Skip to main content

Full text of "Dziele Sowiaszczyzny pónocno-zachodniej do poowy 13 w"

See other formats


If^O"^ 



DZIEJE 

SŁOWIAŃSZCZYZNY 

PÓŁNOCNO - ZACHODNIEJ 

DO POŁOWY XIII W. 

PRZEZ 

WILHELMA BOGUSŁAWSKIEGO. 



P7 



■inł^ii^g 



DZIEŁO UWIEŃCZONE NA KONKURSIE 
TOWARZYSTWA PRZYJACIÓŁ NAUK W POZNANIU. 

filj^foda pieniężna wyznaczona z funduszu 1 p. Bretkrajcza. 



TOM II. ^^ ^.i2 7. 






POZNAŃ. 

Z DRUKARNI DZIENNIKA POZNAŃSKIEGO. 



1889. 



\ 






TREŚĆ. 



KSIĘGA II. 

SŁOWIAŃSZCZYZNA PÓŁNOCNO-ZACHODNIA 

od VI. do XIIT. w. 

DZIAŁ I. 

Przegląd etnograficzny w epoce od VI. do XIII. w. 

§ 14- 
Objaśnienia wstępne. 

Strona 

Morze i zatoki u brzegów słowiańskich i 

Słowianie pod nazwą Windów, Wendów, Wenedów 2 

3. Różnica miedzy nazwami Windi, Wendi, a Weneti, Wenecyanie ... 12 

4. Słowianie i Anty 13 

Słowianie Wschodni i Zachodni 15 

Słowiańszczyzna Lechicka • 17 

Związki Państwowe 23 

§ 15. 

Ludy i Ziemie. 

Granica w VI. w. miedzy Słowiańszczyzną niepodległą, a pobitą przez 

cudzoziemców 26 

Terrytoria Słowiańszczyzny niepodległej do r. 789 27 

Podział ludów i ziem: 

a) Obodryty 32 

h) Welety, Wilcy, Lutyki 39 

c) Pomorzanie 54 



Btrotta 

d) Łużyczanie 57 

e) Serby 62 

f) Czechi 7i 

g) Morawianie 82 

h) Stowaki 91 

i) Rakusy 97 

k) Białochrobaty 107 

1) Slęzanie 1 14 

m) Polanie, Kujawianie, Lączycanie • . . 118 

n) Mazows^anie 129 

4. Słowianie Zalabscy 142 

a) Na porzeczu Ilmenawy w Luneburgu 142 

b) Na porzeczu Ory w Altmark 147 

5. Granice Słowian i Sasów w YI — VIII wiekach 149 

§ 16. 

Słowiańszczyzna pod panowaniem Franków, Saksonów, 
Bawarów, w epoce VI — X w. 

1. Przegląd topograficzny 154 

a) Nazwy rzek zakończone na: aha i t. d , . . . 156 

b) Nazwy gór , 168 

2. Podziały terrytorialne 171 

3. Osady słowiańskie 182 

a) Nazwy osobowe 182 

b) Patronymiczne 185 

c) Pospolite 188 

4. Plemiona i ludy 210 

a) Wirawanie , 21 1 

b) Poradniczanie 213 

c) Pomohanie • ....213 

d) Nabanie 214 

e) Wunsidelczanie 214 

Rozwój narodowości niemieckiej na ziemiach słowiańskich 
w epoce VI — X w. 

1. Osiedlenie Niemców . 216 

2. Zmiany pod wpływem osiedlenia niemieckiego ,221 

3. Ludność słowiańska w Germanii i stosunek jej do Niemców 250 



DZIAŁ II. 

Ustrój Słowiańszczyzny Północno-Zachodniej 
od VI. do XIII. w. 



Osiedlenie Słowiańszczyzny niepodległej. 

Strona 

1. Powierzchnia kraju ::7- 

2. Dawność osiedlenia -75 

3. Osady rodowe 277 

4. Wsie i dwory właścicielskie -Si 

5. Wysiólki 284 

6. Osady cudzoziemskie 290 

7. Epoki osiedlenia przed X. w 294 

§ 19. 

Grody i liiiiasta. 

1. Staroiyuiuac grojow, ich ustrój i różnica od miast 301 

2. Grody staroż)-tne, ksiaiece, stołeczne 307 

3. Grody główne i gródki, grodziszcza 312 

4. Przedgrody, Wiki, Targowiszcza, Miasta 315 

§ 20. 

Ziemstwa. 

1. o ziemstwach w ogóle i ich nomenklaturze 324 

2. Żupy 326 

3. Burgwardy, Kasztelanije, Grodztwa ^^i^, 

4. Przegląd żup , . . , 337 

a) W Serbach 33^ 

b) W Luźycach 3-;3 

c) Na ziemiach Obodrjtów 344 

d) Na ziemiach Lutyków 352 

e) Na Pomorzu 36; 

f) W Czechach 3.5 

g) W Morawach 33S 

§ 21. 

Obywatelstwo. 

1. Wspólnowladni dziedzice ........ .1.. 394 

2. Obce , 398 



VI 

Strona 

3, Lechi 405 

4. Ludność zależna i nieswobodna 410 

a) Ludność służebna 410 

b) Ludność nieswobodna: jeńcy i brańcy wojenni; chłopi, dziesiętnicy* 414 

c) Zakup niewolników na targach z ludzi wszelkich narodowości . 417 

5. Kmety 423 

6, , Nierówność obywatelstwa . ; 436 

§ 22. 

Zarząd i Władza. 

1. Starostowie i Żupani 43 1 

2. Knezie i Wiercili 436 

3. Książęta w pra-stare czasy . . . , 439 

4. Władza książęca do X. w 441 

5. Wzrost władzy książęcej 444 

6. Stosunek żupanów do książąt 451 

7. Możnowładzcy , 454 

8. Dostojność królewska , 463 

§ 23. 

Udział narodu w zarządzie kraju. 

1. Gromady, zbory i wiece w przedchrześciańskie czasy 468 

2. Powszechny wiec Lutyków 474 

3. Teokracyja Ranów 478 

4. Wiece pod rządem monarchicznyni w epoce X — XIII w 480 

a) Zwoływanie wieców 481 

b) Miejsce obradowania wieców 483 

c) Skład wieców 486 

d) Przedmioty obrad wiecowych 491 

e) Porządek obrad wiecowych 502 

5. Stosunek wieców do władzy monarchicznej 512 



DZIAŁ III. 

Rozwój cywilizacyi Słowiańszczyzny Północno- 
Zachodniej. 

§24. 
Byt pastersko - rolniczy i przemysłowy. 

1. Jedność obyczajów zapewnia jednakowy rozwój społeczny 527 

2. Gospodarstwo domowe. Pasterstwo. Rolnictwo. Ochodze. Ujazdy, Lgoty. 

Wole. Granice . . . , 528 



vn 

Strona 

j. ^^.,.^. .-.^ne i wodne 537 

4. Bartnictwo i pszczolnictwo 546 

5. Ogrodnictwo, sadownictwo, cbmielnictwo, winiarsiwo 549 

ó. Mielnictwo 553 

7. Pi WG warstwo i miodowarstwo 554 

8. Rybactwo . . • ■ 555 

9. Górnictwo 556 

10. Solewarstwo 562 

11. Mydlowarstwo 567 

i:. Rzemiosła i Rękodzieła 567 

a) Rzemiosła dla rolnictwa, budownictwa i domowego użytku . . 569 

b) Wyrób odzieży i obuwia 571 

c) Przeróbka kruszców na rozmaity użytek 576 

d) Wyroby oreży i przyrządów wojennych 578 

Kupiectwo i żegluga. 

I. Przebiegi Fenicyjan, Greków i Rzymian po Slowiańszczyznie w kupie- 
ckich celach 580 

j. Targi, goście, żydzi. Handel niewolnikan.i 583 

3. Drogi wodne, spławy po Łabie, Odrze, Wiśle, Warcie z ich dopływami. 

Żegluga i kupiectwo na Gople. Przystań w Kruszwicy. Myszą wieża. 

Przerwanie żeglugi na Gople. Przewłoki. Upadek Kruszwicy. Korabniki 588 

4. Drogi kupieckie i lądowe 596 

5. Żegluga morska. Korabie słowiańskie. Ważniejsze przystanie i miasta 

kupieckie na Pomorzu. Piratstwo 604 

6. Towary krajowe i cudzoziemskie, — przywozowe i wywozowe . . . . 611 

7. Myto 618 

8. Miary i wagi 636 

9. Pieniądze 633 

§ 26. 

Wojskowość. 

1. Zabezpieczenie granic kraju. Ścieżki i straże pograniczne. Chodowie 

i stróże. Pograniczne warownie w epoce IX — XII w. Ich położenie 
i obszar. Warownie przy ujściu Odry i po brzegach morza Słowiań- 
skiego. Sztuka fortyfikacyi 646 

2. Oreże, zbroje i przyrządy bojowe 661 

3. Pierwotne nazwy wojny: brań i ratb, ratary i woje 668 

4. Organizacyja wojskowa 673 

5. Ciężary i posługi wojenne 688 

6. Obrona kraju i wyprawy zagraniczne 692 

7. Sposób prowadzenia wojny 695 

8. Przymierza, obrzędy przy zawarciu miru, zakladniki, słabe strony organi- 

zacyi wojskowej 706 



VIII 



§ 27. 
Pogaństwo, 

Strona 

1. O nauce i podstawach mitologii słowiańskiej w ogóle 710 

2. Ubóstwienie przyrody , , 714 

a) Ogień i woda 714 

b) Roślinność 719 

3. Wyobrażenia dualistyczne: Białobóg i Czarnobóg 725 

4. Swarog 729 

5. Bóstwa słońca, światłości 4 733 

a) Dażbog — Swaroźic 734 

b) Radogost 736 

c) Swantewit, Jesse, Jasoń 737 

d) Trygław 739 

e) Jarowit — Jarun 740 

f) Żywa 744 

g) Lado 746 

h) Bliźnięta: Lei- i Polel 748 

i) Bóstwa miejscowe: pomorskie i serbskie 751 

6. Bóstwa księżyca i ciemności 758 

a) "Weles — Wołos . , 761 

b) Dziwana — Dziwica 763 

7. Bóstwa atmosferyczne 765 

a) Perun 765 

b) Stribog, Mokosz, Pogwizd 774 

8. Ubóstwienie ziemi 774 

a) Nerta 774 

b) Izida 776 

c) Cisa — Zisa 777 

d) Dziewa 778 

e) Wanda 780 

f) Streszczenie mitu o bóstwie ziemi 783 

9. Cześć umarłych 786 

a) Ubóstwianie przodków 786 

b) Pojecie o umarłym i duszy jego 790 

c) Obrzędy pogrzebowe 797 

d) Chowanie umarłych 802 

e) Grobowiska i nagrobki pogańskie . , 811 

f) Wspominki umarłych 818 

10. Bożnice, chramy, ich urządzenie i dochody 821 

1 1. Kapłani 832 

12. Modlitwy, objaty, wróżba, nabożeństwo 835 

13. Gody 842 

a) Gody zimowe . 842 

b) Gody jaru t. j. wiosny i lata . . ; . 846 

c) Gody jesienne * , . 856 



IX 

§ 28. 
Sztuka. 

Strona 

1. Objaśnienie wstępne 863 

2. Poezyja i śpiew 864 

3. Gędźba 887 

a) Instrumenty dęte 8go 

b) Instrumenty strunowe , 893 

c) Instrumenty perkusyjne 897 

d) Grajki wędrujące 899 

e) Pogląd na rozwój gędźby slowiańskićj 900 

4- Pląsy 903 

5. Sztuki plastyczne 9<>9 

a) Groby i cmentarze pogańskie 911 

b) Zabytki ceramiczne, metaliczne, szklanne kościane i bursztynowe 918 

c) Rzeźbiarstwo 937 

d) Malarstwo 944 

Zakończenie 95<j 

Wskaźnik abecadłowy. 

I. Nazwy miejscowe podziałów administracyjnych, świątyń pogańskich, ko- 
ściołów i klasztorów chrześciańskich, warowni, grodów, zamków i gma- 
chów publicznych 955 

II. Imiona i nazwy osób, ludów, istot i bóstw mitycznych 982 

III. Rzeczy 991 

Mapa Słowiańszczyzny Zachodniej około 900 r. 



UWAGA. Przed odczytaniem tej książki, niech czytelnik po- 
prawi najprzód omyłki, przynajmniej ważniejsze, w imionach 
i nazwach, oznaczone grubszemi czcionkami. 



ro 




OMYŁKI. 



W tomie I-szym; 



Strona 



Strona 







Wytłoczono: 


Poprawić: 


I. 


wiersz 


6. tripartitiam 

W tomie Il-gim: 


tripartitam 






Wytłoczono: 


Poprawić: 


3- 


przypisek 


6. XXVII. c. 


XXXVII, cap. XI. 


6. 


wiersz" 


I. przyjmowano 


pojmowano. 


6. 


przypisek 


26. Germani cum 


Germanicum 


9. 


n 


35. Quidam hacc 


Quidam haec. 


9- 


n 


39. itiner aria 


itineraria 


I o. 


n 


42. Combubani 


Columbani 


M- 


wiersz 


5. nie araierzone 


niezmierzone 


i6. 


„ 


28. czarnem 


Czarnem 


17- 


n 


3. wsplólnowładnych 


wspólnowładnych 


17. 


przypisek 


68. Prwp 


Procop 


22. 


wiersz 


28. terytoryach 


terrytoryach 


28. 


przypisek 


5. Ea.iTiiicKie" — EopaSa 


Ea.iTittcKie" — Bop 


29. 


_ 


10. verunt 


verant 


29. 


n 


11. Saxonie 


Sasoniae 


31- 


wiersz 


9. północnego 


Północnego 


31. 


przypisek 


14. lahde 


Gbschke 


34- 


wiersz 


13, Waldery 


Faldery 


34. 


n 


14. Starogród 


Starogard 


34- 


przypisek 


12. CiaBUHt 


CiaBflHT. 


35- 


wiersz 


II. Weligrad 


Wąligard 


35- 


n 


19. Waldery 


Faldery 


40. 


przypisek 


2. Ouikrai 


Oui/.zat 


43. 


wiersz 


27. Bridino 


Bridinno 


45- 


n 


6. grammatyk 


Grammatyk 


45- 


n 


7. z prawej strony Łaby 


Z lewej strony Odry 


46. 


n 


24. Bolegoszcz 


Wolegoszcz 


47- 


1) 


18. w XII w. 


w XI w. 


47- 


przypisek 


31. Brandenb ugskiej 


Brandenburgskiej 


47. 


» 


31. otad 


dotąd 



xn 



Strona 48. 
. 48. 



przypisek 



52. 

54. wiersz 

54- « 

55- )) 
55- n 

56. przypisek 

57. wiersz 

58. „ 
70. „ 

70. przypisek 

71. wiersz 
71. „ 
71. „ 

71. przypisek 

74- » 

76. 

78. „ 

80. wiersz 



85. 
93. 
94. 
95. 

lOI. 

103. 

104. 

104. 

104. 

105. 

106. 

108. 

108. 

109. 

II 

II 

II 

II 

II 

II 

112. 

112. 

113. 

115. 

116. 

117. 



przypisek 



wiersz 
przypisek 



przypisek 



przypisek 



przypisek 



przypisek 



W 

34. 
34. 
51. 

10. 



23- 
64. 

4. 
36. 

8. 
12''. 

4- 

4. 

4- 
132. 

15- 
28. 

38. 
13. 
19- 
i7. 

3- 
13. 

6. 
17- 

4- 
.21. 

25. 
I. 

15. 

3. 

12. 

5- 
9. 
7. 

II. 

16. 

20. 

22. 

25- 

18. 
26. 

Xl. 

9- 
16. 
12. 



ytłoczono: 

Randów^ 

Randowy 

s^dzej 

pisarzy, 

w początku VI wieku 

o kranie 

Ibrahim-ibn 

Ibrahima 

Łużyczanie 

koswik 

Stoderanie 

Zozulów, Zozulówka 

Halstrowa 

Olrla 

Arendse 

Biganensis. 

Cronuati Chronati. 

IlBBtCTifl 

O jtpefineMt 

Libuszy 

Ostrowica 

Mopaj^ta 

każdemu wiadome 

BaytiSapaia 

Ibrahima-ben 

Bestużew 

Ptolomeasa 

Altenberg 

Hrodnica 

Swidawa 

międzyborski 

morawskiem 

Czechy 

Ba/isca opaca 

EarpanopojHaro 

mieszkał 

Herokleota 

Kopytar 

Kap-Kiwjoi 

KapTtaTTjc opoc 

Xrobatorum 

w 1. m. 

XpojfiaToc 

Xp(jjj3aroi 

nie rozmyślna 

Sylvestris 

w Bolesławie 



Poprawić: 

Randaw% 

Randawy 

s<'jdzc 

pisarzy 

w polowie VI wieku. 

o krainie 

Ibraim-ibn 

Ibraima 

Łużyczanie 

Kustkow, 

Stodoranie 

Zuzulów, Zuzulówiia 

Halstrowa, 

Orla 

Arendsee 
Bigauensis. 

Crouuati Chrouati. 

IIsBtcTia 

O ApeBHeM^b 

Lubuszy 

Ostrawica 

MopajSirj 

każdemu wiadomo 

li,ayi^apeia 

Ibraima-ibn 

Bestjużew 

Ptolomeusa 

Altenburg 

Hradnica 

Switawa 

międzyborzski 

Morawskiem 

Czechy, 

Ba,3£ia bpeia 

BarpHHopoAHaro 

mieszkał, 

Herakleota 

Kopitar 

KapTtta-^oi 

Kapndrrj'; opoc 

Chrobatorum 

w ludowej mowie 

XpUjljd-OŁ 

Xpu}[idzoi. 

nierozmyślna 

Silvestris 

W Bolesławcu 



xm 







Wytłoczono: 


P oprawić: 




Strona 117. wiersz 


19. Bolesław 


Bolesławiec 




- 


118. przj-pisek 


31. Śleżaki 


Slęzaki 




n 


121. „ 


12. an^£>Gt 


amSs-yoi 




i> 


135. _ 


43. Serbo łużyckim 


Serbo-Iużyckim 




- 


127. „ 


55. flcuirb 


R3llK%. 






128. wiersz 


6. Kruswicy 


Kruszwicy 




- 


130. przypisek 


II. krieiny 


knieżny 




r 


131- 


21. *HBa 


auiBaro 




r 


131- 


- ;. umaiat 


uraazal 




r 


133 


. Skwań- 


Skrwan- 




- 


m . 


23. Razi 


Rusi 




T! 


133. przypisek 


28. Wysokie Mazowieckie 


Wysokie-Mazowieckie 




• 


135. wiersz 


3. w Goltes 


Goltes 




» 


138. przypisek 


51. iioxiaxii 


IIoxiaxu 




» 


138. „ 


51. IIOJ&CEaD 


IIojBCKaro. 




r> 


139. 


65. flavicQm 


flavium 




n 


141. 


77. Toc .... flTbaaii. 


Toe .... flTBiI3H. 




n 


153. wieisz 


13. Harburga 


Harburga, 




n 


158. - 


4. Lanterbuch, 


Lauterbach, 




n 


15? 


-. Saalnamaha 


Sualmanaha 




» 


16. . 


5. ICaraba 


Kamba 827 r. (Forstman 


330) 


n 


l6c 


9. urodzaje 


urodzajne 




■ 


169. przj^iiek 


140. sylvae 


silvae 




fi 


170. wiersz 


9. Mylibokon. 


Melibokon. 




a 


170. przypisek 


141. .VjJ/«^«Jro> upoc 


ilr^i.i,i;izir^ opoc 




ł» 


172. wiersz 


12. nie pewnymi 


niepewnymi 




„ 


179- » • 


I. Schusaburg, 


Sehusaburg, 




n 


183. „ 


8. sidło. 


siedło. 




n 


183. „ 


14. Kliniczowo 


Kliniczewo 




Ił 


188. „ 


26. na ałia, owa 


na aha, awa 




» 


195. » 


8. wymawiały sie 


wymawiała sie 




» 


197. » 


9. Kwedinburga. 


Kwedlinburga. 




» 


200. przypisek 352. dokla 


dokład- 




n 


203. 


375. EopBja CjoBiiirb 


EopŁÓa CaaBflHŁ. 




B 


207. wiersz 


15. Sologast 


Salogast 




» 


217. przypisek 


I, Gregor. Turon, takie 


»—»—.— (wymazać) 




15 


221. wiersz 


10. brzemieniem 


brzmieniem 




» 


224. „ 


22. Wie- 


Wi- 




» 


229. , 


18. Stelifeld 


StetifeM 




» 


231. „ 


2. Nie podobieństwem 


N iepodobieństwem 




S 


233. » 


14. a nich 


a na nich 




ł) 


234- » 


15. w xvn w. 


w vin w. 




n 


235. przypisek 


87. Ad H gen Sdayi 


Ad Hagen Sclavi 




« 


238, wiersz 


17. Końcówka 


końcówka 




» 


242. „ 


8. Hozawa, 


Hoźawa, 




• 


243- „ 


4, Amobnrg, 


Amebur^ 




» 


248. „ 


7. Wlndischbuch, 


Windischbach, 





XIV 







Wytłoczono: 


Poprawić': 


Strona 248. wiersz 


15. Windischbuch 


Windischbach 


n 


258. ,, 


II. Lonrestat, 


Lonerstat, 


n 


268. przypisek 


228. z prawe 


z prawej 


» 


271. wiersz 


8. czarnego 


Czarnego 


n 


274. » 


13. Krus wieka 


kruszwicka 


r. 


282. przypisek 


48. pro 


pro- 


n 


287. « 


74. Olscuizi 


Olsuizi 


n 


287. „ 


77. Pressitz 


Presitz 


n 


289. wiersz 


10. Tucherira 


Tucherin 


» 


289. przypisek 


107. Luibocheli 


Luibecholi 


ł) 


290. 


107. wedlu 


według 


» 


291. 


120. Nimeż 


Nimiz 


n 


293. 


125. Broniborskiem 


Braniborskiem 


» 


302. wiersz 


4. Welihrad 


Weligard 


M 


303. n 


II. Kruśno 


Kruszno 


» 


309. „ 


9- Weligrad 


Weligard 


J) 


310- 


17- transsylvana 


transsilvana 


)) 


3". „ 


9. Starogród 


Starogard 


n 


311. n 


13. Starogród 


Starogard 


n 


311. r 


15' Starogród 


Starogard 


n 


313. przypisek 


59- christia- 


christianitas 


»» 


317. wiersz 


3. Starogród 


Starogard 


w 


317- n 


16. Welihrad 


Weligard 


» 


317- « 


23. Wolinem 


Julinem 


» 


321. „ 


18. dobrze miały 


miały 


» 


321. r, 


21. osada. 


osadą. 


» 


323. „ 


4. Mezihradi 


Mezihradi 


« 


323. przypisek 


105. aediflcant 


aedificant 


n 


326. wiersz 


5. caca- 


ca- 


n 


327. przypisek 


20. Svarok 


Svazok 


» 


328. „ 


21. iTsfiac 


<T£^5ffC 


u 


333- 


38. vilia 


villa. 


n 


334. wiersz 


5. Serbs ku 


Serbska 


H 


337. przypisek 


58- N 71 


N 7 


, 


338. wiersz 


14. oktruchy 


okruchy 


» 


340- , 


2. Zyczańskićj 


Życzańskiej, 


U 


340. przypisek 


75- Nud 


Nud- 


» 


341. wiersz 


7. Ziaucze 


Ziauze 


» 


342. „ 


I. Milnoweza 


Milczanów 


n 


342. r, 


2. Pół 


Pół- 


n 


342. „ 


3. Scitschen, 


Seitschen, 


» 


344- « 


5. Chotiebuzin, 


Chotiebuziu, 


n 


349- » 


6. Weligradzka 


Weligardską 


» 


350. „ 


I. Kucińska 


Kutińska 


B 


350. cytatę 


126. poprawić 


136 


n 


354. wiersz 


4. był 


były 


n 


355. przypisek 


160. capellu a 


capellula 



XV 



Wytłoczono: 
Strona 357. przj^pisek 175. razeburg. 

„ 3' I. - 194. w końcn cytaty dodać: 



361. 


• 


197. Merianbnrg 


364. 


wiersz 


7. Widachowska z ^u.>. 
Widuchowem. 


364. 


przypisek 


214. casTum 


365. 


• 


220. Zeden 


365. 


• 


223. Belgroensem 


36^. 


• 


225. r. 1902 


367. 


wiersz 


3. Słarogód 


367. 


n 


6. Dyrlow. Dj-rlowskiej 


367. 


n 


11. B>tow 


368. 


przypisek 


239. e sub 


369. 


wiersz 


15. Libuszin 


370. 


» 


6. otrzymał 


372. 


n 


8. Boleslawska 


373. 


■ 


2. Kerkoszskich 


374- 


w 


I. Brocnicy 


375- 


przypisek" 


"266. Ireczeka 


376. 


wiersz 


13. Kludrubskiego 


377. 


■ 


10. mów, Dnbleby 


" ~~. 




24. Wrszowiców 


377- 


,. 


26. libickiej 


377- 




27. "Wrszowicy 


380. 


przypisek 


287. nniwersyteckiej 


384. 


wiersz 


2. Damażilice 


384. 


„ 


8. Primde. 


384. 


w 


18. u Uslawy, 


384. 


przypisek 300. tera 


385. 


wiersz 


16. beozenski 


388. 


„ 


16. otomuckiej 


389. 


przypbek 327. zamiast 337 


391. 


n 


339. anrifod namm 


393. 


wiersz 


13. 32, Lutyków 23, Poi 
nów 18. 


393. 


;» 


14. W ogóle 163 


396. 


przypisek 


8. cap. 10 


399- 


n 


24. OKOJnHa 


408. 


„ 


48. lużyczich 


409. 


n 


49. TojŁKOBUfi 


4 to. 


wiersz 


28. XI— xin 


411. 


przypisek 


60. HscitjoBaHHiii 


421. 


wiersz 


22. rj 904. 


422. 


prz)-pŁsek 


104. n n potoit 


422. 


n 


105. Itrozonez 


424- 


» 


112. rj'jy. ir: 



Pop rawić: 
Krazeburg. 
in pro^nncia Linagga PotUa« 

stim civitatera totam. 
Marienburg 
Witkowska z groden: ¥ntko- 

wem. 
castrom 
Zehden 
Belgronensem 
r. 1002. 
Starogartl 

Derlow, Derlowskiej 
Bj-tom 
et sub. 
Lubaszin 
otrzymała 
Boleslawska 
Kerkonoszskich 
Brocznicy 
Ireczka 

KJadmbskiego 
new, Dwfleby 

Wrszowców 

Inbickiej 

Wrszow . 

uniwers\tc\.iiicj 

Domażilice 

Przimde. 

a Uslawy, 

teraz 

bozenski 

Otomockiej 

327. 

aurifodinaram 

26. Lutyków 35. Pomorza- 

nów 17. 
W ogóle 168. 
cap. 4. 

OKOJHBa 

łużyckich 
TojKOBUtt 

XI— xin w. 

IIsCJtjOBaHUI 
r. 906. 
■00 potuit 
Strozones 



xvt 





Wytłoczono: 




Poprawić: 


Strona 424. „ 112. (j.a,a£U)^ 7.dix(o) 




(ztt'avo, xdp.u)) 


» 


424. „ 112. {xafj.7jTrjc) 




(Xiu/J.7JTIC) 


>» 


432. wiersz 4. apySjv 




dpyu) > 


>» 


432. przypisek 6. tyle eo 




tyle co 


„ 


434. „ 15- R. 877 Oc 


zewiście 


R. 777 Oczywiście 


« ■ 


438. wiersz 17. Żyłko 




Żyłka 


» 


443. » 24. worodnego, 




worodnego 


» 


448. przypisek 66. ad quam- j 






» 


,^ , > wymazać. 
449. „ 66. bus, j •' 




)f 


457. wiersz 5. 163 żupy 




168 źup. 


5J 


460, „ 19. 163 żu- 




168 żu- 


„ 


465. przypisek 127. xptzriavu:; zat xpa/. 


xptazia'>oq xal y.pdk 


„ 


465. „ 127. Ou/rjpiac 




Ouyypiac 


!t 


467. „ 144. Elendorfel 




Ebendorfel (Biekzyce) 


„ 


469. „ 2. impet- 




impe- 


» 


417, wiersz 12. Tak było 




Tak było W 


„ 


472. „ 2. zwoływa 




zwoływa- 


)> 


473. przypisek 19. prardu 




pravdu 


>» 


477. wiersz 15. łwadzy 




władzy 


„ 


484. „ 20. Lanza 




Lanca 


» 


485. „ 20. Pomarzanów 




Pomorzanów 


„ 


485. przypisek 48. oum populo 




cum populo 


Ił 


487. wiersz 12. "W IX w. 




W XI W. 


)» 


489. przypisek 64. Bb cjaBaHCKHX'B 




BB C.iaBflHCKHX'L 


>> 


491- » 74- e- 




et 


„ 


491. „ 76. noAiepacaiB . . . 


TaKIIM-Ł . . 


. noójepacaiB . . . TaKuxi . . . 




BOIIHU 




boiIhu 


V 


500. „ 105. dundaxat 




duntaxat 


>» 


500. „ 107. orribilem 




terribilem 


)> 


501. „ 113. w końcu cytaty 


dodać : 


Hasselbach. Cod. Pomer. N. 
323. 


»> 


507. wiersz 3. oderwał się: 




odezwał się: 


» 


509. przypisek 131. Pomeramus 




Pomeranus 


ł) 


519. „ 147. int 




sint 


)> 


525. wiersz 6. A czem 




A im 


» 


526. „ 29. w wzgle(^zie 




we względzie 


») 


527. przypisek 1. icbi 




cibi 


» 


531- ., 22. Solaninowiczu 




SielaninowiczU 


» 


539. wiersz 18. bawoła 




bawola 


!> 


540. przypisek 64. w końcu cytaty 


dodać: 


Jornandes. De Getharum ori- 
ginę cap. III. 


« 


551. wiersz i. Litomierzycach 




Lutomirzycach 


» 


573. przypisek 251. sukn.o 




sukno. 


» 


576. wiersz 4. Ibraima-ben 




Ibraima-ibn 


») 


576, preypisek 272. Trrnowas 




Trznowas 


>ł 


586. wiersz 17. r. 904 




n 906 


)) 


587. „ 14. (892—921) 




(921-962) 



xvn 









Wytłoczono: 


Poprawić: 


troi 


13 599. 


wieri-: 


**. do Czechów, 


od Czechów, 


„ 


6oi. 




•. Pralow 


Prawtow 


»» 


608. 


., 


4. myśl 


na oiyśl 


„ 


608. 


pnypisek 


90. pod redakcyla 


pod redakcyja 


n 


609. 


» 


95. CeBepHO- 


CtBepHO- 


„ 


610. 


wiersz 


l<X a czem 


a im 


n 


611. 


przypisek 


100. Sulejowskie, 


Sulejowskie- 


'ł 


619. 


f> 


139. od myteoia, lasu. 


od mytenia lasn. 


., 


623. 


„ 


164. w przywOejowi 


w przywileju 


„ 


63« 


x^-^.^. 


I. okok 


obok 


„ 


63 




7. 1 108 


1180 


„ 


64 




5. białego 


Białego 


n 


64- 




6. Prawdopodobieństwem 


Podobieństwem 


„ 


645. 


przypisek 


282. "Wroclawow 


Wrocławowi 


„ 


652. 


wiersz 


9. Widychow 


WHkow 


n 


657. 




::. Tancblim 


Tanglim 


n 


658. 


„ 


:;. Kozlin 


KoszaftM 


n 


664. 


prz>-pisek 


91. -TpeBHOCTH 


JpeBHOCTU 


y 


665. 




~ ' Ir- pauorozi 


payrozi 


■••> 


666. 




-. polplaczyc . . . Polplaczyc 


polplacz)-e . . . Polplaczyc 


„ 


672. 


>» 


145. BUT3B 


BUTiA3b 


„ 


673. 


wiersz 


6. lauterbei^kiema 


L anterbergsłdema 




673. 


przjrpisek 


148. lauterbergskiego 


Lanterbergski^o 


„ 


677. 


„ 


161. viri nob les 


v;n nobiles 


., 


679. 


rt 


171. i 500 szytowników 


i 5.000 szczytowników 


„ 


683. 


„ 


186. musiał by i w Polsce 


musiał być i w Polsce 


„ 


704. 


n 


253. H03H cxeraBB|e 


no3B CMeraRine 


,. 


705. 


wiersz 


2. ka 


ska 


„ 


714- 


przypisek 


2. JBeBHHX'B 


jpeBuiisi* 


n 


716. 


,, 


i:. Kazwini a (l275) 


Kazwini (1275} a 


n 


718. 




:i. Staroposkie 


Staroprustde 


n 


718. 




. przy zbiidowan3rm klasztoize przy zbodowamu klasztoru 


„ 


719. 


,, 


32. zsćcuiac 


zzi^fiiaf 


„ 


721. 


wiersz 


12. kleszcze 


klaszcze 


n 


721. 


„ 


16. stuletnie 


stóletnie 


n 


721. 


przypisek 


44. OnHTb 


OiUfTb 


n 


723. 


j» 


53. OnHTb 


OnHTb 


n 


729. 


wiersz 


19. <?£ÓC 


fłsóc 


ł* 


738. 


przypisek 


109. colueront 


coluerunt. 


,, 


739- 


wiersz 


4. gramatyka 


Grammatyka 




740. 


„ 


16. Hawolin 


Hobolin 


„ 


741. 


:? 


9. HawoTanie 


Hobolanie 


,. 


742- 


prłypisek 


126. CjSBStBh 






747. 


wiersz 


22. śwadzby 


swadiby 


't 


748. 


przypisek 


149- IlaMflTnHKH 


naxffniinni 


*t 


750. 


n 


158. Antom 


Anton 


r> 


750. 


n 


161. Ciapo Eom 


CrapopycKie Bora 



XVIII 



Strona 751. 


wiersz 




751. 


przypisek 




753. 


)> 




755- 


)! 




759- 


• )> 


,, 


708. 


wiersz 




784. 


przypisek 




792. 


»> 




801. 
816. 


» 




817. 


wiersz 




817. 


przypisek 




819. 


» 




825. 


wiersz 




827. 


przypisek 




831. 


» 




843. 


wiersz 




849. 


przypisek 




853. 


»» 




870. 


» 




930. 


wiersz 




935- 


„ 




946. 


przypisek 




964. 
965- 


wiersz 
» 




970. 


)' 




971. 


» 




977- 


ł> 




981. 


)) 




983. 


„ 




983- 


j) 




987. 
987. 


» 




990. 


» 



Wy tło czono: 

7. o ściganie się 
. 164. Pololewu 
171. est 
180. Branela 
200. cpuke 
29. pobudzał 
296. Inb 
326. 3Kaapx'B 
365. laertensteina 
426. Alfreda 

6. Pomarzanów 
430. warsztwy 
439. wendyjskie 

15. gramatykowi 
473. miejskich 
497. recki 

3. Ibrahim-ben 
561. pndobno 

573. e?? 

27. Bielowski 

24. e 
9. Pomorzu 
258. nad r. 

16. Kłeck 
10. Kozlin 

1. Ostro wica 
40. Radirsdorf 

5. Widuchow, Witków 

35. Widuchowska, Witkowska 
35. Korutań 

2. Chetmianie 
15. Milengil. 
43. Nahar vale 
24. Wirawjanie. 



P o Y r a w i ć : 
o ścigc^iu się 
Polele\\\i 
jest 

Branela 
cpncke 
pobudza 
lub 

3K3apx'b 
laettensteina 
Godfryda 
Pomorzanów 
warstwy 
weddyjskie 
Grammatykowi 
wiejskich 
grecki 
Ibraim-ibn 
podobno 

Bielski 

je 

Pomorze 
nad górnym 
Kłeck 
Koszalina 
Ostrawica 
Radisdorf. 

Widuchow wymazać, zosta- 
wić tylko Witków 
poprawić tak samo, jak wyżćj. 
Korutański. 
Chełmianie 
Milengi. 
Naharvali. 
Wirawanie. 



Ostrzeżenie do mapy. Niektóre nazwy miejscowe rytownik, dla braku miejsca, 
napisał przez skrócenie według pisowni czeskiej. Dla tego c, s, f, i, ńe wypada 
czytać jak cz, sz, rz, ia, nie. 






KSIĘGA II. 
Słowiańszczyzna Północno -Zachodnia 



od VI do XII w. 



DZIAŁ I. 

Przegląd etnograficzny w epoce od VI do XII v/. 



§14. 

OBJAŚNIENIA WSTĘPNE. 
1. Morze i zatoki u brzegów słowiańskich. 

Według pojęcia starożytnych północna Europę, od ujścia 
Renu łukiem ku wschodowi wygięta, oblewał ocean Północny, 
który jedną zatoką łączył sie z morzem Kaspijskiem. Xa tym 
oceanie od Brytanii na wschód leżała ogromna wyspa Skandia, 
od niej ku północy wyspa Thule, a dokoła tych wysp morze 
Skrzepłe, concretum,^; congelatum.-j Morze przedzielające Skan- 
diję od brzegów Germanii i Sarmacyi, według powieści staro- 
żytnych żeglarzy, zw^ano M o r i m a r u s a , co w mowie Cy mbró w 



*) Według Eratoslhen rnape: Orbis Terrarum przy Strabona Geo- 

grafii, edycji par}'zkiej 1853. 

Według Strabona, porów, jego krajobraz i w Prolegomenach do Geogr. 

hb. I c. IV. 2. 

Tom U. 1 



miało znaczyć morze martwe,'^) ciągnące się aż do przylądku 
Rubeas, położonego za morzem Kurońskiem (Cronium).*) Wogóle 
było to morze „niepodobne do przebycia" (innavigabile), o któ- 
rem dziwy prawiono, a jednak na tern morzu od niepamiętnych 
czasów ścierały się różnoplemienne ludy: Słowianie, Litwini, Czudy, 
Swioni i Teutoni, nadając morzu i przyległym brzegom nazwy 
z własnej mowy i wyobraźni płynące. Od ty cli ludów, żeglujący 
do brzegów bursztynowycłi Feniki i Grecy dowiadywali się o tem 
co się po brzegach morskich działo, zapisywali nazwy miejscowe 
i choć w zepsutych formach zachowali je dla potomności. 

Jeden z wiadomych nam najdawniejszych żeglarzy Pyteas 
z Massylii (r. 320 przed Chr.) zapisał ,.że na dzień żeglugi od 
zatoki Mentonomon leżała wyspa Abalus,^) na którą wyrzucany 



•'') Niemieccy i skandynawscy badacze upewniają, że w mowie Cymbrów 
Morimarusa znajduje objaśnienie w mór = morze, mor-marw = morze 
martwe, a muir-croin w teraźniejszej mowie islańdskiej znaczy: Eismeer, Barth. 
Teutschlands Urgeschichle. I § 198 s. 463; Nilson. Die Ureinwohner des Scandi- 
naAfischen Nordens s. 114. Nilson liczy Cymbrów do Gallów pomieszanych ze 
Skandynawami i siedziby im wyznacza po brzegu morza od ujścia Renu do Jutlan- 
dii, ale według Obermiillera Cymbry mają być przodkami Słowian? Urgesch. der 
Wenden 19. Tymczasem według niektórych słowiańskich badaczy, Morimarusa 
ma znaczyć po słowiańsku morze mroźne, lodowate. Danilowicz — Skarbiec Dy- 
plomatów T. I r, 1860 s. 12, 
> *) Septemtrionalis Oceanus: Amalchium eum Hecataeus appellat, a l'aropamiso 

amne, qua Scythiam alluit, quod nomen ejus gentis lingua significat congelatum. 
Philemon Morimarusam a Cimbris vocari, hoc est, mortuum marę, usque ad promon- 
torium Rubeas : ultra deinde Cronium. Plinius. Hist. Nat. IV, 27. 

^) Pytheas credidit Guttonibus, Germaniae genti, accoli aestuarium Oceani, 
Mentonomon nomine, spatio stadiorum sexmillium: ab hoc diei navigatione insulam 
abesse Abalum. Plinius Hist. Natur. XXXVI[ c. u, Aestuarium znaczy zalew 
morski, lub rzeczny, miejscowość, wodnistą, mokrzydto. Na tej podmokłej miejsco- 
wości mieszkali Gutoni, Gotoni, Gytoni, w których badacze Gotów upatrywali. 
W I księdze niniejszego dzieła § 8, V. 5. wskazaliśmy że pod Gotonami wypada 
rozumieć Gdańszczan. Co się tyczy miejscowości Mentonomon, dla objaśnienia 
którćj w XVIII i XIX w. mnóstwo niefortunnych czyniono domysłów, to takowe 
są zebrane przez Danitowicza (Skarbiec dyplomatów I, 5). Zauważymy, że Mento- 
nomon nie można szukać u brzegów Danii, jak chcą uczeni niemieccy, albowiem 
leżąca od tego mokrzydla na jeden dzień żeglugi wyspa Abalus jest półwyspą Sam- 
biją, jak zobaczymy niżćj. Wypada więc pod Mentonomon rozumieć miejscowość 
przy ujściu Wisły. 



bursztyn, jako skrzepły wymiot morza, krajowcy zamiast drew 
na opał używali, albo sąsiednim Teutonom sprzedawali." We- 
dług innych wyspa ta leżała na trzy dni żeglug^ od Scytyi 
i zwała się Baltia i Basilia*) W nazwach tych daje sie słyszeć 
odgłos nazwy morza Bałtyckiego, którą wytłómaczymy niżej, 
a tymczasem zv\tóćmy uwagę na inne nazwy morzu temu dawane. 
W r. 29 przed Chr. Komelius Nepos zapisał, że według 
opowiadania prokonsula Gallii Metellusa Celera, król Swewów 
podarował ostatniemu kilku Indów, którzy będąc zachwyceni 
burzą z morza Indskiego, na brzegi Germanii wyrzuceni zostali^ 
(r. 63 przed Chr.). Badacze oddawna zgodzili się, że pod nazwą 
morza Indskiego wypada rozumieć morze Windskie,'*) nazwa 
którego powtórzona przez Ptolemeusa (r. 161) jako zatoka We- 
nedska*) i przez Markiana Herakleotę w I\' wieku, także jako 
zatoka Windska,!®) Wendska, stała się wiadomą, jako czę.ść 
oceanu Sarmackiego, ciągnąca się od ujścia Wisły ku wschodo- 
w-i. Do zatoki Wendskiej wpadały: Wi^^ła. Niemen i Dzwina.") 



*) Podi^jąc o tem do wiadomość Plinias zapisał, że wyspę te Timens zwal 
Basilia (Hist Nat XXXVII c.), w innem miejsca Plinios dodał, ie wedlng 
Ksenofonta Lampsaceńskiego, od brzegów Scytyi na trzy dni żeglugi leżała wyspa 
Baltia, którą Py teas nazj-wal Basilia. Hist. Nat. IV c 27. 

•) Księgi Comeliasa Neposa zginęły, ale podana przez niego wiadomość 
przechowali : Pomponius Mela (De Situ Orbis III c. V) i Pliniu« (Hist. Nat. lib. 
II c. 67). W tekście Pomponinsa Meli omyłkowo zapisano król Betów, lecz a Pii- 
niusa poprawniej: Swewów. 

'( Według ówczesnych wyobrażeń geograficznych, Mela mniemał że tera- 
źniejsze morze Bałtyckie łączy sie gdzieś na wschodzie z morzem Indyjskiem i dla 
tego posłyszawszy nazwy Windów i morza WinJskiego, wyobraził sobie, że to sa 
ladzie z Indyi przybyli. 

®) Sarmatia, qoae in Europa est, difinitnr a septentrionibos oceano Sarmatico. 
jaxta Venedicum sinum. Geogr. I III c. 5. 

'**) Sarmatia, quae in Europa est. dehnitur a septentrione quidem oceano 
Sarmatico jnsta VenJicam sinum. Periplus maris extemi 1. U c. 38, in Geographi 
Graeci Minores, ed. Parisii 1855 vol I. p. 558. 

") Post Vistnlae fluvii ostia sequantar Chroni flav-ii ostia; post Chronnm flu- 
vium deinceps sunt Rhudonis fluvłi ostia. Hi flavii exeant in sianm Vendicam, qui 
a Vistula flumine incipit, in immensnm estensus. Marc. Herak. obacz Periplus, jak 
wyżej p. 559. 

I* 



Tymczasem cześć oceanu Północnego od Wisły na zachód do 
półwyspu Cymbryjskiego, już w 1 w. po Chr. słynęła pod nazwą 
morza Słowiańslciego Suevicum marę, jak pisał Tacyt. ^-) 
Nazwy tej po Tacycie nikt więcej ze starożytnycłi nie powtó- 
rzył, ale rozdział morza na dwie części: jedną od brzegów pół- 
wyspu Cymbryjskiego do ujścia Wisły pod nazvvą morza Zacho- 
dniego, Germańskiego i drugą od Wisły do zatoki przy ujściu 
Dzwiny, pod nazwą morza Wschodniego, Sarmackiego, Scytyj- 
skiego „niemożebnego dla żeglugi"', trwał długo. ^^) W IX w. 
Eginhard morze, o którem mowa, zwał zatoką oceanu od za- 
chodu na wschód ciągnącą się,^"*) a w dokumentach tego wieku 
znajdujemy nazwę morza Wschodniego,^^) które już w VIII w. 
zwano morzem Barbarzyńców.^*') W X wieku zjawia się morze 
Rańskie, w około wyspy Rany (Rugii),^') W XI wieku Adam 
bremeński przypomniał starodawną nazwę morza Scytyjskiego, 
do którego wpadała Odra, ale północną część tego morza u brze- 



^2) Dextro Suevici maris littore Aestiorum gentes alluuntur. Germ. c. 45. 

13) Ptolemeus morze Niemieckie zwal Oceanem Arktycznym i Germańskim, 
morze od półwyspu Cymbrijskiego do Wisły — Arktycznem (Geogr. 1. II c. 1 1 
§ I.), a morze od Wisły dalej na Wschód i północ Sarmacliiem, południową 
część którego stanowiła zatoka Wenedska (lib. III. c. 5). Agatliemerus (r. 210) 
pisał: Oceanus Arcticus sive Borealis cujus tamen pars orientem proprior dicitur 
Oceanus Scythicus, occidentalis vero Germanicus et Britannicus. Geogr. ed. 1700 
s. 242. Toż samo późniejszy Anonymus (niewiadomego roku). Geogr. Compendaria 
in Geographi Graeci Minores, ed. Par. vo]. II. 1861. s. 506. U Markiana Herakle- 
oty: Oceanus Germanicus od półwyspu Cymb. do Wisły i Oceanus Sarmaficus od 
Wisły do Dźwiny, a dałćj Hyperboreus, Incognitus Oceanus. Ob. Periplus Oceani 
occidentalis Sepentrionalisque. Tabula XXIX in Geogr. Minores. — Aeticus Istry- 
anin w V w., Jornandes w YI w., Teofilakt Simokata r. 629 prawili o Oceanie 
Wschodnim, a geograf Raweński r. 690 nazywał je Oceanus innavigabilis. 

1*) Sinus qui ab occidentali Orientem versus porrigitur Eginhard r, 844. 

1^) An. 834 granica arcybiskupstwa Hamburgskiego : ad Albia flumine usque 
ad marę Oceanum et sursum per omnem Slauorum provinciam usque ad marę, quod 
Orientałe vocant. Klempin. Pommersches Urkundenbuch I, N. 2. 

*®) An. 786 biskupstwo Bremeńskie sięgało: ubi Trauena absorbetur a mari, 
deinde usque quo perveniatur, ubi Pene fluvius currit in marę barbarum. Klempin I. 
No. I. także Hasselbach — Codex Pomeran. N. i. 

'') An. 946 ab aquilone marę Rugianorum. Klempin I. N 10. 



gów Danii i Skandynawii zwał zatoką Bałtycką, ^"') gdy tym- 
czasem wschodnio - północna cześć morza od Waręgów na Ruś 
ciągnących, słynęła pod nazwą Warengskiego, Wareżskiego.**) 
W pomnikach ludów północnych morze Bałtyckie słynęło 
pod nazwą morza Wschodniego: Austrweg (wschodnia droga), 
Eystrisalt, niemieckie Osterzaltz, anglosak. Ostsae.-'') Nazwy te 
zjawiają sie dopiero w IX i X w., ale niewątpliwie istniały da- 
wniej, bo ludy skandynawskie przyległe im wody musiały zwać 
we własnej mowie, podobnie jak inne pomorskie ludy także 
zwały je po swojemu. W Polsce nie było zapewno własnej 
nazwy dla oznaczenia morza Bałtyckiego, kiedy kronikarz Gallus 
(r. 1 1 17) pisał , że Lutycy, Pomorzanie i Prusy mieszkali nad 
morzem Wschodniem, albo Amfitrionowem.-') Nie wiedział wiec 
Gallus, że już w IX w. morze u brzegów Lutyków i Pomorza- 
nów nosiło nazwę Kańskiego, a zapewno i Słowiańskiego, skoro 
już w VIII w. morze koło w. Rany zwano Barbarzyńskiem, 
a w Xni w. w temże samem miejscu morze nazywano „zatoka 
Słowiańską."--) Około tego czasu kronikarz Helmold (r. 1173) 
podniósłszy zapisaną dawniej przez Adama bremeńskiego, nazwę 
morza Bałtyckiego, mniemał, że morze to jedną odnogą ciągnęło 
się do oceanu Zachodniego ku Wschodowi, a nazywało się Bal- 
tyckiem dla tego, że długim ciągiem, jakby pasem przez kraj 



1*) HisŁ Ecclesiast 1. II. 10, 12. De Situ Daniae c 22a 

") Arab Abu-Richan koło r. 1030. pisał: morze "Wareng ciągnie sie z pół- 
nocnego świat oblewającego morza ku południowi, mając uczciwą długość i szero- 
kość. Wareng jest lud na jego brzegach. Lelewel. Polska wiek Sred. II. 521. 
Później Nestor (1125 — 11361 pisał: Mopn BapAsŁCKOMy. Bielowski. Mon. Pol I, 551. 

^) W opisie narodów przez króla Alfreda I (r. 900) Ostsae, w wydaniu 
Bielowskiego (Mon. Pol. I s. 13, 14) dowolnie na bałtyckie przetłómaczono. Inne 
nazwy w śpiewach pątników anglosaksońskich i w sagach. 

-*) Gallus. Chroń, u Bielowskiego M. P. I, 394. 

**) Sinus Slavicus. Mappa Regnum Daniae et 51aviae, Estiae, Dominium 
Nordalbingue. Regę Yeldemaro II. Langel)ek. Scrip. Rer. Danicarum. T. VII 
s. 317. Mapa na rozkaz Waldemara 11 ułożona r. 1231, na mocy rządowych wia- 
domości, zasługuje na uwagę. 



— 6 — 

Scytyjski, aż do Grecyi sięgało.-^) Tak przyjmowano geografije 
w końcu XII wieku. Nie dziw wiec, że aż do tego czasu morze 
Bałtyckie, zawdzięczając starożytnym powieściom Greków i Rzy- 
mian, słynęło morzem niepodobnem do przebycia (innavigabile), 
pokrytem pomroką, (tenebrosum, caligans) i że na niem miały 
znajdywać się wyspy niezamieszkałe, gdzie ciągły śnieg i lody,-^) 
W obec takicli niedokładnych wiadomości geograficzny cli, 
ustanowienie pewnej terminologii było niemożebnem. Pod wpły- 
wem starożytnych autorów, z których w wiekach średnich nau- 
czano geografii, geografowie i historycy europejscy aż do XVI 
wieku nadawali morzu, o którem mówimy, nazwy morza Ger- 
mańskiego, Scytyjskiego, Sarmackiego, niekiedy Swewskiego 
i Bałtyckiego.-^) Dokumenty od XIII w. nie wznawiając dawnych 
nazw, ograniczają się wyrażeniem ogólnem: morze, pod którem 
podrozumiewano wody bałtyckie. Gdy wreszcie nazwa morza 
Bałtyckiego pod koniec XV w. poczęła wchodzić w powszechne 
użycie, dziejopisowie nie pojmując jej znaczenia, tworzyłi najdzi- 
waczniejsze konjektury dla objaśnienia tej nazwy.-") A gdy się 
przekonano, że nazwa ta ma związek ze wzmiankowaną przez 



-*) Po łacinie baltheus = pas. Podobizna dźwięku podsunęła Helmol- 
dowi mylny wykład nazwy morza Bałtyckiego. Cliron. I, i. 

-■*) Tali prawił łtroniłiarz Gallus w XII w. Porów, przypisek Lelewela w. Pol. 
W. Sr. II s X. 5. s. 348. 

"5) Jodocus Decius (r. 1516) granice Polski oznaczył „per Pomeraniara ad 
littus Germanici maris, per latus dehinc Septemtrionale per Samagitas ad fluvii Ru- 
bonis fontes. De vetustatibus Polonorum. w Poloni. Rerum, Pistoriusa. ed. Basileae 
1582. T. II s. 264. 

28) Aeneas Sylvius mniemał, że Ballheus sinus adeo late patet, ut incom- 
pertae magnitudinis apud aliquos esse videatur origo ejus ex Britannico mari ducitur, 
quod Germani cum appellari potest." De Polonia in Polonie Rerum ed. 1582 T. I 
p. 4. Krantius. zbijając wykład Helmolda o pochodzeniu nazwy Balticum, twierdził, 
że Balticum marę dicitur a Baltia peninsula, quae tria continent aąuilonis regna, 
Daniam, Sueciam, Norvagiam. . . . Idemąue marum Barbarum, seu pelagus Scythi- 
cum appellatur, a gentibus, quas alluit, barbaricis. Addo, appellantur et Germani- 
cum, Suaevicum et Sarmaticum. . . . Yandalia. ed 1580 p. 36. Później próbowano 
Bałtyk wywieść od mytycznego króla Bałtera: „Balter iiiius Otten, a quo dicitur 
marę Balticum. Langebelt. Scrip Rer. Danie. T. I p. 82. 



starożytnych wyspą Abalus, Basilia, Baltia, poczęto wyrozumie- 
wać znaczenie tych nazw. ^Iniemano, że Basilia po grecku ozna- 
cza wyspę królewską, pod którą cześć Skandynawii podrozuraie- 
wano, a Baltia w mowie Skandynawskiej i anglosaksońskiej 
oznacza cieśninę belt albo balt,-^ nazwa której jest w związku 
z mytycznem bóstwem Baal.-*) Przy głebszem zastanowieniu 
sie zauważano, że nazwy Baltia żadnym sposobem nie można 
wyprowadzać z mowy niemieckiej, albowiem u Niemców morze 
Bałtyckie oddawna nazywano Austrmarr, Eystrisalt, Oster- 
salz, Ostsee, ale nigdy Balt, lub Belt-*) i że nazwy tej 
Wypada szukać w mowie sąsiednich ludów, mianowicie w litew- 
skiej, w której bał ta s znaczy biały. Wreszcie względem po- 
łożenia starożytnej Baltii zgodzono sie, że pod tą nazwą cudzo- 
ziemcy rozumieli półwysep Sambiję, mieszkańcy której sami siebie 
nazy\^ali ludem białym Bał tik ej, zatokę elblągską Bał tik a, 
a Teutoni Sambiję zwali Witland to jest ziemią Białą."'") 

Streszczając przytoczone wiadomości przychodzimy do na- 
stępnego wniosku. 

Przestrzeń morską od półwyspu Cymbryjskiego do Wisły 
cudzoziemcy nazywali morzem Swewskiem, Scytyjskiem, Barba- 
rzyńskiem, Rańskiem, nareszcie Słowiańskiem od nazw, pod któ- 
remi w różne wieki Słowian podrozumiewano. Od ujścia Wisły 
do półwyspu Sambii przestrzeń morską zwano zatoką Windską, 
Wendską, Wenedską t. j. Słowiańską. Cała więc przestrzeń od 
Szlezwiku aż do zatoki Kurońskiej w pojęciu cudzoziemców była 
morzem Słowiańskiem, co tak mocno utrwaliło się w umyśle 
cudzoziemców, że nawet po zniszczeniu Słowian nadłabskich 
w drugiej połowie XII w., morze koło Szlezwiku i Rany w urzę- 
dowych pismach duńskich zwano ,.zatoką Słowiańską. ** 



-') Maltę- Bnin. Geogr. Universelle I s. 82. Barth. Teutsch. Urgesch. I 
§ 197 s. 461. 

-*) Nilson. Die Ureinwohner des Scandinawischen Nordens. 55. 
.-®) Szafarzyk. Star. Slow. §. ig, 2 s. 493. 
'") Lelewel, narody s. 292. 



— 8 — 

Na północ od Sambii po brzegach Litwy aż do zatoki Ryż- 
skiej, morze zwało sie Białem, a nazwę tę udzielili mu pobrzeżni 
mieszkańcy, którzy dotąd sąsiednie wody nazywają w mowie 
litewskiej bałta jura^^) i w łotyszskiej bołtos juris/"-) Na- 
zwa ta, jak wspomnieliśmy wyżej, znajduje odgłos w poznanej 
na kilka wieków przed Chr. wyspie Baltii, a zatem mamy pod- 
stawę do wniosku, że obok Słowian Litwini przynajmniej na 
kilka wieków przed Clir. siedzieli na brzegu morza Białego. 

Po wyniszczeniu Słowian w XII i XIII w. na brzegach 
morskich, kiedy już nie było racyi morze nazywać Słowiańskiem, 
nazwa morza Białego poczęła się rozszerzać na zachód aż do 
granic Danii, w łacińskiej formie Balticum u Niemców Baltische, 
a u Polaków w XVI w. Baltejskie, później dopiero Bałtyckie. ^•^) 
Tym sposobem narodowa litewska nazwa morza Białego, w zmie- 
nionej nieco formie, wziąwszy przewagę nad innemi naz^wami, 
stała się powszechną, a chociaż Niemcy usiłują utrzymać własną 
nazwę Ostsee, t. j. morze Wschodnie, nazwa morza Bałtyckiego 
tak już weszła w użycie u wszystkich cywilizowanych narodów, 
że zapewno na zawsze zostanie. 

Jakże sam lud słowiański przyległe morze nazywał? Wia- 
domo.ści o tem nie mamy. Przyległe wody zapewno zwał po 
prostu morzem, nie troszcząc się o nadanie mu jakiejbądź cha- 
rakterystycznej nazwy. Podania i mowa słowiariska żadnych 
wskazówek w tym względzie nie dostarczają. 



^^) Jaroszewicz. Zarysy z czasów pogańskich Litwy. Pismo zbiorowe Wi- 
leńskie za rok 1859 s 84. 

•''-) Zapisano z ust Łotysza Adama Grejży. ze wsi Lejtany, gminy Kapjeni 
pod Dynaburgiem. 

"') W końcu XVI w. Klonowicz Sebestyan, w pamiętniku książąt i kró- 
lów polskich, pisał: „Siemowit podbił brzegi baltejskie" (Ob. wydanie Turowskiego 
Kraków r. 1858). Ale w tymże czasie Stryjkowski pisat „morze Wendickie, które 
dziś Kurskim, Zmódzkim, Pruskim i Liflandskim zowiemy;" w innem miejscu: 
„rzeka Liba wpada w Bałtyckie albo Pruskie morze;" — od morza, albo jeziora 
Kurlandskiego" i t. d. (Kronika, wyd. r. 1844 rozd. I s. 41. rozd. V s. 48, ^3, 55). 
Widocznie że wtedy nazwa morza Bałtyckiego jeszcze sie nie ustaliła. 



— 9 — 

2. Słowianie pod nazwą Windów, Wendów, 
Wenedów. 

Najwcześniejsza wiadomość o Windach, zawdzięczamy po- 
wieści Kornelego Neposa o Windach zaniesionych burzą z morza 
Windskiego do brzegów Germanii r, 63 przed Chr.'*) W sto 
lat później Plinius (r. 79) w liczbie ludów, zamieszkałych po 
brzegu morza na wschód od Wisły, wzmiankował Wenedów.^*) 
Wnet po Pliniuszu, Tacyt rozpowiedziawszy o Wenedach łotru- 
jących po górach i lasach między Fennami i Peucinami, objaśnił 
że ich do Germanów zaliczyć w-ypada, albowiem siedliska mieli 
nieruchome, tarcze nosili i pieszo rzeźko chodzili, w czem różni 
od Sarmatów na koniach i wozach wiek swój trawiących."*) Po- 
łożenie jednaksiedlisk Wenedów Tacyt domysłom zostawił. Do- 
piero Ptolemeus (r. 161) dokładnie wskazał, że na pobrzeżu 
zatoki Wenedskiej, od ujścia Wisły na wschód położonej, byto- 
wali Wenedy, jako jeden z większych Sarmacyi ludów.*") Odtąd 
nazwa Wenedów stała sie głośną. Powtórzyły ją: napis na mo- 
necie imperatora Wolusiana (r. 253)**) i tablice drożne impera- 
tora Teodozego (r. 423)"*)- Ale najdokładniejszą o nich wiado- 
mość podał Jornandes (r. 550), według którego „od gór okrąża- 
jących wieńcem Dacije (Karpackich) w lewo ku północy, na 
ogromnych przestrzeniach aż do Wisły zasiadł liczny lud Winidów, 
którego nazwiska zmieniają się według plemion i miejscowości 



'*) Wyżej cyt 7. 

^) Onidam hacc habitan ad Yistnlam asqne dn\-iam a Sarmatis, Yenedis, 
Sciris, Hiris tradunt Plin. H. N. IV, 27. 

**) Germania 46. 

'") Tenent aatem Sannatiam gentes maximae. Yenedae per totiim Venedicnm 
sinum. Ptolem. Geogr. R'' ed. Nobbe IIT c. 5. Langlois. Geogr. de Ptol. Kraj- 
obraz Sar.Tacyi fol. 76. 

'8) Imp. C. Va. F. Ga]. Vend. Yolusiano Aag. t j. Imperatori Caesari Yan- 
dalico, Finnico, Galindico, Wendico, Yolusiano Aognsto. w Szafarzyka. Star. Slow. 
przilohy VI s. 686. 

») Yenadi Sarmatae. . . Yenedi. . . Peutingeriana Tabnla itiner aria w Szafa- 
rzyka. Star. Slow. prziłohy VII s. 687, 



lO 

zamieszkałych, głównie jednak nazywają się Słowianami i An- 
tami, Słowianie mieszkają od jeziora Musiańskiego (Mieżowego) 
i źródeł Dunaju, aż do Dniestru, a na północ aż do Wisły." ^'') 
Tym sposobem naoczny świadek Jornandes zapewnił, że bytują- 
cych na północ od Karpatów Słowian, od źródeł Dunaju aż do 
Wisły nazywano Winidami. Dla czegóż jednak obok nazwy 
Słowian dziejopis udzielił im jeszcze inną — Winidów? Jornan- 
des tego nie objaśnił, ale nie ulega wątpliwości, że ludy półno- 
cne: Szwedzi, Dani, Teutoni, Anglo - Saksoni w starożytności 
Słowian nazywali Windami, Wendami. Później w VIII i IX w. 
podróżnicy anglo-saksońscy, żeglując po morzu Baltyckiem, po- 
wtarzali dawną nazwę Słowian: Winedi, a kraje ich zwali Wi- 
nodlande, Winedland, Weonadland.^^) Nareszcie w łacińskiej 
pisowni wieków średnich zjawili się Vinidi, Wenedi, Yinades,^-) 
u Adama bremeńskiego (r. 1076) Winuli,^'^) a u Helmolda Wi- 
nithi, albo Winuli,**) 

Z dokumentów od X do XV w. przekonywamy się, że nie 
tylko na ziemiach wydartych Słowianom od czasów Karola W., 
ale i dalej na zachód po nad Wezerą w Bawaryi, Szwajcaryi, 
Tyrolu aż do granic Italii krzyżowały się dwie formy nazwy 
Słowian: Wind, Windisch i Wend, Wendisch.^'^) Z biegiem 



^'^) Cytata w księdze I § 4. cyt. 4, 5. 

*i) W pieśni anglo-saksońskiego pątnika z VIII w. Vinedi; U Wulfstana 
i Otera, kolo r. 900. Yeonodland, Yinodlande; U króla Alfreda I (871 — 901) Vi- 
nedaland, Yinedan, Bielowski M. P. I. 

*-) U Fredegera (r. 642) Slavi cognomento Vinidi. Chr. 48, 67; u Jonasa 
mnicha bobbieńskiego (r, 627). Ut Yenetiorum qui et Sclavi dicebantur. in vita St. 
Cobumbani; u Św. Bonifacego w VIII w. in epist. ad Athelbaldum: Venedi. W do- 
kum. r. 846 Moinvinidi et Ratanzwinidi; w dokum r. 863 Nabavinidi. 

^•'') Slavania igitur amplissima Germaniae provincia, a Yłnulis incolitur, qui 
olim dicti sunt Vandali. Ad. Brem, Hist. Eccles II c. 10. 

") Antiąuitus Wandali, nunc autem (u 78) Winithi seu Winuli appellantur. 
Helmold Chr. I c. 2. 

*^) Wind-gau w górach Harzu, Windisch ra. nad Renem w Szwajcaryi, 
Wintsch-gau okolica w Tyrolu nad r. Adiże (Etsch), Windisch-Gratz m. w Styryi 
i mnóstwo wsi słowiańskich z przydaniem widisch lub wendisch, o czem powiemy 



— II — 

czasu forma Wend wzięła przewagę i dziś dla oznaczenia Sło- 
wian w Germanii pozostałych, Serbów- łużyckich , tudzież szczą- 
tlców Słowian na Pomorzu, koło jeziora Łeby, Niemcy używają 
nazwy Wendów, a kraj po wygasłych Drewianach w Luneburg- 
skim nazywają Wendland. 

Nazwa Windi, Wendi poszła od pierwiastku wind, ale co 
by ten pierwićistek oznaczał dotąd nie wyrozumiano, gdy bowiem 
jedni upatrują identyczność jego z nazwą Indi, India, inni szu- 
kają związku z wyrazem winda, wenda, oznaczającym wodę,**) 
mniemając, że ludy pomorskie osiadłe w krainie napełnionej 
massa wód, otrzymały nazwę ze znaczeniem wody połączoną. 
Przeciw temu powstał Szafarzyk, dowodząc, że przy porównaniu 
nazwy ludu windi, wendi, z wyrazem woda, oba wyrazy rzą- 
dzą się różnemi prawidłami, a we względzie gramatycznego 
składu, każdy z nich za samorodny uważanym być może. Po- 
dobnie i domysł jakoby wyraz windi, wendi był nazwą miejsco- 
wą, a nie Słowian lub inny lud pomorski oznaczający, według 
Szafarzyka żadnej podstawy nie ma.*^) 

Zbliżenie dźwięku nazwy ludowej windi z nazwą wody 
w pierwotnej formie języków aryjskich, nie przestaje łudzić ba- 
daczy, którzy dotąd w tej nazwie upatrują źródło nazwy Wen- 
dów, przez Niemców Słowianom nadanej.*"*) Tymczasem Kelto- 
raani chcieliby z wyrazów: wind, g w i n d , g w i d d = las 



szczegółowiej w § 17, a jeszcze obszerniej w księdze TV, gdzie wypadnie mówić 
o wjTiarodowieniu Słowian. 

**) Sanskryt. u n d , łacin, o n d a, staron. undea. anda, nndia (floctos) 
śred. niem. unde, staro saks. nthia, angs. ydh skan. unn; star. pr. unds, 
star. slow. on da (r. Ondawa), sao. uda, udaka (aqiia), gre. udor, lit. wandn, 
łot ii h d e n s , don. v a n d , celt. vand, Tend, vond (l3avjias^, v i n (aqaa) 
i L d. Szafarzyk. Star. Słów. § 8, 15 s. 190. U Lotj-szów w Inflantach polskich 
pod Dynabnrgiem ii w d i n ć = woda. 

*') Star. Slow. § 8, 15 s. 191. 

*^) Der uralte Name Wenden fur die Slaven scheint ans dem aitskand. 
vand =W*asser abznieiten; Wenden sind demnach AVasserleute, Sumpfleute, grade 
wie die Finnen; beide so genannt von ihren germanischen Nachbam. Poesche. die 
Arier. 1:8. 



12 

i dae = ludzie, wywieść nazwę Windów, jako mieszkańców 
leśnych, szczególnie w okolicach podmokłych/^) 

szukając po świecie nazwy Windi, znajdujemy ją w staro- 
żytności nie tylko na pomorzu baltyckiem, ale i dalej na zachód: 
w Gallii,^") Brytanii, -^^J w Hiszpanii, gdzie były wiadome góry 
Yindius, •'"'-) w Azyi za Gangesem rzeka Winda czy Wenda 
i grzbiet wysokich gór Windhja,'^^) Widocznie więc pierwiastek 
wind jest pra-stary i spoczywa w ogólnem źródle mowy aryj- 
skiej, z której jedynie badacze mogą zasięgnąć światła, dla roz- 
pędzenia pomroki dotąd zaciemniającej wszelkie ich usiłowania. 
My tymczasem zaznaczamy fakt, że Słowianie pomorscy przez 
Swionów i Teutonów od niepamiętnych czasów zwani byli Windi, 
Wendi, a przez sąsiednich Czudów Wane, Wane. 

3. Różnica między nazwami Windi, Wendi, 
a Veneti, Wenecyanie. 

Porównywając nazwę Windi, Wendi, Wenedi z nazwą 
Yeneti nadadryatyckim Wenetom służącą, badacze utrzymują, że 
nazwy te są jednego pochodzenia i w ogóle oznaczają Słowian, 
od morza Bałtyckiego do Adryatyckiego w starożytności zamie- 
szkałych.-^*) W gruncie rzecz ta ma się inaczej. Starożytnym 
Grekom wiadomi byli nad morzem Adryatyckiem Enetoi, 



*") Szczegółowe porównanie keltyckich nazw drzew różnych gatunków w Ober- 
miillera — Zur Abstammung der Slaven 12 — 14. 

^**) U Strabona Yindalum przy ujściu Sulgi do Rodanu, u Flora Yindalicus 
flu = Sulgas, u Ptolemeusa Yindinum m. Yindomagos m. 

^^) U Ptolemeusa Yindogora sinus. Z itiner. Ant. wiadome Yindorais po 
drodze między Venta Belgarum i Callewa; Yindogladia prawdopodobnie wal rzym- 
ski niedaleko Winbornu. Forbiger Alt. Geogr. 208. A komuż nie wiadome opat- 
stwo Windsor? 

52) Ptolemeus Geogr, II c. 6 § 21. Według Kieperta keltycka nazwa 
Wind = biały, ztąd Yindius oznaczało teraźniejsze góry Penas blancas. — Alt 
Geogr. 479, 

s') Kiepert. Alt. Geogr. 35. 

^*) Mannert, Surowiecki, Szafarzyk. porów. Szafarzyka Star. Slow, § 8. 15. 



— 13 ^ 

Eneti/-^) a nad morzem Baltyckiem O u ind o i. Pierwszych 
Rzymianie przezwali Yeneti, ostatnich Yindi, Yenedi. Wido- 
cznie dwie formy nazw ludowych były różne i miały dwa różne 
pierwiastki. Nazwa Windów, jak wskazaliśmy wyżej, pochodzi 
od pierwiastku Wind, a jakiż pierwiastek raićtła nazwa Enetów, 
Wenetów? Odpowiedź badacze mogą znaleźć tylko w mowie 
południowo - zachodnich Słowian, u któr)xh Weneoia od niepa- 
miętnych czasów zowie sie Benetki, zawdzięczając swą nazwę 
miejscowości podmokłej, benetkom, u Czechów dotąd benatki 
nazywającej sie.^*) Lud siedzący na benetkach przy ujściu r. 
Padu, zwyczajem słowiańskim zwany był Benetczanie, z czego 
Rzymianie zrobili Yeneti, a Grecy dla braku litery tv, Enetoi, 
Eneti. Widzimy wiec, że nazwa nadbałtyckich Windów, Wen- 
dów, Wenedów nic wspólnego nie ma z nazwą nadadryatyckich 
Wenetów, Benetczan.*^ 

4. Słowianie i Anty. 

W przeglądzie etnograficznym Słowiańszczyzny w ciągu 
pierwszych pięciu po Chr. wieków, wskazaliśmy, że zachodnio- 
północną część jej zamieszkiwali Swewy od źródeł Dunaju aż do 
Wisły, drugą na wschód od Wisły aż do Dniepru i dalej za- 
mieszkiwali Wenedy.^^j 

Kiedy po upadku państwa Rzymskiego (476) zamiast da- 
wnej nomenklatury klassycznej, poczęto wiadomości etnograficzne 
czerpać z rzeczywistości, nazwy Swewów i Wenedów znikły, 
a na ziemiach przez nich zamieszkałych zjawili się Słowianie 



•^) Scylax Periplus; Scymni Chii. Orbis descriptio; Stnibo Geogr.; Appian. 
de bello Mitridatico. 55. pisali Ewszot. 

**) Szembera. Zapad. Slow. 195. 

*') Obszerniej o Benetczanach zdam ą)rawe w dziele o Slowiańszczyzaie 
Poładniowo Zachodniej, które z czasem Mrydać zamierzam. 

^) O Swewach w księdze I niniejszego dzieła, o Wenedach w bieżącym §, 
•wyżej. 



— H — 

i Anty. Nazwy te jednocześnie podali do wiadomości senator 
Prokop w Byzancie i biskup Jornandes w Rawenie około r. 552. 
Według Jornandesa „Scytyja graniczy z Germanią tam gdzie 
się Istra poczyna, albo od jeziora Mieżowego rozciągając sie do 
rzek Prutu, Dniestru, Bohu, Dunaju i dalej w nie zmierzone 
przestrzenie aż do Azyi. W tej Scytyi mieści się Dacyja, okrą- 
żona wyniosłemi górami (Karpackiemi) w kształcie korony. Od 
tycli gór w lewo ku północy, na ogromnycli przestrzeniach, aż 
do ujścia "Wisły zasiadł liczny lud Winidów, którego nazwiska 
zmieniają się według plemion i miejscowości zamieszkałych, głó- 
wnie jednak nazywają się Słowianie i Anty. Słowianie od No- 
wego-grodu ziemi Romańskiej i jeziora Mieżowego rozciągają 
się aż do Dniestru, a na północ aż do Wisły, Najdzielniejsi 
Anty, dotykając morza Czarnego, od Dniestru rozciągają się do 
Dniepru, oddalonego na wiele dni drogi od poprzedniej rzeki." •'^®) 
W innem miejscu Jornandes, opisując zwycięztwa króla Gotów 
Ermanrika (r. 332 — 350), powiada, że pobiwszy Herulów, zwrócił 
on oręż na Wenetów licznych, lecz nie wprawnych do boju. 
„Lud ten pochodzący z jednego szczepu nosi trzy nazwy: Wene- 
tów, Antów i Słowian, którzy chociaż obecnie (w VI w.) za 
grzechy nasze, dociskają nas, dawniej podlegali władzy Erman- 
rika."^^) Prokop rozpowiadając o ucieczce Herul()w, około roku 
494 z krainy na lewem brzegu Dunaju, blizko ujścia r. Morawy 
położonej, do Warno w, wzmiankuje, że wszystkie ludy słowiań- 
skie pozwoliły im przez swe ziemie swobodnie przechodzić.**^) 
W innem mie'scu Prokop wspomina o napadzie (r. 527) Słowian 
i Antów na granice rzymskie.^^) Anty mieli siedziby na północ 



^^) Jornandes. De Origine Getarum c. 5. Cytata i objaśnienia w księdze I § 4. 

•**'j Post Erulorum caedein idem Ermanaricus in Yenetos arma commovit: qui 
quamvis armis disperiti, sed numerositate poUentes, primo resistere conabantur. Sed 
nihil valet multitudo in bello, praesertim ubi et tnultido armata advenerit: nam hi, 
ut initio expositionis, vel catalogo gentis dicere coepimus, ab una stirpe exorti, tria 
nunc nomina reddidere, id est, Yeneti, Antes, Sclavi ... De Orig. Get. c. 23. 

«•) De bello Gothico lib. II c. 15 str. 205. 

^'^) Jam cnim saepe Hunni, Antae es Sclaveni trajecto fluvio, Romanos pes- 



od zatoki Meotyckiej i byli bardzo licznym ludem/'') Dawniej, 
powiada Prokop, Słowianie i Anty jedno nazwisko Sporów no- 
sili, niby dla tego, że sporadycznie po wsiach bytowali.'*) Później 
nazwę Antów wspomnieli jeszcze Agatias (rr. 560)**) i Menander 
protektor (r. 582), rozpowiadając o zabiciu przez Awarów Meza- 
mira posła Antów.***) Inni greccy pisarze jak gdyby nie sły- 
szeli o Antacli, nazywają ich Słowianami. 

Z przytoczonych wyżej wiadomości przekonywamy się, że 
słynący u Niemców^ pod nazwą Winidów, Windów, Wendów 
Słowianie już przed VI w. byli ludem bardzo licznym, większą 
cześć Europy zajmującym, z jednego szczepu wyrosłym i na dwie 
gałęzie Słowian i Antów podzielonym. W końcu VI w. nazwa 
Antów znika, a zamiast jej nazwa Słowian rozszerza się na ludy 
zamieszkałe nad Dnieprem i Oką. Tym sposobem ogromna 
przestrzeń od źródeł Dunaju aż do Oki, na północ do morza 
Bałtyckiego, a na południe do Italii, morza Jaderskiego, rzeki 
Sawy i dolnego Dunaju pod jedną, ogólną nazwą Słowiańszczy- 
zny zasłynęła.*') 

5. Słowianie Wscłiodni i Zacłiodni. 

Prokop i Jornandes, podzieliwszy naród słowiański na Sło- 
wian i Antów, nie powiedzieli dla czego by odróżniali dwie ga- 



sime foedissimeque vexavenint, Dalćj: Postea inter Antas et Sclavenos orto dividio 
res ad manus et pugnam venit, qTia ab hostibus Antae victi sunt. De bello Gotb, 
lib. III. c. 14. 

•«») De bello Gotb. 1. IV c. 4. 

**) Nomea etiam ąaoadam Sclavenis Autisąue unum erat: utrosąue enim ap- 
pellavit Sporos jLntiąaitas, ob id opinor, qaia OTZopdfirfj, hoc est sparsim et rare po- 
sitis tabemaculis regionem obtinent. De bel. Got. 1. III c. 14. s. 336. 

**) Porów. Szafarzyka. Star. Slov»'. § 7. 2 s. 8?. 

**) Menander — fragment 6. 

*") O siedmiu plemionach słowiańskich w Tracyi zwiastował światu pisarz 
armeński Mojżesz Choreński. (źyt od 370 do 489 r.^ lecz źe Tracyja należała w VI 
w. jeszcze do cesarstwa Wschodniego, przez to mieszkańcy jej do Slowi ińszczyzny 
oie liczyli się. Nastąpiło to dopiero w późniejsze wieki. 



^ i6 -^ 

łęzie z jednego szczepu pochodzące. Musiała być wszakże jakaś 
różnica między Antami i Słowianami i tej właśnie dochodzić usi- 
łujemy. 

Ze świadectw starożytnych dowiadujemy się że już przed 
VI w. Słowianie byli ludem osiadłym, pastersko -rolniczym, miłu- 
jącym ziemię, która ich przodkowie podnosili ze stanu natury, 
własna pracą uprawili łągi, na karczowiskach wyorali pola, za- 
budowali wsie, grody, warownie, świątynie, gromadzili się dla 
kupiectwa na targowiszczach, lub koło chramów na wiece. Mowa, 
obyczaj, cześć religijna jednoczyły ludy w gminy, obsztiny, oko- 
liny, opola, żupy, w których starości, żupani sprawowali władzę 
z upoważnienia ludu. Wszakże rozpłynąwszy się po ogromnej 
przestrzeni kilkadziesiąt tysięcy mil kwadratowych wynoszącej, 
Słowianie musieli, pod wpływem otoczenia, wyróżniać się nieco 
w mowie, ale te różnice musiały być jeszcze tak małe, że ledwo 
by je dostrzedz można było, że nie ubliżały jedności narodowej. 
Napływ różnych cudzoziemców, krzyżowanie się z nimi, wpływ 
postronnej cywilizacyi wprowadzały w Słowiańszczyznie zmiany, 
które bardziej, niż odcienia w mowie, uwydatniały r(iżnice w na- 
rodzie, wytwarzały osobne plemiona, słowem wprowadzały nowe 
czynniki społeczne i państwowe, na podstawie których plemiona 
zlewały się w ludy. 

Pierwotnie podstawą ustroju towarzyskiego Słowian były: 
ród, wspólna własność i z niej wypływające wszechwladztwo lu- 
dowe — wiec. Z biegiem czasu podobny ustrój nie wystarczał. 
Sięgając myślą po Słowiańszczyznie w epoce VI w. dostrzegamy 
różnicę w ustroju Wschodniego jej działu od Zachodniego. Nad 
dolnym Dunajem i morzem czarnem Słowianie żyli jeszcze w pier- 
wotnej prostocie, nie mieli żadnych władzców i ważniejsze sprawy 
na wiecach rozstrzygali.**^) Tymczasem w Słowiańszczyznie Za- 



**) Slaveni et Anti non uni parent viro, sed ab antiquo in populari imperio 
vitam agunt: ac propterea utilitates et damna apud ipsos in commune vocari solent. 
Prwp, de bello Gotli. 1. III. c. 14. 



chodniej, po granicy z Rzymianami, w pierwszych wiekach po 
Chr. znajdujemy już wladzców, których Rzymianie królikami (sub- 
reguli) zwali, a także obok wspłulnowładnych osad, indywidual- 
nych posiadaczy ziemi. I gdy Słowiańszczyzna Wschodnia mar- 
niała w prostocie obyczaju na wspólnowładztwie opartem, Zacho- 
dnia, przyjąwszy ustrój oparty na dwóch stanach ziemianów, 
wstępywala na drogę rozwoju politycznego i wyższością swej 
kultury odróżniła sie od wschodniego działu. Czy nie na tern 
polega podział narodu na Słowian i Antów? Bądź co bądź dzieje 
wskazują, że nie na różnicy mowy starożytni ten podział oparli.**) 

6. Słowiańszczyzna Lechiicka. 

Według pomników słowiańskich, Północno-Zachodnią Sło- 
wiańszczyznę w epoce od X do XII w. dzielono na Lechów 
i Czechów, zaliczając do Lechów: Polanów, Lutyków, Mazow- 
szanów, Pomorzanów,"*^) i ludy nad górną Wisłą osiadłe,'') 
do Czechów zaś liczono mieszkańców właściwych Czech, Mo- 
rawian i Słowaków. Siedziby Lechów rozciągały się aż do 
morza Warężskiego, "-) a kraj zamieszkany przez nich zwano 
Lechią/^j którą od Czech dzieliła pustynia.'*) Tymczasem kro- 



•*'•*) O Słowianach i Antach Prokop ir.ówi: una est utrisąue lingua ad modam 
barbara. Nec forma corporis inter se differunt. Sunt enim proceri omaes ac robustis- 
simi. De bel. Goth. III, 14. 

'*•) Nestor z dawniejszych podań, w początku XII w. opisując osiedlenie Slo- 
wiaa nad Wista , rzeki : „h nposbnaniiA cA .I/^xone, a ott> rtX'L .IAsobTj npcasBa- 
m/A cA no-iiaiie, .I<AxoBe jpoyaii u .loyumi, iiim MaaoBinaiie, iiiui JIoMopiałie." 
Bielowski M. P. I, 553. 

'') Według żywota Konstantyna filozofa, wypisanego w Pskowie r. 1492 
z jakiegoś dawniejszego chronografa, pierwotny oryginał którego według Bielowskiego, 
pisany byl przed końcem X w. ^przyszedł Wojciech do Moraw, Czech i Lechii." 
Według Nestora Włodimir szedł K-',T/J\xa»rL i zajął ich grody: Przemyśl, Czerwień 
i inne. Światopolk — „ótaca Kb .l<AXbi." Bielowski M. P. I s. 90, 624, 690. 

■-) -I/AxoBe se H IIpcycH, H»ju. npiicfejATb kt> Mopio Bap/AsBCKOMy. Nestor, 
w Bielowskiego M. P. I, 551. 

'^) W żywocie Konstantyna raz w znaczeniu luJu: .I/i\xil H ^6X11, drugi raz 
w znaczeniu kraju: bTj ^exu II .TrtVxil. Bielowski Al P. I, 90. 

'*) Według Nestora Świętopełk z Rusi .,npin'.ta>'a BT} noyCTUuiAi MeAio .I/AXH 
u ^Iexu." ibid. 693. 

Tom II. 2 



nikarze polscy od połowy XII wieku, dając Polakom nazwę 
Lechitów, nie rozciągali bynajmniej nazwy tej na Pomorza- 
nów i Lutyków,'-^) których jako poganów i pogranicznych nie- 
przyjaciół barbarzyńcami zwali. To wszakże nie przeszkadza nam, 
zgodnie z Nestorem i żywociarzem apostoła Konstantego, nie- 
tylko Polaków, Pomorzanów i Lutyków zaliczyć do lechickiego 
działu, ale nawet dołączyć do niego Łużyczanów i Obodrytów, 
albowiem pierwsi są niczem innem jak tylko przedłużeniem za 
Odrą tego samego ludu, który mieszkał między Wartą i Odrą, 
Obodryci zaś, we względzie etnograficznym, niczem nie różnili się 
od Lutyków, zaliczonych przez Nestora do Lechów. Wspólność 
pochodzenia wszystkich ludów polskich, pomorskich nawet i Ser- 
bów załabskich kronikarze polscy dokładnie pamiętali jeszcze 
w XIII w., a obmyśliwszy dla nich przodka Lecha, wyznaczali 
potomkom jego udziały od morza Bałtyckiego do Karpatów, i od 
Wisły na Zachód aż do r. Wezery i morza Północnego.'") U Cze- 
chów także był swój przodek Czech, który według upewnienia 
kronikarza Kozmy (r. 1124), w niepamiętne czasy lud swój nad 
rzekami Ohrą i Włtawą osiedlił.") A gdy się w X[[ w. dowie- 
dziano, że Czech i Lech byli rodzonymi braćmi, utwierdzono się 
w przekonaniu, że Lechici są braćmi Czechów i że Północno- 
Zachodnia Słowiańszczyzna, we względzie etnograficznym, dzieli 
się na lechicką '^) i czeską. Z biegiem czasu i pod wpływem 



'*) u Mierzwy: Vanda Polonorum sive Lechitarum progenitore U Mi- 
strza Wincentego: „Lechitae." Bielowski M. P. II, 170, 341, 342 

'*) Terrae autem praedictorum principum fuetunt hae: Boleslai Pomorania 
inferior; Kazimiri Caszubia; Wladislai pars Ungariae (Slowaczyzna), quae inter flu- 
vios Czissam, Danubium et Moravam consistit; Jaxae Sorabia (reminiscencia Jaksy 
z Kopanicy w XII w.); Wroczislai Rana; Przybislai et Odonis Drewyna; Przemislai 
Sgorzelicia, quae nunc Brandeborg appellatur. Et caeteri terras caeteras et districtus 
in Slavonia et Corinthia, quae circa et intra fluvios Albeam, Odrara, Pyanam, Dolsam, 
Vtram (Vkra\ Rekniczam, Warnam, Hawlam, Sprowam, Hylam, Sudam, Myeczam, 
Trawnam et circa alias perpetuo dominio possederunt. Boguchwał. Kronika u Bie- 
lowskiego M. P. II, 479. 

") Boemus, dicatur et terra Boemia. Cosma apud Pertz. Monum. Germ. 

XI, 39. 

''^) Według Pfula: „Polak, lużiski Serb a północny Połobjan dźeći jeneje 



— 19 — 

wypadków politycznych dwa te działy rozosobniły się, mowa ludów 
do ich składu wchodzących przybrała osobne cechy, tak że obe- 
cnie, gatunkując ludy według mowy, badacze zaliczają do lechów: 
Polaków z Kaszubami, Serbów -Łużyczanów, szczątki Słowińców 
na Pomorzu, Mazurów w Prusach Wschodnich, a także ugasłych 
Lutyków, Obodrytów i Załabskich Słowian. Czesi, Morawianie, 
Słowacy, według mowy, stanowią drugi dział Słowiańszczyzny 
Zachodniej, którą według badaczy, możnaby nazwać czesko-polską, 
albo czesko -leską."*) Wszystko to jest zupełnie słuszne w sto- 
sunku do teraźniejszości, ale czy tak samo było w starożytności? 
Porównywając książki polskie i czeskie drukoA-ane w XV^I 
wieku, łatwo przekonać się, o ile mowa dwóch bratnich ludów 
była wtedy bardziej jednakową niż teraz. O ileż ludy te były 
bliższe między sobą z mowy, przed tysiącem laty, kiedy u Cze- 
chów były w użyciu samogłoski nosowe i twarde / jak u. innych 
Słowian, kiedy u Polaków głoski r\ t\ d' nie zmiękczały się 
w rz, ć, dz, kiedy w wyrazach nie opuszczano jeszcze głosek 
twardych (/, /, r, a dźwięki nosowe nie zredukowały się do q, 
i r, lecz istniały w bardziej rozmaitych formach, jakie się dotąd 
dochowały u Kaszubów i Slązanów,*") kiedy liczba podwójna 
istniała u wszystkich Słowian , podobnie jak pozostała dotąd 
u Serbów Łużyczanów, słowem kiedy mowa słowiańska od morza 
Bałtyckiego do Dunaju i gór Karpackich nie podzieliła się jeszcze 
na narzecza, które dopiero około XIII w. zaokrągliły się, rozwi- 
jając odtąd cechy swej odrębności.*') Jedność mowy zapewniała 



swójby." Cz. M. Serb. za r. 1858 s. 53; Paploaski. Objaśaienie do mapy Sło- 
wiańszczyzny lechickiej X w., jako dodatek do przekładu na jeżyk p<3lski kroniki 
Helmolda r. 186 -. „Obywatele Opawy, Cieszyna i Krnowa, według jeżyka nieza- 
wodnie byli Lechowie." Szafarzyk — Star. Słów. § 38 przyp. 73 s 423. 

"") łfuł, jak wyżej 3. 56, 57. 

**>) Dotąd istnieją a, <i, o, ó, u, ^. ć, i. Baudouin de Courtenay. O jpeBHe 
nOJCKOMT. ASUKt. r. 1870 S. 84. 

*') Pful. Prziwuzoosć Indo - Europiskich ryczów. C. M. S. r. 1858. 51. 
O zmianach zaszłych w jeżyku polskim od X do XI[[ w. i oddaleniu sie jego od 
starosłowiańskiego, porównać wyborne dzieło p. Raudouina wsżćj zacytowane. 

2* 



20 

wspólność pochodzenia ludów, a zatem nie ma powodu przyj my- 
wać mowę za podstawę do podziału Słowiańszczyzny na Lechów 
i Czechów. Wreszcie sama nazwa Słowiańszczyzny lechickiej 
wskazuje, że nie na różnicy mowy w epoce od X do XIII w. 
Lechów odróżniano od Czechów i Morawian, i że do tego były 
inne powody, które wnet objaśnić usiłujemy. 

Według zapewnienia Tacyta posłowie Ziemianów ze stu po- 
wiatów swewskich w I w. schodzili się na wiec „do ubóstwio- 
nego modłami przodków i starożytnem poszanowaniem lasu," ^-) 
t. j. do świątyni, prawdopodobnie nad r. Hobolą, niedaleko teraź- 
niejszego Hawelbergu. A gdzie ze stu powiatów wybierano po- 
słów, tam z natury rzeczy nad gminem przewodniczyli ludzie mo- 
żni, jakich dostrzegamy w wyprawie Chatowłada z orężnikami 
do Czech przeciw Mirobudowi (r, 19),^^) w napadzie tłumów orę- 
żników. łużyckich na stolicę króla Wanja w Czechach (r. 51), 
w walce Durzyńców z Frankami i Saksonami r. 531, Zkądże się 
wzięli ludzie możni? Wszakże nie zrodziła ich ziemia? Odpo- 
wiedź na to znajdujemy w samym ustroju Słowiańszczyzny Pół- 
nocno- Zachodniej. U Słowian Swewami zwanych od niepamię- 
tnych czasów, obok gmin wspólnowładnych, zjawili się ludzie 
wolni na lechach***) siedzący, rolnicy dorabiający się majątku na 
własną rękę, niezależnie od gmin wspólnowładnych. Tym sposo- 
bem obok własności ziemskiej, wspólnowładnej, wytworzyła się 
własność ziemska indywidualna, czyli osobista, — obok osad 
wspólnowładnych rolników, powstawały dwory lechickie. Kto 
z lechów więcej przy swym dworze osadził jeńców, lub zakupień- 
ców i więcej ludzi w swej czeladzi liczył, ten uważany był za 
możniejszego i miano knezia zyskiwał. ^•'^) Powoli wytworzył się 
w narodzie osobny stan lechów, ludzi orężnych, gotowych ze swą 



^2) Tacyt. Germania, c. 39. 
^^) Wyżćj. księga I § lo. s. 19*^. 

®*) O oznaczeniu wyrazu lec ha, Ijecha w starożytności dam objaśnienie 
niżćj w § 21. 

*^) U Łużyczanów dotąd kneź znaczyć tyle co pan. 



21 — 

czeladzią stawać pod zwierzchnictwem zasłużeńszych kneziów. 
Takich lechów dostrzegamy u Durzyńców, pod łacińską nazwą 
łasi, których Saksoni niemilosierdnie mordowali, a ziemie ich za- 
brali (r. 531). W IX w. znajdujemy lechów w Czechach i na 
zaodrzańskiem Pomorzu, a od X w. pomniki dziejowe świadczą 
o szerokiej ich potędze w Polsce, na Pomorzu i u Lutyków, Po- 
danie o założeniu przez Lecha Kniezna wskazuje, że przed wy- 
wyższeniem w IX wieku Piasta, u Polanów lechi przewodniczyli 
nad gminem, a ponieważ nie jeden, a kilka wieków upłynąć mu- 
siały, nim w kraju zostającym w stanie natury lechy zdołali na 
karczowiskach rozwinąć gospodarstwo rolne, zorganizować sie 
w osobny stan i dorobić sie majątku indywidualnego, bez którego 
nie możebne było wyniesienie sie nad gmin, widocznie więc po- 
danie o założeniu Kniezna odnieść wypada do bardzo odległych 
czasów. Od VI w. lechi zjawiają się nad Łabą jako przedstawi- 
ciele narodowości, organizują ojczyste kraje, najprzód po grani- 
cach z Frankami , Saksonami i Danami ; w VIII w. w krajach 
podbitych przez Franków, znajdujemy lechów jako osobistych po- 
siadaczy ziemi i ludzi niewolnych,^") co wskazuje że lechi nad 
Mohanem i w Durzyńsku posiadali własność ziemską i niewol- 
ników jeszcze przed ujarzmieniem ich ojczyzny przez Franków 
w VI w. Nie możemy z pewnością powiedzieć, aby tak samo 
w VI w. było nad Wartą i Wisłą, ale i zaprzeczać temu nie 
mamy prawa , skoro do uwagi przyjmiemy, że wzrost lechów nie 
mógł mieć miejsca bez osobistego majątku i poddanych do usług 
i roboty. Wreszcie w VIII w. przewaga lechów nad gminem 
u Polanów widoczna i przynajmniej od tego czasu stają się oni 
głównym czynnikiem w ustroju Słowiańszczyzny Północno -Zacho- 
dniej, a gdzie wpływ ich sięgnął, mnożyły się orężne zastępy, 
warowne grody, wspólnowładne gminy łączyły się w ludy, 
które poczuwały się na siłach i nie dały się podbić lada najeźdźcy. 
Tem się tłomaczy rezystencya Słowian na ziemiach swewskich 



•*) o tem świadectwa z dokumentów niżej § 18, 21. 



22 

przeciw nieprzyjaciołom : Saksonom, Normanom, Waregom, czego 
nie mogły dol<azać ludy słowiańskie nad Dnieprem, pozbawione 
organizacyi lecłiickiój. Słusznie więc miano Słowiańszczyzny le- 
ctiickiśj należy całej Północno -Zacliodniej Słowiańszczyznie, gra- 
nice której od wschodu nie będąc oznaczone cecłią etnograficzną, 
pomykały się tak daleko, jak tylko organizacya lecłiicka sięgała. 
Nie wiemy jakby od dawna leclii wznieśli grody czerwieńskie, 
ale w X w. władza icti sięgała na porzecza Dniestru i Bugu, 
kiedy Waldemar kijowski zabrał r. g8i Przemyśl, Czerwień i inne 
grody lackie.'^') 

Ustrój lecłiicki , stanowiąc główną cechę Słowiańszczyzny 
Pólnocno-Zachodniej, nie zdołał wszakże jednakowo rozwinąć się 
u wszystkich ludów do niój należących Ujarzmienie Durzyńców 
przez Franków i Saksonów (r. 53 0» Załabskich Drewianów przez 
Karola W. (r. 789), Rakusów przez książąt bawarskich (w końcu 
VIII w.), Słowaków przez Madiarów (r. 907), Serbów między 
Solawą a Łabą przez Niemców (r. 927), Łużyczanów także przez 
Niemców (około 960 r.), niszczyło w samym zarodku organizacyę 
lechicką tak, że nawet sama nazwa lechów, jako osobnego 
stanu , znikła na ziemiach tych ludów. ^^) U Morawian i Cze- 
chów wczesny wzrost władzy książęcej najprzód w bojach z A- 
warami w VI. i VII. w., potem z Frankami i Niemcami w VIII. 
i IX. w. ograniczał znaczenie lechów. Książęta czescy, przy- 
właszczywszy sobie wyobrażenia cudzoziemskie, mniemali, że cała 
ziemia w kraju do nich należy i że tylko z ich łaski pochodzić 
może osobiste władanie ziemią. Lechi innego byli usposobienia: 
dobijali się udzielnego panowania na swych terytoryach, lecz już 
w IX. w. korzyć się musieli przed surową władzą panujących. 
Władyki gmin kmiecych równoważyli w Czechach znaczenie 
lechów, ^^) później zaś z lechów i władyków wytworzył się stan 



«") Nestor. Bielowski M. P. I, 624. 

®*) U Słowaków zamieniono ją nazwą „zemenin". 

»»> Nazwa lechów istniała u Czechów jeszcze w XIII w. Później zamiast 



— 23 — 

uprzywilejowany: s-lech-ta Z czasem w Czechach i w Morawie 
nazwa lechów wyszła z użycia. "•*) 

Inaczej sie stało na Pomorzu i nad Wisłą. Tam w odda- 
leniu od groźnej potęgi Franków, ludy ciesząc się długo swo- 
bodą i bezpieczeństwem zewnętrznem, niedopuszczały wzrostu 
władzy książęcej. Za to z lechów mnożyli się możnowładzcy, 
którzy władając obszernemi dobrami ziemskiemi i utrzymując 
orężne drużyny, organizowali się w osobny stan , wznosili zamki 
i grody, prowadzili osadników na wschód i aż do Bolesława 
Chr. oni w rzeczywistości Polską rządzili. Wiedzieli o tem są- 
siedni pobratymcy w Morawie i nad Dnieprem i dla tego Polskę 
nazywali Lęchią, a ludy polskie, pomorskie i lutyckie Lęchi- 
tami , odróżniając Czechów i Morawian , u których już w X. w. 
władza książęca ścierała znaczenie lechów. Pojmowali to dokła- 
dnie i polscy kronikarze, dla czego rozciągnąwszy miano lechi- 
tów od Wisły na zachód aż za Łabę, Czechów i Morawian po 
za obrębem lechickiego działu zostawili. 

Wzrost potęgi konungów ruskich w Nowgorodzie nad Ilme- 
nem i w Kijowie nad Dnieprem, stawił tamę szerzeniu się na 
wschód ustroju lechickiego. Słowiańszczyzna Północna od X. w. 
podzieliła się na Lechicką i Ruską. ^') 

7. Związki Państwowe. 

Słowiańszczyzna Północno - Zachodnia , według pomników 
VI. — X. w. , przedstawia się ciałem towarzyskiem , spojonem je- 
dnością mowy, obyczaju , wyobrażeń religijnych i społecznych. 
Lud pracowity, oddawna osiadły, skupia się na brzegach rzek. 



wyrażenia ,^lechy a władyky" uiywano „pany a wladyky." Ireczek. Slowanske 
Prawo II, 62. 

^) Gdy w Morawach, Czechach i u Słowaków znaczenie wyrazu lech zaćmiło 
się, poczęło używać więcej zrozumiałego wyrazu: zemanin, zemenin. Szafarzyk — 
Star, Słów. § 38, 3 s. 415. 

'*) O lechach szczegółowiej § 2i. 



— 24 — 

na urodzajnych polach, lub na pobrzeżach morskich. Jest on 
z powołania rolnikiem, pasterzem, myśliwcem, pszczelnikiem, ale 
nie gardzi pracą, dla wyrobu sprzętów domowych, odzieży, umi 
korzystać z darów natury : warzy piwo i miód , wyrabia sól , że- 
gluje po rzekach i puszcza się na morze. Lud mieszka sposo- 
bem towarzyskim w kupie, w osadach zamkniętych, otoczonych 
ogrodami i polem na trzy zmiany podzielonem. Wyszedł on już 
dawno ze stanu natury, jest jeszcze w znacznym stopniu prosta- 
kiem, ale towarzyskość podnieca go do zbliżania się z sąsiadami, 
do zawiązywania stosunków przez łączenie się gmin, opoli, żup 
w ziemie, kraje. Po granicach z Rzymianami pojęcie o państwie 
i władzy rozwijało się wcześniej , niż w oddalonych ustroniach 
Pomorza lub w nadwiślańskicli puszczach. Światło cywilizacyi 
szło z zachodu: z Italii i Francyi, nieco z południa od Greków. 
Sąsiednia dzicz teutońska, równie jak prostota słowiańska miały 
się dopiero cywilizować, składać ludy drobne, z czasem większe, 
nim je czas w państwa zleje, nim wróg zmusi do łączenia się pod 
władzę jednego wodza, wojewody, zwierzchnika, knezia. Roz- 
prawy orężne z Rzymianami, Teutonami i Skandynawami da- 
wno już usposobiły pograniczne ludy słowiańskie do obrony 
własnych siedzib, wznoszenia grodów warownych, obierania sobie 
wodzów. Wszystko to sięga początkiem w bardzo odległe, za- 
pewno w przed Chrystusowe czasy, albowiem w I. w. po Chr. 
kupcy rzymscy przesiadywali w grodach morawskich i czeskich, ''^) 
a w II. w. podczas najazdów Rzymian na Morawianów, lud bro- 
nił się w warowniach i miał swych wodzów, których Rzymianie 
królikami (subreguli) nazywali. 

W VI. w. Słowiańszczyzna Północno-Zachodnia przedstawia 
się w pełnym rozwoju podziałów na żupy i związki ludowe. 



"-) Tu winniśmy wspomnić, że w pierwsze wieki po Chr. Niemcy nie tylko 
żadnych miast, ale nawet wsi sposobem towarzyskim zabudowanych w kupie nie 
mieli wcale, a zatem miasta w Czechach i na Morawie, o których wzmiankowali 
Tacyt i Ptolemeus, były niczem innem jak słowiańskimi grodami. 



— 25 — 

które porównywując z wiadomościami udzielonemi przez Pliniusa, 
Tacyta i Ptolemeusa, przekonywamy się, że ustrój towarzyski 
nad Łabą i Odrą w VI. w. żywo przypomina to, co się w tój 
stronie działo w I. i II. wiekach. Kraj cały napełniony massa 
drobnycłi ludów, nazwy których w ciągu pięciu " wieków znacznie 
zmieniły się, niektóre znikły, nowe wystąpiły, ale większość nazw 
ludowych dotrwała bez zmiany, przekonywaj ąc, że w VI. w. sie- 
dział ten sam ród, co i w I. w. W ciągu pięciu wieków nie 
mało łągów poszło pod uprawę roli, przez co zmniejszyło się 
Lingów, Lugiów, Łużyczan, ale nie zabrakło ich aż do dni 
naszych; wykarczowano nie mało lasów, przez co rozmnożył; 
się Polanie : nad Wartą, gdzie dawniej znajdowano Bukowianów, 
i nad Dunajem w Rakusach, a było ich niezawodnie pełno po 
rozmaitych miejscach, kiedy okolice zwano Opolami, a nawet lud 
jeden pod nazwą Opolanów zasłynął. Nie składają Słowianie 
jeszcze wielkich państw, swobodę gminną miłują nad wszystko, 
podział na żupy zadawalnia potrzeby narodowe, ale gotowi już 
są, w razie niebezpieczeństwa łączyć się dla wzajemnej obrony 
i w tym celu tworzą związki od morza Bałtyckiego ' do Dunaju, 
od Mohanu i gór Smolnych (Hartzu) aż za Wisłę ku Wscho- 
dowi , z tą jednak różnicą, że na zachodzie związki ludowe wy- 
stępują silniejsze, lepiej organizowane, a na wschodzie słabsze. 
Idea cywilizacyi, postępując od zachodu i południa ku wschodowi 
i północy, wcześniej skrzepła na zachodzie i na przewodników 
ludowych wyniosła lechów, niż nad wschodnią prostotą zwierzch- 
nictwo schwycili waręgskie konungi. U Durzyńców panowała 
rodzina chrześciańska , pokrewieństwem połączona z królami 
Franków i Gotów, U Serbów nadłabskich musieli być oddawna 
własnego rodu zwierzchnicy, z których Derwan zjawia się już 
w r. 630 podczas panowania u Czechów Sama, Na Pomorzu 
zaodrzańskiem dwa związki Obodrytów i Weletów, z książętami 
na czele dają się poznać w VIII, w. jako ludy potężne, zorgani- 
zowane w narodowym duchu, zdolne odpierać pogańskie tłumy 
Saksonów, Danów i Normanów. Dalej ku wschodowi leżąca 



— 26 — 

Słowiańszczyzna ginie w zapomnieniu. Nikt nie mówi o tem, 
coby sie w niej działo w VI. i V1L w. , jeśli nie liczyć powieści 
kronikarskich. Były tam osobne ludy na Pomorzu, nad Wartą, 
Wisłą, i górną Odrą, bezpieczne od najazdu nieprzyjaciół, mar- 
niejące w dawnym obyczaju, w plemiennej swobodzie. Ustroń 
głucha kryje w sobie mnogo ludów podrastających w prostocie, 
a gdy trochę później świat się im bliżej przypatrzy, okażą się 
Wislańcy ze stolicą w Wiślicy, Chrobaty z krakowskim grodem, 
Łączycanie nad Bzurą, Slęzanie nad Ślęzą i Odrą, Kaszuby 
z Gdańskiem na Pomorzu, lecz nad wszystkich wygórują nad- 
warteńscy Polanie, bo to lud oddawna pracowity : jeszcze w I. w. 
siedział na uprawnej roli, na polach i wtedy już miał taki roz- 
głos w świecie, że i w geografii Ptolemeusa (r. i6i) pod nazwą 
B u 1 a n e s zapisany. 

§ 15. 
LUDY I ZIEMIE. 

1. Granica w VI. w. między Słowiańszczyzną nie- 
podległą, a podbitą przez cudzoziemców. 

Po upadku Durzyńców r. 531, granica niepodległej Słowiań- 
szczyzny odsunęła się na wschód tak , że poczynając od Dunaju 
naprzeciw Passowa miedza graniczna szła ku północy w kierunku 
Szumawów do źródeł Solawy, potem jej porzeczem do Łaby, lecz 
czyby Solawa aż do samego ujścia stanowiła granicę między 
Słowianami i Niemcami w VI w. — nie wiemy. Pewno jednak, 
że od ujścia Solawy linia graniczna pochylała się na zachód do 
wierzchowin r. Alary, na północ porzeczem Ory do jej źródeł, 
dalej zachodniem porzeczem Ilmenawy do Łaby koło Hamburga, 
zkąd jeszcze ku północy porzeczem Styru do wierzchowin Eg- 
dory i Szlei. Nikt wtedy nie oznaczał granic słupami i kopcami, 
komory celne i pasporty nie tamowały swobodnego krążenia 
ludności; Herule w końcu V. w. z nad Dunaju przechodzili do 
Danów przez kraje słowiańskie bez wszelkiej przeszkody. Góry, 



- 27 — 

lasy, błota, niekiedy rzeka stanowiły granice ludów, ale w miej- 
scach otwartych oręż i kości poległych zaznaczały kresy po- 
siadłości. 

Wskazana wyżej granica rozdzielała w VI. w. Słowiańszczy- 
znę Północno-Zachodnią na dwa wielkie działy: zachodni podbity 
przez cudzoziemców i wschodni, niepodległy. Wówczas Łaba za 
wyjątkiem jej ujścia, płynęła jeszcze wśród swobodnych osad 
słowiańskich. 

Wiek VI stanowi bardzo ważną epokę w dziejach Słowiań- 
szczyzny Północno-Zachodniój. Dział ujarzmiony przez Franków 
i Niemców, marniejąc pod przemocą obcych żywiołów, przecho- 
wuje swą narodowość w oddaleniu od miast, lecz pozbawiony 
praw obywatelskich, schodzi na podrzędne miejsce, wynarodawia 
się, powoli przechodząc w niemieckich gburów: Szwabów, Bawa- 
rów, Saksonów, wreszcie w Austryjaków. Upadek i powolne 
wynarodowienie Słowiańszczyzny w podbitym dziale weźmiemy 
pod rozwagę, w dalszym ciągu niniejszej pracy, a tymczasem 
przejdziemy do przeglądu etnograficznego niepodległej Słowiań- 
szczyzny, poczynając od rozpatrzenia jej terrytorii w czasach na- 
jazdów Karola W. 

2. Terrytoria Słowiańszczyzny niepodległej do r. 789. 

W epoce od VI do IX w. Słowianie Północno-Zachodni 
dzierżeli w swej mocy ziemie od morza Bałtyckiego do Dunaju 
i Karpatów, od porzeczy Solawy i Łaby na wschód aż za Wisłę 
do granic Litwy, Jadzwingów i Słowian Wschodnich, posady 
których pomykały się na porzecze górnego Bugu. Przyległe do 
brzegów pomorskich wyspy: Rana z archipelagiem, Imbra (teraz 
Fehmern) u brzegów Holzacyi, tudzież ostrowiska przy ujściu Odry 
do Słowian należały. Posiadłości ich sięgały niegdyś w głąb 
Szlezwiku do Jutlandyi, ujścia Łaby, wysp duńskich: Alsen, La- 
land, Falster, ale w niewiadome wieki posiadłości te opanowali 
Saksoni i Dani. Zostaje do wyrozumienia gdzieby w epoce od 
VI do IX w. była granica Słowian od Danów i Saksonów? 



— 28 — 

Dawniejsi badacze niemieccy, a ze słowiańskich Szafarzyk,^) 
Lelewel,^) Papłoński,'^) idąc za Adamem bremeńskim mniemali, 
że rzeka Delbąda, wpadająca do Łaby wyżej Hamburga, dzieliła 
Słowian od Sasów. Postępując dalej ku północy, badacze szukali 
granicy nad r. Swantiną i z biegiem jej sięgali do Kilu. Giese- 
brecłit,*) potem Plilferding,'') granicę z nad Delbądy posunęli tro- 
clię dalej na zachód do r. Bieliny (Bille), Pawiński szuka jej 
jeszcze dalej, a opierając się na massie nazw miejscowych sło- 
wiańskich, mniema że posady Słowian sięgały niegdyś po Łabie 
prawie do jej ujścia.**) Rzeka Styr (Storę) z dopływem Swale 
miały stanowić granicę między dwiema narodowościami, tak że 
Faldera (Neue-Miinster) jeszcze na ziemi Słowian leżała. Takie- 
goż zdania trzyma się i Perwolf. ^) 

Streszczając wiadomości, jakie znajdujemy w dziejach o za- 
siedleniu przez Słowian porzecza dolnej Łaby, wyrozumiewamy 
sprawę tę w następny sposób. 

Adam bremeński, dociekając gdzieby była granica między 
Słowianami i Sa.sami, przypomniał sobie, że Karol W. umocowy- 
wał granicę cesarstwa i ustanowił tak zwaną „limes Saxoniae." 
Pozbierał więc Adam dawne wiadomości i z nich utworzył do- 
mniemaną granicę,^) patrząc oczami XL wieku na to co się działo 



1) Staroż, Slow. § 44, 7. 

2) Narody VIII, 13. 

^j Mapa do Helmolda w przekładzie polskim. 

*, Geschichte d. Wendischen Staaten I, Q. 

5) BajiTiucide C.iaufliie s. 4. Bopnóa CiaBaiiL cl IlŁjmaMU 50. 

*) IlojiaócKie CiOBflHe 1 1 . i dalej. 

') repMaiiHsauiH CjiaBflin. s. 120. 

^) Adam Bremeński, opisując granicę ustanowioną przez Karola W. i jego 
następców, tak zwaną zwaną limes Saxoniae, powiada że linia graniczna szła: ab Al- 
biae ripa orientali usque ad rivulum quem Sclavi Mescenreiza vocant, a quo sursum 
limes currit per silvam Delvunder usque in fluvium Delvundam; sicque pervenit in 
Horchenbici (teraz Hornbek) et Bilenispring (źródło r. Bille), inde ad Liudvinestein 
(niewiadome) et Wispircon (Wesenberg) et Birznig (rzeczka Bissenitz) nie daleko wsi 
Pronsdorff, progeditiir. Tunc in Horbinstenon vadit usque in Travena silvam sursumque 
per ipsam in Bulilunkin (Blunk), mox in Agrimeshov (teraz Tarisebeck) et recto ad 
vadum quod dicitur Agrimesvidil (Stocksee) ascendit. Ubi et Burwido fecit duellum 



— 29 — 

w początku IX wieku. Badacze dawszy temu wiarę, trzymali 
sie jego wiadomości, nie zważając na to, że późniejszy od Adama 
Helmold, granice posiadłości słowiańskich jeszcze w KII wieku 
oznaczał dalej od r. Swantiny na zachód aż do Faldery, którą 
mienił być punktem pogranicznym Słowian z Sasami.*) Jeśli 
w XII w. posiadłości Słowian sięgały do Faldery, to niezawodnie 
było tak i w IX w. Karol W. umocowując granice cesarstwa, 
pewno kierował sie więcej widokami strategicznymi, niż etnogra- 
ficznymi: mogły wiec posady Sasów i Słowian leżeć po obu stro- 
nach tej granicy, a gdybyśmy nawet granicę te (limes Saxoniae) 
i odkryli, nic ona dla etnografii Słowian przynieść by nie mogła. 
Ważniejsza jest wiadomość, że Sasi w r. 822 z rozkazu cesarza 
Ludwika pobożnego, wyparłszy Słowian od ujścia Delbądy umo- 
cowali się tam przeciw Słowianom,***) którzy jednak później wy- 
parli Sasów. Walka o posiadanie tej okolicy pamiętną była długo, 
gdy jeszcze król Henryk (r. 1062) nadając saskiemu księciu gród 
Racibórz, warował, aby to nie było powodem do naruszenia gra- 
nicy Saksów, którą wtedy sami Niemcy uważali za nominalną.*') 



contra campionem Sclavonim interfecitąae eutn, et lapis in eodem loco positus est 
in memoriam. Ab erdem igitur aqaa sursnm procnrrens terminus in stignum Colse 
(podobno Ploner-see) vadit; sicqne ad orientalem campum venit Zuentifeld (Bornhowed) 
»isque in ipsum flumen Zuentinam (Schwentine*. per quem limes Siisoniae usqae in 
pelagus Scythicum (Bałuckie m.) et marę quod vocant orientale delabitur. (Adam 
ir. 15) Strumień Mescenreisa oznacza Miedzjrzecze, lecz jakim sposobem między- 
rzecze mogłoby sie zwać rivulas? Hilferding uważa, że Adam omyliwszy sie miej- 
scowość przez którą przepływał strumień, przyjął za nazwę samego strumienia. Miej- 
scowością tą musiała być wyspa niżej Lauenburga, otoczona Labą i Delbądą wpa- 
dającą do Łaby dwoma korytami, co rzeczywiście miedzy-rzecze tworzyło. Eopbóa 
CioBam. c HtMiiaMH. 49. 

9) Helmold I, 47. 

'**) An. 882. Sasones jussu imperatoris castellum qnoddara trans Albiam in 
loco cui Delbende nomen aedificant, depulsis ex eo Sclavis, qui illum prius occupa- 
verunt, praesidiumque Saxonum in eo positum contra incursiones illonim. Wigger. 
Mecklenburg, Annalen s. I2. 

") An. 1062. Ottoni dnci quoddam castellum Razesburg dictum in ejosdera 
ducis Ottonis marchia et in pago Polabi situm. . . . saluo per omnia et intacto Sa- 
xonie limile qoem quidem ipsi Saxones a tempore primi Ottonis unquam possessione 
vel etiam nomine tenere videbantur. Wigger. Mecklenb. annal. 85 i 100. 



— 30 — 

Z tego widać, że za Karola W. siedziby Słowian sięgały jeszcze 
na zachód od r. Delbądy, a za tern niedaleko od niej płynąca 
Bielina musiała jeszcze posady Słowian podmywać. Wysunięcie 
daleko na zacłiód Faldery, jako pogranicznego punktu, rodzi 
przekonanie, że linia graniczna od Faldery na południe musiała 
padać nie przy ujściu Bieliny, a dalej na zachód gdzieś około Ham- 
burga. Możebne jest więc przypuszczenie, że r. Styr z dopływem 
Swale były granica między Sasami i Słowianami za czasów Ka- 
rola W. Hamburg po słowiańsku Bogbór, leżał wtedy na granicy 
dwóch narodowości i dla tego Karol W. wznosił warownie na 
granicy Słowian i Nordalbingów'^) W późniejszym zaś czasie, 
kraina na zachód od r. Delbady, prawie aż pod sam Hamburg 
rozciągająca się, jeszcze w XII w. zwała się Zadelbądzie, o czem 
powiemy szczegółowo w księdze IV, 

Od linii Faldera-Hamburg na zachód zostaje mniejsza po- 
łowa Holzacyi: była to w VIII i IX wiekach Nordalbingia, po- 
siadłość Nord-ludów, Saksonów, do których liczono: Stormarsów 
po granicy ze Słowianami, dalej Holzatów, a na brzegu morza 
od ujścia Łaby do ujścia Egdory Titmarsów. Ale i w tej części 
kraju znajdują się nazwy słowiańskie osad i rzek, co wskazuje 
na zasiedlenie tego kraju przez Słowian wcześniej nim ich Sasi 
wyparli. Kiedyż to być mogło? Według dziejopisów koloniza- 
cyja słowiańska nad dolną Łabą mogła posunąć się nie wcześniej 
jak w połowie VI w., a ponieważ w drugiej połowie VIII wieku 
ujście Łaby trzymali Saxoni, zostaje więc około 200 łat dla naj- 
ścia Słowian na ziemie Nordalbingów, zasiedlenia ich i opuszcze- 
nia. Trudno jednak pojąć: jakimby się sposobem stało, że Saxoni 
odzyskawszy opuszczone przez Słowian posady, utrzymali nazwy 



'*) Dokument papieski z r. 858 nazywa Hamburg „castellum" . . , in confmi- 
bus Slavorum, Danorum sive Saxonum. Lappenberg. Hamb. UrUundenbuch s. 21, 
22, porów. Landau. Territorien s, 283. Wigera, w Mecklenb. Annal. s. 18, do- 
kument z r. 858 przytoczony trochę inaczej, Hamburg nie nazwany „castellum" lecz 
„sedes Nordalbingorum Hammaburg dictam." 



_ 31 — 

słowiańskie, nawet na pobrzeżach morskich, ^^) a nie wznowili 
swoich dawniejszych? Badacze uwiedieni domniemaną koloniza- 
cyją przez Słowian ujść Z^by w epoce od VI do VIII wieku, — 
nie wiedzą co począć z nazwami słowiańskiemi w zachodniej 
Hoizacyi, utrzymują wiec, że Sasi zachowali te nazwy. '■*) My 
sądzimy, że obecna kwestyja objaśnia się w bardzo prosty sposób. 
Według wiadomości starożytnych Saxoni już w I w. bytowali 
przy ujściu Łaby aż do r. Egdory. W następne wieki napływ 
Saksonów ze Skandynawii na brzegi morza północnego zwiększył 
się, Saxoni mnożyli się, a w VI w. byli już mocnym ludem w Ger- 
manii i oba brzegi ujścia Łaby trzymali. Być może, Saxoni 
w pierwsze po Chrystusie wieki trzymali tylko pobrzeżne miej 
scowości w Hoizacyi, ale widocznie, że z ich najściem Słowianie 
brzegi morskie stracili. Nazwy więc miejscowe w Zachodniej 



'*) Pawiński (Ilo.iaÓ. C.iac. 8 — \2] wyliczana zachód odr. Swale w okręgu 
Rendsburgskim: na póln. od Itzehohe. Peissen, do którego należące pole zwało się 
Peissener-pool, część lasu Stresch, l'oding berghen, laka Mtt^en-brook, las kolo Hen- 
sztedu zwie sie Bork holt. Draghe, Bucken, Gleusing, Machowe, rzeczka Bellerbach: 
Na zachód od Hamburga: Lutes-horn wieś w któićj jedna osada nosi nazwę Wend- 
lohe, inna Bell-horn. Doj lyw Alstery, wpadającej do Łaby przy Hamburgu, Wanse 
ma brzmienie słowiańskie. Około Itzehohoe, za czasów Karola W. wzmiankuje się 
Welanao, napominająca Welan, Willan, Welana. Na północ od Itzehoe wieś Wend- 
biittel, na polud-zach. Wend borne Do tego możemy dodać: na zachód od Ham- 
burga rzeki z nazwą słowiańską: Alster = Halsztrow, Pinnau = Pienn, Pina nad 
którą miasto Pinneberg, Kriickau = Kruków do ujścia Łaby; Holstenau dopływ 
z prawej strony do r. Stor (Styr , zapewno Olszawa, 01s7ann ? Nawet w kraju Tit- 
maTsow niedaleko morza jest dotąd wieś Windbergen. 

") Pawiński, podobnie jak Hilferding i inni zwolennicy hypotezy o przybyciu 
Słowian nad Łabą w VI w., mniema że Sasi przybyli z za morza do brzegów Hoi- 
zacyi, wypędzili ztamtąd Słowian w VI — VII wiekach i dla potwierdzenia swego 
przypuszczenia powołuje się na wiadome podanie, zachowane u Widukinda i w zwier- 
ciadle Saskiem o przybyciu z za morza Sasów do kraju Turyngów, Hadolau (Ilo.iaó. 
CjiaB. 13, 1 6 17). "Względem tego zauważać musze, że podanie o przybyciu Saxo- 
nów do kraju Hadolaum, według uczonych niemieckich, powinno się stosować do 
wylądowania Saxonów nie w Hoizacyi, a w krainie między r Wezerą a Jahde, gdzie 
na północ od Bremen, część kraju nad morzem dotąd zwie się Hadeln. Jeśliby 
utrzymywać z Pawińskim., że wzmiankowana legenda tyczy się przybycia Saxonów 
do Hoizacyi w VI w., to co zrobić wypadnie z wiadomością Ptolemeusa, który 
w II w. twierdził że za Chaukami, od Łaby na północ na półwyspie Kimbryjskim 
mieszkają Sasones do r. Chalusy? Ob. Ptoleni. Gco^r. 1. II c. 2. 



— 32 — 

Holzacyi słowiańskie, są pozostałością dawnego pobytu tam Sło- 
wian, przed VI wiekiem, kiedy jeszcze nazw niemieckicłi nie 
było. A gdy nakoniec Saxoni wyparłszy Słowian, znaleźli w Hol- 
zacyi gotowe nazwy słowiańskie, utrzymali je, trochę tylko prze- 
kręciwszy. Tak było wszędzie, gdzie Niemcy osiadali na ziemiach 
słowiańskich. 

Zwracając uwagę od Łaby na północ, w stronę rzeki Szlei 
przekonywamy się że i tam nazwy miejscowe mocno poświad- 
czają pobyt Słowianów. 

Zachodnio-północna część Jutlandyi w starożytności zwała się 
Wandelsyssel, teraz Wendsysel t. j. siedziba Wendów, w której 
były osady: Waendlefolkhaert, Winaebierghaeret.^-^J a mieszlcańcy 
zwali się Wandelboer, u pisarzy łacińskich Wandale.^*') W tej 
miejscowości i teraz są miasta: Wester-Wandel, Oster - Wandel, 
Winaebiorg t j. Wendski gród. Żywioł słowiański widocznie 
szerzył się aż do Jutlandyi, ale pierwotne stosunki ludów w tym 
kraju pokryte są głęboką tajemnicą. 

3. Podział ludów i ziem. 

a) Obodryty. 
Obodryty, albo Obodryci w YIII w. dali się poznać jako 
lud silny, bitny, liczący do swego związku drobne sąsiedne ludy. 
Kiedy Karol W. w r. 789 zapędził się aż do Łaby, dowiedziano 
się, że najprzedniejszym ludem nad dolną Łabą byli Obodryci, od 
dawna mający swych książąt, zatwardziali poganie, zapamiętali 
nieprzyjaciele Saksonów, z którymi od dawna prowadzili wojny, 
a także nieprzyjaciele pobratymczych Weletów. Jako przyjaciele 
Franków Obodryci dokładnie byli wiadomi zachodnim pisarzom, 



*S) Waldemari II liber census Daniae 1231. Langebek. Script. VII. 

'*) Saxo gram. często wspomina Wandalów, a w Petri-Olai Chroń, znajdu- 
jemy: „Slavorum seu Yandalorum." Langebek. I. p. 87. Więc Słowianie i Wandali, 
według pisarzy duńskich byli jednym i tymże ludem? 



33 ~~ 

którzy ich zwali po łacinie: Abotriti,^) Abodriti,-) Nortabtrezi,^) 
Obodriti*j Obotriti,') a w anglo-saksońskich pomnikach Apdrede.*) 
Nazwy te historycy polscy od dawna pisali jednakowo: Obotryci.") 
Szafarzyk znajdując po Slowiańszczyznie nazwy miejscowe, powstałe 
z pierwiastku bo dr,*) (vigil, strenuus), dzielny, baczny, przyszedł 
do przekonania, że nazwę łacińską Abotriti, Obodriti wypada po 
słowiańsku pisać Bodrici, a ma ta nazwa pochodzić od imie- 
nia Bodra, które z końcówką i c y stało się ludu nazwiskiem. Po- 
dobało sie to uczonym słowiańskim i dotąd niemal wszyscy 
piszą: Bodrycy, Bodrycze, wszakże nie bez orzeczenia, że nie 
znajdując lepszej formy, przystają na Szafarzykową.*) Lelewel, 
zważając iż nazwa Abotriti, Obotriti przez wszystkich dawnych 
pisarzy poczyna sie jednozgodnie i niezmiennie od a albo o, 
mniemał, że tych samogłosek zaniedbywać nie wolno, tem bar- 
dziej , że o jest samogłoską spółgłoskową w słowiańskiej mowie 
i ma swe znaczenie przy bodry (dzielny).'") W gruncie nie ma 



•) Anii.ii. Laurissh. a 789, Annal. Moissiac a 804. 

*J Eginhard. annal. i Annal. Fuld. a 795; Annal. Laurissh, a 795; Annal. 
Berlin a, 839. 

■■') Geograf bawarski dla odróżnienia od wschodnich Obotrytów Osterabtrezi 
zamieszkałych nad Dunajem przy ujściu r. Cissy, pisał: Jłortabtrezi , ubi regio, in 
qua sunt civitates LUF, per duces suos partitę, 

*) Adam Brem, 1, II c. 10. 

6) Helmold. Chroń. I, 2. 

•) Króla Alfreda opis Germanii (871-901). Bielowski M. P. I. s, 13. 

'^ Jedek Dominik Szulc pisał Bardzianie (o Pomorzu Zaodrzańskiem r. 1850 
s, 9, 21), lecz poparcia od nikogo nie znalazł. 

*) Bodrica w gub. Witebskiej, Bedrici w gubernii Kalużskiej, Biedrzyce 
cztery osady w Płockiem, Bedre w kraju Beruńskim w Czechach, oraz wzmiankowane 
w dawnych dokumentach w Germanii: Bidrizi, Bidrici i nazwa upadłego grodu 
Bodroku w Baczce. Star, Slow, § 44, 7, s, 608. 

*j Hilferding mniemał, że najprawdziwsza forma być mogła BTjjpuMa dla 
tego, że dźwięk T, istniał u Słowian baltycliich i że niepewność wymawiana tego 
znaku zdaje sie objaśniać przystawką samogłoski przed B i w niemieckich formach 
Abotriti, Apdrede, IIcT, Ea.iT, C.iaB, 4. 

'O; Narody VIII, 13 przyp. 21. W innem miejscu Lelewel powiada, że szu- 
kając dla nazwy Obotritów rzeki, nasuwa sie cale prosto Odra, Ob-odrici koło-odrzań- 
cy, (Narody VIII, 60, przyp, 64). Ale takie przypuszczenie jest nie możebne, albo- 
wiem Obodryci nigdy do Odry nie sięgali, a więc Odrzańcami być nie mogli. Lepiej 
Tom li. T. 



się o co spierać, bo nazwa Obotrytów w polskiej mowie jest tylko 
zmiękczeniem nazwy Obodrytów, lub nawet Bodrytów. Pierwia- 
stek jej widocznie bodry posłużył jako przymiotnik ludowi, 
Ictóry się przezwał B-Ldrycy, Bodrycy, a w dziejach pod nazwa 
Obodrytów zasłynął^') Z biegiem czasu Bodry wywyższyli się 
nad sąsiadów i stanęli na czele związku, do którego należały na- 
stępne ludy: 

Wągry najdalej wysunięci na zacliód „in fronte totius 
Sclaviae" od r. Trawny aż do źródeł Egdory i Szlei. Sławni 
w bojacli z Danami i Normanami, od nadzwyczajnej odwagi 
nazwę Wągrów, t j. odważnycłi pozyskali.^-; Jeszcze w XII 
wieku posady icłi docłiodziły na zacłiód od r. Swantiny, do m, 
Waldery i r. Swale,^^) na północ do Kilu, a dawniej niewątpliwie 
sięgały w głąb Szlezwiku Mieli grody: Starogród niem. Olden- 
burg nad morzem, Bukowiec, potem Lubicz, niem. Liibek nad 
Trawną, Błoń nad jeziorem Błońskiem, Lutienburg, widocznie 
gród Lutów, ^*) Utinę, wieś Bożów. 

Do nicłi należała sąsiednia wyspa Jmbra, niem. Fełimern,^''') 



sobie poradził niemiecki historyk H. Leo, według litórego „der Nahme bezeichnet 
sie (die Obodriten) ais Grenzriiuber, denn er kommt vom russischen obdirat: oder 
obodrat, d. h. iiberall abreissen, pliindern." Ob. Wigger. Meckl. Annal. 105. 

1') Bielowski w Monum. Polon, utrzymał dawna nazwę Obotrytów (T. I. s. 
13) i nie ma powodu zarzucać jej, jako dawno przyjętej w piśmie polskiem. Można 
tylko przywrócić w środku wyrazu głoskę d zamiast / i pisać: Obodryci , a prawi - 
dłowiej Obodryty. 

12) U Widukinda Vaaris. s. a. 967; u Adama Brem. Vaigri, Vagri; u Hel- 
molda Yagiri, a kraj ich Yagria. Korzeń wag, pochodne waga, po-waga, 
o d - w a g a. W sanskryckim w ^ g a r a chrobry, niem. w a c k e r mężny, z nie- 
wielka zmianą zachowało się w narzeczu Kostromskiem: yrapij, y^taJieiTL. Hilfer- 
ding. IIcT. Ba.i. C.iaBbim). 52, 

13; Helmold I, 47. 

1*) W Holsztynii są: Lutke, Lutken, Lutkendorp, Lutkenbiittel wyraźnie na- 
zwę Lutów przypominające, jak w Płockiem Lutocin. Suchecki, Ziemie Tacytowych 
i Strabonowych Słowian w Bibl. War. r. i86l. T. IV. s. 518. Wypada jednak za- 
uważać, że z najściem Niemców do krajów słowiańskich w Xn. w., kiedy Niemcy 
wypędziwszy Słowian ze wsi, sami w niej osiedli, Słowianie budowali sobie takiejże 
nazwy wieś z do .latkiem maln, czasem lutken. Ob. ks. IV, § 74 — 2. c. 

">) Ad. Bremeński IV, 45. 



t r 

ÓD 

gdzie było główne stanowisko piratów. Do r. Trawny niedaleko 
Lubeki wpada r. Swartaw^a, od której w I w. lud zwal sie Swar- 
tawianie, u Tacyta Suardones, u Ptolemeusa Farodeni. 

Obodrycy właściwi od r. Trawny na wscłiód po brzegu 
morskim do r. Warnawy, a na południe do r. Jedlny (Elden). 
Na/.ywano ich także Rarogami, co według Szafarzy ka ma pocho- 
dzić od grodu Rarogu, zburzonego przez króla duńskiego Got- 
fryda I r. 808.'") Pewniej jednak, że gród ten przybrał nazwę 
ludu, który go zbudował, bo tak było w obyczaju słowiańskim. 
Mieli jeszcze grody: Roztoki, Iłów, Buków, Wiszomir, Zwie- 
rzyn, Weligrad później zwany Mikilenburgiem, Magnopolisem, 
z czego urosła nazwa teraźniejszego Meklenburga, Warin, Dobin, 
Worle. 

Połabianie u Adama bremeńskiego Polabi , u poety Sa- 
ksona Polabingi, — mieszkańcy pobrzeży Łaby od r. Jedlny (El- 
den) i granic Obodrytów aż pod Hamburg. Niegdyś osady ich 
pomykały się do ujścia Łaby, lecz w połowie VIII w. Saksoni 
trzymali brzegi Łaby prawdopodobnie do Hamburga. '") Granica 
lądowa od Hamburga na północ do Waldery niepewna, zmieniała 
się stosownie do powodzenia oręża, bo tu właśnie w środku Hol- 
zacyi było pole do rozprawiania się z następującymi od ujścia Łaby 
Saksonami. Na północ leżały siedziby Wągrów. Głównym gro- 
dem I^olabian był Racibórz (w r. 1154 Racesburg). Jest to ten 
sam gród, który Ptolemeus pod nazwa Lacisburgium zapisał. Nie- 
daleko od tego grodu Smiłowe pole pamiętne porażką Słowian 



'^) Go;lefridus. , destructo emporio, quod in Oceani litore constitutum, lingua 
Danorum Reric dicebatur. Eginh. annal. a. 808. Polskie Rarog, czes. Raroh ptak 
fulco, buteo, der Blaufuss wielkości jastrzębia, kolo biot sie tułający. W Polsce 
rarogi z błękitnym dziobem i nogami używane były do polowania. Okrutne to ptaki, 
bo porwane ptaki rozdzierają. Linde, Słownik. 

'"; Dawniej myślano, że granicę zachodnią Polabian stanowiła r, Delbąda, 
a ztąd lasem postępując w górę r. Trawny do jeziora Kolse, z którego Trawna bie- 
rze początek, lecz Giesebrecht i Hilferding posunęli granicę icTi na zachód do r. 
Bieliny, Pawiński jeszcze dalej, jak powie Iziano wyżej. 

3* 



-~ 36 - 

od Sasów r, 1105.^^) Część kraju od r. Delbądy na zachód do 
r. Bieliny nazywała się Zadelbadzie (Sadelbandia). 

Do Polabian liczyć wypada dwa małe ludy: Smolanów 
i Byteńców, którym badacze wyznaczali osobne miejsce w rzę- 
dzie ludów, lecz w gruncie byli oni tylko cząstką Połabian. Smo- 
lanie poznani w początku IX w. pod nazwą Smeldingi,'^) a u ge- 
ografa bawarskiego Smeldingon. Posady icli Szafarzyk upatrywał 
między Domitz i Boitzenburg nad Łabą,^*^) lecz właściwiej ich 
szukać w pobliżu Dcmitz i Łaby nad Jedlną, gdzie wieś Schmo- 
len nazwę Smolanów przypomina. ^^) Gród ich zwał się Smel- 
dinc Connoburg,-"^) najprawdopodobniej teraźniejsza osada na 
północ od r. Jedlny (Elden), Konów, słowiański Koniew, który 
Niemcy na Konnoburg przekręcili. Mieli gród Łączany, teraz Len- 
zen nad Łabą. 

Co się tycze Byteńców, wiadomych w początku IX w. pod 
nazwą Bethenzer, Bechelenzi, Betchelclereri,-^) a u geografa ba- 
warskiego obok Smolanów pod nazwą Bethenici zapisanych,-*) 
to lud ten badacze mylnie przyjąwszy za Wietników, pograni- 
cznych strażników, wspomnionych przez Thietmara merseburg- 
skiego pod nazwą Cukesburger,-^) — siedziby im wyznaczali koło 
Moryckiego jeziora.^'') Mniemamy, że pod nazwą Bethenzer, Be- 
thenici ukrywa się miano słowiańskie Byteńcy i że siedziby ich 



*8) Helmold. I. 34, in terram Polaborum in campum qui dicitur Smilowe. 
18) Eginhard. Annal. a. 808, Annal. Fuld., Regino, Ademar. a. 808, 

20) Star. Slow. § 44, 7 s. 610. 

21) Jak z nazwiska serbo - łużyckiego Smolara Niemcy zrobili Schmaler, tak 
i nazwę osady Smolany przekręcili na Schmólen. O położeniu siedzib Smolan około 
Domitz i Laczan szczegółowo w Wiggera. Meklenb. Annalen s. 1 10. 

22) Annal. Moissiacen. a, 809, 

23) Ibid. an. 811. Wigger. Mełd. Annal. s, 10. 

2'') Prope illis (Linones) resident, quos vocant Bethenici et Smeldingon. 

2f*} Szafarzyk (Star. Słów. § 44, 7, Lelewel (Narody VIir, 15) stróże przed- 
mieść i grodów, u Thietmara wspomnieni pod nazwą Kukesburger, Wcthenici nie 
mogli osobnego kraju posiadać i dla tego Byteńców nie wypada brać za jedno 
z nimi 

2**) Papłoński. Mapa do Hclmolda, 



— Z7 — 

leżały nad Łabą w sąsiedztwie Linianów, z którymi razem w r. 
81 1 przeciw Karolowi W. walczyli.-'^ Miasto Boitzenburg nad 
Łabą przerobione ze słowiańskiego na Boitin, najprawdopodobniej 
Byteń, jak By ton, Bytom, By ten i inne na ziemiach polskich, 
przypomina Byteńców, którzy z czasem zlawszy sie z sąsiadami, 
pod ogólną nazwą Połabian w XI w. zasłynęli. 

Li ni anie u Eginharda pod r. 808 Linones, wzmiankują się 
podczas gdy królewicz Karol przeprawiał się przez Łabę z woj- 
skiem, które wiódł do kraju Linów (Linones) i Smolan.-"*) Anna- 
li.ści IX w. zowią ich Lini, Linai, Linones,-®) a geograf bawarski 
Lmaa, dodawszy że mieli siedem grodów,^*^") W nadaniu Ottona I 
biskupstwu Hawelbergskiemu r. 946 wzmiankuje się prowincia 
Linagga (Lina gau). Do tychże Linów Szafarzyk odniósł wspom- 
nionych przez annalistę fuldeńskiego pod r. 795 Liuni z lewej 
strony Laby, -a także przez Adama bremeńskiego Lingones 
i przez Helmolda Linguones,*') Lini i Linoges,^-) a opierając .się 
na tem, że w niektórych kodeksach Eginharda napisano Hilino- 
nes, Hilinonicum bellum i że w mowie niemieckiej w IX w. h 
zwyczajnie odrzucano, nap. Liine = Hluini, Lomatzi = Glomuzi, 
mniemał, że wyżej oznaczone nazwy wypada czytać Glini, tem- 
bardziej, że nazwa ta odpowiada miejscowości, na której bytowali 
Glinianie. •^•'j Lecz już Lelewel zauważał, że Liuni (Liineburg) nie 
wypada brać za jedno z Lini, którzy mieli siedziby za Obotryta- 
mi, między Jedlną i Steknicą.^*) Hilferding utrzymawszy Szafa- 
rzykową formę Glinianie, siedziby ich posunął dalej na wschód 
od wskazanych przez Lelewela, mianowicie nad r. Warnawę.^^) 



2") Annal. Moissiac. a. 8ii. 

28) Eginhard. Annal. a. 808. 

-*i Poeta Saxo, Annal. Moiss., Fuld. Bertin. 

**; Linaa est populus, qui habet civitates VII. 

3») Helmold I, 2, 7. 

•■'-) Ibid. I, 37 (w niektórych Tvydaniach 38 . Slavi illi dicti sunt Lini sive 

l.inoges, lud spokojny, w ustroniu żyjący. 

3'l Star. Slow. § 44, 7, s 610. 

»*) Narody VIII, 15. 

**) BajiT. Cias. 4. 



- 38 - 

Przeciwnie Pawiński upatrzył ich nad Łaba, jak Lelewel, miedzy 
Jedlną i Steknicą.^*^) 

Dwie nazwy podobne do siebie oczywiście oznaczają dwa 
osobne ludy. Z nich Lini, Liuni, Linai, siedzieli z lewej strony 
Łaby, drudzy Lingones, Linones z prawej strony Łaby tworzyli 
żupę Lina-gau, na południe od Moryckiego jeziora, gdzie dwie 
wsi Linów i Linum nazwę ich przypominają..^") Ludek ten Li- 
nianie, według Helmolda, siedział wśród okropnych błot, dwa dni 
marszu wojskowego od Hawelberga.^^) Należeli więc do Hobo- 
lanów i bezzasadnie do związku Obotrytów policzeni, zostawimy 
więc Linianów w ich błotach około m. Rynowa i rzeki Rynu, 
a o Linach, Liunach z lewej strony Łaby, powiemy niżej. 

Warny według mowy obodryckiej, a Wrany według 
mowy serbskiej nad Łabą, bytowali od wierzchowin r. Warnawy 
lub Wrany do r. Jedlny (Elden), a na wschód dokoła Moryc- 
kiego jeziora (Miiritz-see). Od zachodu mieli Obodrytów i Smo- 
lanów, z innych stron byli otoczeni lutyckimi ludami : Chyża- 
nami, Ratarami, Brzeżanami. W pomnikach z XI i XII wieku 
wzmiankują się Warnabi, Warnebi, Warnavi, Wornove^^) i t, d. 
co widocznie wskazuje iż główna forma ich nazwy była 
Warny. Jedni myślą, że nazwa ta powstała od r. Warny, czar- 



^*^) IIoJiaSCKie CjiaB. 20. Tamże na mapie Papłońskiego umieszczeni Lingo- 
sne, ale dla nich i sąsiadów icli za Łaba przysługuje nadpis: Glinianie. 

'") Wieś Linów po drodze z m. Wittstok do Reinsberg (Rynów), a Linum 
niżćj po drodze z Fherbellin do Berlina. 

^^) Kiedy Mściwoj, syn księcia Henryka r. 1106 oblegał Hawelberg, donie- 
siono mu, że w pobliżu mieszka jakiś lud zamożny we wszelkiego rodzaju dostatki, 
ale mieszkańcy są spokojni i o żadną burzliwość nie podejrzani, „gens ąuaedam 
foret e vicino, fertilis omnibus bonis, habitatoresąue ejus quieti, et nullius turbulan- 
tiae suspecti. Porro Slavi illi dicti sunt Lini, sive Linoges." Mściwoj z 200 Sa- 
sami i 300 Słowianami, po dwudniowej podróży, przedzierając sie przez gąszcze la- 
sów, trudne do przebycia wody i straszliwe bagna, napadł na mieszkańców wcale 
nie spodziewających sie napadu. Helmold I, 37, a według edycyi 1580 r., c 38... 
Tych Linogów Papłoński niepotrzebnie przezwał Glinianami. Ob. przekład Hel- 
molda s 93. 

^^) U Ad. bremeńskiego H c. 10. Ultra quos Lingones sunt et Warnabi. 
Mox habitant Chizzini. lib. II c. 10. Polabingi item Lingones, Warnabi, Chizzłni; 
Helmold I. c. 2. Szafarzyk, Star. Słów. § 44, 7. 



— 39 — 

nej,"**^) inni że sama rzeka mogła otrzymać nazwę nie tylko od 
barwy czarnej, lecz i od wrana, wrony,*') a od tego niedaleko do 
Raroga, którym się mianowali Obodryci w ogóle. Mieli grody: 
Wranowo (Wamów), Malikowo, (Malchów), Kraków, Parchim. 
Że ci Wrani, Wami byli dawnym ludem na pomorzu bal- 
tyckiem zamieszkałym i z nazwiska swego starożytnym wiadomi, 
poświadcza to pochód Herulów, kiedy z nad Dunaju do Danów 
w końcu V w. (około r. 493) przechodzili przez kraj Wamów,*^ 
a mieli ci Warny posady w tem samem miejscu, gdzie ich Pli- 
nius w I w. znajdywał. To nam wskazuje, że Wrani, Warni 
siedzieli na jednem miejscu od I do XII w. i zawsze byli ludem 
słowiańskim.*^) 

b) W e 1 e t y. W i ! c y. L u t y k i. 
W VIII i IX wiekach na zaodrzańskiem Pomorzu występuje 
związek ludów pod ogólną nazwą Weletów, przez cudzoziemców 
Weletabi zwany eh J) W pierwszych rozprawach z Karolem W. 
r. 789 dali się poznać jako lud potężny, zawsze nieprzyjazny 
Frankom, nadzwyczaj bitny. Biograf Karola W. Eginhard zape- 



^'^) w dokumentach Meklenburgskich z XII w wzmiankaje się rzeka War- 
no w. W objaśnieniach Dr. Pful pisze: Wamowa = Czornica, korzeń wam = wran, 
czarny, zrównać wrona. Czas. Tow. Mac. Serb. 1864 s. 229 

*i) Hilferding Ba.rr. Cjob. 52. 

*^ Prokop de bello Goth II, c 15. IIos (Herulów) cuncti Sclavenonim popali 
per fines suos transmissere. Inde vastam solitudinem permensi, ad Vamos veniunt, 
postea transcurrunt Danos . . . 

*') Badacze nie mogąc pojąć, aby Powianie siedzieli na pomorza baltyckiem 
przed Nieme .mi, uroili sobie, że Warni poznani przez Pliniusa i Prokopa w I. i V. 
w. byli Niemcami i powędrowali później na zachód, a na ich miejscu osiedli Sło- 
wianie także Wami. (Lelewel, Narody IV. 24, 25, 27, 38.) Nikt ze starożytnych 
o opuszczenia przez Wamów ojczyzny nie powiedział. Lelewel twierdził, że Teu- 
tony Warini około r. 500 znaleźli sie u dolnego Renu, gdzie mieli rozprawy z Teu- 
tonam-. t Prokop IV, 20, Fredegar I, 15) Tymczasem komentator Fredegara, Gizot, 
objaśni! , że Warni , których Childebert pokonał r. 595 , mieszkali w Meklenburgu. 
Ob Chr. Fredegar XV, s 181. Badacze pomieszali dtva ludy. Childebert nigdy 
nie wojował w Meklenburgu, Wami jnitd Renem byli różni od Wamów na Po- 
morzu. 

1) Eginhard. Annal. an. 789. 



— 40 - 

wnił, że Welety oddawna prowadzili wojny z Obodrytami, byli 
ludem osiadłym, z pewną organizacyą społeczną, wojskową i wła- 
dzą najwyższą, sprawowaną przez księcia Dragowita. Następne 
wojny z Frankami i Sasami odkryły, że Welety mieli liczne 
grody warowne, miasta handlowe na brzegu morza, flotę z pomocą 
której nie tylko władali na morzu Baltyckiem, ale nawet do Ho- 
landyi i Anglii śmiało żeglowali, a przytem posiadali wysoko 
rozwiniętą cześć bogom. Słowem ze wszystkich ludów nadbałty- 
ckich Welety byli najpotężniejszymi i najstraszniejszymi Niem- 
com. Tymczasem większość uczonych, trzymając się hypotezy 
o przybyciu Słowńan do Europy z Hunnami, czy nawet później 
w VI w., dotąd jeszcze utrzymują jakoby Welety osiedlili się na 
Pomorzu dopiero w VI w. po wypędzeniu ztamtąd Niemców. 
Badacze nieprzyjęli do uwagi, że w ciągu półtora wieku prze- 
siedleńcy z dalekich krajów nie mieliby czasu do rozrodzenia się 
w ludność liczną, osiadłą, zagospodarowaną. Niedorzeczność owej 
hypotezy pojął Paweł Szafarzyk i opierając się na wiadomości 
Ptolemeusa o Wełetach zamieszkałych przy zatoce Wenedzkiej,-) 
mniemał, że przesiedlenie się Weletów z Litwy za Odrę mogło 
nastąpić dopiero po Ptolemeju w II w.-*^) Tu możemy przytoczyć 
zdanie Lelewela, że prawdziwym jest błędem w geografii Ptole- 
meusa dostrzegać jedynie świeże wiadomości.^) Astronom dzieło 
Marinusa poprawiał we względzie matematycznym i astronomi- 
cznym, a obliczenie ludów i nazw miejscowych znalazł gotowe 
u Marinusa, który z innych pisarzy czerpał. Niema zatem pewno- 
ści, aby Welety jeszcze w II w. siedzieli nad Wenedzką zatoką, 
tem bardziej, że pisarze I w. Plinius i Tacyt znali tam tylko 
Estiów (Prusów), a o Wełetach nic nie wiedzieli.'^) Szafarzyk, 



2) Ptolemaei Geogr. III. 5. Rursus Yenedici sinus re]iquum juxta oceanum 
habitant Yeltae {OuiXrat). Na krajobrazie z góry Athos z XII. w. nazwy Wele- 
tów wyczytać nie móglem; może była i wypłowiała. 

^) Star. Słów. § 44, 3. 

*) Narody IV, 39. s. 283. 

^) Ketrzyńslii twierdzi, że Ptolemeus zrobił omyłkę sadowiąc Weletów na 



— 41 — 

znajdując po całej Rossyi nazwy miejscowe przypominające wo- 
łotów L j. ispolinów. olbrzymów, wieiikanów, upatruje w tem po- 
parcie wiadomości o bytności Weletów nad zatoką Wenedzką.*) 
Według naszego zdania mnogość pozostałych w Rossyi, Czecliacłi 
i innycłi miejscacli Słowiańszczyzny nazw Wołotów, Weletów, 
wskazuje to tylko, że w Słowiańszczyźnie nazwa ta była po- 
wszechną, jako przymiotnik ludzi silnych, olbrzymich, gigantów; 
mogła szerzyć sie po całej okolicy i ztąd w różnych miejscowo- 
ściach mogli sie znaleźć Wołoty, Welety, jak się znajdywali 
Dulęby, Bodrycy, jedni od drugich daleko.") Identyczność na- 
zwisk ludowych słowiańskich nie znaczy, aby lud jeden pochodził 
od drugiego tej samej nazwy. Mamy Polanów nad Wartą, nad 
Dnieprem, nad Dunajem w Rakusach, a przecie nie wyprowa- 
dzimy jednych od drugich. Podobnie mogli być i Welety je- 
dnocześnie jedni nad Odrą, inni na wschód od Wisły, jak o tem 
Ptolemeus słyszał.^) 

Zaodrzańskich Weletów Niemcy jeszcze w VIII w. zwali 
Vilzi,*) a sagi skandynawskie często wspominały Wilkinland, 
miasto Wilkinaborg, króla Wilkinus i sama saga nosi nazwę 
Wilkinasaga.^") Jest więc podstaw^a do przyjęcia za prawdę, że 
obok nazwy Wolotów, Weletów istniała inna nazwa ludu: Wilki, 
jako przezwisko cechujące drapieżność ludu. Nazwa ta znajduje 
udowodnienie w nazwach miejscowych krainy Weletów. Jest 



wschód od Wisły, gdy lymczasem powinienby ich umieścić na zachód od Odry (Die 
Lygier s. 114 i inapa>, ale Ptolemeus licząc Weletów do Sarmatów, tem samem 
wskazał , źe nie przez omyłkę ich umieścił na wschód od Wisły i że do Germanów 
nie należeli, 

*) Star. Slow. § 44, 3, 6. 

') Dulęby na Wołyniu, w Czechach i nad Drawą; Bodr)cy na Pomorzu 
i nad Dunajem przy ujściu Cisy. 

^) Zatem przypisywanie wielkiemu geografowi omyłki, co najmniej jest przed- 
wczesne. 

*♦) Eginhard. Annal. a. 789 Natio quaedam Sclavenorum est in Germania, 
sedcns super litus Oceani, quae propria lingua Weletabi, francica autem Wiltzi vo- 
catur. Także w Vita Caroli Magni; Annal. Saxo pod r. 952 Weletabi qui et Wilzi 
dicuntur. 

^Oj Szafarzyk, Star, Slow. § 44, 3, s. 579. 



— 42 — 

tam, według dokumentu r. 1 1 70, Slawisch Wulkow. dwie wsi Wol- 
ków w ziemi Szczecińskiej, dziewięć wsi Wulkow w ziemi Lubu- 
skiej i Podstąpińskiej (Potsdam). A są takież nazwy przerobione 
przez Niemców, stosownie do swej mowy. W dolnych Łużycach 
i sąsiednich markach podbici ziemianie słowiańscy występują 
w niektórych miejscowościach pod nazwą Wutschken, t, j. 

Wilczki,") a według wymawiania załabskich Drewianów — 
Wuczki.^2) 

Jest jeszcze trzecia nazwa, pod którą Welety słynęli, mia- 
nowicie: Lutycy. Zjawia się najprzód u Titmara merzeburg- 
skiego w początku XI w., potem już głośna.^") Nazwa ta, po- 
chodząca od pierwiastku lut (ferox, acer) była przymiotnikiem 
Weletów, Wilków, jako ludzi lutych t. j. drapieżnych, okrutnych. 
W X w. nazwa Lutyków głuszy inne, z czasem staje się główną 
dla całego związku Weletów. 

Posady Weletów leżały nad brzegiem morza na zachód od 
r. Odry, aż do ujścia r. Warny, na południe w górę po Odrze, 
aż do Lubusza, błot dolnej Sprewi, nizin łużyckich, dochodzących 
do Łaby w miejscu gdzie Solawa do niej wpada. Ztąd w dół 
po Łabie do r. Steknicy, która ich, równie jak i r. Warna, dzie- 
liły od Obodrytów. Kraina ta podmokła, pełna jezior, bagnisk, 
rzek i strumieni, pokryta była ogromnymi lasami. Do niej nale- 
żały przyległe wyspy, wieńcem rozłożone od ujścia r. Warny do 
ujścia Odry, mianowicie: Swanty - Ostrów, Rana, teraz Riigen, 



^^) Riedel, Mark Brandenb, I, 225, w przypieku do rękopisu Speculum Sa- 
xonum z r, 1490: Wuczschken freye Leute von Zeol. . . Szafarzyk Star. Slow. § 44, 

3, 579- 

12) Wolf, walizka, \vut/,ka ;fur wolk, wokzek, wlk, wlczek). — Henningowy 
Słownik z XVII. w., u Pfula. Pomniki Polabian. Czas. Mac. Serb. r. 1863 s. 96. 

^^) Luticenses, Luticii, Leuticii. U Gallusa mylnie Selentia zamiast Leutitia 
(Bielowski. M. P. I, 394', u Nestora Lut"czi, .loyniHH (Bielowski tamże s. 553). 
U geografa Bawarskiego Lendizi habent civitates XCVIII. Szafarzyk mniema, że 
się powinno czytać Leudizi, Leutici t. j. Lutycy, lecz ich ma za osobny lud od za- 
odrzaiiskich Lutyków i szuka na Rusi, gdzie pełno nazwisk przypominających Luty- 
ków. Star. Slow. § 28, 14. Lelewel tych Lendisi szukał w żupanii Dioklejskiej. 
Narody VIII, 29. s. 690. 



— 43 — 

Uznoim, Wolin, Rzeki wpadające do zatoki Odry: Wkra z do- 
pływem Randów a, Plena; do morza: Reknica (Rokitnica) 
z dopływami: Trzebią i Dolenicą z jeziora Doleńskiego wy- 
pływającą. Do Łaby: r. H obol a łącząca wiele jezior i błot 
z pobocznemi: Doszą z dopływem Rynem, Sprewją, Nutą, 
Pławą, Iłową (Iłile). Także do Łaby: Rosła, Nuta, 
Steknica, z Domlicą (Domnitz). Rzeki te z massa strumieni 
łącząc wiele jezior i błot, tworzą ostro wiska, któremi napełniony 
tak z wary Hawelland. Tacyt miał racyję, mówiąc, że siedzące 
w tym kraju ludy poprzedzielane były lasami i błotami. Na 
południe od r. Hoboli clioć także wiele jezior dotąd sie znajduje, 
ale kraj nie był tak mocno podmokły i dla tego zwał sie Sucłia 
(Zauche). Osiadłe w tej poprzerzynanej miejscowości ludy nie 
tworzyły nigdy jednego państwa. Sąsiednie okolice z potrzeby 
bezpieczeństwa łączyły sie w związki; silniejsze ludy wystepy- 
wały oddzielnie, szerząc swą nazwę i na sąsiadów. Z biegiem 
wieków dawne nazwy przeistaczały się, a jednak jeszcze w X. do 
XII. w. znajdują się niektóre, żywo przypominające te. które 
Tacyt, Plinius, Ptolemeus zapisali. 

Przegląd ludów należącycli niegdyś do związku Weletów, 
rozpoczniemy, postępując od północy, ku południowi. 

R a n o w i e albo Rany mieszkańcy rozległej wyspy Rany, 
którą teraźniejsi jej obywatele zowią Rujana, a w języku rządo- 
wym pruskim Riigen, z czego uciułano polską nazwę Rugia, 
zapomniawszy, że w XIII w. Polacy zwali ją Rana. Wcześniej 
jeszcze podróżnik Aetikus (około r. 500),**) wiedział, że przy 
ujściu Odry, na wyspacłi Viarce i Bridino (wiercłiy i brdy) sie- 
dzieli Rani, część ludu silnego. ^^) Nie omylił się podróżnik, albo- 
wiem wyspa Rana rzeczywiście ma pasma wzgórz, wyżyn lesi- 



'*) Według Wutke, Aeticus miałby istnieć około r. 300, ale Lelewel do- 
wiódł, że był później, zapewno około r. 500, a może utwór jemu przypisywany jest 
dziełem VIII w. Epilogue de la geographie du moyen age. 

**) W rekopiśmie omyłkowo N a n i , zamiast Rani... reliquis populis 
fortiores. Cosmographia Aethici Istrici. ed. Wuttke. 1853. s. 20. 



— 44 — 

stych i grzebienie nagich skał kredowych, „które ostremi przy- 
porami i podbitemi przylądkami spadają, na morze. Najwyższe 
góry zowią się Stopnickie, ich urwisko nad brzegiem morza 
Stopnica kamienna (Stuben kammer), a najwyższy punkt w środku 
wyspy ma 250 stóp nad poziom morza. Wyspa Rana celuje 
nadzwyczajnem połamaniem rąbka jej brzegów, zalewów, przy- 
lądków, półwyspów, z których główniejsze: Mnichów, Jasmund, 
Witów, Wałów, Chełm i Zudar, oprócz dwudziestu wysp i ostrowi 
drobnych, które do tego ostrowiska należą, ^^) Były wiec tu 
rzeczywiście wierchy i brdy, był lud Rani, który pod tern 
samem nazwiskiem poznany był w X w., w zmienionej nieco 
formie Rugiani, Ruani,^'^) aż w XI w. Niemcy prawidlowie na- 
zwali go Rani.^^) Nazwisko ich kronikarze polscy wywodzili od 
rany ^^) i dotąd nikt jeszcze prawdziwego znaczenia jego nie do- 
ciekł.-*^) Najważniejsza świątynia Swantowita była w grodzie 
Orekundzie albo Arkonie,^^) na półwyspie Witowie, niedaleko 
morza. Świątynia ta zburzona przez Waldemara duńskiego 15 
Lipca 11Ć8 r. i od tej chwili, powiada poeta Pol „zaświeciło nad 
Rują słońce Cheronei." 



^^) Pol. Obrazy z życia i Natury I, 128 i następ. 

") W dypl, Ottona T, r. 946 Rugiani, później u Saxona Gram. Ruani. 

^^) U Adama Brem. i Helmolda Rani, a Wibald Koibejski objaśnił że Re- 
gio quae a Theutonicis Rujana, a slavis Rana dicitur. 

^0) Item Rani seu Rana dicuntur ex eo, quia semper in conflictu hostium 
Yociferare solebant rani! rani! id est vulnera, vulnera. Boguchwał, u Bielowsliiego 
Mon. Pol. ir, 469. 

20) Hilferding myślał, że Rana jest slcróceniem Rujana. BaJiT. CjiaB. 2. 

21) Szatarzyk mniemał, że Orekunda nazwa słowiańska, a Arkona niemiecka. 
Tymczasem Granowski dowodził, że jest słowiańską. Rkę w języku starosłow. zna- 
czy mówię, rzelcę, rzekł, rzelią, a od tego słowa pocliodzą rzeczowniki: role, roki, 
wy-rok, u-rok, pro-rok. Zatem Rltona zawiera w sobie pojęcie mówienia i przepo- 
wiadania przyszłości. Zbieg wszakże spółgłoskowycli dźwięków r i /•: przykrem jest 
dla ucha słowiańskiego i dla tego Słowianie lub je przegradzają dźwiękiem samo- 
głoskowym (reku, rzekę, rzelcomo), lub też dodają ten dźwięk na początku, jak 
w pieśni Igora z XII w. a r k u c z y zamiast rkuczy (mówiący\ W dodatku II do 
Papłońskiego przekładu Helmolda s. 341. Etymologia niemiecka od Orny — ko- 
niec, dla tego niby, że Arkona stała na samym końcu urodzajnego półwyspu Wito- 
wa, nie zasługuje na uwagę. 



- 45 - 

Wolin ia nie albo Wolińcy mieszkańcy wyspy Wolina, 
leżącej przeciw ujścia Odry. Byli równie jak i Rany latoroślą 
Weletów, Wilków i z tego powodu w dyplomacie Ottona I roku 
946 nazwani „Woltze." --) W tymże prawie czasie Widukind 
zwał ich Wuloini. później Adam bremeński i Helmold Wi- 
li ni, a Saxo grammatyk Wulini. Do nich należała część sta- 
łego lądu z prawej strony Łaby nad r. Wolszicą.-^) Na wyspie 
Wolinie przy ujściu Odry leżał gród Wolin w X już wieku wia- 
domy jako handlowy i zamożny od dawna, później od Niemców 
przezwany Winetą, a przez Skandynawów Julinem. Blizko Wo- 
lina Wikingi duńscy zbudowali (r. 936 — 966) warownie Jomsburg 
i w niej siedząc w ciągu całego XI w., szerzyli morskie rozboje 
i najazdy na sąsiednie kraje. Jomsburg był powodem do wplą- 
tania Wolinian w wojnę z Danami, których król Waldemar zbu- 
rzył Wolin r. H77. Uchodzący od pogromu Wolinianie prze- 
nieśli się do Kamienia, a sława zniszczonego miasta, przechodząc 
z pokolenia do pokolenia, urosła w przesławną legendę o pogrą- 
żonej na dno morskie Winecie. Wreszcie nowsze badania udo- 
wodniły, że Wolin, Julin, Wmeta były trzy nazwy jednego 
miasta, przez Słowian, Skandynawów, Niemców dawane i że 
plątany z Wolinem Jomsburg- był niczem innem, jak warownią 
pogańskich Wikingów, którzy tu sobie przytułek obrali wtedy, 
kiedy już w Danii chrześciaństwo wzrastać poczęło.-*) 

Rat ary przewodniczący w związku Chyżanów, Czrezpie- 
nianów i Doleńców, wiadomi byli w X w. pod nazwą Riadri, 



^ --) Raumer, Regesta not 154, s. 36. 

-■') In provincia Volin villam Drammine r. 1216. Ta osada Dramyn leżała 
nad r, Wolszica r. 1268, Wolsiza, teraz Voelze. Klempin, Mekl. UrkunJ. I, N. 171, 
Priimers tenże kodeks II, N. 862. 

-*) O Winecie napisano mnóstwo dziel. Najlepsza rozprawa profesora mo- 
skiewskiego uniwersytetu Granowskiego, Przekład jej polski umieszczony w do- 
datku do Paplońskiego przekładu Helmolda r. 1862. Także piękna rozprawa Sza- 
farzyka, O imieniu i poto/.eniu miasta Winety, inaczej Jumina, Julina, Jomsburga. 
W zbiorze dziel jego wydania 1865 r. T, III, s. 4,5, gdzie i mapa okolicy Wolina. 



- 46 - 

Redri, Redari. -•'"') Gród ich Radogoszcz leżał najprawdopodobniej 
przy jeziorze Doleńskiem, niedaleko wsi Przyłbicy (Prilwitz).^^) 
Gród ten Niemcy przezwali Retrą od nazwy Ratarów i to plą- 
tało długo badaczy, którzy mniemali, że u Ratarów było dwa 
główne grody. Posady Ratarów rozciągały sie od jeziora Doleń- 
skiego na południe do wierzcłiowin rzek Hoboli i Doszy. Na- 
zwisko ich pochodzi widocznie od wyrazu rat'- wojna, ztąd 
ratar = wojownik. Szafarzyk sądził, że nazwa Ratarów powstała 
od świątyni w której naradzano sie o sprawach ziemskich, 
a szczególnie tyczących się wojny i pokoju, Lelewel zaś mniemał, 
że Radegast znaczy „gościom radzić," zatem Retra jest radzierz, 
rady miejsce, a Redary radzie rze. 2'^) My utrzymujemy, że nazwę 
Ratarów właściwiej wywodzić od rat'- wojna i w Ratarach upa- 
trywać wojowników, jakimi rzeczywiście słynęli, przewodnicząc 
wieki całe sąsiadom w zapamiętałych bojach z Niemcami, 

Na północ od Ratarów do r. Pieny siedzieli D o 1 e ń c y, 
zapewno od jeziora Doleńskiego przybrawszy swą nazwę. W dy- 
plomacie Ottona I r. 946 nazwani Tolenseni. Mieli grody: Dymin 
i Słup (Stolpe) oba nad r. Pieną. Za tą rzeką aż do morza i na 
wschód do r. Reknicy siedzieli Czrezpienianie, o których 
najdawniejsza wzmianka u Annalisty Saxona pod r, 952 Circipani. 
Później nazywano ich Zircipani, Zerezpani, a nawet Szyrszo- 
penia ^^) t. j. Circipania terra, kraina za r. Pieną. -^; Mieli grody: 
Bolegoszcz (r. 1 1 40 Wolgast) z świątynią Jarowita i Trzeboż (r. 1 1 70 
Triebus). Od Czrezpienianów na zachód ^o r. Warny (Warnawy) 
siedzieh Chyżanie, albo Kyszanie. W pomnikach XI i XII w. 



25) W dyplom. Ottona I. r. 936 Riadri , r. 937 Rederi, r. 965 Riedere, 
Ottona II. r. 973 Riedere fprovincia), u Widukinda Redarii (pod r. 930), u Thiet- 
mara Redari, Riedirierun (pagus), u Adama Brem. Rethari, u Helmolda Redarii. 

2«) Lisch. Jahrbiich. III. Das Kloster Broda und das Land der Rhedarier. 
Est urbs quaedam in pago Riedirierun Riedegost nomine. Thietmar VI, c. 17. 

-'1 Narody IX. 8, przyp. 13. 

-*) Pful. Pomniki Polabian w Czas, M. Serb. 1864 s, 226, 

-"j Podobnie jak w innych miejscach byli: Zadunajcy, Zachlumcy, Zaodrzanie, 
a u .Serbów: Prekodrinac, Prekosawac, u Słoweńców Czez-Socza. 



— 4/ — 

zowią się Chizzini, Kycini, Kissini. Źródło tej nazwy niemieccy 
badacze dawno już upatrywali w Kietze, rybacka chałupa, Kiet- 
zer = rybak. "'^) W słowiańskiej mowie wyraz cliyża, rossyjskie 
chiżyna, serbo-łużyckie chieżka oznacza chatę, chałupę, izbę, 
ztad chieżkar, podobnie jak u Czechów domkar, oznaczał posia- 
dacza chieżki, domku. Takie chieżki w podmokłej okolicy rzeki 
Pieny dały początek nazwie Chieżkarów, Chyżanów, którzy rze- 
czywiście bawili się rybołówstwem.-^ •) Grody ich: Chyże nad r. 
Warną i Wostrów nad Niewelą (Nebola). 

Te cztery ludy, mające swą wspólną świątynię w Rado- 
goszczu tworzyły związek, który pod nazwą Wilków, Lutyków,'-) 
trwał długo, ale wskutek nieporozumień Chyżanie w r. 1066 po- 
łączyli się z Ranami, a od r. 1105 do 1126 z Obodrytami. Niżej 
wskażemy, że do tego związku później przystąpili inne sąsie- 
dnie ludy. 

Świętość miejsca i wysokie uznanie świątyni w Radogo- 
szczu podnosiły Ratarów wysoko w oczach sąsiednich ludów, 
stawiły ich na czele związku. W ich świątyni kapłani w XII w. 
załatwiali sprawy pokoju i wojny. Tysiąc lat upłynęło od cza- 
sów Tacyta, a jakże żywo cześć Radogosta przypomina cześć 
oddawaną w I w. bogini Nercie, jakże obraz chramu tego 
boga w grodzie położonym nad jeziorem Doleńskiem, przypomina 
ów gaj święty na wyspie oceanu, gdzie był przybytek Nerty. 



***) Ketzin vicum piscatorium denotat a voce wendice kize vel kyze — casa 
piscatoria. Chronica Gotwicense w Riedela. Mark Brand. I, 350. 

*') W XIir. w. znajdujemy w Marce Brandenbn: gskiej dużo osad słowiań- 
skich, których mieszkańcy Kietzer (Chieżkary) bawili się łowieniem tyb. Riedel, 
Mark Brand. W staropolskim chyz, chyź oznaczało w ogóle dom, jak otad 
u Serbów łużyckich chieża — dom; w C2 echach jest miasto Chyża, albo 
C h y s z a , przez Niemców K i e s c h zwane. Perwolf. repManu3auia 87. 

*-) Adam Brem. III, 21, multi sunt Winulorum popali fortitudine celebres, 
soli ąuatuor sunt qui ab illis Wilzi , a nobis dicuntur Leutici, inter quos de nobili- 
tate potentiaąue contenditur. Hi sunt scilicet Chizzini et Circipani qai habitant citra 
Panim fluv um, Tholosantes et Retheri qni ultra Panim degunt. Hełmold I, 2, Ky- 
zini et Circipani cis Panim, Tholensi et Redari trans Panim habitant. Hi quatuor 
populi a fortitudine Wilzi sive Lutici appellantur. 



- 48 - 

Nie oznaczył nam Tacyt położenia geograficznego cliramu Nerty, 
ale dość jego podania o zależności od wyrolcu Nerty pol<oju 
i wojny, o przynoszonyclii jej krwawych ofiaracli z ludzi, aby 
poznać w niej wyrokującego o wojnie Radogosta, gniew którego 
kapłani krwią zwierząt i ludzi uśmierzali. •^^) Tysiąc lat nie zdo- 
łały zatrzeć starego obyczaju: wszystko po dawnemu, - — nawet 
pfiary z ludzi zostały. Czy nie jest to świadectwem, że Ratary 
dawniej nim miano wojowników zyskali, zwali się Radogoszcza- 
nie i byli tym samym ludem, który za Tacyta zwał się 
Reudigni? 

Wk ranie albo Wkrzanie między Ratarami i Odrą. Sie- 
dziby icli sięgały na zacliód do wierzcłiowin r. Hoboli i szeregu 
jezior, które ich oddzielały od Ratarów, na południe brody, lasy 
i rzeka Wiriawa wpadająca do Odry pod Oderbergiem, dzieliły 
ich od Hobolan i Sprewjan, a na północ po rzecze Wkrze gra- 
nice nie wiadome. Znani już w X w. pod nazwą Uchri, Ucrani, 
Vuveri, jako lud silny, do Lutyków należący. W dawniejsze 
czasy lewy brzeg Odry do nich należał, na co wskazują słowa 
Helmolda, że Odra oddzielała Pomorzan od Weletów,^*) do któ- 
rych i Wkrzanów liczono. Później Pomorzanie opanowali lewy 
brzeg Odry, przez co siedziby Wkrzanów po nad Odrą sięgały 
od r. Winawy tylko do r. Wilsny (Welse). Mieli grody: Prze- 
mysław (Prenzlau) i Pozdiwolk (Pasewalk) oba nad r. Wkrą. 

Obok Wkranów badacze umieszczają Rieczanów, któ- 
rym różne posady obmyślają. Leutsch szukał ich w okolicy m. 
Wrietzen nad Odrą, w posiadłościach dawnych parafii Berlina, 
Strasburga i Fridlandu, przeciwnie Ledebur wyznaczał im sie- 
dziby w okolicy Chorizi i Plot. Szafarzyk myślał, że byli sie- 



33) Thietmar VI, 17, 18. 

3*) Helmold I, 2. Tak rozumi i Hilferding. BuJlT CjiaB. s, 2, przyp, 8. 
Fidicin uważa, że błota po nad r. Randowa stanowiły naturalną granicę Wkrzanów 
od wschodu. Mark Brand, IV. s. VI. W XI El. w, Wkrzanie już do brzegów 
Odry nie sięgali. Pomorzanie władali lewym brzegiem tej rzeki aż do rzek Ran- 
dowy i Wilsny. Mapa u Fidicin.i, ]Mark. Brand. IV, s. X[T. 



— 49 — 

wierną odnogą Wkrzanów. . .Mosownie do tego Papłoński Rie- 
czanów umieścił na północ od Wkrzanów, naznaczając im ob- 
szerną terr)'tor)-je od Odry do rzeki W kry z miastem Pozdi- 
wolk,^*) przez co terrytoryja Wkrzanów tak się uszczupliła, że 
mniejszą wydaje sie niżeli takowa Rieczanów. 

Z dziejów wiemy, że Rieczanie nigdy nie dokonali nic 
takiego, przezco by rozgłos zyskali. Milczą o nich annaliści IX 
i X w., milczą w XI i XII w. Tietmar, Adam bremeński, Hel- 
mold. Widocznie Rieczanie byli tak małym ludem, że w ciżbie 
innych sobie podobnych, uwagi na się nie zwrócili. Pamięć 
o nich przechowały nadania Ottona I i Ottona II w latach 949, 
973 i 975- ^^' nadaniu roku 946 biskupstwu Hawelbergskiemu 
czytamy, że biskupstwu temu cesarz oprócz wielu włości nadaje 
jeszcze „in provincia Chorizi'' miasto Plot,*") lecz z innego miejsca 
tego nadania widać, że zamiast C h o r i z i , powinno być Morizi. 
Tak się zwała żupa leżąca koło wielkiego Moryckiego jeziora 
(Miiritz-See) w ziemi Obodrytów, daleko na zachód od Wkrza- 
nów, która żadnym sposobem nie mogła tworzyć odnogi Wkrza- 
nów. bo między ostatnimi i Morycką żupą siedzieli Ratary. 
Zatem wniosek Ledebura o siedzibach Rieczanów w okolicy 
Chorizi (Morycy) upada. Zostaje szukać ich nad Odrą. w krainie 
rzek, od których nazwa ludowa powstała 

Biorąc pod rozwagę wniosek Leutscha o Rieczanach w pa- 
rafiach Beriina, Strasburga, Bernau i Fridlandu, musimy zauwa- 
żać, że okolice Berlina leżały w krainie Sprewjanów i że w tej 
stronie Rieczanów szukać nie można. Z nadań Ottonów I i II, 
w których wzmiankują się Riezani, także nic pewnego o ich 
położeniu wyciągnąć nie można."*"^) To tylko pewno, że byli nie 



**) Star. Slow. ^ 44, 6, s. 603. 

**) Mapa do przekładu Helmołda r. 18 2. 

^') In pro\'incia Chorizi (Morice) Plot ci%-itatem. Położenie m. Plot niewiadome. 

*"*) W nadaniu r. 949 Moraciani, Cier\-isti, Płoni, Zpriauani, Heweldun, Vu- 
veri, Riactani, Zamcid, Dassia, Lusici. W nadaniu r. q65 Subditis nobis Sclavorum 
nationibus, videlicet Ucrani, Riezani, Riedere, Tolensane, Zerezepańi. Hasselbach. 
Codex Pomeraniae N. N. 7 i 8. Raumei. Regesta N. i6i^, 207. 

Tom II. I 



— 50 — • 

więcej jak żupą, częścią Wkrzanów, a gdzieby siedzili zapewnie- 
nia nie ma. Prawdopodobnie, jak mniemał Szafarzyk, siedzieli 
na północ od Wkrzanów, bliżej ku morzu i nie mając nic pe- 
wniejszego, na tem przypuszczeniu zatrzymujemy się, z orzecze- 
niem jednak, że terrytorii Rieczanom zbyt obszernej wyznaczać 
nie wypada."^) 

Stodoranie także Hobolanami zwani, mieszkańcy porze- 
czy Hoboli i doi. Sprewii. Powstali ze skupienia się drobnych 
ludów, żup i już w X w. do Lutyków liczeni. ^*^j Dwa nazwiska 
jednego ludu, a przy tem plątanie do nich w dawnych źródłach 
innych nazw miejscowych, przyczyniły badaczom nie mało kło- 
potu w dociekaniu tego, które nazwisko było prawdziwsze i gdzie 
leżały posady ludu. Myślano, że nazwa Stodoranów pochodząc 
o'd boga Stoda, była narodową, a nazwa Hobolanów przez Niem- 
ców nadaną.*') Do ludów stodorskich zwyczajnie liczą: Hobola- 
nów, Nielityczów, Doszanów, Sprewianów, Moraczanów, Brzeża- 
nów. Zemcziców i t. d.*'-) Weźmiemy pod rozwagę każdy lud 
z osobna. 

Hobolanie u geografa bawarskiego w IX w, zapisani 



^'■') Żywociarz Ottona biskupa Bambergskiego rozpowiada, że ze Szczecina 
podróżowano do kraju Wkranów (Verani, Ucrani) morzem, lecz wiadomo, że Wkrani 
nad morzem nie siedzieli. Jest wiec domysł, że pod Wkranami żywociarz rozumiał 
należących do nich Rieczanów. Hilferding. Ba.!! Ciau. 146 przyp. 443. 

^") Cosmas Chr. Boemonim I, 15. de durissima gente Luticensi.. . . ex pro- 
vincia nomine Stodor, — była Drahomira. Annal Ouedlinburg. a. 997. Stoderania 
quae Haveldun vocant. Raumer. Regesta N. 338. 

*') Od boga Stoda poszły świątki Stodo, Stado zwane, dotąd trwające we wsi 
Studernheim, blizko Hawelberga. Szafarzyk. Star. Słów. i; 44, 6. s. 603. Przyga- 
nia Szafarzykowi Lelewel podobny wywód nazwy ludu od boga Stoda, o którym 
nie wie gdzieby byl wspomniany. Narody VIII, 16. 

*^) Porównać: M a n n e r t - Germania; Naruszewicza tlómaczenie Tacyta 
Germanii; Szafarzyk a. Star. Slow. § 44. 6; L e 1 e w e 1 a Narody VIII, 14, 15, 
21, 22; Giesebrecht. Geschichte Wendisch. Staaten; Szulca Dom. O Po- 
morzu Zaodrzańskiem; Szulca Kaz. De origiue et sedibus veter. Illyriorum; Hil- 
ferding a. BaJT. C.ian. ; Kętrzyńskiego. Die Lygier; P a w i ń s k i e g o. 
IIo.iaCcKie CjiaBane; P a p 1 o ń s Ic i ego. Mapa słowiańszczyzny Lechickićj; Per- 
wolfa. repMaHU3ania; W i g g e r. Mecklenburgische Annalen. s. 120. 



_ 51 — 

pod nazwą Hebfeldi ^'■') u króla Alfreda Hafeldan,**) lepiej dali sie 
poznać w X wieku, kiedy Niemcy najechawszy porzecze Hoboli, 
poczęli leżące tam osady rozdawać kościołom. Hobolanie byli 
wtedy ludem licznym, mającym mnóstwo osad i grodów waro- 
wnych na znacznej przestrzeni kraju z trzech stron rzeką Hobolą 
otoczonego, a na północ sięgającego do r. Doszy. Kraj ten 
dotąd zwie się Haweliand,*"^) Mieli główny gród nad Hobolą, 
który po zdobyciu Niemcy Brandenburgiem przezwali.^") Dawna 
nazwa tego grodu niewiadoma, lecz przez prawdopodobieństwo 
zowiemy go Branibor, W grodzie tym była rezydencya książąt 
Stoderanii, świątynia Trygława, w nim też założono w roku 949 
biskupstwo Brandenburgskie. Inny gród: Podstąp (Potsdam) na 
wyspie Chocimyśii.^') 

Spre wianie w nadaniu Ottona I r. 949 nazwani Zpria- 
uani mieli siedziby nad dolną Sprewją w Teltow-skiej i Barnim- 
skiej ziemiach. W ich kraju później Niemcy osiedlili Berlin, 
który prawdopodobnie zwał się przed tem Bralin.^**) 

Nieletycze przy ujściu Hoboli do Łaby i Doszy do Ho- 
boli, poznani w r. 946 pod nazwą Nieletizi. Mieli gród na wyspie 
Hoboli ze świątynią Jarowita. Gród ten pierwotnie zwał się Ho- 



i') Ju.Kta illos (Morizanos) sunt, qui vocantur Hebfeldi, qui liabent cisitates 
VIII. w Bielowski, M. P. I. s. lo wydrukowano Hehfeldi. 

**) W Bielowskiego M. P. I. s. 13. Afeldan, 

*•') Riedel. Mark Brand. I, 306, 321, 322. Lelewel. Narody VIII, 16. 

*«) W dyplomie Ottona I r. 949 civitas Brandenburg; u Widukinda Brenna- 
borg, Brennaburch; u Boguchwała w XIII w. Zgorzelec wydaje sie być prostem 
tlómaczeniem nazwy niemieckiej. 

^") Wiktor Jakobi (Ortsnamen urn Postdam) zauważał, że nazwa Fotsdamu 
objaśnia sie, stosownie do miejscowości przez podstąpiti, podstąp do brzegu, 
góry, wyspy, W dokumencie r. 993 „locus Poztupimi in insula Chotiemuizles." 
Według uwagi Perwolfa rcpMaHliaaauia 83) jest to jedyny wypadek napisania nazwy 
Podstąpu, Podstupimu bez głoski nosowej, a to dla tego, że dokument roku 993 byl 
pisany w Merseburgu na terrytoryi Serbów, którzy dźwięków nosowych nie mieli. 
O wyspie Chociemyśl na r. Hoboli objaśnienie daje W. Jakobi. Ortsnamen um 
Potsdam s. 18. 

*^) Pierwotna nazwa niewiadoma, a według domysłu, może pochodzić od wsi 
Bralin, albo Barlin. Takich nazw osady wiadome były na Pomorzu. 



— 52 — 

bolin, później przez Niemców przezwany Hawelbergiem, w którj^m 
biskupstwo Hawelbergskie założone zostało przez Ottona I roku 
946. . . Inny gród Niżów nad Łaba teraz Nitzow. 

Doszanie nad r. Dosza w r. 946 wiadomi pod nazwą 
Desseri, a w r. 949 Dassia, — później u annalisty Saxona Doxeni, 
a u Adama bremeńskiego i Helmolda Doxani. Gród icłi: Wysoka 
teraz Wittstok. 

Moraczanie u geografa bawarskiego Morizeni , w dyplo- 
mie Ottona I r. 937 Mortsani i r. 949 Moraciani. Posady mieli 
nad Łabą, pod Magdeburgiem, sięgając na północ do r. Strumny, 
na wscliód do r. Hoboli i Temnicy, na południe do r. Nuty, 
Nazwa ich pocłiodzi od potoku wód, kałuż, moraczy, podobnie 
jak w Serbii nad r. Morawą dolina zwie się Moraczą, Krainę 
tego ludu Helmold zwał Marsinerlande. 

Zemczicy między r. Strumną, Łabą i Hobolą w kącie, 
pod Hawelbergiem. Nazwę ich Szafarzyk wywodził od imienia 
v/łasnego Semko,*^) lecz pochodne od tego imienia byłoby Sem- 
kowcy, Semkiecy, a nie Zemzici, jak się okazuje z dokumentów 
r. 946 i 949, t. j. Ziemczycy, nazwę których tylko od ziemi wywo- 
dzić możemy. Ci Zemczycy, Ziemcy z położenia swego ''") zupełnie 
odpowiadają dawnym Zemnonom, Zemanom, którzy za czasów 
Tacyta zjeżdżali się ze stu powiatów swewskich dla narad 
w świętym gaju, W X w. był w tej miejscowości las Borki, 
połowę którego Otto I w. 946 darował biskupstwu Hawelberg- 
skiemu."''^) Czy nie jest ten las tym samym świętym gajem, 



*») Star, Slow, § 44, 6, 607. 

^) Otto I darował roku 946 biskup. Hawelbergskiemu w prowincji Zemzici 
dwie wsi we włości Malinga (Malingen nad Labą) mianowicie: Buni i Orogawitz, 
t. j. Banię i Drogowłcy, teraz Bahne nad dolną Hobolą w okolicy Dragentz, co 
wskazuje, że Ziemczycy mieli posady między dolną Hobolą i Labą. 

^') Do powyższej darowizny r. 946 Otto I dodał pól lasu qui dicitur Po rei. 
Badacze myślą, że zamiast omyłkowego P o r c i powinno być P o r e i albo P o r e j 
(Riedel. Mark Brand. I, 233.) Dla tego wszyscy teraźniejsi dziejopisowie Ziemczy- 
ców sadzą w okolicy m. Porej nad Hobolą. Ja sądzej inaczej. Wiadomo, że 
Niemcy często przekręcają o na. /> i na odwrót, wiadomo także że w łacińskim c 



— 53 — 

w którym zbierali sie Ziemianie? Że miejsce przy ujściu Hoboli 
było ważnem, wskazuje na to założenie biskupstwa w Hawel- 
bergu, słynnym przez wieki ze swej świątyni Jarowita 

Leszycy w dyplomatacli Ottona I r. 937 Ligzice i r, 946 
Liezici, miedzy Ilobolą i Łabą, koło Ziemczyców. Szafarzy k pisał 
icłi nazwę Leksici, objaśniwszy że istotnej nazwy odgadnąć nie 
może.^'-) Późniejsi pisarze wytłómaczyli, że nazwę tę wypada 
czytać: Leszanie,'''^') t. j. mieszkańcy lasów. Mieli gród Kobylicy 
(Kobelitz). 

Wzmiankowane wyżej drobne ludy: Nieletycze, Doszanie, 
Moraczanie, Ziemczycy, Leszanie, były niewięcej jak żupy, nale- 
żące do związku Hobolanów. Hojność Ottona I w uposażeniu 
kościoła podała do potomności wiadomość o tych ludkacłi, do 
których jeszcze należy dodać okolicę, żupę Błonie (Płoni) na 
południe od r. Hoboli, między r. Nutą i Błoną, tak zwaną 
terra, provincia luterbok, od którój na zachód wychylała 
się cząstka tej żupy, mianowicie Belzig i na południe przytykała 
do serbskiej żupy Serbiszcze. Żupa ta wzmiankowana w dyplo- 
macie Ottona I r 949 i Ottona II r. 973, pod nazwą Płoni, (Bło- 
nica) potem r. 997 proyincia Błoni, zwała się także Zaucha'*) 
t. j. Sucha i aż do tego czasu zwie się Sucha (Zauche). 

B r e ż a n i e zjawiają się dopiero w XII w. pod nazwą Bri- 
zani •^•^) nad Hobolą. Lelewel upatrywał ich we wzmiankowanych 



zamienia k. Otóż Niemiec, pisząc dokument r. 946, napisał „polowe lasu „Po rei"' 
zamiast „Borki,-' co każdy Słowianin pojmie. Ale niemieccy badacze znajdując 
teraz nad Hobolą Po rej, myślą że i w X w. takaż sama nazwa istnieć musiała 
i dla tego Po rei poprawiają na Po rei. Briickner — Die Slawischen Ansiedelungen 
s. 3. Tymczasem przekonywam sie z map XVIII wieku, że osada ta zwala sie 
wtedy Pory, oczywiście Bory i dopiero później przekręcono ją na Po rej. Ta- 
kim sposobem dochodzimy do zrozumienia wyrazu Porci t, j. Borki, które mają 
logiczny związek z lasem o którym w dokumencie mowa. 

•^■^) Star. Slow. § 44, 6 s. 607. 

s') Hilferding. Ba.IT. C.iaB. 132. 

•'«) Pulcava. Chroń. ob. Riedel — Mark Brand. I, 238. 

5'') Brizannorum et Stoderannorum populi, qui Havelberg et Brandenburg ha- 
bitant (Helmold I, 38). U Słowian Zalabskich brig = brzeg. Helmold wiec pra- 
widłowie pisał Brizani = Briżanie. 



— 54 — 

przez geografe bawarskiego Prissani,'") ale Szafarzył-: niepodzie- 
lał tego zdania.''') Późniejsi badacze zgadzają sie na to, że Bre- 
żanami zwano mieszkańców pobrzeża Laby, mianowicie przy 
ujściu Hoboli, miedzy Łabą i Doszą.''^) Widocznie, że oprócz 
nazw miejscowych Nieletyczów, Doszanów i t. d., lud zamieszkały 
po brzegu Łaby miał jeszcze inną nazwę: Brzeżanow, którycli 
Niemcy przezwali Priegnitz i nazwę tę rozszerzyli na cały l<raj: 
Prignitzmark. 

c) Pomorzanie. 
■Po Tacycie i Ptolemeju nikt z wiadomycli pisarzy, nie zaj- 
mował się etnografiją Pomorza bałtyckiego. Aeticus (około r. 
500) ledwo dotknął ujścia Odry i zauważał Ranów.''") Jornandes 
w początku VI wieku zapisał, że przy ujściacli Wisły mieszkali 
Widiwarii. Jest to niemiecka forma nazwy Słowian, Windów, 
t. j. mieszkańców ziemi Windskiej: Windiwarii, podobnie jal< się 
pisało Bojowarii mieszkańcy ziemi Bojów, Cantivarłi, mieszkańcy 
Kentu. '"^) Jornandes zapewnia, że ci Widiwarii byli zlewkiem 
różnycli ludów i że obok nicli nad morzem siedzieli Esti"') t. j. 
Prusy plemię litewskie. Rzeczywiście od czasów Tacyta i Pto- 
lemeusa ujście Wisły leżało na pograniczu Słowian i Litwinów, 
tam więc mieszały się obie narodowości, a jeśli przyjąć do uwagi, 
że ujścia Wisły odwiedzane były przez Skandynawów, a nawet 
i Rzymian, wtedy łatwo pojąć mieszaninę ludów, podobnie do 
tego, jak dziś widzimy w wielkicłi miastacli nadmorskicłi: Peters- 



S6j Narody VI II, 21. 

■^^) Star. Slow. § 44, 6, 604. 

■^*) Hilferding. Ba.iT. Cian. 3; Perwolf. repMamiaauia 7(i. 

no) Wuttke. Cosmographia Aethici Istrici 1. III, 34 p. 20. W rękopisie 
Nar os, zamiast Ranos. 

•*") Od Vindvarr = mieszkaniec windskiej ziemi, pochodne Vindverśkr, często 
spotyka się w skandynawskich pomnikach i znaczy windski, słowiański. Hilferding. 
Ba.1T. Ciau. 40. 

*'!) Ad littus autem Oceani, uhi tribus faucibus fluenta Yistulae łluminis ebi- 
buntur, Yidioarii resident, ex diversis nationibus aggregati, post quos ripam Oceani 
Itemesli tenent, pacatum hominum genus omnino. De Rebus Gest c. V. 



burgu, Kalkucie, Nowym Jorku, gd/ie kr/)'żuja ^ię w maksach 
niezliczone narodowości. Po Jornandesie znowu lat dwieście ża- 
dnych wiadomości o Pomorzu nie znajdujemy. Nawet w końcu 
VIII w., kiedy z najściem Karola W. na kraje Lutyków, o Po- 
morzu Zaodrzańskiem świat głośno mówić począł, o kranie mie- 
dzy Odra i Wisłą milczenie panuje. Ustroń głuclia, daleko od 
świata cywilizow-anego położona, nie wzbudzała ciekawości dzie- 
jopisów. Eginłiard, około r. 800 ledwo zdobył sie na zapisanie, 
że cały południowy brzeg morza Bałtyckiego zajmowali Słowanie 
i Esty. Ale za to on pierwszy wymówił nazwę Słowian na Po- 
morzu, kiedy tymczasem Skandynawi kraj ten po swojemu zwali 
Weonodland. Wiedziano już wtedy, że Wisła dzieliła Weonod- 
land od Witland t. j od białej ziemi,*-) pod którą Sambiję rozu- 
miano, że na Pomorzu obok Estów (Prusów) siedzieli Wenedy, 
na południe od których mieszkali Hobolanie."^) Takim sposobem 
Pomorze aż do r. 1000 u Skandynawów pod nazwą Windland 
słynęło. 

U sąsiednich z Pomorzanami Lutyków i Obodrytów było 
dużo drobnych ludów, żup, stanowiących związki ludowe. Podo- 
bnie u Serbów - Łużyczan i innych Słowian. Tak być musiało 
i na Pomorzu, ale nikt z dziejopisów nie zanotował etnogra- 
ficznego podziału Pomorza, nikt nie zapisał nazwisk miejscowych 
ludów. Do rzadkich w tym względzie pisarzy należy Ibrahim-ibn- 
Jakob Izraelita, którzy zwiedziwszy Magdeburg, Czechy i prawdo- 
podobnie Polskę przed r. 965, zauważał, że mieszkające na północ- 
zachód od państwa Mieszka, w błotnistych miejscowościach, ple- 
mię słowiańskie, nazyw'a się ,.Awbaba'', ma wielkie miasto, 
okrążone morzem, z 12 bramami i portem; ma doskonałe urzą- 
dzenia portowe, wojuje z Mieszkiem, a siła jego znaczna, króla 
niema, jednej osobie nie podlega, rządzi się przez starszyznę. 
Pod nazwą Awbaba badacze rozumieją arabską formę nazwy 



-; Periplus Ottera i Wulfstana przed r. 900. BielowSki. Mon. Pol. I s. u. 
•^^j Króla Alfreda Opis Germanii (871 — 901). Bielowski. Mon. Pol. I, 14. 



- 56 — 

Kaszubów, domyślając sie, że miasto, o którem mowa, jest 
Gdańsk.***) Że Gdańsk istniał w X w., o tern z innych źródeł 
wiadomo, a teraz od Ibrahima-ibn -Jakuba, dowiadujemy się, że 
był miastem wielkiem, handlowem. Jeżeli zatem przypomnimy, 
że według świadectw starożytnych, w I i II wieku, przy ujściu 
Wisły wiadomi byli Gotoni,'*'') który cli odnoga morska zwała się 
Godanus, wtedy nie wyda się niepodobnem doprawdy, że mie- 
szkańcy Gdańska, w VI w. Windiwarii, Słowianie, bytowali na 
tem samem miejscu od czasów Clirystusa. 

Nazwa Kaszubów, zjawiająca się w X w., nie od razu stała 
się głośną, musiała już dawno istnieć, ale nim uzyskała, jako 
narodowe miano, przewagę nad innemi miejscowemi nazwami, 
ludy pomorskie zwały się od swych siedlisk: Lebanie, Gdań- 
szczanie, a zapewno było i więcój drobnych ludów miejscowych, 
podobnie jak i teraz pod nazwą Kaszubów, są: Rebóki, Lesóki, 
Kórczóki, Łeczóki, Kjdląny, Fetróki, Bórowjóki, Ziławjanie, Kó- 
czewjoki. Górali, Polani (w okręgu świeckim) Krajnióki (w okr. 
Złotowskim i Bydgoszczskim).*'*') Miejscowe nazwy nie przeszka- 
dzały im nosić ogólną nazwę Kaszubów, jak to nie przeszkadza 
dotąd szczątkom dawnych Lebanów, nad r. Łebą zwać się Sło- 
wińcami."') 

Ludy kaszubskie zajmowały całą wschodnią część Pomorza 
od Wisły do r. Parsanty i od brzegów morskich do Noteci i ujścia 
r. Drawy do Warty. Na zach(')d od r. Parsanty do Odry mie- 
szkał takiż sam lud, jak Kaszuby i Lutycy, dzielił się w staro- 
żytności na drobne ludy miejscowe, bo to było w obyczaju sło- 
wiańskim, ale źródła do XI w. nie przechowały tych nazwisk. 



"*) HaBtCTia A.i-Eeifpii o Pycii ii C.iaBanax'b. Petersburg 1879 s. 51. 75. 

Al-Bekri w piśmie swem przytoczył wyżej zacytowany wyjątek z pism dawniejszego 

Ibrahima ibn Jakuba. 

^•^) Ze pod Gotonami wypada rozumieć nie Gotów, a Gdańszczan, wskazano 

wyżej T. I, § 8, V, 5. s. 116. 

'*") Cenowa. Skarb. 89. 

**') Hilferding. OciaTKH CJianawh iia io/KiiomT) óepery Ba.iTiiicKaio Mopji. 

1863. s. I. 20. 



— 57 — 

Dopiero z opanowaniem Pomorza przez Polanów w końcu X w., 
kraj ten staje sie cokolwiek wiadomy, szczegółowszego jednak 
opisu ludów i dziejów Pomorza nie mamy, aż do końca XII w. 

d) Łużyczanie. 

Nu higach, ługach ciągnących się od r. Warty przez Odrę 
do J-aby i dalej aż do r. Ilmenawy, w miejscach gdzie przez 
starożytnych poznani byli Lygii, Lugii, Lingi, w IX w. ukazują 
sie u geografa bawarskiego Lunsici z dodatkiem, że mają miast 
30.'"*) W X w. nazwisko ich wzmiankuje się często: w dyplo- 
mach Ottona I r. 949 i 961. Lusici. u Regino r. 963 Lunsinzani, 
u Widukinda J.usiki, u Tietmara Lusici."") Widzimy więc jak 
powoli od Lygii, Lugii, aż do Lusici w ciągu ośmiu z górą wie- 
ków, kształciła się pod piórem cudzoziemców nazwa ludu, który 
siedząc na łąkach, ługach brał od nich nazwę Łączan, Łęczycan, 
Łużyczan, stosownie do miejscowej wymowy. 

Historycy myślą, że słowiańscy Łużyczanie przybyli nad 
Łabę w VI w., na miejsce opuszczone przez niemieckich Lygiów, 
Luhiow. Jest to wymysł, niczem wiarogodnem nie poparty; od- 
rzucamy go stanowczo, czerpiąc w nazwach miejscowych prze- 
konanie, że ód I w. nieprzerwanie siedział na rzeczonych łąkach, 
ługach jeden i ten sam lud słowiański, lechicki, z którego po- 
wstali Łęczycanie nad Bzurą , Łużyczanie między 
Odrą i Łabą, Łączanie za Łabą nad r. Jasną (Jetzel). Obok 
tych ludów było wiele innych, od miejscowości biorących nazwi- 
ska, ale że łąk i ługów było najwięcej, ztąd i posady Łączan, 
Łużyczan, Łęczycan były najobszerniejsze, a nazwy te, zyska- 
wszy rozgłos, stały się ogólnemi dla wielu krain. Z czasem, gdy 
się wzmogli nadwarteńscy Polanie, gdy z uprawą łąk i wykar- 
czowaniem lasów, zwiększyły się pola, posady Łączan zmniejszyły 



***; Lunsizi, civitates XXX. 

****) Formy nazwisk u Szafarzy ka. Star. Słów. 55 44. 9. s. 616. Lelewel. 
Narody VIII, 23. 



— 58 — 

sie i sama ich nazwa ustąpihi pierwszeństwo Polanom: Łeczy- 
canie weszli do składu państwa Piastów, zleli sie z innymi luda- 
mi polskimi, rozpatrzenie których wychodzi po za obręb niniej- 
szego działu. Weźmiemy więc pod rozwagę Łużyczanów, między 
Odra i Łabą zamieszkałych. 

Mając siedziby obok Polanów i należąc do jednego z nimi 
rodu, Łużyczanie byli niczem innem, jak tylko jednym z tak 
zwanych lechiclcich ludów. Gdzieby granice Łużyczan spotykały 
się z granicami Polanów nie wiemy, jak równie niewiemy, gdzie 
się kończyły ługi, a poczynały pola. Z czasem gdy Polanie wy- 
wyższywszy się nad sąsiadów, zagarnęli do swego związku po- 
rzecza Warty, Odry, Baryczy, Bobry, dla Łużyczan zostało miejsce 
między Odrą i Łabą. Najazdy Karola W. i jego następców od- 
kryły, że w IX w. Łużyczanie tworzyli osobny związek ludów 
nad Kwiazią, Nisą, Sprewją, a z geografa bawarskiego przeko- 
nywamy się, że uważani byli za lud oddzielny od Ślęzanów, Die- 
doszanów, Żarowianów, Milczanów, Serbów i Hobolanów. Byli 
więc Łużyczanie jeszcze przed IX wiekiem ludem osobnym, nie- 
podległym, a jeśli zważymy, że ich sąsiedzi załabscy Serbowie 
w początku Vn w. mieli już osobnego księcia Derwana, wtedy 
z łatwością pojmiemy, że i Łużyczanie przed VII w. musieli mieć 
swych książąt, a jako lud zasiedziały na miejscu, sięgali swym 
początkiem w głęboką starożytność, gdy ich łągi i ługi dobrze 
były wiadome Rzymianom i Grekom w I po Chrystusie wieku. 
Łyżyczanie mieli grody: Triebacz, Łubacliów, Mroszna, Grodzi- 
szcze, Lubusz, Szupice, Koswik,'") Dobryług,. i wiele innych. 



"0) w nadaniu Henryka II klasztorowi Nienburgskiemu r. 1004 czytamy: 
duas nostris juris civitatei=, id est, Triebus et Luibocheli, Mroscina, Erolhisti, Liubsi, 
Zlupisti, Gostevisii cum territoriis suis ac omne quicquid Dielbert in beneńcium ha- 
buit in pago Lusici Geronis comitatu situm. Porów. Worbs. Neue Arch. I s. 242, 
Scheltz. Gcscliiclite der Ober- und Nieder Lausitz s. 45. Wszystkie wyliczone grody 
leżą na zachód od r. Sprewii. Lubusz nie ten co nad Odrą, a Lebus niedaleko 
Łaby w Hercbergskim okręgu. Grody te oznaczone są w dziele mojem: Rys 
dziejów Serbo-Lużyckich 1861 r. mapa. 



— 59 — 

Mieszkańcy ługów, Łużyczanie wediug oby«-,iaju słowiań- 
skiego, oprócz ogólnego miana, mieli jeszcze nazwy miejscowe 
drobnych ludów, żup, najczęściej od własności miejscowych brane. 
Takimi byli: 

Holesznianie, albo Goleszyńcy, pogranicy z luty- 
ckimi ludami, nad r. Golesziną, wpadającą do Sprewii, a jest 
tam i gród Goleszin niem. Golschin r. 1301 castrum Golzin. Po- 
łożenie tego ludu badacze opierają na wzmiance geografa bawar- 
skiego u którego jedynie przechowała się nazwa Golensizi.'') 
Ale wiadomość Bawara, według H. Ireczka stosuje sie do Hole- 
sziców w okolicach Opawy morawskiej '-) i w oczach dziej opisa, 
może sie wydać nie stosowną dla łużyckich Goleszińców. W tym 
razie przysługuje nam topografia. U Słowian nadbałtyckich ho- 
le s z i n a oznaczała miejsce gołe, pustoche. ''^) Nazwa rzek Gole- 
sziny i grodu takiegoż imienia charakteryzują miejscowość, która 
rzeczywiście leżała w okolicy podmokłej, pustej. Mamy wiec 
wskazówkę pochodzenia nazwy ludu, który i bez świadectwa 
geografa bawarskiego, pobyt swój zapewnił wzniesieniem grodu, 
później przez Niemców na zamek (castrum) obróconego.'*) 

Słupianie z nad rzeki Słupy, wpadającej do Odry, 
wzmiankują się często w dokumentach X i Xl w. pod nazwą 
Selpoli, Selpuli.'*) w ich kraju leżał gród Sulpicy pograniczny 
z Polska. 



•*) Lelewel. Narody VIII. 24. Szafarzyk !; 44, 9, 616. 

^) Ireczek. Slowanske Prawo I 5. 57. 

'■') Korzeń: holy, hol-in-a, niepłodna kraina = hola. Pful. Pomniki 
Polabian. Cz. M. Serb. 1864 s. 224, 2:8. 

'*) W polowie XII w. kasztelani albo burggrafy Wetińscy wywod2iIi swój 
t\iui z posiadłości Golsen w doi. Łużycach i zwali się Burgrafami bald voa Golsen, 
bJd V. Wettin. Knothe. Gesch. der Oberlausitzer Adels, 1879 s. 248. 

'*) W dyplomatach Ottona I r. 948, 963, r. 967 Lusici et Selpoli ; w za- 
twierdzenia bisk. iliszońskłego przez papieża Jana roku 968 Lazici et Selpoli, 
•j Thietmara pod r. 967 Lusici et Selpnli, r. 990 Selpuli pagiis, r. 1007 I.uzici, Zara 
et Selpuli. Niektórzy badacze tych Selpuli szukali nad r. Bobra, mniemając, że na- 
zwa ich znaczy stary kraj — alte Land, wie es anch noch heisst, reichte osflsch an 
den Bober. W^r'-. X-;-;r^ Ar.-h T ::•* Pe^v!ii;-i ^r- h'.il- i!mrrv\v:łć ich nad r. SUinia. 
Szafarzyk, ^ 



— 6o — 

Z a r o w i a n i e okoliczni mieszkańcy Żarowa (Sorau) mię- 
dzy rzekami Nisą i Bobra, wzmiankowani u Tietmara pod 
nazwa Zara r. 1007,'") później w dokumencie r. 1301 ziemia ich 
zwała się prowicia żarowe.'') Według Lelewela nazwę tego ludu 
przypominają Seravici wzmiankowani przez geografa bawar- 
skiego."**) 

Drebo wianie wzmiankowani przez kronikarza Kozmę, 
obok Horwatów, Slęzanów i Bobrzanów.''-') Kraina icli prawdo- 
podobnie leżała na południe od Zarowianów, między rzekami 
Nisą i ICwiazią, w okolicy m. Trzebię (Triebel) po granicy ze 
Śląskiem i Milczanami. Lelewel wysunął icłi za daleko na po- 
łudnie Zgorzelca.***') 

Nizowcy wzmiankują się w dokumencie roku 965 jako 
Niciti (pagus) i u Tietmara Nice (provłncia), między r. Sprewją 
i r. Nisą pod Słupianami. W icłi żupie prawdopodobnie leżał 
gród Niemcza nad r. Nisą, w którym Czesi szturmowali Pola- 
nów r. ggo. 

Łupogławcy, czyli Łupianie u geografa bawarskiego 
Łupiglaa,- z objaśnieniem, że mieli trzydzieści grodów.**^) Siedzieli 
nad r. Łupą wpadającą do r. Nisy.*^-) Szafarzyk znajdując w in- 
nycli miejscacli Słowiańszczyzny nazw,y Łupogłowa, Łupogława 
mniewał, że nazwa ta znaczy tyle co łilawa t. j. wierzcliowina 
rzeki, jak Upoblawy na r. Upie w Czechach, Pribinaglawa u Ser- 
bów i t. d., dopuszczając przytem możność mytologicznego zna- 
czenia tej nazwy.**"') Po geografie bawarskim nikt już nie wspo- 



'*) Luzici, Zara et Selpuli. Thietmar VI, 24. 

'') Szafarzyk § 44, 9, 618. 

->») Narody VIII, 22. 

''^) W akcie fundacyi biskup. Prażskiego (r. 973) Chrouati, Zlasane, Trebou- 
ane, Boborane. Przywilej zginął, ale odgłos jego przechował się w nadaniu Hen- 
ryka IV r. 1086, przytoczonym u Kośmy. Chr. Boem. II, 37. 

^^) Narody — mapa. 

*') Łupiglaa, civitates XXX. 

*2) Lelewel — Narody 24. 

8») Star. Slow. § 44, 9, 6t8. 



— 6i — 

minął o Łupogławach. nazwa ich znika; widocznie znaczenia 
sobie nie zdobyli. Wszystkie te drobne ludy, jak powiedzieliśmy 
nosząc nazwy miejscowe, należały do większego ludu, który sie 
zwał Łużyczanami. 

Na pograniczu miedzy Lutykam.i, Polanami i Łużyczanami 
nad Odrą cokolwiek wyżej ujścia Warty był jeszcze jeden lud: 
Lubuszanie z grodem I-ubuszem nad Odrą. O tych Lubu- 
szanach wspomnieli Adam bremeński i Helmold, jako o jednym 
z ludów, zamieszkałych między Odrą i Łabą.''*) To podało po- 
wód badaczom do zaliczania Lubuszanów do grupy Łutyckich 
ludów. Szafarzyk zaliczał ich do Łużyczanów.^''j My zauważać 
winniśmy: i) Lubuszanów nad Odrą nie wypada mieszać z mie- 
szkańcami grodu Lubusza (Lebus) niedaleko Łaby w okręgu 
Hercbergskim, o którym wspomina Tietmar podczas wojen Bole- 
sława Chr. z Henrykiem II; 2) Ujarzmiwszy Łużyczanów r. 963. 
Niemcy Lubusza nad Odrą nie tknęli i do kogo on należał, nie- 
wiadomo, później gród ten okazał się w rekach Bolesława Chr., 
ale żeby Chrobry zdobył go od Niemców, dzieje o tem nie mó- 
wią. Widocznie, że Polanie jeszcze od Mieszka I gród ten po- 
siadaR bez przerwy: 3) po odpadnięciu Łużyc od Polski r. 1032 
Lubusz pozostał przy Polsce jeszcze dwa wieki; 4) W X i XI 
w. różnica mowy ludów nad Wartą, Odrą, Sprewią, Hobolą 
musiała tak być mała, iż niepodobna uwierzyć, aby Adam bre- 
meński i Helmold, opierając się na odcieniach mowy, potrafili 
rozgatunkować ludy słowiańskie i na tej podstawie Lubuszanów 
zaliczyć do Hobolan. A co się tyczy zjednoczenia politycznego, 
to w dziejach nie znajdujemy śladów, aby Lubuszanie występo- 
wali kiedy wspólnie z Hobolanami, Lutykami. Z tego wypada, 
że Lubuszanów nie można liczyć do Lutyków. Byli oni przej- 
ściem od Polan do Łużyczan, a do których by się bardziej zbli- 



^) Sunt et alii Sclavorum populi, qai inter Albiam et Oddaram degunt, sicut 
Heueldi, qui juxta Habolam fluvium, et Doxani, Leubuzzi, Wilini et Stode- 
rani cum multis aliis. Adam Brem. II, i8. Leubuzi, Wilini. Helmold I 2. 

■^j Star. Slow. § 44, 9 s. 617. 



— 62 — 

żali — nie wiemy. Być może aż do najścia Niemców za czasów 
Mieszka I bytowali spokojnie w naclodrzańskiej krainie, jako 
ludek nie należący, ani do Łużyczan, ani do Polanów i dopiero 
wtedy gdy szturmy niemieckie nad Łaba za Henryka Ptasznika 
i Ottona I pobudziły Łużyczanów szukać związku z Polanami 
i oni ulegli konieczności przyjąć zwierzchnictwo polskie. Możemy 
wiec Lubuszanów zarówno liczyć jak do Polanów tak i do Łuży- 
czanów, bo w gruncie wszyscy byli dziećmi jednej matki. Z wej- 
ściem jednak do składu Polski za Bolesława Chr. Łubuszanie 
zyskują, więcej wyraźne położenie: posiadłości ziemi lubuskiej 
z lewej strony Odry sięgają do r. Slupy, a z prawej strony Odr}'- 
aż do ujścia Noteci do Warty. Biskupstwo lubuskie ufundowane 
w XI w. dopełniło zlanie się Lubuszanów w* jedno ciało z resztą; 
ludów polskich. 

e) S e r b y. 

W głębokiej starożytności miano Serbów przysługiwało na 
ogromnych przestrzeniach ludności, nim się wzmogło drugie na- 
rodowe miano Słowian, o czem pisarz VI w. Prokop szeroko 
rozpo wiedział. W IX w. geograf bawarski upewniał iż kraina 
Serbów według własnego ich zeznania była tak wielka, że wszy- 
scy Słowianie z niej wyszli.^") My bierzemy pod rozwagę w tem 
miejscu tylko Serbów nadłabskich, o których pierwszy wzmiankę 
uczynił Vibius Seąuester, zapisawszy że Łaba w Germanii dzie- 
liła Swewów od Serbów.^') Złudzeni hypotezą o osiedleniu się 
Słowian nad Łabą dopiero w VI w. i opierając się na zapisku 
Vibiusa, badacze zawyrokowali, że Serby z prawej strony Łaby 
przenieśli się na lewą jej stronę w VI wieku, po wywędrowaniu 
niemieckich Swewów dalej na zachód, "^^j Ależ Vibius nie po- 



***) Zeriuani, quod tantum est regnum, ut t;x eo cunctae gentes Sclauorum 
exortae sint et originem, sicut affirmant, ducunt. Te wyrazy Bawara stosują sie do 
Serbów naddunajskicli. 

*•) Albis Germaniae Suevos a Cervcciis dividit, mcrgitur in Oceanum. De 
flumin,, fon. lac. . . 

**) Lelewel, Narody VIII, 57, 60. 



— 63 — 

wiedział, aby Serby siedzieli z prawej, a Swe wy z lewej strony 
Laby: mogło być i na odwrót. Ostatnie przypuszczenie nie wyda 
się nieprawdopodobnem, jeśli wspomnimy, że pod nazwa Swe- 
wów starożytni pojmowali Swawów = Sławów, Słowian. W ta- 
lkiem zrozumieniu rzeczy słowa Yibiusa przybierają wiarogodne 
znaczenie: Serby siedzieli z lewej strony Laby, a z prawej Sło- 
wianie, miejscowego nazwiska których Yibius nie wymienił. 

Wskazane świadectwo Yibiusa o Serbach nad Labą, we- 
dług badaczy ma być stosowane do Serbów z prawej strony 
Łaby dla tego jeszcze, że i teraz bytująca nad r. Sprewją sło- 
wiańska ludność zwie sie Serbami, My tę sprawę pojmujemy 
inaczej, Z pisarzy od VI do X w, nikt Łużyczanów nie na- 
zywał Serbami, gdy tymczasem nazwa Serbów często się wzmian- 
kowała dla oznaczenia ludów między Łabą i Solawą,"*") a nawet 
i dalej w Turyngii, bo Durzy ńcy byli także Serbami "") 

Słowianie z nad Menu, Włtawy (Fuldy) Wirawy i Laby, 
od gór czeskich aż pod Magdeburg i do łużyckich ługów two- 
rzyli osobną grupę ludów od sąsiednich Lutyków, Łużyczan, 
SIęzanów, różną nieco z wymowy, a więcej z politycznych zwią- 
zków, W bojach przeciw Frankom i Niemcom w IX i X w. 
razem z załabskimi Serbami występują i Milczanie, których sie- 
dziby leżały na wschodnim brzegu Łaby, gdy tymczasem sąsiedzi 
ich Łużyczanie trzymali się w stronie, a w X w. weszli w zwią- 
zek z Polanami, Niema więc powodu w epoce od YI do X w. 
zaliczać Łużyczanów do Serbów. Dziś po upływie lat tysiąca, 
Słowianie z nad wierzchowin Sprewi, w okolicy Budyszyna, za- 
miast ugaslej nazwy Milczanów, zwą się Serbami, a ich sąsiedzi 
i bracia na ługach Łużyczanami, nie wyrzekając się wszakże 



"*'•) u Fredegara r, 630 Surbi; u Eginharua Surbi, Sorabi; w Annal, 
Moissiac. Siurbi; w Annal, Fuklen i Bertinen. Sorabi; u Reginona Surbi; 
u geogr, Bawarsk,: Justa illos (Hebfeldi) est regio quae vocalur Surbi, in qua 
regione plures sunt, quae habent civitates L.; u anglo-saxon. pisarzy S u r p e, Surfe; 
u Mierzwy Sarbia quae nunc (1050 — 1058) Sasonia dicitur, Bielowski, Mon. 
Pol. II, 164. 

9">) Dowody na to wyżej T. I. |< 8, 7. 



— 64 — 

i ogólnej nazwy Serbów, chociaż dawniej tak się nie nazywali. 
Niemcy opanowawszy ziemie Milczanów i Łużyczanów, zamie- 
szkałe tam ludy ogólnie zwali Serben -Wenden, wpływ rządu 
i szkół rozpowszechniły te nazwy, a dążność patriotów serbo- 
łużyckłch do zespolenia szczątków ludności słowiańskiej nad 
Sprewją, podniosła nazwę Serbów jako narodowe miano nie 
tylko dla potomków Milczanów, lecz i dla Łużyczanów. 

Do ludów Serbskich należeli: 

Milcz anie także Milcy zamieszkali na pochyłości gór 
Czeskich do błot i jezior stanowiących granice doi. Łużyc; na 
wschód posady ich ciągnęły się do r. Kwiazi (Queise), a na za- 
chód do Łaby. Najdawniejszą o nich wzmiankę znajdujemy 
u geografa bawarskiego, pod nazwą M i 1 z a n e ■'^) i w potwier- 
dzeniu przez papieża Jana (r. 968) fundacyi biskupstwa Miszoń- 
skiego, Milczsane."-) W końcu X w. zjawia się ziemia Mi Iza, 
jako pograniczna z państwem Mieszka I.""') Później, w czasie 
wojen Bolesława Chr. z Henrykiem II, lud ten staje się gło- 
śnym,**) a kraina jego zwie się Milsko. '^■'') Nazwa Milczanów 
dotąd nie objaśniona. Szafarzyk mniemał, że niegdyś, przed 
rozejściem się ludów słowiańskich, bytował między Tatrami i mo- 
rzem baltyckiem silny szczep Milczanów, na pograniczu Polski 
z Litwą, którego latorośle są Milczanie w Łużycach i Dacyi "^) 



»») Milzane, civitates XXX, 

"2) Hoffmann. Scriptores rerum Lusaticarum, I. s 5. 

*■'•) W dokumence: darowizna Gniezna stolicy apostolskiej ^985 — 996) wzmian- 
kuje się pterra Milzae, et a fine Milzae." Wyciąg z dokumentu u Muratori — An- 
tiquitates Italicae medii aevi. T. V. s. 831 bis z (powodu omyłkowej paginacyi , 
także u Bielowskiego M. P. I, 148. 

•*) U Thietmara — Milzeni, Milceni, Milcini, Milzieni. 

®'j Milzavia, Milzania, Milzina, Milsa (pagus). Szafarzyk, Star, Slow. § 44, 
10, s. 619; Lelewel, Narody VIII, 24. 

^^) Wzmiankowanych u geografa bawarskiego M i 1 o x i Szafarzyk przyjmuje 
za Milczan; Lelewel rozpatrując zapisek geografa bawarskiego, tych Miloxi nie ru- 
szył, Zkad pewność, że Miloxi nie Milos/.e lub podobnie, a koniecznie Milci , Mil- 
czanie ? 



'^o 



i Mileńcy w Peloponezie."^) Istniejące w mowie litewskiej wy- 
razy: milżinis, milżinos, w łotewskiej: milzis, milzenia, milze virs, 
mające dotąd znaczenie Obra, Wielikana, Szafarzyk uważa za 
nierozdzielne od narodowego nazwiska Milczanów, przypomina- 
jące dawne sąsiedztwo ludów i między nimi boje."*) Gdy je- 
dnak identyczność nazwisk ludowych w Słowiańszczyznie zupeł- 
nie nie dowodzi, aby jeden lud miał pochodzić od drugiego 
takiegoż samego nazwiska, a wędrówka od granic Litwy Mil- 
czanów i związek ich z Mileńcami w Peloponezie i Milczanami 
w Bołgaryi jest tylko prostym domysłem, nie możemy przyjąć 
zdania znakomitego badacza, jakoby nazwa Milczanów była iden- 
tyczną z Obrzynami, Wielikanami. Wolimy szukać źródła jej 
w nazwach miejscowych. Otóż znajdujemy: Młlczany (Miilsen) 
wieś g. łużycka,"") Milicz nad Baryczą i kilka innych osad tego 
nazwiska w Śląsku,'"") a jest także wiele podobnych nazw 
w Kujawach, pod Karpatami i w Czechach."") Są i rzeki: 
Milkow po granicy Mołdawii z Wałachiją, Milica dopływ Sali 
frankońskiej, Milda dopływ z gór Czeskich do Łaby (w Saxonii). 
Z tego widzimy, że nazwa Milczanów poszła nie w skutek przy- 
miotów jednemu ludowi właściwych, a z innych ogólnych przy- 
czyn, kryjących się w nazwach miejscowych, szeroko po Słowiań- 
szczyznie rozpowszechnionych. Lecz gdy dotąd nie docieczono 



"') z greckich pisarzy wiadomo, że w Peloponezie bytowali słowiańscy M i ' 
lengi {MtAr^YY"') ^ Jeziercy. Pierwszych Szafarzyk przyjmuje za Mileńców, Milczan 
(Star. Slow. s^ 30, 5, 244.) Hilferding nazwę tę wykładał: Milanie. (IIliCŁMa o6l) 
iiCTopiii CepóoBi. 11 Eo.irapx r. 18595. 17). Lelewel zostawił Milengi. (T ' '.*T[r, 
31 i skazówka abecadlowa s. 815 . 

^^) Star. Slow. 4j 44, 10, s. 619. 

*"*) Zarański, Imiona geograficzne. 

^'^^; Knie. Dorfer-Yerzeichn. von Schlesien. Milicz w ob, Racibor, Milicz 
w ob. Kósel, Milnow w obw. Olawsk., Milzig = Milsko w Głogowskim. 

*oi) W Czechach wsi: Milczin, Milczowieś, Milczowice, Milczice. W Kuja- 
wach: Milżyn i Milżynek. Pod Karpatami: Milczyce w Przem., Milkow. w Żólk., 
Milkowa w Sącz., Milik tamże, Milnica. Milno w Zlocz., Mika albo Milczą w Sanock. 
Skorowidz miejscowo.ści w Galicyi i Lodomeryi 1855. 

Tom U. - 



— 66 — 

od jakiego by pierwiastku poszły nazwy rzeczone, nie możemy 
powiedzieć, czy były topograficzne, czy rodowe. ^'^-) 

Nazwa Milczanów przysługując ludowi nad wierzcłiowinami 
rzek: Kwiazi, Nisy, Sprewi, Halsztrowa. dla odróżnienia od są- 
siadów, była tak głośna w IX, X i XI w., że lud ten nie inaczej 
jak tylko Milczanami zwano. Z ujarzmieniem jednak ludu nazwa 
ta zgasła, a została jedynie nazwa Serbów. Pieśń z XI wieku 
o „serbskiej zdobyczy" przechowała aż dotąd w pamięci ludu 
wiejskiego nazwę Serbów, a o Milczanach lud dawno zapomniał. 
Czy nie jest to dowodem, że nazwa Milczanów była prędzej miej- 
scową niż rodową? Głównym grodem Milczanów był Budy szyn. 

Od Hal.sztrowa na zacliód po obu stronacłi Łaby, gdzie teraz 
Drezno, aż do granicy czeskiej leżała żupa Nizin u Tietmara po 
kilkakroć nazwana Niseni, Nisani, a w XI i XII wieku Nisane 
(proyincia).^"^) Najwcześniejsze o niej wiadomości czerpiemy 
z aktu Ottona I r. 968 fundacyi biskupstwa Miszońskiego, który 
jasno oznacza położenie kraju (regionu) Nizen, Nisin po granicy 
z Czechami. ^^^) Nazwa tego kraju, czy żupy oznacza nizinę 
i innego tłómaczenia nie wymaga. ^^^) Od miejscowości lud zwał 
się N i ż a n i e. 

Od wzmiankowanej żupy Nizin na zachód po granicy cze- 



'<>-) z wyżej przytoczonych nazw osad, jedne jak Milicz, Milsk, Milik , Mil- 
nica, Milno, Milczą, Milczawieś noszą cechy nazw miejscowych, podobnie jak i rzeki: 
Milkow, Milica, Milda; inne jak Milkow, Milczyn, Milczany, Milczowice, Milczyce 
możnaby uznać za osobowe, jeśliby było wiadomo od jakiego imienia pochodzą. 
W takim razie możnaby było wnieść, że Milkow i Milczyn były dwofarai t. j. wła- 
snością indywidualną, a Milczany, Milczowice, Milczyce własnością rodową. 

103^ "W dyplomie Henryka II r, 1013 Nisani, później r. 1071 provincia Nisa, 
r. 1091 Nisani, 1140 i 11.^4 Njsan provłncia. Gersdorf. Codex dipl. Saxoniae N. 
32, 38, 47, 48. 

i*'*) Od źródeł Odry do źródeł Łaby, potem na zachód, gdzie zetknięcie się 
dwóch regionów Be hem et Nisenen ibidem ultra Albeam. Z dyplomu r. 968 
jak równie i z konfirmacyi fundacyi biskupstwa Miszońskiego przez papieża Jana 
(r. 968), można uważać, że granicą ziemi Nisen, Nisin na zachód od Łaby, był las od 
granicy czeskiej do źródeł rzeki Mildy Wschodniej. Hoffmann. Scrip. Rer. Lu.nat, .s. 4. 5. 

^^^) Szafarzyk mniemał, że nazwa Nizin powstała od rzeczki, albo miasta Nisy, 
Nisze, nicmieck. Nossen, jak Nise miasto i Nisza rzeka w Serbii ^ 44. 10 s. 624. 



— 67 — 

skiej i u wierzchowin r. Mildy leżała żupa Szkudycy, czy 
Chutycy, o której świadectwa mamy dopiero z końca X w.**^") 
Byli to Szkudycy wschodni, czyli południowi na podgórzach 
czeskich między Kamienica i Łabą,'"'; od których odróżniać 
wypada żupę (gau) Szkudyców zachodnich w okolicy Lipska, 
mających zamek Medebure (Miodobór),'"^) teraz Magdeborn nad 
r. Retą, także gród Szkudycy i inne osady."*") 

Głomacy po niemiecku Daleminci , Delemenci , bytowali 
z lewej strony Łaby w okolicy miasta Miszna aż do r. Kamie- 
nicy; mieli Niżanów na południe, Szkudyców na Zachód, Ni- 
życów na północ i wschód Dali się poznać w początku IX w., 
w wojnach z Karolem W. jako lud silny i bitny."") Przekrę- 
coną w pismach łacińskich ich nazwę pierwszy Tietmar napi.sał 
prawidłowo Glomaci, objaśniwszy, że nazwa ta poszła od źródła 
Głomacz, które mieszkańcy czcią nadzwyczajną otaczali.'") Sama 
wskazówka Tietmara o pochodzeniu nazwy Głomaczów od nazwy 
źródła, zapewnia, że nazw^a ta była topograficzna, objaśnienia 
której wypada szukać w znaczeniu nazwy Głomacz. W staro- 
polskiej mowie wyraz glom oznaczał płyn, ciecz, co odpowiada 



IW) w dypl. Cltona II ^74 r. Chutizi pagus. Ottona III r. 997 Chuliżi, ale 
u Thietmara pod r. 981 Scudicł (urbs). 

*<>') Wissepuig iWisseburg) et Lostatawa quae ad Gutici orientalem pertinet, 
ac fluviis Caminici Albique distinguitur. Thietmar III, 9. Zatem włazili na Niża- 
nów, którzy według dokumentu r. 96S graniczyli z Czechami od Mildy do Łaby. 
Któż skłamał: dokument r. 968, c«y Thietmar? 

*•''') Medeburu interpretatur autem h^c: mel prohibe. Thietmar II, 23. 

109^ Arcybiskup Gizilcr zastrzegał sobie: Scudici (Schkeudizl, Cotug, Wurzin, 
(Wurciny, Bigni = Biechen (Puchen), Ilburg (Eilenburg\ Dibni (Diiben", Pauc 
(Boech, Pouch), Liubanici (Lobenitz'' i Gezerisca (Gerschitz, Gcrschlitz), Thietmar III, 9. 
W innych pomnikach wzmiankuje sie: Yurcine in pago Chutici, ale Ilburg in pago 
Sosali (Sus1y\ Jest wiele plątaniny w wyliczeniu po różnych dokumentach miejsc 
u Szkudyców, Chutyców. Te miejsca, włości, gau, plączą się i wedle wspomnie- 
nia dyplomów, jedne na drugie włażą. Lelewel. Narody VIII, 16. 

^'") W annal. Moiss. r 805 Demelchion; annal. Fuld r. 856 i 880 Dalmatae, 
Dalmatii, u króla Alfreda Dalamensena, u geografa bawarskiego Talaminzi z doda- 
tkiem, że mają miast 14, u Widukinda Dalmantia, Dalmanci, w dyplomach Ottona 
II Dalminze pagus, u Thietmara Deleminci, także Glomaci, u Ann. Sasona Glumici. 

"') Frovincia, quam nos teutonice Deleminci vocamus, Scl ivi autem Glomaci 
appcll.mt. r. d;dćj : Glomuzi est fons dib. I. c 313. 



— 68 — 

zupełnie znaczeniu nazwy źródła Głomacz, które, według obja- 
śnienia Tietmara, rozlewało się w bagnisl-coj^-) U Głomaczów 
były grody: Głomacz (Lommatscli), Doblin (Dóbeln). Cyryn, 
Strela, Boruz, Miszno (Meissen), Mochow, Mogilino, GIupp (Leiben), 
lecz nad wszystkie znakomitszy był główny gród Grona (Janina), 
po dwutygodniowycłi szturmacli zburzony przez Henryka Pta- 
sznika r. 929. 

N i ż y c y nad Łabą niżej od Głomaczów, ze wschodu czarny 
Halsztrow dzielił icli od Łużyczanów, a na zacłiód posady icłi 
sięgały do porzecza Mildy. Byli więc mieszkańcami nizin nad 
Łabą, stanowiąc jedną, a jak niektórzy domyślają się dwie 
żupyJ'-^) Nazwa icli wzrniankuje się w dyplomacti Ottona I, 
r. 968 w formie Nisłzi i papieża Jana r. 968 Nizizi,'^*) pó- 
źniej często się powtarza w bardziej poprzekręcanych formach.^''*) 
Mieli osady: Bełogora (Belgern), Treskowo (Treskau), Sremsnica 
(Schirmnitz), Domicz, Pretim. 

Serbiszcze żupa na prawym brzegu Łaby w okolicy 
teraźniejszego m. Zerbst (Serbiszcze), graniczyła na północ z nad- 
hobolskimi ludami Moraczanami i Błonianami, na zachód z rzeką 
Nutą, na wschód z Łużyczanami. Wzmiankuje się w nadaniu 
Ottona I r. 949 kościołowi Brandenburgskiemu ; Ciervisti,"''') pó- 



^*^) Szafarzyk zauważywszy związek staropolskiego glom z nazwą Glomacz, 
Wahał się czy wypada pochodzenie nazwy Glomacz porównywać z wyrazem glom, 
czy z cyrylskiem g I u m i t i s i a (exerceri, jocari), głumnik, glumec (joculator). ros, 
Glumil imię m., Glumilewo wieś czeska. Sądzę że wyrazy te oprócz ułudy brzmie- 
nia, żadnego innego związku z nazwą źródła Glomacz nie mają. 

*'^) Jak sądził Leutsch. Szafarzyk § 44. 10 s. 621. 

ii4j "W fundacyi biskupstwa Miszońskiego i Itonfirmacyi tej fundacyi przez 
papieża Jana r. 968. Hoffmann. Ser. Rer. Lusat. 4. 5. 

1"^) U Thietmara pod r. 1018 Nicici, inne przyldady u Szafarzyka § 44, 10; 
u Lelewela — Narody VIII, 17, gdzie przytoczone z nadania r. 968 „dum Mulda 
intrat in Albin", jest nie właściwe. W dokumencie nie Mulda, a Mil da, dwa 
razy i w konfirmacyi także dwa razy; przyjęcie jednej nazwy za drugą sprawia za- 
męt. Tych Niżyców wypada odróżniać od Niżanów, którzy po granicy Czech 
bytowali. 

""') Hassclbach. Codcx Pomeraniac X. 7. Raumer. Regesta. Brandc-nburg. 
N. 160. 



— 69 — 

źniej r. 1003 Zerbiste.*'' ->"az\va tej żupy poszła od mieszkań- 
ców Serbów. 

Żyrmuny. albo Żyrmunty nad Labą, miedzy Solawą 
a Mildą, wzmiankują sie w dokumentach X w.*'"*) i znajdują od- 
głos w nazwach miejscowych: Żirmunty na Litwie. 

?!ytycy na wschód od Źyrmuntów nad Łabą, między 
Mildą i zagięciem Laby. Wzmiankują się w dokumentach X 
w.,"") a nazwa ich znajduje odgłos w osadach: Żytna wieś 
w regen. Opolskiej. Żytomirz na Wołyniu i w Czechach, Żytyńce 
wieś w pow. Żytomirskim. Jak Żyto-mir oź.nacza krainę, okolicę 
żyta, tak i inne osady podobnśj nazwy oznaczają obfitość żyta. 
Gród ich Zurbici (Zórbig), 

Susły albo Suselcy na południe od Źytyców nad r. Mildą, 
wystąpiwszy czynnie przeciw Frankom w r. 869, zwrócili na sie 
baczność w dziejach jako lud słowiański. Sclavi qui vocantur 
Siusli zapisał annalista fuldeński. Odtąd nazwa ich powtarza się 
w dziejach,'-") a kraina słynie słowiańską. Król Alfred zauwa- 
żał, że na wschód od Hobolan był kraj Winedów zwany Sysyle, 
o czem wiedziano długo, gdy jeszcze w roku 985 pamiętano, że 
była terra Slavinica Siuseli.^-') W sąsiedniej z Susłami ziemi 
Niżyców istniał gród Susły albo Suselcy teraz Zulsdorf.'--) We- 
dług Thietmara las między Solawą a Mildą oddzielał Susłów od 



*'") Raumer. Regesta Brandeburg. N. 3576. Riedel Mark. Brand. I. 214 

"*) Cały region Zyrmonty, Sermunt, Margraf Gero nadal klasztorowi w Gern- 
rode, fundowanemu r. 946. Hoffmann Ser. Rer. Lus. T. IV s. i5r. 

»'*► W dokum. Ottona I s. 961. Zitici, Ottona II r. 973, Cicftze i r. 080. 
Scitici i t. d. Raumer. Regesta Brand. N. 186, 250, 282. 

1-*^) U króla Alfreda Sysele wzmiankują się dwa razy: na wschód od Hobo- 
lan i na zachód pd Serbów. Bielowski. Mon. Pol. I, 13. 

>2i) W dokumencie Ottona III r. 985. Raumer. Regesta Brand. X. 296. 
U Thietnnara Siusli III, i. YIH, 10. 

^^) Szafarzyk znajdując na Rusi liczne nazwy Suslów przypominające: roku 
1059 Ssoty, jak mniema Szafarzyk Suselci, potomki Suslów, Susły kolo Zwiahla, 
Sustowka w Mohylew, gub., Suslowo w Orłowskiej, Susalowa i Suslowa w Psków. 
Susulow i Susulowka we wschód , a Seselow w zachodniej Galicyi, także latorośl 
Suslow w Styryi, nawet w Wagryi na brzegu morza okolica Susie, w której po wy- 
pędzeniu Słowian r. 1139 Fryzy osiedleni, widzi w tem starożytność i wielkie roz- 



— yo — 

Plisnów,^-^^) z czego widać, że posady .Susłów leżały częścią na 
zachód od r. Mildy. Mieli osady: Koryn, Tarnów. 

Nudycy mała żupa nad Solawą na zacliód od Żyrmun- 
tów,^-*) nazwę jej upatrują we wsi Neutz. 

Koledycy między Nudyczami, Żyrmuntami i Susłami, 
mieli siedziby aż do r. Halsztrowa. Nazwisko ich wiadome już 
w IX w.,^-^) według domysłu Szafarzy ka ma pochodzić od po- 
gańskiego bożka Kolędy, podobnie jak Stadicy i Stoderanie 
wzięli nazwy od boga Stada albo StodoJ^**) Mieli pamiętny klę- 
ską ich r. 839 gród Kesigesburg, albo Kozinesburg, który we- 
dług Leutscha ma być Quetz, a według innych Kothen '-") i Ko- 
ledicy (Kolza).^2s^ 

Nel etycy nad Solawą przy ujściu do niej r. Halsztro- 
wa, różni od Neletyców osiadłych przy ujściu rzeki Hoboli. 
Nazwa ich zjawia się w X w.^"^). Mieli gród Dobrohorę (Halle). 
Według badaczy niemieckich teraźniejsza osada Negelitz jest 
przypomnieniem dawniejszej nazwy Neletyców. ^■^'') 

Kraina na porzeczu Solawy, aż do granicy czeskiej nosiła 



szerzenie niegdyś Suslów po Slowiańszczyźnie |§ 28, 6, § 36, i. § 44, 10). Wia^ 
dome sa po całej Rosyi susły i susliki zwierzątka podziemne w rodzaju kreta, 
niszczące posiewy szczególnie w południowych stepowych stronach. Nazwa suslów 
lekko mogła przejść i na ludzi, jako przezwisko, podobnie jak przeszły przezwiska 
wille, zając, niedźwiedź, baian i t. d. ztąd wszelkie osady Susly, Sustówki i t. p. 
ale żeby takie nazwy jak Susulów, Susalowka miały także związek z Susłami — 
wątpię. Prędzej jest to zmiękczenie nazw: Zozulów, Zozulówka. 

J23) Thietmar III, i; YIII, 10. 

121) W dyplom. Ottona I r. 961 Nudzici (pagusi, 965 r. Nudhici. Raumer. 
N. i8<-, 201. 

125) Ann. Bert, cont. 1'rud. Trecent. an 839 cOntra Sorabos, qui Colodici vo- 
cantur. W dyplom, r. 948 pagus Coledizi, r. 975 Colodiki, u Thietmara r. 1015 
Colidici (locus). 

i-*) Star. Słów. § 44, 10, 622. Uwaga Lelewela o Stodzie. YIIF, 16. 

1-") Jencz. Powjeść wo Serb. Kral. Cz. M. Serb. 1849—50. I, 35- Może po 
serbsku zwał się Kozigród, Kozin. 

128) Lelewel. Narody VIII, 16, 

129) W dokum, roku 961 Neletici, także Neletice, r. 973 Neletiki i Neletizi 
r, 973 Neletiki. Raumer, Regesta Brand, N, 186, 187, 250. 

i''0; Szafarzyk Star. Słów, § 44, 10, 625. 



nazwę Saro we, około roku 800 zapisaną.''^) Jest to właściwe 
Serbsko,'^') kraina Serbów, składająca się z drobnych żup: 
PI i sn a na południe od Lipska, nad r. Plisną, wpadającą do r. 
Halstrowa Zwenkowa, czyli Zwykowa (Zwickau),^") Olrla nad 
Solawą, gdzie w XI w. Słowianie rządzili sie własnemi prawa- 
mi.***) W tej żupie leżały osady i teraz noszące nazwy słowiań- 
skie: Triptis, Pollnitz, Daumitscli, Quascłiwitz, Meilitz.'=^'^) Veta 
albo Veda (Weitagau),''^") Gera, (Góra), Tucherin. Strupe- 
nica, Dobenawa, Brisin-gau**") t. j. żupa Brizów. 

Na zacłiód od Solawy Durzyńcy, jak wspomnieliśmy wyżej, 
byli także Serbami, którycli osady na północ sięgały aż do r. 
Ory, gdzie już poczynały się siedziby Drewianów z mowy swej 
zbliżonycłi więcej do Obodrytów i Lutyków. W Starej Marce 
miasto Arendse leżało: in parte orientalis Saxoniae, quae Sora- 
borum finibus contigua est.***j 

f ) C z e c li i. 
Wśród powszeclinego zamieszania w Europie po upadku 
państwa rzymskiego (r. 476), kiedy różnoplemienne tłumy łupież- 
ników na zgliszczacłi miast rzymskich obwoływały sobie wo- 



**') Provinciolara sita juxta Boemiam Sar o we nuncupatam, albo: Provin- 

cia Sarowe dicta quidam comes de Boemenia, nomine Thacholf contulit. Erben. 

Regesta NX. 30 i 90. 

1S2) W dokum. r. 1040 Zurba w. r. 1 1 30 Swurbelant. Szafar^yk. St. SI. § 44. 
s. 626; — W r. 1124 provincia qaae Sworbia dicitur. De fundatione coenobii. 
Biganensis. w Hoffmanna. Ser. Rer. Lus. IV s. 124. 

*") Thietmar II, 24. An. 997 forestum Zwengowa. Raumer. Reg. Brand. X. 344. 

***) Secundum legem et ritum gentis illius r. 1057 w nadaniu królowej pol- 
skiej Ryksy arcybiskupowi kolońskiemu. Schultes. Gesch. d. Fiirstenthums Sachsen- 
Koburg-Saalfeld 1820 s. 6. 

^"') Landau. Territorien 277. 

"*; Wediug domysłu badaczy może pochodzić od r. Wietawy, wpadającćj do 
Solawy pod Naumburgiem. 

*•') Wzmiankowanych u geografa bawarskiego Yerizane, civitates X, Lelewel 
znajdywał w Febra nad Sprewją blisko Peitz (Piczńł, albo Werre niedaleko Lubina 
(Narody VIII, 24). Szafarzyk nie zgadzając sie na to, upatruje ich w Brisingau. 
Star. Slow. § 44, lo. 

"*) Briickner. Die slavischen Ansiedelungen s. 7. 



— 72 — 

dzów, sposobią,c się do nowych grabieży, ziemia czeska, w kształ- 
cie czworoboku okrążona wysokiemi górami, zostawała w spo- 
koju. Ogromne lasy nieprzerwanem pasmem pokrywające góry, 
dopełniały obronę kraju. Las graniczny hwozdem ^) zwiany, two- 
rzył z Czecłi jedną wielką warownię, do którój kilka tylko ście- 
żek przez góry i derbie prowadziły.^) Zawdzięczając takiemu 
położeniu geograficznemu, ziemia czeska długo zostawała w stro- 
nie od szlaków, po którycli tocz)'ły się najazdy coraz nowycti 
łupieżników: Gotów, Longobardów, Saksonów, Awarów. Dzicz 
różnoplemienna z południa po nad Dunajem, z północy po nad 
Renem parła się do Italii i Galii. Franki i Saksoni rozpierając 
się nad r, Unstrutą i Mohanem, wstrzymali swe zapędy u pod- 
nóża gór Serbskich i Smerczin. Ziemia czeska ominiona przez 
wszystkich łupieżników, żywiła w cichości ludy niepoznane przez 
współczesnych, nawet . niewiadome po nazwisku. A gdy się 
cokolwiek około połowy VI w. uspokoiło w Europie, Jornandes 
zwiastował światu, że od źródeł Dunaju i jeziora Mieżowego aż 
do Wisły i Dniestru bytował wielki naród Winidów, podzielony 
na mnóstwo drobnych ludów, mających swe osobne nazwy, lecz 
w ogóle Słowianami nazywających się. O mieszkańcacli jednak 
ziemi czeskiej w VI w. nikt wzmianki nie zostawił. W Vn w. 
kronikarz Fredegar, rozpowiedziawszy o pogromie przez Samona 
Awarów (r. 627), którzy Winidów uciskali, nazwał go królem 
Winidów, nie oznaczywszy wreszcie kraju w którym ten bohatyr 
• panował. Dopiero w końcu VII w. geograf raweński (r. 690) 
opisując nadłabskie strony, wymienił górami okrążoną krainę 
Bajas.'^) I znowu sto lat milczą dzieje, aż do końca Viii w.. 



') Prastara nazwa hwozd wyszła z użycia, ale pamięć jej przechowuje się 
w nazwach osad w Czechach i innych krajach. Między miasteczkiem Kodnią 
a Berdyczowem jest wieś Gwozdawka w stronie aż dotąd lesistej. 

2) O ścieżkach przez góry czeskie najdokładniej Ireczek. Slow. Prawo I, 23. 

■■') Item ad partem quasi meridianam quo spaciosissima dicitur terra, est patria 
que dicitur Albis, ungeni montuosa per longum que ad orientem multum estenditur, 
cujas aliqua pars Bajas dicitur. Geogr. Raven. ed. 1696 c. 18. 



— 73 ~ 

kiedy wojska Karola W. po pogromie Awarów r. 791, powra- 
cały przez ,,Behaimos".*) Odtąd ożywione orężem Franków 
stosunki w środkowej Europie, wywoływały z ukrycia niewia- 
dome światu ludy, odtąd mieszkańców ziemi czeskiej nazywano: 
Bell e i m i (r. 805), Belieimare, Bełiemos (r. 890) Be me 
(r. 900),'*) a także: Beu -Yinides,*) Beu-Vinitłia ') W początku 
IX w., w rocznikacli Tilliańskich po raz pierwszy znajdujemy 
zapisaną nazwę C rn u ,*) omyłkowo zamiast C i łi u , C i c h i. 
W języku słowiańskim nazwa ta zjawia się najwcześniej w pie- 
śni czeskiej, jak utrzymują, pocliodzącej z IX wieku,') potem 
w legendacłi X w. o św. Cyrylu*") i o św. Wacławie,") w do- 
kumentach polsko - łacińskicli XI w.,**) nareszcie w latopisie Ne- 
stora w początku XII w. qexH "*) n iaxii. '*) 

Dla dokładnego zrozumienia wzmiankowanycłi nazw, krzy- 
żującycti się w pomnikacti IX, X i XI w., zwracamy uwagę na 
osiedlenie ziemi czeskiej w tycłi wiekacłi. 

Według wiadomości króla Alfreda (r. 900) na wschód od 
Franków siedzieli Be my, a na północ wschód od Morawanów 
i na wschód od Głomaczów Hrwaty (Horiti),'*) podzieleni na 



*) Wiadomość te zapisał Eginhard w IX w. 
*) Cytaty w ks. I § 8. III, 2 

") Chr. Moissiac pod r. 805; ale w nowszem wydania Pertza, czytamy Cihu- 
Windones. Mon. Germ. I, 307. 

') Aunales Xantes pod r. 846, 

*) In terram Sclavorum qui vocantar Cinu. Annal. filliani pod r. 805. Pertz 
Mon. Gerra. I. 

') Jenie pride s pleky s Czechowymi. Sąd Lubuszy, według wydania Hanki 
roku 185 1. 

^°) W legendzie pisanej kirilicą znajdujemy „4exil", w Bielowskiego. Mon. 
Pol. I, 90, porów, wyżej § 1 4, 6 cyt 71. 73. 

^^) Także kirilicą pisanej: BT. 16X3X1., HecCKBUi. Szafarzyk. Star. 'Slow. § 40, 
I. 457. 

'-) W nadaniu Bolesława Śmiałego klasztorowi w Mogiln-^- ^ ' ■'^5, osadv: 
Czechonow, Czechre. Bielowski Mon. Pol. I. 360. 

•') Według wydania Bielowskiego: leCH, "lesu. M. P. I, 5 _>. 093, 748. 830. 
'*) W niektórych kodeksach wzmiankowanych u Szafarzyka. Star. Slow. § 40, 
I. cyt. II. Ireczek pisze Cjachy. Słów. Prawo I s. 6. 

i'^j Bielowski. Mon. Pol. I, 13. and be edstan Dalamensena sindon Horiti, 



— 74 — 

dwie żupy: jedna w okolicy gór Kerkonoszskich, druga połu- 
dnic wiej ku granicom śląsko-morawskimj^) W akcie fundacyi 
biskupstwa Prażskiego przez papieża Benedykta i cesarza Ottona 
I r. 973, wzmiankują się jako osobne ludy: Łuczanie, niegdyś 
udzielne księstwo, Pszów anie sąsiedzi Hrwatów w północnej 
stronie Czecli, Dec za nie nad Łabą po granicy z margrafstwem 
Miszońskiem, Lem uzi na wscłiód od Laby między Deczanami, 
a Hrwatami, Lutomirzyczanie nad Labą między Decza- 
nami i Pszowanami , Sedliczanie w zacliodniój stronie kraju, 
po granicy z Serbami i Frankoniją od której dzieliły ich Smer- 
cziny.^'j Z innycłi źródeł dowiadujemy się, że w południowej 
stronie Czech, u wierzchowin r. Włtawy siedzieli Dudleby,^^) 
a od nich na zachód po stokach Szumawów N e t o 1 i c i. Oba 
ostatnie plemiona w X w. zostawały pod władzą książąt Libi- 
ckich.^'') Ludy te w IX wieku tworzyły jeszcze osobne działy, 
miały swych udzielnych książąt i nie życzyły pójść pod wsadzę 
najpotężniejszego między książętami, księcia Bohemów. Owszem, 
książę łucki Włatisław 2**) często prowadził wojnę „przeciw Bohe- 



a w akcie fundacyi biskup, prażskiego: ad aąuilonalem hii sunt termini (episcopatus 
pragensis) Psovane, Cronuati et altera Chrouati. Ale w ich miejscu bulla papiezka 
monasterowi św. Jerzego w Pradze wymienia: Mocropsi et alia Mocropsi. Lelewel 
dopuszcza, że od góry Magury na Spiżu Horwaci osiadJszy w Kerkonoszach, zatr/^y- 
mali ojczystą nazwę Mogropcy, I^Iokropsi. Narody. VIII. i8, 666. 

1*5) Podejrzanej pewności akt założenia biskupstwa Prażskiego r. 973 zaginął, 
ale odgłos jego przechował sie w nadaniu Henryka IV r. 1086 przytoczonym 
w kronice Kozmy, z którego wyjątek Bielowski umieścił w Mon. Pol. I s. 145 — 148. 

1') Z Kozmy według wydania Bielowskiego, jak wyżej. 

18) Według Kozmy, Sławnik ojciec św. Wojciecha: „plagam ad australem 
(contra Theutonicos oricntales) has urbes habuit terminal es: Chynov, Dudlebi, Neto- 
lici usque ad mediam syKam. O Dulębach na Wołyniu, rozpo wiedział Nestor 
(ii 15) z po-wodu ciemiężenia ich przez Obrzynów. Bielowski Mon. Pol. I s. 557, 
558, 572. Podobieństwo nazwy Jlo\Jlh6u do Dudlebi ośmieliło dziejopisów do 
mniemania, że ustępując przed naciskiem Awarów Dulęby z Wołynia powędrowali 
do Czech i nawet czas tego zdarzenia około r. 580 naznaczyli. I^elewel. Narody 
Yltl, 18. Dowodów jednak na to niema żadnych. 

'^j Porów. Ireczek. Slow. Prawo I, 56. 

-0) Vlastislau8 dux Lucensis condidit urbem, quam appellavit nomine suo, in 
confinuim duarum provinciaruro, Belina et Lutomirici, et posuit in ea viros iniquo5 



— 75 — 

mom*', zamierzając podbić całą „ziemie Bohemską." Z tego po- 
wodu Neklan, książę bohemski, w ścisłem znaczeniu władzca 
prażski, z pomocą plemion Lutymirzyczanów i Beliny pobił nie- 
przyjaciela i opanował jego ziemie Łucką.-') Jeszcze wyraźniej 
odrębność Bołiemów od innycli ludów okazuje sie z opisu przez 
Kozme państwa Sławnika (Dulęby i Netolicy) które na „zacłiód 
graniczyło z Bołiemią".-^ Niema więc wątpliwości, źe wszystko 
co podanie mówi o najdawniejszycłi dziejacli czeskicłi tyczy się 
wyłącznie jednego ludu Bohemów nad Włtawą i Łabą osiadłego 
i nie tyczy się bynajmniej innycli ludów w IX i X w. w ziemi 
czeskiej bytującycłi. Jeszcze w legendzie X w. o św. Ludmile 
miano Bohemi służy mieszkańcom księstwa prażskiego, a innym 
ludom czeskim udzielona ogólna nazwa Słowian.--^) ' Tymczasem 
Franki i Niemcy napadając na ziemię czeską, wiedzieli, że do 
boju z nimi stawali nie tylko Boliemi, lecz i inne ludy,-*) które 
ogólnie Słowianami i Winidami zwali. Z tego powodu u roczni- 
karzy IX w. zjawiła się podwójna nazwa Beu -Yinides widocznie 
skrócona z Beme, czy Bełiemi -Yinides,-') dla oznaczenia gło- 
śnych oddawna Bołiemów i niewiadomycli z nazwiska sprzymie- 
rzonycłi z nimi ludów. W X w. ze wzrostem władzy książąt 
prażskicli nazwa Bołiemów rozpowszecliniła sie u pisarzy łaciń- 
skicli dla oznaczenia wszystkicli ludów ziemi czeskiej, ale jedno- 



ob insidias atria.sqae populi, qaia hi adjavabant partes Bohemorum . . . . contra 
B o h e m o s frequenter sosceperat bellom i L d. Cosma. 

-') Bohemi intranUs terram illam Łucko. Cosma. 

") Ad occidentalem plagam contra Boheraiam . . . Cosma. 

*'J Bohemi et Sclavi sub arcutro positi . . , cnltibas idolatriae dediti. 
rzyk Star. Slow. § 40. 2 cyt. 28. 

**) Wyprawa Franków r. 805 sięgnęła do Kanburga, Komornihradek w ziemi 
Łuckiej, (według Szafarzyka Kadne*, dokąd naczelnicy diveTsaram gentiam 
zbiegali się dla łącznego bojo. Chr. Moissia. Pertz. Mon. Genn. I s. 307. 

-*) W Chroń. Moissiacen. pod r. 805 zapisano, że Karol W. s)'na swego 
postat z wojskiem _a d B e u -W i n d o n es", ale według nowszego wydania Pertza, 
czyta sic: Cihu-\Vini!ones (Mon. Germ. I s. 307). W każdym razie pierwsza nazwa 
oznacza lud jednej miejscowości: Bemów, ciy Cze:': resztę ludów 

czeskich. 



- y6 - 

cześnie podnosiło się i znaczenie nazwy Czechy. Odtąd dwie 
te nazwy krzyżują się w pomnikach X XI XII w. Dziejopiso- 
wie mniemają, że dla oznaczenia nazwy Czechy kronikarze wie- 
ków średnich używali łacińskiej nazwy Bohem i, która ma 
pochodzić od nazwy Bojohemu t. j. ziemi Bojów, jak niby 
niegdyś czeską ziemię nazywano. Mylność podobnego wykładu 
nazwy Czech i Czechów wskazaliśmy wyżej, 2") a tu dodamy 
objaśnienie wzajemnego stosunku nazw Bohemy i Czechy. 

Nazwy Bohemy nie znajdujemy w pomnikach słowiańskich 
i dla tego nie jesteśmy w stanie objaśnić jej formy i znaczenia, 
ale że była miejscową, a nie od Bojohemu wziętą, poświadczają 
to liczne wskazówki.^') Pisarze wieków średnich nie z rzym- 
skich autorów, a z wiadomości dostarczonych przez wojska Fran- 
ków i Niemców zapisywali nazwy ludów orężem cesarskim do- 
tkniętych. Podróżując z Magdeburga przez Pragę do Krakowa 
przed r. 965 Ibrahim syn Jakoba zapewno nie od starożytnych, 
a od mieszkańców Pragi mógł się dowiedzieć, że kraj od Pragi 
do Krakowa zwał się Bwima.^*^) W tym.że czasie Józef syn 
Goriona, w jewrejskiem obliczaniu ludów słowiańskich, Czechy 
zwał Bomim.-**) Utrzymywanie ciągłe aż do XII w. nazwy Boe- 
mi, Bohemi, pomimo wzrastającej nazwy Czechy, wskazuje że 
ostatnia nazwa była nowszą i nie mogła odrazu wyrugować 
z użycia dawniejszej nazwy Bojemów Bojmanów.-'") Zkądże się 
wzięła nazwa Czechów? 

Od czasu kronikarza Kozmy (-j- 1125) nazwę Czechów wy- 
prowadzano od praojca Czecha, który jakoby lud swój w okolicy 
góry Rzip osadził.''^) Bajka o Czechu znajdywała zwolenników, 



2«) Księga I. § 8, III. 2. 

2') Tamże, 

28) Kunik. n3B'fecTia Ajb-BeKpii o CjiaBimax'b. 

20) Lelewel. Narody YIII, lO. 

">) An. 855 in Boemanios; an 906 Sclavi... qui de Rugis vel de Baemanis 
mercandi causa exeunt; an. 1012 comes de Boemania nomine Thacliolf. Erben. Re- 
gesta, NN. 28, 58, 90. Do najstarszych osad w Czechach należą: Bojmane, Bojmici 
(Boemani) Ireczek, Slow. Prawo I, 63. 

31) Cosma in Pertz Mon. Ger. XI, 39. W łacińskim tekście góra Rip, lecz 



" — / / ' 

którzy w XIII w. dowiedzieli sie, że rodzonym jego bratem był 
Lech, a chociaż Jan Kochanowski w XVI w. rozsądnymi dowo- 
dami zbijał mniemania o pochodzeniu Polaków od Lecha, a od 
Czecha Czechów,^-) nie pomogło to aż do końca XVIII wieku, 
kiedy poczęto różne konjektury dla objaśnienia nazwy Czechów 
obmyślać.^-') Gdy jednak czynione w tym względzie domysły 
nie znajdywały należytego udowodnienia, Szafarzy k wyznał iż 
lepiej pradawne narodowe miano Czechów zostawić bez objaśnie- 
nia, aniżeli mylnym wykładem zaciemniać sprawę.^*) 'Od tego 
czasu upływa już pół wieku, badacze milczą, chociaż pisarzom 
słowiańskim nie wypadałoby tak ważnej kwestyi, jak objaśnienie 
nazwy Czechów, zbywać milczeniem tem bardziej, że o pochodze- 
niu nazwy Czechów Niemcy dziwy rozpowiadają."''') W imię tej 
idei przedstawiamy naszą konjekturę, jeśli nie dla rozstrzygnie- 
nia kwestyi, to. przynajmniej w nadziei wprowadzenia jej na inną 
drogę poszukiwań. 

Mnóstwo nazw osad w Polsce, Czechach, na Morawie, Sło- 
waczyznie, Litwie i Rusi wskazują, że nazwy pochodzące od- 



kronikarze czescy pisali zrzip. „Tuto mamy jeden welky /.rzip, po sTowanskem 
jazyku wrch." Hajek. Kronika r. 1541 list. I. 

*-) J. Kochanowski. O Czechu i Lechu historya naganiona. Wydanie War- 
szawskie r. 1864 s. 542 — 546. 

"') Dobrowski nazwę Czechó%v wywodził od słowa czeti, cziti, pocziti 
(incipere) cznu, czati, czai, mniemając że Czechowie dla tego tak nazwani, iż w cza- 
sie wędrówki Słowian pierwsi rozpoczęli pochód, jak Slęzacy pośledni (po-sleze) 
Porów. Linde Słownik i Szafarzyk Star. Stów. S5 40 t. 459. 

*') Szafarzyk jak wyżej 460. 

S5) Według objaśnienia Obermullera Cead, Ceud ist keltisch der Erste, 
Fiirst, Yorsteher, gleich dem Slavischen cze, czeti, czati; weiter ist ceacht 
Macht, Wissenschaft, Yerstandniss und ceuchd der Pflug. Yerwandt mit diesen 
Formen ist toighe, aufmerksam, toic, gewaltig, reich toisg, passend, zur rech- 
ten Zeit, und endlich der italische Yolksname der Toisgen oder Tusk en, der 
„Zeug" - schmiede. . . Damach sind die Czechen gleich den Tusken ais ein VoIk, 
zu erkliiren, welches bei seiner Einwanderung in Bohmen . . . allerhand Kunst- 
fertigkeiten mitbrachte, sowohl in Bearbeitung der Metalle und in- Errichtung von 
Hansem und Burgen. W ogóle Czechi maja być wychocizcami z Frygii, czy Lydii 
jalioś po zburzeniu Troi i składać jeden lud z Tuskami, Etruskami, nawet Cygana- 
mL Zur Abstammung des Slaven. 1871. s. 19 — 24. 



-- 7S - 

pierwiastku 'icx (czech) zjawiają sie w dwóch postaciach C z e - 
c h i ^^) i C z a c h i ,^') podobnie jak w dawnych cyrylskich 
pomnikach hcki, ii »iax'L, jak i w łacińsko-polskich dokumentach 
XI i XII wieków,-^^) jak i w imionach własnych: Czasław i Cze- 
sław, "-'j Czastoń i Czestoń, Czal<: i Czek. 

Rozważając te dwie postaci jednej nazwy przychodzimy do 
wniosku, że obie są jednej formy, ze zmianą głoski a w e,^^) 



^'') Pod Karpatami w Galicyi: Czechy w Zloczowsldm obw., Czecha- 
n ó w w Kolomyjskim , C z e c h ó w w Stanistawowskim; Czechany przysiółek 
w Stanisl., C z e c h ó w k a w Bocheńsk., C z e c h i n i e podobno w Przemyśl. ; 
w Poznańskiem: Czechel w Pleszew., Czechów ko w Gniezn., Czechowo 
tamże, Czechy tamże; na Pomorzu Kaszubskiem: Czechóceno i Czeche 
w okręgu Wejerowskim, Czech ólewe (Czachlau w Starogr., C z e c h e m j i 
w Kartuz , Czechólewe w Czlochowsk. ; w Król. Polsk.: Czech, Cze- 
chów, Czecharzewice, Czechowice, Czechowi z na, Czechów- 
ka, Czechy, Czeszki; w Czechach: Czech, Czechów, Czechtice, 
Czechnice, Czechowice; na Morawie: Czech, Czechowice, Cze- 
chówek, Cz^chomez, Czechtin; na Slowaczyźnie : Czechnice, Cze- 
ch o we e. 

'') W Bukowinie: C z a h o r. W Galacyi: Czahorszczyzna przysiółek 
w Sączskim, C z a c h r ó w w Stryjs , w Poznańsk.: Czachorowo w Krobsk,, 
Czachóry w Odalonow., Czachorki w Srods.; w Król. Polsk.: C z a c h ó w, 
Czachowo, Czachówka, Czachorowo, Czachulec, Podczachy; 
w Czechach: Czachowice, Czasław ice, Czachnów, Czachotin, 
Czachrów; na Slowaczyźnie: Czachy, Czachtice, Czachowce; w gór. 
Lużycach osada C a c h o r y. 

3s^ w nadaniu Bolesława Śmiałego roku 1065 Czechonów, Czechów 
(Bielowski M. P. I, -60), a w dokumencie r. T173 C z a c h ó w. Bodouin de Cour- 
tenay. O iipeClieMT, IIojłckomi. ii3tiKb 48. Inne u Erbena. Regesta. Index. 

'") Roku 1 loi C a z 1 a u s (Czasław) biskup krakowski. Bielowski. M. P. I, 
376. Chazlaw r. 1224, Czaslao 1252, Chazlaus 1285, a także Ceslaus- 
Bodouin jak wyżej 48. 

*") Dla usunięcia mniemania jakoby Czach i C;;ech sa dwie formy Szafa- 
rzyk objaśnił, że cyrylskie fc, a nasze ^ i a w różnych narzeczech słowiańskich pra- 
widtoAyo zmieniają się pierwsze dwie w ta, ostatnia w e naprz.: śnieg :=: starosłow 
śnah, cyryl. semo = staropol. samo, cyryl. JifcTO = pol. lato i na odwrót: staroczes. 
cziesze = cyryl. czasza, czekati = czakati, Czesław = Czasław: staropol. rena = 
rana, bołg. trewo = trawa i t. d. Ale ponieważ w cyrylskich pomnikach znajdu- 
jemy nie 'r{;X'L,. lecz veX'L i Hax'L, w piśmie zaś slowiańskiem »i, w żadnym pier- 
wotnym wyrazie nie przyjmuje po sobie głoski e, przeto Szafarzyk do wyrozumienia 
etymologicznego przyjął jedną formę czach z odmianą czech. Star. Stów. § 40. 
1. 458. W gubernii Archangelskiej dotąd mówią: MOżLMy 'iaxil II jlflXH, znaczy tak 



— 79 — 

podobnie jak w nazwie Lach i Lech. W mowie słowiańskiej 
samogłoska e ściśnione jest przejściem od otwartej samogłoski a 
do twardego /',*') zatem w fonetyce słowiańskiej dźwięk czach 
musi być wcześniejszym od czech. 

Wyraz czach w mowie słowiańskiej znajduje odpowiednie: 
czach w liczbie mnog. czachy*-) ^= dół górniczy, c z a h a r, 
c z a h a r y ^■^) = krzaki, zarośla po stokach wzgórz na miejscach 
suchych, lecz nigdy w błocie. Oba te wyrazy czahy i czahary, 
znajdują odgłos w licznych nazwach miejscowych, wyżej przyto- 
czonych i wspólnie oznaczają dół krzakami porosły. A jeśli 
przyjmiemy do uwagi, że podobnego pochodzenia wyraz czasza, 
oznacza wklęsłość na kształt kotłowiny, zyszczemy wskazówkę, 
że pod wyrazem czach, pojmowano dawniej dół na kształt 
kotłowiny, co potwierdza glossa polska XV w. objaśniając, że 
wyraz czachy .oznacza lacunae t. j. jamy, doły i t. d.**) 



i siak, ni to ni owo. Dal. TciKOBUtt CjoBapb BeJiiKoprccicai) aauKa, pod W7ra- 
zem laTB. Tamże Haxo.rb n HexoJT,. 

*') W językach indo-europeJ5kich samogłoski a, i\ u, są główne. Srjedź aa; 
lezi e, srjedź a z. u pak o. Jakób Buk, Zynki nasze ryczje. w. C. T. M. S. za rok 
1849 — 50 s. 164. 

*') Ca eh a w Olkuszu znaczyło (r. 1569) chodniki, zwano je także czacha. 
Czach, czacht, według Lindego szacht dół górniczy, szyb. Łabęcki. Słownik 
górniczy r. 1868 s. 25. 40. W Rossyjskim raaXTa = szyb, u Czechów szach ta, 
zrajsk, pawunk; u Słowińców sza eh ta, jama, bane. Linde. Słownik pod wyra- 
zem szyb. Słowianie za czasów Chrystusa wyrabiali żelazo w górach Noriku: w gó- 
rach Hartzu także wcześniej od Saksonów wyrabiali metale i nawet pod panowaniem 
niemieckiem rot)otnicy słowiańscy pracowali w kopalniach, zatem nic dziwnego, że 
Niemcy przyswoili sobie wyrazy słowiańskie, a nie mogąc wymówić dźwięku cz, 
zamiast czach, mówią szacht, podobnie jak wymawiają Czesi , Rossyanie, 
Słowińcy. 

*') Rykaczewski. Słownik języka polskiego; u Lindego wyrazu tego nie ma. 
Wyraz czahary w południowej Polsce i na Rusi południowiej od Wołyńskiego 
polesia, dobrze wiadomy i jednakowo przez Polaków i Rusinów wymawiany. Pod 
c/.ahatami szczególnie pojmują młode dębowe krzaki karłowato rosnące na suchych 
miejscach, ale wyrazu tego nie stosują nigdy do miejscowości podmokłych, porosłych 
łnza , wier/.bą, osiką, sosną, jodłą. O czaharach na uktaińskich stepach wzmiankuje 
^ '. Pol. Obrazy z życia i natury T. I. s. 263. 

**) W rękopiśmie XV w. klasztoru Trzemeszeńskiego, zachowanym w biblio- 
tece Uniworsyt(.ta Gre fswaldskiego, znajdują się, ogłoszone przez Dr. Collitz, pol- 



— 8o — 

Według przyjętej przez nas metody badań, etymologia może 
służyć dla objaśnienia nazw miejscowych wtedy tylko, kiedy 
wynik jej zgadza się z charakterem miejscowości. Zwracamy 
więc do poznania okolicy pierwotnie przez Czechów zamie- 
szkałej. 

Według najdawniejszych podań, przewódzca ludu Czech za- 
trzymał się u wzgórza (Rzip), na urodzajnej ziemi, porosłej lasem. 
Pod tern wzgórzem Czech zbudował sobie dwór nazwany Kleńce, 
niby od imienia syna jego Kleń. Ludzie z czeladzi Czecha trze- 
bili lasy, wyorali pola. Za panowania następcy Czecha Kroka, 
brat ostatniego Botak znalazł rudę żelazną, a dwaj synowie Roh- 
sława Gijcha i Damaslaw odkryli piasek złoty w wodzie. Nieco 
później za panowania Libuszy, Druhan i Chobol synowie Bory- 
sława, znaleźli srebro, a inni znajdywali żyły złota i srebra 
w ogromnej ilości. Metalów było po dostatek: poczęto bić pie- 
niądze, kuć żelazem wozy, wyrabiać różne narzędzia rolnicze 
i gospodarskie. Ale złota znajdywano coraz więcej, tak że jeśli 
dać wiarę podaniu, jednemu biedakowi udało się znaleźć samo- 
rodek złota grubości ręki, a wysokości człowieka. I znowu mno- 
dzy Czechowie opuściwszy dziedziczne role, siedlili się ,.po do- 
łach", wydobywali złoto i wzbogacali się, książęta zaś gromadzili 
ogromne skarby. Aż nare.szcie zdarzył się w r. 948 głód, który 
książę Bolesław przypisywał dopuszczeniu bożemu, ale lopotowie 
i starsi z władyków, zebrani na Wyszehradzie oświadczyli, że 
głód łakomstwu księcia, a nie sprawie Bożej przypisać wypada, 
albowiem na rozkaz książęcy, lud opuściwszy dziedziny rolne 
przesiedlony został ,,w srebrne i złote doły" Rozkazał więc 
książę, aby rudokopy i ryżowniki, wszyscy „hornii a dołowe 
dilniki", zaprzestawszy swego zajęcia, wróciliby do pługa. ,.Od 



skie glossy, mianowicie, fol. 170: lacunas czachy sacerdotio respexit. 
Do tego Collitz daje objaśnienie: czachy lacunae ist ein in dem heutigen Polnisch 
wenig gebriiuchlicher Wort, indess liegt der Stamm Ortsnamen wie Czachurkł zu 
Grunde. Lacunas ist richtig gelesen. Jagicz. Archiv fiir Slavische Philologie. roku 
1880 T. IV ?. 86, 87. 



tego czasu ziemia czeska „poczęła se chlebem sititi".*^) Śpiewy 
czeskie z dawnych wieków także rozpowiadają o obfitości w rze- 
kach złota i srebra, o czem wiemy nawet z dokumentów. W ogóle 
w X wieku kupczenie drogimi metalami w Czechach było tak 
zwyczajne, że według Nestora, ładunki srebra z Czech przewo- 
żono już w r. 969 do Bółgaryi nad dolnym Dunajem.*") 

Niema więc powodu niewierzyć podaniu narodowemu, że 
przed X. w. dawno już w Czechach trudniono sie w obszernych 
rozmiarach wydobywaniem metal(nv, dla czego osady zakładane 
były, według kronikarzy ,.w dołach", które, jak objaśniliśmy wy- 
żej, zwały się czachy. Ludzie zamieszkali w czachach, zwyczajem 
słowiańskim, zwali się Czachami, podobnie jak na lęchach — Le- 
chami, w horach — Horcami, w norach — Norcami, na nizi- 
nach — Niżycami, na łużach — Łużycami i t. d. Nazwa ta 
służąc pierw^otnie jednej tylko ziemi czeskiej, była nazwą topo- 
graficzną, zupełnie tak jak i nazwa sąsiednich z Czachami Łu- 
czanów, od łuki, łąki pochodząca. Z biegiem czasu, gdy obfitość 
złota i srebra ściągnęła massę ludności do osad w czachach, gdy 
metale dały książętom prażskim środki do wyniesienia się nad 
innych książąt, a rozgłos o ich bogactwie i potędze rozszedł się 
po świecie, nazwa Czechów stała się ogólną dla wszystkich ludów 
w kotłowinie czeskiej zamieszkałych. Czech zyskał synonim gór- 
nika ryjącego się w norach i dla tego w świecie mówiono: 
Czech — Noreć.^') 

Z nazwy topograficznej czachy wytworzyła się nazwa oso- 



*^) Hajek z Liboczan. Kronika Czeska wyd. 1541 list 79. 

**) Bielowski. Mon. Pol. I, 609 

*') W dawne czasy lubiono przezywać ludy nazwiskami zwierząt, stosownie 
do wyobrażenia o charakterze ludu. Podobny zapisek z XII w., znajdujący sie 
w bibliotece metropolitalnej w Karłowicach pod tytułem: „Okrużi narodów a jazy- 
kow" kirilicą pisany, wylicza: Frąg jest' law, Alamanin orel, Sarakinin wepr', Tour- 
czin zmia... Rusin wydra, Litwin tur, Blgarin byk, Włach kotka, Srbbin wlk, Węgrin 
ryś, Niemć swraka, H^eX'L HOpeUb itd. ... U Szafarzyka, Star. Slow. T II Przilohy 
XXVI s. 733. IIopeUB = mustela lutreola, nornik, gatunek lisa. Linde. Słownik, 
pod wyrazem Nura. W Rossyi zwierzątko to zwie sie Chorjok. 

Tom IL 6 



— 82 — 

bowa: Czach i Czech, a z niej powstały: imię Czasław i Czesław, 
nazwy osad: Czacho w, Czechów, Czachowo. Czechowo, Czacho- 
wice, Czechowice i t. d., nazwy rodowe: Czachowskich , Czachór- 
skich, Czechowskich, Czechowiczów i t. d. Ale takie nazwy osad 
jak Czachulec, Czechel, Czahor, Czahóry oczywiście sa topogra- 
ficzne, wzięte wprost od miejscowości odpowiadającej znaczeniu 
czach. *^) Mniemamy więc, że doły górnicze, — czachy udzieliły 
swej nazwy nie tylko osadom, ale i ludziom w nich zamieszkałym. 

g) Morawianie. 
Ludność słowiańska na porzeczach Morawy i Dyi za czasów 
rzymskich słynąca pod nazwą Markomanów,') zawdzięczając 
położeniu swej ziemi między grzbietami Karpatów, Sudetów 
i Hwozdu czeskiego, unikła przebiegu różnych łupieżników, w dru- 
giej połowńe V i początku VI w. uwijających się po nad Dunajem. 
Ustroń otoczona odwiecznymi lasami od północy, wschodu i po- 
łudnia-wschodu, dozwalała mieszkańcom zwrócić wszystkie siły 
na obronę otwartej od zachodu granicy po nad rzekami Dyja 
i dolną Morawą. Mając na północ i wschód pobratymcze ludy 
czeskie i ślązkie, na południe wschód, za Jaworzynami, Słowa- 
ków, Morawianie musieli mieć się na baczności od południa, ze 
strony Dunaju, nad brzegami którego od upadku państwa rzym- 
skiego (476) wałęsały się łupieżnicze tłumy. Rozprawy orężne 
w końcu V i w VI w. Herulów, Gotów, Longobardów, Gepidów, 
Awarów nie dotknęły Morawianów i zapewno z tego powodu 
dzieje o nich milczą. W VII wieku nazwa ich wzmiankuje się 
w kronice aleksandryjskiej około r. 628 w zepsutej formie „Mar- 
com a li",-) potem u geografa raweńskiego (r. 690) „Marc a - 



*'*) Według Dala (CjOBapi.) Czachnica Linoryis villosa, piołun stepowy. Czy 
w dolach czeskich (czachach) znajduje się ta roślina? Może kto zechce sprawdzić 
na miejscu. 

1) Szczegółowo ks. I. § 8. III. 

•) Chr. Paschale I s. 60. Germanorum nationes et coloniae V sunt. : I) Mar- 
comali, 2) Yarduli, 3) Quadri, 4) Vcridi, 5) Hermoeli. 



— ^^3 — 

I na tem koniec. A jednak nie ulega wątpliwości, że 

podczas ogólnego powstania Słowian pod wodzą Sama i 

przeciw Awarom, którzy utwierdziwszy sie w połowie \ i wieku 
nad Dunajem, Słowian uciskali, Morawianie wspólnie z innymi 
pobratymcami do boju stawali. W boju trwającym lat kilka, 
u Czecliów na króla wyniesiony został Sarao, który zapewno był 
i królem Morawianów, ale dzieje o tem milczą i coby się z Mo- 
rawianami stało, po rozpadnieciu sie wielkiego państwa Sama 
(662 r,), w dziejach wzmianki nie znajdujemy. Tylko z podań 
dobiegają wieści o książętach, którzy nieprzerwanym ciągiem na 
Morawie panowali. Podania przypominają, że po śmierci Sama 
nad Morawami panował Maroth (Moimir?),*J a jego na- 
stępca Swatosz, napastowany w Pannonii przez Awarów, prze- 
niósł stolicę na północ do Welihradu, nad r. Morawą. Po nim 
cały szereg ksi^ąt, którzy mężnie broniąc ojczyznę od wzdzierstw 
Awarów, nie pozwolili tym łupieżnikom przekroczyć ich sta- 
nowisk, wązkim pasem po lewym brzegu Dunaju ciągną- 
cych się.') 

Po zniszczeniu u idUiCLwa Awarów w Rakusach przez Ka- 
rola W. (r. 791 — 803), w sąsiedztwie Morawianów utwierdziły 
się posterunki niemieckie, / których powoli wyrosła marka 



') Ann.;: :ytata wyżej § 8. 13. - • -. 

*) Jeszcze ^^uyjkowii^; j, i5'?6) prawił, że „Morawcy od Morawy rzeki, albo 
od Morata kstążecia sa nazwaai. Kronika wyd. r. 1S44. T. I s. 11 1. 

*) Według podań Swatosz panował do r. 740, po nim Samorair młodszy syn 
Buraka Korutańskiego, waleczny w bojach z A warami, za co na stolec wyniesiony 
zostat. On odebrał Awarom Poważę i odtąd księztwo Nitrańskie do berła mo- 
rawskiego należało. Samomir zamierzał orężem zmusić Polanów do połączenia 
z rzeszą morawską, lecz śmierć przeszkodziła jego zamiarom. Po nim syn jego 
Samosław odziedziczył władze ^r. 787J, mężnie bronił ojczyznę przeciw Awarom, 
a porozumiawszy sie z Karolem W., dozwolił j^o wojskom przez ziemie morawskie 
przechodzić pod .wodzą Teodorika i Meginfrieda, którzy na północnym brzegu Du- 
naju przeciw Awarom działali. Po Samoslawie nastąpił Hormidor, a po nim Moi- 
mir I, od którego poczynają się dzieje. Sasinek. Dejiny driewnych narodów. 162 do 
163, powołując się na: Pluskal'a. Velehrad. Brunn. 1858 i Papanka. Hist. Gent. 
Slavae. Quinqne Ecclesiae r 1780. Radzibyśmy bardzo wszystko to przyjąć za 

..icclw. do puJań odnosimy. 

6" 



- 84 - 

wschodnia, Oriens, przeciw Czechom i Morawianom.") Gra- 
nicę tej marki od Morawów możemy określić w następny 
sposób. 

W X w, nad Dyja stały warowne grody morawskie Betów, 
Wranow, Znoim, Hradek, Strachotin, Podiwin i nad Morawa Brze- 
claw, mające przeprawy przez rzeki, a przy nich komory celne, 
z przedgrodami za rzeką,') co wskazuje, że granica szła na południe 
od r. Dyi, aż do lasu Muore,*) teraz Mailberk. U wierzchowin 
Dyi granica morawska, według dziejopisów, szła na północ od 
grodu Rakusów, który niby zostawał w ręku margrafów wscho- 
dnich,^) ale znajdująca się w tym grodzie wielka kaplica, którą 
założył apostoł Metody pod wezwaniem .św. Klemensa, ^^) zdaje 
się dostatecznie przemawiać za tem, że gród Rakusy, za czasów 
Metodego (863 — 885) należał do książąt morawskich, a nie do 
margrafów. Dalsze szczegóły o południowej granicy Morawów 
wyłożymy w ustępach o Słowakach i Rakusach, a tu zauwa- 
żymy, że między Czechami i Morawami granica szła po wierz- 
chołkach gór, od Slęzanów zaś dzieliły Morawian rzeki Pszczyna 
i Ostro wica wpadająca do Odry. 

Ciągłe czuwanie nad obroną granic przeciw Awarom w ciągu 
dwóch wieków z górą, wcześnie zniewoliło ludność nad Morawą 
i Dyja do zlania się pod władzą dziedzicznych książąt w jeden 
lud, puszczając w niepamięć dawne plemienne podziały. Z tej 
przyczyny, zapisując wypadki w kraju o którym mówimy, dziej o- 
pisowie wzmiankowali jeden tylko lud, który w IX w. zwali Mo- 



^) Terminum regni Bojoariorum in oriente a rege concessum contra Marava- 
nos tenuerunt. Ann. Fuld. an. 884. 

") Ireczek. Slov. Prawo I, 23. 

8) W akcie fundacyi biskupstwa prażskiego r. 973 ,.deinde in ea parte, quae 
nieridiem respicit, addita regione Moraviae usque ad fluvium, cui nomen est Vag et 
ad mediam silvam, cui nomen est Muore et ejusdem montis eadem parochia tcndit, 
qua Bavaria limitatur. U Koxmy. 

0) Ireczek S. P. I. 13 i mapa do T. II. 
1°) Szembera. Zap. Slov. przilohy. 



- 85 - 

rąwi,'i) Morahenses,'^) Marayna,'^) Marharii,'^) MaroaroJ"*) W po- 
mnikach słowiańskich X w. MopaBa, MopaB.iaiie/") u Gre- 
ków Morawia, Wielka Morawia,'^ ale Niemcy jeszcze 
w XI wieku przekręcali tę nazwę na Marierun,^**; Morahi,^") 
a nawet Marcomanni.-") Że jednak Morawianie dzielili sie nie- 
gdyś na osobne plemiona, jak było i u innych Słowian, po- 
świadcza to wzmiankowana w nadaniu księcia Świętopełka ko- 
ściołowi Św. Piotra w Ołomuńcu r. 885 — 889 żupa ołmuniecka,-') 
a także zapisek geografa bawarskiego (około r. 8go) o istnieniu 
u Morawianów jedynastu grodów.--) Późniejsze źródła dostar- 
czają wiadomości o Holasowicach w okolicy Opawy, a zatem 
w części Morawy leżącej za górami Jesienickiemi , gdzie dotąd 
istnieje grodziszcze nad r. Opawą (niem. Kreutzendorf ) -'') i o Lo- 
waticach nad r. Dyja i dolną Morawą.-^) 



'») Eginhard. annales. an. 822; Bulla Eugeniusza II r. 824—827 „Moraviae." 
Erben. Regesta. N. 21. 

'2) Ann. Fuld. an. 871, 872. 

'•"i) Bulla Jana VIII r. 879. Erben N. 41. 

'^) Geograf bawarski — około r. 890, 

'"■^j U króla Alfreda I około r. 900. 

"*) W żywocie Konstantyna filozofa. Bielowski M. P. I, 90. W żywocie 
Metodego, tamże s. 100, 101. Mopanw, a na s. 106 MopaB.iaiK'. 

'") Mż/d/.Tj MopajSea u Konstantego Porfiro, Bielowski M. P. I, 21. 

'^) Thietmar Merseburg. Chr. 6. VI. c. 60. Jeżeli wiec biskup miedzy- 
borzski Tietmar, doskonale znający kraj słowiański nad Łabą i raowe słowiańską, 
przekręcał nazwę Morawy w Marierun, to cóż dziwnego, że starożytni wcale nie- 
obeznani z mową słowiańską, pisali „Marcomani." A tymczasem niektórzy dziejo- 
pisowie opierając się jedynie na wzmiankowanej nazwie, dotąd utrzymują, że Marko- 
mani byli ludem niemieckim „pogranicznymi stróżami." 

'0) Adam. Brem. Hist. Eccles. c. 66, 

-*') W nadaniu kościołowi Nitrańskiemu r, 1006 król Stefan św. przypomina, 
że tameczni kanonicy „et dictae ecclesiae ac populo, usque ex partibus Marcomanno- 
rum illuc confluenti, inservieb?nt. Erben. Regesta I N. 86 p. 37. 

2') Boczek. Codex dipl. Moraviae I, N. 70. „Supa Olmutice." 

22) Marharii habent civitates XI, a że gród byt centrem żupy, ztąd wnosić 
można, iż Morawa dzieliła się na 1 1 żup, plemion, ludów. 

2*) W dokumentach XII i XIII w. provincia Golazici, Golassicensis, Golesisco, 
Holasiz, districtus Holaszicensis. .. Ireczek Slov. Prawo I, 57. Niedaleko Oło- 
muńca dotąd jest miasto Holeszow w dokumentach wzmiankowany od roku 1275. 
Brandl. Kniha 314. 

-*^) U Lowaticów, może Lowenticów był gród, który Niemcy w XI wieku 



— 86 — 

Z grodów morawskich najznakomitszym był Welihrad nad 
r. Morawą, w którym według podania książę Swatosz w pier- 
w^szej połowie VIII w. stolicę ustanowił. Wszakże w staroży- 
tnych pomnikach nazwa Welihradu nie wzmiankuje się. Dopiero 
w późniejszym czasie w pomnikach pisanych po słowiańsku, zja- 
wiła się nazwa Welihradu. ^•^) Sławny ten gród w dziejach IX 
w., stolica arcybiskupstwa słowiańskiego z grobem św. Metodego 
był solą w oku " Niemcom , podczas najazdów których zburzonym 
został,-") tak że śladu nie zostało i nawet niewiadome z pewno- 
ścią miejsce jego położenia. Wreszcie badacze utrzymują, że 
gród ten leżał na ostrowiu r. Morawy, niedaleko teraźniejszego 
Welihradu.-'^) Do starożytnych grodów jeszcze należały: De win 
na pograniczu od południa, wiadoma warownia w czasie najazdu 
Franków i Niemców w IX w.,-^) prawdopodobnie leżał przy 
zbiegu rzek Swratki z Dyja; Olomuc (pol. Ołmuniec) w IX w. 
był centrem żupy Ołmunieckiej ; -^) Brno wzmiankuje się w do- 
kumentach XI w. jako miasto (civitas),-^^) ale że oddawna był 
grodem żupy Brneńskiej to nie ulega wątpliwości. Mocne poło- 



(r. 1056) nazywali Lauentenburg, chociaż gród ten za Brzetyslawa I, Bracislaw, 
Brzeclaw, teraz zowie się Brzecslaw, po niem. Lundenburg. Ireczek SI. Pr. I, 57. 
"•'^) W legendzie czeskiej o św. Wacławie z XIII w. pochodzącej, wzmian- 
kuje się, że książę Borzywoj i jego bogobojna knezna św. Ludmiła „v tpm mestf' 
jeżto Yelehrad slowe, tu jeżto moravskeho arcibiskupstwi stolec a slkva biese, 
V kostele s. Vita, od blażeneho arcibiskupa Methodia, oba svaty krest jsta prijała." 
Z tej legendy, jak domyślają się, Dalimil poczerpnąl wiadomość o Welihradzie, 
gdy śpiewał (r. 314) o ochrzczeniu Borzywoja „ot Methodeje arcibiskupa velehrads- 
keho." Kronika Dalimila wyd. r. 1853 s. 54. Reszta ob. Brandla Kniha 135. 

28) An. 809 Baioarii terminos Marauorum iterato łntrantes, Zuendibaldum pue- 
rum, filium antiąui ducis Zwentobolchi, suumąue populum de ergastulo civitatis, in qiso 
inclusi morabantur, eripuerunt, ipsamque civitatemigni succederunt, 
atque in finem patriae suae pro misericordia secum abduxerunt. Ann. Fuld. 

2') Ireczek. Slov, Prawo I, 62 dolćładniej. Brandl. Kniha 132. 

-*) Civitas quae lingua gentis illius Dovina i. e. puella dicitur. Ann. Fuld. 
an. 864. Magdeburg nad Labą u Slowłanów zwal się także Dewinem. Na Morawach 
Maidburg, teraźniejsze Device przypomina starożytny Dewin. Brandl. Kniha 136, 28. 

29) Anno 885 — 889 Supa Olomutice. Boczek Codex I, N. 70. 

3*') Anno 1052 Brno solvat i marcam et 2 boves. Anno 1086 Civitas Mo- 
raviae Bruna. 



- 87 - 

żenię tego grodu nad zbiegiem rzek Swratki i Switawy wcześnie 
podniosło go na stopień warowni. Prawdopodobnie, że pod Brnem 
można rozumieć wzmiankowany przez Ptolemeusa w II w. gród 
Eburunum. Inne grody wzmiankowane wyżej: Betów, Wranow, 
Znoim, Hradek, Strachotin jako pograniczne warownie od Awa- 
rów i Niemców sięgają swym początkiem bardzo odległych cza- 
sów, a cłiociaż w pomnikacłi IX i X w. nazw icli nie znajdu- 
jemy, samo położenie strategiczne i późniejsze wiadomości po- 
świadczają, że grody te należały do najdawniejszycłi osad. 

We względzie narodowości Morawianów zwyczajnie zaliczano 
do czecho- słowackiego działu Słowiańszczyzny północno - zaclio- 
dniej, ale w bieżącym wieku rzucono podejrzenie na pocliodzenie 
teraźniejszej ludności morawskiej od dawnycli Morawianów. Zwa- 
żając, że najdawniejsze księgi słowiańskie tłómaczone były przez 
SS. Cyryla i Metodego dla Morawianów, że język tycłi ksiąg 
więcej ma związku ze staro - bółgarskim, albo ze staro - słowiań- 
skim (cłiorutańskim) językiem, aniżeli z mową czesko - słoweń- 
ską,"'') badacze mniemali, że mowa dawnycłi Morawianów mu- 
siała być różną od teraźniejszej morawskiej. Niektórzy wpadli 
na domysł, że dawniej ludność słowiańsko - illyryjska (chorutań- 
ska, słowińska) nie ograniczała się Pannonią, lecz sięgała na 
północ od Dunaju, że Morawianie we względzie plemiennym 
należeli do działu Słowian pannońskicli (Słowińców) i że z tego 
powodu tłómaczone dla Morawianów w IX w. księgi religijne 



•■") 3adanie dawnych pomników słowiańskich we względzie lingwistycznym 
rozpoczęło się w bieżącym wieku, szczególnie po wydaniu przez Kałajdowicza 
w Moskwie r. 1824 pomników cyrylskich pod tytułem: IoanHT> EKCapXT. Bo.irapcKifi. 
Uczeni, a w ich liczbie Szafarzyk utrzymywali, że tlómaczenie pisma świętego przez 
Cyryla i Metodego dokonane zostało w języku staro-bołgarskim („Rozkwet slow. 
liter, w Bulharsku," także „Rozbor Staroslowanskeho przekładu pisma św." w dziele: 
Rozprawy.... r. i?65), ale uczony Słowiniec Kopytar (niem. Kopitar) dowodził, że 
wzmianliowane tlómaczenie spisane było w języku chorutańskim t. j. słowiiiskim 
(Glagolisa Clozianus p. IX, XXXIII, sequ. także: w Prolegomena historica, przy 
wydaniu Ewangelii Rejmskiej i w innych pracach\ Później Miklosicz podobnie 
twierdził, że księgi słowiańskie- w paimońskiej mowie spisane zostały. Altslovenische 
Formenlehre in Paradigmen. Wien 1874. 



spisane zostały w jeżyku pannońskim.''-) Dla objaśnienia zaś jakim 
sposobem dawna mowa morawska mogła przerodzić się w tera- 
źniejsza wcale różna od poprzedniej, badacze twierdzili, że po 
zburzeniu państwa Wielkiej Morawy przez Madiarów (r. go6), 
uprowadzeniu do niewoli kobiet i dzieci, ludność morawska 
zmniejszyła sie, na opuszczonych miejscach siedlili się Czechowie, 
kraj czechizował się mocniej po granicy z Czechami, słabiej ku 
granicy węgierskiej, a ze zmieszania Czechów ze Słowińcami 
wytworzyła się powoli osobna grupa etnograficzna: teraźniejsi 
Sloweny (Słowaki). Hypoteza ta jednak nie znalazła zwolen- 
ników i na podniesienie jej do jakiegobadź znaczenia w nauce 
niema widoków. 

Inni dziej opiso wie, zważając na istniejącą obecnie różnicę 
mowy w Morawach, tłómaczyli to w rozmaity sposób. Jedni 
mniemali, że pierwotne osiedlenie kraju szło od północy z Czech, 
od wschodu z Chrobacyi i że dla tego ludność po granicy z Cze- 
chami używa czeskiej mowy, a we wschodniej części kraju sło- 
wackiej, ślady zaś takiego napływu ludności badacze upatrują 
we Wlachach, Lachach bytujących w okolicy Prerowa, w Hra- 
disztskim okręgu. •^^) Inni znowu skłaniają się do myśli, że 
Morawy w starożytności zasiedlone były ludem słowackim i że 
po zburzeniu państwa morawskiego (r. 906), Czechowie siedląc 
się w opuszczonym kraju, czechizowali Morawy, dawna ludność 
słowacka przybierała charakter plemienny czeski, ztąd i mowa 
czeska rozszerzyła się mocniej w Morawach, słabiej w Słowa- 
czyźnie."*) 



"2) Diimler. Excurs iiber die Nationalitat der Alten Miihren, in Archiv fur 
Kunde Oster-Gesch. Quellen B. XIII 1854 s. 169—178; Ginzel. Geschichte der 
Slavenapostel Kyrill und Method. s. 153 not. 4. Nareszcie Miklosicz twierdzi: Ich 
bin namlich jezt der ansicht, dass der slovenische Yolksstamm nicht nur auf dem 
rechten, sondern auch auf dem linken ufer der Donau wohnte. Altslovenische For- 
menlehre in Paradigmen. Einleitung s. III. 

'*) Dudik. Miihrens Allgemeine Geschichte r. 1860. T, I, s. 87. 

"*) Grot Konst. Mopauia h Ma^Bapti. s. 104. 



- 89 - 

Dla objaśnienia sprawy, o której rzecz idzie, przytaczamy 
wypadki dziejowe. 

Przodkowie teraźniejszych Morawianów i Słowaków u sta- 
rożytnych Markomani i Kwady, we wszystkich potrzebach prze- 
ciw Rzymianom występy wali razem. Dzieje II, III i IV wieku 
napełnione sa wiadomościami o wielokrotnych wyprawach Rzy- 
mianów przeciw Markomanom i Kwadom, którzy chociaż mieli 
osobnych wodzów (królików), całe wieki jednak trzymali sie 
razem i wspólnie ojczyznę bronili. W V w. nazwa K wadów 
znikła, a na ich ziemiach okazali się Gepidy, którzy razem z Mo- 
rawianami stali pod chorągwiami Atyli, dzieje zaś nłedostarczają 
żadnej wzmianki o jakłembądź nieprzyjaznem zajściu między Ge- 
pidami a Morawianami, gdy tymczasem względem innoplemień- 
ców Longobardów i Awarów Morawianie i Gepidy stawili się po 
nieprzyjacielsku: Później, po rozbiciu Gepidów przez Longobar- 
dów z Awarami (r. 567), Morawianie pod wodza Sama (r. 627) 
wspólnie z innymi Słowianami bili Awarów, w VIII w. wydarli 
im krainę Wag (Poważę) i odtąd ze Słowakami trzymali się 
razem jak bracia, aż do upadku państwa morawskiego (r. 906). 
Tymczasem Czesi, trzymając się oddzielnie od Morawianów, wcho- 
dzili przeciw nim w stosunki z Niemcami, a chociaż zniewoleni 
byli na kilkanaście lat przyłączyć się do związku morawskiego, 
po śmierci jednak księcia Świętopełka, wnet od związku odpadli 
(r. 895). Po zburzeniu zaś państwa morawskiego Cjesi opano- 
wali część posiadłości morawskich. Wreszcie los Morawów i Sło- 
waków niepewny w dziejach aż do przyłączenia ich do Polski 
przez Bolesława Chr. r, 999."'^) 

Przytoczone wiadomości wskazują, że Morawianie i Słowacy 
tysiąc lat trzymając się razem, byli jednym ludem, różnym nieco 
we względzie plemiennym od Czechów i innych sąsiednich Sło- 
wian, ale że należeli do działu Słowiańszczyzny północno-zacho- 
dniej, a nie do działu Słowiańszczyzny południowo -zachodniej. 



«) Lelewel. Pol. W. Sr. 11, YII, 7. 



— 90 — 

poświadczają to cechy ich mowy, a przedewszystkiem ustrój 
lechicki, nie znany południowym i wschodnim Słowianom. O ile 
Morawianie i Słowacy różniU sie mową od Czech(')w i Słowińców, 
podczas apostolstwa śś. Cyryla i Metodego, niepodobno dziś od- 
gadnąć, ale nie ulega wątpliwości, że różnica mowy była wtedy 
bardzo małą i nie przeszkadzała wszystkim Słowianom zachodnim 
rozumieć naukę mężów świętych, jak równie nie ulega wątpli- 
wości, że język ksiąg przez tych mężów spisanych, zmienił pod 
redakcyją ludzi późniejszych wieków pierwotną swą postać i dla 
tego o mowie, w której apostołowie słowiańscy nauczali Mora- 
wianów, nic pewnego powiedzieć nie możemy. 

W obecnym czasie ludność morawska według odcieni mowy 
i obyczaju, dzieli się na: i" Czecho-Słowenów do których 
należą Hora ci osiedli na podgórzach czesko-morawskich i Ha- 
naki na porzeczu Hany, między rzekami Dyja a Morawą; 2^ 
Słowaków we wschodniej części kraju, stanowiących połącze- 
nie Słowaków węgierskich z Czecho-Sło wianami; 3'' Wlachów, 
albo Lachów mieszkańców górzystego porzecza Beczwy, mowa 
których zachowała mnóstwo staro - słowiańskich wyrazów i form, 
stanowiąc przejście od czecho- słoweńskiej do polskiej mowy.^") 
Któż zaręczy, że nie tak samo było i w IX wieku? Któż nie 
pojmie, że ubodzy pasterze Wlachi w górach swych mniej do- 
stępni wpływowi cywilizacyi czeskiej, mocniej dochowali dawniej- 
sze cechy, niż mieszkańcy podgórzy morawo-czeskich? Czas, wy- 
padki polityczne, wpływ kościoła, wreszcie otoczenie wyróżniły 
Słowaków od Czechów i Polaków, ukonsolidowały ich w osobną 
grupę etnograficzną, granica której sięgnęła do środka Morawów 
i podzieliła ludność morawską na dwa główne odcienia mowy, 
ale to wszystko nie daje najmniejszego powodu do zaprzeczenia, 
pochodzenia teraźniejszej ludności morawskiej od sławnych Mo- 
ra wianów IX wieku! 



3«) Brandl. Kniha s. 54—56. 



QI 

h) S ł o w a k i. 

Xa ziemiach obecnie przez Słowaków zamieszkałych, w sta- 
rożytności wiadome były ludy: Orawianie (Avarini) nad r. 
Orawą, Boranie (Buri) w sąsiedztwie Ora wiano w, niedaleko 
źródeł Wisły. Wagi, albo Po-waż-ci (Ouadi) nad r. Wa- 
giem. ' wynurzają sie na świat około r. 454. na połu- 
dniowych >tokctch Karpatów Satagi,^ w których badacze po- 
znają teraźniejszych Sotaków w stolicy Zemneńskiej, a także Ge- 
pidy, których król Ardaryk, po zgonie Atyli (r. 451) zwycię- 
żywszy wszystkich przeciwników, władztwo swe znakomicie roz- 
szerzył. Gepidy, według badaczy, należeli do ludów niemieckich 
i po rozbiciu ich przez Longobardów i Awarów (1. 567), rozpro- 
.szyli sie po świecie, a na ich miejsce osiedli Słowianie, przybyli 
niby z hordą Hunnów, w części zaś napłynęli z północnych kra- 
jów słowiańskich. Wszakże przy głębszem zastanowieniu pojąć 
nie możemy ani momentalnego zniknięcia ze świata licznego ludu 
Gepidów, ani przybycia z hordą huńską takiej massy ludu sło- 
wiańskiego, iżby obszerny kraj od źródeł Cisy aż do Biela wów 
od razu mógł stać sie czysto słowiańskim. Bieg wypadków 
przekonywa nas, że lud pod nazwą Gepidów słynący, po rozbiciu 
orężnych jego zastępów, nie zapadł pod ziemię, a pozostał na 
miejscu; tylko nazwa jego straciła wziętość. 

Wyrozumiewając nazwę Gepidów przekonywamy się, że 
nazwa ta jest zepsutą formą innej nazwy, o czem starożytni wie- 



-) WiaiiaDkę o Sacagach znajdujemy jedynie u Jomandesa, który raz ich 
miesza z Alanami, mówiąc, że po śmierci Atyli Sciri, Satagarii i inni z Alanów 
osiedli w malej Scytyi (de Ortg. Goth. c. 50), w innem miejscu pod r. 469 ci Sa- 
tagi wzmiankują sie juź w górnej Pannonii (interiora Pannouia), gdzie ich zamierzali 
podbić Got}% lecz sami przez Honnów napadnięci, zaniechali zamiara (de Orig. c. 
53). Badacze mniemają, że pod nazwą Pannonii Jomandes cześć Dacyi od Dunaju 
do Cisy zagarnął i że Satagowie siedzieli wtedy pod Karpatami, gdzie ich obecnie 
znajdujemy. Szafarzyk. Star. Slow. §11. lo s. 287: Sasicek. Dejiny driewnych 
narodów na uzerai terajsieho Uhorska r. 1878 s. 157. Siedziby Sotaków w stolic)- 
Zemeński^j leża między Stropkowem, Sninau a Humennym (na wschód od Preszo- 
waV Sza! Ar7.vk "sl,-)van-kv Narodopi^ iSio ■;. n- i oS 



— 92 — 

dzieli,^) a zatem nie mamy podstawy do powtarzania zepsutej 
nazwy, a tembardziej prawa upewniać świat, że ta nazwa była 
rzeczywista. Miejsce pierwotnych siedlisk ludu zwanego Gepi- 
dami, wierność jego Atyli w walce z ludami niemieckimi, zacięta 
nieprzyjaźń z Longobardami wskazują, że lud ten siedząc na pod- 
górzach karpackich w Spiżu, według obyczaju słowiańskiego, 
od miejsca pobytu przybrgł nazwę Spiżaków, znaczenie których 
zwycięztwa Ardaryka^ podniosły wysoko, przez co i nazwa ich 
zyskała rozgłos. Gdy jednak po zwycięztwie Longobardów, sprzy- 
mierzeńcy ich A wary zajęli kraje, które przed tem zostawały 
pod władzą Spiżaków, nazwa ostatnich nie znajdując podtrzyma- 
nia nad Maroszą, Cisą i Dunajem, znikła w tych stronach, pozo- 
stawszy jedynie w okolicy, którą dotąd zowiemy Spiżem. Niemcy 
krainę tę zowią Z i p s z czego niedaleko do C i p e d i , a przez 
zmianę pisowni Gipedi, Gepidi.*) 



') U Juliusa Honoriusa (412 — 417) C i p e d i , u Sidoniusa Apollinarisa (456) 
G e p i d i , u Aeticusa (około 500 r.) Gypaeos, Gippidos, u Prokopa (55o) 
Gy-piides, u Jornandesa (550) Gepides, z zastrzeżeniem, że lingua eorum 
pigra, gepanta dicitur. (De Orig. Goth. c. 17). Zatem w zepsutćj nazwie, oznaczają- 
cćj leniwców, nie można upatrywać prawdziwego miana ludu. Dziejopis Longobar- 
dów Paweł Diakon (Warnefridus) w r. 770 dowiedział się, że Gepidy jednej z Wan- 
dalami, Gotami i Hypergotami używali mowy. To posłużyło badaczom do poznania 
w Gepidach Niemców, tem bardziej że i imiona królów Ardarika, Turismunda, Ku- 
nimunda wydały sie być niemieckiemi. Zauważymy, że świadectwo Warnefrida 
o tem co było na 200 lat przed nim, jako niepotwierdzone przez nikogo, nie zasłu- 
guje na wiarę. Imiona królów gepidskich bynajmnićj nie sa niemieckie, Ardarik 
jest spieszczeniem imienia Ardar, podobnie jak w Slowiańszczyznie mamy mnóstwo 
innych imion i nazw spieszczonych, z zakończeniem na ik, rik: Mina-rik (góra 
w Bielawach), Szafa -rik wiadomy badacz, Kowal -ik, zamiast Kowar -ik, nazwa czę- 
sta; podobnie od Smolara, Kolara, Motnara, Sweara, Tesznara, spieszczone będą 
Smola-rik, Kola-rłk, Mołna-rik, Swea-rik, Teszna-rik itd. Nie ma więc co mówić 
o niemieckości nazw zakończonych na r i k. A co się tyczy imion Turismunda 
i Kunimunda, to każdemu wiadome, że na Litwie od najdawniejszych czasów byli. 
Alimund, Dowmund, Skirmund, Jawmund i dalej bez końca, zapewno liczniej niż 
u Niemców. Zatem wyrażenie niemieckich pisarzy ,.Kunimund, dessen Name qua- 
disch klingt." (Obermiiller. Sacken u Sachsen III heft s. 84^ nie ma żadnej podstawy. 

■*) Obermiiller, upatrując w Gepidach przodków Słowaków, mniema, że nazwa 
Gepidów poszła od keltyckiego giubh = sosna, giubhsach == sosnowy las, giubh- 
(lae = ludzie leśni, Gepidy, od których poszła nazwa kraju Zips, Die Zieps und 



— 93 — 

Obszerne równiny nad Cisą i Dunajem od niepamiętnych 
czasów służyły stanowiskiem dla liord koczującycli od wschodu. 
Na tych równinach kilka wieków Jazygi przesuwali się ze sta- 
dami koni, później Hunny, a po nich Awary stali obozami: ród 
miejscowy słowiański ustępy wał w góry, gdzie go jazda dzikich 
koczowników nie mogła dosięgnąć. A że rozgłos w świecie znaj- 
dywał ten, przy kim były sława i panowanie, przez to nazwy 
Hunnów i Awarów służyły dziejopisom dla oznaczenia mieszkań- 
ców kraju, a ród tuziemców jako podwładny nie zasługiwał na 
wzmiankę. Z tego powodu dziejopisowie VII i VIII w. na ob- 
szernem porzeczu Cisy znajdywali tylko Hunnów i Awarów, przy- 
pominając czasem, że kraj ten zwał się niegdyś Daciją i Gepi- 
diją.') Wszakże nie ulega wątpliwości, że podczas pobytu Hun- 
nów i Awarów nad Cisą (395 — 803), górzysta część kraju po 
stokach Karpatów aż do Dunaju zasiedlona była przez ludy, 
które obok swych nazw miejscowych, ogólne miano Słowenów 
nosiły. Jornandes o tem dokładnie rozpowiedział.") Później Wę- 
gry rozgospodarowawszy się na ziemiach Słowenów (Słowaków), 
przypominali w XI w. że przodkowie ich przyjęli chrześciaństwo 
nie we własnej ojczyźnie, lecz na cudzej ziemi, która się Słoweń- 
skiem zowie") I Nestor krainę przez Węgrów zajętą „słowień- 
ską ziemią" nazywał.**) 

Obecnie Słowacy kraj swój nazywają „Slowańsko" i nie 
ulega wątpliwości iż nazwa ta jest miejscową od rzymskich cza- 
sów, jako miano całego kraju Słowaków,") ale we względzie 



die alten Gepiden s. 2. Nie jużto polska nazwa Spiż ma być przeróbka niemieckićj 
Zieps. Czy nie na odwrót?? 

^) Sunt patriae spaciosissiroae, quae dicitur Dacia prima et secunda, quae et 
Gepidia appellatur, ubi modo Uni qui et Avari inhabitant. Geogr. raweńs. r. 690. . 

••) Cytata wyżej. 

'<) Quos (Ungaros) Jesus Christus, qui est Deus omnipotens, non in propria 
regione, (sed) in aliena, quae Sclavonia nominantur. . . ad fidem catholicam . . . vocare 
dignatus est. Kronika węgiersko-polska. Bielowski M. P. I, 495, 

*) Ho CbMT. npiuoma A^rpc 6I;jiiih, iiaciŁiiiiuA 3eM.ii/A cMOBbiibCK/J\. Bie- 
lowski. M. P. I. 557. 

*) Introrsus illi (Scythiae) Dacia est, ad coronac speciem arduis alpibus emu- 



— 94 — 

geograficznym i administracyjnym nazwa Slowańska zmieniała 
sie. Najdawniejszą zdaje się być nazwa krainy Wagu w mowie 
miejscowej Po- wazie, stolicą którego był gród Nitra, ztąd kraj 
ten zwał się także Nitrańskiem. Według podania morawski 
książę Samomir (r. 740) odebrał od Awarów Poważie '") i od 
tego czasu kraj ten, jako osobne księstwo, należał do państwa 
W. Morawy, aż do upadku onego (r. go6), potem pod władzą, 
książąt niewiadomego rodu^^) nosił dawną nazwę „krainy Wagu," 
u cudzoziemców Wagi- war ia.^-) W połowie X w. granicę 
krainy Wagu od Węgrów stanowiła r. Dunaj aż do Hronu, 
może i do r. Ipoli/^) a dalej do Cisy granica niepewna, od pół- 
nocy zaś leżała Biała Cłirobacyja, do której także górzysta część 
Poważa należała.^''] 



nita, juxta ąuorum sinistrum latus (zachodniej strony), quod in Aquilonem vergit et 
ab ortu Yistulae fluminis per immensa spatia Yinidarum natio populosa consedit.... 
S c 1 a V i n i a Civitatae nova et Sclavino Rumunensis, et lacu qui appellatur Musia- 
nus, usąue ad Danastrum itd. (Jornandes de Orig. Goth. V.). Nam et S c 1 a v i 
quoque olim erant ,pagani et liberi), quando trans Istrum... habitant. Lew Mądry 
(886 — 911) in Tactica c. XVIII n. 79. Priscus... interioris SclavinoniiTi partes 
penetrat. Tum vero Gepes... in Romanorum partes transiens, ingressum Romanis 
indicat. Teophanes ad a. 585. Priscus... Tissum amnem transire et hostium ten- 
toria explorare iussit. Chaganus autem r.xercitu restaurato ad Istrum venit: ubi bar- 
bari victi sunt:... cum quibus etiam Sclavini multi periere. Teophanes ad. an. 
593 itd. 

*^) O .Samomirze wyżćj w u.stępie: Morawy. 

'•) Niektórzy mniemają, że Węgrzy władali Poważem wnet po upadku pań- 
stwa W, Morawy (r. 906), pewniej jednak, że kraina ta dostała się Białochrobatom, 
a Węgry wówczas koczowali jeszcze w Pannonii i nad dolną Cisą, nie zaglądając 
w górzystą część Słoweńska. 

12) U Konst. Porph. Bayi,iapeia t. j. Wagi-waria, podobnie jak Bojovarii, 
Vindo-warii, co w staroniemieckim oznaczało mieszkańców pewnej miejscowości. 

1*) Mówiąc o przesiedleniu Węgrów z kraju Etel i Kuzu na nowe stanowiska 
nad Dunajem, Konstantyn Purpurorodny oznacza je pięciu rzekami: Timezes, i_Te- 
mesz), Tutes (Begu, alt Bega), Morezes (.Marosz), Krizos (Korós) i Titza (Cisa), de 
Adm. c. 40. Wiadomo, że w X w. Madiary zajmywali tylko polowe teraźniejszego 
ich państwa. 

'^) Według Konst. Purp. Chrobaci mieszkali z tamtej strony Wagiwarii, 
gdzie teraz (r. 950; są Biało-Chrobaci c. 30. Tym sposobem Konstantyn wskazał, 
że Biała t. j. \\ ielka Chrobacya leżała na północ od Poważa t. j. w górach i po 
stokach Bieskidu i Karpatów. 



— 95 — 

Kto rządził w Sło>vaczyźnie po upadku państwa moraw- 
skiego (r. yo6) niewiadomo, ale według Kozmy,' ziemie moraw- 
skie poszły w podział miedzy Węgrami, Niemcami i Polakami,'^} 
z czego wnieść wypada, że Słowaczyzna musiała wtedy połączyć 
się z Cłirobatami,*") którycłi Kozma Polakami zowie. Gdy jednak 
według zapewnienia naocznego świadka Ibrałiima - ben - Jakóba, 
około r. 960 Kraków należał do Czecli, którycłi granica sięgała 
do Węgier, może być że i Słowaczyzna należała wtedy do ksią- 
żąt czeskicłi.'") Później Bolesław II czeski wojował z Mieszkiem 
I w roku 989 — 990 w celu opanowania Śląska, lecz dopiero po 
śmierci Mieszka roku 992, kiedy w Polsce wszczęły się zatargi 
między Bolesławem Cłirobrym, a stronnictwem Ody, jej dzieci 
1 krewnycłi, udało się Bolesławowi II opanować Śląsk. Wszakże 
Bolesław Chr. uśmierzywszy zaburzenie, wnet odzyskał Śląsk 
i Kraków z posiadłościami aż do Dunaju "') r. 999, poczem Pro- 
kuja, wuja węgierskiego króla Stefana, naznaczył wielkorządcą 



i'i ( ;.ma a i an. 894. Cujus ('Zuatopluci) regnum filii ejus pauco tempore sed 
minus feliciter tenuerunt, partim Ungaris illud diripientibus, partim Teutonicis orien- 
talibus, partim Poloniensibus solotenus hostiliter depopulantibus. Konst. Purp. po- 
wiada, że gdy po śmierci Świętopełka wszczęły się niezgoda i zaburzenie pomiędzy 
synami jego, Turcy (Węgry) wpadli, ze szczętem ich wyniszczyli i zabrali im ziemię 
w którćj dotychczas mieszkają (r. 939), a ci co pozostali z ludu rozpierzchli sie, 
uciekając do sąsiednich narodów: Bółgarów, Turków, Chrobatów i innych narodów. 
De Admin^strando c. 41. 

1**) Według czeskich dziejopisów opanowanie przez Czechów Śląska z Krako- 
wem miało zajść między r. 955 a 967. Palacki. Dzieje Cześ. I. Tomek mniema, 
że za panowania Bolesława II (967 — 997), nie oznaczając rolcu. Dzieje Czesk. Roep- 
pel oznacza czas tego wypadku od aktu r. 973 erekcyi biskupstwa prażskiego, w któ- 
rym granice tego biskupstwa posunięte są do rzek Bugu i Styru. Dzieje Polski 
rozd. III, ależ akt ten później zmyślony nie może służyć dla oznaczenia roku. 

1') Ibrahim syn Jakoba, przejeżdżający między r. 960 — 965 z Magdeburga 
przez Pragę do Krakowa, zapisał że Bwisław (Bolesław I) król Pragi, Bwimy 
(Czech) i Krakwa (Krakowa), a Mszka (Mieszko) król północy. . . od Pragi do 
Krakowa trzy tygodnie drogi... i że ziemia Bwisława graniczy wzdłuż z krajem 
Turków (Węgrów). Kunik. A.lb6eKpu s. 47, 49. 

'*) Za panowania Bolesława III w Czechach (999 — 1002), według Kozmy. 
dux poloniensis mox urbem Crakov abstulit dolo, omnibus. quos ibi invenit, Bo- 
hemiis, estinctis gladio. 

Boleslaus... Hungaros freąuentius in certamine superavit, totamrpie terram 
eorum u.sque Danubium suo dominio mancipavii. Gallus 1. I. Wojna z Węgra- 



— 96 - 

Słoweńska ^") i na wezwanie króla Stefana, dla rozmówienia się, 
zebrawszy swe«wojsko przybył pod Ostryhom, rozbił tamże swoje 
namioty na granicacli Polski i Węgier, albowiem granice Polski 
rozciągały się aż do brzegów Dunaju pod miastem Ostryhomiem, 
ztamtąd szły do miasta Jager (Erlau) i aż do r. Cisy przypierały, 
wykręcały się potem po nad r. Topią aż do zamku Galis i tam 
na rozgraniczu Węgier, Rusi i Polski kończyły się,-^) 

Kiedy po śmierci Bolesława Clir, (-j- 1025) syn jego Mie- 
czysław II objął królestwo polskie, Słowaczyzna zostawała pod 
rządem starszego syna Clirobrego Ottona zapewno jako udział 
wyznaczony mu przez ojca, za odsunięcie od tronu. ^^) Nie 
zadowolniony tem Otton powstał przeciw bratu, wpadł do 
Polski, sprawił zaburzenie, wśród którego sam zginął (r. 1032). 



mi, według objaśnienia przytoczonego przez Bielowskiego, miała zajść roku 995? 
M. P. I s. 400. 

10) Wiadomości o Prokuju znajdujemy jedynie u Thietmara Chr, YIII, 3; Ob- 
jaśnienie tych wiadomości najlepsze Lelewela. Pol. W. Sr. II, VII, 7 s. 145. 

^*>) Opowiadając ten wypadek kronika Węgiersko - Polska stosuje go do księ- 
cia Mieszka I w te słowa: Stephanus tribus post coronationis suae mensibus elapsis, 
accedens ad ipsum Lambertus praesul civitatis Cracoviae licentiam petiit atąue de 
corroboratione pacis et amicitiae ad memoriam reduxit; cum quo sine mora praesu- 
lem Strigoniae, Astricum, et principem militiae, Albam nomine, ad avunculum suum 
Mescłionem ducem Poloniae transmisit, rogans ipsum, ut cum magnatibus suis in ter- 
minis Poloniae et Ungariae conveniret. Qui congregato omni exercitu suo, ad regem 
antę Slrigonium venit, ibique in terminis Poloniae et Ungariae tentoria sua fixit; 
nam termini Polonorum ad litus Danubii ad Civitatem Strigoniensem terminabantur, 
dein in Agriensem civitatem ibant, demum in fluvium qiii Tizia nominantur, cedens, 
regyrabant juxta fluvium, qui Cepla nuncupatur, usque ad castrum Galis, ibique inter 
Ungaros, Ruthenos et Polonos finem dabant. Bielowski Mon. Pol. I. 504 — 505. 
Stefan I urodzony z Adelaidy siostry Mieszka I około roku 969 czy 975 wstąpił na 
tron r. 997, a Mieszko I zmarł r. 992; niemógl więc Mieszko I zdążyć pod Ostry- 
hom jui po koronacyi Stefana r. lOCO. O tych granicach Boguchwał mówi: Rex 
Boleslaus cum metas Poloniae in Kijów, quod est Russiae metropolis, et Czyssawa 
ac Danubio, fluviis Hungariae ac Corinthiae et Zolawa, fluvio versus partes Duringiae 
ac marę septentrionale, statuisset. Chr. Bielowski M. P. II, 483. 

2*) Wippo powiada, że Mieszko II r. 1025 fratrem suum Ottonem quoniam 
regis (Conradi imperatoris) partibus favebat, in Ruhhiam provinciam pepulit, — 
a dalej powtarza: Missico dum fratrem suum Ottonem persequeretur, expulerat eum 
in Ruziam. Pertz. M. G. XIII, Vita Chuonradi s. a. 103(1, Lelewel. Pol. W. Sr. 
T. IV. XIK, 27. s. 522. 



— 97 — 

Syn jego Roman objął rządy nad Słowaczyzną,--) która sie wów- 
czas zwała ^krainą Wagu,~ czyli Poważem,") niekiedy Ruhłiią.-*) 

O utrzymanie granic polskich, przez Bolesława Chr. zakre- 
ślonych po Dunaj i Cissę, dbał prawnuk jego Bolesław II 
Śmiały-'') i nie wcześniej, aż po jego ustąpieniu z kraju (r. 1080) 
Słowaczyzną od Polski odpadła. 

Porównywając granice Słowaczyzny XI w. z etnograficznym 
stanem teraźniejszych Węgier, dostrzegamy że narodowość Sło- 
wacka ustąpiła część swej terrytorii Madiarom, wzdłuż po nad 
brzegiem Dunaju i jeszcze więcej w kierunku od ujścia r. Hronu 
na wschód, tak że pograniczne niegdyś miasto Jager, jak równie 
i r. Cissa leżą już daleko poza obrębem Słowaków.-*) 

Obecnie w Słowaczyznie znajduje się około 83,000 Pola- 
ków, po stokach Tatrów aż do Bielawów zamieszkałych. Naj- 
większa wieś pclska Turzo wka pod Bieskidem, na zachód od r. 
Orawy, liczy 9377 mieszkańców. Do jakiego by czasu osiedlenie 
w Słowaczyznie ludności, używającej mowy polskiej nie wiele 
różniącej się od słowackiej, odnieść wypadało — nie wiemy.-') 

i) R a k u s y. 
Nad wpadającą do Dunaju rzeką Kubą wiadomi byli w II 
wieku po Chr. Kubanie, a od nich na północ, między rzekami 



--) Według Boguchwała ICazimirz I duxit uxorern. ńliam Roraani principis 
Russiae filii Odonis. nomine D.>bronegam. Chr. Bielowski. M. P. II, 485. Ten 
Roman syn 3tt isieciem Ruzii, poprawniej Ruhhii. Ob. Lelewela, jak 

wyżej s. 523. 

-*) Jeszcze w początku XII w. Kozma powtarzał ,.Frovincia cni Wag nomen 
est. Perlz. Mon. Germ. IX, 92. 

-*) Obszerniejsze objaśnienie o Ruhhii niżej: Rakussy. 

**) Po wyprawie kijowskićj Bolesław Śmiały Hungariam adiit, volens metas 
regni Poloniae in Danubio, Czyssawa et Morawa flusńis habere. Boguchwał. Chroń. 
Bielowski. Mon. Pol. II, 486. 

-*) Szafarzy k. Slowensky Zemevid r. 1852. 

-') Zasługa odkrycia pomiędzy Słowakami ludności polskiej należy ś. p. pro- 
fcs=orowi wideńskiemu Aloizemu Wojciechowi Szembcrze, który pilnie zbadawszy 
Slowaczyzne, obliczał ile i w jakiej mianowicie osadzie znajduje sie Polaków. Spra- 
wozdanie Szembery znajduje się w dwutygodniku -Niwa" za rok 1879 s. 413 — 424, 
Tom II. 7 



- 98 - 

Kuba a Dyja — Rakaty (Rakusy),^) ale w V w. po nad Kubą 
i Dunajem bytowali Rugi, których orężne zastępy razem z Gepi- 
dami (Słowakami) szły pod chorągwiami Atyli na wyprawę do 
Gallii.-) Po zgonie Atyli {r. 453), wśród zaburzenia nad Duna- 
jem, Rugi stanęli po stronie ludów sprzymierzonych przeciw 
Gotom, lecz w boju zaszłym nad r. Bolią w Pannonii, Goty na 
głowę sprzymierzeńców pobili (r. 456).^) Cokolwiek później, kiedy 
Św. Seweryn żył w okolicach Widnia (-|- 482), na przeciwległym 
brzegu Dunaju, od r. Kremży do Bisamberku mieszkali Rugi, 
ludzie spokojni, trudnili się rolnictwem i rzemiosłami, umieli wy- 
rabiać ozdobne rzeczy ze złota i srebra, gromadzili się w grodach 
na targi, kupczyli po Dunaju i z tego powodu św. Seweryn 
krainę ich zwał błogosławioną. Rugi mieli własnych książąt, 
z których jeden Wawa, czy Welet był żonaty z Gizą, rodem 
Gotką, wyznania ariańskiego, ale to nie pogodziło Rugów z Go- 
tami, którzy będąc nieprzyjaciółmi Rugów, księcia ich Weleta 
niechcieli przez swe posiadłości do Italii przepuścić. Ten Welet 
wdał się w wojnę z władzcą raweńskim Odoakrem, który wtar- 
gnąwszy z wojskiem do Rugilandu zabił, czy z kraju wygnał 
księcia razem z żoną Gizą i synem Frydrykiem, a mnóstwo ludzi 
do Italii uprowadził *) (r. 487). 

Korzystając z zamieszania w ziemi Rugów i upadku Odo- 
akra (r. 488), Longobardy, wałęsający się po świecie, z Pannonii 



') Szczegóły w ks. I, § 8. 

-) Współczesny Sidonius Apollinarius w poczcie ludów stużacycli Atyli wy- 
liczył: pugnacem Rugum, comitante Golono, Gepida tnix sequitur, Scyrum Burgun- 
dio cogit. itd. paneg. in Avitum VII. 319. Lelewel. Narody VII, 23 s. 552. 

•'') Jest to o ile wiem najwcześniejsza wzmianka o Rugach. Jornandes. de 
Orig. Goth. c. 54. 

'') Vita S. Severini ab Eugippio abbate scripta ; Ritter. Leben des heiligen 
Sewerin 1853, u Szembery Zap. Slow. 27. Według Eugippiusa u Rugów byli 
książęta Flaccitheus i Feletheus, z których ostatni został z kraju wygnany, a według 
pomników longobardskich książę ten zwal się Theuuan, czy Fewan i został zabity. 
Spicilegium e Veteribus Longobardorum edicti codicibus. I Origo gentis Longobar- 
dorum, a także Chroń. Gothanum. Pertz. Mon. Ger. IV Icges p. 642, 643. 



~ 99 — 

wtargnęli do Rugilandu około r. 491,^) pobili Herulów nad Du- 
najem r. 493 i przez lat wiele w kraju tym na polu morawskiem 
obozem stali, '^) a po otrzymaniu pozwolenia od imperatora Justy- 
niana, w Pannonii stanowiska zajęli (r. 549).^ Cóż się stało 
z Rugami? Dzieje o tem milczą, tylko Prokop (r. 550) uczynił 
wzmiankę, że Rugi byli ludem gotskim. To posłużyło badaczom 
powodem do zaliczenia Rugów do Niemców i wydało się podob- 
niejszem do prawdy tem bardziej, że i nazwa księcia Fryderyka 
jest niemiecką. Gdy jednak w tym czasie, kiedy pisał Prokop, 
Gotów nie było już nad Dunajem, "*) trudno pojąć z jakiego po- 
wodu Prokop Rugów do Gotów przyczepił, cliyba, że pomieszał 
Gotów z Longobardami, którzy w tym czasie panowali nad Ru- 
gami (491 — 549). Ale sam Prokop świadczy, że ci Rugi rządzili 
się własnemi prawami i unikając małżeństw z innymi narodami 
(Longobardami),' zachowywali czystość rodu.") A co się tyczy 
niemieckiej nazwy księcia Fryderyka, to nazwa ta niczego nie 
dowodzi, albowiem mamy przykłady, że rodziny panujące u Sło- 
wian używały imion cudzoziemskicłi,'") szczególnie pod wpływem 
cłirześciaństwa. Giza arianka, łatwo mogła wprowadzić do swej 
rodziny imiona niemieckie, albowiem ówczesna rodzina księcia 
Weletą prawdopodobnie była już clirześciańską.'^) 



■■*) Według Mannerta r. 487, według innych r. 401. Szafarzyk. Star. Slow. 
?j 18. 6 s. 463. 

*) Tunc exierunt Longobardi de Pannonia cl vcncruiit ci habitaverunt in 
Rugilanda annos aliąuantos, et ad suam dogmam perduxerunt. Jak wyżej: Origo 
gent, Longob. i Chr. Gothanum 642, 643. 

^ An. 549 Justinianus urbem Noricum ac Pannoniae munitiones alique loca 
Longobardis donayit. Procop de bel. Goth. w Strittera Dacica § 21. Rok osiedle- 
nia Longobardów w Pannonii nie pewny. 

*) Goty ostatecznie pociągnęli do Italii r. 488 i wnet zwaliwszy Odoakra sami 
założyli nowe państwo. 

*) Rugi autem, gens Gothica, suis olim vivebant legibus. Vitatis tamen mu- 
lierum alienarum connubiis, nationis suae nomen pura sobolis successione apud se 
consenarunt. Muratori I. 303. Według Szembery. Zap. Slov. 28. 
'*') Tak u Durzyńców. Hermanfrid. 

") Przypomnijmy sobie księcia Markomannów (Morawian) niewiadomego imie- 
nia, który z żona swa Fritigil podróżował do Mediolanu za czasów św. Ambro- 
żego r. 397. Ob. k>. I ij 1:!. 2. 



lOO — 

w początku drugiej połowy VI w. horda Awarów przy- 
bywszy nad Dunaj i zaprzyjaźniwszy się z podobnymi sobie 
włóczęgami Longobardami, szerzyła swe napady aż do Turyngji 
w r. 563 i 567 zapewno nie inną drogą jak po nad Dunajem, 
przez ziemię Rugów. Być może wtedy już Awarowie utwierdzili 
się w tej ziemi, a cliociaż powstanie Słowian pod wodzą Sama 
(r. 627) wstrzymało dalsze najazdy Awarów na ziemie Czecłiów 
i Morawian, nie przeszkodziło to jednak Awarom w późniejszym 
czasie utwierdzić swe stanowiska i obóz warowny nad r. Kubą. 
Nie było więc potrzeby dziejopisom mówić o Rugach. Świat 
napełniony rozgłosem grabieży awarskich, zajęte przez nich zie- 
mie zwał „Hunnią." Tak się ciągnęło aż do wywrócenia przez 
Karola W. potęgi awarskiej (791 — 803), zburzenia ich warowni 
nad Kubą i osadzenia w zdobytej krainie załogi niemieckiej, 
zostającej pod rozkazami grafa osiadłego w Lorch. Współcześni, 
z dawnego przyzwyczajenia, krainę od Awarów zdobytą zwali 
jeszcze Hunnią, ale powoli poczynała wchodzić w użycie nazwa: 
„Oriens," oznaczająca posiadłość wschodnią, pogranicze wojskowe 
przeciw Czechom i Morawianom, które po brzegu północnym 
Dunaju ziajmywało wazki pas od granicy Bawaryi do ujścia r. 
Kuby, a jakby daleko na północ sięgało z pewnością nie wia- 
domo.^-) Dalej na wschód od ujścia Kuby po Dunaju część 
kraju Rugów należała do Morawów ^''j i dla tego nie "było po- 
trzeby dziejopisom wspominać Rugów. Gdy jednak dla uregu- 



1"-) H. Ireczek dowodzi, że granica mirki wschodniej w IX w, sięgała do 
wierzchowin r. Dyi i że gród Rakusy znajdywał się w mocy margrafów, ale są 
powody do mniemania, że gród ten za czasów książąt Rościslawa i Świętopełka na- 
leżał do Morawów i że z tego powodu granica marki wschodniej nie dochodziła 
wtedy do Dyi rakuskiej. Ob. wyżej w bieżącym §. Morawy. 

1^) Morawskie pole w starożytności sięgało na południe od lasu Mury (Mail- 
bcrk) i Mohilna (Gross-Mugl) aż do Dunaju, naprzeciw chelmów wideńskich (Wiener- 
Wald); do niego należały miasta Lawa, Stożec i Sztokerawa z okolicą. Jeszcze w r. 
1476 w jednym dokumencie zamek i państwo Gundersdorfskie na drodze Znojem- 
skiej, między Holabrunnem a Jeclsdorfem, liczyły się na polu morawskiem. Szem- 
bera. Zap. Slow. s. 43 przyp. Z tego widać, że granica Morawów sięgała niegdyś 
do samego Dunaju. 



lOI — 

lowania cła i stosunków handlowych po Dunaju, przyszio inieuzy 
Bawarami i Morawianami do zawarcia umowy, w dokumencie 
spisanym w RafFelsztetten r. (904 czy 905), okazało sie konie- 
cznem uczynić wzmiankę o Słowianach przybywających do Ba- 
waryi po Dunaju z Rugów i Czechów.'*) Zkądże się wzięli Rugi 
po trzech z górą wiekach zupełnego milczenia o nich ? Nie wie- 
dząc jak wyjść z podobnego zatrudnienia, dziejopisowie puszczali 
się na domysły. Jedni mniemali, że wyrażenie dokumentu ^Slavn 
de Rugis" wypada f>ojmować, jako przypomnienie dawnych Ru- 
gów ludu niemieckiego, który przyb3'wszy z wyspy Rugii (Rany) 
nad Dunaj, zostawił na miejscu pamięć swego pobytu, a sam 
rozsypał się po świecie. Inni twierdzili że, ^de Rugis** jest ter- 
minem geograficznym, oznaczającym Morawy, w których niegdyś 
siedzieli niemieccy Rugi. O niedorzeczności sprowadzania po- 
morskich Rugów, aż nad Dunaj objaśniliśmy wyżej,''*) a co się 
tyczy mniemania, że pod wyrazem „z Rugów" wypada pojmować 
„z Morawy,"* to takie tłómaczenie nieprawdopodobne, albowiem 
w raffelsztedskira dokumencie oddzielnie od Rugów wzmiankuje 
się o Morawianach.'"; Niemożebność przyjęcia powyższych hy- 
potez pobudziła niektór\'ch badaczy puścić się na bardziej jeszcze 
niefortunny domysł i pod wyrażeniem „de Rugis" podrozumiewać 
„z Russów,"^') nie zważając na to, że Słowianie wschodni w Kar- 
patach, w IX i X w. wcale do Russów nie należeli i nazwa ta 
była im obcą, o możności zaś przybywania kupców ruskich po 
Dunaju od ujścia jego aż do Bawaryi mowy być nie może, albo- 
wiem nie pozwolili by na to Madiary. którzy w tym czasie wię- 



-'; i^y-ia*! i|ui dc Rugis Vel Baemaais mercandi <.au-a t:\cuiu. uuicunque jusu 
ripam DaDubii. vel ubicanąue in Rotallariis vel in Reodariis loca mercandi opti- 

naerint Erben. Regesta dipl. sub. an. go6; Boczek. Codes dipl. I N. 97. tamże 

pod r. 906. 

'5) Ks. I. § 8 Rakaty. 

'*) Si autem transire Yoluerint ad mercatum Moravorara... exsolvat solidum 
unniTi denarium et licenter transe.r 

»') Ireczek. SI. Pr. I, 83; Uc^.c. o.c=ebrecht, Dummler, WaiU, Riezler, Po- 
godin, Bestużew- Rjumin itd. Porów. Grota. Mopacia n Majtapu. 391. 



102 

kszą cześć Dunaju w swej mocy trzymali, wreszcie z jakiej by 
racyi Bawary wchodzili w układy z Morawianami o sprawach 
naddnieprowskich Russów ? 

Wszystko to rozpowiedzieliśmy, aby dać do poznania na 
jak błędną drogę zmuszeni są wstępywać badacze z powodu 
uprzedzenia o przynależności Rugów do Niemców, nie zważając 
na fakty, dla tego tylko, że te nie są zapisane w łacińskich i grec- 
kich źródłach dziejowych. Takim faktem jest nazwa ludu 
słowiańskiego Rakusów, od której poszła nazwa państwa Raku- 
skiego, dokładnie wiadoma w pismach wieków średnich.^*) 

Żywociarz św. Seweryna Eugippius, wspomniawszy o cho- 
rym człowieku, uzdrowionym przez tego świętego, powiada 
„q u i d a m R u g u s," z czem słowiańska nazwa Rakus jest 
wielce zbliżona. W liczbie mnogiej, według prawidłowej odmiany, 
powinno być: Rugusi, co jeszcze bardziej podobne do sło- 
wiańskiej formy: Racusi, ale łacińsko-niemieccy pisarze z Ru- 
g u s w liczbie mnogiej zrobili Rugi i tern zaplątali sprawę. 
Do jakiego żaś stopnia w wiekach średnich przekręcano nazwy 
słowiańskie, za przykład posłużyć może nazwa grodu Rakusy 
nad Dyja. Gród ten u Kozmy słynął „castrum Rakouz,'' później 
Ragetz, Ragitz (r. 1147), Rax (1156), Ratgotz (1179), Rakez 
(i 181), Rageze (1204) Ragitze, Rogaz, Rachs (1306), a w XVII 
w. Raps, Rabs, Raabs.^^) Na Spiżu niedaleko Kasmarku jest 
wieś Rakus, po niemiecku RaK.-*^) Cóż dziwnego, że i lud 
Rakusy przezwano Rugami? 

Ziemia rakuska, pomimo mocnego wynarodowienia w ciągu 
tysiąca lat panowania niemieckiego i napływu massy ludności 
niemieckiej z Bawaryi, Szwabii i Saksonii, zachowała dotąd taką 
masę słowiańskich nazw miejscowych, że wpatrzywszy się dobrze 



18) Ks. I § 8. Rakaty. 

i*>) Szembera. Zap. Slow. 26. 

-<>) Podarowana m. Kaksmarkowi przez króla Macieja Korwina. Zeischncr. 
Dic Zieps; w Jahrbiicher fiir Slav. Lilter. J. E. Schmaler (Sraoler) 1855— 1856, 
s. 152, 226. 



— I03 — 

w napisy na mapach właściwej Austryi, nietrudno poznać do 
jakiego ludu należało pierwotne osiedlenie kraju.-') Najwyraźniej 
jednak w tym względzie przekonywają rzeki. I tak: pod lasem 
Jawornickim (u Ptolemensa Gabrita silva) znajdujemy, płynące 
do czeskiej r. Wita wy, Luźnice ze Skrzemlicą; z tegoż miejsca 
biorą początek: Jawornica i Jesenica wpadające do Dy i rakuskiej, 
do której jeszcze wpadają Trnawka i Slatinka. Do połączonej 
Dyi wpadają : biorąca początek w Rakusach '--) Bystrica pod m. 
Rakusy (Raabs), Tuberzica z Pijawicą, Jaworka, Kreszlica, Bla- 
tnica z Żeletawą pod Bytowem, Fugnica z Oleszna, Blatnica pod 
Kijowem, Hradnica pod Znoimem i Pulkawa. Do Dunaju wpa- 
dają: liza przeciw Passowa (Passau), Rana (Ranabach), Oster 
pograniczna Rakus z Bawarami, Michla mała, Michla wielka pły- 
nąca od granic czeskich, Rotala m. pod Otensheimem, Rotala w., 
Kuźna, Morawa^*^) Aista wypływająca pod Ciahłowem niedaleko 
granicy Czech, Narda biorąca początek na granicy teraźniejszej dol- 
nej Austryi, Dąbnica (Dimbach), Żabnica (Sarming) pod Sarming- 
stein przeciw Kolmizberg (Chlumce\ Kuba biorąca początek na 
granicy górnej Austryi, płynie pod m. Swietla przez las Du- 
brawu pod Krumlowem, koło starych Polan i Rakusek (ki. Raabs) 
do Starego - grodu (Altenberg), ztąd na południe koło Garsu 
(Grodziszcze), wsi Mojżirze (Maiers), Ranickiego młyna, Borownicy 
(Fernic) pod górą Luna, Sztiwnicy i miasteczek: Szitar, Dluha 
Luża, Strażą (Strass), wpada pod Grafenwórthem. Do Kuby wpa- 
dają: Kubica czyli mała Kuba (ki. Kamp), Swietla, Hrodnica, Du- 
brawka, Slatinka, Jegnica, Borowa i Dluha Luże przeciw m. Straży. 
Na południe od r, Kuby r. Kremża, biorąca początek pod lasem 
Jawornickim, z dopływem Olszawą, wpada do Dunaju. Od Kuby 



-') Największą zasługę w odgrzebywaniu pamiątelv słowiańskiego osiedlenia 
krainy Rakusów położył ś, p. Aloizy Wojciecłi Szembera w dziełach: Zapadni 
Slowane r. 1868 i Uber die Lagę der Wolinstatten des lieil. Sewerin. Wien 1871. 

-■-) Od połączenia Dyi morawskiej z Dyja rakuską, połączona Dyja płynie po 
ziemi morawskiej. 

'-') U Tacyta: Marus i Cusus. Annal. II. 63; teraz March i Gusen, 



— I04 — 

dalej ku wschodowi wpadają z północy do Dunaju : Swidawa 
i Morawa, a dalej góry małego Beskidu (Bielawy, Jaworzyny) 
dzieliły Rakusów od Słowaków.-^) 

Nazwa Rugów, wzmiankowana w dokumencie raffelsztedskim 
r. 904 — 905, poszła w zapomnienie, tymczasem w później szycli 
pomnikacli historycznych zjawiły sie : prowincya Ruhhia, Russia, 
dux Ruizorum, objaśnienie których przyczyniło badaczom nie 
mało kłopotu. Mniemano, że pod nazwą Ruhhia, Russia wypada 
rozumieć Ruś waręgską, ale księcia Rusów Romana, o którym 
wzmiankował Boguchwał,-'^) żadnym sposobem nie udało się 
znaleść w rodzinie panującej nad Rusią w IX w. Pilniejsze roz- 
patrzenie źródeł historycznych przekonało nareszcie badaczy, że 
nazwa Ruhhii, Ruzii była odgłosem miana dawnych Rugów, 
raczej ich kraju Rugilandu i że dux Ruizorum władał właśnie 
w tej Ruhii, Ruzii a nie w Rusi waręgskiej. Gdzież tej Ruhhii 
szukać wypada? Bielowski upatrywał ją w Morawach,-*') Lelewel 
za górami Karpackiemi w krainie Wag.-') Dla objaśnienia spra- 
wy .przypominamy, że wkroczywszy do kraju Rakusów, w końcu 
V w., Longobardy stali obozem na polu morawskiem, Rugilan- 
dzie, na południe od r. Dy i, między rzekami Kubą i Morawą. 
W tem więc miejscu wypadało by upatrywać Ruhhiję X i XI 
wieku, ale Ruhhia w XI w. była w posiadaniu polskiem, pod 
rządem Prokuja, Ottona, Romana, którzy jak wiadomo byli 
wielkorządcami krainy Wag, rozciągającej się na zachód do ma- 
łych Karpatów (Bielawo w), a pole morawskie, Rugiland, leżało 
jeszcze dalej na zachód, aż za r. Morawą. Czyżby pod Ruhhia 
także krainą Wag zwaną, wypadało rozumieć nie tylko część 
Słowaczyzny od r. Hronu do Bielawów, ale także i część Mora- 



2^) Wyliczyłem rzeki tylko z północy do Dunaju wpadające, ale od południa 
wszystkie dopływy Dunaju noszą czysto słowiańskie nazwy, o których powiem we 
wtaściwem miejscu. 

25) Wyżej w bieżącym §, Stowaki, cytata 22. 

-") Wstęp krytyczny do Dziejów Polski s. 511. 

27) Polska W. Sr. T. IV, XIX, 27 s. 521. 



— I05 — 

\vo\v od Bielawów do r. Kuby? Czyżby granice polskie nad Du- 
naje.Ti sięgały aż do ujścia Kuby? Odpowiedzi na to dotąd nie 
ma. Najdalej wysuniętą granicę Polski w XI wieku włączając 
i Ruliliię, historycy oznaczają pasmem Bielawów,-'*) a my dla 
rozpoznania bieżącej sprawy, zwracamy uwagę na wypadki zaszłe 
nad Dunajem w X i XI wiekach. 

Po strasznej klęsce zadanej Niemcom r. 907 Madjary, zni- 
szczywszy markę pograniczną, opanowali Dunaj aż do r. Enży 
(Ens), a chociaż w r. 984 ustąpili do r. Innu, lecz dopiero mar- 
graf Leopold (-j- 994) odparłszy ich do Kalenberga, wznowił upa- 
dłą markę i odtąd poczyna swój byt Oesterreich. Gdzież granice 
tej marki? Niektórzy badacze mniemają, że już w początku XI 
w. posiadłości margrafów sięgały na północ do r. Kuby, ale to 
niczem udowodnić się nie daje.-") Inne zaś wiadomości przeczą 
temu. 1 tak współczesny biskup między borski Tietmar powiada, 
l^oloman w podróży do Palestyny zatrzymany na granicy 
Ba wary i i Morawo w, jako podejrzany o szpiegowstwo, przez 
mieszkańców zamordowany został •'■') (r. 1012). Stało się to w Sto- 
kerawie nad r. Kubą,") zatem granica margrafów sięgała od 
Dunaju tylko do Kuby, a dalej na północ od Kuby i na wschód 
po Dunaju były już posiadłości morawskie. Ale od początku Xt 
w. Morawy należały do państwa Bolesława Chr., z czego wy- 
pada, że granica ówczesnych posiadłości polskich nad Dunajem 



-*) Lelewel. Narody, krajobraz: Slavonia seculi X, takie Pol. W. Sr. T. II 
krajobraz: Polska za Bolesława W. 992 — 1025. 

^) Cesarz Henryk II w. r. 1002 nadal margrafowi Henrykowi I, 20 włók 
ziemi kolo r. Kuby, bez oznaczenia dokładnego tej posiadłości, jak mniemają między 
7. Kuba i Morawą, ale Meiller w Regesten der Babenberger N. 5 s. 3 i 193 zau- 
ważał, że bliższe oznaczenie położenia nadanćj posiadłości jest niepodobne. Dudik. 
Gesch. Mahrens II s. 122. 

'*) In Bavariorum confinio atque Moravensium quidam peregrinus, nomine 
Coloraanus, ab incolis, quasi speculator esset, capitur et ad professionem culpae, quam 
non meruit, diris castigationibus compellitur. Thietmar. Chroń. VII, 54. Ten Kolo- 
nian był rodem Irrlandczyk, zwłoki jego pochowano w klasztorze Melk w. d. Austryi, 
gdzie pamięć tego świętego obchodzą 13 Października. 

^') Dudik, jak wyżej str. 123. 



— io6 — 

pomykała sie na zachód od Bielawów i r. Morawy aż do ujścia 
r. Kuby do Dunaju ■^-) i tym sposobem obejmywała kraj zwany 
Rubhią, leżąca na polu morawskiem, które od północy rozciągało 
sie do Dunaju i Kuby.^^) 

Dopóki żył Bolesław Chr. imperator Konrad II nie przed- 
siębrał kroków nieprzyjacielskich przeciw Polsce, a należące do 
państwa Bolesława Chr. Morawy zachowały swe posiadłości nad 
Dunajem i Kubą, aż do śmierci jego w r. 1025. Ale w tymże 
r. 1025, Konrad II nadał grafowi Arnoldowi von Lambach 50 
włók miedzy Dunajem a Morawą, co wskazuje, że od tego czasu 
margrafowie Wschodni poczęli wdzierać się do posiadłości mo- 
rawskich, mianowicie na pole morawskie, zwane Ruhhią. Później 
syn Oldrzyka księcia czeskiego Braczysław, korzystając z zatru- 
dnienia Mieszka II podczas wojny jego z Konradem II w roku 
i02q, opanował Morawy,^^) a margrafowie wschodni tymczasem 
umocowali się w Ruhhii. Związawszy się z Konradem II Bra- 
czysław prowadził mu posiłki przeciw Węgrom i aż do miasta 
Ostryhomia (Granu) doszedł zwycięzko •^■') r. 1030, lecz nie odzy- 
skał Ruhhii, która odtąd nie tylko dla Polski, ale i dla Mora- 
wów na zawsze straconą została. Władający w Słowaczyznie po 
śmierci Ottona (roku 1032) syn jego Roman, zwany księciem 



•''^) Na mapach historycznych granice państwa Bolesława Chr. z włączeniem 
Moraw, oddzielone są od Dunaju przestrzenią, podobnie jak przypada teraźniejsza 
granica Austryi od Morawów. Wypada to poprawić, posuwając granice polską do 
r, Kuby i Dunaju. 

33^ Wyżej przypisek 13. 

^^) Rok tego wypadku nie zapisany u Kozmy prażskiego, dotąd nie jest 
z pewnością wiadomy. Palapki oznaczył r. 1028, ale już Roeppel zauważył iż na 
to nie ma dowodów. Dzieje Polski (ks. I rozd. VI s. 163). Po zrównaniu wy- 
padków dziejopisowie przychodzą do przekonania, że opanowanie Morawów przez 
Brzetysława przypada na r. 1029. Dudik. Miihrens Gesch. II, ks. V, r. I, str. 165. 
Brzetyslaw, potwierdzając r, 1031 kościołowi Ołmunieckiemu donacyje w Dubcu, 
pisał: possesiones ąuasdam in terminis Polonorum. Boczek. Codex N. 129. 

■■'") Kozma pod r. 1030. Hoc anno dux Bracislaus magna caede prostravit 
Ungaros et tcrram eorum usque ad urbem Strigoniam devastavit. Pertz. M. G. 
IX, 64. 



— loy — 

Ruzii (dux Ruizorum) w rzeczywistości nie władał Ruliliia, bo 
ta już była opanowaną przez Niemców. 

W późniejszym czasie nazwa Rułihii nie zjawia sie w pi- 
smach, Niemcy nie znajdywali w tern potrzeby, albowiem po- 
wstałe na ziemiach Ruhhii pogranicze zwano Osterreich, a Sło- 
wianie po dawnemu kraj ten Rakusami zwali. ^'*) 

k) Białochrobaty. 

Imperator Konstanty Purpurorodny (945 — 959) podał do 
wiadomości, że Chrobaci (A'(0w/?aT0f) illyryjscy pochodzą od Chro- 
batów niechrzconych, białymi zwanych, którzy mieszkają za 
Turkami (Madjarami), w pobliżu Francy i (Niemiec), granicząc 
ze Słowianami niechrzconymi Serbami.^) Z Chrobatów niechrzco- 
nych, mających siedliska za Bagibaryją, pięciu braci: Klukas, 
Lobel, Kozenc, ^luchlo, Chrobat i dwie siostry: Tuga i Buga 
z ludem swym, na wezwanie imperatora Herakliusa (około roku 
630) przybyli do Dalmacyi, w której Awarowie władali. Po kil- 
kuletnich bojach Chrobatowie przemogli Awarów i od tego czasu 
posiedli zdobytą krainę,-) 

Według Konstantego „Wielka Chrobacya" zwana także 
„Białą", aż do jego czasu zostawała nieochrzconą. Mieszkańcy 
jej „Białochrobaty' mają osobnego księcia, lecz podlegają Otto- 
nowi wielkiemu królowi Francyi i Niemiec, zostają w pogaństwie, 
przyjaźnią się i powinowacą się z Turkami.-^) Przy tem Kon- 
stanty dodał, że Chrobacya ustawicznie nągabana była przez 



'"*) Marka wschodnia, Oestcrreich oprócz kraju Rakusów, liczyła do swej 
terrytoryi daleko większa przestrzeń na południe od Dunaju położona. Nazwa Ra- 
kusów właściwa tylko części marki Wschodniej, z czasem rozszerzyła sie na całą 
markę, tak że i ród w niej panujący zwano rakuskim. 

*) Chrovati, qui Dalraatiae partes nunc inhabitant, a Chrovatis baptismi exper- 
libu^, qui et albi appellantur, originem ducunt; qui sanę ultra Turciam prope Fran- 
ciam incolunt, et Sclavis contermini sunt non baptizalis Serbiis. De administrando 
imperii cap. XXXI. 

-) Ibid. cap. XXX. 
'•) Ibid. cap. XXXI. 



— io8 — 

Franków, Turków i Pieczyniegów, oddalona zaś na 30 dni drogi 
od morza zwanego: Ciemne."*) 

Takie określenie posad Białochrobatów podało powód do 
rozmaitych objaśnień i domysłów. 

Od XVII w. utrzymywano, że pod Bagibaryją wypada poj- 
mować Babiegóry '•) i że na północ od tych gór, w Polsce leżała 
Białochrobacya.*') Później pod Bagibaryją poczęto upatrywać 
Bawaryje.'') I gdy jedni nie przestawali twierdzić, że Biała Chro- 
bacya leżała na północnych stokach Karpatów, inni szukali jej 
za Bawaryją v\^ Czechach i przyległych krajach, sądząc, że nad- 
łabscy Serbowie są właśnie tymi samymi Serbami, z którymi 
według Konstantego graniczyli Chrobaci i ze Czechy podlegając 
zwierzchnictwu cesarzów niemieckich od czasów Henryka Ptasz- 
nika, mogły być tą krainą w której Konstanty upatrywał Biało- 
chrobatów, mających swego księcia, lecz podlegających Niemcom. 
Ale jakże z tern pogodzić podanie Konstantego o napadach Pie- 
czyniegów na Białochrobatów, jeśliby w tak daleko na zachód 
posuniętej krainie mieszkali? Tymczasem niektórzy badacze mnie- 
mali, że pod Bagibaryją wypada pojmować ]<rainę Wagu, — 



^) Ibid, cap. XXXr. 

•'') Lucius. De regno Dalmatiae et Croatiae lib I. c. XI. Ten znakomity 
uczony Słowianin z Dalmacyi zwal się Łuczicz, umarł r. 1697 w Rzymie i tam 
w kościele św, Hieronima pochowany. Banduri, w uwagach do dzieła Konstantego 
„O Zarządzie Państwa," wyraz Bagibareia zmienił na /ia,Jsca opsia, twierdząc że 
znaczy Babie-góry. Maciejowski.' Pierwotne Dzieje Polski i Litwy 114. 

") W XVIII w. Daińel Farlatus utrzymywał, że Chrobaci zamieszkiwali tę 
część Polski między Karpatami, która się ku południowi ciągnie. Illyricum Sacrum. 
Yenetiis. 1751 — 1753 tomów dwa. Idąc za Farlatem archimandryta Raicz pisał: 
;ipei5Haa oóHTajiHuia KpaóaTomj laKo, jiKOiKe 11 npoinxx CiiaBam. Capjiauia 6bMa, 
3a ropajiH KapnaicKHMii wh in.iiitmHeii IIojoHiH, KOTopaa naawnajiaca Sfejaa 
II ue.iHkaa Kpoóauia. Raicz. Hciopia pa3iiB]X7> CjiaBencKHx'i. Hapo,ioin,. Bi. BicHut 
1794 część 2 s. 33 i 160. 

") Magna Chorvatia liegt liber Bagibaria lBavaria) aber wo? Freilich iiber 
Bajuvaria (Bawaria) in Riicksicht der Donau, aber viel óstlicher. Engel. Geschichte 
von Serwien und Bosnien x8oi, III, 159; Maciejowski także Bawaryje podrozumie- 
wat. Pierwotne Dzieje 114. 



— I09 — 

Wagi-waryję.^) Rozpatrując wzmiankowane hypotezy vSzafarzyk* 
wyznał, że pod Bagibaryją wypada pojmować nie Babie góry 
i nie krainę Wagu, a Bawaryję i że wielka Chrobacyja, według 
Konstantego położona za Bawaryją, na północ od Turków (Ma- 
djarów), szerzyła sie po Galicy i, Morawacli i Czecliacli.*) 

Dla dokładniejszego zrozumienia tej sprawy wydobywamy 
z dziejów następne wzmianki. 

Przeciw Białocłirobatom, według zapewnienia Nestora, przed- 
siębrali wyprawy książęta ruscy: Oleg r. goj i Włodimir 993, 
także Symeon bółgarski r. 94','^) a według Konstantego napa- 
dali na nicli i Pieczyniegi. Z tego widzimy, że siedziby Biało- 
clirobatow leżały niedaleko Rusi i Bółgarów, po wschodnicti 
stokacli Karpatów. Z innycłi źródeł dowiadujemy się, że na 
wschód od Głomaczów, a więc z prawej strony Łaby, w IX w. 
bytowali — „Hor-iti" '^) (Horicy, Horcy), położenie którycli określa 
dokument r. 1086, wzmiankując dwa plemiona Cłirwatów: jedno 
w okolicy góry Jeszczed, drugie południowiej ku granicy mo- 
rawskiej.^-) Jest jeszcze w legendzie o śvv. Wacławie wzmianka 
o ucieczce królowej Drałiomiry do Cliorwatów, '^j ale do jakicli 
by mianowicie nie wiadomo. Po całem więc paśmie gór, cią- 



') Mikozi. Otiorum Croaliae liber unus p. 73; Bielowski Mon. Pol. I, 23. 
Sasinek. Dejiny na iizemi Uhorska 154. 

*) Star. Slow. § 31 s. 261. Zgodnie z Szafarzykiem pod Bagibaryją pojmo- 
wali Bawaryję: Zeuss. Die Deutschen 367 — 368; Raczki. Ocjena StaryihizYora, 
w Kniżewniku za r. 1864 s. 51; Roessler. Zeitpunkt der slavischen Ansiedelung an 
der unteren Donau. Sitzgsbr. d. k. akad. Wiss. 1873. Porów. Grot Konstanty. II3- 
BtCTia KoiiCTaHTiiiia Barpanopojnaio o Cep6axT. 11 Kopnataii* 1880 s. 63. 

10) Bielowski. M. P. I. 572, 587, 668. 

>') And be eastan Dalaraensena sindon Horili. Hormesta króla Alfreda około 
r. 9CX). Bielowski. M. P. I, 13. 

'-) An. 10S6. Crouati et altera Chrouati, Zlasane, Trebouane, Boborane, 
Dcdosesi usque ad mediam syham, qua Milcianorum occurunt termini. Erben. Re- 
gesta N. 167. W innym rękopisie Grwati. Bielowski I, :/\'j. Dokument ten sta- 
nowi potwierdzenie przez Henryka IV r. 1086 granic biskupstwa prażskiego, usta- 
nowionych w X w.; o czem pamięć przechowała się w kronice Kozmy. 

'*) Ubojawszi że sja mati jego smerti, bieżą w Chorwaty. Szafarzyk. Star. 
Slow. § 40. 2. s. 462. 



— lio 

gnących się od Łaby po granicy Czech i Moraw do Beskidu, 
a ztąd na wschód aż na porzecza Dniestru i Prutu nie brakowało 
Chorwatów, ojczyzną których była Biała Chrobacya, granicząca 
na południe z Madjarami i krainą Wagu (Bagibaryją),^^) a na 
zachód z Niemcami, nietylko w marce Wschodniej (Austryi), 
lecz i w margrafstwie Miszońskiem. Od północy granice Białej 
Chrobacyi nie określone, ale zważając na kontury geograficzne, 
tudzież na wskazówki historyczne, wypada wnioskować, że góry 
Swiętokrzyzkie i Miechowskie także do Białej Chrobacyi nale- 
żały. Tym sposobem cała górzysta część Słowiańszczyzny pół- 
nocno - zachodniej była tą samą Wielką Chrobacya , która według 
Konstantego na 30 dni drogi leżała od morza zwanego Ciemnem, 
jak w X w. zwano nie Czarne, ale Bałtyckie morze. ^*^) 

Dla objaśnienia nazwy Chrobatów już w XVIII w. różne 
konjektury obmyślano. ^"^j Z nich największą wziętość uzyskała 
hypoteza węgierskiego dziej opisa Saskiego, który od wyrazu 
horb, hri, bine wywodził nazwę zamieszkałego w okolicach 
karpackich horbów ludu Horbatów.^') Odtąd nazwę Chorwa- 



^^) Za czasów Szafarzyka mniemano, że Madjary zburzywszy państwo moraw- 
skie w początku X w., opanowali lewy brzeg Dunaju aż do Tatrów i Beskidu. 
W obec takiego pojmowania rzeczy dziejopisowie szukali Bagibaryi w Babich gó- 
rach, albo w Bawaryi. Gdy jednak później wyrozumiano, że kraj z lewej strony 
Dunaju, tak zwane Nitrańsko, w X w. nie należał do Madjarów, znikła przeszkoda 
do upatrywania Bagibaryi w krainie Wagu, o której jeszcze Kozma powtarzał 
„proYJncia cui Wag nomen est." Położenie tćj krainy doskonale odpowiada pozycyi 
zakreślonej przez imp. Konstantego. Porów, co wyżej powiedziano w bieżącym § h, 
Słowaki, przyp. 1 1 i 12. 

^^, Niektórzy badacze mniemają, że pod nazwą morza Ciemnego Konstanty 
rozumiał morze Czarne (Bielowski M. P. I, 30), ale morze Czarne Konstanty nazwał 
by Pontem, a nie Ciemnem, pod którem pojmowano mara lenebrosum, innavigabile. 
Bałtyckie. Wyżej § 14. 

^*') Rattakayus ab luctando, Timon a Crobato Bulgarorum duce, aut alio quo- 
piam; a Corvino Messala nonnulli Chrobatorum nomen repetunt. Mikoczi. Otio- 
rum. 57. 

'") Na zapytanie archymandryty Raicza w r. 1757 o pochodzenia nazwy Chro- 
batów, dziejopis Saski odpowiedział, że od ropCa, rpi> 611110... a liiiiiy Ty no.ia- 
BaJiT., MTO oiin npcóHBa.iii oko.io ropóoBi. KapnaTCKi(xi. 11 on. tI.x'i, Top^araMii 
HaHMenoBanin. Raicz. IIcTopia II, s. 40. 



I T I 

tów przyjmowano za indentyczną z nazwą Horaków, od hory 
(góry) pochodzącą,^'') aż nareszcie Szafarzyk, rozważając te kwe- 
styje, wypowiedział swe zdanie w następny sposób. 

Mieszkańcy wschodnich Tatrów, na kilka przed Chrystusem 
wieków, wiadomi byli pod nazwą Karpidów,"*) później Karpia- 
nów,'-*') Karpów głośnych w bojach z Rzymianami w III w.-') 
Góry w których lud ten mieszkał Ptolemeus i Markian Herokleota 
zwali Karpatami, --J Nazwa gór poszła od wyrazu chrib, chrbb, 
t. j. werch, hora,-^) a od tej nazwy imię ludowe w liczbie poje- 
dynczej Chr'\vatin, w liczbie mnogiej Chr'wate później Chrwate 
ze słabym l, powstałym z wypuszczonego i w korzeniu c h r i b e t, 
chrebet.-^) Odtąd w Chorwatach upatrywano mieszkańców 
hrbów, horbów, hrbetów, słowem okolic górskich, a o związku 
nazwy ich z nazwą starożytnych Karpatów nietroszczono się. 

Przeciw podobnemu wykładowi powstał przed piędziesieciu 
laty uczony słowiniec Kopy tar, twierdząc, że nazwa Chrobatów 
żadnego związku nie ma z wyrazem xpLÓi.n., hr'b't, ani z górami 
Karpatskiemi.-'^) Ostatniemi czasy lingwiści słowiańscy Gęitler 
i Daniczyc w inny sposób próbują objaśnić nazwę Chorwatów, 
wywodząc ją od pierwiastku c h a r w, sar w (tueri , protegere. 



'*) A montibus, ąuibus inhaerebant, Hoiouathos aut Horakos, id est montanos, 
quemadmodum Polacos a Poiie, seu regione campestri appellatos quidam volunt. 
Mikoczi. Otiorum 57. 

") Primos justa Istrum esse Carpidas dixit Ephorus. Scymni Chii. Orbis dc- 
scriptio, vers. 840, in Geographi Graeci rainores I, p. 231. 

-*') Aap~ia»ji. Ptolemeus III. 5. 

-1) ¥1. Yopiscus in Aureliano XXX; Aureli Yictor. De Caesaribus. c. 39, 
vcr. 43; Zosimus IV. 38. 

--) Aa//7ranj? ópo^. Ptolemeus III. 5; Mar. Heracleota. Periplus, in Geogr. 
Graeci minores I s. 558. 

•^) Star. Slow. § 22 s. 532. 

2*) Star. Slow. § 34 s. 323. 

-^) Yocabulum Hrovat nil habere negotii cum NpbubTlj, hr'b't i. e. deorsum 
imo neque cum montibus Carpathiis, nisi si forte montium ipsorum vocabulum adul- 
teratum sit a veteribus graecis et latinis, ąuibus Carpathium morę farailiarius fuerit, 
quam XroBatorum sive natio sive montes. Kopitar. Glagolita Clozianus 1836, pag. 
LXXI, a dalej Kopitar mówi: xpoiJ — radis obscura nominis Croatorum; \])b6bTh = 
deorsum, tamże s. 85. 



- — 112 

defendere).-") Geitler porównywa imię x p l b a t ii ii !> z litew. 
szarvótas (gewafFnet, geriistet) i przychodzi do wniosku, że 
Chrwat znaczy armatus, orężnik, obrońca i że to odpowiada istocie 
rzeczy, albowiem od początku okazania się w dziejach Chrwaty 
występują w ustroju wojskowym, a kraj swój nie drogą pokoju, 
lecz orężem zdobyli.-') Hypoteza ta spotkała już mocny zarzut 
ze strony wiadomego lingwisty Boduena de Kurtene, według 
którego chociaż jest lepszą od Szafarzy ko wej, nie traf ja jednak 
do przekonania.'-'') 

Zostawując lingwistom dalsze dochodzenie etymologii nazwy 
Chorwatów, winniśmy zauważać, że mieszkając w stronach górzy- 
stych, Chorwaci mogli mieć w każdej okolicy osobną nazw-ę ple- 
mienną, tak samo jak i teraz w Karpatach się dzieje, ale to nie 
przeszkadzało im być horcami, górlami, co poświadcza zapisana 
przez króla Alfreda nazwa" mieszkańców gór^ Kierkono.szskich 
Horiti.-^) Teraz nawet mieszkańcy gór, począwszy od Spiżu aż 
ku Sanokowi, mianują się Hirnikami (od hora w 1 m. hiri), w Sam- 
borskim i części Stryjskiego Werchowencami (od Werch), w dru- 



2^) Przyjąws y do uwagi, że w mowie słowiańskiej l> nigdy nie przechodzi 
w 7a, że cudzoziemska nazwa ApuifiaTni nie może świadczyć, aby wyraz xpo był 
pierwiastkiem nazwy Hrwatow, ani o tem, aby ^3 przeszło w w, Geitler twierdzi, 
-że Szafarzykowy wywód nazwy Horwatów od xpb8bT'b, NpiiobTTj nie jest możebny. 
Aby Słowianie Tatry zwali chrby dowodów bezpośrednich na to nie ma: nazwa 
rusińska horb (// z g) tego nie dowodzi, albowiem pochodzi od innego zupełnie 
korzenia X'LpB. Lawoslaw Geitler. Etimologia imena Hrrvat. Rad Jugoslavenske 
Akademije 1876. Knjiga XXXIV s. iii — 113. Według Daniczica Hrwat pochodzi 
od ,.osnove, koja sama nije w obićaju, a koja ce biti postała nastavkom va od kor: 
może biti sar ćuyati, braniti, od kogo je hrana. Osnove srb. iii. hrv. jezika s. 
211, a dalej: i kod srb dodaj: kor może biti sar, cuvati, braniti, s determ. /' izporedi 
hrbar i Hrvat, ibid s. 370. Rad. XXXIV, 114. 

2-) Rad. XXXIV, 113. 

^*) Aby litewskie sz odpowiadało słowiańskiemu x (ch^, to nie jest tak udo- 
wodnione jak się Geitlerowi wydało. Boduin de Courtenay, Ob. <I>iuo.ioi'ii'i0CKia 
aailHCKii, BUnyCifL I. 1879 s. 44. Przeciw wywodom Geitlera oświadczyli sie: Jagić 
(Archiv. IV. s. 174) i J. Polivka. (Slovansky Sbornik. Rocznik III. 157). 

^^) Zamiast tych Horiti r. 900, na wschód od Łaby w XI w. wzmiankują s^ie 
dwa plemiona Chorwatów. Z jakiegoż powodu nazwy Horiti i Chrovati zbiegają 
się, jako miano ludowe? Wszak Horiti tylko od hor wywodzić można, a Chrovati 
mają od inne<jo pierwiastku pochodzić? Jak że to pogodzić? 



— 113 — 

g^iej części Stryjskiego i Stanisławowskim Horjenami (od hore- 
nin, góral). ^") Podobnie mieszkańcy okolic Budy szyna sąsiadów 
z podgórzy czeskich Horjanami zowia,"^) a że tak samo nazywali 
przed tysiącem laty ręczy w tem mowa serbo-łużycka, rozwój 
której od X w. wstrzymany został. 

Nazwa Chorwatów w pomnikach kirylicą pisanych zjawia 
się z użyciem na początku wyrazu głoski A': w legendzie o św. 
Wacławie pisanej w X w. XopBnTi>i kraj, u Xestora XpBaTC, 
XopBaTii, XpoBaTii, XpoBaTo óI. .iiiii. w najdawniejszych 
serbskich rękopismach XpbBarii. w starym rękopisie bółg-ar- 
skim XpLBaTiiin,; •'■-) w greckiem piśmie także .\. .Yoojc.ini. 
w łacińskiem Ch, czasem //•'") Różnica pisowni daje się objaśnić 
tem, że w cyrylskim alfabecie niema głoski odpowiadającej ła- 
cińskiemu h, pośredniemu między {/ i ch. Nie można więc było 
pisać r.pBaTti. bo wypadałoby w^y mawiać Grwaty i dla tego 
okazało się koniecznem zamiast twardego T użyć zmiękczone X. 
Jakże wypada pisać po polsku? U Horwatów illyryjskich od 
dawna pisano Harvati, Hervatsko a teraz piszą: Hr'wati 
Horwati.^^) Taką formę nazwy i nam przyjąć wypada, rozumi 
się z uwzględnieniem fonetyki polskiej, według której // na po- 
czątku wyrazu wymawia się jak ch, zatem Chor waty. 

Z wyżej przytoczonych wńadomości okazuje się, że ojczyzna 
Białochorwatów, szerząc się po stokach gór od wierzchowin Łaby 
i od ujścia r. Morawy do Dunaju daleko na wschód aż do źródeł 
Buga i porzecza Zbruczy, zajmywała sam środek Słowiańszczyzny. 
Mieszkające w niej ludy podzieliły się z czasem na Białych, 
czyli Wielkich Chorwatów i na Czerwonych. Pierwsi 
utonęli w nazwach Słowaków^ Morawian, Czechów, Wiślanów 



^'') Maciejowski. Pierwotne Dzieje. 6o2 

3^) Horjan = Gebirgsbewohner, Pful. Luzisko-Serbski Słownik. 

^-) Szafarzyk. Star. Slow. i^ 34, s. 322. 

•■'•') W kronice Dalmackiej H a r u a t i , podobnie i u kilku innych pisarzy. 
Szafarzyk. St. Slow. § 34. 322. 

'*) U Madjarów Horvat w liczbie mnogiej Horv;itok, u Niemców Kroaten, 
Krobaten, od lacińs. Croatia, Chrobacia. 

Tom U. g 



— 114 — 

(później Małopolanów), stanowiących grupę ludów Zachodniego 
działu Wielkiej Chorwacył , drudzy mieszkańcy Czerwieńska 
z grodami Haliczem i Czerwieńskiem,^'^) utrzymując swą odrębność 
i nazwę, podbici przez Włodimira I r. g8i '■'''') zlewali się ze Wscho- 
dnimi Słowianami, którzy od przybylców Rusów, nazwę Rusi 
przyjęli. 

1) S 1 ę z a n i e. 

Na porzeczu górnej Odry bytowały drobne ludy słowiańskie, 
które dopiero w końcu IX w. poznane zostały. 

Się z anie o pochodzeniu których badacze dziwy rozpo- 
wiedziawszy,^) znaleźli im nareszcie przodków we wzmiankowa- 
nych przez Ptolemeusa Silingach. Według badaczy ci Silingi zaba- 
wiwszy nad Odrą do Hiszpanii pociągnęli,-) a opuszczone przez 
nich ziemie nad r. Ślęzą zajęli Słowianie, przyswoiwszy sobie 
nazwę Silenzi, Slązanie. Niedorzeczność podobnego wykładu 
zauważywszy Naruszewicz, utrzymywał, że Silesia raczej Slesia, 
Zlesia oznacza kraj zaleśny.^) Ale dawniejsza hypoteza o Silin- 
gach tak mocno do umysłu badaczy przylgnęła, że nawet Szafa- 



^^) Czerwieńsk nie nad Huczwą jak myślało wielu, a milę na południe od 
m. Chełmu na porzeczu Bugu, gdzie wieś Czerniejów. Położenie Czerwieńska 
określa latopisiec Wołyński: „KoHjpaTOBH CTaBUlio, rjt HblHfc rpa^lt XoJMl> ctohtIi, 
ttocjtaBoiK) cMy kt. ^lepnny BoeBaTu," a dalej „6niuacb y BopoTT) HepBCH- 
CKiiXi>, a 3aCTaua 6uJia bTj 7x3113X1,." Karamzyn. IIcT. Focy^l. PocciiicK. do Tomu 
I. uwaga 431. 

^•'j Ilje BojiojHMep'b Kx .(I/ftxaMT. (r. 981) 11 saiA rpa,T;bi 11x7,, ITptMbirajib, 
^IpBetlb H HHH rpaj.bi, inne c/Att, ii jo cero jbiie no,];!. Poyciii/ft. Nestor. Bie- 
lowski. M. P. I. 624. 

*) Slezacy, jakoby Zlazaki albo Schodnie (Kromer, Bielski). Slezacy tylni, 
ostatni, Czechy zaś przedni, pierwsi itd. Linde Slow. 596. Wreszcie za wzór może 
posłużyć napakowana erudycyą rozprawa Hankii, De Silesiorum norainibus antiqui- 
tates r. 1702. 

") W geografii Ptolemeusa co do nazwy Silingów panuje zamęt. W jednych 
kodeksach Silingi, w innych Ilingi, Lingi. Rozpowiedzialem o tćm szczegółowo 
w ks. I § 8 s. 136, 137, a tu dodaję, że utrzymywanie dotąd, przez niektórych 
dziejopisów, hypotezy o pochodzeniu Ślęzr.nów od niemieckich Silingów, jest lekce- 
ważeniem krytyki historycznej. 

3) W uwagach do tlómaczenia Tacyta Germanii, rozd. XLIII s. 67. 



— 115 - 

rzyk usiłował od nazwy Siling wywieść Silenzanin, a z opuszcze- 
niem głoski ? SI e nz ani n, Slenzak.*) Przeciw temu zauważał 
Lelewel, że według samego Szafarzy ka przed wandalskimi Silin- 
gami, koło Slezy siedzieli Słowianie „którzy obierając sobie leże, 
leg, z lęgu swego rzece dać, sobie dobrać nazwę mogli, bez ucie- 
kania się o nie do cudzoziemców," ^) Nie podobało się to bada- 
czom, poszli za hypotezą Szafarzyka i dotąd powtarzają o pocłio- 
dzeniu nazwy Śląska od niemieckich Silingów. My uważając 
podobną łiypotezę za nie rozmyślną i ubliżającą prawdzie, po- 
staramy się dać właściwsze objaśnienie. 

Slezanie według geografa bawarskiego mający miast 15,") 
występują w początku XI w. w zapisanej przez Thietmara nazwie 
pagus Silensi,') potem w dokumencie r, 1086 Zlasane,^) 
u Gallusa region Zlesie,") u mistrza Wincentego Silencii,"^) 
w dokumentacłi XIII w. Slesia, Zlesia.") Według Thietmara 
pagus Silensi był „zwany od nader wysokiej i przestronnej 
góry, w niepospolitej czci u mieszkańców będącej, ponieważ na 
niej odbywały się niegdyś obmierzłe pogańskie obrzędy."'^) Góra 
ta nosiła nazwę r. 1351 Zlesie,'"^) r. 1376 Sobota (mons Czobo- 
tus)J*) Ostatnia nazwa była pospolitszą i utrzymała się dotąd 
(Zobtenberg). Około tej góry, niedaleko miasta Niemczy płyną 
dwie rzeki Wielka i Mała Ślęza, wpadające do Odry niżej Wro- 
cławia. Od tych rzek i góra otrzymała nazwę Slesia t. j. Ślęza. 



-•) star. Slow. § 38, 6 s. 423, 

5) Narody YIII, 23 s. 6-6. 

*) Sleenzane civitates XV. 

') Chroń. YII, 44. 

*) Według Kozmy. Erben. Regesta N. 167. 

0) Chroń. III, ;o. Bielowski. M, P. I, 459. 
»«) Chroń. I, 9. Bielowski. M. P. II, 260. 

") Stenzel. Urkundenbuch zur Gesch. d. bisth. Breslau; Biisching. Dic 
Urkupden des Klosters Leubus; Erben, Regesta Bohemiae et Moraviae. 

12) Chroń, YII, 44. 

1") In oppido Czobotha prope montem Zlesie an. 1351. Sommcrsberg Ser. 
rer. silesicarum I, 935. 

»*) Ibid. p. 936, 



— ii6 — 

Ale nie o górę nam chodzi. Jest jeszcze trzecia rzeka Ślęza 
z prawej strony Odry w księstwie Oleśnickiem.'"^) Trzy jedna- 
kowe nazwy wskazują, że powstały nie przypadkowo, a z miej- 
scowej przyczyny. Pierwiastek nazwy Ślęza oczywiście jest 
w związku z nazwą rośliny slęz,'*^) która udzieliła rzekom swe 
miano, podobnie jak inne porosła udzieliły różne nazwy rzekom 
w Słowiańszćzyźnie. Siedzący nad trzema Ślęzami ludzie zwali 
się Ślęzanami, tak samo jak sąsiedzi ich nad Bobra zwali się 
Bobrzanami, nad Słupją — Słupjanami, nad Sprewją — Sprewja- 
nami, nad Morawą — Morawjanami i t. d. 

Jak by szeroko osady Ślęzanów sięgały wiadomości nie 
mamy, ale możemy je sobie wyobrazić rozpoznawszy wprzód 
osady innych sąsiednich ludów, które w następnym porządku 
wyliczymy. 

Diedoszanie u Ptolemeusa Lugi-Diduni,''^) u geo- 
grafa bawarskiego w IX w. Dadosesani, mający 20 gro- 
dów ^^) u Thietmara D i e d e s i ,^^) w dyplomie Henryka IV roku 
1086 D edosesi,-'') po słowiańsku Diedosze w znaczeniu 
okolicy, a Diedoszanie w znaczeniu ludu, podobnie jak 
Mazowsze i Mazowszanie.-^) Z krainy Milczanów przez Ilwę 
(Halbau) wchodziło się do Diedoszów, aby się do Krosna do- 
stać, ^^j Siedziby ich ograniczały od Milska i Łużyc r. II wa aż 
do ujścia do Bobry, potem sama Bobra do niewiadomego punktu, 



^^) Szafarzyk. Star. Słów. § 38 s. 423 przyp. 70. 

'"j Staroslow, S 1 ę z t (Miklosicz. Ortsnamen aus Appellat.'' teraźniejsze pol. 
Ślaz, rodzaj rośliny, malwa wyżej człowieka rosnąca, z kwiatami wielkimi, do róży 
podobnymi (Linde Słów.), czes. Sleź, serbo-łużyc. S 1 e z =^ Malva Sylvestris; 
Stejacy Slez ^= Malva Alcea (,Pful, Slow. 647). Porów. ks. I niniejszego dzieła 
s. 124 przyp. 16; A Slavonico sleź, szlaz malva, nazwę Śląska wywodził Durich 
I, 215. Linde. Slow. 596. 

^-<) Wyźćj ks. I § 8. VI s. 147. 

*^) Dadosesani civitates XX, Lelewel, Narody s, 677. 

^^) Pagus Diedesi, Diedesisi, Diadesisi. Chr, sub a. lOOO, loii, 1015, 

20) Według Kozmy. Erben, Regesta N, 167, 

^^) Szafarzyk. Star. Slow. § 38 s. 424. 

22) Lelewel. Narody 677. 



— 117 — 

na wschód porzecze Odry, od północy granica niewiadoma, a od 
południa prawdopodobnie r. Kocia (Katzbach).--^) 

Bezunczanie u geografa bawarslciego Bezunzane 
mające 2 grody.-^) Prawdopodobnie wzmiankowany przez Tliiet- 
mara gród Busink, do którego ciągnął w r. 1015 Oldrzyk czeski, 
dla połączenia sie z Henrykiem II, łupieżącym krainę Diedoszów, 
jest właśnie tym samym grodem, którego mieszkańcy przez Ba- 
wara Bezunczanami nazwani. Ale gdzie Busink? Szafarzyk mnie- 
mał że z prawej strony Odry,-"^) takie jednak położenie nie od- 
powiada ruchom wojsk czeskich i niemieckich, które walczyły 
przeciw Polakom r. 10 15. Prawdopodobniejszy domysł Lelewela, 
upatrującego Busink w Bunzlau, t. j. w Bolesławie nad Bobra.-") 
W takim razie przysługiwałaby ludowi nazwa Bolesławianie. 
Nim jednak nazwa i położenie grodu Busink nie zostaną ostate- 
cznie wyjaśnione,- wypada nazwę Bezunczanów utrzymać w for- 
mie przez geografa bawarskiego podanej. 

B o b r a n i e występują raz tylko w dyplomie Henryka IV 
r. 1086 pod nazwą Boborane.-') Są to oczywiście mieszkańcy 
porzecza górnej Bobry, bo nad dolną osady Diedsów leżały. Bo- 
lesław nad Bobra zapewno do Bobranów należał i być może 
geograf bawarski, wzmiankowawszy Bolesławianów (Bezuncza- 
nów), nie widział potrzeby mówić jeszcze o Bobrzanach. 

Opolanie u geografa bawarskiego O p o 1 i n i , u których 
było 20 grodów,-*) obywatele nie innego zapewno jak nad rzeką 
Odrą Opola, które w pierwotnych czasach musiało być jednym 
z najznakomitszych grodów, gdy w roku 1 1 63 cała część górna 



*■') Porów. Szafarzyk Star. Słów. § 38, 434. Maciejowski. Pierwotne 
Dzieje 364. 

-*) Besunzane civitates II. Lelew^el. Narody s, 677. 

-•'•) Star. Slow. § 38, 6 s. 424. Zdanie innych autorów przytoczyłem w dziele: 
Rys dziejów Serbo-lużyckich s. 74. 

-*) Zdobycze Bolesława W. Polska Wiek. Sred. T. II, 199; Narody s. 677. 

2") Przytoczony w kronice Kozmy. Erben, Regesta N. 167. 

-*) Opolini civitates XX. Lelewel. Narody 678; Szafarzyk Star. Slow. § 38 
s. 424. 



— ii8 — 

porzecza Odry zwała sie: terra OppoUensis od głównego 
miasta.^^) 

Porównywając położenie wzmiankowanych ludów, okazuje 
sie, że Slęzanie okrążeni od północy przez Diedoszanów, od za- 
chodu przez Bobrzanów, od południa przez Opolanów, posiadali 
nie wielką terrytoryję po nad rzekami Wielką i Małą Ślęzą, 
w kierunku od Świdnicy do Wrocławia, a zapewno i z prawej 
strony Odry, gdzie r. Ślęza ich przypomina. Byli zatem jednym 
z nadodrzańskich ludów, nazwy których powoli wyszły z użycia, 
ustępując przed rozpowszechnieniem nazwy Ślęzanów. W XII w. 
na porzeczu Odry dwie ziemie, jakby osobne działy: terra Slezija 
i terra OppoUensis równoważą się,^^) ale w XIII w. całe porze- 
cze Odry od Beskidów aż do ujścia Bobry nosiło już nazwę 
Śląska, mieszkance, którego, chociaż w ogóle słynęli Polakami, 
dla odróżnienia jednak od innych działów narodowych zwali się 
Ślęzanami, Ślęzakami,"'^) u Czechów i Morawianów Ślęzakami.^-) 

m) Polanie, Kujawianie, Łączycanie. 
W samym środku Słowiańszczyzny Północno -Zacliodniej, 
na porzeczach Warty i Wisły rozwijał się w starożytności naród, 
który od połowy VI w. wiadomy został pod nazwą Winidów 
i SłowianJ) Ustroń głucha, w oddaleniu od morza i zgiełku 
orężnych tłumów, rzadko przez cudzoziemskich kupów zwiedzana, 
tak mało świat interesowała, że o mieszkających w niej ludach 
pisarze VII i VIII w. nawet nie wzmiankowali. Dopiero pod ko- 
niec IX w. geograf bawarski w szeregu ludów słowiańskich 



-") An. 1 163. Boleslaus filius Wladislai, cum fratre suo Mescone ad paterna 
ievocantur de Theutonia, et terra Slezije (\Vratislaviensis) et terra Oppoliensis datur 
ad possessionem. Lelewel. Pol. W. Sr. II, X, 63 s. 470. 

^^) Porównaj powyższa cytatę. 

•^1) Ślężaki, Śląsk. Konstytucya r. 1550 Vol. Leg. II, 7. 8. 

•''-) Pos[>olita nazwa Szlązaków, jako pochodząca z wymowy niemieckiej, nie 
powinna mieć użycia w mowie polskiej. 

1) Jornandes. De Gethorum Origine cap. 5. Wisła wypływa z kraju Wini- 
dów. Peiiplus Otera i Wulfstana około r. 900. 



— 119 — 

zapisał: Wiślanie,'-) a król Alfred I zauważał, że na wschód od 
Morawów leży kraj Wislan, lecz jakby daleko ciągnęły sie posady 
Wislanów i gdzie ich głównie upatrywać wypada: nad górną, 
czy nad dolną Wisłą, wiadomości o tern nie znajdujemy.^) 
Wprawdzie w pomnikach słowiańskich wzmiankuje się o pogań- 
skim księciu, który siedział w Wisłach (r. 884),^) ale co pod tą 
nazwą mamy rozumieć: gród Wiślicę, czy kraj Wiślan — nie 
rozstrzygnięto. 

W X w. najazd niemiecki zgruchotawszy Serbów nadłab- 
skich, pomykał się ku Odrze i na jej porzeczu starł się z Miesz- 
kiem „królem Licikawików" (963'! •'^). Odtąd zjawia się nazwa 
ludowa, pod którą jedni podrozumiewają „Lechitów," ") inni po- 
czytując ją za omyłkową, mniemają, że oznacza Łączycanów.') 
W dalszych zajściach z Mieszkiem Niemcy nie troszczyli się 
o nazwę ludu i kraju, którym on rządził: dla nich dostatecznem 
było wiedzieć, że książę nazywał się Mieszko. Nawet przejeżdża- 
jący przez Kraków przed r. 965 Izraelita Ibrahim-ibn-Jakób, roz- 
powiedziawszy szczegóły o Mieszku „królu północy," nazwy jego 
ludu i kraju nie zauważał.^) I tak ciągnęło się aż do końca X 



2) Yuislane, geograf bawarski. Bielowski. M. P. I, ii. 

■'') Be easten Maroaro lande is Visle land, and be eastan tham bidh Datia, 
tha the ju vaeron Gottan. Króla Alfreda I Hormesta. Bielowski. M, P. I, 13. 
Czyżby pod Wislanami wypadało rozumieć mieszkańców tylko z nad górnćj Wisły, 
jak myślą niektórzy, trzymając się ściśle wyrażenia króla Alfreda, że na wschód od 
Morawy leży kraj Wislan. W takim razie chyba by król Alfred zapomniał o nad- 
warteńskim ludzie, dla oznaczenia którego nie podał w swym opisie osobnej nazwy. 
Zdaje sie, że pod Wislanami wypada rozumieć całe porzecze Wisły od wierzchowin 
do Pomorza, które u anglosaksońskich podróżników słynęło Witlandyją, t. j. Białą 
Ziemią. 

*) noraiibciTL in>n/ft3S ciUbHX Be.ibMH, cŁj/ft b-l inicjitxi,. Żywot św. 
Metodego. Bielowski. M. P. I, ic. 

^) Gero igitur comes... Misacan regem, cuius potestales erant Slavi qui di- 
cuntur Licicaviki, duabus vicibus superavit. Widukind Res gestae Sasonicae c. 66. 

^) Wydawcy Widukinda niemieccy, Bielowski. M. P. I, 140, Kunik Il3ctCTia 
Aj-EeKpii. 98. 

'•) Lelewel poprawia Licicaniki i objaśnia p;:zez Łeczyczanów P. W. S. 
II, 125. 

*) Kunik. HsBtcTia A.i-BeKpH, 47, 50. 



I20 

W., kiedy po raz pierwszy spotykamy zapisaną w dziejach nazwę 
Polanów,**) wkrótce potem i nazwę kraju Polania, Polenia, 
Polonia^") Wszakże każdy zrozumi, że nazwy kraju i ludu 
nie wtedy powstały, kiedy je po łacinie zapisano, a daleko wcze- 
śniej , że dla ustalenia i rozpowszechnienia nazwy całego narodu 
potrzebne były wieki. A ponieważ nazwy Polanów i Polanii 
wiadome zostały przed r. looo, wypada początek sformowania się 
tych nazw cofnąć w głąb starożytności na kilka, może kilkanaście 
wieków. 

W kraju Polania zwanym w X, XI i XII w. obok Polanów, 
dostrzegamy jeszcze Kujawianów i Łączycanów. Ludy te weź- 
miemy pod rozwagę. 

Polanie. Ptolemeus w szeregu sarmackich ludów wzmian- 
kuje BovXav€c, siedziby których on oznaczył pod Gy tonami 
(Gdańszczanami) z prawej strony Wisły. ^^) W niektórych kode- 



'') Cum Bolizlavo Polaniorum duce, Kanaparius. Żywot św. Wojciecha 
pisany r. 999. Bielowski. M. P, 179; Poleni u Thietmara siedem razy (Bie- 
lowski M. P. I s. 261, 271, 275, 284, 299, 310, 317I; Polani u Brunona. Żywot 
Św. Wojciecha, napisany w początku XI w. (Bielowski I, 104, 213, 217); Poloni 
u mnicha Brunvilerskiego r. 1027. (Bielowski I, 346); Poloni w dokumencie 
morawskim r. T029 (Erben. Regesta N. 95); HoJliaHe u Nestora w początku 
XII w. Bielowski I, 553, 558); Boloniorum princeps r. 114I u Ortliha. (Bie- 
lowski II, 2, 3); Boleslaus Sclavigena dux Bolanorum (Vippo in vita Chuonradi. 
Pertz. M. G. XI, 264); Dux Bohemiae auxilio Bolanorum (Continuatio Clau- 
strobergensis kroniki Kozmy w XIII w. Pertz. M. G. IX, '^31)- 

lOj Polania w męczeństwie św. Wojcieclia przez nieznajomego autora 
w pierwszych latach XI w. (Bielowski I, 154); Polenia u Thietmara pięć razy 
(Bielowski I, 268, 275, 277, 302, 316); Bole mi a w nadaniu Henryka III, 1051 
(Bielowski I, 350); Polonia w dokumencie morawskim r. 1078 (Erben. Regesta 
N. 160); Polonia w brewe Benedykta IX r. 1046 (Bielowski I, 359); Polonia 
u kronikarzy Kozmy i Gallusa; B o 1 u n i a h u Edrisiego w XII w. (Bielowski I, 
81). Najdawniejsze jednak świadectwa znajdujemy na monetach polskich z X w., 
i tak, według Sew. Tymienieckiego, z wykopaliska w Majkowie pod Kaliszem do- 
konanego w r. 1866, okazał sie denar srebrny, z napisem (princeps) Polonii; 
denar ten ma pochodzić z czasów Mieszka I. Przegląd Biblijograficzno -Archeolo- 
giczny r, 1881 s. 141 — 2. Na solidach polskich X w. znajdujemy napis: prin- 
ceps polonie. Strończyński Kaz. Przegląd Bibl. r. 1881 s. 429. 

") Minores autem gente^ tenent Sarmatiam, penes Yistulam ąuidem flu... sub 
Yenedis Gythones sunt. Post Phinni, post Bulanes. Sub quibus Phrugundiones. Post 
Avarini juxta caput Yistulae amnis 1. III c. 5. 



121 

ksach Ptolemeusa czytano Sulanes,*^) ale badacze oddawna już 
przyznali, że wypada czytać Bulanes,'-^) że nazwa ta doszła do 
Ptolemeusa zapewno od Gotów, którzy, podobnie innym ludom 
teutońskim, w nazwach słowiańskich zamiast p i o używali b i u 
i że dla tego pod nazwą Bulanes skrywa sie prawdziwe miano 
ludu: Polanes, PolanieJ*) Rozważając dawne pomniki dostrze- 
gamy, że Niemcy nazwę Polanów nietylko przekręcali w Pula- 
nes, Bolani, Boloni a króla Bolesława Chr. zwali Pul sl a u s,^"') 
ale nawet r. 1465 w dokumentach pisali ,,rex B ol lo n ie." '*) 
Może być wiec, że i do Ptolemeusa nazwa Polanów doszła w ze- 
psutej formie Bulanes, w niektórych kodeksach zapewno przez 
nieoględność kopiistów, zapisana Sulanes. A że nazwa Polanów 
mogła być Ptolemeusowi wiadomą, nie wydaje się to przesadnem 
z następnych powodów. 

Wiadomo, że w I i II w. po Chr. obszerna równina od Wi- 
sły do Łaby i morza Północnego zamieszkałą była przez ludy, 
które od łągów zwały się w ogóle Łączanami. Ale wśród łąk 
były lasy i pola, mieszkańcy których, według obyczaju słowiań- 
skiego, zwali się: jedni od gatunków lasu Borowianami, Buko- 
wianami, Djedoszanami, Lipanami, Olesznianami i t. d., inni od 
otwartych przestrzeni Błonianami, Kujawianami, Polanami. A że 



'-) w kodeksie z góry Athos, na krajobrazie Sarmacyi, czytam <T«/avćc, 
a źe tu pierwsza litera oznacza s, — wskazują to inne nazwy podobnie pisane: 
tTHÓs-^in (Sudenoi) itd. Langlois. Geographie de Ptolemee fol. LXXVI. Gdy jednak 
nazwa Sulanes umieszczona została przez Ptolemeusa nad sama Wisłą, zgodnie 
z tekstem jego geografii, nie można w Sulanach upatrywać mieszkańców z nad Suly, 
wpadającej do Dniepru, jak niektórzy badacze myśleli. Zostaje zatem wątpliwość 
tylko co do pierwszej litery nazwy. 

1*) Jeszcze w XVII w. Hartknoch zauważywszy, że u dawnych niemieckich 
pisarzy nazwa Polaków zjawia się w formie Bolanes jak n. p. u Wippona, nie 
wahał sie w Ptolemeusowych Bulanach nad Wisłą uznać Polanów. Respublica 
Polonica 1678 s. 15. Później pod Bulanami pojmowali Polanów: Uckert. Geogra- 
phie d. Griech. und Romer; Forbiger. Alte Geogr.; Maciejowski. Roczniki 30; 
Szembera. Zap. Slow. 95. 

^*) Szafarzyk. Star. Słów. § 10, 10, 237. 

1*) Passio S. Adalberti martiris z początku XI w. Bielowski M. P. I, 156. 

^^) Raumer. Cod. dipl, Brandenb. I, 237. 



— 122 

Wtedy były już pola uprawne wskazują to nie tylko zapisana 
przez Ptolemeusa nazwa ludu nad Dunajem „Rakusy w Polach," ^'^ 
ale i posiewy zboża na Pomorzu w przed Chrystusowe czasy. ^^) 
Gdzie siano zboże, tam musiano wprzód uprawić rolę, a upra- 
wiona rola zwała się polem. Gdzie były pola, tam i Polanie, 
których w Słowiańszczyznie nigdy nie brakowało. Od Ptole- 
meusa wiemy o Polanach nad Wisłą i w Rakusach, Nestor roz- 
powiedział o Polanach rozsiadłych nad Dnieprem w dawne bar- 
dzo czasy, ^'*) a pomniki niemieckie wspominają o Polanach na 
Zaodrzańskiem Pomorzu w pobliżu Jutlandyi w YIII w.-^) Na- 
wet za Łabą, aż do brzegów morskich znajdywano Polonię, ^^) 
nie z innego powodu, jak dla tego, że w otwartych polach mie- 
szkali Ostfali, nazwa których pochodzi od bule, pule, pole, 
ztąd falach, według badaczy niemieckich, znaczy to samo, co 
słowiański polan, polanin,--) Jeżeli więc nazwa mieszkańców 
pól, polanów szerzyła się na ogromnej przestrzeni od Wezery do 
Dniepru i od Dunaju do morza Bałtyckiego, o ile źródła dziejowe 



!■) Iidfx7:otc Paxdrai, Langlois. Geogr. de Ptolemee fol, XXIV, Ob. wyżej 
ks. I § 8, 4 s, 85. Rakaty, 

18) W czasie podróży Pyteasa do brzegów bałtyckich (r. 320 przed Chr.) 
ludzie na Pomorzu żywili się prosem, siali żyto, zboże młócono w stodołach (Strabo. 
Geogr. IV, V, 5). W I w. po Chr. tamże ludzie żywili sie owsem. (Pomp. Mela 
IV c. VI), a pszenica ozima wiadomą była w pólnucnych stronach Słowiańszczyzny 
(Plinius Hist. Nat. XVIII. \2\. O tem niżej § 24. 

"*) Według Nestora przesiedlenie Słowian z nad Dunaju nad Dniepr i Wisłę 
nastąpiło po najściu Rzymian, ale kiedy, czy za Trajana w początku II w. czy 
dawnićj? W każdym razie nie w VI ani w V w. po Chr., jak się niektórym 
historykom wydaje. 

20) Podanie o walkach króla Jarlungalandu (kraju w pobliżu Jutlandyi) 
w krainie Pulinaland zwanćj w VIII w. Maciejowski f Pier, Dzieje 32) po- 
wołuje się na dzieło: Boewulf das alteste deutsche Heldengedicht von H. Leo. 
Halle 1839. 

21) Arcybiskup bremeński pisał do Dytmarsów r. 1306: grandis ąuerela con- 
sulum in Hamborg ac civitatum infra Visseram et terram P o 1 o n i a e circa litus 
maris orientalis jacentium, similiter et mercatorum ad nos pervenit. Maciejowski. 
Pierwot. Dzieje 32. 

22) Szczegółowe objaśnienie u Maciejowskiego: Pier. Dzieje 30, także Ro- 
czniki i Kroniki 45. 



— 123 — 

dojrzeć pozwalają przed IX w., nie mamy powodu wątpić o istnie- 
niu w II w. nad Wisłą Polanów, nazwa których wcześnie pod- 
niosła się do godności miana całego narodu. 

Zostaje do wyrozumienia: dla czego Ptolemeus umieścił 
Polanów z prawej, a nie z lewej strony Wisły? W tym względzie 
uderza najprzód niedokładna znajomość starożytnycli geografów 
kierunku Wisły. Ptoleraeus i kreśliciele krajobrazów do jego 
geografii,'^'^) znali tylko ujście i wierzcliowiny Wisły pod Krako- 
wem,^^) a nie wiedząc o jej wielkiem wygięciu łukiem ku wsclio- 
dowi , wyobrażali sobie, że rzeka płynie w prostopadłym kierunku 
do morza. Niedokładna wiadomość biegu Wisły zniewoliła Pto- 
lemeusa do przyjęcia jej za granice między Germanami i Sarma- 
tami. Z tego powodu poszło wiele innycłi błędów, a między 
nimi umieszczenie z prawćj strony Wisły Polanów,-"^) którzy 
według wiadomości dostarczony cli aleksandryjskiemu geografowi, 
do Sarmatów należeli. Niedokładność wiadomości Ptolemeusa 
względem biegu Wisły i umieszczenie Polanów z prawej strony 
tej rzeki, badacze dawno już zauważali i dla tego Ukert na kraj- 
obrazie starożytnej Germanii oznaczył tylko ujście Wisły, a Bu- 
lanów umieścił między Wartą i Gopłem,**) podobnie jak Lelewel 



-') Mapy do dzieła Ptolemeusa dopiero w lat trzysta po nim, t. j. w V w. 
po Chr., dorobił Agathodaemon mechanik aleksandryjski. Maciejowski. Roczniki s. 22. 

-*) Na kiajobrazach, według kodeksów wideńskiego i z góry Atbos, Wisła 
oznaczona jalcoby płynąca z okolic Kalisza wprost do morza, tak że początek jej 
posunięty ku zachodowi, a ujście ku wschodowi. Porów, mapy Germanii, kodeksów 
Wideńskiego u Wislicenusa, Elbgermanen i athoskiego w Langlois, Gćogr. de Pto- 
lemee fol. LXIX, tudzież mapę Sarmacyi. Langlois. fol. LXXVI. Na ostatnićj 
początek Wisły według Ptolemeusa, przypadający pod 44° dług. i 52^ 30' szer,, 
oznaczony na zachód od Krakowa, raczej od załomu pod Chybami i ztąd prosto- 
padle do morza. Sadowski, wskazawszy błąd Ptolemeusa co do początku Wisły 
pod Chybami (a nie od Baraniej góry), nie przyjął do uwagi wskazanego przez 
mapy Ptolemeusa prostopadłego biegu rzeki i nadał jej kierunek podobny do rze- 
czywistego. (Drogi handlowe greckie i rzymskie s. 23 i mapa). Dwa najstarsze 
kodeksy Ptolemeusa mianowicie z góry Athos i Wideński przeczą temu.^ 

-'') Pociągnąwszy na mapie Wisłę według Ptolemeusa, jezioro Gopło zostanie 
z prawej strony rzeki. 

*") Geographie der Griechen und Romer. Mapa według Ptolemeusa. 



— 124 — 

i W. A. Maciejowski. Ostatni usiłował błąd Ptolemeusa, wzglę- 
dem siedzib Polanów, objaśnić określeniem z lewej strony Wisły 
granicy między Sarmatami a Germanami, mniemając że granica 
ta szła lądem od początku Wisły aż za Toruń ku Cliełmnu.-'') 
Obecnie podobne mniemanie usuwa się, albowiem mylne wykre- 
ślenie na mapach Ptolemeusa Wisły w prostym kierunku od 
początku do ujścia, rozstrzyga kwestję o granicach Sarmatów, 
tudzież o siedzibach starożytnych Polanów.^^) 

Od czasów Nestora latopisca (-{- 1116) rozumiano, że Polanami 
zwano ludzi mieszkających w polach, ^^) W XIII w. Gerwazy 
z Tilbury (około r. 12 11) pisał, że Polonia w mowie miejscowej 
(polskiej) znaczy niby campania,'^^) t. j. płaszczyzna otwarta, 
pełna łąk i pól, co dobitniej objaśnił Długosz, zowiąc Polan ła- 
cińskim wyrazem „campestres," ^') t. j. mieszkańcy pól. Nie 
brakowało jednak różnych domysłów, począwszy od XIII w. kiedy, 
jak upewnia kronikarz Boguchwał, mniemano, że nazwa Polanów 
pochodzi od bieguna północnego (a polo arctico), albo od grodu 
Polan, na granicy Pomorza położonego.^-) A chociaż rozważniejsi 
pisarze nie przestawali twierdzić, że nazwa Polaków od pola 



2') Roczniki i Kroniki 27, 28. 

28) Gdyby Maciejowskiemu wiadome były kodeksy Ptolemeusa: z góry Athos 
wydany r. 1867 i Wideiiski wydany r. 1868, nie miałby potrzeby mozolić się nad 
objaśnieniem błędów Ptolemeusa, bo mapa wskazałaby odrazu w czem się błąd 
głównie zawierał. 

-») Po braciach Szczeku i Chorywie w Kijowie „noMaiua ,;pb''KaTJl po;n. HX'i) 
KTiB/ft-zKenie Bt n o Ji i a X -L , a bt, /I,epeB..iiax'Ł CBoe, a /^p-ŁroBiwe CBoie." (Bie- 
low.ski. M. P. I, 556). Wyrażenie Bt noJliilX'L zamiast u Polan, wskazuje od 
czego pochodząca nazwę Polanów rozumiano w XII w. W innem miejscu Nestor 
powiada: Słowianie przyszedłszy siedli nad Dnieprem i nazwali się Polanami, a dru- 
dzy Drewlanami przeto, że siedzieli w lasach. (Bielowski M. P. I, 553^- Przyczyny 
dla czego Słowianie przezwali się Polanami Nestor nie tłómaczy zapewno dla tego, 
że za jego czasu dokładnie ją pojmowano. _ 

^^) Inter Alpes, Huniae et oceanum cst Polonia, sic dicta in eorum idiomate 
quasi campania. Gerwasius w Leibnitza. Ser. rer. Bruns II, 765. 

21) Pttlianie id est campestres vocati sunt I, 22. 

"2) Lechitarum, qui nunc Poloni a polo arctico nominantur, et alias Polani 
a castro Polan, quod in finibus Pomoraniae situm est, denominabantur. Bielowski. 
M. P. II 467. 



— 125 — 

pochodzi, ^^) nie przeszkadzało to innym powtarzać aż do XIX. w. 
dziwaczne pomysły. ^^j Ostatniemi czasy profesor Nehring pró- 
bował nazwę Polanów wywieść od wyrazu polana, starosł. 
polena, pole, niwa dolina, ^^) ale przeciw jego zdaniu oświad- 
czyli sie PP. PerwolfF i W. Jagicz, utrzymując dawniejsze prze- 
konanie o pochodzeniu nazwy Polanów od wyrazu pole.^**) 

Kują wianie, kraina których C u j a v i a, wzmiankuje sie, 
pierwszy raz w bulli papieża Innocentego II r. iisó,"^"; potem 
w dyplomie Kazimierza Sprawiedliwego r. 1173,^*) u Gerwazego 
Tilburieńskiego r. 1211,'^*) następnie w dokumencie r. 1224,*") 
u mistrza Wincentego *') i u Boguchwała/'-) Nazwa Kujawy 
oznacza kraj bezleśny, obszary po wytrzebionych lasach. ^'^) Pod 



"^l Jan Kochanowski w „historyi naganionej o Czechu i Lechu." Gwagnin 
w kronice, Hartknoch w dziele: Respublica Polonica duobus libris illustrata 1678 
s. 14- 

^*) Jedni wywodzili nazwę Polanów od polowania dla tego, że sic u nas 
pospolicie ludzie szlacheccy myśliwstwem bawią, inni od pola dla tego, że przod- 
kowie nasi polem się bijali, inni od Lecha, jakoby polechy, inni od Spalow Pli- 
niusowych, albo nareszcie od polania chrzestną wodą. Szczegóły u Karłowicza, 
O imieniu Polaków i Polski, w Pamiętniku Fizyjograficznym r. 1881 T. I s. 411. 

'*) Uber die Namen fiir Polen und Lechen, w Jagicza, Archiv łiir Slavische 
Philologie T. III r. 1878, 463—479. 

»«) Perwolf. Polen, Ljachen, Wenden, w Archłw f. slav. Philol. T. IV 
r, 1880 s. 63 — 73. Tamże na str. 74 dodatek profesora V. Jagicza. 

3^ Bulla u. Lelewela. Pol. W. Sr. T. III s. 125. 

^8) Rzy.szczewski Leon. Cod, diplom. Poloniae. 11. 

39) Leibnitz, Ser. rer. Bruns; I, 790. Maciejowski Pier, Dz. 62. 

**>) An. 1222 Conradus dux Mazoviae et Quiavie. Rzyszczewski. Codes 
dipl. N. 14. 

*») Kronika. Bielowski M. P. II, 389, 399, 443. 

*^) Kronika ibid s. 503, 518, 525. 

*'; Kujawa, Kujawy, Kujawiszcze: obszary świeżo wytrzebione, albo pagórki 
bezdrzewne, piasczyste, wśród lasów. W Pol, Obrazy z Życia i Natury II, 257; 
Wojciechowski. Chrobacya. 281. W mowie ludu ruskiego Kujawa znaczy kraj 
stepowy, pustynie. Małopolanie nazywają zawieruchę Kujawą, niby dla tego, że 
ona zasypując kurzem, lub zalewając ziemię deszczem, pustynię z kraju zamieszka- 
łego czyni. Maciejowski, Roczniki i Kroniki. 207 — 208. W Serbo łużyckim 
Kujawa = liederliches Mensch (Schimpfwort) Pful Sławnik 1080, W rossyjskim 
K y a B a = HeonpHTiiufi, pacipena, pa3rii.iB;tau, iicyMUBKa, rpasnyiuKa, KOCMaiuff, 
HyMiriKa. Dal. C.ioBapb. 233. 



— 120 

Kujawami, o ile z późniejszych wiadomości daje się dostrzedz, 
rozumiano kraj składający dwa wojewótzwa: Brzesko-Kujawskie 
i Inowrocławskie.**) Zatem jezioro Gopło i nad niem Kruświca 
leżały w środku Kujawskiej ziemi, do której przez to przywiązane 
są najdawniejsze podania polskie. 

Naprzeciw Kujaw, z prawój strony Wisły, leżała ziemia 
Dobrzyńska, do której ludność kujawska napływała od dawna, 
tak że osiedlenie prawego brzegu Wisły odnieść wypada do 
przedliistorycznych czasów. Po tym brzegu od wscliodu, przez 
odwieczne lasy posuwały się osady Mazowszanów aż do r. Cłieł- 
micy o lo werstw poniżej Dobrzynia wpadającej do Wisły. Tym 
sposobem r. Chełmica stała się nie tylko granicą pomiędzy zie- 
miami powiatów Dobrzyńskiego i Włocławskiego, ale i pomiędzy 
dyecezyami Płocką i Kujawską,*"') ustanowionemi dla dwóch oso- 
bnych plemion lechickiego szczepu. 

Ł ą c z a n i e mieszkańcy obszernych łąk na porzeczach 
Bzury i Warty, później Łęczycanami zwani. We wzmiankowa- 
nych przez Widukinda w X w. Licłkawikach, którym Mieszko 
przewodniczył w boju z Niemcami r. gós,*'') niektórzy badacze 
upatrują miano Łączycanów. W kronice Gallusa wzmiankuje 



**) Granica Kujaw, poczynając od osady Czolownica (niedaleko ujścia Skrwy) 
korytem Wisły na zacłiód ciągnęła sie kolo Torunia, obok m. Fordon- do wsi Ko- 
szełek, zkąd zwraca się na zachód i w kształcie rozwartego kąta, przecinając r. Brdę, 
dochodzi rzeką Sępolinlcą do borów Sępolifiskich. Od r. Sępolinki granica spu- 
szcza się na południe, idzie obok majątku Orle i m. Nakla. Dalej granicę stanowi 
r. Noteć, jezioro Trląg, następnie ciągnie się kolo Kwieciszewa i przez jez. Budzi- 
sławskie dochodzi do dóbr Lisewa , Noteć i Lubstowa w powiecie Słupeckim. 
Dalćj południowym szlakiem ku wschodowi aż do granicy powiatu Kutnowskiego, 
w dystansie wiorst około 55. Od wschodu, począwszy, od Woli Piotrowćj Kujawy 
graniczą z częścią powiatu Kutnowskiego i ziemią Gostyńską, blisko r. Skrwy. Maks. 
Borucki. Ziemia Kujawska r. 1882 s. 29. 

^^) O ziemi Dobrzyńskićj badanie historyczne niewiadomego autora w Biblio- 
tece Warszawskiej r. 1861 T, III s. 253, 254. 

^^) Wyżej cytata 5. Licikaviki. Lelewel i Maciejowski czytali Licikaniki 
i pod tą nazwą Lęczanów upatrywali. Pier. Dz. 376. Inni mniemają, że pod Lici- 
kawikami wypada Lechitów rozumieć. Szafarzyli. Star. Slow. § 38, 5. przyp. 58 
s. 420. 



— 127 — 

się gród Lucie, w którym Bolesław Krzywousty umocowywał 
stary zamek przeciw Mazowszanom r. 1107.*') Jest to teraźniej- 
sza Łęczyca nad Bzurą, zwana r. 1(41 La n t s i z a,*"') w XIII 
wieku L a n c i c i a.*") We XIV w. wzmiankuje się terra La n - 
ci cieńsi,^*) w XVI w. Palatinus La n c ic i e n s i s.*^') 

l^a zachód od Łączanów na porzeczach górnej Warty, Pro- 
sny, Pilicy leżała ziemia Siradzka, w której zamek Siradź wzmian- 
kuje się w XII w.''^) W czasie podziałów Lechii w XIII wieku 
Siradzka ziemia (Siradzia) stanowiła osobną dzielnicę, w której 
panujący przybierał tytuł księcia siradzkiego."*") Nazwy Sira- 
dzianóvc w pomnikach X — XIII w. nie znajdujemy i dla tego 
niema podstawy do upatrywania w nich osobnego ludu, plemie- 
nia.^*) Od grodu Siradzia przyległa okolica otrzymała nazwę 
Siradzkiej, a jakby się zwali mieszkańcy jej w dawne wieki. — 
nie wiemy. Być może zwali się Polanami, lub Łączanami i nie- 
wcześniej aż z podniesieniem ich ziemi do godności księstwa 
poczęli zwać się Siradzianami, w znaczeniu nie ludu osobnego, 
a tylko mieszkańców ziemi Siradzkiej. 

Przez skłonność mowy polskiej do zmiękczania samogłosek 
w pośród wyrazów, dawna nazwa Sirad'^^) w XIII w. pisała się 



*') Bielowski. M. P. I, 453. 

*") Oitlieb. Chroń. Bielowski M. P. II, 4. 

■»»j Boguchwał. Chr. Bielowski M. P. II, 552. 

**) Jan z Czarnkowa. Bielowski M. P. II, 626. 

^^) Pawiński. Żródla Dziejowe. Wielkopolska t. 3. 

^-) Najwcześniej w zatwierdzeniu Innocentego II papieża nadania archidyece- 
zyi gnieźnieńskiej r. 113'' „circa Z er a z, castellum Z i r a z. Codex majoris Polo- 
niae. Raczyński I p. i — 5; Lelewel. Pol. W. S. T. III s. 121 — 127. Potem 
w akcie fundacyi Cystersów w Lendzie r. 1 145 „infra Syras et Wladislaviara." 
Cod. dipl. Poloniae Rzyszczewski i Muczkowski T. I. N. i ; Lelewel P. W. S. T. 
III s. 129 „infra Syraz et Wladislaw." 

") An. 1233. Boleslaus dux Z y r r a z i e. Cod. dipl. Rzyszczewski I N. 23. 

■*') Według Lelewela, w XII w. „Sieradzanie i Leczycanie nie poczytując sie 
za Polan, osobno chodzą, raczej własne i polityczne związki w sobie utworzone ob- 
jawiają. Pol. W. Sr, T. II. X. 52 s. 447. 

*•'') Staroslow. Cupaa>Ub = S'iradz. Bo louin de Courtenay. O jpeB. no.iŁC. 
acuK-Ł 39. 



— 128 — 

niekiedy Sieradz,'''^) ale powszechnie w pomnikach prawnych 
i u kronikarzy XVI wieku pisano Sirad, Siradskie/'''^) Siradzkie 
i dopiero od czasów Zygmunta Augusta w konstytucyach znaj- 
dujemy Sieradzkie.'''*) 

W przedchrześciańskie czasy Polanie, Kujawianie i Łącza- 
nie tworzyli związek ludów, któremu przewodniczyła fodzina 
knęziów panująca w Kujawach. Siedło kniężece w Kruświcy 
miało zostać stolicą związkowych ludów, atoli stało sie inaczej. 
Rodzina Piastów w Polanach, stanąwszy na czele ludów, założyła 
stolicę w Knieznie, potem w Poznaniu. Z nad dolnej Wisły 
i granic Pomorza organizacya związku przeniosła się nad V/artę, 
w sam środek terrytoryi połączonych ludów, między którymi 
Polanie pierwszeństwo trzymali. Ztąd nazwa Polanów, biorąc 
górę, zyskała rozgłos, świat ją za miano całego narodu poczytał. 
Kujawianie i Łączanie, zachowując swe nazwy plemienne, Pola- 
nami nie byli, ale z Polaniją trzymali ściśle. Nieprzyjaźń Pomo- 
rzanów i Mazowszanów wstrzymała szerzenie się nadwarteńskiego 
związku na północ i wschód, zabory Czechów przeszkadzały mu 
sięgnąć od Pilicy na południe i tylko od zachodu nadodrzańscy 
Slęzanie, Lubuszanie i Łużyczanie szukali w połączeniu z nad- 
warteńską bracią bezpieczeństwa od najazdu Niemców, posuwa- 
jących się od Łaby.''^) W obronie związkowych ludów spieszył 
Mieszko I za Odrę, wstrzymywał Niemców wdzierających się do 
Lużyc. Przemożony w boju przez margrafa Gerona, nie mógł 
zapobiedz oderwaniu od związku Łużyczanów (963). Syn jego 
Bolesław Chr., pamiętając stratę, Łużyczanów do jedności naro- 
dowój przywrócił (1002), wieczystość granicy Polanii do Czarnego 
Halsztrowa traktatem budyszyńskim warował (r. 10 18). Niedola 



s*!) Roku 1242 Sieradz, 1252 także, 1244 Sierac. Cod. dip. Rzyszczewski I, 
także Bodouin de Courtenay, jak wyżej. 

■'•') Stryjkowski. Kronika I, 340, 341. 

5») Konstytucya r. 1565. Vol. Leg. wyd. r. 1859 T. II s, 46. 

^'^) Z dziejów dostrzegamy, że w X w. Lutycy trzymali z Czechami, a Łuży- 
czanie z Polanarr.i. Obszerniej o tern powiem w ks. III, § 48 i 52. 



-^ 129 — 

kraju za Mieszka II wtrąciła Łużyczanów w moc niemiecką (1032), 
Polania odzyskać ich nie zdołała. Odtąd związek pokrewieństwa 
Polanów z Łużyczanami szedł w niepamięć, jedność narodowa 
rozerwana i gdy cywilizacya chrześciańska łączyła swobodne ludy 
w jeden wielki naród polski, jarzmo cudzoziemskie stargało roz- 
wój Łużyczanów: obyczaj icłi marniał, mowa wstrzymana w roz- 
woju — skamieniała, *'•') W XIII w, mowa polska niepodobną 
już była do łużyckiej. Z odłamku wielkiego narodu wytworzyła 
się osobna grupa etnograficzna, łużycka. 

11) M a z o w s z a n i e. 
Najdawniejsze wzmianki o Mazowszu i Mazowszanach znaj- 
dujemy: w przywileju Bolesława Śmiałego r. 1065 Mazovia,') 
u Gallusa M azo V i a i M a z o vie n s es,^) w dokumencie roku 
1 155 Maso Yiensis,^) u mistrza Wincentego Masoviorum 
provincia,*) u Nestora (y iiió) MaaoB i. m aiiti,'') w doku- 
mentach: r. 122 1, 1222 dux MazoYie,") 1229 Mazouse,') 
u Godysława Paska M a z o v i t a e **) u Boguchwała M a z o v i t a e ,") 
w statutach i konstytucyach XV i XVI w. Mazovia,'*') roku 



'^f') z tego powodu teraźniejsza mo.va łużycka zachowała dawne formy i wy- 
razy słowiańskie, wygasłe w mowie innych Słowian. Dla zrozumienia zaś wielu 
niepojętych dziś rzeczy, udajemy sie do mowy łużyckiej, lodobnie yik Niemcy, dla 
objaśnienia ich starożytności, udają sie do mowy gotskiej. 

1) Bielowski. M. P. T. I, 360. 

2) Ultra fluvium Wysla in Mazoviam. Bielowski. M. P. I, 416, 418. 

■'') Codex diplomaticus Poloniae. Rzyszczewski i Muczkowski. T. I. X 3. 

*) Bielowski. M. P. II. 285. 

'') U Nestora raz tylko MasoBUiaiie, a dw.i r.zy MasOBbluailŁ!, u.i..;.... ,^,v. 
pod r. 1043 „lue HpociaBij na MasoBLinaiiu ki, .iojiiiflX'L" i pod r 1047 „Upo- 
c.Tam> lue iia MaaoBbinama u nofitjii i/ft u Ki.H/i\3i>i iiX7j oyun ruoiic.iaBa." Bie- 
lowski. M. P. I, 553, 702, 703. 

"; Cod. dipl. Poloniae. Rzyszczewski I N. 13, 14 i 15. 

") Kod. dypl. Księstwa Mazowieckiego. Lubomirski 3. 

^ Bielowski II, 505, 588. 

") Ibid. 522. 5G4. 

"^) Yolumina Legum. T. I pod r. 1424, 1436. 
Tom II. n 



— 130 — 

151 1 M a z o w s z e,'') 1562 M a z o w s z e,^^) od r. 1550 księstwo 
Mazowieckie,'-^) u pisarzy polskich XVI w. M a z o w s z y, 
Mazowsze, Mazu rowie, Mazury.'*) 

Od XVI w. nazwę Mazowszanów wywodzono od Massage- 
tów,^"') a w XVIII w. upewniano, że „Słowianie, podbiwszy nad 
Wisłą Massagetów, imię icłi dawne zostawili, które się potem 
przez pomieszanie języków w Massagetów, czyli Mazurów prze- 
mieniło." ^^) Późniejsze usiłowania badaczy ku wyrozumieniu 
nazwy Mazowszanów nie trafiają do przekonania,'') a z wielu 
ludów polskich jedni Mazowszanie zostają bez wiadomości zkąd 
by ich nazwa wzięła początek.'^) Wreszcie przed dziesięciu laty 
p. W. Kętrzyński wyraził nmiemanie, że nazwa Mazur pochodzi 
od wzrostu średniego „bo w litewskim języku mazur as oznacza 
człowieka nie wielkiego wzrostu, krępego, zsiadłego." '^) I^odob- 
nego jednak zdania nauka nie może przyjąć, najprzód dla tego, 
że ludy słowiańskie przybierały nazwy plemienne z własnej 
mowy, a nie od innoplemieńców. Powtóre, zbieg jednodźwię- 
cznych wyrazów w językach różnoplemiennych niczego nie do- 
wodzi, jeśli wyrazy nie mają jednakowego znaczenia. A czy 
jest jeszcze w mowie litewskiej wyraz mazuras, — to wy- 



^') w statucie Anny knieżny na Czersku r. 151 1 „z M a s c h o w s c h a." 
Maciejowski. Hist. Prawod. Slow. T. VI s. 215. 

12) Vol. Leg. II, 20. 

13) Vol. Leg. II, 15, 20 i dalej. 

1*) Stryjkowski. Kronika I, 52, 53, 69, 105, 108, 137, 141. Paprocki. Herby 
Rycerstwa Polskiego r. 1584 wyd r. 1858 s. 20. 

^°) Stryjkowski. Kronika I, 53; Linde Słownik III 63. 

16) Naruszewicz. Hist. Nar. Pol. T. I ks. III s. 282. 

'''') Według Lelewela nazwa Mazowszanów może pochodzić od mąż, muż, 
męże. Narody VII, 39. P. Kazimirz Szulc upatruje Mazowszanów w Massaeos 
przez Ptolemeusa wzmiankowanych. (De Orgine et sedibus Veterum Illyriorum 
s. 65}. Ale ci Massaeos byli mieszkańcami Scytyi intra montem Iniaum situs, gdzieś 
daleko na wschodzie (Ptolemcus VIc. 14), podobieiistwo ich nazwy z Mazowsza- 
nami nie znajduje poparcia w położeniu siedlisk, a zatem znika nadzieja odszukania 
w Mazeach przodków Mazowszan. 

1*) Puwod a wyznam jmena toho, <Ue wśi podobnosti prastareho, we skryte 
jest. Szafarzyk St Słów. § 38, 5 s. 420 — 42'. 

1**) Kętrzyński Wojciech. O Mazurach r. 1872 s. 7. 



— 131 — 

maga udowodnienia. Po trzecie: w najdawniejszych pomnikach 
z XT, XII i XIII w. pisano Mazovia, Mazovienses, Mazovitae, 
MaaoBLmaiiM, później w ustawach i konstytucyach Mazowsze, księ- 
stwo Mazowieckie i tylko u pisarzy z końca XVI w. spotykamy 
nazwy: Mazurowie, Mazury, a zatem widocznie że dla wytwo- 
rzenia pierwotnej nazwy Mazowsze służył nie litewski wyraz 
mazu ras, a inny słowiański. Po czwarte: lechickie ludy: 
Polanie, Kują wianie, Łączycanie przybierali swe nazwy od miej- 
scowości, podobnie jak Slęzanie, Diedoszanie, Opolanie i inni. 
Czyżby nazwa Mazowszanów z innego powodu pow^stała? Sądzimy, 
że ludy jednego szczepu trzymały sie jednakowego obyczaju 
i że dla tego nazwa Mazowszanów także od miejscowości poszła. 
Wyżej wskazaliśmy, że nazwa Mazowsza w najdawniejszych 
pomnikach XI i XII w. zapisana po łacinie M a z o v i a , a jakby 
się wtedy po polsku wymawiała, nie wiemy, ale w początku 
XII w. Nestor pisząc: MasoRLUianu dał do pojęcia, że nazwa 
ta pochodzi od wyrazu mazowi,. W XIII w. jak wiadomo, 
półgłoska ł> w mowńe polskiej znikła, zamiast MazowL-sze, pisano 
Mazow-sze, Mazow-szanie. Wyraz mazówL powstał z pierwiastku 
ma z, który w polskim,-*') ruskim-') i serbołużyckim językach--) 
ma jednakowego znaczenia pochodne wyrazy: mazać, maź, maze- 
wo, mazuch, mazura, w przenośnem znaczeniu: mazać się, kalać 
się, brudzić się.--^) W zastosowaniu takiego pojęcia do ziemi 
Mazowieckiej możnaby zrobić uwagę, że w dawne czasy istniał 



-0) Według Lindego: mazać, mazanek, mazanina, mazidlo, maznica, Maznik 
rzeczka w Kijowskiem, wpadająca do Olszanki. Słownik II, 63. 

21) W rossyjskim: MaseBO = kolomaź, Ma3Hima, Masna, MasanKa = lepianka, 
chata. Masypa = nierjacha, griaznuszka, czumiczka, mazul; MasypuiCB, czy od ma- 
zura polaka, czy od Ma3y.n> = zamaraszka? Dal. To.lKOBHii CjlOBapt /KiiBa 
Be.iiiKopyc. aauKa wyd. r. 1880. 

-■-) W serbołużyckim: maz = Schmiere, mazać, mazadło, mazak, mazany = 
brudny, mazar =; Sclimierer, maznica, mazuch = Schmutzbartel, Schiiuziger Mensch. 
Pful. Słów. 355. 

°^) Wbieżawszy do miejsca kalnego — umażal się; zły ptak swe gniazdo 
ma'c. Linde. Słownik III, 63. 

9* 



— 132 — 

osobny wyraz dla oznaczenia miejscowości brudnych, pokrytych 
kałem, mułem, żułem, jakich na Mazowszu pełno. -^) Wyraz 
ten mógł początkowo wymawiać się m a z o w y, podobnie jak 
dotąd na Mazowszu w użyciu są wyrazy: kujawy, żuławy, a od 
nich Kujawianie, Żuławianie. Z biegiem czasu, przy skłonności 
wielkopolskich ludów do skróceń w mowie, wyraz mazow,* 
w liczbie mnogiej mazowy, skrócił sie w maz, mazy, a z tego 
powstała inna forma nazwy ludowej: Mazur, Mazury, -•'') 

Plemię Mazowszanów, osiadłszy w starożytności nad środ- 
kową Wisłą, Narewią i Bugiem, wcześnie opanowało puszcze 
Dobrzyńskie do r. Skrwy, zkąd rozpływając się dalej na zachód 
spotkało się nad r. Chełmicą z posuwającemi się od zachodu na 
wschód osadami Kujawianów. Rzeki Chełmicą i Ruż płynące 
w przeciwnych kierunkach, tworzyły niegdyś granice dwóch 
biskupstw: Kujawskiego i Płockiego i mogą być uważane za 
najdalej wysuniętą na zachód granicę Mazowszanów.-") W roz- 



-*) Na porzeczu Narewi mnóstwo bagnisk i trzęsawisk, które „bywają kępami 
skrzypią i osoki porosłe, po których się przerzuca karłowata brzoza i bajrakowata 
sosienka, oboli Icęp karłowatego jałowcu i wrzosu; — te bagna odkryte nazywają 
bielami od rośliny biel. Wełniste, białe pęcze nasion tej rośliny, którą cale 
takie porastają bagna, zabielają całe trzęsawiska w pewnym czasie i ztąd nazwa 
bielów. Trawy są tu dla bydła niezdatne i biele należą do rodzaju dzikich 
błot niezważonycli, podobnie jak rojsty na Litwie. Bagniska te i błota są miejscami 
bardzo znaczne i zasługują przy opisie krainy Puszczaliów na osobną uwagę . . . 
Spotykamy też się tutaj z dwoma pojęciami: kujawa i żułazua Ktijmoą nazywają 
tu bczdrzewne, piasczyste, zgołoborzone pagórki, lub zwoje piasków, wśród lasów 
położone. Zulaioą nazywają z leśnego żulu powstałą namulistą, żyzną łąkę, dolinę, 
a nawet poletki, jeżeli z takiego gruntu powstają. W pojęciu natury jest to miej- 
scowa nazwa za biegiem wód następnie przeniesioną na cale krainy Kujaw i Żuław, 
które świadczą o ich pochodzeniu i znaczeniu... Na gniazdowem Mazowszu pod 
względem natury zasługują na uwagę pojęcia objaśniające nazwy natury miejscowej: 
Biel. Jaglejowiec, Jeglin (jodłowy las"*. Glina, Grabownica, Laskowizna, Trzcianka, 
Zalesie, Kujawy, Przyborowie, Stok, Grądy, Guty (nieu/.yte pnie, kłody), Góry, 
Łączka, Białobloto, Białobrzegi, Borki, Olszaki, K^aczyniec, Piskorzyniec, Myszeniec, 
Kiełpieniec, Poplawy i t. d. Pol. Obrazy z Życia i Natury. Serya II, roku 1870 
s, 256—258. 

^f"') Według Miklosicza mazurB. Slavischen Ortsnamen s. 59. 

2") O ziemi Dobrzyńskiej Bibl. Warsz. r. 1861 T. III, s. 264. Porównaj co 
wyżćj powiedziano w bieżącym §. 



pływie ku północy rody mazowieckie, przedzierając się przez 
puszcze, dotarły w głąb pojezierza pruskiego, gdzie bagna, trzę- 
sawiska i ogromne jeziora nie wstrzymały szerzenia sie icłi aż 
do Warmii i Bartenii ziem Prusów litewskiego szczepu.-") W roz- 
pływie ku wschodowi na porzeczach Xarewi i jej dopływów, 
rody mazowieckie kupami osiadłszy puszcze Myszeniecką, Skwań- 
ską. Nowogrodzką złożyły osobny lud leśny przez postronnych 
Kurpiami, a sam przez się Puszczakami dotąd zwany. 
Tych samych rodów ludzie posunąwszy się jeszcze dalej na 
wschód przed tysiącem laty gęsto osiedli na urodzajnych równi- 
nach ziem Wizkiej, Łomżyńskiej i Nurskiej, mieszkańcy których 
dotąd zowią się Starymi Mazuram i.-*) Ztąd Mazowsza- 
nie parli ku północy - wschodowi klinem miedzy Prusami i Jać- 
wieżą w okolice Suwałk, gdzie się o Litwinów otarli. Prze- 
waga nad Jaćwieią (Jaćwingami) w XI i XII wieku pozwoliła 
Mazowszanom posunąć swe siedziby w okolice Białostoku, Biel- 
ska, Drohiczyna. Mielnika, Podlasiem zwane,*^) do którego ścią- 
gające się kupy Rusinów siedliły się pomiędzy Mazurami na 
ziemiach zniszczonych Jaćwiahów. Południowe granice dawnych 
województw Podlaskiego i Mazowieckiego nie określają rozpływu 
plemienia mazowieckiego dalej ku południowi w Lubelskie, gdzie 
się mieszały odcienia mowy mazurskiej z małopolską aż do nie- 
pewnych granic Ruzi między Wieprzem a Bugiem. Na zachód 
od Wisły dawne województwo Rawskie i część Mazowieckiego 



*'; Porów, mapę w dziele D. Szulca. O znaczeniu Prus dawnych. 

-') Tu leią staroż\tne osady i tr.iasta, nap. Łomża w której r. locD byl już 
wzniesiony kościół św. Wawrzyńca na wyspie Narwi; Wizna będąca w posiadania 
książąt Mazowieckich r. 1180 wedle latopisców ruskich. Do starożytnych osad 
rależą: Zambrów, Szczuczyn, Lubotyń, Wysokie Mazowieckie, Czyżewo, Nur i inne. 
Dowodem starego osiedlenia tej okolicy są żalniki pogańskie Mazurów, znajdujące 
sie przy siedzibach starych, i odwieczne okopy i gródki rozmiarów olbrzymich^ sypane 
na tem jwgraniczu Tadżwingów. c^-^^ie sie nigdzie popielnicy znaleźć nie zdarzyło. 
Pol. Obrazy II, 248, 249. 

"-*> Przed rozbiorem r. , - ^ewództwo Podlaskie leżało z prawej itronv 
Bugu, przechodząc w malej tylko części na lewy brzeg Bogu, ku Siedlce: 
growu. 



— 134 — 

należą do Mazowszanów, rozpływ których na zachód wstrzymały 
dawniej zorganizowane osady Łaczycanów i Kujawianów do 
r. Skrwy, wpadającej z południa do Wisły. ^^) 

Za Mieszka I i Bolesława Chr. Mazowszanie należeli do 
składu monarchii Piastów, ale Polakami nie byli. Odrębność 
plemienna, poczucie swej siły, wreszcie niechęć przyjmowania 
absolutnych rządów zaprowadzanych nad Wartą, podniecały Ma- 
zowszanów do podtrzymania dawnej niezależności. I gdy Polanie 
w związku z Kujawianami, Łączycanami i Siradzanami zleli się 
w jeden naród Wielkopolskim zwany, Mazowszanie, podtrzymując 
stare obyczaje, organizowali osobne księstwo, bronili swe posady 
od napadów Prusaków, Litwinów, Jaćwłeży, wyrabiali w sobie 
charakter wojowniczy, skłonność do posuwania swych osad na 
wschód, gdzie puszcze i ziemie niezaludnione udzielały swobody 
i przestrzeni dla osiedlenia. O walkach Mazowszanów z półno- 
cnymi i wschodnimi sąsiadami w XI i XII w. posiadamy histo- 
ryczne wzmianki, ale o zajściach w X i dawniejszych wiekach 
źródła dziejowe nie dostarczają wiadomości. Że jednak z obu 
stron najazdy oddawna istnieć musiały, to niepodlega wątpliwo- 
ści, jak równie i to, że Mazowszanie są potomkami ludności 
osiadłej w przed Chrystusowe wieki. 

Badając posady Mazowszanów w przedhistoryczne czasy, 
zwracamy uwagę na wiadomości przez Ptolemeusa podane. We- 
dług niego nad brzegiem morza Słowiańskiego (Wenedicum) 
bytowali Wenedy, pod nimi Gdańszczanie, potem Finni, potem 
Polanie. ^^) Na wschód od tych ludów pod Wenedami Galindy 
i Sudeni.'^-) Później Galindy wzmiankują się obok Wandalów, 



■■">) Do Wisły dwie rzeki Skrwy wpadają przeciw ciebie, jedna z północy, 
druga z południa. 

^') Yenedae per totum Yenedicura sinum. Minores autem gentes tenent Sar- 
matiam, penes Yistulam quidem flu. Sub Yenedi.s Gythones sunt. Post Pliinni. Post 
Bulanes. Geogr. III c. 5- 

^-) Jis omnibus magis orientales sunt sub Yenedis quidem iterum Galindae. 
Et Sudeni. Geogr. III c. 5. 



— ^35 — 

Wenedów i Finnów w walkach z Rzymianami r. 253>'*) W IV 
wieku w liczbie ludów przez Ermanrika gotskiego ujarzmionych 
(332 — 350), wzmiankują sie w Goltes, w których badacze Galin- 
dów poznali/^*) Nareszcie po długiem milczeniu dzieje wzmian- 
kują o Galindach pod nazwą Goled' r. 1058,'*) Gelide w XII 
i XIII w., Galandia 1254, Galenz terra 1255,=^') stosu- 
jąc te nazwy do krainy położonej u wierzchowin rzek Orzyca, 
Omulewa, Skrwy, w głąb pojerzezia pruskiego, do Warmii 
i Bartenii 

Względem narodowości starożytnych Galindów podzieliły 
sie zdania badaczy. Jedni nie znajdując podstawy do rozstrzy- 
gnienia tej kwesty i, zostawiali ją bez odpowiedzi. Inni zaliczali 
Galindów do Gotów, przez co usiłowali dowieść, że w staroży- 
tności na Pomorzu miedzy Wisłą a Niemnem niemieckie ludy 
bytowały.-^") Ale- już Szafarzyk objaśnił, że Goty w II i III w. 
opuścili Pomorze, a Galindy jako lud pruski litewskiego szczepu 
od X "• '^-'' -'^ dokładnie poznać.-**") Z naszej strony możemy 



N. pieniądzu imper. Yolusiana Imperator; 

Yandalico Finnico Galindico Yendico Yolusiauo Auguoio. S<ufarzyk 
§ II. Prńlohy YI s. 686. 

**) Golles u Jomandesa De origine Getar -..ir. 

<! M- ^ ig, przyp. 54 s. 502. W edycyi Nisard'„. 

Roku 1058 Izęslaw zwycięży! Fo-lAJU.. Nestor u Bielowskiego M. P. I, 
711. Karamz\-n, powołując sie na Nikonowski kodeks ruskich latopisów, wzmian- 
kuje o wyprawie Światoslawa Olgowicza, który r. 1 147 zdobył gród Goladb (FojajŁ) 
u wierzchowin r. Porotwy. IIcTopia rocyjapcTBa Foce. T. II. przyp. 1 10. Ale 
ta Golad' smoleńskiej krainy nic wspólnego nie mając z Galindami, może tylko 
służyć za dowód, że nazwa Golend' nie jest obcą Słowianom. 

*•> W pismach łacińskich XII i XIII w. Gelide, r. 1254 Galar' r 12^1 
Galenz lerra. Dom. Szulc. O znaczeniu Prus dawnych. 136 — 140. 

'^ Wziąwszy pod rozwagę Galindów Yoigt przyznał, że Mannen i JK.cichard 
nie wiedzieli do jakiejby narodowości Galindów zaliczyć wypadało: do Łstjów czy 
do Sarmatów, a jednak znalazłszy w krainie Galindów nazwy miejscowe, zakończone 
na itten, ehnen, ikken, iennen auch die germanische Endsilbe owe, 
a w e oder a u , utrzymywał , że to .na dowody niemieckiego zasiedlenia kraju. 
(Geschichte Preussens T. I, s. 74). Prawda, że naczelny dziejopis pruski Yoigt pisał 
w r. 1827, ale czytelnik łatwo pojmie do jakiego urojenia doprowadzają powzięte 
a priori hypotezy. 

'*) Star. Slow. § 19, 5, 503. 



— 136 — 

dodać, że Ptolemeus zapisywał (r. 161) dawniej przez Marinusa 
zebrane wiadomości, a Goty, jak utrzymują dziej opiso wie, przy- 
byli ze Skandynawii w drugiej połowie II w., zatem później niż 
Ptolemeus zapisał Galindów. Oczywiście łączenie Galindów z Go- 
tami nie ma żadnej naukowej podstawy. Wreszcie wskazaliśmy 
niejednokrotnie, że pobyt Gotów na Pomorzu między Wisłą 
a Niemnem niczem nie udowodniony."^^) 

Wracając do narodowości Galindów zauważymy najprzód, 
że według celniejszych badaczy słowiańskich, lud ten należał do 
Prusów litewskiego szczepu, a w czasy liistoryczne był mocno 
pomieszany z Lechitami,-^*^) przez co kronikarz Gallus Prusów 
narówni z Pomorzanami i Lutykami za braci Polaków poczytał.*^) 
Tymczasem Dominik Szulc twierdzi, że ziemia Goiędzka odwie- 
cznie do Mazowszanów należała."*-) Nie mając historycznych 
świadectw o narodowości Galindów przed XI w., nie możemy 
z pewnością powiedzieć, do' jakiego by szczepu należało dawniej- 
sze osiedlenie ziemi Golędzkiej. Ale od czasu bliższego poznania 
krainy miedzy Wisłą a Niemnem, mieszkańcy ziemi Golędzkiej 
okazują się takimi samymi Słowianami jak i Mazowszanie, ksią- 
żęta którycli panowali nad Golędzianami w XI, XII i XIII w. 
Być może Słowianie w rozpływie ku północy wyparli dawniejszą 
ludność litewskiego szczepu z pojezierza pruskiego, ale jeśli to 
było kiedykolwiek, to niezawodnie w bardzo odległej staroży- 
tności, albowiem w czasy historyczne ziemia Goled^^ka nie przed- 
stawia cecli litewskiego osiedlenia. Ludność w niej była ma- 
zowiecka, a nazwy miejscowe czysto mazowieckie,"*'^) mocno 



39) Wyżej § 8, V 5, s. 117 przyp. 6. 

*0) Szafarzyk Star. Slow. § 38, 4, s. 420; Lelewel. Narody IV, 39, 40 
s. 285, 287. 

*i) Ad mara septemtrionale vel anphitrionale Polonia tres habet afńnes bar- 
barorum gentilium ferocissimas nationcs: Selenciam, Pomeranam et Pruziam. Chroń, 
w Bielowskiego M. P. I, 394. 

^") O znaczeniu Prus dawnych s. 133 — 140. 

**) Jeziora: Sniardowy (Spirding), a na niem stawny „Czartowy Ostrów," 
Niegocin, (Loventin), Pies, Stronik, Wielkie, Kośnik, Warsiowo, cztery jeziora Gro- 



— 137 — 

przemawiają zatem, że osiedlenie ziemi Goledzkiej aż do granic 
Warmii i Bartenii w niepamiętne czasy przez Mazowszanów do- 
konane zostało. 

W kierunku na wschód ziemia Golędzka ciągnęła się aż 
do r. Łęki wpadającej do r. Biebrzy,**) niekiedy aż do r. Msty, 
tak że powiat Rajgrodzki do Golędzia należał.*^) 

Na wschód od Golędzia i Starego Mazowsza, nad rzekami 
Narwią, Biebrzą i Łęką. leżała kraina w XII i XIII w. po łaci- 
nie zwana Po Ile xi a, a jej mieszkańcy Pollexiani.**) W kon- 
stytucyach po polsku pisanych w XVI w. Podlasie,*") u kro- 
nikarzy Podlasse,*^) Podlasiae terra,*») Podlasz e.'^'>) 
Była to kraina leśna, Polesie, w mowie Mazurów Podlasie.'') 



mowskie, IIow. Rzeki: Piesia w^lin « aj.n.a z pod Janowa, .i » j.i ,.>,.;ca do Narewi. 
Wszystkie te nazwy zapisane były w XV i poprzednich wiekach ^Szalc. O Znacz. 
Prus. 135). Więcej wylicza W. Kętrzyński, mniemając że kolonizacya mazurska 
powstała ledwo w XIV w. (O ludności polskiej w Prusiech. Lwów 1882). Ale 
wiadome w XIV w. polskie nazwy jezior i rzek wskazują, że osady mazurskie 
w puszczach Goledzi dawnićj istniały. 

**) W ugodzie Ziemowita książccia na Wiznie z Ludwikiem Konigem wiel- 
kfm mistrzem zakonu braci szpitalnych, zawartej r, 1343, granice ziemi Goledzkiej 
od Mazowsza wytknięte w ten sposób: Zgierz u r Orzyca do lasu Radnki, zkąd do 
r. Wincenty i miejsca w któreni w^pada do Piesi, potem tai Wincentą do ]t] źródła, 
a od tego do początku r. Choiny, dalej do brodu r. Łęki i ujścia tćj rzeki do 
Bitbrzy, która shuy za miedze, dzieląca Golędź od Mazowsza, Biebrzą zaś idzie się 
wstecznie pod Grodno, Szulc. O znaczeniu Prus 134, Voigt. Gesch. Preuss. I s. 496 
w^ przypisku: do dawnych granic służy foliant w sekretnem archiwum króle wieckiem. 
Privilegien der Stiftssammlung z dodatkiem p. 229; haec sunt antiquae graniciae sive 
gades inter terram Galindiam et Ma30viam. 

**) Szulc. O znaczeniu Prus. 135. 

**) U mistrza Wincentego pod r. 1192 PoUesiani, u Boguchwała Pollexiani. 
Bielowski M. P. II 421, 537. W bulli Inocentego IV r. 1253 Polexia; w dokum. 
1255. Pollexia. Danilowicz. Skarbiec diplomatów. N. 130 i 152. 

*') Konstytucya r. 1569 O ziemi Podlaskiej. Vol. Leg. wyd. 1859, 77. 

^*> Kromer. De Origine Polonorum edit. Basileae 1582 s. 78. 

*") Aleś. Gyagnini. Sarmatiae Europeae descriptio 1582, 32. 

^) W pisowni XVI w. Stryjkowskiego, Januszewskiego, Górnickiego, Kocha- 
nowskiego miekczono spółgłoski przydaniem ; do głoski twardej. Zatem Podlasze 
w XVI w. wymawiało się Podlasie. 

5») Stryjkowski pisał: krainę (Jaćwingów) dziś Polesie, albo Podlasze od 
przyleglości lasów zowią, albo też Podlasze, jakoby pod Lachami, Polakom krainę 
przyległą Rusacy przezwali. Kronika I, 1S4. Wcześniej jeszcze Kromer pisał: Lu- 



- 138 - 

Mieszkający na Podlasiu lud zwany Polesianami (PoIlexiani) 
słynął od dawna pod inną jeszcze nazwą: u Nestora w początku 
XII w. Jatwegy, Ja t w ęzi,''^-) u Bogucliwała Jaczwanszy- 
tas,'^^) w dokumentacli: r. 124! Jacz wi n go w ie,'"'^) 1259 Jec- 
wezin,^'^) w buUacli Aleksandra IV r. 1255 Jentuisones, r. 
1256 Jentuosi, r 1257 Jacintiones, drugi raz Gzet w ezi '") 
u kronikarzy polskich XV i XVI w. Jacz wi n gi/'^'^) Jaź- 
win g i, '^^j Jatwieże^^) u Rusinów Jatwiahi. Ziemię ich 
zwano: Getuezia (Jetwezia) r. 1268,'"^) Jacow 1262, także 
Jascowo,**^) po polsku w XVI w. ziemia Ja t wi ez ka."-) 

O narodowości Jadźwingów pewnych wiadomości nie po- 
siadamy. Nestor, rozpowiadając o wyprawach książąt ruskich 
przeciw Jadźwingom. dał do pojęcia, że byli różnym od Rusi 
ludem. Kronikarze polscy XII i XIII w. poczytując Jadźwingów 
za lud różny od Polaków, początkowo zwali ich Polesianami i do 
Prusów litewskiego szczepu zaliczali.''^) Od połowy XII w. nazwa 



blinensis Satrapiae pars est Polesse reliquum quod a Lithuanis detractum non fuit, 
utiumąue a S3'lvis ita dictum verius quam Podlasse dialecto Rusica, quasi Poloniae 
finitum. De Orig. l'ol. 78. Dotąd jeszcze rossyjscy pisarze rozumieją , że Podlasie 
oznacza pod-lasze i piszą IIoj.iacflHe =; no,i..iaxii. reorpa^JUHecKie 11 CTaTiiCTiPie- 
CKie onepKii I^apcTBa no.ibCKaio 1863 s. 59. 

•^") R. 983. lUe Bo.io;iHMepT) na Hn^BAru 11 noótjii HTtB/JNrM: Bsi/ft 3eM- 
.11;^^ iix1j; r. 1038 HpociaBT. jue Ha flTB/ftru; r. 1112 HpociaBi) xo^n na Htb/Ash. 
Nestor w Bielowskiego. M. P. I, 624, 701, 831. 

53) Chroń, pod r. 1227 — 1228. Bielowski M. P. II, 556. 

5^) W nadaniu przez. księcia Konrada Mazowieckiego Gotardowi komesowi wsi 
Służewa za odpędzenie Jaczwingów. Danilowicz. Skarbiec N, 86. 

55J W nadaniu liróla Mendoga zalionowi ^Mieczników Iłwońskicb. Danilowicz 
Skarbiec N. 181. 

5"*) Danilowicz. Skarbiec N. 151, 160, 162, 167. 

^'') Mateusz z Miechowa. Chroń. Polonorum ed. 1582 s. 31. 

5S) Kromer. De Orig, Pol. 452. 

^"j Stryjkowski. Kronika I, 168, 301. 

'^^) Dwie bulle papieża Klemensa IV. Danilowicz. Skarbiec. N. 216, 218. 

**•) A. 1262. Semovitus Mazoviensis a Litwanis occiditur et comburitur in Jascow. 
Rocznik Traski, a według roczn. Sędziwoja „in Yascowo." Bielowski M. P. II, 839, 878. 

«2) Stryjkowski. Kron. I, 183. 

*'•'') Sunt autem PoIlexiani Getarum seu Prussorum genus, gens atrocissima. 
Mistrz Wincenty pod r. 1192. W takichże samych wyrazach pisał Boguchwał Bie- 
lowski. M. P. II, 421, 537. 



— 139 — 

Jaćwingów bierze górę nad Polesianami, a po zwycieztwach nad 
nimi Bolesława Wstydliwego (r. 1264) i Leszka Czarnego (1282), 
gdy siedliska Jaćwingów zburzone zostały, nazwa ich szła w nie- 
pamięć, byt narodowy rozwiązywał się. W parę wieków późniój 
Długosz z dawnycli dziejów wyczytał, że Jadźwingi religiją i oby- 
czajami podobni byli do Litwy, Żmudzi i Prusów, a Miecłiowita 
zapewniał, że Litwini Jadźwingów koło Drohiczyna, jeszcze swoim 
językiem mówiących nie rozumieli.^*) Kromer mniemał, że 
Jadźwingi oddzieliwszy się od starożytnych Jazygów nad Cisą 
bytujących, przenieśli się na północ i używali różnej od Słowian 
i Litwinów mowy."'') Ale w tymże samym prawie czasie Stryj- 
kowski upewniał, że współcześni uważali Jadźwingów „za pobra- 
tinów i jednorodzców litewskich." *"*) W nowsze czasy Naru- 
szewicz utrzymywał, że Jadźwingi byli osobnym ludem, mową 
i obyczajami z sąsiednimi Litwinami pomieszani i że przed XII 
w. nierównie obszerniejsze jak Podlasie zajmywali osady."') Le- 
lewel '*^) i Szafarzy k "**) Jadźwingów do Sarmatów zaliczyli. Jeden 
tylko I)ominik Szulc usiłował dowieść, że Jadźwingowie do ple- 
mienia Mazurów należeli."") Z przytoczonych wiadomości możemy 
wysnuć następny wniosek. 



***) Quatuor gentes: Pruteni, Jaczwingi, Lithuani cum Samagitis et Lotihali 
habent propria linguagia, valde in paucis consonantia et, convenientia Lithuani 
item et Samagitae proprium linguagium fortiti sunt, aliud a Jaczwingis. Mateusz 
z Miechowa. Chroń. Polon. ed. 1582 s. 31. 

•*') Fuerunt Jazvingi cum Jazygibus Metenastis, quorum extant adhuc reliquiae 
quaedam ad Tibiscum fluvicum in Ungaria... feruntur adhuc tenues quedam eorum 
(Jazvingorum) reliquiae superesse in Lithuania et Russia. Cromer ed. Basileae 1582 
s. 452. Z innej edycyi (r. 1568) Szafarzyk wypisał: diversa prorsus a Slavis et Li- 
tuanis lingua utentes (Stai. Slow. § 16. 7 s. 386). Tego w edycyi bazylejskiej r. 
1582 nie znalazłem. 

««) Kronika I, 184. 

*') Powołując się na Stryjkowskiego Naruszewicz mniemał, że Nowogródek 
był dawną osadą Jadźwingów, że Jadźwingi siedzieli w ziemi Chełmskiej, w woje- 
wództwach: Brzeskiem, Wołyńskiem, Nowogrodzkiem i części Mińskiego. Hist. Nar. 
Pol. III, ks. I s. 65. 

«8) Narody II, 18 s. 98. 

«») Star, Słów. § 16, 7. s. 384. 

''^) O znaczeniu Prus dawnych 146 — 151. 



— 140 — 

Między Polską, Litwą a Rusią od Niemna i pojezierza 
pruskiego, do Bugu i dalej na południe i wschód ciągnęły się 
ogromne puszcze i trzęsawiska, wstrzymujące rozpływ rolniczych 
ludów. Puszcze te zwane Polesiem, Podlasiem, stanowiąc natu- 
ralne rozgraniczę trzech sąsiednich narodów, kryły w swych 
ostępach Jadzwingów, niewiadomych kolei losem zapędzonych 
w te ubogie i niedostępne miejscowości. Jakby dawno osiedli 
w tej stronie, do jakiego by szczepu należeli, — dzieje o tem 
milczą.'^) Wszakże ze wskazówek dziejowych daje się dostrzedz 
różność ich obyczajów od Polaków, Litwinów, Rusinów,'-) a we- 
dług zapewnienia kronikarzy i mowy. Byli więc Jadźwingowie 
ludem osobnego szczepu, który z czasem da się zapewno wyro- 
zumieć.'^) Dla nas tymczasem ważne jest to, że Jadźwingi do 
Słowian nie należeli, a zatem posady ich stanowią granice Sło- 
wiańszczyzny północno- zachodniej w najdalszym jej ku wscho- 
dowi rozwoju. Niepewne te granice znaczyły bagna, nieprzebyte 
puszcze, wreszcie obronne stanowiska sąsiednich ludów. 

W X w, Jadźwingi władali Polesiem nad środkowym Bu- 



'1) w liczbie ludów przez Ermanrika gotskiego ujarzmionych (r. 332 — 350) 
Jornandes wzmiankuje Inaunxes (De orig, Get. c. 23), według Szafarzyka omył- 
kowo zamiast Jacuinxes, pobratymców Jazygów naddunajskich głośnych w bo- 
jach z Rzymianami. Ci Jazygi, Jacvinxes z nad Dunaju wyparci za Karpaty, 
przeciągali po żyznych ziemiach Podola, aż losem zdarzeń na Polesie zapędzeni 
zostali. Szafarzyk. Star. Slow. § 16. 7. 3 '■'4. W edyc. paryzkiej Nisard'a r. 1851 
czytamy: „T h u i d o s in A u n x i s." Czy z tego można wykroić Jacvinxes? 

'2) Chroń, mistrza Wincentego. Bielowski. M. P. II, 422 — 24; Stryjkowski, 
Kronika I, 184. Naruszewicz, H. N. P. III, ks. I, 64. 

"■■') Badanie narodów nie słowiańskiego pochodzenia w zakres niniejszego 
pisma nie wchodzi; Jadzwingów wziąłem pod ro wagę tylko dla dokładniejszego 
oznaczenia osad Słowian Zachodnich. Wiele już o nich rozprawiano, ale dla grun- 
towniejszego rozpoznania ich narodowości, wypada na miejscu ślady ich pobytu 
zbadać w mowie, obyczajach i podaniach ludu, tudzież w nazwach miejscowych. 
Zauważać wypada, że według Wincentego Pola na Starem Mazowszu pełno żalników 
pogańskich, odwiecznych okopów i grodków rozmiarów olbrzymich na pograniczu 
Jadzwingów sypanych, gdy tymczasem w siedzibach Jadzwingów nigdzie popielnicy 
znaleźć nie zdarzyło się. Obrazy z życia i natury. T. II, s. 249. Szczegółowo 
o Jadźwingach Andreas Sjógren. Ueber die Wohnsitze und die Yerhiiltnisse der 
Jatwagen. 1858. Petersburg, 



— Ul — 

giem, ale wzmagająca się potęga książąt ruskich parła ich ku 
północy. Włodzimirz I r. 983, Jarosław I r. 1038, Jarosław syn 
Świętopełka r. 1112'^) zwyciężywszy Jadźwingów, zabrane po 
nich ziemie napełnili ruskiemi osadami, Ruś posuwała się z bie- 
giem Bugu. W Drohiczynie dawnej stolicy Jadźwingów "^) za- 
siadł książę ruski, któremu w XII w. okoliczni Jadźwingi podle- 
gali.'^") Ale od Drohiczyna dalej ku północy, a głównie między 
Narwią i Niemnem Jadźwingi w nieprzystępnych błotach ukry- 
ci,") łupieżyli sąsiednią Ruś i Polskę jeszcze w drugiej połowie 
XIII w. Wówczas władanie ich szerzyło się do r. Nurca,'**) po 
obu stronach Narwi,"") do bagien na porzeczu Biebrzy, ztąd do 
r. Łęki ^") i dalej do jezior Rajgrodzkich ^') w okolice Suwałek, 
gdzie się poczynały siedziby Litwinów. 



"*) Cytaty z Nestora wyżej. 

"'•) Dwa sa Drohiczyny nad Bugiem: jeden podlaski, drugi w górze chełmski. 
Mistrz Wincenty opisując wyprawę Kazimirza Sprawiedliwego roku 1192 przeciw 
Polesianom (Jadżwingom) powiada, że Drohiczyn byl ich stolicą ^urbs słquidem 
qu3e sui caput est principatus, quam Drohiczyn vocant." Naruszewicz mniema, że 
tu mowa o Drohiczynie chełmskim, okrążonym lasami i biotami, przez które Kazi- 
mirz przedzierać się musiał, gdy tymczasem Drohiczyn podlaski nie ma ich wcale. 
W tym Drohiczynie ruskim, a nie w podlaskim, twierdzi Naruszewicz, Opizo legat 
papiezki koronował Daniela księcia Kijowskiego i Drohickiego (r. 1253). Hist. N. 
Pol. lir, przyp. 3. s. 67. 

'**) Zbliżywszy się do Drohiczyna Kazimirz Sprawiedliwy (roku 1 192) dowie- 
dział się, że lam rządził latrunculus ąuidam Ruthenorum, Drohicinensis princeps. 
Chr. u Bielowskiego M. P. II, 42 r. 

"^) U latopiscó%v ruskich czytamy pod r. 1256: „11 oucTb paib Be.IllKa HKO 
iiano.iiiimi Go.ioia JIiBii/KCKafl. Toc ;Ke iiomii cia iia óo.ioTtKT. btj ocrpoBtKij. 
IlayrpicH^e npiexauia Jlibaaii." Karamzyn IV przyp. 102. 

"*) R. 1250 Konrad mazowiecki wzywał księcia Wasilija na wyprawę prze- 
ciw Jadżwingom. Latopis powiada, że z powodu wypadłego śniegu i śronu książęta 
nie mogli iść i wrócili z nad Nuru Karamzyn IV, przyp. 43. 

"®) Roku 1 279 podczas głodu u Jacwieży, Włodzimirz Wołyński posyłał im 
żyto z Brześcia po Bugu w łodziach, które weszły do Narwi, lecz pod Pułlusliiem, 
w nocy, łodzie były napadnięte, ludzie pobici, a żyto zabrane. K;iramzyn IV, 
przyp. 175. 

**') Według latopisu Wołyńskiego: r. 125 1 książę Daniel rozbiwszy nad Nar- 
wią Jadźwingów, w pogoni za nimi doszedł do rzeki Lęki (wlyKbS za któtą spotkał 
Prusów. Karamzyn IV, przyp. 102. 

*') Według legoż latopisu: r. 1253 książę Daniel wojując Jadźwingów, prze- 



— 14:5 — 

Zwycięztwa Bolesława Wstydliwego 1264 i Leszka Czarnego 
1282 nad Jadzwingami zapewniły Polakom posiadłość miedzy 
Liwcem a Bugiem, ale Podlasie przy Litwie zostało aż do roku 
1569. Wszakże panowanie litewskie nie przeszkadzało Polakom 
siedlić sie w opuszczonych przez JadźvYingów miejscowościacłi, 
do który cli później napływali Rusini.*^-) 

Doszliśmy nakoniec do najdalej wysunietycłi na wscliód 
kresów Słowian Zacliodnicłi. Zrządzeniem losu Polakom wy- 
padło kresy te orężem posunąć dalej na wscłiód. Podlasie sta- 
nowi jedyny przyczynek do terrytoryi Słowiańszczyzny Połnocno- 
Zacłiodniej, na obcym ludzie zdobytej. 

4. Słowianie Załabscy. 

a) Na porzeczu Ilmenawy w Luneburgu, 
Z lewej strony dolnej Łaby nad rzekami Jasną (Jetzel) 
i Ilmenawą mieszkali od niepamiętnycłi czasów Słowianie, któ- 
rych szczątki przetrwały aż do l<ońca XVIII wieku. Zkądby 
i w jakim czasie przybyli nigdzie tego nie zapisano. Z tej przy- 
czyny Szafarzy k wyznał, że o czasie osiedlenia się Słowian za 
Łabą nic powiedzieć nie może.') Późniejsi badacze słowiańscy, 
idąc za ogólnie przez Niemców przyjętą hypotezą, aż dotąd po- 
wtarzają, że Słowianie Załabscy są kolonistami na ziemi niemie- 
ckiej, a osiedlili się w końcu IX w., kiedy Słowianie wspólnie 
z Normanami, zadawszy Sasom straszną klęskę nad dolną Łabą 



chodził kolo jeziora, nad brzegiem którego ujrzał kraśną górę „h rpajT) GfclBiuiii Iia 
ncff npelKe, nMeHe>n> Paii. Karamzyn IV, przyp. 102. 

**-) W XVI w. Stryjkowski pisał: „dziś imię Jatwieżów nie bardzo znajome 
jest, ostatki ich Bolesław (Wstydliwy) mieczem do wiary chrześciańskićj przymusił, 
bo który się chrzcić wzbraniał, każdego ścięto. A iżby tak pusta ich kraina nie 
została, Mazurami i Polakami, z którymi się potem Rusacy, dla przyległości pomie- 
szali , Podksze osadził. Kronika I, s. 302. Że Jadżwingów wysiedlano w głąb 
Polski, wskazują to trzy wsi z nazwą Jadwięgi w Przemyślskim, Samborskim 
i Brzeżańskim obwodach w Galicyi. Skorowidz miejscowości Galicyi i Lodomeryi 
r. 1855, s. 69. 

») Star. Słów. § 44, 7 s. 613. 



r. 880, rzucili sie tłumami z prawego brzegu Łaby na lewy i tam 
jako spokojni rolnicy siedlili się jeszcze w początku X wieku.-) 
Czyż Słowianom tak kuczno stało się w domu, że na cudzej 
ziemi przytułku szukać musieli, czyż miłujący nad wszystko swo- 
bodę Słowianin mógł iść dobrowolnie na kolonistę do Niemców, 
uprawiać cudze ziemię, znosić uległość, kiedy w ojcz^'źnie miał 
ziemi dosyć na własność, bez wszelkicli zobowiązań? Tylko oso- 
wiała erudycyja może przj^zwolić na utworzenie liypotezy o ko- 
lonistacłi słowiańskich Wreszcie udnmv się do źródeł: niech 
nam wytłómaczą jak było w istoci 

Kraj z lewej strony Łaby, według najdawniejszych pomni- 
ków pokryty był massa nazw miejscowych słowiańskich, ale że 
nazwy osad mogły się zmieniać, ograniczymy się nazwami rzek. 
I tak: Jetzel = Jasna,') Ilmenawa,*) Wipperau = Wieprawa, 
Netze =: Noteć, Eow z prawej strony Ilmenawy; Łuhe = Ługa 
z poboczną Lopau =: Łopawa, wypadająca do Łaby niżej Ham- 
burga; Luhe = Ługa, Rodau = Rodawa, Gerdau == Gardów 
z poboczną Schwinau = Świnią, Hardau = Hardow, wszystkie 
do Ilmenawy z lewej strony; Jemel = Jemielna dopływ r. Jasny, 
Katiminer Bach ^=r Chotomin, strumień wpadający do Łaby, bez- 
wątpienia nie mogły być nazwane przez kolonistów słowiańskich 
IX i X w., ł30 kraj ten należąc do Niemiec od Karola W. (811), 
musiał mieć nazwy rzek ukonsolidowane, a skoroby tam były 
nazwy rzek niemieckie, to jakimże sposobem Niemcy porzuciliby 
ojczyste, a przyjąwszy cudze, zachowali je aż do dzisiejszego 
czasu ? 

Podczas najazdów Karola W nad Labą w końcu YIII w., 



Hilferding. Bopfcóa C.iaBSin> CT, HtMnaMii XI, 90; Pawiński. Ilo.iaociric 
1 laBaiiP s. 168 — 169; Perwolf. repMaHiisaui.i 35. I u dziejopisów polskich weszło 
w zwyczaj powtarzać o kolonistach słowiańskich w glebi Niemiec. 

') W dawnych pomnikach Jesne, Gisna, Jetze. W XVII i XVIII wieku 
SI. wianie nazywali ją po prostu: rzeka. W słowniku Henninga z XVII wieku 
Jct/.e = Wiltia ręka, klein Jetze = Mata ręka. 

*' X;i 'iwnych mapach Tln-Ani-.n- t,.nT Tl,-!^^-^-!- 



— 144 — 

dały się poznać Barden-gau z miastem Bardewik i lud Liuni/') 
Wyrozumiewając te nazwy badacze myśleli, że Bardengau i Bar- 
dewik są pozostałością po Longobardach, którzy niby nad Łabą 
mieli siedziby, lecz gdy niedorzeczność takiego wykładu dostrzegł 
Wersebe, a pobyt niemieckich Longobardów nad Łabą stanowczo 
odrzucił Wiktor Jakobi, zwrócono uwagę na wzgórza nad Łabą 
zwane Borde i od nich poczęto wywodzić nazwę ludu Bardów, 
którzy niby do Saxonów należeli.*') Co się tyczy nazwy Linni, 
L i u n i , to takową Szafarzyk przyjąwszy za skrócenie nazwy 
HI lun i, upatrywał w niej nazwę ludu Glinianie, których za 
jedno przyjął z Linianami prawego brzegu Łaby.'') Identyczność 
tych ludów zaprzeczył Lelewel i nazwy Glinianów nie przyjął.^) 
Większość jednak baddczy słowiańskich, idąc za Szafarzy kiem, 
wprowadzili do szeregu ludów Glinianów, jako przesiedleńców 
z prawego brzegu Łaby na lewy, gdzie mieli osiąść na glinia- 
stych ziemiach. **) Lecz gdy poszukiwania W. Jakobi dowiodły, 
że ziemie na której leżały posady Łiunów wcale nie są glinia- 
ste,^*') nazwa Glinianów traci podstawę. 

Wśród takiej plątaniny i w obec niedostatku świadectw 
dziejowych o Bardach i Łiunach, zostaje nam udać się do topo- 
grafii kraju i mowy żyjącego tam ludu. 

Po nad r. Sewą wpadającą do Łaby niżej Harburga i dalej 
w górę po nad Łabą do Boitzenburga, ciągną się pasma kamie- 
nistych, ostrych spadów wzgórza: Borde, nazwę których Niemcy 



*; Eginhard, Annal. an. 789; 808 Annal. Fuld. an. 705. Liuni, gdzie 
Witzan Obotrycki zabity był przez Sasów. Komentatorowie francuzcy Eginliarda 
wiedzą, że ci Liuni byli z lewej strony Łaby i nie mieszają ich z Linonami, którzy 
obok Smeldingów (Smolan) siedzieli z prawej strony tej rzeki. Alek. Tculet. Oeuvre 
d'Eginhard. Paryż 1856 r. s. 120. 

^) Szczegóły wyżej, ks. I § 8. Lankobardi. 

'j Star. Slow. § 44, 610. 

8) Narody VIII, 15, s. 659. 

") Paploński, Pawiński, Perwolf; Hilferding myślał, że Glinianie nazwę da- 
wna przynieśli z sobą i niepotrzebowali jej zmieniać tem bardziej, że z lewej strony 
Łaby znaleźli ziemię gliniastą. BopbÓa C.iau. C7j III.Mlt. 96. 
lOj Slawen und Teutschtum s. 15. 



wywodzą od bord, brzf ;^. W mowie słowiańskiej podobne wzgó- 
rza nazywają się brdy, berdy. Na południe od wzmiankowanych 
brdów, leży ogromny las Gorde, a koło niego rozległa okolica 
Drawełin w której są miasta: Klence, Wustrow, Luchow, Dan- 
nenberg. Na wschód od Drawehn i r. Jasny po nad teraźniej- 
szą granicą Starej marki, kraina nizka, podmokła posiada kilka 
wzgórz, chelmów nadających charakterystykę miejscowości, w któ- 
rej właśnie były posady ludu Liuni, Hluini, przezwanych Glinia- 
nami. Nie obszerna ta okolica dawniej zwała się Leme-gau, 
I.emigau, teraz skrócona w Lemgau.") Ostatnia nazwa nie ma 
związku z I.ehm (gliną), a gdy i gliny w tej okolicy niema, widocznie 
że nazwa ta z innego pierwiastku powstała. Mowa niemiecka 
nie daje tu objaśnienia, udajemy się więc do słowiańskiej, a ba- 
cząc na wzgórza.'-) chlumy, chełmy mniemamy, że ludek na nich 
osiadły, w odróżnienie od sąsiadów, zwał się Chlumi, Chełmianie, 
i dał się poznać pod nazwą Hluimi, zmienionej w mowie niemie- 
ckiej na Hluini, potem Liuni, Luni, Lini,'**) z czego badacze 
zrobili Hlini, Glinianie Ze nazwa Chlumców odpowiadała natu- 
rze kraju i była logicznym wynikiem topografii miejscowości, 
objaśniają to sąsiednie nazwy Drewianów i Lączan. Pierwsi 
wzmiankowani w dokumencie Henryka I r. loo; Claniki (Kłoń- 
sko) in Drewani, wiadomi kronikarzom polskim w XIII w. pod 
włi'sną nazwą,'*) uszli baczności niemieckich pisarzy, którzy ich 



"i w teraźniejszym Wendlandzie, gdzie są wsi: Welzendorf = Wilki, Pro- 
doi = Przedział, Krimitz = Krzemice, Prezier = Przyzor, Wiszcesze = W-osiecze, 
Bockleben, Schmarsau = Smarzewo, Schletau =^ Słotno, Siraander, Schweskau, Tra- 
butin = Trzebień, Puttbal = Podwal. 

'-) Według Jakobi kolo wsi Wiszceszu (W-o-^ie./.e. Wysokie?) i Simander. 
Slawen und Teutsch. 15. 

'*) Źe Niemcy odrzucaj.i na początku imiuu uia;;;\cli G \ H n^ to mamy 
dowody: Lomatscb zamiast Glomacz, Radewitz = Gradowice, Elster = Halsztrow, 
Lupitz = Hlupecze, Labnay = Hlawniow, Hludovicus = Ludovicu5 i t. d., a że 
zmieniają lu na n są także przykłady: Lwów w roku 1150 wiadomy byl pod nazwa 
Lowenberg, potem Lewenberg, Lemberg, Lamberg. Ob. Jakobi. Ortsnamen um 
Potsdara s. 10, II Podobnież i z nazwą Hliuni. Gleina unmoglich aus hllr.u ent- 
standen sein, — tamże s. 15. 

1^) Sunt et alii Slavi idem, qui Drewii\.iii> ,. . s.antur: hos ThcL.. 
Tom U. I u 



\Ą.6 — 

do Ostfalów i Sasów liczyli, albo pod ogólną nazwą Wendów 
wspominali, ale w XVn i XVni w, w miejscach pobytu tego 
ludu wiedziano, że zwali sie Drewianami. Nazwa ta dobrze wia- 
doma w Slowiańszczyznie, od najdawniejszych wieków przysłu- 
guje ludom po lasach, derbjach ^■') zamieszkałym. Byli Słowianie 
Drewiane nad Prypecią i Dnieprem, byli Trebowianie (Drebo- 
wianie) w Łużycach, byli i za Łabą aż do r. Ilmenawy, zajmując 
niegdyś daleko obszerniejsze siedziby niż teraźniejsza okolica 
Drawehn zajmuje. Mieli grody: Wostrow, Luchow, Wydzierz 
(Dannenberg), Górsko (Bergen), Kłońsko (Clentze), Luczkow 
(Hitzaker), Gardów (Gardau). Mieli także osady z nazwiska 
krainę leśną oznaczające: Bresenlenz = Briezia, brzozowa łąka, 
Breustian = Brzesciany, Grabów, Witzetze = Wosiecze, Klenow = 
Klenowo, Tarmitz = Ternice, pol. Tarnowice, Bresse = Brzezie. 

Obok lesistych okolic Drewianów nad Łabą rozlegały się 
obszerne niziny, które lud miejscowy dotąd zwie die Łucie t. j. 
Łuczie, Łuczsko od ług. Nazwa ta być może przeistoczeniem 
z luńcie t. j. łąka Obie formy są możebne u Słowian załabskich, 
bo i u Polaków obok wyrazów łąg, łąka, jest także ług, łuża. 
Siedząca na tych ługach, łąkach ludność zwała się Łużanami, 
Łączanami. 

Trochę dalej ku północy nad dolną Ilmenawą i Łabą cią- 
gnęły się, jak wskazaliśmy wyżej brdy, berdy, na których miesz- 
kająca ludność zwala się Brdanami, przez Niemców na Bardów 
przerobionych. Znajdujemy u nich osady: Uelzen (UUesheim) 
nad Ilmenawą,'") Rassau, Grosliedern, Ratzlingen, Stocken, Po- 
lau, Nateln, Goddenstedt, Undeloh i dalej czysto słowiańskiej 
formy: Radegast, Gartze, Bretze, Tosterglop.^') Są jeszcze na 



czste apellant. .'. Haec autem gentes a densitate silvarum seu lignorum nomen acce- 
pit, nam Drewnyanye a lignis nuncupantur. Boguchwał u Bielowskiego. M. P. II, 470. 

i^j Derb' = puszcza. 

'") Ueltzen, Bohlburg, Suderburg. Artelnburg występują w dawne czasy jako 
warownie, prawdopodobnie ze słowiańskich grodów przerobione. 

''1 Landau nie waha się wszystkie te nazwy i cały kraj Bardów przyznać za 
słowiańskie, chociaż dokumentów na to nie znajduje. Territ. s. 232^283. 



— 147 — 

zachód od Ilmenawy nazwy wskazujące na spotkanie sie Słowian 
z Niemcami: Winstedt, Taetendorf, Sasendorf, t. j. Wendstadt = 
Wendska wieś, Teutendorf = niemiecka wieś, Sachsendorf = 
saska wieś, ale nazwy te muszą być późniejsze, gdy już nastąpiła 
mieszanina ludności J**) 

Takim sposobem za Łabą znajdujemy małe ludy słowiańskie: 
Drewianów, Clilumian, Brdanów, Łączan. Dwa ostatnie okazują 
się na tycli samycłi miejscacłi, na którycłi Strabo i Ptolemeus 
upatrywali Lakkobardów, pod nazwą którycłi Icryły się miana 
Łączan i Brdanów. Mamy wiec wskazówkę ciągłego pobytu na 
miejscu jednego i tegoż ludu od I do X wieków, a że lud ten 
był słowiański, dowodzą to oprócz nazw miejscowycłi, zabudo- 
wania wsi i podział pól wcale różne od niemieckicłi. 

b) na porzeczu Ory w Altmark. 

Xa południe od Drewianów i Łączanów leżały siedziby Sło- 
wian podzielonycłi na ziemie, żupy i za czasów Karola W. r. 
8 1 1 przyłączonych do Niemiec Rządy Franków, a później 
Niemców, tworząc koło Magdeburga pogranicze wojskowe, wcze- 
śnie przycisnęły w tej miejscowości żywioł słowiański, poprzera- 
biały nazwy miejscowe na własną mowę, pościerały ślady da- 
wnych podziałów kraju, zlewając wszystko w jedno pogranicze, 
któro z czasem przybrało nazwę Starej marki, Altmark. 

Rzeka Ora od jej źródeł aż do ujścia płynęła po granicy 
Starej marki od zachodu i południa, Łaba dzieliła ją ze wschodu 
od Słowian lutyckich, a pasmo błot, bagnisk i lasów^ stanowiło 
przedział od północy. W niektórych miejscowościach granice 
Starej marki wyskakiwały za Orę, w innych nie dosięgały jej 
brzegów, lecz to nie ma dla nas znaczenia, albowiem bierzemy 
pod rozwagę terrytoryję Starej marki, jako podział geograficzny, 



''". Hilferding myilal. że nazwy te sa świadectwem pogranicza dwóch naro- 
dowości (BopbCa C.iaBaHTj c-h HtMUaMll s. 103). Sadzę, że oznaczają tylko sieJlenie 
sic ic hiej obok drugiej ludności, podobnie jak było i na wschód od r. Ilmeaawy, 
Wendisch - Evern obok Deutsch - Evern. 



— 148 — 

dla dokładniejszego określenia miejscowości, której poczynamy 
badania etnograficzne. 

Po granicy z Drewianami i Łączanami od Łaby na zachód 
do r. Jasny, leżała gau Osterwaldi z miastami Seehausen, Arendsee 
i Salzwedel. Kolo Salzwedel w r. 956 zjawia się w dokumentach 
marka Li pan i t. j. okolica Lipany i w niej na zachód od r. Jasny 
sześć osad z nazwiskami słowiańskiemi : Lubino, Kliniczowo, Ra- 
zina, Żabino, Dolcy, Krywicy.'") W teraźniejszymi czasie w tejże 
miejscowości od r. Jasny do r. ' Ory znajdujemy massę nazwisk 
słowiańskich: Salzwedel = Losdzij, Chutlitz = Kotlice, Brietze = 
Brześć, Cheine = Chojno, Wibelitz =_ Obelica, Tilsen =: Tylżno, 
Dambeck = Dąbki, Gieseritz = Jezierce, Gischau = Jeżewo, Da- 
reskau = Dzierzkow, Drewenstedt == Drewiany, Donitz = Donica, 
Donin, Jiibar = Jawor, Melin = Melno, Nesenitz = Nieżenica, Fer- 
schau = Wierchów, Reppin = Rzepin i wiele innych. ^^) 

Od Osterwaldi na południe-wschód leżała obszerniejsza kraina 
między r. Biesa i Łabą, nazywana po łacinie Bełza, Beleseim, 
Balsamia i regio Balsamorum O kraju tym w^zmiankuje się 
w dokumencie około r. 980, jako o ziemi słowiańskiej, w której 
znajdywały się zaginione później osady: Clenobie = Klenowo, 
Centonie t. j. Suentonie = S wantę, po polsku Świetno i Suero- 
winful,-'j według domysłu badaczy, Suerowingul t. j. sie wierny 
węgieł. 

W XII w. Helmold, mówiąc o zasiedleniu przez Holendrów 
ziem błotnistych od Salzwedel do Łaby, nazywa krainę tę Bal- 
semerland i Marscinerland.--) Porównywając nazwy Belseim, 



^P) In marca Lipani, hoc sunt ville VI sic nominatae Liubene, Klinizua, Se- 
bene. Tuki, Kazina, Kribici. Erath. Codex dipl. Quedlinburg. 

-^) Na wschód od r. Jasny jeszcze więcej; każdy łatwo może rozpoznać. 

-') W liście papieża Benedykta VII pisanym około r. 980 wzmiankuje sic 
o kraju słowiańskim, który należał do m. Arneburga we włości Belxa: civitatis Ar- 
neburcli et totius praedii ad ipsam respicientis dimidia parte, et addito totius pro- 
prietatis suae iure in 10 cis Slavoniae, Clenobie, Centonie, Seuerowinful nun- 
cupatis. .. Riedel. Mark. Brand. I, 135. 

--) Helmold I, 88. Sed et australe littus Albiae ipso tempore coepcrunt inco- 



~ 149 — 

Balsemerland i t. d. przychodzimy do wniosku, że nazwy te były 
tłómaczeniem nazwy słowiańskiej Biała-Ziemia, podobnie jak 
w innycłi miejscach były: Biała-Serbia, Biała-Ruś, i t. d. W tej 
Białej-Ziemi kraina leżąca nad Łabą, zwana Marscinerland . t. j. 
okolica b'otnista, wiadoma była w początku IX w. pod nazwą 
Mosvidi.--') Obie te nazwy Marscinerland i Mosvidi nieoznaczają 
jakiejbądź osobnej prowincii, gau, żupy, lecz są po prostu nazwą 
podmokłej krainy nad Łabą między Werben (Wierzbno) i Arne- 
burgiem,-^) w teraźniejszym czasie nazywanej D i e W i s c h e. 
Kraina Mosidi zajmowała po Łabie południową cześć Białej Ziemi 
do ujścia Ory, gdzie w początku XI wieku według Titmara leżał 
gród mający dwie nazwy: niemiecką Walmerstidi i sło- 
wiańską U s t i u r e = Ujście Ory.--^) Od Mosidi na północ w dół 
po Labie leżała kraina ^I i n t g a, stanowiąca wschodnio północną 
cześć Białej ziemi W tej ziemi były (937—973) osady: Mosan, 
Pelinizi, Dudicy, Wyszebory, Zelatowicy i t. d.-*) 

Na zachód i południe od Ory ziemie słowiańskie opanowane 
zostały jeszcze przed Karolem W., zapewno w VI w. Spróbujemy 
wiec określić granice miedzy działem Słowiańszczyzny podbitym 
przez Saksonów w VI w. i działem niepodległym aż do Karola 
W., t. j. do końca VIII w. 

5. Granice Słowian i Sasów w VI — VIII wiekach. 

Patrząc na Słowian załabskich jako na kolonistów z IX 
i X wieków, badacze mniemali, że napływem z prawego brzegu 



iere Hollandienses advenae, ab urbe Soltueilele omnem terram palustrem atque cam- 
pestrem terram quae dicitur Balsemerlande et Marscinerlande, civitates et oppida 
multa valde usque ad saltum Bojemicum possederunt Hollandri. 

-') An. 826 — 853 pagus Mosvidi. Raumer. N. 75. 

-^) Niemieckie marsch, anglosaskie merse, takie M.au:iicin. mus, icra- 
źniej. Moor, w znaczeniu bioto, posłużyły źródłem do utworzenia Marscinerland. 
i Mosvidi. 

«) Thietmar VI, 33. 

-•*) An. 937 u. 973 ex aquilonari parte Horaha fluminis in locis: Mosan 
Pelinizi, Dudizi, Witzobore, Zelitzi i t, d. Raumer Regesta N. 130, 249. 



— I50 — 

Łaby na lewy, Słowianie osiadali na ziemiach saskich, jako spo- 
kojni rolnicy, przybierając nazwiska od miejscowości: Drewianów, 
Łuczanów, Glinianów^ (Chlumców). Według pojęcia badaczy, na- 
pływ Słowian szedł w kierunku na północ i doszedł do Schlauen 
Lohnfeld, co znaczy Słowiańskie pole najemne, w Bardengau, 
niedaleko ujścia Ilmenawy i ponad ta rzeka z prawej strony, 
z lewej zaś jej strony, badacze upatrują więcej nazwisk niemiec- 
kich, a nazwy takie jak: Winstadt, Taetendorf, Sasendorf t. j. 
wendska wieś, 'niemiecka wieś, saska wieś, uważają za punkt 
zetknięcia się granic dwóch narodowości. Takiego zdania trzy- 
mał się Hilferding, mniemając że granica Słowian od Sasów 
szła na zachód od r. Ilmenawy przez lesistą miejscowość Gurde 
do źródeł r. Ory,^) gdzie się poczynała granica Starej Marki. 
Przyzwalając na zdanie Hilferdinga, że Słowianie przesiedlili się 
za Łabę około r. 900, Pawiński szuka ich granic dalej od wska- 
zanych przez Hilferdinga, a wyliczywszy szereg nazwisk słowiań- 
skich aż do Hanoweru, przyszedł do wniosku, że linia wyciągnięta 
od Harburga nad Łabą do Brunświku stanowiła granicę połab- 
skich Słowian od zachodu, linia zaś od Brunświku do Magde- 
burga stanowiła południową granicę Słowian Załabskich. -) Po- 
dobnie i Perwolf w Załabskich Słowianach dopatrywał kolonistów 
z X \v.^) Dawniej inaczej myślano. Gebhardi, V/iger i Jencz 
napływ Słowian odnosili do czasów Karola W., który niby do- 
zwolił Słowianom zająć kraje z lewej strony Łaby.^) Riedel 
mniemał, że Słowianie zbrojną ręką opanowali załabskie kraje 
w IV w., podczas kiedy Sasi siedząc u ujścia Łaby poczęli parć 
Chauków i Łongobardów, siedzących w okolicy Magdeburga/"') 
Szafarzy k otwarcie wyznał, iż nie wie kiedy by Słowianie osiedli 



1) Bopi.6a Cnan. cij llfeM. 96 — 103. 
-) Ilo.iaó. C.iaB. 166 — 168. 
^) ropMaiiiisauia 34. 

^) Meklenb. Annal. 102. Jencz. Stawizny Serb. ryczje a narodnoscie w Cz. 
M. Ser. 1849 — 50, s. 70. 

5j Mark Brandenb. T. II, 7. 



— 151 — 

za Łaba.") Podobnie mniemał i Haxtausen, dodawszy, że dawne 
stosunki Słowian do Sasów są zagadkowe.") 

Dalecy będąc od poczytania Słowian nad r. llmenawą za 
kolonistów i to jeszcze z X wieku, przedstawiamy na sąd czy- 
telników następne konjektury. 

Pawiński, wyliczywszy 34 nazwy słowiańskie na zachód 
od Ilmenawy, przeoczone przez Hilferdinga, wzmiankuje jeszcze 
w Brunświkskiem : Wendenbriike, Wendeburg, Broitzen, Lesse, 
koło Hanoweru Dolgen i przysiółki koło Gettingen: Weenden, 
Bo-Wenden. Oprócz tego uważa, że koło rzeki Buxtehude o 20 
werstw na zachód od Harburga są pola z nazwami brzmienia 
słowiańskiego: Spretzens-lo, Wales-dorpe, Redelmes-dorp.*) Mo- 
glibyśmy dodać do tego daleko więcej i niewątpliwie słowiańskich 
nazw miejscowych, aż do samego morza sięgających,") ale cóż 
z tego? Czyż możemy dopuścić, aby Słowianie, wśród zaciętych 
wojen z Niemcami w IX w., szli na ich ziemiach osiadać w nad- 
morskich wydmach i moczarach, kiedy w ojczyźnie było miejsca 
dosyć, a ludzi już dużo w bojach poległo. Zkądże pewność, że 
dopiero w początku X w. powstały nazwy słowiańskie w tych 
stronach i że ich dawniej nie było? Zwolennicy hypotezy o przy- 
byciu Słowian nad Łabę w VI wieku, nie widząc najmniejszych 
faktów, wskazujących na przesiedlenie się Słowian z prawego 
na lewy brzeg tej rzeki, puszczają na wiatr domysły, że lo się 
mogło stać w czasie osłabienia władzy Karolingów w końcu IX 
i w X w. Gdy jednak faktów podobnych w dziejach nie ma, 
a nazwy miejscowe poświadczają pobyt Słowian aż do ujścia 
Wezery, widocznie więc, że był czas kiedy Słowianie dzierżeli 
te kraje w swej mocy. Wiedzieli o tern dokładnie kronikarze 



•') Star. Slow. ij 44. 7. s. 613. 

') Ueber den Ursprung und die Grundlage des Yerfassung in den ehemals 
Slawiscben Landein Deutschlands 1842, 78. 

*) no-ia6. CiaB. s. 168. 

") Kolo Cuxhaven nad morzem: Groden, Belum, Balie; trochę dalej od 
brzegu: Ritkau, Oppeln, Balk, Steinau, Krempel, Midlum, Spieka, Siewern, Lehe, 
Spaden. Od Bremeu na północ: Grambke. 



— 152 — 

polscy jeszcze w Xin wieku, powtarzając, że za Łabą siedziby 
Słowian sięgały niegdyś, aż do morza północnego, że Hamburg 
i Bremen były głównymi grodami ich, że Saxoni rzuciwszy da- 
wne ojczyste siedliska, najechali rdzenne ziemie słowiańskie i opa- 
nowali je na wieczne czasy J*^) Kronikarze polscy z zupełną zna- 
jomością rzeczy powtarzali, że Łaba była rzeką słowiańską, i że 
chociaż Saxoni opanowali już wtedy (w XTII w.) ziemie sło- 
wiańskie, ale etnograficznie ziemie te aż do Bremy i m.orza pół- 
nocnego należały do Słowiańszczyzny. Jeżeli tak ważnego świa- 
dectwa kronikarzy polskich nie możemy przyjąć jako ostateczny 
dowód dla rozstrzygnienia niniejszej kwestyi, to i odrzucać go 
nie mamy prawa. Przyjmujemy więc je jako świadectwo wy- 
magające poparcia innymi dowodami. Dowody te czerpiemy 
najprzód z podań samych Niemców, o przybyciu Saxonów z pół- 
nocy i osiedleniu się ich w kraju Hadeln, między Wezerą i Łabą, 
na ziemiach Turyngów ^^) (Słowian), czem dopełniamy wiaro- 
godność kronikarzy polskich. Oprócz tego nazwy miejscowe 
ostatecznie przekonywają o szerzeniu się niegdyś Słowian aż do 
pobrzeży morskich. Ale nikt zapewno nie zechce utrzymywać, 
aby tak było w VI wieku, kiedy Saxoni już mocno siedzieli 
między Wezerą i Łabą. Gdzież były granice posiadłości Słowian 
i Niemców w VI— VIII wiekach? Etnograficzne wskazówki nie 
dają na to odpowiedzi, bo widocznie przechodzą poza obręb po- 
siadłości słowiańskich, żadne pisane pomniki granic tych nie 
opisały, zostaje więc udać się do faktów historycznych i z nich 
wysnuć objaśnienie rzuconej kwestyi. 

Podczas rokoszu Grifona przeciw bratu Pepinowi Krót- 
kiemu, Grifo z Saxonami obozował nad r. Oker w Orheimie 



^"j Circa hos autem Ires lluvios (Wisły, Odry, Łaby) ultimos medias quoque 
regiones, inter eosdem obtinentes ac adhaerentes eisdem, olira possederant et adfiuc 
usque ad marę septentrionale possidere cenmntur regione, licet Saxones, terras suas 
strictissimas et rura suae nationis reliąuentis, ad amplum solum Slavorum se trans- 
ferentes perpetuas sedes sibi posuerunt in eisdem. Boguchwał u Bielowskiego Mon. 
Pol. II, 470—471. 

") Wspomnieliśmy wyżej ij 9 przyp. 12. 



— '55 — 

r. 748, a Pepin dążąc z wojskiem przeciw niemu, szedł z Tu- 
ryngii i zatrzymał się nad r. Missaha (teraz Meissau) przy Schó- 
nłngen w Brunświkskiem niedaleko Starej Marki, oczekując na 
przybycie wodzów sJowiańskich ze stotysiecznem wojskiem '-) 
Później Karol W. wojując z Saxonami, upędzał się za nimi nad 
rzekami Wezerą i Oker. zdobył Schoningen r. 784, dochodził do 
Bardengau w latach 785 i 795, sądził sprawy Słowian i Sasów 
r. 798 w Bardenwik, do którego ciągnęła się Saxonia, a dalej 
poczynała się Słowiańszczyzna '^) W r. 804 Karol W. zająwszy 
Wigmodie,") wysiedlał z niej Sasów do Francy i, ale nigdzie nie 
ma wzmianki, aby wojna z Sasami dochodziła do porzecza Ilme- 
nawy. Z przytoczonych zdarzeń uważać można, że w YIII w. 
ujście Łaby posiadali Saxoni, być może aż do Harburga Brun- 
swig był w ich posiadaniu z krainą kilka mil na wschód aż do 
Schoningen. Zatem jeśli pociągniemy linję od Harburga do 
Schoningen, granica wypadnie przez sam środek Luneburgskiej 
puszczy, tak że porzecza Ilmeniwy i Ory zostaną w posiadło- 
ściach Słowian. Karol W. w r. 811 posunąwszy granicę cesar- 
stwa aż do Łaby, dał tem przewagę Sasom nad Słowianam 
parli się na wschód, ale w końcu IX w. Słowianie wzmógłszy 
się na siłach, znowu odpierali Sasów na zachód. Wojny Niem- 
ców z Bolesławem Chrobrym w początku XI w. ożywiły Słowian, 
tak że biskup Halbersztadski Berriward, dla obrony swych posia- 
dłości, musiał zbudować w r. 10 13 warownię Munden przy ujściu 
r. Oker do Ailer i drugą dalej na północ Werenhcltz, albo We- 
rinholtz nad r. Ise. ''*) Ostatnia warownia leży na linii Harburg- 
Schóningen. Znaczna odległość tej warowni od Łaby wskazuje, 
że była przeznaczoną przeciw miejscowym Słowianom-Drewianom, 
bardziej niż przeciw napadom Słowian prawego brzegu Z^by.'^) 



'-) Eginhard. Annal a 747, 748. 

■• (Karolus) perresit in Sasonia usque in Partanwich inde in finem YinidU. 
Annal. Guelferbytyani a. 798. 

'*) Kraina między Bremen i Łabą. 

^•^) Jakobi. Slaven und Teutschtum 12. 

'"; Vita Bernwardi. ap. Leibnitz I, 444. Cum ejusmodi irruptiones sedari 



— ^54 — 

Przytoczone wyżej wskazówki zdają się zapewniać, że do 
Karola W. t. j. do końca VIII w, granica miedzy Słowianami 
i Sasami szła, jak wskazaliśmy, od I^Iarburga pasmem wzgórz 
kamienistych nad r. Sewą, potem przez błota i lasy do źródeł 
rzek Ise, Aller i Ory. Dopuszczać zaś posiadłość Sasów w VIII 
wieku aż do Łaby nie wypada, bo tam, według świadectw histo- 
ryczny cli, siedzieli Hliuni (Chlumcy), niemówiąc już o Drewia- 
nach, późniejszego osiedlenia których nad r. Iłmenawą nikt nie 
dowiedzie. A ktoby chciał to dowieść, musi wprzód przekonać, 
że wszystko co powiedział Jakobi o starożytności wsi zamknię- 
tych na porzeczu Ilmenawy, jest fałszem. 

Co się tyczy osad z nazwiskami słowiańskiemi, leżących na 
zachód od linii granicznej Harburg-Schóningen, to takowe należą 
do bardziej oddalonej epoki, przed VI wiekiem i dla tego o ^ich 
powiemy osobno w dziale o Słowianach pod panowaniem nie- 
mieckiem w epoce VI — X wieków. 

Słowiańszczyzna pod panowaniem Franków, Sakso- 
nów, Bawarów, w epoce VI — X w. 

1. Przegląd topograficzny. 

Rozpływ Teutonów od dolnego Renu i ujścia Wezery ku 
południowi, szerzył się po ziemiach zaludnionych, mających usta- 
loną nomenklaturę rzek, gór. uroczysk, osad i grodów. Nikt 
temu nie przeczy: zachodzi tylko pytanie względem narodowości 
ludu, geniusz którego wytworzył nazwy miejscowe. Niedopu- 
szczając możebności pobytu Słowian w Germanii, między Renem 
a Łabą, za czasów rzymskich i nie znajdując podstawy do pod- 
trzymywania dawniejszej hypotezy o zasiedleniu południowej Ger- 
manii przez ludy teutońskie w starożytności, dziejopisowie no- 



nullo modo possent, ąuippe cum barbari, qui utrumąue litus Albiae et naves omnes 
sua ditione tenebant, navali evectione per omnem Saxoniam facillime se infunderent. 



wszych czasów jęli się do szukania Keltów. Gdy jednak o po- 
bycie Keltów w środkowej Europie, podczas napływu Teutonów 
w IV, V i VI w. źródła dziejowe milczą, badacze unikając kwe- 
styi o tern jakie mianowicie ludy podbijali Teutoni, z całą usil- 
nością uderzyli na nazwy miejscowe, upatrując w nich dowód 
pobytu niegdyś Keltów między Renem i Łabą, a według nie 
których dalej nawet, aż do Wisły. W tym celu podjęte ogromne 
prace, szczególnie przez Niemców,') zrodziły tak zwaną teoryję 
keltycką, która posłużywszy do rozwoju nauki o starożytno- 
ściach keltyckich na zachodzie Europy, nie osięgnęła pożądanych 
rezultatów względem Germanii.-) Rzucająca się w oczy różnica 
Keltów w Gallii od ludów za czasów rzymskich zamieszkałych 
w Germanii, pobudziła badaczy do uznania tej różnicy i szuka-, 
nia innych pomysłów. Przerzucając różne nazwy ludów przez 
starożytnych geografów i historyków zapisane, badacze zatrzy- 
mali uwagę na Keltach i Gallach, mniemając znaleźć ratunek 
w odróżnieniu jednych od drugich. Najnowszym wyrazem tych 
usiłowań zjawiła się hypoteza zaliczająca Keltów do jednego 
szczepu z Italami, a Gallów z Germanami, =^j Tym sposobem 



w tym względzie zasługują na uwagę: Palhausen Garibald oder 
<- iyc>i;iiichle von Bay^rn. Miinchen i8io; M u c h a r. Gesch-chte v. Steiermarck, 
Gratz 1846; Monę. Urgcschichte des Badischen Landes. Karlsruhe 1848, jegoż: 
Die gallische Sprache und ihre Brauchbarkeit fiir die Geschichte. Karlsruhe 185 1, 
także: Celtische Forschungen zur Geschichte Mitteleuropas. Freiburg 1857; Die- 
f en bach, Celtica Stuttgard 1839 — 40, także: Origines Europae. Frankfurt 1861; 
Conzen. Geschichte v. Bayern. Miinchen 1853; Koch. Ueber die Alteste Be- 
Yolkerung Oesterreichs und Bayerns. Leipzig 1856. — Forstmann, Altdeutsches 
Namenbuch 1856 — 59; Z e u s s. Die Deutschen und die Nachbarstamme. Miinchen 
1837, także: Grammatica Celtica, nowsza edycya Berlin 1871. Roth kleine Bei- 
trage zur deutschen Sprach- Geschichte und Orlsforschangen. Miinchen 1850 — 1870; 
Obermiiller. Deutsch kellisches geschichtlich-geographisches Worterbuch. Leip- 
zig 1868 i kilka innych tegoż autora pism. Arnold. Ansiedelungen u Wanderun- 
gen Deutscher Stamme. Marburg. 1875. 

-) Dość wspomnić różnice poglądów w obozie keltystów: Obermiillera od 
innych, nie mówiąc o takich badaczach jak Landau i Wiktor Jakobi, którzy wbrew 
wszelkim patryotycznym usiłowaniom niemieckich badaczy, utrzymują, że pierwotne 
osiedlenie i zagospodarowanie Germanii Słowianom przypisać wypada. 

') Zakres niniejszej pracy nie dozwala wdawać sie w szczegóły usiłowań 



- 156 — 

uczeni niemieccy spodziewają się wynaleźć w południowej Ger- 
manii pokrewną im ludność za czasów rzymskich i tej to ludności 
przypisać osiedlenie kraju w takim stopniu, w jakim się on oka- 
zuje podczas napływu Saksonów, Franków i Szwabóvv w VI, 
VII i VIII w. 

Nie uwodząc się naprzód żadną hypotezą o osiedleniu Ger- 
manii za czasów rzymskich i później do rozpływu Niemców 
w VI w., weźmiemy pod rozwagę nazwy miejscowe, które bez 
wątpienia najlepiej nam wskażą jakiej mowy używała ludność, 
zamieszkała w południowej i wschodniej Germanii przed VI w. 
Badania rozpoczniemy od rzek i gór, albowiem nazwy ich są 
starsze od nazw osad, pewniejsze, trwalsze, a przy tern charak- 
.teryzujące pojęcia ludu, który nadawał te nazwy. Dla ułatwie- 
nia zaś wykładu z szeregujemy nazwy według suffiksów, albo- 
wiem takowe mniej niż same nazwy ulegały zepsuciu. 

a) Nazwy rzek zakończone: na aha. 

Jutraha 627 r.*) dopływ Nekaru w Odenwald, Vul- 
taha 751-^) (Fulda), Gozaha") 782 dopływ Fuldy pod 
Hersfeldem, Stein aha 773') dopływ Kinzich w Oden- 
wald, Schwarzaha 767^) tamże, Bi ber aha 747''; do- 
pływ Kinzich, Bramaha 8ig i Mosaha 819^^') na za- 



badaczy niemieckich do wynalezienia sobie przodków w Gallach. Pierw.szą myśl 
rzucił Holzman (-J- 1870) w dziełach Kełten uud Germannen 1855, Germanische 
Alterthiimer 1873, Deutsche Mythologie 1874. Inni przedłużają, modyfikują, szu- 
kają wyjścia z zaczarowanego kola. Porów. Beckera. Yersuch einer Losung der 
Celtenfrage durch Unterscheidung der Celten und der Gallier. Karlsruhe 1883. 

^) Pardes.sus. Diplomata, chartae, epistolae. leges... ad res gallofrancicas 
spectantia T. I, p. 229. 

■^) Dronke. Cod. dipl. fuld. N. 4. 

^') Arnold. Ansiedelnng. 109. 

') Codex... traditionum monasterii Laueresheimensis T. I, p. 15. 

'*) Ibid N. 242, 244 inter iluvios Yiscoz (Weschnitz) et Syarzaha. 

^) Dronke. Traditiones et antiąuitates fuldenses 3. 
J'') Codex, trąd. Laureshei. N. 21. 



0/ 



chód od Wirzburga, Hasalaha 783, Soraha 783 z dopły- 
wem Rataha 783 i Eitraha 783 w Buchonii,") Sval- 
manaha 812,'-) Mosaha*^) 822 i Hunaha nSo "^ 
także w Bucbonii, Lutra ha 826,'*) Hora ha w IX 
i J a s a h a w Grabfeld , S a 1 z a h a w IX w. dopły w 

Sali frankońskiej,'*) Smalenaha 927 — 936 strumień u dol- 
nej FuldyJ") Wirraha 786 (Werra),-") Wisaraha 811 
(Wezera) z dopływami Sweinaha i Rosaha 933,-') 
Kazaha w IX w. i Hulstraha 10 1 6 dopływy Werry,--) 
Vraha 1007 -*) później Aurach dopływ Radnicy, Roda- 
ha w VIII w. później Rotawa 1070 w okolicy Passowa,-^) 
Biel aha w początku IX w. dopływ Dunaju w gór. Au- 
stryi,-'') Missaha 747-") teraz Meissau w Brunświkskiem. 
Według badaczy aha w mowie kelty cki ej oznacza to samo 
co aqua = wodar a zatem nazwy zakończone na aJia są kelty- 
ckie.-') My, rozważając przytoczone nazwy, do innych nieco wy- 
ników przychodzimy. 

U ludów pierwotnie osiadłych nazwy rzek zachowują swe 
formy niezmiennie w ciągu długich wieków. Tymczasem w po- 
łudniowej i wschodniej Germanii nazwy rzek od początku zja- 



") Roth. Kleine Beitriige f, II, 142. 

>2) Ibid, iri, 79—81. 

") Ibid. 194, 195. 

») Ibid. I, 19. 

15) Ibid. I, 16. 

**) Arnold Ansiedel. no. 

^') Dronke. Tradit. 58. 

1*) Forstmann. Ortsnamen. 1 2 18. 

i») Roth. Kleine Beitr. I, 27. 

**) Hasselbach. Codex Pomeraniae X. i. 

-') Landau. Territor, 200. 

--) Arnold. Aiisicd. 112, 113. 

"•') Holle, w Archiw fur Gescłiichte d. Akenhum.r v. ijHerir.uiKcn 1042 5. 12. 

'-*) Forstmann. Ortsnamen 1146. 

-"^j -In Avaria ubi Bielaha tluvius Danubinin ingreditur." Boczek Codex X. 12. 

-*) Eginhard. Annales. 

-•) Oberraiiller. Deutsch - Kellische? Wortenbuch. Forstmann. Ortsnamen 18. 

Arr.old. Atisied. 107. 



wienia sie ich w pomnikach VII w. jakby szukały form w któ- 
rych ostatecznie wylać się miały. Jutraha 627, Jutra 831, teraz 
Euter; Huna 747 i 789, Hunaha 980, później Hune; Liutire 741, 
Lutere, Luitra, Lutraha 850 r. później Lauterbuch; Vulta 750, 
Yulhaha 751, Fulda; Rosaha 933 później Rosbach. A sa nazwy 
i takie, które jednocześnie w jednym i tymże dokumencie pisały 
się w różnych formach: Svalmana 812 i Svalnamaha 812, Musa 
822 i Mosaha 822 w Buchonii.-^) Znaczy, że suifiks aha nie 
był koniecznym A jeśli wspomnimy, że we wschodniej Ger- 
manii, gdzie Keltów z pewnością w^ VII i VIII w. nie było, 
Eginhard znalazł rzekę Missahe i nikt więcej nazwy tej nie po- 
w'tórzył, wtedy nie trudno będzie pojąć, że frankońscy pisarze, 
według własnego zwyczaju dodawali suffiks aha dowolnie, nie 
troszcząc się o prawdziwą formę nazwy. 

Oprócz wzmiankowanych rzek znajdujemy jeszcze na po- 
rzeczu Dunaju: Litaha 823 w Pannonii, Bielaha w X w. 
w Baw'aryi i Swidaha 877 w doi. Rakusach dopływy Dunaju, 
Knezacha 891 r. dopływ Drawy. Rzeki te płynące w kraju 
arcy-słowiańskim zowią się dotąd: Litawa, Bielawa, Swidawa, 
Knezawa (czasem Kaniża). Czy nie wypada przypuścić, że 
w Germanii nazwy rzek zapisane w pomnikach z zakończeniem 
na aha, w mowie miejscowej nosiły nazwy zakończone na a w a? 
Że tak mogło być w istocie, ślady tego znajdujemy Wnazwach 
niektórych rzek zapisanych w dokumentach z zakończeniem na 
a w a, zamiast aha.-") 

Jeśli rzekome nazwy keltyckie porównamy ze słowiańskiemi 
i niemleckiemi : Jutraha, Jutrawa, Euter; Vultaha, Włtawa, Fulda; 
Svarzaha, Swartawa, Meerbach;'^*^) Bieberaha, Bobrawa, Bieber; 
Lutraha, Lutra wa, Liider; Horaha, Horawa, l^oras; Virraha, Wi- 



2S) Roth. Kleine Beitriige III, 79-81, 194, 195, 

-*•) Rzeka Biberaha 747 w dokumencie XI w. zapisana „Biberowa." Roth. 
Kleine Beitriige I, 130. Rzeka Rotaha w VIII wieku w okolicy Passau, zapisana 
W r, 1076 ,,Rotawa." Forstmann. Ortsn. 1157. 

30^ Landau. Territ. 132. 



— 159 -- 

rawa, Werra; Hulstraha. Halstrawa, Ulster; Vraha, Owraha; Au- 
rach, nie trudno będzie przekonać sie o ile rzekome nazwy kel- 
tyckie pokrewne były Słowianom i wcale obce Niemcom. 

na oziia, azva. 
W .>,.v i. gu nazw miejscowych w Germanii, zakończo- 
nych na owa, awa,'^') znajdujemy nazwy rzek: 

Swalawa 793 teraz Schwalbe, po granicy dawnych 
gau Riess i Swalafeldun,*^-; w pobliżu królestwa Wirtem- 
bergskiego, H u w e n o w a w poc/ątku IX w. w Bucho- 
nii,^^) Zenuwa w XI w. strumień w Grabfeld, zwany 
później Genewa, Sniwa **) teraz Schnei, Bi bero wa w Xl 
w. tamże,"'') Strowa w IX w. dopływ Sali frankońskiej,^*) 
Jeżowa 1072 w okręgu Saalfeldskim u wierzchowin So- 
la wy.''") 

Z przytoczonych nazw widocznie Strowa — Zdrova wzięła 
początek od wyrazu zdrój, — Jeżowa od wyrazu jeż, Biberowa 
jest niemieckim przekładem nazwy Bobrowa, Bobrawa. Pocho- 
dzenie innych nazw zostaje do wyrozumienia, ale czytać je pra- 
wdopodobnie wypada: Zwalawa, Howniowa, Cenowa. W pó- 
źniejszym czasie wzmiankują sie jeszcze B I a w a niem. Blau 
dopływ Dunaju pod Ulmem,^^) Ilmenawa dopływ Łaby w Lu- 
neburgskiem ^"j i t. d. 

Rzecz pojęta, że nazw rzek zakończonych na owa, axva 
było daleko wiece], ale Niemcy poprzekręcali je n. p. Leitha za- 



^'^ Nazw osad zakończonych na a w a Forstmann wylicza w Germanii mnó- 
stwo. O nich powiemy we wlaściwem miejscu. 

''-; In pago nominato Svalafelda, super fluvio Suualauua. Roth. Kleine 
B.itrage 226. 

"3} Ibid. 225. 

*^) Das Wort ist wohl wendischen Ursprunges. Roth. 131. 

'"y Ibid. 

'*; Forstmann. Ortsn. 1321. 

*•> Schultes. Gesch. d. Fiirst. Sachsen-Coburg-Saalfeld. 11. K. 2, 

°*) Szembera. Zapad. Slow. 113. 

*") Teraz Ilmenau, ale w XVII w. jeszcze Ilmenow, podobnie jak GardoW 
lamie i inne ob. Blaeuw. No.'us Atlas 1635. 



1 60 — 

miast Litawa, Erlauf, zamiast Orlawa, Schmida zamiast Swidawa, 
Sala zamiast Solawa i t. d. 

na ba, da, ca, ga, la, ma, na, ra, sa, ta. 
Łaba u Rzymian Albis, u Niemców Albia, Elba, r. 
780 Heiliba, Naba 765 ■*") dopływ Dunaju z północy, 
Kam ba u Kośmy pod r. 1040 = Kuba dopływ Rzeźny, 
wpadającej do Dunaju pod Regensburgiem, Boda 784") 
i Winda (później Unstrut) ■•-) dopływ Solawy, Nida w VIII 
w. dopływ Mohanu, Mim ida w VIII w.'^-^) potem Minden 
dopływ Wezery, Solanza 900, dawniej Swalanza w Sulz- 
gau/^j Eisga w X w.^-^) dopływ Radnicy, teraz Aisch, 
Sala 784/'^) Solawa, Sala frankońska 777'*') dopływ Mo- 
hanu, Rocotula 777^^) (Rotala, Rokitna) dopływ Dunaju, 
Stahla 1072 (Stała) w okręgu Saalfeld, dopływ Solawy,^^) 
Hassela 1074 tamże u wierzcliowin Solawy, ■''*') Hursilla 
979 w mark. Eupnitz,''^) lima 821 ■^-) dopływ Solawy, 
Hóltemna 814 później Holzemne dopływ Body,'''-^) Hisna 



■*^) An. 765 super fluvium Naba. Dronke. Cod. N. 26; an. 863 Nabawinida. 
Erben. Reg. N. 31; u geografa Bawaiskiego : Bac. 

*M Raumer. Regesta N. 29. W niektórych kodeksach omyłkowo Rota. 

*-) Vinda, qui postea Unstrutum dicta est. Eckhard. De rebus Franciae Orien- 
talis. I, 25. 

*^) Forstmann. Ortsn. Nida s. 1078, Mimida s. 1028. 

**) An. QOO in pago Solanzgouue . . . iuxta fluviolum, qui vocatur Solanza. 
Według komentatora rzeczka ta wcześnićj zwala się Swalanza od nazwy r. Swala, 
a nie Swalawa, co można uważać z nazwy Swalafelda. Rotli. KI. Beitr. XVIII 
s. 112, 113. 

■'5) In loco Hohenstadt, qui sita est ju.xta ripam fluminis Eisga. Dronke, 
Trąd. 22. 

*8) Raumer. N. 30. 

■*') An. 777 Hamalumburec super fluvio Sala. Dronke. Cod. N. 57. 

'*") Szembera. Zap. Slow. 20. 

lOj Inde in Stahla et per descensum in Sala. Schultes. Gesch. Koburg- 
Saalfeld. II, N. 2. 

^) Schultes, jak wyżej N. 3. 

61) Dronke. Codex N. 720. 

*2) Forstmann 830. 

»5) Ibid. 793. 



..lv A Lab\ iieburcfskiem. 

W ł e m e n : W limme ). T r r n ;•. 7 ^ 

(BewerX U r sen a 786 (Oertze), Wizena 780 (Wieże;, 
Lerna 786 (niewiadoma)/^'*) Helmana w X w.''') później 
Heime, Regana r. 882 = Rzeźna,-^"') Druna w VII w. 
Truona w VIII w.'*) (Trawna) dopływ Dunaju. Sin na 800 
w Buchonii,*^**) Goztima i W e r n a "^aalfeld/"') 

Ovacra 747/'-) później Oker, Ora 7S0' •) dopływ Łaby, 
Dubra w VIII w."*) potem Tauber dopływ Mohanu z po- 
łudnia, Labara r. 731*'^) dopływ Dunaju pod Regensbur- 
głeni, teraz Laber, Wimeri 769'"') potem Wimera pod 
Weimarem , Scuntera8i4''"; teraz Schunter dopływ Owa- 
kry, Wippera w X w. (Wiepra) trzy dopływy: jeden do 
Renu, drugi do Unstruty, trzeci do Sola wy,***) Tongera 
loog****) dopływu- Laby; A lara 804'*) teraz A ller, Gera 
999 później Hiera (Jara ?) pod Erfurtem • 



Iisselbach. Codex. Pomeraniae dipl. X. i. 
"•'') Raumer. N. 424. 

•'•*) Rzeki pod r. 786 wszystkie w Hasselbachi. CoJex X i. 
'••) Thietmar. Chroń. II, 14. 

''") W V w. Reganum. Wyżej J; 8. II. ^_... ; ,. , ... ..... ...... — .. . ...:^ 

ilitha r i wary, opanowawszy brzegi Dunaju około r. 508, przywłaszczyli sobie 
rzymską nazwę rzeki Reginura. KI. Beitr. III. 22S. 
•"*") Fórstmann 430. 
<«*>) Dronke. Codex N. i5g. 
**') Scbultes, jak wyżej. 

"-) Ovacra 747, Obacra 748, Ovacra 775, 997. Raumer X. 22. 23, 25, 339 
"■') Ora 780, Hora 968, Ara 1009. Raumer. N. 26, 28, 2 '2, 398. 
**) U geografa Raveńskiego Dubra (IV, 24^; Tubera 1060, później \v ni - 
— ::-kiej lennie Tauber. Fórstmann 439. 

') Lapara 731, Labara 829, Fórstmann 884. 
'^) Fórstmann 1538. 
"*'} Raumer X. 61. 
"*) Fórstmann 1551. 
■') Raumer X. 398. 

iiid. 43, potem Allera 1013. Raumer X. 

, Gera, Geraha ~ -- --'':■•. •• "c---*- r- -laL^emu nn/:%vy _H;jr.i 

patrz niżej § 17. 2. 
•-i E" 



- — 102 

teraz Kremża dopływ Dunaju w Rakusach, Gosa w VIII 
w. pod Goslarem '•') (Hoża), N e r s a 863 '*) w Hessenie, 
Slidesa w X w.,'"') teraz Schlitz, dopływ Fuldy, Ho sta 
albo O sta 786"") teraz Oste w Hanowerskiem, wpada przy 
ujściu Łaby, lisa 995'") (Iłża?) dopływ Owakry, Suita 
1136^**) (Żółta?) dopływ Łaby, Agasta 859''') (Aista) do- 
pływ Dunaju w. gór. Rakusacli, Wisinta 1072**" w Saal- 
feldskim u wierzchowin Solawy. 

Do tej kategoryi należą: Tulba dopływ Sali frankoń- 
skiej, Mil da w Altmark, Altmona i Brenta później 
Brenz dopływy Dunaju \y Riesgau. 

na ua, icha. 
Ratenza 796, Radentia 810 *^) = Radnica dopływ 
Mohanu, Baginza 912 ^-j = Bagnica dopływ Radnicy, 
Itisa w XI w.^'^) :=Itica teraz Itz dopływ Mohanu z pół- 
nocy, Yarinza w IX w.*^*) = Warnica dopływ Dunaju, 
stanowiący granicę między Bawarami, a Szwabami, lisica 
1 01 o ^^) = Iłży ca dopływ Dunaju pod Passowem, Sabini- 
cha 998*^'*) = Żabnica, Dambinich 1049 ^") = Dambica, 
' Timnich 1141 = Temnica,^^) Bystrica 830, ^'*) Bresni- 



'^) Goslar a perlabente fluminis Gosa. Corberus. Goslariae. hist. 1675 § 16, 

"*) Codex traditionum Laurisheimensis T. I, 71, „in pago Hatluaria super 
fluvium Neisa usque in Nerschinam." 

'*') Forstmann 1276. Slitysa r, 1012. 

"<*) Hasselbach. Codex N. i, 

'•'>) llsineburg 995. Forstmann 831. 

'®) Erath. Codex s. a, 1108, 

"••) Boczek. Codex Moraviae N. 35. 

**') Schultes. Gesch. Sachsen-Koburg- Saalfeld II, 2. 

81) Forstmann 1146. 

82) Paginza r. 912, ibid. 11 17. 

83) Idasa, Itasa, Itisa, Ytysa w XI w. pod Koburgiem. Roth. Kleine Bei- 
trage I, 131. 

8^) Teraz Wernitz. Bakmeister. Allem. Wanderung 154. 

*s) Forstmann 831. 

86^ 87j 88^ Szembera, Zapad. Slow. 19 — 20. 

8") An. 830 a fonte rivuli. qui vocatur Mystrica (Bystrica)." Erben. N. 24. 



- 163 - 

cha 852**) = Breznica dopływ Dunaju z północy miedzy r. 
Ilżica, a Kremża, Sirnicha r. j;;'-")^ Żirnica w Bawaryi 
dopływ Dunaju, Słlevize 1035 '•*-) :i= Żalo wica ^^' Wald- 
sassen; Milzisa 786 *') = Milica dopływ Sali frankońskiej, 
Salca r. 821 = Salica ze słonego jeziora w Mansfeldskiem*^) 
niedaleko Seeburga, W i Herbie i w X a.'*) dopływ Hełmy, 
Smerbizi^*) 1060 dopływ Oerze, wpadającej do Allary, 
Yisscoz 767, teraz Wescłiniz w Odenwald, dopływ Re- 
nu,"') Cłiinzictia*'^) w IX w. = Cłiyżica dopływ Mołianu 
z północy. W późniejszym czasie wzmiankują się we Fran- 
konii : Trebnica i Trostenica (Teustritz :) w Wunsidel- 
sku, Lubnie a, Olesznie a, druga Ołesznica, Połcz- 
n i c a ( Pulsclinitz), W a r m i c a (Formitz), C li e ł m i c a (Kul- 
mitz), Mucliowica (^Muscłiwitzj, Żagnica (Zegnitz), 
Teuscliinrtz, Lokwica (Loąuitz), Porsznica, Lopa- 
nica, Regnica, Kremnica, Swescłinitz, Lamitz 
wszystkie w Waldsassen,**) tamże Mutnica (Mitewitz) '**'^) 
W Nordgau: Kubica, Bystrica, Hrabica dopływy 
r. Kuby, a dalej ku granicy rakuskiej mnóstwo potoków 
górskich z nazwami: Blanica, Bystrica, Jawornica 
i tym podobne.^"') 



•O) Boczek. Codex N. 35. 

•') Erben. Regesta N. 9. 

»*) Holle. Die Slaven in Oberfrankea, w Arch. fur Gesch. v. Oberfranken, 
za r. 1842 s. 20. 

") Fórstmann 1028. 

•*) Ibid. 1 2 18; Thietmar. Cbr. II, c. 14. Salsam marę. 

•*) Ibid II, 1! C7\ nie "Walerowica? Porów. Walerowa " XT' 'v. z pra- 
wej strony Laby. 

•*) Forstmanu 1 ^oo. 

*^ In pago Rinensi in monasteii qiiod vocatur Laaresham Super flaviam Yisscoz. 
Codex tradit. Laurisheimensis II, N. 204, i w wielo innych miejscach. Z Wisscoz 
powstała Weschnitz, po słowiańska wypadałoby nazwać Wysznica. 

•*) Dronke. Codex N. 340. 

*") łloUe, jak wyżej, w Arch. fur Gesch. v, Oberfrank. iś,,:. . , .;. 

'•") Triibes Wasser. Bakmeister Allem. Wander. 156. 



164. 



na tna. 
R i c h i n a 766 (Reczyna) w Moing"avio, "- -) U 1 v i n a 
772 w Wingartheiba, '''•') Fliedina 747 dopływ Fuldy,'""*) 
Nerschina 863 w Hessyi,"'"') Bibervina (Bobrowina), 
O u es ti na (Chwastina) w X w. dopływy Mohanu wGrab- 
feld,^"") II mina w VIII w. w ol<olicy Szweinfurtu,^*^*') 
Nardina 853 dopływ Dunaju w g, Rakusacłi,'"*^) Tre- 
bina 863 w Nordo^au J*^^) Bici na 786 (Byczy na") teraz 
Wieste dopływ^ r. Wiimme,''") Prisatina 1014 dopływ 
Łaby,^'^) Ilisina 1 108 "-) blizl<o Halbersztadu, Cocliina 
czy Cocina w VIII w. później Kocłier ''•') dopływ Nelcaru. 
Do tej kategoryi należą: Wilin-bacli i Gam ines - bacli 
772,^^*) które bez wątpienia wcześniej zwały sie Wilina 
i Je mina. 



i"2) Dronke. Co.lex N. 28. 

'"^) An. 772 in pago Wingartheiba super fluvio Neckare inter Gaminesbach 
et Ulwina. Codex trąd. Laurisheim. N. 2893. 

10-*) Dronke. Trąd. 3. 

105) In pago Hattuaria super fluvium Nersa risąue in Nerschinam et a Ner- 
schina usque ad Nersam. Cod. trąd. Lauresheim a. 863, p. 71. Były więc rzeki 
Nerca i Nerczyna. 

100^ Per fluvium Biberwine in l^orbach, et per rivum ejus sursuni in Biberbach 
sic per transversum in Biberowa łiuvium, et usque in Stcinacha, et per jrivum cjus in 
deorsum in fluvium Radaha, et per rivum ejus deorsum in flumen Moin, et sic 
deorsum per rivum ejus usque in fluvium Questina. Dok. XI w. Rotlid. KI. Beitr. 
T. I, 130. Byty wiec rzeki: Bobrowa, Bobrowina i strumień Bóbr. 

iO'y W dokum. r. 777 wzmiankuje się rzeka Elm. Według obja.śnienia Rotha 
jest to nazwa r. lim i od niej Ilmina. Ilmina oder lima sind also keineswegs 
keltische Wortformen. (Roth KI. Beitr. 85) ale i nic niemieckie, więc jakież? 

los^ Fórstmann. Ortsnamen 1071. 

109) Boczek. Codex X. 41. 

"O) Hasselbach. Codex N i. 

1") Versus Yerden, ubi Prisatine fluvius intluit Albiac; Raumer N. 4''4. 

"-) Erath. Codex sub a 1108. 

^'•''^ An. 795 Cochana, Chochina, Cochingowe; 1024 Chochcn-gow, w IX w, 
Kocheren juxta Chocharam fluvium, — powoli wyszło: Kocher. Bakmeister. Allem. 
Wand. 103. 

1'*) Codex Tradit. Laurisheim. jak wyżćj. 



— i65 — 

Zakończenia mezkiego rodzaju. 
Oprócz wyżej przytoczonych nazw żeńskiego rodzaju zakoń- 
czonych na </, znajdujemy jeszcze kilkanaście nazw rzek zapisa- 
nych w pomnikach z zakończeniami mezkiego i nijakiego rodzaju. 
Istros (u Herodota) 444 r. przed Nar. Chr., Ister r. 
S50 u Jornandesa, po słów. Istra "') nazwa Dunaju, u Gre- 
ków Da nu vi u s, u Rzymian Danubius. Po Jornandesie 
od połowy VI w. nazwa Istry znika, została nazwa Dunaju, 
którą Niemcy przyswoiU sobie w formie Donau.^'") 

Cusus i Marus u Tacyta w końcu I w., u Niemców 
Guzen i Marbach, a po słowiańsku zapewno: Kuzna i Mo- 
rawa dopływy Dunaju w g. Rakusach.'^') Mogan, Ma- 
gin 796,^'"*) M ogonowa r. 1157"") u Czechów Mohan, 
u Polaków Men z dawnej nazwy rzymskiej Moenus, u Niem- 
ców Main. Że nazwa czeska Mohan jest rzeczywistą i po- 



"■') Nażwy Istry w słowiańskiej formie nie znajdujemy u starożytnych. Sąd/e, 
że nazwa tej rzeki jest takiej samćj formy jak Bystra, jak Istra w jjubernii Mo- 
skiewskiej. 

"") /uiiss wywodził nazwę Dunaju od keltyckiego pierwiastku dun = fortis, 
intrepidus, audax i końcówki u b i. Inni także w keltyckiem źródle szukali ratunku. 
Szafarzyk i Miklosicz nazwę Dunaju za obcą Słowianom ogłosili. Tymczasem 
w Slowiańszczyznie pełno podobnych nazw. Dunajec dopływ Wisły, powstający 
z białego i czarnego Dunajców, Dunaj dt)pły w r. Wićby w mieście Witebsku 
a nad nim ulica Zadunawie; w Warszawie Dunaj ulica nad Wisłą; osady, 
Dunajów w Brzeżańskim obw. w Galicyi, Dunajec Biały i Czarny w obw. 
Sączskim, Dunice, Dunajowice, Dunawce w Czechach. Staw pod Brnem 
w Morawie niegdyś zwał się Dunawa, a teraz mówi się „na Dunawacłi"; 
Dunajów w Słowaczyźnie , Dun a wice w Styryi iDunewitz); rozlew wód 
Do na wica w Banacie serbskim; Dunawce w Banacie niemieckim. W Cze- 
chach śpiewają: ,.stoi hruszka w szirem poli, pod tej hruszku dunaj beże, w tom 
dunai troje ryby." W okolicy Żytomirza dotąd śpiewają: oj dunaj, dunaj 
po dołyni dunaj" i wszędzie po Slowiańszczyznie mnóstwo pieśni w których dunaj 
oznacza wodę Cob Szembery Zapad. Slow. i 14). Nie ma więc powodu łudzić sie 
keltyckim dun, kiedy w rodzinnym słowiańskim źródle znajdujemy ten pierwiastek 
rozpowszechniony w mowie. 

"") Tacit Annales 62, 63. Według Szembery od kuzu, drobnego krzemienia 
mogła pójść nazwa rzeki Kuzny, z czeni do porównania Kuzuwa i Kuzy osady 
w Czechach. Zapad. Slow. 118. 

"^) Dronke. Codex, Fórstmann 887; Moin 779, Rolh. KI. Beitr. T. III, 38. 

"") Boehmer. Codex Menofrancofurtaniis s. 15. 



— i66 — 

chodzi od nazwy Mohanawa, wskazuje to wyżej przytoczo- 
na nazwa z roku 1157 Mogonowa, a także nazwa osady 
przy ujściu tej rzeki położonej: Mogunciacum, Mohucz, 
którą Niemcy na Maintz przekręcili J-°) Rethratanze 
786, po niemiecku Rezat'^') dopływ Radnicy, Alend 
z Bese 786 '2-) dopływ Laby. Teraz pierwsza z nicłi 
zwie się Aland, ostatnia Biese. '-^) Huy w X w. dopływ 
Holzemme na północ od Halbersztadtu,^-"*) Net ggy,^-'^) pó- 
źniej Nette = Noteć, pod Hildestieimem ; Bołi-bacli 830 ^-^) 
strumień do Dunaju płynący w g. Rakusacli, oczywiście 
nazywał się Boh, albo Bohana,^-") do czego Niemcy 
dodali bach. O pochodzeniu nazwy Renu wiele mówiono, 
ale czy pochodzi od starosłowiańskiego rynuti (pols. runąć), 
czy od innego pierwiastku dotąd nie rozstrzygniono.^-*) 
W każdym razie za prawidłową formę tej rzeki, wypada 
uważać Ryn, jak mówią Czesi, a nie Ren. Ponmiki do- 



'-''} Mogin ex qiio, ut fama sonat, Mogontia dicta est." — „Nomen ab infuso 
recipit Moguntia Mogo. Forstmann. 1038; Szembera. Zap. Slo\?. 137. 

'21) Rezat vielleicht Umstellung aus Retratanz, Retratz. Bacmeister Alem, 
Wand. 154. Reth-ratanze widocznie nazwa z dwóch części złożona: ostatnia jest 
po prostu tlómaczeniem słowiańskiej nazwy Radnica, a dodatelc Retli użyty dla 
odróżnienia tej Radnicy retyjsltiej od głównej rzeld Radnicy. 

'--) Karol W. określił granice l:)iskupstwa Werdeńskiego.. . inde in rivum 
Alend, inde in rivum Bese, inde in Roduwe. Raumer N. 33. 

1-^) Słowiańskie nazwy tych rzek niewiadome. Niektórzy domyślają się, że 
słowiańską nazwę rzeki Precekiny, Niemcy przerobili na Aland. 

'-'*) An. 997 Otto III nadal biskupowi halbersztadskiemu lasy Hacul, Huy 
etc. (Raumer N. 339). W r. 1048 wzmiankuje się cłvitas Huysburg w Harzgau. 
Według badaczy das Wort Hui ist noch unerklart (Forstmann Ortsn. 791). I za- 
pewno nie da się z mowy niemieckiej lub keltyckiej objaśnić, albowiem nazwa ta 
czysto słowiańska. Pod Żytomirzem do Teterowa wpada r. Hujwa. Sądzę, że i Hu] 
pod Halbersztadem jest skróceniem nazwy pierwotnej Hujwa. 

'-•'•) Erath. Codex pod r. 997. 

i2«) Erben. Regesta N. 24. 

'-') W tradycyach klasztoru Altahańskiego nad Dunajem często wzmiankuje 
się wieś Bogana, w tem miejscu gdzie strumień Bohbach. Torów. I-lotb. KI. Beitr. 
Tom III. 19, 23. 

128^ Szembera. Zapad. Slow. 213. 



- 16/ — 

chowały nazwy dwóch wysp na Renie: jedna Maro w a 
r 1073 niedaleko Moguncyi,'-**) druga więcej ku południowi 
Rynouwa, którą w r. 1250 zwano także Siei nre werth.'**") 
Nazwa tej wyspy wskazuje, że jeszcze w XIII w. mówiono 
Ryn, a nie Ren i że nad tą rzeką formy słowiańskie 
kryły się jeszcze w nazwach miejscowych. 

Rozważając przytoczone nazwy rzek widzimy, że 170 nazw 
są żeńskiego rodzaju, prawidłowo zakończone na a i ledwo kilka 
mają inne zakończenia; mianowicie: Dunaj, Huj, Boh, Mohan, 
Noteć, które zachowawszy czysto słowiańskie brzmienia, dawno 
już uległy zepsuciu przez odpadnięcie końcówek. 

U Słowian rzeka jest żeńskiego rodzaju i dla tego wszystkie 
nazwy ich pierwotnie były żeńskiego rodzaju: Bobra wa , Dubra- 
wa, Wieprawa i t d. Później z odpadnięciem końcówki zostały: 
Bobra, Dubra. Wiepra, na koniec przez lenistwo w wymawianiu 
i niedbałość pisarzy, zjawiły się: Bóbr, Dubr, Wiepr, a przez 
zmięknienie WieprzJ^') Podobnie i nazwy rzek mające obecnie 
zakończenia męzkiego rodzaju, pierwotnie musiały być żeńskiego 
rodzaju: Dunaj, Huj, Mohan, Bog dawniej wymawiały się Du- 
nawa, Hujwa, Moganawa, Bogawa. Zjawienie się tych nazw 
w formach skróconych wskazuje na wczesne bardzo psucie się 
nazw miejscowych, ale porównawszy nieliczne wyjątki z massa 170 
nazw, musimy przyznać, że aż do XIII w. w mowie słowiańskiej 
przestrzegano dawny obyczaj, dając rzekom nazwy prawidłowe 
żeńskiego rodzaju. 



128; Prope Mogontiam in insula Reni, quae dicitur Marowa. Lambert hers- 
feldensis. Annal. s. a. 1073. Pertz M. G. V, 205. 

>«>) Landau. Territ. 122. 

'•^') Niedbałość poznania ojczystej mowy daje się czuć obecnie nie tylko 
w rozmowie, ale i w piśmie, czego ślady znajdujemy w skracaniu nazw rzek i pisa- 
niu ich nazw w rodzaju męzkim. Odwieczna nazwę Wisłoka niektórzy już zepsuli 
pisząc Wisłok, podobnie jak przez nieogledność wprowadzono w użycie Bóbr, Nur, 
Narew, zamiast Bobra, Nura, Narewa. 



— t68 — 

Prawidłowość zakończenia stu sześćdziesięciu kilku nazw 
na a, obok ich słowiańskiego brzmienia, uderzającym sposobem 
świadczy, że nie Kelty, a Słowianie pierwotnie osiedlili kraje 
miedzy górnym Renem a Łabą i że nadając nazwy rzekom Sło- 
wianie kierowali się tym samym zmysłem ogólnym słowiańslcim, 
ł<tóry na wschód od Łaby na przestrzeniach aż do Oki, a na 
południe do Italii i Trący i, wytwarzał w ogromnej ilości takie 
same nazwy rzek, jakie znaleźliśmy w południowej i wschodniej 
Germanii. 

b) Nazwy gór. 

Bukowina. W pamiętnikach J. Cezara o wojnie galskiej 
wzmiankują się w Germanii góry zwane Bakenis silva, litóre 
Cherusków od Swewów jakby mur naturalny dzieliły.'^-) W tych 
górach Swewy gromadzili się dla odporu Rzymianów, postępu- 
jących pod wodzą J. Cezara od Kolonii nad Renem. W epoce 
od VI do XVI w. wzmiankowane góry słynęły pod nazwą: Bu- 
conia silva, ^'^■'') albo po prostu Buconia, Buchonia, a rozległość 
ich liczyła się aż do r. Vultahi (Włtawy),^^'^) nad którą św. Bo- 
nifacy zbudował klasztor fuldeński. Usiłowania badaczy wypro- 
wadzić nazwę tych gór z mowy keltyckiej, nie są wstanie zaćmić 
dawniejszego pojęcia o krainie buków, Bukowinie, o której 
w XVI w. Zygmunt z Puchowa pisał: Buchonia, kr-aina z głó- 
wnem miastem Fuldą, pokryta lasami bukowymi i dębowymi. ''^^) 
Z gór Bukowińskich, obecnie Vogelsberg zwanych, płyną rzeki 
wpadające do Fuldy: SzUc fSzlirefa), Łuder (Lutrawa), Fliede 
( Fliedena), — do jMohanu : Nida z dopływami : Nidder, Nitorne, 
Horlof (Hornufa) i t. d. Kinzig (Chinzicha) z dopływami: Salz- 



i''^) De bello Galiico VI, lo. 

'■''•'') Gregor. Turon. II, 40. Fredegar c. 87. 

'•''*) Juxta ihivio, (]ui dicitiu Vulta łn silva Bochonia. an. 750. Dronke. 
Cod. N. 2; nionaster in loco, qui vocatur Boconia, erga ripam fluminis Yullaha. an. 
751. Dronke. Cod. N. 4; in soliludine Boconia. juKta Hiuiuni Yuldalia. an. 7S-. 
Dronke. Cod. X. 5. 

135^ W Kosmografii Czeskiej 1554 r. S.iembera. Zapad. Slow. 131. 



— 169 — 

bach (Salzaha), Steinau (Steinaha), Bracht (Brahtaha), Orb (Or- 
baha), Bieber***) W III w. Alemanni zniszczywszy władzę rzym- 
ska na południowych stokach gór Bukowińskich, sami w nich 
osiedli.'*') Później Franki w V w. rozciągTiąwszy swe pano- 
wanie nad Alemannami, opanowali Bukowiny, które w ic^ mocv 
zostały aż do rozpadnięcia monarchii Karola V, 
sposot)em wschodnio -południowe podgórza Bukowiny przesyły 
w posiadanie rodu teutońskiego. Lasy bukowe powoli znikły, 
na karczowiskach powstały urodzaje niwy, nazwa Bukowiny 
wyszła z użycia, tylko płynące z gór wody nazwami swemi 
przypominr. : niegdyś lud innego plemienia podnosił kraj 

ze stanu natury: 

Saltus Sla. -1 ^. ;i. nazwa pasma gór ciągnących sie od 
dolnej Wirawy ku południowi, z rozgałęzieniami w różne stron v 
aż do Smerczin. -Pasmo tych gór, dzieląc kraj Durzyńc- 
dwie części, stanowiło środek skupienia sie ludności słowiańskiej, 
schronienie jej podczas najazdów nieprzyjaciół, i jeszcze w XII w. 
słynęło krainą słowiańską, zwaną od dawna przez Niemców 
„L o V i a,- '*'*) zapewno omyłkowo zamiast SloYia. '^*) 

^ilva Hartiza, Harz niemieckie przezwisko gór po sło- 
wiańsku zwanych prawdopodobnie Smoliny. Po podbiciu Du- 
rzyńców w r. 531, ludność słowiańska, skupiwszy się w górach 
Harzu, długo jf^-^^^- <",ą niepodległość zach- • - ■• ^•..'*'*' Później, 



'■"} Landau - 

**\) Mnich bninMi;_r>k: 'i 70-79) pisał: Irułt in Sallu Sclavorum, qui ob 
k-nsiutem nemoris innbrosaoi juita lingua eorum Levia dicitor. W rocznikach Kwei- 
linbargskich odnośnie do dawniejszego czasa j,Laovia='. Bielowski. Mon. Pol 

»**) Der Xame lovia konunt von luib, loib. La ab, Laab»ai ., 
•.vie der Thuringerwald auch genannt wurde. Der Yolksstamme SIaven wird wohl 
am einfachsten ais Waldlente von diesem 1 n i.b mit vorgeziscfatem s erkl.lrt werden. 
wodurch das Lovia und Slavenland gleich hedeutend werden. Oherm«l!er. W''^rt'-r- 

'■'- V. ki<.i/_ . TheoJoru _ 

§axonibu& concesisse omaem Thuringorum lerram, escepla quam Loabia •- 
śvlvae concludant- F.ckhjrd. De rchu< Kr^n,-; ,f- t iri--- '■. T ^. 



— 1 70 — 

pod rządem Saxonów, ludność słowiańska pracując nad wydo- 
byciem z gór metalów, żywiła swą narodowość do XIII w. i do- 
tąd jeszcze pełno w górach śladów Słowiańszczyzny. We wsi 
Windenhausen przecłiowuje sie dotąd drewniane wyobrażenie 
matki boskiej, trzymającej na łonie martwe ciało Zbawiciela. 
Miejscowa ludność, zniemczona, nazywa tę postać „Pomaj-bok" 
(Pomagaj -bóg). 

W tem miejscu gdzie obecnie góry Harzu, Ptolemeus kła- 
dzie góry „Mylibokon." ^^\) Brzmienie tej nazwy odpowiada 
słowiań.skiemu : mily-boh. 

Waltsazzi w VIII w. (Waldsassen) zwano okręg górzysty 
Sosny, u wierzchowin Mohanu i granicy Czech J*"^) Sosny, te^az 
Fichtelberg, przytykały na północ do wyżyn gór Słowiańskich 
w Durzyńsku, a na południe ze Smerczinami stanowiły począ- 
tek Szumawów, ciągnących się długim pasmem ku Dunajowi. 

N ortwald,'*'^) Silva nortica, Saltus Boemorum, także Silva 
Bohemica zwano w wieki średnie hwozd czeski, poczynający się 
blizko Kronachu od Smerczin, u źródeł Mohanu i Ohry. Hwozd 
ten, zwany także Szumawy, stanowił granicę Czech od Franków, 
po opanowaniu przez nich Burzyńska r. 531, później od Ba- 
warów. 

W południowej części Szumawów, przy załomie ku wscho- 
dowi, wzmiankuje się r. 830 mons Aho r ni c,^'*^) w tem właśnie 
miejscu, gdzie Ptolemeus oznaczył góry „Gabrita." Według wy- 
kładu badaczy „Gabrita" jest przeróbką nazwy Jawornice.^^'"') 
Nazwa niemiecka Ahornic, po słowdańsku znaczy także Jaw^ornice. 
Tym sposobem nazwa grzbietu Jawornice trwa niezmiennie od 
Ptolemeusa aż do naszych czasów. 



1") i1/5j/fp«zwv opo^. Geog^r. II c. u, § 7. 

'12) An. 779 in pago Waltsaze. Dronke. Cod. N. 68. 

1^^) De nemore secus Kranach, quod vulgariter dicitur Nortwalt. an. 1194. 
Erben. Regesta N. 422; inne wiadomości Ireczek. Slovańske Prawo I, s. 5. 

'*i) An. 830... in ripam Danubii usque in Bohbach, et ultra Bohbach sursum 
usque in verticem montis, qui nuncupatur Ahornic. Erben. Reg. N. 24. 

'*■'') Szembera. Zapad. Slow. 131. 



— I/I — 

z kolei, dla poznania stanu osiedlenia Germanii w epoce 
od VI do X w., wypadałoby wziąć pod rozwagę nazwy osad, 
gdy jednak dla dokładnego wykładu rzeczy, koniecznem jest 
wskazać miejsce geograficznego położenia każdej osady, zniewo- 
leni jesteśmy przedstawić najprzód podziały terrytorialne. 

2. Podziały terrytorialne. 

Brak źródeł dziejowycłi, na mocy których moglibyśmy od- 
tworzyć podziały terrytorialne Słowiańszczyzny podbitej w r. 531, 
zniewala do przyjęcia pod rozwagę późniejszycli podziałów nie- 
mieckich. Zdobywcy, znalazłszy Słowiańszczyznę podzielona na 
plemiona i żupy, powstałe z naturalnego rozwoju w ciągu wie- 
ków, nie mieli potrzeby, zapewno i możności, stanowienia nowych 
podziałów terry torialnych , a korzystali z gotowych, które wy- 
starczając potrzebom ludu słowiańskiego, bezwątpienia przydatne 
były i dla administracyi cudzoziemskiej, ograniczającej się głó- 
wnie wybieraniem podatków i rekwizytów wojskowych. W VIII 
wieku poczęły się zaradzać podziały administracyi kościelnej, ale 
takowe dopiero w końcu VIII w. występują porządniej, miano- 
wicie od czasu ustanowienia przez Karola W. biskupstw w Ger- 
manii. 

Z pomników VII i Viii w. dowiadujemy się, że w krajach 
słowiańskich, podpadłych pod rządy Franków, Saksonów i Ba- 
warów obręb administracyjny terrytoryi zwał się pagus, po 
niemiecku g a u , podzielony był na marki, odpowiadające 
w niektórych względach słowiańskim opolom, obczinom. gminom. 
Marki już w VII w. miały granice, zwykle biegiem rzek, często 
pasmem lasów, zaciosami na drzewach, a niekiedy i położeniem 
osad oznaczane 

W jakich by miejscowościach spotykały się kresy gra- 
niczne słowiańskiej i niemieckiej narodowości w VI w. z pewno- 
ścią nie wiemy. Wszakże zważając na współczesnego świadka 
Jornandesa, mniemamy, że ludność słowiańska sięgała wtedy 



— 172 — 

jeszcze do gór Czarnego lasu, do rzeki Wltawy, a prawdopo- 
dobnie i dalej nieco na zachód w okolice gór Bukowińskich, 
gdzie już przed r. 531 llessy w ciągu trzech wieków siedzieli. 
Być może słowiańskie osady pomykały jeszcze na porzecze Renu 
i w Alpach aż do jeziora Lemańskiego, jak Jornandes upe- 
wnia,^*** ale w tych stronach panowały już ludy niemieckie: 
Szwaby w Alpach i u wierzchowin Dunaju do r. Warnicy, która 
ich dzieliła od Bawarów, szerzących się na porzeczu Dunaju aż 
do r. Innu; Alemanni nad Renem i dolnym Mohanem, a od nich 
na północ Hessy, Franki, Saksoni, granice których od Durzyń- 
ców ginęły w lesistych okolicach porzecza Włtawy aż do połą- 
czenia się jej z Wirawą^^') (Werrą.) Ztąd nie pewnymi manovv- 
cami kresy Słowiańszczyzny posuwały się na wschodnie porzecze 
Wezery, gdzie okoliwszy od zachodu i północy góry Harzu, 
biegły na porzecze Owakry, a ztąd przez lasy i kamieniste 
wzgórza na zachód od Ilmenawy zmierzały ku Łabie. Są to 
granice kraju w połowie VI w. Scytyją zwanego, a o Germanii 
w tym czasie zaciśnionej nad dolnym Renem i Wezerą, ledwo 
gdziekolwiek wzmiankowano.^^'') 

Stosownie do wskazanej granicy Scytyi, raczej Słowiań- 
szczyzny w połowie VI w., przystąpimy do rozpoznania jej po- 
działów terrytorialnych , jakie się okazują w VII i VII[ w. pod 
panowaniem Franków, .Saxonów i Bawarów. 

U wierzchowin Dunaju, na ziemiach niegdyś rzymskich, 
między rzekami Warnicą i ujściem Alemunis (iMtmiihl), terry- 



^''") Szczegółowo wyżej ks. I, § 4. 

1*') W dyplomie Karola W. r. 811 o rozgraniczeniu terrytoryi Saksów od 
Franków czytamy: venil ad villam... Vulvisanger (Wolfsanger N. ad Kassel) quaiu 
tunc temporis Franci et Saxoiies inhabitare videbantur. Tunc pergens ad locum qui 
(licitur Yualbisbecchi (Waldau S. ad Kassel) inter Wiseraa et Fuldaa proprisit sibi 
partem (juendam de .silva quae vccatur Bocchonia. Rotb. KI. Beitr. I, 174. J^c gra- 
nice Durzyńców sięgały aż do ujścia Wezery, widać to z dokumentu r. 841, który 
głosi: villam cujus est vocabulum Salzhunga in (iinibus T.huringiae super lluyium 
Yisara siiam. Dronke. Godex 537. Salzungen leży po lewej stronie dolnej Werry. 

^'^) Jornandes. de Orig, Getarum c. 5. 



toryja zwała się Rhaetia transdanubiana, w odróżnienie 
od właściwej Recyi, na południe od Dunaju położonej. Nazwa 
Retłiii w mowie niemieckiej przelcształcila sie w Rieze, Riess 
/ cz^o powstała nazwa Riessgau.''i Do m<|j należały mniej- 
sze olcolice: Brenz, Flinz, Albek-gau, także gau Swalafel- 
d u n, albo S w a 1 a f e 1 d a nad r. Swalawą,'**) która później 
w mowie niemieckiej znńeniła się w Scłiwalbe, a leżąca nad nia 
okolica w gau Scłiwałfeld. Centrem tych okolic był zamek wa- 
rowny R u b i lo c u s . przez Niemców przezwany Eicłistadt 
Wzmiankowane okolice Niemcy zdobyli na Rzymianach w końcu 
\ \ r.oże nawet w początku VI w.'*-) Posuwając się ku pół- 
liocy po dawnej granicy rzymskiej spotykamy dwie rzeczki: 
Kochinę, czy Kocinę (teraz Kocher) wpadającą do Nekaru i Du- 
brawę, teraz Tauber, wpadającą do Mohanu. nad któremi okolice 
w VIII w. zwałjr sieCochergau > 

położone na dawnej granicy rzymskiej. 

Na północ od Riesgau i na wsch6\.i -a ivuc!U'rga.u leżała 
Ran gau między r. Dubrawą i miastem Windheim, przez które 
przechodziła granica dzieląca tę okolicę od gau Volkfeld.''^) 



An. 762 pagus Rezi, 841 Retiense, 866 in pago Rehtsa, 868 Reda, 898 

;rits Nordilinga tNórdlingen) in p. Rettensi, :oo7 in p. Riezzin, io'6 Rhetia, 1030 
n p. Rieze. 1188 Riez, 1429 Riess, Recia provincia Svevjae." Bacmeister. Aleman. 
Wander. X. 67; Rhetia est pagns Nottgowiae et ducatus Baioarire, ac Sueviae post 
modura. inter fluvics Brentam, Agiram et Wernizam, usque ad Altmonam et Danu- 
bium estensns. Czertkow. (Ile.iasro OpaidiiCKUi ILieJieHa, IIpuM^Hame s. 35^. 
Z Heyberger'a. Ichonographia Chronici Babenbergensis diplomatica. Bamberg 1774. 

^'^-) la pago nominato Swalafelda «!uper fłavio Swalawa an. 793. w innych 
omniUach: Swalafeldun 793, Swalaw Svaleveldc Rolh. 

K!. Beitrli-e T. I. 226. T. IV, 227. 

\ ubilocus qaod Eistetc u Terr. 2'jO. 

■'^-j Według Rolha Hawan- opanow\.li jk-ilcc R.jtnsh Beit. 

T. III. 228, 

'**) An 795 ubi Oorana tluvius (Oehringen. induit in Cochane; an. 1024 in 
Chochina i'c Chocliina; w VIII v, . in pago Cochen, Cochingowe 1024. Chochen. 

Dabragawe, 889 Thuhargowe. Bacmeister 110. 
'■"y Vinc!^iii _.;i iinibiij p.gonim Yolkfeld et Rangew positnm* Landan. 
TerriL 269. 



- 174 — 

W Rangau okolice Iphigau i Golachgau stanowiły osobne działy, 
ale w niektóry cłi razacłi nazwy Rangąu i Ipliigau używały się 
dla oznaczenia jednej i tejże okolicy.^'''') 

Po nad Radnica leżały z lewej strony gau Vo 1 k f e 1 d,'-^') 
z prawej Radanzgau, tak że miasto Babin zabudowane po 
obu stronacłi Radnicy, należało po połowie do dwócłi wzmian- 
ko w anycłi gau,^''^) 

Na wschód od Radanzgau do granicy Czecli obszerna 
kraina zwana N o r g a u , zwyczajnie w pismacłi przekręcana na 
Nordgau,^''") szerzyła się porzeczem Naby aż do okolicy Regens- 
burga, gdzie nad r. Altmiihl spotykała się z K e I s ga u.'"") 
Dalej ku wscłiodowi po obu brzegach Dunaju, od Regensburga 
aż do ujścia Izary, ciągnęła się Do na gau, teraz, jak w okolicy 
mówią, Tunka.^**^) Do Donagau i Norgau wcześnie napłynęli 
z porzecza Dunaju Bawary, którzy powoli rozszerzyli się w Ra- 
denzgau do r. Radnicy, Tymczasem napływający od zachodu 
Alemanni i Szwabi, Ost-Frankami zwani, siedlili sie w Ylł, VIII 



>50) Ibid. 270. 

'^") In Folkfeldero marcu an. 791. Dronke. Cod. N, 100. Nazwę Yolkfeld 
niektórzy wywodzą od imienia własnego Folko i Feld = pole. Roth. KI. Beltr. 
T, II. s, 238, Ale ta gau całkiem zasiedlona była przez Słowian, którzy pewno 
podobnym sposobem swej żupy nie nazywali. Czy nie właściwsze przypuszczenie 
innych, że nazwa Yolkfeld jest przetlómaczeniem słowiańskiej nazwy: Wilcze -pole? 

'•^*) An. 1008 locum Bamberg.. . cum pago, qui Redenzegewi dicitur.,. Alte- 
rius autem pagi, qui Yolgfeld nominatur, in quo prefatus locus situs est. Landau. 
Territ. 270. Z Ussermanna. Epis. Bamb. Cod., którego znaleźć nie mogłem. 

159J W podziale cesarstwa miedzy synami Ludwika Pobożnego roku 839, 
w lic/bie prowincyi, wzmiankuje się: 10 Norogowi, Z tego badacze wnoszą, że 
powinno się pisać Norgau, a nie Nordgau, sondern wie bei Noricum, die Gebirgsbe- 
wohner der Oberpfalz. Obermiiller. Saken u. Sachsen XV, 5, 

160^ Obermiiller. Deutsch-Keltisches Wórterbuch, pod Kelsgau. 

'^') Od Neustad iiber Regensburg bis Deggendorf und an der Isar aufwarts 
bis Landshuth und von da westlich bis zum Hallerberge, am nórdlichsten Donau- 
ufer, bis zum Bayerwalde. Obermiiller. Wórterbuch, An. 792 in pago Danubii; in 
Danubii pago. Roth. Kleine Beitriige Tom III. s. 106, 112; an. 1008 in pago 
Tronagowe, v. Donahgowe... secies amne Danubio, Granice Bawarów od Marki 
(Austryi) w X wieku stanowiła rzeczka Ostra (Oster), wpadająca do Dunaju na 
wschód od Passowa. 



wieku w Rangau i Ycrfkfeld, spotykając sie z Bawarami nad 
Radnicą. Tym sposobem Radnica stała się granicą dwóch teu- 
tońskich narodowości: Bawarów i Ost-Franków. 

Na północ od Norgau leżała górzysta kraina Sosny, którą 
Niemcy już w VIII w. przezwali Yaldsassen.^*'-) Południowa 
cześć tej krainy, między r. Rosła, wpadającą do Ohry i Nabą 
zwała się Wunsidelsko, u Niemców Wunsidel. Pasma wyżyn, 
zwanych Smercziny, przeszkodziwszy Bawarom posuwać się dalej 
na północ, zapewniły ludności miejscowej niepodległość aż do 
połowy IX w. 

Teraz przejdziemy na północ od Mohanu. Góry Słowiań- 
skie (Saltus Slavorum), ciągnące się grzbietem od dolnej Wirawy 
(Werry ) w kierunku południowo - wschodnim do wierzchowin 
Mohanu , przerzynały południową Turyngiję na dwa działy. 
W zachodnim dziale, znajdujemy najbardziej wysunięta na zachód 
gau G r ab f eld,'*-^) którą w VIII w. podciągano pod ogólną 
nazwę Buc ho ni i, ale już w r. 744 Karloman król, nadawszy 
Buchonię (Bukowinę) klasztorowi Fuldeńskiemu, zakreślił jej gra- 
nice od wschodu rzeką Włtawą, która dzieliła Buchoniję od gau 
Grabfeld,'^*) a razem służyła granicą dwóch biskupstw: Mogun- 
ckiego ustanowionego dla Niemców, i późniejszego Wircburg- 
skiego, założonego przez św, Bonifacego dla krajów słowiańskich. 
Sam klasztor Fulda należał do biskupstwa Wircburgskiego, ale 
okręg jego po lewej stronie r. Fuldy (Włtawy) należał do Bu- 
chonii (gau Vogelsberg), która stanowiła część heskiej gau 
Wettereiba. '«-^) 

Do Grabfeld przytykała od południa S a a I g a u na po- 
rzeczu Sali frankońskiej,'*"*) a od niej na południe, po nad Mo- 



>^'-) Dronke. Codex N. 68, in pago \' ^11.^^1^. .-lu. 77^ m p:. u 

Yocato, et in finibus Badenahgouano. Roth. KI. Beitr. III 3. 40. 

'*') An. 756 in pago Grabfeld super fluvium FuMa. Dronke Co 

»*«) Dronke. Tradit. 3. 

"''^) Landau. Beschreib. d. Ganes Wettereiba 139 i dalej. 

""J Salegeue v. Salegau pagum situm fuisse ad Salara Franconico Meno inflaentein. 



— 176 — 

hanem kolo Wircburga leżała gau G o z f e 1 d.'*'*') Na północ 
od Grabfeld, miedzy Włtawa i górami Słowiańskiemi leżała. 
W e s t e r g a u w odróżnienie od Oster-gau , o której zaraz po- 
wiemy, a tymczasem zauważymy, że w liczbie l<ilku okolic wcho- 
dzacycli do składu Westergau, znajdywała się Lupence 
marca, niekiedy Lupinzgau, z prawej strony Werry, na gra- 
nicy Ostergau położona,^*"*) z ludnością przeważnie słowiańską. 
Na wschód od gór Słowiańskich, także lascm durzyńskim 
zwanych, kraina aż do r. Solawy, a na północ do r. Unstruty, 
zwała się Turyngją, czasem południową Turyngją, w odróżnienie 
od leżącej na północ od Unstruty Nordturyngii. W Turyngii 
znajdujemy kilka dawnych żup słowiańskich, z których powstały 
niemieckie pagi, mianowicie: Husitin, po niemiecku Oster- 
gau,'*'") obszerna żupa, centrem której był starożytny gród sło- 
wiański, później Erfurtem przezwany. W południowej części tej 
żupy występują: Orlagau z grodem Saalfeld nad r. Solawą,''**) 
od niej na zachód Langwizza gau.'"') i burgward Suiza'"-) 



Eckhard de reb, Frań. Orient I, i8; an. 777 Hamalumburec in pago Sa]egavio super 
fluvio Sala. Dronke. Codex N. 57; an. 801 in pago Salegaue villa Chizzichc. 
Dronke. Codex N. 170. 

^^') An. 779 in pago Gozfcld. Dronke Codcs N. 68; an. 796 in pago Gozfeld 
in villa Suuanafeldun. Dronke. Codex N. 1 24. 

'*•'*) Anno 979 ^^ fluvio cjuodam Ilursilla vocato, qui lluit in Lupinzgowe. 
Dronke. Codex N. 720. An. 1012 de Lupence marca. Dronke CodexN. 731. W tym 
dyplomie opisane są granice marki Lupnitz. 

i**'*! Anno 912 in pago Hussitin. Dronke. Codex X. 648; Roku 957 Otto I 
zamienił dobra Wurmerstat, Ottunpuch, Gozorstat, und Haliolestat in pago Usiti. 
Gcrken. Codex T. I. p. 23. 

*"'^| W nadaniu królowej polskiej Ryxy arcybiskupowi kolońskiemu r. 1057 
Śaalfeldskiej krainy, czytamy: Sualaveldon castellum et quidquid ipsa (regina in Orla 
proprietatis habere visa est, a także: facta est hac traditio in Salaveldon, secundum 
legem et ritum gentis illius. Schultes. Gesch. d. Fiirst. Sachsen - Koburg - Saafekl 
s. 8. W r. 1071 pisano: terra Orla adhuc semipagana. Schultes. 2 Abtheilung N. 1. 
Żupa Orla leżała i z prawej strony Solawy nad r. Orlą. Ob. wyżej J^ 15. 

J'') Po obu stronach r. limy. Schultes. Gesch. 12; Posse. Codex. dipl. Saxo- 
niae Regiae I mapa. 

'"'-) A. 104Ó burchward Suiza; an 1064 in loco... Suiza dieto in pago Tu- 
ringa. Posse. Codex. dip. Sax. Reg. N. 107 i 126. 



na porzeczu Solawy. Górzysta okolice u wierzchowin rzeki Sa- 
licy na pograniczu z Waldsassen, zwano Badenahgowe, 
Bangau, Pongau, Pinzgau,^'-') Na północ od gau Husitin 
po prawym brzegu Unstruty niewielka okolica zwała sie gau 
Engli,^"*) Engelin albo Angelat, a trochę na północ w zało- 
mie r. Unstruty przeciw ujścia rzeki Hełmy, gau v. Vi che, 
po łacinie, Yigsezi,''^) co jest przeróbka nazwy słowiańskiej do- 
tąd nie objaśnionej. 

Posuwając sie za rzekę Unstrute na ziemie durzyńskie, 
opanowane przez Saksonów w r. 531, znajdujemy: Hassegau 
w samym kącie miedzy Solawą i Unstrutą, gdzie Merzeburg, 
Querfurt, Szraplow, a od niej na zachód Friesenfeld do rzeki 
Helmany, gdzie Altsztadt, Kukenburg.*'") Ztąd na zachód nad 
r. Helmaną, teraz Heime, niewielka okolica zwała sie Nabel- 
gowe,^'") od niej na północ Heim gau, a dalej w górzystych 
okolicach Smolin (Harzu) leżała obszerna żupa słowiańska, gau 
Winidun.^""') Od niej na południe Altgowe i gau Eichs- 
feld u wierzchowin rzek Unstruty i Leiny pod Getyngą z mia- 
stem Eschwege, które prawdopodobnie było centrem tej oko- 
licy. ^ ' ^) Od Getyngi poczynała sie terry toria saskiej L e i n g a u 
obejmująca ujście r. Werry z miastem Minden nad Wezerą.'***') 



^'3) An. 779 in pago Yaltsazzi vocato, et in finibus Badanahgouono. Roth. 
KI. Beitr. XI, p. 40. Der raehr gebirgige Theil des Saaltzathales im Obten heist 
Pongau, Bergau, alt Bangau, później Pinzgau. Oberraiiller. Worterbuch s. 476. 

*'*) An. 779 in pago Engli. Dronke. Codex N. 68. 

^■5) An. 998 civitas Vuihi . . . in provincia Yigsezi in Turingia. Wenck. Hessi. 
Landesg. II, 38. 

''*) Gdzie się schodziły granice Friesenfeld i Hassegau dotąd nie wyjaśniono, 
Grossler. Die Bedeutung des Hersfelder Zelintverzeichnisses, w Zeitschrift des Harz- 
Yereins 1874, s. 114 — 118. 

1") A. 922. Istat in pago Nabelgowe. Posse. Cod. Sax. Reg. I. s. 68. 

^'^) Yindogowe pagus mihi a Vinda fluvio, quł postea Unstrutum dicta est, 
nominatus esse videtur. Eckhard. De rebus Frań. Orient. I, 25. 

^'*) A. 961. Locum Biscopestat in pago Altgewi; an. 950 Hoianusini in pago 
Aiksfeld; an. 1022 villa Geislaha in pago EichesYclt. Posse. Cod. I. 63; Landau 
Terr. 278. 

^'''') Obermiiller. Woiterbuch pod Leinagau. 
Tom II. • i-j . 



- 178 - 

Zwracając na porzecza Solawy i Łaby na północ od Hasse- 
gau, znajdujemy Nordswawiję Schwabengau w okolicach 
Quedlinburga aż do r. Body,^^^) a od niej na północ Nordtu- 
ringen gau aż pod Magdeburg i do ujścia r. Ory rozciągającą 
się.'^-) Dalej ku północy miedzy rzekami Orą i Uterną (Okker) 
znajdujemy w IX w, Darlingau,^^^) nazwa której powstała 
widocznie od błotnistej miejscowości po nad górną Orą, dziś 
jeszcze „der Dromling" zwanej. ^^^) 

Od Nordturyngii na zacłiód w góracłi Harzu znajdujemy 
w początku IX w. Harzgau,^^^) która na południe sięgała do 
r. Body,^**"j tam stykała się z wyżej wzmiankowaną żupą Wind- 
gau, a na zacłiód miała „pagus Yentsgoi t. j. Wendengau, 
z burgwardem Dalełiem.'**') Położenie Wendengau plącze się 
zAmbargau i być może niemieccy badacze ten Wendski pa- 
gus wcześnie zamienili w Ambargau, w której już w roku 974 



'8') Au. 937 in pago Svevia (Raurr.er N. l32^•an. 941 i 944 in pago Svevon 
Raumer. N, 144, N. 146. Siidlich von der Bodę, zwischen Wettin, Oschersleben, 
Quedlinburg und Harzgerode. Obermiiller. Worterbuch s. 388 pod Nordschwabengau. 

'82j An. 854 — 877 in pago Thuringia (Nord) in villa Honeslewe; an 888 — 8q6 
in pago Nordturinga in loco Wanzleva. Raumer, N. 87 i loi. 

i83j w dyplomie Ludwika Pobożnego kościołowi halbersztadskiemu, bez ozna- 
czenia roku, wzmiankuje się w liczbie innych pagus Darlingowe. Hermannus. Historia 
Halberstadensis Episcopos 1675 p. 6. 

isi) Darlingow procul dubio nomen accepit a Darlingis sive Derlingis populis, 
ąuorum meminit Rudolfi episcopi Halberstadensis diploma a. 1545 datum. Sed quinam 
illi sint Derlingi, quis docuerit? An qui in Dromlingos abiere? Celebres nempe sunt 
vel hodie agreftes Dromlingenses, sylvam et palustria Dromlingana incolentes. Her- 
mannus. Hist. Halber. Epis. 1675 p. 10. Derlingau bedeutet Waldwiesengau. Ober- 
miiller. Worterbuch 377; an. 961 in pago Derlingen. Raumer N, 184. 

>*') W przytoczonym wyżej dyplomie Ludwika Pobożnego, wzmiankuje się 
pagus Hartingowe. Hermannus, jak wyżej. 

i**"*) An. 936 in pago Hardago in loco Westergroningen, ju.\ta fluvium Bodę. 
Raumer N, 125,, 

187^ W dyplomie z końca X w. czytamy: in villa Luterun in pago Yentsgoi. .. 
in Burgvardio quoque Dalehem in comitatu Herialdi comitis. W hildesheimskiein 
nad r. Nette znajdujemy nie tylko Dalehum z burgwardem, lecz w pobliżu także 
i Lutter nad Barembergiem. Ten Dahlum w r. looi „castellum Dalehem in pago 
Hustafala, sive Ambergau" zwano. Landau. Territ. 281. 



^ 179 ^ 

występuje, jako civitas, Schusaburg, teraz miasto Seesen na za- 
chód od Goslaru. '^*) W tejże miejscowości wzmiankuje sie kilka 
drobnych pagów, czy okolic: Salzgau, Dersigau, Lera- 
gau/*^) któr}'ch położenie przypada na Ambargau. Rozgrani- 
czenie tych podziałów i stosunek ich pomiędzy sobą dotąd zo- 
stają niewyjaśnione. ''*'") Ztąd cokolwiek na wschód, na porzeczu 
Isy między rzekami Alarą i Orą znajdujemy Wittingau przez 
niektórych Heilangau zwaną.'^') Terrytoria tej gau sięgała od 
ujścia Isy aż do Ory.'"-) 

Dotąd rozpatrywaliśmy podziały krajów opanowanych przez 
Niemców do czasów Karola W. Zostają do rozpatrzenia po- 
działy w kraju między rzekami Orą, Ilmenawą i Łabą, który 
utrzymawszy niepodległość swą aż do końca VIII w., zachował 
cechy pierwotnego osiedlenia słowiańskiego wyraźniej, aniżeli 
kraje dawniej podpadłe pod panowanie cudzoziemców. Gdy je- 
dnak o podziałach Słowiańszczyzny podbitej za czasów Karola 
W. powiedzieliśmy już v § 15, przeto dla ułatwienia czytelni- 
kom zrozumienia ogólnego stanu osiedlenia w epoce od VI do 
XI w., wzmiankujemy w tem miejscu główniejsze tylko podziały 
kraju nad r. Orą, Ilmenawą i Labą. I tak: na porzeczu Ory 
w IX w. wzmiankuje się okolica Belkesheim r. 814, pagus 
Belxa r, 932,'**^) Bel-seim r. 980—983 (Biała - Ziemia) nad 



18SJ Landau. 282. 

*89j Lerigau der landstrut zwischen der Okker und der Fuse, von Harz bis 
Meinersen ostlich von Goslar. Der Name kommt von Ilyry Bach, woher auch A ller 
und nier. W Leragau leżały: Doren, Weihre, Weddingen, Wittungen, Beddingen. 
Obermiiller. Worterbuch II, 246. 

>»0) Landau. Territ. 282. 

191J Według Wersebe Wittingau, według Leutscha Heilangau. Jakobi Slawen 
und Deutschtum 32; W dypl. r. 959 in pago Helinge. Raumer N. 179 

'''"-) Von der Miindung der Ise... aufwarts bis zur Miindung der kleinen 
Aller in die grosse, ferner durch der ersteren Lauf bis zur Quelle, westlich bei dem 
Flecken Brohme an der Ohre, und von da an von diesem Flusse bis zu dessen 
Quelle umschlossen. Jakobi 32 — 34. 

"^'; Raumer. N. 60. 121. 



— i8o — 

Łabą i Orą,^'-'*) pagus Mosvidi 826 — 853^'*'') nad Łabą na 
północ od Białej-Ziemir M arca Łipani r. gso^'""') (Łipany) na 
porzeczu Gry po granicy z Derlingau i Nordturyngiją. Marka 
ta prawdopodobnie była tylko okolicą obszerniejszej krainy Białą- 
Ziemią zwanej. Drew ani r. 1004 ^•") na zachód od r. Jasny. 
Dalej ku północy po nad r. Ilmenawą kraj słynął jeszcze od 
czasów Karola W. pod nazwą Bardengau z miastem Barden- 
wih,^-'^) a na wscliód od tej gau, między rzekami Jasną i Łabą 
kraj dzielił się na drobne okolice, dające się poznać w dziejacłi 
dopiero w późniejszym czasie.^"'') 

Wyliczyliśmy około 50 podziałów terry tonalnych, wzmian- 
kowanych w pomnikach do XI w. pod nazwami pagus i gau. 
Granice ich nie zawsze określone są z pewnością. Tak marka 
Chizichi (Kissingen) niekiedy liczyła się do Grabfeld,-^'') niekiedy 
do Salgau,-^') z powodu czego znajdujące się w tej marce saliny 
Uczyły się po obu stronach -"-) granicy. 

Rozważając nazwy przytoczonych podziałów nie trudno doj- 
rzeć u wielu z nich słowiańskie pochodzenie. I tak: Buchonia = 
Bukowina, kraina buków, Grabfeld =: Graby od nazwy drzewa 
grabu, habru; Waldsassen = Sosny; Yolkfeld = Wilczepole;-^-'') 



'"*) An. 980—983 Arnaburch in ripa fluminis Albie in pago Beleseim. Rau- 
mer. N. 279. U Helmolda ,.palustri Balsamorum." 

'"•'') An. 826 — 853 in pago Mosreddi, an. 854 — 877 in pago Moswidi; an. 
932 pagos Norththuringi et Mosidi; an. 959 in pago qui vocatur Helinge et Mosde. 
Raumer. 75. 88, 121, 179. Pagus Mosvedi u Helmolda Marscinerland zdaje się byt 
tylko okolica Białej -Ziemi. 

'""*) Raumer. N. 176. 

1**') An. 1004. Claniki in Drevani. Raumer. N. 384. 

'*") An. 780 Bardon gau; an. 795 in pagum Bardengoi... et justa locum qui 
Bardenwih vocatur... Wigger, Meklenburgische Annalen s. i, 4. 

^»'>) Szczegółowo wyżej § 15, 4. 

200) Dronke. Codex N. 401, 404. 

201) Ibid. N. 412, 531, 592. 

202) Ibid. N. 404, 410, 412. 

203) Zamiast urojonego wywodu tej nazwy od imienia własnego Folko, (wyźćj 
cytata 157) właściwszy bezwątpienia wykład jej Wilcze -pole = Wolkfcld. Według 
Heybergera uroczysko, na którem zbudowany teraźniejszy Bamberg, nazywało się 



— i8i — 

Radanz-gau = Radnicka żupa, Orla-gau = Orla, Suiza = Sal- 
cawa, Wunsidel = AVunsidelsko, Traungaiu = Trawna, Salgau = 
od r. Sali, Solawy frankońskiej, Lupentia = Łubnica, Darlingau 
od Dromling = trzesidło, trzęsawisko,-**^) Belseim = Biała - Ziemia, 
Drewani — Drewianie. Drewlanie jakich pełno po całej Słowiań- 
szczyznie. Wittingau, sąsiednia z Białą - Ziemią, oczywiście jest 
przeróbką ostatniej nazwy. Inna nazwa tej gau Heilanga, we- 
dług wykładu Jakobi, powstała od nazwy drzewa, iłiły, jodły, -"•'^) 
Lipani = Lipany, Bardengau od Brdów, Cłiełmów. 

Inne nazwy są wprowadzone przez Niemców zamiast da- 
wniejszycli słowiańskicłi : Ostergau zamiast Husitin, Westergau 
dla oznaczenia terrytoryi na zacliód od Ostergau leżącej, której 
pierwotnej nazwy nie wiemy; Ambargau zamiast Wenden-gau 
na północ od Harzu, ale gau Winedun na południowycłi stokach 
Harzu utrzymywana swą nazwę aż do XI w. Z jakiego powodu 
wzięła nazwę gau Eichsfeld w pomnikach wzmianki nie znajdu- 
jemy, ale oczywiście nazwa ta oznacza miejscowość porosłą dę- 
bami, zatem Dęby, Dębsko, podobnie jak Bukowina, Graby, So- 
sny, Lipany, Smoliny, bo według obyczaju słowiańskiego okolice 
najczęściej przybierały miana od gatunku drzew i topograficznych 
przyczyn. 

Nazwy Hassegau, Szwabengau, Friesenfeld poświadczają 
wczesny napływ różnoplemiennych ludów na ziemie słowiańskie, 
a nadana wschodniej części Durzyńska nazwa ..Francia Orienta- 
lis'' wskazuje, że kraj ten zostawał pod panowaniem Franków, 
od których poszła i nazwa gór Frankenwald, zamiast dawnej 
Saltus Slavorum. 



Wolkfeld i ciągnęło sie po nad Radnicą. Ichonographia Chronici Babenbergensis 
diplomatica. Bambergae 1774 ars I. Wypisy w Czertkow ne.ia:5ro - r)paKiiicKia 
n.icMcna npiiMfcH. 61. 

-Oi) Trzęsawisko = ros. Tpacima, jpaólllia, .ipHÓ.lblii, a więc jpaólllia ~ pol. 
dręblina, dręblica, czego pozostałością można uważać wici Dręblik w obw. Olaws. 
na Śląsku (Knie Uebers, Dorfer 105.) 

-*'5) Jakobi. Sław. u. Theut, 32. Ale nazwę tę możnaby wywodzić od hein = 
chojno i lank = laka. 



— l82 — 

Powyższy wykład podziałów terrytorialnycłi bezwatpienia 
wymaga głębszego opracowania, jakiego oczekujemy od uczo- 
nycłi Niemców, którzy sami zeznają, że dopóki podziały terryto- 
rialne Germanii w wieki średnie nie będą dostatecznie opraco- 
wane, dopóty mnóstwo wypadków dziejowycli zostanie bez obja- 
śnienia. -*'^) 

3. Osady słowiańskie. 

W epoce od VI do XI wieku znajdujemy w południowej 
i wscłiodniej Germanii mnóstwo osad z nazwami słowiańskiemi. 
Niektóre z nicłi zeszpecone przez pisownię frankońskicli pisarzy, 
wydały się badaczom jako pozostałość po Keltacłi, inne, — do- 
cliowane w czysto słowiańskicłi formach, badacze przypisują osa- 
dnictwu Słowian ujętycli w niewolę, podczas walki Karola W. 
i jego następców ze Słowianami, osiadłymi na wschiód od Łaby. 
Dla wyrozumienia zkąd i kiedy zjawiły się osady słowiańskie 
w Germanii, weźmiemy pod rozwagę nazwy icli, a dla łatwiej- 
szego wykładu zszeregujemy nazwy te według pocłiodzenia, 
stosownie do obyczaju słowiańskiego. 

a) nazwy osobowe. 

U Słowian nazwy, pocłiodzące od imion osobowych, przy- 
bierały formy stosownie do prawa posiadłości. Jeżeli osada była 
własnością indywidualną, imię posiadacza, przybrawszy zakoń- 
czenie na ozao, awa, ow, albo na ino, ina, in stawało się nazwą 
osady, a jeśli osada była własnością rodu, wtedy do imienia pier- 
wszego założyciela jej przyrastała końcówka icy, ice. Obie formy 
nazw bezwatpienia są bardzo dawne, ale wprzód musiały powstać 
nazwy oznaczające posiadłość indywidualną, a z nich dopiero 
później wytwarzały się nazwy oznaczające posiadłość wspólną. 



-•"*) Alle Geschichte des Mittelalters ist schwankend uiul die Yerwirrung der 
Begriffe in unzahligen Fallen unvermeidlich, sobald man nicht eine richtige Gau- 
bcschreibung voraussetzt. Grossler w Zeitschrift d. Harz-Vereins 1874 s. 128. 



— i^^3 — 

tak zwane ^patrony miczne". Wprzód nim nastała nazwa Gogo- 
lewicy musiała być osada stanowiąca posiadłość Gogola i zwać 
sie Gogolewo, a dopiero później spadkobiercy Gogola zwali się 
Gogolewicy. Odtąd nazwa rodu stawała sie nazwą jego zamie- 
szlcania. 

na (Tcuo, owa, aw, — iłw, ina, in. 

Osady stanowiące posiadłość indywidualną w prastare czasy 
nazywano w ogóle: sidło,-**') Icubło,**"*) później wchodziło 
w użycie: wieś,-*") sadyba,-'**) dwór. Nazwy ich musiały 
odpowiadać na pytanie: czyje, czyja, czyj? Że tak samo było 
i w Germanii miedzy Łabą a Włtawą (Fuldą) wskazują to do- 
chowane w pomnikach nazwy : 

Kłobukowo r 899,*") Milcowo 899-'*) w Hasse- 
gau, Kliniczowo r. 956 w Lipanach,-'^) Kleń owo 
r. 980 w Białej-Ziemi-'*) Buków r. 937,-'^) Luków 937,-'**) 
Cyców 974-^") w N. Turyngii, Muzyków 961 w Der- 
lingau,-'*') Guzowa i Czartów a 899 w Hassegau,-") 



-*^'') Sedliszczo = alte Baustelle, Besitzung; Sedlak = Besitzer. Pful. Słownik 
s. l. 111. i 628. W pieśni o sądzie Lubuszy „sidle". Teraźniejszy wyraz „siedlisko" 
pochodzi od dawnego: siedlo, później selo, sioło. 

-*'^) Kublo, kubleszko = Gut, Besitzthum, Bauergat; Kubler = Gutbesitzer 
dotąd u Serbów-lużyckich. Pful, Słownik, s. 297. 

^^•**) W starosłowiańskim veś = mieszkanie, dom. 

-'") Dotąd u Polaków siedziba, w rossyj. ycajŁ6a w małoros. sadyba. 

-••) Cloboco 899, Cloboco 1015, Clobike 1400. później Globigau. Zeitschrift 
des Harz-Vereins 1874. 

*'-) Milisa 899, później Milzau. ibid. 

*'*) Klinizua. Erath Codex pod r. 956. 

"*) In pago Beleseim... in locis slavonice Clenobie, teutonice Severowinkil. 
Raumer. N. 279. 

-''^^ Buchow 937, Buchuvi 041. Buchow 073. Raumer. X. 131, 143, 240. 
Landau. Ter. 280. 

-'•) Raumer. N. 253, 303, Zizowi 974, Zizowi 987. 

-'*) Musichi 961, później Mosigkau. Raumer. N. 184. 

-'^) Hussuwa, Gusuwa, 975 Gusau in pago Hassaga, 1017 Gusne, 1320 Gu- 
zowe, później Geusau; Zirduwa, Zeriduwe, 1292 Schurtowe, później Schortau. Zeit- 
schrift des Harz-Vereins 1874. 



— i84 — 

Kazenowa 798,--'') Grabanowa r. 786--^) w Hesse- 
nie, H u r n o w a 874 w Nidgau,---) L a w d a n o w o 1012 
na połud. od dolnego Mohanu,--^) Ma len owa w VIII w. 
nad Renem. --^) Hajn w VIII w. w Westergau,-^-^) Go- 
resin w X w,,--*') Pithin r. 938-^') w N. Turyngii, 
Babin w IX w. później Bamberg,--^) Ł u ż y n 889 in 
Slavis nad Mohanem,--") Turphilin 824 in regione Sla- 
Yorum nad Mohanem,--^") Malakin w X w. i Zigultin 
w XI w.,--^'^ Durnin 1004-^-) i Du r i h i n ^■^=^) 1007 roku 
w Nordgau, M e n d e 1 i n -•'^) na porzeczu Wrahi (Aurach), 
Berezin 782 w Hessenie,^^'^) Ko ci na r. 956 w Lipa- 
nacb,-''") Blesina, Dusi na, Ludina, Szczerbina, 
Swidina, Werbina, Wodina r, 899 w Hassegau.-^") 



220) An. 773 ad petram in Kasenowa. Landau. Ter. 124. 

221) Wenck. Hessische Landes Gescliichte. N. lo. 

222) Teraz Hornau. Bochmer. Cod. dipl. Maenofrancofurtanus. 3; od jakiego 
imienia, czy może z innych powodów nazwa ta powstała, z pewnością niewiadomo. 

223) An. 1012 Laudenau w mark. Heppenheim. Landau. Ter. 126. 

221) An. III regni Karolis regis . . . pratum in pago • Lobodonens' ... in der 
Malenowa. Cod. Trąd. Lauresh. N. 441. 

225) Ad Ilagen Sclavi 120. Dronke. Trąd. 117. 

228) Goresin u Thietmara. Chroń. IV, 49, teraz Gorschen pod Magdeburgiem. 

22") Raumer. N. 288. „Pithin" słowiańska forma niewiadoma. 

--^) An. 973 civitas Papinberc. Forstmann. Ortsnamen 151. 

220) Erben. Regesta N. 47 „Lousin" zapewno nie od łuży,' a od imienia 
osobowego. 

2^0) Juxta ripam fluminis Moin in regione Sclavorum. Dronke. Codex N. 430. 
Nie znając słowiańskiej formy, zostawiamy zapisaną w kodeksie, 

231) Wzmiankują sie w nadaniach Henryka, II; Malaliin w początku XI w., 
Zigultin 1014— 1024. 

2''2) Durninum 721, Durnina w VIII w. Forstmann 1388. 

233) Forstmann. 450. 

2^iJ W nadaniu Ottona II r. 975 lisięciu bawarskiemu, 

2->5) An. 782 in pago Loganense in villa quae vocatur Bereziezun. Wenck. 
Urkund. N. 8. Sądzę że nazwę te nie inaczej jak Berezin, Brezin wykładać należy, 
a że u Słowian mogło łiyć imię osobowe Bereza, Breza, to wiadome. 

2^'*) Kozina in marca I^ipani. Eratli. Codex. an. 956. 

2'''j Blesina pod J^Ierseburgiem od jaliiego by imienia poszła nie wiadomo. 
Inne mogły powstać od imion: Duszan, Ludyn, Szczerba, Swida, Werba, Wodan. 
Duszina, Deusne później Deutschenthał jeszcze w r. 1200 płaciła dziesięcinę sło- 



- iS5 - 

Ze wzmiankowanych osad ledwo kilka znajdujemy na za- 
chód od gór durzyńskich , inne leżały we wschodniej Germanii 
na porzeczach Ory, Łaby, Unstruty, Solawy, Górnego Mohanu 
i Radnicy, gdzie wpływ niemiecki nie zdołał do XI w. przeo- 
brazić nazw miejscowych, jak to dokonał w miejscowościach nad 
dolnym Mohanem i Włtawa. Tam nazwy słowiańskie osobowe 
już w VII i VIII w. zamieniono nazwami niemieckiemi, o któ- 
rych niżej powiemy, na wschodzie zaś, oprócz wyżej przytoczo- 
nych nazw słowiańskich, było mnóstwo podobnych, tylko że 
w dokumentach o nich wzmianki nie znajdujemy. Z dokumen- 
tów jednak XI i późniejszych wieków można się przekonać jakie 
mnóstwo osad z nazwami czysto słowiańskiemi pokrywało wtedy 
jeszcze okolice we wschodniej Germanii położone. -^^) 

b) Patronymicznena icy, icc. 

W dokumentach od VIII do XI w. nazwy słowiańskie 
patronymiczne tak mocno sa zeszpecone przez pisownię łacińsko 
niemiecką, że nie zawsze w stanie jesteśmy zrozumieć formę 
i treść nazwy. Dla uprzytomnienia tego podajemy nazwy we- 
dług prawopisu dokumentów: 

Scheheslize w IX w.-='^) = Ziżelicc pod Bambergiem, 
Chizzichi r. S04, Chizziche 801-**') = Chyżycy, teraz 
Kissingen w Salgau, D a 1 i z i =. Dalewicy, L i u b i s c i = Lu- 
bowicy, G o s t i 1 i c e = Gostylice, C u n b i c i może Kunowicy 



•wjańską, co poświadcza, że była zasiedlona przez Słowian. Schmit. w Zeitschrift 
des Harz-Vereins 1874 s. 57; Werbina r. 979, Wirbineburg, a ponieważ grody 
w X w. były tylko słowiańskie, mamy więc jeszcze jeden dowód, że ta osada do 
Słowian należała. Porów. Zeitschrift des Harz-Vereins r. 1874. s. 96. 

2'*) An. 1072 w Orlagau: Scanowe, Scosowe, An. 1074 tamże: Grabin Inur- 
dawini, Godawini (Judawin), Lestini, Sobin, Glinowa et aliud Glinowa, Huttin, Lóstin 
(Leszczyn?), Blissen. Schultes. Gesch. Sachs3n - Coburg - Saalfeld. dział 2. X. 2, 3. 
Henryk II nadał kościołowi bambergskiemu r. 1009 locum Lintowa in pago Xort- 
gowa; r. 1014 — 1024. Kokolew, Logonaha i t d. 

"») Dronke. Tradit. fuld. 18. 

'-^^) Dronke. Cod. N. 17^0, 233. 



— i86 ~ 

wszystkie r. Sgg w Hassegau,-'") Si br o wi ci — Żebrowicy 
i*- 955 w Hassegau,-^-) Hub iści — Hubowicy, Drogo- 
liści =r Dragole wicy, F r e s i c i może Werszowicy, R i e u - 
dovizi — Radowicy, Siabudisci = Zabudowie}'', Wal- 
bisci=: Walwicy wszystkie r. 993 w Szwabengau,'^*"^) Vo- 
ronovizi = Woronowicy r. 993 w N, Turyngii, 2**) Du- 
dizi = Dudicy, Pelinizi może Bylinowice, Zelitzi może 
Żelitowicy, Trumpsi ce = Trąbowicy, Predalitze, Piz- 
zanice wszystkie r. 937 w N. Turyngii, ^*'^) Chotiro- 
dizi = Chotierodowicy 971 w N. Turyngii, '^^^) Kribici = 
Krywicy, Tu lei może Dulawicy r. 956 w Lipanach,-*') 
Burgewitz = Borkowicy, Cumelitz (?), Padelitz=^- 
Padalicy 961 w okolicach Harzu, ^^^) Cholebize w IX w. 
w Anhaltskiem,-^") S cep lice 1022 w Hanowerskiem.^'^^) 

Przytoczone nazwy prawdopodobnie wszystkie poszły od 
imion osobowych, ale znajdują się nazwy z zakończeniem patro- 
nymicznem na icy, ice pochodzące od imion pospolitych: 

Strosnitz = Strażnicy, Zerchewitz — Cerkwicy obie 

961 r. w okolicy Harcu, ^■'') Tr eb enezi = Trebnicy 979 

w Hassegau pod Bernburgiem,'-^-) Mili ze r. 800-^^) = na 

porzeczu Milicy. 

W późniejszych dokumentach znajdujemy więcej osad z na- 



-^1) Zeitschrift des Harz-Vereins 1874. 

-'*") Erath. Codex pod r. 955. 

213) Ibid. 

2**) Raumer. N. 324. 

2»s) Gerken. Codex. T. VII s. 5. 

218) Raumer. N. 243. 
247) Ibid. N. 176. 

248^ W fundacyi Gerorodensis r. 961. Hoffmann. Ser. rer. Lus. IV. 150. 

219) 1036 Colbig. in Hardego. Forstmann. Ortsnamen. 376. 

250) Teraz Schepelse pod Eicklingen S. O. od Celle w hanowerskiem. Forst- 
mann. Ortsnamen. 1238. 

2'^<) Hoffmann. Ser. rer, Lus. IV, 150. 

252) Raumer. N. 276. 

2-") Dronke. Codex N. 157. 



- i87 - 

zwami patrony micznemi.-**) Mnogie z nich zastąpione zostały 
przez nazwy niemieckie, a jednak dotąd po całej południowej 
i wschodniej Germanii znajduje się nie mało.-'^"*) 

-*') L nadań Henryka II kościołowi bambergskiemu (1014 — 1024) Hiuze- 
lice, Lubrodice zdaje się w Grabfeld, Hormunzi in pago Ratenzgowa. .. 
An. 1035. Sile wizę (Zalowice) teraz SelbiU; An. 1271 Chubitz teraz Kiips 
u wierzchowin Mohanu kolo Bayrutu. Holle. w Arch. fur Gesch. v. Oberfranken 
1842 s. 20. An. 1072 Dobravicz, Bastimiz; An. 1074 Remschize, 
Ungewizi, Sulvizi, Schweinizi, Longowizzi, Chotizi, Gro- 
wizi, Breternizi u wierzchowin Solawy. Schultes. Gesch. Sachsen-Coburg- 
Saalfeld. Dział 2. N. 2 i 3. An. 1123 War wizę villa Slavonica w Harzgau. 
Erath. Cod. s, 80; A. 1135 juxta Hallam Oberwitze. Raumer. X. 876. A. 1144 
C h o 1 w i c e podarowane kościołowi Bambergskiemu poloienie nie wiadome. Rau- 
mer. N. 1038. An. 1 147 predia in Stor ca wice, in Slavis duas silvas, gdzieś 
kolo Halbersztadu. Raumer, N. i ICK). An. 1152. Stordiveze, Zeulize kolo 
Sehusen podarowane klaszt. Gernrode, Raumer. N. 1180. An. 1160 Slautiz in 
Balsamia. Raumer. N. 1282. An. 1 184 in Amsee villam teutonicam Kaulitz et 
. Slavicas villas. Raumer. N. 1526. Anno 1194 Polkritz kolo m. Arneburga 
w Altmark. Raumer. Nf 1605. W Altmark r, 1375 znajdujemy: B u c h w i t z, 
Biilitz, Carwitz, Gudelitz, De mc witz, Dewitz, Dollnitz, Gie- 
s e r i t z (Meseritz\ Gravenitz, Hiisselitz, Kauwelitz ( Kaulitz), K e m - 
•tz, Kritze, Luderitz, Molvitz, Poritz,Scepelitz (Schoplifz) 
:5iegelitz, Turitz, Uebbesitz, Valvitz, "Wiebelitz. Landbuch d. 
Mark. Brandenburg, Kaiser Karls IV. edit. Fidicin 1856 s, 173—4. An. 1227 
Schmirga vel Semirdevitz, w Altenburgskiem. Jakobi. Slaven und Deutsch. 105. 

255) We Frankonii nad górnym Mohanem obecnie znajdują sie: Diirschnitz 
(daw. Thiirsinitz), Zeltlitz, Seulbitz w okolicy Bayreutskićj, Gorschnitz, Briideritz 
w okolicy Weidenbergu, Unitz, Kemmeritz, Kódnitz, Fólschnitz, Zetlitz, Chemritz, 
Wehelitz w okolicy Kulmbach, Fleisnitz, Kremnitz, Politz, Lubnitz, Zedlitz, Oel- 
schnitz w okolicy Berneck; Dólnitz, Treunitz, Pegnitz, Prebitz, Seidwitz, Oelschnitz 
w okolicy Schnabelwaid; Redwitz, Oschwitz, Teustritz, Trebnitz, Losnitz, Modlilz, 
Posterlitz, Seiblitz, Pulschnitz, Oelschnitz, Fórmitz, Gundlitz, Jesnitz w okolicy 
Miinchberg, Recknłtz, Zedwitz, Doberlitz, Kodiz, Lamitz, Laimitz, Ulitz, Weinglitz, 
Quellitz, Tauperlitz, Górnitz w okolicy Hof, Kulmitz, Selbitz, (Silewize 1035), Thie- 
mitz w okolicy Naila, Teuschnitz, Tauschwitz, Kremnitz, Sorbitz w okolicy I,ud- 
wigstadt w Reuss; Kiischwitz, Lamitz, Wurlitz, Porschnitz w okolicy Rehau; 
Bielitz, Lamitz, Gremitz, Kirchenlamitz, Lóblitz, Meuschlitz, Sćhoschlitz w okolicy 
Hollfeld; Zeltlitz w okolicy Stadtsteinach ; Nemschlitz, Fiischnitz, Thiemlitz, Schmo- 
litz (Smulunce) w okolicy Kronach; Modlitz w okolicy Seslach; Sigritz w okolicy 
Ebermanstadt; Dormitz, Schosseritz, Gorwitz, Adlitz w okolicy Grafenberg; Adlitz, 
Moritz w okolicy Pottnstein; Scheslitz w okolicy Schesslitz; Gosmitz, Schwiirbitz, 
Thelitz, Trebitz, Zeltlitz, Zeublitz, Redewitz, Graitz w okolicy Lichtenfels; Wadnitz 
w okolicy Weissmoin (białego Mohanu); Piichnitz w okolicy Banz; Mitwitz i t. d. 
Holle. Die Slawen in Oberfranken, w Arch. fur Gesch. und Alterth. von Ober- 
franken 1842. s, 19 — 21. 



— i88 — 

W ogóle osady z nazwami patronymicznemi dostrzegamy 
w większej ilości na wschód od gór durzyńskich, ale że szerzyły 
sie daleko na zachód aż za r. Włtawę i na porzecze dolnego 
Mohanu wskazują to istniejące dotąd : Garitz = Karnice na za- 
chód od Kissingen,-^^') Riidelwitz = Radłowice w Hessenie pod 
Niederaula,^^') Segnitz pod Wircburgiem.-'^^) Badacze mniemają, 
że osady te powstały z jeńców słowiańskich zabranych w IX 
i X w. nad Łabą My wydobywamy z dziejów innego rodzaju 
przekonanie. Niewolnicy osiedleni na cudzych ziemiach, nie 
mogli nadać swej osadzie nazwy oznaczającej posiadłość rodową, 
a musieli przyjąć taką, jaką udzielił właściciel Niemiec. Badacze 
zapominają, że osady z nazwami patronymicznemi mogły powstać 
tylko na ziemiach stanowiących wspólną posiadłość całej osady, 
rodu. Gdzie się więc zjawiają nazwy patrony miczne, tam osa- 
dnictwo powstawało z naturalnego rozpływu ludności słowiań- 
skiej w głębokiej starożytności, kiedy ziemia będąc jeszcze ni- 
czyją, stawała się własnością tego, kto pierwszy ją podniósł ze 
stanu natury, zabudował osadę, założył siedło rodu. Najście nie- 
przyjaciół mogło wytępić ludzi zamieszkałych w osadzie rodowej, 
napełnić ją ludźmi innego pochodzenia, ale pozostała nazwa osady 
przypomina etnograficzne cechy pierwotnego osiedlenia. Dzieje 
nie pamiętają kiedy mianowicie Radło założył osadę w Hessenie, 
pozostała jednak nazwa ,.Rudelwitz" wiecznie przypominać bę- 
dzie, że wprzód nim Hessy opanowali okolice tej osady, potom- 
kowie Radła, władając wspólnie osadą, zwali się Radłowicy. 

c) pospolite na aha, owa. 

Mówiąc o nazwach rzek zakończonycli na aha, wspomnie- 
liśmy, że podobne nazwy należą, do najdawniejszych i że suffiks 
aha w pisowni frankońskiej to samo znaczy, co słowiańskie azua. 



256) Peez. w Westermanna. Jahrbiiclier r. 1859; w Szembery. Zap. Slow. 297. 
25^) Arnold. Ansiedelungen 5. 
25**) Ibid. 220. 



- i89 -- 

Teraz weźmiemy pod rozwagę osady, z nazwami zakończonemi 

na aha, zamieszkałe niegdyś przez Słowian: 

Biberaha, Geisacha, Sulaha, Salzaha, Wei- 
taha w VIII i Wargę 1 aha r. 781 w Grabfeld ,-''" Go- 
zaha 8(^9,-*'*') ^luchilaha 899,-*") obie w Hassegau, 
Culmnaha 96Ó w Windegau ,-"-) Su Iz aha r. 899 nad 
r. limą w południowej Turyngii, później burgward Suiza -®^) 
Nazwy te w mowie słowiańskiej prawdopodobnie brzmiały: 
Bobrawa, Hożawa, Żuława, Salcawa, Widawa, Wargaława, 
Hożawa, Mogiła wa, Chełm nawa, Salcawa. Zapewno podo- 
bnież brzmiały inne, takiejże formy nazwy: Cunnaha 
i Wipparacha 899 w Hassegau,-*'^) Geraha r. 910-"'') 
w Turyngii, Gotaha i Linaha w IX w. w Turyn- 
gii,-*^") Smalanaha w X w. przy ujściu Eichenbach do 
Fuldy,*^" ') A 1 d a h a 933 pod Szmalkalden ,-"*') Linaha 
i Esginaha w IX w. w Tubę rgau, -'''") Svabaha w IX 

-^'') In Biberaha Sclavi 36, Geisalia Sclavi 55, Sulaha Sclavi 28, Salzaha 
Sclavi 35, Yeitaha Sclavi 13, Yargelaha Sclavi 13. Dronke. Trąd. et antiq. fuld. 
1 16 — 122. 

2*>) Gozacha civitas 899; Gozeburg 1041 (Zełtschrift des Harz-Vtreins 1874), 
a wiec dawny słowiański gród. 

-<*•) Muchilacha 899, Muchunlewaburg 979, Mucheln 1127, Muchel in scde 
Crumpe. Zeitschrift des Harz-Vereins 1874 s. 93. 

2«-) Pagus Culm cum villa Culmnaha an. 966, teraz Keula, w księstwie 
Sźwarcburg-Sondershausen. Sami niemieccy badacze przyznają, że licznie rozrzucone 
w Germanii nazwy „Culm" znaczą to samo, co w Polsce Chełmno, w Czechach 
Culmvald, Maria Culm itd. t. j. pochodzą od „Chełm". HoUe. w Arch. fur Gesch. 
von Oberfranken 1842 s. 18. Wreszcie Culmnaha leżała w okolicy napełnionej 
Słowianami i dla tego Windgau zwanej. 

^^^) An. 1046 in Suiza et de tota terra, quae pertinet ad Suiza. Anno 1495 
Suiza in sede Utenbich. Sulca, zamiast Saka od Salin. Zeitschrift des Harz-Vereins 
1874, 121. Ze była słowiańska wskazuje to burgward, bo u Niemców burgwardów 
nie było. Landau. Territ. 276. 

-*^) Zeitsch. des Harz-Vereins 1874. 

-85) Dronke. Cod. N. 654. 

26GJ Wenck. Hess. Landesgesch. N. 12. 

^•*') Smalenaha 927 — 936, Smalanaha loii, teraz Schmalnau. Roth. Kleine 
Beitriige I, 26. 

"^°') Arnold. Ansiedelung. 109. 

-«») Dronke. Tradit. 17, 18. 



•— 190 — 

wieku w Rangau,-'^'^) Lintaha w YIII w. w Wolkfeld,-'^) 
Alt aha r. 788 w Donaugau,-'-) a czem dalej na zachód, 
tern nazw zakończonych na aha więcej. 

Formy tych nazw z biegiem czasu zmieniały się. W nie- 
których suffiks aJia utrzymał się do*XIII w., w innych odpadał, 
ustępując miejsce zakończeniom na a, e, aii, bach.'^''^) Później i te 
końcówki w niektórych nazwach odpadły, w innych utrzymały 
się dotąd. Chwiej ność pisowni podobnych nazw, ciągła zmiana 
ich zakończeń, przyrastanie, lub odpadnienie suffiksu aha,'^''^) 
zmiana jego nietylko na bach, ale i na burg,-"''^) jasno wskazują, 
że Niemcy znalazłszy w południowej i wschodniej Germanii nazwy 
osad przez inną narodowość wytworzone, naginali je powoli do 
własnej mowy, słowem niemczyli, ale że to, co się wytworzyło 
drogą naturalnego rozwoju ludzkości, nie łatwo ustępuje, prze- 
róbka więc cudzych nazw ciągnęła się od VI do XVI w. na 
oślep, aż nareszcie pod wpływem administracyi nazwy osad ukon- 
solidowały się w tak dziwny sposób, że ich sami Niemcy ani 
wyrozumieć, ani objaśnić należycie nie zdołali.'^") Tymczasem 
w mowie słowiańskiej nazwy zapisane w pomnikach z zakończe- 
niem na aha, dają się wyrozumieć bez szczególnej trudności. 
"Wypada tylko uwzględnić niedokładność pisowni w źródłach 
i zamiast niemieckiego wymawiania aha przywrócić słowiań- 
skie dwa. 



2'0) Dronke. Tradit. 20. 

2") Na południe od Szwejnfurta. Forstmann. 924. 

-"'-) Roth. Keine Beitrage Heft X s. 217. 

2'^) R, 899 Wipparacha, 1145 Wipfere, 1400 Wippera; Sulzaha, 1046 Suiza 
i tak dotąd zostało; 899 Muchilaha, 979 Muchunlewaburg, 1400 Mucliel, teraz Mii- 
cheln; 1023 Eberaha urbs w Yolkfeld, teraz Burgebrach. Landau. Territ. 272. 

2'^) R. 781 Fargala i Fargalaha. Dronke. Codex N. 75. 

-''") R. 899 Gozaha civitas, 979 Gozeburg, 1041 Gozka, 1400 Gozeka, 899 
Muchilaha, 979 Muchanlewaburg, 1127 Mucheln. 

2"'') Za dowód może posłużyć naginanie nazw osad do mowy keltickićj, upa- 
trywanie śladów tej mowy w nazwach osad w takich miejscowościach, jak około 
Brunswiku i nad Solawą, gdzie o Keltach dzieje najmniejszej wzmianki nie do- 
starczają. 



— 191 — 

Na an, ani. 

W roku 937 Otto I nadał kościołowi Magdeburgskiemu, 
w liczbie kilku osad słowiańskicli , osadę M o s a n na północ 
od r. Ory.-") Tegoż roku Otto I nadał kościołowi Kwedlinburg- 
skiemu osadę S m e a n w Hassegau z 1 2 rodzinami słowiań- 
skiemi i ziemią przez nicli posiadaną.-"^) Jakby te nazwy brzmiały 
po słowiańsku — nie wiemy, ale suffiks an właściwy jest mowie 
słowiańskiej. Więcej nazw zakończonycli na an nie znajdujemy, 
ale takie nazwy jak Duduion r. 941 w Nord Turyngii-'") 
i Hornun r. 899 w Hassegau,-**") prawdopodobnie przetwo- 
rzone zostały z nazw zakończonycłi na ati i tylko przez niedo- 
kładność pisowni przybrały końcówkę ^«.-*') W tem przekona- 
niu utwierdza nas jeszcze ta okoliczność, że wzmiankowane osady 
były słowiańskie, a zakończenie nazw miejscowycti na on nie- 
właściwe mowie słewiańskiej. 

Od nazw zakończonycli na an, wypada odróżniać nazwy 
zakończone na ani. Pierwsze służą dla oznaczenia osad, drugie 
dla zbiorowego oznaczenia ludzi w pewnej miejscowości zamie- 
szkałycłi: Cedlisciani r. 993'*-) podobno w Szwabengau po 
słowiańsku brzmiała: Siedliszczanie. Do tej kategoryi można 
zaliczyć Lani r. 899 w okolicy Harzu.-^^') Hu siani r. 993,-^*) 
podobno w Szwabengau. K o b o 1 a n i w X w. koło Merseburga 
w Hassegau.-'*^) 



2'") Ex aąuilonari parte Horaha fluminis in locis Mosan. Raumer. N. 130. 

-'*) An. 937 in loci marca, quae Smeon dicitur, I2 familias Sclavorura cum 
territoriis, quas ipsi possident, Erath. Cod. 4. R. 899 Smean, 937 Smeon, 964 Sma- 
hon curtis in pago Hassega. Zeitschrift des Harz -Yereins. 1874, 95. 

-"') In pago Nordturinga Duduion. Raumer. N. 143. 

•2so^ Zeitschrift des Harz -Yereins 1874. 

**•) Suffiks on używany byl przez niemieckich pisarzy bez pewnej podstawy. 
Pisano: Havellon i Haveldun iRaumer. N. 130, 283). Nie dziw wiec, że i Duduion 
zamiast Dudulan znajdujemy. 

282) Erath. Codex 23. 

-**'') Zeitschrift des Harz -Yereins 1874. 

281) Erath. Codex 23. 

2*"') Forstmanu. Or.snamen 1221. także niżej cytata 287. 



— ig2 — 

Możnaby jeszcze dodać kilka nazw zakończonych na an, oh, 
ani,-'^^) ale to niczegoby nie naucz^^o. Dla nas dostatecznie wie- 
dzieć, że pod panowaniem niemieckiem w X w. na zachód od 
Łaby znajdywały sie nazwy osad z właściwemi mowie słowiań- 
skiej zakończeniami na an, ani i że podobnej formy nazwy 
Niemcy wcześnie zamienili innęmi nazwami: Spirige, S 1 a v o- 
nice autem Kobolani nuncupatum, in pago Mer- 
siburch, mówiono w r. 1066.-^^) 

na en, cne. 

W dokumentach X w, znajdujemy osady słowiańskie, nazwy 
których są zakończone na en, cne: Crusene zamek w Wald- 
sassen "^^) w X w., Liubene i Sebene r. 956 w Lipanach,-^'-'; 
Greusen w Windgau i Heyten w Eichsfeld osiedlone przez 
Słowian w IX w.,-**^) Gnezendorf r. 961 podobno w Szwa- 
bengau.-'-*^) Nazwy te w mowie słowiańskiej brzmiały: Kruszno, 
po czesku Kruszne, Lubno, Żabno, Grużno, Gniezno. Z tego 
wypadałoby, że zakończenie niemieckie na eii, enc, odpowiadały 
słowiańskiemu no, jak Meissen = Miszno, Dissen = Deszno 
w Łużycach, Ale jeśli zważymy, że Poznań i Gniezno nazwy 
dwóch różnych form, w ustach Niemców przeobraził)'^ sie w Posen 
i Gnezen, tedy tracimy podstawę do ustanowienia pewnych pra- 
wideł, dla wyrozumienia nazw w mowie niemieckiej zakończo- 
nych na en, cne, jak Heyten, której nazwa słowiańska niekonie- 
cznie kończyć sie mogła na no. Dla porównania przytaczamy 



-^'') R. 941 in pago Sveon, in villis Osteregulon. R. 064 Egolon, Raumer. 
N. 144, 197; R. 961 Wester Egeln. Hoffmann. Ser. Rer. Lus. IV, 150. 

2*') Posse. Cod. dipl. Sax. reg. N. 131. 

288j W' kronice Thietmara wzmiankuje się pod r. 1003 castellum Crusni 
(IV. 21.) U Annal. Saxo Crunzi, u Adelboda, w Żywocie Henryka króla, Crusina; 
R. 1 1 25 Henryk V nadal pfalzgrafowi Ottonowi: predium in Chrusenare Forst, sive 
in nemore Ctusene. Holle, w Arch fiir Gesch. von Oberfranken 1842, 30. 

-*") Erath. Codex pod r. 95 '^. 

290) Landau. Territ. 278. 

-O') W nadaniu Gerona r. 961, Hoffmann. Ser. R. Lus. IV, 150, 



— 193 -- 

niżej nazwy występujące na porzeczach górnego Mohanu i Rad- 
nicy po X wieku.'-"-) 

Jest jeszcze wiele nazw miejscowych, mających suffiksy 
z końcowemi głoskami en, jak ingen, ungen, hagen, 
r o d e n , 1 e b e n , w e n d e n i t. d., ale nazwy z takimi suffiksa- 
mi stanowią osobne kategoryje, które weźmiemy pod rozwagę 
w dalszym ciągu niniejszego badania. 

Na cde, idc, idi. 

Nazwy zakończone na idi, idc, według niemieckich badaczy, 
dostrzegają się od bardzo dawnych czasów na ziemiach Hessów, 
Fryzów, Saksonów i Turyngów, pochodzą widocznie od rzeczo- 
wników, lecz znaczenie ich nie daje sie wyrozumieć i to właśnie 
według badaczy ma poświadczać starożytność podobnych nazw.-""') 
Nazw z zakończeniem na idi, idc w Germanii badacze naliczają 
76.-"*) My weźmiemy pod rozwagę tylko nazwy tych osad, 
które leżały na ziemiach słowiańskich i według wskazówek 
historycznych były założone, a przynajmniej zamieszkałe przez 
Słowian w VIII i IX w. 

Dungide, Tungide, Tungede w VIII w^■-"■'*J i Remi di 

w VIII w.-"") obie pod Gota, Tungidi 788, Tungide r. 

800 pod Wircburgiem,-"') Collide r. 802 w Engelingau,-"''] 

Bablide, Helpide, Michulidi 899 w Hassegau ,-"") 



-^-) Borizen, Guben, Gosen , Schlumen. Knodcn, Kroglitzen, Peesten, Raccs" 
pen, Koseine, Seusen, Jessen, Lesten, Eggaten, Tijpen, Trogen, Schlopen (Słupno :). 
Loitzen, Leesten, Schleflen, Kosten. HoUc. w Arch. jak wyżej s. 19 — 21. 

203j Dass sie zum Theil von hohem Alter sind , zeigt schon die Schwierigkeit 
ihrer Erklarung. Arnold. Ansied. 304. 

-"*) Fórstmann. Ortsnamen 1366. 

-o») Dungede et Svabeshusen hubas 12 et Sclavi habitant ibi. Breviarium 
S. Luli. Wcnck. Hess. Landesg. N. 12. Inne formy nazwy Dungede u Forstmanna. 

i9Bj Remidi et Rudolfstat hubę 7 et Sclavi manent in illis. Wenck, jak 
wyićj. 

-®') Dronke. Codex. N. 53, 104, 1G6, 421: 'fraditiones. 52, 64. 

eos) AYenck. Hess. Landesg. N. 13. 

-O") Zeitschrift des Harz -Yereins 1874. 
Tom II. 13 



— 194 — 

Palithi r. g2g,-'*^^) później Palidi, Palathi 975"^^^) w Wind- 
gau; Tullide 974"^*^-) w Helmgau; Sulithi w XI w. po- 
tem Sohlde pod Hildesheimem;-'^'^) Swebada w IX w.^"^) 
później Svevede , Svebede pod Eschwege na porzeczu 
Werry ;='«*') Sumerda w VIII w/^****) S u m e r i d i w IX w.'^*'") 
teraz Sommerda na północ od Erfurtu; Sachredi w IX w., 
podobno omyłkowo zamiast Dachreda ^''**) w Eichsfeld. Do 
tej kategoryi odnieść wypada Curuwadi 899 w*Hassegau 
później Korbetha.-^"'-*) 

Rozważając przytoczone nazwy nie trudno dostrzedz, że 
suffiks uit , ide, cdc zastąpił dawniejszy ada , eda, z czego 
wnosimy, że w dokumentach zapisane są nazwy stosownie do 
wyobrażeń łacińsko - niemieckich pisarzy, lecz nie tak, jak sie 
wymawiały na miejscu. Później, gdy Niemcy dokładniej ozna- 
jomili się z nazwami miejscowemi, suifiks idi, ide znikł, a na 
jego miejsce zjawiło sie zakończenie: da^ de, tak, że zamiast 
dawnych Tungide, Remidi, CoUide, Helpide, Palidi, Tullide, 
Sulithi, Sumeridi, Dachredi, obecnie istnieją: Tiingeda, Remda, 
KoUeda, Helfta, Pólde, Tilleda, Solde, Sommerda. Z tych nazw, 
KoUeda z brzmienia przypomina słowiańską nazwę bóstwa Ko- 
lady, w Tungedzie, Remdzie i Sumerdzie w VIII w. mieszkali 
Słowianie, Pelda (Palithi) już w r. 929 występuje jako civitas,^*'') 



•'«'0 Erath. Codex. 2. 

*oi) Raumer. N. 262, teraz Pólde, 

302) Ibid N. 253, teraz Tilleda. 

'•03) Arnold. Ansied. 307. 

30*) Breviar. S. Luli. Wenck, jak wyżej N. 1 2. 

305) Forstmann 1349, Arnold. 306. 

306) In Sumerde Sclavi 13. Dronkc. Trąd. 117. 
307j Forstmann. 1366. 

309) R. 897 cesarz Arnulf ustąpił opactwu fuldeńskiemu beneficiUm in villa 

Dachreda in pago Eichesfelden. Gróssler, w Zeitschrift des Haiz-Vereins 1874, 125. 

309) R. 1014 Curevate, 1108 Chrovati, 1279 Chorvet, 1282 Corvethe, 1320 
Corvete, później Corbetha (Zeitschrift des Harz-Vereins 1874); u Thietmara Cliruvati 
kolo Halli. Chroń. III, 8. 

310^ Eralh. Codex p. 2. 



— t95 — 

a zatem niezawodnie przedtem była grodem słowiańskim.^'*) 
O Słowianacłi w innych osadach wiadomości nie mamy, ale po- 
łożenie tych osad w okolicach gęsto osiedlonych Słowianami aż 
do XII w., formy nazw i zeznanie samych Niemców, że nazwy 
tych osad nie sa niemieckie, pozwalają nam wnioskować, że 
wszystkie wzmiankowane osady zawdzięczają, swój początek Sło- 
wianom. Wreszcie nazwa Sveboda, teraz Svebeda bez wątpie- 
nia po słowiańska wymawiały sie Swoboda, podobnie jak znaj- 
dujące się pod Jena Lobeda i Gospeda, dawniej wymawiały się 
Lolx)da, Hospoda.-'*-) 

Nie wypada jednak mniemać, aby nazwy zakończone w po- 
mnikach na idi; ide., ede, a teraz na da^ wszystkie początkowo 
miały podobną końcówkę. Wiadoma jest zdolność Niemców do 
przerabiania miękkich dźwięków słowiańskich na twarde. W sku- 
tek tego suffiksy nazw słowiańskich ulegały przeobrażeniu i jeżeli 
Niemcy łużyckie miasto Hodzij mogli przerobić na Góda,^*'') 
to widocznie obyczaj nie przeszkadzał im nazwy z zakończeniem 
na da, dc, idc wprowadzać zamiast dawniejszych słowiańskicli 
nazw, w których głoski d wcale nie było. Zostawując dalsze 
dochodzenie tej sprawy lingwistom, zaznaczamy, że przytoczone 
nazwy osad przez samych Niemców uznane za obce im z formy 
i brzmienia, odpowiadają nazwom używanym w Słowiańszczyźnie, 
że dawne zaludnienie słowiańskie tych osad, w związku z nazwami 
ich, dostatecznie rozstrzyga kwestyę do jakiej grupy etnografi- 
cznej należały w południowej i wschodniej Germanii osady, które 
w dokumentach występują z nazwami zakończonemi na idi^ idc, 
ede, a teraz na da, de. 

Na ica. 

Do bardzo dawnych w Germanii należą osady z nazwami 
żeńskiego rodzaju, zakończonemi na ica: 

»") Landau. Territ. 278. 

"2) Po serbo-Iużycku Hospoda = Herberge, ober/.a, karczma, Pful. Słownik. 
Po polsku gospeda = stancya, gościniec, karczma. Loboda = Melde, Artiplex. 
Pful. Słownik. 

*>^) Bogusławski. Rys dziejów Serbo - łużyckich 342 i mapa. 

13" 



— 196 — 

Berescica w VIII w. na porzeczu Renu;'"^) Lubo wica 
w VIII w. tamże;^^'') Drewnica w Wirtembergskiem bar- 
dzo dawna;-'^*') Stu di ca w IX w. podobno w Hessenier''') 
S a lic a w IX w. w Grabfeld pod Kónigshofen;"'*) Os n ica 
899 w Hassegau;^^") D akii ca 899 w Hassegau;-"^-*^) Stro- 
nica 964 na południe od Alsleben ^-'). Do tej kategoryi 
należy Lupentza w VIII w."'--), zamieszkała przez Słowian 
w Westergau, teraz Lupnitz. 

Podobnycli nazw bez wątpienia było dużo, ale i przytoczo- 
nych dosyć dla rozpoznania etnograficznego pocliodzenia osad 
w Germanii. Nazwy te z formy i znaczenia odpowiadają zu- 
pełnie nazwom rzek zakończonym na ica. Jedne i drugie brały 
początek od przyczyn miejscowycłi, są żeńskiego rodzaju i je- 
dnakowym prawidłom przypadkowania podlegają. Jak nazwy 
rzek przybierały najczęściej nazwy od rodzaju lasów z który cli 
wypływały, lub z innych powodów miejscowych, tak i nazwy 
osad stosowały sie do rodzaju lasów i miejscowości w których 



31*) In pago Wormatiense... Beresciza. Breviaiium S. Luli. w Wencka. Hess. 
Landesg. N. 12. 

315) w opisie granic marki Heppenheim r. 795 „Loubwisa". Codex Trąd. 
Laurish. Tom I pag. 17. Landau. Ter. 124. 

3i«) Dawna forma nazwy: Dormitz, Diirmitz, teraz Dórrmenz w_Oberamt Gera- 
bronn. Bacmeister tlómaczy te nazwę : Drewnica i uznaje ją za słowiańską. 
A musi być dawną, jeżeli ślad jej dotąd pozostał na kiańcach dawnćj Słowiań- 
szczyzny. Bacmeister. Alem. Wander. 158. 

^^'•) Staudiza IX wieku. Statz im Yiertel unter dem Maunhardsberge. Forst- 
mann. 1309. 

^is) Salza. ibid. 1217. 

•'"*) R. 899 Osniza, 1120 Osneze, 1136 Osniz, 1400 Tutzental alias Oszenitz 
in sede Ilulleben. Teraz Osnitz bei Deutschenthal. Zeitschrift des Harz-Vereins 
1874, 108. 

"-0) R. 899 Dachiza, 1334 Teckelitz, 1400 Teglitz, 1524 Teglitz, spustoszona 
lecz 1720 odbudowana, teraźniejsza Doklitz. Zeitschrift, jak wyżej. 100. 

3-1) Slronitz 964 warscheinlich Slavisch. Strenz - Naundorf. Forstmann 1321. 
W nadaniu Gerona r. 961 Strenz vel Strosnitz. Forma nazwy nie pewna, może 
patronymiczna? 

322) Lupentia w Breviarium S, Luli. In Lupenzo Sclavi 50 cum suo debito. 
Insuper 28 Sclavi kozzos (star. koza) reddunt. Dronke. Tradit. 117. 



— 197 — 

^/diy. Od beresty, brzosty powstała Berescica, od drewo - Dre- 
wnica, od salin - Salica, od studni - Studica, od strony - Stronica, 
od łubu - Łubnica. 

Xa isti. iki — *\>tc. *o^<?, sko. 

W dokumentach IX i X w. znajdujemy nazwy osad zakoń- 
czone na asti, csti, isti iści: 

Bridasti. Gro de st i, G u min isti r. 899 w Hasse- 

gau,-' -•*) W a 1 b i s c i 993 w Sz wabengau . 1 1 a m e r b i s c i 

i Osutiscie r. 993 ^-*) w okolicach Kwedinburga. 

Widocznie, że w nazwach tych rozmaite zakończenia sa 

tylko zmianą końcówki iści, która prawdopodobnie odpowiadała 

słowiańskiemu iszczc, isko. Stosownie do tego wzmiankowane 

nazwy mogły brzmieć po słowiańsku: Brodisce, Grodisce, 

Gumnisce. Insze nazwy nie dają sie wyrozumieć dla braku 

źródeł do porównania formy prawopisu dwóch ostatnich nazw, '•-■'^) 

a Walbisci zjawia sie w formie Yalbiki (r. 899). 

Co sie tyczy nazw z takiemi zakończeniami, jak: Saia- 
bechi 979,^**) Kokerbiki 1004 w Heilangau,'-') Ro- 
tanbiki i Druchterbiki 1013 r.,*-'*) Drubiki r. 
877 w Harzgau,-'-*) to takowe, równie jak i Claniki w 
Drewnianach (ioo4),^-**') są niemiecką przeróbką dawnych 
nazw słowiańskich. Z tych nazw Klaniki po słowiańsku 
brzmiała Kłońs ko."^'') Mniemamy, że i inne nazwy miały 
podobneż zakończenie na sko. 



*-') Zeitschrift des Harz-Vereins 1874. 

^-*) Położenie tych osad niewiadome, ale ie były nadane kościołowi Kwed- 
linburgskiemu , ztąd wnosimy, że niedaleko od niego leżały. Porów. Erath. Cod. 
dipl. Ouedl. s. 23. 

^-^) Hamerbisci i Osntiscie raz tylko znajdujemy pod r. 993. Erath, jak wyżej. 

^-*) Raumer. N. 272. 

«^ Ibid N. 384. 

'-*) In Scuntere. inde Ovekare. Raamer. X. \2j. 

'-") Drubiki bei Ilsenburg. Fórstmann 436; Drubicke 1058. Haumer. X. ;";. 

"'^) Claniki in Drewani r. 1004. Raumer. N. 384. 

^*>) W pomnikach mowy Połabian z XVII w., nazwę osady Clenze pisano 



~ 198 — 

że nazwy zakończone na isći nie mogą być przyjmowane za 
jedno z nawami patronymicznemi na ici, objaśniają to następne 
wskazówki. Walbisci w dokumencie zwie się curtis, a zatem 
była to osada indiwidualna, dla czego nie mogła mieć nazwy 
patronymicznej Guminisci po niemiecku przezwano „Kumnisch"',^^^) 
a nie Kumnitz, jak wypadałoby, gdyby osada nosiła nazwę pa- 
tronymiczna. 

Na ce. 

W dukumentacli pod r. 1022 znajdujemy Slopece (teraz 
Sclilopp) w Radenzgau,^"'^) zasiedlonej jeszcze w XI w. po wię- 
kszej części przez Słowian. Nazwa tej osady po słowiańsku 
brzmiała Słupce w liczbie mnogiej , podobnie jak i w innych 
stronach Słowiańszczyzny nazwy pochodzące od wyrazu slup, 
zjawiają się w liczbie mnogiej. ^^*) A że nazwy podobnej formy 
częściej powtarzały się za Łabą, poświadczają : Witzetze^^ Wo- 
siece, Pretzecze = Prysiece w Drewianach , Bretsch = 
Breśtie w Altmark.-^^-'') 

Na ra, re, ri. 

Osady z nazwami zakończonemi na ra, re^ ri^ występują 
już w VIII w.: 

Lutera, Rora, Westera, albo Wescera w Grab- 



Clonzka (Pful. Pomniki Połabian w Czas. Mac. Ser. 1864 r. s. 182). Hilferding 
pisał także: Klońska. Bopbóa CiaBflHTj et HfcMuaMll 1861 s. 95. Sądzę, że to 
jest zepsuta pod wpływem niemczyzny forma, zamiast pierwotnej: Kłońsko. 

s'') Aus Guministi ward durch Yerschiebung des Anlauts, welche bei der an 
der ausersten Wcstgrenze des Slawenthums vorgenommenen Umdeutschung des Na- 
mens nicht befremden kann, da Deutsche sich diesen slavischen Namen mundge- 
recht machten , „Kumnisch." Hieraus entstand im ' Laufe der Zeit durch Abwer- 
fung des auslautenden t und beschleunigte Ausprache : „Kunisch," indem das n sich 
ausdauernder zeigte, ais das tu. Grossler, w Zeitschr. d. Hars-Vereins 1874 s. 103. 

3»») Forstman. Ortsn. 1278; HoUe w Arch. f. Gesch. v. Oberfr. 20. 

^'•^) Stolbce w gub. Mińskiej przystań nad Niemnem, od której poczyna 
się spław; Slupy w Szubińskim: Slupie w Tarnowskim; Słupce na północ od r. 
Warty i na zachód od Konina. 

»"•») Hilferding. Copb6a CiaBflHl, 98, 100, no. 



— 199 — 

feid"), miały ludność słowiańską w YIII i IX w.;-"") Dri- 
bura Qi2 dwór w Husitin;^^''') Segara 899 w Frisenfeld, 
czy w Hassegau; •*''") Dobrogora 973 teraz Halle;**") 
Gera 999,"'^') W es tera w IX w., Big era 937 i Vi- 
t z oborę 973 w N. Turyngii;''*-) Ubethere albo Hube- 
theri IX w. w. Hassegau;^*^') Zebechuri 889, w Hasse- 
gau;=^**) Wimeri 769, Weimar.'*'*) 

Rozważając nazwy rzek, wskazaliśmy, że dawne nazwy sło- 
wiańskie zakończone na aiva, pod wpływem niemieckim traciły 
naprzód końcówkę wa, potem a. Tak samo i niektóre z wyżej 
przytoczonycti nazw powstały ze skrócenia dawnycłi nazw sło- 
wiańskicłi. Starożytna Lutra wa już w IX w. zmieniła sie w Lu- 
dera, teraz Liider, Dribura w X w„ teraz Tribur, Zebecliuri 
i Wimeri teraz Zobigker i Weimar; Yitzebore jest niemiecką 
przeróbką nazwy Wyszebory, Dobrogora długo utrzymywała 
słowiańską formę, ale z upływem X w. zamieniła sie w Halle, 
Gera w X w, pisała sie jeszcze Geralia, wziąwszy nazwę od r. 
I ery, Hiery, po słowiańsku prawdopodobnie Jarej, a zatem osada 
zwała się zapewno Jarawa, Jara, nim w ustach Niemców zmie- 
niła się w Hiera, Gera. Reszta nazw sa tak zepsute, że pier- 
wotnej formy icli odgadnąć nie możemy. Wreszcie sami Niemcy 
przyznają, że przytoczone nazwy nie są niemieckie, a my do- 



''"^) Roth. Kleine Beitrage zes. J. I. 79. 81. 

•'"') In Ludera Sclavi 15, Rora Sclavi 75, Westera Sclav 5. Dronke. Tra- 
dit. 118 — 124. W kodeksie liczba Słowian w Westera zatarta; oznaczyłem jak się 
zdawało, w innych egzemplarzach liczba może większa. Zostaje do poprawienia. 

"''j Dronke. Cod. X. 658. 

''■^') Badacze mniemają, że być może zamiast Segara wypada czytać Steigra* 
w pobliżu r. Unstruty. Ztschr. d. Harz-Vereins 1874, iio. Czy nie Zagora? 

^*") Raumer. N. 2,1. 

"") R. 076 Geraha, 999 Gera, 910 Geraha marca. Fórstmann 574. 

"2) Raumer. N. 74, 130, 249. 

"") R. 899 Ubethera, !02i Hubetheri, 1400 Bedere in sedc Crumpe. Ztschr. 
1. Harz-Ver. 1874. 96. 

"**) R. 1400. Czebicker in sede Crumpe, teraz Zobigker pod Miicheln. 
Ztschr. d, Harz-Ver. 1874. 113. 

^^'^) Forstraann 1538. 



200 

damy, że i keltyckie pochodzenie ich traci podstawę w obec cech 
słowiańskich wyraźnie zdobiących te nazwy, tern bardziej, że 
niektóre z osad, noszących wzmiankowane nazwy, miały ludność 
słowiańską, a inne leżały w okolicach zaludnionych przez Sło- 
wian w VIII, IX i X w. 

Na /«, to, el, 1. 

W dokumentach od początku VIII w. dostrzegamy nazwy 
słowiańskie, w zakończeniu których głoska / zjawia sie jako 
dźwięk jednogłoskowego wyrazu, albo w połączeniu z samogło- 
skami «, ^, o, tworzy suffiks. 

Hamulo r. 716 castrum,"^^**) a wiec gród w Saalgau, po 
słowiańsku Homole,'^*') Biergila w VIII w. w Ran- 
gau,'^^**) Spanela VIII w. w Grabfeld zamieszkałe przez 
Słowian, •^^^) teraz Spala, Langula w Westergau zabudo- 
wana przez Słowian, ^^^) Verla 938 pod Goslarem,-^^^) za- 
pewno W- orla, Schezla r. 805 w Luneburgskiem na 
zachód od Ilmenawy,-"^'^-) Probel r. 961 w okolicy Gern- 
rode,-^-^") zapewno Preble, Hol r. 899 w Hassegau,^-^*) za- 
pewne Hola,'^''^) las. 

Nazw z podobnemi nazwami w późniejsze wieki znajduje 
sie więcej, ale wszystkie tak mocno są poprzekręcane, że pierwo- 



■i^e) Landau. Ter. 273. 

^^'•) O Homolanach', jako zniemczonych Słowianach, dotąd zachowujących 
charakter entnograficzny, sprawozdanie podał Sztorch: Die ^/istelgauer vulgo Hum- 
meln in Oberfranken. W czasopiśmie Gartcnlaube r. 1858 s. 260. Wipisy w Szem- 
bery. Zapad. Slow. 294. 

"») Dronke, Trąd. 20. 

^^^) In Spanelo Sclavi 76. Dronke. Trąd. 120. 

lóO) Landau. Terr. 277. 

•'»'^») Raumer N. 135; Thielmar IV, 2. 

'52) Capitular. Caroli M. a. 805: Pertz M. G. III. 133. W Schezla osa- 
dzony byt r. 805 wielkorządzca Madalgaud. Położenie tej osady nie jest dokła 
dnie wiadome.' 

353^ Fundatio Gerorodensis. Hoffmann, Ser. R. Lus. IV, 150. 

'5^) Ztsch. d. IIarz-Ver. 1874. s, 125. 

■''•'''') hola = heide, wald. Pful — Słownik. 



20I 

tne ich formy chyba przypadkiem udaje sie odkryć. Tak w Ba- 
deńskiem wieś Possemugel Niemcy tłómaczą z czeskiego „Pod- 
mokli". ^•'^*') Inne nazwy zostają do wyrozumienia.""^") 

leve^ leben. 

Na ziemiach słowiańskich od Mohanu na północ aż do II- 
mcnawy i dalej przez Szlezwig i Jutlandye aż do wysp duńskich 
znajdujemy mnóstwo osad, nazwy których zakończone były na 
leua^ levo, nim w XII w. poczęły sie zmieniać na leben.^^^) 

Geurichesleiba r. 779'^^") w gau Engelin; Hones- 
lewa, Waldeslef 823 — 827, Wanzłewa, Rodens- 
leva 888 — 896, Fridumaresleba, Ottersleba, Wan- 
tesleba, Merslevo, Walislevo, Germersleva, 
Wolmersleve, Wilmarsleve 937, Dorngeleve, 
Haldesleve_ 966, Frekenleba, Elesleba 973, Si- 
gerslevo 993, ■^"") Fermersłeben wszystkie w N. Tu 
ryngii; Albundehleba, Islevo, Franchenleba, 
Hun łeba (Hunlevaburg 973) Ludesleba, Rostenle- 
ba, Wenzesleba, Alimleba wszystkie 899 w Hasse- 
gau;^''^) Otliuua 979 w Harzgau; Grasleben, Off- 
leven, Ingeleven, Gevensleben, Samleben, 
Amzleben, Banzłeben, Langeleben, Vetz- 
leben wszystkie w Derlingau ; Herbsleben, Hass- 
ie b e n koło Goty ; Witzleben, Mołschleben, •'^-) 



356) Peez. w Westcrmanna Jahrbuch. Braunsch. 1859, 64. Wypisy w Szem- 
bery. Zapad. Slow. 296. 

"') Wiswedel, Widersahl, Maseł, Kaunenwinkel, Barwedel (może Berwald?) 
Wunderbiittel , Bodenbostel między Orą i Owakrą. Landau. Ter. 282. Lelm 
w Harzgau ibid. 281. 

''■''*) Staro-niem. — laiba, st. fryz. lava st, saks. le.ua, levo; od r. IIOO 
forma pochyliła sie na 11: leben. Forstmann. Ortsnamen 915. 

^5") Dronke. Cod. N. 68. 

''^) Rauraer. Reg. N. 72, 74 10 1, 130, 217, 252. Erath. Cod. 523. 

361) u Thietmara: Miminlevo (1. I. c. 10) zamiast Mimleba. Reszta nazw 
w Hersvelder Zehntverzeichnisse. Ztschr. d. Harz-Ver. 1874. 85 — 130. 

^'''-) Landau. Ter. 277, 28 [. 



202 



Magolfeslebo i Buricheslebo w Turyngii ;-^^'') A- 
dolfesleiba 866 (później Alschleben), Bottleben, Es- 
leben, Unstleben, Dingsleben, (Tingesleia) wszy- 
stkie w Grabfeld;^*^*) Ettileba, Egisleiba, Isin- 
lieba 799 w Gozfeld •"''^) koło Szweinfurtu. Później wzmian- 
kuje się jeszcze Giitersleben na północ od Wircburga, 
a dalej na zachód podobnych nazw zupełnie niema.-^*'*^) Za to na 
wschód od Wezery znajdujemy mnóstwo osad, nazwy których 
koricz% się na leben, rozrzuconych daleko na północ od Hano- 
weru, a na wschód w ziemi Drewjanów, dających się dostrzedz 
we wsiach słowiańskich Zargleben i Bockleben.-^"^ 
Przytoczyliśmy 54 nazw osad wcześniej występujących w dzie- 
jach, ale Forstmann znajduje w Germanii podobnych nazw 150, 
zapewniając, że wszystkie są dawne. •'''^) Zkądże się wzięły? 
W tym względzie zdania badaczy są różne. Jedni powołując się 
na niewiadomość języka turyngskiego, wyrozumienie znaczenia 
wyrazu leben uznają niemożebnem, mniemają wreszcie, że wy- 
raz ten może oznaczać: haus, mieszkanie, albo spuściznę po 
przodkach : t o 1 1 e i b a , albo nakoniec zamieszkanie spadkobier- 
ców, potomstwa: nach ko m men scha f t.'^^^) Inni nie zado- 
wolniając się takiem tłomaczeniem, upatrują wpływ Słowian, 
którzy niby wpadłszy w początku VII w. do Turyngii, rugowali 
Turyngów (w rozumieniu ludu teutońskiego) z ojczystych osad, 
a zalawszy kraj swym żywiołem aż do Wircburga, przeobrazili 
mowę miejscową, czego ślad w nazwach zakończonych na leben 
pozostał.-^'**) Inni znowu szukają ratunku w keltyckiem źródle 



»«»J Wenck, Hes, Land. N. 12. 

••'8*) Landau. Ter. 274. 

»es) Dronke. Trąd. 18, Cod. N. 68, 

^»'') Arncld. Ansied. 220. 

•''87) Jacobi. Ortsnamen um Potsdam 2 2. 

^«'*) Forstmann. Ortsn. 917. 

369) Ibid. 915. 

"O) Arnold. Ansiedel. 220, 221, 



— 203 — 

twierdząc, że w tej mowie leben oznacza miejsce w zdrobniałem 
znaczeniu ^'^) Takie i tym podobne rozumowania wypływają 
z konieczności podtrzymania hypotezy o napływie Słowian do 
Germanii w VII czy VIII w. Są jednak nieuprzedzeni badacze, 
którzy wyznają, że wytłómaczenia nazw zakończonych na leben 
w słowiańskiem źródle szukać wypada. Zakończenie „1 o u a" albo 
lavia,*^'') które na północy przechodziło w Iow, w Saksonii, 
Śląsku i Czechach wyrażało się 1 a u, także Iowo i łebo. Tak 
u Thietmara merzeburgskiego Wrocław zwie sie Wortislawa, 
Memleben, — Meminlero i t. d., zatem suffiks levo przysługiwał 
nazwom słowiańskim, w dokumentach jednak występuje jako 
pół-słowiański , pół-niemiecki.-^'-^) 

Rozważając obecną kwestyje przypominamy najprzód, że 
u Słowian nazwy osad , pochodzące od imion osobowych i rze- 
czowników, kończących się na / i /, zwyczajnie przybierają 
suffiks lew, lewo, łów, łowo, co udowodniają istniejące 
dotąd nazwy polskie na porzeczu Warty ^'•*) i zniemczone za 
Łabą w Luneburgskiem księztwie.^'"') Nie dostrzegamy jednak 
podobnych nazw w Turyngii. Gdzież się podziały? Nie wątpimy, 
że nazwy te pod wpływem saksońskim, tak samo jak i mnóstwo 



^'*) /iul>, iiob, leb. Statte, winkelort, dłniinutiv Uuhan oder Icban. Obermiiller. 
Deutsch-Kellisches Wórterbuch, pod wyrazem Alsleben. 

^'-) U mnicha Brunyilerskiego turyngski las zwie sie levia, albo loiba, 
ale czy nazwa ta ma związek z leya, levo — nie docieczono. 

3''») Landau. Ter. 289. 

'"*) Bendlewo, Bengelewo, Bielewo. Chlewo, Chraplewo dwa razy, Deble wo, 
Galewo, Gogolewo dwa razy, Grolewo, Gramblewo, Grylewo, Karolewo, Kebłowo, 
Kąkolewo, Kowalewo, Kunkolewo, Michałowo, Motylewo, Niegolewo, Orłowo, Pa- 
cholewo, Pucolowo, Radiowo, Smielewo, Sraiłowo, Sokołowo trzy razy, Strzelewo, 
Szydłowo, Wróbłewo, Wymysłowo, Zmysłowo, Żychlewo i t. d., Ellerholz, Hand- 
buch des Grundbesitzes in Deutschen Reiche. Die Provinz-Posen i88r. W Cze- 
chach także znajdujemy nazwy zakończone na levo: Lelewo (1248). Erben. Reg. 
N. 1228, Podobnie ruskie Jaroslawlewo przez skrócenie Jaroslawl. 

^^•'^) Schmolau= Smolewo, Polau = Polewo, Kóhlau=r Kołowo w Bardengau, 
Jeggel = Jeglewo, Jeggeleben = Jeglewo, Schmólau =: Smolewo w Altmark, według 
wykładu Hilferdinga. BoptJa ClOBam. cTj HtMuaMii 1861, 107— 115. Zapewno: 
Belau, Gielau podobnie wymawiały sie Bielewo, Giełowo, albo Gilewo. 



204 — 

innych , przeobraziły sie w niemieckie. Za przykład może po- 
służyć jedna osada, o której dokument z r. 979 powiada, że 
„po słowiańsku zwała sie Otliwa".'^'^) Osada ta w r. 11 12 zwała 
się już Ottenleve,-^'') a później .Ottleben. Ale jakże pogodzić 
z tern orzeczeniem dokument r. 978 „in castello Sclavorum quon- 
dam Budizco, nunc autem tlieotonice Grimmersleyo."^"*^) Wszakże 
na mocy tego dokumentu wypadałoby przyznać, że takie nazwy 
jak Grimmerslevo sa wprowadzone przez Niemców jako własne, 
zamiast dawniejszycli słowiańskicłi? Tak jednak nie jest, a odpo- 
wiedzi na to szukamy w następnem objaśnieniu. 

Wiadomo, że Saksoni wymordowawszy durzyńskicli panów 
(lassi) w r. 531, zabrali ich posiadłości ziemskie, które według 
mowy serbskiej zwały sie kubła, albo siedla, Siedliszcza,'^"") w te- 
raźniejszej mowie, siedliska. Stosownie do obyczaju słowiańskiego 
kubła przybierały nazwy od imion swych posiadaczy, z zakoń- 
czeniem w rodzaju nijakiem na owo, w niektórych razach na 
ł o w o, Iowo. Opanowawszy kubła Durzyńców, Saksoni prze- 
kręcali ich nazwy, zniewoleni jednak będąc stosować się do zwy- 
czaju miejscowego, zachowali suffiks Iowo ze zmianą na lew o, 
przyczem słowiańskie / w ustach niemieckich zmieniło się w /. 
Z biegiem czasu nazwy naginane coraz bardziej do niemieckich 
kształtów, występywały w formie imion osobowych niemieckich, 
zachowując suffiks lewo, lewa, później 1 e b e n. Gród Budysz 
(Budizco), stawszy się posiadłością saską i według zwyczaju 
owych wieków przybrawszy nazwę od imienia nowego pana z za- 
kończeniem na levo, zasłynął pod nazwą^Grimmerslevo i pod tą 
nazwą mógł przechodzić w posiadłość innych osób, bo u Niem- 
ców nazwy miejscowe wcześnie konsolidowały się. A że to 
nastąpiło przed XI w., poświadcza Thietmar merzeburgski mó- 



•''''*) Partem beneficii..., quam dicunt Slavonice Otliuua, Raumer. N. 277, 

■"''') Raumer, N. 731. 

•^'*') Raumer. N 267, An. 980 jam olim castellum Grimmerslevo, slavonice 

Budizco. Raumer N. 280. 

^''^) O kubłach i siedlach wyżej cytaty: 207, 208. 



— 205 — 

wiąc: „in raea curte Rotemerslevo/' "''") Nazwa ta nie koniecznie 
pochodzi od imienia Rotemera, podobnie jak wyżej przytoczona 
nazwa Ottleben, która wcale nie od imienia Otto powstała. Tak 
samo nazwa Eisleben: naprzód r. 994 zjawiła sie jako Islevo 
i w tej formie kilkaset lat przetrwawszy, "'^') dopiero w nowsze 
wieki zamieniła się w Eisleben, nie zyskawszy przez to zaszczytu 
pochodzenia od jakiego bądź imienia pana niemieckiego. Podo- 
bnym sposobem przeobrażały sie i inne nazwy w ciągu tysiąca 
lat, nim sie przyodziały w teraźniejszą szatę niemiecką. 

Osady z nazwami zakończoriemi na 1 e v o, 1 e v e bezwąt- 
pienia są bardzo dawne, a że założone były przez Słowian, 
wskazują to, oprócz przytoczonych wzmianek , jeszcze inne wia- 
domo.ści. Tak w r. 937 rodziny słowiańskie w Oterslewe oddane 
zostały kościołowi magdeburgskiemu;-"^-J w Fridumarsleben r. 
939 mieszkały 56 rodzin słowiańskich."'^'') W Frankenleben i Eles- 
leben w r. 973 także mieszkali Sio wianie, •^^*) Wanzleva i Hoel- 
desleva występują w r. 968 jako burgwardy, co wskazuje na 
ich słowiańskie pochodzenie.'^^') W Marsleve r. 1031 dobra zwały 
się „Prądy," ■'^'*) a w Sertisleve jeszcze w r. 1106 obok niemie- 
ckich chłopów siedzieli słowiańscy poddani Smerdy i swobodni 
ludzie „slavonici milites." ^^') 

Że zakończenie na lewe nie było wytworem szczególnym 
Durzyńców, ani Saksonów, a ogólnym słowiańskim, wskazują 



^80) Chroń. I. /. 

'"") R. 994 Islevo, 1045 Gisleva, in pago Hassegove, Ii2i Hislebo i Hisle- 
von, 1195 Ysleve, 1196 Isleve 1400 Bannus Isleve. Ztschr. d. H. V. 1874, 91. 

'**") Otto rex ad ecclesiam Magdeburch . . . fatnilias Sclavorum in Otersleve... 
dat. Raumer. N. 131 

3«') Gerken. Cod. VII. 5. 

'**) Raumer. N. 252. 

^'^^) Parochiam omneni, quae jacet inter fliivios Albeam scilicet Salam, Horam et 
Bodam, usque ad ea loca, ubi castra Unnesburg, \Vanzleva, Hoeldesleva, cum omni- 
bus pertinetiis et villis, quas Burgwart vocant. Landau. Ter. 280. 

3***) An. 1031 bonis in Marslcue quae Prunde vulgariter nuncupantur. Erath. 
Cod. p. 324. 

■^^') Raumer. N. 692. 



— 206 — 

to nazwy osad w takich miejscowościach, w których ani Du- 
rzyńców, ani Saksonów nigdy nie było, w Szlezwiku: Hadersle- 
ben, Tinglef, Kliplef i t. d., w Jutlandyi: HorsIev, Strellev, Hog- 
slev, Ierlev, Vindelev, a także w znacznej liczbie na wyspach 
Fionii i Selandyi.^'^'^) 

gast, gost. 

W Germanii na przestrzeni od Włtawy (Fuldy) do Solawy 
znajdujemy w IX w. jedną tylko osadę z nazwą zakończoną na 
gast, mianowicie Rodegast w Buchonii^"^") pod Fuldą.'"^*) 
Ale, że podobne nazwy szerzyły sie w dawne wieki po różnych 
stronach północno-zachodniej Słowiańszczyzny, wskazują osady: 
Widogost r. q8o w Zyrmuntach nad Solawą,^^') Radegast 
w Bardengau nad Łabą, przypominająca kształtem swego zabu- 
dowania, że ją niegdyś Słowianie założyli, •^^-) Pogaste w okolicy 
Raceburga, teraz Pogecz,'^**'^) nawet w Badeńskiem zjawia się 
osada A n t o ga s t,""'*) którą w każdym razie wypada odnieść 
do bardzo dawnych. Później podobne nazwy licznie występują 
w okolicach arcysłowiańskich nad górnym Mohanem i Radnicą, 
szczególnie w teraźniejszym okręgu Tischenreut: Schorgast 
dwa razy obok Lubegast, Trebgast ,"^"'^) a trochę dalej 
ku południowi Mo gast i Z e h ga s t.^"^) 

Że nazwy podobnego rodzaju są słowiańskie, uznają to 
w większej części badacze, a my dodamy, że i w innych stro- 
nach obszernych ziem słowiańskich, znajdują się także nazwy 
zakończone w pomnikach niemiecko-łacińskich na gast: W o 1- 



•s^s) Landau. Ter. 285. 

^^'>) Mansum unum in villa Rodegastes. Dronke. Trąd. 54; I<. 1326 Rode- 
gast, potem Rodges. Landau, Beschr. d. Gau Wettereiba. 199. 

300j Arnold — Ansied. — 426. 

391^ Widogasti in pago Sirmunti. Raumer. N. 280. 

39-) Jakobi, Slawen u. Teut. 82. 

393^ Pogaste ','2 m. od Raceburga. Jakobi, Sław: 51. 

3"^) Bacmeister. Alemann. Wander. 155. 

30'i) Ibid. 155. 

39«) Holle, w Arch. f. Gesch. v. Oberfr. 21. 



— 2o; — 

g a s t przy ujściu Odry. Zachodzi tylko pytanie o znaczeniu 
wyrazu gast? 

W mowie starosłowiańskiej gąsti., góst,gozd, gwozdb, 
także host, hwozd oznaczały gąszcz ,**') las. Prawdopo- 
dobnie wiec, że zakładane w lasacłi osady, stosownie do przy- 
miotów lasu i miejscowości przybierały nazwy: Czarnogozd,^*') 
Lubogozd, Radogozd, Trebgozd (na trzebieży), Pod- 
hozd (pod lasem). Później przez zmiękczenie, zamiast gozd. wy- 
mawiano g o s t u Niemców gast Forma g o s c z, jest nowsza. 
Dawniej zwano Bydgost, teraz Bydgoszcz nad Notecią; dawniej 
Podłiozd, teraz Pohost*»*> 

Od dawnego czasu sufłiks ga> c ^..._^ sługuje nie tylko na- 
zwom miejscowym, ale i imionom osobowym. Według podania 
mężowie wybrani dla spisania Ustawy Salickiej (Leges Salicae) 
Wisogast, Bodogast, Sologast i Windogast przybrali imiona od 
nazw okolic z którycli pochodzili, z dodatkiem wyrazu gast, 
który według komentatorów, oznacza w ogóle -m ieszkańca"* 
a nie imię osobowe.^"**; Widocznie więc, że zjawiający się w po- 
mnikach suffiks gast ma jedno znaczenie w nazwach miejsco- 
wych, a inne w imionach osołx)wych. W pierwszym razie po- 
chodzi on od gąst-las , w drugim od h o ś t', gość. Być może 
w prawieki wyraz host' przyrastał do imion ludzi z innej oko- 
licy pochodzących, nim wszedł w użycie jako suffiks w imionach 
osobowych ogólnie słowiańskich. 

Nazwa słowiańskiego bożka Radogost przybrała suffiks nie 
od g a s t-las , a od host', gość i to widocznie z samćj treści 



**"; Miklosicz, Slavischen OrŁsnamen ans Appellatiweo, 20, 2g, 30. 

'-■'; U Niemców przekręcona na Schorgast . Bacmeister. 155. 

■'***) Pohosty znajdują sie na RosL 

*••) Sunt autem electi de pluribus viris quatuor: Wisogast. Bodogast, Salo- 
gast et Windogast, in locis, ąuibus nomen Salaghewe, Bodoghewe et Windoghewe... 
-as/ denolare incolam provinciae, hic patet Salegast non es!>e nomen proprium riii, 
sed saltem denotare incolam pagi Salagewe. EUrkbard, Oe rebus Franciae Orientalis 
I. p. 24, 25. 



— 208 — 

nazwy Rad-gościom.*^^) Podobne znaczenie przybiera wyraz host\ 
gość stajać się prefiksem w imionach: Goscirad, Hostiwit, Gosto- 
mysl.^*^-) Tym sposobem zyskujemy zapewnienie, że suffiksy 
gozd i host' przez wymawianie sprowadzone do jednej formy 
g o s t, maja znaczenie w imionach osobowych wcale różne , niż 
w nazwach miejscowych. 

Badacze mniemają , że nazwy zakończone na g o s t pocho- 
dzą od imion osobowych, naprzykład, nazwa osady w Łużycach 
Lubohość , niemieckie Lubegast ma pochodzić od imienia Lub- 
host, po niemiecku GasteUeb.*'^'') Biorąc pod rozwagę podobne 
mniemanie, wypada zauważyć, że u Słowdan w nazwach osad, 
pochodzących od imion osobowych, suffiks wyraża prawny sto- 
sunek osady do pierwszego założyciela. Cóż w tym względzie 
wyraża suffiks host? Nic I W jakiejże formie suffiks ten być by 
musiał, ażeby wyrazić, że osada jest rodową, albo indywidualną 
posiadłością? W pierwszym razie nazwa byłaby Lubohostowicy, 
w drugim Lubohostów. Gdy jednak nazwa osady Lubohost nie 
wyraża żadnego stosunku osady do założyciela , oczywiste że na- 
zwa ta nie od imienia osobowego pochodzi, a jest tylko nazwą 
pospolitą. Zatem wywodzić ją wypada nie od imienia Lubhost, 
a od wyrazu gąszcz, gąst z dodatkiem przymiotnika luby, t. j. 
Lubogąst, a nowszej formy I>ubogost. 

Nazwy bez suffiksów i popsute. 
W pomnikach do IX w. znajdujemy dużo nazw słowiań- 
skich niejednostajnie zapisanych, tak że nie tylko suffiksy, ale 
i same pierwiastki zjawiają się w rozmaitych postaciach. Nie- 
które nazwy nie mając suffiksów, występują w dokumentach 
z suffiksami, przez co wyrozumienie pierwotnych form nazw staje 



■**") Dla porównania przypominam jeszcze imiona: Dobrogusl i bławogost. 

402^ W mowie niemieckiej gast oznacza gość, pierwotnie hosl'. Czy wyrazy 
te sa wspólne Słowianom i Niemcom, czy ostatni od pierwszych przyswoili? 

^O'') I. E. Smcler. Wo słowiańskich mestnych mjenach w Hornej Łużicy 
1867 s. u. 



— 209 — 

sie trudnein. Tak osada słowiańska w N. Turyngii , nazywana 
r. 037 Vraso. .:i V r . - a. ,46 Frosa, q6i i 973 Fruosa,*"^) 
potem F r o h s e , nosiła widocznie nazwę bez suffiksu , zapewno 
Wres, Wrzos.*"') Nazwa r. 961 Jeser,**") 983 Ezericko 
w N. Turyngii,*'*") nie wiadomo jaką miała formę: Jezioro czy 
Jeziorzysko? Nazwa r. 961 Lunze w N. Turyngii,***) może 
znaczyć Lacze, allx) Łąki. Nazwa r. 885 C a 1 v e w N. Turyngii 
nad r. Mildą, później występuje ze zmianą ostatniej głoski na a 
i o.^^^} Pierwiastek tej nazwy widocznie kał, ale pochodna forma 
nie wiadoma, może Kalawa? Nazwa r. 961 Barbogi, 987 Ba- 
rę bo i, 999 Barabogi"") występuje r. 961 także w formie 
Barbie, nawet Borburg*") i nie daje sie objaśnić. R a d i 
r. 932 w gau Heilangau*'^ i Widonis r. 932 urbs podobno 
w Hassegau,*'') także nie wnadome. Smaiacata r. 874 później 
Szmalkalden w Turyngii ,*'*) S t r e n z j6 1 (Strącz), D r o s e g e 
96 1 , S c o 1 e \ e 961 w okolicy Harzu. - n s c li i 899, V u n z a 

we Frisenfeld r 1 (Winica), Ałecłi i Wangen 899 

na porzeczu Unstruty, podobno w Hassegau,*'") Daleliem 
w X w., Castrum Dalehem r. looi w Ambargau *'"*) . u Bo- 



^''^} Raumer - - -j. 155. 191, 197, 249. 

105^ Vresi — enca vxilgaris. Miklosicz. Sław. Ortsn. aas AppeL 117, 1 2S. 

*'^ Hoffmann Ser. Rer. Lus. IV. 150. 

*••) Raumer X. 288. 

**•) Hoffioaann, jak wyżej. 

***) R. 885 Calve, 937 Calvo, 961 Calvo, 977 Caha (Raumer X. \c,o, 129, 
1S3, 266). Według Gerkena: 961 Calua = Calbe. Codei. VJI. s. 8. 

*'0) Raumer X. 183, 303, 349. 

*") Ad civitatem Barbie,... Barburgeri burgowarde. Landan. Der Bauerhof 
in Thuringen: W wypisach Szembery. Zap. Slow. 301. 

**^ Locum Radi, in pago Heilanga. Raumer, X. 121. 

*ł«) Ibid. N. 121. 

*") Arnold. Ansied. iio. 

*'*) Fundatio Gerorodensis: Hoffmann. Ser. Rer. Lus. IV. 150. 

*") R. 932 Vuntza in pago Frisonoreld; 1400. Sedes Vinitz. Zeitschr. d. 
Har2-Ver. 1874. 

**') '495. Alich in sede nversgchofen, podobno teraźniejszy Alach na zachód 
od Erfurtu. Zeitsch. d. Hartz-Verein- 1874. s. 124. 

*'*) Castrum Dalehem,.. in pago Ilustafala sive Ambargau. Landau Terr, 28 1 



— 210 — 

guchwała w XIII w., castrum Daley/^^) później Dahlem; 
Yinediscunsalebizi r. 1036 w N. Turyngii/-") później 
Salpke nad Boda, podobno Żłobek z dodatkiem vinediscun 
t. j. słowiański; Nidarum Vinida 1030 w Ba wary i nie wia- 
dome'*-') i mnóstwo innych nazw wymagają wyrozumienia pier- 
wotnych ich form słowiańskich, świadcząc przy tem o wielkiej 
rozmaitości nazw słowiańskich w Germanii. 



W powyższym przeglądzie nazw słowiańskich w Germanii 
ledwie małą cześć ich wzięliśmy pod rozwagę, a jednak nazwy 
170 rzek, kilku gór i kilkuset osad wymownie świadczą o pier- 
wotnem zaludnieniu Germanii przez Słowian. W następnym § 17 
weźmiemy pod rozwagę nazwy powstałe w skutek osiedlenia 
Niemców na ziemiach słowiańskich w epoce od VI do XI w. 
i wtedy dopiero uprzytomnimy sobie ówxzesny stan etniczny 
Germanii. Tymczasem obejrzymy ludność słowiańską według 
miejscowego jej podziału na drobne plemiona i ludy. 

4. Plemiona i ludy. 

Z ludów słowiańskich w Germanii najsławniejszymi byli 
Durzyńcy, ale po rozszarpaniu ich ojczyzny w r. 531, nazwa Du- 
rzyńców traci dawne znaczenie. Na ich ziemiach, na północ od 
Unstruty, szerzyła się Saksonia, a na południe od tej rzeki, osia- 
dający Teutoni przywłaszczali sobie powoli nazwę Turyngów, 
tak samo jak Szwaby, osiadłszy na ziemiach Bojów, przywła- 
szczyli sobie nazwę Bojowarów, w nowsze zaś czasy ujarzmiciele 
Prusów razem z ziemią przywłaszczyli sobie miano Prusaków. 



*i9) Castrum Daley dictum, quod Daleyborg Theutonici appellant. Chroń. 

Bielowski. M. Pol. II, 480. 

*-"j Raumer. N. 504. 

*2ł^ Forstmann. Ortsnam. 1082. 



• — 2 11 

t*oładnio\va cześć kraju Durzyńców po nad Mohanem, od Czech 
aż do Gór Czarnego lasu, otrzymała nazwę Francyi Wschodniej 
(Francia Orientalis). W tej Francyi lud dzielono na West i Ost 
Franków, nie zważając na to, że Franki byli tylko garnizonem 
i kolonistami, a główna masse ludności składali Słowianie. Z pod- 
boju wynikały nowe stosunki etnograficzne, nowe podziały i na- 
zwy terrytorialne, — dawniejsze szły w zapomnienie, lecz dla 
oświecenia wypadków, współcześni musieli niekiedy uwzględniać 
rzeczywiste podziały i nazwy ludności miejscowej. Z tych wzmia- 
nek, najczęściej nawiasem wspomnianych, czerpiemy wiadomości 
urywkowe o ludach słowiańskich w Germanii, wiadomych współ* 
czesnym pod nastepnemi nazwami. 

a) Wirawanie przez kronikarza Fredegara Warnami *-^) 
zwani , a u Niemców słynący pod nazwa Werinów, dla których 
wspólnie z Anglami spisano ustawę pod tytułem „Lex Anglio- 
rum et Werinorum, hoc est Thuringorum." Tych Werinów zwy- 
czajnie liczono do Niemców, ale już przed 50 laty Gaupp zau- 
ważył, że Werini , należąc do Turyngów, byli wcale różnym od 
Niemców ludem, co poświadczają starożytne prawa Turyngów. 
Według Gauppa Werini bytowali nad r. Werrą, gdzie znajdują 
sie nazwy miejscowe przypominające ich, mianowicie: Ouerfurt 
(Werinfurt), z rzeczką Werne, osady: Ober i Unter-Warinschtet, 
Warenrode niedaleko Eisenachu , Grosberingen , Wolfsberingen, 
Osterberingen, Wehrnek nad r. Wehre, Wernfels, Wernhausen, 
Wemstein, Wernighausen *-•') i t. d. Z nowszych badaczy Wil- 



*22) Fredegar. Chroń. cap. XV. 

*-3) Gaupp. Das Alte Gesetz der Thiiringcr. — 1834 s. 88^90. Przytaczam 
te nazwy dla uprzytomnienia zdania Gauppa , nie podzielając wszakże tego zdania, 
albowiem takie nazwy jak Wernfels, Wernhausen, Wernstein pochodzą wprost od 
imienia Wema, a Wernighausen od Werniga, Warenrode zaś należy do później- 
szego czasu , kiedy ze wzrostem ludności niemieckiej nad środkowa Werra , poczęto 
karczować (roden) lasy i od imienia posiadacza nadawać nazwy osadom założonym 
na karczowisku. O innych nazwach powiem niżej. 



212 

hełm Obermiiller także mniema, że wzmiankowani przez Frede- 
gara Warni byli częścią Turyngów, którzy powstawszy w r. 595 
przeciw Frankom, przez Childeberta króla Burgundyi podbici 
i wyniszczeni zostali, dla czego w dawnych posadach Warinów 
koło Gerstungen znajdujemy teraz ludność bardziej hesską, niż 
turyngską.^-^) Turyngi zaś, według Obermiillera, od Keltów 
mają pochodzić i do Niemców nie należeli. 

Sprawę o słowiańskiej narodowości Durzyńców wyłożyliśmy 
wyżej ^-•'^) a tu dodamy, że należący do ich rodu Werini (Warini, 
Gverini, Gvarini)/^^) powstaniem r. 595 zapewnili różnice pocho- 
dzenia swego od Franków, którzy ich ojczyznę wspólnie z Sa- 
ksonami rozszarpali w r. 531. Posady Warinów koło Eisenachu 
i Gerstungen nad r. Werrą wskazują, że miano ich poszło od 
r. Wirawy,^-') po niemiecku na Werrę przekręconej. Przywra- 
cając nazwę ludu tego do pierwotnej formy, zowiemy go Wira- 
wanami t. j. mieszkańcami z nad r. Witawy, po brzegach której 
w VIII i IX w. znajdujemy licznie osiadłą ludność słowiańską. 
Dla porównania przytoczymy tylko osady nad środkowym bie- 
giem tej rzeki położone, i tak: W Salzungen liczono Słowian 
24, w Heringen 50, w Suhl 38, w Gerstungen 150, w Kreutz- 
burg 5, w Lubnicy 78, w Hainie 120, w Sontra 13, w Reichen- 
bach 30. W innych osadach, jak Dungeda, Breitenbach, Stat- 
feld^-^) wzmiankują się Słowianie, bez oznaczenia ilości. W tejże 
miejscowości Osterbehringen i kilka innych wsi z kształtów za- 
budowania przypominają, że niegdyś przez Słowian założone zo- 



^-*) Obermiiller. Saken und Sachsen XVI, 21. 

425) Wyżej § 8. 

426) Z Gauppa. s. 88. 

^-') Objaśnienie nazwy w bieżącym § wyżej cyt. 

428) Wiadomość wyjęta z Dronke. Trąd. fuld. ii6 — 131. Przy porównaniu 
wypada pamiętać, że w dobrach klasztoru fuldeńskiego liczono tych tylko Słowian, 
którzy do składania dziesięciny i podatku obowiązani byli, a zatem tylko gospoda- 
rzy domów. Ile więc gdzie zapisano Słowian, tyle rodzin liczyć wypada. A ileż 
w tej okolicy mieszkało Słowian na ziemiach własnych i różnych panów? 



— 213 — 

stały.^'-^) Mamy wiec zapewnienie, że okolicę Wirawanów gęsto 
zaludniali Słowianie, nie zważając na klęski i napór cudzo- 
ziemców. 

b) Poradniczanie wzmiankowani w VIII w. pod na- 
zwą Paratanów, ludu nie wierzącego w Boga.^'^*^) Dawniej 
liczono ich do Saksonów, ale już w początku bieżącego wieku 
Mannert wskazał, że lud ten upatrywać wypada w Bawaryi, koło 
Bayreuthu. Następni badacze powzięli przekonanie, że zamiast 
Parathani wypada czytać Paradantani, t. j. Poradnicza- 
nie.*"'') Z dokumentów zaś, poczynając od VIII w. przekony- 
wamy się, że kraje po obu stronach r. Radnicy t, j. gau Volk- 
feld i Radanzgau w IX, X i XI w. przeważnie były przez 
Słowian zamieszkałe. Oprócz tego o Słowianach zamieszkałych 
nad r. Radnicą wzmiankuje się w dokumencie imperatora Lu- 
dwika r. 846, pod nazwą Ratanzwinidi,*^'-) t. j. Słowianie z nad 
Radnnicy, Radniczanie, albo Poradniczanie. 

c) P o m o h a n i e w dokumencie imperatora Ludwika roku 
846 wzmiankowani pod nazwą M o i n v i n i d i , t. j. Słowianie 
z nad Mohanu , kt(')rych według obyczaju narodowego, zowiemy 
Pomohanie. Ponieważ u wierzchowin tej rzeki leżała obszerna 
żupa Waldsassen, a przy ujściu Radnicy Wilcze-pole (Volkfeld), 
posady więc Pomohanów przypadały nad środkowym biegiem 
INIohanu, tam gdzie Szweinfurt, Wircburg, aż do granic Worms- 



^-^) Landau Ter 277. 

*'<>) Aribo biskup freisingiński (764 — 783), pisząc żywot ś. Emmerama, który 
mieszkał na dworze książąt bawarskich 'w Regensburgu, opowiada jak pewien po- 
bożny człowiek, podróżując do grobu św. Emmerama, schwytany pr^ez rozbójników, 
sprzedanym został Frankom, którzy go odsprzedali w północnej części Turyngii na 
granicy Paratanów, ludu nie wierzącego w Boga. Rudhard, w Arch. f. Gesch. v. 
Oberfr. 1842 s. 103 — 113. 

**i) Szafarzyk, Star. Słów. § 44, 11 s. 629. Nie zważając na oczywistość fa- 
ktu Zeuss usiłował z Paratanów zrobić Brukterów saskich, ale Rudhard dokładnie 
wskazał, że byli Słowianami. Rudhard — jak wyżej. 

■*'-) An. 846 in terra Sclavorum, qui sedent inter Moinum et Radantiam 
fluvios, qui vocantur Moinuuinidi et Ratanzuuinidi. Erben. Reg. N. 26. 



— 214 — 

gau, a przynajmniej do ujścia r. Sali frankońskiej. Granice te 
zaznaczamy tylko we względzie podziałów terrytoryalnych, bo 
etnograficznie siedziby Pomohanów pomykały sie w YIII w, 
w głąb siedzib Hessów i Alemanów. 

d) N a b a n i e. Raz tylko spotykamy nazwę osady N a- 
b a w i n i d a pod r. 863, '*'^^) ale zważając, że r. Naba, wpadająca 
do Dunaju, blizko Regensburga, wiadoma była już w VII w. 
pod własną nazwą, ^^*) że po obu jej stronacli licznie występują 
w VIII i IX w. nazwy słowiańskie , że wreszcie okolica ta do 
napływu Bawarów zacliowywała cliarakter słowiański, nie wa- 
łiamy sie lud nad tą rzeką siedzący nazywać Nabanami. 

e) Wunsidelczanie. U wierzcłiowin Mołianu i Naby 
leżała kraina Wunsidelsko, okrążona od zacliodu grzbietem gór 
Smercziny, a z położenia swego stanowiąca przedłużenie na 
zacliód ziemi czeskiej. Jeszcze w początku IX w. Wunsidelsko 
należało do Czecłiów, którzy z tej krainy robili najazdy na po- 
siadłości frankskie nad r. Milicą,^^'^) dopływem Sali frankońskiej. 
W skutek tycłi napadów zakonnice z klasztoru Milickiego uciekły 
do Fuldy. Koło Milicy położony Konigsliofen , od czasów Ka- 
rola W. stanowił pograniczną warownię przeciw Czecliom.'*^*') 
Z tego widać, że posiadłości czeskie wysuwały się wówczas aż 
za Smercziny na zachód. Prawdopodobnie, że dopiero margraf 
Tal<:ulf (849 — 873) przyłączył Wunsidelsko do cesarstvya Niemie- 
ckiego i dla tego rządząc tą krainą, zwał się „de Boemia comes" 
t. j. tej części Boliemii, którą opanował. Jak się zwali mie- 
szkańcy Wunsidelska , o tem w pomnikacłi wzmianki nie znaj- 



^''^) An. 863 villam, quae vocatur Nabawinida juxta rivulum Trebinam. Erben, 
Reg. N. 31; Boczek. Codex N. 41, 

••3*) Per quam Thuringorum patriam transeunt plurima lluniina, inter cetera 
qui dicitur Bac (Nab) et Reganum, que in Danubio mergitur, Geogr, Rawen. IV. 25. 

**-^5j An. 800. Milize.... ab incursu paganorum Sclauorum videlicet, qui e re- 
gione Boemiae sepius irruptionera facere, et homines abducere solebant. Dronke. 
Cod. N. 157, 158. 

*3«) Kunigshouen quod est in montanis contra Boemiam. w Arch, f. Gesch, 
V. Obcifran. 1842 s. 28; lakżt- Uionke Traditioncs. 18. 



— 215 — 

dujemy, nie ulega jednak wątpliwości, że jak w Milsku byli Mil- 
czanie, w Śląsku Ślęzanie, tak i w Wunsidelsku ludzie zwali sie: 
Wunsidelczanie. 

W górzystej miejscowości Wunsidelska , Słowianie trzymali 
sie mocno, tak że jeszcze w początku XI w. Krana i Kruszno 
na zachód od Smerczin stanowiły zamki prefekta pogranicza 
przeciw Słowianom^-'") i długo potem ludność w tej stronie wy- 
łącznie prawie słowiańską była.*^^) 

Jakie nazwy miejscowe nosiła ludność słowiańska w polu- 
dniowo-zachodniej Germanii, żadnej wzmianki o tem nie znajdu- 
jemy. Było do XI w, niemało Słowian w Wolkfeld nad r. Aisch, 
w Taubergau nad r. Dubrawą, ale ich pod jedną nazwę z Fran- 
kami podciągano, tak samo jak Słowian bytujących w Buchonii 
podciągano pod nazwę Messów, a na północ od Unstruty pod 
nazwę Ost-falów, _Gdy wreszcie wypadało podatki, dziesięcinę, 
lub inne powinności nałożyć, w-tedy dla dokładności nazywano 
Słowian ogólnem mianem Sclavi, Slavi, czasem pagani, niekiedy 
Winidi. Jeżeli wiec dzieje nam zwiastnją, że w VIII, IX lub 
X w. na wyprawy przeciw niepodległym Słowianom szli Ost- 
franki, Ostfali, Bawary, Turj^ngi, powinniśmy pomnić, że pod 
temi nazwami ruszały się tłumy różnoplemiennego motłochu, 
w którym ludzie słowiańskiego pochodzenia znaczny kontyngens 
stanowili. 

Jakiż był stosunek ludności słowiańskiej do niemieckiej 
w Germanii w epoce YIII — X wieków- K :ę weźmiemy 

pod rozwagę w następnym § 17, rozważywszy wprzód osiedlenie 
Niemców na ziemiach słowiańskich i wpływ ich na zmiany 
etniczne. 



*'•) w r. 1003 margraf Hezzilo von Schweiafurt wojował z Henrykiem kró- 
lem w okolicy Krany i Kruszna. które były warowniami margrafa, prefekta po- 
granicza. Hezzilo erat limiti Francorum adversas Slavos praefectus. Yita Henrici. 
Holle, w Arch. f. Gesch. v. Oberfr. 1842 s. 31. 

*'S) An. 1058. Erat enim plebs hujus episcopi (Bambergersis) utpote ex 
maśma parte slavomca. Holle, jak wyżej s. 16). 



2l6 



§ 17. 

Rozwój narodowości niemieckiej na ziemiach 
słowiańskich, w epoce VI — X w. 

1. Osiedlenie Niemców. 

Już od początku VI w. Szwaby rozszerzywszy sie na zie- 
miach, przedtem należących do państwa rzymskiego, opanowali 
oba brzegi Dunaju od jego źródeł aż do Passowa. Z Szwabów 
i innych ludów teutońskich na ziemiach rzymskich wytwarzał 
się powoli lud osobny, od siedlisk dawnych Bojów nazwę 
Bojari, Bojowari, nakoniec Bawary przybierający. Dzież teutoń- 
ska, osiadłszy w bogatych miastach rzymskich nad Dunajem 
i w Nory ku, upodobała sobie nie tylko sposób życia, ale i instytu- 
cye rzymskie, słowem cywilizowała się. Książęta Bawarów stali się 
potężnymi władzcami w południowej Germanii, a umocowawszy 
się w Regensburgu , napierali na ludy durzyńskie od południa. 
Szybki jednak wzrost monarchii Franków i zabór dokonany 
przez nich, w połączeniu z Saksonami, ziem durzyńskich w r. 531, 
nie dozwoliły książętom bawarskim posunąć swe zabory od Du- 
naju ku północy. Ledwo wazki pas ziemi z północnej strony 
Dunaju, od r. Warnicy do m. Passowa, należał do Bawarów, 
a dalej ku północy władali Franki aż do r. Unstruty, nad którą 
przypadały granice Saksonów, rozpierających się od północy ku 
południowi. T3^m sposobem południowa i wschodnia Germania 
już w VI w. stała otworem dla napływu Saksonów z północy, 
Franków i pokrewnych im Hessów z Alemannami od zacliodu, 
Bawarów od południa. 

Z nowych władzców na ziemiach słowiańskich w VI w. 
rozpierających się, bezwątpienia najpotężniejszymi byli królowie 
Franków, ale ci królowie ledwo co założywszy panowanie swe 
w Gallii, nie mieli zupełnie siły dla obsadzenia swoim żywiołem 
zdobytych słowiańskich krajów. Zadowolnili się więc obsadze- 
niem załogą niektórych grodów i ustanowieniem zarządu swego 



— 217 — 

przez grafów, którym posiadłości nadawali. Tnaczój działo się 
/ Saksonami. Uradowani ze zdobycia pięknych i urodzajnych 
okolic Smolin, porzeczy Unstruty, Sola wy, Laby i Ory, Saksoni 
cisnęli się całą massa do osad słowiańskich, a jak wielki był ich 
napływ, wskazuje to następny wypadek. 

Około r. 568 Saksy na wezwanie Longobardów i w nadziei 
zdobycia łupów, opuścili w liczbie 20,000 z żonami i dziećmi swe 
siedziby nad r. Unstrutą i powędrowali do Pannonii, gdzie po- 
łączywszy się z Longobardami , do Italii pociągnęli. Na opu- 
szczonych przez Saksów ziemiacli nad r. Unstrutą, z rozkazu 
królów Klotara i Sigberta osiedleni zostali Szwaby.^) Tymczasem 
Saksy nie upodobawszy sobie praw szwabo-longobardskich , pod 
któremi obowiązani byli wieść żywot w Italii, postanowili wrócić 
do ojczyzny. W tym celu Saksy ruszyli r. 570 w drogę przez 
Galliję, lecz zbici przez patryciusza Mummulusa pod Awinionem, 
po wschodnich drogach przedzierali się do północnej Turyngii. 
!\apróżno Szwaby ustępywali powracającym połowę ziemi. Saksy 
życzyli rozstrzygnąć spór orężem, lecz w boju wszyscy polegli, 
a ich żony i dzieci dostały się Szwabom.'^) Od tego zapewno 
czasu poczyna swój byt, później w dokumentach występująca 
Szwabengau (Xordsvavia) na porzeczu Solawy i południowej 
stronie r. Body. Z czasem na południe od Szwabów znaleźli się 
Hessy, w kącie między Unstrutą i Solawą, a od nich na zachód 
nad r. Wiprawą Fryzy. Od tych przesiedleńców okolice otrzy- 
mały nazwy Hassegau i Frisenfeld. Tym sposobem na ziemiacli 
słowiańskich krzyżowały się wpływy różnych z obyczaju i mowy 
plemion teutońskich , napierających szczególnie na porzecze So- 



') Alboin ad Italiam, cum Longobardis profecturus ab amicis suis vetulis, 
Saxonibus ausilium petit, ad quera Saxones plus quam viginti milia virorum, cum 
usoribus simul et parvulis venerunt Hoc audientes Chlotarius et Sigibertus reges 
Francorum, Svavos aliasąue gentes in locis de quibus iidera Sasones exierant, po- 
suerunt. Gregor. Turon., także Paul Warnefridus s. Diaccnus. De gestis Longo- 
bard. II, 6. 

^ Greg. Turon. V. c. 15; Paul Diacon. III, 6 7. 



— 2I8 — 

lawy, która stanowiła granicę niepodległej Słowiańszczyzny. Ale 
z tyłu, po za wzmianko wanemi okolicami Szwabów, Hessów 
i Fryzów, w Smolinacłi (Harzu) i dokoła ich, ludność słowiańska, 
pod oclironą górzystej miejscowości, długo jeszcze broniła swej 
niepodległości.^) Z tego powodu górzyste okolice Smolin Niemcy 
nazywali Słowiańszczyzna i w niej dopatrzyli dwie słowiańskie 
żupy : Windgau na południowycli i Wendengau na zacłiodnicłi 
stokach Smolin.'*) 

"Na południe od r. Unstruty ziemie durzyńskie od r, 531 
należały do wschodniej części monarchii Merowingów, wiadomej 
pod nazwa Austrazyi. Ustanowieni w tym kraju przez królów 
Franków, grafy posiadali ziemie na prawie feodalnem, z obo- 
wiązkiem służby wojskowej , utrzymania w posłuszeństwie pod- 
bitej ludności i wybierania z niej podatków. Pod opieka grafów, 
Franki siedlili się w dawnych grodach słowiańskich, ale zna- 
czniejszego napływu kolonistów, a tern bardziej przesiedlenia 
tłumów teutońskich nie dostrzegamy tu aż do VIII w. Tylko 
od zachodu w okolicach Bukowiny napływali na porzecze Włtawy 
Hessy, a od Czarnego lasu na porzecze Dubrawy (Tauber) Ale- 
manni. Wszakże ludność słowiańska nie mogła pogodzić się 
z swym losem i gdy Saksonii przeciw Frankom powstali (r. 555), 
Durzy ńcy, stanąwszy po stronie swych zapamiętałych wrogów, 
wspólnie z nimi przeciw Frankom walczyli , za co Franki spu- 
stoszyli Durzyńsko. Nieco później Słowianie i nad r. Wirawy 
(Werry), przez kronikarza Fredegara Warnami zwani , powstali 
przeciw Frankom r. 595, ale przez Childeberta syna króla Sigi- 
berta pokonani i zniszczeni zostali. Ci Warny prawdopodobnie 
mieszkali w okolicach Gerstungen, gdzie teraz ludność jest bar- 
dziej hesska niż turyngska.**) Ustępując przed prze',moca Franków 
ludność durzyńska uchodziła w góry i tam w niedostępnych 



•') Patrz niżej cytata 6, 

*) Szczegółowo niżej w § bieżącym. 3. 

^) Oberniiiller Saken u. Sachsen, XVI. 21. 



— 219 — 

kryjówkach żywiła swa niepodległość, podobnie jak jej pobra- 
tymcy w góracłi Harzu bronili swej niepodległości od Saksonów") 
Pasmo gór durzyńskicłi zasłynęło u cudzoziemców kraina sło- 
wiańska i jeszcze w XII w. nosiło nazwę Saltus Slavorum. 

Kilkokrotne najazdy Awarów na Turyngiję w VI w., — 
potem połączenie sie Słowian pod wodzą Sama (około r, 630) 
i zwyciezkie jego wyprawy do Turyngii, wstrzymywały rozpływ 
cudzoziemskiego żywiołu nad górnym Molianem, Radnicą i w 
kraju na wscłiód od gór durzyńskicłi położonym. Ba wary niecaz 
stłuczeni przez Awarów także nie śmieli posuwać się ani na 
wscliód od r, Innu, ani na północ od Dunaju. Z ludów tentoń- 
skicłi jedni Saksy gęsto osiadali w zdobytej przez nicli części 
Słowiańszczyzny i aż do Solawy swą narodowość szerzyli. Wresz- 
cie całe porzecze Renu wówczas jeszcze pokryte ogromnymi la- 
sami, wymagało dla podniesienia kultury liczniejszycli osadników. 
Nie mogły więc ludy, pod rządem Franków zostające, wysyłać 
tłumów ludności dla zasiedlenia ziem słowiańskicłi aż do końca 
VII w. Dopiero w początku VIII w. ze wzniesieniem w Ertur- 
cie kościoła, pierwszego w kraju Durzyńców i założeniem później 
nieco klasztoru w Fułdzie (r. 750,), Franki częściej osiadać po- 
częli na ziemiacłi słowiańskicłi, sprowadzali kolonistów z Fryzów^ 
ale nie wielka icli liczba nikła na ziemiacli łiesskicłi, a dla wy- 
trzebienia lasów na porzeczu Fuldy i zużytkowania ziemi do 
klasztoru należącej, Św. Bonifacy używał Słowian. Długoletnia 
walka Karola W. z Saksonami dostarczyła mnóstwo ujęty cli 
w niew^olę Saksów^ których Karol W. osadzał w krajach 
do niego należących. Takich przesiedleńców najwięcej dostar- 
czył r. 8p4, kiedy po rozbiciu Nordalbingów, Karol W. po- 
zwolił Obodrytom zająć~prawy brzeg Łaby aż do morza, a ta- 
meczną ludność saksońską przesiedlił w inne strony.*) Skuteczniej 



*) w kronice Ouedlinburgskiej zapisano: Teodoricum regem Saxonibus eon- 
cessisse oranem Thuringorum terram, excepta quam Loubia et Haerz sylvae conclu- 
dant. Eckhard, De rebus Frań. Orient. I p. 60. 

') Au. 804. Imperator (CarolusJ acstale in Sasoniam ducto exercilu omnes. 



2 20 — 

jeszcze na osiedlenie Geinraiui wpływały założone przez Karola 
W. biskupstwa i klasztory, zadaniem którycli było wspólnie 
z cłirześciaństwem szerzyć i kulturę zacłiodnią. Klasztory ful- 
deński i liersfeldski, posiadając po kilkaset osad, niezmordowanie 
pracowały nad podniesieniem swycli dochodów z ziemi, dla uprawy 
której sprowadzały zkąd tylko można było kolonistów. Ze spi- 
sów dóbr i dziesięcin tycłi klasztorów dowiadujemy się, że już 
przy scliyłku IX w. mnóstwo osad w południowej i wscliodniej 
Germanii miały ludność mieszaną z różnycłi narodowości, między 
Ictóremi Słowianie najmują niepoślednie miejsce. W prawdzie na 
zachód od gór durzyńskich, nad dolnym Mohanem i na porzeczu 
Dubrawy, żywioł teutoński w IX w. przeważał już żywioł sło- 
wiański, ale na wschód od wzmiankowanych gór, nad górnym 
Mohanem, Radnicą, Solawą ludność teutońska stanowiła jeszcze 
mniejszość, a w niektórych okolicach, jak nad Radnicą, u wierz- 
chowin Mohanu i Solawy oprócz Słowian innych ludzi nie było, 
za wyjątkiem chyba garnizonów frankskich i osad klasztornych. 
Ze zniszczeniem w końcu VIII w. potęgi Awarów przez Ka- 
rola W., otworzyła się Bawarom zręczność do posuwania się na 
wschód. Powoli wzrastała potęga książąt bawarskich, okolice 
Regensburga napełniały się Niemcami, klasztor Altaheński niem- 
czył osady ne porzeczu Dunaju i słał mnichów na pustynie w gó- 
rach czeskicli, ale do zniemczenia okolic na porzeczach Naby, 
Rzeźny, Kuby było jeszcze bardzo daleko. Tylko stanowiska woj- 
skowe nad Dunajem i gdzie niegdzie osada szwabska zwiasto- 
wały o posuwaniu się żywiołu niemieckiego na porzeczu Dunaju 
w IX w. Wreszcie straszne napady Madiarów w początku X w. 
odrzuciwszy stanowiska Bawarów aż do r. Innu, zniszczyły cało- 
wielcową robotę niemiecką w tej stronie i na lat sto wstrzymały 
dalszy rozpływ ku wschodowi niemieckiego żywiołu. 



qui trans Albiam habitabant Saxones, transtulit in Franciam et pagos transalbinos 
Abodritis dędit. Eginhard, Annaleg. 



— 221 

2. Zmiany pod wpływem osiedlenia niemieckiego. 

Kiedy ludy teutońskie: Franki, Saksy, Hessy, Alemanni 
Szwaby, Fryzy napływali na ziemie słowiańskie w południowej 
i wschodniej Germanii, w epoce od VI do X w., rzeki, góry, je- 
ziora, brody, osady i wszelkie uroczyska miały już utrwalone na- 
zwy. Przybysze zniewoleni byli stosować sie do tego, co już zna- 
leźli w kraju osiedlonym i zagospodarowanym. Sto siedemdzie- 
siąt nazw rzek w rodzaju żeńskim, prawidłowo, według obyczaju 
słowiańskiego, zakończonych na azua^ ozva, ba^ da^ ca,ga^ la, ina^ mi^ 
ra^ sa^ ta^ ic/in, ica, ina z brzemieniem i znaczeniem powtarzajacem 
sie dotąd po całej Słowiańszczyznie, a obok nich nazwy gór i se- 
cin osad, wymownie świadczą do jakiój narodowości należało 
pierwotne osiedlenie kraju. 

Zniewoleni do używania nazw miejscowych, Teutoni wy- 
mawiali je stosownie do swego języka. Dźwięki syczące i no- 
sowe, wyrazy ze zbiegiem kilku spółgłosek, często używane w mo- 
wie słowiańskiej, a dla Teutonów trudne do wymawiania, uległy 
przeobrażeniu do niepoznania ; prefiksy, wyrażające w mowie sło- 
wiańskiej przydech, odpadały, twarde / znikło odrazu, chwiej - 
ność pisowni niemiecko-łacińskiej mocno szpeciła nietylko korze- 
nie nazw, ale i suffiksy, które wreszcie stałej się utrzymywały. 
Suffiksy słowiańskie awa, ozua, w VII, VIII i IX w. występują 
na niemiecko-frankoński sposób w formie aha, później zmieniają 
tę końcówkę w nazwach nietylko rzek, ale i osad, na bach. Na- 
zwy słowiańskie zakończone na a w IX w. jeszcze utrzymują tę 
głoskę, później w niektórych miejscowościach na północy tracą 
ją, w innych utrzymują z przyrostkiem przydechu ach, szczegól- 
nie często powtarzającym się nad górnym Mohanem we Fran- 
konii, gdzie właśnie najdłużej i najgęściej trzymały się osady sło- 
wiańskie.^) Nazwy zakończone na ica podobnież przybierały nie- 



*) Crana u Thietmaia, później Kronacli, także: Heslach, Dobrach, Kainach, 
Dornach, Schroppach, Lempach, Leppach, Steppach, Ewach, Putlach, Trebach, 



— 111 — 

kiedy przyrostek \ch,^) ale częściej traciły końcówkę ^,^®) albo 
zmiały ją bez jakiej bądź prawidłowości na różne głoski. ^^) 

Nazwy osad, pochodzące od imion osobowycli, zachowują 
suffiksy słowiańskie na ow^ owa^ in, ina aż do XI w. Podobnie 
i nazwy patronymiczne zakończone na icy, ice^ występują w nie- 
których miejscowościach wyraźnie, w innych z niewielką zmianą 
na itz, iści, ichi, przechodzą w XI i dalsze wieki nim osada nie 
znikła, albo nie zyskała innej nazwy od pana niemieckiego. 
Wogóle nazwy miejscowe słowiańskie zachowywały swe cha- 
rakterystyczne cechy aż do XI w,, a choć w ustach Niemców 
mocno poprzekręcane zostały, tak że prawdziwej ich formy czę- 
sto odgadnąć niepodobno, różnica wszakże ich od nazw niemiec- 
kich dostrzega się łatwo. 

Znikanie i przeistoczenie nazw słowiańskich poczęło się od 
zachodu i północy, zkąd najmocniej napierali Teutoni. Ze wzro- 
stem ludności niemieckiej, z wynarodowieniem okolic słowiań- 
skich, przewagę brały nazwy niemieckie, charakter osiedlenia 
niemieckiego wzmagał się, a słowiański upadł. We trzy wieki 
po dokonaniu podboju Durzyńców (r. 531) zewnętrzny charakter 
kraju wydawał się być niemieckim, ale w gruncie charakter 
osiedlenia słowiańskiego dawał się jeszcze czuć tak mocno, że 
nieuwzględnić go nie mogły ówczesne władze, adm.inistracyja ko- 
ścielna i towarzyskie stosunki. W ciągu tych trzech wieków 
wzmaganie się niemieckiego żywiołu postępowało zwolna, cha- 
rakter słowiańskiego osiedlenia trzymał się uporczywie, przebijał 
się we wszystkich stosunkach ludności i władzy, a nim połud- 



Krassach, Horbach przerobione z nazw zakończonych przedtem na a, podobnie jak 
V r a h a przekręcone na Aurach. Porów. HoUe, w Arch f. gesch. v. Oberfran 
1842 s. 19—21. 

") Dambinich, Timnich. 

'0) Warinza w IX w., później Wornitz; podobnie Teustriz, Pulschniz, For- 
miz, zamiast Trostenica, Pólcznica, Warmica. 

") Owakra w VIII i IX w., później Oker; Dubra w VIII w. później Tau- 
ber ; Eisga w X w. potem Aisch ; Ursena w VIII w. potem Oertze. 



— 223 - 

niowa i wschodnia Germania mogła stać sie jakokolwiek nie- 
miecką, musiała przejść fieize W3rtwarzania sie nowej narodowości 
ze zlewku Niemców ze Słowianami. Najdokładniejszy obraz ta- 
kiego zlewku wyrażają nazwy miejscowe pod wpływem niemiec- 
kiego osiedlenia powstałe. Na nie więc zwracamy uwagę. 

W dawne czasy, tak samo jak dziś jeszcze w wielu miej- 
scach Słowiańszczyzny, przeprawy przez rzeki wybierano tam, 
gdzie można było obejść się bez mostu i przebywać rzekę pie- 
szo, lub konno — w bród. Znalazłszy mnóstwo takich brodów 
na ziemiach słowiańskich, Niemcy nazywali je: furt, a dla od- 
różnienia między sobą brodów, wyraz furt dodawali do innych 
nazw miejscowych, jako suffiks. Z tego powodu w południowej 
i wschodniej Germanii powstało mnóstwo nazw zakończonych na 
furt, których większość bezwątpienia jest słowiańskiego pocho- 
dzenia. Z podobnych brodów największy rozgłos pozyskał Er- 
furt, o którym Św. Bonifacy pisał r. Że już niegdyś był 

miastem pog^nów, rólnikówJ-) Nazwa tego grodu pochodzi od 
brodu na rzece Jarej (Hiera). a zatem gród nad tą rzeką, pier- 
wotnie zwał się Jarobród, alh>o po prostu Bród, nim Niemcy 
przezwali go Hiera furt, Erphes-furt, nareszcie Er-furt.'=^ Pod 
rządem Franków gród ten był rezydencyją wielkorządcy Turyngii, 
słynął wcześnie, bo już w początku YDI w. zbudowanym w nim 
kościołem Św. Piotra, najstarszym we wschodniej Germanii, a daw- 
niej był głównym grodem żupy Husitin. Starożytnym jest także 
Swino-bród, kiedy już w roku 1003 słynął jako Sv'inovordi 
castellum,") a w roku 791 występuje pod nazwą „Svinofurtero 



'-) Locas qai dicitar Erphesfort .... fuit jam olim urbs paganonun nistico- 
nim. Epistoła S. Bonifacii do papieża Zachariasza. Landau. Ter. 275 i Szembera. 
Zap. Sio. 16. 

•') Populissłma Thuringiae Metropolis ad vaduin Hierae fluminis, unde et 
nomen habet Werdenhagen. Dc rebus hanseat. (Weltman. Ilaio-repMaHM 137.) Rzeka 
pod Erfurtem Gera na dawnych mapach Ora, Hiera, dolina jej Gorgenthal wido- 
cznie jest przekręceniem nazwy słowiańskiej Jara, f)odobnie jak nazwa bożka w Ha- 
welbergn Hierovitus, jest przekręceniem nazwy Jarowita. 

") Thietmar. Chroń. V. 23. 



224 ~ 

marca 'V^) później Schweinfurt nad Mohanem. Było jeszcze wiele 
innych brodów na furt przerobionych.^*^) 

Niemniej charakterystyczna cechę osiedlenia niemieckiego 
stanowią nazwy zakończone na bach. W ścisłem znaczeniu po- 
dobne nazwy sa charakterystyka nazw frankońskich nad środko- 
wym Renem i na ziemiach hesskich, u Alemannów zaś nad 
Nekarem i górnym. Renem końcówka bach zmienia sie na 
ach. Na ziemiach słowiańskich nazwy zakończone na b a c li 
dostrzegamy w kierunku od dolnego IMohanu i Włtawy na wschód 
do Solawy i na północ od r. Unstruty w Hassegau, gdzie nale- 
żący do plemienia Franków Hessy, wprowadzeniem końcówki 
bach w nazyach miejscowych, pobyt swój zaznaczyli.''') Dalej 
na północ, gdzie do Karola W. panowanie Franków nie sięgało, 
nazw zakończonych na bach wcale nie znajdujemy. W tej 
stronie wpływ saksoński wytworzył inne nazwy, o których ni- 
żej powiemy, a tymczasem zauważymy, że wpływ Franków na 
osiedlenie kraju daje sie czuć aż do Dunaju, a nawet na południe 
od tej rzeki, gdzie znajdujemy nazwy zakończone na bach.^*^) 
Stosownie do obyczaju teutońskiego suffiks bach dodawano nie 
tylko do nazw rzek i strumieni, lecz i do nazw osad, chociaż 
taki dodatek niekoniecznie oznaczał, aby osada nad potokiem le- 
żała. W skutek dodatku suffiksu bach dawne nazwy rzek Wie- 
lina i Jamina już w VIII w. zmieniły sie w Wilinbach i Ga- 
minesbach,^'^) a nazwy wielu osad odziały sie w szatę niemiecką, 



15) Dronke. Cod. N. loo; an 806 Suuabriocl in pago Salageuve. Dronke. Cod. 
N. 238, 239. 

18) Starasfurtr. 784 nad Boda, czy Ora (Raumer N. 29, 30), R o k e s- 
ford 786 na porzeczu Ory (Raumer N. 33 , Francof urd 791 nad Mohanem 
(Bochmer. Cod)., Wegefurt 852 pod Fulda (Dronke Trąd. 66;Curnfurt 
899 później Querfurt w Hassegau, Odesf urt 899 nad Unstrutą (Ztschr. d. 
Harz-Ver. 1874), Rodunfuordi w N. Turyngii. Raumer N. 180. 

1') Brunbacli, Ofenbach, Leimbach, Rurbach, Seobach, wszystkie S99 roku 
w Hassegau. Ztschr. d. Harz-Ver. 1874. 

18) Roku 742. Zidizbach i Lidizbach na porzeczu Isary. Erben. Reg. N. 5. 

'") W dokumencie r. 772 patrz wyżej : rzeki zakończone na ina. 



— 225 — 

chociaż w tych osadach mieszkali Słowianie. Osady: Breiten- 
bach i Richenbach w Westergau, Esgenbach i Lu- 
terenbachw Grabfeld, Steinbach w Saalgau, M e d b a c h. 
Sambach i Stetebach w Wolkfeld, G o 1 d b a c h w Tu- 
ryngii koło Goty w VIII i IX w., miały ludność słowiańska;-**) 
Livpilinsbach, Sihbach, S u 1 z i s b a c h wzmiankują sie 
r. 777 jako osady słowiańskie na północnym brzegu Dunaju,-^) 
Ostatnia nazwa jest przekręceniem nazwy słowiańskiej Saliny, 
z dodatkiem bach.--) Być może niektóre osady, z nazwami za- 
kończonemi na bach, Niemcy sami osiedlili, ale że mnóstwo osad 
słowiańskich przeniemczone zostały dopiero po napływie Niem- 
ców, to nie ulega wątpliwości. Osada nad Dunajem Bogana 
otrzymała już w VIII w. drugą nazwę: E 1 i rs bach.-") 

W epoce od VI do X w. uprawa roli, hodowla bydła i 
w ogóle gospodarstwo wiejskie stanowiły najważniejszą gałeź 
przymysłu ludzkiego. Posiadłość ziemska, a szczególnie uprawna 
rola najpożądańszą były zdobyczą. Podobna zdobycz w Sło- 
wiańszczyznie tem bardziej Franków, Saksów i Bawarów nęciła, 
że dla uprawy roli i posług można było zdobyć niewolników, 
albo swot)odnych Słowian w poddanych obrócić. Wiadomo, że 
Saksoni wymordowawszy durzyńskich panów (lassi), ziemie ich za- 
brali, a prosty lud (ludinów) w poddanych i robotników zamie- 
nili. Ze strony Franków podobnego rozboju nie dostrzegamy, 
ale królowie Franków na mocy służących im praw zdobywców, 
rozrządzali ziemią słowiańską według swego upodobania. Sługi 



^) In Breitenbach de Sclavis ibidem commorantibns; in Richenbach Sclavi 
30. in Esgenbach dno Sclari, in Luterenbach Sclavi 21, Steinbach Sclavi 33, Sam- 
pach cum inhabitantibus Scla\-i?, \fedbach XI raansi de Sclavis. In eadem Sclavo- 
rura regione villas has: Sampach et Stetebach; in Goldbach Sclavi 5. Dronke Tra- 
dit. et antig. fuld. 116 — 131. Iterum Sampach simul cum inhabitantibus Sclavis. 
Dronke. Tradit 22. 

2») Erben. Reg. X. 9. 

-^ Tradimus quoque et Salinam, quae ad Sulzibach est. X. 9. Erben. Ref. 

-*) Ipsas Yjneas pertinent ad Elirsbach, sive ad Bogana. Breviarius Urolfi ab- 
batis 788—814. Roth. Kleine Beitrage XI p. 23. 



220 — 

królewscy, pod nazwą grafów, otrzymywali posiadłość ziemska, 
łaska królewska obdarzała ziemią i innycłi teutońskiego poclio- 
dzenia ludzi, gotowycli do osiedlenia w Słowiańszczyznie, nako- 
niec klasztory, dla wyciągnienia dochodu z ogromnych obszarów 
im nadanych, musiały trudnić sie uprawą roli. Wędrowne teu- 
tońskie plemię pod kierunkiem Franków, cywilizacyi rzymskiej, 
a później administracyi duchownej, powoli przyzwyczajało się do 
życia osiadłego, rolniczego. Ale kto chciał stać się rolnikiem 
musiał wprzód wybudować sobie dom, zająć obszar ziemi pod 
wypasy, karczunek, uprawić pole. Z osiedlenia więc przybyszów 
tworzyła się w Słowiańszczyznie nowa nomenklatura nazw miej- 
scowych. Dwory pańskie zwały się h o f,-*) dwory panującego 
zjawiają się dość w cześnie, mianowicie: Kunigsh ouen przed 
r. 800 w Waldsassen ^■^), inny Kunigeshouen na porzeczu 
Milicy ^*'') i wiele innych dworów w południowej Germanii.-') 

W krajach opanowanych przez Saksonów nie dostrzegamy 
osad z nazwami zakończonemi na h o f. Za to charakterystyczną 
cechę osiedlenia saksońskiego stanowią osady z znazwami za- 
kończonemi na dorf.'^) Nazwy te oznaczają zbiorową osiadłość 
ludzi w odróżnienie od hofi haus, zamieszkania jednego po- 
siadacza osady. Nazwy zakończone na dorf nader licznie wystę- 
pują w kraju na północ od r. Unstruty położonym, na południe 
zaś od tej rzeki znajdują się w niewielkiej liczbie w Turyngii 



-*) u Alemannów h o f , c u r t i s, dwór, często w formie h o v a, h o f a, 
łioYun, hofun, hofen oznaczało osiadłość, podobnie jak u Saksonów bur 
i wig. U Bawarów i Szwabów mnogie nazwy kończyły sie na li o f, a u Hessów 
nahovenikoven. Arnold-Ansied. 366. 

25) Kunigeshouen quod est in montis contra Boemiam. Dronke. Tradit. 18. 

26) Chunigeshofe, et item Cliunigesliofe. an. 889. Erben. Reg. N. 47. 

2") Gollahofa i Sundrunhofa w Gozfeld, Rudeshof w Wołkfeld 889 (Erben 
N. 47), Gerolteshoue na polud. od Szweinfurtu (Dronke. Trąd. 16). Albertisłiouen 
i Madelhouen na polud.-zacli. od Wircburga, oraz inne na porzeczu Dubrawy (Tau- 
ber). Porów. Arnold. Ansied. 219. 

28) Łacińskie t u r b a, got. 1 h a u r p, ang, saks. d h o r p e:=;skand, t h o r p, 
gor-niem, dorf, dol-niem. dorp, drop, torp oznacza domicilium. Pictet. Les 
origines Indo-Europćennes 11, 291 j Arnold-Ansied. 371. 



— 227 -* 

i nad Mohanem, słabo przypominając wpływ osiedlania saskiego 
w tej stronie przed IX w. Najwięcej podobnych nazw powstało 
od imion osobowych niemieckich z dodatkiem końcówki d o r f, 
ale sa pochodzące od imion i nazw pospolitych słowiańskich,-*) 
albo od niemieckiego przezwiska Słowian: Wind, Wenden, jak 
Windtorp 939,^") Wendeschendorp 973''^) w N. Turyngii, Win- 
dilendorf 899 i Windodorf 899 w Hassegau.^-) Jaka by ludność 
mieszkała w osadach z nazwami zakończonemi na dorf, źródła 
milczą, za wyjątkiem kilku osad o których zapisano, że miały 
ludność słowiańską, mianowicie: Tunecdorf i Hochdorf r, 706 
w okolicy Erfurtu, ''•'*) Yuitrichesdorf r. 939 w N. Turyngii,"*) 
Radisdorf w Grabfeld, Rundunesdorf, Rimuchesdorf, Lizichesdorf, 
Milubesdorf , Drummawersdorf w VIII w. także miały ludność 
słowiańską,"'') Schoppendorf w Turyngii z formy zabudowania 
przypomina, że pizez Słowian założoną została.^") Osady te były 
posiadłością panów niemieckich, osady zaś z nazwą Wend połą- 
czone, należą do późniejszy doby, kiedy panowie niemieccy na 
swych ziemiach siedlili Słowian jako poddanych i robotników. 

Wspomnieliśmy, że u Saksonów h a u s miał takie znacze- 
nie jak u Franków h o f , t. j. zamieszkanie posiadacza osady. 
W nazwach miejscowych h a u s występuje jako suffiks obok 



-*'j Zidimuslesdorf, Zliusendorf 899 w Hassegau. Gnezendorp, Puldorp gGt 
w Szwabengau. 

••'O) Gcrken. Codex. VII, 5. 

'•) Raumer. N. 249. 

32j ^v pomnikach zapisano: Widilendorf, ale że to omyłka, wskazuje doku- 
ment r. 1320, w którym osada ta zwie się "Wendelstorp. Ztschr. d. Harz-Vcr 1874. 

**) W nadaniu Dagoberta króla kościołowi Erfutskiemu r. 706 wzmiankują 
w lesie Hirsbrulis. . .. villas a Sclavis factas scilicet Tunecdorpf, Hochdorff etc. 
Hoffmann. Ser, rer. lus. IV. 130. Jeżeli ten dokument i później podrobiony, świa- 
dectwo jego nieprzestaje być ważnem. 

^) An. 939 in Vuitrihesdorpe familias Sclavorum 23. Gerken. Codex. VII. 5, 

^^) In Radisdorf 20 Sclavorum. Dronke. Trąd, 115; In Rundunesdorf hub 2 
de Sclavis manentibus; In Rimuchesdorf hub. 4, Lizichesdorf hub. 3, Milubesdorf, 
Drummaversdorf wszędzie de Sclavis manentibus. Wenck. Hess. Landesgesch. Bre- 
viarium S. Luli. N. 12. 

•"*) Landau Terr. 277, 

15* 



— 228 — 

imienia własnego, obok nazwy pospołitej i w połączeniu z niemi 
oznacza osiadłość ludzi ze wskazaniem ich pocłiodzenia, także 
zamieszkanie posiadacza, albo założyciela osady. W szeregu nazw 
zakończonycłi na łiaus, znajdujemy przynależne osadom słowiań- 
skim : Swabeshusen w Turyngii,^'') Nitliardeshusen 
i Otriclieshusenw Grabfeld^^) zamieszkałe w IX w. przez 
Słowian, Windiscliholzłiausen koło Goty w IX w.^^) i 
Winetlialiusen 937 r. w Harzgau^*'), oczywiście zamieszkałe 
przez Słowian, a leżące w Grabfeld; Bornsliausen, Mend- 
łiausen, Urnsliausen z kształtów zabudowania przypomi- 
nają, że je Słowianie założyli. ^^) 

Kiedy Teutoni byli jeszcze ludem koczowiczym, stanowiska 
icli nocne, noclegi zwały się łieim, później wyraz ten oznaczał 
przytułek, zamieszkanie ludzi w miejscu nie zabudowanem.*^) Z roz- 
pływem Franków i Alemannów po ziemiacli słowiańskich, wyraz 
heim szerzył się, powoli przyrastając do nazw miejscowych: 
Orheim r. 747 na porzeczu Owakry^") wyraźnie pochodzi od 
nazwy r. Ory z dodatkiem heim; Berhtheim r. 779 w Gozfeld 
miała ludność słowiańską,"**) Hochheim i Wangenheim 
w Westergau zabudowane były przez Słowian"**"'); Yindheim 
805 r. na pograniczu Wolkfeld z Rangau, oznacza siedzibę Sło- 
wian,***) Hobesheim w Derlingau wzmiankuje się r. 938 
jako urbs,*^) a Slatheim w Windgau w r. 975 także jako 



*") Svabeshusen hubae 12 et Slavi habitant ibi. Brewiarium S. Luli. Wenck. 
Hess. Landesg, N. 12, 

*^) In Nithardeshausen Sclavi 5; in Otricheshausen Sclavi u. Dronke. Trąd. 
123, 124. 

39) Landau Terr. 277. 

*<*) Raumer N. 129. 

*i) Landau Terr. 275, 

*-) Pictet. Les Origines II. 290; Forstmann. Orstnamen 628, 

**) Super fluvium Ovacra in loco, qui dictur Orheim. Eginhard. Ann. a. 747. 

**) Dronke. Cod, N, 68. 

*^) Landau. Terr. 277. 

*^) Yinetum in finibus pagorum Yolkfeld et Rangew positum. Landau Terr. 269. 

*') Raumer. N. 135, 



229 

civitas,**) co wskazuje, że obie te osady były dawniej słowiań- 
skimi grodami. Ztad przycliodzimy do wniosku, że dawne osady 
słowiańskie Niemcy przezywali dodając li e i m do imienia posia- 
dacza, albo do innej nazwy przekręconej. A że tak było w isto- 
cie poświadcza to nazwa Belkesheim, r. 814/") którą Niemcy 
wytworzyli z nazwy Biała-Ziemia, okolica słowiańska nad r. Ora, 
chociaż nie ulega wątpliwości, że ludzie miejscowi krainy tej 
Belkesheimem nie nazywali. Czy nie tak samo do nazwy sło- 
wiańskiej Słatno przyrosło niemieckie heim i ztąd S 1 a t e n- 
heim?''**) A że heim przyrastało podobnym sposobem i do 
innych nazw na to dowodów nie braknie.^') 

Tak samo wyraz feld, pierwotnie oznaczający miejsce nie 
zamieszkałe, przyrastał do innej nazwy i w połączeniu z nią 
tworzył nazwę zamieszkania ludzkiego."'-) Nazwy zakończone na 
feld zjawiają sie już w VIII w. i mają brzmienie czysto nie- 
mieckie, ale że pod temi nazwami istniały osady słowiańskie, 
wskazują to następne przykłady : H u n i f e 1 d w Grabfeld i S t e- 
lifeld w Westergau w IX w. miały ludność słowiańską,^-^) 



■''') Dronke. Codex. N. 718. 

*^) Diplom imperatora Ludwika r. 814 pisany w Aąaisgranie, gdzie widocz- 
nie lada podobieństwo chwytano dla nadania nazwom miejscowym form frankońskich 
i dla tego nazwę słowiańską zamiast Belseim, jak w innych miejscach pisano, prze- 
kręcono na Belckesheim. (Raumer. N. 60). 

^) Slotwa, Slotwina Avyraz dobrze wiadomy w Polsce i na Rusi. Osady 
z podobnemi nazwami koniecznie leżeć muszą nad błotem, wodą stojącą, poroślami 
wodnemi, słotwiną. Wieś Solotwia blizko Kodni, w powiecie Żytomirskim, — 
właśnie w takiej miejscowości położona. Inaczej być nie może, bo u Słowian w dawne 
czasy, przy zakładaniu osad, uwzględniono charakter miejscowości dla nadania nazwy 
osadzie. 

^') R. 928 Henryk Ptasznik odstąpił swe prawa ,.id est predium nostrum in 
villa Costene" kościołowi w Mongucyi. W r. 1000 Otto III rozporządzał dworem 
tej osady „curtem in Custem," ale w r. 1224 znajdujemy już „predium in Costheim.'* 
Landau. Das Salgut r. 1862 s. 60. Takim sposobem nazwa Costene, Kostno zmie- 
niła się w Kostenheim. 

^") Felt, feld, v e 1 1, veld pierwotnie oznaczało campus, planities, pole 
pustkowie. Arnold Ansied. 351. 

5') Ad Hunifelt Sclavi 35, in Stetlfelt Sclavi 7. Dronke Trąd. 122. 119. 



— 230 — 

Mansfeld r. 973 w Szwabengau liczył się osadą słowiańską,''^'') 
S a a 1 f e 1 d zbudowany obok starożytnego grodu serbskiego nad 
Solawą, już w XI w. był zamkiem (castellum) i centrem ludno- 
ści słowiańskiej, która rządziła się własnym obyczajem i w po- 
gaństwie trwała,'^'^) Botfelden i Sippenfelden r. 937 
w Harzgau,'^*"') leżały w okolicy napełnionej Słowianami. W ogóle 
osad z nazwami zakończonemi na feld do XI w. znajdujemy 
nie wiele,^') a te które spotykamy najczęściej występują w oko- 
licacłi przez Słowian osiedlonych i należą do panów niemieckich. 
Ale czy podobne osady były nowo założone, czy dawniej pod 
innemi nazwami istniały, — wiadomości nie znajdujemy. 

W rozwoju osiedlenia niemieckiego nie małoważne znacze- 
nie miała nazwa stad, prawdopodobnie zniemczony rzymski 
wyraz statio, stanowisko, obozowisko. •'^^) Na ziemiach Hessów 
i Alemannów nazw połączonych z wyrazem s t a d t znajdujemy 
nie wiele, częściej występują w Turyngii i w posiadłościach 
saskich, przybierając formy; s t ad, stadt, stett, dla oznacze- 
nia miejsca, locus, lecz wcale nie w znaczeniu miasta, urbs, 
albowiem u Niemców miast własnych nie było aż do XII w. 
U Słowian każde uroczysko miało swą nazwę, ztąd w każdej 
okolicy znajdowało się mnóstwo miejsc chociaż nie osiedlonych, 
lecz mających pewne nazwy, które się wytwarzały wiekami 
i przez podanie z pokolenia do pokolenia przechodziły. Czy nie 
dla tego powodu nazwy zakończone na stadt rozmnożyły się 



5^) A. 973 Mannesfeld.. . . et aliis villis, quas Slavonice familie inhabitant 
Raumer. 252. 

( 55) "W nadaniu królowej polskiej Ryksy arcybiskupowi kolońskiemu r. 1057 

dóbr jej w Saalfeldzie i okolicy, czytamy: facta est hac traditio in Salaveldon, se- 
cundum legem et ritum gentis illius. Schultes. Gesch. des Fiirstenthums Sachsen- 
Coburg.-Saalfeld. s. 6. 

^'^) Raumer. N. 129. 

•^') Prawdobodobnie słowiańskie: Bleichfeld i Ronefeld 779 w Gozfeld. (Dronke. 
Cod. N. 68), Reotfeld i Roumfeld 889 w Rangau (Erben. Reg. N. 47.), Blaihfeld 
889 w Radenzgau (Erben. N. 47.), Huntdesfeld i Bullisfeld 899 w Ilassegau (Ztschr. 
S. Harz-Ver. 1874.); Tangmaresfeld 970 w N. Turyngii. (Raumer. N. 242). 

58) Arnold. Ansied. 347. 



2^1 



szczególnie na ziemiach słowiańskich, opanowanych przez Niem- 
ców? Nie podobieństwem byłoby wyliczać wszystkie nazwy za- 
kończone na s t a d t ; ograniczymy sie przez to wzmianka takich 
tylko nazw, które przynależały osadom słowiańskim. I tak: 
Hohenstad, Tutenstete, Lonerstatw VIII w. na po- 
rzeczach Mohanu i Aisch, liczyły sie „w kraju słowiań- 
skim."*") Hals ta t r. 889 pod Bambergiem, leżał „in scla- 
vis, •"'**) Omuntesstat r. 889 w Wolkfeld,*') gdzie w IX w. 
przeważała ludność słowiańska, Hamphestat i Engelmar- 
stet w Grabfeld, z ludnością słowiańska w IX w.,**-) Traun- 
stet 796 w Gozfeld, także słowiańskći,*^) Tutelstet i Tu- 
gebrachtestet 706 w górach durzyńskich osidy słowiań- 
skie,**) Balgestat w VIII w. koło Goty osada słowiańska,*'*) 
Sconerstete (Schonstadt) w VIII w,,"*) G un tes t a t koło 
Dungedy,*^ Rechstadt i Ermstat w Turyngii w IX w. 
miały ludność słowiańska,'*) a Eberstat w Westergau, Del- 
steti Solnstetw Turyngii z kształtów zabudowania przy- 
pominają, że założone były przez Słowian,"") Widerstet 948 
w Szwabengau Słowianie zamieszkiwali jeszcze w XII w. "") 



**) Hohenstat... juxta ripara fluminis Eisga. ... a dalej: in eadem Sclavorum 
regione villas has: Tutenstete, Lonerstat i t. d. Dronke. Trąd. 23. 

**) An, 889 Hal.izesstat in Ratenzgovue, Erben. N. 47. 

*i) Erben. N. 47. Inna podobnej nazwy osada wzmiankuje się w dokumencie 
r. 776, Autmundistat ^n pago Moingaugio super fluvio Ricchina. Dronke Cod. N. 28. 

^•] In Hamphestat Sclavi 31, in Engelmarstet Sclavi 9. Dronke. Trąd. 122, 124. 

*') In Sclavis in Heidu et in Truoonasteti in pago Gozfeld. Dronke. Co- 
dex N. 124. 

I 84) Yillas a Scla\-is in eadem silwa (Hirsbrulis) factas. Nadanie Dagoberta 

III kościołowi erfurtskiemu. Hoffmann, ser. rer. lus. IV, 150. 

**) In Balgestatt hub. 3. de Sclavis manentibus. Wenck. Hess. Landesg. X. 1 2 

**) In Sconerstete Sclavi 13. Dronke. Trąd. 118. 

®^ In Guntestatt et, Dungede et Svabeshusen hubae 12, et Sclavi habitant ibi. 
Wenck. Hess. Landesg. N. 12. 

•**) W, Rechstadt Słowianie mieszkali jeszcze w końcu XII w., a w Erm- 
stadt jeszcze r. 1227, rustici Slavis, mieszkali razem z niemieckimi chłopami. Lan* 
dau. Terr. 277. 

«») Ibid. 277. 

~'^) Jeszcze w r, 1123 w Widerstedt mieszkający Słowianie płacili dziesięcinę 
biskupowi halberstadskiemu. Erath. Codex. dipl. s. 80. 



— 232 — 

Duderstat w Windgau r. 929 civitas,'') a więc dawniej osada 
słowiańska. O Słowianach w innych osadach z nazwami zakoń- 
czonemi na stadt, wzmianki nie znajdujemy, ale ponieważ po- 
dobne osady leżały w Hassegau, Nordturyngii i przyległych 
okolicach gęsto zasiedlonych przez Słowian aż do XI w., mo- 
żemy dopuścić, że i w tych osadach mieszkali Słowianie. ■^'^) 
Niektóre nazwy poszły od imion osobowych niemieckich, ale 
większość ich wytworzone zostały z innych powodów. Hal-stat, 
czy nie od hola-las, Duder-stat czy nie od Dudar? Wranstat 
zapewne od wran-wrona, a Liodenstat i Lunstat widocznie 
słowiańskie pierwiastki mają. Zastanawiając się nad wyliczo- 
nemi nazwami, nabieramy przekonania, że wyprowadzając za- 
miast dawnych nazw słowiańskich nowe, zakończone na stad, 
Niemcy plątali się, nie będąc pewni jak osadę nazywać wypa- 
dało i dla tego powtarzali r. 782 Saleghestede nunc 
Os t er wi c,'^'^) albo dla dokładniejszego zrozumienia nazwy nie- 
mieckiej dodawali obok niej i słowiańską, tak że jeszcze w po- 
czątku XI w. Thietmar pisał : Walmerstedi slavonice 
Ustiure t, j. ujście Ory.'*) 

Napływając na ziemie słowiańskie Teutoni nie zawsze mogli 
zdobyć gotowy dom i uprawną rolę dla osiedlenia. Co było do 
wzięcia, to zabrali możniejsi po ujarzmieniu Durzyńców, inni 



^1) Eratb. Codex. p. 2. 

'2) Alberestat, Altstedi (777). Banuungestat, Bernstat, Brenistat, Cochstat, Dorn- 
stat, Ehstat, Farnistat, Holdesteti, Liodenstat, Lochstat, Lunstedi, Niustat, Scabstedi, 
Yulchistedin, Balgestat, Gebunstat, Biscofestat wszystkie wzmiankują się r, 899 w Has- 
segau (Ztschr, d. Harz-Ver 1874); Halverstede 782, Helmonstedi 952 klasztor, Tu- 
nunsteti 961, Scekenstedi 973 (Raumer. N. 28, 162, 187,252); Quenstedi i Yranstedi 
995 (Erath. Cod. 23), Kroppensted 961. (Hoffmann. Ser. rer. Lus. IV, 150) wszy- 
stkie w N. Turyngii; Nachterstede, Ercstede, Reinstede r. 961 na porzeczu Body 
(Hoffmann jak wyżćj). 

''^) Annal. Saxo prawił: in loco Saligenstide vulgo Astervic założone było 
781 r. biskupstwo, później przeniesione do Halberstadu. Raumer, N. 28, 

'+) Eo quod Ora et Albis fluvii hic convcniunt. Chroń, VI. ^i. 



-- 233 — 

zmuszeni zostali karczować lasy i na surowym korzeniu upra- 
wiać role. Karczunek w dokumentach zwano poprostu „praca*' 
(labor), niekiedy stirpum, a miejsce uprawne elaboratu m, 
s t i r p a t i c u m, '*) wreszcie novale i runcale. U Niemców 
miejsce wykarczowane zwano w północnej Germanii ród, w pO' 
ludniowej r e u t, riet, r i e d niekiedy r i u t i, niurti,'**) Takie 
wyrażenia używały się aż do XIII w. jako synonimy osady, lub 
dworu, a chociaż często łączyły sie z nazwą osobową, nigdy 
jednak dworu pańskiego nie oznaczały.'' W dokumentach pO' 
dobne nazwy poczęły zjawiać się w VIII w. od czasów Karola 
W., który z pomocą duchowieństwa chrześciańskiego, przyzwy- 
czajał Niemców do prowadzenia żywota osiadłego, pracowitego 
przy uprawie roli. Od tego więc dopiero czasu w Germanii 
mnożyły się karczowiska, a nich osady, nazwy których łączyły 
się z wyrazem rode. Do najdawniejszych osad z nazwą za- 
kończoną na rode wypada zaliczyć Neukenrodet. j. nowe 
karczowisko, osadę słowiańską w górach turyngskich, nadaną 
kościołowi erfurtskiemu r. joó.'"*) Późnićj zjawiają się na kar- 
czowiskach osady,- przybierające nazwy od imion osobowych nie- 
mieckich,'") co wszakże nie jest wskazówką, aby w podobnych 
osadach sami Niemcy mieszkali. Przeciwnie, są takichże nazw 
osady zamieszkałe przez Słowian. Tak mieszkający w A bbetes- 
r o d e, w Westergau, Słowianie płacili podatek klasztorowi ful- 
deńskiemu w VIII i IX w.*") AYachenrode w VIII w. osada 



'5) Najdawniejszą wzmiankę znajdujemy w nadaniu r. 615 opactwu Lorsch 
„et ircolam quae appellatur stirpaco." Pardessus. Diplomata etc. ad res gallo-fran- 
cicas spectantia. I p. 209. 

■") Jeszcze w XIII w. mówiono: novale sive ein rod (Grimm. Weisth. III, 
6I9^; r. 1240 de novalibus, que vulgariter Rodere appellantur; r. 1241 cum novali- 
bus, quod vulgo dicitur Gereuti (Mon. Boica VIII p. 147) Landau. Terr. 160. 

'") Arnold. Ansied. 446. 

'*; Jeśli dokument r. 706 i później zmyślony, w każdym razie należy do 
bardzo dawnych, a zatem poucza o stosunkach odległych wieków. 

■»J Hunegesrot 782, Dictwinesrod r. 786 i Humbererot r. 834 |Wenck. Hess. 
Land. II, 12. 15), Acenrode w VIII w, z położenia nie wiadoma (Dronke. Trąd, 



— 234 — 

„w słowiańskiej okolicy" nad r. Aisch leżąca.'^') Nawet na zie- 
miach dawno opanowanych przez Niemców nad Renem, znajdu- 
jemy w obwodzie Wormuskim osadę słowiańska Rodestein, 
mieszkańcy której płacili podatek klasztorowi fuldeńskiemu w YIII 
i IX w.^-) Na porzeczu górnego Mohanu rode zjawia się w for- 
mie r e u t daleko później, mianowicie gdy z rozwijaniem się rol- 
nictwa w XI i XII w. mnożyły się karczowiska. W tedy zja- 
wiły się Bayreut, Windischgailreut, Schlappen- 
r e u t (alt Slawenreuth) i inne osady na miejscach praca sło- 
wiańska wykarczowanych nad górnym Mohanem — ^'^) i we 
wschodniej Germanii. Do tej kategoryi osad odnieść wypada 
Eigenriden pod Eschwege w gau Eichsfeld, z kształtów za- 
budowania słowiańska.^*) 

Z pomników historycznych przekonywamy się, że posia- 
dłości większych obszarów już w XVII wieku, oznaczano nad 
Renem granicami do pewnych miejscowości: rzek, gór, lasów, 
osad, ale mniejsze posiadłości, szczególnie osady niższej klasy 
ludności, porozrzucane po lasach, — granic nie miały. I nie dziw! 
Niemcy aż do Karola W. mało się rolnictwem bawiU i nie wcze- 
śniej, aż pod wpływem klasztorów, napełnionych ludźmi pracowi- 
tymi z Italii i Francyi, poczęli uczyć się rolnictwa. Atoli przy- 
zwyczajenie do włóczęgi, najazdów na sąsiadów dla zdobycia 



II 6); Hardaregesrod, Hildiburgorod i Hoenrod 899 w Hassegau. (Ztschr. d. Harz- 
Ver. 1874), Bernecingrod, Eckbelingrod, Tederzingrod, Abenrod wszystkie r. 961 
nadane klasztorowi Geronrade (Hoffmann, Ser. r. lus. IV. 150), Herlicarod, Rothi- 
rarod, Thensciararod, Cuningarod, Yuihemannrod, Isacanrod, Ki'eftesrod nadane r. 
993 kościołowi Kwedlinburgskiemu. (Erath. Cod. 23); Reduherod w X w. w okolicy 
m. Stolberg (Thietmar, Chr. II, 12). 

*») In Abbetesrode Sclavi 23 cum lino et avena res dentes. Insuper sunt Sclavi 
30. Dronke. Trąd. 123. 

«•) Juxta fluminis Eisga in eadem Sclavorum regione villas has: Waclienrode 
etc. Dronke. Trąd. 22. Porów. Holle. Die Slawen in Oberfranken w Arch. f. Gesch. 
V. Oberfranken 1842. s. 15. 

82) In pago Wormatiense . . . . in Rodestein Slavi raanent ibi. Breviarium S. 
Luli. Wenck. Land. N. 12. 

8') Holle w Arch. f. Gesch. v. Oberfr. 1842 s. 21. 

N) Landau. Terr. 278. 



łupów, długo jeszcze tamowało rozwój gospodarstwa rolnego 
w Germanii. Ograniczenie posiadłości znakami miedzowemi po- 
częło wcliodzić w użycie dopiero przy scliyłku VIII w. i to na 
ziemiach należących do klasztorów na porzeczach Fuldy, dolnego 
Monahu, Nekaru i górnego Dunaju. Obok tego w posiadłościach 
mniejszych obszarów wchodziło w użycie ogrodzenie miejsco- 
wości, po niemiecku zwane hagen i hagin, niekiedy h a i n.*'^) 
Nazwa ta szczególnie stosowała sie do miejsc powstałych na 
karczowiskach, nowaliach i oznaczała, że takie miejsce jest ogro- 
dzone, zamknięte. ""') W dokumentach po łacinie pisanych hagen 
tłómaczono przez i n d a g o, a prawo przysługujące posiadłości 
ogrodzonej, zamkniętej, zwano jus indaginis. Na ziemiach 
słowiańskich , wzmiankuje sie w tradycyach klasztoru fuldeń- 
skiego, z końca YIII w. osada Hagen, z której 120 Słowian 
obowiązani byli do corocznej dziesięciny wieprzami, baranami 
i pokrywadłami na korzyść klasztoru "") Osada ta leżała w We- 
stergau na karczowisku do klasztoru należącem , a mieszkający 
w niej Słowianie, za prawo korzystania z uporządkowanej roli, 
składali klasztorowi cenną dziesięcinę. Inny Hagen wzmian- 
kuje się r. Q20 w Grabfeld.'^^) W ogóle hageny na ziemiach sło- 
wiańskich do XI w. były rzadkością. Niemcy mieli dużo roboty 
dla osiedlenia kraju nad Renem i nie byli w stanie wysyłać 
w większej ilości kolonistów na wschód. Dopiero w XI w., 
a bardziej w drugiej połowie XII w. kiedy już Niemcy strawili 
dawną ludność słowiańską nad Fuldą, dolnym Mohanem, "Wezera 



■**) Star. niem. hac, hag, hagan, śred. wiek , hak, hag, hagen 
początkowo w znaczeniu cierniowiska (sentis, dornstrauch) wiązało się ze znaczeniem 
ogrodzenia, płotu. Hagan w glossariach wykłada sie przez circumsepire; 
Landau. Terr. i6i. Arnold. Ansied. 461; — Forstmann. 626. 

^) „Novale hagenen rot," pisano w IX w. Tradit, Lauresheim. 297 310. 

*") Ad H gen Sclayi 120 primo anno decem porcos et 8 lodicos, in secundo 
anno 10 lodicos et 8 porcos, et totidem arietes in mensę maio. Dronke. Tradit. 
s. 117. Lodis znaczy okrycie, koldre zapewno wełnianą. Słowianie oddawna tkali 
z wełny sukno które mogło się przydać i dla okrycia mnichów, zamiast kołdry. Zdaje 
się jednak, że nazwa tej osady była Hajn, przez Niemców na Hagen przerobiona, 

-^) In finibus Haginiu in provincia Grapfeld. Arnold. Ansied. 464, 



— 236 — 

i Werra, motłoch zniemczony razem z Fryzami i Saksami, pro- 
wadzony przez Szulców i hagenmeistrów na wschód, zakładał 
w Slowiańszczyźnie mnogie łiageny, obdarzone licznemi prawami 
ex jurę indaginis wypływającemi.^") Wtedy nazwy nie- 
mieckie połączone z wyrazem łi a g e n , poczęły wyciskać z uży- 
cia dawne nazwy słowiańskie , o czem przy pewnycli okoliczno- 
ściacli w dokumentach powtarzano. Tak o leżącej z prawej 
strony r. Ilmenawy osadzie r. 1324 mówiono: Gronehagen, que 
olim vii la slavica et Boyteldorp vocabatu r.^^) 
Ze wzrostem kultury niemieckiej szerzył sie na ziemiach 
słowiańskich i niemiecki obyczaj , pod wpływem którego nazwy 
miejscowe słowiańskie przybierały formy niemieckie. W tym 
względzie wybitne stanowisko zajmują nazwy zakończone na 
ingen, ungen. W mowie niemieckiej dla zbiorowego ozna- 
czenia ludności, bądź wspólnego pochodzenia, bądź w jednej 
miejscowości zamieszkałej, nazwy pochodzące nie tylko od imion 
osobowych, lecz i od nazw miejscowych: gór, rzek, dolin, jezior, 
nawet drzew, przybierały suffiks i n g. W liczbie mnogiej nazwy, 
wytworzone podobnym sposobem, służyły dla oznaczenia rodzin, 
plemion, ludów, mieszkańców miast, krajów, jak naprzykład Har- 
lingen w Hollandyi oznacza miejsce pobytu Harlingów."') Tym 
sposobem suffiks ingen jest przyrostkiem do nazw i przy- 
miotników, lecz nie do słów. Ale znalazł się jeszcze suffiks 
ungen, który przyrastując do słów wytwarzał pochodne od nich 
rzeczowniki, w obecnym czasie wyszłe z użycia, pozostałe jednak 
w nazwach miejscowych na ziemiach heskich i turyngskich, 
zmieniając się u Alemannów i Bawarów na ing.^-) Według ba- 
daczy wszystkie nazwy zakończone na ingen, ungen mają 



^®) O indaginach i hagenach w XII w. szczegółowo w księdze IV. 

***>) Jacobi. Slawen u. Teutschtura 84, 

»') Max Muller. Nouvelles lecons sur la science du langage 1867. 20 — 21. 

92) Diese Endung lautet in Lotliringen angen, in Schwaben engen, oder 
ingen, in Bayern, i n g, dann in Oberitalien e n g o, in Frankreich i g n y. Ober- 
jnuller. Deutęchkeltisches Worterbuch, pod wyrazem Bewerungen. 



znajdywać źródło w mowie niemieckiej, albo keltyckiej, a no- 
szące podobne nazwy osady mają być niemieckiego pochodze- 
nia.^"') Stosownie do tego wszystkie osady z nazwami zakończo- 
nemi na ingen, ungen, wzmiankujące się w południowej 
i wscłiodniej Germanii, byłyby niemieckiego pocłiodzenia. Ale 
jakże 7 tern pogodzić świadectwa liistoryczne , według którycli 
większa cześć podobnycli osad nie tylko miały ludność słowiań- 
ską , ale i z kształtów zabudowania dotąd przypominają , że je 
założyli Słowianie? Biorąc pod rozwagę nazwy zakończone na 
ingen, przekonywamy się, że wprzód nim się w niemiecką szatę 
odziały, inną postać miały. Tak nazwa Scłiidingen, wytwo- 
rzona w VIII w., dawniej nie miała końcówki ingen;***) G ro- 
ni ngen w N. Turyngii w X w. jeszcze pisała się Groninge, 
Groninche ,"'') pod którą pole w r. 936 zwano Wenethen 
(słowiańskie); M o r u n g a r. 899, dopiero później Moringen 
r. 1400; Rav'ininge 991, dopiero w kilka wieków później 
zmieniła się w Rebiningi**) itd. Słowem szereg nazw osad*') 



"•'') O pochodzeniu nazw zakończonych na ingen, ungen badacze dziwy rozpo- 
wiadają. Wedtug nich pochodzą: Gerstungen od gersta, horJeum (jęczmień); Herin- 
gen albo Geringen od gor, fimus (gnój"; Milsungen nie od r. Milicy, a pewniej od 
nazwy osobowej Miliz; Scheidungen od rozdziału granicy: sceit divisio finis. Arnold. 
Ansied. 294 — 297. 

**) Na ziemiach słowiańskich najdawniejszą nazwę osady, zakończoną na 
ingen, dostrzegamy S c i d i n g i gród nad r. Unstruta , pod którym Franki z Sa- 
ksonami rozbili Durzyńców r. 530. Nazwa ta występuje w formach: Scidinge 
r. 776, S k i d i n g i r. 874, Scidenburg 979, później Schidingen, teraz 
Scheidingen (Ztschr. d. Harz — Ver. 1874). Gród ten leżał w samym środku kraju 
Durzyńców, a zatem nie ulega wątpliwości, źe nazwa jego jest tylko przekręceniem 
dawniejszej nazwy slowiańskidj. Zmiana zaś zakończenia ingen na burg wska- 
zuje , że do nazwy S c i d i n dodawano czasem ingen, czasem burg, nim osta- 
tecznie ustaliło się zakończenie na ingen. Drugą podobną formę znajdujemy w Ska- 
hiningi r. 747; Scahiningi 784. Super fluvium Missaha in loco, qui vocalur Scahiningi. 
Eginbard, Annałes. Sub. an. 747. Później gród ten zwano Schoningen. 

'*) Groninga curtis 934, Groninche 936, Gruoningi 952. Raumer N. 123, 
126, 191. 

**) Obie te osady leżały w Hassegau. Rebiningi pisało się r. 991 Ravininge, 
1029 Reminingin , 1134 Ravinigni, 1254 Rewenighe, 1280 Rebeningen. Ztschr. d. 
Harz — Ver. 1874, 93, 94. 

*") Wittingen, Glusingea , dawuiej Wiltinge, GłasLnge , w Witingau; 



— 238 -- 

rozpatrywany w ciągu kilku wieków, poświadcza zastosowanie 
niemieckiego suffiksu i n g e n do zakończeń nazw słowiańskich 
na inka, inki, ińcy, a może i innych, albowiem naginając 
nazwy słowiańskie do własnego ucha, Niemcy zadowalniali się 
podobizną dźwięków, nie pytając o logiczne względy. Z nazw lu- 
dów słowiańskich, w mowie niemieckiej — zakończonych na i n g i, 
znajdujemy w VIII i IX w. nad Łabą : Polabingi, po sło- 
wiańsku Połabianie, Połabinki, Połabińcy, przez skrócenie Po- 
łabcy, S m e 1 d i n g i po słowiańsku Smolanie , Smolinki, Smo- 
lińcy. Podobnie i mieszkańcy z nad r. Body — Bodungen, 
po słowiańsku zwali się Bodanie, Bodynki, z nad r. Ławr pod 
Szweinfurtem Łauringen — Ławranie , Ławrynki , z nad źró- 
deł słonych Salzungen — Solanie, Solinki, Ale nazwy osad 
nie mogły kończyć się na anie, ponieważ podobne zakończenie 
oznacza ludzi pochodzących z pewnej miejscowości, lecz nie samą 
osadę. Dla osad więc zostaje zakończenie inki, i n c y, ince. 
Końcówka ta w połączeniu z nazwą osobową, tworzy pa- 
tronymiczną nazwę osady, w połączeniu zaś z nazwą pospolitą 
jest tylko zdrobniałą (diminutiva) nazwą. Stosownie do tego 
osady słowiańskie w Drewianach: Gódingen, Glussingen, Medin- 
gen, a pod Bambergiem, Bratingen po słowiańsku brzmiały za- 
pewno: Godynki, Gluszynki , Medynki,**^) Bratynki. Pobobnie 



Ratzlingen na porzeczu Ilmenawy, Britlingen (965 Britlingi) koło Luneburga, 
Ellringen, Goddingen, Ricklingen miedzy r. Netze a Labą, Medingen nad Ilmenawa 
Schópingen pod Wustrowem, (Jakobi. Slawen und Teutsch, 82 — 88); Wennige r. 776, 
późnić] Wennungcn, Enzinge 899 w Hassegau (Ztsch. d. Hartz — Vcr. 1873), Mu- 
linga 937, później Melingen i Adinga 961 w Nordturyngii (Raumer. N 129, 187), 
Uplingi 941 w Harzgau, Trimmening 938 w Derlingau (Raumer. N. 145, 135), Tu- 
tinge 779 w Turyngii i Fotingen 779 w Waldsassem (Dronke. Cod. N. 68 , Bra- 
tingen 806 pod Bambergiem i Łauringen nad r. Lauer pod Szweinfurtem (Arnold. 
Ansied. 297), Osterberingen w Westergau (Landau, Ter. 277), Salzungen, Gerstun- 
gen, Sualuntungen i Wassungen 874 pod Szmalkanden (Landau. Ter. 278), Westun- 
gen w Turyngii, Fladungen w Grabfeld, Bodungen pod Nordhausen nad Bodą 
(Arnold. Ansied 297, 298), Melsungen w VIII w., r. 1105 Milsungen nad dolną 
Fuldą (Arnold. 295), Rehungen w Eichsfeld. Landau. Ter. 298). 

"*) Osady te dokładnie wiadome jako założone przez Słowian i przez nich za- 
mieszkałe aż do nowych wielców. Jakobi. Slawen u. Teutsch. 82 — 88. 



— 239 -* 

i od słonych źródeł Salzungen — Salinki. Że nazwy zakończone 
na ińgen, ungen były niemiecka przeróbką innych nazw słowiań- 
skich, o tern jeszcze przekonywa gęste osiedlenie przez Słowian 
osad z podobnemi nazwami, szczególnie nad r. Werrą w YIII 
i IX w. Nad brzegami tej rzeki, poczynając od Meinungen 
u wierzchowin jej , znajdujemy w niedalekiej odległości od siebie 
Wassungen, Breitungen, Salzungen z 24 Słowianami, Heringen 
z 50 Słowianami, Gerstungen ze 150 Słowianami,"") a że i dwie 
pierwsze osady musiały mieć ludność słowiańską w VIII i IX w. 
wnioskować można z ich położenia wśród okolicy napełnionej 
Słowianami. Oprócz nich Fladungen w Grabfeld, Osterbehringen 
w Westergau i Rehungen w Eichsfeld z kształtów zabudowania 
widocznie były przez Słowian założone.'®*') Nakoniec znajdujemy 
pod Homburgiem osadę Bezzingen, w której w VIII w. 
liczono Słowian 28.'"') Badacze tłómaczą, że ci Słowianie byli 
z jeńców ujętych w niewole i osiedlonych przez opata fuldeń- 
skiego dla karczowania lasów, nazwa zaś osady Bezzingen nie 
jest niemiecką a tylko zniemczoną.'"-) Nie znajdując w dziejach 
żadnej wskazówki zkądby się wzięli Słowianie na ziemiach hess- 
kich, zaznaczamy tylko fakt, że do innych osad słowiańskich 
w tej stronie,*"^) dodać wypada Bezzingen i że podobnej nazwy 
osada Besinga w Bawaryi r. 886 zamieszkaną była przez Sło- 
wian swobodnych.'***) Od nazw zakończonych na ingen, ungen 
wypada odróżnić zakończone na i n g, i n g a dla których sto- 
sowne zakończenie słowiańskie powinnoby być ink, inka, 



***) In Salzungen Sclavi 24, in Henngen Sclavi 50, in Gerstungen Sclavi 55, 
Insuper 95 Sclavi. Dronke Tradit. fuld. 116 — 119. 

>«0) Landau. Terr. 275-278. 

'*>') In Bezzingen Sclavi 28. Dronke. Trąd. 117. 

•*-) Ort nicht deutsch sondern nur verdeulscht .... in Fuldener Lande. Hier 
siedelte die Abtei Fulda slavische kriegsgcfangene ais Holzaker an. Obermiillet. 
Wórterbuch pod Bezzingen. 

lojj Wyżej cytata 82 o Slowianaeh w Rodestein. 

lOł) Besinga villa ubi Slavi liberi. Według Erbena osada ta po s!o%viańsku 
zwala sie Beznik. Kegesta N. 52 i Indes. 



— 240 — 

ik.^"^) Ale jeśli położone nad Dunajem w Bawaryi: Straubing", 
Kotzing są Strubiny, Koczin, a góry Jauerling — Jawornice,'^") 
wtedy Tutinga r. 779 w Turyngii, Pferinga 787 koło Regens- 
burga, Walchinga r. 1002 w Nordgau mogą znaleźć wykład nie 
zależny od prawidłowego zakończenia. Podobne perturbacye nie 
zadziwią nas , skoro wspomnimy, że w dawnych pomnikach za- 
pisywano nazwy tak, jak je posłyszano, z zastosowaniem brzmie- 
nia do słuchu niemieckiego, który nie zawsze mógł poczuć 
fleksye mowy słowiańskiej, 

W szeregu nazw^ miejscowych w Germanii, najważniejszą 
wskazówkę etnograficzną stanowi burg, oznaczająca a r x. — 
zamek, warownie. ^*^") Fórstmann liczy w Germanii nazw zakoń- 
czonych na burg z^fZ.^*^^) My ograniczając poszukiwania takiemi 
tylko nazwami , które zjawiają sie w pomnikach do XI w. i to 
wyłącznie na ziemiach słowiańskich, bierzemy pod rozwagę da- 
leko mniejszą ilość podobnych nazw, dostateczną wszakże dla 
wysnucia z niej następnych wyników. Jeszcze za czasów Tacyta 
Teutoni, jako lud koczowniczy, słynęli z tego, że miast wcale nie 
mieli i tem się od sąsiadów różnili. ^*'^) Gdy wreszcie podczas upad- 
ku państwa rzymskiego, udało się Niemcom opanować zamożne 
i uporządkowane miasta nad Renem i Dunajem, od tego dopiero 
czasu Niemcy zamieszkali w zdobytych miastach. Niektóre z nich, 
szczególnie warowne, Niemcy przezwali burgami: Duisburg, Bid- 
burg, Lobodenburg, Strasburg, Horburg, Buraburg w którem 
Św. Bonifacy zamierzał w r. 742 założyć biskupstwo i kilka 
innych po dawnej granicy rzymskiej. Zresztą tylko legowiska 



105^ W Śląsku; Ossling = Wólsnik; Lessing = Leśnik; Fchring ::= Bieżnik ; 
Dubring =^ Dubrynk ; Zolling = Czelnik; Dretnling = Dręblik. Knie, Ubersicht dorfer 
etc, W okolicy Potsdamu: Diblink = Gebolin. Jakobi. Ort^nam. urn Potsdam 40. 

'*'^) Szembera. Zapad, Slow. 17, 23. 

10') Fórstmann, Ortsnamen 326. 

io«) Ibid. 

i09| NuUas Germanorum populis urbes habitari satis, notiim est, ne pati qui- 
dem inter se junctas sedes, colunt discreti ac diversi, uf fons, ut campus, ut nemus 
placuit, Germ. cap. 16. 



po gołoborzach i obozy książąt zdobiły Saksoniję miedzy Renem 
a Wezerą , ówczesną ojczyznę Niemców. Dopiero pod rządem 
Karlowingów przemy słow^cy z Francyi poczęli zakładać miasta, 
ożywiać przemysł i kupiectwo, a panowie niemieccy budować 
sobie dwory na sposób rzymski, lecz do wznoszenia w swych 
alodach burgów przystąpili nie wcześniyj, aż w XI w., a bardziej 
w Xn w. Tymczasem na ziemiach słowiańskich, opanowanych 
przez Niemców, znajdujemy od VIII w, mnóstwo burgów, bez- 
wątpienia daleko starszych, niż nazwy ich w dokumentach zapi- 
sane zostały. Do takich burgów należą: Yirteburch r. 686 
castellum , później Marienburg w Waldsassen z lewej strony Mo- 
hanu, był nie tylko warownią, lecz co więcej — stolicą książąt 
turyngskich""); Hamulo castrum r. 716, później Hamalumburg 
!■• 777;*'^) Salce 741, później Salzburg na porzeczu Sali fran- 
końskiej;"-) Wifzburg z prawej strony Mohanu w Gozfeld, 
gdzie Św. Bonifacy założył biskupstwo r. 741;"') Wilzesburg 
782 r. w Kasselskim obwodzie;"*) Karleburg 718 i Ho- 
henburg 788 dwie warownie na porzeczu Mohanu w Gozfeld 
i Waldsassen ;"•'*) Milize r. 800,"*) później Milseburg r. 980 na 
porzeczu Milicy w Grabfeld; Cruciburc w VIII w. (Kreutzburg) 
w Westergau ; " •) M a g a d o b u r g 805 ;"*) H a m m a b u r g 834 
civitas (Hamburg);"*) Hohbucki Sio castelłum,'-**) p<>źnićj 



*'0) Landau. Territ. 273. 

"») Dronke. Codes N. 57. 

*") Landau. Territ. 273. 

"*) Zamierzając ustanowić biskupstwo w Germanii, św. Bonifacy, za paiłowa* 
nia Karlomana i Pipina, pisał do Zahariasza papieża: Unam esse sedem episcopatus 
decrevimus in castello quod dicitor Yirziburg, et alteram in oppido quod nominan- 
tur Buraburg, tertiam in loco qui dicidnr Erphesfurt Eckhart, De reb. Frań. 
OrienL I. 37. 

••♦) Wenck. Hess. Landesg. X. 9. 

*'*) Landau. Teritt. 273. 

"«) Dronke. Codes. N. 158. 

**') Dronke. Tradit. 119. 

"«) Capitular. Coroli M. a. 805. 

*") Hasselbach. Codes. N. 2. 

'^) Eginhard. Annal. 
Tom 11. jg 



— 242 — 

Hochburg nad Łabą., Semeldinc — Connoburg 809 ^^ ') nad 
Łabą, Luneburg 904^--) i mnóstwo innych.^"^) Burgi te po- 
wstały z dawnych grodów słowiańskich, a że tali było w istocie, 
poświadczają to nazwy niemieclcie, przerobione ze słowiańskich: 
a) dodaniem końcówki b u r g do przerobionej nazwy słowiań- 
skiej: Magdeburg — Dziewin, Merseburg — Meżybór, Homel- 
burg — Homole, Salzburg — Salce, Milseburg — Milice, Konno- 
burg — Konó w, Gozesburg — Hoża wa, Muchleburg — Mohilawa, ^ -^) 
Scidinburg — Scidingi, Wirbineburg — Werbina, Luidenburg — 



'-') Chroń. Moissiacens: Pertz, Mon. Ger. I. 309. 

'--) Jakobi. Slawen u. Teutsch. 29. 

*-•'') Hochseeburg, 748, podobno blizko teraźniejszego Seebiirga nad jezio- 
rem Seesen, między Eisleben i Halle (Grosler w Zeitschrift d. Harz-Ver. i874>, 
Hunlevaburg, Gozzeburg, (Gozacha civitas), Mersiburc civitas, M u- 
chunlevaburg (Muchilacha 979', Scidinburg (528 Scidingi), Yirtina- 
burch (Wiirtemburg), Wirbineburg, Wizenburg wszystkie roku 899 
w Hassegau (Zeitschrift d. Harz-Vcr. 1874), Altstediburc (777 Altsted), 
Brunstediburc, Cucunburc, Curnefurdeburg (Curnfurt) , G e r- 
b u r g o b u r c, H e 1 p i d e b u r c (Helpida), Horaburg, Luidenburg, Niun- 
b u r g, S c r o p e n 1 e V a b u r g (Scrobanloh, potem Scropelowo, r. 1400 Schraplow), 
Seoburg, Swemeburch wszystkie r. 899 w Friesenfeld (Ztschr. d. Harz-Ver. 
1874). Quitilingaburg 929, Kwedlinburg nad Boda (Erath. Codex N. 2\ 
Winidiscunburg 937 (Raumer N. 130), Unnesburg i Svanoburg 
939 (Gerken. Cod. VII. 5>, Stiedereburg 938 urbs (Raumer. N 135), T o rn- 
burg w X w. na lewym brzegu Laby paląc Ottona I, po zmianie koryta pod 
Barbe znalazł się na prawym brzegu tej rzeki (Thietmar. Chroń. II, 2), wszystkie 
w N. Turyngii; Arnaburch 980 w Bialej-Ziemi (Raumer. N 279), Darni- 
burg 937 nad Holtcmną, teraz Dornburg (Erath. Cod. 4), należy do najdawniej- 
szych słowiańskich warowni w tej okolicy (Landau. Terr. 281); pisano Darniburch, 
Tarneburch r, 945 (Forstmann. Ortsnam. 411); Huysburg 1048 civitas,- 1 1 s e* 
burg, 1003 civitas Elisenaburg; Stadterlingburg 1108 civhas, wszystkie 
w Harzgau (Landau. Terr. 281), Alaburg 984 u Thietmara Oelsburch (Chr, IV 2); 
Horneburg, Supplingenburg wszystkie w Derlingau (Landau. Terr. 281), 
Sehusaburg r. 974 civitas w Ambargau (Landau. Terr. 282); Wigmanesburg 
r. 965 na zachód od llmenawy, z należącemi do niego 20 wsiami słowi.ańskiemi. 
(Jacobi. Sław. u Teut. 10; Sutherburg 1004, później Suderburg, '/» mili od 
Ueltzen, w Drewianach (Jakobi. 87); Choburg r. 1074, później Koburg. (Schul- 
tes. Gesch. d. Fiirst. Sachsen — Coburg — Saalfeld. II. N 3). 

i-*j Na ziemiach słowiańskich mnóstwo nazw pochodzących od mogiły. Takie 
nazwy u Niemców ł^rzmią: Mijgcln, Mucheln i t. d. 



-43 

Ludina, Huysburg — Huy,^'-''J Luneburg — Liuni, Łąki, Ham- 
burg — Bohbór, albo b) zamieniając dawne nazwy słowiańskie 
nowszemi niemieckiemi, bądź od imienia posiadacza przybranemi: 
Amoburg, Karlburg, Wisenburg, Swanburg, Kurnefurdeburg, 
Wigmanesburg, bądź z innych powodów: Seoburg, Niunburg, 
Kukenburg,'-*) Kreutzburg, bądź z niewiadomych nam przyczyn: 
Wirzburg, Choburg, Ouitilingaburch , Stadterlingburg , Helpide- 
burg. Inne nazwy słowiańskiego pochodzenia nie dają sie dokła- 
dnie wyrozumieć,'-") Przytoczone burgi leżały w okolicach napeł- 
nionych Słowianami, ale o Słowianach w burgach nie wzmian- 
kuje sie , ponieważ w nich była tylko załoga, a nie ludność pra- 
cowita.'-**) Niektóre burgi razem były i miastami (civitas, urbs)'-*), 
w których wcześnie poczęli osiadać przemysłowcy z Francyi. 
Zatem jeśli przypomnimy sobie geografa bawarskiego, który 
w IX w. obliczał na seciny grody w^ Słowiańszczyźnie, niepod- 
ległej, wtedy łatwo pojmiemy, że i na klasycznej ziemi słowiań- 
skiej, miedzy Włtawą a Łabą, musiało być tak samo. Inaczej 
mówiąc: co okolica, to i gród. Ztąd niezliczona ilość grodów, któ- 
rych cześć tylko wystąpiły pod nazwą burgów, reszta pod innemi 
niemieckiemi nazwami stanowią podwaliny sławnych miast te- 
raźniejszej Germanii. 

Z suffiksem b u r g , często plącze sie b e r g , tak że nie 
zawsze wiadomo jaki mianowicie suffiks przysługuje nazwie.""*) 



•-^) Rzeka Huy wpadająca do Holteniny. W powiecie Żytotnirskim Hujw.i 
dopływ Teterowa pod Żytomirzem. Osada nad r. Haj mogła zwać się Huj albo 
Hujwa. 

*-**) U Thietmara merzeburgskiego wzmiankują sie Kukesburger, ; 
nicy bram miejskich, przedmieść. 

'-') Pod Magdeburgiem nad Łabą gród Darniburg, czy Tarneburg, zalcai. 
Darń czy Tam? 

1-*) Za wyjątkiem jednego Kreutzburga, o którym w VIII w. pisano: in 
Cruciburc Sclavi 5. Dronke. Tradit. 119. 

^■-"^I^i^uedlinburg civitas 929, Dombuig civitas 937, Stiedereburg urbs 938 
Huysburg civitas 1048, Ilsebur<: civitas 1003, Gozacha civitas 899, Asaburg urbs 
984 i t. d. 

iwj B i r g, berg, mons, mitunter in den Namcn derselbe Órtern mit b u r g, 

i6' 



— 244 — 

Taką niepewność w zakończeniu nazw miejscowych znajdujemy 
już w dokumentach VIII w. Wtedy pisano: Wilzesburg 782,^^^) 
Wilzesberg 786, później Wildesberg.^^^) Dwa burgi w Helmgau 
zamiast zwyczajnego zakończenia na burg, pisano Stolberg 
i Klettenberg.^^'^) Podobnie Hornberc 899, Hornpergi 932, Horn- 
burc 1197, później Hornburg w Frisenfeld, poludniowiej od Ejs- 
leben.^^*) Inne osady: Ugesberg, w której Słowianie mieszkali 
w VIII w. w Grabfeld;^^^) Breemberga r. 805/^*^) Papinberc ci- 
vitas 973, później Bamberg; Spilberc 899, w Hassegau pod 
Ekartsbergiem;^^^ Balberge r, 961 nadana klasztorowi w Gern- 
rode;^^^) Woldenberg w X w. w Ambargau.^^^) Nie trudno doj- 
rzeć, że niektóre z tych nazw są niemiecką przeróbką nazw sło- 
wiańskich: Klettenberg z Kletna, Papinberg z Babina, Balberg 
z Białej góry. Inne nazwy Niemcy wprowadzili z własnej mowy 
zamiast dawniejszych słowiańskich. Tak osada Petersberg w Grab- 
feld chociaż nosiła nazwę niemiecką, ale w IX w. miała ludność 
słowiańską.^*") A że takich wypadków było więcej, świadczy 
o tem dokument z r. 955, w którym czytamy: villa Spili- 
berg alio nomine Sibrovici dicitur.^*^) Nie ma 
wiec wątpliwości , że nazwy niemieckie zakończone na b e r g, 
używały sie nie tyle dla oznaczenia gór i burgów, ile dla zamiany 



a r X wechselnd. Zu beachten ist, dass es in Ortsnamen auch sicher einen undeu- 
tschen Stamm derselben Form gibt. Forstmann. Ortsnam. 232. 

181) Wenck, Hess. Landesg. N 9. 

i32j Według badaczy zamiast Wilzesburg powinno być Wildenberg, żU wald, 
silva vildi silvaticus, oder einem Personennamen ? Arnold. Ansied, 334. Ale nazwa 
Wildenberg zjawiła sie dopiero w r. 12 14. Czy nie jest przeróbka z Wilces-burg 
t. j. Wilków, Wilcowgród? 

*'^) Landau. Terr. 279. 

13*) Ztschr. d. Harz-Ver. 1874. 

136) In Ugesberge Sclavi 9. Dronke. Tradit. 123. 

188) Boczek. Cod. N 8. 

!»') Ztschr. d. Harz-Ver. 1874. 

138^ Położenie nie wiadome. Hoffmann. Ser. rer. lus. IV, 150. 

i8») Landau. Territ. 282. 

1*0) Ibid. 

"1) Erath, Cod. p. 7. 



— 245 — 

różnych nazw osad słowiańskich, nawet wspólne władny eh, jak 
Źebrowicy. Podobna dowolność w nadawaniu nazw, bez jakiej- 
b^dź prawidłowości, na oślep, jest oczywistym skutkiem podboju. 
Zdobywcy, nierozumiejąc znaczenia nazw słowiańskich i troszcząc 
sie jedynie o przezwanie ich po swojemu, tracili logikę, mianem 
gór oznaczali takie miejsca , gdzie gór wcale nie było, plątali sie 
w wymawianiu nazw, sami nie wiedząc gdzie wypadało używać 
zakończenia na b u r g , a gdzie na b e r g Wreszcie podobnych 
nazw do IX w. było nie wiele: rozmnożyły sie dopiero później, 
gdy dla zniemczenia nazw słowiańskich, przy braku innych spo- 
sobów, zostawało w konceptach szukać pomocy. 

Zmiany dokonywające sie w ciągu trzech wieków pod na- 
ciskiem niemieckiego żywiołu, poruszyły masy ludności słowiań- 
skiej z odwiecznych siedzib. Wymownie o tem świadczy roz- 
mnożenie sie w -południowćj i wschodniej Germanii, mnóstwa 
osad zwanych W i n d e n, W e n d e n, często w połączeniu z in- 
nemi nazwami. Według niemieckich badaczy, osady te powstały 
z jeńców słowiańskich , uprowadzonych z nad Łaby podczas dłu- 
goletniej walki ze Słowianami i osiedlonych na ziemiach panów 
duchownych i świeckich w takich miejscowościach, gdzie przed- 
tem Słowian nie znano."-) Ci Słowianie byli niewolnikami, a po- 
nieważ u Niemców ludzi wszelkich narodowości ujętych na woj- 
nie obracano w niewolników i zwano s k 1 a v e, ztąd jeniec 
Słowianin był także sclave.'*^) Nie ma wątpliwości, że pod- 
czas najazdów na Słowiańszczyznę od końca VIII aż do XIII w., 
uprowadzonych tłumami Słowian panowie niemieccy siedlili na 
swych ziemiach jako poddanych i robotników. Poświadczają to na- 
zwy osad, pochodzące od imion założycieli, z dodatkiem W i n d e n, 



**-) Arnold. Ansied. 536. 

1*') Der Sclave ist der kriegsgefangene und verkaufte Slave. . . Die Einschiebnng 
des k ist entweder eine gelehrte Erinnerung an die byzantynische Benennung Scla- 
bct, oder einfach eine lautliche Erleichtchterung, ^•ielleicht genau dieselbe, welche 
sich die Griechen erlauben, indem sie Sklaboi stat Slaboi sprachen. Bacmeister. 
Alemannische Wandeningen, 153. 



— 246 — 

w e n d e n.^**) Ale podobnych nazw w IX i X w. było nie 
wiele; rozmnożyły się dopiero w późniejsze wieki.'*') 

Daleko więcej istniało nazw, w których wind tworząc pre- 
fiks łączył się z wyrazami : heim, haus, loh, dorf, rode, 
burg, berg itd.'*") Osady z pobodnemi nazwami, wzmiakują 
się w dokumentach z powodu nadania w nich przez cesarzów 
i różnych panów klasztorom i kościołom dziesięcin, łanów, lasów 
i rozmaitych dochodów. Ale dla czego takie osady nosiły nazwy 
nie od imion posiadaczy ich, a z innych powodów? Wszak 
w owe wieki nazwa osady wyrażała prawny stosunek jej do 
założyciela? Tymczasem z przytoczonych nazw domyślać się 
tylko możemy, że były czemś rożnem, od osad nazwy którycli 
od imion osobowych powstały. W tym względzie nastręcza się 



'") Svini.svinidun r. 899 w Hassegau (Ztschr. d. Har/,-Ver. 1874). Ernestwiniden 
na por/.cczu Aisch, Adelliarteswiniden r. 905 kolo Hochstadu tiad Mohanem (Haas. 
Gesch. J. Siaven an der Aiscli 26), \Valahramesvinida 908, \Volfersviuidon 079 
w Grabfeld, Eitenwiiiiden 958 w Salgau (Fortsmann. Ortsn. 1544; Bacmeister 153^. 

i-*-'') Rodhardeswiniden 1034, Regenhardeswinideti 1057 w Grabfeld (Bacmei- 
ster I53\ DiekerBwinden 1182 na porzeczu Aisch, Attenwinden i Ottenwinden 11^2 
w Koburgskiem (Haas, Gescb. d. S a\v. an der Aisch 88), Ruofrideswiniden. 1183. 
Ottwinden, Elmuthenwinden Gundelswind, Herbartswind, Oberwind, Ruckerswind, 
Hartschwinden, Alberswinden, Riidenschwinden, Bischwind, Ditterswind, Geroldswind' 
Reinhardswind, Appenwinden (1308), Rodelwcswindeu (1341), Wolfrichswiiuleii (1303I, 
Hermanswinden (1321), Langenwinden (1436!, Hetmorswiiiden (1325^ Meerswin- 
den (1436) w Grabfeld, Dalwenden (1055) w Eichsfeld, Wolfschwende, Herren- 
schwende w Gau Winidun. (Landau. Terr. 274 — 278); Boneswende 1307 pod Sontra 
w Westergau, Erzschwinden pod Szmalkanden w XVI w., Sickenwinden pod Hers- 
feld i pod Szmalkanden. (Arnold. Ansied. 489); Gerhartswinidin i 1 5 1 i Kotzen- 
winden 1225 w Windgau (Bacmeister, 153), Wischwenden 1152 kolo Halberstudu. 
(Raumer. M 1189. 

iitij Windenheim VIII w. nad Aisch (Dronke. Trąd. 16 ; Winitohus w IX w., 
teraz Thale w Ilarzgau i Windloh VIII w. las. N. O od Celle w Hauowers. (Fórst- 
mann, 1545, 1546); Winidorf i Windilendorf obie 899 w Hassegau (Ztschr. d. Harz- 
Ver. 1874': Wentilesheim 841, z położenia nie wiadome. ^Dronke. Cod. N 534); 
Wenethen 936 i Wendeschendorp r. 973 w N. Turyng. (Raumer. N 126, 2491, 
Winatsazen 958 w Salgau (Bacmeister, 153); Windorp 961 w okolicy Harzu (Hoff- 
mann. Ser. rer. lus. IV, 150 ; Winderode 1018 pod Wineburg N. U od Goslaru, 
Wendilenrot 1090' S. O. od Celle w Hanowers. (FiJrstmann; 1546 — 47); Windischen — 
Einberg (Imberg) 1071 pod Saalfeld nad Solawa (Schultes. Gesch. Sach - Koburg - 
.Saalfeld, 4). Mnóstwo innych później zjawia sie; przytoczymy je niżej. 



— 247 — 

następna uwaga. Dla wyciagnienia dochodu z lasów, panowie 
niemieccy już w VIII w. starali sie o sprowadzenie kolonistów 
z Fryzyi i Belgii. Ale w VIII w. kraje nad Renem były jeszcze 
mało zaludnione, koloniści w niewielkiej liczbie osiadali na zie- 
miach hesskich, a na porzeczu Włtawy lasy nieprzebyte kraj 
pokrywały. Kiedy więc św. Bonifacy zamyślił nad Włtawa zbu- 
dować klasztor fuldeński, musiał na klasztornycli przestrzeniach 
siedlić Słowian z sąsiednich okolic. Panowie niemieccy nie znaj- 
dując kolonistów własnego rodu , chętnie oddawali swe lasy Sło- 
wianom na karczunek. Powstałe w lasach słowiańskie osady 
otrzymywały nazwy Windheim, Wendorf, niekiedy Wendrode, 
tj. karczunek słowiański. Z biegiem czasu, szczególnie gdy z da- 
wnych osad wypierano już Słowian, mnożyły się na karczowi- 
skach osady : Windischholzhausen w okolicy Goty, Winderode. 
Wendilinrod w Hanowerskiem, Windischgajlreut, Windischlitten, 
Schlappenreut (Slawenreuth) na porzeczu ^lołianu. A że w Tu- 
ryngii ludność słowiańska aż do XIII w. była liczną, a na po- 
rzeczu górnego ^lohanu stanowiła jeszcze wyłączne prawie za- 
ludnienie kraju, '^') widocznie więc, że podobnych nazw osady 
powstawały nie z jeńców słowiańskich, a z miejscowej słowiańskiej 
ludności. Najwyraźniej to wńdać we Frankonii, w której dotąd prze- 
trwało mnóstwo osad z nazwami : Wind, Windischenlaibach, Win- 
dischenliaig, Windischengrijn i inne.^'^) Mieszkańcy tych osad byli 
ludnością miejscową , gęsto osiadłą , a chociaż poduczyli się po 
niemiecku, ale dotąd tak mówią, że rodowity Niemiec ich nie 
rozumi.'*'') Mnóstwo osad z podobnemi nazwami szerzą się w dół 
po Mohanie i nad Radnicą, licznie występują w okolicach Ans- 
bachu,^''") przekraczają r. Tauber i dalej ciągnąc się na zachód 



'^'') HoUe, w Arch. f. Gesch. u. Altertums. v. Oberfranken 1842, 15. 

J^») Ibid 19—21. 

***•) Świadczy o tern ulo/.ony przez Schmellera: Bayerisches Wórtcrhuch, 
Stutgard 1827 — 37. Także jego: Die Mundaiten Bayerns. Miinchen 1821. 

15"/ Im Ansbachischen : W iiiden, Winn Brodswinden , Razenwindem, Win- 
delsbach, Windsberg, Windstettcn, Windshofen, Windsbach, Reinhardswind, Stadt 



— 248 — 

przekonywają, że granice osiadlości słowiańskiej posuwały sie 
w głąb królestwa Wirtembergskiego. Dalej ku zachodowi znaj- 
dujemy osady z podobnemi nazwami nie tylko w okolicach Bu- 
kowiny, w Gau Wettereiba, ale i dalej na ziemiach hesskich, 
w zwyczajnej formie Winden, Wenden ośm razy, a w połączeniu 
z innemi nazwami 10 razy,'-"^^) w Badeńskiem na południe od 
Mergentheim, blizko granicy wirtembergskiej Windischbuch, 
a ztąd sięgnąwszy na porzecze Renu w Breisgau znajdujemy 
Windenreute.^^-) Doszliśmy nakoniec do Renu, porzeczem któ- 
rego posuwając sie w gore, spotykamy w Szwajcaryi miasto 
Windisch, u Rzymian Yindonisa zwane, ale tu zatrzymamy sie, 
albowiem badanie dalszych okolic wychodzi po za obręb niniej- 
szej pracy. 

Być może Niemcy siedlili nad Renem jeńców słowiańskich, 
którzy na karczowiskach zakładali Windenreut, Windischbuch 
i tym podobne. Ale jakże wytłómaczyć pozostałość w tej stronie 
wielu innych osad słowiańskich? W obwodzie Wormuskim, obok 
Owlahi, Lazahi, Brezicy w YIII w. istniała osada Rodestein 
z ludnością słowiańską ^•^•^) i inne z nazwami słowiańskiemi , do 
których sami Niemcy zaliczają wieś Possemuggel, mniemając, że 
po słowiańsku zwała się Podmokli. ^^*) A jeśliby kto zechciał 
utrzymywać, że wszystkie słowiańskie osady na porzeczu Renu 
powstały z jeńców słowiańskich, winienby wprzód rozstrzygnąć: 
jalcim sposobem w Hessenie mogły powstawać osady słowiań- 
skie rodowe, jak Radłowice? ^^^) Nazwa wskazuje, że osada była 



Windheim. .. so kommt mann unwillklirlicli auf den Gedanken, die Slaweu seyen ein 
Hauptstamm der ganzcn Ansiedelung Frakens, sie hahcn sich weiter verł>reilcl , ais 
tnan gewohnlich gianbt. Haas. Gesch. d. Slawen Landes an der Aisch und den Ebrach 
Fliisschen. 1819 s. 10. Niektóre jeszcze u Bacmeistra. Alem. Wander. r56 — 158. 

i'^i) Arnold. Ansied. 489. 

1S-) Bacmeister. 156, 158. 

153) In pago Wormatienfe Ovlaho, Lazaho, Beresciza, In Rodestein Slavi 

manent ibi. Wenck Hess. Landesg. N 12. 

151) Peez. w. Westermanna. Jahrbuch 1859, 64; Szembera. Zap. Slow. 296. 

155) Teraz Rudelwitz bei Niederaula, Arnold. Ansied. 5. 



— 249 — 

własnością rodowa, czegoby nie mogło sie zdarzyć, gdyby mie- 
szkańcy jej byli osiedleni na cudzej ziemi. Jest wiec podstawa 
do mniemania, że nad Renem osadnictwo słowiańskie odbywało 
sie niezależnie od przesiedlenia niewolników ujętych na wojnie, 
a zatem możebne i to, że takie osady jak Windiscłireutłi , Win- 
discłibach , Rodestein powstały ze Słowian miejscowycli , zmu- 
szonych okolicznościami karczować cudze lasy i żyć na uprawio- 
nych własną pracą karczowiskach. 

Z rozwojem chrześciaństwa w Germanii za czas<jw św. 
Bonifacego, w połowie VIII w., poczęto zakładać mieszkania 
mnichów, szczególnie w okolicach Fuldy, po łacinie zwane cella. 
Zgromadzeni w takich cellach mnichy bawili się nie tylko pro- 
pagandą religijną, ale i rolnictwem, dla czego obok swych 
domów osadzali rolników, Z tego powodu powstałe liczne osady, 
których nazwy połączone są z wyrazem cella. W szeregu takich 
osad dostrzegamy: Agacella w VIII w. w Grabfeld zalu- 
dniona Słowianami; ^^'') Premestescella, później Promcella,^ '') 
prawdopodobnie otrzymała nazwę od mnicha słowiańskiego (Prze- 
mysława?), później zniemczona na Bronnzell pod Fuldą. '•'^) Po- 
dobne nazwy powstawały także od miejscowości i różnych po- 
wodów,'^'* zdobiąc Germaniję rozmaitością nowych nazw, zamiast 
gasnących powoli słowiańskich. 

Dla uzupełnienia pojęcia o wpływie osiedlenia niemieckiego 
na zmiany w Germanii, wypadałoby wziąć pod rozwagę jeszcze 
nazwy niemieckie zakończone na: born, brunn, bruch, 
briicke, fels,kamp, loh, mar, w eg, wiese itd. , ale 
nazwy z podobnemi zakończeniami występują rzadziej, niż nazwy 
rozpatrzone przez nas wyżej , mnożyły sie w późniejszym czasie 
i mniej przedstawiają interesu we względzie etnograficznym, 



'"''') In Agacella Sclavi 37. Dronke. Trąd. 119. 
>5-) Ibid 66, 131. 
•^*) Arnold. Ansied. 487. 

'^"i Eichenzell pod Fuldą, Glaserzell tamże od wyrobu szklą, Pilgerzełl tamże 
od przystaniska pielgrzymów. Arnold. 487. 



— 250 — 

a tymczasem rozpatrywanie ich obciążyłoby badanie nasze zby- 
tecznymi szczegółami. Opuszczamy wiec je , sądząc , że rozpa- 
trzone w § 16 i 17 tysiąc nazw rzek, gór i osad wystarczą dla 
uprzytomnienia rozwijania sie niemieckiego żywiołu w Germanii, 
na ziemiach słowiańskich w epoce VI — XI w. ^"^) 

3. Ludność słowiańska w Germanii i stosunek jej 

do Niemców. 

Wśród powszechnej w Germanii ciemnoty w VII i Vni w., 
kiedy umiejętność pisania wiadomą była tylko w kilku klaszto- 
rach nad Renem i górnym Dunajem, kiedy w pogaństwie żyjący 
Niemcy bawili sie więcej rozbojem i łupieżem sąsiadów, a niżeli 
rolnictwem i gospodarstwem wiejskiem, nikt pewno nie my- 
ślał o spisie ludności według zamieszkania, a tem bardziej o et- 
nograficznym jej podziale. Dopiero wzniesiony w połowie 
VIII w. klasztor fuldeński, zgromadziwszy z Italii i Francyi mni- 
chów, z ich pomocą począł rozwijać naukę pisania, zaprowadzać 
rolnictwo w swych obszernych posiadłościach, ulepszać admini- 
stracyje majątków i dochodów, dla czego sporządzał spisy ludno- 
ści w dobrach klasztornych zamieszkałej. Od końca wiec VIII w, 
dopiero przybywają nam liczby, dające cokolwiek poznać stan 
óvvczesnego zaludnienia okolic Fuldy. W tymże czasie, miedzy 



'''O) Dokonany w §§ 16 i 17 przegląd na^.w miejscowych wypada uważać 
jako pierwszą, ze stanowiska słowiańskiego, próbę badania etniczego stanu Germanii, 
w epoce napływu Niemców. Dla uzupełnienia tej kwestyi zostaje jeszcze ogrom 
prac}-, która dla lingwistów i etnografów słowiańskich, być może na wiek cały wy- 
starczy. I nie wprzód, aż po dokonaniu tej ogromnej pracy, wyświetli sie prawdziwy 
obraz osiedlenia Germanii w epoce od VI do XI w. Wtedy zapewno zniknie złu- 
dzenie o kolonizacyi słowiańskiej, o Iveltach nad Mcjhanem, Łabą i tym podobne 
urojenia, wstrzymujące postęp nauki. Przyszłych badaczy zwracam uwagę na wyraz 
1 o h używający sie w połączeniu z różnemi nazwami w Germanii albo osol^no, 
dotąd w południowej Germanii oznaczając s u m p f t. j. liłoto, ługowisko. Porów. 
Haas. Geschichte des Slawenlandes an der Aisch und den Ebrach - Fliisschen. 
Pamberg. 18 19. s, 13, 



2^1 



klasztorami założonymi za Karola W., celował klasztor hersfeld- 
ki nad dolna Włtawa (Fuldą), przez arcybiskupa Lulusa zało- 
żony w r. 79Ó i wtedy już liczący 150 mnichów.'"*) Pobożni 
spieszyli do Fuldy i Hersfeldu z ofiarą na rzecz kościołów : ziemi, 
lasów, domów, ludzi obojga płci i różnych dochodów, cesarz nie- 
mniej był szczodry, — nadania były liczne, kiedy w drugiej po- 
lowie IX w., klasztor hersfeldzki posiadał już w Hassegau i Frie- 
senfeld dwieście kilkadziesiąt osad,'"-) nie licząc posiadłości w in- 
nych stronach Germanii. Następcy Karola W. pomnażali nada- 
nia kościołom, ale na nieszczęście, wzmiankując w dokumentach 
o nadaniu ludzi, niekiedy pod nazwą Słowian, liczby ich nieozna- 
czali. Spisy ludności w dobrach klasztoru hersfeldzkiego nie od- 
kryte, w innych klasztorach także nie było zwyczaju zapisywać 
liczbę ludności w osadach, przynajmniej takie spisy nam nie 
wiadome; jeden tylko klasztor fuldeński zachował nieoceniony 
zabytek w swych tradycyach,'"-') bez których niczego o Słowia- 
tiat :h w okolicy Fuldy nie wiedzielibyśmy. Z nadejściem X w. 
dokumenty cesarskie porządniej pisane poczynają wzmiankować 
liczbę osad i rodzin słowiańskich podarowanych różnym kościo- 
łom, szczególnie w wschodniej Germanii. Wszakże wiadomości 
te tyczą się późniejszych czasów, mianowicie od końca VIII w 
do XI w., a dla epoki dawniejszej do połowy VIII w. zostają 
nam krótkie wzmianki kronikarzy i kościelnych pisarzy. Z tych 
źródeł dolatują wieści o ciągłych walkach książąt, najazdach, za- 
borach, gwałtach, surowych obyczajach, nierządzie. Wszystko to 
było skutkiem ciemnoty, wzburzenia pogańskich namiętności 
przeciw chrześciaństwu, posuwającemu się od granic Francyi 



"*') Numerus fratrum est 150. Breviar. S. Luli. Wenck. Hess. Landesg. X. 12. 

>«•-) Ztschr. d. Harz-Ver. 1874. 

1'^'') Tradycye klasztoru fuldeńskiego, składające się z karlul t. j. niewielkich 
kartek pargaminowycli, na których pobożne dusze czyniły zapisy na korzy.ść patrona 
klasztoru fuldeńskiego S. Bonifacego, wydane są przez Dronke ; Traditioncs et an- 
tiquilates fuldcnscs 1844. Jako dopełnienie tych tradycyi służy wydany przez Dronke, 
Codex diplomaticus fuldensis r. 1850. 



— 252 — 

i Italii. Tymczasem stolica apostolska, bolejąc nad ówczesnym 
stanem środkowej Europy, wzywała książąt do szerzenia oświaty 
z pomocą chrześciaustwa^"^) i pobudzała missionarzy do opowia- 
dania słowa bożego Missionarze ci już w początku VII w. za- 
łożyli w Erfurcie, najdawniejszy we wschodniej Germanii kościół 
Św. Piotra, według podania r. 706.'^'*) 

Jeden z pierwszych missionarzy Germanii Sturmi, jadać po 
drodze kupieckiej z Turyngii do Mogucyi w r. 7 3 6, spotkał mnó- 
stwo Słowian kapiących sie w r, Włtawie (Fuldzie), w miejscu 
gdzie droga przecinała te rzekę. „W obec takiego mnóstwa na- 
gich ludzi, osioł, na którym siedział mąż boży, zadrżał ze strachu, 
a smród od tych ludzi wzbudzał odrazę w missionarzu. Poganie 
drwili sobie z sługi pańskiego, zamierzali nawet bić go, ale moc 
boża wstrzymała ich. Jeden będący u nich tłómaczem, zapytał 
świętego: dokąd by jechał? Na co mu ten odpowiedział że jedzie 
na puszcze. I tak pojechał dalej." ^*'*) Mamy wiec próbkę wcze- 
śnie zapisaną o zapatrywaniu się sług bożych na Słowian w Ger- 
manii, ale ważniejszem jest dla nas świadectwo, że tych Słowian, 
według żywociarza S. Sturmi „było mnóstwo" nad Włtawą. 
W kilka lat później, S. Bonifacy, najznakomitszy apostoł Nie- 
miec, siedlił Słowian r. 740 nad r. Włtawą, w lesistej miejsco- 
wości, gdzie zamierzał klasztor założyć, a zostawszy biskupem 
wircburgskim r. 741 i dbając o zaludnienie lesistych miejscowości 
do klasztoru należących, wyjednał u Karlomana króla Austrazyi 
pozwolenie siedlić Słowian na karczowiskach, jako rolników i kia- 



'fi^) An. 739 Gregorius III papa universos optimates et populum provincia- 
rum Germaniae, Thuringos et Hessos, Bortharos, Nistresos, Wedrawos et Lognaos, 
Sudusos et Grabfeldos vel omnes in orientali plaga constitutos wzywał, aby poma- 
gali Bonifacemu do wywracania pogaństwa i t. d. Erben, Regesta. N. 4. 

'•'•^) Dokument Dagoberta III r. 706 podobno zmyślony. (Hoffmann Ser. rer. 
lus. IV), w każdym razie świadczy o wczesnem bardzo założeniu kościoła w Erfurcie, 
w którym wreszcie Ś. Bonifacy zamierzał założyć biskupstwo dla tego, że Erfurt: 
jam olim fuit urbs paganorum rusticorum. 

lee) Vita S. Sturmi. Pertz, M. G. II 369. 



sztornych czynszowników (bargildi),^**') nie troszcząc sie bynaj- 
mniej o rozszerzenie między nimi chrześciaństwa. Słowianie zo- 
stawali w pogaństwie, na co Karol W. zwróciwszy uwagę, rozka- 
zał biskupowi wircburgskiemu Bernwolfowi zbudować dla nich 
14 kościołów. Przypominając rozkaz ten Ludwik r. 846 powtór- 
nie rozkazał, aby budowanie kościołów dla Słowian siedzącycli 
między Mohanem i Radnicą, którzy się zowią ,.M o in wi nidi" 
i „R atanz w in id i," odbywało się przy pomocy grafów nad 
Słowianami ustanowionych Z'^'^) A gdy te rozkazy nie osięgnęły 
zamierzonego celu, cesarz Arnulf r. 889, w liście do biskupa wirc- 
burgskiego Arnta, przypominał, że jeszcze Karol W. roi.kazał, 
aby dla Słowian mieszkających między Mohanem i Radnicą bi- 
skup z grafami zbudowali 14 kościołów, aby lud ten miał możność 
przyjmowania chrztu i słuchania nauki, że dla każdego kościoła 
cesarz Ludwik wyznaczył po dwa łany ziemi, z siedzącymi na 
nich Słowianami na wieczne czasy i tak powinno zostać.'"*) 
Wszystkie te rozkazy cesarskie do niczego nie doprowadziły. Sło- 
wianie nad górnym Mohanem i Radnicą trwali w pogaństwie aż 
do XII w., o czem niżej powiemy, a tymczasem zwracamy uwagę 
na wzmiankowane rozkazy cesarkie, jako na świadectwo o ge- 
stem zasiedleniu Słowian nad Mohanem i Radnicą w YIII w. 

Wzmiankowane rozkazy cesarskie tyczyły się Słowian osia- 
dłych w Wolkfeld, Radanzgau, Waldsassen. Przypatrzmy się 
teraz świadectwom o Słowianach bardziej na zachód wysuniętych, 
mianowicie nad środkowym Mohanem i Włtawa. W tym wzglę- 
dzie nieocenione wiadomości znajdujemy w tradycyach klaszto- 
rów iuldeńskiego i hersfeldskiego, tudzież w niektórych doku- 
mentach z początku IX w. dotyczących tej miejscowości. Z nich 



!«') Eckhart. De rebus. Franc. Orient. I, 393, 507, 802. 

*"*) An. 846. Karolus imperator.... praecepisset, ut in terra Sclavorum, quł 
sedent inter Moinum et Radai.tiam fluvios, qui vocantur Moinwinidi et Ratanzwinidi, 
una cum comitibus, qui super eosdem Sclavos constituti erant procurasseat Erben 
Regesta N. 26. 

i«9; Dypl. a 889. u Eckharta. De rab. Frań. Orient. II, S94. 



— 254 — 

do\riadujemy sie, że już w końcu YIII w. klasztor fuldeński po- 
siadał mnóstwo osad, w których siedzący Słowianie po kilka, 
kilkadziesiąt, niekiedy więcej stu rodzin, obowiązani byli składać 
klasztorowi podatek pieniędzmi/ '**) sianem, grzybami, łykami, 
lnem, miodem, kurami, wieprzami, owcami, baranami, nawet weł- 
nianemi tkaninami, inni zaś spełniać różne roboty i posługi. 
Według wykazu sporządzonego za czasów arcybiskupa mogun- 
ckiego Lulusa, a więc w końcu VIII w., w należącycłi do kla- 
sztoru fuldeńskiego 38 osadach, mieszkało 2261 Słowian zobowią- 
zanych do podatków, posług i roboty,^"') W innych osadach, 
zamieszkałych przez Słowian, liczba ludzi nie oznaczona, a tylko 
podatki wykazanej'-) A że zobowiązania do podatków mogły 
być przyjmowane tylko przez ludzi dojrzałych, gospodarzy domów, 
a nie przez ich żony i dzieci, dla tego licząc po 4 osoby na ro- 
dzinę, wypada, że w dobrach klasztornych mieszkało co najmniej 
około 9044 osób, opodatkowanej słowiańskiej ludności, oprócz 
osad , w których liczba mieszkańców nie oznaczona. W wyka- 
zach dóbr klasztoru hersfeldskiego, także za arcybiskupstwa Lul- 
lusa w końcu VIII w. sporządzonych, osady słowiańskie są wzmian- 
kowane bez oznaczezia liczby mieszkańców, ale zważając, że ci 
Słowianie posiadali, z obowiązkiem płacenia podatku, 1050 hut 
i 795 łanów,^"'^) że w owym czasie posiadać łan, albo hufę upra- 



1"") Quae secundum illorum lingvani steora vel ostarstuopha vocatur. an 889. 
Erben. Regesta N. 47. 

'"') Słowian liczono w osadach: Radisdorf 20, Engelmarestet 4, Sulaha 28, 
Sulzaha 3?, Esginbach 2, Geysalia 55, Salzungen 24, Lupenza 78, Hagen 120, Su- 
merde 13, Bezzingen 28, Wargelaha 13, Sconerstete 13, Salzaha 13, Sulaha 45, We- 
stcra 3 (w kodeksie zatarta li zba), Cruciburc 5. Gerslmigen 150, Heringen 73, Ste- 
tifeld 7, Agecella 37, Steinbach 33, Luterenbach 21, Spanelo 76, Biberaha 36, Nuen- 
burc 4, Weitaha 13, Rora 75, Hamphestat 31. Hunifelt 35, Nitharteshusen 5, Gold- 
bach 5, Richenbach 30, Abbetesrode Ś3, Yestberge 9, Ludera 15, Engelmarestat 9, 
Sulaha 38, Otricheshausen 11, w ogóle 2261. Dronke. Tradit. 115—124. 

^''-) Breitenbach de Sclavis ibidem commorantibuś 9 librę lini et totidcm modi 
aveni. In Ugesberge... . sunt alii Sclavi coloni, singulos porcos, singulas oves 

debentes, exceptis tribus Decem viri singuli singulas situlas mellis dcbent, et 

duo 30 denarios etc..., 

^'^) Z nadania Karola W. in Thuringiam villam quae dicitur Gebise, villam 
Wehemare, Yillam Biscofeshusen et sunt ibi hubę 30 et maneat '^r'avi, villa Millłnga, 



— 2^:, — 

wnej roli niezrównanie więcej znaczyło niż teraz, prawdopodobnie, 
że na oznaczonych ziemiach bytowało najmniej 2000 gospoda- 
rzy,^'*) t. j. około 8000 opodatkowanej ludności słowiańskiej. Tym 
sposobem na ziemiach klasztorów fuldeńskiego i hersfeldskiego 
w Gosfeld, Grabfeld i Westergau z przyległemi okolicami na le- 
wem porzeczu Wltawy i w Turyngii, bytowało w VIII w., naj- 
mniej 17,000 słowiańskiej ludności, oprócz osad, ludność których 
nie zapisana w wykazach. Więcej jednak, bezwątpienia, ludno- 
ści słowiańskiej mieszkało na ziemiach cesarskich i panów nie- 
mieckich. 

Z pomników VIII i IX w. dowiadujemy się, że w osadach 
należących do klasztorów i panującego w południowo-zachodniej 
Germanii, ludność składała się z mieszkańców różnych według 
służących im praw i narodowości. Często spotykamy osady w któ- 
rych mieszkali razem: 1 i d i, liber i, coloni i slavi. Pierwsi 
t. j. lidi składali klassę wyzwoleńców mniej, lub więcej zobowią- 
zanych do odbywania roboty i służby za posiadanie ziemi,^'*) 
inni należeli do ludności swoł)odnej, płacącej podatek właścicie- 



V. Lupentia, v. Erphoi. Melhusen et Remedi et Rudolfestat hubę ", et Sclavi ma* 
nent in illis, In Guntestat et Dungede et Suabeshusen hubas i: et Sclavi habitant 
ibi. In Rodestein hubę 14 et Sclavi manent ibi. In Wennige hub. 30 et ibi Sclavi 
manent. In Balgestett hub 3 de Sclavis manentibus. In Rundunesdorf hub. 4 Lizi- 
ches.lorf hub 3, in Milubesdorf, Drummaversdorf, in Umisa,... wszędzie Sclavi ma- 
nentibus. Continentur enira in summa hubę 1050 et mansus 795. Wenck. Hess, 
Landesg. Urkundenbuch 1797. Breviar. S. Lulli. X. 12. 

1"*) W dokumentach poczynając od VII w. zjawiają sie dwa wyrażenia obok 
siebie -M.msos et Hobas," — Mansus pochodzi od słowa: manere —mieszkać i ozna- 
cza miejsce zamieszkałe (Hausstatte) z polami, lasami i t. d.; Hoba, Huffe oznacza 
ziemie nie zamieszkałe. Zbiegiem czasu niansits i huia zlały sie w jedno pojecie, 
W XII w. mówiono: mansum unum, id est hobara; unum mansum, qui theutonice 
dictur Hove i t, d. (Landau, Terr. 10). Huffy miały różna rozległość od 30 do 60 
morgów. Xa jednej huffiie mogło siedzieć kilku gospodarzy: unum arialem cum duo- 
bus mansis id est cum duabus casis (Dronke. Cod. X. 94), chociaż- bywało i tak że 
jeden gospodarz posiadał kilka huf. Słowiańska hufa (łan) liczyła tylko 15 morgów, 
zatem była daleko mniejszą o.l niemieckiej. 

'•*) W pomnikach VIII w. czytamy: In Radisdorf, Folkmaresdorf et Hase- 
laha. In his tribus terram esercere et arnre debent 23 lidi pleni. Li Ji vero dimidii 



łowi ziemi na której mieszkali, ale podział na liberi i coloni \Vska- 
zuje, że pod pierwszą nazwą rozumiano dawnych osiedleńców 
teutońskiego rodu, Franków, czyli Hessów, Alemannów, Szwa- 
bów, druga zaś nazwa wskazuje na nowo przesiedlonych Sakso- 
nów i Fryzów, szczególnie za Karola W., jako kolonistów, od 
których odróżniano Słowian bądź opodatkowanych (cum suo de- 
bito), bądź służebnych (servientes)J''*') Że taki podział ludności 
był stały, że od kolonistów odróżniano Słowian jako stałych 
mieszkańców, wskazuje to zawarta r. 815 umowa miedzy Wolf- 
gramem biskupem i Retgarem opatem fuldeńskim o dziesięcinę 
ze wszystkich miejsc Buchonii, z domów, kościołów, terrytoryi, 
z dochodów osób duchownych i służebnych , a także de 1 i d i s 
triduanis, liberis, colonis, Slavis et quidquid hujus 
modi est''') Jasno więc, że w Bukowinie nad Włtawą ludność 
wiejska w VIII i IX w. była mieszaną z dawnej ujarzmionej 
ludności litów, swobodnych Franków, kolonistów teutońskiego 
rodu i Słowian. W jakimby liczebnie stosunku Słowianie byli 
względem innej ludności w VIII i IX w. między Włtawą, Wi- 
rawą (Werrą) i nad dolnym Mohanem, trudno powiedzieć, ale 
zważając na urywkowe wiadomości, zdaje się, że liczebnie Sło- 
wianie nie ustępowali jeszcze ludziom innych narodowości."^) 

Oprócz osad z ludnością mieszaną były jeszcze osady przez 
samych Słowian osiedlone. Takie osady powstały że Słowian 



alii 23, ąuorum unusquisque similiter in anno tridiis horis 28 agras arant triduani. 
20 Sclavorum unusquisque 40 liberorum, quisque 20 meldatorum. In En^elmarstat 
lidi pleni 2, triduani 7, Sclavi 4, liberi 7. Dronke. Tradit. 115—116. 

''<*; In Sulałia servientes Sclavi 35, villicus i; in Esgenbach 2 Sclavi cum suo 
debito. In Geysaha Sc]avi 55, exquibus 43 cum lino, 12 librarum aut cum phalta 
reddunt. In Lupenzo Sclavi 50 cum suo debito. Insuper 28 Sclavi Kozzos redunt. 
Dronke. Tradit. 116— 117. i t. d. 

177) Eckhart. De reb. Frań. Orient. I p. 869. 

178) In Fliedena lidi 14 et 23 triduani, Słowian nie ma; Steinbach hubę V, 
Sclavi 33. Coloni 8; Biberaha lidi 6, Sclavi 36, servitores 37, tributarii 12. W je- 
dnych osadach Słowian mnićj, w innych jedni Słowianie, rozmaicie. Porów Dronke. 
Trąd. 115-131. 



osiedlonych na ziemiach indywiduahiych właścicieli, od kturych 
imion osady przybierały nazwy z zakończeniem na wind, wend, 
ale podobnych osad w VIII i IX w. znajdujemy nie wiele. Da- 
leko więcej znajdujemy osad, w nazwach których wind łączy 
się z heim, haus, loh, dorf, rode, burg, berg.'"**). Nazwy 
obydwóch rodzajów wskazują, że osady były zabudowane przez 
Słowian bądź na pustkowiach, bądź na karczowiskach i że w nich 
mieszkali sami Słowianie. Ile w takich osadach bytowało Sło-- 
wian w VIII i IX w\ nawet przez przybliżenie powiedzieć nie 
możemy, ale jeśli te osady dodamy do osad z ludnością słowiań- 
ską w dobrach klasztornych, różnych panów i cesarskich, także 
osady rodowe, zakończone na icy^ równie grody słowiańskie i burgi 
potworzone przez Franków w osadach słowiańskich, zyszczemy 
poważną liczbę osad słowiańskich, w których zamieszkała massa 
ludzi ważyła się z ludnością cudzoziemską, wzrastającą od wieku 
do wieku. Wystąpienie na w^idownię dziejów ludności słowiań- 
skiej nad Włtawą i dolnym ^lohanem w pierwszej połowie 
VIII w. stanowczo przekonywa, że ona powstała nie z koloni- 
stów, ani z jeńców zabranych nad Łabą, albowiem do końca 
VIII. w. ze Słowianami nad Łabą i Solawą ucierali się jedni 
Saksoni, którzy zabranych jeńców mogli siedlić w swym kraju 
nad Wezerą, lecz nie w Buchonii, do nich nie należącej; 
wojny zaś Franków ze Słowianami rozpoczęte w końcu VIII w. 
przez Karola W., jeńców nie wiele dostarczyć mogły, bo Obo- 
dryci byli sprzymierzeńcami Karola W., w Czechach nie wiodło 
się Frankom, a krótko trwały najazd na Lutyków i Serbów ogra- 
niczał się spaleniem słowiańskich grodów, zdobyciem łupów 
i szybkim odwrotem. Wreszcie, choćby za Karola W. uprowa- 
dzono tłumy Słowian, to i w takim razie hypoteza o kolonizacyi 
słowiańskiej w zachodniej Germanii nie mogła by zyskać powagi, 
albowiem przedtem już Słowianie tam mieszkali w osadach dawno 
zagospodarowanych i grodach wiadomych od początku VIII wieku. 



^•'^) O nazwach połączonych z w i n d wyżej w bieżącym §. 

Tom IF. 1^ 



— 258 — 

W innym zupełnie stosunku do Niemców znajdujemy Sło- 
wian na porzeczacli górnego Molianu, Radnicy, limy i Solawy 
w epoce od VIII do XI w. W owym czasie wiedziano do- 
kładnie, że we wzmiankowanycli stronach Słowianie stanowili 
główna masse zaludnienia i dlatego strony te nazywano „krajem 
słowiańskim." Według zeznania ówczesnycli Niemców, dwie 
osady, należące do gau Wolkfeld, nad Mohanem, Heidu i Traun- 
stet w r. 7q6 leżały „i n S cl a vis;"'^*^; Tłiurpilin nad Mołianem, 
wzmiankuje się r. 824 ,,i n regione S c 1 a voru m;"^^^) Hoch- 
stad nad Aiscłi i Medbacłi w końcu VIII w. liczyły się „in scla- 
Yorum re'gione,^^-) Tutenstete, Lonrestat, Wachenrode, Sam- 
pacłi i Stetebach w tymże czasie także liczyły się ,,i n eadem 
Sclayorum region e,'"^^) przy czem w trądy cyacli zapisano, 
że osada Sampacli nadana została kościołowi Św. Bonifacego 
„z mieszkańcami Słowianami," a w Medbacłi znajdowały się XI 
łanów s ł o w i a ń s 1< i c h.^'^^) Cesarz Ludwilc Niemiecłci, mówiąc 
o Słowianacłi nad Moclianem i Radnicą w r. 846, wyraził, że ci 
Słowianie mieszkają in terra S c la v o r u m.^^'^) Kraj nad 
Mołianem i Radnicą aż do granic czeskicli i wierzcłiowin Solawy 
w VIII w. zwał się już „Francyą Wscłiodnią" (Francia Orien- 
talis), ale gdy szła rzecz o ustanowienie podatków, cesarz x\rnułf 
w r. 889 uznał koniecznem objaśnić tę nazwę, w ten sposób, że 
pod Francyą Wscłiodnią wypada rozumieć Słowiańszczyznę, co 
wyraził słowami : de partibus orientalium Franco- 
rum vel de Scla v i s.^"^") Nie mając własnycli miast Niemcy 



i^O) Cartula traditionis Egilolft an. 796. Dronke. Cod K 124. 

»*") In villa quae vocatur Thurphilin juxta lipam fluminis Moin in regione 
Sclavorum. Dronke, Cod. N. 430. 

1*2) Dronke Trąd. s. 22. 

i«3) Ibid. 

i**^) Sampach simul cum inhabitantibus Sclavis, qui singulis annis censum red- 

dere debent fuldensi monasterio in villa Medbach XI mansi de Sc]avis. Dronke 

Tradit. 22. 

i8») Erben. Regesta. N. 26. 

i««) Erben. Regesta N. 47. 



— 259 — 

osiadali w dawnych grodach słowiańskich, które przez kupiectwo 
i przemysł powoli zamieniały sie w miasta, ale przekonanie, że 
miasta we wschodniej Francyi były słowiańskiemi , tak mocno 
wsiekło w umysły liidzi X w., że cesarz Konrad w dokumencie 
r. g 1 1 miasto Vieret pod Bambergiem z sasiedniemi miastami 
nazywał ,.miastami słowiańskiemi".^*') 

Od Karola W., jak wspomnieliśmy wyżej, zamierzali cesarze 
zbudować dla Poradniczanów i Pomohanów 14 kościołów, a je- 
dnak po upływie lat 200 z górą znajdujemy Słowian nad Ra- 
dnicą i Mohanem w dawnym obyczaju pogańskim żyjących. Bo- 
lejąc nad tem cesarz Henryk II, zamierzył roku 1006 ustanowić 
biskupstwo w Bambergu dla nawrócenia okolicznych Słowian, 
ale że biskup wircburgski nie życzył odstąpić części swej terry- 
toryi dla zamierzonego celu, biskup halbersztadski pisał do niego, 
aby nie przeczył ustąpieniu kraju lesistego, zamieszkałego przez 
Słowian, z których mało było dochodu. ''^^) Zgodził sie nareszcie 
biskup wircburgski na ustąpienie Radenzgau i części gau Wolk- 
feld do r. Wrahi, a Henryk II pospieszył w r. 1008 ustanowić 
biskupstwo w Bambergu, do nawrócenia jednak Słowian nie 
rychło przyszło. W okolicy Koburga i nad Solawą Słowianie 
żyjąc w pogaństwie, według zapewnienia dokumentu r. 1057, rzą- 
dzili się własnym obyczajem „secundum legem et ritum gentis 
illius".'*'') W tej Słowiańskiej okolicy Sulca, w r, 1040 burgwar- 
dem zwana,'*®) była centrem łączenia się ludności według da- 



^*') An. 911 qQidquid in loco Fihuriod nuncupato ad regiae serenitatis auctori- 
tatem pertinere videtur , una cum ceteris Sclavienis oppidis, illuc 
juste conspicientibus, cum curtibus, vuietis, aedificiis, mancipiis etc. donavimus. Eck- 
hard. De rebus. Franc. Orient. II. 899. Erben. Regesta N. 59. 

18SJ -pe parvum inde fructum habere, totam iilam terram pene silvam esse, Sla- 
vos ibi habitare, te in illa longinąua, vel nunquara, vel raro venisse. List biskupa Ar- 
nolda halberstadskłego do Henrj-ka biskupa wircburgskiego r. 1006. HoUe w Arch. 
f. Gesch. von Oberfrank. 1842, 10. 

1®*) Ryksa królowa polska w nadaniu arcybiskupowi kolońskiemu krainy Saal- 
feldskićj r. 1057 wyraża sie: facta est hac traditio in Salaveldon, secundum legem 
et ritum gentis illius. Scbultes, Gesch. d. Sachsen-Coburg-Saalfeld. 6. 

>^°j Landau. Terr. 276. 

17* 



— 200 — 

wnego słowiańskiego obyczaju i dla tego r. 1063 mówiono: „Suiza 
et de tota terra, quae pertinet ad Suiza". '''^) Dalej ku północy 
miedzy rzekami limą i Solawą leżąca kraina przez cały XI w, 
była pogańską. Z tego powodu arcybiskup koloński Anno wy- 
rażał sie roku 107 1, że „ziemia Orla dotąd jeszcze na pół pogań- 
ska" J»-) 

Zważając na przytoczone okoliczności niektórzy badacze nie- 
mieccy dawno już przyszli do przekonania, że w tak zwanej 
Francyi Wscłiodniej , Słowianie w XI w. stanowili jeszcze więk- 
szość ludności, co potwierdzają słowa biskupa bambergskiego wy- 
rzeczone w r. 1058: ,,erat enim plebs liuius episcopi 
(t. j. Bambergskiego) ut pote ex maxima parte Slavo- 
nica"J"^) Zgodnie z tem i my utrzymujemy, że w biskupstwie 
bambergskiem i dalej na północ w Turyngii, aż pod Erfurt^^'*) 
i na porzeczu Solawy w XI w. vSłowianie składali większość lu- 
dności.^ '•'•'') 

Na północ od r. Unstruty wypada rozróżniać dwa działy 
Słowiańszczyzny: jeden podbity przez Saksonów w r. 531, — 
drugi cieszący się niepodległością aż do końca VIII w. 

W niepodległym dziale, ograniczonym od południa r. Orą 
i błotnistą miejscowością, a od zacliodu pasmem lasów i wzgórz 
kamienistych, ciągnącycli sie ku północy, aż do brzegów dolnej 
Łaby,^"") Słowianie używając zupełnej swobody aż do czasów 
Karola W., sami jedni byli gospodarzami w swym kraju. Na- 
pływ Niemców rozpoczął się dopiero w IX w., głównie do miast 



i»i) Ibid. 

^^') Arcybiskup Anno, nadając klasztorowi Saalfeldskiemu dobra królowej 
Ryksy, w ziemi Orlej położone r. 1071 mówił: hujus terrae Orla quae pagana fuit 
et adhuc semipagana. Schultes, Gesch, d. Sachsen-Coburg-Saalfeld. 2. Abtli. N. i. 

">3^ Holle, w Arch. f. Gesch. von Oberfranken. 1842. 16. 

'*•+) Pod Gota znajdujemy w końcu XII w. Słowian w Rechstadt, a w r. i 227 
słowiańscy rolnicy ;rusticos Slavos^ razem z niemieckimi chłopami mieszkali w Erm- 
stadt. Landau. Terr. 277. 

>®s) Pokażemy niżej, że pogaństwo nad Solawa i Łabą trwało jeszcze w XII w, 

196^ Wyżej § 15, ustęp 4 i 5- 



201 

i warowni , jako ludzi wojennych i przemysłowców. Ale groźne 
najazdy Słowian z prawego brzegu Łaby w IX i X w. wstrzy- 
mywały Niemców od osiadania na porzeczach Ory i Ilmenawy, 
gdzie icli warownie i miasta niejednokrotnie ulegały zniszczeniu. 
Nawet w XI w. i pierwszej połowie XII wieku Słowianie w tej 
krainie stanowili główna massę ludności, mianowicie w księstwie 
Luneburgskiem, w południowój zaś części, na porzeczu Ory do- 
piero z ustanowieniem Marki Północnej (później Altmark) i spro- 
wadzeniem kolonistów z Fryzyi i Hollandyi, ludność słowiańska 
poczęła ustepywać przed naporem obcych żywiołów. Ale że to 
była rdzenna ziemia słowiańska, pamiętali o tem Niemcy dokła- 
dnie w XII wieku mówiąc : terramWendland (wo Rade- 
gast liege) nunc (r. 1163) possident Saxones, Sla- 
vis in villis adhuc manentibus. Est terra quon- 
d a m Balsa ml a (Biała ziemia) nunc dicitur Mark- 
m a n n i a (Altmark), et portio ejus Pomerania '"'). 

Inaczej działo się na zachód i południe od r. Ory. Saksoni 
opanowawszy w r. 531 kraj aż do Unstruty, spieszyli skorzystać 
z uprawnej ziemi i zabudowanych osad. Osiadali więc we dwo- 
rach wymordowanych durzyńskich lechów, mnożyli swa czeladź 
z niewolników różnych narodowości, wypierając powoli Słowian 
z ich osad. Obok Saksonów siedlili się ich pobratymcy: Hessy, 
Szwaby, Fryzy, zajmując lepiej uprawne i dogodniejsze dla po- 
bytu okolice. Ludność słowiańska cisnęła się ku wschodnim 
granicom na porzeczu Ory, Łaby, Solawy, albo w górach Harzu, 
pod ochroną lasów i niedostępnych miejscowości, szukała przy- 
tułku i swobody. Słowianie i Niemcy mieszali się; w niektórych 
okolicach przeważali Słowianie, w innych Niemcy. Rozpoznać 
liczebny stosunek do siebie ludności dwóch narodowości , dla 
braku danych, — niepodobno. Postaramy się jednak zebrać co 



''•'J Raumer. N. 131 7 pod r. 11 63. Szczegółowiej o ludności słowiańskiej 
w Starej Marce i Luneburgskiem księstwie powiem w księdze IV, w dziale o wy- 
narodowieniu. 



— ■ 202 

można, dla uprzytomnienia choć w części stanu osiedlenia kraju 
na północ od r. Unstruty w IX i X w. 

Z wykazów dziesiexin klasztoru hersfeldskiego dowiadujemy 
się, że klasztor ten, oprócz nadanych mu posiadłości nad Włtawą, 
Wirawa i w Turyngii, otrzymał w IX w. jeszcze liczne posiadło- 
ści na północ od r. Unstruty, tak że w Hassegau i Friesenfeld 
pod koniec IX w. posiadał 239 osad, nazwy których są w części 
słowiańskie, w części niemieckie, lub przeniemczone. ^^*) Na mocy 
tych nazw nie możemy jeszcze wyrokować o narodowości ludzi 
mieszkających w nich w IX w,, ale obłożenie tycli osad dziesię- 
ciną w końcu IX w., wsl<azuje, że w nich mieszkali Słowianie, 
albowiem Niemcy, ochrzczeni już za Karola W., wcześniej dzie- 
sięcinę płacili. Na mocy tego badacze niemieccy przycliodzą do 
przekonania, że wschodnia część Hassegau, w kącie między So- 
ła wą i Unstrutą, była słowiańską, a zachodnia niemiecką J^'-') 
"W Hassegau nad Solawą leżał starożytny serbski gród Mieży- 
bór, przez Niemców przezwany Mferseburgiem , a przez Henryka 
Ptasznika nanowo obwarowany rezydencyą jego został. W burg- 
wardzie Merseburgskim leżała wieś S p i r i g a , która według do- 
kumentu r. 1066 po słowiańsku zwała się K o b o 1 a n y.-^^) Wre- 
szcie osady z nazwami zakończonemi na burg,-^^) przekonywają, 
że w Hassegau i we Friesenfeld znajdywało się mnóstwo grodów 
słowiańskich, a nazwy zakończone na i c e poświadczają osiedle- 
nie słowiańskie rodowe, zatem bardzo starożytne. Nazwy podo- 
bnego rodzaju wcześnie ginęły, ale jeszcze w roku 955 mówiono: 



10**) Nazwy te przytoczyliśmy wyżej § i6, 3 i w bieżącym §. Wykaz 239 
osad umieszczony w Ztschr. d, Har2.-Ver. 1874. 

i9») Gegen Ende des IX Jahrhunderts, die óstliche, fast rein slawische Halfte 
des nordlichen Hassegaues nocli nicht zur Anerkennung der Zehntpflicht gebrachl, 
d. h. nocli nicht zum Cliristenthume bekehrt war, und dass auch die westliche, deut- 
sclie Halfte dieses Gebietes erst wenige Pflcgestiitten des Christenthumes zahlte. 
Grossler, w Ztsclir. d. Harz.-Ver. 1874. 115. 

200) S p i r g a shwonice K o b o 1 a n i in burgwardo ISIerseburg. Forstmann. 
Ortsnam. 122 1. 

-01) Wyżej w bieżącym i^ ob. burg, cytata 123. 



2 03 — 

Spilberg alio nomine Sibrowici."-"-) Wszystko to razem wzięte 
wskazuje na mocne zaludnienie Hassegau i Friesenfeld przez Sło- 
wian w IX i X w.-"-') 

Od Hassegau na północ po nad Łabą leżała Szwabengau, 
a od tej na północ aż do r. Ory gau Nordturyngia, w których 
mnóstwo nazw osad zakończonych na i c y i 1 e w e , a także na- 
zwy innych form słowiańskich, poświadczają gęste osiedlenie Sło- 
wian w tych stronach. Ale do X w. ludność już była mieszaną 
ze Słowian i Niemców. W osadach wzmiankują się: niewolnicy 
(servi), lity, t. j. wyzwoleńcy, koloniści i Słowianie. W doku- 
mentach IX w. liczby mieszkańców osad nie oznaczano, a w X w. 
dopiero za Ottona I poczęto wzmiankować niekiedy liczbę nada- 
nych kościołom rodzin. Z podobnych nadań dowiadujemy sie, 
że w latach 937 — 939 liczono nadanych kościołom kwedlinburg- 
skiemu i magdeburgskiemu rodzin słowiańskich we Wrezie (Frose) 
41, w Kałwo 15, Pretulicach 8, Trąbczycach 20, Witrichesdorf 
2^, Pieszczanicach 7, Friedumarsłeba 56, Grimersieba 15,-"*) 
w Smean 12,-^^) w Łukowie 12,-'*") w ogóle 207 rodzin, a oprócz 
tego rodziny słowiańskie w Bukowie i Otersiewe, liczba których 
w dokumentach nie określona.-"") W r, 961 Otto I rozkazał, 
aby Słowianie płacący podatek do miast Magdeburga, Wrezu, 
Barboki i Kalwe, składali corocznie dziesięcinę kościołowi św. 



20i) Erath. Cod. pod r. 955. 

-**') Licząc we 239 osadach klasztoru hersfeldskiego, w przecięciu po 10 rodzin, 
wypadałoby 2390 rodzin, czyli około 9560 ludności słowiańskiej opodatkowanej dzie- 
sięciną w końcu IX w., oprócz Słowian zamieszkałych w innych osadach. 

'^*) R. 937 Otto I nadał kościołowi Kwedlinburgskiemu: in Vraso (Wrzos) 
familias Slavonicas 15 et totidem in Calvo (Raunr.er. X. 129.) R. 939 Otto I na- 
dał kościołowi ś. Maurycego w Magdeburgu: in Frosa familiae Slavorum 26, Pre- 
tulize lam. Slav. 8, Trumpzize scl. 20, Yuitrichesdorp fam. Sclav. 23, Pizzanize 
Sclav. 7, Fridumeresleba fam. Sclav. 56. Gerken. Codes VII s. 5. W tymże do- 
kumencie, według Raumcra, liczba rodzin we wzmiankowanych osadach nie ozna- 
czona, ale dodano: in Grimheresleba 15 familias -Sclayorum.^ Raumer. X. 130. 

205^ Erath. Codex. pod r. 937. 

20*) Landau. Terr. 280. 

-*'') An. 937 in pago Norturinga .... familias ScIavorum in Buchow, Oters- 
leba . . . etc. Raumer. N. 131. 



204 — 

Maurycego w Magdeburgu,-''^) ale liczba tych Słowian — niewia- 
doma. Z dokumentów XI i XII w. widać, że jeszcze wiele innych 
osad słowiańskich nadane zostały różnym kościołom i panom nie- 
mieckim, ale liczba zamieszkałych w nich ludzi nigdzie nie okre- 
ślona. Dla tego nie możemy nic pewnego powiedzieć o stosunku 
do siebie ludności niemieckiej i słowiańskiej. Z urywkowych 
tylko wiadomości uważamy mieszaninę w osadach wiejskich lu- 
dzi różnych klas i narodowości, tak że zaludnienie kraju w X w. 
zdaje sie być po połowie słowiańskie i niemieckie. -*''') Uważać 
jednak wypada, że położony w Nordturyngii Magdeburg już od 
r. 800 został głównem pogranicznem miastem i warownią cesar- 
stwa, a w X w. rezydencyą cesarzów i arcybiskupów, główną 
zbrojownią i siedliskiem administracyi cesarkiej, przez co stał się 
wielkiem miastem i przyciągał w swe okolice mnóstwo ludności 
niemieckiej. 

Przyciśnieni na równinach Nordturyngii i Szwabengau przez 
Niemców napływających w IX i X w. na brzegi Łaby i Unstrut.y, 
Słowianie mocniej trzymali się w Smolinach (Harzu) i po okolicz- 
nych stokach. Tu nietylko pojedyncze osady, ale całe okolice 
„słowiańskiemi" zowią się. W Harzgau 12 wsi w okolicy Mans- 
feldu r. 973 miały ludność słowiańską; -^") osada słowiańska Otliwa 
wzmiankuje się r. 979 „in partibus Sclavoniae".-^') Tego dosyć 
dla zapewnienia, że cała okolica w X w. zasiedlona była przez 



208) Raumer. N. 183. 

-^•f*) R. 939 Otto I nadal kościołowi ś. Maurycego: in Magdeburg familiae lito- 
rum 18 et servorum 20, colon, i; in Rudhardestorpe fam. litorum 7, col. 5; Oters- 
leba fam. litor. 19 et 2 col.; Harterutesdorpe fam. litor. 3, Suldorpe fam. colon. 4, 
litum i; in Intesleba litor. 24, colon. 15. In Frosa fam. litor. 11, Sclavorum 26, 
Pretulize fam. Sclavorum 8, Trumpzize Sclavorum 20; Yuitrihesdorpe fam. Sclav. 23, 
Płzzanize Sclav. 7, Fridumeresleba fam. Sclav. 56. In eodem pago . . . in Biere 
litos 3, in Unnesburg fam. 5, Svanuburgon litos et colonos 20. Gerken. Codex 
VIł s. 5. 

210) In Frekenleba, Scekenstedi , Mannesfeld , Elesleba etc. et aliis villis, ąuag 
Slavonicae familiae inhabitant. a. 973. Raumer. N. 252. Dronke. Cod. N. 714. 

-'!) An. 979 in partibus Sclavoniae... Adaluuit partem beneńcii tradidit sanctimo- 
nialibus Quedlinburgensis coenobii, quam dicunt slavonice Otliuua. Raumer. N. 277. 



- 265 - 

Słowian, a jeśliby kto wątpił o tem, można przytoczyć, że koło 
Kwedlinburga parafia Widerstet jeszcze w r. 1123 miała ludność 
ze Słowian i Saksonów złożoną, należąca zaś do tej parafii osada 
Warwice zwała sie villa slavonica.-'-) 

Na południowych i zachodnicłi stokacli Smolin, dwie oko- 
lice Niemcy przezwali: jedną Windgau, drugą Wendengau, ro- 
zumie się, że nie z innego powodu, jak tylko w skutek prze- 
ważnego osiedlenia w nich Słowian. W tych okolicach , oprócz 
mnóstwa osad z nazwami zakończonemi na w e n d i lewe, znaj- 
dujemy jeszcze inne osady z nazwami słowiańskiemi, nawet mia- 
sta w X wieku. W Windgau: Paliti, Duderstat i Grona r. 929, 
a Slatheim r, 975 wzmiankują sie jako civitates; ■-'^) tamże Kulm- 
naha w X w.,-^*) teraz Keula, po słowiańsku Chełmnawa była na- 
zwą nietylko osady, ale i okolicy.-^') W Wendengau znajdujemy 
castrum Dalech i -burgward tegoż nazwiska,-'*) co wskazuje sło- 
wiańskość okolicy, albowiem u Niemców burgwardów wcale nie 
było. Inne osady słowiańskie w tej stronie wskazaliśmy wyżej. 

Do Harzgau od południa przytykała kraina zwana Helmgau 
nad r. Helmaną, teraz Helme, dopływ Unstruty. W tej gau oprócz 
nazw miejscowych zakończonych na lewe i w e n d e n , wzmian- 
kują sie już w X w. burgi : Stolberg, Klettenberg, miasto Tuleda, 
później: Wahlhausen i Nordhausen, zamki królewskie.'-'") A że 
w tej okolicy ludność słowiańska trwała jeszcze we XIV w., 



-'-) List Ottona biskupa halberstadskiego de dicima novalium villae orientalis 
Widderstide, tam a Sclavis quam Saxonibus sohenda. Erath. Cod. 1. 80. 

-^^j Paliti, Tuderstete, Gronau an. 939. Erath. s. 2; Slatheim a, 975. Dronke. 
Cod. N. 718. Umieściłem te miasta według Landau w Windgau, ale zdaje się, że 
w Eichsfeld leżały. 

-'*) Dieser Gau soli nach slavischen Wenden benannt sein, die darin angesie- 
delt worden. Obermiiller, Worterbuch pod Keula. 

-*'^) Keula alt Culmnaha in Culmgau . . . sonst auch Winidon genannt. Culm 
slawisch ist berg. Obermiiller. Worterb. pod Keula. 

2>«») Wyżej § 16. 3, przyp. 418, 419. 
-'") Landau Terr. 279. 



— 266 — 

wskazuje to w statutach miasta Nordhausen r. 1358 wzmianka 
o Wendach zaciąganych do miejskich żołnierzy.-'^) 

Na zachód od Wendengau, w okolicy zwanej Eichsfeld, już 
w r. 913 wzmiankuje się castellum Grano v a niedaleko Ge- 
tyngi.-^") Wcześniej jeszcze mianowicie w końcu VIII w. w Abe- 
tesrode liczono 53 rodziny słowiańskie,--*') a w Dalwenden 1055 
słowiańskich huf.~-^) W okolicy miasta Heiligensztadt. oddawna 
wiadome są cztery osady z nazwami Worbis, wcześniej Wurbiz, 
a w samem tem mieście teraz jeszcze jedna ulica zwie się Win- 
dische Gasse, Mieszkańcy wsi w okolicy Getyngi położonych 
dotąd uważani są za potomków Słowian ; ---) wreszcie znajdujące 
się w okolicy tego miasta osady Wenden i Bowenden nazwami 
swemi wskazują jaka w nich ludność mieszkała. A że w tej 
stronie ludność słowiańska musiała być liczną i trzymała się długo, 
poświadcza to nazwa Windische Mark, pod którą w roku 
1306 rozumiano okolicę należącą do miasta Wanfridu nad 
Werrą.-23) ■ 

Doszliśmy do ujścia r, Werry do Wezery, gdzie o Słowianach 
wiadomości nie znajdujemy, ale nazwy osad zakończone na wen- 
den i lewe, każą wnioskować, że osadnictwo słowiańskie po- 
mykało się aż na porzecze Wezery. Nie czyniąc jednak dalszych 



21*) Daz wir den borgern zu Northusen getruwelichen dinen und der stat scha- 
den warne und bewaren wollen und denvyenden daz leydeste tun, daz 
wir mogeh, und daz nicht lazen dorcli lieb noch dorch leit, daz sweren wir, daz 
uns got so helfe und die hellien. Nordhiiuser Wachstafel aus dem Jahre 1358. 
w Ztschr, d. Harz.-Ver. 1874 s. 68. 

219^ W tym Granowie, ówczesny książę saski, później Henryk I, stawił sie 
w r. 913 przeciw królowi Konradowi I. Są jeszcze inne osady podobnej nazwy, 
ale najznakomitszą z nich była ta, o której mowa. Obermiiller. Worterbuch, pod 
Gronau. 

220) Wyżej w § bieżącym, cyt 1 71. 

221) Landau. Territ. 278. 

222) peez, w Westermanna Jahrbuch. 1859 s, 64. Wypisy w Szembery. Zap. 
Slow. 297. 

223) Okolica ta przyłączoną została do miasta Wanfridu, w czasie przejścia jego 
od Turyngii do Hessenu. Landau, Terr. 278. 



207 — 

w tym względzie domysłów, zwracamy w północno wschodnia 
trotie , w okolice Brunświku. 

Wzmiankowana wyżej Wendengau sięgała po stokacli Harzu 
na teraźniejszą terrytoryję brunświkską, na której dotąd dotrwały 
wyraźne ślady dawnego osadnictwa słowiańskiego, bądź w kształ- 
cie zabudowania osad, bądź w icli nazwacłi. Nawet na północ 
od Brunświku mieszkańcy z icli obyczaju są potomkami Słowian, 
a jako przykład badacze wskazują wieś Bortfeld, o jedne mile od 
stolicy położoną--^) Oprócz tego mnóstwo burgów, wzmianko- 
wanycli na północnyCli stokacłi Harzu od X w.--'), szczególnie 
w Ambargau, Derlingau i dalej na wscliód, a także wzmianka 
r. 965 o należących do Wichmannsburga 20 villae Slavicae, 
wymownie świadczą o gt^stem zaludnieniu tej okolicy przez Sło- 
wian,'--") nie zważając na to, że w tych stronach Saksoni władali 
już od r. 531, a może i wcześniej. 

Na terrytoryi brunświkskiej dotąd znajdujemy osady z na- 
zwami słowiańskiemi,--"; ale w XVI i XVII wiekach było ich 
więcej.-'^'*) Podobnie i dalej w dół po rzece Aller dotąd jeszcze 



--^) Selbst nordwestlich und nordostlich um Braunschweig kornmen Dórfer vor, 
dereń Bewohner noch heute fiir wendische Abkommlinge, wegen einiger, diesem 
Volke entsprechender Sitten allgemein gelten. Ais Beispiel kann ich ietzt nur Bort- 
feld n. w. I. M. von der Hauptstadt aufuliren. Jakobi. Slawen und Teutschtum. 9. 

225j Wyżej w bieżącym § 2, cytata 123. 

--") Jakobi. Sław. u. Teutsch. 10. 

2-') Wendenborg, Wenden, Windshausen na północ, a Dahlum na południe od 
m. Brunświku. 

-'-®) Na mapacb XVI i początku XVII w. znajdujemy: Kromelink, Kampe, 

Borucyn, Supplin , Skandalów z prawej strony, — Utzen, Bresen , Swulpen z lewej 

strony r. Aller. Od Brunświku w dól po rzece Aller, niedaleko r. Bohemę bagni- 

co zwało sie w XVII w. Kralinger Broeck, (terat Grosse Moor). Porów. Bleuw. 

\ovus Atlas r. 1635 i Abrahama Orteliusa: Theatrum orbis terrarum 1570, Między 

żmiankowanem błotem i m. Celle, nad r. Aller znajdują się Banetze i Oldau, których 

nikt zapewne za niemieckie nie policzy. Nad r. Lejną w XVII w. znajdujemy kolo 

Hanno weru: Blumenow, Bokełow i za Wezerą: Libenow, Stołtenow i Dipenow. 

Według niemieckich badaczy, podobne formy nazw używały sie w Germanii przez 

Niemców, dla oznaczenia osad niemieckich i mają pochodzić od aha, a w a, fluss, 

ue, przemieniając tylku gardłowe h na inne głoski (Fórstmann. Ortsnamen 145). 

jjiiwnie jednak dla czegoby taka zmiana mogła się ukazać w formie słowiańskiej? 



— 268 — 

trwają liczne osady z nazwami slowiańskiemi aż do Hannoweru, 
Bremy i brzegów morskich.^--') Zkądże sie wzięły? Wszak we- 
dług podań Saksoni wyładowawszy w krainie Hadeln, utwierdzili sie 
w tej krainie w bardzo odległej starożytności Czy nie wypada 
wnioskować, że i pod władztwem Saksonów, Słowianie nie prze- 
stawali być ludnością miejscową aż do brzegów morza północnego? 
W każdym razie nazwy miejscowe poświadczają osadnictwo Sło- 
wian w północno- wscliodniej Germanii, aż do ujść Wezery i Łaby. 

Na tem życzylibyśmy skończyć o Słowianacłi w Germanii, 
ale oprócz dopatrzonych przez Szafarzyka słowiańskich osad 
w Hollandyi,-^") są bliższe i daleko późniejsze, o których wiado- 
mości ze słów niemieckich pisarzy przytaczamy. 

Według Haxthausena w księstwie Lippe znajdują się wy- 
bitne ślady osadnictwa słowiańskiego. Miasto Lemgo całkiem, 
albo w znacznej części było niegdyś zamieszkałe przez Słowian. 
W tem mieście jedna brama dotąd zowie się słowiańską: ,.p o rt a 
Slavorum". W murach miejskich istniała dawniej brama, 
nad którą wyrobione były wojskowe znamiona słowiańskie: smok 
skrzydlaty, albo Gryf, a nad nim korona. Starożytna wieża zo- 
wie się J u t e r b o g (J u t r o - b ó r g) , a jedna z ulic: S 1 a w e n- 
s t r a s s e. Właścicielem tej ulicy i połowy czynszu z zabudo- 
wanych przy niej domów, był w r. 1842 swobodny pan v. Vendt, 
którego przodkowie mieli w okolicy miasta posiadłość i w doku- 
mentach mianowali się: nobilis Slavus. Według podania 
rodzina jednego zwierzchnika słowiańskiego z okolic Luchowa 
(w Lemgau, w Luneburgskiem), po jakiemś zniszczeniu przenio- 



Jeżeliby wiec przytoczone osady policzyć za niemieckie, zostaną jeszcze z prawe 
strony Wezery: Wendenheim na wysokości Hannoweru, Windenborstel i Winden 
niedaleko Nienburga, zamieszkałe n'egdyś przez Słowian, czemu nikt zapewne nie 
zaprzeczy! 

229; Wyżej § 15, s. 31, cyt. 13. 

230j Staroż. Slow. § 44. s. 589. 



— 269 — 

sła sie z ludźmi swymi do Westfalii, a znalazłszy tam przytułek, 
założyła miasto Lemgów.-''') 

W Paderborn jedna okolica nad wodą, prawdopodobnie 
przedmieście dawniejsze, zwie się Uekern, a mieszkańcy d i e 
U c ker Waleń (t. j. Walsclie, nie niemieckie). Mówią oni 
dotąd szczególnym językiem, w którym massa cudzoziemskicłi 
wyrazów. Jeśli to jest wendska kolonia, w takim razie, według 
I Iaxtłiausena , sprawdziłoby się dostrzegane w Niemczecli zjawi- 
sko, że gdzie pod Niemcami Słowianie w mniejszej ilości zosta- 
wali, tam oni skupiali się i budowali się nad wodą.-^^) 

Niedaleko drogi z Limburga do Siegen znajdują się cztery 
pruskie wsi : Ober- i Nieder-Dresselndorf , Liitzel i Holzhausen 
zamieszkałe przez ludność wcale różną od sąsiadów. Okolica ta 
zwie się Hiekengrund, a mieszkańcy jej Hieken. Ubiory icłi są 
bardzo podobne do używanycłi we Friulu, koło Rezii i Stołowicy, 
a sposób zabudowania do tego, jaki w Krainie i koło Koburga 
dostrzega się. Nawet rzeźba główek końskicłi na przyczółkacłi 
dachów, taka sama Jestto jedna ze słowiańskicłi kolonii na da- 
leki zachód rzucona. '-=^'^) 

Powyższe wiadomości przytoczyliśmy nie dla tego, aby mię- 
dzy Wezerą i Renem upatrywać pierwotne osiedlenie słowiańskie, 
ale dla uwzględnienia faktów, których z uwagi spuszczać nie 
wypada. 

Zastanawiając się nad osiedleniem Germanii w starożytności, 
celniejsi badacze niemieccy przyznają, że w dawnej Germanii lu- 
dność była mieszaną z Niemców i Słowian,'--^*) że linia pociągnięta 
od Augsburga przez Wircburg, Fuldę, dolną Werrę , środek 



-") Haxtb.iusen. Ursprung und die Gruadlagen der Yerfassung. 78, Co do wy- 
wodu nazwy mia.sta Lemgo od Lemgow, to nikt zapewne nie przyjmie tego na serio. 
Nazwa Lemgau powstała z h 1 u m i. Objaśnienie dat Jakobi w Sław, u. Teutsch. 15. 

--'-) Haxthausen. Ursprung u. d, Grundlagen d. Yerfassung. 79. 

•233j Peez. W Westermanna. Jahrbuch 1859. Wypisy u Szembery. Zap. 
Slow. 297. 

"-**) Hasthausen, jak wyżej 34 i następ. 



270 — 

Harzu i dalej na północ aż do wysp duńskich dzieliła Germanije 
po połowie na niemiecką i słowiańską,-'^''') nieprzeszkadzając by- 
najmniej jednej narodowości rozwijać byt swój na ziemiach do 
drugiej należących. Według naszego przekonania sprawa ta tłó- 
maczy sie inaczej. Za czasów Chrystusa Słowianie zajmowali całą 
południową Germanije do Renu, ujścia Mohanu i sąsiednie oko- 
lice aż do gór Bukowińsl<ich , które ich dzieliły od Teutonów. 
Ztąd zwracając na wschód osadnictwo słowiańskie rozwijało się 
na porzeczach Wltawy i Werry, na prawym brzegu Wezery aż 
do brzegów morza Północnego i ujścia Łaby. W połowie VI w. 
granica polityczna Słowian odsunęła się daleko na wschód, aż do 
wierzchowin Molianu , gór czeskich , Solawy, Ory, błot i lasów po 
linii liarburg - Schoningen aż do Łaby,-^*^) ale etnograficznie po- 
łudniowa Germania, Turyngija z przyległą Bukowiną i cały kraj 
między Wezerą a Łabą należały do Słowiańszczyzny aż do X \v., 
z tą tylko różnicą, że kraje bardziej wysunięte na zachód, jak 
porzecza górnego Dunaju, dolnego Mohanu , Włtawy, ujścia We- 
zery i okolice na północ od Harzu położone wcześniej poczęły 
tracić cechy narodowości słowiańskiej, a kraje posunięte ku wscho- 
dowi, jak porzecza : Radnicy, górnego IMohanu, Solawy, góry Bu- 
rzyńskie i Smoliny (Harc), okolice nad Orą, Ilmenawą i Łabą 
w X w. były czysto słowiańskie. Ludność słowiańska w X w. 
była jeszcze liczną, we wschodniej Germanii przeważała liczbę na- 
pływających Franków i Niemców, w zachodniej i wschodnio-pół- 
nocnej ustępowała być może, ale obyczaj jej wpływał na rozwój 
osiedlenia, obyczaju, nawet mowy przybywających cudzoziemców. 
Dziś o tern zapomniano, ale w dawne czasy myślano inaczej. 
W IX i X wiekach dokładnie wiedziano, że starożytna zie- 
mia Saksonów leżała między rzekami Ems, W e- 
zerą i Wa r m en o w ą,-^^) co potwierdzają dokumenty XII w. 



2«) Landau, Terr, 285, 286. 
230) Wyżej § 15, 5. s. 149. 

-*") W kronice bremeńskiej pod r. 883 zapisano, że Karol cesarz darował 
dwóm l^apitulom w Bassum i Biicken „fere totam terrani Saxonum antiquorum, quae 



— 271 — 

słowami: terra autem ista dicitur ab olim Sterningen a Brema 
usque in Hoyam, habens Weseram ab una parte jacens per se 
injaciis usque ad ,.M e r i c a n o s", ąuorum terra dicitur 
antiąuorum S a xo n u m.-^**) A więc miał racye biskup 
Boguchwał , rozpowiadając , że za czasów Cłirystusa Słowianie 
władali aż do granic Westfalii i morza Północnego ,-^®) w połu- 
dniowej zaś Germanii dziś jeszcze widoczne są ślady osiedlenia 
słowiańslciego aż do gór czarnego lasu.-***) 



modo dicitur comitatus Brockhusen et Hoya usque in Wermenowe. Podobnych 
określeń ziemi Saksonów przytacza więcćj Obermiiller. Sacken und Sachsen. 1877 

>. M— 12. 

•^»*) Ibid. s. 13. 

***; Sunt et alii Sl«Ti idem, qui Drewnyanye vocantur: hos Theutonici Hol- 
czstae appellant. Horum castra capitalia fuerunt: Buccovecz. quod nunc Lubik dici- 
tur. Ham quod et HamFcrg, ac Bremę quod caput et sedes fuit eorundem 

His praefuerunt comites, quos Henricus imperator, postquam easdem patrias imperial i 
dicioni subjugasset . . . A dalej o potomkach Leszka III: quibus pater (Leszek III) 
;uxta marę septentrionale, usque ad Westwaliam, Sasoniam, Bavariam et Duringiam, 
singulis singulos principatns assignavit, Boguchwał, Chroń, w Bielowskiego. Mon. 
Pol. T. II. s. 470, 477. 

-*^) Sc kommt man unwilkiihrlich auf den Gedanken, die Slawen seyn ein 
Hauptstamm der ganzen Ansiedelung Frankens, sie haben sich weiter verbreitet, 
ais man gewóhnlich giaubt. Haas. Gesch. des Slawen-Landes an der Aisch. 10. 



DZIAŁ II. 

Ustrój Słowiańszczyzny Północno-Zachodniej 



od VI. do XII. w. 



§ 18- 
Osiedlenie Słowiańszczyzny niepodległej. 

• 1. Powierzchnia kraju. 

Zycie ludów, podobnie jak i wszelkich istot organicznych, 
składa sie i wzrasta pod wpływem okrążających sił przyrody. 
Dla tego, zamierzając mówić o osadnictwie Słowian, zwracamy 
najprzód uwagę na terrjtoryję, którą Opatrzność przeznaczyła 
przodkom naszym dla osiedlenia. 

Już w I w. po Chr. wiedziano w Rzymie, że na północ od 
Dunaju, kraje zamieszkałe przez Morawianów i Czechów, okrą- 
żone były wieńcem gór, od których ku północy ciągnęły się 
równiny, łąki, a dalej na Pomorzu błota i łasy rozdzielały siedziby 
ludów. ^) W VI w. Jornandes, zwiastując światu o Słowianach osia- 
dłych na szerokich przestrzeniach od źródeł Dunaju aż do Wisły, 
zauważał, że siedziby ich wśród błot i lasów leżały.^) Później 



1) Reudigni, Aviones, Angli, Yarini, Eudoses, Svardones et Nuitones flumi- 
nibus aut silvis muniuntur. Tacit. Germ. 40. 

2) Hi (Sclavini) paludes sylva.sque pro civitatibus habent. Jornandes. de 
Orig. Get. c. V. 



__ 273 -— 

od czasów Karola W., Niemcy, przedsiębiorąc wyprawy do Sło- 
wiańszczyzny, nieraz musieli przedzierać sie przez lasy i trudne 
do przebycia brody. Porzecze Hoboli, napełnione massa połączo- 
nych z sobą jezior, przedstawiało wielki rozlew wód, na którym 
tylko sterczące wyspy zamieszkałe były przez ludzi, a dokoła 
liczne korabie i czółna krążyły swobodnie do Łaby, albo do Odry 
i dalej do morza. Zresztą błota i lasy.**) Nie lepszą była okolica 
po nad dolną Sprewją. Tam dotąd jeszcze labirynt potoków 
i strumieni, poprzedzielanych bagniskami, otoczonemi lasami, 
czyniły tę głuchą ustroń do przebycia niepodobną bez czółna. 
Dość wspomnieć, że pomimo przekopania mnóstwa kanałów i ro- 
wów, jeszcze w r. 17 14 znajdywało sie w okolicach Berlina 72 
jezior, błot i kałuż, z których obecnie ledwo 6 stawów i tuzin 
sadzawek zostało.'*) To też żaden z wyprawiających się do Polski 
wodzów niemieckich nie przedsiębrał drogi wprost z Magdeburga 
po nad Hobolą, przez dolną Sprewję. Niemcy omijali tę niego- 
ścinną okolicę, starając się najazdy swe skierować po drodze 
z Miszna na Wojerece, przez górną Sprewję do Polski. Tędy 
szła główna droga kupiecka. Do jakiego stopnia kraj między 
Łabą a Odrą pokryty był lasami, wskazują to nazwy okolic od 
rodzaju porośli powstałe: Sosny i Dąbsko nad dolną Sprewją, 
Łipany między Hobolą i Odrą, a także za Łabą, Buki w zie- 
mi Obodryckiej i w innych miejscach. Ale że obok lasów leżały 
podmokłe przestrzenie, ztąd krainę nad dolną Sprewją po wszy- 
stkie wieki zwano „Błota", krainę okrążoną w półkole rzeką 
Hobolą, teraźniejszą Luhe, dawniej zwano „^lokra," a od niej 
na południe „Błonie", które względem Mokry liczyły się okolicą 
„Suchą", ale ta Sucha oprócz obszernych błoni, pełną była 
jezior, zalewów i brodów.') Wieki mijały, a puszcze i moczary 



•'') Porów, wyborna mapę Havellandu w dziele Fidicina. Mark. Branden- 
burg. T. I. 

*) Kloden. Ueber die Eustehung von Berlin u. Koln s. 19. 
*) Porów, mapy w dziełach Klódena i Fidicina wyżćj wzmiankowanycb. 
Tom II. ,Q 



— 274 — 

od Łaby aż do Wisły zalegały kraj cały, jakby w nim ludzi nie 
było. Jeszcze w XII w. S. Otton, dażac z Polski na Pomorze, 
musiał kilka dni przedzierać się przez puszcze. Później tenże 
apostoł Pomorza, dążąc powtórnie z Niemiec do Szczecina (roku 
1127), przybył pomyślnie do Hawelbergu, lecz dalej pięć dni 
szedł przez ogromną puszczę aż do wielkiego zalewu, po którym 
w łodzi mógł już wygodnie podróżować do Szczecina.**) A cóż 
się działo nad Wartą i Notecią, gdzie zaludnienie było rzadsze 
niż nad Odrą i Łabą? Tam od Odry do Noteci i dalej aż do 
Wisły ciągnęły się nieprzerwanym pasmem błota, zostawując 
gdzie niegdzie przesmyki, po których tylko pieszo w bród można 
było podróżować. Zresztą łodzie i korabie swobodnie krążyły, 
a okolica Kruswicka była „podobną do ogromnej wyspy oblanej 
na około wodami", łączącemi Gopło z Wartą, Wisłą i Bałty- 
kiem. Od czasów Jagiellońskich długość Gopła zmniejszyła się 
na milę, a może i dwie mile.') Z tego możemy wnioskować 
o wysokości wód w dawniejsze wieki, gdy ogromne lasy bu- 
kowe, pokrywając porzecza Noteci i Warty wilgocią okolicę na- 
pełniały, gdy rzeki zatarasowane łomem wywrotów, zapchane 
kłębami roślin i mułów, tamowane stosami długo leżących i za- 
pieranych lodów, nie mogąc spływać należycie do morza, musiały 
się ulewać na strony, zatapiać wszystkie doliny i zamieniać cały 
kraj w pływający archipelag. Pozostałe dotąd: Kalisze, Kaliszany, 
Kaliska, Kaługi, przypominają jak niegdyś zamieszkali w tej 
stronie Bukowianie, dla oznaczenia swych osad, nadawali im 
nazwy od miejscowości błotnistej, napełnionej kałużami, ślad 
czego teraz jeszcze dopatrzyć można. Wyprawy Bolesława Krzy- 



") Roku 1 1 27. „Per vastissimam silvam, qua diebus quinque transmissa venit ad 
stagnum mirae longitudinis, ubi homuncionem parvae insidentem naviculae contem- 
platus, copiosam ab eo piscium multitudinem conipavavit. Ebbo. Bielowski M. P. II. 54. 

') Szajnocha. Jadwiga i Jagiełło. T. I. i. Ziemia. Według Surowieckiego 
Gopło w XV w. stało w.yżej il stóp, aniżeli teraz. O rzekacli i spławacli krajów 
lisięstwa Warszawsliiego. Ob. Dzieła W. Surowieckiego, wydanie Turowskiego. 
Kraków 1861. s. 307. 



— 275 - 

woustego żywo przypominają z jakiemi trudnościami wypadało 
walczyć, aby się przedrzeć w głąb ziemi pomorskiej. Puszcze, 
piaski, rozlewy wód, trzęsawiska dzieląc Pomorzanów od Polan, 
przeszkadzały im do zlania się w jeden naród, podobnie jak 
pasma błot, brodów i puszcz przeszkadzały Obodrytom, Lutykom 
i Serbom do utworzenia większego związku politycznego. Góry 
i lasy otaczające Czecłiy usposobiły ludność tej krainy do łącze- 
nia się w jedno państwo, ale po za górami, Morawianie, Slęzanie 
i Serby nie mogli się połączyć w jedne narodowość z Czechami. 
Szczęśliwszymi byli nadwarteńscy Polanie, ziając na północ 
urodzajne Kujawy i spław po Wiśle do morza, na zacliód dogo- 
dną żeglugę po Warcie i Odrze aż do wyspy Rany, na wschód 
obszerne łąki nad Bzurą i Wisłą, na południe odwieczną drogę, 
przez Kalisz do Krakowa i dalej, a dokoła płaszczyznę, Polanie 
wcześnie poznajomili się ze światem, korzystali ze stosunków 
z obcymi narodami, zlewali się w jeden naród, łącząc do siebie 
braci po całej obszernej równinie aż do gór czeskich i Karpatów. 
Charakter miejscowości stanowczo wpływał na kojarzenie .się 
ludów słowiańskich w związki państwowe, na wytworzenie oso- 
bnych grup etnicznych, a jeszcze bardziej na rozwój osiedlenia. 

2. Dawność osiedlenia. 

Kiedy i jakim sposobem Słowianie osiedli na przestrzeni 
od Dunaju i Karpatów do morza Bałtyckiego, to zapewno na 
zawsze tajemnicą zostanie. Powieści narodowe o wychodztwie 
Słowian z nad Dunaju, przed naciskiem Rzymian ustępujących,**) 



*) Według powieści Nestora: gdy Włosi (Rzymianie) naszli Słowian dunaj- 
skich i usadziwszy sie miedzy nimi ciemiężyli ich, Słowianie owi przyszedłszy siedli 
nad Wisła i przezwali sie Lechami, a od tych Lechów przezwali się jedni Polanami, 
drudzy Lechowie Lutyczami, inni Mazowszanami , inni Pomorzanami. Bielowskl M, 
P. I. 558. Nestor pisał w początku XII w. z dawnych podań i chronografów gre- 
ckich, powtarzał co inni prawili w ciągu dziesięciu wieków po wzmiankowanem 
przez Nestora najściu Rzymian (za Trajana r. 106). Wszakże wiadomość Nestora 

1 8* 



— 276 — 

o przybyciu z Chorwacyi Czecha i Lecha,'*) mogą być uważane 
jako wspomnienia pojedynczych wypadków, lec/, nie świadczą 
o ogólnem osiedleniu całego kraju. Ogromna przestrzeń w stanie 
natury zostająca, żadnym sposobem nie mogła być osiedloną 
jednorazowo. Pierwotne osadnictwo musiało sie stosować do 
miejscowości, szukać wypasów dla trzód i pożywienia dla siebie, 
bo do zasiewu zboża wypadało wprzód wykarczować las, upra- 
wić rolę, a do tego nie rychło przyjść mogło. Pierwotne osa- 
dnictwo prawdopodobnie trzymało się rzek, z biegiem których 
posuwało się do icli dopływów, a później dopiero od ujść dopły- 
wów posuwało się do wierzchowin ich. Bez wody gospodarz 
posiadający trzody obejść się nie może. Słowianie zawsze pielę- 
gnowali stada bydła, koni, owiec, kóz i ptastwa domowego, 
zawsze budowali osadę w pobliżu wody, bo ta żywiła domowy 
dobytek, dostarczała ryby na pokarm. Z tego powodu najda- 
wniejsze osady znajdujemy na wyniosłych brzegach rzek. Osady 
w głębi lasów, lub na nizinach są późniejsze, bo tam gdzie teraz 
pola dawniej były łąki, gdzie łąki — niziny, a gdzie niziny — 
błota i trzęsawiska. Ciężką pracę karczunku w lesie położonym 
w oddaleniu od rzek, Słowianin rozpoczynał wtedy, gdy już nie 
znajdywał ziemi swobodnej nad wodą, słowem gdy do tego zmu- 
szony był koniecznością. Wszystkie więc osady na karczunku, 
w oddaleniu od wód bieżących wypada za późniejsze uważać. 
Ale na ogromnej przestrzeni od Dunaju do morza Bałtyckiego 
lasów było tak dużo, że jeszcze we XIII w. nie wiedziano jak 
z nich dochód wyciągnąć, a cóż dopiero mówić o górach, które 
ogromne lasy i chłody nieprzystępnemi dla rolnictwa czyniły? 
Z dziejów dowiadujemy się, że łańcuchy gór otaczające Czechy 
były pokryte odwiecznym hwozdem, niezamieszlcatym aż do na- 
pływu Niemców w XII i XIII wiekach. 



wskazuje, że w dawniejsze wieki osiedlenie Słowian odnoszono do bardzo odleg{\'ch 
czasów, a nie do V, czy VI wieków, jak się iiowożytnym historykom uroiło. 

") Początkowo był wiadomy tylko Czech, ale w XIIT w. lironikarze znaleźli 
mu brata Lecha. Ob. wyżej § 15. Czechy, — przypis. 32. 



— 277 — 

Zapisane przez Greków i Rzymian nazwy rzek, gór, osad 
i ludów w I i II w. poświadczają, że na przestrzeni od Dunaju 
do morza słowiańskiego (marę Svevicum) "^), siedział ten sam 
naród, który w VI w. pod nazwą Słowian poznano,") naród 
milionowy, podzielony na plemiona kojarzące sie w związki pań- 
stwowe, mające swych zwierzchników i pewien stan kultury pa- 
stersko -rolniczej. Nie słynął on świetnością czynów wojennych, 
L^rabieżą i uciskiem sąsiadów, ale usilną pracą podnosił kraj ze 
-tanu natury, rozwijał w cichości osadnictwo, mnożył sie i roz- 
pływem własnego żywiołu zakreślał granice narodowości. Poda- 
nia narodowe i świadectwa dziejowe, nie czyniąc najmniejszej 
wzmianki o wydarciu przez Słowian gwałtem jakiejbądź okolicy 
do innego narodu należącej, pełne są wspomnień o spokojnem 
osiedleniu okolic niezaludnionych, o zakładaniu grodów i podno- 
szeniu rolnictwa. Osiedlenie odbywało się spokojnie w ciągu 
długich wieków, przez nikogo niedostrzeżone, jak wszelkie dzieło 
Boże, początek którego tajemnica okrywa. A my z dokumen- 
tami i świadectwami historycznemi rozważając przeszłość, przy- 
chodzimy do przekonania, że do rozpływu na ogromnych prze- 
strzeniach północno-zachodniej Słowiańszczyzny, nie oręż, a sie- 
kiera i radło praojcom naszym torowały drogę. '2) 

3. Osady rodowe. 

Najdawniejsze podania bądź nad Dnieprem lub Włtawą, bądź 
w innych stronach Słowiańszczyzny jednozgodnie wzmiankują 
o rodach, z których składały się plemiona i ludy słowiańskie,^^) 



'*') Tacit. Germania c. 45. 

") Wykład szczegółowy wyżej Ks. I. Dział I. 

•-) Zwolennicy hypotezy o najściu Słowian razem z Hunnami w V w., czy 
zastanowili się nad osiedleniem Słowiańszczyzny, czy rozwa/.yli ile wieków pracy 
polo'yć wypadało dla pokrycia w VI w. osadami połowy prawie Europy? 

'=') Polanie (dnieprowscy) zosobna żyjąc władali swymi rodami i żyli 

każdy z swoim rodem. Nestor u Bielowskiego M. P. I. 555. W pieśniach cze- 
skich: Snemach i Sądzie Lubuszy pełno wzmianek o rodach słowiańskich. 



— 278 - 

o waśniach między rodami,^*) o przesiedleniu się rodów. Nie- 
zgoda w rodzie, napady nieprzyjaciół, morowe powietrze, głód 
lub inna jaka niedola pobudzały ludzi do wychodztwa, do szu- 
kania dogodniejszych siedlisk. Rody przenosiły się z całą swa 
czeladzią, wędrowały nieraz przez niewiadome okolice, osiadały 
gdzie się podobało. ^^) Nikt temu nie przeczył: pasporty, komory 
celne i kordony graniczne nie przeszkadzały swobodnemu krąże- 
niu ludności. Rozpływ rodów ciągnął się przez wieki, kto wie 
może lat tysiące, a gdy światło dziejowe przyświecać poczyna, 
rody słowiańskie okazują się w stałych siedliskich, mających 
wypasy, uprawną rolę i zabudowane osady. Tylko podanie przy- 
pominało o dawniejszem wychodztwie, tyiko gdzie niegdzie jakaś 
niezgoda w rodzie, ^^) lub rozmnożenie zbyteczne podawały powód 
do .rozpadania się starych i powstawania nowych rodów. 

Ze wzrostem rodów mnożyły się osady, które same przez 
się nie miały nazw, ale stawszy się miejscem zamieszkania rodów, 
przybierały ich nazwy. Ród zwyczajnie nosił nazwę od imienia 
przodka, z dodatkiem zakończenia na icy, ice: Klenowicy, Popie- 
lowice i t. d. Z biegiem czasu stopnie pokrewieństwa członków 
rodu szły w zapomnienie, ród rozpadał się na liczne rodziny, 
które w dalszym rozwoju nie czuły już między sobą związku 
krwi, ale nazwa osady nie przestawała świadczyć, że osadę zało- 
żyli niegdyś ludzie jednego rodu. Z tego widzimy, jak ważne są 



>*) Po wygnaniu z Nowgorodu Warengów za morze (r. 862) Słowianie po- 
częli sami sie rządzić i nie było u nich sprawiedliwości „i powstał ród prze- 
ciw rodowi, były zwady i poczęli wojować sami z sobą." Ne- 
stor u Bielowskiego M. P. I, 564. W Czechach wiadoma jest zwada między rodami: 
Sławników do których św. Wojciech należał i Wrszowców, którzy zdobywszy gród 
Libie, wszystkich w nim Sławników wymordowali. 

^^) „I wybra se ^ Czech) se wsemi z zeme, jiejeż bese Charvati ime, i bra se 
lesem do lesa, dietki swe na pleci nesa. A kdyż dluho lasem jide, k welikemu 
hwozdu prijde. Czech do swćj czeladzi rzecze: „Imamy zemiu po swej woli, bu- 
dut' nam zda pleni stoli, zwćri, ptaków, ryb, wcel dosti, ot nepratel dost tvrdnosti. 
Dalimil. Chroń. Czeska 2. Czech. 

1") Tak zwada między rodzonymi braćmi Chrudoszem i Stahlawem Klenowi- 
cami ze starego rodu Tetwy Popelowa o spadek po ojcu. Pieśń o sądzie Lubuszy. 



— 279 — 

osad)Ł rodowe we względzie historyi osiedlenia i jak nazwy ich 
głęboko w starożytność sięgają. 

Rozmaite koleje zdarzeń w różnych częściach Słowiańszczy- 
zny mocno wpływały na byt rodów, a razem i na charakter 
osiedlenia. Na ustroniach, oddalonych od zgiełku orężnych tłu- 
mów, w niedostępnych miejscowościach, pod ochrona gór, lasów, 
bagnisk, rody utrzymywały dawny swój ustrój dłużej niż w miej- 
scowościach wystawionych na napady nieprzyjaciół. Radymi- 
czanie i Wietyczanie nad Sożą i Oką jeszcze w XII w. wiedli 
żywot rodowy, a u Słowian południowych, szczególnie w Herce- 
gowinie i Dalmacyi byt rodowy trwa dotąd. Ale w Północno- 
Zachodniej Słowiańszczyźnie, wystawionej ze wszech stron na 
napady nieprzyjaciół, działo sie inaczej. Opanowanie przez Teu- 
tonów ziem słowiańskich w Germanii w VI w., najazdy Awarów 
na Rakusy, Morawy i Czechy w VI i VII w., najazdy Norma- 
nów i Saksonów z Frankami na Pomorze w VI, VII, VIII i IX 
w. bezpośrednio wpływały na byt rodowy, W krajach opano- 
wanych przez Saksonów, Franków i Bawarów, Słowianie uległszy 
przemocy, musieli sie stosować do rozkazów cudzoziemskich urzę- 
dników: byt rodowy stracił dawne znaczenie, rozpadał się. W Sło- 
wiańszczyźnie niepodległej rody, w obec grożącej niewoli cudzo- 
ziemskiej, musiały się kojarzyć w związki państwowe, ulegać 
woli zwierzchników, wyprowadzać w pole orężne zastępy, zrzekać 
się wyłączności rodowej na korzyść całego kraju. Byt rodowy, 
zachwiany w swych osnowach przeobrażał się, otwierając swo- 
bodę krzewieniu się now-ych pojęć o prawach osobistych czło- 
wieka, o własności wyłącznej obok wspólnej. Osady rodowe 
wydzielały z siebie ludność, która zamierzając pracować o wła- 
snych siłach, zakładała o.sady właścicielskie. 

Podobne zmiany dokonywały się pow^oli, w ciągu wieków, 
nikt tego nie zapisywał, ale z pomników X w., w części z IX w, 
możemy wnioskować o tem co było w poprzednie wieki. 

W dokumentach odnośnych do naszego przedmiotu, nazwy 
osad rodowych, tak zwane nazwy patrony miczne, zakończone na 



— 28o — 

icy, ice, występują najprzód w tych miejscowościach, które Niemcy 
wcześniej opanować zdołali, mianowicie w okolicy Magdeburga, 
w Serbsku miedzy Solawą a Łabą, na porzeczu Hoboli, później 
w Milsku i Łyżycach, a nareszcie w Czechach, Morawach i Ra- 
kusach. Najpóźniej na Pomorzu zaodrzańskiem. 

W X wieku znajdujemy: 

W Moraczanach pod Magdeburgiem: B o d r o w i c y, M o - 
kranowicy,^^ N e d e 1 o w ic y,^^) Lu b a t o w i c y,'^) Be- 
lo w i c y,-^) G r a b o w i c y.-^) W Serbiszczach: Drogano- 
w i c e.-'-) W Serbsku między Solawą a Łabą: Buzycy, Ro- 
cholewicy, Lubiszowicy, Lubanowicy, Rogalewicy, 
B o r a n t o w i c y,-'^) W Żytyczach: Trebanowice-^) i Ser- 
bowie e, -■'') Na porzeczu Hoboli : B u k o w n i c y,-") M a 1 e w i - 
cy.-^j W Łużycach: Sulpice niedaleko Odry."^) W Czechach: 
Skochowice, Trzeszowice, Bojanów ice, Trzebe- 
stowice, Z e r n o w n ic e,-**) Drażowice, Łacho wice. ■^'^) 

Szereg przytoczonych osad z nazwami patronymicznemi wy- 
jęliśmy z nadań różnym kościołom i klasztorom w X w. Brak 
dokumentalnych świadectw o istnieniu nad Łabą i Odrą osad 



1') An. 949 civitates Bidrizi, Mokrianici. Raumer Regesta N. l6o, 

1*) An. 965 in pago Moritzani villa Nedelitz. Ibd. N. 206. 

1'^) An. 975 villa Lubatici in pago Mrozini. Ibd. N. 260. 

-0) An. 997 nomen burgvardi vulgo Belizi. Ibd. N. 342. Od imienia Bel. 

2<) An. 992 in pago Morazena Grobizi. Ibd. N. 317. 

22) An. 1003 in territorio Zerbiste, in locis Droganize. Ibd. N. 376. 

23) Busici, Rocholeiizi, Lubizici, Lubanici, Rogalici (teraz Roeglitz niedaleko 
Scheuditz), Borintizi. Thietmar. Chroń. III, VI, YII. 

2*) An. 945 in pago Sclavorum Zitice... yillae Trebunice. Raumer. N. 148. 

25) An. 962 Zitici quae habet civitatem Zurbici. Ibd. N. 186. 

2") An. 965. Bucounici in Brandenb. Ibd. N. 210. 

"') An. 946. Malizi. Hasselbach. Cod. Pomeranie. N. 6. Od imienia Mai. 

2*<) Confirmatio Jobannis papae super fundatione monasterii S. Johannis Mis- 
nae per Ottones majorem et minorem. Hofimann. Ser. rer. Lus. Introductio 4. 
W tymże dokumencie: yiila Sulpize, a jak po polska? 

29) Erben. Regesta. N. 78. Nazwy zapisane są według wykładu Erbena 
w Indexie. 

30) Erben. N. 85. 



— 28l — 

rodowych w dawniejsze wieki, nie jes>t wskazówka, aby ich nie 
było. Boć jeśli w okolicach Fuldy, nad Mohanem i Dunajem 
osady rodowe, słowiańskie istniały w VIII w.,''") nie ulega zatem 
wątpliwości, że podobne osady istniały w tymże wieku po całej 
północno - zachodniej Słowiańszczyźnie, Obyczaj narodowy wszę- 
dzie był jednakowy. Wreszcie dostrzeżone przez nas w doku- 
mentach VIII w. osady rodowe nie wtedy powstały, kiedy je za- 
pisano, a dawniej. Oczywiście wiec, że istniały już przed VIII w. 

4. Wsie i dwory właścicielskie. 

Obok osad z nazwami patronymicznemi, znajdujemy osady 
z nazwami przybranemi od imion osobowych, z zakończeniem na 
ozvo, ozca, oic, ino, ina, in. Są to siedla, kubła, wńeśnice, dwory 
właścicielskie, t. j. osady stanowiące posiadłość osobistą, indywi- 
dualr.ą.^-) Ze podobne osady istniały w północno-zachodniej 
Słowiańszczyźnie przed wprowadzeniem chrześciaństwa, na to 
znajdujemy w^ dokumentach X w. liczne dowody, mianowicie: 
Buków, Czartów, Grabów, Z e n o t i n a ,-^-^) Neczeso- 
wa^^) w Moraczanach; B ech o w, Cytowa,^'^) Bri echowa,^") 
Wanclow i Brodo win na porzeczu Hoboli ^') ; W i t i n 



") Wyżej § 17. 

*-) Porów. § 16 przyp. 207 s. 183. 

■■''') An. 945 civitates Sirtaw, Grabaw, Buchaw. Rautner. N. 150. An. 966. 
Słrtauua, Grabauua, Buchoe (Ibd. N. 210, 216). Widocznie zakończenie na owa 
i ow krzyżowały się. An. 995. Senotina in pago Morozini. Raumer. N. 332. 

'*) An. 992. Nezesouua. Raumer. X. 317. Od imienia Naczesza porów. Er- 
bena Regesta s. 671. 

^*) An. 965. Pechouve an. 973. Pechowe, Zitowa. Raumer. N. 208, 250. 
Niemcy często zmieniają b na />. nap. Papinberk zamiast Bamberg i t. d. Zwyczaj 
ten rozpowszechnił sie i w Łużycach, gdzie nazwisko Pech jest przeróbką dawniej- 
szej nazwy Bech. W owruckim powiecie jest cala osada Bechy, mieszkańcy której 
szczycą sie dawnem szlachectwem. U Czechów istniało imię Cętek (Erben. Regesta 
s. 636) zdrobniale od Cet, Stosownie do tego nazwę „Zitowa" zdaje się najwlaści- 
wiej czytać Cytowa. 

•'"') An. 980. Briechova in pago Hevellon. Raumer, X. 283. 

^•) An. 946. Wanzlo, Brotwin. Hasselbach. Codes. X. 6. U Pomorzan Wau- 
claw jest to samo co u Czechów Wacław. 



— 282 — 

i Lubachów w Nudy czach ;-''^) Nierechowa w Chutyczach;'^'^ 
Korin między Milda a Plisa;*") D o b 1 i n ,^^) C y r i n *-) w Gło- 
maczach; Pr et o kin a w Niżanach;*^) Malacin w Serbsku;^*) 
Lubachów, Jaryn i Budyszyn w Łużycach;*'^) Bre- 
wnowa, Szlachów, Weleslawin, Radotin, Blażin 
w Czechach;***) Kraków nad Wisłą, wzmiankowany przez 
Ibrahima ibn Jakóba, w czasie przejazdu z Pragi do Polski 
przed r. 965.*') 

Za najstarsze nazwy osad właścicielskich wypada uważać 
zakończone na owo, ino, odpowiadające na pytanie : czyje siedło, 
kubło? Bukowo, Czartowo, Grabowo. Do bardzo dawnych także 
odnieść wypada nazwy zakończone na azva, ina odpowiadające 
na pytanie: czyja wieśnica? Brewnowa, Nierechowa, Zenotina. 
Nazwy zakończone na ow, in odpowiadające na pytanie czyj 
dwór? Lubachów, Weleslawin, Jarin i t. d. są późniejsze/^) 
ale bezwątpienia istniały już przed X w. Że nazwa dwór dawno 
używała się nad Łabą wskazują to używane w dokumentach 



'*) An. 962 Nudzici ubi Vitin civitas et Liubuhum. Raumer. N. i86. 

^^) An. 997. Nirechova in provincia Chutizi. Raumer. N. 343. 

10) Chorin. Thietmar. Chroń. III. 2. 

•*>) An. 981 in partibus Sclavoniae Doblin in pago Dalminze. Wenck. Hess. 
Landesg. Urkundenbuch N. 27. 

*2) Cirin, castellum. Thietmar V, 22. 

**) An. 980 in ripa Alviae fluminis Pretokina in pago Nikiki. Raumer N. 281. 

**) Ad curtem meam slavonice Malacin dictam, teutonice autem Egisvilłam. 
Thietmar VI, 29. teraz Eisdorf kolo Liitzen blizko Łaby. 

*5) Budusin (r. 1002). Thietmar V. 6. O Lubachowie (Luibucholi r. 1004) 
cytata niżćj pod N. 107. 

■*«) An. 993 villa Brewnowa, silva Sclachow, Woleslavin, curia Radotyn, an. 
999. Blasin, Erben. N. 78, 85. W indexie Codexu Erbena, Blasin wyłożono we- 
dług teraźniejszego wymawiania Blażim. Sadze, że w X w. wymawiało się tak jak 
zapisano w dokumencie: Blażin od imienia Blaż, Błażej. 

*') Od grodu Fragi do Krakw-a trzy tygodnie drogi. Kunik. IIsBtCTia A.i- 
BeKpii. s. 49. 

■*8) W Polsce w XIII w. Boguchwał pisał: castrum Swanowo, a nomine pro 
prio, Swan enim dicitur quasi vocatus. Bielowski M. P. II, 481. Teraz nad Wisłą 
predominuje zakończenie na ow i Zwanowo, jeśliby istniało, nazywano by Zwa- 
nów. Na Litwie i Białorusi dotąd przemaga zakończenie na owo: Józefowo, Stefa- 



— 283 — 

wyrażenia curia, curtis, dla oznaczenia posiadłości indywi- 
dualnej.*'^) 

Przytoczone nazwy osad niekoniecznie świadczą, aby w X 
w. posiadali osady ci sami ludzie, od imion których osady nazwy 
przybrały. Zabór niemiecki, wywracając dawne porządki, wpro- 
wadzał nowe zwyczaje. Cesarze, nadając różnym kościołom i pa- 
nom takie osady jak Buków, Czartów, Grabów i t. d., rozrządzali 
niemi jak własnemi, nie zważając na znaczenie nazw. Założyciele 
tych osad Buk, Czart, Grab kto wie jakby dawno zeszli ze 
świata, ale dwory ich wpadłszy w ręce zaborców, zatrzymały 
swe nazwy na wieki. Należący niegdyś do Malaty dwór Mala- 
cin, w początku XI w. należał do biskupa merzeburgskiego 
Thietmara, który go przezwał Egisvilla. Nawet w niepodległych 
Czechach książęta rozdawali w X w. dwory, dawniej należące 
do osób prywatnych, jak Weleslawin, Radotin, Blażin, a jakby 
dawno dwory te przeszły na własność księcia — nie wiadomo. 
Wszystko to wskazuje, że w X w. nad Labą, Hobolą i w Cze- 
chach wieśnice i dwory właścicielskie miały już nazwy ustalone, 
że przechodząc na własność panujących i kościołów, zatrzymy- 
wały swe nazwy na zawsze,-^**) za wyjątkiem wypadków umyśl- 
nego zniemczenia. 



nowo, Kazimir^o\vo i t. d. chociaż w spisach urzędowych pisze sie Józefów, Ste- 
fanów i t. d. 

*^) W dokumencie czeskim r. 993 curia Radotyn. Erben N. 78. U Thietmara, 
jak wyżej, cytata 44, także in mea curte Retmerslevo I. c. 7. 

^) W Polsce nazwy wiesnic i dworów pochodzące od imion posiadaczy, aż 
do XII w. zmieniały sie przy każdej zmianie posiadacza w taki sposób, że gdy 
Prandota sprzedał wieś Bodzancie lub Suloszowi, to razem Predocin przezwał sie 
Bodzęcinem lub Sułoszowem. Wojciechowski. Chrobacya s. 192. Nad Łabą i Odrą, 
pod naciskiem wpływu niemieckiego, nazwy słowiańskie wsi i dworów wiadome 
w X w., po większej części zostały dotąd (w niemieckiej formie), co wskazuje, że 
już wtedy nazwy miejscowe konsolidowały się. W Czechach nazwy miejscowe wsi 
i dworów, wcześniej nieco niż w Polsce konsolidowały się, wreszcie kwestya ta 
zostaje jeszcze do głębszego rozpoznania, ale skoro wieś lub dwór dostały się księciu, 
nazwy ich podobnie, jak podarowanych r. 993 klasztorowi Brewnowskiemu Wele- 
slawina, Radotina, Blażina i innych, zostawały na zawsze. 



- 284 — 

Jakże dawno podobne osady istniały nad Łaba i Odra? 
Posiadając dla tych stron dokumenty nie wcześniejsze jak z X w., 
nie możemy przytoczyć świadectw dawniejszych, ale skoro wsie 
i dwory właścicielskie w pierwszej połowie X w. były już rzeczą 
zwyczajną, tedy niewątpliwie istniały od dawna, albowiem tak 
ważna w ustroju towarzyskim sprawa, jak posiadłość osobista, 
mogła tylko drogą powolnego rozwoju wytworzyć sie w ciągu 
wieków. Wreszcie pomniki sąsiednich krajów w Germanii i nad 
Dunajem wskazują, że tam wsi i dwory, z nazwami pochodzącemi 
od imion osobowych, dokładnie wiadome były w VIII w.*''^) i na 
równi z osadami rodowemi stanowiły osnowę ówczesnego bytu 
słowiańskiego, A jeśli przyjmiemy do uwagi, że już w początku 
VII w. u Czechów i Serbów byli książęta Samo, Derwan i inni, 
że ci książęta trzymając orężne drużyny dla ciągłego odporu 
Awarów i Niemców, nie mieli innych środków dla utrzymania 
i wynagrodzenia swych wojowników, jak uposażenie ich ziemią 
uprawną, że u Durzyńców podczas najazdu Franków i Saksonów 
r. 531 istniały dwa stany posiadaczy ziemskich: łasi — indywi- 
dualni i ludiny — wspólnowładni, tedy jasno, że początek wsi 
i dworów stanowiących posiadłość właścicielską nad Łabą i Odrą, 
wypada cofnąć wtył aż do rzymskich czasów. 

5. Wysiółki. 

Według dawnego obyczaju słowiańskiego lasy, łąki, pola, 
pustochi, pagórki, doły, błota, brody, rozdroża i w ogóle wszelkie 
miejscowości miały swe nazwy z rozmaitych powodów, a najczę- 
ściej od charakteru miejscowości i rodzaju porośli przybrane. 



51) w Pannonii r. 860 ultra Salam fluviolum usque in Slougencin (Slu- 
żęcin). Erben. Regesta N. 29. W Rakusach r. 823, w potwierdzeniu przez króla 
Ludwika Pobożnego nadania Karola W. biskupowi passawskiernu: in terra Huno- 
rum Zeizzinmurum fUmczyżyn). Erben N. 19. R. 742. Lantfrid tradidit mona- 
sterio Burano... in campum Walagouwa . . . in Habechouwa, atque in Radinuso. Erben 
I^. 5. Porów, także o nazwach osobowych w Germanii wyżej ^ 16, 3. 



- 285 - 

Każda osada rodowa lub właścicielska liczyła na terrytoryi do 
niej należącej, kilka lub kilkanaście niezaludnionych miejscowości 
z pewnemi nazwami,-^-) Kiedy więc wypadało założyć sadybę 
dla noclegu pastuchów, przytułku kosarzy, żeńców, albo dla wy- 
siedlenia niektórych rodzin bądź z widoków ekonomicznych,^^) 
bądź z powodu rozmnożenia się ludności, powstawała nowa osada 
nie mająca nazwy, ale dla odróżnienia od innych zwano ją we- 
dług nazwy miejsca i dla tego mówiono: na chełmie, na ujściu, 
na łące, na brzegu, za górą, za błotem, przy brodzie i t. d. 
Z biegiem czasu przyimki odpadły, albo łączyły się z nazwami, 
które przybierały skrócone formy: chelm, ujście, łąka, brzeg, 
zagórze, zabłocie, przybrodzie i t. d. 

Z dokumentów dowiadujemy się, że w Czechach niektóre 
osady, należące do księcia w X w., zwały się: na — Wranem, 
na — Chlumcy, na — Sternic}% na — Ujście, na — Sianem itd.''^) 



•'''-) Podoi .j trwa dotąd w cilijj S!u\\iaui/.c/.\ /.nie, szczególnie we 

wschodniej i południowo], gdzie dawne pojęcia o związku ludzi z miejscowością prze- 
chowały się mocniej, niż w stronach zachodnich, podległych wpływom cudzoziem- 
skim i różnym przewrotom ekonomicznym. Jako przykład mogę przytoczyć osadę 
w Dziśnieńskim powiecie nad Dzwina — Krycewicze, kt''ir" ni 'przestrzeni stu włók 
należących do dworu i włościan, zawiera obok osady, n. i nie zaludnione: 

Leszki porosłe lasem sosnowym, Lipniki porosłe krzakami, nicgayś lipami, Kulowa 
góra, pagórek nie daleko od dworu i kilkanaście innych miejscowości mających swe 
osobne nazwy, Ludzie tej osady nie pamiętają, aby pochodzili od jednego przodka 
Krycza, ale nazwa udowadnia to. Sąsiedzi wiedzą, że nazwa Krycewicze przysłu- 
guje osadzie, ale między sobą zowią ja: Kryczewo. 

^■') Dutąd w Polsce i na Rusi, gdzie większi obszary i parcelacya gruntów 
nie ścieśniły swobody rolników, ludzie wyjeżdżają na noc w dalsze zakątki swej 
terrytoryi, aby ze świtem wziąć się do pracy. W takich zakątkach powstają gum- 
niska, czasowe obory, w lasach chata dla leśnika, w innych miejscach pasieka 
z chatą dla pasiecznika, młyn z chatą dla młynarza i t. d. Xa Litwie z podobnych 
osad powstają zaścianki, na Rusi od Bugu i Dniestru aż do Charkowa — chutory, 
po polsku futory, w ogóle są to wysiólki, lub przysiółki. 

^1) R. 993 Bolesław II nadał klasztorowi brewnowskiemu posiadłości: usque 
ad Lesce (aż do leszczyny)... vil!am quoque na — Wranem nomine, cum hospiti- 
bus... cujus termini sunt Kralowa- hora.. . usque viam quae dicitur Zlapcyce... 
a loco, qui dicitur Strabol, usque ad Podholce... na — Chlumcy, na — Sternicy, 
na — Usty, super Albiam . . . decimum forum in hiis civitatibus: na — Zlanera. 
Erben. Regesta X. 78. 



— 286 — 

Tak musiało być i dawniej, tylko że przed X w. dokumentów 
dla Czecfi nie posiadamy, ale z dokumentów^ pisanych przez Niem- 
ców dla sąsiednich z Czechami słowiańskich krajów, dostrzegamy, 
że miejsca nie zasiedlone miały już oddawna ustalone nazwy sło- 
wiańskie w Germanii ^^) i nad Dunajem.-^''') 

Z wysiedleniem ludzi na pustkowia powstawały wysiółki,^') 
przybierające nazwy od imion pospolitych, których nieskończona 
ilość posłużyła do wytworzenia mnóstwa najrozmaitszych nazw. 
Ograniczając nasze badania takiemi tylko nazwami, które znaj- 
dujemy w dokumentach do XI w,, dzielimy wysiołki, według 
pochodzenia ich nazw w następny sposób: 

a) od charakteru miejscowości: Błoto, Rozmok, Do- 
leńce. Wysoka, Wyszekrajce, Mieżyrecz, Ujście 
w ziemi Lutyków,-^^) Łączany nad Łabą niżej Magdeburga,''**) 



^^) An, 8li aedificaverunt castellum in loco, qui dicitur Abochi (Chroń. Mois- 
siae. Pertz I, 399). An. 936 juKta Groninche, quod dicitur Wenethen 7 mansos 
(Raumer X. 126); an. 997 bannum super sex forestos: Hacul, Hui etc (Raumer N. 
339) i inne podobne. 

^*!) An. 769 locum nuncupatum India, quod vulgus campo Gelau (Tlowe) vo- 
cantur. (Erben N. 8). R. 777 w nadaniu klasztorowi Kremsmiinsterskiemu: in loco 
nuncupante Sih-pah, in loco Livpilins - pach, in loco Ipse, in loco Eporestal... infra 
monte, qui dicitur Warmine (Erben N. 9) i t. d. 

*') Autor dzieła „Chrobacya" Tadeusz Wojciechowski, dla określenia katego- 
ryi takich nazw, jak Halin, Holnik, Wrbno, Breznica, wprowadza nomenklaturę: przy- 
siółki (Chrobacya s. 329 i inne). W Słowiańszczyźnie, a szczególnie w Polsce, przy- 
siółkami nazywają się osady należące do pewnych wsi i przy nich leżące. Gdy 
jednak z wysiedlenia ludzi w dalsze strony powstaje nowa osada, zupełnie niezależna 
od metropolii, w takim razie osada ta żadnym sposobem nie może zwać się przysiół- 
kiem, albowiem byłoby to przeciwnem duchowi mowy słowiańskiej, Tem bardziej 
nie można zwać przysiółkami osady powstające z napływu ludzi z różnych stron, 
przesiedleńców, a takich osad z rozwijaniem się władzy monarchicznej bjdo nie- 
mało. Podobne osady na Rusi zwą się „w y s i o ł k i" i zdaje się, że nazwa ta jest 
bardziej uogólniającą treść przedmiotu, niż przysiółki, a zatem zatrzymujemy ją, 
dopóki nie znajdziemy lepszćj, zostawując przysiółkom prawdziwe ich znaczenie, 

■^*) R, 946 w nadaniu biskupstwu hawelbergskiemu: in provincia Chorize 
Plot, in prov. Desseri Wisoca, in prov. Liezizi (Leszyce) Rozmok, Wiscroitz; deci- 
mam de Tholenz, Plot, Mizerez, Yostze. Hasselbach. Codex Pomer. N. 6. 

^^) R. 929 urbs Lunkini pod którym Niemcy pobili Słowian. Widu- 
kind I, 36, 



- 287 - 

Jeziory, Błonie na południe od r. Hoboli,*"^) Podstąp na 
wyspie Cliociemyśl, położony na rozlewacli Hoboli/') Dobro- 
góra nad Solawą przeciw Halle,"'-) Wysoczany w Żyrmun- 
tach,*'-^) Chełm w Susłacłi,**^) Brod,*'"^) Bełoliora, Niżyce, 
Łużice w Niżanacli nad Laba,*'") Molcrana"') i Nizin 
w Nieletyczacłi ,"^) Dobryług w Łużycach , M e ż i r i e c z 
w Polsce,"^) Poręcze, Podhodce, Ostrów, Clilumec, 
Kralowa-liora, Uście w Czecłiacli. "") 

b) Od lasów i rodzaju drzew: B orle i nad Hobolą,'^) Bule 
miedzy Solawą a Łabą,'-) .Li p s k w Plisnacłi,'-') Olsz o wica 
koło Lipska,'*) Olesznik w Nizanach,'"*) Hwozdnik w Gło- 
maczacłi,'") B r e z i c a '") i Leszka"'') w Moraczanacli pod 



^^) R. 949 nadane biskupstwu brandenburgskiemu: civitates: Eseri, Płoni. 
Hasselbach. N. 7. 

"') R. 993. Poztupimi. Jakobi. Ortsnamen um Potsdam s. 46. 

**-) R. 952. Thebrogora. Raumer X. 163. 

*■•) R. 945 inter Slavos prope fluvium Fona, in pago Serimuntelante villas, 
Yizekiani. Raumer X. 149. 

**) R. 962. Siusle in qua civitas Holm. Raumer X. 186. 

**) R. 965. in provinzia Xizizi urbs Broth. Raumer X. 203. 

^) R. 973. Belgora, Xikike, Lusice. Raumer X. 250. 

**•) Mucherini, teraz Mokiehna między Torgau i Eilenburgiem. Thietmar VII, 16. 

»'>) R. 946. in provincia Xieletizi civitas Xizem. Raumer X. 154. 

"») Thietmar VI c. 16, 20. 

'^} Erben. dokumenty pod r. 993 i 999. Regesta X. 78, 85, 

'1) R. 946, dimidium silve, que dicitur Porci. Hasselbach Codex X, 6. Bada- 
cze niemieccy nazwę Perci przekręcają w Poregi, sami nie rozumiejąc o czem 
prawią. Wskazałem wyiej, że nazwę tę wypada czytać Borki. Porów, ks II. i; 15. 
3. 6. Welety. 

"-) U Thietmara Pauck Uf, 9. Według domysłu komentatorów Buk, którego 
położenie nie jest dokładnie wiadome. 

•3) U Thietmara Libzi VII, 18. 

"*) U Thietmara Olscuizi, teraz Olschau koło I-ipska. Chroń. 1. VII. c. 48, 
Wyliład tej nazwy chwiejny: być może Oleśnica, Olszów? 

'^) An. 965 de provinzia Xizizi... urbs Olsnich, Raumer X. 203. 

'") An. 981. Hwoznic in pago Dalmin/e. Wenk Hess. Landesgeschichte 
Urkundb. X. 27. Xazwa pochodzi od hwozd = las. 

'") An. 965 yilla Pressitz in pago Moritzani. Raumer X. 206. 

'■*) An. 995. Liezka. Raumer N. 332. U Thietmara takie Liezka (VI, 14) 
od wyrazu las. W Łużycach Leszka niem. Liezlia według Smolera oznacza „Vald- 
dorf." Die slavisclien Ortsnamen in der Oberlausitz, 13. 



— 288 -^ 

Magdeburgiem , M i o d o b ó r w Chutyczach '^^) Ś w i a t y b ó r 
puszcza w Serbsku,^o) Dubie na porzeczu Hobolł,^^) 1 1 w a na 
granicy Łużyc ze Śląskiem, ^^^j Głogowa w Śląsku, ^=^) Leszki, 
Orech w Czechach. ^^) 

c) Od przymiotów miejscowych: Torgowa nad Łabą 
w Niżanach, **■'') Świecie w Zyty czach, '^'') Biegań w Serbsku, 
Libie w Łużycach,* ') Siane, Rybnik, Plzeń, Ruseń, 
Trebań, Strzeble, Liboczice, Mlynce w Czechach,**) 
Bile na w ziemi Obodrytów r. ySó,*-') 

d) Od przymiotów ludzi : Niekuriny, Ludiny, Pri- 
cepiny, Kociny, Rabuny, Milkuny na porzeczu Ho- 
boli,**^) Gątimiry (Kato -miry?) w Moraczanach, ^') Wur- 
ciny w Nieletyczach,^-) Strzelany w Niżanach nad Łabą, 



"**) u Thietmara Medeburu in pago Chutici, castellum (lic. 231, teraz Magde- 
born niedaleko Lipska. 

*") Zutibure. Thietmar Vr, 26. 

*') An. 980. Dubie in pago Hevellon. Raumer N. 283. 

S-) W tern miejscu Bolesław Chr. spotykał Ottona III, dążącego do Polsld 
r. 1000. Thietmar IV. c. 28. 

®') Zapisaną przez Thietmara nazwę Glogua (VI, 38^ wyppda czytać Głogowa, 
ale czy u Słowian istniało imię osobowe Głóg? Zaprzeczyć temu nie mogę, ale 
i twier.'zić nie wypada. Zostawiam więc nazwie tej pochodzenie od głogu. 

***) An. 993 ad Lesce. Według wykładu Erbena Leszti to samo co Leszlci 
i pochodzi od leszczyny, Corylus. Regesta N. 78. Index 747. 

*'^) An. 965 in pago Kizizi Torgua; an. 973 Turgoubcstat. Raumer N. 203, 250. 

^^) An. 980. Zuetie in pago Scitici. Raumer N. 282. 

»') Bigni, Strela, Libiz. Thietmar III, 9. VI, 36, 38. 

**j Erben, dolcumenty pod r. 993, 999. N. 78, 85. Lubcicich silva. 

^^) An. 786. ubi Biłena mergitur in Albiam , dehinc in ortum Bilene. Dipł. 
fundacyi bisliupstwa Werdeuslciego przez Karola W. Hasselbach. Codex N. i. 

*•*>) An. 946. Niecurini, Ludini, Priecipini, Cotini, Rabbuni. Miłcuni. Hassel- 
bach Codex N. 6. 

^1) An. 949. Guntimiri ibd. N. 7. 

**-) Ąn. 961. Wurcine civitas, an. 995. Wurcin. Raumer N. 186, 335 u Thiet- 
mara Vv''urcin (III, 9). Któraż forma nazwy pewniejsza. Prawdopodobnie, że przez 
odpadnięcie ostatniej głoski, zostało Wurcin, co wskazuje niby na pochodzenie 
nazwy od imienia osobowego, ale nie znajdując podobnego imienia w onomastykonie 
słowiańskim i mając na względzie dawniejszą formę z zakończeniem na ine, mnie- 
mam, że nazwa ta powstała od imienia pospolitego, oznaczającego przymiot ludzi, 
chociaż przymiotu tego nie rozumiem. 



— 289 — 

Swiniany w Łużycach,''^) Domaźilice, Mraczenice, 
Ojprnice,Sedlce, Kuromrtwice, Kralupyw Cze- 
chach.**) 

e) Od przemysłu : Żernownice, Miechnice, Wo- 
dochody w Czechach.^"') 

f ) Z różnych powodów : Lubroń, Mozyr, Tuchim ^''') 
Post ryg om*'') w Moraczanach, Robole"^) na porzeczu 
Hoboli, Scieny w Zyrmuntach "**) nad Mildą, Domicz w Ży- 
tyczach , ^^^) Boruz, Grona, Miszno w Głomaczach , Weta 
i T u c h ft^r i m w Nieletyczach , ^^^) P r e t i m , '^-) K 1 e t n o 
i Wozgrinie w Niżanac h,^^^) C e d n o z prawej strony 
Łaby.^*^*) Krosno przy ujściu Bobry do Odry, "*^) Bez- 
dicz,'®") Triebacz, Mroszna nad Sprewja, Krosy n 
niedaleko Łukowa ,.Słupice, Chotiebużw Łużycach , "^ ") 



»^) u Thietmara.Sciciani VI, 45, Cziczani VIII, i, prawdopodobnie tera- 
'mniejsze Swiniany, niedaleko Czarnego Halstrowa. U Thietmara Strela civitas (V. 
22), według mowy łużyckiej Trzelany, przez opuszczenie S. Smoler. Ortsnamen. g. 

^) An. 993 Domasilicich, Oyppernich, Mracenicich, Knromirtwiche, Cralupech, 
an. 999 Sedlce. Erben. N. 78, 85. 

**) An. 993. Schirnownice; an. 999 Myechnicy, Wodochoty. Erben. ibid. 

**) An. 965. in pago Moroszanorum civitates imperatoriae proprietatis Luborn 
et Tdchime. Raumer N. 205. An. 965 Moser. ibid N. 206. 

*^ An. 995. Poztrigami in burgwardio Bidrizi. Raumer. N. 333. 

**) An, 946 in villa que dicitur Robeli VI mansos. Hasselbach. Cod. N. 6. 

**) An. 945 in pago Sennunti, in loco Steno. Raumer. N. 147. 

'•>*') An. 980 Domuki in pago Scitici: an 992 Domuiz in pago Scitici. Raumer. 
N. 282, 317. 

*<") Boruz (1004'*, Grona, Miśni, Vedu et Tucherini. Tińetmar II, 2. 9. 

1'"-) An. 965. Pretimi. Raumer. N. 203. 

^'''j An. 981 Clotnie et Wozgrinie in pago Nikiki vel Mezumroka dieto. Wenck. 
Hess. Landesgesch. Urkundenbuch. N. 27. Posse Codex N. 28. 

'**) Cidini pod r. 972, w Thietigara II, 19, teraz Zehden w Neumark. 

i***) Crosno. 1006. Thietmar VI, 19. 

**>*) R. 1000 Cesarz Otto III. podarował kościołowi Naunburgskiemu miasto 
Nimpsł w Łużycach „burgwardium cum villulis Pozdicun, Gotheruna, Bezdicz, Go- 
zewa. Lepi, Tamarini. Worbs. Neues Archiw. I. Theil. I. 240. Tenże dokument 
■ w skróceniu przytacza Raumer. Regesta. N. 360. 

"'') R. 1004. Triebus et Luibocheli, Mroscina, Grothisti, Liubsi, Zlupist 
Gostewissi. . . . in pago Lusici. ... situm. Worbs. Neu. Arch. I s. 343, Po serbsku: 

Tom II. jq 



— 290 — 

Hrdly, Kurim, Hrudim, Slapczice, Zajęcz je, 
Saz a w a,^*^^) Żatec/"^) Praga, "**) w Czechach, Olomuc 
r. 863 na Morawie/") Wisły (WisHca) w IX wJ^-) w Chro- 
bacyi. 

g) My tologiczne : I u t r o b ó g "'') na południe od rzeki 
Hoboli w Błoniach, Życz w Serbslcu nad Halstrowem,"*) Mo- 
g i lino miedzy Łaba a Milda.^^^) 

6. Osady cudzoziemskie. 

W pomnikach znajdujemy: Nemzi urbs nad r. Ślęzą 
r. 1017 "'^) i Niempsi civitas nad r. Nisa w d. Łużycach r. 
1000.^^'^) O pierwszej z nich biskup merzeburgski Thietmar 



Triebacz, Lubachow, Mroszna, Krosen (a może Grodziszcze?) Ług, Zlupisti, wedtu 
badaczy ma być Schiebsdorf niedaleko Łukowa, po serbsku Szupice. Czy nie wła- 
ściwiej Słupice od r. Słupiej, Slube. Porów. Scheltz Gesch. d. Oberlausitz I, 45. 

108) R. 993. Heridel, Zlapcyce, Churimi, Chrudirai; an. 999 Zajecye, Sazawa. 
Erben. N. 78 i 85. 

i09j Satzi, Thietmar VI, 8. 

11^) R. 993. Praga civitas. Erben N. 78. Wcześniej Ibrahim ben. Jakób 
przed r. 965 zwał Braga, Fraga. Kunilc. IIsBtCTia Aj-BeKpii s. 49. 

11') A. 863. Olomutici civitas. Erben. N. 32. 

112) Pogańslci książę siedząc B Tj B h c ,i fc x t. Żywot św. Metodego. Bie- 
lowski M. P. I. s. 107. 

11') Jutriboc. Tłiietmar VI, 24. 

"■*) Mówiąc o założeniu przez Ottona I , około r. 968, biskupstwa w Życzu, 
Thietmar wyraża się „episcopum Citicensem." ^^11, 24), teraz Zeitz. 

115) Per Niseni et Deleminci pagos usque ad Mogelini. Thietmar. IV. 4. 
Od wyrazu mogiła, a wiadomo że w Słowiańszczyźnie niezliczona ilość mogił, z któ- 
rych każda ma jakieś mytyczne podanie. Znaczenie mogiły tlómaczy sie w języku 
litewskim, który zachował kilka wyrazów z tegoż korzenia, jak nap. Magii os 
i Mag ii a bóg i boginią śmierci, migalus (participium perf. pas.), iłtóry usnął. 
"Wojciechowski. Chrobacya 284. 

11**) Podczas wojny z Bolesławem Chr. cesarz Henryk II, błąkając się nad 
Odrą, niespodziewanie rzucił się na południe, „ad urbem Nemzi, eo quod a nostris 
olim sit condita. Thietmar. VII, 44. 

11') An. looo. Otto III... ecclesiae Nienburgensi dedit civitatem Niempsi. di- 
ctam, in ripa fluminis Niza, burgwardium cum villulis Pozdicun etc. Raumer. Rege- 
sta N. 260. Dokładniej Worbs. Neues Archiw. I, 240. W kronice Montis Se- 
rani osada ta zwie się Niemcze. Hoffmann. Ser. Rer. Lus. IV. 44. 



291 — 

powiada, że została założona przez jego rodaków, nie wymie- 
niając czasu, w którymby to zaszło.^'"*) Gdy jednak Niemzi nad 
Ślęza była już w r. 1017 warownym grodem i w oczacłi Niemca 
wydała sie miastem, oczywiście że powstała dawniej i zapewno 
z jeńców niemieckich, albowiem niepodobno dopuścić, aby wśród 
zaciętej walki ze Słowianami w X w., Niemcy zechcieli dobro- 
wolnie siedlić się pomiędzy wrogami. Wreszcie w samej Ger- 
manii w X w. nie stawało Niemców dla osiedlenia ziem słowiań- 
skich nad Mohanem i Solawą, a cóż dopiero mówić o wysiedleniu 
ich w głąb Słowiańszczyzny. Niempsi nad Nisa także z jeńców 
niemieckich powstać musiała przed r. 963, albowiem opanowa- 
wszy w tym roku Łużyce, Niemcy w razie założenia osady, dla 
swych rodaków, pewno — nazwaliby ja nie po słowiańsku a po 
niemiecku, podobnie jak w tymże czasie względem innych osad 
postępowali. Było więc w X w. dwie Niemcze, które początkiem 
swym sięgają w niewiadome czasy. '^*) W Sersbu na porzeczu 
iMildy wzmiankuje się r. 1159 osada słowiańska Niemcz,^-") 
nazwa której widocznie od Niemców powstała przed r. 927, t. j. 
przed opanowaniem tej krainy przez Niemców, albowiem w prze- 
ciwnym razie osada nosiła by nazwę niemiecką. Niektórzy ba- 
dacze upatrują w przytoczonych osadach ślady Niemców, którzy 
niby mieszkali nad Odrą i Łabą przed najściem Słowian w VI w. 



118) Wyrażenie „a nostris olim est condita", oznacza, że niegdyś t. j: dawno 
zbudowana. 

119) w kronice Montis Sereni, w powieści o nadaniu różnych posiadłości 
kościołowi Nienburgskiemu , czytamy „quem secutus Otto III dedit eidem ecclesiae 
cicitatem Niemcze vocatam, cum omni provincia ei attinente, quae habet VII iiiilia 
mansorum. Henricus II quoque. .. dedit ipsi ecclesiae duas civitates Tribus et Lubi 
choh. Hoffmann. Ser. Rer. Lus. IV. 44. Sa jeszcze inne wzmianki o dawniejszem 
istnieniu tej Niemczy. I tak: Bolesław czeski, podczas najazdu na Łużyce r. 990, 
będąc zmuszony przez Mieszka polskiego do odwrotu, dążąc od Odry i Słupy zajął 
po drodze jakiś gród, nazwa którego w kronice Thietmara opuszczona, ale komen- 
tatorowie Thietmara domyślają sie, że na próżnem miejscu powinna być dopisana 
nazwa Niemczy. Szczegółowo o tem niżej § 53. 

1^**) An. 1 1 59 trans Mildam.,,. Nimcz, hactenus a Slavis possesas. Rau- 
mer. N. 1278. 

19* 



— 292 — 

na ziemie nad temi rzekami położone,^-^) ale podobne mniemanie, 
jako nie mające najmniejszej podstawy naukowej, nie zasługuje 
na uwagę. 

W Czechach osady z nazwami pochodzącemi od Niemców, 
zjawiają się w dokumentach dopiero w XII w., mianowicie: 
Nemczany, której nazwa narodowa wskazuje , że osada po- 
czątek zawdzięcza siedlakom niemieckim, — inne, jak N e m c o - 
wice, N e m c zi c e ,^--) były siedliskiem ludzi, pochodzących 
od założyciela osady Nemca. 

Nazwy narodowe udzielano osadom powstałym nietylko 
z Niemców, ale i z pokrewnych Słowian, losem zniewolonych 
zamieszkać na ziemiach sąsiadów, W dokumentach jednak do 
XI w. podobnych nazw nie znajdujemy, tylko z późniejszych 
wiadomości przekonywamy się, że wzmiankowany obyczaj istniał 
u Słowian. Z jeńców i przesiedleńców powstawały w Polsce 
takie osady jak: Pomorzany, Jatwiengi, Niemce, Cygany, Ko- 
zaki ^-'^j i t d., ale częściej osady cudzoziemskie przybierały nazwy 
pospolite, powoli zlewały się z ludnością miejscową, z czasem 
różnice narodowe ścierały się.^-^) Podobnie działo się i w in- 
nych częściach Słowiańszczyzny. 

Do osad cudzoziemskich w Polsce i Rusi badacze zwyczaj- 
nie zaliczają osady z nazwami narodowemi: Serby i Czechy 
poświadczające niby, że pierwotnie w takich osadach mieszkali 



1^') Platner. Ueber Spurens deutsclier Bev61kerung zur Zeit der Slavischen 
Herrschaft in der óstlich der Elbę und Saale gelegenen Liinder. Forschungen zur 
Deutschen Geschichte. Gottingen 1877 s. 435—441. 

*22^ Nemczany r. 1131, Nemczice 1131, Nemcowice r. 1240. Erben. Regesta. 
Index s. 760. 

123) Wojciechowski. Chrobacya. 268 i inne. 

i24j Wychodźcy z Lużyc pod czas 30 letniej wojny założyli nad r. Obrzyca 
osadę Chwalim, dotąd są wyznania ewangielickiego, ale nabożeństwo odbywają po 
polsku, zlewając się coraz bardziej z ludnością polską. Bogusławski. Rys dziejów 
Serbo łużyckich s. 225, Kilkadziesiąt osad niemieckich w zachodniej Galicyi zało- 
żonych przez rząd austryacki , dla rozkrzewienia niemczyzny, obecnie tylko religiją 
protestancką różnią się od tuziemców. 



— 293 — 

Serbowie i Czechy.'-'^) Być może w niektórych osadach rzeczy- 
wiście osiedli Serby z nad Łaby i Czechy , ale większa ilość po- 
dobnych nazw powstała nie od imion narodowych, a z innych 
powodów, mianowicie: Czechi, Czachi od miejscowości jak wska- 
zaliśmy wyżej, ^-") Serby jako przymiot ludzi, mający w prasło- 
wiańskiej mowie pewne znaczenie, którego teraz nie pojmujemy.'-") 

Że nazwy osad mające brzmienie jednakowe z imionami 
narodowemi, nie zawsze oznaczają, aby osada powstała z prze- 
siedleńców innego narodu, wskazują to: Prusy w Morawach r. 
1052,'"*) Prusy i Prucki w gub. Kijowskiój, które pewno nie 
z nadbałtyckich Prusów powstały. 

Osady cudzoziemskie w Słowiańszczyźnłe północno - zacho- 
dniej powstawały w zależności od międzynarodowych stosunków. 
Wojny nieskończone z Niemcami i Skandy nawami od VI do XII w. 
dostarczały mnóstwo niewolników, których obracano w poddanych 
i robotników, w odwet za Słowian uprowadzonych przez wrogów 
w głąb Germanii i na sprzedaż do oddalonych krajów. Osady z nie- 
mieckich niewolników nosiły niekiedy nazwy narodowe, czego 
śladem są wyżej wzmiankowane Niemcze, — inne pod niewiado- 
memi nazwiskami jakiś czas istniały, nim się zlały z miejscową 
ludnością. Dobrowolny napływ Niemców począł się w X w. po 
ujarzmieniu ziem słowiańskich nad Łabą, Solawą i Dunajem 
w Rakusach, ale osady niemieckie, głównie w miastach powsta- 



i-s) Według Szafarzyka Czechów i Czechowe w Broniborskiem; Czechy, 
Czechowka, Czeszkowo w Rosyi; C^achorowo, Czachów, Czachówka, Czachy, Pod- 
czachy i t. d. w Polsce; Czech, Czechowice, Czechu wek i t. d. na Morawach, sa 
niby pozostałością po Czechach. Star. Slow. «< 40, I. s. 458. Podobnie Serbino 
w gub. Petersburgskiej , Sierby w gub. Mińskiej, Serby i Serbinówka w gub Wo- 
łyńskiej, Serbientyny, Serbentyjzki w Augustowskiem, Sarbice, Sarbiewo, Sarbin i t. d. 
w Polsce, mają także pobyt Serbów przypominać. Star. Slow. § 9. 5. s. -J05. 

1-'*) Wyżej § 15, 3 f. Czechowie. 

^-') Rozbierając pochodzenie imienia narodowego Srbi , Srbove , coli. Srb' Sza- 
farzyk przyszedł do wniosku, że nazwa ta nic innego nie mogła oznaczać, jak zro- 
zence , rodaka, rod, naród, lac. gens. natio, jakoż i przJbużne jemu a z tehoż ko- 
rzene poszle indicke serim (natio) toteż wyznamenawa. Star. Słów, § 9, 5 s. 208. 

128) Prusi r. 1052, Pruzeh 1131. Erben. 115, 214. 



— 294 — 

jące, były bardzo nieliczne, albowiem, powtarzamy, w samej Ger- 
manii w X w. niestawalo Niemców dla zasiedlenia ziem wydar- 
tych Słowianom. I niewcześniej aż w drugiej połowie XII w. 
Niemcy zdobyli sie na rozmnożenie swych osad w zabranych 
krajach i to z pomocą, Fryzów, Flamandów, Franków, Szwajca- 
rów i innych włóczęgów. A gdy się ta różnobarwna ludność, 
z domieszką wynarodowionych Słowian, pod wpływem hierarchii 
kościelnej i centralizacyi rządowej zlała w jedne massę chrze- 
ściańsko-niemieckiego motłochu, wtedy dopiero niemieckie osady 
pomknęły się do Czech, Śląska i Polski, w części na Pomorze, 
gdzie Saksoni i Dani wcześniej już parli się na ziemie Obodrytów. 
Z innych narodowości cudzoziemskich osad w Słowiańszczyznie 
do XI w. nie znajdujemy. Madiary w X w. ledwo stanowiska 
na południe od Dunaju zająć zdołali ; żydzi wałęsali się oddawna 
i w X w. nad Łabą. skupowali niewolników, zamieszkiwali w mia- 
stach, ale o osobnych osadach ich nie słychać. W ogóle osady 
cudzoziemskie w Słowiańszczyznie nie miały znaczenia aż do XII 
wieku a jakim sposobem rozmnożyły się, o tem we właściwem 
miejscu powiemy. ^^^) 

7. Epoki osiedlenia przed X w. 

Przegląd wyżej przytoczonych osad nastręcza następne 
uwagi. Osiedlenie Słowiańszczyzny nad Łabą, Odrą i środko- 
wym Dunajem, od Pomorza bałtyckiego aż do Karpatów, doko- 
nane w ciągu długiego czasu, przedstawia trzy epoki. Pierwszą^ 
z nich była epoka osiadania rodów na ziemi do nikogo nienale- 
żącej, powstawania osad rodowych, z nazwami patronymicznemi, 
zakończonemi na icy, ice. Drugą epokę stanowi wydzielanie się 
z rodów ludzi, którzy zamierzają.c pracować na własną rękę, za- 
kładali wieśnice i dwory, przybierające nazwy od imion założy- 
cieli, z zakończeniem na azva, owa, oiv, ina^ ino, in\ epoka wy- 



1-") Ks, IV w dziale o wynarodowieniu. 



— 295 — 

twarzania się posiadłości osobistej. Nareszcie wysiedlenie ludzi 
na ziemie właścicielskie, albo na pustkowia, należące do panują- 
cego księcia, dla rolnictwa, lub przemysłu, stanowi trzecią epokę 
osiedlenia: była to epoka powstawania wysiołków z najrozmait- 
szemi nazwami od imion pospolitych przybieranemi, epoka wy- 
twarzania się posiadłości zależnej od księcia, a także powstawa- 
nia osad niewolnych, poddańczych z krajowców i cudzoziemców. 
Te trzy epoki nie można rozgraniczyć pewnym czasem, a nawet 
wiekiem, albowiem osiedlenie odbywało się nie tak, aby jedna 
epoka poprzedzała następną. Przeciwnie osiedlenie dwóch, nawet 
trzech epok mogło dokonywać się w jednym czasie. Kiedy się 
mnożyły rody i wydzielone z nich rodziny zakładały nowe osady 
rodowe, nie przeszkadzało to niektórym ludziom zakładać na swą 
rękę osady właścicielskie, a innym osadzać przy swych wsiach 
i dworach czeladź z niewolników, cudzoziemców i innych bieda- 
ków zebraną. Słowem w najdawniejszej epoce osadnictwa rodo- 
wego, które się ciągnęło aż do X w. powstawały powoli wsie 
i dwory właścicielskie, a także wysiołki. Kraj pokrywał się mnó- 
stwem osad, mających ustrój nie jednakowy. Wszystko to działo 
się w bardzo odległe czasy, rozwijało się powoli, sięgając począt- 
kiem swym w tak głęboką starożytność, że już źródła dziejowe 
nie wystarczają ani dla dokładnego poznania pierwotnego ustroju 
osiedlenia, ani dla oznaczenia, choćby przybliżonym sposobem na- 
stępstwa epok po sobie. Zostaje więc wziąć pod rozwagę stan 
osiedlenia w X w. i zatem cofnąć się wstecz wieków tak daleko, 
jak źródła dziejowe pozwalają. 

Najazdy Niemców w X w. na Serbsko, Łużyce i porzecze 
Hoboli, a jeszcze wcześniej bo od czasów Karola W, na Rakusy, 
zniszczywszy samorządy ludów słowiańskich, z gruntu wywróciły 
dawny ich ustrój towarzyski. Dawniejsze posiadłości książąt 
i zamożnych ziemianów słowiańskich przeszły w ręce zdobywców, 
którzy według obyczaju swego szerzyli pojęcie o prawie własno- 
ści, całkiem różne od pojęć słowiańskich. W oczach Niemców 
zdobyty kraj był własnością panującego, ztąd ziemia i wszelkie 



— 296 — 

z niej użytki niogły zostawać w posiadaniu ludzi nieinaczej, jak 
z łaski panującego. Wskutek tego ziemi do nikogo nienależącej 
nie stało, rody nie mogły już dalej szerzyć się i swobodnie roz- 
rastać w nowo zakładanych osadach. Dalszy ich rozwój został 
wstrzymany. Natomiast mnożyły się wsie, dwory i wysiołki, 
które cesarze rozdawali swym sługom na prawie feodalnem. Ta- 
l<ie zmiany najwcześniej dotknęły Serbsko miedzy Solawą a Łabą 
i okolice Magdeburga, gdzie Saksoni utwierdziwszy się w r. 927, 
niedali się wyprzeć powstającym Słowianom, podobnie jak się 
stało na porzeczu Hoboli i w ziemiach obodryckich, A jednak 
w Serbsku osady aż do końca X w. noszą nazwy słowiańskie, 
wprawdzie nieco poprzekręcane, gdzie niegdzie z dodatkiem 
burg, rzadziej dorf, przezywanie zaś osad od imion panów 
niemieckich poczęło się dopiero w XI w. ^^°) i to z rzadka, bo 
powtarzamy, żywioł niemiecki w X w. w samej Germanii nie 
strawił jeszcze słowiańskiej ludności i nie miał sił do wylania się 
na nowo zabrane kraje, — w których osiedlenie słowiańskie 
przeżywało trzecią epokę, a zatem było już w pełni rozwoju. 

Do dziejów osiedlenia ziem pomorskich i wyspy Rany przed 
XI w. niedostaje nam źródeł. Dokumenty dla tych stron poczęto 
pisać po dokonaniu podboju i wprowadzeniu chrześciaństwa 
w XII w., kiedy już, po ogromnych zniszczeniach kraj był zruj- 
nowany, ludność spędzona nieraz z swych dziedzin, siedliła się 
na nowo w miejscach bezpieczniejszych od najazdów nieprzyjaciół. 
Łatwo więc pojąć, że stan osiedlenia zaodrzańskiego Pomorza 
w XII w. był już inny, niż przed dwoma wiekami, a jednak 
z tego co znajdujemy na wyspie Ranie w XIII w. wnioskujemy, 
że osiedlenie tej krainy przeważnie było rodowe, nie wykluczając 
wszakże osad właścicielskich. Ranowie, mniej wystawieni na na- 
jazdy wrogów niż Obodryci, dłużej przechowali ustrój starożytny, 
Obodryci zaś zmuszeni ciągle czuwać nad obroną ojczyzny od 



130) Wyjątek stanowi zapisana r. 974 Biendorp in pago Seremode (Zyrmuny). 
Raumer. N, 256, także N. 268. Pobse. Codex N. 20. 



— 297 — 

wdzierających się Niemców, wcześniej rozwinęli ustrój monarchi- 

czny, a to prowadziło do wzrostu osad właścicielskich na szkodę 

osad rodowych. O osiedleniu ziem pomorskich od XI do XIV 

wieku powiemy niżej, ^*') a tymczasem zwrócimy uwagę na kraje 

owiańskie, które zdołały utrzymać swą niepodległość. 

Stosunki z Niemcami wcześnie poznajomiły Czechów z wła- 
dzą monarchiczną. Książęta czescy, stojąc na czele orężnych za- 
stępów w IX w. wzmacniali swą władzę, a v/ X w. posiadali 
władzę nieograniczoną. Z dokumentów przekonywamy się, że 
w drugiej połowie X w. książęta rozrządzali nietylko ziemią, la- 
sami, wodami, ale i ludźmi, rozdarowywali klasztorom nietylko 
wsie i dwory, ale i osady rodowe. Poddaństwo było już rzeczą 
zwyczajną, a jakby dawno nastało, bezpośrednich o tem wiado- 
mości nie posiadamy. Ale fakt zależności osad rodowych od księ- 
cia wskazuje, że w X w. osady te straciły dawniejsze znaczenie, 
bo jeśli książę czuł się w prawie osady noszące nazwy patrony- 
miczne rozdawać kościołom dla pełnienia ol)Owiązku młynarzy, 
rybaków i innych służebnych powinności,'^-) toć osady te nie 
miały już praw obywatelskich, które niegdyś osadom rodowym 
przysługiwały. Zatem w X w. nazwy patronymiczne oznaczały 
już nietylko ludzi wolnych, ale i poddanych. 

W Morawach władza monarchiczną , z powodu ciągłych bo- 
jów z Awarami i Niemcami od VII w., wcześniej niż w Czechach 
dojrzała, tak że w IX w. książęta z rodu Moimira rządzili samo- 
władnie. I jeśli Rościsław mógł oddać w r. 863 kościołowi Sw. 
Piotra w Ołomuńcu wszystkich ludzi do zamku i miasta Ołomuńca 



"') Niżej w ks. IV o wynarodowieniu. 

''-) An. 993 Boleslaus II ... . contuli villam Brevnowa nomine, antę ipsnm 
monasteriuin, cum orani familia et terra sufficienti, ac montem incultum ad meridiem 
tendentem a bivio quodam, in quo praeciduntur molares , Schirnovnice dieto . . . 
Scochowicz piscatores cum ipsa villa . . . . Lubcicich silvam cum piscato- 
ribus .... Erben N. 78. An. 999 Boleslaus III monasterii S. Joannis in Ostro- 
wo .... villae et alia bona, quae contulit Boleslaus dux: Wodochoty, Zajecye, 
Blasin . . . De familia autem has villas: Sazawa, Sedlce, Myechnicy, piscatores au- 
tem Drazowichich, Trebani, Lahowicyh. Erben. N. 85. 



— 298 — 

należących, '^^) toć widocznie poddaństwo wtedy już w Morawach 
istniało, a gdzie było poddaństwo, tam własność osobista oddawna 
kwitnąć musiała. Jeżeli teraz przypomnimy, że u Durzyńców już 
w początlcu VI w. istniały dwa stany posiadaczy ziemslcich, że 
ci Durzyńcy byli sąsiadami i pobratymcami Czechów i.Morawia- 
nów, że rozwój tych ludów powstawał z ogólnego obyczaju naro- 
dowego, tedy łatwo pojmiemy, że na Morawie, w Czechach 
i Serbsku, tak samo jak i nad Solawą u Durzyńców obok osad 
rodowych istniały wsie i dwory właścicielskie już przed VI w. 
Skoro zaś należące do drugiej epoki osiedlenia osady właściciel- 
skie istniały przed VI w., niema wątpliwości , że należące do 
pierwotnej epoki osiedlenia — osady rodowe — daleko wcześniej 
powstawały. 

Należące do trzeciej epoki osiedlenia wysiółki, osady prze- 
mysłowe, służebne, cudzoziemskie i t, d. licznie wzmiankowane 
w dokumentach X w., przedstawiają wszelkie cechy prawidło- 
wego rozwoju osadnictwa, a zatem udowodniają, że osiedlenie 
dokonane w dawniejsze wieki zakończonem zostało przed nadej- 
ściem X w. Dla porównania możemy wskazać na słowiańskie 
osiedlenie w Germanii, gdzie wcześniejsze źródła dziejowe, dały 
nam możność przekonać sie o stanie osiedlenia słowiańskiego 
w VIII w. 

Jakże było na wschód od Odry nad Wartą i Wisłą? Brak 
świadectw dokumentalnych do X w. nie jest wskazówką , aby 
tam działo się inaczej niż nad Morawą, Łabą i Solawą. Identy- 
czność imion osobowych i nazw miejscowych co do formy i brzmie- 
nia,^^*) a także obyczaju bądź w zabudowaniu osad i podziale 



1*') An. 863. Ratis dux tradidit in die consecrationis ecclesiae sancti Petri in 
Olomutici , per yenerabilem fratrem Kyrillum , omnes homines castelliet 
civitatis (Olomuc) ad ripam usque Maraue fluvii . . , Erben. N. 32. 

134^ W dokumentach czeskich z X w. wprawdzie dźwięku 1 i ę, także twar- 
dego ł już nie znajdujemy, ale w innych względach imiona osobowe i pospolite były 
takie same jak u Polaków. Różnica w formach i wymawianiu później dopiero wzra- 
stać poczęła. 



— 299 — 

gruntów, bądź w życiu i urządzeniu domowem, dowodnie wska- 
zuje, że osiedlenie rozwijało się jednakowo na całej przestrzeni od 
Wisły, aż do Włtawy (Fuldy) i Czarnego lasu. Skoro wiec na 
zachodzie t. j. w Germanii, Czechach. Morawie, osiedlenie przed- 
stawia już w VIII w. cechy zupełnego rozwoju, śmiało powiedzieć 
możemy, że nad Wisłą i Wartą osady właścicielskie i poddań- 
cze także przed VIII w. kwitnęły, a zatem należące do dawniej- 
szej epoki osady rodowe wcześniej jeszcze wzrastały, początkiem 
swym sięgając w głęboką starożytność. 

Tu zapewno czytelnik zechciałby, oprócz logicznych wnio- 
sków, mieć jeszcze inne dowody, dla oświecenia kwestyi żywo 
narodowość naszą obchodzącej? Gdy jednak dzieje milczą zupeł- 
nie o genezie osadnictwa na ziemiach polskich przed X w., przy- 
wołamy na pomoc wiadomości geograficzne Ptolemeusa. 

Geograf aleksandryjski w opisie Germanii, ciągnącej się we- 
dług niego od Renu do Wisły, wyliczył mnóstwo miast, których 
położenie szerokościami i długościami geograficznemi oznaczył. 
Niedokładność pisowni, tudzież mylne wymawianie w ustach Gre- 
ków nazw cudzoziemskich, uczyniły niepodobieństwem odgadnąć 
nazwy wszystkich miast ptolemeusowych. Niektóre jednak poło- 
żeniem geograficznem i brzmieniem zwracają na się szczególną 
uwagę. I tak: Brodentia, teraz Furt, po czesku Bród nad 
r. Kubą w Bawaryi, Lugidunum, Ługnica, teraz Lignica 
w Śląsku, K a 1 i s i a , teraz Kalisz nad Prosną uderzającym spo- 
sobem przekonywają, że już w II w. przodkowie nasi dawali osa- 
dom nazwy stosowne do miejscowości, tak dokładnie, że i dziś 
jeszcze powyższe nazwy nietylko są zrozumiałe w potocznej mo- 
wie, ale i charakterowi miejscowości odpowiadają zupełnie. Skoro 
więc w II w. na ziemiach polskich istniały osady z nazwami to- 
pograficznemi ^^^) , oczywiście, że osady właścicielskie jako starsze, 



*^) Oprócz przytoczonych nazw Ptolemeusa, zwracają uwagę: Eburanuin = 
Brno w Morawach, które według Brandla można wykładać „na bahnate misto" 
i rzeczywiście stare Brno (Briin), według mowy miejscowej, leży „na luze" ; Asanka- 



— 300 — 

a tern bardziej osady rodowe jako jeszcze starsze początkiem swym 
sięgają w przedchrystusowe czasy. 

Być może przytoczenie kilku osad wyda się komu niedo- 
statecznem dla rozwiązania tak ważnej kwestyi jak ustrój osadni- 
ctwa na ziemiach polskich w pierwsze po Chr. wieki. Uprzedza- 
jąc wątpliwość w tym względzie spieszymy z objaśnieniem, że 
w obecnej kwestyi jedna nazwa Kalisza jest rozstrzygającą. Al- 
bowiem dopóki przekonani jesteśmy, że nazwa Kalisza pochodzi 
od kaliska, oznaczającego w mowie polskiej błoto, bagnisko, że 
Kalisz ptolemeusowy leżał na drodze, między kaliskami, pod tymi 
samymi stopniami geograficznemi co i teraźniejszy Kalisz i że 
nazwa Kalisz nie była wyjątkową, a udzielała się osadom poło- 
żonym nad błotami, czego liczne przykłady dotąd znajdujemy na 
porzeczach Noteci i Warty '^*!) — dopóty nie przestaniemy twier- 
dzić, że w II w, na porzeczu Warty wznosiły się osady, którym 
przodkowie nasi nadawali nazwy stosownie do charakteru miej- 
scowości, że podobne osady zakładali ludzie wysiedleni z osad 
rodowych, które wcześniej powstawały u plemion dokładnie przez 
Ptolemeusa i Tacyta wyliczonych. W obec świadectw tych dwóch 
i wielu innych pisarzy o zasiedleniu kraju nad Odrą, Wartą 
i Wisłą przez liczne ludy swewskie (Słowiańskie) ^^'^), znika 
wszelka wątpliwość względem istnienia w owe czasy stałych osad 
ludzkich. Nazwa Kalisza niezbitym sposobem wskazuje do jakiej 
narodowości należały te osady i do jakiej epoki osiedlenia odnieść 
je wypada. ^^*) 



Ołomuniec , który już w IX w. był znakomitym grodem i centrem Żupy ; B u d o r - 
g i s = Bród w Czechach nad Sazawą ; S e t i d a w a = Żnin, Askaukalis =Osie]sk, 
S k u r g o n według N. Sadowskiego Czersk w Prusach Zachodnich (Pamiętnik Ak. 
Um. 1876 s. 24). Czy nie pewniej będzie Skurcz? 

136) Wyżej. Ks. I. 125, 159. 

15') Wyżej ks. I. 

138) Jeźliby krytyka zechciała twierdzenie moje posądzić o bezzasadność lub 
brak dowodów, powinna by najprzód dowieść, że wszystko co powiedziałem o na- 
zwie Kalisza nie daje się usprawiedliwić, mianowicie, że nazwa Kalisza nie pochodzi 
od kaliska, nie jest polską, że Kalisz Ptolemeusa nie leżał nad kaliskiem, że mnó- 



;oi 



§ 10. 

Grody i Miasta. 

1. Starożytność grodów, ich ustrój i różnica od miast. 

Wrodzona Słowianom towarzyszkość, poczucie potrzeby gro- 
madzenia sie dla sprawowania obrzędów religijnych i załatwiania 
potrzeb ogólnych , a także konieczność obrony od nieprzyjaciół, 
rozwinęły w głębokiej starożytności obyczaj wznoszenia grodów, 
ustrój których stosował sie do potrzeb i miejscowości. 

Najdawniejszą o grodach wzmiankę w pomnikach po sło- 
wiańsku pisanych., znajdujemy w legendach o grodach moraw- 
skich za czasów apostoła S. Metodego w IX w.') Wówczas mó- 
wiono grad, hrad, z czego widocznie, że pierwotna nazwa po- 
wstała od o g r a d y t. j. ogrodzenia drewnianym częstokołem, lub 
płotem. Zatem pierwotnie grodem zwało się miejsce ogrodzone. 
Ale świadectwa dziejowe i zabytki przeszłości pozostałe na miej- 
scu przekonywają, że od najdawniejszych czasów grody okopy- 
wano głębokimi rowami i otaczano wałem. Podróżnik X wieku 
Ibrahim-ibn-Jakob, zwiedziwszy północno-zachodnią Słowiańszczy- 
znę przed r. 965, podaje nam ciekawy opis wznoszenia grodów 
słowiańskich. Według jego powieści, Słowianie, zamierzając 
wznieść warownię, wybierali miejscowość obfitą w wodę i trzcinę, 
oznaczali okrągłe, lub czworokątne miejsce, które okopywali ro- 
wem, a wyrzuconą z niego na wał ziemię ubijali na kształt ściany. 



stwo Kaliszów i innych, od pierwiastku k a 1 powstałych nazw, udzielają sie osadom 
na wyżynach, a nie nad błotami położonym. Nie łatwa to sprawa! A jednak zwo- 
lennicy hypotezy o napływie Słowian na ziemie polskie w VI czy V w. coś przecie 
powiedzieć muszą dla usprawiedliwienia bałamuctwa, sprawującego zamęt w odtwo- 
rzeniu pierwotnych dziejów Polski i Słowiańszczyzny. 

') I poruczi jemu wsie cerkwi i striżniky wo wsiech h r a d i e c h. Ot tohoże 
dnie welmi nacząt rasti uczenie bozie i striżnicy mnoziti się w wsiech hradjech. 
Żywot Św. Metodego. Bielowski M. P, I. io6. 



— 302 — 

aż póki wał nie doszedł do zamierzonej wysokości. Potem przy- 
rządzali bramę i most drewniany.-) Chociaż takowy opis stosuje 
się do Pomorza, gdzie według Ibrahima wielka twierdza księcia 
Nakuna Welihrad zbudowana została na jeziorze, mnóstwo jednak 
wypadków świadczy, że podobnie, działo się i w innych miejsco- 
wościach. U Czechów Lewy-hradec, Budesz, Libuszin, Tetin, Zbe- 
czno zbudowane zostały na wyspach, lub półwyspach; Korenica 
na wyspie Ranie leżała wśród niedostępnych błot, tak że tylko 
jedna ścieżka do niej prowadziła. Błona u Wągrów, Racibor 
u Połabów, Zwierin, Dubin, Malchów u Obodrytów, Wolin u Po- 
morzanów, Hobolin (Hawelberg), Brandenburg, Podstąp i sławna 
świątynia Radogost leżały na wyspach i półwyspach w obronnej 
miejscowości. W Łużycach grody wznoszono wśród niedostępnych 
trzęsawisk i błot, czego ślady po dolinie Sprewi dotąd trwają. 
Zamek Bolesława Chr. zbudowany był na ostrowiu jeziora Le- 
dnicy.^) Gdzie błot, trzęsawisk i rozlewu wód brakowało, tam 
grody wznoszono na skałach i górach, a gdzie i tych nie stało, 
wybierano dla łatwiejszej obrony miejscowość przynajmniej z je- 
dnój strony nie dostępną. Tym sposobem grody słowiańskie 
miały dwojakie znaczenie: raz jako miejsce zgromadzeń ludowych 
i powtóre jako warownie służące za przytułek dla okolicznych 
mieszkańców w razie napadu nieprzyjaciół. 

Grody stanowiły wyraźną różnicę osiedlenia słowiańskiego 
od niemieckiego, wiadomo bowiem, że Niemcy ani grodów na 
wzór słowiańskich , ani miast na wzór rzymskich wcale nie mieli 
aż do XII w.*) Dopóki więc w Germanii znajdujemy do XII w. 
grody, dopóty i siedziby Słowian sięgały. Zdobywszy w VI w. 



2) Kunik. IhBtCTia A.i-BeKpn. 48. 

') Sokołowski Maryan. Ruiny na Ostrowie Lednicy, Pamiętnik Akad, Um. 
187Ó. T. III. 

"*) Nur das alte Germanien hatte keine Stadte und unterschied sich dadurch 
von allen seinen Nachbarn. Landau Territorien 259 Wiedział już o tern Tacyt 
mówiąc: wiadomo jest, że Germanowie nie mają żadnych miast i cierpieć nawet nie 
zwykli, aby ich domy z sobą się stykały. Germania 16. 



mnóstwo grodów w południowej i wschodniej Germanii, Niemcy 
stanowili w nich urzędy administracyjne, niektóre obwarowywali 
z pomocą Franków i Włochów, w innych pozwalali osiadać 
przymysłowcom zagranicznym i zaprowadzać porządki municy- 
palne, do których sami Niemcy bardzo powoli przyzwyczajali się. 
Czas i wypadki starły ślady mnóstwa słowiańskich grodów w Ger- 
manii, a jednak z pomników dziejowych dostrzegamy choć w ska- 
leczonych formach, nie mało nazw przypominających słowiańskie 
pochodzenie teraźniejszych miast niemieckich. Wyliczymy głó- 
wniejsze. Babenberg r. 866 we Frankonii teraz Bamberg,'^) 
Vi e ret nad Mohanem r. 911,*) Kr u ś no i Kran a w okolicy 
górnego Mohanu"); tamże Trebgost starożytna warownia. '') 
Ztąd cokolwiek na wschód w Sosnach (Waldsassen) słynął już 
w r. 686 castellura Wirtzburch (Marienberg) i był rezyden- 
cyją książąt turyngskich. Inszy z prawej strony Mohanu W i r c- 
burg zaszczycony został założeniem w nim biskupstwa r. 741. 
E ber aha (Burgebrach) w gau Wolkfeld w X w.; Hohen- 
burg r. 788 i Karleburg r. 718 dwie twierdze (castrum) na 
porzeczu Mohanu , H o m o 1 e (castrum Hamulo) r. 716, Salce 
castrum 714, Swinobrod (Swinofurt) 79 1 , M i 1 i c e r. 800 ; 
Ban z a castellum 1071 i mnóstwo innych, nazwy których po- 
przekręcano z zakończeniem na b u r g.^*) W Turyngii S a a 1 f e 1 d 
nad Solawą za czasów Karola W. miał obok siebie serbski gród,'") 
S u 1 c a niedaleko Koburga był nie tylko grodem w XI w., ale 
i burgwardem okolicy. '') Do najdawniejszych jednak i najbar- 
dziej słynnych grodów należał bezwątpienia Er furt (Jarobrod), 



*) An. 973. civitas Papinberc. 

•) An. 911. in loco Fihuriod nuncupato... una cum ceteris Sclavienis oppidis 
illuc juste conspicientibus. Erben. Reg. N. 59. 

') Castellum Crusni. Thietmar pod r. 1003. (lib. V. c. 21.) inne objaśnienia 
wyżej § 16, 3 cyt. Urbs Crana. Thiemar pod r. 1003. (V. 23.) teraz Kronach. 
^) Castrum vetus Trebgast. a. 1143 Landau. Terr. 272. 
*) O tych grodach wyżej § 17, 2. 
'*') Schultes. Gesch. des Fiirstenthums Sachsen - Coburg - Saalfeld s. 2. 
^*) Burgwarda Suiza 1040, Landau. Territ. 276. 



— 304 -^ 

o którym w r. 741 ś. Bonifacy pisał, że już niegdyś był miastem 
poganów rolników. ^^) W Erfurcie wzniesiono już w początku 
VII w. kościół ś. Piotra najdawniejszy we wscliodniej Germanii, 
zabudowanie zaś miasta przy ulicach wygiętych w kształcie pod- 
kowy, wskazuje, że niemieckie domy stanęły na miejscu dawniej- 
szych słowiańskich i że miasto wzrastało według pierwotnego 
kształtu grodu słowiańskiego. Na północ od Erfurtu leżała oko- 
lica Yuigsezi, a w niej 'przeciw ujścia Hełmy do r. Unstruty 
gród Vuihi r. 998 civitas zwany. ^•^) 

W dziale Burzyńska przez Saxonów w VI w. opanowanym 
znajdujemy mnóstwo dawnych grodów słowiańskich, które Niemcy 
po swojemu przezwawszy, obrócili na siedlisko władz i warownie. 
Grody te wyliczyliśmy wyżej, ^*) a tu przypomnimy tylko ważniej- 
sze : Quitilingaburg r. 929 civitas,^"'') rezydencyja cesarzów 
z domu saskiego w X i XI w., Merseburg (Mieżybór) nad 
Solawa rezydencya Henryka Ptasznika, który murami gród ten 
opatrzył,^*) Magdeburg podniesiony za Ottona I do godności 
stolicy cesarskiej i arcybiskupa dla mającej być ochrzczonej Sło- 
wiańszczyzny, Wanclewo i Holdeslewo słynęły w r. 968 
jako burgwardy, Pelda (Paliti) w 929 civitas zwana, była miej- 
scem zjazdów książąt niemieckich na sejmy w przytomności cesa- 
rzów odbywane. Zamek D a 1 e h z burgwardem tegoi nazwiska, 
na północ od gór Harcu, oraz mnóstwo innych aż pod Hanower 
i Hamburg. A jeśliby dać wiarę kronikarzom polskim , tedy do 
grodów słowiańskich wypadałoby i Bremę zaliczyć. Jako ostatni 
punkt poświadczający rozpowszechnienie niegdyś grodów aż do 
brzegów morskich, znajdujemy koło Kukshawen dotąd istniejący 
Groden. 



*-) Erphesfurt . . . fuit jam olim urbs paganorum rusticonim. Epistoła S. Bonif. 

'•'') Civitas Vuihi in provincia Uuigsezi in Turingia a. 998. Wenck. Hess. 
Landesgesch. Urkundcnbuch II. s. 38. Jak sie zwały po slowiańsku wzmiankowane 
gród i okolica — trudno odgadnąć. 

") Wyżej § 17. 2. 

1^) Erath. Codex dipl. Quedlinburg. 

i^J Thietmar. Chroń. I. cap. 10. p. 2. 



, - 305 - 

Mnóstwo grodów w południowej i wschodniej Germanii wy- 
raźnie świadczą, że osadnictwo słowiańskie w tycli stronach było 
wcześniejsze od niemieckiego, albowiem jeśliby Słowianie, jak 
niektórym badaczom wydało sie, byli kolonistami na ziemiach 
niemieckich, to jakimże sposobem Niemcy pozwoliliby przyby- 
szom nietylko kraj cały napełnić swojemi osadami, ale i warowne 
gjody powznosić? 

Nie mając własnych miast, książęta i cesarze niemieccy mc- 
dlili sie w zdobytych grodach słowiańskich i w nich rezydencye 
?wą urządzali. Jak' . gaśnieniera dynastyi Karlowingów, 

która miała dziedziczne swe posiadłości nad Renem i we Francyi, 
królowie niemieccy od początku X w. przesiadują w Merseburg^u, 
Walislewie, Kwedlinburgu , Magdeburgu, Polde i Mirainlewie. 
czegoby za pewno ńie zrobili, gdyby mieli lepsze miasta niemie- 
ckie. Ale wzrost miast niemieckich nastał później , a jak się 
powoli z różnoplemiennych żywiołów miasta te składały, niech za 
przykład posłuży Hannower, według sprawozdania Obermullera. 

Osada, z której miał powstać Hannower, w X w. zwała się 
Tigis-lehe, ' 7 a teraźniejsza nazwa miasta pierwotnie zjawiła się 
w formie h o e n - o w e r. Będąc dawniej dworem czyli kuryą, 
Hannower w r. 1 1 58 został zabudowany i rozszerzony. Jak wszy- 
stkie miasta niemieckie, tak i Hannower powstał z napływu tro- 
jakiego rodzaju ludności. Najprzód z okolicznego ludu „który 
początkowo był ,.wendskiej rasy," powtóre z rzemieślników: 
kowali, powróźników i miedników, z wędrownych Włochów, 
Tusków, Czechów i Cyganów, — potrzecie z domowych ludzi 
właściciela ziemi, grafa. Ci domownicy po większej części byli 
z niewolników ciemnej skóry i ryżowłosych Swewów, wojowni- 
ków. Nakoniec graf, czy rycerz stojący na czele regimentu, spro- 
wadzał cudzoziemskich kupców, handlarzy sukien i skór z nad 



*■ Według Obenniillera Tigis-lehe jest nazwa celtycka, z czasów przed- 
chrześciańskich i oznacza miejsce pobytu urzędnika zawiadującego Lassami, t. j. pod- 
danymi. Sacken nnd Sachsen. r. 1877. — 2 Hefi 62, 

Tom IL 20 



— 3o6 — 

Renu i Flandryi, gdzie wyrób tych przedmiotów kwitnął już 
przed najściem Rzymian. Z takiego zlewku różnoplemiennych 
rzemieślników, kupców i niewolników wzrastał Hannower, w któ- 
rym gospodarząc Sasi wznieśli jedno z celniejszych miast nie- 
mieckich.^^) 

Wczesne opanowanie ziem słowiańskich w Germanii przez 
Niemców, zakryło przed nami pierwotny ustrój grodów na za- 
chód od Łaby, Solawy i gór czeskich położonych. Niektóre 
wszakże wiadomości rzucają cokolwiek światła na bardzo odle- 
głą starożytność grodów. Wspomnieliśmy wyżej, że według listu 
Św. Bonifacego do papieża Zachariasza w r. 741 pisanego, Erfurt 
liczył sie do starożytnych grodów i był już niegdyś przedtem 
grodem poganów rolników. Z innego źródła dowiadujemy sie, 
że okoliczna ludność pogańska (słowiańska), podczas napadów 
nieprzyjaciół uciekała do Erfurtu , gdzie o kęsie czarnego chleba 
i w ciasnocie przez wiele dni oczekiwała, aż zgromadzone siły 
ziemianów przemocą otworzą im drogę do domu.^") Jasno wiec, 
że Erfurt był grodem warownym i w razie niebezpieczeństwa 
służył za przytułek okolicznej ludności słowiańskiej, gęsto osie- 
dlonej w tem miejscu aż do XIII w. Niema zatem wątpliwości, 
że i inne grody słowiańskie w Germanii podobne przeznaczenie 
miały, ale pod rządem Franków i Niemców w epoce od VI do 
XII w. straciły dawne cechy i powoli przekształcały się na mia- 
sta niemieckie. Tymczasem w niepodległej Słowiańszczyźnie grody 



'8) Obermiiller, tamże str. 60 — 72. Będąc przekonany, że Niemcy zajęli Ger- 
maniję osiedloną już przedtem przez inne ludy i znajdując w niej jawne ślady osie- 
dlenia słowiańskiego, Obermiiller usiłuje dowieść, że nazwy miejscowe, dawniejsze 
od przybycia Niemców, są utworem Keltów. Z calćj nauki professora wiedeńskiego 
wypada, że jeśli pierwotne osiedlenie Germanii nie było niemieckie, niechże będzie 
celtyckie, byle nie słowiańskie ! 

'»; Ludgerus in vita Gregorii (Wenck. Hess. Land. Gesch. II, 237) „non- 
nunquam viciniam paganorum persecutionem et metum mortis cum populo simul in 
civitatem fugere, ibiąue in atro pane et angustiis per plures dies habitare, donec col- 
lecta multitudine sua cives manu validiore eos iterum eifugarent." Es kann sich die- 
ses nur auf Erfurt beziehen. Landau. Terr. 275. 



— 307 — 

zachowywały dawne znaczenie. W nich okoliczna ludność gro- 
madziła sie dla oddawania czci i składania ofiar bogom, tudzież 
dla narady o sprawach ogólnych , lecz nie dla przemysłu i ku- 
piectwa. Z tego powodu w grodach oprócz chramu , dworu 2u- 
pana lub księcia i jakichkolwiek domów publicznych, innych 
budynków nie było. Grody w czasie pokoju po większej części 
stały pustką, co podawało nieraz Danom i Niemcom powód do 
napadów na pograniczne słowiańskie grody.-'') Za to podczas 
wojny ludność okoliczna z żonami , dziećmi , sługami , bydłem 
i wszelkiemi ruchomościami , których nie zdołała zakopać do 
ziemi, spieszyła do grodu i tam w natłoku, znosząc wszelkie 
przykrości, oczekiwała bezpiecznej pory dla powrotu do domu.*') 
Z tego widzimy, że jak w Słowiańszczyźnie na wschód od So- 
lawy i Łaby, tak i w Germanii na ziemiach słowiańskich ustrój 
i przeznaczenie grodów, według pierwotnego obyczaju jednakowe 
były t. j. grodem zwało sie miejsce obwarowane, 
służące dla zgromadzeń okolicznej ludności 
w potrzebach ogólnych, albo za przytułek w cza- 
sie napadu nieprzyjaciół, lecz nie dla kupie- 
c t w a i rzemiosł. 

2. Grody starożytne, książęce, stołeczne. 

Do najbardziej starożytnych wypada zaliczyć grody z na- 
zwami my tologicznemi. D i e w i n nad Łabą , przed r. 805 Ma- 



*^) Według Saxona gramatyka, raz udało sie Duńczykom napaść znienacka 
na Arkonę , spalić ja i pobić ludzi (pod grodem osiadłych) „ponieważ warownia 
była pustą i bezludną: tylko zapory i zamki broniły ją.*^ Inny raz Duńczycy na- 
padłszy na Roztoki nie znaleźli w nich nikogo: gród stał pustką. Inny znowii raz 
podpłynąwszy pod Wolin, Danowie zajęli warownię bez oporu, ponieważ była pustą. 

-') Podczas zawojowania Rany r. 1168 król Waldemar zbliżył się do Kore- 
nicy „która w czasie pokoju stała bezludną, a z powodu wojny została zabudowana 
trzypiętrowymi domami. Ciżba była straszna, smród okropny, trzymać się było nie- 
podobieństwem, albowiem jeśliby ogień dotknął jednego domu, wszystkoby spłonęło; 
oblężeni poddać się musieli." Saxo. Gram. Danorum historia edit. 1534 lib. XIV. 
s, i6i na odwrocie. 

20» 



— 3o8 — 

gdeburgiem przezwany, musiał mieć oddawna wziętość, kiedy 
Karol 'W. wybrał ten gród na siedlisl^o wielkorządzcy i główna 
twierdzę pograniczną przeciw Słowianom.-") Według badaczy 
w Magdeburgu stał na wozie bałwan do Wenery podobny Diewą 
zwany, dla czego vSłowianie gród od imienia bogini Diewinem 
nazwali.-^) D i e w i n w Słowaczyznie, w presburgskim komita- 
cie, po niemiecku Deben, Theben , według podania notariusza 
Belli, przybrał nazwę także od bogini Diewy;^*) Di e win 
w Morawach nad r. Dyja , słynny w IX w. jako nieprzystępna 
twierdza księcia Roscisława.-^) D i e w i n na wzgórzu przeciw 
Wyszegradu czeskiego za Włtawą. Nazwa tego Diewina podała 
powód do utworzenia baśni o wojnie dziewiczej w Czechach.-**) 
Więcej grodów podobnej nazwy nie znajdujemy, ale że w staro- 
żytności było ich wiele , to nie ulega wątpliwości. Dotąd w ró- 
żnych miejscowościach znajdujemy osady z nazwami od wyrazu 
diewa pochodzącemi,^^) w liczbie ich miasto w Morawach D ś- 
wice po niemiecku Maidburg, które już we XIII w. liczyło się 
starym grodem.-^) Do kategoryi grodów z nazwami mytologi- 



'^-) Ad. Magadoburg praevideat Aito. Capitulare Caroli Magni de 805 an. 
Raumer Reg. N. 44; Wigger. Meklenb. Annal. s. 7. 

-") Siniillimum Yeneris in curru stantis cum tribus gratiis idolum fuerat Ma- 
gdeburgi, quam urbem ab hac Dea Slavoni olim D i e w e n vocabant. Strzedowsky in 
Sacra Morav. histor. s. 53, Inni podobnie powtarzali identyfikując Wenere z Diewa, 
a Diewę z Siwą, Żywą, Hanusz. Die Wissenschaft des Slavischen Mythus 280. We- 
dług podań posąg Wenery miał stać w Magdeburgu jeszcze za czasów Rzymian, 
zburzony podobno przez Karola W., a według innych przez Hunnów, czy przez 
Słowian, czy wreszcie nie wiadomo przez kogo. Szeroko o lem pisał w początku XVIII 
wieku. Abraham Frenzel. De diis Soraborum. Hoffmann Ser, rer. Lus. II. s, 153. 

-*) Belli Notar. Hung. II. p. 252. Nomen certę a puella (Devoina) est. Slavi 
certę prisci illi ac genliles Yenerem Deam in virginis cultam simulacro Devoina, 
Dśviiia seu Deva nuncupabant. Hanusz jak wyżej 280. 

-^) Civitas quae lingua gentis illius D o v i n a id est puella dicitur. Annal 
Fuld. ad 864, 

2^) Devin, oppidum natura loci firmum. Cosmas. O walce dziewiczej w Cze- 
chach najciekawsze sprawy podał w rymach Dalimil. Kronika Czeska. 

2 ') D z i e V i n, wieś w Bocheńskim, Dziewa w Inowrocławskim, Dziewie- 
r z e w o w Wągrowiecldm, Dziewczagóra w Lublinieckim. 

2S) Brandl, Kniha. s. 280. 



- 309 — 

cznemi zaliczyć wypada : Ż y c z (Cicae) w którym Otto I założył 
biskupstwo r. góS, lutrobog- i Mogilino wzmiankowane 
przez Thietmara w początku XI w.,-*) Babin na Babieli gó- 
rach, później Bambergiem przezwany.^") 

Ze wzrostem władzy książęcej i wywyższeniem grodów sto- 
łecznych nad inne, wchodziło w obyczaj mianowanie podobnych 
grodów wielkimi, wyższymi. W e 1 i g r a d nad r. Morawą, stolica 
książęca i arcy biskupstwa słowiańskiego w IX w.^') zburzony ze 
szczętem w Sgg r. przez Bawarów.^-) W e 1 i g r a d w X w. sto- 
lica Nakuna księcia Obodryckiego, teraz Meklenburg.-'^) W y- 
szegrad nad Włtawą, pierwotnie zwany Chwrasten,^*) od chru- 
stu, t. j. dębnika, ale sta wszy się stolicą księżny Libuszy,*"*) być 
może Kroka, został w stosunku do innych grodów wyższym, 
czyli jak Kozma- wyrzekł „Altior ciyitas." AVyszegrad nad 



23) Mogelini (IV, 4), lutriboc (VI, 24.) 

•■'*) Banr.berg. h. e. mons Babae a Baba Ottonis ducis Saxonis filia atque 
u/.ore Alberti comitis Bambergensis . . . Hanusz I. c. 338. 

'*) W r. 1030 ksią2e Bracislaw cżynil nadanie : juxta Vueligrad , ubi coepit 
christianitas. Erben. Reg. N. 97. 

^) Położenie Weligradu dotąd ostatecznie nieudowodnione. Że leżał nad rzeką 
Morawą — to niewątpliwe, ale czy tam gdzie teraźniejsze Uherskie hradiszte? Porów. 
Ireczek Slovan. Prawo I, 61. Brandl. Kniha 132, 304. O zburzeniu Welihradu 
cytata i Annal. fuldeń. wyżej § 15, 3. g. Morawianie, s. 86. 

'') Meklenburg w pismach XI, XII w. zwano Mikilinbuig, a chociaż polscy 
kronikarze zwali go Magnopolisem, nie zwracano na to uwagi, mniemając, że nazwa 
od Mikuły pochodzi. Tymczasem w arabskim zapisku Ibrahima-ben- Jakóba, który 
bawił w Magdeburgu przed r. 965 , orientaliści znaleźli twierdze księcia Nakuna 
Gran, Akademicy petersburgscy pp. Kunik i Rożen mniemali, że możnaby czytać 
Grad, ale na udowodnienie tego dowodów nie znaleźli (Obacz. IIsBtCTLa Aj-BeKpu 
s. 104), Badając te kwestye uczony holender de Goeje przyszedł do przekonania, że 
w arabskim tekście Al-Bekri wypada czytać: Vili-Grad. Przyzwalając na kon- 
jekture de -Goeje, wiadomy lingwista profesor V. Jagicz zrobił uwagę, że według 
właściwości mowy polabekich Słowian, wypada poprawić Veli-Grad, i że zawdzię- 
czając uczonemu holendrowi, mamy odkrytą w r. 1880 prawdziwą nazwę Weli- 
gradu, przekręconego w Mikilinburg, Meklenburg. Arch. f. Slavische Philol. 
T. V. s. 168. 

**) Urbs in rupe inter arbusta, quam moderni nuncupant Wissegrad, tunc ab 
arbustis traserant nomen Hurasten. Cosma. 

■*'; W Lubusine otnC >date siedle... svete Wysegrade. Pieśń o Sądzie Luboszy. 



— 3IO — 

Dunajem w komitacie peszteńskim , niegdyś rezydencyja królów 
węgierskich,^"') ruiny zamku znakomitego ze swej piękności 
i ogromu. Wyszegrad nad Wisła z lewej strony, zrujnowany 
w XV w.,'^') Wyszegród nad Wisłą, przeciw ujścia Bzury,^*^) 
nazwą swą przypomina, że był niegdyś wyższym nad sąsiedniemi 
grody. Wyszegrad pod Kijowem wiadomy jako rezydencyja 
księżny Olgi w X w., później dwór Włodzimirza I.^^) 

Grody zamieszkałe przez książąt, albo mające donośne zna- 
czenie w kraju , zaszczycano mianem białych. Białygród nad 
r. Parsantą poczytany był za królewskie miasto,'*'') za zespolenie 
całego Pomorza."*^) Białygród między Dunajem a Rabą (Alba 
Regia) pierwotna stolica królów węgierskich."*-) Białygród 
chorwacki, nad morzem Adryatyckiem u Włochów zwany Zara- 
vecchia, królewski gród, zaszczycony koronacyą króla Kolomana 
r. 1102.*^) Biełgrad nad Dunajem w VII w. siedlisko wiel- 
korządcy imperatora wschodniego,^*) teraz stolica króle wstwa serb- 
skiego. Biełgrad siedmiogrodzki (Alba transsylvana) teraz 



3«) Po niemiecku Plintenburg. Zarański, Imiona geogr. 158. 

3') Warownia pomorska miedzy Bydgoszczem a Świeciem, która zdobywał 
Bolesław Krzywousty. Gallus III, 26. Wskazówki o położeniu tego Wyszegradu 
zebrał Roeppel. Dzieje Polski, dodatek jedynasty. 

S8) Przez Krzyżaków nazwany Hohenburg. Zarański. Imiona geogr 75. 

39) Nestor u Bielowskiego. M. P. I, 602, 622. 

^'^) Ad urbem regiam et egregiam Albam nomine pervenisset (Bolezlaus), Gal- 
lus. II, 22. Bielowski M. P. I, 443. 

41) In medio terrae civitatem Albam obsidendam adeamus. Adveniens itaque 
Bolezlaus ad urbem, quae quasi centrum terrae medium reputatur. Gallus II, 39. 
Bielowski M. P. I, 454. 

*2) Według Edrisiego „Belgraba" w Karyntyi, pod którą ten arabski geograt 
rozumiał cały kraj od Bawaryi na wschód aż do Dunaju. Porów. Krajobraz Edii- 
siego u Lelewela. Pol. Wiek. Sred. II. s. 378. 

43) Pierwsza wzmianka o tym Biatogrodzie u Konstantego Porfirogenity, pod 
nazwą B£/ló)'paduv, petem w dokumentach chorwatskich pod r. 1076, nareszcie 
r. 1 102 Colomanus rex coronatus fuit Belgradi supra marę in urbe regia. Kukule- 
wicz Sakciński. Jura Regni Croatiae. T. I, dokumenty pod wskazanemi latami. Ma- 
ciejowski His. Praw. Slow. I. § 317; Szafarzyk Star. Słów. § 34. s, 312. 

") U Konstantego Porfirogenity „Bekóypada". Bielowski. M. P. I, 31, 47. 



1 1 



Karlsburg, stolica Stefana króla węgierskiego w XI w.'**) B i e ł- 
g r a d pod Kijowem w X w. dwór księcia Włodzimirza I.**) Za- 
pewne i B i a ł y g r ó d teraz wieś w okręgu Lęborgskim na Po- 
morzu*") miał niegdyś wyższe nad sąsiednie grody znaczenie, bo 
u Słowian przymiotnik biały przyrastał do pojęcia o piękności,**) 
szlachetności, wyższości, gdy tymczasem wyraz czarny łączył 
się z pojęciem o niższości, prostocie, nikczemności.*^) 

Grody zwane starymi szczyciły się nietylko starością, ale 
i znaczeniem. Starogród nad zatoką morską, główny gród 
Wągrów, prawdopodobnie był stolicą miejscowycli książąt,"**) 
a że miał znaczenie wyższe nad sąsiednie grody, wskazuje to 
założenie w nim pierwszego biskupstwa dla Słowian pomorskich 
(około 952 r.) Aldenburgskiem zwanego. Starogród na Po- 
morzu Zaodrzańskiem niedaleko Doleńskiego jeziora, Staro- 
gród na Pomorzu z prawej strony Odry, Starogród z lewej 
strony W isły pod Gdańskiem , Starogród z prawej strony 
tej rzeki, •^^) skrywają dzieje swe z epoki przedchrześciańskiej. 
Tylko nazwy ich oddawna wiadome świadczą, że w epoce X 
— XII w. grody te były starymi , a więc początkiem swym się- 



**; In ipsa regalis sedis civitate, quae Alba nuncupatur. (Kronika Węgiersko- 
Polska. Bielowski M. P. I, 506), a dalej objaśnienie o jakim Bialogrodzie rzecz 
dzie: ad Albam tran=sylvanam r. 1030. Bielowski. M. P. I. 507. 

**) Bt-fb - ropojTj, według Nestora. Bielowski M. P. I, 622, 668. 

^') Bjelógarda po kaszubska, Belgard po niemiecku. Cenowa. Skarb Kaszeb- 
skoslowinskje mówe 39. 

**) Według Thietmara: Belogori, qaod pulcher mons dicitur. (Chroń. VI. c. 
38; Belekncgini, id est pulchra domina, sclavonice dicta. Thietmar. VIII, 3. 

*®) C.zerń=-lud prosty, zgraja, w mowie rosyjskiej czornyj narod = 
plebs, = czomaja dusza = nikczemny i t. d. 

^'^) Aldinborg civitas magna Slavonim, qui Waigri dicuntur. Landau Terr 284. 

5") Tam gdzie teraz Starogród miało stać miasto Chełmno założone r. 1232, 
prieniesione w r. 1253 na to miejsce, gdzie dziś leży, a stare miasto otrzymało na- 
zwę Starygród, po niemiecku Altenhaus. Zarański. Imiona geograf, słowiańskie 
s. 31. Ale w XIII w. fundacyja miast zwało się nie zbudowanie nowego miasta, 
a obdarzenie prawem miejskiem dawniejszych osad, szczególnie grodów. Zatem zało- 
żenie Chełmna, jako osady, grodu, wypada odnieść do bardziej odległych wieków. 



— 312 — 

gają w odległą przeszłość.-^-) W innych częściach Słowiańszczyzny 
nazwy starych grodów łączyły się z nazwami przybieranemi z ró- 
żnych powodów: Stara-Rusa, Starodub i t. d.,-^^) albo skryły się 
pod innemi nazwiskami, jak Altenburg w Saksonii. Obok starych 
powstały Nowo- grody, ale w Północno -Zachodniej Słowiańszczy- 
znie z wiadomych kilku Nowogrodów,-^'') żaden nie wzniósł 
się do takiego znaczenia, jakie los udzielił na Rusi Nowogrodowi 
siewierskiemu , a bardziej jeszcze Nowogrodowi Wielkiemu nad 
jeziorem Ilmen.''^) Od XIII w. zamiast nowych grodów, wcho- 
dziły w użycie nazwy nowych miast, 

3. Grody główne i gródki, grodziszcza. 

Według geografa bawarskiego w IX w. liczono grodów: 
u Obodrytów 53, u Weletów 95, u Linów 7, u Moraczanów 11, 
u Hobolanów 8, u Głomaczów 14, u Serbów 50, u Czechów 15, 
u Morawianów 30, u Slęzanów 15, u Łączanów 30, u Diedosza- 
nów 20, u ^lilczanów 30, u Łupigławów 30, u Opolanów 20, 
u Goleszyńców sit. d.''^) Zgodnie z tem dokumenty z X i XI w. 



5-) w Krotoszyńskim powiecie wieś Starj'gród, własność Franciszka Cliet- 
kowskiego (w r. l88i), zapewno skrywa ślady dawnego grodu. Waitoby na miejscu 
zbadać. 

'^^) Do późniejszego czasu należą: Stary-Oskol w Gub. Kurskiej, Stary-Kon- 
stantynów na Wołyniu, Stara Sieniawa w Galicyi w odróżnienie od Sieniawy na 
Wołyniu, oraz mnóstwo Starych miast, Starych wsi, Starych dworów i t. d. 

^■^) Nowogród na Pomorzu Wschodniem wzmiankuje sie pod r. 1378. Bielow- 
ski M. P, II, 688. W dokumentach łacińskich wzmiankują się w Czechach: Novum 
Castrum (1146), Neuburg in Bohemia (r. 95o\ podobnie i w Germanii były Naum- 
burgi, ale słowiańskie ich nazwy nie wiadome. , Gdy jednak nazwa inlasto poczęła 
wchodzić w użycie dopiero w XIII w., sądzić wypada, źe wcześniej Nowum Ca- 
strum i Neuburgi po słowiańsku zwano Nowogrady, na co wskazuje nazwa Nowy- 
hradek (r. 1213) w Morawach. Erben Regesta, s. 760, 761. 

^"') Do późniejszych należą: Nowogródek na Litwie, Nowgorod-niżnij nad 
Wołgą, a w początku bieżącego wieku znalazł się i Nowgorod-Wołyński , zamiast 
odwiecznego Zwiahla nad Sluczą. 

•^*') Descriptio civitatum et regionum ad septcntrionalem plagam Danubii. Le- 
lewel. Narody. 671. Bielowski. M. P. I. s. 10. Geograf Bawarski (866 — 890). 



I". — 



o 'O 



świadczą, że u Słowian rzeczywiście mnóstwo było grodów. Gdy 
jednak w jednej żupie, jak u Moraczanów, albo u Głomaczów 
znajdywało się po kilka i kilkanaście grodów, tedy jasno że 
niewszystkie grody miały jednakowe znaczenie. Kronikarze od 
IX w. i dokumenty, dając grodom słowiańskim nazwy rozmaite : 
civitas, oppidum, moenium, castellum, urbs, ca- 
strum, widocznie dostrzegali jakieś różnice pomiędzy grodami. 
Różnicę tę poniekąd wskazują zapisane w pomnikach nazwy sło- 
wiańskie: grady ^') i gradki, co wreszcie możemy objaśnić 
w następny sposób. 

Według obyczaju słowiańskiego ludność okoliczna łączyła 
swe sprawy w grodzie i dla tego każda okolica, żupa, okręg, 
musiały mieć swój gród, bez którego nie byłoby organicznej 
całości. Ale obyczaj nie wzbraniał nikomu dwór swój otaczać 
wałem, częstokołem, zamieniać w zamek, warownię. W skutek 
tego możniejsi ziemianie a szczególnie książęta budowali zamki 
dla siebie, a po granicach z nieprzyjaciółmi warownie dla obrony 
kraju służące. Takie grody, zamki, warownie w oczach Niemców 
wydawały się mającymi jednakowe znaczenie, w rzeczywistości 
jednak nie wszystkie były grodami. Gród musiał mieć nie tylko 
warownię , ale i urząd okręgu lub żupy, czego zamki i waro- 
wnie nie miały. Być może w potocznej mowie nie zawsze odró- 
żniano grody od zamków lub twierdz i wszystkie pospolicie zwano 
grodami , ale z dokumentów dostrzegamy, że warownie i zamki 
zwano gradkami, hradkami. Do takich należały : L e w y- 
G r a d e c za księcia Neklana ,.parvum oppidum" na lewym brzegu 
Włtawy z kaplicą ś. Klementa, stanowiącą pamiątkę początków 
chrześciaństwa w Czechach :^^) „ubi christianitas incepta est." ■^") 
G r a d e k przy ujściu r. Hotuni do Sazawy w Czechach nadany 



^•) Wyżej. s. 301. 
*•*) Ireczek. Slowańske Prawo I, 49. 

^^) W dokumencie r. 1132 „in Levo-Gradech terra ad aralrum, ubi christią- 
incepta est. Erben. Reg. N. 219. 



— 314 - 

klasztorowi w Ostrowiu r. 1045,^'') Gradek miasto z zamkiem 
tegoż nazwiska w XI w. na granicy z Polską , po drodze koło 
Opawy *") Gródek w d, Łużycach, już w XIII w. Sprember- 
giem przezwany,*^') a któż nie wie jakie mnóstwo Grodków znaj- 
duje się na ziemiach polskich, pod ich własną nazwą, ®^) nie 
licząc tych, które inne nazwy przybrały? Cała ziemia słowiańska 
roiła się warownymi grodkami, należącymi do książąt i możnych 
ziemianów, a cudzoziemcy nie pojmując różnicy grodków od 
grodów, nadawali im bez należytej podstawy różne łacińskie na- 
zwy: civitas, oppidum, urbs, castellum, castrum, arx, i t. d, 
W obec takiego pojmowania rzeczy obliczenie geografa 
bawarskiego mnóstwa grodów słowiańskich, nie wyda się prze- 
sadnem... Owszem było ich więcej. Pozostałe dotąd po wszystkich 
zakątkach Słowiańszczyzny z epoki przedchrześciańskiej hradiszcza, 
grodziska, wskazują jak praojcowie nasi przed tysiącem lat wzno- 
sili gdzie tylko mogli warowne grody i zamki, jedne dla obrony 
własnej od napadu sąsiadów, inne po granicach z cudzoziemcami 
dla obrony kraju. W zatargach z nieprzyjaciółmi, albo w domo- 
wych waśniach miecz i głownia niszczyły grody, pustki i ruiny 
porastały lasami, okoliczności nagliły do budowania nowych 



^^) Książe Bracis!aw mówi, że castrum Grodek niegdyś przez przodków jego 
z ruiny podniesiony i przeznaczony dla strzeżenia iłowców, którzy czyścili złoto, był 
nadany przodkom Długomira, którzy go jako fundum trzymali, gdy jednak Dlugomir 
uciekł do Polski, zamek jego ksiaże skonfiskowawszy nadal klasztorowi r. 1045. 
Erben. N. 109. 

8') Hradec, Gradec, Gradek civitas apud castinim ejusdem nominis in terminis 
Polonorum muru forti construxeram, an. 103 1 ; civitas , juxta quam via ducit in Po- 
loniam. 1078; secus Opaviam. Erben, Reg. obacz index s, 734. O tym hradku 
wzmiankuje Gallus „castrum Gradec" 1068, Bielowski. M. P. I, 419. 

^2) Frencel. Nomenclator Lusatiae; w Hoffmanna Ser, Rer, Lus, T. II s. 59- 
Po Łużycka teraz zowie sie Grodek. 

®^l Na Śląsku: Grodiz castrum 1175 w Ob, Wrocław.; Grodis 1288 w Ob. 
Świdnickim, Gróditz-Nuder 1532 Ob. Lignicki, Groditz-Ober vulgo Grótz tamże, 
Knie. Ubersicht der Dorfer et. s, 182, W Galicyi: Gródek miasteczko w Cyr. Czort- 
kowskim i kilka wsi tej nazwy. Na Kaszubach: Grodeczek i Grodek w Okr. 
Świeckim. 



— 315 - 

warowni i zamków. Tak ciągnęło się przez wieki, kto wie jak 
długo, a tymczasem zmiany dokonywające się ciągle mnożyły 
grodziska o których podania nawet znikały. 

Z niewielkiej ilości dokumentów, jakie posiadamy z XT w. 
dla Czech i Morawy, przekonywamy się, że już wtedy wiedziano 

dawnych grodach w ruinach leżących. Do takich należał w Mo- 
rawach Rajgród odbudowany r. 1045,"^) a pograniczny z Polską 
zamek Gradek, według zeznania księcia Bracisława r. 1045 da- 
wniej już przez jego przodków podniesiony został z upadku."'') 

1 nic w tern dziwnego. Straszne najazdy Franków z Niemcami 
w IX w., a Madiarów w początku X w, sprawiły ogromne zni- 
szczenie w Morawach. W tymże czasie najazdy Niemców na 
Serbsko między Solawą a Labą, także na ziemie Obodrytów 
i Lutyków głośne są szturmowaniem i obracaniem w perzynę 
słowiańskich grodów. Gruzy i łomy na porzeczach Laby, Odry, 
Morawy zaznaczyły pochód cywilizacyi zachodniej na ziemie sło- 
wiańskie; — grody znikały, a powstałe po nich grodziska, stra- 
ciwszy dawne nazwy, tylko szczątkami przekopów, wałów i gdzie 
niegdzie kamieni świadczą o mnogości niegdyś grodów i grodków. 



4. Przedgrody, Wiki, Targowiszcza, Miasta. 

Grody zamieszkałe przez książąt, albo z położenia swego 
dogodne dla stosunków krajowych i zagranicznych, od niepa- 
miętnych czasów wabiły ku sobie rzemieślników, kupców i prze- 
mysłowców, którzy obok grodów osiadali w przedgrodach , pod- 
grodach. Takie przygrody suburbia znajdujemy u Mora- 



*^) An. 1045. In Moravia... in ąuodam castro deserto, cui nomen Raygrad, 
Erben. Reg. N. lo8; Boczek. Codex. dipl. Moraviae, N. 136. 

**) An. 1045. Brazislaus (mówi) castrum Gradek, quod ąuondam a praedeces- 
soribus nostris e tuinis loci deserti ad custodiam aurifossorum , qui vulgo ylouci di- 
cuntur et^in Ylou habitant... ibid N. 109. 



— 316 — 

\vów/'<^) Czechów/'") Serbów/^) Pomorzanów/*') Polaków. Ale 
u Słowian załabskich i na Zaodrzańskiem Pomorzu podobne osady 
zwano Wik,'*') Nazwę tę udzielano szczególnie miejscom targo- 
wym,'') czego ślad dotąd istnieje w mowie Serbów łużyckich.'-) 
Niektóre przygrody i wiki, szczególnie obok książęcych stolic, 
nad spławnemi rzekami, lub na brzegach morskich, rozwijały się 
do wielkości miast, słynęły z zamożności mieszkańców i stosun- 
ków kupieckich. Z biegiem czasu zabudowania przygrodów ota- 
czały grody, zlew^ały się z nimi w jedną wielką osadę kupiecką 
i przemysłową, zachowując wszakże ustrój osad wiejskich , wcale 
różny od ustroju miast zachodnich, powstałych na podstawie 
municypalności rzymskiej. 



^^) An. 1078 prope urbem Olomucensem Erben. Reg. N. 160; W indexie. 
s, 734. Suburbium 

•*') An. 950 in Beheim suburbium Niuunburg. Erben. Reg. N. 63. An. 1228 
Lbutam nomine l*rehrad. ibid. N. 725. 

^*) Podhrod =^ S^adtantbeil, Gasse, unterhalb des Schlosses. Pful. Łuiiski 
Serbski Słownik, Z opanowaniem Lużyc przez Kiemców w X w., rozwój mowy 
i pojęć słowiańskich w Łużycach i Serbsku wstrzymane zostały, ocalałe wiec nazwy 
s^ zabytkiem z epoki niepodległości Serbów. 

^^) Urbes cum suburbiis earum ecclesiae et pontifici Aldenburgensi debere 
pertinere. Helmold I, 18. 

^*^) An. 1290 Slavi nostri in vico juxta civitalem Bart personaliter residentes. 
Fabricius. Urłcunden zur Gescliiclit. v. Riigen. III N. 338. 

'1; U Drewianów zalabsldch Scliłoss, Amt, zwano Gord, a Stadt = Wejtjany, 
Weicka, Wejtie, co wskazuje, że pod Weika rozumiano osady targowe, a nie grody. 
Pful, Pomniki Polobian, C. M. S. 1863, 175, 184. W XIII w. Boguchwał pisał: 
Vicus enim in Slavonico proprie civitas dicitur, in qua forum exercetur. Nunquam 
aliąui dicunt „transeamus ad civitatem," sed vademus ad Wyk." Chroń. Bielowski. 
M. P. II, 480. 

'-) Viki = Markt, Wochenmarkt, Marktplatz, torhoszczo. Pful. Lużisko- 
Serbski Słownik. 782. Czy nazwę W i k Słowianie od Saksonów przyjęli, czy z in- 
nego powodu utworzyli, dotąd nie wyjaśniono. W VIII w. już były Bardowi k 
za Łabą, Slaszmk nad r. Szleją, później Brunszuik, wszystkie po granicach Słowian 
z Niemcami i Danami. Według badaczy goth. veichs, angls. vic, ang. v i k, 
star. fryz. wik, hol. wyk, wijk, łacin. v i c u s, grac. oiy.o<;, urbs, arx, w po- 
łudniowej Germanii daje się czuć rzadko, jako wpływ saski. Arnold. Ansiedel. 365. 
Inni myślą, że niem. wik, jest to samo co sansk. v ć c a, lac. v i c u s, słów. wieś. 
Perwolf. repMaiiliaauia 161. Wskazane jednak wyżej objaśnienia z Boguchwała 
} mowy serbo-łużyckiej świadczą, że pod wikiem rozumiano miejsce targowe. 



Największy rozgłos w świecie z^^skały grody pomorskie, 
zwiedzane przez cudzoziemców od niepamiętnych wieków. S t a- 
r ogród wagrski. nad zatoką morską, którego stosunki kupiec- 
kie z Wolinem istniały oddawna, poczytywany był w XI w. za 
najludniejszy z clirześciańskich grodów u Słowian.'*) Założenie 
w tym grodzie biskupstwa Altenburgskiego (około r. 952) świad- 
czy, że już wtedy był znakomitem miejscem. R a r o g nad zatoką 
morską w ziemi Obodrytów, w początku IX w., a zapewno i da- 
wniej słynął z obszernego handlu i żeglugi. Cło, pobierane z kup- 
ców duńskich zwiedzających Raróg, stanowiło jeden z głównych 
dochodów królów duńskich, ale podczas wojny r. B08 Godfrid 
duński zniszczył sławny ten gród.'*) Wprawdzie później gród 
został cokolwiek dalej od morza odbudowany, ale dawna jego 
wzietość nie powróciła, nazwa zgasła, a na jej miejsce wystąpiła 
nazwa Mag no po lis, Mikilinburg,'*) pod którą Niemcy rozu- 
mieli, jak wskazaliśmy wyżej, słowiański Wielihrad. Z upadkiem 
Oh>odrytów, Magnopolis stracił znaczenie, kupcy niemieccy sie- 
dlili się w sasiedniem miejscu, zwanem Wyszomir, po nie- 
miecku Wismar,'*^) który od XIII w. zasłynął bogactwem i ku- 
piectwem, a Wielihrad zeszedł do stanu lichej wioski dotąd pod 
nazwą Meklenburga istniejącej. Wolin przy ujściu r. Odry na 
ostrowie tegoż imienia, u Skandynawów Juminem, a u Niemców 
Wolinem zwany, najszlachetniejsze miasto, pradawnej i świeżej 
pamięci, nie douwierzenia przesławny, a według Adama bremeń- 



'"'; Wyżej cytata 50. 

'*) An. 808 Godefridus destructo emporio, quod in oceani litore conati- 

tutnm, lingua Danorum Reric dicebatnr, et magnam regno illius commoditatem vecti- 
galium persolntione praestabat.. . Eginhard, s. a. 808; Wiger. Mekl. Anal. s. 8. 

'*) Czy rzeczywiście Mikilinburg został zbudowany zamiast zburzonego Ra- 
roga, twierdzić nie mogę; stosuje me zdanie do dawniejszych badaczy, którzy opie- 
rając się na tem, źe wprzód Rarog, a później Mikilinbui^ kronikarze zwali głównymi 
grodami Obodrytów, przyszli do przekonania, że Mikilinburg zastąpił Rarog. W XI w. 
Adam bremeński pisał: Obodriti, qui altero nomine Reregi vocantur, et ciNitas 
eorum Magnopolis. Hist. ecclesiaslica i. II c. 10. Ale to jeszcze nie dowodzi, aby 
Meklenburg stanął zamiast Raroga. Czy nie były to dwa osobne grody? 

"*j In portu 4ui Wissemir dicitur, około r. 1194. Hasselbach. Codex X 32. 



- 3i8 - 

skiego, jedno z największych miast w Europie znanych. W nim 
swobodnie mieszkali Słowianie (Pomorzanie) i inni ludzie greccy 
(Rusini z Nowogrodu), lub barbarzyńcy (słowiańskiego rodu); 
przybylcy zaś Saksoni otrzymywali prawa zamieszkania z wa- 
runkiem, aby nie głosili chrześciaństwa. Mieszkańcy Wolina choć 
bałwochwalcy, lecz w obyczajach i gościnności nie było im ró- 
wnego, upr/ejmiejszego i dobrotliwszego narodu. Miasto prze- 
pełnione towarami wszystkich północnych narodów: nie było 
w niem niczego, coby nie było przyjemnem lub rządkiem.'') 
W XII w. wziętość Wolina zmniejszyła się, wojny zniszczyły 
okolice, aż wreszcie Danowie w r. 1177 zburzyli Wolin. Odtąd 
już Wolin nie podźwignął się, ale sława jego w podaniach lu- 
dowych, przepełnionych dziwacznemi urojeniami o zapadłem 
w morze mieście, przetrwała do bieżącego wieku '*) 

Wyżej jeszcze wzniósł się Szczecin nad Odra, mniej han- 
dlowy od Wolina, ale większe znaczenie we względzie narodowym 
posiadający. Był on jednem z najstarszych miast nadbałtyckich 
„głową grodów pomorskich" '**) i miał taką wziętość, że Woli- 
nianie w XII w. mówili; Szczecin macierz grodów po- 
morskich, starożytniejszy i szlachetniejszy od 
innych, Wolin zawsze pójdzie za jego przykła- 
dem i postanowienie m.'"'") Położony na trzech Chełmach 
i otoczony wodą, błotami, wysokimi wałami Szczecin liczył się 



''') Nobilissima civitas lulinum celebenimam barbaris et graecis, qui in cir- 
cuitu, prestat stationem. De cujus praeconio urbis, qui magna quaedam et vix credi- 
bilia recitantur, volupe arbitror pauca inserere digna relatu. Est sanę maxima omnium 
quas Europa claudit, civitatum , quam incolunt Slavi cum aliis gentibus Graecis ac 
Barbaris... i t, d. Adam brem. cap. I2. 

"*') O monografiach Winety ob. wyżej § 15, 6. Welety cyt. 24, 

'^j Pars urbis Stetinensis, quae principatum omnium Pomeraniae civitatum 
obtinens. Ebbo ks. II, 9. Bielowski M. P. II, 42. Civitas Stetinensis... quae etiam 
totius Pomeraniae metropolis fuit. Herbord II, 5. Bielowski M. P. II, 75. 

***; Hanc enim civitatem (Stetinensem) antiquissimam et nobilissimam dicebant 
in terra Pomeranorum matremque civitatum. Herbord II, 25. Bielowski 
M. P. II, 88. . 



— 319 — 

zupełnie bezpiecznym od napadów nieprzyjaciół,^^) a po napadzie 
Danów na \Volin około r. 1115, stał sie głównem miejscem ku- 
pieckiem na Pomorzu. Korabie jego snuły nie tylko po brzegacłi 
baltyckicli i wkoło Rany, ale i daleko za morze żeglowały, przez 
co w Szczecinie można było znaleźć ludzi bywałycli, znającycli 
dalekie kraje i ludy. Podczas apostołki S. Ottona na Pomorzu 
około r. 1 125 liczono w Szczecinie 900 ojców rodzin, oprócz ko- 
biet, dzieci, czeladzi i reszty tłumu. ^-) Było zatem w Szczecinie 
przynajmniej 10,000 ludzi rozmaitego powołania: rolników, kup- 
ców, rzemieślników, nawet artystów, którycli sztukę malarska 
i rzeźbiarską S. Otto i jego towarzysze podziwiali. ^^) Słowem 
obywatelstwo miejskie było liczne, z urzędem ludowym na czele 
(Prefectus urbis), pełnoprawne i dla tego Bolesław Krzywousty, 
wystosowując rozkazy do Pomorzan , osobno dawał je obywate- 
lom Szczecina (genti Pomeraniae et populo Stetinensi)"*) pomiędzy 
którymi byli ludzie możni , szlacłietnego rodu.^^) Szczecin może 
służyć za przykład naturalnego rozwoju przygrodów i rozrastania 
sie icli w miasta słowiańskie , które bez giełd , cecliów i municy- 
palnycti porządków, umiały się rządzić według prawa ziemskiego, 
z zachowaniem swobody i porządku.*'*') Napływ Niemców do 



^•) Civitas Stetinensis, quae stagno et aquis undiąue cincta, omni hosti inacces- 
sibilis putabatur. Herbord II, 5, jak wyżej. Stetinuni, yeterrimum Pomeraniae oppi- 
dum, eminentis valli sublimitate conspicuum, in super natura arteąue aeąualiter mu- 
nitum, ut inexpugnabilis poene existimari potuit. Saxo. 

®^) In tam ingenti autem civitate, quae 900 patres familias absque parvulis et 
raulieribus et reliqua multiludine numeratos habebat. Herbord. II, 34. Bielowski. II, 95. 

®^) Erant in civitate Stetinensi continae quatuor, sed una ex bis, quae principalis 
erat, mirabili cultu et artińcio constructa fuit, interius et exteriu3 sculpturas habens. .. 
Herbord II, 32. Bielowski. II, 93. 

**) Bolezlaus, omnipotentis Dei favente clementia dux Poloniorum et hostis 
omnium paganoriim, genti Pomeranicac et populo Stetinensi. Herbord. II, 30. 

**) Domuzlaus generis nobilitate inter Stetinenses eminentissimus, Ebbo. 

II, 9. Bielowski. II, 42. 

***) Nazwa Szczecina pochodzi nie od szczytu, Szczytno, jak myślał Dominik 
Szulc (O Pomorzu Zaodrzańskiem s. 13), a prawdopodobniej od Szczeciny. Wyżej 
§ 8, V. I. Sedini. Wreszcie najrozmaitsze domysły badaczy o pochodzenid tej nazwy 
zebrane są u Berghausa. Geschichte der Stadt Stettin r. 1875 s. 131 — 138. 



— 320 — 

Szczecina począł się w końcu XII w., wzmógł się w XIII w. 
pod opieką słowiańskich książąt, którzy sami pomogli do prze- 
mienienia Szczecina w niemieckie miasto, W XIV w. Słowianie 
mieszkali już na przedmieściu zwanem wik,^^) 

Przy ujściu Odry obok ostrowia Wolina, leżał inny ostrów 
U z n o i m , na którym stal gród U z n o i m , po niemiecku Use- 
dom, przez cudzoziemców zwany miastem, obywatele którego 
sami radzili o sprawach swego kraju, ^*) Uznoim ważny był jako 
warownia niedaleko ujścia r. Pieny, po której spławiano towary. • 
Nad tą rzeką stał warowny D y m i n , zamieszkały przez sło- 
wiańskich obywateli (cives), bawiących się kupiectwem i żeglugą. 
Na wschód od Odry dwa handlowe grody: Kamień nad Di- 
wenową , stolica biskupia w XII w. i K ł o d n o po drodze do 
Kołobrzegu, w głębi lasów, miejsce zaludnione, z którego co- 
rocznie wychodziło mnóstwo ludzi za granicę w kupieckich 
celach. ^^) Przy ujściu r. Parsanty do morza wznosiło się miasto 
Kołobrzeg mocno obwarowane nietylko od lądu , ale i od 
morza , otwarte i gościnne dla cudzoziemskich kupców, zamożne 
w różne zamorskie dostatki i otoczone niemniej zamożnemi przed- 
grodami."'^) W początku XI w. Kołobrzeg słynął z warzenia 
soli,®^) kiedy o Pomorzu nie wiedziano prawie na zachodzie. 
Ludność jego ciągnęła znaczne dochody ze spławu drzewa po 
Parsancie,"-) a latem puszczała się na morze. Wtedy pozostali 
w domu wstrzymywali się od przyjęcia jakichbądź uchwał do 
powrotu nieobecych.^^) Musiało to być miasto bardzo ważne na 



*') Berghaus, jak wyżej, s. 497. 

^*) An. 1 127 cum vir Dei (S. Otto) Uznoym redire disponeret, accedentes ad 
eum urbis eiudem cives suppliciter rogabant, ut discordiam, quae inler eos et ducem 
Wortizlaum . . . Ebbo. III, 20, Bielowski M, P. II. 67. 

**"; Herbord, II 19, 38. Klodno, teraz Klótikau nad Regą. Bielowski. 
M. P. II. 97, 

"*>) Gallus. Chronica. lib. II, 28, 39. Bielowski. M. P. I, 446. 454. 

^') Reinberus; presul Salsae Cholbergiensis. Thietmar. VII, 52. 

92) Dreger. Cod. dipl. N. 3. 

e^') Herbord. II, 39. 



— 321 — 

Pomorzu, kiedy Bolesław Chr. wybrał je dla założenia w niem 
biskupstwa. Do najważniejszy cli miast lii story cznycli i przemy- 
-.lowycli bezwatpienia należy Gdańsk, o którym w polowie X w. 
wiedziano, że był handlowem i nadmorskiem miastem, miał wy- 
borne urządzenia portowe, zarząd gminny i wydawał sie cudzo- 
ziemcom tak obszernym, że w nim 12 bram liczono."^) Nazwę 
Gdańska upatrujemy w Tacy towy cli i Ptolemeusowych Gotonach, 
albo Gytonacłi"') i nie wahamy sie początek osady gdańskiej 
odnieść do przedchrystusowych czasów, raz dla tego, że miejsce 
przy dużej rzece, nad morzem dogodne było dla osiedlenia, a po- 
wtóre na mocy zabytków archeologicznycłi w okolicy Gdańska, 
żywo poświadczającycli o stosunkach tego kraju z Rzymianami, 
oraz o pobycie przy ujściu Wisły Etrusków."") 

Inne grody pomorskie, jak równie nad Łabą, Hobolą, War- 
tą, Sprewją i Solawą nie wzniosły się wprawdzie do takiego zna- 
czenia, jakie posiadały wyżej wzmiankowane miasta, ale nie ulega 
wątpliwości, że oprócz pogranicznych grodów przeznaczonych na 
warownie dla obrony kraju,"') dobrze miały podgrody, zamieszkałe 
przez Słowian. Ho boli n w r. 946 słynął jako warownia i mia- 
sto (castrum et civitas),"^) a zatem obok warownego grodu mu- 
siała być już wX w. osada. W r. 1127 S. Otto przechodząc na 
Pomorze przez Hawelberg, spotkał w nim tłumy Słowian poga- 
nów."") W Brandenburgu r. 949 zwanym miastem (civi- 
tas,'^^) tłum mieszkańców rzuciwszy się niespodzianie na tameczne 



^^) Podróżnik przed r. 965 Ibrahim-ibn- Jakób nie wzmiankuje nazwy mia- 
sta Gdańska, ale badacze są przekonani, że ten Izraelita mówi mianowicie o Gdań. 
sku. Kunik. IIsBliCTia A.i-BeKpii i. 52. 

®''*) O Gotonach — Gdańszczanach wyżej ks. I. § 8. s. 116. 

''*) Sadowski. Drogi handlowe, w Pamiętniku Akademii Umiejętności roku 
1876 s. 66 i następne. 

*^) O pogranicznych twierdzach niżej § 26. 

^*) A 946 castrum et ciritas Havelberg. Raumer Xr, 154, An. 995 Have- 
linberg. ibid X. 385. Jasno, że berg jest niemieckim dodatkiem do pierwotnej na- 
zwy Havelin, która po slowiańsku mogła brzmieć: Hobolin. 

»») Ebbo III, 3. Bielowski M. P. II, 53, 54. 
'Of) Raumer. Xr. iCo. 
Tom II. 21 



— 322 ~ 

biskupstwo, panowanie Niemców i chrześciaństwo wywrócił r. 
983.^"') W Magdeburgu i sąsiednich miastach niemieckich nad 
Łaba wszędzie znajdujemy Słowian zamieszkałycli obok Niem- 
ców. ^°-) Budy szyn, Miszno, Strieła występują w po- 
czątku XI w. jako miasta, ludność których okazała się przyjazną 
Bolesławowi ChrJ^^) Słowem, wszędzie obok grodów znajdujemy 
już w X w. ludność słowiańską osiadłą w podgrodach. a może 
i w samych grodach, które tracąc powoli dawny charakter miejsc 
zgromadzeń ludowych, przeobrażały się w osady przemysłowe 
i kupieckie, choć miastami na wzór miast zachodnich jeszcze nie 
były. Brak dokładniejszych w tym względzie świadectw history- 
cznych zastąpić może wiadomość o Pradze czeskiej. Nie ma wąt- 
pliwości, że najstarszą stolicą Czechów był Wyszegrad nad Włta- 
wą i że dopiero później na praze t. j. na wypalonem miejscu, 
zbudowano Pragę. Przejeżdżając przez Czechy przed r, 965 
Ibrahim - ibn - Jakób świadczy, że Praga murowana z kamieni i wa- 
pna, była miastem zamożnem i przemysłowem. W niej wyrabiano 
siodła, uździenice, tarcze, a w jej okolicy cienkie, na kształt sia- 
tek, chustki. W Pradze kupczono zbożem wszelkiego rodzaju, 
futrami, końmi, cyną, srebrem i złotem. ^^•*) Była więc Praga 
rzeczywistem miastem. I nic w tem dziwnego. Po zburzeniu 
Weligradu i upadku państwa Morawskiego w początku X w., 
życie naddunajskiej Słowiańszczyzny ześrodkowało się w Pradze. 
Książęta czescy w spadku po Moimirowcach nie tylko ziemie nad 
Morawą, ale chrześciaństwo i cywilizacyę przyjth. Wpływ kul- 
tury rzymskiej z nad Dunaju pomykał się przez Morawy do Czech. 
W X. w. na dworze książąt czeskich pisano dokumenty po ła- 
cinie, a z tych dokumentów widać, że przemysłowość i wygody 
życia w Czechach wyżej stały niż w sąsiedniej Chrobacyi i Polsce. 
Bolesław I, będąc jeszcze księciem udzielnym, kazał gród swój 



'01) Thietmar. III, 10. 

102) Wyżej § 17. 3, 

lO'') Thielmar. V, 6. VI, 11. 

101) Kunik. IIsBliCTifl A.a-Bciqm. 49. 



Bolesław (teraz Bolesław stary) „na sposób rzymski" obmurować 
kręgami. '**'•) Takim że sposobem później i Praga za Brzetysława I 
037 — 1055) obmurowaną została.^"'^) W X w. przestrzeń mie- 
dzy Pragą a Wyszegradem zwano ^lezitiradi, albo Podłiradem 
-uburbium). Wówczas Praga tworzyła osobną od Wyszegradu 
-adę, ale z biegiem czasu podgrodzie znikło, — Praga posunęła 
o do samego Wyszegradu, który utonął w objęciacłi wzrastają- 
cego miasta, a dziś tylko z dziejów dowiadujemy sie o wysokiem 
niegdyś znaczeniu Wyszegradu. Podobnie stało sie i z innymi 
grodami słowiańskimi. Przygrody otaczały powoli swymi budyn- 
kami grody, które będąc siedliskiem urzędu, twierdzami, centrami 
administracyjnymi okolicy, zacliowywały swój dawny charakter 
aż do nowycli wieków, a tymczasem życie towarzyskie rozwijało 
>j w przygrodach,- wzrastających do rozmiarów miast. Takie 
grody rządziły się prawem zieraskiem na równi z okolicą, porządki 
zaś municypalne i nazwę miast przybrały dopiero w XIII w,, 
gdy książęta słowiańscy naśladując margrafów i książąt niemie- 
ckich, poczęh przybyszów z Niemiec lokować (mieścić)'"") na 
prawie niemieckiem, które w odróżnienie od ziemskiego prawem 
miejskiem nazwano. 

Osady lokowane na prawie niemieckiem, otaczały się murem, 
aby nikt nie przedarł się do miasta, nie zapłaciwszy cła w bramie 
miejskiej. Osady nie obwiedzione murem nie uważano za miasta, 
a tylko za targi. "^'') W mieście na rynku wznoszono dom, w któ- 
rym zasiadali radzcy miejscy i dla tego zwany z niemieckiego 
ratusz (Rathaus). Ci radzcy Niemcy czy Słowianie sądzili i ra- 
dzili według prawa niemieckiego, które uwalniało miasto od obo- 
wiązków z prawa ziemskiego wypływających, zapewniało im wy- 
łączność i sposobność ciągnienia zysków z okolicy drogą kupie - 



' '^) Operę romano aediflcant murum uruis nimis altum per gjTum: Cosma Chr. 
^*^ dum Bracislaus reaediftcaret moenia totius urbis Pragae per gyrum. Cosma. 
107J Wyrażenie jurę teutonłco locare t. j, mieścić ludność na prawie 
-inieckiem, dało początek nazwie: miasto. 

'*^*) Maciejowski. His. Praw. Slow. II 5; 142. 

21* 



— 324 — 

ctwa i przemysłu. Uprzywilejowany stan miast podniecał l^rajo- 
wców i cudzoziemców do lokacyi mnóstwa miast, na podwalinach 
dawnycli grodów. Miasta mnożyły sie i wzrastały tak daleko, 
jak tylko wpływ cywilizacyi rzymskiej i kościoła katolickiego się- 
gały. W Słowiańszczyźnie wschodniej i południowej, przy ob- 
rządku greckim pozostałej, miasta nie znalazły przyjęcia: tam 
grody i warownie, utrzymawszy dawne swe nazwy, w inny ani- 
żeli na zachodzie sposób, powoli przekształciły się w osady ku- 
pieckie i przemysłowe, nie ulegając wyłączności i wynarodowieniu, 
jakie spowodowały lokacye na prawie niemieckiem miast w Sło- 
wiańszczyźnie Północno - Zachodniej. 

§20. 
Ziemstwa. 

1. O ziemstwach w ogóle i icli nomenklaturze. 

Od najdawniejszych czasów wiedziano w świecie, że obszerna 
terrytoryja słowiańska podzielona była na mnóstwo drobnych 
ziemstw, które jakby udzielne państwa byt swój wiodły. Takie 
ziemstwa w Słowiańszczyźnie zachodniej od VIII w. wiadome są 
pod nazwą żup. Ale w tymże czasie wiedziano, że oprócz żup 
były jeszcze inne, mniejsze dzielnice, które nad Mohanem i Łabą 
zwano krugi,^) a w innych miejscach występują w postaci 
podgrodzi, suburbia, t. j. grodów z okolicami, które w Polsce 
w XV w. zwano gro d z twa m i.-) 

Odległość wieków, zmiany pojęć, wreszcie brak pomników 
utrudniają wyjaśnienie znaczenia starożytnych podziałów ziemskich 
i wzajemnych ich między sobą stosunków. Nawet nazwy mniejszych 
podziałów w wielu miejscach Słowiańszczyzny znikły pod naci- 



1) Niżej w bieżącym § cytaty 38, 58, 60. 

-) Według tlómacza statutu wiślickiego, Świetostawa z Wojcieszyna r. 1449: 
„Kastelan alibo który Grodztwa Pan, alibo ich urzędnicy." AV innem miejscu Świę- 
toslaw castellania wprost przez Grodztwo tlómaczy i t. d. Helcel, Starodawne 
Prawa Polskiego Pomniki. I. s. 51, 94. 



— 32D — 

skiem łaciny, od czasów rzymskich powszechnie w pismach urzę- 
dowych używanej. Postaramy sie skorzystać z tego co pozostało. 

Według pojęć spadkobierców cywilizacyi rzymskiej w Za- 
chodniej Europie, dla oznaczenia pewnego kraju używano nomen- 
klatury : provincia, regio, terra, pagus, dając tym 
nazwom szerokie znaczenie: terra Francorum, terra Saxonum, 
provincia Alemannorum, regio Slavorum i t, d. Gdy jednak wy- 
padało mianować podziały kraju, najczęściej wyrazem pro vi n- 
c i a oznaczono plemię, a dzielnice ziemskie mianowano : pagus, 
regio, terra. U Niemców zaś, oprócz wzmiankowanej nomenkla- 
tury, używano jeszcze: gau, eiba, bant.^) 

W zastosowaniu wzmiankowanej nomenklatury do podziałów 
ziem słowiańskich, kancelaryje franko- niemieckie, nie będąc pewne 
jaki mianowicie termin właściwszy dla oznaczenia dzielnicy, pisały : 
provincia vel pagus, albo pagus seu regio, a inny 
raz te same pagi i regiony zwały t e r r a , ^) niekiedy gau. •') 
Mniejsze dzielnice Niemcy zwali: marka,") burgward. ') 



') Według badaczy, gotskie g a w i , staro niem, gawi, gouwi, chouwi, 
średnio niem, gouwe, go w, geu, staro saks. g a , go, później w pomnikach wie- 
ków średnich gewe, gaue. Paweł diakon rozpowiedziawszy o posiadaniu przez 
Longobardów Anthaib, Banthaib i Burgundbaib dodał: quae nos arbitri possumus esse 
Mjcabula pagorum seu quorumque locorum. De Gest, Long. Ic, 13. W wiekie śre- 
liiie wiadoma na ziemiach hesskich Gau Wetterreiba, także Brabant, Teisterbant, 
Ostrobant. W górn. niem. Banz = regio. 

*) An. 973 in provinciis vel pagis Siusli, Citize, Sirmuntii, Cholidiki, Neletiki. 
Posse. Codex diplom, Saxon, Regiae IN, 16. Raumer Regesta N. 250. An. 973 pa- 
gum seu regionem Neletice. Raumer N. 251. An. 985 terra Slavinica Siusli, Posse 
Cod, I N. 35 i 36, a wyżej ta sama ziemia Susłow mianowana provincia vel pagus. 

^) Gau używano często w Germanii na zachód od Solawy i Łaby (ob, wyżej 
;;; 16. 2), ale na wschód od tych rzek bardzo rzadko i to tylko dla mniejszych dziel- 
nic: r. 1390 Brisingowe, wyżej § 15 s. 71. 

^) An, 937 in loci marca, quae Smeon dicitur; an. 955 in marca quoque 
Smean nominatur; an, 956 in marca Lipani villae VI, (Erath. Cod, dipl, Quedlin- 
burg) R, 973 Otto I nadał grafowi Thietmarowi „tantum terrae proprietatis nostrae 
in regione Koledizi et in ipsius comitatu, quantum a palude Vona versus occidentem 
longius ad marchas Koteuui, Biteni et Ezeri protenditur et hinc versus aquilonem 
contra marcham Serimode. Posse Cod. I. Nr. 15, An. 979 in marca Zucha, in 
pago Bitrici " Raumer Nr. 274, 

') O burgwardach niżej. 



— 32(5 — 

W Słowiańszczyznie niepodległej : Czechach, Morawach, Ślą- 
sku, na Pomorzu i w Polsce większe dzielnice ziemskie, mianowicie 
plemiona i żupy nazywano provincia,^) ale często nazwy po- 
dobnych dzielnic wzmiankowano bez wszelkiej ich nomenklatury") 
Mniejsze podziały słynęły pod nazwami : castellatura, caca- 
stellania, suburbium, które dzieliły się na v i 1 1 i c a t i o , 
V i c i n i a t. j. gminy, zwane różnie, obec, włodarstwo, opole. ^^') 

Wyliczone wyżej podziały weźmiemy pod rozwagę, poczy- 
nając od żupy. 

2. Żupy. 

Już w X w. imperator Konstanty Purpurorodny zauważał, 
że południowi Słowianie nie mieli książąt, a tylko żupanów i że 
Chorwacyja podzieloną była na ii żup.") Z dokum.entów jednak 
przekonywamy się, że już w r. 837 nadanie księcia Terpimira 
podpisane zostało przez pięciu żupanów, ^2) a zatem żupy istniały 
dawniej. Na północ od Dunaju żupa Olomucka w Morawach 
wzmiankuje się w dokumencie r. 890, ^^) a żupani w Bawaryi 
wiadomi byli w r. 777.^^) Mamy więc zapewnienie, że u Sło- 
wian zachodnich żupy istniały przed VIII w. 



■•) An. 993 Pliznensi provincia, Lutomiricensi pr, ; an. 993 trium provincia- 
rum Lutomiricensis, Belinensis, Decinensis; an. 1045 Prahensi pn)vincia. Erben. 
Regesta N. 78, 80, 108. R. u 36 provincia de Znein. W dyplom. Innocentego II. 
Lelewel. Pols. W. sr. III 122. 

^) An. 993 in Plizeni, Lutomericich, Churimi, Chrudimi. Eiben N. 78; R. 
1 136 per Cujaviam. W dypl. Innocentego II. Lelewel. P. W. S. III s 125. 

1") Szczegółowo o wszystkich tych podziałach niżej. 

11) Principes vero, ut ajunt, hae gentes non habent, praeter Z u p a n o s se- 
nes, ąuaemadmodum et reliqui Sclavorum populi. De administrando imperii c. 29. 
Divisa autem est eorum regio in Zupania XI ibid. c. 30. 

1-) Terpimitus dux zapewnił metropolii Salonitańskiej cala Chorwacyę i kraje 
aż do Dunaju r. 837. Kukulewicz Sagciński. Privilegia et libertates regni Croatiae, 
Dalmatiae et Sclavoniae. 1862 T. I N. i. 

'•■') An. 890 homines castelli et civitatis in s u p a Olomutici. Erben, Regesta 
N. 50. Boczek. Cod. Moraviae. T. I N. 70. 

1^) An. 777. Hos omnes . . . Sclauos, (|nos sub illos actores siint, (jui voca- 
tur Taliup et Sparuna, quos infra terminum nianent, quae conjurayjt ille Jopa u 
(żupan), qui vocatur Physso (Bys?) Erben N. 9. 



w północnej części Słowiańszczyzny zacliodniej żupy i żu- 
paiiów znajdujemy dopiero w XII w., mianowicie: na Śląsku r. 
'^75^'^) ^v Saksonii r. 1181,'*) na Pomorzu r. 1189.*") W Pol- 
sce, "*) Czecliach i Morawach ^•) dokumenty XIII w. przechowały 
mnóstwo wiadomości o żupanach jako wyższych urzędnikach kró- 
lewskich cywilnych i wojskowych. Toż samo i na Słowaczyznie.-**) 
Ci żupani Xni w. przypominają dawniejsze czasy, kiedy żupy nie 
straciły swego znaczenia w obec wzrastającej władzy monarchi- 
cznej. Jakby długo w mowie ludowej utrzymywały sie nazwy 



solationibos et ezactiooibos, ac nectigalibos, cuicum- 
le Jtlc^iiiur, i;vc prin.ip), 3ive castellanis, vel supariis aliis. "W nadania kla- 
-aorowi Lubiaiskiema. Biisching. Urkunden Klosters Leubus r. 1821 N. 2. 

'*) An. 1 181 Seniores villarum quos lingoa sua vocant s u p a n o s. Mórker. 
Das BurLTafenthum Meissen. W Landan. Terr. 307. 

An. 1187 Qaod ipsi principes ejosdem patriae in generali conventa et 
cmis.iiu. consensu fere omninm baronam et sappanoram snonim unWeisali de- 
creto statuerunt. Dreger. Cod. Pommeran, N. 26. Klempin X. 109. Jest to na- 
danie dochodów klasztorowi św. Michała w Bambergu, w którym pochowany został 
Św. Otto 'apostoł Pomorza. 

•') An. 1239 Dulli de numero honoratorum aut eomm sappariis; an. 1242 
non citabantur ad dncem per camerarinm sed eomm suppaaum; an 1203 judicibus 
-1 sappariis nostris Rzyszczewski. Codes II. 21, 34, 123. R. 1209 Wła- 
dysław Laskonogi, spiesząc na odsiecz Lubaszowi, oblężonemu przez Niemców, prze- 
szedł Odrę i rozpoczął walkę. Wtedy jeden z tych „qui s a p a n i dicuntar" ostrze- 
,al księcia, że ten pospiech uczyniony wbrew umowie i prawu, za co zgromiony 
posądzony o tchórzostwo i niewierność. A gdy przyszło do starcia się z nieprzy- 
cielem „s u p a n u s viriliter pugnans cum multis aliis interfectus est." Chr. Mon- 
::; Sereni. Hoffmann. Scrip. rer. lus. IV s. 62. An. 1299 procnratoribus sup- 
panariis nec non oficialibustocius Regni Poloniae. Cod. Lubecensis 634. 

*') An. 1203 comites suppani; an. 1222 omnes generaliter Znoymensis 

provincie milites, fideles nostri suppani Boemi panter ac Moravi. Boczek. Cod. 

II 19. V. 224; an. 1237. Suppani s, mtlitibus, totiąue vulgo Brezlaviensis pro- 

aciae ex utraąue parte Moravae constitutis. Erben N. 920- An. 1252 Wenzeslaus 

s „universis suppanis et militibns regni sui" (ibid. N. 1290). An. 1228 Cza^aw 

i p p a r i u s villam Czemogedii dediL ibid. N. 725 i t. d. aż do XrV w. 

-"} Presbiter dioklejski, opisując panowanie Świętopełka morawskiego powia- 

. -c on: Unaquaqae autem in provincia Banum ordinavit, id est Ducem , et 

ipanos, id est Comites, et Sednicos id est Centuriones, ex nobilioribus earundem 
i jyinciarum i L d. Schwandner. Ser. Rer. Hungaricarum 1748 p. 476. Letopis 
latice Slovenskej. 1869. Svaaok I s. 63. W r. 1155 według Kinama, w wojnie 
Grekami, wpadło do ich rąk sześciu węgierskich źupanów „ex ducibus, quos ipsi 
jpanos Yocant." Sasinek w Letop. Mat. Slov. 1869 svaż. II s. 72. 



— 32« — 

żup, — nie wiemy, ale w dokumentach pospolicie zwano je pro- 
wincyami. 

Co znaczy wyraz żupa? Różne w tym względzie zdania ba- 
daczy sprowadzają się głównie do przypuszczenia, że wyraz żupa 
pochodzi z sanskryckiego pierwiastku g u p h i oznacza w sło- 
wiańskiej mowie związek,-^) ale według innych wyraz ten 
pochodzi od sanskryckiego pierwiastku g u p , w znaczeniu palić 
i znajduje łączność ze słowiańskimi wyrazami żupelić, żupel, 
w starosłowiańskim żupliszto, żupiszto, grób, grzebanie 
spalonych ciał, ognisko, przeto żupa oznacza czeladź zgro- 
madzoną koło domowego ogniska, a w dalszym rozwoju — ludność 
miejscową."-) Zostawując lingwistom dalsze dochodzenie pra- 
wdziwego pierwiastku wyrazu żupa, zatrzymujemy uwagę nad tem: 
co mianowicie pojmowano w czasy historyczne pod nazwą żupa. 

W teraźniejszym czasie wyraz żupa ma różne znaczenie. 
W Dalmacyi żupa oznacza zbiór domowników, czeladzi; u Słowen- 



ii Vox s u p a originem suam in lingua slavica habere non yidetur, imo ean- 
dem cum goth. sibija vel gerni. sippia ags, sib cognatio, genus, cohaaerare 
verissimillimum est. Erben Reg. p. 812. Podobnie Szafarzyk Star. Slow. § 6. 12 s. 73. 
Mildosicz i Hilferding mniemali, że żupa oznacza związanie, związek i jest 
w powinowactwie ze słowackim ż u p = wiązka słomy i z sanskryckim pierwiastkiem 
g u p h = związywać, łączyć. Hilferding. IIcT. Ba.lT. CjI. 130. Według Maciejo- 
wskiego gockie sibia, oznaczające ród niższy, pospolity, utworzyli (jotowie ze sło- 
wiańskiej żupy. Żupa wyraz prastary, w zapadłości wieków utopiony, z greckim 
asfia^ (świętość) może spokrewniony, z germańskim s i p p e spowinowacony, a z go- 
ckiego języka bynajmniej niepochodzący. Hist. Praw. Slow. I § 540. Inne obja- 
śnienia wyrazu żupy w słowniku Lindego, przestarzałe. 

-2) W mowie serbskiej żupa oznacza terram apricam = słoneczną, a żu- 
pan tyle co calidus gorący, wrzący, w czem znajduje się pierwiastek sanskrycki 
gup = urere, palić. Tenże pierwiastek znajdujemy i w słoweńskim żupelić =r 
żużel, niem. G 1 u h w u r m , równie i w Star. słów. żupliszto, żupiszto t. j. 
grób, co przypomina obyczaj starosłowiański palenia martwych ciał, a potem grze- 
bania popiołów. Dla tego sans. gnp w przenośnem pojęciu oznacza condere, 
t e g e r e , pogrzebać, kryć, ziemią przykryć. Ztąd żupliszto i żupiszto ozna- 
cza miejsce gdzie był ogień, t. j. ognisko. Ztąd żupa oznacza czeladź kolo ogni- 
ska zgromadzoną, a żupan, jako ogniszczczanin przełożony nad ogniskiem i tymi 
co koło ognislca żyli. Dla tego w wyrazie żupan skrywa się pierwotne znaczenie 
żupana jako świeckiego i duchownego dostojnika. Dalsze szczegóły Sasinek. O żu- 
pach i żupanach w Letopisie Mat. Slow. r. i869r Svazok II s. 71 — 78. 



— 329 — 

có w obręb parafii; u Czarnogórców podział kraju: żupa Nikszy- 
cka, Graczanicka; u Chorwatów podziały kraju tak samo jak i za 
czasów Konstantego Purpuro rodnego ; u Serbów łużyckich żupa 
oznacza gau obwód; w Węgrzech komitaty od żupy przybrały 
nazwę Gespanschaft; u Polaków kopalnie soli w Bochni i Wie- 
liczce dotąd zowią sie żupy. a w XVII w., według świadectwa 
Gwagnina, kopalnie srebra i ołowiu w Olkuszu także żupa zwano. 
Zobaczymy co mianowicie pojmowano pod żupa dawniej, kiedy 

upy istniały wpełni ich rozwoju. 

Ze źródeł dziejowych od VIII do XIII w. przekonywamy 
-ię, że nieodzownym atrybutem żupy był gród, który nie mając 

tałej ludności,--') bez pomocy żupy obejść sie nie mógł, jak ró- 
wnie żupa nie mogła obejść sie bez grodu, albowiem nie miałaby 
ześrodkowanego urzędu, a zatem nie byłaby organiczną cało- 

cią. Żupa wznosiła gród, podtrzymywała go i to stanowiło je- 
den z głównych jej obowiązków. AV grodzie ludność żupy gro- 
madziła się na wiece, dla obrony kraju, lub na wyprawę przeciw 
nieprzyjaciołom. Podczas najścia wrogów żupa spieszyła do 
obrony grodu, zdobycie którego uważano za opanowanie całej 
żupy. Zamiast zburzonego grodu, żupa wznosiła niezwłocznie no- 
wy, często w innem dogodniejszem dla obrony miejscu.**) 

Każda żupa miała w swym grodzie chram,-') w którym łączyły 
^ie najważniejsze sprawy nie tylko duchowne, ale i polityczne 
i towarzyskie. Bez chramu, równie jak bez grodu, żupa istnieć 



-*) w ziemi krakowskiej sa trzy żupy znamienite, które wielkimi prowentami 

karb króla bogacą: pierwsza w Olkuszu 5 mil od Krakowa, gdzie srebra i ołowiu 

moc wielką wykopują: druga w Bochni, trzecia w Wieliczce, gdzie sól lodowa skarb 

króla rozmnaża. Gwagnin, Kronika Sarmacyi Europejskiej, wydanie Turowskiego 

w Krakowie r. 1860 s. 9. 

-*) Po zburzeniu Weligradu morawskiego r. 906 zbudowano inny nad rzeką 
Morawą, który później za Braczyslawa I został wznowiony i po imieniu syna jego 
Spytibniew nazwany. 

-•^) Ile jest dzielnic pojedynczych w tym kraju (Lutyków), tyle chramów i ty- 
leż w nich bożyszcz odmiennych, które od pogan cześć osobna odbierają. Tak się 
wvrazil w ooczatku XT w. Thietmar. Chroń. VI 18. 



nie mogła. Wzieto.ść chramu podwyższała znaczenie żupy w obec 
sąsiadów, upadek chramu rozprzęgal żupę.-**) 

Niektórzy badacze porównywaU żupę z niemiecką marką,-") 
ale ostatnia nigdy do znaczenia żupy nie doszła. Żupa, jak wspo- 
mnieliśmy, miała koniecznie swój gród, była jednostką nietylko 
administracyjną i polityczną, ale i religijną. Tymczasem marka 
oznaczała obszar ziemi, na której mogła być nawet jedna tylko 
osada, wcale bez grodu i nigdy nie miała znaczenia wyższego nad 
okręg administracyjny. Z nadań klasztorowi fuldeńskiemu w VIII 
i IX w. przekonywamy sie, że marka mogła być posiadłością 
osobistą, ^''^) czego o żupie żadnym sposobem powiedzieć nie mo- 
żna. Marka rozwijając się w wieki średnie razem z ludem nie- 
mieckim, była mieszaniną pojęć różnych ludów: Franków, Fry- 
zów, Alemannów, Saksonów, nawet Słowian i dla tego prawdziwe 
jej znaczenie nie daje się z dokumentów ze ścisłością określić. -'•*) 
Przeciwnie żupa słowiańska, wyrósłszy z obyczaju narodowego? 
występuje w epoce od VI do XII w. w zupełnym rozwoju. Jest 
ona związkiem gmin sprawami religijnemi i ziemskiemi w jedną 
całość złączonych, posiada pewne terrytoryum i gród, w którym 
ma urząd i bespieczne schronienie od napadu wrogów. Sprawy 
dotyczące całej żupy rozstrzyga zgromadzenie ludowe na wiecu. 



-^) O chramach niżej i; 27. 

-') Palacki porównywał żupę z marką. Dejiny Nar. Cześ. I 2, 332. Idem 
exprimatur in codice dipl. fuld. a Dronke edito, slavica voce krug, neoboh, kr uh, 
circulus, circuitus, marka. Erben Regesta s. 812. Według Szafarzyka podziały nie- 
mieckie na sippa, s i p p i a, Friede odpowiadają słowiańskim podziałom na 
żupy i miry. Star. Slow. § 6 s. 73. Ale już Maciejowski zauważał, że jeśli żupa 
z gockiego pójść i mir oznaczać miała, czemu z nią Normanowie nieobznajomili Rusi, 
czemu Słowianie kraj swój na żupy, a bynajmniej na miry i marki dzielili. Hist. 
Pr. Sł. I § 540. 

-**) An. 791. Suinofuriero marcu ego Hiltrich proprietatis habui, excepta utia 
huba, et quidquid c.onjux mea Hruadun in Coldlebesheim id est in Folcferdero 
marcu proprium habuit et in Spiozesheim et quidquid in Vinido marcu non simul 
habuimus etc . Dronke. Cod. N. 100. 

-") Landau. Ter. iit. Do ICarola W. i później dokumenty pisali wyłącznie 
prawie duchowni, między którymi więcej było Włochów, Francuzów, Hiszpanów niż 
Niemców, a zatem nic dziwnego, że w dokumentach pojęcie o marce chwiejne, bez 
Prześwia^lczenia o jej znaczeniu. 



uchwały którego miały moc obowiązująca dla wszystkich.-^") Wy- 
konanie uchwał wiecowych stanowiło obowiązek żupanów, którzy 
będąc pierwszymi urzędnikami żupy, byh razem pierwszymi jej 
sługami.-'') Nawet ze wzrostem władzy książęcej w IX i X w. 
w Czechach, Morawie i na Pomorzu, samorząd żup trwał jeszcze 
długo. Tym sposobem żupy stanowiły organiczne udziały, w któ- 
rych ześrodkowywało się całkiem życie ludności na pewnej ter- 
rytnryi zamieszkałej. Po za obrębem żupy nie było życia. 

Z samorządu żup wypływały publiczne obowiązki, z których, 
jak wzmiankowaliśmy, do najważniejszych należały ciężary w spra- 
wie obrony kraju, mianowicie wznoszenie i poprawianie grodów, 
zaopatrywanie ich we wszelkie potrzeby, budowanie i poprawia- 
nie mostów, grobli, dróg, O tych obowiązkach dowiadujemy się 
się z późniejszych źródeł, kiedy ze wzrostem władzy monarchicznej, 
żupy zmuszone były ponosić ciężaży z dawnego obyczaju wypły- 
wające. Najdawniejsze w tym względzie wiadomości dostarczają 
dokumenty czeskie, według których w X już wieku książęta roz- 
porządzając obowiązkami publicznymi w Czechach i Morawach, 
uwalniali nadawane klasztorom osady od różnych ciężarów, a szcze- 
gólnie od budowania i poprawiania grodów i mostów. =^'^) Toż 
sarno znadujemy w Wielkopolsce =^=^) i na Śląsku. ^^) Na Pomorzu 



'"*) Szczegółowo o wiecach niżej. § 23. 

°'^) Sclavini inquam et Antae non uni parent viro, seil ab antiquo in populari 
imperio vitam agunt. Prokop. De beli. Goth. III c. 14. Cytata z Konstan. purp. 
wyżćj 1 1. 

'•■-) W nadaniu klasztorowi brewnewskiemu r. 993 Bolesław II postanowił: 
ut onines homines Brewnoviensis ecclesiae ab omni provinciali jurę seu lega liberi 
atque exempti permaneant; non ad eos pertineat oppida aedificare, 
non pontes renovare. Erben X. 78. W nadaniu koliegiacie bolesławskiej 
r. 1052 książę Braczyslaw postanowił: ut, quodquot homines ad praedictam ecciesiam 
in Boemia, sive in Moravia pertinent, nulli quicquam debeant in tributo, decima- 
tiuue, in urbium vel pontium munitione.... teneantur, Erben N. ii^. 

^■') R, 1 145 w akcie fundacyi Cystersó\¥' w Lendzie, książę Mieczysław oswo- 
bodził nadanych klas?torowi ludzi od różnych ciężarów publicznych, a także: a m o s t- 
ne, a castrorum cdificatione seu pontium quorumlibet. Lelewel 
P. W. S. III s. 130. 

") R. 1 1 75 w nadaniu księcia Bolesława klasztorowi lubiąźkiemu czytamy, 
oranes homines in bonis claustri commorantes, cujuscunque siut gentis, vel conditio- 



óó- 



ksiażeta opierali sie uwolnieniu klasztornych poddan3'^ch od budo- 
wania i poprawiania mostów ;=^'^) ale w drugiej połowie XII w., 
dla ułatwienia nowopowstającym klasztorom obsadzania mieszkań- 
cami, nadawanych im ziemskich posiadłości i zachęcenia koloni- 
stów, książęta uwalniali ludzi na ziemiach klasztornych osiadłych, 
od pełnienia obowiązków „z prawa słowiańskiego wy- 
pływających," mianowicie od wznoszenia i poprawiania gro- 
dów i mostów,^**) przez co cały ciężar obrony krajowej spadał na 
resztę mieszkańców żup. 

Niemcy, opanowawszy Słowiańszczyznę nad środkową Łabą, 
niezapominali o dawnych obowiązkach żup względem grodów 
i chociaż warownie służyły dla potrzeb zdobywców, miejscowa 
jednak ludność musiała ponosić dla nich ciężary według dawnego 
zwyczaju. W Budyszynie warownia oddawna już stała się po- 
sterunkiem niemieckim, ale razem z okoliczną ludnością musieli 
poddani osad biskupich w r. 1144 poprawiać warownię i chodzić 
na straże do zamku buszyńskiego „według obyczaju zie- 
mi." 3"') 



nis tam posteri quam presentes nulla castra vel municiones tenebuntnr cuiąuam con- 
struere. Bu';ching. Die Urkunde des Klosters Leubus I s. 6. Toż samo w po- 
twierdzeniu powyższego nadania w r. 1178. Biisching s. 20. 

"'"') Z dokumentów daje się widzieć, że książęta pomorscy w drugiej polowie 
XII w., uwalniając nadawane kościołom osady od różnych obowiązków publicznych, 
warowali, aby ludzie do liościoła należący nie przestawali uczestniczyć w obronie 
kraju, budować warownie i mosty. Hasselbach Cod, Pom, N. 37, 41, 65, 132, 
175, i t. d, 

30J "Wyraźnie o tem mówi przywilej Kazimiera I księcia pomorskiego r. 1 1 73 
klasztorowi darguńskismu (Klempin. Urkundenbuch I, s. 37), ale dobitniej wyraził 
się kiaże rański Jaromir I, w nadaniu klasztorowi eldeńskiemu w 1209, mówiąc: colo- 
nos et villarum claustralium homines ab omni expedicione gentis sla- 
vice. et urbium edificatione vel reperatione, et pontium 

structura et resarcione, in perpetuum esse donamus. Dreger. Cod. 

Pom. s. 77. Wyjątek w Klempina, Urkund. s. 37. 

^") An. 1 144 in prowincia Miltse villae episcopi et fratrum tres stupas in ca- 
stro Budesin construant et publicas vigilias secundum morem terrae faciant. 
Gersdorf. Cod. Sas. I N, 48. 



J J J 



3. Burgwardy — Kasztelanije, Grodztwa. 

W żupie, jak wzmiankowaliśmy, był jeden gród z urzędem, 
a dla obrony kraju wznoszono grody warowne, szczególnie po 
granicach, zagrożonych przez nieprzejaciół. 

Dla utrzymania i obrony grody warowne miały zapewnione 
środki i siły okolicznych osad, które wspólnie z grodami tworzyły 
w żupach mniejsze działy, w VIII w. na Mohanem zwane k r u- 
g i.^**) Czy tak samo podobne działy zwały się w całej Słowiań- 
szczyźnie północno-zachodniej dokumentalnych wiadomości nie- 
posiadamy, ale mowa świadczy, że serbo- łużyckie, kruh, 
wokruh, wokrużk, rosyjskie okrug, pols. okręg sa 
przypomnieniem dawnych podziałów ziemskich. 

Że podobne działy oddawna już istniały, wskazują to doku- 
menty X w., wnet po ujarzmieniu Słowian prawego brzegu Łaby, 
-pisane. I tak: cesarz Otto I r. 946, w liczbie różnych posiadło- 
>ci, nadał biskupowi hawelbergskiemu w prowincyi Moryce gród 
Błoto z burgwardem, w prowincyi Doszany gród Wysokę z bur- 
gwardem i gród Podchlustim z burgwardem w prowincyi Linia- 
nach."") W r. 968 tenże Otto I nadał arcybiskupowi magdeburg- 
skiemu w Nordturyngii warownie: Unsburg, Wanclewo, Ottersle- 
wo z ich przy należnościami, które burgwardami zowią.^") W r. 
980 Otto II nadał mnichom klasztoru w Meminlebo miejsca 
i zamki w pagu Havellon, mianowicie : Nienburg, Dubie i Brie- 



•'"^) An. 826 in Chinzichu cruogu nonam partem annone, Dronke Cod. dipl., 
an. 804 in vilia Chizzichi et in marca ejusdem villae. Dronke Cod. N. 223. Mowa 
tu o Chyżycach teraz Kissingen, które liczyły sie w Saal-gau nad Mohnnem. Lan- 
dau. Terr. 273. 

■'*) An. 946 in prosincia Chorize (zamiast Morice) Plot civitatem totam cum 
burcwardo. In provincia Desseri Wisoka civłtatem cum omni burcwardo. Pochlu- 
stim civitatem cum omni burcwardo. Hasselbach. Cod, Pom. N. 6. An. 1 1 50 in 
provincia Linagga Pothlustim civitatem. Mekl. Ukrund. Nr. 52. 

**^) An. 968 castra Unsburg, Wanslebe, Otterslewe cum pertinentiis et villis, 
|Uae burgward appellantur. Raumer N. 232. 



chowa z burgwardami..^^) W r. 997 Otto III nadał kościołowi 
Św. Maurycego w Magdeburgu burgward Belicy w prowincyi 
Błonie^^) i burgward Nierecłiowa w prowincyi Chutycy/-^) a w r. 
999 siostrze swej podarował posiadłości w burgwardacłi : Bar- 
bogi, Niwanborg i Zisciwa.^^) Że w Serbsku i Łużycacli burg- 
wardy istniały w znacznej ilości, to niżej wskażemy. 

Rozważając położenie burgwardów nie trudno pojąć, że nie 
przypadkiem, a z potrzeby ustanowione zostały. Niemcy, opano- 
wawszy Turyngiję i przyległe słowiańskie ziemie w epoce od VI 
do X w. , wznosili nad Solawą i środkowa Łabą, po granicy 
z niepodległymi jeszcze Słowianami zamki i warownie, dla naja- 
zdu na Słowian i odporu napadów. Słowianie tymczasem wzno- 
sili warowne grody z prawej strony Solawy i Łaby, szczególnie 
tam gdzie większe niebezpieczeństwo groziło. Tak w żupie Mo- 
raczanach, położonej pod samym Magdeburgiem, który był głó- 
wnym obozem Niemców, znajdujemy w X w. niemniej 1 1 gro- 
dów,*^) a w malej żupie Nieletycach, przy ujściu Hoboli 3 grody,'*'') 
kiedy tymczasem w żupacłi położonych na ustroniu ledwo po je- 
dnym grodzie znajdujemy. Gdy wreszcie Niemcy zdobyli Serb- 
sko między Solawą a Łabą r. 927, a nieco później nadhobolską 



*i) Raumer N. 283. 

*2) Ibid N. 342. 

'*3) Nostrae proprietatis burgwardum Nierecliouua dictum in piovincia Chutizi. 
Posse N. 47. 

**) Raumer N. 349. 

*^) An. 949 civitates Bidrizi, Guntmiri, Pechowi, Mol<rianici, Burg, Grabów, 

Ciertuvi; an 965 civitates imperatoriae proprietatis Luborn et Tuchime in pago 

Moroszanorum; an. 965 de urbibus Bidrici, Mokornic, Cirtouua. Burg, Grabowa, Tu- 
chim, Bucounici; an. 992 in duobus burgwardiis Bidrizi et Mokernik in pago Mora- 
zena; an. 10 10 burgwardium Driezele in pago Mrozani. Raumer. Reg. N. 160, 
205, 210, 317, 405. 

**') W nadaniu Ottona I biskupowi hawelbergskiemu r. 946 czytamy: medić- 
tatem castri et civitatis Hawelberg . . . in provincia Nieletizi. Donamus etiam eidem 
et suae ecclesie in eadem provincia Nisem civitatem cum omnibus utilitatibus suis. 
Hasselbach. Codex N. 6. An. 1056 non procul a castro, quod Prizlava dicitur, 
quod situm est in littore Albis fluvii in ostio, ubi ipsc rcccpit Habolam fluvium. 
Annal. Saxo, w Raumera Reg. N. 550. 



krainę i Lużyce, dawne słowiańskie warownie, osadzone załogą 
iemiecką, stały się siedliskiem urzędników cesarskich i nazwę 
./argwardów otrzymały. Od tego dopiero czasu zjawiły się na 
ziemiach słowiańskich burgwardy, pod nazwą których rozumiano 
warowne grody z przyległemi okolicami do zarządu burg- grafów 
należącemi.^") 

U Niemców burgwardów nie było wcale. ^^) Dla tego sa- 
"ia nazwa burg war d wskazuje, że miejscowość była Słowian- 
ką, chociażby niemiecką nazwę nosiła. 

Tam, gdzie Niemcy wcześniej zdołali przycisnąć obyczaj sło- 
wiański, jak na porzeczu Mohanu, w Turyngii i w okolicy Harzu, 
nazwę burgward już w XI w. poczęto zamieniać innemi nazwami. 
Tak w latach 1028 i 1042 pisano burgward Merseburg,^*) a w r. 
1046 burgward Sulca koło Koburga,'^) ale nieco później znajdu- 
niy: r. 1066 pagus Merseburg,*^') r. 1063 terra Sulca.'^-) W oko- 
licy Hildesheimu w X w. słynął burgward Dalehem, ale później 
burgward znika, a gród Dalehem wzmiankuje się w Ambargau.'^'*) 
2p \v- XT w. Słowiań<^< /v -'n,T -i^gała jeszcze daleko na zachód 



nadania Otlona I r. 973 kościołowri Magdeburgskiemu : preter 

hec eandem Magdburgensera civitatera cum municipio eius, qaod nos bnrgwardum 

'icimus, curtem quoqe cum omnibus appendiciis, territoriis scilicet vel aedińcacium 

occidentali parte Albiae tłuminis ilhic pertinentibus in loci sabnominatis, hoc est 

1- r-.dumaresleba, Pretalize, Buchuui. Frosa. Pizinici, Tmmpsitze i t, d. Raumer. N. 249, 

^V XVII w. mówiono : burgwardus, burgwardium. castellania. burgi territorium, ager. 

!a et munitio, scilicet quae burgo adjacet . . . . unde et ipsi oppido et agro circum- 

jenti nomen postea attnbutum. Du-Cange. Glossajrium latinitatis medii aevi. 

, ndau. Terr. 220, 276. Jego także: Der Bauerahof in Thiiringen, 
v^urc5puaJenz-Blatt des Gesammt Yereins der deutschen Gescb-chte und Alter- 
umsverein. Januar 1862. Wypisy u Szemberj- Zap. Slav. 302. 

**) An. 1028 burgwart Merseburg. Posse Cod. Xr. 70; an. 1042 Spirigia in 
PurcwarJio Merseburg. Landau. Terr. 279. 

.1. 1046 in barchwardo Suiza. Posse Cod. I. N. 107. 

"'') An. 1066 Spirige dictam, slavonice autem Kobolani in pago Mersibarch. 
Po?5e. Coc^. I X. 131. 

.. 1063 Suiza et de tota terra, quae pertinet ad Salza. Landau Terr. 
. i'jo4 hereditas Suiza in pago Tur " -~e Cod. I., 126. 

) Wyżej § 16 cyt. 418, 419. 



33^ 



od Łaby, wskazuje to wzmiankowany w r. 1050 burgward „Go- 
lenisce" w okolicy Halbersztadu/^^) 

Na wschód od Sola wy w Serbsku, gdzie obyczaj słowiański 
trwał mocniej, burgwardy przedłużały byt swój w XI w. ,''^) a na 
wschód od Łaby w Łużycach aż do XIII w. Ziemie Milczanów 
w XII w. zwano terra, czasem pagus Milewsko, albo pagiem 
Budyszyńskim,*^^') w zamku budyszyńskim siedział castellanus, ale 
w okolicy pełno było burgwardów aż do XIII w.'^'^) 

Na ziemiach Obodrytów burgwardów nie znajdujemy. Niem- 
cy rozgospodarowali się tam dopiero w drugiej połowie XII w,, 
kiedy nazwa burgward wychodziła z użycia, ustępując pierwszeń- 
stwo nomenklaturze łacińskiej. Podziały ziemskie miejscowa lu- 
dność po swojemu zwała żupami, może i okręgami, ale w doku- 
mentach wzmiankują się: terra, castellania. Toż samo widzimy 
i na Pomorzu między Odrą a Wisłą. 

W Czechach, Morawach i Polsce wczesny wzrost władzy mo- 
narchicznej i chrześciaństwa otwierał drogę łacińskiej nomenkla- 
turze. Zupy w Polsce znikły tak dawno, że i nazwa ich nie po- 
została w dokumentach. W Czechach i Morawach nazwa żup 
utrzymywała się aż do XIV w., ale już od XI w. między nazwa- 
mi podziałów ziemskich przodkowały: castellania, castellatura, 
w których osadzeni castellani podobni byli do niemieckich bur- 
grafów, a rządzone przez nich okręgi odpowiadały burgwardom. 

Zostaje objaśnić znaczenie k r u g ó w. Niektórzy mniemali, 
że krugi oznaczały to samo co marki i żupy.^*) Porównanie nie 



^*) An, 1050 Golenisce cum aliis locis ad euadem burcwart peitinentibus. 
Raumer N. 528. 

^'>) Niżej cytaty na str. 341. 

^'*) R. 1 160 kiól czeski Władysław II podarował liościolowi Misznieńskiemu 
wieśnice „Prezez" „in pago Budessin," a cesarz Henrylc zatwierdzając te darowiznę 
r. 1065, mówi że Prezez leży „in pago Milzana." Erben. N. 306, 312. 

&') Niżćj cytaty: 99, loo, loi, 102. 

^^) Slavica vox Ic r u g neob. k r u li, circulus, circuitus, marca. Erben w Re- 
gestach, pod wyrazem żupa str. 812. Podobnie Maciejowski H. Fr. Sł. I. {5 54*^- 
CocAiiiienie oGmmn. cocTaB.M.io o k p y r i. ii.in o k p y r y, iiiiaMc }k y n y. Lude- 
wita Sztura pośmiertne dzieło: Das Slaventhum und,die Wolt der Zukunft. Eine 



t ■> y * 

właściwe. Dokumenty fuldeńskie z IX w. stawiają krug na równi 
i marką, ^*) a zatem jasno, że k r u g u nie można porównać z żupą, 
lo znaczenia której, jak wzmiankowaliśmy, marka nigdy nie do- 
szła. Zatem krug był mniejszym podziałem żupy, ale czy znaczył 
to samo co burgwardy i kasztelanie, czy mniej jeszcze. — dla 
braku wskazówek łiistorycznych powiedzieć nie możemy. 

Pozostałe w mowie łużyckiej wyrazy: k r u h. wokrużk 
w znaczeniu okręgu,''") wskazują, że w dawne czasy podziały na 
krugi były w użyciu nie tylko nad Mohanem, ale i nad Odrą. 
Ruskie o k r u g, polskie okręg bezwątpienia są przypomnie- 
niem dawnycłi podziałów ziemskicli. Nie możemy tylko pochwy- 
cić stosunku icłi do żup. Być może burgwardy i kasztelanie 
(mniejsze) zamieniły dawne krugi? 



4. Przegląd żup. 

Zwyczajnie plemię składało jedną żupę, ale u niektórycłi 
plemion znajdujemy po kilka żup. Czy w ostatnim razie plemiona 
powstawały ze zlewku kilku żup, czy same się na udziały rozpa- 
dły, — to na zawsze skrytem zostanie. Prawdopodobnie ze wzro- 
stem plemienia, część ludności bądź z widoków ekonomicznycłi, 
bądź dla bliższego cłiodzenia na wiece, targi i do cłiramu, bądź 
wreszcie dla skutecznej obrony od nieprzyjaciół budowała sobie 
gród i wytwarzała nową żupę. Usposobienie do drobienia się na 
udziały cecłiuje ustrój Słowiańszczyzny aż do podniesienia władzy 
monarchicznej, kiedy żupy zmuszone były łączyć się w ludy, ja- 
kie dostrzegamy w IX i X w. 



Botschaft an alle Slavischen Yolker von der Donau. W tlómaczeniu rossyjskiem 
wydane w r. 1867. Wypisy Janka Krala w czasopiśmie: IIsctCTia C.iaBaiiCKaro 
BjaroTBopiiTe.iŁiiaro OGmecTca r. 1844 N. 71 s. 20. 

**; An. 826 in Chinzichu ctuogu, an. 804 in villa Chizzichi et in marca 
ejusdera villae. Jasno, że tu Chyżyce raz zowią sie krugiem, a inny raz marka, 

'">) Krah = Kreis, wokruh, wokrużk = Umkreis. Pful, Słownik s. 1080 i 833. 
Tom U. .>-> 



- 338 - 

Ile w jakim kraju słowiańskim było żup, tego dotąd nie 
zdołano należycie objaśnić. Zamęt w nomenklaturze łacińsko-nie- 
mieckiej, brak źródeł, wreszcie przewroty polityczne zatarły 
w wielu miejscacli ślady dawnych podziałów ziemskicli, — w in- 
nych uczyniły nie możebnem krytyczne rozpoznanie znaczenia 
dzielnic, wzmiankowanych w pomnikach dziejowych. Mniemano, 
że parafije i dekanaty kościoła chrześciańskiego mogą służyć za 
podstawę do wyszukania dawnych podziałów ziemskich, ale prze- 
konano się, że podziały administracyi kościelnej mogą być przyj- 
mowane tylko za wskazówki prawdopodobne, nie zawsze jednak 
pewne.*^^) Chramy słowiańskie mogły by dopomódz do oznacze- 
nia miejsc skupiania się ludności, ale któż po tylu wiekach i zni- 
szczeniach dociec zdoła gdzie jakie chramy słowiańskie stały? 
Zniewoleni więc jesteśmy zbierać oktruchy świadectw history- 
cznych i z nich wytwarzać sobie przynajmniej ogólne pojęcie 
o terrytoryalnem położeniu żup i w ogóle podziałów ziemskich. 

W tym względzie najwięcej posiadamy wiadomości odno- 
śnie do tych krajów, które wcześniej najechane przez Niemców 
zostały, mianowicie Serbska między Solawą i Łabą. Od Serbska 
więc rozpoczniemy przegląd podziałów ziemskich. 

a) W S e r b a c h. 

Od wierzchowin Solawy na wschód do r. Mildy, po stokach 
gór czeskich leżąca kraina, aż do połowy XII w. zwała się S e r - 



**') Palacki utrzymywał, że Czechy i Morawy od dawnego czasu miały dwo- 
jaki podział polityczny: większe — prowincye, późniejsze arcliidiakonaty i mniejsze 
żupy, późniejsze delcanaty. Tomelc w rozprawie „O starem rozdeleni Czech na żupy" 
(Cas. Ces. Muzeum 1858) za podstawę dla odtworzenia żup przyjął dekanaty. Ale 
Hermenegild Ireczelc dowiódł, że podziały łtościelne wcale nie wyrażają dawnego 
podziału na żu; y i że dla odtworzenia ich wypada badać sprawy: 1) o hradach zu- 
pnych, ponieważ każda żupa miała swój gród; 2) o osadach wzmiankowanych w żu- 
pach; 3) o żupaństwach dawanych prawidłowo osobom niektórych rodów pańskich 
w żupach, gdzie dobra posiadały. Slow, Prawo II 174 — 178. Według Maciejo- 
wskiego ,.za C7asów chrześciańskich zamieniano na parafie żupy." His. Pr. Sł. I 
dod. X, s. 548. 



biją.''-) W tej krainie wzmiankują sie w IX, X i XI w, nie- 
wielkie dzielnice, zwane: terra, pagus, territoria, burgward, gau, 
mianowicie: O r 1 a (i wierzchowin Solawy,^^^) Strupenica®*) 
i W j e t a , albo W j e t a w a "'') w dół po prawym brzegu Sola- 
wy, D o b n a '^'') i Z w y k o w a,"") po stokach gór czeskich, P I i - 
- n a,*"''') Gera *"') i P u n c o w a '^) od poprzednich na północ, 
a od nich jeszcze bardziej na północ Tucherin."') Szczupła 
przestrzeń tych dzielnic, a przytem ich nazwy miejscowe wska- 
zują, że to były drobne żupy z rozrostu ludu serbskiego powstałe. 
Po opanowaniu Serbii w r. 927 NiemCy uwzględniając znaczenie 
żup, zwali je pagami, ale nie prowincyami, jak zwykle większe 
dzielnice, plemiona i ludy zwano. Później niektóre, ze wzmian- 
kowanych dzielnic, zwano burgwardami, zapewno dla tego, że 
na znaczenie większych podziałów administracyjnych — nie za- 
sługiwały. 



"*-) świadectwa o Serbach wyżej i; 15 s. 63. Tu dodamy, ie w XII w, pi- 
sano: in provincia nostra, quae Sworbia dicitur. Annal. klaszt. Bisaugieńskiego 
pod r. 1124. Hoffmann. Ser. rer- las. IV. 124. An. 1040 in pago, qui Yocatur 
Zorba, villa Kusenti. Posse. Cod. X. 87, 

*') Orla leżała po obu stronach Solawy. Cześć jej z miastem Sualefel J, ujarz- 
miona w IX w., liczyła się do Turyngii, a cześć na wschód od Solawy położona, 
ujarzmioną została dopiero w X w. W XI w. terra Orla nadana była przez kró- 
lowe polską Ryxę arcybiskupowi kolońskiemu w r. 1057. Ob. wyżej § 16 cjt. 170. 

•*) An. 1 1 36 in provincia que dicitur Swurbeland, in episcopatu Nuenbergensi, 
in pago Strupenice. Posse Cod. s. 14. 

«5) An. 976 pagus Uueta; an. 1039 in pago Yueitao villa Kizerin ; an. 1046 
in pago Yej-taha. Posse Cod. N. 22, 86, 105. 

*•') Gau Dobena wzmiankuje się w r. 1122, wreszcie dzieje zaciemnione. 
Posse Cod. s. 13, 14. 

*") An. 1030 civitas Cygnavia. Posse. Cod. N. 76. Zresztą historya zacie- 
mniona. 

**) An. 976 in pago Plisina vocato; an. 1066 in pago Blisina. Posse Cod. 
X. 22, 132. 

•*") An. 1060. Geraha. Posse Cod. s. 14. 

"*') An. 976 in pago Puonzouua villis Podegrodici, Luongonosi, Boemani, 
Kicaszauuiz, Neunaiz, Brodici, Chube, Buosenrod, Lonisgo, Trebesciz. Gruonouua. 
Posse. Cod N. 22. 

'^) An. 976 in pago Ducharin; an. 10x34 in territorio Tucherin ; an. io4l in 
burcwardo Tucherin; an. 1068 in suburbanio Tucheri, Posse. Cod. N. 22, 58, 91, 135. 

22» 



— 340 — 

' We względzie administracyi kościelnej, wzmiankowane dzie- 
więć żup "'-) należały do dyecezyi Zyczańskiej, później Naum- 
burgskiej. 

Na północ od właściwej Serbii, między Solawą a Łabą, nawet 
dalej na wschód aż do Czarnego Halstrowa i pod Magdeburgiem 
znajdujemy osiedlone przez Serbów żupy, które we względzie admi- 
nistracyi kościelnej należały: i) do arcybiskupstwa Magdeburg- 
skiego: S er b i sz cz e/'^) Żyrmunty,'^) N u d y c y/''; Ne- 
leticy,''"') K o 1 e d y c y,'''j Żytycy,'^) N i ż y c y ^^) i 2) do 
biskupstwa IMerzeburgskiego: C h u t y c y albo S z k u d y c y,^°) 
dwie żupy; i Susły,'^^) — 3) do biskupstwa Misznieńskiego : 
Głomacy*-) Niżanie ,^'^) M i 1 c z a n i e.^^) W żupacli tych 



"-) Niektórzy badacze znajdują w Serbsku jeszcze Brisin-gau. którą za osobną 
terrytoryje przyjmują (ob. wy/ej § 15 s. 71.). Dla braku dokumentalnych świadectw, 
nie mogę jej do żup zaliczyć. 

"^) An. 940 Ciervisti. Raumer. N. 160; an. 973 in provinciis vel pagis : 
Kirvisti Posse. N. 16. 

'^) An. 952 regio Serimunt; an. 964 regio Sermunt. Raumer. N. 164, 198; 
an, 973 in provinciis vel pagis Sirmunti; an. 978 in pago Zirmule. Posse. Cod. 
N. 16, 25, 75. 

''') An. 961 in regionibus: Nudzici ubi Yitin civitas: an. 965 in pago Nud 
hici. Raumer. N. 186, 201. 

''') An. 961 in regionibus Neletici civitas Guncanstan, altera regio Neletici ubi 
Warcine civitas. Raumer. X. 186; an. 973 in provinciis vel pagis: Neletiki juxta 
Mildam flumen, parvum Neletiki ubi Turguo stat. Posse. Cod. N.'i6. 

'") Cytaty wyżej §155. 70. Tu dodamy: an. 973 in provinciis vel pagis: 
Cholediki. Posse. Cod. N. 16. 

"*) Cytaty wyżej § 15 s. 69. Tu dodamy: an. 961 Zitici, que habet civitatem 
Zurbici; an. 973 in provinciis vel pagis: Citice. Posse. Cod, N. 3 i 16. 

'^) An. 973 in provinciis vel pagis Nidkike, in quo Belgora; an. 981 in pago 
Nikiki vel Mezumroka dieto. Posse. Cod. N. 16, 28. 

*0) Objaśnienia wyżej § 15 s, 67. Tu dodamy: an. 961 in regionibus et urbi- 

bus Ouesizi, in qua est civitas Ilburg (według innych gród ten leżał w Suslach); 

an. 973 in provinciis vel pagis Chuntici ; an. 983 villa Breznica in pago, qui dicitur 
Scuntiza); an. 1004 in provłncia Zcudici. Posse. Cod, N. 3, 16. 32, 55. 

*') An. 961 Siusile in qua civitas Holm; an. 973 provincia v. pagus Siusile. 
Posse. Cod. N. 3, 16 W późniejszym czasie Susly do arcybiskupstwa Magde- 
burgskiego należały. 

^'-) Cytata wyżej § 15 s. 67. 

^^) Tamże. s. 68. 

^*) Tamże. s. 64. 



— 341 — 

pełno było burgwardów, których dla braku wiadomości nie je- 
steśmy w stanic obliczyć. Dla uprzytomnienia jednak ówczesnych 
podziałów, przytoczymy niektóre. I tak, w Chutycach: Nire- 
chowa,''^) Ilburg,*"') Kolidiszcza, Rochideh, Le- 
lik, Grobi, Bolechma;^^ w Szkudycach: Chuf**) Szo- 
iin,^») Lesnik,»») Trebin;»«) w Niżanach: Bystricy,»-) 
W oz, Ziaucze, Breznic a,*-^ W o z i c e ;*^) w Głomaczach: 
Bor u z, *^) Se r becz, Grób e, Zadil. Ni mu co we, Mocho- 
w e,*^ S t r e 1 a n y,'**") L w i n e.'*"") W Milsku wiadome były w po- 
czątku Xl w. trzy zamki : Ostro w na, Drew nic a, Godowo, 
występujące r. 1077 jako burgwardy,'-"*) także burgward Czelno 
r. logi,'*^") — które bez wątpienia sięgają swym początkiem cza- 



*"^) An. 997 burgwarditiin Nirechowa in prowincia Chatizi. Raumer. N. 343; 
sse. Cod. N. 47. 

**) An. 1000 in pago Quezici in borgwardio Ilburg. Posse, Cod, N. 52. 

'»') An. 1040 in burgwardo Rochidek et Lisnich, Grabi et Bolehma, Choli- 
cha in pago Chutici. Posse. N. 106. 

*") An. 1004 in provincia Zcudici . . . civitatem Chut cum toto ejus territorio 
sive burgwardio. Posse. Cod. N. 55. 

**) An. 103 1 in pago Szhudizi in burgwardo Szholin. Posse. Cod. N. 79. 

^) An. 1040 in burhwardo Leśnic in pagn Zcudici. Posse. Cod. N. 90. 

'•") An. 104 1 in burcwardo Trebeni iu pago Zcudici. Posse. Cod. N. 92. 

'•'-) An. 1068 in pago Nisani in burchwardo Bvistrizi. Posse. Cod. N. 136. 

'") An. 1077 in provincia Nisanen in burgwardo Woz, Ziauzo, Bresnice, Go- 
' 'O, Trebiste. Posse. N. 142; Gersdorf Cod. N. 32 

"*) An. logi in provincia iSisani in burgwardo Wosice. Posse. Cod. N. 166. 

^^) An. 983 in burcwardo Boruz prope flaviam, qui Albia dicitur. Posse. 
I N. 33. 

»*) Burgwarten ńnden wir erwahnt: Serebez (Schrebitz), Grobe (Groba), Za- 
...1: (Zader, Nimuchowe, Mochowe. Posse. Cod. s. 191; an. 1064 burgward Sere. 
bez in pago Deleminze; an. 1064 burcwardum Grobe in pago Talmence; an. 1074 
in burgwardo Zadili in prov. Thalemenche; an. 1090 in burcwardo Nimucowa in 
regione Thalamłnci. Posse. Cod. N. 124, 125, 145, 165. 

*') An. 1065 duos bjrchwardos Strdle et Boruz in pago Talmence. Pos«e 
.. N. 127. 

**) An. 1069 in pago Dalmince et in burguuardo Lwine. Posse. Cod. N. 139. 

^) An 1007 in pago Milzani tria nostri juris castella: Ostrusna, Trebista, 
{teraz Drebniz}, Godobi (Gedau). Posse Cod. N. 50. Że Trebista i Godobi były 
burgwardami świadczy dokument r. 1077, wyżej cyt. 93. 

'00) An. 1091 in regione Milce, in burgwardo Scbizani, Posse. Cod. N. 166; 



— 342 — 

sów niepodległości Milnówcza.^''') W XIII w. wzmiankują sie bur- 
gwardy : Kamieniec, Łagów, Dobrusza, Dolhacicy/Scieńc nad Pół 
cznicą, teraz Scitschen,^"-) które bez wątpienia były pogranicznemi 
warowniami Milczano w jeszcze za czasów niepodległości, ale czy 
burgwardy w nich nie są ustanowione w późniejszym czasie, tego 
ze źródeł dziejowych dostrzedz nie możemy. 

Ślady żup w markgrafstwie Misznieńskiem znadujemy jeszcze 
w XIII w., mianowicie w jurysdykcyi żupanów, którzy w doku- 
mentach r. 1289 i 1 29 1 występują jako starostowie w gminach od 
dawnych czasów. O znaczeniu tych żupanów powiemy niżej, przy 
rozpatrzeniu w ogóle stosunku żupanów do żup, a tu zauważymy, 
że dobra nadane klasztorowi Buch, w okręgu Misznieńskiem aż do 
najnowszych czasów, w zepsutej formie, zwano SaupengiiterJ'''') 



Gersdorf cz-yta: Schilani. Cod. Saxon. N. 38. Jestto Tschelln = Czelno, wieś nad 
Sprewja między Wojerecami a Mużakowem, 

^O') Cesarz Henryk II., korzystając z chwilowego przywrócenia swej władzy 
w Milsku, w skutek traktatu zawartego z Bolesławem Chr. w 1005 pod Poznaniem, 
pospieszył z nadaniem kościołowi Misznieńskiemu w r. 1007 trzech zamków: Ostrownej, 
Drewnicy i Godowa, położonych na samej prawie granicy Milska z margrafstwem Mi- 
sznieńskiem. Te trzy zamki były bezpośrednią własnością Henrylia II, który w do- 
kumencie r. 1007 mówi : tria nostri juris castella cum omnibus eorum pertinetiis, 
cum exitibus et reditibus, silvis i t. d. Widocznie, że trzymając Milsko w latach 
xoo2 — 1004 Bolesław Chr. władał tymi zamkami, a po jego ustąpieniu zamki prze- 
szły do cesarza. Tym sposobem zyskujemy wiadomość o trzech warowniach, w któ- 
rych zapewno Bolesław utrzymywał załogę i stanowił starostów. Co -do pochodzenia 
nazw zauważać wypada: r, 1006 Ostrusna, r. 1319 Oztrow, Ostrowe, teraz niemieckie 
Ostro, łużyckie Wotrow; 1006 Trebista = Drebnitz, łuż. Drewnica; 1006 Godoui 
później Godowe, Godów w XIII i XIV w.; Gedaw — w XV i XVI w., potem 
Gedau, teraz Goda, łuż. Hodzij. Knothe. Gesch. d. Oberlaus. Adels. 247, 596, 667, 
Według Smolera: Goda = Hodzij od imienia Hodż, — das ist Werther := godny.. 
Die slavische Ortsnamem s. 12. 

'02) An. 1225 burgward Kamieniec; r. 1226 decima in burcwardo Lagowe in 
terra Budessin constituta; r. 1241 de burąuardo Dobrus; w tymże czasie de bur- 
quardo Dolgawiz. Item de burgwardo Sizen. Knothe. Kechtsgesch. der Oberlausitz s. 10. 
U Thietmara r. 1012 Sciciani, r. 1018 Ciczani, potem r. 1225 Sycene, 1241 Sizen, 
1276 Zitzin, 1377 Zyczen, 1357 Seyczen, teraz Seitschcn war mit seinern alter Schanze 
noch bei Abfassung der Oberlaus. Grenzurkunde Mittelpunkt eines besonderen Burg- 
warts. Auf dem Hofe zu Seitschen hielt sich Anfang des 1 1 Jahrhunderts Herzog Bo- 
lesław Chrobry von Polen, der damals die Oberlausitz occupirt halte, auf, . . . Hier 
empflng er 1018 auch seine Braut, Oda. Knothe. Gesch. d. Ober. Adels s. 598. 

»03) Landau. Das Salgut 77. 



343 



b) W Ł u 2 y c a c h. 

Na przestrzeni poprzecinanej łużami i błotami, ludność je- 
dnego pochodzenia grupowała się w osobne żupy, stosownie do 
tego jak miejscowość pozwalała, przybierając nazwy miejscowe: 
Łużyczanie, Golesznianie, Nizowcy, Łupogła- 
wcy, Słupianie, Drebowianie, Zaro wianie. ^^*) 
Dzielnice te poznane w X i IX w., początkiem swym sięgają 
w głęboką starożytność. Najdawniej wiadoma Łużyca, według 
^ eografa bawarskiego, miała 30 grodów, które t)ezwątpienia były 
warowniami dla obrony od nieprzyjaciół. Niemcy, po opanowa- 
niu Łużyc, niektóre grody, jako ważniejsze, zwali c i v i t a s. I tak: 
W r. q68 wzmiankuje się civitas Zulpizaw Niżowcach nad 
Odrą ; "^ ') w r. 1 000 civitas Niemcza nad r. Nisą, w żupie 
Nizowców, z burgAvardem, do którego liczono sześć osad^®*) 
i 7000 włók ziemi,'®') a w r. 1004 civitates Triebacz 
iLubachów, także osady : Mroszna, Grodiszcze, Lu- 
busz, Szupice, Kustków.'®*) W tymże czasie Thietmar 
wspomina o Dobroługu i Jary nie, które później okazują 
ię grodami. 

'j P(^oienie geograficzne tych dzielnic objaśniano wyżej § i5- 
■) An. 968 ultra provinciam Nizizi . . . in altera parte Lozisi et Salpoli et sic 
..; i^c ad civitalem Znlpiza. Posse. Cod. Jf. 9. W innych wydaniach: Sulpice. 

!0«tj w nadaniu Ottona III kościołowi Nianbergskiemu nad Solawa w r. looo 
'-\taniy: dedimus civitatem Niempsi dictam. in comitatu Geronis Marchionis, in ripa 
^minis Xiza nominati sitam. Atque illud bnrgwardium cum omnibus villulis 
i illud pertinentibus Pozdicun, Gotheruna, Bezdicz, Gozewa, Leipi, Tamarini villula 
- cum omnibus utensilibus, arcis scilicet et aedibciis, terris cultis et incultis, familiis 
--riusque sexus, mancipiis, pratis, caropis, pascnis, silvis etc. . . coenobio Xiunbnrgensi 
; I roprium tradidinrus. Worbs. Archiw. s. 282. Scheltz Gesch. d. Ober- nnd Nie- 
.rlausitz s. 37; wyjątek w Worbsa Nenes Arch. I s. 240; i Raumera R^. Nr. 360. 
'*') Otto III dedit eidem ecclesiae civitatam Niemcze, cum omni provincia ei 
dnente, qaae habet VII millia mansorum. 

'**) Wyżej § 15 s. 58 objaśniono: Mroscina = Mroszno, Erothisti = Grodzi- 
:cze, Liubsi = Lubusz; Zlupisti = Szupice; Gostewisii omyłkowo Koswik za- 
miast Knstkow. Niektórzy chcieliby widzieć w: Erothisti = Krosyn, w Gostewizi, 
Chotiebuż. Zdaje sie, że wszy/tkie te grody wypada upatrywać po zachodniej gra- 
nicy Łużyc 



— 344 — 

Że zwane miastami: Sulpice, Niemcze, Triebacz, Lubachow 
miały swe burgwardy, to widoczne, ale inne grody były li waro- 
wniami tylko, czy też i burgwardami, źródła dziejowe milczą. 
Późniejsze zaś wiadomości z XII i XIII w. o burgw^ardach : Go- 
leszynie, Chotiebuzin, Lubinie ^''^) nie zapewniają, że tam były 
burgwardy za czasów słowiańskich. W każdym razie charakter 
podziałów ziemskich w Łużycach objawia się taki sam, jak i w Ser- 
bach. Żupy dzieliły się na mniejsze dzielnice, które Niemcy zwali 
burgwardami, a tuziemcy zapewno wokrugami, czego ślad w mo- 
wie łużyckiej dotąd pozostał, równie jak i wyraz żupa w znacze- 
niu gminy (gau), obwodu, albo powiatu (districtus).^"' 

O żupie Zagost, niekiedy do Milska zaliczanej, powiemy ni- 
żej w dziale o żupach czeskich. 

c) Na ziemiach Obodrytów. 

Wągry, stojąc na czele północno-zachodniej Słowiań- 
szczyzny, wcześniej od innych braci, zmuszeni byli przez kilka 
wieków odpierać napady Saksonów i Danów, wznosić pograni- 
czne warownie, złączyć się w jeden lud pod władzą księcia. Sto- 
lica ich Starygard słynęła szeroko, ale o wewnętrznem urządze- 
niu kraju dopiero w drugiej połowie XII w. podał wiadomość 
Helmold. Według niego ziemia Wągrów posiadała sześć dzielnic, 
zwanych pagami i ziemiami, mianowicie: Starogardzka, 
Lutilenburgska i Suselska po brzegach morskich, 
Darguńska i Błońska po zachodniej granicy, U t i ń s k a 
wewnątrz kraju."') Dzielnice te otrzymały nazwy od grodów, 
które oprócz Starogardu ledwo na wzmiankę zasługują, gdy t) m- 



109J W polowie XII w, wiadomi już byli castellani, albo burggrafy dzielnicy 
Golsen w. d. Łużycach. Knotlie. Gescli. des Oberlaus. Adels s. 248. O innych 
burgwardach Scheltz Gesch. s. 488. 

i'") Pful. Słownik. 1052. 

"*) Yenerunt in terram Yagirensium . . . . et primi quidem Holzatenses accepe- 

runt sedes in locis tutissimis ad occidentalem plagam Siegeberg, circa flumen Trabe- 

nam, campestria quoque Zventineueld, et quicquid a rivo Sualen usque Agrimeson, 

et lacum Plunensem extenditur. Dargunensem paguni Westfali, Uttinensein Hollandi, 



— 345 — 

czasem zbudowane w XT w. gród Lubica "-) i warownia Bukowe, 
przy połączeniu Trawny i Wokenicy, mające ważne znaczenie ku- 
pieckie i wojenne, nie zyskały zaszczytu zostać miejscami zarządu 
dzielnic. Po opanowaniu ziemi Wągrów (r. 1139), ludność Lubicy 
Merncy przenieśli do Bukowa, gdzie wnet wzrosło bogate miasto. 

ie to nie wpłynęło na podziały kraju: dawny podział został nie 
naruszony. Z tego można uważać, że zapisane w XII w. dzielnice 

emi Wagrskiej oddawna istniejąc, tak zlały się z potrzebami lu- 
dności, że pomimo wzrostu nowycłi, bogatycłi miast, dawne grody 
nie przestawały być stolicami podziałów ziemskicli. Prawdopo- 
dobnie wzmiankowane sześć dzielnic były odwiecznemi żupami, 
czy się dzieliły na mniejsze udziały, z dziejów nie dostrzegamy. 
Te sześć żup miały obszaru około 70 m. [j, a więc w przecięciu 
nie więcej jak po 12 m. O- 

Rarogi, czyli właściwi Obodryci, powstali bezwątpienia 
ze zlewku kilku żup w jeden lud, wcześnie podnieśli władzę ksią- 
żęcą. A obec której żupy straciły dawniejsze znaczenie. Dzieje 
napełnione są głośnymi czynami książąt ot)odryclcicłi i ludu, ale 
o składowycli cześciacli kraju milczą aż do upadku niepodległości 
Obodrytów, w połowie XII w. Od tego dopiero czasu przyby- 
wają wiadomości o podziałach ziemskicli, ale to nastąpiło już po 
ogromnem zniszczeniu kraju i zupełnem wywróceniu dawnego 
porządku przez najście tłumów Niemców, a zatem nie mamy pe- 
wności, że podziały ziemskie w drugiej połowie XII w. nie są 
utworem niemieckiem, a przynajmniej przeróbką dawnych po- 
działów, stosownie do nowo powstałych grafstw niemieckich 
w zachodniej części obodryckiej ziemi. Rozpowiemy o tern, co 
znajdujemy w XII w. 



Susie Fresi incolueninL Porro Plunensis adhuc desertus erat. Aldenburg vero et Lu- 
tilenburg et caeteras t e r r a s mari contiguas dedit Slavis incolendas. Helmold 5?. 
'!-) Wzmianka Helmolda: Lubekę veterem portum et civitatein Henricus prin- 
ceps olim constituerat (c. 57). wypada rozumieć tak, że ksiaźe podniósł tylko zna- 
czenie grodu, który juz istniał za czasów Gotszalka i w dopiskach (scholiach) do 
Adama bremeńskiego wzmiankuje się „civitas Sclavorum Liubice." Wigger. Mek, 
An. I •:. 



— 346 — 

Wystawieni na napady Danów i Skandynawów ze strony 
morza, Saksonów od ujścia Łaby, a Lutyków od wschodu i po- 
łudnia, Obodryci zbudowali mnóstwo grodów, z których jedne 
służyły tylko dla obrony od nieprzyjaciół, a inne z okolicami two- 
rzyły ziemstwa. Jakież to były ziemstwa? W odpowiedź dajemy 
następne objaśnienie. 

Książe Obodrycki Mściwoj, Billugiem zwany, umawiając sie 
z biskupem aldenburgskim Wagonem w końcu X w., o podatek 
z kraju obodryckiego, mówił mu : „dodam do twych posiadłości 
we wszystkich grodach, jakie sie w ziemi Obodrytów znajdują, 
wsi które sam sobie wybierzesz." ^^^) Jakież mogły być wsi 
w grodach? Rzecz jasna, że pod grodami rozumiano nie tylko sa- 
me grody, ale i przyległe okolice, do grodów należące, pospolicie 
zwane suburbia, burgwardy, jak w innych częściach Sło- 
wiańszczyzny zachodniej, 1'^) tak samo i u Obodrytów. Wzmianka 
Helmolda o przynależnych, za czasów Ottona I do biskupstwa 
Aldenburgskiego posiadłościach w grodach Deryczewie, Moticy 
i Kucynie z ich podgrodziami (memoratas urbis, cum suburbiis 
eorum"^'), wyraźnie wskazuje, że to były trzy okręgi ziemskie.^ ^") 
Niektórzy dziejopisowie w tych trzech okręgach upatrują żupy,^") 
ale gdyby tak było w rzeczywistości, Helmold nazwał by je 



^1") Adjicio possesioni tuae in singulis urbibus quae sunt in terra Obotritorum, 
villas, quas ipse elegeris. Helmold I. 14. 

11-1) Wyżej § 19, 4. także w bieżącym § Burgwardy. 

"5) Praedia que fuerunt in remotiori Slayia, quae olim ad Aldenburgense epi- 
scopium pertinuisse antiquitas cummemorat, ut est Derithsewe, Motice, Ciuin, c u m 
attinentiis suis.... interrogati princeps Slavorum de possessionibus- ad jus 
episcopi pertinentibus, recognaverunt memoratas urbes cum suburbiis 
eorum, ecclcsiae et pontifici debcre pcrtinere. Helmold I c. 18. 

"«) Deryczewo, później Dartsowe, teraz Dassow na wschodnim brzegu jeziora 
Trawnieńskiego ; Kucyn teraz Kiitin wieś w okręgu Wittenburgskim W. K. Me- 
klenburg-Szweryn; Motica — niewiadoma. W edycyi Helmolda r. 1581 „Motice." 
Z innej edycyi (Bangerta). Paploński, w przekładzie polskim r. 1862 s. 52, pisze 
„Morice", także Wigger Mek. An. s. 62. 

117) Hillerding. IIcT. BaJT. Cjiaa. s. 136. 



— 347 — 

nie „grodami z przynależno. ściami, a pagami, 
albo ziemiami, jak to uczynił względem żup w ziemi Wą- 
grów,"^) 

Brak dokumentów do połowy XII w. , tudzież milczenie pó- 
źniejszycłi pisarzy o podziałacłi ziemskicli u Rarogów, skrywają 
przed nami starożytne żupy w tym kraju. To samo zmuszeni 
jesteśmy powiedzieć względem innycłi plemion do .szczepu Obo- 
drytów należących. 

W połowie XII w. Niemcy, opanowawszy ziemie Połabian, 
Byteńców, Smolinców i w.«^cliodnią połowę ziemi Rarogów aż do 
Zwierzyńskiego jeziora, dzielnice ziemskie zwali prowincyami 
i ziemiami. W kraju Połabianów znalazły się trzy prowincye: 
i)Ratzeburg, a w niej osobne ziemie Racibor, Zadel- 
bądzie, Butin; 2) Godebuz i 3) W i tt e n b u r g.'^^) Ale 
czy to są dawniejsze żupy, czy nowe podziały administracyi nie- 
mieckiej — niewiadomo. 

W tymże czasie zjawiły sie inne dzielnice administracyjne, 
mianowicie: ziemia Boycenburg na terrytoryi Byteńców,'-*') 
którzy bezwątpienia nie więcej jak jedną żupę posiadali; ziemie: 
Derczynka, Jabelska i Waninka, wyobrażające trzy 



"*) Oprócz wzmiankowanych wyżej (cytata I u.), znajdujemy: terrara Plunen- 
sem, Luthilenburgensem, Aldenburgensem ^Helmold I. 56) ; pagnm qui Dargune di- 
citur libid I, 64); in pago qui dicitur Susie (ibid I. 84). 

'"^I W nadaniu biskupstwu Raciborskiemu r. 1154 „in tribus provinciis: Ratze- 
burg, Wittenberg et Godebuz " W memoryi r. 1240 wzmiankują sie terra Sadel- 
bandia i terra Butin. Westphalen. Monumenta inedita 1739 II. s. 203 — 245. 

^^0) R. 1 1 54 in Boycenburg; r. 1158 in Boycenburg; r. 1174 in Boicenburg. West- 
phalen, Mon. ined. jak wyżej. Wigger, chociaż nie znalazł dowodów na to, aby ziemia 
Boycenburg należała do Potabian, a jednak twierdzi: dass es zu Polabien gehórte, 
gehi daraus,. dass es zura Bisthum Ratzeburg gehorte (und aus seiner Lagę zwischen 
dem Sadclband und den Landem Ratzeburg und Wittenburg) genugsam hervor. Na tej 
podstawie Wigger ziemie Boycenburg do terrytoryi Połabian zaliczył. M^kl. an. s. 107 
i 124. Błąd ten powstał z tego powodu, że badacze przyjąwszy Byteńców za Wie- 
tników siedziby im koło Moryckiego jeziora wyznaczali. (Ob. wyżej s. 36). Przy 
głębszem jednak zastanowieniu wypada Byteńcom przyznać siedziby nad Łabą, gdzie 
Boycenburg powstał ze słowiańskiego grodu prawdopodobnie Byteń. Z tego powodu 
ziemię Boycenburg nie wypada mieszać z dzielnicami terrytoryi Połabianów 



- 348 - 

dzielnice w dawnych siedzibach Smolińców/"-') ale czy to były 
żupy, lub okręgi wiadomości nie mamy, wszakże zważając na 
dawane im przez Niemców nazwy ziem, możemy w trzech 
wzmiankowanych dzielnicach upatrywać żupy. 

W zachodniej części kraju właściwych Obodrytów (Raro- 
gów), która także w połowie XII w. podpadła pod panowanie 
Niemców, okazują się ziemie : Zwierzyńska, od Połabian na 
wschód do jeziora Zwierzyńskiego '-") i Żelazna^^^) z okolicą 
K r y w i c e ^-^), położone na wschód od Zwierzyńskiego jeziora' 
Z połączenia tych ziem w drugiej połowie XTI w. utworzył się 
osobny udział, z którego w XIII w, wyrosło grafstwo Zuerin, pó- 
źniej Schwerin; B r e ż a ń s k a '-■^) po brzegach morskich od 
ujścia r. Trawny aż do zatoki Wyszomirskiej. W tej ziemi le- 
żały: gród Deryczewo'^^) z okręgiem i okolica Klucz. ^■-') Była 



i2ij ^Y spisie dziesięcin biskupstwa Raciborskiego przed r. 1240: in terra quae 
Yocatur Jabele, quae est inter Zudam et Walerowe; in terra Waninke, quae est inter 
Walerowe et Albiam et Eldenam, in terra Dirtzinka. Westphalen jak wyżej. W r. 
1309 wzmiankuje się: villanis et subditis in Wantzeberg commorantibus; r. 1506 do 
parafii Konow, oprócz wsi Maik i Gohren, liczono okręg „Wantzenberges." Der ur- 
spriingliche slavische Name mochte Brezę -Góra sein, der uns im Dorfnanem Brese- 
gard erhalten ist. Auch Gohren wird von dem Berge (góra) den Namen erhalten 
haben. Wanzeberg mag aus Waninc-s-berg enstanden sein. Wigger. Mekl. An. 112. 
Przyp. I. Na mocy tego Wigger na terrytoryi Smolanów znajduje terra Wantzeberg, 
zamiast Waninka (s. 1 24). Zostawiam Waninke, jako dawniejszą. 

^2-) R. 1018 kronikarz Thietmar zapisał: Zuarine civitatis munitio lib, VIII, 4); 
r. 1 167 terra Zwerinensium. Westfahlen. Mon, ined. II p. 2040, Dux . . . Pribislaum 
admissit in gratiam et reddidłt ei omnem hereditatem patris sui, ter ram scilicet 
Obotritoum, praeter Zuerin et attinentiis ejus. Helmold II. 7. 

123) R. iigi in Silasne; 1228 in terra Zylazen. Mekl. Urkund. N. 151, 347; 
r. 1335 im Lande Zelezen. W tej ziemi castrum Dubin 1147. Insula Lipiz prope 
Dubin 1 171, Wigger. 125. 

121) R. 1 3 17 totam parochiam Gladow (Cladow, dereń Grenze gegen die Pa- 
rochie Crivitz) et curiam Critzow. Wigger. M. A. 109. 

125) R. 1158 in Brezen; r. 1174 ^^ Brezen. Westph. jak wyżej 2032 i 2045. 
Schirmacher. Beitrage zur Gesch. Mekl. II mapa. R. 11 70 excepta terra Pole, et 
alia que dicitur Brezę. Lisch. Mekl Urk. III. 20. 

126) Wyżej cyt. 1 1 5. 

1-'^ R. 1222 Silva que vocatur Klutse (Westph. Mon. ined. 2o59\ » że ten 
las był obszerną okolicą, wskazuje to, że w nim koloniści w ciągu ośmiu lat zbudo- 
wali 23 wsi, składające 4 parafie. Schirmacher. Beitrage II. s. 95 — 96. 



- 349 — 

więc Breźna niegdyś żupą z grodem Breżno, przypomnieniem 
którego służy wiadoma w XIII w. parafialna wieś Brosche, nie- 
daleko zatoki Wyszomirskiej, teraz Proseke. '"-"; 

We wschodniej części kraju Rarogów, pozostałej pod wła- 
dzą książąt słowiańskich, w połowie Xir w znajdujemy ziemie: 
Meklenburgską, zapewne Weligrad/ką, Ku:- albo 

Kucyńską . 1 1 o w s k ą, '-*) K u b a n c e ,'-^") Z w a n o v\ ą . ; B u - 
t y s z o w s k ą'^-) i okolice B r y 1 s k ą (Bruile),'^") położoną koło 
Warina, między Butyszowską, Warnowską i li iemiami. 

Warn y. Siedziby ich zwano Ziemią Warnowską, dla 
oznaczenia całego kraju na południe od Rarogów, po obu stro- 
nach r. Eldeny (Jedlnej) aż do siedzib Smolińców, a na wschód 
aż do Moryckiego jeziora.'-^*) W kraju Warnów leżały ziemie: 



'-*) Der Hanptort des Lan . . her Breseken. Wigger. 124. 

'-*j R. 1 170 Castnim Magnopolense, Zwerin, Cutin, Kyssin cum omnibus villis 
ad illa ipsa castra pertinentibus; r. 1171 tertiam partem decirae in Michelenburch, 
terciam partem decime in Ylowe; 1 185 octo villas in Mekelenburch : Nezebul, Warin, 
Glambecke etc. Wigger. Mekl. An. 124. 

""J R. 1 189 Doberan et totam terrara Gobanze spectantera; 1192 quatuor 
vjlle in Cu ban ze, scilicet villa Bruze, Gerraari et duae villae Brunonis; 1322 
decimam ąuatuor villonim in C o b :. r. .: e scilicet Crupelin, Brusowe et duarura vil- 
larura Brunonis. Wigger. M. . 

'") R. 1232 S i u u a n; r::^; .: .. _ ii; u Boguchwała: Swanowo a nomine pro- 
prioSwan. (BieloAski ^i. P. II 481.) R. 1323 de terris et dominie Rostok, Gnoyen 
et Swan cum omnibus civitatibus . . . . homagium fecłmns; 1358 advocacie Zywan. 
Wigger. Mekl An. 125 i 108. 

*'-) R. 1171 terram que vocatur Butissowe; 1177 castrum Butisso cum 
terra attinenti et qnatuor villas in deserto Nohum; 1185 a Butessowe in utraque parte 
aque Nebnla dicitur, usque at terram que Tribeden vocatnr; a Butessowe autem sur- 
sum versns aquam que dicitur Warnonne, ad locum qui Ztulp (Zlup) nominatnr, et 
terram adjacentem Butessowe Werle dictam usque ad fluvnos Tichmenzeke et Żarnowe 
dictos. Wigger M. A, 108. 

issj w,'^ dokumencie r. 1266 terra Bruyle jako posiać • ka księcia 

meklenburgikiego. Wigger. 109. Czy ta dzielnica istniała i jak sic zwala za cza- 
sów słowiańskich — niewiadomo. Można porównać polskie Bryl, Brylewo Kreis 
Franstadt w Poznańskiem. W Śląsku Brille = Brilow polonicalis r, 1329. Knie 
Uebersicht s. 3S. 

'*•) R. 1186 terram Warnowe cum omnibus terminis suis ex utraqae parte 
fluminis, quod Eldene dicitur, usqne ad castrum, quod Grabowe nuncupatur, ipsum 
flumen transiens ibidem tendit ad fluylnm, qui dicitur Zuden. Mekl. Urk. I X. 141. 



_ 350 — 

Parchimska ^^^) Bren ica,'=^") Tur n y /•''•) K uci ń s k a^*^^) 
inaczej Pławy.^^^) 

M o r i c y, w X w. stanowili prowincyę, w której wzmian- 
kuje się r. 946 gród Błoto z burgwardem.^^*^) Później o tym burg- 
wardzie nie słychać. Ustroń głuclia, ogromnym lasem „Bezunt" 
od Hobolanów, a szeregiem jezior od Warnów oddzielona, tak 
mało światu była wiadomą, że w XI w. nic o niej nie słychać. 
Dopiero w XII w. zapisano, że Moricy siedzieli koło Moryckieg^o 
jeziora, między Doleńcami a Warnami. ^■'^) W Moricach liczono 



^^''] R. 1 1 70 Castra: Parchira quoque, Cuthin et Malechowe, cum omnibus viliis 
ex utiaąue parte aluei, que dicitur Elde, ad ipsa castra pertinentibus. Mekl. Urk. 
N. 91. A ponieważ Malchow należał do kraju Moryce, na pozostałej zatem prze- 
strzeni leżące dzielnice: Kucin w pobliżu Pławy, Brenica, Tumy i Pławy tworzyły 
osobne ziemie. 

120) R. i23oBrenitz. Lisch. Mekl. Urk. III, 78; r. 1247 Brenze, terra Brenz. 
Wigger 135. W starostawiańskim brenije oznaczało broń i bagno. Brandl. 
Kniha pro każdeho ISIorawana s. 230. Według tego Brenica oznaczałoby okolicę 
bagnistą. W Śląsku Brynica cztery razy w różnych obwodach. Knie. Uebersicht 
der Dorfer r. 38, 39. 

1'^"; R. 1237. Turne, Klempin. Mekl. Urk. N. 340; r. 1244 in terra Turne 
in loco Szechelin. Westphalen Mon. ined. III. 1485. 

!•''**) R. 1160 Castrum Cuscin; r. 1170 Cutin, w XIV w. Quetyn nad jeziorem 
Plawskiem. Wigger M. A. 125. W XIII w. plącze się z okolicą Pławy, a sam 
przestaje być grodem. 

139) "W XIII w. okolica Pławy nabiera znaczenia jako osobna ziemia, terra, 
a miasto Pławy słynie jako civitas. Schirmacher. Beitrage II. 69, 81, 97... Z pod- 
niesieniem m. Pławy, Kucin traci znaczenie. 

140) w nadaniu Ottona I r. 946 bislcupstwu Hawelbergskiemu różnych posia- 
dłości, w szeregu ludów i prowincyi lutyckich wzmiankowano: in provincia Chorize 
(Morizi) Plot civitatem totam cum omni burcvardo. Hasselbach Code.\,- Raumer 
Reg- N. 154; Wigger. Mekl. An. 31, iw innych kodeksach. To podało Szafa- 
rzykowi powód do zaliczania Moriców do Lutyków. Nie wszyscy jednak poszli za 
nim. Paploński, przy wydaniu objaśnienia mapy, do przekładu przez niego kroniki 
Helmolda, zaliczył Moriców do Obodrytów. Ob. mapę i objaśnienie do nićj r. 
1862. Inni uważają Moriców jako osobny kraj do Obodrytów należący. Wigger. 
M. A. s. 113. 

1*1) Ebbo opisując podróż ś. Ottona z Hawelberga na Pomorze r. 1127 powia- 
da: erat illic vastissima silva, qua diebus V transmissa venit ad s t a g n u m m i r a e 
longitudinis. Erat illic barbarorum natio, quae Moriz vocabatur. Igitur vc- 
niens ad urbem Timinam. Ebbo III, 4, 5. Bielowski M. P. II s. 54. W potwier. 
dzeniu papieża Urbana III posiadłości biskupstwa Zwierzyńskiego, w r. xi86 czyta- 



w XII w. ziemie: Malchowską ^^'-) iWeprowsk ą.**"^) Nie- 
którzy badacze dodają jeszcze ziemie S t o n e, ale na udowodnie- 
nie, że była rzeczywiście ziemstwem, nie dostaje świadectw.^*'*) 
W polowie XII w. Niemcy, opanowawszy zachodnią połowę 
ziem obodryckicli, podzielili ją miedzy różnycłi panów, którzy bez 
wątpienia nie mieli potrzeby przedłużać byt ziemstw słowiańskich. 
We wschodniej części kraju książęta słowiańscy, w skutek nieu- 
stannych wojen, rządzili według swej woli: wznosili nowe waro- 
wnie, siedlili rozpierzchłe tłumy, przed naciskiem Niemców ustę- 
pującej*') Po śmierci księcia Niklota i po powstaniu syna jego 
Przybysława r. 1164, reszta kraju obodryckiego wpadła w moc 
saskiego księcia Henryka Lwa. Atoli Henryk zagrożony przez 
zbuntowanych panów w samej Saksonii, przywrócił Przybysława 
,.i oddał mu całe- dziedzictwo ojca jego, mianowicie ziemię 01x)- 
drytów, oprócz Zwierzyna z przyległościami." "") Od polowy więc 



nu ; ..ipsam provinciain Tolenze .... a Tokn/.c autem ad siham, que dicilur B e z w t 
(Bezunt), que distinguit terras Havclberge scilicet et M o r i z , eandem quo- 
que terram Moriz et Weprowe, cum omnibus terminis suis ad terram que 
Warnowe. Tak samo w r. 1189 i 1197, tylko las zwie sie Bezot, Bozwnt. Klem- 
pin. Pom. Urk. N. 99, 119 t 132, Mekl. Urk. N. 141. 

'^-) Podczas wyprawy krzyżowej przeciw Słowianom r. 1 147 Niemcy paląc 
grody : fanum eciam cum idolis. quod erat antę civitatem Malchou, cum 
ipsa civitate concremaverunt. An. Magd. a 1147. Wigger. M. A. s. 126. Po 
upadku niepodległości Obodrytów Malików (Malchow) oddany został Adolfowi von 
Pain. Helmoli I, 87. R. 1260 de tota parochia: Mertinsdorp ad terram Mali- 
c h o w e et Ridermanshagen ad terram Zlone pertineat. Mekl. Urk. III. R. 
1275 Landthinge soUen sein: terminorum Robole in Priborne, terminorum Mal- 
chow e, in villa antiqua M a 1 eh o v e, term, castri Wenden (Wredenhagen) in villa 
Cepekow (Zepkow). Wigger. M. A. 113. 

'^■'; Oprócz wiadomości wyżej w cyt. 141 przyłączonej, znajdujemy; r. 1178 
provincia a Zuerin ex una parte usque Vepro pergit, a Yepro tendit per Muriz 
et Tolenze. Kłempin. Pom. Urk. X. 75. R. 1362 werden im Lande Robel ge- 
nannt: Gnewe. Cernowe, Semsin, Solsowe, W y p p e r o w e. Wigger M. A. 113. 

^*^) Oprócz wiadomości w cyt.. 142 więcej nie ma, a jednak Wigger na mocy 
wzmianki r. 1424 o dawnem grodzisku, uważa terrae Słone za osobne ziemstwo, 
M. A. 126. 

^^^} Pribizlaus aedificavit urbes Mecklenhurg, Iłowe et Roztok, et collocavit ia 
terminis eorum Slavorum populos. Helmold. II, 14. 

"«) Helmold. II, 7. 



— 352 — 

XII w. nie gminy w żupach, ale książęta rządzili krajem i w gro- 
dach stanowili naczelników. Byt żup, poderwany w XI w., roz- 
wiązywał sie. Dzielnice występują pod nazwami ziem, ale 
które z nich były żupanami, a które okręgami — czas zakrył. 

Tym sposobem na ziemiach obodryckich znajdujemy w XII 
w. 32 dzielnice ziemskie, z których każda w przecięciu wynosiła 
przestrzeni około 10 mil D-^^') 

d. Na ziemiach Lutyków. 
Podczas ustanowienia przez cesarza Ottona I biskupstw: 
Hawelbergskiego r. 946, Brandenburgskiego r. 949 i arcybiskup- 
stwa Magdeburgskiego r, 968, wiedziano w kancellaryach cesar- 
skich, że Słowiańszczyzna między Łabą a Odrą składała się 
z mnóstwa dzielnic, które w dokumentach ogólnie prowincyjami 
zwano, mianowicie: Ziemczycy, Leszycy, Nieletycy, Doszanie, Li- 
nianie, Doleńcy, Błoto, Meżirjecze, Grozwin, Wanclewo, Wostroże, 
Mintga, Ratary,*^^) Moraczany, Błonie, Sprewjany, Hobolany, 



"") Kraj Wągrów, jak powiedziano wyżej, miał obszaru około 70 m. [J. Do- 
dając do tego obszar innych obodryckich krajów, gdzie teraz cześć Holsztynii nad 
Labą około 10 m. , Lauenburg 19 m., Raceburg 6^/4 m. , zachodnią część ks'ęstwa 
Mecklenburg-Szwerin około 190 m. i po prawym brzegu Łaby posiadłości lianower- 
sliie i brandenburgi-liie około 20 m. , otrzymujemy w ogóle około 31-5 m. Q. 

"^) An. 946 medietatem castri et civitatis Hauelberg et medietatem omnium 
villarum illuc attinentium, et castrum et civitas sita est in provincia N i e 1 e t i z i. 
Donamus etiam eidem et sue ecclesie in eadem provincia Niżem civitatem cum omni- 
bus utilitatibus suis; in provincia Zemzici duas villas in Malinga Bu ni et 
Drogavitz et dimidium silve, que dicitur Porci, cum villis in ea cultis et colendis; 
in provincia Liezizi Marienborch castrum cum his adjacentibus villis: Priecipini, 
Rozmoc, Cotini, Yiskroiz, Niecurim, Milcuni, Malizi, Rabbuni, Priecipini, Podesal, 
Ludini; in provincia Mintga XXX mansos in his villis: Minteshusini, Hagerstedi, 
Aerthuni, Aiaestoum, in vil]a, que dicitur Robelj, VI mansos ; in provincia Chor iz e 
(Moricei Plot civitatem totam cum burcwardo, in provincia Desseri Wizoka civita- 
tem cum omni burcwardo; Pochlustim civitatem cum omni burcwardo ; decimam 
tributi, que solvitur nobis dc Radever. Praeterea determinavimus prenominate 
sedis parochie decimas istarum provinciarum infra suos limites consistentium: Zem- 
zici, Liezizi, Nielitizi, Desseri, Linagga, Murizzi, Tholenz, Ploth, 
Mizerez, Brotwin, W a n cło, Wostze (Wostroze). Hasselbach. Cod.; Wig- 
ger. Mek. An. zamiast Pochlustim pisze Potchlustim, jak poprawiano ostatniemi 
czasy. Ob. Wigger. ^ł. A. s. 31 w przypłsku. 



- 353 — 

Wkrany, Rjeczany,***) Czrezpienianie,*'*®) Wolinianie i Chyżanie, 
albo KiszanieJ^^) W ogóle, na terrytoryi Lutyków, wynoszącej 
około 575 mil □, w X. w. liczono 23 dzielnice, zwane prowin- 
cyjami i ludami, położonymi w pewnych granicach (infra suos li- 
mites). W przecięciu każda dzielnica wynosiła około 25 mil D, 
ale ponieważ między niemi były większe, jak Hot>olany wynoszące 
około 46 m. D , inne przeto, jak Ziemczycy, Leszycy i t. d. ledwo 
po kilka mil przestrzeni liczyły. Widocznie, że wzmiankowane 
prowincyje oznaczały nie ludy osobne, a dzielnice jednego 
lutyckiego szczepu większe i mniejsze, stosownie do tego, jak wa- 
runki miejscowe w tym kraju, poprzecinanym lasami, błotami i roz- 
lewami wód, pozwalały. Tak było w X w. , kiedy u Lutyków 
władzę sprawowali książęta, ale pod koniec X i w XI w. o ksią- 
żętach nie słychać, samorząd gmin doszedł do najwyższego zna- 
czenia, żupy przybierały postać państw udzielnych. Zamiast łą- 
czenia się w jeden lud, jak było u Obodrytów, plemiona lutyckie 
rozpadały się na drobne ludy, a te na żupy. Przypatrzmy się 
im bliżej. 

Do najprzedniejszych lutyckich ludów w X i Xl w. liczono: 
Ratarów, Doleńców, CzrezpienianówiChyżanów 
albo Kiszanów, stanowiących związek około głównej świątyni 
Radogoszcza. Ale jakież to były ludy? U każdego z nich znaj- 



^*^) An. 949 DeterrainaYimas prememorate sedis parrochie provintias infra no- 
minatas: Morac iani, Ciervłsti, Płoni, Zpriauuani, Heveldun, Vuucri 
Riaciani, Zamcici, Dassia, Lusici. ^Vigger. M, An. 32. 

'^) An. 955 Otto rex et filius ejus Liutolf . . . pugnaverunt cum Abatarenis et 
Yulcis et Zcirizspanis et Tolonsenis. Annal. Sangal. maj. 955; an. 965 Zerezepani. 
Wigger. M. A. 36. Potem niejednokrotnie i nawet w r. 1236 terra Cyrspanie 
Klempin. Pom. Urk. N. 325. 

1*') Nazwa Wolinianów wzmiankuje sie, jak niektórzy czytają, w dokumencie 
Ottona I r, 946: Woltze (Raumer. Reg. N. 154), gdy jednak w tyra dokumencie 
inni czytają Wosce (zamiast Wostroze), wypada, £e nazwa tego ludu wzmiankuje sie 
dopiero u Widukinda pod r. 967 Wuloini, kiedy Wichman podburzył ich przeciw 
księciu Polanów Mieszkowi I. U Annalisty Saxona Yulini. O Chyżanach cb. wy 
żej § 15 s. 47. 

Tom U. 2i 



— 354 — 

dujemy ledwo po jednym większym grodzie/^^) przestrzeń terry- 
toryi wynosiła: Ratarów i Doleńców razem około 6i m. O, 
Czrezpienianów około 30 m., Cliyżanó w jeszcze mniej, '^^) a prze- 
cież to był „ąuatuor populis" stanowiący związek Weletów, 
przed potęgą którego korzyli się sąsiedzi i drżeli Niemcy. Skoro 
jednak w końcu XI w. związek prysnął, ludy rozsypały się na 
drobne dzielnice, z których jedne przeszły pod władztwo książąt 
obodryckicli, inne zabierali książęta pomorscy; urok potęgi związ- 
kowych ludów znikł od razu. Od połowy więc XII w. dzieje 
zapominają o lutyckich ludach, a poczynają mówić o dzielnicach 
z rozsypki ludów powstałych. Dzielnice te wyliczymy według 
podziału ludów. 

W kraju Chyżanów w XII w. liczono ziemie: Chyżań- 
ską z grodami: Chyżynem, Roztokami^^*) i chramem w Godera- 
ku;^^^) — Worleńską z grodem Worle,^^") Marlowską 
z grodem Marlow.^^') 



^52) U Ratarów : urbs in pago Riedirierun, Riedegost nomine. Thietmar 1. VI. 
c. 17; o innych mniejszych grodach niżej. 

1^^) Obecnie cala ziemia Ratarów i cześć ziemi Doleńców należą do księstwa 
Meklenburg - Streliz ; inna część Doleńców do Prus, a ziemie Chyżanów i Czrezpie- 
nianów do księstwa Meklenburg -Szwerin. 

^^*) Najdawniejszy gród Helmold po prostu zwie „urbs Kicinorum" (Chr. I. 
48); Ann. Saxo mówi pod r. 1121 o zdobyciu grodu lutyckiego Kiznn „famosior et 
opulentior ceteris" (Perz VIII, 756). W dokum. r. 11 70 Kyzhin, 1181 villas in Ki- 
zin, que pertinere solebant ad Werle. Mekl. Urkund. N, 91, 134. Potem wzniósł się 
gród Roztoki, według Boguchwała, a dissolutione aąuarum dicitur. Bielowski. M. 
P. II s. 481. 

1"^^) An. 1 171 villa S. Godehardi, que prius Goderac dicebatur; 11 86 villa S. 
Godehardi in Kizin ; 1191 Goderac in Kizin. Mekl. Urk. N. 100, 141, 151. Wtem 
miejscu był chram. Wigger. M. A. s. 126. 

168) Castrum Wurle situm juxta fl. Warnou prope terram Kycine. (Helmold 
I, 87.) U Boguchwała : castrum Verla a credulitate. (Bielowski. M. P. II, 481), co 
niewłaściwie, bo nazwa Worle, pochodzi od wyrazu oreł, z przystawką w, według 
mowy Obodrytów=: W-orle. R. 1171 castrum Werle dictum cum terra attinenti, 
etiam Werle dicta ex utraque parte aque W ar no we. Dokument 
sfałszowany w XVI w. W oryginale r. 1171 tego wyrażenia niema. Porów. Mek. 
Urk. N. 100 i odpis z XVI w. s. 96. 

16') U Boguchwała Marł o w castrum. Bielowski. M. P. II, 481. R. 1179 
Schloss Marlow neben neun darzu belegenen Dórffern und mit allen andern pertinen- 
tien und zubehorungen. Mekl. Urk. I. N. 127. 



— 355 - 

Kraj Czrezpienianów, których r. Piena dzieliła od Do- 
leńców,^^^) w początku XII w., według latopisu korbejskiego, po- 
siadał trzy dzielnice ziemskie, których nazw nie wzmiankował 
latopisiec,''") Dla wyrozumienia jakie u Czrezpienianów mogły 
być dzielnice, zwracamy uwagę na grody do starożytnych liczące 
się, I tak: Darguń, w którym założono pierwszy w ziemi 
Czrezpienianów klasztor w r. 1173, wtedy już słynął starożytną 
warownią J**®) Luboczynie c,'**^) Gnój en przez Danów zwa- 
ny Kaufstadt.^"-) Prawdopodobnie te trzy grody były centrami 
okolic wschodniej części kraju Czrezpienianów. W zachodniej 
części znajdujemy: gród Gustrow, który w r. 1248 liczono 
do starych grodów. ^^'^ Ten gród był centrem ziemi Trie- 
beden,***) do której należały okolice: Bisdede, "*-^) Krakow- 



'**) Chizzini et Circipani, quos a Tholosantibus et Rethariis fluvius Panis sepe- 
rat. Adam. Brem. II, 10; podobnie Helmold. I, 2. 

**") Heinricum Stadensem, qui contraxerat Scyrcipensium Slavorum 300 eqai- 
tes, id est centum de unaąuaąue urbe sua. Nam tres urbes cum suis territo- 
riis tantum possident, quae disterminantes per singula provinciala3 esse 
referunt. Annal. (Fasti) Corbejenses, pod r. 11 14. Pertz, M. G. V. 8. 

^^^) An. 1 172 Conventus venit in Dargun; 1173 prima capellua in Dargon, 
quod et primum consecratum est in tota Circipen; 1178 qaoDdam veteri castro de 
Dargon. Mekl. Urk. N. 104, 1 1 1, 125. 

**•) An. 1184 urbs Lubekinka; 123S Bartholdus advocatus in Lubichin, castren- 
ses ibidem. Wigger. M. A. 127; 1238 Theodoricus capellanus in Lubichin. Mek. 
Urk. N. 479. Niedaleko Reknicy, pótnocniej od Liepen, znajduje się okrągłe gro- 
dzisko, które według badaczy ma być L u b y n a , wzmiankowana przez Saxona Gram. 
XVI. pod r. 1 184. Wigger. 127. 

'®2) Knytlinga Saga rozpowiada jak król Knut z wojskiem wyładowawszy 
w Straela (Stralsund), ciągnął do Triebacza, palił kraj, doszedł do Kaufstadt i spalił 
je. Wigger. M. A. 127. Baf^acze mniemają, że właśnie Kaufstadt był miastem 
Gnoyen, później w r. 1276 dominium Gnoyen. 

**') An. 1235 ecclesia in Gustrove in terra Cirpanie;.. an. 1248 antiquam 
civitatem, quam hactenus . . . per munitionum reperationes . . . in custodia habueruut . . , 
oppidum nostrum Gustrowe . . . Mek. Urk. N. 439. 607. 

**^) Słowiańska forma niewiadoma. W dokumentach: r. 1186 terra, que T r i- 
b e d e n vocatur, a Butcssowe . . .; 1 189 terra que T r i b e d e n vocatur, a Butsou au- 
tem sursum versus aquam, que dicitur Warno we. Mek. Urk. Nr. 141, 149. 

*"*) Słowiańska forma niewiadoma. W dokumentach: 1233 solitudo qui Bis- 
d e d e nuncupatur: 1235 in archidiaconatu B i s d e d e; 1235 per totam terram B i s- 
dede sive Tribedene. Mekl. Urk. N. 411, 438, 439. Klempin. Pom, Urk. 
N. 301, 319. 320. 



— 356 — 

ska,^"^) Teterowska^''') i Lunowska.^*'*) Po granicy z Doleńcami 
leżała ziemia Malchińska z grodem Mai chi n.^^^) Które 
z tych dzielnic były żupami, a które okręgami grodów wiadomości 
nie znajdujemy. Nawet samo położenie wzmiankowanych dzielnic 
plącze się tak, że nie zawsze możemy z pewnością oznaczyć po- 
łożenie niektórych dzielnic. ^ '^•^) 

D o 1 e ń c y w XII w. mieli kilka grodów, które z okręgami 
stanowiły ziemstwa, mianowicie: Dy min głośny w dziejach, ka- 
sztelania, ^'^M w XIII w, proviricia Dyminensis;^'^-) Wostrow 



166^ Nad jeziorem Krakowskiem leża szczątki dwóch grodów z czasów pogań- 
skich. Lisch. Mekl. Jahrb. XXIV. 303. 

*'^'j Thiterow oppidum 1272; Lant to Teterowe 380. Wigger. 126. 

*'**) An. 12 1 6 viam regiam, que ducit de Luchowe in Lauena . . . . transitum de 
Rinsowe in Lauena. Klempin. Pom. Urk. N. 169. W r. 1273 droga ta zwala 
sie starą: per medium stagnum Lunowe usque ad antiquam viam, ubi limites domi- 
norum de Werle et Roztokę sequestrantur ; 1297 advocatia Lawis. Wigger. 127. 

1*9) An. 1240 villa Chylow . . . in terra Malechin. Mekl. Urk. N. 514; 
an. 1274 in ten a Malechin villa Grobe ; 1302 Tessenowe in terra Malachin 
sita. Wigger. 118. 

^'^) Lisch mniemał, że ziemia Bisdede leżała w zachodniej części Czrezpienia- 
nów i później zwała sie Gustrowską, a Triebedene we wschodniej — później ziemią 
Gnojeńską zwana. (Jahrb. XII, 24 — 36.) Na podstawie tego Hilferding dopuszczał, 
że być może trzy dzielnice (tres provinciolae\ o których wzmiankował annalista kor- 
bejski, wypada upatrywać w ziemiach Bisdede, Tribedene i Darguńskiej. (IIcT. EaJiT. 
CjiaB. 145.) Przeciwnie Wigger ziemie Bisdede i Tribeden upatrując w zachodniej 
części Czrezpienianów, mniemał, że Gustrów leżał w ziemi Bisdede, która była dziel- 
nica ziemi Tribeden (Mek. An. 126), Nowsi badacze Bisdede upatrują w później- 
szej ziemi Gnojen (Schirmacher. Beitrage s. 80) t. j. we wschodniej części Czrez- 
pienianów. Ale wyrażenie dokumentu r. 1235 terra Bisdede sive Triebedene wskazuje, 
że obie te dzielnice w jednem miejscu szukać wypada. Mekl. Urk. Nr. 439. 

i7ij w czasie apostołki św. Ottona na Pomorzu r. 1127 Dymin słynął jako 
civitas (Ebbo III. 5). Później, podczas wyp-awy krzyżowej Niemców przeciw 
Słowianom pomorskim Dymin, jako warownia, munitio, uległ oblężeniu (r. 1 147. 
Helmold I. 65), lecz bezskutecznie. W r. 1164 Słowianie pod wodzą książąt po- 
morskich Kazimirza i Bogusława bronili się w Dyminie, potem spalili warownię 
i odeszli w głąb kraju, Dymin jednak pozostał przy książętach pomorskich, miał 
swych kasztelanów: r. 1175 — 78 Dzierżek (Dirsico), r. 11 80 — 12 15 Johannes Dirs- 
kewic castellanus de Demin i inni. Klempin. Pora. Urk. N. 66, 74, 84 i t. d. s. 594. 

i"2) An. 1232 provincia Dyminensis. Mekl. Urk. N. 409. 



— 357 — 

w ziemi W os t r o w s k i e j/'^) którą w XTII w. zamieniła advo- 
catia Penzlin;''*) C z a r n i c e^''^) w ziemi C h ot i b a ń c e;^'") 
starożytny gród, którego nazwy niewiedziano już w XIII w. le- 
żał w ziemi „G o d e b a n t."^"") W XIII w. wzmiankuje się jeszcze 
ziemia T u c en, której gród upadły nie dochował swej nazwy. ^'^) 
R a t a r y po zburzeniu głównej ich świątyni w Radogo- 
szczu r. 1 126, niewiadomo w jakim miejscu mieli urząd kraju. 
W XIII w. zamiast dawnej nazwy Ratarów,^'^) kraj ich wzmian- 
kuje sie pod nazwami dwóch ziem : Starogardska ze Staro- 
gardem iBezriecze^'^'') z grodem niewiadomej nazwy. Szczą- 
tki tego grodu, na górze wśród błota, zowią sie dotąd Miihlenberg, 
w pobliżu wsi Beseritz.'**') Są jeszcze w Bezrieczu szczątki in- 



i'') An. 1 1 70. Wuzstrowe castrum cum villa; an. 1236 terram Wostrowe, sicut 
sita est cum omnibus atenenciis usque ad flumen, quod dicitur Tholenze. Mekl. 
Urk. N. 95, 457. Klempin. N. 3 "4. 

1'*) Wigger. Mekl. An. 119. 

^"*) Castrum Zcarnitz zwischen Pieverstorf und razeburg. Wigger. 127. 

^'*) An. 1 1 70 Lipiz cum omnibus villis suis us^ae in stagnum Woblesko, et 
sursum Hauelam, usque Chotibanz, et desertas villas, que a Vilin inter fines 
Chotebanz, Lipiz et Haulam, jacent. Tak samo w latach 1182 i 1244 Mekl. Urk. 
N. 95, 135, 563. Klempin. Pom. Urk. N. 54, 90, 429. 

*"') An. 1249 in provincia Gotebant cum villis adjacentibu? Wilberghe, 
Wolcowe, Reyneberghe . . . usque ad antiqum castrum, quod est in medio stagni, in 
quo stagno Pretusniza oritur. Mekl. Urk. Nr. 621. Klempin. N. 483. 

1-8) Wigger. Mekl. An. 127. 

^"') An. 1170 in Raduir: Podulin, Tribinowe, Wigon, Cussowe, TuarduUn, Do- 
bre, Step, Rouene, Priulbiz, Nicakowe, Malke, Kamłno, Lang, Ribike, Tsaple, Ni- 
myrow, Malkowe, Stargard et Lipiz cum omnibus villis suis usque in stagnum 
Woblesko. W r. 1244 in Radur, te same osady, także: Staregart, Lipetz 
cum omnibus villis. Mekl. Urk. N. 95 i 563. Klempin. 54 i 429. 

^^^) An. 1236 Dominus Werslaus resignavit dominis marchionibus terram Sta- 
regardensem cum omnibus attenenciis, et terram Bezeriz eciam simili modo. Mek. 
Urk. N. 457. Klempin. N. 334. Do ziemi Bezeriz przylegały z północy: terra 
M i z e r e t (Meżirjecze) i terra P 1 o t h e (Błoto), których nazwy wzięte od miejsco- 
wości wskazują, że obie te ziemie pomiędzy błotami i rzekami leżały. Mając to na 
względzie mniemam, że kraina nie posiadająca rzek, a tylko małe strumienie, zwana 
była Bezrjecze, po niem. Bezeriz. 

^*^) Die Burg des Bezerizer Gaues ist ein runder Berg mitten in einem Mo- 
rast, welcher mit Steinen umgeben ist und jetzt der Miihlenberg heisst . . . Wigger. 
Mekl. An. 127. 



— 358 - 

nego słowiańskiego grodu Rawenburg, w okolicy Nowego Bran- 
denburga,^^-) ale żeby ten gród był centrem osobnej okolicy, wia- 
domości nie posiadamy. Zatem w kraju Ratarów znajdujemy 
w początku XIII w. dwie tylko ziemie, które prawdopodobnie 
służą przypomnieniem dwóch żup. Przytem zauważymy, że jeśli 
Starogard już w r, 1170 słynął jako stary gród, to nie ulega 
wątpliwości, że istniał dawno, przynajmniej jednocześnie z grodem 
Radogoszczem (Retrą), a zatem u Ratarów było kilka grodów,'*^) 
z którycli jedne były miejscami urzędów, a inne warowniami. 

Przegląd podziałów ziemskicłi czterecli wzmiankowanycli lu- 
dów wskazuje, że każdy z nicłi posiadał po kilka grodów z okrę- 
gami, które od połowy XII w. występują jako dzielnice ziemskie, 
ale czy wszystkie dzielnice były sobie równe, czy nie zależały od 
urzędu wyższego dla całego kraju — wiadomości nie posiadamy. 
Dawniej każdy z czterecli ludów miał swe wiec6, na który cli 
gmina rządziła krajem. Ale z upadkiem niepodległości, Czrezpie- 
nianie pod władzą książąt obodryckicłi, a Cliyżanie, Doleńcy i Ra- 
tary pod władzą książąt pomorskicli tracą powoli znaczenie oso- 
bnych ziemstw, występują jako dzielnice administracyjne, żupy 
gasną, zostają grody z okręgami pod nazwą ziemie, w których 
nie gminy, a kasztelani książęcy rządzili. 

Na wschód od czterech związkowych ludów, okolice zasiedlo- 
ne lutyckim szczepem niepodniosły się nawet do znaczenia oso- 
bnych plemion. Jedni Wkranie zRjeczanam i^^^) przed- 
stawiają cokolwiek większe ziemstwa, niby osobne ludy, ale w XII 
w. o Rjeczanach nie słychać; wzmiankują się tylko prowincyje: 
Wkra iPozdewol k.^*^^) Reszta pobratymczej ludności ku pół- 



i«2) ibid. 

^''^) Hilferding mniemał, że Doleńcy i Ratary mieli po jednym tylko grodzie, i że 
dla tego u tych ludów nie mogło być więcej jak po jednej żupie. HcT. BaJ. Cjiau. 144. 

18*) An. 965 a subditis nobis Slavorum nationibus, videlicet Ucranis, 
Riezani... Wigger. M. A. s. 36; Klempin N. 12. O położeniu Wkranów 
i Rjeczanów wyżej § 15. s. 48. 

185^ 1 177 in Pozdewolk ecclesiam cum villa Budessina; 1178 in castro Po- 
zdewolk; 1179 in Postdeuolc ecclesiam cum villa una, item in provincia Vkere ylla-n 



— 359 — 

nocy aż do morza, skupiła się w osobne żupy koło grodów, jako 
niepodległe ziemstwa. Uzwgledniając to cudzoziemcy zwali drobne 
żupy prowincyjami, mianowicie : Błoto, Meżirjeczie, Gro- 
zwin, Wostroże, Leszanie, Gostkowo, Wole- 
goszcz, Szczytno, Łosica. Treboczec, Bart.^**) 
Te prowincyje były tak małemi okolicami, że ledwo po kilka mil 
przestrzeni posiadały. W niektórycli z nich wzmiankują się grody : 
Treboczec, Gostkow, Wolegoszcz, Grozwin, Bart,'""') a w nicłi 
w XII i XIII w. rządzili kasztelani.***) W innycti prowincyjach 
grodów nie znajdujemy, aż do zjawienia się miast niemieckicli, 
wszakże być musiały, bo bez grodu żadna słowiańska żupa istnieć 
nie mogła i u Niemców na miano prowincyi nie zasłużyłaby, 
A że grody dawniej w tych stronach istniały, świadczyły o tem 



Caniiz; 1195 in proviacia Vcre villam Caruiz; 1216 villa Sarnotino in provincia Po- 
zdcwolk. Klempin. N. 72, 74, 79, 127, 170. 

***) An. 946 provinciae infra suos limites consistentium: Ploth, Mizerez, Brotvin, 
Wanclp, Wostroże (Mekl. Urk. N. 14) i w potwierdzeniu tego dokumentu w r. 1150: 
cum interjacentibus nominatis provinciis : Ploth, Miserezs, Grozwin, Cithne, Wanzlow, 
Wostrose. Mekl. Urk. N. 52; an. 1 136 provincias . . . . Crozwine cum Rochowe, 
Lesane, Meserechs et Sitne ; an- 1 1 59 in provincia Uanzlo . . . villa Groben ; in pro- 
vincia Scithene due villae: Rochouiz et Corine, et tercia pars ville Slauboriz; in pro- 
vincia Grozsuuina villa Doblouiz . . . Klempin N. 27 i 48 ; an. 1 1 70 terris . . . Tolenze, 
Plotę, Łosice, Tribuzes, Circipene et omnibus villis predictis terris adjacentibus. 
Klempin. N. 53; an, I171 terram Pytne vocatam et duas terras prope Dymin, vi- 
delicet Wuostroze et Losiz, — duas villas in Barda. Klempin. X. 56; 11 77 in 
provincia Scitene . . . in provincia Grozswina . . . in provincia Gozkowensi. Klempin. 
N. 72 ; 1 1 79 in pro^incia Lessaz Nillam Reuena, in pr. Scitene . . , in pr, Goscou . . , 
in pr. Grossuin. Klempin. N. 79; 1195 in pr. Wolin: villam Drammine. Klempin. 
N. 127; — 1236 in terris Lusyz et Gucekow, terra Lassan, terra Wolgast. Klem- 
pin. N. 325. 1242 terra Bart.... ad rivum Bartik. Klempin. N. 408. 

i**) An. 1 1 40. Castra hec Dimin, Treboses, Chozocho, Wologost, z Groswim. 
Klempin. N. 30. An. 1194 Decrevimus . . . . quatinus castro Waleguste: Bukoue, 
Lisani, Siten; castro Cotscof: Mizeres, Locisse attinerent; Tribuses autem et Wostroe 
neutro supradictorum castronim attinent Klempin. N. 125; I22l castrum Tribuzes. 
Klempin N. 208; Bart kilka razy bez oznaczenia warowni lub zamku; r. 1253 Bart. 
Klempin. N. 575; 1242 Lositz, 1248 także. Klempin N. 397, 477; 1250 castrum 
et terra Wolgast. Klempin N. 512. 

lis-j \y Treboczcu Gorislaw r. 1221, w Gostkowie Jarygniew r. I175, Priba 
1 176, Bartosz 1216 — 19, Trebomir 1228, Prenca 1234; w Wolegoszczu Nedamir 
1 180, Mirosław 1228; Preca 1230; w Grozwinie Jacób 1234; w Barcie r. 1225 bur- 
gravius de Bart Petrus. Klempin. Orts - Register. 



— 36o — 

w XIII w, podania o dawnych grodach i miejsca wtedy już gro- 
dziskami zwane. ^*''') Z czasem prowincyje mnożyły się. Tak w r. 
1 136 Rochowa liczyła się częścią Grozwina, lecz od r. 11 95 zja- 
wia się prowincya Rochowa, a w niej wzmiankują się kilka wsi 
z kościołami.^"") 

Na wyspie Ranie wiadomości o żupach nie znajdujemy. 
Silna władza książęca wcześnie połączyła ludność całej wyspy 
w jeden lud, gminy zlały się w okręgi administracyjne, a wyspa 
Rana wzmiankuje się w dokumentach jako jedno ziemstwo, gdy 
tymczasem w posiadłościach rańskich na lądzie, żupy występują 
jako oddzielne ziemstwa aż do XIII w.^"^) 

Południowi Lutycy, zwyczajnie Stodoranami zwani, od X w. 
tak samo jak ich północni bracia okazują się podzielonymi na 
żupy, jakby państewka udzielnie występujące, mianowicie: Z i e m- 
czycy, Leszycy, Nieletyce, Doszanie, Linianie, 
Moraczanie, Błonianie, Hobolanie, Sprewia- 
nie.^"^) Każda z tych żup miała swój gród z urzędem, a w nie- 
których było po kilka grodów. I tak: Nieletycy, oprócz głó- 
wnego grodu Hobolina (Hawelbergu) mieli jeszcze Nizin i warownię 



^90) An. 1221 Gutyn castrum . . . usque in Gradist; r, 1248 locum anti- 
qui castri qui dicitur Guttyn. De Guttyn autem ultra I^ldam flłivium directe 
tenduntur in Gradist, et de Gradist in paludem Lazconiz, que est in media silva 
inter Cristogh et Lestnitz (kolo Greifswaldu) Klempin. N. 207 i 478. 

19*') An. 1136 provincias: Crozwine cum Rochowe; 1 1 95 in piovincia Ro- 
chou villam Sosniche cum ecclesia et taberna; an. 1216 in provincia Rochou villam 
Sośnice; an 1241 in provincia Rochowe villa Sośnice cum ecclesia, villa Damba- 
gora, villa Rochowe, villa Gizin cum ecclesia, medietatem decime in villa Lipegora. 
Klempin. Nr. 27, 127, 171. 387. 

1"!) Fabrycius znajdując w pomnikach podział Rany na provincyje: Arkona 
provincia. Asmoda p., Ziudra p., Wittów, Bergen i t. d. i zważając na kontury wyspy 
poprzedzielanej zalewami morskimi na kilka półwyspów, sprzyjających utworzeniu sie 
osobnych dzielnic, mniemał, że pod temi provinciami wypada pojmować żupy. Ur- 
kunden zur Geschichte des Fiirstenthums Riigen T. III. 90 — 98. Ale w dokumen- 
tach czytamy: r. 1 193 in provinciis: Roja, Ostrusna, Buccua, Mezerisza, Goszcouua, 
Sithne, Tribuses, Barth, Lositza.' Klempin. N. 123. W późniejszych dokumentach 
podobnież Rana wzmiankuje się jako całość, a należące do książąt rańskich drobne 
dzielnice na lądzie, przy każdej okoliczności wyliczają się jako osobne jednostki. 

'^^) O położeniu tych dzielnic wyżej § 15 s. 50 — 54. 



— 3^1 — 

Priecławe;"^ Doszanie i Linłanie mieli burgwardy: Wysoka 
i Podchlustim,^**) Moraczanie posiadali 1 1 grodów z burgwarda- 
mi,'**) Błonianie także mieli burgward Bielicy.^**) O burgwar- 
dach u innych stodorskich ludów pisma milczą, ale wzmiankują 
grody: u Leszyców Kobelice,'^') u Hobolanów Brandenburg,'**) 
Pricerwy, Jeziery,"*) Nienburg, Dubie, Briechowe, Podstąp-'*®) 
wszystkie w X w., później wzmiankuje się więcej, ale i przy- 
toczonych dosyć, aby pojąć jakie mnóstwo grodów wznoszono 
w każdym słowiańskim kraju. A ponieważ grody z okolicami 
stanowiły osobne ziemstwa, okręgi w żupach, możemy sobie 
tedy uprzytomnić jakiem mnóstwem drobnych ziemstw roiła 
się Słowiańszczyzna do XII w. Były wprawdzie między groda- 
mi i warownie w czasie pokoju pustką stojące, ale przytoczone 
wyżej grody lutyckie były centrami zamieszkałych okolic, z któ- 
rych cesarze nadawali kościołom różne dochody, a zatem wzmian- 
kowane w nadaniach i fiindacyjach X i XI w. grody wypada 
uważać jako burgwardy, okręgi ziemskie, na które dziehły się żupy. 

'*' i An- 946 Havelberg castrum et civitas sita est in provincia Nieletizi ; 
in eadera provincia Niżem civitas. O Prieclawie dopiero później pod r. 1056. ob. 
wyżej c>"t. 46. Badacze mn'emają że Prieclawa była warownia kolo Hobolina. 

!•*) An- 946 in pro\-incia Desseri Wizoka civitatem totam com omni burg- 
wardo; Potcblustim civitatem cum omni burgwardo. W potwierdzeniu przez króla 
Konrada biskupstwa Hawelbergskiego r. I150: in provincia Dessere Wizoca civitatem 
totam. Mekl. Urk. I, 52. Omyłkę więc popełnili badacze, którzy Linianów szakali 
nad Łaba. Por. wyżej § 15 s. 38. 

>«) Wyżej cyt. 45. 

*••) An. 997 ąuoddam bui^wardium in provincia Błoni dicta sitnm . . . no- 
men vero burgwardi vulgo Belizi. Raumer X. 342. 

"') An. 946 in provincia Liezizł Marienborch; r. 1150 in provincia Liezizi 
Merianburg urbem, que et Cobelitze dicitur. ilek. Urk. N. 52. 

'•^) An. 928 Brennaburg urbs; 039 Brennabnrg nrljs; 949 in pago Heweldun 
in civitate Brendunburg.... duas insuper civitates cum omnibus suis appendiciis Pricersi 
et Ezeri nominatas Hasselbach. Cod. N. 7. Wigger. M. A. pod wzmiankowanemi latami. 

199^ R. 981 Otto cesarz podarował klasztorowi w Memleben trzy zamkL 
Sie werden ausdrucklich ais im Hawellande belegene Castelle bezeichnet. Fididii> 
Die Territorien der Mark Brandenburg T. III s. IX. 

****) An. 983, Otto Ouitiliniburgensi ecclesiae duo loca Poztupimi et Geliti 

in prorincia Hevełlon et in insula Chotiemuizles sita tradit Raumer. N. 321. 
Wtedy Podstąp musiał już być grodem, bo pod nim była przeprawa przez rzekę, 
Fidicin. Territ. III s. XVII. 



— 3^2 — . ' 

e. Na Pomorzu. 

W XI w. Adam bremeński zapisał, że Odra dzieliła Luty- 
ków od Pomarzanów i że do Lutyków należeli Wolinianie.-^^) 
To samo w XII w. powtórzył Helmold.^*^") Wszakże nie wypada 
wiadomości tej przyjmować dosłownie. Ludy jednakowe z oby- 
czaju i mowy dzieliły sie na grupy pod wpływem okoliczności. 
W X w. mieszkańcy ostrowia Wolina występują jako osobny 
lud,-*'^) ale w XI w. zależeli już od książąt pomorskich, których 
władztwo szerzyło się z lewej strony Odry, aż do osad Wkrza- 
nów i Rieczanów, zachwytując nawet ostrów Uznoim, wiadomy 
w X w. pod nazwą prowincyi Wanclo.-''^) Z tego powodu oba 
wzmiankowane ostrowy : Wolin i Uznoim bierzemy pod rozwagę, 
razem z innemi ziemiami do Pomorzanów należącemi. 

W XII w. całe Pomorze liczyło się jeszcze jednym kra- 
jem,^"^) ale w XIII w. odróżniano już marchię Gdańską, albo 



-*'') Sunt et alii Slauorum populi, quł inter Albiam et Oderam degunt, sicut 
Heveldi juxta Habolam fluvium, et Doxani, Liubuzi, W i li ni et Stoderani. Hist. 
Ecclesias- c. ii. Ultra Leuticos, qui alio nomine Wilzi dicuntur, Oddora flumen 
occurit, amnis ditissimus Slavanicae regionis. In cujus ostio, qua scyticas alluit pa- 
ludes, nobilissima civitas Julinum (Wolin). Hist. Eccl. c. 12; Inde Wilzi et Leuticii 
sedes habent, usque ad Odoram fluvium; trans Odoram autem comperimus degere 
Pomeranos. De Situ Daniae. c. 220. 

202) Odora, vergens in Boream, transit per medios Yinulorum populos, divi- 
dens Pomeranos a Vilzis; in cujus ostio, qua Balticum aluit pelagus, quondam fuit 
nobilissima civitas Yinneta (Wolin) Chr. Slav. c. 2. 

203) An. 967. Wichmannus .... iterum se paganis immersit egitque cum Slavis 
qui dicuntur Wuloini, quomodo Misacam, amicum imperatoris bello lacesserent.. 
Widukind III. 69. Wcześniej jeszcze w sagach duńskicli występuje pod nazwa 
Jom, Jumensis provincia. Wigger. M. A. s. 115 116. Paploński w do- 
datku I. do przekładu kroniki Helmolda, wyd, r, 1862 — „Jumena czyli Wineta." 

20*) W nadaniu Ottona I biskupstwu Havelbergskiemu r. 946 czytamy: de- 
cimas provinciarum infra suos limites consistentium : Grozwin, Wanzlo, Wostroze. 
Mekl. Urk. I. N. 14. 

205) W bulli Innocentego II papieża r. 1140 posiadłości biskupstwa Pomor- 
skiego zakreślone od Wolina aż do r. Łeby: de tota Pomerania usque ad Lebam 
fluvium. Klempin. Pomm. Urkundb. N. 30. W bulli Klemensa III. r. 1188 bi- 
skupstwu Kamińskiemu: totam Pomeraneam usque ad Lebam fluvium. Klempin. 



— 3^3 — 

Pomorze wyższe, ze stolicą w Gdańsku -*'*) i Pomorze niższe, z głó- 
wnym grodem Szczecinem, który przyćmił sławę dawniejszego 
„królewskiego" miasta Białogardu nad Parsantą. -°') 

Niższe, czyli zacliodnie Pomorze, składało sie z dzielnic, zwa- 
nych prowincyjami, pagami, ziemiami, około grodów warownycłi 
i zamków położonycli. Które z nicli mianowicie były żupami, 
a które podziałami żup, okręgami, nie wiemy, ale według znacze- 
nia grodów i w nicłi urzędów, prawdopodobnie możemy liczyć 
następne żupy: 

Wancławska, z grodem Uznoimem na wyspie tegoż 
nazwiska, posiadała okolicę zwaną Lipa, także okolice Wancase- 
wice i Zlutewice.^**^) 

Wolińska na wyspie tejże nazwy z grodem znakomitym 
Wolinem, obywatdle którego słynęli jako osobny lud.'-"") 

Szczecińska z sławnym Szczecinem, matką grodów po- 
morskich.'-'*') Do okręgu szczecińskiego należały pograniczne 
zamki: Gradec i Lubin. ^'') 



N. III. Co więc było z tćj strony Łeby, musiało bez sprzeczki należyć do dye- 
cezyi Kujawskiej. Naruszewicz. H. N. P. II ks. lo. 

-06) Gedanensis marchia. Mistrz Wincenty IV. 8; Pomeranią superior, cujus 
urbs capitalis Gdańsk nominatur. Boguchwał. 35, Bielowski II, 397 i 530. 

-<>") Pomorania inferior. Boguchwał. 35. Bielowski II, 530. O Białogar- 
dzie wyżej § 19. 

^^) An. Ii40castrum Huznoim; 1159 ^^ provincia Uanzlo . . . theloneum de 
navibus, que transeunt per aquam juxta castrum Uznam; 1178 antę castrum Uznam 
theloneum de navibus . . . item in eadem provincia scilicet Wanzloue; I2l6 antę ca- 
strum Uznam totum teloneum forense . . . cum alia terra quorundam Sclavorura Van- 
zaseuiz et Sluteuiz, item teloneum de navibus illic transeuntibus vel ad civitatem Uznam 
venientibus, partem quoque provincie Yanzloue, que Lipa dicitur. Klempin. Pom. 
Urk. N. 30, 48, 74, 171. 

209J u Widukinda, Adama bremeńskiego, żywociarzy Ś. Ottona i u Helmolda 
wzmiankuje się lud Wolinianie (Wuloini, Wilini, Julinenses). Później r. 1195 pro- 
wincia Wolin; 1216 provincia Wolin. Klempin. N. 127, 171. O grodzie i mieście 
Wolinie wyżej § 15 i w bieżącym § cyt. 151. R. 1140 civitas Wilin; r. 1 188 civitas, 
que Wolyn dicitur; 121 7 Wolin. Klempin N. 30, 1 1 1, 177. 

2i0j Wyżej § 19. — 1 1 59 castrum Stetin super Odoram; 1174 i 1 179 także. 
Klempin N. 48, 72, 79. 

2^') Cast^lla, Gradiciam videlicet et Lubinum, quae in confinio posita ad 
pagum pertineb .nt Stetinensem. Herbordi Vita Ottonis II, 37. Bielowski II, 97. 
An. 1249 civi»atem nostram Gradiz. Klempin. N. 485. 



— 3^4 — 

Kamieńska z grodem Kamieniem, do którego należała 
prowincyja Sliwin.-^-) 

Kołobrzegska z grodam.i: Kołobrzegiem i Kłodnem, 
w XIII w. dwa osobne dystrykty (powiaty) posiadała.-^^) 

Starogardska ze Starogardem nad r. Ina.^^*) 

P y r i c k a z grodem Pyrice.-^^) 

Widuchowska z grodem Widucliowem nad Odra.-'**) 
Z nia plącze sie w XIII w. terra Bane-^") z miastem Bane 



"•'^) u Ebbona: castrum Gamin, castellum Gamin, urbem Gaminam. Vita s, 
Ottonis II, 6. 1 8. III, C3; u Herborda: ad civitatem ducis Caminam; civitas Cami- 
nensis. Vita s. Ottonis II, 19, 23. Bielowski II, 83, 85. An. 1140 castra: Stetin, 
Chamin cum. .. villis et omnibus eorum appendiciis; 1 1 59 in provincia quoque Sli- 
vin, que pertinet ad castrum Camin; an. 1188 civitas Kammyn; 1232 provincia Ca- 
minensis. Klempin. N. 30, 48, iii, 287. 

-1^) U Ebona: Colubrega; Clodinensi locus. Vita s. Ottonis, II, 18; u Her- 
borda: Colobrega; Clodona. Vita II, 38, 39; u mnicha priefligeńskiego : Cloden, 
queestvilla; Colbrege magnam admodum et opulentam civitatem. Vita II, 19. 20. 
Bielowski II, 139. An. 11 40 Cholberg; 1159 Coluberch census salis de sartagini- 
bus dominica die, et antę ipsum castrum taberna, et in eadem provincia due 
ville: Poblote, Suelube; 1212 Colbergensi provincia; 1:48 terram Cholberge cum 
suis omnibus attinentiis, districtibus videlicet Poditzol et Concrine. Klempin, 
X. 30, 48, 156, 475. 

2'^) Casrum Zitarigroda. Ebbo II, 4; an, 1140 castrum Stargrod; 1 186 
per viam, que ducit Stargard; 1187 in Stargard; 1217 Starogart; 1224 in territorio 
de Ztaregard; 1229 Stargart; 1240 Staregard; 1248 in terra nostra Stargardt; 1253 
Ina fluvius, supra et inferius civitatem Starogardensem. Klempin, N, 30, 104, iio, 
177, 222, 257, 373, 476, 572. 

^^^) U Herborda: castrum,.. ducis Pirissa , . , illic hominum ad 4000 ex 
omni provincia confluxisse, Vita II, 14. Instructa est ecclesia in Pirissa, II. 19. 
Bielowski. II, 79, 83; 11 40 castrum Phiris; 1186 in terra Pyriz; 1186 in Plona 
vel in nigro rivulo, nec sub litore, quod est in parte castri Pyritz; 1240 in terri- 
toriis Ceden, Piriz, Princelaw; 1248 in moneta civitatis nostre Piritz, Klempin. 
N, 30, 102, 103, 377, 476, W kronice Jana z Czarnkowa, pod r, 1378, circa P y- 
r z i c z. Bielowski II, 689, Zważając, że w mowie polskiej zmiękczanie r na rz po- 
częło się dopiero w XIII w,, utrzymałem dawniejszą formę i zamiast nowszej Py- 
rzicz, zostawiłem dawniejszą Pyrice, być może Poriece, 

^1*) An, 1 1 59 castrum Widuchowa super Odoram sita; 1 1 77, 1178, 1179, 
ri84 i 1246 tak samo. Klempin, 48, 72, 74, 79, 96, 171. 

2^') An. 1234 totam terram. que Banen wlgariter appellatur , , , fiatribus do- 
mus militie Templi contulimus , , , in civitate ipsorum Banen wlgariter appellata , , . . 
Limites terre Banen ... a ponte, qui vocatur Zichelesbrukke, ubi pei luit fluvius Col- 
piz , , , per medium Stagni, quod Pynnow dicitur ... ad collem Banznlz ... ad altum 



— 3^5 — 

nad r. Tywe.-^^) Prawdopodobnie Bania ta wprzód była okolicą 
żupy Widuchowskiej, nim pod wpływem niemieckim do znacze- 
nia osobnej ziemi podniosła się. 

Cedneńska z grodem Cedno,'-^*') niedaleko Odry ; oddzie- 
lała się z północy rzeczą Ruricą od żupy Widucliowskiój,--*') na 
wscłiód sięgała po za jeziora Witenicę i Narst.-^') W XII w. 
Cedno miało swych starostów grodowycłi, czyli kasztelanów.---) 

Białogardska z Białogardem nad r. Parsantą, stolica 
środkowego Pomorza.^'-'') W XIII w. ziemia Białogardska liczyła 
się w Kaszubacłj.^^*) 

Wyższe, czyli Wscłiodnie Pomorze od r. Parsanty do Wisły, 
właściwe Kaszuby, miało taki sam ustrój ziemski, jak i Zacłio- 
dnie Pomorze. Grodów było dużo. Z nicli niektóre z okolicami 
tworzyły osobne ziemstwa, inne jako warownie służyły, ale dla 



pontem, ubi perfluit aqua Tywe . . . usque Stenver in fluvium Roreke wlgariter 
appellatura Klenipin. N. 309; 1244 ad terram Bane et Yidegowe. N. 427. 

***) Położenie oznaczone na mapie do Raumera. Neumark Brandenburg 
im Jahre 1337. Berlin 1837. 

219) Wodzowie niemieccy Hodo i Zigfrid w r. 972 stoczyli z Mieszkiem I bi- 
twę „in loco, qui vocatur Cidini" (Thietmar II, 19), o tej bitwie i miejscu 
powiedziano niżej ks. III. § 50. 

220) An. 1235 in confinio castri Zeden juxta rivulum Rurika. Klempin. 
N. 310. Położenie oznaczono na mapie Raumera. Neumark Brand. 

221) An. 1240 territoriis Ceden, Piriz, Princelaw, Pinkun et Stetin; an. 1247 
in territorio Cedenensi circa stagnum Yiteniz et circa stagnum Narst; an. 1248 
parvum Belyn in terra Cedene, Klempin N. 377, 458, 461. 

^22) "W szeregu świadków podpisanych na dokumentach książąt pomorskich, 
znajdujemy: r. 1187 Szlautech de Cedene, r. 1187 Gozislaus de Zedin. Klempin. 
N. 106, 108. Raumer nie wątpi, że Gozislaus był kasztelanem cedneńskira. Neumark- 
Brand. s. 2. Regesta N. 1545. 

22*) Belgroensem urbem. Ebbo II. 18; Belgradam terminum. Herbord II, 
40 ; Profectus inde episcopus item ad aliam civitatem, quae a pulchro loci illius situ 
in illa barbara locutione vocabulum trahens, Belgrod nuncupatur. Mnich prieflin- 
geński II, 20. Bielowski M. P. II, 48, 98, 139. Cytaty z kroniki Gallusa wyżćj 
§. 19. Castrum Belegard zapisano, w takej formie, w dokumentach: 1 159, 1178, 
1216. Klempin N. 48, 74, 171); castrum Belgrad w r. 1184, 1 193, 1238 (Klempin 
N. 96, 127, 359); 1229 Ratiborius dux de Belgard. Klempin. N. 262. 

22*) An. 1289 terra Belgarth in Cassubia; terra Belgartli Cassubie; w tych 
wyrażeniach Cassubia =Slavia albo Pomorze, dla odróżnienia od ziemi Białogrodz- 
kitij (Lauenburg) w Pomerlii, t. j. na Pomorzu gdańskiem. Klempin. s. 365. 



— Z66 — 

braku wiadomości, nie zawsze możemy odróżnić grody z urzędem 
od zwyczajnych warowni i to nam utrudzą wyrozumienie podzia- 
łów ziemskich. Spróbujemy streścić to, co w źródłach znajdujemy. 

Gdańsk od niepamiętnych czasów kupieckie i portowe 
miasto, poznany przez Polaków w X w.^--^), miał swych osobnych 
wielkorządzców, a w XIII w. stolicę książęcą. ^-^) 

Słupsk miał kasztelanów w XII w, i był grodem ziemi 
Słupskiej. ^^'^) 

Sławno nad Wieprzem, rezydencya książąt w XII i XIII 
w., gród ziemi Słowińskiej.^-^) 

Świeć nad Wisłą, miał swych kasztelanów w XII w., 
a zatem był grodem z urzędem.^-'*') 

Wyszegród nad Wisłą gród z kasztelanią, miał mieszkań- 
ców oppidanami przez Gallusa zwanych.-^**) 

Nakło gród na pograniczu z Polską, miał swych mie- 
szczan (oppidanów), którzy go mężnie przeciw Bolesławowi Krzy- 



225) Wiadomość o Gdańsku wyżej §. 19. s. 321 Według Kanaparza, który 
pisał przed r. 1902, św. Wojciech w łodzi płynął ad urbem Gyddanyze, quara 
ducis latissima regna dirimentem maris confinia tangunt. Bielowski. M. P. I. 180 

226) "W bulli Eugeniusza III r. I148 castrum Gdańsk. Bielowski. II, 13; 
1 1 78 in castro Gdanzc; około r. 11 86 01iva in Guidanzo; 1224 — 1^27 SwentopoUc 
princeps in Dancek. Klempin N. 76, loi, 220; 1198 Symon Cozlovic palatinus 
de Gdanz. ibid, N. 133. 

22') An. 1 180 Castellania Sulpensis; datum in Slup.sk (dokument niepewny); 
1227 in Ztolp (kraj); 1238 terra Slupsech; i24o villam Riceuo in Zlupensi dyocesi 
sitam; 1248 in castro Stolpensi. Klempin N. 86, 241, 359, 376, 479. 

228) An. 1200 Boguslaus et soror mea Dobroslau de Slauna; 1223 Rati- 
borius princeps terre Slaunensis; 1248 książę Swantopełk wydaje dokument in 
Zlauena. Klempin. N. 138, 215, 469. 

289) An. 1198 consecratio ecclesie b. Marie in Zwece: Paulus filius Bo- 
guzlai palatinus in Zwece, Klempin N. 133. 

230) Castellum Wysegrad impetuose capere, castellanis non praemeditanti- 
bus nec praemunitis, cogitavit. Ubi vero ventum est ad fluvium, qui junctus Wi- 
slae ilnmini, castellum illud in angulo situm... Gallus. Chr. III, 26. Bielowski I, 
483; — 1243 castrum Wissegrod. Klempin N. 423. U Boguchwała: Wisc- 
grod, u Godysława Paska: Wyszegród. Bielowski. II, 562, 597. 



— 36; — 

woustemu bronili.-^') Było wiec Nakło nie tylko grodem, ale 
i miastem.-^-) 

Starogód nad r. Werysą, dziedziczny zamek książąt po- 
morskich, był centrem okolicy i miał w XII w. swe sądy, co wska- 
zuje, że w nim był urząd ziemski. -^^) 

D y r ł o w niedaleko morza, miedzy r. Grabową i Wieprzem, 
w ziemi Dyrłowskiej.-^^) 

Oprócz wzmiankowanych grodów z urzędami, Pomorzanie 
mieli jeszcze mnóstwo innych grodów, twierdz, zamków, miano- 
wicie po granicy z Polanami: Czarnków, Uście, Wieleń,-^'') — 
nad Wisłą; Tczew, Wysokie,-"^") — w głębi kraju; Bytów,-^") 
Biełogard'-^'^) na porzeczu Łeby i wiele innych, ale czy w nich 
były urzędy ziemskie wiadomości nie znajdujemy. Dopóki więc 
dalsze badania niedostarczą pewniejszych wiadomości, musimy 



***) Castrum Nakyel, w czasie oblężenia r. 1091 mężnie bronili op pi dani 
(Gallus II, 3). Castrum nomine N a k e 1 in coniinio Poloniae ac Pomoraniae palu- 
dibus et opera firmum constat, — mężnie przez oppidanow broniony r. 1109 
(Gallus III, 1.) W bulli Innocentego II r. 1136 granicą biskupstwa Gnieźnieńskiego, ze 
strony Pomorza, miało stanowić „Nakel usque ad fluvium Plitucza". Klempin. N. 24. 

232j W kronice mistrza Wincentego : urbs Nakel. Bielowski II 304 i w wielu 
innych miejscach. 

233^ W nadaniu księcia Grymislawa zakonowi św. Jana r. 1198 szczegółowo 
oznaczone są granice terrytoryi starogrodzkiej, oraz wzmiankuje się o osadnikach 
i sądach (judiciis) i t. d. Dreger. Cod. dip. N. 32. Wyciągi w Klempina Pom. 
Urk. N. 133. 

*") An. 1205, hereditates cum fundo et toto dominio principali videlicet 
Ziraua et Zuków, jacentes in terra Derloua. Greniza assignamus a marę ascendendo 
secus Wiperam cum tota silva, que Ziravlas nuncupatur. Klempin N. 143. 

285j Gallus wzmiankuje: castellum Carnkou; Pomorani Uscze, Bolezlavi ca- 
strum, obsederunt; Gnevomir de castello Charncou; castrum Velun, także castellum. 
Chr. II, 44, 47, 48. 

236j W nadaniu księcia Grymislawa r. 1198 wzmiankuje się kolo Starogrodu: 
castellum W i s s o k e vulgariter nuncupatum, także T r s o w, bez oznaczenia rodzaju 
osady, ale podobno wtedy już Tczew, czy Trzew do zamków należał. Dreger. Cod. 
N. 32. 

-*') Aliud castrum nomine Bitom expugnavit (Scarbimirus) r. 1 107. Gallus 
II, 31. Bielowski I, 448. 

238^ Teraz wieś Belgard na wschód od Łeby, po kaszubsku Bjelógarda Ce- 
nowa. Skórb kaszebsko slovjnskje m6ve. 39. O różnicy tego Bialogrodu od głó- 
wnego miasta Pomorza wyżej cyt. 224. 



— 368 — 

ziemstwa pomorskie zredukować do ograniczonej ilości dzielnic, 
w starożytności żup: Gdańskiej, Słupskiej, Słowińskiej, Świeckiej, 
Wyszegrodzkiej, Nakielskiej i Starogrodzkiej. 

f. W Czecłiach. 

Jak tylko światło łiistoryczne poczyna oświecać Czechy, 
kraj ten okazuje sie w pełni ustroju ziemskiego. Wszędzie pełno 
grodów, koło którycli pracowici rolnicy i górnicy kupią się 
w gminy, a te w ziemstwa żupami zwane. Z żup składają się 
plemiona, mające s wy cli książąt, którzy budują sobie warownie 
i stolice, jednoczą plemiona w osobne związki, niby małe państwa. 
W VIII w. widzimy już kilka udzielnych władztw, które gotują 
się do stworzenia większych państw, ale nim to nastąpi, ludność 
oddycha życiem plemiennem, na ustroju żup opartem. W IX w 
ustrój ten trwa w całej mocy ; w X w. ze wzrostem władzy ksią- 
żąt czeskich, żupy tracą charakter polityczny, ale aż do XIII w. 
stanowią ziemstwa, w których wyrósł i wykształcił się byt narodu 
czeskiego. 

Dla zrozumienia jakim sposobem ludność na ziemi czeskiej 
zlewała się w jeden naród, posłuży przegląd żup, które postaramy 
się oznaczyć według plemion i związków politycznych, na jakie 
dzieliły się Czechy do powstania władzy monarchicznej. 

Państwo czeskie, właściwie księstwo Prażskie, po- 
wstało z rozwoju plemienia Czechów, osiadłego nad Wltawą, 
w samym środku kotłowiny czeskiej. Czas i wypadki w niepa- 
mięć puściły mnóstwo grodów, przeistoczyły dawne podziały, ale 
dochowane wiadomości pozwalają upatrywać w krainie właści- 
wych Czechów następne żupy : 

i) Prażskaw około grodu Pragi, na lewej stronie Włta- 
wy, od ujścia r. Mży pod Zbrasławiem, aż do ujścia potoku Sta- 
wnicy do Łaby, w pobliżu Lewego -Hradca.^"^) 



239) An. 993 in civitate Pragensi . . . e sub ipso castro Praga; an. 1 1 30 tri- 
butum annuum in civitate Praga; 1228 per provinciam Pragensem. Erben. Reg. N. 
78, 2 u, 723. 



— 369 — 

-) Wyszegradska na prawym brzegu Włtawy, prze- 
ciw żupy Prażskiej, ze stolicą książęcą Wyszegradem.-^^) 

3) Tetińska na południe od żupy Prażskiej, w lesistej 
okolicy, okrążonej od zachodu wieńcem brdów, od których nazwę 
Podbrdi-^') przybrała. Miała gród starożytny Tetin. 

4) R o k y t e ń s k a po obu stronach r. Mży, nad którą 
Zbeczno było dworem łowieckim książąt czeskich. Kraina pełna 
lasów, z których słynne były hwozdy Kriwoklatskie. W lasach 
leżał Kraków, prawdopodobnie główny niegdyś gród żupy, ale 
już za czasów Kozmy porosły lasem Później urząd żupy prze- 
niesiony został do Rokytna, które obecnie także zapomniano.-*-) 

5) D r e w i c k a na północ od poprzedniej, miała gród Dre- 
wice, ale w XII w. siedło żupy przeniesiono do Slanska i dla 
tego żupa ta zowie się Slanskiem. W lasach jej leżał starożytny 
gród Libuszin, za czasów Kozmy już zapomniany.-*^) 

6) Kamycka po obu stronach r. Włtawy, od Zbrasła- 
wia w górę po rzece do grodu Kamyka. W XII w. zwała się 
Włtawśką.'^**) 

Te sześć żup składały terrytoryję pierwotnego księstwa cze- 
skiego, raczej plemienia właściwych Czechów, ale w IX w. do 
związku czeskiego wchodziły już sąsiednie plemiona, które wnet 
wyliczymy. 



2ioj Wyszegrad urbs quae omnium terrae illius civitatum ąuasi mater et domina 
est. Cosma; 1070 Wissegrada altior civitatibus. Erben. N. 137. 

2^*) An. 1088 Tetinensis provincia: 1375 provincia Podbridye. To- 
mek. O starem rozdeleni Czech na żupy. Cz. Muz. Cześ 1858. Zesz. I s. 235. 

242) An. 1 130 provincia Rokitnah; 1239 provincia Roktenensi; położenie grodu 
Rokiteń niewiadome, ale można szulcać go kolo miasta Rokycaii. Erben. N. 211, 979. 

^*') An. 1004 niunitissimum castrum nomine Drevic: Cosma; 1135 provin- 
cia Drevic; w r. 1175 był jeszcze praefectus de Dreuvic, ale później judicium in ci- 
vitate na Sianem; an 993 civitas : Na Zlanem; 1239 in provincia Zlanensi: Vherci, 
Tinci et Lubosin. Erben. N. 220, 352. 78, 979. 

-^*) An. 1 115 Camic; 11 86 Karnik; 1247 datum in Camich; z przywileju 
króla Wacława II klasztorowi Zbrasławskiemu r. 1304 widać, że posiadłości kla- 
sztorne leżały in districtu Kemnicensi, a według opata Piotra Zbrasław- 
skiego, już za czasów Ottokara II wzmiankowała sią provincia olim Ka 
mniczensis. Tomek. C. M. C. r. 1838. I, 3p. 

Tom II. 24 



— 370 — 

Pszów anie przy zbiegu Włtawy i Łaby, mieli starożytny 
gród Pszów i zapewno aż do X w. składali jedna żupę Pszowską, 
kiedy jeszcze w r. 973 wzmiankują się pod własną nazwą. We- 
dług Kozmy małżonka księcia Borzywoja Ludmiła była córką 
Slawibora żupana krainy, która się dawniej zwała Pszowsko, ale 
po zbudowaniu grodu Mielnika, otrzymał anazwę Mielnickiej.-*'^) 
Kiedy to się stało, — nie wiemy, ale już w początku XII w, 
Kozma zapewniał, że to było dawno. Dziejopisowie mniemają, 
ze Borzywoj, pojąwszy Ludmiłę córkę Slawibora, odziedziczył po 
nim Pszowsko i do państwa czeskiego wcielił. W początku X w. 
Bolesław I, za życia starszego brata swego ś. Wacława, miał udział 
w Pszowsku, czego by być nie mogło, gdyby ta kraina miała swycłi 
udzielnycłi władzców.-^^) Czy nie był Slawibor ostatnim księciem 
Pszowanów? W każdym razie Pszowsko traci swe znaczenie ple- 
mienne nie wcześniej jak w X w., kiedy po zbudowaniu przez Bo- 
lesława grodu Bolesława nad Łabą, kraina Pszowska rozpadła się 
na osobne dzielnice : Pszowska i Bolesławską. W XI w. istniały 
już dwa grody Bolesławy: Stary nad Łabą i Młody czyli Nowy 
nad Izerą w krainę Chorwatów.-*') Tym sposobem z dawnego 
Pszowska powstały dwie żupy: 7) M i e 1 n ic ka^*^) i 8) Sta- 
ro-Bolesławsk a.-*") Niektórzy mniemają, że Bolesław stary 



2"*^) Habuit UKorem nomine Ludmillam, filiam Slaviboris comitis ex provincia 
Slavorum, quae Pssov antiąuitus nuncupabatur, nunc a modernis ex civitate noviter 
constructa Mielnik vocitatur. Cosma. 

2**') Tomek. O starem -rod eleni Czech na żupy. C. M C. 1859, I, 190. 

2*') An. 1052 de urbibus Zatec et Boleslaua u t r a q u e. Erben. N. 115. 

2^*) Tomek mniemając, że dekanaty położeniem swem odpowiadały dawnym 
żupom, zaliczył do żup : jedna niewiadomej nazwy w miejscu gdzie później leżał 
dekanat Brandyski, t j, na północ od żupy Wyszegradskiej, — druga Meżiricką 
w kacie między rzekami Włtawą, a Laba i trzecią Rzipską w okolicy góry Rzip. 
CM. C. 1858, I, 245. Ireczek nie uwzględniając tego, przyjął te trzy domniemane 
żupy, za jedną: Mielnicką, Słów. Pr. II, 8; 1228 provincia Mielnicensi; in Mielnik 
IX forum, ale już w r. 1158 był Zvest castellanus Melnicensis. Tomek C. M. C. 

1859 I, 183. 

2*9) An 1057 in provincia Bolesslavensi : Chotetowe, Brisac, r. 1088. W Bo- 
lezlauzce: Vykovicih, Cekovicih, Bezne, Jazenice, Badreh; 1239 provincia Bolesla- 
nensi. Erben. N. 124, 175, 979. 



I 



leżał już na ziemi należącej do plemienia Chorwatów.***) Czyżby 
siedziby tego plemienia aż tak daleko na zachód sięgały? Wąt- 
pliwe ! 

Na północ od właściwych L^-^..... bytowały plemiona: Be- 
li n y nad r. Beliną i Lutomiryczanie na północ - wschód 
od poprzedniego, po obu stronach Laby. Oba te plemiona, 
w czasie walki czeskiego ksie<na Neklana z księciem łuckim Wła- 
stisławem, stały po stronie Neklana, co wskazuje, że już w VIII 
w. zostawały w związku z Czechami. Oprócz tego plemię Byliny 
dało Czechom Przemysława ze Stadiców, przodka dynastyi Prze- 
mysłowców. Zamiast tych plemion w epoce od X do XIII w. 
wzmiankują sie żupy: 

9) Belińska z grodem Beli na, w-zmiankowanym przez 
Kozme pod r. fo4i. Później gród ter « " -^^^^t ^^^^ r^i.^^tQ Przez 
skrócenie żupę zwano Bełsko.-'*') 

10) Lutomirickaz grodem Lutomirice wiadomym w r. 
1057, ale ponieważ prowincyja Lutomiryce istniała już w X w., 
niewątpliwie wiec, że gród tej samej nazwy istniał oddawna.*'^-) 

Na północ od Lutomiriczanów, aż do granic serbskich, by- 
towało plemię Deczanów, a od nich na wschód plemię L e - 
m u z ó w. Oba plemiona wiadome były już w X. w. ; później 
zamiast nich wzmiankują się żupy : 

ii) Deczańska z grodem Deczany, przy ujściu Plucz- 
nicy do Łaby. Przez skrócenie zwała sie Deczsko.-'') 

12) Kamieniecka, której położenie nie daje sie ze ści- 



250) Ireczek. Slow. Pr. I, 53. 

-*i) Aru 993 pro\incia Belinensis: 1088 w Belse, Sihlieih, Cojaticich; 1 130 
tributum in civitate Beline; 1169 villa5 duas in provincia Belinensi; 1232 decimas 
de Belinzco. Erbeo. N. 78, 211, 327, 794. 

-*-{ An. 993 in Lutómiricensi pro^nncia; 1057 in Luthomiric; 1232 decimas 
de Lutomirizco. Erben. N. 80, 170, 124, 794 

-*') W przechowanym u Kozmy akcie fundacjn biskupstwa prażskiego r. 973: 
Dasena, Decane, Lemuzi usque ad mediam silvam, qua Boemia liminatnr. — An. 993 
provincia Decinensis; 1130 tributum in civitate Dacine; 1232 decimas de Dezko. 
Erben. Nr. 80. 211, 794. 



— 372 — 

słością określić, leżała jednak u wierzchowin Plucznicy i prawdo- 
podobnie przypada na siedziby Lemuzów, o których raz tylko 
Kozma wspomniał pod r. 973. W dokumentach także nazwy 
Lemuzów nie znajdujemy. Wcześnie wyszła z użycia, ustępując 
widocznie przed nazwą prowincyi Kamienieckiej, wiadomej już 
w XI w,-^*) Kiedy mianowicie ostatnie dwie żupy weszły do 
związku państwa czeskiego — nie wiemy. 

We wschodniej stronie Czech od góry Jeszted, wzdłuż grzbie- 
tów kerkonoszskich ku południowi, wzmiankują się w IX w. dvł^a 
plemiona Chorw atów. Jedno z tych plemion, mianowicie pół- 
nocne, wcześniej weszło do związku państwa czeskiego, — drugie 
południowe należało do państwa Sławników, o którem niżej po- 
wiemy. Ze wzmianki starosłowiańskiej legendy o ucieczce do 
Chorwat Drahomiry matki ś. Wacława, po zamordowaniu go przez 
brata Bolesława I (935), możemy wnioskować, że wtedy je- 
szcze kraina północnych Chorwatów nie należała do książąt 
prażskich. W tej krainie później okazują się żupy: 

13) Mlado-bolesławska najmniejsza z żup czeskich 
obu po stronach r. Izery, nad którą Bolesław III wybudował 
gród Bolesław Młodym nazwany^'^^) i tern dał początek utworzeniu 
nowej żupy, kosztem sąsiednich okolic. 

14) Żeleznicka z grodem Żeleznice u wierzchowin r. 
Cidliny ; od południa graniczyła z państwem Libickiem Sfawni- 
ków, a na zachód z żupą Miletińską. O grodzie Żeleznicy da- 
wniejszych wiadomości nie mamy; dopiero wr. 1181 wzmiankuje 
się tameczny żupan Czacz.-^^) 



-^) An. 1088 in provincia Kamenecensi ; 1130 annuum tributum in civitate 
Camenci; I130 Camenci decimum nummum in venditionibus, ut antiquitus 
est institutum. Tomek mniema, że żupa Kamieniecka leżała na ziemiach 
Pszowanów (C. M. C. 1858 s. 190). Ale ta żupa leżała na granicy lasów Milczań- 
skich, a w tern miejscu według Kozmy siedzieli Lemuzy aż do lasu, który ogranicza 
Boemiję. Cytata wyżćj 253. W tćj stronie wiadomy stary gród Lemuz, czyli Skala, 
także inny gród Bezdćż. Szafarzyk, Star, Slow. § 40 s. 465. 

-"*) Zupa ta plącze sie ze Staro -Boleslawską, jak równie i osady, które nie 
zawsze z dokumentów wyrozumieć można, w jakiej mianowicie żupie leżały. 

26*) An. 1 181. Cacc comes de Żeleznice. Erben. N. 372. 



o/o 

15) Miletyńska po obu stronach wierzchowin Łaby, 
od gór Kerkoszskich ciągnęła się aż do żup: Hradeckiej i Li- 
bickiej, należących do państwa Sławników. Gdzie było staroży- 
tne siedło żupy — nie wiadomo. Prawdopodobnie jednak, że od- 
budowany w r. 1 139 przez księcia Sobiesława Hostin - Hradec 
(teraz Hostinny), razem z innymi grodami na granicy polskiej, 
był siedłem żupy. które później przeniesiono do Upy, czyli Tru- 
tnowa,'-^') a według innych badaczy do Miletyna, ale o- tym gro- 
dzie znajdujemy wiadomość dopiero w XII w.'-''^) 

Państwo Łuckie w północno-zachodniej stronie Czech, 
składało się z plemion Łuczanów i Siedliczanów, nad któremi 
w VIII w. panował książę Włastisław. Zamierzając podbić są- 
siednie plemię Beliny, Włastisław zbudował na pograniczu tego 
plemienia z Lntomiryczanami gród Włastisław. Później, rozpo- 
cząwszy wojnę z Neklanem księciem czeskim, wtargnął do jego 
posiadłości, lecz na polu Turskiem, niedaleko Lewego - Hradca, 
poległ. Po nim pozostał małoletni syn, którego Neklan życząc 
utrzymać przy dziedzictwie, opiekę nad nim powierzył pewnemu 
Durzyńcowi, rodem Serbowi, a dla utrzymania kraju łuckiego 
w posłuszeństwie, zbudował na równinie nad r. Ohrą gród Drahusz. 
Tymczasem Durzyniec, mniemając, że sprzątnieniem młodego księ- 
cia podoba się Neklanowi, zdradą zamordował syna Włastisława, 
a gdy za to zgromiony został przez księcia czeskiego, obwiesił 
się. Co się potem stało z państwem Łuckiem — niewiadomo, 
ale aż do Bolesława I miało osobnych władzców, zapewno zale- 
żnych od księcia czeskiego. 

W początku Xn w. Kozma, rozpowiedziawszy o walce Wła- 
stisława z Neklanem, objaśnił, że niegdyś państwo Łuckie miało 
pięć żup, z których jedna leżała na porzeczu Gutny, druga po 
obu stronach r. Uzki, trzecia kołem roztaczała się około strumie- 



-^'') Tomek. O starem rozdeleni Czech na żupy. C. M. C. 1859. s. 196. 
-**) An. 1 1 24 castrum ducłs Boemici quod Mileciam dicunt. Herbord. Vita 
Ottonis II, 7. Biel. M. P. II. 77. 



— 374 — 

nia Brocnicy, czwarta słynąca leśna leżała na porzeczu Mży, piąta 
środkowa zwała się Łuka, po wziąwszy nazwę od łuki, t. j. łąki 
„a ponieważ kraina ta była osiedloną wprzód niż zbudowano 
w niej gród Żatec, obywatele jej sprawiedliwie Łuczanami na- 
zwani." ^^^) Żupy te według badaczy, dają się wyłożyć w nastę- 
pny sposób: 

i) Zatecka, dawniej pod nazwą Łuckiej wzmiankowana 
w dokumencie fundacyi biskupstwa prażskiego r. 973, później 
często,^*'") Nazwa jej pocliodzi od grodu Żatec, zbudowanego 
przez Bolesława I, kiedy ten poskromiwszy niepokornych Łucza- 
nów, zburzył gród Dragusz, a dla utrzymania w posłuszeństwie 
kraju, zbudował nad r. Ohrą Żatec. Gród ten pamiętny zniszcze- 
niem załogi polskiej w r. 1004, podczas walki Bolesława Chr. 
z cesarzem Henrykiem II. ^'*^) 

2) Kadańskapo obu stronach r. Ohry, wyżej od Żate- 
ckiej. Większą część tej żupy przecinał strumień po niemiecku 
zwany Assig,-^^) który minąwszy Chomutow do Ohry wpada pod 
wsią Postoloprty. Gród Kadań wzmiankuje się r. 1185, ale że 
początkiem swym sięga w dawniejsze czasy, to niewątpliwe. W r. 
1277 wzmiankuje się purkrabia t. j. żupan kadański, a w XIV 
w., kiedy już żupy straciły wszelkie znaczenie, dokument r. 13 12, 



259^ Quippe illa distinguitur provincia quinque regionibus locorum per com- 
pendia. Prima regio est sita circa rivum nomine Gutna. Secunda ex utraque parte 
est fluvii Uzka. Tarcia extenditur per circuitum torrentis Brocznica. Quarta, quae 
et sylvana dicitur, sita est infra terminos fluminis Msa. Quinta, quae in medio est, 

dicitur Luca : unde et nomen ipsa regio traxit, quia luca latine pratum dicitur- 

Et quoniam haec regio primuni, longe antequam Satec urbs condita foret, est inha- 
bitata hominibus, recte ejus incolae sunt a regione Luczane nuncupati. Cosma. 

-^o) An. 1057 in provincia Satcensi; 1088 in prov, Satec, tegoż roku 1088 
Suburbium Satcense; 1 130 annuum tributum in civitate Satec; 1183 quasdam villas 
quondam ad Sathec pertinentes, jara diu fere desertas, Ztare Zedlo, Sblaźim, in 
Merowie, Krizi. 1186 villa Psou (Pszów) id prov. Satec. Erben. N. 124, 175, 211, 
376, 386. 

^^i) Rex (Henricus) ad urbem Satzi dictam venit, et concives hos, portas sibi 
ilico aperientes et Poknos intus presidio positos occidentes, Thietmar VI, 8. 

-"2) Rzeka ta dawnićj zwała sie po niem. Aussig, i jest ta samą, która 
u Kozmy zowie się Uzka. Szafarzy k. Star. Slow. § 40 s. 463. 



— 375 — 

jakby dla przypomnienia światu o rzeczach dawnych, krainę ka- 
dańską mianuje żup ą.-*'^) 

3) Siedlecka wiadoma z dokumentu r. 973, później czę- 
sto wspominana,-"^) a od XIIT w. zwie się krajem Lokietskim od 
Lokte, do którego urząd żupy przeniesiony został r. 12 10 — 1220.-"'*) 
W tej żupie leżał kamienny most, od którego według legendy, 
przybył na sąd Lubuszy Radowan.-"") Pamięć legendarnego kne- 
zia Radowana i mostu od jego imienia nazwanego, spotykamy 
w dokumencie r. i226,-*'') a także w osadzie dotąd Radansfurt, 
Radisfurt zwanej. Dozwolenie Ottokara II Niemcom siedlić się 
w tej żupie, wskazuje, że okolica była jeszcze nie zaludniona. 

4) M e ż s k a na porzeczu górnej Mży, aż da pogranicznego 
hwozdu. który jeszcze w XII w. pokrywał większą część tej żupy. 
Do wytrzebienia lasu przyłożyły się klasztory: Kladrubski zało- 
żony w początku i Topelski w końcu KII w. Najdawniejszą wia- 
domość o tej żupie zapisał Kozma, jak powiedzieliśmy wyżej, a jego 
kontynuator dodał o zbudowaniu przez księcia Sobiesława r. 1131 
grodu, około wsi zwanej Tachow „na pograniczu Meźska."^"*) 
Gród ten był warownią dla obrony kraju, a gdzie się mieścił 



-"*) Officium s u p p a c Cadanensis . . . Tomek. O starem rozdeleni Czech 
na żupy: C. M. C. 1858. III, 494. Szafarzyk, we wzmiance o żupie Kadańskiej r. 
13 1 2, widzi dowód mocnego rozwoju żup w Czechach. Star. Slow. § 40 s. 467. 

2t$ij W dyplomie fundacyi biskupstwa prażskiego 973: Zedlłcane et Lucsane; 
1088 tributum per totam Boemiam, etiam Zedlcih; 1130 civitas Sedlcih; ii65,in silva 
ultra provinciam Sedlec ambitum, quod slavonice ugezd dicitur; 1196 in provincia 
Zedliz Codou cum finibus suis, et ultra eam provinciam Meringin cum villis; 
1213 in Zedelecensi provmcia Lichtenstat dicitur. Erben. 167, 175, 
211, 315, 430. 548. 

-"*) Tomek jak wyżej s. 494. 

■-'*'*) Rado wan od Kamena -mosta, według Ireczeka musiał być księciem Se- 
dliczanów. Slow. Pr. I, 57. 

-"") An. 1226 a vado Radowani usque ad pontem paludum, quod Moz- 
t i s s c h e dicitur, et sic ad montem, qui dicitur Ztrani, et ita in Egram fluvium. 
Erben Nr. 705. 

-•**) Ad radicem cujusdam villae nomine Tachow in linibus Męsko castrum 
aedińcavit. Cosmac Contin. Tomek, jak wyżej 494. 

289) An. 1252 Sedes judicii Misa. Erben N. 1288. Obacz index locorum-. 
Stfibro sr. 787. 



— Z7^ — 

urząd żupy w X — XII w. — nie wiemy. W XIII w. zupnym 
grodem było miasto Strzibro,-'''^) które zawdzięcza swój początek 
srebrnym dołom w pobliżu jego odkrytym. 

5) Żupa niewiadomej nazwy, przypadająca w tem miejscu, 
gdzie leżał dekanat Zlutycki, obejmowała większą część porzecza 
Strzely, wpadającej do Mży pod Liblinem. Graniczyła na północ 
z żupami: Kadańską i Zatecką, na wscłiód z Rokyteńską, na za- 
cłiód z Meżską może i Siedlecką, od południa zaś granice miała 
nad potokami, wijącymi się w różnych kierunkacłi. Jest to piąta 
żupa z wyliczonycli przez Kozmę w państwie łuckiem. Gdzie 
było siedło urzędu tej żupy — nie wiadomo ; być może w Żluti- 
cach'-'") i to w późniejszym czasie, bo w XII w. Żlutice były je- 
szcze wsią, należącą do klasztoru Kludrubskiego.-"^) 

W początkach panowania Bolesława I jakiś wojewoda cze- 
ski (subregulus) szukał przeciw niemu pomocy poddaniem się 
państwu saskiemu t, j. Ottonowi I. cesarzowi. Z tego, że mu Otto 
posłał na pomoc Sasów i Durzyńców, a także pułk rozbójników 
między borzskich (merseburgskich), wynika, że ten wojewoda władał 
krajem w północno-zachodniej stronie Czech, tam właśnie gdzie 
leżało państwo łuckie. Ale Bolesław I dwa razy pobiwszy Niem- 
ców, zdobył i zniszczył gród wojewody (935). Było to zniszczenie 
Dragusza, na miejscu którego stanął klasztor Postoloprtski. Bo- 
lesław niedopuścił wznowienia państwa łuckiego, zbudował dla 
utrzymania niepokornćj ludności gród Żatec, ale pamięć udzielno- 
ści tego kraju trwała jeszcze długo. Kraina Łucka służyła zwy- 
czajnie za udział dawany młodszym braciom książąt czeskich. 
Za czasów Kozmy książę Władysław Ir. 1 1 1 1 dał bratu swemu 
Sobiesławowi w udział „gród Żatec z całą do niego przynależną 
krainą." ^'-) Jest to bez wątpienia ta sama kraina, którą Kozma 
opisał jako dawniejsze państwo Włastisława. Co więc w r. 1 1 1 1 



270) Według Tomka. C. M. C. 1858 str. 498. 

^■^i) An. 1 186 Zlutiżi villa monasterii Kladrub. Erben. N. 389. 

-''-) Dedit ei civitalem Salec cum omni ad eam pertinente provincia. Cosma. 



- Z77 — 

liczyło sie udziałem żateckim, to niegdyś było krainą łucką, ale 
czy wiadome Koźmie piec żup istniały i za Włastisława, pewno- 
ści niema. Mogło być mniej i więcej żup, ale pewniej, że z roz- 
mnożeniem ludności żupy przybywały aż do XII w.-"^) 

Państwo S ł a w n i k ó w ze stolicą w Lubicy, przy ujściu 
do Łaby r. Lubicy, teraz Cidliny. Od zacliodu strumień Żurin 
i gród na górze Osek blizko r. ^Iźy, dzieliły to państwo od Cze- 
cłiów; od południa posiadłości libickie graniczyły z Niemcami 
Wscliodnimi (Rakusami i Bawarami), gdzie leżały grody: Cliy- 
mów, Dubleby, Netolice, aż do głębi lasu pogranicznego; od 
wscłiodu, ze strony Morawów, gród położony pod lasem Lutomyśl, 
aż do potoku Switawy, który w głębi lasu płynie; od północy 
ze strony Polski gród Kladsko. Z takiego określenia przez Kozmę 
granic przekony^vamy sie, że państwo Sławnika, ojca św. Wojcie- 
cha, obejmowało w X w. wscłiodnio - południową część ziemi 
czeskiej, na której w XIV w. liczono 23 dekanaty i tyleż, według 
wiadomego dziejopisa Tomka, miało być żup w poprzednie wieki. 

Od pierwszego rzutu oka na mapę Czech, łatwo zauważać, 
że jądrem państwa Slawników były posady plemienia Chorwatów 
południowych (alteri Chorwati), na ziemiach których dostrzegamy 
następne żupy: 

i) Lubickaze starożytnym grodem Lubicą, w którym 
mieli stolicę Sławnik i jego synowie, jako udzielni książęta, aż 
do pogromienia ich w r. 99Ó przez Bolesława III i Wrszowiców. 
Wtedy gród ten został zburzony, synowie Sławnika z rodzinami 
wymordowani, państwo ich znikło. W XI w. na stolicy libickiej, 
jako dziedziczni panowie, siedzieli Wrszowicy, aż ich samych wy- 
mordowano w r. 1108. W Lubicy urząd żupy trwał do XII w., 
później gród zeszedł do zwyczajnej wsi, a urząd przeniesiono do 
Hawrańska.-'*) Żupa Lubicka położona z prawej strony Łaby, 



87») Wszystko według Tomka. C. M. C. 1858 s. 500. 

2'*> An. 1130 decimam marcam de annao tributo ia his ci\ntatibus: Lubici; 
1233 in provincia Gauransko: Lubici, Kanin, Opoleli, Osek, Loldrisi, Odrepsi, Wi- 
narci, Kobiliiici, Sadowi, Knenici et Knenici vJlas. Erben. X. 211, 810. 



— ?>7^ — 

stanowiła północną część posiadłości Sławników. Pamięć grodu 
Lubicy zacliowała się w nazwie teraźniejszej wsi Libice. 

2) Kurzimska sięgała od Sazawy do Łaby, na za- 
cliód miała Wyszegradską i Kamycką, na wschód Czasławską 
i Uretowską żupy. Gród Kurzim wiadomy był już w X w.^''') 
W tej żupie leżał starożytny gród Żitomir, dawno znikły, tak że 
le(lvvo niedawnemi czasy położenie jego udało się oznaczyć. 

3) Czasławską na wscłiód od Kurzimskiej, aż do 
grzbietu gór Żelaznycli, dotąd dzielącycli Czasławsko od Cliru- 
dimska. W kierunku z północy ku południowi t. j. od Tyńca 
nad Łabą, aż do lasów na granicy morawskiej, żupa ta miała 
taką znaczną przestrzeń, jak rzadko która z żup czeskich, miano- 
wicie 8 mil.-'*^) Gród Czasław wiadomy w Xl w.-") Bród nad 
Sazawą osada starożytna. 

4) Uretowską, pewniej Wrszowska, po obu stronach 
środkowej Sazawy, od granicy morawskiej ciągnąc się w głąb 
kraju, klinem wrzynała się między żupy Kurzimska i Czasławską. 
O położeniu starożytnego grodu Uretowa albo Wrszowa nic nie 
wiadomo. Zdaje się, że w XII w. urząd żupy był w Łedcu.-^^) 

5) Chrudimskapo obu stronach r, Kamienicy, miała 



-'•'"] An. 993 decimus denarius de judicio iii civitate Churimi; 993 in Churi- 
mensi provincia duas villas: Tribestowicz prope Sączka, aliam Marcenicich; 11 30 
annuo tributo in his civitatibus: Kurimi; 1205 predium, quod est in provincia Chu- 
rym, cui nomen Postupicych . . . Erben. N. 78, 211, 489. 

2-6) Tomek, C. M. C. 1858 s. 355—6. 

-"') An. 1052 urbs Caslaue; 1126 circuitum Lubac cum silva interjacente 
Cazlauensem et Brinensem provinciam; 1130 annuum tributum in prov. Csazlaui; 1144 
tak samo jak w dokumencie r. 1126. Erben. N. 115, 208, 2II, 245 . 

378) w dokumencie r. 1186 villam Tinez, cum silva, quae super Albiam ja- 
cet, et aliam villam, quae vocatur Ledci in provincia, quae vocatur Netribiz. 
(Erben. N: 387). Ale już dawno zauważano w tym dokumencie omyłkę, która objaśnia 
dokument r. 1199: villam Teinecz, cum silva, quae super Albiam jacet , . . et aliam 
viilam, quae vocatur Ledec, in provincia, quae vocatur Yritouue, et tertiam 
villam, quae vocatur Netribiz. Erben N. 445. Tomek i Ireczek czytając U r i- 
touue = Uretow. Ale według Erbena: V r i t o o v e legendum Vrisovve = 
V r 8 o V. Regesta s. 801. Zatem Wrszow, — czy nie jest gniazdem Wrszowiców, 
Wrszowców ? 



— 379 — 

na zachód żupę Czasławską, na północ Hradecką, na wschód 
Wratisławską, która kończynami swemi dzieliła ją od Moraw. 
Gród Chrudim wiadomy już w X w.-"*) 

6) W r a t i s ł a w s k a na wschód od poprzedniój , po obu 
stronach górnej Trstenicy, sięgała aż do granicy Moraw. Wia- 
domy w XI w. gród Wratisław był siedliskiem rodu Wrszowi- 
ców, którzy tu w r. 1 1 08 wymordowani zostali, z rozkazu księcia 
Swatopluka. Gród ten kwitnął jeszcze w Xn w., a teraz opu- 
szczone grodzisko, ■-'''^j 

7) Lutymyślskana wschód od poprzedniej, po g^ranicy 
z Morawami. Gród Lutomyśl u wierzchowin Trstenicy wiado- 
my w XI w.-^') 

8j Gradecka na północ od Czasławskiej i Wratisław- 
skiej, po obu stronach Laby. Gradec później Hradec nad Labą, 
czyli Dobroslawski Chlumec był starożytnym siedłem żupy.-**) 

9) Opoczeńskapo obu stronach górnej Orlicy, od gra- 
nicy morawskiój do żupy Hradeckiej. Gród Opoczen, czyli Opo- 
czno, dawne siedło żupy wzmiankuje się u Kozmy pod r. 1068, 
później dokładnie wiadomy. -'^^) 

10) Kladskau wierzchowin Nisy i Stena wy, najbardziej 
z żup czeskich wysunięta na wschód pomiędzy grzbietami gór 
Kerkonoszskich, wrzynającymi się do Śląska. Gród Kladsko 
wiadomy w XI w.,--^) według Kozmy był pogranicznym grodem 
państwa Sławników w X w. 



- '^) An. 993 civitas Chrudim ; 1 1 30 anuuum tributum in ci\-itatibus : Hrudimi . . 
Erben. N. 78, 211. 

-^) An. 1088 Inter duo castra, scilicet Grudim et Wratizlau, Janisouici 
v;lla ; 1 207 Theobaldus dux Caslaw, et Hrudimensis et Wratislaviensis, 
Erben. X. 175, 499, przytem Erben objaśni! : \Vratislaviensis provincia, Chrudimensi 
confinis. a castro Wratisław nuncupata s. 227. 

'') An. 1167 si quis feram in territotio illo (Gratów) ceperit, 300 nummos 
^.laitiiaiio (Lutomyslensi) solverit. Erben. N. 319. 

-*-) An 1086 cellam Opatowiz sitam in Gradecensi territorio; 1 130 tributum 
in civitate Gradci. Erben X. 166, 211. 

-*') An. 1130 annuum tributum in civit. Opocne. Erben. N. 211. 

***) An. 1169 Groznat acastellanus de Cladzco; 1 177 Vitco castellanus de Klad- 
sco; 1238 \-illa Levinice ad castrum Cladezco spectantera. Erben. X. 327, 358. 952. 



— 38o — 

Zwracając ku wschodnej części państwa Sławników, znajdu- 
jemy w niej żupy : 

ii) Chynowska od granicy morawo - rakuskiej wzdłuż 
po r. Lużnicy ciągnęła się w głąb kraju, mając na południe żupę 
Dudlebską, na zacłiód Bechyńską, na północ -zachód Włtawską 
czyli Kamycką, na północ - wschód Uretowską i Kurzimską. Jest 
to największa z żup czeskich, albowiem miała wzdłuż od północy 
ku południowi mil 9, w szerokość od wschodu ku zachodowi 5 
mil,-^'^) Starodawne siedło gród Chynów wzmiankuje się u Ko- 
zmy przy opisie państwa Sławników. -^^) W XIII w. urząd żupy 
przeniesiony został do Ousti nad Lużnicą blizko Tabora, a sama 
żupa nazwana Oustską.-^'') 

12) D u d 1 e b s k a na południe od Chynowskiej, po granicy 
rakuskiej, na zachód miała żupę Netolicką, na północ Bechyńską. 
Nazwa jej pochodzi od plemienia Dudlebów. Gród Dudleby, 
wzmiankowany przez Kozmę przy opisie państwa Sławników, ^''^) 
był siedłem żupy i miał swych żupanów, wzmiankowanych je- 
szcze w pismach XIII w.-®^) 

13) Netolicką na zachód od Dudlebów, ciągnęła się po 
nad granicą Rakuską, aż do gór Szumawskich i granic Bawaryi, 
na północ - zachód miała żupę Pracheńską, a na północ- wschód 
Bechyńską. W niej Włtawa, wypływając z pod Szumawów, bieży 
ku południowi, a wykręciwszy się ostrołukiem, zwraca ku pół- 
nocy, podmywając brzegi większej części tej żupy. Gród Netolice 



285) Tomek. C. M. C. 1858 s. 479. 

2««) Państwo Sławników, według Kozmy, ad australem plagam (contra Teu- 
tonicos orientales), has urbes habuit terminales: Chynów, Dudlebi, Netolice usque 
ad mediam sylvani. 

28') An. 1130 annuum tributum in prov. Hinove; 1222 Olricus castellanus de 
Chinow. Erben. N. 2 11, 661. O żupie Ustskiej (Ystensis provinciaj, za czasów 
króla Jana, dowody przytacza Tomek z rękopisów nnłwersyteckiej biblioteki prażskićj. 
C, M. C. 1858 r. 480. 

288^ Wyżej cyt: 286. 

«89) An. 1088 messores (żeńcy) Dudlebenses; 1175 Kohan praefectus de Du- 
deleb; 1243 Henricus de Tulleibe. Erben. N. 175, 352, 1084. 



- 38i ~ 

wzmiankuje się u Kozmy jako urbs terminalis państwa Sławni- 
ków, a z dokumentów przekonywamy się, że był starożytnem 
siedłem żupy i miał swycli żupanów aż do XII w,-''^) 

14) Bechyńska u Kozmy provincia Beliinensis ; była 
więc osobną dzielnicą w początku XI w., ale o grodzie zupnym 
i żupanach nie znajdujemy wzmianki aż do połowy XIII wieku. 
Zdaje się nawet, .że w tej żupie urzędu książęcego nie było, po- 
nieważ miasto Bechynłe od dawna należało do biskupstwa praż- 
skiego i dopiero w drugiój połowie XII w. Otokar II kupił 
,.g ó r ę B e c h y n i ę" (montem dictum Becłiin) od biskupa i przy- 
łączył ją do królestwa czeskiego.-*') Z tego można wnioskować, 
że żupa Bechyńska dawniej była częścią Netolickiej, która miała 
dwie nazwy: jedną od grodu Netolicy, drugą od góry Bechyni, 
na której, zamiast grodu, mógł być chram, do którego zbierała się 
ludność okoliczna. Wskazuje to nazwa archidiakonatu Bechyń- 
skiego już w XII w. istniejącego W dokumentach żupa Be- 
chyńska wzmiankuje się dopiero od połowy XIII w.-*-) 

Tym sposobem w końcu X w. znajdujemy w Czechach oso- 
bne państwo Sławników, składające się z 14 żup,-*^) obszar któ- 



-®°) An. 1088 messores Netolicenses; 1167 Nemoy de Netolic; 1177 Oldricus 
castellanuus de Netolic; 1183 Ratibor castellanus in Netolic; 1228 in provincia Ne- 
tolicensi: IX forum. Erben. N. 175, 319, 358, 378, 723. 

291) Tomek. C. M. C. 1858, 476. 

292) ^n. 1234 villa Hruzlizc in provincia Behinensi. Erben. N. 850. 

2®^) Tomek liczy w państwie Sławników żup 20, ale niektóre z nich są no- 
wszego pocbodzenia : Rzecicka wzmiankowana dopiero w r. 1300 po obu stronach 
zachodniej Sazawy czyli Żeliwki, leżała na ziemiach dawniejszej żupy Urzedowskiej ; 
Oldrzyska, po obu stronach Łaby, gdzie był dekanat Koliński, miała gród 01- 
drzisz niedaleko Lubicy, tak nazwany od imienia Oldrzyka, syna Bolesława II. 
Gród ten mógł być siedliskiem księcia, ale żeby był grodem żupy — wiadomości nie 
znajdujemy. Wreszcie pod Lubicą miejsca nawet brakuje dla tej małej żupy; żupa 
dekanatu Bydżowskiego bez nazwy, po obu stronach środkowego biegu 
Cydliny — nie znajduje udowodnienia; żupa dekanatu Kosteleckiego na 
porzeczu Orlicy, nale/.ącem do żupy Opoczeńskiej, także nie znajduje udowodnienia; 
Wołyńska na granicy bawarskiej u wierzchowin Blanicy i Wolynld, była krainą 
za czasów Kozmy mało jeszcze zaludnioną i stanowiła cześć żupy Netolickiej, a w do- 
kumentach do XIII w. udowodnienia jej jako żupy, — nie znajdujemy; żupa 
W 1 1 a w s k a czyli Kamycka, zaliczona przez szanownego Tomka do państwa Sławni- 



— 3^2 — 

rych wynosił % terrytoryi czeskiej. Jakimże sposobem, w obec 
władzy książąt czeskicli, od wstąpienia na stolicę Bolesława I 
(''• 935)1 gorliwie niszczącycli dawne udziały, mogło jeszcze istnieć 
niezależne prawie państwo Sławników? Sprawa to ciemna, wyma- 
gająca głębszego zastanowienia, a jednak niewątpliwe, że pokre- 
wieństwo Sławników z książętami bawarskimi silnie wpływało na 
utrzymanie ich władztwa, z uznaniem wreszcie zwierzcłinictwa 
książąt prażskich.-^*) Ród Sławników możny w starożytności, za 
panowania ś. Wacława nie wahał się w osobie Radisława księ- 
cia zlickiego dobijać się o pierwszeństwo w Czechach.-*^^) Wa- 
cław spotkał przeciwnika pod znakomitym grodem Żytomirzem, 
a nie chcąc gubić ludzi, wezwał go na pojedynek. Książę zlicki 
ujrzawszy na czole Wacława lśniący krzyż i dwóch aniołów z obu 
stron jego, zląkł się, padł na kolana i poddał się mu. Ale Wa- 
cław po bratersku uczynił z nim mir! Legenda ta opromieniając 
świętością Wacława, nie domawia sprawy do końca, a jednak 
widoczne, że w zajściu między książętami zlickim i prażskim, 
ostatni nie zdołał wywrócić potęgi przeciwnika, który zachował 



ków, według mego przekonania wcześnie weszła do slctadu księstwa czeskiego i dla 
tego umieściłem ja w stósownem miejscu, 

2^*) Sw, Bruno, w żywocie ś. Wojciecha, o pokrewieństwie matki .jego z im- 
peratorem Henrykiem II mówi : mater claro ex genere Sclavorum erat nobilissima, 
digna iugalis iuncta digno marito ; marito videlicet qui tangit reges linea san- 
g V i n i s, quem longe lateque iura dantem hodie tremunt populi, Henrico regi accessit 
proximus nepos. Bielowski M. P. I, 189. Henryk II, jak wiadomo, pocho- 
dził z książąt bawarskich, zatem Sławnik był proximus nepos imperatora nie 
inaczej, jak w skutelc związliu małżeńskiego jednego z przodków jego z księżniczka 
bawarska. Badania w tej sprawie dziejopisa Tomka objaśniają, jak za czasów św. 
Wacława Slawniki znajdywali poparcie ze strony Arnulfa księcia bawarskiego (f 937), 
córka którego, niewiadoma po imieniu, była małżonka Sławnika (-j- 981). Dalsze 
szczegóły, wychodzące po za obręb niniejszćj pracy, troskliwie są zebrane przez 
Tomka. C. M. C. 1858 s. 482—489. 

2^*) Dalimil, rozpowiadając o zajściu między Radisławem zlickim a św. Wa- 
cławem pod Żytomirzem, nie mówi aby Radisław należał do rodu panującego 
w Lubicy (Sławników), ale ponieważ Zlicko t. j. żupa Kurzimska należała do Sła- 
wnika, co wyraźnie świadczy ś. Wojciech, nadając klasztorowi Brewnowskiemu w Ku- 
rzimsku posiadłości ze swego „ojcowskiego dziedzictwa" (de suo patrimonio), tedy 
oczywiście Radisław zlicki należał do tego lodu, z którego wyszedł ś. Wojciech. 



— 3^3 — 

w swym rodzie Zlicko, t. j. żupę Kurzimska, należącą do państwa 
Sławników. 

Że między Sławnikiem (-{- 981) a Bolesławem II trwała od- 
dawna przyjaźń, wskazuje to wywyższenie syna Sławnikowego 
Wojcieclia na arcyważną wówczas godność biskupa prażskiego 
(r. 982), czegoby za pewno niedopuścił książę czeski w przeciwnym 
razie. Gdy jednak nieprzyjazny Sławnikom możny ród Wrszow- 
ców pobudził przeciw nim Bolesława II, czterej synowie Sławnika, 
po mężnej obronie w Lubicy, zdradą przez Wrszowców zamor- 
dowani, a dziedzictwo icti Wrszowcy między sobą podzielili 

(r. 995). ■^'•'') 

Żupy P o p e i o w i c ó w. W południowo - zacliodniej stro- 
nie ziemi czeskiej, między posiadłościami państwa łuckiego, a po- 
łudniowemi częściami państwa Sławników, siedziała na porzeczacłi 
Otawy, Radbuzy, Ąglawy, Brodawy i Mży aż do granic bawar- 
skicłi ludność, nie mająca w dziejacłi osobnej nazwy plemiennej. 
Wszakże ludność ta składała plemię samoistne, szeroko osiadłe, 
miała możne rody, z których bracia Stalilaw na Radbuzie i Chru- 
dosz na Otawie, według podania, byli potomkami starego rodu 
Tetwy Popelowa ,,jenże pride splki s Cecliowymi w sie-że źirne 
wlasti." Można więc osiadłe w tej stronie plemię nazywać Po- 
pelowicami.-^') Na ile żup dzielili się Popelowice i w jakim sto- 
sunku zostawali do książąt prażskicli przed X w. — nie wiado- 
mo, ale w X w. należeli już do księstwa czeskiego, a na ziemiach 
ich znajdywały się żupy: 

i) Domażilicka, inaczej zwana Tugoszcz, której gra- 
nice w X w. sięgały aż do r. Kuby.-*^) Nazwa Tugoszcz zjawia 
się pierwszy raz w dokumencie r. 973, ale już w r. 993 wystę- 
puje nazna Domażilice, oznaczająca olcolicę, z której dochody 



2**) Dawniej myślano, że zburzenie państwa Sławników zaszło w r. 996 (Sza* 
farzyk Star. Slow. § 40 s, 455; Tomek. Dzieje król. czes, r. 1850), ale później 
Tomek wypadek ten oznaczył rokiem 995. C. M. C. 1858 s. 489. 

-«') Ireczek Slow. Pr. I. 56. 

^*) An. 973. Tugozc. , quae tendit ad medium fłuminis Chub. Erben. N. 167. 



— 384 — 

przeznaczone zostały klasztorowi brewnowskiemu. -'■*-') Później dwie 
te nazwy krzyżują sie; Tugoszcz w lat. 1086 i 1183/^^°) a Damażi- 
lice częściej wzmiankują się,^^^) aż nareszcie ostatnia nazwa wy- 
rugowała pierwsza z użycia. Żupa Domażilicka leżała na porze- 
czach. Mżicy i Radbuzy z ich dopływami. Granica od północy 
poczynała się przy bawarskich kresach u potoku Primdy, wpa- 
dającego do r. Naby, i szła aż do jego wierzchowin, gdzie w XTI 
w. zbudowano pograniczny zamek Primdę. Ztąd granica pod 
Kladrubami przechodziła na wschód za Radbuzę po miedzach 
Meżska, które należało do państwa łuckiego. Między Radbuzą 
i Uhlawą granica zwracała na południe ku Szumawom, które 
dzieliły żupę tę od Bawaryi. W XII w. Damażilice wzmiankują 
się w prowincyi Pilzneńskiej.^"^) 

2) Pilzneńska ze starożytnym grodem Pilzno, teraz 
Plzeń, pod którym, według Thitmara, Otto II poniósł klęskę, 
w czasie napadu na Czechy r. 976.^^^) Później żupa i gród jej 
wzmiankują się często,^"*) Pierwotnie żupa Pilzneńska obejmo- 
wała krainę nad r. Mżą, przy zbiegu Radbuzy, Uhla wy u Uslawy, 
ale z upadkiem Domażilic, urząd jej rozszerzył się na terrytoryję 
domażilicka. ^^^) 



209) An. 993 theloneis per Boemiam constitutis fructus decimae ^eptimanae 
cedat ad usum Brewnowiensis ecclesiae, videlicet Domasilicich. Erben. N. 78. 

300j -s^ potwierdzeniu przez Henryka II r. 1086 granic biskupstwa prażskiego, 
tak samo jak i w r. 973; — 1183 hebdomade thelonei in T u g a s t. Erben N. 167, 
377. Od Tugast tera. niem. Teuss. 

^^^) An. 1037 — 1055 Domaslicyh civitate etiam ebdomadam decimam the- 
lonei contulit; 1115 in Domaselic tertiam partem thelonei; in Domaselich locum ad 
habitandum; 1186 in Domaseliz tertiam partem thelonei. Erben. N. 119, 202, 389. 

302) An. 1228 in provinciaPilznensi: IX theloneum Domasilici. Erben. N. 723. 

***') An. 976 imperator . . . juxta Pilisini urbem castra metatam, dolo cujusdam 
militis Bolizlavi sic perdidit... Thitmar III. 5. 

301) W dokumencie r- 993 dwa razy: in Pliznensi provincia viUa Oyppernich 
et alia Nemcyce; in Plizeni; 1130 civitas Pilzni; 1160 Drisislaus urbis praefectus 
Pelzenne; 1186 Pilzn; 1235 judicium... ad Pilzn. Erben. X. 78,211, 304, 389, 871. 

306) -^ j- 1228 Domażilice liczyły się już w 2upie Plzneiiskićj. Ob. wyż. cyt. 
302; r. 1233 in provincia Pliznensi: nonum theloneum Domasilici, Giunaz, Napteunee 
Otesicich... Erben. N, 810. 



3) Prachenskapo obu stronach Otawy, miała na za- 
chód żupę Plzneńską, na wschód Netolicką, na północ Bozenską, 
na południe Szumawy. Wzmiankuje sie jako prowincyja w latach 
1045 i 1228. Ojej kasztelanach i sędziach wspominają dokumenty 
XII i XIU w."*"^ Gród Pracheń nad Otawą, przeciw Horażdo- 
wicom, nosząc nazwę żupy, musiał być tak dawnym, jak dawno 
wzmiankuje sie nazwa żupy. 

4) Bozenską po nad r. Łomnicą, która przepłynąwszy 
Blatnę i Mirotice wpada do Otawy po Zwikowem. Kresy jej sze- 
rzyły się na północ do góry Trzemeszny, która stanowiła granice 
Bozenską od Podbrdi, t. j. żupy Tetińskiej; od wschodu grani- 
czyła z Włtawskiem, t. j. żupą Kamycką, najprzód suchą miedzą, 
a dalej rzeką Włtawą, na południe sięgała do załomu r. Otawy 
i Prachenska, a na zachód, nie dochodząc porzecza Uslawy, miała 
Plzeńsko. O żupie Bozenskiej znajdujemy wiadomości w latach 
1057, io88, 1159,^**^) a żupan beozenski Milogost wzmiankuje sie 
w r. 1183.'^'^'^) Ale położenie grodu, od którego żupa otrzymała 
nazwę, dotąd nieodkryte.^"") 

Tym sposobem na terrytoryi czeskiej, wynoszącej około 1000 
mil D, znajdujemy 38 żup, z których każda w przecięciu miała 
obszaru około 26' .> ro- O. Było bezwątpienia w różne wieki 
więcej żup, albowiem z biegiem czasu jedne znikały, inne wy- 
twarzały się. My zapisujemy te tylko żupy, których byt po- 
świadczony dokumentami od X do XIII w. 

Po granicach ziemi czeskiej znajdujemy jeszcze 
kilka żup, które różnemi czasy do Czechów należały: 



****) An. 1045 iu Praheasi proviacia has villai>: Hidchice et ibidem villanl 
ejusdem nominis Hidchice, Hainav et cariam: Aa ugeJci; 1228 prov. Praliinensi_ 
Erben. N. 108, 723; 1184 Witcho castellanus de Prahen; 1222 Divis castellanus de 
Prachen Erben. X. 38o, 661. 

■''""; An. 1057 in provincia Boizenensi; 1088 in prov. Boizez; 1159 prov. 
Boysez; Erben. N. 124, 175, 297; 1228 in prov. Bozensi: Nagradisci, Zagoru, Na- 
poli, Podruhli, Huzinci, Drahinicih . . . Erben. N. 723. 

^^) An. II 83 Milgost comes beneficuim habens in Bouses. Erben. X. 376. 

»"») Tomek C. M. C. 1859 s. 171. 
Tom II. 3- 



— 3^6 — 

i) Witoraźskana porzeczu Luźnicy od źródeł jej w Ra- 
kusach, aż do granic czeskich i po obu stronach potoku Skremlicy, 
wpadającego do Luźnicy, także w Rakusach. Graniczyła więc na 
zachód z żupą Dudlebską, na północ z Chynowską, a z innych 
stron z dolnemi i górnemi Rakusami. Żupa ta, o ile wiemy z dzie- 
jów, powstała w pierwszej połowie IX w., kiedy jeden z kne- 
ziów czeskich, zbudowawszy gród od jego imienia Witoraźiem 
zwany (civitas Wiztrachi ducis), wyłamał się z pod zwierzchnictwa 
książąt czeskich, wszedł w przyjaźń z Niemcami i z ich pomocą, 
jako udzielny władzca panował na Witoraźiu. Po śmierci Wito- 
rada, dwaj jego synowie rozpoczęli spór o dziedzictwo, z czego wy- 
nikła wyprawa Niemców do Witorazia r. 857 i dalsza wojna, o któ- 
rej rozpowiemy we właściwem miejscu, ^^'') a tu zauważymy, że żupa 
Witoraźska należała do Czech aż do XIII w.-^^^) Panowie tej żupy 
Chunrikowie mianowali się się jeszcze r. 1299 żupanami.*^^^) 

2) Chebska razem z Wunsidelskiem, po oderwaniu od 
Czech w IX w., należała do Frankonii aż do Przemyśla II, który 
ją w r. 1276 przyłączył do korony czeskiej jako zastawę. Zasta- 
wa ta w ręku królów czeskich osiękła i Chebsko aż dotąd przy 
Czechach zostało. 

Kraina Chebska, położona w górzystej i lesistej miejscowości, 

810) Niżćj § 36. 

311J W XII w. powstał miedzy Czechami a Rakusami spór O granice. Cze- 
chowie twierdzili, że do nich należy cały pograniczny las, a Rakuszanie (Austry- 
jacy) dowodzili, że do nich należy graniczny las aż za przedział ze strony rakuskiej 
tak samo jak z czeskiej strony Czechom. W skutek tego sporu rozpoczęła sie wojna. 
Sobiesław II wtargnął do Rakus i wielka część ich zniszczył. Nareszcie stanęła 
umowa w Chebie (Eger) r. 11 79, mocą której granice oznaczono w ten sposób: in su- 
periori parte utriusque terrae, Boemiae scilicet et Austriae, terminus est mons, qui 
dicitur Altus; ab illo monte termimis dirigitur usque ad concursus duorum rivulo- 
rum, quorum unus vocatur Schremelize, alter Lunsenize; inde porigitur 
usque in proximum vadum, quod est juxta S e g o r ; ab illo vado recta aestimationis 
linea terminus inde extenditur usque ad ortum P o s t i c e (Gestice) fluminis ; ab ortu 
vero ejusdem fluminis usque in Urgruch (Ugrube). Erben. N. 367. Mons altus 
jest teraźniejsza Hóchenberg między Gmiindem a Nowymi- Hrady; Slirzemlica = 
Schrems, Romauerbach; coby znaczyły: Gestice rzelia i Urgrube niewiadomo, ale 
prawdopodobnie pod Urgrube można upatrywać Dyję. Codex jur. boh. I. 32. 

312^ Dominus Heinricus senior Chunring de Weitra, dictus supan 1299. Zwet- 
tler Stift, Ireczek. SI. Pr. I. 73. 



mało zasiedlona była aż do XII w. "We względzie administracyi 
należała w IX, X, XI w. do Nordgau; gród jej Cheb wsześnie 
Niemcy przezwali Eger, od położenia nad r. Ogra, po niemiecku 
Eger. Pograniczna wieś Żandow do Czecli należała. '^^*^) 

3) Zagostu źródeł r. Nisy, początkowo zwała się Zagwozd, 
t. j. kraina leżąca za gwozdem, który dzielił Czechów od Milcza- 
nów.''*) Jakie mianowicie plemię słowiańskie osiedliło najprzód 
te leśną krainę, wiadomości nie znajdujemy, nie wiemy nawet 
z pewnością czy ta kraina należała pierwotnie do Milska, czy do 
Czech.^^'') Do biskupstwa prażskiego nie należała, ale i do Mi- 
szońskiego należność jej nie udowodniona. Po zajęciu zaś przez 
Wratysława II r. 1076 i przyłączeniu górnych Łużyc do Czech, '^") 
kraina Zagostska na długo przy Czechach została. Nazwa jej 
w dokumentach XIII w. pisała się: terra Zagost, territorium Sa- 
gast.^*') Głównym grodem była Żitawa.'^'**) O kasztelach żytaw- 
skich wzmiankują dokumenty XIII w."'") 



■*'') An. 1061 via, quae procedit de Egire, et per eandem viam Usąue Irt 
Swrbaha, et deorsum Swrbaha usque in Crumbanaha, in comitatu Hełnrici comitis, 
in pago Nortgowe. Erben. N. 128; 1135 klasztorowi Richinbachskiemu nadane: 
plura praedia in regione Egere. ibid N. 221; 12 18 Egrensi provincia. ibid. N, 6c)i. 
R. 1 197 Henryk biskup czeski nadal klasztorowi Teplickiemu terram, quae est Inter 
S a n d o w et siWam Boemiae. Erben. N. 432. Do lasu który Boemija ograniczał . 
według dokum. 973 i 1086 rozciągało sie biskupstwo prażskie. 

^1*) De significatione etymologica sic scribit Frencelius (Brancel) de populis 
Lusatiae. c. 25 § 16. „das Wort Zagost bedeutet an sich selbst so viel, ais hin- 
ter Wald; den za heist hinter, jeneseits, Gost hiess bei denen alten Wenden, ein 
Wald . . . Hoffman. Ser. rer. lus. I, 228. 

'*&) Niekórzy dziejopisowie zaliczają Zagost do Milska. Szafarzyk mówi: 
W ziemi ich (Milczanów) co zwlastni krajowe pripominaje se Zagost 1. 1144. Budisin, 
Zhorelec... Star. Slow. § 44 s. 610. Inni zaliczają Zagost do Czech: Tomek C. 
M. C. 1859 s. 184; Ireczek SI. Pr. II s. ii; Knothe Rechts - Geschichte d. Ober- 
lausitz s. II, ale to wszystko stosuje się do XII i XIII w., a jak dawniej bylo? 

'!•») An. 1076 Heinricus IV in perpetuum habendam tradit (Wratislai) pro- 
vinciam Budissin et Lusatiae. Erben. N. 158. 

'*') An. 1228 territoria Sagast; 1241 Zahost i Zagost. Erben. N. 727. 1030. 

'!«) Zilavia bohemici urbs antiqua fuerit, Bohemi autem et conditores urbis 
quicunque fuerint. Urbis nomen a Zito, id est frumentum derivatur. Frenzelii. 
Nomenclator utriusquae Lusatiae, w Hoffmana. Ser. rer. lus. II. 58. 

"») An. 1238 Czaslaw, 1241 Henryk, 1242 Czaslaw i Henryk bracia. Erben. 
N. 934. 965» 1056, 1064. 

25* 



- 388 - 

g) W M o r a w a c h. 

Wzrost władzy książęcej w Morawach wcześnie przytłumił 
udzięlność plemion tak, iż o nicli nie słychać prawie. W IX w. 
książęta morawscy, prowadząc ciągle wojny z Niemcami, stali się 
nieograniczonymi władzcami, a po upadku państwa morawskiego 
w początku X w., w Morawach panowali książęta czescy, do- 
chodzący także do władzy nieograniczonej. Książęta opierali swą 
władzę na ustroju ziemskim, podstawą którego służyły żupy: 

i) Ołomucka pod nazwą żupa już w r. 890''^'') zapi- 
sana, z Olomucem wiadomym w r. 863, a więc oczywiście staro- 
żytnym grodem nad Morawą.^-') O tej żupie i jej kasztelanach 
wzmiankuje się często w XI, XII i XIII w.*^-') 

2) Prerowskana wschód od poprzedniej, wzmiankuje 
się od XI do XIII w,, z grodem Prerowem nad Beczwą.^-*) 
Miała swych kasztelanów.^^*) 

3) Weligradska, później Spytihniewska na po- 
łudnie od ołomuckiej po obu stronach Morawy, szerzyła się aż 
do granicy węgierskiej. Za czasów państwa morawskiego, Weli- 



^■^0) An. 890, Zuatoplk dux tradidit ad altare S. Petri (Olomuci) .... sex- 
tam partem omnium, quaecunque in supa Olomutici ad castellum proveniunt. 
Erben. Nr. 50. 

^-') An 863 Ratis (Rostislaw) dux tradidit in die consecrationis ccclesiae S. 
Petri in O 1 o m u t i c i per venerabilem fratrem Kyrillum omnes homines c a s t e 1 1 i et 
civitatis, ad ripam usque M a r a u e fluvii. Erben. N. 32 ; Boczek Codex. N. 42. 

•'''-2) An. 1029 Zuest castellanus Olomucensis ; Erben N. 95; 1052 urbs Olomuc 
ibid. N, 115; 1131 civitas Olomuc ibid. N. 214; 1179 prope Olomuc Bukouany villa 
ibid N. 368: 1213 Zauisza bnrgravius Olomucensis ibid N. 544; 1213 Olomucensi 
proYJncia ibid N. 547; 1233 villam in Doluplaze denominatam, in districtu Olomu- 
censi. ibid. N, 817. 

323^ An. 1052 Prerow unam marcam et duos boves. Erben. N. 115; 1086 
civitas Prerove. ibip Nr. 166; 1183 Modleiouiz in provincia Prerouensi, pertinentem 
ad castrum Gradec. ibid. N. 376; villam forensem, quae Hranicz appellatur, in 
prov. Prerawiensi. ibid. N. 561. 

^-*) An. 1031. Radim castellanus de Preroue ; 1055 Zmil cast. de Prcroue; 
I174 Jaross castcl, de PreroY; 1215 Bludo castel. Preroviensis. Erben, N. 98, J2l, 
341. 561. 



— 389 — 

grad nad Morawa był stolica książąt, siedzibą metropolity sło- 
wiańskiego obrządku i urzędów świeckicłi.^-"^) Po zburzeniu We- 
ligradu przez Madjarów w początku X w., urząd żupy przeniesiony 
został do zbudowanego przez księcia Brzetysława I nad Morawą 
grodu, który nazwano Spytiliniew po imieniu syna książęcego, 
urodzonego w r. 1031, Gród ten wzmiankuje się w XI i XII 
w.'^") Teraz Spytiłiniew jest tylko dużą wsią, nie należycie Zpy- 
tinów zwany, w pobliżu Napajedel, na prawym brzegu Morawy.'-^ 

4) Hodoninskana północ - zacliód od poprzedniej, po 
obu stronacli Morawy, aż do granicy węgierskiej. Gród Godo- 
nin wiadomy w Xl w. Miała swycli kasztelanów w XII w.^'^**) 

5) Brzetisławska na zacłiód od poprzedniej, ponad 
Morawą, sięgała aż do ujścia Dyi do Morawy. Gród Brzetisław 
(Bracislaw, Brac«!aw) nad Morawą, ^■-") otrzymał nazwę od imie- 
nia księcia Brzetisława I, który na miejscu dawniejszego grodu 
zbudował nowy. 

6) P o d i w i n s k a na zactiód od poprzedniej, południową 
częścią sięgała na prawy brzeg Dyi ; miała kasztelanów w XI 
i XII w.^^") Podiwin nad Dyja starożytny gród^^'), stał jakby 
na ostrowiu, przy zbiegu Szwarcawy z Dyja. 



325) Wyżej § 19 O grodach, s. 309. 

'-*) An. 1052 Zpłtignew dimidiam marcam et uv.um bovem; 1131 ecclesia 
Spitigneuensis. Erben. N. 115, 214. 

"") H. Ireczek. Morawa do r. 1200. w Paiuatky archeologicke za r, 1858 s. 103. 

'*'-■' An. 1052 Godonin dimidiam marcam et unura bovem; 1220 actum iu 
Hodonin; 11 69 Twirdisse castellanus de Godonin; 1 1 74 Ratibor castellanus de Go- 
donin. Erben. N. 115, 626, 329, 341. 

"^) An. 1052 Bracizlaue dimidiam marcam et unum bovem; io8ó de ponte 
Bracizlaue civitatis tributum; 1201 provincia Brecilaue; 12 15 villa Kyjow in Breci- 
zlawiensi provincia. Erben. N. 115, 166, 458, 561. 

'*<>) An. 1055 Jaros castellanus de Podiuuin; Ii74 Tuirdsa castellanus de 
Podiuin. Erben. N. 121, 341. 

*'') An. 1068 castrum Podivin in Moravia; 1144 castrum Podivin, quod in 
Moravia est; 1221 Podivin castrum ecclesiae pragensi restitutum. Erben. N. 135, 
246, 646. Według Kozmy Podiwin leżał nad r. Swratka (Podivin castrum in me- 
dia aqua Svratka situm\ ale obecnie Podiwin leży nad r. Dyja. Jakże wytłóma- 
czyć wiadomość Kozmy, który był osobiście w tym grodzie i znal jego okolicę? Ba- 
dacze mniemają, że w dawne czasy prądy wód były inne niż teraz, że Dyja miała 



— 390 — 

7) Strachotinska na zachód od poprzedniej aż do r. 
Szwarcawy ; południową częścią sięgała na prawy brzeg Dyi, 
Gród Stracliotin nad Dyją,^^^'-) 

8) Brneńska najobszerniejsza z żup morawskicli, sze- 
rzyła się na porzeczach Świta wy, Szwarcawy z Bobra wą, Osia wy, 
na zacliód aż do r. Iłilawy, a na północ do granic czeskicli, gdzie 
stykała się z żupą Czaslawską. Brno przy zbiegu rzek Szwar- 
cawy i Świta wy gród starożytny, ^^^) w tern miejscu gdzie teraz 
Szpilberk.334) 

9) P r a w 1 o w s k a na południe od Brneńskiej, zajmowała, 
porzecze dolnej Ihlawy na niewielkiej przestrzeni. Gród Prawlow 
nad Ihlawą, teraz Pralitz wiadomy był w XI w. Źupanowie 
wzmiankują się dopiero w XIII w.'''^-^) 

10) Znoimska na południe - zachód od Prawlo wskiej , 
po nad r. Dyja, z prawej strony której sucha granica dzieliła tę 
żupę od Rakus, Znoim, teraz Znojmo nad Dyja prastary gród.^^^) 

ii) Betów ska na zachód od poprzedniej, po obu stro- 



poboczne koryto, które pod Podiwinem łączyło się z rozlewem jeziora Kobylskiego, 
zwanego wówczas Swratką. a obie te wody tworzyły ostrów, na którym stał Podi- 
win. Brandl. Kniha pro każdego Morawana 282. H. Ireczek. Pamat. archeol. 
r. 1858 s. 104. 

"'■-) An 1052. Strahonin mediam marcam et unum bovem ; iiyóterram ad 
castrum Strachotin pertinentem, circuiti Dobretin adjacentem. Erben. N. 115, 356. 

s^') An, 1048 Brunensis provincia; 1052 Brno unam marcam et duos boves; 
1054 provincia de Brnę; 1086 civitas Moraviae Bruna; 1087 Conradus dux , , . dedit 
duos mansos in Brenne; 1197 Zpitigneus dux provinciae Brunensis; 1210 claustrum 
Zaberdoviz in comitatu Brunensi; 1228 monasterium Ozlauan in Brunensi provincla. 
Erben. N. ui, 115, "7. '66, 173, 435. 523, 734- 

»»*) Brandl. 232. 

•■?35) An, 1086 civitas Moraviae na Prauloue; 1197 in Pravloue; 1225 
acta in Praueloue; 1213 Prosimir de Praulou, Erben, N. 166, 435, 695, 544. 

•■'■''«) An. 1048 Marąuard castellanus Znoymensis; 1052 urbs Znoim; 1054 
provincia de Znoim; 1055 Tazzo praefectus Znoymensis; 1088 Soben castellanus de 
Znoim; 1222 jura supanorum provinciae Znoymensis, Erben. N. 11 1, 115, 
117, 121, 176, 655. Znoim leży na wzgórzu, od czego i nazwa jego „Znojiti" — 
„co se fika o slunci, kdyz paprsky se opira o neco." Brandl. 278. 



- 391 — 

nach Dyi. Betów, czyli Bitów na skalistej miejscowości, przy 
ujściu Żeletawy do Dyi.-'^^ 

12) Jamnickana zachód od Betowskiej, aż do granicy 
czeskiej. Wzmiankuje sie w dokumentach dopiero w końcu XII 
w., ale ponieważ gród Jamnice był siedłem książąt: Jaromira r. 
1 138 i Swiatopluka r. 1197, oczywiście, że do starych grodów 
należał,^^'^) tem bardziej, że stal nad dołem, z którego wydoby- 
wano złoto. ^•'*) 

13) Iglawskana północ - wschód od poprzedniej, po obu 
stronach wierzchowin r. Iglawy, z grodem Iglawą.^**') 

14) Rokytenskana południowej stronie r. Iglawy, miała 
na zachód Iglawską i Jamnicką a na południe Betowską i Znoim- 
ską żupy. Gród Rokyceń, teraz Rokyteń nad r. Rokytną, czyli 
Jaromierzycą, wiadomy już w XI w.^*') 

15) Pustimirska nad r. Haną, między żupami Olomu- 

cką i Brneńską. Gród Pustimir, teraz Pustimer na północ od r. 
Hany.=^*2) 

16) Usobrneńskapo obu stronach wierzchowin S wi- 



"') An. 1052 urbs Bethow; 1197 castnira Vetow; 1222 barones Moraviae 
ac milites: Ben de Wetów; 1227 Bartuś judex de Betov. Erben. N. 115, 435, 
658, 719. 

'^'') An. 1 197 Spitigniew dux provinciae Brunensis mówi: frater meus de pro- 
vincia jfampnic, Zuatopluk, contulit praedium na mirine. Erben. X. 435. 

339^ W dokumentach króla Ottokara czytamy, że Piotr prefekt prowincji Be- 
towskiej, nie mając dostatecznych środków na opędzenie rozchodów, potrzebnych na 
obmurowanie grodu (civitatis) Jamniku, zmuszony byt sprzedać ujazd (circuitus) Lo- 
uentin Florianowi opatowi de Luca. W wynagrodzenie tego król nadał mu osady. 
Bojanowice, Hostakowic polowe i dwór w^ osadzie Wnenice. Nadto „confirmat ei 
usum et urburam aurifodnarum in circuitu civitatis" Jamnie, omnemque proventum de 
montibus ibidem, sive sit in auro, argento etc. Erben. N. 720 w porów, z dokum. 
N. 719. W dokumencie nie objaśnia się powodu obwarowania grodu murem, ale 
według pojęcia badaczy, było to koniecznem dla obespieczenia kopalni kruszców 
od napadu Austryaków, który wreszcie opanowali Jamnice r. 1302. Brandl. 275. 

****) An. 1 174 Stanimir praefectus de Iglaua; 12 14 Budis praefectus de Igła; 
1233 Gyglaua. Erben. N. 343, 551, 819. 

'^^) An. 1052 Rokicen unam marcam et duos boves; 1086 civitas Rokitnie; 
1 146 castrum Rokiczen. Erben. Xr, 115, 166, 266 

**"^) An, 1034 Luta comes et praefectus Pustimirensis ; 1052 Pustimir unam 
marcam et duos boves. Erben. N. 99, 115. O szczegółach. Pamat. archeol. 1858 s. 66. 



— 392 — 

tawy, aż do granicy czeskiej. Gród Usobrno w XI i XII w. 
był jeszcze dworem,"^") ale juź od XI w, istniały urzędy Uso- 
brneńskie/^**) 

17) Usowska nad górną Morawą i dopływem jej Saza- 
wą, aż do granic Czech i Śląska. Gród Usów wzmiankuje się 
już w r. 1029, jako kasztelania dla obrony granicy przeciw Po- 
lakom. "^^) 

Oprócz wzmianko>vanych żup, do Morawów należała od XI w. 
południowo - zacłiodnia część Śląska, składająca się z dwóch żup: 

18) Golaszicka nad górną częścią Opawy i dopływu jej 
Opawicy. W XIII w. pisała się już Goleszicka, potem Holaszi- 
cka.^'*^) Gród Goleszów zapewno dawno był miejscem urzędu 
żupy, ale wcześnie upadł. ^*'^ Kraina ta w górzystej miejscowo- 
ści, na rozgraniczu Polski z Morawami położona, mało była osie- 
dlona aż do XII w. i dla tego zapewno wcześniejszych wiado- 
mości o niej nie znajdujemy. 

ig) Gradecka nad dolną Opawą i jej dopływem Mora- 
wicą. Na południe sięgała do wierzchowin Odry, a na północ do 
r. Pszczyny, która dzieliła tę żupę od posiadłości polskich. Gra- 
dec późniój Hradec, jako pograniczny z Polską zamek, wzmian- 
kuje się od r. 1031.^^^) Pamięć o nim pozostała w osadzie Hrad- 
cu, po niemiecku Gratz. 



s^i*) An. 1078 curia, quae nominatur Uzobren; 11 60 curia Usobren. Erben. 
N. 160. 304. 

3**) An. 1053 Ztres praefeclus de Uzoburne; 1215 .Switawia villa forensis in 
Wsobernensi provincia: 1240 Lambertus de Uzoburna. Erben. N. 116, 561, 1013. 

3*6) An. 1039 Mutina antiąuus, quł custodit castrum Vzove; na Uhhotic ser- 
vicia contra Polonos; 1 107 Mutis castellanus de Vzoue. Erben. N. 95, 193. 

3*8) An. 1 198 silva in circuitu Golasiz, quae Opava fluvio terminatur; i3oi 
provincia Golasizch; 1213 Golessicensis pro vincia; 1229 Limites de Golesisco . . . inter 
Olomuc et Wratislav dioce. ; 1238 circuitus Szemizlav vulgariter nuncupatum, in Hola- 
ccnsi districtu, Erben. N, ^42, 459, 547, "47, 931. Z tego można uważać jak 
w XIII w. G przechodziło -^f JI i A -w E. 

31') Pozostała osada Holeszów wzmiankuje się r. 1275, kiedy część jej nale- 
żała do biskupów olomuckich. Brandl 314. 

•''***) An, 1031 decimam septimanam telonei juxta civitatem, quam ad 
castrum Gradez in terminis Polonorum rauro forti construxeram (mówi ksiaże 



— 393 — 

Z obu wzmiankowanych żup w XIII powstała „p r o w i n - 
c i a O p a V i e n s i s'' z miastem Opawą, która dawniej była 
miejscem poboru cła na rzece Opawie, a w XIII w. podrosła do 
znaczenia niemieckiego miasta /''^") 

Obszar terrytoryi morawskiej wynosi 437 mil G, '^''^) a za- 
tem każda z wyliczonycłi 19 żup w przecięciu zajmywała zz^j,, m. C, 
ale nie wszystkie żupy były jednakowego obszaru. Prawlowska 
i Betowska do najmniejszych należały, Prerowska i Brneńska 
szerzyły sie na znacznych przestrzeniach. 



Z powyższego przeglądu żup przekonywamy sie, że w epoce 
od X do XIII w. mogło prawdopodobnie liczyć sie większych 
dzielnic ziemskich, czyli żup: u Serl)ów 22, Łużyców 7, Obodrytów 
32, Lutyków 23, Ranów i, Pomorzanów 18, Czechów 38 i pogra- 
nicznych 3, Morawianów 17 własnych i 2 śląskich. W ogóle 163 
żupy, rozmaitych obszarów, tak że niektóre liczyły po 40 m. D 
z górą, inne ledwo po kilka mil L', najczęściej jednak około 20 
mil n, W XIII w. , z upadkiem żup, podziały administracyjne 
zwano w Czechach i Morawach krajem, na Pomorzu i w Pol- 
sce ziemią, nareszcie powiatem. Na ziemiach ujarzmio- 
nych przez Niemców podziały i nomenklatura cudzoziemskie ście- 
rały powoli ślad dawniejszego porządku słowiańskiego. 

Dla uzupełnienia obrazu ziemstw Północno -Zachodniej Sło- 
wiańszczyzny wypadałoby wziąć pod rozwagę terrytoryję przez 
ludy polskie zasiedloną. Przedmiot ten wszakże może być dokła- 
dnie zbadany nie wcześniej, aż po opracowaniu geografii histo- 
rycznej ziem, które niegdyś do Polski należały. 



Braczyslaw); 1078 via, quae ducit ad Poloniam juxta ci\4tatem Gradech; 1183 terra 
deserta in Modleiouiz ... in provincia Prerouensi, pertinentem ad castrum Gradec ; 
żupan 1146 Drzlau de Gradec. Erben. N. 98, 160, 376, 266. 

***) An. 1 195 Opavia; 1201 Oppaua: 1215 Opavia; 1220 Opaviensis provin- 
cia; 1240 Oppaviensis provincia. 

'5®) Właściwie morawskiej według Fickera 403 m., Kolba 386 m., Brandla 
387 m., i części Śląska (Opawsko) około 40 mil. 



- 394 - 

§ 21. 

Oby^vatelstwo. 

1. Wspólnowładni dziedzice. 

W przedhistoryczne czasy pastersko - rolnicza ludność sło- 
wiańska, rozwijając się na ogromnych przestrzeniach środkowej 
Europy, brała w posiadłość ziemie do nikogo nie należące. Ka- 
żdy mógł znaleźć miejsce dogodne na pastwiska dla trzody i na 
mieszkanie dla siebie, bo ziemi niczyjej nie brakowało. Kto 
osiadł na miejscu, ten był właścicielem siedła, władał niem za ży- 
cia i zostawiał w spadku potomkom. 

Jaki był ustrój ludności pierwotnego osiedlenia — nie wie- 
my, tylko z podań i późniejszych wiadomości możemy wniosko- 
wać, że raz położywszy pracę dla urządzenia sobie siedliska, Sło- 
wianin nie wyrzekał się dobrowolnie posiadłości, a władał nią 
dożywotnio i zostawiał dzieciom, które według obyczaju władały 
ojcowizną wspólnie. Przechodząc w spadku do wnuków i pra- 
wnuków posiadłość uważana była jako spadek po dziadach: di e- 
dina, należąca nietylko do żyjących, ale i do przyszłych kre- 
wnych. Tym sposobem wytwarzał się ród, stale zamieszkały 
w d i e d i n i e , do której należące lasy, wody, pastwiska, łąki 
i uprawna rola stanowiły wspólną posiadłość rodu, t. j. wszystkich 
krewnych żyjących i przyszłych. Członkowie rodu, oprócz służą- 
cego im prawa dziedzicznego, posiadali jeszcze prawo majątkowe 
t. j dziedzinę w swem mieniu. Ztąd dziedzina, oznaczała to samo, 
co majątek, posiadłość ziemska, należąca do całego rodu. Tylko 
z-boże^) i dobytek-) szły na korzyść żyjących krewnych, 



') u Polaków i Rusinów wyraz zboże zachował się w znaczeniu roślin 
na chleb używanych; u Czechów z b o ż i c k o = mająteczek ; u Serbów łużyckich 
zboże, zbożo = szczęście. 

^) Pod dobytki em pojmują Polacy i Czesi trzody bydła, konie, owce, 
i inne żywioły gospodarstwa wiejskiego. U Serbów naddunajskich, jak widać z do- 
kumentów XIII i XIV w., dobytek dzielono na żywy: i^o6HTBK^J 3KHBT>, pod któ- 



— 395 — 

czeladzi, którą ociec, albo starszy zarządzał,^) Po jego 
śmierci czeladź wybierała z pomiędzy siebie władykę i znowu 
dziedziną władała wspólnie.*) 

Badacze mniemają, jakoby w rodach słowiańskich ustrój był 
patryarchalny. ■^) My podobnego zdania podzielić nie możemy. 
Wola patryarchy u ludów wschodnich, jak ją wyobrażają księgi 
starego testamentu, była nieograniczona, zakonem obowiązującym 
ród bezwarunkow'o : dzieci miały względem patryarchy obowiązki, 
ale praw nie miały. U Słowian przeciwnie. Prawo wszystkich 
krewnych do wspólnego władania dziedzictwem, także prawo cze- 
ladzi wybierania z pomiędzy siebie władyki, wykluczały wszelką 
myśl o zarządzie władyki bezwarunkowym. Wszyscy krewni, 
posiadając prawa osobiste i majątkowe, tworzyli współką na 
związku pokrewieństwa opartą. Władyka zarządzał sprawami cze- 
ladzi, ale nikogo z niej od dziedzictwa usunąć nie mógł : wola jego 
ograniczała się obyczajem. Co niegodne było z obyczajem, tego 
władyka, ani wymagać, ani wykonyw^ać nie mógł. 

Prawo władania dziedziną służyło podwaliną równości oby- 
watelskiej ; wszyscy więc krewni byli między sobą równi, jak we 
względzie korzystania z praw, tak i we względzie pełnienia obo- 
wiązków. Wszyscy korzystali ze zboża i dobytku, wszyscy więc 
musieli pracować wspólnie: jedni paśli trzody, inni uprawiali role, 
inni sprawowali różne potrzeby koło gospodarstwa, a tymczasem 
żony przędły, tkały płótna, trudniły się gospodarstwem wewnątrz 
domu.*) Wspólna praca koło domu, wspólna kosowica i żniwo 



rym rozumiano: stado i martwy JodUTbKli MpTBb, oznaczający wszystkie inne 
ruchome, nieżyjące rzeczy. Zigel. CyjeÓHMKb CTe*aHa ;IyniaHa s. 170. 177. 

■') U Słowian północnych i zachodnich ot, oc, u południowych i wschod- 
nich b a t'. Ztąd spadek u pierwszych zowie się otczyzna, otcowizna, 
u drugich basztina, batbkowszczina. 

*) Oprócz podania starych pieśni czeskich: „i umrę li glawa celedina, dieti 
wse tu zbożim w jedno wladu, władyka si 2 rodu wybieruce", znajdujemy potwier- 
dzenie podobnego ustroju w zadrugach jugosłowiańskich. 

^) Ireczek Slow. Pr I, 65, 66; Bartoszewicz. Pierw. Dzieje Polski T. I. 

*) „Mużi paszu. zeny ruby stroją" opowiada starożytna pieśń czeska, zupełnie 
zgodnie z teraźniejszym obyczajem Słowian. 



— 296 — 

wytwarzały towarzyskość, różne obrzędy, dożynki, pieśni radosne, 
uczty') a przy tern i pojecie o własności. A że praca skierowana 
była głównie na uprawę ziemi, ztąd ziemia w pojęciu Słowian 
stała sie najdroższem mieniem. Każdy szanował ziemie jak ma- 
tkę,^) pragnął na własnej ziemi żyć i umierać. 

Ród mieszkał w osadzie, złożonej z cłiyż koło ogniska zbu- 
dowanych. Z rozmnożeniem czeladzi obok dawnycli cliyż po- 
wstały nowe, ale nie tak jak u Niemców, porozrzucane po lasacłi 
i polach,*') lecz towarzyskim sposobem chyża obok chyży, w koło 
placu, na którym odbywały się zbiorowiska czeladzi, dla sprawo- 
wania obrzędów, narady w potrzebach ogólnych, czasem i dla 
igrzyska. Osada przybierała kształt podkowy, z jednym wyj- 
ściem,^") zamkniętem kołowrotem;^') ród rozpadał się na ro- 
dziny, w których byli bliżsi i dalsi krewni, a znajdywali się tacy, 
którzy stopnia pokrewieństwa między sobą nie wiedzieli. Z cza- 
sem pamięć pokrewieństwa znikała, osada stawała się skupieniem 
ludności jednego wprawdzie pochodzenia, ale już z domieszka lu- 
dzi innego rodu, bądź przez związki małżeńskie, bądź z innych 
powodów do ogniska przyjętych.'-) Nieczujące między sobą po- 



") Obrzad dożynek z pieśniami, tańcami i ucztą trwa dotąd po calćj Rusi 
potudniowej i w Polsce, ze wszelkiemi cechami starożytności. 

*) Według Tacyta na Pomorzu osiadli Radogoszczanie. Doszanie, Wajrnianie, 
Szwartawianie i inne ludy : nec quidam notabile in singulis, nisi quod in commume 
Nertham, id est . T e r r a m M a t r e m colunt. Germania, cap. 10. 

^) Nulla Germanorum populis urbes habitari satis notum est: ne pati quidem 
inter se junctas sedes. Colunt discreti, ac diversi, ut fons, ut campus, ut nemus 
placuit. Tacit. Germ. 16. 

'") O zamkniętych osadach słowiańskich w Luneburgu. Jacobi. Slawen. u. 
Teutsch. O takichże osadach w Turyngii. Landau, Territorien. 

^1) Długie wrota, w kształcie drabiny na bok przewróconej, osadzone na 
wkopanym do ziemi wśród drogi słupie, tak żeby wrota mogły łatwo w koło słupa 
obracać się, nazywają się kołowrotem, jakich pełno dotąd w Polsce i w południowej 
Rusi. Kołowroty w gub. kijowskiej zowią się „caryna", a na Białej -Rusi zamieniają 
je zwyczajne wrota. Cokolwiek inne objaśnienie kołowrotu daje Maciejowski. Hist. 
Włość. 71. 

'2) W Ruskiej Prawdzie ogniszczanami zowią się właściciele domów wiej- 
skich. Za zabójstwo ogniszczanina płacono wirę (głowszczyznę) taką, jak za urzędni- 
ków książęcych t. j. 80 grzywien. Kałaczow. npejBapiiTe.ibiibm CBtjfenia s. 180. 
W Mater Yerborum, pochodzącym z XIII w. znajdujemy później dopisaną głossę: 



— 397 — 

krewieństwa rodziny starały sie mieć włastność, majątek wy- 
łącznie do rodziny należący. Taki majątek początkowo stanowiła 
cliyża z całym gospodarskim dobytkiem, ale łąki, wypasy, lasy, 
wody i pola uprawne zostawały we wspólnym posiadaniu całej 
osady, włości. Stosunki z Rzymianami, Frankami, Niemcami 
i Skandynawami wcześnie przynosiły do Słowiańszczyzny cudzo- 
ziemskie wyobrażenia o ustroju rodzinnym i gospodarstwie wiej- 
skiem. Wspólnowładne dziedzictwo nie wszystkim do sm.aku 
przypadało. Znajdywali się tacy, którzy chcąc mieć własność 
osobistą, wymagali podziału ojcowizny. Obyczaj stał na prze- 
szkodzie temu. 

Większość mieszkańców nie dopu>/A:/aia pod/iału spadku.'") 
Niezadowolony mógł opuścić rodzinę, osiąść na niczyjej ziemi 
i nową osadę założyć, ale dzieci jego pod wpływem obyczaju na- 
rodowego, wracały do wspólnego władania dziedzictwem. I długo 
jeszcze role uprawiano wspólnie, na łąkacłi pasły się trzody razem 
całej osady, nie pytając do kogo to, lub owo bydło należało, 
a w lasach i na wodach mógł każdy robić, co mu się podobało. 
Kto więc barcie zawiesił na drzewie, sidła postawił na zwierza 
i ptaki, albo wjęcierz zastawił na ryby, ten się uważał za właści- 
ciela, bo to był owoc osobistej jego pracy i nikt nie mógł prze- 
szkodzić mu w użytkowaniu lasów i wód, które według pojęcia 
słowiańskiego, były darem bożym dla wszystkich zarówno dostę- 
pnym. Tym sposobem z posiadłości wspólnej wytwarzała się po- 
woli własność osobista, zamiast związku opartego na pokrewień- 
stwie, powoli wytwarzał się związek społeczny, oparty na wza- 



ohniscenin, liberatus, cui post servitium accedit libertas. Ale według objaśnie- 
nia Patery glossa ta jest falsyfikacyja z początkvi XIX w. Srezniewski. ^lemCKia 
r.ioccbi w Mater Yerborum 6i. 

•') Starożytna pieśń czeska „Sąd Lubuszy" przechowała podanie o kłótni 
miedzy rodzonymi braćmi Klenowicami, z których Clirudosz domagał się od Stagla* 
wa podziału ojcowskiej dziedziny. ^Rząd, w osobie Lubuszy, postawił pytanie: czy 
bracia mają władać wspólnie, czy się rozdzielić po równi? Wiec odpowiedział: „bu- 
deta im oba vjedno vlasti." Legenda ta zupełnie zgodną jest z tem, co dostrzegamy 
już za czasów historycznych w gminach czeskich i w zadrugach południowo -sło« 
wiańskich. 



jemnej pomocy i potrzebie ludzi zamieszkałych w osadzie. Taki 
związek w starożytności zwano O b e c. 

2. O b e c. 

Współke sąsiadów, opartą na wzajemnej pomocy i wspólnej 
potrzebie zwano u Czechów i Morawo w obec,'*) u Polaków 
także o b e c,^^) później gmina, u Serbów i Dalmatów o b k i n a,^^) 
u Chorwatów o b c z i n a , u Bólgarów obsztina,'") u Russów 
o b c z i n a, teraz obszczyna. 

Jak niegdyś u Rzymian, tak później u vSłowian zarodem 
współki pastersko- rolniczej służyły wspólne pastwiska^^) i wspólne 
drogi dla przegonu trzód na pasze.-*') Zbiegiem czasu i w miarę 
wzrastających potrzeb wywiązywały się nowe czynniki współki, 
ale do najważniejszych należało bezpieczeństwo publiczne. 

Dopóki trwał związek rodzinny u Słowian, równie jak 
u wszystkich starożytnych narodów, krewni poczuwali sie w obo- 
wiązku do zemsty, za krzywdę wyrządzoną jednemu z ich człon- 
ków,^^) a także do odpowiedzialności za zabójstwa i rozboje 
w obrębie ich osiadłości dokonane, woląc za złoczyństwo ponieść 

'*) W Czechach r. 1210 las zwano obecna och o z; r. 1211 las ten 
zwano obecky. Erben Nr. 523. W statucie z końca XIII w., zwanym Knicha 
Rożmberska, obec wzmiankuje sie często. Wyd. 1872 s. 122. 

**) Obec, oblecz, obszcze u dawnych pisarzy znaczy wspólnie, com- 
muniter; ani z osobna, ani w obec W-obec teraz bierze sie za obecnie, pomimo 
przestrogi Włodka, że dawniej nigdy tego nie znaczyło, Linde, Słownik, pod obec. 

1*) W dokumencie r. iioo — 1200: OTh nonouBCKe O.nbKHne Kiiesy jy- 
6poBaifcCKOMy u rpa^ibCKoii onbKunt; 1234 — 40 scen onKiiHa jySpoDHbKoii 
Miklosicz. Monumenta Serbica Nr. 12. 30 

*'j Linde, Słownik także Bielajew w krytyce Cziczerina: oSjiaCTiiUii YMpeiK- 
jeHia PoccIh. PyccKan Btcfeja r. 1856. IV. 122. 

**) W latopisie Nowgorodzkim pod r. 1342 OÓMMllŁI, ale pierwiastek tego 
wyrazu występuje już w traktacie Igora z Grekami r 945 (według późniejszego wy- 
rażenia) oCnia ch.ih, t. j. wspólnie, obszcze Bielajew, jak wyżej. 

^®j Compascuus ager. : relictus ad pascendum communiter vicinis. Festus, De 
verborum signif, 

*") U Czechów r. 1280 cxitus gregum, qui vulgo drahy nominantur. Ire- 
czek. Slov. Pr; II, 268. 

*^) Wiadomo, że zemsta istniała u wszystkich Słowian, a u Czarnogórców, 
podobnie jak u Włochów i Skipeterów (Albanców), trwa w obyczaju dotąd. 



wspólnie karę pieniężną, niż złoczyńcę wydawać sąsiadom na sąd 
i zemstę. Z przeobrażeniem związku rodowego we współeczny, 
obec zachowując dawny obyczaj, ręczyła za wymiar sprawie- 
dliwości, bądź w dochodzeniu wynagrodzenia krzywdy, jedne- 
mu z jej członków przez sąsiadów uczynionej, bądź w przyjęciu na 
się odpowiedzialności za zabójstwo, lub rabunek w obrębie jej 
dokonany. Prastary ten obyczaj ręczył za bezpieczeństwo publi- 
czne w tych czasach, kiedy jeszcze o władzy policyjnej nie sły- 
szano. Był on najwybitniejszym wyrazem współki i dla tego 
społeczną ręką nazwany.--) Przetrwał on czasy samorządu 
obczyn pod przewagą rządu monarchicznego, — później w ręku 
książąt, stał się środkiem do wyzyskiwania z ludności wiejskiej 
pieniędzy na korzyść skarbu książęcego. Gdy bowiem autono- 
miczne obce utonęły w większych podziałach administracyjnych, 
książęta nie zaniedbali zastosować do tych podziałów obyczaj spó- 
łecznćj ręki. W Polsce mieszkańcy opola,'^") u Serbów o ko- 
li ny,^*) u Russów werwi,-^) u Czechów obcy,^^) aż do XIV 
w. musieli składać panującemu główszczyznę, w razie gdy zło- 
czyńca nie został odkryty, albo mieszkańcy nie pospieszyli na 
pomoc napadniętemu, lub wołającemu o ratunek. Na Pomorzu 
książę Bogusław I. w. r. 1182 rozkazał pociągać do odpowiedzial- 



--; Nazwa wprowadzona przez uczonych prawników, w znaczeniu fidejussio 
generalis. Maciejowski H. P. S. I § 440, II § 219, III § 294. Ireczek Slov. Pr. 
I, 68, 161. 

2") O wspólnćj odpowiedzialności mieszkańców opola w X[. XII, XIII w. 
Roeppel, Dzieje Polski, wydanie polskie 1879 II. dodatek 2; Maciejowski. Pier- 
wotne Dzieje Polski i Litwy 223, 256, 262, najdokładniej u Smolki. Mieszko Stary, 
w przypiskach do III rozd. s. 517, 518. 

**) U Serbów OKO.inHa jeszcze w XIV w. odpowiadała za przestępstwa 
w obrębie jej dokonane. Zigel 3aK0HHiih"L CTe<i>aiia J,ymaiia s. 169, 

*5) Ruska Prawda stanowiła: n.<Ke yóbioTT. orniiuiaiiiiiia BT. pasóoii. luii 
ySiiiua iie iimyiT), to Biipiioe n-iaiiiTn dTj Mteii/Ke Bi.pun ro.ioBa .leaciiTŁ; w innem 
miejscu taka kara zowie się jiiKaii Biipa. Leszków. PyccKiii Ilapojt 102. Ka- 
łaczow. IIpejBapiiTe.ibHua CBtjfeHia 185, 187. 

-'^) Odpowiedzialność obcy w Czechach w XII i XIII w. miała różne na- 
zwy: hlava, svod, narok, nedoperne, rannik, wiselec, hrdosf. Erben pod r. 1057. 
Nr. 124, także Glossarium do Regestów. Yenditio generalis u Chorwatów i Bólga- 
rów zwano: W r a ż d a. 



— 4*^0 — 

ności sąsiednie gminy (wicynic) za krzywdy wyrządzone kanoni- 
kom brodzkim, jeśli winowajca nie zostanie odkryty.-") 

Wczesny najazd Franków i Niemców na ziemie słowiańskie 
skrył przed nami ówczesny ustrój społeczności tuziemnej na po- 
rzeczach górnego Dunaju, Mohanu, Solawy i Łaby, a jednak 
z pozostałych wiadomości, przekonywamy sie, że pod rządem 
Karlowingów i późniejszycli cesarzów niektóre gminy słowiańskie 
w Bawaryi, Turyngii i Serbsku rządziły sie „własnemi pra- 
wami" w XI w.-^) i że ustrój gminny nad Solawą i środkową 
Łabą Niemcy zdołali wywrócić nie wcześniej jak w drugiej po- 
łowie XII w.^**) W księstwie Luneburgskiem ustrój gminny 
trwał do XIV w., a w niektórycłi gminach „Wendlandu" resztki 
instytucyi gminnych przetrwały aż do XVIII w.^**) U Lutyków 
gminowładztwo, wziąwszy przewagę nad władzą książęcą w X w,, 
stało się formą najwyższej władzy, a w obec takiego porządku 
rzeczy, gminy bez wątpienia używały najszerszej autonomii aż do 
utraty niepodległości w połowie XII w. U Ranów autonomija 
gmin, mocno ściśnięta pod wpływem Danów i Niemców siedlą- 
cych się na wyspie Ranie w XIII w., występowała jeszcze z całą 
mocą dawnego obyczaju, w odpowiedzialności gmin, za zbrodnie 
i nieszczęśliwe wypadki, w obrębie ich dokonane, • Wprawdzie 
na żądanie wassalów książę Wiszesław II zniósł takową odpo- 
wiedzialność w r. i3oi,'^^) a jednak wzmiankowany obyczaj nie- 
przestawał obowiązywać ludność rańską, nawet po jej zniemcze- 
niu i wszedł do statutów rańskich XVI w.""-) W Czechach 



2") Hasselbach. Cod. Pom. Nr. 50. 

2^) Przypomnijmy co powiedziano o Słowianach w żupie Orlej, którzy w XI 
w. rządzili się „secundum legem et ritum gentis illius." Wyżej § 17 cyt. 189. 
'ao) Niżej § 74. 

*0j Niżej § 71, 

81) Niżej § 73. 

^-) Niżej § 73. cytata 'z historyka XVI w. Kanzowa. Rozpowszechnienie 
w Slowiańszczyznie odpowiedzialności gminy, za zloczjństwa w obrębie jej dokonane, 
wskazuje na pochodzenie tego obyczaju z ducha narodowego, a nie z późniejszego 
wymysłu książąt, jak niektórzy badacze polscy utrzymują. Porów. Rozprawy Aka- 
demii Umiejętności. T. XVI s, 42, 43. 



— 4^1 — 

i w Polsce za czasów monarchicznych, w epoce od X do XIII w., 
ludność swobodna rodzinami siedziała w osadach, ale posiadana 
przez nia ziemia uważana była jako należąca do panującego. 
Osady łączyły sie w gminy, mające wspólne pastwiska, lasy 
i wody, poniekąd samorząd, ale wspólnowladnych dziedziców już 
nie znajdujemy. Jakimże sposobem i kiedy wspólnowładztwo roz- 
przęgło sie, a ziemia stała sie książęcą ? Dzieje o tern milczą. Nie- 
obeszło sie zapewno bez przemocy, bo nikt posiadłości ziemskiej 
nigdy nie wyrzekał sie dobrowolnie, a że wprzód istniało wspól- 
nowładztwo dziedziczne, poczem dopiero zjawili sie książęta z wła- 
dzą monarchiczną, to każdy zrozumi. 

Samorząd gmin w Polsce i w Czechach, z niektóremi ograni- 
czeniami trwał aż do połowy XIII w., kiedy poczęto osadzać nie- 
mieckich kolonistów i zakładać osady tuziemców na prawie nie- 
mieckiem. Że jednak wśród puszcz i oddalonych od grodów miej- 
scowości, gminy swobodnych ludzi utrzymywały samorząd aż 
do nowszych wieków, wskazują to opisane przez Wacława Macie- 
jowskiego gminy Jedlnieńska i Prasnyszska. Pierwsza z nich na 
urodzajnej roli, wśród kozinickich lasów, prawie na granicach da- 
w-nej Małopolski z Mazowszem, zjawiła się w XIV w. i rządziła 
się autonomicznie na mocy prawa „obelnego"*, jak sama gmina 
mówiła. W XV w. mieszkańcy Jedlny ciągnęli korzyści więcej 
z łowiectwa, bartnictwa i rybołóstwa niż z rolnictwa. Łąki i pola 
„wyczynione, ■' czyli po osuszeniu bagien i oczyszczeniu ziemi 
z „zapustu" t. j. z zarośli, ^-^j tudzież po spuszczeniu „niecieczy," 
czyli wody nieciekącej, ale stojącej w miejscu, dzieliły się w ten 
sposób, że każdy gospodarz otrzymywał sianokosy tudzież tak 
zwane działy czyli własność, która się składała z niw, pól i roli, 
to jest z obszaru niewyrobionej jeszcze i pługiem nieobrobionej, 
jak również z obrobionej ziemi. Działy były dwojakie: dawno 

'^; Według Maciejowskiego „zapust" znaczy drzewo obalone od burzy, lub 
niedopalone od przypadkowo wszczętego pożaru. Hist. Włość. 1874 s. 54. Czy nie 
właściwiej pod wyrazem „zapust" pojmować zarośla, to jest na nowo zapuszczony 
las. Dotąd w wielu miejscach lesistych, po wyjałowieniu ziemi przez zasiewy, wło- 
ścianie zostawiają ja dla wypoczynku t. j. zapuszczają las. 

26 



1 nowo zasiedziałe. Pierwsze nazywali jeszcze w r. 1768 Jedlnia- 
nie „ojcowizną," tudzież prawdziwa swą sukcesyą z dziada i pra- 
dziada zapracowaną," drugą mianowali „przybraną i dorobioną." 
W XIV w. mieszkańcy gminy byli jeszcze swobodni, a tylko pła- 
cili czynsz starostwu Kozienieckiemu, ale w XVII w. pociągnięto 
ich dó odbywania pańszczyzny, za wyjątkiem wybrańców^ t. j. 
tych, co piechotno służyli w wojsku.^*) 

Gminy prasnyszskich bartników, tudzież Kurpiów mazowie- 
ckich, około miast Ciechanowa, Prasnysza i Kamieńczyka, rządziły 
się prawem ze starożytnego obyczaju (ex antiąuo usu) utworzo- 
nem, wcale rożnem od prawa pospolitego. Mieszkańcy posiadali 
na własność łąki, bory, kąty i pojedyncze drzewa, nazywając je 
udziałami swoimi. Gminy te, rozłożone na piasczystej ziemi, nie 
mogły oddawać się karczunkowi lasów i rolnictwu. Dla tego 
w ustawach ich nie ma mowy, ani o roli, ani o kmieciach, a tylko 



**) Władysław Jagiełło, jadąc z Kralcowa na Litwę r. 1387, zatrzymał sie 
w okolicy Jedlny, polubił ją dla wielkich i zwierza pełnych lasów. Odtąd zjeżdża- 
jąc tu co rok na łowy, kazał wystawić dla siebie i dla swojego dworu potrzebne 
zabudowania, w których ucztował r, 1410, obradował i statuta (1420, 1423) wyda- 
wał, wspólnie z wezwanymi tu na wiec panami. W r. 1387 Jagiełło, przyznawszy 
Jedlnie prawo nie płacenia czynszu do starostwa Kozienickiego, włożył na nią obo- 
wiązek (jako zwierzchni pan ziemi, na której- gmina osiadła), ażeby usługiwała przy 
łowach w czasie pobytu króla w tych stronach i pottzebne do jego kuchni rzeczy 
przywoziła. Następnie, jak z praw obelnych i lustracyi widać, podciągniono ludność 
trudniącą się przemysłem, pod opłatę czynszu, zostawując tylko samych "kmieci przy 
dawnej wolności (r. 1532, 1564^ Atoli r. 1617 kazano i tym chodzić na pańszczy- 
znę z dorobionej posiadłości, wyjąwszy wybrańców, czyli tych co piechotno służyli 
w wojsku. W r. 1754 zakazano gminie sadowić się na „nowym korzeniu," bez wie- 
dzy urzędu starościńskiego, czyli nie inaczej karczować las i na drzewach osadzać 
barcie, jak za starosty zezwoleniem. Gmina jedlnieńska wybierała sobie na głównego 
reprezentanta najbliższego dóbr rządowych starostę, który sprawy jej w ostatniej in- 
stancyi sądził. Drugi po nim w Jedlnie „obelnym" zwany starostą był urzędnikiem 
administracyjnym i sądowym. On przy pomocy dodanych sobie niższych urzędników, 
wójtami, przysieżnikami, podstarościami zwanych, doglądając porządku w gminie, 
czuwał nad tem, aby czynsz z wyczynionych ról i osadzonych na drzewach pszczół 
wpływał do skarbu królewskiego. Gmina jedlnieńska rozdawała pustki jeszcze w r. 
1 801, czuwała nad moralnością gromady i wewnętrznym porządkiem (moszczeniem 
dróg osobliwie) tudzież nad bezpieczeństwem osób i własności, nakoniec kwalifikacye 
nowo w gminie osiedlić się pragnących rozeznawała. Maciejowski Hist, Włość. 
55-59- 



— 403 — 

o bartnikach i strzelcach. Drzewa obsadzone barciami stawały sie, 
własnością obsadzającego je i przechodziły w spadku na potom- 
ków bartnika. Toż samo bagna osuszone dla sianożeci stawały się 
udziałem tego, kto je wyczynił. W XVII w. rolnictwo rozpo- 
wszechniło się w osadach Kurpiów. Starosta w Prasnyszu był 
urzędnikiem administracyjnym i sądowym. Zwano go „miodo- 
wym," z tego powodu, że zbierał do skarbu królewskiego czynsz 
miodem płacony. Rządząc się autonomicznie gmina, przed wy- 
drukowaniem praw bartnich (r. 1559) mogła każdego, który się 
jej niepodobał, odrzucić. Wydrukowany statut zastrzegł, że tylko 
tych odrzucić wolno, którzy się porodzili bękartami, lub popełnili 
złoczyństwo. Gmina miała swe sądownictwo cywilne i krymi- 
nalne najprzód przez starostę z dobranymi „uczciwymi mężami," 
następnie przez '.vybieranego sędziego i podsędka, tudzież zastęp- 
ców ich sprawowane w Prasnyszu. Wybrany nie mógł pod karą 
usuwać się od wyboru i na urząd przysięgę składać musiał. Pi- 
sarza również wybierano. Wyrok śmierci sama gmina wykony- 
wała. Wieszała złoczyńcę, nakazawszy całej gromadzie ująć w ręce 
powróz. Osobno z niej wybrany jeden, gdy tego zachodziła po- 
trzeba, ściągał wisielca z szubienicy i dusił. 

Odwołanie się od rzeczonego sądu szło na roki walne, które 
się, przez starostę- miodowego i od starosty - opiekuna wysłanego 
subdelegata, odbywały na przemian w Prasnyszu i Ciechanowie. 
Prócz kary śmierci miało wielkie znaczenie odjęcie boru jednemu 
gromadnikowi, a oddanie go drugiemu prawem spuścizny. Gro- 
madnik pozbawiony mienia stawał się jak mówiono „zgłodzony." 
Jeżeli z wolnej ręki sprzedawał majątek, nazywano go „zgoło- 
conym.'"^'*) 

Ustawy wzmiankowanych gmin uprzytomniają nam ustrój 
gmin słowiańskich w X i XI w , kiedy gminy zmuszone zostały 
do uznawania władzy księcia nad sobą i składania mu podatku, 
zachowując zresztą samorząd. Jeżeli zaś z ustaw jedlnieńskich rol- 



'*) Maciejowski. Hist. Włość. 54 — 60, 

36* 



— 404 — 

ników i prasnyszskich bartników odrzucimy obowiązki ich wzglę- 
dem panującego, zostaną ustawy żywo przypominające ustrój 
gmin przedmonarchicznych, ze wszelkiemi atrybutami autonomii, 
niewyłączając nawet wieszania złoczyńców i pozbawiania posia- 
dłości dziedzicznej swych członków. 

Zważając, że w Słowiańszczyznie przedmonarchicznej więcej 
było lasów, niż łąk i pól uprawnych, łatwo pojmiemy, że ustrój 
pierwotny gmin, tudzież wytworzenie stanów obywatelstwa zale- 
żały od warunków miejscowych. Gdzie dawniej wyorane zostały 
pola i oczyszczone od ,.niecieczy" łąki, tam zaludnienie było gęst- 
sze niż w lasach, gdzie bartnicy i łowcy dla zdobycia pożywienia 
musieli zajmywać większe obszary. Po nad brzegami spławnych 
rzek i na pobrzeżach morskich, w dogodnych dla kupczenia 
i przemysłu miejscach, zaludnienie było jeszcze gęstsze, a zatem 
wytwarzały się inne stosunki, wpływające na ustrój gmin prze- 
mysłowych i targowych, w odmienny sposób od gmin rolników, 
rudokopów, myśliwców, pasterzy górskich i t. d. W ciągu wie- 
ków obszary lasów zmniejszały się, horyzont wód zniżał się, zwie- 
rza leśnego, ptastwa i ryb ubywało, bartnicy, strzelcy, rybołowy 
i różni leśni przemysłowcy musieli brać się do uprawy łąk i pól, 
a przez to mnożyły się osady pastersko- rolnicze. Czy wszystkie 
takie osady weszły w skład gmin? Nie wiadomo! Wszakże nie- 
zaprzeczoną jest rzeczą, że położywszy ogromną pracę na karczu- 
nek lasu dla uprawy roli, pracownik nie życzył dzielić się nią 
z obcym, a zatrzymywał na własność dla siebie i swych potom- 
ków. A że w przedmonarchiczne czasy ziemia stawała się wła- 
snością tego, kto ją pierwszy w posiadłość objął, ziemi zaś swo- 
bodnej dla osiedlenia było aż nadto, oczywistą więc jest rzeczą, 
że obok wspólnowładnych gmin znajdywały się udziały dziedzi- 
czne, do gmin nienależące. 

Jakże się zwali mieszkańcy gmin? Sądzimy że oprócz nazwy 
człowieka, innej odznaczającej różnicę stanu w starożytności nie 
było i że dla tego mieszkańcom gmin służyło miano : 1 u d i , pó- 



— 405 — 

źniej u Czechów 1 i d i , u Polaków ludzie.^*) Starszym w ro- 
dzinach przysługiwała nazwa gospodarzy,^') z których powa- 
żniejsi, przedstawiciele gminy zwali sie s t a r o s t a m i.^*) 

3. Lechi. 

Obok gminowladnych dziedziców, w przedhistoryczne czasy 
rozwijał sie stan pasterzy -rolników, siedzących na udziałach, które 
jako własność osobista dzierżyli. Początek tego stanu głęboka 
tajemnica pozrywa. Zachodzi nawet pytanie czy stan ten, wiado- 
my później pod nazwą 1 e c h ó w, jest miejscowym żywiołem, czy 
jak utrzymują niektórzy, do przybyszów należy. A jednak o le- 
chach winniśmy mówić wszystko co tylko wiemy, albowiem mil- 
czenie w tak ważnej sprawie byłoby wielką ujmą dla dziejów 
słowiańskich. 

Nie wdając sie w krytyczne rozpoznawanie mniemań o po- 
chodzeniu 1 ech ów z nad Dunaju, ^^) z Azyi,^^) lub Skandyna- 

**) Po całej Siowiańszczyznie północnej i wschodniej mieszkańcy wsi urze- 
downie zwani włościanami, krestianami, wreszcie w potocznej mowie chłopami i mu- 
zykami, sami siebie dotąd zowią: ludzie, ludi. Tak być musiało i w starożytności, 
W Germanii od VI w. wzmiankują sie 1 i t i , 1 i d i , jako osobny stan, według 
Du Cang'a asscripti servi glebae (Glossarium). Grimm mówił o nich: Ich halte die 
Lesart lid fiir unerklarbar. Rechts. Alterth. 307. Ale jakiż Słowianin nie pojmie 
znaczenia lid, w Ruskiej Prawdzie ludin, w dokumentach serbskich z XIII w. 
Jiojie, Moxu. Miklosicz. Mon. Serb. N. 39. U Czechów, w XIII w. według 
knihi Rozmberskiej: mam lidi (swiadki) proti lidom. Wyd. Brandla 1872 s. 1 21 
Objaśnienie wyrazu litus u Maciejowskiego. HisL Pjr. Słów. I § 532, 533. 

^') Gdybyśmy niewicdzieli co znaczy w Polsce i na Rusi gospodarz, hospo- 
dar na wsiach, znaleźlibyśmy objaśnienie u Serbów łużyckich, których mowa, wstrzy- 
mana w rozwoju w XI w., dochowała dotąd starożytną nazwę hospodar, rja = Wirth 
Herr, Hausvater. Pful. Słownik. Według księgi Rozmberskiej, w XIII w. u Cze- 
chów hospodar jest ten „kdo maje statek na nem s zenou a s rodinou (s celedi), chlebi, 
pater familias." Podobnie i w statucie Polickim. Brandl. Kniha Rozmberska s. 116. 

'*) U Serbów łużyckich teraz; starosta =Vorstand, Obere. Pful, Słów. 

■''») Bielowski wyprowadzał lechów z nad jeziora Lynchnidu w Macedonii. 
Wstęp krytyczny do dziejów polskich. 

■">) P. Małkowski Konstanty dostrzega podróż lechów z Azyi, przez dwa Bugi, 
Dzwinę, Narew do Wisły. Przegląd najdawniejszych pomników jeżyka polskiego 
1872 s. 175. 



— 4o6 — 

wii,^') szukamy ich na gruncie zachodniej Słowiańszczyzny, o ile 
dają sie dostrzedz z dawnych pomników. 

Niezaprzeczona wzmiankę o lechach znajdujemy w dziejach 
pod r. 805, mianowicie o wodzu czeskim Lechu, poległym w boju 
z Frahkami.^^) Stare śpiewy czeskie także przechowały pamięć 
o lechach, zasiadających na wiecach razem z kmetami i włady- 
kami.^'^) Byli więc w Czechach lechi niewątpliwie przed IX w., 
a że i w Polsce niebrakowało ich w tymże czasie, to poświad- 
czają dzieje. 

Cofając się wstecz wieków zatrzymujemy uwagę nad podbo- 
bojem Durzyńców w r. 531, kiedy Saksoni w zdobytym na pół- 
noc od rzeki Unstruty kraju, wymordowawszy posiadaczy ziemi 
lasów, sami ją z przyjaciółmi swymi Frankami opanowali, lecz 
nie będąc w stanie całego kraju osiedić, mianowicie wschodniej 
jego części, pozwolili litom (ludinom) posiadać ziemię z obo- 
wiązkiem daniny i służby. Tak rozpowiadali pisarze IX i X w.**) 
W parę wieków później „Sachsen Spiegel" (Zwierciadło saskie) 
przypomniało, że „Saksoni" po wymordowaniu panów (Herren) 
durzy ńskich, nie mogąc sami osiedlić całej ziemi, pozwolili „zo- 
stawionym przy życiu chłopom (geb{ire), zostać przy ziemi, pod 
prawem jakie mają teraz (w XIII w.) łazi. Z łazów „pozbawio- 
nych praw poszli robotnicy." '*'^) Któż byli ci łazi? Zwierciadło 

*^) Szajnocha usiłował wyprowadzić lachów ze Skandynawii. Lechicki po- 
czątek Polski. 

*-) An. 805. Imperator misit exercitum suum cum filio suo Karolo in ter- 
ram Sclavorum, qui vocantur Beheimi, Lastata autem et incensa per XV dies eadem 
regione, ducem eorum nomine Lechonem occidit. Eginhard. Annal. a 805. 
Dawniej w niektórych kodeksach czytano: Bechonem, ale obecnie przyjęto czytanie: 
Lechonem. Wigger Mekl. Annal. s. 7. 

*') Kmete lesi i vladyki, kilka razy powtarza sie w pieśni o Sądzie Lubuszy. 

^*) Translafio s. Alexandri, pisana przed r. 885. Pertz. M. G. II, 674 Cy- 
tata przytoczona wyżej Tom I § 13 przyp. 35. Inne cytaty do tej sprawy odnośne 
niżćj ks. IV, § 70. 

*■') Unserc vorderen, die her zu lande quamen und die Duringe vertrieben, 
die hatten in Alexanders here gewese, . . . Dó ihr só vii nicht en was, daz si den 
acker mochten gewfiben, dó sie die duringesclien herren erslugen und ver- 
trieben, dó lizen sie die gebiire ungeslagen siczen unde bestatten (gestat- 
ten) in den acker zu alsó getaneme recht, ais in noch die laze hat; dar ab quamen 



— 40/ — 

Saskie utrzymuje, że to byli panowie durzyńscy, a jest do tego 
zwierciadła glossa, która wyraźnie twierdzi, że Wendy (Słowianie) 
sa potomkami rzeczonych łazów i cłiłopów.^*) Ci cliłopi dawniej 
zwałi się łiti, lidi t. j. ludi, ludzie i w czasie wojny Saxonów 
z Frankami (r. 555), cześć ich na południe od rzeki Unstruty, 
z dzielnicy frankskiej, powstała przeciw Frankom, za co król Klo- 
tariusz spustoszył kraj durzyński.*') Mamy wiec historyczne świa- 
dectwa, że u Durzyńców, przed ich ujarzmieniem w r. 531, byli 
posiadacze ziemi 1 a z i i rolnicy 1 i t i , lidi, których Zwierciadło 
nazywa chłopami. 

Redaktorowie Zwierciadła Saskiego w XIII w. patrząc ocza- 
mi swego czasu na sprawy VI w. , dopatrzyli w łazach panów, 
jakich zapewno w VI w. nie było u Durzyńców, My opierając sie 
na tem Zwierciadle, tudzież na wcześniejszych pomnikach X i IX 
w., możemy to tylko z pewnością powiedzieć, że łazi byli indy- 
widualnymi posiadaczami ziemi, za obronę której od nieprzyjaciół 
wymordowani zostali. 

Zkąd że się wzięli u Durzyńców w VI w. indywidualni wła- 
ściciele ziemscy ? Odpowiedź na to, przy nie obecności pomników 
z owych czasów, możemy znaleźć w logicznem objaśnieniu spraw 
ludzkich w następny sposób. 

Wytwarzanie się własności osobistej, obok gminowładnej, 
mogło powstać nie inaczej jak tylko drogą naturalnego rozwoju 
stosunków ludzkich. Każdemu człowiekowi wrodzona dążność do 
posiadania własności osobistej i niezależnego bytu. Przodkowie 
nasi od natury uzdolnieni do życia pracowitego, szanowali naj- 
bardziej posiadłość ziemską. Towarzyskość, poczucie związku po- 
krewieństwa, potrzeba wzajemnej pomocy wzbudzały ich do osia- 
dania w kupie, prowadzenia gospodarstwa pastersko - rolniczego 
wspólnemi siłami, ale znajdywali się ludzie, których wspólna praca 

die lazen. Von den lazen, die sich vorworchten (verwirken) an irme rechte, sint 
komen die tagevorcbten. Sachsen Spiegel. ed. Weiske 1877. III, 44, 2. 3. 

^*) Gaupp. Die gernianischen Ansiedelungen 562. O czem szczegółowo Woj- 
ciechowski, Chrobacya s. 338, Maciejowski H. P, S. I §. 535. 

■•') niżej {5 30. 



-— 4o8 — 

i wspólny majątek nie zadowolniały. A że w pierwotne czasy 
rozwoju Słowiańszczyzny gospodarstwo wiejskie było najważniej- 
szą potrzebą a ziemi niczyjej nie brakowało, każdy wiec zamierza- 
jąc dobijać sie dobrobytu, znajdywał kawał ziemi, na której za- 
kładał dwór i prowadził gospodarstwo na własną rękę. Powoli 
wytwarzał się stan ludzi niekrępowanycli obowiązkami wspólnowla- 
dnycłi osad, ale za to i niekorzystający z opieki, jaką wspólnowła- 
dne gminy otaczały swych członków. Ci ludzie, zmuszeni praco- 
wać o własnych siłach, nie mogli uprawiać obszernych łąk i past- 
wisk, jak było w osadach wspólnowładnych, lecz musieli zadowal- 
niać się uprawą nie wielkich udziałów lec ha mi zwanych.***) 
Ztąd' miano lechów powstało.'*") 

^*) W cyrylskiej wersyi ewangeli ś. Marka VI, 40: I wźlęgoszę na Ije- 
chy na Ijechy po sto i po petdeset. Szafarzyk. St. Sł. § 38, 415. Et discubue- 
runt in partes, per centos et quinquagenos. Yulgata. Siedli tłuszcze 1 echami 
po stu i po pięćdziesiąt. Budny. W żywocie ś. Metodego, Konstantyn mówi bratu 
Metodemu: „oto bracie byliśmy sprzeżajem jedna brózde orzącym i ja padam na le- 
sz e'' (h asTj na Jitct na.^iaio). Bielowski M. P. 415. U dawnych pisarzy pol- 
skich lecha oznacza mały zagon; przykłady: na wysokich lechach, albo na 
zagonach; lecha długa, albo gruba, ziemia do siania nieco od ziemi podniosła; 
długie w leche układał zagony. Linde. Słownik. W obecnym czasie u Serbów- 
łużyczich 1 e c h a= Gartenbeet, Betel -Acker. Pful Słownik. 1084. Chorwac 1 e h a, 
serb. leja, li ja zamiast li ha, korut.^leha, morl 1 e c h y, greek, -paaia^ łac. 
areola, agellus, niem. A c k e r b e e t. Raczki odlomci 132. Według Macie- 
jowskiego lecha w jeżyku prostego ludu ruskiego oznacza ziemski, mafćj obszer- 
ności majątek. H. Pr. Sł. II tj 263. Za dawnych czasów na Rusi Ji'Łxa, pocho- 
dne jemPiTH znaczy robić zagony, brózdy, przy posiewie ziarna, jak i teraz. Aristow. 
HpoiMbim^ieiiiiocTB iI,peBneri PycH. 61. 

^'') Prof. Nehring, zważając na używany przez Nestora przymiotnik 1 j a d s k i, 
mniema, iż wyraz ten pochodzi od Ijada, starożyt. Jlfl,ia, pol. lęda, znaczącego 
to samo co polana i że tym sposobem jiaX'L pochodzi od Jiaja ( Archi v fiir Slavi- 
sche Philologie III). Podzielając takowe mniemanie, prof. Perwolf mówi: „Ljach 
iind ljaQ'skyj verbindet Nehring ganz richtig mit Ijada, Ijado, Ijadina 
terra inculta. Das Wort war auch im Altpolnischen bekannt, wie die jetzigen Orts- 
namen Ląd, Lądek, friiher Lenda, Landa (Archiv. IV, 63\ Prof. Jagicz, 
powątpiewając o zasadniczości podobnego wykładu, mówi: „ja es ist sogar fraglich, 
ob die Bedenken Nehrings ganz bcseitigt werdcn konnen. A dalej : ich glaube 
namlich, dass aus Lech, altslov. .iAnt., im Laufe der Zeit ganz gut Lech d. h. 

jŁxt>, werden konnte Seibst das bekannte Wort jfexa (lecha) konnte man 

in dieser Art mit dem Substan. .iA;ia in Zusammenhang liringen. Bedenklich bleibt 
nur die Ungleichheit der Behandlung des Wortes in verschiedenen slav. Sprachen 
i t. d. (Arch, IV, 74, 75.) Zatem etymologia wyrazu Lech, według p. Jagicza, 



— 409 — 

Pola lechami zwane mogły leżeć tylko na równinach i łąkach, 
dla tego i Lechów dostrzegamy tylko na obszernych płaszczy- 
znach, łąkach, lecz nie w górzystych miejscowościach, jak na 
odwrót pierwotnych Czechów znajdujemy tylko w czachach t. j.- do- 
łach, lecz nie na równinach."**') Obie nazwy Lech i Czech są to- 
pograficzne, obie jednakowo wskazują, że ludzie pod niemi sły- 
nący, przybrali nazwy stosowne do charakteru miejscowości, 
w której osiedli. Obecnie Podhalanie, mieszkający w górach, nazy- 
wają swych współziomków, mieszkańców miejsc niższych i ró- 
wnin, — lachami. Mowę ludności morawskiej, nad środkową 
Beczwą ku Odrze, sami Morawianie nazywają 1 a s z s k ą."*^) 
W przedchrześciańskie zaś czasy pełno było lechów po całej Sło- 
wiańszczyznie północno-zachodniej, nawet u najbardziej wysunię- 
tych na zachód Durzyńców, u których właścicieli majątków ziem- 
skich, w pomnikach IX w. zwano lass i,"*-) później w Zwiercia- 
dle Saskiem łazi. U Czechów w dawnych pomnikach 1 e s i , 



zostaje nie objaśnioną. W okolicach Kijowa, gdzie żyl Nestor, wyraz 1 j a d a nie 
istnieje, a terra inculta zowie się zwyczajnie: pustochą. Lada zjawia się w stro- 
nach zamieszkałych przez Bialorusów i Wielkorusów, bardziej na północ od kijo- 
wskich Polanów. .la a a, .1 >i j H ii a na północy, .i a j o woroneżskie i kurskie 
.iflmHHKa włodzimirskie= pustochą, zarosłe, porzucona i łasem porosła ziemia. 
.1 a JH H H IlKli, młody, brzozowy łas, .lajHllKTł roślina Hierochloa borealis, gor- 
czak, płaskucha, czapłot, peslreć (Dal. To.ibKOBUfi CjOBapt). Oryginalnego tekstu 
Nestora nie mamy, a kopije przepisywane w północnych stronach Rosyi, czyż zape- 
wniają źe .liajCKiir, zamiast j i a u ki ił, nie jest dowolną zmianą przepisywa- 
czów. Wreszcie dla etnografii i historyi wszystko jedno czy wyraz 1 e c h pocho- 
dzi od lechi, czy od lady. Dość wiedzieć, iż nazwa lech jest topograficzną, 
oznacza ludzi na równinach zamieszkałych i nie mających ustroju rodowego, ho ród 
nie miałby sposobu do życia na małych zagonach lechami zwanych, a tem bardziej 
na pustoch^ch (liadach). 

«>) Wyżej § 15 s, 79 

*') Według Szembery mowa ludności morawskiej od środkowej Beczwi koło 
Drahotusz i Hranic i od miasta Kielcze aż do rzeki Ondrzejnicy za Freusztatem, 
Tmawką i Pietrzwałdami, odtąd po rzece Odrze do Starego Iczyna i Hranicom, a od 
Hranic w górę ku Bartulowicom przez Uhrzynow i Milenow nazad do Drahotusz, 
nazywa się u Morawiam oderską all>o laszską. Niedźwiecki. Polacy na Pograniczu 
Węgier. Niwa. 1879. T. XVI s. 685. 

*-) U Hucbałda in vita s. Lebuini. Pertz >L G. II s. 361. U Nitharda 
równie łazzi i łasi, quorum in fi ni ta multitudo est Pertz M, G. II, 
667, 668. Porów, niżej §. 70. 



— 4^o — 

a przed tem niezawodnie musiała być starsza forma łasi, odpo- 
wiadająca polskiej formie laclii, później lecłii.^^) 

Byt indywidualnych właścicieli ziemslcicłi, poświadczony jest 
mnóstwem siedeł i dworów, nazwy Ictórycłi poszły od imion oso- 
bowycli, z zalcończeniem na owo, o w, ino, i n. Tal<ie siedła 
i dwory znajdujemy w dokumentacłi VIII wieku, tyczącycli się 
najbardziej na zacłiód i południe wysuniętych kresów Słowiań- 
szczyzny.^*) Ze jednak dawniej istniały i to nie tylko w Germanii 
i nad Dunajem, lecz i nad Odra, a bez wątpienia nad Warta 
i Wisłą, v/ tem nie może być wątpliwości, skoro do uwagi przyj- 
miemy, że wcześniejszych dokumentów nie posiadamy i że tak 
ważna sprawa, jak wytworzenie się własności osobistej, odbywała 
się drogą powolnego rozwoju w ciągu długiego czasu, a siedła 
i dwory indywidualne wprzód wieki istnieć musiały, nim nazwy 
ich rozgłos zyskały. ^ 

4. Ludność zależna i nieswobodna. 
Oprócz wspólnowładnych dziedziców i osobistych właścicieli 
ziemi, w starożytnej Słowiańszczyznie znajdujemy jeszcze ludność 
innego powołania, różną we względzie posiadanych przez nią praw 
i obowiązków. Ludność tę rozdzielimy na dwie grupy : 

a) Ludność służebna. 
W całej północnocnej Słowiańszczyznie, od gór Harcu aż do 
Dniepru, spotykamy w XI, XII i XIII wieku osobną klasę lu- 
dności, wiadomej pod nazwą u Polaków smardy, u Russów 
s m e r d y, u Serbów, Durzyńców i Obodrytów po niemiecku 
smurdi, zmurdi. Rozpowszechnienie tej nazwy na tak 
ogromnych przestrzeniach wskazuje, że ludzie pod tą nazwą po- 
znani z dokumentów XI — XIII, istnieli w północnej Słowiań- 
szczyznie w przedhistoryczne czasy, kiedy ród słowiański nie po- 
dzielił się jeszcze na osobne plemiona i ludy. Z tego powodu. 



5'j Głoska e jest nowszą od «, przejściem do twardego /. Formy: Lach, 
Czach są starsze niż Lech, Czech. 
'>*) Wyżćj § 16 s. 183, 



— 411 — 

dla uprzytomnienia sobie znaczenia smerdów w dawniejsze wieki, 
udajemy sie do ruskich pomników, w których dokładniejsze niż 
w innych znajdujemy o smerdach wiadomości. 

Na Rusi smerdy w XII w. siedzieli na ziemiach książęcych 
jako czynszownicy, cieszyli sie osobistą swobodą, posiadali barci 
i konie, które w prawodawstwie odróżniają sie od barci i koni ksią- 
żęcych."^^) Niektórzy z nich, korzystając z łaski panującego, mieli 
własne role, •^'') co wskazuje, że niegdyś posiadali ziemię, przynajmniej 
na prawie gminnem. W Ruskiej Prawdzie wzmiankuje sie nawet 
smerdij chołop,'^') co upoważnia do mniemania, że smerdom 
służyło prawo nabywania niewolników. W czasie wyprawy na Po- 
łowców r. 1 103 drużyna księcia Swiatopołka mówiła księciu Wło- 
dzimirzowi Monomachowi : ,,nie pora na wiosnę wojować, poniszczy- 
my smerdów L zasiewów nie będzie.-^'*) W ogóle był to stan ludzi 
swobodnych, zależnych wyłącznie od księcia, który po bezdzietnych 
smerdach zabierał spuściznę."*^) W razie potrzeby używano smer- 
dów do obrony kraju, jako wojów ^^) i bez dozwolenia księcia nikt 
smerdów karać nie mógł.*^') W Polsce i w Serbsku za Labą smerdy 
podobnie jak na Rusi, siedzieli na ziemiach do panującego na- 
leżących, ale w XI i XII wieku los ich był gorszy niż na Rusi. 
Wiadomo bowiem, że cesarz Henryk III r. 1041 podarował ryce- 



•■^^j Za śmierć konia książęcego winowajca płacił 3 grzywny, a za smerdpwego 
2 grzywny. Ruska Prawda XLI. Za przyczynienie szkody barci książęcej wi- 
nowajca ptacil 3 grzywny, a za smerdów 2 grz Rus. Pr Kalaczow. IIpejBa- 
pHTeJbHua wpiUHHecKia CBt.ienia 153. 195. 

•^'*) Wlodzimirz Monomach mówił : a.a.iyfl CMcpjOB^, 1IXT. KOHeli łl p o .1 b ». 
Aristow. EpoMbiiu-ieiiiiocTb J,peBiieii Pycu 51, 

*') A za CMepjHli X o .1 o m. 5 rpHBeHT>. Rus. Pr. LXXXII. Ka- 
laczow. 183. 

•^') Hko iierojHO iiunt Becirfc iitii nomomt., noryoiiTii oiepau h po.ibfo hxTj. 
Odrzekł Włodzimirz: Żałujecie koni które orzą, a czemuż to nie pomyślicie, że jak 
tylko Smerd orać pocznie, wpadnie Połowczyn, przeszyje go strzałą, a konia jego 
weźmie. Nestor u Bielowskiego M. P I. 810, 823. 

•'^®) Ame yMpcTT. oiepjb ńesi. jtrefi, to 3a;uiima ero Kirnsbio. Rus, Pr, 
L. IX, Kalaczow. 183, 

**) Pogodin, n3C.it.ioBaiiiiifl, w Leszkowa. PyccKiii Hapojb 11 rocyjapcTBO 1 58. 

*•) Oxe cMepjb yjiyHHTb CMbpjn Óesij KHaxa cjoea, to 3 rpiiBiibi npo/iaxbe, 
a 33 JiyKy rpuBiia K>in>. Rus. Pr. XCV. Kalaczow. 191. 



— 412 — 

rzowi Markwardowi lo smerdów z żonami i dziećmi we wsi Tu- 
chim. w żupie Szkudyczach zamieszkałych,^-) a w Polsce Bolesław 
Cłirobry nadał klasztorowi tynieckiemu osadę Czułów ze smer- 
dami."-^) W XII wieku znajdujemy smerdów za Łaba w Sertis- 
lewe r. 1106, jako poddanycli opata korbejskiego, któremu skła- 
dali podatek w naturze, trochę i pieniędzmi „za służebne odby- 
wanie drogi do Goslaru (iter quod debent ad Goslariam facere),"*) 
W r. 1 123 smerdy w posiadłościach klasztoru Kaltenborn w Tu- 
ryngii, siedzieli obok knechtów, łazów i gajowych. '*"^) W r. 11 44 
cesarz Konrad godził nieporozumienie biskupa naumburgskiego 
z margrafem misznieńskim Konradem o dziesięcinę z łanów smer- 
dów i łanów gości.*"') W r. n8i zmurdi w posiadłościach kla- 
sztoru Lauterbergskiego (Montis sereni) wzmiankują się jako 
osobny stan, obok podziennych robotników, czynszowników 
i poddanych.''') W XIII wieku smerdów znajdujemy w Slązku, 
jako poddanych na ziemiach kościelnych przez książąt nada- 



^-) An 104 1 Heinricus rex... nostri Ekkardi marchionis Marcwardo cuidani 
militi suo decem regales mansos cum X. z mur dis et illorum uxoribus filiisąue 
suis ac ńliabus, immo cum omnibus suis possessionibus in burcwardo Trebeni, in pago 
Zcudici, in vil]a Tuchin, in comitatu predicti marchionis Ekkihardi sitos. Posse. 
Cod. N. 93. 

"•■') An 1 105 villam Czulow cum Smordonibus, Lelewel. P. W. 3. III. 118. 
ale według uwagi Lelewela, początek tego dokumentu Maciejowski słusznie przypisał 
Bolesławowi Chr. Tamże przypisek. 

«*) An. 1 106 in Sertisleve 30 mansi et dimidius possessi a latis teutonicis, 
a smurdis IX mansi a slavonicis militibus. Raumer. Reg. N. 692 Szczegółowie 
objaśnia Landau, wskazując, że smurdy posiadali XI huf, z których obowiązani 
byli składać podatek w owcach, kozach, kapłonach, jajach, zbożu, tkaninach i t. d. 
i ie osobno od nich IX huf posiadali slavonici milłtes, którzy podatek inny w na- 
turze składali i służbę konno opatowi odbywali. Das Salgut. s 12. 

65) Według Scheltza: Edelsten Knechte, Zmurde, Lazze und Heyen. Z któ- 
rych lazzen mają być liti, liberati, niby to samo, co lazaki w Slązku, a Heyen von 
hegen, cultiviren, sind zinsbare Ansiedler. Gesch. der Lusitz s. 571. 

*8j An. 1 1 44 Conradus rcx controversiam inter Naumburg. Ep. et marchio- 
nem Conradum... ad pacis bonum redacta est,... de singulis mansis smurdonum 
quatuor denarii et de mansis hospitum duo denarii ad usum marchionis persolvantur. 
Cod. dipl. Anhaltinus I. N. 305. Tym sposobem smurdy musieli płacić dwa razy 
więcej od kolonistów. 

<"■) Regesta Archiepiscopatus M:'»4sburg. edit. MiiKerstedt 1876 s. 679. 



— 413 — 

nych,*^) a w księstwie meklenburgskiem w XII i XIII wieku 
smerdów nadawano klasztorom i sprzedawano z ziemia na której 
siedzieli."') 

Zkąd się wzięli smerdy i od czego poszła ich nazwa, — czas 
skrył przed nami. Według Grimma nazwa zmurd jest złożoną 
i oznacza z - m e r d a , narodzonego.'") Szafarzyk mniemał, że sta- 
rożytne wyrazy s m r d (rusticus) i mordanica (servitus) wy- 
pada porównywać z narodową nazwą ^Mordwa, Mordwin, w któ- 
rych zawiera sie perski pierwiastek merd człowiek, mąż.'') Ałe 
w takim razie wypadałoby nie tylko na Rusi i w Polsce, lecz 
i za Łabą w Turyngii upatrywać ludzi z Mordwy pochodzących, 
do czego żadnej podstawy nie znajdujemy. Inni w ruskich smer- 
dach znajdują jeńców wojennych, osadzonych na ziemiach ksią- 
żęcych, albo rządowych, jak było w państwie Nowgorodzkiem."^ 
Może być to sprawiedliwem w zastosowaniu do czasów history- 
cznych, odkąd na Rusi zjawili sie książęta, ale zjawienie sie 
smerdów w Polsce i za Łabą przemawia za tem, że byt ich wy- 
pada upatr)'wać nie w tem, lub owem państwie, pod władzą ksią- 



*®) W dokumencie r. I227 ąuibusdam servis ejusdem ducis (Henrici), qui 
s m a r d i vulgariter appellantur, decimas omnino reiniserint Stenzel. Urkunden 
zur Gesch, bist. Breslau s, 2. W skróć niu, Griinhagen, Regesten zur Schlesischen 
Gesch. T. I, s. 138, 

**) In chartis secali XII et Xril magnopolensis obser\avimus aliąuando 
formulam vendere vel donare smurdos cum mansis, cum ju- 
geribus, a g r i s. Unde patet illos fuisse glebae adscriptos 
et conditione serviles, instar hominnm abjectomm et propiorura. Westphalen. Mo- 
numenla inedita T. I praefatio s. 119 uwaga. A dalej tamże dokument mannmissionis 
ab Ottone burgravio de Kirchberg an. 1279: Notum esse volumus quod nos fratres 
de Conditze (ut pote smurdos a sla\TS natos) ex ipsorum servilitate nobis in jurę smur- 
dorum ab antiąuo adstrictos manumittimus a tali servitute late et liberę. 

"**) Grimm pr/.yjmowal zmurdow za jedno ze słowiańskimi wojownikami. 
Rechts-Alterthum. 322. Maciejowski H. P. SI, II. § lOl przjp, 2 i 3 na str, 129. 
Takie zdanie wynikło z omyłkowego tekstu dokumentu, zapisanego w Raumera Re- 
gestach pod r, 1 106 (wyżej cyt 64). Ale według objaśnienia innych badaczy, 
w Sertisleve, na ziemiach opata korbejskiego, smurdy wzmiankują się oddzielnie od 
słowiańskich wojowników i różne od nkh obowiązki pełnili. 

"*) Star. Słów. § 6 s. 66, przyp. 6. 

'-) Leszków. PyccKiii Hapojb 157. 



— 4H — 

żą.t, lecz w przedhistoryczne czasy, jak powiedzieliśmy wyżej, kiedy 
jeszcze nie było osobnych ludów : Rusi, Polaków Serbów, a tylko 
Słowianie. Skłonni jesteśmy mniemać, że byt smerdów zawiązał 
sie w przedhistoryczne czasy, na przestrzeni całej Słowiańszczy- 
zny północnej, jako ludności nie posiadającej praw obywatelstwa, 
lecz osobiście swobodnej i nie pozbawionej praw ludzkich. Ze 
wzrostem władzy monarchicznej, smerdy zależeli jedynie od ksią- 
żąt panujących, trudnili się rolnictwem, stali wyżej od chłopów, 
korzystając z pewnych Igot, aż pod naciskiem okoliczności, zeszli 
do rzędu poddanych.'^) Często wzmiankowana w pomnikach 
ludność smerdów, zdaje się była dość liczną do XIII w., i zasłu- 
guje, aby przy rozpatrywaniu genezy pierwotnej Słowiańszczyzny 
i ją do rachunku przyjmować. 

O Narocznikach i w ogóle o ludziach obowiązanych służbą 
wojskową, powiemy niżej w § o wojskowości. 

b) Ludność nie swobodna: jeńcy i brańcy wojen- 
ni; chłopi, dziesiętnicy. 
U Słowian, jak i u wszystkich innych narodów, ludzie uchwy- 
ceni na wojnie stawali się zdobyczą, szli w plon, ale że pierwotny 
obyczaj słowiański niedopuszczał niewolnictwa, Słowianie, we- 
dług powieści cesarza Maurycego, „tych, którzy w ich ręce wpa- 
dli, jako jeńcy wojenni, nie zatrzymywali, podobnie jak u innych 
narodów, na czas nieograniczony, lecz określiwszy czas pewny, 
zostawiali im do wyboru, czy chcą do domu powrócić za złoże- 
niem jakiego bądź okupu, czy pozostać u nich, jako wolni i przy- 



"') W Polsce już w XI wieku nadawano smerdów klasztorom, w Germanii 
jeszcze gorzej, bo rozdawano nawet rycerzom, u których poddanym było ciężej, niż 
pod władzą kościelną. Na Rusi trochę później smerdy schodzili do stanu podda- 
nych. Kazimirz Jagiellończyk przejeżdżając przez Ruś, zakazał ścigać rolników wol- 
no-urodzonych, na których padało podejrzenie, że uszli z gruntu. Rolników tych 
król nazwał kmieciami, a stan poddaństwa do litórego byli pociągani, mordinicą. 
Kmethoens terrigenarum per capitaneos ac alios officiales ipsorum violenter non reci- 
piantur in servitutem vulgariter mordinicae, hoc expresso. Privilegium terris 
Russiae in conventione Novae Civitalis a 1456 concessum. Bantkie. lus. Polonicum 
s. 293. 



— 415 — 

jaciele.^'*) Tak było u Słowian zamieszkałych nad Dunajem w VI 
w., kiedy pisał Maurycy, lecz u Słowian na północ od Dunaju 
bytującycłi, wojny z Niemcami, Danami, Skandynawami, u któ- 
rycli zawsze niewolnictwo kwitnęło, wywoływały obostrzenie sto- 
sunków międzynarodowych. Okrutne obejście sie Saksonów z Du- 
rzyńcaml w r. 531, później uprowadzanie tłumami ludności sło- 
wiańskiej w niewole i na sprzedaż do oddalonych krajów, pobu- 
dzały Słowian do odwetu, do chwytania ludzi w kraju nieprzyja- 
cielskim i osadzania ich na swej ziemi jako sług" i robotników. 
Ludzi uchopionych na wojnie zwano chłopami, czego ślady 
dochowały się nie tylko w pomnikach XIII w., wzmiankujących 
o klobsleut e"*) ale i w żyjącej mowie w Westfalii, gdzie wy- 
robników zowią klopleute i w opactwie Werdeńskiem, nad 
r. AUer kloppleute. Wreszcie słowiańskie pomniki poświad- 
czają, że nazwa chłopi, xo.ionM występuje na Rusi już w XI w., 
a u Czechów w X w. jako oddawna ustalona,'") a zatem wcze- 
śniejszą jest niż ją zapisano. Rozpowszechnienie tej nazwy na 
Rusi, w Polsce, Czechach i za Łabą dla oznaczenia niższej war- 
stwy ludności, po łacinie zwanej : originarił, servi, mancipi, as- 
criptitii, aratores, oraz etymologia jej dostatecznie przekonywają, 
że nazwę h 1 o p, h ł o p późniejsze chłop, chołopdo prasło- 
wiańskich czasów odnieść wypada. 

W Polsce z rozmnożeniem chłopów, tworzono z nich na zie- 
miach książęcych osobne wsi, siedląc na wyznaczonych źrebiach 

"*) Qui sunt in captivitate apud eos non, omni tempore, ut apud gentes alias, 
in servitute tenentur, sed certum eis definitur tempus, in arbitrio eorum relinquendo, 
si oblata mercede velint dein reverti ad suos, aut manere apud ipsos liberi et amici 
Mauricii. Strategicum 1. IX. c. 5. 

•s) Walter. Deutsche Gesch. § 398. Maciejowski. H. P. SI. II. § 270. 

"*) U Dalimilla w początku XIV w. w pieśni: „Dievcie ydlka" znajdujemy: 
„chłopom" r 1853 s. 31. Artykuły Ruskiej Prawdy o NO.lonaNT. spisane zostały za 
c/.asów Jarosława I. t. j. w pierwszej połowie XI w. Kałaczow. npejBapiiTe.iLHUfl 
K)piuiiHecKia CBtjŁiiin 132, 133. W przekładzie czeskim ewangielii św. Jana, po- 
chodzącym z X. w. czjtamy: chi a pi, zlugi, co po łacinie przer ser vi, mi- 
ni s t r i oddano. Maciejowski H. P. S. II § 27o. O pochodzeniu wyrazu chlap, 
chłop, od uchłopienia na wojnie (od chopy i lapim w bitwie chopeny). Jungman. 
Reszta w słowniku Lindego. Maciejowski. Hist Włość. 35. 



— 4i6 — 

po I o rodzin i dla tego dziesiętnikami zwanych. Dziesięć takich 
wsi, czyli sto rodzin łączono w jedne administracyjną całość, sta- 
nowiąc nad nimi setnika. W XII i XIII w. książęta rozdarowy- 
wali kościołom dziesiętników po kilku, albo całemi secinami, prze- 
nosząc ich z miejsca na miejsce. '^'^) Podobnie na Pomorzu i na wy- 
spie Ranie znajdujemy takichże dziesiętników, których tak samo 
jak i w Polsce, książęta nadawali kościołom.'^) 

Były jeszcze inne, z wewnętrznego ustroju Słowiańszczyzny 
wypływające powody do wytwarzania się stanu ludzi niewolnych, 
mianowicie : 

a) Wypędzenie z gminy złoczyńców, którzy tracąc prawo 
służące im w obrębie własnej gminy, stawali się chudymi, od 
rodu zaniechanymi, żebrakami i łatwo wpadali w zależność od 
ludzi, którzy im przytułku i chleba udzielili. ^^) Chlebodawca uży- 
wał takich żebraków do pilnowania w a r d ę g i ,^°) albo jako r a- 
tajów na równi z jeńcami wojennymi. Za czasów monarchi- 
cznych, złoczyńców skazanych na śmierć książęta zostawiali przy 
życiu, obracając ich z potomstwem w niewolę. 



'') Najwcześniejsza wzmiankę o dziesiętnikach w dokumentach polskich znaj- 
dujemy w bulli Innocentego II r. 1 1 36. Szczegóły o tych ludziach dokładnie przed- 
stawił professor Piekosiński w rozprawie: „O powstaniu społeczeństwa polskiego." 
Rozprawy i sprawozdania Akademii Umiejętności r. l88r. T, XIV. 135 — 238. 

'*) An. 1 188 ducissa Pomeranorum Anastasia ... ad subsidium prenominate con- 
gregationis (kanoników grobniefiskich) donamus villam scilicet Zglattiz, cum omnibus 
terminis et appendiciis suis, . . et quinque rusticos in ea ex hiis, quos decimarios 
usitato nomine appellare solemus. Partem quoque provincie \Vanzlove, que Lipa 
dicitur integraliter totam id est villulas et agros, prata et arbusta, loca piana et as- 
pera, rusticos decimarios... Hasselbach N. 65, Podobnie w dokumencie pod 
N. 73. O dziesiętnikach na wyspie Ranie dokument księcia Wisława r. 1232. Obacz 
niżćj § 73. 

'*) Położenie takich ludzi od rodu zaniechanych, wygnanych, na Rusi zwa- 
nych Izgoj (iz-goj, germ. friedlos) równało się straceniu obywatelstwa. Ireczek Slow. 
Pr. I, 156. 

**>) U Djukanża w a r d a znaczy tyle co c u s t o d i a. Według biblii sza- 
roszpatackiej 38, 93. znaczy dobytek. Linde przywodzi ten wyraz w znaczeniu włó- 
częgi — mylnie. Maciejowski Hist. Włosc. 293. W Psałterzu Małgorzaty War- 
dęga LXXVII, 45, CVI, 65. Maciejowski H. P. S. II § III s, 138. W tymże 
psałterzu, przez p. Małkowskiego zwanym królewny Maryi, wardęga = dobytek, 
skot, jumentum. Przegląd najdawniejszych pomników języka polskiego 39. 42. 



— 417 — 

b) Skazanie w niewole za długi od niepamiętnych 
czasów praktykowane u Słowian w szerokich rozmiarach z taką 
surowością, że za czasów św. Wacława nawet duchowni w Cze- 
chach ulegali temu surowemu prawu. ^*) O srogiem obchodzeniu 
sie z dłużnikami na Pomorzu w XII w. rozpowiedział Herbord,''-) 
dokumenty zaś poświadczają, że niewypłatnych dłużników, zosta- 
jących u wierzycieli swych na podaczy, skazywano z po- 
tomstwem w niewole. W Polsce także w owe wieki niewypła- 
tny dłużnik szedł w niewolę, nawet za małą sumę.^^) 

c) Zakup niewolników na targach z ludzi wszel- 
kich narodowość i.^*) 
Z chłopów, wygnańców, skazańców i zakupów wytwarzała 
się powoli masa nieswoliodnej ludności, różnego powołania, jeszcze 



*') Aszcze-li kotoryj priczetnik cerkownyj iii swjaszczenik priobi^en pridet 
k'nemu (Wacławowi), on iskupasze i dobro tworiasze wsiem. Legenda o św. Wacławie. 
Font. rer. boh. I. 130. 

*-) Jeden z możnowladzców pomorskich, w początku XII w., Moislaw trzy- 
mał w niewoli kilku Duńczyków i w ich liczbie młodzieńca, którego ojciec, duński 
pan, winien był Moislawowi 500 funtów (srebra) i w zakład dał syna. Nieszczęśli- 
wego trzymano w lochu, w kajdanach i w łańcuchach, ażeby zmusić ojca do uiszcze- 
nia sie z długu. Herbord. Vita Ottonis III 9. Bielowski. M. P. 109. 

**; Dla uprzytomnienia jakim sposobem swobodni ludzie wpadali w niewole 
za długi, przytaczam ustęp z pracy p. Smolki. W XII w. Zbilut winien był mincu- 
rzowi książęcemu i', grzywny, niewiadomo jakim tytułem, czy jako restancyje danin, 
księciu należnych, czy leż co prawdopodobniej, jako dług osobisty, zaciągnięty u ka- 
pitalisty mincarza. Jako dłużnik nie mogący się wypłacić, tracił wolność osobistą 
i przechodził w niewolę na własność wierzyciela. Wtedy magnat Wlodzimirz zapła- 
cił mincarzowi dług Zbiluta, który przez to został dłużnikiem i własnością nowego 
wierzyciela. Razem z inną nieswobodną ludnością dostał się następnie Zbilut w spu- 
ściżnie Bogusławowi (synowi Włodzimierza), który go osadził na gruncie mochbor- 
skim i jako niewolnika do gleby przywiązanego z ziemią darował klasztorowi. Czem 
był zatem Zbilut zanim popadł do niewoli? Człowiekiem wolnym, ale nie magnatem, 
więc bezwątpienia „dziedzicem." Co się zatem stało z jego gruntem dziedzicznym.' 
Musiał go niezawodnie wprzód sprzedać, aby ceną sprzedaży zaspokoić wierzyciela. 
Pewno jednak w owe czasy trudno było o nabywcę, któryby za gotówkę kupował 
ziemię. Zbilut zatem sprzedał może tak tanio grunt swój dziedziczny, że mu cena 
sprzedaży nie wystarczyła na zaspokojenie wierzyciela i pozostał mu winien jeszcze i'/^ 
grzywny i za ten dług poszedł w niewolę. Smolka. Uwagi o pierwotnym ustroju 
społecznym Polski piastowej. W Rozprawach Akademii Umiejętności T. XIV s. 382. 

**) Według Helmolda, w r. 1 168, w dzień targu w Me