Skip to main content

Full text of "Pamiątki miasta Żółkwi"

See other formats


This is a digital copy of a book that was preserved for generations on library shelves before it was carefully scanned by Google as part of a project 
to make the world's books discoverable online. 

It has survived long enough for the copyright to expire and the book to enter the public domain. A public domain book is one that was never subject 
to copyright or whose legał copyright term has expired. Whether a book is in the public domain may vary country to country. Public domain books 
are our gateways to the past, representing a wealth of history, culture and knowledge that's often difficult to discover. 

Marks, notations and other marginalia present in the original volume will appear in this file - a reminder of this book's long journey from the 
publisher to a library and finally to you. 

Usage guidelines 

Google is proud to partner with libraries to digitize public domain materials and make them widely accessible. Public domain books belong to the 
public and we are merely their custodians. Nevertheless, this work is expensive, so in order to keep providing this resource, we have taken steps to 
prevent abuse by commercial parties, including placing technical restrictions on automated ąuerying. 

We also ask that you: 

+ Make non-commercial use of the file s We designed Google Book Search for use by individuals, and we reąuest that you use these files for 
personal, non-commercial purposes. 

+ Refrainfrom automated ąuerying Do not send automated ąueries of any sort to Google's system: If you are conducting research on machinę 
translation, optical character recognition or other areas where access to a large amount of text is helpful, please contact us. We encourage the 
use of public domain materials for these purposes and may be able to help. 

+ Maintain attribution The Google "watermark" you see on each file is essential for informing people about this project and helping them find 
additional materials through Google Book Search. Please do not remove it. 

+ Keep it legał Whatever your use, remember that you are responsible for ensuring that what you are doing is legał. Do not assume that just 
because we believe a book is in the public domain for users in the United States, that the work is also in the public domain for users in other 
countries. Whether a book is still in copyright varies from country to country, and we can't offer guidance on whether any specific use of 
any specific book is allowed. Please do not assume that a book's appearance in Google Book Search means it can be used in any manner 
any where in the world. Copyright infringement liability can be ąuite severe. 

About Google Book Search 

Google's mission is to organize the world's Information and to make it universally accessible and useful. Google Book Search helps readers 
discover the world's books while helping authors and publishers reach new audiences. You can search through the fuli text of this book on the web 



at |http : //books . google . com/ 




Jest to cyfrowa wersja książki, która przez pokolenia przechowywana była na bibliotecznych pólkach, zanim została troskliwie zeska- 
nowana przez Google w ramach projektu światowej biblioteki sieciowej. 

Prawa autorskie do niej zdążyły już wygasnąć i książka stalą się częścią powszechnego dziedzictwa. Książka należąca do powszechnego 
dziedzictwa to książka nigdy nie objęta prawami autorskimi lub do której prawa te wygasły. Zaliczenie książki do powszechnego 
dziedzictwa zależy od kraju. Książki należące do powszechnego dziedzictwa to nasze wrota do przeszłości. Stanowią nieoceniony 
dorobek historyczny i kulturowy oraz źródło cennej wiedzy. 

Uwagi, notatki i inne zapisy na marginesach, obecne w oryginalnym wolumenie, znajdują się również w tym pliku - przypominając 
długą podróż tej książki od wydawcy do biblioteki, a wreszcie do Ciebie. 

Zasady użytkowania 

Google szczyci się współpracą z bibliotekami w ramach projektu digitalizacji materiałów będących powszechnym dziedzictwem oraz ich 
upubliczniania. Książki będące takim dziedzictwem stanowią własność publiczną, a my po prostu staramy się je zachować dla przyszłych 
pokoleń. Niemniej jednak, prace takie są kosztowne. W związku z tym, aby nadal móc dostarczać te materiały, podjęliśmy środki, 
takie jak np. ograniczenia techniczne zapobiegające automatyzacji zapytań po to, aby zapobiegać nadużyciom ze strony podmiotów 
komercyjnych. 

Prosimy również o: 

• Wykorzystywanie tych plików jedynie w celach niekomercyjnych 

Google Book Search to usługa przeznaczona dla osób prywatnych, prosimy o korzystanie z tych plików jedynie w niekomercyjnych 
celach prywatnych. 

• Nieautomatyzowanie zapytań 

Prosimy o niewysyłanie zautomatyzowanych zapytań jakiegokolwiek rodzaju do systemu Google. W przypadku prowadzenia 
badań nad tłumaczeniami maszynowymi, optycznym rozpoznawaniem znaków łub innymi dziedzinami, w których przydatny jest 
dostęp do dużych ilości tekstu, prosimy o kontakt z nami. Zachęcamy do korzystania z materiałów będących powszechnym 
dziedzictwem do takich celów. Możemy być w tym pomocni. 

• Zachowywanie przypisań 

Znak wodny "Google w każdym pliku jest niezbędny do informowania o tym projekcie i ułatwiania znajdowania dodatkowych 
materiałów za pośrednictwem Google Book Search. Prosimy go nie usuwać. 

• Przestrzeganie prawa 

W każdym przypadku użytkownik ponosi odpowiedzialność za zgodność swoich działań z prawem. Nie wolno przyjmować, że 
skoro dana książka została uznana za część powszechnego dziedzictwa w Stanach Zjednoczonych, to dzieło to jest w ten sam 
sposób traktowane w innych krajach. Ochrona praw autorskich do danej książki zależy od przepisów poszczególnych krajów, a 
my nie możemy ręczyć, czy dany sposób użytkowania którejkolwiek książki jest dozwolony. Prosimy nie przyjmować, że dostępność 
jakiejkolwiek książki w Google Book Search oznacza, że można jej używać w dowolny sposób, w każdym miejscu świata. Kary za 
naruszenie praw autorskich mogą być bardzo dotkliwe. 

Informacje o usłudze Google Book Search 

Misją Google jest uporządkowanie światowych zasobów informacji, aby stały się powszechnie dostępne i użyteczne. Google Book 
Search ułatwia czytelnikom znajdowanie książek z całego świata, a autorom i wydawcom dotarcie do nowych czytelników. Cały tekst 



tej książki można przeszukiwać w Internecie pod adresem http : //books . google . com/ 



S((w 2,2^1- ^^, 1^ 




HARVARD 
COLLEGE 
LIBRARY 




Digitized by 



Google 



Digitized by 



Google 



Digitized by 



Google 



mfr-^^ 



PASIEfTKI 



MIASTA Ultm, 



ZEBRAŁ 



Ks SADOK BAR4CZ, 



DOMINIKAN. 






'^^^t93^€^iiB« 



DRUKIEM PIOTRA PI LLE^A. 




Digitized by VjOOQIC 



up 



5lav 3a4(.^8. H 



^,RVARD \ , 
; Jer iriSH^ 



m^ it 



Digitizedby 



Google 



*> 



Fodając do wiadomości powszechnej powie- 
rzoiią mi pracę męża z nauk i cnót zaszczyW 
nie znanego^ sądziłem^ że nietylko milą przy- 
sługę wyświadczę zwiedzającym Żółkiew, tylu 
pomnikami uwagi godnómi napełnioną, rów- 
nie jak mieszkańcom tego, nie tak starożyt- 
nością jak pamiątkami swemi słynnego grodu; 
ale i do podobnej pracy zachęcę tych, któ- 
rzy stojąc u źródeł obfitych przy sprzyjają- 
cych zewsząd okolicznościach zbiorą kiedyś 
szczegóły tyczące się zamków, miast, kościo- 
łów, i klasztorów naszych, i opiszą tamże 
zawarte tyle styczności z dziejami naszego 
narodu mające pamiątki, nim je czas zniszczy 
lub ręka Barbarzyńców^ a podobną pracą zbo- 
gacą literaturę krajową, sprostują, uzupeł- 
nią ! rozszórzą jeograficzne i historyczne wia- 
domością i tyle drogich pamiątek od wiecz- 
nćj zagłady zachowają, i podadzą bliższym 
i dalszym sąsiadom. 

■ * ^ w. X. 



1* 

Digitized by VjOOQIC 



Digitized by 



Google 



Winniki osada Rusi Czerwone} pół czwarto} mili 
ode Lwowa na gościńcu do Polski prowadzącyn^ juz 
w wieku XIV. tak położeniem swoiem jak dobrym 
bytem mieszkańców^ zwracała na siebie uwagę. 1.) Po* 
łożenie tej wsi przedstawiało widok zajmujący. 

Od południa ku zachodowi drzewa zajęły krą<> 
głe wzgórze^ a około wzgórza posłało sig jezioro 
odwilźające ziemię, w cuda przyrody płodną. Nad 
brzegami jezicjfa wychowywały się bobry — 2.) Lasy 
rozległe pokrywające góry, równie słMŻyły za scbro-* 
nienie rozmaitej zwierzynie, jak mieszkańcom do 
budowy chat i narzędzi rolniczych. Ziemia na prze- 
mian tłusta i piasczysta, żyznym plonem wynadgra- 
dzała trud około jój uprawy niesiony i przywią-^ 
zywała do siebie mieszkańców spokojne dni tu wio- 
dących. 

Spokojność jednak ta nie długo trwała, nie- 
szczęścia nawiedziły i tę okolicę, wyludniły i spu- 
stoszyły ją. Horda Tatarów zalała w roku 1438. całe 
Podole, paliła miasta i sioła, mordowała lud, albo 
uprowadzała go w niewolę. 

Zadrzali natenczas mieszkańcy Lwowa, a trwoga 
rozeszła się po całój okolicy. 3.) 

W roku 1450. powtórnie wpadli Tatarzy na 
Ruś Czerwoną i aż do Gródka i Bełza roznieśli 
śmierć i pożogę. 4.) Na widok zbliżającój się pogań- 
skiój dziczy, kobióty biorąc na ręce małe dzieci lub 
tuląc do siebie niemowlęta spiesznie opuszczały swe 
zagrody i uchodziły w niedostępne błota, bagna i 
1^. — Kobiety wyprzedzała itflodzfeż, w neieezce 

. ■ ^' * Digitized by Google 



Jedyne upatrująca schronienie^ starcy tylko i chorzy^ 
iLtórych unieść niebyło komu^ pozostawali^ we Wsi 
w chatkach swoich y i wraz z tćmi stali się pastwą 
płomieni. O obrobię i oparcia się tak przemagającej 
liczbie wściekłej dziczy nikt wcale nie myślała a ci 
których nagle otoczyli lub dognali uciekających bar- 
barzyńcy^ w niewolę uprowadzeni w odległej stronie 
na usługach wrogów tęskne i smutne wiedli życie. 

Gi^ którzy uchronili się od miecza i niewoli po- 
gańskiej powrócili do swój zagrody^ na szczątkach 
dawnych nowe stawiali lepianki^ uprawiali jak piór- 
wój rolę^ a ona ich żywiła. Lata mijały^ rany serca 
powoli krzepły^ smutnych wspomnień zacierały się 
ślady^ zdawało się że powróciła dawna szczęśliwość 
do ubogiej chatki pracowitego rolnika. 

Ale w r. 1516. Krymskie Tatary znowu zrabo- 
wali Winniki i aż do Buska rozpuśćUi niszczące swe 
zagony. — Mimo tój klęski jednak mieszkańcy nie- 
opuścili to miejsce^ bo ich szczodrobliwość Andrzeja 
Wysockiego dziedzica Winnik szczególniej w r. 1517. 
z niedoli dźwigała; nowy przechód Tatarów w roku 
1519. utwierdził tylko w dobr^m^ zacnego ich pan^ 5.) 

Mieszkańcy obrządku łacińskiego^ należeli do 
parafii Kośęiejowskiej^ lecz gdy liczba ich codzien- 
nie wzrastała^ pobożny dziedzic od Piotra Starze- 
chowskiego^ Arcybiskupa Lwowskiego szczególne otrzy- 
mawszy pozwolenie^ wystawił na Winnikach kościół 
drewniany pod tytułem Trójcy Przenajświętszej, który 
dostatecznie zaopatrzył w r.' 1543. 6.) 

W r. 1556. Andrzej Wysocki, Pułkownik Buski 
wszystkie swoje dobra, jako to: ^, Winniki^ Sopuszyn, 
Macoszyn^ Glińsko, Wola, Myśmienica, darował Sta- 
nisławowi Żółkiewskiemu Wojewodzie Bełzkiemu^ i 
dzierżawcy wsi Turynki." 7.) Odąd byli Żółkiewscy 
tej ziemi Panami, których majętność rozciągała się 
aż do Mierżwicy, Mokrotyna, Kościejowa i Zarudziec 
granic. — Mieszkańcy Winnik rozwijali szczęśliwie 
swó)^ przemysły pod nowym panem^ do ezego im< 
także zamożność i powaga jego dopomagała. 



Digitized by 



Google 



w. r, 1668. majętność »w% opuieiwssy Stanisław 
Żółkiewski posłował na sejm Lubelskie na którym 
podpisał Unią Litwy z koroną. W r. 15T6. powtór* 
nie posłowidł na zjazd generalny pod Jędrzejowem^ 
i na Wiślickim Kongresie, siła do uspokojenia kraju 
przyłożył się. — Stefan Batory, Król Polski nadgra* 
dzając zasługi tego czcigodnego męża, mianował go 
w r. 1586. Wojewodą Ruskim. Lecz niedługo szczy- . 
cił się tą godnością, w r. 1588. przeniósł się do 
wieczności. Ciało jego spoczywa w Katedrze Lwow*> 
skiej łacińskiej. — 8.) 

Po śmierci Wojewody, drugi Syn jego Stanisław 
został dziedzicerą Winnik. Ten urodził się wn 1547. 
w Turynce majętności swego rodzica. Po skończeniu 
kursu ędukacyi we Lwowie, postąpił do wojennój 
służby i w krotce zjednał sobie względy Stefana Ba- 
torego. Niepospolito nauka i szczególna pamięć, 
uczyniła go ozdobą familii Żółkiewskich. Słusznie 
można o nim powiedzieć^ to, co Okólski napisał: y,In 
ip9o enim uno enituerat id totum, quod de Sarmatis 
antiquis Maro cecinerat." — W rozprawach z Tata- 
rami, Moskwą ł Wołoszą nie mało męztwa i odwagi 
d^wał doyt^ody. —^ Zygmiint III. Król Polski, wyniósł 
go, za uśmierzenie mieszkańców miasta Gdańska, na 
kasztelana Lwowskiego i Hetmana polnego. W r. 1588. 
ranionym został pod Byczyną, z jakowej przyczyny « 
chromał przez całe życie swoje. ^.) 

Po tej wyprawie powróciwszy do nuijętoości 
swojej, pracował nad uszczęśliwieniem poddanych. 
Ulubionem pomieszkaniem jego były Winniki. Co 
roku nowe powstawały domy. Cerkwie budowano, a 
dla wygody wiernych obrządku łac« wystawiono drugi - 
kościółek pod tytułem Panny Maryi. 10.) Szczęście 
osiadło na tój ziemi, pracowity rolnik, słodkie owoce 
pożywał prścy swojej. 

Lecz cóż jest stałego na świecie? Zuchwały 
Tatar znowu zaczął hulać, jak po dzikim stepie. 
Strumieniami lała się krew, pożoga niszczyła naj- 
piękniejsze okolice, a śmierć garnęła najdzielniej- 
szych ludzi. Pojedyncze zwydęztwa, małe korzyści 

Digitized by VjOOQ IC 



8 

pngpiośły; bo tp fogińśiwo, ^hociai ciągle wytę- 
piane^ ciągle odradzać się zdawało. Spustoszywszy 
wigc Podole^ jako wściekłe źwićrzęta rzucili się Ta- 
tarzy na majątki i domy spokojnych ludzi tój okolicy. 
Bezbronni starcy^ kobiety i niewinne dziatki padły 
ich wściekłości ofiarą^ a wieś Myśmienica z ziemią 
zrównaną została. 11.) 

Nieszczęście to zaszło w roku 1594. i skło- 
niło Stanisława Żółkiewskiego^ ^e dla bezpieczeń- 
stwa poddanych swoich^ postanowił pewne miejsce 
obwarować; aby w czasie trwogi wszyscy schro- 
nić się mogli. Wieś Winniki najlepiój odpowia- 
dała zamysłom jego. Tu więc nad jeziorem zaczął 
budować zamek obronny^ a na przeciw zamku ko- 
ściół w guście włoskim. Robota około zamku i ko- 
ścioła ^ pilnpścią i siłą poddanych wsparta ^ sporo 
postępowała. Ale Stanisław Żółkiewski nie mógł jej 
sam przewodniczyć; gdyż w r. 1595. posłał go król 
dla poskromienia kozaków Ruś plądrujących. W spra- 
wie tój; w którój mu najwięcej waleczność Jana 
Awaka Ormianina dopomagała ^ postąpił z łagodno- 
ścią umysłU; pogodził wiele nieporozumień ^ i ukarał 
jednego Nalewajka, którego mu wydali samiż kozacy 
w r. 1596. W r. następnym to jest 1597. wkroczył' 
na Wołoszczyznę^ aby zniszczyć dumne iMichała plany 
dzielenia się Polską. Z tamtąd pisał do żony swo- 
jój, aby twierdzę rozpoczętą, Żółkwią nazwać. — Ży- 
czenie jego spełnionćm zostało i księgi czynności 
rady miejskiej w r. 1598. sporządzono. 13.) Tak 
więc ze wsi Winnik miasto Żółkiew powstało, jedna 
tylko część od północy, dotąd nazywa się Winniki. 14.) 



Digitized by 



Google 



ŻÓŁKIEW. 



Dnia L Stycznia 1600. r. Stanisław Żółkiew* 
ski z Reginą z Felsztyna Herburtówną małżonką swą 
, przypatrując się pobożnym sprawom zeszłych przod- 
ków^ którzy do pomnażania' chwały Bożój^ zawsze 
gotowómi byli i przez miłosierne uczynki zbawienie 
duszne swym pilnie obmyślali, chcąc tedy ich w tej 
pobożności naśladować, umyślił, w Żółkwi majętności 
swój dziedzicznej, przy kościele katolickim szpital 
założyć, w którym szpitalu nowo zbudowanym, ubó- 
stwa wszystkiego być miało cztómaście. Zwłaszcza 
jeden mgsCzyzna, który był starszym szpitalnym, 
dwanaście babek, a cztórnasta kucharka. Wszystko 
to ubóstwo aby było katolickiój religii. Go roku da- 
wano im .gotowe uszyte suknie. Płaszcze z czarnego 
sukna, buiy jedne, trzewiczki dwoje, trzy koszule, 
trzy podwiki, trzy upaski, i trzy czapki. — Na dwa 
lata zaś kożuch, czapka szóroka pilśniana czarna, i 
pas rzemienny. — Prócz tego szpitalnemu co roku 
dawało sig płótna miar dziewięć, a kucharce miar' 
piętnaście i gotowych pieniędzy złotych dwa. Ku- 
charki powiDCLóścią było, tym ubogim jeść warzyć, 
chusty prać, piwnicą i szafarnię zarządzać, i każdój 
na osobnóm naczyniu jeść dawać. Ochędóstwa prze- 
strzegać, aby chędogo w tyeh sukniach i płaszczach, 
do kościoła na każdą mszę -i nieszpór, prócz cho- 
rych chodziły i Boga prosiły o pokój pospolity, i za 
swe dobrodzieje. A jeśliby się tóż która .śmiertelnie 
rozstękała, starać się miał szpitalny, al>y spowiedź 



Digitized by 



Google 



10 

« 

uczyniwszy^ najświętszy przyjęła Sakrament i osta- 
tnie pomazanie oleju świętego. Umarłej dawano trumnę 
robić z szpitalnój skrzynki^- i wszystkie ją odprowa- 
dzały do grobu. — Szpitalnego obowiązkiem było: 
doziórać koło domu^ około zasionku^ i^ zaplatania 
ogrodu^ który był podle szpitala ku ruskiej Cerkwic 
i temuż szpitalowi wiecznćmi przyłączył się czasy. 
A jeśliby się Co poczęło psować^ w czas miał dać 
naprawić z skrzynki szpitalnój^ która zawieszoną 

. była u drzwi szpitalnych od gościńca dla jałmużny. 
Na oda^ienie szedł prowent z bliohu w Glińsku^ z któ- 
rego dawano arendy 70 Złotych polskich. Ze zamku 
Żółkiewskiego na każdy rok dawała się żywność 
lwowską miarą. Żyta kłód siedm. Pszenicy kłoda 
jedna. Tatarki kłód ,dwie. Jęczmienia kłód dwie. 
Grochu kłoda. Siemienia konopnego / pół miarków 
dwa. Maku półmiarek. Świni albo wieprzów żywcem 
dwa. Jałowicę żywcem jedne. Masła fasek dwie. Sóra 
kóp dwie. Piwa beczek sześć. — Stawom^ gdy spóst 
przypadnie od każdego spustu większych stawów^ po 
dwa cebry ryb drobiu^ a od mniejszych po jednemu 
cebrowi do szpitala dawać się miały. Krów para 
była także w szpitalu^ z których pożytki ubóstwo na 
żywność wspólną obracało. — 15.) 

Od r. 1601. zaczynają ' się księgi czynnością 
przychodów i wydatków rady miejskiej. Miastem na- 
zywało się miejsce^ które miało być murami opalane. 
Przedmieścia były dwa : Żółkiewskie czyli Lwowskie. 
Krakowskie •czyli Glińskie. Miasto najwięcej przez 
Rusinów i Polaków było zajęte ^ między którymi 
wszelakoż Ormianie i Tatarzy póżniój mieścili się. 
Żydzi na północnej części miasta mieszkali. Ci co 
w rynku i na przedmieściach mieszkali^ obywatelami 
nazywali się. — Uliczanami zaś, co przy ulicach 
mieli domy swoje. Sądzili się prawem Magdebur- 
skim, przed sądem ławniczym, na którym Wójt mia- 
sta (Advocątus) prezydował. Magistrat składał się 
z czterech radców, (Gonsules) z siedmiu ławników i 

^ dwunastu mężów. Do tych należał także pisarz są- 
dowy (Notarius juratus civitatis.) Elekcya urzędu 



Digitized by 



Google 



u 

miejskiego^ stosownie do nakazu Stanisława Żół- 
kiewskiego odprawiała się co roku w pierwszy Pią- 
tek po Trzech Królach. Dniem przed Eiekcyją radni 
członkowie udawali się do zamku^ zapraszając dzie* 
dzica^ zęby na zajutrz następującą Elekcyję bytno- 
ścią swą zaszczycić^ lub Starostę swego zesłać ra- 
czył. Po tern udawali się do miejscowego Proboszcza 
z prośbą^ aby w tóm dniu mszą ś. de Spiritu S. 
spi^wał^ za co dawano n^ złotego jednego. Nako- 
niec obsełał Burmistrz przez sługi miejskie wszyst- 
kich cechmistrzów^ aby na mszy; ś. znajdowali się. 
Po skończonóm ;naboźeństwłe udwało się całe zgro- 
madzenie prosto na Ratusz. Gdy się pospólstwo przez 
dzwonek ratiiszny wezwane zebrało^ zesłany z ra- 
mienia dziedzica Starosta^ oznajmił wolą dziedzica i 
zajmował piórwsze miejsce. Po nim Proboszcz jmiej- 
scowy^ nareszcie panowie radni i prz^ystępowano do 
wyboru. Wójt i radcy tylko do roku byli. Gała rada 
nowo obrana ^ składała na ręce starosty przysięgę^ 
którą pisarz radziecki czytał. Potem składała rada 
rachunki z dochodów miejskich. — Wójt do roku. 
Radcy zaś kwartałami sądy swoje odprawiali. Pierw- 
szy radca rządził przez trzy miesiące^ i wtedy na- 
zywał się Burmistrzem (Proconsul ) Po skończonóm 
kwartale oddawał rządy drugiemu radcy. — Sądy 
krwawe, należały do Wójta. Potoczne do Burmistrzów 
i Radców — Apellacya od tych sądów była do zamku. 
Sądy, które się codziennie, ile razy potrzeba wyma- 
gała^ odprawiały; nazywano : Judicia necessaria. 
Sprawy kryminalne, przed których zaczęciem dzwo- 
niono w dwónek ratuszny, nazywano : J;udicia expo- 
sita banita, lub : Judicia banita necessaria crimina- 
lia, arduaque. Magistrat używał w pieczęci S. Wa- 
wrzeńca Lewitę i Męczennika, i nazywał się Nobilis. 
Urzędnioy zaś Famati. 

W roku 1601. Wójtem pierwszym był : Paweł 
Szczęśliwy. Radcami : Paweł Stacherowicz i Wawrze- 
nieć Niemczyk. Sebastian Bonifaciusz, bakałarzem i 
pisarzem miejskim. 



Digitized by 



Google 



w. r. 1002. Sanisław Żółkiewski na Szwedów 
wysłany^ poraził ich .pod Rewlem^ 16.) za co Zy- 
gmunt ilL Król Polski przywilejem obdarzył miasto 
Żółkiew dnia 22. Lutego 1603. r. 17.) Którym to 
przywilejem potwierdza nazwg tego miasta- nadaje 
prawo Magdeburskie i cztćry jarmarki zaprowadza^ 
pićrwsz^y w Maju na S., Stanisława^ drugi na S. Pio- 
tra i Pawła, trzeci na S. Wawrzeniec, czwarty na S. 
Marcin. Dwa targi takie tygodniowe : we Wtorek i Sobotę. 
* Jan Kozłowski, Krzysztof Wajda, Jan Dworniczek 
i Bartłomiej Kuflowicz mieszczanie Żółkiewscy pro- 
sili urzędu nowego i wszystkiój rzeczypospolitój, aby 
dla porządku tak w robocie, jako też i inszych po* 
stępkach, według inszych miast cech rzemiosła szeVir- 
skiego mieć mogli. — Urząd miejski w przytomno- 
ści p. Gabriela Chomickiego osadcy i Starosty Żół- 
kiewskiego zezw^ala na to i naznacza, aby liczba 
mistrzów cechu tegp była 24. Działo się w pierwszy 
Piątek po Oktawie Bożego Ciała 1603. r. 

Od r. 1604. zaczynają się metryki chrztu, które 
Krzysztof Adryanowicz , Wikary Kościoła Żółkiew- 
skiego zebrał i przepisał. Kościół łaciński w rynku, 
już był ukończony i Klemens VIII. Papież ^ nadał 
odpust zupełny temuż kościołowi, pod tytułem S. Sta- 
nisława i Wawrzęńca Męczenników. 18.) 

Dnia 11. Kwietnia 1606. r. Stanisław Żółkiew- 
ski potwierdza cech rzemiosła szewskiego, i zakłada 
zwierzyniec w tyle zamku. 19.) W tym r. nowi radcy 
przybyli : Jan Kozłowski, Jan Mensatorys i Jan Żół- 
taniecki. Wójtem był Paweł Szczęśliwy. — Jest także 
wzmianka o Cerkwi w rynku, którą nazywano Cór- 
kwią wschodnią miejską. 21.) 

W r. I6Ó7. przybył nowy radca : Paweł Ziół- 
kowicz. — Ulice trzy powstały także : Bełzka, Krzy- 
żowa i Murowana. Żółkiewski stacza bitwę z roko- 
szanami pod Guzowem przy Radomiu dnia 6. Lipca, 
które to zwycięstwo utrzymało na tronie słabego króla. 
Te znakomite czyny, były mu przeszkodą, w zawo- 
dzie służby, albowiem nieprzyjażni osobliwie Potoccy 
niedozwolili jemu otrzymać buławy hetmana koronnego, 

Digit/ed by Google 



IS 

którą nałesało mu si^ odebrać w r. 1005. 22.) Zaledwie 
pozwolono mu zostać Wojewodą Kijowskim wr. 1608. 
W tym r. przybył nowy radca : Marcin Rudnik. 

Dnia 16. Stycznia 1609. r. obrani na urząd 
radziecki od p. Piotra Nasiłowskiego Starosty Żół- 
kiewskiego społecznie od p. Pawła Szczęśliwego 
Wójta przysięgłego^ i wszystkiej rzeczypospolitej Żół- 
kiewskiej^ sławetni panowie sąsiedzi : Błażej Napora^ 
Stanisław Skolary^ Jan Kozłowiski i Sebastian Ra- 
dymski. Pierwszą ćwierć roku objął Jan Kozłowskie 
i skrzynka radziecka była mu oddaną. Za jego 
urzędu była składka na mistrza na Stalmasczyków 
synów Szczęsnego Stalmacha^ których ścinano na rynku 
pod słupem dnia 25. Stycznia. — Mistrza sprowa- 
dzono ze Lwowa^ któremu zapłacono 3 złoty i gro- 
szy 12. — Za jego urzędu podniesiona także uchwała 
i potwierdzona przez P. Starostę^ aby sielanie pra- 
cowicie którzy tu domy mają i areodarzów chowają 
i pożytków żadnych ani panu^ ani miastu nie czynią^ 
dawali z domów swych po kopie na każdy rok. — 
Dnia 26. Stycznia zaarendowano Słotarnię miejską^ 
która była w Żółkwi nad stawem za złotych 42 do 
roku^ z których na rzeczpospolitą szło złotych 37^ 
Słotarzom złoty na powróz ^ panom radcom złotych 
4 rękawicznego. Zapłata od piwa słotarzowi była^ 
. według starej uchwały. Słotarze mieli swój wózek^ 
na którym piwo odwozili do szynkarek miejskich^ 
bądź koniem e bądź też samociągiem. Piórwsza 
Czerżba ciągnienia piwa należała się urzędowi i aren- 
darzom^ a co na potrzebę szło p. Starosty od tego 
słotarze nic nie brali. — Każdy mieszczanin ^ jeżeli 
brał kufę wina ze zamku do swej piwnicy, płacił 
-słotarzom dwa groszy^ od beczki miodu także dwa 
^roszy^ Mieszczanom samym bez wiedzy słotarzów 
piwa stawiać nie było wolno. 

W tym czasie przybył z Warszawy Stanisław 
Żółkiewskie miasto na ryby i pocztę wydało 47 zło- 
tych i groszy 24. Na którą składkę wybierano od 
tyche co piwo warzyli po groszu jednemu ^ od lyche 
co nie warzyli po pół grosza. Pr4i» tego miasto oo 



Digitized by 



Google — 



14 

roku^ ofiarowiiło dziedsicowi^ ciele na Wielkanoc. — 
W tym roku wzywa król Żółkiewskiega na wyprawę 
przeciwko Moskwie^ ale Żółkiewski mając ustawicz^ 
nemi pracami zwąilone zdrowie^ napisał w Żółkwi 
dnia U. Maja 1609. r. 23.) list pokorny do króla- 
w którym naf' swoje miejsce Golskiego Wojewodę Ru- 
skiego ^róiowi zaleca. Tego roku nowe przybyły 
ulice : Szóroka (na Lwi^wskim) Ulica na Skałce i 
Jarosławska (na Glińskiem przedmieściu) Szpitalna 
za Cerkwią miejska. — Seweryn Golan był Burgra* 
bią Żółkiewskim 24.) Uchwalono także składkę na 
.dwie studnie/ które miały być postawione w mieście^ 
jedna w ulicy Lwowskiej na klinie między Błażkiem 
a Karamanem^ a druga w ulicy tej^ z której p. Sta- 
nisław Greczyn zniósł dóm^ który kupił u Jakóba 
Kalistego. Na te studnie chrześcijanie składali się 
po trzy groszy^ żydzi po sześć groszy. — 

W r. 1610. obrani na urząd radziecki od p. 
Piotra Nasiłowskiego starostę i p. Pawła Szczęśli- 
wego Wójta i od wszystkiej rzeczypospolitój : Ste- 
fan Nieprzymielskf^ Prokop Lubaczowki^ Błażej Na- 
pora i Jan Sukiennik. Pierwszą ćwierć roku objął 
od dnia 8. Lutego Stefan Nieprzymielski. Za jego 
urzędu była składka na mistrza na Walka Malcza^ 
który był konia ukradła za co go powieszono. — 
Tego roku nie mógł się wymówić Żółkiewski od 
wyprawy wojennój^ na którą go król z wojskiem 
wysłał. Dnia 4. Lipca jeszcze przed wschodem słońca 
'zwiódł z moskalami potrzebę. Trzy godzin trwała 
bitwa^ po której najprzód Moskwa^ a potom cudzo- 
ziemcy jęli uciekać. Zupełne odniósł zwycięztwo nad 
Dymitrem Szujskim pod Kiuszynem w Gubernii 
Smoleńskiój. Zaraz na drugi dzień to jest dnia 5. 
Lipca w obozie z Carowa Zamyszcza o tóm zwy- 
cięztwie listownie uwiadomił Króla. 25.) Poczóm za- 
warłszy umowę w dziewiczym Monastórze został 
w Moskwie aż do r. 1611. Szujski zaś złożony i 
wydany polakom z braćmi do Warszawy zawieziony, 
i w zamku Gostyńskim osadsony został. 



Digitized by 



Google 



t5 

W r. 1611. obrano w Żółkwi na urząd Wój- 
towski Jana Gruszeckiego. Proboszczem Cerkwi na 
KrakowskióiH czyli Glińskiem przedmieściu był X. 
Jan Semiszowski. 26.) W Kwietniu 1611. r. opu- 
szcźfa obóz królewski pod Smoleńskiem położony^ 
Stanisław Żółkiewski i powraca do Żółkwie gdzie 
się bawił czytaniem^ pisaniem i innemi naukami. Hi- 
storyą wojny Moskiewskiej śź do opanowania Smo- 
leńska r. 1611. jako jej wszel|Lich działań świadek 
uczestnik i dowódca^ dokładnie opisał i tg w ręko- 
piśmie zostawił. 27.) 

W r. 1612. w pierwszy Piątek po trzech Kró- 
lach p. Piotr Nasiłowski podstarości i osadca miasta 
Żółkwie społecznie z Janem Gruszeckim Wójtem 
przysięgłym^ za pozwoleniem wszystkiej rzeczypospo- 
litej obrali na urząd ^ radziecki : Błażeja Naporę^ 
Stanisława Szkolarego^ Jana Sukiennika i Szymona 
Wiernego^ któryiu to radcom nowo obranym^ przy- 
wilej od J M, Pana miastu nadany podali^ aby oni 
według swego rozumu miastem rządzili^ i one bro- 
nili^ jako ich p. Bóg nauczyła aby rządów miejskich 
przestrzegali^ i uchwały wszelkie trzymali i według 
nich się sprawowali^ niedoglądając się na osoby i 
nikomu nie pobłażając. Oddano im także skrzynkę^ 
w której był : Przywilej na pergaminie pisany z bulą 
Zygmunta III. miastu temu nadany w niczćm niena- 
ruszony. Fundusz łaciński od J. M. Pana miasta 
z podpisem ręki jego. Pieczęć radziecka. Autentyk 
przywileju miasta Żółkwie z grodu Lwowskiego wy- 
J€^y« ' — Uchwała ogrodów miejskich. Kopia przywi- 
leju Zamojskiego latine et polonice. Protokuł wielki 
'in folio radzieckie w którym się grunta zapisy wały^ 
i drugi w którym były sprawy od początku osady 
miasta tego, — W tym roku sprowadzają się do 
Żółkwi Ormianie e naród pobożny ^ i przez handel i 
rękodzieła zamożny. 28.) Pomnażają się także rze- 
mieślnicy^ którym dziedzic rzemiosło prowadzić po- 
zwala. Za niego by|i już : Puszkarzey kowale^ryiw- 
rze^ paśnicy^ siodłarze^ ślusarze^ bednarze^ stolarze^ 
stelmachy^ krawcy i szewcy. Dnia Slego. Cterwoa 

Digitizedby VjOOQIC^ 



16 

Stanisław Żółkiewskf^ Cerkiew Narodzeoia Pańskiego 
w mieście^ 88C2egóIqyi]i obdarzył" przywilejem. 29.) 
Z którego pokazuje sic^ z jaką łagodnością i dobro- 

^ dą obchodził się z rusinami syzmatykaim* 

W r, 1613. Wójtem był Jan Gruszecki. Nowy 
radca przybył : Stanisław Gliński. Za konsensem p. 
dziedzica wyprawili się Almazy Jurkowicz ormianin 
i Jan Zgorczyk mieszczanie tutejsi na sejm do War- 
szawy. . Miasto wydało w ledy 30 złotych. Tego roku 
powstało ruskie bractwo Trójcy ś^^ które dotąd istnieje. 
30.) Żółkiewski zostaje hetmanem wielkim koronnym. 
Około murów miasta pracowano ciągle^ do tych czas 
niebyło jeszcze miasto murem obwiedzione. 

Dnia 14. Stycznia 1614 r. p. Zygmunt Grabów* 

^ ski podstarości. Żółkiewski l)ędąc zesłany z ramie- 
nia J. Mci. do eiekcyi radzfeeckiój i przysięźniczój^ 
powiedział te słowa do całego pospólstwa : źe jest 
wola i rozkazanie Ich . Mościów^ ał)y żaden mieszcza- 
nin z religii ruskiej^ tak do ławnicy radzieckiej^ jako 
i do ławnicy Wójtowskiej^ na urząd ód tego czasu 
nie był obierany^ gdyż tego kanon kościoła katolic- 
kiego i konstytucye koronne zabraniają* Zaraz w ty- 
dzień po elekcji wytoczyła się sprawa rzeczypospo- 
litój greckiej ^ z katolikami przed Stanisławem Żółkiew- 
skim^ której sprawie łaskawy dziedzic przypatrzywszy i 
przysłuchawszy się i przywileje który im na erekcyą 
Górkwi dał^ przeczytawszy^ w którym są warowania 
że mają bye do ławnicy radzieckiej i Wójtowskiej 
obierania deklarował się w tóm rzeczypospoiitój rąli- 
gii greckiej przy tymże p. Zygmuncie Grabowskim i 
przy p. p. radcach i Wójcie temi słowy : Tó com 
im raz dał rzeczypospolitej religii greckiój i na przy- 
wileju tym cerkiewnym warowała psować im tego nie 
chcę^ ani odejmować^ owszem ten przywilej ich^ we 
wszystkich punktach^ klauzulach i kondycyjach apro- 
buje i roboruję i przytym ich zachowuj^^ i jako tu 
jest z dawna ta consvetud6 od osady -miasteczka 
tego^ że z religii greckiój^ po wszystkie czasy by- 
wali do rodzieckiój i Wójtowskiej ławicy^ po jednemu 
obierani; tak i teraz rozkazuję^ aby przez rok| to 



Digitized by 



Google 



1.. 
jest in Anno 1615. i na. potem w zgodzie i miłości 
spólnej, bez żadnój turbacyi byli obierania prócz te- 
go rokU; w \tórym się ta zmiana stała ^ tak mają. 
zostać. Z przestrogą jednak świąt naszych uroczy- 
stych katolickich^ które, religia ich będzie ; obserwo- 
wać i przestrzegać. 31.) W^ Sierpniu. Stanisław Żół- 
kiewski z wielką tęsknotą oczekiwał przybycia syna 
swego Jana^ starosty Rubieszowskiego. — Miasto na 
podarek dla niego kupiło za 60 złotych kubek 
czyli roztruchanik pozłocisty. W tym roku jest wzmian* 
ka o aptece i Adamie aptekarzu. 

W r. 1615. Jan Gruszecki Wójt i cała rada 
miejska odbiera przysięgę od zalówcóW, słodowników 
i piwowarów. 32.) W tym roku rozprasza Żółkiew- 
ski zbrojne hultajstwa kupy^ które pod przewodnic- 
twem Jana Karwackiego, szeroko najeżdżały ^włości 
na Rusi. Wielu z nich na miejscu utarczki . poraziła 
innych zaś po miasteczkach^ łoirujących pojmał, i do 
więzień Lwowskich odesłał. 33.) . 

Od r. 1616. do 1622. księgi czynności rady 
miejskiej są niezmiernie porozrzucane, trudno doj^ó 
co i kiedy się stało. W r. 1616. nakazuje konstytucya, 
aby miary i wagi jednakie były, według miary i wagi 
głównego miasta, każdego /województwa i ziemi. W Żół- 
kwi według wagi i miary Lwowskiej od dawna wszystl^o 
sprzedawano. W r. 1618. kiedy Żółkiewski już miał 
70 lat z górą, Król zrobił go Kanclerzem i powier 
rzył mu pieczęć Państwa. Lecz nie długo przebywał 
on w zawodzie dyplomatycznym. 

W r. 1619. w miesiącu Lutym Stanisław Gre- 
czyn i Jan Zgorczyk mieszczanie Żółkiewscy wypra- 
wili się na sejm do Warszawy. Dnia 8. Październi- 
ka Regina Żółkiewska, pod niebytność' jej małżonka 
nakazała, aby żydów więcej do Żółkwi nie przybywało, a 
któryby chciał tu mieszkać, obowiązany złożyć pięćdzie- 
siąt grzywien na mury miejskie i powinność odprar 
wiać równie z mieszczany. — Docoków żeby u chrześ- 
cijan nie kupowali, ani najmowali, — rzeźnicy mają 
dawać łoju chędogiego kamieni ośm do zamku. 



Digitized by VjOOQIC 
\ 



II 

w r. 1620. Turc; i Tatarzy Bapadli na Hospo- 
dara Multańskiego^ król chcąc bbrooić go^ posyła 
'Ola na pomoc Żółkiewskiego z 20^000 wojskiem. 
Żółkiewski 73 lat mający^ chromy i ustający na siłach^ 
bierze z doiiiu Jana^syna swego jedynaka^ osrtatDią 
nadzieję rodu swego t spieszy wypełnić woią króla 
Polskiego. Trwożliwe oczekiwanie zostało po nim 
w Żółkwie tęsknota i smutek zaległy duszę małżonki 
i córek jego; a cały dóm przybrał postać żałoby^ 
kiłku tylko domowników^ których dło6 niezdolna do 
dźwigania oręża ^ krzątało się po zamku. Wojsko 
stanęło w obozie okopanym na Cecorze^ przeciwko 
któremu trzy razy liczniejsze zastępy pohańców pod 
dowództwem sułtana Gałgi i Skinder Baszy pod obo- 
zem rozstawiły się. Dnia 19. Września^ zwiędło kró- 
lewskie wojsko z niemi potrzebę w odkrytą, w której 
bitwie Jdn Żć|kiewski syn Kanclerza najwięcej się odzna- 
czył, Cztóry razy albowiem wszystkie chorągwie prze- 
biegłszy, odwagę, rząd i serce wszystkim dodawał. Na- 
koniec, gdy już ujrzał chorągiew swoje pierzchającą, 
sam do niej między tłum nieprzyjaciół wpadł, gdzie 
swą własną ręką dwu poganinów zabił. 

Dnia 20. Września bacząc hetmani mniejsze 
siły swe, niżli nieprzyjacielowi wydołać mogły, nie 
flilljąe sposobu dostania żywności, nie spodziewając 
sff posiłków żadnych, kazali się unojsku sposobić 
ńa odwrotu taborem ku Dniestrowi, chcąc tym spo- 
sobem uwieść wojsko do Mohilowa. Było to bardzo 
zdl^owe prisetłsięwzięcie, ale niepodobało się innym, 
zactęłt szeiiirać, że p. p. hetmani chcą ich na mięsne 
jafkt #yddfć. Zaczóm na wojsko padło podejrzenie o 
hettfi^ltiach^ a samym zmierzchem tak srogi strach 
wszyBtkb niemal wojsko opanował, że za radą pew- 
nego fc<ss)»^rdy saczęło udiykać do Prutu ^ gdzie 
jedni al bd fistopili się, ałbo przepłynąwszy, drudzy 
nu einrutne tnoH^rsIwo lub Wołochów^ lub pogan 
wt>^lk Ten nieład trwai aż do świtu^ sam Hetman 
arometM ryci^stwa ustąpienie i Qei#czkę wstrzymał, 
mówiąc : ^Sam ci ja zginę;, to przecie bądźcie na 



Digitized by 



Google 



pogrzebie wodza waszego."^ A gdy to wyrzekła 
wszyscy płakali rzewnie i już w tycn kłiku dniach 
nikt z obozu nie umykała ale się zbroił odwagą 
Boga wszechmogącego wzywając i pociechę w spo- 
wiedzi i komunii ś. znajdując. Dnia 24; Września 
jeszcze w Cecorskim obozie Żółkiewski pisał list 
ostatni do Króla- donosząc mu o smutnym położeniu 
swojem. — ' , 

Dnia 29. Września o nieszpornej godzinie wy- 
A?iódł hetmań wojsko z Gecory^ zaraz obstąpili po- 
ganie i ustawicznem najeżdżaniem na około prowa- 
dzili całą noc. Dnia 30. równie z słońcem przyszli 
do Prutu. Dnia 5. Października przeszli rzókę Ko- 
bełtę^ gdzie z tyłu psowano wojsko janczarkami^ 
tego dnia siła bardzo ludzi zmordowanych od chodu 
głodu i snu^ jedni omdlewając zostawali^ drudzy 
snem zmorzeni padali ^ak umarli. Dnia 6. Paździer- 
nika o godfzinie 10. przytarli na nich poganie zewsząd 
przy wsi zapalonej Serwirni^ ale widząc^ że cały 
dzień próżno koło nich się psują^ zostali^ posławszy 
tylko^ Kantymira Murze z trochą Tatar wypro- 
wadzać wojsko. Już tylko ^łtory mili do Dnie- 
stru mieli- Hetman radzi- żeby nic nie odpoczywając 
wieczorem w^kok dociągnąć do Dniestru^ żeby co 
prędzej i. trudów i pragnienia i głodu zbyć. Lecz 
niestety zaraz rzucili się do pierwszych obyczajów 
przeciw zdrowemu hetmanów zdaniu^ jęli prze- 
czyć, burzyć się^ ^radząc wojsku wytchnąć^ chociaż 
nie było przyczem. Hetmani widząc powagę swą i 
władzę znieważoną i podeptaną^ musieli się radzi 
nie radzi puścić za tą nawałnością^ a Kantymir Murza 
dowiedziawszy się o tem nieładzie^ uderzył na nich 
z całą siłą. Jęli tedy jedni małą kupą uchodzić i 
tak każdy szedł na swoją śmierć i na swoje szczę- 
ście« W krotce po tem Żółkiewski w tej chwili/ kiedy 
trzymał na łonie swojem ranionego syna Jana^ padł 
na polach Cecorskich śmiercią waleczną dnia 7* 
Października. Syn zaś jego dostał się do niewoli, -^ 
. Głowę tego męża znakomitego ^ na oznakę wielkie- 

K 

, \ Digitized by VjOOQ IC 



go zwycięstwa wożono następnie przez dni kilka po 
ulicach Konstantynopola. 34.) 

Tak się skończyła nieszczęśliwa ta wyprawa^ 
na którćj szanowny mąź, sławny Carów pogromca i 
założyciel miasta Żółkwi padł smatną ofiarą niepo- 
słuszeństwa i niesforności wojska. Regina z Her- 
burtów Żółkiewska opłakiwała skon męża swego^ 
a dwie córki jego^ Katarzyna żona Stanisława Ko- 
niecpolskiego Wojewody Sandomirskiego i Zofia żo- 
na Jana Daniłowicza Wojewody Ruskiego we łzach 
tonęły^ płacząc straty ojca drogiego. Po jego śmierci 
znaleziono fundacyją kościoła farnego Żółkiewskiego^ 
którą jeczcze dnia 12. Sierpnia 1620. roku napisał 
był. 35.) W ^tej fundacyi nadaje kościołowi wieś 
Naliorce i cząstki na wsiach Przedrzymichy i Jaśni- 
ska.. Zamek miał jeszcze dopłacać z dóbr Kulikow- 
skich i Nahaczowskich 500 Złp. Wolą jego było^ 

- aby kościół przez niego murowany był Kollegiatą^ a 
Przełożony Kollegiaty (Praepositus) żeby utrzymywał 
(S Wikarych^ 2 Mansyonarzy. Młodzieńców do śpie- 
wania ^su 2. — Bakałarza akademika^ ^romotam 
personam do szkoły parafialnej i któryby także mu- 
zykę rozumiał. Kantoiiiw 4. Organistę i Kampana- 
tpra. Nakazał także^ aby .jeden z Wikarych co piąt- 
ku czytał mszą ś. w kościele ś. Jędrzeja^ co sobotę 
zaś w kościele P. Maryi. Pierwszym Proboszczem i 
przełożonym Kollegiaty był ks. Jan Osiowski. — 
Umarłych grzebano koło kościoła ś. Jędrzeja i P. 
Maryi^ koło kościoła murowanego w rynku nie wolno 
było chować. W kościele zaś^ w grobie pod wielkim 

, ołtarzem^ chowano tylko z familii Żółkiewskich^ w ka- 
plicy P. Maryi księży^ a w kaplicy ś. Anny^ dobro- 
dziejów kościoła. 

, Dnia 15. Października już byli Tatarzy pode 
Lwowem. Na ś* Jadwigę uczynili szkody w samych 
Nahorcach^ na kilka tysięcy, zboże popalili i ziarna 
nie zostawili na nasienie. Browar, winnicę, i inńc 
budynki popalili. Karczmę spalili, czeladź i chłopów 
trzydzieści wzięli^ bydło zabrali, i inne gospodarstwo 
w niwecz obrócili. Jejmość także frasobliwa była^ bo 



Digitized by 



Google 



21 

jój gumna popalopo^ Jego Mości p. Starostę trzeba 
było wykupować^ trudno wypisać potrzeby. 36) Za 
zwłoki Stanisława Żółkiewskiego i wykupienie Syna 
jego z niewoli dać musiano porcie ottomańskiej prze- 
szło trzy milibny ^łp. Aby zebrać tak ogromną su- 
mę^ powtarzają wszyscy za Siarczyńskiro^ ^że kk*Al 
Zygmunt 3. w Żółkwi monetę bić pozwolił. Najzna- 
komitsze rodziny składkę czyniły w śróbrze i złocie^ 
tym sposobem wykupione zwłoki spoczęły w muro- 
wanój przez niego świątyni Żółkiewskiej. — Jan Żół- 
kiewski Starosta Rubieszowski^ Jaworowski i Kału- 
ski^ także w prawdzie z niewoli w^ rok powróciła 
ale z rany na jedne nogę skalóczały. W roku l620. 
Almazy kupiec Żółkiewski wyjechał na wykup więź- 
niów z pogaństwa^ osobliwie siostry Daniela Z^abo- 
krzyckiego^ którą w Krymie już nie zastała bo w 
Bi£^ogrodzie była/ jednakże na usilne prośby Sułtan 
Gałga^ kazał ją przywieść na Zaporoże^ ale że się 
państwo Krymskie zamieszało i ustąpili z więźniami 
mil cztery^ nie mógł przyjść do tego^ aby kogo wy- 
kupiła zwłaszcza że mu także brakło pieniędzy. — 
Po śmierci Stanisława Żółkiewskiego Jan Daniłowic? 
został dziedzicem Żóikwi. — 



Jan Daniłowicz herbu Sas z Żurowa dziedzic 
na Olesku^ najprzód krajczy koronny^ Starosta Buskie 
Korsuński^ Gzehryński^ Mostowskie potem kasztelan 
Lwowskie nareszcie Wojewoda Ruskie złączył się był 
pićrwszym związkiem' z Katarzyną Krasicką Ka- 
sztelanką przemyską^ która mu dwie córki powiła: 
Zofią Firlęjową i ]M[arcyannę Koniecpolską. Po Kra- 
sickiój pojął drugą żonę Zofię Żółkiewską^ Kancie- 
rzankę koronną^ z tej były dwie córki Teofila i Do- 
rota^ 37.) i syn Stanisław. Ghociaż Daniłowicz był 
dziedzicem Żółkwi, jednakowoż żona jego rządziła mia- 
stem. — 

Digitized by VjOOQIC 



es 

Diua, 1. Czerwca 1621. r. Regina z Fubztyna 
Żółkiewska^ folwark od Seweryna Golana naby^ 2 
browarem^ winnicą^ ogrodami i łąkami na Winiii- 
kaćh i Półdworżyszcza ca tychże Winnikach zapi- 
suje kościołowi farskiemu. Zaco w każdy piątek mfa- 
ła być śpiewana msza ś. za duszę małżonka^ i tych 
wszystkich^ którzy z nim kiedykolwiek za wiarę ś« 
chrześcijańską^ na podwyższenie kościoła Bożego 
przeciwko nieprzyjaciołom krzyża ś. Turkom i Tata^^ 
rom^ mężnie stanęli i odważnie żywot swój położyli. 
Pod czas mszy ś. miały być mary wystawione prze- 
kryte białem prześcieradłem i suknem czerwonóro^ 
przy tych dwie świc białych^ a dwie czerwonych. 
Po mszy odśpiewano Salve Regina. — Druga msza 
ś. czytana za tych, którzy więzienie pogańskie pono- 
sili, abyw4m Bóg dał wyswobodzenie, i a^y w tem 
więzieniu wiary ś. chrześcijańskiej nieodstępowali, i 
aby im w onem śmierć znośną i lekką była. 38.) 
W tym r. już ukończono mury miasta, około których 
najwięcej Tatarzy pracowali. Żółkiew była dokładną 
fortecą, a cztóry bramy prowadziły do miasta : Lwow- 
ska, Zwierzyniecka, Glińska i Żydowska. — Niszczą- 
ce Tatarów zagony znowu się zjawiły w tój okolicy 
w dzień ś. Krzyża w poniedziliłek. Zboże jeszcze 
na polu wypsuli.. Za tydzień przyszli znowu na św. 
Maciej, niedaleko Nąhorżec nocowali, tam p. Urbań- 
skiego zabili. Kozacy z« Lwowa po qiało jego przy- 
jechali, bydło z pola zabrali. Po tem pospolite ru- 
szenie do reszty wszystko zniszczyło. Trudno było 
orać, siać nie było czóm i mokra była jesień. 39.) 
Miasto utrapione rozweseliło się przy końcu tego ro- 
ku widokiem króla Zygmunta III, który od dnia 26. 
Września prrzez dni 12 zabawiwszy we Lwowie 
przez Żółkiew udał się do Warszawy. 40.) Tego r. 
Wójtem był Jan Gruszecki. 

W r. 1622. wielka nastała drożyzna, ktpra przes 
lat trzy trwała. 41«) Szymon Sieprawski był staro- 
stą Żółkwi. Jan Muczański Wójtem. Błażej Napora, 
Jan Zgorczyk, Fedor Kuryłowicz radcami. Regina 
Żółkiewska żyłr^eszcze i modliła się za męża swe- 



Digitized by 



Google 



» 

go. Opatrzność zostawiła ją dlji wsparcia ni^fi^^ę- 
śiiwych na świecie^ rozpościerała ona radość w około 
V siebie^ udzielając tego ub^gim^ czego nie mieli. -^ 

W I*. 1623. Wójtem był StanisłaW Bra^wJckK 
Dnia 26. Kwietnia Jan Żółkiewski syn Staniąławą 
' hetmana umiera bezpotomnie. Ciało jego poct^o- 
wane iV kollegiacie Żółkiewskiej. Zapisał kollegiaci$ 
1450 Złp. na jednego Mansyonarza. Dnia %S. HAaja 
- Jan Jędrzój Pruohnicki Arcybiskup Lwowski kpnge** 
krował kościół farski pod tytułem Królowej nieba i śś«Me* 
czenników Wawrzeńcą Lewity i Stanisława Biskupa. 42.) 

W r. 1624. za Wójtowstwa Rłaąeja Napory 
umarła Regina Żółkiewska opiekunka wdów i ąierót 
Zofia Daniłowftzowa do skutku przyprowadziła fuu- 
dusz rodziców i brata swego* 43.) Katarzyna Bro- 
^niewska Podkoroorzyńa Lwowska^ siostra rodftwa 
Jakóba Sobieskiego^ za częstemi zabiegami pogań- 
skiemi^ dla bezpiecznego miejsca w Żółkwi ukrywała 
się. W r. 1625. w Październiku za Wójtowstwa Ja- 
-»a Zgorczyka^ był czas niebezpiaczny od morow^ltP 
powietrza i od nieprzyjaciela. Urząd miejski naka* 
zał, aby nikt się nie \vażył jechać do Lwowa^ al^y 
każdy gospodarz sam z orężem stawał na straż; 
nocnej^ aby domy zamykać^ i do domu nikogo Qie 
wpuszczać. A jeżeli który -gdspodarz, sam wyjść nie 
mógł, dawał chłopu broń i groszy trzy/ Ta straż 
składała się z sześciu chłopów rześkich, którzy ar- 
matę także przy sobie mieli. Tego roku wybiidowa- 
no kościół ś. Łazarza. Przy kollegiacie powstf^o 
^bractwo ś. Anny i Różańcowe. 44,) 

Dnia 12. Stycznia 1626. r. była elekcyja w przy* 
tomi^)ści pp. Szymona Sieprawskiego i Stanisława 
Turobojskiego ochmistrza zamku Żółkiewskiego, iia 
której, obrano na urząd Wójtowski : Stanisława 
Szkularego. Na urz^d radziecki : Jana Muczań^kiagOi 
Alberta Fabryciusza, Jana Putlaehowicza i Błażeja 
Naporę. Jan Marliński był notarjuwem miejskim^ 
W tedy obrano także dwie osoby ^ pa urząd gospo-^ 
, darstwa kościelnego/ któreby zawiadywały skarb^PP^ 
apparataroi i wszelakim porządkiapd i potr«abąi]fti 



Digitized by 



Google -^-- 



84 

kollegiaty. W miesiącu Lipcu zaceęto sypać wa- 
ły^ Od co z domów przedpiejszych dawano po Zło-, 
tych p. % z domów zatylaych po groszy 40. 45.) 
Areodarze przedniejsi po złoiemu^ komonicy po 
groszy 15 W tym czasie wfele było skrzyń w kol- 
łegiacle^ w których sziachla majątki swe przechowy- 
wała. Trwogi i niebezpieczeństwa^ tak od nieprzyja- 
ciela^ jako i od ognia zmusiły także i urząd tutej- 
szy do złożenia skrzynki radzieckiej z przywilejami 
w tejże świątyni. 46i) 

W r. 1627. staraniem Błażeja Napory Wójta 
powstały trzy ulice : Szeroka^ Błotna i zielona. Księ- 
gi czynności rady miejskiej^ wspominają także o 
klasztorze Bazylianek, który był pod tytułem ś. Krzy- 
ża, temi słowy : ^Jdkób Diakon Czerniec Profes 
klaii^ztoru Krechowskiego z swoją siostrą Maryją 
Czernicą klasztoru Żółkiewskiego, około Cerkwi św. 
Trójcy, Truszowi grunt sprzedają. Alexandra Czerhi- 
ca przełożona klasztoru Żółkiewskiego, kupuje ogród, 
który zapisuje szpitalowi ruskiemu koło Cerkwi św. 
Tr^cy. 47.) Dnia 1, Marca Zofia Daniłowiczowa zro- 
biła fundacyą szpitalowi ś/ Łazarza na przedmieściu 
Lwowskiem pod dawną figurą. Najprzód zaraz z rąk 
swych darowała Złp. tysiąc, z których procent sto 
Zł. na każdy rok, do rąk prowizorów tego szpitala 
dochądztć miał. W tyra szpitalu nie jniało być ubo- 
gich więcej; jedno siedm w liczbie i to chorych, na 
pamiątkę s|edm boleści Najśw. P. Maryi, których po- 
winnością było, modlitwami ustawicznemi Majestat 
Boski błagać i prosić za dobry pokój pospolity i za 
dobrodziejów żywych i umarłych. Z tych stu Zł. da- 
wała się żywność i odzienie. Przydała także temuż 
szpitalowi ogród za bramą Lwowską, przy inszych 
ogrodach miejskich leżący, w takiejże długości i 
szórokości, jako inne ogrody miejskie. Także i póle, 
.jako i inni mają. Którego chociaż szpital sam siać 
nie mógł, wolno mu było najmować i w pożytek 
swój obracać. ^Nad to do borów Żółkiewskich taiał 
tenże szpital wolny wrąb na opał, susz rąbać i na 
ogrodzenie szpitalne, jako inś! mieszczanie. 48.) Ra- 



Digitized by 



Google 



dy miejskićj było obowiązkiem tćj woli fundatorki 
zadosyć uczynić. » 

W tym r. wydarzył się szkaradny wypadek.. Żo- 
na Jana złotnika/ gęś Grzegorza Bandurki pojmawszy 
na folwarku swym zamknęła i oddać . nie ^ chciała. 
'Gdy się Grzegorz Bandurka bardzo często -upominał; 
Jan Złotnik wywiódł go na ^)sobne miejsce i tam go 
zabił. Żona zabitego^ dzieci i krewni oskarżyli Jana 
złotnika przed sąd^iii i świętój dopominali «tę spra- 
wiedliwości. Ale ąe obwiniony był majętn^ym człowie- 
kiem najął sobie prolocutora, czyli pełnomdenika Ja- 
na Filipowicza obywatela Lwowskiego^ który za nie- 
go stawał w sądzie. Urząd zaś wyrozumiawszy do- 
brze skargę^ przez dekret isądowy^ skazał winowajcę 
na śmierć przez ścięcie^ który to dekret do Ole- 
ska do Jana Daniłowicza jako do dziedzica dla po- 
twierdzenia odesłano. Dziedzic nie chciał się do te- 
go mieszać i przedłożył tę sprawę radcom miasta 
Lwowa, którzy takie zawyrokowali, aby obwiniony 
na gardle ściętą śmiercią był karany. — Ale jak zaczęli 
prosić, obiecywać, osobliwie Ks. Krzysztof Adryanowicz 
Ks. Wojciech Koszecki i mieszczanie zna«zni, familia 
zabitego odstąpiła od skargi, a urząd miejski dnia 
18. Grudnia 1627. r. w przytomności P.Jana Udryc- 
kiego dzierżawcy Derewińskiego taki wydał wyrok: 

1. Za głowę sierotom powinien dać wedle ugo- 
dy wynalazku panów arbitrów Złotych sto i dziesięć 
monety polskiej, zaraz przy urzędzie. 

2. Nakłady miejskie zaraz iri recenti nieodćho- 
dząc od sądu odłożyć i zapłacić Złp« 24. 

3. Na oprawę miasta aby odłożył grzywien 20. 

4. Pokutę publiczną w processyją przy po- 
grzebie idąc przy ciele w białój koszuli z ko- 
łem w łańcuchu i głosem wyzna wając występek 
sw*Ój temi słowy : Zabiłem niewinnie człeka bliż- 

\ niego mego, zgrzeszyłem przeciwko Bogu i bliź- 
niemu swemu. Grzegorzu proszę Cię raz, drugi 
i trzeci odpuść mi, a to ma czynić wołanie, 
na trzech miejscach, /to jest : ra2^ przed do- 
mem,, drugi raz na ryuKu, trzeci raz przy pogrzebie, 

, _ Digitizedby VjOOQlC/ 



5. Wdowę i sieroty dzieci i braci i iosjcych po- 
wionyck z ludźmi uczciweiui przeprosić. 

6. Urząd i pospólstwo wszystko klęcząc^ wy- 
stępek swój wyznawając, przeprosić. 

7. Na ostatek; aby się z tego uczyoku swega 
nie chełpił; ani się przegrażał^ pod winą stu grzy- 
wien. — 

W r. 1628. umarł Jan Daniłowicz^ po którym 
zostały dwie córki : Teofila za Jakóbem Sobieskim 
Podczaszym koronnym^ Dorota zakonnica i sjm Stani- 
sław dziedzic Oleska 49.) Zofia Daniłowiczowa rząT 
dziła jak przedtóm Żółkwią. 50) Ów Jan złotnik mu- 
siał być niespokojnym człowiekiem , bo go w tym 
roku znowu należycie ukarano. Razu jednego nie- 
skromnie zachował się pod czas processyi. Ks. Jan 
Oałowski prosił Wójta Błażeja Naporę i Burmistrza 
Sawcżaka^ aby go napomnęli. Po którym napomnie- . 
niu w domu tegoż Burmistrza^ jako szalony poklę- 
knąwszy i złożywszy palce na krzyża sromotnem ła- 
janiem^ kapłana i pasterza zelżył i zdradą zabić go 
przysiągł. Ta sprawa wytoczyła się przed sądem 
burmistrzowskim^ a w piątek' po niedzieli środopost- 
nej w przytomności Szymona Sieprawskiego i Sta- 
nisława Branwickiego^ Jakób Piasecki sędzia" wydał 
na niego wyrok następujący : Za występek taki nie- 
słychany przychylając się do prawa rewokacyą na 
pozwanym^ w przyszły piątek nakazuję^ która takim 
sposobem odprawowana być ma : Siepacze miejscy 
pozwanego w łańcuchti za szyję związanego z każni 
miejskiej 51.) przez rynek do domu Wójtowskiego, 
przy zupełnej rezydencyi urzędowej przywiodą, gdzie 
najpród pozwany przeproszenie słowy, jako n;i)jpięk- 
niejszemi płaczliwie powoda, jako pastórza i ojca 
u nóg upadłszy, przy zgromadzeniu, jakie będzie 
mogło być największe tak kapłanów, jako i inszej 
kondycyi ludzi uczyni, a po przeproszeniu w łańcu- 
chu ze czterech kątów pod ławę wlazszy, z pod 
ławy tak uczciwie po cztery razy słudze. Bożemu 
nadgrodzi, hau, hau, hau, com mówił, łgałem jaćo 
pi6s. Nad to, aby się i drudzy od takich występkc^w 



Digitized by 



Google 



n 

wstrzymywali^ jawną pokutę w przyszłe święta wiel- 
kanocne na nim urząd nakazuje^ ze pozwany ubrany 
w kapę długą do ziemi czarną^ przez mszą ś. wieU 
ką i kazanie il drzwi kościelnych od zamku boso 
w kunie zamknięty za szyję z. gołym pałaszem stać 
będzie i tak przed wchodzącymi i wychodzącśmi 
ludźmi wyznawać niecnoty swoje^ i za nie z płaczem 
żałować będzie* Na ostatek winę sto grzywien do 
rąk powoda dzisiaj zapłacić jiowinien^ które powód 
lub na szpitale^ lub na inne miłosierne uczynki we- 
dle woli swój obróci, co wszystko pozwany powi- 
nien wypełnić sub poena coli« 52.) Słusznie się ujął 

. urząd miejski za swoim Proboszczem, bo on był 
prawdziwą ozdobą stanu duchownego. W czasach 
albowiem tak okropnych, wielkie położył dla kościoła 
zasługi. Żył skromnie i wstrzemięźliwie , swoim prze- 
mysłem zarabiał dla chwały Boga. Sługą był każ- 
dego, nocy niedosypiał, porządku w kościele prze- 
strzegał, prostem odzieniem kontentował się, nie dla 
łakomstwa lub chciwości, ale dla tego, aby kościo- 
łowi dogadzał według ubogiego dochodu swego. 53.) 
W Jtym roku Teofila Sobieska powiła syna, któremu 
dano na imię Marek. 

Dnia 14. Stycznia 1629. roku w przytomności 
Szymona Sieprawskiego obrano. na urząd wójtowski.: 
Jana Miiczańskiego, na urząd radziecki : Jana Szymo- 
ntka, Jana Groszka, Jana Piekarskiego i Jędrzeja 
Lubaczowskiego. W tym roku przybyła ulica Zamoj- 
ska od wałów. 54.) Teofila Sobieska w Olesku rodzi 
drugiego Syna, którego Janem nazwano. Olesko więc 

~ wydało Polsce Króla — Austryi Wybawcę i szczę- 
śliwego pogromcę potęgi ottomańskiej. — Jesień te- 
goroczna mokra zepsuła wszystko tak, że żyto w na- 
sieniu zginęło. Drożyzna nastała taka, ze żyta kłoda 
była po 300 Złp., owsa po 16. Złp. 55.) Jakób 
Sobieski zostaje Panem Żółkwi — 



Digitized by 
J 



Google 



as 



Jakób Sobieski Herbu Janina 56.) w młodości 
podróżował od r. 1607 — 1613. po Niemczech. Fran- 
cyi^ Belgii^ Anglii^ Hiszpanii^ Portugalii i Włoszech 
dla nauki. Tej podroży utrzymywał dziennika w któ>- 
rym notował różnómi językami^ to francuzkim^ to hisz- 
pańskim swoje podróże w krótkością a potem osiadł- 
śży w Żółkwi lepiej spisał po polsku. 57.) W roku 
1621. pokój ułożył z Turcyą, który trwał lat 50. 
Cztery razy był marszałkiem trybunału roku,: 1623. 
1626., 1628. i 1632.. Rzym, Wiedeń i Paryż przy- 
znał mu sławę wielkiego mówcy i statysty. Ożenił 
się z Maryanną Konstantego Księcia Wiśniowieckie- 
go Wojewody Ruskiego córką, ^ale z tej nie było 
dzieci. Drugi raz z Teofilą Daniłowiczówną Wojewo- 
dzianką Ruską, z któr^ było dwóch Synów : Marek 
] Jan i dwie córek : Anna Rozalia i Katarzyna. 58.) 
Najprzód był Rrajczym koronnym, a potom wojewo- 
dą Bełzkiip. Ponieważ familijne stosunki, jako też i 
krajowe sprawy zmuszały go do częstego oddalania 
się ze Żółkwi; więc Zofia -Daniłowiczowa rządziła 
w ten;i mieście. I tak w r. 1630, wysłała Jana Pa- 
prockiego na elekcyją rady miejskiój, na której za 
zezwoleniem wszystkiego pospólstwa obrano na urząd 
Wójtowski : Jana Muczańskiego, którego po. wyko* 
nanej cielesnej przysiędze sama swoją powagą 
potwierdziła. W tyip roku urząd miejski osą- 
dził na gardło Jaremka szewca za to ; że się odwa- 
żył na weselu Labianki dziecku powiedzieć ^Ditczaja 
ty dytyno.^ Jaremko dowodził i przysięgał, że to 
w żarcie powiedział, nic nie pomogło. Dnia 9. Mar- 
ca wyprowadzono^ go jako bl^żniercę na plac, dla 
wykonania skutecznej na nim egzekucyi. Ale Ks. Jan 
Osłowski i inni księża wnieśli prośby swoje do 
zamku. Zofia Daniłowiczowa darowała mu życie 
w pr^kwdzie, ale za karę musiał cały tydzień razem 
z Tatarami w kajdanach robić i siedzieć w więzie- 
niu, a potem przez dwie niedziel pod czas mszy ś. 
i kazania w kapie boso stać, i słów, które wymóyirłł, 
żałować^ i na dobre uczynki dziesięć grzywien zapła- 



/ 



Digitized by 



Google 



cić. 59.) Tego r. Almąz Jurkowicz ormianio kupiec 
najbogatszy w Żółkwie nakupiwszy towarów w Po- 
znaniu^ powracając do domu w drodze umarł. — 
Zaraz po narodzeniu Najśw. Maryi P. spalono tu 
publicznie Matfieja Siemków za grzech Sodomskii ^— 
W dzień wszystkich Świętach był obóz koło Żółkwi 
pod czas rucha wki. Zdaje się^ że to było wojsko o 
żołd zaległy skonfederowane^ który żołd król zapła- 
cił ze swej szkatuły; 60.) — 

Dnia 17. Stycznia 1631. r. Jakób Piasecki ze- 
słany z ramienia pani Wojewodziny dp wyboru^ oznaj- 
miła że wolno jest miastu na urząd z pośrodku sie- 
bie obrać kogo zechce^ według przywileju miejskie- 
go, Boga się bojących, którzyby dobrych miłowali a 
złych karali. Na urząd- tedy Wójtowski obrano Jana 
Szymonika kupca. N^ urząd radziecki : Jędrzeja Lu- 
haczowskiego, Alberta Fabryćiusza, Stanisława Gliń- 
skiego i Błażeja Naporg. — ^ Mając przed oczyma 
świeży przykład zmarłych rodziców swoich, , którzy 
dla ozdoby kościoła Bożego i pomnożenia wiary św. 
katolickiej, kosztów nieżałowali, Zofia DaniłowiCzowa, 
do pierwszej fundacyi dodała kościołowi farshiemu 
czternaście set, i czterdzieści Złp. intraty rocznej. 
Z tej fundacyi przybył Kaznodzieja, którego obowiąz-^ 
kiem było, kazać w każdą niedzielę i święta. W świę- 
ta zaś uroczyste dwa kazania miewał. W post wiel- 
ki we środy i piątki, kazania miewać był powinien 
o pokucie, spowiedzi, męce Pańskiej, i takie 
roaterye^ traktować, zkądby obrzydzenie grze- 
chu, wdzięczność w sercach ludzkich ku Zbawicie- 
lowi Panu i łaski nabycie następywało. — Z tej 
samej fundacyi przybył także Kapelan, którego po- 
winnością było, najprzód nauki chrześcijańskiój, 
najpilniej tym trybem , jakim Ojcowie Jezuici uczą^. * 
we dnie niedzielne uczyć w kollegiacie. W szpitalu 
zaś, raz na każdy miesiąc exhortacyą do , Mbogich 
mieć, o cierpliwości, zgodzie i miłości. 61.) 

Dnia 3. Sierpnia 1632 r. cechowi bednarskie- 
mu, stolarskiemu^ czapńiczemu, si^klarskiemu/ stel- 



Digitized by 



Google 



» 

maskieniu i kotodsiejskiemu razeiu^ prawo nadaje, 
Jakób Sobieski. W tynr roku pairowała wielka zaraza 
na bydło* 

Dnia 14. Stycznia 1633 r. pp. Jarosz Głogowski 
i Stanisław Szkołary Grek starosta Żółkwie zesłani 
z ramienia p. Wojewodziny do elekcyi; oświadczyli 
pospólstwu iż p. Wojewodzina prawa wszelkie^ tak . 
fundusz miasta tego^ jako tez i przywileje wszelakie 
i prawo magdeburskie nadane od ś. pamięci poprze- 
dników swoich w niczem niechce naruszać i owszem 
w cale zachować i bronić obiecuje. Zaraz więc spól- 
nemi głosy na urząd wójtowski obrano Marcina Szy- 
monlka 62.) Na radziectwo: Jana Sawczaka^ Sta- 
nisława Glińskiego. Jana Szymonika i Wojciecha Ko- 
wala. W tym czasie Proboszczem KoUegiaty był Krzy* 
sztof Bakociusz^ który zapisał swój księgozbiór kol- 
legiacie. 63.) 

Wrpku 1634 wielka była niezgoda przy elekcyi^ 
dla tego odłożoną została do dnia 10. Lutego. Bun- 
townicy zapłacili po 50 grzywien^ a w przytomności 
pana Jarosza Głogowskiego znowu obrano Wójtem 
Marcina Szymonika. — 'Mieszczanie nosili wtedy 
suknie tureckie^ czamary i półczamarki Jtatarskie. 
Dnia 20. Sierpnia umiera Zofia Daniłowiczowa^ która 
przez lat 12 rządziła miastem^ broniła ukrzywdzonych^ 
i każdemu sprawiedliwość wymierzać nakazywała 64.) 
Dnia 19. Września radcy miasta Lwowa wysłali mie- 
szczanina do Żółkwi dla skupowania dobrego piwa 
na własną potrzeb Króla z Warszawy do Lwowa 
przybyć mającego. Żółkiewskie piwa bardzo wtedy 
słynęły 65.) * . 

W roku 1635 Wójtem był Łukasz Kownacki. , 
W tym roku hrabia d'Ayaux poseł francuzki do 
Polskie pisał list z Gdańska do JakóBa Sobieskiego^ 
w którym wystawia go za wzór cnoty^ przyznaje mu, 
że doskonale mówi po francuzku i obiecuje wszędzie 
głosić wielkie jego zdolności. — W samej rzeczy 
.byt on mężem według woli Bożej, i wszelkiej po- 
chwały godnym. W Złoczowie, Pomorzanach, Zhoro- 
wie i Jezierźanach dobrach swoich, jedne kościoły 



Digitized by 



Ggogle 



już Upadające dźwigała drugie z fundamentu wysta- 
mly Plebanów poosadzał i opatrywała nabożeństwo 
różne przy nich fundował; oto się starając^ aby 
chwała Boga z jego zbioru pomnożenie brała 66.) 
Wychowanie^ które ustanowił dla dziecię dało ich 
ciałom zdrowie i czerstwość^ / zaraz z młodu przy- 
uczał je do życia oszczędnego i pracowitego; bo 
wiedział bardzo dobrze, że wszelka rozkosz ciało 
i umysł osłabia, i że niemasz większój słodyczy, jak 
być niezwyciężonym w cnocie. — 

W r. 1636. Wójtem był Jan Szymonik. W roku 
1638 powstało bractwo Anioła Stróża przy kolie- 
giacie. W tym czasie Jakób Sobieski Wojewoda Beł;ski 
został Wojewodą ziem ruskich i jeździł w towarzy- 
stwie króla Władysława IV. do Cieplic Badeńskich 
za Wiedeń. Tej paromiesięcznej przejażdżki również 
utrzymywał dziennik. W roku 1639 Teofila Sobieska 
zapisała kollegiacie 3500 Zł. na jednego Mansyona- 
rza. W tym roku Jakób Sobieski wyprawił Marka 
i Jana synów swoich do szkół krakowskich z p. och- 
mistrzem Orchowskim. Tam się uczyli religii, ćwiczyli 
się w cnotach, naukach ' i zagranicznycK językach. 
Tam jest pewne podanie o Janie Sobieskim, iż bę- 
dąc w retoryce, gdy upadły nauczyciela swego. Ks. 
Dąbrowskiego biret żywo pierwszy poskoczywszy 
z ziemi pokornie podał, usłyszał ^łowa tego po- 
bożnego kapłana ^Nie umrę, aż koronę królewską 
na głowie twojej obaczę.^ O S. Michale przyszli 
z nowu Tatarzy, wielką sprawili w Żółkwi trwogę, 
około Jaśnisk wszystko popsuli, bydło i czeladź 
zabrali 67.) 

W roku 1640 Wójtem był Łukasz Kownacki. 
W roku 1641 Jan Szymonik. Radcami byli Jan Cho- 
delski i Stanisław Niemczyk 68.) Dnia 20. Maja 
w poniedziałek świąteczny z wielką uroczystością 
przenoszono relikwie ś. Daciana i Kresceneyi ze 
zamkowej kaplicy do Kollegiaty. Pod cias której 
uroczystości Ferens Kurta stolarz wyrzekł bardzo 
nieprzyzwoite słowa : „Ditko mi wasze kości dał^ 



Digitized by 



Google 



Si 

Sobieski taki na niego wydał wyrok dnia 28 Maja. 
Nakazuje tedy ponieważ .ważył się blużnierską pa- 
szczęką swoją na obelżenie tych świętych^ których 
p* Bóg zesłał miastu temu za patrony^ z serca od- 
szczepięńskiego takie sława wyrzec^ aby dnia jutrzej- 
szego rano na śród rynku postronkami był karany. 
Ażeby ludzie kajali się na potem takiej piekłu tylko 
miłej ^ ale niebu obrzydiiwój swawoli^ roskazuję^ aby 
Burmistrz- dziś zaraz wszystkie cechy obesłała aby 
jutro dali p. Bóg^ o tej godzinie rano^ którą fm 
Burmistrz oznaczy^ tak Ruś jako i Lachowie, z /ce- 
chów na plac rynkowy sig stawili i byli obecni przy 
biciu tego swawolnika^ pod winą dziesiątka grzy* 
wien polskich do kościoła Żółkiewskiego. 69.) Wa- 
lenty Rużycki puszkarż^ Roman Kuniński kowal i Fe- 
rens rymarz mieszczanie tutejsi prosili Jakóba So- 
bieskiego/ aby dla porządku w robocie cech rzemio* 
sła swego mieć mogli. Jakób Sobieski dniąj. Gru- 
dnia nadaje prawo ich cechowi^ do ' którego należeli^ 
kowale^ miecznicy, rymarze, kotlairze, paśnicy, kon- 
wisarze, siodlarze, złotnicy i ślusarze. 

Dnia 17. Stycznia 1642 obrano na Wójtowslwo 
Jana Szymonika. W tym czasie Jakób Sobieski prze- 
rabia swoje dzienniki, o czem w końcu sam tak sig 
wyraża : ^Tę moją peregrynacyg raptem iw krót- 
kości nanotpwałęm sobie był różnemi językami to 
francuzkim to hii^pańskim; potym zaś we 29 roku 
po wróceniu mojóm zasiadłem tu w Żółkwi w 
roku 1642 i porachowawszy sig z pamięcią, , 
lepiej, szerzej, i dostateczniej opisałem po polsku 
tę podróż po różnych krajach chrześcijańskich.'^ 70.) 
W tych podróżopłsach, znac^hodzi się wiele szczegół 
tów czytelnika zająć, mogących, chociaż to temu już 
dwieście lat co Sobieski ^idżiał i opisywał, a 
podróżo-pisarstwo jeszcze tak wydoskonalone nie 
było, jak dzisiejsze. Zacny ten mąż wszędzie zosta- 
wił pamiątkę dobrych przymiotów swoich. We Lwo- 
wie fundował razem z małżonką swoją Teofilą kla- 
sztor karmelitanek bosych, gdzie teraz Seminarium 
łacińskie. 71.) Mieszczanie tutejsi cechu bednarskiego 



Digitized by 



Google* 



83 

i stolarskiego wybrali się na sejm siedmniedzielny 
do Warszawy^ na którym prawa ich cechu przez sa- 
mego Króla Władysława IV. potwierdzone zostały. 
Feria 4. in Yigiiićf Ascensionis Domini V643. Woj- 
ciech Fabryciński radca Żółkiewski pro communi men- 
sa sacerdotum zapisał dpni w mieście i folwark 
z ogrodem^ browaremy polem^ bydłem* i innemi 
sprzętami. t2.) 

Dnia 14. Stycznia 1&44. r. Paweł Łażniowski 
podwojewodzic Lwowski i Marjan LisowsKi zesłani 
z i*amienia Jakób^ Sobieskiego do wyboru^ opowie- 
dzieli wolą: jego^ iź funduszu tego miasta i prawje- 
m^ nadanych w niczem niechce naruszać^ ani umniej- 
szać^ za co wszystko pospólstwo najprzód Panu Bo- ' 
gu ^ a potom Panu swemu przez prezydentów po- 
mienionych podziękowało. Za jednostajnemi głosami 
został Wójtem obrany : Stanisław Niemczyk alias Li- 
szowiec. Radcami : Stefan Gątkowski^ Jan Sawczak^ 
Aleksander Heipnerowicz i Wojciech Gliński. Na pi- 
. sarstwo Łukasz Kownacki. 73 ) W tym czasie Jakób 
Sobieski Marka i Jana synów swoich do Paryża wy- 
słał. Tam biorąc nauki pożyteczne^ doskonalili swój 
rozum^ a razem układali serce na podstawie ojczy- 
stega wychowania. Pamiętni oba przestrogi ojca swe- 
go^ ąby się we wszystkióm^ doskonalili prócz tańców^ 
których się uczyć mieli z Tatarami; unikali modnych 
i wymyślnych naśladowana miękkością serce^ próżno- 
ścią umysł napawających. — Jan^ daleki od marno- 
wania czasu i majątku^ najpierwszą zaczął ' chwałę 
od służby przodkującej m\x do bohaterstwa^ w gro- 
nie Muszkieterów Ludwika XIII. 74.) Marek zaś^ 
prócz tego że si^ uczył sztuki wojennej^ poświęcał 
się także astronomii. — .Dusza jego unosiła się 
w górę oad obłoki^ niezliczone światy zajmowały go* 
Te nauczymy go czcić Boga^ który z równą pieczoło- 
witością układa i przedziwną harmoniją.tych ciał na 
powietrzu wiszących^ i skład drobniuchnych wnętrz- 
nością okiem nie dojrzanego robaczka. Owocem badań 
jego było dziełko : ^Introductorium Gontemplationum 
Astronomicafum^ które w rękopiśmie zostawił; T5t) 

3 

Digitized by Google 



84 

Dnia 14. Stycznia 1645. r. został Wójtem Łukass 
Kownacki. W tym r. po samój Wielkanocy 40jdomów 
i 7 folwarków naLwowskióm przedmieściu zgorzało^ 
przy którym ogniu kilkoro ludzi życie utraciło. Od* 
tąd zaczęło miasto przykrego doznawać losu. — Ja- 
kób Sobieski zostaje Kasztelanem Krakowskiem. Nie 
długo cieszył się tą godnością^ dnia albowiem 13. 
Czerwca, nagle prawie tu , zakończył życie. — Mąż 
ten zacny zasłużył si§ dobrze krajowi, jako wojow- 
nik, dyplomatyk, urzędnik i uczony. Przed śmiercią 
okazał, jak mocno był przejęty duchem religijnym; 
kiedy taki obowiązek włożył na dzieci dwoje : .„Po- 
tomstwo moje, z urzędu mego, pod ojcowskiem bło- 
gosławieństwem obowiązuję i napominam, aby wiary 
i kościoła katolickiego rzymskiego i jego wolności 
prerogatyw, i honoru duchowieństwa, ile się poda 
okazyja, radą, mową i ręką bronili.^ Po śmierci je- 
go, Teofila Sobieska żona, rządziła miastem. W tym 
czasie Jan Okólski był aptekarzem w Żółkwi. 

Dnia 11. Stycznia 1647. r. został Wójtemt 
Stefan Gątkowski cyrulik. Za niego uchwalono cenę 
piwa. Beczka piwa kosztowała Złp. 3 i groszy 10. 
Garniec pół trzecia grosza. 76.) W tym r. Bogdan 
Chmielnicki hetman Kozacki rozpoczyna tajne poro- 
zumienia z hanem Tatarów Islam Girejem. 77.) Gru- 
chnęła szybkością błysjcawicy wieść o niegodziwych 
tych zamachach Chmielnickiego.. Lud kozacki po obu 
stronach niższego Dniepru zamieszkały, przedmurze nie- 
gdyś Polaków przeciw Tatarom i Turkom, broń obraca 
przeciwko rzeczypospolitej. Nieznośne albowiem uci- 
ski, których się dopuszczali urzędnicy polscy za pa- 
nowania Zygmunta i Władysława Wazów, prześlado- 
wanie dyzunitów, wszystko to teraz najstraszliwsze 
wydało skutki. 

W r. 1648. jawnie podnosi rokosz Chmielnicki, 
a Bóg pomsty czyniąc go zwycięzcą, dopuścił uwijsń- 
czonemu zuchwalstwu,' zniszczyć prawa i pohańbić 
wszelkie obywatelskie cnoty. — Złączywszy się z Ko- 
zakami i Tatarami, zalewa całą Ukrainę i Podole, 
wyrzynając wszędzie, szlachtę, żydów i księży kato- 



Digitized by 



Google 



86 

. lickicfa. Dnia 6. Października szarańcza ^ ta niepoli- 
czonego pogaństwa poczęła pola i góry Lwowa okry- 
Mrać. 78.) Okrucieństwa niesłychane jakie dzicz ta 
popełniała^ niezmierną trwogą . mjasto Żółkiew prze- 
jęły. |)nia 22. Października za xaidą Łukasza Kow- 
nackiego wójta^ wysyła miasto duchownych i świec- 
kich posłów do panów Hetmanów wojska Zaporow- 
skiego^ aby się mogli względem pokoju pospolitego 
umówić. 79.) Ale Chmielnicki ciągnie przez Żółkiew 
hi pod Zamość z niezliczonym tłumem brańców. — 
To nieszczęście przyspieszyło powrót Sobieskich do 
kraju. Po odbytym czasie nauk w Paryżu^ puścili 
się oni byli do Włoch i Stambułu^ tam się uczyli 
poznawać tę potęgę^ którą zwyciężać mieli. — Tam 
obeznać się chcieli z ^prawdziwem źródłem siły otto- 
mańskiej, ale ciąg: klęsk familijnych i krajowych^ 
przerywa ich naukową wycieczkę i do powrotu zmu- 
sza. — Sobiescy przybywają do Żółkw^i i zastają 
po zmarłym ojcu uiezgasłe męztwo w matce w te 
słowa ich spotykającej : Pójdźcie^ zemścijcie się nad 
Tatarami^ nieznam was za synów^ jeźli będziecie 
podobni tym, którzy pierzchali pod Piławcami. — 
-Odtąd zawód Sobieskich był wojskowy. 

. W r. 1649. Wójtem był Łukasz Kownacki. Rad- 

pami : Jan Groszko, Roman Kuniński i Jędrzej Słup- 
ski. — W tym r. Marek Sobieski Chorąży koronny 
z Janem bratem swoim pod nowo obranym królem 
Jdnem Kazimirzem walczył pod Zborowem i Zbardr 
żem. Łamał on bezpiecznie liczne nieprzyjaciół szyki 

C^ swoją kawaleryją, której ochoty ł chleba dodawał. 
Podobnież Jan na czele fnężnych ochotników, jak 
w wielu potyczkach odważny, tak niemniej staje się 
szczęśliwy w nakłonieniu wymową swoją nieposłusz- 
nego wojska Czarnieckiemu, z którym złączony przy- 
czynia się do klęski sił tatarskich. Jan Kazimirz król 
Polski widząc niepospolite zdolaości tych dwóch 
braci, w nadgrodę ich zasług Marka mianował sta- 
rostą Krasnostawskim, półkownikiem i rotmistrzem 
wojska kwarcianego. 80.) Jana zaś chorążymi ko- 
ronnym* -^ 

Digitized by VjOOQIC 



w r. 1050, Wójtem hył Ste&n Gątkowski. Dnia 
13. Stycznia 1651; r« Mikołaj Orlik z ramienia pani 
Kasztelanowej zesłany obrał na Wójtostwo Macieja 
Ziółkowicza^ którego pospólstwo wdzięcznie pi'zyję- 
ło. — Tego roku zima była bardzo ostra ^ wilki do 
miasta nawet wpadały i niezmierne szkody robiły, 
Kiedy król z pospolitem ruszeniem przeszedłszy przez 
Bug^ stanął na przeciw Chmielnickiemu pod Berestecz- 
ikiem; Żółkiew poseła do obozu różne napoje przez 
Macieja z Glińska i Piotra kuśnierza^ ale nie doje- 
chali do obozu^ dla niebezpieczeństwa od DobroŁwo- 
ra z pól kamienieckich^ wrócili się do Żółkwi. W owej 
sławnej pod Beresteczkiem bitwie^ Marek Sobieski chłop- 
ską rebelią^ zwycięzką szablą uchłostał. 81.) Ale 
Jan Sobieski znajdujący się na czele kawaleryi przy 
walecznych hetmanach^ na upornej bitwie przy swym 
królu zwycięztwo odnoszącym^ raniony zostaje. 30^000 
Kozaków i Tatarów legło na placu ^ a Ohmielnic^ 
przymusalony do zawarcia ugody^ z Polakami^ którą 
dnia 28. Września w Białocerkwi podpisał. Wiado- 
mość o zranieniu Jana Sobieskiego^ zasmuciła Teo- 
filę Sobieską, której smutek pomnożył widok nie- 
szczęścia^ jakie miasto Żółkiew w tym czasie dot- 
knęło. Powietrze pokazało się^ co raz więcej trupów 
grzebano w mieście^ co wieczora z większą obawą 
udawano się na spoczynek^ każdy poranek większej 
jeszcze dodawał trwogi. Wynoszą się mieszczanie 
z miasta- w polu i w lesie schronienia szukając. 
Dnia 20. Listopada uchwalono pobór na wyżywienie 
tych zapowietrzonych przy bytności Jędrzeja Gybul- 
czaka i Łukasza Kownackiego radcy. W mieście 
z domów płacono po trzy groszy. Na przedmieściu 
po dwa groszy. To powietrze trwało do roku 
1 652. w którym wielu kapłanów pomarło. 82.) 
Zaledwie uspokoiło się to powietrze^ nowB grozi nie-^ 
bezpieczeństwo. Wiarołomny Bogdan Chmielnicki nie- 
dotrzymuje umowy i pod Batowem wydaje bitwę Po- 
lakom^ w której Marek Sobieski z wyborem trzech 
set szlachetnych młodzianów i Marcinem Kalinow- 
skim na.^ ten czas hetmanem^ na; daleko większą 



Digitized by 



Google 



zgraję niofi^rzyjffciółtnężtiie iidtierając, w raz z ni An nći pla- 
cu pbległ dnia S.Czerwca 1 652 r.w 24.r. wieku swego.83.) 

To zdarzenie okrutny cios zadało tkliwemu ser- 
cu matki : Teofila Sobieska w nfm tylko źyła^ ona 
go szczególną miłowała miłoścrą^ synem najukochań- 
szym go nazywałę. Nieutulonym prze}ęta żalem ^ co- 
dziennie gorącómi zalewała się łzami. Cieszono ją 
nadzieją^ ze Jan pozos(tały^ pomści się tej piekielnej 
krzywdy, źe jego dzielna prawica, złamie potęgę 
wrogów. Lecz słowa te nie potrafiły ją zaspokoić. 
Ten tylko co daje i bierze, co dotyka i rani, ten 
mógł pocieszyió i zaspokoić. Dla te^o też ona w go- 
rącycb modłach do Boga się udawała, a jego mi- 
łosierdzie cieszyło jój znękaną duszę. Pamiątkę swej 
tkliwej ku synowi miłości potomnym wiekom prze- 
kazać postanowiła, do czego podał jój sposobność 
kościółek drewniany Panny Maryi, również jak ona 
opuszczony. Na t^m więc miejscu postanowiła koś- 
ciół wraz z klasztorem wybudować dla braci z prac 
apostolskich zaszczytnie znanych, zakonu ś. Dominika. 

Dnia 13. Stycznia 1653. Ks. Jan Łącki Pro- 
boszcz Kollegiaty, odstąpił kościółek P, Maryi dla 
Dominikanów, a Ks. jWikołaj Krosnowski Arcybiskup 
Lwowski i Opat Czerwiński dnia 14. Stycznia nie 
tylko zezwolił na zbudowanie konwentu i kościoła,^ 
ale nawet i na to, aby DoSiinikanie wszelkie obo- 
wiązki kościelne według swoich ustaw sprawowali. 
Teofila Sobieska, mając już utorowaną dtogę do dzieła 
przedsięwziętego napisała fundacyją klasztoru przy- 
szłego. 84.) Dnia 17. Stycznia była elckcyja w przy- 
tomności Arnolfa Lisowskiego z ramienia p. Kaszte- 
lanki zesłanego, na którój obrano Wójtem : Stefana 
Gątkowskiego, I poczyniono przygotowania do uroczy- 
stego wprowadzenia Dominikanów, które się w pierw- 
szą niedzielę postu odbyć miało. Wielki tu był zjazd 
księży i panów polskich. Kar, Piotr Hłar^ośzczyóiski 
J. U. D. i Kanonik Lwowski, zasłany nH tę uroczy- 
stość dnia 3ego Marca z całem Dudiowreństwem 
świetttie w odzienia kościelne przybrany w kollegia- 
cie> przystąpił do oftdrża t^^iął monstrancyją z prze* 



Digitized by 



Google 



\ 



as . 

najświętszym Sakramentem i obróciwszy się do ludu^ 
wezwał bractwo Różańcowe^ aby się razem z Domi- 
nii^anami przeniosło do^ kościółka Panny Maryi ^ bo 
odtąd według przywilejów papiezkich prawem dzie- 
dzicznem do nieb należeć, miało. 85.) Tak pieniem 
radośnem rozweselonego ludu odbyła się ta proces- 
syja z kollegiaty do kościółka P. Maryi. Tu stanąw- 
szy przed drzwiami^ złożył monstrancyją na ołtarzu 
do tego przyrządzonym^ oddał klucze Dominikanom 
od kościółka^ oni drzwi otworzyli. Potem złożył 
w ręce prowincyjała tegoż zakopu monstrancyją i 
tak ich wprowadził do kościółka* — Rozpoczęła się 
tajemnica mszy św. pod czas której wprowadzający 
prałat czule ppemówił do ludu zgromadzonego. Przy- 
tomni temu obrzędowi byli : Teofila Sobieska funda- 
torka. Ks. Sebastian Bylicki^ pleban z Jaryczowa. Ks. 
Stanisław de Brzozów^ pleban z Źółtaniec. Ks. Dą- 
browski pleban z Sassowa. Ks. Jan Dominik Rożnia- 
towski prówincyjał Dominikanów. Ks. Marjan z Jaslisk 
S. T. D.. Ks. K^azimirz Zagórski regens studii. Ks. 
Modest Borkowski kaznodzieja. Ks. Hipolit Zaklika 
przeor Lwowski. Ks. Antonin Has S^ T, B. i przeor 
Jezupolski. Ks. Samuel Kuklinowski przeor Lwowski 
Maryi Magdaleny. Ks. Samuel Zwań S. T, L. przeor 
z Jaworowa. Assystowali p. Mikołaj Bieganowski 
Chorąży Lwowski, Albrecht Krosnowski Stolnik Po- 
dolski, Szymon Oleściński Wojski Lwowski i wielu innybh. 
Dnia następnego został wikarym tego miejsca Ks. 
Hipolit Zaklika. Dnia 26. Marca kapituła Lwowska 
Dominikanów uradziła, aby Hipolit Zaklika i Anto- 
nin Has udali si% do Króla Jana Kazimirza, prosząc 
go -o potwierdzenie tej fundacyi. Król zajęty wojną 
Moskiewską^ ustnie tylko pochwalił wspaniały zamiar 
fundatorki. W tym roku jeszcze zaczęto budować 
kościół z twardych materyałów, według modelu, któ- 
ry fundatorka sama swoją ręką skreśliła. 

Dnia 9. Stycznia 1654. r. na Wójtostwo obra- 
no : Sebastiana Bobreckiego. Na rjidziectwo : Wa- 
lentego Skupniewicza, Tomasza . Łąckiego, Macieja 
Kozłowskiego i Gabriela Putlachowicza. Dnia 5. 



Digitized by 



Góogle 



, ao 

Kwietnia^ za wyrokiem Generała zakonu Dominika- 
nów Jana de Marinis przyjigtą została Teofila Sobie- 
ska od gratias ordinis z synem i dwiema córkami 
swemi. 86.) Dnia 6. Kwietnia Generał zakonu uznał 
klasztor Żółkiewski za konwent formalny i Ks. Hi- 
polit Zaklika został piórwszym przeorem. — W tym 
roku^ . po użytych torturach ścięto Jana Tkacza z Gliń- 
ska^ za to że w r. 1649. żyda zabił. Egzekucyja od- 
była się na Krakowskióm przedmieściu^ gdzie pó ucięciu 
szyi złoczyńcę ćwiertowano i ćwierci na palach po obu 
stronach gościńca powieszonoygłowę także na pal wbito i 
nikomu nie wolno było tknąc się tego trupa pod utratą życia. 
Dnia 3. Marca 1655. r. Ks. Jan Tarnowski Ar- 
cybiskup Lwowski, potwierdził w prowadzenie Domi- 
nikanów do Żółkwi. Tego roku ukończono budowę 
kościoła, klasztor zaś tymczasowo z drzewa zbudo- 
wano, i do koła opasano murem wysokiih. Dnia 1. 
Września Ks. Jan Tarnowski Arcybiskup wystawił 
w tym kościele na cześć publiczną relikwie śś. Be- 
nedykta i Damiana Męczenników , poświęcał kościół 
pod tytułem : Wniebowzięcia N, Maryi P. i ś. Mar- 
ka, ochrzcił trzy dzwony pod imieniem : Dominika, 
Jadka i Marka. — Tu sprowadzone zwłoki Marka 
Sobieskiego, pochowano w kruchcie pod ołtarzem ś. 
Dominika. Tu naprzeciwko pod kaplicą św. Jacka 
wyznaczyła dla siebie miejsce spoczynku Teofila So- 
bieska fundatorka. Odtąd Dominikanie jej dwór ota- 
czali, a Modest Borkowski S- T. D. był jej kapela- 
nem i spowiednikiem. Przy lońcu tego roku Bogdan^ 
Chmielnicki z wojskiem Lwów oblegał. Na odgłos 
tego nieszczęścia wielka w Żółkwi powstała trwoga. 
Szlachta opuszczała swe domy. Przeor tutejszy z brać- 
mi wyniósł się do Polski, zostawiwszy 'klasztor opa- 
trzności Boskiej i Ks. Hipolitowi z Kazimirza Sub- 
przeorowi. Dnia 26. Września,' kozacy oparli się 
także o mury tego miasta. 87.) Najprzód wpadli do 
klasztoru, Ui. Hipolitą okrutnie zamordowawszy, co 
było z sobą zabrali. Potem rabowali w mieście, pod 
czas którego rabunku Semian Kiszan mieszczanin 
!(^ółkiewski wyniósł konew spustną wina ze sklepu 



Digitized by 



Google 



p. SzymoDiczki i częstował kozactwo wrzeszcząc: 
hej mołojcy w zdrowie p. Chmielnickiego^ a)e kozak 
jeden tidbrzył go pięścią w gębg^ a szczo pohanskł 
śynu^ kooiu twoja mat^ ty nas kwasom czjestuj6sz, 
Kiszan otrzymawszy w gębę^ pobiegł do. piwnicy i 
słodkiego natoczył wina. Po tćj uczcie prowadził iph 
po karczmach^ browarach^ folwarkach^ pokazywał im 
wszystkie kryjówki ^ a kozacy wyciągali^ zabióraii \ 
niektóro rzeczy zaraz na rynku sprzedawali* — Trze- 
ciego dnia po zrabowaniu miasta^ gdy jeszcze zało- 
gi nie było^ Kiszan nosił* wino z chłopami ze sklepu 
p« Szymoniczki spustną konwią. Chłopów pełno było 
na rynku^ jedni na wozy brali wino i odwozili Chmiel- 
nickiemu^ który stał wtedy w zamku Zamojskiego^ 
drudzy pili garnkami^ inni paTce maczali w witlie^ i 
chlipali ze stołów wino rozlane a Kiszan krzyczał: 
Panowie bracia pijcie za zdrowie pana Chmielnickie- 
go. Ku wieczorowi przyjechała załoga i rozpędziła 
te kupy pijackie. Kiszana pianego zamknięto i swa- 
woli hajfiamackej tamę położono. 88.) Dnia 14. Listo- 
pada Ks. Jan Podcżaski przybył ze Lwowa na wikarego 
klasztoru Dominikańskiego. Szlachta zaczęła się ścią- 
gać do domów swoich^ powrócili i Zakonnicy z Pol- 
skie przybył także Hippolit Zaklika przeor ale ciórpiący 
' na oczy i po kilkudniowej słabości zupełnie ociemniał. 
Dnia 15. Grudnia tymczasowo obrano Przeorem Ks. 

\ Humberta z Buska ^ Subprzeorem Ks. Simpliciana 

Molędzkiego. Tegoż samego miesiąca Dominikanie 
płacą kontrybucyją na subsidia ziemi Lwowskiój^ to 
trwało aż do r. 1662. * --^ 

Dnia 2. Stycznia 1656 r. Przeorem klasztoru 
został Ks. Kazimirz Gawarecki. — Dnia 4. Lutego 
Mikołaj Orlik ekonom i Ks. Jan Łącki Proboszcz ze- 
słani z ramienia p. Kasztelanki^ oświadczyli^ aby 
Maciej Ziołkowicz był Wójtem, którego leż pospól- 
stwo wdzięcznie przyjęło. Radcami zostali ciż sami 
co w roku 1654 byli prócz Tomasza Łąckiego na 
którego miejsce obrano Pawła Hoszyka. Przytóm 
ogłosili także wolą dziedziczki^ aby mieszczanie miód 

^^ dobry przedawali po groszy 12, podlejszy po groszy 



Digitized by 



Google 



« 

10^ piwo po groszy 8^ gorsalke po grossti kwartę 
dobrą. Chfób aby był dobry i wielki po groszu Uk 
łyloy jako i biały^ kiór^o mają dosićrać radcy i sa- 
Nbierać kiedy bidzie mały /pod karą pitciudsieaiąt 
grzywien złotych. 89.) Dnia 17. Czerwca Jan de 
Marinia Generał zakonu Dominikanów pisał list^z Rły*- 
mu do Fundatorki klasztoru^ dziękując uprzejmie za 
łaski tamu zakonowi świadczone. 

W r. 1058. Wójtem był Sebastian Bobreoki. 
W tym czasie pomnożyła fundusz Teofila Sobieska 
Dominikanów Żółkiewskich na 18 Zakonników^ zapi- 
sując im dnia 28. Września U0,000 Złp. Wieś Dzi-^ 
bułki i Folwark Lipina. 90.) Po tych tedy wsiach 
Dominikanie kaplice budowali^ i jednio z księży do 
gospodarstwa przeznaczali^ aby poddani zostając nie* 
gdyś pod władzą dobrej Pani^ tej samój opieki i łaski 
ciągle doznawali. — Kościół opatrzyła w kielichy 
lampy i świeczniki. Darowała także Pereł 42 sznur- 
ków^ 9 kobierców tureckich złotem i jedWm)iero prze- 
tykanych, łańcuch złoty, działa na dzwony i księgi 
z własno j biblioteki. OUarze przyozdobiła obrazami 
przez włoskich malarzy malowanemi. Do klasztoru 
dała zegar wielki, naczynia różne, żelazne, miedzia- 
ne, spiżowe, cynowe i 12 łyżek srebrnych. 

W r. 1659 Wójtem był Sebastian Bobrecki. 
.Radcami : Paweł Hoszyk , Pawół Jaskrowicz, 
Paweł Rudniczek i Jakób Domaracki. Dnia 21. 
Stycznia obrano przeorem księdza Dominika Gra- 
bowskiego S. T. L. Od tego przeora Lwów do- 
świadczył wielkie dobrodziejstwo, jak to mówi kro- 
nika tego miasta przez Zubrzyckiego na stronie 368: 
f,Pod bytność jegomości to jest hetmana koronnego, 
^ wielce publica to jest skarb miejski, potrzebna była 
pieniędzy, a nie było tego, aby one zaratował; zda- 
rzyła jednak sprzyjająca fortuna potrzebie, »e z kon- 
wentu Żółkiewskiego venerabilis pater Prior et pater 
Birkowski Ordinis Praedicatorum z summa 2M)0 Złp. 
do Lwowa nadjechali. Takową tedy summa ex censu 
reemptionali miastu , które wielce sobie ich ludzkość 
i beneficentiam poważało, wygodzili^ 



^ 



{ . . , •_ Digitizedby VjOOQlC 



42 

W IV 1660 Giź s^ini byli urzędaicy^ jak w roku 
1659. Albert Stanowicz^ Andrzej Wieczorkowicz^ To- 
masz Gałacik^ i Sebastian Kotelewicz mieszczanie 
Żółkiewscy wybrali się da Sambora z przywilejem 
cechu bednarskiego^ który to przywilej król Jan Ka- 
zimirz dnia 23. Sierpnia w Samborze potwierdzić 
raczył. Dnia IH. Września zachorowała Teofila So- 
bieska^ pod czas słabości pisrfła list do przeora 
Żółkiewskiego^ któremu posłała przytem 4^500 Złp, 
aby, gdy umrze rozesłał po 100 Złp. do każdego 
konwentu Dominikańskiego Prowincyi ruskiej na msze 
ś. przy końcu tego listu prosi Dominikanów, aby jej 
odpuścić raczyli, jeżeli ich kiedy obraziła. 91) Od 
tego czasu zmniejszały się jej siły, sama to czuła, 
źe się zbliża dla niój ostatnia życia chwila, z wy- 
trwałą więc cierpliwością znosząc uciążliwą niemoc, 
dnia 27. Listopada 1661 r. spokojnie w Bogu za- 
snęła. W zamku powstały łkania f krzyki służących, 
miasto całe zasmuciło się, a płacz wdów i sierót, 
których wspomagała, rozdzierał serce. Wtedy to 
nie jedno oko w przeciwnościach zahartowanego za- 
konnika, zapłakało nad zwłokami tej dobrej i po- 
bożnej Pani. Ciało jój złożono w kościele Dominika- 
nów w Żółkwi w kruchcie pod ołtarzem św. Jacka, 
gdzie w dwóch trumnach drewnianych na stopach 
żelaznych dotąd spoczywa^ — 

Dwa razy do roku w dniu 2. Czerwca i 27. Li- 
stopada' odnawiając pamiątkę śmierci fundatorów na- 
szych, błagamy w gorących modłach o miłosierdzia 
Stwórcy dla osób tak drogich zakonowi naszemu. 



Jan Sobieski' zaraz po śmierci swej matki objął 
dziedzictwo całój majętności rodzicielskiej. Dnia 24. 
Stycznia 1662 r. został przeorem Ks. Modest Bor- 
kowski S. T. D. W miesiącu Lipcu ponury i prze- 
raźliwy dźwięk dzwonów oznajmił ludziom, że ręka 
Pana. dotknęła to miasto^ że morowe wszczęło się 



Digitized by 



Google 



48 

powietrze. 92.) Kto tylko mógł uchodził i ratował 
swe życie- zakonnicy powyjeżdżaj i znowu tylko je- 
den staruszek Romuald Gołecki Subprzeor został 
w konwencie^ który przy końcu tego miesiąca po- 
wietrzem rażony^ polecił ducba Bogu. To powietrze 
nie długo trwało^ w Wrześniu juz się ściągano do 
domów przy końcu Października zakonnicy wrócili 
do klasztoru. Dnia 17. Września przybył do Lwowa. 
\ Jan Kazimirz król, żona zaś Jego zachorowawszy 
w drodze przez ośm dni w Żółkwi zabawić zmuszo- 
ną była. Maciej Kozłowski, Grzegorz Żyźka i Jan 
Jaroszewicz mieszczanie udali się do króla z przy- 
wilejem cechu kowalskiego, który to przywilej dnia 
J 5« Października we Lwx)wie król łaskawie potwier- 
._ dzić raczył. Przy końcu tego roku król wyjechał ze 
Lwowa z małżonką swoją do Żółkwi, gdzie podej- 
mowany wspaniale od właściciela te^o miasta Jana 
Sobieskiego Chorążego koronnego. 93.) W tym sa- 
mym roku nastało subsidium charitativum, któro Do- 
minikanie płacili aż do r. 1673. 

Dnia 26. Stycznia 1663 r. Arnolf Lisowski ze- 
słany z ramienia dziedzica obrał Wójtom Marcina 
Kotelewicza, proboszczem koUegiaty był Ks. Paweł ^ 
Wardecki. W r. 1665. Wójtem był : Sebastian Bo- 
brecki. Radcami c Albert Długoszewicz, Maciej Ziół- 
kowicz, Gabriel Putlachowicz i Jan Jaroszewicz. Dnia 
13. Października 1666 r. Sebastian Bobrecki Wójt 
zapisał 2,000 Złp. na fundusz dla altarzysty przy 
koUegiacie.* 94 ) W tym czasie Jan Sobieski ożenił 
się z Maryą Kazimirą wdową po Janie Zamojskim 
Wojewodzie Sandomirskim, córką Henryka de la 
Gracge d'Arquien, kapitana gwardyi szwajcarskiój 
i Franciszki de la Ghatre, ochmistrzyni królowej Francyi. 
Marya Kazimirą powiła syna w Paryżu w r. 1667, 
którego król francuzki Ludwik XIV raczył do chrztu 
trzyihac, i nadano mu imię Jakób Ludwik; Sobioski 
był hetmanem wielkim koronnym. Tój godności do- 
stąpił w nadgrodę zasług swoich. Kiedy albowiem 
wiarołomność kozaków, chciwość Tatarów, zemsta 
Szwedów, duma Rakocego wywarły moc swoje na 



Digitized by 



Góogle 



4« 

rozerwanie królestwa; on simijśmi bebatóraini'^w8io- 
4j 9f męśnej obronie dzielił nieśmiertelną chwałę. 
Widsąc tedy Jan Kazimirź tyle dowodów wielkiej 
duszy Sobieskiego ; oddał mu wielką laskę koronną^ 
w rok po śmierci walecznego Czarnieckiego buławę 
polną ^ toź w następującym buławę wielką po zmar- 
łym Potockim. 

W r. 1668 umarł w Żółkwi Przeor Ks. Modeśt 
Borkowski S. T. D. mąź wielce zasłużony i szano- 
wany. W miesiącu Lutym obrało zgroinadzeiiie Prze« 
orem Ks. Damascena Orańskiego. — W tym roku 
zaprowadzono nowy zwyczaj obchodzenia Wieikiójnocy. 
W wieczór pod czas rezurekcyi^ na wałach z dział 
bito^ na drugi zaś dzień rano po ulicach bębniono 
na jutrznią. — Przy końcu r. 1672 powraca Jan 
Sobieski do Żółkwi znękany tylu przeciwnościami 
i wyjawia grożące temu miastu niebezpieczeństwo. 
Turcy albowiem w kroczyli na Podole^ a zdobywszy 
dnia 29^ Sierpnia Kamieniec^ jedyne przedmurze Ruśi^ 
dnia 20 Wi*ześnia juz byli pode Lwowem. 95.) Mie- 
szczanie złożyli zaraz 1^013 Złp. na prochy^ kule i 
p. komendanta. Jednak mimo tego prygotowania wiel- 
ki tu był napad Turków, Tatarów i Kozaków, nie- 
znośny ucisk braci zakonnych, który trwał prawie, 
przez rok cały. Wielka nastała drożyzna, uciążliwy 
brak pieniędzy, tynf szedł po złotemu, , a czasem 
grosz nadto. 96.) 

W r. 1673 udaje się Jan Sobieski na sejm do 
Warszawy na którym chociaż ocze^iiiony^ jednak 
okazał najlepsze chęci dla dobra powszechnego. 
Radzono mu nawet, aby się pomścił nad osobistemi 
nieprzyjactołmi^ gdyż Prymasa i wielu Senatorów 
miął po sobie i wojsko było ku niemu przywiązane, 
ale on dobro kraju nad swoją szczęśliwość przekła- 
dając, przysięgę wierności wojska obrócił na zma- 
zanie faaniebtiego traktatu Buczackiego . i ' na karki 
Tatatórw i T^ków. Zadrżał słaby król Michał Kory- 
but Wiśniowiecki, kiedy obaczył w senacie, że So- 
bieski łzami zalany wzbudza naród cudną wymową 
-^- do zerwania traktatu. Uradzono więc v^ojnę, rychło 



Digitized by 



Google 



sciągalone wojsko udało się ku tureckiej granicy. 
Król za wojskiem spiesząc^ zachorował w drodze 
i wrócił się do Lwowa ; a gdy Haga turecki przy- ' 
był do Lwowa po haracz^ król w tedy juz dogory- 
wała tymczasem Sobieski dnia 1 1 Listopada nad po- 
tęgą ottomańską pod Ghocimem zupełne z wielką 
zdobyczą odnosi zwycięztwo z zadumaniem samegoź 
nieprzyjaciela. Potem zwycięztwie dla bezkrólewia 
wrócił z wojakiem do Żółkwi. Zieloną chorągiew Se- 
raskiera zdobytą^ odesłał do Rzymu^ którą w kościele 
ś. Piotra złożono. 97.) Paoieź Klemens X dziękując 
za przysłaną chorągiew^ posłał Sobieskiemu miecz 
błogosławiony. — 

Dnia 7. Marca 1674 r. płacą Dominikanie po- 
datek ratione hibernii na chorągiew wołoską i ta- 
tarską 90 Złp. Dnia 18 Kwietnia Przeorem został 
Ks. Eustachy Bjelecki.Dnia zaś 21. Maja jednostajnemi 
prawie głosy Jan Sobieski królem Polskim obrany. 
Z wielką tedj^ okazałością przyjmowano go powra- 
cającego do Żółkwi. Dnia 29. Września trzymał on "^ 
do chrztu Turka^ , którego Ks. Wojciech^ Połaniecki 
Proboszcz Kollegiaty ochrzcił. 98.) Sobieski jeszcze 
wtedy nie uwieńczył koroną ^łowy swojej^ bo musiał 
ciągnąć na wstrzymanie w kraczającój . siły tureckiej 
z Tatarami i Kozakami sprzysięźonej na zniszczenie 
kraju. W r: 1676 powtórnie wpadli Turcy do Żół- 
kwi ale nie długo trwał ten ucisk i trwoga, dnia 
24. Sierpnia Jan III zwycięża Nuradyna i Tatarów ' 
pode Lwowem. Turcy cofają się za Dniestr, pod 
Soczawę, kłórą spalono. Dnia 30. Grudnia został 
Przeorem Ks. Jan Humiecki S. T. D. mąź którego 
nauka i skromność zalecała. Jego prace apostolskie 
zasługują na uwielbienie wd3ięcznej potomności. On 
to był polubieńcem i spowiednikiem Jana Kazimirza. 
On błogosławił wyprawom jego, on zagrzewał ry- 
cerstwo do wytrwałości i męztwa, jemu tez w liście 
pisanym do Jacka Kłońskiego Prowincyała Ruśi^ 
król daje najpiękniejsze zalety. 99.) 

W. r. 1676 Jan Sobieski pełen chwały wraca 
z wyprawy tureckiej zwycięzcą do Żółkwie gdzie od 



Digitized by 



Google 



4« 

* Ludwika XIV króla Francyi order ś. Ducha, a odKaroIa 
II króla angielskiego życzenia odebrała w Krakowie zaś 
' poselstwo od Persów z źyczenieih wszędy słynących 
swych zwycigztw. Po pogrzebie Jana Kazimirza 
i Michała królów polskich dnia 2. Lutego korono- 
wany przez Olszowskiego Arcybiskupa. Dnia 27. Li- 
stopada Ks, Aleksander Wolf proboszcz Żółkiewski 
i Opat Pepliński odbiera srebra ' 95 grzywien ko^ 
ściółowi Żółkiewskiemu należącego się, które w roku 
' 1072 pod czas tureczyzny u Aswadura Minasowicza 

Ormianina i Radcy Lwowskiego przechowano. Na po- 
trzeby miasta, pożycza tenże sam Aswadur Minasó- 
wicz sto dukatów, za co go król dnia 28. Listopada 
uwalnia od wszystkich podatków dopóty, póki miasto 
nie wypłaci aług zaciągnięty. 100.) 

W r. 1677 przybywa Sobieski z całym dworem 
do Żółkwi Ks. J|an Humięcki Przeor zostaje spowie- 
dnikiem jego, a miasto z powodu siedziby dworu kró- 
lewskiego i bliskiego ze Lwowem sąsiedztwa, nie- 
zmiernie dużo zyskało i stało się jednem z zamożniejszych 
na Rusi. Dnia 23. Czerwca wały sypano około 
murów; miasta. Ze skarbu królewskiego płacono ro- 
botnikom dziennie po groszy 1^. W tym czasie spa- 
lił się kościół Dominikański. Ks. Humięcki Przeor 
za pomocą króla Jana w r. 1678 kościół zrestauro- 
wał, kopułę białą blachą, kościół zaś dachówką 
pokrył, i wewnątrz krużganki wystawił. Król także 
odnowił zamek przez Żółkiewskiego zbudowany i na 
wzgórzu na przeciw zamku wybudował pałac letni. 
Tam zwykle po trudach myśliwskich odpoczywał 
i razu jednego ujrzawszy stąd czarujący widok za- 
chwycających okolic miał zawołać ha! raj! skąd też 
nazwę tej góry teraz wyprowadzają. 101.) 

W r. 1679 był w Żółkwi p. Deauieu francuz 
podrużujący po Polsce, i na dworze królewskim 
prawie do końca roku tego bawił. 102.) Dnia 20. 
Maja 1680. r. domy spisywano w Żółkwi. Domów 
chrześciańskich było 183 żydowskich 88 razem 271. 
W tym roku konsekrował kościół Dominikanów Ki». 
.— ■■ Stanisław Zbąski Riskup Przemyski za zezwolenietn 

^ ■ . Digitized by VjOOQ IC 



V 



Administratora dyecezyi Lwowskiej z dnia 2. Listo- 
pada 1680 roku. 

W r. 1 682 sprowadził krq)^ DomiDikanki z Kamień- 
ca Podolskiego dó Żółkwie którym klasztor i kośció) 
wymurował na tem miejscu gdzie byl drewniany 
kościółek ś. Jędrzeja i w fundusz opatrzył. Pierwszą 
Przełożoną fego klasztoru była Helena Konarska. 103^.) 
Staraniem Ks« Józefa Szumlańskiego Biskupa Lwow- 
skiego obi*z. grec. kat. dostali się także Bazylianie 
w tym roku do Żółkwi i oddano im Cerkiew miejską 
pod tytułem parodzenia Chrystusowego. Król Jan po* 
zwolił im na tem miejscu wymurować Cerkiew i klasz- 
^tor. Ze składek więc Panów powstała Córkiew naj- 
przód^ klasztor zaś częściowo budowano^ nareszcie 
dokończyli go Opaci z dochodów opackich. Dnia 1. 
Grudnia cech piekarski postanowiono. 

W tym czasie nieprzyjacie) chrześcijaństwa Tu- 
rek podniósł głowę i zdawało się^ źe całą Europę 
zajmie. Niewytępione hordy Machometa wzrastały 
jak wzdętych wód potoki. W tem ;^grzmiało wielkie 
Sobieskiego imię^ a półksiężyc z hańbiony i wybladły 
na granicach Polskie przedai^łszy się przez inne sło- 
wiańskie narody^ roztoczył światło swoje nad pańs- 
twem Austryackiem. Leopold Cesarz^ widząc w osta- 
tniem prawie niebezpieczeństwie swoje kraje wysłał 
do' Polski Karola Ferdinanda de Waldstein kawalera 
złotego runa i Jana Zierowskiego swego w Polsce' 
ablegata^ dając im dnia 2. Stycznia 1683 r. pełno- 
mocną władzę^ aby zapraszali rzeozpbspolitą polską 
do związku z Cesarzem przeciwko Turczynowi i trak- 
tat podpisali. Rzeczpospolita mimo wielu trudności 
chętnie Austryi tę krwawą przysługę uczynić postano- 
wiła. Dnia 31. Marca podpisano traktat pomieniony 
a to pod gwarancyą zachęcającego do tej ligi Inno- 
centego XI Papieża i jego następców.' — Zaledwie 
fdwa miesiące upłynęły^ naczelnik zbuntowanych 
Węgrów Emeryk Tekelly połączywszy się z Wezyrem 
Kara Mustafą i Hanem tatarskim już oblegał Wiedeń 
dnia 15. Lipca. Ksjąże Lotaryński niebył wstanie 
cesarską obronić stolicę. Dnia 18 przybyła wiado- 



Digitized by 



Google 



( 

mmc do Sobieskiego o tóm^ (tory nalyobaiiast woj- 
sko zbierać rozkazał. Zebranie onego^ dosyć szło 
upornie. Poia 23. Lipcfi za Wójtostwa' Wojciecha 
Długosza odbył się wielki popis wojska na polach 
Żółkiewskich* Król opóźnia się z wyruszeniem na po- 
moc Austryi^ ale przy rosnącej coraz większej trwo- 
dze^ w salach zamku Krakowskiego padli na kolana 
przed nim posłowie cesarski i papieżki wołając : 
^Królu ratuj Wiedeń^ ratuj chrześcijaństwo."^ Nie 
mogąb się doczekać Litwinów ani kodaków ukra- 
ińskich ruszył w pochód dnia 13. Sierpnia, którego 
kilką dniami poprzedził Mikołaj Sieniawski hetman 
polny koronny z częścią wojska a drugą część pro- 
wadził za królem Stanisław Jabłonowski hetman wiel- 
ki koronny. Królowa towarzyszyła mu aż do granicy 
szląskiej, tam się pożegnała z królem i do Krakowa 
wróciła. Młody zaś Książe Jakób Ludwik mając lat 
wtedy 16 prosił ojca żeby mu pozwolił dzielić trudy 
obozowe wyprawy wiedeńskie}. Król przychylił się 
do ^tej prośby i spieszył z wojskiem, którego około 
dwudziestu tysięcy było, przez niedostępne nawet 
miejsca, gdyż ustawiczne dochodziły nowiny, iż Turcy> 
wszystkie miasta i wsie około Wiednia ogniem i mie- 
Gjsem pustoszą i ^samą tę stolicę lada dzień w ręku 
mieć będą. Przybywszy zatem pod oblężony już Wie- 
deń i złączywszy się z Gesarskiemi i innemi sprzy- 
mierzonymi oraz objąwszy najwyższe nad całym wojs- 
kiem dowództwo dni^ 12. Września uderzył na li- 
czny obóz turecki, i do ucieczki nieprzyjaciół przy- 
musił. Wielką mahometańską chorągiew zwycięzką 
ręką razem z drogiemi skarbami zabrał, a gdy na- 
zajutrz do katedralnego Wiedeńskiego kościoła wjeż- 
dżał, powszechnemi obywateli okrzykami imię Zba- 
wiciela Wiednia otrzymał. Wszedłszy do Bazyliki 
sam Te Deum laudamus zaintonował, poczem witał 
go z ambony kaznodzieja założywszy text z Ewan- 
gelii: ^Był mąż posłany od Boga, któremu imię by- 
ło Jan.^ Po kazaniu Jan Sobieski krzyżem leżąc 
mszy świętej słuchał. 104.) Wiadomość o ;Ewycięztwie 
rozeszła się po całym kraju. Papież Innocenty XI^ 



Digitized by 



Google 



49 

który na całą Europę katolicką przygodne ^ był mo- 
dlitwy nakazała gdy ąię dowiedział o tern zwycięztwie^ 
upadł na ziemię i .krzyżem leźąc^ śród łez i łkania 
gorące dzięki Bogu oddawała że ocalił całe chrześci- 
jaństwo od jarzma i miecza nieprzyjaciół wiary Chry- 
stusa. 

Rozdawszy pomniki wielorakie owej sławnej 
w dziejach Europy bitwy^ król swego tajnego radcę 
Kaźmirża Denhoffa Opata Mogilskiego gońcem do 
Rzymu posłał z główną , chorągwią turącką. Po 
przybyciu do Rzymu złożył następującego dnia 
poseł królewski u stóp Ojca ś. którą - najprzód Oj- 
ciec ś. nogami deptała a potem poświęciła i na wiecz- 
ną pamiątkę w kościele ś. Piotra zawiesić rozkazał. 
Z umniejszonóm już znacznie wojskiem posunął się Sobie- 
ski za Preszowę, a ścigając Turków dnia 7. Pażdziet- 
nika po raz pierwszy jak był dowódzcą wojskowym^ 
doznał znacznej klęski od nieprzyjaciela pod Barkar 
nem^ z której zaledwie ucieczką swoje i syna swe- 
go zdołał ocalić życie. Dnia zaś 9. Października z po- 
łączonemi . siłami Nieinców i Polaków^ znowu uderzył 
na wojska tureckie zebrane pod Barkanem na lewym 
brzegu Dunaju i przyparłszy do rzeki/ 'nietylko po- 
konał ich wojsko- ale ich zniósł i zniszczył prawie 
do szczętu. A gdy nadciągająca pozna - pora roku 
wzywała do spoczynku^ ustały działania wojenne i 
Sobieski spełniwszy powinności«sprzymierzeóca w spo- 
sób najsumienniejszy^ ruszył w góry Karpackie. 105.) 

Dnia 20. Lipca 1684. r. przyjechał król z kró- 
lową i Księciem Jakóbem jako i wszystkiemi Sena- 
torami do Żółkwie gdzie też poseł Wenecki stanął^ 
i świeżo po tem przybył Nuncyusz od Ojca ś. z upo- 
minkami^ które oddano w sam dzień ś. Jakóba. Uro- 
czystość imienin młodego księcia odbyła się tu 
z wielkim przepychem. Zjazd różnych osób był^ nie- 
zmierny^ każdy dóm prawie gośćmi był przepełniony. 
Koło zwierzyńca był obóz turecki, zupełnie w tym 
sposobie ułożony, jaki' był pod Wiedniem. Dnia 25. 
Lipca najprzód Nuncyusz w licznej kalwakacie^ wka- 

4 



Digitized by 



Google 



80. 

I 

recie wspaniałej jechał, a przed nim niesiono szy- 
szak bardzo drogi, miecz i różą na wę^główkach 
wielce bogatych do Kollegiaty. Po nim w osobnej 
kalwakacie jechał król i królowa. Za kt]6rych przyj- 
ściem do kościoła, Nuncyusz w przytomności czterech 
Biskupów, dwudziestu Senatorów, przy assystencyi 
posłów Cesarskiego hrabiego de Waldstein, Wenec- 
kiego Angelo Morosini i gęstego rycerstwa mszą ś. 
solennie odprawiwszy,^ pod baldakin usiadł z Bisku- 
pami i ząfaz podał do przeczytania Credentiales, po 
których przeczytaniu, miał poważną mowę . na cześć 
króla. Po której przystąpił do ołtarza, dawszy kró- 
lowi błogosławieństwo, życzył mu szczęśliwego po- 
wodzenia. Potem król z tronu wstawszy przystąpił 
d^ ołtarza, gdy przeczytał votura Nuncyusz, włożył 
na głowę króla szyszak z czerwonego aksamitu, zło- 
tem obwiedziony i drogiemi klejnotami ozdobiony; 
potem przepasał miecz do boku z rękoiścią i poch- 
wą szczórozłotą i diamentami wysadzoną. Królowej 
zaś Jójmości od tego Ojca ś. dat różę szcierozłotą, 
drogiemi kanakami ozdobioną. Potom król na tronie 
zasiadłszy i klęczącego Weneckiego posła dotknąw- 
szy się mieczem, rzekł te słowa : ^Ego te constituo 
in Eąuitem militum pro łide et gloria Christi.'^ Po 
tych ^ceremoniach, które się około trzeciej godziny 
z południa skończyły, król i królowa pomodliwszy 
się z kościoła wyszli, a przed niemi na koniach nie- 
siono insignia. J. M. G. Ksiądz Beferendarż koron- 
ny niósł szyszak a JMG. p. Chorąży miecz prosto 
pod Wezyrskie niegdyś namioty. Zaproszony Nuncy- 
usz, posłowie, senatorowie i damy zwyczajną ludz- 
kością królewistwa kilka godzin w noc przyjmowani 
byli. — 106.) 

W. tym r. kazał król Wystawić dwa nagrobki 
z czarnego marmuru w kościele Dominikanów w Żół- 
kwi, matce i bratu swemu. Obok ołtarza ś. Jacka 
jest nadgrobesk marmurowy, wyobrażenia miłości Bo- 
ga i pobożności z gipsu robione, w pośrodku tych 
popielnica, nad którą Jeniusz wizefunek fundatorki 
ukazujący unosi się. U spodu napis. 



Digitized by 



Google 



51 

HORTAŁES EłWIAE 

THEOPHILAE A ZUROW SOBIESKA CASTELLA- 
NAE CRACOYIENSIS 

sub hac tumba immortalitatis gloriam expectant. 

NEPTEM 

Stanislaus m Żółkiew Żółkiewski Cancellarius Regni 

et stipremus Exercituum Dux ingentibus meritis et 

sanguine ad Gecoram fuso Avus promeruit. 

FIŁIAM 

JOANNES A ZUROW IN OLESKO DANIŁOWICIUS 

TERRARUM RUSSIAE 
Palatinus derivato per Danielem Haliciae Regnantem 
Regiae propaginis Splendore conspicuam parens pro- 

genuit. 

C0N80RTEM 

JACOBUS A SOBIESZYN SOBIESKI CASTELŁA- 

NUS CRACOYIENSIS 

primum dignitatis Senatoriae Sydus amplissimo ho- 

'nore locupletavit 

s MATREM 

INYICTISSIMUS AC TER AUQUSTUS JOANNES 

' "MAGNUS 
Hostium circumjacentium terror^ Turcarum prołligator^ 
Orieotis Domitor Yrennae Austci^e, totiusque imperii 
Occidentalis Defensor^ Pater Patriae Fidei Orthodo- 

xae Protector. 

Iiielyto hoiiore iSlius coronavU 

Idemq tumiilum huDć in Ecclesia quam a fundamen- 
tis erectam simul cum Monasterio PP. Praedicatorunf 
dotavit^ ac Deo Subtitulo Yirginis Dei parae in coe- 
lum Assumptae cónsecravit^ ac suae amantissimaB 
MATRI posuit 
Felix anima vivit Deo^ Vixit terris annis LIY. . 

obiit XXYII Novembris MDCLXI. 
"^ '^ 

Obok ołtarza s. Dominika podobny pomnik pierw- 
szemu^ prócz dwóch figur, miłość ojczyzny i rycer- 

4* 

Digitized by VjOOQIC 



52 

sŁwo okazujących : Nad popielnicą Jeniusz z wize- 
runkiem Marka Sobieskiego. U spodu napis: 

TUMBA HAEC 

Receńti madens sanguine 

MARCI A SOBIESZYN SOBIESKI 

Krasnotavien etc. Gapitanei ossa complectitur 

Natum magno Sanguine pro Patria effuso noyerint 

Eosteri. Quem Proa^s Avusq Źółkievii Avunculus 
^aniłoYicfus pro Reiigione occumbentes Gloriae Suae 
Herodem reliquerunt. 

JACOBUS A SOBIESZYN CASTELLANUS CRAG. 

AC GONSORS THEOFILA A 
Daniłowicia Parentes invictam filii indolem gloriose 
amarunt nec immaturo fato obviam . euntem/a belli- 

cis facinoribus retinere fas esse judicaverunt. 

Fusum sanguinem Sub Batoho Majorum, sanguinL 

commiscuit ViŁamque bono pubiico anno aetatissuae 

XXIIII Anno Ghristi MDGLII 

Consecravit. 

JOANNES MAGNUS DEI GRATIA REX POtONJAE 
Orientis Domitor Semper Augustus 
Attayorum suorum Fratrisq Gaedem 
Ex omnibus circumquaque barbaris 

U L T U S 

Lapidem hunc Germano suo posuit. 
Anno MDGLXXXIV. 

Dnia 9. Stycznia 1686. r. potwierdza kroi przywilej 
cechu bednarskiego^ na prośbę Alberta Krzyżanowskiego 
i Pawła Słowikowskiego. Dnia 23. Jyiaja nakazał aby 
w mieście nie było wigcej mistrzów szewskicji 
jak tylko 30. W r. 1687. Żydzi żółkiewscy prosili 
króla- aby im wolno było nową bożnicę wybudować 
na tem miejscu^ na którym już mieli drewnianą po- 
stawioną jeszcze za czasów Danij^owicza. — Król 
przychylając się do ich prośby, i matetyału nawet 
na mury tej bożnicy dawać nakazać Żydzi umieli 
korzystać z łaski króla- okazałą zbudowali bożnicę. 



Digitized by 



Google 



68 

Kolumny osobliwie^ na których całe sklepienie spo- 
czywa^ bardzo są wspaniałe. Szkoda tylko ^ że ten 
piękny budynek w zaniedbanym stoi miejscu; gdzie 
liieład największy widzieć się daje. — Dnchowieńn 
stwo tutejsze zabroniło żydom zewnątrz pobielić boż-^ 
nicę^ aby się różniła od kościołów katolickich* Arcy- 
biskupi Lwowscy dawali żydom pozwolenie odpra- 
wiać nabożeństwo w synagodze. Tak pozwala Kon- 
stantyn Lipski dnia 22. Marca 1692. r. Mikołaj Wy* 
życki dnia 27. Czerwca 1741. Wacław Sierakow- 
ski dnia 3. Kwietnia 1761. roku. 

W r. 1687 zaczęto murować ratusz nowy obok 
Kollegiaty^ kiedy ukończono nie wiedzieć. Wtem ra« 
tiiszu był 'magistraty którego główną uroczystością 
było święto niepokalanego Poczęcia N. Maryi P.^ 
które z wielką okazałością obchodzono. Zaraz z ra** 
na muzyka grała na ratuszu ^ potem rada miejska 
z cechami zebrana^ udawała się do koUegiaty. Ks, 
proboszcz śpiewał wotywę^ Magistrat płacił mu za to 
8 Złp. W wieczór cały ratusz rzęsisto lampilmi oś- 
wietlono^ a na w^ach z dział bito. 107.) Z prze- 
ciwnej strony ratusza stał kamienny pręgierz i leżał 
wielki kamień- pod nim stawiano na widok publicz- 
ny złoczyńców na śmierć skazanych^ a potem ryto 
na nim rok «gzekucyi« Do koła ratusza były - różne 
sklepy. Po niedawna jeszcze były na środku rynku 
zwaliska dawnego ratusza^ a na nich łokieć z napi^ 
sem : y,Miara miarą na zawsze^ przedaż i kupna 
według czasu.'^ Po cholerze to jest w r. 1832. ro- 
zebrano aż do fundamentu i znaleziono w murze kulę 
żelazną i puszkę blaszanną^ w którój były dwie ma- 
łe ćwiartki pergaminowe. 108.) Na jednej ćwiartce 
napis: ^ 

Anno Roku Pańskiego 1687. 

Józef Pinkowski urodzony w Litwie roku pań- 
skiego A. 1059. dnia 1 5. Marca na usługach Jego król. 
Mości Jana trzeciego przez lat pięć^ zostający pod 
czas ustawieniii tej gałki przez p. Piotra Bebera 
budowniczego tegoż króla Jego Mości. Odźwierny 



Digitiąed .by 



Google 



^ 



54 

najstarszy^ z rozkazania króla Jego Mo&oi gwóidi 
najpiórwszy wbił w tę wieżą dnia 26» Junii w .tem 
roku 1687. tg pamiątkę następującym czasom zo- 
stawuję^ dnia 1. Sierpnia pominionego r. A. 1687. 
Na drugiej ćwiartce z jednej strony drobnęmi litera- 
mi napisane są cztery Ewangelie po łacinie^ ]^^i^ 
bywają śpiewane na Boże Ciało. Na dole podpisany 
Scriptor Simon Narożnik. Na odwrotnej zaś stronie: 
«My natenczas Magistrat miasta Żółkwie za szczęś- 
liwego panowania Najjaśniejszego króla Jego Mości 
Jana trzeciego nam szczęśliwie panującego Pana 
dziedzicznego na Żółkwi do tegoż ratusza przytomni 
będąc w rządzie naszym podpisujemy się w roku ty- 
siącznego 687. dnia 4. Augusta. Na ten czas Wójt 
Matias^ Zulkiewicz^ burgm. Andrzej Rozajpski złotnik. 
Sebastian Jaszczorowski^ Kazimirz Jaroszewicz^ An- 
drzej Mpjbrodzyc alias Rodzy Szkądy Rayce Żółkiew- 
scy. D. T. O. M. jako dozorca tego ratusza in aeyi- 
terna memoria własną podpisuje się ręką Andrzej 
Wolski mp. I ja in reddendis et recipiendis na ten 
czas calculationibus z całej włości J. K. Mci. Pana 
M. Młgo Źółkiews. hoc meum suppono nomen et 
cognomen Krzysztofa dalej nie wyczytane. Jako do 
Erektiey tegoż ratusza przy abrysie podanym przy- 
dałem też mój sentiment, tedy ad posteritatis me-, 
mbriam podpisuję się ręką moją. Józef Elewres ma- 
larz J. E. K. M. george Tresze aus Breslau. — 

W. r. ^688. w Marcu Tatarzy wpadłszy w znacz- 
nej liczbie niespodziewanie na Ruś aż pod Żółkiew 
palili i zabierali niewolnika^ a że wojska Polskie o 
podał były, bez wszelkiej szkody swoich do domu 
wrócili. 109.) 

W r. 1690. sprowadzono do Żółkwi ciało s. 
Jana Soczawskim zwanego^ 110.) z uroczystością 
jak w żywocie jego opisana : 111.) Po upły- 
nionych wielu wiekach, gdy niezwyciężony i nieśmier- 
telnej pamięci godny Jan« IIL król Polski straszną 
wiódł z Turczynem wojnę, w kroczywszy zatem w kraj 
Mołdawski w wielu potyczkach doznał tęgo Jana ś* 
nięczennika osobliwej opieki, jako obszórnię o tóm^ 



Digitized by 



Google 



45 

świadczy Baroniusz pod roki^dni/ Id^. że za wez* 
waniem świętego na pomoc^ . gromił wszystkie nie- 
przyjaciół hurmy i pod nogi ścielił. Przeto po otrzy- 
ma nem szczęśliwie zwycięztvfrie nad bisurmanem gdy 
niezwyciężony on król powracał do Polski na dowód 
wdzięczności świętemu męczennikowi^ za tyle zwy* 
cięztw jego przyczyną otrzymanych^ tudzież w nad* 
grodę tęsknicy obywatelów mile powrotu tak dobre- 
go monarchy wyglądających^ święte one ciało z So- 
czawy stołecznego miasta hospodarstwa wołoskiego 
i Mołdawskiego w assystencyi najprzewielebniejszego 
Ojca Dozytcusza Metropolity Soczawskiego i zakon-' 
ników mianowicie Adryana^ Jonasza i Hilariona uniósł 
z sobą z pod niewolniczego jarzma do swego ojczy- 
stego kraju RP. 1682. 

Wypowiedzieć trudno, jak niezmiernie ucieszyli 
się mianowicie tych krajów ruskich obywatele^ że 
ten^ który tak łaskawego monarachę^ przy życiu i 
zwycięztwie zachował ojczyźnie na dalszą obronę^ 
sam też w tutejsze pośpieszył kraje. Najprzód tedy 
w Stryju^ w ziemi Samborskiej ze czcią umieściła 
w krotce potem na usilną prośbę obywateli^ ze Stryja 
da Żółkwi przeprowadzić postanowił. Którą uroczy- 
stość w przytomności całeij mianowicie ziemi Lwow- 
skiej odprawić się mającą, najjaśniejszy Monarcha 
zalecił Józefowi Szumlańskiemu Biskupowi Lwow- 
skiemu, aby poWagą swoją ten akt potwierdził i za- 
szczycił. Zaczóm gdy wielka gotowość stanęła, wybrali się 
w drogę i niebawiąc z wielką wspaniałością i oz- 
dobą, już to królewskiego majestatu, prz^ asystencyi 
wielu książąt i panów, już stanu 4^chownego, tak 
zakonnych jako i świeckich osób, w pzytomności Bi- 
skupa Lwowskiego i metropolity Soczawskiego i za- 
konników wspomnionych, już przy zgromadzeniu fiie- 
zliczonych różnego stanu ludzki do Żółkwi ciało Św. 
męczennika sprowadzone i w cerkwi Bazylianów zło- 
żona zostało r. P. 1690. 

Dnia 1. Listopada '1690. roku król dał przy- 
wilój. Philipowi Lewi i Dawidowi Lewi żydom Żół- 
kiewskim na drukarnią hebrajską, 112.) mocą któ- 



Digitized by 



Google 



66 ^ * 

r 

' rego pozwala pomienionym żydom tałmud^ i inne 
książki hebrajskie w Żółkwi drukować^ i takowe 
w całóm królestwie Poiskiem bez żadnej przeszkody 
sprzedawać. Pierwsza więc drukarota żydowska była 
w Żółkwie dzieł tałmudycznych wyszło 20. Prawni- 
czych 6. Historycznych 16. Moralnych 24 i niezli- 
czone mnóstwo rytuałów Siddurim ł Machasorim. 
W polskim języku nic nie wyszło^ bo przywilej kró- 
lewski wyraźnie zakazał : ^Ut neque libros latinos/ 
neque'alio idiomate imprimere possint.^ Do niedawna 
były tU' trzy drukarnie Letresa/ Rubensteina i Ma- 
jerhofera^ ale dla braku funduszu ustały, dziś tylko 
Majerhofera znajduje . się w Żółkwi. 

Dnia 22. Stycznia r. 1691. w przytomności Ale- 
ksandra Orchowskiego administratora dóbr królew- 
skich obrano Wójtem : Jana Kotelewicza. Dnia 25. 
Lutego odbyło się zaślubienie królewicza Jakóba 
starszego Syna Jana Sobieskiego ^% Elżbietą księżną 
Neyburską, siostrą rodzoną Cesarżowój i królowój 
Hiszpańskiej w Warszawie. 113.) Dnia 20. Maja ca- 
le Glińskie przedmieście zgorzało. Przyczyną tego 
nieszczęścia był Maciej Chodak woźnica, który ze-^ 
znał przed sądem, jako tegoż wieczora do fajki 
brał węgle i w sieniach depcząc nogami nie dobrze 
zagasiła Wiatr porwał węgle i tak wielką miastu 
przyniósł szkodę. Urząd skazał go na wygnanie 
z miasta na wieczne czasy, i aby się nie ważył pod 
gardłem bliżej jąk siedm mil od Żółkwi przebywać. 
Dnia 28. Maja kontrakty małżeńskie spisane zostały 
w Żółkwi, Elektora Bawarskiego z Teresą Kune- 
gundą króliewną, córką Jana Sobieskiego^ Wesele 
odbyło się w Warszawie dnia 15. Sierpnia* Dnia 4. 
Wrześniisi król Jan w. Jaworowie uwalnia miasto od 
podatku czopowego i podymnego na lat ośm, mając 
na względzie zniszczenie miasta tego przez ogień. 

Pnia 3. Grudnia 1692. roku króL Jan nakazał - 
dochody ze skarbcu odebrane w ilości sześciu ty-* 
sięcy Złp. dać na procenta i z tego muzykę powięk- 
szyć w kollegiacie. W tedy przybyło dwóch skrzyp- 
ków, trzech spiówaków. Kupiono także dla chłop- 

j Digitizedby VjOOQIC 



* ' 57 

ców ćwiczącyefa się w muzyce^ dyszkantowych skrzyp- 
cńw dwoje« tCMiorę jedne^ basowe drugie. Yiolę jedne, 
Piizanów dwa. Tuby maryne dwie i kornetów dwa. 
Dnia 11. Grudnia król potwierdził przywilój cechu 
kowalskiego^ na prośbę Jana Piechowicza Seniora 
cechu. Jana Stojanowskiego^ Jana Bełskiego^ Piotra 
Kozłowskiego i Macieja Kużmiczyca. Ten przywilej pod- 
pisali takie Jakób Ludwik królewicz i Franciszek Michał 
Doenhoff Gapitaneus S. R. Mstis. et Majoris sigilli 
Secretarius. W tedy był proboszczem kollegiaty Ks. 
Florian Dzik protonotarius Apostolicus^ Praepositus 
Grodnensis et KuUkbyiensis. Człowiek bardzo tacny 
i ludzki. Za niego' każdy wikary prócz stołu pobie- 
rał 250 Złp. Kaznodzieja 244 Złp. Mansyonara każ- 
dy po 220 Złp. Katebhista 250 Złp. Bakałarz scho- 
lae 260 Złp. 

Ponieważ w r. 1691. wszystkie przywileje miejskie 
spaliły się^ dnia więc 11. Marca 1693 r. Jan król^ 
miastu następujące nadał prawa: ^Naprzód żądamy 
i omnino rozkazujemy żeby wszystkie sprawy, 8%dy, 
czyny handle i kupiectwa tak sporządzali, aby się 
z chwałą najwyższego p. Boga zgadzały, bez ukrzy- 
wdzenia i owszem z miłością bliźniego. Temu tedy 
miastu naszemu dziedzicznemu Żółkwi prawo Magde- 
burskie, którego królestwa naszego utuntur, do uży- 
wania in toto pozwalamy , przez Wójta, Bayce i 
przysiężniki, ławnik! w pospolitości.W których sądy urząd 
zamkowy w dawać się niema, prócz jeśliby się spra- 
wa jaka, z appellacyi od urzędu miejskiego wytoczyła 
do zamku. Wójt, Burmistrz z Raycami i ich wszys- 
tek urząd niema inaczej win, pamiętne i ortelowne 
brać, jeno jako opisane są. wprawie Magdeburskim 
i Wilkirżu, sądy zaś krwawe do Wójta, a potoczne 
do Burmistrzów i Rajców należeć roają.^ Te zaś są- 
dzenie spraw samego Boga i sprawiedliwość przed 
oczyma mając amici et inimici, pauperis aut diyitis 
discrimine sublato odprawować obligantur. Crucifix 
juramentorumą ich rothe, circa juditium prae oculis 
illorum zawsze być powinny. Saxon i Magdeburskie 
prą^a^ aby przy sądach mieli i w Mtęgi praejudicata 



r" 



Digitized by 



Google 



58 

aky się sposobili -PraecipitMcyą w sąilzeoiu^ .^y 
nie narabiali^ leez ad satisfactionem determinare spra^ 
wy, Ib casu non satisfaetioBis dopiero ad exdqu* 
utionem procedere exceptis criminalibus, które in- 
»tantaneam za sobą pociągają exequutionem. Modę- 
stiam omnem i powagę sądów p<^winni proćurare et 
conservare. Pomienionego zaś urzędu Wójtowskiego 
i Burmistrzowskiego^ także i Ławników^ Pi:zy8igŹDydi 
elekcya coroczna^ tak jako antiguitus' bywała^ w pierw* 
szy piątek po trzech królach ^ być- ma eo methodo. 
Wójt i Burmistrz podany byd^/ma od zamku^ jednak 
z upodobaniem^ pospólstwa^ trzech Rayców pospólstwo 
wolnemi głosami i ławników . alias przysięźnycfa obie- 
rać sobie będzie ludzi do tego sposobnych^ sumienia 
dobrego doświadczonych^ osiadłych, omniq suspitio- 
nis nota carentes. Z religii zaś rzymskiej katolickiej^ 
Wójt i trzech Burmistrzów być powinno^ a czwarty 
z religii greckiej. Ci tedy, Wójt do roku, a Bur- 
mistrze kwartałćimi urzędy i sądy swoje odprawować 
będą. — Ławników szesci katolików rzymskiej wia- 
ry a siódmy z greckiej religii podług dawnego zwy- 
czaju być mają. Przy tejże elekcyi i żydom adesse^ 
pozwalamy. Którzy to obrani przed urodzonym^admi- 
nistratorem teraz i na potem będącym juramentum fideii- 
tatis wykonać powinni będą. Giż przy tymże urodzonym 
administratorem nunc et in futuro tempore -będącym in 
praesentia wszystkiego pospólstwa i Cechów, rachun-. 
fcł z prowentów miejskich , czynić będą. Na urzę- 
dzie zostający Wójt i Raycy żadnych niemają po- 
datków prywatnych miejskich, krom rzeczypospolitęj 
i naszych zamkowych contribuere. Sądy zaś wszyst- 
kiego urzędu na ratUszu, o godzinie dziesiątej przed 
południem zaczynać się będą przez sessye zupełne 
dwa razy na tydzień t. j. we środę i w piątek inne 
zaś dawnym zwyczajem. Appellacye tak od Wójta 
jak i Burmistrza do cpłych sessyi dopuszczane być 
mają, od wszystkiej zaś sessyi do sądu zamkowego. 
Przy sądzeniu spraw krwawych i innych poważnych, 
przy Wójcie ławników dwóch i pisarz przysięgły aby 
bywali, toż się ma i o Burmistrzowskich sądach 



Digitized by 



Google 



59 

rozufDi6Ć.^ Chcąc icb zaś w powadze i wobośoiaoh 
mieć miast i&s^^yoh^ jako to Lwowa^ Zamościa^ Bro- 
dów* Wyjmujemy przer^czooyph mieszczan i potom- 
ki onych wieczAÓmi^ czasy od wszelakich prac i ro- 
bocizn ^ wielniakóm ifaleźących^ także podwód i per 
rapgarywacyi^ zachowawszy ich przy gruntach^ które- 
kolwiek jurę legitimo onych coqcernunt. Aby zaś 
wszelki<^ nadanych od nas łaskawie wolnością po- 
wagi mieskiśj i zarządów znajdowali sig capaciores, 
^^^ 316 oto starać^ ażeby synów swoich do nauk 
wyzwolonych ćwiczenia się dawali. Wszelkiego zaś ^ 
starania^ około reperaoyi murów wałów^ parkanów 
kobylic Wójt przestrzegać będzie. W porządki do obrony 
miasta należące^ oręża^ strzelby^ prochy^ otowy^ kule 
aby się sposobili. W hąki^ okowanei drewniane na- 
czynia do wody, ad reprimendum Yulcani impetum 
et casum, mając pa to osobliwe do złożenia miejsce. 
Ktoby zaś do pomienionego mjasta naszego Żółkwi 
concurrere usiłował, taki intra moenia civitatis> mia- 
sta starego i nowego do brmn budujących się, jako tśż 
extra na przedmieściach osiadać, handle równo z 
obywatelami miast z wyż rzeczonych prowadzić po- 
winien będzie, antę omnia juramentum według rothy 
w Magdeburskim prawie opisanej, urzędowi miasta 
wykonać, wszystkie prawa oneraq civitatum przyjąć,- 
oręż mieć na obronę miasta i prezentować przy wy- 
konaniu przysięgi, potćm ma być wpisany in Album 
gremiumq civium, powinien zaś być cnotliwego, przy- 
stojnego urodzenia i postępków. Cechy mają mieć 
baszty swoje, w nich strzelby i wszelki porządek. 
Żeby zaś na oprawę miasta i expensa z słusznością 
się zgładzające, securitatis omnis i porządku pro^^ 
widowanie, pisarza miejskiego, Tręmhacza, Zegarmi- 
strza, jakiż kołwiek mieć mogli prowent, pozwalamy 
im naprzód burkowe po groszy trzy od wozu prze- 
jeżdżających kupców, y- Łaźnię publiczną, którą ao- ^ 
Ue ex pubiico wysławią aeirarfo, a ta imże należeć 
cum pfoventu ma, i nie powinno być więcój nad 
dwie> jódnę miejską radziecką a drugą żydowską.— 
Od j^rz^upek haeredflario jurę w Żółkwi rezydują- 

' , ■ Digitized by VjOOQ IC 



•o ; 

eych^ tak przed chrześcijańskiemi domami jako i zy- 
dowskiemi siadających^ po groszy dwunastci od roko 
wybiórać. Browar miejski ten ma być w dyspozycyi 
urzędu miejskiego i lonherskim^ w którym aby wolne 
miodów sycenie^ piw warzenie^ bez zabronienia od 
Arendy wielkiój^ każdemu było za kwitami jednak 
drendarskiómi. — Słody piwne tak mają być zale- 
wane^ pszenice pół miarków pigć^ jęczmienia pięć^ 
na pół słodek^ z którego pół słodku brać nie po- 
winni więcej piwa^ tylko beczek czternaście^ a pięt- 
nastą taszbiru^ taszbiru zaś w piwo mieszać niepo- 
winni^ dla czego wyż mianowanych lunarów dwóch 

. probatae virtutis et conscientiae urząd obierać i po- 
dawać ma, aby dozorem byli zalewania słodków^ 
warzenia piw tylko i nie mieszania taszbirów. Ażeby do 
perfekcyi starodawnych piw sławnych Żółkiewskich 

. teraźniejsze redire mogły^ ciż Lonherowie aby się 
corrupcyami nie uwodzili^ urząd pilnie sciscitare at- 
tendereą ma. — Na gorżałczane zaś słody zalewać 
powinni tak, po dziesięciu pół miarków żyta a jedy- 
nasty owsa. Beczki zaś piwne mają mieć ^ sobie 
garcy 60 sprawiedliwych, a wspiiście gorżałczanym 
kwart 30 także sprawiedliwych być powinno. A ma- 
ją być od urzędu tak beczki jako i garce i inne na- 
czynia^ półmiarki tak jare jako ozime cechowane, 
zgadzające się w mierżę in toto z miastem naszym 
Lwowem. Od słodów zaś , to jest od piwnego po 
złotych 2. groszy 6. i szelągu za belii i półmiarek 
strychowany do arendy wielkiej oddawć tenebuntur. 
Od gorżałczanego zaś złoty, jeden i groszy pół trze- 
cia zabelli i półmiarek słodu ozimego strychowane- 
go do 'arendy t^jże wielkiej. Czynszy do arendy, jako 
z dawnych osiadłości, domów, folwarków, ogrodów, 
cwietći postanowione są i w dawnych opisane in- 
wentarzach, przy takowych a nie większych zacho- 
wujemy ich in perpetuum a te solito na S. Marcin 
tempore e^solvere obligantur. Od zamku pierzeja w 
circumferencyi pierwszych domów po złotemu i gro- 
szy pięć. Inne wszystkie domy w circumferencyi 
muru po groszy 18. Żydowska ulica przednie domy 



Digitized by 



Google 



61 

jpo złotemu i groszy 5^ uliczne zatyłki po groszy 18. 
Przedmieścia Lwowskie^ Krakowskie^ według distynk- 
cyi wyżej mianowanej^ przednie domy po groszy 18. 
zaiyine po groszy 13. — Kotłowe to jest od bań, 
któremi kto gorzałki kurzyć będzie, powinien dać 
na rok cały złotych Ś od bani do arendy. , Likwory 
zaś extra regnum zaciągniond , ' gdy wchodzić będą 
w miasto jako to; wina węgierskie i zamorskie, od 
tych po złotych 3 dać powinni, a któreby się ścią- 
gały do szynków wpomienionym mieście naszem od 
tych ad usum miasta pa złotych 6 od beczki wina 
węgierskiego. Mytnica do ratusza zwyczajna naleźyć 
ma dla opału. Tych mieszczan naszych, towarami 
róznemi handlujących, z zagranicy i z kądkolwiek do 
Żółkwi towary przyprowadzających i zbóż na po- 
trzeby swoje uwalniamy od domowego myta perpetuo. 
Temuż miastu naszemu pozwolonych jarmarków w 
rok trzy confirmujemy, to jest, pierwszy aa Wodo- 
brzeźe alias Trzy króle ruskiego kalendarza, ten 
niedziel sześć trwać powinien, drugi na św. Jana 
Chrzciciela, ruskiego także kalendarza sześć niedziel- 
ny. Trzeci na św. Marcin podług dawnego zwyczaju. 
Targi *zaś dwa w tydniu, to jest; we wtorek i w 
piątek. Zabiegając zaś temu aby exorbitancye i inne 
inconvenientia w pomienionem mieście naszem nie 
działy się constituimus, żeby nikt ^ię nie ważył, po 
dziesiątej w nocy godzinie szynkować, pijatyk, mu- 
zyk, schadzek niepotrzebnych sprawować, exceptis 
wesel, chrz^Sin, i innych poważnych, poczciwych bez 
najmniejszego hałasu. Posiedzenia, na co ma być 
dzwonek ratuszny do wydzwaniania, iżby każdego 
wiadomość osobliwie ludzi przedmiejskich do wycho- 
dzenia innotescat, dla czego cepaków 8, aby urząd 
miał i sług dwóch miejskich, jednego do posługi 
Burmistrzowskiej a drugiego do Wójtowskiej. Posta- 
nawiamy aby wszelkiej securitatem świetnie Bożych, 
miasta, ogniów i wszelkiego przestrzegali porządku^ 
Na których to cepaków i sług raz w rok powinien 
być równy podatek chrześcijan i żydów. Popis co 
ćwierć roku, in praesentia zwierzchności zamkowój 



.Digitized by 



Google ^^^ 



bywać powinien z oręięm należytym sub poenis zam« 
ku arbitranis. A obroń Boże nagłej jakiej trwogi^ 
zawsze za ogłoszeniem urodzonego administratoea 
i urzędu byó ma. In casu^ których trwóg nikt od stra- 
ży i expens do obrony należących ezcypowany być 
nie ma. Skupienia kamienic^ domów bez eonsensu 
naszego successorumq nostrorum w przednich doniach 
żydzi .nie mają mieć. Czopowe do arendy należące^ 
według dawnych zwyczajów^ aby nie podnosili^ które 
pro tunc^ jako ziemi oddawali za kontraktami^ także 
na ten czas na burkowanie mia$ta ordynujemy^ do 
dalszej woli i łaski naszój. A jakośmy wyżej do mi- 
łości Boskiej i bliźniego^ wszelkie ich sprawy stoso- 
wać napomnęli^ tak też repetendo- hortamur i omnt- 
no mieć chcemy^ aby na urzędach/ zostawający z obo- 
pólnie się szanowali^ w kontencye żadne nie wcho- 
dzili/ Religii Greckiej okiem nie przenosili^ jako i 
siebie samych^ jednego wyznawając Boga i pod je- 
dnym zostawając Panem ^ iżby exemplar znich cnót^ 
postępków i wszelkiej poczciwości drudzy brali. Ubo- 
gich zaś^ aby niedepaktowano w niczem osobliwie 
w sądach. W sekretów dotrzymaniu ferowanych sen- 
tehcyi i innych^ któreby discordia za sobą pociągały 
obliganiur esse constantes ^ sub poena relegationis 
z urzędu za słusznym dowodem. Do taxy po- 
datków^ tak rzeczypospolitej , jako i prywatnych 
urząd ze dwunastu mężów i z Cechów po dwóch 
deputowanych^ tudzież dwóch żydów od synagogi 
zesłanych zasiadać powinni^ a sprawiedliwie faksować 
bez ukrzywdifenia^ podług cujusq substancyi^ a po- 
winni być przysięgli tudzież probataeq dexteritatis 
i wszelkie taxy i rachunki urodzonemu administrato- 
rowi prezentowali ad appróbationem. Jatki rybne ja- 
ko na najsposobniejszem miejscu wystawić powinni. 
Jatki rzeźnicze^ te pod murem wystawione być mają^ 
ku inłynowi końskiemu^ coby zaś na wystawienie 
przeznaczonych jatek skarb nasz expenderet^ z pro- 
wentów jatkowych repetet sobie ^ a po dosyć uczy- 
nieniu skarbowi naszemu^ już samemu miastu prowent 
z tychże jatek należeć będzie. Studnie dwie z skar- 



Digitized by 



Goógle 



bu naszego wystawić pomiętiionemu miastu ' deklaru- 
jemy^ trzecią miasto same tam^ kędy stara bywała 
ex4ruere obligantur^ conseryatioDemą jako najlepszą 
i wyczysfzczenie procurare. Pod czas. jarmarków, aby 
szynki po budkach niebywały, ale w szynkownych do- 
mach. Pastwisk przytęm w zachodach smerykow- 
skich onym pozwalamy. 114.) Przywilej ten prócz 
króla podpisali także Konstantyn i Jakók Ludwik sy- 
nowie jego i Wojciech Stanisław Chrościński J. K. M. 
Sekretarz i pisarz pokojowy. — 

W tym roku t j. 1693 umarł w Żółkwi Metro- 
polita Soczawski Dozyteusz, na którego pogrzebie mon 
wę miał Ks. Józef Szumlauski Biskup Lwowski r. 
g. c. Dnia 25. Stycznia 1694 r. w przytomności 
AIexąndra Orchowskiego Wojskiego Lwowskiego obra- 
no Wójtem Jana Kotelewicza. — 

Dnia 17. Stycznia 1695 r. Stanisław Jabłonowski 
kasztelan Krakowski hetman w koronny wydał we 
Lwowie uniwersał do Żółkwi : Kiedy po częstych 
o nieprzyjacielu gotującym się zZaharą konną do Ka- 
mieńca wiadomościach, ostatnia i nieoniylna przychodzi 
przestroga, że już dwóch Sułtanów ze wszystką ordą 
Budziacką i częścią Krymskiej wsiadło na kóń i w tjch 
dniach wielkiej incursiey nieprzyjacielskiej obawiać 
się potrzeba, obwieszczam w panom, aby ze wszyst- . 
kim i sami do fortec i miejsc zasłaniających od nie- 
bezpieczeństwa uchodziliście, i poddanych swoich 
sprowadziliście. Uczynić to ^as niezwłocznie, jak 
prędko odgłos universałów tych moich zajdzie. Pa- 
nom życzę. Gdyż wiadoma tego nieprzyjaciela pręd- 
kość, że et faroam sui-^ zwykł praevenire. Uotąd przy- 
teni sub securitate fortec zostawać z^^lecam, pokąd 
się to wszystko in iritergum nie uspokoi. Ponieważ 
często taedium Panów^ bierze fortec, a tym^ czasen^ 
nieprzyjaciel z biega, niespodzianych. .Który uniwersał 
aby wszędzie po grodach, miastach, miasteczkach 
i parafiach publikowany był i na ogłoszenie jego 
z dział bito, dla ostrzeżenia pobliższych włości pro- 
szę. 115.) W tym roku w pierwszych dniach Lipca 
przed świętem ruskiem Piotra i Pawła przedmieście 

Digitized by CjOOCIC 



64 

Lwowskie przypadkowym zgorzało ogniem* Razem 
spaliło się domów przediii<^hp 60. Winnic goriałcza- 
nych tyleż ^ dla którego zrujnowania podatków rse- 
czyposrpolitej z tegoż przedmieścia wnosić do skarbu 
nie było można. . 

/w r. 1696 Wójtem był Jan Kowalski. Dnia 10. 
Lipca Jan król mając wyjechać do wód w Hirszber- 
gu apopleksyją tknigty^ umarł w Wilanowie pod 
Warszawą dnia 17 Czerwca w 67 roku wieku swe- 
go. Ciało jego pochowano w kościele Kapucynów 
w Warszawie. 116.) Smierćtego bohatera i króla Była dla 
całego kraju nader dotkliwą i bolesną^ a osobliwie 
Żółkiew utraciła w nim swego obrońcę i ojca. Na 
jego to pamiątkę klasztor Dominikanów nazwano: 
Conventus regalis. — Zostawił trzech synów : Jako- 
ba Ludwika^ Aleksandra i Konstantego i córkę Te- 
resę Kunegiindę. Po śmierci jego^ Jakób Ludwik 
pewnym był tronu^ ale go nadzieja omyliła. Królowa 
rozgniewana^ nie tylko że mu tysiączne sprawiała 
nieprzyjemnością ale nadto po uczynionym już podzia- 
le skjarbów w Żółkwie gdy sejm konwokacyjny się 
zaczął dnia 27 Sierpnia uniesiona niepowsciągnioną 
zapalczywością^ zaklinała jawnie wszystkich^ aby ża- 
dnego z synów jej^ a mianowicie Jakóba na tron 
nieobierali. Wojsko także niepłatne^ po zgonie króla 
sprzysięgło się w związek^ wypowiedziało posłuszeń- 
stwo rzeczypospolitój i pustoszyło Ruś całą. Bogu- 
sław z Jerżykowa Baranoyt^ski marszałek koła rycers- 
kiego skonfederowanego, dnia 3. Listopada w obozie 
pod Nawary ą wydał ordynans^ do Ich Mość pp. Ofi- 
cerów i ich namiestników tak polskiego jako i cudzo- 
ziemskiego zaciągu^ tudzież i rekrutów wojska rze- 
czypospolitój skonfederowanego^ aby za tego poka- 
zaniem wiedzieli; że stosując się do prawa koronnego 
de immunitate dóbr dziedzicznych opisanego^> dobra 
dziedziczne Żółkiew cum omnibus attinentiis najja- 
śniejszych królewiczów w osobliwym chce mieć res- 
pekcie^ rozkazując^ aby żaden z Ichmość panów 
wojskowych ktokolwiek tytuł żołnierza i imię towa- 
rzysz . na sobie nosi w pomienionych dobra cb stawać^ , 



Digitized by 



Google 



«5 

noclegów^ popasów odprawować^ stacyi^ chlebów 
pobocznych wybierać^ podwód brać i żadnych nie 
ważył się czynić egzakcyi pod surowością artykułów 
wojskowych i nieuchronnym sądem«-Na ochronę tych 
ze dóbr towajrzystwo choi^gwi Ussarskiój królewicza 
Aleksandra ordynował. 117.) Dnia 20. Listopada 
4096 r. Mikołaj Łoś i Adam Gzołhański egzaktoro- 
wie ziemi Lwowskiój wydali universał do Żół- 
kwi aby stosownie do uchwały na sejmiku Wiszniń- 
skim dnia 1 S.Lisopada 1 696 .r. postanowionej^ pogłówne 
jedno na zapłatę wojsku nemine excepto złożono. Dnia 
więc 26. Stycznia 1697. r. Żółkiew składa 1301. Złp. 



^Mo Śmierci króla- Konstanty syn najmłodszy 
rządził miastem. Dnia 20. Lutego 1697 r. obrano 
Wójtem Jana Kotelewicza^ Burmistrzem Jana Kowals- 
kiego. Notarjuszem Joachima Kotelewicza. Ulice nowe 
przybyły : dominikańska^ srebrna i ochrymowa. 118.) 
W tym roku składa przeorostwo Ks. Jan Humiecki^ 
które przez lat 21 tak zaszczytnie piastował. Zgroma- 
dzenie obrało na jego miejsce Ks. Wincentego Ha- 
iarowicza S. T. P. 

W r. 1699. spaliło się 20. domów żydowskich 
ogniem przypadkowym, żydów więc i^olniono od 
wszelkiej kontrybucyi. Na Lwowskiem przedmieściu 
także przypadkowo 32 domów zgorzało. Dnia 18. 
Września Dominikanie zapłacili na chorągiew Woło- 
ską 213 Złp. 

Dnia 1. Lutego 1700. roku obrano Wójtem: 
Jana Kotelewicza. W niedzielę kwietnia cerkiew ś. ^ 
Trójcy okradziono. W miesiącu Lipcu kilka domów 
na Lwowskiem przedmieściu zgorzało. W tym roku 
zaprowadzono : Studia philosophica et theologica 
w klasztorze Dominikanów w Żółkwi przez Michała 
Garnuchowskiego prowincyała tegoż zakonu, w któ- 
rych klerycy tegoż zgromadzenia do swego przy- 
szłego sposobili się powołania. 119.) 

W r. 1701 Wójtem był Jan Piechowicz, radca- 
mi Błażej Jagielski, Sebastian Jai^yczewski, Piotr 

5 
y Google 



Digitized by ^ 



KodWdraki i Bazyli Senio^Owict. . W r, |TQ3. zak, 
Wójtem był JaD K^teiewics. Radcami Jan ILawaiski, 
lAototł Wyszomirski, Błażej Jagielski i Bazyli Se^ 
mioDowicz, NotarjiiaKeiii Fraoeiszek Dąb«ki« lifi*) 
W ^m r^ ^rali DominikaDie przeerem K». Aatonioa 
Suffosyaskiego S. T. L.. W r. 1703. aa sam s. Mar- 
cia^ mi przedmieściu Krakowskiem zgorzało domów 
3 >vjezdnycb^ a połowa tylko czwartego została, 
wieŹDyćfa zaś chałup siedm i gamiea czt^y. 

W roku 1704 Dominikanie obrali praieorcfm Ks. 
Władyaława Kruzera S» T. P. który będąc trzy lat 
tylko |Hrzełoźonym^ ołtarz wielki w kościele wy- 
stawił, i znaczną czgść klasztoru wybudował, ale 
z drzewa. Ten rok był bardzo niepomyślny dla ca- 
łego kraju. Karol XIL król Szwedzki w padłszy jeszcze 
w r. 1703. do Polski, pustoszył dobra przychylnych 
Augustowi II. królowi polskiemu. Wszystkie u«;łłowa- 
nia jego do tego tylko zmierzały, aby przez wyrok 
sejmu polskiego August IL mógł być zrzucony z tro- 
-^nu i inny król obrany. Miał najprzód w myśli wy- 
nieść na tron polski jednego z synów .króla Jana 
Sobieskiego. Gdy jednak Jakób , i Konstanty %ajęei 
w tddy wielkiem^ polowaniem w Szląsku porwani zo- 
stali na rozkaz Augusta i uwięzieni w twierdzy Pleis- 
aenburgu, a Aleksander wzbraniał /»ię przyjąć koro- 
ny; rzucił oko na. Stanisława Leszczyń^iego Wo- 
jewbdię Poznańskiego powszechnie uwielbianego, któ* 
rego mimo trudności wielorakich, obrano królem. 
Po tóm udał się na Ruś i główne siediiekp partyi 
Augustowskiej miasto Lwów szfurmem zdobywszy, 
ogromną wyciska wypłatę. 

W r. 1705. stało się Żółkwi wielkie zniszczą 
nie przez szwedzkie, saskie, kozackie i polskie prze- 
chody i kontrybucyje, dla tego w r. 1706. dnia 18. 
Stycznia Jerzy Dziedoszycki koniuszy wielki koronny 
i starosta Źydaczewski opuścił mieszczanom podatku 
z taryfy ziemskiój. 121.) W roku 170& powietrze 
w Żółkwi grasowało. 122.) Dnia 14. Lipca 1705. r. 
zakończył tu pełne zasług życie Ks. Jan Humiecki 
spowiednik Jana Kazimirza i Jana IIL Króh^w pd^ 



Digitized by 



Google 



1 

akieh. W tedy takie pocibowaao StMisława Mrosd-, 
wiekiego i Wiktoryna Sohieski^o Chorążego Halie- 
kiego. /^ * 

Dfiia 91go Lipca 1706. roku umarł w Żół- 
/ kwi K8. Władysław Kruzer przeor. Dnia 30. Wrześ- 
nia wydaje Żółkiew 2000 Złp. aa przeobod^ące 
wojska moskiewskie i p. Rybiiiskiego pułkowoika 
' wojak J. K. M., W tym roku August II. musiał Sta- 
nisława królem uznać i na wolność wypuścić ksią- 
^ ji%t Sobieskiok. Konstanty powraca do Żółkwi z hra- 
C bianką Maryą Józefą de W^ssel zoną swoją. 

W roku 1707. od Stycznia ai do Maja Piotr 
AJeksiewicz car moskiewski bawił w Żółkwie gdzie 
tez różne uniwersały miał wydawać. 123.) Dnia 23. 
Maja Żółkiew składa grosz czwigrty od sta na za- 
płatę wojsku koronnemu. — Przeorem klasztoru zo- 
stał Ks. Tomasz Kbapik S. T. P.. Dnia 1$. Maja 
1700. roku Konstanty królewicz potwierdza cech 
^ szewski z" tóm dodalkiem^ aby szewcy nie mieli 
' więcej jdl^ek rzemieślniczych jak 50. Na Winnikach 
by ''nie było szewców więcej nad 9. 

W roku. 1710. przeorem był Ks. Prosper Ko- 
buz S. T^D.. Za niego spalił się klasztor^ on go do 
dawnego znowu przyprowadził stanu. ]Po roku powo- 
łano go nlst regensa studii do Lwowa^ na jego mjiej- 
scu został Ks. Jacek Snopkowski S. T. P. Dnia 24. 
Grudnia 1713. r. obrany przeorem Ks^ Anioł Smo- 
liński S. 7. D. człowiek bardzo uczopy i świątobli- 
wy. Był on wprzód missyonarźem wwiększój Ar- 
menii, potem prowincyałem Dominikanów ormiiaińskich 
prowincyi Nachczywańskiej.Nakoniec jako poseł króla 
Perskiego powrócił do ^ ziemi ruskiej , z różnemi da- 
rami dla Augusta II. króla polskiego. 124.) 

W r. 1714; Samuel Dwernicki Podstoli Źytomir- 
ski był starostą w Żółkwj, Ks. Maciej Klekuszewski 
proboszczem u ś. Łazarza. Bazyli Semionowicz 
Wójtem. Jan Kowalski Burmistrzem. Dnia 18. Listo- 
pa(jb poddanych klasztoru Dominikańskiego uwolniono 
od rąjtarow^zczyzny. Przy końcu tego roku obcho- 
dzono pamiątkę śmierci Aleksandra Benedykta kró- 

- Digitizedby VjOOQIC ^ 



lewicza syna Jana III.^ który umarł w Rzymie dnia 
19. Listopada w poniedziiAek o godzinie Otej w wie- 
czór r. 1714.' 

W roku 1716. za wójtowstwa Jaiia Kotelewicza 
Żółkiew dużo ucierpiała od wojska Saskiego^ 
które dla bezpieczeństwa Augusta II. po całćm kra- 
ju rozkwaterowało się i ogromne daniny wymagało. 
Podniosły się konfederacyje szlachty przeciw wojsku 
saskiemu i zaczęła się wojna zajadła między wspól- 
DÓmi poddanemi Augusta U.. Sasi kościoły napadali^ 
rabowali^ szlachtę z domów wyciągali i mordowali. 
Z klasztoru Dominikanów różne książki powynosili^ 
księży pt)d wartę brali i koszule nawet z nich zdzie- 
rali. W Zwertowie i Dzibułkach kitka niedziel sie- 
dzieli. Sędycy klasztornie to^jest : księża na wsi go- 
spodarstwem się zajmujący^ pouciekali^ bo Sasi ko- 
mory rozbijali e zabierali co się im podobało^ a co 
nie mogli zjeść lub wypić^ do Kulikowa wywozili i 
tam sprzedawali. ^W Dzibułkach w kaplicy obraz 
rozdarli. Obraz także nowy, który się we dworze 
malował do wielkiego ołtarza, w kawałki poszarpair 
i różne farby z sobą zabrali. 125.) Dnia 4. Lutego 
konwent Dom^inikanów złożył 3078 tynfów dla woj- 
ska posiłkowego saskiego zost^ącego w Rawie. Dnia 
15. Lutego wysłano ' 300 ludzi z Żółkwi xlo Bełza 
na egzekucyą. Komenda saska złupiła kościół Domi- 
nikanów w Bełzie. Żołnierze wyrzucili w tem razie 
puszkę, w której się sanctissimum znajdowało. Ks. 
Wodzińskiego kaznodzieję boso w zim je kilka mil 
pędzili do Żółkwi, kijmi go wprzód zbiwszy. — 126.) 
Oddziałem tym major Bossę i kapitan Unruh do- 
wodzili. W tedy odprawiono w Żółkwi nabożeńtwo za 
duszę Maryi Kaziniiry żony Jana IIL która we Francyi 
zamku Blois umarła dnia 30. Stycznia we Czwartek 
o godzinie • 9. w wieczór J716. roku — Dnia 22.^ 
Lipca Dominikanie składają 1000 Złp.* dla wojsk 
skonfedorowanych Stanisława Leduchowskiego. Jedno 
i drugie wojsko trzeba było opłaca<^. W tedy Dorni* 
nikanie stracilr kilkanaście tysięcy Złp. Mieli oni tak- 
że bardzo wspaniisiłą monstrancyę. srebrną, dwa łok- 



Digitized by 



Google 



Ci wysoką w postaci wieży we trzy kondygnacye 
z czternastoma lanćmi osóbkami^ razem 36 funtów 
ważącą. Otóż ją zastawić musieli bez wykupaa^ aby 
opędzić wydatki napadu tego. Przez dwa lata albo- 
wiem ciągnęły się odmiennem szczęściem te napa- 
dy i bitwy^ z okropnem całego kr^aju zniszczeniem^ 
nakoniec 1717. r. stanęła ugoda^ zapewniająca z jed- 
nej strony^ wyjście niezwłoczne wojska saskiego^ 
z drugiej ustanie na zawsze z brojnych konfe- 
deracyi. r 

, Dnia 17. Stycznia 1717. r. został, przeorem Ks. 
Franciszek Jasiński S. T. L.. W r. 1719. w przy- 
tomności Michała Rozwadowskiego cześnika Łukaw- 
skiego^ obrano wójtem Bazylego Semianowicza. Dnia 
17. Czerwca wybuchnął ogień z domu żydowskiego^ 
który prawie pół ińiasta okrył swym niszczącym pło-^ 
Dnieniem. Bolesne było patrzeć^ iak kościoły jeden 
po drugim z dymem pryskały i w gruzy się waliły. 
W tedy to kościół Dominikański wraz z klasztorem 
spłonął.. Pq nim spalił się^szpital s» Łazarza/ Cerkiew 
ś. Trójcy^ Monaster Bazylianek i wszystkie doiiiy na 
przedmieściu Lwowskiem zgorzały. 127.) 

W r. 1719. we Lwowie grasujące powietrze, 
nową przyniosło trwogę Żółkwie alę miłosierdzie 
Wszechwladćy spojrzało na gorące -. modły przelęk- 
nionych^ przeszła ta krajów klęska i tylko kilkoro 
ludzie tu na powietrze umarło. 128.) W r. 1720. 
Ludwik Orlicki był starostą w Żółkwi. Tomasz Roz- 
muszewicz Wójtem. Radcami zaś byli : Dominik 
Pieniążek^ Wawrzeniec Ciechówićz^ Stefan Nowosiel- 
ski i Piotr Kozłowski. W r. 1721. Bazyli Semiano-^ 
wicz był Wójtem. Moszko Hajmowicz aptókarzem 
w Żółkwi. W r, 1722. miasto składa 1330 Złp. na 
chorągiew pi wojewody Czeroieohowskiego. W tym 
roku obchodzono pamiątkę śmierci Jadwigi Eiżbióty 
de Neuburg żony Jakóba krórlewicza, która w Oła- 
wie umarła dnia 10. Sierpnia o godzinie 9. z rana 
r. 1722. Dnia 21. Listopada Ks. Jacek Jabłonowski 
proboszcz Kałuskł został proboszczem koUegiaty 
Żółkiewskiej. 



Digitized by 



Google 



w 

W r. 1723. przybyły do kościoła Domhiłkaiiów 
relikwio ś. Mikołaja z Tolentynu. W r. 1724. Kaei- 
rairz Mogilski Stolnik Gostyński był admioistratorcim 
dóbr Konstantego królewicza. Bazyli Semioąowlez 
Wójtem. W r. 1725. Tomasz Rozmuszewiez kuplee 
był wójtem^ a Teodor Bełzki^ Wawrzenieo Piecho- 
wicK^ Józef Eywas i Jan Jaryczowski radcami. 

Dnia 2i!. Kwietnia 1726. r. Konstanty króle- 
wicz pożyczył ód Dominikanów Żółkiewskicn 40^000 
Złp. za co im wieś^ Wola Wysocka w dziefiaw^ 
wypuścił. Dnia' 22. Li|)ca w poniedziałek o 'godzinie 
9. w wieczór^ ponury ' dźwięk kościelnych dzwonów 
zapowiedział zgon bolesny Kostantego królewicza sy- 
na^ Jana III. Ciało jego śród żaln mieszkańców mia- 
sta złożone w kollegiaeie pod ołtarzem wielkim. Po 
śmierci jego Maryja Józefa żona ' rządziła miastem. 
Dnia .20« Maja 1727 roku umniejsza miastu podatki 
ziemiańskie^ gdyż tegoż samego dnia Mikołaj Wie- 
niawski^ starosta ziemi Lwowskiej rozkazał , aby mia* 
sto złożyło szelężne na restauracyą foss miasta LwO" 
wa. 1291) Dnia 10. Sierpnia 1727. r. kaliał żydow- 
ski płaci 382 Złp. na chorągiew p. Olszyńskiego 
skarbnika Bielskiego i rotmistrza J. K. M. W tym 
roku został przeorem Ks. Konstanty Czapkowski 
S. T. D. — 



W r. 1728! Jakób Sobieski został panem 
Żółkwi. Mąż niepospolitej odwagi i prawdziwy wzór 
chrześcijańskiój pobożności. Codziennie trzech mszy 
ś. słuchał i przenajświętszy Sakrament bardzo często 
przyjmował. Po zmarłój żonie zostały mu trzy oórkr: 
Maryja Karolina za Turennami Bouillon^ Maryja Kle- 
mentyna za pretendentem Sztuartem ł Maryja Kazimi- 
ra, która w Oławie dnia 1J3. Maja 172*3. r. umarła. 
Antoni Leszczyc Grabianka chorąży ziemi Gzerskiój 
był generalnym komisarzem dóbr królewicza. Fraaci«- 
szek Wierusz Kowalski kawaler maltański. Michał 



Digitized by 
1 



Google 



KdrwiD Saymbonki hrabia państwa rzymskiego i ka« 
waler św. Szczepana. Mikołaj Koc sędzia grodzki 
Bełski, DMiel Wybowski skaszteliiii Miński i Ate- 
ksander SiMlicki stokiik Iniantoki, stanowili radę 
najwyższą zamku. Antoni Żukowski był se« 
kretorźem padwornym, Franciszek de Corrade pod*> 
skarbim, Demeter uofJEański i Józef de Molinów ka« 
walerami* J&n Iłgowski, Józef Foitctg, Józef Padlew- 
ski i Jan Żukowski dwor^aninami. Jan Sepannw 
pionicznik paefaoto nadworne. Jan Semiganowski 'ko* 
niusBym. Jan Brykien komediantem. Jakób d« Be« 
rieb waefaipistrzem. — Ks. Jćrzy Mooki kaiiooifc 
Płocki i^wied»ikiem krółewicsa.^T^O.) 

Dnia 6. Maja ITŁS. rj Ks. Jerzy Maćk» sfobtal 
proboszczem koliegiaty. C)d roku 1738. do 1746; 
złożyło miasto na chorągiew pancerną p. Stares^ 
Opoczyńskiego 2137. Złp. W roku 1780. odprawiło 
się naboieństwo za duszę Teresy Kunegundy El^- 
torowej Bawarskiój córki .Jiroe III. zmarłój w We- 
necyi dnia iO. Marca w Piątek w nocy 1730. roku; 
W roku 1731. przeorem został Ks. Michał Buczyński 
S. T. P.. Po roku powołatiy na przeor ostwo Lwow^ 
skie. Daniel Wyhowski kasztelan Miński zapisuje 
300 Złp. na ratusz Żółkiewski. W r. 1732. Jan Sie- 
prawski był starostą miasta. 

W r. 173^. przeorem^ został Ks. Czesław Ma- 
linowski S. T. R Mikołaj Pieniążek Wójtem. Dnia 
15. Maja powraca do domu Józef Eywas ormianin 
i kupiec Żółkiewski z Twcyi. Był on posłany^ jako 
ttumacz Józefa na Zabcu i Diilibach Sierakowskiego 
strażnika w. koronnego od Augusta II. króla do Kon- 
stantynopola w r. 1732. — • W tern roku t.j. 1733. 
miasto wydało 888 Złp. na< żołnierzy pirzechodzą- 
cycb przez ^łkiew pod komendą p. Ossolińskiego 
pułkownika/ 

Dnia 1. Marca 1743. roku Ks. leriy Mocki za- 
pisał kollegiacie 200 Złp. aby z prowizyi 20 Złp. 
rocznif dawano dzwonnikowi, któryby co wieczór 
dzwonił na cmentarzu za konającydb, a w kościele 
za umarłych. 131.) Dnia 2. Lipoa w Oławie Ja- 



Digitized by VjOOQ IC ^"^^ 



72 

ki6b Ludwik królewicz wydał rdckas do Starosty 
Żółkiewskiego następujący : ^ Chcąc w dobrach na^ 
szych generaliter wszystkich mieó cultimi diTitnim 
w fiejwigkszej obserwaoeyi i adoracyi^ dla tego za- 
lecaiiiy urodzoneaiu gubernatorowi naszemu Żółkiew*; 
skiemu teraz i potem będącemu, ażeby przestrzógał 
i niedozwalał budować się blisko kościoła Dominika- 
nów Żółkiewskich, tak w zatyłkaeh, jako i po bo* 
kaeh, ile źe z tych chałup mizerna intrata^ a scho- 
waj Boże periculum kościoła codzienne, dla ogiua 
!'uź nieraz praktykowane .z tych pobliższych lepifinek. 
LaoĘ^m jeżeli jakie ad praesens znajdują się in can- 
tiguitate murów tychże WWOO. Dominikanów bu- 
dynki wystawione, te rozkazujemy znióść i rozrzucić, 
a . in posterum zabraniać budować się. Przykazujemy 
także surowo, aby ex opposito kościoła tychże Do- 
minikanów, żadnycłi nie było szynków^ ani muzyki, 
gdyż to, jest contra reverentiam świątnicy Pańskiej. 
132.) Tego roku przyszli do Żółkwi Moskale, N«f 
LipUiie folwarku Dominikańskim zbudowali sobie 
łaźnię, w której według zwyczaju 'Swego, ciało har- 
towali. Dnia 4. Grudnia 1734. Stockmann Generał 
Moskiewski wydał ukaz, mocą którego wolno było 
Dominikanom in omni securitate przywozić żywność 
z folwarku Lipiny, do klasztoru* 

W roku 1735. Wójtem był Mikołaj Pieniążek. 
Stefan Szulc, Józef Żurowski, Andrzej Buchowski i 
Jan Jaryczowski radcwni. Jozef Ketelewicz pisarzem. 
Na początku Stycznia mieszkał w Żółkwi . książę 
Hessen Homburg, generał wojsk Rossyjskich. 133.)^ 
We Lwowie miał obóz pułk Starozaporozki Soro- 
czyńskoho korenia* W Glinianach zaś, stał na załe- 
dze pułk Ostaszewski. Dzia 12. Stycznia przechodzi- 
ło przez Żółkiew wojsko p. Zamojskiego Pułkowni- 
ka. Dnia 22. Stycznia 1735. Ks. Tomasz RipoU ge- 
nerał zakonu Dominikanów pisał list z Rzymu do 
Żółkwi w którym wspominano śmierci Maryi Klemen- 
tyny dnia 18. Stycznia w Rzymie zmarłój i poleca 
ją pobożnym modłom klasztoru Żółkiewskiego. Była 
ona córką Jakóba Ludwika królewicza, wydaną za 



Digitized by 



Googje 



kkUba IIL PreteiMtoiita Sztutrta. Pa oddaMu Bię 
z wielkiej Brytanii, udała się do Rzymu i tam życie, 
bardzo bogobojne prowadziła, bo wiedziała ze skrom- 
ność jest najpiękniejszym zastc^ytom płci niewie&oićj; 
Mało tóź starała się być znaną, poiła się tylko tą 
rozkoszą, którą rodzą dobre uczynki. W tym roku, 
Jakób Ludwik królewicz wybudował z kamienia szpital i 
kościółek ś. Łazarza, opatrzył i osadził Ks. Chryso* 
stoma Mościckiego Kaznodzieję koilegiaty jako pre- 
bendarjusza tegoż szpitala. 134.) Przy końcu tego r.; 
składa miasto kontrybucyją dla woj^a Moskiewskie- 
go po 6 dukatów miesięcznie. 135.) 

W r. 1736. Wójtem był Józef Eywas. Dnia 3. 
Lutego miasto składa 1990 Złp. dla wojska Rossyj- 
skiego, które w grodzie Lwowskim oficerowi Moskiew- 
skiemu zapłacono* Dnia 19. Marca został przeorem 
Ks. Tomasz Awedyk S. T. L. l30.) Dnia 18. Kwiet- 
nia Jakób Ludwik królewicz dał pozwolenie- Domi- 
nikanom, aby na bramie Lwowskiój wymurowali so- 
bie własnym kosztem dzwonnicę, jednak z tym do- 
datkiem jeżeliby kiedy ta dzwonnfca przeszkodą 
jaką była, aby na inne miejsce kosztem miasta 
przenieśli. Dnia 3. Sierpnia Jakób królewicz da- 
rował Dominikanom relikwie krzyża świętego, które 
dotąd przechowują. Od roku 1736. aż do 1752. 
zapłaciło miasto 5,000 Złp. na chorągiew pancerną 
pana Małachowskiego kanclerza w. koronnego. 

W r. 1737 Wójtem był Mikołaj Pieniążek. Bur- 
mistrzem. Józef Eywas Ks. Szymon Kozłowski poświę- 
cający się z szczególnóin zamiłowaniem oawidzaniu 
chorych i pocieszaniu nieszczęśliwych, był probosz- 
czem Cerkwi ś. Trójcy. Dnia 19. Grudnia we czwar- 
tek o godzinie jedynastej przed północą umarł w 
Żółkwi Jakób Ludwik królewicz. Nad zwyczaj był 
tu z jazd wielki. Chlób żałobny ściągał Magnatów, 
nąjpiórwszycb dignitarzy i wojsko polskie. Gały ton 
orszak współ ubolewający towarzyszył smutnemu 
obrzędowi, który iraził i rozdzierał niezagojne jesz* 
cze raby osieroconych niieszkańeów miasla tego. 



DigJtized by 



Google 



I 

Jhhgit te zwtoki ztezrao w kbtlegfdeie pod wfalMii 
dtarzem. 1371) ' 

Pb śmierci Jikóba krółenirłGąa Marya KaroHna 
de BouiHon córka jego rz%dxiła miasCem. W reku' 
l?38i^za prezidencyi Jana Stojanowiesa udiwaioae 
pod^ek^ na Rajtarszczyźnę i na zapłacenie dłi^w. 
Dnia 11« Garerwca 1738. o godastnie 11. prsed p^ 
łudniem było tu trzęsienie ziemi. Dnia 7. Sierpnia, 
został przeorem Ks. Nicefor^ lladtiBykfiez orniiant& 
i S; T.P. Nauki pobierał weFłoreącyii Neapolu, ztamtfd 
wróciwszy był nauczycielem Filozofii i Teologii, dki 
swój wysokiej nauki i doświadccenia powszechnie 
lubiony i poważany. 

X Dnia 24. Gzer^ea 1730. r. o godzinie c^ugiój 
po północy spalił się kla^tor Dominikanów wra^ 
z kościołem. Księżna de Bouiłlon znacznie przyczy- 
iriła się do c^nowienia kościoła i klasztoru. W tym 
toku zaprowadzono u Dominikanów bractwo de mi- 
litia Angelfca S. Thomae Aąuinatis, czyli bractwo 
Anielskiej kawaleryi, uprzywilejowane przez Innocentego 
X. Innocentego XI. Syksta V. i Pawła Y. Papieżów 
Rzymskich. Kle^iens XII. nadał dnia 19 Orudnia J739.^ 
odpust zupełny zapisującym się w Żółkwi do tego 
bractwa. Gelem bractwa było, zachowanie czystości 
aź do ' śmierci i utrzymanie ducha pobożności mię- 
dzy wiernymi. NosHi przy sobie karteczkę, na któ* 
rój odciśnięty był krzyi z suplikacyami. Te krzyże* 
nazywano ktfrawakatni i szczególntój modlono się pod 
czas burzy, grzmotów i wKzelMój niepogody. — ^ 

Dnia 11. Marca 1740. r. Marya Karolina de 
Routlloh sprzedaje wszystkie swoje dobra Księiąiu 
Michałowi Kazimiriowi Radziwiłłowi. Miasteczek 11. 
Ż^iew, Ku^ków, Jaryczów, Zarudzie, Zborów, Ku- 
kf zów, Złoezów, Sasów, Markopol^ Jeziema, Pomo- 
rzany i 140 wsi. Dn^a S. Maja umiera w Żółkwi 
Marya Karolina de Bouiłlon, ostatnia z familii So^ 
biAskteh. Testament Księżnej pisał p. Kawaler ds 
Racqiieviile. Egzekutorami testamentu byli Ks* Ani* 
drzój Załuski Biskup Chełmiński i Michał kaiąże 
Radziwiłł. Giało Księżnój Ks. Kicefor Hadlziewioz 

Digitized by VjOOQlC 



m 



pfseor w]rprolvi|dl^8Z7 ze samku Ż6fti<Nrshi«go^ mh 
wiózł ilo Warszawy, gdzie w kościele panien Wlzy^ 
tek zostało podiowane. 138.) 



MiebM Kazimiri Radziwiłł ksiąze na Ołyoe, 
Nłeśwleiu, Birzad^, Bubiikaeb, Kłeeku i ś. państwr 
Rzymskiego, Hrabia aa Mirie Szydłowcu, Krozach, 
Kepyśi I Białój, a na Żółkwi, Złoczowie, Pomorza- 
nacb Pan i Dziedzic, Wojewoda Wileński Hetman w« 
W. K. Ł. Człuchowskl, Kamieniecki, Nowotargski, 
Parczewski, Osiecki etc. Starosta miał za źon§ 
Franciszkę Urszulę księżniczkę Wiszmowiecką, z nlij 
córek dwie, Teofilę i Katarzynę, tyleż synów Janusza 
i Karola Ordynatów Nieś^iezkiego i Ołyckiego, ka- 
walerów k Huberla kreowanych 1739 r7 od Karola 
Filipq Elektora Palątini Rbeni. 139.) Czasem tylko 
przebywał w Żółkwi, miał także pałac we Lwowie. 
Hieronim Trzciński Major garnizonu Księcia, ' był 
starostą w Żółkwi. Kaziroirż Grabowski Burgrabfą. 
Gabriel Eysmónt ekonomem. Wyi^ocki skarbnikiem. 
Piotrowicz kapitan J. K. M. był Komendantem w 
Ż6łkwi, — 

W r. 1741 obrano Wójtem Józefa Eywasa i był 
aź do roku 1755. Radców: Bazylego Petraoowicza. 
Stefana Nowosielskiego, Jana Stpjanowicza i Jana 
^ Danilewicza. W tym roku most nowy wystawiono na 
rzece, pieczęć ' miejską nową wyrżnięto/ trynkowano 
bramę Lwowską, koło której była kordygarda. Dzwó* 
dek nowy na ratusz sprawiono. Kotły w browarze 
mińskim naprawiono, przed bramą Lwowską nowe 
postawiono sztakiety. To Wszystko kosztowało 190S 
Złp. l40.) Wtedy słynęły płótna, błichyi garbarnie 
Żółkiewskie. Dnia 26. Sierpnia został przeorem Ks. 
Jacek Snopkowski 6. T. D. 

W r. 1 742. wydano 100 Złp. na szlaj^mant przy 
bramie nid stawem, na wyUelenie izby sądówój, na 



Digitized by 



Google — 



gonty^gw^sie/żMaza^sambt.dobramiiia barwę korni* 
niwczykowf 141.) Michał ksi%źe Radziwiłł fundiije opa«> 
ctwo przy kollegiacie Żótkiawskiój. Pierwazym noraina*' 
tem opactwa tego został Ks. Jćrzy Mocki proboszcz kol- 
legiaty. Dnia zaś 1. Stycznia 1743. poświęconym zo- 
stał w kołiogiacie Żółkiewskiój.' 142.) przez Ks. Mi- 
kołaja Wyźyckiego Arcybiskupa Lwowskiego w przy- 
tomności Ks. Szeptyckiego Szufragana Łuckiego 
i Jerzego Hrabię Laskaryssa Infułata OłyekJgd i Bi- 
skupa Zenópolitańskiego. 143.) Dnia 21. Stycznia 
radcy Gdańscy doniósłszy radcam miasta Żółkwi 
o powietrzu^ które już koło granic tego miasta gra- 
aowała, prośz%, aby kupców niepu^zczano bez zaświad- 
czenia zdrowia do Gdańska. Dnia 30. Stycznia Mi- 
chał ksiąźe Radziwiłł nowy zaprowadził porządek 
ogniowy : krawieckie kusznierski^ szewski cech 
z wodą, bednarski , kowalski, szlusarski, rzeżniczy 
z toporami, siekierami młotami i do rozwalenia bu- 
dynków odpowiednemi narzędziami. Cech garncarski 
i wszyscy browdrnicy, tudzież całe pospólstwo do 
haków. Cech zaś tkacki rpa strzedz ratowanych 
rzeczy złożonych na ulicach,** ' W tym. roku miasto 
wydało 603 Złp. na studni4 w mieście, na odnor 
wienie rjfttusza, na obraz ś. Michała do izby sądo- 
wój i na trębacza. 144.) Dnia 23. Grudnia został 
przeorem Kś. Józef Kowalski S. T. P.. 

W r. 1744 Radcami byli : Jan Stojąnowicz, Jan 
Danilewicz, i Stefan Nowosielski. Przez Styczeń i pra- 
wie przez cały Luty pokazywał się w Żółkwi niesły- 
chany i prawie od wieków nie pamiętny kometa. Za- 
raz po zachodzie słońca wschodziła ta gwiazda nad- 
., zwyczaj na, a z niój jak z pieca rozpalonogo wybu- 
chał ogień, którego promienie jasne na podobień- 
stwo miotły rozciągały się ku zachodowi* Prawie przez^ 
całą noc można ją było widzieć, bo dopiero przed 
wschodem słońca gasła. Ten sam Kometa na po- 
czątku Marca jeszcze się pokazywał, ale tylko nad 
rankiem; 145.) Tego roku miasto wydało 476 Złp. 
na pomieszkanie dla trębacza, na opatrzenie wieży 



Digitized by 



Google 



11 

jratuszfid] i zegara^' na opatrzenie browara do ma- 
cznój ruiny skłaniajądego się tle nad stawenu 148.) 

W- r. 1740 Radcami byli: Bazyli Petranowicz^ 
Szymon Andulski^ Jan Stojanowicz i Alezander Ku- 
lawskł. W sam dzień Zielonych Świątek żyda i trzy 
żydówki okropnie tu zamordowano. Później sprawca 
schwytany Dunajski młynarz z Sopuszyna i za de<- 
kretem w Chrobronowicach dnia 30. Czerwca 1746 
r. przez księcia Michała Radziwiłła podpisanym^ w 
samą wigilię Bożego Ciała mieczem został ukarany. 
A dla przykładu i bojaźni drugim ^owę jego na 
pal w bito za przedmieściem Lwowskióm. Dnia 9. 
Grudnia został przeorem Ks. Florian Nasierowski 
S. ^T. D. Na samo Boże narodzenie okradziono Cór- 
kiew miejską Bazylianów. Kś. Bereznicki był wtedy 
proboszczeiQ u ś. Trójcy i Dziekanem Żółkiewskim. 
W tym roku jest w zmianka ulicy rybnej. — 

W r. 1747.1 Radcami byli : Jan Stojanowicz^ 
Szymon Andulski^ Jędrzej Symplewicz i Jan Czerniaws- 
ki* Dnia 9. Grudnia umarł Ks. Jerzy Mocki Opat 
i został pod Kollegiatą pochowanym. 

W r. 1748 przybył radca ndw^ : Michał Ło- 
ziński. Bogumił WereszCzak^ Stolnik Drohicki i Ło^ 
wczy Brzyski był starostą w Żółkwie Jakób de Ber- 
gier kapitan^ komendantem garnizonu Żółkiewskiego. 
Michał książę Radziwiłł bawi w Żółkwi i potwierdza 
27. Lutego cech kowalski i cech szewski. Dnia 28. 
Lutego cech bednarski. Dnia 26. Maja został Opa- 
tem Żółkiewskim Ks. Jerzy Hrabia Laskarys Infułat 
Ołycki. W prowadzonyin był uroczyście do kollegia- 
ty przez Ks. Mikołaja Wyżyckiego Arcybiskupa 
Lwowskiego w przytomności Koadjutora Arcybiskupa 
ormi£ińskiego Lwowskiego i Ks. Prefekta Teatyóskiego. 
W krotce potem wyniesiony był na kanonią Metro- 
politalną Lwowsjką. W tym roku była w Żółkwi sza- 
rańcza. Przytaczam o niej dosłowny wypis jaki 
znalazłem w książce Metrica Neochristicolarum in 
Esia paroch. Żółkieviensi r. I. ab anno 1725 ad 
1761. ^Ten rok skończony 1748. prawie na cały 
świata ledwie nie wszystkę resztę bydła powtórnóm 



Digitized by 



Google 



około grani- pcKloIskich wyiągła i wiriweca je ogoio- 
eiła tak clałeoe, aa uiepamielojr i niasłjrchany nigdy 
f^d w/ Podolu uczynita^ Yfii^jstkie prawie obsypał 
paiisiwa.l łejie szarańczy diwizyja jeśtfa leciała teź 
' i koto Żóikwi od Sopaszyna ku Giraaku^ przez i po 
pad Haraj^ jak Bajwiększe łamany oUaiur czyli dy- 
mó\ff /ze aź słońce przyćmiła i przaz góry i przez 
ias jak ptactwo leciała w samo południe dnia 14. 
Sierpnia we środ^ około dwóch godzin blisko leeia- 
ia^ ale tu kolo nas szkody nigdzie nieuczyniła. Ro- 
bactwa to było szare o czterech skrzydłach i ctte- 
riBcIi nogach największe wielkie jak u ręki palec do- 
bry\ na skrzydłach była jakaś speeies niby liter, ale 
nie zrozumiana, na głowach niby. kaptury jakieś za- 
konne.'' Dnia 10. Grudnia 1748. August III 4[rół 
Polski dał przywilej na dwa jarmarki w Dzibułkadb 
majętności Doańnikanów. Jeden na . ś. Piotra i Pawła 
drugi na Narodzenie N, Panny Maryi, -r- 

Dnia 1 4. Stycznia 1 7'dO. r.^ został przeorem Ks. 
Michał Buczyński S. T. D. Za niego stanęły ławka 
dębowe w kościele, on kupił wielki ołtarz z ambo- 
ną od Dominikanów Lwowskich za 8,000 Złp. który 
^ dotąd istnieje i stanowi najpiękniejszą ozdobę ko4» 
cMa. Dnia 7. Września 1752 r. godny ten przeło- 
iony został w iLółkwi pochowanym, dnia zaś 18« 
Września obrano przeorem Ks. Dominika Siekterzyńs- 
ki^go S. T. L W r. 1753 Józef Bem był sUirostą 
Żółkiewskim, Dnia 3. Lutego 1753 r. Michał Książe 
Radziwiłł funduje Opactwo przy cerkwi Bazyljanów 
w Żółkwi. Pierwszym Opatem został Ks. Jozafat Wy- 
socki Superior klasztoru Żółkiewskiego. 

W r. 1754 w samą wigilię narodzenia ś. Jana 
Chrzciciela spalił się kościół Dominikanów wraz z 
klasztorem, drewnianym. Michał ksiąźe Radziwiłł znacz- 
nie przyczynił się dó odnowienia kościoła, dla tego 
tez. na' pamiątkę tak wielkiego dobrodziejstwa umie- 
szczono na sygnaturce herb Radziwiłłów, Ks. Domi- 
nik Siekierzyński pr^or posianowjił klasztor wymu* 
ffować. Lecz wystawiwszy najpofarzebniójsze tylko dla 



Digitized by 



Google 



biMK^ 4lkkoifiiycb ; aebroaieiiBe, budpwe tę z wielu 
^Hy^zyn ząfiieebać H^&iał. L47«) 

W r. 1756 Ka* St^slaw Rajmund Jezierąki 
Bt»k«p Bafc^ij^ski Dpmtnikan wizytował kollegiatf 
Żółfctowską. KoUegiatd miała w tedy wielkie znaozer 
oje^ byt^ pięrwA^ą po katedrze Lw^owskiej^ miała 
prawo Wybierać zdolniejszych Alumnów na Wikarych, 
którypb tu było sześciu*^ Na czele kollegiiity bft 
Opat^ . do którego należało także probostwo Kuliko- 
wskie przez Komendarża administrowane. Po nim 
następował V Dziekan^ Archidiakon^ Kustosz^ Scholas- 
tyka Primiceriusz i Kanclerz. Później dodano jeszcze 
dwócb. kanoników; Penitencyariusza i Promotora bra- 
ctwa Trójcy Przenajświętszej. Ci kanonicy mieli pro- 
bostwa blisko. Żółkwi jako to: Kukizów^ Jaryczów 
Żółtańce^. Sassów^ Zborów^ etc. Zjeżdżali sig tylko 
pod czas wielkich uroczystość^ i miewaU swoje Ka- 
pituły. 148.) 

pd r. 1756 aż do 1770 Wójtem był Bazyli 
Nowosielski. Radcami : Jan Stojąnowicz^ Michał Ło- 
iiński^ Maciej Pieniążek i Jgdrzej Symplewicz, Po>nie- 
waź, w tym roku w dobrach Żółkiewskich^ tak się 
zagęściła moneta złota nieważna , że czerwonego 
złotego dobrego widzieć było trudnp^ więe^^biega- 
jąc dalszej niesprawiedliwością ki^zywdzie ludzkiej 
i szkodzie skarbu^ Książb Michał Radziwiłł w War- 
szawie dnia 0. Października wydał uniwersał, któ- 
rym wszystkich do jego skarbu^ jakową importacyjft 
wnosząćyx^h uwiadomił, iż czerwone złole- na kamień 
wagi drdynacyjnej sprawiedliwój nie luidorow^ nie 
ważące, acceptowane nie będą, aż chyba za dopłace- 
niem niedoważającychessów. 149.) W tym roku sprawio- 
no miecz obosieczny z napisem A. D. 1756. 150;) 

W r. 1757 Radcami byli: Marcin Andulski. Szy- 
mon Adulski, Maciej- Pieniążek i Michał Łoziński. 
Wojciech Marchocki Cześnik pzerwonogródzki i Cho- 
rąży znaku pancernego W. Ks. Lit. był starostą w 
Żółkwi. Na początku tego roku, skarano ^tkf^ectem 
przez mistrza sprawiedliwości pod kpiumną e^ op- 
posito ratusza stpjącą, Jgdrzeja Jaworowskiego zołmórza 



Digitized by 



Google 



80 

la to^ ie bagaetem praebtt sierżanta. Michał ksiąźe 
Radziwiłł potwierdzi przez urząd Żółkiewski wyda- 
ay wyrok i wykonać zalecił dnia 28. Grudnia 1756 
r. w zamku Nieswieskim ISl.) W r. 1757. Bene- 
dykt XrV Papież powołige Ks. Laskaryssa Opata 
Żółkiewskiego do Rzymu. Jako posłuszny syn kościoła , 
pospieszył on ochoczo^ ucałować stopy najwyższego 
Rządcy kościoła. Skąd tóż więcej nie wracaj do 
Żółkwi) dochody zaś opackie posyłano mu do Rzy- 
mu^ gdzie wnet wyniesionym został do Arcybiskupiój 
godności kościoła TeodoaJeóskiego. 

W. r. 1758 Radcami byli: Jan Danilewicz. Jan 
Stojanowicz, Andrzój Piotrowicnf i Andrzej Symplewicz, 
Dnia 3. Kwietnia Majer Jakobowicz żyd z Mościska nocu- 
jąc w domu Pasajnaonika^ został z rabowanym^ zbi- 
tym i prawie bez życia na dwór wyrzuconym. Wnet 
schwytano winowajców ^ ioka Pasamonika^ Lejzora 
Burkownika i Ela. Inkwizycya odbyła się na torturach. 
'Wszyscy trzej, każdy z osobna byH 1. tracti et can- 
delis usti 2. znowu tracti et candelis usti 3. tracti 
et ferrp candenti usti, poczem gdy się do zbrodni 
przyznali) chociaż żyda niezabili, jednakowoż według 
prawa Magdeburskiego art. 38 mieczem ukarano ich 
w Żółkwi. Wyrok ten potwierdził książę Radziwiłł 
dnia 1, Lipca 1758. wNieświerzu. Wr. 1758. prze- 
orem był Ks. Gundzisław Grodziński S. T. P. Po 
śmierci jego, która w rok nastąpiła, został Ks. Józef 
Trzciński S. T. L. 

W r. 1759. Jakób Pobog Fryczyóski Major re- 
gimentu ordynacyi Nieswizkiój był starostą w Żół- 
kwi. W r. 1760 Radcami byli : Michał Łoziński,. 
Augustyn Kopiński, Bazyli^ Starżewski i Ludwik Do- 
browolski. Tego roku odwidzał Żółkiew p. Guettard 
francuz badacz natury. 152.) 



TT roku 1762. Karol Książe Radziwiłł został 
dziedzicem Żółkwie Za niego nie tylko Żółkiew pod- 
upadła^ ale nawet cały majątek Radziwiłówski roz- 



Digitized by 



Google 



'81 

prószył się. W tym roku radcami byli: Jaa Czer- 
niawskie Jan Danilewicz^ Jędrzej Symplewiez i Baz^ 
li . Starzewski. Przeorem obrano Ks. Hilarego Roz- 
horeckiefico S. T. P, W r. 1764 Jan Woronicz był 
starostą w ŻółkwK Dnia t6. Stycznia 1765 r. Baron 
Aleksander Asch Dezur major wojsk moskiewskich 
przybył z oddziałeoqt swoim do Żółkwi* 153.) W tym 
roku został przeorem Ks. Anioł Polikowski S. T. D. 
Mąź powołania swe^o godny^ w Rzymie słuchał Te- 
ologii^ skąd powróciwszy w Żółkwi był nauczycielem 
Filozofii. Dwóch Arcybiskupów Mikołaj Wyżycki 
i Jan Tobiasz Augustynowicz składało w ręce jego 
śluby zakonne^ przyjąwszy^ wprzód habit Tercjarzy 
Dominikańskich. W r. 1752. był prowineyałem tegoż 
zakonu. On wybudował dzwonnicę qad bramą Lwow- 
ską. Dnia 29. Września 1766. roku Ks. Rajmund 
Jezierski Biskup Bakowski poświęcał dzwony u Do- 
minikanów i u Dominikanek. 

W r. 1767. w Wrześniu wychodzą Moskale ze 
Żółkwi. 154.) Dnia 13. Listop. Ks. Wacław Sierakowski 
Arcybiskup Lwowski nakazał kollegiacie Żółkiewskiej 
litery na pomnikach fundatorów odnowić^ obrazy i cy- 
borium hebanowe mieć w lepszóm poszanowaniu. 

W r. 1768. Radcami byli : Andrzej Symplewiez, 
Kaziufirz Jaryczewski, Bazyli Starźewski i Mateusz 
Andulski. Jerzy Perłowski pisarzem. Dnia 20. Lipca 
przybyły relikwie ś. Jacka do kościoła Dominikanów. 
Dnia 4. Czerwca 1769: r. Józef Bierżyński Marsza- 
łek wojsk $konfederowanych, odbiera 100 dukatów 
od Dominikanów titulo subsidii charitativi. Dnia 20. > 
Sierpnia Joanna Brożowska chorążyna Brzeska prze- 
szła z luteranizmu na łono kościoła katolickiego u 
Dominikanek, ' 

W r. 1770. Bazylianie wymurowali dzv(^onnicę. 
Zaraz po zielonych świątkach powstało w Żółkwi 
powiątrze. 155.) Dzwony uderzyły i jęk żałoby roz- 
legł się w koło* > Ludzie ręce opuścili^ bo prze- 
ciwko podobnym napadom nie masz broni y ustał 
ruch i przemysły nikogo więcej bogactwa i dostatki 



Digitized by 



Google .-^ 



bie zajmowały^ każdy myślał tylko o ocaleniu łyeia 
swego* I uciekać była trudno^ bo ta nieszczęsna za- 
raza^ jak powódź rozlała się prawie po całym Wo- 
łyniu, Podolu i Ukrainie. Jak słoma pod zamachem 
ostrego żelaza, padała młodość, dojrzałość, sędziwość 
i starość. Jak z pobojowiska wleczono trupów, i nie 
było nikogo, ktoby zapłakał nad ich mogiłą, nie by- 
ło, ktoby wodą święconą skropił tę ziemię .która 
ich zwłoki przesypać miała; bo kapłani kollegiaty 
przenieśli się już byli do wieczności. Wspaniała 
ich świątynia w ponurom milczeniu bolała nad stra- 
tą swych wiernych ofiarników, nikt nie otwierał onej 
podwoje i duszy nie widać było, co by w ostatniej 
rozpaczy^ oCiem błagalnem, twarzą zroszoną łzami 
spojrzała w oblicze Ojca litości. Duch stłumiony nie 
śmiał się podnieść, bo nie miał otuchy, słowa życia 
i pociechy konały na ustach kapłanów. W jednej 
tylko świątyni synów Dominika tlała jeszcze lampa 
życia, tu się odzywał dzwonek zwołując wiernych, 
ale jakby na pogrzeb, smutno i głucho. — Wielu 
uciekło, z miasta, kryjąc się po polach i lasach. 
Chrześcijanie z początku udali się do starej Skwarżawy, 
. a potem przenieśli się do lasów Dzibułeckich. Tam 
przebywały także Dominikanki, ale żadna z nich nie 
wróciła do klasztoru. Krzyż dębowy w lesie, wska- 
zuje . jeszcze dzisiaj ich mogiłę. Żydzi przebywali 
w Błyszczy wódzkim lesie nie daleko miasta, gdzie 
ich 1800 umarło. — Los tych ludzi ukrywających 
się po lesie był bardzo okropny. Bez żywności, bez 
ratunku wielu zginęło. Żywili się tylko tem, co im 
kto ^2 miłosierdzia przyniósł, [a jeżeli który zachoro- 
wał, chociaż nie na dżumę, jak nazywano wtedy to 
powietrze, wszyscy go zaraz opuszczali, a on musiał 
zgłodu nędznie umierać. Trupy leżały bez pogrzebu, 
psy szarpały ich ciała, a nażarłszy się, dalej zarażę 
roznosiły. Do tego nieszczęścia przyczyniały się także 
upały, które prawie aż do Października trwały. 
W Listopadzie jeszcze było ciepło, dopióro przy ko^- 
cu Grudnia pozimniało. Zima umorzyła tę chorobę 
zupełnie, ludzie powracali do miasta i wznosili pom^- 



■ Digitized by 



Google 



83 

niki oa grobach zmarłych braci swoich. Figury dwie 
jedoa drewniana, a druga murowana przy drodze 
do Glińska prpwadzącej, przechowują pamiątkę tego 
okropnego zdarzenia. Do niedawna jeszcze starcy ze 
łzami mówili : ^Był tu mór dzieci,"^ a iydzi co ro- 
ku odwidzają mogiły ojców swoich w Błyszczywódz- 
kim lesie. — Podczas tego powietrza umarło sied- 
niiu Dominikanów i ty(eź Dominikanek. 

Od roku 1771. aż do 1780. Wójtem był Kry- 
styn Tokarski. Radcami : Andrzej Stoją nowicz. Ba- 
zyli Starzewski, Daniel Stojanowicz i Mateusz An- 
dulski. W tym roku świeckich księży jeszcze nie 
było w Żółkwi. 156.) Dominikanie utrzymywali pa- 
rafię, oni nieśli siórotom słowa życia, męztwa i po- 
ciechy. Biała ich suknia była to wtedy szatą anioła 
opiekuńczego, co osuszał łzy biednej wdowy, lub 
goił rany w bólu utrapionego człowieka. Lecz nie- 
stety, odtąd zmniejszała się także liczba Dominika- 
nów w Żółkwi, studia filozoficzne i teologiczne upa- 
dały, ruch dążności słabł i ustawał, a' póżniój wy- 
służeni tylko w pracach zakonnych Ojcowie miesz- 
kali w tym konwencie. W roku 1771. wieś Dzibuł- 
ki spaliła się. W roku 1772. Adam Józefowicz był 
starostą w Żółkwi. — 



Dnia 24. Czerwca 1772. roku wojsko Cesar- 
skie przyszło do Lwowa i stanęło ^obozem na bło- 
niu gdzie cegielnia p. Solskiego radcy Lwowskiego 
i dworek blisko Kleparowa, na trakcie do Nawaryi 
jadąc. Dnia 15. Września wojska Rossyjskie usta* 
piły te Lwowa do Połonnego ku Ukrainie, gdzie ar- 
mia stała. Cesarscy zaraz do miasta wejszli. Dnia 3. 
Października uniwersały po wszystkich kościołach prs^y- 
bito, którómi poddanych do wierności rządowi Au- 
stryjackiemu wzywano. 157.) Prawo Magdeburskie 
ustaje, obierano wprawdzie wójtów, radców i łąw- 

y Google 



Digitized by* 



84 

nikow^ ale ich władza niegdyś tak przemożna w kar^ 
by ujętą została. 

W roku 1713. Radcami byli : Andrzej Stojano- 
wicz, Jan Wiszniewskie Mateusz Andulski i Antoni 
Kulawski. Przeorem został Ks. Paweł Duniecki S. 
T. L, który za pozwoleniem stolicy Apostolskiej 
z dnia 1. Grudnia 1773. zaprowadził stacyje w ko- 
ściele. Tego roku Ks.-Felician Filip^Wołodkowicz 
Prymas całej Rusi poświęca Ks. Józefk Dziokowskle- 
gó na Opata Bazylianów Żółkiewskich. 

Od roku 1777. do 1805, był magazyn zboża 
'W klasztorze Dominikanów. Kościół aź do ambony 
napełniony był mąką^ na kurytarźach mieściło się 
trzysta beczek także z mąką^ pośród tych beczek^ 
jedna tylko osoba przejść mogła^ wszystkie pokoje 
niezamieszkałe^ założone były kocami/ siennikami 
żołnierskiemi^ ztąd powstała iplgoć niezmierna ^ my- 
szy i szczury gromadami biegały po klasztorze^ ptac- 
two kupami latało po kościele tak^ że trudno było 
księżom roszę ś. odprawić. 

rnia 16. Maja 1778. r. w mieście był pożar i woj- 
kancellarya spaliła się ze wszystkiemi papie- 
rami. W r. 1779. przeorem został Ks. Kazimirz Pi* 
ramowicz ormianin^ on sprowadził z Rzymu relikwie 
ś. Piusa V. Tomasza z Akwinu^ Wincentego Fereriu- 
$za i Antonina Riskupa Florenckiego. 

W* roku 1780. Wójtem był : Jakób Żurowski. 
Radcami : Razyli Starżewski^ Jan Wiszniewski/ Pa- 
w.eł Stojanowicz i Andrzej Stojanowicz. Pisarzem 
Augustyn Milewski. W tym roku budowano stajnie 
żołnierskie w Kulikowie z materyału lasów Dzibu- 
łeckich. Dnia 6. Października 178 1. r. Franciszek 
hrabia Guicciardi przybył do Żółkwie dla zrobienia 
inwentarża^Jklasztoru Dominikanów. Powszechnie mp- 
wiono^ że klasztor ten zniesionym będzie^ co jednaj 
nie przyszło do skutku. W r. 1782. Przeorem zo- 
stał Ks. Dominik Gierżod pobożnością szczególną 
zalecający się. 

« W tym czasie mocno dopominali się Soćzawscy 
zakonnicy o wydanie ciała ś. Jana u Bazylianów w Żółkwi 



Digitized by 



Google 



^e 



85 

spoczywającego. Cesarz Józef II. zabezpieczywszy 
swobodg miasta Soczawy^ rozkazał; aby wydano cia- 
ło pomienioDyiń zakonnikom* Dnia więc 28. Czerw- 
ca 1783. r. w nocy dla uniknienia zaburzeń wydano 
ciało Wołochom. Żalącym sig oto Bazylianom .fózef 
JL darował ciało ś. Parteniusza^ które Ks. Józef Dzio- 
kowski Opat^ z Wiednia sprowadziła i w cerkwi mo- , 
nasteru Żółkiewskiego w przezroczystej złożył trum- 
nie.' 168.) 

W r. 1784. dzwonek ratuszny po raz ostatni 
zwołał lud do wyboru urzędu miejskiego. Wójtem 
został w tedy Andrzej Stojanowicz. Radcami : Matę- , 
usz Andulski^ Bazyli Starźewski^ Paweł Stojanowicz 
i Wawrzeniec Piotrowicz. Pisarzem miejskim : Józef 
Łoziński. Żółkiew zostaje miastem obwodowem. Pierw- 
szym starostą obwodu Żółkiewskiego był Fraifbiązek 
Gering. W tym roku zniesiono bractwo Różańcowe 
przy kościele Dominikanów i wszystkie ruchomości 
brackie dnia 24. Grudnia sprzedano. 

W r. 1785* przeorem został Ks. Albert. Krzy- 
ształowski S. T. D. W tym roku zaprowadzono szko- 
ły normalne w Żółkwi. Dominikanie odstąpili bez 
wynadgrodzenia swój wielki refektarz dla/ szkoły i 
.jeden pokój dla nauczyciela dnia l.ListoDada 1785. 
Magistrat zaś z pbowiązał sig opalać szkofy^ i wszel- 
kie podejmować reperacyje. W tym czasie zniesiono 
klasztor Dominikanek w Żółkwi. Zakonnicom dano 
utrzymanie, i jedoa z nich w pięćdziesiąt iat po znie- . 
sienju klasztoru w Żółkwi umarła. Klasztor ich prze> 
robiono na szpital wojskowy, jak to sam napis, 
umieszczony na kaplicy poświadcza : 

EX YESTALIUM DOMICILIO 

LAESO 

ET NON YICTO MARTI 

HOSPITALE EREXIT 

JOSEPHUS SECUNDUŚ 

ANNO 178T. 



Digitizeef- 



^Googlę 



86 

W r. 1787. Żółkiew częścioN¥0 sprzedano, a 
mury miasta Magistratowi przyznano. Zamek z przy- 
ległymi gruntami kupił Adam Józefowicz, komisarz 
dóbr Radziwiłłowskich. Od tego czasu zamek niszczeć 
zaczął i dzisiaj zupełnie jest ogołocony z wszelkich 
ozdób. — Główną ozdobą zamku był zwierzyniec i 
j ezioFo przedzielające dwie czgści onegoż, na którym 
był most zwodzony, przez który wychodziło sig na 
haraj, gdzie był pałac letni Jana Sobieskiego. Dziś 
nióma ani jeziora, ani zwierzyńca, ani pałacu, jest 
jeszcze tylko ulica z modrzewiów na baraju, która 
do ulubionego królowi prowadziła chłodnika. Pod tą 
górą naprzeciw zamku jest duża piwnica, do któr^ 
jeszcze ciemny wchód pozostał. Koło zamku wszędzie 
widome znaki okazują, ze niegdyś ogród był zawia- 
dywany przez dobrze płatnych ogrodników. Przed 
frontem zamku jest ogródek nie wielki zasadzony 
drzewami i ozdabia widok zamkowy w rynku. Na 
lewej stronie ogródka stoi na małej podstawie 
z twardego kamienia wykuty herkules na grubój 
oparty maczudze^ głową ku zamkowi zwróconą. Nad 
bramą zamkową od wschodu jest herb Żółkiewskich 
w marmurze wykuty, 159.) a od strony podwórza 
na żelaznej tablicy napis : ^Stanislaus Żółkiewski 
/ Castellanus Leopol. exercituum regni Poloniae campe- 
stris dux, nec non Rubiszoviens. Rohatynen. Kamionacen. 
Kałusien. Gapitaneus. Dum pluribus bellią navatpatriae 
operam, ad suos, suiq vicinos subita hostium incur-- 
sione tuendos praesidium hoc a fundamentis erexit.^ 
Gzęść frontowa formująca całą rynku połać mieści 
teraz urząd obwodowy i jest w najlepszym stanie. 
Na cztórech rogach zabudowania zamkowego są 
baszty cztórograniaste, nieco nad dach wywyższone. 
Druga strona po lewej rgce zajęta przez urząd ka- 
meralny. Trzecia po prawój stronie zamieszkała przez 
prywatnych. Czwarta strona przeciwko bramy pomiesz- 
kanie niegdyś Jana Sobieskiego jest w najgorszym 
stanie* Front tój części ozdobiony arkadami, ma 
przy wchodzie ośm murowanych słupów i siedm po- 
sągów kamiennych wystawionych w r. 1753. przez 



Digitized by 



Google 



8t 

Księcia Michała Radziwiłła. Pośród tych posągów 
na murowanćj podstawie stoi z kamienia wykuty 
Jan III. kolosalnej wielkości w zbroi żelaznej^ z ko- 
roną na głowie, a na ramionach przewieszony płaszcz 
królewski, w lewój rgce trzyma jabłko królestwa, 
w prawój berło, z obu stron stoją rycerze na pod- 
stawach murowanych, ' ale tak poszarpane, że aź 
zgroza pMr^eć na nich. Pod posągami napisy na 
czarnym' marmurze: 



NIC0LAU9 RADZIWIŁŁ CAROLUS D. RADZIWIŁŁ 
CANCEL. M. D. LIT. CONCEL. M. D. LIT. 



n 



JOANNES III. DEI GRATIA 
REX POLONIAE 

MAGNUS DUX LITYANIAE 
RUSSIAE PRUSSIAE 
MASOYIAE etc. etc. 



STANISL. ŻÓŁKIEWSKI JOANNES DANIŁOWICZ 
CANCEL. R. P, / PALATINUS RUSSIAE 



MICHAEL CASiMIRUS JACCBUS SOBIESKI 

mnr OAn^in;.!,!^ CASTELLANUS CRACOY. 
DUX RADZIWIŁŁ SERENISSIMI JO- 

PAL. Wll. GEN.EXER. „^^^FJS, "!:,.. ^ 

REGIS POLONIAE 

M. D. L. GENITOR. 

Na prost króla w framudze samój budowy jest 
popiersie kobióty z rozpuszczonymi włosami 1 napi- 
sem na czarnym marmurze * ^Katarzyna z Sobieskich 
księżna Radziwiłłowa, Podkomorżyna i Hetmanowa 
W. Ks. L. Nad oknami także napisy: 



Digitized by 



Google 



88 < 

YICTORIA A CONSILIO ET YIRTUTE PROFICIS- 

CITUR. 
DUCIS IN CONSILIO POSITA E3T YIRTUS MI- 

LITUM. 
TURPIS IMPERATORI EKCUSATIO DICERE NON 

PUTARAM. . 

CONSILIO REPOSITUM FORTUNATUR ET PERIL- 

LUSTRATUR. 
REI MILITARIS PRAESTAT- YIRTUS CAETERIS 

OMNIBUS. 

Niektóre pokoje ' tćj części zamku są poświę- 
cone zabawie publiczności, resztę zajmuje posiadacz ' 
zamku. W którego mieszkaniu zajmuje każdego ko- 
minek z czarnego marmuru, herbem Sobieskich ozdo- 
biony, nad któróm umieszczony portret młodego Ja- 
kóba Sobieskiego. — Zamek formuje jedne stronę 
warownego muru miasta,- gdzie niegdzie jeszcze po- 
zostały znaki otworów działowych, a omurydawniój 
obronne poopierano nowe domy. Nad stajnią zamko- 
wą ze strony lewój jest napis : > 

PERICULUM SINE PERiCULO NON YINCITUR. 
MAGNAE RES, MACINIS Ofi^RIUNTUR PERICULIS. 

Z prawój zaś strony: * 

NUNOUAM TEMERITAS SAPIENTIAE COMMISCE- 
TUR. 

W roku 1788. zaprowadzono trzecią klas^ nor- 
malną w Żółkwi. Ks. Piotr Piramowicz ormianin i 
S. T. D. zostawszy przeorem mocno się starał o 
zachowanie tego konwentu^ a ze był lubionym od 
wszystkich^ wigc popierano jego sprawę. Ks. Ignacy 
Juchnowski dziekan Żółkiewskie Sebastian de Co- 
lonna Gzosnowski sędzia ziemskie Franciszek Gering 
starosta Żółkiewskie dając klasztorowi najpięk- 
niejsze zalety^ wnieśli prośby swoje c(o rządu 
a Józef II. Cesarz Austryi najłaskawiej zawyrokowad\ 
raczyła dnia 7. Listopada 1789.. roku ażeby klasztor 
dla pomocy ad curam animarum zostawiony był. Toź 



Digitized by 



Google 



89 

samo po5¥tórżył c. k. urząd krajowy Lwowski dnia 
20. Marea 1790. r. łiczba 4003. Tak tedy Żółkiew- 
ski klasztor* winien s^e utrzymanie Ks. Piotrowi Pi- 
ramowiczowi. Opatrzność czuwała nad tóm^ aby gdy 
wdzięczna potomność zasługom Jana IIL hG4;duje^ 
także i pamięć szanownój matki jego nie zaginęła. 
2jakónne albowiem gmachy^ przetrwały już nie jedną 
koiej czasu^ srogie burze rozbite przeszły^ a owe 
pomniki szlachetności fundatorów^ dumnym spogiąda- 
\ją okiem na zdziwiony umysł człowieka. Teraz^ kie- 
dy już dawno ręka tego, co je wznosił i uposażała 
w proch się obróciła, kiedy pamięć ich w grubem 
zagrzebana zapomnieniu; księgi zakonne mieszczą 
ich w swojóm wnętrzu, a ubogi zakonnik z sercem 
rozczulonem bieży do świątyni, modli się, wspomina 
imię nieznane światu, i składa takowe u stóp tronu 

Bo76gO. 

W roku 1790. przybył do Żółkwi na kazno- 
dzieję kollegiaty Ks. Henryk Żołędziowski Domini- 
kan, mówca zawołany, którego wymowę Archikate- 
dra Lwowska w zachwyceniu podziwiała. W r. 1794. 
umarł Ks. Józef Dziokowski Opat Bazylianów. Na 
jego miejscu został Ks. Wiktor Starożyński Opatem 
w roku 1796. 

W roku 1800. umarł w Rzymie Ks. Jerzy hrar 
bia Laskarys Opat Żółkiewski i Patryarcha Jerozo- 
limski. Po jego śmierci probostwo Kulikowskie odłą- 
czone od 4ochodów Opactwa, otrzymało swego pro- 
boszcza, a. kościół parafialny Żółkiewski KoUegiatą 
być przestał. Proboszczem : kościoła parafialnego 
w Żółkwi postał Ks. Tadeusz Bratkowski kanonik 
Żółkiewski dnia 17. Grudnia 1800. roku. Za tego 
proboszcza zbudowano pomieszkanie dla plebana, do 
kościoła sprawiono organ nowy, ołtarz wielki i ław- 
ki . nowe. W tym roku t. j. 1800. Dominika- 
nie otrzymali trzy dzwony z klasztoru Mościckiego 
w roku 1785. zniesionego, z których jeden dzwon 
\duży ulać kazali. W r. 1803. przeorem został Ks. 
Ilenryk Żołęd^^iowski. W r, 1804. zaczęto murować 



Digitized by 



Goosle 



m \ 

magazyn sboiowy na Lwęwskiem przedmieściu za 
cmętarżem. 

W roku 1808. duchem (Pobożności tknięci nie- 
którzy z mieszkańcowi^ i obywateli Żółkiewskich, jed- 
nomyślnie ułożyli sobies^skrz^śić bractwo Różańca 
Św. przy kościele Dominikanów^ Upraszając przeło- 
żonego klasztoru^ aby ich świątobliwe chęci do skut- 
ku przyprowadził. Go też nastąpiło^ a ta ich przy- 
czynieniem się chwała Boża i teraz codziennie utrzy- 
muje się w pomienionej świątyni. W tym r. umarł 
Ks. Wiktor Starbżyński Opat Bazylianów. 

W r. 1809. wojska polskie wkroczyły do Żół- 
kwi. Wincenty Kulikowski został Prezesem rządu 
wojskowego Pułk wojska Generała Kamieńskiego 
stał w Żółkwi. Dni^ 31. Lipca nakazał ten rząd 
nowy w imieniu Napoleona wielkiego ^ aby z jca^o 
powiatu Żółkiewskiego 332 ludzi zdrowych we 
wszystko opatrzonych^ do roboty około fortyłikacyi 
Zamościa dostawić. Józef hrabia Komorowski wydał 
odezwę do obywateli i mieszkańców miasta Żółkwi 
aby dnia 15. Sierpnia^ każdy właściciel i mieszka- 
niec starał się swój dom^ i wszystkie okna najgus- 
towniej ozdobić na cześć urodzin Napoleona wiel- 
kiego. — 

Dnia 22. Marca 1812. Dzibułki wieś Domini- 
kańska dała trzy konie dla armii obserwacyjnej. 
W r. 1813. Ks. Julian Zdziuszyński został Opatem 
Bazylianów. Dnia^ll. Listopada spalił się cały folwark 
Dominikanów w Dzibułkach. Dnia 4. Marca 1817. spaliła 
się Lipina wieś Dominikanów. Dnia 18. Marca umarł 
K». Tadeusz Bratkowski proboszcz Żółkiewski. W tym 
samym roku umarł także Ks. Julian Zdziuszyński 
Opat Bazylianów. Dnia 20. Maja 1818 r. Ks. Jakób 
Mikołajewicz Dziekan i proboszcz Kołomyjski został 
przez Andrzma hrabiego Ankwicza Arcybiskupa 
Lwowskiego opranym^ adniaS. Lipca wprowadzonym 
na proboszcza i Dziekana Żółkiewskiego. Dnia 1. 
Listopada 1819 został przeorem Ks. Chryzostom 
Dębicki. Dnia 29. Września 1820. r. Nadworna kan- 
cellarya rozkazała Dominikanom ustąpić klasztor 



\ 



Digitized by 



Google 



01 

TarDopoIski dla Jezuitów. Dominikanie Tarnopolscy 
przenieśli się do Żółkwi, do którego klasztoru i do* 
chody konwentu Tarnopolskiego przyłączone zostały. — 
Dnia Id Września 1822. r. przybył do Żółkwi na 
wizytę kanoniczną Andrzej hrabia Ankwicz Arcybis- 
kup Lwowski^. Dnia 20.. bierzmował i dwóm Alumnom 
swojój diecezyi dał mniejsze święcenia. Dnia 21. 
w niedzielę poświęcał uroczyście Ks. Franciszka 
Hoffmana Pi*ałata Kapituły Metropolitalnój Lwowskiój 
na Opata Żółkiewskiego. ItiO.) Dnia 22. wizytował 
klasztor Dominikański i szkołę narodową. Dnia 23. 
pomienionym Alumnom ^ał Subdiakonat, i odjechał 
do Kulikowa. 

Dnia 2. Lipca 1823 r. Franciszek Karol Arcy- 
kiąźe, Ojciec teraz panującego FRANCISZKA JÓZEFA 
I. Cesarza Austryi ódwidził Żółkiew. W kościele 
parafialnym blisko godzinę bawiła zajmując się oglą* 
daniem pamiątek historycznych. W samej rzeczy koś- 
ciół ten przechowuje pamiątki ze wszech miar uwa- 
gi godne. Z ciosowego kamienia przez Stanisława Żół- 
kiewskiego zbudowany^ jest najpiękniejszą ozdobą 
rynku. Formuje on postać krzyża^ mającego z pra- 
wej strony kaplicy ś. Anny^ z lewej zaś strony ka- 
plicę Matki Boskiój. Na każdym rogu kościoła zew- 
nątrz między innemi ozdobami^ unosi się biały 
orzeł z jedną głową. Dach pokryty przednią mie- 
dzią^ na kopule sygnaturki złotćmi literami napisany 
rok 1741 na bramie zaś kościelnego podwórza jest 
rok 1687. Wchodząc małómi drzwiami do kaplicy 
ś. Anny w prost uderza widok obrazu^ przedstawia- 
jącego odsiecz Wiednia z r. 1683. Ta chwila wła- 
śnie tu jest schwyconą^ gdy zwycięztwo^ zaczęło 
sprzyjać^ a Turcy uciekają. U góry trzyma anioł 
wjednój ręce nad głową króla palmę zwycięztwa^ 
w drugiój napis : Ne quando dicant gentes^ ubi est 
Deus eorum.^ Nad wojskiem wznosi się orzeł biały^ — 
w głębi ' po lewój stronie^ miasto okryte dymem i pło- 
mieniami^ zaledwie tylko rozpoznać się dające po ko- 
pułach kościelnych i wieży ś; Szpzepana. W środku 



Digitized by 



Google 



H 

obszerny obóz turecki, bez okopów, skini się złoto- 
głowiem i rozmaitą tkaniną. Z prawój strony zbliża 
sie Jan Sobieski król w wielkości naturalnej^ na 
czele swycb walecznych hufców, którzy od góry 
Kalenberg^postępują , mając długie piki z narodo- 
wómi proporcami. Król w hełmie i pancerzu, z bu* 
ławą w prawej ręce siedzi na dzielnym koniu bu- 
łanym pod którego nogami wije się turek w niebies- 
kim ubiorze. Przy lewym boku króla jedzie na siwym 
koniu starszy syn jego Jakób. Za królem postępuje 
rycerz z długą piką, na końcu której przymocowane 
są pióra i dwa skrzydła, znak objawiający przyto- 
mność wodza. Król buławą daje znak do attaku, 
przed nim uciera się już kilka chorągwi, między 
któremi odznacza się dwóch zbrojnych z jazdy. 
Turcy pierzchają na lewo. Aby bogactwo i miękość 
wodzów tureckich wystawić, bardzo roztropnie umieś- 
cił mistrz, na tejże stronie siedzącą na pięknym 
wielbłądzie wezyra faworytę, którą Janczary starają 
się uprowadzić. Na samym dole .obrazu jest malarz 
Altamonte podpisany. Ton obrazu jest ponury, kolo- 
ryt zielonkowaty; 

Obok ołtarza ś. Anny wiszą wyobrażenia matki 
i żony Stanisława Żółkiewskiego , objedwie są ubra- 
ne czarno w habitach klasztornych z kapturami, w 
ręce zaś mają do. modlenia koronki. Przeszedłszy 
do kaplicy Matki Boskiej pędzla Karola Dolce, pó- 
dobnój wielkości znajduje się obraz ^wysta^ii^iający 
bitwę pod Ostrychomiem dnia 9. Października w czte- 
ry tygodnie po bitwie pod Wiedniem. Król w natu- 
ralnej postaci przodkuje swoim, zbroja wyzłacana 
okrywa pierś jego; a głowę \ hełm srebrny z orłem 
jak na ppprzedzającym obrazió, prócz tego ma wstę- 
gę błękitną orderową. Obok króla książę Jakób na 
siwym koniu i w tym samym jak pierwej locie wzno- 
si się nad nim orzeł biały. Pq prawej stronie widać 
polskich puszkarzy, którzy dla okazania dnia tego 
potrzeby z wielką szybkością ogromne działa nabija- 
ją. Dalój widać rzekę Dunaj, na niój pływające baty 

.3 

Digitized by VjOOQ IC 



.1 . «: 

i czółna^ ogromna iła^zeza'i^urków śpieszy ku Duna- 
jowi, na którym most w połowie zburzony, nurza się 
w wodę i tonid. Po drugiej stronie Dunaju wi- 
dać miasto Ostrychom, z zamkiem na wysokiej 
skate^ z tej strony są Parkany, a w oddaleniu lasek* 
Perspektywa bardzo dobrze zachowana, nad wszyst- 
kióm wznosi się anioł trzymając w jednej ręce palmę 
nad głową bohatera, w drugiój rozpuszczoną wstę- 
gę na której napis ^Flavit spiritus tuus et submersi 
śunt quasr plumbum in aquis yehementibus."^ Ten 
obraz, jest dziełem tego samego malarza, co i 
pierwszy. 

Pod tym obrazem jest nagrobek z napisem: 

D. O. M. » 

Generosus Dnus Pauluą de Wojeński Wojen- 
kowski Sigismundi IIL et Yladislai IV. Regum Se- 
cretarius, Palatinatus Lenciciens. Distrietus Orłovien. 
Armorum Abdank Antiqua familia Natiis Patre Sebas- 
tiano, Anno MDLXXX.VII. Junii IX. In Podgória Ma- 
tro. Anqa ^Zaborowska Armorum Rawie, Germanus 
Gasparis Siiccessoris in Wojenki Occisi a 'Tartaris, 
et Bari Depósiti, Eximii Militis et Locum Teneijtis, 
Signorum Belli Golski Palatini Russiae Barensis Prae-' 
feeti Et Sororum Quarum Una Nupserat Joanni Du- 
njn Rzuchowski Altera Kiliano Grzymała Nepos Joannis 
Cath^rinaeStanisławskaPatrisDanielisEtPetri Filiorum ^ 
Et ElisabethMonialis s. Benedicti in Staniątkiac Marthae 
Krzetkowska Filiarum, Duxit GhristinamNaropińska Ar- 
morum Bylina Ex Familia Multae Reyolutionis Saecu- 
lorum Dignissima Ex Qua Reliquit Stanislaum Et 
Annam Filiam Consortem Gabrielis Modryński. Patriae 
Civis Optimus Cum Vixisset Annos XXXX1X Hoc 
Sub Mausoleo Depositus Ouiescit Anno Dni MDCXXXVi 
Augusti XXVII. 

W tej samej kaplicy obok o|<tarza u góry są 
dwa obrazy stojących w ubiorze narodowym Żółkiew- 
skich, ojca i syna przedstawiające. Za ołtarzem matki 
Boskiej jest nadgrobek z czerwonego marmuru z na- 
pisem:^ 



Digitized by 



Google 



Dei Omnipotentift Yoluntale Nobllis D. Albertus 
Głogowski Qui In Abeunte Aetate sub Auspitiis Se* 
reDDissimorum StephaDi ae Sigismundi Tertii Polo- 
niae Regum Tum fitiam Sub Gotat. Jllumor. Joaonia 
Zamościi ac Stanislai Żółkie?ii Ducum Militiam Co- 
iuit^ Religionem Patriam Streoue DeJfendit. Quibu8 
Tandem Optime Meritus Obdonnivit In Dno. Hic Situs 
est Anno MDGXXVI Die Y, Martii Nat. Annis LXII. 

Idąc ku wielkiemu ołtarzowi, po prawćj ręce 
jest piękny i duży z czarnego marmuru nagrobek, 
nad nim obraz Stanisława Daniłowicza, ubranego 
w zbroi żelaznój. Napis nagrobku.^ 

D. O. M. 

Ossa Stanislai a Żurów. 
In Olesko Daniłowicz Terrarum Russiae 
Palatinidae, Praefecti Korsunensis hąec capit Urna. 
Ingentem illum animum 8ummasq virtutes in suo eon- 
didit Sinu perennis Fama. 
Pueritiam nutriebant liberales artes 
Adolescentiam ex'polivit yariarum Gentium Solum 
Jurentutem enutrivit Sigismundi III Aula 
In rebus vero bellicis, spiritum, industriam ac fortu- 
nam, Sensit ad Smolenskum 
Moschus Yidit, admirabundus Yladis lY. 
Neq hic substitit magni ardor animi 
Dum ąviti sanguinis ultor, et rerum ab eo gestarum 
satagit esse imitator, fit et ejusdem fali 
aemulus 
Fortiter cum Tartaris multotięs dimicando^ ab his 
captus, a Kantymiro ei^ecrabili apud bar- 
baros etiam mandato in Yinculis mactatus, 
Tutimiri manibus^ Quem Pater oe quid ad 
Summum crudelitatis Fastigium deesset ex 
Filio, esse Yoluit Sicarium 

Innocens 

Gloriosam tamen memorabiliś in Religionem et Pa- 
triam, pietatis Gecidit Yićtoriam 

V 

' . , ^ Digitizedby VjOOQIC 



/ 



Anno Dni MDeXXXYI aetatis suee X\YIV 

Na prseciwDĆj stronie jest nagrobek zupełnie 
podobny pićrwszemu. Nad nim obraz Jakóba Sobies- 
kiego ojca Jona Ul. ubranego w narodowój sukni. Na* 
pis nagrobku : 

Unia Haec ^ 

Sacros immortalitatis cineres gerit 
' Jacobi a Sobieszyn Sobieski 

Hic a regio Lesconis nigri Sanguine^ p. inclitam^ 
Janinar^ Stirpem genus deducit. Antiquissima Do- 
mus haęc continuo Yincendi usu hostibus Patriae for- 
midanda^ de Jasigis, seu Jadzwingis^ multoties trium- 
tavit. Tam illustri ortus^ grandi primuro vulnere^ ad 
Moscuam capitalem inflicto^ nobilisimum sanguinem 
patriae iitavit. Dein expeditionem contra Tartaros ad 
Horynin^ contra Turcas ad Ghotimuro^ cjusdem Yladi- 
slai Yictoris gloriae ac concludendae pacis parti- 
ceps eflectus est. Postremo biennali contra Suecos 
in Prussia bęllo^ contra Abazy Bassam ad Game- 
necum^ contra Kosakos ad Kuruków^ ubi Kosaci ad 
juramentum adacti^ coram eodem ceu Commissario 
Sacramentum deposuerunt^ ubiq numerosis turmis 
proprio aere conductis^ quae a militari splendore ac 
Regis aureo nomine dictae sunt^ toto septemtrione 
ciaruit. Mareschalcus Gomitiorum quater ćommuni 
Equestris Ordinis plausu renuntiatus^ etiam Yladislai 
' 4j Electionem eodem Tribuni plebis titulo direiit. 
Unde per insignes in Regno Magistratus^ in Palati- 
num Beizensera^ post Russiae ac deinde ad primum 
in Regno Equestris Senatus gradum CracoYiensem 
scilicet Gastellaneatum electus est. Felix in propiria^ 
in dusplcatissima magni filii sorte^ inter felicissiikios 
primus^ cuni invictissimi Joannis Tertii triumfalia 
merita in Solium Poloniae evecta etiam Parentis tu 
mulum coronarunt. Piissimus Regum Goronae Loco 
Genitoris cineribus filiae necdum triennis cineres 
super imposuit. Quae ideo hic Avitum coro- 
nat Scutum^ quae a paucis anie inauditam a saecu- 
lo Patris sui ad Gbotimum yictoriam diebus nata 

'oigitized by Google 



06 .■■ , ' 

CoroKiam quam nascentis dexertae manui Naturą 
iPortentose imposuit. Potentissimi parentis fronti veluti 
imposuit hoc officio^ et yita simul circa ipsum et 
corońationis tempus defuncta. 

Regali Domui pulchritudinis^ super aetatem^ ac 
super Odem ingeuii memoriam^ simuł altum dolorem 
reliquit. 

Obiit Anno MDCXLVI. 

Obok wielkiego ołtarza po prawój stronie po* 
doboej wielkością jak dwa przeszłe^ jest obraz 
przedstawiający bitwg pod Chocimem w r. 1673. 
Obraz wystawia z prawój str^ny^ jadącego naprzód 
samego tylko Jana Sobieskiego okrytego zbroją^ po 
którój aż do boków spada skóra tygrysia^ koń pod 
nim gniady spina się^ płaszcz czerwony unosi sig w 
powietrzu. W prąW^śj ręce trzyma buławę hetmańską. 
Na głowie niema hełmu tylko ciemne włosy równo 
ostrzyżone w około. Woddaleniu po drugiój stronie 
widać obóz w kształcie półksiężyca okopany tak^ 
że jedne stronę zasłania rzeka. Polacy napadają zó 
wszedb stron^ wszystko to w głębi dobrze wystawio- 
ne, z należytem zachowaniem perspektywy.* W wiek- ^* 
szem jeszcze oddaleniu jest miasto Chocim po prawej 
stronie, po lewej zaś ciągnie się duży las, do któ- 
rego uciekający zmierzają Turcy. Wielu zaś ginie w 
rzece. Na wierzchu obrazu jest napis ^Dextera Do- 
mini percussit inimicum :"• Na dole zaś ^In expugna- 
tis direptisq Turcęrum ad Gbocimum castris, ibiq 
plus qtiam 80,000 barbarorum deletis, altero ab obi- 
tu Michaelis Poioniae regis die,virtuteet imperiis Joannis 
Sobieski pro tunc supremi Regni et Campi Mareschalci 
nunc feirciter Poioniae regnantis Joannis III. anno victoris 
Dei MDCLXXIII Nov. II. ipso divi Martini militum 
et heroum patroni die."* Koloryt obrazu żywy. Na 
samym dole obrazu malarz Kaestler podpisany. — 

Na stronie przeciwnej wisi czwarty obraz tej 
samej wielkości, eo pierwsze, wyobrażający bitwę 
pód Kluzynem r. 1610. Jest to chwila, w której oba 
wojska stanęły w szyku bojowym. Z obu stron po- 



Digitized by 



Google 



dzielone wojsko na małe hufce^ które we 4 .i 5 sze- 
regach stoją w niejakiem od siebie oddaleniu. Roz- 
maitość narodów rozpoznać z chorągwi i ubiorów. 
Zupełnie na widni jest oddział piechoty za rogatką^ r 
na którój pićrwszy szereg piechoty klęcząc opiera broń . 
swoje. Przeciwko tym naciera jazda polska zaczy- 
nając bitwę. Po lewój stronie obrazu obóz palisada- 
mi otoczony^ namioty rozmaitego koloru. Po tej sa- 
mej stronie tabor wozów/ których budowa podobna, 
do teraźniejszych prochowych; tak są w około po- 
stawione^; że jednego dyszel podchodzi pod wóz prze- 
ciwległy. W pośród tej twierdzy wozowej jest kilka 
namiotów okazałych. Tu i owdzie okazują się małe 
chatki i zagrody^ z tych niektóre po prawój stronie 
płoną w ogniu. Wszystko zaś^ ma las wgłębi. U góry 
napis ^Dextera Domini fecit virtutem.^ Na dole ^In 
profligato ad Gluszynum numerosissimo Mośchorum 
et exterorum colligatorum exercitu sub auspiciis Si- 
gismundi III. Polonprutn et Suecorum Regis Duetu 
et regimine Stanislai Żółkiewski tunc Palatini Kijo- , 
yiensis et Exercituum Regni Poloniae Gampestris^ 
post supremi Gancellarii et genera|i& ducis Anno 
JPomini MDGX. Julii 4. ^Ten obraz zdaje się być 
najstarszym i pędzla innego malarza i chociaż jest 
szacownym pod względem historycznym ^ jednak nie 
może być uważanym za dzieło mistrzowskie. Mało- , 
widio nie |est gładkie^ koloryt jednostajny^ ognie tyl- 
ko najlepiej oddane. — Te cztery obrazy^ to jest 
bitwa pod Wiedniem^ Parkanami^ Ghocimem i Klu- 
szynem^ zupełnie były zaniedbane^ a starość wielce 
je zniszczyła^ już ramy były poodpadały^ w wielu 
miejscach puszczały gwoździe^ a porozdzierane płótno 
kruszyło malowidło. Ale stany galicyjskie gorliwą 
prośbą Ks. Jakóba Mikołajewicza proboszcza o utrzy- 
manie historycznych pamiątek zachęcone^ nie dały im 
zaginąć; złożyły kilka tysięcy złotych reńskich i w 
r. 1825. odnowienie onychże przez Józefa Engerth^ ma 
larza nadwornego Księcia Anhalt Kothen uskuteczniły 
Po obu stronach wielkiego ołtarza umieszczone 
są na przeciwko siebie dwa pomniki^ w jednakowym 

•• Digitized by VjOOQ IC i*- — 



08 

stylu WYStawione;/ 12 , łokci wysokości, a 10 łokcf 
ązerokosci, mając posągi, gzymsy i kapitele z czer- 
wonego marmjiru. Po obu stronach słupy w stylu 
korynckim* Na nich posągi SS. Patronów i Patronejk. 
Idąc od ołtarza po prawej stronie, gładko wykute 
framugi mieszczą w sobie dwa posągi naturalnej 
wielkości Żółkiewskich, w zbroi pancernej, z orężem 
przy hoku, a hetmańską buławą w ręku. U stóp le- 
żą przyłbice. Z lewego boku Stanisław Żółkiewski, 
Wielki Kanclerz, po prawej syn jego Jan Żółkiewski 
hetman P. Nad głową pierwszego św. Stanisław,, 
wskrzeszający Piótrówina, nad drugim ś. Jan Ewan- 
gielista. U spodu był niegdyś na czarnym marmurze 
roosięźnemi grubo złoconemi literami wypukły napis 
z Wirgiliusza . ^Exoriare aliquis nostris ex ossibus 
uUor.* — Po ^lewój stronie pomnik matki i zony 
Stanisława Żółkiewskiego. Matrony w ubiorze zakon- 
nym. Taki nosiły w czasie wojennój wyprawy mężów, 
w takim bywały pogrzebione. Nad głowami ś. Zofia 
i 8. Regina. U spodu niegdyś napis z księgi Judith 
16. 20. ^Vae genti Insurgenti contra genus meum; 
Dominus enim omnipotens vindicabit in eis.^ — U 

. wierzchu obu pomników umieszczone herby rodzinne. 
' Po prawćj stronie od wielkich drzwi niżej nad 
środkiem kościoła jest popiersie w owale 'malowa* 
nego Jana III. Pod owalem popiersia, w postaciach żalp 
to z zakrytemi ręką oczyma, to podpartych w smutku 
znajduje się kilku niewolników w kajdanach. Na bo- 
ku wisi obraz przedstawiający matkę Boską w obło- 
kach^ pod którą Rakoczy z żoną swoją klęczy. Na 
przeciwnój stronie niżej naprzeciwko popiersia Jana 

« III. jest August It. w postaci siedzącej ubrany po 
francuzku, dosyć gładko malowany. Dalej ku drzwiom 
wisi obraz przedstawiający Aniołów w obłokach, pod 
któremi Jakób Sobieski starszy syn Jana III. klęczy 
Patron zaś jego ś. Jak5b trzyma go za rękę, a po- 
kazując do góry, te do niego wymawia słowa : Ex 
hac in illam.^ 

W zakrystyi widzieć można kapę, która 
z odebranój Turkom chorągwi pod Wiedniem jest 

DigitiJedbyCjOOglC ^ 



99 

zrobiona. Materya gruba ^ dosyć twarda^ jedwabna i 
lita; na niój wyrobione są niby kwiaty wyobrażające 
Turka trzymającego w prawej ręce nuż, w lewój 
zaś za kołnierz Chrześcijanina obalonego na ziemię. 
Tło jest jasno fioletowe mieniące. Kapa ta przez 
częste dawne używanie wybladła, ale w niektórych 
miejscach żywe jeszcze zachowały się kolory, teraz 
już używaną nie bywa. Jest tam także Mszał z okład- 
kami śrćbrnemi, herbem Żółkiewskich, literami S. Z. 
R. H. — Puszka na kielich z słoniowój kości pięk- 
nej roboty, którą Żółkiewski temuż ofiarował kościo- 
łowi. Na boku wisi na ścianie dość nieznaczny obraz- 
na płótnie, na nim tak dokładnie i zwodniczo uda- 
ne jest malowanie deski, lakiem przylepiony na 
niej papiór biały, że dobrze przypatrzyć się trzeba, 
aby się przekonać; że to wszystko- nie jest rzeczy- 
wiste, tylko malowane olejno.' Na tym papiórże wy^ 
obrażona jest Maryja Magdalena, u dołu jest napis: 
^Henricus Galęusdalej niewyczytane, et ^culpsit A. 
D. 158^1^ koło papieru zaś na deszce jest Gaśpar 
Huberti. W podobnym guście posiadają także Domini- 
kanie Żółkiewscy obraz pędzla Jana Starzewskiego 
żyjącego przy końcu wieku 18. przedstawiający de- 
skę, ale daleko lepiej wypracowany. 

Na szczególną uwagę zasługuje także dzwon 
duży w dzwonnicy kościoła parafialnego łac, które- 
mu na imię Jan, świadczący : jako w r. 1690. 
całe miasto wraz z kościołem i dzwonnicą zgorzało. 
Na jednej stronie jest wyobrażenie ś. Stanisława, na 
drugiej napis : ^Serenissimi regis Joannis Tertii pia 
munificentia Anno 1692., post conflagrationem vero 
totius ciyitatiB Ecclesiae et campanariatf turris Anno 
1690. mensę Maji refusum eodem mensę ampliori 
/orma Gedani. 

Hoc aes campanum fuit fusum Leopoli anno 
1608. sumptu Illae Dnae Reginae a Fulsztyn Żół- 
kiewska conjugis Illmi Dni Stanislai Żółkiewski Ma- 
gni ^Gancellarii Regni ac 3upremi Exercituum Duciś. 

Widziałem w r. 1845. u Ks. Jakóba Mfkółaje- 
wicza proboszcza, pończochy jedwabne i rękawiczkę 

1* 

Digitized by VjOOQIC 



100 

jedwabną^ wyjęte z grobu Żółkiewskich. Szkaplórz 
z włoBieni na którym obrączka z łańcuszkiem zło- 
tym I napisem : ^GO MANCIPIUM MARIE.'* 
Zaświadczał on^ że ten szkaplerz był na ciele Sta- 
nisława Żółkiewskiego. Miał drugi jeszcze szkaplórz 
z włosienia wyjgty z grobu Teofili Sobieskiej u Do- 
minikanów spoczywającej. W magistracie Żółkiew- 
skim są dwa klucze wielkie wyzłaćane^ które podawa- 
no królowi do. miasta wjeżdżającemu. 

Dnia 30. Grudnia r. 1828. przeorem został Ks. 
Jakób Grochowski. W r. 1831. pod czas cholery, 
pół klasztoru Dominikańskiego obrócono na szpital 
dla żołnierzy. 

Dnia 18. Maja 1833. r o pół nocy wybuchnął 
pożar z domu piekarza pod bramą Lwowską. Nim 
się ze snu ocknęli ludzie^ już paliła się dzwonnica 
domihikańska^ i dzwony topniały. Z dzwonnicy do- 
stał się ogień na kościół i kfasztor. Wszystko ze- 
wnątrz zgorzało^ i księgozbiór klasztoru spłonął. Po 
klasztorze paliły się różne domy^ potem bożnica ży- 
dowska, a na samem końcu Cerkiew wraz z mona- 
styrem Bazylianów. Księgozbiór Bazyliański obfitujący 
w rzadkie dzieła i dokumenta ważne stał się także 

^ pastwą płomieni. Tego samego dnia Arcyksiąże Fer- 
dinand d' Este gubernator Galicyi nawidził strapio- 
ną Żółkiew. Po całym kraju składkę robiono na nie- 
szczęśliwych pogorzelców i domy powstały z smut- 
nych popiołów. Przełożony Dominikanów starannie 
zajął się odnowieniem klasztoru i kościoła, na któ- 
rego facyacie odmalowano ś. Theofilę nad nią na- 
• pis : ^S. Theophila Regii JSanguinis YirgOw^* U spo- 
du : ^Illustrissimae Fundatricis A Żurów Sobieska 
Castellafnae Graco vienśis Patrona. Proemia quae Theo- 
phila tulit donet Tbeophiiae. Pro templo erecto dex- 

. tera larga Dei.^ — Magistrat rozbiera bramę Lwow- 
ską^ pozostały więc tyiko dwie : Zwierzyniecka i 
Glińska. W r. 1836. Ks. Orest Chomczyński został 
Opatem Bazylianów. 

W roku 1840. za gorliwóm staraniem Ks. Pio- 
tra Korotkiewicza Prowincyąła Dominikanów c. k. 

Digitized by VjOO^ IC 



101 

nadworna szkół Komissya dnia 5. Lutego 1841. 
Liczba 920. oddaje szkoły normalne Dominikanom 
w Żółkwie kŁ<^re dopióro w r. 1849. zupełnie na sie- 
bie odebrali. Od r. 1848. istnieje przy tej szkole 
fundusz^ z którego najuboższy i najpilniejszy uczeń 
w Żółkwi urodzony^ co roku po dwa. złotych rćń- 
skich w mon. konw. na książki pobiorą. Dnia 3. 
Października 1841. r. odprawiło się wielkie nabo- 
żeństwo w parafialnej cerkwi Bazylianów^ z powodu 
odnowienia pamiątki L Parteniusza Męczennika. 

W roku 1843. wymurowali Dominikanie na po- 
dwórzu dzwonnicę. — Dnia 28. Czerwca Franciszek 
de Paula Pisztek Arcybiskup Lwowski poświęcał trzy 
dzwony pod imieniem Maryi^ Domiiiika i Jacka. W tym 
roku Wilhelm Krieg starosta Żółkiewski buduje ze 
składek obywateli szpital dla chorych w Żółkwi,. 

Dnia 17. Listopada 1844. r. oddaje już ukoń- 
czony budynek miastu^ w obecności urzędników ob- 
wodowych i członków rady miejskiej w sali szpital- 
nój zgromadzonych. Przyczem p. Augustyn Teodoro- 
wicz Prezes miasta i Ks. Jakób Mikołajewicz pro- 
boszcz^ najczulsze w imieniu ciórpiącej ludzkości 
czynnemu przedsiebiercy^ złożyli dzięki. 

Dnia 12. Maja 1845. wprowadzono do kościoła 
łacińskiego obrazy świętych : Piotra, Pawła, Ambro- 
żego, Augustyna, Hieronyma i Grzegorza W., które 
p. Alfred hrabia Potocki za portrety antenatów swo- 
ich zamieniał. Obrazy te umieszczono w nawie 
kościoła. 



^ 



Digitized by 



Google 



.u I 



lOS 



OBJAŚHIENM. 

1.) U Winnikach wzmiankuje rękopism znajdu- 
jący sig w kościele łacińskim Kulikowskim. : ^Muni- 
menta, jura^ privilegia^ ac decreta Ecclesiae Kuliko- 
yiensis r. L^ prawie aa każdej stronie. Fundacya ter 
goź kościoła powiada : że Jakób de Strepa Arcybi- 
skup łaciński stolicy metropolitalnój hąlickićj roku 
1398. konsekrował kościół w Kulikowie i zapisał 
onemuż^ z dochodów swoich stołowych dziesięcinę 
z Skwarzńwy^ Mokrotyna^ Dzibułek^ Zwartowa^ Rże- 
mieniowa^ JKościejowa^ Zarudziec^ Winnik etc. ' 

2.) Że tu było jezioro dowodzą historycy i ba- 
dacze natury^ szczególniój zaś Guettard Memoires 
der Acad, de Paris 1762. Chociaż dziś tylko rzócz- 
ka Świnia skrapia , tę ziemię, są jednak widoczne 
ślady byłego jeziora. — Bagnista przestrzeń i głę- 
boka sMnotność sprzyjała niegdyś bobropii, teraz wy- 
płoszono zupełnie to żwiórze, pozostała tylko jedna 
część Kamionki Wołoskiój, która się nazywa t ^nBo- 
brojidy.'* 

3.) Zubrzycki ; ^Kronika miasta Lwowa. ^ 
stron, 99. 

4.) Tablice synchrotoistyczne do historyi Pol- 
skiój w Poznaniu 1841. stron. 24. 

5.) Muniqi. jur. privil. ac dec. Esiae KuUkov« 
pag. 60. 

6,) Kościółek ten był, gdzie teraz szpital woj- 
skowy i nazywał się późniój ^kościółek ś. Jędrzeja^ 
na pamiątkę swega założycijala. Fundacya tegoż : ,,In 
Nomine Domini Amen. Ad perpetąam rei memoriam. 
Gum Dominus ac Praeceptor noster Jezus Christus 
praeexcellentissimae doctrinae, post tot inśignium 
doctorum familias, post tót sanctos prophetas, adrai- 
randus Aiutor, simplici ac pip, promptoq animo, evan- 



Digitized by 



Google 



103 

gelicis praeceptiir adhaeretis^ supernae patriae iiiąui- ' 
rere et illius thesanros reponbre^ de bonis tempera* 
libus docuerit^ ubi aeq aerugo neq tinea corumpit^ 
et ubi fures bon perfodiunt^ pec furantur^ mercedem 
pro omni bono operę looupietissimam promittendo^ 
ut etiam calLcem aquae frigidae non perdat is^ qui 
necessitanti tribuerit. Proinde nos Andreas Wysocki 
haeres in Winniki significamus tenore praesen* 
tium universis et singulis^ praesentibus et fu- 
turis^ praesentiumq notitiam habituris^ visuris^ lec« 
turis et audituris. Quomodo cupientes diem extremi 
judicif operibus bonis pra^venire ei pro coelestibus 
. terrena commutare^ ad laudem et gloriam Dei Op- 
timi Maxinii, constituimus in animo^ de consensu et 
speciali admissione Rdsmi« Dni. Ordinarii Ecciesiam 
parochialem novae fundationls in bonis ńostris Win- 
niki dodatae, sub titulo et invocatione Sanctissimae 
et indiyiduae Trinitatis omnipotentis Dei et Filii et 
Spiritus S. ^tq divinus cultus ibidem perpetuo 
permanere et rectores i^sius * pro teropore ex!- 
stentes commodo vivere et ministros servare atq cu- 
ram animarum sustinere possint^ dedimus^ dotavimus^ 
donavimus praesentibus literis nostris damus, dota- 
'mus et donamus perpetuo et in aevum Ecciesiae 
praedictae in Winniki et rectore pro tempore exis- 
tenti. Inprimis arenam pro domo et borto plebanali^ 
per nos* satis spatiose^ distincte^ cemeterio Ecciesiae 
praedictae adhaerentem. Agruin in campo peninsula 
alias Ostrów nuncupato^ una cum piscina m^dia^ 
^iias średni staw^ ibidem sitta, aiium etiam agrum^ 
in antiquo pascuali^ alias na starem pastewniku^ iina 
cnm prato ibidem consistenti et tabernam unam in 
Winniki. ftem de qualibet piscinarum demissione in- 
fra scriptarum^ et [/rimo de piscina dicta Sopuszyń- 
ski^ decem marcas^ Item de piscina DobruSińską^ si- 
militer decem marcas et de piscina Zwoliński si- 
militer decem marcas pecuniae communis monetae 
et numeri polonicalis inscribimus et donamus per 
Nos et succesores nostros sine ouavis renitentia et 
contradictione śolvent. Et si aliqua piscinarum prae- 






Digitized 



d by Google - — 



104 

dictarum casu qtiopiam rumpi contingat^ ex tunc n 
rupturii alias zrywka de ąualibet praedictarum fhcU . 
narum, tantum nos et nostri^ succes^ores sine obli* 
gatione conscientiae solvant^ ąuantum respectu de- 
cem marcarum non sit plebano injaria^ nec proveti- 
tuum detractio. Item ex omnibus agris antiąuis et 
novis post araturas praedictas curiae nostrae ubicumą 
etiam seminandis decimam manipularem^ omniUffl'fru- 
gum^ omnis grani et sieminis juxta situationem ascri- 
bimus. Item damus eti^m rectori Ecolesiąe ex molen- 
dino Zwoliński dieto decimam mensuram omnium fru* 
gum et similium,' liberam mollitionęm suorum frugum 
in omnibus molendinis nostris^ sine quayi8 soluti^e 
mensurae^ Et si successu temporis aliqui successo- 
rum immemores (quod absit) istius nostri salutaris 
instituti^ aliquas plebano circa molitionem frugum in- 
ferent difficultates; aut mensuras per se yel submis- 
sas personas ex]gere contenderent^ ex tunc liberum 
erit domino plebano pro tempore existenti moleńdi-* 
num circa piscinam suam erigere et eonstruere^ ad 
quam ex nunc damus^ et successorek nostri, et per- 
mittent sub poena excommunicationis ex omnibus 
partibus Yiam et liberum transitmn qui velintadple- 
banale molendinum fruges deducere. Nihilominus pro 
aedificio ipsius molendini, quae etiam aliis structu- 
ris cum omnibus necessariis domusi et totitis^ eurae 
plebanalis concedimus, in omnibus sylvis et boris 
nostris liberam excisionem roborum et lignorum pro 
aedificio et crematione rubetorum etiam et terrae, 
quąntum opus fuerit, pro reformatione piscinae et 
/domus plebanalis, similiter libera rpascua peccoribus 
et .peccudibus dofi^us. Item omnes subditi nostri, 
pro festo natalis Domini; plebanum tempore strenae 
ambulantem, honeste in domo juxta morem aliarum 
Ecclesiarum exc]pere et tractare pro poss^, singulis 
annis mensalia, hospites videlicet per grossum et in- 
quilini per medieńtem. Glerico autem clericalia simi- 
liter 8oIvere tenebuńtur« Tum insuper , ne Eccieeia 
parochialis in Kościejów penitus destituta et dere- 
licta esse a Nobis censeatur, ubi multa corporacon- 

' • Digitized by Google _ 



IM 

lUiDguifieorum domus et totiua famlliai nostrae s^ułte 
sunt^ ne illprum momoria pereat^ oosprotempcnre ut 
in praedicta Kościejów eiistenti siogulis diebua do- 
fl^icis ia erbortatione oratio fiat 3olemDi8^ eo re- 
specttr dtfsius^ donamu§ et perpetuo inscribimaa ex 
ceoi^bus nostris omnibus in eadem Winniki prorę- 
nientibus marcam unam , pecnniae commums monetae 
et aumeri polonicałis^ per niodernum in eadem Win* 
niki n^Btrum plebanum et successęres ejuae^^igendae 
et praefatis plebania in Kościejów pro tern porę exi- 
«tentibu8 perpetuis temporibus et in aevum singulfs 
annis a ' praeaenti incipiendó pro festo S. Martini 
E|MSCopi et Confessoris siolemnitate^ et a nemine alio 
quam ab ipao nostro plebano et succeasoribus ejus« 
per eum vero a nobis et successoribus nostris efr 
fectualiter sub censuris ecelesiasticis' repetenda 
obligamus. Si vero^ quod absit, aliquis successorum 
nostrorum tam. pii insftituti immemor esistens eam 
nostram yoluntatem in pios usus destinatam et fac- 
tam Domino Deo dicatam/ animo impio et scelerato^ 
quovis colore infringere et in toto^ aut in parte or- 
dłnationem banc non adimpleii^e ausus fuerit^ divinae 
ultionis pacatiónem contra eos imploramus ^ ut puni-^ 
tionem dignam non evadant. Porro plebanus moder- 
nus in eadem Winniki et alii pro tempore existen- 
tes erunt perpetuo obligati septimanatim, unam mis- 
sam pro defunctis fundatoribus et aliis benefactori- 
bus Ecciesiae ejusdem adimplere. Jus Patronałus 
autem dictąe Ecciesiae in Winniki ad noa praesen- 
tlum et successores npstros bonorum nostrorum hae- 
redes ut possessores^ płeno jurę perpetuo pertinebit. 
Quae omnia et singula rata^ grata et perpetuo du- 
ratura^ immunitatiq et libertati ecdesiasticae inscri- 
benda et incorpoi^anda esse yolumus. In quorum om- 
nium et singulorum fidem et testimonium promisao- 
rum sigillum nostrum praesentibus est subappensum. 
Actum et Datum Leopoli feria sexta Sanctorum Yiti 
et Modesti Anno Domini Millesimo Quingenteaimó 
Quadragesimo Tertio fi 543.) praesentibus Yenera- 
bilibus et Nobilibus Dominia Andrea Lubelczjk a 



Digitized by 



Google ^^ 



p 



10» 

Bodmia Praedieatóre^ Jóanne a Tuchola Yicario iii 
SpłrUualibus ac Offieiali generali. Yalentino a Pilzno 
artium magiatris Ganonicis. Antonio a Leopoli Alta- 
rista et Praeposito hospitalis s. Stanislai Leop. Sta- 
nislao Kral a Premiślia Ptebano in Milczyce et Mi- 
chaele Ghometowski. Fundacya ta znajduje sig 
w kościele parafialnym łacińskim w Żółkwi. — Po- 
twierdzona przez Stanisława a Starźechowice Arcy- 
biskupa Lwowskiego dnia 27. Czerwca^ 1543. znie- 
siona przez Jędrzeja Pruchnickiego Arcybiskupa 
Lwowskiego dnia 13. Stycznia 1631. r. 

7) Munim. jur. priv. ac decr. Esiae Kulik. pag. 
40. Żółkiewscy herbu Lubicz z Mazowsza przenieśli 
sie do Województwa Ruskiego. Mikołaj Żółkiewski 
według Paprockiego Wojewoda Bełzki z Tatarami 
częste utarczki miewał i wszyscy odważne ^>$erce 
przyznawali mu. Synów jego dwóch zostało. Mikołaj 
i Stanisław. Mikołaj był starostą Medyckim^ o potom- 
stwie jego nikt nic nie pisze. Stanisław zaś brat 
jego^ był najprzód Wojewodą Bełzkim^ a potem Rus- 
kim i dziedzicem Winnik. Miał za sobą Zofią z Go- 
raja Lipską herbu Korczaka która mu dwóch synów 
powiła : Mikołaja i Stanisławb^ który później był 
wielkim hetmanem. Mikołaj byt Podkonfiorzym Lwo- 
wskim^ wsławił się gładkością wymowy^ miał córkę 
Annę, która była za Herburtem kasztelanem Karnie^ 
nieckim i synów dwóch ^ Adama i Łukasza. Adaiń 
Obożny koronny w. r. 1615. sam sobie życie gwał- 
townie wydarł. Łukasz Wojewoda^ Bracławski^ Sta- 
rosta Kałuski^ Pereasławski^ Ghmielnicki powró- 
ciwszy z cudzych krajów wyprawił się w r. 1620. 
z stryjem swoim Stanisławem hetmanem wielkim prze- 
ciw Turkom. Gdy ten życie swoje pótożył, on się 
w niewolą turecką dostała z której nieprędzej po- 
wrócił aź we dwie lecie. Życie" ustawiczoómi obozo- 
wómi pracami stargane zakończył bezźenny w roku 
Vl^ 1636. mając lat 42. Niesiecki korona Polska Lwów 
1740. Tom IH. strona 754. 

8.) Niesiecki Korona Polska Lwów 1740. Tom 
IIL' strona 753. 

.Digitized by VjOOQ IC 



m 

9.) In Ubr0 fandationaiD Eaine Żółktori«M^ 
r. L opisuje sam hetman (en wypadek t^^ Yigesima 
quarta Januarii Anno. Doi 1088* pugnaMun eat ad 
B]r«ynam^ in qiio conflicta vulnus tethale retuli^ ex 
quo mirifice Deus oiąnipotenś^ me incolttinepi et 
aanum conserTayit,^ Rękopis hetmana Żółkiewskiego 
wydany przez Pawła Muchanowa Moskwa IB9J^\, 
stcona 289. 

10.) Na tern miejscu klasztor Dominikanów. 

11.) Mieszkańcy Glińska pokazują to miejsee^ 
gdzie była Myśmienica^ tylko różnie nazywają piśmie- 
Dłca, Tyśmienica^ Nieśmienica^ w książce zaś Munim.' 
Esiae Kulik. pag. 49. Myśmienica. 

12.) Jan Awak ormianin syn Jakóba Awaka 
kupca^ urodził się w Kamieńcu Podolskim. Bardzo 
młodo zaciągnął się do pułków podolskich i swoje- 
mi piersiami zasłaniał ziemię rodzinną/ przed dzi- 
kością Tatarów. Jednego razu ścigając uciekającyh 
tatarów^ został od nich zewsząd otoczonym^ jednak 
nie oddał się\Jm prędzej w ręce, aż go siły nieod* 
stąpiły, pod ranami omdlał, i tak wzięto go do nie- 
woli pogańskiej. Po trzech latach z miłosierdzia Bos- 
kiego wybawiony, znowu powrócił do wojska i w 
pewnój bitwie z Tatarami, bliznami okryty, imię wa- 
lecznego poa^yskał wojownika. Wysłany Stanisław 
Żół^^ski przeciwko Nalewajkowi w.ódzowi zbunto- 
waDydofcozaków, ictórzy napadając osobliwie miasta 
Litewskie dzikości swojej wszędzie zostawiali ślady, 
widział Jana Awaka obok siebie walczącego, z tym 
zapałem, jaki poświęcenie się dla dobra kraju zwykł 
odznaczać. Kiedy Michał diimny całą Wołoszczyznę 
zagarnąć pragnął i już mieczem i ogmem niszczył 
wszystko; Jan Awak znając dokładnie język wołoski, 
poznaje położenie nieprzyjaciela i przyczynia się do 
zwycięztwa. Na czele stu Indzi ściga uciekających 
i zadając im wielką kjęskę kilka armal odbi^aw^ 
Umiał on po. tatarsku, po turecku takie, do tego' 
posiadał bystrość . wpoznfiwaniu obrotów nieprzyja- 



Digitized by 



Google 



106 

delskicli; wkradał sie do ich' obozów^ mowa, wstęp 
mu ułatwiała; Umiał przenikać plany hajdamacJ^ie 
i w tym względzie wodzom Polskim nieoszacowane 
czynił przysługi. Rycerstwo Polskie uwielbiało zasłu- 
gi Ormianina, a Jan Zamojski i Stanisław Żółkiews- 
ki na sejmie w Warszawie 1605. r. proszą krótit 
Zygmunta III., aby uwięczył skronie tego znakomite- 
go męża. Król wysłuchawszy ipowy dwóch tych wiel- 
kich ludzi, dnia 4. Lutego 1605., r. śród zgromadze- 
nia tak świetnego, wynosi Jana Awaka do stanu 
Rycerskiego, dodając imię Wakowski. Herb r»Cor- 
humanum sagitta per medium transforatum in cam- 
po caeruleo galea aperta corona de super detecta 
et lacini rubri, caerulei et flavi coloris, ab utrinque 
parte dependentibus, supra vero galeam manum cu- 
bito tenens, in altum esporectum fraraeam nudam 
tenentem ^Dalszy ciąg indukty spraw ludzkich a pa- 
gina 1054 ad 1050, rękopis znajdujący się w księ- 
gozbiorze 'Kapituły ormiańskiej Lwowskiej. 

13.) Widziałem tę książkę w pergamin opra- 
wną in folio w kościele parafialnym łac. w Żółkwi 
r. 1845. ^Acta Consularia 1508.'' 

14.) Munim. Esiae Kulik, pag 38. 40. 53. 61. 
mówią o Żółkwi <„ciyitatis Żółkiev, ,quae antea Wio- 
niki yilla fuit. Przywilej Konstantego Sobieskiego 
cechowi szewskiemu dnia 15. Maja 1700. r. nadany 
powtarza, i^ ze wsi Winnik Żółkiew, miasto po- 
wstało. — 

15.) Liber fundationiim Esiae Żółkiewiensis 
r. I. pag. 13. 

16.) Niesiecki Korona Polska Lwów 1740. Tom 
IH. stron. 755. 

17.) Sigismundus Tertius Dei Gratia Rex Polo- 
niae, Magnus Dux Lithyaniae, Russiae, Prussiae Ma- 
sowiae, Samogttiae, Livoniae,necnofiSuevorum, Got- 
torum, Yandalorumąue haereditarius Rex 

Signifieamus praesentibus literis Nostris quorum 
interest^ ttoiyersis et singulis, cum plurimum intersit, 
et ad oraameotum, et ad praesidium, atq in cam- 
mune ad publicam omnium utilitatem, ProYincias, 



Digitized by 



Google 



10» 

quae imperio nostro eóntineatur^ urbibos et oppidis 
esse quain maxime frequeiitein^ ut aliorum ea in re 
studia haud gravate gratia Nostra Regia proseąui 
soieintis, iia meritissimo jurę libenter ^ etiam postu* 
lationi aonue»tesy Magnifici Staoislai Żółkiewski 
Gąsteiiani Leopoliónsis/ Campiductoris ExercitU3 et 
Pra^fecti Hrubieszoyiensis^ Kałusiensis et Bohatyneosis 
jus et facultatem ei concessimus, ex gentilitio fami- 
liae condendi et coDstitueodi^ ip Russia de eodom 
familiae suae homiDe oppidi Żółkiew nuncupandi^ 
quod et ea sit proyinciac Russiae ratio cum hoate 
barbaro abnoxia maxime pateat^ ut in ea etiam ma- 
xime ejusmodj conatus foveri ei adjuvari operę pre- 
tium ąjt tum quod pro stngularibus in Nos ot Rem- 
publicam meritis praefati Mgfici Stanislai Żółkiewski 
GasteL Leop. Gampid. Exerc. et Praef. Hrub. Kałus 
ac Rohatyn nihil ,sit^ et ad decus tam amplum et ad 
utiiitatem tam insignem^ quod nop ejus cajisa liben- 
tissime vellc debeamus^ nam ut superiora praetere- 
unt/sub rege^jyae memoriae St^phano praedecessore 
Nostro ad simulta etpraeciara statim prima ipsa ini- 
tia Dominationis Nostrae^ dum et prudentissimi ducis 
et fortissimi miiitis munia^ obit^ extremo aditu nulla 
prope alternante ad requiem vic&^ in continua sta- 
tione constitutj^ ad omniuq^ liostium motus ejus sem- 
per fuit ncn postrema oura et longe praecipuus la- 
bor^ sive dum seditiosi efferatae multitudinis Hmita- 
nae duces coercentur^ sive dum barbari hos|es re- 
primuntur^ et yictrica hominis poloni annalia Danu- 
bium usq et Euxinum pontum promoyentur^ atq ut 
paucis multa amplectamur^ nuUum adhuc fuit Reipu- 
blicae tempus^ sub feiicibus Ręgiminis Nostri aua 
piciis^ quod non ejus quoque inprimis yirtute^ indu- 
stria^ labore;, regeretur^ ifaq ut i& omni alio genere^ 
^cura ita res perferet yoluntatis Nostrae propeńsio- 
nem testari parati. sumus^ ita et bac in re perpe- 
tuum beneyolentiae nostrae erga eum argumentum ex- 
slare cupientes^ quod beneyertatur noyum hoc oppi- 
dum Żółkiew nun^cupandum^ uti a Nobis postulatum 
est^ pro oppido haberi^ censeri^ reput^i voIumu6^ 



Digiti^ed by 



Google 



ełq " jus theutonictim, quod Magdeburgense dicitur, 
imperCimur^ ut ad ejus normam in boc oppido^ uli 
in aliłs Regni nostri oppidis usurpari videmus^ giK 
bernatio ciyilis instituatur, et justitia exerceatur c[ua- 
roni quidein rerum administratio ad Adyocatos^ Pro- 
cotisules^ Conjiules^ Scabinos et alios Officiarios 
pertinebit/ qui a Mgfico Stanislao Żółkiewski Cast. 
ŁiBop. Camp. Ęxer. et Praef. Hrub. Kat. et Rohat. 
aut ejus successoribus designabuntur. Gives autem^ 
qui in eo oppido fąrtunarum suarum domieilia cou- 
stituent, in omnibus causis, negotiis et rationibus^ 
tam publicfs quam priyatis^ non alio quam jurę Ma. 
gdeburgensi utentur et ńonnisi ex ejus praescripto 
et consretudine aliorum in Regno Nostro oppidorum 
tam tnter Tpsos invicem ciyes^ quam inter quoscunq 
alios adyenas omnes causae et controyersiae finien- 
tur, atq ideo praedicti oppidi Adyocatis^ Proconsu- 
libus^ Ćon^libus, Scabinis^ aliisq in Magistratu cón- 
stitutis^ prout cujusq. oflTrcii ratio ferret authoritate 
Noslra Regia^ plenam damus et concedimus potesta- 
tem^ recognosendi^ decidendi^ siye inter ciyes eodem 
biyitatis jurę utentes^ siye inter hospites et mercato- 
res aHunde commeantes^ in omnibus et singulis tam 
civilibuś^quam criminalibus causis^ prout jus deunaqua- 
que legibus Magdeburgensibus praeditum reperitur, 
liberum quoq erit, oiyibus. in hoc noyo oppido Żół- 
kiew pro morę atiarum ciyitatum^ quae jurę Magdę- 
burgensi continentur^ praetoriym eistruere^ nec non 
tabemas^ majella^ balnea^ quae singula ab eis simi- 
liter ad instar aliorum oppidorum procurabuntur. 
Et ut majora huic oppido a benignitate nostra incre- 
menta accedere pbssent^ praedicto Mfico Stanislao 
Żółkiewski Gast. Leop. Camp. Exer. et Praef. Hrub. 
kał. et Robat. Facimus potestatem^ Nundinas/ Mer- 
catus siye fora^ tam anniyersaria^ quam hebdomada- 
lia ordinandi et constituendi^ annalia quidem qua- 
tuor^ primum pro festo s. Stanislai in Majo^ 
secundum pro festo SS. Petri et Pauli Aplor. 
tertium profeisto s. Laurentii Martyris^ quartum 
pro festo s. Martini Episcopk Hebdomadalia yero . 



Digitized by 



Google 



Ul 

duo^ ąlt^rum feria Łertia., alterum pro die Sabami, 
quae quidem nuDdioarum^ mercatuum et fori ceie- 
brandi^ rei:um venaliuin tempora prius in freąueotio- 
ribus^ tam juris Nostri Regńi^ qUam spiritualipm et 
saeculariuia locis denuntiare et publicare debebuot^ 
ne ulium Yicinocum oppidorunr Dundiais mercalibus^ 
foris detrimentum et impedimentnm afferatur. Caete- 

' rum ad constitutas bas loci istius nundinas, merca- 
tuS; fora^ anniYesaria^ quam bebdomadalia^ liberum 
esse Yolumus omnibus cujuscumq generis homioibus 
mercatoribusq; negotiatoribus et artificibus yenire^ 
redire^ ąc quod commodum erit veiidere^ emere^ eon- 
trahere^ distrahere^ res pro rebus^ merces pro mer- 
cibus commutare^ et omne genus degotiationis exer- 
cere. Praeter consveta foraiia^ nonoibil etiam Thel- 
lonęi praenomiDaio Mfico Stanisiao Żólkiewiki Cast 
Leop. et Camp. Exer. aut ejus successoribus^ per 
tempus nundiuarum^ noiqiDe mercium dependendo^ 
ut in aliis oppidis usu receptum est^ citra Thelonei 
nostri regiorum nostroum proyentuum damnum et 

~diminutionem^ si quae vero interim dum nundioa^ 
et fora celebrantur^ coDtroyersiae inter cives^ et 
quoscunq alios ęiitraneos inciderint^ ju,s aequabile' 
Jegibus et justitiae consentaneum omnibus reddetur et 
administrabftur. Coacedimus praeterae litteris nbstris^ 
praesentibus omnibus hujus oppidi Żółkiew nuacupati 
ciyibus libertatem et immunitątem temporibus perpe- 
tuis a solutióne yictualium Tbeloneorum^ exactionumq 
aliarum neusquam locorum a Tbeloneatoribus Nostris 
tam per Regnum ^ quam a Magno Ducatu Lithyaniae 
inhibeantur^ detiueantur^ ne ullae ejus molestiae et 
difTicuitates facessentur^ yerum enim yero^ omne ge- 
nus rerum et mercium importandi et e^portaddi^ per 
loca non minus juris Nostrj Regii quam spirituałium 
et saecularium^ omnia et singula^ liberam et im- 
munem ab omnibus impedimentis et quibuscumq aliis 
exactionmn oneribus^ habebunt facultatem^ libertatem 
et immunitątem, quąlem habent et fruuntur Zamościa^ 

^et Szarygród quibus ambabus ciyitatibus et oppidis^ 
hoc noYUm Żółkiew oppidum^ siye civitatein id om- 



Digitized by 



Google 



I 

nibus eis a Nobis impertitis^ praerogativitt^ libertati* 
bus^ immuiiitatibus, coaeąuamus ^ ad easą piane 
praerogativas^ libertates/iininunitates jurę admittimua^ 
juxta tenorem litterarum a praefato Mficp Stanislao 
Żółkiewski Cast. Leop. Gamp. Exęr. Praef. Hrub. 
Kał. et Roha. btric oppido Żółkiew .concesaarum^ 
quas authorltate Majestatis Nostrae Regiae^ io omni- 
bus punctiS) clausiilis^ articulis approbamus^ confir- 
mamuś roburq perpetuae firmitatis habere volumus. 
In quantum juri communi et Nostro Regao ndn ad- 
yersantur, his enim nulla in re derogandum yolumus^ 
ad cujus rei fidem et perpetuam memoriam Łitfbras 
praesentes manu Nostra subscripsimus et sigillo Nos- 
tro Regio copmuniri mandavimus. Datum in Gonventu 
Regni Generali Gracoviae die yigesima secunda 
mensie Februarii Anno Domini Milesimo Sexcentesi- 
mo Tertio Regnorum Nostrorum Poloniae Decimo 
Sexto. Syeciae yero Anno Nono. Sigismundus Rex. 
PrzywilóJ ten posiada Magistrat Żółkiewski. — 

18.) Liber fundation : Esiae Żółkiev. i w fun- 
dacyi Jana Żółfi:iewskiego. 

19. — 21.) Acta Consularia civitatis Żółkiew 
śh anno 1606. — 1612. wspominają także o Gór^ 
kwi na Lwowskiem przedmieściu^ gdzie teraz Gór- 
kiew ś. Trójcy. — Na miejscu zas Cerkwi miejski ój 
wschodniój^ jest Monaster 00. Bazylianów. — 

22.) Rgkępis Żółkiewskiego przez Mucbanowa 
Moskwa 1835. stron. 290. :^ 

23.) Rękopis Żółk. przez Muchan Moskwa 18351 
strony. 296 i 303. 

24.) Acta Consularia civit Żółkiev ab anno 
1606. ~ 1612. 

25.) Rgkop. Żółk. przez Muchan. l^oskwa 1835. 
strona 328. 

26.) Cćrkiew ta była pod tytułem ś. Jana^ dziś 
jest dóm żydowski na tem miejscu. Acta Consularia 
civit. Żółkiev ab anno 1606. — 1612, 

27.) Pamiętnik Lwowski z r. 1818. Nr.' 3. — 
Rękopis hetmana drukiem ogłoszono raz^ we Lwowie 

( 

Digitized by VjOOQ IC 



113 

I 

W r. 1833. drugi raz w Moskwie przez MucbanoWa 
w roku 1836. 

28.) Acta CoDSularid ciyit. Żółkiev. ab a. 1606. 
~ 1612. 

29.) Stanisław Żółkiewski Wojewoda Kiowski^ 
Hetman Polny Koronny, Rohatyóski^ Migdzyrzeczky^ 
Kamionaczky^ Kalusky etc. Starosta. Wiadomo czy- 
nie komu wiedziecz naiieży. Isz dlia pomnożenia chwa- 
ły Bożey, y ozdoby Religiey Greczkiey, Czerkiew 
założenia Narodzenia Pańskiego w Maietności mey 
dziedziczney w Mieście Zolkwi fundowaną^ special- 
nym prawem y przywilejem , umyśliłem nadacz. Na- 
przód tedy w obchodzeniu Świąt, y obrzędach Czer- 
kiewnych, daie woinoścz sprawo wacz się wedlie Czerkwie 
wschodniey, wedlie zwyczaju starożytnego zakonu Grecz- 
kiego i wedlie ich kaliendarza. Smętarż jako jest 
sam w sobie z Czerkwią obtoczony z przynalieży- 
tościami wszystkiemi mianowicie z Szkołą z Szpita- 
liem z gruntem na dóm Popowski y z czwierćzio po- 
lia między Mieyskiemi polmi wymierzoną czalie ma 
bydż zachowany. A isz Czerkiew sama starością 
zwatliona poczyna się walicz, pozwaliam ią obywa- 
tetiom Miasta tego, którzy są Religiey Greczkiey ro- 
zebracz y znowu bądź z kamienia bądź z drzewa, 
według przemożenia na tymże mięyscu wespoły brat- 
stwo z Popem postawicz. Ażeby tem prędzey do 
skutku przyjść iniała, Grunt, którykolwiek po te cza- 
sy testamentem na tę Czerkiew legować miał i na 
potym legować jeszcze kto będzie, z obywatelów tu- 
teyszych na potrzeby Gzerkiewne, według testamentu 
cźaiie ma bydz oddano. W dzwonieniu na nabożeń- 
stwo swe zachowało się iak powinni, isz gdy się 
w kościele Rzymskim katolickim oddzwoniono, in- 
szych czasów wedlie potrzeby zakonu y nabożeństwa 
swego mogą dzwonicz. W processiach około Czer- 
kwie i gdzie indziey na Jordan wedlie zakonu swego, 
przeszkody żadney nie maią miecz. Także też z Sa- 
cramantem do chorych chodzie iako y umarłego do 
grobu z zapalionemi swieczami i Popy ubranemi 
wedlie ich zakonu prowadzicz, ma im bydz wolno. 

8 

' - . » Digitizedby VjOOQIC 



114 

. A gdyby si§ Pop obywatelioin ŁuteczDym Rettgiey 
Greczkiey będącym w postępkach duehownyok nie 
podobała wolno im będzie inszego na to mieyscze 
wokowacz^ za błogosławieństwem Ojcza Władyki 
Lwowskiego. Szkoła diia czwiczenia dziatek tak miey- 
skich iako przedmieyskidi jedna tylko ma bydz tu 
w mieszczę przy Gzerkwi. Pop^ Szpital i słudzy 
Czerkiewni do niezwyczaynicfa y im nie przynaliei- 
nych powinności mianowicie do Podwód^ pieszych 
wszelakich robota iakimby nazwiskiem mogły bydż 
nazwane, nie maią bydż pociągane. Miasto z przed- 
mieszczem w zgodzie y iednośći sząnsziedzkiey życz 
z sobą mają* A iako po dziś dzień ludzie Religiey 
Greczkiey spoinie z katolikami na urzędy Woytow- 
ski i Radzieczki obrani są, tak i na potym przy tey 
prerogatiwie maią bydz zachowani. Wczym wszyst- 
kim obiecuję sam zachować y za potomki swe, ze 
się od nich dossycz stanie, i przy tych wolnościach, 
które tu są opisane, Czerkiew pomieniona czalie bę- 
dzie zachowana wiecznymi czasy. A dla lepszeypew- 
nośczł przywiley ten podpisem, ręki mojey ys pieczęcią 
własną waruię.Działo się w Żółkwi dnia XXI. misiącza 
Czerwcza Roku M. D. C. X. II. Stan. Żółkiewski 
Woie. Kiowski. Theophila Sobiezka Kaztalianka Kra- 
koszka. Jan Sobieski Marszał y Hetm. W. koronny 
Przywilej ten posiadają Bazylianie Żółkiewscy. — 

30.) Acta Consularia ciyit. Żółkiew, ab a. 1606 — 
1612. 

31.) Acta Cons\ civit Żółkiev. ab a 1613 — 
1616. ^ 

32.) Acta Cons. civ. Żołk., ab a. 1613—1615. 

33.) Zubrzycki Kronika miasta Lwowa stro- 
na ^48. 

34.) Niesiecki Korona Polska Lwów 1740. tom 
III. str. 756. Tomasz Świecki Opis starożytnej Pol- 
ski Warszawa 1828. 

35.) In nomine Domini Amen. Divinae liberalt- 
tatis perenńe profluviym, ita se nostris iisibus eiar- 
gitur, ut beneficia quae abunde perspicimus in auto- 
rem munilicentissimum reeiproco fluxu refnndamiis. 



OLigitized by 



Google 



115 

NoH quod . eoriim indigeat^ cum ipsius sunt diyitiae 
et opes 8U{>erbae^ attestante sacro eloguio^ sed 
ut ipdum bononiin nostrorum principem agno- 
scamus^ et grati attimi significatione aĄ ul- 
tenora dona nos idoneos comparemus. Expressit 
boe regum sapientisaimus Salomoo alłegorica quidem ^ 
propositłODe sed tamen sensu non obscuro. Quid enim 
e$ty qiiod omnia flufnina* intrant in mare^ et non re- 
dundat^ et ad loouiii unde exeunt flumina reyertun- 
tfiTy ut iterum fluant^ quum quod iu exhausta pleni- 
tudo externae abundantiae^ gua Deus felicissimus est^ 
BulIa beneficentta augeri et crescere possit^ ni- 
biłomiiius tamen ea^ quae transmissa ad illum vi- 
demua^ (^mulatissmo faenpre soleat compensare. 
Ouooiam yero conscius mihi sum^ adeo me munifi- 
centia diyina ornatum; eara in cogitationeiri incubui, 
ut diyini honoris cultum promoyerem^ acceptamq 
Bubstantiam bonitati ipsius referrem^ tum eiiam poste- 
ritati meae pietatis et religionis OKemptum relinque- 
rem^ et benedictionem^ qude diyites omnes facit im- 
peti*arem. Quod ut ciarius efficerem literarum mo«u- 
nientis supremom yoluntateni con^ignare yolui^ ut si 
forte temporum iniquitas obliyionem meae in Deum 
gratitudinis tentaret^ inducere^ hoc yeluti praesidio, 
oonlra omnes injurias sese tueretur. Mea igitur fir- 
ma^ rata: et immutabilis haec yoluntas est^ ut in hac 
Ecelesia parocbiali Żółkieyiae pro majori gloria Dei 
et cultu diyino bene ordinato Collegium sit sacerdo- 
tum seu Glericorum śaecularium boc est D. Praepo- 
situs^ cui omnis cura et Administratio Ecciesiae in- 
cumbet^ et sex yicarii^ qui horas Canonicas^ tum 
nocturnas quam diurnas quotidie decantent^ et cae- 
tera .diyina officta saGramentorumq administrationem^ 
prout infra exprimetur peragent. Praeterea mansiona- 
rii quatuor^ a quibus sacerdotes duo y et adolescen- 
tes scholares duo^ officium beatissimae Yirginis quo- 
tidie itidem^ decantent^ ac pro D. Praeposito quidem 
Yicariis^ Mansionariis^ Baccalaureo seu Reciore scho- 
iae^ tum pro oaotore et adoleseentibus ^ de arte et 
yoce^ tum pro organario at campanatore villas mea» 

8* 

Digitized by VjOOQ IC 



116 , 

P^rzedrzymiechy et Nahorce et sortes in villa Jaśni- 
ska. Ecclesiae . 2ółkievieQ8i a tne . eiLa^dificatae 10 
perpetuum et in aevum do/ et assigno^ nihil. mihi ju- 
ris, ac posteris meis in praedictis bonis ac sortibus 
reservando. * Et ąuouiam ad sufficientem prov]9ioi)em 
\ąm de Praepositi^ Yicariorum^ Mansionariorum et alia- 
rum superius nominatarum personarum desunt flore^ 
ni polonici quingenti eos ego assigno anhuatim pro 
festo S. Martini Episcopi dandos ex bonis meis hae- 
reditariis in terra et districtu Leppdliensi consisten- 
tibus, videlicet in bonis DziedziloYien^sibus florenos 
centum triginta; in bonis Jaryczoviensibus itidem flo- 
renos centum triginta; in bonis Kukizoviensibus flo- 
renos centum viginti; in bonis Nahaczoviensihus in 
terra et districtu Bełzensi consistentibus similiter flo- 
renos centum yiginti. Qui in unum computati efficiiint 
florenos quingentos. Quae quidem bona yillas yidęli-^ 
cet Przedrzymiechy ^ Nahorce et sortes in Jaśniska 
D. Praepositus administrabit et censum annuum^ a 
me in bonis Dziedziłoviensibus^ Jaryczoviensibus^ Ku- 
kizoviensibus Nabaczoyiensibus^ expres8um et assi- 
gnatum^ quotannis statis temporibus percipiet. Pro 
duobus yero. Mansionariis . sacerdotibus actu presbi- 
teris> pro quolibet illorum^ dabit centum florenos in 
annos singulos numeri et monetae polonWdlis; Duo- 
bus yero Mansronariis saecularihus^ scholaribus^ Bac- 
calaureo .seu rectori scholae^ organario, cantori^ ado- 
lescentibus de arte et yoce^ D. PraepojsUus pensionem. 
dabit^ prout cum. ipsis conyeniet. ^acristiae autem 
praefecto singulis quatuor anni teniporibus quinque 
florenos numeri et monetae polonfcae ex arca seu 
scrinio hujus Ecclesiae Żółkieyiensis dabuntun 

Jus Patronatus et collationem hujus beneficii 
curati Żółkieyiensis penęs me ac successores meos 
proprios et directos esse yolo. ^uod si ex lumbis^ 
meis successor proprius ac directus masculus de- 
fecerit^ tunc ad seniorem ex eadem familia Żółkie- 
yiorum ex iisdem armis et insigniis Lubicz dictis^ 
hoc jus patronatus referetur^ ea tamen conditione^ 
ut ąuilibet hujusmodi, successor cui jus hoc compe- 



Digitized by 



Google 



117 

tity sii ejusdem religionis ac fTdei catholicae romanae 
quani ego nutic profiteor. Quodsi successores prae- 
dicti^ yel aliqui ex eis in conferendo ^ hoc beDeficio 
negligentes fuerint^ nec illud spatio trium meńsium 
cuiąuam idoneo actu presbytero conferre yoluerint^ 
yel si a fide et religione Gatholica romana (quod 
Deus ayertat) iniquitate temporum ale hominum deflexe- 
rint^ et schizma yel haeresim ainplexi fuerint/ d^c^ 
ullus illarum^ qui fidem ac religionem catholicam ro- 
mąnam yere profiteretur^ ac retineret in hac familia 
reperiri possit^ tunc demum totum hoc jus patronatus 
ac CoIIationis hujus beneficii ad Archiepiscopnm Le- 
opoliensemj taDquam Loci Ordinariuro, pro tempore 
existentem . et successores ejus deyolyetur^ qui ex eon- 
silio ac juditio yenerabilis Capituli Cathedralis Leo- 
poliensis^ beneficium hoc^ próbo ac docto yiro actu 
presbttero^ qui nuUum aliud beneficium simplex^ aut 
curatum habeat^ post tempus trimestre confert^ quam 
collationem ego ratam ac^ firmam esse yolo. Yerum 
si successores praedicti^ yel aliqui3 eorum^ licet ex 
parentibus haereticis"^ natus^ fidem tamen ac religio- 
nem catholicam amplexus fuerit^ et in ea constaiMer 
perseyerayent^ tunc denuo ad quemiibet talem suc- 
cessorem hoc jus Patronatus ac CoIIationis hujus be- 
neficii Żółkjeyiensis redibit^ ut supra^ nil interim ad 
Collationem hujus beneficii et jus patronatus loci Or- 
dinario pro tempore existente juris habente. Et hac 
quidem ratfone praesentationem D Pjraepositi et jus 
Patronatus per me et successores meos fieri decre- 
yi. Caeterum D. Praepositus ad assiduam residentiam 
penes Ecclesiam hanc Żółkieyiensem astrictus erit^ 
ex ea siquidem omnis Ecciesiae diyiniq cultus^ ac 
totius Cleri ordo dependet. Quodsi successores/ ali- 
quem non idoneum yel talem, qui aliud beneficium 
siye curatum, siye simplex alicubi acceptayerit, yel 
re ipsa habeat, praesentayerint, tunc praesentatio ta- 
lis irrita et nulla esto, et tali ratione praesentatus 
ipso fócto priyationi hujus beneficii Żółkieyiensis 
subjacebit, yel ad resignandum illud illico per Loci 
Ordtnarium Łeopoliensem ad instatitiam juris Patroni 

, Digitized by VjOOQ IC 



U8 

vel yenerabilis Gapituli LeopaUensis compełtotor. D. 
Praepositus etiam^ si ex Dumero aes Yicarioram Y«i 
quatuor Maosjonariorum^ vel aliarum personarum ex- 
pressarym aut exprimendarum | aliquaffl non tenuerit/ 
notabili tempore^ ita ut officium et locus personae Yacet^ 
dabitur ad^erarium templi pro fabrica et uaibus ejus- 
dem^ per habentem jus Patronatus et GoUatioDis ad 
loei Ordinarium citetur^ et poenis Ecetesiaaticis ad 
implendam integre voluntatein meam adigatur.HSit au-- 
tern praeter Cantorem Bassum canentem^ aiter qai 
Tenorem^ tertius qui Altam^ quartu8 qui YaganŁem 
canat^ duo autem ex hisee^ a D. Praepoałto designa- 
ti horas Beatae Yirginis Mariae^ cum Manaionartia 
presbiteris absoivant^ et nibtlominus ad aiia schoke 
imposita canenda , tenebuntur ^ quibus praeter pre- 
<tium propriae occupationis ab faoris quoque Befttae 
Yirginis cedet. Ad Discant ^ D. Praepositus^ ^eros 
procurabit^ et aiet quotquot fuertnt necessarii^ si in 
schola fuerint studentes. 

Pastoralis officii eura et administratio Sacramęn- 
torum D. Praeposito potiori jurę et Yieariis ex ejus 
praescripto et commissione^ quam diligens et sołlici* 
ta sit habenda^ conscientia ipsa urgebit et timor di- 
vinae majestatis^ ne cum pastor pastorum Christua 
ovium suarum magno pretio emptarum^ strictam exi- 
get rationem confusi appareant. Qliare ad aegrotos 
nujus paretiae sine cunctatione et dilatione euodum^ 
ne sine sacro viatico decedant^ et ad Sacramentum 
' poenitentiae et S. Eucharistiae accedere Yolentibus 
dificultas non facessenda. D. Praeposito operę prae- 
tium erit^ providere^ ut pridie festoriim solemniorum 
et quibus popiilus consvevit^ saeram synaxim sumę- 
rO; et festis ipsis resideant . sacerdotes aures confi- 
tentibud praebituri. In Quadrageaima autem ^ si non 
singulis diebus^ certę quotiescumq. 0. Praeposito vi- 
sum^ et ab eo injunctum fuerit. Concionandi munus^ 
penes D. Praepositum esto. Si autem ałicui ex Yiea- 
riis^ id muneris voIuerit aliquibus diebus commiltere^ 
tiinc prudentem et tdoneum eliget qui in caneione" 



Digitized by 



Google 



- 119 

aotmariiai saluti et aedificationi insreryiat* Yicarii pro-* 
bentur prius^ et si quidem rita moribus et diligen* 
tia io animarum cura et ordine Ecciesiastico se pro- 
baveriDt^ postea approbentur. D. Praeposito obedien- 
tiam spoDcleaDt eds tamen ppstea^ quando depravatis 
moribus yel inobedientes fuerint^ D. Praepositus po* 
terit ab Ecclesia removere^ alii^s in eorum locum 
suffectis. Ego yero ipse eos/ qui suam operam in 
omnibus praedictis^ probe ostenderint/ habens jus 
Patrooatus et CoUationis in plaerasq paraecias libens 
ad beneficia promovebo^ ut decet bene meritos^ et 
qua in re potero eis commodabo. D. Praeposito 
quod haec cura incumbit^ ut B. Mariae V. templum 
intra muros^ et S. Andreae extra muros^ non sit si- 
ne leetis missiS; in hebdomada semel destinando eo 
Yicarios per vices^ et ad D. Yirginis quidero Sab** 
batho ad Sancti autem Andrae ferja ^exta. Do* 
minicis autem et festis diebus populus a parochi|ii 
templo non ayocetur. Nosocomium quoque cui yictus 
et amictus ex arce pro tredecim egenis praebebitur 
inyiset semel in mense^ yel si per occupationes non 
licuerit, alteri sacerdoti inyisendum committet^ et si 
qi]id discordiarum, yel mali ordinis fuerit^ corrigen-* 
dum curabit, idem quoq^ faciet in hospitati ciyitatis. 
Doctrinam Christianam^ yidelicet : Pater noster^ Aye 
Maria- Credo seu Sj^mbolum Apostolorum^ Decalo- 
gi praecepta^ septem Ecclesiae sacramenta^ prae- 
cepta Ecclesiae^ yitia capitalia, yirtutes iis adyer* 
santes; quod modis aliena peccata nobis im* 
putentur^ opera misericordiae ^ corporalia et spi* 
rituatia^ dona Spiritus Ś. et fructus ejuśdem. m« 
yissima hominis^ diebus Dominicis per annum D. 
Praepositus explicari populo^ yel ipse^ yel per ali- 
quem Yicarium curabit. Pcocessionibus omnibus^ siye 
etiam supplicationibus^ festis seu profestis celebran- 
dis et quotie8Cumq thurificatfo facienda omnes Yica- 
rii et Mansionarii cum D. Praeposito intersint. A 
processionibus funebribus et benedictionibus matri* 
monii curet D. Praepositus ut tenuioris fortunae ho- 
mines; minus yel nil solyant^ a ditibribus etiam , ne 

Digitized by VjOOQIC 



120 « . 

quid nimis engatur^ nec antę eshifoitum^ tale qai4- ' 
piam ministerium de praetio traotetur^ quidquid gra- 
tis offertur^ eo contenti sint sacerdotes^ egeni gratis 
sepelientur. Odiosum enim valde est hae de re lici- 
tationem fieri et simoniam sapit. Et depuUurae licet 
infimae sortis hominis^ sacerdotem non intecesse^ non 
adeo pium et catholicam. Id majori bebdomada antę 
sepulcbioim psalterium centetur^ yel alius. oantus per 
vices aab|beatur similiter quańdocumque exponitur 
sanctissiis(iw Sacramentum in Monstrantia et silea- 
tium est a diyinis. In Adventu diebus festis sacrum 
Rorate^ cantu figurali schola cantabit. Et quoniam hop - 
sacrum proprium Mansionariorum^ scholam iidem in 
cantu jnyabunt* Praeter curam animarum^ administra- 
tionemq sacramentorum ^ D, Praepoaiti, yicariorumq 
hoc officium esto. Horas Canonicas integras^ diebus 
festis^ et feriis per annum id est Matutinum integrum 
Laudes^ Primam^ Tertiam^ Sextdm^ Nonam^ Comple- 
torium^ devote et cum aedificatione decantare^ pro 
ut mos est in Ecclesia. Nulii taroen ex yicariis ex- 
ceptionem seu exemptionem a Matutipa Laudibus^ et 
aliis horis canonicis^ própter sacra lecta matiireha- 
benda^ seu etiam summas missas cantandas permit- 

to/ excepto si tempoi^e horarum canonicarum^ ad^ . 

aegrotum hebdomadarius evocetur, vel eo die sermo-'^ 
nem ad populum in Ecclesia hac^ ac a Praeposito 
designatus facturus sit. Mansionariorum yero integrum 
Officium Beatae Yirginis id est : Matutinum, Lau- 
des, Primam, Tertiam, Se?:tam, Nonam, Vesperę», 
Completorium, singuUs diebus festis' et profesUs per 
annum decaritare. etc. Cpnscriptum in arce mea tiól- 
kieyiensi die 12. Augusti A Dni 1620. Stanislaus 
Żółkiewski Regni Poloniae Cancellarius et Exercitu- 
um Generalis Gapitaneus subscribo manu mea, ^al- 
ya reseryata facultate durante yita mea, meliorandi, 
corrigendi, emendandi, immutandi, -^ Przywilej ten 
znajduje się w kościele parafialnym łacińskim 
w Żółkwi. — 

36.) Dosłownie ex libro documentorum Ecclesiae 
Żółkieyiensis r. 1, pag. 11, 



Digitized by 



Google 



• * 181 

37.) Dorota DaniłoWiczówna, oddana oa^^wyeho^ 
waoie do kłasetoru Benedyktynek we Lwowie/ zosta- 
ła zakonnicą i ostre bardzo ^yde prowadziła. — t4l 
lat była Ksienią tego Klasztoru^ nii^eszeie doczeka* 
ła się widzióź siostrzeńca swego natronie Polskim. 2iasług 
pełna umarła w r. Id87. mając lat 80. Kazała si^ 
pochować pod pręgiem kó&eielnyn»« Ks. Jędr^^j 2^^ 
łuski Biskup Kijowski miał mowę pogrzebową , z 
wieikiem cnót Doroty zalecemem. — Niesie^ski Ko<* 
rona Polska Lwów 1738. Tom IL Stron. 15. 

38.) Liber dociteentorum £ocIesiae Żółkievien* 
sis. pag. 10. 

39.) Idem liber pag. 11. 

40.) 2lubrzycki Kronika miasta Lwowa str. 256. 

41.) Liber document. Esiae Żółkiev. pag. 11, 

42.) Liber Memorabilium Ecdesiae 2ółkieviensis. 

43.) Liber document- Esiae Żółkiey. pag. 11. 

44.) Acta Gonsularia ciyitatis Żółkiev. ab anao> 
1625. — 1628. 

45.) Acta Consul. c. Żółk. ab a. 1625. — 1628^ 

46.) Do tych czas znajduje się w kościele fars- 
kim łacińskim w skarbcu skrzynia z księgami czyn* 
ności rady miejskiej Żółkiewskiej^ ale wiele książek 
brakuje^ w innych kartki powydzierane^ a inne juz 
na w pół zbutwiałiB. Z tych tedy książek zbierałem 
Pamiątki miasta Żółkwie aby przynajmniej te ostatki 
od zniszczenia zachować. — 

47 ) Bazylianki były gdzie teraz Cmentarz^ na 
przeciwko ś. Trójcy. Lud Żółkiewski powtarza jesz- 
cze przysłowie ^pójdziesz na Gzerniczki^ to jest na 
cmentarz — 

48.) Fundacya ta znajduje się w Magistracie 
Żółkiewskim. Pierwszym kapelanem szpitala Ś. Ła- 
zarza był Ks. Tomasz Żydaczowski* — 

49.) Był on starostą Korsuńskim^ Gzechryńskim 
i Mostowskim. PoM^ował na sejm 1632. r. skąd byt 
Komisarzem do traktatów ó pokój z, Moskwą, a w 
krotce na ezpedycyą moskiewską w pięćset ludzi 
swoich stawił się Władysławowi IV. Po • t^j kampa^ 
nii z tąź serca odwagą przeciwko Murtazemu Paszy 



Digitized by 



Google 



doMtliaaafślMfcemuwkrectyć^irtan^^aie gdyaie po- 
tiiok przeciwko Kaatymirowi hanowi Perekopakiemy do 
Tauryki wyprawił, tam zludinii swimi w koło opa* 
saay w oiawołą był wKJ^ty, gdzie Kantymir mszcząc 
aie klaski syna awego pod Bursztynem od Stanisła- 
wa Lubomirskiego porażonego i zabitego, własnym 
synom swoim dopuścił się pastwić, od których ty- 
rańsko zamordowany w więzieniu poiegł. Ciało jego 
jadaak do Żółkwi sprowadzone, tamie dnia ostatnie- 

SE> ćzekiC. Działo sig to około r. 1640. Niesiecki 
orona Polska Lwów 1738. Tom IL Stron. 16. 

50.) Acta Consularia ciy. Żółk. ab a. ie?5. < — 
1628. 

51.) Jedna kaźnia była nad bramą zwierzyniec- 
ką, druga w baszcie za tą bramą, gdzie i na tortu- 
ry brano. — 

52.) Acta diyersa in folio pag. 30. znajdują 
się w Zakładzie naukowym imienia Ossolińskich we 
Lwowie, które razem oprawne w r. 1845 darowa- 
łem temuż zakładowi. . 

53. Liber document Esiae Żółk. pag. 11. 

54. Liber yenditionum civit Źółk. aha 1622. — 
1642. 

55.) Liber document} Esiae Żółk. p. 11. 
^56.) Herb Janina : tarcza brunatna w czerwo- 
nóm polu, na hełndie piór pawich pięć. 

57.) Pamiętnik naukowy Kraków 1837. Tom 
IIL stron. 149. 

58. Korona Polska Niesieckiego Lwów 1740. 
Tom. IH. str. 150 powiada : źe Anna Rozalia w 
l^lasztorie ś. Benedykta we Lwowie u Wszystkich 
Świętych, panieńskie po&Iubiwsży Bogu życie, w nim 
prędko niebo sobie uskarbiła. — Ja zaś znalazłem 
między papiórami miejskiemi Laudum poborowe z dnia 
20. Kwietnia 1652. r. na podarek Jej Mci Pannie Annie 
Sobieskiój kasztelance Krakowskiój na wesele. — 
Katarzyna najprzód Dominikowi Ostrogskiemii^ Za- 
siawakiomti, Wojewodzie^ Krakowskiemu, po ^ 
Nidbatowi Księoiu Radziwiłłowi Wojewodzie Wi 



• 




Digitized by VjOOQ IC 



leńskiemo ara^ffbiona. Pisini e»M ¥fłitt:iA^ w^% 
była ubogich i poróżnionych z łatwością godziła. 

dO.) Acta dirersa ia fotlo pag; #8. 

ftO.) Tabi. ayachr^ do iiist Pola* Poznań 1641. 
strona. 34« - 

61. Liber fandattonnm Eedoaiae ŻółliieMonała. 

62. Aeta fcaditionum civit £ółkicv. abaL 1622. 
1642. ^ 

03.) Litwor dpcument. Esiae Żółk. p. 12.. 
64.) Acta yettdit. civ. Żółk. ab a 162S. -^ 1642. 
65.) Acta diyersa in folio p. 58. 
66.) Ks. Florian Jaroszewicz Mi^ka śWietyeh 
Pofóka str. 107. stare wydanie z r. 1767. 

67. Liber docnment. Esiae Żółkiev. p. II. 

68. Acta yenditionum ab a. I62S. — 1642. 

69. Acta diyeraa in folio p. 73. 

\. 70. Dwie podróże Jakóba Sobieskiego wydał 

^ z rękopisu Edward Raczyński w Poznania 1833 t. 

71. Zubrzycki Kronika miasta Lwowa str. 299. 

72. Liber document. Esiae 2ółkiey« p. 3. 

73. Acta dtyersa in folio p. 77. 

74.) Kazania Ks. Karpowicza Tom 8. str. 363. 
^ 404. 

75.) Bibiiotbeca seu Index Librorum in Librario* 
Żółkieyiensi Ordinis Praedicatorum scriptus Anno 
1750. pod liczbą 412. 

76.) Acta ciyit Żółk. ex anno 1647. 

77.) Tabl, synchr. Pozń. 1841. str. 36. 

78.) Zubrzycki Kronika miasta Lwowa str. 290. 
,79.) Acta diyersa in folio p. 87. 

jRO.) Wojsko kwarciane^ czyli od czwartej cześ* 
ci doj6hodów' królewskich^ lub starostw^ z której wy- 
dawany był żołd regularnemu lub kwarcianemu woj*' 
sku^ ustanowionemuNKa panowanra Zygmunta Augus- 
ta w r. 1562. na sqmie Piotrkowskim dla obrony 
granic od napadu Tmarów. 

81.) Niesiecki Korona Polska Lwów 1740. Tom 
Ul. str. 162. V 

82.) Liber document. Esiae Żółk. p. 8. Za 
magaiynem zboźoijrym^ na poln obok ^traktu Łwows- 



Digitized by 



Google 



IM, 

kiego, jest Egura stara mui^owana^ na której w r. 
1845 czytałem napis: ANNO 1600. w którym to roku 
nic szczególnego niewydar^syło się w ŻółkWi. — 
Zdaje się ie onę na pamiątkę, powietrza, które w r. 
1652 grasoli^ało, wystawiono. Dawniój prowadziła do 
tó| figury, uHca topolami wysadzona. 

)J3.) Niejiiecki Korona Polska Lwów 1740. Tom 
HI. str. 162. 

84.) W Imię Trójcy Swiętój Boga Jedynego Amen. 

Uważając dobrze, ie śmiertelny człowiek, na 
jeden wizerunek niebieskiego uformowany Pana, nie- 
rozumnych zwierząt dla togo najbardziej przewyższa 
figurę i najznaczniejszemj ozdobiony jest talentami, 
aby podległem! skazitelności gardząc faworami, do 
nigdy nieprzymijających, dla których jest stworzony 
garnął się rozkoszy, i nabytój nie żałując z szczo-^ 
drobllwej ręki Boskiój pochodzącej substancyi, za 
wieczne, mijające i nie długo trwające dawał do- 
statki. — Ja Teofila z Żurowa na Żółkwi Sobieska 
kasztelanka Krakowska, lubo codzienne łzy smętną 
twarz moją oblewają, a to dla zejścia z tego świata, 
miłego pierworodnego syna mego Marka Sobieskie- 
go Starosty Krasnostawskiego, * Pułkownika i Rotmi- 
strza J. K. M. Kwarcianego, który za chwałę Bożą, 
kościoły Jego święte. Ojczyznę miłą, Rzeczypospoli- 
tej całość okrytych nie lękając się Ord pogańskich. 
Tatarskich,' zdradliwemi Rebelizantami Bogu i Panu 
złączonych kozakami, przykładem odważnym przod- 
ków swoich wojując, mnie Rodzicielce utrapionej, 
do dalszej pociechy, sobie i miłej >^jczyznie większej 
ozdoby, pomocy i sławy, nieustraszoną śn^iercią na 
placu marsowym zagrodził drogę. Chcąc ostatni akt 
macierzyński kochanemu prawdziwie, o krzywdę 
Bożą, dobro Rzeczypo litej powszechne zastawiające- 
mu się synowi, skutecznie wyrazić potomnemi cza- 
sy i oświadczyć wiekuistą pamiątkę fundacyi,. w do- 
brach moich macierzystych dziedzicznych, czynię w 
mieście nazwanym Żółkwi w Województwie ruskiem 
a powiecie Lwowskim, Ojcom Doniinikanom^^Prowin- 
cyi Ruskiój, na ratunek duszy wzwyż mianowanego 

' Digitized by VjOOQ IC 



m 

s.więtej pamiecł syna raego^ pod skryty i straszny 
8%d Boski podpadającego według zwyczaju kościoła 
świętego katolickiego rzymskiego^ 2a pozwoleniem 
Jaśnie Wielebnego J. Ks. Mikołaja Krosnowskiego 
Arcybiskupa ^ Lwowskiego. Opata Czerwińskiego^ i tik 
J. M. Ks. Jana Łąckiego Proboszcza Żółkiewskiego 
w ten sposób funduję. Naprzód plac w mieście Żół- 
kwi na wystawianie kościoła i klasztoru ukazuję^ 
który ' się zaczyna w bramę Lwowską wiecbawszy 
do miasta pó prawej ręce trakt od tejże bramy 
Lwowskiej^ prostą szeroką ulicą^^ aż do drugiej uUcz-^ 
ki; którą zowią Panny Maryi^ uliczka pó aóm Ter- 
leckiego tejże ulicy kończy się szerokiej. Znowu od 
' tejże ulicy szerokiej a domu Terleckiego, tąż uliczką^ 
Panny Maryi, aż do samych murów miejskich,trakt ciągną- 
cy zostawa. Ztamtąd od tejże ulicy podnnuramisamemi 
do baszty murowanej w koncie będącej i z samą 
basztą. Znowu od tejże baszty, uliczką pod m\irami^ 
aż do samej bramy Lwowskiej. Na tymże grunde 
kościół i z cmętarżem ogrodzonym z dzwonnicą i 
z dzwonami lytułem Panny Pai*yi nazwanym, dotąd 
żadnej fundacyi nie mającej, i consensem wzwyż 
mianowanego «f. M. Ks. Arcybiskupa potwierdzony wie? 
cznemi czasy daruję pomienionym Ojcom Dominikanom. 
A iż ten grunt wzwyż ócerklowany i opisany doma- 
mi różnemi jest. zaprzątniony, przetoż z tego gruntu 
te wszystkie domy, dla przestrżeństwa kościoła i kia* 
sztoru, jako najprędzej znieść submittuję się. Na tym 
że placu wzwyż naznaczonym kościół i klasztor zmu-. 
rować, według modelu odemnie podanego, sumjptem 
moim własnym, obiecuję i obowiązuje się. Wczym 
jeśliby mi opaczne fata nieposłużyły, tedy sukcesso- 
rów moich i dziedziców miasta Żółkwi i wsi do nie- 
go należących obliguję, aby ten kościół i klasztor 
•zmurowalf, którego, jeżeliby ciż sukcessorówie do 
lat sześciu po śmierci mojej niezmurowali, tedy pro- 
porcyonalną summę dla zmurowania kościoła i kla- 
sztoru, i murów koło niego, powinni będą oddać 
do rąk Ojców Dominikanów konwentu Żóftiewsij^iego, 
którzy Ojcowie tę wolą moje powinni będą do effek- 

Digitized by VjOOQIC 



m 

ttt jaku najj^edsej przywieść. Aiaby się warowinej 
i akiiteesaićj tój laieocyi mojej doeye staio^ zakła- 
dem pjfiikiziesłąt tyai^ey złotych pokkicfa^ nie tylko 
•ukoeaaoffdw i dzierżawców Żółkwi i wsi de niij 
i»dleź%cyoh^ ale i umych wszystkich a wszystkicD 
dohr dziedzicznych nąoicb^ po różnych województwach 
i powiatach będących^ tymże zakładem wzwyż po- 
mienii^ym o5owi%zuje. Oficyny w tymże kłasztorM 
i obmurowanie ze dwu stron onego według zwycsa^ 
ju ich zakonnego, ze wazystkiemi okolicznościami 
a mianowicie studnią sporządzić obiecuje. A niżeli 
klasztor murowany stanie^ mieszkanie z drzewa, ja- 
ko najprędzej zbudować dla tychże. Ojców sumptem 
moim będę powinna. Tenże kościół apparaiami, dzwo- 
nami i innómi ozdobami od srebra i obicia ozdobić 
przyobiecuję. Tymże Ojcom, tak Cegielni, za miastem 
będącej, jako też łamania kamienia w zwyczajnej 
górze 1 palenia wapna, póki sig klasztor i kościół 
nie zmuruje, i po zmurowaniu, jeśliby jaka potrze- 
ba wyciągała na poprawg murów kościelnych i kla- 
sztornych pozwalam. Przytymże mieście Żółkwi, nie 
daleko murów miejskich, w tyle przedmieścia, daję 
wiecznemi czasy folwark Stefana Żółtapskiego, przy- 
łączając do niego folwark drugi Mazura Wojciecha 
z Gzyszek, którego to Mazura z tamtego ' miejsca 
znieś<^ jako najprędzej powinna będę, i grunt ten 
oale ze wszy^tkiemi przynależytościami oddać Ojcom 
DominikanomLfre uliczkę pazwaną Szczerbina, które 
folwarki ze wszystkiemi budynkami, ogrodami, sada- 
mi i okolicznościami, jako teraz same w sobie są, 
wiecznemi czasy do klasztoru Żółkiewskiege przyna* 
jażeć bgdą i w jeden folwark złączone być mają. 
W tych folwarkach, browar, słodownią, winnicę, tak 
dla używania swojego, jako i innych pożytków swo- 
ich i bez wszelkiej przeszkody od sukcesorów, dzie- 
rżawców i aren^arzów, w spokojnón) i wiekuistem 
używaniu mieć mają. Do tójże fundacyi daję daruję, 
funduję wiecznemi czasy, wieś moje własną Zwar- 
tów z dworem i ze wszystkiemi budynkami tam bę^ 
dąpemi^ w Województwie Ruskim a Powiecie Lwows- 



Digitized by 



Google 



kim^ ze wszystkiem pra^wem własnuicią i Ijlałofli 
diiedzicznym, z poddaDymi itoh powiimościaini^ sta- 
wami, karezmą^ n^nein, i ze wsaęstkiemi ia» gei^ere 
et speeie przynaleźytosciami , nic sobie aai potota*- 
koro swym niezostawująo^ ale tak, jako sama w 9^ 
bie jest, i jakom jej z antecessorów swoieh spokoj- 
oie zażywała. Teaże folwark Zwartowski, dobytkiem 
róioym to jest : końmi, wołma, krowami i ianim 
opatrzyć obiecuję. A iż majętność ta Zwartów, dlft 
skąpości ryb, postom zakotiDym nie będzie mogła 
wystarczyć, przeto staw niższy Rudnik nazwany na 
Wysockie} Woli t obiema brzegami, z młynen^ paro- 
kolnym, młynarzem Sienkiem i bratem jego likiem 
wiecznemi czasy daję i do tój fundacyi przyłączam. 
Nad tymże stawem, z przyjazdu od Żółkwi w tójźe 
Woli Wysockiej funduję wiecznemi czasy zagród trzy 
od pola podle siebie będącego, tak nazwane Tuta^ 
kowa, Tygorązczyzna, Misiukowa z zagrodami i ich 
przynależytosciami. Od tychże zagród ciągnące się 
dworzyska zupełne pociągłe, wedle siebie siedzące 
cztery, które tak się specifikują. Olekszyne, Łukasz- 
czyne , Piekułowe i Kiedrykowe , a te dworzyska 
kończą się po dworzysko Siemiuczyńę, ze wszyst'- 
kiemi pożytkami, chałupami i poddiłnemi na ty<A 
dworzyskach mieszkającemi, i ze wszystkiemi ich 
przynależytościami, daję funduję, wiecznemi czasy 
z, karczniią przeciwko dworzyska Kiedrykowego, za 
drogą nad tymże stawem na zagrodzie, ze wszystkie- 
mi pożytkami, jako sama wsobie jest wiecznemi cza- 
sy daję. A przytem we wszystkich borach i lasach 
moich Żółkiewskich, Dzibółeckich, Zoltańskich, wol- 
ny w rąb tak do klasztoru, jako i do folwarku 
w' mieście będącego, do dworu Zwartowskiego, 
wszystkim poddanym Ojców Dominfcanów, tak w 
Zwartowie, jako i w Wysockiój Woli na wszelką po- 
trzebę, budynki, palenia cegły i wapna, piw warze- 
nia, gorzałek kurzenia, naprawę grobli i stawów, 
wiecznemi czasy poz\vaIam, funduję, daję i daruję. 
Którego w rębu Ojcowie DominikaniA z poddanemi 
swemi, wiecznemi czasy bez wszelkiej p^zeezkod^ 



Digitized by 



Google 



m 

od. sukcessoKÓwmoicfa, mnie samej i wsi pomienio- 
aych dsierźaweów J dsiedziców zażywać bgdą, Dw^k^ 
i zgruntem w Warszawie mój dziedziczny^ tymże Oj- 
com Dominika&óm^ daruję^ daję^ ze wszystkim bu- 
dynkiem jego jako sam w sobie jest^ który dw6r 
będą powinni Ojcowie Dominikanie przedać^ jako 
MJlepiój będą mogli^ a powzigtą zań summg na do* 
bracn woinydi; niezawiedzionycb^ lub szlacheckieh^ 
lub miejskich na wyderkaf położyć inają^ z którój 
by czynsz roczny Ojców konwentu Żółkiewskiegp 
dochodził. Ojcowie zaś Dondinikanie^ przy tym koś- 
ciele i klasztorze fundowania których niema byó 
mniejsza liczba od dwunastu^ aczkolwiek wszystkie 
swoje powinności i obrzędy zakonne^ jako Jutrznią 
Godziny^ Nieszpory^ Officia albo raczej kurs Panny 
Przenajświętszój wedłdg zwyczaju swego i codzienne 
modły^ na intencyą teraźniejszej fundacyi mojej przed 
Majestatem Boskim ofiarować submittują się. Oso- 
bliwie jednak dobrodziejstwo odwdzięczając nasze, 
tę powinność za duszę świętej pamięci wzwyż mia- 
nowanego syna mego odprawiać . będą. To jest na 
każdy tydzień mszy świętych dwie jedne w pońie- 
działak, drugą we środę. Trzecią zaś śpiewaną w 
piątek. A jeżeliby w który dzień ztycb^ święto uro- 
czyste przypadło, tedy na tęż intencyą o świętym 
odprawić. Do tego aniwersarż w każdym roku raz, 
to jest , dnia wtorego Czerwca, z wigiliami, mszą 
świętą śpiewaną: i zinnym zwyczajnym nabożeństwem- 
jąko najprzystojniej odprawić. A jeśliby w ten dzień 
święto umczyste przypadło, tedy te obsekwie odpra- 
wić .będą powinni dnia .inszego ^araz po namieoio^ 
nym następującego, albo też przed nim uprzedzają- 
cego. A tym pbwiDnościom aby dosyć czynili sumie- 
niem obowiązuję. Działo się we Lwowie w pierwszy 
czwartek po ti;zech Królach bliski. Roku pańskiego 
Tysiąc Sześćset Pięćdziesiątego Trzeciego. Theofila 
Sobieska na Żółkwi Kasztelanka Krakowska ręką 
własną, Joannes Wydzga de Rzeczyca Judex terrae 
lieopoliensis. I^undacya ta znajduje się u Dominika- 
Aj6w Żółkiewskich. — 



Digitized by 



Google 



129 

85.. Attestatio mtroductionis P. P« Praedicato- 
rum Petri Maroszczyński dtto 3. Martiil6&3^ in Ar- 
cbivo Dominicanorum Żółkiwiae. 

86.) Acta diYersa in folio pag. 100. 

87.) Origo et status Conventus Regalis Żółkie- 
Yiensis Ord. Praed. rękopis znajdujący się w klasz- 
torze Dominikanów Żółkiewskich. 

88.) Księga pisana i poczęta zaraz po Kozaczy- 
znie w r. 1655. znajduje się w kościelo łacińskim 
parafialnym w Żółkwi. 
; % 89.) Acta ciyitatis Żółkiew ab anno 1656. 

90.) Wieś Dzibułki należała do Piotra Sniskiegó 
w r. 1385. Władysław Król Polski w r. 1398. da- 
rował onę jakiemuś Jarosławowi. W r. 1402. prze- 
szła do Mikołaja dziedzica Kulikowskiego. W« roku 
1643. stało się tój wśi odgraniczenie. )V. r. 1578. 
Konstanty Korniakt był tej wsi panem. W. r. 1612. 
przeszła do Stanisława Zorawińskiego kasztelana Bełz- 
kiego. Od tego do Krzysztofa Zorawińskiego w. r. 
1632. Od niego w r^ 1634 Stanisław Daniłowicz 
i Zofia na Żółkwi Daniłowiczowa Wojewi«bsina Rus- 
ka kupili niiasto Kulików i Dzibułki z przyległościa- 
mi za 40,000 Złp. W. r. 1639 była panią tej wsi 
Teofila Sobieska, którą w. r. 1658. darowała Do- 
minikanom w Żółkwi. — Wieś "Zwartów król Kazi- 
mirż w. r. 1358. darował Pietraszowi. W r. 1498. 
byli onej panami bracia, Piotr i Zachariasz Rozwo- 
ry. Od nich przeszła w r. 1526. do Mikołaja Oży- 
gałki. Ten darował w r. 1595. Konstantemu Korniak* 
towi. Od niego przeszła do Ludwika Ożygałki,, któ- 
rą w. r. 1643 darował Teofili Sobieskiej, ta zaśwr. 
1653 zapisała Dominikanom Żółkiewskim. Za klasz- 
torem mieli ciż Dominikanie grunta obszerne, na 
których osiadali różni mieszkańcy. Gi stanowili jury- 
dykę klasztorną. Ulica jurydyczanów nazywała się 
mniszą ulicą. Obowiązkiem jurydyczanów było ple- 
wić w ogrodzie, tak w konwencie, jak na Łipinie. 
Zgromadzać siano, być na^zażynkach i obźynkach, 
a to bez wszelkićj sprzeczki. 

9 

Digitized by VjOOQlC 



130 

91.) Jest w oryginale w kUsztorse Dominika- 
N nów Żółkiewskich. 

92.) Origo et status Gonv. Reg. Żółkiev. Ord* 
Praed. 

93.) Zubrzycki Kronika miasta Lwowa str. 406. 

94.) Liber document. Esiae Żółkiev« p. 5. 

95.) Zubrzyc. Kron m. Lwowa str. 422. 

96.) Origo et status Conv. Reg. Żółkiey. Ord. 

Praed. ' 

97. Kazanie Ks. Karpowicza Tom. 8. str. 363 — 
404. Mała Encyklopedia polska Tom 1. str. 258. 

98.) Liber Memorabiiium Esiae Żółkiev. r. lat. 

98.) Wielebny wiernie Nam miły. Wielebnego 
Oica Jana Humieckiego zakonu Kaznodzieyskiego 
exemplaris modestia^ życia pobożność^ y osobliwy in 
promovenda SScratissimi Rosarij, przy obrazie Nay- 
świgtszey Panny Mariey Matki Boźey devotione zelus 
i inne merita^ które przy boku naszym continuo przez 
lat trzynaście^ nib tylko na residentiach Naszych^ ale 
tez w Obozach inter incommoda bellorum wyświad- 
czał studio- Nasze sobie devinxerunt życzliwość^ że- 
byśmy* ra4zi diutius onego przy boku Naszym deti- 
nere. Gdyiiednak zwierzchności yisum i pia pobo- 
żnych lud^i efflagitant *vota^ abyśmy onego z obrazem 
Nayświętszóy Panny Maryiey Matki Bożey^ odesłali 
czyniemy to non tam libenter, iako temiż ardentibus 
'Yotis necessitowani^ i onego odsyłaiąc zaleceniem, 
Naszym i tym świadectwem de gęsto praeclare^ przez 
ten czais in promoyenda Sacratissimi Rosarij devo- 
tione^ inunere concomitamur. Wdzigcznemi bgdąc tóy 
życzliwości Wier. T; którey assensu^ stetit ta onego 
przy boku Naszym qperseverantią i w Nabożeństwie 
do Nayświ^tszey Panny wygoda. Którą uczynność nio 
tylko Wier T. ale i wszystkiemu zakonowi Kazno- 
dzieyskiemu Królewską Naszą w każdych okkazyach 
zawdzięczać obiecuiemy łaską; a teraz się pobożnym 
modlitwom Wier. T. i świętym ofiarom poleciwszy^ 
iyczymy Wier. T. dobrego od Pana Roga zdrowia. 
Dan w Warszawie Dnia XYIL Ma Octobris Roku 
Pańskiego MDGŁKYIIL Panowania królestw Naszych 



Digitized by 



Google 



131 

Polskiego i Szwedzkiego XX. Roku. Jan Kazimierz 
Król. - 

List ten znajduje się u Dominikanów w Żółkwi. 

100.) Acta praesidentiae Nobilium et honorato- 
rum Dominorum Judicum Nationis armenae Leopo- 
liensis pag. 80. et 03. Rękopis ten^ znlajduje się 
w księgozbiorze kapituły ormiańskiej Lwowskiej. 

101.) O Haraju wspominają. Nikodem Lekinski 
Kaszt lan Nakielski^ Mikołaj Małachowski Sekretarz^ 
Stanisław Kroczewski dworianin króla- lustratorowie 
uchwałą sejmu koronnego Lubelskiego do ziem Rus- 
kich deputowani w r. 1570. Właśnie przed nimi 
toczyłdf się sprawa względem używania lasów Ha- 
rajskich : ^Protestatio Consulum pro syłva Haraj.'^ 
Wspominają także o czarnym i lipowym Haraju^ które, 
to lasy o mile ode Lwowa rozciągające się aż do 
Mokrotyna^ należały do skarbu królewskiego. Akt 
urzędowy z roku 1570. wyjęty z aktów Grodzkich 
Lwowskich^ widziałem w księgozbiorze kapituły orm^ 
Lwowskiój w, r. 1846. 

102.) Dzieło jego, w którym o Żółkwi wspomi- 
mina wyszło w Amsterdamie w r. 1700. 

103.) Liber Gonsiliorum Ordinis Praedicatorum 
ab a. 1664. — 1»97. 

104.) Kazanie Ks. Karpowicza Tom 8. str« 
363 — 404. Mała Encyklop. Polska T. L str. 266, 

105.) Mała Encyklopedia polska T. 1. stron« 270^ 

106.) Rubinkowski Janina Lwów 1757. str. 166, 

107.) Książeczki wydatków miasta Żółkwi. — 
Są w skarbcu parafialnego kościoła obrządku łac, 
w Żółkwi. 

108.) Jest w Magistracie Żółkiewskim. 

100.) Rubinkowski Janina Lwów 1757 str. 273. 

110.) S. Jan rodem był z Trapezuntu^ miasta 
w scbodniej krainie leżącego niedaleko Assyrii. Czę- 
sto do. wielu miast odprawując morską żeglugę^ ku- 
piectwem się bawił. Razu pewnego^ przybywszy do Bel- 
gradu, został oskarżonym przez jakiegoś Frygijczka przed 
starostą miasta tego. A gdy niechciał czynić o6ary, 
słońcu, ł wyrzec się wiary chrześciańskiś), z rożka- 



Digitized by 



Google — - 



133 

2U starosty prętami okrutnie smagany ^ a haresioiB 
do ogona końskiego przywiązany i po całym mieś- 
cie wleczony, męczeńską otrzymał koronę w r. 850. 
Wroku zaś 930. Jan Aleksander wielkr Wojewoda 
Moldowalachii sprowadził ciało jego z Belgradu do 
stołecznego miasta Soczawy^. państwa Moldowjtiachyj- 
skiego, gdzie aź do r. 1682. czczone było. 

111.) Żywot ten spisany przek Grzegorza mni- 
cha hegumena. monasteru S. Pankracego, który był 
presbiterem wielkiej Cerkwi mołdowlachyjskićj, wy- 
jęty z Menblogium wielkiego. Znajduje się u Ba-* 
zylianów w Żółkwi. — 

112.) ®^r Orient 2 Sa^rgang- Mpm 184I. 
9łn). 43. @dte667. powiada^ że pierwszym drukarzem 
w Żółkwi był Uri Phoebos, źe ten drukował w 
Amsterdamie Biblfą hebrajską w r. 1679, w której 
na początku był przywilej Jaoa Króla w Gdańsku 
datowany, powołujący Uri Phoebos' do Żółkwi. Ra- 
bin Żółkiewski pokazywał mi przywilej, który ma 
być według jego mniemania, dla Uri Phoebosa, ale 
w tym przywileju niemasz nawet wzmianki o nim. 
' 113.) Rubink. Janina Lwów 1767. str. 182. 

114.) Przywilej ten, jest w Magistracie Żółkie- 
wskim. — 

115.) Ao4a diversa in folio p. 106. 

116.) W r. 1734. pochowano ciało jego w Kra- 
kowie. Dnia 26 Czerwca 1830. r. za najłaskawszóm 
zezwoleniem i przyłożeniem się Mikołaja I. Cesarza 
Wszech Rossyi i króla Polskiego odbyło się w War- 
szawie w kościełe księży Kapucynów, w obecności 
członków rady, st€[nu, urzędników, kraju i licznych 
gości w kaplicy nowo, kosztownie i gustownie wy- 
porządzonej, złożenie tu wgrobie blisko od półtora 
wieku pochowanego serca ś. p. Jana Sobieskiego 
króla Polskiego sławnego obrońcy chrześciańsŁwa 
i pogromiclela muzułmanów. To serce s. p. Jana IIL 
dobroczynne, z którego szczodrobliwości kościół ten 
i konwent przed wyprawą Wiedeńską zaczęty, a po 
otrzymanem zwycięztwie ukończony, w trumnie oło- 
wianój uroczyście jest zamknięte i na wieczną pa- 



Digitized by 



Google 



mjątkg złożone* — Przy tym wspaniałym obrzędzie^ 
miał stosowną i pełną gorliwości mow§. Ks. Wiator 
Piotrowski Prowincyał Kapucynów^ Mśta jest na ję- 
zyk francuzki przełożona. Bielskiego historya kościo- 
ła powszechnego w Warszawie 1839* str« 023. 

It7.) Acta diyersa in folio pag. 109. 

118.) Acta ciyltatis Żfółkieyr ex anoo 1697: 

119.) Ghodykiewicz de rebus gesfis in Prowin- 
cia Russiae Ordinis Praedicatorum Berdyczów 1780. 
pag. 233. 

120.) Acta ciyitatis Żółkiev. ex 4inno 1701 et 
1702. 

121.) Acta diyersa in folio p. 112; 

122.) Acta ciyitatis Zółkiey. ex ahno 1720. 

123.) Car Piotr 'Alexiewicz musiał być kil- 
ka razy ^w Żółkwie jak się to okazuje z dat na- 
stępujących. Anno Domini 1698. die 13. Augusti 
Petro Gar Moskjiewski powróciwszy z Rzymu i od 
Cesarza chrześcijańskiego^ do króla Augusta II. z któ- 
rym zawarł wieczne pacta w Rawie^ darowali sobie 
bogate podarki na wiekopomne ląta^ dnia 16. Augu- 
sti w Srobotę 1698.** Fridericus Augustus II. król 
Polski wjeżdżał tryumfalnie dó Lwowa. — Metryka 
kościoła ormiańskiego od r. 1636. stron. lO. zajdu<- 
jąca się w księgozbiorze kapituły orm. Lwowskiej. 
Tablice synchronist do hist. polsk. — Pozndń 1841 
stron. 42. powiadają : August widzi się z Carem 
w Gdańsku i Ruskiój Rawie 1716: r. Mała Ency- 
klopedya Polska przez S. P, Leszno i Gniezno^ 1841. 
Tom I. str. 17. — 

124.J Ghodykiewicz de reb. gest. Ord. Praed. 
Berdyczów 1780. p. 344, 

^ 125.) Spis uczynionych szkód przez wojska 
saskie w Archiwum. Dominikanów w Żółkwi. 

126.) Dziennik konfederacyi Tamogrodzkiój 
Poznań 1841. str. 213 i 217. 

127.) Metrica Neochristieolarum Esiae Żółkie- 
yiensis ab a. 1694. do 1726. 

128.) Metrica Neochristicol. Esiae Żółkiey. ab 
a 1604. — 1725. 



Digitized by 



Google 



18* 

129.) Szęlęzne, był to dziesiąty szeląg od każ- 
dego trunku. Podatek ten^ w r. 1677. był zaprowa- 
dzony i należaiMdo skarbu ziemiańskiego. 

130« Liber in quo inscribuntiir Officiaięs SSmi 
Rosarił ab a. 1731. —.1766. in Archivo Ord. Prae- 
dicator. Żółkiviae. 

t31. Liber document. Esiae Żółkiey. p. 2. 

132.) Jest w Archiyum Dominikanów w Żółkwi. 

133.) Acta diversa in folio p. 119. 
' 134.) Szpital ten na Lwowskiem przedmieściu^ 
bardzo jest zaniedbany teraz. — 

135.) Acta diversa in folio p. 121. 

136.) On napisał kronikę klasztoru Żółkiewskie- 
go pod tytułem : Origo iet status Conventus Regalis 
Ordinis Praedicatorum Żółkieviensis. 

137.) Kronikarz powyższy^ podaje nadzwyczaj- 
ne zdarzenia jakie poprzedziły śmierć Jakóba królewicza : 
^Zegar na ratuszu bił po tysiąc razy^ bez nakręce- 
nia. Herb Janina spadł, z pałacu królewskiego i nie 
wiedzieć gdzie się podział. Całe niebo^ przez dwie 
nocy nadzwyczaj czerwono było^ Niesłychane burze 
i grzmoty słyszeć . się ''dały. W wigilią śmierci pod 
czas mszy św. w farze i u Dominikanów> trzy razy 
świece gasły. 

138.) Ghodykiewjcz de reb. gest. Berdyczów 
1780. p. 159. 

139.) Niesiecki Korona Polska Lwów 1743. 
Tom IV. p. 839. 

140.) Acta diyersa in folio p. 123. 

141.) Acta diyersa p. 123. 

142.) Metrica Neochristicolarum Esiae Żółkiey. 
r. 1. ab a. 1725. — 1761. pag. 253. 

143.) Herbarz Duńczewskiego Tom IL str. 402. 
i 418. opisuje najprzód herb Laskarych : Herb dwój- 
głównego orła czarnego^ z rozpostartemi do lotu 
skrzydłami i słońcem na piersiach promienistćm^ im- 
peratorską koroną ozdobioneg-o^ na tarczy równie 
połową odmiennej^ jest z wiórzćhu pole złote ^ od do- 
łu zaś niebieskie, a nad tarcza staroświecka koro- 
ną złota. Nareszcie o familii : Emanuel V. syn Teo- 



Digitized by 



Google 



dora III. Cesarza Greckiego^ którego tyrańsko ośle- 
piła Michał Paleolog, dla bezpieczeństwa pojechał 
do Węgier^ gdzie przy Maryi Ojca swojego siostrze^ 
a żonie Belli V. króla węgierskiego zabawiał się. Po- 
tom z Kunegundą córką Belli^ a zoną Władysława 
wstydliwego do Polski pojechał. Tam miał dwóch 
synów^ z których Tomasz powrócił do ojczyzny swo- 
jej^ dla odzyskania tronu. Ale daremne były jego 
usiłowania^ familia jego przeniosła się do Werony. 
Drugi zaś Andrzeja polskiem szct;ęściem kontentując 
się^ został w Polsce, przyjął tytuł Godziemba i po- 
tomstwo rozmnożył. Jerzy Laskarys Infułat Ołycki 
urodził się w Weronie z ojca Teodora XIW zmarte-, 
go w r. 1729. i matki Gertrudy Hrabiny a Ricca« 
Wstępując w ślady antenatów swoich w pierwszych 
młodości początkach do wojny applikował się^ ale 
do zwycigztwa Chrystusowego w krotce powołany 
Clericorum regularium kongregacyi, profesem została 
gdzie chwalebnie przez lat blisko szesnaście pracu- 
jąc, dawnych antenatów swoich przybytki i ojczyznę, 
jako też z szczepu Emanuela V. pochodzący rodzaj 
życząc sobie widzieć, do Polski pojechał, gdzie bli- 
sko lat 20 bawiąc, od najwyższego Pasterza Bene- 
dykta XIV. do Biskupiego tytułu Zenopolitańskiego 
promowany, od Michała księcia Radziwiłła Prepozi- 
turę Infułacką Ołycką otrzymał. 

144.) Acta diversa in folio p. 123, 

145.) Metrica Neochristicol. Esiae Żołk. r. I. ab 
a. 1725. — 1761. 

146.) Acta diversa in folio p. 123. 

147.) W tym samym czasie staw kazał szlamo- 
wać i czyścić na Lipihie. W Zwertowie staw nowy 
z groblą nową ubitą i młynem o jednym kamieniu , 
wystawił. Na Lipinie kaplicę zbudował. W Dzibuł- 
kach budynki gospodarskie poprzestawiał, trudno 
więc było cały klasztor od razu wymurować. Według 
planu miał być klasztor we trzy linije o jednym pię- 
trze. Najprzód zbudowano we dwie linie czyli kury- 
tarze. W r. 1764. pociągnięto linię trzecią od Lwow- 
skiego przedmieścia, na tej więc i na północnój czę* 



Digitiz^ by 



Google 



136 

śct wyprow«dzoDo piętro^ które wtedy całkiem nie- 
skończono^ w roku 1702. zaBklepiono piętro od 
Lwowskiego przedmieścia. Origo et status Conv. Re^. 
Ord. Praed Żołk. 

148.) Decretum Reformationis Collegiatae Żoł- 
kieyfeosis de dato 13. Nov. I7ff7. 

149.) Aeta diyersa io folio p. 135. 
150«) Widziałem w Magistracie Żółkiewskim 
w r. 1845. 

151,) Acta diyersa in folio p. 136. 

152i) Czytałem rozprawę jego, w którój o Żół- 
kwi wspomina w niemieckim dziele : ^SDłtnetoIogifd^e 
SelufUgtingen jum Se^uf ber O^tmk mi 9tataąt* 
f(^i(^e bti mmtaUti^ti. '' S)rittef S^ełl 8eł))}tg 1 769. — 
Daleyrac szbchcio francuzki w dziełku swojóm^ któ- 
re wyszło w Amsterdamie w roku 1699. wspomina 
także o Żółkwi. 

153.) Kwit zaświadcza znajdujący sig w Archi- 
wum Dominikanów w Żółkwi. , 

154.) Moskale wychodząc ze Żółkwi sprzedali 
Dominikanom łaźnię^ jak to kwit znajdujący się 
w Archiwum okazuje : ^1767. hodu Sentiabra sed- 
Oiabo 'dnia twerskaho karabiniernaho półku, ja sej- 
źe podpysawszejsia wosyju rozpysku^ ksenźa Domini- 
nikanów Żółkiewskaho w tom, czto prodał onomu, 
po^prikazu hóspodyna Pułkownyka postrojennych 
pułków w derewna lipinoi bani za wosem rubłew ; 
dla czeho syja rozpyska prypodpysana ruky utwerź- 
denna. Iwan Woronos Porucznyk u półkow kazna- 
czeja. 

155.) Stanisław Jaszowski w Rozmaitościach 
Lwowskich z r. 1830. powiada o Żółkwi: ^Musiało 
dawniój być ludne ^ kiedy w ostatnich już czasach 
t. j. r. 1770. powietrze tu grasujące umorzyło 6979 
ludzi /a przecież nie całą ludność (jak dziejopis 
^monast^i Krystynopotskiego w rgkopismie) Liber 
Encyclicarum Proyincialium Ord. Praed. ab a. 1756. — 
1772. to powietrze kładzie pod r. 1770. Liber Of- 

Digitized^by VjOOQ IC 



137 

fieialium SSmi. Rosarii penes Esiam P. P. Praedica- 
łor. Żółkiev ab a. 1768. — 1822. takie rok po« ' 
wietrzą tego 1770. podaje. Liber zaś Memorabilium 
Esiae Żiłkiey. kładzie pod rok 1769. 

156.) Indultum . Yenceslai Hieronimi Sierakow- 
ski Arcbiepiscopi LeppolieDsis dtto. 6. Januarii 1771. 
super bannis Michaelis Zabiełło. Id Archivo Ordinis 
Praedicatorum Żółkiviae. 

157.) Acta Judicii ciYitatis Leopoliensis nationis 
armenae pag. 48« Rękopis znajduje się w księgo- 
zbiorze kapituły orm. Lwowskiój. 

r 

158.) Sw. Parteniusz był rźezańcem i dworza- 
ninem Dociusza Cesarza Rzymskiego, który to urząd 
był wtedy bardzo znakomity. — Osoby taką god- 
nością zaszczycone równały się rzymskim senatorom 
z książąt pochodzącym i do ich społeczności przy- 
puszczone bywały. Był on także kuzynem Cesarżo-. 
wój Tryfonii małżonki Deciusza i z nią razem pota- 
jemnym Chrześcijaninem^ ochrzczonym przez Papie- 
ża Fabiana i w nauce wiary chrześcijańskiej wydo- 
skonalonym. Gdy niechciał ofiary czynić Jowiszowi; 
na rozkaz Deciusza dnia 19. Maja r. 250. okrutnie 
był zamordowany. Ciało jego w tysiąc lat dopiero 
odkryto na cmentarzu Kalixta. W r. 1665. Aleksan- 
der YII. Papież rzymski darował to ciało jadącemu 
do Wiednia Ks. Wojciechowi Olitariuszowi de Grossvitz 
Opatowi klasztoru Zbawiciela Pana. Dnia 17. Grudnia 
I665.r. tenże sam darował one Leopoldowi !• Cesarzowi. 
Dnia 5. Września 1666. r. Leopold L z swój mo- 
narchicznój łaski darował takowe nowo obranój ksie- 
ni Maryi Bibiannie Hrabini de Brainer. Dnia 29. 
Marca 1667 r. X. Filip Fryderyk Hrabia de Brainer 
Ascybiskup Wiedeńskie pamiątkę przeniesienia jego^ 
trzeciej niedzieli Września^ co roku uroczyście ob- 
chodzić zalecił. To ciało spoczywało aż do r<1783. ' 
w królewskim klasztorze zakonu . ś. Klary przy naj- 
świętszój Maryi Anielskiej w Wiódniu. Rękopis nie- 
miecki Ks* Parteniusza Oeffelbaura Reformata u Ba- 
zylianów w Żółkwi. 

10 

Digitized by VjOOQ IC 



138 

159.) Herb Żółkiewskich : Łobicz^ pdclkowa ko- 
l#ru białego, ocelami tylnemi na dół spuafM^zona, na 
wieąichu jej^ krzyż złoty^ i pomiędzy nią krzyż dru- 
gi- na hełmie trzy pióra strusie^ pole ma fioletowe. 

160.) Dla tytułu tylko, gdyż Opactwa fondacya 
juz była zniesioną. Po śmierci Hoffmana był Ks. Ja- 
ób de Bem Pr^epositus Gapitati Leop* r. I., Po nim 
Ks. Michał Dąbrowski kanonik hpnorowy i Proboszcz 
Buczacki. Potym w r. 1851 Ks. Kajetan Żmigrodz- 
ki Prałat Kapituły Lwowskiej łacińskiój. 



I 



¥ \ 



A 



Digitized by 



Google 



139 



Pomyfki druku. 



strona I. wiórsz 12. zamiait jego osytaj Jego 
12. . „ ndwało „ udawało 

• to niedoglądając ^^ nieoglądąjąa 
« rodzieoUaj „ radslecklej 
9> prygolowania „ pnygotowanii 

^ monaraehf » monarchę 
„Jakók ,,.Jakib 

y, bitergam „ intęgnim 

n desartae „ deztwae 
« momorfa „ memoria 
« Boskiege ^ Boikfego. 



.11. 


1) 


12. 


.^ 15. 


9» 


23. 


» 16. 


» 


39. 


» 44. 


W 


22. 


, S6. 


« 


18. 


» 83. 


* 


8. 


, «3, 


«l 


33. 


» 96. 


D 


1. 


. 105. 


» 


2. 


» 107. 


» 


23. 



raaiy. 



Hniejiie pomyłki esytelnll; łaskawy, tam poprawin 



^ 



Digitized by VjOOQ IC 






-\\ . 



Digitized by 



Google 



Digitized by 



Google 



Digitized by 



Google 






This book should be returned to 
the Library on or before the last datę 
stamped below. 

A Hne is incurred by retaining it 
beyond the speciHed time. 

Please return promptly. 




riigitized by 



Google