie, do kogo należy, wszelkich urządzeń i rezolucyi Naczel- 
nika siły zbrojnej, RNN, Deputacyi Centralnej w Litwie i komisyi porząd- 
kowej miejscowej. 

4° Do wydziału bezpieczeństwa należeć będą: 1** rewizya papierów 
podejrzanych, 2° rewizya domów podejrzanych, 3° paszporty, 4° śledzenie 
oraz egzaminowanie ludzi podejrzanych i swawolnych, 5^ aresztacye albo 
za delacyą wyraźną z podpisem donoszącego, albo za dostarczeniem dowo- 
dów, albo za znalezieniem ich przez sam wydział bezpieczeństwa, 6° dozór 
nad więźniami i opatrywanie ich potrzeb, 7° donoszenie o aresztowanych 
sądowi kryminalnemu, ażeby ten wedle obowiązków swych postąpił. 

5** Do wydziału sprawiedliwości należeć będą: I** opieka nad więź- 
niami, 2° dozór nad regularnem zasiadaniem i pilnem sprawiedliwości od- 
bywaniem przez sądy kryminalne, 3** dozór egzekucyi wyroków sądowych. 
Dozór ten w województwie ta komisya mieć będzie, przy której znajduj© 
się sąd kryminalny. 

6° Do wydziaju skarbu należeć będą: 1° dozór dobrowolnych ofiar 
obywatelskich, 2" dozór wszelkich dochodów publicznych podług instruktarza 
od RNN przepisać się mającego. 

7" Do wydziału żywności należeć będzie: 1° Zachęcanie i staranie się, aby 
ziemia odłogiem nie zostawała. 2° Wiadomość dostateczna o gatunku i wie- 
lości żywności. 3° Dozór nad magazynami żywności i furażami, oraz dozór 
konserwacyi onych. 4'' Przygotowanie wszelkich furażów i żywności do uży- 
cia. 5" Dozór nad młynami, wiatrakami, piekarniami i browarami. 6" Zapo- 
możenia publiczne dla obywatelów żywności potrzebujących. 7" Handel we- 
wnętrzny i zewnętrzny z produktów krajowych. 

8** Do wydziału potrzeb wojskowych należeć będzie: 1° uskutecznie- 
nie rekwizycyi ludzi do wojska, żądanej przez Naczelnika siły zbrojnej. 2^ Do- 
zór ćwiczenia wojskowego miejscowego, wyjąwszy fortece i miejsca obronne, 
gdzieby do tego od Naczelnika komendant był umocowany. W takim przy- 
padku komendant komunikować będzie komisyi swoje układy, do których 
od komisyi wszelką pomoc daną mieć powinien, a komisya Radzie o tern, 
co komendant czyni względem obrony miejscowej, wiernie donosić ma. 
3° Dozór uzbrojenia i ćwiczenia wszystkich mieszkańców województwa lub 
powiatu po wsiach, miasteczkach i miastach podług przepisów tegoż Na- 
czelnika. 4° Dozór fabryk i rękodzieł potrzebnych do zapewnienia żołnie- 
rzowi w.szelkiego odzienia, oraz broni i wszelkich amnnicyi wojennych. 6** Za- 
kupienie broni, odzienia, amimicyi i t. d. 6° Składy wojenne i zbrojownie. 
7* Dostarczenie koni dla wojska. 8" Dostarczenie dla wojska narodowego 
wszelkich jego potrzeb, podług rekwizycyi Naczelnika siły zbrojnej, lub jego 



30. V. RADY N. N. 1794. 219 

podkomendnych do tego umocowanych. 9° Opatrzenie we wszystko miejsc 
obronnych podług rekwizycyi tegoż Naczelnika, lub jego podkomendnych do 
tego umocowanych. 

9" Do wydziału instrukcyi należeć będzie: 1" Dozór oświecenia po- 
wszechnego, t. j. dozór nad wszystkiemi szkołami, tudzież nad wszystkiemi 
ustanowieniami do edukacyi ściągającemi się. 2" Rozszerzenie ducha naro- 
dowego przez gazety i inne pisma, przez nauki ludowi dawać się mające 
tak w kościołach, jak na wszelkich publicznych schadzkach, przez zabawy 
i ćwiczenia, które w tym celu Rada ustanowi. 3° Dozór nad funduszem 
edukacyjnym. 

10° Komisarze, do jednego z tych siedmiu wydziałów wyznaczeni, 
będą mieli dozór szczególny nad osobami do swych wydziałów użytemi 
i sami za ich przestępstwa i złe sprawowanie się będą w odpowiedzi, 
gdyby im dowiedzionem było, że, wiedząc o tem, nie donieśli komisyi 
winnych. 

11" Komisarze donosić będą komisyi o stanie rzeczy do wydziału 
swego należących, uwiadamiając ją, co jest uskutecznione, co nie, i poda- 
wać będą sposoby do ułatwienia egzekucyi zaleceń Naczelnika siły zbrojnej 
lub RNN. 

12*" Komisarze w wydziałach sobie powierzonych układać będą ra- 
porta do RNN, które komisya tejże Radzie, z dołączeniem swego, prześle po- 
dług artykułu II w punkcie 4 organizacyi komisyi. 

13*^ Ostrzega się, iż we wszystkich wydziałach wyżej wzmiankowa- 
nych komisye porządkowe tyle czynne będą, ile ich do tego zalecenia Na- 
czelnika siły zbrojnej lub RNN upoważnią. 

§ IV. Sposób postępowania w komisyach porządkowych. 

1° Komplet komisyi składać się będzie z siedmiu członków najmniej. 

2° Prezydować w niej będą komisarze kolejno porządkiem starszeń- 
stwa wieku. Prezydencya każdego trwać będzie przez tydzień jeden. 

3* Gdy komisya m pleno zasiada, wstęp na jej posiedzenia nikomu 
bez potrzeby nie powinien być dozwalany. 

4° Zalecenia, przychodzące od Naczelnika lub od RNN, a w Litwie 
i od Deputacyi Centralnej, w całym składzie komisyi czytane będą i na- 
tychmiast do każdego wydziału dla egzekucyi podług gatunku rzeczy od- 
dane zostaną. 

5" Żądania, imieniem komisyi do Naczelnika siły zbrojnej lub do Rady 
iść mające, większością zdań komisarzów stanowione będą. Równość zdań 
prezydujący rozwiąże. 

6" Lubo komisye podług Aktu Powstania Narodowego są czystem na- 



220 PROTOKOŁY 30. V. 

rzędziem wykonawczem, gdyby jednak w nagłym i nieprzewidzianym przy- 
padku przyszło im jaką przedsiębrać rezolucyę, stanowić ją mają provisorie 
większością głosów podług punktu poprzedzającego i natychmiast o tern Ra- 
dzie raportować. 

7^ Komisye mieć będą tyle osobnych protokółów na zapisywanie dy- 
spozycyi Naczelnika i Rady, ile jest wydziałów ich pracy, w które i raporta 
od komisarzów, szczególnymi wydziałami zatrudniających się, wpisywać mają. 
Nadto mieć będą jeden protokół ogólny, w którym krótko treść wszystkich 
dyspozycyi i rezołucyi zapis^'wana\ będzie, z wyrażeniem komisarzów przy- 
tomnych na każdej sesyi i zdań ich w każdej materyi przechodzącej w ko- 
misy!, oraz z wyrażeniem nieprzytomnych, lub z sesyi przed czasem wycho- 
dzących i dla jakiej przyczyny. 

8** Ponieważ komisye porządkowe nie mogą się obejść bez wydatku, 
a ofiary dobrowolne podług swego przeznaczenia powinny iść na potrzeby 
kraju, przeto używać mają prawa Sejmu konstytucyjnego, obmyślającego 
fandusz na wydatki komisyi porządkowych, cywilno-wojskowemi zwanych. 

9" Osoby, do komisyi wezwane, wykonają przysięgę przed komisarzem 
najstarszym wiekiem, a ten, po odebraniu od nich przysięgi, sam ją wykona 
przed jednym z komisarzów, który będzie po nim najstarszym wiekiem. 
Przysięga ta ma być w obliczu ludu wykonana na następującą rotę: »Ja 
N. N. przysięgam w obliczu Boga, iż zalecenia Naczelnika siły zbrojnej i RNN 
(w Litwie Deputacyi Centralnej) wiernie wykonywać będę, władzy mi po- 
wierzonej na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie jej dla obrony 
całości kraju, odzyskania .samowładności narodu i ugruntowania jego wol- 
ności używać będę. Tak mi Boże dopomóż i niewinna męka Syna Jego*. 

10° Inne wszystkie szczególne urządzenia komisya sama przepisze tak 
dla siebie, jak dla wydziałów i kancelaryi swojej. 

11° Zachowuje sobie RNN rozszerzenie i wyszczególnienie tej organi- 
zacyi, jako też przydanie osób do komisyi porządkowych, gdy tego potrzeba 
województwa lub powiatu, albo też ogólny interes narodu wyciągać będzie. 

[Uniwersał wolność zupełną i powinności dla włościan 
przepisujący] 

RNN... odebrała od Najwyższego siły zbrojnej narodowej Naczelnika 
uniwersał, urządzający włościan i skuteczną dla nich opiekę rządową zape- 
wniający, w osnowie następującej: 

> Tadeusz Kościuszko Najwyższy Naczelnik siły zbrojnej narodowej. 

Do komi.syi porządkowych wszystkich ziem i powiatów. 

Nigdyby Polakom broń ich nieprzyjaciół straszną nie była, gdyby, sami 
pomiędzy sobą zgodni, znali swą siłę, całej tej siły użyć umieli; nigdyby, 
mówię, orężem Polaków pokonać nie można, gdyby chytry nieprzyjaciel prze- 
wrotnością, zdradą i podstępami nie niszczył i chęci i sposobów odporu. Cały 



30. V. RADY N. N. 1794. 221 

ciąg tyranii moskiewskiej w Polsce jest dowodem, do jakiego stopnia ta 
przemoc miotała losem naszym i używając koleją przekupstwa, zwodniczych 
przyrzeczeń, podchlebiania przesądom, głaskania namiętności, burzenia je- 
dnych przeciwko drugim, czernienia u obcych, wszystkiego słowem, co złość 
piekielna, z chytrością najprzewrotniejszą połączona, wymyśleć może. W ty- 
lokrotnych zdarzeniach, w których Polacy do broni przeciw niej się pory- 
wali, możeż ten ród rozbójników liczyć jedno nad nimi prawdziwe zwycię- 
stwo? a przecież zawsze koniec śmiałości polskiej był ten, że zwyciężony 
nieprzyjaciel wracał na karki zwycięzców jarzmo na moment ulżone. Skąd 
więc pochodził taki rzeczy polskich obrót? Czemu ten naród jęczał bez spo- 
sobu wydobycia się? oto stąd, że chytrość moskiewskich intryg, mocniej- 
sza niż broń, gubiła zawsze Polaków samymi Polakami. Dzieliły nadto nie- 
szczęśliwych Polaków mniemania rządowe i opinie względem prawideł, na 
których wolność i organizacya narodu gruntowanemi być miały, a do nie- 
winnej opinii różnicy występny duch miłości własnej i osobistych widoków 
mieszał upór, zwłokę i skłonność wiązania się z obcymi, a zatem podłego 
onym ulegania. 

Czas przyszedł, dopełnieniem miary nieszczęść i cierpień przyśpieszony, 
czas ostatecznego losu Polski, epoka, w której jeden cel, jeden niewątpli- 
wy i sprzeczce podpadać nie mogący zamiar zjednoczyć powinien serca 
i umysły i nie zostawić od związku ogólnego oddzielonych Polaków, chyba 
zdrajców uznanych lub lękliwych i niepewnych własnego sposobu myślenia 
obywatelów. Powstanie Narodu teraźniejsze chce Polsce wrócić wolność, ca- 
łość i niepodległość, zostawia swobodniejszemu czasowi i woli narodu sta- 
nowić, pod jakim on zechce być rządem. Powód więc rozmaitości opiniów 
zawieszony, a cel święty i oczywisty czyni dzielnie nad sercami i zbiera do 
kupy tych nawet, co ich wielorakie dotąd różnić mogły przyczyny. Czas ten 
przeto, albo raczej moment, chwycony być ma z największą gorliwością. 
Wywrze nieprzyjaciel całą moc swoją, aby przeszkodzić korzystaniu z tej 
pory, użyje broni, lecz tę mieć można za najmniej niebezpieczne przemocy 
jego narzędzie. Naprzeciw kupie strwożonych już niewolników postawmy 
masę potężną swobodnych mieszkańców, którzy, o własne szczęście walcząc, 
nie mogą chybić zwycięstwa, a to, czem nas dotąd pokonywali, to narzędzie 
gadzin milczkiem gryzących, ten obmierzły machiawelizmu przemysł pokona 
baczność nasza, gorliwość poczciwych obywatelów i groźny miecz sprawie- 
dliwości, który dosięgnie wszędzie, gdzie się zdrada lub przewrotność szko- 
dliwa narodowi okaże. 

Los tedy Polski od tego zawisł, abyśmy skruszyli podwójną siłę nie- 
przyjaciół naszych, tj. siłę oręża i siłę intrygi. Winienem przeto podać wia- 
domości narodowej, że Moskale szukają sposobów poburzenia wiejskiego ludu 
przeciwko nam, wystawując mu arbitralność panów, dawną ich nędzę i na- 



222 PROTOKOŁY 30. V. 

koniec pomyślniejszą przyszłość za pomocą moskiewską. To mówiąc, zachę- 
cają i przypuszczają lud wiejski do wspólnego dworów rabunku. Prostota, 
częstokroć potrzebą omylona, może wpadać i wpada w samej rzeczy w te 
sidła, a nawet już jest doświadczenie, że uwiedzionych czy gwałtem wzię- 
tych w mundury swoje ubierają. Z żalem to wyznać muszę, iż często sro- 
gie obchodzenie się z ludem daje miejsce Moskalom do powszechnej na cały 
naród potwarzy. Odbieram ustawiczne skargi od żołnierzy i rekrutów, że 
żony ich i dzieci nietylko żadnego osłodzenia nie mają, ale za to prawie, 
że służą Rzplitej ich mężowie i ojcowie, wystawieni są na największe ucią- 
żliwości. Jakowe postępki w wielu miejscach są zapewne bez wiedzy i prze- 
ciw woli dziedziców, lecz w drugich muszą być skutkiem złej chęci lub 
obcego natchnienia, aby zupełnie zapał od obrony ojczyzny w sercach ludu 
ostudzić. Ale ludzkość, sprawiedliwość i dobro ojczyzny wskazuje nam łatwe 
i pewne środki, przez które podstępom złości domowej lub zagranicznej in- 
trygi zapobiedz możemy. Rzeknijmy, że lud nie dopiero zostaje pod opieką 
rządu krajowego, że uciśniony człowiek ma gotową ucieczkę do komiśyi po- 
rządkowej swego województwa, że ciemiężyciel, prześladowca obrońców kraju, 
jako nieprzyjaciel i zdrajca ojczyzny karany będzie. Sposób ten z sprawie- 
dliwością wspaniałego narodu zgodny, duszom tkliwym miły, a osobistemu 
interesowi lekką tylko kosztujący ofiarę, przywiąże lud do sprawy publicznej 
i uchroni go od sideł nieprzyjacielskich. Zalecam przeto komisyom porząd- 
kowym województw i ziem w całym kraju, aby następujące urządzenie 
do wszystkich dziedziców, posesorów i miejsce ich zastępujących rządców 
wydały : 

1" Ogłosi ludowi, iż podług prawa zostaje pod opieką rządu krajowego. 

2** Że osoba wszelkiego włościanina jest wolna. 

3" Że lud ma ulżenie w robociznach tak, iż ten, który robi dni 6 
lub 6 w tygodniu, ma mieć dwa dni opuszczone w tygodniu; który robił 
3 lub 4 w tygodniu, ma mieć opuszczony dzień jeden; kto robił dni 2, ma 
mieć opuszczony dzień jeden; kto robił w tygodnia dzień jeden, ma teraz 
robić w dwóch tygodniach dzień jeden. Do tego, kto robił pańszczyznę we 
dwoje, mają mu być opuszczone dni po dwoje. Kto robił pojedynczo, mają 
mu być opuszczone pojedynczo. Takowe opuszczenie trwać będzie przez 
czas insnrekcyi, póki w czasie władza prawodawcza stałego w tej mierze 
urządzenia nie uczyni. 

4° Zwierzchności miejscowe starać się będą, aby tych, którzy zostają 
w wojsku Rzplitej, gospodarstwo nie opadało i żeby ziemia, która jest źró* 
dłem bogactw naszych, odłogiem nie leżała, do czego równie dwory, jako 
i gromady przykładać się powinny. 

6^ Od tych, którzy będą wezwani na pospolite ruszenie; póki tylko 



30. Y. RADY N. N. 1794. 223 

będą zostawali pod bronią, pańszczyzna przez ten czas nie będzie wyciągana, 
lecz dopiero rozpocznie się od powrotu ich do domu. 

6^ Własność posiadanego gruntu, z obowiązkami do niego przywiąza- 
nymi podług wyżej wyrażonej ulgi, nie może być od dziedzica żadnemu wło- 
ścianinowi odjęta, chybaby się wprzód o to przed dozorcą miejscowym roz- 
prawił i dowiódł, że włościanin obowiązkom swoim zadosyd nie czyni. 

7" Któryby podstarości, ekonom lub komisarz wykroczył przeciw ni- 
niejszemu urządzeniu i czyniłby jakie uciążliwości ludowi, taki ma być 
wzięty, przed komisyę stawiony i do sądu kryminalnego oddany. 

8^ Gdyby dziedzice, czego się nie spodziewam, nakazywali lub popeł- 
niali podobne uciski, jako przeciwni celowi powstania do odpowiedzi po- 
ciągnięci będą. 

9'' Wzajemnie lud wiejski, doznając sprawiedliwości i dobroci rządu, 
powinien gorliwie pozostałe dni pańszczyzny odbywać, zwierzchności swojej 
być posłusznym, gospodarstwa pilnować, role dobrze uprawiać i zasiewać, 
a gdy takowa ulga uczyniona jest dla włościan z pobudek ratunku ojczy- 
zny i właściciele przez miłość ojczyzny chętnie ją przyjmują, przeto wło- 
ścianie nie mają się wymawiać od najmów potrzebnych dworom za przy- 
zwoitą zapłatę. 

10** Dla łatwiejszego dopilnowania porządku i zapewnienia się o sku- 
tku tych zaleceń, podzielą komisye porządkowe, jak jest rzeczono w ich 
organizacyi, województwa albo ziemie lub powiaty swoje na dozory tak, 
żeby każdy dozór tysiąc a najwięcej tysiąc dwustu gospodarzy mieszkańców 
obejmował. Nadadzą tym dozorom nazwiska od głównej wsi lub miasteczka 
i w takim zamkną je okręgu, żeby łatwa komunikacya być mogła. 

11" W każdym dozorze wyznaczą dozorcę, człowieka zdalnego i po- 
czciwego, który, prócz włożonych na siebie obowiązków w organizacyi ko- 
misyi porządkowych, będzie odbierał skargi od ludu w jego uciskach i od 
dworu w przypadku nieposłuszeństwa lub niesforności ludu; powinnością 
jego będzie rozsądzać spory, gdyby strony nie były kontente do komisyi po- 
rządkowej je odsyłać. 

12*^ Dobrodziejstwo rządu w ulżeniu ludowi ciężarów zachęcić go po- 
winno bardziej jeszcze do pracy, do rolnictwa, do obrony ojczyzny. Gdyby 
więc hultaje jacy, na złe używając dobroci i sprawiedliwości rządu, odwo- 
dzili lud od pracy, buntowali przeciwko dziedzicom, odmawiali od obrony 
ojczyzny, komisye porządkowe w swoich województwach i powiatach pilne 
na to mieć będą oko i natychmiast takich hultajów łapać rozkażą i do 
sądu kryminalnego oddadzą. Niemniej komisye porządkowe czuwać mają 
nad włóczęgami, którzyby w tym czasie domy porzucali i po kraju włóczyli 
się, wszystkich takowych ludzi chwytać i do wydziału bezpieczeństwa, 



224 PROTOKÓŁY 30. V. 

w każdej komisyi będącego, oddawać trzeba, a po zrobionym egzaminie, 
gdy się tułaczami i próżniakami okażą, do robót publicznych używać. 

13^ Duchowni, najbliżsi ludu nauczyciele, powinni mu przekładać, ja- 
kie ma obowiązki dla ojczyzny, która się prawdziwą matką względem niego 
pokazuje. Giż duchowni oświecać lud powinni, że, pracując pilnie koło roli 
swojej i dworskiej, równie miłą czyni ojczyźnie ofiarę, jak ten, który ją orę- 
żem od zdzierstw i rabunków żołnierza nieprzyjacielskiego zasłania, że peł- 
niąc powinność względem dworów, zwłaszcza tak sfolgowaną przez niniejsze 
urządzenie, nic innego nie czyni, tylko winny dług wypłaca dziedzicom, od 
których grunta trzyma. 

14° Duchowni obojga obrządków niniejsze urządzenie ogłaszać będą 
z ambon po kościołach i cerkwiach ciągle przez niedziel cztery. Prócz tego 
komisye porządkowe z grona swego lub z obywatelów, gorliwych o dobro 
ojczyzny, wyznaczą osoby, które objeżdżać będą gromady po wsiach i pa- 
rafiach i onym toż urządzenie głośno czytać, z zachęceniem ich, aby, wdzię- 
czni tak wielkiego dobrodziejstwa Rzplitej, szczerą ochotą w jej obronie 
wypłacali się. Dan w obozie pod Połańcem dnia 7 maja 1794. T. Kościu- 
szko wp." 

Zaleca się przeto komisyom porządkowym wszystkich ziem i po- 
wiatów, ażeby pomieniony uniwersał po wszystkich wsiach i parafiach jak 
najśpieszniej ogłosić i do egzekucyi przywieść starały się i tejże egzekucyi 
jak najściślej pilnowały. Dan w Warszawie dnia 30 maja 1794. 



Działo się ... dnia trzydziestego pierwszego miesiąca maja 1794 r. 

[Zalecenie Wydziałowi Skarbu zaliczenia 1.000 zł p. dla 
kancelaryi Wydziału Potrzeb wojskowych] 

RNN..., na przełożenie Wydziału Potrzeb wojskowych względem zali- 
czenia samy tysiąca złp. na potrzeby kancelaryi, zaleca Wydziałowi Skarbu, 
iżby takową sarnę złp. tysiąc z Kasy generalnej za kwitem obywatela Ma- 
lu.szewicza, Wydziałem Potrzeb woj.skowych tymczasowo trudniącego się, 
wypłacić kazał. 

[Zalecenie temuż Wydziałowi Skarbu wypłacenia 6.000< 
złp. na otrzymanie więźniów] 

RNN..., na przełożenie Deputacyi dozorczej nad więźniami względem 
zaliczenia sumy na otrzymywanie więźniów potrzebnej, zaleca Wydziałowi 
Skarbu, iżby sarnę złp. 6.000 z Kasy generalnej za kwitem pomienionej De- 
patacyi dozorczej wypłacić kazał. 



31. V. RADY N. N. 1794. 225 

[Polecenie Wydziałowi Sprawiedliwości, aby rekwiro- 
wał Sąd kryminalny Księstwa Mazowieckiego o dawanie 
sobie raportu codziennego, i deklaracya względem niewy- 
puszczania aresztowanych za kaucyą] 

RNN..., chcąc mieć ciągłą wiadomość o postępowaniu Sądu kryminal- 
nego Księstwa Mazowieckiego, poleca Wydziałowi Sprawiedliwości, iżby ten 
rekwirował pomieniony Sąd o dawanie codziennego z czynności swych ra- 
portu, deklaruje oraz, iż ktokolwiek z woli Rządu był, jest, lub będzie are- 
sztowanym, ten nigdy za żadną kaucyą z aresztu przed oczyszczeniem się 
puszczanym być nie ma, którą deklaracyę tak Sądowi kryminalnemu przez 
Wydział Sprawiedliwości, jako i Wydziałowi Bezpieczeństwa komunikować 
zaleca. 

[Ordynacya dla Wydziału Skarbu] 

RNN... w uskutecznieniu woli Tadeusza Kościuszki, Najwyższego Na- 
czelnika siły zbrojnej, dnia 10 maja 1794 w obozie pod Połańcem dato- 
wanej, przez którą ma sobie poleconem, ażeby tak dla siebie, jak dla wy- 
działów i kancelaryi swojej szczególne urządzenia przepisała, chcąc, ażeby 
wszelkie polecone Wydziałowi -czynności z użytkiem i pośpiechem, tak dla 
dobra kraju, jako też obywateli, odbywanemi były, następującą dla Wydziału 
Skarbowego przepisuje ordynacyę: 

1° Sesye Wydziału Skarbowego codziennie oprócz niedzieli odbywać 
się powinny w miejscu przez prezydującego na ten koniec wyznaczyć się 
mającem od godziny ósmej zrana i trwać dotąd, dopokąd prezydujący Wy- 
działu Skarbowego widzieć będzie potrzebę; oprócz takowych sesyi ordyna- 
ryjnych wolno będzie prezydującemu w przypadkach ekstraordynaryjnych 
lub z woli RNN w każdym czasie sesye Wydziału Skarbowego naznaczać. 

2" Na sesyach Wydziału Skarbowego oprócz prezydującego wszyscy 
zastępcy tego Wydziału znajdować się powinni i od takowej przytomności 
sama tylko choroba, lub gdyby do jakiej czynności zastępca delegowanym 
był, jedynie wymawiać mogą. 

3" Na tychże sesyach pisarz i rejent Wydziału Skarbowego znajdować 
się powinni, inni zaś oficyaliści, ad latus Wydziału potrzebni, w kancelaryi 
wydziałowej zawsze znajdować się mają, ażeby na każde zawołanie potrze- 
bne eksplikacye na sesyi czynili. 

4** Jeden z zastępców dziennik wszystkich czynności Wydziału Skar- 
bowego codziennie zapisywać ma, w którym dzienniku naprzód przytomność 
prezydującego i zastępców na początku każdej sesyi zapisze, a takowy dzien- 
nik prezydujący Wydziału Skarbowego codziennie podpisze. Do tego samego 
dziennika każdemu z zastępców wolno będzie zdanie swoje ręką swoją za- 
pisać a to mu odmówionem być nie może. 

Akta Rządu Narodowego. 15 



226 PROTOKÓŁY 31. V. 

5° Oprócz dziennika ma być protokół, w którym wszystkie czynności 
wydziałowe pod dozorem pisarza i rejenta per extensum wciągnięte być po- 
winny; takowy protokół podobnież prezydujący pod każdą sesyą podpi- 
sywać ma. 

6° Dla łatwiejszego i prędszego interesów ekspedyowania Wydział 
Skarbowy następującym porządkiem czynności odbywać będzie, tj. w ponie- 
działek interesa przychodów stałych, we wtorek interesa przychodów niesta- 
łych, w środę dyrekcya papierów krajowych i interesa kasowe, w czwartek 
administracya dóbr narodowych, w piątek interesa menniczne, w sobotę inte- 
resa kasowe, wyjąwszy przypadki gwałtowne lub z woli RNN rezolucyi 
wyciągające, które oprócz przepisanego porządku ułatwionymi być powinny. 

7° Wszelkie z manipulacyi dochodów skarbowych lub z urządzeń 
RNN wynikające interesy Wydział skarbowy ułatwiać swą decyzyą będzie; 
asygnacyi jednak żadnej bez wiedzy RNN wydawać nie może. 

8° Manipulacya dochodów publicznych ma być czynioną przez oficya- 
listów skarbowych, a gdyby wypadała potrzeba użycia pomocy komisyi po- 
rządkowych, polecenia w tej mierze komisyom porządkowym prezydujący' 
Wydziału Skarbowego czynić może, a komisye porządkowe to, co im bę-j 
dzie poleconem, dopełniać mają. 

9° Prezydujący w Wydziale Skarbowym, uznawszy, jacy oficyaliścil 
do manipulacyi dochodów skarbowych są potrzebni, takowych liczbę ułoży 
i onych ustanowi a niepotrzebnych, do dalszej woli Rzplitej, od sprawowa-, 
nia obowiązki zawiesi. 

IC Wszystkie wychodzące do Skarbu narodowego asygnacye po za-^ 
pisaniu onych do dziennika sam prezydujący podpisywać będzie, inne zaś^ 
ekspedycye ekstraktami z protokółu z podpisem pisarza lub rejenta i pie- 
częcią wychodzić mają. 

11** Pieczęć Wydziału Skarbowego ma być z napisem w środku: 
» Wolność, calo4ó i niepodległość <^ a naokoło słowa: ■» Pieczęć Wydziału 
Skarbowego te RNN*. 

12*" Deputacya Centralna dla Litwy wyznaczona, jako narzędziem wy- 
konawczem Naczelnika siły zbrojnej i RNN będąca, zupełnie pod rządem 
prezydojącego Wydziału Skarbowego RNN co do interesów skarbowych być 
ma, jego zalecenia we wszystkiem pełnić i a.sygnacye uskuteczniać powinna 
a oprócz takowych prezydującego assygnacyi żadnych innych wypłat czynić 
nie może. 

Oficyalislów skarbowych, za uznaniem potrzeby przez Wydział Skar- 
bowy RNN, Depntacya Centralna w Litwie dobierać i bezpieczeństwa skar- 
bowego w takowym wyborze upatrywać będzie, albowiem, w przypadku 
wyniknąć mogącej szkody, za takowy wybór osoby Deputacya odpowiadać 
będzie. 



31. V. RADY N. N. 1794. 227 

[Deklaracya względem dawania przez Wydział Intere- 
sów zagranicznych zaświadczeń do paszportów osobom za- 
granicznym] 

RNN... na przełożenie Wydziału Bezpieczeństwa deklaruje, że zaświad- 
czenia, które dotąd przez Wydział Dyplomatyczny ustałej RZT osobom za- 
granicznym, żądającym paszportów, dawane były, odtąd przez Wydział w Ra- 
dzie swej do interesów zagranicznych wyznaczony wydawane być powinny. 

[Odesłanie noty Kom isy i Porządkowej Brzeski ej-Litew- 
skiej względem zabranych 28 flisów do batalionu Krasiń- 
skiego do Najwyższego Naczelnika] 

RNN..., odpowiadając na notę Komisyi Porządkowej województwa brze- 
skiego-litewskiego pod dniem 21 miesiąca i roku bieżących do zeszłej RZT 
przesłaną, z przyłączonemi zażaleniami Pawła Jagmina, zwierzchnika dóbr 
ekonomicznych, i Jana Niemcewicza, obywatelów, mieszkańców wojewódz- 
twa brzeskiego - litewskiego, o zabór 28 flisów przez komendy batalionu 
pułkownika Krasińskiego dopełniony, do wspomnionej Komisyi Brzeskiej 
podań emi, gdy RNN przepisem Najwyższego siły zbrojnej narodowej Na- 
czelnika same tylko cywilne interesa ma sprawowaniu swemu oddane, 
do władzy zaś nad wojskiem, całkowicie przez naród w ręce Najwyż- 
szego Naczelnika powierzonej, mieszać się, a zatem rozkazów do prze- 
łożonego przypadku stosownych pułkownikowi Krasińskiemu wydawać nie 
może, notę Komisyi Porządkowej województwa brzeskiego-litewskiego z przy- 
łączonemi zażaleniami zwierzchniej komendzie przesłać i pod jej decyzyę 
poddać nie zaniedba. 

[Danie mocyKasie brygady Ożarowskiego sum, na spła- 
cenie rang Brodowskiego i księcia Lubomirskiego zabra- 
nych, z ich funduszów poszukiwania] 

RNN..., rezolwując przyniesioną do zeszłej RZT, na dniu 24 miesiąca 
i roku bieżących, przez komendanta siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego 
notę, podaną jemu od Dąbrowskiego, porucznika kawaleryi narodowej bry- 
gady Ożarowskiego, z przełożeniem, iż z kasy tejże, za sancitum z rokoszu 
Targowickiego Zjazdu grodzieńskiego, zabrano na spłacenie rang, jako to: 
Brodowskiemu generał-majorowi złotych 25.000, księciu Józefowi Lubomir- 
skiemu złp. 32.000, in summa złp. 57.000, z których przyczyn taż brygada 
w czasie teraźniejszym gwałtownych potrzeb zastąpić nie jest mocna, gdy 
już zeszła RZT rezolucyą swoją, w dniu 17 marca i roku bieżących wydaną, 
wszelkie takowe sancita nieważnymi i zyski przez kogokolwiek drogą ta- 
kowych sancitów na własności Skarbu powszechnego otrzymane do zwró- 
cenia Skarbowi należnymi ogłosiła, RNN takową zeszłej RZT rezolucyę 
stwierdzając, że Kasa brygady Ożarowskiego ma prawo sum z niej na spła- 

15* 



228 PROTOKOŁY 1. VI. 

cenie rang Brodowskiego i księcia Józefa Lubomirskiego zabranych na 
wszelkich ichże funduszach poszukiwania, deklaruje. 

[Zalecenie Deputacyi do zabezpieczenia majątku osób 
zbiegłych etc. wydania rzeczy żądanych dla Szydłowskiej] 

RNN... przesyła Deputacyi do zabezpieczenia majątków osób zbiegłych 
wyznaczonej notę przez obywatela Dominika Kuczyńskiego, imieniem Wi- 
ktoryi Szydłowskiej, siostry swojej, podaną i razem zaleca tejże Deputacyi, 
ażeby rzeczy, przez pomienioną Szydłowską żądane, za jej rewersem wydała. 



5. 

Działo się ... dnia pierwszego miesiąca czerwca 1794 roku. 

[Delegowanie ob. Sulistrowskiego do W. Ks. Litewskie- 
go końcem przywrócenia tamże jedności] 

RNN..., odebrawszy ekspedycyę Komisyi Porządkowej powiatu grodzień- 
skiego, pod dniem 30 maja roku bieżącego 1794 datowaną, przez wyzna- 
czonego z jej grona obywatela Jana Kamińskiego przesłaną, i ustnych jego 
przełożeń wysłuchawszy, dla skutecznego zaradzenia wypadłym okoliczno- 
ściom wyznaczyła z grona swego obywatela ufnością publiczną zaszczyco- 
nego do zjechania na miejsce, któremu zupełną moc przywrócenia tamże 
jedności środkami najdogodniejszymi oddała, o czem rzeczoną Komisyę Po- 
rządkową powiatu grodzieńskiego w odpowiedzi na jej żądanie uwiadamia. 

[Wyznaczenie ob, Sulistrowskiego do wojska litew- 
skiego z zupełną władzą przywrócenia jedności] 

RNN..., przekonawszy się o potrzebie najprędszego zaradzenia sytuacyi 
W. Ks. litewskiego z powodu nieporozumienia się i niejednostajności w dy- 
wizyach wojska litewskiego i operacyach tamże wojennych, wyznacza oby- 
watela Alojzego Sulistrowskiego z grona swego celem zapobieżenia powyż- 
szym niebezpieczeństwa publicznego powodom z zupełną władzą przywró- 
cenia jedności środkami, jakie ku temu najdogodniejsze widzieć będzie. 

[Zalecenie ob. Zakrzewskiemu prezydentowi, ażeby 
sama w schowaniu miejskiem będąca, z ofiar podczas Sej- 
mu konstytucyjnego warszawskiego, do Kasy generalnej 
złożoną była] 

RNN... na uczynione sobie przez Wydział Skarbu doniesienie, z po- 
woda podanego do niego memoryału o znajdującej się w schowaniu miej- 
skiem samie ze składek dobrowolnych od obywateli, mieszkańców warszaw- 
skich, w czasie Sejmu konstytucyjnego uzbieranej, zaleciła obywatelowi Za- 
krzewskiema, prezydentowi miasta Warszawy, ażeby suma takowa, jaka 



1. VI. RADY N. N. 1794. 229 

z księgi do ofiar, tym końcem sporządzonej, okaże się, do Kasy generalnej 
skarbowej w depozyt aż do dalszego Rady urządzenia oddaną została. 

[Deklaracya, iż sprawy o trucie i zajazdy do sądu kry- 
minalnego należą] 

RNN... na zapytanie Komisyi Porządkowej ziemi bielskiej, do jakiego 
sądu zajazdy i trucia należeć mają, daje swoją tejże Komisyi odpowiedź, iż 
występki o nastawanie na życie i wszystkie gwałty do sądu kryminalnego 
wojewódzkiego należeć powinny. 

[OrganizacyaDeputacyi Centralnej Wielkiego Księstwa 
Litewskiego] 

RNN . . . Gdy dla bliższego dozoru i dzielniejszej egzekucyi uznana 
jest potrzeba Deputacyi Centralnej w W. Ks. Litewskiem, przeto RNN, 
dopełniając włożonego na siebie obowiązku przez Naczelnika siły zbrojnej, 
następujące daje urządzenie i przepisy tejże Deputacyi: 1" Co do składu 
Deputacyi, 2** co do ogólnych Deputacyi obowiązków, 3" co do podziału 
pracy między członków Deputacyi i ich szczególnych obowiązków, 4" co do 
sposobu postępowania w Deputacyi. 

§ I. Skład Deputacyi centralnej w W. Ks. Litewskiem. 

1" Siedmiu deputowanych składać będzie Deputacyę Centralną w W. 
Ks. Litewskiem. 

2** Będzie dwudziestu ośmiu zastępców, którzy w przypadkach niżej 
opisanych zastępować mają miejsca deputowanych i których obowiązki niżej 
wyszczególnione będą. 

3*^ Na deputowanych nominuje RNN: Józefa Niesiołowskiego wojewodę 
nowogrodzkiego. Antoniego Tyzenhauza prezydenta wileńskiego, Jerzego Bia- 
łopiotrowieza, Walentego Góreckiego, Stanisława Mirskiego, Benedykta Mory- 
koniego, księdza Dawida Pilchowskiego. Na zastępców nominacyę osób 28 
samejże Deputacyi Centralnej powierza, ażeby one z teraźniejszej Rady Za- 
stępczej wybrała. 

4*' Gdyby który z deputowanych stał się słusznie podejrzanym Na- 
czelnikowi siły zbrojnej przez naród obranemu, lub RNN, lub samejże De- 
putacyi, o niewierność zamiarowi w Akcie Powstania obywatelów wyrażo- 
nemu, albo o złamanie przepisów tegoż Aktu, albo o niedopełnienie zale- 
ceń od Naczelnika siły zbrojnej lub od RNN przychodzących. Rada mocną 
będzie oddalić go ze składu Deputacyi większością głosów, a jeżeli gatunek 
przestępstwa okaże się większy, odesłać go większością głosów do Sądu 
Najwyższego Kryminalnego, na miejsce zaś tego deputowanego jeden z za- 
stępców obranym zostanie. 



230 PROTOKOŁY 1. VL 

5** Gdyby który z deputowanych dla choroby lub nieprzytomności 
w miejscu Deputacyi, lub wezwany do innej jakiej publicznej posługi, nie 
mógł w niej zasiadać, Deputacya wezwie tymczasowo jednego z zastępców 
na miejsce jego. 

§ II. Ogólne obowiązki Deputacyi centralnej. 

1° Ogólne obowiązki Deputacyi Centralnej W. Ks. Litewskiego wyra- 
żone są w Organizacyi RNN w punkcie II. artykułu II w słowach: > De- 
putacya Centralna będzie narzędziem wykonawczem Naczelnika siły zbrojnej 
i RNN tak, jak inne pośredniczę władze podłóg Aktu Powstania*. 

2° Deputacyi zatem Centralnej powinnością jest wypełniać ściśle za- 
lecenia Naczelnika siły zbrojnej lub RNN, nad które nic sama ani uchwa- 
lać, ani tżómaczyć, ani wykonywać nie powinna pod odpowiedzialnością. 

3^ Deputacya Centralna dla przesyłania swych rezolucyi i odbierania 
raportów będzie utrzymywała ciągłą i dostateczną korespondencyę z komi- 
syami porządkowemi i sądami kryminalnymi w W. Ks. Litewskiem. 

4" Opatrzy całość i bezpieczeństwo archiwów narodowych w swojej 
prowincyi, 

b^ Przesyłać będzie co tydzień, a gdy będzie potrzeba i częściej, RNN 
raport o wszelkich deliberacyach i rezolucyach swoich tudzież doniesienia, 
jakie odbierać będzie od komisyi porządkowych i sądów kryminalnych 
w swojej prowincyi. 

§ III. Podział pracy między członków Deputacyi Centralnej 
i szczególne ich obowiązki. 

!*• Deputacya Centralna podzielone mieć będzie prace swoje na sie- 
dem wydziałów, tj.: 1 Wydział Porządku, 2 Bezpieczeństwa, 3 Sprawiedli- 
wości, 4 Skarbu, 5 Żywności, 6 Potrzeb wojskowych, 7 Instrukcyi na- 
rodowej. 

2" Do Wydziału Porządku nominuje RNN Antoniego Tyzenhauza pre- 
zydenta wileńskiego, do Wydziału Bezpieczeństwa Walentego Góreckiego, do 
Wydziału Sprawiedliwości Stanisława Mirskiego, do Wydziału Skarbu Józefa 
Niesiołowskiego wojewodę nowogrodzkiego, do Wydziału Żywności Bene- 
dykta Morykoniego, do Wydziału Potrzeb wojskowych Jerzego Białopiotro- 
wicza, do Wydziału Instrukcyi księdza Dawida Pilchowskiego. 

3" Do każdego wydziału Deputacya wezwie zastępców, którzy w swo- 
ich wydziałach, do których wezwanymi zostaną, pod dozorem deputowanego 
pracować obowiązani będą, innych zaś użyje na wysyłanie ich do woje- 
wództw i powiatów, aby na miejscu dopilnowali skutku zaleceń od NaczeU 



1. VI. RADY N. N. 1794. 231 

nika siły zbrojnej Inb Rady wychodzących, do czego ich potrzebnemi in- 
strukcyami opatrywać będzie. 

4° Do Wydziału Porządku należeć będą: 1° drogi, 2^ poczta listowa 
i wozowa, 3° gońce, 4:^ przewozy czyli transporty ziemią i wodą, 5** ogła- 
szanie i przesyłanie, do kogo należy, wszelkich urządzeń i rezolucyi Naczel- 
nika siły zbrojnej, RNN i Deputacyi Centralnej. 

5° Do Wydziału Bezpieczeństwa należeć będą: 1" rewizya papierów 
podejrzanych, 2" rewizya domów podejrzanych, 3" paszporty, 4:° śledzenie 
oraz egzaminowanie ludzi podejrzanych i swawolnych, S** aresztacye, albo 
za delacyą wyraźną i podpisem donoszącego, albo za dostarczeniem dowo- 
dów, albo za znalezieniem ich przez sam Wydział Bezpieczeństwa, 6" dozór 
nad więźniami i opatrywanie ich potrzeb, 7° odsyłanie obwinionych do 
Sądu kryminalnego. 

6*^ Do Wydziału Sprawiedliwości należeć będą: 1*^ opieka nad więź- 
niami, 2° dozór postępowania sądów kryminalnych, 3** dozór egzekucyi wy- 
roków sądowych. 

7** Do Wydziału Skarbu należeć będą: 1" dozór całości i użycia do- 
browolnych ofiar obywatelskich, 2^ sekwestracya dóbr zdrajców ojczyzny, 
przekonanych sądownie, i dozór administracyi onych, 3" dozór administracyi 
dóbr narodowych i wszelkich przychodów publicznych podług instruktarza 
od RNN przepisać się mającego, 4° dozór administracyi Kasy narodowej 
w W. Ks. Litewskiem, tak co do jej przychodu, jako i wydatku. 

8° Do Wydziału Żywności należeć będzie: 1*^ dozór gospodarstwa rol- 
niczego i staranie się, aby ziemia odłogiem nie zostawała, 2° wiadomość do- 
stateczna o wielości i gatunku żywności, 3" założenie magazynów żywności 
i furażów, oraz dozór konserwacyi onych, 4'' przygotowanie wszelkich fura- 
żów i żywności do użycia, 5° dozór nad młynami, wiatrakami, piekarniami 
i browarami, 6^ zapomożenie pubhczne dla obywatelów żywności potrzebu- 
jących, 7° handel wewnętrzny i zewnętrzny z produktów krajowych. 

G** Do Wydziału Potrzeb wojskowych należeć będzie: 1° uskutecznienie 
rekwizycyi ludzi do wojska, żądanej przez Naczelnika siły zbrojnej, 2" dozór 
ćwiczenia wojskowego miejscowego podług przepisów Najwyższego Naczel- 
nika, 3*^ dozór uzbrojenia i ćwiczenia wszystkich obywatelów, mieszkańców 
ziemi polskiej, po wsiach, miasteczkach i miastach podług przepisu tegoż 
Naczelnika, 4" dozór fabryk i rękodzieł potrzebnych do zapewnieniu żołnie- 
rzowi wszelkiego odzienia oraz broni i wszelkiej amunicyi wojennej, b^ za- 
kupywanie broni, odzienia, amunicyi itd., 6" składy wojenne i zbrojownie? 
7° dostarczenie koni wojennych, 8° dostarczenie dla wojska narodowego 
wszelkich jego potrzeb podług rekwizycyi Naczelnika siły zbrojnej lub jego 
podkomendnych, do tego umocowanych, 9° opatrzenie we wszystko miejsc 



232 PROTOKÓŁY l.VI. 

obronnych podług rekwizycyi tegoż Naczelnika lub jego podkomendnych, do 
tego umocowanych. 

10** Do Wydziału Instrukcyi należeć będzie: 1^ dozór oświecenia po- 
wszechnego, t. j. dozór nad wszystkiemi szkołami, tudzież nad wszystkiemi 
ustanowieniami, do edukacyi ściągającemi się, 2° rozszerzenie ducha naro- 
dowego przez gazety i inne pisma, przez nauki ludowi dawać się mające 
tak w kościołach, jak na wszelkich publicznych schadzkach, przez zabawy 
i ćwiczenia, które w tym celu Rada ustanowi, 3^ dozór nad funduszem edu- 
kacyjnym. 

11" Każdy z deputowanych, wyznaczony do jednego z tych siedmiu 
wydziałów, będzie midi dozór szczególny nad osobami do jego wydziału 
użytemi i sam za przestępstwa i złe sprawowanie się będzie w odpowiedzi, 
gdyby mu dowiedzionem było, że, wiedząc o tem, nie doniósł winnych De- 
putacyi. Go się ma rozumieć równie o zastępcach, gdy który z nich miej- 
sce deputowanego zasiądzie. 

12" Deputowani donosić będą Deputacyi o stanie rzeczy do wydziału 
swego należących, uwiadamiając ją, co jest uskutecznione, co nie, i poda- 
wać będą sposoby do ułatwienia egzekucyi zaleceń Naczelnika siły zbrojnej 
lub RNN. 

13" Deputowani w wydziałach sobie powierzonych układać będą ra- 
porty do RNN, które Deputacya tejże Radzie razem zebrane prześle podług 
artykułu II w punkcie 5 organizacyi Deputacyi Centralnej. 

§ IV. Sposób postępowania w Deputacyi Centralnej. 

1" Komplet Deputacyi składać się będzie z 5 osób najmniej. 

2" Deputowani prezydować będą na sesyach kolejno porządkiem star- 
szeństwa wieku. Prezydencya każdego trwać będzie tydzień jeden. 

3" Gdy przechodzić będą w Deputacyi takie materye, któreby na czas 
wyciągały sekretu, Deputacya ścisłe jego zachowanie przez osobną decyzyę 
zaleci, a ktoby sekret wydał, oddalony będzie z Deputacyi i, jako zdrajca, do 
Sądu Najwyższego Kryminalnego oddany. 

4" Zalecenia, przychodzące od Naczelnika lub od RNN, w całym skła- 
dzie Deputacyi czytane będą i natychmiast do każdego wydziału dla egze- 
kacyi, podług gatunku rzeczy, oddane zostaną. 

5** Żądania imieniem Deputacyi dp Naczelnika siły zbrojnej Inb Rady 
iść mające, albo też zalecenia Deputacyi do komisyi porządkowych i sądów 
kryminalnych większością zdań deputowanych stanowione będą. Równość 
zdań prezydujący rozwiąże. 

6° Lnbo Deputacya jest czystem narzędziem wykonawczem, gdyby je- 
dnak w naglących przypadkach przyszło jej jaką przedsiębrać rezolucyę, sta- 



l.VI. RADY N. N. 1794. 23S 

nowić ją ma provisorie większością głosów podług punktu poprzedzającego 
i natychmiast Radzie o tern raportować. 

7" Deputacya mieć będzie tyle osobnych protokółów na zapisywanie 
dyspozycyi Naczelnika i Rady, ile jest wydziałów jej pracy, w które i ra- 
porta od deputowanych, szczególnymi wydziałami zatrudniających się, zapi- 
sywane będą; nadto mieć będzie jeden protokół ogólny, w którym krótko 
treść wszystkich dyspozycyi i rezolucyi zapisywaną będzie, z wyrażeniem 
deputowanych przytomnych na każdej sesyi i zdań ich w każdej materyi 
przechodzącej w Deputacyi, oraz z wyrażeniem nieprzytomnych lub z sesyi 
przed czasem wychodzących i dla jakiej przyczyny. 

8^ Osoby do Deputacyi Centralnej wezwane wykonają przysięgę przed 
deputowanym najstarszym wiekiem, a ten, po odebraniu od nich przysięgi, 
sam ją wykona przed jednym z deputowanych, który będzie po nim naj- 
starszym wiekiem. Przysięga ta ma być w obliczu ludu wykonana na na- 
stępującą rotę: »Ja N. N. przysięgam w obhczu Boga, iż zalecenia Naczel- 
nika siły zbrojnej i RNN wiernie wykonywać będę, władzy mi powierzonej 
na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie jej dla obrony całości 
kraju, odzyskania samowładności narodu i ugruntowania jego wolności uży- 
wać będę. Tak mi, Boże, dopomóż i niewinna męka Syna Jego*. 

9** Inne wszystkie szczególne urządzenia Deputacya sama przepisze tak 
dla siebie, jak dla wydziałów i kancelaryi swojej. 

10*" Zachowuje sobie RNN rozszerzenie i wyszczególnienie tej organi- 
zacyi, jako też przydanie osób do Deputacyi Centralnej, gdy tego potrzeba 
prowincyi W. Ks. Litewskiego albo też ogólny interes narodu wyciągać będzie. 



Działo się ... dnia drugiego miesiąca czerwca rolcu 1794. 

[Zalecenie Wydziałowi Potrzeb wojskowych z komen- 
dantem zniesienia względem żądanego prochu i ołowiu 
przez Piotra Potockiego] 

RNN . . . Wydziałowi Potrzeb wojskowych znieść się z komendantem 
Księstwa Mazowieckiego w objekcie żądań generała-majora Potockiego wzglę- 
dem dodania onemuż prochu i ołowiu i żądania takowe ile możności usku- 
tecznić zaleciła. 

[Zalecenie Wydziałowi Skarbu wypłacenia 6.000 złp. dla 
Deputacyi dozorczej] 

RNN..., na przełożenie Deputacyi dozorczej nad więźniami, przez Wy- 
dział Skarbu uczynione, względem zaliczenia sumy na utrzymanie więźniów 



234 PROTOKÓŁY 2. VI. 

potrzebnej, zaleca Wydziałowi Skarbu, iżby snmę złp. 6.000 z Kasy gene- 
ralnej, za kwitem pomienionej Deputacyi dozorczej, wypłacie kazał. 

[Zalecenie Wydziałowi Skarbu względem wydania przez 
niego uniwersału o podatkach ordy naryj nych i o poborach] 

RNN . . . , opisawszy organizacyę Wydziału Skarbowego RNN, zaleca 
temuż Wydziałowi Skarbowemu, ażeby przez uniwersały swoje obwieścił 
naród cały, iż podatki ordynaryjne, podłag ustawy Sejmu konstytucyjnego 
co do Korony, a co do Litwy podług taryf, jakie przed dniem 1 februar 
1792 egzekwowanymi były, w ratach zwyczajnych do Skarbu narodowego, 
a nadto i pobór do rąk egzaktorów skarbowych płaconymi były. 

[W ysłanie osób do województwa lubelskiego i ziemi 
chełmskiej w celu dzielniejszej egzekucyi zaleceń Najwyż- 
szego Naczelnika] 

RNN...., pragnąc tem dzielniej i skuteczniej przyśpieszyć uzbrojenie 
siły narodowej, stosownie do przepisu Najwyższego siły zbrojnej Naczelnika, 
jakoteż opisy komisyi porządkowych do potrzebnej, a tej niezwłocznej egze- 
kucyi doprowadzone widzied, wysyła w imieniu swojem do Komisyi Po- 
rządkowej Lubelskiej obywatela Piotra Potockiego generała-majora, do Ko- 
misyi zaś Porządkowej Chełmskiej i województwa wołyńskiego Ignacego 
Krzuckiego, którym stosownie do potrzeb instrukcye przyłącza, ażeby w usku- 
tecznieniu onych niezwłoczne, bez żadnych przeszkód albo spóźnień, ułatwie- 
nie znajdowali, pomienionym Komisyom Porządkowym zaleca. 

[Ordynacya kancelaryi RNN i obowiązki jej oficya- 
listów] 

RNN... dla zapewnienia porządku w swych czynnościach stanowi ofi- 
cyalistów w kancelaryi swojej niżej wyrażonych i następujące dla nich prze- 
pisuje obowiązki: 

I** Mieć będzie jednego sekretarza, dwóch rejentów, jednego archiwi- 
stę. Wszyscy ci przysięgę na pełnienie obowiązków sobie przepisanych przed 
Radą wykonają i pod zwierzchnim dozorem Wydziału Porządku zostawać 
będą. 

20 Obowiązki onychże: 

L Obowiązki sekretarza: 1° Codziennie na sesyi Rady, i ilekroć przez pre- 
zydnjącego zwołaną zostanie, znajdować się. 2° Pisać dziennik czynności Rady 
i ten z jednej sesyi w następującej, przy zaczęciu onejże, odczytać. 3° Protokół ta- 
kowego dziennika porządnie, z podpisami każdej sesyi przez p rezydującego, utrzy- 
mywać. 4° Zdanie radców w każdej materyi, większością głosów decydo- 
wanej, w tymże dzienniku zapisywać. B° Rezolucye Rady, stosownie do za- 
padłej decyzyi, formować i protokół osobny do zapisywania onychże, tudzież 
do wciągania opinii przez wydziały przynoszonych, a przez Radę przyję- 



2. VI. RADY N. N. 1794. 235 

tych, utrzymywać. 6** Ekstrakty tychże rezolucyi z podpisem swoim i pie- 
częcią Rady wydawać. 

II. Obowiązki rejenta do odbierania memoryałów wyznaczonego: I** Co- 
dziennie zrana od 8 do 12, po południu od 3 do 5 znajdować się 
w pierwszej sali radnej i w niej oddawane sobie wszelkie przełożenia 
i memoryały odbierać. 2^ Każde z tych żądań lub memoryałów porządkiem 
oddawania zanumerować, treść ich wyciągnąć i na wierzchu zapisać. 3** Tymże 
samym porządkiem tak numer memoryała, jako i treść jego, w protokóle 
w połowie jednej karty zapisać. 4" Do którego z wydziałów interes w me- 
moryale wyrażony należeć okaże się, temu z napisem zaraz pod treścią 
i podpisem swym odsyłać, bądź oddawać, i to w pomienionym protokóle 
w drugiej połowie karty zapisać. 5" Gdyby interes niezwłocznej potrzebował 
rezolucyi dla nagłego jakiego zdarzenia, treść onego powyższym sposobem 
wypisawszy i wyrazy periculum in mora dodawszy, zaraz go całemu skła- 
dowi Rady oddać i to również w protokóle zapisać. 

III. Obowiązki rejenta do odbierania raportów wyznaczonego: I*' W tej- 
że samej sali, co i pierwszy rejent, zrana od 8 do 12, od 4 po po- 
łudniu aż do końca sesyi znajdować się. 2*^ Raporta od komisyi po- 
rządkowych, sądów kryminalnych i z innych miejsc przychodzące odbie- 
rać. 3*^ Oneż stosownie do swych materyi właściwym wydziałom odsyłać, 
wyjąwszy tylko ekspedycye od Najwyższego Naczelnika, raporta wojskowe, 
z których pierwsze do RNN, drugie do Wydziału Potrzeb wojskowych pro- 
sto bez odpieczętowania odsyłać będzie powinien. 4** Trzymać protokół 
i w nim nietylko odbieranie raportów, ale i rozsyłanie onychże zapisywać, 
porządkiem dla rejenta do odbierania memoryałów przepisanym. 5" Dostrze- 
gać, ażeby raporta od komisyi porządkowych, sądów kryminalnych, ciągle 
w czasach przepisanych oddawane były. 6" Nieoddających Wydziałowi Po- 
rządku donosić. 

IV. Obowiązki archiwisty: l^Odebrać protokóły ustałej RZT ianneksado niej 
należne, niemniej deputacyi, które przez RNN za niepotrzebne uznane zostaną. 
2'' Żądane ekstrakty z nich z podpisem sekretarza i swoim wydawać. 3** Wszystkie 
anneksa i raporta, bądź przez wydziały Rady, bądź przez samego sekre- 
tarza sobie oddawane, odbierać, numerować i oneż porządkiem w protokóle 
swym konotować. 4° Przychodzące raporta wojenne i inne doniesienia, przez 
Wydział Instrukcyi ułożone i wydrukowane, odbierać i, żeby publiczności 
rozdawane były, dopilnować, oraz oneż Wydziałowi Porządku do rozsyłania 
po kraju w potrzebnej wielości oddawać. 

Ogólne obowiązki: 1° Wszyscy powyżsi oficyaliści raport swych czyn- 
ności Wydziałowi Porządku co tydzień oddawać będą. 2^ Każdy z nich, tj. 
sekretarz czterech, a rejenci i archiwista po dwóch kancelistów mieć będą. 



236 



PROTOKÓŁY 



2. VI. 



3" Oprócz tego każdego wydziału kancelarya przesyłać będzie podług po- 
trzeby do wypisywania rezolucyi wydziału swego dotyczących się. 

Pomimo powyższych oficyalistów stanowi Rada sekretarza do boku 
obywatela Zakrzewskiego, radcy, jako utrzymywanie korespondencyi w imie- 
niu Rady z Najwyższym Naczelnikiem polecone mającego, a to końcem ta- 
kowych korespondencyi pisania, jako też protokółu i anneksów tychże ko- 
respondencyi dotyczących się utrzymywania. 



Działo się... dnia trzeciego miesiąca czerwca 1794 roku. 

[Instrukcye dla obywatela Piotra Potockiego do Wtwa 
lubelskiego delegowanego] 

Gdy potrzeba wzmocnienia siły Rzeczypospolitej bliższego w woje- 
wództwie lubelskiem wymaga dozoru, przeto RNN przyzwoitą do tego mocą 
opatruje obywatela Piotra Potockiego, generała-majora województwa lubel- 
skiego, i następującą mu przepisuje instrukcye: 

1** Generał-major Potocki dopilnuje, aby podług przepisanej od Rady 
organizacyi urządziła się Komisya Porządkowa województwa lubelskiego, do 
której wzywa obywatelów: Kajetana Potockiego, Reinbergera, Grabowskiego, 
Webera, ks. Lewkowicza, Kownackiego, Finkę, ks. Trefflera, Adama Radzimiń- 
skiego, Kurowskiego, Pawła Stryjeńskiego, Dederka, ks. Radzimińskiego, Wil- 
czopolskiego, Makarowicza, Zgliczyńskiego, Korna, ks. Wilczyńskiego, Ada- 
ma Badowskiego, Grebera. 

2" Generał-major Potocki zniesie się wprzód z generałem-lejtnantem 
Zajączkiem, jak wielka masa ludu jest potrzebna dla wsparcia wojska pod 
jego komendą, a po odebraniu od niego rezolucyi Komisya Porządkowa w żą- 
danej ilości nakaże pospolite ruszenie nietylko włościan, ale i obywatelów 
miejskich i szlachty; największa jednak masa ludu połowę mieszkańców 
zdalnych do broni przechodzić nie powinna, i owszem, ta druga połowa 
w domach zostać ma, aby nietylko swego, lecz i braci swoich z bronią idących 
na nieprzyjaciela gospodarstwa pilnowała. Z pobliżśzych jednak okolic wo- 
jewództwa masa ludu ruszyć się ma jak najprędzej podług rozporządzenia 
generała-majora Potockiego. 

3* Szlachta nieposłuszni temu urządzeniu podług praw dawnych o po- 
spolitem ruszeniu karani będą. 

4" Przełoży generał-major Potocki imieniem Rady gonerałowi-lejlnan- 
towi Zajączkowi, aby masa lada nie była zbyt długo przy wojsku trzymana, 
żeby przeto nie odstręczano się od wypraw wojennych. 



3. VI. RADY N. N. 179*. 237 

5** Komisya Porządkowa Lubelska wyda obwieszczenie, żeby wszyscy 
obywatele, pod sekwestracyą dóbr, wracali z zagranicy do ratunku ojczyzny. 

6** Wszystko zboże, potrąciwszy, co trzeba, na żywność miejscową, ma 
być wzięte pod rekwizycyę. Komisya Porządkowa nakaże je wymłacać i za- 
łoży magazyny prowiantów i furażów, to jest: z powiatu lubelskiego i urzę- 
dowskiego w Lublinie i Piaskach, z ziemi łukowskiej w Lubartowie, z ziemi 
stężyckiej w Puławach, co Rada Komisyi Stężyckiej przez generała-majora 
Potockiego osobno zaleca. Na wzięte zboże komisye porządkowe w swoich 
ziemiach i powiatach dadzą kwity obywatelom. 

7° Póki magazyny nie będą założone, obywatele mają dostarczać pro- 
wiantów i furażów za kwitami generała wojska liniowego i za kwitami Pio- 
tra Potockiego generała-majora milicyi województwa lubelskiego. 

8" Komisye porządkowe uskutecznić mają ogłoszenie uniwersału wzglę- 
dem włościan, wydanego od Najwyższego Naczelnika siły zbrojnej. 

9** Gdy generał-major Hauman rekwiruje od Komisyi Porządkowej Łu- 
kowskiej przystawienie tysiąca rekrutów a ziemia łukowska nie może przed- 
stawić tylko 700, więc generał-major Potocki umocowany jest rekwizycyę 
uczynić do Komisyi Porządkowej Łukowskiej i ziemi stężyckiej, ażeby 300 
rekrutów na miejsce od niego wskazane przystawiła. 

10" Obowiązuje Rada generała-majora Potockiego, aby jej doniósł ko- 
misarzów nieposłusznych lub opieszale powinności tak ważne wykonywają- 
cych, żeby pociągnięci byli do Sądu Najwyższego Kryminalnego, jako szko- 
dliwi celom Powstania Narodowego. 

[Instrukcye dla oby watela Ignacego Krzu ckiego, do zie- 
mi chełmskiej i województwa wołyńskiego wysłanego] 

Gdy potrzeba wzmocnienia siły Rzeczypospolitej bliższego w ziemi chełm- 
skiej wymaga dozoru, przeto RNN przyzwoitą do tego mocą opatruje obywatela 
Ignacego Krzuckiego i następującą mu tak względem ziemi chełmskiej, jako 
i względem województwa wołyńskiego przepisuje instrukcye: 

1" Go do sposobu postępowania sobie ziemi chełmskiej, Rada przy- 
łącza onemuż kopię instrukcyi, obywatelowi Piotrowi Potockiemu co do wo- 
jewództwa lubelskiego danej, ażeby onąż miał za prawidło postępowania 
swojego w ziemi chełmskiej tyle, ile i jak dogodniej do celów Powstania 
Narodowego i umocnienia siły zbrojnej narodowej będzie ją mógł zastoso- 
wać, znosząc się zawsze wspólnie i wzajemnie tak z pomienionyra obywa- 
telem Piotrem Potockim, generałem-majorem województwa lubelskiego, jako 
też z generałem-lejtnantem Zajączkiem, komendę nad tameczną dywizyą 
wojska mającym. 

2" Gdy czynności powyższe w ziemi chełmskiej ułatwi i wojsko Rze- 
czypospolitej do województwa wołyńskiego wkraczać zacznie, starać się bę- 
dzie, usposobiwszy wprzód do tego gorliwość obywatelską, ogłosić w pomie- 



2H8 PROTOKÓŁY 3. VI. 

nionem województwie powstanie narodowe zupełnie do Aktu krakowskiego 
stosowne, 

3*^ Obierze Komisyę Porządkową województwa wołyńskiego z osób 
z gorliwości swej znanych i nieskażoną ufność publiczną posiadających. Tak 
ustanowionej da do pełnienia obowiązki przez RNN przepisane. 

4" Znosić się będzie z generałem Zajączkiem, komendę nad tamtą dy- 
wizyą mającym, w tem wszystkiem, czego potrzeba tak uzbrojenia, jako też 
opatrzenia siły zbrojnej narodowej wymagać będzie, niemniej i szczególniej 
z generałami-majorami od Najwyższego Naczelnika patentowanymi i tych do 
wybierania kantonistów zobowiąże. 

5" Dopilnuje najtroskliwiej, ażeby pospolite ruszenie, przez Najwyż- 
szego Naczelnika nakazane, tak z obywatelów ziemiańskich, jakoteż i wło- 
ścian natychmiast uskutecznione zostało, w czem, tak do uzbrojenia, jako 
i co do urządzenia przepisów tegoż Naczelnika, już komisyom porządkowym 
lubelskiej i chełmskiej przesłanych, trzymać się będzie, tym końcem uniwersał 
Naczelnika względem włościan i ich pańszczyzny ogłosi i skutku dopilnuje. 

6° Obmyśli wspólnie z Komisyą Porządkową województwa wołyń- 
skiego najdogodniejszy, a zatem najłatwiejszy sposób dostawienia furażów 
dla wojska. 

7° Jeżeli w województwie wołyńskiem nie będzie mógł przystąpić na- 
tychmiast do urządzenia Komisyi Porządkowej tak, iżby w stałem miejscu 
obowiązków sobie przepisanych dopełniać mogła, tedy onąż przy obozie ta- 
mecznej dywizyi ustanowi aż do oswobodzenia siedlisk obywatelskich. 

8" Utrzymywać będzie ciągłą korespondencyę z RNN, donosząc 
jej o wszelkich czynnościach swoich, operacyach wojennych wojsk, tak 
Rzeczypospolitej, jako i nieprzyjacielskich dopóty, dopóki Komisya Po- 
rządkowa województwa w.łyńskiego stałego miejsca dla siebie nie pozyska, 
ażeby obowiązek ten dopełniać mogła. 

9° Jeżeliby dla dokładnego powyższych przepisów uskutecznienia wi- 
dział potrzebę użycia pomocy do wspólnej czynności tak w ziemi chełmskiej, 
jako i w województwie wołyńskiem. Rada daje mu wolność przybrania jej 
sobie, ufna w jego charakterze, iż równie gorliwych i poczciwych wspólni- 
ków pracy dobierze. 

[Uzbrojenie miasta Warszawy. Obowiązki komendan- 
tów w czasie spokojności i alarmu] 

RNN... w porządku silnego uzbrojenia miasta Warszawy, co do we- 
wnętrznej jego obrony, następujące przepisuje prawidła: 

1° Komenda generalna uzbrojonych mieszkańców Warszawy będzie na- 
leżała w czasie spokojności miasta do prezydenta miasta Warszawy; zaś pod- 
czas alarmu część wychodząca na okopy będzie wszędzie podległą komen- 
dzie komendanta garnizonu aż do zniesienia zupełnego przyczyn alarmu; 



3. VI. RADY N. N. 1794. 239 

część zaś druga, pozostała w mieście pvzy swych słupach rotowych, przy 
hauptwachach tysiącrotowych i komendantach cyrkułowych, zależeć będzie 
od ordynansów prezydenta, którzy to setnicy, tysiącznicy i komendanci cyr- 
kułowi raporta podług potrzeby o wynikających wewnętrznych zdarzeniach 
prezydentowi oddawać będą. Raporta zaś w czasie spokojuości miasta od 
hauptwachów dziesięciorotowych i komendanci przy więźniach codziennie 
po obluzie warty swojej powinni oddać do generalnych komendantów swoich, 
ci zaś raporta te oddawać powinni będą prezydentowi. 

2° Na dniu jutrzejszym, na godzinę 11 zrana, powinni się zejść do 
głównego ratusza miasta Warszawy ze wszystkich cyrkułów miasta War- 
szawy już urządzonych i do RNN raportowanych, za obwieszczeniem policyi 
miejscowej, wszyscy komendanci cyrkułowi i dziesięciorotowi do wykona- 
nia przysięgi przed prezydentem i magistratem miasta Warszawy podług 
roty następującej: „Ja N. N. przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu, w Trójcy 
świętej Jedynemu, iż Narodowi Polskiemu wiernym, a Tadeuszowi Kościu- 
szce, Najwyższemu Naczelnikowi siły zbrojnej narodowej, w danych mi od 
niego lub podkomendnych jego rozkazach posłusznym będę, bezpieczeństwa 
i spokojności publicznej przestrzegać będę i wszystkie obowiązki urzędu 
mego wiernie i pilnie dopełnię. Tak mi. Panie Boże, dopomóż i niewinna 
Syna Jego męka*. 

3*^ Po wykonanej przysiędze wszyscy ci komendanci będą fortragowani 
na rangi swoje od prezydenta miasta Warszawy a patenty podług fortragów 
odbiorą od Najwyższego Naczelnika. 

4° Setnicy i dziesiętnicy przysięgę wykonają także w dniu jutrzejszym 
o godzinie 3 po południu przed komendantami, każdy w ratuszu respective 
swego cyrkułu, w przytomności osób, które do tego prezydent delegować 
będzie. Przysięgli setnicy od prezydenta fortragi dane mieć będą a patenty 
od Najwyższego Naczelnika odbiorą. 

5^ Po której przysiędze wykonanej przysięgli komendanci wydadzą or- 
dynanse swoim setnikom i dziesiętnikom, iżby w czasie wydanego alarmu 
już nigdzie indziej nie znajdowali się, tylko z rotami swemi przy słupach 
ku temu wyznaczonych i tam podług opisów ordynańsu zachowali się. 

6° Ciągła powinność wart podług wydania ordynańsu przez prezydenta 
lub w czasie słabości jego przez prezydującego w Magistracie miasta War- 
szawy zaczynać się będzie. 

7^ Komendanci cyrkułowi, tysiącznicy i setnicy, tudzież asystenci mu- 
nicypalni przy boku JKM nosić będą szarfy i feldcechy tak, jak w wojsku 
Rzplitej są używane. 

8" Zamiast szlifów, używanych w wojsku, mieć będą szlify sukienne, 
na których komendanci cyrkułowi mieć będą wyrazy wolności, całości i nie- 
podległości, literami W, C. N. oznaczone, tysięcznicy mieć będą na tejże 



240 PROTOKÓŁY 3. VI. 

szlifie liczbę tysiąc, setnicy sto, dziesiętnicy dziesięć, wszyscy liczbą ko- 
ścielną z blachy pozłacanej. Pióra i kokardy u kapeluszy czarne. 

9'^ Zaś uzbrojenie miasta Warszawy przez zeszłą RZT pod dniem 
9 maja wydane i obowiązki komendantów cyrkułowych, tysiączników, setni- 
ków i dziesiętników, drukiem przez Wydział wojskowy tejże RZT zeszłej 
ogłoszone, RNN utrzymuje zupełnie, wyjąwszy punkty, które teraźniejsza 
ordynacyą odmienia. Stosownie do powyższych prawideł wydane zostało urzą- 
dzenie w osnowie następującej: 

< 

Siła zbrojna Warszawy, 

W sile zbrojnej miasta Warszawy zawiera się bezpieczeństwo we- 
wnętrzne i obrona zewnętrzna. Stosownie do tych dwóch widoków skład ta- 
kowej siły i onej urządzenie, tak w czasie alarmu, jako i w chwili od nie- 
przyjaciela wolnej, w następujących opisuje się artykułach. 

§ I. Skład siły zbrojnej. 

Komendant generalny. Prezydent miasta Warszawy. Komendantami 
cyrkułowymi tysiącznicy, setnicy, dziesiętnicy i zostający w ich komendzie. 

§ II. Urządzenie siły zbrojnej w czasie wolnym od alarmu. 

1" Każdy dziesiętnik wykomenderuje ze swego oddziału codziennie 
o godzinie 8 zrana jedną osobę do tego dziesiętnika roty, na którego kolej 
służby wypadnie, a którą kolej setnik względnie swojej roty ułoży. 

2** Dziesiętnik z dziesiętnikiem ludzi roty swojej wykomenderowany 
stawi się najdalej o wpół do dziewiątej na hauptwachu dziesiędrotowym 
czyli u komendanta tysiącznika. 

3° Z dziesięciu setników, do dziesięciorotowej komendy należących, 
koleją jeden setnik na hauptwachu swoim dziesięciorotowym równie o wpół 
do dziewiątej stawić się ma na obluz. 

4" Komendant dziesięciorotowy, czyli tysięcznik, powinien się ró- 
wnież codziennie o godzinie ósmej aż do ukończonego obluzu na hauptwa- 
cbu swoim znajdować, a ponieważ wykomenderowani do niego dziesiętnicy 
przystawiać na hauptwach osób 100 mają, dziesiętników będzie 10, setnik 1, 
a zaczem setnika oznaczywszy komendantem haaptwachu, 6 zaś dziesięt- 
ników na nnteroncerów, zostawi sobie na hauptwachu ludzi 50, a 60 po- 
zostaJych z 6 dziesiętnikami odeśle na hauptwach generalny cyrkułowy. 

6" Komendant cyrkułowy na hauptwachu generalnym znajdować się 
również powinien o godzinie ósmej zrana aż do ukończenia obluzu, który w cza- 



3. VI. RADY N. N. 1794. 241 

sie odbierze z całego cyrkułu swego potrzebne raporta, do którego haupt- 
wachu tysiącznicy cyrkułowi powinni ułożoną koleją komenderować jednego 
setnika codzień na dwudziestoczterogodzinną słażbę oficerską. 

6" Jak się zaś ma zachować względem wykomenderowania wart 
i szyldwachów, utrzymywania patrolów dziennych i nocnych, ordynanse od 
prezydenta codziennie odbierze. 

7" A ponieważ na pryncypalne warty, jako to do zamku, na ra- 
tusz i strzeżenie osób przez Radę sobie zabezpieczonych, potrzeba codzien- 
nie głów 140, zaczem zaleca się setnikom i dziesiętnikom, ażeby przy wy- 
komenderowaniu starali się wyznaczyć z każdej roty czterech, mundur mu- 
nicypalny mających, jeżeli to być może, a ci z hauptwachu dziesięcioroto- 
wego na hauptwach cyrkułowy wykomenderowani zostawszy, stamtąd na 
plac przed Bernardynów się zgromadzą, skąd na straże pryncypalne wy- 
mienione podzielonymi przez tysiącznika pierwszych rot cyrkułu pierwszego 
zostaną, który zawsze komendantem tej dywizyi będzie. 

8^ Na pryncypalną wartę przeznaczeni prócz pałasza innej broni 
mieć nie mają, gdyż tak przy zamku, jako i innych hauptwachach broń 
znajdą gotową. Co się tyczy wart innych, gdy Najwyższego Naczelnika jest 
wolą, aby część jedna wojska miała broń ognistą, druga kosy, trzecia piki, 
i już komendant siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, stosownie do tako- 
wego ordynansu, regularnego żołnierza uzbraja, zaczem i wykomenderowani 
obywatele takową proporcyę w uzbrojeniu siebie zachowają, egzekucya czego 
komendantom cyrkułowym się zostawia. 

9** Tak w ciągnieniu na warty, jako w czasie znajdowania się na 
hauptwachach i odbywanych patrolach, obowiązkiem będzie komendantów, 
tysiączników. setników i dziesiętników starać się o zachowanie jak najściślej 
subordynacyi militarnej i skromności we wszystkiem. Obywatel służbę mili- 
tarną w ten sposób odbywający a komendantowi lub subalternowi niepo- 
słuszny, tudzież subordynacyi i skromności nie zachowujący, wpadać będzie 
przez to samo w podejrzenie obywatelstwa, a gdyby w wykroczeniu swojem 
uporczywie stawał, zameldowany do komendanta cyrkułowego, do Sądu po- 
licyi odesłanym zostanie. 

10° A gdy urządzenia tego, w czasie od nieprzyjaciela wolnym, naj- 
szczególniejszym jest zamiarem spokojność i bezpieczeństwo wewnętrzne mia- 
sta, zaleca się przeto jak najmocniej szyldwachom rotowym, hauptwachom, 
patrolom, tudzież komendantom setników i dziesiętników, w rotach będącym, 
baczność i ostrożność ku zachowaniu takowego bezpieczeństwa i spokojności 
powszechnej. Osoby podejrzane, bezpieczeństwo i spokojność wewnętrzną 
burzące, fałszywe alarmy głoszące, wiadomości zmyślone ku zalęknieniu po- 
wszechności po ulicach roznoszące, jak tylko dostrzeżone na takowym uczynku 
zostaną, bez względu na osobę, płeć imane i do policyi odsyłane zostaną. 

Akta Rządu Narodowego. 16 



242 PROTOKÓŁY 3. VI. 

11" W cyrkule pierwszym i drugim zaleca się naj szczególniej setni- 
kom i dziesiętnikom, aby cech rybacki, przewoźnicy i młynarze młynów wi- 
ślanych wolnymi zostali od warty hauptwachowej, włożywszy na nich obo- 
wiązek, żeby ci koleją, między sobą ułożoną i setnikowi do wiadomości po- 
daną, patrole na Wiśle dniem i nocą odbywali, a to jeden patrol wysłany 
ma być do Młocin, drugi do Wilanowa, dla których szczególne obowiązki 
przepisane będą. 

12° Setnik lub dziesiętnik za otrzymanym od komendanta urlopem 
oddalenia się na czas zamierzony z Warszawy powinien będzie na miejsce 
swoje, za wiadomością osób w rocie będących, setnika lub dziesiętnika tym- 
czasowego dla odbywania powinności na miejsce swoje przystawić. Na czas 
atoli urlopu zamierzony niewracający w podejrzenie obywatelstwa wpadać 
będzie, z takowego spóźnienia swego tłómaczyó się winien. Ci nawet dzie- 
siętnicy, którzy na wartę wykomenderowani wyjdą, dla zdarzyć mającego 
alarmu i utrzymywania ciągłego porządku w rocie na miejsce swoje za- 
stępców zostawią. To samo rozumieć się ma, gdyby kto chorobą był złożony. 

13" Komendanci zaś cyrkułowi i tysiącznicy urlopy od komen- 
danta generalnego, prezydenta miasta Warszawy, zyskiwać będą, z warun- 
kiem, ażeby przed otrzymanym urlopem zastępcę z wiadomością cyrkułu, 
czyli rot swoich, ustanowili. 

14° Setników i dziesiętników obowiązkiem będzie dostrzegać w swojej 
rocie, aby obywatelów żadne prywatne zajścia nie różniły, a stąd do nie- 
afności i zakłóceń nie były początkiem. A gdyby się jakie poróżnienia, za- 
wsze dobru publicznemu szkodliwe, okazać miały, setnicy, jako ufność ludu 
posiadający, rozdzielone umysły jednoczyć starać się będą. 

15° Dziesiętnicy, jako zupełnie do wyboru setników należą, tak 
odmiana tych zupełnie się im zostawia, a to szczególniej w przypadkach, 
gdyby dziesiętnik powinności swojej nie pełnił, lub zdatnym do niej nie 
był i snbordynacyi militarnej zachowywać nie chciał; na dziesiętnika wybie- 
rany od takowej usługi publicznej wymawiać się nie może, wyjąwszy sła- 
bość zdrowia, lub obowiązki urzędowania jakiego, dla którychby powinności 
dziesiętnika dopełnić nie mógł. 

16° Komendanci tak cyrkułowi, jak i militarni w każde dni święte 
i niedzielne dostrzegać będą, by setnicy i dziesiętnicy, przynajmniej z pe- 
wnych ludzi roty swojej, sposobem przez komendę wojskowe przepisanym 
musztrę odprawiali, a szczególniej na szańce cyrkułowi swojemu przezna- 
czone drogą najkrótszą maszerować przyuczyli się, w okolicy tychże szań- 
ców maszlrę odprawiali i do obrony stanowisk swoich w czasie alarmu spo- 
sobili się. 

17° Komendanci dziesięciorotowi, czyli tysiącznicy, po ukończonym 
ablazie, jeżeli się jacy aresztanci lab więźnie znajdują w ich cyrkułach, re< 



3. VI. RADY N. N. 1794. 243 

wizye aresztantów i więźniów czynid powinni; jeżeli cokolwiek znajdą dla 
zabezpieczenia osób niedokładnego, komendzie wyższej cyrkułowej zameldo- 
wać obowiązani. 

18" Raporla setnicy codziennie, i podług wypadających okoli- 
czności, winni oddawać tysiącznikom, ci komendantowi cyrkułowemu, a ten 
komendantowi generalnemu-prezydentowi, lub w słabości jego w magistracie 
pierwszemu. 

19" Komendanci cyrkułowi i tysiącznicy powinni na głównym ra- 
tuszu miasta Warszawy wykonać przed prezydentem przysięgę w następu- 
jącą rotę: „Ja N. N. przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu, w Trójcy 
Świętej jedynemu, iż narodowi polskiemu wiernym, a Tadeuszowi Kościu- 
szce, , Najwyższemu Naczelnikowi siły zbrojnej narodowej, w danych mi od 
niego lub podkomendnych jego rozkazach posłusznym będę, bezpieczeństwa 
i spokojności pubhcznej przestrzegać będę i wszystkie obowiązki urzędu 
mego wiernie i pilnie dopełnię. Tak mi Panie Boże dopomóż i niewinna 
Syna Jego Męka. 

20" Setnicy i dziesiętnicy tą samą rotą przysięgę wykonają przed 
komendantami, każdy w ratuszu respective swego cyrkułu, w przytomności 
osób, które prezydent do tego delegować będzie. 

21" Po wykonanej przysiędze wszyscy komendanci cyrkułowi, ty- 
siącznicy i setnicy będą fortragowani na rangi swoje od prezydenta miasta 
Warszawy, a patenta podług fortragów odbiorą od Najwyższego Naczelnika, 

22" Komendanci cyrkułowi, tysiącznicy i setnicy, tudzież asystenci 
municypalni przy boku JKM nosić będą szarfy i felcechy oficerskie, jak 
w wojsku Rzplitej są używane. Dziesiętnicy zaś używać będą felcechów un- 
teroficerskich. 

23" Zamiast szlifów, używanych w wojsku, mieć będą szlify su- 
kienne, na których komendanci cyrkułowi mieć będą wyrazy: Wolność, Ca- 
łość i Niepodległość, literami W. C, N. oznaczone. Tysiącznicy mieć będą 
na tejże szlifie — tysiąc, setnicy — sto, dziesiętnicy — dziesięć. Wszyscy 
liczbą kościelną z blachy pozłacanej. Pióra i kokardy u kapeluszy czarne, 

§ III. Urządzenie siły zbrojnej w czasie alarmu, 

1" Znak alarmu będzie wystrzał potrójny z armaty sygnałowej, na 
Krakowskiem Przedmieściu przy Zygmuncie stojącej, po którym wystrzale 
wszyscy trębacze i dobosi wojska liniowego i cyrkułowi alarm uderzą; dzwo- 
ny mają wszystkie milczeć, a gdzie bęben odgłosem nie sięgnie, tam grze- 
chotki odzywać się mają. 

2" Za ogłoszeniem w ten sposób alarmu każdy dziesiętnik ludzi 
swoich zgromadzi i zaprowadzi do setnika, który jak najspieszniej wyśle 

16* 



Mk PROTOKÓŁY 3. VI. 

sześciu dziesiętników i 54 osób uzbrojonych do szańca cyrkułowego; reszta 
ludzi pozostanie się przy swoich rotach i setnikach, dopełniając, cokolwiek 
im komendant generalny, prezydent miasta Warszawy, ordynansem zaleci. 
Warty przecie i szyldwachy z miejsc swoich ruszać się nie powinny. 

3" Ta zaś część, która na szaniec wyjdzie, podlegać będzie ko- 
mendzie komendanta garnizonu, a to aż do ustania zupełnego alarmu. 

4° Setnik, odesławszy ludzi do szańców, uczyni raport zastępują- 
cemu tysiącznika, ten komendantowi cyrkułowemu, a ten komendantowi gar- 
nizonu ogólny raport natychmiast prześle z wyszczególnieniem, wiele osób 
z cyrkułu na szańce wysłanych i wiele ich zostało przy rotach. Za wyko- 
menderowanymi na szańce wszyscy tysiącznicy udadzą dla zostania się przy 
nich pod komendą komendanta szańcowego. Miejsca tysiączników, na szańce 
idących, zastąpione będą w czasie alarmu przez równą liczbę setników, któ- 
rych komendant cyrkułowy za zniesieniem się z tysiącznikami zaraz na ten 
koniec przeznaczy, a ci setnicy znowu zastąpieni będą w swoich obowiąz- 
kach w czasie alarmu przez inne osoby, od komendantów tysiączników 
w tychże rotach wcześnie do tego ustanowione. 

5° Szańce miasta Warszawy będą podzielone na sześć części, 
z szczególnemi swemi nazwiskami, to jest: szaniec pierwszy, szaniec drugi 
i tam dalej. 

6° Ordynowani na szańce, bądź we dnie, bądź w nocy, powinni 
z największą skwapliwością na nie dążyć, nie błąkając się po ulicach, ani 
się dla jakiejkolwiek przyczyny zatrzymując, a to pod odpowiedzią publi- 
czności, jako za występek podejrzanego obywatelstwa. 

7" Nikomu z szańców nie będzie wolno przez cały czas ataku 
i obecności nieprzyjaciela bez wyraźnego pozwolenia komendanta odchodzić, 
ani pod żadnym pozorem z jednej do drugiej sekcyi przebiegać, a to pod 
karą w artykułach wojennych o kriegsrechtach umieszczoną. Za podobnie 
występnych uznani będą i ci, którzy, wykomenderowani na szańce, słuchać 
ordynansów nie będą chcieli lub, wyszedłszy na miejsca sobie przeznaczone, 
wcześnie się nie stawią. 

8° Komendanci cyrkułowi na szańce nie pójdą, ale w czasie alarmu 
na cały swój wydział pilne dadzą baczenie, ludziom przy rotach pozosta- 
łym rozchodzić się nie dozwolą, bezpieczeństwa i spokojności publicznej jak 
najtroskliwiej dostrzegać będą, rozsyłając po swoim cyrkule patrole, przesy- 
łając pilne raporta o wszelkich zdarzeniach prezydentowi miasta i ścisłą 
ntrzymając komanikacyę z komendantem garnizonu i z komendantem szań- 
cowym; do czego użyją w pomoc zastępujących przez czas alarmu miejsca 
tysiączników. 

9** Komendanci szańcowi odbiorą dla siebie od komendanta garni- 
zona osobną instrukcyę. 



3. VI. RADY N. N. 1794. 245 

10" Rybacy nad Wisłą, młynarze wiślani i przewoźnicy powinni nie- 
ustannie patrolować, dlatego dwie łódki, jedna do Młocin, druga do Wila- 
nowa, zaraz po odbiciu capenstrychn wysłane być powinny, w godzinę dru- 
gie dwie, znowu w godzinę trzecie dwie, i tak ciągle całą noc żeglować 
końcem dostrzegania, jeżeli co nie pokazuje się nieprzyjacielskiego. Na ka- 
żdej łódce trzech ludzi uzbrojonych znajdować się będzie. Oprócz patrolów 
wodnych komendanci cyrkułów, Wisły dotykających, obowiązani będą brzegi 
Wisły zapewnić pikietami i szyldwachami. 

11" A gdyby w czasie wymagały okoliczności nowego wyboru ko- 
mendantów, tysiączników i setników, w tem zachować się będzie należało 
podług obwieszczenia przez RZT względem obrony Warszawy dnia 9 maja 
wydanego. A cokolwiekby w tem wszystkiem odmienić lub rozszerzyć wypa- 
dało, odmienienia i rozszerzenia, za przełożeniem komendanta generalnego 
Najwyższemu Naczelnikowi i RNN, zupełna wolność zostaje, 

[Organizacya sądów kryminalnych wojewódzkich z wy- 
szczególnieniem zbrodni i kar] 

RNN..., dopełniając obowiązku na siebie włożonego pod artykułem 7 
Aktu Powstania, następujące dla sądów kryminalnych każdego województwa 
w Koronie, jako też każdego województwa i powiatu w Litwie przepisuje 
prawidła: 1° Co do składu sądów kryminalnych, 2° co do spraw sądom 
kryminalnym wojewódzkim i powiatowym należących, 3° co do kar zbro- 
dniom wymierzyć się mających, 4" co do postępowania w sądzie, czyli pro- 
cesie spraw kryminalnych. 

§ I. Skład sądów kryminalnych. 

1° Sąd kryminalny jeden będzie na całe województwo w Koronie, 
w Litwie zaś w każdem województwie i powiecie. Sąd ten zasiadać będzie 
w stołecznem mieście swego województwa lub powiatu. 

2° Sąd kryminalny składać się będzie z 12 sędziów, których RNN 
podług punktu ósmego w Akcie Powstania wyznaczy. 

3° Komplet najmniej z osób siedmiu składać się ma. Starszy wiekiem 
prezydować będzie. 

4° Sąd jednego z grona swego do utrzymywania sentencyonarza jedno- 
myślnością albo większością głosów obierze, tudzież pisarza sądu swego i re- 
jenta jednomyślnością albo większością głosów wyznaczy i od nich przy- 
sięgę odbierze. 

5" Sesye mają być codzień, wyjąwszy niedziele i święta. Zaczynać się 
mają od ósmej godziny z rana, trwać do pierwszej z południa. O potrzebie 
popołudniowych sesyi, kiedyby być miały, sam sąd decydować będzie. 



246 PROTOKÓŁY 3. VI. 

§11. Co do spraw sądom kryminalnym lub powiatowym na- 
leżących. 

1° Do sądów kryminalnych wojewódzkich lub powiatowych należeć 
będą sprawy, w których idzie o poznanie i ukaranie zbrodni przeciwko Po- 
wstaniu Narodowemu popełnionej. Termin normalny Powstania Narodowego 
brać się powinien od momentu powstania każdego w szczególności woje- 
wództwa łub powiatu. Zbrodnie przeciwko Powstaniu Narodowemu są: 1" Opor- 
ne nieposłuszeństwo rozkazom Naczelnika lub magistratur w Akcie Po- 
wstania ustanowionych, która to zbrodnia w wielkości swojej tem jest cięż- 
szą i za cięższą brana być powinna, im pewniejszą i bliższą dla całego na- 
rodu zgubę przynosić może, tak dalece, że ważność rzeczy, rozkazem zajętej, 
jest miarą wielkości występków; 2" burzenie spokojności publicznej przez 
podburzanie ludu we wsiach i miastach do buntu, do wewnętrznego niepo- 
koju pismem pnblicznem, mówieniem, albo skrytem poduszczaniem; 3" bun- 
towanie wojska i namawianie go jakiemikolwiek sposobami do niesłuchania 
komendy wojskowej, lub ordynansów i rozkazów Najwyższego Rządu; 4° za- 
bieranie dochodów publicznych; 5° usunięcie się od obrony kraju, lub usu- 
wanie drugich, co jest ujęciem siły narodowej i zmniejszeniem mocy do 
oparcia się nieprzyjaciołom, od każdego oby watela narodowi świątobliwie winnej. 

2'' Do sądów kryminalnych wojewódzkich lub powiatowych należą wy- 
stępki, czyli zbrodnie zdrady publicznej, jakie są następujące: 1" wprowa- 
dzenie nieprzyjaciela do własnej ojczyzny; 2° branie od liiego pensyi, stwier- 
dzone danym od oskarżonego rewersem, lub jego wyznaniem, albo świade- 
ctwem oczywistem, inkwizycyą popartem; 3° rozdawanie pieniędzy, od nie- 
przyjaciela wziętych, osobom na urzędach lub funkcyach krajowych znaj- 
dującym się; 4® szpiegowanie, korespondencye i zmowy na ojczyznę z nie- 
przyjacielem, donoszenie mu o mocy lub słabości sił narodowych, werbo- 
wanie dla niego i dostawianie mu broni. W tych wszystkich zbrodniach 
pilną mieć uwagę należy, kto hersztem i dowódzcą, a kto jest użytem przez 
herszta narzędziem. Pierwszych kara powinna być prędsza i cięższa. 

3° Do sądów kryminalnych wojewódzkich lub powiatowych należą: 
1" sprawy uczynionego gwałtu osobom przez dobrowolne i rozmyślne komu 
odjęcie życia; 2° targnięcie się na cudzą wolność; 4** gwałtowne odebranie 
majątku; 4° kradzież; 6° sprawy kryminalne, które ostatniem prawem Sej- 
mu konstytucyjnego oddane zostały sądom ziemiańskim i apelacyjnym wy- 
działowym miejskim* 

§ III. Co do kar zbrodniom wymierzać się mających. 

1' Zbrodnie przeciwko Powstaniu Narodowemu przez bunt własny 
albo przez buntowanie drugich, zbrodnie przeciwko narodowi zdrady publi- 



3. VI. RADY N. N. 1794. 247 

cznej przez wprowadzenie nieprzyjaciela do kraju, szpiegowanie, korespon- 
dencye, zmowy na ojczyznę z nieprzyjacielem, werbowanie dla niego i do- 
starczanie mu broni, zbrodnie uczynionego gwałtu osobie przez dobrowolne 
i rozmyślne odjęcie życia — karze śmierci podpadać będą, która najwięcej 
rzucać powinna postrachu, a zatem powinna być zawsze karą publiczną, 
spełnioną jednak prostem odjęciem życia bez żadnej męczarni na winowajcy, 

2° Zbrodnie opornego nieposłuszeństwa rozkazom Naczelnika i naro- 
dowych magistratur, jako większą lub mniejszą ojczyźnie przynoszące szkodę, 
tak też kara dla nich równie stopniowaną być powinna, a zatem tej zbro- 
dni podług jej wielkości kara więzienia, pozbawienia obywatelstwa, odsądze- 
nia od urzędu wymierzana być powinna. Każda z tych kar zwolnioną lub 
stężoną być może przez przedłużenie lub skrócenie czasu, przez stracenie 
wszystkich prerogatyw, obywatelstwa, albo ich części, przez przydanie in- 
famii i stracenie części majątku etc, etc... 

3" Złączenie gwałtu z opornem nieposłuszeństwem straceniem wol- 
ności na zawsze karane być ma, a nawet i karze śmierci podlegać może. 

4° Branie pensyi od obcych, przekupywanie osób na urzędach będą- 
cych wygnaniem z kraju, konfiskatą majątku, odsądzeniem ab omni actwi- 
vitate i od możności posiadania jakiegokolwiek urzędu na zawsze, ukarane 
być powinny. 

ó** W czasie zaś Powstania Narodowego i wojny z nieprzyjacielem 
branie od nich pod jakimkolwiek pozorem pieniędzy śmiercią karane być 
powinny. 

6° Zabieranie dochodów publicznych karze wiecznego więzienia, in- 
famii, nadgrodzenia z majątku w dwójnasób szkody Skarbowi, podpadać 
będzie. 

7° Usunięcie się od obrony kraju lub usuwanie drugich sekwestracyą 
majątku, a za powtórzonem nieposłuszeństwem na zawołanie Rządu zabro- 
nieniem na zawsze powrotu do ojczyzny, z odpadnięciem własnego prawa 
do majątku, ukarane być powinno. 

8° Zbrodnie gwałtu przeciwko wolności osobistej więzieniem publi- 
cznem, zbrodnie przez gwałtowne majątku wydarcie więzieniem publicznem 
i nadgrodzeniem szkody, kradzież więzieniem publicznem i pracą, z prze- 
znaczeniem czasu, gatunku pracy, karanemi być mają. 

§ IV. O postępowaniu w sądzie czyli procesie spraw krymi- 
nalnych. 

1° Sprawy do tego sądu nie mogą być inne wprowadzane, tylko 
o zbrodnie, które w niniejszej organizacyi są wyrażone, kiedy albo delacya 
do sądu przez podającego ją obywatela na piśmie jest podaną i podpisaną. 



248 PROTOKÓŁY 3. VI. 

albo kiedy od Wydziału Bezpieczeństwa dostarczone są sądowi kryminal- 
nemn dowody na piśmie. Natenczas sąd rozkaże oskarżycielom publicznym, 
aby od nich podpisany pozew oskarżonemu, jeżeli jest w miejscu przyto- 
mny, albo już aresztowany, natychmiast był oddany, i sprawa we trzy dni 
do sądu wprowadzona być powinna. Jeżeli zaś osoba nie jest przytomna, 
tedy w miarę oddalenia jej od miejsca pozwy edyktalne po rogach miasta 
przybite i w gazetach ogłoszone, z terminem najdalej trzech miesięcy, po- 
winny być wydane. W takowych wszystkich sprawach oskarżyciele publi- 
czni, jeżeli nie będzie delatora, wraz z nim czynić powinni, i delator od 
skargi bez ściągnienia na siebie kary odstępować nie może. Delacye żony 
przeciwko mężowi, dzieci przeciwko rodzicom przyjmowane być nie mogą. 

2" W sprawach przeciwko Powstaniu Narodowemu, zdrady publicznej, 
w sprawach zabójstwa i kradzieży, osoba oskarżona z aresztu, przez Wy- 
dział Bezpieczeństwa, albo przez sąd kryminalny nakazanego, odpowiadać bę- 
dzie, który to areszt, nie będąc karą, ale środkiem sprawiedliwości, powi- 
nien być różnym od więzienia publicznego, tak, iżby w nim więźniowie ża- 
dnej niepotrzebnej nie doznawali przykrości i niewygody. 

3° W przypadku fałszywej delacyi delator w proporcyi wielkości zbro- 
dni zadanej dłuższem albo krótszem więzieniem publicznem, najmniej do 
dwóch niedziel, a najwyżej do pół roku, karanym być powinien. 

4** Pozew ma być w słowach jasnych, wyrażać rzecz dokładnie, kto, 
kogo, o jaki występek, na skazanie jakiej kary i na jaki termin pozywa. 

5" Sąd obwinionemu wyznaczy ku obronie i pomocy obrońcę, z po- 
czciwości i biegłości w prawie znanego, od obwinionego wybranego, albo 
przynajmniej nie ekscypowanego, a obwinionemu samemu w swojej sprawie 
stawać, do obrony swego obrońcy przymawiać się, nigdy wzbronionem być 
niema. 

6° Z przyczyny jednej tylko obwinionego choroby, świadectwem za- 
przysięgłego doktora stwierdzonej, termin stawania może być przedłużony, 
inaczej na terminie, w pozwie wyznaczonym, sprawa w sądzie popierana być 
powinna. W sprawach zaocznych dekret niewzruszoną moc i wykonanie 
mieć będzie, zawsze jednak inkwizycyą z świadków poprzedzony i dowo- 
dami na piśmie poparty. 

7" Od zaczęcia sprawy aż do jej końca całe postępowanie sądu kry- 
minalnego jawnie i w przytomności arbitrów być powinno, oprócz indagacyi, 
inkwizycyi i namów, o których niżej. 

8° Wszystkie akcesorya, jakie tylko w przypadłej sprawie mogą mieć 
miejsce, strony obydwie przełożyć naprzód powinni sądowi. Sąd wszystkie 
w całkowitem objęciu, wziąwszy na namowę, osobno na każde wolując wnie- 
sienie, za jednym i pierwszym ułatwi ustępem. 



' 



8. VI. RADY N. N. 1794. 249 

9*^ Im większy jest występek, im przykładniejszą ściąga karę, tem do- 
wody przekonania winowajcy powinny być oczywistsze. 

10° Indagacya dobrowolna z oskarżonego, równie jak inkwizycya, czyli 
sposób dojścia, jeżeli oskarżony winny jest występku, albo nie, słuchana 
będzie przed tym całym sądem, który wyrok na oskarżonego wydawać 
będzie. 

11" Punkta do indagacyi, czyli dobrowolnego wyznania, zgodne być 
powinny z propozycyą w terminie wyrażoną i z dowodami na piśmie znaj- 
dującymi się, punkta do inkwizycyi stosownie do punktów indagacyi i do 
samegoż dobrowolnego zeznania. 

12<^ Świadkowie przed zeznaniem świadectw przysiądz powinni, że 
prawdy nie zatają i samą prawdę zeznają; skarżący, że świadków nie prze- 
kupił. Z oskarżonego w żadnym przypadku przysięga wyciąganą być nie 
powinna. Przysięganie świadków przed słuchaniem świadectw być powinno. 
Każdy człowiek, mający zupełne zmysły i o żadną nie notowany zbrodnię, 
może być świadkiem, byleby nie miał żadnego wspólnictwa w występku, 
o który rzecz idzie. 

13^ Punkta do inkwizycyi powinny być obwinionemu komunikowane 
i uwagi względem nich od niegoż słuchane; po wysłuchanych inkwizycyach 
każdy punkt zeznania drugi raz głośno ma być przeczytany, ażeby zmyłki 
w zapisaniu nie było. Jeżeliby się jaka przeciwność w zeznaniach znajdo- 
wała, konfrontacya świadków przed tymże sądem ma nastąpić. Punkta ze- 
znań świadków te, które obwinionego przekonywają, powinny być obwinio- 
nemu komunikowane, i jeżeliby żądjJ konfrontacyi ze świadkami, to mu od- 
mówioną być nie powinna. 

14*^ Po wysłuchanej inkwizycyi sąd przystąpi do ostatniego wyroku, 
w którym ma uznać: albo że obwinionemu występek nie jest dowiedziony, 
albo że obwinionemu zadany występek zupełnie jest dowiedziony. W pierw- 
szym przypadku sąd ma ogłosić zupełną wolność, niewinność i nieskażony 
honor obwinionego, a na delatora, jeżeliby się w tej sprawie znajdował, 
wskaże karę wzwyż przepisaną. W drugim przypadku sąd obwinionego wol- 
nym od kary ma uznać, równie jako i delatora. W trzecim przypadku sąd 
obwinionego winnym uzna i kary nań przepisane wskaże. 

15" Ostatecznej rozpoczętej namowy sąd nigdy przerywać nie ma 
i wszyscy sędziowie kryminalni do końca ostatecznej decyzyi, zapisania 
cnej w sentencyonarzu i ogłoszenia sentencyi przytomnymi być mają. Po 
takowem ogłoszeniu żadna strona nic więcej do sądu wnosić, ani przyma- 
wiać się nie może. Dekret, zastosowany do sentencyi, ma być krótki, jasny, 
obejmujący dowody występku i odwody, dokładnie pisany, i w przeciągu 
trzech najdalej dni po ogłoszonej sentencyi ma być publikowany. 

16" Sąd nikogo winnym uznawać i na kary wskazywać nie ma, na 




260 PROTOKÓŁY 



fundamencie presumpeyi. Lecz 1° ten ma być za winnego uznany, którego 
występek pewnymi i oczywistymi dowodami jest dowiedziony, 2" na taką 
winowajca skazany powinien być karę, jaka występkowi jest wyznaczoną. 
Dowody pewne i oczywiste są te: 1" świadectwo dwóch przynajmniej oczy- 
wistych świadkóvy zgodnie względem jednej okoliczności zeznających, 2" pi- 
sma autentyczne, jasno i niewątpliwie rzecz, o którą idzie, okazujące, 3° do- 
browolne, rozmyślne i stałe wyznanie obwinionego. 

17° W każdym przypadku prawdziwej wątpliwości, tak względem 
prawa, jako względem dowodów popełnionego występku, sąd kryminalny nie 
przeciwko obwinionemu, lecz na stronę obwinionego w wyrokach swoich 
wątpliwość rozwiązywać będzie. 

18** Wyroki sądów większością głosów zapadać będą. W przypadku 
równości kresek, sprawa ma być do Sądu Najwyższego Kryminalnego ode- 
słana, z wyrażeniem zdań sędziów, za którą propozycyą który z nich był, 
i z podpisami onychże. 

19° Egzekucya dekretu do Wydziału Bezpieczeństwa i Sprawiedliwości 
należeć ma. 

20° Dekreta zaoczne powinny być publikowane i w wyrokach swoich 
przez urzędy, do tego wyznaczone, co do konfiskat majątku dóbr przy- 
wiedzione. 

21° Kary dotykać powinny tylko obwinionego, a zatem czci i hono- 
rowi dzieci i krewnych bynajmniej nie szkodzić. Ktoby im je wyrzucał, kry- 
minalnie sądzony być powinien. 

22° W konfiskatach majątku prawa żeńskie, dziecinne, z żeńskich 
wypływające, wypłata służącym, i długi, kredytorom zastrzeżone, w bezpie- 
czeństwie swojem być powinny. I te obadwa punkta w dekretach umiesz- 
czane być mają. 

23° Przysięga dla sędziów kryminalnych: »Ja N. N. przysięgam Panu 
Bogn, w Trójcy Świętej Jedynemu, że nominowanym będąc do sądów kry- 
minalnych, sprawy przede mnie przychodzące podług prawa, sprawiedliwości 
i dowodów sądzić będę. Żadnymi względami, przyjaźnią lub nienawiścią 
uwodzić się nie będę, na przyjaciela, bogatego lub ubogiego żadnego względu 
mieć nie Ijędę. Darów żadnych i obietnic nie przyjmę. Indagacye i inkwi- 
zycye wszelkie wiernie i sprawiedliwie notować będę. Tak mi Panie Boże 
dopomóż i niewinna męka Syna Jego<. 

Sędziowie I Oto prawidła, wyczerpane z praw przyrodzenia i społe- 
czności, które waszemu urzędowaniu przepi.sujo RNN. Waszym rękom od- 
dany jest miecz sprawiedliwości, którym karać zbrodnię powinniście. Uży- 
wajcie go na ocalenie Rzplitej. Niechaj w was widzi postrach występek, 
lecz razem niech niewinność skuteczną znajdzie opiekę. Miejcie zawsze przed 



S. VI. RADY N. N. 179i. 251 

oczyma Boga i ojczyznę, a nigdy ani pobłażaniem, ani zbytnią surowością 
nie zgrzeszycie. 

[Odesłanie żądania Ożarowskiej i wszystkich w pre- 
tensyi do Deputacyi likwidacyjnej] 

RNN..., rozwiązując memoryał ob. Franciszka Bilińskiego, imieniem ob. 
Ożarowskiej wdowy podany, oświadcza, iż wyroki Sądu kryminalnego co do 
majątku osądzonych nie mogąc być odmienionymi, ci wszyscy, którzy mają 
pretensye do tegoż majątku, do Deputacyi likwidacyjnej udać się mają, 
i niniejszą rezolucyę przez Wydział porządku Komisyi Porządkowej Księ- 
stwa Mazowieckiego komunikowaną mieć chce. 

[Zawieszenie żądania ob. Drewnowskiej względem za- 
chowania jej przy zapisie] 

RNN . . . , rozwiązując memoryał ob. Balbiny z Mikorskich Dre- 
wnowskiej, oświadcza, iż rezolucyę swoją do odebrania raportu komisyów 
porządkowych Księstwa Mazowieckiego i Deputacyi do zabezpieczenia osób 
zbiegłych, aresztowanych i osądzonych, zawiesza. 

[Przywrócenie do urzędu pisarza aktowego ziemi łu- 
kowskiej ob. Szaniawskiego, z mocy Sejmu konstytucyjne- 
go obranego] 

RNN..., gdy z przełożenia Wydziału Sprawiedliwości przekonywa się, 
że obywatel Kalasanty Szaniawski pisarzem aktowym ziemi łukowskiej na 
wolnym sejmiku z mocy Sejmu konstytucyjnego był obrany i to obranie 
jego przez dekret trybunalski za ważne uznane zostało, któremu następne 
Zjazdu grodzieńskiego czynności, jako przemocne i już przez Akt Powstania 
Narodowego zniszczone, na przeszkodzie być nie mogą, przeto Rada, temi 
przyczynami powodowana, pomienionego ob. Szaniawskiego, jako z mocy 
Sejmu konstytucyjnego pisarzem aktowym obranego, do tegoż urzędu przy- 
wraca a względem objęcia aktów ziemiańskich łukowskich onegoż do Ko- 
misyi Porządkowej tejże ziemi, której dozór nad całością i bezpieczeń- 
stwem archiwów publicznych przez punkt 5 artykułu 2 organizacyi oddała, 
odsyła. 

[Uwolnienie oficyalistów w łudwisarni i mennicy pra- 
cujących od wart municypalnych] 

RNN... na przełożenie Wydziału Skarbu oficyalistów, tak w mennicy, 
jako i łudwisarni zostających, jako teraz ciągłą pracą dla przyśpieszenia 
i łatwienia potrzeb krajowych zajętych, od odbywania wart municypalnych 
uwalnia. 

[Zalecenie Wydziałowi Skarbu zapłacenia 54.000 złp. 
dla Wydziału Potrzeb wojskowych] 

RNN... na przełożenie Wydziału Potrzeb wojskowych, dnia 2 praesentis 



252 PROTOKOŁY i. VI. 

Radzie swej podane, zaleca WydziaJowi Skarbowemu, ażeby na wydatki 
w objektach wojennych sumę złotych polskich pięćdziesiąt cztery tysiące 
z Kasy narodowej wypłacić rozkazał. 

8. 
Działo się... dnia czwartego miesiąca czerwca 1794 rol(u. 

[Ordynacya dla Wydziału Potrzeb wojskowych] 

RNN... w uskutecznieniu woli Tadeusza Kościuszki, Najwyższego Na-'* 
czelnika siły zbrojnej, dnia 10 maja 1794 roku w obozie pod Połańcem 
datowanej, przez którą ma sobie polecono, ażeby tak dla siebie, jak dla 
wydziałów i kancelaryi swojej, szczególne urządzenia przepisała, chcąc, 
ażeby wszelkie polecone wydziałom czynności z użytkiem i pośpiechem, 
tak dla dobra kraju, jak też obywateli, odbywanemi były, następującą dla 
Wydziału Potrzeb wojskowych przepisuje ordynacyę: 

1" Sesye Wydziału Potrzeb wojskowych codziennie, nie wyłączając 
dni świątecznych, odbywać się powinny w miejscu przez prezydującego na 
ten koniec wyznaczyć się mającem, a to od godziny 9 z rana aż do go- 
dziny drugiej z południa. Oprócz takowych sesyi ordynaryjnych wolno bę- 
dzie prezydującemu w przypadkach ekstraordynaryjnych, lub z woli RNN, 
w każdym czasie sesye naznaczać. 

2" Na sesyach Wydziału Potrzeb wojskowych oprócz prezydującego 
wszyscy zastępcy tego Wydziału znajdować się powinni, a od takowej przy- 
tomności sama tylko choroba, Inb gdyby do jakiej czynności zastępca dele- 
gowanym był, jedynie wymawiać może. 

3° Dla łatwiejszego i prędszego dopilnowania egzekucyi w objektach 
przez Najwyższego Naczelnika Wydziałowi przepisanych podział ich na za- 
stępców RNN, w tymże Wydziale zasiadających, w następujący rozkłada się 
sposób: 

Do zastępcy Rady Wasilewskiego należeć będzie: 1" dozór fabryk 
i rękodzieł, potrzebnych do zapewnienia żołnierzowi wszelkiego odzienia, 
oraz broni i wszelkiej amanicyi wojennej; 2" dozór składów wojennych 
i zbrojowniów; 3° opatrzenie we wszystko miejsc obronnych podług rekwi- 
zycyi Naczelnika. 

Do zastępcy Rady Tykla należeć będzie: 1" dozór ćwiczenia wojsko- 
wego miejscowego podług przepisów Naczelnika; 2° zakupowanie broni, 
odzienia, amanicyi; 3° dostarczenie koni wojennych. 

Do zastępcy rady Wybickiego należeć będzie: 1" uskutecznienie re- 
kwizycyi lodzi do wojska, żądanych przez Naczelnika biły zbrojnej; 2^ do- 
zór uzbrojenia i ćwiczenia wszystkich obywateli, mieszkańców ziemi pol- 



4. VI. RADY N. N. 1794. 253 

skiej, po wsiach, miasteczkach i miastach, podług przepisów Naczelnika; 
S'* dostarczenie dla wojska narodowego wszelkich jego potrzeb podług 
'rekwizycyi Naczelnika siły zbrojnej. 

4:^ Za przybyciem zastępcy RNN ob. Billinga, w tymże Wydziale Po- 
trzeb wojskowych zasiadać mającego, udział pracy dla niego, za wspólnym 
z kolegami zniesieniem się, naznaczony zostanie. 

5° Podług takowego rozkładu każdy z zastępców w należących do 
siebie objektach projekta i opinie formować, one ze względu na zachowa- 
I nie związków, zachodzących między jednym a drugim objektem, między 
szczegółami a ogółem czynności na sesyach Dyrekcyi centralnej Komisaryatu 
roztrząsać i kombinować, a tak przysposobione Wydziałowi Potrzeb wojsko- 
wych podawać, przyjętych zaś i zadecydowanych przez Wydział egzekucyi 
w Dyrekcyi centralnej Komisaryatu i jego departamentach, podług osobnej 
JComisaryatu organizacyi, dopilnować obowiązany będzie. 

6" Sesye wydziałowe rozpoczynać się będą od czytania i rezolwowa- 
nia bądź od Naczelnika, bądź od innych z ramienia jego komendantów nad- 
chodzących rekwizycyi, po których załatwieniu zastępcy porządkiem wyżej 
przy rozkładzie objektów oznaczonym materye wprowadzać będą. Materye 
jednak, nieodwłocznego wymagające załatwienia, z porządku tego wyjęte 
i przed innemi decydowanemi być mogą. 

7** Każdy zastępca w materyach respectire swego Wydziału przybierze 
sobie subalternów, bądź z składu kancelaryi, bądź z swego wyboru, którzy, 
stosownie do jego układu względem czasu i miejsca, znajdować się do pracy 
obowiązanemi będą. Zastępca zaś mleć będzie obowiązek dawania pilnej ba- 
czności na wszystkich pod sobą pracujących i ostrzeżenia wcześnie Wy- 
działu, gdyby którego przestępnym, źle sprawującym się lub niewiernym ce- 
lom Powstania Narodowego postrzegł. 

8^ Komendant siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego, ile razy zatru- 
dnienia jego dozwolą, a potrzeba częstego z nim znoszenia się wymagać bę- 
dzie, miejsce zasiadania na sesyach Wydziału ma sobie zapewnione. 

9" Pisarz bywszy Komisyi Wojskowej z rejentem, sekretarzem, archi- 
wistą, na każdej sesyi znajdować się powinni. Pisarz organizacyę kancelaryi 
i obowiązki szczególne oficyalistów i osób je składających ułożyć i w jak 
najprędszym czasie pod decyzyę Wydziału przynieść obowiązany będzie. 
A jako będzie miał dozorcze oko nad całym składem tejże kancelaryi, tak 
równie Wydziałowi za wszystko, tak względem regularnego znajdowania się 
subalternów na sesyach, jako też względem wierności i pilności ich odpowia- 
dać będzie, zostając w obowiązku przestrzeżenia wczesnego Wydziału, gdyby 
w którym z nich co zdrożnego i celom Powstania Narodu przeciwnego po- 
strzegł. Który to pisarz, równie jak wszystkie osoby w kancelaryi i pod za- 
stępcami pracować mające, wykonają przysięgę rotą następującą: „Ja przy- 



254 PROTOKÓŁY 4. VI. 

sięgam w obliczu Boga narodowi polskiemu, iż obowiązki stopnia mojego 
przy Wydziale Potrzeb wojskowych w RNN pod naczelnictwem Tadeusza 
Kościuszki ściśle dopełniać, rozkazom Wydziału Wojskowego posłusznym 
i celom w Akcie Powstania Narodowego ogłoszonym wiernym będę, sekret, 
w czem mi zalecony będzie, zachowam. Tak mi Panie Boże dopomóż i nie- 
winna męka Syna Jego*. 

10" Jeden z zastępców dziennik wszystkich czynności Wydziału co- 
dziennie zapisywać ma, w którym dzienniku naprzód przytomność prezydu- 
jącego i zastępców na początku każdej sesyi zapisze, a takowy dziennik 
prezydujący Wydziału codziennie podpisze. Do tego samego dziennika ka- 
żdemu zastępcy wolno będzie zdanie ręką swoją zapisać, a to mu odmó- 
wiono być nie może. 

11" Jako zaś Wydział Potrzeb wojskowych czynność swoją ma połą- 
czoną 1" z rekwizycyami Naczelnika i komendantów oddzielnych korpusów, 
2" z RNN, 3" z siedmiu jej wydziałami, 4" z Komisaryatem Wojennym, 
5" z Deputacyą Centralną Litewską i komisyami porządkowemi w Koronie, 
tak protokóły swoje podług tych stosunków rozdzieli, będzie miał zatem 
protokół pierwszy, w który wciągane być powinny rezolucye na rekwizycye 
Najwyższego Naczelnika, raporta do niego i cała z nim korespondencya^ 
niemniej rezolucye na rekwizycye komendantów oddzielnych korpusów; drugi, 
w którym wciągane będą odpowiedzi na zalecenia RNN i opinie, jakie tak 
w interesach z Rady do siebie odesłanych, jakoteż z własnych uwag Wy- 
dział do decyzyi Rady podawać będzie; trzeci zawierać ma w sobie kore- 
spondencyę z siedmiu wydziałami; czwarty z Dyrekcyą centralną Komisaryatu 
Wojennego i jego departamentami; piąty nakoniec, w którym umieszczać się 
będą wszystkie rezolucye i zalecenia do Deputacyi Centralnej Litewskiej 
i komisyów porządkowych w Koronie, zgoła cała z niemi korespondencya. 
W każdym z takowych protokółów, pod dozorem pisarza i rejenta będą- 
cych, każda czynność wydziałowa per extensum wciągniona być powinna 
a wszystkie prezydujący pod każdą sesyą podpisywać ma. 

11" Pieczęć Wydziału Potrzeb wojskowych będzie z napisem: * Wol- 
ność, Całość i Niepodległość*, naokół zaś: * Pieczęć Wydziału Potrzeb woj- 
skowych w Radzie Najwyiszej*. 

13" Projekt organizacyi Komisaryatu wojennego, jaki Wydział ułoży, 
do aprobaty RNN poda. 

14" Cokolwiekby w czasie do takowej ordynacyi przydać lub w niej 
odmienić potrzebą aznal, RNN przełoży i pod jej decyzyę odda. 

[Ustanowienie Komisaryatu w czterech departamen- 
tach, nominacya do nich osób, szczególne ich obowiązki] 

RNN... Gdy w podziale pracy między członki RNN do szczególnych 
obowiązków Wydziału Potrzeb wojskowych uzbrojenie, odzienie, opatrzę- 



4. VI. RADY N. N. 1794. 255 

nie w konie i żywność wojska przyłączonem zostało, przeto w celu łatwiej- 
szego dopełnienia tych Najwyższego Naczelnika zanaiarów RNN, uznawszy 
potrzebę utrzymania Komisaryatu, przez zeszłą RZT ustanowionego, co do 
składu i obowiązków jego następujące daje przepisy: 

1° Komisaryat ten dzielić się będzie na Dyrekcyę centralną i cztery 
departamenta oddzielne. 

2*^ Do Dyrekcyi centralnej Komisaryatu należeć będzie cały Wydział 
Potrzeb wojskowych, tudzież general-major Cichocki, major Orłowski, oby- 
watel Czyżewski i po jednej osobie delegowanej z każdego departamentu od- 
dzielnego. 

3° Sesye Dyrekcyi centralnej odprawiać się będą w miejscu, przez 
Wydział Potrzeb wojskowych wyznaczyć się mającem, codziennie od go- 
dziny piątej po południu aż do ukończenia nieodbicie pilnych czynności. Na 
sesyach tych w nieprzytomność radcy, prezydującego w Wydziale, zastępcy 
RNN tegoż Wydziału kolejno przez tydzień podług starszeństwa wieku pre- 
zydencyę utrzymywać będą. 

2<' Komplet Dyrekcyi centralnej składać się będzie z osób pięciu, 
między któremi jeden z zastępców w Wydziale zasiadających znajdować się 
ma. Wszystkie materye in pleno większością głosów decydować będą. 
W przypadku paritatis prezydujący równość zdań rozwiąże. 

ó** Dyrekcya centralna mieć będzie cztery protokóły, to jest respe- 
ctive materyi każdego departamentu dla wciągania treści uczynionych do 
każdego departamentu rekwizycyi. Prócz tego mieć będzie jeden protokół 
czynności każdodziennych, zaszłych wszelkich rezolucyi in pleno, i całą cen- 
tralną buchalteryę; w protokóle tym zapisywana będzie na początku sesyi 
każdego z osób ją składających przytomność. 

6^ W każdym departamencie oddzielnym zasiadać będzie osób sześć 
podług niżej wyrażonego w artykule 19 wyznaczenia. 

7^ Departamentu pierwszego objektem będzie to wszystko, cokolwiek 
do uzbrojenia żołnierza i lazaretu należy. Do departamentu drugiego należeć 
ma umundurowanie i polowe rekwizyta. Do departamentu trzeciego żywności 
i furaże. Do departamentu czwartego konie i cały zaprząg wojskowy. 

8° Cztery te departamenta oddzielne pod Dyrekcya centralną Komi- 
saryatu zostawać będą, tak, iż do niej wszystkich szczególnych departamen- 
towych protokółów i regestrów uformowanie jednej ogólnej buchalteryi na- 
leżeć ma, a tym końcem ile razy Dyrekcya centralna uzna potrzebę przej- 
rzenia i skonfrontowania protokółów, dzienników i buchalteryi szczególnych 
którego departamentu, tyle razy żądaniu takowemu Dyrekcyi swojej cen- 
tralnej każdy departament powolnym być powinien. 

9" Departamenta oddzielne miewać będą szczególne sesye swoje, 
w miejscu przez Wydział Potrzeb wojskowych wyznaczyć się mianem, od 



256 PROTOKÓŁY 4. VI. 

godziny ósmej z rana do godziny 12, a po południu od godziny trzeciej do 
godziny ósmej. Ileby razy jednak Dyrekcya centralna uznała potrzebę ran- 
niejszej którego departamentu sesyi, lub onej przedłużenia, o tem uwiado- 
miony od niej departament przez miłość dobra publicznego stosować się do 
potrzeby będzie. Starszy wiekiem na sesyach każdego departamentu prezy- 
dować powinien. 

10° Każdy departament na sesyi swojej o objektach sobie przezna- 
czonych naradzać się, projekta i opinie formować, a nadewszystko stosowne 
do tychże objektów Dyrekcyi centralnej zlecenia uskuteczniać powinien bę- 
dzie. A jako Dyrekcya centralna do każdego departamentu na piśmie re- 
kwizycye wszelkie odsyłać będzie, tak równie każdy departament na piśmie 
odpowiadać ma. 

11° Komplet do uformowania opinii w departamencie z osób trzech 
składać się będzie, które większością głosów decydowane, a w przypadku 
równości zdań po rozwiązanie do Dyrekcyi centralnej odesłane zostaną. 
Przytomność na początku sesyi każdej z osób zasiadających zapisywana 
będzie. 

12° Każdy departament będzie miał jeden protokół czynności swoich 
i buchalteryę respective swoich objektów, tudzież kopiarz jeden dla wciąga- 
nia per extensum wszelkich podanych do siebie od Dyrekcyi centralnej re- 
kwizycyi. 

13" Departament nie może nic uskuteczniać, tylko co od Dyrekcyi 
centralnej Komisaryatu zleconem mu będzie, Dyrekcya zaś centralna nic do 
egzekucyi podawać departamentom nie będzie mogła, co pierwej w Wy- 
dziale pod prezydencyą radcy Wydziału Potrzeb wojskowych decydowanem 
nie zostanie. 

14"* Wszystkie ugody i kontrakty zaczynać się będą w słowach: 
»Z woli Wydziału Potrzeb wojskowych*, podpisywane zaś będą przez kom- 
plet departamentu respectwe jego objektu: o co ugoda i kontrakt. Apro- 
batę zaś podpisze ten zastępca, do którego ten objekt podług organizacyi 
wydziałowej należy. 

15° Kasa Komisaryatu pod trzema kluczami zostawać będzie, z któ- 
rych jeden w ręku obywatela Wybickiego zastępcy, drugi w ręku obywa- 
tela Michlera, trzeci w ręku obywatela Mlinkenbeka znajdować się ma, a wy- 
płacenie pieniędzy z takowej kasy nie będzie mogło następować, tylko za 
asygnacyą Wydziału Potrzeb wojskowych. 

16° Kasę trzymający co tydzień Dyrekcyi centralnej bilans Kasy po- 
dawać będą, a ta całemu Wydziałowi dla uczynienia raportu Najwyższemu 
Naczelnikowi; równie i w tym samym zamiarze Dyrekcya centralna odbie- 
rze CU tydzień od każdego departamentu raport generalny czynności jego 
i buchaileryi. 



*.VI. RADY N. N. 1794. 257 

17" A jako podług punktu 13 w Organizacyi RNN przez Naczelnika 
zastrzeżonern jest, aby każdy radca szczególny miał dozór nad osobami do 
jego Wydziału użytemi, tak, stosownie do woli tego Naczelnika, ażeby Wy- 
dział Potrzeb wojskowych odpowiedzi nie podpadł, Dyrekcyu centralna we 
wszelkie sprawowania się składu całego Komisaryatu ściśle wchodzić i wglą- 
dać będzie. A cokolwiekby szkodliwem dla dobra publicznego dostrzegła, 
niezwłocznie przez Wydział swej RNN doniesie. 

18° Dyrekcya centralna Komisaryatu wszelkie projekta stosowne do 
potrzeb wojskowych przyjmować będzie. 

19° A jako na cztery departamenta oddzielne podzielony jest Komi- 
saryat, tak do każdego następujące nominują się osoby: 

Do departamentu uzbrojenia: Halman, major korpusu artyleryi ko- 
ronnej , Munkenbek obywatel , Jędrzej Monfrel , Schadel , Ajgner , Czoł- 
hański. 

Do departamentu umundurowania: Michler obywatel, Friebes starszy 
obywatel, Antony kapitan, Bauman kapitan, Molski, porucznik kawaleryi na- 
rodowej, Szultz obywatel. 

Do departamentu żywności: Grzymała major, Łyszkiewicz obywatel, 
Szultz, Sztejnert, Jasiński, Wittoff obywatel. 

Do departamentu koni i zaprzęgów: Frejer, major gwardyi konnej, 
Królikiewicz obywatel, Gaszyński kapitan, Golejewski pułkownik, Wejbek 
obywatel, Dangel obywatel. 

20° Gdyby która z wyznaczonych dopiero osób nieodbitemi przeszko- 
dami od pracowania w Komisaryacie oddalić się przymuszoną była, Wy- 
dziła Potrzeb wojskowych inną zdatną i zaufania godną na jej miejsce we- 
zwać powinien będzie. 

21° Osoby w Dyrekcyę centralną wchodzące a do Wydziału Potrzeb 
wojskowych nie należące, jako i osoby w departamentach szczególnych umie- 
szczone wraz z swoimi subalternami następującą rotą przed Wydziałem 
Potrzeb wojskowych wykonają przysięgę: >Ja przysięgam w obliczu Boga 
Narodowi polskiemu, iż obowiązki stopnia mojego w Komisaryacie Wojen- 
nym ściśle dopełniać, rozkazom Wydziału Wojskowego posłusznym i celom 
w Akcie Powstania Narodowego ogłoszonym wiernym będę, sekret, w czem 
mi zaleconym będzie, zachowam. Tak mi Panie Boże dopomóż i niewinna 
Syna Jego męka*. 

22° Pieczęć Komisaryatu będzie z napisem: *Wolno.4c, Całość i Nie- 
podległość a, naokół zaś: * Pieczęć Komisaryatu Wojennego *^ . 

23° Cokolwiekby w czasie do takowej ordynacyi przydać lub w niej 
odmienić Wydział Potrzeb wojskowych koniecznym uznał, RNN przedłoży 
i pod jej decyzyę odda. 

Akta Rząda Narodowego. 17 



258 PROTOKÓŁY 4. VI. 

[Zalecenie Wydziałowi Potrzeb wojskowych zniesie- 
nia się z Magistratem miasta Warszawy względem zwro- 
tu broni gwardyi pieszej koronnej w czasie ostatniego 
alarmu rozebranej] 

RNN..., rezolwując przełożenie komendanta siły zbrojnej Księstwa Ma- 
zowieckiego względem powrócenia broni gwardyi pieszej koronnej w czasie 
ostatniego alarmu rozebranej, przez Wydział Potrzeb wojskowych uczynio- 
ne, zaleca pomienionemu Wydziałowi zniesienie się z Magistratem miasta 
wolnego Warszawy, ażeby żądanie -to komendanta, jako sprawiedliwe, przy- 
zwoitymi środkami uskutecznione zostało. 

[Odpowiedź na notę generała Sierakowskiego wzglę- 
dem zniesienia budowli do fortyfikacyi mostu na Wiśle 
przeszkadzaj a. cyc h, oraz ob. Boguckiego, Kalinowskiego 
i Kamińskiego o nagrodzie za zajęty bateryami grunt zape- 
wniająca] 

RNN..., odpowiadając Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowieckiego 
na podane przez nią dwie noty, jedną od generała-majora Sierakowskiego 
względem zniesienia budowli do ubezpieczenia mostu na Wiśle przeszkadza- 
jących, drugą od obywateli Jakóba Kalinowskiego i Jana Kamiń-skiego, na- 
grody za zajęte ich grunta bateryami żądających, zaleca, ażeby, co się ty- 
czy altany ob. Boguckiego własnej, Komisya, wezwawszy do siebie właści- 
ciela, stosownie do noty generała Sierakowskiego, potrzebę publiczną prze- 
kładającego, zniesienie tej altany przepisała, a względem nagrody z nim się 
ugodziła i takową ugodę Radzie swej przesłała. Co się zaś tyczy zniesienia 
kurdygardy, w tern z komendantem siły zbrojnej Księstwa Mazowieckiego 
a co do budek skarbowych z Wydziałem Skarbowym w Radzie dla prze-, 
niesienia na inne miejsca oficyalistów skarbowych zniosła się. Nakoniec cc 
do noty obywateli Kalinowskiego i Kamińskiego, Rada, znajdując ich 
żądanie .sprawiedliwe, mieć chce, ażeby Komisya Porządkowa Księstwa Ma- 
zowieckiego delegowała z pomiędzy siebie dwóch na grunt wspomnianych 
obywateli i przez nich szkody, o które się skarżą, rozpoznała, oszacowała 
i Radzie swej doniosła; Rada zaś, po odebranych takowych raportach, nie 
omieszka użyć środków, klórymiby szkody rzeczonych obywateli Boguckiego, 
Kahnowskiego i Kamińskiego zapewniła i, stosownie do potrzeb, któremi teraz 
Skarb publiczny obarczony być widzi, przyzwoitą bonifikacyę obmyśliła. 

[Zlecenie Wydziałowi Skarbu oddania złp. 3,562 gr. 10 
w miedzi moskiewskiej na metal do ludwisarni] 

RNN . , ., na przełożenie ob. Mokronowskiego, komendanta Księstwa 
Mazowieckiego, przez Wydział Skarbowy uczynione, zleca Wydziałowi Skar- 
bowemu, ażeby sumę złp. 3,562 groszy 10 w miedzi moskiewskiej, 



Ł VI. RADY N. N. 1794. 259 

w Kasie generalnej będącą, do ludwisarni na metal do lania armat z Kasy 
generalnej wydać rozkazał. 

[Zalecenie temuż wypłacenia 6.000 złp. dla aresztantów 
moskiewskich i krajowych] 

RNN... zaleca Wydziałowi Skarbowemu, ażeby na utrzymanie i po- 
trzeby więźniów i aresztantów moskiewskich sumę złp. 6.000 z Kasy na- 
rodowej asygnował. 

[Zalecenie Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowie- 
ckiego wypłacenia czerw. zł. 489 i złp. 2 za zasługi służą- 
cym księcia Massalskiego z jego majątku] 

RNN..., zapatrzywszy się tak na prośby zostających przy dworze księ- 
cia Massalskiego, biskupa wileńskiego, jakoteż specyfikacyą należytości dla 
nich, przez tegoż wobec Deputacyi dozorczej nad więźniami podpisaną, po- 
dług której dla nich wszystkich czterysta osiemdziesiąt dziewięć czerwonych 
złotych i złotych polskich dwa przypada, nie chcąc, ażeby należytość ta, 
jako wszelkiemi prawami upoważniona, bez zaspokojenia zostawała, odsyła 
pomienionych petycyonaryuszów do Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowie- 
ckiego, iżby ta, bądź sama przez siebie, jeżeli w jej zarządzeniu jeszcze ma- 
jątek rzeczonego księcia Massalskiego zostaje, bądź przez Deputacyę admi- 
nistracyjną, która na ulżenie jej zatrudnień przez ustała RZT wyznaczoną 
została, pomienioną kwotę za kwitem księdza Hiacynta Rościeskiego, jako 
rządcy domu pomienionego księcia Massalskiego, wypłacić nakazała. 

[Odezwa Najwyższego siły zbrojnej Naczelnika do ob y- 
wateli litewskich i komisyów porządkowych] 

» Tadeusz Kościuszko, Najwyższy Naczelnik siły zbrojnćj Narodowej. 

Do obywatelów litewskich i do komisyów porządkowych. 

Ostatni moment Polski, najważniejsza jej sprawa, zbawienie albo wie- 
czna zguba i hańba; wolność osobista i niepodległość narodowa albo okro- 
pne jarzmo i jęki milionowego ludu; swoboda i szczęśliwość albo mściwe 
prześladowania obrażonych nieprzyjaciół; zatracenie imienia polskiego albo 
świetność jego znacząca w rzędzie narodów — te są widoki, ta jest kolej losów, 
które naród polski, które was, obywatele litewscy, zajmować mają. Wybu- 
chnęła długo wstrzymywana rozpacz i czeka dzielnych środków, aby sku- 
teczną stać się mogła dobyta jest broń wolnego ludu i czeka zgromadzenia 
się silnych ramion, któreby zrobić mogły twierdzę niezwyciężoną powszech- 
nej obrony; poniósł nieprzyjaciel klęski, gotując zemstę za upokorzenie 
swoje, i czyż laury zwycięskie Polaków mają przy samem zwiędnąć roz- 
kwitnieniu? Teraz, Polacy, teraz chwila odwiecznych poprawienia błędów, 
teraz czas przodków swoich stać się godnymi, zapomnieć siebie, aby ojczy- 
znę zbawić, przytłumić w sobie głos nikczemny osobistego interesu, aby pu- 
blicznemu usłużyć; teraz potrzeba ostatniego wydobycia sił i sposobów, aby 

17' 



260 PROTOKÓŁY 4. VI 

ziemię swoją oswobodzić, los swoim upewnić potomkom i przemoc ucią- 
żliwą, przemoc z hańby naszej naigrawającą się. przemoc wszystko nam wy- 
dzierającą zniszczyć, albo się w własnych zagrzebać ruinach... Zginąć i um- 
rzeć umiejmy! I cóż to jest życie ludzkie? Cień znikomy i przemijający, 
tysiącznym podległy przypadkom, którego cena w oczach ludzi, godność 
swoją czujących, uważana być tylko może w miarę sławy, wolności i uży- 
teczności dobru ogólnemu. Któryż Polak żyć może, jeżeli żyć ma w sta- 
nie, w którym dotąd wraz z współziomkami swoimi żyć był przymuszony? 
A cóż dopiero mówić o majątku, o' fortunie, o zbiorach, których drapieżny 
cudzoziemiec lub domowy zdrajca pierwiej niż właściciel, pierwiej niż oj- 
czyzna, panami byli bezkarnie i zuchwale. O ziomkowie! Jeżeli oszczędzacie 
życie, to na to. abyście nędznymi byli niewolnikami, jeżeli oszczędzać chcecie 
majątków, to na to, aby je obcy łupił najezdnik. Pomiarkujcie więc podług 
cnoty i rozsądku wasze przeznaczenie, uważcie rzetelne wasze dobro i pra- 
wdziwą waszą powinność, a uznacie, że wszystkie wasze siły, wasze mo- 
żności, wasze majątki i życia ojczyźnie poświęcić, na obronę powszechną 
obrócić, waszym być powinno jedynem i nieprzełamanem przedsięwzięciem 
i czynem. I któż dość obrany z rozumu, lub dość lękliwy być może, aby 
wątpił, że zwyciężymy zapewne, kiedy zwyciężyć wszyscy dzielnie zechce- 
my. Litwo! ziomkowie i rodacy moi! Na waszej się urodziłem ziemi i w za- 
pale poczciwym dla mojej oczyzny odzywa się we mnie szczególniejsza 
skłonność do tych, pomiędzy którymi pierwiastki rozpocząłem życia. Pa- 
trzy na was Polska cała, czeka waszej obywatelskiej energii. A wy spoj- 
rzyjcie na resztę narodu, którego częścią jesteście, patrzcie na ten lud 
z ochotą do powszechnego stawający uzbrojenia, łączący się z wojskiem li- 
niowym, zwycięstwa z nim dzielący; patrzcie na tych ocholników już w ka- 
żdym powiecie całej Korony gromadzących się, szukających nieprzyjaciela, 
opuszczających domy i familię dla ukochanej ojczyzny, zapalonych hasłem naro- 
dowym: » Umrzeć, albo zwyciężyć*! Jeszcze raz mówię — zwyciężymy. Bóg 
potężny wcześniej lub później upokarza dumę najezdników i wspomaga na- 
rody prześladowane, wierne Jemu, i wierne cnocie obywatelskiej. Zwycię- 
żymy, ale bierzmy broń wszyscy, ale ją dajmy w ręce ludu licznego, ale 
zapomnijmy o wszystkich względach i widokach i nie miejmy na wzglę- 
dzie i widoku, tylko zbawienie ojczyzny i dzielny odpór nieprzyjacielowi. 
Litwo! sławna waleczno.ścią i obywatelstwem, długo nieszczęśliwa wła- 
snych synów zdradami, obiecuję sobie stanąć wpośród was z wdzięczno- 
ścią za ufność waszą we mnie, kiedy mi obroty wojenne pozwolą. Je-^ 
dnością, energią i dzielnością ułatwiajcie całemu krajowi sposobność byd 
wszędzie groźnym. Niech nieprzyjaciel nie zawadza na ziemi waszej, niech 
ja was zwycięzcami pozdrowię, niech wspólnem naszem staraniem dzielności 
naroda polskiego nauczy jego nieprzyjaciół szanować naszą wolność i nie-| 



4. VI. RADY N. N. 1794. 261 

podległość. Koraisye porządkowe Księstwa Litewskiego! Waszą jest rzeczą 
dać czynom obywatelskim dticha jednostajności, wskazać im potrzeby woj- 
ska, onym dogodzić i zbierać w masę dobre chęci i usiłowania obywatelów 
wszystkich, lud oświecać i wspólnie zagrzewać interesem, czynić dzielnie, 
pracować z pośpiechem, być przykładem cnoty i odwagi. Dan w obozie pod 
Krzęcicami, dnia 2 czerwca 1794 roku. Zaleciłem w tym momencie 
RNN wydać do Litwy uniwersały do pospolitego ruszenia. T. Kościuszko*. 

[Odezwa Najwyższego Naczelnika do duchowieństwa 
groko-oryentalnego] 

» Tadeusz Kościuszko, Najwyższy Naczelnik siły zbrojnej narodowej. 

Do Duchowieristwa polskiego greko-oryentalnego nieunickiego, tak za- 
konnego, jako i świeckiego. 

Kapłani! Doznajecie codziennie, jaki jest los ludzi pod jarzmem de- 
spotycznem żyjących. Doznajecie codziennie, iż względy zmyślone, klóremi 
was naokoło ten rząd mami, pochodzą nie z prawdziwego kapłanów usza- 
nowania, ale z interesu niegodziwości, chcącej przez was lud w nędznej 
utrzymać niewoli, wiecie oraz, iż tron państwa moskiewskiego, na gwałtach 
i zaborach, na zbrodniach i przewrotności ufundowany, gorszy świat cały 
bezprawiami i nieludzkiem ludzi i narodów prześladowaniem, chcąc zawsze 
świętością religii i jej kapłanów pomocą bezbożność swoją popierać. Wy, 
którym oświecenie ludu jest powierzone i którzy jego szczęśliwość pielę- 
gnować winniście, otwórzcie im oczy i, pamiętając o jego dobru i o swojem 
własnem, przekonajcie się, że prawdziwej ojczyźnie waszej wiernemi będąc, 
do narodu polskiego stateczne przywiązanie utrzymując, staniecie się go- 
dnymi używać praw i przywilejów wolności i wszelkich dobrodziejstw rządu 
słodkiego, którego się krwią swoją dokupują Polacy. Tak jest, kapłani! Je- 
steście z całym ludem niewolnikami moskiewskimi, z nami będziecie ka- 
płanami szanownymi: wasz obowiązek, wasza własność, wasze dochody, w tej 
samej u nas są cenie, w jakiej naszych własnych kapłanów. Nie trwóżcie 
się, aby różnica opinii i obrządku przeszkadzała nam kochać was, jak braci 
i współrodaków; i owszem, za główną sobie przepisujemy powinność dać 
wam uczuć różnicę panowania twardego i niesprawiedliwego, pod którem 
jesteście, z panowaniem prawa, wolności, do których was wzywamy. Przy- 
pomnijcie sobie, jak wielkiej ufności dał wam dowody Sejm warszawski, 
kiedy was na generalną kongregacyę wezwał do Pińska, wysłał na nią ko- 
misarzów z grona swego, pozwolił się wam urządzić i całe urządzenie Cer- 
kwi greko-oryentalnej, przez was samych sporządzone, z uprzejmością przy- 
jął. Mielibyście byli do tego czasu lepsze opatrzenie, mielibyście całą swoją 
hierarchię kościelną, swoich biskupów, nie cierpielibyście dłużej na czele 
kościoła kobiety, co dotąd, choć się wyraźnie świętej wie.^ze i kanonom 
SS. Ojców sprzeciwia, cierpieć musicie; gdyby prace tego sławnego Sejmu 



862 PROTOKÓŁY 4. VI. 

nagle przerwane nie zostały. Ale bądźcie pewni, że czego on nie dokonał, to 
dokonanem będzie, że wolność obrządku greko-oryentalnego, przyzwoite opa- 
trzenie jego kapłanów jest w zamiarze naszym. Przychylnością, dobrodziej- 
stwy chcemy was, braci naszych, do wspólnej ojczyzny przywiązać. Łączcie 
przeto serca wasze z Polakami, którzy swojej i waszej wolności bronią 
szukają. Niech lud za waszem zachęceniem uzbraja się i powstaje. Niech 
Polska uzna w waszej przychylności wiernych sobie synów. Bóg Wszech- 
mocny jest i będzie pomocą tym, którzy bliźnich swoich ratować i ich 
szczęśliwość ogólną umocnić pragną,., a Bóg upokorzy tych, którzy dla swojej 
damy i ambicyi zapominają o jęku, o nędzy, o niewoli ludu nieszczęśli- 
wego. Macie zatem otwartą drogę do szczęśliwości waszej i waszych po- 
tomków. Polacy wam podają rękę i zapewniają, że poty żaden z nas nie 
złoży broni, póki i my i wy, greko-oryentalnego wyznania obywatele, wol- 
nymi i szczęśliwymi nie będziemy. Dan w obozie pod Połańcem, dnia 7 maja 
1794 roku. T. Kościuszko*. 

[Prawidła dla komisyów porządkowych względem wy- 
boru osób skład ich formować mających] 

RNN..., kiedy już stosownie do Aktu Powstania Narodowego ogólną 
komisyi porządkowych organizacyę przepisała, pragnąc ją jak najprędzej 
mieć do skutku doprowadzoną, następujące w szczególności każdej służyć 
mające stanowi urządzenia: 

1° Nim oderwane gwałtem od ciała Rzplitej województwa, ziemie 
i powiaty orężem braci naszych odzyskane zostaną, względem swoich ma- 
gistratur się urządzą, pozostałe części mają tym czasem podlegać komisyom 
porządkowym, z któremi najbliżej graniczą. 

2" Przepis punktu 2 w artykule pierwszym o obraniu komisarzów 
tam tylko stosować się ma, gdzie dotąd komisarze porządkowi nie są obrani 
lub postanowieni. 

3** Gdzie komisarze porządkowi albo obrani, albo postanowieni zo- 
stali, tam nowym wyborem obywatele trudnić się nie mają. 

4* W którejkolwiek komisyi już egzystującej znajdowałoby się albo 
więcej osób nad opis organizacyi, albo niestosownie do tychże opisów, albo 
nakoniec mniej, RNN umniejszy lub doda osób tyle, ile według pomienio- 
n^o opisu potrzeba będzie. 

5° Dla czego wszystkie komisye porządkowe, dotąd egzystujące, powinny 
przesłać niebawnie Radzie: 1" listę osób teraźniejszy skład ich formujących, 
2® listę osób, które do komisyi porządkowych podług przepisu Sejmu kon- 
konstylacyjnego wybrane był). 

6* RNN, po odebraniu takowych list, niezwłoczną wyda rezolucyę, 
z jakich osób składy rzeczonych komisyi formować się będą powinny. Nim 
to jednak nastąpi, komisya każda porządkowa w takim składzie osób, w ja- 



5. VI. RADY N. N. 1794. 2b» 

kim znajduje się, ma nieodstępnie pełnić obowiązki, organizacyą sobie prze- 
pisane. 

7° Każda komisya porządkowa w teraźniejszym składzie egzystująca 
po odebraniu organizacyi, podzieli się natychmiast na wydziały przeznaczone, 
Każdy z tych wydziałów osobne raporta czynności swych formować ma, 
które komisya in pleno, z dołączeniem swego raportu, RNN przesyłać razom 
powinna będzie. Co się ma ściągać do Polski. 

8° W Litwie zaś komisye porządkowe raporta swoje w podobnym- 
że sposobie co do oddzielności wydziałów Deputacyi Centralnej, a Depu- 
tacya Centralna RNN przesyłać będzie, z tym warunkiem, iż które komisye 
porządkowe litewskie bliżej są RŃN niż Deputacyi Centralnej położone, te 
dwa zgodne raporta czynności swych formować i jeden Radzie, drugi De- 
putacyi Centralnej przesyłać powinny. 

9" Ponieważ przez Akt Powstania Narodowego wybór osób do sądu 
kryminalnego powierzony jest RNN, iżby go z osób, które przez ostatnie 
wolne sejmiki ziemskie i elekcye miejskie na urząd sędziów były wybrane, 
uskuteczniła; dotąd zaś niektóre województwa i ziemie, sprawiedliwą powo- 
dowane gorliwością, niechcąc występków przeciw narodowi i powstaniu jego 
popełnione widzieć długo bezkarnymi, same do wyboru osób i ustanowie- 
nia sądów przystąpiły, przeto chcąc ich gorliwość z obowiązkami sobie prze- 
pisanymi połączyć, zaleca wszystkim komisyom porządkowym, ażeby listę 
osób, nietylko tych, które przez pomienione ostatnie sejmiki i elekcye miej- 
skie wolne obrane, ale też i tych oddzielnie, które teraz do sądów krymi- 
nalnych postanowione zostały, spisały i oneż RNN przesłały. 

[Danie mocy Deputacyi Centralnej W. Ks. Litewskiego, 
stosownie do przepisu dla Korony, ustanowienia komisyi 
porządkowych i sądów kryminalnych wojewódzkich] 

RNN..., przyśpieszając jak najprędzej uskutecznienie opisów tak dla 
komisyi porządkowych, jako i dla sądów kryminalnych wojewódzkich i po- 
wiatowych, daje moc Deputacyi Centralnej W. Ks. Litewskiego, ażeby ta, 
stosownie do rezolucyi RNN względem Korony pod dniem dzisiejszym wy- 
szłej i prawideł w niej wyrażonych, tak komisye porządkowe, jako i sądy 
kryminalne co do osób w nich zasiadać mających w W. Ks. Litewskiem 
urządziła. 

9. 

Działo się ... dnia piątego miesiąca czerwca 1794 rol^u 

[Zalecenie Komisyi ]*orządkowej Drohickiej obrania 
komendanta swej ziemi i przystawienia rekrutów do kor- 
pusów] 

RNN..., ponieważ obywatel Krasnodębski nie składa patentu na szarżę 



264 PROTOKÓŁY 5. VI. 

generał-majora ziemiańskiego podlaskiego, — Najwyższy Naczelnik w odezwie 
swojej do Rady, z obozu pod Krzęcicami dnia 1 czerwca 1794 roku 
uczynionej, wyraźnie pisze, że pomieniony ob. Krasnodębski, jako nie ma- 
jący patentu, na przeszkodzie być nie może — przeto, stosownie do tejże ode- 
zwy, zaleca Komisyi Porządkowej ziemi drohickiej, ażeby na komendanta 
swej ziemi wybrała osobę do urządzenia tego zdatną i o wyborze swoim 
Najwyższemu Naczelnikowi doniosła, niemniej, iżby przyśpieszywszy wyda- 
nie rekrutów i o liczbie ich dotąd gotowej Najwyższego Naczelnika uwia- 
domiwszy, przystawiła takowych na, dopełnienie korpusów wojska liniowego 
tam, gdzie od generała przez Najwyższego Naczelnika postanowionego zare- 
kwirowaną zostanie. 

[Zalecenie Wydziałowi Skarbu wypłacenia 100.000 złp. 
na objekta Wydziału Żywności] 

RNN... na przełożenie Wydziału Żywności zaleca Wydziałowi Skarbu, 
ażeby na wydatki w objektach tegoż Wydziału Żywności i za kwitem jego 
sumę sto tysięcy złotych polskich z Kasy narodowej wypłacić rozkazał. 

[Zalecenie temuż wyliczenia 10.000 ob. Wielhor ski em u] 

RNN... na rekwizycyę Najwyższego Naczelnika, pod dniem drugim maja 
1794 daną, zaleca Wydziałowi Skarbu, ażeby obywatelowi Wielhorskiemu, 
generałowi, sumę złotych polskich dziesięć tysięcy za kwitem jego z Kasy 
narodowej wypłacić rozkazał. 

[Zalecenie Deputacyi Centralnej W. Ks. Litewskiego, 
ażeby odezwę Najwyższego Naczelnika rozdrukowaną 
ogłosiła] 

RNN..., odebrawszy odezwę Najwyższego Naczelnika do obywateli li- 
tewskich, w obozie pod Krzęcicami dnia 2 miesiąca i roku bieżących wy- 
daną, przesyła onąż Deputacyi Centralnej W. Ks. Litewskiego z żądaniem, 
iżby rozdrakowanej ogłoszenie po całem W. Ks. Litewskiem koniisyom po- 
rząukowym zaleciła. 

[Odpowiedź na niemoryał Kollegiaty i Konsystorza 
warszawskiego] 

RNN... gdy uchybienie szczególnych osób rozciągane być nie może do 
całego zgromadzenia, a duchowieństwo, szczególniej zaś rząd Konsystorza 
i Kollegiata warszawska czuło.4ć swoją oświadczyła z okoliczności wyszłego 
obwieszczenia od RZT pod dniem 23 maja, oświadcza HNN, iż wyrazy tego 
aniwersału RZT bynajmniej nie stosują się do rządu Konsystorza i Kollegiaty 
warszaw.skiej. 



6. VI. RADY N. N. 1794. 265 



10. 

Działo się w Warszawie, w domie Raczyńskich zwanym, dnia szóstego 
miesiąca czerwca, roku 1794. 

[Ordynacya dla Wydziału Interesów zagranicznych] 

RNN... w uskutecznieniu woli Tadeusza Kościuszki, Najwyższego Na- 
czelnika siły zbrojnej, dnia 10 maja 1794 roku w obozie pod Połańcem 
datowanej, przez którą ma sobie polecone, ażeby tak dla siebie, jak dla 
wydziałów i kancelaryi swojej szczególne urządzenia przepisała, chcąc, ażeby 
wszelkie polecone Wydziałowi czynności z użytkiem i pośpiechem tak dla 
dobra kraju, jakoteż obywatelów, odbywanemi były, następującą dla Wy- 
działu Interesów zagranicznych przepisuje ordynacyę: 

1° Sesye Wydziału Interesów zagranicznych odprawiać się powinny 
codzień, w miejscu przez prezydującego na ten koniec wyznaczonem, od go- 
dziny 10 z rana, i trwać dotąd, dopokąd prezydujący Wydziału widzieć bę- 
dzie potrzebę. Od takowych sesyi wyłączone są niedziele, tudzież środy i so- 
boty, jako dni ekspedycyi depesz za granicę, w których prezydojący do 
Ijl szczególniejszego dozoru pomienionych ekspedycyi i samej kancelaryi obo- 
wiązany. 
I 2" Prócz ordynaryjnych sesyi wolno będzie prezydującemu w przy- 

j| padkach naglejszych lub z woli RNN w każdym czasie sesye ekstraordyna- 
I ryjne zwoływać. 

3° Na sesyach Wydziału Interesów zagranicznych prezydujący i wszy- 
scy zastępcy tego Wydziału znajdować się powinni, a od takowej przyto- 
mności sama tylko choroba, lub gdyby do jakiej czynności publicznej za- 
stępca oddzielnie wyznaczonym był, wymawiać mogą. 

4:^ Na tychże sesyach sekretarz Wydziału Interesów zagranicznych 
znajdować się powinien i mieć na zawołaniu swojem jednego z kuryerów 
tegoż Wydziału. 

b" Obowiązkiem sekretarza będzie utrzymywać dziennik wszystkich 
spraw Wydziału Interesów zagranicznych, w którym codziennie zapisywać 
będzie na początku każdt-j sesyi przytomność prezydującego i zastępców, 
a do którego wolno będzie każdemu z zastępców zdanie swoje zapisać. Ta- 
kowy dziennik prezydujący w Wydziale co sesya podpisywać winien. 

6*^ Będzie także obowiązkiem sekretarza utrzymywać protokół wszyst- 
kich spraw Wydziału Interesów zagranicznych, zgodny z powyższym dzien- 
nikiem, w którym po każdej sesyi jak naj porządniej i w sposób obszer- 
niejszy wciągane być powinny sprawy, w dzienniku zapisane. Takowy pro- 
tokół prezydujący, równie jak dziennik, podpisywać winien. 

7° Na każdej sesyi po przeczytanym protokóle czynności sesyi osta- 



266 PROTOKOŁY 6. VI. 

tniej prezydujący wprowadzać będzie interesa porządkiem stosowanym 1° do 
rzeczy direcłe z istoty Wydziału Interesów zagranicznych wypływających, 
2° do rzeczy ze zlecenia Najwyższego Naczelnika lub RNN wypadająch, ba- 
cząc zawsze w jednym i drogim gatunku na potrzebę prędszej interesu ka- 
żdego ekspedycyi. 

8" Prezydujący w Wydziale Interesów zagranicznych, stosując się naj- 
ściślej do aktualnej potrzeby Wydziału swego i względu na dzisiejszy stan 
publicznego Skarbu, listę osób do kancelaryi swojej ułoży, onych ustanowi, 
zbywające zaś osoby z dawniejszego układu kancelaryi Departamentu Inte- 
resów zagranicznych, znane z obywatelstwa, zdatności i przeszłych usług, 
uwolniwszy od pracy i pensyi, rozporządzeniu dalszemu Rzeczypospolitej zo- 
stawi i zaleci. 

9° Powinności każdej osoby, kancelaryę interesów zagranicznych skła- 
dającej) prezydujący określi, mając sam w dozorze dokonanie onychże. 

10* Pieczęć Wydziału Interesów zagranicznych ma być z napisem 
w środku * Wolność, całość i niepodległość*, a wokoło słowa ^Pieczęć Wy- 
działu Interesów Zagranicznych Bady Najwyiszej Narodowej*. 

[Zalecenie Wydziałowi Skarbu wypłacenia złp. 36.000 
ob. Medeckiejmn] 

RNN ... z wyrażonego zalecenia Najwyższego Naczelnika, pod dniem 
3 miesiąca i roku bieżących, zaleca Wydziałowi Skarbowemu, ażeby oby- 
watelowi Medeckiemu prezydentowi łuckiemu na nieuchronne koszta w in- 
teresie krajowym sumę czerwonych złotych dwa tysiące ze Skarbu narodo- 
wego wypłacił. 

[Zalecenie Deputacyi Centralnej W. Ks. Litewskiego, 
aby ekonomie królewskie oddała w zarządzenie Króla Jmci 
z dochodami] 

RNN..,, gdy przez zlecenie Najwyższego Naczelnika ma sobie opatrze- 
nie potrzeb Króla Jego Mości polecone, rek wiruje Deputacyę Centralną W. 
Ks. Litewskiego, ażeby dobra ekonomii królewskich, w tymże W. Ks. Li- 
tewskiem pod adrninistracyę swoją objęte, natychmiast Królowi Jego Mości 
powrócić nakazała z dochodami, jeżeli już które w moc takowej administra- 
cyi partycypowane zostały. 

[Rekwizycya do Kolegiaty warszawskiej o informacyę, 
jak się dobra biskupstwa poznańskiego od zaboru pozo- 
stałe obróciły] 

RNN,.., obowiązana do pilnej baczności na to wszystko, co tylko fun- 
dusze narodowe składa, rekwiruje Kollegialę warszawską, ażeby niezwłoczną 
i dokładną Radzie dała wiadomość, jakim sposubem dobra, całkowity przed- 
tem fandusz biskapstwa poznariskiego składające a od ostatniego zaboru 
przemocnego pozostałe, obróciły się. 



6. VI. RADY N. N. 1794. 267 

[Deklaracya, iż dobra ekonomiczne Króla Jmci pobo- 
rowi podlegać mają] 

RNN... dla nagłych ojczyzny potrzeb, nie mogąc nikogo wyłączyć od 
poboru, za wzorem województwa krakowskiego, przez naród przyjętego, de- 
klaruje, iż dobra ekonomii królewskich, tak w Koronie, jako i w Litwie, 
podlegać mają onemuż, zaleca przeto Wydziałowi Skarbu, iżby wybieranie 
rzeczonego poboru i z ekonomii królewskich podług kontraktów z posesora- 
mi zawartych nakazał. 

[Zalecenie Deputacyi rewizyjnej wydania dokumen- 
tów Ożarowskiej do jej własnych interesówściągającychsię] 

RNN... na memoryał, w którym obywatel Franciszek Biliński, imieniem 
obywatelki Ożarowskiej pozostałej wdowy podający, doprasza się, aby pa- 
piery wszelkie, tyczące się własnych interesów i ekonomiki tejże obywatelce 
Ożarowskiej, z Deputacyi Dyplomatycznej oddane były, RNN zaleca rzeczonej 
Deputacyi dyplomatycznej i rewizyjnej papierów, aby pomienione doku- 
menta, w Deputacyi swojej znajdujące się, odłączywszy od innych papierów, 
obywatelce Ożarowskiej wdowie za rewersem wydała. 

[Deklaracya dla ob. Rychtera, dekretem sądów krymi- 
nalnych Księstwa Mazowieckiego z aresztu uwolnionego, 
iż go RNN poleci Naczelnikowi względem rangi postra- 
danej] 

RNN... na przełożenie Wydziału Sprawiedliwości, rozwiązując punkt 9 
raportu od sądów kryminalnych Księstwa Mazowieckiego względem obywa- 
tela Rychtera, jakoby o zabójstwo Teppera obwinionego, a dekretem tychże 
sądów kryminalnych oczyszczonego, dopraszającego się, aby ranga jego w pułku 
Rottenburga, przez czas czteroniedzielny aresztu postradana, przywróconą, 
lub równym w wojsku umieszczeniem nadgrodzoną była, RNN deklaruje, 
iż obywatela Rychtera poleci względom Najwyższego siły zbrojnej Na- 
czelnika. 

[Uniwersał, stosowny do odezwy Najwyższego siły 
zbrojnej narodowej Naczeln ik a, do obywatelów Polski i Li- 
twy względem wydawania rekrutów pieszych i konnych] 

RNN... Do obywatelów Polski i Litwy. Cokolwiek umysł wolnego czło- 
wieka podnieść, cokolwiek może go zachęcić do miłości, do obrony ojczy- 
zny, do dzieł bohaterskich, to wszystko w odezwach Najwyższego Naczel- 
nika i w jego własnym przykładzie widzicie obywatele. Poświęcił on się 
całkowicie dla nas wszystkich, bo ufał swojemu narodowi, bo przekonany 
był o współrodakach, że dla nich największe ofiary są .słodkie tam, gdzie 
idzie o całość, o wolność, o zbawienie ojczyzny. Znacie obywatele, iż w dzi- 
siejszym stanie Rzplitej napół brane środki byłyby zawodne. Całej siły, ca- 
łej energii i możności użyć potrzeba, żebyśmy mogli odzyskać prawa nasze, 



268 PROTOKÓŁY 6. VI. 

postawie się w stanie szanownym i zemścić się tylu krzywd, gwałtów i obelg, 
z ostatnią pogardą i szyderstwem imieniowi polskiemu wyrządzonych. Tern 
przejęci uczuciem wzięliśmy się do oręża, w tern samem trwając uczuciu, 
poty powinniśmy trzymać miecz podniesiony, póki sobie ostrzem jego spra- 
wiedliwości nie uczynimy. Rozpacz nasza zmienia się teraz w nadzieję, bo 
zamożność narodu wyrównywa przedsięwzięciu naszemu. Mamy dość ludzi, 
dość chleba i żelaza, potrafimy zatem wytrzymać wojnę i skończyć ją 
z chwałą. Przystawienie rekruta pieszego z pięciu, a konnego z 50 dymów, 
liczbę wojska Rzplitej do ogromnej siły podnosi. Uzbrojenie wszystkich oby- 
watelów, mieszkańców ziemi polskiej, robi cały naród żołnierskim i gotuje 
w nim prędkie a silne wsparcie dla wojska, ilekroćby tego gwałtowna oko- 
liczność wymagała. RNN, wchodząc w wielkie zamiary Najwyższego Naczel- 
nika, a chcąc rozrządzenia jego, wykonywane już w województwach, które 
się naprzód za powstaniem oświadczyły, do całego rozciągnąć kraju, ogłasza 
je w następujących punktach i komisyom porządkowym w swoich woje- 
wództwach i powiatach jak najprędzej przywieść do skutku nakazuje: 

1° Z pięciu dymów w miastach, miasteczkach i wsiach ma być do- 
stawiony na rekruta jeden człowiek młody, zdrowy i czerstwy z bronią, Ij.j 
karabinem i z kilką ładunkami, albo piką 11 stóp długą, lub też kosą wprost] 
osadzoną i siekierą; ubrany po wieśniacku, jak pospolicie wieśniacy na' 
wsiach chodzą, żeby miał koszul dwie, buty dobre, czapkę, płachtę, czyli 
grube prześcieradło z dwóch brytów, żeby był opatrzony sucharami na dni 
sześć i lenung miał dany na jeden miesiąc, co czyni złotych 15. 

2^* Z pięćdziesiątego domu ma być dostarczony jeden rekrut konny, 
t. j. żeby miał konia wartującego złp. 250 z całem ubraniem do jeżdże- 
nia, uzbrojony szablą, parą pistoletów i piką. Na takich rekrutów mają 
być wydani ludzie dobrze na koniach siedzieć umiejący, jacy są: masztale-| 
rze, myśliwcy i t. d. 

S** Komisye porządkowe mają odbierać kwity od komendantów na wy- 
danych rekrutów, tak pieszych, jak i konnych, a dawać je dostawującym 
obywatelom. Zaleca Rada wszystkim komisyom porządkowym, żeby jej do- 
niosły w jak najkrótszym czasie, wiele wydały rekruta, a wiele jeszcze wy- 
dać go mają, Doniosą także Radzie, czy mają w swoich województwach lab 
powiatach lodzi ^^ojskowych do odbierania i ćwiczenia rekruta, ażeby w nie- 
dostalku ich potrzebne mogły być wzięte środki. 

4° Dla o[)atrzenia wojska w żywność i furaże komisye porządkowe 

nakażą z każdego dymu dostarczyć sucharów fantów 24, owsa garncy 8, 

I siana funtów 24. 

\ b" Dopilnują komisye porządkowe w swoich województwach i powia- 

tach, ażeby wszyscy obywatele, mieszkańcy w miastach, miasteczkach 



6. VI. RADY N. N. 1794 269 

i wsiach, od lat 18 do 40, w broń, jaką będą mogli, t. j. karabiny, fuzye, 
piki, kosy wprost osadzone, pałasze uzbroili się, i żeby co niedziela każda 
wieś, miasto, lub miasteczko ćwiczenia żołnierskie odprawiała. Zalecenie to 
w przeciągu trzech tygodni od odebrania niniejszego uniwersału do skutku 
przyprowadzone być ma. Dlatego obowiązane są komisye porządkowe wy- 
słać z grona swego, lub z obywateJów godnych ufności, lustratorów, którzyby 
na miejscu po wsiach, miastach i miasteczkach obaczyli, czy to urządzenie 
jest uskutecznione, aby tym sposobem były w stanie komisye raport do- 
kładny przesłać RNN o uzbrojeniu wszystkich obywatelów i mieszkańców 
swoich województw i powiatów. 

6° W którem województwie, powiecie lub też całej prowincyi wypa- 
dnie potrzeba pospolitego ruszenia, na zawołanie generała komenderującego 
toż pospolite ruszenie ma być uskutecznione w następujący sposób: 1° Po- 
łowa tylko z gromad hidzi zdatnych do boju ma być ruszona, a druga po- 
łowa przy gospodarstwie zostać, dla pilnowania nietylko swego gospodarstwa, 
ale i pomagania tym, którzy idą z bronią na nieprzyjaciela. 2° Ludzie z gro- 
mad idący na pospolite ruszenie na 10 dni żywnością mają być opatrzeni. 
Obywatel dziedzic ze wszystkimi służącymi ma się stawić na czele ludzi, 
idących ze wsi jego. 3° Ktoby był dla wieku lub zdrowia niezdatny, albo 
publiczną usługą zajęty, ten ma wysłać syna swego na czele ludu. 4° Ktoby 
nie miał syna w zdatnym wieku, albo nie był przytomnym w kraju, na 
tego miejscu ma stanąć 2 ludzi konnych, miesięcznym lenungiem opatrzo- 
nych, a to z każdej wsi z osobna. Obowiązek ten spada i na duchownych, 
jako obywatelów i właścicielów, w tym sposobie, iż ci duchowni, którzy nie 
mają nad 1.000 złp. intraty, jednego pieszego, którzy mają do 2.000 złp., 
jednego konnego, którzy zaś mają więcej nad 2.000 złp., dwóch konnych 
ludzi do pospolitego ruszenia przystawić powinni, a to z każdej z osobna 
wsi, którą posiadają. 5" Szlachta, którzy uszczupleni w majątkach jeden 
tylko dym mają, z każdego dymu albo sami stanąć osobiście, albo synów 
lub braci swoich przystawić powinni, pod karą, jaką przepisują prawa da- 
wne na niestawającą szlachtę do pospolitego ruszenia. 6" Gdy wola jest Naj- 
wyższego Naczelnika, aby siła zbrojna W. Ks.Litewskiego pospolitem rusze- 
niem tej prowincyi wspartą była, Deputacya Centralna i komisye porząd- 
kowe W. Ks. Litewskiego dopilnować mają, aby toż pospolite ruszenie, czy 
całkowite, czy cząstkowe, na żądania generała komenderującego podług wyż- 
szych opisów uskutecznione zostało. 



270 PROTOKÓŁY 7. VI. 

11. 
Działo się... dnia siódmego miesiąca czerwca 1794 roku. 

[Zalecenie kuryerom, ażeby konie na stacyach opła- 
cali, tudzież pocztmistrzom, iżby nikomu bez autentyczne- 
go paszportu jadącemu koni nie dawali] 

RNN . . . , odebrawszy doniesienie od Dyrektorium generalnego poczt 
koronnych i W. Ks. Litewskiego, iż przejeżdżający niektórzy kuryero- 
wie, tak wojskowi, jako też i cywilni, odważają się po stacyach poczto- 
wych koni do przewiezienia siebie bez opłaty ustanowionej od pocztmi- 
strzów domagać się, a przeto uciążliwość tymże pocztmistrzom (którzy i tak 
wiele przez przechody wojsk nieprzyjacielskich ucierpieli) przynosić, zaleca 
jak najmocniej wszystkim tym, którzy jako kuryerowie jechać będą, ażeby 
odtąd każdy gotowymi pieniędzmi konie na pocztach opłacał, ile że na ta- 
kową opłatę ma sobie pieniądze dane od tego, od kogo jest wysłanym, 
Przestępujący na potem takowy nakaz, gdy doniesieni zostaną, ukaranymi 
będą. Zaleca przytem RNN wszystkim pocztmistrzom, po stacyach będą- 
cym, aby ci komukolwiekbądź jechać pocztą chcącemu koni nie dawali, 
któryby nie miał dla siebie przyzwoitego i autentycznego paszportu, lub od 
komendantów dywizyą komendernjących, lub od komisyi porządkowej miej- 
scowej, skąd wyjeżdża, z wyrażeniem nazwiska, kto, skąd i dokąd jedzie. 
Takowy rozkaz RNN, aby wszystkich doszedł wiadomości, Dyrektoryum poczt 
koronnych i W. Ks. Litewskiego ma kazać rozdrokować, do wszystkich 
stacyów rozesłać i na pocztamtaoh poprzybijać, 

[Zalecenie komisyom porządkowym ustanowienia kres, 
czyli Stojków gotowych, po traktach szczególnych i przy 
swej magislratnrze] 

RNN,.., chcąc urządzenie Najwyższego Naczelnika narodu i siły zbroj- 
nej w organizacyi sobie przepisanej jako najrychlej mieć uskulecznionem, 
a io co do ustanowienia kres cywilnych, ułatwienia wszelkich przepraw 
i przewozów końcem najspieszniejszego przesyłania urządzeń, tak od Naj- 
wyższego Naczelnika, jako i Rady swojej, zaleca niniejszym uniwersałem 
swoim komisyom porządkowym województw, ziem i powiatów, iżby le, ka- 
żda w szczególności w okręgu swoim, zaleciwszy nasamprzód obywatelom 
sporządzenie dróg, mostów i przepraw rzecznych, kresy czyli stójki gotowe 
po traktach szczególnych i przy samej magistraturze swojej urządziły, z tern 
ostrzeżeniom, iżby takowy wzięły był rozkład, któryby zarównie i w pro- 
porcyę możności obywatelów, tak ziem.skichp własności, jako miast i miaste- 



7. VI. RADY N. N. 1794. 271 

czek, dotykał, wszelka zaś ekspedycya, czyli od Najwyższego Naczelnika, 
czyli od Rady swojej, szybko i niezawodnie przeznaczenia swego dochodziła. 
Które to urządzenie komisye porządkowe jak najrychlej dopełniwszy, Ra- 
dzie swojej, z adresem do Wydziała Porządkowego uczynionym, wyraziwszy 
dostateczne opisanie, na których traktach ciż gońcy ustanowieni są, komisye 
porządkowe ościenne najbliższe, w jakim porządku względem siebie znaj- 
dują się, raport dostateczny najdalej w przeciągu dni 14 od dojścia 
prześlą. 

[Zalecenie komisyom porządkowym koronnym i litew- 
skim, ażeby rek wirowały obywatelów, iżby koni na stacye 
pocztowe, gdzie ich brakuje, za opłatą dostarczali. Oraz 
dozwolenie przeniesienia stacyów pocztowych na inne 
miejsca wygodniejsze] 

RNN... na przełożenie Pocztamtu Generalnego koronnego i W. Księ- 
stwa Litewskiego, przez Wydział Porządku uczynione, iż po wielu sta- 
cyach pocztowych, którędy wojska nieprzyjacielskie przechodziły, pocztmi- 
strze z koni i z porządków wszelkich do przewożenia poczt i przejeżdża- 
jących ogołoceni zostali a przeto są w niesposobności uczynienia zadosyć 
wygodzie publicznej, zaczym ażeby bieg oidynaryjny i poczt listowych i spo- 
sobność dla obywateli, chcących jechać końmi pocztowemi, nieustawały, 
zaleca komisyom porządkowym w Koronie i w W. Księstwie Litewskim, 
iżby te wydały obwieszczenia do obywatelów po miastach i wsiach będą- 
cych, gdzie stacye pocztowe znajdują się, dostarczania koni obywatelskich 
za rekwizycyą pocztmistrzów tyle, ile potrzebować będą, zawsze jednak za 
poprzedzającą opłatą dającemu konie swoje, podług ustanowionej taksy od 
Pocztamtu Generalnego za każdą milę od każdego konia. A gdy równie przez 
Wydział Porządku doniesione jest, że niektóre stacye pocztowe przez woj- 
ska nieprzyjacielskie osobliwie przy granicach zajmowane bywają a stąd 
komunikacya między stacyami przerywa się i poczty do zamierzonego miej- 
sca nie dochodzą, zaczym w takowym przypadku komisye porządkowe miej- 
scowe natychmiast stacye, któraby przez wojsko obce zajęta była, w inne 
miejsce takie przenieść mają, iżby jak najbliższa komunikacya z przyległą 
a wolną od wojska obcego stacyą być mogła, starając się, ażeby na nowo 
ustanowionym miejscu ani na koniach, ani na potrzebnych do poczty re- 
kwizycyach nie zbywało, co tylko dopóty ma trwać, dopóki stacya zajęta 
od nieprzyjacielskiego wojska uwolnioną nie zostanie. 

[Zalecenie Wydziałowi Skarbu wypłacenia 46.000 złp. 
na potrzeby Komisaryatu] 

RZT... na przełożenie Wydziału Potrzeb Wojskowych zaleca Wydzia- 
łowi Skarbowemu, ażeby na potrzeby Komisaryatu Wojskowego sumę złotych 



272 PROTOKÓŁY 7. VI. 

polskich czterdzieści sześć tysięcy za kwitem Wydziału Potrzeb Wojskowych 
wypłacić rozkazał. 

[Zalecenie temuż wypłacenia 4.000 złp. na oświe- 
canie i utrzymanie pałaców Rzeczypospolitej w Warsza- 
wie będących] 

RNN..., gdy utrzymanie i oświecanie od ulic pałaców Rzeczypospolitej 
w Warszawie sytuowanych nieuchronnego wymaga wydatku, przeto, stosując 
się do przełożenia Wydziału Skarbowego w tej mierze, zaleca, ażeby na 
takowe potrzeby pałaców Rzplitej sumę złotych polskich cztery tysiące wy- 
znaczył, z których rachunek tenże Wydział odebrać powinien będzie. 

[Dozwolenie Wydziałowi Skarbu użycia sum po ducho- 
wieństwie galicyjskiem na teraźniejsze Rzeczypospolitej 
potrzeby] 

RNN . . . , odpowiadając na zapytanie Wydziału Skarbowego w RNN 
względem podnoszenia i użycia sum po duchowieństwie galicyjskiem pra- 
wem sejmu konstytucyjnego 1788 dozwolonego, takowe wszystkie sumy 
skoro już nie kwestyonowane i od nich skarb prowizyą odbiera, nie już na 
żadną lokacyę, lecz prosto na załatwienie teraźniejszych potrzeb Rzplitej, że 
użytemi być mogą, deklaruje. 

[Zalecenie Wydziałowi Skarbu wypłacenia 10.000 złp. 
dla Deputacyi dozorczej nad więźniami] 

RNN ... na przełożenie Wydziału Bezpieczeństwa zaleca Wydziałowi 
Skarbu, ażeby na potrzeby Deputacyi dozorczej nad więźniami sumę złotych 
polskich 10.000 za kwitem tegoż Wydziału Bezpieczeństwa wypłacić roz- 
kazał. 

[Zalecenie Deputacyi Likwidacyjnej wydania papierów 
Szmala liweranta moskiewskiego, liwrancyi tyczących się, 
dla Wydziału Żywności] 

RNN..., na przełożenie Wydziału Żywności uczynione, zaleca Deputacyi 
Likwidacyjnej, ażeby papiery Szmula liweranta moskiewskiego u siebie znaj- 
dujące się a szczególniej objeklu tejże liwerancyi dotyczące się, jako to: 
kontrakty z obywatelami o dostawienie furażów i innych produktów zawie- 
rane, tudzież porachunki z nimi i inne tym podobne dokumenta, natych- 
miast za odebraniem niniejszej rekwizycyi Wydziałowi Żywności za kwitem 
jego wydała. 

[Domieszczenie ob. Jana Krasnodębskiego w Komisyi 
Porządkowej drohickiej] 

RNN,,., przychylając się do żądania przez delegowanych Komisyi Po- 
rządkowej ziemi drohickiej, notą do siebie podaną oświadczonego, w liczbie 
komisarzy pumienionej Komisyi obywatela Jana Krasnodębskiego umieszcza. 



7, VL RADY N. N. 1794 273 

[Ustanowienie komisyi porządkowych 4 w wojewódz- 
twie sandomierskiem i do nich nominowane osoby] 

RNN..., przepisawszy organizacyę jednaką dla wszystkich województw, 
ziem i powiatów, a chcąc, aby komisye porządkowe województwa sando- 
mierskiego w jednakowych prawidłach, stosunkach i jednym porządku za- 
częły odbywać ważne obowiązki swoje, i mając listę obywatelów, tak wy- 
branych, jako żądanych do komisyi województwa sandomierskiego, stanowi: 
1** Cztery komisye porządkowe mieć będzie województwo sandomierskie, je- 
dną na powiat sandomierski i wiślicki w Sandomierzu, drugą na powiat 
chęciński i opoczyński w Kielcach, trzecią na powiat radomski w Rado- 
miu, czwartą na ziemię stężycką w Stężycy, do której przyłącza się powiat 
garwoliński, graniczący z ziemią stężycką z tamtej strony Wisły. 

2^* Do Komisyi Porządkowej na powiat sandomierski i wiślicki mia- 
nuje i potwierdza obywatelów: Leopolda Kochanowskiego, Fabiańskiego z San- 
domierza, Jerzego Dobrzańskiego, Gertlera, księdza Skotnickiego kanonika 
krakowskiego, Antoniego Lipskiego, Kubeszowskiego z Sandomierza, księdza 
Konarskiego, Stanisława Wodzickiego, Rogowskiego z Sandomierza, księdza 
Machaciewicza Norbertanina, Ludwika Różyckiego, Gogulskiego z Pińczowa, 
Smoleńskiego z Zawichosta, Antoniego Ledóchowskiego, Onufrego Popiela, 
Kicińskiego z Stobnicy, księdza Kochańskiego, Antoniego Lipowskiego, księ- 
dza Moszczeńskiego, Wróblewskiego z Nowego Miasta. 

3** Do Komisyi Porządkowej na powiat chęciński i opoczyński mia- 
nuje i potwierdza obywatelów: Jędrzeja Dobieckiego, Jana Kantego Karwo- 
sieckiego, Klimeckiego z Opoczna, księdza Rykaczewskiego proboszcza przed- 
borskiego, Jana Nepomucena Zlewińskiego, Moczydłowskiego z Chęcin, księ- 
dza Maja przeora sulejowskiego, Kazimierza Bystrzanowskiego, Stanisława 
Małachowskiego, Kłossowskiego z Chęcin, księdza Błędowskiego eksprowin- 
cyała bernardyńskiego, Ignacego Gosławskiego, Franciszka Dobieckiego, Mo- 
lendowskiego z Borzęcina, Widulińskiego z Końskich, Karola Kochanow- 
skiego, trzech zaś resztujących z miast komisarzów, tj.: dwóch z Kielc a je- 
dnego z Małogoszczą, tudzież dwóch duchownych sama Komisya wybierze. 
4^ Do Komisyi Porządkowej na powiat radomski mianuje i potwier- 
dza obywatelów: Mikołaja księcia Radziwiłła, Antoniego Stadnickiego pre- 
zydenta radomskiego, Stanisława Stadnickiego, Antoniego Majewskiego, księ- 
dza Skórkowskiego, Józefa Lipińskiego, Dudzińskiego, księdza Mierzwińskiego 
profesora matematyki, Józefa Wąsowicza, Drzewieckiego, Joachima Kochanow- 
skiego, Józefa Musielewicza, księdza Bystrzanowskiego, Kajetana Swidziń- 
skiego, Szczepańskiego z Iłży, Jana Rogowskiego, Jastrzębskiego z Kozienic, 
Józefa Popiela, Maksymiliana Mireckiego, dwóch zaś brakujących komisarzy 
duchownych sama Komisya wybierze. 

5" Do Komisyi Porządkowej na ziemię stężycką i powiat garwoliński 

Akta Rządu Narodowego. 18 



274 PROTOKÓŁY 8. VI. 

mianuje i potwierdza obywatelów: Franciszka Bielińskiego, Rafała Tarnow- 
skiego, Adama Podowskiego, Kurowskiego landwójta stężyckiego, księdza 
Baltazara Tarkowskiego, Konstantego Rostworowskiego, Adama Szelutę, Mi- 
chała Fabiańskiego, Karola Jezierskiego, księdza Pawła Krajewskiego, Jacka 
Bentkowskiego, Ignacego Sikorskiego, Kapuścińskiego, księdza Dąbrowskiego 
proboszcza cegłowskiego. Antoniego Rudzińskiego, księdza Żyrzyńskiego su- 
rogata stężyckiego, Antoniego Karskiego, Andrzeja Komorowskiego, księdza 
Wincentego Łotockiego, Michała Hełkowskiego, Jana Cichowskiego. 

6° Wzmiankowani komisarze natychmiast na miejsca przeznaczone 
zjadą, podzielą się na wydziały podług organizacyi, odbiorą sprawę i księgi 
od przeszłego składu komisyi, obowiązki swoje rozpoczną, i o tern RNN 
raport dadzą. 

12. 

Działo się ... dnia ósmego miesiąca czerwca 1794 roku. 

[W yznaczenie na pełnomocnika do W. Księstwa Li- 
tewskiego ob. Kociełła z zaleceniem, ażeby wspólnie z ob.l 
Sulistro wskim, dawniej już delegowanym, użyli środków doi 
jedności w urządzeniach cywilnych potrzebnej przywróć e-j 
nia i innych okoliczności ułatwienia] 

RNN.. umocowanego od Najwyższego siły zbrojnej narodowej Naczel- 
nika ob. Józefa Kociełła do W. Księstwa Litewskiego z ramienia swego] 
wyznacza, dając moc onemuż, ażeby, zniósłszy się z ob. Aloizym Sulistrow- 
skim, z grona Rady pod dniem pierwszym miesiąca i roku bieżących do t€ 
goż Księstwa wyznaczonym, wszelkich najskuteczniejszych użył środków,' 
któremiby przywróciwszy potrzebną w urządzeniach cywilnych jedność, był 
również ku pomocy w objektach wojskowych komendantowi generalnemu, 
od Najwyższego Naczelnika nad wojskiem litewskiem ustanowionemu, i dla 
tychże wojsk dostawienie rekrutów, furażów i innych potrzeb ułatwiać, oraz! 
pospolite ruszenie i uzbrojenie obywatelów, mieszkańców litewskich, w spo- 
sób przez rzeczonego Naczelnika opisany do skutku doprowadzić starał sięJ 
w czem wszystkiem potrzebne zalecenia i rekwizycye komisyom porządko-j 
wym, bądź wspólnie z ob. Sulistrowskim, bądź oddzielnie, jak się wzglę- 
dem tego między sobą stosownie do wypadków ułożą, czyli przez De-| 
putacyę Centralną W. Księstwa Litewskiego, czyli prosto do komisyów, 
jak do położenia miejsca dogodniej wypadnie, wydawać i o postępowa- 
niu swojem Radzie raportować będzie. Poleca przeto Rada Depulacyi Cen-J 
tralnej W. Księstwa Litewskiego, a komisye porządkowe tegoi Księstws 
rekwiraje, aieby pomienionego ob. Kociełła zalecenia i rekwizycye, bądź] 



8. VI. RADY N. N. 1794. 275 

łącznie z obywatelem Sulistrowskim, bądź też oddzielnie, niezwłocznie do 
skutku doprowadzały i o uskutecznieniu ich tak często rzeczonym obywa- 
telom, Sulistrowskiemu i Kociełłowi, jakoteż i RNN raportowały, pod od- 
powiedzią z osób i majątków za sprzeciwienie się albo spóźnienie wyda- 
nych do siebie zaleceń i rekwizycyi. 

[Uwiadomienie ob. Sulistrowskiego o wysłaniu do W. 
Księstwa Litewskiego ob. Kociełła] 

RNN . . . , gdy umocowanego od Najwyższego siły zbrojnej narodowej 
Naczelnika ob. Kociełła do wspólnych w W. Księstwie Litewskiera prac 
^ ob. Sulistrowskim w dniu dzisiejszym wyznaczyła i znoszenie się z nim 
onemuż zaleciła, uwiadamia o tem pomienionego ob. Sulistrowskiego i razem 
go miłością dobra ogólnego zagrzewa, ażeby w rzeczonem Księstwie Litew- 
skiem dopóty bytność swoją przedłużył, dopóki główniejsze przynajmniej po- 
trzeby załatwione nie zostaną. 

[Dodanie ob. Medeckiego do wspólnych czynności ob 
Krzuckiemu do województwa wołyńskiego i ziemi chełm- 
skiej na pełnomocnika wyznaczonemu] 

RNN... wyznaczonemu do ziemi chełmskiej i województwa wołyńskiego 
ob. Krzuckiemu ob. Krzysztofa Medeckiego od Najwyższego siły zbrojnej 
narodowej Naczelnika umocowanego przydaje, mieć chcąc, ażeby czyli wspól- 
nie, czyli oddzielnie, jak tego okoliczności wymagać będą, starali się za znie- 
niesieniem się z obywatelami z gorliwości swej znanymi powstanie narodowe 
w województwie wołyńskiem przyśpieszyć, urządzenia i przepisy tak Najwyż- 
szego Naczelnika, jako i Rady, względem komisyów porządkowych do sku- 
tku przyprowadzić, nadto, jaką pomoc dla komend tamże konsystujących, 
ea zniesieniem się z niemi, tak co do przystawienia rekrutów, furażów i in- 
nych potrzeb wojskowych opatrzenia, uzbrojenia mieszkańców i pospolitego 
ruszenia wypadnie, onąż ułatwiać, i stosownie do tego rekwizycye do ko- 
misyów porządkowych czynić i o krokach swoich Radzie donosić powinni 
będą. Komisye zaś porządkowe powinne będą takowe rekwizycye niezwło- 
cznie do skutku przyprowadzać i o nich Radzie raportować, pod odpowie- 
■dzią z osób i majątków za sprzeciwienie się albo spóźnienie onychże. 

[Ustanowienie Dyrekcyi do biletów krajowych, tej obo- 
wiązki, walor biletów, karę na fałszerzów i nominacyę do 
Dyrekcyi osób przepisujące] 

RNN... Nieuchronne i nagłe Rzpltej potrzeby, chęć jak najprędszego 
oswobodzenia ojczyzny naszej od obcej przemocy, zatamowanie cyrkulacyi 
pieniężnej, trudność negocyowania onych z zagranicy, niepodobieństwo ogo- 
łocenia obywatelów z gotowizny, a nadewszystko nie mając żadnego celu 
nadzwyczajnymi uciskać obywatelów podatkami wtenczas , kiedy naród 
własności narodowej na ratunek ojczyzny użyć jest winien, każą nam się 

18* 



276 PROTOKÓŁY 8. 

brać do środków ekstraordynaryjnych, któreby wszystkim tym zamiarom do- 
godzić, święte Powstanie Narodu najdzielniej wesprzeć, oraz nowy ruch za- 
tamowanej cyrkulacyi pieniężnej oddać potrafiły. Tym celem RNN stanowi 
bilety skarbowe, które równy kurs, jako i pieniądze, we wszystkich krajach 
Rzeczypospolitej naszej mieć mają, a to do proporcyi kursu pieniędzy bi- 
tych po zJotych ośmdziesiąt cztery i pół z grzywny kolońskiej. Ażeby zaś 
najzupełniejszą tymże biletom skarbowym u wszystkich ziemi naszej mie- 
szkańców zapewnić ufność, stanowi i rozciąga hypotekę i bezpieczeństwo 
onych na wszelkich dobrach narodowych pod własność narodu teraz nale- 
żących oraz w przyszłym czasie pod tęż własność należeć mogących. Na 
umorzenie zaś takowych biletów dobra narodowe sprzedawanemi będą, 
a najprzód od daty dzisiejszej najdalej za rok jeden przedanych będzie dóbr 
narodowych najmniej za dziesięć milionów, i tak następnie co rok najmniej 
za dziesięć milionów przedawane będą dobra narodowe, aż do zupełnego bi- 
letów skarbowych uiiorzenia. Każdy, dobra narodowe kupujący, walor kupio- 
nych dóbr nietylko biletami płacić może, ale nadto pięć procent na pożytek 
płacącego biletami skarb narodowy bonifikować będzie a takowe dobra tak 
krajowi, jako i zagraniczni, religii chrześciańskiej, bez różnicy stanu, kupować 
mogą. Za jaką zaś sumę dobra narodowe przedanymi zostaną, w tejże sa- 
mej wielości bilety skarbowe publicznie spalonymi będą. Kiedy więc w tym 
sposobie pewność biletów, satysfakcya onych i zysk nawet zabezpieczonymi 
są, zatem te bilety skarbowe od każdego za wszelkie produkty krajowe, to- 
wary, za robotę, komorne i prowizyę opłacać się winne, przyjmowanymi być 
mają, wyjąwszy kapitały podług dawniejszych przed niniejszą ustawą poczy- 
nionych opisów, które kapitały gotowizną w tym gatunku, jak w opisie po- 
życzający opisał się, płaconymi być powinny. Gdyby zaś ktokolwiek tych 
biletów za towary, produkty krajowe, robotę i prowizyę brać nie chciał, ta- 
kowy w miarę przewinienia swego w sądach miejscowych policyjnych ka- 
ranym będzie, to jest: za pierwszem tej uchwale sprzeciwieniem się dzie- 
sięć, za drągiem dwadzieścia od sta, od tej kwoty, jaką w papierach przyjąć 
nie chciał, na rzecz Skarbu zapłaci, a wszelako papiery takowe przyjąć obo- 
wiązany będzie, a za trzeciem sprzeciwieniem się tej uchwale, jeśli rzecz bę- 
dzie o towar lub produkt, te na rzecz skarbu skonfiskowane zostaną a skarb 
towar lab produkt podług ceny umówionej z tym, co się uchwale sprzeci- 
wił, kupującemu za też same papiery odprzeda; jeżeli o robotę lub prowizyę 
sprzeciwienie nastąpi, miejscowa zwierzchność zakwituje dłużnika w tym 
przypadku a papiery sprzeciwiającemu się należne na rzecz skarbu sposo- 
bom konfiskaty zabierze. Podobnież te bilety skarbowe w dochodach skar- 
bowych całkowicie przyjmowane będą. Że zaś w czasie wojny wielorakie po- 
trzeby gotowizną koniecznie opłacać potrzeba, zaczem dopóty, dopóki teraź- 
niejsza wojna ukończoną nie będzie, wszyscy, wnoszący dochód do skarbu, 



8, VI. RADY N. N. 1794. 277 

w połowie gotowizną a w drugiej połowie biletami skarbowymi opłacać go 
winni. Chociaż zaś hypoteka na dobrach narodowych wszystkich ogólnie 
tak jest znaczną, iż najogromniejsze sumy pokryć może, gdy jednak zasilenie 
gwałtownych Rzeczypospolitej potrzeb miernej na teraz potrzebuje sumy, 
przeto tymczasowie bilety skarbowe nie na większą, jak na sześćdziesiąt mi- 
lionów złp. zrobione będą, a to w klasyfikacyi, jaką Dyrekcya następnie 
ułoży i za zatwierdzeniem Rady ogłosi. Gdy zaś przykłady w innych na- 
rodach doświadczane słuszną czynią obawę, iżby bilety skarbowe fałszowa- 
nymi nie były, przeto karę śmierci i konfiskatę majątku na rzecz skarbu 
publicznego na fałszerzów biletów skarbowych stanowi a dla delatora fał- 
szerzów nagrodę złp. pięćdziesiąt tysięcy ze Skarbu publicznego przezna- 
cza, która suma za sławieniem i przekonaniem fałszerza delatorowi bez 
zwłoki zapłaconą będzie. Nadto, jeżeliby jakowa banda z tych ludzi fałszo- 
wane bilely robiła, wolno będzie chociaż wchodzącemu do tej niegodziwej 
roboty być delatorem naprzeciw współfałszerzom, a takowy, współwinowajców 
wydający, nie tylko od kary na fałszerzów przepisanej wolny będzie, lecz 
do tego wyznaczoną jako delator nagrodę złp. 50.000 otrzyma, jeżeli wszyst- 
kich wspólników swoich do sądu przystawi, a gdyby nie wszystkich przy- 
stawił, więc w proporcyi liczby przystawionych współwinowajców nagrodzo- 
nym będzie, gdyby zaś żadnego współwinowajcy przystawić nie mógł, więc 
tylko od kary śmierci uwolnionym zostanie, uwięzienia zaś cywilnego na 
całe życie uniknąć nie ma. 
i Do uskutecznienia takowych biletów skarbowych ustanawia RNN Dy- 

rekcyę z obywalelów: Ksawerego Działyńskiego, Jędrzeja Kapostasa, Anto- 
niego Dzieduszyckiego, Jerzego Poths, Antoniego Lanckorońskiego, Filipa 
Garlickiego i Jakóba Kiissel, która to Dyrekcya, z powyższych osób złożona, 
manipulacyę biletów skarbowych ułoży i tę Radzie do aprobacyi poda, a Ra- 
da na ten czas, stosownie do wypadających obowiązków, pomienione osoby, 
Dyrekcyę składające, do przysięgi wykonania zobowiąże. 

Gdy bilet skarbowy przez używanie przetartym zostanie, zamieniony 
być może na inny równego waloru, sposób zaś i miejsce tej zamiany usta- 
nowić się mające Dyrekcya publiczności ogłosi. 

[Uniwersał względem wnoszenia do Skarbu podatków, 
na Sejmie konstytucyjnym uchwalonych, tudzież poboru 
nadzwyczajnego] 

RNN... Obywatele! Chcieliśmy się wydobyć z pod ciężaru ucisków, 
którymi przemoc ojczyznę naszą gnębiła. Powstaliśmy więc uzbrojeni mę- 
stwem i rozpaczą. Lecz powiedzmy sobie, iż nietyle nam zależało na 
rozpoczęciu dzieła tego, ile na stałem utrzymywaniu i szczęśliwem onego 
dokonaniu zależy. Cóż zastawimy rozdrażnionej dumie i nasrożonej zemście 
nieprzyjaciół naszych, jeżeli nie zbrojną walecznych wojsk naszych potęgę? 



278 PROTOKÓŁY 8. VL 

Czemże ją podnieść i utrzymać zdołamy, jeżeli nie opatrzymy tak Skarbu 
publicznego, iżby mógł wystarczyć licznym potrzebom wojny? Zwrócić 
więc na to najpilniejszą baczność RNN za najważniejszy obowiązek urzę- 
dowania swego poczytała. W celu dopełnienia jego obwieszcza was obywa- 
tele, iż wszelkiego rodzaju dawniejsze podatki, jakie na ostatnim Sejmie 
konstytucyjnym uchwalone, lub przezeń utwierdzone zostały i przez was do 
skarbu wnoszone były, te wszystkie zupełnie utrzymuje. A gdy niniejszy 
stan Rzpltej jak najobfitszego zasilenia dochodów narodowych wymaga, przeta 
i pobór nadzwyczajny, podług uchwały województwa krakowskiego, na cały 
kraj rozciąga. Urządzenie poboru tego co do rozkładu i sposobu wybierania 
Wydziałowi Skarbowemu poleca. W czem komisye porządkowe najmocniej 
obowiązuje, aby dane sobie od rzeczonego Wydziału zlecenia i przepisy jak 
najrychlej i naj pilniej uskuteczniać starały się, i tego po gorliwości obywa- 
telskiej osób powołanych do sprawowania władzy wykonawczej spodziewa 
się. Gdyby RNN powątpiewać mogła o powszechnej gorliwości narodu, mó- 
wiłaby do was: Bracia Obywatele! oddajmy część majątków naszych, aby- 
śmy ochronili resztę, oddajmy resztę, abyśmy ocalili życie, nieśmy nawet 
na ofiarę życie, abyśmy odzyskali droższą nad życie wydartą nam od prze- 
mocy wolność, abyśmy powrócili ją zagarnionym pod jarzmo obcego pano- 
wania braciom naszym. Ale ten święty zapał miłości ojczyzny, którego! 
uczucie wolnym tylko i cnotliwym umysłom jest znane, a którym zajęci 
w dziele powstania zaręczyliśmy sobie wszyscy nawzajem nie oszczędzać 
wszelkich ofiar i sposobów do odporu tyranii i zbrojnej przemocy, od tej 
ją potrzeby uwalnia. Smutne doświadczenia tylu klęsk, które utrapiły ojezy-j 
znę naszą i dosięgneły każdego nieszczęśliwej ziemi polskiej mieszkańca, za- 
stępują miejsce najsilniejszych do zachęcenia i przekonania pobudek. 

[Zalecenie Komisyi Porządkowej Księstwa Mazowie- 
ckiego udania się do ob. Zakrzewskiego w przypadkach zda- 
rzonych] 

RNN... na doniesienie Komisyi Porządkowej, pod dniem dzisiejszym uczy- 
nione, powierzywszy ob. Zakrzewskiemu radcy z grona swego, ażeby tak przypa- 
dek w doniesieniu umieszczony, jako i inne jemu podobne w imieniu Rady 
ułatwił, rekwiruje Komi.syę Porządkową Księstwa Mazowieckiego, ażeby w zda- 
rzeniach takiego rodzaju, prosto do tegoż ob. Zakrzewskiego radcy udając 
się, z nim się znosiła i zalecenia jego wykonywała, ob. zaś Zakrzewski 
Radzie o skutku czynów swoich donosić będzie. 



9. VI. RADY N. N. 1794. 279 

13. 

Działo się ... dnia dziewiątego miesiąca czerwca 1794 r. 

[Zalecenie Wydziałowi Skarbu odebrania 6 pak złota 
i srebra przez komisarzy porządkowych sandomierskich 
dostawionych] 

RNN . . . , odebrawszy relacyę od ob. Ignacego Wykowskiego i tegoż 
imienia Gosławskiego, komisarzy porządkowych sandomierskich, o przysta- 
wionych sześciu pakach złota i srebra na mocy rezolucyi Komisyi Porząd- 
kowej województwa sandomierskiego, zaleca Wydziałowi Skarbu, ażeby ta- 
kowe paki odebrał i pomienionych ob. Wykowskiego i Gosławskiego z ode- 
branych zakwitował. 

[Zalecenie temuż wypłacenia 6.000 złp. księdzu Pal- 
m o w s k i e m u] 

RNN... zaleca Wydziałowi Skarbu, ażeby ob, księdzu Sabbie Palmow- 
skiemu, zastępcy w RNN, na potrzeby jemu wiadome i za kwitem jego 
sześć tysięcy złp. z Skarbu narodowego wypłacić rozkazał. 

[Zalecenie Wydziałowi Skarbu wypłacenia 100.000 złp, 
dla Wydziału żywności] 

RNN... na przełożenie Wydziału Żywności, zaleca Wydziałowi Skarbu, 
ażeby na wydatki w objektach tegoż Wydziału Żywności dotyczących i za 
kwitem jego sumę sto tysięcy złp, wypłacić rozkazał z Skarbu narodowego. 

[Przywrócenie ob. Popławskiego do urzędu pisarza 
aktowego ziemi bielskiej] 

RNN... na podany memoryał do Komisyi Porządkowej ziemi bielskiej 
od ob. Popławskiego, pisarza aktowego ziemi bielskiej, na sejmikach zie- 
miańskich z nakazu Sejmu wolnego warszawskiego odbytych prawnie obra- 
nego, dopraszającego się, iżby do urzędu swego był po wrócony, za- 
leca Komisyi Porządkowej ziemi bielskiej, zawiadywać przez organizacyę 
swoją całością i bezpieczeństwem archiwów publicznych w swej ziemi po- 
winnej, iżby takowe archiwum w zarządzenie rzeczonego pisarza aktowego 
oddawszy, zawsze zwierzchni dozór nad temiż aktami miała. 

[Deklaracya na memoryał ob. Modzelewskiego, iż spra- 
wa kompetencyi między dwoma koadjutorami opactwa sie- 
ciechowskiego teraz rozpatrzoną być nie może] 

RNN..., odpowiadając na memoryał, w którym ob. Kazimierz Modze- 
lewski, w okoliczności rozprawy, w sądzie przyzwoitym nastąpić mianej, 
między dwoma koadjutorami opactwa sieciechowskiego, na którem on wraz 
z innymi konsukcesorami ma przez dzisiejszego opata, jako swego krewnego, 
za tranzakcyą zapisany prowent, doprasza się o wyznaczenie administracyi 



280 PROTOKOŁY 9. VI. 

tegoż opactwa do czasa rozpoznania sądowego, pierwszeństwa i kompeten- 
cyi między dwoma koadjutorami, deklaruje: ponieważ wszystkie jurysdykcye 
krajowe sądowe in causis iuris są przez Akt Powstania Narodowego za- 
wieszone, zaczem sprawa, w memoryale wyrażona, w teraźniejszym czasie 
rozpoznaną i rozsądzoną być nie może. 

[Zalecenie komisyora porządkowym koronnym zrewi- 
dowania i odebrania protokółów dawnych sądów kryminal- 
nych i takowy c'h nowoustanowionym oddania] 

RNN..., chcąc przywieść do skutku organizacyę teraźniejszą dla sądów 
kryminalnych, po województwach ustanowionych, oraz dokładną powziąć 
wiadomość o administrowanej sprawiedliwości w dawniejszych sądach, które 
po województwach przez poczynione w tychże akcesa, stosowne do Powsta- 
nia Narodowego, otworzone zostały, zaleca komisyom porządkowym woje- 
wódzkim w Koronie, pod których bokiem znajdują się rzeczone sądy, ażeby 
wejrzawszy przez Wydział Sprawiedliwości respective każdej komisyi porząd- 
kowej w wszelkie czynności od czasu onych otwarcia: 1° Protokół sądo- 
wy, sentencyonarz, dekretarz, i co tylko do tych sądów należącego w aktach 
znajdować się będzie, zrewidowały. 2° Dokładność lub niedokładność, oraz 
pilność w odbywaniu sesyi sądowych zanotowały, 3" Po zanotowaniu zaś 
księgi wszelkie w tym gatunku, z zaświadczeniem odbytej pod datą dnia 
i miesiąca rewizyi, podpisały. 4" RNN... nieodwłocznym raportem pod adre- 
sem Wydziału Sprawiedliwości w tej mierze o tern wszystkiem uwiadomiwszy 
akta zeszłych sądów nowo teraz ustanowionym oddały i od osób, te nowe 
sądy składać mających, podług przepisanej roty odebrały przysięgę. 5" Po 
odebranej przysiędze komisye porządkowe zalecą sądom, ażeby te codzien- 
nie do komisyów porządkowych respective swego województwa podawały 
raporia z specyfikacyą kompletu sądowego, punktualności i pilności w są- 
dzeniu, z wyszczególnieniem wielości spraw osądzonych lub do sądzenia 
w pogotowiu będących lub też in continuatione pozostałych, z wyrażeniem 
zawsze rzeczy i osób, o co i między kim sprawa u sądu; informować także 
będą komisye swoje, czyli dekreta sądowe biorą egzekucyę i dlaczego nie 
mogłyby onej odbierać. 6" Komisye porządkowe także, co się tyczy Wy- 
działu Sprawiedliwości, mają przesłać w zwykle oznaczonym przez RNN 
czasie raporta o osobach aresztowanych krajowych, miejscu i czasie onych 
aresztu, wygodzie tychże, która odłączna od więźniów już osądzonych być 
powinna, tak w czasie ich zdrowia, jako też i ich słabości. 

[Rekwizycya do Deputacyi Cen-tralnej W. Księstwa Li- 
tewskiego, iżby również sobie w odebraniu protokółów i od- 
dania nowoustanowionym sądom kryminalnym postąpiła] 

RNN... rekwiraje Depulacyę Centralną W. Księstwa Litewskiego, iżby ta 
końc«m odebrania sprawy od sądów kryminalnych i przywiedzenia do sku- 



«. VI. RADY N. N. 1794. 281 

tku organizacyi teraźniejszej dla tychże sądów kryminalnych po wojewódz- 
twach i powiatach ustanowionych oraz dla uczynienia dokładnej informacyi 
Rady o administrowanej sprawiedliwości w sądach kryminalnych, które w W. 
Księstwie Litewskiem po województwach i powiatach od czasu akcesu do 
Powstania Narodowego pootwierane zostały, zaleciła komisyom porządkowym 
przez Wydziały Sprawiedliwości: 1" Protokółów, dekretarzów sądów krymi- 
nalnych przejrzenie. 2" Dokładności lub nie, oraz pilności w odbywaniu se- 
syi sądowych zanotowanie. 3*^ Ksiąg wszelkich w tym gatunku zrewidowa- 
nych pod datą dnia i miesiąca skończonej rewizyi podpisanie. 4° Gdy ta- 
kowe dzieło komisye porządkowe uskutecznią i nowym ustanowionym sądom 
kryminalnym akta zeszłych sądów oddadzą, odbiorą przysięgę od osób, te 
sądy składać mających, podług przepisanej roty a Deputacya Centralna 
odbierze od komłsyów porządkowych o uskutecznieniu tego wszystkiego ra- 
porta końcem przesłania onych do RNN. 5" Komisye porządkowe zalecą 
sądom, ażeby te codziennie od komisyów porządkowych respecłive swego 
województwa lub powiatu podawały raporta z specyfikacyą kompletu sądo- 
wego, punktualności i pilności w sądzeniu z wyszczególnieniem wielości spraw 
osądzonych lub do sądzenia w pogotowiu będących, lub też in continuatione 
pozostałych, z wyrażeniem zawsze rzeczy i osób, o co i między kim spra- 
wa u sądu; informować także będą komisye swoje, czyli dekreta sądowe 
biorą egzekucyę i dlaczego nie mogłyby onej odbierać. 6" Nakoniec ko- 
misye porządkowe, co się tyczy Wydziału Sprawiedliwości, mają przesyłać 
w oznaczonym czasie przez Deputacyę Centralną raporta o osobach areszto- 
wanych krajowych, miejscu i czasie onych aresztu, wygodzie tychże, która 
odłączna od więźniów osądzonych być powinna, tak w czasie ich zdrowia 
jako też i słabości. Deputacya zaś Centralna W. Ks. Litewskiego o tem wszyst- 
kiem RNN w raportach zwykłych uwiadamiać będzie. 

[Oddanie drukarni Komisyi Edukacyjnej pod dozór Wy- 
działu Instrukcyi] 

RNN... na przełożenie Wydziału Instrukcyi, że drukarnia Komisyi Edu- 
kacyjnej użyteczniej szą będzie dla Skarbu, gdy pod tegoż Wydziału dozorem 
zostanie, oddaje tęż drukarnię pod zupełne Wydziału Instrukcyi zarządzenie. 

[Dozwolenie menonistora opłacenia rekruta osobistego] 

RNN . . ., lubo przekonana jest, iż społeczność, złożona z takich ludzi, 
którzy z wiary swojej rozumieją, iż im się wojować nie godzi, utrzymaćby 
się nie mogła i byłaby łupem pierwszego najezdnika, jednakże nie chcąc 
czynić przymusu menonistom na ziemi polskiej mieszkającym w przystawie- 
niu osobistego rekruta, pozwala na zastąpienie go pieniędzmi, a komisye 
porządkowe cenę na rekruta naznaczą i z funduszu tego dostarczenie onego 
obmyślą. 



288 PROTOKÓŁY 9. VI. 

[Zalecenie, ażeby remanent, z Kasy edukacyjnej da 
Skarbn Rzpltej wniesiony, nazad do tejże Kasy edukacyj- 
nej był zwrócony oraz żeby fundusze edukacyjne pod od- 
dzielną administracyą zostały] 

RNN..., stosując się do organizacyi sobie przepisanej, przez którą do- 
zór nad funduszami edukacyjnymi Wydziałowi Instrukcyi jest powierzony, 
zaleca, aby remanent z Kasy edukacyjnej, do Kasy Skarbu Rzpltej wnie- 
siony, nazad do tejże Kasy edukacyjnej był przywrócony. Stanowi oraz, aby 
fundusze edukacyjne pod oddzielną administracyą zostały. 

[Odpowiedź na zapytania Komisyi Porządkowej biel- 
skiej względem podniesienia sumy 72.000 złp. woj ewódzkiej 
u ob. Branickiej lokowanej i inne i takowej na zakupienie 
broniużyciadozwolenie] 

RNN..., odpowiadając na przełożenie Komisyi Porządkowej ziemi biel- 
skiej, dnia 4 praesentis datowane, z zapytaniem, 1° czyli sumę wojewódzką 
72.000 zł. przez laudum u ob. Elżbiety Branickiej, kasztelanowej krakow- 
skiej, lokowaną podnieść i na zakupienie broni ku obronie powszechnej^ 
a mianowicie swego województwa, użyć bez sejmiku może, 2" czyli na re- 
kwizycye ob. generała-majora Karwowskiego z kasy swojej poborowej pie- 
niądze żądane na opłatę erygującego się korpusu milicyi komendy tegoż ob. 
Karwowskiego dostarczyć ma, nadesłane, deklaruje: ad 1^ do podniesienia 
sumy 72.000 złp., u ob. Elżbiety Branickiej, kasztelanowej krakowskiej, przez 
laudum lokowanej. Rada Komisyę Porządkową bielską autoryzuje, warując 
jak najmocniej, aby ta suma na zamiar proponowany użytą została, salvo 
calculo przez Komisyę Porządkową w czasie województwu swemu na pierw- 
szych sejmikach a teraz niezwłocznie RNN; ad 2™ kasa poborowa każda 
i wszelki Skarb narodowy należy do rozrządzenia Wydziału Skarbowego 
w Radzie; podług jego przepisów ob. generał Karwowski, jak wola i prze- 
pisy Naczelnika mieć chcą, raport aktualnie znajdujących się głów korpusu 
swej erekcyi przesłać powinien do wyższej swojej komendy, a ta do Wy- 
działu Potrzeb wojskowych w Radzie gdy się uda, przełożenie jej skutek 
swój przez Wydział Skarbowy odbierze. Co ażeby dogodniej stać się mogło. 
Wydział Skarbowy, nim swoje wyda urządzenie, powinien być uwiadomiony 
raportem Komisyi o stanie kasy jej poboru a Wydział Potrzeb wojskowych 
o aktualnym komplecie i użytku milicyi wystawionej. Co do kantonistów, 
joż Wydział Potrzeb Wojskowych w Radzie przesłał swoją rekwizycyę do 
Komisyi Porządkowej ziemi bielskiej o dostarczenie ich głów 1.200 dla re- 
gimentu 16, reszta zaś za zgłoszeniem się generała-lejtnanta Mokronow- 
skiego podobnież do wojska liniowego dysponowana będzie, a to w zado- 
syćuczynieniu przepisom Najwyższego Naczelnika, ażeby naprzód regimenta 
liniowe kompletowane byty z kantonistów a dopiero re.szta zbywająca do 



9. VI. RADY N. N. 1794. 288 

nowo erygowanych korpusów użyta była. O sposobie płacy i żywności czy 
to żołnierza, czy to kantonisty do wojska przystawionego, jak tylko Wydział 
Potrzeb wojskowych odbierze wyraźne przepisy Najwyższego Naczelnika, 
których oczekuje, te i Komisyi Porządkowej bielskiej udzielone będą. Nim 
zaś to nastąpi, Komisya Porządkowa żywność dla nich opatrywać powinna. 

[Odpowiedź na notę ob. Straszą z dozwoleniem czasu 
dwuniedzielnego fabrykantom w Końskich na ukończenie 
roboty obywatelskiej] 

RNN... w odpowiedzi na notę ob. Michała Straszą, dnia 5 miesiąca 
teraźniejszego datowaną, nie może zamilczeć swojego ukontentowania i tej 
aprobacyi, która się patryotyzmowi i gorliwości obywateli województwa sando- 
mierskiego za ich pośpiech ku swojej bez wszelkiego oszczędzania obronie 
a tem samem łączenia się do powszechnej należy tak słusznie. Znajdą oby- 
watele rzeczeni w swych sercach i uczuciach obywatelskich najwłaściwszą 
nadgrodę, której cenę sama tylko odzyskana wolność zakreślić zdoła. Ile zaś 
Rada ma powodów do szacunku i wdzięczności z tej miary województwu 
sandomierskiemu, tyleby chciała go mieć zapewnionym, że całość i dobro 
tego województwa, równie jak i wszystkich ziemi polskiej mieszkańców, jest 
i będzie jedynym jej starań i troskliwości celem. Dla czego, chcąc dogodzić 
przełożeniom w nocie podanej zawartym. Rada zaleciła Wydziałowi Potrzeb 
wojskowych, ażeby fabrykantom w Końskich czas dwuniedzielny dla ukoń- 
czenia roboty przez obywatelów obstalowanej zostawił. Wątpić zaś nie może, 
iż ciż obywatele, interesu swego_ od interesu ojczyzny oddzielać nie umie- 
jący, uczują ważność pobudek, które o przeniesieniu fabryki rzeczonej my- 
śleć kazały, i korzyści, która dla tejże samej fabryki, tak potrzebnej krajowi, 
z takowej przeniesienia wyniknie. 

[Odpowiedź na raport ob. Karwowskiego generała 
w objektach korpusu przez niego erygującego się] 

RNN..., odpowiadając na raport ob. Karwowskiego, generał-majora zie- 
mi bielskiej, dnia 6 miesiąca i roku bieżących z Bielska datowany: 1" wzglę- 
dem niedogodnego postępowania i układów Komisyi Porządkowej, 2" wzglę- 
dem uformowania z kantonistów piątego dymu korpusów, S** z doniesieniem 
o przetransportowaniu artyleryi do Litwy i uspokojeniu obawy mieszkańców 
za powziętą wiadomością o posunięciu się wojsk moskiewskich ku Nieświe- 
żowi, 4" względem zamiaru wkroczenia w kraje pruskie, za opatrzeniem go 
w broń i armaty, 5° względem obywatela Cetysa kapitana regimentu fizy- 
lierów, aby był z regimentu, w którym jest dotąd, do jego komendy prze- 
niesiony, 6*^ względem dozwolenia oficerom regimentu fizylierów przejścia 
do korpusu erekcyi jego, 7" względem przybyłych siedmiu żołnierzy pru- 
skich, pretendujących wejść do służby naszej, i osobno złapanych dwóch 
Bośniaków, którzy napowrót przez obywateli ziemi bielskiej Prusakom odda- 



884 PROTOKÓŁY 9. VI. 

nemi zostali, oświadcza: co do pierwszego: gdy świeżo wyszły przepisy 
i organizacya nowa od Rady naszej dla komisyów porządkowych już uło- 
żoną została, stosowanie się do tych przepisów z strony Komisyi Porządko- 
wej ziemi bielskiej powinno troskliwość przełożeń jego załatwić, tam bo- 
wiem jej skład, komplet i obowiązki są dostatecznie przepisane, a względem 
ożycia sumy, u ob. Branickiej lokowanej, Rada Komisyi Porządkowej prze- 
syła swój przepis na jej zapytanie. Go do drugiego: kantoniści, z piątego 
dymu wyrachowani, podług wyraźnej woli i przepisów Naczelnika należą 
do wojska liniowego na kompletowanie stałych regimentów, w zamiarze 
czego Wydział Potrzeb wojskowych w Radzie naszej, któremu dostarczenie 
woj?ku rekruta jest polecone, rekwirował Komisyę Porządkową bielską o do- 
starczenie regimentowi 15-u kantonistów 1.200, a do tej destynacyi reszty 
oczekuje rekwizycyi generał-lejtenanta Mokronowskiego; co się zaś dotyczy 
erygowanych przez niego korpusów. Rada. pochwalając gorliwość jego, obo- 
wiązuje go, żeby wyższej swojej komendzie o nich donosił i od niej wy- 
chodzące rozporządzenia pełnił. Co do trzeciego: doniesienia jego Rada mile 
przyjmuje. Co do 4, 5, 6 i 7, rzecz do komendy wojskowej, od wyroków 
samego Naczelnika dependującej, należy. A obywatele, którzy Bośniaków pru- 
skich, w kraje Rzpltej przychodzących, Prusakom wydali, mają być areszto- 
wani i do odpowiedzi sądowej respective województwa lub ziemi przysta- 
wieni, jako występni przeciw dobru i Powstaniu Narodowemu. 

[Rezolucya nakazująca odebranie przez setników przy- 
sięgi od osób do obrony miasta zapisanych] 

RNN... na przełożenie ob. Zakrzewskiego radcy uczynione, ażeby, kiedy 
już komendanci cyrkułowi, tysiącznicy, setnicy i dziesiętnicy wykonali przy- 
sięgę, do równejże przysięgi wykonania obowiązani zostali -yszyscy do obrony 
miasta zapisani. Rada, przychylając się do takowego przełożenia, decyduje, 
iżby takowa przysięga przez nich wykonaną była przed setnikami, do któ- 
rych należą, rotą następującą: »Ja N. przysięgam Panu Bogu Wszechmo- 
cnemu, w Trójcy Świętej Jedynemu, iż Narodowi polskiemu wiernym, a Ta- 
deuszowi Kościuszce, Najwyższemu Naczelnikowi siły zbrojnej narodowej, 
w danych mi od niego, lub podkomendnych jego rozkazach posłusznym bę- 
dę. Tak etc.« 

[Opis administracyi majątków po osobach osądzonych, 
zbiegłych i aresztowanych pozostałych] 

RNN„. w dopełnieniu obowiązków, przez Akt Powstania Narodowego 
i w organizacyi sobie wskazanych, następujące względem majątków osób 
o występki przeciwko narodowi osądzonych, aresztowanych i zbiegłych, sta- 
nowi prawidła, a najprzód: 

Co do osób osądzonych. 

§ I. Co do dóbr po świeckich osobach: 



9. VI. RADY N. N. 1794. 285 

I*' Pod wyrazem majątku rozumieć się mają wszystkie dobra rucho- 
me i nieruchome i sumy u kogożkolwiekbądź znajdujące się, a do włas- 
ności osądzonych należące. 

2^ Od objęcia w posiadanie na Skarb dóbr nieruchomych same tylko 
przywileje iuris communicatwi co do królewszczyzn, czyli dóbr narodo- 
wych, wyłączone byd mają. Zachowani być także mają zastawnicy przy ich 
prawach a aresztowani posesorowie przy swoich arendownych kontraktach 
aż do ekspiracyi ich, a to jedynie co do dóbr dziedzicznych. 

3" Z majątku osądzonego same tylko długi służących, rzemieślników 
i komorne, od roku zaległe, płacone być teraz powinno. Żony, wnioski swoje 
na dobrach mężowskich mające, procent tylko od nich po pięć od sta z dóbr 
rzeczonych przez Skarb płacony mieć będą, jeżeli pisaniem się za długi mę- 
żowskie swojej fortuny nie obciążyły. Równyż zyskują procent i dzieci 
z sum macierzyńskich sobie należnych. Żony zaś, które mają własne dobra, 
do nich powrócić powinny. Inne długi do otwarcia sądownictwa zawie- 
szają się. 

§ II. Co do dóbr po duchownych osobach: 

1" Tych majątek, tak własny, jako i dobra funduszowe biskupie, opa- 
ctwa, prelatury, probostwa koUacyi królewskiej na Skarb odebrane być po- 
winny. 

2° Żadne koadjutorye, od czasu spisku targowickiego uzyskane, jako 
nieprawne, pomienionemu dóbr objęciu przeszkadzać nie mają. 

3*^ Jurysdykcya duchowna miejscowa do wakujących po osądzonych be- 
neficyów, które tego potrzebować będą, wyda komendy, na których congrua 
z tychże samych dochodów Skarb za zniesieniem się pomienionych jurys- 
dycyi wyznaczy. 

4*^ Żadne długi takowych osądzonych osób oprócz służących, rze- 
mieślników i komornego, od roku zaległego, płacone być nie powinny. Inne 
sposobem powyższym do otwarcia sądownictwa zawiesza się. 

§ III. Co do sposobów postępowania w objęciu dóbr w obydwóch ga- 
tunkach : 

1 o Wydział SprawiedUwości odda Wydziałowi Skarbu dekreta osób 
osądzonych i następnie, jakie wypadną, oddawać będzie. 

2^ Gdy majątek osądzonego na Skarb publiczny przyznanym zostanie. 
Wydział Skarbu w porządku objęcia onego wyda zlecenia komisyom po- 
rządkowym, pod któremi tenże majątek znajdować się będzie, z przydaniem 
oficyahstów skarbowych. 

3° Komisye przeto porządkowe za odebranemi zleceniami od Wy- 
działu Skarbowego powinny niezwłocznie przez wyznaczone z pomiędzy sie- 
bie osoby, wraz z przydanemi od tego Wydziału Skarbowego oficyalistami 
skarbowymi, objąć w zarządzenie swoje, stosownie do powyższych prawideł 



2B$ PROTOKÓŁY 9. VI. 

pozostały po osądzonym majątek, regestr rzeczy ruchomych i nieruchomych 
porządnie spisać, tradycyjnych posesorów kalkulacyi wysłuchać, i jeżeliby 
należytość swoją wybrali, dobra od nich odebrać, jeżeliby zaś własności 
swojej nie wybrali, podług dekretu przy posesyi dalszej zostawić. 

4° Do tych komisyi, za obwieszczeniem przez nie wydać się mającym, 
udadzą się służący, rzemieślnicy, gospodarze domów z należytościami, żony 
i dzieci osądzonego z prawami swojemi, a komisye takowe ich należytości 
i prawa w dziele swoim zakonotują, zweryfikują, i o realności ich opmie 
swoje przyłączą, i to wszystko wraz z powyższemi regestrami i inwentarzami 
do Wydziału Skarbu odeślą. 

5** Przy odsyłaniu regestrów, inwentarzów i opinii o długach, odeślą 
razem i gotowe pieniądze, srebra, złoto i klejnoty, a względem dóbr nieru- 
chomych dadzą opinię swoją, jaki jest szacunek i