(navigation image)
Home American Libraries | Canadian Libraries | Universal Library | Community Texts | Project Gutenberg | Biodiversity Heritage Library | Children's Library | Additional Collections
Search: Advanced Search
Anonymous User (login or join us)
Upload
See other formats

Full text of "Sownik jzyka polskiego przez M. Samuela Bogumia Linde. Wyd. 2., poprawne i pomnoone"

/^y 



SŁOWNIK LINDEOO. 



.>. 




^ syn ZEu.i:)./^ nju *y^ 



^**'-J'asaźMn^<M'''^ 



\ 



\ gP D UIKKil, i>(X«-iueJL Oogumi,*; / 

SŁOWNIK 

JĘZYKA POLSKIEGO 



PRZEZ 



M. SAMUEL! BOGUMIŁA LINDE. 

TOANIE DRtGIE, POPRAWĘ 1 POM>OŹONB 

STARANIEM 1 NAKŁADEM 

imm NARODOWEGO IMIEMA OSSOLIŃSKICH. 



Tom I. 

504727 

Ł^ a. so 



LWÓW 

w DRLKARM ZAKŁADU 0SS0L1\SKICH. 




ys^^i?$^ 



r^^ 



^iWP 






6 625 



L 



5 






PRZEDMOWA. 



Oddając w ręce publiczności tom pierwsz)* Słownika Lindego w nowem wydaniu , 
winniśmy wytłumaczyć sie dokładnie z celu jakiśmy sobie założyli, z sił jakie mieliśmy 
do rozrządzenia , i ze sposobów jakieśmy do osiagnienia zamiaru naszego obrali ; aby jak 
z jednej strony słusznym zadaniom znawców, według możności, zadość uczynić, tak z dru- 
giej strony porozumieć sie wcześnie co do wymagań takich , któreby sie z właściwym na- 
szego przedsiębiorstwa celem rozmijały. 

Należy to w naszym kraju do zdarzeń nader szczęśliwych , że Zakład narodowy imie- 
nia Ossolińskich przed laty pięcia w zupełnej niemocy znajdujący sic , i ku upadkowi po- 
chylony, potrafił w krótkim czasie nie tylko zabezpieczyć się od upadku, ale wzmódz się 
do tyla, że już z początkiem roku 18o2 mógł przeznaczyć nie mały nakład na cele nauko- 
we, i wydać tom czwarty Ossolińskiego Wiadomości historyezno-krytycznych , a w roku 
następnym zająć się nierównie ważniejszem jeszcze przedsiębierstwem. Zasługa w tej mierze 
należy przedewszystkiem J. E. Agenorowi hr. Gołuchowskiemu , Namiestnikowi królestw Ga- 
łicyi i Lodomeryi, który najlepszemi chęciami dla kraju ożywiony, wpłynął stanowczo przez 
podległe sobie władze Rządowe tak na wydobycie dawnych zaległości Zakładu, jako też na 
regularne wypłaty dochodów bieżących. Co dalej , na tej podstawie , dla dobra tegoż Za- 
kładu uczynić należało, dopełnił tego zaszczytnie Zastępca Kuratora, iMaurycy hr. Dzieduszycki. 
W wyborze dzieła, którem Zakład ta rażą najstosowniej przysłużyć się mógł narodo- 
wi, ważne względy przemawiały za Słownikiem Lindego. Słownik ten układany był nie- 
gdyś w myśl i z pomocą J. M. Ossolińskiego; układał go Linde, podówczas domownik 
jego i bibliotekarz ; z jego skarbó\Y bibliotecznych powstał , jego postrzeżeniami umyślnie na 
ten cel spisywanemi zasilał sio , jego datkami pieniężnemi w znacznej części na świat wy- 
chodził, i gdy z dokonanego już dzieła cały naród chlubę i pożytek odnosił, nad uzupeł- 
nieniem go tomem dodatkowym przemyśliwal sam Ossoliński. 

A 



Atoli powodem nierównie ważniejszym nad stosunek autora i pracy jego do założy- 
ciela, była dla Zaktadu sama użyteczność i potrzeba dzieła tego dla polskiej publiczności. 
Słownik bowiem ten zajmuje podziśdzień jedno z miejsc pierwszych między słownikami eu- 
ropejskiemi, tak jak autor jego miedzy spółczesnymi sobie lexykografami. Dał on obraz ję- 
zyka naszego w rozmiarach tak wielkich, jakich wtedy nietylko u nas, ale i indziej nie 
było jeszcze przykładu. System jego , znaczenia słów samemi przykładami wyjaśniający, jak 
był jedyny w swoim rodzaju podówczas, tak też i dotąd okazuje sie praktyczniejszym nad 
rozumowania i ścisłe określenia. Linde wprowadził masy czytających w samo ognisko pol- 
szczyzny, roztaczając przed ich oczyma najdrobniejsze odcienia językowe z kilku wieków. 
Jest on dotąd najrozsądniejszym polskim gramatykiem. Możnaby wskazać pisarzów u nas 
posiadających sławę znawców języka staropolskiego, którzy całą swą znajomość nie ze źró- 
deł, sobie powiększej części nieodstępnych, ale ze słownika Lindego wyciągnęli. \Y piśmien- 
nictwie naszem jest on dziś jeszcze najznakomitszym i najlepszym polskim słownikiem , i — 
bogdajbyśmy się w tem mylili — na długo nim jeszcze zostanie. Już w rok po jego wy- 
daniu żalono się po pismach publicznych , że dzieło tak pożyteczne w niedość znacznej licz- 
bie egzemplarzów było odbite. W naszych czasach stało się ono nadzwyczaj rzadkie, i 
z powodu w7sokiej ceny swojej ledwie komu dostępne. O przedruk jego na próżno kusili 
się niegdyś prywatni, ściślejsze bowiem obliczenia samych wydatków^ nakładu były w stanie 
i najgorętsze chęci ostudzić. Ucichły więc wszelkie pogłoski o takowych zamysłach, a sa- 
mo z siebie nasuwało się , że tego, co przez prywatnych dokonane być nie mogło , mógłby 
dokonać Zakład. 

Teto względy rozstrzygały w wyborze; a z przyjemnością przychodzi nam wyznać, 
że pierwszy co je z bystrością przeniknął, i dał ważne słowo swoje za Lindem, był wła- 
śnie mąż tak stosunki kraju jak i Zakładu najlepiej znający, a któremu, jakeśmy to już nad- 
mienili , tenże Zakład głównie podżwignienie swoje zaw'dzięcza. 

Wykonaniem tej myśli zajął się gorliwie Zastępca Kuratora Zakładu, i wydał stosowne 
w tej mierze rozporządzenia. Rozpisano listy dla zasiągnienia wiadomości dokładnej, azali gdzie 
nie znachodzi się rękopism do powtórnego wydania tego słownika przygotowany, i obliczano 
ściślej koszta możliwe nakładu. W odpowiedzi na uczynione w tej mierze zapytania, nade- 
słał Profesor Felix Zochowski , z Warszawy, list własnoręczny P. Józefa Góreckiego, zięcia 
Lindego, z dnia 28 stycznia 1852, uwiadamiający, że w papierach pozostałych po jego 
teściu, a u rodziny przechowywanych, nie masz i śladu, iżby tenże nad wydaniem popra- 
wnem Słownika polskiego pracował. Z ściślejszego obliczenia kosztów okazało się, że fun- 
dusze Zakładu dostateczne są wprawdzie na sam nakład ; ale niedostateczne , jeśliby się da 



tego honorarya i tym podobne nadzwyczajne wydatki przyłączyły. W zupelnem tedy uzna- 
niu prawa własności literackiej , w naszych czasach , niestety, tak często nadwerężanej , i dla 
wczesnego usunięcia trudności jakieby z tej strony okazać się mogły, odezwał się Zastępca 
Kuratora do P. Józefa Góreckiego listem następującym. 

'Wielmoz'ny Mości Dobrodzieju! 

Uprzejmość z jaka Pan Dobrodziej byłeś łaskaw zainformować nas listem swoim 
z dnia 28 stycznia 1852 roku, ze śp. Linde żadnych rękopismów uzupehiiających jego Sło- 
wnik języka polskiego nie zostawił, a nawet zgolą nie pracował nad takiemi uzupełnienia- 
mi; daje mi powód zgłoszenia się do Pana Dobrodzieja, jako należącego do familii śp. Lindego 
z nastepującem uwiadomieniem. 

Jak pożyteczne dla narodu jest dzieło Lindego, to Panu Dobrodziejowi najlepiej wia- 
domo. Upowszechnienie, i według możności dopełnienie tak pożytecznego dzida, byłoby 
nietylko ważną i nader pożądaną dla literatury ojczystej przysługą, ale oraz i hołdem cie- 
niom śp. Lindego oddanym. Niestety przez tak znaczny przeciąg lat, jak to sam Pan Do- 
brodziej trafnie w swym liście uważasz , nikt z goła nie zajął się tą pracą. Jakoż jest ona 
tak ze względu ogromu swego jako i ze względu materyalnych środków nad siły człowieka 
prywatnego, a na pomoce nadzwyczajne ^Y dzieła tego wydaniu, jakich niegdyś śp. Linde 
doznawał, w dzisiejszem naszem położeniu i okolicznościach , liczyć nie można. Co atoli dla 
prywatnego stało się niejako niepodobieństwem, tego przy życzliwości rodaków dokonaćby 
mogła osoba moralna. 

Zakład narodowy imienia Ossolińskich, otrząsnąwszy' się po większej części z ciążą- 
cych na nim długów, może pomału ol)racać resztujące dochody na urzeczywistnienie zamia- 
rów swego założyciela , a uzupełniwszy niedawno znakomite tegoż dzieło Wiadomości hislory- 
czno-krytycznych , ogłoszeniem pozostałych do niego rękopismów, pragnie obecnie zająć się 
Słownikiem śp. Lindego, zamierzając sobie w tem cel dwojaki. PierwszjTn i głównym jest 
rozpowszechnienie jak największe dzieła, które dziś tak z powodu nader wysokiej ceny, jako 
też rzadkości egzemplarzy jest prawie niedostępne dla największej części rodaków. Powlóre, chce- 
my zkorzystać ze wszystkich uwag i recenzyj jakie nad dziełem Lindego kiedykolwiek robiono, 
i sprostować a oraz uzupełnić takowe według naszej możności. W przedsiebierstwie tem, jak 
w ogólności we wszystkich swoich literackich przedsiębierstwach, nie szuka Zakład choćby naj- 
mniejszych zysków; owszem gotów jest narazić się nawet na niejaką stratę, byle ta wyszła 
na pożytek narodu. Jakoż dziś już łatwo przewidzieć, że rozpoczynając przedsiębierstwo któ- 
re najmniej 6 — 9 lal czasu, a około 3000 czerwonych złotych do pokrycia samych kosztów 



druku i papieru, wedfug najściślejszego wyrachowania, potrzebuje, nie obejdzie się, przy naj- 
większej ze strony przedsiębierców staranności, od strat materyainych dla Zakładu; zapobiegać 
im atoli o tyle , izby bytowi samegoź Zakładu groźnemi się nie stały , jest świętym ze strony 
przedsiębierców obowiązkiem. 

Uwiadamiając Pana Dobrodzieja o tym zamiarze, spodziewam się, ze takowy znajdzie 
z powodu swojej bezzyskowności tak u Pana Dobrodzieja, jako i u wszystkich szanowmych 
członków rodziny śp. Lindego należyte uznanie, tem bardziej że będzie tylko urzeczywistnie- 
niem objawionego od samegoż autora, jak to z listu pańskiego wyczytaliśmy, życzenia, i ze 
więc od żyjącego pewnie najusilniej byłby popieranym; a miło mi jest dodać, że jakkolwiek 
dzieło to z przyczyny zmian i dodatków swoich za przedruk uważane być nie może, Zakład 
jednak ofiaruje dla szanownych członków rodziny śp. Samuela Bogumiła LiYidego sto egzem- 
plarzy mającego się %vydać przezeń Słownika. Innego honoraryum nie może ofiarować w 
dzisiejszem położeniu swojem tenże Zakład, z przyczyny nader znacznych wydatków na to przed- 
siębierstwo, które pochłonie niewątpliwie wszystkie środki, jakie mu po opędzeniu zwykłych 
rocznych wydatków, przez lat kilka do rozrządzenia pozostawać będą. 

Racz Pan Dobrodziej udzielić tę wiadomość szanownym członkom rodziny śp. Lindego, 
i tak ich, jako też swoje zdanie w tej mierze oznajmić mi listownie. Na które oczekując, 
mam zaszczyt pisać się \\^VPana Dobrodzieja 

Livów dnia 13 marca 1853. "życzliwym sfuga 

Maurycy hr. Dzieduszycki' 

Chociaż można się było spodziewać, że rodzina tego uczonego i zasłużonego krajowi 
męża przyzwolenia swego Zakładowi nie odmówi, wszakże skutek, jaki powyższa odezwa 
sprawiła, przewyższył nasze oczekiwania. Uczucie które jej odpowiedź natchnęło, należy do 
narodu, i mamy sobie za miły obowiązek podać ją w zupełności do wiadomości powszechnej. 

'Jamie Wiclmoiny Panie! 

Familia śp. Lindego z prawdziwą przyjemnością powzięła wiadomość o zamiarze Za- 
kładu narodowego Ossolińskich wydania nowej, pomnożonej edycyi Słownika Polskiego. Za- 
miar tak szlachetny, dowodzi równie gorliwości Zakładu o wzbogacenie literatury polskiej, 
jak jest uznaniem zasług ojca naszego, który w smutnych chwilach klęsk krajowych, z całą 
gorliwością pracował nad zebraniem i zachowaniem dla potomności skarbów mowy ojczystej. 

Pozostała familia, oceniając zamiary Zakładu NYZgledem upowszechnienia dzieła, którego 
użyteczność jest udowodnioną, niemoże, jak tylko popierać gorliwe usiłowania Zakładu, i cie- 
szyć sic nadzieją, że życzenia ojca, na które przeszło lat trzydzieści napróżno oczekiwał, nakoniec 



spelnionemi zostaną. Ofiarowane sto egzemplarzy nowego wydania familia przyjmuje z wdzię- 
cznością. Nie idzie jej o korzyści materyalne; pragnie tylko dla swoich następców i przyja- 
ciół posiadać pamiątkę użytecznej dla ziomków pracy ojca, i gorliwości Zakładu o udosko- 
nalenie języka; zwłaszcza, że ma nieplonną nadzieję, iż zasługi naukowe śp. Lindego, dotąd 
niedostatecznie skreślone, przy nowem wydaniu dzieła krytycznie ocenionemi zostaną. 

Szczególnym zbiegiem okoliczności pierwsze prace nad Słownikiem poczęły się {)od 
okiem twórcy Zakładu Ossolińskich; udoskonalenie Słownika ma być w tymże Zakładzie przed- 
sięwzięte; niechajże i ostatnia praca ojca naszego, nad którą przy schyłku życia przez lat 
dwanaście pracował, obejmująca materyały do Słownika porównawczego Nvszystkich dyalektów 
słowiańskich, spocznie w tym przybytku nauk i gorliwości obywatelskiej, dopóki nie znajdzie 
się miłośnik i wytrwały badacz języków, któryby dokonał dzieła tyle dla literatury słowiań- 
skiej ważnego. 

Jeżeli JWPan jako Kurator raczysz przyjąć tę ofiarę familii dla Zakładu narodowego 
Ossofińskich, proszę nas w tej mierze uwiadomić i obmyśleć środki do przesłania pomienio- 
nych materyałów. 

W Warszawie dnia 15 kwietnia 1853. roku. „ . . 

Zostajemy z wmnem uszanowaniem: 

Mjudtcika z Łindótv Górecka. 

Anna Linde. 

Emilia z liindów Otto. 

Aleocandra Linde. 

Józef Górecki zięć śp. Lindego. 

Leopold Otto zięi śp. Lindego •. 

Dar pomieniony jest już od dnia 18 czerwca t. r. w naszym reku. P. Górecki nie- 
omieszkał dołączyć spis dokładny tych rękopismów, i według niego wszysłkośmy na swojem 
miejscu znaleźli. Już jako pamiątka po Lindem, jest ten dar wielkiej ceny dla nas, a dla 
właściwszego ocenienia uczuć dawców dla Zakładu niech nam się godzi dodać tu okoli- 
czność, o której skądinąd dowiedzieliśmy się, że po rękopisma te zgłaszało się do nich Pe- 
tersburskie ministeryum oświecenia, ofiarując za nie cenę, jakąby sami oznaczyh. 

Wszystkie te rękopisma odnoszą się wyłącznie do słownika porównawczego dyalektów 
słowiańskich, stanowiąc w jednej części dzieło już wyrobione, w drugiej przygotowane do niego 
obszerne materyały. Język rossyjski przyjął w niem Linde za język wykładowy, i stosowaJ 
się do jego alfabetu. Ilekroć atoli wyraz polski, brzmieniem i znaczeniem rossyjskiemu od- 
powiedni znalazł się, dał autor obok dokładny jego wywód, licznemi przykładami poparty, po 
polsku. Wyrazy z innych słowiańskich dyalektów są tu króciuchno, zaledwie kilkoma słowami 



natrącane. Część wykończona dzieła, w czterech dużych tekach pólarkuszowych zfoźona, obej- 
muje wyrazy głoski B od słowa Bmtb począwszy, do końca 3. Początkowej półtora głoski w 
rękopismie brakuje. Były tez niektóre dalsze głoski po 3 wyrobione, sam bowiem Linde 
wydrukował był dwa arkusze słów głoski K na próbę. Zapewniano nas, ze część jakaś dzieła 
wykończonego została bądź w Akademii Petersburskiej, dokąd rękopisma te były posyłane, bądź 
też u spółpracowników^ Lindego , którzy mu w dziele tern pomagaH. 

W wydaniu powtórnem dzieła dawniej już napisanego, pierwszym względem, jaki się 
nasuwać może, są poprawki i zmiany. Łatwa rzecz z niemi, jeśU autor żyje, lub sam ta- 
kowe przygotował; ale trudna, a czasem zupełnie niepraktyczna, gdy już autor nieżyje, i nic 
takiego, coby na ten cel posłużyć mogło, nie zostawił. Od pierwszego zajęcia się wydawni- 
ctwem Lindego zadawaliśmy sobie nie mało trudu w tem, iżby ^^7danie nasze i tańsze, i 
razem poprawnicjsze być mogło. W tej myśli, przepatrywaliśmy pilnie nietylko rękopisma 
Lindego w bibliotece Zakładowej znajdujące się, ale nawet i druki, które niegdyś z rąk jego 
wyszły. W jednym z luźnych tomów jego słownika, między dul)letami bibliotecznemi, natra- 
filiśmy na kilku karteczkach, własnoręcznych Lindego, dopełnienia słów brakujących w Słowni- 
ku, z oznaczeniem stronic na których umieszczone być maja. Nie omieszkamy użyć ich na 
korzyść niniejszego wydania. W innym znowu tomie znalazł się ślad poprawek, ręką, jak 
się zdaje samego Ossolińskiego. To w nas zrodziło przekonanie , że były czasy, w których 
nietylko Ossoliński, ale i sam Linde myślał o poprawnem dzieła tego ^^7daniu, lub przynaj- 
mniej o poprawkach mających się wydać w tomie dodatkowym. I dlatego wywiady-waliśmy 
się usilnie o rękopismie tego rodzaju nie tylko w Warszawie u rodziny autora, ale i na Wo- 
łyniu, gdzie, jak nas wieści zalatywały, coś podobnego widziano. Skutek nie odpowiedział 
naszym staraniom, a tak z tej przyczyny, jako i ze względu na fundusze zamiar nasz musiał 
uledz ograniczeniu. 

Zmiany jakieby dziś w Słowniku Lindego pożądane być mogły, są dwojakiego rodzaju. 
Jedne tyczą się saraychźe zasad i stanowiska, z którego autor przedmiot swój obejmował, i 
bez zupełnego ich przeistoczenia uzupełnićby się nie dały; drugie mogą być takie, które au- 
torowi całą jego właściwość zostawiając, zwracałyby uwagę czytelnika na błędy udowodnio- 
ne, prostując takowe, lub bogatszy rozwój pojawów języko^^7ch nasuwając. W pierwszym 
razie \\7dawca musiałby dać dziełu temu zupełnie nowy organizm, w który Linde wpłynąłby 
tylko jako materyał; w drugim, Linde zostałby Lindem, a nowe dzieła jego wydanie różniłoby 
się od dawniejszego tem, że w niem znajdowałyby się ostrzeżenia przed błędami, i bogatszy 
materyał dla przyszłego polskiego lexykografa. 



Czujemy cala ważność i potrzebę pierwszego z pomienionych tu zadań, bo mimo uwiel- 
bienia dla Lindego nie czyniliśmy sobie pod tym względem żadnych illuzyj. Linde ujaf filo- 
logię w tym punkcie, na którym umiejętność ta przed pól wiekiem zostawała. Posunął ją 
na przód swemi pracami, i wpłynął na jej rozwój późniejszy; ale w zasadach swoich ma je- 
szcze nie mało z tego , co w żaden sposób pogodzić sic nie da z dzisiejszem jej stanowiskiem. 
Inaczej też być nie mogło. Uczeń teologo-filologa. Morusa, nie mógł pozostać bez wpły- 
wów jego na swe zapatrywania się. Od owych atoli czasów zaszły w tej umiejętności zmia- 
ny stanowcze. Aby tylko o główniejszych napomknąć, dość jest powiedzieć, że materyał 
języka uznano za rzecz podrzędną , a za rzecz główną jego organizm i rozwój : hebrajszczy- 
zna więc, do której za pierwiastkami języków całego świata rozpędzano się, musiała stanąć 
na boku. Nie ma ona z ojczystym naszym językiem nic spólnego, prócz kilku wyrazów 
wyjętych żywcem z biblii. Natomiast niezmiernie rozszerzona znajomość języków i głębsze 
ich zbadanie dozwoliło zaprowadzić pewien, na zasadach oparty, podział ich na grupy czyli 
rodziny, w skutek czego wykryły się nowe do naszego języka powinowactwa i analogie. Na- 
koniec same dyalekty słowiańskie na które za czasów Lindego zapatrywano się powierzcho- 
wnie , i zwykle je z sobą gmatwano , zostały już po wyściu jego Słownika poznane należy- 
cie i stosownie do tego podzielone. 

Uznając wszakże jak dalece zupełne Słownika tego przerobienie byłoby pożądane , nie 
należy zapoznawać warunków należytego pracy tej dokonania. A najprzód, podołaćby jej 
mógł ten tylko, coby obok rozległych, wyłącznie filologicznych studyów i udowodnionych, 
wyszczególniających zdolności posiadał żelazną prawie wytrwałość, a był w stanie oddać 
się swobodnie temu przedmiotowi przez lat kilkanaście. Jednem słowem, podołałby temu 
drugi Linde. Nie wątpimy że przy powszechnem dziś u nas zamiłowania języka ojczystego, 
znajdą się prędzej lub później zdolni rodacy, co zechcą wyłącznie na tem polu szukać swo- 
jej zasługi; niewątpimy że kiedyś posiadać będziem w tym rodzaju dzieło doskonalsze na- 
wet niż Słownik Lindego, ale dziś ani o takich pracownikach, ani o dziele takiem zgoła 
nic nie wiemy; a byłaby to z naszej strony Ickkomyśjność nie do przebaczenia, gdybyśmy 
w takim stanie rzeczy, dziełem Lindego , z wysokim zmysłem slownikarskim , z sumiennością 
i konsekwencyą organicznie dokonanem, zarozumiale pomiatając, chcieli się wdawać w ja- 
kieś filologiczne improwizacye. 

Powtóre , praca któraby znaczną część życia jednego lub więcej pisarzów zajęła , po- 
trzebowałaby być odpowiednio wynagrodzoną , nimby o jej druku pomyśleć można. Czy 
Zakład w dzisiejszem swojem położeniu mógł coś podobnego przedsiębrać? to z tego, co się 
wyżej już powiedziało, każdy łatwo osądzi. 



8 

Nowo więc do sil przychodzić poczynający, i ciągle jeszcze w wyjątkowym, pro- 
wizorycznym stanie znajdujący się Zakład, zamierzywszy sobie upowszechnienie Słownika 
Lindego, mógł takie tylko zmiany w nim przedsiębrać, które pojedynczych pojawów języ- 
kowych tyczą się , a w jak najkrótszym czasie uskutecznić się dają : aby dzieło, którego sam 
druk u nas trudności niemałe do polconania nastręcza, i z tego jeszcze względu opóźnień 
nie doznało. W tej mierze wytknęliśmy sobie następujące granice. 

1. Wychodząc z tego przekonania, że dziełu Lindego należy zostawić cały jego or- 
ganizm i właściwość , musieliśmy oddzielić od teraźniejszego naszego przedsięwzięcia doda- 
wanie słów takicli, które ani w wydaniu pierwszem, ani w rekopismach autora nie znalazły 
się. Chcąc je bowiem w porządku abecadlowym umieścić , należałoby się przenieść w wiek 
i stanowisko autora, jego zasadami przejąć, jego myślą ogarnąć i według wyobrażeń jego 
przez dyalekty słowiańskie przeprowadzić, aby do całego dzieła przypaść i z niem jakotako 
licować mogły: zadanie które jak z jednej strony niesłychanie trudne i niepraktyczne by- 
łoby, tak i przy najstaranniejszem wykonaniu, w jednym lub drugim względzie nadweręża- 
łoby organizm dzieła , a głównemu celowi naszemu nie odpowiadało. Tom więc dodatko- 
wy, o jakim myślał już Ossoliński , słowa nie znajdujące się w Lindem czyto jako surowy 
materyał, czy w staranniejszem opracowaniu obejmujący, może być przedmiotem zajęcia Za- 
kładu dopiero po wydaniu właściwego dzieła Lindego. W takim razie stanowić on będzie 
dzieło poniekąd osobne i z zobowiązaniami, jakie Zakład obecnie na siebie przyjmuje, nie ma 
nic spólnego. 

2. Rozpatrując się uważnie w Lindego Słowniku porównawczym języków słowiań- 
skich , przez rodzinę jego nam darowanym , dostrzegliśmy, że w oddziale polskim przytacza 
on przykłady z autorów te same, jednakże staranniej częstokroć i poprawniej niżli w pol- 
skim swoim Słowniku, i że trafniej je objaśnia. Podaje też z większa oględnością niż dawniej, 
pierwiastki niektórych wyrazów, w skutek lepszego rzeczy zgłębienia. Te poprawki równie jak 
dodatki na karteczkach osobnych znalezione, jako od samego autora pochodzące, uważamy za 
istotną korzyść niniejszego wydania, i wcielamy je do textu bez żadnych zgoła ostrzeżeń. Tu na- 
leżą także sprawdzenia przytoczonych przez autora przykładów, z dziełami samemi, w wielu 
miejscach przez nas robione , i wynikłe ztad prostowania. 

3. Wszelkie dodatki od nas samych pochodzące, jakie w wydaniu niniejszem zrobić 
poważyliśmy się, czy to znaczenie słowa przez autora źle pojmowane prostując, czy wyraz bez 
objaśnienia zostawiony, objaśniając itp., podajemy tylko jako prosty materyał dla przyszłego polskie- 
go iexykografa. Dlatego text Lindego, nawet tam, gdzie widocznie myli się, w całości zatrzy- 
mując, zamknęliśmy każdy nasz dodatek nawiasem osobnego kształtu i jedynie na ten cel 



9 

przeznaczonym, mianowicie takim [ ], aby czytelnikowi zostawić możność przekonania się, 
czy mamy po sobie słuszność lub nie. 

4. W poprawkach i dodatkach przez nas robionych mieliśmy na uwadze ąfównie i 
wyłącznie prawie polszczyznę. Innym jeżykom i dyalektom słowiańskim zaledwie pobieżny 
rzut oka poświęcić mogliśmy. Postępowanie takie obraliśmy nie bez przyczyny. Jak bowiem co 
do polszczyzny Słownik ten pozostanie na długie jeszcze czasy dziełem nader wielkiej użyte- 
czności; tak przeciwnie co do dyalektów słowiańskich, według dzisiejszego ich pojmowania, 
użytek z niego jest bardzo ograniczony. Przepełniony on jest myłkami nie tyle z winy Lin- 
dego , jak raczej z winy źródeł z których on czerpał, a wytykanie i międzynawiasowe pro- 
stowanie ich przez nas, uj)strzyłoby niesłychanie dzieło i powiększyło jego objętość, a nas od 
głównego zadania naszego odwiodło. 

5. Zmianę pisowni uważaliśmy za rzecz konieczną, a w tjm względzie wzięliśmy za 
podstawę : Rozprawy i wnioski o ortografii polskiej przez Towarzystwo Warszawskie P. N. 
podane, jako dzieło w przedmiocie tym najpoważniejsze, ido niegośmy się stosowali. Zmiana 
ta pociągnęła inną jeszcze, nierównie zmudniejszą robotę, mianowicie inaksze uszykowanie 
mnóstwa wyrazów, co też ściśle dopełnić staraliśmy się. Atoli i co do zmiany pisowni musie- 
liśmy ograniczyć się na samym języku polskim. 

G. Chociaż dyalektom słowiańskim w wydaniu tem uwagi szczegółowej poświęcać 
nie mogliśmy, zrobiliśmy jednak wyjątek co do języka starosłowiańskiego, czyli cerkiewnego. 
Stosunek bowiem jego do polszczyzny jest nadzwyczaj ważny i ciekawy, a bardzo mało do- 
tąd był rozważany. Zastanawiano się nad podobieństwem jego do języka bołgarskiego 
chorątańskiego i innych, powinowactwo jego z polskim zupełnie niemal pomijając. A prze- 
cież powinowactwo to jest uderzające. Pominąwszy te wyrazy które językowi cerkiewnemu 
zarówno z polskim jak i inuerni słowiańskiemi są spólne, a których liczba jest bardzo w'ielka, 
dostrzegamy wielką ilość w>razów właściwych tylko polskiemu i cerkiewnemu językowi, a 
innym słowiańskim dyalektom nieznanych. '). Fakt ten staji; w zupełnej zgodzie z wynikami 



') Wyrazy n. p. corkiowne t\r.'Łi , \A» ((^.od. Supr. p. IG i 105.) , których w Lindem nicznachodziniy, odpowiadają 
brzmieniem i znaczeniem swojem zupełnie polskim wyrazom: aby, a li, w złożeniu ali-ć. Są one wprawdzie i w innych 
niektórych dyalektach. Z tycii zaś wyrazów, które wjedncm i temźe samem znaczeniu znajdują się tylko w języku cerkiewnym 
I polskim, przytaczamy tu następujące, wyjmując je z ciekawej w tym przedmiocie roz[irawy: O stosunku jeżyka slarosiowiań- 
skiego do polskiego , którą przygotował do druku P. Jan Wagilewicz. RA.ix6iiie = slaropolsk. bJozenie, EAH;;ia = blizna, Epn^iKi -- 
brzydki, bjciii, = waśń, w znaczeniu sporu, Re.^i.uoa;L = wielmożny, ka.^aijka - s/aropo/sA. wJadyka, szlachcic, RA.iuiThCTKHK- 
wlaściwośi-, Ko;;i.iiiii|j - woźnica, non ■■ slaropolsk. woj, wojsko, RpiTiiiL > wcrteb, KDCopi = wzór, kjihuii>hh > większy, 
rnoifCh' slaropolsk. gnius, leniwstwo, rociio,^'UHH (Cod. Supr. p. li.) = gospodyni, ror.THNi.ijh = gościniec, w znaczeniu 
drogi, AfiCkNi ' prawy, ztad dosi rok (prawe przeznaczenie czyli wieczna szczęśliwość), AOBpo.^oyuihNi; = dobroduszny 



10 

nowszych badań dziejowych i takowe popiera. Dzieje albowiem Słowian IX i X wieku, co- 
raz dokładniej poznawane, przekonywaj.ą nas, ze kolebka jeżyka cerkiewnego była głównie 
tam, gdzie była oraz kolebka polskiej, na większą stopę zorganizowanej społeczności, miano- 
wicie: w Wielkiej Morawii *). Tu wyłożona przez Kiryłę i Metodego nauka udzieliła się pó- 
źniej i Choratanom Kocela i Bolgarom Hogorisa; ale rola na którą głównie, przez apostołów 
tych skierowana, padła i najpierw zawiązki plonów powzięła, byli Słowianie Rościsława i 
Świętopełka, których państwo i źródeł Bugu i lewego brzegu Wisły sięgnęło. W w^pielegno- 



Apji^Aii ^ zasadzka, ztad nazwa grodu Drdzeń, j'\(>xyiith = dręczyć, !f!6p:iBHie > zarzewie, ajHpi > zer, ajpiiBi = staropolsk. 
żerslwa, !iipT.i|h = staropolsk. żerzec, T^^pn- staropolsk. zarza, ranny brzask; ic.iYh = zacz, t. j. za co; ^kjkt, i ^Kmiii; = 
dźwięk, iicJKiiń-.TH = wysiaknać , HUii.CTiiiiie i uilcthic = staropolsk. szcio, kjtoIi-mł = katan, w znaczeniu sługi publicznego, 
KHCT6Hh > staropolsk. kiścicń, ksxk.\ = klak, koaiimoo = staropolsk. koHmaga, namiot wozowy, KOTiir.i -■ kiecka, rodzaj 
sukni wierzcbniej , lifi.AEiiH = krobia , KftOYiuhijh < kruszec, KayAKTii = jisuć, ztad staropolsk. skuda, szkoda, w znaczeniu 
zgorszenia, Koypi. = kur, KoyTii = kuć, Koi-ijHn (Cod. Supr. p. 90.)= kucya, noyRTH (Cod. Supr. p. 176.)= stronić, ztad 
nazwa Kujaw; K;r>nHii.A - kepina, w znaczeniu krzcwiu; sii.ył = bcby, sockott. = łoskot, sxicto = lyst, sT.TOp.ic.Ai. = latorośl, 
^t}(^ ■■ lecha, siogi. < conj. lub, Mi,T-h ■■ lęg, w znaczeniu bagna, M.isT,YhKO = maluczko, M.A.AiaieirL = małżonek, MoyAi - 
opieszały, ztad żmuda, hi.\:vx = mdły, miuinii.i - staropolsk. mszyca, MT.nocTi. = mgłosć, ii.i;(|).Ar'U = staropolsk. nadragi, 
spodnie, imiieTT. = namiot, 0K(>i.;5rii,nTii -- obrzazgnać , kisnąć, oki - .■» - o = ów- a-o, orftiijt. = ogród , o,^i;iiHre = odzienie, 
OKOMiiri^ i oitoMiiriiOKeiiHre = okamgnienie, 0!i:(>i.Aif!€ = staropolsk. ozrzodle, on(iT>Tiiie ■■ oparcie, opm^iiie = staropolsk. orę- 
dzie, ociipTij^i = staropolsk. oskard, oc;i\K:iT'b = osęk, ot(»ovtii - otruć, ii.^:chxkti. = paznokieć, ii.ioyiiiT.i -- płuca, noKO- 
Aiiie = powódź, noj.iirT. - podług, no.AiiCTi. = polisty, n()iicii;ńTii = prysnąć, iifuiCT.uih = przystań. iipHn.K.iTii = przyty- 
kać, (npiCTh > pierść, w znaczeniu trzyn lasowych u Górali tatrańskicb); łipiiri.iiir.i (Cod. Supr. p. 19.) = zakąt, ztąd na- 
zwy miejscowe Preginz i Przeginica, nk(>bi|h < staropolsk. pierca, w znaczeniu pieniacza, iii.iuTeB.iTii - s/aropo/sA-. pczewać, 
mniemać; ntpoET. (Cod. Supr. p. 159.)= parów, n,»CTi> = pięść, p.\CKiii.fii.\Tii (Cod. Supr. p. ooO). = staropolsk. rozkwierać 
{ob. Psałt. Małg. str. II.); p.\CTiiTii = rościć, psYi.iuiiH = raczej, c.m.io = arfc sam, ccr.pt < «/«ro/)o/sA. siabr , eiiOBp.Aiii.i|i. = sko- 
wronek, CKpAiiHie = skronie, cnio^i. = śluz, w znaczeniu wozgrzy; c.^aijatii = ślęczyć, CMOiii'^ smok, cmo^taiiIIt. < snuigly, 
CMT.AT. ■■ śmiady, consb = sopl, w znaczeniu ockliny; cp.iri = srogi, CTp.^iihiii. = stronny, obcy, CTpiii = ster, cip^iii -- stryj, coyn = 
próżny, ztąd staropolsk. suja, coyui.i = susza, w znaczeniu lądu, ctTii = siać, Cmiipi. = staropolsk. sąpierz, przeciwnik, 
csnt > sęp, CmCT..^i = sąsiad, (rp-iiiT. = drap, jama u Górali tatrańskicb, porówn. małorusk. trapezie), TpAiTT. = trat, truteń, 
TivMS = ćma, w znaczeniu liazby iOOOO; tt.cki.hi> ■■ tęskny, T-tiimiTii = taszczyć, tah. = tęgi, w znaczeniu waleczności, 
TAThiii = tętent, oyiipmT^ = okrutny, wielki, oyp^iHTii » podskubać, etijm. pmTimi < odpowiada po/«i. rzucić, gdyż w kar- 
pack. ratati oznacza trząść (ąuatere), oycliilii^ = wyscpny, .yAn.TTH = cbapać, w znaczeniu ugryzienia, jcpmCTi. = cbrzęst, 
yps^iUTh = cbrząszcz, ^A^^on. = cbędogi, w znaczeniu dowcipu, \\!MA ■■ pieniążek, polsk. cętka w znaczeniu blaszki, pieniążka, 
Ye:;iiaTii ' s/aroyw/sA. czeznać , niknąć, Yptni = trzop, czerep, Ypi;c.\o = trzosła, uitaki : szczek, iiioyii = lewy, ztąd szuja, 
K^;^'Ł = jad, nTOXOV.iMiiii|.\ = stajnia, staropolsk. jata, H,\p.'i = jądra, w znaczeniu niądów, m^tjkIi > język, w znaczeniu na- 
rodu, xp = węda, ^KTpon.T = wątroba, Ay.iTii = wącbać. 

') Twierdzenie niektóryob jakoby Kirył z Melodym nauczali pierwej Bułgarów , a później dopiero Morawian, 
opiera się na mylnem przypuszczeniu: że malarz Metody, rodem Rzymianin, któremu, jak mówi Kedren, książę 
bołgarski , Bogoris, kazał sobie pokój malować, jest jedna osijbą z Metodym , Słowianinem, co z bratem swoim Kon- 
stantym, przezwanym później Kiryłą, wysłany był do Morawii. O tym Metodym wiemy że był synem rodziców za- 
możnycb, że się rodził w Scluniu , że był arcbimandrylą klasztoru Policbron , a żywociarz jego który nam bardzo 
szczegółową podał o nim wiadomość nie spomina nic o tern , iżby się znał na malarstvvie. 



41 

wanym u nich pierwszym języku piśmiennym, którym wiarę Chrystusa miedzy nami szerzono, 
dany został wzór pismienności wszystkim Słowianom, i cokolwiek w Polsce tak wtedy jak i długi 
czas później przez krajowców pisano, pisano nie inaczej, jak tylko wynalezionemi przez Kiryfę 
głoskami. Wyraźne o tem świadectwo starej legendy o Kiryle; pieniądz Holcslawa Chrobrego z napi- 
sem kirylskim ; kronika Jarosława , kanonika katedry Płockiej obrządku łacińskiego , pisana 
przez niego kiryliką w roku 1219 i powoływana niegdyś przez Chrystyana biskupa Pruskiego , 
a dziś w archiwum Królewieckiem wyśledzona ; starsze jeszcze książki polskie Icreślone tem pi- 
smem , a przez Niesieckiego i innych wiarogodnych świadków spominanc ; pojedyncze głoski 
kirylskie pisarzowi Psałterza Małgorzaty mimowolnie zpod pióra wymykające się, i tjTii podobne 
pomniki, dostarczają dostatecznych dowodów na usprawiedliwienie powyższego twierdzenia. 
Używano więc niegdyś powszechnie w Polsce kiryliki, a spisane przez Metodego i następców 
jego księgi cerkiewne były wzorem, według którego tak my jak i inni Słowianie pierwszy piśmien- 
ny nasz język urabiali , nim takowy około wieku XIV uległ przeważnemu wpływowi czeszczyzny. 
Być może iż wydany roku 1831 w Wiedniu przez Fr. MikIosich'a kodex Supraślski, w którym 
osobliwsze głoski nosowe i najwięcej stów, brzmieniom i znaczeniem polskim wyrazom odpowie- 
dnich, znachodzimy, okaże się, po dokładnem rozpatrzeniu się w nim, jednym z kirylskich po- 
mników pisanych w Polsce. Jestto, jak wiadomo, pomnik nie późniejszy, jak z wieku XI., 
azatem do najstarszych między cerkiewnemi należący. Linde ma tę wielką zasługę , że pierwszy 
język polski z dyalektami słowiańskiemi zestawiając zwrócił też uwagę na stosunek jego do języ- 
ka cerkiewnego. Atoli za jego czasów język ten niebył należycie rozróżniony od rossyjskiego, 
ztąd też w Słowniku jego są z tego względu bezustanne myłki. Chcąc temu według możności 
w wydaniu niniejszem zaradzić , a razem uniknąć częstego przeryw\ania textu autora naszemi 
uwagami, użyliśmy następującego sposobu. Linde drukował tak cerkiewne jako i rossyjskie 
wyrazy, pismem rossyjskiem rządowem, czyli grażdańskiem , podobno z braku typów odpo- 
wiednich w ówczesnych warszawskich drukarniach. My mając typy obojego rodzaju użyliśmy 
różnicy ich na ostrzeżenie czytelnika przed błędami, drukow^aliśmy więc kiryliką te tylko słowa, 
które istotnie, według dzisiejszych pojęć, są cerkiewnemi; zaś słowa staroruskie, rossyjskie itd., przez 
Lindego mylnie za cerkiewne podane, drukowaliśmy typami grażdańskiemi. Za powagę, na której te 
rozróżnienia oparliśmy, służył nam Franciszka Miklosich'a : Lexicon linguae Slouenicae veteris dialecti; 
Yindobonac 1850., prócz kilku wyrazów, które sami w kodexie Supraślskim i innych wiarogodnych 
pomnikach natrafiliśmy, i które zapewne przypadkiem w słowniku owym zostały wypuszczone. 
Co do podziału dzieła, autor pierwiastkowo miał zamiar zamknąć je w trzech tylko to- 
mach , które znowu dzielił na części , w miarę jak materyały jego obfitszemi , niż początkowo 
mniemał , i więcej druku obejmującemi okazały się. Tom więc pierwszy ma u niego dwie , 



42 

tom druąi trzy części. W końcu atoli pomiarkowal on , ze te spore wolumina są raczej tomami, 
dlatego ostatni tom, który według poprzedniej rachuby powinien mieć nadpis tomu trzeciego, na- 
zwa! sam autor tomem szóstym. Według tego więc poprawiliśmy cały podział nazywając każdy 
wolumen tomem i osobno stronice jego obliczając. 

Od pierwszego ogłoszenia przedsiębierstwa naszego po pismach publicznych otrzymywali- 
śmy mnóstwo listów z różnych stron kraju od rodaków, którzy gotowość swoją bądź w niesie- 
niu pomocy umysłowej , bądź w odstąpieniu rekopismów przez siebie posiadanych oznajmiali, i 
rad swoich do uskutecznienia przedsiębierstwa tego udzielali. Chociaż niektóre z nich z powo- 
du niepraktyczności swej , lub wiążących się z niemi warunków, nie mogły być przez nas przy- 
jęte, dowiadywaliśmy się jednakże o nich z przyjemnością, bo oae nas przekonywały, że i w naj- 
odleglejszych stronach kraju rodacy czują ważność i użyteczność naszego przedsiębierstwa i ka- 
żdy z nich do poparcia go według sił i położenia swego przyczynić się pragnie. Z tychto 
odezw chcemy tu w krótkości zdać sprawę. 

P. Andrzej Radwański, b. nauczyciel umiejętności przyrodzonych w Warszawie, pisze nam 
w liście swoim z roku 1855 'Wiadomość o nowem wydaniu Lindego przyjęto równie nad Wi- 
słą jak i Warta z taką radością, z jakim zapałem pod Karpatami ją powzięto, zwłaszcza, że wy- 
danie pierwsze od dawna już ^'S7Czerpnięte , że nowe obiecano po cenie przystępniejszej , i że 
imię Ossolińskiego, które dało temu Słownikowi życie, wciąż się nim opiekuje.- Następnie robi 
bardzo słuszne postrzeżcnie, że Linde w wielu miejscach słownika swego wyrazy z ob- 
cych języków przyjęte podając , nie wskazuje obok na odpowiednie im czysto polskie wyrazy, np. 
sznicerslwo; rzeźbiarstwo, itp. Czemu w łatwy sposób zaradzić staraliśmy się, kładąc odpo- 
wiedni wyraz polski w nawiasie. Zwróciwszy potem uwagę naszą na niektóre bardzo użyte- 
czne prace słownikarskie innych , uwiadamia nas w końcu, że pracuje sam od trzech już lat nad 
słownikiem mowy potocznej, cudzoziemsko-polskicj , na wzór słownika Heysego, wydanego 
w Hanowerze; że spodziewa się ukończyć go w przeciągu dwóch lat, a na przypadek śmierci 
swojej , rękopism Zakładowi Ossolińskich przekazuje. 

P. Aloizy Kalixt Kozłowski, b. nauczyciel języków w Żytomierzu, uwiadomił nas listem swo- 
im z tegoż roku o swoich filologicznych i gramatycznych pracach, oświadczając gotowość swo- 
ją redagowania wydawanego przez Zakład słownika za stosownem wynagrodzeniem. Nie byliśmy 
w położeniu korzystania z tej jego gotowości. 

P. Tymoteusz Li[)iński, autor 'Polski starożytnej- zwrócił naszą uwagę na myłki bi- 
bliograficzne, których Linde w spisie autorów przez siebie przytaczanych dopuścił się. Trafne 
jego potsrzeżenia przyjęliśmy z wdzięcznością i chętnieśmy się do nich zastosowali. 



/ 15 

P. Łetowski, patron trybunaiu Siedleckiego, uwiadomił nas listem swoim z dnia 12 
sierpnia ISS-ł, ze jest w posiadaniu dwóch rękopismów X. Aloizego Osińskiego, niegdyś 
biskupa nominata Łuckiego , z których pierwszy obejmuje Słownik języka polskiego w ogól- 
ności ; drugi , Słownik pofski z dziel Piotra Skargi we dwu tomach ufoźony, i że gotów 
jest wejść z Zakładem w umowę o ich nabycie. Spomniawszy z słusznem uniesieniem o 
zasługach Osińskiego który • przez długie lata pracy zebrał w jedno dzieło wyrazy, słowa i 
toki mowy, jakiej ojcowie nasi używali, sam nowych wyrazów nie tworząc, ani też nowo- 
utworzonych do słownika swego nie przyjmując, za co mu słuszna wdzięczność należy- do- 
daje w końcu uwagę: 'że wyświadczymy łaskę nieskończoną językowi polskiemu i rzetelna 
wdzięczność od potomności naleźyć się nam będzie, jeśli zachowując czystość jego nie za- 
mieścimy w wydaniu Lindego nowonatworzonych wyrazów •. 

Krysztof Celestyn Mrongowius z Gdańska uwiadomił nas listem z dnia l^ lipca 1834, 
że posiada Kolloktanea wyrazów tak z niedawnych jako i najnowszych pisarzów polskich 
do słownika przygotowane, i gotów jest odstąpić je Zakładowi za cenę umiarkowaną. Na- 
stępnie radzi, aby wyrazy dyalektu chorątańskiego, przez Lindego z bałamutnych źródeł za- 
czerpnięte, zastępować właściwemi, którąto myśl podawał dawniej jeszcze I{opitar. Rady tej 
przyjąć nie mogliśmy, z tej prostej przyczyny, żeśmy Słownika Lindego przerabiać nie zamie- 
rzali. W końcu ostrzega, aby pisownię Kopczyńskiego, której Linde się trzymał, odrzucić, 
bo ona stanowisku dzisiejszemu tej nauki nie odpowiada. 

Tytus hr. Działyński , wydawca Tomicyanów i innych wielkiej wagi ponmików pol- 
skich , na pierwszy odgłos o wydawnictwie Lindego pospieszył z uwiadomieniem , że wszel- 
kie osobliwości słownikarskie , jakie w szacownej swojej Kórnickiej bibliotece posiada , gotów 
jest przysłać Zakładowi do użytku na czas nieograniczony. 

P. Jan hr. Załuski, z zamiłowaniem badaniom filologicznym oddający się, nadesłał nam 
w hście swym z dnia 23 grudnia 18o5 roku kilka bardzo trafnych uwag nad usterkami 
Lindego, i odtąd ciągle nas z największą bezinteresownością postrzeżeniami swemi zasila. 

P. Mieczysław Potocki udzielił nam spisu wyrazów rzadkich , natrafionych przez sie- 
bie w nieznanem Lindemu dziele poetycznem Klemensa Bolesławiusza , Reformata , . pod na- 
pisem: 'Przeraźliwe echo trąby ostatecznej- w Krakowie około roku 1685 po raz pierwszy 
wydanem , a później kilkakrotnie przedrukowanem. 

Niemało też trafnych postrzeżeń udzielił nam znany z wzorowej pracowitości swojej 
literat P. Dyonizy Zubrzycki. Nakoniec P. Felicyan Łobeski, przyczynił się ze swej strony 
kilkoma objaśnieniami. 

Znoszenie z sobą różnorodnych uwag, uznanie stosowności ich lub niestosowności, 



14 

ujmowanie ich w formę założeniu naszemu odpowiednią lub zastąpienie nowemi, ścisłe po- 
rządkowanie słów i sprawdzanie w wiełu miejscacli textu przytoczonego z samemiż dziełami itd., 
tyle zwyłde daje zacliodu, że przy zatrudnieniacli innycli z oljowiązldem naszym połączonych 
nigdyl)yśmy temu nie podołali, gdyby nie gorliwa pomoc P. Jana Wagiłewicza, litóry za bar- 
dzo miernem wynagrodzeniem część lvorel<t mozołnycłi na siebie przyjąwszy, wspiera nas 
oraz przez samo zamiłowanie przedmiotu rozleglemi swemi, fiłołogicznemi wiadomościami. 
Jemu tez zawdzięcza niniejsze wydanie to, colvołwielv w niem poprawniejszego w języlcu cer- 
kiewnym, a nieldedy i w innych dyalektacli słowiańsldch znajdzie się. 

Wszystkim tym łaskawym rodakom sldadamy niniejszem pubłiczne podziękowanie. 

Lwów dnia 18 lipca 1855. 

AUGUST BIELOWSRI. 



33^^ Przy wuagach i dodatkath nawiasem zamkniejych położona jest zaivsze pewna liczba, która zastępuje cyfrę tego 
0(1 kogo najpierw postrzezenie wyszło. W tym tedy tomie liczby te maja następujące znaczenie: 1 znaczy A. Bie- 
lowskiego ; 2 J, Wagiłewicza ; 3 J. hr. Załuskiego ; 4 Dyonizego Zubrzyckiego ; 5 Felicyana Łobeskiego. 



ŻYWOT 

SAMUELA BOGUMIŁA LINDEGO *). 



Samuel Bogumił Linde byf potomkiem rodziny Szwedzkiej , która niegdyś z Dalekariii przeniosła 
się do Polski i tu się osiedliła. Urodził się w Toruniu dnia 24 kwietnia roku 1771 z rodziców wy- 
znania ewangelicko-auszpurskiego. Ojciec jego, ubogi artysta, wcześnie go odumarł, zostawiwszy zonę 
i kilkoro dzieci w ostatniej prawie nędzy. Z dzieci tych wychowali się tylko dwaj synowie, z których 
starszym był Jan , później pastor jir/y kościele ś. Ducha w Gdańsku ; młodszym nasz Samuel. Początko- 
we jak i ginmazyalnc nauki pdbierał w rodzinnem swojem mieście, Toruniu, walcząc z ostatnim nie- 
dostatkiem, i uczeniem dzieci piekarza na chleb codzienny sobie zarabiając. Dalsze swoje przygody tak 
opowiada sam autor: 

■ Po skończonych w mieście ojczystem Toruniu naukach gimnazyalnych , pod uczonymi: Sammet, 
Gcrmar, Jezewiusz, Hennig i Kriese, którym dozgonna zachowuję w sercu mojem wdzięczność, uda- 
łem się za rada i pomocą najukochańszego brata mego, teraźniejszego księdza kaznodziei w Gdańsku, 
w roku 1789, lat 18 majac, do uniwersytetu lipskiego. Przeznaczony do teologii wyznania mego 
ewangelicko-auszpurskiego , uczęszczałem na lekcye tego wydziału ; osobliwie zaś na filologiczne , do któ- 
rych najwięcej czułem w sobie skłonności , uważając je za zasadę wszelkicli innych umiejętności. Sła- 
wny teolog Morus wykładając hermeneutykę , ściągnął na siebie moje uwagę więcej jak gruntowny filolog, 
niż jak dogmatyk. On to szczególniej naprowadzał mnie na sposób odróżniania znaczenia pojedynczego 
słów od znaczenia, czyli sensu, z składu ich wynikającego, któi7 to do sprostowania języków tak wa- 
żny sposób w Słowniku moim tam się osobliwie pokazuje, gdzie po położonym przykładzie dodane jest 
objaśnienie jego treści. Lekcye łacińskie i greckie Krystyana Daniela Beka, Reiza, Ernestego, 
filozoficzne Cezara, Piat nera wprawiały mię w logiczne wyprowadzanie znaczeń jednego z drugie- 
go; historyczne zaś Beka wzniecały ciekawość tropienia, w kształceniu się języka, śladów postępu 
cywilizacyi; oryentalnycli języków lekcye przez Dathe dawane, prowadziły najwięcej do postrzeżeń ety- 
mologicznych , i im niejako za zasadę służyły. 



*) Do ułożenia lego żywotu służyły mi następujące źródła: 1.) Lindego aulobiografia, przeciąg dwudziestu 
kilku lat obejmująca , umieszczona na początku szóstego tomu słownika. 2.) Listy własnoręczne jego , w bibliotece 
Zakładu narodowego imienia Ossolińskich znajdujące się. 5.) Wiadomość o życiu .Lindego , świeżo w Paryżu_ wy- 
dana p. n. Kotice necrologiquc sur S. Th. de Linde, par E. ' Saint-. Maunce Cabanij. i.) Zycie domowe Lindego przez K. \\7. 
Wójcickiego do drugiego tomu i Cmentarza Powązkowskiego • z podań od rodziny autora powziętych skreślone , a mnie 
łaskawie w rękopismle nadesłane. Temu to , w literaturze ojczystej wielce zasłużonemu ziomkowi , czuję sie obo- 
wiązanym wynurzyć tu szczególną wdzięczność za uprzejmą uczynność, jakiej w sprawach wydawnictwa Lindego 
dotyczących od nieso doznawałem. 



16 

Niedostateczność sposobu utrzymywania się, pomimo wsparcia, które odbierałem od zacnego bra- 
ta i od magistratu Toruńskiego, zmusiła tak w gimnazyum, jak i w uniwersytecie bawiącego, do 
odrywania części czasu własnemu uczeniu się koniecznie potrzebnego , na dawanie innym początków , 
jakie sam mogłem posiadać, by tym zarobkiem zasilić niedostatek majątku. Jeżeli to z jednej strony 
było na zawadzie do skorszego postępu mojego , tedy zkądinąd wprawiało wcześnie i ciągle w sposób 
udzielania drugim , czego mnie nauczono , przygotowało do teraźniejszego powołania szkolnego , natchnęło 
ufnością w skuteczność własnego usiłowania , tak potrzebną do ośmielenia się na większe przedsięwzięcia. 

W zupełnej niewiadomości, jakie przeznaczenie w przyszłości mnie czeka, poczytałem sobie za 
wielkie szczczęście i znakomity zaszczyt, gdy po upłynionym trzecim roku pobytu w uniwersytecie, 
szanowny Profesor języków oryentalnych , sławny Dathe , ofiarował mi umieszczenie u siebie z widokiem 
ułatwienia całkowitego poświęcenia się językom oryentaliiym i ich literaturze, iui miał wziąć swój sku- 
tek układ, któryby mię może był doprowadził do dzisiejszej *) sławy Gieseniusza, autora słownika po- 
równywającego dyalekty oryentalne, kiedy opatrzność inaczej mną rozrządziła. 

Do Profesorów lipskich, najczynniej opiekujących się młodzieżą, wspai'cia i zachęty potrzebującą, 
należał nieśmiertelny wydaw'ca Liwiusza , Tacyta i innych klassyków , August Wilhelm Ernesti. Ten sza- 
nowny mąż poznawszy mnie z bliska w domu zacnego X. Weissa archidyakona kościoła ś. Mikołaja 
w Lipsku , który przez cały czas pobytu mego w tamtych stronach , uszczęśliwiał mnie prawdziwie oj- 
cowską pieczołowitością, Ernesti mówię, dawniej jeszcze i bez wiedzy mojej, zamyślał o otworzeniu mi 
w zawodzie uczonym drogi , jaką osądził dla mnie najdogodniejszą. Zszedłszy się ze mną właśnie w ten 
czas, gdym się miał oddać oryentowi, oświadczył mi, z największem mojem zadziwieniem, iż napisał 
przed kilką tygodniami do Drezna, żeby mi katedra języka i literatury polskiej w uniwersytecie lipskim 
powierzona była. Na skromne moje a razem bojaźliwe oświadczenie, że nieznam dobrze języka pol- 
skiego, że tyle tylko z niego umiem, ile mi z używania potocznego w Toruniu, gdzie za moich cza- 
sów bardzo był zaniedbany, w pamięci mojej utkwiło, że musiałbym od pierwszych początków sam do- 
piero zacząć się go uczyć; odpowiedział mi przysłowiem: 

Kiii Knabc sehr viel leniem miiss 
, Eli atis iliin wird ein Donunus. 

Dalej , gorliwy ten młodzieży opiekun , wciągnął w swój układ i powolnego Dathe tak dalece , że ten 
wytłumaczył mi się temi słowy : < Prawda , że mało jest poświęcających się oryentalnym językom , i dla 
tego życzeniem mojem było, żel)yś się We Pan im oddał; lecz daleko mniej jeszcze widzę dbających 
o sławiańszczyznę , a nam idzie o to, żeby żadna niwa naukowa nie odłogowała-. Przystając na zda- 
nie tak poważanych ode mnie mężów , i upatrując w niem wolą opatrzności , poszedłem za radą Erne- 
stego , który mi zwyczajem swoim częstokroć powtarzał : 

Schick dich in die Welt liineiti , 
De7in dein Kopf ist viel zu klein , 
Dass sich scliik' die Weil hinein. 



■) Pisał to autor rol^u 1814. 



17 

Nalegał on na mnie, altyni się najspieszniej wziąf do grammatyki i do słownika; ledwie nie co- 
dzień dowiadywał się o postępku moim w nowej U'j dla mnie nauce, i po niejakim czasie przyniósł 
mi sam z niewymowną radością nadeszłe z Drezna mianowanie mnie do katedry Polskiej. 

Przysiedziawszy wiec nad gramatyką polską Monety wydania Yogla, nad książką do czytania 
tegoż Yogla i nad słownikiem Troca, bo to jedynie były książki Polskie, na które się wówczas 
w Lipsku zdobyć mogłem ; nabywszy prawa akademicznego do dawania publicznych lekcyj , osiągnicniem 
po złożonym egzaminie, oraz wydanej i bronionej rozprawie: De sołatiis adversus mortis horrores in Plą- 
tane et novo Testamento obiiis, stopnia Doktora Filozofii, wykładałem niektóre księgi Platona, Cycerona, 
i otworzyłem kurs lekcyj języka Polskiego , do czego mi Ernesti własnego swego auditoryum pozwolił. 
Dla lepszego objęcia Troca , i nabycia z niego potrzebnej ilos'ci wyrazów , rozłożyłem sobie cały jego 
słownik sposobem etymologicznym. Rękopism ten jeszcze chowam i wiL'lka z niego miałem pomoc 
kładąc w Słowniku moim po słowach pierwotnych w nocie szereg słów pochodzących. 

Zbrzydła mi prędko książka Yogla, utkana dopadkowo z pism bez wyboru, bez slylu, bez gu- 
stu. Byłem bardzo szczęśliwy, gdy mi wpadły w ręce Poiurót Posła , i Mikoszy Opis Państwa Tureckiego. 
Wziąłem się zaraz do przełożenia tych dwóch książek na język Niemiecki. Pracowałem właśnie nad 
pierwszą (było to w roku 17D2), gdy wchodzi do mnie dwóch znakomitych Polaków, którym leżący na 
stoliku moim Powrót Posła obok próbki mego przekładania natychmiast wpadł w oczy. Na zapylanie 
moje , czy może nie jest im znany osobiście autor tak dowcipnego dzieła , usłyszałem z wielkiem mojem 
ukontentowaniem z ust jednego odpowiedź: -.lam lo pisał- — i od tej chwili, która wżyciu i przedsię- 
wzięciu mojem była stanowczą, swoją mnie zaczął zaszczycać przyjaźnią znakomity nasz ziomek Niem- 
cewicz. Wprowadzony przez niego i szanownego jego kollegę śp. \Yejsserdiofa do domów najznako- 
mitszych Polaków, podówczas w Lipsku przebywających, do śp. Ignacego Potockiego Marszałka, do 
Stanisława Potockiego, sławnego wymową swoją Posła Lubelskiego, a po rozmaitych kraju przygodach 
Prezesa Rady Stanu i Ministrów księstwa Warszawskiego , i Naczelnika Edukacyi Publicznej , do księdza 
Kołłątaja Podkanclerzego, do Tadeusza Kościuszki; żyłem w Lipsku jak w Polszczę, z Polakami dla Pol- 
ski. Przez takowe i miłe i uczące ubcowanie, postępowałem w jednej godzinie więcej w języku, niżeli 
przez półroczną mozolną pracę nad Trocem, Yoglem i Monetą. Niemcewicz odczytywał ze mną tłuma- 
czenie moje Powrotu Posła , objaśniając miejsca dla mnie wtenczas ciemne nietylko co do języka , ale 
jeszcze więcej co do rzeczy i stosunków krajowych. Przekład ten wkrótce z druku wyszedł i od publi- 
czności Niemieckiej nieźle był przyjęty; równie jak niektóre drobniejsze pisemka. Wejssenbof interesował 
się do Mikoszy, którego tłumaczenie wyszło także na widok publiczny, a zachęcające recenzye jego w li- 
terackich pismach i dziennikach Niemieckich , niemało mi dodawały odwagi. W tym miałem szczęście 
odebrać z rąk nieśmiertelnej pamięci Ignacego Potockiego, dawno ode mnie upragniona Gramatykę Naro- 
dowa, z której całą zadziwiającą budowę języka poznawszy, jak nieograniczonym szacunkiem dla jej au- 
tora, tak niepohamowanym zapałem do przyszłych przedsięwzięć czułem się przejętym. Chwila ta , której 
pamięć często sobie z rozkoszą ponawiam, stała sie dla nmie po ukończonych akademickich kursach Nie- 
mieckich , drugim niejako kursem Polskim , a obcowanie z tak znakomitymi rodakami , tyle się do mojej 
osoby i kształcenia mojego interesującymi, najwyższą szkołą. Nieraz Ignacy i Stanisław hrabiowie Po- 
toccy raczyli próby moje Polskie własna ręka poprawiać, w potrzebne do tego dzieła, nie szczędząc ko- 

C 



18 

sztów , mnie opatrywać , a tak nietylko z językiem , lecz i z literaturą jego mnie obeznawać. Z uczonym 
śp. Podkanclerzem Koffątajem nie jeden rozdział Tacyta, Liwiusza i t. d., tłumaczyłem, jak mogłem, na 
Polskie, korzystając z światłych i gruntownych tego męża uwag, nie tylko co do języka, ale i co do 
samej treści; z nim niektóre nawet Kanta pisma czytając, usiłowałem najważniejsze myśh, ile można było^ 
w Polskim jeżyku wyrażać. Zjechał wtedy do Lipska sławny już wydaniem różnych dzieł a mianowicie 
tłumaczeniem pierwszych ksiąg Iliady, Franciszek Dmochowski. Od chwili poznania się wszczęła się mię- 
dzy nami ta ścisła przyjaźń , która nas aż do zawczesnego zgonu tego tak uprzejmego w pożyciu męża 
nieprzerwanie łączyła. Ile on mi później ułatwił wydawanie pierwszego tomu Słownika , niżej powiem ; 
tu wspomnę tylko , że wspólnie z nim w Lipsku mieszkając , bardzo wiele z uczącego obcowania jego co 
do mojego przedmiotu korzystać mogłem , i że wtedy dzieło opisujące ostatnie chwile dziejów Polskich , 
a mnie w rękopismie od wspomnionych wyżej znakomitych mężów i Dmochowskiego udzielone , na Nie- 
miecki język przełożyłem, i na świat wydałem '). 

W fymże czasie miałem sposobność uczęszczania w Dreźnie do sławnej nawet i co do polszczy- 
zny biblioteki publicznej , gdzie mi śp. Adelung i Dossdorf wszelkiej przyjacielskiej pomocy dodawali. 

Aliści wkrótce nastąpił bolesny dla serca mojego odjazd tych znakomitych osób, z którymi żyć 
dla Polski na\^ykłcm , i z którymi wszelki los dzielić dawniej już postanowiłem. Skoro zatem błysnęła 
nadzieja, że usiłowania ich dla kraju pomyślnym skutkiem uwieńczone być mogą, pospieszyłem niezwło- 
cznie, aby znowu żyć z tymi, do których mię skłonność serca ciągnęła. W Warszawie w roku 1794, 
nie zważając na przykrości i przeszkody oblężenia , korzystałem z każdej spokojnej chwili dla zbliżenia się 
do mego celu. Grono dawnych przyjaciół rodaków powiększyło się tu znacznie : poznałem , czego od 
momentu jak mi się nadarzyła Grammatyka Narodowa żywnie pragnąłem , szanownego jej autora X. 
Kopczyńskiego ; i jak dotąd jego pisma , tak teraz częsta z nim rozmowa stała mi się nauką. Mając tu 
wszystkie biblioteki dla siebie otwarte , byłem w stanie robienia do Słownika wypisów z dzieł bardzo rzad- 
kich i ważnych. Pomimo okropnych czasu okoliczności upodobałem sobie w Warszawie, bo w pośród 
najmilszych mi przyjaciół, i mniemałem, że stolica ta Polski jedynem była miejscem, gdzie dzieło moje 
jeszcze nie w tak obszernych widokach przedsięwzięte, mogło być najdokładniej zebrane, wypracowane i 
wydane; lecz podobało się opatrzności inny mi na niejaki czas pobyt przeznaczyć. 

Po zupełnym usiłowań narodowych upadku , udałem się za radą śp. Ignacego Potockiego , Mar- 
szałka do Wiednia , gdzie mi szczęście zdarzyło spokojne schronienie przy boku i w domu gorliwego o 
nauki zwłaszcza ojczyste, Józefa hrabi Ossolińskiego. Biblioteka jego podówczas nie była liczna, lecz 
wyborowa. Wkrótce skończyłem i uporządkowanie jej , i wypisy do mojego dzieła , z niewielu pism Pol- 
skich tam się znajdujących. Oświadczył mi zatem zapalający się coraz więcej gorliwością o pomnożenie 
literatury hrabia, że zamyśla nietylko resztę książek w dobrach pozostałych w jedno zebrać, ale też i na 
dalsze zbiory nie żałować. Przedsięwziąłem więc w tym widoku podróże , zwidziłem siedmiokrotnie; ró- 
żne strony dawnej Polski. Owocem tego zwidzenia , a później osobistych trudów samego hrabiego jest 
biblioteka tak zamożna w najrzadsze płody literatury Polskiej , że dziś jest jedną z najpierwszych , chociaż 
mnie raz nieszczęśliwa przez Dunajec przeprawa kilku rzadkich dzieł i paki licznych wypisów pozbawiła. 



■) Yom Eiilslehen und Untergange der polninchen Konstitution vom 3 Mai 1791. Leipzig 1793, 3 Bdc. 



19 

W tych podróżach zaprzyjaźniłem się z biegiyni literatury ojczystej badaczem X. Juszyńskim, przez 
którego nie jedno rzadkie dzieło Polskie poznałem ; z Janem Mierosze\Yskim , którego objaśnienia górni- 
cze z rękopismu jego cytuję; z rodzonym jego bratem Hiacyntem Mieroszewskim , któremu wypisy z waż- 
nego rekopismu Andrzeja delia Aqua o dziełach, tudzież z aktów sądowych wiejskich winien jestem. > 

Tak w ogólnych wyrazach skreślił autor pierwsze swoje stosunki z Ossolińskim , zlekka tylko o 
zasługach swoich około pomnożenia biblioteki jego napomykając. Zasługi te są istotnie wielkie. Nie 
jedna rzadkość należąca dziś do pierwszych ozdób biblioteki Zakładowej, winna jest byt swój jedy- 
nie znawstwu i gorliwości Lindego, który ją wynaleźć, ocenić i dla użytku powszechnego pozyskać umiał. 
Wynachodził on tak zwane białe kruki tam, gdzie ich nawet Juszyńskiemu z Czackim wynaleźć nie 
powiodło się. Wartoby było jak najdokładniej poznać te jego trudy; wszakże nie ze wszystkiem jesteśmy 
w stanie temu zadość uczynić. 

Między papierami ktui'e , jak się domyślać można , ze stolików niegdyś i komód ociemniałego 
już Ossolińskiego zgartywano , zachowało się kilka ćwiartek na prostym , krajowym papierze dorywczo 
zapisanych. Próby atramentu i pióra różnej ręki po brzegach, i rachunki domowe to ołówkiem, to czer- 
nidłein po wyblakłem już piśmie dawniejszem w rozmaitych kierunkach pokreślone wskazują, że prze- 
chodziły przez ręce osób , którym były zupełnie obojętne , i do użytku powszedniego służyły. Przecież 
dawniej budziły one niemałe zajęcie. Gęste bowiem, a pismu spółczesne, to kawą, to rozmaitcmi 
przysmaczkami poplamienia każą wnosić , że myśl luljowała sobie w ich treści i niejednokrotnie rozko- 
szowała w niej wtedy, kiedy ciało w wjichnieniu i przekąskach pokrzepiania swego szukało. Są to li- 
sty własnoręczne Lindego , pisane do Ossolińskiego z tych oto podróży , o których tu napomknął. 

Nie wielki oddziela nas przeciąg czasu od ostatnich lat wieku zeszłego, wiele jednakże zmieniło 
się w nim pod względem wyobrażeń. Dziś niema prawie klasztoru w całej Polsce , w którymby niezna- 
lazł się jeden przynajmniej a często i więcej światłych księży , co nietylko swoje ale i sąsiednie biblio- 
teki przepatrzywszy, spisują bądź sami dzieła użyteczne dla kraju , bądź też wiadomość o ważniejszych , 
pisanych lub drukowanych pomnikach do użytku publicznego podają. Każdy niemal posiadacz zbioru 
ksiąg jest dziś znawcą lub nawet bibliografem. Nie tak było po klasztornych kii) domowych bibliotekach 
przed laty piędziesięcią i więcej. Właściciele ich częstokroć nie pamiętali , gdzie były umieszczczone. 
Pyłem kilkowiekowym okurzone księgi nie nęciły do siebie nikogo ze swoich , a lenistwo lub obawa za- 
wstydzenia zasłaniały je jak tarczą siedmioskórną najrozmaitszemi pozorami przed ciekawem okiem ob- 
cych natrętów. Bibliografowie wiec i bibliofile wieku zeszłego znaleźli się pod tym względem w oso- 
bliwszem położeniu. Z jednej strony instynkt jakiś przemawiał silnie do ich duszy, że czas już ostatni, 
aby ratować te szczątki naukowej przeszłości naszej od zagłady, i wydobywać nn j.iw wszelką naukę , ja- 
ka się w nich ukrywała ; z drugiej strony nie chciano zgoła rozumieć tej potrzeby, i na niezaprzeczalnem 
prawic własności polegając, stawiano częstokroć opór nieprzełamany wszelkim tego rodzaju poszukiwa- 
niom. To dało przeciwnikom pochnp do podniesienia zasady, na którą trudno dziś zgodzić się, że cel uświęca 
środki, a która, ile się zdaje, była powszechncm przekonaniem bibliografów i bibliofilów wieku zeszłego. 

Nadużycia lego rodzaju wiążą się poniekąd z najzasłużeńszemi z owej epoki imionami. Wiado- 
mo co w tym względzie rozpowiadają o czcigodnym Tadeuszu Czackim. Rewersy jego , już tylko jako 
autografy, figurują dziś po niektórych z naszych klasztorów, ulżywając miłem wspomnieniem straty 

C 



20 



foliantów dawnym ich właścicielom , a bardziej jeszcze opróżnionym puJkom , które niegdyś pod ich cięża- 
rem stękały. O dwóch innych czcigodnych mężach obiega powszechnie znana powiastka, że razu je- 
dnego po Krakowie przechadzając się opowiadali sobie w gJos hukinistowskie swoje sprawki. NaHe sta- 
je przed nimi mężczyzna poważny i mówi z miną urzędową: .Proszę panów pójść ze mna! Dokąd? 

zapytali zdziwieni.— Do policyi; jesteście kidzie podejrzani-. — Szczęściem dla nich, stało się to o pa- 
rę kroków tylko od sklepiku księgarza i powszechnie poważanego obywatela krakowskiego, który dniem 
pierwej zacnych tych gości dla pokazania im swoich niektórych nabytków do siebie zaprosiwszy, wła- 
śnie ich w progu oczekiwał. Dane więc od niego wyjaśnienia i rękojmie urzędnikowi wybawiły ich 
z kłopotu. 

Powiastka la być może w części lub całkiem naw^et zmyślona, atoli charakteryzuje dobrze 



ow czas. 



Linde nie byt bibliomanem; na księgach znał się gruntownie, a cenił ich dla treści. Jak każ- 
demu niemal z swoich zatrudnień tak i poszukiwaniom rzadkich ksiąg oddawał się z namiętnością; ale 
ich dla siebie nie zbierał. Poznawszy zacne Ossolińskiego dla narodu zamiary łożył wszystko , co mógł ze 
swej sirony, aby je wesprzeć i jak najświetniej przyprowadzić do skutku. Ostateczności w nabywaniu 
ksiąg używał tam tylko, gdzie żadne inne środki nie pomagały. W takim razie nie brakło mu przebie- 
głości i dowcipu, a wynurzenia się jego w tej mierze w listach przed Ossolińskim, są pełne humoru i 
i serdeczności. Umieszczając tu te hsty poufne , odsłaniamy wprawdzie nie zbyt poważną stronę jego 
charakteru; wszakże bez niej, nie miehbyśmy prawdziwego jego obrazu. To co się w" nich rażacem 
dziś wydać może, nie weźmie zapewne żaden rozsądny czytelnik inaczej, jak tylko w stosunku do" pa- 
nujących wówczas wyobrażeń; a bynajmniej nie posądzi nas o chęć ubliżenia zacnej Lindego pamięci. 

Pierwszy z tych listów przechował się w zupełności, z bardzo drobnem tylko uszkodzeniem. 
Adres jego taki: De Sendomir. A Monsieur Mv. le Comlc Joseph Ossoliński, Seigneur de Zgórsko etc. 
a Yienne. Alte Wiedeń. Meyerhofgasse. 



• z Sandomierza d. 12. )ipca 1799. r. 
Jaśnie Wielmożny Mości Dobrodzieju! 

F.W. ■ f ^"^"^;-\ ^°P'7'^"''° - Sandomierzu spieszę Pnnu donieść o zdobyczy Koprzywnickiej. Zomknalem: i). 
Faba 1 Acern. Y.ctona Doo.-um. szkoda, ze bez tytułu . początku przedmowy; ale przecudowne to poema samo J 

I ' n a7 r ' '" ■" '^- ^"""' '"'"""•'" '' T-"---""^- nuptiis oratio, Cracoviae iSoó, 4to jeden 
arkusz, i). Ad d.uum S.g.sm. post partam de Moscis yictoriam Andreae Krzycki incl.tac coniu,.s suae Cancellarii 
carmen. , Carmen iunebre Pe.ri Royzi. Maurei Hispani In ob.tum Pctri Gamra.i rimae Sarmat.cae s^dis e^scop 5 

. nauguratio Samuebs Macejowski 1540 autore Augustu.o Rotundo Yclunensi, Cracov.ae p. Joannem Hebcz. / .4d Jo- 

es rl" "n r°"'"n ^^"<="''^"^^'" '^P'^'"'^ Valentm, Ecckn, adjunct. in febcem reditum eiusd. Dauides Mi- 

2cocZlZ'^ Tr " ''"t''"- '""'"^ ^^"'^''•" '''''^''' ''''■ ^)- A"g- Dathi Senensis carmen de 
z kopert: T:;'^-' ';^7';^P, ,"«"-• 'J- ^- ^>-'"^- ^^l-. ^^ilonetc po potsku, prozą, starożytność w.elka, 

P nur. Glabcra z Kobyhna, z kopersztycharn. ; co za szkoda, ic nie całe! 9). Enchiridion Medicinae per Simonem de 



21 

Łowicz, CracoY. 1337, 8° cum nomenclatura Polonica; elusdem Aemilius Macer, cum nomenclatura Polonica, z pic- 
knemi kopersztychami i Łacińskiemi wierszami na każde ziele. 10). Rcseii paraphrasis in psalmos poenitentialcs; ac- 
cessit ejusdem panegyricus, Cracov. 1591, in duodec. b). Psalmi G8 explanalio, Nicolao Cossubucio a Zonibog nota- 
rio Ploconsi , autore, ad Stan. Carnkowski, Coioniae 1573. 11). C.onfessya, abo wyznnnio wiary powszechnej kościo- 
łów chrześciańskich Polskich , Zygmuntowi Augustowi przypisane przez [irawd/.iwycii wyznawców ewangelii , pierwej 
w Krakowie 1574., a teraz w Baranowie 1G32. b). adject : (consensus w Baranowie lCl28; sa to niektóre Synody 
po Łacinie i Polsku obok, in 8vo. 12). Lexykon Francusko-Polski Malitzkiego, Cracoviae 1710, in 8vo. 15). in quarto 
Le.\icon Łac. Niem. Polsko Grecki — Dictionariiun Quadrilingue; tytułu nie dostaje; tyle widzę, ze różne od Dasypo- 
dyusza. 14). Eliasza Beynonsa Samarytan czyli rada na wszelkie choroby, z Niem. przez Mikołaja Ackermann 1695, 4. 
15). Gramraatica graeca, Cracoviae apud Schedel, 8. Za rewersem, którego naturę Panu ustnie wytłuma- 
czę, wziąłem: 1). Martyrologium kościoła Rzymskiego, to jest poczet męczenników, w Ki:dv0wi'e, 1591, 4to. 2j. Marc. 
Bielskiego kronika wszystkiego świata 1553, in folio, bardzo defektowa. 3). Aristotelis libri octo de physieo auditu, 
impressum Cracoviae, in folio, straszna starożytność. Więcej mi p... niorhcioli pozwolić, a ustąpić, to jest 
przedać żadną miarą nie chcą; a ja tam 50 najpiękniejszych Miscellaneów i inszych wielkich ciekawości i starożytno- 
ści wyłączyłem. Napisze ztad do .I\V.\. Trzebińskiego, którego chcą mieć rękojmią; uda mi się (pewne, za ') powrotem, 
te skarby ztaraląd zabiorę; już w to potrafię, że rewers nam będzie dogodny; może mi wypadnie po- 
jechać do samego ich Wizytatora do Jędrzejowa. Tyle ja X. Trzebińskiemu winien, że mi zacni ci księża z taka ludz- 
kością, przyjaźnią, uprzejmością traktowali, że pomimo tej krnąbrności w ustąpieniu, nie mogę ich nie szano- 
wać. Pod Baranowem wstąpiłem do Daukszy, który mi kompanią swoją do Sandomierza ofiarował i którego znajo- 
mości z księżą i inszymi obywatelami dobre skutki w Pokrzywnicy doznałem , a tu może więcej jeszcze doznawać 
będę. Ja nie żałuje pracy, trudów, niewygód, by mi tylko Bóg dał mocniejsze zdrowie; już trzeci dzień jak cierpię 
straszną dyssenteryą, która wprawdzie mię nie tak męczy, jak raczej niewczasuje i w lobocie przeszkadza, i czas 
truje, czas złoty, nieprzepłacony, niepowetowany. Jutro muszę być zdrów, bo jutro zacznie się robola San- 
domierska, a tu będę miał wielkie pole, o czym w przyszłym liście doniosę. Jestem z przywiązaniem 

Jaśnie Wielmożnego JMC Pana Dobrodz. 

nigdy nieustający pracownik 

Ł i n d e. » 



Przypadkiem zachowa- się jeszcze i ów rewers , któregoto natura ustnie tylko wyjaśniona być 
mogła; mamy go wprawdzie nie w oryginale, bo tym dotąd może ojcowie Cystersi cieszą się; ale 
w kopii wierzytelnej , przez dwóch księży wizytatorów zatwierdzonej. Opiewa tak : 

• Niżej podpisany zeznaję wyrazem niniejszym, iż z biblioteki klasztoru Koprzywnickiego na konto Jaśnie Wiel- 
możnego hrabi Ossolińskiego biorę książek Nro 3. pod tytułom 1° Bielskiego kronika in folio, 2" Aristotcles in folio, 
3° Martyrologium Itomanurn idiomate Polonico in quarto. Pomienione książki z ujprzcjmą wdzięcznością w ciągu roku 
oddać przyrzekam. Datum in Monasterio Coprivniccnsi S. 0. Cisterciensis, anno 1799 die 12 Julii. Samuel Bogumi? 
Linde, bawiący przy hr. Józefie Ossolińskim w Wiedniu, auf der alten Wiedeń, auf der Mayerhofgasse , mp.» 

Drugiego listu datowanego wprost z Sandomierza , zachowała sie tylko polowa , część bibliogra- 
ficzną ( Ii^^jmująca; reszta wraz z kopertą, zawierająca zapewne uwagi różne i przygody, poszła na placki. 



*) Słowa te w oryginale oddarte zustaly mat z pieczęcie. 



22 



• z Sandomierza d. JO lipca 1799. 
Jaśnie Wielmożny Mości Dobrodzieju! 

Jutro ruszę do Klimuntowa przetrząsnąwszy cztery tutejsze sk?ady ksiąg. Polów Sandomierski nie li- 
czny, ale Pan sam uznasz, że ważny. Jest tedy w moich ręku 1). Joanni.Ursini Grammatyka Łacinsko-polska, 
mnie niezmiernie potrzebna, tylko pożal się Boże, że defektowa. Mamy dalej 2). Rejową Postyllę , choć tro- 
chę nagnilą, przecie caTą. 3). Nowy testament, w Nieświeżu 1568, in 8" niinori. 4). Stan. Farnowiusza o znajomości 
Boga 1575, protestancka książka, in 4to. 5). Psałterz Wróbla pierwszej edycyi 1545. 6). Processus juris per Schamo- 
tuliensem, Cracov. apud Unglerum 1357, 8". b). Lectura super titulo de rcŁculis juris libro sexto. Grac. Ungler 1537. 7). 
Dialogi de libro Stan. Osii contra Brenlium , autore Yergerio, 1539, 4. 8). Miscellanea, in 4to. o). Legati Apost. oratio 
post fata Sigis. 111, Yars. 1632. b). Smieszkowica laeta Lechia ad Yiadislaum IV, wiersz 1655. c). Siemek Civis bonus 
ad Zebrzydovium 1652. d). Otrębusz Panegyricus ad Ylad. IV. e). Sigismundi 111 Leopolis in funere ipsius. /). Siemek 
bona auspicia Ylad. lY. g). Petiicii palaeslra oratoria, h). Bembi beiiator christianus. i). Japoniorum regum legatio, Grac. 
1583. k). Recicii in Sborovium actioncs 1383. 9). Herculis Saxonia Pataviui de Phca, quam Poloni gwozdziec, Ro- 
solani koTtunum vocant, Patavii 1600, in 4". 10). Alberli Magni philosophia naturahs. Grac. Haller. 1516, i", b). Jo- 
annis de Sacro Bosco sphaericum opusculum per Math. Sciiamotuliensem , Gracoviensem profess., Tomicio dcdicat. 1622, 
z figurami. 11). Cebetis tabula, Grac. 1524, in 4". b). Gallimachi de bello Turcis inferendo oratio. Grac. Haller 1324. 
c). Wag. Grosnensis introductio in Ptolomaei Gosmograpbiam. 12). Stan. Grochovii editio Hemertii de amante anima, in 
duod. 15). Slonkowicza gramat. hebraica, Grac. 1631, 8vo. 14). Gohortatio Sarmaticarum ecclesiarura ad antiąuam reli- 
gioncm 1545. b). Examen spirituuin et visionum, Grac. 1342, in 8". e). Gromeri de tuenda dignitafe sacerdotii oratio, 
Grac. 1542, 8". 15). Stan. Garncovii cpistolae illuslrium virorum. Grac. 1578, in 4". 16). Gaspra Twardowskiego wiersz 
na śmierć Konstancyi 1631, 4". b). Hubiskiego żydowskie okrucieństwo, prozą. c). Kołakowskiego zegar Achasów 1612, 
wierszem et alia. 17j. Georgii Albini piać meditationis Slichologia, Grac. 1360, 4". b). Rozmowa abo dyalog około 
exekucyi Polskiej korony 1365, 4". c). Książka Wincentego Francuza o dawności wiary chrzęść, przez Jana Herbesta 
1565. 18) Articuli conciliali inter punctis doctrinae, nouos ministros... ab anno 1519 — 1546. etc. etc. 19). U regno 
degli Slavi p. Mauro Orbini Rauseo in Pesaro 1601, in fol. 20). Mesgnien gramatica Polonica, Dantisci 1649, 8". 21). 
Jac. Gorscii disputatio contra Herbcstura, Grac. 1300. b). llerbesti cpistolae, Grac. 1561, 8". c). ejusd. aequus judex. ł}. 
ejusd. periodica disputatio 1361. d). Gomputus ccclesiaslicus aut. Joannę Spangonliorg, Grac. 1339, cum fgg. e). 
Algorilhmus linealis. Grac. 1536. 22). Strj^kowskiego goniec cnoty, paradny wiersz, in 4". cjusdem o królach Pol- 
skich i książet. Litew., wiersz. 1374, in 4lo. ejusdcni wiersz na wjazd Henryka 1574. b). (Zaręby) okulary na roz- 
chody Rzpltoj 1025. Okulary wtóre n.i ciemne oczy ministrów przez księdza Macieja Szałajskiego, plebana w Za- 
dziwiniu; przydana jest dysputacya, którą miaJ Luter z dynblom 1603. c) Pieśń nowa, by Bóg raczył rokosz ten uspo- 
koić, d). Wsprawach celnych odpis Slan. Gikowskicgo 1002 c). Warunki zatrzymania Rzpitą ojczyznę raiła ex solitu- 
dine Jezierskiej wydane 1017. f). Łzy świeżosmutne Podola utrapionego 1618, wiersz g). Gorczyna treny. 23). Komen- 
tarz albo wykład na proroctwo llozeasza, przyp. Mik. Radziwiłłowi; dan w Wittenbergu 1339, in 4", drukowano 
w Brześciu Lit. 24). Gały, nawet i piękny exemplarz Acerni Yictoriae Deoruiii; więc za defektowy z Koprzywnicy 
wydrwię co znacznego ud .\. Ostrowskiego w Krakowie. 23). llerbesti explicatio orationis Giceronis post reditum 
1560, dedic. Senatui Cracovicnsi. b). ejusd. compulus, ad Juan Porembium 1339, 8" r). ejusd. arithmetica lincaris 1561. 
26). Herbesta nauka prawego chrześcianina , w Krak. 1300. 27). Gomenii seminarium trium linguarum Lat. Gerni. Po- 
lon., Regiomonii 1673, 8". 28). Przyczyny nawrócenia od sekty Nowochrz. Kaspara Witkowskiego medyka Lubelskie- 
go, w Wilnie^l585, 4". 29). Gnilhclma Lindona o pewnej do zbawienia drodze nauka, przekł. Zbyszewiusza z Wągro- 
wca', w Wilnie 1385, 8". 50). Antyhymn wzgardzonych sług Chrystusa 1368, 4", wiersz, b). Patricii ISideci ad Stepha- 
num Reg. gratulatio 1379. e). Warsevicii ad Stephauum oratio, Torunii 1582. c). (uc) Edictum Regium Suirense, Yar- 



23 



sov 1579 cum panegyrico Stephani. d). Annalium Pol. edendorum Synopsis auł. Stan. Sarn.oo. Crac. 1582. e). War- 
sevicii paradoxa ad Stephanum, Yilnae 1579. /). J. Kochanovius in nuptias Zamoscii, C.-acov. 1583. g). eJL.sd. ad Ste- 
phanura Regem epinicion 1585. h). Gradoyii łlodoeporicon Moscoviticum Radivillonis. YHnac 1582. poema. »)• Volan, 
oratio ad Radivillium, Yilnae 1584. k). Epigr. in nuptias Seidleri rectoris Torunensis 1585. /). D.>er/.anov,., Mn.szka, Ponę- 
tovii Hier Ossolinii , Procopii Ossolinii etc. panegyrica, apostrophe, Holiae Pilgrimovii, Crac. 1385. m). Stan.sl. Nicgos- 
sevii'epi-rammata Joanni Kochanovio 1381. «). Gonstitt. Livonicae Stephani R., Crac. 1383. o). Stcpl.an. advcrsus Bas.l.um. 
expeditio carmine elegiaco descripta a Samuele Wolfio Silesio 1582. p). Kochowskiego Chrystus cierpiący, wiersz 
1681, bardzo defektowy. 31). Jac. Gorscius de periodis ad Miscovium, in 8". b). C.ccronis pro Marcello orat.o, Ciacov.,. 
1563! 32). Historia delie Sollevationi scguite in Polonia, {reszty brak). 

Obfitszy W postrzelenia jest list nasłępujacy datowany z Nowego Korczyna , chociaż takoż w po- 
łowie tylko zachowany. 

• Z Nowego Miasta Korczyna J. S sierpnia 1799. 
Jaśnie Wietmoźmj Moici Dobrodzieju! 
Na Woli bedac, łoiylem jeden dzień na splondrowanio poczciwego Kuczkowskiego, u którego znalazłem a). 
niewidziana dawna edycya prawa miejskiego in 4». b). Otwinowskiego przeobrażenia; prawda bez tytułu, ale co do 
reszty calsże od naszego egzemplarza, c). manuskrypt, z którego wydano Syloreta Potockiego , . bardzo paradny egzem- 
plarz' drukowany tegoż. d). liczne pierwiastkowe druki konstytucyj. e). wielkie paki luźnych Miscelaneów m łoho et 
in 4to f) bardzo wiele numerów Pamiętnika. Minoris praetii wielką liczbę książek, cokolwiek tylko sądziłem ze nam 
Sie przyda Niech sie sz a mbcla n i sk o żali na moją n ied y s k r e c y ą, ja jej n.e znam, gdzie idz.e 
o 'ko chana nasza biblioteczkę. Pierwszy i trzeci tom Rytmów wydania Załuskiego także tam znalazłem; mn.e 
sie zdaje że dru-i 'tom mamv. — Od starosty Popiela Minasowicza Rytmów wydrwić nie udało mi się dotą.l , ale 
w' Bo'^u' nadzieja; mam prz;cie od niego Powodowskiego kłótnie z Niemiejowskim, i historyę rewolucy. Szwedz- 
kiej wierszem W Radomyślu w kościółku znalazłem : historya zburzenia Jerozolimy, wypis z Flaw.usza Józefa zydo- 
wina książkę i Juszyńskiemu nawet nieznajomą, który się nie dosyć wydziwić może niektórym bardzo rzadkim i nie- 
widzianym k'n ih o m, co rai Sie na różnych miejscach zdarzyły, guzie on z Czackim darmo szukali. Z Radomyśla matn 
takie yolumen wielki Miscelaneów in folio, najwięcej z wierszów Polskich złożony. P. Major Wodzick. serdecznie kła- 
nia Józefa Wodzickiego mi.ałem onegdaj szczęście zastać w Stobnicy i jego protekcyi zażyć u 00. Reformatów, lam 
mi 'sie zdarzyło: Ij Miscelanea in 4", w których między innemi a), po Sejmie nowiniarz z wielomowcą rozmawia, wier- 
szem'*) Relacya r 1634 o Wallensztejuie, z Niemieckiego przełożona 1G54. c). Rozmowa konfederata z \. pleba- 
nem.' d) Rozmowa panów C. i Z. konfederatów o spowiedzi IGlo. .). Hippika Pieniążka 1607. Mamy ją ale w no- 
wej ed cyi. /). Latosie ciele, dyalog o kalendarzu Latosowym 1601. ,). Ponętowskiego sejm Lubelski l^JO wierszem. 
A) Judasz z potomstwem swoim albo kronika ministrów heretyckich przez Pizewodowskiego. w Krakowie 611. >). Ja- 
na Zabczyca żegnanie ojczyzny Cesarzowej Moskiewskiej, w Krakowie 1600. k). Ihstorye szczerej miłosc. wzięte 
z Lucyana. przedkładania jJna Danieckiego, w Krak. 1610, wierszem. 1). Szemberga relacya o wejściu wojska Polskiego 
do Wołoch, w Krakowie 1621. m). Nowa wiara Węgierska dla której Ferdynanda za króla mieć niechcą , w Krak. 
1620 n). Zbi^niewskiego terminala sprawy wojennej w Wołoskiej ziemi 1621. o). Jurkowskiego letnia na weselu 
Zygm Iii. 1605. p). Witowskiego poseł na sejm 1605, wierszem. ?). Danieckiego hyineneusz Mikołaja Oleśnickiego 
1602 wiersz, r). Chwały Zygmunta Augusta przez Chrystofa Okunia z Grodziska, w Krakowie 1600. nowo wydane 
wierszem, s). Trenodya na śmierć Królestwa Ichmość przez Korejwę 1652, wiersz. /). Żałoba na wejście Jana Za- 
mojskiego, z. Łacińskiego na wiersz Polski przełożona przez Pawła Zapartowica z Jędrzejowa, w Krakowie 600. «). Ja- 
na Zabczyca rozrząd domu (testament) Anny Kotkowskiej 1606. .). Wielkiego Boga Wielkiej matk. ogródek przez W a- 
śniowskie^o 1643,' wiersz, w). Czerniowskiego rozmowa kościoła z odszczepieństwem 1624, wiersz. x). Dachnowskie- 
go Talamodya Zapolskiemu 1623, wiersz, y) Poklateekiego pogrom, czarnoksięskie błędy, latawców zdrady i alchimic- 



2 i 

kie faJsze etc. 1595. s). J. W. Z. wypcawa Żydowska na wojnę 160G, wiersze zabawne; hetman zowie się Morduchaj; 
szkoda, ze nie caJe. aa). Pęgowskiego straszliwe widzenie 1008, wiersz. Lb). Poseł z Moskwy przez Litwę 1608, wiersz. 
cc). Petrycego nauka o morowem powietrzu 1613. — 2). Miscelanea, in 4". a) Manuskrypt: Petri Rigensis versu 
scripta biblia 1453. i). August. Dathus de conficiendis epistolis ad Andr. Capacium; c). ejusd. tlosculi ad Minorem Tri- 
circium, Yiennae per Yietorem 1510. d). Cratis Tiiebani epistolae, per Rudolf. Agricolam Nicolao Salomoni Cracovien- 
si adscriptae, Grac. 1518. e/. Pindari Lellum Trojanuin ex Homcro , Yiennae per Yietorem 1515. /). Jesuida Hierony- 
nii Paduani, Liptzk. 1510. tj). Hyiinius de b. Stanisiao p. Uud. Agricolam Christoph. Schydloviecio ded., Grac. 1519. 
h). Dialogus Jacobi P^abri Slapulensis in pbisicam inlroductionem , z herbem ]>olskim, -CracoY. apud Haller. 1510. i). 
ejusd. introductio pliysiea edente Gregorio Stanischyn niagistro studii Gracoviensis. 3j. KancyonaJ Gdański 1706, in 
sedecimo. A). Thomae Mitis a Limusa psalmodia Christiana, adscripta Joanni Ghotowski , 12". 5j. Lobkowicz demonstra- 
tio calholica, edente Szczygielski, Grac. 1665, 12". 6). Joannis Campensis psalmorum interpretatio, adscr. Joanni Danti- 
sco, Antverpiae 1555. 7). Novus Proteus Jesus, anagrammat. p. Szczygielski; adj. Pieśń o przewielebnem^Jemelnickim 
bractwie etc. 1689, z notami muzycznomi. 8). Błędy Talmutowe przez sektę Siapwscieciuchów wyjawione. 9). Historia 
Jonae Prophetae , elegia Jac. Guclileri anno 1551, Posnaniac in aula comilis a Gorca. — Te mamy, to jest: są w mo- 
ich ręku, unde nuli a redom ptio; i prócz tych wybrałem kilkadziesiąt książek, najwięcej Miscellaneów , na któ- 
rych pożyczenie nawet za instancyą i rękojemstwem zacnego Wodzickicgo, w niebytności Prowincyafa , żadną miara 
zezwolić nic chcieli, a o ustąpieniu ani myśleć. Napisał tedy Y\'odzicki list do Prowineyala do Krakowa, który jeżeli 
pozwoli, pożyczka ta i rowcrsa tak nam pójdą, jak owa Zatorska. Pan byś nie uwierzył, jak 
ciężkie są negocyacye z mnichami, trzeba więcej niż ministrowskiej głowy, aby cokolwiek 
wskórać. — W Stobnicy u fary wziąłem *) a). Adryana Jungę rozwiązanie 52 kweslyj ministrów Nowoewange- 
lickich, w Poznaniu 1595. A. b). Gorrectura vitae humanae, autore Joannę Skrzetuski, Torunii 1709. A. c). Politischer 
Probierslcin , darauf die Monarchen gestrichen werden, aus dem Italienischen von Trajano Boccalini 1617. A. — 
W biblioteczce grzecznego Wodzickicgo znalazłem 4 tomy Monitorów, które nam się zdadzą i niektóre świeższe dro- 
biazgi. 

Za radą i listem • (reszty brak). 

Z dalszego lislii, który lakuz w połówce tylko nas doszedł, dowiadujemy się, ze sprawozdania 
o wycieczkach swoich, podobne lyni , któreśmy dopiero umieścili, posiał był Linde swemu Mecenasowi 
takoż z Klimuntowa , Wiśniowa , Bogoryi , Trzęsówki , liadomyśla i Stobnicy. Nie masz ich teraz i śla- 
du. Rozczytywał sio w nich Ossoliński , a odpowiedź mimowolnie jakoś zwlekła się. Strach padł na 
naszego autora, bo myślał, ze listy te mnisi złapali; dopiero 25 sierpnia duch w niego wstąpił i wiel- 
ce się ucieszył, g-dy ujrzał przed sobą odpowiedź Ossolińskiego. 

• Z JCrakowj d. 25go sierpnii 1799. 
Jaśnie Wielmoiny Mości Dobrodzieju ! - ' 

Nie odebrawszy od JW. Pana na doniesienia moje o Koprzywnicy, Sandomierzu, Klimuntowie , Wiśniowie, 
Bogoryi , Trzęsówce, Radomyślu, Stobnicy i o Nowym mieście Korczynie żadnego odpisu, wstrzymałem przez czas 
niejaki moje zgłoszenia dalsze, obawiając się że licho jakieś wplątało się w naszą koresponden- 
cyą. Dziś nakoniec tak byłem szczęśliwy od Pana odebrać przez Trzebińskiego bilecik, który za wszelkie odpisy 
stoi. Wstępowanie moje z Nowego miasta do starostwa Morsztynów, na nic się nie przydało; samego nie zastałeni , 
sama poszła coś na Margrablnią , zbyła mię tym, że żadnych książek w naszym guście, który pretenduje znać do- 
skonale, nie ma. W Opatowcu z Dominikanami i z kanonikiem mogłem, com ciiciał, dokazać, ale nie było co wziąć, 

■) RyJo: nabyłem, to sJowo przemarat aulor, i poJożyf na górze wziatera. 



25 

wyjąwszy: caluteńki piękny egzemplarz dawnej edycyi kazań niedzielnycli t^kargi i niektóre dawne druki. Z Opatowca 
poleciałem do Pińczowa, ale Liada! miałem nieszczęście nie zastać Cynka, a zona jego wcale sie nie umiała znaleścS 
ani w osobie mojej szwedzko -ni e mi ecko-p o Iskiej, ni w interesie tak górnouczonym. Dowiedziawszy sie 
ze raargrabska biblioteka w pakach zabita , więc nietykalna (jiii to w tych margrabskich sprawkacli szczęście nam nie 
sluzy) i znając z doświadczenia zakon rcforuiatski jako najirudniojszy i najdogodniejszy, niszvłem na łeb do Strzelec 
a tam świeże konie wziąwszy, pędziłem przez noc chłodkiom , (alem od nawałnicy ledwo nie skąpał) do Krakowa, 
gdzie zastać miałem Cynka, ^'owy zawóil ! nie było go i przez cały tydzień brat jego , równie jak i ja , wyglądaliśmy 
go darmo. Przez ten czas praca była wielka u Franciszkanów (od których czcgom jeno chciał, porządnie i su- 
miennie nabył) i u Bożociałków, z którymi jeszcze nie mogłem trafić do ugody; lecz bóg i Trzebiński, nadzieja 
moja; zwłaszcza gdy i od nich łupy się już moim sposobem zdarzyły niezmierne. Walny tez był połów w Cliebdo- 
wie u Norbcrlanów, zwłaszcza co do Fragmentów czyli Miscelaneów in ([uarto; ale od księży w Koniuszy tylko świs- 
tki mi sie zdarzyły. Przedonegdaj wycieczkę zrobiłem na Kiilwarya, gdziem u d.... dumnych Bernardynów (w ksią- 
żęcej bibliotece są same francuzczyzny etc.) widział: biblia Badziwiłłowską caluteńką; Kraińskiego postyllę; Cze- 
skie opisanie świata bardzo ciekawe; Miaskowskiego rytmy; Miscelanea in (piarto nicoszacowane; różne kawałki Skar- 
gi niewidziane; ale też tylko widziałem; ho tam ni perswazye, ni pieniądze, ani zamiany, ani rewersa , ani pogróżki 
mc nie pomogą ; chyba ich za łeb wziąć trzeba ; a mnichy tłuste i spaśne . a j a c h u d y. Jest tam także tłuma- 
czenie Justyna przez Wargockiego in octavo. Na tych p . . . trzeba koniecznie wymyślić sposób , bo jest o co. Nie 
pozwolili d ... ki nawet spisać rejestr odłożonych. Cudem przecież mi się udało smykać: Łukasza Górnickiego rozmo- 
wę złodzieja z czartem in quarto ; pisniicnko bardzo ciekawe; i jeszcze trzy insze kawałki i wierszem i prozą pisa- 
ne, których nie mając na doredziu , bom je u Iżyckiego zakopał dla bezpieczeństwa, nie opiszę, za to zaś 
położę tu Panu rejestr najciekawszych łupów Krakowskich i Chebdowskich, jak mi co w rękę wpadnie, bo zkąd i 
jak co przyszło, czy per fas czy ncfas, sam już nie pamiętam, a będzie tego ze dwie paki nieszpetne. 
1). Manuskrypt in folio: passya i zmartwychwstanie wierszem polskim, dyalogarni rozłożona. 2i. Szczęsnego Żebro- 
wskiego zwierciadło roczne, nianu-^krypt in folio; zdaje się, że ż niego edycyą wydano. 5). Jakcbiego śiniertelny cy- 
prys, w Pozn. 1690 fol., wiersz. A). Lachowicza gęsta 1729 fol., wiersz, -i), (sic) Poemala Andreae Cricii Episcopi, in fol., 
manuskrypt bardzo porządnie., znać do druku spisany: pracmissa vila Cricii, adjectis versibus Coributi Koszyrski , 
tcollecta per me Stanislaum Górski, Canonicum Cracor. » niezmiernej wagi!!! 5). Satyr Piudis de elibcratione Craco- 
viae et bello Suecico, wiersz makaronicznołaciński, fol. 0.) Icones książąt i królów Polskich X. Głuchowskiego, z Ła- 
cińs. wierszami Janicyusza de vitis regum Polon., w Krak. ICOo, fol., przedni sztych, przedni wiersz i Polski i Ła- 
ciński, caluteńki. 7). Caluteńki egzemplarz dzieł wszystkich Jana Kochanowskiego dawnej edycyi. H)'. O różanym 
wianku N. P. tłumacz. Szymona Wysockiego 1611, 8vo. 9). Orationes f|uaedam Basilii M. et Chrisostomi, a Hho- 
landello Taruisiensi e Graeco Laline factac, Crac. 154-0, 8". 10). Speculum haeretieorum Ambrnsii Catarini Politi Se- 
nensis, dedic. Petro de Gamratis, Crac. ITilO, 8". 10). Isic) Manuale sacerdotum, Cracov, 1353. 8". 11). .Modus confitendi 
Andreae Hispani, Crac. 1.554, 12). Biafobrzescii missae asserlio, Crac. 1380, 8". 15j. Opisanie dziejów^ w Anglii 
z Karolem 1, w Krak. 1631, 4". 14). Sabcilici carmen de rerum inventoribus, Cracoviae 1321, 4". 13). Adami Poloni 
dyalogus de quatuor staluum ob asserjucndam immortalitatcm contentione, przypis. Zygmuntowi I, Grodno 1307, 4". 
16). Poenitenlionarius Jesuida Hicroniini; Pauli Crosnensis Rutheni saphicon de inferorum vastationc etc. in 4", 
Crac. 1514. 17). Physiologi Theobaldi dc naluris duodecim animalium, poema 1302 in 4" sine loco. 18). Libellus 
novus de causis pestilentiae, dedic. Petro Tomitio , Crac. 1521, 4", absq. autore. 19). Joan. Joviani Ponlani de lau- 
dibus diyinis hymnr, Crac. 1320, I". 20). Passio dominica,- pocina Rudolphi Agricolae, Crac. 1320, 4". 21). Oralio ad 
Bonam Slortiam per Ludovicum Hestionem 1318 uniyersitatis Yicnensis noraine. 22). llymnus de s. Stanisiao 
Rudol. Agricolae, Crac. 1519, i". 25). Conscrvatio sanctitatis Josephi Zimermanni Cracoviensis, editio in immortalem 
candorem Mathiae dc Miechów, Crac. 1322, 4". 25). Dubravius de componendis epistolis, Crac. 1325. 24). Ma- 
thiae de Miechów contra pcstcm regimen, Crac. 1308, 4°. 25). Franc. Niger Yenetus de scribendis epistolis, 
Crac. 1514, 4", 26). Modus epistolandi Beroaldi Hononiensis, Crac. 1512, 4", 27). Hortulus elegantiarum Lau- 

D 



26 

renlii Corvini dedic. studentihus Cracoviensibus 1502, 4". 28 J. Hesiodi Georgica per Nicolaum de Yalle e Graec. 
Lat. facta, ed. Gregorio Laticephalo dc Konilz, Lips. 1317, 4". 29). Uivi Chrisostomi orationes a Mart. Gro- 
mero e Graeco Latine factae, Grac. 1541, 8". 50). Yarini Camertis apophtegmata , Grac. 1558, S". 51). Stan. 
Hossii oratio coram Gardinali Gampejo Bononiae dicta, pro Lasaro Bonamico ut Patavio Bononiam ad docen- 
dum Graecae vocaretur, manusk. in 8". 52). Joannis de Lanczut Algorithimis linealis, Grac. 1518, 8". 55). Joannis 
Spangeber computus eccls., Grac. 1552, 8". 55). Obodzińskiego Pandora monarchów Polskich, Krak. 1641, 4", poema. 
54). Biezanowskiego szczęśliwy kres, in 4" 1075, wiersz. 55). Mar. Tworzydla wieczerza ewanielicka, w Wilnie 1594, 
4". 50). ejusd. Okulary na zwierciadło nabożeństwa, w Wilnie 1594, 4", 57). X. Szymona Teophila zborów Wielkopol. 
dozorcy zwierciadło nabożeństwa , w Wiln. 4594, 4". 58). Piotra Umiastowskiego z Klimonth nauka o morowym po- 
wietrzu, w Krak. 1591, 4" niezmiernej wagi dla mnie. 59). Exercitium pliysicum Gracoviense, Grac. 1510. 
4". b). Autor causarum, Grac. apud Hochfelder 1505. c). Theoremata Jacobi de Gostynyn, Grac. 1507. d). Introdu- 
ctorium in Aristotelis pbysicen, Lipsk. 1500. 50). Andr. Calagii Yralisl. synonyma Latino-polon. 1519, 8". 51). Mart. 
Gromeri colloquia de religione, 8". 51). Powodowskiego kazania, w Pozn. 1578, 4°. 52). Pamiętnik Pruskich Mi- 
strzów z historyą Inflant i Kurlandyi przez Chwalkowskiego 1712, 4". 55). Aristotel. de anima , Grac. 1519, 4". 54). 
Joannis Yersoris de anima ed. per Joan. Gfogovlensem, Grac. 1514, 4". b). ejusd. explanatio in gymnasio Gracóv. 55). 
Apologia Novicampiani pro fide Gathol., Grac. 1559, 4". 56). Libanii Graeci epistolae ded. Mathiae Drebicio Polon. 
Yicecancell. per Joannem Somerfelt, colleg. Gracov. 1304. 4". 57). Bialobrzeski, orthodoxa confessio. Grac. 1557, 8". 
58.) P. Skarga o rządzie kościoła bożego 1590, 8". 59). Nadobne dwie pieśni do N. P. 1055, 4». 14). Stanisława 
Grochowskiego sposób rozmyślania męki Pańsk. 1008, 4", prozą. 13). Dilferentiac de scholis Jesuitarura, Irenopoli 
1670, 4". 16). De re monetaria B. Poloniae 1064, 4". 17). Joannis Benedicti Lusacii narratio rerum variarum in liac 
sexta mundi aetate , Grac. 1560, 4". 18). Passio Ghristi, carmen Benedicti Ghelidonii, Gracov. apud Paffenhoten 
1514, 4". 19). Treteri corporis Ghristi historia 1609, 4", z figur. 20). Troperi ad pubem Polonam oratio, ut diffi- 
cilia tentet, Gracov. dedic. Cromero 1560. 21). Generalis Gonfessio eccles. Relbrmatarum in Golloąu. Toruń, po Łac. 
i po Polsk., 4". b). Lessyusza narada której wiary się trzymać, tłumaczona przez Kromera rajcę Krakowsk. 22). Fali- 
szewskiego Florus w dawnej edycyi , cokolwiek calszy od naszego. 25). Sculteli parva Odyssea ded. Lesciniis, Argen- 
torati, 1595, 4". 24). Bohemais poema de ducibus Bohem., Argentorati 1597, 4". 23). Yita Joannis de Gapistra- 
no 1525, 40. 26). Jac. Gorscii praelectiones Plocenses, Goloniae 1572, 8". 57). Szyrwid. dictionarium trium lin- 
guarum, Ydnae, 1715, 8", po Polsk. Łac. i Litewsk. 58). Listy Stan. Orzechowskiego, Polon, per Jac. Górski Gan. 
Grac. 1561, 8°. b). Bożnica sekty Lutcrowej. wiersz, c). Krzyżanowskiego chrzęść, przyprawienie, Krak. 1561, 8". 25). 
Oratio Sadoleti et Sam. Maciejovii, Grac. 1561, S°. 26). Ottinowskiegó przemiany Owidyusza, prześliczny, caluteńki 
egzemplarz. 27.) Wujka postylla mniejsza, w Poznaniu in 4to, my mamy in Jolio. 28.) Nowy testament Wujka 
w Krak. 1017, 8". 29). Nowy testament absque titulo 1606, 8". 50). Tertullianus de praescriptionibus, Grac. 
1605, 12°. 51). Gatalogus ąuorundam e soc. J. qui pro fide interlecti , Grac. 1606, 12". 52). Giceronis rlietorica, 
Grac. 1549, 8°. 55). Joannis Ursini raethodica grammatica, Leopoh 1592, 8". caluteńki egzemplarz. 54). Yigilantii 
Gregorii Samboritani eclogae Stanisiao Słomo. « (reszty brak). 

Takieto były zacliody naszego autora około pomnożenia biblioteki Ossolińskiego. Z wymienionej 
tu cząstki dziel można łatwo zrobić sobie wyobrażenie o ogóle plonów jego staraniem zebranych. Otrzą- 
śnione księgi z kilkowiekowych pyłów, w których bezużytecznie butwiafy, miały odtąd służyć ku po- 
żytkowi narodu, i w samym wstępie już przyniosły mu bardzo znakomity owoc. Linde bowiem oka- 
zał się równie gorliwym w wyszukiwaniu ich, jak i w naukowem z nich korzystaniu. -Miałem (powia- 
da) co czytać, miałem zkąd robić wyciągi; czytałem w drodze, na popasach, na noclegach; a gdy nie- 
wygoda nie pozwoliła zaraz wypisać, znaczyłem przynajmniej, co osądziłem za potrzebne do mojego celu. 
Zachęcał mię do tego zacny Ossoliiiski własnym przykładem, dzieląc ze mną tak czytanie, jak wypisy- 



27 

wanie. W książkach biblioteki jego , z których wypisy do S^wnika weszfy , znajdują się ślady podkre- 
ślania i znaczenia miejsc wyciągnionych , i mogą poniekąd służyć za skazówke , iż takowe w dziele 
uniieszczoneini zostały. Nigdy mi nie wyjdą z pamięci kilkogodzinne, czasem aż do późnej nocy prze- 
ciągane z szanownym hrabią narady, jakim sposobem który wyraz, osobliwie wieloznaczny w cieniowa- 
niach jego uszykować, jak jedno znaczenie z drugiego logicznohistorycznie wyprowadzić, jednem słowem, 
jaki skfad dać całej robocie. Tak to zacny ten mąż nie tylko koszta łożył na mnie i moje przed- 
sięwzięcie, coby każdy majętny człowiek potrafił; ale nadto osobistą pracą, nauka i światłem wspierał 
mie swojem, na co nie każdy majętny mógłby się zdobyć.- 

Jak przez zetknięcie się z Ossolińskim przybrała myśl pierwotna Lindego wielkie rozmiary , tak 
stosunki za pośrednictwem jego z najuczeńszymi i zamożnymi rodakami zawiązane, i icii [lumoc, posta- 
wiła go w możności wykonania Słownika swego tak , iż słusznie j)rzecliodzić się zdaje siły jednego czło- 
wieka , a być raczej pracą zgromadzenia uczonych. Nakoniec pracowanie nad nim w Wiedniu , stolicy 
państwa które nmóstwo luditw słowiańskich w soliie jednoczy, nadało temu polskieinu gł(n\nie słowni- 
kowi , charakter porównawczości dyulektów słowiańskich. Wpływy te różnostronne tak autor opowiada : 

■W stolicy rzeszy Niemieckiej żyłem jak wśród Polski, bo prawie z samymi ziomkami, w do- 
mach śp. Stanisława Małachowskiego marszałka, śp. (Jrdynatowej hr. Zamojskiej, gdzie się ta zawiązała 
■przyjaźń, którą mnie dotąd szanowny Prezes królewskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, Radca Stanu, 
X. Stanisław Staszic zaszczyca ; hrabiny z Bielskich Worcelowej , księżny Podkomorzyny Poniatowskiej , 
hrabiny Tyszkiewiczowej , hr. Lanckorońskiego , śp. Seweryna lir. P»zcwuskiego , wszystkich wówczas 
w Wiedniu bawiących. Lecz stanowczym dla szczęśliwego uskutecznienia przedsięwzięcia mego był wte- 
dy przyjazd do Wiednia księcia Adama Cartoryskiego .1. Z. P. 

Najznakomitszy ten w kraju naszym opiekun nauk roztrząsnąwszy zebrane przeze mnie matcryały 
z właściwą sobie przenikfościa , udzieliwszy mi uwag i światłych rad swoich , wyznaczył natychmiast fun- 
dusz na utrzymywanie pomocnika w pisaniu , po wyjeździe zaś swoim z Wiednia , otworzył ze mną i 
łaskawie utrzymuje korespondencyą literacką , której dzieło moje tyle objaśnień , mianowicie co do ję- 
zyków oryenlalnych , i dawnych zwyczajów Słowiańskich jest wiimo. Tegoż właśnie czasu wszedłem 
w ciągłą korespondencyą literacka z uczonym śp. Czackim , starostą Nowogrodzkim , z której nie jedno 
ważne objaśnienie do dzieła mego weszło. 

Ośmielony tyla pomyślnościami odrzuciłem projekt sławnego księgarza Wrocławskiego JP. Korna, 
gdy nmie ten co do wielkości dzieła i co do czasu jego wydawania zbyt ograniczał; zkąd poszło, że myśl 
jego uskuteczniona później została jirzez zacnego Bandtkiego, który w następnym czasie tyle mi dawał 
i dotąd daje dowodów uprzejmej i gorliwej przyjaźni. 

Wiedeń ważnym był do mego celu pobytem, nie tylko dla zamożnej biblioteki hr. Ossolińskie- 
go, dla związków z tyla najznakomitszymi ziomkami, ale też że mi się tu nowe, a bardzo obszerne 
otworzyło pole słowiańszczyzny. Ponieważ monarchia Austryacka tyle różnych plemion Słowiańskich 
obejmuje , przeto w stolicy jej nic trudno natrafić na pobratymców naszego narodu najuczeńszych , i nie 
tylko do szczególnych dyalektów swoich , ale toż do ogółu słowiańszczyzny wielce przywiązanych , tu- 
dzież na zbiory w tej mierze jedyne na świecie. 

D* 



28 

Korzystałem z obcowania z uczonym śp. Englem , ze Zfobickim Profesorem języka Czeskiego 
i Sekretarzem kancelaryi Czeskiej , z Profesorem Dolinarem , z X. Herbicem bibliotekarzem w Terczya- 
num, z Duricbcm autorem biblioteki Sfowiańskiej, z Yoltiggiui wydawcą słownika llliryjskiego. Szczę- 
ście zdarzyło , ze właśnie wtenczas zjecbał do Wiednia z Pragi naczelnik całej literatury Słowiańskiej , 
sławny X. Bobrowski. Jak przez nader krótka dla mnie podówczas cbwilę z ustnej jego nauki wiele 
pożytkowałem , tak dotąd przyjacielska jego korcspondencya i rozmaite a gruntowne o słowiańszczyznie 
pisma sa dla mnie skarbem nieocenionym. W zbioracb zaś Słowiańskicli bogatej biblioteki cesarskiej, 
biblioteki uniwersytetu i Terezyanum , a nadewszystko w prywatnym zbiorze śp. Złobiekiego , znalazłem 
prawie to wszystko czegoni potrzebował. Pobyt zatem w Wiedniu był dla mnie trzecim w życiu kur- 
sem naukowym, to jest Polsko-Słowiańskim. 

Postępowałem tedy w pracy, a to juJ w obszerniejszym ogólnej słowiańszczyzny zakresie , za- 
chęcony częścią odezwą Towarzystwa Przyjaciół Nauk wtedy w Warszawie się zawięzywającego , i w sa- 
mych swoich zawiązkach mnie za czynnego członka do grona swego przybierającego , częścią odezwami 
różnych pobratymców Słowiańskich, jakoto: śp. Jappla i uczonego Yodnika, nalegających, abym dyalekty 
ich jak najdokładniej zbierał i umieszczał. Doprowadziłem rzecz tak daleko, żem nie tylko poprzednicze 
ogłoszenia planu tej roboty do różnych dzienników uczonych popodawał, i Sewerynowi br. Potockie- 
mu, Senatorowi hnper. Rosyjskiego, wtenczas w Wiedniu przytomnemu, na jego żądanie rys dzieła 
z niektóremi wyjątkami na odjezdnem jego do Petersburga złożył, ale też zaczynałem już wchodzić 
w układy o wydawanie dzieła w Wiedniu ; albowiem największą do tego spodziewałem sie mieć ła- 
twość pod okiem i pi'zy lioku zacnego hr. Ossolińskiego.- 

Tymczasem rozgłoszone o dziele tem wieści zjednały taką sławę autorowi, że w roku 1803 
wezwany został do Warszawy, gdzie podówczas rząd Pruski , Liceum nowe zakładając , poruczał mu je- 
go urządzenie i dyrekcyą nad niem. Miał Linde zabezpieczona dogodną posadę dla siebie u Ossolińskie- 
go; stosunki też, jakie w Wiedniu zawiązał, były mu nader cenne; długo więc wahał się, czy ma przy- 
jąć wezwanie rządu Pruskiego lub nie. Bolesna takoż była lo dla Ossolińskiego rozłączać się z Lin- 
dem do którego światłego obcowania nawykł był silnie i takowe stawało się nieodzowną dlań potrzeba. 
Ztemwszystkiem widząc on iż na owej posadzie Linde może być użyteczniejszy narodowi, jął go wraz 
z Czartoryskim, Jenerałem ziem Podolskich namawiać, iżby wezwanie przyjął. Co też Linde uczynił. Uczucie, 
jakiem wówczas OssoHński przenikniony był dla swego przyjaciela, odmalowało się dobitnie w następujących 
listach. W pierwszym z nich, do brata Lindego pisanym z Wiednia dnia 1 grudnia 1805 powiada. 

«W tej prawdziwie dla mnie sniulnuj chwili, w której zas/.le hiata WWPana Dobrodzieja do Warszawy po- 
wołanie po dziesięcioletnim związku mnie z nim rozdziela , nic mogę się wslizymać od uczynienia do WWPana Do- 
brodzieja odezwy. Mech to nie rozrywa tej przyjaźni, która mię z WWPanom Dobrodziejem bawienie brała jego przy 
mnie skojarzyło. On się dla mnie ani za oddaleniem miejsca, ani za przeciągiem czasu nie odmieni; ja zawsze dla 
niego będę jednakim ; WWPan Dobrodziej trzeci między nami racz nas jeszcze sączyć swoją do obydwóch przychyl- 
nością. Co mi mego Lindego szacownym czyniło, poczciwość w gmncie serca jego zaszczepiona, umiejętność i pra- 
cowitość, to wszędzie zaleci i otworzy mu pomyślne powodzenie. Przeciwko zaś ślepym przeciwnościom we mnie 
na odwodzie zostawia przyjaciela, który z pomyślności cieszyć się będzie, a na opaczny los jego nigdy się nie po- 
każe nieczułym i obojętnym. Ten list mój niech mi zyska pozwolenie u WWPana Dobrodzieja, abym się mógł nie- 



29 

kiedy do niego odzywać , ażebym za ilTiigą przewłoka nie poszedJ w zapomnienie. Nawzajem proszę \V\VI\ina Do- 
brodzieja kiedy niekiedy coś mi o sobie donieść. Którzy tylko iiitcresuja_ mego Lindego, nie są i nie będą mi obo- 
jętni. Dziękuję WWPanu Dobrodziejowi za obdarzenie nmie książką...; radbym i ja módz się jHzysłużyć mu jakim 
sprawunkiem. Jeszcze raz przyjaźni mnie jego polecając , z wz.njemna i z najprawdziwszym szacunkiem zostaję, WWPa- 

na Dobrodzieja życzliwym najniższym sługą 

Józef Ossoliński" 

W (Inigini liście -z tejzc snmoj dały, du kanonika liC[jlo\vskii'gu pisanym , powiada Ossoliński 
między innemi: 

• Oddawca tego listu jest Jmść Pan Linde, który miaf do/.ór biblioteki mojej pr/.i-z lat dziesięć, i przez ten 
przeciąg czasu [idnie nad Słownikiem Polskim pracował, dziełem, które przykładu niema i kióre wykonane h\ć nie 
mogło przez człowieka niepoświęcającego się całkiem najnudniejszym trudom. Uozdziela go ze mna iiuwołanie do 
rządzenia szkołami Warszawskiemi. Iimtus iiwitum dimitto. Obu nas wzajemną do siebie skłonność to przełamało , 
ze na tamtem miejscu może być publiczności użyteczni ejszym. Polecam go WWPanu Dobrodziejowi jako prawdziwie 
ode mnie szacowanego; jeżeli mu wyproszę łaskawą WWPana Dobrodzieja względność, na którą sobie z czasem sam 
zasłuży, w nowem dla siebie miejscu nie będzie bez przyjaciela, na którego radzie mógłby polegać. Chciej go WWPau 
Dobrodziej wprowadzić do JW. Clireptowicza, któremu najgłębsze łączę uszanowanie, będzie on z wysokiego jego 
oświecenia i wspaniałej biblioteki umiał korzystać. • 

Z końcem teily roku 1805 stanal nasz autor powtórnie w Warszawie i zajął się przygotowa- 
niem wszystkiego, co byfo potrzebne do urządzenia Liceum, którego rys uprzedni przez rząd mu byl 
udzielony. System rządu Pruskiego nie byf przychylny narodowości Polskiej, Linde jednakże robił co 
mógł dla polszczyzny i dokazaf tego swojemi przcdfozeniami , źe cala zwierzcbność mająca czuwać bez- 
pośrednio nad tym Instytutem, zFozona została z samych rodowitych Polaków. Składały ją, [lud na- 
czelnictem Stanisława hr. Potockiego, osoby następujące: Alexander hr. Potoidii , .\. Prażmowski , X. 
Kopczyński, X. Diehl. Później przydani zostali Walenty hr. Sobolewski i X. Szmit. 

Zajmowanie się od młodości swojej uczeniem drugich , i baczne przypatrywanie się rozmaitym 
szkołom i zakładom naukowym to w Saxonii , to w Wiedniu , przydało się teraz bardzo Lindenm , ja- 
ko Dyrektorowi Liceum Warszawskiego. Z początkiem października r. 180-4 juz było Liceum urządzone 
i otwarte; chociaż samą uroczysloś(! otwarcia dopiero w styczniu r. 18(lo obchodzono. Wpół roku po 
jego urządzeniu odbył się popis publiczny, a rząd okazał urządzicielowi i Dyrektorowi jego zupełne 
zadowolnienie , mianując go członkiem Eforahi. Tymczasem prace jego około Słownika musiały pójść 
na stronę, o C(j się słusznie przyjaciele jego w Wiedniu obawiali. Przypomniał sobie teraz autor sło- 
wa , któremi go zegnał w Wiedniu Seweryn hr. Rzewuski: .Przewiduję, że w Warszawie Słownik 
twój w odłóg pójdzie, a może i wcale nie przyjdzie do skutku^ i nie mogąc sam się nim zając, szu- 
kał kogo , coby się podjął dzieło , już ułożone , ostatecznie przygotować do druku. Uękopism w Wie- 
dniu wypracowany doszedł tylko do początku głoski W., mianowicie do słowa wieża. Reszta składała 
się z samycti tylko materyałów; lecz i do głosek poprzednicli było jeszcze niezliczone mnóstwo przykła- 
dów spisane na osobnych karteczkach, z których każdy potrzeba było wciągnąć we właściwe swe miej- 
sce. I w tej jednakże mechanicznej pracy nie znalazł autor wyręczyciela , i musiał niebawem sam tak 
tem , jako i wykończeniem głosek brakujących zająć się. 



50 

Dodafy mu do tego bodźca liczne nadsylki pieniężno, z różnych stron, na pokrycie kosztów dru- 
ku odbierane. Rozpoczęły się one z rokiem 1801, któryto rok zowie sam autor rokiem funduszowyu). 
Wyszczególnili się w takowych datkach: książę Adam Czartoryski, J. Z. P., Stanisław Ordynat Zamojski, 
hrabina z Bielskich Worcelowa , X. Kossakowski biskup Wileński i Józef hr. Ossoliński. Do tego osta- 
tniego przechował się z owych czasów następujący Lindego list, rzucający światło tak na niektóre szcze- 
góły wydawnictwa Słownika , jako i na domowe stosunki autora. 

tz Warszawy dnia ligo lutego 1804 r. 

Jaśnie Wielmożny Mości Dobrodzieju! 

W żadnej sprawie strona nic może być sędzią ; dopiero w tak tlelikatnej , gdzie gra idzie o dowierzanie 
lub niedowierzanie. Cały interes funduszu na druk Słownika zdałem na wyrok bezstronnego spólnego naszego przy- 
jaciela JW. Konsyliarza Stojowskiego, który w tej mierze myśli swoje osobnym listem JWPanu wytłumaczy. 

Przypominam tu JWWMCPanu Dobrodziejowi, ie w prospekcie do Petersburga przesłanym, całe zakończenie 
jego a mianowicie warunek wspaniałej rękojmii JWWMCPana Dobrodzieja, za wiedzą i radą samego JWPana opu- 
szczonym został. 

Z księgarzem Hejnem z Lipska kontrakt nie doszedł, ponieważ się nie mógł zgodzić z drukarnia Pijarską, 
a ja nieporuszenie obstawam przy pierwszej kondycyi , że to dzieło nie inaczej, tylko pod moim okiem ma być druko- 
wane. Zawarłem tedy sain kontrakt z drukarnią Pijarską, którą X. Bielski zawiaduje, wszedłszy w ugodę z X. Kop- 
czyńskim i z X. Dmochowskim, którzy się obowiazali i aktualnie już zaczęli, każdy artykuł w manuskrypcie ze mną 
przejść , i oprócz tego każdy jedna korektę przeczytać. 

^Yykład z przyłączonym rejestrem autorów Polskich, już prez cenzurę lutejszą podpisany, pojutrze zacznie się 
drukować. Kamera mi radzi , skoro będzie wydrukowanym, posłać go także wielkiemu memu protektorowi Ministrowi 
Voss , bo pewna mi czynią nadzieje, że najprzód przykład Imperatorski , potem wzgląd jaką przysługę przez drukowa- 
nie tu na miejscu uczynię rządowi ściąganiem tu znacznych kapitałów i zbogaceniem drukarni tutejszej , i w Berlinie 
nie będą bez skutku. 

Na bankocetlach tu straciłem po 22 od 100. Obawiać się potrzeba , że i więcej jeszcze upadną. 

Xajpredszv i najbezpieczniejszy sposób przesłania pieniędzy byłby, gdyby Pan był łaskaw kazać się wypłacać 
Oxowi Gcjniiillerowi et Compagnie na rzecz tutejszego bankiera JP. Kiisella et Comp., a odebrany od Gejmlillera 
skrypt na moją osobę, tu mi go przesłać w hście erga recepisse; za którego pokazaniem Pan Kiisell natychmiast mi 
kwotę te samą w tym samym gatunku pieniężnym wróci. Na skrypcie Gejmiiiiera powinny tedy być wyrażone ga- 
tunki pieniędzy. 

Mam wszelka przyczynę spodziewać się, że prenumerata pójdzie poniyśliue, ile że nie widzę przyczyny, cze- 
muby kto nie miał dowierzać temu, któremu rząd największe rzeczy i sprawunki powierza, i którego wreszcie mają 
na ozem patrzeć. 

Dysertacyą o etymologii obrócę na programa , ale pomimo tego k^że osobno wybić kilkaset egzemplarzów 
2 szczególnym tytułem i z dedykacyą, opuściwszy okoliczności szkolne, które w programacie na czele mają być położone. 

Przełożeni moi, to jest, nie Eforowie, bo to koledzy, lecz Kamera nalegają na mnie, żebym się żenił, daj 
Boże w wyborze osoby nie chybić. Bezżennych rząd nie lubi, nie szacuje i za niepewnych urzędników poczytuje. 

Jmć Pani Klotyldzie proszę oświadczyć trwały mój szacunek; domowym wszystkim serdecznie kłaniam. 

Z największem poważaniem zostaję 

Jaśnie Wielmożnego WMCPana Dobrodzieja 

najniższym sługa 
M. Samuel Bogumił Linde 

Dyrektor szkóJ Warszawskich" 



31 

Prócz zasiłków od osób prywatnych wsparty Ijyl hojnie nasz autor w przedsięhierstwic swojem 
od rządów , osobhwie od cesarza Rossyjskiego , A]exandra , kt('iry na przedstawienia bawiących przy nim 
Polaków kazał zahczyć autorowi 500 czerwonych zlotycli na druk jego Słownika. W tym tcź ruku 
ożenił się nasz autor z panną Burger, Warszawianką, osoba nie majętna, ale ddluzc wychowana i peł- 
na pięknych przyniiot('iw serca. Sprowadził też i matkę swoja z Torunia , na niirszkanie do siebie , 
lecz ta niemogąc nawyknąć do życia Warszawskiego , wróciła po kilku miesiącach pobytu w Warszawie, 
do miasta swego rodzinnego i lam w kilka lat później życic zakończyła. 

Druk Słownika rozpoczął autor dopiero w roku i80(!, a miał mnóstwo przeszkód du zwalcze- 
nia, nim go ukończył. Rozpoczął go w drukarni Pijarskiej, lecz wkriUco postrzegł, że idzie bardzo opie- 
szale; zabrał więc drukarnię i drukarzów do siebie, i od połowy tnmu pierwszego odbijano Słownik 
w własnem jego mieszkaniu, w pałacu Saskim. Tymczasem wybuchła wojna; Francuzi weszli do War-, 
szawy. Dano rozkaz aby w ośmiu godzinach Liceum i wszystko co do niego należy z pałacu Saskie- 
go ustąpiło. Na wdanie się Stanisława hr. Potockiego cofniono rozkaz , a cesarz Francuz('iw kazał oznaj- 
mić, że bierze Liceum pod swą protckcye. Jednakże tak ta jak i następne dwie wojny w lalach 1809 
i i 81 o wybuchłe stawiły największą zawado drukowi tem , że wszystko co żyło, stawało pod broń i 
służbę publiczną pełniło. Za żadne więc wynagrodzenie nic można było ulrzymai' w ciągłej robocie dru- 
karzów i czeladzi , a przerwane z zagranicą związki tamowały sprowadzenie potrzeb drukarskich. Powię- 
kszyła trudności nadzwyczajna drożyzna , która sprawiła , iż wszystkie umowy dawniejsze upadły, a zasiłki 
pieniężne wyczerpały się. Mimo patryotyzmu rodaków trudno było temu zaradzić, bo nikt nie miał go- 
tówki. Ordynat Zamojski chcąc przedsiebicrstwo ratować puścił na loteryę jednego z najpiękniejszych 
swoich wierzchowców. Osoba, która go wygrała , darowała go znowu naszemu autorowi ; takim sposobem 
zebrane pieniądze pokryły na czas jakiś dalsze wydatki. Nakoniec na przedstawienie Jana Śniadeckiego 
zaliczył autorowi bardzo znaczną kwoto Wincenty hr. Tyszkiewicz na wydanie szóstego i ostatniego to- 
mu , którego druk dopiero roku 1814 w drukarni Pijarskiej był ukończony. 

Od pokazania się pierwszego tomu robiło to dzieło wielkie wrażenie lak między rodakanji , jak i 
za granicą. Nie posiadał się z radości Ossoliński , gdy ujrzał przed sobą list Lindego wraz z pierwszym 
tomem Słownika. Dzieło, o którem od tak dawna marzył, nad khjrcgo układem tyle chwil przyjemnie 
spędził w towarzystwie autora, zajęło go jak własne. Pod tcmi wrażeniami przesłał Lindemu list na- 
stępujący : 

iZ WiiMlriia w luljm 1X0K r. 

Ucieszył mię twój Dykcyonarz. Bądź pewny, że tylko fiizez troskliwość, aby na .świat wyszetlf, kiedyś się to- 
bie przeciwiłem. Wdzięczny oi jestern twego serca, twojej pamięci. Bądź pewny, że zawsze cię szanowałem i ko- 
chałem, i że ani ty, ani twoi nigdy mi nie będziecie obojętni; nawzajem proszę cie o stateczne do mnie jirzywia- 
zanie. Zgorszyło mnie, że tak mało masz prenumeranluw. Z mojej strony nie tylko dotrzymam ci pomocy, któram 
na dalsze tomy przyrzekł; alu będę się starał zachęcić prenurnerantciw. Jak najprędzej przyślej mi kilka egzemplarzy 
prospektów dalszej prenumeracyi, abym mógł je posłać na kontrakty do Lwowa. Chcę ja sam być twoim knmisy- 
onantera; pilnym w czynieniu, chociaż może nieregularnym w korespondencyi przy moich roztargnieniach. Zgoła, 
mój poczciwy Linde! prawdziwie ci dobrze życzę. Jeden egzcVnplarz dam przełożyć papierem dla notat, które z cza- 
sem prześlę na jeden tomik suplementu. Chcę albowiem dzieło , którego ty ojcem , a ja dziadem , jako mego uko- 



32 



chanego wnuczka pielęgnować-. Biblioteka już teiaz cały doin zajmuje. Pensya bibliotekarza podwoi się. Mianując 
testamentem subjekta, zawsze ci zostawiam pierwszeństwo w ten sposób, iż, od twojej woli będzie dcpendować miej- 
sce to oWąć, a inni in casum gdybyś nic cbcial. Dziś więcej ci nie piszę. Powtarzam laconke i bieiz te słowa ści- 
śle ad lHeram, żem z twego dzieła kontent, że cię kocham, żem twój przyjaciel jak nikt lepszy na świecie. Za pa- 
miętniki i kat;do;.;i dziękuję. Częściej teraz pisuj. » 

Sfawa literacka naszego aulora wpłynęła stanowczo na jego los. Ona mu uLwoi'zyla drogę do 
świetnych posad i liczne naukowe zaszczyty zjednała, a charakter jego osobisty okazuje się najlepiój w 
tern, jak się zachował na pierwszych, i z jakim umysłem te ostatnie przyjmował. Powołany przez rząd 
Pruski du Warszawy, urządzał tamże Liceum. -Posada twoja (pisał mu wtedy Os.soliński) jest dobra, a"le 
delikatna. Możesz wiele dobrego sprawie, chcesz, tegom pewny; żebyś wszystko z cierpliwością i wiel- 
kim rozmysłem czynił, tego ci życzę.. Przestroga ta z życzliwego serca pochodząca, była też* przeko- 
naniem Lindego. Znajomością ludzi i należytem zgłębianiem każdorazowych stosunków odznaczało się cią- 
gle jego postępowanie. Zmiany następowały po zmianacli; w miejsce jednego rządu przychodził drugi, 'i 
ten sam rząd zmieniał zasadę rządzenia, a autor nasz nie tylko nie zachwiał się na swej posadzie, ale 
przybywało mu coraz wiecoj dostojeństw. 

Dyrektor Liceum, a wkrótce Efor pod rządem Pruskim, drukuje programy szkolne, sposobem Ko- 
meniuszowyui, w języku polskim obok niemieckiego, do których takimże kształtem, Prawidła Etymologii, 
1 swój Wstęp do słownika załącza. Tymczasem w miejscu Pruskiego rządu powstaje księstwo Warsza- 
wskie. Ustępuje dwujęzyczność z programów, a dawny Dyrektor, teraz Rektor Liceum , Członek Izby edu- 
kacyjnej i Członek Ra<ly dozorczej szkoły prawa , śmielszym już głosem w swych sprawozdaniach" prze- 
mawia. lzl,a edukacyjna zmieniona zostaje w Dyrekcyą Edukaryi .Narodowej. Lintle jest jej Członkiem, a 
wkrótce jej Dyrektorem; zasiada jako prezes w Towarzystwie do ksiąg elcnionlarnych, a nadzoruje wszys- 
tkie szkoły w księstwie Warsznwskiem z zadowolnieniem tak powszechnoui, że publiczne za to odbiera 
podziękowanie. Księstwo Warszawskie przedzicrzga się w Króles two Polskie pod panowaniem Uossyjskiem, 
a autor nasz piastuje te same doslojności z nadwyżką: jest uii Radcą Komisyi i-ząduwoj wyznań reli- 
gijnych 1 oświecenia imliliczncgo , i Koniisai'zeni rządowym pi'zy konsystorzu ewangelicko - auszpurskim. 
Jako laki przyprowadza do lepszego stanu dorluidy ewangelickn - anszpurskiego duchowieństwa, i wyjc- 
dny\va u rządu zasiłki na potrzclmiejsze budowle i naprawy. ,lest uraz generalnym Dyrektorem bibliotek 
1 gabinetów, i Korespondentom imperatorskiej komisyi praw w Petersburgu. Zaprowadzają Uniwersytet 
w ^^ arszawie r. 181 7., autor nasz jest znowu najczynniejszym. W jego mieszkaniu odbywa posiedzenia swoje 
komisya do ułożenia statutów Uniwersytetu, przez Stanisława hr. Potockiego, niinislra oświecenia, mia- 
nowana. W nowourządzouyin Uniwersytecie, profesora filozotii Zabellewicza zastępując, wykłada nasz au- . 
tor psychologię empiryczną w języku polskim według Kieseweltera, i gramatykę powszechną według Sa- 
sego, Yatera i Harisa. ,Jest też pierwszym Rektorem tego Uniwersytetu, a zbiory naukowe, biblioteczne 
i muzealne staraniem jego znacznie się powiększają. W roku 18l!l, skoro się dowiedział, że klasztory 
w królestwie mają bye zniesione, podejmuje się z własnego popędu, zwidzieć ich biblioteki, l»uszcza się 
więc w podróż i przez cztery blisko miesiące zwózka nie zsiadając, zrobił około 500 mil, przejrzał du 
50 bibliotek , a w skutek lego zwieziono z pomienionych klasztorów do Warszawy około łO tysięcy to- 
mów dzieł r.iżnych , między któremi znajdowało się mnóstwo najrzadszych rękopismów. Był pierwszy zamiar 



33 

rządu formować z tego bibliotekę narodową ; wcielona do Uniwersytetu, uległa ona później temuż losowi 
co biblioteka Załuskich. Jako deputowany miasta Warszawy, zasiadał leź nasz autor na sejmie, a h\h 
to jedyna funkcya która go po zmianach roku dSol w ziem świetle w obec rządu stawiła. iMimo to 
jednak otrzymuje w tym czasie nadzór główny nad wychowaniem publicznóm, a wkrótce zasiada w komi- 
tecie zajmującym się nowem urządzeniem szkół i zakładów. W roku 1855 był Dyrektorem Gvnmazvum, 
Prezesem komitetu czuwającego nad szkołami i zakładami panieńskiemi i Członkiem Rady wychowania pu- 
blicznego; nakoniec kawalerem orderu ś. Stanisława I klasy i orderu ś. Włodzimierza III klasy. 

Nie mniej znakomite, ani mniej liczne były też naukowe jego zaszczyty. W roku 1810 po uka- 
zaniu się trzech pierwszych tomów Słownika, król Saski i książę Warszawski obdarza go wielkim zło- 
tym medalem z napisem : Yirtiili et inijenio. Ukończenie Słownika opiewane było przez najznakomitszego poetę 
podówczas : Kazimierza Brodzińskiego , a Towarzystwo Przyjaciół Nauk Warszawskie , wyprawiło z tegoż po- 
wodu wspaniałą ucztę, na której naprzeciw autora wznosił się Słownik jego, gałązkami wawrzynu uwieńczony. 
Pod koniec uczty zebrano pierwszą składkę na pomnik Kopernika, spółrodaka Lindego. Niebawem otrzy- 
mał autor z rąk Józefa Zajączka, Namiestnika królestwa Polskiego, wielki medal złoty na cześć jego wy- 
bity, i złożony mu w imieniu narodu, z napisem: .Za Słownik Polskiego Języka, Ziomkowie 
481G.' Dwaj znakomici pisarze polscy: Ossoliński i Stanisław hr. Potocki, poświęcili mu dzieła swoje. 
Towarzystwa uczone i akademie ubiegały się o zaszczyt liczenia go między swymi członkami. Towarzy- 
stwo Warszawskie miało go już w swem gronie od pierwszego swego zawiązku. Zaraz po ukazaniu się 
pierwszego tomu Słownika przysłała mu dyplom na swego członka królewsko - czeska Akademia w Pra- 
dze; następnie akademie: Gotyngska, Wileńska, Berlińska, Królewiecka i Instytut Francuzki w Paryżu. 
Później został członkiem Uniwersytetu w Kazaniu i członkiem cesarskiej Akademii Petersburskiej: dyplom 
który mu ta akademia przysłała , był po raz pierwszy dany cudzoziemcowi. Odtąd naukowe jego zaszczy- 
ty z każdym niemal rokiem wzrastały ; mianowały go członkiem swoim prawie wszystkie Uniwersytety w 
państwie Piossyjskiem, równie jak i Towarzystwo starożytności Północnych w Kopenhadze. W roku 1842 
obchodzono w Warszawie uroczystość SOletniej rocznicy jego Doktoratu Filozofii. Uniwersytet Lipski 
nadesłał mu przy tej sposobności nowy dyplom wraz z swemi życzeniami, a jenerał Okuniew, Dyrektor 
Rady edukacyjnej w królestwie Polskiem, wręczył mu na dniu 4 czerwca z upoważnienia Namiestnika 
medal złoty, na cześć naszego autora bity, po którego jednej stronie jego popiersie, po drugiej zaś na- 
stępujący napis: . • 

V!RO CLARISSIMO 

DE RE LrrERARl.\. SLAYORLM 
OPTIME MERITO 

SOCIO SUO HONORATISSIMO 

PHILOSOPHIAE DOCTORIS 

SOLLEMNIA SEM1SAECULARI.\ 

CELEBRANTI 

COLLEGIUM PR.\EFECTORUM 

EDUCATIONIS PUBLICAE 

IN PROYIN: 5CH0LAR: YARSAYIEN: 

GBATULATUR 

U: X. FEBRUARIIA: 1842. 



34 

Jakkolwiek wszystkie te odznaczenia były dla autora schlebiające, jednakże one ani skromności 
ani pracowitości jego nie zmniejszyły. Oddawał on się ciągle z jednakiem zamiłowaniem pełnieniu swoich 
obowiązków, i chwytał każdą chwilę, jaka mu od nich pozostała, aby się naukom i krajowi czem pożyte- 
cznem przysłużyć. 

Ledwie był skończony druk Słownika gdy mu wpadło do ręki dzieło Wasila Sopikowa : Opyl 
RossyjskoJ bibliografii. Znalazłszy w niern mnóstwo ciekawych szczegółów wiążących się ściśle z lite- 
raturą polską , zrobił treściwy przegląd dzieła , ubogaciwszy go własnemi postrzeżeniami. Umieścił go w 
ówczesnym Pamiętniku Warszawkini , a z powodu trafności postrzeżeń Lindego stał się artykuł ten zaj- 
mującym dla samycliże Rossyanów, którzy go na swój język przetłumaczywszy umieścili w Wiestniku. 

Przypadek nasunął mu wkrótce pracę nierównie ważniejszą. Felix Bętkowski , autor Historyi Literatury 
Polskiej i wydawca Pamiętnika Warszawskiego podówczas , wykrył był właśnie w bibliotece Jana hr. 
Suchodolskiego Statut Wielkiego Księstwa Litewskiego, w języku ruskim drukowany. Udzielił on go 
Lindemu z proźba, iżby mu opis tej rzadkiej książki wygotował do Pamiętnika. Nawykły do badań grun- 
townych a z dyalektami słowiańskiemi oswojony , poznał wnet całą ważność tej księgi i zajął się ści- 
słem jej rozpoznaniem. Statut ten , jeden z najpiękniejszych pomników naszej literatury i cywilizacyi 
bardzo mało dotąd był znany. Wytracone niemal do szczętu oryginalne jego egzemplarze nie dozwoliły 
i najbystrzejszym badaczom przejrzeć mgły, która kolebkę jego osłaniała. Nie widział oryginału Czacki, 
skrzętny pomników tego rodzaju poszukiw^acz i właściciel jednej z najzamożniejszych bibliotek. Z łaciń- 
skich i polskich przekładów rozpoznawał text i wyprowadzał swe wnioski. Były one niekiedy bardzo 
trafne , ale nie były niczem więcej jak tylko domysłami. Linde jedne z nich dowodami wsparł ; drugie spro- 
stował. Wszystkie trzy redakcye Statutu okazały się pierwotnie w języku ruskim ; chociaż liczne po- 
zory język polski w drugiej redakcyi, nawet w mniemaniu Lindego, czas jakiś jako pierwotny podtrzy- 
mywały. Zachwiana już tem samem textu polskiego powaga wywrócona została do reszty odkryciem, 
ze przekład ten, który niebacznem przyznaniem go Lwowi Sapicże przybierał cechę urzędowości, był pry- 
watną i pełną myłek robotą. Następnie zapuścił się nasz autor w porównanie textów w których ogro- 
mne wykryły się różnice. Tym sposobem w miejscu zakreślonego pierwotnie artykułu do Pamiętnika, 
urosło spore dzieło , nie zaletne wprawdzie układem , bo autor z powodu zwolna nadchodzących mu no- 
wych materyałów, a spiesznego rozpoczęcia druku raz wraz się poprawia i twierdzenia swoje odwołuje; 
ale bogactwem odkryć znakomite. Okazując on w niem z całą ścisłością czas trzech StaLi](tu redakcyj, 
język ich pierwotny i stosunek w jakim tak do siebie jako i do przekładów swoich zostawały, wniósł 
nowe światło nietylko na dzieje i bibliografię tego pomnika, ale i prawniczą stronę jego wyjaśnił. 

W parę lat później jeden z przyjaciół jego nadesłał mu rekopism trzeciego tomu Janocyanów. 
Linde zajął się niezwłocznie jego wydaniem , i uzupełnił tem jedno z najlepszych dzieł Janockiego. Je- 
dnocześnie zdał sprawę Towarzystwu Warszawskiemu Przyjaciół Nauk z dwóch dzieł X. Rhesy: Historyi 
biblii Litewskiej , i Chrystyana Donalejtisa poematu -Rok- przełożonego z języka Litewskiego na niemiecki. 
Następnie dzieło Jana Seweryna Yatcra o języku Litewskim dało mu sposobność zastanowienia się ob- 
szernie nad tym językiem. Rozbiór ten dzieła Yatera na posiedzeniu Towarzystwa Przyjaciół Nauk czy- 
tany i w rocznikach Towarzystwa umieszczony, wydał autor takoż osobno w roku 1822. Wnet zajął 
się obeznaniem Niemców z wynikami poszukiwań niektórych badaczów polskich. Z namowy jego wydal 



35 

byl J. M. Ossoliński dwa pierwsze tomy Wiadomości historyczno-krytycznycli i przesłał egzemplarz ich 
Towarzystwu Przyjaciół Nauk na jego ręce. Drugi tom , poświęcony Lyf właśnie Lindemu. W przypi- 
saniu pełno najtkli wszyci 1 wynurzeń przyjaźni. -My-śliłem (powiada) zebrane zapasy Wiadomości biblio- 
tece do dalszego użycia odkażać; przypadek zdai^zył, ie wychodzą na świalło publiczne, popchnięte mimo 
mej chęci ręka przyjaciela, któremum ich do przejrzenia był użyczył.- 

• Z tych samych dzieł zbierałeś skarby języka naszego , klóre w celu politycznej i literackiej hi- 
sloryi przebiegałem. Przykład nieporównanej twojej pracowitości, pobudzał i zagrzewał moją usilność; 
nieraz poddawałeś mi myśli ; nie żałowałeś i osobistych trudów dla zgromadzenia ksiąg obydwom nam 
przydatnych. Zapuściliśmy się razem w niezmierną, nieutorowaną , tysiącami przeszkód zatrudnioną prze- 
strzeń. Tyś twoje z chwałą odbył. Wykonałeś przedsięwzięcie wdzięcznością spólziond<.ów uwieńczone, 
z którego już obfitą korzyść nauki krajowe odnoszą ; jam sic zadał między mannwcc ledwo jakaś na- 
dzieję wyjścia tuszące." 

'Najmilej upłynęły mi lata w zaulałein z tobą obcowaniu przepędzone. Łączył nas smak jeden ; 
udzielahśmy sobie wzajemnych postrzeżeń; ulżywaliśmy jeden drugiego pracy. Nie odmieniłeś dla nmie 
życzhwości ; miałem tego świeże dowody. Nawzajem serce moje dla ciebie jest nieodmienne. Miło mi 
podsycać się twem oświeceniem; cieszę się, pysznię się z twojej sławy. Dzieli nas odległość. Już od 
niewidzenia się z tobą czas okrył głowę moje siwizną. Dochowam ci do mego zgonu szacunku i przy- 
chylności , których pragnę, żebyś z tych moich wyrazów poznał miarę.- 

Wincenty Kadłubowy jest jedną z tych postaci, których rozpoznaniem mocno się zajął Ossoliński. 
Sam wyznaje, że mu najwięcej trudu poświęcił. Śmiało rzucone a z krytyką i z pewnem artystostwem 
wykończone rysy stawią tę pracę o wiele przodem między dawniejszemi tego kronikarza wizerunkami. 
Rozległe i wielostronne studya dla rozpędzenia uprzedzeń cudzoziemców przeciw źródłowym pisarzom 
polskim przedsięwzięte i nie bez skutku dokonane , zdały się Lindemu zasługiwać przedewszystkiem na 
upowszechnienie ich w przekładzie niemieckim. W tym celu zgromadził on w około żywota W^incen- 
tego, rozprawy historyczne Prażmowskiego , Czackiego, Kownackiego, a szczególniej Lelewela, który mu 
nawet niektórych niedrukowanych jeszcze prac swoich udzielił, i wydał bardzo starannie z obszerną 
przedmową swoją i przypiskami , prostującemi nie w jednem miejscu myłki oryginałów. Dzieło lo jest 
przeto i dla samychże Polaków nie małej użyteczności. W podobnyże sposób wykonał w roku nastę- 
pnym dzieło innego rodzaju. Miał on zamiar przysłużyć się ziomkom dokładnym ile możności obrazem 
literatury każdego z pobratymczych narodów. Pobudzał go do tego Ossoliński , któremu już Przegląd 
dzieła Wasila Sopikowa, przez Lindego skreślony, wielce się był podobał. Wydał więc Rys historyczny 
literatury Rossyjskiej głównie według dzieła Mikołaja Grecza , które uzupełnił dodatkami z innych pisa- 
rzów Rossyjskich , mianowicie: Karamzina, Korniłowicza, Kaczenowskiego , Baliuszkowa, Wiazemskiego , 
Bestużewa , Bułharyna i Koeppena. Dalszy ciąg tego rozległego planu , nie przyszedł do skutku. 

Zawód filologiczny był przedmiotem , do którego myśl naszego autora najmilej powracała. W hi- 
storycznych i literackich swych pracach nigdy o nim całkowicie nic zapominał. We wstępie do Rysu 
literatury Rossyjskiej powiada; -Schodzi nam na należytym słowniku Rossyjsko-polskim, Polsko-Rossyj- 
skim ; lecz nie dosyć ; trzebaby dzieła wytykającego we wszystkich szczegółach nie tylko gramatycznych, 
lecz osobliwie też Iexykograficznych, porównawczym sposobem, różnicę między Rossyjskim a Polskim ję- 

E* 



36 

zykiem zachodzące , i te \yyjaśniającego i zbliżającego za pomocą innych pobratymczych mów i ogólnej 
gramatyki i lexykografii. Moje spracowane siJy i tyla obowiązkami zajęte chwile , nie pozwalają mi , 
przynajmniej na teraz , zająć się tak mozolną , szczegółową , dfugotrwalą pracą ; lecz snuje mi się przed 
oczami jak potrzeba dzieła takiego dla jednego i drugiego języka , tak też i postać w którejby się oka- 
zać powinno.' 

Temuto przedmiotowi poświęci! ostatnie kilkanaście lat życia swojego i pracowaJ z wielkiem na- 
tężeniem nad słownikiem porównawczym języków słowiańskich , szczególniej zaś Rossyjsko-Polskim. Po- 
chopny do dziel wielkiego zakroju, chciał on z razu każdy słowiański wyraz z calem rozgałęzieniem 
swojem przez wszystkie dyalekty słowiańskie przeprowadzać ; ależ ku Icmu mógł mieć pomoce tylko 
w swoim słowniku polskim i w słowniku czeskim Jungmana. Rossyjski język żadnego jeszcze dzieła tego 
rodzaju dostarczyć nie mógł; tern mniej jeszcze inni Słowianie. Pierwotny wiec zakrój autora ścieśniony 
być musiał; i istotnie też w tej oto części dzieła, którą mamy przed sobą, rozwijane są obszernie, spo- 
sobem porównawczym , języki Rossyjski i Polski ; a analogie z innych dyalektów zlekka tylko natrąca- 
ne. Przeszło 600 arkuszy ścisłego pisma i około 200,000 przykładów wypisanych na osobnych kar- 
teczkach, sa owocem tej mozolnej i długoletniej pracy, której nm śmierć nietylko dokończyć, ale nawet 
i do połowy doprowadzić nie pozwoliła. Oto jest poczet wszystkich dzieł Lindego. 

Druki. 

1. De solatiis adversus mortis horrores in Platone et Novo Teslamento obviis. Lipsiae 1792. 

2. Rcise eines Polen durch die Moldau nach der Tiirkey , aus dem Polnischen des Joseph Mikoscha. 
Leipzig 1793. 8«. 

o. Vom Entstcchen und Untergange der polnischen Konstitution vom Sten Mai 1791. Leipzig 1793. 
8" 2 Theilc. 

4. Die Riickker des Landbothen vom letztcn Warschauer Reichstage. Ein Schauspiel in 5 Acten aus 
dem Polnischen. Leipzig 1794. 8°. 

5. Prawidła Etymologii przystosowane do języka polskiego przez M. Samuela Bogumiła Lindego. War- 
szawa 4806 (drukowane najpierw przy zaproszeniach na uroczystość otwarcia Liceum i na popisy. 
Warszawa r. 1805 i 1806, potem razem zebrane i opatrzone przedmową.) 

6. Słownik języka polskiego przez M. Samuela Bogumiła Linde. Warszawa 1807 — 181 -i, 4", sześć tomów. 

7. O literaturze Rossyjskiej, podług dzieła bibliograficznego Sopikowa, przez Samuela Bogumiła Linde. 
(w Pam. Warsz. z r. 1815 T. H. str. 411 i nast.). 

8. O Statucie Litewskim , ruskim językiem i drukiem wydanym , wiadomość przez M. Samuela Bogu- 
miła Lindo. Warszawa 1816, 4". 

. 9. Janociana sive clarorum atque illustrium Poloniae Auctorum Maecenatumque memoriae miscellae. 

Yolumen III nunc primum e codicibus Biblioth. publ. Yars. edidit Samuel Theophilus Linde. Var- 

soYiae 1719, 8». 
10. Zdanie sprawy o dwóch dziełach X. Rhesy z Królewca, uczynione Tow. Król. Warsz. P. N. na 

posiedzeniu 6 kwietnia 1819 przez Samuela Bogumiła Linde. (W rocznik. T. P. N. tom 13 str. 120. 

i następn.). 



37 

11. O języku dawnych Prusaków, rozbiór dziefa Profesora Yatera przez Samuela Bogumiła Linde. 
Warszawa 1822, 8«. 

i 2. - Yinzenz Kadłubek , ein lusloriscli-kritischer Beitrag- zur slavischen Literatur aus dem Polniscben des 
Grafen Joseph ]Max. Ossobuski , von Samuel Gottlieb Linde , ncbsl den hieher gehorigen Schriften 
des PrazmowsKi , Czacki, Kownacki und Lelewel in sechs Anhangen. Warschau 1822, 8". 

13. Iwana Kajdanowa, profesora historyi, Przemowa do uczniijw o korzyściach z nauki bistoryi powsze- 
chnej. Z Rossyjskiego przez Samuela Bogumiła Linde. (Drukowana w popisie publicznym uczniów 
Warszawskiego Liceum. Warszawa 1825). 

14. Mikołaja Gracza P»ys bisloryczny Literatury Rossyjskiej , z rossyjskiego przez Sam. Bog. Lindo, z do- 
datkami z Batiuszkowa, Beslu/ewa, Bulharyna, Kaczenowskiego , Karamzina, Kóppona, Korniluwi- 
cza, Wiazeinskiego. Warszawa 1825, 8". 

15. Materiały dla smwnitelnago Russkago Słowaria. Warszaw-a. Dwa arkusze na próbo w niewielu 
egzemplarzach odbite i miedzy uczonych rozesłane. 

Rękopisma. 

1. Bibliografia Polska w 22 tomach w 8ce własnoręcznie przez autora pisanych. 

2. Słownik porównawczy dyalektów słowiańskich. 

Prócz tych pism wydawał autor, jaku przełożony nad szkołami, od roku 180o począwszy, liczne 
programy czyU zaproszenia na popisy uczniów. W nich znajdują się tu owdzie rozmaite pedagogiczne 
jego postrzeżenia , a niekiedy i polemika z zagranicznemi tychże popisów recenzentami. 

Był Linde biegłym bibliografom , [)edagogiem gruntownym , w dziele o Statucie Litewskim oka- 
zał niepospolita znajomość prawnictwa, a nadzwyczajna trzeźwość umysłu w historycznych swych pra- 
cach ; atoli głównym i najulubieńszym zawodem jego była filologia , i w niej górował. Łączyły sie w 
nim wszystkie znakomitego fdologa warunki: talent badawczy, rozlegle i od młodości w jeden cel główny 
kierowane studya, a nadewszystko silna Wdla i wytrwałość, która jedynie zdolności i naukę wielkiemi 
skutkami uwieńcza. Z lemi własnościami i gorącą miłością swego przedmiotu zwrócił się do języka pol- 
skieg(j. Twardziej niż każdemu innemu Polakowi stawił mu się zawód jego początkowy. W zniemcza- 
lym już znacznie Toruniu urodzony, śród obcych nauczycieli i na obcym uniwersytecie, zaledwie cokol- 
wiek przypomnieć sobie może z mowy rodzinnej , gdy ma rozpocząć wykłady jej w Lipsku. Wszystko 
więc przyswajać sobie musi na nowo, i materjał i formę, zapasy słów, ich nagięcia, obroty mowy i 
składnię ; a rad niezmiernie , gdy mu przyjezdny gość z Polski żywa rozmową zastąpi suchą książkę Vo- 
gla lub Troca. Trudności te łamie, i doprowadza do tego, że nic tylko pisze dobrze i z łatwością po 
polsku, ale podaje ziomkom swoim dzieło, w którem i najbieglejsi polscy uczeni nieznane sobie aż po- 
tąd skarby języka swego wykrywają. 

Myśl tego dzieła głebokiem zamiłowaniem języka ojczystego natchniona , a z całem wytężeniem 
talentu i pracowitości wykonana stanowi też główna jego zasługę. Ona go podniosła tak wysoko w gro- 
nie rodaków, że wszystko co było najszlachetniejsze w narodzie lgnęło ku niemu, a ubogi profesor, 
później nadzorca prywatnej biblioteki, ma zarówno możnych jak i uczonych gotowymi do wszelkiej przy- 



38 

sługi. W ich towarzystwie wzrastał i rozpromieniał się coraz jaśniej zamiar pierwotny autora , a silom 
przyljywalo ukrzepienia. 

Filologowie wieku zeszłego mieli dużo podobieństwa ilo malarzów z tej epoki, kiedy jeszcze per- 
spektywy nie znano. Odległe i bliskie przedmioty stawały w jednym szeregu, jednakicm światłem ob- 
rzucone. Brzmienie wyrazu rozstrzygało o jego pochodzeniu z bliższego lub dalszego języka, bo niewy- 
śledzono zasad według których grupowaćby można ich powinowactwa. Słuszna powagę biblii źle stoso- 
wano. Jak pod Noego pokolenia historycy podciągali narody , tak filologowie języki ich pod pierwiastki 
hebrajskie, nie na organizmie lecz na materyale ich zasadzając się. Jedna mylna zasada wiodła do dru- 
giej. Język hebrajski nie ma samogłosek w swem piśmie: więc lylko spółgłoskom przyznano w etymo- 
logii znaczenie , a samogłoskom go zaprzeczono. Tego rodzaju wad , równie jak i wad pochodzących 
z niedokładności źródeł, uniknąć nie było w mocy Lindego; to zaś co zależało od niego, mianowicie 
rozsądne i konsekwentne przeprowadzenie zasad , na jakie umiejętność ówczesna zdobyć się mogła , jest 
w dziele jego tak doskonałe , że pod wielą względami zasługuje na podziw i uwielbienie. 

W domowem życiu znamionowała naszego autora łagodność charakteru i przywiązanie do żony i 
dzieci. Klęski jakich w tej mierze doznawał nie były bez wpływu na prace jego umysłowe , a jakkol- 
wiek głęboko je czuł, znosił jednak z rezygnacyą. Siedmioro dzieci miał z pierwszą żoną; z nich tyl- 
ko dwie córki się wychowały. Zapadała też często i ich matka. -Teraz oto, gdy słowa te piszę (po- 
wiada w swem sprawozdaniu z Słownika), drzeć mi znowu przychodzi o życie najdroższej dla mnie w świe- 
cie osoby, która z największem przywiązaniem wszystkie trudy, i wszystkie jakie być mogą życia sło- 
dycze ze mną uprzejmie dzieli ... » Umarła w roku i 825. Ożenił się powtórnie, i miał znowu cztery 
córki. W roku 1856 umarła i druga jego żona, a z córek z nią spłodzonych dwie tylko żyją dziś je- 
szcze ; jedna zaś niewieią miesiącami poprzedziła śmierć ojca. Była w J 7 roku życia i jedna z tych 
istot , co na wszysłkicli miłość zasługiwała. 

Mimo prac poważnych umysłowych i obowiązków pedagogicznych, był nasz autor bardzo towa- 
rzyski i wesoły. Najmilej spominał chwile życia spędzone w domu Ossolińskiego w Wiedniu. Bawiąc 
tam jako bibliotekarz i nad Słownikiem pracując, nie unikał zabaw i zgromadzeń ówczesnych i nie raz 
ożywiać je umiał. Miał silną wiarę w opiekę opatrzności i w najprzykrzejszych chwilach życia nigdy o 
niej nie zwątpił. Utwierdziło ją następujące zdarzenie. Jedna ze znakomitych pań z Litwy przejeżdża- 
jąc przez Wiedeń prosiła go, iżby się zajął przesyłką znacznej sumy pieniężnej do Włoch. Pieniądze te 
zostały mu skradzione przez młodego człowieka, który przy nim pracował. Mimo poszukiwań upłynęło 
przeszło pół roku bez żadnego śladu. Tadeuszowi Czackiemu przedstawia się w teatrze narodowym 
w Warszawie młody jakiś jegomość. Krótkiego wzroku i zwykle roztargniony Czacki , jakby natchnieniem 
jakiem powodowany, zauważał natychmiast przekłótc i nic ze wszystkiem zagojone jeszcze ucho tego czło- 
wieka , którego pierwszy raz w życiu swojem widział, przypomniał sobie Lindego list, w którym wypa- 
dek ten i domniemany złoczyńca był opisany : odkryła się wiec kradzież i pieniądze z małą stratą zo- 
stały odzyskane. 

Nauczycielstwu oddawał się z zamiłowaniem. Przystępny i wyrozumiały dla młodzieży lubił przed- 
siębrać w jej towarzystwie przechadzki, zajmować jej umysł zdarzeniami z własnego lub też cudzego do- 



59 

świadczenia, które wybornie opowiadać umiał, i przypatrywać sic wesołym i niewinym jej zabawom. 
Obowiązków ściśle dopełniał. Zawsze do niego , jako Rektora Liceum Warszawskiego , przychodził dwa 
razy na dzień murgrabia ówczesny. Żyro, z oznajmieniem o zaczęciu nauk i przybyciu Profesorów na le- 
kcye. Jeśli się zdarzyło , że który nie przyszedł, a zastępstwo nie było urządzone , Linde brał książeczko 
z notatkami do rak, wstawał nie raz od obiadu, i szedł cl,o klasy. W roku I800 zwątlony znacznie na 
siłach prosił o uwolnienie od służby publicznej , i takowe otrzymał. Usunąwszy się od obowiązków urzędu, 
zerwał stosunki ze światem , oddał się całkowicie naukom , szukając tylko od czasu do czasu w towa- 
rzystwie dzieci swoich rozrywki. Zwykło pracował od Gtej z rana do itej po południu nad Słownikiem 
porównawczym dyalektów słowiańskich. Pracownia jego była dla rodziny jakby świętym przybytkiem. 
Porządek w niej i czystość wyszukana. Nikt nie śmiał lam najdrobniejszej rzeczy ruszyć, gdyż każda 
miała swe miejsce , a autor mógł trafić do niej w każdej chwili. 

Bardzo lubił kwiaty; wartości pieniędzy zdawał się nie znać, i o przyszłości nie myślał. Dopie- 
ro gdy bliskim zgonu się ujrzał, przypomniał sobie że jego pensya dożywotnia wraz z życiem jego usta- 
je. Wtedy cierpienia starca były okropne. Zalewał się rzewntemi łzami na myśl , że córki swoje bez 
widoków i bez majątku zostawi. -Moje dzieci, moje kochane dzieci! (mówił do nich na kilka dni przed 
śmiercią) darujcie mi, że was bez majątku zostawiam. Umiałem pracować dla pożytku kraju i dla nauki; 
ale majątku robić , jak was kocham , nie umiałem. Biedno dziatki , jak mnie przykryją ziemią , nic im na 
ziemi nie zostanie.- Chociaż trawiony gorączką, zachował aż do zgonu przytomność. Kazał się pocho- 
wać w czarnej trumnie, z biblią, nunyiąc iż nie chce rozłączyć się z tą księgą świętą: -była ona za 
życia mojem prawem najwyższem , i będzie największą ozdobą po śmierci.' Wykonały święcie tę jego 
wolę dzieci, które do ostatniej chwili go nieodstępowały. Umarł dnia 8 sierpnia roku 184-7. 

AUGUST BIELOWSK). 



Sprostowanie. W przedmowie sti: 2. lu. 12. zamiast nieodstępnych czytaj niedostępnycłi ; str. 6. w. 27. 
zam. uzupełnić czytaj uskutecznić; str. 9. w. 34-. zam. nioych starop. gnius, leniwstwo; czytaj nioyci starop. gnius, 
bezwstyd. 



JAŚNIE OŚWIECONEMU XIĄZĘCIU 



CZARTORYSKIEMU 

GENERAŁOWI ZIEM PODOLSKICH, CESARSKO-KRÓLEWSKIEMU 
FELDMARSZAŁKOWI. 



tu d z i e i 



JAŚNIE WIELMOŻNEMU 

JÓZEFOWI MAXYMILIANOWI 

ZTĘCZYNA 

HRABIEMU 

OSSOLIŃSKIEMU, 

DZIEDZICOWI WOLI MIELECKIEJ, ZGÓRSKA i t. d. 
W GALICYI WSCHODNIEJ. 



z bezprzykładną śmiałością powaiam się Słownili mój języl:a Połsłciego zasz-aycić razem 
dtooma imionami, iv kraju i za granicą świctnemi, w narodowej łiłeraiurze celnemi, względem 
jpyłia krajowego wiełce zashizonemi. Śmiałość tę moje icymawia icdzięczność jak jednemu, lak 
i drugiemu, w tym slopniu należąca się odemnie, ii nie mogłem wyłącznie pierwszemu tu jej 
przed Publicznością wynurzać, abym nie uchybił drugiemu. 

Gdym na końcu roJui 1794, znalazłszy schronienie w domu JW. Hrabiego w Wie- 
dniu, do roboty Słownika tego, w Lipsku jeszcze zaczętej, iv Warszawie cokolwiek dalej posunię- 
tej , na nowo się zabierał, JW. Hrabia nie tylko ze to przedsięwzięciu tern mojem mnie 
utwierdził, że czas zbywający mi od zatrudnień bibliotecznych na tę pracę wolny zostawił, lecz 
i sam się przyldadał, tak kosztem , jak osobistym trudem , aby zgromadzić potrzebne do lego 
celu, a rozproszone po kraju, szczątki literatury Polskiej w jeden zbiór, składający tv Wiedniu 
liczną JeffO, a w najrzadsze dzieła obfitującą bibliotekę ojczystą. Tak JegO zachęceniem po- 
budzony, radą JegO wsparty, gdy postępowałem w tej pracy, szczęście zdarzyło mi i drugie 
wsparcie w osobie , zawsze o nauki gorliwego Jaśnie OŚwieCOnegO Xi^Ź§cia JegOUlOŚci. 
Nie tylko on przez kdkoletni przeciąg czasu, łaskawie łożyć raczył koszta na utrzymywanie do 

mojej roboty pomocnika wpisaniu; lecz nieprzerwaną do lego czasu titeraclm korrespondencyą za- 
stawnik Liiideijo, wyil. 3. Toui I. — ' 



Siczijcajac autora, z-bogacił diieło (o loiadomościami , objaśnieniami, icy-łuszczeniami , któreby 
mnie bijły zewsząd inąd chybiły, zwłaszcza co do ję:-yk()w wschodnich. Nakoniec gdy już mia- 
ło przyjść do obmyślenia kosztów druku, prawie połowę wydatku, jaki wtenczas obrachowano , 
lenie Jaśnie Oświecony Xi^Żę JmĆ sam jak najłaskawiej zastąpić raczył. 

Po tem iviernem, prawdziwem a prostem iinjłuszczeniu tego, co się odemnie dwom tym 
kwietnym imionom należy, mam się za usprawiedliwionego z śmiałości mojej iv przypisaniu obu- 
dwom dzieła mojego. 

Z Warszawy, iv miesiącu Grudniu 1807 . 



LINDE. 



IMIONA OSÓB, 

które nadzwyczajnein wsparciem dzieło to łaskawie zaszczycić 

raczyły : 

Najjaśniejszy Imperator wszech Rossy j. 
Najjaśniejszy Król Pruski. 

Jaśnie Oświecony Xiąźę General Adam Czartoryski. 
Jaśnie Wielmożny Ordynat Hrabia Zamojski. 
Jaśnie Wielmożny Józef ż Teczyna Hrabia Ossoliński. 
Jaśnie Wielmożna Marcella z Bielskich Hrabina Worcellowa. 
Jaśnie Wielmożny X. Biskup Wileński Kossakowski. 
Jaśnie Wielmożny Alexander Hrabia Pociej. 

Imiona osób, łdóre słmtecznem zbieraniem prenumeraty dzieło to 

wspierały. 

JW. z Stadnickich Hrabina Małachowska. 

JW. z Kwileckich Hrabina Węgorzewska Generałowa. 

JW. Starościna Kwilecka. 

JW. Klemens Hrabia Kwilecki. 

JW. Michał Kochanowski Prezes Izby Admin. 

JW. Alexander Linowski. 

JW. Antoni Gliszczyński. 

JW. Kossakowski Biskup Wileń. 

JX. Kan. Koimian Proboszcz Markuszowski. 

JX. Madaliński. 

JP. Tomasz Maruszewski. 

JW. Alexy Hr. Dębowski. 

JX. Linde Kaznodzieja w Gdańsku. 

JP. Konsyliarz Jonas. 

JP. Skowroński Sekr. J. 0. X. G. Czartoryskiego. 

2* 



REJESTR PRENUMERANTÓW. 



Baron d'Ash tajny Konsyliarz Najjaśniejszego Imper. 

Rossyjskiego. 
Kamera Białostocka. 
Regiencya Białostocka. 
Główna Kassa Białostocka. 
' JX. Bohusz. 

Antoni Bnjkczyński. 

Jakób Bułhakow Gubernator Litewski. 

Sąd Nadworny Bydgoski. 

Kanclerz Chreptowicz. 

Adam Chreptowicz. 

Józef Ciesżkoiuski Starościc Kleszczelewski. 

Hrabia dc Colonna. 

Eugeniusz Czackoiuski, dziedzic na Rosnysonie. 

Antoni Czarnecki Kr. W. Lit. 

Xiaże General Adam Czartoryski. 

Ludwik Xiążę Czeiiuertyński. 

Dymitr Xiaię Czetwertyński. 

Alexy Hr. Dębowski. 

Sebastyan Hr. Dehowski. 

Ewa z Koszutskich Dohrzycka. 

Ignacy Dzianołta. 

Dawid Eggcrt Kupiec w Gdańsku. 

Antoni Fajgiel. 

Marcin Fiałkoiuski. 

Adam Gajewski. 

Gimnazyuni w Gdańsku. 

Antoni Gliszczyński. 

Hral)ia Gutakowski. 

Jędrzej Horodyski. 

Józef Jabłonoiuski Starosta Korsuńsld. 

Stanisław Xiaże Jabłonowski Starosta Wiśniowski. 

Stanisław Jankowski, Chorąiśy Sanocki. 



Józefouńcz , Starosta Merecki, KonsyUarz Stanu. 

Emilia Kalinowska Półkownikowa. 

Kamie/iski Rektor Kolleg. Nob. S. P. Warsz. 

Ernest Ludwik Knoll Kupiec Warszawski. 

Miebal Kochanoiuski Prezes I. A. 

Kollegium Nobil. S. P. Warsz. 

Marcelli Komar. 

Ignacy Komorowski. 

Kossakowski Biskup Wileński. 

Kossakowski Łowczy Litewski. 

Anna z Ossolińskich Krasińska Oboźna. 

Regiencya Króleiuiecka. 

Regiencya Kwidzyńska. 

Starościna Kwilecka. 

Klemens Kwilecki. 

Jan Nepomucen Kwilecki. 

Melchior Łącki. 

Szkoła Łęczycka. 

Professor Łęski. 

Alexander Linowski. 

Xawery Linowski. 

Józef Lipski z Błaszek. 

Anna z Mifkowskich Lubińska. 

Fryderyk Xiaże Lubomirski. 

Z Granowskich Xiezna Lubomirska. 

Referendarz Małachoiuski. 

Stanisław Małachowski. 

Katarzyna z Działyńskicli Maiachowska. 

Hrabina z Stadnickich Małachowska. 

Józef Malczewski. 

Tomasz Maruszewski. 

Mateusz Maruszewski. 

Katarzyna z Mielzyńskich Miclzyńska. 



Ignacy Morzkotvski. 
Ludwik Morsztyn. 
Michał Mijciclski. 
Stanisław Mycielski. 

JSiediwiedzki Rejens Seminaryuni dyecezalnego Wi- 
leńskiego. 
Ogiński Podskarbi Litewski. 
Tomasz Ostrowski Podsk. 
Mikołaj Parafmnowicz Komornik ^Yilk^mirski. 
Ludwik Plater. 
Kazimierz Plater. 

Józef Piniński Podkomorzzy Kowelski. 
Rcgiencya Płocka. 
Kassa Prowinc. Płocka. 
Alexander lir. Pociej. 
Stanisław Hr. Potocki. 
z Xiążat Lubomirskich Hrabina Potocka. 
Hr. Potulicki. 
Regieneya Poznańska. 
Szkoła Rawska. 

Kons. Schiitz (na Prussy wschodnie). 
Dominik Sczaniechi. 

Stanisław Siemieński Ochmistrz. Kr. Gal. 
X. Sierakowski. 
Fryderyk Xrabia Skorzewski. 
Stanisław Solłyk. 



Roman Sołtyk. 

Franciszek Stadnicki Starosta Ostrzeszowski. 

Antoni Stadnicki. 

Ignacy Stadnicki. 

Tekla Stadnicka. 

X. Stanisław Slasic. 

Jan Stawianowski. 

Stępkowski Wojewodzie Kijowski. 

Zygmunt Stryjeń.ski z Stryjny. 

Franciszek Szopowicz. 

Władysław Hrabia Tarnowski. 

Magistrat miasta Torunia. 

Ignacy Tymowski. 

Tyzenhaus Starosta Pozolski. 

Regencya Warszawska. 

Liceum Warszaiuskie. 

Aniela z Kwileckich Wegorzeivska. 

Wojciech Węgorzewski. 

Jan Nepomucen Weyorzeiuski. 

Ignacy Wielopolski. 

Wincenty Wielopolski. 

JX. Woronicz Kan. Warsz. 

Faustyn Zakrzewski. 

Józef Załuski. 

Zambrzycki. 

Jan Zboiński Starosta Mszański. 



Niedokładność imion, lub tjlułów w rejestrze tym, przypisać należy niedokładności, z którą sam o nicii 
zostałem zainformowany. Niektóre z Kollektorów raczyły gorliwszemi się pokazać w nadesłaniu 
pieniędzy, jak imion i tytułów. 

Umieściłem tu tylko te imiona, za które wyliczone pieniądze rąk moich doszły. Skąd prenumerata do 
tych czas mnie nie doszła, nic masz wcale dziwoty, że takowe imiona w rejestrze prenumerantów się 
nie znajdują; bo prenumerować, znaczy z góry płacić. Z tern wszystkiem zawiesza się jeszcze 
dla tych, co się dotąd opóźnili, prenumerata, aż do wydania drugiej części pierwszego tomu, od 
G do L inelus., co w przyszłej jesieni nastąpi. 



WSTĘP DO SŁOWNIKA POLSKIEGO. 



IKEo 



•owa ludzka, ten najdoskonalszy tłumacz wyobrażeń i uczuciu człowieka, choć na tak rozliczne, tak znacznie mię- 
dzy sobą różniące się jeżyki rozdzielona, jednakże po wszystkich częściach świata, jest w pewnym względzie jedna; bo 
jest zasadzona na jednychże prawidłach rozumu, stosownych do natury rzeczy, na jednakim sposobie myślenia, i uczu- 
ciach serca ludzkiego. Chociaż podług dawnego, a prawdziwego przysłowia: nco głowa, to rozum », każdy człowiek ma 
swój szczególny sposób myślenia, w miarę wyobrażeń swoich; atoli każde jestestwo, imieniem człowieka zaszczycone, 
ma ogólne a niezaprzeczone prawidła rozumowania, które stanowiąc osnowę Logiki i Filozofii, są duszą wszystkich 
nauk i umiejętności. Na te ogólne prawidła rozumu, rozbierając w szczególności pojedynczy jaki język, wciąż na- 
trafiamy, jako na spoiną zasadę wszystkich języków, a w ogólności całej mowy ludzkiej. Dochodzenie onych, właści- 
wie jest dziełem grammatyki uniwersalnej; lecz i w tym słowniku znajdą się nie na jednem miejscu, prowadzące do 
tego celu skazówki. 

Między językami Europejskiemi, jednym z tych, któro najobszerniej się rozciągają, jednym z najbogatszych, jest 
język Slotuiański. Od Kamczatki albowiem aż do Elby, od morza Bałtyckiego, aż po odnogę Adryatycka, ciągnie 
się jeden i tenże język, atoli na wiele szczególnych gatunków mowy rozgałęziony. Wszystkie te mają do siebie ta- 
kie podobieństwo, jakie jednej matki potomstwo, po rozlicznych krainach rozsadzone. Zbyt długie oddalenie, zrywa- 
jąc związki wzajenmegff obcowania, czyni nas jednych dla drugich obcymi; a to sprawuje, że nakoniec i zapomina 
brat o bracie. Odmienność miejsca, sąsiedztwa, religii, rządu, sposobu życia, a do tego zdarzenia losu, tak działają 
na odosobnienie od spólnego szczepu rozłączonej gałęzi, że z wiekiem spoiny ich ród wątpliwości nawet podpadać- 
może. Atoli śladów spólnictwa rodu Słowiańskiego, czas choć wszystkożerny, nie potrafił dotąd zatrzeć; i po dziś 
dzień jeszcze jawnie i niezaprzeczcnie widać liczne to pobratymstwo. 

Z pomiędzy języków, czyli raczej gatunków mowy, albo dyalektów Słowiańskich , niepoślednie miejsce zajmuje jezjk 
nasz Polski; bo nim od wieków mówiono w kraju rozległym od morza do morza, bo jego używano w rządzeniu pań- 
stwem niegdyś jednem z najpotężniejszych, nim odprawowały się obrady publiczne, na zjazdach z licznych bardzo 
krain zebranych, nim mówiły stany, urzędnicy, panowie, królowie, w naukach i świetle nie ustępujący spółczesnym, 
a w wymowie ich przewyższający, nim pisali znakomici prawie we wszystkich naukach i umiejętnościach mistrzowie. 
Rozważając te okoliczności, już sądzić wypada, jeszcze go nawet nie znając, że to musi być język bogaty, bo tyle 
nauk, tyle wyobrażeń obejmujący, język polerowny, bo od osób polorem słynących używany, język do udoskonalenia 
łatwy, bo wzrosły na wybornym gruncie owej starożytnej Słowiańszczyzny. Atoli nie tajmy tego przed sobą, że po- 
dobny los spotkał język nasz, co i ziemię nasze, z przyrodzenia tak żyzną; miejscami i czasami oboje poszło w za- 
niedbanie. Mieliśmy wiek Zygmuntów, mieliśmy wiek ośmnasty, który utworzył sławną działaniem swojćm Kommissyą 
Edukacyjną, otóż dwie najświetniejsze epoki języka naszego: na pośredniczej między niemi przestrzeni, jaśniejące 
płody w języku Łacińskim, przyciemniały ojczysty. 

Znaczno odmiany, zachodzące w rządach krajowych, znacznie też i na język działają, bądź co do wzrostu, 
bądź co do upadku onego, podług zachodzących okoliczności, mniej lub więcej mu sprzyjających. W takim razie ten 
największą językow'i robi przysługę, kto go w całej obszerności w jedno zebrawszy, podaje do potomności. Jeżeli 
upadnie, potomni będą mieli zkąd go podsycić; jeżeli wzrostu nabierze, będą mieli pamiątkę tego czem był, a na 
zawsze skazówkę, czem być może i powinien. 



n 

Rozważając, jakiniby sposobem ulozyć księgę, obejmującą cały, ile możności, język, ze wszystkiemi skladające- 
mi go szczegółami, tak żeby i wygodna była do użycia, i celowi swemu, jako skład czyli skarbiec jego odjiowiadała, 
snuły mi się następujące uwagi. 

Z pamięci nikt nie potrafi napisać zbioru wszystkich wyrazów, bo naprzód: inikt się prawdziwie tym poszczycić 
o nie może, słowa są nies'raiertelnego autora Grammatyki naszej narodowej, żeby cały swój umiał język. W jednym 
« narodzie Polskim, tyle prawie różnych języków liczyć trzeba, ile w nim jest stanów, kondycyj , professyj , ile kun- 
osżtów i rzemiosł; że zamilczę różność prowincyj , tak rozległego kraju, różnemi wyrazami jednoż wyobrażenie malujących. 
«Któż tę całą rozległość wyrazów Polskich ogarnął pamięcią ?» Kopcz. Gr. Nar. 2, 5. Ja to jeszcze dodam, że gdy- 
by też nawet kto i znał wszystkie szczegóły języka w rozlicznych gatunkach potrzeb i sposobu życia, nie będzie ich 
sobie tam przypominał, gdzie które wyluszczać wypadnie; a zatym wprzód potrzeba zbierać zapasy, a po tym samo 
dzieło układać. 

Dwoista zaś jest niwa, na której pojedyncze te kłosy zgromadzać można, z pism, i z mow^ potocznej: ta jest 
obszerniejsza, bo sie rozciąga wszędzie, gdzie tylko językiem naszym mówią; tamta uprawniejsza , a zatym w lepsze 
urodzaje płodniejsza, bo z większą pieczołowitością pielęgnowana. Zachodzi między niemi w ogólności takaż różnica, 
jaka w szczególności pokazuje sie miedzy zwyczajną rozmową, a mową krasomówcy starannie \\-jpracowana. Łatwo 
teraz wnosić można , która z tych niw zbieraczowi języka korzystniejsze obiecywała żniwo ; łatwo się można domyślać: 
że chyba w takim przypadku, gdy w pismach czego nie znalazł, udawał się do mowy potocznej. 

Wziąłem sie więc do czytania pism narodowych, czytałem com miał, i na co czas mi wystarczył. Myśliłem 
wprawdzie pewny sobie plan czytania ułożyć; lecz gdym zaczynał tę pracę, nie miałem jeszcze przed sobą zbioru 
wszystkich książek do niej mi potrzebnych; trzeba mi było i te dopiero zbierać, trzeba było po nie jeździć, trzeba 
było sześciokrotnie wszystkie prawie znaczniejsze biblioteki po Galicyi, aż do granicy Wołoskiej zwiedzić. Biblioteka 
J. W. Hrabiego Ossolińskiego w Wiedniu, wtedy gdy mi dozór jej powierzono, nie była tern, czem się poka- 
zała, gdym się z nią rozstawał. — Ale wreszcie, jakiby też plan czytania tego ułożyć? Słownik powinien obejmować 
wszystkie słowa język składające , każde we wszystkich jego znaczeniach. Gdyby kio liył w stanie przeczytać i wy- 
pisać w tej mierze wszystkie polskie księgi i książki drukowane, zebrałby może wszystkie wyrazy, które tylko są 
drukowane; a czyż nasza literatura znowu tak jest rozciągła, żeby wszystkie gatunki życia i potrzeby jego obejmowa- 
ła? Dlatego właśnie wyżej wystawiłem dwoistą niwę zbiorów, żeby na jednej ratować się przez drugą; dlatego śmiem 
utrzymywać, że zbieracz szczegółów języka żadnem pismem narodowem pogardzać nie powinien. Wada dzieła co do 
rzeczy, we względzie jeżyka i wyrazów stanowi nieraz jego zaletę. Nie byłbym znalazł słów potocznych, powszednich, 
wiejskich, rubasznych, swywolnych, gdybym był przestał na samych wzorowych pisarzach. Nie tak o wybór pism tu 
szło, jako raczej o jak największą ich w każdym względzie rozmaitość i rozliczność. Ponieważ język obejmuje wszys- 
tkie czucia, potrzeby, działania, wiadomości i \yyobrażenia ludzi, a ludzi wszelakiego stanu, powołania, wychowania, 
oświecenia, równie byłoby przeciw zamiarowi mojemu, nie pójść do najuczeńszego w jakiej nauce dzieła, jak ominąć 
najdrobniejszą fraszkę. Krótsza, łacniejsza, przyjemniejsza byłaby zaiste dla mnie praca, gdybym był przestał na sa- 
mych wzorowych pismach, bo liczba ich, tak dawnych, jak teraźniejszych, jest szczupła. Do tego, na starożytnych 
S k a r g ó w , Wujków, B i r k o w s k i c h , Górnickich i t. d. zgadzamy się , że są wzorowemi ; lecz co do tera- 
źniejszych, kto będzie śmiał wyrok uczynić, żeby z pomiędzy nich nie miał być który klassykiem? — Z tem wszys- 
tkiem było staraniem mojem rozłożyć sobie pisma na gatunki co do materyj, żebym, nie mogąc czytać wszystkiego, 
w każdej materyi przjTiajmniej czytał, com miał, i com mógł czytać najważniejszego. Szereg pism przytoczonych 
w dziele mojem, ułożony porządkiem abecadłowym skróconych cytacyj , przyłączam na końcu tego wstępu, spodziewa- 
jąc się, że już nikt dziwić się nic będzie, gdy tam znajdzie pisarzów różnego powołania, różnej nauki, różnego sty- 
lu. Wujka obok Seklucyana, Skargę, Reja, Górnickiego, Kochanowskiego, Szymono wic za , Pe- 
trycego, obok Albertusa, Mcluzyny, Matyasza, Rybałta, Trztyp tyckiego. Banialuki; nie ominione 
tam nawet Kantyczki z kalendarzami. — Jeżeh zaś z drugiej strony darmo kto szukać. będzie "jakiego pisma w tym 
rzędzie, na to cała odpowiedź, że mi się nic zdarzyło go czytać. Przywiedzionych pism \\7liczam tu same tylko ty- 



ni 

tuly; zachowując dokladniojsza o każdym wiadomość dalszemu czasowi i osobnemu dziełu o literaturze Polskiej , które 
sobie zamierzam układać, skoro tylko odbiorę od J. W. Ossolińskiego zrobiony przezcmnie zbiór alfabetyczny 
w manuskrypcie tomów kilkanaście obejmujący, zbiór wsz}'Slkich pism, nie tylko składających liczną jego bibliotekę, 
Polską, ale i z ubocza mi znanych. Dwoma albowiem umyśliłem przysłużyć się narodowi słownikami, naprzód sło- 
wnikiem języka; później dykcyonarzem jego literatury. 

W czytaniu zaś pism narodowych co do mego celu, za og(ilne założyłem sobie prawidło, śledzić i wypisywać 
wszj-slkie takowe miejsca, które lub objaśnienie jakiego wyrazu zamykają, lub go potrzebują. Nie szło mi albowiem 
o to , zcby pod słowem jakiem lub znaczeniem , wjmienić tylko autora , w którym się ono znajduje ; chciałem oraz 
z niego własnemi jego słowami to wjpisać , co było potrzeba , do przekonania się o znaczeniu tegoż wjrazu. Stara- 
łem sie wprawdzie ile możności o krótkość w przytaczaniu; taka atoli zdawała mi się być wadą, któraby nie była 
dostateczna do objaśnienia i udowodnienia słowa jakiego. — W przytaczaniu pism narodowych, w}'tykałein nawet i kar- 
tę, na której się jakie miejsce znajduje; gdzie zaś, jak częstokroć w dawnych drukach się trafia, liczb na kartach nie 
było, cytowałem wypisy podług liter arkuszowych, na dole kart się znajdujących, n. p. Rej Post. B. b b i. zn.iczy: 
w Rejowej Postyli na arkuszu literami B b b. oznaczonym , na 4tej karcie. — Każdy tutaj oczywiście poznaje , ile przez 
to zatwierdza się pewność i niezaprzeczoność wyłuszczonego znaczenia. Już albowiem nie pisarz słownika każe wie- 
rzyć, że jakie słowo pewne ma znaczenie, ale Skarga, Wujek, Kochanowski, Bielski, Górnicki i t. d. 
Nie jeden piękny przykład przywodzi też i Troć, z Górnickiego, z Kłokockiego, z Haura, z Woluminów Legum ; 
lecz że go nie stwierdza powagą, nie każdy mu wierzy. 

Nadto, żeby więcej jeszcze udowodnić wyłożone znaczenia, dodałem, gdy wjpis był z jakiego na Polskie tłu- 
maczenia, gdzie potrzeba było, słowa oryginału, n. p. w tłumaczeniu Owidyusza przez Żebrowskiego: idarmosilna Me- 
dca> frustra repugnans; w I\j-omerze przez Błażowskiego : « żywot ciasny przeżywszy umarł, » post vitam durissime 
exactam, Zebrowski w Owidyuszu: «było północy, a sen trosk i ciał doraził» curas et pectora soherat. — Kownie po- 
żyteczną rzeczą sądziłem, znosić z sobą rozmaite biblij Polskich tłumaczenia; jako to: Leopolity, Wujka, Radziwiłfo- 
wskiej, Budnego, Biblii Gdańskiej, Seklucyana , Czechowica, osobliwie zaś Leopolity pierwszej edycyi z trzecią; n. p. 
co w pierwszej edycyi brzmi: «dał mu twanla a ciężka odpowiedź", w trzeciej edycyi • odpowiedział mu srodze ». 
Co Loopolita tłumaczy: ustałem się sam sobie 'ciężek, n to biblia Gdańska: > stałem się sam sobie ciężarem ». W Ba- 
dziwiłłowskiej jest; »nie będziesz ubogiemu 'ciężek »; w biblii Gdańskiej: «nic obciążysz ubogiego". Budny tłumaczy: 
«z ubogiego 'ciąża biora»; biblia Gdańska, "zastawę biorau. Gdzie biblia Badziwiłłowska położyła słowo «ceklarz»; 
tam biblia Gdańska « sługa sędziego ». — Podobnym sposobem postępowałem w czytaniu ciekawej edycyi, którą zrobił 
Naruszewicz, tłumaczenia przez różnych Horacyusza. Co Korytyński tłumaczył: "Ciebie, Kupidynie, się bo- 
ją matki o swe s\iiy)i; to Koblański: « Ciebie się boją dla sw}'ch synów malki»; Naruszewicz zaś: «\V tobie sie matki 
synów boją straty ». — Tym sposobem zjawia nam się ślad postępującego z czasem poloru naszego języka. Nie wiem, 
czy się nie mylę, lecz zdaje mi się, że tak ułożony słownik, zawiera niby biografia każdego wyrazu; wyprowadzając 
go albowiem z kolebki Słowiańszczyzny, a czasem i z zapadlejszej jeszcze starożytności, stawia świadków na to, co 
się z nim działo w każdym wieku, tak co do formy, jak co do znaczenia, i czy już jako obumarły poszedł teraz 
w niepamięć; (w takim przypadku oznacza sie gwiazdeczka lub astery.skiem); czy też jeszcze żyje w dzisiejszem uży- 
waniu. 

Kiedy wiec zbiór ten, co do gatunku swojego, jest historjczny njejako, t. j. że daje wiadomość o każdjm wy- 
razie, w jakim stanie znajdował się dawniej i dziś się znajduje, czyż wolno było zbierającemu tylko wyrazy, nowe 
słowa podług upodobania tworzyć i składać? Historyk, tworząc osoby i zdarzenia, nie historyą pisze, lecz romans; 
zmyśkijący samowolnie słowa, podobną powoduje sic nierzetelnością. Łacno pomnażać liczbę słów składanych, skle- 
jając każde z każdym kcdejno przyimkiem, nie oglądając sie zwłaszcza ani na potrzebę, ani na brzmienie, ani na ioi- 
czną wartość ztąd wynikłego znaczenia. Takie sobie założywszy źrzódło zbogacenia jeżyka, oszpecił zacny fiandtke 
szacowny z grammatycznej pracowitości swój słownik, składaniną i uszom i wyobraźni wstręt czyniącą, n. p. dobar- 
wiam, dobarwiczkuje, dobestwiam, dccechuję, dochrobotywam , docofywam, doczopuje, doczostnkuje. Właśnie j;.k 
Słownik Lindejo wyd. 2. Tom I. • ^ 



gdyby w Niemieckim kto chciaJ składać, jcrijckn, krcipcit, nDfajfcn, Bebtnfen, jcrroeifcn u. f. w. WolaTem kilką tysiącami 
tych i tym podobnych słów być od niogo uboższym , i miejsce ich zostawić wyrazom i wyluszczeniom potrzebniejszym, 
niż takiemi dzieło niepotrzebnie a mniej przyzwoicie zapychać. Kto sobie pozwaLi samowolnie słowa tworzyć, nie jest 
autorem słownika języka narodowego, lecz języka swego; tu bynajmniej nie służy przysłowie: melius abundare. — 
Śmiem na tem miejscu powtórzyć własną moje uwagę, którą, wsparty powagą nieśmiertelnego Knapskiego, przy 
wstępie do słów z przyimkicm do — składanych, w słowniku umieściłem: "Gdy prawie wszystkie słowa z przyimkiem 
„do — składają sic, lub składać sic mogą, zatem niepodobna wszystkich, nam infiiiita prope sunt, mówi Knapski, 
let pro arbitrio cuuisvis componi possunt, zwłaszcza we wszystkich ich znaczeniach tu wyliczyć; umieszczą się na swo- 
•jem miejscu najpotrzebniejsze, a oraz i te na które się przykłady znalazły." Podobnym sposobem i sławny 3tbc= 
lung w Niemieckim słowniku postępował; wyraźnie zaś pod przyimkiem jcr — powiada: „ba tdgli(^ Itcue SlbtbcilunflCn 
„bicfer 3lrt gcinad)t rocrbcn, fo lucrbc id) bte meiftcit baupii im golgciibcn iilicrgclicn." Co tu względem przyimku do — ostrze- 
żono, rozciąga się i do wszystkich innych, osobliwie do przyimku po — z którymby inaczej wszystkie słowa z pod 
każdej innej litery powtarzać wypadało. Żeby zaś tym więcej uniknąć rozwlekłości w powtarzaniu, składane z nega- 
cyą nie — , gdzie można było, razem z pierwotnemi umieściłem, w. p. niecny i cny, jako opposila ; niecnota zaś 
potrzebuje osobnego na swojem miejscu objaśnienia, że nie wprost opposiium cnocie, lecz na inne wyboczyło znacze- 
nie. Podobnież wola i niewola, nie mogły być złączone; snadnie zaś wolny i niewolny. Zbogacił się przez 
to nie raz jeżyk mniej używanym wyrazem znaczącym twierdzenie, afprmativum, na którym schodzić nie powinno, 
skoro jest wyraz przeczący negafwum, tak niedopedny, n. p: «wyrokósv kresy niedopędne», dało mi powód kłaść 
dopędny, t. j. podobny do dopędzenia, dopędzonym być mogący. 

Prawda, że i wtem dziele znajdują się słowa, a niektóre nawet i dosyć dzikie, niewsparte powagą pism narodo- 
wych, ani mowy potocznej; lecz zrobione z powodu dyalektów, a zatem gwiazdeczką czyli asteryskiem oznaczone, n. p. 
'bezosadny, 'bezopalny, 'bezodpowiedny, "bezojczy i t. d.; inaczej albowiem niebyłbym miał gdzie umieścić bogactw, któ- 
remi nas- tu i ówdzie inne dyalckty przewyższają; gdyż zamiarem moim było, wszystko cobykolwiek tylko znajdowało się 
na przestrzeni Słowiańskiej, wcielić do tego zbioru. Takie przeto wyrazy wolno Polakom przyjąć, wolno odrzucić; ja za 
powinność sobie poczytałem, donieść o nich, że się znajdują w pobratymczych językach. Podług zdania mojego, autor 
słownika nie powinien tworzyć, nie powinien narzucać, ani praw przypisywać; lecz zbierać, donosić, wyłuszczać, spo- 
strzeżenia czynić i z nich uwagi przekładać; pisarze, a pisarze których naród czyta z upodobaniem, mogą i powinni do- 
skonalić język; Słownik zaś będzie służył piszącym tu i ówdzie za skazówkę , zwłaszcza że imię zacytowanego autora, wska- 
zuje im różnice co do stopnia, w jakim słowo jakie ze swojem znaczeniem i użyciem jest upoważnione. 

Lecz i czytającym pisma narodowe, osobliwie starożytne, zbiór takowy służyć może za klucz niejako, otwierający im 
przystęp do snadniejszcgo i pewniejszego objęcia myśli, obwiniętej w niezrozumiałą Polszczyznę. Starałem się albowiem 
o to, żeby ile możności, każdy autor sam siebie, albo też i jeden drugiego objaśnił; do czego nieraz i pobratymcze, na- 
wet i obce jeżyki tak dawne, jak żyjące były pomocą. Jednakże nie wstyd mię wyznać, żem nie doszedł w dawnych pi- 
smach wszystkiego; i wolę niewiadomości nie zatajać, niż niegruniownym domysłem omamiać. Nie jedno miejsce, niejeden 
wyraz znajduje się w mojem dziele, zostawiony bez wszelkiego objaśnienia, że mi się nie zdarzyło go dociec. Osądziłem 
zaś za rzecz pożyteczniejszą, kłaść go choć bez objaśnienia, bo może z czasem ktoś mię o nim oświeci, jak go wcale 
ominąć, a zatem puścić w niepamięć, jak n. p. słowa: cenar, cerewizna, cerbela, czyntakor*) i t. d. 

A że nic mamy we wszystkich materyach pism narodowych, założyłem wyż(''j za drugie źrzódło do czerpania szcze- 
gółów jeżyka, mowę potoczną. Wielki brak w języku naszym książek o pojedynczych kunsztach i rzcmicslach, wskazy- 
wał mi potrzebę szukania ich po warsztatach; do czego gdy sam czasu nie miałem, wyręczył mię w tyra sławny nasz 
Warszawski Mechanik J. P. Professor Magier; z tąd imię jego często jest cytowane pod słowami rzemieślniczemi lub 
kunsztowemi. Nadto zacni przyjaciele moi J.N.Kamieński Rektor Konwiktu Pijarskiego, J. Pan Wolski Professor Li- 



') W wydaniu niniejszi^m staraliśmy sie przy tych wyrazach dać zarazem ich objaśnienie. 1. 



ceum Warszawskiego, przy ciagłem i wj-trwalem crj-faniu drugit-j korrokty, nic jeilnjTti wyrazem, znaczeniem lub (eż i 
przykładem, zbiór ten zbogacib; nie mniej J.X. Bielski Prefekt drukarni Pijarskiej, pilnie doglądając druku i rewizyi. 
Rzadko mi sie kiedy zdarzało, abym widział potrzebę, zastepywania brakującej mi cudzej, moją własna powaga; tam jej 
tylko użyć pozwoliłem sobie, gdziem aż nadto był pewny i słowa i znaczenia. Gzem zaś zbiór ten unieśmiertelnić ra- 
czyli J. 0. Xiaże Generał Adam Gza rt o rys ki, i J. W. Hrabia Józef Ossoliński w Wiedniu, niżej w poczcie autorów 
się powie. 

Zebrawszy tedy z pism narodowych i z mowy' potocznej potrzebne matcrj-ały, zachodziło nowe zapjianie: jakim spo- 
sobem je ułożyć, urządzić i przepracować, żeby zbiór takowy i \yygodny był do użycia, i celowi swemu, jako skład ję- 
zyka, odpowiedział. Ponieważ nie jest przeznaczeniem takowego dzieła, żeby go %vciąż czytano, lecz żeby go się przy 
zachodzącej wątpliwości o pojedynczem słowie jakiem można poradzić; pozostaje więc jedynie, yyszystkie słowa w niem się 
zawierające ułożyć porządkiem abecadłowym, aby łatwiej znaleźć to, którego szukać komu wypada; chociaż nieraz ży- 
czył sobie autor mniej być skrępowanym przez abecadło, aby można nieprzerywać łańcucha myśli snujących się ciągiem 
z jednego jakiego, zwłaszcza pierwiastkowego, wyrazu. — Większa atoli trudność zachodzi wtem, jak uszykować liczne 
częstokroć znaczenia i cienie jednego słowa, oraz służące na ich udowodnienie yyypiski. W ogólności ma tu miejsce 
prayyidlo, aby zwrócić cały szereg następnych do pierwotnego fizycznego czyli zmysłowego znaczenia; a z niego stopniami 
tamte M^wodzić podług tego, jak się zdają z pierwotnego wyyyijać, n. p. 

Czoło, pierwiastkowe oznacza owe y\Tdatna część przedniej głowy nad oczami miedzy skroniami; a tak podług 
Birkowskiego Jan Chodkiewicz czoła był wysokiego. Toż czoło u\yaża się okiem mora/nem, jako siedlisko ukontentowa- 
nia, lub nieukontentowania; ztąd marszczyć lub sępić czoło, czoło kwaśne, ponure, posępne, yyypogodzone. Dalej czoło 
miane jest za siedlisko yystydu i niewstydu, ztąd mówi się: na czele mieć napisane; czoło mieć, niemieć czoła, zetrzeć 
wstyd z czoła, bez czoła być; zkad przymiotnik bezczelny, jak Łacińskie effrons, Francuzkie elTronte, z Łacińskiego frons; 
podobnież Niemieckie fttniloa, O^UIC SttriiC, '.'Olt frcdjcr Stirne; dalej: czoło miedziane; na%yet bez dodatku: czoło za bez- 
czelność, jak yy następującym przykładzie : po tak niegodnej spra\yie, jakiem czołem 'śmiałbyś się pokazać przed nią? albo: 
kto ma czoło po temu, może się podpisu swego zaprzeć; albo: czoła na to trzeba. — Już tu się kończą yyzgledy moralne; 
uważamy odtąd czoło jako przód, przodek, wierzch rozmaitych rzeczy fizycznych; czoło budynku, facyata; czoło okrę- 
towe, brzegi okrętu; czoło koła, okrągłość powierzchna; czoło czyli przodek łoża armatnego. W rnilitarności: czoło woj- 
ska, front, n. p. uczynił czoło szerokie, postawić czoło, stayyić się czołem , czołem się opierać, na czoło zachodzić, czoło 
yv czoło, oko yy oko. Dalej: na czele być wojska, dowódzcąbyć, komenderować; w ogólności naczelnikiem czyli przeło- 
żonym być. Fizycznie na czele, z przodu, tak n. p. śpiewa Chelchowski: "Siadł przy ołtarzu, i z onyrn tak wiele Stało 
prałatów po bok i na czele. B Figurycznie zaś: na czoło yyyjeżdżać, t. j. na popis, podług przysłowia Fredra: «ze swoim 
«na czoło, z cudzym do kąta choć dobre. » Wiążę sie tu z tym ogólne znaczenie prymu, y\Tboru, okrasy, zaszczytu, cel- 
ności; n. p. czoło trzody, czoło narodu, czoło partyi (porównaj słowo głowa); czoło trzymać, czoło mieć t. j. pierw- 
szeństwo, prym mieć. U kucharza czoło: tłustość na \yicrzch się wzbijająca, okrasa. — Nakoniec czołem bić ziemię, 
schylać się ku ziemi aż czołem jej się tykać, znak adoracyi, największego uszanowania aż do upodlenia siebie, tak 
daleko, ze Katarzyna II. óiiTb mciomi zakazała; w ogólności zaś tyle znaczy co czcić, n. p. Zna on te śhczność, a 
czołem nie bije! Past. Fid. Zadawniony wykrzyk: czołem! odpowiada teraźniejszemu: najniższy! upadam do nóg! n. p. 
Gzołein wprzód, czołem! obaj się witają, i wzajem dokąd i z kąd się pytają. Jabłoń, albo j;ik Zimorowicz śpiewa: iCzo- 
«łem Miłości Waszej Rossyjskie Kniehynie, Gzołem panienki Lackie, czołem wam boginie. Zegnam was.» Przysłowie da- 
yvnc: czołem za cześć, objaśnia Knapski: convivio laute aecepti, laelos et gratos se poslridie łeslanłur: a Mączyński 
pod słowem 7nacte kładzie: «dziekujęć, miej cześć i ch%vałę, czołem za cześć, bywa też mówiono. • 

Przykład ten dosyć jest prosty, a zatym i łatwy co do yyywodu cieniów w znaczeniach; podobne znajdują się pra- 
wie na każdym arkuszu; lecz znaczna też jest liczba przykładów daleko zawilszych, a zatym przy trudniejszych. Są słowa, 
których wyyyód i rozkład znaczeń całe arkusze zajmuje, i kilkuset cytacyj wymagał; jak praca koło tych była nieskoń- 
czona i ciężka, tak też wypadek jej mniej życzeniu odpowiadał. Wypracowanie jednego z takich artykułów stoi za dys- 
sertacyą, a zatym czasuby wymagało nieograniczonego, gdy od pierwszego, nawet i od drugiego i trzeciego razu, ro- 

3* 



VI 

bota jeszcze się nic uda. Robiłem w tej mierze, co mi siły i czas robić pozwoliły; oglątlajac się zaś na cały ogrom cze- 
kającej mie jeszcze pracy, musiałem nieraz przestać na rozkładzie znaczeń, chociaż nic odpowiadającym życzeniu mojemu. 
Łacniej też będzie, mając przed sobą już wydrukowane, i z pierwszego rzutu ile możności ułożone znaczenia, przypro- 
wadzić je do doskonalszego porządku. Dodaję tę jeszcze uwagę, że jak w dochodzeniu pierwotnego znaczenia, puściłem 
się przy pomocy pobratymczych dyalektów za źrzódłosłowem, tak w szykowaniu znaczeń znalazłem nieraz pomoc w stoso- 
waniu do siebie dwóch wyrazów wprost sobie przeciwnych; n. p. układając słowo biaiy, z oka nie puściłem słowa 
czarny. Toż było mi powodem do umieszczenia pod arcytrudnćm w tym względzie słowem 6roc' tę uwagę: «Ktoby 
(I chciał rozmaite a liczne znaczenia i cieniowania słowa brać należycie rozszykować, powinienby to czynić względnie do 
osiowa (lad. Pierwsza klasa znaczeń byłaby, gdzie słowo brać czynnie znaczy bez względu na słowo dać, n. p. brać 
(tkogo za rękę; druga, gdzie 6?' a c czynnie, stosuje się do rf a c biernie; n. p. gdzie wziąć, tam wziąć, byle było; trzecia, gdzie 
ni brać i dać równo czynnie znaczą, n. p. głupstwo nie brać, kiedy dają; czwarta, gdzie tak brać jak dać nijako 
«się używają, n. p. mróz bierze; piąta, gdzie brać szczególnie bierne ma znaczenie n. p. brać kijem, wziąć karę, poli- 
czek, wziąć po boku, wziąć klęskę, szkodę i t. d.» 

Nie mniej wielka trudność w tdm zachodziła, jak spostrzeżone cienie znaczeń tak dobitnie wyrazić, żeby je i czy- 
telnik należycie uczuł i rozpoznał. Nieraz musiano się tu łatać łaciną, gdyż zdawało się, że nią najsnadniej wyrazić mo- 
żna, co się w myśli snuło. Za przykład bierzmy: 

Co, pronomen relalwum,::= które to, to co; n. p. czymeś niejcst, tym się nie pokazuj. Jabion. Używając co za- 
miast który, in casibus oUiquis dodają się stosowne przypadki przyimku On ona ono; tak: co go, co ją, co mu; n. p. 
trzcina, co ją wiatr wszędzie miota. — Demonslrałwe co, =: to, toć, to jest, to właśnie, n. p. Co było nieszczęście two- 
je. — §. Co — to; identitatis exclusivae, n. p. co matka, to matka, a co macocha to macocha, t. j. macocha za matkę 
nic stoi; Intensionis: Co matka to matka, t. j. wzór matek, matka na wybór. §. Co — to; indifferentiae aestimotionis , vel 
contemtus; n. p. co dać, to dać; co bądź to bądź; com napisał, tom napisał; za co, za to, za bezcen; czym — tym, byle 
czym. §. Identitatis numeri co — • to;= ile — tyle, n. p. co Polak, to rycerz; co głowa, to rozum. — §. Iterationis 
co — to;= ile razy, tyle razy; skoro jeno — to; n. p. co za broń porwą, to im z ręku leci. Wadowsk. Ptaszka za 
nogą uwiązawszy, co ptaszek wzlecieć chce, to on go do siebie potargnic. Skarg. — §. Progressionis comparałipae co — to, 
czym — tym;= im — tym, n. p. Lecąc z wschodów baba rzekła: co dalej to gorzej. Szymonów. — ^. Quantitatis suf- 
ficientis co, = dosyć, dostatek, dostatecznie, n. p. Z tym urzędem mam co czynić, a jeszcze większe brzemię mara 
nosić! Sk. Było na co patrzeć, gdy w takim tłumie wjeżdżał. Sk. Co nie miara, t. j. niezliczone mnóstwo. §. Co,= 
ile, relationis, co do, ile się ściąga, n. p. Przepędził życic w rozkoszach, tak co do swobodnego życia, jako też co i 
do miłego towarzystwa. Zab. Już co za to, i szelagabym nic dała, że się znacie. Teat. — §■ Co, Partitiue cum Geni~ 
tivo: Co nowego? Co innego jest mówić, co innego pisać. Kras. — Nominatiuum , Genitivum et Accusalivum seguitur 
Genitiuus adjeelivi, religui casus sunt excepti n. p. Ku czemu dobremu; czym twardym go uderzył, w czym brzydkim. 
a). Magnitudinis vel guantitatis asccndenłis, absorbenlis, co,= ile jeno, n. p. co wojen, co szturmów i bitew na świe- 
cie było, niemal zawzdy z takiej przyczyny rosły. Gorn. Wszystkę majętność moje, co jeno jej mam, tobie oddaję. Sk, — 
Co żwo,= jak najżywiej, jak najprędzej, n. p. Już wisi nad karkiem zguba, Co żywo do roboty, komu dusza luba. 
Narusz. — Co żywo, co najżywiej, obacz pod słowem żywo. — Co żywo,= ile tylko było żywych, n. p. Biegło co 
żywo, chłopi, chłopięta, niewiasty i baby. Birk. — h). Co,= ile, magnitudinis c?<;,sc(>?i(/f«//s, = by w najmniejszej czą- 
steczce, n. p. Póki co krwi w ciele. Będziemy krajów naszych bić nieprzyjaciele. WacŁ Potock. Oczy ledwie co wi- 
dzą, ciemność na nie pada. Zab. Co stąpi, jeno co stąpi, co się ruszy, lezie, nogę za nogę kładzie. Cn. Th. — ^- Ple- 
onastice: Trwogi nikt po nich nie znał, co bynajinnii'j zgoła. Groch. Głodem ich morzono i ledwie im co trochę chleba 
w wieczór dawano. Sk. — §. c). Co,^ ile, indijferenliae guanłilalis et gnalitatis, = by najmniejsza rzecz, by najniż- 
sza, najlichsza rzecz, cokolwiek bądź, czy wiele, czy mało, by tylko nie nic, nieco, coś; n. p. Lepiej co przed czasem, 
niż po czasie wszystko. Warg. — §. Co, enumerando, ile, n. p. co kwadrans, co półgodziny, co pólkwadransa zaży- 
wać lekarstwa. Krup. — §. Co, causale.= że, ponieważ dla tego że, bo, n. p. Umarł biedny, co go niemiał kto ra- 
tować. Wolsk. — §. Co antc adierbium Comparaiwi et Superlativi znaczy jak, n. p. Radzono mu, aby co najmniej 



vn 

spal. Sk. Ochrzcij się co predzój. Sk. Niewdzięcznicy mają być znoszeni co najlaskawićj , co najdobrotliwiej, i co naj- 
wspanialej. Gorn. — Antę adjeclhuin Comparalwi et Superlaliui co znaczy jak n aj; — n. p. W co urodziwszycli tylko 
zwierząt Iwy zęby utapiają, A zwierz co mniejszy, mimo się puszczają. P. Kchan. Jer. Dał im co najlepsza ziemie. Sk. 
Co największe drzewa podraliili. Stryjk. — §• Cer, loci,= gdzie n. p. Dodaj to u nas na wsi, co wszystko tanio. Teat. — 
§. Co gdy, =z co jeśli, copula transilionis condilionalis, Łacińskie ci/Oł/si vero, n. p. Uwarowali sobie przeszłych krzywd 
zapomnieć; co jeśliby która strona wojnę otlnowifa, aby poddanym jej wolno było panom nie dopomagać. Krom. — 
§. Co, interrcgalionis vel e.tclamationis a). imUrecte,-= jak wielkie! ile! n. p. O toż, co tu kłopotu! Patrz, co sie ich 
buntuje! — §. Co, elliptice; n. p. Co mi się tam w cudze wdawać rachunki! Co to do nniie, qui(l mea? — Cum encli- 
iico cóż, n. p. mądry, poczciwy, cóź kiedy niemodny? Kras. t. j. co potym, na co się zda — §. Coś, cosi, cosik, cóź 
tóż, indeterminate Suhstantive n. p. Znać było, ze skrytego coś w sercu utaiła. — §. Cóś adverbialiter, rałionis incognitae, 
jakoś; Francuzkie commeca, n. p. trzeba ich po/.enić, bo cóś miłosiernie na siebie z boczka poglądaja. Teat, lub też: 
Cóś sie nie długo bawił. Ib. — §. Nakoniec Co hilerrogationis directae, cum enclitico cóż, n. p. Cóż jest ta piękność 
ciała? oto wór gnoju! Cóż jest to wdzięczne śpiewanie? oto lekkie powietrza poruszenie! Co są potrawy? oto trupy 
zwierząt! Co wonie? dymy! Co są odzienia i szaty? wnętrzności robaczków, albo skóry zwierząt! Bals. — §. Co causale, 
czegóż, dla czego, czemu, = dla jakiej przyczyny, z jakiej przyczyny, n. p. Ale co nosimy tu i owdzie oczy i uszy swoje 
po świecie? w Polskę, to jest, sami wsie wejrzyjmy! Orzech. 

Zastan.awiajacy się nad tym rozkładem, łatwo się przekona, że się tu bez Łaciny nic obeszło, aby cienie znaczeń 
odbitnie a krótko wważać. Toż i na wyrażenie względów grammatycznych, gdzie niegdzie użyć jej wypadało. Przyją- 
łem wyrazy: słowo czynne, bierne, nijakie, dokonane, czestotliwe, jednotliwc; lecz nie stało mię na wyrażenie tego, co 
nazywam kontynuatywum, t. j. słowo ciągły czyn oznaczające. Należy mi także zastanawiać czytelnika nad potrzebą, która 
czułem dzielenia niektórych czasowników czyli werbów, na transitwa i intransitiva. Przystawszy albowiem na zwyczajny 
ich podział na czynne, bierne, nijakie, nie mogłem się atoli przekonać o tem, żeby toż słowo czynne mogło być 
i nijakiem, bo zawsze musi, już nawet z imienia swego, czynność oznaczać; nijakie zaś nie oznacza ani czynności, ani 
cierpienia wpfwu czyjejsiś czynności, lecz pośredni stan miedzy tem dwojgiem, jak n. p. słowa: stad, siedzieć, le- 
żeć, spad. Słowo zaś bid zawsze wyraża cz\Tiność ruchu uderz.ającego, czy bakałarz chłnjica bije, czy też zćgar, puls 
lub serce bije; lecz z ta różnica: w pierwszym czynność przychodzi na zewnętrzne objekluni, na chłopca, którego ćwi- 
czy bakałarz, więc transitivum; w drugim zamyka się w sobie, co nazpyam Inlransiiwum. Podział takowy nieraz mi byl 
pomocą w rozszykowaniu znaczeń słów czyli werbów, n. p częstuje, gra, baliki daje, suto szafuje pieniędzmi; otóż tu 
częstuje intransitive; łransitive zaś, gdy Bielski pisze: Jagiełło częstował posły Czeskie dobrze; albo w przysłowie: Ku- 
charza rad winuje, gdy kio gości źle czesluji'. 

W przejściu ze znaczenia właściwego na niewłaściwe, częstokroć różnice uważałem miedzy używaniem figurycznem, 
przcchodzacćm nawet czasem na allegoryczne, a przenośnem; w przenośnem zaś znowu rozróżniłem nieraz metonymią, 
synckdoche, ironia. 

Cena n. p., właściwie wymiar wartości, szacunek, taxa, ilość pieniędzy, za kt(')ra sie co przeilaje; tak: Wojewo- 
dowie maja ustawy i cenę rzeczom czynie. Gestom. Cena raz schodzi, drugi raz wstępuje, wzgórę idzie. Cn. — Figu- 
rycznie: Daleko bogactwa wwiększćj kładłeś cenie, nad ten szacunek, który im wyznaczyła natura. Zab. — Allegory- 
cznie: Poszła w cenę niecnota, a ci już pognili, Co prawdę bez obrzcsków bezpiecznie mówili. Nar. — §. Per excel- 
lentiam, czyli ernphatice cena,= wysoka cena, n. p. towar ten w cenie, ł.j. popłaca, płaci, cenią go wysoko. — §. Trans- 
late czyli przenośnie: cena,= wziętość, szacunek, wysoko ważenie czego , waga, n. p. Mądry aptekarz ma w cenie Zioła, 
z którjch bierze pożywienie. Past. Fid. 

Cel, właściwie punkt lub rzecz do której się strzela, n. p. cel jest strzelcowi na to wystawiony, aby go trafił. Bachów. 
Niepodobna, aby ten w cel trafił, który nie strzrda. Zab. — §. Figurycznie i allegorycznie: n. p. Wszyscy jednego prze- 
konania byli, i do jednego celu wszyscy strzelali. Sk. (t. j. wszyscy w jedno bilii. D.ileko człecza myśl od celu strze- 
la. Wacł. Pot. Gdy strzela, celu Ku]iido nie mija. Past. Fid. Siedziemy wszem na celu, wszyscy w nas strzelają, Za 
nami jak za murem, wszyscy pokój mają. Biel. S. M. Wielkie państwa stoją fortunie na celu. Bardz. — §. Translale 



VIII 

cel,= kres, zakres, kierunek, zamiar, zamysł, objekt, przedmiot, koniec, n. p. We wszystkich sprawach ludzkich jest 
cel, do którego milc^ć własna ciągnie, lllon. Od celu, do którego zmierzają, cnoty ludzkie szacunek biorą. Ib. Cel le- 
karzów jest zdrowie ludzkie. Gorn. Ty jesteś celem sekretnym jego miiośri. Teat. Niech cię mam przed oczyma. Boże 
stworzycielu. Ty sam bądź tylko wszystkich pragnień mych na celu. Dmoch. (t. j. jedynym objektem mych pragnień). — 
Metonymice cel na strzelbie, celik, znak, podług którego celują. Cele, celowniki, przez które geometra linije wzrokiem 
prowadzi. — §. Trandate per similitudinem ; cele na podkowacli, ocele, bródki. 

Cegła, właściwie z gliny robiona pewnej formy masa do murowania, n. p. Cegła jest dwojaka, jedna wypalona 
w piecu, druga na słońcu ususzona. Paszk. Sławna jest z czerwoności cegła Toruńska; ztąd przysłowie przez ironią: zbladł, 
jak cegła Toruńska. Eys. (t. j. zczerwienił się, zrumienił się, raki upiekł). — Figurycznie: mowa ta cegła bez wapna. 
Opal. (1. j. nie klei się, nie trzyma się jedno drugiego). — Melonym, cegła, miara mularska, n. p. grubość muru na ce- 
głę, na dwie, na półtorej; toż i forma cegły, n. p. zerżnąć rydlem darnią na dwie cegły. Dudz. — Per synecdochen, 
pars pro toto, cegła, budynek z cegły, n. p. Przyszliśmy do tej pustej cegły na grób twój patrzeć. Morszt. 

Me tony mii osobliwie rozmaite rodzaje, z rozmaitych rzeczy przymiotów wyprowadzone, odkrywamy w następują- 
cym artykule: 

Dym, właściwie WTziewy z podniet ognia nad płomień się wynoszące, n. p. z lasu podpalonego dym się wzbija 
pod same obłoki. Zab. Dymy bure. Wacł. Pot. — Figurycznie: pasorzyt patrzy tylko dymu z komina. Zab. (szuka ob- 
jadu). — §. Translale ogólniej : dymy, = pary, wyduchy, wyziewy, wapory, n. p. Dymy, które z zapalenia krwi pochodzą, 
sprawują iż sie każda rzecz większą staje; jako też i słońce zda się być większe, gdy kto na nie przez dymy patrzy; 
a tak wszystkie rady mają być odłożone, aż ono zapalenie krwi opłonie, a dymy wewnętrzne ucichną. Modrzew. Baz. — 
Melonymia, od własności, że dym zasłania; dym, = fałsz, mara, cień, przeszkoda do widzenia, bielmo, obłuda, mamie- 
nie, omamienie, n. p. Obie strony chytrością swoją chciały sędziemu dym w oczy puścić. Modrz. Baz. (porówn. oczy za- 
mydlić, porówn. tuman). Dymem karzą, kto dym przedawał. Kosz. Lor. Kto wiatrem służy, temu dymem ma być pła- 
cono. Weresz. Rgl. Eej. Zw. (porówn. jaka praca, taka płaca; obłudnika niedobry koniec). — §. Od nierozkładnej gę- 
stwy, dym,= gmatwa, ćma, chmara, mnogość wielka nierozszykowana, tuman, n. p. Banicye lecą, jak dym. Tr. Ude- 
rzyłem w dym do niego. Teat. (obses, prosto, wręcz, z kopyta, z góry natarłem nań). — §. Ze dusi, gryzie, dym, = 
rzecz przykra n. p. Jużeś mu w oczach dymem , gorzka, zaniedbana. Zab. Kossak, porówn. Sól w oku, kość w gardle, szydło. — 
§. Od nikłości, znikomości, dym,= rzecz marna, czcza, a), fg. kadzidło, fałszywe pochlcbowanie, n. p. Kto w po- 
chlebnym kocha się dymie. Ten we mgle grubej osiędzie. Zab. Ma on dosyć takowych dymów, co się niemi rad pa- 
sie, bo jest chciwy sławy, i w małych rzeczach radby był głośny. Lub. — b). urojenie, n. p. Na cóż się przyda ten 
spoczynek, który wiatry ściga, dymem karmi się? Albertr. c). Dym, pycha duma, n. p. Człowiek pełen dynui, a na- 
der pragnący sławy. Gorn. Nie próżnej ambicyi dymy przywiodły mie do pisania życia mego. J. Oss. Dyar. d). Nic, 
bezistotna rzecz, n. p. Krótkie podłe i nikczemne, są wszystkie bogactwa i pompy, są one szczćre dymy, i bańki dzie- 
cinne. Birk. Wszystko to dym, w czem się tak ludzkie serca zakochały. P. Kchan. Jer. Ztąd proprie i figurice w dym 
pójść, z dymem pójść, = w niwecz się obracać, n. p. Co to miast i wsi w- t(''j wojnie z dymem ku górze poszło. Falib. 
(zgorzało). Rady ich w dym poszły. Sk. Niczbożnicy z dymem pójdą. Budn. ; a w nocie sam dodaje « niszczeją ;» Biblia 
Gdańska zaś: jako Iłustość barania z dymem niszczeje, tak oni zniszczeją. — §. Dym,= komin. Yol. Leg. 8, 154-. — 
§. Synecdoche, dym, dom z dymem lub kominem lub kominami, n. p. Gdzie włok wymierzanych nie mają, jedno dymy, 
jak na Podlasiu, tam po dwa dymy na jeden złoty poboru składać się mają. Yol. Leg. 

Ironia dobitnie się wydaje w słowie Dobry, w przykładzie : Bedzie-ć ona tak dobra, jak inne t. j. nielepsza od 
drugich. Albo gdy się mówi: dobry człowiek, dobra dusza, t. j. poczciwiec, barszczyk, ni go weź, ni go połóż, cia- 
stuch, ciapu kapusta, ciapu groch, rozlazły, do prowadzenia za nos. — Podobnież Cnotka, t. j. cnota mniemana, fał- 
szywa, pozorna, n. p. Te są tej płci cnotki. Sarkać na los kochania, a czuć, że jest słodki. Teat. — Toż Cnotka per- 
soni/ie, n. p. Chłopiątka złodzieje z początku, wiec dla dobroci cnotkami one przezywają, jakoby rzekł niecnotka, rozu- 
miejąc to po nich, że się za cnotę bardzo przesadzają; i mają jej tak wiele, jak na wróblowej goleni mięsa. Glicz. Wych. 



IX 

Na tych przykładach rozumiem, ze będzie dosyć, aby okazać, że należyty \vy\vód i rozkład znaczeń, nie jest by- 
najmniej mechaniczną robotą, asininus labor; ze owszem wyciąga największego zastanowienia, a czasem najgłębszej roz- 
wagi. Uznaje, że ta najtrudniejsza cześć mojej pracy, nie tak mi się udała, jakby być powinna podług mego uczucia, 
atoli pochlebiam sobie, żem następcom drogę gdzie niegdzie utorował, a winszować sobie bede, jeżeli z tad rodacy we- 
zmą pochop, aby obrócili uwagę na ten rodzaj pracy dotąd mało co praktykowany. 

Przejs'cie z jednego znaczenia do drugiego rzadko kiedy liczbami, jaki jest zwyczaj w słownikach, częściej oznaczy- 
Zem znakiem paragrafowym §, lub też tylko laseczka poprzeczną — ; bo cienie tych znaczeń tak sa po większej części 
delikatne, że może właśnie w ten czas najlepiej są rozłożone, gdy najmniej rozerwane jedne od drugich, razem sie z 
sobą stykają. — Strzedz się nad to potrzeba, żeby znaczeń zbytecznie i niepotrzebnie nie drobić; co częstokroć jest 
skutkiem nieuwagi na różnicę zachodzącą miedzy znaczeniem pojedynczem słowa, a znaczeniem z całego sensu wypa- 
dającem, discrimen inler significalionem et significatum yerborutn, z których ostatnie czasem pierwszemu wcale pi'zcciwnie 
się wydaje, n. p. doczekać czego, samo z siebie nie znaczy ujrzeć co; lecz rozważając cały sens w przykładzie; "do- 
czekam tego, da-Ii Bóg, żeć tego będzie żal; można tłumaczyć; ujrzę to. — Tak dar zapewnie nigdy nie znaczy czapki, 
ani czapka daru, atoli do objaśnienia przysłowia; dar za dar, darmo nic, dołożyć można było; czapka za biret, sto- 
sując to już nie do pojedjTiczego znaczenia słowa, lecz do ogólnego sensu. Oczywisty przykład, jak nieuwaga na te 
różnicę w błąd nieraz wprowadziła Troca, mamy u niego pod słowem pleszczyć się, bo on to tłumaczy courir, clre 
ragabond, aller d'un pays a un nulre, hcniiit tretbcit, im Smtbe Łcnim laiifctt. Jużei tego znaczenia pleszczyć sie, jako 
żywo nie ma, i mieć nie może, zkądże tedy ten błąd? Oto może czytał Troc w Argienidzie, na to słowo ten przykład 
• pleszczy się on po morzu;» co tam z całkowitego sensu może znaczyć: tuła się po morzach, niby to pluska sie; lecz 
zatym nie idzie, .żeby samo pleszczyć sie, znaczyło tułać sie. 

Najwięcej zaś przechodzą pojedyncze słów znaczenia na sensa generalne w przy słoiuiach, które jako pomniki 
dawnych zdań, zwyczajów, przesądów, jako próbki fdozofii ludu, troskliwie zbierałem. Prawie pod każdem słowem, ow- 
szem nawet pod każdem znaczeniem, znajduje się niejedno przysłowie, objaśnione częstokroć drugiemi przysłowiami, n. p. 
na pochyłe drzewo i kozy skaczą; porównaj; na ubogiego wszędzie kapie; ubogiemu wszędzie piskorz. — Uopieroć to 
początek; porównaj: jeszcze nie amen; nie mów hup, aż przeskoczysz; daleko gęby grzanka. — Po obiedzie łyżka, po- 
równaj: lekarstwo po śmierci; dopiero koniowi owsa, kiedy idzie do psa. — Cnota sama się chwali; porówn. dobremu 
piwu nie potrzeba wiechy; dobry chrzan zniiodem, a miód sam.— Co kogo boli, o tern mówić woli; porówn. gdzie 
kogo boli, tam rękę kładzie; gdzie boli tam ręka; gdzie miło tam oczy; (po Słowacku: kd'e bolest, tu ruka, kd'e 
milost, tu oc'i; po Kroalsk. radszc vszaki pipa, gde ga rana tiszka); czego człek żałuje o tern rad mówi; co na sercu, 
to i na języku. — Chociaż mamy już dosyć bogate zbiory przysłowiów, przez Rysińskiego, Knapskiego, Fre- 
dra, Zeglickiego, przez autora książki pod tytułem Gemmae; atoli zdaje mi sie, że nam zchodzi jeszcze na dziele, 
wktóremby przysłowia nasze, tudzież pobratymczych dyalektó w, ułożone były, nie jak dotąd zwyczajem było, porządkiem 
abecadłowem pierwszego słowa; lecz stosownie do sensu niem wjTażonego; takby się z nich wynurzyło niejakie niby 
systema filozofii ludu, jego spostrzeżeń, uwag, przestróg, zabobonów i przesądów. Tak n. p. ważne ślady dziejów o- 
pinii ludzkiej, znajdują się tu pod słowami chłop, człoiuiek, dziewka, Czech, Francuz, Niemiec. 

W czasownik:ipli, in verbis, nie mało sobie pracy ułatwiłem, a jak sobie pocidebiam, nie bez korzyści i wygody 
dla czytelnika zrobiłem, kładąc na czele, nie jak dotąd zwyczajem było, pierwszą osobę czasu teraźniejszego, lecz tryb 
bezokoliczny, infinitioum. Kto obeznany z wyborną Grammatyką naszą narodową, od razu mi tę nowość pochwali; innych 
zaś używanie przekona, jak się tym dogadza nietylko grammatycznemu w^łuszczeniu czasowników Polskich; lecz i sto- 
sunków ich do słowiańszczyzny, i do dodanej w tem dziele Niemczyzny; n. p. słowo; Dobyć, Doby di, dobył, dobęde, dok., 
Dobywać ndk., kantyn, et freqii., — n. p. dobywać miejsca, miasta, fortecy, := oblężeniem lub szturmowaniem brać miej- 
sce, ciiicit Ort bclngcrii, Dcftiirmcn, ciii;:iiicl)nicn fiidicu; dobyć miejsca, = po dobywaniu wziąć, crftuniicn, cinncbmcii, crobcrii; 
Boh. dobeyt, dobyt, dobyti, dobył, dobudu, dobeywati, zdob\^vati; winnych dyalektach ma znaczenie ogólniejsze dosta- 
wania, nabywania, zyskiwania, y.ygrywania, korzystania, zwyciężania, (co właśnie naprowadza na wyobrażenie objęte na- 
szem słowem; s (/o 6^ c;; Sr. I. dobycz, dobydu, dobyd'zen, dobywam, dobewam; Sr. .2. dobusch, dobudnusch, dobiinusch (tu się 



pokiizuje w formie słowa jednotliwego); Vd. dobit, sadobit, predobiti; Cm. dobiti, dobim; Ttg. dobitti; Sla. dobiti; Ds. 
dobiiti; Cro. dobiti, dobivali, dabavlyati; Rs. 4o6uTb, 4o6BiBaTŁ. — Jedynie tym sposobem, kładąc za tbema tryb bez- 
okoliczny, można było jawnie wytykać różnicę owe, tak ważna we wszystkicli dyab'ktach Słowiańskich, zachodząca mie- 
dzy słowem dokonanem , a niedokonanem; Niemcowi nie trudno teraz ])owinno być pojąć, że się z tem w Słowiańszczyźnie 
prawie tak ma, jak w Niemieckim językn ze słowami: ftl)affcii, crfdiaffcu, finjc()eit, crforfri)Cii, rat^icił, crratlicii, m^n•^cu, mnorbcit. 

Przez wyłuszczenie czyli opis każdego słowa, i każdego jego znaczenia, mianowicie w umiejętnościach, kunsztach, 
rzemiosłach hib wżyciu potocznem, dzieło to nieraz wychodzi prawie z obrębów siuwnika jeujkowego, a dociiodzi gra- 
nic dykcyonarza, jak zowią: rzeczowego, 9Jca(laicoil, t. j. zbioru rzecz-ij, objcklów, n. p. kunsztów, umiejętności, rzemiosł. 
Kie obawiam sie, żeby mi to naganiono; bo związek imienia rzeczy z rzeczą samą, jest tak ścisły, iż chcąc tamto ob- 
jaśnić, koniecznie tej dotknąć potrzeba. Tego się raczej obawiam, żeby nic żądano w umiejętnościach i kunsztach ta- 
kowej dokładności i ścisłości, jakiej spraw iedhwie w dziełach, temu jedynie celowi poświęconych, wymagają. I\Iiałem al- 
bowiem wydać słownik jeżyka, nie encyklopedyą. Nigdybym nie był skończył, gdybym chciał dać każdego słowa i zna- 
czenia ścisłą, logiczna podług reguł depnicya; musiałem najwięcej przestawać na opisach, na wytykaniu jakićmkolwiek 
bądź znaczeń; zwłaszcza tak mało mając przed sobą przygotowanego zapasu. 

Układając słowa Polskie, nigdy z oka nie spuściłem pobratymczćj Polskiemu językowi Słowiańszczyzny. Stara- 
łem sie zebrać ja troskliwie z jak najlepsz}'ch źrzódeł, których na końcu wstępu poczet przyłączam; tu tylko wspominam 
imiona szczególnych dyalektów , z dodatkiem gdzieniegdzie krainy, w której nim mówią: 1.) Czeski, 2.) Morawski, 5.) Sło- 
wacki, w Węgrzech, w okolicach Presburga i t. d., 4.)Kroatski, 5.)Dalmacki, G.) Bośnieński, 7.) Raguzański, 8j Windyjski 
w Styryi i t. d., 9.) Kraiński w Karnioli, 10.) Slawoński w Sławonii, 11.) i 12.) niższy i wyższy Sorabski w- Luzacyi, 
15.) Rossyjski, li.) Kościelny czyli Cerkiewny Ecclesiasłiea, jaki się w księgach cerkiewnych wyznania Greckiego znaj- 
duje. W wynajdywaniu tych źrzódeł miałem w Wiedniu wielką pomoc od J. P. Złobickiego Sekretarza Kancella- 
ryi Czeskiej, który mie z największa chęcią wspierał biblioteką swoją, w tym gatunku dokładną; radą zaś oświecili 
mię J. Pan Konsyliarz Konsystorski de Engel, sławny autor historyi Kozaków, Galicyi i Węgier; i Literatury Cze- 
skiej naczelnik J. X. Bobrowski _w Pradze. — Chociaż tedy południowym Słowianom bardzo zwyczajną jest rzeczą, 
obejmować imieniem Illiryczyzny, bądź wszystkie dyalekty Słowiańskie, które my Polacy pod ogólnem imieniem 
Sioio i ańszczyziiy zamykamy; bądź wszystkie dyalekty południowe, jako to: Kroacki, Bośnieński, Slawoński, na- 
wet i Windyjski z Kraińskim, jak to widać na słownikach wspomnionych dyalektów; na których prawie zawsze znaj- 
duje się tytuł Illiryjskiego , a dopiero dochodzić trzeba, jakiego on jest szczególnie dyalektu; ja się starałem, by 
te wszystkie dyalekty rozróżnić; tak dalece, żeby nigdzie nie zostawić wątpliwości, w której to części Słowiańszczy- 
zny teuo lub oweoo wyrazu, w tem lub innem znaczeniu używają. Porównywajac zaś z Polszczyzna dyalekty pobra- 
tymcze, uważałem: 1.) czy toż słowo, choć z odmianami w swoim składzie, w nich się znajduje? 2.) Czy się znaj- 
duje w tychże znaczeniach, co u nas? W przeciwnym zaś przypadku, wypadało mi dodać, o.) jakież tedy odmienne 
znaczenia słowo to bierze u nich? a 4.) jakie inne słowo u nich używa się na zastąpienie naszego? — Nic trzeba się 
zatem dziwować, że czasem jak n. p. pod słowami: biesiada, gody i t. d., rzecz się zrobiła zawilsza ; przyczyna takowej 
zawiłości pochodzi z pogmatwania znaczeń po dyaleklach. Obok zaś słów takowych tem więcej odbijają owe, które po 
wszystkich dyaleklach , we wszystkich swoich odmian:ich grammatycznych , na jeden i tenże sam kształt sio formują , i jedno 
w drugie toż samo zachowują znaczenie, n. ji. Dosiąc, Dosiądź, dosiągł, dosięgnie, dosieże, dosięgnąć, dosięgać; Dh. 
dosahnauti, dosahl, dosahnu, dosahowati, dosycy, dosyhnu; Sio. dosahugi; Sr. 1 doszahnu, doszahwam, doszahuyu, 
dozczahnu; V(/. dosezhi, sadosezhi; %. dosechi , doseghnuti, dosezati; Bs. dosecchi, doseghnuti; Cro. doszechi, doszc- 
gati, doszegnyem; Ros. ^ocasaTt; ^ocarHyib; Aomarnyib; ^ocasaro; 40caraio. Tak słowo by ć, jeść, iść, jad, i nie- 
zliczona moc innych w^szelkiego rodzaju, z małemi tylko odmianami, zupełnie praw-ie przypadają na nasze, tak da- 
leko, ze sie zdaje rzeczą nie zbyt trudną, tak zbliży ć te pobratymcze dyalekty, ze by j e powsze- 
chnie zrozumiano; toszakźe i ive Włoszech każda prawie kraina gada inszym dyalektcm: od cza- 
s ó w z a s Dauta uformował sie jeden jeżyk Wło ski piśmienny. 

Oprócz takowego zbliżenia tych dyalektó\\', a zatym ułatwienia z czasem powszechnej Słowiańskiej gram- 



XI 

małyki, i powszechnego Słowiańskiego języka, radzenie się ich, nieraz mi służyło do objaśnienia naszćj 
Polszczyzny, tak co do pojedynczego znaczenia słowa którego, jako też co do sposobu wywodu bądź znaczeń jego, 
bądź znaczeń słów z niego pochodzących. Pisze nasz Orzechowski; « niechaj niewola na bedewiach bardzie jedzie, 
zawsze niewolą będzie»; w Raguzańskiin bedev^^equus generosus, rumak. Słowo ćma, oprócz znaczenia ciemnoty, 
znaczy tłum, chmurę czyli gęstwę czego taką, że się aż zacimia, n. p. t pytał Jezus ducha: co za imię masz? a on 
odpowiedział: 'dzieją mi ćma, bo nas sam wiele » tak Leopolita; biblia Radzi wifłowska kładzie huf; biblia Gdańska 
wojsko; Kuczborski w Katechizmie orszak, Karnkowski w Katechizmie: niezliczona rzecz szatanów; Budny zaś na 
inszem miejscu używa tego słowa ściśle za Greckie fiVQid.;, t. j: i 0,000; jakoż zastarzałe Rossyjskie iłia dziesięć ty- 
sięcy, przymiotnik TMOpiMHŁift dziesięć tysięczny; w cerkiewnym zaś TbMJ decies centena millia txccioiTu-Aiiuooiu ; ThMHi|iiiO, 
BŁ 4ecaTb TUcaMt Kpaib, Gr. ^vQidxeig decies millia; TCimiiKt naczelnik nad 10,000; Dh. tem regiment, i liczba 
13,000. Ze wszystkiem tem porównajmy następujące miejsce z biblii Budnego: tbyła ich liczba ćmy ciem, i tysiące 
tysięcy." — Piękne nasze słowo Doba, a po dawnemu Dob , znaczy naprzód część czasu, chwilę, jakiś czas, n. p. 
wiedz, że w kaźdćj życia dobie, dla ojczyzny tylko żyjesz. Nieme, t. j. w każdym momencie. Powtóre pewny czasu 
punkt, porę, n. p. przyjdziesz do mnie jutro o tę 'dób' Leop. u tym czasie. Bibl. Gd. Dobry skowroneczku, już ty 
śpiewasz sobie. A ja poczynam także o twej robić dobie. Gaw. Tenże na inszem miejscu : czujcie psi wierni , naj- 
więcej nieprzyjaciel w tę dób' trzodom szkodzi. A u Leopolity: w jedne dób' ucichał ogień, a o drugiej zaś dobie 
ogień się rozgory^vał. — Dalej znaczy u nas doba, pewny czasu rozmiar, pociąg; ztąd na dobę, albo od doby do do- 
by, t. j. na 24 godzin, po Ross. cyiKii, nocyieiiHO, HOmejencTBO. Także doba, sam czas, sama pora, w raz, n. p. 
w Argienidzie: w tem wskok do Selenyssy, żeby ulżyć sobie. Kwapi Królewna, a ma ją na dobie. Mączjrński zaś 
pubescere tłumacza: "podrastać, prawie na dobie być, niektórzy mówią. » Niedoba zatem niedoźrzalość; n. p. Wyście 
mnie z dziecinnej ćwiczyli niedoby, i wychowańcem u siebie widzieli. Chrośc. Czas dobie, w dobie, czas po temu; 
czas służy; tak Patrycy z Horacyuszem śpiewa: Jeśliś mądr, używaj, póki czas na dobie; porównaj: pókić służą lata, 
uży^vaj świata; Zabłocki zaś: «tak prędko nasze zmykają lata. Więc trzeba wcześnie używać świata, póki czas w do- 
bie. — Nakoniec doba, dola, stan, położenie, n. p. Dziś koniec klęskom, legnę spokojny już w grobie. Gdy zostawię 
ojczyznę i was w lepszej dobie. Nieme. Niedoba zaś niedola n. p. Boleje hetman, z tej swojej niedoby. Ze dla cho- 
roby daremnie upły\va mu lato. Jabl. — Teć tu są zdaje mi się , wszystkie znaczenia i cienie tego u nas słowa ; 
trudno z nich wywieść znaczenie słów pochodnych, jako to: nadoba, nadobny, podobać, podobać się, upodobać so- 
bie, podobny, podobieństwo, ozdobny, ozdobić, przyozdobić; bo te się ściągają nie tak do czasu lub czasowego sto- 
sunku, jako raczej do kształtu. Chociaż tedy we wszystkich prawie dyalektach doba oznacza czas, wiek, godzi- 
nę (ztąd u Windów dobnik zegar); u Czechów oprócz czasu, punktu czasu, chwili, doba znaczy jeszcze kształt, figu- 
rę, formę rzeczy; z czem więc nietrudno znosić znaczenia nadoby, nadobności, ozdoby, podobieństwa i t. d. 

Chociaż język nasz Polski, co do obfitości i poloru, zapewne żadnemu z Słowiańskich, a podobno i z innych 
nie ustępuje: atoli takow-e zbliżanie do siebie dyalektów pobratymczych może być jednem z najdogodniejszych źrzódeł, 
z którego czerpaćby można, na czem schodzi mu jeszcze, bo któryż to język jest tak bogaty, tak dokładny i dosko- 
nały, żeby mu tu i owdzie czegoś w tem nie brakowało, czem zaszczycają się inne? W Słowiańszczyznie osobliwie, 
czego jednej mowie nie dostaje, tem druga celuje. Azaliż wiec nie przyzwoiciej nam, przyswoić pokrewne i pobra- 
tymcze słowa, niżeh nadstawiać Łaciną, Niemczyzną, Francuzczyzną, Włosczyzną? Na słowo Kon tent n. p. znaj- 
duje się w Kraińskim, Windyjskim, Slawońskim, Kroatskim z ad o polny, niby to, że komu do woli zadosyć uczynio- 
no; kontenteca po Windyjsku sadostnost, po Kroatsku zado v ułno szt, zadov olschina; kontentować, ukonten- 
tować, po Windyjsku zadovoliti, sadovoljati, sadostiti, sasititi, dopokojati, pomirnati; po Kroatsku 
zadovólyujem, po Ross. 40B0.TŁCTB0BaTb, yjOBOjbCTBOBaib, w Cerkiewnym jobo.ahth. — Na słowo dach, żywcem 
Niemieckie ^adf , znajduje się w Czeskim kryt, krytka, krów, od słowa kryć; Sr. i. cziecha, tzecha , (porównaj strze- 
cha) krew (od krycia); Sr. 2. tschecha, kschulo, kschuwo, kschischo. Cm. stręha, streiba; Yd. streha; Cro. sztroha, 
sztrossina, krou, krov; Z)/, sztruha; Bs. krov, strehha ; fig. kroov, pokróv, streha; Sliiv. kr6v; Ross. CTp-Bxa, KpoB.ia, 
KpuuiKa, najyóa; EccL KpoKi, noKpOBL, :;;(:i, :5;^o, cipom., z tych wszystkich możeby się nam nalepiej zdało Czeskie, 

Sioimik Lindego wyd. 2. Tom I. 4 



XII 

kryt, krytka, ponieważ słowa strzecha, strop, pokrowiec, poszły już u nas na insze znaczenie. — Podobnież na wy- 
razy budowae , budynek, dom, mur, i na niezliczona liczbę podobnych makaronizmów, znajdują się starożytne 
sfowa Słowiańskie; niechby tylko pisarze nasi klassyczni, w których pismach naród smakuje, przystosowawszy takie 
słowa do geniuszu języka Polskiego , zwolna je wprowadzali. — Nad to w samem nawet ^składaniu i formowaniu słów 
znaleśó można gdzie niegdzie rzucone po obszernej Słowiańszczyznie ziarnka, godne przeniesienia do naszej ziemi. 
Osobliwszćj w tym względzie uwagi godzien starodawny Cerkiewny, a po nim Rossyjski, dyalekt, który przez ścisły 
związek wiary z Grekami, i częste tłumaczenie 00. SS. Greckich, przejął zupełnie tok składania słów Greckiego ję- 
zyka, co w czasownikach szczególniej się okazuje. Greckie itrj&tj^ dobroobyczajny , w Cerkiewnym j^OBftooBUYHuii, 
ztąd czasowik ĄOE(>ooRbiYe(TB«io , Gr. ivtj&to3, jestem dobrych obyczajów. Zakon, w znaczeniu prawa legis, składa 
w Cerkiewnym K.i.iro^^aKOiiie niby to "dobroprawic reda legum constitutio, Gr. kwofiia, ztad przymiotnik En.iro^iiiiOiiiiuii, 
Gr. iwo^iog, czasownik zaimkowy reciprocum i:i\:iro:;i\GOHH) (a, Gr. iwofieo^ra, bonis legibus reyor, czasownik czynny 
Eii.Aroz.AiiOiUTB8H) , EA.iro^.iKOiiio Gr. ewojiibi honas leges [ero. — W tymże dyalekcie odkryłem nawet zakończenie odpo- 
wiadające w znaczeniu, Łacińskiemu imiesłowowi przyszłego czasu słowa biernego, participio futuri passwi , tudzież 
Gerundw , jako to amandiis , legendiis , amandum est , legendum est ; tak n. p. eoncedendum est trzeba dopuścić , w Cer- 
kiewnym nonscTiiTeALiio , concedendus mający być dopuszczonym, nonscTiiTeAkiihiii, w Polskim zaś "dopuścitelny zna- 
czyłoby raczej, mogący być dopuszczonym, gdy zakończenie na — lny u nas poszło na oznaczenie możności possibi- 
litalis; zatym wypadałoby, na owo wyobrażenie konieczności i potrzeby, o innym od tego odmiennym zakończeniu 
pomyśleć. 

Lecz pomimo tego wszystkiego jeszcze w tym zbiorze odkryje czytelnik niejedne ciekawą osobliwość Słowiańską. 
Pomijam tu stosunki szczególniejsze, w frazesach, czyli sposobach mówienia, że Polak n. p. mówi: "język i do Rzy- 
mu doprowadzili: Rossyanin: asum ii 40 KicBa ^OBC^cra; bo Rossyanin , nie mając związku z Rzymem, kładzie ra- 
czej Kijów, dokąd bądź dla nabożeństwa, bądź dla handlu uczęszczał. Zastanawiają mię ślady z mytologii i religii 
Słowiańskiej tutaj zebrane. Pod słowem bożek, bożysko. Bh. buzck, pabuh; Vd. boshizh, malik; Sr. pziboh; Crn., 
Bs. faush wugli, malik; Rs. iraunme ('czcilisko, od słowa czcić), znajdują się imiona bożków Słowiańskich, ile na nie 
natrafiłem w czytaniu. Bożek domowy, gospodarski, Yd. domazhi bug, shratel, Crn. sidek; Bh. sskritek, krjstek, 
chrjstck, dibljk, hospodarjcck; nad to Czesi mieli: Wel, Marot, Radamas; Krainczyki: Rugovid, Fermcnsvęl, Podaga, 
Tolistobog, Tohstowoj, Paramuz (bożek pięciogłowy), Króde (bożek zdrowia, Aeskulap), Jodute, Zedilt, Jodut (bożek 
siły), Flins (bożek czasu), Anćk (bożek dziewcząt), Jesizhnik (bożek mowy); Barovit odpowiada naszemu Boruta. W Cer- 
kiewnym Moiiuia, MaKOuiT,, Mokouił, Mokoc.tł pewny bożek czczony w Kijowie, może bożek słoty, odmięczy; K3'naJ0 
bożek płodów ziemskich; Xopcii bałwan Kijowski; ^awGa, Aauiyóa, 4aa(6or'B bożek szczęścia, porównaj nasze Dadzi- 
bog; Pa40 bożek wesela, .la4a bogini wesela; ob. Ladon. Biel. Kr. 35. cf ład, ładny; u Czechów zaśLadon, Smrto- 
nos, u Krainczyków Ladon, Tor, Tórk Mars, cf Wtorek dies Marlis; Eecl. no3Bii34'B, BH.\opi, IIoABiicTb Aeolus bo- 
żek powietrza, porównaj nasze Świst, Poświst, Lelum, Polelum, Marchułt. Koja4a, KajC4a bożek świata Janus, któ- 
rego święto w Kijowie obchodzono 2igo Grudnia z weselem i biesiadowaniem, czego ślady w tamtych stronach je- 
szcze sie pokazują w igrzyskach, tańcach, pieśniach: bodaj nie ztąd nasza Kolenda, jeżeli nie wolisz z Łacińskiego 
a Kalendis wyprowadzić. U Czechów i Słowaków Uobropan Merkury. Cerera , Maizanka, u Czechów Zewena, u Kra- 
inczyków Sejvina, u naszych zaś Dziewanna, Dziewena, Ziewonia, Diwa toż co Dyana. Bachus u Krainczyków Pust, 
cf zapusty, pustak; Nimfy lasów i wód, w Cerkiewnym PjcaJKH; Bogini deszczu u Windów i Kraincz. Marna; Bogini 
pracy u Kraincz. Marzą, Bogini zboża Yolusia, Yoluta. — Boże narodzenie u Kroatów, Slawonczyków , Raguzanów, 
Windów, Krainczyków Boshizh; wilia bożego narodzenia zaś u Kroatów, Raguzanów i Bosnenczyków Badnyak, 
badnyi vecher, badnyi den; słowo zaś badgnak w słownikach swoich tłumaczą: truncus natalilius, truncus peryigiln 
nativitatis Domini; po Włosku: tronco, che si mette al fuoco la sera de! natale; t. j. kloc, który w wilią bożego na- 
rodzenia w ogień kładziono ; zapewne znaczył wróżbę. Otóż znowu ważny ślad zwyczajów i opinii. 

Łącząc wszędzie Polszczyznę z Słowiańszczyzną, snuł mi się ustawicznie pod oczami rys niejakiś zjedno- 
czonego w myśli mojrj powszechniej szego j ezy ha Słowiańskiego, z stosunkami jeszcze rozciąglejszemi 



xiir 

co do ogółu mowy ludzkiej. Uformowana mi się prawie mimowolnie, ii tak rzeiie, algiebra słów i jezyliów, po- 
ciągająca wszystko pod powszechniejsze prawidła, obejmujące sam ogół, gdzie potracić wypada, tak z jednej, jak 
z drugićj strony, szczegóły w całość ogólną nie wchodzące. Postrzegłem, ze dążąc do ogólnego a pierwotnego źrzó- 
dła, nie wszystkie głoski czyli litery słowo składające, są równie istotnemi, że je w tym względzie koniecznie po- 
trzeba jak najściślej rozróżnić, i przemiany ich wzajemne między sobą, podług nieomylnych sprostrzeżeń udowodnić; 
ie tak wynalezione treści, czyli pierwiastki słów, znosić należy z pierwiastkami inszych dyalektów i obcych jeżyków, 
a tak dopiero okazać, że źrzódłem wszelkich na świecie języków jest rozsądne natury naśladowanie w wyrażeniu tych 
poruszeń, które ludziom uczuć się dały, i stąd wznieconych wyobrażeń; okazać potrzeba na szczególnych jeżykach, 
jak mowa ludzka z niewielu drobnych pierwiastków wjn,viedziona , podług pewnych prawideł, przyzwoitych umysłowi 
ludzkiemu, wzmogła się w niezmierne bogactwa. Otóż ten jest cel nauki nazwanej Etymologią; prawidła jej sta- 
rałem się wyłożyć w rozprawie niżej przyłączonej; w słowniku zaś, przy pojedynczych słowach, gdzie mi sie rzeczą 
potrzebną zdawało, umieściłem etymologiczne bądź uwagi, bądź skazówki. W początkowych nawet arkuszach dykcyo- 
narza, przy niektórych wyrazach pierwotnycli, jako to, bania, baran, barwa, bażant i t. d. na brzegu wydruko- 
wałem głoski radykalne; czego potym dla zbytniej niewygody w druku, zaniechać musiałem. Żeby zaś wystawić cał- 
kowity obraz ciągłego rozradzania się słów naszych ze źrzódłosłownych pierwiastków, pod pierwotnemi słowami w no- 
cie wypisywałem szereg pochodnych, których bynajmniej dlatego nie opuszczałem w szyku abecadłowym, gdzie każde 
z nich podług kolei należycie objaśnione położyć przypadało. Tak czytający ma przed oczyma razem i rozległość i 
treść języka. 

Lecz w tych badaniach etymologicznych zawierają się mnogie nasiona rozmaitych zagadnień, których rozwiązanie 
zostawmy dalszemu czasowi, mianowicie po ukończenia całkowitego dzieła, jako to: 1.) O pierwszej zasadzie mo\\-y 
ludzkiej na poruszeniach i postrzeżeniach zmysłowych; 2.) O wpływie postronnych, osobliwie sąsiedzkich jeżyków, na 
nasz Polski; 5.) O odmianach w tymże zaszłych; 4.) .0 rozmaitych sposobach bogacenia i doskonalenia jeżyka nasze- 
go; 5.) O chronologii i różnych epokach słów Polskich; 6.) O stosunkach Polszczyzny do innych Słowiańskich dyale- 
któw , z podaniem osnowy powszechnej grammatyki i powszechna' synonimiki Słowiańskićj , a zatym uniwersalnej gram- 
niatyki fdozoficznej mov\'y ludzkiej ; 7.) O śladach dziejów życia domowego w języku. 

Jeszcze z jednej okoliczności tu się wytłumaczyć muszę, w którćjby mógł kto uczynić zarzut dziełu mojemu, 
gdybym ją, mimo się puścił; t. j. z pisowni czyli ortografii w niem użytej. Jak w każdym, ososobliwie żyjącym ję- 
zyku, tak i w Polskim, niemasz powszechnej zgody na prawidła ortografii; co zdaje mi się stąd pochodzi, że różne 
dalekie od siebie , nawet sobie wprost przeciwne , stanowi każdy źrzódła , z których też czerpa prawidła ortograficzne. 
Jeden n. p. raz każe pisać tak, jak sie mówi; inny znowu: pisać, jak dawni piswali; gdzieindziej: stosować się 
do teraźniejszego trybu; raz, każą się ściśle trzymać etymologii, drugi raz bez potrzeby wcale ją krzywdzą. Najno- 
wszych przepisów ortograficznych, najcelniejsi nawet pisarze nasi nie zachowują. Cóż tedy w takiej sprzeczności zdań, 
autorowi słownika pozostawało? Uważając że dzieło jego wystawia niejako historyą jeżyka, że w niem żywcem przyta- 
cza wj-imki z pism rozmaitych wieków; nie potrzeba się dziwić, że zostawując ortografią każdego z autorów, nie za- 
chowuje w niej jednostajności. Byłbym to sobie poczytał za niejakie zgwałcenie textu pisarzów, i sfałszowanie histo- 
ryi języka, gdybym przekształcał w wyimkach z nich przytoczonych, sposób ich pisania na teraźniejszą ortografią. Tego 
tylko pozwoliłem sobie względem nich, żem naddatki dawnej ortografii uchylił. Nie pisałem then, tho, ani używa- 
łem y zamiast i , n. p. * chłopyątko , zamiast chłopiątko. Z resztą , co do mojej własnej ortografii , założyłem sobie 
za główne prawidło, trzymać się, ile tylko można, etymologii; ponieważ tem jedynie dogadza się Słowiańszczyznie , i 
przepisy jćj sprostowane, już nie będą dla cudziemców tak uciążliwemi. 



Nakoniec niech mi się godzi na usprawiedliwienie moje wTstawić Prześw. Publiczności przeszkody, z którerai 
W wydawaniu dzieła tego musiałem, i dotąd jeszcze walczyć muszę. Nie wspominam ogromu samejże pracy, wyma- 

4- 



XIV 

gającej ciągłego a niezmordowanego wytrwania, (gdyż n. p. samo czytanie biblii Leopolity, i porównanie pierwszej 
jej edycyi z trzecią, pólroku mi czasu zabrało); lecz tego przemilczeć nie mogę, żem się sam podjąć musiał wszys- 
tkich mozołów tak drukarskich , jak i księgarskich , ponieważ na lak obszerne , do drukowania trudne i kosztowne dzie- 
ło, żaden sie z Księgarzy nie ośmielił. Zalym niedosyć, żem musiał każdego arkusza pierwszą korrektę, najtrudniej- 
sza ze wszystkich, sam utrzymywać; lecz sam też musiałem myśleć o zapisywaniu, sprowadzaniu i dostarczaniu wszys- 
tkich potrzeb drukarskich , jako to , cliaraktcrów, papieru , i ludzi w czem choć na początku doznałem czynnej pomocy 
zacnego przyjaciela mego JPana Franciszka Dmochowskiego; atoli wkrótce słabość zdrowia jego nie pozwoliła mu 
trudów tych tak zemną dzielić, jak przez przywiązanie do dzieła narodowego i przychylność do mnie, radby chciał i 
mógł to uczynić. Na ostatek, żebym już z mojej strony wszystko wykonał, do czego przez wzgląd na tak wielkie 
zaufanie Prześw. Publiczności, czułem się być obowiązanym, poświęciłem cześć własnego mego pomieszkania na dru- 
kowanie dzieła tego, tak dla bliższego dozoru, jak dla prędszego pośpiechu, bynajmniej przez to nie zrywając związ- 
ków z drukarnią JXX. Pijarów i zacnym jej przełożonym JX. Bielskim. Przytaczam te szczegóły, żeby Prześw. 
Publiczność, zastanawiając się nad tyla około tej roboty mozołami, prędzej mi darować raczyła, zwłokę w wydaniu, 
a oraz niejakieś ustawanie w pracy i zmordowanie, którego może ślady w tem dziele spostrzeże. Jako zaś z jednej 
strony, ile tylko mogłem, pracy, sił, zdrowia i czasu nie żałowałem, tak z drugiej, że i kosztów nie oszczędzałem, 
charaktery i papier są tego dowodem; wszakże samo składanie i wybijanie jednego arkusza kosztuje Złot. dziewięć- 
dziesiąt, nie rachując wydatku na papier i pisma. Ztąd łatwa bardzo rachuba, że zebrane dotąd fundusze, pomimo 
hojnego wsparcia łaskawych moich Protektorów, na połowę ledwie całkowitego kosztu wystarczą, i że pomyśleć trzeba 
będzie o podwyższeniu na dal ceny prenumeraty; bo się zanosi na to, że całe dzieło do 800 arkuszy drukowanych 
uczyni, że zatem to, co się teraz od A do F wydaje, nie jest tylko ósmą częścią całości. 

Podaje wiec już i obecnemu i przyszłemu narodowi w ręce zbiór ojczystego języka, owoc kilkonastolefniej pra- 
cy mojej , któremu najlepsze lata mojego życia poświęciłem. Już teraz ziomkom moim trudno nie będzie , czego brak 
pododawać, w znajdującem się przebierać, znaczenia doskonalej wyłuszczać, stosunki dokładniej powytykać, a tak 
z czasem zaszczycić język Narodowy słownikiem, jakiego on wart jest w samej istocie, i którym go chyba jedno 
Towarzystwo Przyjaciół Nauk obdarzyć może. Mnie się zaś na zawsze zostanie to chlubne uczucie, żem tą 
moją poprzedniczą pracą był do tego powodem, i winszować sobie nie przestanę, jeżeli dzieło moje będzie pomocne 
orzeźwionemu duchowi narodowemu, do nadania świetności temu najdroższemu dla niego klejnotowi t. j. językowi 
ojczystemu. 



leber die Tendenz dieses Werks. Sur robjet de cet ouvrage. 



^iir bie bcś <).H>Iinf*cn Itnfmibiiicit. bic yp" btcfcm 55crfc ©c, ±] me suffira pour ceux, qui ne savent pas le polonois, et 
itaud) madm irpdcii, anrb Cu Miildiiijltcl; fcini, nur bic Spauyl- qui veulent se servir de cet ouvrage, de faire un expose 
piliicte ber iimftdiiMiścrn ^'pliiifciicit Ctnlcitiiiiij anjiujckli, irtrauS sommaire de ce que j'ai traite plus au long dans Tintroduc- 
baiitt bie Jenbenj beź SBcrIś etnleiliten tutrb. tion polonoise. Cet expose les mcttra suffisamment au fait 

du but, que je me suis propose, celui de formor pour la 

langue polonoise un corps d' ouvrage, qui reunisse autant que 

possible le double avantage d etre cornplet, et de faire autorite. 

3)Ji>gltd)fle SSoIIftanbiglcit imb 3"ycrta?tgf ctt nmr Persuade, que les ouvrages de Tesprit les plus distin- 

in 9(nKtmn>3 bc§ ^*oIiui'cf)c:t incin .s^anptauijctimcrf. T^ajii 511 gclaii= gues, etoient les seules sources, dans lesquelles le Lexico- 

flCit iiHiDltc id) ycr5iii3lidł ben Sei] ber Jectiirc; id; k?- in bicfer graphe put puiser les mots et les phrases, qui con^posent 

Sinfidtt alle bie ^iplnifcfien £d;riften, beren 35cr5Cid)nie bcm SBerfe le tresor complet d' une langue, je me suis entierement li- 

BorgefcCt tft, Jinb jeidjnetc k?m Ccfcn jcbe Stelle miś, bie er= vre a la lecture de tous les auteurs polonois, dont la listę 

lantcruni] nnb Seweis (jtctt, obcr bic nud) rcM einer Crldn= se trouve A tete de cet ouvrage. Dans ce procede je me suis 

ternnij bebnrf. 5nbem nun ko jcbem Sclcje einer Scbeutung attache a prendre notę des passages, qui pouvoient servir 

bie Stelle ani im Sd^riftftcllcr, bem 9Jamen uiib ber ©citcm df eclaircissemens et de preuves, comme aussi de ceux, qui 

5al)l mdf, citirt nnrb, inbcm fcnicr lU'crfeftuni]cn mit ben ®pr= en avoient besoin. 

ten ibrcr CriGinale, i.cr|d)icbne iU-erfcfter, 5. % bie oerfdiiebcncn ^^ signiRcation de chaque mot appuye de la citation de 
S3ibcln, imtcr cinanber nerGlied^cn i^rben, glanbe ic^ ben baraut j.^^^^^^^ j^ 1^ p,g^ ^t d^ 1, ^^„^^^ ,, comparaison con- 
flcftiifeten erfldrnuGen ben ^6di[t miiglid;en ©rab ber 3ui'erld6iG= ^^^^j^ ^^^ traductions avec les mots de loriginal, et des 
feit flegel-en m Mmu 33o nun aber bie ScugnilTe ani Sd)rift= traductions entre eUes, telles p. e. que les d.fferentes ver- 
ftellern nid.t Mureidien luollten, nntrbe ber cjetDobnlidie @prad,GC= ^-^^^ j^ ,^ j^j^j^ ^^ ^„t ^^^^^^ ^^- „„ ^„^..„^ ^„„j j, „^ 
brand? ali ikntUc knuCt, bod) nur in ben .i-enigften, unb mt 3^;, servi, pour donner aux mots et aux expressions le plus 
mn au^gemadjtcn gdllcu, anf mcinc cigene Sluteritdt Gcl-aut. ^^^^ ^^^^^ p^g^it,,^ a-^utorite. Les locutions familieres, les 
S)ie Siattirungen ber mand;erlc9 Sebcntungen bemiiWe idf ntid)/ manieres de s'exprimer dans la conversation et ma propre 
fo oiel mir nur bie ©r5pe ber 3lr('eit, unb 3eit unb Rrdfte erlau['= autorite dans les signifieations gdneralement recues, sont 
ten, anf cine 3lrt 5n orbuen, bie mir m bic 3lMcituug ani ber aussi les guides que j'ai suivis, mais seulement dans les cas, 
pl)t))l|d)en llrDcbeutung bie naturlid/e fd)ien. Sei allem Strcbcn on le temoignage des ^crivains ne me fournissoit rien. Quand 
nac^ Sollftdnbigfeit ber Sebeutungen, fud)te iif mid; nor JU gro= aux nuances qui se trouvent entre les differentes significa- 
Cer Scrcin^chmg berfclben 5n biitlicu, bie gcmcDnlirf) baber 5n ent= tions, je me suis efforce, autant que la grandeur du travail, 
fteben f^ąt, tomi ber niiterfdncb 5iin|'d)en signlficatio unb si- le temps et mes forces me lont perrais, de les presenter 
gnłficatus yerborum, nic^t genau l'erii(ffid;tigt mirb. dans Tordre qui m'a paru le plus naturel relativement i 1"^- 



XVI 

tymologie et a Facception physiąue; et en saisissant et ras- 
semblant les idees autour du mot qui en est devenu le signe, 
j'ai evite toutes ces minuties, qui ne sont fondees que sur 
la foible difference que Ton met entre signification et chose 
signifiee. 

Pour rendre cet ouvrage plus complet et lui donner plus 
d' autorite, j'ai sans cesse compare les expressions polonoises 
3iir Crlipbimij ber ^sollftaiibiijfcit imb Siuicrldpigfcit trUij aną a^"ec celles des autres idiomes sclavons. Par ce moycn j'ai 
fcte fłctc 3>cri]lcidntin] ber ^»i'lni|dieii Sorter mit beiieii ber idm.. explique certains mots vieillis ou inconnus, j'ai retabli des 
gen (slaotfdłeii 9Kimbarteii iq. 3SeraItete untiefaitnte 2Borter mx-- racines perdues, et ces racines ainsi retablies m'ont autorise 
bcii ani ibneit erldiitert; ocrioriie Sprtftdmme ergdiijt; SdiJbriicfe a proposer des expressions et des formes, qui manquent au 
unb gormeii, bic im «|łplni)d)eii maiujelii, iind) ifmcii iii 3>orfd)laij polonois, de menie qu'a enrichir la langue non seulement 
gebmdU, un^ fo aiif 53crcid)cnnu] iud)t mir mit cin-,elneii Corterii, '^^ "^o^s isoles, mais encore d'inflexions, de manieres de 
fonbern mit SBortlieuguiiijeii, ScbenSnrtcn, Spridiunirtent biiujear^ W^c'' et de proverbes. 

icitet. J)pd? unirbe Iiierlic;^ auCerbem aiic^ iiod; ciii Iipbcrer 2i^v<:d Cette comparaison devoit naturellement amener une con- 
Iterit(f|id)ti(]t, bic Ubcrjeiijmii] ndbmlic^ l)crppr5iiliriii(3eii, bie (ŁUv- sequence plus etendue encore, c'est la possibilitć de de- 
»ifd)eit 3]imibartcit fciicii iiid)t fp tveit ypit cinaiibcr cittfcnit, bap montrer, que les idiomes sclavons ont des differences si le- 
jie nicbt eiiuinbcr ndijcr gebrad;t iiicrben fiinnteu, imb fp bie 9?ipg= geres et si aecidentelles, qu'il seroit facile de les rappro- 
Itdifeit eiiier atlijemcineii SKunfdicn Sdiriftfpradic bar;utbiiii; iric cher pour faire du sclavon une langue ecrite universelle, 
in 3t'ilifn bie iierfdiiebeiicii ^^rppiiijcn iicrfdnebciiciie, i'Pii eiiimiber comme depuis le Dante, Tltalie a une langue litteraire, quel- 
fe^r at'n)etd)eiibe SOiUiibnrten fprec^cn, unb flleidjWPl)!, feit ®antc, que diflerens que soient les dialectes des diyerses provin- 
fid) ctner Sdtriftfpradje erfreucii. ces de ce pays. 

®ic ftcte Scrcjlcid^iiiig ber ^*pliii|'d)eit mit ben ubrigcn SIain= C est aussi par la comparaison continuelle du polonois 
fdicn lOiunbarten, nnb pft nnd; fremben Spradicn, fiibrtc mid) anf avec les idiomes sclavons, et souvent avec les langues qui 
bic GSrunbfdfic ber Kprtfprfdjiing, bic man, tn cinc fleine 31['Imnb= lui sont etrangeres, que je suis parvenu aux principes de 
lung gebradtt, bicr aiigcbdngt fiinbet. 3br ^snMt bcfc^ranfi fiĄ Tetymologie, principes que Ton trouve dans un traite par- 
babin, bie mefentlidien 25iid)ftaben ber Sprte unterfdtcibcn, ibr 2>er' ticulier joint :\ cet ouvrage. Ces principes se reduisent a 
l^ćiltnip 5nr Sebeiitiiucj nmbrnebmen ju lebren, nnb fp ju Sd)liiffcn apprendre a distingucr dans les mots les lettres essentielles, 
uber bie 9Jatur ber Sflibcn, unb Slbftammnng ber Sffiprter unb ©pra= a saisir leur rapport avec la signification, a tirer des con- 
dien 511 fiibren, aU Cnbrcfnitat nber barsntbnn, ba& ycrniinftigc sequences sur la naturę des syllabes, sur la derivation des 
Siadiabmnng ber 3!atnr im 5In#rn(fe ge^abter ginbriittc nnb bar= mots et des langues, et a demontrer en derniere analyse, 
aui cntftanbncr 3>prftcllungen, bie gcmeinfd;aftlid)C JJncKe aller Sprii' que 1' imitation raisonnee de la naturę dans la manierę d'ex- 
d)ttt beź ©rbbobenS t^, unb Ju jeigen, mit iiberbaupt bic menid)= primer les impressions recues, et les idees qui en r^sultent, 
li^e Spradie, ppn ben fleinften Urbcftanbtbeilen , nndi geiinffen, ^m est la source commune de toutes les langues du monde, et 
menfdtlidłcn ^jerftanbc angcmepnen ©cfe^cii, fid) ju cinein grdn3cn= que cest de la combinaison des plus petites parlies primł- 
lofen SRcidit^nm emppr gearbeitet bat. mitives, arrangees d'apres les loix conformes a la raison hu- 

Sp^ bicfe furjc Slbbanblung bcriibrt iiberbiejS Sbecn mand;er= ""aine, que le langage des hommes a acquis un degre de 
lq 9lrt, bic i^ren ©ninb in bem Bprtcrbn^^c bnbcn, bcreii ent= fichesse inepuisable. 

nnrfeinng jebp(^ ber 3"f""ft' "'id) luilliger .f)erinu^gabc be^ 3BerK Ce petit traitć presente de plus differentes idees dont 
iiberlaffen blcibt. Sabin gcbprcn: Unterfndnmgen iiber bie ćinncn' on trouve, ii est vrai, les principes etablis dans le diction- 
einbriicfe nnb finnlic^en SBabrnebmnngen, ali ©runblagc ber mcnfd)= naire, mais qui, apres la publication de cet ouvrage, pour- 
lidicn Spradic; iiber ben (finflnfi frember, bcfpnber>3 benadibarter ront Stre plus amplement developpes par des rccherches sur 
(sprndien, aiif bic ^.tplnifdje; iiber bie mit nnferer Sprodic >Jorgc= les sensations et les reflexions qui les on suivies, comme 
gangncn SSerdnbcrnngcn; iiber bie oerfdiiebnen Slrtcit unb 50iittel base du langage humain; sur Imfluence des langues ćtran- 
unfrc ®prad)c 5u berciiScrn unb 5u tfcrupUfommncu; iiber bie ^ńt-- gćres, et surtout de celles des pays voisins, a Tógard de 



XVII 

rcc^nmig, unb bic ycrf^icbticn Gppc^cn ber Sorter unfrer Spra^ ia langue polonoise, sur les changcmens qu'elle a eproures; 
^e; liber baś 58er^altnip ber 'J.^pliiifclteii su ben uttrigen Stoifd^en sur les ditTerentes manieres et les diłTerens moyens de Ten- 
SWutibttrteii , aU 3>orfc{)ute citier nllflcmciiien SlainfdKii Spracfilelire richir; sur la chronologie et les differentes epoąues qui re- 
unb ©ijnoiicmnf, iiujlcidien einer allgemeitien p^ilofopI)i|'d;cn S).trad;= gardent les mots (jui la composent; sur les rapports de Ti- 
leBrc; liber bic iii ber Spracbe fidi barbietenben '!S)ata 51: ctlier diome polonois avec les autrcs idiomes sclavons, pour ser- 
®e)'d)td;te bd Iiaii0lid;en Scbcnź. vir d'introduction h une grammaire generale et a une sj- 

nonimie sclavone, de meme qu'a une Grammaire generale 

pliilosophique; enfm par des recherches sur les differentes 

revoliitions qiie la langue a t'prouvees, et sur les indices 

que Ton peut decouvrir par rapport aux mceurs domcstiques 

de la nation dans les differens emplois de sa langue. 

3efet alfo iiber(iel'C iA bem ^hiHico ben 5lnfnng einer inel= Je prescnte donc au public le commencement d'un ou- 

jabri<3en miibfcliiicn Jlrbeit, bercn Sd)ivieriijfetten fiir midt baburd; vrage, fruit d'un travail penible et de longues annees; Ira- 

nod) 'jermelirt nnirbeii, t'aii id) felbft mid) ber Gorrcctiir, ber 23e= vail dont les ditTieultes ont ete encore augnientees par la 

forgimg M Sniefś iinb be* ^erlaijeś nnterjie^cn mnpte; «m fo necessite de prendre sur moi fous les d^tails fastidieux de 

gcmiffer nber glaiibc id) niidi nuf gebiirige ?cad)|"id)t iinb 23illii3feit Timpression et de la correction. Ces considerations me font 

recŁiien 511 foniieii. lU'rigen'3 iininfdie icb mir, 5inn 33eften ber esperer que le public me jugera avec indulgence et equite; 

®prad)e unfrer SJaticn Slbelnug*? Sd;i(ffal, ba^ Imlb eiu Sop surtout mon unique voeu etant d'avoir comme Adelung, un 

unb Eampe ouf tneinc Sd)ultern tretc, unb ber 'Slation tin 2Berf Voss ou un Campe qui me surpasse dans la carriere que je 

gelie, tui an ^ortreflidifeit ber (5prad)e gleii^ fommc. vlens de parcourir, et donnc a la nation un ouvrage digne 

de rexcellcnce de la langue. 



^M)i>;;«i-<K' 



PRAWIDŁA 

ETYMOLOGII, 

PRZYSTOSOWANE 

DO 

JĘZYKA POLSKIEGO. 



Grundsatze 

der 

0F^forrrIfun0, 

angewandt 



Siownik Lindego wyd. S. Tom I. 



D O 
JAŚNIE WIELMOŻNEGO JMĆ PANA 

JÓZEFA HRABIEGO Z TĘCZYNA 

OSSOLIŃSKIEGO. 



JAŚNIE WIELM.OŻNY MOŚCI DOBRODZIEJU! 

■Lfzieńęć lal szczęśliwie przepędziłem przy boku JW. WPana Dobrodzieja. Równa skłonność do nauk, równe przywią- 
zanie do literatury Ojczystej, i tai satna gorliwość, o ocalenie rozproszonych i zawieruszonych jej zabytków, skojarzyła 
miedzy nami szacowny węzeł przyjaźni. Rzadka to jest rzecz między osobami nierównemi stanem ; ale tez tym większą 
jest chwałą i dla jednego , który iv tak ślachetnym celu zstępuje z wyższego szczebla fortuny , aby się zbliżył do tego , któ- 
rego ona postawiła na niższym , i dla drugiego , źe zdołał na to zasłużyć. 

Dość dla mnie było na tej pobudce, abym sobie wziął za powinność, dopomagać patryotycznemu JW. WPana Do- 
brodzieja zamysłowi, w ułożeniu Narodowej Biblioteki; dość było dla mnie, abym mając zachęt i pomoc z Jego strony 
w pracy rozpoczętej około Słownika Polskiego , pracy tak trudnej i tak obszernej , nie ustawał w przedsięwzięciu mojem. 

Tak miły związek wzajemnością zobopolnych pomocy utwierdzony, zgodnością chęci i zamiarów uświęcony, stał się 
już prawie nierozerwanym , stał się potrzebą, że tak rzekę, obojej strony. Słodził on mi i uliywał prace w wyszukiwaniu 
słów , nieznanych w teraźniejszej Polszczyznie , a zagrzebany eh w staropolskich dziełach , dziełach wydobytych z zakatów 
kosztem, a częstokroć i osobistym trudem, JW. WPana Dobrodzieja. 

Kiedy icięc cieszę się korzyściami zobopolnego pożycia w domu JW. WPana Dobrodzieja , i nadzieją ich używania 
nadal się karmię: aż oto Przeznaczenie wzywa mnie do posługi, ukochanego od nas obu Narodu. 

Zachwiałem się między słodyczą obecnego pożycia , s, której miałem czynić ofiai^ę, a użytkiem publicznym, któremu 
trzeba się było poświęcić; przeważył szalę interes publiczny. 

Kto zna serce JW. WPana Dobrodzieja , pełne zaivsze ctułości dla tych, których z Nim związek jakikolwiek połączy, 
łatwo sobie tuystawi tkliwość Jego, na samo wspomnienie rozłączenia się naszego; lecz znać potrzeba i z drugiej strony 
życzliwość JW. WPana Dobrodzieja dla współrodaków , dla których dobra wszystkie osobistości umiesz poświęcić. Duchem 
więc patryotycznym prawdziwie, mimo przykrości z rozłączenia się naszego, poparłeś w sercu wahającem się, chęć usłu- 
żenia publicznemu dobru. Poddałem się zatem wezwaniu Monarchy, pod którego berło część dawnej Ojczyzny mojej los 
poddał; przyjąłem w stolicy Kraju Polskiego obowiązek urządzenia nowego Liceum, i niem kierowania. 

Słodziłem sobie przykrość z rozstania się naszego tą myślą , że nasze związki , nawet w oddaleniu , niezrywają się 
przecież, lecz tylko obszerniejszemi i przestrzeńszemi się stają. Wszak i w oddaleniu, łączyć nas będzie chęć wzajemna i 
pamięć odnawiająca wdzięczność z mojej strony, a uprzejmą ze strony JW. WPana Dobrodzieja dla mnie życzliwość; łą- 
czyć nas będzie wspólne dążenie, do użyteczności dla Narodu , jednakość zatrudnień i zamiarów, i toż samo przekonanie, że 
serca nasze i chęci nigdy się nie odmienia. 

5- 



XXII 

Przypominam sobie, ze Kochanowski, przypisując Janowi Teczyńskiemu , łiumaczenie swoje Jerozolimy Tassa, w tym 
napisie uwiecznił swoje dla niego ludzieczność : 

Nie zawsze Bogów wolem zlotorogim, 
Czasem błagamy kadzidłem ubogim. 

Plemiennikowi sławnego meźa , powtórzeniem łegoź napisu, iv podobnej okoliczności, i ja czułość moj^ wyrażam: 
a poświęcając Imieniowi JW. WPana Dobrodzieja to pismo, jako dowód publiczny przyiuiązania i obowiązków moich ku 
Niemu , wracam Mu niejako to , co w dziele mojetn jest Jego własnością. 

Jest zasługą, choć niewielką dla bogatego ofiarą, udzielić komu cząstkę jakąś swego majątku od zbytku pozostałą; 
ale dzielić prace uczone , wspierać radą , przewodniczyć światłem , ten tylko z m ajętnych potrafi , kto prócz dostatków , skarb 
droższy, to jest mądrość i naukę posiada. Do tej chwały JW. WPan Dobrodziej , prawa nabyłeś. 

Ja, gdy ją przed Publicznością obwieszczam, składam Mu hołd powinny za wszystkie względy, przez tak długi czasu 
przeciąg doznane. Nie mogę zaś sercu mojemu lepiej dogodzić, ani publicznemu interessowi, jako powtarzaniem szczerego 
życzenia, aby tak pożyteczne dla nauk, tak upragnione dla współziomków, tyle zaszczytu czyniące i Narodowi i Imieniowi 
JW. WPana Dobrodzieja prace, układy i zamiary, szczęśliwie w skutku spełnione, jak najprędzej widzieć się dały; a te 
życie tak szanownego męża, daj Boże jak najdłuższe! unieśmiertelnią. 

Zostaję z najgłębszśm uszanowaniem 



JIASNIE WIELMOŻNEGO WPANA DOBRODZIEJA 



W Warsz. dn. Igo Sierpnia 1806 R. 



najniistijm sługą 
Dr. Linde. 



PRAWIDŁA ETYMOLOGII. (BruniifatiP bpr tOortforrrl|iin0. 



Rozdział I. 

Wstęp ogólny. 
§. i. 

Etymologia rozważa stosunek istotnych głosek słowa do 
jego znaczenia, a z uczynionych w lej mierze postrzezeti, po- 
zwala sobie wniosków, o własności syllab czyli zgłosek, i o 
pochodzie słów i języków. W greckim albowiem STi^jło,' pra- 
wdziwy, kvnov prawdziwe słowa źrzódło; z tad iTv^o).oyia 
nauka zrzódłosłowa, czyli prawdziwego słów pochodu. 



Zapęd za samem podobieństwem tych lub owych głosek, 
bez uwagi na znaczenie i okoliczności słowa , do śmiesznych 
doprowadził wniosków Dębołęckiego , Pikulskiego , Chmie- 
lowskiego; z których osobliwie pierwszy, uroiwszy sobie, ze 
wszystkie wschodnie i zachodnie języki ze Słowiańskiego 
wszczęły się, Ateny ze Słowiańskiego uleni, po naszemu 
vczenie, Abel od ybył, (bo ubył, gdy go Kaim zabił), pileus 
od pilnyje uszu, bałamutnie wyprowadza. 



Kapitel I. 

Slllijcmciiic Giitlcituiuj. 

§. 1. 

Sic etymologie obcr 3Borłfor)'d)inifl iintcrm*t i>ai 
5>crl)dltiiip ber luefeiitlidicit 33u*ftalien ciiifi' 35in-t'? 511 be[= 
fen 33c^elItlIlIlK erft burd) Dic bicrlieił (icnii^tci i^ a b v u e !)= 
111 u n (1 c n fiilirt |'ic 511 2, A) 1 ii tf c u iikr bic 3?atiir ber £ vi 1 6 e n 
imb iiber bic Jliiftammiiiuj ber SBiirter imb (Sprndieii. 2)a3 
®ned)iid;e erriio^ kipt iiinlir; ervfiot; malm ŚJortabitiimmung; 
iain ct«mplpgie, bie Jelirc ber nmliren 3Bortnl't'tammiing, bie 
5Bortforfd)ung. 

■ §. 2. 

SloCeś .C>a)d)eii mi) 3ilnilid)feiteii biefer ober jeiier 5iiid)ftakn, 
obnc 3iiirffid)t aut bic Sebciitiing mib Uniftanbc ciiics Sorió, iiev= 
leitet 511 ben ?ad)crlid)fcitcit eiitcy Demholencki , Pikulski. Chmie- 
lowski. So iHit 5. 5^. ber erftc iłpit bicfcii, in ber ciii('i[biiiig, 
nile fiiuiobl mpriiciilaiibi)'d)cii nló nbenbldiibiidteii 3in-adicii, )'tainm= 
\m pon ber Slainfriicu iib, 3Ubeit yon bon £Iain|'d)eii uteni (ge= 
lelirt), 3Ibel mm ubył (er iiiangeltc, „ben er mmigeltc, a\i ibn 
Jfain getiibtet ktte"), pileus iion pilnuje uszu (er fd)iict bie 
Otren), broUig gcnug obgelcitet. 



§. 3. 

Slogcś <r»ai'd)en itad) 3il)nlid)feii ber 3?cbeiitimg, rbiie Stiitfficfct 
aiif bic SiK^ftabcn , faini nur 5ur 3hif|'ud)iing iiditerer ober entfeni= 
terer S?tion«me biciieii ; yerfcMt okr ben 3ivc(I ber 3Sortforfd)ung. 



§. 5. 

Uwaga nad podobieństwem znaczenia , bezwzględnie na 
głoski, służy tylko do odkrywania bliższych lub dalszych Sy- 
nominów, czyli słów blizkoznacznych; etymologii chybia. 

§. i. §■ 4. 

Rozsądny etymolog nie zaczyna od wniosków, lecz od ^icr oeri.unftige Sortforfdier bcgimit nidit oon 3d)Iii)fen; fon» 
postrzezeń; nie musi, nie gwałci, nie naciąga jeżyka, lecz i^^n oon SCaCiriicbmimgcn; er tŁut ber Spradje fciiic ©emalt mi; 
ważąc razem istotne głoski i znaczenie słowa, gotuje dal- f^ ^dlt bie tfe|eiitlid)en J^iidłftaben (mi %oxii unb bcffcn 33cbcu= 
sze wnioski. tung gcgcit ciiianbcr, uiib begriinbet fo bie barauź fid) ergebenben 

S^Iitffe. 



Rozdział li. 

O głoskach etymologicznie istotnych. 

§. 5. 

Nie wszystkie głoski, słowo jakie składające, są istotne; 
nie wszystkie więc jednako ceni etymolog. Zakończenia słów, 
jako przynależytość gramraatyki, do tejże odsyła; zgłoski i 
głoski przydatkowe odcina; szczególnie trudni się sama po- 
zostałą resztą, tułubem, że tak rzekę, słowa. 



Kapitel II. 

3>pii ben ctiimologifc^ luefcntlidien "Suóftabcii. 
§. 5. 

5?iĄt aHe Sudjftabcit einea 2Bortś'finb trefentlid); ni(^t allett 
giebt bakier ber SBortforfdier eiiicn glei(^cn JBcrtb. Sie enbigim« 
gen ber ffii^rter oenoeift er in bie Sprat^lebre; sugefc^te Sclben 
unb Suc^ftaben f^neibct er roeg; er bat d blo^ mit bem iibrig Me{< 
benben Sefte, fo ju fagen, mit bem JJiimpfe bcź %o:ti ]u tbun. 



XXIV 



§. 6. 



§. 6. 



A i ten jesze drobi. Wyrzucając samogłoski Yocales, ma 3a auif bicfcn jcrffiicfclt cr noc^; er rctrft udŁmlt* bie Selbfi' 
dosyć na tem, ze mu jedna i druga, bądź' jedna tylko spóJ- lautcr Łtnauś, \o bag fiir ibn nur ctn unb ber anbere iffiitlauter- 
cioska Conson ans, pozostanie; w tej samej śledzi istoty słowa, bi^wcilcn aud) nur cin cinjiijcr ubrig Wcibt unb in btcfcm fudit 

er nun Hi 2Bcfcu beź 2«ortś ju erforfc^en. 



§. 7. 

Ze w piśmiennych językach samogłoski, we względzie ety- 
mologicznym są mniej istotnemi słowa członkami, najjaśniej 
widzieć w pisowni języków wschodnich, gdzie oddzielnie od 
spółgłosek znaczą się osobnemi u spodu punktami, krop- 
kami, ciągami. Dawniej nawet je i opuszczano, wyrażając sa- 
me szczególnie spółgłoski. Dowiedziono też w samej rzeczy, 
ze punkla czyli samogłoski w księgach starego zakonu, szcze- 
rym są wynalazkiem późniejszych rabbinów. Żydzi po dziś 
dzień w pisowni swojej pospolicie je opuszczają; Karaimowie 
zaś wciąż je mijają, i nawet mają to za główne przykazanie 
swojej wiary, poczytując pisanie ich za wymysł, za przypa- 
dek późniejszy, za jakieś odszczepieństwo od pierwiastkowych 
zakonodawców. Co do Słowiańszczyzny, w Czeskim i Bośneń- 
skim dyalekcie, wiele słów piszą bez wszelkiej samogłoski, 
tak srnrt, hrb, prst, hrst, prs, prsk, i t. d. a w Kraińskim 
•wiele słów tak wymawiają, że nie rozeznać, jaka właściwie 
samogłoska w brzmieniu odbija się; więc też i wpisaniu jaką 
taka, te czy owe kładą, n. p. smert albo smart, śmierć. 



'PaP łn ben Sdiriftfpradicn bie Scibftiauter in etomolpgifcfier 
śKiicffidit minbcr uicfcntlidu' Sorttbcilc fiub, crbellt am bcutitdtftcn 
aibi ber gdtrcilmrt ber nun-ijcnliinbifdien Spradicn, wo fic lunt 
ben iTcittlaiitcrn atniefinibert, uutcr bem 3Bprtc burd) ^hincte unb 
Strtdje angebcutct n'crben. %i in dltern 3cttcn M man fie ganj 
rcegijelaffen; unb in ber Sd^rift Wcg bie iDJitlauter au^gcbriidt. 
Ci^ tft etnc nn'?oeinad)tc £ad)c, baf bie ^^unctc ber Sciliftiauter 
in ben (Ediriften bci^ altcn 5^uubct<, bie grftnbung ncnerer Salibtncn 
fiub. Dk 3nbcn laffcu fie lń>5 anf ben lieutigcn %aq in iŁrer ©dtrift 
geuuiDulicb ani. T^ie Marainten yerwerfen ftc gdujlidi; d tft bq 
ibnen fpgar etn @lanl'eu>^artifel, bie (Sclbftlauterfdjrtft fiir ein gig-- 
ntent, fiir einen fpdteren :iu\ak, fiir eine SeCere*^ gcgen bte reine 
?e6re 5u Imlten. — Siu^ Hi Slainfdie antelangt, fo merben im 
Sotimifdien unb So'Jnifd)cn eine SJIeuge Sorter ctne allc Selbft' 
lauter gcfdmeben , 3. 3^. smrt, hrb, prst, prs, prsk u. f. m. 
3in ilrainerifdieu nierben inele JSórtcr fo aueigcfprrdien, bag man 
ben Selliftlrtuter bem Slauge nad) nidłt kfttmmt unterfdieibeu faun; 
balicr and) iii ber Sdirift Kilb biefer, l>alb jener in bemfelben 
Sorte gcbraudit nnrb; fo fdirciM man balb smert, Imlb smart. 



§. 8. 

Ponieważ sie samogłoski wszystkie, których prócz tego 
bardzo szczupła jest liczba, bez żadnej pomocy jakiegokol- 
wiek narzędzia mo\\-y, t.j. języka, warg, podniebienia, gar- 
dzielą, samym tylko mniejszym lub większym otworem krtani 
wymawiają, więc dają się słyszeć wcale do siebie nawzajem 
podobnem, a stopniowaniem tylko dźwięku rozróżnionem 
brzmieniem; ze szczętem zaś rożnem od spółgłosek; zatem 
w wywodach etymologicznych możnaby ich i nie wyrażać między 
spółgłoskami, tylko miejsce ich w słowie, piatnem jakiemsiś 
ogólnem (n. p. -) oznaczyć. Tak m-r stawia istotne głoski 
słów, ?nor, 7«ara, ?norze, Hiarł, jniara. Tedy nie na tem 
rzecz, jakie w słowie są samogłoski, lecz gdzie w niem prze- 
gradzają spółgłoski. 



§. 9. 

Więc etymologia zasadza się na poznawaniu głosek isto- 
tnych słowa, jakoby pierwszego zawiązku, co zowią po ła- 
cinie radix, po naszemu jadro słowowe, pierwiastek; te ra- 
dykalne, pierwotne, czyli jądrowe, nazywam tu głoskami isto- 
tnemi. 

§. 10. 



§. 8. 

J)a bie Seltiftlantcr, bcreu 3iil'I olmcliin fo geriuge ift, fdmt= 
lid) oŁnc .Ciiilfe ciucei mnt ben £prad)nicrfieugen, ber 3i"ige, ber 
Cippeu, be'3 6Vinineu'?, ber Ściile, Hofi burd) geringcrc ober gró= 
Ccre Cffmiug ber ^uftroln-e au':?geftn-od)cn nierben; fo tonen fie ba= 
I,icr auf eine nntcretnanber febr gieidmrtige, unb nur burd) bie ®ra= 
bation be«j ?aufey yerfdiiebeue 3lrt; aber bagcgen bnrdianS >.)er= 
fd)łcben i)on ben ?3iitlantcrn. i^ie biirfeu alfo bes ctomologifcbeu 
Uutcr[ud)ungen , siyifdieu ben ??iitlauteru fiigitd; an-^gclaffen, unb 
nur bie litclle, bie fie in bem 5?orte einnebmcn, mit cinem all= 
gcmcinen l!ocalieid)en (cin)a-) bemerft iverben. £0 miirbe m-r 
bie n'efentlid)e 23ud)ftabcn ber 'Sorter rnor, mara, morze, marł, 
miara oorftetlcn. (Fó fommt alfo uid)t barauf an, n)a>S fitr Selbft' 
lauter fidjin eincm 38orte bcfinben, fonbern n.)eld)e Stelle fie 
cinnebmen. 

§• 9. 

l}i( ©rnubfefte ber Sortforfdning bernbt baber auf ber 6r= 
fenntniC ber n'efentlid)eit, ber cicmentar=23nd)ftaben, fo jn fagen 
bee; Sleimei be>J JBortiS, latciuifd) radix, gleid)fam JSjortnmrjel, 9ta= 
btcal= Ober ©urjebSudiftabcn, oon mir wefentliie Su^ftaben, 
genannt. 

§. 10. 



Wyżej rzeczono, że te się odkrywają, odrzuciwszy wszys- C^ben mitrbe gefagt, H^ btefe beroorgcben^ n)_enn man olle 
tkie przygodne, to jest, zakończenia, przyimki, samogłoski. 3ugemifd)ten, al^i: gubigungen, |łrdpofittonen, Selbftlauter abfon. 
Arytmetyczna niby próba, iż one są pewnie istotne, jest znaj- bert. Ginę glcid)fam aritbmcttfi^e ^*robc, ob ouc^ bie mrUid) mc. 



xxv 



dowanie się icli we wszystkich pocliodzących od owego zrzó- 
diowego słowach. 



§. 11. 

Biorę na przykład słowo: unieśmiertelnić; odrzuciwszy 
przyimek u, negacyą nie, zakończenie trybu bezokolicznego 
id, drugie zakończenie przymiotnikowe possibilitaiis In, nie 
zostanie jak śmiert, po Czesku bez samogłoski smrt, t. j. 
s'mier(5. Lecz gdy, jak się niżej okaże s--z; a to s czyli z jest 
tylko przyimkiem przydatkowym (jak widzieć w słowie se- 
mrzeć, zmarły, leszły, ichod, schód); c zaś albo Czeskie t, 
zakończeniem rzeczownikowem; zatem cała istota tak dłu- 
giego słowa unieśmiertelnić, te dwie spółgłoski m-r. 



fentlti^cn aiifiicfiinbm roorben, ^at matt, roenn fiii in oUcn mi 
bcmfclbcn Stnmmipprte abjiilcitcnbcn SSortcrn bie na^mlic^en 3Bur> 
Selbu(^[taben mtcber finbcii. 

§. 11. 

3iim Sc^fpicle foli uni ])m ba^ 5Bort unieśmiertelnić (iier= 
unfterblic^cn) btcncn. 3Bcrfe idj bic ^łrnpofition u, bie 9?cgation 
nie, bie Sliftiiitti-^^ieiibiilimn ić, bic Giibmu] bcS Adjertivi possibi- 
litatis In Wd,], )P blcibt śmiert, Sóbmifci) fbiic >icl(')tlaiitcr smrt 
(ber %oi) ubriij. ?a nim abcr, uńc iiiitcii flcjciiit mcrbcit foli, 
hai s = z ift, mlifi aU 6ompofitioii'3prapofition ijcDraiid)! mirb 
(rotę ani ben 28ortcnt zemrzeć, zmarły, zeszły, zehód, schód 

er^ellct); iai ć pber iai Sii^mifd^e t I;tn(]cgcii, bic Gnbiiiung beś 
Subftantiii^ ifł, fo 6cftel)t bcmimd; bai onnje 58efen biefe^ siemlie^ 
latujen SSort'^ unieśmiertelnić blpp in ben bcBbcn Mttlautern m-r. 



§. 12. §. 12. 

Teraz dla próby zastanawiam się nad słowami od źrzó- ^nx ^wh! mili id) je|t bie yon bem Stamme mor, mrę, 

dłowego mor, mre, mrzeć, pochodzącemi, a mijając wszelkie mrzeć abjnlcitenben SBiJrtcr bnrdłncbcn. 3Bcnn id) nile 3")i^&ii^= 

przydane głoski na początku, we śrzodku i końcu tych słów, ftnbcn nm 31nfaniie, in ber ?Jittte unb nin 6nbe biefer 3Bi)rter 

trafiam zawsze na to m--r. Oto: nieglaffe, trcffe id; iibcrall mif jencź m-r. 311|'o: 

mor, marł, »narli, mrzesz, mrę, mrzeć; morzyć; nadmarło, nademrzeć; namrzcć; obumierać; odumrzeć, odumierać, 
odu7/!arły; pomorzyć, pomorck, pomiera, pomrzeć, pomarły; przemrzeć, przemierać, przymierać, przymorek; u?nierać, 
umrzeć, umarły, umor; wymrzeć, wymierać, wyma»ły; zamierać, zamrzeć, zamarły; zemrzeć, zmierać, zmarły; śmierć, 
śmiertelny, śmiertelność, nieśmiertelny, nieśmiertelność, bezśjniertelnik, pośmiertny; jnartwy, martwić, zmartwić, zmar- 
twychwstanie; mord, mordować, morderz, jnorderca, morderstwo, zmordować, namordować, pomordować, wymordować, 
zamordować, confer. Lał. mori, morior, mortuus, mors, mortis, cf. Gall.mort, mortel, meurtre, cf. Germ. SDJprb, morbctl, 
SRorber, cf. Graec. [totQa, i. e. fatum, lethum. 



Rozdział III. 

O przemianach głosek istotnych. 

§. 15. 
Gdyby te same spółgłoski istotne nigdy się nie zamie- 
niały na inne, byłoby dosyć snadno je rozeznawać; ale że 
częstokroć lozują się z pobratniemi albo podobnie brzmiące- 



Kapitel III. 

SSon ber Serroanbellmrfcit ber roe|'entlid;en Sue^ftaben. 

§. 13. 

©tencjen mit ben roefcntlidien 5)iitlantern fcine 5?crńnberungen 
»or, fo roiirbe eś eben nidjt fo fdiiper fe^n, fie nufjufinben ; aDem 
ba fie oft in bie ibncn iierroanbtcn ober barnuinirenbcn iibergebcn, 



mi, ztąd często trudność wskazaniu ich znajdujemy. Zatem fo tuirb eś oft febr fd)roer, fie 5u erfcnnen. Ce> muC baber ferner 
należy jeszcze uważać, które sa sobie pokrewne, to jest, nnterfudit roerben, nicld)e mit einanber ycmntnbt finb, ln^ betpt, 
które jedne za drugie ważą. . meldic tn einanber iibergeben. 



§. li. 

Gdy kilka przyostrzejszych spółgłosek, wspołem do wy- 
mówienia ciężkich, wjednem zbiega się słowi(!, tak, że się 
niejako trą z sobą i chropowato wymawiają, zwyczaj pospo- 
lity dobiera miększych na ich miejsce, żeby słowo przez 
nie łagodniało. Jak ludzie z osobna, tak i plemiona i naro- 
dy, zawsze do składu i nałogu swoich narzędzi mowy, jako 
to, gardła, warg, podniebienia, i t. d. słowa skłaniają; przez 
co toż słowo u różnych różnego nabywa brzmienia. Czechowi 
nie trudno smrt, hrb, prs, hrst, ale trudno ciemny, cień, 
ciało, ciasto, z delikatnością ust polskich wydać; woli tedy 
temny, stjn, t'elo, t'esto; nam zaś lżejsze śmierć, garb, pierś, 
garść, niż owe smrt, hrb, prs, hrst. 



§. 14. 

SBann mebrere etroaź bartę 5D?itIanter, bie jufnmmen au^ju= 
fpred)en ftfcroer ficle, in einem 3Borte fo jiifammcn treffen, ba^ 
fie fic^ glcid;fnm an einanber reiben nnb eincn raubcn Slang oer« 
urfac^en roitrbcn; fo nimmt man geanibnidi mcidicre nn ibre Stelle, 
um babnrc^ bic 3ln£ifprad)e bc^ 5Sortei jn milbern. ?fid)t nur cin= 
jelne SWenfd^cn obcr, fonbcrn and; ganje Sblferftdmme, bengen bie 
3ln3fprad;e ber 58ortcr nad; bem Śane unb ber Stcgfamlcit t^rer 
(Sprad;nierf5enge, ber śtcble, ber ^ippen, bc>3 ©aiimeniS u. f. m.; 
baber erbdlt ein nnb cbcn baffelbe SSort bci; yerfd;iebenen etneii 
iłcrfd;iebenen Sllang. 2)cm 33Lł(mien fdllt ci nidjt fd;roer, smrt, hrb, 
prs, hrst ju fagen: aber e^^ fdllt ibm febr fd;rocr ciemny, cień, 
ciało, ciasto, fo beltcat roie ber ^Sole an^jufpred;en; er roili ta-- 
fjex Iteber temny, stjn, t'elo, festo fagen; fo roić bem ^Uilen ia-- 
gegen śmierć, garb, pierś, garść, Icidjtcr fdllt, aliS jenc^ smrt, 
hrb, prs, hrst. 



XXVI 



§■ 13. 



S. 15. 



Owo najważniejszy rozdział w etymoloE;ii, który skazuje T^aj nnditiijftc Sapttel in ber ?eBre ber S53prtforf(^uiig, ift ba= 
pokrewieństwo spółgłosek, przez przykłady oczJ•^viste, pe- Łcr bas i'pii ber 2>crtranbtfd)aft ber $0?it(autcr, tini niif oii(ienfd)ctn> 
■wne, przykonywające, odmieniających "się jednych w drugie; lidteii, 5:uierliifiiieii, iiberjeiuicnbcn 23c»fpielcn, ber Ubcrąang M 
co odmiany spadkowe czyh dekhnacyjne, 'czasowe czyh kon- etnen in ben nnbern barfletbnn t»trb. Śie ©efe^e biefeS Ubergan« 
jugacyjne, i oczywiście etymologiczne, czyh derywacyjne dają geś ber Jliitlaiitcr in etnanber, laffcn ftd) aui ben mit ibncn V0X'- 
poznać. Za przejściem w tym względzie spółgłosek Polszczy- geienben Sserdnberimgen in ben Sedinationen, Smijnijatipneii uiib 
znv, odkryjemy jej już to do Słowiańszczyzny, juz do ob- gan? pffenbarcn J^eriiiatimien atnicbmen. (Scbcn nur nnn in btefer 
cvch języków stosunek, a to warto dalszego zatrudnienia. 3tii(ffict)t bie iDcitliiiiter bc>3 ^Itplnifdicn Jdpliabeti^ burd); fo mirb 

fid) babei) ju gleidier ińt biw 'Berbaltnig berfelbcn, nidit nur ju 
benen ber iibrigen ®la>.n|'d)eu SiJnnbarten, fonbern nndi jn bcnen frcmber śprad;en ronlirnelimcn Iaf« 
fen; unb bicfi fenncn ju Icrnen, biirfte n'pl)l ber SPiitljc ifertb feou. 



Rozdział IV. 

PODZIAŁ I. 

Klóre spółgłoski w klóre się przemieniają. 
(affirmative) 



Kapitel IV. 

ABTHEILUNG I. 

SBelc^c SDJitlanter in einanbcr fiberge^en. 

(a f f i r m a t i V e). 



§. 16. §. 16. 

1) B: W; to jest: b i w lozują się z sobą, jako to w tych 1) B-. W; iai Iieifft: b unb w gebcn in cinanbcr liber, rotę 
słowach oczywiście pochodnych: iój, Łojować, wojować, wojna, ani folgenben gmij offenkren Seriyatton^be^fpielen fidjtbar er= 

• Podwoje, mówi Mączyński, mielibyśmy zwać podioje, od |eUet: fcój (Sampf), iojować (fdmpfen), u'ojować (friegen, Srieg 

• podbijania; ale zwyczaj nie dopuszcza; tedy przywój, albo fii^ren), wojna (ber Ślrteg). "Podifoje (ibiirpffften) fpfltc naĄ ber 
•podfcój posłis.' Dalej: „Śentcrfung be^i iUącii/ńsi; pod6oje gefdirieben merben, pon pod- 

„feie (untcrfdilagen); bod) ber (ipmdigebraud) bat przywój, podiój 
„eingeffibrt." genier: 

Wyknąć, zwyknąć, zwyczaj, oJyczaj, otyczajny, o?<yczajność. — UVócić, odwrócić, oirócić, odwrót, ofirót, odwrotny, 
oJrotny. — " YFlec, odwlec," oMec, oMoczyny. — VVałić, odwalić, oftalić. — Wisieć, wieszać, powiesić, oiiesić, ofcieś. — 
Wodzi"ć, powodować, swofcoda, swoiodny. — Tołufi, tołuw, tołw. Owoc, Oberbcntfc^ Obo, .V)od)bcntfĄ Obft. 

Not. Nawet w Cyrylsko-Rossyjskiem abecadle głoska b 9lnmerf. 3n bem 6i}riIItfd) = 3{ufrtfd)en Jllpbabete ifł bie gigut 
ma kształt od e mało co się różniący, i w szyku abecadło- beż e anffcrft roenig yom b iintcrfdtieben, unb folgt and) in ber 
wym zaraz po niej następuje'. ' ' 3llpbabetii(^cn Crbnnng nnmittcibar nad) bem e. 

2) B-P: leb, lep, łfcisko, łepski, lepszy, lepiej.— B\\ic, pluć, Wwać, plwać. — Bryzgać, pryskać. — Buchać, puchać, 
Polon, pukiel, Gall. poucle, Germ. bie Śutfel, Iłal. ioccola. — Biedź, 6iee, iieżeć, cf. Polon, pies (ber §unb), cf. Germ. 
bie Sefte (suka). — Pol. piekę, piekarz cf. Germ. batfen, SMer. — Po/, piję, poję cf. Graec. mco, nha, nom cf. Lat. fcibo. 

c>)'B:F: vide F. 



§. 17. 



I 17. 



Ij C-T: na to są przykłady deklinacj^jne, konjugacyjne, 1) C-T: Scąfpiele bapon finben [\i) in ben Scclinotipnen, 

derywacyjne: ' ' gonjugotionen, Seriiiationcn: 

Świaf, na świecie; miotam, mieciesz; gnio/ę, gnieciesz; gwał^ gwałrić. — Po/, cienki, Bh. tenky, Ross. TOHKiii, Yind. 
iinek, Graec. riwo?, Lat. /enuis, Anglosax. thyn, Svec. tunn, Island. dmnnur (cf Gall-, /endre), Persie, tend, Gallis. tene, 
Brełag. tmno, Hibern. /ana, Germ. bunn. — Pol. cierać, frzeć, trę, /arty, Boh. tjrati, trjti, Ross. leperb, rpy, Lat. tero, 
fritus, /riui. 

2) C-Ch:H:K.— Pol. chych, chychotać, Ross. xoxoTaT-b, Germ. fic^ent, ^udjeln, Graec. y.iiU^uv, Lat. cachinnari, ca- 
chinnus. — Pol. sArzynia, Boh. sskrjne, skrjnka, Ross. CKpiiHi, CKpiiHKa, V'im/. s/.rinja, Germ. ©c^retn, <bijxm\,0snabriick. 
Sc/ireen, (cf Austriac. Scftraane), Anglosax. scrin, Angl. scrine, Svee. sArin, Ulnnd. sAryin, Lelt. sftryne, Lat. med. scre- 
ona, escrinium, criniura, crineum, Gall. obs. escrin, Ital. scrinio, scrigno, cis'Tanno. 

3) Ch:K:H: Spiritus asper. — Pol. cAleb, Boh. chleb, Ross. Łitói, Sorah. chlieb, klieb, Yind Web, Ahebez, Webez, 
Croat. hlib, ap. Ulphil hlaiban, Anglosax. hM, Angl. loaf, Suec. lef, Finland. leipa. Lat. libum, libo, Germ. 8atb, 8etb, Cołbel. 



XXVII 

W(> wszystkich lycli wspomnionycli dynK-kiacli i jozykadi 3n adcn btcfcii iWimfartcn imb Sprndtcn 1'cbciitct Pa» Sort 
słowo to bąilź clilebi! w ogólności, bądź właściwiej bo"chcnuk chb''b etc. tI'eilo Srut iilH'vl'mirt, tI'Ctl3 illfoilbcrlifit bcficn isonu, 
znaczY. " ' fin 8«tl' 25n't. 

4) C/ł = Sz (cf. GaWic. cb). Siuch, sTiic/iać, slysieć. — Ucho, uszy. — Muf/ia; musika, — Mech, mchu, mszysU; mszyć. 

5) C-Cz-K. Me/ul, w moec, incc:.yć. — Siec, sieAi, siecie, sieA-ę, Dok. sckali, sekawati, Tm*/. soAati , sc/.uvati; 
Ross. siew, sieAii, Lat. seco," Pol. exti. seAować kogo.— Csapka , cl Aapa, Boh. Czapka, kaju', r/;((/. Aapa, /.apiza, 
Ross. ssapka, Svec. Aappa, Ger. Soł^pc, ^n^/. 6'ap, 7(a/. fappa, cf. Gall. c/iapcaii, /.a/, mcd. Gąw icI'. La/, capul). Graec. 
med. -/.anna, Wallach. AapeUa , Polon. Aapelusz, IMr. rCU [kobah--ijalca). 

G) C-Dz-Ch-G-H: Pol. moc, niodi, mogl, mogę, Boh. moc, moct, mohu, Ross. mocz, mo/ai, mogu, Germ. 
iniigcn, Dcrmiujcii, ycrmag, iicniiod^tc, SDiad)t; Siw. Ma^t, ma^ia, /In;//, miyht, may, kland. mei,7a, Z)rtH. inaa, Anylosai. 
ma^an, cf. Lal. ina^nus, Graec. fiiya^. 

§• 1«- 

1) Z)=T. Z)ocb, /clili, /dinać, od(/ychać, ode/cliiiać. — Drętwieć, /retwieć. — Trzaska , rfrzazga. — Teka, i/eka, Germ. 
2if^(l_ — Trwać, /rwa, y>a/, rfurare, (/urat, (.'a//, c/urer, Germ. Dmicril, Uberdeulsch Ummi , Svcc. dura. — Pol. rfureń, (/ur- 
ny, 0(/urzvć, Ross. 4ypaK^, 4yp^, 43"pHTb, iSwee. dare, .Medersachs. rforen , dooi; Schwab, /or, Ilochdeutsch Ihor , tHnidit, 
ińtl^ótcn. — Pol. o'ol,' (/olina, Boh. doiik, dolina, /?oss. ĄO.n, Jio.mnu', Yind. du\ , doYmn, Croat. dól, (/obna, ap. Utfred. 
(/al, ap. Notker. /al, a/>. Ulphil. rfalei, Anglosax. rfael, Svec. t/al, /s/a/irf. rfalur, Gen». Jkl, JMIcr, cf. Jbiilcr, /'o/, talar, 
ab icrbe Zsi-^adńmitbal 

2) U-Dz'Doh: etc. rf' /'. Woda, na worfzie ; wiorfe , wiediicsz. — Polon. Widze , Boh. widjui, wid'eti; Huss. niutTŁ, 
BiiżKy, Croat. et Yind. \'ul\m, vif/jti. Lat. \idco , \\di , visum. — Po/o/i. Z);ień, rfnia, i?o/i. den, dne, Croat. et Yind. i/an, 
(/en, Ross. ACUb, 4na, Anglosax. (/aga, Frisland. dy, Hibern. (/ia, Lrt/. c/ies (cf. f/Lu, inler(/iu , ef. Pol. (/ziś, Bo//, dne.s, 
Croo/. dcncsz, (/anasz. La/. bo(/ie), Z^a/i. (/ag, ^n^/. day, Grim. 7'o/(jr. /ag, Germ. Tacj, (cf. /trafi. daa=świt, irtiKuiiillinidt). — 
Pol. Lucfzie, Boh. lide Boss. .110411, Y/nc/. hidi, Croat. lyudi, Germ. £cilte, Svec. \yd , Island. Wod, Lat. mcd. Wdi, leur/es, 
leu(/i, leo(/i, heli, li/i, Graec. J.rror, ^.(i:()i\ — Pol. Dńał, dziadzie, (/ziecię, Boh. (Fcd, d'edic, (ljt'e, fioss. 4t4'B, 4t.uiMb, 
4iiTa, cf. Pol. /a/a, Turc. tad;\, .Arab. a//a , Siar. 0/ec, (/e c!(0 p/ura stib litera T, tibi dc vocc Ociec. Pol. dzieka, (/wie- 
kować, Boh. dika, d'ekowati, Germ. Saiif, banfcil, Anglosax. /hanc, /Im?/, /hanks, Svec. /acka. — /'o/. dziA, (/cielić, 
Boh. djl, d'eliti, Ross. 40-ia, 4*-!"™, Nicdcrsdchs. SccI, bcclcil, o;?. /7//j/h7. (/ail, (/aiiau, ap. Isidor. dei], deihm , Ancjlo- 
sax. (/ael, (/aelan, Svec. de\, (/ela, Graec. SitD.etr, Yind. (/eliti, /alati , Germ. llicil, tbcilcil, (cf. Svec. /aelja. La/. me(/. 
/alliare, Ital. tagliare, Gall. tailler = krajać, fdjncibcil, 5Crfd]Ucibcn). 

D przed Z \i Polaków często przydatkowe, ile ze go D nor Z ift kii bcii %k^lcn oft ciil 3>or|'c|I'iid)ftii(iC, ba cr 

nie masz w inszych dyalektach Słowiańskich, n. p. fid) tli bcil uh'igcil iilainfdicil ??iiuibavtcil iii bciifflku J55rtcni 

nid)t oorpiibct, 5. 2^. 
Dzwon, (/iwonić, Obsol. Zwon, Zwonii-, Boh. zwon , zwoniti, Ross. snoni,, sbohutb, Carn. svun , syonil , Yind, svon , 
«gon, SYonz, SYonit, Ilal. suonare cf LnI. snnus, sonai^e cf /onus, Pol. /on (Z--S't, de i/uo injra). — /hban , (/:.banek, 
cf. tania. 

g. 19. 'i. 19. 

F. wcale nie Słowiańska głoska; nie masz pod nią ain V. ift ^yu fciii <c\m\Am 2iilri)|ni(iC ; iii bcii Sortcrliiidicni 

w słownikach żadnego słowa rodowicie Słowiańskiego, ani fjiibct iiinii iintcr bicfcm liiid)fta('Cii fciii nd)t vilain|'ri>C': i!.U'n, 
w abecadle jej postat-i ; bo Cyryllicko-Rossyjskie <i> żywcem iilib iii bflii Sllphibctc fctii ^du;iit5Cid)CU bafiir ; bcnn bili fei= 
jest Greckie (f. Jeśli się w jakiem słowie znajduje, albo to rillifd)=n}ii)'fildic *, i[t nidits mibcr^, nlś '^^i @ricd)ifd,)C </. i5-ui= 
błąd, i za inna [lodstawiona , jak w słowie obfity, zamiast bct fid) bil'? F iu ciiiciii 2.i>rvtc, fo ift Ca cntiucbcr fłatt cincś 
oAwity; krolo^la zamiast krotocbwila; albo słowo nie Sło- nilbmi 23lid)flal'fn uiitcr(]cfdU'lH'll , tlUC iil bctii 'Ł.UntC <>l)/i(y ftatt 
wiańskie, n. ]i. Ira/', tra^c , lri'/ić, Germ. trcfcii, traf; hu/', oAwily, kiotoy^la ftat kidtoclucila ; obcr bai ii^ort ift iiic^t 
uf, hii/iec, u/lec, Germ. ipaiifc ; n/ać , dii/"ae, Germ. i)offctl. Slaiufd), 5 23. Ira/, \njie , Uefid , Germ. tfcllcii , traf; luif, 

uf, lu0ec, u//ec, Germ. ,S)aiifc ; u/ać, dii/ać, Germ. lniffcii. 

2) Które głoski w Słowiańskim stoją za Łacińsko-Teu- 2) 3Bai5 fur Slnsifd^ 23ud)fta('Cii ^ai fatciiiifd^icntoiiifdic 

tońskie /, i (Jreckie ph, objaśniają następujące przykłady: f itiib ©ricd)ifd;c jdi iicttrctcti , 5ci(icit 11115 folcieiibc 'Sc>.i|'inclc : 

Lat. p/Msiaiius, Lat. med. /asanus, /'axanus, Angl. p//asaiit, Germ. i^afail, Po/on. Łażant. — (krm. i^-arbc, /''i/. tarwa. — 
Lat. /i-aler, {Graec. ąnan]n-curialis) Boh. bratr, Yind. brater, brat, Rois. ópai-B, Polon. Arat , obsol. pliir. //ratrzy, Łra- 
trzyk, apud Oljrid. irnader, ap. Yiller. fcruoder Oberdeutsch , 23riibcr, Sriiobcr, Niedersdchs. 33vpbfr, JilTcr, 2)nH'r, ap. 
Ulphil. irollir, Island. irodur, Svec. et Dan. iroder, Ilihern. irutlia, Yallis. irawd , Anglosax. et Angl. //rotlier , Grim. 
Tatar, iruder, Hochdeutsch SJnibcr, Pers. fcerader. — Lat. /aba, Pol. boh , Oberdeutsch bohn. Hang. fcab, Lilh. /^upa. — 
Ge77«. faftcii, Svec. et Island. /iista, Holland, raslen, Angl. /ast, Go//i. /'astan, Finland. paaslon , Polon, post, poszczę 
pościć, 'paszczać, Boh. jiostilise, Ross. nocTiiifiarb, nomycb (cf. Graer. ('.Ticuni-.iciunus). 

Śmiało tedy możemy kłaść: f-b-p-ph-w. 2Bir fiiiiiirn alii' (joti; 5uiicrlaj5icj aiiiiclimctt : f=b:p:ph = w. 

\ Stowtiik Lindego wijil. i. Toin I. (3 



XXV1U 

§. 20. 

1) G'k: ku, k\-.g'; ku rzeczy, Arzeczy, przeczy, grzeczny. — Au woli, iwoli, gwoW. — Au myśli .lAmyśli , jmyśli. — 
RzeAę, urzeAe, uroA, wróg. — Gnieść, gniotę, Ross. rHecTH, niÓTy, Yind. ^nietiti, Angl. Anead, Anglósax. cnaedan, 
Dan.knedc, 'Svec. Anada, Germ. fiiełeil (cf. Jinotcn). — Gnać, gonić, gonitwa, Aoń, Aoniec, Aonać, z^-on, dozgonny, do- 
skonały, zajon , zaAon. 

2) G'Z--i: Uboji, ubóitwo, uboższy, ubożyć. — Dro^i, droższy, drożyć. — trwoga; trwoiyć. — Bó/;, boie, bółtwo, 
boiki. 

5) G--D:.: No^a, w norfzp. — Trwoga, w trwcrfze. — Róz^a, w rózrfze. 

-i) G-Z-S: Gwiazda, Caj-n. svesda, Ross. setaja, Yind. sviesda, svesda (cf. Pol. świeca, świecić.) 

0) G-, Ross. r,-Boh. \\--Graec. spiritus asper et lenis. — Pol. góra, Ross. ropa, Carn.gorra, Yind góra, Boh. hora, 
Grae. ócog, Hebr."!' Iiar , hor. — Polon, ^ość, Ross. rocTb, Garn. gost. Boh. host, Lat. /lostis [signipcatione obsoleta--hos- 
pes. Cicer. Ofpc.) hal. /ioste, Gall. ńóte, Angl. ^uesl, Ban. .gest, Svec. et Holi. jast , Germ. Gnft. — Pol. glos , Ross. ro- 
.lOC^B, Croat. ghsz, Garn. ghss, Yind. ghss, (/lassc, Boh. blas, cf. Polon. Aałas, cf Germ. Hall, linllcil, gdllcii, GaD, 
Sd)all, srfjallcii, cf Pol. g\dk, zgiełk, Svec. ^laella, Island. ^ialla, Yallis. gala, Angl. yeW, Holi. i/liillcn, Dan. gule, cf. 
Graec. y.ai.iir, Svec. ialla, Hebr. et Chald. ko\--ro.r, sonus.— Polon, ^anić, Boh. han'eti, cf. Pol. gańha, hauha, hanie- 
bny, Boh. /lanba, hanebny, cf Germ. ftpim, ^e^ltctl, cf Gal. /(Onte. — Pol. Cug, ciąg, Germ. ^uq, jiclicil, gcjpgcil, Boh. 
talinauti, tahati, Ross. T,iH3'Tb, nOTanyib, Garn. potejniti, Yind. obsol. tegnem, (cf Germ. bctnicn, Nidersachs. tcI»Cll, ap. 
Ulphil. tiu/(an, ziu/ian, zec/ian. — Pol. gród, Ross. ropoji, Garn. grad, Boh. hrad, cf Lat. /(ortus, Germ. ©artcil, Svec. 
g'M-t\, Dan. giarde , Graec. yóoroc {septum, quo cincta cohors). Lat. med. curtis, Pol. hurty, Germ. .'oiirDc, Hebr. .gored , 

Chald. kcrct , Angl. j/ard. , Gall. jardin , cf. garder. 

Wszystkie w znaczeniu grodzy, grodzenia, ogrodzenia; 9lllc ticfc Sfiórtcr k('Cit bic Scbcufllltg ber UiiijńiinilłKj ; ilt 

a słowo gród , Slav. grad , znaczy w dyalcktach Słowian- otcicil Slinnfcltcii Sialcctcit ficbciltct nbcr gród obcr grad , ni(I)t 
skicb niekoniecznie zamek, warunek, twierdze; lecz oraz \o\vohl ciiic łiurg, ciii 6cf)liip, foiibcn; yiclmclir iibcrlmitpt jcbe 
wszelkie miasto; ztąd /?05s. rpaihuanimt, Croo^. ^radlian = mie- ©tabt; bnlicr Ross. Arażdanin, Croat. gradlian, cin Siirjjer, 
szczaniu. Stabtlnu-gcr , ©tctbtcr. 

Pol. Gay, Boh. Hag, Germ. Hatit, Hag, ©cbćige, Hccfc, Angl. hedgc, Gall. Aaye, Lat. med. Aaga, /laia, /laya, /^eya, 
/jayciura = ogrodopłot, miejsce ogrodzone, ciii Glartciijaim, ciiic @avtciikffe.; sady gaić, ©cridtt Imgcn , Austr. |iai)cii, (z dawne- 
go zwyczaju , że gdy sady pod czysteni niebem odprawowano , plac ogradzano , ociszano. Gaj w pierwiasikowem zna- 
czeniu: lasek młodociany ogrodzony, zwierzyniec), upu bcr altcii ©cniolmficit błc ®cncl;te uiitcr frcijcm i)immcl 5it (laltctt, ba 
banu ber ©eric{)tśpla^ umjduut imb kfricbigt t»urbc. Gaj ^eipt olfo cigciitlicf; ciit iiingcś kfrtcbigtcź Śdlb((;cii, ciit flciner 
Jbiergarteii. 

• Bogatków, gdy się z Mazowieckiego do Litw^ przenie- „Sie Sogatfo''3, fagt Niesiecki, luurbcit, a\i fie aitź 3Ka= 

• śli, Bo/(atkami nazywano; Glińskich inni zowią Hlińskiemi» „fiiren md) Ctt()aiicn I^tituOcr jpgeii, 23obatfo''3 gciiant ; bic Gliń- 
nriówi Niesiecki. Otóż i ślad historyczny zamiany g na h, ski, Iieipeii ('Cl) aitbcrti //liński". S)m babm mir alfo aud; ci= 
na ten wzór Rusini nasi, Sm o trzy ski, Sakowicz, Pi- ncn ®cfd)id)tśticiitcł5 ymt bcm Ucltcrgangc bcś G iii H. 3(iif glet= 
min, pisz.T, nawet w Polskim, /iruby, /irubo i t. d. zamiast ^C 3lrt fdirctbcii itllfrc 3{ciipi)d)Cii Sdmftftcllcr , Sm o trzy ski, 
^ruby, gtuho, Germ. grol), Boh. hruby. Sakowicz, Pimin, u. f. W. fogar in tlircu 'Jłpliiifdjcit 

©dtriftcn: /n-uby, /irubo, ftatt gruby, grubo, Germ. grot, 

Boh. /iruhy. 

6) G-H, z początku słowa często tylko przydatkowe czyli 6) G = H i[t tm Slnfaitge itt SfSorter oft cin Ho^cr ^ot\ap 
przybyszowe. ' ' ' Imd^ftabc, cin 5Sorfa|sguttnraI. 

Polon. Gniazdo, Ross. rH-fe340, Garn. gnesdu, Yind. ^nesdu, ^nijesdu, ^niesdje, Croat. .gnyczdo, Sorab. nezdo, 
Svec. naesta, Germ. 3?fft, Graec. rtoaaia, rtortia, Hibern. nead, Yallis. nith. Lat. nidus, Pol. (gnieździć. Garn. ginęsditi, 
Boh. hnizditi, Germ. niftcn, 3Jicbcri'dd;f. ncftcn, Anglosax. nistian, Angl. nestle, Svec. naestla, Gall. nicher. — Pol. grabić, 
fioss. rpaóiiTŁ, rpa6.iio (plondrować, rabować plitnbcrn, ranticn), Boh. hrabati, Yind. grabiti, cf Germ. grapfcn, raffcn, rau= 
ben, Svec. rappa, Ital. arratfare. Lat. rapere. — Polon. Arabia, grabią, jrof, ^raf, Germ. @raf, Yind. grof, Boh. hrabie, 
Angl. grave, Anglosa.i. refa. 

Chociaż pospolicie wyprowadzają graf, z Niemieckiego Tti man glcid) geiiuilinlid) ©raf non bcm bcntfd)cn ©raii 
gran (siwy); atoli zdaje się być raczćj źrzódłem jego dawne oDIcitct; fo biirfte bod) tnoM oichncbr iai altc inittcrndd;tlid]e 
północne reve (Sędzia Ziemski). reve (ber Canbrid)ter) fiir bic Qucllc bcffelben ju ^nltcn fe?n. 

§. 21. §. 21. 

1) H Starzy pisarze częstokroć bez potrzeby kładą, to H. biefcr Sndjftabc iinrb i'on ben alten |*oInifd)en Sd;rift= 
z początku słów, to w śrzodku, n. p. ' " ftcUcrn oft iiberfliifiig , fonJoM im 31nfange, olś in ber 9?iitte be0 

morti gclirand)t 3. S. 
^aptekarz, zast/iawa, Ihen, Iha, iho, klAory, t/tylko. 



XXIX 

2) Przeciwnie zaś nie dokładają tej głoski, gdzieby po- 2) bitflcęicn iDtrb er yoit ilmetł pft au^gelalTcit , m n)tr ibn 
winni, pisząc: jcfet mit SRcit fd)rciDcn: 5. 2^. 

ultaj , aulia , usnachl, Genn. ^auśflte^t; hodie /lullaj, /lańba , /lusnacht. 

3) Także też piszą i zamiast !t»net, /tnet, Boh. hned. 3) Słatt bciS Iicutiijcii «'net (bali) fc^rctltcit bic alUn Cpkll 

Anet, fu mit bte 33i)bmcn hncd. 

4) A teraz zamiast h piszemy często eh: 4) .Tpeiit ju iagc tińrb ftatt h oft eh gebraiidit: 

cAaba, Aaba , Aabeas [Lat. habere) chap , cAapanka. CAabina, Aabina 

5) H'G. qu. V. 6) H-S-Z qu. v. 

§. 22. §. 22. 

1) ;, jota: Ta głoska u Polaków, co u Czechów g, {po- i) j; jota: btefcr SnĄftobc ift &c« bcii ^okn bny, wai 
dobnie jak Polskie y-Boh. h), z początku słów przydatko- Dcij bcit Sólmicil bnsi g i|'t, (fo mie '^'^i 'J.UilnifdiC g Pcm S^pŁ^ 
wa, przybyszowa, na ten kształt, jak u Greków spiritus as- mifcl;ni li ciitirrldit); kinii Jliifange ber SBótcr, 3>Łir|'iiC;liiid)fta[H', 
per. W tyryllicko-Rossyjskim abecadle zgłoski h, •e, mają imb tinc ber ©ricdufd)C sjiiritus aspcr 511 bctraditoii. j" bcilt 
swe własne pojedyncze znaki. Ze ; na początku słów (JA)ni[lifd)=Diiipi|'d)cn Sllpbnbctc Imbcit bie Sulbcn ja, je, ibrc 
przydatkowe, pokazują następujące przykłady: cigiicii 2,d}xiit](\dj(\i. Sag baei j im 31nfaiige ber JBiirter Scr^ 

fnębiidiftabe ift, ergieM fid) aui folgenbcii SPenfpieleii. : 
i4dam, Zadam; Cwa, /owa (vid. Leopolila , Wróbel, Lubdczgk , Walentyn z Brzozowa, Seklucyun , Wujek etc.) 
i4ndrzej , /ędrzej. — Polon, jabłko, Ross. hó.ioko, Boh. gablko. Garn. jabelku, Yind. ;abuku, jabuka, Grim. Tatar, apel, 
Yallis. a/al, Hibern. acal, Niedersiichs. appel, cppel, Svec. aeplc, Dan. able, abild, Lith. Obelis, Holi. appel, .\ngl. ap- 
ple, Anglosax. apl, aeple, epl; Alem. aphul, aphol, apfel, epfele, effeli; Germ. 9(pfel, Slepfel, 91epfeld;eii. 

2) J-.y-.g: Sloję, słój, slog. — Bi)e , bój, hoje się, bó^. — Pol. Jałowica, Ross. a.iOBima, Boh. galowice, Germ. 
geite Hub, Salbe, Pol. Jałowy, Boh. galowy, Germ. gelt, i'ulg. Oberdeutsch et Niederd. galt, gi'lt, gelb, geel, gcll, goli, 
Svec. gali, Dan. gbld (cf. Germ. fabl, fdnial, Lat. caluus, Pol. goły], ergo jałowy: bezżyzny, bezpłodny, iiiifriid,)tbar. 

§. 23. 

1) K'C-Gz; vide siipra. 2) K--G; vide svpra. 

5) A'-- Z; etc. Pol. Awiat, Awiecie, Boh. kwet, kwjti; Ross. ueti^, Croat. cjvet, c;vit; Yind. z\icl, łvictje. — Pol. 
Awilić, Boh. kwilili, Garn. z\\\\U. — Polon. A:wiczeć, Boh. kwiccti. Garn. ;vizhali , Angl. sgucak, Germ. giiiefeit, flliieffeii. 

4) K'k\\ --qu. Pol. kwota, Lat. quolA, cuotus. — Po/. Mika, Gall. cuelyiie. — Pol. ki, z Aim , Aim, Gall. qu\ , Lat. qu\.- — 
Polon, kio, abbreviat. pro k — to, i. e, ki to, który to; in Genit. Aogo, (ki tego, ktego, ki jego, ki goj cf. Boh. kdu , 
in Genit. koho, Yind. Adu, Acdu , litu; Lat. <piis, cpii, cuius. 

§• 24. §. 24. 

1) I, i. We względzie etymologicznym obiedwie te gło- 1) 1, ł; 3n et«moIogifd)er 3fiiiifid)t finb biefe beubeii 53iid)' 
ski są równe ; w wymawianiu tylko sie różnią , dla dźwięku, ftaklt gleidigiillig ; iii ber Jlii-Jfpradłe beo ^*olen eiitftebt tbrc 
gdy tego pewnych głosek przypadkowy zbieg wymaga, n. p. 5>erfd)iebenbeit <{\\i bcm jiifalligeii 3»fiinimciitreffcn genńlTer łkd}= 
szko/a, z Grecko-Łacińskiego scho/a, Germ. (sd)ule; w siód- ftabeii; fo fagt iiiib fdtrcibt ber 'J.Uile im Aominativo Szko/a, 
mym przypadku, in Locali, traci swoje ł; mówiemy i pi- iid)iilc, im Locali bagegeii w Szko/e. 3.^0lI bem 33orte pó^ 
szemy: w szko/e. Od słowa Pói, idą równio spo/ek, spo- mcrbeil cbcil fomcbl s[io/ek, spo^czny, spo/cczeństwo, aU 
/eczny, społeczeństwo , jak wspólny, spó/ny. — i od Cze- wspó/ny, spó/ny nbgeicttet. !?a5 f babcii btc 33obmcn fdioit 
chów od dwóch wieków zarzucone; w Cyryllicko-Rossyj- fett jmeobimbert 3iilireii nbgefdmfft; tn bem (riiroUifdł--3{iiffifd)cii 
skim abecadle wcale nie było; w Polskim musi być zacho- ?llpbnbete bcfiiibet fidi and) fiir baffelbe feiii (2d)riitjeid)Cii. Śer 
wane, dla rozróżnienia kilku słów do siebie podobnych, *|tole ift geiiiitbigt (i jii bebalteii, lim babiird] mebrcre , ibrer &e- 
n. p. /aska, łaska, /ep, łep; a w konjugacyach dla różni- ftalt luid) gaiij gIeid)C Sorter 511 iiiueijdfetbeii , 1. 23. /aska Stocf, 
cy rodzaju żeńskiego i nijakiego w liczbie mnogiej czasu imb łaska ®iiabc, /ep Isogelleim, iinb łep Sopf; fo and} tii 
przeszłego od rodzaju męzkiego n. p. czytały, fzyta/i. W licz- ben ©oiijiigntioiieii , iim bnS mciblid)C uilb fćidilidie @efd)Icd)t bcv^ 
bie pojedynczej ł stało się istotną cechą czasu przeszłego Pluralis Praeleriti oor bem maiiiilidieit au^jitjeidiiien 5. 33. czy- 
przez wszystkie rodzaje, n. p. czytał, czytała, czytało. tały, czyta/i. 3m Singiilart ift bai ł bo^ dmriutcriftifdje 3fit^e" 

be3 Praeteriti burd) alle Gonera, j. 23. czytał, czylała, czytało. 

2) Jak szło Polakom o to, żeby / od ł było dobrze 2) 5Bie febr ben ^*plen barum p tbun mar, baP bo:^ ł ńi)' 
rozróżniane, pisownia ich dawna pokazuje; gdyż nie tylko tig gebraiidit nnlrbc, jeigt bic alte Sdireibart, nadi n^eldier nii^t 
i cechowali kreską poprzeczną, ale żeby / za owe nie było nur ba^ ł mit cincm iCuerftridtc in ber ,Cłi'be besctĄuet, fonbern 
brane, choć już tym znaczne, że nie ma owej kreski, wa- aud) uod) bem 1, baź fid) gleidtroobl fd)pn oor jenem burd) ben 
rowali go jeszcze przyłatywaną zbytecznie pleonastice gło- 5Wangel bcj: £luerftrid)§ l;inl(iugli(^ au^5ei(^nete, ein pleonaftifóc^S 
ską i, n. p. i jugefellt rourbc, 5. 33. 

liuby, liubić, liaska, liekki'Iuby, lubić, laska, lekki. 

6- 



xxx 

5) L-yi-M qu. v'ul. 

■i) Poludninwi Słowianie, Dalmaci, Raguzanic, i t. d. 4) "?!? niblidicii Slanni, bie Saimntcn, Siaijiifaiicr etc. vtx-- 

przeiiiieniaja Wlosi^im trybem ł, I, na j, n. p. cz/owiek, na (inbCui md) Z^WliamiAm Slrt baS !, I, iii j. 3. 33. Pol. czfo- 

c/ovek (cf. F/orenza , Fiorenza); nawet na o n. p. orio in wiek , Rag. c/owck (cf. F/orenza , Fiorenza); ja foijar tu o 

Genit. or/a, Polon. Orze/, or/a. Kraińczykowie , Windowie 5.23. or/o , im Genit. orla, Pol. orze/, or/a. Sie Slrrtiucr iinb 

na (/, n. p. pofnie, poj/dni, powden, Pol. po/udnie, Croat. 2Sinbeu in u, 5. 23. po!/ne, poudni, pouden, Pol. po/iidnie, 

po/dne, po/dan. — Yind. sol, sou, Pol. sól; Yind. so/itnost, Croat. po/dne, po/dan. — Yind. sol, sou, Pol. sól, Salj, 

soi/nost, Po/, so/ność, sloność. Sorabowie w Luzacyi na w, Yind. so/itnost, soi/nost, Pol. solnoić , s/oność, Snljiijfcit. 

n. p. Zii'olo, Pol. z/oto; ko!.-'o. Pot. kofo; sicowo, Pol. sło- Jlie Scilbcii iii ber Jnufif; iti w 5. 23. Zwoto, Pol. z/oto; 

wo (cf. Pol. s«'oboda, s/oboda). U Francuzów odmiana / na kowo, Pol. kofo, sfrowo, Pol. s/owo (cf. Pol. s!/'oLoda, s/o- 

u najpospolitsza; z łacińskiego falsus, Gall. hu\; Mix, bodą). Jm gwitji^ftWlcii ift bie 25cnitanbliiiiij bcs 1 iit u fe^r 

Ga//, feu ^nieboszczyk) ; ma/urn, Gall. mai, p/wr. les maux. Iwitftij; ttllś bcm Satcillifclicit fal.sus ift fa!/x, nil§ fe/ix , fe« (ber 

Sccliije), aifj malum, mai, im plur. les maux, ijeiiiorbeii. 

§. 25. 

.M--N.Lat. iYicolaus, /ifo.ss. HiiKO.raii , Pol. j]/ikol'aj. — Polon. Alesplik, mcsplik, Boh. nyszpule, Ital. nespola. Lat. 
Kiespilus, Graec. ^lanlhi, Germ. Mii^pel. — Po/. A^icdźwicdź, Boh. nedwcd, obs. Bok. medwed, Yind. nedved, 7)!edved, 
Croat. mcihed, Hung. medve, Etymon. miód, Ross. liGĄi,, Boh. med, Lilh. mcddus, Huncj. inez, Fiiiland. mezzi cf Germ. 
2)?et{>, Lat. mel, mellis, Graec. ;«/.(. — Po/o?i. niańka cf jnamka. 

§. 2G. §. 26. 

N Dawniejsi wierszopisowie podstawiają często za /, /, SiT? N fc()ie('Cll bic oltcil S)id)ter Pft bcm 1, ł, uiitcr j. 23. wzie- 

n. p. wzieny, w-ziely. — Po/oji. ma/żonek, ma/żonka, ma/żeń- ny, ftat wzieĄ'. Pol. ma/z'onek, ma/żonka, ma/żeństwo, 
stwo, Boh. manżcl, manżelka , manźelstwj , oManżonek, mó- Roh. maHŹel, ma/iźelka, manżelstwj. iManzonek fcl)veikn 
«wi Miączyński, niektórzy piszą, dowodząc, iż to słowo „cinigc, fagt Miączyński, iniB iiioUeii klmiiptcti , bap bieś 2Bort 
złożone jest z Niemieckiego Mann, i z Polskiego żona.n „aiiS bcili !i)citt)d)en 'Jiailli iiitb bem ^*p!iii|d)eii żona, 511= 
Budny, llumacz Riblii, pisze: manżcństwo, małżonkowie. — fammeiigcfcftt fesł." Ser 23i[iclii(H"rfet;er Budny )rin'cit't ma?iżeń- 
Ktoby cliciał wywodzić słowo jelca, {mamibrium , rękojeść, stwo, małżonkowie. — '^ai< Mort jelca, Boh. gilce, ,C)ailb= 
fnrdyment u szpady, miecza), Boh. gilce, mógłby prowa- grijf, Sccjcnijcfap, fami fitfllid) yoit jąć greifcii, nlujclcitet ii)cr= 
dzić od jęcia; podobniej wszakże ten wyraz mógł pójść bin; tod) Btelletdjt tval)r|'d)einlid)cr !iod) yoii bcm 3tdieiiifd)Cii 
z Włoskiego cisa {■■capulus.] elsa. 

2) Jak M tak i N tkwią w głoskach a, ę, n. j). . 2) M ititb N ftctft iu bcii I'Ci)ben Sltd)ftilf>cn ą imb e iier= 

kmjeit, 3. 23. 

jąć, imać, jcKiec, i?«aniec, jeńslwo, imańslwo. 

,3) N u nas dziś wkradło się w słowo włijśdź , wHijść, 3) 5)aś N fmt fid) Dci) iiiiś Dciit ju Jagc ciitiicfd)lid)eit iit 

w/iijście, zamiast wejść, wejście, dla dobitniejszej różnicy bie 2SÓrter wnijść, woijście, ftatt wejść, wejście, urn fic be= 

od słowa: wyjść, wyjście; przeciwnie dawni zamiast tvy]ść jłi) kffcr BPll wyjść, wyjście, jit unterfdietbcn ; biiiiecjcil fdjrci' 

pisali wyniść, zamiast wyjdzie, wy;ndzie. tiClt bic riltcril Sdiriftftcllcr wyniść ftiUt wyjść, wynidzie, ftatt 

wyjdzie. 

§. 27. 
i) P:B, (|u. V. 2) P:F, qu. V. 5) P- IV, qu. v. 

§. 28. §. 28. 

R przed e, Polskim uszom zbyt twarde, rozstworzono R wx bcm e fitngt bcm ^Uilcit Jit I'art; er milbcrt ii buri^ 

niejako wkładając między nie z głoskę. Rossyanie dla tej- bie !i)05ańfd)eiifet5iing bcś Z. 2lii>J cbcii biefer llrfadic iiertfaiibcln 
że przyczyny odmieniają e po r na i.' Czechy już to piszą bie 3hiffcii W: c mi'* bem r in t. 5ic 23oI)mcn friircibcii talb 
rz, już zamiast tego dają znak nad r. — Jak proste r na onśbru(fIil| rz, Dalb mi] nur r. 2Bie bai geiDiUmlidiC r iu rz 
rz się przerabia, skoro e następuje, pokazują te przykłady: iierwanbclt iDcrbc, foDnlb cin e baraiif folgt, jeicjeit folgcube 

23ei}fpielc : 
wiat/', na wiet/ze , powietrze; orać, orze. 

2) W zbiorze słów Polskich nie znajduje się żadne ro- 2) 5« bem iiaiijcu iBiirtcrpprratDe ber fphiifdjcu Sprad;c 
dowitc pod re; słowo rei, zkąd rżany chleb, ze słowem fiubct ntail UUtcr re fciu cinjigcś Jfatipualmprt; bai 28prt reź 
ryz, zasiąga najdawniejszej azyatczyzny; albowiem: tft cDeu fp tuic ryż- bcm dlteften Orieittaliśmuś jugc^pric); bettu: 

Pol. reż, Boh. reź, Ross. poJKb, Carii. roch, Yind. ersh, hcrsh, gersh, Svec. rog, Esthon. ruchet, roet; Dalm. 
raax, Hung. ros, Yallis. rhyg, Lat. med. rogga, Angl. rye, Germ. 3{p(fen, Spggcit, Arab. aruz. — Arab. araz, Pol. ryż, 
Germ. 3Iei^, Malabar. arisi, Graecolat. oryza, Ilispan. arroz, Angl. rice, Ital. reso, Gall. ris. 



XXXI 

Słowa tedy od re zaczynające się, nie są Słowiańsko- Dtc mit re nnfaiKjenCcu Sorrcr fiiib alfo iiidu Slaińft^' 
Polskie. " ... - ^].^Pllti|rf). 

5) Rze-vc, Rz-r; n. p. p?e, prze, pail, party, odeprzeć, od[)ierać, pr;a, odopr;a, odpór. — Pol. Rzecz, Boh. rzec, 
Ross. ptib, cF. Lat. res (si(jnifir.al'wne sermoiiis), Graec. of^ua. Yerbum. rzec, rscknae, Boh. rzeciti, Eccl. ftciuH (itYb 
(j^ujj cf. Graec. (tńiv, Lat. reor, ratus, Obsol. Germ. rodicii, iiide fprcd'Cii, Isłand. roda, Svec. reda, Genn. rcbcii. 

Że zaś Greckie o(iir, Ross. p-BTii, znaczą tak/.e plynienie, Sa niiit baś @ricdii)'rf'C reein, 3!iiif. rieti, midi flicgcit, nn= 

cieczenie, niby to flmium sermonis; tedy i słowo rzćka, ncn, kbciitcn, ijlfidtfam bcli lluvium sermonis, fo faiiii aud) 

rzeczny, można pod toź źrzódło podciągnąć, cf Germ. Dil'ciii, Pa» Sort rzeka (JliiC) rzeczny, aii'j btcfcr Qiicllc oligcieitct n)er= 

rtniieii. ben, cf. Germ. SUicin, rimicii. 

Zastanowiwszy się, że słowo nasze rześki (<rzeź\\y, ra- (Smificjt ilimt, baO"'^ ł*Pl"i|*f czeski = rzeźwy, raźny, (fd)nell, 

źny), u RossyanpusKJB, p«30i;i znaczy rażący, zkad Ros- f[inf, rafdi) im 3?iimfd)Cti fdmcipciib, fdłaif, Dcbcutet;.imb bag ber 

syanie mówią" rześki wiatr, rześkie piwo, rześki głos, i t. d., iliiiffc 5. Ś. bcm fdłiicibciibcii ©inbe, bcm fdmrfcit iiicrc, ciner 

uderza wraz w myśl, że pierwiastek owego rześki ( = raźny) idnicibciibcit Piirdipringcnbci! Stimmc, basi *^*riibifat pŁSKift iiiebt; 

jest raz. Podobny też zbieg głosek upatrzyć można i w ob- fo fommt mait Icidit aiif bie Gntbccfiniij bcó 2SuviClroovt-j raz (S)ieb, 

cych słowach, w-ydawających szybkość, 'prędkość, żwawość, SSitilDc) fiir ba5 derivatum rześki M-ażny. 6aiii bici'cU'Cit 23ud;« 

zgoła jakowTś ruch przygwałtowniejszy, jako to: ftafccn finbcii 11'ir audi iii ben 33ortcni, roomit iit anbcrii ®pra» 

im rcifcnbe, fdnicibcubc Sdłiiclliijfcit, cinc iicifaltfaiuc iSi'tiH\]mig 
au§ijcbrii(ft mirb, 5. 23. 

Germ. rafd), Svec. rash, rysk, Angl. rasli, cf. Graec. (jadiog, iją;og, óądiug, Ital. ratto, Arab raaschan. — 
Pol. fizepa, Boh. repa, Ross. p-Bna, Vind. repa, Graec. (ia7ivc, Lat. rapa, Hung. repa, Ital. rapa, rava, Gall. rave, 
Angl. rape, Svec. rofwa, Germ. Siiibe. — Pol. Rzcnńoń, Boh. rzemen, Ross. pcMeHb, Yuid. erjemen, jermcn, jeremen, 
Croat. renien, Germ. Diicmcit, Graec. Qvfta, Finland. ruoma, Srec. rem, Lut. remus, (apud Seruium significatione lorij 

Gdy razem rozbieram słowo r.:e/ftiosfo, rzemiesio, rzemię- S)aliC tc^ baś SSort rzemiosło, rzemiesło Boh. rzemeslo, 

sfo, Boh, rzemeslo, Ross. pe,Mec.io, i słowu ramie, Boh. ra- Ross. peiiecio, (Mi S(t!ibmcrf) , itub ba» SSort ramie Boh. etc. 

m'e, rameno, Eccl. pj,.|j^ p.ii.i6ii.i, ^P- '^eron: arame, ap. Germ. ber 3[rm, ijei^eii ciiimibcr, fo iduiiit Ca mir nidit inii]ercimt, 

Otfrid. arim, ariem, ap! Ulphii.'arms, Graec. anuóg, Lał. rzemiesło «,'oii ramie abyilciteit, llilb iil beobctt fur SSurjcIbu(^= 

armus, Gertn. Slnn; coś mi się snuje, azali pierwsze rzemię- ftabcn r-.7n aiijUitclimcil. 
sło nie wszczjTia się z drugiego ramie, i nic są w obudwóch 
istotne głoski r'm. 

-ij Mietylko przed e, ale b}-wa, że i przed inszemi sa- 4) 3?id)t Dlof yor bem e, fonbcrn au(|| oor aiibcru @el6jł« 

mogłoskami, (wyjąwszy i, klóre nie przypada po r, ani po lautcrii (baii i aUiHjCiunnmcn, bnś niemała nad} bcm r obcr rz 

rz) Polacy r na rz zmieniają: folijen fann), '.'crmanbeln bie ^polen r in rz: 

Lat. fioma, German. 3Jom, Polon. Rzym, Lat. fiomanus, Ger. SJiJmer, iUiimifd) , Polon, fizymianin, fizymski. — Polon. 
Rząd, 7i.ęil, Boh. rząd, Ross pa^t, pajOKi, Yind. red, Croat. ?ed, ///(oy. read, Svec. rad, Lith. redas, Lapp. raido, 
Eslhon. ridda, /In;//, ridge, Pers. rege, Gall. raye. La/, riga, ef. Polon, ryza (w ryzie co trzymać, in Orbnunij, im 3<lU' 
mc Imiteni, Germ. iJteiiieii, SJeiltc, Polon, rej; -które to wszystkie namykaja znaczenie przeciągu miejscowego, linii, listwy, 
pasma; allc bicfc 'Sorter briitfcn cinc Strctfe, cinc Sinie, cinc fccftimmtc ortlid)c iRidłtuncj anś. — Polon. Bzodkiew, Boh. rzet- 
kew, Ross. piijKa, ptjmma; \'ind. redkou, redkva, Croat. rotkva, Huny. retek, Germ. SRcttid), Graecolat. radix, Ital. ra- 
dicchio, Angl. radish. 

Pol. Rzucić, w inszych dyalektach Słowiańskich nie zna- I)aa ^*oInifd'C rzucić (mcrfen) babc id) in ttnbcm <Blań\d}Cn 

lazłem, jiodobnież i w najdawniejszych przekładach biblii na Sialcctcn nidu gcfnnbcn; in ben ćilteftcn *).*olnifd)cu 25ibch'i(>crfe« 

Polskie; zamiast niego wszędzie, miotać, mieść; być może, Citnijeu fommt Ca and) nid)t uor; fonbcrn ftatt fcincr miotać, mieść, 

że rzucić poszło od słowiańskiego ruka, Polon, ręka, zje- Stcfca rzucić fann )>on bcm Ś!a>.nfd)cn ruka, >|)oIn. ręka (.óanb) 

dnegoby tedy źrzódła wynikły i poruczyć, i porzucić. gcforint luorbeu fcon, poruczyć (ii()crtra(icn, anftranen) nnb po- 

- , rzucić (Innnicijmcrfcn, ycriaffen), luiticn ali'o cincricy v2tammmort. 

o| Ze to rz, klóre tak bardzo Polaków i Czechów różni 3) Sa? bicfcś rz, iai bic ^^olcn nnb 33ol)mcn oon hen 3Juf= 

od Rossyan etc, co do ilźwięku zaś wcale niedosadnie wy- fen, n. f. m., fo febr untcrfd)eibct, feinem Ślaniic natfc ()iniiCi]cn 

rażą się dwiema Łacińskiemi czy Niemieckiomi głoskami ?• burd) bic ['C.ibcu Satcinifścn Ober Scutfdicn iBnd)ftabcn r nnb z 

i ;, jest szczególną Polszczyzny i Czeszczyzny właściwością, febr nnoollfommcn auśgcbriicft mirb, cinc c\cin] bcfonbcrc Cigen' 

przekonać się łatwo ze słowników dyalektów pobratymczych tbiimlid)fcit bC3 •].)olnifd)Cn nnb 33obmifd)en Sialcfta ift, bcmcifct bie 

naszemu. Gdyby tedy Polacy z Czechami mieli osobne swoje 3>cri]Icid)unil ber Si?rtcrbiidicr bicfcr Sialfctc mit cinanbcr angen= 

dyalektowe abecadło, mieliby i pojedynczy znak na te dwój- fd)cinlid). .fiaticn alfo 'J.iolcu nnb 33i)bmcn ibr bcfonberci! Siitlcct= 

kę rz. — Serbowie w Luzacyi zamiast r;, opuściwszy r, prze- 5llpbabct, fo mu^tcn fic fitr bicff.: 'Soppciconfonana rz cin ci(jc= 

stają na samem z, n. p. pzi = przy; pze = prze; pzez=przez. ncś cinfad)C3 Seidicn babcn. — ihe Scnbcn in ber ?anfię fd)rei' 

ben ftatt rz, mit Scglaffung beśl r, W06 :• 5. S. pzi ftatt przy etc. 



XXXII 

§. -29. §. 29. 

S. Zmieszanie tej litery, i głoski z, wiele zamatwało S. 3)te 3?frn)ct^feluitg bicfc^ Sudiftabcii^ mit ^enI z bat in 
etymologią Polska. Miączyński uczy: btc ^'olttifdic 2Bprtforfd)ung uiel 53errotrruiig gebradit. Miączyński 

lebrt ndbmltf^: 

• Praepositio latinorum cum in nostra lingua unica litera s exprimitur, et non z, ut quidam scribunt; z enim est e.t.t 

T-A Biaiobrzenki, Bielski cle. elc.i>isza: "ty jesteś senina;i <Bo fdircibcrt Biaiobrzeski , Bielski, etc. etc. «ty jesteś se- 

a nie jak my ilziś «;emną.« Czechy i po dziś dzień na ten "mną, nid)t n'ie man jetit td;roi(łt: 2emna.» Tic Siilnncn untcr= 

sam kształt: s otcem gjt = s ojcem iść; z wozu padnaut= z fd)cibcn iii auf bcii Iiciitigcit Jag: s otcem (=iitit bcm 3>atcr); 

wozu spaść. Rossyanie, Windowie, etc. nigdy nie mieszają z wozu {'ani Pcm ©ngcn). Sie JRitffcii, 2BinJcii, u. f. w. i)er= 

s, ś, se, (cum), a is (ex Pers. ez, Germ. ani, Aleman. uz, mcd)fclii nie i, s, se( = mit) unb is ( = Lat. ex, Pers.es, Gerni. 

Goth. us, ut, uta, Angl. out, Hol. uyt). Zatem należałoby aui; Aleman. uz, Goth. us, ut, uta, Angl. out. Holi. uyt). 

pisać: do kupy sganiać, spędzać, BoA. slianiti, /?o.s.c. croiiaib, 3llfl"""''" trcibcil, Boh. shaniti, Ross. .?c;oniat', sognat', foUtC 

cornaib, (compcllere); zaś z góry zpędzać, zganiać (depellere). babcr ber ^*ole sganiać, spędzać fd^reilicn; bnab,-- Ober lierau^^ 

Lecz gdy juz i pronuneyacya zmieszała się, i przeciwny pi- trcibcn; bagcgcn: zpędzać, jganiać. 2)Pd) ba gegemrartig audł 

sania nałóg juz sic zakrzewił, niech się już i błąd zostanie; bie 3liU^|pradK biefen eiiigcriffcneil JiTtl""" aiilorifirt bat, fo mu^ 

Etymolog atoli niech się ogląda na to, jak bywało. Podług mait ibit jct;t fdjpii ber geniiiliiilidjen Sdjreibart Iniigeben lajfcn; 

tego spostrzeżenia, zamiast że dziś piszemy: «ijąć, 2-jęty, zej- nur in bcr 2Bprtforfd;ung Iint man bcn altcn gcgriinbetcn llnter^ 

mowaćn dawni; "sjąć, .'ijęty, sejmować; » Boh. (z wtraconem fd)ieb beś s nnb z mott ju beobaditen. 3'! S^'lGC ^'W^ Semer= 

»(, jak w naszem wnijść) snjti, snjmati, snemowati, ztąd po- fung finbet man, [tntt nnfercr jefcigen Sdireikrt: ijąć, rjety, 

szło sejm, Ols. sycm, Boh. sniem= sbór albo sbór, zebra- zejmować ,Iieił ben alten (2d)viftftetlern: sjać, sjęly, sejmować, 

nie, schadzka, zjazd, u Kraińczyków zaś: sera, semeni = kier- Boh. (mir cingefdiplienem 9JafenIaute, ipic in bem ^UUnifdicn 2Bortc 

masz, jarmark; u Kroatów: szajam, szejem, szeniem (=jar- wnijść) snjti, snemowati; baber bai^ ^blnifdte Sort sejm, Obsol. 

mark); szejmujem, na szejnui tersim, m/nrfinor; szejmuvanye, syem = ber Seit^Stag), Boh. snem, ( = 3"l(inimenfmiit, '^crfamm= 

szenynuivanye!(»/n(jf»ia/io. — Szpuntujemy zaś niepotrzebnie lung); Carn. seni, semeni ( = SirdltDeibfeft, fiirmeP, Sabrmarft) 

następujące słowa: idjąć, idejmować, gdy w nie wtrącamy Croa. szajam, szejem, szeniem ( = 3<lbrmarft) , szejmujem, na 

d; nie wkładali go dawni, lecz pisali: 2jać, zejmować, n. p. szejmu tersim (=nundinor), szejmuYanye, szenymuvanye (nun- 

zjął pierścień z palca; czytaj Seklucyana,' Leopolitc, Budnego, dinatio). Unnotbig mar baber i^ai Ginfd)ieb|'cl beś rf in ben 3Siir= 

Wujka, i t. d. ' tern zrfjąć, 2.(/ejmować (abiiebmen); bic ćiltcrn 3d)riftftc!lcr )d)rci= 

ben pbnc d in berfclbeu Sebentnng: :jąć, lejmować, •,. 5?. zjał 
pierścień z palca (=er nabm ben ;1Jing pom Singer). 9?ian lefc ben Sekluoyan, 
Leopolita, Budny, Wujek u. a. m. 

2) S przed T u nas ginie, czego przykład: 2) tiai s gebt bcvi mii oor bem / rft rerlprcn, 5. 8. 

Pol. Trznadel, Boh. strnadl. — Pol. trzewa, strzewa, Boh. strewa; — • Pol. trzewik, Boh. strewic. — Pol. trzeźwy, 
Boh. strizwy; — Pol. trzonek, Boh. strenka; — Pol. tram, Boh. stroni; ( = drzewo arbor). — Pol. trzepiotać, trzepać, cf. 
Lat. strepere, strepitare, strepitus. 

5) Częstokroć też przeciwnie s do t przyrasta; tak: 3) I»agegcn mirb and; miebcr pft iipr baiS / ein s gefclit, ali: 

Pol. Tąpać, tupać, stąpać, stępować, stopa, stopień, i t. d. Germ. tappcn, ftapfen, Gall. lapper, Suec. tappa. c(. Pol. 
deptać, Hebi: dabab. 

A) s, s, równic jak sz, (sch) w językach Europejskich 4) s, s, ss, (<fd)) finb in ben 6nrppdii'd;cn ©pradjen pfl nur 
często sibilus, ksyk przybyszowy, n. p." ctn pprgcfe^tcr 3ifd)Inut, 3. 23. 

Pol. Śnieg, Boh. snih, snchu, Ross. CH-ari, Yind. śnieg, sneg, Crutit. szncg, hlarid. .snio, Svec. sniJ, ^4/15/. snów, 
Germ. Sdjnee, apiid venatores Germ. bai SJcue, Ital. neve, nive, obsol. Gal. noif, nois, Francogall. neige, Lat. ni.\, nivis, 
Graec. rtąac, r/t^', fiąóc. 

Polon. Sznur, Boh. sznura, Ross. cnyyh, Yind. shnura, Croat. snora, IJung. sinor, Germ. (Sd;nnr, 5iieberfd6f. Snpor, 
Angl. snare, Svet:. snara, snore, hinland. nuora, cf. Graec. vtvnov. Lat. nervus. 

5) Słowa w Greckim języku n .ipirilu aspero (h) zaczyna- ,5) 5)ic SSprłcr wdĄe im ®ricd)ifd)en OPit einem spiritus 

jące się, w późniejszych jeżykach Europejskich nadrosły gło- aspcr (=b) onfangen, baben tn ben frcitem Glirppaifdien Sprad)en 
ską », n. p. " ' ^ JU tl;rem 3lnfangi5bud)[tobcn ein s eriialtcn, 3. 23. 

Graec. ć;.,-, ó/.o;, Lat. sal, salis, Germ. ©alj, (imiona zaś miast Niemieckich .^ollf, ;pall, jako to: SdiiDd&if^l ScaU, 



XXXUI 

CWagbeBiirgtfi^ ^alle, Sei^cnlioII, ^allfłafct, solne kopalnie wytykają; (btc ??amen ber Stabte ^all, JjaDe etc. tcjei^nen ©alsrocrfc); 
Tatar. Grim. salz, Svec. et Island. salt, Angl. salt, 3Jict»erbcutfdj folt; Iłoll. sout, Gall.Sf\, Bo/i. sul, soli, Polon, sol, soli, 
/?os«. cOJb, Garn. sol, Ymrf. sol, sou. 

Graec. ijkwg (=s?ońce, £onnc), Graec. D.j] ( = blask ©lanj), Cer. ^eH ('jasny), Yałlis. liaul ( = s^rice Sonne), Hebr. bhn 
hahil ( = świecił, lśnił się, IcuditCtl, gldnjcn). 

Z tych tedy słów zdaje się,- jakoby zwykle te dwie gło- 3lug biefeii ffiiJrtcrn crgiebt ft4, baC bte Siidiftaben h-l gc= 
ski A-/ służyły do wyrażenia jasności; a ponieważ h-l-.s- rcCbiilidł iai .pelle }U Itcjctcfliicti bicntcn; ba nim aba li-l--s- 
l--s-łn'S-n zastanowmyż sie nad następującym szeregiem: l--s-ln'S-n, fo rooUcn rcir nim folgcnbe SBcrtcmibc hiobaó^Un: 

Graec. ijho^, Yallis. haul, Litt. saule, Dan. soel, Scec. sol. Lat. sol, solis, fio-ss. cojnue, Pol. słońce, Boh. slunce, 
Yind. sunze, sonze, Carn. sonzć, Groat. szuncze, Grim. Tatar, sunę, son, Angl. sun, Germ. Soniic. 

6) Równic i słowa Greckie zaczynające się o spirltu leni 6) Sludj bte mit bcm spiritu leni anfangciibcn ®ricc6if(^cn 
przybrały w inszych językach s-.h n. p. -Biirtcr babcit tn oubern Spraciien s = /t angcnommcii ; 5. S. 

Graec. uixiiO}, dma, di'xrj, Ital. acciare, Germ. batfcn, £»atfc; /In^i. hack, Sfec. hacka. Lat. seco, secare, securis, 
Boh. sekati, sekawati, seknauti. Garn. sekati, sezlii, Dalm. sichi , sikao, Croa^ szuchem, Ross. ctKy, cbmot^ł, c^Wb, Pol. 
siekę, sieczesz, siec. 

7) Dotąd się mówiło o s, źe częstokroć zastępuje gło- 7) 2)aś s ift niĄt bIcC, loic bimber bemcrft trorbcn, ciii Stcll« 
skę h; teraz przydaję, źe się kładzie i za k-.c-h, n. p. sertrcter bcś Ii, foubcni OU* pft bcź k, unb c; 5. S. 

Pol. Serce, Boh. srdce, Ross. cep4iie, Yind. serze, Groat. szercze, Germ. ^crj, Svec. /lierte , i4n5/. heart, Graec. 
Kacdia, xiuQ, xfjO, Gall. coeur, Lat. cor, cordis. 

§. 30. §. 30. 

T jest zgłoska jedna z najtwardszych w abecadle Polskiem, T ift eincr ber l)axU^kn Sucbftabcii beż ^blnifc^en SOpbabetS 

tak źe po niej i żadna miarą następować nie może; gdzie fo ba^ niema[>j i aiif ibn folgcii fanii. 55o babcr iii anberit SIa< 
tjdy w inszych dyalektach Słowiańskich, lub też w^ inszych oifcbcil SialectCll , obcr in anberit Sprncbcit, eirt rocic^eź t mit i 
językach miękkie ź przed i się zdarza, tam w Polszczyznie Bcrfpmmt, ba ftcbt im 'pplnifcbcn c; aile Sorter alfo, bie im 
pisze się d, ztąd wszystkie Polskie słowa od c w słownikach <^(oInif(^)cn mit c anfangcn, bat man in ben iibrigen Slasifiicn 
Słowiańskich pod t się znajdują; a tryb bezokoliczny, który Sialectcn unter / 5U fud)en. Ser 3"finitit'. ber fi(^ im '}.*olni)d;eit 
się u Polaków na c kończy, w inszych dyalektach na t lub ti. in c cnbigt, gebt in ben anbcm OTnnbarten onf t ober ti ani. 

2) Chociaż o pokrewieństwie głoski t z głoską c, już 2) Obgicid) ber 3)crn)anbtfc^aft be^ t mit bem c, oben nntcr 
pod c wzmiankowało się, atoli tu jeszcze wyłuszczmy słowo: bem Śudtftaben c griudbnung gef(beben, fo rcoUcn roir bier bod> 

noĄ folgenbe SBórteneilie burt^gebcn: 

Ojciec in Genit. per contract. ojca; Boli. otec, otce, floss. oreiii, Garn. ozha, Croot. ofecz, o/acz, oc/te, V'iHrf. oz/ia, 
a<ei, Sorab. cyda, Lapp. a/ihie, afye, //un^. a/ya, r«rc. a^a, Roman, atla, Graec. urzec, Goth. a</a; cum praefixo t Turc. 
Zada, Hispan. laita, Angl. ddd, dadde, 3Jieberfdd;f. teite, Pol. litu, Graec. ttjta. Lat. tata. (cf. Pul. dńad, (kiedńc, (/ziccię, 
dz'\atv,a , cf. Dz ■■ D). 

§. 31. §. 31. 

1) W-B; qu. V. 

2) W częstokroć na początku słów Polskich (co w Nie- 2) U' ifł im 5lnfangc ber >'^*oInifd)cn Sorter, mn awij im 
mieckim bywa) przybyszowe, niby to jak spiritus asper, Seutfdjen ber Jall 'jU fc»rt pflcgt, oft 3>orfa6bncbftabc , glcidłfam 
gdyż w inszych dyalektach i językach nie znajduje się. spiritus asper, unb in nnbern ?!S«nbartcn unb Spradicn nicbt 

Dorbonbcn : 

Pol. Węgieł, Germ. SBinfel, Yind. cogcl, Garn. ogel, ogal, Groat. Dugel, Hung. szugoly, Boh. uhel, Ross, yroai. 
Lat. angulus, cf. Pol. Wazki, Garn. fosek, Groat. fuzck, Boh. auzky, Ross. ysmi. ap. Keron. enke, enga, ap. Olfrid. 
ango, Germ. enge, Yallis. ing, Bretan. anc, Let. ank, Goth. aggon, Lat. angustus, ango, anxi, anctus, cf. Graec. ('.■(ia>, 
aytm, ayft. — Pol. Wnętrze, Ross. Hyrpo, Hj-rpt, cf. Gall, interieur, Lat. interius, intus, cf. Pol. nadro, Eccl. Ht,^po, 
Po/0/1. Węgry, Węgrzyn, Boh. Uhry, Germ. Ungam, ^ungarn. Boss. Yiirapia, Beurpia, Ymd. loger, Groat. Vugrin. 

3) \Y często zajmuje miejsce samogłosek, osobliwie u, 3) W ocrtritt oft bie ©teUc ber Scibftiauter, bcfonbera be§ 
Ul i, 0; u, y, i unb 0; 

Lat. Sus, suis, Graec. cv.;', (Tv6g, cv<of, Yind. sfine, Garn. siłina, Groat. szi'inya, Boh. swine, Ross. cbhhh, Eccl. 
CBHHi, ^^<''- świnia, Svec. sw\n, Angl. swine, Germ. SĄtPetn. — Lat. suus, sua, suum, Graec. cóc, ar], cór, Yind. svoi. 



XXXIV 



syoin, Ross. CBOii, Boh. swug, swa, swe, Polon, swój, &wop, s.rn, sttojc, swe, cf. Pol. sobie, La^ sibi, siii. Laf. 

dwai-e, Gall. durer, Germ. faiicnt, Sfec. cl»ra, //sir. ir Graec. ^ł,pób, ( = diuturnus) cf. Pol. trwać, Be/i. trwati, cf. Pol. 
obs. drzewiej, Doh. drjw, drjwciji, cf Lal. diirus, Doli. Iwrd, Iwrdy, Ross. TBC])Ahiii, Py/. twardy, foid terd, C;oft/. trerd, 
cf. Pol. drzewo ( ■■ lif/num) Boh. di'jwj. 



§• 52. 



§. 32. 



i) Z--S, qu. V. 

2) Z Równic jak s zamieniane bywa z g.Ioska_ /(, n. p. 2) Z iiimnit c('cn fo iinc s btc Stelle fcS h ciii; nuui fam: 

La^ ve/(o, veai, porównane by(; może z naszeni; wicjie, ^a^Cl• trtJ l'ntcini|'rf)C vc/io, ve.ri, fiiijlici) mit ticm ').tplni)cl'Cn 

wio:ę, wieić, Boh. wezu, wezl, wezli, Ross. nesy, Dcaciiit, wiezie, wio;c, wieie, etc. ycnjlcidicn. 
BesTii. 

5) Z-i'G, qii. V. 

A) Z-, piaepositio inscparabilis, (p. niżej w drugiej czo- 4) Z-, bi>? 3'lfnitliliflil'f!!iili!V^iiHn1, (man fcdc mcilcr initcit 

ści, gdzie będzie o przyimkacb), często od dawnych zbytnie im 511'csitcii Ihńk, \vo inni fci: ifomnU'tcrii ijclionrdt ifcrDcil fi'11), 

używane do wyrażenia uzupełnionego czasu czynności, Piue- mirS inni fcii ćiitcni ^idiriftftcllcrit oft libcrfliigiij , blo^ lim tk 

teriłi perfecli, n. p. zstalo się, luprzywilejowai' go, lecz dzi- BoUciitiCte $niitiliiiuj>j3cit, Daś Praeterituin Perfectum, mifijubriic^ 

siej.^ze: stało się, uprzywilejował, które używanie kładzie za fen gcliraiict)t, 3. S. zstalo się, zuprzywilejowal' go; tii^ii tli 

Perfecta, w samej rzeczy też nie sa tylko /7npe?/ec/a. — Prze- kr ilmt ift inifcr [iciitiiicś stało się, uprzywilejował, ta-? jcCt 

ciwnie znowu ciż dawni pisarze z częstokroć opuszczają, nlś Perfectum gchMiiriit \mi>, iiid]tś niibcrs;, nb? cin linperfec- 

gdzie go teraz piszemy, n. p. upełny, zamiast zupełny; uf- tum. — JiaijCijCii Inffcil c('CU bicfc altcil Sd)viftftcllcv hai z pft 

fały, zamiast t-uchwały; pisza także julfafy. mi, m mnit CJ jc^t |rf;rcilit, 3. 23. upełny ftatt zupełny, uf- 

faly ftatt zuchwały, bod; f(()vci(icii fic aiid; zuffały. 



§. 55. 

Przebiegłszy tedy poczet spółgłosek naszych, pokazawszy 
między niemi pokrewieństwo, na dobitkę przyłożę tu znako- 
mity przykład wielkiej przemienności spółgłosek jednej w 
druga w różnych językach: 

Pol. Towalia, tuwalia, tuwalnia, Ital. fovaglia, Gall. tou 
toallia, toagla, toacula, toballa, tobale, toella, togilla, tuabola 
)d^f. CiiicWc. 

§• 54.. 

Po takim jiizykładzie rozumiałby kio, że przemiany spół- 
głosek nie podległe są żadnym prawidłom, że więc każde 
słowo wolno i można wywodzić, zkąd chcieć. Przeto jeśli 
kogo poprzednicze wyłuszczenie pokrewieństwa spółgłosek 
nie przekonało, że w tern zachodzą pewne stosunki, o które 
pewne ]irawidla etymologii opierają się, izaliś jeszcze on sie 
nie przekona, gdy go zastanowiemy nad temi spółgłoskami, 
które się przynajmniej w naszym języku, wzajemnie w sie- 
bie nie przemieniają. 

n O z (1 Z i a r III. 

P ODZIAŁ II. 

Hióre spóigioski iv które nic przemieniają sie. 
(n c g 3 t i V cl. 

i) B. nie przeiuiena sie w głoski, 
ijclit iiid't ubcr iii 



§. 33. 

9iad;bcm iinr mm fo imfrc ??iitlautcr md) ciimiibcr biivduic= 
tjaiigcii, iiiib ibrc 'Hcrmaiibtfdjaftcii fnuicii gclcnit Łabcii, fo loili 
id; mm tiicr noc^ jiir .:inqabc ciii fclir aiiffallcnbe>ó 23ci)fpicl ber 
(irojScii 35crmaiibcUHtrfeit ber SDiitlaiitcr iii ciiiaiibcr iii ben iicr> 
fd;icbenen ®prad;cn, Iiinjnfiincii : 

lilie, Ilisp. toualla, Angl. towel, Laf. meil. toaillia, toalia, 
, tualla, cuullia, 3iicbcrbcutfd; DiucMc, Cbctbentfd; 3ii'e^lC/ ^ifc^-- 

§. 34. 

9tad; ciiieiii iMjm Sciifpielc foiiiite inan niabiieii, t>a^ bie 
Scrtoanblumjen ber 93iitlaiitcr ijar feineii ©efeCcn uiiteriiiorfeii , 
niib bic 5Bortatileitnn(icii baber diiCerft nnllfiifirlid; mnrcii. Sollte 
mm alfo bie iun'l)criiclieiibe SłcrioaiibtfdiaftiJbariiellimg ber ?3iitlan= 
ter jemanben iiod) iiidu baiion iider.ieitijt luiiicii, bafS babci; iic= 
nnfie 'Herlialtiiife bic iKioiffcn @ruiibii'ipcn ber "Bortforidiimg jiim 
©nmbe licflcii, £tatt Iiabcii; fo biirftc fid; cin foldier baiuni >,nelteid;t 
ie$t iilicrsciuien, loenn loir ibm bnrftcllen, loeldjc Jiiitlaiiter locnij' 
fteiiy in imfrcr ^*oInif(^eii SJiiinbart, iiid;t in ciimnber lilicriiclicn. 

Kapitel III. 

A B S C H N I T T II. 

28cld;c 50iitlaiiter nidit in cinanbcr libenicDen. 



(11 e 



OJ. 



2) C. 

o) I). 

A) /•■. 

5) G. 



a t i V p) 



s, I. Z. 



c, d , g , h , j , k, I , m , n, r , 

h, /', /, m, II, p , r, tr. 

i, /', /, m, n, p, r, w. 

c, d, (] , h, j, k. I, III, n, r, s. I, z. 

b. I, I, m, n, p, r, ic. 



y<- ./a xx\iv 



//y/ //rv////a />^r//^r€//^/ 






/^ 






// //i^ f f )^/ /r' ,i 








p 






t 


C-.-. 


...A... 


..-.C.Z 


k 






f 


b 


in 


11 1 


r d 


-^.-.. 


Z... 


% - 


--^-- 








"'-■■w 








s 


1 


,-.S'Z 


ch 


li 


J 












f 


p 


1 


t 


r. 


r. 


cz 


k. 






l3 


111 


d 




/ 


• 




cli 


. 








z, 


z, 


z, 




I, 




W 


11 




S. 


s, 




sz, 









/cf:://f. Ar/iri/c, r ff/. _>V^/ czet' /// /zi ({ 



y 



—Z^e^Z-jijyy ' Zr/ .J-ri/yr. .j^Mf . 



/ 



/if/f , //■/< rAr//:j.r 



' // t/f . /(■ r^/. /<-.>-'. .ye-etZ-e/r:. /Ut/tfC 



i/f/^'/' . f/f /t/rr/f , j//'// //' f // ■ < ^< ■f: •yZ/'r'/f/i 



// I :. y /// /r ff ( . f.\ //A 



'//fZf 



XXXY 

6) //. — — — — — — — b, f, 1, m, n, p, r, w. 

1) J. — — — — — — — b, I, I, m, n, p, r, iv. 

8) A'. — — — — — — — b, d, f, I, m, n, p, r, w. 

9) i- — — — — — — — b, c, d, f. g, h, j, k, p, r, s, t, w, z. 

10) M.etN. ______ b, c, d, f, g, h, j, k, p, r, s, t, w, z. 

11) P. — — — — — — — c, d. g, h, j, k, I, m, n, r, s, I, z. 

12) R. regularnie w iadną się nie przemienia. Atoli Kraińczyki , Kroaci, i t. d. r używają zamiast g'Z'dz. R. ge^t 

rcgelmdgtG \n feincn Su^ftatm ftbcr, bo(^ bte Sraiiier, Sroatm hancficn oft r ftatt g'£--dz. 5.8. 6'arn. moreli, mo- 
rę, loco: modz, mogę, Croat. morem, moguch jessem, possum. Przemiany r na / znam jeden przykhd, 
jion ber ^ilcrroalbung bcź r in I fennc ic^ mx eiii Sccfpiel: rubryka, lubryka, 

13) 5. — — — — — — — b, f, I, m, n, p, r, w. 

14) r. — — — — — — — b, f, I, m, n, p, r, tv. 

15) W. — — — — — — — c, d, g, h, j, k, I, m, n, r, s, t, z. 

16) Z. — — — — — — — . b, t, I, m, 11, p, r, w. 

Rozdział III. Kapitel 111. 

PODZIAŁ III. AB^THEILUNG III. 

Jak do narzędzi mowy stosuje sie zmienność spóigiosek. ?5erbdltnip bcr Serttnnbclbnrfcit ber SWitlauter JU ben 

©prad)it'erf3eugcn. 

§. 56. §. 36. 

Widziemy tedy z przełożonego pocztu spółgłosek, że 3luj bcr Borgelcgten fflitlaiitcrrcibe crbellt, baf pifcfcen ben 

między \\7mawianemi jednem i temże narzędziem mowy SKitlniitcnt einerlec (aprai^tiłcrfjeuge? , bie ndcŁfte 3>eritianbtfdiaft 

najbliższe też zachodzi pokrewieństwo. Dzieląc je więc jak oinraltet. 'Ibeilen tuir fie iiiin, me gercobnlitfi , in Cippen^ la- 

zwyczajnie na labiales wargowe b, p, w, /, m, językowe bialcs b, p, w, f, m, 3l'ngcn<, linguales n, I, r, d, t, (^nw 

Unguales n, I, r, d, ł, podniebieniowe palatinas c, ć, cz, z, ź, men', palatinas c, c, cz, z, ź, 2, s, ś, sz, Seblenhidiftnben, 

ź, s, s, sz, gardłowe gutlurales k, g, eh, h, j ; widziemy że gutturales k, g, eh, h, j, cin; fo fc^cn rcir, ba$ am bdiifigften, 

najczęściej literae unius organi w siebie wzajemnie się prze- bte 33itd)fłal'en unius organi in einanbcr ubergcŁen, bcd) aui) 

mieniają; atoli czasem i z innych zarywają. Tak wargowa błiśroeilen in anbere eingreifen. Sp bdlt ftd) 5. S. ber fippen« 

spółgłoska m przychyla się do językowych n, 1; z podnie- hid)fto(łC w an bic Simrteiibutftftaben n, /; bte ®aumenliiid)ftaben 

bieniowych c, ć, cz, zakrawają na gardłowe k, g. Przyłą- c, c, cz, mi bie SeŁlhidiftntien k, g. 3ur Grletd)terung beż @C' 

czam dla łatwiejszej pamięci obok umieszczone tabliczki. bdt^tniffeś fińinen beiiliegcnbe idfeldien biciicn. 

Obserwac. do I. Tablicy. Slrmerfiing jur I. łabelle. 

Głoski kreską połączone, w siebie nawzajem zamienia- Sic mit Stridjcn iierlmnbncn Suc^ftabcn gcben in einanbcr 
ją się. iibcr. 

Obserwac. do II. Tablicy. 9lnmerfnng jur II. lobelie. 

1) Głoski w jednej przegródce pod sobą postawione, są 1) Dic in ciner Slbtbctlung untcr einanbcr ftc^cnbcn 33ud)fta« 
w najbliższem pokrewieństwie. 2) w różnych przegrodach, ben, finb einanbcr am ndd^ftcn rern^anbi. 2) 2)ic in ocrfc^iebcncn 
nie są pokrewne. 3j im dalej w jednej przegrodzie głoska 31bt[)eilungen , finb mit einanbcr nidit yerroanbt. 3) 3f roeitcr in 
od głoski, Urn i pokrewieństwo jest dalsze. ciner 31bt^eilung cin 33iid)ftabe »on bcm onbern ftebt, bcfio ent« 

fernter ift ibrc SJernianbtfdiaft. 

§. 57. §. 57. 

Mała różnica tych dwóch tabliczek jednej od drugiej !?cr gcringc llntcrfdticb biefcr benben ?afcln von einonbcr 
dowodzi, ile przemiana spółgłosek zależy od narzędzi mowy. jcigt, niie febr bie 'Hcrnianbelbarfeit bet SWitlauter ppn ben 

SpradiroerfjCugcrt abbdngt. 

Rozdział IV. K a p i t e I IV. 

O samogioskach. 3>pn ben Selbftlautern. 

§. 58. §. 58. 

Co do samogłosek, chociaż ich jedndj na drugą zamie- Cbglcid) bie SScrnianbcIung bcr Selbftlaulcr untcr cinanber 

nianie nieustannie dzieje się, przecież i między niemi za- unaufbiirlid) ift, fp gicbt CŹ bpc^ oud; untcr ibncn beftimmtt 

chodzą bliższości, co przyłączoną trzecią tabliczką wyją- ?>crn?anbtfcbafls!grabe , mic bcjiliegenbe britte tabeUe bartbut. 
śniam. 

■7 

Słownik Lindego wyd. S. Tom I. ' 



XXXVI 

§. 59. §. 50. 

ą \ e w żadnym ze wszystkich innych dyalektów Sio- a imD ę fln^ ii: fciiicm ter libricjcii Sialcctc iHirlłatibcii ; 
wiańskicii nio znajdują się, a odpowiadają Czeskiej samo- fie Ciitfprcd)cn tcm Si)l)mi)'cf)Cii au, a, u, bcm 3iufft)'d)cn y, h, 
głosce au, a, u, Ross. y, a, Cor/i. o, e; ii. p. tent >l'roincri|'rf)Clt o, e, 5. 23. 

Pol. Mąka, Z?o/i. mauka, Ross. MyKa, Vind. et Garn. moka, Croat. muka. — Po/on. Rząd. Boh. rząd, /?oss. pflAi>, 
Garn. red.- — Pol. ręka; BoA. rwka ; Ross. p3'Ka , Carn. rt/ka, indc: poruczyć, porucznik, rucznica ; ruśnica ; Pol. Mącić, 
met, mętny, Ross. M3'THTb, inde smętny, slue smr/tny, smętek, smutek, smęcić, smwcid, zasmęcić, zasmwcić. 

§. 40. §. 40. 

Że nasze ą i e niczem nie są jeno samogłoski a, c, J)af llllfer a ttnb e \\i^[i anberś ift, oM ber ScIDflKiutcr 

z ukrytem n lub m, to jest, z ukrytą nosową spółgłoską, a, e mit bcm licr|tC(ttcu 9?afciilaiitc m obcr 11, miirbc iiiitcr bcm 

pokazano pod głoską m i «, z przykładów : joć, imać, jęty, 23iid)fta('cn m mib n nii ben Jijiirtcni : jqć , imać , jęty, jeniec , 
je/iiec, jęstwo, jeństwo, imaństwo. jfstwo, je/istwo , iwaństwo, gejcigt. 

§• «• §• 41- 

O przechodzeniu niektórych spółgłosek na samogłoski, Uckr bic SScnimiiblimii ciniijcr iUiitlnuter in Scltfllniitfr , 
toż wzajemnie, patrz postrzeżenia pod głoską / i w. iiiib iimijefcbrt, fc^e mail bic 23cmcrfuiiijcii iibcr bic 23ud)|'rabcii / 

imb w. 

nozd/.iaIV. KnpitcIY. 

Które głoski różnią Polaków od innych Stowian. 5!Bcld;c Sud/fta&eit unter)'d)cibeii tm '^^kn ypii ben iitrigen 

(Slaucn. 

§. 42. §. 4-2. 

Przebiegłszy tedy abecadło; widziemy, ze głoski, które 3lnź ber Ctcmologifdjcn Siditung be» 9Urf'0l'et>j kt fid) cnjc= 
Polaków od reszty Słowian najbardziej oddahły, są: c, di, I»cn, bn6 ftd) ber ^HUc iion ben iibriijcn Slaocn burd) folijcnbe 
rz; ą, e, dodać można: g, h, j. 23nd)ftaltcn miterfdjeibct ; c, dz, rz, a, e; man fann nod; 

binjufugen: g, h, j. 

R o z d z i a I VI. K a |> i t e I VI. 

Rozmaite okoliczności, utrudniające etymologiczne OTand^crlec Sdjuńcrigfciten , mit benen ber 2BwtforfiI;cr 

dochodzenie. 3U fdnipieit l;at. 

§. 45. - ' §. 45. 

Trudność częstokroć wielka dla etymologa powstaje z mie- (Sinc rft ijriife Sd^iuierigfeit fiir ben 2Bortfiirfd)cr cntftcM ani 
szanego porządku głosek istotnych, z przełożenia już to sa- bcr ycrńiibcrten Crbnmig ber nicfentlid)cn 21iid)ftal'en , mv ber 
mogłosek, już spółgłosek, a czasem i zupełnego wspak ich SjcrfcCnng fonu'!)! ber 6cU'ftlai:tfr alź ?3iitlniiter, jit In-micilcn 
przerzucenia. Pulchny, jak teraz i mówiemy i piszemy, and) iupltl ijaii; nerfclirtcn totcllunii. Pulchny, nne (i bic ^o-- 
słowo jest, Jiturego elymologicznie wywieść nie podobna; Icn jcRt fdn-eibcn nnb ftircdicn, Ićipt fid) iiar nid't etmnoloijifd; 
lecz cała trudność ta niknie, skoro według Syreniusza, crfldrcn; bic Sd^nncriijfcit fiiUt mcij, fnbnib mir nad; Syre- 
Siennika, i według inszych dyalektów, spółgłosce / na- nius, Siennnik nnb nad) ben anbern £lain|d;cn Diaicctcn, 
leżytc miejsce powrócimy, pisząc puchlny, Ross. nyx.ihiri, bcm ?0!itlantcr / feinc red)tc ^itcllc uncber ijckn, nnb puchiny 
nyx.ieHKirr, Carn. puchły, Yind. puhel. Za podobnem prze- fd)rcil'en, Ro<:s. nyx.ibiii, ny.\.ieiu;iari, C«r;i. puchły , Yind. pu- 
stawienicni samogłoski o i spółgłoski /, ze słowa sól, solid, hel. — Dnrd) cinc dlinlidic 'IJcrfcKiniij bCi" Scll'ft!auter« o nnb 
stworzono słony, słoność, Ross. co.ienocTb, co.ichhuh, Ecc. bcś SliitlautcrŁ' /, ifl anii ben SSiu-tcrn sól, solić, cntftonbcn 
cj-AiiocTh, CA.MiMH. -- Pu^on. pełny, Ross. no.iHbiii, no-iOHi, słony, słoność, Hoss. co.iCHOCTb, co.iciiHuii , Eccl. c.Muotih, 
Carn. [loln, Yind. pulen, poun, Croat. pun, Boh. piny, za csanuH. - - ®<'^' ^l*''^"'?^^ pclny, Ross. nOJiiibiB, noJOH^B, Carii. 
przeslawieniem samogłoski e, pokazuje się być jednem sło- poln, (Yind. pulen, poun, Croat. pun.) Boh. piny, ifł na* 
wem z Łacińskiem plenus, a i z Greckiem pleos , pnlys. za Scrfcgnnd bcu 3.el(i)'tlantcr» e, cin nnb eben baffcibc 2Bort mit 
wyrzutem wsuniętej przez Łacinników nosowej spółgłoski, bcm Cateini|d)en plenus , ja aud) mit bcm G)ricd)ifd)cn pleos, 
łi. Ponieważ zaś /m 6 = ;«</, tedy Greckie pleos. polys, bytlos, polys , folmlb man ben vm ben ?atcinern cingcfd^pknen 5fafcn= 
Niemieckie »olI, fiillcn , DicI, Polskie wiele, jednakowe nam laut n I)era:i<*nnrft. Sa nmi fcrner p = b<w = f; fo gebcn nnOai< 
w podobnych a bardzo siebie bliskich znaczeniach, istotne ©ried)i)(^c pleos, polys, byllos , ba3 Scntfic »olI, fullcn 
głoski pokazują: p- l-.h- l-.w -I-, f -1. — Słowa władza, wta- »icl, bai< ^lphii|'d)c wiele, wielki, kij ńbnlic^cn, cinanbcr febr 
dać, wiadnać, włodarz., Boh. wladnauti, wladarz, wladarziti, nabcn Scbcntntigcn , cincrlcu !)JabicaIbn^ftaben , ndmlid;: p-l = b- 
Ross. B.iajtib, B.ia4tTC.ib, [irzestawieniem tylko samogłoski, l=\v-l=f-l.. — Dic SBÓrtcr władza, władać, władnąć, wjo- 



XXXVII 

różnią się od Litewskiego waldyti , Finl. wallitsema , Svee. darz, Duli. wlndnnuli, wiadarz, wladarziti, Ross. B.iaAtrb, 
walda, w Olffrydzie uualtan, w Izydorze uualden , Germ. B.iajtie.iL, uiitcrfcfłciDcn fid) nur turdj l>ie ł'cr)'c|un(] bcu Selbft= 
waitcn, zkąd ©ctralt, po naszemu władza, ©crcaltfamfcit po lautersJ yon ^em 8ittbaui)d)cti waldyti, Finn. wallitsema, Sdiroeb. 
naszemu gwałt — Słowo pokrzywa, Boh. koprziwa; Ross. walda, beijtit OttfrtcD uualtan, bcsm %iox uualden, Scutfc^ 
KpoHHBa. Vind. kopriwa, kropiva; Croat. kropiva, porównaj roalten, Dabcr @ etc O Ił, 'J.lpln. wfadza; ©enialtfamf cit , ^kil« 
z imieniem opactwa Koprzywnickiego , czyli Pokrzywnickiego. nifcfi gwałt. — T)ic SreniieJTel Łcifit ^*olii. pokrzywa, Sóbin. ko- 
prziwa, 3hitT. HponiiBa, JBiiib. kopriva, kropiwa, Croat. ko- 
priva; mait uergleii^c bamit ben 3Jamcn ber ?lbte» Koprzywni- 
ca ober Pokrzywnica. 
§. 44. §. 44. 

Poznanie słów obcych, dlatego też często przytrudniej- ^mm mirb c>5 oft fc^iuer, frembe 2B5rter yi crfennen, tpctl 
szem hywa, że nie tylko głoski, lecz i całe zgłoski, na nidit nur 23ucl)ftabcn , fonbern auć) ganje (Sulbeii umgemobcit, 
swojski krój przerobiono; oraz tymże swojskie zakończenia uub mit (Subigunijen unb Sufćifeen nad) ber ?anbeśart yerfcben 
i składania nadano; tak naprzykład, i ukrzyżowany, i cru- roorben; fo fommt J. 23. iomobl ba>3 2)eut|d)e ijcfrengtat, al3 
cifixtis, i crucifie , i gefreu^iijt, pocliodzą od słowa crux , aud) '\>ai ^\>\n. ukrzyżowany, ^ai £at. cruciti.yus, l^ai jtanj. 
erucis, Pol. krzyż. Boli, krzjż , Yind. krish, Croat. Kris, crucilie, min bcm 3BortC crux, crucis Der, 'Jłpln. kizyż, Buk. 
Hung. kereszl, ftoss. KpecTt , porównaj Po/on. chrzest, chrzcić, krzjź , Yind. krish, Croat. kris, Hung. koreszi, Ross. Kpecra; 
i t. d. — Pol. Rzym, Lat. Roma, Germ. 3iom, Pol. Rzymia- man yerijleitbe Hi ^*plni|'d)e chrzest bie iaufe, chrzcić, tmifen, 
nin, Lat. Romanus, ber Dtiimer, Pol. Rzymski, Germ. M-- cf. gbrift. — %^ol. Rzym, iat. Roma, 3)ciit)'d; JJom; *}^loIn. Rzy- 
intfdl. — Pol. Uryanka, uryantska perła, zamiast Oryentkn, mianin, 8at. Romanus, Seutfc^ ber Di5mcr; |*oln. Rzymski, 
oryentalna. — Gall. coridore , Pol. Kurytarz. — Germ. 'siuuy- 2)eut|'d> :"){omifd;. — *|*olu. uryanka, uryantska perła, fiatt oryunlka, 
ijrtUij, Pol. Krużganek. urycntalna, eine tirientalifdic |*erlc. — %ran]. coridore, ^oln. 

kurytarz. — Tieutfd; Hreujijomj , *^*oln. krużganek. 
§. 45. , §. 45. 

Przyswajając obce słowa, pozwolono sobie odmiany, nie 53c\i 3lufna6ine frcmber 2Bi)rter Łat man fic^ ntdit nur in 3ln= 

tylko co do głosek i zgłosek, ale też i co do znaczeń po- fcbuni] ber 33udiftaben unb '3olben, fonbern aut^ in Setrejf ber 

dług potrzeby. Rzeczownik (Substantiium) wola, oczywiście Sebcutunij, nań) Umftduben, 5>eranbernnGen eriaubt. 3a3 $aupt= 

skazuje Łacińskie Yolo , volunlas , Greckie bule, bulomai ; i n)ort wola, ber Sille, beutet uffenbar auf bai gateinifdłe volo, 

nasze wola i Łacińskie voluntas są też jednego znaczenia; yoluntas, ©riefdńfd) bule, bulomai Łin; ba-j "^Uilltildic wola, 

a zatem dziwna, jak czasownik luolę, wolić , nie został się nnb Sateinifdte vuluntas babcn aud) ctuc Scbeutuni]; fiinbcrbar 

przy znaczeniu Łacińskiego czasownika vqIo , velle ; lecz ra- tft e^ baber, nnc ba>j 3f'Iii''-'i't wole, wulić, bie Sebciitunfl beś 

czej poszedł na Łacińskie mulo , maile, t. ]. magis volo ; co ?ateini|'d)eu Seitn^orto vulo , vcllc , "bat uerltcren, unp bajcijeii bie 

nie przez co innego stać się mogło, tylko że u nas już 23cbeutunii beo ?ateiiH|'d)cn mało, maile, (licber auilleu), befommeit 

pierwej Łacińskie volo , velle, przez słowo chcieć, c/ice , fińinen. Siep fountc bnrc^ niditii anber'3 oeranlapt merben, ais bag ba5 

zastąpione było; myśmy tedy potrzebowali szczególnie skła- fatcinifdie volo, velle, bei) linS bcreitź burd) chce, chcieć >.icr= 

dniejszego rzeczownika, niż było owo chcenie, i takim jest, trcten unirbe; mir braud;ten olfo nur nod; ein <jefc{;t(ftcre« ^aupt-- 

wola; prócz tego, trzeba było jeszcze czasownika na wyra- n.iort, ak' baś verbale chcenie, nnb bann aud) nod) ein 3"*= 

żenić wyboru jednej rzeczy z dwóch, co u nas wolić, wła- rcort, um bavi Itcber tBOllen, maile, auf ctntnal au»iubrii(fen. 

śnie wyraża. U Kraińczyków i Windów luolim znaczy chce, 53e>.) ben itrainern unb SSinben bebeutet volim id) nnll , id) trąbie; 

wybieram, iriD, rodble; u Rossyan woliu znaczy chcę, źy- be^ bcn iKuifen woliu ic^ nnll, id) niunid)e. — iKan eniHicic bier, 

ezę. — Kto zechce, niech się zastanawia, bo rzecz tego benn cś oerbtcnt (Smtdgung, rcclcbe fonberbare, mm ber uri>ritniv 

■warta, jakie w używaniu naszem mają znaczenia słowa Ła- Itijen b5d)[t »er)(f)iebene Ścbentung, fohjenbe 8aieini|'d)e Sbricr 

cińskie: suhjekcya , konsolacya , kollacya , palestra, mecenas; beut 5U iaijc beą bcm 'J-UMcn babcn; subjckcya Ungelcijenbeit, 

jak różne od rodowitego! konsolacya Jiinber, flcinc 5'iiiiilie; Kollacya bie JlbenPnuibljeit; 

palestra bie 3icd)tśprari'j , .Mecenas, ein cjroper iKcd)tv;'racticn3 

u. f. 11'. 

§. 46. §. 46. 

Są też czasowniki takie, które nie z jednego źrzódła Cś giebt auc^ ^(itmrttt, bie tbre Slbmanbelnngen in ben 
konjugacyjne czyli czasowe swoje odmiany czerpają. Tak yerfd)iebenen Bfitc"' "U^ mebrcren QucIIen fd)ópfcn. ©f iiinimt 
słowo być z trojakich pierwiastków czasy swoje bierze: i) j. S. tai ScthDort być, (fe^n), fetne Jlbioanbelungen au5 einer 
lyć , będę, bądź, Yind. biti, bodem, bom, bodi, cf. Ger. breiifad)en Ouelle: i) być, będę, bądź, Yind. biti, bodem, 
bin, bift, wAeriebim, Anglosax. beon, Angl. hec. 2) w trze- bom, bodi, cf. Germ. bin, bift, be>)m ftcro btm, 3lmjel)dc^f. 
ciej osobie liczby mnogiej czasu teraźniejszego są, Yind. so, beon , 6ngl. bee. 2) 3" fcfr britten *).*erfpn ber mebrfadłen ^ahl 
Ross. sut' cf Lat. sunt, sint, Germ. fint, fe^n, Yallis. sy.Z) ber gcgenmdrtigen ^ńt są, Yind. so, Ross, sut', cf Lat. 
w trzeciej osobie liczby pojedynczej czasu teraźniejszego jes/, sunt, sint, Germ. finb, fccu, Yallis. sy. 5) 3" tQX britten 
Ytn. je, Ross. jest', Graec. esti, w Ulfilasie is, Germ. ift, a ^'erfon ber einfadien ^abl ber gegenmdrtigen 3cit jest, Yind. je, 

T 



XXXVIII 

z tego jest już i reszta osób czasu teraźniejszego u nas po- Ross. esi, Lat. jest', Graec. esti, becin Ulp^ilaś is, Germ. ifł; 
chodzi: jesteś, jesteśmy, jesteście. U Windów zaś pierwsza Doti blefem jest fommcii nim ani) bie no^ librigcn ^krfonen ber ge= 
osoba liczby pojedynczej czasu teraźniejszego sem, w licz- gcnmńrtirtClt ^ń ber; jestem , jesteś, jesteśmy, jesteście. 23cD 
bie mnogiej smo , idą za lacińskiem sum, sumus. — SJowo ben 23iiiben ^ei^t bic erfłc 'ferfon ber einfad)eit ^abl ber flCijcn-- 
iść, łdę .wychodzi na Łacińskie ««, is , eo, EccI. iti , f?oM. luntiijeii 3"^ sem, tn ber »icIfod;en, smo, nad) bent Jiatetm= 
itti, idii, Vind. jiti; lecz czas dokonany, szedł, szła, szło, fc^eii sum, sumus. — ®aź 3fi'tfort iść, idę, frfłlicpt fic^ mt 
szli, szły, inszego jest źrzódJa, spólnego ze sJowami: ślad, tai fiatetnifc^e it , is, eo, Eccl. iti, /?oss itti, idu, Yind. jiti; 
szlak, cf. 5lJicb"erfdĄf. flefc, ^o^beutfc^ SMi), ft^Ieti^cn. — allcin bic iicrflanijene 3cit szedł, szła, szło, szli, szły, gebiirt 
Słowo najduję, w czasie przyszłym najdę, najdzie, okazuje 511 ctiicm anberii ©tamme, iidmItĄ 511 bem ber Sorter ślad, 
nam źrzódfo )ść, idę, idzie, na wzór Łacińskiego invenio, szlak, cf. SJicberf. ficfe, S>0^beutfĄ @^li(^, ft^letd)en. — 1>ai 
nachodzę, najść; wszakże czas przyszły nalazł, od sfowa 3citlt'Prt najduję, (ii^ finbc) trt ber Jlifiiilftigen 3tit najdę, jciijt 
leźć, łazić, objęło miejsce zadawnionego nadszedł, invenit. mi beutli(^ aiif tai Stnmmmort iść, idę, idzie bin, iiac^ 31rt 
Rossyanin dotąd pisze i mówi: naiti, najdu, naszeł, nacho- be^ Cateinifi^cn inuenire, nachodzić, najść, auf (tnai fommeit, 
dii', nachoźu. " ouf ttwai ftp^cn, e^ finbcn. Sic jeCigc ^orm ber pergongnen 

3cit nalazł, (cr fnnb), iipii bem ©tammimirte leźć, łazić, bnt 
aućs nńrflidj bic etellc beei iłeraltctcn naszedł , inuenit cingC' 
nommcn. Ser iUuffc fc^rcibt unb fpric^t bii^ auf ben beutiijen Jag : 
naiti, najdu, naszeł, nachodit' , nachożu. 

§■ ■i^- g. 47. 

Widzieliśmy dotąd , jak istotne głoski się zamieniają, jak '^Hict Mmi tinr gefcbcn , mic bie nicfcntlidien Sudiftabcu 

się też przestawiają; teraz największą uwagę nam obracać ycrónbert, ferncr iBtc fic Bcrfejt nierben; je|!t miiffcn nńr roiebcr 

potrzeba na nową etymologii trudność, pochodzącą, już to mifrc 3liifmcrffamfcit mif cinc ncue (itricrigfcit in ber S[Bortfor= 

z ubywania prawdziwych głosek istotnych, już to z przy- fijmu, ritittcn, bic tbetliS in bem SBeglaffen nnrflid; iiiefcntlit^er, 

bywania pozorno istotnych, już z tego obojga razem. tbeiliJ tu bem 3ufa6 )d|ctnbar mefcutitdicr Sud^ftabcn, tbeia audj 

in bei^bem, tbrcn (Srunb Iiat. 

I 48. ■ g. 48. 

Ubywania istotnych żaden dyalekt Słowiański tak oczy- 55p,t fccm Seglaffcn nńrfiid; mcfeutlid)cr 33ud)floben gtetit nn^ 

■wistych nie daje dowodów, jak Sorabski w Luzacyi; tam ffjn ©lainfdier "Dtalcct fo augcufdteiulidie unb bdufige Seiifpielc, 

bowiem piszą i mówią: rib < grzyb, noy. gnój; pzez = przez; pzi= a\i bcr Scubifd)e in ber 8aufi$; ten bort fdjreibt uub fprid;t man 

przy. — Na ten kształt i u nas śpital, z Łacińskiego Hospi- xib Pol. grzyb; noy, Pol. gnój; pzcz Pol. przez; pzi Pol. 

tale, od słowa hospes; Jeronym, Jarosz, zamiast Hierony- przy. 3liif eiuc dbulid)c 31rt tft śpitał Spital, ani bem £a= 

mus; Jacek zamiast Hiacynth. Mamy i słowa swojskie, któ- tciiiifc^CU hospitale; yon hospes, cutftaubcn; fp anij Jeronym, 

rym naprzód dla wygodniejszego wymawiania odejmowano Jarosz au^' Hieronymus; Jacek, ani Hiacynth. 23ir babcu 

głoski istotne przez skrócenie, co w ten czas było błędem, and) aSortcr, benen niait aufdugliĄ blPiS ber bequemcrn 21ufiifpra' 

lecz powoli wprowadziło się za prawidło, tak że już teraz cl)e bnibcu, burd> 3»ft^i"nien5tebuug uicfcntlidic 33ud)ftaben eutjog; 

wciąż mówiemy: bał się, zamiast dawnego bojał się; stał, tici max uuii cigcntlid) fcblcrbaft, iinirbc abcr allmdblig Hicgcl, 

zamiast siojał; pas, zamiast Słowiańskiego pojas. Ale naj- fo bnp mau jtU gar nid)t anberji fprid)t, ali bał się, ftatt bcfi 

znakomitszym w tym względzie odmianom podpadło w Sło- neraltfteu regchud^igeu bojał się, stał, fłntt stojał, pas fłatt 

wiańskich dyalektach i obcych językach słowo córa , córka, t(i 8l0'.n|d)cn pojas. ^\<:boi) bic auffatlcnbflcn 2>crdnbcrnugcn tn 

Grec. >cńnt], Eccl. jj^mepu, ^"^^ '^^'^ra, dcy, Ross. docz, titin Siiidfidit trafeu fpwpbl tn ben 8Iapifd)cn !?inlectcn, al^ 

w drugim przypadku doczery. Croat. kcher, hcher, kchi, frcmbcn ®prad;cu baj SBort córa, córka, Gr. KÓorj, Eccl. ,^,^f,^^^ 

Yind.hzhi, hzher, Svec. doter, Dan. dottcr, Anfjlosax. doh- Roh. dccra, dcy, Ross. dotsch, in ber jmc^tcn galleubung 

tor, w Otlfrydzie dohter, w Willeramie tohter, Angl. da- dotschery: Croat. kcher, hcher, kchi, Vind. hzhi , hzher: 

ughter, 3?iberfdd)f. 2)pd;ter, Pers. dochter, Germ. Joditcr, Suec doter, Dan. dotter, Anqlosax. dohtor, be^m rttfrtet* 

Graec. thygater. Zatem odmiany w istotnych głoskach tego dohter, beijm SBiUeram tochter, Angl. daughter, 9?iebcrfdd)f. 
słowa zaszłe, tak sobie wyobrazić potrzeba. 



)otrzeba. 




®od;tcr, Pers. dochter, Germ. loi^ter, Graec. thygater. fOutU 
bat fic^ alfo bie mit ben mcfcntlic^cn 58ud)f}aben biefeź E^mti iiorgc= 
gaugcncn iSerdnberuugen fo Bprjuflellcn : 


c 


— r 


Pol. córa, córka. 


A 


— e 


Gr. xónr;. 


d — szcz 


— r 


Ecc. dszczer'. 


d — c 


— r 


Boh. dcera. 


d — c 


— — 


Boh. dcy. 


d — cz 


— — 


Ross. docz. 


d — Ci 


— r 


Ross. doczery. 


k — zh 


— — 


Yind. hzhi. 



XXXIX 



h 


— 


zh 


— 


r 


Yind. 


hzher. 


h 


— 


eh 


— 


r 


Croat. 


hcher. 


k 


— 


eh 


— 


r 


Croat. 


kcher. 


k 


— 


eh 


— 


— 


Croat. 


kchi. 


d 


— 


t 


— 


r 


Svec. 


doter 


d 


— 


tt 


— 


r 


Dan. 


Sotter. 


d 


— 


ht 


— 


r 


Anglsi. 


dohtor. 


t 


— 


ht 


— 


r 


Willer. 


tohfer. 


d 


— 


ght 


— 


r 


Angl. 


daughter. 


d 


— 


cht 


— 


r 


Pers. 


dochter. 


t 


— 


eh 


— 


r 


Germ. 


loijkr. 


łh 


— 


91 


— 


r 


Graec. 


thygater. 



§.49. 



§. 49. 



Przybywanie pozoino istotnych równie maci etymologią, !Dcr Sufa^ fd)ciiif'ar aicfentlttfier 23ud)fta()en, mad)t tu Per 

jak ubywanie prawdziwy-ch. O przybywającem z początku SSortfprfc^unfl iii*t ttJcnigcr S(^ancrigfettcn, a\i tai iBcijIaffeit 

sfów, g, j, dz, wyżej już pod temiż głoskami mówiono, i trłrflicf) n)cfcntlid)er. %m bcm 3iifa?e tii g, j, dz, m\ 3lnfaiii)e 

na przykłady przytoczono .słowa iadam, Jewa, iędrzej, jabiko, ber JBortcr, hikn roir fcf)on obcit be^ biefen Sud;ftaben ne)pro= 

gniazdo, dztuon. Przydam tu jeszcze zwierciadło; które to d)cn, iinb Me Secfptelc Jadam, Jewa, Jędrzej, jabłko, gniazdo, 

słowo w Polskiem wcale się nie może etymologicznie wy- dzwon, niujefu^rt. $icr fiigc id) nońj zwierciadło, (ber ©piegel) 

tłumaczyć; łacno zaś w inszych dyalektacii; albowiem Boh. Dinju; iind) bem ^*oIiii|C^eit ift bieC iBort cttimolPijifc^ imerfldrbar, 

zrcadlo, Ross. zerkało, zercało, Yind. serzalu, Cro. zerczalo toć} nad) anbcrcn 3)ioIectcii ittcbt fd)itier jn erfldreii; im SiJbmi= 

należą do jednego źrzódła z naszemi słowami, inenica, M/iroA-, fd|en ildbmlic^ Łeigt (i: zrcadlo, im Dluffifd)?" zerkało, zercało, 

wejżrzec, wytrzeć, zajżrzeć, zorza, to jest, do zadawnionego im JSinbifd)cn serzalu, im 6roatifd)en zerczalo, nnb bicfe qtbb-- 

zriti źrzeć < widzieć. rcn 511 einem Stnmme mit ben |*oImf(^cn Siirtem źrzenica, (Sług- 

npfel), wzrok, (tai ©efic^t), wejrzeć, (cin)'el)en) , wyźrzeć, (mi-- 
fc^en), zajrzeć, (binfe^en), ujrzeć, (niMcn), zorza, (bie SKorGcnrotbe), ndljmlii^ 511 bem oeraltcten zriti (i'cl)cn). 



§. 50. 

W niektórych słowach wszystko razem, tak ubywanie 
prawdziwie istotnych, jak przybywanie pozorno istotnych gło- 
sek, jak też jeszcze do tego i przemiana ich, czyni etymo- 
logia wielce trudną. Przy czem zastanówmy się, jak z Ale- 
ksandra mógł sic stać Oleś, z Elizabetha, po naszemu Elżbieta, 
zdrobniałe Elibietka, Halśka. — Joannes po naszemu Jan, 
zdrobniale Janek, Januii, Janusiek, Jaś, Jasiek, Jasieczek, Jachne- 
czek, Jasinek, Jasineczek. Toć zdziwiło Kochowskiego , tak że w 
fraszkach swoich pisze: aPatrzaj jak wiele imion masz z je- 
dnego Jana: Janusza i Hanusa, Iwana, Isztwana, Jonka, Jaś- 
ka, Jasinka, Jacha i Jasiątko; Jeden ród wołek, ciołek, kró- 
wka i cielątko. 1 Także od Petrus, Piotr, w piątym przypad- 
ku Piętrze, zdrobniale Piotrek, Pielrek, 
Piechniczek, Pies, Piesinek, Piesineczek. 
snych, byle się trzymać ich oznaczenia, 
po nitce do kłębka, do ich pierwiastkowego kształtu; lecz 
to daleko trudniej w pospolitych słowach. Polskie wątpić, 
wątpliwy, wątpliwość, w żadnym dyalekcie się nie znajdują, 
i jak się u nas piszą, nie mogą być wcale wywiedzione ety- 
mologicznie. Trafiłem przecież na jeden ślad, podobno i nie 
lekki, a to porównywając Polskie wątpliwość z Kraińskiem 
dwomliwost. U Kraińczyków albowiem tak jak u Kroatów, 
Dalmatów i t. d. dwojiti znaczy wątpić, z czem porównaj 
Polskie no dwoje, na przykład: tna dwoje babka wróży; • 
jeszcze to na dwoje. Porównaj z tćm Łacińskie, dubius, duo. 
Niemieckie jiDCcfeln, jrocc. 



Piotruś, Piechnik, 
W imionach wła- 
snadno trafić, jak 



§. 50. 

Sei) cinigen SBórtcrn matftt alle'3 bieg jnfammen, tai 9lu«= 
laffen ipirfltc^ irefentlic^cr, ber 3iil'a| fc^einbar mefcntlic^er 23ucŁ= 
ftnbcn, nnb nod) rben brcin bic mit tbnen oorgcgangcnen 'Sn- 
dnbernnijcu , bic Sortfprfd)nng dnCerft fśnncrig. 5Wan crmdge nur, 
roie ani Sllcranbcr Oleś, ani Elisabeth , Elżbieta, Elżbietka, 
Ilalśka bot entftebcrt fiJnnen. 2ohann, ^^lolnifd), Jan, roirb tn 
ben 5)Crfleincrnnij'muirtcrn ^n Janek, Janus, Janusiek, Jaś, Ja- 
siek, Jasieczek, Jaehneczek, Jasinek, Jasineczek. Si^on bem 
Jłidjtcr Kochowski pel bieg anf. Sieb, fd^reibt er in fcinen net= 
ncn @cbid)ten, nne tńcl 3?nmen ani bem cin',igcn 3rbann cnt= 
ftanben! ^ani, .s)dnfel, |łdni3d)cu, ,s)an(^cn, .'jpennę, $ianfc, .v»an« 
fen, .^dnfd)cn, "^an, 3abn, n. f. n.'. So tfł a\ii 'Petrns Piotr, 
in ber fńnften 'JaHenbnng Piętrze, entftanben; bann bic 2>crflci= 
ncrnngć-nuirtcr Piotrek, Pielrek, Piotruś, Piechnik, Piechni- 
czek, Pies, Piesinek, Piesineczek. 23co Gigcnniimcn ifł e^, 
reenn man einmal bic Scbcntung rocip, -jicmlii^ Ieid)t, ten Jaben 
ju yerfpigen, unb auf ibrc Urgcfłalt inriai ju fummcm; tpcit fd)roc< 
rcr bdlt bieg abcr bci ben gen)óbnlid)en Śórtcni. 1)ai ^folnifie 
wątpić, (srocofcln) , wątpliwy, (jrocijfclbaft), wątpliwość, (ber 
Sroecfel), finbet fit^ in feincm 2)ialcrte, unb Idgt fti^ nad) bet 
*J)pInifd)en Sd)rcibart gar niiit ct^mplogifd) crfldren. 3d) ^abe 
glcidjmp^I cinc Spur cntbedt, bic oieIIcid)t nt^ł ju scraśten ijł, 
burt^ SScrglciĄung tii '^^olnifc^cn wątpliwość mit bem Srainc= 
rifc^cn dwomliwost. Sec ben Sratncm , Srpotcn, Salmaten u. f. w. 
bcifit jrcetfcin dwojiti; liicrmit Dcrgleicbc man tai ^olniidfe na 
dwoje, (auf jmc? Seiten), 3. S. na dwoje wróżyć, (jroe9fm= 



XL 



iiiij nmkfaiicn) , ober jeszcze to na dwoje, (bo» i(l noii pcsjbcutig, 
duo, baó Sciitfdic 5ircłifclii, 3"' ci). 

Rozdział VII. 

Pomocy etymologiczne. 



unijcroip, jroctfclftaft). 23?an scrgleicfie ba» 8atcinifcf;e dubius, 

Kapitel Vii. 

ctompipijifcfie .'oiilfśmittcl. 



Gdy słowa, nad których dochodzeniem pracuje etymolog, 
nic sa dzisiejsze, powinien pihiie uważać, czy za czasem 
jakie w nich nie zaszfy odmiany, bądź co do pisowni ich, 
bądź co do znaczenia, bądź co do togo obojga razem. Do 
przykładów wyżej przełożonych, w paragrafadi o ubywaniu 

prawdziwie istotnych, a przybywaniu pozorno istotnych gło- ben *|'amiirapt)Cn non 51ii'MiitTiini] nnrfiid) mcfciitlidKr 53iid)ftal'Clt 
sek, przyłączam tu następujący: Słowo rzetelny, tak pisane, (icgckneil 25c«)tnclfii, fnc^C id) iipti) foIiicnbc«^ biiljii. T^aC' 55ort 
nie wiedzieó z kąd się wzięło; lecz jak go Jan Kochanoiuski rzctehiy, tfł iincf) ber jctiicjcn £d)rcil'avt imcrflarbar, bod) itic ii 



§. 51. 

Sotnlb bic 2ś?5rtcr, mit bcrcii ©rfprfdnnuj ber ctamolinj ju 
tŁiin h\t, ntd)t inni beiite Ux fiiib, fo Łat er fonjfaltii^ft jit ini» 
terfiidtcn, rb iiidit mit ibiieii in ber iSTlflc ber 3ctt Sjcriinberiin^ 
gen, fomoM in ber £d;rcikrt, nic niid; iii ber 23ebeiitiiii(i, pber 
nud) molil iii ('Ciibeii 5ii!ilcid) iipriKcjaitiien fiiib. 3" ben rl'cn tu 



Klonowicz i t. d. piszą, irzelelny, Boh. zrzetediny, Ross. zri- 
telnijj, widoczna, że pochodzi od wyżej wspomnionego zriti, 
żrzeć, zkad virz-eć, ivzrok, z(ąd u dawnych znaczy: 1) oczy- 
wisty, w oczy wpadający, jawny; 2) przenośnie, nieobludny, 
otwarty, szczery, rzeczywisty, — Ohces, ohcessowy, u dawnydi 
obses , obsessou'y; ą że to Łacińskie obsessus, dowodzi staro- 
żytne znaczenie jego, ho opętany; tak pisze Kochowski: oźh 
z obsessów wyparci szatani. » Mączyński zaś obses.':ns a dae- 



5c^ Solili" Kochanowski, Klonowicz u. f. n'. erfdjeiiit, źrze- 
telny, Boh. zrzeteldny, Ross. zrilelnyj, fommt e'? aitgenfdtcinlic^ 
non bem l'ereit'J eripalniten zriti, źrzeć, (jcmcinfdwitltdi mit uźrzeć, 
wzrok, ber; bnluT (tebeuteteź (letbennlten (sdtriftftellern: 1) fi(^t= 
tarlid), inii]cn|'d)einltd), in bie Shujen fallcnb; 2) metnpliprtfd;: 
im(5cbcnd)elt, pffen, mifnd)tig, reel, nnrflic^. — ()bre.t, ohcesso- 
wy; fdjreiOen bic 3llten obses, obsrssnwy, unb baj5 biep t>ai Satctnt' 
fd;e obsessus, ift, Iiemeift bic altc S^ebentnng: I>cfcffcn; fp lirandtt ben 



monę, daemoniacus , tłumaczy: opętany, obses. — Żyto w dy- 'i\\\i'\>md Koehowski : „bte Jeufel nnirbcn oertricben z obsessów, (auś 

alektiich znaczy wszystkie gatunki zboża; jak go jeszcze Sy- ben Se)'cf[encn)." Mączyński crfińrt obsessus a daemonc, daemo- 

reniusz używa, pisze albowiem: "pszenica jest żyto; orkisz niacus, ^iplnifd; opętany, obses. — Zyto (ber 9!prfen) bcbeiitet in ben 

€Jest żyto; jęczmień jest żyto.» To co teraz żyto, wyrażało iibrigcn Sirticcten ©ctrcibc ubcrbniirt; iinb fp tińrb eś mid; npd; wom 

u dawnych rei; zkąd rżany chleb, zboie zaś pewnie później- Syrenius gelirandlt, ben bcił iinn fiiib 3Eni|;en, ©pelR, ©crftc, żyto, 

sze Słowiańskie słowo, od słowa Bóg, w piatem przypadku (Setreibc, ©etrcibcnrtcn. Saó bic bentigen '^kilcn unter żyto ycr= 

Boże pochodzące, u Czechów znaczy towary, u Sorabów ftcben, biep bei ben 511ten reż (•Jioden), bnbcr t>ai jeCt nod; gc> 

szczęście. — Obmoioa dziś u nas potwarz, zły język, u na- brnudilid^c Cirtcnfdmfti^lPOrt rżany; Zboże (©etrcibe) ift pffenbnr 

szjtIi dawnych pisarzów zastępuje Greckołacińskie periphra- cin fpdtercj SIiT.nfd)C'5 ©ort, iUMi Bóg (@ptt), in ber fitnftcn 

sis « słowne ogradzanie, opisywanie, obmawianie, gdy jedna gatlcnbiijnnij Boże; bet ben Sobrncn bcbentet Cy .Hanfmnnn-^giitcr, 

« rzecz wicia słowy bywa ogradzana albo szerzej wyma- be»^ ben 5Senben GMiicf'jgnter, GMiirf. — Obmowa bebeiitct je^t 



wiana. » Mączyński. W pośledniejszym czasie znaczyło na- 
mowę, obradę, rozmowę; n. p. « Panowie przyjechali do J. 
"K. Slości na obmowę, a skoro było po obmowie, (po sessyi) 
• odjechali. » Potem: wymówkę, wymawianie siebie, exkuze; 
azaliż nie wcale przeciwną rzecz, jak dzisiaj! — Polskie: 
hetman, Ross. gelman, Cosac. attaman, Boh. Heytman, wy- 
chodzi na Niemieckie ^nuptmnnn; wszakże tu pamiętać na to, 
że ^anptmnnn w dawnej Nicmczyźnie, nie jak w dzisiejszej, 
szczególnie kapitana, lecz naczelnika, na czele będącego, 
przełożonego, co u Windów i innych Słowian poglatiar, zna- 
czyło. — 1 Polskie gość, Boh. host, za jedno z Łacińskiem 
hostis, ten pewnie przyjmie, któremu z Cycerona de offic. 



2>crldumbnng: beo ben 3lltcn briicft ci iai ©ricdłifdtc peri- 
phrasis ani, „bie Umrebnng, HmfdnTibnng, n^enn einc (BaAji 
„mit mcbrercn SSorten nnntbet, pber iimftćinbliĄer nn^Jeinanbcr 
„gefe^t mirb." Mączyński. Spdterbin befnm ci bic 23ebentnng 
iipn Scratbfd;Iagnng, 33ercbnng, Untcrrcbnng, j. S. 
„bic $errcn tci ^athi famcn jum Slonige na obmowę (pir Soti« 
„feren;) nnb mdi gecnbigter obmowa (Cpnferenj) entferntcn fte 
„fid;." Dann bcbentet c^: 3tni^rebc, Cnt|d)nlbignng; etne 
ber ^ntigen grabc;n entgegcngc)'e|tc SSebeutnng! — J^as <}*plnif(^c 
hetman, (bcr gclbberr); Ross. getman, be>.ł ben Mofnfen atta- 
man, Bo/j. heytman , fitbrt nnf baź Scntfdic ^imp tmann; bier> 
bc» ift nnn ^n enfdgcn, bnfi .'onnptmnnn im alten Scntfdjcn, 



■1, 12, Varr. \, wiadomo, że w dawnej Łacinie hostis, nie nidit ttnc bentc blop ben ©apitain, fpiibcrn ben obcrften Cpmman« 
znaczyło nieprzyjaciela, lecz obcego, peregrimim, hospitem. bircnbcn, iiai Cberbaupt, bii'? bei ben 'Binben nnb anbern £Iai'en 

poglavar bcipt, bebentetc. — Sao <lUi|nifdjc gość, (ber &ia\t), Boh. 
host, mirb jeber fiir ba*? ?ntetnifd)e hostis crfcmicn, bem ci ani bem Cicero de offic. 1, 12, unb ani Yarro 4. bcfaniit 
ift, ia$ hostis im nltcn fatcin, mdjt ben geinb, fonbern ben Jrcmbcn, peregrinum, hospitem bejcid^nctc. 

§. S2. §. 52. 

Z lego wypada, że pierwszą do etymologii pomocą są $tcran? crgiebt ftd;, baC cinc3 ber crften £)iilfśmittel ber 3Bprt= 

dzieła, które nam stawią historyą odmian słów, tak w fprfd)nng bic 2?crfc finb, n)eld)e uni bic G^efd)id)te ber mit ben 

ksztiiłcie, jak w znaczeniach, a satem potrzeba glossaryów, aBórtcni, fpii'pbl in (idircibart, a\i 53cbentnng, yprgegnngenen 



mianowicie zaś śrzedniej i ostatniej Greczyzny i Łaciny. Gdy 
tylokrotnie pod pojedynczenii spółgłoskami Greczyzne i Ła- 
cinę śrzedniego wieku przytoozyfein; juz nie wątpię, że się 
sam z siebie czytelnik zastanowi nad dzisiejszem u nas zna- 
czeniem słów: patron, prebenda, pi'oboszci, inkaust, bulla, 
papież, arkus:, i t. p. 



§. 53. 
Ponieważ nie zawsze z właściwego źrzódła czerpano sło- 
wa, lecz przyswajano, jakie się tylko w potrzebie nawinęły; 
etymolog wiec obracać ma uwagę, nie tylko na język głó- 
wny, ale i na idyotyzmy, nie na sarnę tylko n. p. Niem- 
czyznę ogólna, lecz i na dział oncjże na niższą i wjższa, 
nawet i na osobne prowincyonalizmy. Bierzmy Polskie chrzan, 
Ross. chrien, Yind. hran, hren, wszakże wychodzi na Austiy- 
ackie śircn, ^ran; z Saskieni zaś iOicerrcttig nie ma i najmniej- 
szego podobieństwa. Bierzmy jeszcze Polskie fartuch , Boh. 
fertuch, Ausir. gurtud), i to różne od Saskiego <£d}n:](. Toż 
podobnie Polskie slodoia schodzi się z Austryackiem (Jtatcl, 
ale nie z Saskiem Sc^euitc. Austr. 3?ain, rynka, Sa.i: ^cr licijcl. 
Wielka część słów naszych żeglarskich, kupieckich, należy 
do niższej Niemczyzny, nawet do Holenderszczyzny, n. p. 
szkuta, reja, zegielgarn, bezmian i t. d. 



§. 54. 

Największej zaś pomocy etymolog Polski spodziewać się 
powinien, z pobratymczych dyalektów; ani też niechaj sie 
bez nich nie porywa wykładać słów początek. Któżby nie 
sądził z pierwszego wejźrzenia, że słowo szkto, należy do 
spólnego źrzódła z Niemieckiem 61ni<, a zatem szklnić sie, 
nie Unić i\e, z tego stkla; lecz Rossyjskie «/ek/o, Eccl. sl'klo, 
odkrywa nam jego daleko pewniejsze źrzódło, w słowie stę- 
kał' ściekać, ściec, ciec, (Ross. steUarus szmelcarz'J, podając 
nam wyobrażenie ciekhzny, płynu, czyli czegoś po roztopie- 
niu stwardzonego. Za czem sMiiić, szliiid, ślnid, powinnoby 
się pisać lśnić, i ma źrzóułuwc; głoski l-s, o których po- 
wie się niżej. — A i to drugie Polskie korowody, możuali 
dokładniej wyprowadzać, jak z Bossyjskiego Korowód, choro- 
wod, wiedzenie choru, t. j. tańca, prowadzenie reju, rej.— 
Równie i to trzecie, miokos, które jest tożsamo, co u Bos- 
syan molokosos, od słowa Rossyjskiego moioko, po naszemu 
mleko a ssać. O słowie zaś loązki, wyżej mówiłem, że go, 
oglądając się na Czeskie auski, Russ. uzkij , do Łacińskiego 
aiiclus, anxius, anguslus, Germ. encje. Grace, ancho, odnieść 
należy. 



OD. 



XLI 



5>eranbcniiujni, aiifiMcit, b. S. t>ic G^Ioffaricii, imb ^iinn- '.ht= 
iiabinltd) fcr ©rtcdtifdjcn imP Satciiiifdicii SrraAc mittlcrcr uiiD 
IcKtcr ińt. T^a i* ebcn ku ben ciiijcliicn Siiilautcni l'cvcit» fo 
yicl (^iricd)ii'd'c iiiib tatcinifdic 2Bi.n-tcr ber fpatcrn 3citiiltcr <^W- 
\ubxt habe, fo tińU id) I'icr imr iiod) bcm ??adibciifcii td itia-i 
bic I)ciitii]c 23cbeutmii] foliiciibcr 2Sortcr ubcrlaiTcii, patron (rcr 
Sadmmltcr), prebenda (Dic 'ł'frmibc), proboszcz (Pcr '^^rol'!'!), 
inkaust (Dic lintc), bulla (bie Sitllc), papież (ber *].*ap[t), ar- 
kusz (Der Sogen fafic-) u. f. m. 

§. 53. 

?a bic Sorter iiidit immcr ani ber reiiicii duellc i^cfdiopft, 
fonbent im g-alle ber 3Jptb, bic erften bic beften auiiicnomnicn 
iinirben, io bat ber SSbrtforfd^cr ni*t l'lo» ciiie .cauinńn-adtc, )oii= 
bcrii and) bic 3b'i'tii'nicii bari:i 5:1 ermaiK"; im 2)cut)'d)cn alfo 
nid)t (ik'p bic Wnd)bciiti'd)c vcd)vini>rad)c, fiMiDcnt aiid) baó Cl'cv> 
imb ?iicbcrDculid)c iiiib eiiiichic '^>roinii;ia!i'ómcii ; ^so 5. 33. fiimmi 
iai *poliu|'d)C Chrzan, Ross. chrien, Yind. hran, hren, cjaii; 
:nit bon C|'icrrcid)i|d)cn ilrcn, Srdn, jufammen; Łat aber mit 
bcm ;!C)od)bcutfd)cn fflccrrcttig gar fciiic "i'eriiHiiibt)'d)aft. J^aś 
SSort fartuch, Boh. fertuch, ift Hi rfcerbeiitfdłe jiirtiid;, im 
.v)od)beut|'d)en bingciicii bcift a bie ^idtiiric. ci'cii fi' ift baś %h^h 
ntfc^c stodoła (\m\ \>ai Cftencic^ii'd)C <2tabcl; abcr ijaiij «.icr= 
)d)icbcii iHMi bcm j)od)bcittfd)eii ©(^ciin c. Oesier. ber Dlaiii, Poln. 
rynka, cin itccjcl cf. Poln. tygitl. — Ciii iirpfcr Ibńl ber 
poliiifcien 2l>5rtcr, bic bic Sdjiftartb aiiiicŁen, c\ńm-t bcm Jlin-- 
berfadtfifc^cn, ja bcm .^pUaiibiidicti 511, 5. 53. szkut?, bic (idiiite, 
reja, bie iltec, ?iiab(, zegelgarn, śegclijarn 11. )'. w. 

§. 54. 

Ded} bie griigtc .'oiilfc bcit ber '}U'liii)d)e iSovtun-|d)er yoii bcji 
iicrfdłanfterten a?hiiibartcu 511 eriimrtcii; ja obiie fie, barf er cj 
ijar :tid)t iragcn, i^t^rfdmiigcn anjiifiellcii. 3hif bcti crfteii 331ii 
mpd)te mail i^ermiitlieii, H^ t^a^} iBort szkło, mit bem '?eiit)'d)cit 
@ 1 a y 511 ciiicm iBiamme gcluire, iinb baf szklnić się, nid)t lśnić sie 
(fiimmcrii) '.h'ii szkło Ifcrfomme. ilUciii ^ni ;')iu)')'ii'die siekło, Eccl. st'- 
klo, 5eiijt miś einc mctt i'td)crcrc Quclle, iii bem iJortc stekat', (jlic= 
jjcii, flicpiil KVn); (steklarus bebcutct l'eu ben :1iinTcu ben tod)mcb 
^er) iiiib fiibrt miś aut bie 'Sorftcllmiii bcy rfliifUiicii, iii Jlup gc= 
braditeii, mib nad) Sdimeliung '.HTluirtctcii. i^aś szklnić, szhiić, 
śhiić, foUtc alfp lśnić (]cfd)riclieii ircrben, mib bat ■,n fciiien 5!?ur< 
5eU'nd)ftalH'n l-s, iwk.hmi lucitcr untcn bie rlicbe feun mirb. — 
Mihinte inaii fcriicr ba>ó 2l-ort Korowody moM bciTer erflarcii, 
al'3 aiiś bcm rlhiffijAcn korowód, chorowod, ^uliniiut bcó Qbo:i, 
bcś ilieigciió, jRcigentaiij? — @o mdj t\ai 5Sort młokos (ber 
Iiiild)(iart, C)eUM'd)na[>cl), ben ben iKiiiTcn in cbcii ber 53cbciitung 
Mołokosos, yom :"l!u)'|'ifd)en mofuko, "}.U'lni)d) .Mlćko, Jiild), mib 
ssać fangcn. — 3>oii wazki (cngc) liabc id) fdipn n'citer p(>cn 
bemerft, bap a mit :"liiicf[id)t aiif ba-? 33i'bmifd)e auski, aiif fni 
:liii|fi|'cbc uzki, 511 bcm i'ateiiiii'd)en anotus, anxius, angustus, bcm 
bcntfd)cu c;ig, bcm 0vicd)i)'d)en ancho, yi rednien ift. 

S. 55. 



Przypada także nieraz potrzeba, gdy pierwiastek słowa Cft ift aiid) bet ini!^ baś Stammniprt Bcrlorcn gcgangcn; maii 
u nas zaginął, szukać go po innych dyalektach; n. p. sło- bat e» al'5bann in ben anbcrii iDhinbartcn auf5Hfud)cn; War- 



*) Steklarus znaczy w Rossyjskiem dętkę czyli perełkę szklaną, eine Ctauperle. i. 



XLn 

wo wareab, Boh. wrhcab, ma źrzód^ w Cześkiem, Bosneń- cab, (ber J^amcnftcin), Boh. wrhcab, \}at feincn Urfpniiig 

skiem wrhu, wrcy, Vind. irezhi, irshem rzucid. — Polskie uon ben SóDmifcfien, So^ntf(^en, wrhu, wrcy, Yind. vrezhi, 

brzytwa, Boh. britwa, Boss. britwa, Yind. bńtva, w Rossyj- verzshcm, (tuerfen). — Brzytwa (ba§ SoIMcnneffcr), BoA. britwa, 

skiem bńt', \ind. briti golić. Boss. britwa, Yind. hńi\a, eon fcem Suffifdjen brit', Yind. hńń 

(balbiren, fdieeren). 

§. 56. §. 56. 

Powinna także etymologa zastanawiać różność znaczeń Dn 5Bprtfprfc&cr muC ferncr aiii^ fciiic Slufmcrffamfctt auf 
sJowa w różnych dyalektach. U Polaków biesiada uczta; u bic ł'crfc6iebenbcit ber Scbciitung cincś 55ort^ tn ben inan(6erlcij 
Czechów beseda chłodnik, kuczka letnia; u Rossyan besieda 9}iunbartcn rtdłteii. Se!^ ben "fokn ktCt biesiada boś ®afhnal)l; 
rozmowa, rozprawa, posiedzenie, kompania, altana; u Kra- bcij ben 23i.il)mcn beseda błe ©mnmcrlaiil'c; bc^ bcn jliiiffen besieda 
inczyków i Windów beseda, besieda, mowa, s^owo; ztąd u btc Uiiterkltmiij, Untcmbunij, @cfcll)d;att, Caube; bet bcn Jtrainern 
nich besedishe Sfownik, besednik mówca, besednishe ambona. — unb 2Binben beseda, biesieda bic iIJcbe, ba§ 2Bort, baber besedishe 
Chytry u Rossyan i Czechów toż samo co u nas; zaś u iai SSórterbud), besednik ber JJebncr, besednishe bic Gansel. — 
Krainczyków, Windów, Kroatów prędki, szybki. — Polacy Chytry bcbcutrt bey ben ^Utlen, 3iiifTcn unb Sobmen argltfttg; 
mówią: w piecu palić; Rossyanie z Czechami topić; Krain- bc!^ ben Jlraincnt, 2Binbcn, Sroatcn fcbncll, gefcfciiunb. 6tU' 
czyki z Windami kurzyć. Polacy: księgi drukować; Czechy 6et|en umfdireibt ber ^ble: im Tfcn brennen; ber 3?uffe 
wyciskać; Rossyanie pieczętować. Polacy mówią: kochać z unb Sóbrnc, fd^melsen; ber SUainer unb 2Btnbc, Diaudi ma' 
całego serca; Rossyanie: z całej wątroby. U Polaków: Bóg (ben. Sucbcr brurfcn bci^t bcu ben *1*plcu drukować; bc^ bem 
Pan; u Rossyan gospod (cf. gospodarz); u Sorabów kniez. — Sobnicu wyciskać (au^^brfidcn), bc» ben D?ulTen pieczętować; 
Uprzejmy u Czechów to co i u nas; u Rossyan zaś upria- btcC leWc bcbeutct bc!) ben ^blcn fiegeln. SaS i)er5 beiCt bec 
myj uparty. — Narzędzie u nas instrument; u Rossyan Na- ben ^*olcn serce; bci^m Sinjfen wątroba; le^tercJ bcbeutct bCij 
riad ozdoba, przyozdobienie, narządzenie; u Windów nared, ben fUMcn bic £eber. ®Ott ber ^err, bcom ^'olen Pan Bóg; 
naredba, przygotowanie, przyprawa, uczynek, dzieło. U Cze- bcani 5Ruffcu gospod ('folnif^ gospodarz ber SStrtb); be» ben 
czów instrument lub naczynie nadoba; u Rossyan nadobe SScnbcn knicz (ber SnrfO- — Uprzejmy be» ben 'l^olcn unb Sob= 
potrzeba, konieczność; u nas nodoio uroda piękność. — Za- men: \)ix\\iij, tnniij; bei? ber 3fuifcn bartnćtitg. — Na- 
kon u Czechów i Rossyan szczególnie pratco; u nas szcze- rzędzie bcfl ben ^^olcn biU^ SBcrfjeng; bci^ bcn JRufen btc 
golnie mnisza reguła, ztąd u nas zakonnik mnich , zakonnica Serjterung, bie Butcrettung, bey ben 3Btnbcu bic 3uf'f' 
mniszka; u Krainczyków i Windów sakon stan małżeński, rcttuug, btc 3l'tbat, ^nublung, bic %\iat, ba§ 5Berf. 
małżeństwo; z tąd u nich saAon;u'A- małżonek, saknnnica mai- 33ei^ ben Sobnicn \)ń^t Serf^CUi], ©ercitb, ®efd)trr nadoba; bcij 
żonka. — Broić u nas znaczy: źle czynić, złego co popeł- ben Sliuffcn nadobe ba? 33ebiirfuip, btc 5?otbiiienbi(3fett; bei? ben 
niać; u Kroatów broili liczyć, rachować, broi liczba, rachu- ^łplcii nadoba bic 5?icbltcbfeit, gdnńibcit. Zakon bebcntet bcy 
nek. — Często słowo szlachetne jest w^ jednym dyalekcie; ben Siuffen unb Sobincn aui^fdilicCiid) bily ©cfc$, beo ben %h^-- 
za nikczemne zaś uchodzi w drugim; w jednym znaczy po- Icu nut^fcblicplid) bic CrbcnSrccj cl; bnbcr bc» ben *1UiIen za- 
chwalę, w drugim naganę lub wzgardę; w jednym wjTaża konnik ber Crb CU 'Jbrub cr, bcrScóudi, zakonnica bic Sl0< 
zaletę, w drugim przywarę, i t. d. Gramolą u Rossyan dy- fterfrou, bie ShMinc, beu ben Śraincru unb SSinbcu biugcgcn 
ploma, autentyk, z Greek, gramma pismo; u nas ;amo/y ba- sakon bic Cbc, biibcr bei ibucn sakonnik ber Cbcmann, sa- 
zgranina, szpargały. U Rossyan dutnnoj tytuł panów rad; u konnica bic Cbefnui. ^ — Broić bci^t bci) ben ^UMcn freycin; 
nas dumny pyszny, hardy, nadęty. beo ben Grontcu jciblcn, rcdłncn, uub broi bie ^ahl, bie 

Oiecbuung. — Cft ift cin 3Sprt in ber ciuen SOiunbart ebel, 
in ben anbcrn niebrtg, triitft in ber etuen ?pb, iu ber anbcrn Jabel mi, bejcidiuet tu ber cincu S^prylgc, in ber anbern Waiu 
gel unb gtbler. I^ag Sufftfi^e gramota, {ani bcm ®ricd)iid'cn gramma) bcbeutct ?iplom, Urfdmft; bcy bcu ^'plcn ramoty ©dtmtC' 
rcrcpen. Dumnoj ift bc» ben SRnITen ber Jitcl ber gcbcimcu 3idtbc; uub bc» ben fplcu ];ń^t dumny ftpij, aufgcblafeu, trocig. 

§. 57. §. 57. 

Takowa po dyalektach różność znaczeń tegoż słowa, któ- Siefc 3?crf4icbcubeit ber 35ebeutnug cin uub eben beffelbcn 

re przecież choć w dalekim stosunku się schodzą, służy czę- Sffiprtż in ben fcrf^iiebcuen 2)iuubartcu, bie banu eublttb bp(^ 

sto etymologowi już do odkrycia źrzódła słów, już do zu- nncbcr, pbglcit^ iu eutferutcu 3luftd^tcn yifammcutrilTt, bilft bcm 

pełnego przekonania się o znalezionem. — Każdy z palców u 5gprtfpr)d)cr łbcilJ bie Stammnuirter eutbcdcn, tbeib^ btc ©eiing' 

Polaków i Rossyan palec; u wszystkich zaś innych pobra- bcit ber oufgefuubcuen ben'Cifcn. 2?ey ben "^blcu unb 3Jujfcu beipt 

tymców prst, perst (a z iego perst mamy naparstek , pierścień, ber ^tngcr, palec; bet aUcu iibrigen ©lapcn prst, perst {ita- 

ziele piećperstnik); słowo zaś palec u nich to szczególnie ber tai |UiIuifd)C naparstek ber giugcrbut, pierścień ber Stug, 

znaczy, co Łacińskie pollei, wielki palec. — Ciężko od ra- piećperstnik giinffiugcrfraut); bcc btefen nbcr ift palec gan; ba5 

zu nasze słowo pobłażać wyprowadzić ze słowa błazen; bo 8atciuifd;e pollex, ber3)anmen. — Pobłażać (ciucm undjgcben, 

to u nas głupca, lub głupca udającego figlarza znaczy; lecz unifcbcn, fdimeidielu) ; ItiCt ft(^ ber Sebcutuug nad) nidłt fugli^l 

gdy winnych dyalektach, jako to w Raguzańskim, Bośnień- ppn bem ^bluif^en błazen (9?an, .Cłpfuan, ^ausSlwirft) ablciten; 



.\L1II 



skim i t. il. hhzen pochli-bca, łncno zatom i nasze pihli- boil) tu anbcnt 5}?itnbitrtcii, im jRaj^iifaiiifcdcii, So^nifcficii Iiat bfa- 

iac, lu nakierować. — Pos|:iolicie niniemany, że słowo sj/au/i- zen ^i^.' •Brtciltim.i Doó 3.1micici)Icvo; iiilP if.iii ift Pic iJlliicituiU] 

c')c, sdachta, poszło od Niemieckiego ©riilactlt, bitwa; atoli ciitlcurfitCitD. (^Ciiuiliulid) IdjJt m,iu sziaehcie (Der GPcIiuaitii), 

jeilnak u Kraińuzyków i Winclów shlahta. poshl(iht,v^st po- szlachta, (ber 5lDel) wn bciit Jicutiiltcit, Dic *2d)Iac(;t, (a-c1p= 

krewieńsiwo, shlalUaik krewny. Taki w Olfryihie i Notkerze fijIaJit) abftammcii ; allciii Ocił bcit Hrainont liitb ilSiiibClt ('cbcil = 

slahta, slahln, fjislald rud, rodzaj, familia, w niższej Sa\. i tct slalita, poslilahlnost , bic iłCnuailPtlMiaft, slilalitnik, bcil 

wyższycli Niemcz, iicliladtt, 'idilcdit, 5i'ec'. s/(i,'7,' s%n'of. ,'0 d)= 5(ii>.icnimiibtc;i. eiicu fo f^ubct mail Pcom Ctfricb iiiiD "^iot' 

beiiifd), vid)(aii, wn ijiitcm >5d)laijc, mi ber 3(rt fd)Ia= fer slahta, slahto, gislahi, fiir 3tamm, ctammlmiii?, familie, 

ijcti, md) cinem fdjlad^tcu). SzladUi tedy nie z Niemiec- ^Jieperuid))'. imb riHTbeittfd) cdiKidtt, ^idiledit, Svec. slag, slagt, 

kiego liriiiadit bitwa; lecz z Niemieckiego 0c)d)led)t, wy- (mait v»cri]k'id)c Mi ,s)od)Peiilid)c iirf)lai^ vuni gittem i2d)Irt(^c, 

pada na Niemieckie bcr ©efrfilcdtter patrycyusz. Podobnież w ani ber 3lrt fdilafleii, nad) eiiiem fd) I ad) ten); szlachta, (ber 

niszycli dyalektaeh, w Bośnicńskim, Kroatskim, Djimatskim, 31bcl) ift foldlid) iiidit iunn ?ciiti'dH':i lidilariłt, ACibfdtladit, uni' 

Szlachcic pleiniennik. — Godi/ w Polskim P.oże narodzenie, beru IHMI (^kfdiledit abyikitiii, uub eiitfinidu naiij bem iu ?Jiiru= 

bii'siada,. uczta, bonowanie, wesefe małżeńskie; stad oczy- beri] uiHi) iiclirdud)ltd)C]i, ber (^5 cfd) I eduer iPatriciusi. Jn rtM= 

wiście godowad. Boh. hodowati,'' biesiadować, także u nas beru ?3cuubarteu, im 330ijuifd)eu, (froaiifdicn, I^almati|'d)Cil bcipi 

ehodowad, żywić, karmić, podejmować swoim kosztem; ale (fbelmauu plemiennik, inni plemię ber i£tamm. — Gudy I)e« 

ifodrtij, godzić się, ^orfjic na co, ugodzić w en, ugoda, zg.da, bciitct besł tm %^ckn iBenIinaditeu, (^^aitmabl, Soi)Ilc('CU, .s>iHt= 

jiogoda, przygoda, wygoda, godzina i t. d. chociaż jawno i ^cit; babcr auiieufdtciulidt godować, Boh. bo.hiwali fdnuaufeii; 

podług sJiichn i głosek, od godij ida, ciężko od razu z nie- hodować, fiittcru, Uiibreu, traftircu, aufucinueu, Uiiterlialt (\(- 



go wykładać, nawet udawszy się do innych dyalektów. U 
(_lzechów hod, liody, prócz ucziy, biesiady, tuszgstkie wtefkie 
Swieta znaczą; u Windów gody, święto, uroczystość, imieni- 
ny, u Kraińczyków szczególnie imieniny, u Tlossyan god 
rok, godina czas, los, szczęście, godoiual' rok przebywać. 
Dopiero zastanowiwszy się, że tu \.szedzie znaczy sie mni<'j 
lub wiec('j jakiś czasu przeciąg, jakaś pora, doba, mająca 
pewne ograniczenie, pewne przeznaczenie, pewna własność. 



beu; allciu Godny tauiilid), iinirbi.i, godzić sie, U\xh}i\\, erlauM 
l'ev}n, godzić na co moriiadi 5iclcu, ugodzić ciiieu siicrtrai] trep 
fcu, ugodzić w co Iiiueintreffeu, ugoda ber iJertrai], zgoda bie 
Giuiiifeit, pogoda gituftiiie 3cit imb 2lMtieruuii, fduhici! iiietter, 
ju-zygoda ber 3iif(iU' baó Crciijui^, wygoda bie Sciiiientlidifeit, 
godzina bie 3tuubc u. )'. ii'., laijeu ftd), fp offeubar fie aud) bcu 
23udifta(eu uail) >.'0!t gody berFomiueii, beiiutuł iu ibreu fo Ł'cr= 
'diicbeueit iBebcutuiii]eu itidit fiii^lid) Mxmi crfldreii; felDft iiieuii mau 



]iokazuje się, iż kiedyś gody znaczyło porę uprzywilejowaną, btc iibritjeu Sfuubarteu 5U ,\Siilfe nimiut. 5)cy ^m SoDmeu ('e= 

do jakiejś uroczystości, porę do czegoś osobliwie zdatną, po bctitct hod, łiody, aupcr ©aumałtl Uiib 3Se-.i!)uaditeu, aud) iiod; 

myśli czyjej, zgoła cliwilę szczęśliwą i właściwą do szczęśli- Cfterit \i\\^ '].)ftUc])"reu; be*.) bCU SSiiibCu: Af-^f^tad, Ae>.icrlid)feit, 

wego ]jrzedsiębrania; a już wynurza się, że pierwiastkowe ■3fanieuijtaii; bei \>i\\ Mraiucru au-<fd)lic(?liu) ?iumeni'tai], bes' ben 

znaczenie słowa gody zatraciło sie, nie tylko u nas, lecz i u :'1iuifcu god jiabr, godina 3cil, ^idiicffal, CMiid, godowat' cin 

naszych pobratymców; że zaś tkwi w pochodzących z niego, ^\\[ix iicrlcbeu. (frft ineun mau cniHiijt, \>a<ó l)icr iiberall mclir 



wyrażających bądź czasu jakiś kres, n. p. godzina, bądź te 
goż jaka zdatność, n. p. pogoda, bądź też w ogólności wza 
jemiie z sobą stosowanie sie, z sobą sie jednanie, n. p. zgo 
da, ugoda, wygoda, i t. d. 



pbcr wcniiier eiu iieiińffcr 3i'ttiaiim, eiu 3fittl'eil «.umi ciucr i]e= 
miffcu 3)aucr, ijeiiniTcn J^eftimmuua, tieiiuffeu (fiiieufd)aft be5eid)!tet 
iińrb; fo imrb Cu eiuleud)teub, baf gody ciuc allijcmciuere 'lii-- 
beutuuij iieliabt h^Wn miif)'e, udlnulid): ber \\\ ciucr Jcftlidifcit 
beftimmteu, ber sn tWwM bcfoiiberi! fd)ictlidH'u , iiiiiiftiijeu, audi ci= 
uer iiliictlidteii , \i\ iiludlidłcu UutcruchmuuiKu iiaUł ijeciipicteu 3cii' I'p U'''' baó '].U'hiifd)e [lora ,cf. Gr. euporia. Lal. 
o|i|ioiiimitasi. Siefc alliiemciiierc Urbebcutuiii] bcś JCorto unu, ift uid;t blop im "^)oluifd)eu , foubcrn mi) iu '^m 
iibriijcn ocrfd)nnftertcn 3!}iuubarten oerloreu ęiciiaui^eu , licijt aber bcu baoou abframmcubcu Sórieru ^um ®ruubc; bciiu 
biefc bc^eidmcu, tbcil-J eiu i]cnii|fcy 3citmap, 5. 23. ba>j ~'itoinifd)e godzina bie 3tnubc, baś ;1iujjifd)c god Mi ^(iln, 
tbciló cinc (Ka^tffc iauiilid)fcit, i2d)ictlid)fcit ber 3fit 5U ctmai?, 5. Ś. pogoda ijiiufttiic .-jcit, 'Kittcruii, fdiLnieś JOctter; 
tbcili audi im alh^emciucu, aicd^fclfcitidcó iscrbdlmifi, wcdifclfcitiijes 6utfvred)cu uiib Ubcrciuftimmuuij, j. 33. zgoda bic 
(Jiutrad)t, ugoda Der iicrtrag, wygoda bic 33ciiucmlid)fcit. 



§. 58. 

Nad to pokazuje się czasem z dyalektów, że co z razu 
zdaje się być sb)\vem o dwócli znaczeniach, nie jest jedno, 
ale dwojakie i z dwócli źrzódeł. Tak n a c z e 1 n i k u nas I ) prze- 
łożony, na czele niby będący, 2) taśma naczelna. W Rossyj- 
skiem zaś pierwsze brzmi i pisze sie naczalnik, a znaczy 
nietylko przełożonego komenderującego, lecz autora jakiej 
rzeczy, który jej dał początek; i pochodzi wraz ze słowami 
Naczaio początek, naczalnyj początkowy, od zadawnionego 
cząć, czynad, i. j. począć, poczynać, rozpocząć, rozpoczynać. 

Siewinit Lindego ii'i]d. i. Tom I. 



§. 58. 

3ht§ 5>eri|Icid;;ing ber 2)?itnbartcn cnłiebt fid) ani) juiocilcit, 
bag nnfi eiu iSorr oou yitciierlei) "Scbcutuuijcn ]u feim fdkuut, nid)t 
eiu 3Sorl ift, fouberu iiucu 3SiJrtcr, von yucDcrlc;) ctdmmeu. 
Daj '■^toluifd)c naczelnik bcbcutct: l)ba» Cbcrbaitpi, bcu an ber 
lipiRc, m ber »itiruc (czoło bcipt im ''^toluifdicu bie ^tiru) fte= 
bcnbci'.; 2) iai 3tirnbaub. 3l[lcin im OhiffifdHMi beift crftcrcij na- 
czalnik, unb bcjcid)uct uidn iiur ba? commaubircubc Cberbauiu, 
fouocrn libcrbaurt ben Uritebcr, ift alfo mit bcu 3Sórteru iiai_'zało 
bet 3lufang, naczalnyj onfduglid), c!cmcinfd)aitlid)eu UrfpruuaS 

8 



XLIV 

Drugie zaś laśma naczelna, po Rossyjsku Naczelnik, na- coit bcnt OCraltCtCil cz.ąć, czynaó, '^^'•'llił)!^ począć, poczynać, 
ezeiok, naczetoctek, należy do Słowiańskiego czelo, po na- rozpocząć, rozpoczynać, anfangcii. 2)a^ Sttrnl'aitb fcingeflen, 
szeniLi czok. SufHfi^ naczelnik, naczełok, naczcloczek, ijc^iJrt 511 bcm Sto' 

sifcbcit czelo, ^olitif^ czoło, bie Sttrn. 

Rozdział VIII. Kapitel VIII. 

O rozmaitych stopniach pewności etymologicznej. 'IGcrfi^icbcnc ©rabc bet cł^mologifc^cn @cmi$(ictt. 

g. 59. 8. 59. 

Pewność wywodu jakiego etymologicznego, pokazuje się Sic ©cipifdcit filier ctBtiioIonifdicii 51blcitiiiig tritellct ani bft 
przez wzajemna zgodę f ak głosek istotnych , jak znaczenia. iDcd^fcIfcitiflCtt Itcfifreiiiftimniuiii] , fptiipbl ber Siirjclbuc^ltabeii , ali 
W słowach z przyimkami ztączonycii, zacliowujacych pomi- ber Scbciitiiiuj. 23ci5 3Bórtcni, bie mit *))rapofitiPiicn 5ufammen= 
mo różnych kierunków hih przenośni, znaczenie swego ncfc^, pluigcaditcł ber iiiaitdicrle^ yerfdnebcneit 3iid)tungcii iiiib 
pierwiastku, po odcięciu przyimka i zakończenia, nie tru- ilekrtrnfluiigeit , beiiiiod) bie Sebciituiiij ilireś Stnmmiiiprtś hą-- 
dno poznać pierwiastkowe słowo, a w niem istotne gło- belinlteii, fćillt ciS, nad) 2!?egfd;iieiDimG ber frcippfitipii imb ber 
ski, n. p. Gubiiiig, gar iiidit fdnrer, tai Stammwprt iiiib iii ibm bie 

2Bur5elInid;fta[ic)i 311 erfciiiien: 5. 21 
nawrócić, nawracać, nawrot; obrócić, obracać, obrót, obrotny, obrotność; odwrócić, odwrót, odwrotny, odwrotność; po- 
wrócić, potoracać , powrót, powrotny, powrotność, przewrócić , przewracać, przewrót, przewrotny, przewrotność, przewrotnik, 
przeturotnica ; przywrócić, przyiuracać, przywrot, przywrotny, przyrorotinnć; uwrot, uwroć; tuywrócić, wywracać, wyivrot, 
wywrotny; zaivrócić, zaicracać, zawrót, zawrotny. 

Nic łacnicjszego , jak w każdem z tych pochodzących ^i ift iiid)t» leid^iter, a\i tit jebem ypii biefeii abgelcitetctt 
upatrzyć źrzódłowe słowa lorócić , wrót, wrota, a w nicli SSińleni tai Staillliimprt wrócić, wrót, wrota oufjlifinbeit, imb 
głoski istotne te same, co i w Łacińskicm rcrto , t. j. suglctc^ iii ilnieii biefcibeii SBursel&iidiftaben, bie ficfe tit bem 8a= 
w-r-t,'W-r-c,--b-r-t,'b-r-c. teiiiifc^eit vcrto kfiiiibeii , iiamlid; : łv-r-t,--w-r-c,--b-r- 1,- b~ 

r-c. 

g. GO. g. 00. 

Tmdnicjsze do rozpoznania są niektóre od słowa jąć 3Jid»t fp h'id)t ift (i, iiiaiid)e 31(i)'tdmmliiige be^ Sprtu jąć 
pochodzące; oraz jeżeli niewąlpliwc, przynajmni('j nie pe- (faffeii, iicjimeii) 511 erfriiiicii , imb el'cii balier blciM ttire 3U'lei= 
wnc. Ze q, ę ukryte w sobie zawierają m lub n, wyżej tliiig, IPP liid)t smeifcKnift, bpd; uiigeunp. Sap ą linb ę eill 
pokazano; zatem słowo to tak sobie wystawić potrzeba: iierbprgeiieó m pticr n eiitbnlteii, nntrbc rteii gescigt; mait kt 

fidj olfp biefc'5 Sort [p iuniiiffetloit : 
jąć, ją-, je-, im-, in- , jem- , jen-. 
Jąć, jął, jęli, jęcie, jęty, jcnfy, jeniec, jcńsiwo, imać, imnwać , imo , Siar. imali, imał, Boh. giti, gal, gai, 
gmu, gjmati. 

Porównaj Łacińskie emliis, emi, emo, w dawnem zna- Wian perglcidic tai Satciiiifd;e cmtus, erai, cmo, iit ber 

czeniu brania, a z tem Niemieckie z przybraną zwyczajną altcil 23ebfutiiiig beź 3Jel)llteii?, liiib tai mit bem >'prgefeCCil 

nosową spółgłoską n, im^m, geiipiiiiiieii, itefmieii. Jiafeiilaiite permelirte Seutfdie iiabm, g cup 111 mc 11, iiebmcii. 

1) Niewątpliwie z lego źrzódła, bo też lo sama zgoda i) llii^itkiweifcliibe Jlbfoiiimliiigc imii biefcm Stamme, benit 

i głosek istotnych i znaczeń pokazuje, pochodzą: fpitpbl bie Ufbcreiiiftimmiiiig bcr aSurjclbud^ftabcn, nK^ ani) ber 

Sebeutiiiigen bemeifen (i, finb fpigcnbe: 
Dojąć, dojmę, dojmować; nająć, nnjme, najmować, najemny, najemnik, najmarz; przcnająć , przenajmować , ponaj- 
mować, namiętność, namiętny; objąć, obejmować, objajck , objelny, ohjelność ; obojejny, obojętność; odjąć, odejmować , od- 
jątel:, odjemny; podejmować; pojąc, pojmować, pojecie, pojejność, pojętny; podjąć, podejmować ; przejąć, przejmować, prze- 
jemca, przejmacz; uprzejmy, uprzejmość; przyjąć, przyjmować , przyjejny, przyjemny (Germ. angenlim), przyjemność ; oz- 
jąć, rozejmować, rozejm; Obs. sjąć, zjąć, sejmować, zejmować, sejm, sejmik, sejmikować, (v. sub litera S §. 29.); ująć, 
ujmować, ujma, ujątek, ujmacz; wyjąć, wyjmoioać , loyjątek, wyjetny, wyjemny; luziąć, wziejy, lozietość; przedsięwziąć, 
przedsięwzięcie, (Germ. ba*^ "Jlpriielimeii); zdja^ć, zdejmować; zająć, zajmować; wzajem, wzajemny, wzajemność; zatozioć, za- 
wzięty, zawziętość; mi'ziąć, uwzięty, uwziętość; rekojemca , rejiojmia, rękojcmslwo , rejwjeść. 

Ciąg ten dotąd prosty, w istotnych głoskach dosyć je- Sij bierber ift biffe ©tammreibe grabc, ben Surjelbudifła-- 
(Inostajny, w znaczeniach z pierwiastkiem, czy fizycznie, ben nac^ siemlid) gleidłftdiibig , ben Sebeutungeit nad) in plii^lu 
czy moralnie, nie trudny do porównania, jak jest łatwy, fdier pber iitpralifd^er ,S;iiifidit, aiii^ bem Stamiimiprt pbne i3rołe= 
tak wątpliwości nic podpada. rigfeit erfidrbar, iinb cbcii fp leiit fie aujiiiifiibren nmr, ebeit 

fp leidit ift fie gegcn 3ii.'cifci 5" fĄńCeit. 



XLV 

2j Pójdźinyż teraz du trudniejszych , a przeto mniej 2) 3f8t iPoIIcn roir bie iijmeraai uiib ijrabc ani) miitbct flu< 

oczywistych. Imię Garn. jiine, Croat. ime, Slav. imene, gcnfdieiiilidicu »priicl)meii. Imie (Per ?!amc) Carn. jime, Croat. 
Ross. imia, Boh. gme, gnieno, (porównaj miano, mianować, ime, Siar. irneno, Ross. imia, Boli. grne, gmeno, ccrglcti^e 
mianowily, Boh. gmcnowati) tak jak Łacińskie iYomfn , Grec- mnn mit bcm ^'phtifdjcn miano, (Siamcii), mianować (iictinen), 
kie onoma, Niemieckie Sfatne, te same istotne gfoski słowa mianowily (iiaitiliaft), Boh. gmenowati ; fcmcr mit bcm fia- 
jad, imać, ime, zawiera; nad to, gdy i imię jest w samej tciilifśfii nomen, bcm @ric*. onoma, bcm TiCiltfdlCU ??amc; 
rzeczy coś przypadającego do tego co mianuje, i niby to nUc btcfc cntŁnltcii bic 5Siir5clbiidiftaf'cu bc3 SortcS jad, imać, 
ima i przygarnywa do siebie, wice wyraża te czynność, imie; ia mm fcriicr ber 3Jamc anrfiicfc Ctiinia bem Ścnanntcii 
która i słowo jąc, imać; a tak do niego odniesione być 3(iibdnijeiibCy , ita^:!' SciiaiintC in iii) Jnffenbcś ift, folijlii^ oud) in 
może. — Mieć, miat, mam, Boh. mjli, mel, mam, dla stra- ber 23ebciitiiiiii mit ;ąc, imać pfammcit trifft; \o tmin alfo bic 
conego na początku ;' trudność niejaką z pierwszego wej- Sllilcitiinfl POii bicfcm Stammc jugcijebcn nicrbeti. — Mieć, miał, 
rżenia pokazuje; lecz ta, gdy się weźmie na uwagę Ross. niam (babcn), Boh. miti, mel, mam, matftt trcgen bcś BCrlor' 
imiet' , imiei , Kraińskie iimcili, wcale niknie; a wywód ten ncn i iim JliifaiujC etiic Sdjiincriijfcit; bic fciUt ai'er iDcg , fubalD 
większej jeszcz(i pewności nabywa od dawnego naszego mail ba3 !Kupifd)C iiiiiri', imieł, iai Hraiiierifdic jiinrili jii .Sjiilfe 
rzeczownika im/eHie, Boh. gmcnj , Ross. imicnie, Carn. jime- nimiiit; bicfc 3ll'lcitiiiig crDdIt ncd) mebr ©ennjilicit, burd) baś 
/i/nye , - possessya , dobro, co kto ma, mienie, majątek; po- tc"^ bcm ^*oIcit reraltetc imienie, Boh. gmeni, Ross. imienie, 
równaj poślednią połowę słów Łacińskich patrimonium , ma- Carn. jimenjnje (33efiRiiiuj , @ut, $obc, ScrmOgcn); mail DCr^ 
X\imonium, dalej Polskie majęlnoić, majejnostha , majejnicz- gleid^c bic leCtC i;alfte bcS fatciiiifdicn patrimonium, matrimo- 
ka. — Wymię, wymiona u krowy, Boh. Weymie, weyme, we- nium , iiiib ^ai ^*Plnifd)C majętność, majętnostka , majetnicz- 
meno , Carn. vime, vimzhiz, Ross. wymia, wymeni , bezpo- ka. — Wymie^ (bcr Slul'C«tcr), Boh. weyme, wemeno, Carn. 
śrzednie do słowa wyjąć, wyjmować, nie należą; lecz do vime, vimzliiz, Ross. wymia, wymeni, gebiJrt jirar nio^t un< 
słowa wymiąć, wyminąć, wymięły, Ross. wymiat' , wymnu, mittclbar 511 wyjąć, wyjmować, (IicraitiS iie^mcii), foilbcrn oicl' 
Boh. weymnauti; atoli samo miąć, mnie, mnę, Boh. mnau- meh' jil wymiąć, wyminąć, w\mięly, Ross. wymiat', ^vymnu. 
ti, mnu, Ross. miat', mnu, możnaby i nie od rzeczy odnieść Boh. weymnuti (aii>Jbrii(feii) ; boĄ aiid; bicfcS miąć, mnie, 
do źrzódła yac, imać. — Słowiańskie urn, Germ. 2>crmillft, mnę, Boh. mnauli, mnu, Ross. miat', mnu, burftc niP^I 
u Rossyan , Kraińczyków Windów , i 1. d. dotąd jeszcze uży- fiiglid) roii jąć , imać abgeleitet ircrbcil. — 'Dai Slauifdie um, 
wane, u nas zaś zaginione, jest bezpośrzedniczem źrzódłem (Dic Scriiiinft), ift bc.i bcii Siiiffeii, Sraincrii, 3Binben nod) gc= 
słów: Lmićć, umiejętny, umiejeJnotić , rozum, rozumny, ro- brdud)!idj, bCJ ben %hńin uerlcrcn gcgaiigcii; biefcS um ift JU= 
zumieć, dorozumićć, jiorozumićć , wyrozumieć , rozumować , ndd)l't baó Stammort IHHI umieć, umiejętny, umiejętność, ro- 
zumienie, sumienny, sumienność; rozważając zaś pokre- zum, rozumny, rozumieć, dorozumieć, porozumieć, wjto- 
wieństwo między o a u zachodzące, (o czem wyżej było, zumieć, rozumować, sumienie, sumienny, sumienność; cr^ 
g. 5'J- iO.), słowo to um ze swemi pocliodzącemi , do pier- mogt mail nim aber bic 5>ern)anblfd)aft beź ą unb u (roooon 
wiastku jąć, imać, odprowadzamy; ile gdy i znaczenie jego obcn §. 39-40. gcbanbclt unirbc); )o gcbórt aud) biefes um mit 
Zatwo się ze źrzódłem jąć, w sjiosobie przenośnego mó- feincn SlbfLMnmliniicii jn bcm 5taminc jąć, imać, juma! ba fiĄ 
wienia godzi. Mnieviać , Boh. nijniti, Ross. mnit' , pomnit', audi bic iBcbcntung mctartorifc^ baraus erflarcn Id$t. — Mniemać, 
mniu , pomniu. Cum. mienili, porównaj Obs. Lat. menere, (nieoncn) iio/i. mjnili, /{o.ss. mnit, [lornnit', mniu, pomniu, 6'arn. 
skąd memini, obs. meminisci , skąd comminisci, Svec. mena, mienili, ocrglcidic man mit bcm altcn 8atcinif(^cn menere, roober 
Cr. menyo , mnao , skąd mnema. Lat. memoria , menlio , memini, mit bcm altcn meminisci, roober comminisci ; mit bcm 
mens, Angl. mind, Svec. mon, Isl. mune, Germ. iKccnung, Sdimcb. mena, Graec. menyo, mnao; babcr mnema. Lat. mc- 
meoiicu; dalej składane nasze: pomnieć, pominąć, wspo- moria, mentio, mens, Anyl. mind, Srec. mon, Isl. mune, 
mnićć, wspominać, wzmianka, wzmiankować , dopomnieć , do- Germ. SKcmtung, mc^ncn; fcrncr bic ^'olnifdicn jufammcngcfcCtcn 
pominąć, napominać, przepomnieć , przepominać, przypo- 2B5rter: pomnieć u. f. ro. aHe bicfc 2BiJrtcr ciitbaltcn , l'C!) ibren 
mnićć, przypominać , upomnieć, upominać, upominek, upo- aui bcm Stamninnirtc jąć, imać, mcta)?borifc^ crfidrbarcn Sc- 
minkować, zapomnieć, zapominać, zapamiętać, zapamiętały, bcutungcn, bic 35ur5Clbud)fta&ci: bcffclben mebr obcr rocniger 
zapamiętałość, pamięć, pamiętny, pamiętnik , pamiątka ; v,szys- bcutlidi, niib laffcn |'id) ba^cr oud) mebr obcr nienigcr OUgcn= 
ikie le, w znaczeniach nadzmysłowyeh , przenośnych ze fd)einlid) unb jutierldgig batJpn ablciteu. 2)a^ aud) przyjaciel, 
zmysłowego znaczenia pierwiaslku ja/, imać, miuej więcej (per Srcimt') }" i"^'" śtonimc jąć, gebiJrt, bcircifet ber .HircbcU' 
wyraźnie, istotne głoski źrzódłosłowa swego zachowały; bialcct; bcnn ba ift prijatel unb prijemnik, btt^ *}H>Inifd)C przyj- 
zatćm wywód, ich z niego, choć mniej oczywisty, na wiarę miciel, przyjmujący (bcr cincn aufnimmt, bcr 3lufncl)mer). — 
zasługuje. — Ze przyjaciel do źrzódła jąć, należy, dowodzi Rozmaiły (mannigfaltig), rozmaitość, (2J?annigfaItigfcit) , maćft 
kościelny dyalekt; albowiem podług niego /)W;'a/e/ , prijemnik' roegcn bC8 nad) bcm roz pcrlorcn gcgangenen ;', bcnn cś foDtc 
przyjmiciel, przyjmujący. — Rozmaiły, rozmaitość, dla utra- rozjmaity rozjmaitość, lautcn, bloS in iKiitf|ii^t bcr Surjelbuc^' 
conego właściwie naczelnego ;", zamiast rozjmaity, rozjmai- ftabcu cinigc Scbroierigfeit; in 31nfc^ung bcr 33cbcutnng aber pa$t 
tość, staje się, co do głosek, trudnem do wywodu z tego eś fe^r gut bicr^er. — Sringcn roir zima, (bcr 2Bintcr) zimo 
źrzódła; podług znaczenia zaś bardzo dobrze wypada. — (bic Sditc), Boh. Zyma, Zeyma, Ross. zima, Carn. sima, nad) 
Zima, zimno, Boh. zyma, zeyma, Ross. zima. Garn. sima, Slnlcitung bcr 2Burjclbud^ftabcn , untcr ba6 ©tommroort jąć , imać; 
jeżeli je za skazówka istotnvcli głosek odniesiemy do źrzó- fo fommcn tptr onf ben Scgrif bcśl ^u\«mmT\\k\smi , bee jufam' 

8" 



XLVI 

(Iłowego jar, imać; tr;.fieniy na wyobrażenie ściągania, zej- men sicftrnbcn Crftarrcii'? , iinb t>ic^ ifł ja Pic Ci(iciifd>ntt Per 

mownnia, "ściskania, ścinania, co tćż właśnie przymiolem .^uiltc imP Peó llUiiterś. PTiPiiflt mnn nim fmier Pic ebm §.2?. 

ztmij i zimna; uważając zaś, ze jak wyżej pokazano ; = /i g. 2:2. nnP 32. enh'tcrtc 5>evmanPtfd)aft tci z mit h, fu fónnen irir Pem 

i 32., można jeszcze do tych przyłączyć Lat. Iii/ems , In/e- ^k'Iiii)rf)cn zima, zimno, Prtu i'atcinifii)C liyeins, liyemis inib 

mis, Gr. cheimon, chcima. Podobnie i słowo ziemia, zie- Hi @rieci,)ifcl;e ciieimon , cheima jur Scttc fłcUen. — 5liil cinc 

inny, Boh. zemie, Ross. zemlia, Garn. semla , za szlakiem iilniliri^e 3lvt fiilircn nn>3 Inni Pciu 5ffim'te ziemia, (Pic GrPe) zie- 

radykalnych, klóre zatem da nam wyobrażenie compagis, mny (irbifd;), Duli. zeme, /?oss. Zemlia , Carn. senda. Pic 3Bnr= 

ciał^ zjętego, zlepionego, spojonego; a znowu z pokre- jcllntdtftabcn anf bcn Sicijiijl ciner ^nfammcn ncfiidtcn, sufammen 

wieństwa z" i h, Łacińskie humus, "htimi, także przyrówny- (icflcMcn Tla)\(; unP ipciien Per 'l!crnmnPtfdiiift Pcł^ z mit Pcm h 

wać sie może. — Nie śmialliym przy tych wspoimiiee słowa fann nnd) Iiicr uuePcr PiU< ?iitctutfd)C hmnus, liumi ycnilidlClt 

szcząl ,' szczęt , szczaj, z pochodzacemi oszczajlek , o szczątek , mcrPeii. — jd) triirPe (i nidt U'aC(Cn liicr kwA) niid) Mo Ł.'iU'Jer 

oszczędny, oszczędzić; gdyby mnie dawna pisownia, która szczat , szczęl , szczad, (ucr SIcjt), mit iijfcn i!u''fóiiint!t!lijeii 

oszczymny, oszczymiać nja, nie ośmielała. . oszcządek, oszczątek, (Pei" Itcfccncfi), oszczędny (fparfani) 

oszczędzać (f^iarcn) bcv5UiCt;cn , tycini id) micIi nidit Pafccn anf 
Pic altc Sdjrcilnnl oszczymny, oszezymiać, krufcn Piirfte. 

Not. Gdvbvśmy z tylu tu przytoczonych, od tego źrzó- ?lnni. OJelimen roir wn Per (iro)5en ?3ieii(ic Per Iner nniiefiilir' 

dh jąć, imać] po"chocrzaeych, nawet tylko same oczywiste ten ?ll'lta!nm!ini]C PC'? 2S>nru'!au'rt? jąć, nnae, nud) nnr Pic mi= 

i pewne przyjęli; czyż i" tak jeszcze nie" powinnibyśmy go za G"ifd;etnlid)|ttn nnP jiiiierlajJti^ftcn an; fo ftnb nnr Pod) intmcr 

jedno z najobTitszNcb , a razem gdy tyle słów Greckich i ni)d| ('crcd/tiilt, ticfey Stamninnirt fiir einc^ Per croicliiilftcii , 

Niemieckich do niei^o sio odnosi', za "jedno z najdawniej- nnP =,U(]ie!d), Pil fo nielc 6ricd;i)dic , ?iitciui|d)C , T^eutfdie 2i<ih1cr 

szych, a pewnie przedslowiańskich poczytać? ritnitt Sufiunineiihiiiii habai , fiir ciiiCB Per altCjte:! unp 

an>3ijemad)t iiorflnunfd^en 5u Iialten. 

g. Gl. §. Gt. 

Szczery etymolog nie przedaje podobieństwa z;a pewność; T^er fiufridjti^jc 33ortforfd)er (iicbt nid)t SBaln-fócinlidifeit fiir 

lecz trzyma się przy tem , co mu ukazują nieodmienne ©eiińj5i)cit ; er 6(ilt ftd; an Pic 3iefulhite Per nnf Pic SJatnr ber 

prawidła", z nalury ""istotnych głosek , i stosunku ich do 5?nrjC!h'.d)ftaIien nnb bercn 5.icrbd!tnt^ jur 23cbeutun(i (ie('raitcn 

znaczenia wyczerpane: a "mnićj jawne wywody szczególnie nnyerdnbcrlidien (^iinPfaijC ; mcniijer einlenditcnPc SlMcitniii^cn 

podaje du zastanowienia sic, póki szczęśhwe j^akii^ oiJkrycie C!iu>ficli!t er Per 'i.iriifniu] , Mi etum ci;ic iliiicfiidie emrcd'!:iiil in 

w da\vm'j pisowni, w hisforyi znaczeii, w pobratymczych ber cdtcn SĄrcitiart,' in ber ®efd)id;tc ber iłePnitnnijen, in Pen 

dyalcktacii, albo jego domniemania nie putwierdzi, alhu li-p- ycrfdinuftcrtcn ?1JnnbfirV;! , cntmcbcr fcinc 2]crira:t()nnG I'Cftdttiot 

szcgo nie nastręczy. rber ctiic iicjTcre JiOlcitimij (lerodfnl. 

R o z d z i a I IX. K a p H t I l\. 

O układzie Słownika radykalnego. ' 6inrid)tnnii cincś Snr5cIiiH>rtcrDn$tf. 

g. G2. §. 62. 

Poty próżna nadzieja wielkich w języku naszym przez Sscriiebcno ivirb man in nnfcrer £prad)C luni ber 3Bonior» 

etymologią odkryciów, póki wprzód nie będziemy mieli jak fcljnni] ijrojjC GiitPednniicn cnparten, fo lanijc nnr nidit einc 

najzupelniejszegó zbioru słownego, wyciągnionego z jak nioglid^ft oollftrinbiiic Sammlunęi ailcr 'Eortcr bcrfcKien baiicn, 

najrozmaitszych i najliczniejszych, pism ojczystych dawnych nuP jumr <a\i ben nianniiifaltiiiften nnb jfi^lrcid^ften SJationrtl' 

i świeższych. Z takowego' to zbioru dopi'ero przyjdzie sło- fd;riftcn altcr nnb nencr '^dt jufammcn ijctroiien. ,S)ieranf miijJtc 

wo po słowie, z nieustanną bacznością na pokrewne dya- nnit jcbef' SGort bicfcr Sammliiiici, mit tieftanbii^cr Stiidfidit anf 

b'ktv, rozważać etymologicznie; toż naprzód pierwiastkowe bic nerfdnpifterten ?3innbarten, ctmnoUięiifd) (]fri''iit' bic ^itamill-- 

z nich a pochodzące i)ód niemi wypisywać. Z czego zro- mortcr ^cran>5(]el)o('en nnb nntcr fic bic JUiftmnmiiiuic dcrcilict 

biłby sie słownik "etymologiczny, czyli "źrzódłosłowowy; lecz nicrPcn. ®o wiirbc eiit Gtiimoloijicon Ober Stanniiiuih-ter('nd; 

j(!szeze "i na nim nie Łyloby 'dosyć. Albowiem trzcbaby cntftcbcn; bod; biermit indrc nod) nid)t allC'? fletban. fOian luit 

nadlo rozbierać każde pierwi"astkow'e słowo, i w nićm isto- iiamlid) itnniiod) jcbc»5 Stanninimrt jn ^crgliePcrn, nm barin bic 

tne czyli radykalne głoski oznaczać; zatem wszystkie słowa 2Bnr5eIt'iid)fta(ien a(',info!iPcrn , nnb nnd) biefcii nnn fo anfi]efnn= 

jiierwiastkowe wcilłiig znalezionyoh w nich głosek radykał- bncn 2?nr',ellind)ftakn , (fic niinicn nnn nnoerdnbert (■ifMtfl'^! , 

nyeh (badż tycli samych, bądź pokrewnych) uszykować , na- obcr in iicnoaiibtc iil'cri]CiiaiU]en fciin) fiat' man bic ^itamnurorter 

koniec \v tak uszyko\vanych", stosunku znaczenia do rady- \n orbneiL ?Jnnmelir niitcrfnd)e man ba? 'i^crOdltnifi Per 9-a'beH= 

kalnych głosek dochodzić, a już nie zatrudniając się uwa- tniiiKn biefer fo dcorbneten Stammmórtcr ^n ben 3!?nr;cl('nd>fta= 

żaniem przypadkowych dokładek, lecz .uważając sarnę tylko Iien; man ('cfdjćiftiiic fid) nid)t nieitcr mit ben jnfdllii^cn Sortilteilcn, 

treść czyli jądro słów, istotne głoski Słowiańskie, z ist'oln(-mi fonPcni aicófddicfilirt) nnr mit Per SortlintriCl, nnP oerijlcidic fi) 



XL\"II 



głoskami sfów obcych znosić , wskazując jak ludika rnowa 
naturę naśladujo. — Niezatrzynnijo zaiste botanika pozorna 
postać roślin, icli farba, wzrost, y.iflkość; lecz dalej idzie, 
i podług ich istotnych, choćby też najdrobniejszych części, 
słupków, pręcików, i t. d., pod jeden rodzaj je szykuje; 
kiedy przeciwnie mniej biegły pcKlług tego tylko sadzi, co 
go od razu w oczy uderza. — Ani tez cbyniik odmiennym 
postępuje torem. 



Mo'j bic iSiirjcIii ber Slaiinfdicu iSórtcr, mit ben 35itr;clu ber 
2>Jbrtcr iii frcmbcn £in'ad)Cii, iim ciiblid) lo ^ii ^ciiicii mi fid) 
bic ?!iicii|d'ciiuirari'c nii bic 3ialiiv lalt. 2^cr Hraiitcrfmiriijc blcibt 
iiidit 1'csi bcrmigcrn C^kftalt ber ^>flair,cii, ilircr Jarbc, tlircm 
2^au, iDrer ©riifc ftclun; er briiujt iiicttcr, iiiib ['rinjit fic mi) 
idreii ircfcntlidien , obijlctd) febr imfdtcinliareii Jfieileii, nad) bcii 
gtaiibfiibeit, ^itcmpclii , u. f. n'. initer ®attiiiii]Cii iiiib Ckidilcdttcr, 
inilireiib ber lliifiiiibiiie dlog r.adi bcni 3liu]eiiiri)eiiie iirtbcilt. — 
i^oii iibiiliriier 5lit i[i audi bnó Sserfalircit bcu Sdieiiicfiiiiftlcrś. 



03. 



65. 



Abym myśli moje wzgle<lcm radykalnego słownika , tern Uiii mciiicn ®cbaiifcti ciiicś 2SiiriClnHirtcr(':id)o anfinillidicr 

lepit''j wyjaśnił, położę tu" niektóre przykłady: barpftilicii, niill id) liicr eilliiic 5jC\il>łclc aiinilircu; 

I. m — r 

Te radykalne znajdują sie w następujących pierwiastko- 'Jicfc 3B:ir",elIiud)ftalieil IiepilbCll fid) tli foliJCIlbcit SSlirjClwiir' 



wych słowach, z ich pochodzącemi: 

I. Mara (JrauiiiMlb) 
marzyć (traumcil) 
marny (citel) 
marnować (ocrijCubcn) etc. 

4. Mnrze (3??ccr) 
morski (S'?ccrC'^=) 
pomorzt; (Miiftculaiib) 



toni iii;b bcrcii 91l'ftnmntlingci: : 



2. Mrok (i^iificr!'cit) 

zmierzch (^dmiucnmii) 
chmara , chmura p{C(]Cmi)p!fc, 

(^cuntter:iu)Ife) 
mroczyć (biiftcr madicu) eic 

5. Mnig {tai 5?lin5f!ii) 
iiuużyć ((iliiiiehi) 



3. Murzyn (Der :?ii'i'r) 
murzyć (fdtroarjeii) 
ui!iurzvi', etc. 



fi. Miara (^a» iffiiiaf) 
mierzyć (mcffcii) 
mierny (ilideii]) 
miarkować (mdpiijcil, mcrfeii) etc. 



7. Mur (^n-i itcrbiii, bic ~].)cft) 

mrzeć (frcrbci!) 

umrzeć 

śmierć (ber iob) 

martwy (tobt) 

martwić (tobtcii, martcrii) 

mord (Der ?3ci)rb) etc. 
9. Smrud (Der Gieftaiif) 

śmierdzieć (ftiiifcil) 

smrodzić (ftdiifcrii) 

śmiardnąć (ftinfii] merbctl) etc. 



8. Marznąć (frtereii) 
nu-óz (Dcr ncoit) 
mrozić (fricicu in-.tdicr.) etc. 



10. Mruk (DiT? mincu) 
mruczeć, mruknąć 
(miitrcii) etc. 



i. Mara,' 2. mrok, 7>.miirzijn , prowadzą na Greckie Hia«- 1. Mara, 2. mrok, 5. murzyn, fubrcn ani ba^ ©ncd)tfdic 

rns ciemny, w niższej N'iemczyznie morf; Guli morne, po- Mauros ftllftCT, 3{ieberf dd)f. mi)rf, Jvrnil5tif. mornc. ; inait 
równaj Polskie morąg, i lal. mijrkiir ■■ cicnmoln ; Svec. mor-- >jcr(]leid)e ba>3 '].k)liiifd)C Morąg, ('.>on biiilfler fcMliufiiiKr Siirl'f); 
gęsly, ciemny hor. — A. M&rz-c, Germ. Witn , Lat. marę, X><M' 3'?!diib. myrkur bic ^'"ftci'"'? - ^^- Sdlivebifd)e mor ciri 
^Vrm. 3)ii)br, trzesawica, zkad 5)tpraft, bagno, kałuża, A<ifi'r. biditer fiiiftrcr ilnilb. i. Morze, Dni? iWccr, Lał. marę, oenjleidic 
?3ie(irmu] stek, kloaka; Lat. med. morus, mora kału- mit bcm ?ei!tfd)cn iOfobr, fWolirlanb, iWiTttft, Cefter. SielJ= 
ża. — fi.Mrużlić, oczy.zamrużać, powiekami oczy zasłaniać, ruii(], (inhi glonc, ber 3lbrtitt), Lat. med. morus, mora, ber 
zacimiać. — C). Miara, mierzyć, Gr. moira część, udział, los, Siimiif. •">. Mrużyć (iltU5elii, mit bcit 3lu((Cllbetfeln bic 3Jii(lCll 
.śmierć; Gr. meirein dzielić, porównaj Niem. \mx\t\\, \mx- oerfdilicOen , yernnfterii. G. .Miara, mierzyć, Gr. moira, ber 
sen, nii>3mcr5en, wybrakować; poniwnaj łacińskie ituirior, ibcil, Shitdcii, baś 2d)i(t)'a[, ber Jpb, Gr. meirein (tbeilcn) 
mor;', mors, a nasze 7. mor, marł, mrzeć, umrzeć, ze- >.ierijlctd)c mit bem 'Dciitfdicn m dr 5 en, merłCit, nii«mericn; 
mrzeć, śmierć; dalćj martwy; martwić, porównaj niemieckie ferncr '.icriilcid)e mait Mer \>i<.i 8ateinifd)C morior, mori, mors, 
marteril męczyć, Greckie marter , męczennik, Polskie mord, itiib tai ")*i)lnifd)C 7. mor, marł, mrzeć, umrzeć, zemrzeć, 
Germ. iffiorb, Gołh. maurthr, Anglosax. mordur, morthcr, śmierć; ferncr martwy, martwić; HcrDer gcbóren ttiin trteber 
Gall. meurtre, Atifil. murder. Lat. med. murdrum; Polskie bnś ^eiitfd)C martern tai @ricd)tfd)c marter ber iKdrtarcr, 
morzyć. Łacińskie mortuus, mors, mortis. — 8. Marznąć, bOs "'pliiiiihe mord ; Dciitfd) , ber Mord, Gołh. maurlhr, Anijlos. 
mróz, Garn. mrcs, wyrażają ruszenie suchych żył przykrt'm mordur, morthcr, Gall. meurtre, An(jl. murder Lat. med. 



xLvm 

przenikliwem zimnem, i skutkowanie jego na cia?a, aż do murdrum; boś ^'olilifc^C morzyć, b06 Lo/. mortuus, mors, mor- 
skrzepienia ich.— 9. SJowo smród, dla podobieństwa gto- tis. 8) Marznąć, mróz, Carn. mres: bcjci^nct bie SlffccttOlt 
sek porównaj ze S/owiańskiem smert, Boh. smrt, Letl. smer- bcr SJcrocti, noii ciiier tribrigcti, biirtf^brinocnbcit Sdltc unb i^rer 
tis, śmierć, i z Niemieckim ©^mcrj, ból, v/ Olfrydzie smer- SSirfitiig niif ben Siirpcr bii 311 bcilcii grftnrrcii. 9) Smród 
za, w nil Sax. fniovt, .dn^/osoa;. smeorte, i4n^/. smart, Svec. Dmjictcfjc ittaii iit .\)iiific{)t bct Suc^ftobcn mit bcm Slinnfct)eii smert, 
smaerta,Lai.7np(/. mara, marantia, f/'. Lni. aniarus, Gu//. amere, Boh. smrt, Lett. smertis, Poln. śmierć (ber lot) feriier mit 
Hebr. marar, gorzkim być. — iO. Mruk, mniczyć, mru,inru, bem ®ciitfcf)en S^nner?, kflm C^tfrtcb smerza, 9?tebcrfd^f. 
porównaj z Łacińskim murmur, Niemieckim miirreii i 1. d. fmart, Jliigel). smeorte, gngl. smart, Sdittieb. smaerta, La<. 

med. mara, marantia: ferncr mit bem Lat. amarus, graiisof. 

amere, fteh. marar (Mttcr fei?ii). 10) citblt^ mruk, mruczyć, mru, mru, ocrg[eid;c mait mit bem 

Lat. murmur imb Sciltfdjen 30iun'Cil etc. 

Porównanie takie ty cli radykalnych m-r w tylu pier- 3(iK^ ber 3.^crgletd)iiiig btefer aBiirjcUmdjftaDeit m-T iii fo uic» 

wiastkowych słowach, pokazuje nam, ze one z natury swo- len Stnmmiuiirtcrn ergicbt fid; nim, baj$ fte i^ircr SJatur mij 

jej nie służą do wyrażenia jakiego uczucia przyjemnego, ła- fcinc3megec! jum 3liiJbnicfe ctncrnngcnebmen fanften licWidtcii em= 

godnego, miłego ale raczej przykrości, okropności, ciemnoty, pfiinbinin bicneii, fiuibcm inclmcbr 5iint 3(iiśbrn(fc ber S>ibcrIiĄ= 

niszczenia; jcdnem słowem niewdzięcznego poruszenia zmy- fcit, 3iird)terltd)feit, beiS Dmifclś, ber 5Sermd)tmig; fitrj einer mi> 

słów lub też wyobraźni. nngenebmen 3?ii^ning ber Simie pber aii(^ ber etnbilbunggfraft. 

§• 64. §. 64. 

II. Radykalne U. 3)te SBitrjelbnc^jłnBen. 

m — g -- m — k. 

Mgnąć (btc 31ngenlieber demegcn) porównaj ki. mykia, Dan. Mknąć, mykać (riiifen, fd;ieben), myk, namykać, namknąć, 

myg, Cer. fdjmiegen, Oiso/.Ger. mieg łagodny, (gclinbe), mgnie- odmykać', odemknąć; pomykać, pomknąć, pomek, pomyk, 

nie bie SeiDegung ber Stugenlicber; okamgnienie ber 3liigenl)lt(f. pomkły, napomykać, napomknąć; podmykać, podcmknąć; 

mżeć, mżał, mży, (fd)himmcrn unb 2. fanft regneit). przemykać, przemknąć, przomyk, promyk, promień; przy- 

nizente, mzytek, mzyk. mknąć, przymykać; rozemknąć, zmykać, smykać, zemknąć. 

Migać, mignąć (mit ben 3lugcn Dlinjehi) migi (3tngenfpra= smyk, smycz, posmyk, posmyczny; smuk; umknąć, umykać, 

i^t), migać się, migotać (flitnfen, jlimmcrn, Hinjen), miegocić, wemknąć, wmykać; wymknąć, wymykać; zamknąć, zamykać; 

miekcić; migoć, miegoć (IDaumetter), migotliwy, migotny (flim= zamek, zamczysty, zamkarz. — 
mernb, jlinfentb). ' . . - . ^^^^ (fd)hipferig) 

Mech (baś TOooP), mchowy (iKooPO- "'szysty (mooPrcid)). Miękki (metdl) miekisz, mięknąć. 



Mok 



inac. 



Śmiech (boŚ £ad)en), śmieję się (id) Iad)e), uśmiech (baź 
Sadieln), uśmiechnąć, uśmiechllwy,' i t. d. --mok. 

Śmiga (bie ®d;mifec m ber '■pcit|'d)o), śmigać, śmignąć, 
(fc^mi^en), śmigust, (-^Ihitlicn^ilńge) śmigownica (bie gelbfd)langc, 
dne Śonone) smagać (mit Jliitlien ftretd)cn) smaganiec (ein @c< 
jłaubicr) smagławy, smagły (fc^Ianf) śmigły, smukły, wysmu- 
kły (fd)maĄtig) smuga, smuk (ein langcr "fdimalcr SŚiefenftrid)) 
smugowaty (lang geftredt) smusik, smużyk (£d;mafd)c) smu- 
szkowe futro. 

Mgły, mdły, (otmmd(|tig) mgleć, mglić, mgła (ber 3?el>cl), 
mglisty (ncbelig). 

Te przykłady uczą, że m-g właśnie służy do wyrażenia Dtefe Seufpielc jetgeu, baS m-g mefcntltc^ »ur Sejctdjuung 

ruchu łagodnego, lekkiego, usuwania się, ustępowania; m-k ciner fonften, gelinben, Ieid)ten SeiDcgung nnb (£d|tc(ning btent; 

do prędszego, mocniejszego, gwałtowniejszego; wszakże te m-k Hngcgen jur S3eieid)nung ber fd^ncHern, ftnrfcnt, geroal' 

głoski m- g--m- k tak się snadno i często w siebie zamie- łigern. Sod) bic ired)fclfeitigcn Uebcrgange bc^ m - g unb m - k 

niają, że tego ich lózowania się z sobą 'trudno dostrzedz. in cinanber ftnb fo ua^ie unb |idufig, boP fi^ iit^t oUcnt^alkn 

bie ©rrinslinte bojwifc^cn jiefcen lópt. 

§. 65. 

III. Radykalne 111. 3)tc Sffiurjel&ut^fło&cn. 

d) /-c 2) 1-S-- Z) I -z. 

Lice, oblicze, 3lntlt$, Goth.v/\ds, Isl. Lśknąć, Iśnąć, Boh. Isknauti, les- Lizać, liznąć, Lo<.linxi, lingo, Graec. 

andlite, Svec. andlete, cf. Ger. leuc^ten, knauti (glonjen^ bitjtn), Iśnisty, łyskać, leicho, Ger. Itdtn, śliznąć, ślizgać (glft- 



XLK 

£t(^t, La/. lux, lucis, M lios, Si^ec. Ijiis, Zyskawica, (25ettcrlcut6ten , "Bliceii) bfy- fi^en, gleitm), ślizki, ślizkość (lilupfrij, 

Dan. lys; cf, Pol. Juczywo, /ucz.yna. skać, Wyszczpć (blt^cn). fllatt). 

Śliczny, śliezność (fdjott, Sd)i)nbcit) cf. Blask (S^ein). Łyźe, lyzwy. 
Cerm. gut loffen, f^iin laffen f/'. gkiectt. Łysy (fabl, cf. ©lafec). 

Te radykalne zdają się wyrażać: światłość, glane, gład- Jiiefe SSurjcI&u^ftalicu |'d)ciiicn ium 3(u6bni(fe Pe» i!idil^, tcó 

kość; przeciwnie zaś następujące: ©laiijcJ, ber ©Ićittc 511 Meiicn, fic finb grabę ba» ©egentbcii ■oon 

^C11 folgeiibcii 

§. 00. 
rv. Radykalne. IV. aBiirjclluidiftaDcii. 

chr ,■- chr - eh ,■■ kr - k ,-■ chr - s , ■■ chr-h, ■■ chr-p,- kr- b,--kr- p. 

Charchać, charkać, charczeć, (rdufperii) charchała, charkała, charkawy, charkotanie, c/". La/, screare; — krzyk, krzy- 
czeć, cf. Germ. frcigcn, freifĄnt, Cr. krizoin; krakać, {cffcl\H\\, r/'. bic firafic), kruk (ber Sao&e); — krzak = kicrz (ber £rrau(^); 
chrap, chrapać, (|'d)iiarcf)Cil) , chrapek, chrapka, chrypka, chrypola, chrapliwy, chrypliwy; chrapothwy, chrobot, chrobotać; 
krzj'pać, skrzypieć, (fiiorren); chropawy, cliropowaty, (raub, iiirfjt glatt) chropotać się; chrost, chrust, chro.ścić, i t. d. 

§■ '''■• 

V. R a d y k a 1 n e. ^'. ^ i c 3i> u r ; c 1 1) 11 cf' ft n (1 c n. 

pr, -p-r.-.p- rz. 

I) Przeć, parł, prze, Ross. pru, Eccl. peru, presz, = pchać, popychać, ftuPcit brdiigcii, {cf Germ. fpcrrcii) '2j przeć, 
przal, przeli, przy, prze < przeczyć, zapierać się, laugncii; 5) przeć, przaf, pre, uprzaf, zaprzaf; obsol. prin', pra, prani* 
z gorąca słabnąć aestuare, Germ. fid) crlTfimfcit. 

W tych trzech słowach pierwiastkowych, jako i we wszy- Jn bicicii brCD ^{ailimtiHńTmi, iiiib bercii Jllifiimmliiigcii, t|'t 

stkich pochodzących, łatwo się daje czuć wyrażenie prasy, ^cv Jdiśbnscf bc? JrucfC'?, J^raiigc-j, I*vtngeni5, Icidit iiiabr;uttc(>= 
przycisku, ścisku, nacisku, cf Lat. premere, pressus, Germ. iiicii, iiiaii iicrglcidie ^ai fatciittfri'C preuierc, pressus, imi 3)eiit' 
prcffen. Pochodzące zaś są: • fd'C, prciTcii. ?ic 5lb|'tiimmliiigc fiiiP folgciibc: 

Doprzeć, dopierać, naprzeć, napierać się, oprzeć, opierać; odeprzeć, odpierać, odpór, odporny, odeprza, prza; prae- 
pos. insepar. prze, separabilis jirzez; przecz, przek, przeLo, przekuLialy, p:zekoczaniy, przekuynisty, pi)przek, przeciw, 
przeciwny, przeciwnik, przeciwić sie, przeciwieństwo, naprzeciwko, podpici.ii', podi^przeć, podpora; przeprzcć, przepie- 
rać; przyprzeć, przypierać; rozcprzeć, rozpierai-, rozpór; pró(', porze, rozpróć, rozpierać; s[iierać, zeprzeć, spór, sprzecz- 
ka, sprzeczać sie; spory, przysporzyć, przysparzać, uprzeć się, upierać się, upór, uparty, uporny; prać (1. bić, uderzać, 
fdllagcit, 2. li>afd)Cii), piorun; uprać, oprać, praczka, pralnia; weprzeć, wpierać-, wyprzeć, wypierać, zaprzeć, zapierać, 
zapora, zapieradło; wesprzeć, wspierać, wsparcie. Addas precz, prócz, proca, pred, prędki; para, parny, parzyć, za- 
przałość, zapartek, znparcieć. 

§. OS. 

VI. Radykalne, VI. "? i c S u r 5 c 1 1' 11 d) [t n b c 11. 

/ - /.. 

Tknąć, tykać (('crubrci!) ].at. tadiis, fcliiii, lan^o, obsol. Lal. lago, tagere, Ger. ticfcii, lid, ttcd'cil. — Tyk, lykahiy, 
tycz, tyczki, tykwa. Tkać = l)w[iychać, ciuftopfCM, 2) tkać płótno, La/. te.\ere, luektl, tkacz, tkanica, tkanina, Ikankowaty. 
Tkliwy, ckliwy, ckliwość, tkliwość, cknać, cnąć. Dotknąć, dotykać, dotkać, dotkliwy, dotkliwość, dotykalny, dotykalność, 
nalkać, natykać; obetkać, ohtykać, odetkać, odtykać, odetknać; potknąć, potkać, spotkać, polkliwy, potyczka, patyk; 
przctknąć, przetykać, przetkać, przytknąć, przytkać, przytyk; rozctkać, roztykać, stykać. Styczeń, zetkać, zetknąć; utykać, 
utknąć, wetkać, wetknąć, wtykai-; wytknąć, w\lyka(', wylykacz, wytyczny, wylycz; zatykać, zatkać, zatyczka; nieboty- 
czny. — Tkwić , utkwić. 

W tych radykalnych, nawet przez samo ich brzmienie, wT- ?icic 35ur^cUnid)fta('Ci: licjcidnicii ibrcr ?iatiir iind), Sftnfiuiig 
raza się zbliżenie się do rzeczy, bez jej poruszenia z miejsca, ciiicr viadif , plmc fic '.nni ibrcm Ortc 511 bcincgcii. 

§. 00. §. 69. 

VII. Radyx. VII. ?ic ^itirtiiiuricl. 

eh 

Wyraża 1) wciąganie i wypuszczanie żywotnego powie- 5?c'}Cid)nct i) iai (riii= uiiP 3(u»atl>mcn Der icimlujt, }. 
trza, n. p. chuch, Jimiś (r/". La/, anhelare) dech, tchu, tebnąć, 55. chuch, 5*midi (cf. Ln/. anhelare) dech (Jltbem) tehu, tchnąć, 



dvcli;ii' (iildycliać, odrlt-liiirK-, oddecli i t. d. Duch, iliiszn, dycli;u', oddycliai', odetchnąć, udduch i:. 



Duch (®ctfl) 



dusić, udusić. — "I] żądze," pożadHwość, jiragnienic: n. [i. dusza (^icclcj dusić (uninKu) udusić, cmninicii. 2) JlCiirlircil, 
fi, chiić,' ochoczy; zdycliać na co, zdechł IfcrliiHiieii, ^iciGiiih^ Iricd, Scl3iińid)t: clieicć, chce (nH'llcii) 



chcieć, chce, chęć 

na co, (rf. Lal. Iiiare , inhiarey. 



chęć (Jfcu^iiiu^, Siifl), cliuć (Sciiirrtc), ochoczy (',h'11 i'ii|'t 511 
Ctlini'?), zdychać na co, zdeclii na co (luoriiadt fdniuiclttcil) cf. 
Lat. iiiari', inhiai'c. 



§. 70. 



§■ 



li). 



Wyiruinaczy\yszy dolad radykalne [)w-r. i)m-rj. 3) iiiJbcr iinirbcii Me niiij 'iiuct SJiitlmitcni kfłtliciibcn iSur^cI' 

I-c. i) chr. iiipr. 6)tk, z d\yócli spółgłosek pienyiaslko\yych Iiud)fta!'Cn : [)m-r. 2)m-.v. 'i) I-c \) rhr. ó) pr. 6)t-ka-- 

złożone, i przydayyszy do nich 1\ eh," spiritu7n asperum; te- fhm; biliiii 7) ter ,^aiid)laiit eh; Sicfcr fiilTt uiiij luiii ^!i ben ii>m-= 

raz ten sam ślad już' mię piwyadzi do owych pierwiastko- 5cln'ih1cvi!, bcrcu i]an5C'Vli>c)cii aiif ciiicm fiii-iiiicn ?3iitla!itcv 1'milit. 
\yych słów, których cała istota na jednej tylko zasadza się 
współgłosce. 

lio tycii zaś, należy największa cześć naszych zaimków 3u Mcfci! ijcDih-t Dcv i]Vofitc JDcil uiifcrcr S^Pninhlor iiiib 

I parlykiił: " ' " *).łnrtifdii : 

Ja, ty, on, my, wy, nas, was, cię, go, je, ich, ba, by, bo, co, ku, k', do, na, po, od, w, z, etc. 

Także i wielka liczba czasownik('iw, po odrzuceniu przy- 3il!lli'i'!'0>i (WC ('Ctrad)tlirf!C ?lit',aM 3fitit'i-H'tcr imdt 3BC(]tiicr= 

datków konjugacyjnych : filiifl bcr JUMPaiiMmiiii^^iifaRc: 

Lać (giefcii) leję, lal, cf. Lnt. luo, Gr. lyo; - — siać, siał, sieję, Gei: fdcii, Boh. seti, Lat. sero, seyi, satum, Hebr. 
sara; — iśdź, iść, idę, ((jcbcii) Lat. it, ire, co, Boh. giti; — Ryć, ryję, (ipibcii) cf. Lal. ruo; — Wiać, wiał, wieję, Boh. 
^v'egi, Ger. lucltcil, ^yialr, Buh. witr, Ger. ©inb, 3Scttcr, Lat. yentus, Pol. wianii>, wionąć, wienic. 

Bez wątpliwości ta klassa słów jest najdawniejsza: wszak- Clnic 3n'ciKl 'ft bicff (FMc bor JlUhlcr Pic dltcftc; allcill bie 

że \yytkniccie znaczeń, do których wyrażenia która szcze- 2^cbf!it!iit(lCii 511 t'cfliinillCli, 511 bcrfil 25c5Cirini!ni(l Ctli ciilicllicr 

golnie spółgłoska służy, poty niepodobne, póki pierwej nie ^Oiitlaiitcr bicilt, i)'t crft mid) 3.?ci'f«'tiiliiiin bC'^ 2SliV5Clnuh-tOV(uid)6 
będzie radykalnego słownika. 



uuiaiidi. 



§. 71. 

Prócz tego jeszcze i samogłoski, jedno e wyjąwszy, 
wszelkich dodatków, w rozmaitych znaczeniach używane 
waja; tak a spójnik i allio y s]ii'ijuik; o i ti przyimek. 



§• 71. 



bez Jliiiicrbciii iinrbni luni ben ''■).*oicii niid) iiod) bic ii.cUi|tlautcr 

by- (blpp e nii'5(iciioiiiiiini) oluic allcii 3"l'ii8 in inaitd)cdc« Jicbciitiii^ 

flcu (icbraiidit; a aló (foiijiiiictioii, iiitb, nbcr: i obcr // al>5 6011= 

jiiiictioii iiiib, a ud;; o aló *}*mpoi"itioii ; iiiii, hcntiii; u ali 



^S. r>. 

Radykalnie ułożony słownik uczyłby nas dalej, wiele leż 
w języku naszym mamy słóyy pierwiastkowych, jaka rozma- 
itość głosek naszych radykalnych, i jaki ich do obcych ra- 
dykalnych stosunek. — Wtenczasby na\yet można pod kred- 
kę brać liczbę naszych pierwiastków z obeemi zgodnych, lub 



§. 72. 

T^a-:? mA} beit i5ortmiiv5clii iicorbiioło ■Sinlorinid) nifirbc iiiis 
fcnicr IcluTu, iiuc '.'icl mx iii iiiifcrcr liinaśc 5\>iivKliiHn-ti'r bu-- 
kii, n'tc flrop btc ?Jiaimiiifaltiiifcil bi'r i^cri^cKiiiiii ber il!iiricl(ntc^> 
ftabcii, iiiib lucldicu ibr "Hcrluiltiii^ 511 frcmbcn titn-adicii ift. Iiaim 
lic^c fid) fininr bic ^M ber mit bciicit iii frciitbcii lipradicii iibn-- 



im przeciwnych; z czego dopiero jawnieby sie pokazały bliższe ciiifouiiiiciibcii iiiiP iiidit iibcrciiifommciibcii (uTCdiiiCii, linn'aii'j fiĄ 

a jeżyków między soha. baiiii bic Oirabc ber iiiilicrii i'ber eiitfcriitcrii l^criiHiitbtfdhift bcv 



lub odleglejsze stopme pokrewieństwa język 

Osobliwszej zaś baczności \yyciagaja onoinalopoeica, sło- 



£prad)cn mit ciiiaiibcr, tlarcr biirtlmii licpcii. 



iicfiMibcrc 3(iifmcrf|amtcit iicrbiciicii bic Onomatonoeira, 2gi>r= 



wa naśl.-idownicze usłyszanego dźwięku. — Glos przenikliwy tcr, bic bcm (Kfunlcii ,'<Uaiiiic iiad)(U'l'ilbct morbcii. MiMiiitc wĄl 



nie może być dobitniej wyrażonym, jak słowami: 



bii'5 i^iirdłbriiiiiciibc ber iStimme trcffciibcr mioGcbriicft ircrbeii, di 
burd) bic iiUnlcr: 



Krzyczeć (fdireneii), Boh. krziceti, Graec. krizein, keryttein, Ger. frcifdien, Lat. med. cruseiare, obs. Gall. croissir, 
Svec. skria, skrika, Isl. skraeka, Aiif/t. sbriek, skreak, Hibern. schreachen. Hal. scricciolare, ]Yiillis. criccied, Ger. fdjre\icu, 
cf fdirecfeii; cf. Pol. skrzeczeć, krzektać, skrzek. — Item. krakać, kracze, Ger, frddtjcii, cf. Śrnbe; kruk (Per ^fiiabc), kru- 
cze, krerać, krząkać. — 7/em świerszczeć, świerkać, ćwierkać, /ioss. czirkat', Bo/i. cerkati, swirzinkali. Ger. fdimirren, Svec. 
swirra, /^a/. sc]uirrare. — //cm kwik, kwiczeć, Ger. iiuictfdjcn; kwokać, Ger. fllutfcn; gęgać, Ger. garfcn, fliicffeii; ryk, ryczeć, etc. 



LI 

Pilnie zaiste powinien uważać etymolog, jakie słowa do Scbr fcriifaltiii miii$ ber 3Bortf[>rfd)cr barauf arfitcit, iimofiir 
wyrażenia jakiego zwierzęcego gJosu się używają, ponieważ ciii ł.H'rt 5iir J^Cicidmiiiuj ciiicr ijCiuilTcii ibicrftimnic GC('riii'd)t 
te, zasadzając się zwyczajnie na naśladowaniu przyrodzone- anrb; bnni bicfc 5!LU»rtCV ijritiibcn fid) (jciiiciiUGlid) aiif bic ?iad)- 
go brzmienia, wpływ poruszeń zmysłowych w tworzeniu nlminiuj ta iicbijrtcii JfatnrtoniJ, 5Ci(icn bnbcr bfti CiiifluB ber 
mowy pokazują , i we wszystkich jezykacii są najdawniejsze, i5iiiiU'iiafTCCIti'iicn aut bic iłilPiiik] tn ilicbc , iinb fiiib iii nllcii 
i w obcych najbardzi('j po wielkiej części są do siebie 8liriid)Cn bic aitcftcii, mib fclbft iri bcii cntfcriitcftcil Spraśen 
podobne. (jrofuciitŁcila ciiiniibcr ćilmlidt. 

§. "ł. §. 7.1.. 

Nasz zaś polski dyalekt w tej mierze ze swojem ą \ ę ^n bicfcr D{u(f|ld't mm , lutt imfrc roltiifdtc iWiinbart lUT ben 
celuje resztę słowiańskich (ob. g. o'.)-.iO); osobliwie w zgło- fibriiicii CcIiT.nfdiCU ibv a nu? e iHTiiiio (3. §. Iitl-4U.), ^ic l'C= 
skacU -ąk,-ek, tak zdatnych do wyrażenia tonu, i dobitnie foiibcró in ber BWnimenfcRiiiiti ber £<.iIIh'1i ali, ek, 511111 ?(u^= 
odpowiadających Greckiemu klange, Lat. clangor, Germ. briict ciitce iOilCS yoUfommctl ijCCiGnct fiitb, iiiib fliin', bcm (]nc« 
Slang, flingcn, n. p: diifdicn klange, Lat. clangor, ini6 bcm Jciitfd)cu Hlang, 

flingcti, entfprcdicii: 5. S. 
Bąk, bek, beknąć, beczeć, bąkać, brzęk, brząkać, brzękać, brzdęk, brzdęknąć, dźwięk, jck, jęczeć, jąkać, stek, 
stękać , szczęk. 

Do wyrażenia zas' niższego, grubszego, iiniićj rozciągłe- Sec Seicidinmiij ciiieŁ'i niebritjem, ijri'berii, niciiićicr |'onort= 
go tonu, « wyręcza ą lub ę n. p. fdicn ioncś '.'crtritt baS u btc Stelle bciS o unb e. 5. 33. 

Huk, hukać, huczeć, puk, pukać, stuk, stukać, buch, buchać, buchnąć. 

§. '3- §. 'iJ. 

Atoli jak głosy zwierząt i brzmienia ciał przyrodzonych, Sod; fo mk bie JBierftiminen iinb JKiturtinie , nidit immer 

nie zawsze jednym sposobem, jednym stopniem mocy lub aiif cine i!lrt, iiiib mit bcmfelbiijcii @rabe Der Starfc obcr 2d)ii'n= 

słabości w uszy wpadają, tak też różnie naśladowaniem wy- d)C ill Hi Clir filllcil, fi) fóilllCll fic nild) ycrfd)icbcilllid) nad)' 

rażane być mi)L;a; zal(''m żądać nicpotrzcba , żeby koniecznie i]Cil!'mt aicrbCH. 

wszystkie onomatopoeica we wszystkich językach na jedno (?ij lajjt fid) bater nid)t criiiartcn, bag bie onomatopoeica, 

wychodziły. Użenie końskie Łacinnik wyraża przez liinnire; burd)nii3 alle in ben 2prfld)en iibcrcinftimmen. — Sns 5!>icl)ern 

Grek przez chremetizein; Niemiec przez nnebcrn; w niższej Iicipt lieo ben '^^olen rżenie, ('CDUi i'ateiner hinnire, Gr. chre- 

zaś niemczyznie coś bardziej na nasz kształt, rrimffen, ran= metizein: am meiften nnbert fid) ncd) bein luilnifśen Hi JJiC' 

ffcn, niricnifcn, Suec, wrenska, wrena. — Pewnemu gloso- bcrfad)fifd)e rmnffcn, raniTen, trrienffen, Suce wrenska, wre- 

wi psa, u Polaków służy szczekać, u Kossyan, iajut' , Lał. na. — IWm bctn iBclIcn bCu .'óinibeiS braudit ber fok baS SJort 

lalrare, Germ. bellcn, Dcifen, Lat. baubari; Grec. bauzein. szczekać, ber 3imTc lajat'. Lal latrare (cf. bajfcn, Lat bau- 

bari , Gr. bauzein i. 

Rozdział X. Kapitel \. 

Ostateczne zamiary etymologii. ^Ód)ftC ^mde ber 2Bprtfprfd)unij. 

§. 70. §. "0. 

Nie trzeba więcej wymagać po etymologii, niż może i ffliin mu6 oon ber 5>intfL'rfd)uni] nid)t nicDr ocrlanncn, ali 

niż powinna ziścić. Niesłusznieby zaiste po niej żądano, fte iDirflid) loiftcn fann unb foU. Unijcreimt ipare Cii jn yerlan= 

ażeby pierwiastki dzisiejszych języków, od pienvszćj osady gen, fic foUc ben Urfrrnug ber benticjen £prad)en ani ber erftcn 

człowieka w raju, albo od korabia Noego wyprowadzała; SoDnnng be-? 2)ienfd)cn im >}'arabic)'e, i'ber ani ber 31rd)c ?Joa'ś 

na toby się nawet i nie rozsądnie siliła. Kogo świadectwa hi- n&leitcn; ciu fold)e'5 llntcrfaiuKU nntrbc uiifluii fc.iu. ł>vn gc= 

storyczne o rozrodzeniu się ludzkiego plemienia z jednej fd!id)tlid)e Scmcifc '.H'i: bcm Urftn-uuijc beś5 i!Pc'eiifd)Ciiiicfd)Icd)t>? wn 

pary nie przekonywają; tego też pewnie o tem nic przeświad- cincm Sicufdicntmarc ntd)t iibcr,eugen, ben nnrb cś bic iS.U)rt< 

czy etymolog, którego pracy nie inny jest ostateczny za- fcrfdjung genng nod) nicnigcr. islT bodiftcr Sive(f iflu, oeruunf= 

miar, jak okazać jedyne źrzódło wszelkich na świecie języ- tigc 3fad)abmung ber 3ialur in bcm Shisbrucfc iKbabtcr ginbriicfe 

ków w rozsądnem natury naśladowaniu , wyrażeniem uczu- unb biirau>3 cntfianbcncr ?>orfte[luiigen , ali gcmcinfdniftlitfce iJucIIe 

tych poruszeń, i ztąd wynikłych wyobrażeń; okazać w każ- atlcr 2rrad)cn in ber iSelt bariuftcllen , unb an ein^clncu ®pra« 

dym z osobna języku mowę ludzką z drobnych pierwias- d)cn ju icii^cn, iine fid) bie mcufd)lid)c ilicbc, yon fictnen llr('C= 

tków, podług pewnych, umysłowi ludzkiemu przyzwoitych ftanbtfacticn , nad) gcn)i)Ten, bein meitfd)Iid)cn ^.'erftanbe ange= 

prawideł, do niezmiernego bogactwa zapomożoną. mcffcuen 6cfeccn, ju eincm greuienlofen Dicic^tljum cmpor ge> 

ft^mungcn bnt. 

§. 77. §. 77. 

Ze zaś jak poruszenia, tak i czucia i wyobrażenia ludz- Ta nun aber ben allcn Sólfcrn bic Sinnlitbfeit, bic (?m« 
kie po wszystkich narodach przypadają do siebie, przeto pfiinbungjfdbigfeit unb \>ai 2Ji)r[tcDungei)ermiJgcn btr iKcnfc^cn, 

Stownik Lindego wyi. 2. Tom I. ^ 



m 

etvmoloŁ; tej jednostajności przypisze i podobieństwo w ró- mciifdłlid) fiiib; fp iinrD ter "Bortforfcbcr mit 3?urfi'id)t auf Picfc 

znych jpzykach wyrazów, a nawet nie tylko w pojedyn- @lcid)fiirmii]f cit , nid)t mir tic Ur(icrcin|'timinmui ciiijolncr Siir5Cl< 

czYcli pierwiastkach, ale i w długich pasmach słów od nich iiuirtcr iiMicrfdłicbcilCil (iprad)Cii , fpHbcrii aud) Pen (3lcid)Cii ©oiig 

po"chodzącycli. Tak z Greckiego , stan , slenai (Lat. slare, iii Inii(]Cii 51iCtlH'll ber baiuiii nlnjclcitctcit bcadltcii. — So ifl nu§ 

słatH, sto, Svec. sto, standa, /s/. standa, Attgl. stand, Ross. bcm Gincd)i)'d)CH stan, stenai, {Lat. stare, stant, sto, Suec. 

stojat', stojii , Boh. stati, stogim), jednostajnie snuje sic sto, standa, Isl. standa, .Angl. stand, Ross. stojat', stoju, 

w Polskim jak w Niemieckim następujące pasmo : Boh. stati , stogim), glctd)formi(T im ^lplin)'d)Cii iinb !?Ciitfd)Cii 

fpli]cnbc iUcific atigclcitctcr 5i>i.irtcr ciitftanbcii : 

i) Stać, staJ, {obsol. stoją}), stoję, ftcCiCll, [liiiib, [tclic; slan bcr Staitb; stajnia, stajenka bcriitall; dostać crftcticii ; po- 
stać bie ©cftalt, ©tcEitiiij; odstać abftclicit ; przystać (do służby) in ben Sienft einftelien; przystojny nnftdnbiii, przystojność 
Slnftanbicifeit; obstać nmfteben; wystać (lata) (btc 3a^re) anśfteben; nastać sie fid) fattftcfien, fidj miibc ftelten ; stanąć ftitlfteben, 
ftebcn l'ieil'cn. — Actw. sUm-ić ftciien nmicn, ftellen, dostawić [icvt'c»ftellcn , jnfteEen; obstawić nmftellen; przystawić Din^ullcb 
Icir; stołek ber Stnbl; stanowisko ber 3lnftanb ko ben 3fincnt, ber Sfiinbort; zastanawiać Slnftmib nclimen, anftelien. — Item 
2) Lat. sedere, sedi, sessum , Gr. hezein, Suec. silta, Arujl. sitt, EccI. sjeżdu, Ross. siżu, sidjet'. Bok. scdeti, scdati , 
Pol. siedzieć, siadać, siadywać fiCen, fiip , flefejSen ; dosicdzieć crrttiCii ; siedlisko ber Sip; sieść, siąść [id; fcgen, niebcrfu 
^cn; wsiadać mifflCen ; obsess liefetKu; <^ctiv. sadzić fe|cn, dosadzić jnfe^cn, odsądzić abfc^cn, niccjfefcu; przysądzić Ińnju^ 
fegen, Łtcfegcn; przesadzić nberfcccn, (iibertrctkn); rozsadzić jcrfc^eii; posadzić Itinfeccn; wsadzić ctnfe^en; wysadzić anffc^en, 
zasadzić feftfeficn; zsadzić kralifefien. 

§. 78. §. 78. 

Gruntowna zajomość etymologii uchrania od skwapliwości @riinblid;c3 ijtnbinm ber SBortfprfd^nng kiimint nnś nor ber 

tych, którzy schwyciwszy bvle podobieństwo jakiegoś zna- 3>prciligfctt, mit ber mandic, fotalb fie nnr bie ocrinofte 3lel)n= 

szych słów" do Łacińskiego, i,„^'<ickiego i t. d.; natych- lidifeit cine»3 nnferer Sorter mit einem Sateiiu)'d'en , T^entfdtcn 

miast chrzczą go Nicmieckiem , Łacuisivi. .:. i * d.; albowiem n. f. ii\ kmerfeii, ei^ fogleid) fiir ein S>ovt Jatciniidieii, J^ent= 

częstokroć, to lub owo słowo, sięga zapadiejszego jeszcze fc^cn u. f. lo. Urfprnnii-J crfliiren, olHjlcid) fciii (ilamm U'eit 

źrz"ódła, i aż na wschodzie szukać go trzeba. — Tego ro- dlter ift, unb fid) im Triente ocrlicrt. I^iefe 33eiimiibtniC Imt cfii 

dzaju jest n. p. słowo sak, Boh. sak, Ross. sak , Germ. gatf, 5. S. mit bcm 5S5orte ©net, Pol. sak, Boh. sak, Ross. sak, 

Gr. sakkos , Lat. saceus , Iluncj. zsak , Lapp. tsakes , Hisp. Gr. sakkos , Lat. saccus , Hang. zsak , Lapp. tsakes , Hisp. 

sacco, Gd.'/, sac. Ital. sacco, saccoccia, Svec. saeck, Angl. sacco, Gall. sac, Ital. sacco, saccoccia, Svec. saeck, AngL 

sack; idzie przez tyle narodów, aż się opiera o Hebrajskie sack; mir fiiiben Ci ka fo oielen ?iiitioncn, luo mir jule^t nitf 

sak. — Tak i tarcza, Ross tarcz, Germ. Jarfd), Ital. targa, bili' ,'pclirdi)'d)C sak ftopen. eo and) bie iartfdjc, Pol. tarcza, 

Lat. med. targia, ukazuje sie u .\rabów w słowie <rtr/:a, dar- Ross. tarcz. Ital. targa. Lat. med. targia, 5nIeCit ks) bcn 3Ira= 

ka, Chald. teris. — Wino, Lut. vinum, Germ. aSciil, Ariglo- beril tarka, darka, in GklbdilĄcn tcris. Ser SBein Pol. wino, 

sa.i\ vin , Svec. vin, Angl. winę, Bretag. guin, Wallach, gi- Lat. vinum , Anglosax vin, Svec. vin. Angl. vine, Bretagn. 

nil, Gr. oinos, Chald. jena, Hebr. jajn. — Słowo rez, ryz, guin, Wallach, ginu, Gr. oinos, Chald. jena, Hebr. jąjn. 

patrz wyżej pod głoską r g. 28. 2^on ben ©orłem reż ber 3!oijgen, ryż ber !)Jei?, iiuirbc okn 

miter bem 2^ud)ftakti r § 28. flelmiibelt. 

§. 79. §. 79. 

Zagęściliśmy w jeżyku naszym obcych słów plemię , J" nnferer Gprad)C Imkn fid) inel frembc Sorterftćinnnc 

przejaw szy ich wiele, "już to w sąsiedzkiem obcowaniu, już au^gelnTitet , tluńliS bnrd) 'iserfelir mil ben ?i\Kl)(iarn, tlieilf burd) 

w przypadkowych zdarzeniach, już nakoniee z towarami, nupcrorbentlid)e Creigniffe, tkily mid) mit .C)anbel'Jartifcln , irnffen^ 

naukami, zwyczajem. Zkąd się rzeczy brały, ztamląd razem fd)aftlid)en. .HcnntnilTen , (?e(irdnd)en nnb C>łeii)0l)nl)eiten , bie nnr 

z niemi i imiona tych rzeczy. ' I tak przyswoiliśmy Tureckie: oont Sln«lnnbc erl)icltcn. 2)iit nenen '2ad)cn nal)in man jnglcii^ 

kilim, kobierzec, dywan, kaftan, dyma, tutuń, cybuch, bie nenen Jiamen bicfcr £ad)en anf. So bakn iińr i^on ben 

lulka, kapciuch, imbryk, fdiżanka, bazar, targ; Tatarskie: liirf en : kilim, kobierzec, dywan, kaftan, dyma, tutuń, cy- 

kołczan, sajdak, taftaj , dziryd; Węgierskie: huzar, dobosz, buch, lulka, kapciuch, imbryk, filiżanka, bazar, targ; oon 

szereg, orszak, dołoman, ciżma. Rzemieślnicze i kunszto- ben iiUaren: kołczan, sajdak, taflaj , dziryd; oon ben Ungcrn, 

we słowa przyszły do nas po większej części z Niemiec, huzar, dobosz, szereg, orszak, dołoman, ciżma. ,C)anDmerfi^ 

jako i same rzemiosła i kunszta; ślosarz, ślosarstwo, ry- nnb Śnnftmorter finb yi iinJ mit ben .Cianbiuerfen nnb Sitn-- 

marz, garbarz, farbiarz, hebel, warsztat, szruba, szrubsztak, ftcn flroptent^cilś miś T>entfd;lnnb (tefommcit, 3.51 ślosarz, ślo- 

szorc, majster, cech, kunszt, sztuka, malarz, pendzel, sny- sarstwo, rymarz, garbarz, farbiarz, hebel, warsztat, szruba, 

eerz, rysunek, i t. d. Kościelne Polskie słowa w obrządku szrubsztak, szorc, majster, cech, kunszt, sztuka, malarz. 

Rzymskim , wyczerpane są z Łaciny, jak ołtarz , cmentarz, snycerz , rysunek , u. f. w. I^ie Sird)enn'orter finb ko ben 

kielich, msza, ofiara, kancyonał, konfessyonał, ambona; <Jtolen oon ber romifd)en Sirdje ani bem 8ateinifd;cn; 5. 51 oł- 

w Greckim zaś obrządku, a też i u innych Słowian trzy- tarz, cmentarz, kielich, msza, ofiara, kancyonał, konfessyo- 



Uli 

mających się tegoż, weszły z Greckiego języka n. p. mo- na^ ambona; htl) bcn Colctt oon ber ijrie4'if4cu Strdjc, fo reie 
naster, cerkiew, trebnik, i t. d. — Niekiedy atoli przyswa- Dco Pen filtriiicn Slayfti son biefcr Kirdic, aii» bcm ®ric:^tf4cn, 
jajac obce słowa składane, chciano je niejako na swojskie ;. i?, monaster, cerkiew, trebnik, u. (. U'. iOioŁrcrc jiifani' 
przelać, czyli przepolszczyi- , przetasowaniem zgłosek, jak iiiciiiici\'Ctc frcmPe Sorter, bat inaii aiid) babiirrf) 511 fciiicm Ct< 
sie pokazuje z słów incarnatio wcielenie, transsitbslanliatio c|Ciiti)inrt i^cmadit, h\^ mail fic icsU'C!m'Cife ijciiau iit fciiie 
przeistoczenie, subslanlia podstala , podstawa, omnipolens gprarfic libcrtriig; fo ift ail» incarnatio, wcielenie, aiiś /rans- 
wszechmocny ; prophela prorok; (2fdvJii'i.'d)iievimi, sześcionie- subslanliatio, przeistoczenie, ani subslanlia, podstala, pod- 
dzialka (później położnica). stawa, ai!»3 omnipolens, wszechmocny, aii'j prophela, prorok, 

(lui 3cdi^iiH'd'ncniin, sześcioniedziałka , (beo ben jeciijeii '],UiIcn 

położnica) entftaiiDeii. 

'i 80. §. 80. 

Nic tylko zaś zastępowano wędrownemi słowami brak Tod) man ift nidit botcy ftcdeit c]clilicl'cn , biirii frcmbc 2?Pr» 
na rzeczy przybywające rodowitych i Słowiańskich; ale tcr bCii fDiaiu^c! bcr ciiilicimifdicn im? 2lairi)'d'Cii filr iiciie 5a= 
owych wiele i bez potrzeby wcisnęło się, a niejedno sta- d)cn a(')U()clff U ; iiiaii l'at and) yicle ohic 3JotI) aufijcncmmcii, iiiib 
rożytne Słowiańskie z Polszczyzny wyparło, lub w niej ilirctmciK" maiidic? dd)t 2laiDi|'d)e ycrbranjit, rociiiijftciiiS 5i!rfic!= 
przytłumiło; zatem Słowiańskie u Czechów dolad używane, iiefc|t. £0 niii^te t>ai Slaoifdie, beo bcit Śólimcit iiod) (icl'ran(^« 
skorznie musiały ustąpić Francuzkim botom; kłobuki, Wło- lidlC, skorznie, bcm JranjiififdłCll bottes, n'CidiCn, kłobuk, bCIlt 
skim kapeluszom; świeczniki, Niemieckim lichtarzom. Mieli- ^tillicnifdieit kapelusz; świecznik bem ?Cl!tfd)Cn lichtarz, inićj' 
śniy nietrdyś w naszym języku słowo gediba , używane od tcr. — J)ic '^"olcti battcu clicmaly fiir Musie iii ibrcr £in"ad)C ba5 
znokomitych pisarzów, Leopolity, lieja, Budnego, SBort gędźba, beffcit fid) fic aiiiicfclienfrcn cdiriflftcllcr, eiit Lco- 
Mączyńskiego, Wróbla, Paprockiego, Trzecieskie- polita, Rej, Budny, Maczyński, Wróbel, Pa- 
go, Kochowskiego, Wacława Potockiego, mianu- procki, Trzecieski, Kochowski, Yenccslaus Po- 
jace wiiisy/fę, fioń, hudba, ztad, gedziebnij, gedziecki, gedzcoiuij, tocki, liebiciieil ; 33iiL'mifd) hudba; baaoi: gedziebny, gcdziec- 
Boi. hudebny, muzyczny, n. p. ?!ac;(/«(e 5ię(/ii('cA/f, instrument ki, gedzcowy, 'Bóbmifd' budebny ilUlfifalifdi , 5. 2?. naczynie 
muzyczny; ztad też czasownik, ^ęrfiic, gądi , gędzie , gedac , gedzieckie ein iiiufifalifdjCó 3iiftrumciit ; babcr iai ^citmOTt 
Boh. hausti, liudl, hudu, grać muzycznie, na gedziebnym gedzić, gadł, gedzie , gedać, Doh. hausti, budl, budu , nillf[= 
czyli muzycznym naczyniu , u Windów godeti grać na skrzyp- circit , aitf cineit miififalifcŁen 3iiftrumciitc fincloii ; bca bon 3Stii= 
cach; jeszcze zląd i gędziec, Boh. hudec, muzyk, u Win- ben godeti, bic Sjiolin finclcn, babcr enblid; gcdziec, Boh.hu- 
dów godez skrzypek. U Czechów tedy i Windów jeszcze dec, bcr Jihififiio; ks bcn "Siiibcn godez ber 2>io!inil't. 55ep ben 
te słowa trwają; u Rossyan zmieniło się tylko hudit' , na Sóbmeii lin? ilMiibeu uiin fiiib biefc Sorter nodi im (^kbraiicbc; 
naganę, bo znaczy rzępolić. U nas zaś, jeden tylko ślad beo ben iliuffeii bat huilu' eiiie '.'eradniidtc 35ebf:itim!] 1'cfommen, 
jego został, przy szczególnem nazwisku geśl , gęśle, Boh. iinb cntfpridit bem ?e:iti'dien fiePeln. 55e;) ben "J.Uilen bat fidt nut 
hausle, Yind. gosle; z którem porównaj Germ. ©eiije, Svec. noc^ cine £piir yon blefem ^Stammc, in bcm 3Sorte geśl, ge- 
giga, Angl. gig, llal. giga, Lat. med. giga; i dalej nasze śle, Boh. hausle, Yind. gosle, crballcn; lupmtt mait \>a§ 
gęgać, gęś. — Także dawne nasze pachać [cf. pchać, popy- Scntfdic @eii]C, 'iio.i ®dmiebifd'C giga, Angl. gig, hal. giga, 
chać) znajdujące sie nawet w Statucie Litewskim, u Ros- Lat. med. gis;a , fenicr bn>J 1*olnifd'e geiiać, geś, ju yeri]Iei= 
syan pac/ia«', pierzchło przed nieswojskiem orać , orywac, Boh. dicn bat. — Gbcn fo ift audi Daó alłe "])oIi!tfd)C pachać , rflitgen 
worali, Yind. orati, orjem , Goth. orian, /s/. eria, Fries. era, (ycnjl. pchać, popychać, binftopen), ^ai nod) im ?iltbautfd)CU 
Angl. ear, Holi. aeren, Svec.acńn, obsol. Gall. errcr , Hung. (Statute yorfommt. Boss. pachat', ouś bcr Spradie ycrfdliininbcn, 
aralni, Lat. arare, Gr. arein, Germ. vulg. ctrcn. — Ani i to unb beffcn Stelle ocrtritt orać, o^y^vać, Boh. worati, Yind. 
wątpliwa , że aż późno do nas weszło słowo piug , Boss. orati , orjem , Golk. orian , Isl. eria , Fries. era , Angl. ear, 
pług, Boh. pluli, Svec. plog, Angl. plough, plow, Germ. Holi. acTdn , Svec. aeria, obsol. Gall. ecrer. Uung. aralni. Lat. 
^'flug, i zbratało się z naszem odwiecznem socha. ^ arare, Gr. arein, Germ. vuhj. ćircn. — £0 ift awii nidit ju bc= 

jmcifcln, baB baó Sort pług, Boh. pług, Svec. plog, Angl. 
plough, plow, Per ^*flucj, frdt erft ju xi,ni gefommen ift, unb 
ficb unferm altcit socha beiujcfcllt bat. 
§. 81. g. 81. 

Aleć ciekawa równie i spór łaciny z greczyzną , gdy jej 3)?erlunirbii] ift aud) ba» ®cbrdni|C iitnfdicn bem ©rieóifdien 
różne wyrazy, które się były dawniej w poczet słów na- unb Satcinifdłcn ; burd) Wi lectcrc n?uri'cn ndmitd) oicic fonft bec 
szych wtłoczyły, z niego %v7biła, kiedy to atrament objął ben '])oIcn ijebrdndłlidie nrfpriini]lidi ijricdiifdie Sorter yerbrangt; 
miejsce inkaustu, (porównaj Greckie enkauslon), widzieć fo muj^tc inkaust, Gr. enkauslon, bem atrament, n'etdicn; 
Lat. videre , żrzeć, (zkad użrzec ,) Gr. lioraan. — Znowu Ła- widzieć, Lat. videre, nabm bic 3tellc bes źrzeć (njobcr uźrzcć) 
cińskie spotkał tenże los od Francuzkich. Co dawniej z Ła- Gr. horaan ein. Scm i'ateinifd)en mibcrfubr taó nmnlid)C yon 
cińskiego skrypturalik , to dziś z Francuzkiego ci.soir sryzo- bem Jranjiififdjen. Sonft bebicnic fitb Per "l*olc beś l'atcinifdicn 
ryk; dawniej mówiono peregrynacya , dziś wojaż. SortS skrypturalik, jefet bes ^■anji.ińfdien cisoir , scyzoryk; 

ebemalś btcC bte Jieife pereer\'nacva , ject wojaż. 

9- 



LIV 



Rozdział XI. 

O przybyszowych częściach słów. 



Kapitel Xi. 

Sufnlligc Sortt^cilc. 
I 82. 



Wszystko co dotąd mówiono, pokazywało, jak poslc- ŚHi-Jlicr luiirbc dCjcigt, iińc ber 22crtfor)'d)cr kt* 5)Cri]lcidniiig 

pujc etymolog , gdy rozważając istotne części sfowa , stosu- ber n'c)'eiitlid)eii 3Si'rttI)ei!c mit frembcii Spradieii obcr mit ber 

je je bądź do obcych języków, bądź do brzmienia wiaści- 3Jntiir, yerfćilirt; bod) cbcn cr Idpt mid) bic miiibcr ii'C|eiitlid)ett 

wego; wszakoż przy tern nie puszcza mimo siebie nawet i iiiib yifalliiieii Sorttlifilc iiidit iin('cad)tet. Deii libriiiijebliefciien 

i mniej istotnych i przypadkowych słowa cząstek, a dla po- (Stamm geiiiiiier feniicii iit leritcii, initeruidit cr rie baooii ijc-- 

znawania doskonalszego pozostałej treści, ma oko i na ro- trciiiiteii Slcfte, iiiib bic 3lrt, \vk fic biv.H'ii gctrcniit iimrbcit. 
zebrane członki, i na sposób, jakim je rozbierał. 



PODZIAŁ 

O zakończeniach. 



A B T H E I L U N G. 

Ton ben Gnbiijiiiigcii. 
8. 85. 



Zakończenia, co do swoich odmian deklinacyjnych i J^ic Piibiiiuiiijcit jiefiinTll, linc fcrit fic fid) becliiiircil iinb 

konjogacyjnycb, należą do grammalyki; lecz i elymolog po- coiijniiircii biffeii, iii bic Stirndiiebrc ; bod) aiid; ber 3l>ortfor)'dier 

winien się niemi zatrudniać, uważając już to każdego wła- (icriidfiditigt fie, :ilib Hiiterfiid^t ibr 'l^crltaltnip jur Sintur :mb ju 

sność, już też, jak są w różnych językach do siebie podo- anbcrii śpradicii. Ser ^icUifllaulcr a ift im ^Uiliii)d)eii , lińe 

bne. Samogłoska a w Łacińskim , jak i w naszym, znaczy im JntcinifdiClt , fiir Fcminina dtnractcriftifd) ; mir UH'iiige SSi)r= 

płeć żeńską; jakoż mała liczba jest słów, kończących sie ter niif a oicbt c? iu tciibcit Spradicii, bic iiidit mcililidniidrcit. 

na a, któreby nie były tego rodzaju. Przymiotniki nasze llnfrc Ctijciifd/aftiJmórtcr iiiiiijegeu eiibigeu nile olnie 3liii?nat)me 

wszystkie co do jednego nią się przerabiają z mezkiego na invi Femininum in a; bicfcr SebfUantcr d)nracterifirt niid; iit 

tenże ; znajduje się także w czasownikach wciąż przez allcii 3citli'iJi'tcrii bic breii |k'r|'oiicii bcr ciiifad)eii 3iiW in ber iier= 

wszystkie trzy osoby liczby pojedynczej czasu przeszłego, gaitgencii ^ńt, 5. S. czytała, czytałaś, czytałam. — Sie Gilbi= 

n. p. czytała, czytałaś, czytałam. — ^_ Głoski -i i-c prawie nitngcit i imb c finb faft immcr loeiMid); sc fcltcii mamilid; 

powszechnie kończą słowa rodzaju żeńskiego;- sc rzadko (ycrgl. bai Lat. -i,?). Sie ScUifllailtcr o, e, e, ciltl>rcd)eit 

kiedy kończy męzkie. (cf. al. -is.) — Samogłoski o, e, e, bcm Lat. -7im imb ©ricd). -on, fic dtaractcrifiren Oitd) bcinmś 

odpowiadające Łacińskiemu -urn. Greckiemu -on. są wła- bać! fad)Iid)C 6Vfd)lcd)t, imb Imbcn nitd) iu ber mebrfad)CU ^aU 

sną cechą rodzaju nijakiego; a w liczbie mnogiej, u nas, brci) galkubaugcii , nćimlid), bic crftc, bic icrtc uub bie fiinftc 

równie jak u Greków i Łacinników, przez trzy przypadki, nuf a. 
pierwszy, czwarty i piąty, przemieniają się na a. 

§. 84. § 84. 

Przy konjugacyach pokazuje się na oko osobliwsze ję- 3u bcu Goujugntioueu erfdiciut uii-J ciuc nuifalleube JleBu- 
zyka naszego do Łacińskiego i Greckiego podobieństwo Mjkit uiifrcr i^pradic mit ber Satciiufdjeu uni ©riednfd)Cii , ii: 
w zakończeniach osób: Pcu *l*erfoualeubuiigcu : 

Pol. pije. 
jibunt , Pol. 

P'ją- 



1} Gr. pino, pio. Lat. bibo, Pol. pije; 2) Gr. picis, Lat. bibis, Pol. pijesz; 5) Grec. pici. Lat. bibit, 
1) Gr. pioraen, Lat. bibimus, Pol. pijemy; 2) Grec. pietę. Lat. bibitis, Pol. pijecie; p) Grec. piusi, Lat. bii 



§. 85. 

W formowaniu zdrobniałych imion , przystępujemy do 
Włoskiego. Kapelusz, tabakiera; zdrobniałe kapelusik, ta- 
bakierka, tabakiereczka; zdrobnione z pożałowaniem kapelu- 
sina , labakierczyna ■■ biedny kapelusz , biedna tabakiera ; za- 
kończone na ohydę kapelusisko , tabakierczydo. Tak też i 
u Włochów: eappelo, cappeletto, cappelino, cappellacio, 
cappelone; scatola, scatellina, scatelletla, scatellone, sca- 
teUaccio. — Szczególniejsze jeszcze jest podobieństwo między 
naszem i Włoskiem drobnieniem przymiotnych imion, n. p. 
mały, maleńki , maluchny, maluśki , maluteńki ; Ital. piccolo, 
piccohno, piccoletto, piccioletto. Śmiem tu naganiać nie- 
właściwe takim przymiotnikom nazwisko zdrobniałych, de- 
minutywów; w samej rzeczy one nic zniżają, ani drobnia 



§. 85. 

3u ber Silbuug ber i^erflcincrung-^morter iialicrit loir un-i 
bcm 3t(ilieuifd;eu. Kapelusz, tabakiera, yerflcinert, kapelusik, 
tabakierka, tabakiereczka; mit ber Slagccubliug kapclusina, 
labakierczyna, ciu elcnbcr .^itt , ciuc cleiibc Tabatiere, mit ber 
3(l'fd)CUCiibuug kapelusisko, tabakierczysko. £0 t^ai ^tiilicnifdie 
eappelo, cappeletto, cappelino, cappellacio, cappelone ; sca- 
tola , scatellina, scatclIeKa, scatellone, scalellaccio. — 25efon= 
berś auffiilleub ijł bic 31el)ulid)fcit mit bcm 3t«Iicnifd)Cii tu nn-- 
feru iicrflciueriibcn CigcufdmftJiforterii, 3. 39. mały fleiii, maleń- 
ki flciii unii^ig, malucbny, maluśki, malusieńki c,(m] flciit 
tuiujig; 3i>iliciii)d) piccolo, piccolino, piccoletto, piccioletto. 
Siefc Ciibiiiiiiigeu follteu looM uidtt deminuliv beipcn; bcuu fie 
babcu iiid;t cigeutlid; ouf bic @rópe 23e3ug, foubcri; Imltcii fid) 



LV 



przymiotu wiclko.sci , jako raczej biorą sin do przymiolu ma- 
łości, który zwiększają, rozszerzają, dopełniają. Małe w ma- 
lulkiem pokazuje się większom inafcin ; w mnluchnem wiek- 
szern malutkicm, czyli woale nudeni. Tedy nie są dymi- 
nutywa, ale intensiva, a {o tu panntain maleństwa. Oczy- 
wistsza to innon nc<jalwh; czerwony, czerwoniuteńki , c/.er- 
woniuteneczki; bliski, bliziuclmy, biiziiiteuki , bliziuleneezki; 
iibof,n, ubożuchny, cf. Cnap. thea. p. i Ol U. 

§. 86. 
Etymolog tedy powinien sobie sporządzić dokładny s[iis 
zakończeń, z wyszczetcóbiieniem tych znaczeń, jakich przez 
te zakończenia nabierają słowa. Na przykład zakończenie 
- sA-o , = - szczc , wyraża 1) miejsce, siedlisko, stanowisko 
czego, tak: pogorzelisko, miejsce gdzie gorzało; bojowi>-'ko, 
boisko, obozowisko, bagnisko, l)agniszcze; uioezysko, uro- 
czYSzcze. iŁ) -sko, > dzierżak, trzonek jakiego narzędzia n. p. 
biczysko, toporzysko, siekierzysko, wodzisko. 5) -sko wy- 
raża ohydę, pogardę; zamczysko, suknisko, wilczysko. 

PODZI.\Ł IF. 

O przyliukach czyli prepozycyacli przydatkowyeh. 
§. 87. 

Nakoniec etymolog odciąwszy w słowach składanych przy- 
byszowe początki, nad niemi się także z osobna zastanawia. 
Zowiemy praepońtiones inseparabilcs , przyimki nieodjętne, 
przydatkowe, owe drobne cząstki, które przy słowach albo 
kierunek rzeczy wskazują, albo toż tylko uzupełnienie czynu 
wyrażają. One po większej części także i oddzielnie, jako 
praeiwsilinnes separahilcs mywnnt' bywają, z przyzwoitym so- 
bie przypadkiem imion, oiirócz: wy-, roz-, wz-, V's-. 
Przejrzejmy je pojetlynezo, ile że ieh nic wielka liczba. 

§. 88. 

Do-, w Niższ. Sax. to, Mższ. Aiemczyznie tu, w Wyższ. 
Niemcz, jii, (opposit. od-J wyraża: a) kierunek czynności 
słowem wyrażonej ku jej celowi n. p. dochodzić czego, do- 
badywać; — b) w czasie niedokonanym, domierzanie, zbliża- 
nie się ku skutkowi n. p. dojeżdżał, dobywał; w czasie do- 
konanym, wyraża uiszczenie skutku n. p. dojeebał, dopro- 
wadził, dościgł, dotłukł, dobił, dobył. — Z zaimkowemi sło- 
wami wyraża, w czasie niedokonanym, staranie się o naby- 
wanie czego, czynnością przez słowo wyrażoną n. p. dora- 
biać się, dobadywać się, dosługiwać sie; w czasie zaś do- 
konanym, nabycie czego n. p. ilorobił sie, dobadał sie, do- 
służył się. — c) Nakoniec wyraża też przyczynianie, przyby- 
wanie, przyrost n. p. dogotuj do tego, coś już nagotował; 
dod.nj do tego coś dał, bo niedosyć. 

gotuj II. ). if. dodaj u. i 



'.ndniflT nii tm ^Ciirijf rcr łUciiil^cii; Hqn iiiirb ^Ilrd) fif mv(i-- 
tcrt, ycrijriijjcrt, aiisjijcfiilli. ?iió małe crididut iii Pciii malutkie 
iil>5 fin i^ri^fScrc^ SllcincJ, uiib iiod' iiniijiiicr iii bcm miducbne, 
folillid) iiidit demiimtiy finb fic 511 ('Ctradiicn , foilbcni inlensiv 
VMi 5iiiar Iiicr in Scym niif JUciiiI'cir. 3liin«il'diciiilid) nnrf Mcj5 
ili in'Uti>.H'u Piiiciilduiftóirortmi, 5. 2ł. czerwony roili, czerwoniu- 
teńki, rfdit nnl', czerwoniuteneczki, biirduiuiS roili U. f. 11'. 

§. 86. 

?cr 3Bin-tfov)'d)cr imip fid) nlfo ciii iHiIlfiaiibiijCB 3>crjcid)tiiSi 
ber Sorrciibiiiimgcii mit nciiT"'!' i^cftimiiunu] bor 55cbeiiti!!iijcii, 
bic fic bcit 2'Jiii-tcr yulicilcii, yorfcrtiiicii. T^ic Ciibii?iiiii] -sko 
5. 23. briitfr niiij: 1) ben Crt cincr £ad)c, .śSanbhinij, 23ciickn= 
licit, pogorzelisko 2h'nnbftcl!c, bojów isko Sdiiaclitidb, boisko 
Jlrctditcimc, obozowisko l'aiKrftattc, bagnisko SiinuiftobCll, u- 
roczysko SKaMtuiufcn, Oninjftdttc. 2) ben ^iticl, biczysko |*ett= 
fdienfticl, tojiiirzysko, siekierzysko, Sticl ciiicó 23eiii5 , cincr 51rt, 
wędzisko, Sliiiicinittic. 15) .<SdSlid'feit: zamczysko cin Iidflidicó 
Sdtlof, suknisko KiflidiCi* iiid', wilczysko ciit I'(ijilidicr SiJolf. 

II. ABTIIEILUNG. 

S3on ben Siifcfeyrauirtern. 

§. 87. 
Gnblid) &ctrad)tet nud; uod; ter SSmlfprfdicr bic Siifii^i^oninir-- 
ter, bic er ihmi ben iiifaimnciujcfelitcn .leitiińń'tern a('nimint. Un= 
ter btefcn itoniuh-teni lun-fteDeii nur jciie Sin-ttlietldKit, bic bcij 
ben mit itnieii jiifammenijefewen SBihleni ber i^ebeiitiiiui ciiic ['e= 
ftimmte iliid)tuiui iiclicn; Mi^mcilen ntier nad) Moi bic jjollciibnnn 
ber .ŚSanblimn aujcigen. ®riij5tentl)cil» aicrben fie and) abytfoiibcrt, 
n\i ŚoriiHu-ter mit ber ilnien jiiftanbirten Snllcnbumj ber 9Jenn= 
irortcr tiet'rand)t; misijcnommen finb nur jc.y-, roz-, wz-, ws-. 
!?a idrc Sabl nidtt grog ift, fu fiinncn luir fic noij cinjeln bnrdiijeben. 

§. 88. 

Do-, 3iicberiari)|. to, 3Jteberb. tu, .C^odib. jn (eni= 
geGCUflcfect ift ilun od-) lic^cidtiict: a) bic Siidituni] ber im 3cit' 
mortc nitśjgebriirften .sjanbluiui nad) ibrcm ^kk iin, 5. 93. do- 
chodzić czego, (oon cJiodzić gcbcii) etnm>j in crijcben, b. b 
5nerreid)cn, yi crfor)'d)en fudicn; fo and) dobadywać. — b) in ber 
nniiollenbcten 3'-itft'vni, bic ^Iniialicrnug ber .'oanbhiu(] ^n iluTUi 
Crfpliic, 5. 23. dojeżdżał, cv enbiiitc bereitź bic ilicifc, bic ^abrt 
pber ben ffiitt; in ber oolleiibeten 3citform, ben iinrfiidien GrfoK], 
5. 23. dojechał, er fainm luirflid) tiś bin auf ber nfeife, ju 2Sa= 
(]cn, 5u f*ferbc. — 23efl ben Reciprocis briicft cś in ber oollcii' 
bcten 3fit|i'rm i^ai 23emuben au-h ctmai burd) bic im 3citii'"rtc 
tieftimmtc Jjanblunii jn erlaui^cn, 5. 23. dorabiać sie czego, ftcb 
etmas yi crarlieitcn fndien, dosługiwać się, fid) etmatS yi crbicnen 
fndien in ber iHiflcnbctcn 3eitform tai mirfiidie Grlaiigen, dorobił 
sie tego, er Imt fid) ^ai erarbeitct. — c) cnblid) ['c^cidmct e^ 
and) nod; cinc fernerc iJcrmcIirnng, cin mclirerc^ .Ciiiiiuthin: do- 
n'. fod'C nod) met'r lui^ii; iiielt iu'd) inelir bayi. 



§. 80. §. 89. 

Na-, wĄTaża: i) kierunek do pewnego miejsca, n. p. Na-, bcjcidmet: 1) bic Crt^riditiing ber fiianbhmg; nakła- 
nakładać na wóz, namalować na płótnie. '2) przygromadze- dać na wóz, ouf ben ^d^tn Dinauf Icgcn, auf bic Sciuroanb 



LVI 

me, przysporzenie: nalailowa?, naborgowaJ, nakupował, na- aufnuiblcn. 2) einc 3lnbaufuni] turc^ bie i)anMunii: nafadował 
lapal, to jest, wiele. 5) z zaimkowerni: sytość i ai do zbyt- it. f. ii'. cr Iiiit ti"lti)ti(] rtiifflclabcu , nakupował jufnnimcngcfailft: 
ku: najadł się, iiacaJowal sie icf. niemógf się odjeść, odca- nafajiaf jiifamiiiciii^craitiicit. 8) ['CU ben Ueoiprocis Cr)atti(jiitu], 
■fować, pod od-). 4) dokonanie czynności: napisałem list. najadł sir, narałowaf się, cr Łnt fid) fatt (iC()C!Tcii. fatt (jcfii^t 
S) na- ,- nad-, co obacz. (cf. nieniói,'f sie odjeść, odcafować uiltcr bcnt 2>orfa6c od-). 

4) Titc ^ollenbinic] ber $aiibliiiig: napisałem list, ic^ \iah( ben 
Srtef (fcrtiij) flefdjricbeii. 5) fo i'ifl nlś bai^ fuliiciibc nad-. 

§. 90. §. 90. 

Nad-, (oppos. pod): i) przesadę excessum: nadmicrzyć, Nad-, (eithjeaeiiii. bcin pod-): 1) 51: inel, liocb boriikr, 

naddawać, naiimiar, naddatek. '2) zdybanie inleruentum: nad- fikr bif? WaaiK ]. 51 nadmierzyć ju sicl meffeil, fiDermOTen, 

jechał, nadszedł, nadcliodzi. 3) dalszo przyczynienie: nad- naddawać md} nielir biiJU flcbeil, eilie Buflilt''' flCtTlI- '-) 5)it= 

budował, nadmurował. 4) początek daleki jeszcze od zu- 5iui|'d,)Ciifimft, nadszedł, cr fam ijrabc bajil. 3) iiod) liber etamS 

pełności: nadcbudły, nadgniły, nadpsuty. — ŃB. przed spół- (lin: nadbudował er kt lioc^ biiriibcr fcrt Gfl"!"*- 4) (tma^i, 

głoskami zamiast nad-, często pisza na-: nacliudł, nawa- elil Uicniij, ott: = nadchudły ctluntS ilirtijcr (jciiiorbcil, nadgniły 

tlony = nadchudł, nadwątlony. aiKjcfniilt, nadpsuty (twai niiijcfommctt. NB. Sor ben <Łelb\U 

lantern fdireibt man ftart nad- pft na-. 

§. 91. §. 91. 

0-, Ob-: 1) kierunek krążenia: obiedz, otrzeć, obje- 0-, Ob-: 1) Umfreifiini] , um = , ^enim», obiedz um ctmrt'3 

chać, obstawić, obwiązać, (zkad obowiazać), okręcić. 2) przed licrum laiifen, okręcić, iiintrinben. 2) imr ben Gujenfdłaftstiuir^ 

przymiotnikami ob- < przy- -- owaty, = trochę, nieco, cokol- tcm, Ctumei , = lid) , obgrubszy, ctmaś groD, bicf, gróWid;, bictlic^, 

wiek; obgrubszy, obizcdni, obsfary, obwyż, obszerny, obdal, obstary, ctlliaś illt, ćiltlid). 
opodal. 

§. 9-2. §. 92. 

Od-, (oppos. do-): 1) kierunek przeciwny zbliżaniu, re- Od-, (ciitgcg. Z)o-): 1) Cntfernung,>iveg = , ai--, odjechać 
movend'>: odjąć, odjechać, oddalić, oderznąć. — Podobnież rocgfaltrcn, abfabrcn, abreifcn. £0 nad) IłCi' ben Ueciproeis: od- 
z zaimkowerni: odżegnać się, odjąć się, odstrzelać się, od- zegnać się, fid) burd; Ś!ren5cntad)cn bcfrcijcn, fid] loijfrcnjert j. S. 
straszyć się, odgryźć się, odgrozić się = uwolnić się od czego, ora cincr Sc^crung. 2) SsoUbrtngnng: odpokutował cr I;nt ob' 
od napaści, od strzelania. 2) zakończenie i odbycie czego: gcbiipt, odbolał cr \ia\ (bic Sdinierieit) nbgelittcn. 3) mii iin 
odpokutował, odbolał, odchorował, odpłakał, odśpiewał, od- Reciprocis odcałować się, odchw. i t. d. nadłbcm mnit fic^ 
mówił. 5) z zaimk.: odcałować sio, odcbwalić sic, odjeść rcd)t fatt gcfiij5t, gclobt, gegc)Ten bat, anfluiren. (cf. Na-) 4) 
się, > dosyć nacałowawszy się, nachwaliwszy, najadłszy się Grftnttnug , Cruncbcriiiig; oddawać iincbcrgebcn, a(H)et'eii, odczę- 
przestać. (cf. Na-). 4) powrócenie nazad, naodwrót, wza- stować: nnebcr tractircn, ba-^ iractamciit cninebcrn. 5) 2Bicber= 
jemność, restilutionem, vicissiludinein: oddawać, odczestować. I;cr|'kilung, Grnencrung: odbud. st. z. nnebcr aiifbancn. 
5) ponowienie, iterationem, restaurationcm: odbudować stare 
zamczyska, odnowić. 

§. 93. §. 93. 

-Po-, (cf. Cer. be-) 1) ciąg czynności: pobielać, poma- Po-, (oergl. ba>3 Ticut. lie=): 1) nadtetnanbcr furtgefefite .'pan- 

lować, pobijać dach gontami. 2) ciąg drobny czasowy: po- blung: pobijać tiejd^Iagen, 5. 23. mit cincr ćdiinbel nad; ber an= 

czekaj, postój, potrzymaj = trochę , chwilkę. 5) w konjuga- bern. 2) einc geringc 3t'itbauer: poczekaj umrtc ein luenig. 3) 

cyi dokonanej, czynność powtarzaną aż do spełnienia skutku : tn ber iH'Uenbeten Sfiwrni, Sieberhoblung ber ,'oanblnng Ińs jnr 

pobił kury, cielęta, więźniów-, zabił wszystkich, pozabijał; yoUigen Cfrfd)iH'fnng : pobił kury, er Ijat bie .ŚSiibner nad) einan= 

popalił statki, popustoszył wsie. Tu po- często miewa po ber fdniintlid) aligcfd)lad;tct, pupustoszył wsie, er (jat bie Tiór= 

sobie inszą jeszcze prepozycyą: ponaprawiał, porozdawał, fcr nad) cinanber fdinmtlid) "jcrifńftct. 3" bicfcr J^ebentnng nurb 

porozprzedawał, porozjeżdżali się. 4) z zaimk. : wzajemność, po-, fclbft anbcrn ^*rapp|'ttioneu bCĄ bciu Sfitoorte noći) POrgC' 

odwrotność czynu: posiekli się, pobratali się. 5) uzupeł- feCt: /joHoprawiał er bat mdl cinaiibcr (lUci an^^gebeUcrt. 4) bei^ 

nienie czynu i czasu dokonanie n. p. dziękował, podzięko- bcn Bociprocis mcd)felfeittgc Wegenbanbliing: posiekli się, fte 

wał; szedł, poszedł; idź, pójdź; błądził, pobłądził. G) po-, ])ahm fid) cinanber nnnib gcbanen; pobratali się, fie baben fii^ 

przemienione w /jo-, w następujących: pagórek, padół, pa- mit cinanber iierbriibert. 5) Hollcnbnng ber .V)anbhing unb bc^ 

rów, pacześ, paklepie, patyk, parobek; a tu zdaje się wy- 3citi'Crlanfei : dziękował cr baiiftc, podziękował er bat fitb bc= 

rażać niższy stopień rzeczy, wielkości, wartości. banft. 6) po-, luirb in folgcnbcn 2Bórtcru inpa- perroanbelt: 

pagórek, padół, parów, pacześ, paklepie, patyk, parobek, 
unb fcbetnt bier cine 35erringerung aniiijcigen. 



LVII 



§• 94- 

l'od-, (oppos. nad-): i) kierunek na dóZ, podmurować, 
podpisać. 2) czynienie ukradkiein, inilizkiciii, pdcicliu; po- 
dejść, podstęp, podsfcpny, podkrasć, podglądać, pndstrzegać, 
podsłuchać, podrzucić, podsunąć. 5) podstępek jakiś nie- 
znaczny; poilrosnać, podpić sobie, podralować, podpornódz, 
podkaniiić. (cf. nnd- n. p. nadwątlić); a tu pod-- nie do-, 
nic wy-, n. p. podrostek = nie dorosry, nie wyrostek, pod- 
krzewina, coś śrzednieLfo miedzy krzewina a zielem. 



§. <)o. 
Prze-, (cf. praepos. Si'parab. przez) zastępuje u nas dwie 
prcpozycyc Słowian, Greków, Łacinników, Niemców, od 
siebie wcale różne, t. j. i) Boh. pre- Boss. [terę- Eccl. 
prc-, />a/. jirae-, |iracter-, Ge. peri, Ger. ■cmbn ■■ , -.mubcr--, 
n. p. przeleciały ptaki po nad dom, Boh. preleteti, Ftoss. 
pereletieC, yoriiciiflicflCii, yorukificticii, tiriikr ircij. -,) Boh. 
pro-, Boss. pro-, Lał. per-, Gr. pros, Ger. burd;, n. p. 
przeleciały ptaki przez dom , Boh. proleteti , Boss. proletiet 
biirri)fliC(]CU. Nasze tedy Polskie p^rze, wyraża: 1) czyn przez 
miejsce lub czas przebyty: przeczytał książkę, przeczytał 
całą godzinę. 2l zupełne czegoś na jakiś cel wyłożenie: 
przebudować, majątek, przemarnowa? go, przepił, przehulał, 
przcłotrował. 5) użycie czego w pomiernej ilości: przejeść 
co, przegryźć, przekąsić. 4) nagłe przerywanie obecnego 
stanu: jtrzemówił, przebąknał. ."i) (ulmianę położenia albo 
odmiano miejsca czynu: przenieść gdzie indziej, przepis ,ć 
z czego, przi'drukować, przekształcić, przeobrazić. Gi mija- 
nie, omijanie: Lat. trans-: przeszedł koło ogrodu, przcjdy- 
nął, przejechał, przemycił. 7) a) większość jednej rzeczy nad 
drugą, co do miary, wagi, stopnia i t. d., przewyższać, prze- 
chodzić kogo w czćm, przeważać. 7 b) niezmierność lub 
przesadę jaka, zbytek: jipzcpełnić, przekarmić, przelać. 8) 
prze : [irzed-: przekładać, komu co = przedkładać, przewidzieć' 
przedwidzieć. — Przy imionach nit; używa się to skrócenie 
prze-, n. p. przedmieście, przedpokój, przedwieczny. 'Jj Z 
przymiotnikami prze = bardzo , mocno, wielce, arcy-, n. p. 
przebogaty, przewielebny; n/m superlal. hyperboUce przena-, 
przenaj- , przenajwielebniejszy, przenajświętszy. 



§. 9G. 

Przy-, i) zbliżanie: przybiedz, przypłynąć, [irzypuścić, 
przysądzić. 2j towarzyszenie: przyśpiewywać, przygrywać, 
5) mierność stopnia: przygasić, przydusić, przytłumić, przy- 
palić. — Podobnież z [trzytniotnikicm , in comparatho, wy- 
raża Łacińskie suh-, n. [i. przyciemniejszy siibobscurus , przy- 
czerniejszy, i t. d. Także in positivo jtrzyczarny, przycie- 
mny. — Również z niektóremi rzeczownikami cum subslanli- 
vis, przykwasek, przysmrodek, przymrozek. 

§■ 9". 
Roz-, {Boh. roz-, Boss. raz-roz-, Carn. res-, cf. Ger. jcr-) 



' §. 9.i. 
Pod-, (ciitiict]. nad-): i) biiiat', lui* iimcii; iiiitcr:, pod- 
murować, imtmnmimi. 2) bfimlidi, t'cri'tol)Icii, podejść, [)(■. 
fc^lcidicii, ulicrliftcii, ]iodglad;ić, iiiilicmcrft kotuiśtcii, podsłu- 
chać kimlid) bcbordtcii, bciauidicii, podsunąć io me im 3)eitt= 
fdtcii itiitiTfdiicbcii, bcimlid) aiiftatt ctnmi> niii^crn binfdiicbcn. 3) 
ciiicn ijcriiisicii C^^-ab bc>? AortritcfciiiS ; podrosnąć'' ctaiaś bcran= 
nmd)u'n, podpić sobie fid) fin nJaiifdidicii triiifcii, podpomódz ciii 
mnic, aiifbciicii, (ocriil. nad-), .'cicr ciitiin-id)t ba«J pod-, bcm 
nie do-, iiiib nie wy-; podrostek ciii 51iiffdH'i)liiui, cin iiidit 
iii)Ilii| (yrii'ad))'ciicr, iilit tiaii5 9[ii>?(]ctimdifciicr; podkrzewina (U!i= 
tcrftraiidt) biilt jmifdicii litraudi imb .Hrant bic WiiU. 

§. 95. 
Prze-, (ycrijl. bic praepos. separab. prze:) '.'crtritt bc;^ uii^ 
jiPCB, bcj Slanctt, ®ricd;cii, Sntciiicni, iiiib5c!it)'d'cii, ijniii ycr= 
fdiicbciic SSoniuirtcr, luibmlidi: 1) Bnh. pre-. Boss. pen--, 
ErrI. pre, Lat. prae-, praeter-, Gr. peri, Germ. yorbcp-, 
mnnibcr-, 5. 3?. przelecieć, Boh. preleteti, Boss. pereletiet', 
luirbciiflicgcii, yonibcrfliciicii, briibcr wci). 2) Boh. pro-, Boss. 
pro-, Lał. per-, Gr. pros, Ger. blirdi; przelecieć, Boh. pro- 
leteti. Boss. prolefiet', biirdifllicdfii. — 2^ct ben '|U'lcn bc^cidmct 
niin ttlfo ba§ prze-, 1) 'Diirdifiibniiiii ber .s^anbliiiiii burd' :1{ainn 
Dbcr ^cit: przeczytał, er bat biió "lindi biirdJiielcfen, einc iimi^c 
Stiinbc burd) (lelcfen. 2) cianjlidic licrmenbunii uifraiif, = yer-, 
przebudować iicrbaucn, iicrtbun, '.leriienbcn, i'cr|'dni)cnbcn fcin i]an= 
5C? IscrnuHjcn. 3) iinbcbciitcnbcs .^ipftcn; przejeśt' co, cin luC' 
nig cifcn, Obrd. anbeigcn. 4) ^*lii$lid)cn Siirdibnid) ber Ajanb' 
hnig: przebudzić, niif bem <id)lafc erivcifeii, przemówić, ba* 
Sdmici;-;cii brcdKii. 5) ^'rranbcriinii ber Jagę cDcr be? rrtij ber 
.'oanbliniii: przmicść, libertragcn, przepisać, inni'd!reibeii, ab- 
idireiben, przedrukować, iiinbrncfen, firzeobrażać, ninftalten. 6) 
siprbc^ = , przejść, '.iprbctiijcbcn, przepłynąć, iiorbcBfliciScn, [ifze- 
jccliać, yorbciifabrcn, przemycić, ben 31^11 fcrfabrcn. 7) a)Uber= 
treffeii an OTajj, Weiridit, 6rabc, przewyższiić, libcruncijen, prze- 
chodzić, Hber einen bcroorraiien. 7 b) jiuiicl, iibers Ubcrma^: 
przepełnić, ubcrfiillen, przekarmić, libcrfiittern, przelać, ubcr= 
(licjScn. 8) prze-, ftatt przed-, iipr = , lH'rbcr>, przekładać, 
tiorlcgcn, fprftcllen, przewidzieć, yprbcrfcbcn. — 55c«J ben Nomini- 
lius bleibt i><[v przed-, 5. 33. przedmieście, Sjprjłnbt, przed- 
pokój, 3>in-5inimfr. 9) Sc!) ben PiiicnfdHifrJuuirtem bcbcntct prze-, 
febr, liber s 5. 33. przebogaty, ńberreirf), |irzewielcbny, febr cbr= 
nn'irbi(i; bCDin Supcrbitiy ift przena-, biiperbolifa) przen.-ijwie- 
lebniejszy, biicliiiatlcrcbnriirbiijft, przen:ijświetszy, bi.'d)|'tallfrbeilii)ft. 

§. 9G. 
Przy-, I) bcrbCB, berjn: przybie<lz, bcrbciilanfcn, przypuścić, 
jiilaifen, przysądzić ttliS ńidńa 5u|>rcd)cn. 2) 33cflleituiifl, S(C' 
compagnainent, im G^efannc przyśpiewywanie, im Sbiele przy^jry- 
wanie. 3) ctiiiaei, cin nicniii, ]. 3). przygasić, Ii'id'en, bam- 
pfen u. f. ni. £p niidi mit ben Ciiicnfdiartfnnń-tcrn im (Fompa' 
ratip, nne ba3 Lat. suh-, przycienmiejszy, ctnMio bniifel, audi 
im positiyo jirzyczarny, przyciemny. 3il9lci<^cn mit cintgcn 
^anplnuirtcrn , przykwasek einc flcltnbc Saurc, przysmrodek, 
cin fleiner ©eftanf; przymrozek cin fleincr J^Ptl. 

§. 97. 
Roz-, Sóbm. roz-, jHuif. raz-, roz-, Sratn. res- 



LVIII 

wyraża Łacińskie dis-, n. p. rozproszyć. — Z zainikowemi, ciltfrnrfit tcm ?Ciit)'c(Kn 3Cr = , iinb hem Lut. dis-, 5. S. rozpro- 

n. p. rozbiegać, rozigrać sie, rozpijać się > tak się puścić na szyć ccrftrciifii. Mt ben 3(ccipvoci* \. 93. rozbiegać sic u. f. ro. 

bieganie, igranie, pijaństwo, ze temu ani miary, aiu liannil- fo iiiiJ Snufnt (Spiclcti, Sniifcii) biiiciii gcratbcn, ta^ hin 9Iuf= 

ca nie ma. luilicn iitcŁr ©tatt bat. 

§. 08. g. 98. 

O różnicy, klui-aby powinna być zachowana między s a iU'Cr toit Uiitcrfclucb Jlinfdicn s itltti :, 2. okil mitcr bcm 

głoska s, patrz wyżej pod s. iBiicftltoklt s. 

§. 09. §. 99. 

U-, 1) oddalenie się względem miejsca lub czasu: ujść, U-, 1) Cntfmiimg iii Jliifcbiing Pcż Crt'? Pbcr ber 3c!t, 

uchodzić, ulecieć, ulatać. 2) mniejszenie, i mniojszenie się ciits 5. 25. Ciitijcbcn, CiitfiiclH'ii. 2) ircmumii, 9.H'miuKnmij, 

częściowe: ułamać, ukąsić, ubrać, ubliżyć, ubyć, ubywać; 3l(MiaI)iiU', ab--, 5. 5?. aDIircdicii, aM'Cipcn, aluiclnnni, CiitjicDcii. 

3) wydolywanie skutkowi, sprostanie czemu: uciagnie je- 3) .Ctiiildiujiirfic Śraft, 31i[£(i'cirf)Clt, CX-, 5. S. fin %^\(\-i Ciiiobt Ci, 
den koń; uniesie jeden; uwięzie furman; nic uprosisz go; uciagnie, cilicr tniijt Cv! mcij, crtrfigt C§ uniesie. 1) ist)llciibung 

4) uzupełnienie czynności i czasu jej: czynił, uczynił, tonął, ber i^aiibliiiig imb bcr 3cit, tinc baS ©riediifclje 3(i!omcirt e, biv3 
utonął, rodził się, urodził się. Podług tego przypada na 'Dciitfdic ijes 5. 3.1 tdat, ijetbail, czynił, uczynił, niaditc, gcniat^t, 
Greckie aiigmentiim e, n. p. typto, in imperf. elyplon, i na robił, urobił. 

Niemieckie c3e- 5. 33. madicii, gcmadit. 

§. 100. §. 100. 

W-, (oppos. wy-, c(. :, cum Geni/.) 1: kierunek w-ewnątrz W-, (entilCęiClujefelt bein wy-, iicnjl. :■ cum Genit.) bic 

czego: wchodzić, wnijść, włożyć, wkładać. 3!id)tung nad; bcm 3nitent bcś !OI'jcttei,= biiiein-, 5. 93. wcho- 
dzić Łtiieinijc^cn, włożyć binetii Icijcit, einlfijeu. 

§. iOl. §. 101. 

Wy-, (oppos. W-): i) kierunek zewnątrz, na dwór, od- Wy-, (eiitijeGengcf. beiii w-): 1) bie iTiid^tiing m^ aiiPeit, 

powsiada Łacińskiemu ex, e, a nasz(''j prepozycyi :. z drugim ^mis-, =Iicraii<5-, Lat. ex, e, num ','eri]I. bie %h''ln. ^*rappf. z 

przypadkiem. Raguzanie, Bośnieńczyki i częstokroć Rossy- mit bcm Genit. J^ie Siaijufancr, 23ti>Jiuer, f)aiifi(] md) bic 3ilif= 

anie zamiast wy-, używają iz-, n. p. Ross. iz domu iiszoł fen, 1'raud'Cil ftatt wy-, iz, 5. 55. Jhiffifrfł iz domu izszoł, *)tolii. 

■■z domu wyszedł; w czem tęż prepozycyą iz raz osobno, s domu wyszedł; im 9fuffi|dtcii fomiiit Iiicr ii eiiimal befoiibcrś*, 

drugi raz ze słowem kładąc, powtarzają; tak i my też po- baś ttiibrcmal l»ci)m Sfifu^Pftf "t^i'' U' n'ie ba» im f olnifdieit ber) 

stępujemy z inszemi prcpozycyami n. p. do domu rfoszcdł, niiberii '],H"npofitipliCil ber gnll ift, 3. 95. do domu (Aiszedł, na 

no dom Jiaszedł, o zabójstwo oskarżony, po pana ;;oszedł, dom naszedł 11. f. W. 5)e« bcil Śrailieril Ullb 3?illbCll mirb fo= 

przy nim prz-ysiadi , ; drabiny ileciał. U Krainczyków i ^Yin- n'Pl)I is ali von in biefcr 33cbeiitini(i ijctmiid)!, ishoditi, niib 

dów is-, i von-, za jedno chodzą, n. p. ishoditi, vonbo- vonhodili ift U\i ^UHiiifdiC wychodzić. Ubriiieii'} iieri]lcid'C mait 

diti = wychodzić. — Wreszcie wy- porównaj z Polskim wan, bnś ^Hilliifdic wy-, mit wan, tuon, iilib bem 'Jeiifd^cii von, 

won, z Niem. »on, w Niższ. Sas. naii, cf. Niem. biwcit. — (?ttebcrl'. imii) bnium. — gertier iinrb burd) bai wy-, ber Git'ohj 

Dalej wy- wyraża.: 2) skutek otrzymany : wyprosić, wymo- nii^'i3Cbnicft : wyprosić erbicten, wymodlić crbeteit, wymódz er> 

dlić, wymódz, wymusić, wygrać; o) ostateczne dokonanie: jiiniijeii. 3) eiiblidje 9.'pllln"ni!imi!l wytracić flaiii lilib i]ar \>n> 

wygubić, wygasić, wygładzić, wytracić; 4) z zaimkowemi: tilgeii, radicaliter. 4) mit beii ilicciprocis iU'lU(5e (SMiiii^e: wy- 

dogodzcnie sobie całkiem: wyspał się, wytańcował sie, wy- spał się, 11. f. n'. cr bat fid) aiii^ijcfdilafeil, aiii^cictaiiit, ait^ijC' 

biegał się, {cf. nabiegał się, pod Na-). laiifeti, red)t miibe gelaiifeii (ocrgl. nabiegał sie uiitcr JSa-). 

§. 10-2. §. 102. 

W:.-, Ws-, kierunek w górę: W;-, Ws-, bic 3?td)tiinj) aiiflDÓrtC' : 

Wznosić, wznieść, in bie ^o^e ^eben, wzrosnąć, wzrastać, in bie .C»obe ii'nd)fcn, aufiDad;fcn, wzrost baź 9lufipa^fcn, ber 9Iiifiru^i?, 
bet 2Bud)^, wzruszyć onfriilircn; wzrzucić, wzwód; wzwyż; wznijść, wschodzić, wschód; wspuchnąć, 'w-zstawać, wstawać. 

W Windyjskim dyalekcie Polskiemu rvz-, odpowiada 3ni 2Binbitd;Crt cntl'pnd)t bcm ^olnifdfcn wz gor-, gors-, 

gor-, jors-, Winrf. n. p. gorsrusziti ! wzruszyć, Winrf. górsko- SBinbifd; gorsrusziti, ^(oln. wzruszyć aufrii^rcn, 3Bitibifd) gor- 

pati < wzkopać. skopati, ')U'hiifc6 wzkopać aufgrabcu, auflpcfcrn. 

§. 105. §. 103. 

Z-,:S, patrz wyżej pod głoską S. §. 29. Uber z-, mb s-, S. pben §. 29. ben Sit#. S. 



ux 

§. 103. §. 103. 

Za-: 1) wstrzymywanie przez przeciwny kierunek kie- Za-: i) Jliifnitbnlt burd) fntijC(]Cii(iru'RfC Jlfirfłhinil, ;. 5?. 

runkowi: zabiegać, zamurować, zatkać, zawrzeć, zamknąć; zal^iegać oortciuicii, zamurować u. f. u'. '.'crmaucri: , ".icrliaiicu, 
2) rozpoczynanie: zaśpiewaj, zadzwoń, zarzerwiinił się; 5) ocrftppfeii , ycrldilicficii. 2) Sctjtiiiicii, 3.33. za.śpiewaj u. ). tr. 
znaczny zapęd czynności: zalirnął, zabłądzić, zabłąkał się, faiu] aii ju fiiujcn, fiiiiie lo5, Imitc \oi; zaczerwienił sie er 
zadłużył iię, zaezytał się, zapisał się; 4) skutek z wykona- fieiii] nu ]n crri'tiic)i. 'A) 33cbciitftibC'J 2>orr>rinijCii ber ^CniiMiiiuj: 
ma czynności: zarobić, zarobek; 5) działanie na innego: zabrnał er iimtetc [miciii, zaiiładzif er i]crietl' iti Jrrtbiim, za- 
zamawiać, zaklinać, zapisywać skąd; Gi nakoniec spotrze- czytał się er >:eitietic fid) iii>5 Scfcii. 4) beti (rrfoli] ber '.'oll= 
bowanie czegoś: zapisał lub zabazgrał tyle papieru; zajeż- I'rad)teii .sjaiiblitiicl : zarobić ocrbieiicii, crii'erl'en, zaiobek Sjer^ 
dził konie. bienft, (?rn'cr('. ó) Hctiercjniiij ber ii>irtiniij auf bao Cbjcct: za- 

mawiać beftclleii , zaklinać Iiefdniuncii , zapisywać tfober »er= 
fdircitcit. 6) Jdifbraitdieu , oerbrauc^eii : zapisał, zabazgrał er 
kt to inel '^*anier iicrfdiriebcn, ocri'd)miert ; zajeździł konie er bat 
bie 'jH'crbe 511 >id)nnben gcfaŁreu. 

Z a tn k n i e n i e. S e f d} 1 u ^. 

Te to są prawidła , które mię w badaniach etjTnoIogicz- Siefe ©riiiibfdcc [inb eś , bie mir bcfl ber iBortfprfdnitut ^um 

nych prowadziły. Odniosę trudu mego pochlebną korzyść, Jiihrcr bieiiteii. Gó imirbe fiir niid) ber aiujeiicbmfic hUni mei= 

jeśli ci, którzy dotąd etymologią za czczą marę i jakąś ner 3lrl'Cit feon, n'eiiii luni bciien, bie tuiJber bie 3fiortU'rfdiiiiii] 

płonną dowcipu igraszkę poczytywali, uznają teraz, ze to fiir eiii .^irniicfinnft , fiir eiii Sińeliuerf beS 2SiBeś bielteii, bic= 

jest nauka i wsparta na pewnych zasadach, i potrzebna do fer mib jciier iiber',eiii3t a'erbcii nu'd)tc, audi fie tesi cinc 5i)i)Tcu= 

odkrycia prawdziwego znaczenia słów, do okazania stosun- fdiaft, aud) fie babę ibrc '}*ri!i5iini'u , and) fie fci) nidU obue 

ku ich do rzeczy, do ustanowienia porządnej pisowni; nau- ?iuRcu, bc;» Piirbecfuuii ber uuibren 33cbcutuii(i bcr Sorter, beą 

ka, którą z innemi w jedno towarzystwo kojarzy ów węzeł, T^arftelluui? ilucó i!eri'altuiife-j ju bcn bcuauuieu ©eiieuftaubcu , 

łączący podług Cycerona wszystkie nauki; która nakoniec Im 33eiiriiubuiui ciuer nuibliłeprbuetcu 3fedufd)reibuui] ; aud) fie 

zbratana z niemi, i sama się ich pomocą, i one wzajemną merbe mit aubcru SilTcufdtafteu , nad) giccro-J i!lui?brnctc , burd; 

zasila. Albowiem, iz tylko dziejopistwo na uwagę wezmę, to jeucś ^ant) pcrfiiiint, moburd) fie »ou eiuanbcr balb .'piilfe er-- 

zaistc początek narodu jakiego wywodząc, i podpiera ety- balteu , balb eiuaubrt uncbcr Siiilfe crtbeilcu. So fauu 5. 23. 

mologiczne wnioski, i równie z nich ma podporę. ^cr @efd)id'ii'dircibcr bcu Uri>ruiti? ciuer ?iatiLni uidit erforfdicn, 

pbne btc atcmitare ber iUirifprfdiuug tbciló ju beftdtiigcn, ibeibJ 

5U beuuRcn. 

ROZKŁAD. 1 X II A L T S - A N Z E I G E. 

Rozdziali. Kapiteli. 

Wsiep ogólny. SlUgcmcIue Ciulcimug. 

Etymologii przedmiot: rozwaga stosunku istotnych sło- ©egcufianb ber 3?ortfiirfd)uug: lluterfudiuug bc>i Serbaltniifcś 

wa głosek do znaczenia; zaczem od postrzeżeń zaczyna, ber ii'cfcntlid'eu Sudiftabeu bes; ł.!ortcś ]n bcffen Sebcutinig. eie 

do wniosków prowadzi ^. I-i. " fnngt oou iJabrucbmungcn an, iml:' fiibrt ju gdtliiffcn g! i -4. 

Rozdziali!. Kapiteli!. 

O głoskach etymologicznie istotnych. 3?on bcii ctpmologtfd; nicfeutltcftcu 5!ud;ftabcit. 

Tylko pewne głoski w każdem słowie etymologicznie ?fur gennffc 53ud'ńabeu finb iu jcbem Sfftc ctt^mologife^ 

istotne. Jak te rozeznawać >{. 5-12. ' ' u'e)cutiidi. 'Sie crfcuut mau bie? g. j-12. 

Rozdział III. Kapitel III. 

O przemianach spółgłosek istotnych. Son ben Scrnmnbluugcn ber irefcnilidicn Surfifłaben. 

Przyczyna tych przemian g. 13-14. Zkąd prawidła ich Hrfadje bicfer 3i!ernmnbluugcn g. 13-14. Sobcr erfenttt man 
poznawać? g. 13. bic @efecc berfclben? 

Podziali. I. A b t h e i I u n ę. 

Rtóre spółgłoski w które sie przemieniają. 2BcId)C Kitlauter in ciuanber iibergeben. 

(aflfirmative). (affirrnalive.) 

6J. 16.; c I 17.; d I 18.; f g. 19.; g g. 20.; h g. 21,; ; g. 22.; k g. 23; / g. 24.; m g. 25.; n g. 26.; 
p g. 27.; r g. 28.; s g. 29.; t g. 30.; u; g. 31.; ; g. 32. 
Siou/nik Lindego wyd. 2. Tom I. 10 



LX 



Potrzeba wiedzenia , które sie w które nie przemieniają 5?Ptbircnbigfcit 31: tfiffcti , melAc iiidit in cfnanDcr ubcrge^en 
§. 33-54. ' . ' §• 33-34. 



Podział II. 

Które spółgłoski w które nie przemieHiaj(i sie, 
(negative). 



II. A b t h e i 1 U II g. 

Sel(^e tn ciuanfcr nidtt ubcrgcbcn , 

(negative). 



III. A b t h e i I U II g. 

SScr^altnip ber SScnnanbcIbarfctt ber 2}fit!autcr 511 ben 
Spra^merficugen. §. 36-37. 



Podział III. 

Jak do narzedń wowy stosuje się zamiennos'ć spółgło- 
sek, ji. 56-37. 

Rozdział IV. Kapitel IV. 

O samogłoshach. 'Son bcii Sclbftlaiitern. 

O ich zamienności g. 58. O Polskim q, ę, g. 39-40. 3^rc 5?crtiłanbelkrfeit §. 38. ®a« ^^oliitf^e ą, e, §. 39-40. 
O zamienianiu się spółgJosek w samogłoski 'i nawzajem UebcrgattG ber SDJitlauter tn ScIItftliinter , nnb umgefcbrt §. 41. 
g.41. 

Rozdział V. Kapitel V. 

Które głoski różnią Polaków od innych SBcI^c Suc^jłakn unterfc^cibcu ben 'J.Uien min t^m fibrigen 

Słowian §. 42. (ilayen? §. 42. 



Rozdział VI. 

Rozmaite okoliczności , zatrudniające etymologiczne 
dochodzenie. 

PrzckJail szyku gfosek g. 43. Przekształcenie całych 
zgłosek g. 44. Odmiana w przejęciu słów obcych, ich 
znaczeń g. 45. Wielorakość źrzódeł różnych części tegoż 
słowa g. 46. Opuszczanie głosek prawdziwie istotnych g. 47- 
48. Przydatek głosek pozornie istotnych g. 49. Opuszcza- 

przydatek, przekształcenie razem w tćmżc samem sło- 

i. 50. 



nie 
wio 



Rozdział VII. 

Pomocy etymologiczne. 

Uważanie odmian zaszłych i w pisowni i w znaczeniu 
słów §.51. Glossarya §. 52. Idyotyka g. 53. Dyalekta po- 
bratymcze g. 54-58. 

Rozdział VIII. 

O rozmaitych stopniach pewności etymologicznej. 
Najwyższy g. 59. Mniejsze, g. 60-61. 

Rozdział IX. 

O układzie słownika radykalnego. 

Potrzeba i sposób układu jego g. 62. Wzory tego ukła- 
du z niektórych radyków: 



Kapitel VI. 

SKand^erle? ©Ątctericjfcitcn , mit bouen ber ffiortfpfrfier 5U 
fampfcn ]}at. 

Scrfe^e Orbming ber Suc^fiakn g. 43. Umforinung ganjer 
©^Ibeit g. 44. 2>cranbcrte Śebentung aufgcnpinmener frember 
SBiirter g. 45. OTcljrere iiiicUcn ber i'cr)d)icbencn ilieilc cin unb 
eien beffelkn SSortś g. 46. Jlnolaffung mirflid; n)e|'entlid)cr 
SSudłftnben g. 47-48. ^\i\at, fdicintuir luefcntlidier Sndiftakn 
g. 49. 3lu5laffung , 2n\aii., Umfcrmiing sngleii^ in cinem 2i?or= 
te §. 50. 

Kapitel VII. 

©tiibinni ber in £d)rcitmrt nnb 23ebentniuj ber SBórtcr i>ex' 
gcgangncn 5>crdnberiingen §. 51. ©loffartcn g. 52. Sbiottca §. 53. 
5>cr[d)nniterłe OTnnbnrtcn g. 54-58. 

Kapitel Viii. 

?)erfd)icbene ®rabe ber ctijniplLHjtfd^en ©cnn^jiett. 
SM\tcx ®rab g. 59. ©cringerc, g. 60-61. 

Kapitel IX. 

Scrfcrtigung etnev^ SJnrjcliuprterDud)?. 

SBebiirfnig unb einriditnng beifelkn g. 62. 'frrkn ber ein= 
ri^tnng bc^felben an einigen SJnrjeln: 



M-r g. 63.; m-g-m-k. g. 64.; I-c-- 



■ s-.l-z g. 65.; ch-r g, C6 ; p-r g. 07.; t-k g. 68.; eh g. 69. 



Pierwiastkowe słowa z jednej spółgłoski g. 70. Samo- Stamniiiuirtcr flu« cinem Slcitlanter ticftebenb g. 70. ciniclnc 
głoski pojedyncze ze znaczeniem g. 71. Sadzenie o blisko- 3Bortlicbfiitnng liabenbc edbftlanter g. 71. 33enrtl)cilung ber 
ści lub odległości jeżyków z radyków g. 72'. Onomatopeika, ndlicm Ober cntferittcrn HcrnmnbtfĄiaft ber eprad)cn ani ben 
czyli słowa naśladujące odgłosy w naturze, g. 75-73. Snrjcln g. 72. rnomatpppica , obcr ben gciłiirtcn ©(Łatt mifo.)}-- 

menbc SBiirtcr g. 73-75., 



LXI 

R o z d z i n I X. K a p i t e I X. 

Ostateczne zamiary etymologii. .^órfific 3rt"''^f fff 2Bi'rtfot|d'nnij. 

Wzór w języku rozsądnego naśladownictwa natury g. 76. Crórtenttiił ucnimiftiticr ?iad)abmiiii(] ter 3fatiir iii ber Spra- 
Zastanawianie się nad pierwiastkami różnych języków przez dji §. 76. 23cad)timfl ter 31efnilid'fcit iiidłt nur ter £tniiimn)or= 
się, a nawet i w pochodzących sfowach do siebie podobne- tcr, fontem aiid) c\,(m\n 3ictben iHMi 3U'leiliiniV5UH'rteni iii i^anj 
mi g. 77. Siad wpływu na nasz je/.yk postronnych g. 78-81. ocridnctiien i5prad>en j/. 77. 3liiffiid)uiuj tc-J 6iiiflutfci5 frcinter 

Spradicn mif tie iminije §. 78-81. 

Rozdział XI. Kapitol XI. 

O przybyszowych częściach słów. 3"f"Ili>JC 3J?inttbcile. 

Potrzeba rozważania ich etymologicznego g. 82. 3?ptba'entiijfcit fic eti'nioIoi]ifd) 511 emniijeii ^. 82. 

Podziali. 1. A b t h e i I II II g. 

O zakończeniach. ł\in ten CiitiijUUijen. 

Deklinacyj czyli spadkowań §. 83. Konjugacyj czyli cza- SecIinatUMi? « , g. 83. CpnjiU]atipn» = , g. 84. Tcmiitutipś' 

sowań g. 8-ł. Deminutywów czyli zdrobnianych s?ów g. 83. Cntijnnijen , g. 85. 9iotIiii'enti(]feit eineś iipUftantiijen 3]er3ci(^« 

Potrzeba dokładnego rejestru zakończeń z wytknięciem zna- niffei) ter Gntignni]cn , mit 23cftininuinij ter Setcntungen eineś 

czenia każdego we względzie etymologicznym §. 86. jetcn tn etoinplojjifdłcr .'pinfidit g. 80. 

Podziału. II. A b t h c i I u n g. 

O Przyimkach, czyli prepozycyach przydalkowych. %m ten 3i'ffl?yfrt»iJrtcrn. 

Do-l 88.; Aa-g. 89.; AW- g. 90.; 0-g. 9i.; Orf -g. 92.; Po-g. 95.; Porf-g. 9-ł.; Prze-, Przed-Z. 93- Przy- 
g. 96.; flo;-97.; S-g, 98 ; t'-g. 99.; U--§. 100.; Wy-g. 101.; VVi-. VV*-g. 102.; if-g.lOÓ.; /a-g. 104. 

Z a m k n i e n i e. 3^ C f d) I U 6 

Etymologia uważana jako umiejętność, i w związku z in- I>ic SJprtforfdmng , oM SBijfenfdtaft , im 3iifammcnbangc mit 
nemi umiejętnościami. antcrn Sffitffcnfcfcaften. 



10* 



OBJAŚNIENIE PRZYWIEDZIONYCH DYALEKKJW I JEŻYKÓW. 



Bh., Boh., lub tez z początku dzieła Cz., znaczy Bohemi- 
ce; t. j. po Czesku. Zebrarein wyrazy tego dyalektu 
z dzieła pod tytułem. 

graiij Csolmiiit iomfiis iioUftdiibiijw 3SonHnicf) Der 
33ól)mi|d; = , ®ciit)'d;= iiiib Siitciiiiidtcn Spraśc, tnit citicr 3>or= 
rcbe iion Sofcpli 'JplTPiiiffi^ |*raij. 1791. 8. Miałem 
tego dzieła c.\cm[i!arz , pomnożony w manuskrypcie przy- 
piskami J. Pana ZłoLickiego Sekretarza Nadwornego 
w Wiedniu, z których nictylko znaczna liczba słów Cze- 
skich i znaczeń , jakicli dotąd w drukowanych słownikach 
Czeskich brakowało, memu dziełu przybyła; lecz nad to 
wiele słów Morawskich, Słowackich, Szlazkich, które JP. 
Zlobicki, jako uczony i rozsądny badacz jeżyków, od 
Czeszczyzny rozróżnić potrafił. Przedmowa zaś J. X. D o- 
brows kiego do słownika Tomsy, służy niejako za 
wstęp do Etymologii Słowiańskiej, której, że ja wiele 
w tej mierze światła winienem, nie tylko chętnie, lecz 
i z największą wdzięcznością wyznaje. Nad to miałem 
sobie od JP. Złobickiego pozwolony manuskrypt nie- 
drukowanego dotąd słownika Czeskiego, nad którym sła- 
wnej pamięci Rosa, zmarły w Pradze 1618 trzydzieści 
lat pracował. 

Bs., Bosn., t. j. Bosnice; dyalekt, którym mówią w Bośnii. 
Czerpałem go z następującego dzieła: 

"Blago iezika S!ovinskoga, illi Slovnik u komu izgo- 
«varaju se rjeci Slovinski, Latinski i Diacki« — labore P. 
oJacobi Alicalia S. J., sumptibus S. Congr. de Propa- 
gand, fid. Laureti IGiO. 8. — Ze słownik ten, chociaż na 
tytule nosi imię ogólne Słowiańskiego, czvli lllirvckieffo, 
szczególnie jest Bośnieńskim, świadczą słowa samego 
autora: »Cosi anco sono molti i varii li modi di parlare 
«in lingua illirica, ma ogn' un dice, che la lingua Bo- 
asnese sia la piu bella; percie tutti li scriltori lllirici do- 
<ivereb]jei-o atlettarla nel scriuere; ii che hó procurato 
I di far io in ąuesto dittionario.» Tak każdy swój towar 
chwali; chociaż i prawda, że dyalekt Bośnieński jest je- 
den z najpiękniejszych. Słownik Mi cali pracowicie bar- 
dzo zrobiony; ale jak najfatalniej drukowany. Ortografia 
zupełnie Włoska. 

Cerk., lub EccL, Ec. Cerkiewny dyalekt, czyli Eccłesiastica, 
w którym księgi Słowiańskie obrządku Greckiego są jii- 
sane. Zbierałem go z dykeyonarza pod tytułem : 

.ileriKOHi Tf.eji7,i.i YiiMH , '^■f^i-'<óf rciylcorroi' , Dictionarium 
trilingue, Slavon. , Graec et Lat. , — druków, w Moskwie 
mieście na rozkaz Piotra Aiexewicza 1704. i. Przed przed- 
mowa podpisany Theodor Polikarp, dyrektor drukarni 
Moskiewskiej. 



Drugie źrzódło dla mnie było : 
UepKOBHbiii C.iOBapt , — couiiHCHHbul OeipoMi AjCKci- 
BU.Mt. — BI CanKTneiepóyprt 1794. 5 Yoll. 8. — Nieo- 
szacowane to dzieło zawiera wiele pięknych objaśnień 
dawnej matki Słowiańskich dyalektów; atoli nie obejmu- 
je całych obrębów języka , gdyż się samemi tylko kośeiel- 
nenii wyrazami zatrudnia, i w tym gatunku więcej jest 
dykcyonarzem rzeczowym, niż słownikiem językowym. 

Cm., Carn., Carnioliee, po Kraińsku, dyalekt którym mó- 
wią w Karnioli , mało sie różniący od sąsiedzkiego Win- 
dyjskiego, o którym niżej. Pierwszym stwórcą gramma- 
lologii Kraińskii''j był Adam Bohorizh, ku końcowi IGgo 
wieku. On albowiem pierwszy wytykał stosunki głosek 
Kraińskich do Łacińskich, on za przykładem wielkiego 
swego nauczyciela Filippa Melanchtona , na wzór tegoż 
Greckiej grammatyki, składał grammatyke Kraińską pod 
tytułem : 

"Adami Bohorizii Horulae areticae subcisivae, de 
uLatino-Carniolana literatura ad Latinae linguae analo- 
ugiam accomodata; unde Moscorilicae, Ruthenicae, Pol. 

• Boli. et Lusat. linguae, cum Dalm. et Croat. cognatio 
"facile deprelienditur; cum tabb. ad Cyrill. et Glagol. 
"Butli, et MoscoY. orllioa;r. Yitembergae 138-i. 8. » 

Z nowszych zaś dzieł ten dyalekt czerpałem z nastę- 
pujących : 

"Tu malu besedishe treli jesikov , » t. i. ba» fititie 
aBortcrluid; in tm) (ivrac[;cn; conscr. P. Mareus a S. 
Antonio Paduano, Augustin. discalc. Laibach 1782. 4. 
Jest to tedy Kraińsko- Niemiecko -Łaciński słownik; do 
którego jako dopełnienie należy jeszcze : 

"Glossarium Slavicum, in supplemcntum ad primom 
« partem Dictionarii Carniolici. Yienn. 1792. 4.» 

Nakoniec korzystałem też z tegoż 0. Marka Gramma- 
tyki , której tytuł: 

"Krainska Grammatyka, b. i. bic łlva>}licri)'ri)C ChMlltma- 
otif, s'. Mareus a S. Antonio Paduano, 3hu]ii|'ttiicr 33ar' 
«fiij5cr, ber nrlieitfnmeii ©efellfdjaft tu fiaoliad) D3Jitglicb. 8m)= 

• kcf) 1783. 8. 

Cro., Croat-, Kroat., dyalekt Kroatski, używany w Kroacyi, 
czerpałem z słownika , którego tytuł : 

• Dictionar iii Becbi Szlovenszke z vexega ukup ze- 
« brane, u red posztaulyene, i Diachkemi zlahkotene ; 
"trudom Jurja łłabdelicha, Masnika towarustwa Jesu- 
sova ; na pomocli iiapredka u diaclikom nawuku skol- 
oni^di mladenczeu Horvatszkoga i Szlovenszkoga aaroda. 
tStampar w Kemskom Gradczu. 1070. 8.» 



LXIII 



Dokładniejszy od niego jest: 

«Lexicon Latinum iiiterpretatione Illyrica, Germanica 
»ct Ilungarica, — ab Anilr. Jambressich S. J. Zago- 
»riensi. Zagrab. 1742. 4.» 

Oprócz słów Kroatskich, z szacownego dzieła tego, 
wybrałem też i słowa Wej/ierskie, związek z Słowiańszczy- 
zną mające. — Grainmalyki zaś Kroatskiej używałem, któ- 
rej lyluł: 

„łlroattfdic £i.irnd)Iche , yoit granj Ko mig, 8c|m 511 
„Slijram. 2(iivam 1795.' 8." 

Dalm., DL, Dalmacki dyalckt wDalmacyi; znajduje się zam- 
knięty w dziełach następujących: 

• bictionarium (juinąue nobilissimarum Europae lingua- 
«rum, Lat. Ital. Germ. Dalmaticae et Ilung. Yenet. 1593. 4.» 

• Dictionarium septcm diiiersaruni hnguaruin, videlicet 
■ Lat., Ital., Dalmat., Boh., Pol., Ger. et liung. — studio 
«Petr. Lo derę ker, Prag. IGOu. 4.» 

Najszacowniejsze, bo najobfitszc a razem najgrunto- 
wniejsze mojem zdaniem jest: 

• Joann. Bello sztenecz D. Pauli Pr. Eremitae, Ga- 

• zophylacium, s. Latino-Illyricorum onomatum Aerarium. 
"Zagrabiać 1740. 4.« Prawdziwy skarbiec ten oprócz słów 

Kroatsktch, zawiera Dalmackie, Siawońskie, Turecko -Sla- 
wońskie i pomorskie, to jest, na brzegu morza Adryatyc- 
kiego używane, ściśle wszędzie różnice ich wytykając. 

Rag., Rg., Raguzański dyalekt, cieniowanie Dalmackiego i 
Bośnieńskiego; źrzódłem jego dzieło następujące: 

"Dizionario Italiano-Latino-lllirico, - opera del P. 

• Ardelio delia Rei la S. J. in Yenezia 172<S. Fol. min. « — 
Z przedmowy przytaczam własne autora słowa: «I1 dialetto, 

• di cui mi servo si 6 ii Bosnese ć TRaguseo; gli autori 

• che cito, sono Raarusei c Dalmati.i Zbliża sie zatem bar- 
dzo do M i c a I i i B e 1 1 o s z t e n e c z a. 

Rs., Ross., Rossyjski jeżyk, lub jak ja go tu uważam, dya- 
lekt Rossyjski zebrałem z następujących słowników: 

PoccificKiil .leKciiKOHi iKuaHHufi flhOBOMi Poaje, 3)cut|(^' 
9iii|'i'iid)Cy Sórtcrhid) -mi jacod 3tob^c. iliii^a 1784. 8. 

Daleko zaś dokładniejszy jest: 

CiOBapb H-BMOUKO - PocciiicKiii 11 PocciScKO - Hi>MeuKii1, 
cTapaMicM-Ł lOranHa Fe ii m a, bt, Piir* 1793— 180(>. 8. 
4. Voll. 

Jeszcze dokładniejszy jest tegoż J. P. Hej ma dzieło 
pod tytułem: 

HoBbifi PocciilcKO - <fpaHUV3Ko - HtMeuhiii C.iOBapb. 
MocKBii 1800—1802. 4. 5. "Voll. 

Największą zaś ma powagę: 

C.iOBapb AKajejiiii PocciilcKoii, Słownik Akademii Ros- 
syjskiój, wPetersb. 1789. 4. 0. Yull. 

Sla., Slav., Slawoński dyalekt w Sławonii; wiele wyrazów 
zawiera w-yżej opisane dzieło Bellosztenecza, nad to 
użyłem do tego dyalektu Gramrnatyki pod tytułem: 

«Nova SIavonska i Nimacka Grammatika, — oon ^la-- 
Jiiai 3liit. Relkovich, S. 9t. Cberlcutn. 6e9 b. Stoon. 
„jiifantcricrcgiracntc. ©ten 1789. 8." 



Sio., Slov , Słowacki dyalekt, używany w Węgrzech, w oko- 
licach Prezburga i t. d. Uczynić tu zastanowienie musze 
nad tą okolicznością, iż Słowacy Protestanci, ile z Czech 
pochodzący, bardzo się do Czeszczyzny przybliżają, tak 
daleko, że za cechę dobrego pisania swoim jeżykiem, 
mają trzymanie się przepisów i prawideł języka Czeskiego; 
Katolicy zaś przeciwnie. Osobliwie od czasu Cesarza Jó- 
zefa powstała bardzo gorliwa o odosobnienie swego dy- 
alektu od Czeskiego partya Katolicko -Słowacka, z której 
pismami swenii najwięcej słynie Bern o 1 a k. Korzystałem 
z następujących jego dzieł: 

"Dissertatio płiilologico - critica de literis SIavorum,- 
«cum linguae Slavonicae per Hungariam usitatae ortho- 
Bgraphia. Posonii 1787. 8.1; 

" Etymologia vocum Slavicarum , — ab Ant. Bemol a k 
.Tyrnav. 1791. 8.. 

"Grammatica SIavica, auctore Ant. Bernolak. Poson. 
.1790. 8.. 

Z dawniejszych zaś, a to Protestantskich dzieł, użyłem 

"Christ. Cellarii liber memorialis, interpretatiouo Hun- 
Bgarica et Bohemica completatus a Mathia Belio. Leut- 
«schoviae 1753. 8.» Chociaż na tytule jest Bohemica, a- 
toli nawet miejsce wydania wskazuje, że tu czystej Cze- 
szczyzny szukać nie potrzeba; i za zdaniem Czechów, do- 
skonale znających swój jeżyk, liczę to dzieło do języka 
Słowackiego. 

Sor., Sr. 1. et 2. Sorabica superior et iniorior; w Luzacyi 
znaczna różnica zachodzi między mowę Sorabską wyższe- 
go Xiestwa, a tą, kfircj w niższym używają. Pierwszą 
czerpałem z ksiąg następujących: 

"Didascalia seu Ortographia Yandalica, b. i. ©eilbifcfce 
„<S,imib ■■ iitib ?ci'cIcDvc, aiif baij Subiffiiiifdic jbioma ijcridttct, 
„burd) Zachariaia P.ierling. 53iibitTin 1689. 8." 

„2i?cnbi|(i)C ©rammatica, nad) bcm 23ubi)Tini|'d)cii Dinlocte; 
„oon ©cprgio Mathaei. Siibiifiti 1721. 8." 

• Principia linguae \Vendicac, quam ali([ui Yandalicam 
»vocant. Pragae 1G79. 8. (autor Jacobus Ticinus S. J.). 

• Yocabularium Latino - Serbicum, to yo \Yaczenskich 

• swowow na Serbska relż pżewożeno, wot M. Yuriya 

• Ilaużtena Swotlika, Kapituła wBudeschine Seniora 
ciwBudesch. 1721. 8.11 

«M. Abrah. Frencel de originibus linguae Sorabicae. 

• Budjssin. 1G95. 4. tudzież Frencel in Scriptoribus re- 
nrum Sorabicarum.t 

Na dyalekt niższej Luzacyi dostarczało mi materyałów 
dzieło następujące: 

„!iJicbcrlaufici"fd)c ©cnbifdic ©rammatica, yon M. 3i'^ann 
„©ottlicb ^aitptmaiin. Łiibkit 1761. 8. Dzieło to, za- 
.wiera oprócz postrzeżeń grammatycznych, dosyć dosta- 
li teczny zbiór słów w tej krainie używanych. 

\Neg., Hung., Hg., \Vęgierskic słowa te tylko umieściłem, 
które związek jaki z Słowiańszczyzną wydają, a to z dzieł 
wyżej wspomnionych Jambressicha, Bella i t. d. z 
resztą ostrzegam, że język ten bynajmniej do Słowiańskich 
nie należy. 



LXIV 



Yiml, Yd., Windyjski dyalekt w Slyryi i t. d., sąsiad 
blizki Kraińskieso, przeto częstokroć od niego nieroz- 
dziclny; znajduje się w tych dziełach: 

(iDictionarium 4 linguarum Germ. Lat. Ulyr., quac vulgo 
«Sclavonica appellatur, et Ital., auctore Hieton; Megisero, 
• imprcssum 1592. Graecii, nunc opera AA. RR. PP. S. 
.J. Clagenlurt -1744. 8.» 

"Grammalica obcr 2Siiibifd)cś ©pradjttiicl) mit cinciit Vo- 
"cabulario. Cliiijcnfurt 1758. S.n 



"SIoYcnska Grammatyka, pbcr ©cprg ScUcnfp'^ SBcn 
„bifdic Spradtlclirc, in Seitti* -■ imb JGcnbifdicm iiprtrnijc. .3tllt. 
„1791. 8." 

„5Bcnbif*c ©prndjicto , iion T^iimlb Ohit^^manu. Slla= 
„gciifiirt 1799. 8." 

IT^cutf* = iinnbtfd)ce! 3Biirtcrlnid; mit cincr Snmmlmui ber 
iicrbciitfditcn nniibi|'d)cn Stammmórtcr, imb einiijcr inirjiiglidtcniy 
ntiftammciibcn 3iUnlcr. iNcrfaffct yon Oi^mnlb ©utJmaiiti , 2Bclt= 
pricftcr. Mlajciiturt 1789. 4. 1]. 



Tyle co do dyalektów Słowiańskich; względem innych języków, do którycli częstokroć w badaniach moich wybo- 
czyłem, mnićj potrzebnem zdaje mi się wyhczanic icli słowników; skrócenia także tych języków imion zdają się dosyć 
do domyślenia łatwe, n. p. że Angl. znaczy po Angielsku, Hebr. albo Hhr. po Hebrajski! , Lit. po Litewsku, Hisp. po Hiszpańsku, 
Ital. lub //., Italice, po Włosku, tak iż dłużej nad temi szczegółami rozwodzić się nie potrzeba; a raczej już przystąpić 
do pocztu pism narodowych, w dziele lem przytaczanych. 



POCZET PISM POLSKICH, W SŁO\^^^^U PRZYTACZANYCH. 



A. Kchn. Andrzej czyli Jędrzej Kochanowski, tłumacz Ene- 
idy Wirgiliusza, która się cytuje z edycyi Polskiego 
Wirgiliusza przez Załuskiego wydanej. 1754. Warsz. 4. 

Aign. Ceg. A i g n e r a cegielnia. 

A. Cztr. ob. Czartoryski. 

Alb - Wyprawa plebańska Albertusa. Krak. 1696. 4. 
wiersz, Gotsk. druk. 

Albertus z wojny. 1596. 4. id. 

Albertr. X. Bisk. Al b ertra n dego dzieje Rzymskie. 

- rozprawy; z Zabaw przyj, i pożyt. 

- mowy; z rocznika Towarz. Prz. N. 

Alg. algebra narodowa (X. Gawrońskiego). 

Anakr. Anakreon Polski, w Warsz. 1774. p. Naruszewicza. 

Arch. Archelia, t. j. nauka o strzelbie, w Lesznie 1643. 

fol. z Niemieck. przełóż, p. Jana Dekana. 
Aryt. arytmetyka narodowa (X. Gawrońskiego). 
Auszp. historya o jedynastu tysiącach dziewic. 1674. 4. p. 

X. Kaz. Auszpurgera wiersz. Gotsk. dr. 
A. Zam. zbiór praw sadowych, p. Andrzeja Zamojskiego, 

w Warsz., 1778.' fol. 
Bach. mąż doskonały Epikteta, wiersz. 1052. Krak. przez 

B a c h o w s k i o g o. 
liald. Balde sen żywota ludzkiego, wiersz Drużbickiego. 

cf. Libicki. 
Bals. X. B a 1 s a m a kazania niedzielne , świętalne, przygodne. 
Banial. Banialuka, wiersz wydany w zbiorze pod tytu- 
łem: Antypasty małżeńskie. Krak. 1750. 
Bardz. odrodzona w ojcz. jęz. Fai'salia; tłumaczenie Lukana 

przez Bardzińskiego, w Oliwie 1091. fol. wierszem. 

- Seneki tragedye 1096. 8. wierszem, w Toruniu. 

- Boecyusz. wierszem i prozą, w Toruniu 169 i. 8. 

- Lucyan o podagrze. 4. 

Baz. historya o srogićm prześladowaniu kościołów. 1567 . 
fol. Gotsk. druk. p. G y p r y a n a Bazylika. 

- tegoż żywot Skandcrbeka. fol. Gotsk. druk. 

- ob. Modrzewsk. Rzpita.' 

Ber. Dek. dekret abo wyrok astrologski przez Bernata 

z Krak. 1005. 4. 
Bibl. Gd. Biblia Luterska, wydana w Gdańsku 1052. 8. 
Biai. X. iMarc. Białobrzeskiego,' bisk. Kamień, postylla. 

1581. fol. Gotsk. druk. 

- tegoż katechizm. 1507. 4. 

Bialob. Białobockiego odmiana sfery Kozackiej. 1053. 
4. wiersz. 

- klar męstwa Wiśniowieckicgo. 1049. 

- hymny. 1048. 4. 

- zegar. 1G61. 4. 

- pogoda jasna ojczyzny. 1050. 

- brat Tatar. 1052. 4." 

Biel. Marcina Bielskiego kronika świata. 1564. fol. 

- mniejsza, in 4to. 

- kronika Polska ; z Zbioru dziejopisów Polskich, w 4. 

tomach w \\"arsz. 1704. ful. 



Biel. sejm niewieści. 1595. 4. Krak. wiersz. 

- sen majowy 1590. 4. wiersz. 

Bielaw, myśliwiec. 1595. 4. wiersz. Gotsk. druk. p. To- 
masza Bielawskiego. 

Bies. biesiady rozkoszne Baltyzera. 4. wiersz. Gotsk. 
druk. sine anno. 

Birk. X. Dominik. Birkowskiego kazania niedzielne. 
1025. fol. 

- żywot ś. Dominika 4. w Krak. 1020. 4. 

- exorbitancye Ruskie. 4. 1055. 

- Kawaler Maltański Srzedziński. 4. w Krakowie 1623. 

- kazania obozowe. 4. 1 023. 

- Książę Krzysztof Zbaraski. 4. w Krakowie. 1027. 

- o exorbitancyach. 4. w Warsz. 1632. 

- głos krwi Jozafata Koncewicza. 4. w Krak. 1029. 

- krzyż kawalerski. 4. w Warsz. 1025. 

- Stefan Chmielecki. 4. 1052. w Warsz. 

- kwiaty koron niebieskich. 4. w Krak. 1033. 

- Jan Karol Chodkiewicz. 4. 1627. 

- na pogrzebie Skargi. 4. w Krak. 1013. 

- Jozue na kolędę dany. 4. 1013. 

- syn koronny. 4. w Krak. 1013. 

- podziękowanie za uspokojenie z Cesarz. Tiireck. 4. 1021 . 

w Krak. 

- Kantymir Basza 4. w Warsz. 1024. (wszystko to są 

pojedyncze kazania przygodne, dla stylu, a czasem 
nawet i dla rzeczy objętych ważne). 
B/az. - Marcina Błażewskiego tłumacz rokoszowy. 1607. 
4. wiersz. 

- Eneasz 1600. wiersz. 4. 

Bogsł. Henryk VI, komed. Woje. Bogusławskiego. 

- z Teatru u Dufoura wydań. 

Boh. Dyabeł w swojej postaci Jana B o h o rn o 1 c a. 

- prognostyk. 

- komedye Franciszka Bohornolca. 

- życie Jana Zamojskiego, w Warsz. 1775. 

- - Jerz. Ossolińsk. w Warsz. 1777. 2 Voll. 8vo. 

Bot. Xar. botanika dla szkół narodowych (Czempińskie- 
go), w Warsz. 1785. 8. 

[Boter. Relatiae powszechne abo nowiny pospolite Jana 
Bo ter a Benesiusa. Kraków 1009. 4. — 1]. 

Bralk. Daniela Bratkowskiego świat po części przej- 
rzany. 1697. 4. wiersz. 

Brud. X. Zygrn. Brudeckiego cztery rzeczy człowieka 
ostateczne; z Radera. 1048. wiersz. 

Brzost. Du Hamel duch gospodarstwa przez Brzosto- 
wskiego. 8. 2 Voll. 

Brzóz. X. Walent. z Brzozo w a kancyonał, z Czesk. prze- 
łożony. 1554. w Królewcu, fol. 

Budii. Bieniasza Budnego Cycero o starości, przyjaźni i t. d. 

- Krótkie a węzłowate powieści, apophtegmata. 

- Szymona Budnego biblia , w druk. Kawieczyńskie- 

ŁTo, 1572. 4. 



LXVI 



Bud. Wiej. budownictwo wiejskie (X. Ś Witkowskie- 
go), w Warsz. 1782. 8. 

Burl. Bur loszki albo żarty dla poczciwych kompanów. 
1649. 4. wiersz, Gotsk. 

Bzów. X. Abraina Bzowskiego (Bzowiusza) różaniec. 4. 
Gotsk. dr. 

Cali. Callitectonica, o architekturze , po Łac, z Polsk. 
dykc. fol. Posn. S. J. 1678 

Cen. cena pieniędzy, jaka być ma. 1631. 4. 

Cerem, ceremonie kościoła Rzymskiego. 2 tomiki. 8. 

CheMi. Henryka Chełchowskiego, bóg oczłowieczony. 
1644. 4. wiersz. 

- poprzysiężony pokój. 1635. wiersz. 4. 
Clieim. Prawo CheJmińskie. 4. 

Chmiel. X. Chmielowskiego Ateny. 4. Voll. 4. 

Chód. Ges. X. Cho da niego tłumaczenie sielanek Gc- 
snera. w Krak. 8. wieusz. 

Chodk. Kost. Stanisław Kostka, wiersz. X. Chodkiewi- 
cza. 4. 

Chodk. Manuskrypt Chodkie wi cza o wojnie Moskiewskiej. 

Chroic. Woje. C h r o ś c i ń s k i e g o Job cierpiący, w Warsz. 
1703. 4. Wiersz. 

- zbiór krótki duchownych zabaw. 

- Pharsalia Lukana. 1690, w Oliwie, fol. b) kontynua- 

cya 1693. fol. 

- Owidyuszowe rozmowy listowne. 1733. 4. 

Chnyszt. Mikołaja Chrzvsztoporskiego Niniwe. wiersz. 

1572. 4. 
Cn. Cnapiusza (Kna|>skiego), thesaurus. w- Krak. 1641. fol. 

- synonyma. ed. Kollacz. Vars. 1780. 4. 

- adagia. Cracov. 1632. 4. 

Comp. med. compendium me di cum, t. j. krótkie ze- 
branie chorób. 1767. Częstoch. 8. 

Cresc. Cresccncyusza księgi o gospodarstwie. 1549. fol. 
tłumacz. Trzecieskiego. 

Cyank. X. A. Cyankiewicza logik. 178 i. 8. w Krak. 

dack. Tadeusz Czackiego notatki w rękopis, udzielone. 

- o Litewskich i Polskich [irawach. w Warsz. 1801. 4. 2 Yoll. 

- dziesięcinach. 

Ciahr. Ad. Czahrowskiego treny. Poznań, 1597. 

wiersz. 
Czart. J. 0. Xcia Adama Czartoryskiego notatki w 

manuskrypcie mi udzielone. 

- panna na wydaniu , koraedya . 

- kawa, komedya. 

Czech. Marcina Czech o wica nowy testament. 1577. 4. 
Czertu. C z e r w i a k o w s k i e g o narzędzia cvrulickie. w 
Krak. 8. 

- o szlachetności chirurgii. 4. 

Cziach. Cziachows kiego o przypadkach białychgłów 
brzemiennych, w Krak. 4. Gotsk. dr. 

Dambr. X. D a m b r o w s k i c g o kazania, w Lipsku. 4. 

Dar. X. Jana Kaz. D a r o w s k i e g o lot gołębicy. Kalisz. 
1656. wiersz. 

[Dasyp. Dasypodius Catholicus, hoc ost, Dictionarium 
latino - germanico - polonicum, germanico latinum et 
polono- latiuo -gcniianicuni. Dantisci 1642. 4. — 1], 



Dmoch. Franc. Dmochowskiego sad ostateczny, w 
Warsz. 1785. 8. 

- sztuka rymotwórcza. w Warsz. 1788. 8. 

- Iliada Homera. 
Dow. Dowód jasnej szkody cudzoziemskich pieniędzy. 

1645. 4. 

Dub. Dubińskiego prawa miasta Wilna 1 788. fol. w Wiln. 

Dudz. Dudziński, zbiói' rzeczy potrzebniejszych do wydo- 
skonalenia języka, w Wilnie. 1776. 8. 

Duńcz. X. Stanisł. Duńczewskiego herbarz. 2 Yoll. fol. 

- o starostwach. 
Dwór. Co nowego, abo dwór, p. Trztyprztyckiego. 4. dr. 

Gotsk. 

Dyar. Dyaryusz Grodzicń. sejmu 1784. fol. w Warsz. 1785. 

Dykc. Med. dykcyonarz powszechny Medyki, Chirurgii 
i t. d. 1788. 8. 9 Yoll. 

Dykc. G. dykcyonarz Geograficzny. 1782. 3 Yoll. 8. 

Dzwon. Jana Dzwono w skiego statut, artykuły, jak są- 
dzić łotry i kuglarze. 4. wiersz. Gotsk. dr. . 

Ejss. E j s s y m o n t a wierszyki moralne. 

- z zabaw przyjemn. i pożyt. 

- tłumacz, wierszów łac. Konarskiego. 
Eraz. Erazma Roterodama dworstwo obyczajów. 1674. 8. 

Gotsk. dr. 

- księgi, które zowią język. Gotsk. dr. 8. w Krak. 
Ern. Ernesli słownik Niemiecko-Polski 8. 
Ex. Examen weryfikacyi [Buckiego. 2]. 4. dr. Gotsk. 
Falib. Falibogo w skiego dyskurs o marnotrawstwie i 

zbytku. 1626. 4. 

Fuliss. Falisso w skiego tłumacz. Florusa dziejów Rzym- 
skich, przedrukowany, w Wiln. 1790. 8. 

Fam. Farnoviusa o fałszywej wierze. 4. dr. Gotsk. 

Farr. Farrago Juris Joan. Cervi Tucholiensis 8. na koń- 
cu z słowniczkiem terminologii prawnej. 

Fors. Forsyth choroby drzew, w Warsz. 1791. 8. 

Fr. Fred. Fredra przysłowia, w Warsz. 1769. 8. 

- konsydcracya koło porządku wojennego. 
Fund. Fundamenta wiary. 4. druk. Gotsk. 
Fur. Stefana Furmana astrosophiczne uważanie powietrza. 

Gdańsk. 1664. 4. 
Gahił. Galato w skiego alfabet heretyków 4. 
Ciall. Cyw. Ustawy Cywilne dla Galicy i zachodniej. 

1797. 8. ' ' 

Caw. Gawińskiego sielanki, z wydania sielanek Polsk. 
p. Gróla 8. 

- treny na śmierć Xię8kiego 4. 
Ga7. Gazeta Narodowa i obca. w Warsz. I maj. 1791. 

- Gazeta rządowa 1794. 

- Gazeta Krakowska. 

- Gazeta Warszawska. 
Geb. X. Jakóba Gębickiego hymny, w Gdańsku. 1719. 8. 
Gemm. G c ra m a e Latinae , przysłowia Ignatii a S. Stanislao 

(Zawadzki). 1720. Yars. 8." 

Ueom. Geometry a narodowa 1' Huilliera j). X. Gawrońsk. 

2. Yoll. 8. w Krak. 1785. 
Gil X. Giłowskicijo wykład katechizmu. 4to. dr. Gotsk. 



LXVII 

Gił. postylla czyli kazania, składające czwartą część po- Jag. g;rosz. Krak. 1705. 4. 

stylli Grzegorza z Żarnowca, fol. - pieśni katolickie, w Krak. 1695. 4. 

Glejz. Glejzownej pierwiastki, we Lwowie, wiersze. 8. Jak. Wojciecha Jakubowskiego bajki Ezopowe. 1774. 
Glici. Erasrn. G 1 i c z n e r a oracya Isoeralis. fol. 8. w Warsz. 

- ksiąiki o wychowaniu dzieci. 8. druk. Gostk. - z Zabaw przyj, i pożyteczn. 

Gol. X. Golański. o wymowie i poezyi. 8. w Wiln. 1788. Józef. Jakubowski, krótki zbiór historyi Greckiej. 

Gorn. Łukasza Górnickiego dworzanin. 4to. Gotsk. dr. - nauka matematyki. 8. 

toż in 8vo, 2 tomiki, w Warsz. - nauka artylleryi. 8. 

- Seneka o dobrodziejstwach. 4lo. druk. Gotsk. Janusz. Januszewskiego nauka umierania. 

- o elekcyi , woln. i t. d. rozmowa , czyli Włoch. 4. - wzór Hzpltej rządnej. 

- dzieje 4. w Warsz. 1754. - Bessaryon, o pochodzeniu ducha ś. 

- demon Socratis. 4. 1G24. - poselstwo Węgierskich posłów. 

- Barklajusza paraenaesis. _ - Malaspiny oracya o lidze. 

Gąs. Zw. Gasiewskiego zwierciadło, nikomu nie po- - Orzechowskiego Oksza na Turki. 

chlebiające. 1695. 4. - Nowy Charakter Polski ob. Nowy Char akt. 

Gęsi. Stanisława Gosławskiego castus Joseph. - statut, fol. (cf Podworzecki). 

- Ad. Gosławskiego odpowiedź na obronę kazania Jer. Zb. Jerozolimy zburzenie (Leonarta z Urzędowa). 

Skargi przez Ostrowsk. przedruk, koszt. Karakiewicza. 

Hostk. Gostkowskiego góry złote. 1622. fol. druk. Got. Jez. Wyr. X. Jezierskiego wyrazy. 8. 
^os^om. EA-. G os tomskiego ekonomia. 1644. fol. druk.Got. Jeż. Władysł. Stan. Jeżowskiego ekonomia wierszem. 
Groch. Stanisława Grochowskiego wiersze. 4. w Kra- 4. w Krakowie 1648. 

kowie 1608. , /. Kchan. Jana Kochanowskiego dzieła, w Krakowie 

- niebieskie zabawy, tłumacz. Tomasza a Kempis. Krak. 1639. 4. 

1611. 4. ■ - psałterz, w Krak. 1629. 4. 

Grodw. Gród Wagnera dyskurs o cenie pieniędzy. 1631. 4. - fraszki, w Krak. 1639. 4. 
Groick. Groickiego obrona sierot. 4lo. druk. Gostk. - fragmenta. ib. eod. 

cf. Saxon. hslr. cel. Lii. Instruktarz celny Litewski. 

Grząpsk. Grzępski. geomelrya 1566. druk. Gotsk. w Krak. Jundz. X. Jundziłła opisanie roślin wW.X.Lit. 1791.8. 
Gwagn. Gwagnina kronika, tłumaczenia Paszkowskiego; - początki botaniki, w Warsz. 1805. 8. 2. Voll. 

z Zbioru dziejopisów. Warsz. fol. Jurk. .Jana Jurkowskiego chorągiew Wandalinnwa. 

Jfartr. Haura skład abo skarbiec ekonomii; edyc. trzecia: 1607. 4. 

w Krak. 1693. fol. - lutnia na wesele Zygm. III. 

- ekonomia generalna, ib. fol. Jurow. Juro wi u sza pogrzeb Mikołaja Paca. 1595. wiersz. 
Herb. Herbu rta statut Polski, fol. druk. Gotsk. w Krak. 4. 

- główne o \vierze artykuły. 4lo. Izyck. X. Iżyckiego tłumacz. Horacyusza satyr, z Zabaw 
Hipp. Hippika nauka o koniach, fol. p. Moniwida na przvj. i pożyt. 

Dorostajach. w Krakowie. AacA". Kąckiego nauka o pasiekach. 1631. 4. Lublin. 

Hor. Horacyusza pieśni, tłumaczenia różnych, w Warsz. Kane. Kancyonał Toruński. 

1773. 8. 2 Yoll. p. Naruszewicza, cf Libick., Petryc, - Gdański. 

Korylyńsk. " _ Brzeski. 

- Horacyusza satyry. Wiln. 1784. 8. Kant. Ar. Kan tyczki Krakowskie. 

Hrbsl. U erb es ta odpowiedź. Karnk. Areybisk" Ka r n k o w ski e g o eucharystya , kaza- 

- nau].A. nia o N. Sakram.; fol. 

- lekarstwo (pisma teologiczne). _ kazania o dwojakim kościele. 
Hub. Hubego wstęp do fizyki, w Krak. 1788. 8. - katechizm. 4to. 

- tizyka- - Messyasz. 

Hul. Ow. Hulewicza Owidyuszowe elegie. 8. min. wiersz. Afir/^. Franciszka Karpińskiego zabawki wierszem i pro- 
Jabi. Xcia Jana Jabłonowskiego Telemak. 1726. f za. w Warsz. 1790. 12mo. 

wiersz, w Sandom. Kaw. Nar. rcąulamen e.\ecerunku kawał ery i Naro- 

- Ezop. 1731. 8. w Lipsku. dowdj. "1786. 8. 

- pamiętne uprowadzenie z Bukowiny. 1745. 4. wiersz. Kchow. Wespazyana Kochowskiego Chrystus cierpiący. 

- Ester, Judyt, Zuzanna. 4. 1747. wiersz. Krak. 1681. 4. 

Józ. Alex. Xże Jabłonowskiego Ostafi. fol. - próżnowanie niepróżnujare, lirika, fraszki. Krak. 1674. r. 

- heraldyka. 4. we Lwowie 1742. 4. _ dzieło Bozkie, Wiedeń 'wybawiony. Krak. 1684. 4. 

- dziejopis starożytny z Boliina. 4. anonvme. 
Jag. J. J. Jagodyńskiego wybawienie Rugiera. Kraków. - Psalmodya (anonyme). 1695. 4. w Częstochowie. 



1628. 4. _ ogród panieński. Krak. 1681. 4. 



Sitwnik Undego wyd. 9. Tom L 



11 



LXVIII 



Kchow. różaniec. Częstocli. 169o. 12. Koryt. Onufr. Ko r y ty ń s k i e g o o sztuce rymotworcz^j ; 

Kirch. Facies anatomica, — krótkie opisanie czes'ci ciaJa z Horac. 1770. 8. w Warsz. 

p. K i r c h e i m a. Warsz. i 722. 8. - z Zabaw przyj, i pożyt. 

Klecz. KI e cz e w s kiego zdanie o początku języka Polsk. Koss. Antoni i Jakób Kossakowscy, z Zabaw, przyj. 

1767. 4. we Lwowie. i pozyt. 

Tur. Klokockiego monarchia Turecka Rykota. Kossoiu. FlaTtoimr, żywoty śs'. 00. Pieczarskich Kosso- 

1678 fol. w a. w Kijowie 1635. 4. 

Sebast. Klonowicza worek Judaszów. Krak. 1600. Kosz. Koszutskiego Cycero o powinnościach. 4. 

4. wiersz. - dowód memoryalii akademick. 4. 

- flis albo spuszczanie, wiersz. 4. - o swywoli studentów. Krak. 4. 

- pamiętnik królów Polsk. 4. wiersz. - Lorycliiusza księgi o wychowaniu przełożonego, fol. 

- regufa ś. Benedykta. 4. Kpcz. X. Onufr. Kopczyńskiego gramniatyka narodowa, 
Kluh. X. Krzyszt. Kluka rzeczy kopalne, w Warsz. 1781. o Yoll. z przypisk. 8. 1780. 



KM. 
Klon. 



8. 2 Yoll. 



- układ grammatyki. w Warsz. 178S. 8. 



- roślin potrzebnych utrzym. w Warsz. 1777. 3 Yoll. 8. Kraj. Jana Krajewskiego Chimera. 1604. wiersz. 

- zwierząt domowych i dzikich hist. nat. w Warsz. 1779- 

80. 8. 4 Yoll. 

- dykcyonarz roślinny, w Warsz. 1786. 8. 5 Yoll. 
Kmit. i. Achać. Kmity treny. 1588. 4. wiersz, druk. 

Gatsk. 

- żywoty królów Polskich. 

- początki królów Rzymskich. 

- Spitamegeranomachia, bitwa pigmeów z żorawiami. w 

Krakowie 1595. 4. 

- kruk w złotej klatce. 

- list od żydów. 

- Talmud, abo wiara. 1642. 4. 

- proces sprawy Bocheńskiej. 

- Pcnclope. 

- Silicernium. 
Kniaź. Franciszka Kniaźnina poezye. 1787. 8. o Yoll. 

- z Zabaw przyj, i pożyt. 
Kołak. Kołakowskiego wiek ludzki, wiersz, dr. Gotsk. 

- Cathcmerinon. 



- zegar Achasów. 



Koięc. Kołec kiego krótkie a wezłowate powieści, apopl 

tegmata. 4. w Krak. 
Kcil X. Hug. Kołłątaja listy. 4 Yoll. 8. 

- mowy. 

- kazanie. 

- o sukcessyi tronu. 

- ostatnia przestroga (anonymc). 

Koło. Koło ptastwa powietrznego, na obieranie 
druk. Gotsk. 

- Koło tańca wesołego. 4. wiersz, druk. Gostk. 
Kolud. August. Kołudzkiego tron ojczysty. Pozn 
Koń. lek. Końskie lekarstwo. 8. sine loco 
Konar. Stanisł. Konarskiego o skutecznym rad sposo 

bie. 8. 4 Yoll. 

- o rclieii. 

- wiersze , z Łac. tłum. 

- z zabaw przyj, i pożyt. 

Kortf. A. Konfessya Auszpurska. 1730. 8. 



lirola. 4. 

1707.4. 
et anno. 



- wizerunk cnot, sentencye z różnych autorów. 1608. 

- X. Michała Krajewskiego Leszek biały. 8. 2 YólI. 

- Czarniecki. 

- Podolanka. we Lwowie 1784. 8. 
Kraińsk. K ra i ń s k i e g o postylla. 1611. fol. 

- katechizm. 8. 
Kras. Ignac. Krasickiego Ossyana pieśni. 

- historya na 2 części podz. w Warsz. 1779. 8. 

- wojna chocimska. w Warsz. 1780. 8. 

- opisanie podróży do Biłgoraja i przydatek. 

- myszeis. w Warsz. 1778. 8. 

- monaeliomachia. 1778. antymonachomachia. 

- wiersze, w Warsz. 1784. 

- kalendarz obywatelski. 

- listy i pisma różne. 1786. 8. 

- bajki i przypowieści w Warsz. 1779 

- satyry, w Warsz. 1779. 8. 

- Pan Podstnli. w Warsz. 1778. 8. 2 

- Doświadczyński. w Warsz. 1776. 8. 

- zbiór potrzebnych wiadomości. 1781. fol. 2 Yoll. 

- z Zabaw przyj, i pożyt. 

Krom. Marcina Kromera kronika, tłum. Błażewskiego; 
z Zljioru dzicjopisów , wydania Warsz. ful. 

- katechizm. 

Krpw. X. Karpowicza kazania. 

Kniml K r umło ws ki e go tłumaczenie chrmii Spielmana. 

1791. w Krak. 8. ' 
Krtip. Jędrzeja Kr u pińsk 

ąia i t. d. we Lwowie 



. 8. 
Yoll. 
fol. ' 



ego osteologia, splanchnolo- 
1774 - 5. 8. 5 Yoll. 



Kuczb. Kuczborskiego katechizm. 8. 3 Yoll. 
Kiiciw. -Marcina Kucz w a r e wi c a rehuna expedycvi Zba- 
razki(!j. Lubi. 1650. 4. 

- siedra psalmów spowiednych. Słuck. 1674. 
Kul. Kuleszy wiara prawosławna. 4. w Wiln. 

Kulig. Math. Ing. K u 1 i g o w s k i e go Heraklit chrześciań- 
ski. Warsz. 1694. 4. wiersz. 

- Demokryt lub śmiech, w Wiln. 1699. 4. wiersz. 

- królewic Indyjski, wiersz, fol. 



Korej. Jana Ale.\. Korejwy lo tryumfalne, na koronacyą Aur. P. Kuryer Petersburski. 1791. 8. w Warsz. 

Wład. IV. 1633. 4. ' " Kurop. Kuropatnickiego wiadomośó o klejnocie szla- 

- trenodya na śmierć Zygm. IV. w Krak. 1632. 4. checkim. 4. w Warsz. 1789. 

Kom. Korneliusz Nepos po Polsku, w Warsz. 1788.8. Lach. X. Lachowskiego kazania, w Warsz. 8. 



LKK 

Lack. Alex. Teod. Lackiego pobożne pragnienia z Łac. Nag. mowy Cycerona. 8. 

Hermana Hugona, wiersz. - Bukoliiia Wirgiliusza; w edyc. Zaruskiego. 

Łączn. Jakóba Ł a c zn o w o 1 sk ie go nowe zwierciadło, Nagi Antoni Nagłowski, z" Zabaw przyj, i poiyt. 

modzie dzisiejszej przystosowane. 1682. 4. Nar. Naruszewicza dzieła; liryka i t. d. 1778. 4, 

Ład. X. Ładowskiego dykcyonarz hist. nat. 8. 2 Yoil. 4 Yoll. 

- historya naturalna. 8. - historya narodu Polsk. 4. w Warsz. 1780. 6 Yoll. 
Lał. Jana Latosa kometa. 1596. 4. w Krak. - historya Chodkiewicza, w Warszawie 1781. 2 Yell. 4. 
Lek. Lekarstwo na uzdrowienie Rzpltćj , z uniwersa- - Tacyt. 

fem poborowym. 4. druk. Gotsk. w Krak. 1049. - Tauryka. 

Leop. biblia tłumaczenia Jana Leo pol i ty; dedyk. Zygm. - dzienniki podróży. 

August. 1561. fol. Nieme. Juliana Niemcewicza powrót posła, komed. 8. 

- dedykow. Henrykowi 1575. fol. 1791. w Warsz. 

- dedyk. Stefanowi 1577. fol. - historya Królowej Nawarry. 
Lesk. miernictwo wojenne Prof. Łęskiego, w Warsz. 8. - biblia Targowicka. w Frankf. 8. 
Leszcz. Stanisława Leszczyńskiego historya starego i - Kazimierz Wielki. 

nowego Testamentu, wiersz, fol. Nancy. 1761. Nieś. Niesieckiego herbarz, korona Polska, fol. 4 Yoll. 

- głos wolność zabezpieczający. 4. Niew. Stanisława Niewieskiego gotowość rytmów. 

- Rafała Leszczyńskiego zwycieztwo narodu Polsk. - kalendarze. 

na polach Chocimskich. 1675. wiersz. - z Źeglickiego przysłów. 

- Samuela Leszczyńskiego classieum nieśmiertelnej Now. Char. Nowy Charakter Polski, z drukarni Łaza- 

sławy wodzów Koronnych. 1074. wiersz. rzowej, i ortografia Jana Kochanowsk., Łuk. Górnic, 

Lib. Jana Li b ic k i e go Horacyusza pieśni, w Krak. 1647. 4. Jana Januszowsk. 1594. 4. 

- sen żywota z Łac. Jakóba Balde. w Krak. N. Fam. Nowy Pamiętnik wyd. p. Franc. Dmochowsk. 

- wonność wdzięczna N. P. w Warsz. od R. 1801. i t. d. 8. 

- somnium prodigiosum , sen dziwny. 4. (anonymc). Obj. Objad postny. 4. w Krak. 1084. druk. Gotsk. 
Lub. Stanisława Lubomirskiego rozmowy Artaxcrxe- Obr. Obrona weryfikacyi [Smotrzyskiego. 2]. 4. druk. Gotsk. 

sa i Ewandra. Czestoch. 1 745. 8. Oczk. Wojciecha Oczka 'przymiot (o zarazie), w Krako- 

- adverbia moralne. wie 1581. 4. 

- próżność i prawda rady. - cieplice. 4. 

- księgi moralne. Odym. Walentyna Odymalskiego świat naprawiony. 

- Jezus Nazareński. , Krak. 1070. wiersz. 

- Tobiasz wyzwolony. Olsz. Hieron. Olszowskiego szkoła Salernitańska. 1640. 4. 

- Ecclesiastes. Opal. Krzysztofa Opalińskiego satyry. 4. druk. Gotsk. 
Lubel. Andr. Lubelczyka psałterz. Krak. 1558. fol. - Łuk. Opalińskiego poeta. 8. 

Mącz. Mączyńskiego lexicon Latinopolonicum 1564. Op. Jer. Opis miasta Jerozolimy, ł. 

fol. w Królewcu. Orzech. Stan. Orzechowskiego quincunx. 4. 
Mat. z Pod. zwrócenie Ma ty a sza z P o d o I a 4. dr. Gotsk. - żywot Jana Tarnowskiego wydań. p. Bohomolca. w Warsz. 
Mel. Moluzyna. " 1773. 8. 

Men. Menińskiego thesaurus linguar. oriental. fol. 4 Yoll. - rozmowa koło exekucyi Polskiej. 
Miask. Kaspra M i a s k o w sk i e g o zbiór rytmów. 4. 2 Yoll. - list. 

Mik. Tur. Mi koszy obserwacye państwa Tureckiego. 8. Os. X. (osińskiego żelaza fabryki. 
Min. Józefa Mi na sowi cza zbiór rvtmów 4 Yoll. w Warsz. - ruda żelazna, w 'Warsz. 1782. fol. 

'1755. ' - fizyka, w Warsz. 1777. 8. 

- Ausoniusza epigr. _ gatunki powietrza. 

- Petroniusza satyr. Osin. Ludwika Osińskiego tragedya: Horacyusze. 

- Marćyalis. _ wiersze. 8. 

Módl. Modlitwy Gdańskie, przyłączone do psalmów Ry- Oss. Józefa Osso liński ego Tacyt o pocieszaniu, w Warsz. 

bińskiego. 1 782. 4. 

Modrz. Baz. Modrzewskiego o poprawie Rzpltćj p. Cy- - mowy Jerzego Ossolińskiego z Łac. przcł. w Warsz. 1784. 8. 

pryana Bazylika, przedr. w Wdnie. 1770. 8. - w rękopismie : wyrazy niektóre objaśnione. 

Mon. Monitor Warszawski od roku 1764-84. 8. - w rękop. bajki; strachy. 

Morszt. Morsztynów Psyche, Cyd, Hippolit, Andro- J. Oss. Jerzego Ossolińskiego dyaryusz życia , manuskr. 

mache. i. w Lipsku 1752. - życie wydane p. Bohomolca. 

Mrong. Mrongowiusza manuskrypt, słowniczek Polski, Ostr. X. Ostrowskiego historya kościelna. 5 Yoll. 8. 

łaskawie mi udzielony. 8. - prawo cywilne. 8. 2 Yoll. w Warszawie. 1787. 

Nag. X. Nagurczewskiego lllippki Dcmostcnesa. 8. - prawo kryminalne. 8. w Warsz. 1786. 2 Yoll. 

w Warszawie 1774. Ostror. Ostroroga Judyt, rytm. w Baranowie 1620.4. 

ir 



LXX 



Oslror. myślistwo z ogary, p. Jana Ostrororoga 1618. A. 
Olw. Erazma O t w i n o w s k i e g o przemiany Owidyuszowe. 4. 

- Wirgiliusza Georgica , z wydania Załuskiego. 

Pam. Pamiętnik polityczny i liistoryczny. r. 1782. etc. 

(przez Świtkowskiego). 
Papr. Bartosza Paprockiego herby rycerstwa Polsk. 

fol. w Krakowie 1584. 

- gniazdo cnoty. fol. 

- ogród królewski. 

- próba cnot. 

- tryumf satyrów leśnych, 1582. 

- dziesięcioro przykazanie. 4. 

- kolo. 

Papr. W. Fr. Paprockiego Wegecyusz , o sprawie ry- 
cerskiej. 8. 2 Voll. w Łowiczu. 1776. 

Past. F. Pastor Fi do; w Toruniu. 1727. 8. 

Paszk. Marcina Paszkowskiego tłumaczenie kroniki 
Gwagnina; z Zbioru Dziejopisów, edyc. Warsz. fol. 

- chorągiew Sauromacka w Wofoszech. 1621. 4. wiersz. 

- posiłek Bellony Sauromackiej. w Krak. 1608. 4. wiersz. 

- dzieje Tureckie. Krak. 1615. 4. wiersz. 
Perz. X. Perzyny nauka cyrulicka. 8. 5 Voll. 

- lekarz wiejski. 8. 

Petr. Petrycego Arystotelesa polityka, fol. Krak. 1605. 

- etyka. foL Krak. 1618. 

- ekonomia, fol. Krak. 1618. 

- Horacyusz. w Krak. 1609. 4. 

- morowe powietrze. 

- wody w Drużbaku. 

Pieśń. Pieśni katolickie Jagodyńskiego. 

Pilch. X. Dawida P i 1 c h o w s k i e g o Sallustyusz. 

- Seneka o łaskawości. 

- Seneki listy. 8. 4 Voll. 

- Seneka o krótkości życia. 

Pim. Pi mina [Mohiły 2.] /.ń9^o,- abo kamień z procy prawdy. 

4. druk. Gotsk. 
Pir. X. Piramowicza wymowa i poezya. w Krak. 1 792. 8. 

- powinności nauczyciela. 

- dykcyonarz starożytności. 

P. Kchan. Piotra Kochanowskiego tłumaczenie Tassa 
Jerozolimy, Gofired. w Krak. 1618 4. druk. Gotsk. 

- Orlando , wydań. p. Przybylsk. w Krak. 8. 

Poc. Hypacyusza Pocieja homilie 4. [przckł. L. Kiszki. 1]. 
Podw. Podworzeckiego Syon pochylony. 4. 

- wróżki. 

Pot. Wacława Potockiego Argenida. w Lipsku 8. W. 
Troca : Bibliotli. Polono-Poeiica. Lipsk. l728. 

- Syloret. 4. 

- poczet herbów, fol. w Krak. 1696. 

- jowialitates. 4. 1747. 

- nowy zaciąg pod chorągiew, w Warszawie 1698. 4. 
St. Pot. Stanisława Potockiego mowy; z roczników To- 
warzystwa Prz. N. 

- mowa n. p. Mokronowsk. 

- głosy różne. 

- o sztuce u dawnych. 

/. Pol. Ignac. Potockiego głosy, mowy i l. d. 



Prot. Jana Protasowicza paranymphus. 4. 1595. w Wiln-. 

- konterfekt człowieka starego, wiersz 4. 1597. 

- jałmużnik, wiersz, w Wiln. 1597. 4. 
Przędz. Przędziwa, lnu, konopi przyprawa. 8. 

Przestr. Przestrogi dla Polski p. pisarza Uwag nad ży- 
ciem J. Zam. 1790. (X. Stasica). 8. 
Przyb. Przybylskiego treny Jeremiasza. 

- Hezyod. 

- Iliady księga I. 

- batrachomyomachia. 

- Miltona raj. 

- Luzyada Kamoensa. 

- Gesnera śmierć Abla. 1797. 8. 

- kunszt pisania. 

- wieki uczone. 

Psalinod. Psalmodya, 4to. wiersz p. Kochowskiego. 
Pulp. Pulpit żyjący 1781. 8. wiersz; w Gdańsku. 
Badz. biblia Brzeska czyli Radzi wiłło wska. fol. w 
Brześciu Litewsk. 1565. 

- żywot N. P. 12mo. 

Pali. Rakowskiego pobudka do służby wojennej. 1620. 
wiersz. 

Reg. R e g u 1 a m e n dla pieszych. 8. 

Rej. Mikołaja Reja wizerunk żywota człowieka poczci- 
wego, w Krak. 1560. 4. 

- zwierciadło abo kształt. 

- zwierzyniec. 

- Józef. 

- Apocalipsys. 

- postylla, świętych słów Pańskich, fol. 

Boy. X. Rogalińskiego doświadczenia .skutków i t. d. 
w Poznań. 1765. 8. 5 Vol. 

- sztuka budownicza. ib. 1765. 8. 
Rybi. Rybałt stary. 4. druk. Gotsk. 

Byb. Macieja Rybińskiego psalmy, w Gdańsk. 1619. 8.. 

- Jana Rybińskiego gęśle ró/norymne. w Toruń. 1 595. 4. 
Bys. Salomon. Rvsińskicgo przypowieści Polskie. 

1629. 4. 

- Andreae Rysiński satyr Polski. 

- satyr na twarz Rzplte^j. 4. 
Bzącz. R z a czy ń s k ie g o historia naturalis. 4. 

- auctuarium historiae naturalis. 

Bzecz. R zcczy ńskiogo złotnik od złota. 4. druk. Gotsk. 

w Krak. 1629. 
Bzcw. Rzewuskiego zabawki dziejopiskie. 

- zabawski wierszopiskie. 

- Wacława Rzewuskiego wiersz na 7 psalmów poku- 

tnycli. 

- żal po śmierci .^ugusl.'l II. 

- Seweryna Rzewuskiego o sukcessyi tronu. 

Sak. Kassyan. Sakowicza sobór Kijowski. 4. druk. Gotsk. 

- 'liTraróiiOoim.: abo perspektywa błędów dysunit. 

- kalendarz katolicki, w Wilnie 1645. 

- okulary kalendarzowi staremu, w Krak. 1644. 4. 

- traktat o duszy. 

- Kalixta Sakowicza prohlemata o przyrodzeiuu ludzkim. 
Sal. Salinariusza censura albo rozsadek o wierze. 4. 4 Voll. 



LXXI 



Sap. Xcia Sapiehy historya rewolucyi Rzpltej Rzym- 
skiej 4. 

Sarn. Sarnickiego statut, fol. 

Sax. (S a X o n.) Porządek sądów i spraw miejskich prawa 
Magdeburskiego (p. Groickiego). i. przedruk, w Prze- 
myślu 1760. A. 

Scheidt. Scheidt o elektryczności, w Krak. 8. 1786. 

Sekl. Seklucyana testamentu nowego część pierwsza, w 
Królewcu. 1551. 4. z ortografią Polską. 

Sejm Gr. Sejm Grodzieński, fol. 1793. 

Siem. Cyc. Siemiaszki mowy Cycerona. 

Sień. Marcina Siennika herbarz czyli zielnik, fol. 1368. 

Siwi. Simonidis czyli Szymonowicza sielanki; z edyc. Sie- 
lanek Warsz. 8. 

- elegia n. p. Sieniawskiźj. 4. 

- Joel prorok. 

Sir. Qu. Quintyliana mowy, tłumacz, p. X. S i r u c i a. w 

Wilnie. 1769. 8. 
Sk. X. Piotra Skargi kazania na niedziele i święta, fol. w 

Krakowie 1593. 

- żywoty świętych, fol. 2 Voll. w Wiln. przedr. 1780. 

- roczne dzieje Baroniusza. fol. 

- sicdm filarów. 

- na treny Teofila Ortologa. 

- wzywanie do jednej wiary. 

- wsiadanie na wojnę. 

- synod Brzeski. 

- na artykuł o Jezuitach zjazdu Sandomirsk. 1606. 

- próba zakonu S. J. 

- kazania przygodne. 

- kazania o 7 sakrament. 

- Messyasz. 

- tłumacz. Fatiego o umartwieniu. 

- żywot ś. Jana Kaniego. 

- o jedności kościoła. 

- cnota miłosierdzia. 

- zawstydzenie Aryanów. 

- wtóre zawstydzenie. 

- zawstydzenie nowych Aryanów. 

Skrzet. X. Winc. Skrzetuskiego prawo polityczne. 2 
Voli. 8. w Warsz. 1784. 

- Kajetana Skrzetuskiego historya polityczna. 8. 
Skum. Skuminowicza przyczyny porzucenia dysunii. \v 

Wilnia 1643. 
5/. Ob. Służba obozowa. 8. 
Śleszk. Seb. Sleszkowskiego tajemnice Pedcmontana 

ku leczeniu ciiorób. w Krak. 1620. 4. 

- o uiorowćni jiowietrzu. 

- odkrycie zdrad żydowskich. 

- jasne dowo<]v o doktorach żydowskich. 

Sliz. Steph. S 1 i z n a haracz Turecki, wiersz. 4. w Wiln. 

1674. 
Słonk. Słonko w icza tłumaczenie Persyusza. 8. w Warsz. 

1771. 8. 
Smak. S pa ale. o LóztwieChryslusowym. w Rakowie 1603. 4. 
Smifjl. Smigleckiego o bóztwie syna Bożego. 4. 
Smotr. Smotrzyskiego apologia. 



Smolr. expostulacya. 

- prolestaeya. 

- napomnienie. 

- elenclius pism uszczypliwych. 

- ł9o^j'o,- to jest lament Teofda Ortologa. 
Siiiad. Jana Śniadeckiego algebra. 4. 

- geografia. 8. 

- Jędrzeja Śniadeckiego chemia. 8. 2 Voll. 

Solsk. Solskiego geometra Polski w Krak. 1685 — 86. foL 

- architekt, w Krak. 1090. fol. 

Sow. w. Sowita wina [Ruckiego. 2|. 4. druk. Gotsk. 

Spicz. Sp i czy ń s k i e g o zielnik, fol. 

Spos. Sposób jako zabieżeć aby pieniądze wywożone nie 

były. 4. 
Star. Szymon Staro w ols kiego dwór cesarza Tureck. 

- dyskurs o monecie, s. a. 

- dyskurs o wojnie Tureckiej. 

- prawy rycerz. 1048. 1. 

- Jakób Zadzik. w Krak. 1642. 4. 

- Benedykt ś. 1641. w Krak. 4. 

- zguba ojczyzny, stacye. 

- pobudka na Tatarów. 1618. 4. 

- yotum o naprawie Rzpitćj. 1625. 

- reformacya obyczajów Polskich. 

Staś. X. Sta"sica Numa Pompiliusz. 12mo. 2 Voll. 1788. 
w Warsz. 

- pochwała Marka Aureliusza. 

- BulTona epoki natury. 1788. w Warszawie. 8. 

- uwagi nad życiem Jana Zamojskiego. 

Stator. Statoriusza (Sloińskiego) odpowiedź Śmigleckiemu 

o bóztwie Cliryst. 4. 
Stat. L. Statut Litewski, w Wiln. 1744. fol. 
Steh. X. Stebelskiego żywot śś. Eufrozyny i Parascew. w 

Wilnie 1781. — 85. 8. 3 Yoll. 
Slroj. Stanisława S trój n o wskiego opisanie porządku 

stawowego. 1630. 4. druk Gotsk. 

- Hieronyma S t r oj n o w s k i e g o prawo przyrodzone. 
Slrujk. Macieja Stryjko wskiego kronika Litewska; z 

Zbioru dziejopisów edyc. Warsz. fol. 

- wjazd Henryka, wiersz. 4. 

- o wolności Polskiej, wiersz. 4. 1373. 

- goniec cnoty, wiitrsz. 4. 

- o niewoli Tureck. 4. 

Summ. Suuimaryusz umiarkowania monety. 4. w Krak. 
1641. 

- Summ aryusz wszystkiego nowego testamentu. 4. wiersz. 
Susz. Suszy cuda Ghełmskie. fol. 

Suszyck. Remig. Suszyckiego pieśni nabożne. Krak. 1697. 
4. 3 części. 

Swad. Swa da Polska i Łacińska, fol. 2 Voll. w Lublinie 
1745. 

Swiet. Świętorzecki, z Zabaw przyj, i pożyt. 

Śivitk. Świlkowski ob. budownictwo wiejskie; i Pa- 
miętnik. 

Syr. S y r e n i u s z a zielnik, w Krak. fol. 

Syxl. o cieplicach we Szkle, Erazma Syxta. w Warsz. 
1780. 4. 



LXXII 



Szczerb. Szczerbi ca Sa.\.on czyli prawo Sasko - Ma- 
gdeburskie, fol. 

Szym. Józefa Szymanowskiego świątynia Wenery. w 
Warsz. 1778. 8. 

- z Zabaw przyj, i poźy(. 

Siynv. X. Szyrwida dictionarium Pol. Lat. Lithuanic. 8. 

- punkta kazań, po Polsk. i po Lit. 4. 

Tam. Jana Tarnowskiego ustawy prawa ziemskiego 

1579. 4. 
Teat. Teatr Polski. 36 Yoii. S. w Warsz. u Dufoura. 
Teof. Zwierciadło X. Szymona Teofila, w Wiln. 4594. 4. 
Tol. Saut. X. ToJoczki tłumaczenie elegii Sautela 8. 
Tom. Tomaszewskiego poema rolnictwo. 4. we Lwowie. 
Torz. rozmowa o sztukach robienia szkła. — p. Józ. T o- 

rzewskiego. w Berdycz. 1785. 8. 1. Tom. 
Tr. Troć a dykcyonarz. 

- tłumacz. Telemaka. 8. 

Treb. Trebeckiearo svn marnotrawny. Komed. 8. 1780. 

- Z Zabaw przyj, i pozyt. 

Tward. Samuela Twardowskiego legacya Zbaraska. 4. 

- Dafnis w drzewo bobkowe przemieniona. 

- raiscelanoa. Kalisz. 1681. 4. 

- pamięć Karola Królewica. 

- Wład"ysław IV król. fol. w Lesznie. 1650. 

- wojna domowa, fol. w Kaliszu. 1681. 

- Xże Wiśniowiecki. 

- nadobna Pascpiilina. 8. w Krak. 1701. 

- Kaspr. Twardowskiego, kolęda. 

- bicz boży. Krak. 1623. 4, 

- łódź. 

- pochodnia. Krak. 1628. 4. 

- na Konsfancyą. 

Twórz. Tworzydla okulary. 4. 

- wieczerza. 4. 

Umiast. Piotr, Um las to ws kieg o morowe powietrze. 4. 

Urs. Joannis Ursini grammatyka. Zamosc. 8. 

Urzed. Marcina z Urzędowa herbarz czvli zielnik. 1595. 

fol. 
Ust. K. O ustanowieniu i upadku Konstvtucyi 3go maja. 

2 Voll. 8. 
Ustrz. Andr. Ustrzyckiego Prozerpina z Klaudyana. w 

Warszawie. 1772. 

- obrazoborce. 4. 

- krucyaty, przedruk. Poznań. 1769. 8. 4 Voll. 

- troista historya. 4. 

- X. Andrzeja Ustrzyckiego algebra. 8. 
W. Jak. Wujka biblia, fol. w Krak. 1599. 

- postylla większa, fol. w Krak. 1584. 

mniejsza, lol. Krak. 1590. 

- żywot Jez. Chr. 

- czyściec. 8. 

Wad. Józefa Wadowskiego Daniel prorok. Warsz. 1699. 

4. wiersz. 
Wag. X. Wagi historya Polsk. 12mo. 
Warg. Wargockiego Kurcyusz; i Plutrach o Ale.\. W. 

f. w Krak. 1618. 

- Cezara J. księgi. 



Warg. Walery Maximus. w Krak. 1600. 4. 

- apologia. 

- Rzym. 

- peregrynacya Radziwiłła. 

- o krzyżu. 

- Justynus. 

- przestroga na cliytrość ministrów. 

- peregrynacya Arabska. 

Warsz. W a r s z e w i c k i e g o do króla Stefana oracya. 

- o śmierci Anny Rakuszanki, 

Weij. Węgierskiego organy. 4. wiersz. 1784. 

- tłumaczenie Marmontela powieści, o Voll. 8. 
Weieh. Weichardta anatomia. 1793. 

Weresz. Wereszczyńskiego reguła króla chrzęść. 

- pobudka. 

- osada Kijowska. 4. 

Wer. Werę fi kacy a obrony wiary [Smotrzyskiego. 2|. 4. 

druk. Golsk. 
Wiei H. Wielądka heraldyka. 4. w Warsz. 1792. 
Wiin. Wiś nio wieckiego okazanie zfalszowania nauki P. 

Chryst. 4. 
Włod. Włodek o naukach wyzwolonych w Rzymie 1780. 

4. z słownikiem Polsk. 
Wol. Jana Wolana skrypta. 1641. 4. 
\ol. Leg. (V o 1 u m i n a 1 e g u m) leges , statuta , constitut. 

R. Pol. M. D. Lith. - typogr. S. P. Varsov. 1732. fol. 

8. VoL 
Vokk. Yolckmar. dictionarium. 1605. 4. 
Wolsh. Konst. W^olskiego tłum, tragedyi Woltera Zaira. 

w Warsz. 8. 1801. 

- przypiski w manuskrypcie. 

- Ifigenia Racyna ; \y manuskrypcie. 

Wolsz. Wolsz teina o zarazach rogatego bydła. 1792. 8. 
Wróbl. Wróbla żołtarz. 1567. 8. 

5Brtlt. 5Jciic« Dciitfd; ■■ inib ^łolii. Sortertmd; Soiiig«= 

knj 1769. 8. 
Wyh. Józefa Wybickiego kulik, komedya. 

- Zygmunt .\ugust: tragedya; z teatru Dufoura. 
Wyrw. X. Wyrwicza geografia, w Wiln. 1794. 8. 

- historya. 4. 1. Vol. 

Wys. X. Szymona Wysockiego dobra duchowne Plata. 

- wielkie zwierciadło przykładów. 

- o różanym wianku N. P. 

- ćwiczenie duchowne. 

- żywot Katarzyny Wapowskiej. 

- excytarz duszny. 

- żywot ś. Kaiarz. Seneńsk. 

- palma panieńska. 

- o zakonnej doskonałości. 

- o stanie wdowim. 

- żywot ś. Aloizego. 

- żywot ś. Ignacego Lojoli. 

- Nowiny Chineńskie. 

- zdrój wody żywej. 

- rozmyślanie o męce Pańskiej. 

X. Kam. X. Kamieńskiego przypiski, w manuskr. 



LXXIU 

Xiądz. Xiadz Pleban, w Warsz. 1787.8. fKossakowskiego Zał. apteka czyli szkoła Salernitańska. i. 

Bisk." Smoleń.). - zbiór wierszopisów 4. 

Zab. Zabawy przyjemne i pożyteczne, 16 Vol. 8. w War- Zap. Wez. Za p al Wezuwiusza. 1651. i. 

szawie 1*769 77. ' Żarn. Grzegorza z Żarnowca Postylla, fol. 4 Voll. 

Zabez. Jana Zabczyca poseł Moskiewski. 1605. 4. wiersz. Zaw. Toodura Zawackiego pamięć robót gospodarskich. 

- Mars Moskiewski. i^"'- ^- w Kiak. 

- praktyka dworska. ' Zbił. Piotra Zbilitowskiogo witanie króla. 

- polityka dworska. . - schadzka ziemiańska. 

- rozrząd domu. - przygana strojom. 

- żegnanie ojczyzny. - - na chrzciny W'ladysfa\va. 

- tren na śmierć Schedla. - lamenty. 

- lutnia ojczyzny Polskiej. - droga do Swecyii Zyg. U!. 

- czwartak, w Krakowie. 1629. 4. ,- żywot szlachcica we. wsi. 4. 

Ząbk. Ząbkowi ca m?ot na czarownice. Kraków. 1614. 4. Zebr. Zebrowskiego próba miuucyj Latosowych. 
Zabł. Franc. Zabłockiego rozmowy Sokratesa. - kąkol. 

- balik gospodarski, w Warsz. 1780. 8. - zwierciadło, w Krak. 1G03. 4. 

- Amyfit^^yo. w Warsz. 1 785. 8. - recepta., 

- zabóbonnik. w Warsz. 1781. 8. ,- Jakoba Zebr o wskie go przeobrażenia Owidyuszowe. 4. 

- żółta szlatmica. w Warsz. 1785. 8. Zegl. Zeglickiego adagia. 8. w Warsz. 1751. 

- dziewczyna sędzia. 1781. Zm. Zi,morowicza sielanki, z edyc. Warsz. 8. 

- fircyk. 1781. — z teatru Dutbura. Żółk. Żółkiewskiego rekopismo o wojnie Moskiew- 

- z Zabaw przyj, i pożyt. skiej. 

Zabór. X. Zaborowskiego geometrya praktyczna, w War- Zool. Zoologia dla szkół narodowych. 8. w Warsz. 1789. 

szawie. 8. Zygr. Zygrowiusza goniec. 4. 
Zachar. X. Zacha ry as i e wicza kazania. 8. 2 Yoll. - papopompe. 4. 

Zal. Andrz. Załuskiego historya starego i nowego testa- ^- epicliirema. 

mentu. 8. w Warsz. 1789. Żyw. Je:. Żywot Jezusa (Chrystusa. 4. Gotsk. druk. 



Skróceń Grammatycznych wyłuszczenie. 

Ponieważ w słownikach powtarzają sie przy każdem słowie grammatyczne annotacye , ściągające się do rodza- 
jowania, przypadkowania, czasowania i t. d., stosownie do własności grammatycznćj tego sJowa; przeto koniecznie wy- 
pada znakami jakiemisiś skróconemi one wyrażać, żeby i czasu i miejsca ochronić; użytych w ttij mierze tu skróceń, 
następujące przyłącza się wyłuszczenie : 

Przy rzeczownikach dodałem skrócone zakończenie drugiego przypadku; lo znaczy owo': -a, -u, -i, -y, 

co się zwyczajnie przy nich znajduje. 
Liczb, mil., lub plur., oznacza liczbę mnogą; 
G. oznacza Geniliuiim czyli drugi przypadek. 

Przy przymiotach kładę: -a, -e, lub - ia , - ie, na znak zakończeń każdego rodzaju. 
m., oznacza rodzaj męski , mascuUnum. 
ź. lub /". rodzaj żeński, foemininuin. 
n., rodzaj nijaki, neulr. 

Z przymiotnikami zwyczajnie połączyłem pochodzące odłnich przysłówki czyli aduerbia , co oznaczam doda- 
jąc do zakończenia: - ie lub -o adi-., lub też ■przysłówek. 

Przy czasownikach czyli werbach znajdują się następne znaki : 

cz., ayn., t. j. słowo czynne , activum. 
biern., t. j. słowo bierne, passivum. 



LXX1V 

nijak. t. j. nijakie, neutr. 
cistl. t. j. czestotliwe, freguentatwum. 
jedntl., t. j. jednolliwe, instantaneum. 
conl. czyli kont., t. j. continuałiv>tm. 
dk. dok., t. j. sJowo dokonane, actionis peifectae. 
ndk. ndok., i. j. sJowo niedokonane, aetioniii imperfecłae. 
zaimk., t. j. sJowo zaimkowe , reciprocum. 
Przysł. znaczy Przysłowie , Adagium , Proverbium. 
Przenoś., znaczy Przenośnie, czyli Translate. 
Pochodź., znaczy Pochodzące , Derhala. 

Ob. lub tez vid. v., znaczy obacz, vide. --, 

(/., lub por., znaczy confer, poróumoj. 

• oznacza równość czyli podobieństwo znaczenia jednego słowa z drugiem. 
* jedna gwiazdeczka u góry pierwszej litery słowa, oznacza, że słowo to, lub wcale nie, lub przynajmniej 
w przytoczonym kształcie abo znaczeniu, dziś nie jest używane. 

dwie gwiazdeczki czyli asteryski u góry początkowej głoski słowa, znamionują, że używanie to poetom czyli 
wierszopisom uchodzi. 

Reszla skróceń tu użytych , jako to allegor , tnetaphor., i t. d. tak jest w słownikach zwyczajna , że raojźm zda- 
niem nie potrzebuje tu osobnego objaśnienia. 



A, a. 



AA - ABD. 



J\., Głoska najpierwsza wszystkich abecadeł, oprócz Etyop- 
skiego, w którym trzynasta. Kras. Zb. \. \. ber erffc Śuc^' 
jłabe fafł allcr 3IIpI)iibctc. - Phras. Przedtem a b ledwo 
mówił jęcząc, Teraz r łacno mówi , nie mecząc się. Jabt. 
Ez- A 4. (postępek od łatwiejszego do trudniejszego). 
Bóg pożycia osnowę twego wywiódł, i dał tę, żeś rzekł 
o, a, mowę pierwszą z płaczem. Kulig. Her. 35. {Carn. 
ar, as = początek, origo.) Jam jest alplia i omega. i. Leop. 
Ajioc. 1.8. (z Greek. = a i z, początek i koniec). 

Samogłoskę a wymawiamy trojako: i. otwarto, n. p. rada. 
Nad takim a w dawnych książkach znaj(]ziesz znamię pra- 
we : a ; 2. mniej otwarto , n. p. wola. Tego o u da- 
wnych nie znaczono; teraz zaś nie otwarte a, lecz ści- 
śnione kreskować się zwykło. [Według Menińskiego Gram. 
Pol. Dant. 164-9 str. 1 a s'cis'nionc wymawiano jak fran- 
cuzkie aii; dziś w języku piśmiennym nie ma żadnej 
miedzy ściśnionem a otwarłem a różnicy, i kreskowania 
głoski tej zupełnie zaniechano. 1 .J 3. a, z kreseczką lub 
półmiesiączkiem u dołu , wymawia się, wypuszczając tro- 
chę tchu przez nos , i dlatego nazwane nosowe , n. p. 
są. Koi>cz. Gr. 1. 23, Przed b i p brzmi ą jak om, 
n. p. dąb, rząp; przed inszemi spółgłoskami jak on, n. p. 
zając. hass. Cr. W wyrazie zabdc.ia znajdują się wszys- 
tkie trzy gatunki głoski a. Już i Jan Kochanowski 
zamyślał o przeniesieniu kraski z otwartego a na ści- 
śnione, nawet o wprowadzeniu nowej jakiejsiś głoski za- 
miast u. Nnwi) char. 1)rcvjtiicf)C^ ^Hiliiifi^c^ n: 1. pfffneź; 
fonft mit bom 3lcccnt, jcfit obiic 3lcreiit; 2. biimpUTC^ , rcirb 
je^t acccntuirt; 3. 6cbulleii>«, luirD am Cćitbc t>ci SorteS 
fafl mic ong, for h uiiD /) wic om, oor ben iibtiiKit Coii- 
fonantcn iine on auśgcfprodjen. 

A, a, we wszyskich prawie dyalektach Słowiańskich uży- 
wane, jako wykrzyknik intfrjedio , spójnik cnnjitnctio. 
1., Inliij. Pi- ah! ach! o! oj! och! &&)[ cc ! aĄ! Mówią; a 
ono rzecz cudowna. Ork. Dom. 21. A to cud! co za 
odmiana! Tciii 5i3, tl. 55. §. a, ellptire' a oto, aiie, unb 
ficbc ba! Przyszetlł do nich, a oni śpią. Leop. Liic. 22. 
4G. Musiałby serce mieć ze stali. By nie drżał patrząc, 
3 tu świat się wali. Chrośd. Luk. 43. Danlz. Luk. 24. 
Przyjechali do niego posłowie , a on się arrauje. B ehk 
423. |i. z góry, emiihutice a^\ cp! A toż 'tobie. Jahł Buk. 
L. Nniinminuiąc; A już mnie nie odstępuj! Teat 43. c. 
56. Wiih. A nuże {"fde anu, nu!)- A ciszej z panią 
matką! Burdz. Tr. 286.- Poiwienh-ajac: mm, nuit ja! A 
co tak, lo pozwolę. Teatr. 36. 107. Koncerty! tu! w mo- 
im domu! B. Atak, moje serce. Tent. 14. 150. (c(. pi- 
Cl).- Pi zeiiair. A nie tak jest! C». Tlił. — Z zadziw, e- 
■niem i znpi/iiDiii-m:' czy, czyż? im Scutfd)cn faun |;icr n, 
fo mic tai ?atcinifiJ)e mim blpp bnrd) bic 3n>.icrilun, unb 
bic I;incinpcKbi)bcnc ^'artifcl bcun, auOntbriirft mcrbcn. A dłu- 
goż to Katylino cierpliwości naszi-j na złe używać bę- 
dziesz! Nng. Cifc. 1 mic lanoc roirft bu bemi noc^ - a pó- 
kiż tego do diabła? Teat 51). I) 52.- Iiuhr-rtr : Odmia- 
ny nie uczyniły w obyczajach jego honory, które a kogóż 
nie odmienia ! Biik Sk L. 

Slouinili LindtQi wyd. i. Tom L 



2. , Conjunctio , jungent <^ disjungens, unb , fpmo^I , al^ ; Doh. 
Slovac. a; Ragus, a; Sorab.inf. a, Sorab. Sup. a, ha, (c/. 
Lat. at, atque, et Hung. es, is, Ross, 4a; cf. Polon, da.) 
Ostrożność a sekret jest to dusza wojny. Fr. Przy. 47. 
Prawdy a żartów jako soli zażywać, bo przesolisz. Fr. 
Przy. 48. Miękkość a kolera , tak się w sprawach ludz- 
kich mają, jako sól a cukier w potrawach ib. 51. §. ex 
opposito unb (abcr, boiiegcn). Redą mi ludem , a ja im bę- 
dę bogiem. W. Jer. 55. 59. unb ic^ (id) bacjcgcn). Swarz- 
cie się wy, a nieprzyjaciel bierze, pali. Cn. AJ. 1115. 
Niech oni gadają, a my jedzmy, ib. §. a^ a przecie, unb 
flIcilI;mo^I. Ani widział, ani słyszał, a prawi. Hor. Sat.lO. 
|. przydając addendo , baju, JU, unb. Dwa a dwa czyni 
cztery, 4 a 3 czyni 7. Elem. 118. (cf. Gall. a)-A«ado- 
tego, a nadto, unb noĄ baju. Sługę a sługę wiernego 
z niego ma. Cn. 7V(.-A= a koniecznie unb burd)auś, unb 
smar. Wiatru już nic a nic nie znać. P. Koch Orl. 1. 
307. Podobało się im do niego zaraz a zaraz posłać. 
Krom. 343. Nie było wszystkiego a wszystkiego wojska 
więcej dwudziestu tysięcy. Biel. 555. §. Między temie sio- 
wein powlórzonem, A trwanie jednakowości wyraża, unb 
immer unb eroiij = niifti aU ■■ immct HMbc , cincrlci). Wszystko 
chleb a chleb. Alb. na W. 5. (zawsze jedno, to samo). Twór. 
Ok. D. 4. Partye za Ludwika nowe a nowe coraz w kraju 
rewolucye utworzyły. Aur. Hist. 7. 206. - Między tymże 
czasotonikiem powtórzonym ciąg nieprzerwany czynności , 
tn cinem fort. Cesarz słał a słał, żeby Władysława przy- 
wrócić do tronu. Biel. 45. § ellipt. a- to = a kiedy- to, 
mili man-fo; fptl mm-fp. A pisać, to pisać; a jeść, to 
jeść. Cn. Th. miU pbcr foli man fdircibcn, fo fc^rcibc nmn. 
^ a absokt.'na. Włodzimierz wyzwał sam a sam na rę- 
kę hetmana. Stryjk. 183. (sam na sara, na pojedynek, 
cr forbcrtc i^n (allcin) jum 3t»ci)fa"irf bcroii'^). jJ. pleon. a 
niż = niż, a\i Posłom niegodzi się więcej domyślać, a niż 
im zlecono. Cie/. 508. §. a=zatym, tedy, fo. Wstań, któ- 
ry śpisz; a oświeci eie Chrystus. W. Ephes. 5. 14. De- 
riva: abo , albo, ali, alić, aliści, aza, azali, awo, anu, 
aby, ażeby. 

A A. 

AARON, a. rn. 1. brat Mojżeszów, wielki kapłan. W. Ex. 
4. 14. ber ^o^e ^ricftcr 3laron. AAHONOWY, Aaronów, 
a, e, do Aarona należący, lub się jego tyczący, 3laronŚ > . 
Botan. i4aronowa broda, abo obrazki, ziele, Aris, Arum, 
Majiis, (ob. Wiele złego), dla rozłożenia jego ślicznego, 
na kształt brody rozłożystej długiej Syr. 651 &. 651. 

Kluk. Rod. 2. 206. 3laron, ^*f«i?cnptnbt , bcntfc^cr Sngmcr. 
Dosn. aron, zminac, obrazko , natraguylja. 

A B. 

•ABDACH vidc Obdach. 

ABDANK, HABD.LNK, u. m. herb stary Polski, mający w 
sobie literę W. Nieś. 1. Z Niemieckich słów .fłabe Sanf, 
które Skarbek Henrykowi powiedział. Krom. 151). Uiug. 
Biel. cin altc^ ^^olnifdjci; 2Bappcu. 

'ABDANKOWAG, ował, uje, 1., Act. imp. z Niemieck. ab* 

42 



ABD - ABLA. 



ABL - ABRA. 



baiifcn , odprawiać , abszylować. Vind. prostupustiti , jirezh- 
pustiti, poslowiti, pcrnbfc^iftcn , cntlaffcn. Wojsko teraz 
abdankuja i rozprawią. Yol. Leg. 5. 662. Wojsko rozpu- 
ścić i abtlankować. Menin. Turc. 1. 57. Zwycięzkich wojsk 
nie chciaJ z siebie abdankować. Bard:. Luk. 9. 2. Neutr. 
'abdankować komu = porzucać go, iicrlaljcn. Chciwość ha- 
mować i rzeczom cudzym abdankować. Dach. Ep. 46. 
ABDYASZ, a. m. prorok starozakonny. Z>if. Test. 520. brr 

^^troplKt Cbiibjn. 

ABDYK.\CYA, yi. f. Boh. obdank, obdaijkowenj; SuTob. inf. 

wotżfkowaiić; Gertn. btc Sllibniifiinij, 3Imtścntfagung ; akt 

prawny, przez który kto urząd skfada jirzed czasem na 

to naznaczonym; przykład tego dał Jan Kazimierz. Kras. 

Zb. 1. 7. ABDYKOWAĆ, owal, uje, Intrans. imp. Boh. 

obdankowati , podelowati se s auiadu , podziękować za 

urząd, zfozvć urząd, zrzec sie urzędu , wyzuć sie z urzędu, 

'ABEĆEDARYUSZ , 'ABECADLABZ ." ABIEĆADLARZ , a.* m. 

Gall. abeccdaire; Sloiac. et Boh. abecedór; Garn. abece- 

dikar; Sorab. sup. abeczedejnik , Cr jat, abeczedar; [Ross. 

aaóyMHiiKŁ, asOjKOBniiKŁ. 6yKBapx, Eccles. a.ifaBirrapi) = 

Gregoryanek, uczący się dopiero abecadła, ein 31 23 6 = 

gctiiiicr, 91 33 S' (sd)U^C. Abecedaryusz, a już uczony. Chmiel. 

1. 57. ABECADLARKA, i. f. Ross. asóywHHua; bic9lS6< 

6d)u(crinil. ABECEDLARSKI, a, je. Boh abecedórni; Cant. 

abecedikarjoYc; od abecadlarza , 31 23 (F = £(iiulcr > . 

ABECADŁO , ABIECADŁO , OBIECADŁO , a. n. Eccles. a5e- 

ua4J0; Cum. abecedika, Boh. abeceda, Sorab. sup. A B 

Cze, Croat. abeczedar, (Dal. et Ragus. bukvicza , churu- 

licza, Illgr. asbuk, asbogli , Ross. et Ercl. asójKa, aa- 

óyiKH, óyKBapi, óyKBnua, rpaMOTHHKi, a.5<taBiiTT)) , iai 

SI S Ś, nazwisko głosek a, b, c. Kopcz. Gr. 1.1. Uczyć 

się obiecadfa. Peir. El. i 3. Porządkiem abiccacila. Budn. 

Ps. 119. §. Ir. początki, clemenia, 3iiifanfl'Jgruiibc. Tak 

głupia , że azbuki i obiecadla nie umie. Btrk. Ex. D. Kto 

pojmie , choćby samo obiecadło przyrodzenia. Wad. Dan. 

25. Umiemy wszyscy dobrze obiecadło. Zab. i 5. 273. 

(znamy sie na tem) Pot. Jow. 119. ABECADŁOWY 

ABECADLNY, a, e. Boh. Abecednj, Croal. abeczedar.-;ki, 

Carn. abecedikarske , Ross. asOyiHbiH, óyKBeHiihiri . od 

abecadła, alfabetyczny, baś 31 S. C. aiigcliciib, alpbabetifd;. 

Herburt wydał statut Polski porządkiem obiecadfowym. 

Zab. 5. 4-19. Dwojaki gatunek pisma, rzeczowy (hicro- 

glificzny); głosowy czyli abecadłowy. Kopcz. Gr. III. 26. 

ABELEK, HABELEK, CHABELEK, ika. m. {Ross. omen, 

onoilKa). z cielęcia podrosłego wyprawna skóra. Ilaiir. Sk. 

39. eiii gcgortciic^ gcll »on cincn: nuźgcmacbfencii finibc. 

Adject. ABELKOWY, a, e, {Ross. onofiKOBbiH.) 

ABIS yid. Abyś. 

ABJUBACYA, yi. f. odprzysiężenie, bie 5(bfcl)nióruiig. Obrzą- 
dek prawny urzędownego ustąpienia rzeczy jakiej z wy- 
przysiężeniem się. Kras. Zb. i. 12. ABJUROWAĆ iid. 
Odprzysiądz. 
ABLAKTOWAC, a?, uje. Acł. imperf. w ogrodnictwie, ga- 
tunek rozmnażania drzew urodzajnych, podobny do od- 
kładania. A7mA-. Rośl. i. H\. oblacttercn , eine 3lrt be? 'Pfrc' 
pfcnS. Ablaktowanie , Kluk. ib. (cf. szczepić , odkładać , 
oczkować , kożuchować). 



ABLUCYA, yi. f. {Boss. OTULntha) obmycie, umycie, bic 

2tI'itiflfd)Utig. Umj-wanie ciała u pogan obrządek duciiowny, 

nim do ofiar przystępowali. W obrządkach kościelnych 

umycie rak przez kapłana po konsekracyi i komunii 

Kras. Zb. \. 12. Mik. Tur. 231. 

ABO, 'ALIBO, ALBO, Co;y««. - ,So?fli. ii,f. abo, Sorab. 

sup. babo, aby; Ilebr. ^«, Ae!h. ',it; Graec. fi; 

Radic. Lat. aut; (.arn. ali ; \'tnd. al, ali, boi, bolpak, 

a alipak, alpak , anipak; Eccl. OBO ; Slaron. iii; 

- I - Dulm.iiUi; Hang. awagy; Bosu. ii, illi, alli ; Rag. 

b- alli, illi, li; R'.is<i, luii, HJL, a.iB; Sloiac. łebo, 
a-n-b. ancb, neb; Duh. anebo, aneb, ncbo, neb, neboli. - 

- n-b. I, rozłączając : czyli , lub, obcr. Ten, abo ów. 
a - y. Jedz abo pij. Żle abo dobrze. Gn. Th. Ofiara 

zbożna abo cbh^bowa. 1. Leop. Lcvil. 2. I. Zbo- 
że przez arfe abo młynek wysiać. Ilaur. Sk. 171. §. abo- 
abo, cntlBebfr-ober. Dziś abo umrzeć, abo yyygrać trze- 
ba. /'. K<:h. Jer. 547. Albo wszystko, albo nic. Teat. 52. 
d. 84. Abo daj, aboć wydrę. Zcgl. Ad. 2.- Abo -abo - 
abo &c.= bądź -bądź; to-to; już to, już też; entmcbcr- 
pbcr-ober. Trojako grzeszą ludzie, albo myślą, albo mo- 
wą, albo uczynkiem. Sk. Zyw. 2. 408. Trzy rzeczy mara 
przed sobą, abo mnichem być, abo pustelnikiem, abo 
w domu zostać, ib. 1. 254. Radź-. Z P. M. 49. §* czę- 
ścią -częścią, J^eil^-^Ijcil^-; fiwpl-alś midi. Oblężenie 
to tysiąc pięknych czynów, abo w obronie, abo w doby- 
waniu , tam dokazanych , pamii-tnyni uczyniło. E:'trz- Kruc. 
2. 258. 11., pytając: czyli'.' czy? azali.'' 5rrtgciiici|C , unc basi 
Sttteiiiifdu' num, n'irb im Scutfdipn biirdi bic ^iiycrfion , unb 
ctma '^\ii Iiii!ciiigefd;oI)cnc bcnn nuŁ^gcbriifft. Abo nie wiesz? 
ircift bu beilii iiid/t? Abo to nie boli? C^n. Th. 5. Tak 
jest, zabrałem z nim znajomość! albo co? Teat. 22. h. 
\~. .\lbo ja dbam o twoje łaskę? ib. 28. 80. Cum en- 
clilico: alboś, alboż:ozyliż. Jakowa była dzikich naro- 
dów srogość, aboś same białogłowy nie pokazały! Falliss. 
El. 23'1. Alboż my bydlęta jesteśmy! i\Iuii. 67. 576. Al- 
boż będzie w domu? Ttal. 50.fr. 99.-§. abo, abośsmo- 
że, podobno, oicllftcbt, Cłmn. Pocościc tu przyjechali? 
abo dla przepatrywania \\(ij'ika. Wary. Czez. 52. Takim 
kształtem próżno się spodziewam, że alboś swoje nie- 
szczęście przerobi. Zab. \i. 256. Stym. .\lboż ich mój 
żartobliwy katechizm nauczy, jak mają mówić. Mun. 74. 
145. §. ej: abrupto. Abo siądźmy = wiera siądźmy; siądźmy 
raczej. Gn. Th. 5. fo fcCeii mx mi bodi. 

ABOWlEi\I, ALROWIE.M, Conj. bo, bowiem, ponieważ, 
Slouac. nebo, Bosii. kadbo , pukle, Croal. kajti, ar; Eccl. 
ceóo, Boh. zagiste; Ger. bniii, ircil, (fiutcmcil). Daj mi tej 
warzy, abowicmem się bardzo zrobił, i. Leop. Gen. 25. 
50. (bom bardzo spracowan. 5. Leop.) Strzeż miary; abo- 
wicm rzecz jest piękna, [irzy rozumie cnota. Rej. Wiz. 42. 6. 

ABRAH.\M, a. m. patryarcha starozakonny. 31l'rabom. Imię 
żydowskie. Deviin. ABRAHAMEK, nika. Abrahaniek nasz 
faktcir, stara się o pieniądze. Teal. 22. 15. §. /;■. Abraham: 
łono Abrahamowe : tamten świata życie po śmierci; Eccl. 
H*4po ABpaaMOBo, uapciBie 6o)Kie. HeCccHoe, 3ll'rabani6 
Sd"'P^ . jfi"'* £clicn. Poszedł do Abrahama , occubuit. Mącz. 
Takbym go tem żelazkiem przywitał, ażby się z Abraha- 



A B R - A B S Z. 



A B U - A C H. 



mem zobaczył. Teat. 5.3. h. 25, ABRAHAMOWY. ABRA- 
.MÓW, a, e, od Abrahama, Jttnabam^ = . Pokolenie Abra- 
iiamowp, Biaiob. PuM. 145. 
ABREWIACYA, yi. f. Dosn. kratcina , Rosta. cohpameiiHOCTb. 
cJOBOTHTja , Ec:l. i"'>'01>'JniiCT., |c.,^,jj,jqic„l(.^ -.| skrócenie, 
pismo prędkie z lyllanii , skoropis, Cic Jltfiiriiinii , 'Jcrfur 
junfl, jibbrCBtatur. Znajdują się w pismach polskich skró- 
cenia czyli abrewiaeye, lak przez opuszczenie głosek, ja- 
ko przez zamianę ich na figury. Kopcz. Gr. 1. 20. 
ABROGACYA, yi. f. prawny obrządek, przez który prawo 
dawniejsze moc swoje traci. Ar'?.';. Zli. I. 15. zniesienie 
prawa, ucliylenie, odwołanie, cofnienie, pie i!(brPi?atiOtt , 
Jlufbcbuna Ctnc« ©C)c|Cv<. rf. Uerogacya. 
ABRYSS, u. m. Yind. sariss, nariss, dolobrass, poduba, po- 
snamik , sazierklanje ; C«»''i. posnelje; Boh. nawrżek, nawrż, 
nawrżenj; /}oss. MTepre^i. y MOHa<iepTaiiie. nepciCHb; Ger. 
Der flbrtfi , ber fRip. .\brys , planu w myśli ułożonego na 
papierze odznaczenie. liliili. Hoil. 1. 58. Kr(>lki czego 
abrys. jV. Pam. 15. 584. Abrys miłości. Pot. Jow. 158. 
To widzę, mądrych przeznaczenie , w głowic tnieć szczę- 
ścia abryss, a puste kieszenie. Teal. 45, 505. Dro^rf. (cl'. 
Wz('(r, wyobrażenie, wyrażenie, obraz, rysunek, odrysować). 
ABSOJ.I (jYA . yi. f. rozgrzeszenie, klóre wyznającemu grze- 
cliy, kapłan daje. Kras. Zb. 1. 15. pic 3lbfoliitioii , ouii< 
Poit'.'frilfbiiii(?. §. lalim , w szelkie odfiuszizenie , uwolnie- 
nie, ^rołłfprcdmiii) , 53cfrc«unij. 
ABSOLUT, a. ni. satnodzierca nieokreślony, despota, eiit un- 
bc)(branftcr ,Vicrr|'cI)'.r. Kędy tron alisoiutoni moc straszli- 
wsza daje , Te kraje sa najsłabsze , ho w nich Kr(il bie- 
rze, rujnuje sani wszysiko, gdy sam jeden państwo obej- 
muje. JahL Tel. ilo. -Ir. .Vbsolut w mowie, dyskurs 
drugich gasi, .Mbo z dysgustern ikhwvm, mino kwasi. 
Mai. /{///.'5. 555. chi :Ticd)tbirbcv. .V)aberci)t.' AI5S0LLTN0ŚC, 
ści, !'. nieiikreśionośi- władzy, samodziepsiwo , Ullbcidirdnft^ 
bcit , aBillfiibrlidJfcit. ABSULLT.NY , a . .•. adj. AliSOLLTME. 
ndr. nieokreślenie, uieograniczemr władnacy. .Musza sie 
kiedy skończyć te absol jt le rzatl\. Teul. G. //. 55. Nasz 
rozum złączony z wiara, ni(! lak a!isolu!iiir prowadzić 
n.is powinien. Zab. 8, 275. ii'illfiibrlii1i. 
ABSZA(>I1, II. tli. termin gry \\ szachy, iiit idMcbuńolc , Pav 
ccfeacfibietcn , Ctbad). Pop ci może dai- abszach, lo też 
nie pół rzeczy. Trzeba sie w lenczas dobrze niiei' na 
pieczy. J. hor.h. Si. 9i. §. /«/. //■. sławie komu abszacii. 
siawii' mu sie , odkażać mu sie , chicm Pif 2piRc bictcii. 
.*>tetan Kozaków w ryzę i le[iszy rząd wprawił, Zc-by tak- 
że z tej stron\ Turczynowi sławił .\bszach w o<zv. Twinl. 
W. /).<.' 
.\BSZYT, u. m. ."iuidb. inf. Ii(ibs( Inid, /i'f).>\. aóiiiiin.. yiHUi.- 
iieiiie, OTcraBKa, oriiycKi: /•-«■/. oiirycii. Ytnd. siowa, 
sloYodanje. posloiilenje , doldatje , spushenje , odspiishcn- 
njc - /V(/. odprawa ze służby, a zwłaszcza wojskowej. Per 
31bfd)icP, Dic 'JJerabidiicPmifl. Kazał wygotować abszyl żoł- 
nierzom, dotrzymującym czasu służb\ -iwojej. Teal. 49. 
6. 1. Po tej obeldze domagał sie piiłkownik abszytu . 
który mu też był dany. Zab. 15, 82. Abszyt wziąć. 
Chrośc. Fars. 485. (Yind. sloyojeinati , sloyovseti). .Ab- 
szyt dawać: ABSZYTOW.\(J kogo, ował, uje. Ac(. imjcier/. 



(Yind. sloyodati , polsloviti , prostupustiti , prezhpustili ; 
Ross. OTCTaejHTB, OTp«uiaTb), ze służby odprawiać, i)er> 
abfdiicben, ben 3lt)|'4tcb gcbcn. Abszytowany, Ross. OTcra- 
BHUfi, c.iv*ni;uri. Abszytować sie, recipr. nie czekając, 
sam sie abszytował, żartem t. j. ucii^kł im ^idieriC: bat 
fiĄ iclbft pcrabic^iebct, ift tt^egijelaiifeii. ABSZYTOWY, 
a, e, od abszytu, 9lbfc^iebl Ross. OTnycKHUil. 

ABUCHT, a. m. Kontuz, salsesan , mortadella. Wiod. ge= 
ftampftCŚ Slftfd}. .Jednako Xiążę abuchty surowe, jeden 
chleb jadał z drugiemi. Tward. Wf. 192. 

.ABY Conj. Boh. aby, Sorab. inf. abii, Slovac. abi , Ross. 
jaÓM , Croat. dabi , da ; Yind. de (cf. Da) I. = ażeby, żeby, 
by, iżby, brtp, bamtt. Napomniałem go, aby, reszty ma- 
jątku oszczędzał. L. - Cum negat. aby nie, Lat. ne, b(l$ 
nid)t , Pamit ilidjt. Pisałem mu , aby nie przyjechał. Tr. §. 
aby nie, bodajjjy nie. .\by tego panu nie oznajmił (scih 
obawiam się, strzeż sie) pii^ cr (i iiic^t ctiim aiijcigc. II.- 
aby, by też tylko, choć tylko, byle, przyn.ajmnićj , tpcilig^ 
ften^, iBCiin ait^ mir. Miejcie jeszcze cierpliwość aby do 
roku. Biel. 549. Przestań mie aby trochę męczyć. Sk. 
Żyw. 2, 109. Zabaw się, aby przez godzinę. Zab. 14, 
121. .Aby raz spojrzyj na mnie, aby raz rzuć słodkie 
wejrzenie na wiernego kochanka. Teat. 50, c. 157. Dzięki 
opatrzności, że aby przecie, teraz potrafimy zachować 
powagę nasze. hoU. li. 1, 22. Aby ogonek położyć, li- 
szka prosi. Cn. Ad. 4. [Didonis byrsa), Chcit-j jiiż aby 
raz skończyć interes. Teat. 15, 69. (przecie kiedy, bod) 
eiiblid) einmabl). 

ABYSS, .\BIS, u. m. (z Greek. ajifffTo:) miejsce bezdenne, 
bezdiso, bezgruncie, otchłań, pizetcliliny, przepaśi'. Per 
31biiriinb. Niech ćma ta nie zaraża powietrza, niech bie- 
ży do swych abissów, do swoich otchłani. P. Koch. J. 7. 
259. I do abyssu prędko polecieli nieprzyjaciele wieczni 
ludzkiej duszy. ih. 241. 

.\BZAS, ABCAS", OBCAS, u. m. z Ni.rm. podkładka, napię- 
tek, knadak u trzewików, butów, Per 3lb|'ac an odiubcn, 
Sfticieln. Sorab. inf. obsez, hobsez ; (mu. obsez ; Yind. 
nastayik; Boh. spaljććk, kramlljk; Ross. KaÓJjKi, i;o- 
ó.iyKt. Kaó.iyMei;i. (cf. kabłak.| .\BZ.\.S.NIK, a. m. ten 
co abcasy robi, ber Jlbfaginad^er; Ross. [;a6,iymHiiKi. AB- 
ZASOWY, OBCASOWY a, e, od obcasu, ?lbfa5=- /fou. 
i.aójyiHbiK. 

AC. 

ACH! inlerj. Eccl. an.I axTi! Ross. aii! y.V'b! ox^! Graec. 
(d\ «! o'! Lat. ab! aha! Hebr. ,-}<, n.lN, Pers. ab, Germ. 
i\ijl ab! i., wyraz zadziwienia, JliiśDrurf bcr ScnpitiiPcr= 
iiiiij. Zaw ołał z podziw ieiiiem : ach Mości Panowie , już 
leż lo nadto! Zab. 5, 145. 2., Przeieknicnia , Pc^ 5cbrcf' 
fen*. Zlęknie sie która .Jejmość, aż e\klamacya jej: ach! 
gwałtu! Mon. li, 562. 5., radości, bct rfrcubc. Mego ko- 
chanego Dobroilzieja witani , ach jak mi się masz Y Zab. 
15, 198. 4., Żądania, Pe« ^^crlangcn^. Ach gdyby sie 
owe czasy wrciciły! A. ."»., westchnienie żałosne, PcrSciriibttip. 
Slavon. ali, jao, Yind. ab! jomenc, aube! Croat. ah, jaj! 
Slovac. ach, auweh! Sorab. sup. yaw! owya' Eccl. pjg! 
Ger. ai)\ o nic|lf! biada! niestety! Płakał nad jego gro- 

12* 



A C H A — A C z. 



AD - ADAM. 



bem: ach! ach! mój bracie, i. Leop. 3, Reg. 13, 30. 
Ach! jak cafe życie zgoła jest obrazem nędzy człeka. 
Ząb. 15, 156. Ach! co czynisz złe dziecię, ojca opu- 
śdfeś! Groch. W. 16. Ach! ach! obacz się Polaku po 
szkodzie! Groch. Tr. A. 3.- Cum (/a^iwo -biada! rccbc ! 
Ach dniowi temu, niestetyz ziemi tej! Smot. Lam, 19. 
Ach nam! zgrzeszyliśmy. Sk. Zyw. 1, 155. Ach mnie, 
niestetyz niebodze! Oliv. Ow. 295. '§ ofcso/. Ach cię mnie 
nędznej, toć mię zwiódł. Wi/s. Kat. 451. Ach cię mnie! 
zem przychodniem w tym kraju. Dudn. Ps. 120. 5. Groch. 
W. 2. § urągania = aha, wej! fpottcnb : ab! atja! Ach, Ach! 
który kazisz kościół, i trzeciego dnia go zaś budujesz, 
ratuj siebie. 1. Leop. Math. 27, 40. 

ACHACY, ego, imię męzkie, Achalius m 3)Jann^name. Acha- 
cy Kmita wierszopis. 

ACHAT, vidc Agat. 

ACHATES, t>irfe Gagatek. 

ACHINGER, ob. Ajchinger. 

ACHTEL, "JACHTEL, tla. m. ACHTELEK, Ika. m. dem. 
z Niemieck. ósma część beczki {v')de ośmina , ósmak), tin 
9ld)tcl, Achtel, piwa. Yol. Leg. 5, 56. Jachtel. Haur. Sk. 
510. ]1i7-as. Żaden jachtelcm nie pije. Mat. z Pod. B. 
i. (na nic, co zbytek, nlljnoicl tft unijc)mib). Fig. Kuty 
z siebie i piwne robicie achtele , cały dzień z nocą le- 
jać w bezdenne gardziele. W. Pot. Zac. 150. 

ACHY! odgłos traty, Joit bcś Sa^bbern^. Forszpan z fory- 
siem tiabia: acliv! achv! 7"en/. 45, 55. Wyb. Kul. 

ACZ , 'ACŻKOLl , ACZKOLWIEK , Conj. Boh. ać , aćkoli , 
ackoliw, aćkoiiwćk; Slorac. aćkoli, aćkolwek , atbi , bitbi; 
Yiiid. akulich; Sorab. svp. aczrune. = Pol. choć, chociaż, 
lubo , olujlctd) , obll'PW. Aczkolwiek dżdźewnicy woda jest 
dobra, rychło sie przydawa zatęchnienie. Cresc. 10. Acz 
ich było w liczbie do 40 tysięcy, jednak nie śmieli na- 
cierać. Biel. 78. Warg. Ciz-. 107. Wina takie, aczkoli 
dobry owoc dają, wszakoż czasem tylko dobrze obradza- 
ja. Cresc. 296. ik 455. aczkolwiek ih. 568. § aczkolwiek-- 
choć cokolwiek , jako tako , przynajmniej coś , iPpniijftonS 
(tiuaś, fp uiel iitiigli^. Umiej jeszcze korzystać aczkolwiek 
z lej straty. Zab. 12, 256. §. acz nic= choć tak dobrze 
jak nic, choć bardzo mało, rligicid) fo nicI fll^ iud)ti^, 
(ilifcift U'Cni(j. Niecnotliwi sędziowie kazali , aby twarz Zu- 
zanny Oilkiyla była, aby acz nic, ale wżdy tak nasycili 
.się piękności jrj. 1. Leop. Dan. 15, 52. § acz nic < przy- 
najmniej, iiłfiiiijftcii? , junt trciiitjftcii. Malogranaty trzeba 
wymoczyć w czystej wodzie, ac? nic przez dzień. Cresc. 
426. Pszenica potrzebuje ziemi tiiistej, acz nic aby mier- 
nie. Cresc. 154. Miejsca z przyrodzenia obronne, wżdy 
trzeba acz nic słusznym zamykaniem obwarować. Cresc. 
20, & 65. §■ inier/ofj. acz= czy? pD? Pytam na prawie, 
acz nic szkody nagradzać nie ma? Szczerb. Sax. 144. 
acz nie mam być woien? ib. 145. Zdali na jego zdanie, 
aczby to mieli uczynić. Eraz. Jez. H. 5. - §* acz-acz = 
czyli -czyli, pl)-piicv. Którego chcesz; wszystko za jedno, 
acz len , ;icz ów. Marz. 

ACZY, |CZE,I, por. Lal. YjjT,, spodziewać się. 2] Adv.-- moie, 
kto wie, czyli tez nie, podobno, bodaj, azah; mellcic^lt. 



Owce chodzą po lace, nadzieja mię cieszy, Aczy się Dafnis 
rano z bydełkiem pośpieszy. Zab. 11, 383. Zabł. 

A D. 

*AD, u. m. (z Greek, adtj':) u Rusinów > piekło, bte ^óUt. 
Miejsce to, które my z grecka nazywamy ad. Rzymianie 
zowią infernus. Smot. Ex 41. i 21. Ad piekłem być ne- 
gują. Smot. Nap. 44. Jeśliby raj nie byJ nadgroda , a ad 
karaniem, oboje to szłoby za jedno, być komu w raju, 
albo w adzie. Smot. Ex. 21. 

Radic. - ĄL),-ĘDY zakończenie przysłówków miejscowych, 

- nd - zkąd, kędy, inąd, znikąd, dokąd, ztamtad, dotąd, 

- ad - tędy, tamtędy, cf. Lat. unde; Slovae. - ud' , id', 

- ęd - n. p. odtud", odtąd. 

ADAM, JADAM, a. m. (Arab. adem< człowiek) pierwszy czło- 
wiek, 3Ibam; Sorab. inf. Hadam, Hodam; /łoss. npaoTCUi, 
npap04iiTe.ib. - Zakon S. Adam. Teat. 7. c. 7. 'Stan mał- 
żeński, biT Cbcftaiib, (nppos. bezzeństwo.)- 7V(eo/. stary 
Adam = grzech pierworodny, grzechy stare, bcr altc Slbam, 
6rlfiiiibc, altC Sunbnt. Złóżcie tego Adama starego. W. Post. 
w. 9. Trzeba zwłóczyć starego Jadama odzienie. Biaf. Pst. 14. 
Ostatni .\dam, nowy Adam= Chrystus Jezus. Kuczb. Kat. 85. 
ber neiie 3Ibam, 3ffii?- § '''■ od Adama, od stworzenia 
świata, son 3Ibam ber, pon Crfct)affitng bfr 2Bclt. Wchodzi 
z rzeczą swą w dziwne labirynty, oracyą wszystko od 
Adama ją począwszy, rozwlecze. Gór. Dw. 586. 2., Adam u 
nas imię zwyczajne, Jailfttame Slbam. J. 0. X. GeneraJ 
Adam Czartorynki. X. Biskup. Adam Naruszewicz. - Alluzya: 
Znam to do siebie, mój zacny Korwinie (Kossakowski), 
zem od Adama wziął imię i ciało. Zab. 7. 525. Nar. - 
Limis rerborum: Byś na mnie rzekł o Tomasz, abo na się 
Jadam.. Jag. Gr. B. 8. (oto masz, naści!- ja dam). Prov. 
Na święty Adam. Bys. Ad. 42. ( = na S. Nigdy, na S. 
Bóg wie, na zielone Święta) auf bcrt 9Jtmmcrśtag. §. Anat. 
Jabłko Adam, pagórek przy gardle, 'grdyeze , pomum 
Adami. Kirch. Anat. 44. Loli. Adamowo gablko; V nd. Ada- 
movujal)uku, Adamska jabuka; Boss. vaA.UKT,, ber 3lbamŚ> 
apfel an ber itcljle (ber któbi, ber ©rpbfcbcl.) Deriu. Ada- 
mek, Adaś, Adamita, Adamowy. 

'ADAMANTYN, u. m. (z Grec. aSńficcg niepohamowany) ga- 
tunek kamienia krzemiennego, dyament, ber Seitinilt (obs. 
Jlbcmaiit). Wyryły zaostrzonym adamantynera. Rudz. Ter. 
17, 1. (ostrym dyamenlem. Bibl. Gd.) 

AD.AM.\SZEK, szku. m. malerya od miasta Azyatyckiego Da- 
maszku nazwana. Wyrw. G. 261. Sorab. iiif. dammascbk; 
Boh. damassek; Croat et Iluug. damask; \'ind. tomoshk; 
hal. damasco; Gall. damas; Angl et. Dan. damask; Ger. 
ber 'Jiimaft ; {Ross. i;aMi;a; Garn. baba, abad.). Adamaszku 
droz(''j nicniaja przedawać łokieć nad złł. pół trzecia. Vo1. 
Leg. 5. 570. W pokoju adamaszek, a w polach pustki, 
Teat. 26. b. 4. ADAMASZKOWY, a, e. Boh. damaskowy, 
(Ross. KciMiiaTHUil), od damaszku, z adamaszku, ®amnjłen. 
Obrus adamaszkowy. Yol. Leg. 4. 558. Adamaszkowe 
serwety. Gust. Gór. lii. 

Noi. cf. Darnaszczyny, demeszka, demeszkować. 

ADAMEK vide Adam, Adaś. 

ADAMITA, y, m. Boh. Adamnjk, kacerz pewnej sekty, 



ADAM - ADM. 



ADMIR-ADUM. 



tin Slbamite, cinc Slrt Sejer. Z Gnostyków poszli Adami- 
towie Sk. Dz. 11. 

ADAMOWY, a,e. od Adama, JlDanisJ-- Hoss. AAmoBi,. Ada- 
mów upadek. Budn. Gen. 5. Syn Adamów. Groch. W. 14. 
Adamowi wnukowie. Brud. Osi. B. 8. 

ADAŚ, sia, m. Ailamek, mka. dem. od Adama, 3ltam(f)eil. 
Zląkłeś się Adasiu. Teat. 16, 42. Adaś pójdzie za ojcem, 
Ewulka za matka. Zub. 9, 2i. 

ADDYCYA, yi. f. gatunek rachunku w aiytmelyee , doda- 
wanie liczby do' liczby, bic SlWition, iai Sufommctircdmcn, 
przydawanie. Sohk. G. 3, 77. dodawanie ISog. 2, 190. 

ADEPT, a. m. (Z Łac.) alfbiinik, złotodzi('j , złototwórca , tin 
Slbept, 9Ild)i)mift, ©olfniadicr. Ci którzy się cljlubia, że do- 
szli tajemnicy robienia złota z innycti kruszców, zowią się 
adeptami, htiik. hop. 158. 

ADIEU, z Franc. P. Bogu oddaje, bądź zdrów, @ott bcfoblen, 
abtcu. (Wcale się nie odmienia). (Ross. npocTH , npcmaii, 
npomaHTe). Adieu, pożegnanie to tyle znaczy, co bądź. 
zdrów lub zdrowa. Irnt. 27, c. 46. 

ADIGA, i. f. rzeka we Włoszech, //«/. Adigo, Wyrw. G. 21. 
bic Ctfi^. 

ADJLTAM, a. m. ADJIJTA^CIK, a. m. dem. Ollicer przy 
boku wyższego, dla roznoszenia jego rozkazów, ber 9lbju= 
tant. Adjutant jest prawa ręką majora. Kaw. Nur. 80. 
Adj. Adjutancki, a, ie, JlbJHtailtCli = Porucznik powinność 
adjutancką czyniący. Perz. Cyr. 3, 1 75. i 

ADMIMSTRACY.4, yi, f. zawiadywanie czym cudzym, zarzą- 
dzanie czego, bie 5(bmtnifłrntipn, Skmnltung. Kras. Zh. 1, 
50. ADMliMSTR.MOR, a. zawiadowca, zarzadziciel, wielko- 
rządca, ber 9tbminiftratfv, ł'crn)C)'fr, ^cnraltcr. /i-m. admini- 
stratorka. Adj. ADMIMSirtATORSKI, a, ic, abminifłratorifcf'. 
ADMINISTROWAĆ, ał, uje, .\rt iwpcij Zaadniinislrować 
Act. per(. zawiadywać, zarządzać, fltmttiiftririn, ycrtraltcn. 

ADM1RACY.4, yi. f. dziwienie się czemu, podziw icnie, zdu- 
miewanie, zdumienie, podziw, btc 5?(aiimbcriing. 

ADMIRAŁ, AMIRAŁ, a. m. z Arobsk. Amir, Kmir< panujący. 
Du Fref~ne Gl. - Hisp admirante, Gtr. ber 3ltmiral, /'."/. 
a4Mnpa.li, i!opa6.ic4epjKeui., Kopa6.ieHaqa.ibiiiiKi; i^roni la- 
dijb (łódź, korab). 1. hetman wojska morskiego. Jcpr. W- 
1, 465. Dudz. 55. rządca wojska morskiego. 1'ii' lal, 
119. Kazimierz Jagiellończyk miastu Gdańskuwi dał Lliił 
admirała I^olskiego. Czac. i'r. 527. Admirałem być, luil. 
KopaóJCHaiajbCTBOBaTii , i;opa6.ie,łep>KaiiCTBOKarH ; Graec. 
tavx()UTnv. 2. Hht. Nut Admirał, conus ainimralis, muszla 
w morzu Amerykańska. Zool. 96. eitic amerifniiifcl)C ?}ieer= 
fdillfrfe. §. A<linirał, AtnUinla l.inn. gatunek motyla, hliik. 
Zi". eiii grfimetterliiii], ber 9lbmtral. 

ADMIRALNOŚĆ, i. C. s*ly admiralskie; bie 9lbmiralitdt. AD- 
MIRAŁOWA, ej, f. żona admirała, bic 3lbmiralimi. ADMl- 
RAŁKA, i. f. Hoss. iMMiipa.ibiiia, kobieta uizad admir.ilski 
sprawująca, citt tinibliriicr 3lbmiral, cinc 9lbmivalinii. ADMI- 
RALSKI, a, ie, lldss. a.iMnpa.ibTeiJCKiil, od adtuirala lub 
admiralstwa, 9lbmirab AUMIRAI.STWO, AMIRALSTWO, 
a. n. 3. urząd admiralski, Ei:i:l. Kopaó.ieHa^a.ibciBo; Hass. 
a4Mnpa.]bCTno, a4M(ipajibuipi1cTB0, bic 5lbmirnlfriiaft, 3lbmt' 
roIżlDUrtC. Daję ci amiralslwo, urząd godny ciebie. Pnyb. 
Luz. 134. 



ADMIROWAĆ, ał, uje; Transit, imperf. poadmirować, Perf. 
dziwie się czemu, cudować się, zdumiewać, bctPUnbcrn, 
Yind. obzhuditi, pozhudili. 

ADOPCYA, yi. f. przysposobienie prawne dziecięcia cudze- 
go za swoje. Kras. Zb. 1, 31. Sic 3lbpption, Slnnabme nn 
Jlinbe'Sfłatt. Adopcya czyli przysposobienie syna. Eccl. (.y_ 

HOllOSOaiCHie, CblHOTBOpeHio, K(L1H0K.1£HI€, npiiHMiie BŁ cu- 
iia; Hoss. ycbiHOB^ienie, Croal. poszinenye; \ind. posinstvu; 
— adopcya córki, Grunt, pokciierenye. 

ADOPTOWAĆ, ał, uje, Act. Imperf. zaadoptować, perf. wziąć, 
przyjąć, przybrać, przysposobić za swoje dziecię, abopti' 
ren, aii fiiiibeoftatt oiiiiebmeii; z;; syna, Eid. chiiiono^araTE, 
cbiHOTDopHTii; Hoss. ycbiHOBHTb, BcuiiOBiiTi. ; Viud posinu- 
vali; Garn. posyneti; GroiU poszinujem; — za córkę Gaiti. 
pohzhyreti, Groul. pokclurujeni. — Adoptujący, Hoss. ychi- 
HOBiiT&iib, adoptowany, Hoss. yeWHOB.ioiiihiM, Slovac. po- 
sin; — adptowana, chowanica, SUwor}. pokebi. 

ADOPCYJNY, a, e, od adopcyi, 3lboptioit^ ■■ Eccl. chiiiono- 
.lowHHii, cMHOTBopHbiii ; adv. adopliue cunono.i<)*Ht. 

ADOR.\(^YA, yi, f. Hoss. oócwaHle ■■ modlenie; się do kogo, 
bie Sliibctitng. Cześć najpokomiejsza, którą ludzie botru 
wyrządzają powierzchownym ułożeniem. Kras. Zb. 1, 52. 
Czynił głębokie adoiacye, to jest, pokłonów czołem do 
ziemi tysiąc wybijał, za każdą adoracyą, powtarzając mo- 
dlitwę. .. Sk. Zyw. 2, 210. §/r, c/czf^nie, poważanie czy- 
jej osoby w najwyższym stopniu, ubóstwianie bic 3tn6e' 
tuiifl, 3>erel)run(]. — Adoracyi godny, Hoss. noK.łOHHrejb- 
HbiH, noK.ioHacMbiH, aiibctiingStriirbitJ, pokłonny. ADORA- 
TOR, a, m. Eccl. el Hoss. iiok.ioiii.iiiiki., oóoataTCjb; Yiud. 
obmolnik, namolnik, bcr 3llll'Ctcr. Czciciel i adorator jej 
wdzięków. Tent. 50. d. 5. Eem. ADORATORKA, i. bie Slif 
betcriiin. ADOROWAĆ, ał, uje, Act imp.— Hoss. o6o- 
Jłfaib; Yind obmolili, namoliti = modlić się, ze czcią się 
kłaniać, w najwyższym stopniu kogo czcić, pr. et tr. et» 
nen anbetcii. Nigdy nie przestanę te adorować wdzięki. 
Zub 14, 145. Ryła od wszystkich ledwie nieadorowana. 
Zah 9. 182. 

ADRKS, u. m. napis, podpis listowy, Hos<: H34nnci, a4peccx; 
bie Slbbrcffc, Sliiffdnift ciiicc 3.kicfcj. ADRESSOWAC, ;ił, uje, 
A'l. imperf zaadressować, perf. list podpisać, napisać adn s, 
obbrcffircii, bic 3(i;f;dnift (direiDen. ftoss. a4pcccoBaTb, Ha^- 
Tiiicaib. 2) adressować kogo do drugiego - odkazując po- 
lecać, wskazać, nn jctnnnben nbbreffirin, (ii pfcfilen.. Hec adres- 
sować się, udawać się, fidł an tiiim unntcii. Śmiał się a- 
dressować do niojtj córki, 'leut 8, h. 82. 

ADRYAN, u, m. kaftanik kobiecy, z Fr.'nc. cinc 3(brieniic. Gar- 
batym służą przestronne adryany, Ibrlelny Francuzkiej prze- 
myślności wynalazek. Zob 1, 153. Żony krotolilne, na 
swe ai!rvanv, ażusty, róbrany, wyciągnęły z stodół snopy. 
Mul,. 70. 70. 

ADRYANOPOL, u, m. miasto Turę. kie, Dyk. G. Garn. Dri- 
nopojlje. cf. Dereń, cl'. Tracya. 

ADFSYATYCKl, a, ie, 3lbrialifd;." Morze Adryatyckie. Dyk G. 
Sl'ivon. Adriansko, sinje inore; Hag. mlelacko mora. 

ADUMRROW'AĆ, ał, uje, Acliv imperf i>riyńciń:\ć , cień na- 
dawać. &■(/. Ha4ciiHHio, /.. namieniac, słabo wyrażać, fd;(lt» 
Itren, fdjnJOC^ mtgckn. Co krasomowskie słowa dyktują. 



A D W - A F E K. 



A F E K - AFT. 



to tez malarskie pędzle farbami adiimbrują. Sk. Zijw. 
2, loO. 

ADWENT, u. m. Boh. Slovac. Ungar. iilcin. Ross. poHtecTBCii- 
CKifi nocTi. ber JlPfCnt. Właściwie znaczy przyjście pań- 
skie. W. l'st. W. 2. Post mniejszy i>rzed Bożym naro- 
dzeniem adwentem zowia. Sk. />;. lOoó. .\dwent nazywa/ 
sie tez Czterdziestniea, że kiedyś 10 dni do wielkich 
świąt poszczono. WJaściwie słowo to oznaczyłoby sam 
dzień narodzenia czyli przyjścia Pańskiego ; lecz u nas 
adwent raczej znaczy przedadwencie, przedprzyjście. Cer. 
1,184. ADW'E.\TO\VV, a, c, Boh. adwentnj, Ger. Ilmnti.- 

ADWERB viih Przysłówek. 

ADWERSARZ, a. "m. przeciwnik, Pcr 28tDcrfad)cr, ©Cijitcr; 
Biel. 137. W. Psi. Mn ."01. Salin. 7,H± 

•ADWIGA V. .ladwiga. 

ADWOKAT, a. m. patron, rzecznik, prawnik broniący strony 
w sadzie. Ross. ajBOKaib. cTpHn'ieii, .\04aTai1. 4-b.icui; 
Eccl. corjarcibHnKTi: Croat. proknrator, pravdasli, Bosn. 
hranitoi;l, parac;, 0(lvitnik; Slavon. odvitnik, govorcsin; 
Vind. firauiiauz, praiidosrednik; Cant. bescdnek; Ger. bcr 
3lbiipfat, Sadimnltcr, :1ieci)tJifvi'uiib (cf. Mecenas). Adwokaci, 
patronowii' slawajacy u s.adii. Kras. Zb. 2) Adwokat = czło- 
wiek o wszystkieia z łatwością pro i confra mówiący, CtnCf 
Pem (i nidjt i<hmv fćillt ctmas 511 pcrtfictbigon obcr 511 it)tber= 
kgcii. Z adwokatem niechce się w dysputę wdawać. B. 
Adwokatem być, Bosn. odvittovati, parcili; Ross. X04a- 
TailcTHOBarb. "ADW0K.\TKA, i. I'. Pic 3lP>.nifiitimi. Bosn. 
odvilnica, parcięa; Ros.i. .Kojarafiua. AilW<1KACKl, a,ie>pro- 
kuralorski. Ross. cipHiPiecKiii: nboofattfri). ADWOKACTWO, 
a, n. ]iatronostwo, rzeczniczostwo, bic 5lP0Pcntic, 2iP00C(l' 
tur. Ross. cipannecTBO, .\o.iaTaftcTBo; Cnni. bes(Hlnisbtvu. 

AllZlAMSKI, a, ic = Perski, bo Adżem Persya, .1. Cirtr. Mscr. 
"jjfrfiicl). Kobierzec Adziainski i Perski, histr. Cel. lit. [ple- 
on.). Kobierce Adziamskie, Dywańskie, Tureckie. Ynl. Lefj. 
."i, "li. Munszluk .Vdziainski, slrój .Ydziamski. Hipp. 8'J. 
Siodła i strzemiona .\dziainskie. \\'ar(j. Rad:. ")8. § tr. A- 
kwilo pokurczył subfelniczki one, .\dziamskie owe ciała 
powarzyl. Birk. Ku:. O!', i'. -■ iTurkiiw niewieściucb(hv). 

AEOL c. "EoI. 

AERYA, }\, 1. = Aura.\. 1. Krup. I,, Hi. = widne, świeże po- 
wietrze, bic fvc<?C, fri|'d)f Vittt. /eby zażył aeryi zdrowi-j, 
wybrał się na łowT. l'ot. Pocz. 235. Ilaur. Sk. (57. Krup 
;>i 3()."». Rosa. ajer, znik, vlagj;a; Slnrnn. zr;\k; Cara. blad, 
bed, rbisbk; Ka-i. ,,;(,.,, k-ł/\8\K. ■''•'■''•■■ fi-inroRO- ł.^iiiie. 

AF. 

AI''KI\C.VA, \i. I', poruszenie, wzruszenie, Pic Jljfcrfioii, ^ful'= 
ruHi]. KiAM puszczanie służy na wszelkie; afekcye podnie- 
bienia. (Jomp. Med. ."it). L(d<ars(wo na afekcye w sercu ih. 7)\. 

AFEKT, n. m. r)%\.szplkie poruszenie lid) wzru.szenie umy- 
słu, WcmutlJ8i'CiliCiliin!l, rliuhriiiii]. Krasomówca afekty (afektal 
wzrusza w słucliaczaidi. Cn. Th. Rozum mężczyznę, biało- 
głowa aliekt rządzi, oraz kocba. oraz nienawidzi; nie 
gdzie rozum, ale gdzie alTekl , (ani wszystka. h'r. Pni/. 
M . §. wyrażona passya , Pic (mi^flcbriicttc) ©cntiitbiSbcnłCcjund. 
.lak to śliczny afekt i odmiana tonów w tej aryjce. Boh. 
Kom. \, 270. 2) namiętność, bic fcibfiifdiaft. Eccl. upH^^fl^ 



(Tie ^""^- umnonagnost. — Czyniąc ten wyrok, bardziej 
się afektem, niż słusznością uniósł. Sk. Źi/w. 2, .190. 
Afekty chociaż będą święte. Zawsze mają być rozumem 
ujęte. Pot. Arrj. IG.'). FViśćcic na stronę swoje afekty abo 
namiętności, które sprawiedliwie rozsądzić nie dopuszczają. 
Baz. Hist. 184. .") miłość, skłonność, przywiązanie, chęć 
ku czemu, przychylność; 3l""''9'HtG . Stftf- Chciałem jej 
sie oświadczyć z afektem, z którym ku niej jestem. Teat. 
*y, h. 66. Ojcowski afekt. Sk. Zfiw. 286. 
AFEKTACVA, yi. f. przesada, przysada, bte JljfectiDii, Pa^ 
Jlffectircu. Ross. JKeMaiiCTBO. — Afektacya, wystawność, po- 
stawa, sadzenie sie na co. Mącz. Chcąc być bardzo grze- 
cznym, wpada w afektacya albo przesadę. Zab. 4, 152. 
Bierk. §. zmyślaińe, udawanie. Scrftctlung. Obłudne przed 
ludźmi (dtazywanie sie tym, czym nie jesteśmy, nazywa- 
my afektacya. Mon. 67, 189. 2) żądanie, pragnienie, usi- 
łowanie, Iicftii]CS 3)Ciiaiii]Cii. Wiele rzeczy, według afekta- 
cyi i instrukcyi sejmików, na sejnue do skutku nie przy- 
szło. Ynl. Leg. o, 528. 
AFEKTOW.\C, ał, uje, Neulr. imp. — Ross. żKeMaHUTbca, 
przesadzać, ajTcctircit. 2) z usiłowaniem żądać, pragnąć, 6et= 
tiij fiC(]cDrcii, ycrlntuicii. Wszyscy, którzy umyślnie cię afek- 
towali wziąć w małżeństwo, sami sie z sobą zabijali. Tward. 
Pas. 20. Ale\auder afektował tytułów boskich. Birk. E.r. 
U. o. b. 5) Act. afektować co = udawać co, etmai ajfcctireii, 
"orgcdcn. — AFEKTOWANY, AFEKTOWNY, Fr. Prz-n. 70. 
przes.iduy, przysadny, wymuszony, wykwintny, wystawny, 
affcctiil, crfiiiiftclf. Ross. 'lonopHuri. icf czupurnyi; Eccl. 
njiiicTpacTiiHii. (cf fanfaroni. 
.\FER obnc: .\fi'ykanin. 
AFlliAl.VrYWE adv. pjtwierd/.ając, Eccl. HapimaicJHB, aa- 

pHuarcibiio : bcjabcnP. 
.\F1SZ, a. ni. z Fraiic. dcuńesicnie, ogłoszenie rozniesione i 
rozwieszone po ulicach, 3lfn)d), JhifdilacK^Cttcl. Yind. osna- 
nilii, oklizni list. 
AFBO.NT, u. m. zawslydzrnp\ haulia, obelga, Pic 33e|'d)im= 
rfiliui. Bierze 011 lo za iiczyiuony sobie afront. Zab. 16, 201. 
AFRYK\, i. f. jezdna z głównych części świata. Boter 210. 
Slfrifn. AFI\Yk.\M.\, .\FRVKAN(:ZYK, AFER, .VFRYK, A- 
FRVK.VNT, a, m. rodem z .Vfryki Per 3(tnfancv; Slauon. A- 
frikau; Carn. Afrikaiiar, Afilzhau: Ross. .\'i>piiKaHeui. Afro- 
wie dzicy wielu chrzcsciiin pobrali. Sk. Ih. 150. Chytry 
\yaż kryje przed .\frem łidi swój jadowity. Zab. 10, 157. 
Zahl. §. przezwisko Scypiouowe, dla zburzenia Karlainy, 
nazwano go Afrykanein. \Yarri. Wal. i9. Scypionowic, 
Afryk i Azyatyk. ib. 110. .\frykant ów, Kartagi zburzyciel. 
Zab. 15, 98. §. wiatr [lołiidniowy ud .\tVyki wiejący, Per 
©iiblinilb. Po morzu sic | mścił K'ikirn afrykiem żeglując. 
'\Yarq. Ce: 98. ;;; jrni \l''liYK.\NKA, i. Pic 3ffrifaiifnnn. 
Ross. .UpiiKaaKa. AFRYK.^NSKI. ohs. AFRYCKi, a, ic 
Afryki sie tyczący. Ross. A.i.piii;aHCKiii : Jlfrifaiiildi. Komen- 
tarze Cezara o wojnie .\f'rycki(''j. Rtet. 625. .Vfrycki pa- 
sterz. OUr. Ow. 454. Afryckie państw.i. Ilaiir. Sk. 50. A- 
frykańskie narody. Dykc. Cr. 
AFTARZ, y. Haftarz. 
AFTENTYK, v. Autentyk. 
AFTY, ów. PI. gatunek choroby. v. Żaba okocona. 



A G - A G 1. 



A G 1 - A G R. 



AG. 

AGA, i. m. Turc. generalny janczarskiój niorholy korn>indant. 
Mik. Obs. 105. Coinmcnfaiit ber 3't'iitirf'n'a'ii. 

AGARYK, a. m. modrzewowa ęabka, ^'(•ifiTii-d-ii-ainiii. Giaeco 
Lat. ao;aricum. 

AGAT, aV.HAT, a. ni. .\GATEK, tka, m. dem. (z Greek. «/«- 
Tiję), Eccl. i\xa-i%: Cum aliat; /?wx. anrii. Kamień twardy, 
różne kolery n.ajney, ąatunek kizfu. KI. hep. 2, Sfl. ticr 
3lc^nt, cinc Steinnrt. 

A(;.\TA, y. f. AGATKA i. f. dnn. unio liialogtowskic, Ofka, 
Osanna". Jabł. Her. ciii ai!ci('eniame, iliintlT. 

AGAŻANT, a. ni. z Franc. cngatreanlp = niankielka (i!iic.'a bia- 
łogłowska zforbotanii, filie Iniige Scibermaiiidicttc iiiii <spi= 
^Cli. Garnitury, agaźanly. Hain: Sk. ol9. Niewiasty d/iw nemi 
agazantanii zdobiły Łifowy swoje. Comp. Med. "Uo 

AGlEMl.\ , AJENDA, y. I', z lae. = zbiór modlitw i obrządków 
koŚŁ-ielnyeii, bic Hirdiciiniiciibf. ^>'.'ił7i. treLnik; fios.s. miiiOB- 
HHKt; /i«7. TfiCGi(iiKT>. ''fbiiik abo agienda Ruska. Pim. 
Kam. 18. Moskwa w swyeh trcbnikach albo a^iondach. 
Sak. Pers. 2. Xiadz bierze krowę, ze wiersz ]iiześpiewa( 
z agiendy. Zab. id, 12ij. Nar. AGIENT, AJENT, a. ni. ogól- 
nie: każdy [lilnujaey drugiego interesów ezyli spraw, ber 
?liKnt/ @ci'd)dft'5fiilircr. Szczególniej: spiawujacy interesa 
jakiego dworu, w godności niższy od Cliaige datlaires, 
ber 9l(jCtlt cincś ^ofciJ. Rzeczypospolitej trzeba agienta na 
dworze kniazia wielkiego cliować. Slur. Woj. A. b. Turcy 
nie znają różnicy miedzy pnsfein, rezydentem, agientem 
i najniższym poslaniiikiem. Kluk. Tiirk. 112. §. agient = a- 
plikant, jurysta, adwokat, ciit 'DicfcrciibariiiCs 5(D'.UH"iU. -Agien- 
ci znajdujący się w palestrze nie mogą jeszcze u sadu 
stawać. YoL L. 6, 455. za nieb odpowiedzialność na .Me- 
cenasów wiożona. Citr. Mscr. — Agienci w ^ViedIl:ll lyni 
wyżsi są od patronów, że gdy ci w sadoAycli tylko tiybu- 
nafacb, oni w ra(l;ii'h iiadwornycb najwyżs/.ycb slawaja. 
JSiencr .'^oingciitcii. AGIENTOSTWO, a. n. urząd agienia, 
baó 3lmt ciiicj Slijciitcii. 

AGIER, agru, ni. źle zamiast tatarak albo tatarskie ziele. 
Dodz. 51. z {ac. acorvs Liii. Salniitś, Cldcrnniri. 

AGGIEUSZ, a, prorok starozakor.nv, ber l^niplTt .f^iuiiiai. Zni. 
Test. 521. 

AGGRAC^O\N AC, ał. uje. ncl. iuip. — \ind ponuloslili, p<i- 
milosluwali, pognadali, oguadlivali = d;]r<]v, ać życiem, ła- 
skę uczynić, pizebaczyć winowajcy; bcgildbiiJCll, bnC' ^'ckll 
Ober bic Strafc fdtcnfcii. Król może aggracyować na śmierć 
skazanych, (ju:. Aur. 170. Prawo aggracvowania, jit.t a//- 
gratiandi, bnó 5łciiiiabiijiiiiiiC'rcri't. 

AGIO czytaj: ażyo. indecl. z NYłosk. vul<jo lnie, luzu, y. I'. 
naddatek, przydanie, biió %\\\C>, bfr ~}liifnicdiKl, bii? 3liifi]elb. 
Termin handlu: 1) większość waloru ceduły bankierskiej nad 
istotny szacunek summy w niej wyrażonej, wychodzi na je- 
dno, co procent albo prowizya od summy we\!em, prze- 
kazanej. Aras. Zofi. 2) Naddatek, który się daje, zmieniając, 
jeden gatunek pieniędzy na drugi; \i Herburla przydawanie 
n. p. Do szerokich groszy Prazkich niech będzie przy- 
dawanie wedle biegu pospolitego. Herb. Sial. 81. 

AGITAGYA, yi. f. AGITACYJKA, 'i. f. dem. EccI. ,Ki,aj£„i£. 



iKiuiiHTe, f^o^^- Tt304Bii>KeHic, ruch ciała, poruszenie, 
bic ['cibcsbctPCfliliui, SKotioil. Zażywać częstej agitacji, tak 
ciiodząc, jako i przejeżdż.ijac się na koniu. Haur. Sk. 415. 
Agitacya czyli ruchomość na konin, w pojeździe lub pie- 
(lnila. Krup. .">, 5811. tl 215. 2) [.oruszenie, wzruszenie, 
'l^Circflllllj, SffioUuiUJ. Umysł jego w ustawicznej jest agita- 
cyi. L. AG1T0\V.4C, al, uje, Act. imp. obracać różnie, 
mieszać, lictrcibcii, licriiititrcibcii, Iicn!mfel)rcii, irćil^cn. Mas/o 
agituj w moździerzu, aż zczernieje. Comp. Mcd. 2G1. (<kłóć, 
tłucz, mieszaj, mi|d)fii, ftnmiH'cti). — Itecip. Agitować się 
! agilacyi zażywać, fidl ?]iiUira lllildH'!!. Pedagr:i przy|ia(ia, 
gdy człowiek nie agituje sie piZ4'chadzkami, jazdami. Uaur. 
Sk. 415. §. Jurid. Agilowiić s|ir,'iwe < popierać, odprawo- 
wać, ciiieii *^trpccP fiibrfii, lutrcikii. Sprawa się agituje sto- 
czy się, ber *J*rrcc^ tuirb iicfiibrt, ift niibiiiuiirt. Sądy się 
agituia = od|)rawuja, H luirb C^criAt gcbalicii, «jci>fli'iieii. 

AGŃES^i. t. AGNE.^ZKA, AGNIESZKA, i. f. inuę bialogłow- 
skie, ciii 2l'cil'criianif. lloxs. Araeifi; \ind. et Carn. Nesha 
■■Pul. Jagna, Jachna, Jaija, Ja^jusia. 

AGNES V. Ahnee. 

AGNLS, a. m. Dm. AGNUSEK, ska, m. AGNUSZEK, szka. 
m. /?(//(. agnauslko, einaustko ! 1 ) baraiiek, nfiniis Pri wy- 
robiony z wosku święconego, ciii 9Ipiiei 2)ci, ciii Stiicf flc= 
n'cifatcii 35?ndii'c« mit ber ^iiiiir bf» (^\prt = Pammci>. Agnusa 
woskowego, z jarzącego wosku wymyślił papież Urban Y. 
Tcof. Zuk I). 2. Wosk jarzący z balsamem i z wodą krzy- 
żniowa, sprawiły ten to agnus, cna świątość woskowa. 
Zijur. Pup. 08. Wosku od papieża święconego, który a- 
gnus Dci zowiem, jako wielkiej mocy doznawają ludzie 
w ogniach, w wodach i t. d. Sk. Kaz. N. 525. 2) Wyo- 
brażenie baranka z czegokolwiek bąilź, eiii Jliibdiiiifcl ?pn 
iriieiib ciiicr SDiateric, iai (sUittciMnmiii >.H>rfielIcnb. Już i krzy- 
żyk gdzieś z szyi dyszy, i agniiszck szczerozłoty zjadł sie 
już dawno. Opul.Śal.ol. AGNLSZKOWY, a, e", oil agnu- 
ska, @otte6 = i'iriiiiiileiii=. O mocy agnuskowej. Zi/f/r. Pap. 68 

AGREST, u. m. a| jakiekolwiek jagody kwaśne luedojźrzałe 
faiifiT iiiircife irniibcii imb Sccreii. Cum. agres; Craec 
dyija^;, pijrus ailrestris. Lat. agresta, vinum acre; Gall. 
aigras; Rosn. egresc, ogresta, gresc; Ital. agresla = uva 
acris, acerba, {Boi.ii. zagresciti, zakisscliti = acref'acere); Croat. 
jegrist; Dulm. egiist, gres. ogresta, vinika; lluiig egres; 
tituss. riapoaoi;!)). Czekał aby ziemia zrodziła jagody winne 
ali(' zrodziła agrest. i.Lcop. Jes. 5, 2, (5. J^eop. płonki). 
.\grest, to jest wino dzikie albo leśne. Ihs. Cr. 152. b) 
sok z takich jagód wytłoczony, ber nihi fpldtcii iiiircifcn 33eC' 
rcil (lepreptc bcrtc SEeill. Z niedojrzałych w innych jagód wy- 
tłacza sie sok agrest lYeijus) cier]iki i kwaśny, do przy- 
piaw w kuchni. A7. Dj/k. 5, 108. Zair. Cu.>!. Sleszk. Ped. 
407. Sień. 187. Cresc. 298. Spić:.. 90. — 2) Agrest, krzak 
i owoc tego krzaku, rdies grossularia Liiiii. Cum. agres, 
berberion agresove; Yind. agress, oistniza, kosinatizhi, 
kosmazhizłiki, kuseji; Boh. angresst, srstka; Ross. Kpu- 
jKOBHiiia: bic Stadiclbccrc, ber €tfl(i)clbecrfłraiid), (:Ófter. Slgras). 
Kluk Dyk. .luiidi. AGRESTO\\ Y, a, e, z agrestu, od agre- 
stu, 1 1 ?IijrC|'t = (faiier). Wino agrestowe cierpkie, ^'/y/c:. 90. 
2) jagody agrestowe w potrawach bywają używane, ribei. 

KI. P,os. 1, iM. Staielbceren. « 



AH - AKA. 



A K A - A K G. 



AH. 

AH! cf. Ach! A! interj. Oznacza podziwienie, 31^! Sermuitbcrnb. 
Ah! co mi powiadasz! Teat. 315, c. 45. AHA! interj. ukon- 
tentowania, alia! Croat. aha! — Wina, aha, co niemiara w 
piwnicy. Falib. D. R Poczokajno, aż sobie przypomnę. 
Aha! już wiem. Tea. 7, d. 36. Czir. K. AHl! odgłos ziewają- 
cego, ein Zon, icn ńn 3ii^nciiber liurcn Idpt. Pijany obudzą 
się, i ziewa głośno: ahi, ouf, ouf! Tea. 7, d. \0. Czrtr. li. 

AHNEC, hnca, m. Ecd. arneiih, ^ ^■'"^- ^gnus; Gr. ajivic, 
(cf. Jagnie, agnus); b:ir:inek boży, hostya święcona Huska. 
Pim. kam. 73. bie gemei^te i)ofHe iii brr ©riedjifc^eii Sirc^c. 
Pop wyjmuje hnstyą albo ahnec z proskury, na którym 
napis: Jezus Chrystus zwycięża. Gerk. Dyk. Pim. Kam. 59, 
et 74-75. Sak. Persp. 16. 

AJ. 

AJ! wykrz.>Mcy. bawej! Oj! e^l ob! O^p! Aj! już WPanna 
ze mnie płaszczyk zdzierasz. Tea. 2, b 119. §. = ach, wy- 
raz bólu, ad)! 1VC^. Straszny mam ból głowy, aj! aj! Ten. 
29. 71. §. podziwienia; ąl if-Ąl Aj! coś widzę sekretnie 
radzą. Tra. 52. d. 14. 

AJCHINGER, u. m. herb. wiewiórka czerwona w polu złotem. 
Kur. 3. 4. (z Niem. tai (Si^Wrndten) cin SBnppen. 

AJENDA V. Agienda. 

AJENT V. Agient. 

AJW V. Hajw. 

AK 

AKACYA, yi. f. groch Sybirski, robinia namgann Lin. ber 
SlcacicnI'om. Jund 579. Hoss. aKanin, ropox0808 ^epeso, 
TepHOBHiiKŁ, ropoxOBHHK'b, so.iOTapHiiKt; Vniil farsh, f.irshje. 

AKADEiMIA, ii. f. 1. właściwie gaik niedaleko Aten, gd/iie 
Platon ucz}f, ztąd uczniowie jego Akademicy, filozofii je- 
go Akadeniic!va. M)drz. Baz. 516. %Hatoi 8el;rgarteit, fic^r- 
fd;illc, ie\)X^\)\tm. 2. to co universilax, to jest: zbiór 
szkół wszystkich nauk w jednym miejscu, z mocą kre- 
owania diktorów. Kras. Zb. 2, 560. szkoła główna, 
(żartem: Wszechnica). Riss AKa4eMia; Garn glagole, vi- 
sokasholz, modrina, inod,'ishe; Yind. inodrinna, glagole, 
visoka sliula, modroskupzhina; Rnij. mudroskupsctiiia; Grnal. 
mudroszkupchiiia; 9lcabcmie, ^i)I)c Sd)ii!e, UniDCtiltat. Aka 
demia Krakowska, szkoła Koronna. Gror.k. W. 269. D.vio 
szkoły główne w Polszczę, Krakowska i Wileńska. l>'/ar. 
Gr. 153. (cf Wydziałowe, podwydziafowe szkoły), O za- 
łożeniu akademii Krakowskiej. Biel. 197. Kr im 362 et 
430, 432. Akademią w Kijowie, a drugą na Ukrainie za- 
łożyć pozwolono, R. 1659. Yol. Leg 4, 639. Prócz tych 
sławne są: Akademia Zamojska, Lwowska, Poznańska, 
Chełmińska. 3. Akademia. zgrom:idzenie, towarzystwo 
uczonych ludzi, aby powszechną praca wzmagali postępek 
nauk, kunsztów. Kras. Zb. ciiic gclclirtc ©ffcUfĄaft, ?lcabc< 
jnte. Gdy mówię o akademiach, nierozumiem przez nie 
jakie szkoły, ale takowe zgromadzenie, w którym się lu- 
dzie najiiczeńsi, czasów pewnych umówionych najdowali. 
Miin. 65, 515. Akademia abo towarzystwo luilzi uczonych 
dla wydoskonalenia języka Polskiego, i/un. 65, 241. Zbie- 



ranie się uczonych na obiadach czwartkowych Stanisława 
Augusta nazywa akademią: A^ar. Ghud. dtd. Król cudem 
przedtym niesłychanym, robi akademie, z obiadów. Zab. 
12, 85. Pias. 4. Akademia, koncert, wielka muzyka po- 
ważniejszego gatunku, cine muricnlifĄe 3Icabemic. Fig. Cza- 
sem umieć z kopią, stoi za akademią. Groch. W. 488. 
(t. j. za największą naukę = pobić to rozum!) §. Smorgoń- 
ska, V. Smorgoński. AKADEMICKI, a, ie, Akademiczny, 
a, e, tyczący się akademii, acabctnif^. Ross. aKa4eMHqec- 
Kiil, Ei-.ii. aKajcMMMCCKiS, 40 óo.ibuiaro y'iH;!Hma npw- 
Ha4.ieatamiii ; (Garn. glagolitske, glagolske). Xięgi Cycerona 
akademicznc, od miejsca gdzie je pisał nazwane. Kras. 
Zb. 1, 52. AKADEMIK, a, m, nauczyciel lub też uczeń 
akademicki, cin Slcabemicit^. (Croat. et Rui. mudrozbornik). 
Akademik Wileński. Za6. 16, 166. AKADEMIKOWAĆ, ał, 
uje, intrans. imp. akademią lub akademickiemi naukami 
się bawić, aitf cincr Uninerrttat ^iibircn. Tr. §. mądrowaó, 
rozumować, żakować, Dfriiunftflti. AKADEMISTA, y. m. u- 
czeń rycerskiej szkoły, cin 2ii)ńkx cincr 3Jittcr|:^nIc. Tr. 

AKAFIST, u. m. msza Ruska, cine SRcuPift^e SOfclTc (Akafist 
nie jest msza, ale officyum, składające się z pieśni po- 
chwalnych i modlitw do Zbawiciela, najśw. Panny i Świę- 
tych. 2]. Ruscy Czerńcy w cellach akapl ist o imieniu naj- 
słodszym Jezusowym, Pana Boga błagając, odprawują. 
Pim. Kum. 88. 

AKANT V. Niedźwiedzie łapki. 

AKCENT, u. m. AKCENCIK, a. m. dem. p/zygłos czyli do- 
miar w wymawianiu i znamię pisarskie na wyrażenie te- 
go służące, ber 9lrccrtt, iai Slccentjeiiien, ber occcntutrte 
%on. Garn. et \'ind. glasnik; Garn. kluka, Vi,nd. klukka; 
/{'/>/. nadslovak; Grunt, zarez; Slov. hlasuznak, zwukaznal , 
prizwuk, ziiamenko. U Kopczyńsk. znaczy /)j//7/'*s różność 
wymawiania, pr^jglnka zaś znamię pisarskie, n. p. Polacy 
przygłosy swoje przygłoskami czyli znamionami do głosek 
dodanemi, malować przedsięwzięli. Koprt. Gr. 3, 36. Wielu 
Polaków znijliije się, którzy w mowie przygłosów pol- 
skich ani wydać, ani czuć mogą. ib. 37. Przygłoski czyli 
zntitniona, tak nad samogłoskami, jak nad spółgłoskami. 
ib. 36. W Perskim i Arabskim akcent przyjemny okrywa 
grubość Tureckiej mowy. Ktok. Turk.. 40. Słowa ich fry- 
zowtine, akcent tchnie proporcya muzyczną, ilm. 65. 521. 

AKCENTYSTA, y. m. żarlowniś, śmieszek, cin Spa^DOflCl. Tr. 

AK(2EPTACYA, yi. f. 1. Jar. przyjęcie, zezwolenie na wzię- 
cii! rzeczy, obrządek do ważności donacyi istotny Kras. 
Z). Me Ginroillipng jur Sefifencjimung, bie JInnabme. 2. prze- 
stanie na czym, kontentowanie, nie odwoliinio się prze- 
ciw wyrokowi. Kmtt. 1768. bie 3lncrfennijn;i ti.\(i ;"Ri:^łer< 
fpni1;e3. 3. wzięlość, szacum^k poważinu;, oie 33.'licl»tl;eit, 
bai ■5i'!ielit)ci)n, ber Scifatl, (Ercbit. Horacyusz u dam w 
wielkiej był akceplacyi. Kras. Ili^l. 130. 4. zdanie, mnie- 
manie, o|)inia, bie OTeinnug, baS ®itta.1;ten. Bogactwa roli 
sa prawdziwe, od akcept;icyi liidzki(''j szacunku nie biorąc. 
Wyrw. G. 313. AKCEPTOWAĆ, ał, uje art. im,K przyj- 
mować, auncbmcn. Przyjaciidowi owemu dziękował, lecz 
jego rady wżdy nie akceptował. Jabl. K:.. 108. Trzeba 
poprzestać tej miłości, bo nas tu nie bardzo akceptują 
(nie radzi nam). Tea. 22. c. 54. AKCEPTOWANY, a, e. 



A K C - A K C Y. A K L - A K T. 9 

mogący być akceptowanym, przyjętny, acce;>/o6e/is, flnncl^in= — AKI, Slav. etc.< struk, n. p. sześcioraki , Slav. shi- 

bai, anni^mlić). sterostiuk ; siedmioraki , Slav. sfidmcrostruk. 

AKCES, u. m. przystąpienie do czego, bet 33c^trttt, 3lltrirt jit AKLAMACYA, y. f. okrzyk, hasło uwielbionia, pochwal'y; 

ttmai. Akces Króla Stanisława do konfcderacyi. ^., przy- u Rzymian na cześć bogów albo wielkich ludzi. Aras. Z6. 

stęp, który kto ma do kogo, ber Sutritt, 3uG'l"(5- Ma wielki 1, 18. Hi Z^iJMi^cn, 33ciifalhiirujTi'n. §. hasJo zezwolenia, 

akces do dworu. Ossol. Wyrw. zgody, bnśl 5?c>iftimmcii, ^Diitciiiftimmoii. Obrany król przez 

AKCESSORYA, yi. 1". Jur. 1. przydatek i-zeczy mniej wa- aklaniacya. Oss. Wyr. 

zn^j do głównej. Kras. Zb. \, 18. Rzecz przynależąca do AKOLIT, a. m. z Gr. ay.ó/.ovdoi, właściwie naśladownik, 

główniejszej. Fur. 411. bic SiebcnfaAc, bte mit ber &aupt= następca; lecz w hierarchii kościelnej, zastępca poddia- 

ftrcitfacŁc sUfomntcnWnflt. Od akcessoryi, to jest, od rzeczy, kona i diakonów, czwarty stopień świecenia mający; ma 

które nie przynoszą straty głównej rzeczy, jeno tylko stra- staranie o świetle kościelnem , chlebie i winie do ofiary, 

cenie roku albo wolności od pozwu, sędzia nie rna być Mącz-. Karnk. Ktch. ^63. Kras. Zb. I, 2-ł. Su.r. Art. 6. 

ruszan. Herb. Si. 417. 2. akcessorye,' stopnic, podług Kuczk. Kich. 1. 018. ber 3lco!iitb, ber ©e^illfc bc5 Sirfibia= 

których sprawca przed sądem postępuje, bte ©rabatipn ber m\i {K\m SJJePppfcr. §. akolit. = służący, towarzysz, ber DiC' 

CrpcePeinleituilij. O akcessoryach albo wstępie do spraw ner, Segleitcr. Częstokroć pochlebstwo i [lodłość akolitów, 

= Zachowując dawny sprawowania się sposób, utrzymj^NYamy . przydanych do pilnowania panicza, wszystko psuje. Zab. 

ten porządek akcessoryów; 1. e.tperiri czyli rozpierać się. 11, 407. 

2. prosequi czyli popierać. 3. procedere czyli postępować. AKOMODOWAC się komu , rec. imp. dogadzać komu , sto - 

4. respondere czyli powodowi odpowiadać. 5. direcłe re- sować się do kogo gwoli być komu, przypodobywać się, 
apondere czyli w sprawie odpowiadać. A. Zam. 2, 39. przymilać, nadskakiwać, zasługiwać się, ujmować, po- 

AKCY'A, yi. f. 1. wprawie Rzymskim termin powszechny, zyskować sobie kogo, zabiegać o czyje łaskę , fic^ uai^ ii' 

znaczący wszystkie procedery prawne. Kras. Zb. i. 25. iicm kiiucmeii , cilicm 511 geffnllen f:trf)eii. Był to człowiek 

JRedit^iiaf.bluni), SRedttfijtrcit, 'froccC. Akcya abo sprawa by- dobry, umiał się akomodować każdemu. Biel. 82. Musia- 

wa z aktora , z pozwanego i rzeczy o którą idzie. Yol. L. ła się świeckim obyczajom akomodować. Sk. Żyw. 573. 

5, 67. Mieszczanin jeden miał akcyą wielką z rajcy Kra- AKORD, u. m. med. lat. accordium, Ilal. accordo; pogo- 
kowskiemi. Gór, Dw. 187. Akcya, to jest, sprawa sądo- dzenie, zgodzenie się, ugoda, berSlforb, 35er8lei(|. Miasto 
wa. Groic. Obr. 114. Król osądziwszy nieco akcyi, ru- przez akord wzięte. Tr. §. wyraz w grze, kiedy dla wąt- 
szył dalej. Gór. Dz. 28. 2. Mil. akcya , utarczka, potycz- pliwości wygranej lub przegranej , gracze godzą się o pła- 
ka , bitwa , czynność wojenna , eiiic SUttoit im Jlricijc, ©(^ladjt, tkę. Oss. Wyr. SJerglei* liber ben ©etriitiift bi\) mm Spicie. 
ireffen. W akcyach wojennych pokazywał odwagę. /W. Tet. 2. Musie, akord, zgoda trzech tonów, fundamentalnego 
203. 3. akcya w handlu, gdy sie len przez kompanią z trzecim i piątym. L. bcr SlCCOrb ill ber 5Kufif. AKORDO- 
zebraną sprawuje, a ta wyznacza kapitał do prowadzenia WAĆ z kim o co = ugadzać sie, układać się, accorbtrcn, 
handlu, i dzieli go na akcye. Kras. Zb. 1, 53. eiiie 9(ctie, cineit Sergleic^ fi^liePeii. 

Canbelioactie , in Ćtiglanb StPtf. Akcye poszły w górę albo AKROSTYCHON, indecl. a greckiego wiersze, których po- 

spadły, I. j. przynoszą większy, albo mniejszy pożytek. cząlkowe głoski złożone, imię lub myśl jakową wyraża- 

Kras. ib. 4. w poezyi : akcya , czyn stanowiący przedmiot ją, Hi ©cbic^t 3lcrp)'ti(^Pil. Eccl. KAi\erA}HC(T6 , 'TaeCTposie. 

poematu , Dit .fianbliiiig , fortlaiifetibe ®eid)ic^te eine* ®ebi(f)te§; AKSAMIT v. Axamit. 

Ecr.l. aKuia . AiiBcTBie. Akcyą lUiady pomsta Achillesa , nad AKSZAK u. m. herb. serce ludzkie wskroś strzałą przeszyte, 

żądanie większa. Gol. Wy. 4G6. Akcya idzie zawsze i na Nieś. 1, 12. Kur. 5, 4. Kras. 76. akszak, z litewskiego > 

tym zależy, Ze bliżej końca swego z większym pędem bie- obrona. Stryjk. (v. Oksza) ein SJBoppen. 

ży. Dmoch. Szt. R. 43. 5. akcya czyli' gestykulacya tea- AKT, u. m. 1. czyn, uczynek, bic t^at, bie $anblittig. Akt 

łralna , lub też mówcy , bic Slctipit , baś 9)iieneiifpiel ici Seb* wspaniałego serca. L Aktu = uczynkiem , in ber J^at. (v. 

ncr«l, (©(^aufpielcriS. Carn. obnashanjc; Eael. ;iHucno4Xoa<- Aktu) 2. Akt= obchód uroczystości, tai Scgdingnip. Przy 

4enie. Akcya czyli udawanie , upięknia , wzmacnia i ożywia akciech (aktach weselnych). Otw. Ow. 38. Na tym wielkim 

mowę. Kopcz. Gr. 3, 53. Radził, żeby się mówca w zwier- akcie (dysputacyi Padniewskiego) było 15 Kardynałów, 

ciedle przypatrywał akcyi swojej. Gol. Wy. 232. 3 Patryarchów. Warg. Wal. 306. Temu znaczeniu od- 

AKCYDENSA , ów. pi. AKCYDENC^T] pi. wziąlki , 9(cciben: powiada zakończenie rzeczowników na : iny, n. p. chrzci- 

cien, ©pprteltt. Ross. aKmi,ieHain, BsarKH. ny^ akt chrztu; oględziny akt oglądania; poślubiny= akt 

AKCYPE ł«rfec/. żartem: chapka, obrywka, 6pprtel, Sportelfucbt, poślubienia. 3. Postępek, bieg, dalszy ciąg, bcr ^Ott^an^, 

Kommisarz lub ekonom chciwy na akcype. A/on. 73, 588. ber 8auf , ber @ang. Akt tej sprawy. L. 4. akt, główna 

AKCYZA, y. f. nazwisko podatku od rzeczy do potrzeb ży- część sztuki teatralnej, bcr 3lcl, 3luf)Ug eineś £c6aufpicI3; 

cia służących (i wszelkich towarów). Kras. Z6. 1, 53. Sor. Ross. 4*ftcTBie, a^Bctbo. Rzymianie dzielili dramata na 

2. accisa; Ross. aKiiMSi, laMra, noiiUHHa; Yind. dazia, o części aktami zwane, teraz bywają dobre dramata, we 

aushlak; Carn. dazija, daz, bie Stccife. AKCYZMK, a. m. trzech i w dwócli aktach. Gol. Wym. 422. W pięciu nie 

strażnik, wybieracz akcyzy, ber Slccifecinite^mer. Yind. da- więcej nie mniej aktach być zawarta rzecz ma. Kor. Hor. 

ziar, aushlakar, Ross. afiopiunKi. Poborcy, akcyznicy, czo- 11. (v. Scena). 5. Publiczne oświadczenie rzeczy jakowej 

pownicy. Yol. L. 4, 524. i pismo podobneż, cine iijfcntliie ?>erIłonbImig , Grfldrung, 

SImnik IMieio mj/d. i. Toa I. ^3 



10 



A K T A - A K T o R. 



A K U R - A L A P. 



unb ciilC fpldK 2id}xm. ciuc Slctc. Akt Konfcdoracyi obojga 
narodów. Yol. L. 0. Theol. wyznanie pewnych zasad ko- 
ścicliiYtli, uroczyście lub tez tylko w myśli, cłilC 3lncr= 
fcnmuid t»cv firdifidtcii SatiiiiidCii, C'^ mitiic ocfcbctifu iii GV= 
iiflilft'11 oPcr mit 25ortcn. Każdy Clirzcścianin jiowinien umieć 
aktv wiary, nadziei , miłości i skrucliy. Kuleli. Miss. Akt przed 
Ś. Komunia, ib. 7. Akt wiary (Auto da fe), obrządek in- 
kwizycyi Hiszpańskiej przed exekucya winowajców na 
śraicić' osadzonych. Kras. Zb. 1, 5 i. cin 3lutobafc kij 
Per 3nqiiil'itioii. - In phir. AKTA , ów. a. Xięgi dziejów , 
monumcnia, @c)dńd)tMuidtev , T^ciiflnldicr. Napisano w ak- 
ciech (aktach) apostolskich. Sehl. 81. 3^ioftcliiri'dn*tC. h. 
Xiegi publiczne, zapisy urzędowe, spisy kontraktów i t. d. 
Jez. Wi/r. gcrid)tIid)C 3lctcii. Sor. 2. hacti; Ross. nOBbiTbe. 
§. SkJady i zbiory papierów sadowycl). Jez. Wyr. 9Ictcii= 
famililiniflCil , 9lvd)ilH'. Xięgi ziemskie, grodzkie, rniejskie, 
Oslr. liiw. Przeniesienie 'akt (aktów) jencralu Kijowskie- 
go do Lwowa. Yol. L. 7. Akta własne, akta tej ziemi 
lub tego powiatu, gdzie dobra leża, o które się czyni. 
Ostr. Pr. C. 256. Akta wieczyste, są to akta ziemskie 
i grodzkie, a nawet metryki obojga narodów, ib. 255. 
Do aktów podawać v. aktykować , intabulować , oblato- 
wać. cf. Tabula.- AKTOR, a. m. ogólnie: działacz, czy- 
nicie! , czynnik , sprawca , Per WanPchiPc. I . Jur. oskarży- 
ciel, pozywacz, powodca , powód, żałobnik, ber Silngcr, 
Jliiflmjer. Ten co oskarża albo aktor. Herb. Stat. 208. 
Sine acłore, alias bez powodu. Yol. L. i. 12. Aktor 
albo powód jest osoba sprawę przed sąd wnosząca. Oslr. 
Pr. C. 2, 21. 2. Tealr. Aktor teatralny, komedyant, 
udawacz, gracz roli teatralnej. Per 3lctcur, Sdiaiifpiclcr, 
JioiiuiPiaiit, Ross. aKTept, .umejnH, Eccl. .nmciio4-xo4HHKi.; 
{Boh. hracz; Yind. gledalishni, ozhitni jigrauz; Gron/, ghi- 
mach, peldokaznik; Dahn. glumacz, hlumacz, prikazalacz.) 
Aktorowie przedrzeźniają udawaniem widok istotnie nie- 
gdyś przytrafiony, albo przytralie się mogący. Jez. Wyr. 
Ńajpierwszymi u nas aktorami, byli żacy w szkołach, 
juawiac swoje dyalogi. Dmoch. Szt. R. 17. Fig. Każdy 
człowiek na tym świecie jest aktorem, grającyni swoje 
rolę; największym zaś jest obłudnik. Jez. Wyr. Świat jest 
wielkie tcatrum , a ludzie aktory. Kras. List. 1, 102. — \Vy- 
.śmienity z niego aktor, bo głową, oczyma, językiem, 
nogami i ręką każde wytłumaczył słowo. Mon. Cu. 725. 
{d. gestykulacya). - Fm. AKTORKA, i. We wszystkich 
powyższYcii znaczeniach, osobliwie zaś komedyantka, Pte 
Jlintcrinii, Ślaijerimi, Slctrtce, Scfcaiifpielerinii. Yind. ozhitna 
jigrauka, goderska jigrauzhinja ; Ross. aKTpiicii. komc- 
4iHHKi), no;!opnua; (Rag. prikazaosctina). Należy czy akto- 
rowi , CZY aktorce , przemienić sic w osobę , która udaje. 
Tea. 21," 80. Czrlr. AKTORSKI," a, ie , od aklora, do 
aktora należący, Pen SatiPeliiPen, Pen Sllfidcr betrepcnP , 3(c- 
tem' = , (iduiiifpieler - , komedyancki; Ross. jumc/i-hiiiiuii. AK- 
TORSTWO, a. n. 1. prawo skarżenia. Mi SIngcredit. Ak- 
torstwo czyli powództwo kilku osobom służy, gdy inte- 
res kilku. "Os/r. Pr. C. 2, 21. 2. Stan, życie komedyan- 
ckie, Per SdiaiifpiclerftnnP , P(ii< (idmiiHnclcrle{'cn. Wszędzie 
straciwszy, cliwycił sie nakoniec aktorstwa. B. AKTOWY, 
a, e, do aktów należący, Die 31ctcn 1'CtreffenP, 31ctcn = . Pi- 



sarz aktowy. S. Grodź. 2, 218. AKTU, adv. właśnie te- 
raz, w samej rzeczy, geijenirdnig , n?trfli(^, in ber %^a.i. 
Przyczyny chorób wewnętrzne, nie czynią ażeby ciaJo 
aktu chorowało , al(> sposobią do chorowitości. Krup. 5, 
2. *aktu =, czynem, uczynkiem, mit ber X\i<\.{. Choć nie zawsze 
aktu, to jest skutkiem samym dzieła odprawują, jednak 
władził zawsze mogą. Sak. Dusz.l. AKTUALNY, a, e, 
obecny, rzeczy\yisty, od razu będący, teraźny, iinrflid), gc= 
geminirti;). (oppos. ewentualny, przypadkowy, wypadkowy, 
przygodny, przyszły). Czytu sie różni urzędnik aktualny 
od "tytularnego"? B^ .AKTUALNIE, arfy. Tak jest aktual- 
nie a nieinaczej. D. AKTU.\LNOSC, v. rzeczy vyistość, isto- 
ta. AKTYKOWAĆ, ał, uje, act. i?«/)/. Zaaktykować per/: 
w Xięgi , w- akta urzędowe w ciągnąć , wpisać , ben 9l(teit 
liesifitgen , in bie 31cteii aiifiiebmen. Wolno w prawie na- 
szem wszelkie pismo aktykować, co oznacza wciągnienie 
w- akta podanego pisma. Ostr. Pr. C. 1, 254. Przywilej 
ten w giodziech nie jest aktykowany. Yol. L. 5, 172. 
Listy przypowiedne w grodzie aktykowane. ib. 566. Wo- 
jewodowie mają cenę rzeczom naznaczyć, i do akt akty- 
kować. Gost. Gór. 76. (cf. Oblatować, intabulować). 
AKURAT, AKURATNIE, adv. ściśle, prawie tak, punktual- 
nie, szczelnie, acciirat, geiiaii, piiiiftli(^; Ross. touho, 
TO'JHexOHŁKO ; Eccl. HtniJTiiu "L'niiTH-E: Carn. natanku; Yind. 
tinku , doskerbnu , marliyu. AKURATNOSC, i. t'. ści- 
słość, szczelność, punktualność, bic 3lcciirnteffc , @enau= 
ijjteit; Ross. tothoctł; Yind. marlivost, doskerbnost, 
tinkust , pounost. - Nie wszędzie akuratność potrzebna. B. 
AKURATNY, a, e. ściśle taki, ścisły, szczelny, punktual- 
ny, geiiaii, tnliiflid), rtccitnit. Ross. toiihuh. ToqeHi, aKj- 

paTHblil. 

*AKUT, u. m. znamię pisarskie, akcent ostry z prawej na 
lewą, PcrSlcut, Piti^djarfc imi jcic^en ; Ross. okcIh. ocrpafl; 
Eccl HCO. 

AKUZACYA, y. Oskarżenie. 

AKWAWITA, y. f. AKWAWITKA, i. f. dem. wódka prze- 
pędzona, korzenna gorzałka, Ital. acqua vita; SIfluaoit , 
tó'Cii'3nia)Tcr , Vii1iieiir. Jak gościa przywita, zaraz na stole 
piwo, akwawita. DratL. T. 2. b. 

AKWEDUKT, u. m. Min. Fars. óó.y^odolok, Pie 2?af|'erleitung. 

AKWISGRAN, u. m. miasto niemieckie wolne. Dyk. G. Pic 
fi-ene iłJcidiśftaPt 3ladteit (Aix de la Chapelle); Boh. Cachy. 

AKWISTA , y. m. żartem : pijak wody, wodopój , wódka , 
ein 3i'nfKrtriiifer. Pol. Jow. 72. 

AKWITANIA, ii. t'. jirowiucya państwa PYancuzkiego , Dyk. 
G. Pic ^*ro>,iiii5 ©uicmic. 

AKSYOMA, y. A\yoma. 

AKSYUTKA, i. imię dziewki służąci^j. Tea. 52, 2. Per 3Jame 
ciiier ?}fagP. 

AL. 

— AL; zakończenie rzeczowników, wyrażających nadzwy- 
czajną wielkość, dużość, n. p. nosal, nogal, brzuchal, 
wielkonos\, wielkonogi, i t. d. Piefe gnbmig Per §aupt= 
nuirtcr Priictt Pivi @rp^^au«, j. ^S. ©rpCtiafc, ©roSbmid), 
©roCfufi. 
ALABANDA ; herb, w miesiącu na nowiu, szyja końska 



A L A B A - Al. B. 



ALBO-ALE. 



H 



z głowa. .\>es. 1. Kurop. •">, 1. z ^Vfo(ll pochodzi, (^ill 
25appen. 

ALABART v. Halabart. 

ALABASTR, ii. m. (z Greek, idii^antnor , uno tov d xai 
Xa§Hv , trudny do utrzymania dla ślizkości) kamień gi- 
psowy, majacY płaszczyzny ślniąoe , dający się polerować. 
KI. Kop. 2, 79, bet 3llaliaftcr; Yind. alabaslitcr; Boh. ala- 
bastr; Sor. 1. lialabastcr; Boss. a.in6acTp-B. i. eUipl. przez 
wyrzutnia: alaliastrowy słoik na cliowanie droj,M(ii maści. 
Mącz: ciii 3llalmftcrl'ucl)elcin. Miała alabastr olejku i wylała 
na głowę jego. W. Mat. 20, 7. (szklenicc wódki. Budny 
tb.) Stłukłszy alabastr, wylała olejek. W. Marc. li, o. 
przebiwszy alabastr. Biidii. ib. (słojek alabastrowy, Bibl. 
Gd. ih). r>. Fig. białość alabastrowa, śnicźność, Hcilbcubc 
ffifipe. (Idzież ów alabastr czoła? gdzie jagód róże? Mon. 
70, 583. ALABASTROWY, a, c.=' z alabaślru, lub alaba- 
.stru się tyczący, 3lIal'aftor=, i>Pli ?(lillm[tcr ; Boh. alabastro- 
wy. Boss. a.iaóacTpoBUii. Słojek alabastrowy. 1. Leop. 
Mar. 14, 3. .\labastrowa banieczka 1. Leop. Mar. 2G, 
7, 2. l-'ig. biały, śnieżny, blcilbcilb lucijj. (jładka szyja ala- 
bastrowa. Pnyb. Luz. i5. {Eccl. a.iaOacTpoBiuubiri , ala- 
bastrokształtny, na kszałt alabaslru, Gr. ulafjunrnnfidii^ ,- 
a.ia6anpoiuara.iiime, Gr. dlu^ttTzoo&riitr], schowanie na 
alabastry lub alabastrowe słoiki; — a.iaóacrpoHOceu^, 
Gr. ala^nazcocf óong , noszący alabastr). 

ALAKANT, ALKANT, u. m. wino Hiszpańskie Alkońskie, 
czerwone, mające smak dwojaki, słodki i cierpki. Krup. 
5, 105. (z wyspy Krety; którą Kandyą zowią. Cn. Th. 
G.?) 911icantClltl'Cin ; Wina zamorskie, Francuzkie, Hiszpań- 
skie, alakanty. Yol. Leg. 2, 1255. Kufa alakantu, ib. 5, 57. 

ALAMRIK, V. Alendjik. 

'ALAMODA, y. i'. ■/. Fruń. niodność, nowość w ubiorze, 
IICUC 3)JobC, ??(ObCtracl)t. Nasi owi w niemieckich alamo- 
dacb dragoni dworowi. Twrd. W. D. 8. Nastały dzisiaj 
dziwne w strojach maniery z cudzoziemskich alamod. ib. 
2. 151. .\LAM0DZK1 , a, ie, modny, nowomodny, tyczą- 
cy się stroju nowego , iitPbifd) , iiciimobifcl!. Alaniodzka , 
nowoświecka suknia. Ern. 37. 

AL.\TKRN, u. ni. drzewko, jak je drugie jeżyki z łaciń- 
skiego zowią. Gn. 5. alalernus Plin. bcv SlIatcriilMiim. 

.\LBA, y. f. Koszula długa biała, którąXieża katoliccy podwdzie- 
wają pod ornat (cf. Komża), bic ?iltH', ciii liiit^cei .S^^cmbc iiiitcr 
£ipin "jinoftcroritat. Kaloliccy .\ieża alby noszą na miejsce 
elodu. Pol. Pocz. 1 18. Kapłan"i w albach. Pot. Arg. 280. 
Alby papiezkićj na siebie włożyć nie dał. Sh. Ui. 1075. 

ALBERT, OLBR.\GHT, a. m. 'iinie mezkie , Wojciech. 
mbteift ALRERTUŃ, nia ni. dem' Jlldrcdudu-ii. Słyszysz 
Albertuniu! Tea. 48, 6. 52.— ALBERTUS używane" zwy- 
czajnie przez szyderstwo z urąganiem = Ilrągal, Gradal , 
niezgrabiarz , tchórz, żołnierz boja/liwy. (cf. Wojtasz , 
Wojtyło) oiii Jólpcl, uiuiefdiicttcr , tiiljcnior %ktn, ©inipcl, 
cin <Pi)kroii, cin furditiamcr .'oafc. Dwie fraszki wierszem 
drukowane \yprowadziły w takową wziętość imię to Al- 
bertus. Jedna pod tytułem: Wyprawa plebańska Alber- 
tusa na wojnę; druga: Albertus z wojny (w Krak. 1596.) 
Są szyderstwem z plebana skąpego, wyprawującego pa- 
robka na wojnę; tudzież junakieryi tego po powrocie. 



Ztąd Opaliński w wstępie do satyr : Myślałem , coby pisać 
pod te czasy w Polscze, czy sielanki, czy fraszki, czyli 
sow iżrzałów , Albertusów, czy bajki, czy też oracye. Opal. 
Snt, i. Kiedy o Tatarach słyszy, czy to nic bieży, jak 
Albertus z wojny? Birk. Ex. 28. (cf. Matyasz z Podola; 
żołnierz bożogrobski, papiezki ; junak.) 
AI.BO, ALBOWMEM, ALROŻ y. .\B0 etc. 
ALCBANT y. AIszbaiif. 

ALGH1.ML\ , ii. f. (z Arabsk. ailykułu al , i wyrazu cliimia 
czyli chemia , którego źrzódłosłów trudno z pewnością 
wyprowadzić) sztuk;i mniemana robienia złota , złoto twor- 
stwo, bic 3ll(^cmie, ©Olbmadicrci), Bag. zlatotyorstwo ; Croał. 
zlatotyoriioszt ; Yind. slalodelauzhnia.- Mniemana umie- 
jętność odmieniania kruszców jednego w drugi, osobli- 
wie zaś w złoto. A7. Kop. 1, 58. Kras. Zb. (cf. Ghimia, 
kamień lilozoficzny). ALCHIMIK, a. m. ALCIILMISTA., 
y. 111. złototwórca, człowiek trudniący się przeistaczaniem 
kruszców, ber 9llcf;einift, 6HiIbmad)Cr. Croal. zlatotyoriicz; 
Bag. zlatotYoraz; Eccl. a.iarorisopeuT) {Grec. ■/oraoTTotrii;.) - 
Franciszek, przt^ltym pieniacz, teraz alchimisla. Dmucha 
coraz na \yegle , przy piecyku siedzi , Zagęszcza i rozwil- 
ża, przerzadza i cedzi; Paine proszków chemicznych 
szafy i stoliki, Wszędzie lorty, retorty, banie, alembiki. 
Kras. Sat. 20. " 

ALE. 1. Conj. lecz, bo, ponieważ, nbcr, ollciii, bciiii. Boh. 
ale; Slovac. ale, ałe; Sorab. 1. ale, hale; Sor. 2. ale; 
Garn. al , pak , pa , ali ; saniuzh ; Yind. al , ali , anipak , 
tamuzh, temuzh; Slavon. ali, pak; Bosn. al, alli, a, da, 
neggo , nu. ma, Hung. de; Groat. ali, pak, alipak.nego, 
yeb; Boss. no: Eccl. oniiye, {Oraec. ti)la; Syr. issbtł ela; 
Aelhiop. Nb{< ola; Chał. faim. !<^ii alla; Germ. allctll, 
cf Lat. alias), i., in contrarium , przecząc, mowę od- 
wracając = lecz , ^yszakżc, al>CV, nllciil. Piękny był wyjazd, 
ale... Kras. List. 192. Choroby regularne łatwo rozpo- 
znać można, ale nieregularne, ale ukryte, ale z kilku 
składane, rozpoznać ciężko. Perz. Lek. 09. Bodajby to 
twoje ale i jeżeli djabli porwali! Tea. 7. c. 58. Cum 
enclit. ależ, foilbcrit (v. ali). 2. desiderando, z uskarżaniem 
się, żaląc się, olici! bod) \wi ift baiS! Ale że Jejmości 
dotąd nie widać. Tea. 50. c. 24. - 3. confirmative , po- 
twierdzając: już ci tak jest, nbcr fmiltd;, ja bodi. Ale co 
robić ! t. j. masz przyczynę ganić mię. L. - 4. intensionis, 
ale = ale Ićż, ndcr aiid). Aleinci mu dał! Aleś się dogadał! Cn. 
Ale bo siostrzyczko nie lubię, żeby mnie tak śpiegować. 
Tea. 49. b. 49. Ale bo ich zwiedli. Tea. 45, d. 72. 
Wyb.- 5. cum irrisione, .szydząc, z uszczypliwością, wćj! 
przecież; ja bod;, n&cr boćb. Aleś skromny, gdy drugich 
biją! Aleś pilny, gdy jeść. Cn. IL ale Substant.-- wada, 
niedoskonałość", przeszkoda, przywara, ciii 9IDcr, ciltC 336= 
bciifitdifcit, cin .yiiiibcnii^ , 91iiftoP, 5Kaii(]cl, ffcbrcdicn, ctiic 
UlH'OllfonilltCli()Cit. iYind. niadescb, yinasliik, liss , lisa, 
prigoyor, skasnosl , kriunja). Nikt bez ale, nikt bez wa- 
dy.' JoA. Ez. 101. Bys. Ad. 44. Gocn. Dw. 9. Starw. Ref. 
11. YYad. Dan. 5. Tea. 7. c. 58. {Nulli mnt visi, qui 
caruere iiisi. Yind. Ysaki ima swoje lisc, miichc, saraere; 
Slorac. każdi ma swu wlastnu krehkost. Neni tak dobfe- 
lio, kteribi nćcbibil ; nuUus sine naero). Nie masz na świe- 

13* 



12 



ALEA - ALEX. 



ALEŻ - ALI. 



cie żadnego takiego, By nic hylo ale, w wielmożności 
jego. Rej. Zw. 219. b. Niemasz, któryby się w czym nie 
potknął , albo jak Polacy mówią , nikogo bez ale. Budn. Ap. 
57. - By nie ale , byłoby wszystko wcale. Zegl. Ad. 75. 
Cn. Ad. 52. Slovac. kedbi kecf ne bolo, wsecko bi do- 
bre bolo; Ger. luciin ba^ iiłcmi iiidit niare. Ale! interj. Ale! 
ale ale! Franc. a propos, Slavon. eh zbilja; n(^! apropp^! 
nJCil ilitrśS eilifallt! Ale! ale, przypomniałem sobie! Tea. 
30, 6. Ale ale, a propos, pani mi mówiła. ZabŁ Pirc. 52. 

ALEA , ALLEA , ei. f. z Franc. przcchodnik , przechodnia , 
ulica drzewna , ulica , droga drzewami wjsadzona , szpa- 
ler, cine 3lllce, ciit Scinttctiiimicj. Boh. alege; Yind. spre- 
hodishe.- Poszedł z nim w j<'dna cienista aleę. Lub. Roz. i9l. 

ALEGACYA , ALLEGACY.4 , yi. f. przytoczenie , przywodze- 
nie , cytowanie dowodów , tk Citatipi! , Jlnfii&ruiig ciner 
Sctt>ci*3ftcllc. Chcąc alegacyą wyrozumieć , trzeba się te- 
go pisma, z którego wzięta jest, dołożyć. Sekl. S. ALE- 
GOWAC, ALLEGOWAC, ał, uje. act. imp. przytaczać, 
przywodzić, dowodzić, cytować, aiiffibrcii, citircii, ktiicifen, 
I)ClC(JCit. Czasem .\postołowie kilkiem słów tylko alleguja. 
Sekl. 8. Potrzeba wyrozumienia słów, któremi allegować 
chcieli, ib. On (Jawnością allogując albo dowodząc , tak 
pisze. Wiśn. 595. 

ALEMANiSI, herb. tarcza na dwie części wzdłuż podzielona; 
na jednćj stronie trzy kule armatne, na drugićj dwie. 
Na hełmie panna, laurową koroną uwieńczona. Nieś. i. 
Kurop. 5, -i. z Hetrurvi pochodzi. Gin SBiippctt. 

ALEMBIK, ALAMBIK, a. m. ALEMBICZEK, czka. m. dim. 
(z Arabsk. artykułu al-, a z Greek. «|U/?<^ tyle znaczą- 
cego, co cały wyraz alembik), naczynie chemiczne ba- 
niaste , na którem wapory i sublimat ciał unoszący się 
osiada , służy do przepędzania wódek , rozłączania meta- 
lów; kukurbita, kolba, ber Spdm, tcx ??JoI)rt'iifcpf, ber 
Mkii, Seftllir = , Sd^cibcfollicii. EccI. aie-nónKi,, Bosn. hm- 
bik , kappilo; Ross. KyCi, kjóiikł, K0j6a, KaaaHi, Ka- 
saneiiŁ. Naczynie kruszcowe wałkowate, w górze wy- 
pukłe. Kritmł. Ch. 55. Gorzałkę na alembiki przepuszcza- 
ją. A7. Rośl. 5, 274. Alembik ślepy, kukurbita. Syr. 284. 
Alembik podwójny, cf. Bania kretna. 2. Fiy. puścić co 
na alembik: brać pod roztrząsanie, przez młynek prze- 
puszczać , przez sito przesiewać , przecedzać. Oss. Wyr. 
Sie (Eciifiir paffireii laffen, biirdibeJjelii. 

ALEMBIKOWY, a. e. od alembika, ben .'pcIm, ben 5?oIben 
Iietrcffeiib , łlPlbeii = Ross. KyjOBUii. Piece chimiczne alem- 
bikowc. Krumł. Ch. 24. Alembikowa wódka . Yol. L. 8. 
144. przepędzana, przepalana wódka, przepalanka , nl)= 
gejpgciier Sraiibtiiiciii. Ross. BHCDjna. 

*ALESZ ob. ależ. 

ALEXANr)ER, ALEKSANDER, dra. m. ALE.XV, ego. imię 
mezkie. Boh. Aleś. Król Polski Alexander IV. brat Ol- 
brachta. Kras. Zb. Ross. Olech , dem. Oleś qu. v. — in Fem. 
ALEX.\DRA. Rus. Olechna, dem. Olcha. Sim. Siei. ALEXAN- 
DROWICZ, a. m. 1 . herb. dwie kosy ostrzeni do siebie obró- 
cone ; przez śrzodek dwie szpady niemieckie ; z Litwy. Nieś. 
1. Kurop. 5, 4. ciii 3Bappeii. 2. Imię familii, ein gamilieniiamc. 

ALEXANL)RVA. , yi. f. miasto Egipskie od Alexandra W. za- 
łożone. Gwag. 682. AVas. Źb. 3(Ieranbricn in Slcgspten. 



ALEXANDRVJSKI , a, je. przm. z miasta Alexandryi, aui 
Slleranbrien. {Ross. AjCKcaHjpiflcKaa 6yMara = regałowy pa- 
pier; AjeKcaH4pificKiii tncTb' sennes.) 

'ALEŻ, (według starej pisowni alesz, i.] Conj. aż, ahć, do- 
póki, liiź. Rogami żelaznem! -będziesz przemiatał ziemię 
Syryjską, ależ ją skazisz. 1. Leop. 5. Reg. 22. 11. Du- 
sza gorąca jako ogień pałający nie będzie zagaszona , 
ależ co połknie; a człowiek złośliwa w uściech nie prze- 
stanie, ależ rozżarzy ogień. 1. Leop. Syr. 25, 22. 

ALFABET, u. m. abecadło, z dwóch pierwszych głosek 
abecadła Greckiego: alpha, beta, ba§ Sllp^abetl), Mi 31 23 6. 
Przenośnie. Jaki nam ze wsi parafianin ma przyganiać ! 
ón jeszcze alfabetu naszego nie zna. Tea. 19. c. 79. 
(tonu, sposobu naszego; er fcnnt "i^ii Comment, nnfent 
tm\ nod) ntd)t). ALFABETOWY ob. abecadłowy. 

ALGIEBRA , y. ż. (z Arab. algiaburat = rzecz na części roz- 
łożona), nauka rachunków za pomocą zrównań, W 311gc< 
l'ra, bie Sncl^ftakiiredjnung , bic Slnalcftśi. Najsubtelniejsza 
rachunków nauka, przez litery zamiast liczb. Kras. Zb. 
Literalny rachunek. Łes. 2, 112. Celem algiebry jest, 
podać sposoby wynalezienia reguł powszechnych , do roz- 
wiązania wszelkich zagadnień o ilościach. Jak. Mat. 2, 
1. ALGIEBRAICZNY, a, c. przm. tyczący się algiebry. 
alfle&raifcf; = n. p. Działanie algiebraiczne. Jak. Mat. 5, 82. 

ALGIER , u. m. Królestwo barbarvjskie w Afryce. Dyk. G. 
Sllijier in Slfrifa. ALGIERCZYK,' ALGIERTAŃCZYK, a. m. 
z Algieru rodem , cin 3Jlgtcrer. Boter. 2. przen. rozbójnik 
morski , ein eeerauder. ALGIERSKI, ALGIERTAŃSKI , a, ie. 
przm. Slliiterifd;. 

'ALHERUNT, u. ni. włókno, tkanina robiona z szychu, 
nędza , ein JcuG ^'P" nnad)ten ©olb = ober ©ilberfaben , śi^it^. 
Od sztuki alheruntu, alias nędzy bogatej szerokiej, złoty 
jeden, od nędzy ważkiej, groszy 15; od sztuki nędzy ubo- 
giej groszy 6. Yol. Leij. A. 558. 

ALI, aLiĆ, ALIŻ, ALIŻCI, ALIŚCI, Wykrzu oto, ot, a 
oto, jużci, patrz! fie^e! fte^e ba! fc^an ! ba ! Soraft. 1. hley, 
hleyeżo! (Yind. ali, al ne?« czyż? wżdy!) n. p. Leda o 
małą krzywdę , ali się wnet biją , Patrzże zasię po chwi- 
li, ali z sobą piją. Biel. S. Ntew. 21. Alić o to idzie. 1. 
Leop. Gen. 29. (a oto 5. Leop.}. Zaledwiem tam weszła; 
alić przybiegł do mnie. Nieme. Kr. 2, 16. Pyta się, czy 
już dzień nadchodzi, alić mu odpowiedzą, że już jutrzen- 
ka wstaje. Radź. Z. P. 15. Gdy się jednego dotknął, 
wnetże oczyszczony był; także i drugiego, alić i drugi 
czysty został. Sk. /yw. 1, 155. Zaledwie tam weszły, 
aliści nieprzyjaciele widzieć się dali. Ust. Konst. 2, 111. 
2 alić = aż, aże, 'alesz, iżaliś, nie, dopóki nie, a może; 
bii, nł^t C^er al^. Nie będę jadł, aliż sprawię poselstwo 
moje. Leop. Gen. 24, 54. (aż pierwej odprawię rzecz 
swoje. Bill. Gd.) Niechaj nie zaraz syna dają w służbę, 
aliżby się godził. Gliczn. Wych. J. 4. b. Daj temu , daj 
owemu, alić niemasz. Gn. Ad. 149. Źegl. Ad. 26. 
(dziś daj , jutro daj , aż sam niemasz nic. Cn. Ad.) 
ALIANS, u. m. 'ALIANCYA, y, 'Aliansa, y. ż. sprzymierze- 
nie, sojusz, związek, umowa między narodami, bic SUionj, 
hai Sńnbnip. n. p. zawiera się alians między dwoma przeło- 
ieństwami osobnych krajów. Jez. Wyr. Alians odporny, 



ALI G - ALLE. 



ALLE-ALO. 



13 



zaczepny, co obacz. — ALIANSOWY, a, e. przni. sprzymie- 
rzeńczy, sojiiszowy, związkowy, 5SmibeŚ=. ALIANT, a, 
m. będący w przymierzu, sprzymierzeniec, sojusznik, ber 
Mmi, Sinibceiaenop. — iv rodź. żeń. ALIANTKA, i. bie 9nt= 
ontiiiii , Sunbc^afnofftnn. 

ALIGEROWAC, ał, uje. cz. niedk. T. kruszcu jakowego 
przymieszać, mit ciiicm aiibern SDJctatt oerfcgcii, Icgircn. n. p. 
srebro domowej roboty aligierują na 7 iótów fajnzylbru, 
ośmy łót miedzi. Rzecz. Zi. B. 

ALKALI, n. nieodmienia się. z Arab, sól ługowa. Torz. Szk. 
73. sól, której skutki przeciwne są kwasom. Kras. Zb. 
ailfali, 5llfali|d)Ci5 Salj. Alkali stafe iub"lotne. ALKALICZNA', 
a, e. przem. alfaltfd). n. p. płyn alk. spreżny niewidzial- 
ny. Os. Fiz. i. 300. ciiic ®ak\-t 

ALKANT ub. Alakant. 

ALKIERMES, u. m. z Arabsk., I) gatunek robaczków, do 



u. m. z 
których należy także polski Czerwiec, 
rzeni pewnych roi^lin znajdujący sie 



nie albo przenośnia w myślach. Szt. Pis. 12. bie Mąork, 
©Icic^ntgrcbe. Slow. predmenowatelka, inowka, inotagitelka; 
A'osc. ajjnropia, iiHop-BMic, iiHOCKasaHJe ; /?os«. iiHOBtuiaHie 
npHTqa. n. p. Sen na jawie Orzechowskiego, jest aliegoryą 
opłakanego sianu Rzpitej. — Mówić pod aliegoryą = alle- 
gorycznie, figurycznie przez podobieństwa, oUegorifc^, iit 
Silbcrn fprct^eit. Pod aliegoryą o tym mówił. Boh. Kom. 
A, lOo. Mówiący pod aliegoryą = Ross. iipinciHiiKi, : ein 
©leidinigrcbner. ALLEGORYCZŃOŚt;, i. ż. wystawianie w 
podobieństwach, figuryczność, tic ;5ii]:irlid;fcit , ba>3 nllfijo= 
rifdK 3Befeii; Ross. HHOCKasarejibHOcra. ALLEGORYCZNY, 
a, e. przm. ALLEGORYCZNIE prr.s/. przenośny, podobień- 
stwem oznaczony, figuryczny, allccjorifd); Aosc. i Ross. hho- 
CKasaTe-ibHUH, SHaHeHaTe.ibHuii, npuTO-iHbiH. Ailegoryczny 
wykład bajek Ezopowych. Zub. (», óGG. Niektórzy twiei- 
ź Homera dzieła allegoryczne są. 



1) przest. wypustek, 
ciiic 3lcrfcrftit(ie. Zbu- 



przedni czerwony czyli karmazynowy sok , bcr J^emiCż , bie 
Sodieiiille. {por. Czer\yiec). Garn. karraesh , (furmSzb , fur- 
mazhize, zheskula). 2. Syrop lub proszek wzmacniający, 
z pomienionych robaczków, Mi SermCi^pilhiCl" , ślartMufer^ 
p!»er, ber .HermcSf^nip. Syr. 1341. Dyk. Med. W ząb bo- 
lący włożyć alkermesu Lubelskiego. Czach. 97. Jak al- 
kermesy, tak i bezoary, Nie poratują, kiedy człowiek stary. 
Zegl. Ad. 528. Któremiż alkiermesy tej zbyć możesz mdło- 
ści? Kchw. 15. ALKIERMESOWY, a, e. prztn. z alkier- 
mesu, SemteŚ^n. p. alkiermesowy syrop, alkiermesowa 
wódka. Kras. Zb. 

ALKIERZ, a. m. ALKIERZYK, a. m 
narożnik {por. wykusz) eiii 3(crfer, 

dował na ścienie kościelnej alkierzyki albo ganki w ko- 
ło. 1. Leop. 5. Reg. 6, 5. Wydatny alkierz z ściany, pro- 
iectum Cn. Th. 2) Izdebka, pokoik mały ustronny, ein 
Seitcn^itnmcr, ein flcinciJ 3?cDenymmcr, eiii £tiil'd)Cii. Gospo- 
darskie budynki pospolicie w sobie zamykają izbę , alkierz 
i komorę. Oss. Wyr. Pokoje gościnne z garderobami, po 
dawnemu alkierze. Kras. Podsl. 2. 139. Jeśli uprzedzi ry- 
wala , to go zamkniemy w Jejmościnym alkierzyku. Tea. 
24. 126. Czlr. — W. Łac. Srz. arcona; Boh. arkyf , wi- 
kyr; Sło. arkyr, wysadka , pawlacka ; Sor. 1. wutwark, 
podtwark; Kam. ajhker, afker, ahker, ahkerzhek , na- 
hishje; Croa. nahisje; Bos. stiasgjak, cjardak; Ross. Mep- 
AfOiT,. 'lapAaKi, iiepjaiieuT.. 

ALKOWA, ALKOBA, y. ż. ALKOWKA zdr. i. z Franc. alcoye; 
Hiszp. alcoba; Arab. elkauf, elcobat = przegroda, odgroda, 
oddział w izbie na łóżko, bie 3llfo»e. Wielkie łóżko, w al- 
kowie sypialnego pokoju. Tea. 20, b. 49. 

ALKOHOL, u. m. spirytus czyli wyskok winny najtęższy, cie- 
czą biała przeźroczysta, bardzo lekka, ulatująca i zapalna. 
N. Pam. 6, 300. 3(lcp^oI, ber reinfte imb ftdrFfte Seingeift. 

ALLARM ob. Larmo, Trwoga. 

ALLARMOWAĆ ob. trvyożyć, niepokoić. 

ALLEGORYA, yi. ż. z Greek, od wyrazu nD.o, i dyoQti'b3, mó- 
wię inaczej czyli co innego, to jest nie to co właściwie 
wyrazy oznaczają ■- przenośne wystawienie lub wysłowienie 
całego rzeczy ciągu. Przyb. nazywa aliegoryą: przyobraże- 



dzili, 1 
jak ziarka u ko- ALLELUJA ob. Halleluja 
f nich wytłaczają ALLODYALNY, a. e. przm 



dziedziczny. Dobia ailodyalne 



dla różnicy od lennych. Czac. Rekp. Slllobinl ■■ , nbli^. Ai- 
lodyalne dobro. Kam. podank. 
ALLUZYA, yi. ż. oznaczenie czegoś nieznaczne. Kras. Zb. 
przyrznienie Maci. zmierzanie, przymówka, zakrawanie na 
co, tyk, przytyk, przygrawka, bie'3(UllfiPlt, 3(lifpicllin(i, boS 
^itljielen. n. p. wyszydzać kogo nie w brew, lecz alluzyą. 
ALLUDOWAĆ, ał, w]e. cz. niedk. biernie nieużywane , na co 
lub na kogo = przymawiać, namykać, dotykać, zakrawać na 
co, zmierzać, Mącz. m\ (\\vai niifpicleii, cttraći nerMiimt bt-- 
riibreii. Boh. na neco narażati; Ross. iiaMCKarb, HaMOKwyTŁ. 
'ALMANACH, u. m. [z Arabsk. almenha ■■ Am- , astrologowie 
bowiem arabscy mieli zwyczaj posyłać przyjaciołom na 
nowy rok kalendarze darem. Ob. Ideler Handb. der math. 
Chronol. \. 73. 2|. Kalendarz, a osobliwie taki w którym 
nietylko zaćmienia, bieg ciał niebieskich, ale też aspekla 
planet czyli uwagi astrologiczne są umieszczono, ti Ófbeii-- 
tctc ciiicii Salciiber, luoriit kionber^ bie 3(|"pcfteii ber .'pimmel6< 
jeidłcit fid) definbeil. n. p. nie chcieli astrologii inszej albo 
almanachowych aspektów. Ocik. prz. 24. W gorączce zby- 
tniej, wkolice, niepatrząc w almanach, do krwie idziem. 
/. ł. 25. t. j. nie zważając czyli w almanachu dobry lub 
zły jest aspekt na puszczanie krwie. 
'ALMARYA, 'Olmarya, yi. ż. ALMARKA, i. i.zdrbn. miejsce 
na schowanie, szafa, skrzynia, ber Sd;raiif. Cz. almara, 
armara, almarka, armarka; Slow. ahnaria; Dabn. ormar; 
Weg. alnL-iriom, armarium; Kroac. i Bośn. ormar, ormaricz; 
Slav. ormar, omar; Kam. olmara, omara; Yind. ormar, 
omara, vomar, yornarizh; Łac. śrzed. armarium, armaria, 
almaria; Franc. Tarmoire; Hiszp. almario; Hol. armaris, 
ammaris, alraaris. n. p. Klejnoty w cudownych almaryach 
rozłożone. Star. Dw. 27. Pism świętych almarya. 1. Leop. 
list. S. Hier. 4. (schowanie 3. Leop.}. Kramniki mające w 
około olmarye w sobie. Sfar. Dw. 12. Siedzą sobie wkącie 
jako olmarye. Petr. El. 77. (/Jon jak miłosierdzie w murku). 
'ALMOMOR, u żydów stół przed ołtarzem, gdzie psalmy i 

himny śpiewają. Sk. Żyw. 1, 196. ber '^(falmentifd;. 
'ALMUZYA, yi. ż. kożuszek czyli futro popielicowe z kaptu- 
rem. Krom. 631. ein Sillid)pel3 mit einer fiopu^c. 
ALOE, nieodm. n. ALOES, u. m. ALONA, v. i. roślina od 



14 



ALP - ALSZ. 



ALT - ALTN. 



od kilku Ł^atunków, najpospolitszy aloes przeszyty, aloe 
perjoliaia. Kluk. Dykc. 3lloc. Hebr. D"'b-X Cs. aloe; Sor.\. 
alohc; Ross. aJOH, caój-pi.; Kam. lezijan: Kro. netreszk 
morszki. ii. p. Aloe, drzewko indyjskie, agalłochium, raj- 
skie drzewo. Boter. iii. Urzed. 317. Slloe^olj, ^*arabtcś^ol5. 
Myrrą, aloe i kassya wszystkie szaty twoje paehna. Dibl. 
Gd. Ps. i o , 9. Aloes teraz pospolicie 'czarną heleną zo- 
wia. Błidn. Prov. 7, 7. 2) Aloe, Alona, sok gesty jak ży- 
wica, Sllocfaft. Urzed. 317. Kluk. Dykc. \, 24.' Kto często 
pozywa aloe, to jest alony, soku jednego ziela zamor- 
skiego, które zowią temże imieniem, zachowuje zdrowie. 
Sień. 191. Miłość między bracia podobna jest do aloesu, 
który raz tylko w sto lat kwitnie. Zab. S, 125. ALOE- 
SOWY, a, e. przm. z aloesu, lub jego się tyczący, Slloc = 
n. p. Krople aloesowe. Uned. Sień. — Kość. a.ioiiHUil; 
Ross. caóypHfciH, caój-poBufi. 

ALPHA, ALFA ob. Alfabet, ob. A. 

ALPY, ż. Gen. Alp lub alpów, tylko w 1. mn. właściwie gó- 
ry oddzielające Wiochy od Niemiec i Francyi. Dykc. G. 
Wyrw. G. Dic 5llpni, bniJ Jnpcnnchmjc. 2) przenośnie wszel- 
kie góry wysokie, Kroa. i Kam. pianina. — Alpes Sano- 
censes Poloniam ab Hungaria disterminanl. Diugosi. Kraj 
nasz od Krępaku i Węgierskich Alpów wszerz az w mro- 
źne się rozciągnął tryony. Psabnod. 23. (por. Tatry). Szli 
przez wiele Alp ognistych, przez skały, wiszary. Przyb. 
Milt. 56. ALPEJCZYK, a. m. mieszkaniec Alp, cin 9llpcit= 
bciDoŁtter; Kam. planinz. ALPEJSKI, a, ic. przm. 9llptf(|, 
31lpcil ■■ Kam. planinske. 

ALSACYA, ALZACYA, yi. ż. prowincya Francuzka nadreń- 
ska, Slolicajej Strasburg. Wym. Gr. 304. glfap. ALSACKI 
ALZACKI, ALSACYJSKl', 'OLSACKI, a, ie. przm. eifapt)*. 
Ziemia Alsacyjska. Gumg. 444. Olsackic Xiąźęta. Papr. 
Prz. A. 3. ALSACZYK, a. m. z Alsacyi rodowity, cin ©1= 
faPcr. — w rodź. ż. ALSACZANKA, i. bic eifaCcfinn. 

ALSIKIECZA, y. ź. [z węg. alsó keczel = pewien rodzaj spó- 
dnicy bialogfowskiej. 3] gatunek sukna, eilte 3lrt Ju^. Cfo 
od welensów Gdańskich, alsikicczy. — \'ol. L. 4, 558. 

ALSZBANT, ALCBANT, ALDZBANT, HALGBANT, HALZ- 
BANT, u. m. — zdrb. ALSZBANCIK, HALSBANCIK, a. 
HALSBANICZEK, czka. m. z Niem. ba« .'oalźDanb = część 
ubioru do przyozdobienia szyi służąca. Słów. halźe; Sor. 
\. schiyne recźazk, schiyne wobwśschk; Wind. halspand, 
ogerlin, ogerlenizh, ovratnjak, nagerliza; Kroa. ogcrlińa, 
goler, nagerline; Kam. nagerlina; Rag. ogargljaj; Dal. ovra- 
ticza, Ross. ojKepejbe, owepe.ieBue. ouieHHHKi, CKJa4eHX, 
oÓHHSt; Eccl. oYenie, BBpBCT., moiihcto. i. p. Kosztowne 
owe alzbanty. Rej. Zw. 58. Przez szyję wisiał jej halz- 
bant kamieńmi sadzony. Otw. Oto. 594. Halsbanty na szy- 
jach wielbłądów. Radź. Jud. 8, 21. (Klejnoty. Bibl. Gd.) 
W aldzbanty i łańcuchy ubierać się. Z&/yŻ. Zyw. A, 4, b. 
Na szyi łańcuszek z alszbancikiem. Rej. Wiz. 55. 

ALSZTUCH, ALSZTUK, HALSZTUK, a. m. HALSZTUCZEK 
^drb. a. m. z Niem. baS ^alśtit^: chustka na szyję, szyj- 
nica. Ern. 1102. krawat, opaska szyi, podwiązka gardła. 
Vind. holsteh; Ross. ra;iCTyKt, raJCTyMCKi, KOCUHKa, ko- 
CŁiHOUKa; Croa. golerecz, rubecz; Rag, ovratak, mahra- 
miza; Slav. raarama na vrAtu, pósha. n. p. Mocno szyję 



halsztukiem ściągali, aby się sfuszniejsze mi wydawali. Zab. 
7, 133 Zdejm podwiązki, alsztuczki. Zab. 9, 75. Iźyck. 
ALSZTUKOWY, a, e. przm. Spalituii ■- Ross. ra.icTyiUHUii, 
KOCUHOyHbiii. 'ALSZTYN, u. m. z Niem. ^alśftctnc: kamie- 
nie drogie, które kobiety na szyi noszą; to co Alszbant. 
n. p. Ankry, szarpy, alsztyny. Haur. Sk. 519. 

ALT, u. m. z Włosk. w muzyce : głos górny, wysoki, góro- 
głos, bcv 31lt, bic 511tftiillitic. Głosy dzielą się na basy, te- 
nory, ally i dyszkanty. Ostror. Myśl. 4 i. [por. Altnista). 

ALTANA, y. ż. ALTANKA, i. ż. zdrb. 1., dacii poziomy na 
budynku, lub też izdebka wydana na dachu, PCI" 9l!tail, 
ber ©oUev. 2., w ogrodach ustęp, miejsce ogrodzone do 
posiedzenia, chłodnik, ba^ 8itft(mia<, ©artenku», eiiie Souk. 
Altany w ogrodach murowane, stolarskie, szpalerowe. Kluk. 
Rośl. 1, 75. Skryła sie do altany w ogrodzie. Tea. 52, b. 
44, Altana z liścia przed domem Tea. 30, 3. — Boh. 
altan, altanek, pawlać, pawlaćka; Rag, prozoriscte; Dal, 
setnicza, szumchenicza; Gro. cliardak; Tur. cjardaak; Bosn. 
strasgjak, migńa, mignal, Ross. lepenit, lepełiOKi. 

ALTARYA, yi. ż. fundusz na ołlarz, prebenda kościelna, 
zapis na utrzymanie ołtarza, Pic 3lltnvl»elc^ilUitg , JUtarftiftunci. 
Xiadz ten o altarya swa kłótniarz uslawny. Weg. Org. 18. 
ALTARZYSTA, OŁTARZYSTA, y. m. kapłan' lub sługa 
kościelny przy pewnym ołtarzu, ber 9lltarift. Posyła ple- 
ban po Altarzystę. Weg. Org. 5. Boh. ollaijk. 

ALTECA, y. ż. z Włosk. ton wspaniały, przepych; wynio- 
słość, pańskość, btc §p{)cit, .Cjcrrltc^fcit. Przypatrywał się 
wszystkiej dwornej altecy i armatom. Tward. Wl. 55, 

ALTEMBAS, u. m. materya jedwabna grubo tkana ze zło- 
tem. Wiod. (w Tureckim altyn znaczy złoto, a fcas mate- 
rya) odpowiada Francuzkiemu brocard. Człr. Rękp. Paszk. 
Dz. 159. (por. Musułbas) eiii fcibiicr ftart mit @olb burcie 
incbtcr ©toff. Złotogłowy, altembasy. Slryjk. 752. Yol. L. 
4, 81. W^ altcmbasie osnowa jedwabna, wątek złoty; a 
w złotogłowie, wątek jedwabny, osnowa złota. ALTEMBA- 
SOWY,' a, c. przm. wn ©olbftoff. W niedostatku i płó- 
cienne ryzy za altembasowe stoją. Pim. Kam. 110. 

ALTERAGYA, yi. ).. zmartwienie, zgryzota , smutek, ber ®ram, 
tai ,f)ńrmcil. n. p. Jedynie alteracya śmierć mu przy- 
spieszyła. 

ALTERKACYA, yi. ż. spór, sprzeczka, Strctl, Strctttgfcit. Za 
Ludwika o poradlnym długa altcrkacya była. Biel. 207, 

ALTERNATA, y, ż. kolej przemienienia się, przemiana, od- 
miana, naprzemian, ber 5Sec^fcl, bic 3l6rocd)|'elurtg, Sinberung. 
W klasztorach ma być allernata, żeby raz Polacy, a dru- 
gą rażą Niemcy, opały byli obrani. Ilerb. St. 153. Czas 
zwykłe zdziałał alternaty, w świątyni nauk dziś stoją war- 
sztaty. Kras. Lis. i, 31. Śmieje się Popiel w duchu z kota 
straty; Wymyśla różne igrzysk alternaty. Kras, Mysz. 59. 

ALTEROWAĆ SIĘ, zaim. niedk. ZALTEROWAĆ SIĘ, dok. 
frasować się, martwić się, gryźć się, turbować się, tra- 
pić się, fic^^ónnen, gramcn. n. p. O tych potwarzach wie- 
dząc, najmniej się nie altcrował. Sk.Zyw.i, 453, Z ser- 
cem trwożliwem i zalterowanem szła do kościoła. Past. 
F. 176. 

ALTNISTA, ALTYSTA, y, m. śpiewak do altu, altem śpie- 
wający, górnotony, wysokotony, ber Sllttft. 



A Ł u - A M A T. 

AŁUN, HAŁUN, vi. m. gatunek soli ziemnej. Klul. Kop. {, 
93. Dcr 3!Iami. Łar. alumen; Gr. a).firj; Ihh. ab.un ka- 
^ menec, ledek. AŁlJiNISTY, a,i\przm. obfily w afnn,' pe- 
łen ałunu, olaiinltaltiij, alaiiiircid). AŁi;.\OVVA(;, at, uje. 
cz. niedk. ałunem zaprawia*'-, mit 3(laim ycrfc^cii, aiiinad^eit. 
n. p. ałunowanie wódki jest szkodliwe. AŁI'.\OWY, a, e. 
przm. t. j. z ałunu, czyli ałunu sie lv(zarv, n. p. ałuno- 
we góry, kamienie. Łid. II. N. 2.' fio//. "kameneowy. 

ALWAR, a. m. Grammatyka łacińska Jezuity Emanuela Al- 
wara, z której uczono w szkołach. Mon. 75, 127. bic la-- 
tcinifdK ©rammatif bc(5 Jllinnr, fo oid roić ber Jtoitat. Z przy- 
cinkiem: Sama tylko z alwara nabyta Łacina, Nie uczyni 
dobrego dla ojczyzny syna. Zab. 10, 257. Żadnym mi spo- 
.sobem alwar do głowy nie chciał wleźć. A>rts. Pods. 2, 143. 
On się z alwara uczvł, to znaczy co: tęgi z niesjo Łacinnik 

ALZBIETA, ob. ElźbiJta. 

AM. 

AMADEJ, herb. Orzeł biały bez ogona w złotc^j koronie, w 
dziobie pierścień; pochodzi z Węgier. Kurop. .5, 4. 38appcil. 

AMALGAMA nieodm. n. z Arabsk. "mieszanina, zjednoczenie^ 
połączenie ciał w jedne masse, bnś 9(malijaina, bic 58crmt' 
fcbiiiig, ciiic iiinigft ticrmifd)te OTaffe. n. p. amalgama którem 
się naciera poduszka przy machinie elektrycznej. AMAL- 
GAMACYA, yi. ż. czynność, działanie mieszania, bn^ 3l:naf= 
gomircii, bai tnnigfte 3Sfrctiiigcii. t. j. kruszcu jakiego z 
żywem srebrem takie pomieszanie, ze sie w płvnnyin 
stanie utrzymuje. Kluk. Kop. 2, 508. 1, 544. i.' przm. 
wszelkie połączenie, zjednoczenie, pomieszanie jcbe "^n-- 
nicngiing, Sercinigimg. AMALGAMOWAĆ, ał, uje. es. niedk. 
mieszać, jednoczyć, amalgamircii, ncrmifdicii. 

AMALIOWAC, ał, uje, cz. niedk. zFranc. \.c. szim-lcować 
emttillireii. Tr. 

AMANT, a. m. AMANCIK, a. m.. zdrb. kochający, lubiący 
osobę jakowa, kochanek, luby, ber gicliliabcr; ber ©nlaii 
Ymd. lublemk, lubesnik, lubi; Croa. dragi; Ross. .m60B- 
HHK-b. Sama amantów dziś odmiana bawi, AVcale siateczna 
wyszła miłość z mody. Zab. 14, 582. Poznałem lo zaraz- 
czegoz amant nie obaczy? Hul. Ow. H5. Gracczny aman- 
cik. Ten. 28, 57. AMANTKA, i. ż. kochająca o'sobe -ja- 
kową, kochanka, luba, bic ©clicbte. Firn/, "luhiza luba 
hibleniza, lublenka; Itoss. .iroóoBimua. n. p. Officerom' 
nigdy me zbywa na amantkach. Tea. 15, 107 (por A- 
malor, Amatorka). 

AMARANT u m. (z Grec. d,,un,aro, nie wiednacy kwiatek), 
szarłat. Kluk. D,jk. Per %mamxt, Ui 5nii)cnbfd)oii". "Ross. 6an- 
.x<'iTniiK-B; Kroa. sznelyek. AMARANTOWY, a, e. przm. n n 

AMAR^KOWAC na co, ował, „je. niedk {z I,,, amarus) 
gorzko narzekać, ufyskować, uskarżać sie, żalić sie bia- 
dać, lre^flageII, iMttcrc Jllngcii fiiiiren. Olimpias amarykowała 
n.a Alexandra, że sie szczycił synem Jowisza. Budn. Ap. 
ióH. Na ze]isucie kościelne sami dawno papieżnicy ama- 
rykuja. Teof. Zw. E. i. i » . 

AMATdR, a. m. lubiący rzecz lub przedmiot jakowy, ciii 
Sietlmbcr oon ctroas. Ross. ymmcM. .noóiiTeaŁ, oaothhki 
n. p. amator polowania, muzyki. AM.\TORKA, i. ż. lu- 



AMAZ - AMBI. 



15 



biąca co, eine Siebfiabcrinn yoii irgciib etroa?. Ross. jioón- 
Te.ibHHua, o.\OTHHua, pa-jHTe.ibHima. 
.AMAZONKA, i. i. eiiie JImosoiie. Amazonki za dawnych cza- 
sów wAzyi niewiasty waleczne, same swojem państwem 
rządzące mężczyzn w swoim kraju nie cierpiące. Petr 
7 0/107. Z łukiem w rękach, z berdyszami i tarcza Ama- 
zonki. Bardz. Tr. 250. Miałyby być zwane Maminazonki 
a me Amazonki od piersi wytraconej, bo mamma pierś 
po Grecku. Biel. H. 297. §. ubiór kobiecy, skła.lajacy sie 
z kurtki rnęzkiej , spódnicy zapinan,-j, cine 3liiiaiinie" cin 
Slmnsonenflctb. Lokaj zlał jej cała amazonkę Tei, 45 c 
i 9. Wijb. Kul. ' . • • . 

AMBAJE, jów. /. mn. złac. ambages,- mM\; uroj.Miia, przy- 
widzenia, bałamuctwo. ©riUen, ed^mćirmcrencn, ediimdrcu 
Śmieszne sobie w głowie uprzadł(\ś ambaje. Zabf Zbb 100 

AMBARAS, u. m. z Franc. zawikłanic, tarapaty, obertasy' 
zamota, ^Scrlcgcn^cit, Uiigclcgcnbcit. Ymd. sapletenost, samo- 
tauka. n. p. Ambaras komu sprawić; być w ambarasie. 
Uwolniła go z ambarasu. Nieme. Kr. 1, 141. AMBARA-s 
SOWAC, ał, uje. cz. niedk. zaambarasować, dok. amba- 
rasu nabawić, zamotać, pomieszać, zatrudnić, jemanben 
ocriegcn tiiac^en, itt 3>crlcgciif)cit fe|cn. Ambarasowany, zaam- 
barasowany, zatrudniony, interesami zajęty, licrlegcit, 6e= 



AMBASSADOR, a. m. poseł wielki, ein Jlmlmffobciir, @cfanb= 
ter nom crfteii Sange. Kam. ba.\ador, bashador. AMBAS- 
SADOROWA, y. ż. żona ambassadora, bci! fskfaiibtcn ®t-- 
maliliiin. AMBASSADA, AMBASSADORSTWO, urząd, go- 
dność ambassadora, bic Siirbc bcJ ©efaubteii.' (ob "Posel- 
stwo wielkie). AMBASSADORSKl, a, i,-, przm. należący 
do ambassadora, bcm ©efanbtcii gcWrig obcr ilni bctrcifetib 
(ob. Poselski). 
AMBICYA, yi. ż. - t. j. uczucie swoich zaszczytów, bądź rze- 
czywistych, bądź przywidzianych, żądza czci, czcilubość, 
sławolubość, sławolubslwo, górnochciwość, 3(mt»itipii gbr' 
gcfiiM, eiirgcil, Clirfudit, glirbcgicrbe, {por. Buta, duma, 
pycha, hardość); Yind. zhastisheitnost, zhaslishelnost. Ross. 
<iecTo.iK)5ie, jiofiowecTie, cjaBo.iioóie, c.iaBo.iioócrBo; Knsc. 
JH)6oHaya.iie, B.iacTo.iioóie, cano.Tioóie. — Czci pragnienie. 
Sk. Dz. 901. Żądza, pragnienie coraz większego wywyż- 
szenia. Kras. Zb. 1, 76. Skarbów dostatkiem w ambicya, 
abo w pożadli\yość zbytnie chciwa na opanowanie LitVy 
się podniósł. Slnjjk. 019. Gdy się bardem skrzydłem a"ż 
pod niebo wzbiła, że sieść nie chce, paść musi głupia 
ambicya. Pol. Arg. 31. W młodzieńcu ambicya wiecćj 
sprawisz niż surowością.— Szlachetna ambicya" każdemu 
potrzebna. — AMRICYANT, a m człowiek ambitny, wy- 
wyższenia pragnący, łapicześć. Petr. fin G[ir(ieg!crigc"r, 6k= 
fitditigcr. Tronu się przez wojny ambicyanci dobijają IJslrz. 
Trój. 55. Ross. caHO.iioóoui , ^ecTwioóeu-Ł; Ao.<c. neps- 
CTBO.iio5eu'B, nepBeHciBo.iioóem,. AMBIT, u. m. 1., to 
właśnie co ambicya, Gbrlicgierbc. n. p. Mój ambit był, 'być 
godnym troiiu._iWm. fi. 1, 17. Daleki jestem od "ambitu 
tego. Zab. 5. 384. §. przestarzałe, w znaczeniu właści- 
wem z Łacińskiego ambire, obwód, zabudowanie ze słu- 
pów, obchód, krużganek na około domu, ber emilengang 
um cin ©eMube ^icriim. Ambit, krużganek do koła, peri- 



16 AMBO-AME. AMER-AMO. 

dromos. Chmiel. 1, "8. Zbudował cztery ambity, kuprze- jeszcześmy nic za górą). Teraz już amen 'juz koniec, juź 
chadzce miedzy słupy. Leop. 7>. Reg. 7, 2. (Kość. Hpyro- się stafo. §. powiedz amen = zezwól juz, niecli tak będzie; 
CTO;inie, peris/ylium). ^. przesta. oh\ecie, rozciągłość, roz- zrób koniec. Oss. Wyr. fltcb ^ci^C einiDilliipini}. 
ległość,' obwód, objat. ber Uinfmiij , ' Cic etrcic,"bie Sluśbe^= AMERNIA ob. Hamernia. 

iiung. Sklep wysoki dosyć był w ambicie przestronny. AMERYKA, i. z. czwarta częi^ć świata, od Ameryka Wespu- 
Pot /Irj. 28"2. '^Cały miasta ambit okolił parkany. Twai-d. cyusza nazwana; nowy świat; Indya zachodnia, 3lmcrifa. 
W. D. 2, 234. AMBITNOŚĆ ob. Ambicya. "AMBITNY, AMERYKAŃSKI, a, ie., 'AMERYCKI, a, ie. priw. Am;/, i>^ 
a, e, przm. po większej części, na złą stronę; za sła- Co. 6. z Ameryki, Ameryki się tyczący, au« Jlmcrifa, 51meri= 
w'a śie ubiegający, " czci chciwie pragnący, sławolubny, fantf*. n. p. wojna Amerykańska; czerwiec Amerykański. A- 
Cbrgci|i8, C^rfii^tig, ebrkgicrig. Vi«(/. zhastishelen, zhastis- MERYKANCZYK, AMERYKANIN, a. m. rodem z Ameryki, cilt 
herten; S/of. ponosit; hoss. jioÓOTecTiiBUH, mcTOJmón- 5lmcrifnncr. S.W'. Amerikan; Aam. Ainerikanar; fioss. Amc- 
Bu8. ^ecTOJioÓHUH, ciaBOUCÓHUft; Kość. jroóoiecTHUfi , piiHauem,, w rodź. z. AMERYKANKA, i. cinc Slmcnfaiieriiui. 
c;iaB0HeHCTOBHua. n, p. O narodzie ambitny, czegoz ty AMETYST, u. ż. z Greek, klejnot wieloboczny, czasem kostko- 
chcesz przecie? Tego? żeby wieść wszędzie gadała po wy, przeźroczysty, różnego, fioletowego koloru. A7. Kop. 
.świecie.... Przyb. Luz. 140. Ambitnym być, ambicya się 2, 58. bcv 31met^l)ft. AMETVSTO\\T, a, e, przm. t. j. z 
unosić; Eccl. jroóoyecTBOBarHCfl, jiio6oqecTByio. Ametystu, n. p. ametystowa tabakierka. 

AMBONA, y. z. AMBONKA. i. i. zdrb. "AMBON, u. m. AMFIBIUM, Gwag. 698. Zienmowód, wodnoziemne zwierzę, 
(z Greek, afi^mt', pagórek, miejsce wywyższone, później cin Jlmp^i&ion, em beiMelngce "ibicr, ctn Sanbiuaffertbicr. 
katedra) miejsce w kościele wywyższone, z którego mo\vy AMFITEATR, ii. m. miejsce widowisk, n. p. amfiteatr szczwal- 
czyh kazania miewają, kazalnica, bie J^nnjcl, ber ^Prcbigtftubl ; ny, tai Slmufeitbenter, cin ©cMiibe mit ret^eiiwetfen Sigcit 
Eccl. ajiBOHŁ; Ross." nponoB-BAajiime; Kroa. prodekalniza; fili' Hi IJutiliciim. Kam. skasahshe. 

Sor. 2. pratkarna; Slav. pridikaonica; Karti. prishneza, AMIANT, u. m. fz Greek. «/</ałTo; = czysty) kamień z nitek 
besednishe.Hsher; Ymif. predikalniza, lisher, predishniza, niby złożony, które na płótno wyrobić można, nieskazi- 
kanzel, kanzl,kanzha;S;o«;. Kazatelnica,kazatedelnica. n. p. tcliie od ognia i owszem się przeczyszczające; len górny 
Każe nasz Xiadz z ambony ładnie, Ale cóż? kiedy nie żyje albo ziemny. KI. Kop. 2, 66. ber 5lmtaiit, ber 33ergfla^«, 
przykładnie! Pot. Pocz. 372. Żegl. Ad. 282. Obracał się Stciilfla(^«. Dla swej własności amiant nazwano asbestem 
trzykroć koło ambonu. 5aŁ Persp.7^. 2. żartem, gatunek (Greek. «ff(S£ffro<; = niepodległy spaleniu), lecz nowi Fizycy 
pojazdu, im S(^cr3, citl SBagcn {por. korab). A to nie na- rozróżniają słusznie asbest od amiantu. ob. asbest. Ross. 
sza ambonka; to jakiś osobliwy rydwan. Tea. 19, 7. aMiauTi, Kj/ida ropnaa. 

AMBRA, y. ż. z Arab. lekka przyjemnie pachnąca ziemna AMIDON, u. m. z Franc. T. część klejowata w roślinach, ber 
żj-wica. A7. Kop. 1, 216. Sień. '562. ba« Simka, ber Slm< Sleberftoff. Każda roślina a w szczególności mówiąc każde 
ber. §. ambra druga, sok zsiadły, klejowi, albo żjwcy ziarno zboża, każdy owoc raa w sobie cukier, gumę, i 
podobny. Cn. liguidambar Linn., ein birfer barjiflfr Snft. " amidon czyli część klejowata. Os. Fiz. 1, 265. Amidon 

AMBROŻY, ego. m. im. w/osc, sławny doktor kościelny, 31m= wciąga w siebie wodoezyn,^ z nim łącząc się powiększa 
itoiiui. z chłopska: Jamroz. — Pieśń Ambrożego: Te De- sie, kiełek wypuszcza, tamie. 
um, ber ambrofianift^e Cobgefang. AMINEK, nka. m. Łac. ammium, kminek, WM. kmin biały. 

AMBROZYA, yi. ż. z Greek, dnficooia nieśmiertelność, 1. j. Dudz. ZZ. meiCcr iJummel. Polski kminek, podaminek, Syr. 
pokarm nieśmiertelnych, pokarm bogów. Kras. Zb. 3Im= 445. 9lmmei}. 
brofia, ®5tterfpeife: nieśmiertelnik, że nadawa nieśmiertel- AMIRAŁ ob. Admirał. 

ności. Olw. Ow. 587. (por. Bezśmiertelnik). AMBROŻY- AMNESTYA , yi. ż. (z Grec. ń^. (/(Tr/ii: . niepamiętanie) zapo- 
0^\T, a, e. przm. z ambrozyi, czyli zapachu nader przy- mnienie, puszczenie w niepamięć jakowej urazy, przebacze- 
jemnego! ambrofifd). n. p. Ambrozyową z siebie noc wy- nie. Aras. Zb. \ol. L. 2, 1659. bic 9Imne[tie, bie ?Jergef' 
ziały chmury. Przyb. Mil. 164. ' fen^eit bc« crlittciicii iiiib angctbancii Uttrc(^t«. Koić. aMHHcm; 

AMELKA, AMELIKA, i. ż, puszka, torba, kaleta, cinc 33iicbic, ein Ross. HcnaMaTOSJOóie. 

Scutcl, einc Jafie. Po listy siąga do amelki. Pot. Arg. 722, AMOMEK, mku. m. rodzaj roślinny, należący do korzeni ku- 

AMEN. ńieprzyp. z Hebr. iłJN. We wszystkich właśnie języ- chennych; gatunki jego są; imbier, kordamoma, rajskie 
kach używane. — Słowo żydowskie osobliwe, albow-iem ziarno. KI. Dyhc. i, 29. bic Slmomc. Łac. amomum. AMO- 
zamyka w sobie i wiarę i nadzieję. Herb. N. F. 5. 6. W NEK, nku. m. Sison amonum Linn. t>ai 31mómlein. 
kościele powszechnym zamyka modlitwy. Ojcowie ŚŚ. roz- AMONIAK , u. m. Łac. ammoniacum , chrościna Afrykańska, za- 
maicie go wykładają, jedni: niech się stanie; drudzy; paliczcc podobna, w gorąca płynąca żywicą zdatną do 
prawdziwie; niektórzy; wiernie. Karnk. Ktch. 449. Groch. lekarstw. Syr. 216. Hi 3lmoninf; AMONIAKOWY, AMO- 
W. 20. 2., przeiio. chcąc wyrazić pewność, n. p. mogę NIACKl, a, ie. przm. z Amoniaku lub się go tyczący, n. p. 
cię' upewnić, że jak ainen w pacierzu, (lub w kościele) amoniakowe drzewko. Syr. 216. amoniaeka sól; Slmoniof, 
tak to prawda. Tea. 31, 59. To tak pewna, jak amen SImoniafal = 6al5. 

w pacierzu, ib. 25, 73, 3., koniec, zakończenie rzeczy AMOR, a. m. AMOBEK, rka. zdrb. z Łac. bożek miłości, 
jakowćj, Hi enbe, bie Sceiibigung. Nie już amen. Cn. Ad. Kupido, miłostek; ber SJmor, ber f icbci^gott. Cz. Milek; 6'arn. 
8. (jestcte nie po wszystki^m, jeszcze klamka nie zapadła, Lubizbk, Serzhck; n. p. O jakbym ci rad Amorku dzię- 



AMP - ANA. ANAR - AND. 17 

kował, Gdybyś kochankę do innie nakierował. Zab. 9, chnący. KI. Dyk. i, 82. bie 9lnann8, ber Sónigźapfcl. Ross. 

97. Urb. Amnry w li. inn. znaczy to co kochanie, milost- HHaHacB. ANANASOWY, a, e. z ananasu, lub do niego 

ki, n. p. Łatwo każdy twoje amory poznaje, bic Sicl')d)af> podobny, wn %nami, Jlnann^'. n. p. Lody ananasowe, 

ten, baś Scrlicbtfcsjn. AMORACKI, a, ie. przm. tyczący się Tea. 59, 8. Zapach ananasowy t. j. podobny do rzeczy- 

milości, miłosny, bcit Slmor, i>ii 8ick lietrcffenb, iitbti'. wistego zapachu z ananasów. 

Panny hstów ainorackicli niechaj .się kają. Bals. Kaz. 1 , 54. ANARCHIA , ii. z. Kras. Zb. z Greek, bczrząd , bezrządztwo, 

AMPLIUKATOR, a. m. powiększyciel, przesadzicie!, bcr U-- nierząd, nieład, nieswór, bic 3(linrd)ic, Dfnjimillfl^Iofigfctt. 

bertrciber. w rodź. ź. AMPLIF1K.4T0RKA, i. n. p. Oratorki ANARCHICZNY, a, e, Lezrząday, bez ładu, niesworny, 

obfite, wyborne amplifikatorki, w obrocie jeżyka nieprze- oiiardjifdi, rcflicniiigeilo?. 

gadane. Mon. 72, 422. " " ANATEMA, z Greek. ob. Klątwa Kościelna. ANATEMATYZO- 

AMPLOJOWAĆ, ob. Urząd. WAĆ, ał, uje, cz. niedk. klątwę rzucać, wyklinać, tu ben 

AMPUŁKA, i. ż. z Łac. simpulum. I., znaczenie dzbana, czyli .Htrdicn&ann tinin. Kacerze sądził i anatematyzowł papież 

bani olejowej. Mącz. teraz nieużywane, cin SUllfl, OWfriUj. Sk. Kaz. 04. 

2. przy mszy nalewaczka, czyli naczynie nie wielkie z wo- ANATOMIA, ii. ż. z Grec. («»'«ro/ł); = rozsiekanie , rozbiór) 

da i 7. winem , nalewaczka do kielicha. Cn. — S. Remi- kunsztowne rozbieranie ciał zwierzęcych , osobliwie ludz- 

giuszowi gołębica do chrzcielnicy ampułkę z krzyżmem kich. A'(rc/i. Anat. i. rozczłonkowanie, bic 9Inatomic, ^(f 

przyniosła. Sk. Żyw. 2, 226. Mi i). OHfIafd)lcin in D{I)cim«. gliebcninijSfiinft. Boss. rp3'nopa3ŁflTie. Anatomia, rozsiek 

Order Ś. ampułki. Wyrw. G. 535. Boh. bambule, bam- ciała ludzkiego. Kopcz. Ukł. 152. ANATOMICZNY, a, c, 

bulka; Hung. ompolna; Rag. goslariza. Dal. vichya. do anatomii należący, rozsieczny. Ross. TpynopasbaTC.ib- 

AMRA, ob. żydowska smoła. iiuft. AN.ATOMICZNIE , przsf. n. p. uważając głos anato- 

AMULET, u. m. lekarstwo, czyli śrzodeksympatetyczny, przeciw- micznie. Kopcz. Gr. 3, 11. ANATOMIK, a. m. rozsiekacz, 

ko chorobom, czarom i noszenie onegoż na szyi, lub piersiach. rozbieracz sztuczny ciał zwierzęcych, bcr 31natOinifcr, 3ci' 

A7. Rośl. 2, 276. (por. Talisman) cin 3(miilct, Sln^ćingfel. glicbcrcr. Ross. TpynopasbaTCJb. n. p. Narzędzia głosu ana- 

Eccl. .ia40HKa, xpaHiuHme, xpaHiutHafl, nayau, Ba3a.ia. lomicy przeglądając... Kopez. Gr. 5, 10. ANATOMIZOWAG, 

AMUNICYA, yi. ż. wszelkie potrzeby wojenne, należące do ał, uje. cz. niedk. ciało czyli (rupa zwierzęcego na części 

usłużenia artyleryi. /a/f. ^/V. 5, 200. Papr. Weg. 1, 259. rozbierać, rozczłonkować, nnntomircrt, scrglicbcnt. 

ANATY, ANNATY, ów. /. mn. z łac. opłaty od beneficyów 

AN. duchownych do Rzymu. Skrz. Pr. P. 2, 20. Vol. L. \, 

*ANA. (z Greek. «j«j wyraz przez lekarzów i aplek.uzów uży- TJS.o. i 2, 1602. Tenf. Zw. D. 2. bie 3lunatcn, bie .Slfilwifl 

wany, znaczący: tyleż. Cn. 511, 5. S. ju brei Unjen. Boh. an, nad) 3iom uon bev cilfalłencn '])friinbc. 

ana, \mo ■qui. quae. quod. AiŚCIA. ob. Anna. 

ANARAPTY8TA, ub'. Nowochrzczeniec. ANCUTA, y. ż. herb. Wyrychtowana do góry strzała; po 

ANACHORETA, ob. Pustelnik. prawćj stronie gwiazda, po lewej xiężyc nie pełny; z In- 

ANAFORA, y. ż. z Greek, figura krasomowska, jiowlarzanie llant. Nieś. 1. Kurop. 5, 4. cin 3i>appcn. 2., imię familii, 

słowa jakowego dla tern większej dobitności; bic 3(napDcr. cin 3aiJ>i'ietii>tiinf- 

iS/ot>. predopaeilka. ANDEGAWSKI, a, ie = d'Anjou, uon Jlnjon in Srnnfrcid). n. p. Lud- 

ANALIZOWAC, ał, uje. cz. niedk. (źrzódłosłów jest Grecki wikAndegawski. Oss. U')/n«.Wina AndcgawskieW^yrw. G. 319. 

«yfy.rf7(,-! rozwięzywanie, rozkładanie, rozbiór) rozbierać, ANDRONY, ów. /. mn. baśnie, bajki, plotki, powieści bez 

rozkładać na części, wyszczególnrać, jcricgcn; in Sc|'tanb= szyku, bez ładu, bajanie, GScfctnuaC , iffinlłrdKn, bummciS 

tbeilc nufliifcn. n. p. wodę łatwiej analizować, niżeli ja 3fl'9- n. p. Miał wszystko za fałsz, wszystko za androny, 

robić czyli składać. Os. Fiz. 1, 303. ANALITYCZNY, a", Min. Ryl. 2, 154. Co mi prawisz za androny? Zabl Amf. 

e. przm. t. j. rozbiorowy, n. p. sposób analityczny po- 65. Do czegóż to ty pleciesz te androny? Zab. 15, 128. 

stępuje 0(1 szczególnych do powszechnych rzeczy, ana= Wstydziłabym się nietylko wierzyć, ale słuchać nawet 

lljtijd) , ^cifllicbcmb. Do porządnego poznawania rzeczy, dwa takich andronów. Tea. 26, 42. 

sa sposoby, zbiorowy i rozbiorowy, {melhodiis si/nthetica Si ANDROT, u. m. gatunek ciasta opłatkowego, które w for- 

analilica). Kopcz. Gr. 2, 2. mach żelaznych , umylśnie ilo tego zrobionych , pieką. 

ANALOGIA, ii. ż. z Greek, dicó.oyla-- równość, stosunek, Wiel. Kuch. 596. cin Miidtcn, biinn wie cinc OHatc, ein 

podobność , podobieństwo, stosowność , bic Jlnalogic, 3le^n= 5BaficIfnd)en. Slow. pogaćik; Weg. pogatsa; Bosn. krustu- 

li6)f(it. Eccl. B03.iOBie. cxo4Ctbo. n. p. Analogia czyli owa licch, skanalica; Croa. nudlin. ANDROTNIK, a, m. pie- 

przydałność, jaka między pokarmem matki i konstytueya karz androtćiw, Cn. Th. 589. i forma do picczi^nia ich. 

ciała dziecinnego zachodzi. Mon. 69, 1015. Przez podo- bcr 5CaffcU'dcfcv, nnb iai 28aficlci|'cn. 

bność, czyli analogią przekonać się. Kopcz. Gr. o, 22. 'ANDRYKUŁY, ów, /. mn. t. c. baśnie, androny, @C|'d)n)dC, 

.ANALOGICZNY, a, e. przm. .^NALtJGICZNIE , przsł. po- SPićilirdlcn. By apostoli znowu zmartwychwstali , rzekliby, 

dobny, odpowiadający, zgodny, stosowny, nnalpgifd), abn- iże andrykuły baja. Wad. Dan. 263. 

li^. Eccl. B03J0BHUH, BOS.iOBH^E. ANDRZEJ, eja. imię męzkie, zwyczajniej Jędrzej. Dudz. 17. 

ANANAS , u. m. bromelia Linn. owoc wyborny, u nas tylko Andrzeja Zamojskiego układ prawa. 

w oranżeryach ; sok jego obfity, winny, przednie pa- ANDŻAR, ANDZLSR, HANDZIAR, CHANDZIAR, u. in. nóa 

.Słoitmih LinrUco u<j'i. S. Tom I. |4 



18 



A N E - A N G. 



A N G L - A N I K L. 



Turecki, bufet, puinal, cin Jiirfift()tó 23Jcjfcr, cine 3lrt SoW;. 
Tur. khiinsJMr; Maurił. cliensgher; Croa. Iiangyar, kratki 
niech; Weg. hamlsar, iianxar; Dalm. lianshar, hanscliar, 
hangyaricź; Raij. i Bosn. liangjar, hangjarich ; Kam. hiii- 
shar. - n. p. Sultanna nosi zawsze za pasem handziar 
albo pugina-f. Kiok. Tur. 91. Doby>va chandżaru. t. 90. 
Husarz z anużarem za pasem. Kchw. 51. Junak, Turski 
andzar za pasem. Pot. Jow. 50. W brzuchu śmiertelne 
poczuwszy andżary. Oczy mruży. Pot. Arj. 297., (por. 
Gandziar). 

ANEJZ. ob. Anglez. 

ANETKA. ob. Anna. 

ANGARYA. yi. ż. angary, słowo Perskie servitus (pańszczy- 
zna) znaczące , polym wzięto za obowiązek przewożenia 
broni, sukien, i sprzętów panującego. Czac. Pr. i, Co. 
Posługi czyli służby, angariae, peranrjariae. Nar. hist. 2, 
258. Powinności wożenia listów przez bojarów. Czac. Pr. 
1, 64. Stcitftfubrcii , Stciiftrcifcii , ipoffii^reii. Ludwik jąl 
ciężkie pobory na poddanych stanowić, i angarye nie- 
małe na nich wnosić. Biel. 554-. Dobra duchowne od 
wszelkich ciężarów , podatków i angaryi wolne. Star. Ref. 
119. -§. Wszelkiego rodzaju ucisk od panującego. Czac. 
Rek. jcbc 33ct>ru(fiini3 bitni; Jicii rtcrlicmi. Każdy ucisk chłopa, 
nazywa sie w jczvku prawniczym aiigaryzacya. Czac. Pr. 
1, 04. " 

ANGIELA, i. i. zdrb. ANIELKA, ANGIELECZKA, ANIELU- 
Sl.-\, i. imię kobiece, ciit Sffici&mtnmc 3(ii(icltfa. Angiela, 
służąca jego. Tea. 22. b. 2. Angieleczka wiele ma nauki. 
Tea. 28, 2i. Pamiętasz go Anielusiu /. 28. 19. 

ANGIELCZYK, ANGLIK, a. m. ANGLICZEK, ANGLICZY- 
CZEK, czka, zdrb. rodem z Anglii, ciii 6itgclldnbcr. Boh. 
Englićan; Karn. Englendar; Kroa. Anglianecz, Englez, 
Engel, Inglis; S^aw. Inglez; Ross. AHr.iiiiianiini. n. p. An- 
glik wielkomyślny. Zab. 5, 319. Widziałem Angliczyczka 
który — Sień. 545. §. służący zwłaszcza do koni , z An- 
gielska ubrany. 2) Koń Angielski , t. j. z Anglii , albo 
z ogonem przyciętym czyli anglizowanym. (fin 6iiijltfc{)CŚ 
ffcrb, ciii 6ligclldllbcv. Angielczyki moje, to cudne koniki. 
Tea. 7. c. 28. ANGIELKA, i. ż. kobieta rodem z Anglii, 
bie (SitgcUdiibcriiiii. Ross. ArjinianKa. Podobała mu się 
grzeczność Francuzek, białość Angielek. Mon. 75. 218. 
ANGIELSKI, a, ie. *ANGLIJSKI , z Anglii, do Anglii na- 
leżący, cngclldnbif^ , cnglifcf;. Boh. englicky, anglicky; 
Slav. angjeoski; Ross. aHr.TimKift, aur.iiiHCKiii. n. p. Cyna 
Angielska, węgle kamienne Angielskie, sól Angielska, 
sukno Angielskie. Wyrw.G. 416. Piwo Angielskie. Syr. 947. 
Fraczek Angielski, Tea. 24, 94. Węzeł Angielski. Jak. Art. 2. 
44. Król. Anglijski. Stryjk. Tur. F. 3. ANGIELSZCZYZNA, 
y. i. imię zbiorowe ■■ y/szysiko cokolwiek jest Angielskie- 
go, jako to język, mody, materye, roboty, hai dnglifdlC, 
fllś Spradic SOfobcii, Slrbcitcii, Sdtgc. 

ANGINA ob. Zapalenie gardła. Krup. 5, 427. 

ANGIOŁ ob. Anioł. 

"ANGISTERKA, i. ż. Flaszeczka, małe naczynie , cin 8Idfd)d)Cll. 
Wzięła angisterke wody i wybrała sie w drogę. Tiuard. 
Pas. 48. ' ' " 

ANGLEZ, 'ANEJZ, a. m. taniec Angielski, cine Sliigloifc, 



ciii Cligli|d)CV JailJ. Tak wartki , iż na końcu śpilki anejza wy- 
wijać potrafi. Tea. 28. b. g. Lepiej Angleza tańczy niż nienweta. 

ANGLIA, ii. ż. ziemia Angielska, tfitgcUaiib. Sław. Anglia, 
Ingleska, Ross. Aiir.iia; W\g. Anglia; Kroa. Anglianszka 
zemlya, Engelszka zemlya; Wind. Anglianska , Angelska 
desluMa; Bośn. InghiUerra. n. p. Anglia od Anglów; ze 
Szkocyą zowie się Wielka Brytannią. Wyriv. G. 595. 
Pochód. Anglik, Angielczyk, Angielka, Angielski, Angli- 
zować, Angloniania, Angielszczyzna. 
'ANGLICZKI, ów. /. :.m. zirb. Kotwiczki, kotewki żela- 
zne. Cli. Th. 510. (z Niemiec. 3(iigclii,) giipaiigclii. 

ANGLICZYK, ANGLIK ob. Angielczyk. ANGL1Z(3WAĆ, cz. niedk. 
na tryb Angielski przerabiać, aitglifircil , Ciigldltbcrii. Najpo- 
wszechniej zaś używane, mówiąc o ucinaniu ogona koniom , 
Anglizowanie koni, konie anglizowane. A7. Zw. 1, 170. Tea. 
i, b. 69. żartem. Wąsik anglizowany. Tea. 15. C. (przycięty). 
ANGLO.MANIA, ii. ż. zbyteczne, przesadne, szalone naśla- 
downictwo angielszczyzny, bic Sdiglomntiic, gngldiibcrfuc^t. 

ANGOLA, i. ż. Królestwo Afryki, Dykcy. G. m Mńd) 3lii= 
gola. ANGOLANIE mieszkance tego kraju. ANGOLAŃSKI, 
ANGOLSKI, a, ie, z Angoli pochodzący, »oit 3lngpla. n. 
p. Król Angolański mieszka na górze skalistej. Dyk. G. 
Kozioł Angolski podobny do pospolitego , ma włos bar- 
dzo piękny. Zool. 564. bic Slngolajicgc. 

'ANGUŁ, u. m. z łac. w matematyce kąt, węgieł. So/s. G. 1. 
ber JBinfel. Tryanguł ob. Trójkąt. 

ANI, Spójn. 1) nawet nie, wcale nie, nitd; nid)t ciiliiial, 
fcltift iiid;t ciiniml , fognr iiidit ciiimal. Cz. ani ; Siow. ani ; 
Sor. 1. ani, aniż; Wind. ni, ne; Kroa. ni, niti; Bośn. 
ni, ne, nit, nitje; Rosh mme; Łac. ne, nec, neque. 
Niemając ani chleba , udali się na modlitwę. Sk. Żyw. 2, 
552. b. On ani myśli o t}'m. Groch. W. 151. Litwy czter- 
naście tysięcy poległo , z naszych żaden ani był ra- 
nion. Papr. Ryc. O tym ani wątpić. Kopcz. Uki. 18. Praw- 
dać, że złota przodkowie nie mieli; A małobym nie 
rzekł, że go ani chcieli. Star. Vot. B.Z. b. — Cum. Gen. 
Precz ztąd! ani przystępu! precz gminie światowy. Zah. 
11, 415. 2) ani - ani > ni -ni = nie -nie, tucbcr - liod). Staw. 
i Wind. ni -ni; Sor. 2. daniź - daniź. n. p. Ani poganin, 
ani chrześcianin. Biel. 154. Pokarmy mierne, ani bardzo 
podłe, ani bardzo drogie; śrzodkiem szedł, ani na te, 
ani na owę stronę skłaniając się. Sk. Żyw. % 150. Ani 
tu, ani tam ! nigdzie. - Ani ztąd, ani z owad = z nikąd = 
z żadnej strony. §. Ani-ani, nie = ni -ni, rocbcr-llPd) mid). 
Żył jeszcze, ale ani się ruszyć, ani mówić nie mógł. 
Perz. Cyr. 1. 85. 

ANIELKA ob. Angiela. 

ANIELSKI. 'ANGIELSKI, a, ie, 'Anielny, a, e. Chodk. Kost. 
60. = od aniołów , aniołów się tyczący, lub od nich pocho- 
dzący, ciiglifd;, POii (Jngclii. Ross. aHrejOB-b, aHrejitcKifi; 
Aosc. arrc.iCKiii ; Wind. angelski ; Karn. angelske ; Kroa. 
angelszki; Wej. angyali; Rag. angjelski, angijeoski; Dal. 
angyeoszki; Cz, anglicky, englicky, angelsky, andelsky; 
Sław. andelski. n. p. Anielskie pozdrowienie = zdrowaś Ma- 
rya. Bibl. Gd. Łu. 1, 28. anielskie nawidzenie. §. przen. 
t. c. święty, niebieski, aniołom podobny, doskonały, 
szczcśliw7 ,' prześliczny ; ciiglift^ , bciltg , ^tmnilif* , i'Olfom= 



A N I M A - A N I O Ł. 



A M O Ł - A i\ 1 W. 



19 



mcu, ijliitf fcdifl , parnbicfif* , aii 6iitc ^0115 ttc[oiiber» aii«i]C= 
^cid;itet. Kość. paBiioaHre.ibHŁiri. n. \k niewinność anielska. 
Mon. 05, 99. Żywot anielski wieść lub oiiprawować. Sk. 
Dz. 214, i 342. Po anielsku w Kulzkieni ciele iyh. Groch. 
W. 575. Doktor anielski Tomasz z Akwinu, Sk. Zyw. i, 
14S. Piiii. Kam. 173. Boh, Utah. 2, i. Toznaf warkocz 
złoty Ciioi; zdaleka i one Anijieiskif przymioty. P. Kchn. 
Orl. 1, 3. Angielskie piękności. 1. 1, 19. Nie anielskiez 
to życie! Tta. 20, iO. §. Botan. Angielski trank, roślina, 
arnica, Ciuicltrnnf , ?uciiin'ofraiit , 2BalM'l:imc. Syr. 823. AV. 
Dyk. 1, 49. 

AMMALIZACYA, yi. ż. zamiana cząstek roślinnych w zwie- 
rzęce. A'. Pam. O, 518. przezwierzęcenie, bic Jdiinialifatipn, 
Me i^crmaiiPhiiirt ber iiecictabili)'d)cii ilorpcr obcr i('cile in 
tbicrifclic, bic iscrtliieniiia. 

AM.MKLA, I. ■/.. mleczko cielęce. Wiel. Kuch. 590. tai 
łh'iVJd)eii , ba? SaKtMTÓiJdicii. 2) Klapka w pompie. Tr. bic 
SlnpfC in Per |*:iinpc. 

AMiMOWAĆ, al, uje. c;. niedk. zachęcać, pobudzać, podu- 
szczać, zagrzewać, aufmimtern, SlJiitli einflofcu, SWiitfi eiii= 
iVXid)tn. Brata gniewy podpala , na bój animuje Domo- 
w-y, do którego już chęć w sobie czuje. Bard. Luk. 23. 
Gwag. 109. ANIMOZYA , yi. ż. sierdzistość, gniewliwa, 
zapalczywa gorliwość, bnś 31iifiicl'radit)cviii , bcv nufijclirnd)tc 
Unuullc. Przeciwko duchowiiym dziś tak silna powstaje 
animozya. Koi. list. 1, 153. AMMUSZ, u. m. i) umysf, 
sposób myślenia, Hi ©etniit^, bic ©crmnmuj, ber ®eift. n. 
p. Lech byl serca wielkiego, animuszu wspaniałego. Gwag. 
16. Wspaniałość albo animusz firzystojny. Fr. prz. ■12. 
Animusze niezkie i statek roskoszarni ginie. Warg, Gez. 
44. t^.órka Katonowa nie bvla animuszu niewieśeiesfo. 
Warg. Wal. 78. Biedy czynią animusz zniżony. Bard. Tr. 
217. Wielki i wspaniały animusz w uciskach nie ustaje. 
Pełr. Ek. i 7. 2| odwaga , rneztwo , śmiałość , 9)?iitIJ , Sut)n= 
Dcit. Mały wzrostem animuszu nastawia. Pot. Jow. 188. 
Bolesław od wysokiego animuszu śmiałym nazwany. Gwag. 
56. Bogdaj lo panegiryk nadęty w aikuszach, Co o wie- 
czno -panjietnych pisze animuszach. Kras. Li. 2, 8. (t. j. 
czynach meztwa). Wielki animusz, a intrata mała. Min. 
Ryl. 4, 209. (t. c. buczno a w piety zimno). 5) gniew, 
chrapka , cliraii na kogo , zawziętość , ber @roll , bic Gr= 
Intteniiui. Mieć animusz na kogo." 7V, 'AMMUSZNY, a, c. 
śmiały, wyniosły, miltMi], ycrifCiJCn. Despola swe posłuszne 
a ubogie poddane , niżli animuszne widzieć wolał. Tiuard. 
W. D. 2, 244. Złożyli z serca dumy animuszne. Auszp. 
43. 'AM.MCSZOWATY, a, e. nadęty,' dumny, eiiujclnlbct, 
mifrtcWflfeil, ftolj. Aniinuszowala stani"żvtność= Szczyć się ty 
starożytna przodków twvch przysługa. Kchw. Fr. 2. 

AM0Ł,"'AN'(;10Ł, a. m." AMOŁEK', "łka. zdrb. ANIOŁE- 
CZEK, czka zilrh. z Greek, ayydo^. posłaniec. Nazwisko 
Radic : to duchów niebieskich w piśmie, znaczy po- 

- 75' - /. słańca. Aras. Z/<. ber Ciiiiel, bnoCmjelc^eii. -£ac. 

- ng - I Angelus ; A'«sc. jf fg;,.^ .^iiresi. ^''*''- a»re.it: 

- ni - 1 Kroa. angel; A'a»7i. angel, angelz, angelzhek; 

- nj - u Yind. angel, angelz, anjauz, anjavuz; Weg. 

- ng - eo angyal ; Bośn. anghiel, anghieo ; Rag. anglijeo; 

- ng - - ZJa/. angeo; Frań. ange; Ci. angel, anclcl, an- 



- nd - 1 gclieek , andjlek ; Sfow. andel ; Sor. 2. jan- 
1- ndz - 1 żel; Sor. 1. janżel. - n. p. Oto ja pośle an- 
I- nż - 1 gioła , to jest posła swego. 1 . Leop. Hal. o, i . 
i. Leop. Num. 22. Aniołów pismo Ś. zowie mocarzami 
i zastępem Pańskim. Karnk. Ktch. 20. Kroa. angelsztwo; 
Dalm. angyeosztwo. {por. Bóg zastępów). Dwanaście ciem 
angiołów. i. Leop. Mat. 20, 35. (ob. ćma). Złotemi pió- 
rami odziani duchowie , Gdzieście odeszli prędcy anioło- 
wie. Groch. W. 856. Aniołów klassy, władzy, państwa, 
mocarstwa, i I. d. Eccl. B.iacTir, rocn04CTBic. ob. Archa- 
nioł, Cherubin, Serafin. - §. Zły anioł, czarny anioł; 
czart, wróg, szatan, diabeł, bies, bcr l'ó|c (Siuicl, bet 
'Jcilfel. Kościół Laterański zły anioł na ziemie obalił. Sk. 
Dz. 854. §. Anioł stróż, duch strzegący, towarzyszący; 
lub też człowiek który przy wszelkiej okoliczności obroń- 
cą i zasłona się właśnie staje; bcr ®d)iiccnflcl, ber SC' 
fdnificr, bcr "jiilircr, 5^C(ilcitcr. Ross. nmci-b noKpoBiircib , 
xpaHHTe.ib; Wind. angel. varih, ajnauz varih, obvarni an- 
gelz , n. p. Bezwstyilnie sie obnażając, zapominasz na 
uszanowanie dla anioła stróża, który jest wszędzie przy 
tobie.- Anioł stróż odprowadza po śmierci dusze na 
miejsce prze«naczone. - Melinda aniołem stróżem dla nich 
była. Chód. Kost, 184. Już go inszym niechce nazywać 
imieniem , Tylko aniołem stróżem i swojem zbawieniem. 
Merszt. 162. Będziesz moim przewodnikiem, wybawicie- 
lem, aniołem stróżem. Tea. 20, 24. (Ross. 4eiib Moero 
aHre.ia= imieniny, por. patron).- Żartem, anioł stróż t. c. 
wartownik, przybocznik nieodstępny, w złem rozumieniu, 
chodzący jak cień za osobą, jcmnilbC'? 5Bad)tcr, 53ci'Iiad)= 
ter, Jlllfpaiicr. Po miastach gdzie niegdzie w płaskiej 
mowie żartobliwie, stróżów miejskich, pachołków urzę- 
dowych ('^U'!i)ei)ticbieiitc), aniołkami zwano. Oss. Wyr. §. Przy- 
mawiając na doskonałość, piękność i t. d. anielską, 3lu> 
fpicliiiiiicii auf bic isotlfommcnhcitcii bcr Cimel. Anioł", nie 
człowiek. Birk. Sk. B. 4. b. Pawła Galaly przyjęli jako 
anioła bożego. Sk. Dz. 59. Pasterka nadobna jak anioł. 
Tea. 54. c. D. 2. Jak aniołeczek śpiewa. Kołak. Wiek. 
B. 1. .§. Anioł, Aniołek; układny, miły, słodki; i ztąd 
preszcząc: aniołku! aniołeczku ! = moje serce! rybko! moja 
duszo! lic&rcid), fcolb, fiip H'ic eiit Giujcl, meiii 6n{jel! mciit 
©dlilg! mciit ^crj. Powiedz mi, mój aniołeczku. Tea. 28. 
b. 104. Nie chodźże jeszcze, moje dziecię kochane, mój 
aniołeczku. /. 20. 75. §. Przenośnie uszczypliwie : anio- 
łek' Jezusek, trusia, licomierca, obłudnik, faryzeusz, eiit 
©dłchiciicjel , ciii Sdieiiibciliger, eiit .^cudtlcr. Jak aniołki 
połykał. Ryś. Ad. 19. (= poczciwiec dziś z Panem Jezu- 
sem gadał). Uwaga. Wyprawę województwa Sandomier- 
skiego w czasie Konfederacyi Barskiej aniołkami zwano 
od białych czapek i mundurów. Oss. Wyr. Tic ScilPonit' 

rcr 5Pcaiiiifd)aft jur 3fit ber 23nrer Coiifóbcrntian iiuirbe m= 

ncii ifirer luciScii OTiiCcii imb SOJoiitiiren Ciuicldicii iienannt. 

Porho. Anielski, anielny, archanioł, archanielski. 
'ANIWERSANT, a. m. ' przeciwnik, ber C^egner, 2BibCt- 

fadtcr. Tr. 
ANTWEliSARZ , a. m. rocznica , uroczystość lub obchodzenie 

roczne dnia pewnego, baź Sc^rcMiCcjaiujni? , 3i>^re»iefł. n. 

p. Dzień aniwcrsarza Koronacyi J. K. Mci. Gaz. Nar. i. 

14- 



20 



A N I Ż - 'A N O. 



A N O N - ANTO. 



583. Osobliwie zaś obchód pogrzebowy roczny za umar- 
łych , nabożeństwo zadiiszne, exeiiwie roczne. Kras. Zb. 
i, Oo. Mc ja^rli^c Jobtcnfesjcr. 

ANIŻ, ANIŻELI 06. Niż, Niżeli. 

ANKRA, y, z. {Gr. dy^rrjc, ayKinrcor, afAVQa, por. Niem. 
9(nfcr = kotwica), i) Klamra ciesielska do spinania drzewa, 
bic Sllamiiicr, ber i)afeii. b) gatunek węzłów, cin 3tiifer= 
fnoten, ciiie 3lrt Sd^lłiigen. Ankry robią sie z długich i 
grubych wici , cieńszym końcem zasilają się w koło wiązku, 
a w grubszym daje się kluczka. Jak. Art. 1. 38 i. c) an- 
kry, klamry, haczki, spinki, spięcia u pasów, a czasem 
używane i za pasy same , ©lirtclfpaiiflcn , C3urtell)afcit , Hi-- 
miku iiictPitmntfd) fi'ir ben ©iirtel , Ceil'i(iirt fcl('ft. Przykre te- 
raz te ciasne kabaty, dobreć z wysokim ankry opasaniem 
były. Brzuchowi, by największy, nic się nie przykrzyly. 
Kchii'. Fr. 6 i. Kobiece opasania, JScikrijurtcl, Sitarpen. Do 
stroju białogłowskicgo dziś należą ankry, szarpy. Haur. Sk. 
519. Nastały teraz dziwne w strojach maniery z cudzo- 
ziemskich alamod, Krymki, Szwedki, Noccnty, Ankry, Inger- 
niny. Tward. W. D. '% 151. ANKROWAĆ, wał, uje. cz. 
niedk. zaankrowaó dok.' klamrować, spinać, zejmować, 
sprzęgać, flmmiicni, ^ufamiiieiilniibcii , ocrflnmiucrit. Ankro- 
wać gmachy żelazncmi sztaby. Hor. 2, 151. Kniaź. Gdy 
przedpiersień okłada się płotem , ankruja się koły co trzy 
.stopy. Jak. Art. 1, 575. Ankrowanie, suffrenatio. Chmiel. 
I, 78, ANKROWY, a, e. od ankry, klamrowy, hakowy, 
bic Slammcr t'ctrcffciib. Cętnar żelaza ankrowego. Os. Źel. 
49. Kluczka ankrowa. Jak. Art. 1, 385. 

ANNA, V. ż. ANETKA, ANUSIA, AŃCIA, ANECZKA, HA- 
NUSIA, HANUŚKA, HANKA, ANUSIEŃKA, i. ż. zdrb. 
imię białngłowskie , Sllllta. Cz. Anna, Anka; Sor. Anna, 
Hanna, Anka, Hanka, Anzizka; Croa. Anna, Anoka, Ja- 
na ; Dal. Annę , Annicza ; Bośn. Annica ; Yind. Anzhka ; 
Ross. AHycia. n. p. A'^. Pam. 1 i , 250. Biesiad. D. 1 . Tea. 
27, 51. 

ANNALISTA, y. m. pisarz rocznych dziejów, rocznodziejo- 
pis, kronikarz, bet Slitiialift, 31iiiinleiifrf)rci['er. 'ANNAŁY, 
ów. mn. roczne dzieje, roczniki, Jalulnitijer. Roczne dzieje, 
czyli wypisy z annałów Baroniusia, przez Piotra Skargę. 

ANNASZ, a. m. imię Kapłana Żydowskiego, bcr ^^ricftcr 
§aiina^. Odesłał Jezusa Annasz związanego do Kaifasza. 
1. Leop. Jan. 18. Przysł. od Annasza do Kaifasza. 
(chodzić , odsyłać , wodzić) Ryś. Ab. 52. ab Herode ad 
Pilatinn, UPii '^Hlittu^ 511 ^crobcś; niepotrzebne i nudzące 
wodzenie lub odsyłanie kogo od jednego do drugiego. 
Jak n. p. w sprawach sądowniczych, por. Ceregiele, Ko- 
rowody, Zawody. 

ANNATY ob. Analy. 

ANNOTACYA , yi. ż. z Łac. przypisek , dodatkowe objaśnie- 
nie, znaczek, notatka, eme 31iimcrfiiito , 23cmcifmig. Vin. 
sasnamin , sariss, navanzhanje , opomenenje , nasnaminu- 
vanje. n. p. Annotacye do pisarzów zwłaszcza starożytnych.- 
Annotacye albo poznaczenie rzeczy co główniejszych , przy 
boku pisma położone. Smot. Lam. iv przedm. ANNOTO- 
WAC, wał, uje. cz. niedk. nanotować, znaczyć, nazna- 
czyć, aiimcrfcn. Yind. navanzhati, nasnaminuvati. 

'ANO Spojn. zamiast: a ono, a oto, oto patrz! unb ftC^e 



bn, fie^c. (Boh. i Siow. ano --łac. imo, por. Cz. an, ana, 
ano< qui, qtiae, guod). n. p. Ujrzał tam zaraz, ano 
wąż na ziemię spadł. Wurj. Wal. 15. Dobrotliwy gdy 
widzi, ano ty się starasz, ano biegasz dla niego, wnet 
rzecze: nie frasuj się. Gorn. Sen. 551. Mniema by do- 
brze, ano źle będzie. Biel. Sw. G2. Usłyszał, ano grają 
i śpiewają. Leop. Łuk. 15, 26. W. Pst. m. 525. 

ANONIM, a. m. z Greek, ihaiwfioc: bezimienny, bezimiennik, 
nienazwany, nicmianowany. A'ras. Zb. 1, 95. Sk. Żyw. 1.18-i. 

"ANOWAC, wał, uje. cz. nied. czst. potakiwać. Tr. tejaben. 
[pór. anu). 

ANOŻ, ANUŻ ob. Nuż. 

ANSA, y. ż. z Łac. 1) trzonek, rękojmia, ber ©rifT. iKarn. 
kluka, deishaj; Ross. AyiKKn; por. Kam. anazA-- conditio). 

2) Okoliczność, powód, sposobność, ©elcgeiibcil , 3Jeran= 
lnffilil(). Nie dawali temu poganinowi ansy. Leszcz. Cla. 73. 

3) gniew, chęć zemsty, chrapka, ber ©roli, bic (Srbittcrunfl. 
n. p. Mieć anse na kogo. 

'ANSZKOT, u. m. pewien gatunek materyi, eili gCttUlTer 3ciH!- 
Anszkotu sztuka , Instr. C. L. Muchairy, anszkoty cło pła- 
cą. Yol. Leg. 4, 81. 

ANTABA, y. ż. z Niem. bie §OllbIiaIiC, rękojeść, rękojmia. 
Yind. haba, dershai, vuhu, rozhnik , kampa , rozhniza; Croa. 
preruch; Ross. 3axBara, 3'XBaTi, yxBaTHK'B, yxBaTeui: 
Aosc. pasBopŁi, KpiOMKii, neT.iii, pyKoaiKH, nOBOjKn. n. 
p. Przy pierwszej opasce armatowej, przyprawują się an- 
taby, za które się na łoże podnosi i z niego składa. Ar- 
chel. 5, 60, (te zaś zowią delfinami). Miasto antaby mo- 
że być... Sol. Arch. 100. §. ucho, kolce jak u statku, 
u garnka, Cn. Th. ba^ C^e^r, ber .Cienfel. §. u strzelby, 
flinty, pistoletu, obłak, ber 33uGCl aii eiiicr glintc, 'ł^iftolc. 

ANTAŁ, u. m. ANTAŁEK, łka. m. zdrob. z YVeg. óltalog' 
Ćwierćbeczek, 18 marców. Lesk. 2, 26. mała beczułka n. 
p. wina, śledzi, ctit fleiitcs gaC, ein gapdjen. Ross. amaai. 
ANTAŁOWICZ eailfaii«. Tea. 24, 86. ob. wyrazy toż zna- 
czące : Kufel , Pijak , Moczymorda , Dusikufel. 

ANTEK ob. Antoni. 

ANTEKOMICYALNY ob. Przedsejmowy. 

ANTENAT, a. m. z Łac. przodek, poprzednik plemienny 
a zwłaszcza stanu wysokiego, bcr SJprfnke, ber SI^iic. 
Chcąc go wysławiać, namicnili zacnych jego antenatów. 
Zab' W, 251. 

ANTEPENDIUM n. nieodm. "ANTEPENDYA, yi. ż. Łac. po- 
krycie dolne u ołtarza , zasłona klóra część dolną olta- 
tarza okrywa, bm^ iiprgeftrciftc 3f«G unteti iim ben 9lltar 
Iicniin. Razem z antependyą piękny ornat posłała do ko- 
ścioła. Chodk. Kost. 90. 

ANTKOWY, ob. Antoni, Antek. 

ANT0L(3G1A, ii. ż. z Greek. Florilegium, k^viato-zbiór, kwia- 
tosłów, wybór najpiękniejszych miejsc z pisarzów, CtllC 
331umeiilcfe. Aosc. i ł)os.<:. ub-btociobł, UBUTOciOBic, ub*- 
TOcoópaHie. ANTOLOGISTA, y. ANTOLOG, a. m. czy- 
niący zbiór kwiatów albo miejsc najpiękniejszych z dziel 
różnych, etii J^Iumciifammlcr. A'osc. uB^BTOCJOBCUt , ub^bto- 
coÓHpare.ib , kwiatozbieracz. 

ANTONI, niego, imie męzkie. Antek, tka, ANTOŚ, ia, 
ANTOSIEK, śka. zdrb. ^%niim, 3lntond;eii. Cz. Antonjn, 



A N T R - A N T Y. ANTY M - A N Y. 21 

Anlaus, Anlaussek; Bniin. Antiin; Kroa. Anton, Ąntol; iytnościach , cin SlltcnbumśforfĄer. Anlykwaryusz, staro- 
Dal. Antun. n. p. Słyszysz, Antku! Tea. 54, b. -i. Swię- zytnik, odkrywa tajemnice wieków, tłumaczy je i świa- 
ty Antoni Padewski, co się z tym człekiem dzieje! Tea. Iłem erudycyi oświeca ciemne ich pamiątki St. Pot. Szt. iZ. 
45. c. 9. Wyb. Kul. §. Przysiowie. Uciekaj Marku Anto- §. U Niemców handlarz starzyzny, starzyźnik, cin 3lntiquariuS, 
ni, nim cię wiekiera dogoni. Jiys. A(J.U9. ( = w nogi! ot! in altc *£ad)Ctl, 33iid)er, u. f. m. BCrfmift, ob. tandeciarz. 
już cię dogania. Zapewne z powodu hanieljnej ucieczki ANTYMIS, a. naczynie w kościele Ruskim, misa ołtarzowa 
Marka Antoniego z pod Akcyum, Imif! ebt mm bid; cr= poświęcana, in ber (!ried)iid)cn }iird)e, cinc 3Iltaric^uffel. [Ghu- 
luif^t). § Lekar. Świętego Antoniego niemoc, piekielny sta, z wizerunkiem złożenia Zbawiciela do grobu, na któ- 
ogień. Mącz. 'Oai 3lntPiiili»fcuer, baś bciliijc gciicr , ber iRptf)= rej mszę odprawiają. Wszywają w nią niekiedy cząsteczki 
lauf. Boss. aiiTOHOBi) uroiiL ; Ilal. sant tonio; Cnrn. pe- relikwij. ^j. Antymis tak wielki być ma, żeby na nim pa- 
i-ćzhogn. §. fiośl. Ziele Ś. Antoniego, ołownica, molyb- tyna i kielich zmieście się rnogfy. Pim. Kam. 128. 
daena, \>ilMxMt , *;.n'cffcrfraiit. Syr. i2io. A.NTKOWY, a, ANTYMO.MU.M ob. Spisglas, "fioss. cypHa. 
e. od Autka, do Antka należący, n. p. Będziesz .4ntko- ANTY0CH1.4, ii. ż. Miasto wSyryi, 3liitiod)icn. Dyk. G. Eccl. 
wą, byle tylko matka na to przystała. Tea. 56. b. 49. 6oH<iH rpajt, eeonoJb. 

SlntOltŚ'. Rzeczownik : AMKOWA= żona Antka, uży-wane ANTYP.4ST, u. m. przysmaczek przed objadem, przedsma- 

tylko miedzy wieśniakami. Miejsce dopiero co przytoczo- czek, przcdkąsek, przedgryzek, tai SSpreffcn yor ber ci(jeit» 

ne może tu także należeć. tlidien SJiaDljcil, ber 3>ortrimf, bai 2>prfo)'tcn. Antypast su- 

ANTREPRENER , a. m. z Franc. podejmujący się czego, chy do jedzenia, antypast do picia w trunku. Cn. Th. 7. 

■ biorący, trzymający co na siebie, ber Uiiteriicluiicr. n. p. {por. Past, paszt, pasztet). Yind. predduh. §. Antypasty 

Kontrakt z antrepreneranii. A'. Pam. 5, 510. tv rozd. ź, małżeńskie, trzema uciesznemi historyarni, jako wdzie- 

ANTREPRENERKA, bic Utltcniclimcrtnii. ANTREPRYZA, y. ż. cznego smaku cukrem prawdziwej miłości małżeńskiej za- 

impreza, podejmowanie się czego, branie, trzymanie na prawiane. Dziełko polskie w Krak. ITotJ. przedrukowane; 

siebie, bic niiteriicbmiiiiij. zawiera w sobie historyą Banialuki, w przysłowie weszła, 

■.■\NTULARZ, 'ANTULAZ , u. m. pewien gatunek koronek wierszem, i dwie inne prozą, iitcl brc»er '^olnifdifr 8iebci= 

szerokich, eiite 9Irt brcitcr Spiccn ober Śantcii D. gc)d)id)ten, uiiter 'ociien fti bte Banialuka (co oh.) befonber^ 

ANTWAS, HA.NDFAS, u. m. z Mem. nalewka, miednica, ailC'jCtd)iiet. 

uinywadlnik, lawaterz, 3Iącz. Dudz. 55. bflś A])aiibfapi, ber ANTYPATYA, yi. ż. z Greek. arriTia&iia, niechęć, czyli od- 

Safd)be(fcn. Na służbie stał antwas z wodą i ręcznik. raza wrodzona ku rzeczy, lub osobie jakiej, bie Slrttipat^ic, 

Biel. Hist. 455. bic Slbiici^img; Leci. upoTiiuocjpacTie. Bywa i to, że [)rzez 

.ANTYCHRYST, a. m. z Greek, przeciwnik Chrystusowy, fał- same antypatyą, albo niechęć ku jakiej osobie, choćby 

szywy Chrystus, ber 3liittd)rt)'t. Carn. ankorsht; Boss. najzabawniejsza rzecz była powiedziana, żadnej drugiemu 

.i(Ke.\pHCTi. §. W mowie pospolitej nazywają kobietę zło- nie przynosi uciechy. Znb. 12, 275. Dudz. cf. sympatya. 

śliwą Antychrystem.- Nazywać kogo antychrystem = AN- ANTYPECIK, a. m. pasztecik, który w formach pieką, w 

TYCFIRYSTOWAĆ , ował, uje. cz. niedk. czest. jcmanben śrzodek zaś ciasta nakładają różne siekanie z mięsa lub 

tilicil 3Intic^rift [dielteii. Kacerze papieża znieważają, łają, rnarmeladę z owoców. Wiel. Kuch. 546. cine 3Irt fleincr 

sromocą, antychrystuja. Smoir. Ap. 115. 'Jiaftcten. 

.\NTYDOT, u. in. z Greek tliTidoTOf (t. j. ą/cn/Kaoi' -■ wszcl- ANTYPOD, a. m. zŁac. Przeciwstopny, przeciwnogi, prze- 

kie lekarstwo, n. p. przeciwko truciznie), lekarstwo przeciw ciwnożnik, mieszkaniec przeciwnej strony kuli ziemskiej, 

branej truciznie. Pot. Zae. 165. 6in ©Ctjenmtttel , ©egeilijift. ber ©egenfii^ler. Boh. protinoźka; Yind. prolinognik, pru- 

Boss. npoTiiB3'a4ie; V(«rf. prutni strup; Carn. superstrup, tinogazh; Gani. prutihojnek, prutinóshnok; Boss. Bfomso- 

ANTYFON.\, y. ż. z Greek, śpiewanie kościelne na prze- HO/KHift; Ci'oa. podnosczi. n. p. ludzi nogami do nas obró- 

miany; modlitwa którą z przeciwn<''j strony śpiewają czy- conych antypodami zowią. Sk. Kaz. Nied. 505. ANTYPO- 

li odpowiadają, bcT 3Bcd)|elije|'aiiij , bie 3liitivbpne til ber DYJSKI, a, ie. przeciwnożny, z przeciwnej strony ziemi, 

3Jpm. .Hirdie. Pim. Kam. 500. Kar. kolęda. ANTYFONARZ, ontipobifdj. Gotowe posłać i po strój antypodyjski. Jei. 

a. III. Księga antyfon, iai SBcdjfcIcjefailijbud;. Ś. Gregorz Ek. F. 4. 

napisał antyfonarz do śpiewania. Sk. Dz. 616. ANTYTEZA (przeciwpołożenie) Slov. protistogka. 

ANTYK, u. m. wszelki zabytek starożytności; starożytność ANU! Spójn. '1., tak jest. Wiod. \a, nim ja! 2., anu » anuże, 

jaka; staroświeczyzna ; a zwłaszcza zabytki starożytności nuże, dalej, z naleganiem mówiąc; Dprn)drl^, weitcr. Anuże 

sztuk wyzwolonych, jak n. p. kamienie rznięte, eillC 3In= zaraz gadaj, bo cię rozsiekamy. Tea. 36. 6. 105. 3. Anu, 

ttfe, ein Ucberbiełbfd be*; 3lltertbum». §. przn. Człowiek sta- anuż, Anoż = nuż, dajmyż, przypuściwszy, abcr, geiect ben 

roświecki, staropolski, dawnej daty; rzecz jakowa staro- gali. Anóż się łódka przewróci, to pani utonie. Tea. 

modna, n. p. powóz, ctn 3lltmi)bifd;er 3Jien|d|, ctroaś 3nt= 55, c. 56. 

mpbifdieś. {por. Antykwarz), ANUSIA, ANUŚKA, ANUSIEŃKA, ob. Anna. 

'ANTYKAMERA, y. ż. przedpokój, baś ^spr-jimmer. Złoto te- ANTŻ, H.\NYŻ, u. m. ziele, ber 9lmcg. Boh. anyż; Bosi. 

raz nie tylko w pokojach świeci, już nawet i do anty- aHHCi; Bosn. anishg, aneshg; Sor. 2. onis; Ung. anis; 

karner przechodzi. Mon. 67, 597. Croa. anis, koper, szlatki james, moracz; Yind. janesh, 

ANTYKWARYUSZ , ANTYKWARZ, a. m. Biegły w staro- enesh; Carn. janesh, padijan. n. p. To ziółko pierwej 



22 



A.NZ - APKLL 



APELL-APLIK. 



w Polszczę nic było wiadome, przc(o pospolicie kmin pol- 
ny mieniono hanyżem, ale terai czasy sieja go z wielkim 
pożytkiem. Urzęd. 24 .Anyż ogrodowy, Pimpinella Anisum 
Lin. do wódki zażywany bywa. KM:. Ho^I. 2, 207. Anyż pol- 
ny, kai-uj, kmin polny, tJor!/;)), 'ffiicfciifiiimncl. /. t. Anyż Indyj- 
ski gwiaździsty, totcritnilicp. ANYŻEK, żku. in. właściwie 
imię zdrobniałe od anyż, zamiast < anyżkowa wódka, 5(nic6= 
IiranbtniCtii. Syr. 409-411. Na anyżek, na pieski, na po- 
dle zaletki stracą wszystko. Tea. 45, b. 14. Wyb. Kuł. 
Anyżkiem trąci = anyżek sTychae od niego, t. j. pijak go- 
rzal'czanv, cr ftiiift nad) 91iticp, er ift ciii Sraiibtiocinfmifcr. 
ANYŻO^VY, ANYŻKOWY, HANYŻKO\YY, a, e. z anyżu, 
»01t 9llitCp, 3llltCp=. Ross. aniiCHuB, iiHiiCHonun. Anyżowy 
cukier, anyżkowy miód, anyżkowa wódka. Syr. 
ANZEATYCKI, a, le. ANZEATYCZNY, a, e. W trzynastym 
wieku uczyniły najznaczniejsze miasta w Niemczech dla 
ubezpieczenia handlu swego, między sobą związek, w Nieni- 
czyźnie owego czasu Hansa, po łacinie Ansa nazwany. 
Wyrw. G. 40G. Dykc. G. Miasta anzeatyckie, t. j. do te- 
go zawiązku należące , ,'onufccftnbtc. Rząd anzeatyczny. Dyk. G. 

AP. 

'APARAMENT , u. m. sprzęty, szaty, stroje kos'cielno, baS 
i\trd)cm3Crat()C , bie Strd)Ciioninic. Aparamenia do mszy i 
wszystkie ornaty. Tr. 

APARAT, u. m. 1. przygotowanie, pi-żyrządzenie, bic ^U- 
tereitlllig. Przy wszelkim aparacie wojsko ruszyło. Tr. {por. 
parat, w paracie siać). 2. sprzęty, narzędzia, naczynia 
wszelkiego gatunku, n. p. wojenne lub matematyczne, 
bic ©crdtbfcbaftcii , bic 3iil'tnin:ciitc 5. 33. bc6 matl)cmati)rf)cii 
Slp^nratł^. Działa, kule, prochy, wozy i inne aparaty wo- 
jenne. Biel. 530, Aparat fizyczny, f. j. narzędzia do ró- 
żnych doświadczań fizycznych. — Aparaty kościelne, ob. 
Aparament. Apar^it pogrzebny. Cn. Tli. Aparat komedyalny. 
ib. Aparatem nie nazywani muzyki, obicia i inne ozdoby, 
ale różne odmiany i pozór scen teatralnych. Jag. Wyh. A. 
3. 6. (kulissy, dekoracye). 5. Strój, ubiór wytworny, 
ber ^lUil, <St[)miicf, Stant, (StnatiJtlciDiiiiii. Biskupi w boga- 
tych infułach i w drogim aparacie. Auszp. 17. Wielki 
przybył poseł, nadzwyczaj z wielkim aparatem, t. 56. 

■APaRENCY'A, yi. ż. pozór, blask, okazałość, bic ^h'(idit, bcr 
©laii), ScJ)ciii. Oczy na liłyszczące apareńcye i znaki pa- 
nowania patrzyć przyuczone. Zah. 12, 40. 

APARTAMENT, ob. Pokój. 

APELLACYA, yi. ż. 1. Sad wyższy, sad apeliacyjny, w Gal- 
licyi trybunał drugiej instancyi, t)av JlppcIlntiDitygcricfct. Oss. 
Wyr. Boh. appellacy; Ross. otsubi; EccI. iiapimaHic. 2. 
W^ywołanie sprawy od niższego do wyższego sadu. 0$t. 
Pr. Kr. 2, 86. Odzywanie, odezwanie, odzew, ruszenie. 
Mącz. łajanie prawu. Szczerb. Sax. 12. odwołanie się do 
wyższego sądu, nieprzestajac na wyroku niższego trybu- 
nału, bnś 9(ppcl(trcii , ^ic ?lnpcllatiiMi, JUiticriifiiiicj. Apellacyc 
aże do Magdeburga chadzały, dopiero Kazimierz W. miej- 
sce appellacyom wszystkim na zamku Krakowskim nazna- 
czył 1556. Biel. i9o. w żarcie z przycinkiem. Każeszli im 
się nadgrody z nieba spodziewać, mówią: daleka apellacya. 
Falib. E. 5. {por. Bóg wysoko). 



APELLACYJNY , a , e. tyczący się appellacyi , Jlppellattoil^ = 
n. ]). Apellacyjne winy t. j. kary za niesłusznie założo- 
na apellacya. Stat. Lit. Czack. Rek. Konsyliarz appellacyjny, 
ber 3lppcIlntiL>ii'?rat!). 

'APELLATYWUM, wyraz grammatyczny, który podług Kop- 
czyti. oznaczamy przez imię pospolite. Ross. napimaTe;ib- 
Hoc HMa; Slov. obecne, wolagicne gnieno. 

APELLOWA(J, ował, uje. cz. niedk. jedn. do wyższego sa- 
du się udawać, nie przestając na wyroku niższego, ru- 
szać do wyższego sądu, odezwać się, odwołać sie, wy- 
toczyć sprawę wyżej; appclltrcii, fid) nliknifcn. Ross. iiapu- 
uaib. Strona przeciwko wyrokowi mówiła, albo ruszała i 
apellowała. Herb. Siat. 74, Przenośn. na on świat apello- 
wał, Slryjk. 505. = (umarł, er i)t nbgcfaŁrcii). Żartem apel- 
lowała poszedł w nogi, uciekł, drapnął, dał drapaka, sko- 
czył do nóg po roziun, umarł w butach, er Imt Sfet^ illiS 
OCllPlliilieil. § wornitować, wymioty mieć, rzygać, rewoko- 
wać, nad) Speiicr appellircn, fid) u('criiel'cn. 

APERTURA, y. ż. z Łac. otwór, ot\yar(ość, odchód, odciek, 
miejsce otwarte w ciele, rana otwarta; einc iDejfmmg. Yind. 
opcrta rana, tyurstyu. n. p. Apertura czyli otwór samo- 
rodny, lub sztuczny; ten właściwiej kauteryum, fistuła, 
fontanela. Maur. Sk. 105. ciiie g-iftel, eili goiiteiteli. Narzę- 
dzie do apertur, nawet i aperturę same zowia żegadłem; 
(eo obacz). § Żartem: apertura = dziura w sukni, eiii toń} 
im SJocfe. 

APETYCZNY, a, e. używańsze: apetytny, apetytowi dogodny, 
apetyt wzbudzający, smaczny; appetłtlid), ben Slppctit crre= 
ijenb. Na surowe jabłka, miód apetyczny. Chmiel. 1, lOj. 
APETYT, u. m. APETYCIE, u. ni. zdrb. z Łac. chęć do 
jedzenia, pożądliwość jadła, smaka, ber 9lppctit, bic 6phl)'t. 
{por. skoma, oskominy). Sor. 1. zacznoscz, lożtwano na 
yedż babo na pitżo; Slnd. dishanje, pohlepnost, poshel- 
nost; Garn. shelushej; Ross. nosbiBS. — Dobry przysmak 
apetyt. Pot. Jow. 208. Apetytu do jedzenia nie miewała. 
Haiir. Sk. 508- Apetyt mieć na co, do czego. Dudz. 12. 
Apetyt na co ostrzyć. Jak. Baj. 108. Przysmaki apetyt 
czyniące. Cn. Th. Brzemiennych złe apetyty, jako (o na 
kretę, węgle i t. d. L'rzqd. 5'.t5. (żądze, pożądania, po- 
żądliwości, bni^ Siiftern, ©eliiftcn ber ®d)n'aitgeren). ^Przen. 
Zadanie, żądza, pragnienie, chęć, pożądliwość, iiai Scgcb-- 
ren, lierlangen, ber SSnnfd). Każdy do apetytu swego cią- 
gnie rzeczy; co miło (o i dobre: Zeyl. Ad. 109. Poha- 
muj apetyty twoje (chuci, żądze Seijtcrbcn) , udręczaj człon- 
ki t\yoje. Sk. Zyw. 1, 16. Na Marysię z wielkim apetytem 
zaglądał. Tea. 25, b. 27. § gniew, chrapka na kogo, zwła- 
szcza chcąc bić; ber ©roll, ber aSniifd) cinen ju priigelir. Ma 
apetyt na niego. Tr. t. j. chce go obić, ostrzy zeiiy na 
niego; radby go zgryźć i z kościami. 

APLAUZ, u. m. ob. oklask, okrzyk. 

APL1KACY'A, yi. ż. pilność, pilne starowne przykładanie się 
na co, ber Jlcip. Gdyby aplikacya do talentów była dodana, 
ledwoby się mógł który naród z naszym mierzyć w nau- 
kach. Leszcz. Gl. 53. Aplikacya do nauki. Zab. 16, 169. 
APLIKANT, a. m. sposobiący, przysposabiający sic do 
czego, wprawujacy, wkładający sie, zwłaszcza u mecena- 
sów, człowiek młody praktycznie się w prawach ćwiczący, 



APOC - APOP. 



APOS - APOST. 



23 



to wJaśnie co w krajai-li Pruskicli auskiiltatorowie lub re- 
tercndaryusze juzy lóżnych dykastcryach, oiil Slpplicant, 
cin '},*racticant, ki ben >)*oIn. @criditC'Iiin'cn ('cbciitctc c-? obn- 
gcfdln' ciiicn ^lusicultator, obcv SJcfcrcnbnriifj. Hejcslr a[plikan- 
tów alias agienluw ina być sadowi podany. Vul. Leg. 7, 
510. APLIKOWAĆ, ał, uje. cz. niedk. jedn. stosować do 
rzego, formować, układać, rooruad) obcr iroju opplicircii, 
nad) Ctnm3 rirfjtcii, IńlDCii. Ojciec ten córkę do świata apli- 
kował. Sk. Zyw. 1 , 085. (dla świata wycliowywal, w świa- 
towych rze<'zacU ćwiczył; er cr;0ij W W ?'« 'li.'i'li)- APLI- 
KO\VA(> SIE zaimk. przykładać się na co, udawać się do 
czego z pilnością, pilnie okofo czego chodzić, pilnować 
czego, fid) auf etiuas Icgcii, ficigii) ctircTó ktrcibcii, flcipii] K«ii. 
Aplikował sie w szkołach, na dobre mu wyszło. Kras. 
Podst. -2, iii 

AF*OCYML'.M nieod. n. roślina Amerykańska przędzę pośrze- 
dnia miedzy jedwHbieni i bawełną dająca. KI. Rosi. o, 
Z'2\. Asclepias Syriaca, Linn, Me (seiDeurflan^e. 

(.\POKOPE Carn. odsęknost; Slav. kratelka, ukrogilka, ukra- 
tilka, odhodkonec, utnikonec, zadobralka). 

APOLLON, ina, (nieidyw. inesa), APtJLLO, a. m. Bożek 
opiekun Muz i wier.^^zopisów; władołuki, rymotworzy, zło- 
towłosy, lutniobizeki, cytro włady, syn pięknej Latony, Fe- 
bus, Jlpollo, ber iliiifcu = (jOtt. Boh. Chason; Carn. Jason, 
Belin, Belinesh. n. p. Lutnistów mistrzu .4pollo (Apollinie) 
Petr. Hor. 2. L. b. Jlarsyas się Apollinesowi w muzyce 
przeciwia. Macz. §. Nazwisko jednego z największych i naj- 
piękniejszych motylów dziennych. Zool. 158. KI. Zw. 4, 
589. ein £d;mcttcviinij. 

APOLOGIA, ii. ż. z Greek. (u.nolo-/ia usprawiedliwienie) od- 
pis, odpowiedź na niesłuszne zadanie przeciwnika. Farr. 
4-iO. Obrona, usprawiedliwienie na piśmie. Kras. Zh. Dambr. 
"GO. bie »3d)u$rebe, ScfniRfdirift, S^crtlieiDiijmu]. Yind. obvarni 
goNor, perstopnu beseduvanje, besedenje, saobranitnu pis- 
mu. APOLOGETYK, a. ni. list obronny, mowa usprawie- 
dliwiająca, n. p. S. Hieronyma za małżeństwem, Tertuli- 
ana za Chrześcianami. Sk. Dz. 52G. Kras. Zb. cin SdtnC! 
brief, cin 3JcrtI)cibiiiuiiivM'ricf. 

APOLLONIA, ii. ź. APOLONKA, POLONIKA, POLUSIA, Po- 
łusia, i. zdrb. imię białogłowskie, Sllrplloniil, Boh. Apollena, 
ApoUenka. S. Apollonia, od bolenia zębów broni. Hrhst. 
Na. Q. A. 

APOPLENYA, yi. ż. g>vałtowne ustanie władzy czyli obumar- 
cie nerwów, paraliż, szlak, ber Sdilaij, £d)Iaij"flnfv bic 3(< 
priileric. Ross. i Eccl. anon.ieKcia. yjapi, nocTpii.ii>, Yind. 
i Carn. boshji shiak, boshji udarez; Sor. 1. bożeye ruki, 
zayetże; Dal. bosij udaracz, kaplya; Croa. gula; Uung. 
gutta [Dal. guta ! podagra); Bosn. kapglja, guccjula; Ital. 
goccja. n. p. Apoplexya, sen tak mocny, iż śpiącego ża- 
dnym sposobem obudzić nie można. Krup. 5, 628. nagła 
;śmierć. Sień. 155. we wszystkim ciele powietrzem naru- 
szenie, szlak. 5^r. 1075. i 4-5. nagła śmierć z głowy, gdy 
człowiek nagle upadnie bez rnowy. Urzqd. 195. i 166. 
Syj:l. Szkl '251. Spycz. 195. APOPLEKTYCZNY, a, e. 
paraliżowY, apoplcciifd), riiralitifdi. Srnierć apoplektyczna. 
N. Pam. "10, 75. APOPLEKTYK ob. Paralityk. Croa. gu- 
. tan, gutavacz. 



APOSTATA, y. m. z Greek, dnoitórr^g, [Eccl. OTCTAiriłiHKŁ. 
2.) ten któiy opuszcza, porzuca religią swoje, odstepniki 
odslępca, zbieg, odszczepieniec {por. Łazęka), ein 2il'trihl= 
niiier, cin 3llH'|tat. Julian apostata. Sk. Żyw. 291. (Julian 
odstępca. Wlod. 28). Chrześcianin, który sie poturczy, 
albo Xiądz katolicki który zlutrzeje, albo zakonnik, który uciekł 
z klasztoru, klasztorny zbieg. Farr. 440. Apostata, zbieglec. 
I Leup. Prov. O, 12. i odszczepieniec 5. Leop.}. APOSIA- 
ZYA, yi. ż. odstanie, odstąpienie od religii, oilszczepień- 
stwo, bie 3llmiinniijfcit, illiuiftafie. Wyrzeczenie sie religii 
Chrześcijańskiej. Oslr. Pr. Kr. 1, 07. Zlutrzenie sie, ztur- 
czenie , zbisurmanieiiie. 

APOSTOŁ, a. m. APOSTOŁEK, łka. m. zdrb. z (ireck. «.tÓ- 
(TTo/.o,-, posłaniec, wysłaniec, w piśmie ś. uczeń Chrystusa 
i nauczycic-l jego nauki, ber illpoftci. Slow. a{)ostol; Kroa. 
1 Wej. apostoł; Boh. aposstol; Ross. aiiocTO.ii, noc.iaH- 
HHKi>; Bosn. apostoł, aposto; Dal. aposto, apustul; Sor. 1. 
yapożtow; Sor. 2. possol; Yind. apostel, dwunaistnik, 
dwanaister, dwanaislla. n. p. Apostoł, nazwisko to od 
Chrystusa dwunastym (dwunastu) onym dane, których po- 
słał uczyć wszystkie narody. Rej. Post. C. 2. Rej. Apok. 2. Xiaże 
Apostołów, S. Piotr. Eccl. nepBOiiponoBiijiiiinrŁ. liówny apo- 
stołom, Ross. paBHoanocTO.Tt. — Dzień SS. Apostołów, dzień 
Rozesłańców. Biel. 260. Slryjk. 495. bct Jlroficltni]. Ku- 
piłem to na Rozesłańców. Oss. Wyr. t. j. na jarmarku w 
dzień SS. Apostołów. — Mnie i wszyscy apostołowie nie 
nawrócą, abym za mąż pójść nie miała. Tea. 2 i. b. 19. 
§. Niewłaściwie: jaki bądź posłaniec, cin ©cfiinbicr, 'Mi]i' 
fonbtcr. Żydzi mieli zwyczaj do swego patryarchy apostoły, 
t. j. tak zwane bóżnic swoich starsze , co rok z pieniędz- 
mi posyłać. Sk. Dz.-óA6. W nawróceniu Polski, pierwszym 
niewiasta Dąbrówka, aposłofem. Psalmd. 14. (przepowia- 
daczem, nauczycielem). §. Ztąd w dobrem i w złem zna- 
czeniu: Apostoł to jego, t. j. posłaniec, podsłuchiwacz, 
śpieg. Mójże ty piękny apostołku; Tea. 19, 54. Nie po- 
trzeba rai apostoła, obejdę się bez apostoła ■ mam sam 
lozum, mam głowę z sobą, wiem co czynię, rady nie 
proszę. Oss. Wyr. i* kandic fcincn iRat6i]cl'cr. APOSIOŁ- 
KA, i. ż. bie 31poflcIinn. Nauczona od Chrystusa Samary- 
tanka, stała sie opowiedzicielka i apostołka Messyasza. 
Bals. Nicdz. 2," 9. APOSTOLSKI, a, ie. od apostołów, 
apo[tOlif4'i Yind. i Bosn. apostolski, Boh. aposstolsky; Ross. 
anoCTO.iŁCKifi ; Croa. apostolszki. n. p. Symbolom apostol- 
skie, skład apostolski, spółek apostolski. Rej. Post. II. 8. 
Dzieje apostolskie. Bibl. Gd. Święta Rzymska apostolska 
stolica. Sk. Dz. 855. Król apostolski" t. j. Węgierski. Przyst. 
po apostolsko n. p. uczyć. APOSTOLSTWO, a. n. urząd, 
godność apostolska, baś" Slpoftelamt. Ross. anocTCibCTBO; 
Croa. apostolsztwo; Boh. aposstolstwj; Sor. 1. yapoźtow- 
stwo; Sor. 2. possolstwo. n. p. Przez Jezusa wzięliśmy 
apostolstwo. Budn. Rom. 1 , o. (urząd apostolski. Bibl. Gd.). 
Bóg uczynił znamiona apostolstwa Pawłowego w dziwnych 
znakach." Biał. Posl. 58. APOSTOŁOWAĆ, ał, uje. cz. 
niedk. jedn. apostolstwo sprawować, być apostołem, cin 
SIpoftcI fc^n, bas 3lmt eincs 3lpoftcl« uem^ten. Jak Dąbrów- 
ka Polszczę, tak Jadwiga Litwie apostołowała. Psalmd. 
16. (nawracała, nauki chrześciańskiej nauczała). Aposto- 



24 



APOST - APTE. 



APUL-ARA. 



łować nad kim = pracować nad kim, usi^wać żeby go 
nawracać, nakłaniać na swoje zdanie, an Scmnnbcil Sffeb= 
ritiui, ©Clfiniiintg orkitCll. Aaron dopuszczał dni dziesięć 
Mojżeszowi nad sobą apostołować. Lach. Kaz. 1 , 369. 

APOSTROF, u. m. znak pisarski, odcinek, odrzutnik, wy- 
rzutnik, bcr Jlppftropb. Carn. poshirk. APOSTROFA, y. ź. 
figura krasomowska, bic 3lppftrpjil)e. Siow. obrutitelka. 

•APREENDOWAC;, APREHENDO\V.\Ć, ował, uje. złac. cz. 
niedk. jedn. zważać, dbać o co, uwagę zwracać na co, 
oiif ctwai nditeii, ei ju .'pcrscn iielimcti, fidj pi ©cmiitŁc 5te= 
|ieit. Nieapreendowaf on teąo, t. j. nieważvJ sobie tego, 
puścił lekko albo mimo siebie. Cn. Th., 1195. APREHEN- 
SYA, yi. ż. baczność, uwaga, rozważanie, dbanie o co, 
tai Ślufotcrfcii niif otivn'^, bn-j Crtunijcii, 511 i^crjcn ?fc6meii, 
JU ©Cinutlie sicbcii. §./)(?s/)o/i7. aprensya = rozpacz, niby po- 
chodząca z zbytecznego dbania, zważania na co, ba^ 3Jcr= 
jogen, Scrstpetfelil. n. p. z aprensyi samej umarł. 'APRE- 
HENSYWA, y. ż. władza umysłu uważająca, rozważająca, 
rozważalnia, bflś J<lffi'lt9t^i'''nu5gcii. Z długiego zwyczaju 
rozmyślania, tak sobie posłuszną ticzynił imaginatywe i 
aprehensywe swoje, iż nigdy żadna myśl insza mu nie 
■wtrąciła sie." \Vi/s.' Al. 229. 

APROBACYA^ yi. ż. APROBATA, y. ż. potwierdzenie, umo- 
cowanie, uznanie za dobre, pozwolenie, pochwalenie, bii 
©ciicbmicjiiiiij, 33cflattii]miij, 91prvpI'atioii. Ross. 5.iaroBO,ieHie; 
Yind. poterdenje. APROBOWAĆ, ował, uje. cz. niedk. jedn. 
za dobre uznać, potwierdzić, umocować, ijoiicbllllijcil, he- 
ftdttigcn, npprpl'ircii. Ross. i Ecd. aiipcóoBaib, 04o6pHTb, 
noxBaMTb, OKaaaTb ó.iaroBO.ieHie, ó.TaroBO.iiiTb , 6;iaro- 
HSBO.iSTb, ó.iaropascyjiiTb ; Yind. poterdovafi; n. p. Pa- 
nowie testament Bolesława na sejmie aprobowali. Riel. 89. 

Prima APRILIS oi.Kwiecień. 

APROSZA, y. ż. z Frań. Wyraz wojskowy; przykop, bcr 8auf= 
gratcii. n. p. Zaczyni aby śmiałości swojej przypłacili. Na 
pogany którzy się w przykopy spuścili.... P. Kchn. Orl. 2, 
431. [Przykopy. Aprosze. Są kopane rowy, zasłonione 
przedpiersieniem, któremi nieprzyjaciel podstępuje pod 
fortecę. 1]. Jak. Art. 5, 512. Papr. W. i, 466. podchód, 
podstęp, podbliź, podmyk. 

APR^^KÓZA, y. ż. większy gatunek morel. KI. Rośl. i, 155. 
btc Jlprifpfe. Wio. arbicocco, percocula, Łac. śrz. praeco- 
cium; Yind. aprikosa; Hoss. anpiiKOCB. Kypcra, JKe.iTO- 
CJiiBHHK'b; Boś. natipirka, ancipi-asąua; Sław. sheptelia, 
sheptelie dervo. APRYKOZOW^', a, e. z aprykoz, 91prifo= 
fen ' . Ross. anpHKOcoBUH. 

APTECZNY, a, e. z apteki, do apteki należący, lekarski, 3l> 
potClcfcn = n. p. Szalbierzowie z aptecznemi lekarstwy po 
jarmarkach jeżdżą. Sak. Probl. 89. Apteczne kompozycye. 
Krup. 5, 86. Rośliny apteczne t. j. do lekarstw używane, 
offirineUc ^^flaiijcii. — APTEKA, i. ż. APTECZKA, i", zdrb. 
(w Greek. uno&ixri, znaczy wszelkie miejsce na schowa- 
nie jakich bądź rzeczy, skład). 1. miejsce w którćm le- 
karstwa przedają, lub też lylko na przechowanie lekarstw, 
lekarnia, Dic Jlpptbcfc. Yiwi. apoteka; Sar. \. opteka; Sor. 
2. haplejka, haplika; Boh. apalyka, likarna, Ijkostrogna; 
Croat. apateka, pateka, likarnicza, vracharnicza; Weg. pa- 
lika, kamara; Dal. likarnicza; Rag. Ijekarnicza, stragu, 



shranna; CerA. i flos*. anoeHKa, anieha, onrcKa, atKapHK. 
n. p. apteka , miejsce w którem się robią lekarstwa. Mon. 
73, 529. Doktorowie apteki każdego roku przeglądać 
mają. Hcrh. Siat. 339. Z apteki niewyjdzie, aptece nie da 
pokoju ■■ zawsze się leczy. Oss. Wyr. Przijsłowie: Ostatnia 
to z apteki się zalecać. Haur. Sk. 170. Apteka gnojkowi 
śmierdzi, t. j. nie zna co dobrego. Cn. Ad. 7. §. żartem: 
prewet, sracz. Oss. Wyr. ber 3l&tritt. 2. Apteczka, w do- 
mach szlacheckich , osobna izdebka na schowanie korzeni 
kuchennych, wódek, likworów, i lekarstw domowych, ttt 
ben Jlbclbófcu cin bcfenbcrcś 3ii«iiicr f«t .tiauśarjenc^cn unb 
ynrjitijltcl) fiir ©cmiirje itiib Siiiuciir. Apteczka dla kucharza 
zawsze otworem stać musi. Świtk. Bud. 100. Przed obia- 
dem poszliśmy do apteczki, tam w niezliczonych rodzajach 
wódek, konfitur, przysmaczków, wybrał niektóre, i napił 
się wódki. Kras. Pod. 1, 18. Kras. Dos. 49. Domowa ap- 
teczka żony mojej nietylko od wódek i przysmaczków, 
ale i od lekarstw. Kras' Pod. 2, 182. APTEKARCZYK. 
a. m. czeladnik aptekarski, ctit 3lpot^eferle^rItrtg, ©efette. 
W tej aptece zawsze robi 300 aptekarczyków, a 18 sa- 
mych mistrzów. Star. Dtv. 29. Birk. Domin. 0. b. APTE- 
KjVRKA, i, ż. żona aptekarza; trudniąca się aptekarstwem, 
lekarka, bic 3(pot[)Cfcrilin. Boss. anTCKapma; Boh. apatykar- 
ka. n. p. Córki wasze brać będzie w aptekarki i w ku- 
charki. Biidn. 1. Sam. 8, 13. (aby gotowały rzeczy won- 
ne. Bibl. Gd.). APTEKARSKI, a, ie. od aptekarza, do ap- 
tekarstwa należący, 3lpotcfcr'. Boh. apatykarski; Ross. an- 
reKapcKifi; n. p. Funt aptekarski. Krup. 5, 235. Wspo- 
mina statut aptekarska phrasin, albo termin, że zwykli 
aptekarze quid pro quo przedawać. Sarn. 299. Rejestr 
aptekarski = przesadny, gdzie wszystko za drogo, ctne iibcr' 
tricbcne jKedinuiig. APTEKARSTWO, a. n. sztuka aptekar- 
ska, bic JIpotŁefcrfuilft. Boh. apatykarstwj. Związek apte- 
karstwa z chymią. N. Pam. i, 5. Mon. 73, 525. Hrbsl. 
Odp. Pp. APTEKARZ, a. ni. ten co lekarstwa przygoto- 
wywa i one przedaje, (lekoskładacz, lekowar, lekodziej), 
bcr 3IpPt()Cfcr. Sor. 1. optekar, żawbnik; Sor. 2. haptikar, 
haptejkar; Siow. apatekar; Węg. patikas, patikaros; Ross. 
anTehapt; Ecd. anraKapŁ: Boh. apatykaf, Ijkostrugce; 
Yind. apathekar, Carn. sdravinar, sdravnishar; Croa. apa- 
tekar, patekar, likodelavecz; Z)a/. likoprodalacz; Rag. Ije- 
koprodalaz. n. p. Aptekarz czyni i składa lekarstwa. W. 
Syr. 38, 7. Mądry aptekarz ma w cenie zioła. Past. F. 
193. APTEKARZETA /. mn. szydząc: dzieci aptekarskie. 
9lppt^cfcr« .siinbcr. " APTEKARZÓWNA, y. ż. żona apteka- 
rza, bic ^xau bci^ Slpotbcf crtS , bic 3(pptbcfcritin. 
APULIA, ii. ż. prowincya włoska, SIpiilicn. APULCZYK, a. 
ni. rodowity z Apulii, oiiś 3lpitlicii flcMirtii}. Bi>A. flom. 0. b. 

AR. 

ARAB, ABABCZYK, 'AR ARIANIN, ARABIN, a. m. z Arabii 
rodem , ctll 3lraltcr. Croa. Arap , Harap , Harapin ; Slav. Are- 
pini; Karn. Arapin, harap; Ross. ApaBinaHiini, ApaBJBHHHi; 
(por. apani = murzyn) ; n. p. Arabin. Stryjk. Tur. G. 3. 
Arabianin. Budn. Jes. 13, 20. §. nagannie: Barbarzyniec , 
okrutnik, cin Sarkr, cin (ftraufnmcr. Zanieś ten list do 
tego Żyda, do tego Araba. Tea. 12. b. 41. §. Koń Arab- 



ARA - A R C H. 



ARCH - ARCH. 



23 



ski, ciii 3lra[nfdiCi5 fitrf. Pod nim smukły arabc/.yk, dla 
bodźca nstrou;i, Zwinąwszy sie, olialif kilku wnnsztok z 
drogi. Ziih. h, 1(18. "ZhW. -" AfiAFiKSK, u. ni. powny 
gatunek malowania dziwacznych tigur, zwikłanycli i po- 
inicszanycli hitoro.śli, liści, Slrnbci^fcil. .'MiABESKUWY, a, 
c. t. j. do tego kszifdiu malowania należący, n. ]i. pokój 
arabeskowa robola czyli ar:iiicskami ozdobiony, ?Irab(''t<ffil= 
Slfablcroii. .VIiAl'.lA, ii. ż. KrajwAzyi, Slradtni. ^7f»'. Arap- 
ska; /ioss. ApaBiii. n. p. Ar.-diia Irojaka, O])oczysta, pusta 
i szczęśliwa. Gwagn. (11)3. AR.MiKA, i. ż. Kobieta z Arabii 
rodem, bic 31ral'crtitii, iHoss. Apaniiii = murzynka). ARABSKI, 
a, io. l.j. z Arabii pochodzący, 3Irnbii'd), aiiS Slraliicii. Hoss. 
Apaitiilcuiii, Apaóci.iH; Croa. barai)inszki. ii. p. konie Arab- 
skie, miedzy wszystkicnii najpiękniejsze, hi. Zw. ],\C)().Siaw. 
arabski bob ; kawa. §. (Jada po Arabsku -■ językiem niezrozu- 
mianym. Uss. Wyr. erfpridit ciiictitiucrftaiiMicltc frcm^c grradłc. 

ARAK, "u. m. wódka /. rvżu. A7. Nosi. o, I U. ber 3lraf. {Sław. 
rakja. Turec. araki = gorzafka. Paszlc. Dz. 135). ARAKOWY, 
a, e. t. j. z Araku, ypn 3lraf, 31raf = . 

ARALD ob. Herold. 

ARAP ob. Harap. 

"ARAS ob. Rasa. 

ARAUZYA, yi. /.. Xięst\vo, baś ^cr5P(]t()iim rranicti. ARAUZY'- 
AŃSKI, ARAUZYKAŃSKI, a, ie. t. j. Arauzyi się tyczący, 
rranift^, lum Oraiiicii. n. p. Xiąźe Arauzyański. Tr. Xię- 
stwo Arauzyańskie. Dyk. G. 

ARBEJTER, Ira. m. zyw cem z Niemieckiego bcr3lrt'Citcr, robotnik; 
osobliwie górniczy robotnik, górnik, ber J^crc^fitiippc. Tr. 

ARBITER, Ira. m. z Łac. 1. Rozjemca, rozeznawca, roz- 
prawca. For. 445. sędzia polubowny, jednacz stron, po- 
śrzednik, bcr (sdjtcb^'ritf)tcr. Spuścify sio strony na rozsą- 
dek obranych od siebie arbitrów, którzy sprawę te zakoń- 
czyć mieli A'«r. Ilist 5. 460. ':2. Świadek przy rozpra- 
wach publicznych, zląd remolis arbitris, bez .świadków. 
Farr. 44."). pod czas ustępu; btc 3c"iKli, 3''f'i'i'''r f'fl} pffcnt= 
Iid;cn 'iKcrhaiiMuiiiJcil. Arbilrowic w sądzie, są albo osoby 
ciekawością ujęte, albo pacyenci czyli czekający spraw 
swych przywołania. Osir. Pr. C. 2, 24. Tak się zwali i 
przytomni sessyom sejmowym, ^nie należący do składu 
sejmowego, SlIcidj^JtngfiyiKircr. Ze wiele posfilw, dla na- 
cisku arbitrów, nie mogli na swe dostać sic miejsca; 
marszałek upraszał lycbże arbitrów o ustąpienie z izby. 
Dyar. Gr. 22. ARBITRirM liberum, dobrowolna wola, wol- 
na wola. Sak. Uii!:z. 79. 

ARBUZ, HARBrZ, KARBL:Z, GABBFZ, a. m. cucmbila ci- 
triillus Liiin. bic 3icr,mcknic, Saffcrmclpiic. Jund. 4G7. Croa. 
gerchka; Slnv. hibcnica. (por. Łac. arbutus). n. p. Har- 
buzy są białe i zielone, okrągłe i podłogo wale, podobnież 
melonom wychowują sie; obfite na Podolu i Ukrainie. 
KI. liośl. t,"224. i ITO/ABBllZOWY, a, c. t j. z arbuza, 

" lion ©affmiicloiicii. Hoss. apójanull. 

ARCAin' ob. Warcaby. 

ARCE.MBl^liSKl herb. jideń na szachownicy, hiirop. 3, Ij. 
z Pomeranii; eilt SoppCll. 

•ARCEBZ. ob. Harcerz. 

AKCH-, ARCHI-, ARCY' -, z Greek. (ap;(^ początek, zwierz- 
chność) wszystkim prawie późniejszym językom wspólne, 

Sfownik Lindego wyd. S. Tom I. 



pomimo lego ze w tym i owym, rozmaii'.ie są głoski po- 
przemieniane, jakolo Ger. Grj = ; Ital. ari-i-; //('</). arco-; 
Gal. archi-; Aiiyiel. arch-; Sved. erla-; Diin. aerts-; 
oznacza najwyższy stopień; a niekiedy nawet coś jeszcze 
nad najwyższy, oh. Arcybiskup, Arcyksiąże, arcyszalbierz, 
arcyzłodziej. — Do dostojeństw hierarchii Greckiej, przy- 
kłada się nie arcy-, ale archi-, n. p. Aicbiepiskop, Ar- 
cbimandryla. nb. .Arcy. 

'ARCII.MZM, u ni. I. j. ]irzeslaizały sjiosób iniiwienia, cin ^Ip 
diaii?mii(S. Slov. slarożitnocbwal. 

ARCHANDHYA, yi. ż. -AltCHANDZA, y. i. (moźc wyraz 
ten jest złożony z dwóch greckich t. j doyf i drSniin, 
zwierzchność i meztwo znaczących), niby mnóstwo naj- 
celniejszych mężów, orszak, rzesza, tłimi, gawiedź, ciit 
grppcr .C^rtufcii {'cuk, cin Wcfolflc, ciii ćdmmrm. (Yind. drusbba, 
drusbtyu, sprewoil). Omdlałego Króla wziąwszy archandza 
dworska, niosą na pałac. Put. Syl. 345. Przyjdą ciotki, 
wujowie, stryjowie i cała archandrya pokrewieństwa. Tea. 
33, d. G. Psy, pasterze i z waszą archandrya całą , Sczcze- 
kacie na mnie, gdzie tylko możecie. Zab. 13, 274. Treb. 

ARCH,\MELSK1 , a, ie. t. j. archaniołów si(> tyczący, bic Grj' 
Cligcl bctrcjtcilb. Zwiastowanie archanielskie. Uiał. Post. 
90. ARCHAiMELSTWO, a. n. godność archanielska, bai 
grjciiijcItŁiim , bic (frjciiijclfdiaft. ARCHANIOŁ, a. m. wyż- 
szego stopnia anioł, ber Cr^ciii^cl. Ecr.t. apxaHre.ni, ihho- 
HaMa.TbHiiiiT) ; Croa. arkangel; Dal. arkangeo; Yind. arhan- 
gel, yishiangel; Carn. hirangel. ; IJoh. arch.-uigel ; Slov. 
arhandel, Hiiny. arkangyel. n. p. .Michał archanioł, Biidn. 
Jud. 9. Bóg posyła do Panny nie lada anioła, l.ecz mo- 
carza swego, cnego archanioła. Pie/iń Kat. 3. (Gabryela). 
przen. Archanioł między swemi , jakoby nad wszystkich 
wzietszy, najwięcej znaczący, pan nad pany. 

ARCHIDYAKOŃ, *AR'CYUY.VK(')N, 'ARCYDZl.UyO.N', "ARUZIA- 
KON , a. m. (w Gree. Si(iy.otnc , wszelki posługacz, po- 
słaniec) w kościele pewna dostojność, ber 31rd)biafi)miś. 
Boh. arcygahen; Hoss. axpii,iiaitOH'ii; Croa. jesprist; EccI. 
iiepnoc.iy/KiiTC.ib. n. p. .\rcliidyakonowie mają być dozor- 
cami n.uiki i wszystkich obrzędów kościelnych. Mndrz. 
Diiz. 525. Arcydziakon. W. Pnsi. w. 3. 481. Ardzlakon. 
Hrrb. Slot. 149. Sarn. Siat. 212. 

ARCHIDYECEZYA ob. arcybiskupstwo. 

ARCIllEREJ ob. Arcybiskup w Greckim kościele. ARCHIE- 
RE.JSKl ob. Arcybiskupi, crjtiifdjiiflid?. n. p. Palliusz albo 
płaszcz archierejski. Fund. 9. 

ARClIlKONERATEilMA, ii. ż. bractwo duchowne wyższego 
rzędu , ciitc (ici[tliri)c Cribriibcrfdiaft. Jest w Rzymie u S. 
Marcella arcbikonfraternia S. Krzyża. Wary. Wnl. 308. 

ARCIII.MANDRYTA, y. m. przełożony klasztoru Greckiego 
Stebel. 2, 455. ber Slrdnmniibrit iii ber (ś^riedufdieu SlirĄc, 
ber 3l('t. Boss. ap.\iiMan.i[iin'L, apxiiMan,ipiiTci>ii1 ARCHI- 
MAM)RYCKI;ap\iiMiiii4|)iH.\l!(.III.MAM)UY(;T\V0, Opactwo. 

.\lt('.IIIPI'^E.\G , u. in. przedtem samo tylko morze egiejskie; 
leraz każde morze wiele wyse|) mające. Wyrw. G. i A. 
wieldwysp, ber 3lrdiipelngii'5 , eiii 3lrrfii|.iclagii», cin SKeer mo 
oielc 3'iKlit fi"t>. 

.AUCIllTEKT, a. m. z Greek. uo/iTMcor , 1. j. (io/oir rt- 
y.TÓrbif , przewodnik, naczelnik budowy; budowniczy, bu- 

15 



26 A R C H - A R C Y. A R C Y D - A R C Y N. 

downik, ber 3Ird;iłctt, ber 23amiicifter. Ross. ap-MiieKTopt , 'ARCYDYAKON, 'ARCYDZIAKON , ob. y\rcliiiliakon. 
cipoiiTCib. n. p. Górn. Dw. 110. Jabl Tel. 5 1 "2. ARCHI- ARCYDZIĘGIEL, gla. m. archangelica, ziele korzenia wiek- 
TEKTOŃSKI, a, ie, t. j. budowniczy, Slrdntcftouifct). n. p. szogo, miężczejszego nad inne dzięgla. Syr. 98. ^Uiimiie= 
kolumny architektońskie. Zab. 9, 113. Zabl- Archite- ril'd)e Jliiflelica.. 

ktoiiska nauka: ARCHITEKTURA, y. i. budownictwo, ARCYllZIEŁO, a. n. dzieło wyborne, celujące inne, {por. 
kunszt budowniczy. Kras. Zb. 1, 106. bie 2iau!imft. Eccl. naczelne dzieło) clief d'oeuvre, cttt 3?;ciftcvftii(f. Telemak 
sojMecTBO, 40M034aTe.ibCTB0 ; Yind. sidarska \iednost, xiążka Fenelona, jest to arcydzieło Minerwy. S/os. A'^Hm. 1,48. 
zinipraska umctalnost. ARCYGRZESZMK, a. m. w grzechach celujący innych, ciii 

'ARCIIITRYKLIN, a. m. z Łac. 1. główny pokój, sala; boś Crińinbcr. Boh. arcyhrissnjk. 

lirriicbllifte 3iillincv, ber (ianl. W królewskie przybytki wszedł- ARCYHERETYK, ARCYK.4CERZ, a. m. w kacerstwie celu- 
szy, obaczysz przodki twoje wszystkie, W architryklinie, jacy innycli; eiil CrjfC^Cr. Sorab. 1. arcżkheczar. Niektó- 
z dawności bez skazy, Królów obrazy. A'oc/(iy. 366. 2. przeło- rzy arcykacerze przekładają sie nad ojce święte. W. Post. 
zony domowego gospodarstwa, ber, 'oausDpfnietftcr. Skosztował ^v. 2, 336. ARCYK.\CERM1STRZ, a. m. naczelnik kacc- 
architryklin wody, i zowie oblubieńca arcliitryklin, pyta- rzy, haeresiarcha, princeps haereticortim. Farr. 582. citt 
jac... Bndn. Jan. 2. 9. (przełożony wesela. Dibl. Gd.) Sectciiliaiipt , Selcrlmiipt. Eccl. epeceHaMa.ibHiiKB. 

ARĆH1\VUM nieodm. n. ob. Metryka. ' ARCYKANCLERZ ,' a. m. bcr Grsfaiijler. Gdy podkanclerze 

ARCY, w pospolitej mowie używa sie pko przysłówek; naj- brali niekiedy tytuł Cancellarius ulter, dawsno kancle- 
częściej jednak ' w polączeniii z innemi wyrazami (por. rzoin wielkim tytuł arcykanclerzów. /'ias. 93. Czack. liekp. 
Archi-), i znaczy: bardzo, wiele, nadzwyczajnie, w wy- ARCYKANCLERSK! , a, ie, crjfanjlcrifcl;. ARCYKANCLER- 
sokim stopniu, naj-; fepr, ganj De|Piibcrś, miśgejciĄnet, STWO, a. n. godność czyli dostojeństwo arcykanclerskie, 
er?-; Slovac. arci; Boh. arcy, pra-, n. p. prasselraa; bnś Crjfanjlcrtlium. 

Bosn. pri-, prem-; Eccl. Bce-, MHOro-, Ross. rpe-; ARCYKAPŁAN, a. m. Kapłan wyższej dostojności, ciii (i,X'y- 
(por. Franc. tres-), omchl, Bce-; Sorab. 1. yaro. Teraz pricftcr. Boh. arcyprisst ; Croa. jasprish; Yind. vislii far, 
się widzę, nieprzyjaciele arcy zpoteżnili. Jabi. Buk. //. 2. risoki niesbnik; Eccl. i Ross. CBameiiHonponoBis^HHK-B , 
Z niego arcy dobry człowiek. iipii!0(K.ftiii€iiiiHK'L. "■ P- ^J'^ "" arcykapłanem pogańskim, 

ARCYBISKUP, a. m. najpierwszy biskup, ber 6vjI)t)(Łof. Z?o/i. t. j. najwyższym dozorcą kościołów i nabożeństwa po- 
arcybiskup; Slavon. arcibiskup; Yind. vishishkof; Garn. gańskiego. Otw. Ow. 653. Wielebnej braciej, arcybisku- 
hiroshkof; Croat. weliki biskup, ersheg; Hung. ersek ; poni , opatom, przeorom, arcykapłanom i innym kościo- 
Dalm. ersik; Eccl. i Ross. apxieniiCKOni, apxiepeii, cbh- ła prałatom. Birk. Dom. 119. być arcykapłanem, Eccl. 
TiiTC.ib, CBameHHOHaiia.ibiiiiHii, nepBonpecTO.ibHiii;t; (metro- CBaTiiTCJbCTBOBaTii. ARCYKAPŁAŃSKl, a, ie, crjpricftcr^ 
polita, archiepiskop, archierej). Arcybiskupi, których też Itd). Eccl. i R'oss. CBameHHOHatia.ibHiiiiecKiii , nepBOCBa- 
metropolitami zowią, maję pod sobą wielu biskupów. mcHHii'iecbii1. nepBOCBaiueHHiiKoe^; arcykapłańskie do- 
Kuczb. Kat. 2, 629. Arcybiskup Gnieźnieński, primas kró- stojeństwo= ARCYKAPŁAŃSTWO , a. n. tai &]f)XiQ\UX-- 
lestwa. Yol. Leg. 1, 171. ARCYBISKUPI, ia, ie, do ar- tlnim. Ross. nepBOCBfliucHCTBO. 

cybiskupa należący, crjtufĄiiffid). Z?o/i. arcybiskupsky; Ross. ARĆYKROL, a. m. król królów, ber Sóiiig ber SoniijC. Ar- 
ap.\ieniicKonci;in, ap.\ieperici;iri , CBaiiiTe.ieB-b , CBaiiiTCTb- cykrólu wszechmocny, racz wejrzeć na nas. 1. Leop. 3. 
CKift. n. p. ubiór arcybiskupi. ARCYBISKUPSTWO , a, n. Mach. 2._ 
urząd czyli godność arcybiskupia i włości pod rządem ARCYKSI,\ZE ob. Arcyxiażc. 

arcybiskupa zostające, baś Cr^Iii^tbiim, btc 6r5Mfd)ofi3lliiirbc. ARCYŁG.\RZ, a. m. kłamca w najwyższym stopniu, cilt 
Slova. arcibiskupstwo; Boh. arcybiskupstwj ; Dal. crsekia; Grihiijiier. Boh. stolhaf. ARCY'ŁGARKA, i. ż. cinc 6r5= 
Hung. erseksek; Eccl. i Ross. ap.\ieniiCKOncTBO , ap.\ie- liiiincriiiu. 

peilcTBO, apxieniiCKonia, CBamcHHOHaMa.iie , CBHTiiTe.ib- ABCYLICHWl.YRZ, a. m. ctii (Erjimidicrcr. W. Post. w. 2, 
CTBO. Mieczysław dwa arcybiskupstwa, Gnieźnieńskie 368. ARCYL1CH\VI.\RKA, i. ż. cinc Crjiintdieriiiii. 
i Krakowskie założył. J\rom. 59. W arcybiskupstwie ARCYŁOTR, a. m. łotr największy, cilt Crilottcrlnibc. Był ich 
Gniezn.^ nie wolno było Żydom mieszkać. ■ łotrostwa wodzem, a jednym słowem mówiąc, arcyło- 

'ARCYBOZNIK, a. m. przcłożjiy bożnicy żydowskiej, arcy- trem. Grich. W. 202. 

szkolnik, cill ©snagogcilćiltcftcr. Jeden z arcybożników. ARCYMALARZ, a. m. celny, przedni malarz, mistrz mala- 
ło. i)/ar. 5, 22. 1. Leop. Łuk. 13, 14. t. Act. Apostoł. 18, rzów, cilt yorsiiglidier Sliahler. Malarz mię głową trafił; 
8. (jeden z przełożonych bożnicy. Bibl. Gd. Arcyszkolnik. lecz rozumu w głowie arcymalarz nie trafi. Groch. \V. 578. 
Buda.) ARCYBOZNICZY, a, e. tyczący się owego przeło- ARCYi\IARSZ.VŁEK, łka, m. najwyższy marszałek; Marsza- 
ncgo , bcii Slłliagogeiidlteften lietreffeiib. łek \Viclki. Gzack. Rekp. ber Ćr;iiiar)'dHiU. Arcymarszałkicm 

ARCYCELNIK, a. m. przcłożonv nad celnikami, najstarszy państwa Rzymskiego, Elektor Saski. YYyrtv. G. 218. AR- 
z celników, ber £)t)erftc ber 3i>llitcr. Zacheusz arc^-celnik. Sk. CYJIARSZ.SŁKOWSKI, a, ie. grjmarfd)all=. ARCYMAR- 
Kaz. 452. SZ.VŁKO\VST\YO , a. n. dostojeństwo arcymarszałkowskie , 

ARCYCZEŚiMK, a. m. najpierwszy podczaszy, n. p. Państwa bic 6r;mar|'d)a[l)'d)nft, biTS Criinarfdmlltlmm. 

Rzymskiego czyli rzeszy Niemieckiej, król Czeski. ^Yyrw. ARCYNAUKA, i. ż. nauka główna, cilic $aitptnn)Tcnf(^mft. Po- 
6'. 218. ber 6rjmuilbfd;enf. lityka, która rządzi Rzeczpltą, jest najprzedniejsza i arcy- 



ARCYO-AREND. 

nauką między wszystkiemi. Pdr. Et. 5. Te nauki które 
są arcynaukami, godniejsze leż są od tych, które im 
(ylko sluzą, n. p. sztuka żołnierska ąodnieisza nad iez- 
deezną t. t. 'i. oj j 

'ARCYOCIEC, Boh. arcyotec ob. Pafrvarcha. 

ARCYOUSZCZEPIEiMEC, pieik-a. m. arcykarorz, głowa od- 
slępców kościoła, ciii .Ctniift ber JKifnnniiijcii. Sprośnym 
się arcyodszrzepiońcoin i fałszerzem brzvdzira. Sk. Dz 851 

ARCYOF! AROW.MK , a m. ISudn. Mat. 25, 47. arcykapłan' 
ter er3t)pfcrin-ic)tcr, rdcnnifciTricftcr. ARCYOFIAROWMKO- 
WY, ARCYOFIAROWMCZY, a, e. t. j. arcykapłański, 
crspricftcrlid). Budn. Łuk. 22, 50. t. Mat. 26, 51. 

ARC\ PASTERZ, a. m, pierwszy z pasterzów, ber crfte imtcr 
bcii S)\xtm, ber Cćrifccleiiliirte, ber CKTpnftor. Hoss. naciH- 
peiiaMiUbniiHi,. Paj)ieżu , arcypasterzu kościoła , wspomóż ' 
iik. Dz. 759. 

ARCYPODKOMORZY, ego. m. archicamerarius , podkomo- 
rzy wielki; Sulików. Comment. dedic. Czuck. Ilekp. bcr 
(?r5fnmmfrer. Arcypodkoinorzym państwa Rzymskie" o "Ele- 

cTu-n'''""'''^"''"'''' ^^'^'''"- ^- 2'8. ARĆYPODKOMOR- 
SJ\\0, a. n. dostojeństwo arcypodkoraorzeffo, btc Q,x\-- 
faiiiiiierernnirbe, bic grsfmmiicrfriiaft. 

ARCYPODSKARRl, iego. m. podskarbi wielki, ber Gr;f*afe= 
meifter, ©rogfrfła^iiififfer. ArcypodskarLim państwa Rzym- 
skiego Elektor Palalyński. lly/w. G. 218. AllCYPÓD- 

ADPVDnv^''^^^'*^" ^- "• ^"^^ tfrjfctjflfeiitciftcrtlnmi. 

AKURO/BOJNIK, a. m. łotr największy, ciit .Sjaiiptrdiiticr, 

AnrvcTM?'i!- i™""- Arcyrozbójnik morski. Cn. Th. Arch, pirata. 

AHC^STULlMK, a. m. Podstoli wielki, ber m^^dm, Gr?- 
tarelbecfcr. Arcystolndviem państwa Rzymskiego EIrktor 
Bawarski. Wyrw. G. 218. "■ 

ARCYSZELMA, y. ni. oszust, zdrajca główny, ciii Grjfrfjedn 
i^X\mxMm. Slav. arc.selma, wisiwana , prefukana selmai 
tSok. prasselma. 

ARCYSZKOLMK ob. Arcybożnik. 

ARC\^VROG, a. m. herszt czartów, ber rOcrfte ber "fciifel 
Czart arcywróg, który był nazwanym w niebie od przy- 

ar''^vvm''''' ™''*'«^'''" szatanem. Przyl. Milt. 9. ib. 15 

AKt\.Wh ecia, m. ber erjliersinj. Boh. arcykniźe; Slov 
rvYrJc,-', ^""^- ^^'shiyaiyodar. ARCYX1AZECY, a, e. AR- 
;, V ,■> '' '^•. "■"'"•5^łl'*- Arcyxięsko-Austryacki kan- 
clerz. A. /^„,« 21. ÓG8. Ai;CYXlEŻNA, y. ż. ż.ona ar- 

PS^Yl^JrA®'"'"'"*'""'- ^"^ '^'"'- ni'cvk„eżna. AR- 
tU\Ih/.MCZkA, 1. z. córka arcy.^iażecia, bie cr;bcruniltdic 
^n„5e,f,„K ARCYKSIĘST^YO, -In. i. jako iiSiSSo- 
v>, lamdia arcyx,ęska , ber (h-jbcrjoG mit feiiicr ©cmarnimt 
Arcyx„v.two przyjechali do Pragi. 2. Prowincya należą- 
ca do Arc>nc,a,ęc,a, ^i fesfierjOGtlmm. n. p. Rakuskie al- 
bo Austryackie, jedno na całym świecie. Wj/iw U \'^[ 
Boli. arcyknjzestyyj ; Yind. yishiyaiyodstyu. ' " ' 

ARa ZDRAJCA, y. m. toż samo co arcyszelma, słowa ło- 

ARr'r7inn7R"i'^''-'"'™"'"'' <^'-5t'ft'-''0Cr. W. Post. to 2, 368. 
ARCmtJlZILJ, eja m. główny, doskonały złodziej, cilt 
atTi^tJ!.- "''■ P''a^''^d''.'g; Sor. 1. arcypaduch. Lat. trifur 
AREi\DA, ARĘDA, "HAIiEADA, y. i.\ Ugoda względem 
przejęcia dochodów cudzych na swoje użycie za ^ewna 
opłatą, dzierzavya; bcr f acfit. W Łac. śrzedniej arends; Ger. 



AREND -AREO. 



27 



:Tfciiteii; {por Franc. les rentes= dochody); Croa. Carn 
Hung. arenda; \ind. arenda, saarendanje, najcmshina, 
najemnost, najemlenje, naysteje; Ross. i.peH,,a, KoproMa 
KapTOjia, OTKjm,. Cło arendą trzymać. Wary. Cel 12 
Ułosci od Cesarza arenda trzymać. KM. Tur. 205 Aren- 
dą dzierżeć. Baz. Hjst. 45. O dzierżawie czyli "aredzie 
dóbr. lam. 8o. 59o Arendą się bawić, dzierżawa cho- 
dzie. Dwor.E. I N,c psuje wcale gruntu; ale idzie na 
arę e A. A„„. 22, 91 W arendę puszczać. AVa.. /W./. 
-, 199. Arendą co dać. Mm. Byt. .{, 156. §. umówiony 

bT<^hrf,^/S A ?"■''; ''•™'' ugodzona, ba^ %Mml 
bir ^(ad)tiiii.i Arendę płacić; opóźniać sie z arenda l j 
z zapłatą za arendę.- Uwaga. Wyraz ten arenda" spo- 
dlony jest teraz niejako, i spadł jedynie na arendujacych 
karczmy a zwłaszcza na trzymających propinacya dóbr; 
I^rzeto= Szynkown.a, karczma, bic erf.ctife, ber łUk Pan 
przyka_zaJcldopom by nie pili tylko na harcndzic. Comp. 
Med. o9o. Aie wychodzi na krok z arendy, f j ustawi- 
cznie w karczmie siedzi, pije. Oss. Wyr- 'ARE\DARKA 
I. z. Kobieta na siebie arendę trzymająca, lub też żona 
arendarza, bic ^*atl)tcriini. Boss. ori<ynmum. Damy ekono- 
mią ^yleśnlaczkom tylko, arendakom, T^rzyzsyoita być 
niienią. ZJ. 16, 16^ ARENDARSKI, a,' 1 do areld^L 
należący, ^ładitcr--. /?oss. oTKjnmiir;on-B. ARENDARZ a in 
1. dzierżawca, najemnik dóbr; ber ©iitcrpMitcr , ber mi' 
ter. Lam. arcndayz; Croa. arendar; //««^. arendas ■ Yu/d 
arendar, arendayez, samilnik, samiluyauz, najemauz ni- 
jemloycz, najemlar, nayselnik; /?oss. apeH,iaTopŁ, oTKyn- 
miiKi,, naproMiuiiKi,, noniipcHflbiil. Dóbr w arendę nie pu- 
szczam; bo wątpię, iżby arendarz te miał ludzkość wzde- 
»"? S° ioo^^L-"', !""''" P'" '•''' """^ powinien. Kras. 



Tj . a inn I' 1 . ' ' — '—^^ jju>i luiuii. ivras. 

//;■ o i o-*^-' •'"'^"'''"'^ l^osztu dla dziedzica waży' 
ot. Jocz. 3. §. arcndujacy karczmę, lub leż same tyl- 
ko propinacyą, ber £d)eiifciHHid)tcr niff bcm Saiibc, bćr ben 
łerhiut ber Wctrmife iii %\-idM bat. Żydzi zwyczajni aren- 
darzc propmacyi. ARE.MJATOR, a. "m. aren.lujacy pu- 
bliczne dochody, ber %\M}kx óffcnfltdicr giiifiinfte" Aren- 
datorowie, którzy najmują cła, myta i t. d. jak u Rzy- 
mian publiram. W. Post. w. 3, 393. ARENDATORKA 
I. żona aren.latora. AHENDATORSKI, a, ie. tyczący sie 

■yripl-rw^';''^.^-" ^''*^^' ^" mmcn Giiifiiiiftc bctrcffciib: 
AIUv\DO\\A(., ał, uje. e;. nicd. jedn. zaarendować dok. 
puscic w arendę, w dzierżawę, zadzicrżawić, nająć komu- 
cmcm m bic %ki}t gct-cn, m\yad}kn. .Croa. arenduyati; 
Carn. arendayali; Yirid. arendati, saarendati, arenduvuti; 
samilati, najemati; Boss. KopiOMiiTL, KOpro.M.iHTi,. Ży- 
dom browary arendują. Ilaur. Sk. 29. Znajomemu, nic 
hołocie, trzeba arendować. Gosi. Ek. 142. g. arendować 
od kogo, brać od kogo w arendę, mieć \v dzierża\yic 
iuni jemaiibeii paditcn. Yind. navseti ; Ross. OTKyiiiiTb ot- 
KynaTL. Przez rok arendując więcej zyskał, niż inni co 
po kilka lat arendowali. ARE^'DO^^^\•Y, a, e do arendy 

AR"i;''nDi';^' ^'' "^'"^^^ ^^mmi. Boss. 0TKyn.7cimufl, OTKjnubiH. 

AREOPAG, u. m. z Grec. ("^„iw,- Tlayoi, Marsowy pagó- 
rek) sąd najwyższy Rzeczypltej Ateńskiej, i miejsce , na 
którem się ciz sędziowie zgromadzali. Skrz. Bist. 87 bcr 
Slrcopag. 



15* 



28 



A II E S - A R K. 



A It K A - A R K U. 



ARKSZT, u. m. zatrzytnanie iii'zedo\vi3 rzeczy lub osoby, 
ber Slrrcfi , bic 3liTctinmo , ber 3.ic|'d)lii(i , 1'crkft. [Hoss. apecTi,; 
lioh. arost, zalkyno, stawuiik; Sor. i. rest; Croat. arcst, 
rcsl, zasz(avL'k, zasztavlenye ; Slauoii. rcsht, reshtana, 
zalYor; Cani. arcsl, narka; Yiitd. ji'zlia, joliiina, vjelje , 
YJPiiiatijt'). Areszt albo szperiinek, zapowiedź osoby nlho 
jej (lulir przez sfuge urzędowego z sędziego rozkazu. Sn.r. 
J-'uii. 11". Areszt kłaść na rzeczy drugiego. Chelin. 119. 
Areszt kondemnaty, wstrzymywanie wzdania, i sadowe o 
nię rozprawianie. Czack. Ilękop. §. przytrzymywanie , wię- 
zienie, bic 31rrctirinitJ , ber Slrrcft, bie ijcfdiicjlic^c 2iiibaltu:u]. 
Areszt mi dano , warty przy mnie osadzono. Tea. -i-i, 
87. W areszcie siedzieć; do aresztu wziąć. g. miejsce 
aresztu, wiezienie, koza, klatka. Oss. Wyr. ba£< CVfdni]nip, 
ber Ort bc«'3lrrc[t«. ARESZTANT, a. m. ARESZTANCIK, 
a. m. zdrobn. więzień , człowiek przytrzymany, bcr ShTC' 
ftant, ber ©efflltnciie. Brawura ten, po różnych kozach are- 
sztant. Mon. G5, 560. Carn. arestant; Croa. szuszeny; 
Ross. apecraHTB. ARESZTAMKA , i. z. białogłowa do wię- 
zienia wsadzona, bic 5lrreftantijiii. ARESZTOWAĆ, ał, uje. 
CI. niedk. jedn. zaaresztować , dok. rzeczy zapowiedzią przy- 
trzymywać , zapowiadać , tiiit Slrreft klcgcn , Slrreft iDorouf 
Icgcii. (Hoss. apecTOBaTt; Carn. arestujem; Croa. arestu- 
va(i, zastaviti, zastavlyam; Dalm. usztaviti, usztavlyam ; 
Yind. sajezhuvati , saperpreti.) Pieniądze gdyby od in- 
szych kredytorów były aresztowane. Chełm. l'r. 153. §. 
przytrzymywać kogo , więzić ; arrcttreii , ijefdllijlidj ciii5tcbcii. 
Aresztować kmiecia w mieście za długi , nie godzi się. 
\ol. L. 1, 361. Żaden nic ma być aresztowanvm , który 
ma czym płacić. Chełm. 147. ARESZTOWNY, ARESZTO- 
WY, a, e, aresztu się tyczący, 3lrrcft = . pozew aresztów ny, 
citatio realis, którym winowajca do sądu stawiony bywa, 
lub rzeczy jego aresztują się. Oilr. Pr. C. 2, 39. (por. 
Licowy pozew). 

ARFA, ob. Harfa. 

•ARGENTERYA Tr. ob. srebra, ba« Sildcriieratlje. 

ARGUMENT, u. m. z Łac. ARGUMENCIK, u. m. zdrobn. 
dowód. Far.". 450. bcr Sciueii^, ScmeiiHjrimb. g. zadanie 
wywiedzione albo do wywodu podane, hras. Zh. bflfl ?3c= 
IDeifcn. ARGUMENIACYA, yi, ż. dowodzenie, wywodze- 
nie, przytaczanie dowodów, wywód, bte Semeififfiltntiuj. 
Z jego argumentacyi poznałem, źe jest matematykiem. 
ARGUMENTOWAĆ ob. dowodzić. 'ARGUMENTULAK, a. 
m. subtelnie dowodzący, w dowodach szperacz , subtcl- 
niś, eiit fpitjfiiibiijcr ©riidlcr, SJaifomteiir. O mili dyalekty- 
kowie, naprzeciw jasnemu pismu S. argumentidacy. Herb. 
Art. C. 2. 

'ARKA, i. ż. z Łac. skrzynia, lada, bcr Śnften, bic Sabc. 
W starym zakonie arka, skrzynia, w której było przyka- 
zanie boże. Hej. Aim. 98. g. Arka Noego. ob. Korab. 

•ARKARUZ, "HARKARUZ, a. m. "ARKARUZIK, a. zdrobn. 
z Włosk. rusznica , muszkiet , broń ręczna ognista , Wiod. 
Dudz. 52. ciiie 8ud)fe, gciicrln'id)fc , Harrcnln'id)fe. StrzelLia 
ognista najdawniejsza, długości flinty lub muszkietu, osa- 
dzona na lawecie. Ptipr. W. 1, 466. Zakazujemy przy 
dworze hospodarskim z broniami chodzić, zwłaszcza z ru- 
sznicą, z harkabuzem. Sial. Lil. 11. Z arkabuza wystrze- 



lił. iSaa'. Post. 45. arkabuzy donośne. Zimor. Siei. 245. 
Dla synaczka kazał narobić, arkabuzików, działek. Wijs. 
Ał. 54. [por. Półliak). Jj. toz samo co arkabuzer. 'ARK.\- 
RUZER, 'ARKABUZYR. •ARKABUZ, a. m. żołnierz arka- 
buzem uzbrojony, bcr 33urf)feii|'dn'i6c. Słoja w kirysach cni 
kawalerowie, Usarze dzielni i arkabuzowie. .\iis:p. 19. 
iJo jazdy cie/.kiej nale/.-i arkabuzyrowie , którzy arkabu- 
zów czyli muszkietów do boju używają. P(ipi\ W. 2, 
271. Wszyscy z ru.śiiicami albo arkabuzyrowie. Siar. Dw. 
54. Jazdę pod tytułem arkabuzerów, jako milicya mniej 
potrzebna, zwijamy. \ol. Leg. 5. 74. 
ARKADA, y. z. z Franc, frambuga. Dudz. 44. podsklepie- 
nie a osobliwie mostowe , lub na którem gmach jaki spo- 
czywa ; cinc SIrcabC, Stniciniuilbiiiuj. Most murowany po- 
winien być wysoki i w arkadzie szeroki. Su/itk. Dud. 517. 

1. 'ARKAN z Łac. ob. Tajemnica, Sekret. 

2. ARKAN , u. ni. \YędzidFo czyli raczej postronek , którym 
łapią konie nieujeżdżone, eillC £d;lillcjc ^*fcrbc Jlt foiiflClI. 
Hoss. api<aH'£. Na jarmarku Łowickim, konie dzikie z Ukra- 
iny, arkanami łapią w ogrodzeniu, i do kupca bliżej 
przyprowadzają, g. Wędzidło, uzdeczka, pęto, ber ^aiim, 
bie tfClTcI. Rumaki chciwe biegu, arkany mocne targają. 
Bardz. Luk. 8. Trzech nieprzyjaciół arkanem strzynoży- 
wszy. Królowi przyprowadził. Pot. Pocz. 504. g. Wszel- 
kie wędzidło, więzy, hamulec, niewola, 3iI>Illl' tfClfcIn, 
Saiibeii. Kmieć i szlachcic w arkan idzie społem , Matki 
z córkami dostają się w łyka. Jabł. Buk. Q. Ojciec mło- 
dość moje w ścisłym ujeżdżał arkanie. Hor. Sat. 98. 
Twe serce cudza żonka trzyma na arkanie. /. 249. 

ARKAS, a. m. galareta mleczna, (która się robi) gdy mleko 
słodkie zagotowawszy, cytryna napuścisz. Wie!. Kuch. 
596. ?iNldnjaIertc. 

'ARKTYCZNY, a, e. z Łac -Greek, arcticus {aQxrog: niedź- 
wiedź, znak niebieski) = ku północy leżący, północny; 
niirbitd), nad; 9Jorbeii Itesjcnb. Kraje arktyczne. Dyk. G. ku 
biegunowi północnemu leżące. 

'ARKUS, a. ni. w ogiodach łuk, łęk, obłąk , iii ben ©dr- 
ten, eiii JSinieii, 5^injciii]CUH'lt'C , ciiie '^ifcrtc. Arkusy po 
ogrodach , tryumfalne bramy, mogą być na końcu ulic 
dawane. Kluk. Rośl. 1, "il. ARkUŚZ, a. m. ARKU- 
SZEK, szka. m. zdrobn. Wszelka massa na długość i 
i szerokość rozpostarta , osobliwie zaś papieru karta tej 
wielkości , jaką jej w papierni nadano , ciii J^OcjCIl ^'apicr. 
Boh. i Slov. arch; Croa. arkush; Hung. arkos ; Yind. list, 
odjemik, [ilalitiza , Slavon. folj ; Ross. .iiiCTt Cysiani. 
Libra papieru ma arkuszy 25. Suls. G. 155. Arkusz pa- 
pieru stęplowanego. Yol. L. 8. 145. Arkuszami, po ar- 
kuszu, Stnjcimict|'c. Pół arkusza, eiii kll'cr Sogcii. Na ar- 
kuszuby tego nie spisał, t. j. mało na to i arkusz, t. j. 
rzecz długa, obszerna. - Arkusz dzieli się na półarkusze, 
ćwiartki, pól-ćwiartki. jj. aikusz waty, t. j. płal wiel- 
kości znacznego arkusza, z bawełny spojonć^j gumą 
czyli wodą klejowa, ciii Stiict Sattc. Wala kupuje się ar- 
kuszami , (na arkuszel ; za arkusz płaci się od 2 do 3 
złotych §. aikusz blachy, kawał czworograniasty, 6iiic 
a31cd;fafc!. ARKUSZOWY, "a, e, wielkości arkusza, lub ar- 



A R I. E - A H M A. 



A n U A -ARS. 



29 



Idisza sio tyczący, bcii ').*a).iior(HHj('n kttcffciib, S^pgoii' Solio = . 
Jlejcsira w arkuszowej tbriiiie (i|)iawiie. 5. Grodź. 2, i37. 
ARKl'SZVSKO , n. n. zijili. wielki a nietbicniiiy arkusz, 

ARLEKIN, II. 111. ARLKKINEK, nka. in. zdrbn. z Wfosk. 
śmieszek , lifazcn tcalraliiy w sukru szacliuwanćj , bcr 
,'\)aiii?anu|'t. /i'i>vs. np.iiiniiHT), nicpi.. Kto U'/, miewa powa- 
le w stroju arlekina? Znh. li, ."(J.- Prz-fu. wietrziiik, 
wiercipieta, ciii ii!iiiM'Ciitcl , Spriiuiinsfclb. Ffociiy obrót tco 
wydał z arlekinów liraclwa. Zab. 14, 52. Boh. Kom. 2, 
17. ARLEKINADA, y. ż. jako imię zbiorowe: figle arie- 
kińskie, i wszelkie żarty zwłaszcza giestami nadrobione, 
•)*offcii , .S>aii'?itnirftftiicfdicii. ARLEKLNSKl, a, ie, arlekina sie 
tyczący, n. p. suknia arl.. ,^>irlefill>3 = , Sail'?nnivfts po arle- 
kińsku, .'iSarlcfilliJinapiiJ. Po arlekińsku ubrany. Mon. 09, 
53. Odjęli jej postać poważna, a j)0 arlekińsku wystry- 
chnęli, nalepiwszy muszek śmiesznych. Mon. 70, 12i. 

ARMATA, HARMAT.\, y. ż. ARMATKA, i. zdrobn. zŁac. 'i. 
Broń, oręż, zbroja równie do napaści jak i do obrony, 
ba3 0cii'ciiv, bic ;iiiiftiiiin iiiiP allcr(i<iiib 2fiaffcii. Król do Li- 
twy według potrzeby, żywności i armaty posłał. Krom. 419. 
Kujiidzie łuk wydziera, pochodnią i strzały, cała jego 
armatę. Gawin. Siei. 584. Armatę skruszyć. Tward. Fas. 
1. Armatę na sie wzięli. Warg. Kur. 20. Lacedenioń- 
czyki albo żywo z (aż armatą z wojny sie wracali, albo 
zabitych na tej armacie ich przyniesiono. Warg. Wal. 57. 
(tarczai. g. 2". Amunicya, artyllerya, tai ©cfdiiic. Prze- 
łożony nad strzelbą lub armatą. Archel. 2, 5. Starszy nad 
armata koronna. Yol. Leg. 5, 954. (f. arsenał), g. 5'. 
Wojsko morskie, armia, llota, biC MrifiV3f(ottC, bic (SCC= 
fflbatcil. Ilal. aimada; Yind. morska voiska, morska ar- 
mada; Boli. Slov. armada lodj ; {Garn. Yind. Slavon. ar- 
mada. < armia, wojsko). W Aiidiuinie zastał armatę Hisz- 
pańską, na której lud był chory. Sk. Zi/w. 2, 251. Ar- 
matę w morze spędził wiatr pod żaglami. Bardz. Luk. 53. 
Wojsko z portu w armacie przeprawił. F.Kchn. Orl. 1, 
204. Armata strudzona weszła na brzegi. Zebr. Ow. 135. 
Henryk przyrzekł Polakom na morzu armatę chowa('. Pupr. 
\Y, 1, 240. Uwaga. 7.c wyraz ten armata, wszelkie Wdj- 
sko czyli armią oznaczał, dowodem są następujące przy- 
kłady, w których jest dodane : wodna ; n. p. Dwa tysiące 
okrętów armaty wodnej im odjął. Stryjk. 47. i 49. Wy- 
prawił armatę wodną galer póftorasta Biel. 5, 74. Gwagn. 
605. Hetmana z arm.ila wodną wypra\yił. Sk. Zyw. 2, 
231. Nag. Ul. 174. Wodne armaty Europejskich ]i.iństw, 
zapędzone do Indyi. Zab. 7, 129. Nagi.-'^_. 4. Dzisiaj 
oznacza działo figury okrągłej , które prochem i kula lub 
karlaczami nabijają. Pupr. \V. 1, 24tj. bic taiioiic. Yind. 
kanona, strcini koss; Garn. i Slav. top; Groa. patantia; 
Ross. njuiKa , nyuieqna , opyuic , niima.ib. Armatę dzielą 
na denną sztukę, na czopową i wyjutuwą. Jak. Art. \, 
158. Łes. Micr. 2, 210. Armaty ciężkie albo murołomy, 
i polowe. Jak. Arl. 5, 285. ARMA(":L\A, y. ż. nie wielc 
co warta armata, mówiąc z pogarda; mit ©criili^fifldtjillii], 
ftne dciibc iiiifcraMc Sianiem'. ARM.\CISKO, a. n. wielka 
niezgrabna armata, ciiic iiiuicfdilaJitC ilaiUMie. ARMATNY, a, 
e, r. Zbrojny, uzbrojony, (jemnffnct, flcruftct. Mieszczanie 



wysypani armalna gromada, z miasta w pole wychodzą. 
Tward. IV. D. 2," 179. Ali.MATNU prz-iisl. Mieszczanie na 
ten huk armatno \nj padli. Ztmor Siei. 245. §. 2'. do fio- 
ły zbrojnej należący, flotowy, wojenny; glortcn = , Hricgfi ■■ . 
Trojańska w brzegach już eie czeka flota. Której arma- 
lna pilnuje piechota. Glirn. Ow. 247. Szwedom cztery 
(d^^ely armalne wziął. Twurd. \Y. 1). 2, 280. ji. 5. Do 
działa, do aru.aty należący, działowy; Dic MaiUMK' 1'Ctn'fTcilb, 
HaiUMiCii = . Slav. topovski ; Itoss. nyuiciiibiii. niiiua.Tr.Hbiii. 
Narzędzia armatne, szulle, szczotki, stępie i 1. d. Jak. 
Art. 3, 504. g. 4., Armatny rzeczw. teraz nie używany 
przełożony nad strzelbą czyli zbrojow nią , Jenerał artylle- 
ryi , ber Otcrsciiiimciftcr. Kozacy pod władzą samego star- 
szego arrnatnego zostawać mają. Yol. L. \, 9. .\RM\TU- 
RA , y. ż. zbroja około herbu , bif !)iufiiiiii] mu ciii 2l!ap' 
pen. ARMIA, ii. ż. zbiór wojska, ciiic Slriiicc. *ARM.\TOR, 
a. m. junak, samoehwalca, eiii 3liiffdiiicibev, *}.łral)ler, Gu 
fciifrelfer, 55ramart)aś. Pewny armator chlubił sie swemi 
działami. Zab. 2, 190. ARMISTYCYUM niendm'. n. oh. 
Rozejm, zawieszenie broni, SJaffeilfttllffnilb. 'AR.MOWAC, 
HARMOWAĆ, ował, uje. t.z. niedk. i zaimk. uzbrajać, 
przygotować do wojny, ruftcit, limiflieil. Jęli się arniować 
przeciw Bolesławowi. Biel. 98. Wydaj go nam, bośmy 
si"ę na to zharmowah. \Yad. Dan. 203. Armowanie się, 
znaczy zaciąganie ludzi i przygotowanie sprzętów wojen- 
nycli. Papr''w. 1, 400. N. 'Pum. 85. 572. ' 

AROBA, y. z. funt Hiszpański, eiii 6paiiil'd)e«! "^tfiinb. n. p. 
Cztery aroby czekolady. Gaz. Nar. 1, 12. 

AROMA, atu. m. Zab. <j'. 219. ob. Korzenie. 

ARONO\V.\ broda, ziele, ob. Aaronowa. 

ARSENAŁ, u. m. ARSENALIK, u. z Franc. gmach przezna- 
czony na skład broni, zbrojownia, cekaiiz; tai ^lifciml, 
.•Jeildlitlll?- Gum. oiroshrnshe, sbrojnishe; 6'i. strjinice; Groa. 
puskarnicza; Yind. yorosbjarna; Hoss. opy>Ke.\paiiii.iiiiue, 
CHapa40.\panii.iiiine; Leci. opy/Kiiima, opy/Ke.\paiiiiTe.iLHima, 
aópyeno.JO/KHima. Jak. Art. 5, 524-. Papr. \V. 1, 406. 
Leszcz. GL 116. §. Miejsce budowiii okrętów, bte SdHfF^' 
llicrftc. Arsenał ziemny, lądowy, wodny. Ossol. Wyr. AR- 
SENAŁOWY, a, e, do arsenału należący, cekauzowy, \><li 

3eii(iliaiic! betrcjfciib. (cf. Cegwart). 

ARSZENIK, u. m. z Grecko -Łac. (por. Pers. zernich). Kru- 
szec od dawnych półkruszcem nazwany; od niektórych 
poczytany za sól metaliczną. KI. Kap. 2, 245. złotołusk. 
Syr. 599. 3!rfeiiif. Dla swoich własności arszenik znaczy 
truciznę, tai SIrfeilifclift, 3!atteiipiil>jer. Yind. nushenza, ar- 
senika; Garn. sernek; Hag. sicjan; Busn. sicjaii, sicjanat, 
miscja stuppa; Hoss. MunibHKi); Boli. utreych. Arszenik nie 
cukier choć biały. Fred. Ad. 69. (pozór oszukuje). Już ar- 
szcniku w cukier przymieszają. Wad. Dan. 106. §. w mo- 
\yie potocznej oznacza wszelką truciznę, n. p. pod mio- 
dem arszenik. Morsl. 45. (zdiadliwa to uciechaj, jebei' ®ift 
lt('Crl;aiipt. Duszyjka smaczne pirożki gotuje, A arszenikiem 
po wierzchu cukruje. «.■«//,. A. 50. ARSŻENIKALNY, AK- 
SZENIKOWY, a, e, arszenikii się tyczący, lub zawierający 
go w sobie, SIrfeilifbaltiij, 31rfeiiif=. Kiżeł arszenikowy d.ije 
o stal ognia z arszenikalnym smrodem. A7. Kop. 2, 243. 

ARSZYN,' a. in. miara długości używana w Moskwie i Lwo- 



30 



AR TE - AR TY. 



A RUM - A RYN. 



wio, większa od łokcia naszego, bic 3Irftl;iiic, ciii SRufftf^cź 
SJanP, ćinc Scmlicriicr &U. (Ross. i Eccl. apiuiiHi.; Carn. 
arsin; Tur. arsin, arsun; Pers. eris). Arszyn, miara Tatar- 
ska, której Rusini używają, dał exystencyą Lwowskiemu 
łokciowi. Ciac. Pr. 1 , 290. Arszyn Lwowski ma w so- 
bie łokcia Krakowskiego ćwierci pięć. Sols. G. 3, 136. 
Szesnasta cześć arszyna po Ross. BepinoKi. ARSZYNOWY, 
a, e, od arszyna, wielkości arszyna, 9lrfi1)illCli <. 7?oss. ap- 
uiiiHHun. Arszynowe gonty. Kack. Pas. 18. 

ARTERYA, yi. ż. żyła prowadząca krew z serca po całem 
ciele, żyła pulsowa, tętna, bie *])iil^= obcr ed;laijabcr. ArM/). 
3, 2. M. Zw. 1, 52." 

ARTFUL, u. m. naczynie pewne na statkach. Haur. Sk. 171. 
cin @cvdt[)C aiif ben 3Iiig|d)iffeii. 

ARTYKUŁ, u. m. zŁac. Cześć główna rzeczy, mowy, pisma, 
podział, ctii ibcil cincr SKcbc, Sdmft, cin ''^Utnft, 3(rtifcl. 
Artykuły hetmańskie. Yol. L. 2, 152C, (prawa, ustawy, 
punkta). Artykuły Marszałkowskie. /. W traktatach znajdują 
sie niekiedy i artykuły potajemne, stronom tylko do rze- 
czy należącym , wiadome. — Artykuły wiary. Kłch. Gd. 1 6. 
©lanbciii^artifcl. Przen. Artykuł wiary = rzecz niewątpliwa, 
niezawodna, pewna, ńnhVS ^mmlli^hyi, ©cnuffcil On to 
ma za artykuł wiary. Boh. Kom. 1, 241. §. w Handlu 'ga- 
tunki towarów, i)anbdi^artifcl. Dobry kupiec w^e wszyst- 
kie artykuły opatrzony. — Yind. artikel, odstavik, po- 
stava; Sor. 2. artikel; Ross. craiba. — Artykułami Hoss. 
nocTaieiiHo; adj. cTaTeiiHutt. §. Cześć mowy w Grammatyce 
kładąca sie przed rzeczownikami, przcdimek, bcv 3ll'tt= 
fel ill ber ©ramiltatif. W Greckim n. p. artykuły są: ó, »}, 
TO, w Franc. le, la. w Niem. ber, btc, ba^. 

ARTYLERYA, yi, ż. z Franc. (bez 1. mn.) strzelba wielka i 
wszystko co do tego należy, jako to: armaty, moździerze, 
bomby, kule, granaty i t. d. iai (jrobe @efff)iift linb nlteś 
mai bil^U ijel>i.h't; bie 3Irtillerie. (//a/, artigleria p)r. .Łac. ars); 
Yind. artileria, yeliku strielashtvu; Slavo». arlileria, topovi, 
lumbarde), Jak. Arł. 5, 281. Łęs. 2, 239. Arlylerya ciężka, 
ob. Ciężki; polowa, ob. Polowy, (por. Park artyleryij. Szańce 
potężną artyleryą osadzone. Pam. 83, 2, 210. Generał 
artyleryi ma w dozorze zbrojownie, ludwisarnie, prochownie 
i wszystkie wojenne sprzęty. Skrz. Pr. P. 1, 201. {por. 
Armatny). §. Nauka, umiejętność o tych wszystkich rze- 
czach, bie 9(rtillfvie, ©efd^iichinft. Jak. Art. Łes. 2, 239. §. 
W znaczeniu zhiorowem > artylerzyści, ludzie przeznaczeni 
do służby artylcrycznej. Papr. W. 1, 467. Jak. Art. 3, 
283, Ł^s. 2, 239. ARTYLERYCZNY, a, e, do artyleryi 
należący lub jej się tyczący, bie 3lrtillcric betreffeiib. Umie- 
jętność artyleryczna. Łes. 2, 259. (por. Puszkarski). AR- 
TYLERZYSTA, y, m. żołnierz przy artyleryi będący, bcr ?lr= 
ttflerift. Cz. delostrelec. (ob. Kanonicr, Puszkarz). 

ARTYSTA, y. m. z Łac. Franc. człowiek, kunszt jakowy czyli 
sztukę posiadający, umiejący, n. p. malarz, snycerz, aktor 
teatralny skunsztownik, kunstmistrz (por. Sztukmistrz.), cin 
>^iinftlcv. Cz. umelcc, lunćnec; Bosn. mcsctar, majstor, 
sosctar; Rag. zanatnik, rukolworaz; Yind. mojster, ume- 
talnik (por. Mistrz, misterny, misternik); Ecd. i Ross. y- 
M04t;iLHm;'L, ;vAioa;iiiiK^ (/•""'• cliędogi, ochędóstwo), xy- 
Aori,, xhtpokł; ^ixpt,,h, (por/ chytry). Artysta biegły. 



Diidz. 33. Artysta (toż samo co malarz). Łes. 193. Uwaga. 
Chociaż wyraz ten do tych czas nie dosyć utarty, nieraamy 
jednak innego, któryhy dobitnie całą szlachetność jego 
zawierał. Wcale zaś żadnego nie mamy na wyrażenie ko- 
biety (nie żony, ale) w rzeczy samej trudniącej się kun- 
sztem jakowym, jak n. p. malarki, aktorki, cine Sliinftlcriitn, 
chyba Artystka. 

'ARUMSZMALC, u. m. z Niem. Gi^cr in Sc^inalj. Jaja sadzone, 
które w kielimkach żelaznych robią z masłem tretowanem. 
Wiel. Kuch. 596. Yind. zvertje, zverzha. 

ARUS, HARUS, u, m. materya pewna, cin ijeiuiffer Sntę]. 
\por. Włoskie arazzo, tudzież Angielskie arras = obicie, ro- 
boty warstacikowej, tapisseric de haute-lice gctuirftc "Ha-- 
pctc, oraz Niem. ber ,C)ara^ = włosie \vielbłądzie 3]. Arus 
wazki, arus szeroki. Instr. Cel. Lit. Wazki harus, nazwany 
cynkatura. Yol. L. 6, 134. 

ARWAN. ARWANŻE ob. Porwań. 

ARYA, yi, ARYJKA, ARYETKA. i. z. zdrbn. pieśń krótka, 
piosneczka, gatunek pieśni, cin Siebdjcn, cinc 9lric. (A'arn. 
arija, visha). Piosnki a według wziętego nazwiska, arye. 
Tea. 54, rf. 8. Zaśpiewaj nam jaka aryjkę. Tea. 52. (/. 1Ó3. 
Nucą sobie aryctkę. Zab. 2, 40. §. Tony czyli muzyka, 
czyli też sposób ułożenia głosów do pieśni jakowej , bic 
SOf dobie. Może kto umieć wiele piosnek na pamięć, a 
żadnej śpiewać nie potrafi, aryi do nich nie wiedząc. — 
Jak to śliczny afekt i odmiana tonów w tej aryjcc. Boh. Kom. 
1, 270. Lekkomyślne trele aryetek. Zab. 10, 156. 

ARYANIN, a. m. prócz właściwego znaczenia: kacerz sekty 
Arynńskićj, używano w mowie potocznej zamiast Nowo- 
chrzczeniec, Rakowianin, Socynianin; cin 9(riancr, im iie= 
mcinen Sekn abn [lelciitc man mit bicfcm 3Jamc» midi bic 
Spcinianer nnb Sicbcrtńiifer. Sk. Dz. 256. ARYANIEĆ, niał, 
nieje. nij. niedk. używańszc jest sŁ dok. zaryanieć, t. j. 
aryański sposób myślenia przyjąć; aryaninem zostać, ari= 
anifd), obcr cin Slrinncr ii)cvben. Eccl. apiaHCTBOBaiH, no- 
c.TB,aoBaTi> apieBofl cpecii. Niemal wszystek świat zaryaniał 
i rzadka cerkiew prawdziwa. Smotrz. Ap. 102. ARYAŃSKI, 
a, ie, socyniański, nowochrzczcński, ariantfd). Sekta aryańska, 
albo jak ja niektórzy zowia nowochrzczeńska. Yol. L. 4, 
313. ARYANIZM, u. m. ARYAŃSTWO, a. n. kacerstwo 
Aryańskie, bcr 3lrinnii5miiiS. Slow. arianstwo, AarH. arianstvu; 
EccJ. apiancTiio. Namawiali go do arvaństwa. Sk. Dz. 236. 

AR^EHGAHDA, AR YERGWARDYA = straż tylna. Odwód, Papr. 
W. 1, 467. czai, bet SJad^jng, SJaditrat). Przeciwnie zaś 
awangarda czyli awangwardya = straż przednia, czoło wojska. 

ARYETKA, ARYJKA,o6. Arya. 

ARYNG.4, i. ż. z Łac śrzedniej, lub z Włosk. aringa, prze- 
pisane albo zwyczajem wprowadzone wyrazy na używanie 
przy pewnych okolicznościach, formuła pisania, mówienia; 
tk gonncl, baJ gorinillar. Aryngi na wszelkie transakcye, 
jednostajne były przepisane. Xiadz. 180. Wszystkie ex- 
pcdycye Kady nieustającej wychodzić beda z tą aryngą: 
My Król za zdaniem R."Ń...." Yd. L. 8," 97. — Przen. 
Wszyscy mieli jedne senlencyonowania aryngę : idę in 
scnsum pryncypała mego. Mon. 05, 05. (jeden sposób 
tłumaczenia się). To dla własnego włożył upewnienia w 
aryndze swojej z Osmanem umowy. Zab. 14, 249. Szym. 



ARYS-ASBE. 



ASMO - A S IM W. 



5f 



ARYSTOKRACYA, yi. i. z Greek. nQiato)tQńiH«, Rząd oby- 

watelów najznaezniejszycli , \vla(lz(! najwyższa sprawują- 
cych. Modrz. Bas. 11. bic 31ri[tofratic , ariftofrati|d)C J1iCflii'= 
tlllliJi^yEViaiflini|. Rząd w którym sami tylko maL,'iiaci do luij- 
wyższydi urzędów dojść mogą; możnowładztwo, możnn- 
rzady, ino/.norzadztwo, panowladztwo. §. Przemoc rnożniej- 
szych obywateli w jakimkolwiek rządzie, ^n^> lUH'Vi]CHUrfit 
ber onipcii ,S?crrcii, bic 5(iiftofratic. Po Bolesławie Krzywo- 
ustym poczęła sie u nas wzmagać arystokracya. ISar. Uhl. 
5, ."70. Panowie zaczęli dzielniiij niżeli przedlym w rządy 
wjilywać. /. 7, 05. §.5. 1'rzen. Poslepowanio wywyższa- 
jące nad równość, co nie pod strych, co z pańska, jiaii- 
skość, przepych, arifti'fratifcf'cd, I)cnifd)CiS 2Bcfcii, 2(vifti>fvatic. 
n. p. Całej familii i\. arystokracya jest wia-śnie wrodzona, 

1. j. że we wszystkiem wyższość swoje, państwo, innvm 
czuć daje.— AliYSTOKBACKI, a, ie;" AinSTOKRATY- 
CZNA', a, e, tyczący się arystokraeyi; możnorzadiiy, pano- 
władny, panorządny, pański, przepyszny. Arystokracki uży- 
wa sie najczęściej w znaczeniu wyrażonem pod Nro. o. 
n. p. człowiek, postepywanie, sposób myślenia arystokracki. 
Arystokratyczny zaś w znaczeniu Nro i i 2. n. p. rządy, pań- 
stwa arystokratyczne; nriftofratifcf). Hoss. iic.ibMOJKe.łep*"aB- 
HUM. AI'iVSTOKli.\T, a. m. poplecznik możnorządziwa, jkui, 
dumny, pyszny, wynoszący się nad innych, cii: 3ll'iftofl'at. 
w rodź. ż. ARYSTOKRATKA, i. kobieta dunuia, pyszna, 
cin ftolsci" 26ct(i, einc 3lvi|'ti)fratimi. 

ARYT.METYCZNY, a, e, do arytmetyki należący, rachunkowy, 
liczbowy, aritbmctifcf) ; (C; poćetnj; Ross. MiiciincibiiLiri; Yind. 
razhunski). Stosunek arytmetyczny. Łes. 2, OD. Postęp 
arytmetyczny. Śniad. Alg. 1, 125. ARYT.MI^ITYK, a. m. 
posiadający naukę rachunków, ber 3lritl)metifer, Dfcchncr. 
\'ind. razhunski moister, razhunasnanez, razluinar; 6Vo«. bro- 
jaznanecz, rachunir; Hoss. Miic.iocjOBt ; Eccl. Miic.uiTejiL. 
ARM'METM\A, i. ż. z Greek, doi&ftr^iiy.^, umiejętność z 
danych liczb wynajdywania innych, i zbiór przepisów czyli 
nauka prowadząca do tej umiejętności; rachuidii, racho- 
wanie, (rachmici'ska nauka. liog. Doś. i, 285). bic 3lvit^= 
mctif, 3{cd)Ciifuiift, Scchmiiicjyanffciifcl^aft. Sor. 2. rachnuwar- 
ska wedomoscż; Yind. razhunasnanost, razhunstvu, zhisla- 
snanstvu; lioli. poćitaistwj; Croa. brojaznansztvo, raehun- 
sztvo, brojoznanye; Hoss. iiiic.ioc.iOBio. — Nauka dobrego 
rachowania. Sol. G. 7> , 81. nauka liczebna. Jak. Mul. 1, 

2. Lesk. 2, 5. 

AS. 

AS, a. m. U Rzymian moneta siedm pieniążków wartająca, 
Cii. Th. ctll 31? ber 9ii>mcr. §. najnmiejsza waga złotnicza, 
lii razy w jednym czerwonym złotym zawarta, eill ©olb< 
nciuidjt. §. Funt aptekarski, ciii 3lpotlicfcriifiinb. §. w kartach 
Krancuzkich, tuz; na kostkach oko; tli bcr frailjyfifdlCll łiartc 
baći 3ip, ber Zaui; im SJiirfclfptcI, cin 9liigc. As przegraje 
dama wygraje. Tea. 22 , 5. Przett. Intratn twoja zasadza 
się na asie. Tca. 15, 2i. (na kartach, na szulerstwie). 

ASBEST, u. m. z Greek, [kt^ktto.; ■■ w oę,nm nieskazitelny) 
kamień podobny co do swoidi własności amiantowi, ber 
9ló(H'l'f. Łatwo go rozeznać od amiantu; asbest bowiem w 
wodzie na dno upada. A7. hop. 2, 07. ASBESTOWY, a, 



c, z asbestu sporządzony, n. |i. płótno asbcstowe, yoil 9(Ś= 
kft, mk\t'. 

ASMODEUSZ, a. m. z llebr. wróg stanu małżeńskiego, 3ld= 
11U'M, ber Chctciifcl. O wy ju-zedni ciemności Xiażeta! A- 
smodeuszu! Boruto! Tea. ii. b. 107. 

ASPEKT, u. m. z Łac. konstellacya, na niebie gwiazd rozło- 
żenie czasu narodzenia czyjego. Diidz. 3~>. położenie na 
niebie, postać, pozór gwiazd, bic Knifteiliitioii, bie 9l?rcc= 
ten iiiitrr beiicii jcniniib <ic(Hn'eii luprbeii, ber '^tlaiietciiftaiib. 

{por. |iod dobrą, j>od złą i^wiazda sic rodzic''). Nie zaraz 
wszyscy królowie, co się z Królem rodzą w jednym aspek- 
cie, /'ut. Ar fi. 240. Niebo częstokroć głód, częstokroć mor 
swemi aspekty przynosi. Pelr. Pol. 04. §. Aspekty xię- 
życowe ■ odmiany miesiąca czyli raczej xieżyca, bic 9){i)llbS= 
liHinbelinuKii, ?3ioiibi?l'Criii!bcriiliiieii. Aspekty księżyca sa: nów, 
])ierwsza kwadra i t. d. Wyrw. G. GO. (iily sie xieżyc 
l)rzez szósta cześć nieba oddala, zowiemy to aspekt sze- 
stny, wzgląd szestny; gdy przez czwartą część, aspekt 
czwarty, czwartny, kwadrę, przez trzecia część, aspekt 
trzeciak. Spicz. i9i. Sień. 42"). §. Dobry lub zły znak, 
który astrologowie z ciał niebieskich, zwłaszcza co do przed- 
sięwzięcia spraw jakowych Iłuinaczyli, przepowicdzenie, 
bie aftrolodifdie SBcfiiniiiiinu; irccicii bci5 fliiteu ober fdilcdjten 
Crfolijcij irijeiib eiiicr UiiteriieCnnuiui, ciiie 3>or('Cbciitun(]. Astro- 
logia która nam na niebie dobre albo złe aspekty oka- 
zuje, t. j. do spraw zaczynania czasów wybór. Oczko Prz. 
25. §. Wszelka oznaka na przyszłość, wróżki, 3jpricid)eii, 
SIniCiiien, 9lfpeftCll. Kleopatra Cezarowi: Tyś aspekt łask.iwy 
krajom naszym. Dardz. Luk. i 7!). Podłomyślne dusze, 
gorszym aspektem narodowi grożą. Niż dżdżyste baby, 
parne Syryusze. Zah. 1 1, .")0. JSar. Złe tu dla mnie aspekta 
t. j. nic przewiduje ja tu nic dobrego dla mnie. 

•ASPER, •ASPERGIL," 'ASPREOL, a. m. w Łacinie barba- 
rzyńskiej asperielus ■- sciurus, wiewiórka, cin (^id'(iih'nri)Cn. 
Nar. Ilist. 5, 288. §. skórka wievyiórcza albo pcipielicza, 
które to skórki szły na skarb xiążecy. Nar. llisl. 2, 259. 
Cid)lHn-iid)Cii = ober liilidttcllc, bic an ben ^liritciilun' ncfifffrt 
lUCrbcn inilj5tCll. Podatek starodawny, skórkami [)npielicze- 
mi płacony do skarbu Xiążąt. 1. t. bicfc (^cllalnirtbc fclbft. 
{por. Biela, bielka, bielczany podatek). §. Pieniądze skó- 
rzane, Jcbcrcjclb. Aż do czasów Wacława Monarchy Cze- 
skiego, Po wszystkiej Saimacyi państwa Koronnego, Z 
zwierzęcego rzemienia pieniądze robiono, 1 one jak dziś 
srebrne tak drogo ważono, Które aspergillami w one czasy 
zwano. Gwfl^. 59. Przedtym niż monetę wynaleziono, asp- 
rów i innych skórzanych pieniędzy w Moskwie używano. 
/. 00. {Hoss. KyHbi = 4fHbrir, Mop.iiai uynbii). — Lecz za 
bajeczne te pieniądze skórzane w Polszczę poczytuje Na- 
ruszewicz, taki wykład bajki dając: Drobne [/icniądze cho- 
dziły pod nazwiskiem asprów czyli aspreolów, dla koloru 
białego w czystym srebrze. Tc zapewne aspry utworzyły 
skórki wiewiórcze aspreolami w łacińskim nazwane. Nar. 
/Jist. 5, 280. 

ASPIRANT, a. m. z Łac. starający się o co, n. p. o urząd, 
kandydat, bcr 3('3pirant, ber Jkiycrbcr. Aspirant do stanu 
małżeńskiego. Oss. Wijr. {por. konkurent). §. w klasztorach 
ten który po zakończonym nowicyacie, żąda być przyję- 



32 



A S S A - A S S Y. 



A S S Y - A S T R. 



tym tio zakonu, bor nad) u(tcv[tanbcncm Spuiciat, in brit Or^ 
bon aiifiiciuniimcii .^ii mcrbcn ocrlancit. w i. rmlz. ASP]I{AN- 
TKA, i. bic 33cu'crlHniiin. ASPlFil^WAĆ, ob. ubiogać si^, za- 
dad, pi'agii3c. 

ASSAWLI.Ł, JESSAWrŁ, a m. u kozaków to, co w chorą- 
gwiach huzarskich kib pancernych, namiestnik; Dońscy 
wymawiają jcssawul, i podobno bUzszemi są prawdziwej 
pronuneyaeyi. C:.lr. Ilekp. dlt >{ofafci!licutClinilt. Wódz ko- 
zacki otoczony byl gronem setników i assawułńw Nur. 
Cliod. 2, 124-0. W wojsku zaporoskiem, assawuł hetmań- 
ski, po Zł. 50; assawułowie pułkowni, po ZŁ 20, assa- 
wuJowie wsetniach, po /A. 10. Vol. L 3, 173. Komi- 
sarzowi naszemu posłuszni będą assawułowie , półkownicy, 
setnicy, jako i całe wojsko kozackie. \'ol. L. 3, 928, (tu 
bez porządku położone, właściwie być powinno: półkow. 
setn.. assaw.. por. Attaman). 2. Assawuła znaczy na Po- 
dolu i Wołyniu: polowego strażnika, dozorcę, ber 5clb> 
tt)arf)ti'r. 

ASSAMBLA, i. z. (najczę.^^ciej jednak w 1. mn.) ASAMBLE, 
-bli lub - blów, z Franc. biesiada uroczysta, bal biesiado- 
wy, ciiie ?llTciutitcf, cinc gcftltdifcit. Assamble nawet, albo 
zgromadzenie dam i kawalerów, bywają szkolą dla mło- 
dego. Mon. 05, 435. Pokój do assamblów. Tca. 9, 21. 
Być na assamblach. t. 9, 5. ASSAMBLOWAĆ, ował, uje. 
cz.yn. i nij. niedk. biesiady i bale dawać, i na nich uczę- 
szczać, bankietować, biesiadować, 9Iffaml'!ceil ijcbcil llilb fic 
l'C|'ud)eii. Szumią, tracą, assamblują. Tea. 25, c. 19. 

ASSERURACYA, yi. ż. zŁac. ubezpieczenie, zabezpieczenie, 
zaręczenie, rękojmia; bie ©idierftcHimg, 55fr|'id)criiiuj, bic 
Siifcildiaft. ASŚEKURACYJiNY, a, e. Hoss. yBi>piiTe.ibHbiri, 
CTpaxoBbiri; $lcr|'id;cruiti3C' = . ASSEKURATOR, a. m. zabez- 
picczyciel, zareczvciel, bcr SidjcrftcUcr. Ross. CTpa.xoi)miiKi. 
wroiz..-. ASSEKURATORKA. i. bic Sickrftcllcriiiii. ASSE- 
KUROWAĆ, ował, uje. cz. niri/Zi. zaassekurować, rfoŁ ubez- 
pieczać, upewniać, zaręczać, warować, fid)fr ftcflfil, OCrft= 
dtcrn. Ross. 3acTpaxOBiiTb, n. p. dług wsadach. 

ASSESSOR, a. m. współsiedzacy przytomny sadom, współsę- 
dzia, współławnik, bcr Sc^ftCcr, Wcrid;teiltcijfi|cr. V(Hrf. per- 
scdnik, persiedavez, sravensednik; Garn. persednek, Croa. 
priszednik; Eccl. nftiictiiiTe.^b, ^"^^^ cocB4aTe.i!., sac*- 
4aTeJib. Być assessoreni. Rosi. npHcyTbCTBOBaiL. — w r. 
z. ASSESSORKA, i. bic 53e»)'i^crinii. FaxI. npiict4HTe.ibHima. 
ASSESSORSKl, a, ie. SlffcffMial = , Srali^crs Ross. aact- 
/laTCieBii, aac-Bjarc/ibCKiii ; Aroa. priszedni. - Sądy asses- 
sorskie = ASSESSORYA, yi. ż. sądy kanclerskie, zadworne, 
królewskie, sąd najwyższy dla mieszczan królewskich i t. d. 
Hi 91ffe|foriaI=, Sniislcrs obcr Ol)crI)pfgcrid;t. (Yind. persedba, 
persedcnje). Skrzet. P. P. 2, 3 i i. Vol. L. 7, 423. 

ASSUiMPT, u. m. pochop do czego, pobudka, bic Scraillaf= 
fiing, ber 9llllnfi. W słowach dobranych zwięzłych i uczo- 
nych, Od gór Libańskich wszczął assumpt mówienia. Kras. 
Antim. 57. Assumpt nie zdaje się kwadrować z konklu- 
zyą. t. Lis. 2, 00. (zamiast wniosek nie jest stosowny 
do założenia, do powodu, nie odpowiada mu). 

ASSYGNACYA, yi. ż. kwit na co, zaświadczenie, przekaza- 
nie kogo (1(1 trzeciego, zalecenie wydania czego, bic 31ll= 
tucifiiufl nuf jcmanbcn, bic 3l|iifliiatioii." ASSYGNATY, ów. 1. 



mn. papiery skarbowe kurs gotowych pieniędzy mające, 
jiieniadze papierowe, 5lfriGiiatcii , 'Pncicniclb, gtaatypnpirro. 
ASSV(j.\.VT.\RYrSZ. a. m. przekazujący komu co do ode- 
brania, zlecający, bcr 91im'ci|cr, ?l|)Viiaiit. ASSYGNOWAĆ 
ob. Przekazać, zlecić do odebrania, kazać wydać. 

"ASSYiMlLOWAĆ, uczynić podobnym. N. Pam.'i], 318. (por. 
przesinrz. przypodobywać). 

ASSYSTENCY.\, yi. ż. poczet, orszak lownrzysz:icy, dwór, 
bilu Wcfpige, bic 5?C(5lcitilllil. \por. Drużyna, towarzystwo). 
(Yiiid. perstanuvanje, vkupprebivanje, sravenprebivanje). 
Z assystencyą lub w assystencyi cho(dzić. Żaitem: Ma assy- 
stencyą w przedpokoju. Tea. 22, 1 1. (wierzyciele go nie od- 
stępują, wszędzie mu towarzyszą). ASSYSTENT, a. m. po- 
mocnik przytomny, sługa, dworzanin, ber Seglcitcr, ŚfC' 
ivpl)iier. (Rag. nastojnik).— Assystentprowincyała zakonnego. 
Assystenl kobiet t. j. z kobietami ustawicznie obcujący; z tąd 
żiirlem, zamiast: wiercipieta, kreciwąs.- — -w r. i. .\SSYSTENT- 
KA, i, towarzyszka bic S^CilIeitcriitii, ©cfnlirtinn. Pachole tego 
patrzy co matka czyni, co podobne jej assystentki. Zab. 12, 
50. ASSYSTOWAC, ał, uje. cz. niedk. być przy boku, słu- 
żyć lub dopomagać komu przy jakim urzędzie, towarzy- 
szyć, ticdleiteii, .C»iilfe leiftcii, licumpliiien, niTiftireit. (yind. per- 
stanuvati, sravcnprebivati, vkupprebivati; Raij. nastojatti, 
nadstati, namjeriti se). Minerwa pod figurą Mentora Tele- 
makowi assystowała. JabŁ Tel. 3. Grzesznikowi czartów 
zgraja assystuje. Ba/s. Nied. 2, 45. Gdzie chce idź za nim, 
nie wymów się wniczem, Assystuj i pochlebstwem służ 
mu niewolniczem. Hor. Sat. 224. 

ASTREA, bogini sprawiedliwości. Boh. Nebessfena. 

ASTRULAB, u. m. ASTROLARIUM, n. niendm. narzędzie 
matematyczne, bic 3Binfel)'dici(ic, bnJ 3lftrolat)iiiin. "ASTRO- 
łjtilARZ. a, m. kłamliwy gwiaździarz. Zebr. Zw. 151. ciil 
Ifujcitlmftcr ©tcriibciiter, 6ternliigiier. ASTROLOG, a. m. są- 
dzący z gwiazd o rzeczach ziemskich, osobliwie o przy- 
szłych, (różni się więc od Astronoma) gwiazdomistrz, gwia- 
zdowieszezek, tłumacz gwiazd, ber JlftrpIiHi, litenibciitcr. 

^'■'■'- ?Kt:^AOVi.Thi|h , ?i!i;:^AOC.iOBX. Astrologowie biegi 
miesiąców rachują, przyszłe przygody wiedzieć chcą. Sk. 
Kaz. 518. Aiisz-ir. 32. Jak teraz .są doktorowie na- 
dworni, tak przedtem astrologów nadwornych utrzymy- 
wano. — ASTliOLOljlA ii. ż. wróżba z gwiazd, gwiazdo- 
wieszezba, gwiazdarstwo, bic £teriibeutero>.\ Riil l'ost. 100. 
Źfbr. Zwr. 'l45. icc/. 3Bt;i,ioc.i()Bic. ASTROLOGICZNY, 
a, c. 'ASTROLOtiSKI, a, ie. gwiazdowieszezby się tyczący, 
oftroUnjifd;. Wyrok astrologski przez Bernata z Krakowa 
R. 1003. ASTROLOGOWAĆ, ał, uje. cz. niedk. astrologią 
się bawić, prognostykować, wróżyć, roić, StcrtlC bClttcn, 
prop[;e}ei)l)Cii, Galciiber innritcti. ('-ałą noc astrologo wałem. 
Tea 33. c. 10 Nieustannie \yzdychajac tylko astrologuje. 
/. 29, c. 3. ASTRONOM, a. m. trudniący się astronomią, 
gwiaździarz, ciii ©tcriifiiiibiiier, Stcmfcljer. Carn. syęsdo- 
gledz; Croa. zyezdoznanecz; /Ifiij. zyjezdoznannaz; Ross. 
3BT.;)4o:5aKOiiHHb'b; EccI. /BT.yAOR.-.iocTHTc.^h. Astronomów 
Ruś zowie zwiazdoczetców.' S.Di. Kul. li. 3. ASTRONOMIA, 
ii. ■}.. nauka nii'tylko gwiazd, ale i wszelkich ciał niebie- 
skich, gwiazdopisarslwo. n:iiik.i gwiaztkirska, gwiazdarstwo, 

bic Steriifuiibc, StcrimniTciifdnift, ^tiiitmcljfimbc. (^arn. svęs- 



ASTR- A TE. ATL-ATT. 33 

doglednost; Kroa. zvezdoznanztvo, zvezdoznanyc; Rag. 140. Obwiniony o ateuszostwo. Cza. Pr. 1. 311. Atoizm 

ZYJezdoznanie; Ercl. SBtajosaKOHie; Hoss. 3Bt340c.iOBie. zapiera jestestwo najwy/.szej istoty. Mon. 69, 107. ATE- 

Os. Fiz. 510, Zebr. Zw. M.". Sk. Ui. 558. ASTRONO- USZOWSKI, a, ie. tyćzary się ateuszostwa, bezbożniczy, 

MICZ.NY, a, e. gwiazJopisarski, nftrpiiomifcf). bezbożny; n. p. nanka ateuszowska. Wyrw. G. 149. ijpt' 

ASTRYCH, 'JASTRYCH, u. m. (w Łac. śrzedn. astracuin),' tcólmitjiicrifd), atbciftifdi. Hoss. 6oro6opHUH, OeaóoacHUii, 

bruk, nalepa z wapna, gipsu i potłuczonych kamieni, ró- 6e36oH;iiiiiieci;iH. 

wnie podJoga jak i sufit, ber JlftriĄ; Yind. estarah, je- ATLAS, u. m. góra w Afryce. Wyrw. G. 20. ter 33crfl 31tla3. 

strah, iistrah, cshterleh, tle,tla; ZJo.fn. jastrik, taraca (por. Atlas niebonośny. Dardz. Luk. 2, 29. — § 2. W Milol. 

hal. Instricare, lastrigalo): Kern. tlak; Slow. powafa. — Olbrzym barczysty podpierający świat. 

Astrych albo urównane i ulepione dno, niektórzy \lo zo- ATŁAS, 'HATiŁ.^S, u. m. materya jedwabna (rzecz i imię 

wią.' JJ/ąci. W piekarni podłoga moic byt*- z gliny; w pralni z Persyi pochodzi), bcr3ltlaf!, citt ścibciljciig. — Aroh. Tur. 

zaś z jastrychu dobrze wypalonego. Swilk. Bud. 294-. — aetlacs; Łac. Attalicus pannus, Croa. atlacz; V(nrf. atlash, 

ASTRYCnbWY, a, e. yoit Jlftrid;. Materya astrychowa, to shidanu ogladkuvanu tekanstvu, svilna tekana). Atlas Chiń- 

jest rozbite i roztłuczone kamienie z cegJą, z wapnem i ski. Boss. uaH^a. Łokieć atłasu po Ul. pół trzecia. Yol. 

t. d. Macz. L. o, 370. Pokój hatfasanii obity. Ban. B. 2, 6. — §. w 



AT. 



1. mn. oznacza suknie atłasowe, im %^nx. 3ltla'^ncibcv. Axa- 
mily, atłasy, sławy nie czynią. Falilt. Dis. /{. Ciiddz.ą w 



ATAK, ATTAK, u, m. z Franc. natarcie, naparcie, uderzenie, hatlasiech, w axamiciech. Rej. Wiz. A^. Przodkowie ma- 

szturm, napad, bet Sllinriff , btc 3lttnqiie. /i'oss. HacTyn.ieiiie. wiali, rozbierając się z swoich atłasów: Panie atłas, sza- 

Papr. W. 1, 467. ATAKOWAĆ, ał, uje. cz. niedk. na- nuja was, a przy was i nas. Mon. 71, 750. (cf. Jak cię 

cieraó, uderzać, napierać na nieprzyjaciół, ntigretfeil, atta« widzą, tak cie pisza). ATŁASOWY, 'ATŁASiNY, a, c. z 

qi!ircn. Trzema sposobami atakują: mocą, zdradą i gło- atłasu, inilt 9ltlap, Sltlnp =, Sltlnpcit. Arab. Tur. atlaslii, at- 

dem. Papr. W. 1, 467. (por. dobywać, szturmować). lasten; Croa. atlaczni (por. Ross. Kaii4>0Buii). 

ATAMAN, ATTAMAN, a. m. hetman, naczelnik, dowodźca ATMOSFERA, y, ż. z Greek. [aTiió? dym, para i Trp«rpa kula) 

kozacki [por. Hetman i Niem. .fimiptmaiiit. Czrlr. Rekp.), powietrzokrąg, ber ?iiftfrei'?, Siiiiftfret^, błc 3(tmofpMre. Cała 

ber Sofafcnfclblierr. Ross. i E':cl. araMaHi,, Haiia.ibHHK^ ko- ta massa powietrzna, kl^ra ziemię otacza, pomieszana 

3an.Kii1. W kończeniu słowa atanian, vataman, niektórzy z wyziewami z ziemi wyniesionemi. Wyriu. G. 32. 

uczeni znajdują słowo Teulońskie fWaiiit człowiek; lecz to ATO Spójn. zamiast: a oto; oto, otl fiefie ba! fdtait! Dzień 

słowo, tak w Persyi jak w Szwecyi jedno rniało znaczenie. od dnia zwłoczyli przystawić zboże: ato juz wiozą! ato 

Czac. Pr. 1, 249. Kozacy przed żadnym prawem, tylko już niedaleko są. Wari). Gez. ii. — §. jalco tako. Cn. Th. 

przed atamany, przez sie ustano wionemi, stawać nie chcieli. 9. fo fo! fobili; finj. akkoli, tóli. — ATOLI spójn. jednak, 

Yot. L. 3, 160. (por. Asawuł). — Na Ukrainie wójt, po przecież; bp(^, bciinod), jcbpd), (llci^aipl,il. (Croa. nistarmenye, 

wsiach i miasteczkach, tit bcr Ufraiiic bcr Tłprfriśtcr, ®diul5e, podpunoma). Chory lubo nie wychodzi, lepiej się atoli 

bet iJJiditcr ciiie'^ ®tabtdietl'3. 3. Hoss. aiaMaH-B, CTapocia mieć zaczyna. Gaz. Nar. 2, 170. 

pasOoiliiimecKori; herszt rozbójników, ber Didiibcrliauptmann. ATOM, u, m. z Greek, nierozdzielna już więcej cząsteczka, 

ATAMAŃSKl, a, ie. ben Spfafenlmuptniiilin betrcifoilb. Eccl. proszek jak może być najdrobniejszy, [pyłek 4.] eiii 9ltpm, 

i Ross. aTajiaHCKiii, araMaHOBT). Atamańska władza = ATA- eiit untbeilbarcś Diiiij. Eccl. cpoKa; HcctKOMOC <!to, "lac- 

MAŃSTWO, a, n. bte Siirbc bcu Mpfafeiifelbberrii. Ross. rima całian Ma.iaa, nynKTTj; Ross. nbuiiiiKa. n. p. .ilon. 76, 

a-rajiaHCTBO. 525. Sak. Dusz. 28. 

ATEISTA ob. Ateusz. ATRAMENT, u. m. z Łac, inkaust z Grecka, farba płynna 

ATENY, Aten 1. mn. sławne miasto i Rzeczpospolita Grecka, czarna do jiisania, czernidło, btc Jiliie. Cz. ingaust; Slov. 

SItbeii. Ateny dowcipne i naukami wsławione. Zab. 7, 11. cćrnidło; Wcg. tenta; Sor. 2. tinla, tintwa; Stavon. tińta, 

ATEŃCZYK, *ATEMA\, a. m. z Alen rodem, cm 3It(icnt> divit; Croa. tinta, chcrnilo, zhernilu; Yind.imia, zhernilu, 

cnfer. O/w. Ow. Z6.-wr.i. ATENKA, i. bie 3ltŁenietiferimi. zhernina; Garn. galup, kalup, kalufina; (cf. galas). Ross. 

.•\TENSKI, a, ie. od Aten, Sltteiiicnfifdł. "icpHii.io. — • Najpicrwszy atrament, którego do pisania uży- 

ATEUSZ, a, ATEISTA, y, m. z Greek, [ad-tog bezboży), za- wano, był wyciągniony z ryby nazwanej sepia. Mon. 70, 

przeczający bytność Boga, bezbożnik, ber 31tl)eift, @Ptte«« 263. Czarny jak atrament. Os. Że/. 59. (jak wąglj. ATRA- 

Imiijiier. Gz. zaprzaboh; Slov. neznaboh, Carn. bogalajivz, MENCINA, y. ż. mizerny atrament, cleiiJC iinte. ATRA- 

S/aro/i. bogatajalae; Croa. bogoneverecz; /?oss. óoroóopeuT,, MENCISKO, a, n. zgrb. bezecny, paskudny, atr., I)dflic^e, 

óeaóoatHiiK^. Ateuszowie, to jest ci co mówią: Boga nie- nbfdfeiili^C Iinte. ATRAMENTOWY, a, e, z atramentu, lui' 

masz. Sk. Kaz.lA.b. W ro(/i. z. ATEISTKA, i. bezbożnica, tert=. Wywabianie plam atramentowych. Jmdi. 254. Rosi. 

bie (Sottewlaugiierinn. Ross. ficaóo/KHnua. Uśmiechy i ładne lepHiMbHuii. 

zabawy pięknych aleistek. Przyb. Mili. 368. — ATEIZ.M, ATTENCYA, yi, ż. z Łac. - franc. Uwaga, uważanie, baczność, 

u, m. ATEUSZOSTWO, a. n. zaprzeczanie jestestwa Bo- baczenie, bie 3Infmerfl'amf eit , 3ld)t. To nie warto jest at- 

ga, bezbożność, bie ©Pttcjiicrlmipnn)], 3ItI)ei)'tercu. Ross. tencyi człowieka rozumnego. Zab. 5, 47. Z attencya słu- 

Ćoroóopie, óesóO/KCCTBO, 6e3ÓOH;ie, 6e36oa<HiiiiecTBO, 6e3- chać, t. j. pilnie uważać. §. Znak, oświadczenie szacunku 

fioHCHOCTt. Był w podejrzeniu o ateuszostwo. Wyrw. G. dla kogo; wzgląd, uszanowanie, baczenie na kogo, 9l{^titng, 

Siownik Lindego wyi. S. Tom I. 



u 



ATTE - AUKC. 



AUR-AUSZ. 



Sllifilicrffantfcit, SiciiftflCflilTciitłCit, {Yind. postrieshba). Dowód 
attoncyi męża dla żony. Kras. Pod. 2, 239. Oświadczyć 
komu powinna attencyą. Mon. 67, 93. 

'ATTENDENT, a, m. z Łac. strażnik celny, ber SoUmifpaiTcr. 
Na komorach celnych pisarze i attendenci. Yol. L. 5, 423. 

ATTESTAT ob. Zaświadczenie, Świadectwo; Yind. prizha. 

ATTRAKCYA, yi. w Fiz. zbliżanie się do siebie chi bez wi- 
docznej przyczyny; moc czyli siła przyciągająca, spajająca, 
spójna; spójnia, Jącznia, Mc 3lttractipn, 9lir,i£^iiiH]śfraft. Chi- 
micy spójni różne gatunki naznaczają. Os. Fiz. 4 , 28. 

ATYNA albo SETYNA, y, ż. nazwisko teraźniejsze miasta i 
Państwa Grecyi, i\teny zwanego. Dyk. G. ber je^iflC 3?ame 
M nltcii 3Ui;cit. 

AU. 

AU! wylrz. i, niesmaku, nieukontentowania, niechęci; citlC 
3ntcvjcctiPii: bc§ llimnllcnS, 91u! Sor. 2. aw, jaw, ah! — 
Au! jakżem głupszy jest od osJa. Zah. 13, 277. Trefi. 2. 
Stangrecki pokrzyk na konie, pobudzający do ruszenia, 
cin 3uvuf ben ^Hcrbcn: ja, jo! On na złoconym wozie z bi- 
czem sie posadzi, Au! zakrzyknie najpierwej, wnet hyj! 
zawoławszy, zatnie biczem. Jlyb. Geśl. C. b. 

AUBERŻA ob. Oberża. 

AUCUK, AUCUŻEK, ob. Ausztuk. 

AUDYEŃCYA, yi, ż. z Łac. słuchanie, przyjęcie, przypuszcze- 
nie do osoby wyższego stanu , btc Jliibiciij. (Sloio. audyency, 
slyssenj; Yind. oshlishanje, f^edpritje). Przypuścić na au- 
dyencya. Auszp. 37. Audyencyą dać. Warg. Cez. 83. O 
tajemiią' audyencyą prosili, t. 19. AUDYENGYONALNY, a, 
e. do aud: należący, n. p. pokój, dzień. 3lilbteil5<. AU- 
DYTOR, a, m. słuchający czyli przytomny mowie jakiej, 
słuchacz, ber S)mx, 3llborer. Cn. Th. §. Biskupi audytor, 
.namiestnik, zastępca, sędzia, bcr Sllibiteiir eiue'^ 23i|'d;ofś. 
§. audytor wojskowy stoi pod swoim komendantem, utrzy- 
muje jego korrespondencyą urzędową, protokół zbiera. 
Kaw. Nur. 77. ber Sicfliiiiciitijaubitciir. §. audytor szkolny, 
t. j. uczeń pilny wyznaczony od professora, aby innych 
przed zaczęciem szkoły przesłuchał lekcyj zadanych, i z 
tego rachunek zdał [oh. Errata), ber ooil bcm Sc^rcr bcftinititte 
SĆl)iiler, mibcrc bic niifflCGebcnctt ^icnfa 511 ubcrbórcii, itnb W 
im\ bem 8e^rer JRecf^ciifd^aft otijulegeii. AUDYTORYUM, n. 
nieodm. miejsce, gdzie się zgromadzają na słuchanie, słu- 
chalnia, szkoła, bcr $orfaaI, boJ 3lubitoriiim. §. 2. słu- 
chacze, bie Slilii^rcr. §. 3. izba sądowa, gród, ziemstwo. 
Farr. 400. bic @crid)ti^ftuk. 

AUGUSTA, ob. Auszpurg. AUGUSTYAN, AUGUSTYANIN, a. 
m. zakonnik reguły Ś. Augustyna, cin 9lligiiftiiicrm5nc}) = , 
•AUGUSTNIK, Baz. Hist. 22. w 1. mn. Augustyni lub Au- 
gustyanie. AUGUSTYANSKl, a, ie. Augustyanina się ty- 
czący, n. p. Kościół, Sliigiiftiiicr = 5. 33. sftrdtc. AUGUSTYN, 
a, m. imię właściwe; Slugiiftill. Hoss. ABrycTiiHi. AUGU- 
STYNOWY, a, e. Augustyna sie tyczący, n. p. reguła. 
Teof. Zw. G. 9l:iGiifttn3 = . 

AUKCYA, yi, ż. z Łac. pomnożenie, powiększenie, przy- 
czynienie, btc Sicnncliriiitg, 3?cr(ir5ffcning. Sama potrzeba 
aukcyi wojska, prowadzi nas do aukcyi podatków. KuU. 
Lis. 00. {por. Autorament). §. Licytacya, publiczna prze- 



daż więcej dającemu, bic 31iictioii, Sicitation, SScrftetgerung, 
ber 9lu^riif. Kras. Zb. i, i 30. 

AURA, ob. AERYA. 

AURELIAN, u, m. miasto Francuzkie, Mcaiić!. AURELIAŃ- 
SKI, "URLIEŃSKI, a, ie. yoii rrlcniici. Xięstwa AURELI- 
AŃSKIEGO stolicą Aurelian. Wyrw. G. 303. Xięstwo Ur- 
lieńskie. Górn. Dw. 181. 

AURYPIGMENT, ob. Złotokost. 

AUSTERNIK, a, m. oberżysta, gospodarz gościnny, ber ©ajł^ 
IPirtb. — • Wio. hostiere; Yind. osliter; Kam. oshtir; Kroa. 
ostariash; Dal. osztir; liosn. ostir, gostinik; Hag. gostio- 
nik; Kroa. baibarz. konakcia; Słoiu. hostinski; Eccl. pQ_ 
CTiiiiiiiiKT. sapiieBiiiiKT., BcenpiaTc.iLHHiiT), 4BopiiniCB. Pra- 
wa karały austcrników, którzyby odmawiali usłużenia po- 
dróżnemu. Oslr. Pr. Kr. 1, 216. AUSTERNICA, y. AU- 
STERNICZKA, i. ż. zdrb. gospodyni gościnna, btC ©afł« 
n)h'tl)i:tll. Kroa. ostariassicza; Rag. gosteniza, gostitegliza; 
Slow. hostinska. AUSTERNICZY, a, e. ©aftlDirtl)* = . Groa. 
ostariaski, ostariassev; Jtag. gostionicki. AUSTERNICTWO, 
a, n. gospodarstwo gościnne, bic ©afłlinrtlifdjaft. Hag. go- 
stionictwo; Groa. ostariastvo; Yind. goslarishtvu. AUSTE- 
RYA, yi. AUSTERYJKA, i. z. zdrb. oberża, dom zajezdny, 
gościnny, zajazd, gościniec, bnź @a[tbauo, bcr ©aft^JOf, bo8 
SBirtWbaiiś, ba'3 ©tiifcbrbaiie!. Wło. hosteria; Vi;irf. oshtarja, 
goshtarja, ostarja, kerzhmania, kerzhma, taberna, podstre- 
hoYsetje, gostniza, herperje; Groa. ostarja, ostariicza, go- 
sztilnicza; Rag. hosteria, goslioniza; Bosn. osctaria, gosti- 
nii,'3, karvasaria; Ross. CTpaHHonpicMHHua, nocTOajuS 
4Bop'B; Rei. BcenpiicMHHua, ro,T„„„,„n, BHTJShHHi|j, "ce- 
npiHTe.iiime, i:ht.iahiii6, BiiTa-ibna. — Serce jej jak auste- 
rya, kto chce to zajeżdża, popasie, i prędzej jeszcze wy- 
jeżdża. Teatr. 55, 6.37. Austeryą trzymać = 'Austerniczyć 
(po;-, karczmarzyć), w austeryi gospodarować, ctllCIl @a[t^of 
^altcii, ©aftllńrtb fectt. Groa. ostariassiti; Rag. gostioniti; 
Yind. podstrchoYseti, herpergati. 

AUSTRYA, yi. ż. Rakuzy, Cyrkuł w Niemczech z tytułem 
arcyxicstwa. Wyrw. G. 202. i?ftcrrcid). Slaiwn. Austrya; 
Ross. Aficipia; Cum. Estrla; Groa. Austrianszka zemlya; 
Yind. ostrousku, dunausiwu, ostrouska, thunouska, du- 
nanska deshela, Dunava; Hung. Bets orsz;ig, {por. Wie- 
deń). AUSTRYACKI, a, ie. do Austryi należący, tyczący 
się jej, Rakuzki, Ć)fłcrrctd;tfd). Yind. ostrouskodeshelen; 
Groa. estrijanski, ostrijan; Hoss. ABCipiiicKlit; (Uung. Bet- 
sorszagi, Austriai). Wina Rakuskie lub Austryackie. Krup. 
5, 107. AUSTRYACZKA, i. ż. z Austryi rodowita, Raku- 
zanka, eiiic Oftcrrcidicriitii; Slov. Rakusanka; Garn. Estri- 
janka. AUSTRYAK, a. m. z Austryi rodem, Rakuzanin, eiii 
i3ftcrrctd;cr. Garn. Estraihar; Croa. Austrianecz; Hoss. Ab- 
cipieiiT); Slavon. Austrianin; V!/irf. ostrouskodeshelnik; Hung. 
Austriabeli ember; Sluv. Rakusan. 

AUSTUYGA I'apr. Hyc. 33, ob. Ostrzygą. 

'AUSUSZ, u, m. (zŃiein. ber 9[li£(|d,)itP, Slilśiunrf, brak, wy- 
rzut). Od papieru podłego do uwijania, alias aususu. Yol. 
L. 300. Płótna aususzu sztuka. Instr. Cel. Lit. 

AUSZPURG, a. m. miasto wolne w^ cyrkule Szwabskim, 'Au- 
gusta; bie etnDt 3Iii(i«kr,i. Wyrw.G.^M. AUSZPURCZYK, 
a. m z Auszjiurga rodem, ciii 3liiijylnirgcr. w r. z. AUSZPUR- 



A u S z T - A u T. 



AUTOR - AWAN. 



33 



CZANKA, i. ciiic ^liiOaDurgeniin. AUSZPUHSKI, n, ie. z 
Auszp. 3(U(i'?lniri3i|'(^. 

AUSZTUK, AUCUK, AUSCUG, u. m. AUCUŻKK, żka. m. 
zdrb. (z Niem. bcr Slih^yuj, bic iUcciiitimg , iai 5)cr5cid)iiiS , spis, 
wypis, rejestr). Komisarze przejrzą i)oJaiiy sobie od fa- 
brykantów ausztuk. S. Gród:,. 2-, 118. Aiisztuk towarów. 
A7. Itośl. o, 23 J. AuseuŁci kupieckie lowarów z rejestrów 
ich wyjęte, Gost. Gor. 107. 

AUTENTYCZNIE, przysl dowodnie, rzeczywiście, niewątpli- 
wie, iin powadze, na dowodach, ailtbcnttfd), bcurfuilbct. 
AUTE.NTVCZ.N"OŚĆ, i. z Greek. nv&ivria, moc, powaga, 
dowód [lisma jakowego, dowodnos'e, niewatpliwo.ść, bic 
2liiil)Ciiticitdt, bic 5rraft, bao Sliifcbcn ber Urfimbcn. Ross. noj- 
.iHiiiiocTb.. AUTENTYCZ.NY, a, c. dowodami na piśmie pu- 
blicznćm stwierdzony, dowodny, niezawodny, prawny, ztad : 
największej wiary godzien, autŁciittfd) , bciirfiiiibct, rcd)t>3bc» 
ftaiibig, glaubn'iirbiij. Iioss. noj-iHiiHUil ; Yind. saprizhoun; 
Sor. 1. wolislahlnc, wokrutżene. AUTENTYK, a. m. za- 
świadczenie na piśmie, dowodami ])otwierdzone; pismo 
urzędowe z dowodami, jako to; pieczęcią, podpisami; dntt« 
lidic Scn)ci'3|'d)nftcti , Urfimbcn, 3)oriimcntc. [Hoss. rio.uiiiinni;-B, 
Yind. saprizha, saprizhnu pismu). Autentyki Rzymskie na 
relikwie. Oss. Wyr. §. niewłaściwie: pismo w/asnej ręki, 
autograf, ciii SditOiirarb. §. Pełnomocnictwo na piśmie, 
patent, bic fśrifllid)C 5Ji'lhnad't. Ostrożnie ze mna, mówi 
woźny, bo autentyk mam z sobą. Tca. 43, c. 42. Wyb. 
Mój się autentyk tak daleko nie rozciąga. Orzech. Qu. 91. 
AUTENTYKOWAĆ , af, uje. cz. niedk. dowodzić autenty- 
kami mit oiitŁcntifĄcii Sctrcifcn bcicgcn, bciirfimbcti. Yind. 
saprizhati. §. pismo jakowe urzedownem stwierdzeniom 
wzmacniać, w xiegi publiczne wciągać, oblatować, akty- 
kować, tn bic ójfcittlidjcn Sitdicr ciiitragcii, bcit 31ftcn kclC' 
flcn, ciiirrotofiiUircii. 

AUTOM, a, AUTOREK, rka, m. idri??. z Łac. Sprawca jakiej- 
kolwiek rzeczy, czyniący, wynalazca, tworzyciel, pobudka 
do czego, ber 3lutor, ber Urbcbcr, ber (£ttitcr. Sor. 1. zpo- 
tźiczer; Garn. sokup; /^nc. slo.\itegl; V(n(f. sazhetnik, gla- 
var, prezhelnik, j)0zlietnik, pervi sazhenjavez, narednik, 
arczhnik, srozbnik, vrazliunar; Hoss. auTopi, co>iiiHHTeJb, 
ciaraiejb, 3ii>iiiiiimiK^, iiaMa.ibHiiKT), TBopiiTcib, TBopeuib, 
COAiiTe.ib, BHHOBHiiHt. Wykręt, cbylrośe, czarna zdrada. 
Na autora zawsze spada. Jak. Baj. 133. Był szczęścia mego 
autorem. Zab. 6, 204. S. Dominik zakonu kaznodziejskiego 
autor. Dirk. Dom. 1. (fundator). §. Pisarz, twórca xięgi, 
xięgopis, ber 3hitor, ber edłriftftcUcr, ber 'i^erfaffcr. Yind. 
pisavez, popisavez, pismosloshnik, bukvopisavez; Ross. 
nHcaie.ib, cciiiiiiiTe.ib, auiopi.; Eccl. KmiroTBopcu^, khii- 
rcnHOBTCTb, KiiiironHceul. Autorowie dobrzy. Zab. i, 171. 
Próżno się pytać autora, lecz dzieło przeczytać. Ali, 183. 
Godni naśladowania dawni autorowie. Oni są nasze wzory, 
oni sztuk tworcowie. Dmoch. Szt. R. 83. §. oskarżyciel, 
powód, ber ńlćigcr, 3lnfld(jcr. §. Wprawie: ten od któ- 
rego coś pierwiastkowo pochodzi, iściec, właściciel pier- 
wszy, ber Sauptiirl)e('cr , ber erftc 23c|'iBer. Chwalił autora 
swego, to jest tego człowieka, od którego kupił konia. 
Chełm. Pr. 128. Śmierć autora wtenczas rozumiemy, kie- 
dy umrze czyj ociec, matka, brat i t. d. po którym się 



spadek bierze w sukcessyi; tedy prawa i sprawy od au- 
tora prechodzą na sukccssora. t. 131. Uwaga. Nie mamy 
swojskiego wyrazu na wyrażenie znaczenia autora, t. j. 
pisarza xięgi lub dzieła jakowego, zazwyczaj sie przeto 
mówi: autor dobry lub nic wart, autorek napuszony i t. d. 
AUTORK.\, i. ż. we wszystkich znaczeniach dopiero co 
wyliczonych sprawczyni, pisarka, bic Urbebcriiiii, Sd)rift< 
fłcUeriiin. One są autorkami tej mody. Tea. 48, b. 8. Yind. 
prezhetniza, pozhetniza, perva sazhetniza, naredniza, a- 
rezhniza; Ross. iiauHiimniia , TBopHicJbHHua, C04iiTe.ibnima, 
Hawa.łbHHua, coMHHHTcjbimua, BHiiouHHua, nHcaTCibiiima. 
AUTORÓW, a, e, AUTORSKI, a, ie, do autora należący 
lub tyczący się go, bcm 31utor gcljórig obcr itrn lictrcjrcnb, 
AUTORSTWO, a. n. zatrudnienie pisaniem dzieł, xiego- 
pistwo, pisarstwo, bic 3luti'r)'d)aft, 2d|riit]tellcre!j. Próżna 
chwała z autorstwa. Mon. 72, 24. 
AUTORAMENT, AUKTORAMENT, u. m. zaciąg wojska, bie 
SScrlniiig. Regimenta cudzoziemskiego autoramentu. Yol. 
L. 7, 673. Do Polskiego autoramentu należą ussarze, pan- 
cerni, pelyhorscy, i lekkie chorągwie; do cudzoziemskiego 
piechota z artyllerzystami, dragonia, Węgierskie i Janczar- 
skie chorągwie. Papr. W. 2, 223. 

A W. 

*AWA spójn. aza, azali. Dudz. 33. alboś może, kto wie; oiel* 
leic^t, nieiin Cinm, flcfcM, rb. Awa nie przyjdzie, t. j. azali 
nie przyjdzie. \VVurf. Przeklinaj |)roroku nieprzyjaciela, bo 
mocniejszy jest nad mię, awabym go mógł zbić. Dud. 
Num. 22, 6. §. czyż? cinc inbircfte 'i^aq(, Lat. num, an, 
im ?eul)'d)en burd) bic C^nscriipit auc-iubriirfcii. Jakoś poległ 
ineżny wojowniku, awa i królom śmierć nie przepuści! Sk. 
Kaz. 444. £d)ont benii ber iob nud) ber HiJnigc nid;t ! 

AWANGARDA, y, ż. z Franc. przednia straż, bic Slirantgarbc, 
ber 3>i'rtrttb. Papr. W. 1, 407. przeciw. Aryergarda. 

AWANS, u, m. z Franc. wywyższenie do znaczniejszej do- 
stojności nadewszystko w wojsku, promocya do wyższćj 
rangi, boS 3l'.iaiicement, bic Sefórberuilij. Przeszkodą office- 
rowi do awansu. Tea. 47, 10. §. awans pieniężny, da- 
wanie pieniędzy z góry, pożyczenie na co, bcr ^orfĄu^, 
©elbPOrfdiup. Yind. napreidanjc, poprieddanje. AWANSO- 
WAĆ, ał, uje. cz. niedk. do znaczniejszej rangi wywyż- 
szać, ciiien ayaiicircn, bijbcr bcfiJrbeni. §. nijak, niedk. być 
wywyższonym, promowowanym, biibcr befi.'rbcrt trcrbcn, ouaif 
circii. §. CI. z góry płacić, pożyczać na należytość, yor* 
fdncpcn, yrraif^^ablcn. Yind. denarje napreidati, poprieddati. 
AWA.\T.\Z, u. m. z Franc. pożytek, korzyść, zysk, zaleta; 
ber 3?iiceii, ©croinii, 3)ortbeiI, Sorsiu]. Piękność ma pewnych 
zwycieztw awanlaże. Mon.lij, t3'J0. Być w awantażu, mieć 
awantaż nad kim = mieć zalety za sobą, w lepszem być 
położeniu, ben Soriug baben, ben Sortbeil iaben. AWAN- 
T.\ZOWNY, a, e. korzystny, zyskowny, pożyteczny, oor« 
tbeilbaft, nupar, nuclid). floss. aBaiiTa^HUfi, npiióuJbHuft. 

AWANTURA, y, ż. AW.\NTURKA, i, ż. zdrbn. zlnnc. oso- 
bliwy przypadek, nadzwyczajny trafunek, zdarzenie, przy- 
goda, cin 3lbcntcucr. Z?o/i. podiwa, potwornost; V7ri(f. spaka, 
Ross. noxo"/K4eHie. Młodym ludziom trafia się często a- 
wantura. Tea. 4, b. 114. Jaki koniec tej awantury, t. 23, 

16' 



36 



A W E N - A X A M. 



A X Y O - A Z. 



d. 46. AWANTURNIK, a. AWANTURZYSTA, y. AWAN- 
TUHMCZEK, czka, m. zdrb. narazajnry sie, lub szukający o- 
soliliwych przypadków, ^cr 3l«.Hiiitiiricr, 5U'Clltcitcrcr. Eccl. npii- 
ui.ieuT), npiiuie.iem, npiimo.TLniiKi. Żyje, jak dziś zwykli 
żyć awanturzyści. Tea. 45. c. 101. Wyb. Smia^ak z na- 
tury, strój awanturzysty na nim. Zah. 14, 52. AWAN- 
TURNICA, y. AWANTURNICZKA, i. ż. {for. Samopaska), 
ctiic 3UH'ntCurcriiUi. Coż moja pani znaczyć będziesz w 
Warszawie, awanturniczke? Tea. IG, c. 98. AWANTUR- 
NICZY, a, c. na przygody naraźny, abciltciicrlid;. \'ind. ne- 
kasen; Boh. potworny. 

AWEMON, u. m. miasto Francuzkie, bic £.abt Slinppil. Drugi 
papież wAwenionie. Sk. Żyw. 1, 219. AWENTOiŃSKI, a, 
ic. z Awenionu , ppli StingilOit. 

*AW1ZA, y, ż. z Franc. doniesienie, wiadomość, nowina, 
3iacl)nd;t, Scridjt, 3iciii(]fcit. A wizy królowi podano, że po- 
seł z Galii przybywa. Aiiszp. oo. Przypłynąwszy, awizy smu- 
tne powiedział, że wszystko pogineTo. /. 51. Gdy go do- 
szły o szotach Tarnowskich awizy. l'oł. Jow. 109. §. Tu 
wonne kwiatów pachnących awizy, siatkowe w oknach dla 
chłodu markizy. Zub. lO, 18. 'AWIZARZ , a. m. gazeciarz. 
Tr. ber 3fitim!l'J)*vc!h'r. AW1ZACYA, yi. ż. z Włosk. ku- 
piecki i prawny wyraz = uwiadoinienie, doniesienie, oznaj- 
mienie, opowiedz, bic Sciiacliridjtiijiiiiij, ber Scrid)t, bic 3(ii< 
jCiije. Awizacya w kontraktach zastawnych, ostrzeżenie dzie- 
dzica urządownc, iż na dniu w kontrakcie opisanym, pie- 
niądze odda. Gdy ta awizacya swego czasu nie nastąpiła, 
zastawnik swoje possessya kontynuje. Czack. Hekop. AWI- 
ZOWAĆ, ał, uje. cz. niedk. osobliwie w sadownictwie: 
uwiadomiać, oznajmować, opowiadać, uprzedzać, przestrze- 
gać, dawać znać, ciiicit ainfircit, gcricjtlid; kiindtriditigcn. 

AWO, AWOŻ, spójn. alboż, przecież, może, zobaczcmy; cillC 
inbircftc Sraijc: cb, inelletd;t, bo^ cimnaŁI, wir iiiplleit fetcit. 
Hoss. aBOCŁ, aBOCL.iiióo. — Awo dostaniemy takich przy- 
jaciół, za których radą... Orz. Qu. 153. Awo da Pan Bóg 
nam pokój. Warg. Cez. przedni. C. 2. Wyprawił go przed 
sobą, awoby co prędkością mógł sprawić. Warg. Cez. 143. 
§. U' ykrz. • owo , ot, oto, patrz! fic^ ba! fd;au! Stawiam sie 
przed tobą, odpowiadając: awom ja jest. Psalmod. 100. 
Zbytnie się objadłszy, odszedł od pamięci, Awoż tobie 
braciszku nie wstrzymywać chęci. Pot. Arg. 720. Awo ten 
jest. t. 754. §. Awo zgoła, krótko mówiąc, słowem, 
fiirj, tnit eiiicm SBortc, iil'crt)aiipt. Awo krótko, wojował 
Demostcn z naturą i otrzymał zwycieztwo. Warg. Wal. 
272. Kurzyły się miasta i wsie, chłopy, szlachtę w nie- 
wolą zabrano; awo zgoła opłakany wizerunek ojczyzny 
wynikał. Krom. 744. Awo zgoła wszystkie postępki Kazi- 
mierza są chwały godne. t. 508. iiOcrJiaitpt. 

AX. 

AXAMIT, AKSAMIT, u. m. z Greek, (s^wjiaroc < sześciodroto- 
wy, sześcionieiany) niatcrya jedwabna w różnych gatunkach, 
btr cammct. Łac. śrzed. exametum, examitum, samnitum, 
samls; Doli. aksamjt; Sor. 1. sómot; Sor. 2. sonmiot; Carn. 
sli:"imćt; Yind. shamat, sbammet, barsan, barshun; Croa. 
samit, barshun, barsson, kadit'; lhvg. barsony; Eccl. i Hoss. 
SiiiC&mm,, Oap.\aTB, Acoc'MOpxi,. Axamit gładki, rysowany. 



drukowany, strzyżony. Yol. L 4, 553. W axamitach cho- 
dzić. W. 'Post. w. 2, 60. Tea. 1, 6. AXAM1C1G, ił, ci. 
7iiedk. uaxamicić, cz. dok. w axamity ubierać, axamitem 
powlekać, mit Sammct Dcflcibcii, bcbecfcii, uaxamicony, w a- 
xamit ubrany, holoserkatus. Mącz. Iioss. 6apxaT0H0ceu'B. 
AXA.M1TKA, i. ż. 1. wstążka, wstążeczka z axamitu, o- 
paska axamitna, ciit Saiiimctiuiiib, ®ammct|łrcifcn , Ross. 
6d\)\arcivh. Axaniitka dziecinna = giitunek czapeczki dzie- 
cinnej. Tr. ciii Salliiuigi^cii, g'ifli'"td)Cii. Pioss. oOpyunK-B. 
Rzezane axamitki. J!ej. Zw. 187. b. §. /i'os7. Axamitki, sza- 
rańcza, /los Afrh-aiius, Sammctrofcii, tiirfifd)c JJmjcUciti, gcl= 
k JiniiMiIiiiiicii. Hoss. uianKii, Hcanwi, 6ap.xaTeiiB. Kwiaty 
czerwonemi axamitncmi plamami upstrzone. Al Rośl. 1, 
283. AXAM1TNY, a, e. AX.VMITOWY, z axamitu lub do 

niego podobny, nakształt ax jako w'yżej: plamy axa- 

niitne, suknie axamitne; iipit Samiiict, SammctóDiilid); Ross. 
6apxaTHhiH, 4D0C.M0pxiii; Boh. aksamjtowy; Sor. 2. som- 
motowe; Yind. shamaten, barsanski, barsunski. 
AXY'OM.\, atu. n. założenie przez sie, bez dowodów, jasne, 
[pewnik 5.], ciit 9l,tiom, ©riiiibfn^. /loss. i /icc/. ca.TOiiCTiiKa. 

AŻ. 

AŻ, przysŁ i spójn. wyraża miarę lub granicę miejsca, cza- 
su, stopnia wielkości i wszelkich okoliczności, (aW ^kl 
cincB £)xti, ciiicr ^dt, eiiicr ©ropc), Ińi. §. Miarę miejsca 
n. p. Aż do Mazowsz bieżał. Biel. 69. Podbródek aż do 
ust skancerowany. Sk. Żyw. 2, 418. §. czasu >, dotąd, 
do tego czasu, aż dotąd, Iń§, Ui 511 bcr ^dt. Aż = póki 
nic, aż póki, aż kiedy, bbi, crft bnilil, limtiil. Mądry nie 
mówi, aż głupi przestanie. Cti. Ad. 466. Statua tu stać 
przez się, aż żelazem przybita, nie może. Sk. Zyw. 2, 418. 
Odstąpić nie mieli, pókiby aż grobu nie wyzwolili. Ustrz. 
Kr. 1, 181. Poty po zmarłej żonie trwa w mężu tęsknota, 
aż póki nie wyniosą jej z domu za wrota. Min. Ryt. 3, 
510. Złemu aż jest, nie wierzymy. Jak. Baj. 20. (nur (5lau= 
biWi lltdit, I)i'j ti fdlOII ba ift). W ogólności do miejsca, 
czasu i stopnia < aż dopiero, Iit!^ crft, crft b\i. Tego roku 
do wyprawy przyjść nie mogło, a tak aż drugiego roku 
wyprawił się. Biel. 80. Jego v>ojska ledwo nam aż na 
morzu trochę dokuczyły. Jabt. Tel. 29. Aż za wtóra wy- 
prawą nieprzyjaciół zholdował. Stryjk. 527. Pokazał aź 
dokąd rozpusta zapędzić się może. Oss. Sen. 14. Kto aż 
tak dalece zaślepiony. /. t. §. tak daleko, że; tak bardzo, 
że; tak dalece, że; fo fcifr, bap. Czechowie porażeni, aż 
uciekli do Pragi. Biel. 74. Zginioncgo Swidrygałę Jagiełło 
aż płakał, że go tak żałował /. 293. Wymierzył mu taki 
raz, że się aż tarcza rozpadła. Ustrz. Kr. 1, 190. Piękny, 
patrzeć na niego aż miło. Kras. Ant. 43. O szczęśliwy 
był to wiek, aż miło wspomnieć. Kniaź. Poez. 5, 186. 
§. nawet, fogar, ja fogar. Największe bohatyry były od tćj 
pani, Aż i sami bogowie kiedyś zhołdowani. Tward. Pasq. 5. 
Mor był wielki, przed którym aż Król ustąpił. Biel. 410. 
§. Warunkowo » ażby, chyba, chybaby; (i fcą bcilll, ba^-, 
baiiii crft, nmini. Ażby proszon to uczyni = chyba proszony. 
Wiod. §. Oto już, natychmiast; ficb! fdiaii! fpgicid), ficlic ba. Nie- 
ma pana, aż u sług gody. Min. Ryt. 5, 358. Jak tylko 
rzekł, aż czeladź swych panów morduje. Bardz. Luk. 21. 



A z A - A z Y. 



B - B A B A. 



37 



Zaczyna aż w śmiech, co go sfuehali; więc milczy! Aro*. 
Wier. 15. Ledwicin się ucicszyf z wtlzięcznej swojój córy, 
az jćj płuczę. Tward. Mis. iOt. Nic wyjdzie strumyl; dzie- 
siątego ivroku Od swego źrzódfa, aż go drugi wspiera. Aż 
dalej trzeci przybywa mu z boku, Aż strumyk szumi 
i brzegi rozbiera, /^ot. Syl. lii. §. Aż, skoro jeno, fpbalP 
ali. Aż im to odmówił, żądali powtóre. .. Wary. Cez. 78. — 
Aż, po Boh. Slov. i Sor. 2. aź; Sor. i. acz, hacź, doniź; 
Hebr. ■;' = adh, Łac. ad usque; Hoss. a»xc; Ecd. J^o|||,J^(;. 
n;g 40iaMe}Kc; liośn. doklc, docem, dcri dó, ija ; Lrua. 
tia,' do; Dal III. dani; Slav. donie, duvle , cliak; Yind. do- 
zliass; Carn. iiolr. — 

AZ.\, AZAZ, AZALI, spiijn. pytając: izali, czyż, czyli, alboż; 
eiiic Sr^iflf' ific t'"'^ S«t. num, nonne, biircf) bic 3m'C"l'ii'" 
iiiip bic f iirlifclu: bcim, ober, im i?ciit|'4't"u aiubnuflmr. Uuh. 
zda, zdąż; 6lov. zdali, ciii, zdażby, zdalis; llunti. az-e; 
Jioss. UBOCb, aBOCt.11160; (por. Awa, Owa). Aza bóg >v)-- 
wraca sad? a wszeclunocny aza nicuje sprawiedliwość? 
Budn. Job. 8, 3. (izaż. Bib. Gd). Czemu to w święto ro- 
bisz? R. azaź i w święto jeść nie potrzeba. Gwug. 429. 
Coż mi była za krzywda? azaż mi żle było, nie mając 
pracy. Sk.Źyw.i, 120. Azać niewola? (por. Kiewola). — 
Azaby się niemogła znaleźć insza krotoeliwila, niż te u- 
stawiczne karty? Gór. Dw. 4. Zapylał się, azali ma być 
departament zakwitowany lub nie? Dyar. Gr. 428. Gcrm. 
oD. Ujrzawszy figowe drzewo, przyszedł azaby nalazł co 
na nim. Budn. Mar. 11, 13. §. spodziewając się: może 
zapewne, podobno, incllcictit. Będę pościł, aza jaką pocie- 
chę odniosę. Sk. Zijw. 1, 120. Oczy łzami zamoczę, aza 
napłakawszy się pociechę odniosę. Groch. W. 541. 
Pofączone już rzeki, a w czasie azali nieodległym, połą- 
czone będą i morza. Dijar. Gr. 295. Stan .Au;/. §. aza- 
liżby, jeśliby, w jirzypadku gdyby, un'fcni ctiva. Spodziewać 
się trzeba odpisu, który azaliżby był pomyślny, dogodzi- 
łoby sie woli stanów. Guz. Aar. 2, 14. Sion. .Aiuj. 

AZARD, AZARDOW.NY, ob. Hazard. AZBKST ob. Asbest, 
,Amiant. 

AZKLOS, u. m. wyraz huciany ba» 3(fd)(jliiś; kawał szkła, 
który wypadłszy z tvgla z popiołem sie zmiesza. Torz. 
,Sikł. 32. 

AŻrKA, AŻUSTA, AŹUCKA, ob. Hażuka. 

.AZYA, yi, ż. cześć świata, 31|'icii. Id^ss. Aain; Wi/rw. W. 
•AZYACKI, -AZYJCKl, ■AZYJSKI, •AZYAiŚSKl, AŻYATCKL 
a, ie. zAzyi pochodzący, lub jej tyczący się, aui 3(ficn, 
ilfiatifd;, Slfifd), Croa. asianszki; Jlag. azianski, aziaski; 
Dalm. azianszki; Hitng. dsiai; Ro.is. AaiaTiiiiecKifl, AsiaTCKiii. 
Azyjska Troja. Bardz. Tr. 277. Azyackie jeziora Otw. 
Wiry. 590. Azyański. Olw. Ow. 495. Morze Azyańskie, 
inare Caspium. WYorf. (oh. Chwaleńskie) .-^zyatyckie pań- 
stwa, llaiir. Sk. 50. Towary Azyalyckie. AZYATty.YK, 
AZYJCZYK, AZVATYK, AZV'.\.MN, a, m. z Azyi rodem, 
ciii "Jlfiatc, 31l'icr. Slur. asian; J!osx. AMfnem. Słabe w męz- 
twie Azvjczvki. Slrujk. Tur. G. 5. Przykro było .\zyanom. 
Warg. Wal 219. Nowy dla Azyanów.\Y. /W 20, 143. 
Scypio Azyatyk. Wurg. Wal. 110. 

.^ZYL z Greek, schronienie w ucieczce, przytułek, pochronka. 

AŻYO, ob. .\gio. 



B 



B, b. 



, Druga głoska, a pierwsza spółgłoska obiecadła; w He- 
brajskim Betli, w Greckim Bela .dbo Bita. AVtJS. Zb. 1, 140.; 
w lUtssyjsk. ó buki. — Per 5UH'ite 3<iici)|iabe iiiiD crite SDfitIaU' 
ter. Przedtym a, U, ledwo mówił jęcząc. Teraz r łacno mó- 
wi , wcale się nie męcząc. Jabł. Ez. A. i. Bu Polaków 
dwojakie: jedno, jak łacińskie, n. p. ślub • przyrzeczenie; 
drugie szczególne, i to ma mieć koniecznie kreskę nad 
sobą; ślub' < przyrzecz. J. heban. Nowy. Char., ostatnie za- 
wiera w sdbie ukryte /, co się w s[iadkowariiu pokazuje: 
n. p. gołąb', gołębia, baS \mdn nccciituirtc *^*Liiiufd;e b eiit' 
fmlt etit iicrfcortjciic^ i iii fid;. liopcz. Gr 1. /). 25. 

B A. 

BA, adv. et conj.- Buh. ci Slovac. ba; liosn. (m; Sorab. siip. 
oba, obaliei; icf. Ln/. papae !) 1) Ba=zaiście; traiin, n)rt^r« 
lid), flinonlir. Ba bez mała nie [)rawda, że to złote cza- 
sy, Okrom złota nic pragną inakszćj okrasy. Pot. Jow. 
137. 2) Ba=jużci, frcylit^i. Ba łatwo to mówić, ale tru- 
dno czyińć. 3. Nawet, też, owszem; fiu^ar, ja fogar. Co 
to jest wydatek, nie wie; ba i wiedzieć nieehe. Opal. 
Snt. 59. W cał('j Kinnpie, ba i w całym świecie. Leszcz. 
G. 55. Bóg ze złych, ba nawet i z najgorszych rr,eczy dobre 
wyprowadza. Zachar. Kaz. 1, 1. Skała w morzu, nie 
blizka ziemi, ba i nie dojźrzy z nićj ziemi. Sk. Zyw. i, 
124. 4. contradic. [irzeczac, przeciwnie, owszem; im 
©cnciitlicii, inclmcbr, ja inclmclir. Co on tam mówi: że 
nam nic do tego; b;i i bardzo do tego. / Id han. Dz. 73. 
Zkad ten nowy smutek ; ba, nienowy. Boh. Kom. 1, 374. 
Nie jeden, ba mógłbym ich całą liczyć kopą, Co zrobi 
^v dzień, rozrobi w nocy z Penelopa. Pot. l'ocz. 196. 
Ba ba interessa , chyba cię gdzie jaka dziewczyna za- 
trzymała. Ttat. 32, 58. 5) Eia, nuż! ba nuże! Eia kaud 
sic decel , ba toć sie nie godzi! Eia ut eleyaiis est, ba! 
obacz, jak jest piękny. Mącz. (cl Wejj! ro! poPtaufcnb! 
Jioss. 6a 6a! G) Ba i bardzo, « baj bardzo = ba i prawic« 
baj prawie, (cf. Gr. (ia) szydząc: tak! lak! Da się wi- 
dzieć! Woj! t\j ja bcd; freiilid;! (fpottenb). {Garn. zhes ra- 
mo! oblubem). Zjadł, oblizał się, i rzekł: baj prawie, 
Jcszczem nie wiedział o tej ja potrawie. Jobt. Ez. 122. 
Hola hola, baj prawie, baj dużo. Mon. 75, 64. 

BABA, y, f. 2. Hoss. 6ii6a, we wszystkich dyalektach Sło- 
wiańskich we wszystkich prawic i tychże znaczeniach, co 
u nas ; nawet i Hunyar. baba ; Sliwon. baka ; (Anyi. ba- 
by > lalka; Wyspiarze Antjllijscy ojca baba zowią; Tiirc. 
baba s eta = ojciec; w Afryce nad Nigrem inAa < starzec po- 
ważny, senator.) 1. baba < stara baba, stara kobieta czyli 
białogłowa , Yind. prcslara baba , sivora ; Dalm.; Br.y.; 
Groal. baba; Sorab. sup. stara baba; Shwon. babica, fla- 
rica; Bosn. babba, starica ; Slovac. babicka; Boh. starona; 
Morav. starenka , starinka ; Germ. Ctnc alte grail. Rozśraia- 
ła sie Sara, mówiąc, a więc ja baba rodzić będę? 
Leop. Genes. 18, 15. (gdym się już zstarzała. Bibł. Ud.) 
Pierwej będziecie babami, niżli pójdziecie za maż. 1 Leop. 
But. 1, 15. (cf. starka, starucha, staruszka. m;ilka , ma- 
tusia, matuchna , matronr.). - In peiorem partem baba = 



38 



BABA. 



R A B C Z. 



bnbsko, cirt nM 3Bci('. Owa baba stara, Co jej starość 
i czofo i twarz poorała, Mać o siedmiu krzyżykach. Gawin. 
Stel. 508. Świni krzakać, a babie przystoi trzaśe głowa. 
Sitnon. Siei. 110. Kaszle, jak baba, usiadłszy w kacie. 
Comp. Med. 400. (baba cf. próchno, śmierć), g. baba 
śpitalna, cin Spitnlnicib Do śpitalu babie, do pacierzy. 
Zegl. Ad. 08. ^Yied^ą to i baby w śpitalu. Cn. Ad. 1254.- 
Baba kościelna, cin ,s)alicmncili, alti'^ Sffieib nor bcm Sir- 
c^cnetiiomigc. I baby przed kościołem też o tern dobrze 
wiedza, (jlian. ]Vych. N. 3. b. (cf. Babiniec, Kruchta).- 
Baba, żebraczka, uboga, cin Scttclntcil>. Baba przyszła po 
jałmużnę. Osf. Wyr. (cf. Babko dałem ci szeląg). - §. Ba- 
ba krupna , baba na rynku , na trecie , przekupka , cin 
Jrobclnicil' , cinc .Coefinn, (Ocftcrr. cine gratfdilcrinn). Ba- 
by na rynku juz o tym mówią. Bielsk. 05. By baba na 
trecie bajesz. Pimin. Kam. 95. §. baba, rajfurka, strę- 
cząca lubieżnikom pastwę, kuplerka, Me Siip^ilcrinn, 3"' 
trimjcrinn. Petr. Etyk. 188. g. rubasznie: baba. mężatka, 
cine 2>cr^CBrat^ctc , cinc gran, cin 2Gcib. Tę poranek wi- 
dział kwitnącą, rumianą; wieczór babą obaczy, za krótka 
odmianą. Min. Ryt. 3, 74. Skoro dzieweczce czepiec 
włożą na głowę, z dziewki staje się babą. Osst. \Vyr. 
§. baba, u pospólstwa, żona; moja baba= moja żona, 
nicin S?cit), incinc Slltc. W wyższej mowie, chyba żartem. 
§. W ogólności, kobieta, niewiasta (cf. babi naród); lecz 
zawsze z niejakim przytykiem, 2Bcib iibcrlianpt, (boi^ im= 
Jlicr ctRiaŚ Inttcr). Snadniej sto mężów, niż dwie zgodzić 
baby. Pot. Arg. 463. Łacniej sto zegarków, niż dziesięć 
bab zgodziiś. ib. 370. (liagusi Sctose babi htillo , tose ba- 
bi snillo). Długo ten pokuka, co babę oszuka. Zegl. Ad. 
10. (baby trudno oszukać). {Slovac. ne prosił sa cert ba- 
bę, ani ga takeg źabe; non es quein rogare velim). Gdzie 
diabeł nie może, tam babę pośle. Zegl. Ad. 10. Pot. 
Arg. 550. Gdzie złe nie może , tam babę napędzi. Pot. 
Arg. 581. Gdzie bies nie może, tam babę wrazi. Comp. 
Med. 255. Sloimc. kJe sam cert ne stihne , tam staru 
babu pośle. Mnich a baba, narzędzie diabła. Rej. Apoc. 
82. Trzeba babie na boty. Rys. Ad. 06. (cf. Bót. swędzi 
babę zadek, lub stara pani).- Baba sekutna , zrzędna, 
qu. vid.- (Baba z wozu kołom lżej. Cn. Ad. 1158 curru 
levato , vertitur atius rota ; pozbywszy się baby, pozbyłeś 
się kłopotu). Potkałem się z babą. Bur. .4. 2. (zły wróg, 
cin IiiHcs Omen, cinc tófc 'Sjprkbcntnnij). Taż baba, też ko- 
ła. Zab. 13, 269; Rys. Ad. 66. Tai baba na tychże ko- 
łach. Cn. Ad. 1158. Podw. Syon. N. i. b. (jednako zawsze, 
po staremu; baś cnnije gincrlc^; bie nltc Sc^cr.). §. prze- 
nośnie, o mężczyźnie : baba: tchórz, letkowierny, (cf. bo- 
bo , zabobon:) babiarz, plotkarz; oon cincr OTiinneipcrfon : 
cin alki JBcili.cin .sjafc, feicicr 5?cnfdi, cine ?Jfcminc; cin 
£eid;tijldnliiijcr , cin Scl)roćiP;cr , cinc ^^tlanbcrtafdje. Pocoście się 
bez hetmana wrócili? O baby! o nikczemnicy! Birk. 
Chód. 35.- §. 2. Baba, w rodzinie, matka matki, lub 
ojca, starka, stara matka; ładniej atoli używa się zdro- 
bniałe babka (cf. Prababka) ; Rosn. babba , nana , góspa; 
Yind. babiza, babeza, stara mati ; Carn. babń, babza ; 
Slavon. baba , stara mama (cf. Łac. avia , abavia.) Sorab. 
sup. wowa, wowka; Slouac. baba, stara matka, stara 



maf. Ger. bic ©rofimittcr, f^Dcrb. bie 31!tmnttcr; Oc)'tcrr. 
bic 3I^n. Snx. Porz. 124. Baba Nisscna Makryna. Sk. Ih. 
124. g. 3) Baba położnic [lilnujaca, dzieci odbierająca, 
akuszerka, bic .*iScbnmmc, bic ńiiibcnnuttcr, (bie lucifc Jrau, 
W 51ltc, 3Jibcr)'dd;i^. bic Sabeminnc); Ross. noBHBa.ibnaa 
CaÓKa, nOBHTj.\a; Sorab. inf. groszka; Yind. teshkulla, 
baba ; Kam. baba , ushęgarza , teshkula ; Dalm. szliszku- 
lya, primalya , Rag. stiskuglia ; Bosn. babba, priniitegli- 
ca , primaglja , inamana ; Hung. baba aszszony ; Turc. ebe 
(cf. Lat. avia); (Croat. puporezka, puporezna baba). Baby 
położne w gwałtownych przypadkach chrzcić zwykły. 
Kam. Kat. 127. Bozkazał Faraon babom, gdy będziecie 
babić niewiastom Hebrajskim , to tedy synaczki zabijcie ; 
ale baby one boga się bały. Dibl. Gd. Ex. 1, 16. g. 4. 
Baba w szachach, . Pani, Królowa, bic Sónijjinn im ©d^ail)' 
fptci. W szachach babie próżno się nawijać , i w oczy i 
w zad uderzy, w stronę także skoczy i t. d. /. Kchn. 
Dz. 10.- g. 4, b. ślepa baba, gra dziecinna, vide Babka. 
|. 5. Baba . kloc na kształt głowy ludzkiej wyciosany, 
który na komorach nadrzecznych frycom dają do cało- 
wania. Cn. Th. cin boljcncr $t'icnfd;enfppf , ben bic imuyn 
Sui)ti^fncd)tc anf ben SBatcrjollcn , ali 3Jculingc fńffcn niiiffen. 
Jak to nam będzie na komorze, jak ci się baba nadsta- 
wi! 0.is. Wyr.-p^. 6. Baba u cieśli, kloc dębowy do wbi- 
jania palów w wodzie. Solsk. Arch. 1 7. Ross. CBaHHOÓoft- 
Hbifi, CBafiHEiH: Konp^B, Konepi; bic Samme, ber SRammflol,- 
ber 33rtr, ber ©tmnpfflo^, bic .Cioje, bic Sunflfcr. Baba przy 
katarze. Kluk RnśL. 2, 157. Słupy babami w rzekę wbi- 
jał. Warg. Cez.%{. Boler. 93. (cf. Baran.) §. 7. Na" okrę- 
tach baba. hak, bosak, cin ©c^npbnfcn, Sopbofcn. Ci osę- 
kami , ci tiakami w skoki , ci żelaznemi chwytają się ba- 
by. Chrość. Fars. 419. g. 8, Baba, chleb żółty, obartuch. 
Cn. Tb. Karn. sharkel , shtravbe; Croat. sgajnczi; Ross. 
KapaBaB, KopoBaft, KopoBaBmih-B; cin ©i^erbcnfnt^cn, Jppf. 
fndicn, (01)crbcnt)d;: Sngelbnpf, mm Sogcl; eincni nltcn 
SBciberfopfpnge). Gatunek ciasta na kształt zawoju Tu- 
reckiego; babi kołacz. Oss. Wyr. Mam sztukę baby i 
butelkę wina. Teat. 28, 96. §. 9. gatunek gruszek ba- 
niastych, bie |*l:i^crliinie , pyra mnmmosa. Baby, gruszki, 
wielce mięsiste i przyjemne. Dyk. Med. 2, 443. §. 10. 
Baba do zatykania czeluści, ber Ofcnlodjftiipfcl. • Tr. §. 11. 
Baba, ptak, peliranus onocralylns , Linn. bie Siropfcjnn?. 
Zool. 259. Chmiel. 1, 007. ptaka tego raczej bakiem 
zwać potrzeba. Kluk. Zw. 2, 317. Ross. 6a6a, miipoKO- 
hocb; n.iyTOiioci, coKcyni, KO.TniiicB, KOjnima; Ecd. 
meciOHOCB, HCKMib. Rag.\)ncyA7., najazit, nenasit; Carn. 
welakin , welakóshnek, dishęvnek; Bok. hukać; Sorab. 
sup. pelikan; Carn. pelkan. g. 12. Botan. baba, ziele, 
vide Babka. §. 13. Astron. baby, Plejades J. Kcban. Dz. 
10. Herb. Art. 42. Oiw. Ow. 129. et 17. bn8 ©fcbcnge. 
ftitn {obs. bic ©Inrferinn, Duminfl). Ross. 6-d6a, ce4MH3B'63- 
4ie; Sorah. inf. babi; Sny-ab. sup. cżecżeranz; Carn. go- 
stosęjzhezhi ; Hag. vlascichi. - Pospólstwo zowie nasiadke 
ze swemi kurczętami. Mafz. kwoczkę z kurczętami. Chmiel. 
1. 175. Btidn. M. 9, 9. g. 14. Geogr. Baba," góra Tward. 
Wł. 5 vide Babia góra. 
BABCZANY, plur. ziele, Doronicnm Planiagineum. Linn. ga- 



BAB- BAB I. 



BABIL - BABIN. 



39 



tunek koziego korzenia, ctnc 3(rt ©emfcntrurs. Kiuk. Dyk. 1 , i 93. 
BABCZY CZOSNEK, ziele, Allium ursinum, Sarfncblauc^ 
Syr. \'-lo\. 

BABCZYNY, a, e, od babki, ©roPmiittcr<, ©ro^mutterlic^. 
Babczyne wychowanie, t. j. pieszczone. 

Coiilin Deriv. babka . babunia , babusia , babi , babiarz, 
babie, babiee, pobabić, babikrówka. Babin, babiński, 
babiniec, babina, babinka, babsko, babizna, babowalcz, 
baboźeń, babski, babslel, babuehna, (cf. Bobo, zabobon). 

B.\BEK, herb, tarcza na dwie części podzielona, na jednej 
stronie lew , na drugiej piec róż. Kurop. o, 1. eiit SaiTCii. 

BĄBEL, BĘBEL, TĘPEL, Gen. bąbla, m. i. B.ĄBELEK, 
Ika, ni. 1. (lem. B.\BEEIK, a, m. i. don. Graec. ^óft^iloc, 
7To^t(fó'/.vi; {Lal. bubo); Boh. bublinka; //w/i/y. buborek; Da/m. 
niibur; Kam. niehur, puliur; Crout. klobuchecz; Dusn. 
bosgjurci; Boss. nynupb, nynbipbiiuoK^ ; Acc/. ropBOJb, 
nysupb: i. bańka na wodzie, eiii 331a»ciKn auf tern iliajfcr, 
ciiie iSaffcrblafc. Babcie czyniące sie na wodzie przy pa- 
dającym deszczu. Kluk liośl. 3, 90. Cz?owiek na świe- 
cie , jest tak trwamy jak ów bębel na wodzie po dżdżu, 
który w ocemgnieniu niewicdzieć gdzie się podziewa. 
Lorych. Kosz. ćt2. Kolnk. Wiek. A. 5. Zab. 15, 195. §. 
Bańka z mydła , przedmuclinionego przez sJonikę ; jedna 
z najpowszedniejszych zabaw dziecinnych, citio ScifciiMnfc. 
Oss. Wyr. g. Babel na skórze się robiący, cine .V)aiitlila|'c, 
Slafc nuf ber ąaut. fcf. Pryszczel). Kantarydy do naciągania 
bebiów. Jundz. 299. Jak go komor ugryzł, tak jakoby się 
oparzył, bąbel w\skoczvł. Oss. ł\'(/r. Babcie mroźne. Perz. 
Cyr. % 70. groftbciilcil.-BĄBELlSTOŚĆ' ści, f. 2. bęblenie, 
mnóztwo bąbelów, bullaiio, ba>3 ?31afemiicrfcii. Cn. Th. lO.- 
B.\BEL1STY, a, e, Hung. buborekah, bęblacy, bąbelów 
pełen, bullans, 23laKii iiicriciiJ, blafiil. Ci>. Th. bańczysly. 
Deriv. beblić , beblić, bebłek, cf. bęben, cf. pęp, pę- 
pek , pępie , pępowiny, pępelowaty. 

BABI, ia, ie, lioss. 6aóii1, óaóeii, 6aóyiiiKiiii-b ; Boh. babj; 
Slovac. babin; Garn. babje; Sorab. sup. babacze:. baby 
się tyczący, we wszystkich znaczeniach rzeczownika ; ba- 
bom właściwy, do nicii należący, 3lltll'eikr = , nltiDCiMid) , 
SSjCiber = , nictblic^ , njcibifdi. Babią postać wziąwszy, siwcmi 
włosami skroń przykryła i skórę zbrozdziła zmarszczka- 
mi. Otw. Ow. HA. Babi taniec i deszcz ranny, nietrwałe. 
Pot. Arg. 154. Nikczemnych a babich bajek strzeż się 
pilnie. ^. Leop. i. Tim. i, 7. Babie zabobony. Sk. DŻ. 
243. Lepiej radzić się lekarza, niż słucliać ilieuka ba- 
biego. Sten. 417.- (babiarza, plotkarza, ciarlatana). Babie 
lato , v'tde Lato. Babi kołacz , vide Baba kołacz. - Balii = 
Kobiecy, Białogłowski , 5Scibcr = , Babi naród chytry. Tr. 
ji. 2. Georg. Babia góra. Hur. Sk. 104. Babie góry, Boh. 
Babj hory, Tatry, cześć Karpatu; nawet Baba, Tward. Wł. 
y. jedna góra na Spiżu, niedaleko Luczyna, Caut)'d)lniri] ; 
Konslanty Porfirogeuil nazwisko Babich gór, (iajinooeuc, 
przekręcił na P.agibarcja, lid. Striller de popitl. ad Danuh. 
Uiicjarifdjc^ iOJacjajiii 2. 58. 1. St. 27. ». etiGClś 
■ ®cfd). f. Salttfd). 1, 16. |Tak mniemał Banduri, wydawca 
Porfirogenity; ale nowsze śledzenia okazały, że Porfirogeni- 
towa fayi ^cenfia jcstio nie babia góra, lecz kraina nad rzeką 
Wajją leżąca, a spomniana przez Koznię pragskiego, Periz 



SS. IX. 92. provineia cui Wag nomen est. 1.] bfr 2IItit)Ctb«« 
kręj, basi Sllttpcibcrijcbriijc, ciii ibeil bcS GarpatDifdicii, że tarn 
podług gminnej wieści czarownice na stypę zbiesami latają 
na ożogach. (cf. Łysa góraj. g. 3. Botan. Babi mur, ziele, Ś. 
Jana pas, Licopodium Linn. Ross. njayH-B, Sarlappc, 30' 
bamiisSijurtcI. A7kA-. /{osi. 2, 207. hluk. Uyk. 2, 1U5.- Ba- 
bie zęby, ziele , dentaria pentaphyllos , flciiic 3'ibnroiirjfl. 
hluk. Dyk. I, 180. -Babi gnój, ziele, crithmum qu(itlum, 
ciiie 3lrt ilicerfciidicl. Syr. 1158.- Babia dupa, dla smro- 
diiwości to ziele tak szpetne nazwisko ma, Sidtclfraut. 
Sien. Wyki.- Babia sól vide Sól babia.- BABIAUZ, a, m. 
i. baba, człowiek mający wady babom tylko właściwe, 
tchórz, niewieściuch, plotkarz, świegolliwy, bajarz, letko- 
wierny, fin 2}icnfd) ivic cin alki SBcib, fciijc, n.'cibif(f), 
fd)it'af Daft , lcid)ti]ldiil'iij. Ciszy babiarzu! Teat. 4S, 10. 
2. Człowiek utopiony w babacii , kobieciarz , gamrat , gnu- 
śnik, nikczemnik, gnojek, ciii 28cibcniarr, JBciberfcrl; Rosi. 
óaóHra. Wielki z niego babiarz. Teat. 48. 17.- B.\B1A- 
STY, a, e, Tr. na babę zakrawający, babski, alta'ci('if^, 
tucibild). - BABlĆ , Ad. .\iedok. - Viti'd. babiti; Bosu. bab- 
biti ; Garn. babuvati, babem, ushegariti; Hung. babalko- 
dom; Ecel. c.^khth 6aó.!io, óaócTByio; Ross. óaOHiiiiaTb; - 
połogów pilnować , dzieci odbierać ; cillC ^cbammc ab^C' 
ben, ,S)cbammcii - Dieiiftc ocrric^tcii. Matka się jego babie- 
niem i braniem dziatek bawiła , Warg. Wal. 94. Sztuka 
babienia. S. Grodź. 2, 80. połogowa; bie ^cbammcnfimfl; 
(Ross. noBHBa.ibuoe HCKyccTBO, nuBoii; Ecd. óhóctbo; 
Boh. hiihenl; 6'ar;i. babstvu; 6/1.9. liabalkodas; Groat. ]iup- 
korezanye). Nauka babienia. Gaz. Aar. 1, 542. Uiitcr< 
ridjt iii ber i)cbamiiiciifiiiift, .<?cbammciiiintcrrid)t. - BABIEĆ,- 
iał, - ieje, Aeutr. Aied. Zbabieć , Dok.- Boh. sbabeti; 
babą się stać , ^imt nltcii il!cibc iDcrbcn , alt tpcibild; a'crben. 
Grzbiet zgarbaciał, twarz zbabiafa. Uald. Sen. 82. Czy- 
ście zapomniały, iż nam wiek służy, żeście nie zbabiałjr. 
Past. F. 70. (cf Dziadzieć, starzeć, zgrzybieć, podsi- 
wieć, osiwieć , niewieścieć, gnuśnieć, dziecinnieć, nikcze- 
mnieć). BABlKBlJWKA, i, f. 2. ziele, Siyillum Snlomo- 
nh , Poligonatum, 3Sci6a'iiV5, SakMliPii-JfiCilcl. Syr. 12G0. 

BABILON, a, m. 1. jedno z najdawniejszvch mocarstw, 
53abd, 23ab(loiiicii, w Azyi. Wyrw. G. BABILONCZYK, 
a, m. 1. z Babilonu rodowity, fio<is. Baiiii.ioiieui . Ctli 23a' 
bikmier; - in femin. B.\BILONKA, i. bie 23nbtloiiierimi. 
B.\B1L0ŃSKI, a, ie, Hoss. BaBiLioHCnifl . Sabiloiiifdj. - Ze 
kraj ten i stolica jego sławne przez budowanie wieży, 
hoss. CTO.inoTBopeHie , przy którym zaszło jiomieszanie 
jezvków, {Bib. Gd. Genes. 11, 9.) ztad jirzenośnie: BA- 
BILON, B.\B1L0NIA, B.\B1L0NSKA" wieża = nieład, za- 
mieszanie, zamęt, odmęt, 2>frn)tnumj, UiiorbiiiiiiiJ. Być 
w Babilonie , w kieracie , albo na galerach. Gdów. Katech. 
Hieronim Bzym Babilonem zowie, dla złych obyczajów 
Bzymian. S'li. Di. 312, że tam wielkie były i próżne 
bogów i szatanów zamieszki. Sk. Dz. 51. Patrzaj, co 
ztad za rząd , co za Babilon , co za pomieszanie będzie. 
W. Pst. W. 1, 229. Mieszanina kilku języków w ji-den, 
śmieszną bardzo i Babilońską czyni mowę. hpcz. Ukt. 25. 
Jęła sie ciebie Babilońska konfuzya. Pimin. Kam. 265. 

B.\BIN, a, m. 1. wieś w Lubelskim, której dziedzic Piion- 



40 



BABIN - BABKA. 



BABŁ - BABS. 



lia B. 1360. n.i poprawę wy.szydzeniem obyczajów, usta- 
nowić z przyjaciółmi towarzystwo pod imieniem Bzeczy- 
poyiolilej Bahińsiiićj ; urzędy w niej rozdawano przez 
"wzLiIad na wiadome wady osób: łgarz, zostawaj posfem, 
junak rotmistrzem, póFkownikiem, gaduła kanclerzem. 
Sarn. Ann. 1. 1. 33al'!ri, (-i|!tmcl[)crborf) riii Sorf im ?iil'Ii= 
nifiiicii, bciTcn 33ofi&cr Pszonka, jur Iffrlicffcninoi tn Sittcn, 
ciitc fat^rifdie aicpiiMIf (JlltrocibcrrcpiiWif, ©icmniibclbriitier' 
fdiaft) crn(f)tcte. I'iuv. Musiał to w Babinie słyszeć. Rys. 
Ad. ii. (bajki, plotki.) 

BABINIEC, ńca, m. 1. Hoss. npe4xpaMie, npHTBop-Ł, Eccl. 
npiinpjTi, n.inpsTi, npn4B.11-; Sorab. sup. hala; Sorab. 
iiif. lukusch; Stoimc. źebri5cnica< kruchta , przedkościele , 
przedsień przy kościele , gdzie najwięcej baby siadywaja, 
t>k 33orbanc, $iille ctiicr Sird)f , btc 35orlaitIic, (ter '5ur[cl;ppf) W 
przytworze, to jest w babińcu, przede drzwiami cerkiewnemi. 
rimin. Kam. 2. Yestibuhim templi , kościelna 'krukta, albo 
babiniec, jak niektórzy mówią. Marz. Zły xiadz tu leży 
pod ołtarzem; czemu nie w babińcu? Pot. Jow. 52. 

BABINKA, i. f. 2. dobra biedna babunia, cin fllite^ armi 
alki Slciittcrśoii. Cna babinka , Baucys , pja anus. Zebr. 
Ow. 208. Włamał się złodziej do chałupy babinki ubo- 
gi('j. Klon. Wor. 42. Trzeba mi koniecznie pochlebiać 
babince. Teat. 10, 7. 

BAEISKO vide BABSKO. 

BABIZNA, y, f. 2. 1. Spadek po babce, bae< @rppmiittcrlicfic. 
Sax. Ttjt. 59. Wnuki z ciotkami babiznę albo dziadowi- 
znę , równo biorą. Szczerb. Sao:. 428. Z babizny została 
ogołocona. Papr. Byc. 397. 2. ińde Babsko. 

BABKA, i, f. 2. Dem. Nom. Baba; Boss. óaÓKa, óaóyuiKa; 
Boh. et Slovac. babka , babieka ; Carn. babeza ; Croat. bab- 
ka, pijpa, pupacha; (cf. Lat. papa). Kobieta podeszłego 
wieku, staruszka, eilt altci^ 3BciI'd;cn. Trzeba się pośpie- 
szyć , nim się staniesz babka , ucieszyć świętym małżeń- 
stwem. Jabł. Ez. 8. §. In peius, baba stara, ctlt alteś 
2Bei6. Czego zły duch nie sprawi , babka tego dokaże. 
Haur. Sk. 1045. Babki w podeszłym wieku zwjkły cza- 
sem młódź psować. ib. 103. §. zebraczka , cin 33ctteliiici('. 
Z bogiem babko; monety nie mam. Teat. 24, 101. Bab- 
ko dałem ci szeląg. Zegl. Ad. 9. (na WTmawiaczów do- 
brodziejstwa). 2. W rodzinie: babka, matka ojca lub 
matki, t»ic ©ropmuttcr. Pospolicie babki wnuczki przy 
sobie chowają. Falib. Disk. H. Cieszy się wnuczkami; 
słodkie jej to imię babki. Teat. 30. b. 125. Szlachcic 
po babce. Cn. Ad. 1142. (nie prawdziwy; bo szlache- 
ctwo idzie za mieczem, nie za kądzielą). 3, Zmrużek, 
mzyk, mżytek, ślepa babka, ciuciubabka, gra dziecinna, 
gdzie jeden z zawiazanemi oczyma goni i szuka grają- 
cych ; Boss. JKMypKii , ry.iio<iKii ; Winbc Śtiil) , (O c ft e r. Htii= 
beś SDJdiifcl, Sliiijclmńiifel), cin łliiiberfpicl. Ślepa babka, 
mżyk, myiada Yolck. 589. Spoinie z sobą babkę grali. 
Patt. F. 125. Bóźnc tam gry grali, babki, piłki, cygi. 
Pot. Arg. 55G. Fortuna ślepą babkę grać z ludźmi lu- 
bi, dziesięciu minie, jednego ułapi. Mon. 70. 623. 
4. Babka, moneta, halerz; Slovac. i Boh. babka; Yind. 
boshjak; Rosi. ny.io, ptsanb; cin .Cjcllcr., Chwalił pan 
babkę (no 1.), jako święte uczą księgi, Ze dwie babce 



{Dtiiil' .h:\hki) albo dwie wfożyfa w skarb dziegi. Pal. 
Pocz. 220. Złamana babka = zgoła, nic, cirt ^crf'rOl■t^ncr 
Seller, fin S(^erf<, 3ti(^t^; and). nid;t ba^ ©cirtnijftc. Zjecie, 
wypijecie, co się wam spodoba; nie bedziewa od was' 
wymagać, ani złamanej babki, nawet Bóg zapłać. Oss. 
Sir. Nie nie, nii; dam i halerza, ani babki złamanej. 
ZabL Zbb. .34. - [Adag. Slovac. kdo sa narndil k babce, 
ne dochadza k grosu. Ani babki ne stogi. Priloź bab- 
ku k babce, budę kapce. Za babku bi i kozu pres Ta- 
tri hnal). 5. Babka u kosiarzów, kowadło, na którym 
kosy klepią; bnC' Sanijclfijcn ber Sd)nittcr; Carn. babeza. 
6. Botan. babka, ziele, planlago Linn. Boss. nonyTHHKi, 
KO.ioccHiiua; Boh. cżelnik, gitrocel ; Croat. terputecz, Yind. 
voski terpotck, terputez, Carn. terpotz , prepótz, tarpotz; 
Bosn. babka, babira, bokrica; Sorab. sup. putnik; Germ. 
2GC(jcI)rcit, 2Bcgcrid;. A'M. fios/. 2,208. Babka wodna, 
alisma planlago agtiatica, gatunek żabieńoa, 55>ttffcrniei]e> 
rirf), grpfdiwcgerid). Kluk. Byk. 1, 20. Kluk. Bośl. 2, 208. 
Syr. 1133. Urzcd. 48. 7, Gatunek strzelby, cin 6(Łief= 
(jcipclir. • Od ulania babki', biorącej prochu pół funta, 
płacą po złotemu. Os. Zel. 50. Babki i armatki do strze- 
lania, ib. 

BABŁAĆ ob. Babrać. 

BĄBOL ob. Bąbel. 

BABOWALCZ, a, m. 1. Co się z starym babskiem opartólił, 
cin Slltmcibmnrtiircr , ber mit cincm altcn S5eibe jn fnmpfen 
^at. Niebożę babowalczu , z któraś walczył baba , Już 
zdycha. Gawin. Siei. 593. Mon. 73,. 588. BABOŻEŃ, ia, 
m. 1. co się z starą babą ożenił, bcr 'SRann cineś altfrt 
SBcibC'! Mon. 75. 588. Często babożeniowie, co śmierci 
czekali żon swoich , pierwej sami na marach bywali. Sim. 
Siei. 55. Miły babożeniu! pojrzyj na twą gołębice gołą, 
co w niej widzisz, coby cię ucieszyło? Petr. Ek. 73. 

BABRAĆ, Act. Nied. gmerać, nin|)Ien, {Lam. berbram= bla- 
terare; herham ■- perguirere). Już byłeś żołnierzem, kie- 
dy ja jeszcze babrałem w moim Gellercie. Teat. 47, 19. 

BABSKI, a, ie. Eccl. óaócKin; Slovnc. et Bo/(. babsky ; Carn. 
babast; Yind. babbast^ należący do baby, babie przystojny, 
podobny, 5lltii'eit'er = , altmcilnfd) , nltuettciifd). Płacze Tyn- 
darówna, skoro obaczyła Babskich zmarszczków na twa- 
rzy we zwiercicdle siła. Otw. Ow. 615. Nie samemi ślu- 
bami i babskiemi modłami, pomocy bogów dostajemy. 
Pilch. Sali. 101. Babskie baśnie odrzucaj. Budn. 1 Tim.. 
4, 7. Babska rzecz jest szaleć z gniewu. Pilch. Sen. 21. 
Babskie adverb.< po babsku. YYtod. Bajesz po babsku 
Pimin. Kam. 199.- BABSKO, a, n. 3. Babisko, brzydka 
baba, cin garftigci^ nlteś %ńh , cinc nite SBcttcI. [Eccl. 6a- 
6iima; Boss. óaóiimc, óaócimo; Slouac. babsko, babisko; 
Carn. babena) ; Babsko swarliwe , głupie , mrukliwe , od 
starości drżące , wymruczy przez zęby spróchniałe słów 
kilka. Boh. Diab. 2, 289. Babsko nie wiedzieć zkąd, jak 
to mówią, z całego świata. O.^s. Str. Już się babsko 
rozespała {femin.) Chrośc. Ow. 298. 
BABSTEL, BABSZTYL, BABSZTYCH, BABSZTBYCH, B.\- 
BUS, f. 1. ze złością, przeklęte babsko, cin ycrbnmmtc^ 
altci^ 3Bcib. Bodajżeś oniemiała, babsztciu! Tea. 14, 171. 
2. masc. Niewieściuch , tchórz, babiarz, baba, cin nlteś 



I! A (:. B A C H - B A C 1. 41 

SEctD yplt ciiicm OTciifdiClt. ^Yytrzymać nie mogę gdyrań Tyś. skąpych starców frasunek jedyny. Hor. {,1^^. Koryt. 

tego L:ibsztyla. Tea. 33, b. A. BABL'CIL\A, y, f. 2. ( = ciebie się boja dla synów swych matki. ib. 22}. Kobl. 
niby z politowaniem , ein fliitCiS aWti !Oiiittert^cn. Siara ba- W tobie się matki synów boja straty, ib. 224. Nar.} 

buchną. Pot. Arg. 669. />''''('. bojażliwość, obawa, obawiać sie.pobać się. cf.Bóff, bobo. 

BAP.US, BABUSIA, BABUNIA , BABULA , BABULEŃKA, i. BACH ridr Bachus. 

/: 2. Ituss. ónócHna, Duh. babizna; Yinil. bahbina ; (Carn. BACHANT, a. ni. I. BACH.VNTKA, i. /em. 2. Hulacz, 

babasiika= stonóg) =; podstarzała, przyjemnej starości ko- Hulaczka, Sad)aiit, 23ad)aiUimi. Spojrzyj na niekarnych 

bieta , staruszka , cin liebei a\tei ?liuttcrd)Cit. g. in peius, bachantów. Smotrz. Lam. 25. W reku' trzymając poclio- 

przekasajac, babsko, cin niteś JScib. Na co się nic ośmieh dnie, zgrzytają, i-yczą wściekle, jak Bachanty. Jubl. Tfl. 98. 

bies i nie pokusi, Na to się chytrość sztucznej odważy BACHM.\T , a. m. 1. BACH.M.\C1K, a. m. i. dem. BACH- 

babusi. Min. Ryl. 4, 189. Jak owa śmieszna, gdy się MACISKO, a, n. 5. nirz-nrabn. - Kcd. et Ross. OnAMai-B. 

babuś wynuiszcze. O/a;/. Sut. 15. Strui się babusia , po- Koń Tatarski gruboplaski na nizkich nogacii, poziomy, 

stawę też formuje, ib. Bezzębna babusia kijkiem się pod- Ctrt. Mscr. ciii gro^C^^ JatarifdtCu ^*Krb. Wafaszone wiel- 

piera. Tut. Saiit. 99. g. Pieszczenie: babunia, o matce kie i zrosło konie Tatarskie, które głowy ku górze w bie- 

ojca lub matki, (cf. Tatuś, Tatunio, Matunia) Itcticei @n)P= gu podnoszą. Gwagn. 595. (cf. Łoszak).' Tatarowic bach- 

liuittcrdicil. Zawołało dziecię: Pani babusiu! Falib. Dis. B. matów swoich aż w piątym roku dosiadywaja. Hittp. ÓO. 

Baliideuka mówiła, że... Teal. 7. b. 51. Wnuczęta ja ba- Tatar się bachmatem szczyci. Pot. Pocz. AOi' Jubl. Buk. 

bulą zwały. ib. 50, b. 128. G. 4. Na małym skoczył bacbmaciku , ubiegł rumaki ro- 

BAĆ SIĘ, bal się, obsnl. 'bojał się, Pracs. boi się, Rec. słe i ozdobne. Auszp. 63. Bielsk. S. M. 52. g. iransl. 

Dtiedok. 'zbać się, 'ubać się. Dok. — Sorab. inf. sze bo- o człowieku: bachmat, olylec, o])asny, brzuchacz, eiit 

jasch. Sorab. Slip. bojacź, fbojacź, bogu szo; Boh. biUise, Sicfammft. Oss. Wyr. BACHMATOWATY, człowiek nizki, 

bogjm se, biiwam se; Yind. bati se, hau, bojm se, bo- krepy, oki-agły. Czrt. Mscr. 

gali, shati se ; Bosn. bojatise, strascitse, prennuti se; BACH.MISTBZ , a, m. ;1. Urzędnik zupny, ber ^Kicfmciftcr, ciit 

Jiag. bojatlise; 6Voa/. bojatiszc, boimsze, zbojatisze, zbo- Sal; = licrcjbcailitcr. Żupnicy, badiinistrzowic^ lK]dżu[ikowie. 

j.iwamsze ; ńo«s. CoaTbca, yóoiirbca, óoeoci.; iVc/. p,„„„ ,j Yol. Leg. 5, 175. Ueib. Siat. \0S. a(//er;. BACII.MISTRZO- 

óoioca, Graec. ąoflijfiui. 1. ubsolulc: bać sic=, mieć bo- WSKI, a, ie. *},*acfnicil'tcr » , n. p. Bachmislrzowski urząd, 

jaźń, lękać się, strachać się, obawiać się; ffirt^tcil, be= Yol. Leg. 3, 844 = . BACHMlSTUZOWStWO, a, n. 5. Hi 

fuvd)tcii. Niech nienawidzą, byleby się bali. Pilch. Sen. Saljpatflliciftcramt. 

44. Boję się, iżby kto nie rozumiał, że swą rzecz pro- BACIl.\.V,y, f. 2. imię białogłowskie, Sarbara, Sćirbdicil. Jo6/.fler. 

wadze. Gorii. Dz. 105. Bojo się, że ku złości, żadna B.\CI10\VV lide Bachusowy. 

białychgłów inna rzecz tak niewiedzie, jedno eudność. BACllUB, a. m. 1. BACllUREK, rka. m. 1. demin. z Hebr. 
Gor. Dw. 407. Pruv. Idąc do wójta, oba się bójta. Rys. ''~2-- młodzik, pacholę, ciit jim(jcr Slcrl. Bachurowie ich 
Ad. 19. Cn. Ad. 303. [Dual.-- bójcie się). Prov. Slovuc. wywodzą, by niedźwiedzi za nos z jaskiń owych. Pasz. 
lepsi ge warugsa, nei nehogsa. 2. bać się czego » lę- Dz. i^S. {Boh. et Slov. bachor-- brzuch, brzuchacz, kiszka 
kać się czego, fid) IHT Ctani'? fiird)tCll. Nietylko okrutnych gruba pękata), g. mały żydek, żydowie, żydzie, ciii 3ll= 
zwierząt, ale i maluczkich robaczków boja się ludzie dla bctljinU]C. 0.'ss. \V"(/r. g. młody kiernoz, stadnik, ogierek, 
jadu, który jest przy nich. Gorn. Sen. 41. Biij się boga. ciii junior Cbcr, Scfdnilcr, i^^^iiilft, 23ullc. Kiernoz, gdy 
Jabł. Ki. 140. Tyran boi się swych poddanych; strach już podstarzeje, trzeba się o młodego gospodarzowi po- 
nad nim panuje. Bnrdz. Tr. 12. Wielu się ma bać, ko- starać bachura. //ciur. SA. 61. B.\CHUROWATY, a, e. brzu- 
go wielu się boją. Min. Ryt. 4, 148. Najdziesz czasem i chaty, pękaty, baniasty, baud)ig. Ogórków żydzi najwięcej 
takiego, co się boi cienia swego. Rys. Ad. 51. {Prov. wy[iolrzebują, a srogie bachurowale kupują. J/aur. lik. ii. 
Slovac. ćehos' sa bal ne ubals' sa, fala siia quemcunque BACHUS, B>ACH, a. m. 1. BACHUSEK, ska, m. 1. dem. 
trahitnt). ^Yzburzcnia ludu się bojał. Sk. Dz. 255. Her- (km. PusL, bożek wina, 23ad)ud, bcr C\t'tt bc» SScin^. 
kules dziecię nie bojał się wężów. Bardz. Tr. 12. Prze- Cudowna Bacha ma to w sobie czasza. Ze wszystkie ze 
szkody jakiej się bojała. P. Kckan. Jer. 139. Hektorowie łba kłopoty wystrasza. Zab. 9, 56. Zabf. Wolny ojciec, 
gardło dali, więc się Parys nie zboi ? Bal. Sen. 76. - Bachus. 1. Leop. 2. Mach. 14, 54. Od Bachusa pierwszy 
'Omisso pronomine personali: Haliczanie .\iażecia Roma- zaraz stopień do Wenery. Warg. Wal. 56. g. 2. Melo- 
na, tyraństwa hojrli i nienawidzieli. Slnjjk. 'HOo. (--bali sio iiym.-- \\'mo , winko, Sscilt. Jemu Bachusek smakuje, 
go).- 5. bać się o co= troszczyć się o co, iim (t\mi Dar. Lot. 19. BACHUSÓ\Y.4C, ował, uje, Inlrans. Xiedok. 
bcforflt fcmi, bc^Jbalb in Sonjcii ftc^cn. Cnotliwi Królowie hulać, luszlykować, fdimarmcit , liiftii] Icbcii. Wspomnij na 
nic się o się samych nie boją, ale o tych, którzy sa j)od Dubno, jakoś lam bachusował. 1'imin. Kam. 55. B.YCHU- 
ich mocą; a tyranowie tychże się samych boją, którym SOWY, BACHOWY, a, e. od Bachusa, 23ad;uś=, kochają 
rozkazują. Gor. Dw. 361. Ja o pana mego nie pierwej się w Bachowych trunkach. Petr. Pol. 2, 170. Dni Ba- 
bać się przestanę, aż go bóg do Krakowa zdrowego chowe szalone. Tward. Wł. 19. 

przyniesie. Orzech. Qu. 82. 'g. bać się kogo o co= bać BACIK, a, m. 1. <fem. = ; mały bat ; /?o.ss. óotiiki, £cc/. óothhkb, 

się go względem czego, jemanbcii iii Jlnfebuiuj ciitcr £ac6e .lojoih-a, no.wh; mUcmi^oot. BACISKO, a, n. 3. Ross. 

fiir^ten. Ciebie Kupidynie się boją matki o swe syny, fioTiime , bat niezgrabny, niekształtny, ciit uiigcfd^icftCa 33oot. 

Stownik Lindego wyd. i. Tom I. ^ y 



42 



B A C Z - B A C Z N. 



B A C Z N. 



BACZĄC vidc Baczyć. 

BĄCZEK, czka. m. i. demin. Substant. Bąk qu. v. 2. ru- 
'rerzka u osady strzclbiej , w którą stepel się wsuwa, baś 
9?o('rd;cii nm 31iiitcn|tf;aftc , m ber Snbcftoct cingcftctft mtrb. 
Na słowo komendorującogo : broń w pfask ! broń na płaz 
dłoni ostatnim bączkieni sie rzuca. Kawa!. Nar. 270. 

BACZE.ME, ia. n. o. Subst. Yerb. Baczyć, - obracanie ba- 
czności czyli attencyi na co, Eccl. BHaiie, BHiiJiaHie, hai 
Slufmerfcii, bte Jlufmcrffnmfcit morauf. Proszę vvas, sfu- 
cliacze, o łaskawe baczenie. Bals. ŚwieJ. 2, 139. (o ła- 
skawe ucbo). Dać na kogo baczenie -■ mieć kogo na oku, 
pilnować go, auf ciitCli 3ict)t flcbcil, ilm (icodadjtcit. Daj ba- 
czenie na niego, żeby nie uciekł. Oss. Wyr. §. zasta- 
nawianie, uważanie, uwaga, rostropność, iii grmmjuiiij, 
UcDcrlcgiing , 23cbntl)tfamfcit. W młodym lecie, baczenia 
u człowieka jeszcze mało. P. Kochan. Jer. 168. Z ba- 
czeniem co rozmyślcć. W. Pst. W. 2, oS9. (bacznie, 
rozważnie). Baczenie dobre do wszystkiego ci ma być 
wodzem. 6'ora. Dw. 57. g. rozsadek , rozeznanie, 3>cv= 
^nnb, 23ciirtbcilinig , Urtktli>fraft. Ód siedmiu lat dzieci 
już zaczynają mieć baczenie, rozeznanie dobrego i złego. 
Petr. Ek. 94. Rozumem a baczeniem różnimy się od zwie- 
rząt. W. Pst. W. o, 234. Perykles człowiek wielki i 
baczenia przedniego. Warg. Wal. 75. - Jeszcze jest 
przy baczeniu' przy rozumie, przy sobie. Cn. Th. ci" ift 
noi] bc\j a>ei-ftanbc, ki) 33cunij5ticnn , iq £iiiiicit. g. bacze- 
nie na kogo = wzgląd na kogo, 3h'icffid)t nuf jcnmnbcn, Sd;n= 
^UltiJ, 3ld;tling. Ludwik cudzoziemców miał na większym 
baczeniu , niż obywatele własne. Biel. 203. I sam Pan 
Bóg nań dobrego baczenia był. Glicz. Wych. F. 7. 

BACZM.\G, a, m. 1. Ross. 6aui>iaKt, 6au^Ma^0K■L; Croa. 
pacbmaga; Boh. baćkor^ Tur. baczmag. /'aszk. Dz. 155. 
gatunek obuwia, bót, trzewik, etlie 3lrt ©C|'d)ul;c, Sttcfcl, 
@i^U^. W Turczech obuwie pospolite żony z mężami 
mają , które tara ich językiem baczmag nazywają. Paszk. 
Dz. 122. Nawet też kiedy nic ma jechać w drogę, Ba- 
czmagi wdziewa sudanne na nogę. Kchow. 51. figur. 
Wdział z pychy szyte diabelskie baczmagi. Pot. Pocz. 195.- 
Prov. Nie wielki fortel, i małej przewagi, Na krótkie nogi wy- 
sokie baczmagi. Rys. Ad. 42. Mały posag, ledwo to na bacz- 
magi. Falib.k 5. 'BACZMAGOPRZEDAWCA, Eccl. óanuia- 
KonpoĄaBeUŁ = , szewc, Turc. baczmagietar. Paszk. Dz. 158. 

BACZNOŚĆ, ści, f. 2. Slavon. pazba; Croat. póninya, Yind. 
mar, vanzhanjc, marnost, yanziiik, pashenje, v'glavo- 
jemanje , vanzhlivost ; Boh. sstrnost ; Sorab. sup. kedżbu- 
wano, kedżbe metźo; Ross. npiiMi5T,iiiB0CTb, 3aiM-BqaHie, 
Eccl. BHarie; Car?}, posir, ahtenga, ahtanje, Rag. pom- 
gna^; Pol. uwaga, attcncya , baczenie na co, bte 3hif= 
merffamfcit, 3(d)t, 3(d)tfnmfcit Criinigiiiig. Gdy się zastano- 
wiemy nad wyobrażeniami, które się w nas snują, i ukła- 
damy je w pamięci, jest to baczność. Cyank. Log. 57. 
oppos. niebaczność, niedbalstwo, Unad)t|'aiutcit. Im większa 
władza, tym szkodliwszą w niej stanie się niebaczność. 
Dyar. Gr. 151, Eccl. HCÓpeaiHOCTb, He6ojTB3HOBakic ; - 
Milit. baczność! prezentujcie broń. Kawał. Nar. 2G3. 
3li^timg! ^aU 3ld)t! Ross. cayuiaH!- Kazał mieć na niego 
baczność. Oss. Wyr. (pilne oko, eiit aiifmcrffamciJ Slugc). 



Z bacznością tu postępować trzeba. Dudz. 22. (= bacznie, 
roztropnie, rozważnie, Iicbad;t|'am, bcbutfam). - BACZNY, 
•BACZLIWY, a, e. BACZNIE adu.- {Śorb. sup. kedźbne, 
merkoyne, poważuynć; Carn. umliv; Yind. merkishen, 
vglavovseten, spomliu, marn, marliu, vanzhliu; Ross. 
ó.irocTinebHwii, iipiiM-BTJiiBbul , npiiMBwaTe.ibHUH, saMima- 
Te.ibHbifi, saM-BT.iiiBbin ; Eccl. BiiiiJiaTeJbHbiii ; Boh. ssetrny; 
Slaioii. bdcchi; Rag. pomgniv, poman; g. 1 .= uważający, 
uważny, niifmcrffam, kbad^tfailt , ad)tfnm. Nie jestem nie- 
bacznym przyjacielem nowości, nie idę ślepo za cudzym 
zdaniem, tioz. Nar. 1, 153. Baczny a boga bojący się 
człowiek jawnie to widzi. Smotrz. Napo. 39. Mądry 
niechaj głupiego nauczy, baczny błędliwego. Sk. Kaz. 279. 
Baczliwa starożytność. Bardz. Tr. praef. ■■ - Roztropny, 
mądry, rozsądny, fliig , iicr[tntlbig , tlictfc. Baczny przednie 
jest , co umie drugiemu radzić dobrze; baczny wtóry jest , 
który, gdy sam nie umie radzić sobie, radzi się drugiego. PelT. 
Et. 11. Ganię zdrożności i zdania mniej baczne. A 7as. iSa/. 
5. O jak człowiek niebaczny, że sie tak trapi dla naby- 
cia różnych wiadomości. Zab. 5, 53. Niebaczno aflekty, 
irrationabiles motus. Zygr. Gon. 531. Człowiek niebacznym 
Niebacznik qu. v.- §. baczny, względny (dyskretny), *wzglą- 
dający, wzgląd mający, Siiidfid)! iicbmcnb. Nie był tak ba- 
czny, żeby sam siedząc, drugiemu też siedzieć kazał. 
Gorn. Dw. 196. Niebaczny na ojczyzna i wojenne zna- 
ki Żołnierzu ! bronisz łaski senatowi takiej ! Bardz. Luk. 
58. '|. niebacznie = z nicobaczka, z nienacka, niespo- 
dzianie , nieprzewidzianie , uiiDcrfchciiś , iiii90r()crgcfc^en. 
Zawsze cięższa to bywa, gdy kogo niebacznie nieprzyja- 
ciel napadnie, i straci nieznacznie. Kniit. Spit. A. o. 
BACZYĆ, Act. Niedok. Baczać, Conlin.- Croat. paziti ; - 
Carn. pasti, pasł, pasem; (cf. patrzyć, Germ. paffcil, ailf= 
paffcn; Hebr. d:x cf. Lat. spectare , - spicere). 1'. fizy- 
cznie : widzieć , fektl- Który stworzył ucho , zaś nie usły- 
szy? który sprawił oko, nie będzie baczył? Leop. Ps. 93, 
9. (izali nie widzi? Bibl. Gd.). Weszła do kościoła, a 
bacząc wielki lud, pytała się, coby to było. Wys. Kalarz. 
434. Jeden dzień , jedna chwila, stojące i poległe ba- 
czyła. Bant. Tr. 436. §. 2. przestrzegać, feku, crfe^cil, 
ninhniclimcit , gciua^r tucrbcn. Przez palce patrzyć, widzieć, 
jakoby nie bacząc. Mącz. Wielkiemu panu nie wzystkie- 
go trzeba baczyć. Rys. Ad. 45. Jeden nie wszystkiego baczy. 
Cn. Ad. 508. O tym nie trzeba słów wiele, co każdy 
baczy. Gorn. Sen. 410. Acz mię niosła mowa twoja gdzie 
chciała; a wszakoż baczyłem, że jej czegoś jeszcze nie 
dostawało. Orzech. Qu. 144. g. baczyć co do siebie 
= poczuwać się do czego, czuć do siebie, widzieć do sie- 
bie, an iii) bcmerfcii, nialinicDincn , gciimlu" iiicrbcn, ki) fiĄ 
Ciiipfinbcii, fid) bctinipt fci):i. Żaden swej wady do siebie 
nie baczy. Rys. Ad. 77. Grzesznym się być sądzę, ba- 
czę to do siebie. Opul. Sat. Pijany nie baczy tego do 
siebie, żeby w czym wykraczać miał; owszem widzi mu 
się, że przystojnie czyni. Gorn. Wł. M. b. §. 3. uważać, 
rozbierać, rozważać, roztrząsać; {Yind. merkati, skerbeti, 
vanzhati; Carn. yajnzam, vanzam, posiram se, mirkam, 
zliitam; Sorab. sup. kedżbuyu'; Hoss. npiiM-BTiiTb, npnMii<iaTb; 
Eccl. coójMCTii, coójio^aTb, aaatTiiibj saMt^aib, no4- 



BACZ -BAD. BADU-BAGN. 



43 



Mi.THTb;Z?oA. pozorował, ssetnt. ; C,'oa<. napazivati). Za- kio jnk badyle. Z«4. 13, 271. Treb i L-.del-chwa 
wżdy ak.e rozumy nnjw,.rój slynoly Co ba,.zyfy czas ścsko, Unfraut. Na taki j roli więcej bta chwastńw 1 
przyszły , te, co m.nęly. lUj. \Kn. G2. b. Slucbaj mnie badela , a „iili dobrego zboża, liaur sf 46 Z lodu 
. p,ln,e bacz na słowa jnnje. 1 /..,,. 4. Eulr. % 30. gryźli chwasty i badeie^aro.c. fJ 454 .4potvlecz,?e ba 
§ 4. wzgląd rr^eć, wzgląda.;, DincffidM „c6mc.,, bcrii(f)tdni= deie, próżne 'krzewienia. Haur. 5ł 8 (/?ar". d osej 
m, Bacząc na jego zasług,.- Tr Pojżrzał na j^okorę BADURZYt;, B.\M)i:nZV(;, W/X^/xe Z td^^ 
moje . baczył na frasunek n>ój. \. Leoj>. 4. E.dr. 9. 43. ni to ni owo, .ndać niJ .lo rzec v ple tt zi no zr 
Derw. obaczyc, zobaczyć, obaczny. nieobaczny, nie- M,mm fd;>i,.t,cn, faU.a^cvn, fa»C^ Bci.a Vcb ., Cz2o '^L „ c 
baeznik, pobaczyć, przebaczyć, wybaczyć, zabaczyć. badurzvla' 7v/r //«,• o ' Jr n ? - i " . A 

BACZYĆ. AV./r. ,u,./. Zabaczyć, dok. -Bąc^ać, BąkL cont. BADYL o6.Badćl "' ^ "' ^"''^''' '^'"'^^■ 

qu. cl.- liimi. bucciti, cinili bukku ; /%. bucjati= da- BADŻ w/f/e być 
marę (cf. /,(,/. buccina) wydawać głos podobny bakowe- BAG vide Bocian czarny 

mu z pod wody, roic eiiic SfotirbiniimcI InuWm. trommclit. BAGATELA, i, f. 2 H\GATELK\ i f ^ ,in,„ , i.v„„ 
Bak bączał. C««. / 5. b. G.ly bak baczy, będzie deszcz Fraszka ('p6łrzeczv) d^ ™ .^iJ^st^^ l^Z- 
wr-f„mf. T ■ r^"' ^'"^'^'^''^ bąk owa.!, f„m. ni^jfcit. To'co Sie wielkiem zda ćk.w ku si t lat e 
mc. „mic. Trądy komary, pszczoły baczą. Dud,. 21. liczbą powiększone. Zab. 9, 511. Zabt. Ludzi b S te h 
Pol) komar kolo go wy baczy, pók. niedźw.edż łapy nie różni, błaha bagatela. Zabl Zhb. U. Wiece U.feą na 
pod„,es,e. Fr. Ad. 120. (poty słaby skw.erczy, póki mu bagatelki, niżli na rzeczy potrzebne. Z„b. 10 40 Sumni"! 
duzszy n,e pogroź,; skoml, kundel, pók, brytan na nie- nie jest u ludzi bagatela honor istna ba^^ui rXia 
go n.e zaszczeka. 2. Ir mruczeć, „„mncln. Baczą sobie największa ze wszys^tkich bagatela. Tea/ 8 '49 Sa 

BADAŁ, .Ic/. Co«/^,. rozb.erać, roztrząsać, przeważać, do- to! To wielka bagatela! ih. 17 c 45 BAGATELNY 

c odz,c „a jforldKn crforldm. ; (//«/. badare. cf. pytać; a, e. nie wiele znfczacy, „„f-ebc/enb O bagatei ^^li 

cf. Bóść). l.ug wzrok,e,n swomi mysi, mepojęte bada. naprzykrzają sie dwo,-,nyi. Zio/,om. A«;« 2 312 Da-^atcl- 

P. Kochan. J. o. (przcn,ka, burc&bnngt), BADANIE, ia. n. na ce,emon"ia. Tcat 19 c 72 " 

O mkwizycya Szczerb. Sax. 75. Ui.tcv)iif[nmc], 3?n*for= BAG.\Ż, u, m. 1. hurt smzelów' wojska i artylc-yi Panr 

mm. Na sądz,e burgrabsk,m bywa bada.ne , co zowią W. 1, 467. bagaże, obłogi Jak. ytrls 505 ^i^^JZ' 

?:f ■";;,,: -'Hnvnn,u o yczajów każdego n.ieszczanina. ba. ©cpdde; hss. .oŁ, o6o..., 'oóoae.rS at! 

^«.r. /(,,.. o J. ilicrpr Badać s,ę = , dopytywać s,ę, BA(;.\ZOWY, a, c. obłogowy, //os . (,;„n,eBHi, 11^ ©crćict^ = 

dow.adywaćs.e, dochodz,ć, tmrf; cttl-aź for)rf,cn, „nc{;fnrfrf,c„. BAGAZYA, yi, f. 2. Croa^ bagazia; Ls CJre t . .io ya 

?S ^etyvS" 7' "'■" ^'^''^J P^^>-''-'r ^l-"^'- ^- 1-ełniani, bcr Hatfn. Bag^yi ;ztukac;ia l^^n.^S 
loczął s,ę ^^JVYadować o sprawach waszych, . eszcze Vol. Leg. 4, 357. liAGAZYUWY a e Hoss cimoBUil 
mysi, waszych badać s,c będzie. Pambr. 246. N,e wa- Hattuncf-, kaftanik bagazyowy, c/ri In Ob TT b 

t'P W zT;v T'VTf "T f-'-''"" "■"'*• ^'^- ''''^f "-^ ^""^'^ bagazyo;./ma;. natke. ^r^ }aL ^A 
U. o. Ws/c/yna gadk, trudne, badając s,ę o skrytych BAGIENKA, i, f. 2. trawa przy ba-nach eummm^, Przv 

BA )\?7 . r 5 ' ' "]""•' '.'' '^^"'^■^- "^"*'- ^^- ^- ^ ^"'•••'"'^'- ^^'"•«'- 63. BAGIENKO,- a,' n. 3. roślina, 

b r -vor^d,o; ^? Jnnn-r''"'"^ -^^-^^'^'^^^'^^ ' dochodziciel, Andromeda poh/folia, gatunek rozma.ynku, ro.śnie na błotach. 

lu lzk2 ^ k,;-..en ,fn c •' *^T^f>";, ^^ ^'^' ,"?>■«'' A'/"^- «i/^-- i. ^5. cinc 3[rt milDcn 9io.,narin.i, (cf.Bagno ziele). 

k I,, kt,,em, n,c n,e zak,yte. .SA. /yw. 268. Gdzież 2. rfm. A'om. Bagno. BAGIENNY a e od ba?na%).\n-aft- 

■ll . gdz,ez badacz św.ata lego! łiadz. 1. Car. 1. 20. Błotne i bagienne trzesawice. Sr 497 (cf ^S ™ sty) ' 

in fcmin BAD \r7k-4 • '^g' . ^ , of .i' ''^ " 'lo"i^''^^'i ! Z^""- "1™kt,, uith-ickt.; niby puinał żelazny, 

BADLIWY trff lfedti;v '^""*"""'- ^^^''^^^^IWY. osadzający się na ręczną bro,',. Jak. Ari .3, 285. i„,ie 0,1 

Derw d'f.l.aflv«a^ c„ I 1 1.! L j '"w^'« l';iyonne we Francy,; bn« aniunictt. Już przyszło do 

S/(,,7 ob, dl, '""•'' f '"^'^V^'''"'- badati= pól przestwór szeroki. Zab. 15, 359.- BAGNECINA y, f 

B\l VIJ\ ■ ft%"':'-"f;"-'- '^- Dbać, Dbały. 2. „.izerny bagnet, cin dcnbcź Saoonctt. BAGNECISKO, 

irm r N. nnLr-- L ^"'S""',"" fl.»*tlGe« HJoP, ci.l a, n. 5. niezg,-abny, paskudny bagnet, cm i.iuicfd.laśtcź 

Dicimc . Na parep,, kursory abo badnw.je wędzidła ,na- %vxmtt. BAGNETOWY, a, e. od ba-m .tu ■iła-uS 

a być yyedle w,e kość, treby eh I/iin) 60 n\r\nTin - i i "■'"""^"' -'"•Huiiit- . 

B\IFL B\nYF -. 'f''7 '^"- -'"W'-.^'^- BAI.M.UKO, a, n. o. paczek kosmaty n.ektó.ych roślin, 

dosyć os \Jw,^^^^^^^ ^" ,' ""'"'ir "" '''""'"' ^^"^ '^*"""'"- w Kwietnia N.edziele. kto bagniatka 

.r.lVv l- , ' ' ' ^'■"^'"o^'^'? 0'l^ącza nie połknął, to już zbawienia nie otrzymał, liei /V/' P 

ca I go oadyla. Jak. Art. o, 218. Makowe badyle spalone ryba morska vide Tuńczyk, ber Jfiimnfd) B\GMSKO i 
p.ękny dają pop,oł. Torz. Szkl 214. Jelenie nogi cień- n' 5. IW,, bahnisste, bażi,^, ^aS^' brzy,!] '^ tajn:; 

17* 



u 



B A H A - BAJA. 



BAJA. 



citt Mflicficr, al'fd;ciiltd)cr Siimpf. Wielka równina^^dla wód 
zimą spiidiijacych , bagniskiem stała. Pilch. Sali. 183. Bagni- 
ska śmierdzącym zielskiem zarosłe. Staś. Biiff. 45. BAGNI- 
STY, a, e. Slovac. bahniti, bahniwi; Bo/i. bahnify, baliniwy; Yind. 
zeklast, musgast, mlakast, mlazhnu, malakastii; liosn. vodo- 
topny; lioss. TonKin, TonOKi, tiihiictuh = błotnisty, kałużysty, 
inoraftiil, fimipflcj. Nie ufaj gęstym błotom i lasom bagnistym. 
Piisik. Dz: 58. Bagniste łożysko plugawej gadziny. Przyb. 
Abl. 210. Ruda łąezna ezyli bagnista, ^Sicfciicrj, bywa 
w micjscacb mokrycli błotnistych. Os. Żel. 43. BAG.NO, 
a, n. o. BAGIENKO, a, n. 3. demin. Boh. bahno , bażi- 
na, bahnisste, źumpa; Sorab. inf. fump; Slavon. xdrdo; 
Yind. młaka, blatje, zekla, musga, bereg; Carn. bere- 
zhina ; lioss.\ p5KaBeu.T) , pyqeBna , (cf. der. 33ac{). Craec. 
nriyij, Tiayn', Hebr. ?;;, n:;) zlew wody stojącej na grun - 
cie przepadzistym , gąszcz z wody i ziemi; (cf. Bajoro, 
Błoto), ^cr Snmpf, SOicraft. Lgnące bagno. Warg. Cez. 
165. Wpadli w bagna wielkie, konie poczęły się zwijać. 
Teat. 10, b. 72. g. 2. Dotan. bagno, drzewo = łoza, ło- 
zina , bic 3!ainnicibc. \YM. g. bagno , ziele , Icdum , Ross. 
MOnOBiiiiKŁ, Cary.ibHiiKT,, rozmaryn dziki, szmer. Syr. 171. 
Kluk. liośl. 2. 208, iińlbcr So'Jinnrtit, g. vide Modrzewni- 
ca, (cf. Bagienko). BAG.MÓWKA, i. f. 2. empełrum ni- 
griim, fd^arjer Stciiilircd) , gatunek małpiej jagody; rośnie 
Tia Wolach. Kluk. Dyk. 1, 199, Hoss. BOjaHima, uiiiuiiia. 
'BAGNOCH, a, m. 1. huróyanii , Przyb. Datrachom. 211. 
ciii grofrf) nu'5 ter Sntradium., ber Siimpflcr. 
'BAHABER, bra, m. 1. Taki był między Bab ab rami 
Herkules, od którego chorobę kaduk starsi nazwali. Petr. 
El. 406. [Jestto tylko myłka druku « między bahabramin za- 
miast ' mmhy bolialerami « Porów. Arystotelesa ProbLse^.50. 
c«. 1. gdzie powiedziano rcor rt fiob]i'xcov tinter heroas« 1.] 

1. BAJ, Baj bardzo. Baj prawie oh. Ba. 

2. BAJ, ob. Baja 2. 

i. BAJA, i. f. 2. Ross. CaiiKa: Holland, bacy; Dun. baj; Gnll. 
bay, bays; hal. baietta; SJtcbcrb. 25aic, ODcrbcitt ) d;, 
bie Śoi} , materya wełniana , ctll 31>i»Ilcil5Ciig. W grubej bai, 
często się radość i pociecha tai. Pot. iS^/. 4^71. (cf. Szara). 

2. BAJA, i, f. 2. Ital. baje {--migae; Carn. baja = sors; Ross. 
6y\i < shiltus) baśń, potężna bajka, ciiic Jaki, Ciiic ?}iaDrc, 
eiit tiid)tii3Cś 93inl)vd;cn ; Ross. Bpaabc, Bpanii, Bpananbc. 
Nie bajka to tylko, ale cała gębą baja. Oss. ^yyr. Ci- 
szej! dosyć tych bajów. Teat. 29, 10. Nie rozumiem słówka 
bajów jego. ih. 7, c. 76. §. 2. personif. BAJA, i. m. 
2. BAJ, aja. m. 1, bajacz , bajkarz, plotkarz, ciii 
gakllmifj, 6d)tlHiCcr. Lekarz, który sie chełpi z sekretnych 
leków, albo jest samochwał i baja, albo oszust. Perz. 
Lek. 530. Biegaj a nie myśl baju o perorze. Teat. 45, 
e. 26. Wyb. Ten baj, co tylko mógł \vvmvśleć, prawił. 
Hor. Sat. 120. BAJAĆ, bajał, baje, '^c/."AV«/. {Roli. ba- 
geti, bagjm, bati, bagi ; Sorab. sup. bayu, Sorab. inf. sze 
bajasch= tleć; Carn. bajam < sortes jaccre; Croat. bajali; 
Hung. bajolom ! /;iea»/flrp, czarować; Ross. 6aaTb, óaio = 
gadać; Ercl. óaimie ■■ halatus), bajki, baśnie powiadać, 
Ross. óaciiociOBUTb, zmyślać po poetycku , fatmliiTil , fa= 
tcIii , bid)tcn. Bajmy już teraz o zawodzie sławnym , Który 
się trafił o czasie niedawnym. JabŁ Ez. 50. Daremne 



były te namowy, właśnie jakoby głuchym bajano. Krom. 
604. (taiidcn f^breit rrcbigcn). Ja nie wiem, czy to pra- 
wda, czy to tylko baja. Co o tym Proteusie ludzie po- 
wiadają. P. Kcli. Orl. 1, 214. Takowym cudom nie bar- 
dzo ja wierze , Bo wiem , że bają od wieków poeci. Zab. 
15, 540. ogólnie: łgać, kłamać, z prawdą się mijać; 
Yind. smisliti, smishluvati; Carn. marnafi; Croat. barb. 
scjurkali; Ross. BpaKaio, spj', fabciii, bid)tcn , liigcn. Ja 
w to nie wchodzę, co mi ona bajała; ty mi prawdę po- 
wiedz. Teat. 25, 26. §. pleść, prawić, gadać nie wie- 
dzieć co, fafchi , fd)li'(ifecit, fdiiiattcni. Bajesz by baba na 
trecie. Piinin. Kam. 95. Sam nie wiesz, co bajesz. 
Teat. 46, c. 13. & 8, 99. Nie baj plotek. Pot. Jow. 2, 
59. Jako sie nauczyli, niechaj co chcą bają. B. Papr. 
Try. A. 4. Prostak o rzeczach baje, mądry mówi. Fr. 
Ad. 6. Kto się upije, sam nie wie, co bajo. Jubł. Ez. 
59. A kiedy im historyi nakoniec nie stało, Jako bywa 
podpiwsz}', to sie tćż bajało. Pot. Arg. 286. Bajkę ba- 
jać vide Bajka. BAJANIE, ia. n. 3. Subst. Yerbi, M %a' 
bcllt. 2. baśnie, baje, Jakiwcrf. Jego bajanie, Clicesz 
napisz kreta na ścianie. Lib. Sm. 12. BAJACZ, BAJARZ, a, 
m. 1. Boh. bagkar (^poeta) pobonkar Sorab. svp. bay; 
Sorab. inf. bajak. Yind. smislovez, smishluvauz; Ross. Ca- 
CHOCiOBCuł, óacHOTBopcui, CKaso^HiiKi, 6axapi, Bpa.ib; 
baja, bajki prawiący, citt galniltft, plotka, świegot, 
zmyślacz, Ctlt ®d)llin|cr, Grbid^tcr. Starzec ucieszny 
bajacz, bardzo jest przyjemny. Zab. 7, 251. Kossak. 
Wstydźże się bajarzu , że chwalić boga zdrożnościa na- 
zywasz. Pimiii. Kam. 258. ik 70. Aż słuchać nie miło 
tego bajarza. Teat. 10, 110. Każdy kraj miał bajarzów; 
czasy heroiczne , Cóż innego w istocie nad bajki rozli- 
czne? Kras. W. 54. §. żartem: bajarz: bajkopis, ^abń-- 
biditcr. (Croat. bajavecz; Hung. biibajol6= ł«crt»/rt/or.) BA- 
JACZKA, BAJARKA, i, f. 2. Kobieta plotka, cme Salni: 
Itftinii; Sorab. inf. bajawka ; Ross. cKa30'iHima). 'BAJASŁIJW- 
CA, y, m. 2. plotkarz, ciii ^•aDclbaii'^. Nie naśladuj nowo 
znikłych bajasłowców nievystvdliwych. Smotrz. Lam. 48. 
BAJECZKA, i, {. 2. dem. Subst. Bajka, Baja, ciii Jaki' 
ńjcn, 50tiilirlctlt , 5]Jnlirdicil. Yind. smishk , smislinka; Ross. 
óacoHKa, basnka. BAJECZN1CZK.'\, i, f. 2. Kobieta trzpiot, 
plotka, świegotka, łgarka, ciiiC gtikiliftiiiii. Liczny gatu- 
nek żartowniczek, nowiniarek, bajeczniczek i innych te- 
goż rodzaju oralorek. Mon. 68, 284. BAJECZNOSĆ, ści, 
f. 2. bajeczna, czyli bajowa, lub baśniowa nauka, bajo- 
pismo, baśniopismo, mytologia, Croat. pripovcsztnoszt, 
'jakllclUT. Od losu i bogów, nawet nie uwolniła baje- 
czność. Oss. Sen. 57. BAJECZNY, a, e. Sloi<ac. hasni- 
wy, fabulny, Sorab. sup. bayacżne, Yind. smisloun, smi- 
slen, CiJiat. pripoyesztni, Ross, óaceiiHuft, CKasOMHuri' 
bajczanJ^ haśliwy, zmyślony, nieprawdziwy, fnlicllmft, cr' 
bidjtct. Bajeczne dziwy. JabŁ Buk. Awantury bajeczne. 
Boh. Kom. 4, 110. 'BAJĘDA, y, f. 2. bajeczna legenda, 
fat'ClI;aftc Sci^eilbc. Niech nam Katolicy dowody okażą, 
nic z historyków _ niepewnych , nie z bajęd plctliwycli , 
ale z pisma S. Zrn. Psi. 5, 53. b. 'BAJOBASN, i. m. 
2. bajarz, ciit gahilift, Sokllinii^. Ambrożego Ś. wronią 
i bajobaśnią nazywali. Stryjk. praef. 



B A J B - B A .] K A. B A J P R - B Ą K. 45 

Coiilin. Derwttlor. bajopis, bajkopis, bajowy, bajkowy, klóra z ziemi jest, kupcy Thcman i bajkowic. W. Bar. 
baj , hajila , nabajać , wybajai' , bajczany. 5, 25. (wyk^iflacze gadek. Bill. G. Uiidii.) BAJKARZ, a. 

'BAJBORAK, a, m. 1, tkanka jedwabna, finc 9lrt ©cibcii' m. 1. bajek opowiadacz, baja, ber 5'lt''''fl"' Sfllnilift. Je- 
sCiuj. Wojewoda Wołoski Jagielfowi liofd postanowił na den z największych bajkarzów powiadał nam o tern rze- 
kazdy rok oddawać czterysta sztuk bajboraku albo ko- czy cudowne. Boh. Diab. 5, 229. Teat. 51, e. 59. BAJ- 
ftyru'. Gwagn. 79. et 642. (cf. Kamcha). KOPIS , a. m. 1. pisarz bajek, bcr 3'at'Cl5icI)tcr. Nikt je- 

BAJBUZA, herb. strzała przez śrzoilek tarczy, o ziemie że- szcze nie zrównał, i podobno nie zrówna, bajkopisowi 
lezcem, przeszywszy wężowi głowę, oparta. Wąż okrę- Francuzkiemu. A', /'am. 4, 77. Krasicki bajkopis. N. Pam. 
eony o strzałę, ogonem się aż piór tyka. Z Litwy albo 20, 2 IG. et 15, 99. 
Morawii. Kurop. 5, 5, ciii SJappcii. BAJOK, u. rn. I. moneta Włoska, siedm pieniążków naszych. 

BAJCZANY, a, e. plelJiwy. Cn. Th. 18. bajeczny, faklbaft. Cn. Th. ciiic Sfnliciiifdie M\n](. ciii 7 <l*fctiiiiijftii(f. 

BAJDA, y. m. 2. BAJDKO, dka. m. 5. ifcm. bajarz, BAJOI'IS, a, m. 1. bajkopis, baśniopis, Mun. 75, 588. ber 
baja, kłamca, łgarz, ciii i5n('clliaii'5 , Siiiiiier; Yinil. bai- 3a(ieltid)ter, Boss. óacHOciOBCui, OaciiociOBi, óaciiOTBO- 
dou-= próżniak, (cf. Batko, Bajlko). Ten stary bzdyk, peu^. §. bajacz, jilotkarz, ciii ^alMiIift, AaliClKliló. Ju- 
bajda , narobił nam tych kłótni. Teat. 45, c. 149. Wi/b. dna gazeta bajopisa zagranicznego. Mmi. 05, 559. 
Wejźrzyj na niewstydliwych bajdów. Smalr. Lam. 25. BAJOR, u, m. 1. B.\JORO, a. n. 5. bagno mniej przepa- 
sprośny bajdku! Twór. Wie. 28. O sprośni bajdko- ściste, woda błotnista z Ignączka, ciii nid)t tiefcr Siimpf. 
wie, że wy się nie wstydzicie kronik fałszować. Tivor. (Yind. vejar, bierl, bajar, cf. Germ. 2BeiI)Cr= staw, rybnik, 
Ok. E. A. Maja go za najmizernicjszcgo bajdę, że o wielu sed EccI. Boss. óarop^Ł < hak rybacki, purpura). Baba nio- 
rzeczacli fałszywe dał wiadomości. Barn. 85, 1, 124. sła szczenięta do bajoru. Pot. Pucz. 451. Lud zebrał się 
Miły bajdku, co sio doktorem czynisz, a małych rzeczy u koziego bajoru. Faliss. FI. 5. (cf. Jezioro), 
pojąć nie możesz. Twnr. Wie. 11. BAJOREK, rka. m. 1. nitki złote kręcone, gabciujulp. Gdy 

'B.VIL)AK, a, m. I. {Kamischad. óaiijapa, gatunek łodzi, bat, ma klejnoty, to przecie musi znać, co dyameiit, co ba- 
cinc 3lrt SiHbe). Hetman, wsadziwszy w bajdaki rcjestro- jorek. Teat. 54, b. 53. Kapelusz upstrzony w bajorki, w 
we, wyprawił Dnieprem wprzód Kozaki. Tward. W. D. 7. paletki, ib. 24, b. 55. 

BAJDURŻYĆ, ob. badurzyć. 1. BAJOWY, a. e. od bai maleryi, iioit 23tni; Boss. óailKO- 

BAJKA, i. f. 2. I Boh. bagka, pobon'ek; Cum. bajsn. , fa- BLii1, óall-ieTLiiI. 

bela, smisbla; Slouac. basen, fabule; Sorab. suji. baeżo, 2. BAJOWY, a, e. od bajów, bajkowy, baśniowy, 3aDcI >, 
bayeno ; Yind. marnji, spaka, fabuła; Bosn. pricica, pre- ?)ińbrd)cii =. 
civa, pripovjest, izmiscgljena ; fluc. pripovjest, śmiseglje- B.4JPRAW1C vide Ba. 

na; Dal. prichicza , Ul. barb. scjurka ; Boss. CKa3Ka=; BAJRA.M , BAJRAN, u. rn. 1. wielkie święto Tureckie, ba§ 
zmyślona w celu moralnym ]iowiastka (cf baja, bajeczka), 3.?a!n'amfcft l'C« ben Jiirfen. Wojska Tureckie po odpra- 
bic JaDcl. (cf Baśń.) W różnych rzeczy postaci i różne- wionym bajramic, ruszyć sic miały. lYar. Cliodk. 2, 573. 
go zwierza, Bajka prosto do celu moralnego zmierza; Bylyżby bale, uciechy, bajrany, F^-słyny, śmiechy, we- 
Co zwierzęta gadają, w czem sie mylnie rządzą. Niech sołe biesiady. Gdyby nie kurtyzany? Teat. 52, 22. B.\J- 
się ztad uczą ludzie, niech równie nie błądzą. Dmoch. RAMOWAĆ, .lc7. A(('(/. święto bajramu obchodzić, świąt- 
Sit. R. 57. (Dodatek do bajki. Boss. npncKasKa). §. Baśń, kować, ta^ 23a»vamfc)'t feijeril. Cesarz Turecki bajramo- 
plotka, brednia, fałsz, kłamstwo, łgarstwo, %abd, $OiaI)r= wał nie rlaleko Cecory. Aar. Chód. 2, 575. 
ijcn, ®cbid)t, 8iiiie. Plotki to, i bajki kądzieli godne. BAJT.VŁ.\SZKI , - ów, plur. bzdury, fraszki, ni to ni owo, 
Birk. Dum. 21. Bajki babie. .SA. Dz. 616. A cóż ba- 2diibele>.'Cii , Jileiiiii]feitcii, ©efdniHi^ , roebcr gcluiiicn , nod} 
bom po bajkach, same baby bajka. Próżno zmarszczki tjcftodicn. Pisał ody na pochwalę moje; lecz ja nie znając 
trefioną zasłaniać kilajka. Żeyl. Ad. 241. Statek i wia- się na tych bajtałaszkach zamknąłem się przed nim. 
ra, bajki to zmyślone. Past. F. 55. Za bajki pismo, Teot. 11, 57. 
za fraszki kazanie mają, a za śmiech bozkie przykazanie. BAJTKO vide Batko. 

Wad. Dan. 129. Bajka, że głuche lasy, twarde skały, BĄK, a. m. 1. ptak naszyniec, ardea stellaris. Linn. Slovac. 
Za waszych mistrzów sonetem skakały. Susz. Pies. 2, bak, bugak, /lun;/. vizi bika, Busii. bukaę; Croat. bik, 
C. 5. b. Bajką się poeta bawi. Dar. Lol. 18. Bajka Boss. óyraii, Buni., KnaKBa; Surab. inj. hejb, jejb; (/%'•. 
życie nasze. Teat. 46, c. 65. B.ajki siać, fałsze rozno- bakka = .f/rc/^f^Hs); Sorab. sap. hupak; Ger. bic 3!oI'rbpmmcl; 
sić, plotki pleść, gnltclit nil6)treiieil. Oss. Wyr. Bajkę ba- przebywa w trzcinach, w sitowiach; dziób wsadziwszy w 
jać=, czynić co marnego a błyskotnego, blaiicn 3)uiifł wodę, głos wydaje podobny do ryku bydlęcego. Zool. 
PPrmadlClI , Sinb madlCIt. Gustaw przez dwie lecie bajkę 231. Nieprzyzwoicie zowią go niektórzy babą. Kluk. Zw. 
bajał, Potem go z botów rozzuto , A ziemią w grobie 2, 517. Bąk błotny. Baitial. J. 2. b. Bąk w jeziorze wznosi 
przysuto. Lib. Sen. 14.- To nie bajka; nie do wzgar- brzmienia. Kras. Lisi. 11. Bąki bąkają, baczą. Dudz. 20. 
dzenia rzecz, godna żeby sic nad nią zastanowić! baź ift Proi: Bąki strzelać. Cn. Ad. 8. Mm. Bijt. 5, 555. (nie 
fciite 3a[iel ! fcin Sdicr;! Ale to nie bajka, co teraz po- wiedzieć na czym czas trwonić = gwiazdy na niebie, szyby 
wiem. Mon. 05, 259. 11. 'BAJKA, i, m. 2. bajarz, baja, w oknie rachować, fid) mit imiiiifecii Ślciiiiijfcitcii icfdiaftiiicn). 
bajda, bajkarz, 3'd'elbail>J, ja^uli^ Szukają mądrości, Gliczn. Wych. K. 2, b. Za bakami ciiodzić. ii. A'. 1. Boss. 



46 



BAK - BAKA. 



BAKA - BAKIE. 



Ky6apnTb. Opił się jak bąk. Pim. Kam. 338. (jak bela). 
S. 2. ptak cudzoziemski, onocratalus. Linn. baba. Chmiel. 
1, 607. Boh. bukać, Bag. bucjaz, Eccl. 63xeJb; Ross. 
óaK.iaHi; Sorab. siip. wumpak, Bosn. sakalascja, nesit, ber 
'^*clicaii, Mo ?0ffcIiViii'5. Błędnie teź i jego niektórzy zowią 
baba. Kluk.Zw. 1, 317. Bak z łyżkowatym pyskiem. Chmiel. 
1, 126. §. 5. bąk, owad, tubanus, Linn. Jioss. oboa^b., 
KTupB, ciunenb, MeABemiKi; Yind. obad, Croat. obad; 
Carn. owad; Sorab. luf. barzawa, Sorab. s»p. tźeczk; Boh. 
strećek. Ger. bte Srcinifc, SicMiramfe, większy od much, 
prócz ostrego ryjka, którym kole, ma po bokach dwa 
zęby, któremi szczypie, latem dokucza koniom i bydłu. 
Zool. 113. (cf. ślep, gzik). Nazbyt przesadza przysłowie: 
dziewięć baków konia udusi. Kluk. Zw. 4, 363. Prov. 
Mucha uwiąźnie, a bąk się przebije. Jak. Baj. 72. Zegl. 
Ad. 147. (ilme StcDc Miiflt mon, gropc Idpt mon laufett, 
złodzieje złodziejka wieszają. Falib. L. 3). Prawa są ró- 
wnie jako pajęczyna, Bąk się się przebije, a na muszkę 
wina. Żegl. Ad. 10. Bej. W/i. 102, b. J. Kchan. Kniaź. 
Pocz. 3, 70. — Iransl. morał. ■■ trat, truteń, ,C»iimmcIlt, 
©cfdjmcip. Najszkodliwsi bąkowie zakonu starego. Bo pszczo- 
łom wybierają miód z ula nowego. Jei. Ek. E. 2. (żydzi 
zdziercy, komary, pijawki). §. 4. Bąk, cyga, kraglica, 
warkotka, kula wydrożona, gra dziecinna, Boss. bo-ihckI); 
Sorab. stip. wercżawka, krayzel; Boh. breadlo, ssamrha; 
Carn. ferlavka; Bosn. zvark, zvrrik , ber STrcufcI, Sriimm= 
IrciifcI. Dudz. 33. Ursin. (Jr. 140. §. 3. dudy, kozieł, 
ber T)iibcl|'n(f. Hucznym dźwiękiem ozwał się i bąk z ro- 
giem krzywym. Oln\ Ow. 137. Nie cytarą się oni, ni 
głosem opiewanym Cieszyli w on czas, ani bąkiem roz- 
(lymanym Wielodziurnych bukszpanów, ib. 476. Przyjdzie 
potem z bakiem duda, Opiłego między luda. Kochów, 191. 
W baki przygrywał. Zebr. Om. 23. junctis ariindinibus). 
§. 6. 'Bąk !;»/e'Tynf. — BĄKAĆ Art. ConZ/n. Bąknąć, In- 
stant, (cf. Baczyć) głos taki wydawać, jak bąk, i ptak 
i owad, triillcn tinc eiiie 9JoI;rbPinmeI; fiimfcn nne eine 
Sromie, (lllijr. baukati = baubari, Boh. bukati = cucuhare). 
Baki ptaki bąkają. Dudz. 20. Komary, pszczoły, bąki bekają. 
Dudz. ib. Boss. 3bT>iaTb; §. 2. tr. brzękać na jakim instrumen- 
cie, biibeln, fcblecl;t Hnoicii. Leda kto na dudziech może bą- 
kać. Pelr. Pol. 2, 373. §. 3. bąkać = nie domawiać czego, nie 
dopowiadać, cedzić słowa, gadać przez zęby, półgębkiem, ntlir' 
tlieln, IiaK' lailt robotl. Na rybitwa sąsiedzi bąkali, iż im wodę mą- 
cił. Eiop. 86. Podrzeźnia po rozumie, zdania przez nos bąka. 
Zub. 14, 30. Nngł. Kain wyskoczył za próg i bąkał pod no- 
sem. Przijb. Ab. 151. Teat. 43, c. 23. Wyb. Prov. ani 
bąknął, ani jąknął. Bys. Ad. 1. (ani trunął, ani pisnął, 
słowa nie powiedział, er bat auc^ ni(^t eintnal gcmucfft, fet= 
non 8aut uoit \ić) gcgotioii). 1 słowa nie bąknęła. Teat. 2, 6. 
124. Przeciw niemu i bąknąć wolno nie było. Smalc. 166. 
BAKA, i, f. 2. in Plurali. B.\K1, e. gr. baki komu świecić < 
przyświecać komu, nadskakiwać, nadsługiwać, pochlebiać, 
ujmować sobie kogo, pozyskiwać, eiiioin fd)met(i;oln, i(m 
burd) lidniieidiclcioii 511 geiiniinoii fiid^en, (cf. etnom lai 8ii1)t 
^altCli). Któryśto znowu zuchwalec świeci jej baki. Kto to 
jest taki, co pomaga babie szaleć! Znbt. Bid. 88, Świeć 
mu bakę otwarcie , szkodź mu po kryjomu. Trep, S. M. 



76. Kiedy ja mu będę baki świecił i jego stronę utrzy- 
mywał, ostatniego dobędzie grosza. Teal. 15, c. 18. 

BĄKAĆ, ał, a. Act. Niedok. \. wykrzykiwać jak pospólstwo 
z wesołości. ^Yiod. jaud^jeit, judjjeit, etit greiiboiiGef4)re9 er= 
I)0t'0ll. §. 2. wołać, riifcn. Bąkałem; a nie było, ktoby 
słyszał. Leop. Jes. 50, 2. (wołam, a nikt się nie odzywa. 
Bibt, (jd) cf. Zabakać. §. 3. Strofować, łajać, [4)Cltcii, fd)llia= 
^en, mit Sorten ftrafcn. Słowy kogo bąkam, karzę, casli- 
go. Mącz. Zbakał Pan morze czerwone, to jest, bąkając 
przykazał mu ustąpić, increpuit marę rubrum. Wrobi. Ps. 
279. Zbakałeś pogaństwo. Wrób. 17. inrrepasli. Skarał 
Bóg człowieka w bąkaniu dla złości, ib, 92. Oddal ode- 
nmie wzgardzenie i takie bąkanie, opprobnum et contemp- 
tum. ib. 279. O grzechy przymawiać, upominać, bąkać. 
Eraz. Jez. U. 4. 

BĄKAĆ ob. pod Bąk. 

BAKAŁARSKI, a, ie, bakałarza sią tyczący, bcn Saccalnuroiiei I'e= 
trcffoub, 33iU'ralaiirciiŚ = . Czemu się wstydamy kaptura mi- 
strzowskiego, albo bakałarskiej rewerendy? Fulib, Dis. 0. 3. 
Po bakałarsku. Teat. 20, praef. po pedantsku. BAKALAR- 
STWO, a. n. 3. BAKALAURYA, yi, 1. 2. stopień aka- 
demicki, ba§ Soccnlaiireat, eine acabemifdjc Siirbc. Tęczyń- 
ski będąc pan z panów, gradum bakalauryi dosługiwał się 
pilnie. Papr. Gn. 1201. Kollegia, a przy nich bakalarsftwa, 
mistrzowstwa. Hibst. Odp. X. x. §. 2. Bakalarsiwo = na- 
\iczycielstwo dzieci, professorya po miasteczkach, parafiach, 
eine niebrige 8el'rorftclle, ©djulmctfterftellc, 3iifprmator[teIIc. 
§. 3. Pedanterya, szkolnictwo, ^icbnntcroc, ©d)iilfu(^fcreo. 
BAKAŁARZ, a, m. 1. Illyr. vencheni diak; (a bacca lauri, 
qua ornabatur) bakalauryą zaszczycony, ciii SilCCalaiireuS. Mi- 
kołaj Tęczyński był bakałarzem B. 1463; potem był wo- 
jewodą Ruskim. Papr. Gn. 1200. §. 2. Nauczyciel dzieci 
eiii jiiiiborleljrcr, ®d)ulmci[ter, 3iifprn:ator. Bakałarz uczy i 
ćwiczy dzieci i młode ludzie. Petr. Pol. 389. Dzie- 
ciom chować doma pedagoga albo bakałarza, Gltczn. Wych. 
43, b. Dobrzy bakałarze nie tylko czytać dzieci małych 
uczą, ale i innych obyczajków uczciwych w jedzeniu, w 
staniu, w chodzeniu, w mowie. Gorn. Dw. 343. §. 3. 
Pedant, szkolarz, żak, eill ').*cbatlt, Sd;ulfud)'3. To to mi 
bakałarz! nawet kicha nauką. 0.-:.<i. Wyr. 

BAKALIA, ii, f. 2. [Artykuły kupieckie przychodzące do nas 
z krain południowych, jakoto: rozynki, migdały, liście bob- 
kowe itp. — Z łac. bacra ■- jagoda; oraz baccalia ■■ drzewo 
bobkowe pospolite. 3]. Z Orycntu Ormianie, żydzi i Grecy 
wiozą bakalie, frukta. Mik. Obti. 530. 

BAK AR, u, m. 1. miara, nosi cztery beczki. Biel. Hist. 
454. ełn 50innj5 yott 4 Joniicn. 

B.\KI vide Baka. 

na BAKIER czapka, kapelusz = na ukos, sposób noszenia 
czapki etc. na połowie głowy, jedną stroną wyżej , od 
wierzchołka czupryny po ucho; bic ?3tu$e, bClI S^Mi ailf cirt 
Clir, (niif ciiicii Sactcii). Boss. na ćcKpcHi,. A od czego 
mina, i czapka na bakier; droższy zaraz towar tani. Żabi. 
Amf. 3. Włóż czapkę na bakier, ot tak z kozacka. Teat. 
36, b. 38. Guzik na kapelusz z szlifą drogą kładzie. Tak 
go wciśnie na bakier. Znb. 12, 64. Junak nad junaki, 
czapka na bakier, zakasane poły. Kniaź. Poez, 5. 116. 



BAKN - BALA. 



•BAŁA - BAŁAM. 



iT 



Bądź Dawem komedyjiiyin, stój na bakier z gZową. Zab, 
12, 101. Na bakier do lądu pojazdaini natrę, dexlris re- 
mis. Zelir. Ow. 75. ef. Bakorl. §. Iransl. Wszystko idzie 
na bakier: na opak, krzywo, źle, ti ijcbt bCll Srcbogailij , 
Bcrfclirt, fd)Icd)t. 

BĄKNĄĆ vkh bąkać. 

BAKOUT, u, m.^l. lewy bok okrętów, ber 23actl)i)rb, btc liufe 
©citc cincś 2d)iff^. {Gall. bas - bord) burta po lewej ręce, 
stojąc przy rudlu. Mtuj. Msn: Styriij ku bakortu, dc.v~ 
trorsum. Chmiel. 1 , 80. ((//(/jos. szyinbort). 2. niebezpie- 
czne miejsce, ib. ciit gcfdliriidjcr Ort. 

BĄKOWY, a, c, od bąka ptaka, owadu, ^ioln-boniiiicl -, DioP= 
iTCtnfciI =, Od bakowej ąóry nazwani Makowie, a potem 
Bąkowscy. Nieś! i , 27."B.\K0WSKI albo Wyi, herb, ryś 
w prawą bieżący, a nazad się oglądający. Kiirop. 3, 4. 
ciii Sappcii. 

B.\KUŁA title Bałaka. 

1. BAL, u, m. 1. graniasto ociosane drzewo, 5?icbcrfdd)f. 
Sale; $od;b. bte Solc, SoWc; (cf. balka, belka, cl', pal; 
cf. (lall. obs. bail, baille). Most z balów złożony. Usln. 
Kruc. 1, 18i. Ocembrowanie zdroju z dębowych balów. 
Kluk. Kop. 1, 102. Do rozmailycli robót wycierają się 
bukowe, lipowe, dębowe bale, cztery lub pięć calów grube. 
Kfuk. łlośl. 2, 157. Bale, artykuł handlu Polskiego i Li- 
tewskiego z miastami nadmorskiemi. Grubość ich powinna 
mieć calów 4, długość na sążni 6, szerokość, jak dąb 
pozwala. Kluk. Rosi. ^2, 178. Tak dwu balów budownik 
łączy w górze czoła. Że domu najmocniejszy ruszyć szturm 
nie "zdoła. Dmoch. II. 2, 310. (balki, tramy, Salfcn). 

2. 'BAL, u, m. 1. bela towarów, paka towarów pewnego 
ogromu; eiit Sallcii 2L'aarc; {Aityl. bail, bale; hal. balia; 
Lał. med. bala, balia). Nie rozsiodłał osła z pod ciężaru, 
Bo ciężko było w tym balu ciężaru, JaH. Ez, 68. 

3. BAL, u, m. 1. Boh. bal, tańce, uciecha, biesiada z tań- 
cami, z muzyka (Ilal. balio; Gall. bal; cC. Lal. med. balare; 
Grace. p'«/./.CHr = tańcować), ciii ianjDall, ciii 5M. Ci któ- 
rzy lubią tańcować, przyjmą bal odemnie, który dać 
rozkazałem. Zab. 5, 111. Damy oświadczyły ochotę do 
tańca; przyszli muzykanci, i trwał bal późno w noc. 
Kras. Pod. 2, 69. Nasze dziewczęta w nocy się po ba- 
lach włóczą. Tea. 30, b. 49. Bal zagaić, otworzyć bal, 
pierwszy taniec zacząć, bcii Sali crofiicii. Nieme. Kr. 1, 
80. Balik, Baliczek demin. qu. v. 

BAŁ.4B;VN, a, m. 1. sławny dom Bałabanów we Lwow- 
skim. — Iwan Bałaban, mąż serca wielkiego, chociaż nie 
słyszy, nie mówi. Papr. Gn. 1037. @c|'d)Icd)tóiiamc ciiicr 
Iicriibmtcii abclidicii ^-aiiiilic im Pcmbcriiifdicu. [Imię własne 
w Moskiewskich krajach. U Wielk. xiecia Wasyla Iwano- 
wicza był w r. 1325. Diakiem t. j. sekielarzcm liałaban 
Kuroszynow. Aklu. Jurid. str. 34 i 33. — 4| tr. junak, 
ciit Gifeilfrcjfcr, Sramarlmu. Starszy był niż Bałaban Achil- 
les on mężny. Lada dziad brodę nosi, przecież niedołę- 
żny. Kchow. 52, BAŁABAŃSKI, a, ie, junacki, cifeiifrcf' 
fcrifd), Sraiiiiirbaó = . Junak wąsem muchy ścina, Wąsowa 
nowa fozą bałabańską. Kchw. 50. (cf. Bałwan; cf. Katan, 
katański). {Ross. Oa.iańaii^ kobuzj. 

'B.\LAĆ, Frcqu. Yerbi Boleć. , 



*BAŁ.\KA, i, m. 2. "BAKUŁA, y, m. 2. gaduła, świegot^ 
bałanuit, cin ©(^iinigcr, gafdcr. Cóż tedy miły bałako, za 
iiiepizyslojność dzieje się, kiedy taki hymn śpiewamy? 
Piinin. Kam. 199. Co mi to za błąd miły bakuło. Pimin. 
Kam. 43. el 73. BAŁAKAĆ, Aei Niedk. — Ross. 6a- 
Jai;aTL, jiaplać, |)leść, świegotać, gadać nie wiedzieć co, 
fdiiimCeii, falbabcril. Ty bezrozsadnie bałakasz. Pim. 
Kam. 328. 

BAŁAMUCIĆ, ił, i, Act. niedk. Ross. Óa^ajiyTiiTh . głupim 
gadaniem, postępowaniem, zawód czynić, zamącić, zawi- 
kłać, słowy i postępkiem bałamutem się okazać, (Etijm. 
mąt, męt, mącić; sed. ei. Ilal ) burd) Jafcic.nillb £dpill» 

bclc^ Uiiorbiuiim ucrurfadKii, fafciii, fdmuiibclii, SdiiiniibcI \m-- 
djCll. Bałamucić kogo, zbałamucić kogo = zwodzić, uwodzić 
go, w takie położeiue wprowadzać, żeby niewiedział, czego 
się trzymać, ciiicii ('Criicfcii, 1'Ctlaircii, fdmuiiMid) mndicii. Nie- 
godziwa! bałanmcić mego siestizeńca. 7Va/. 54, 21. Czę- 
stokroć zwykła miłość ludzi bałamucić. Pol. Sijl. 172. 
Pisma te dążyły do omamienia i bałamucenia ludu. Gaz. 
Nar. 1, 261. Bałamucić sic Rec. uwodzić się, fid) bcruf' 
fcil, bctliiJrcn laffcil. Pragnieniem rzeczy wielu zarazem u- 
niysł się psuje, serce bałamuci. Zub. 12, 79. Bałamucić 
interessa, bałairuicić iiiteressami, = zawodami zamotać, za- 
wikłać, 6)cfd)dite burd) Safclcs; unb Sd)ii'inbclc>.) ycriinrrcii. 
Bałamucić czas, = trwonić czas, bic ^ńt ucrfafclli, «crtnil= 
bclii, ycrfc^iinnbcln, Bcrfd;iDa|cii. Ross. OajOBan,; Garn. ble- 
sti, bledem, blebetani; Slovac. tlacham, reptati. Niejedna 
sie to noc w karczmie zbałamuciła. Teał. 13, 43. absolute, 
bałairuicić, pleść trzy po trzy, ni to ni owo, co ślina na 
język przyniesie, fafciii, fdircdriiicii, fdtliniibciii, fdmm|;cii; 
{Ituss. upuKuio, Bpy, óyoc.iumiri,; Uośn. taslali; (Jroa. tla- 
pili, bledeszti, fcriuriti). BAŁAMCCKI, a, ie, BAŁAMU- 
TNY, a, e. Hoss. óa.iaMyTiiuH, óyec.iociiLift, bałamucący, 
pełen bałamuctw, fafciiib, fdjiuiiibcliib, iicrniorrcii. Nie tak 
sie rzecz ma, jak ty 'bałannicko prawisz. I'imin. Kam. 92. 
B.iŁAMUCTWO, a, n. 3.= BAŁAMUTNIA, i, f. 2,= "BA- 
ŁA.MUCYA, yi, f. 2. Itoss. óa.iu, Bpami, B[)aKanLe, Bpa- 
HLC; Buh. ssibfinky; ni to ni owo, niewiedzieć co, bajla- 
łaszki, fraszki, bzdury, próżna czasu strata, mowa bez 
sensu bez kadensu, Mcicu, £d)n.'inbclei3 , Jdiibcicu, Icercś! 
@cfd)rcd|. Bałamucye astrologiczne. Zebr. Zw. 173. W szyn- 
ków ni na bałaiiuictwie czas tracą. 6'a;. Aor. 1, 19. 6. 
Wasza bałamulnia tego tumultu narobiła. Obr. 49. Kacer- 
skie bałamutnie. Birk. Kaw. Malt. C. 2. Bałamulnia Ma- 
hnmetowa. Weresz. Pob. D. 1. Własna to bałamutnia, nic 
robota. A'qc. Pas. 20. Już mi też dajcież pokój, dość tćj 
bałamutni.' Pol. Zac. 200. Pot. Arij. 735. Więcej u nas 
teraz bałamuctwa ważą, niżeli najpożyteczniejsze dzieła, 
Jf J/i. 65, 635. — BAŁAMUT, a, m. 1. ('A7ccie«'sAi rozumie, 
że się powitmo mówić kalamut, t. j. kał mącący. Klecz, 
Zd. 73). Ross. 6a.uiMyTi, 6yec.iOBem>, Bpa.ib; Groat. te- 
pnya; Bosn. fastaua^'; Sorab. sup. treskawc^ Slovac. zwać, 
klewetać; Croat. ferfura; Garn. klama, qvasovz, qvasovnek; 
! człowit^k zawodny, nierzetelny, którego słowa wiatr, ga- 
duła, plecący niewiedzieć co, świegot, ciilgafclcr, SdilDiil' 
bcicr, jaiclbanii^, fflautmadicr, £d)rod|cr. Bałamut przynaj- 
mniej dziesięciu kobietom słowo dał, a z żadną sie nie 



48 



BAŁA - BAŁCH. 



BA L C Z - B A L K. 



ożcnif. Teat. 5, b. 23. Teraz w świecie same bałamuty, 
wiercipięty, oszusty, gofysze, matacze. Teał. 43, c. 30. 
Wyb. Bałamutom nie wierz. ib. 26, <■. 100. — in jemin. 
BAŁAMUTKA, i, 2. Mc g-aflmnii, ©cI;iiniiMmtin, 5Wnulma= 
d)criliii, Sclnrnficriilii. Co się wyraziło o dworakach, loż i 
o dworkach, bałamutkach rozumieć się ma. Mon. 72, 651. 
Odmiennym nie wierz słowom bałamutki. ib. 75, 706. 

DeriiK dobałamucić sie, nabałamucić, obałamucicS od- 
bałamucić, pobałamucić, przebałamucić, podbałamucić, roz- 
bałamucić, wbałamucić, wybałamucić, zabałamucić, zbała- 
mucić, (cf. Bułach, bałuszyć). 
BAŁANDA, y, m. 2, basałek, maruda, ciii Icnijfamcr linf)Cl)Olfc= 
ner ?Jiciifc(). (Uosa. Ba-iaiuaibca = maiudzić, wałęsać się). 

1. BALAS, BALLAS, u, m. 1. Hoss. 6a.7nci>; gatunek ru- 
binów bladych abo ciehstych. Kluk. Kop. 2 , 50. ter 23ab 
łap, JRlllnillmllflp ; Gall. balais; Lat. med. balasus, balascus; 
od miasta w wschodnich hidyacli Bahisam. Du Fresne Uloss. 

2. BALAS, u, m. 1. in plur. BALASY, ów; Ross. óa.iacu; 
słupki, poręcze jakios' około balkonu, okna, lub wschodów, 
©clmiticrtocfcil, ©clniitcr)"aiilcil. Budowę zdobią gzemsy i ha- 
łasy. Kniaź. Poez. 2, 153. Balasy kościelne, balkon na 
którym trabia. Per JrpnipctcniniU]. Z Łacińsko - Włosk. ba- 
laslrata. Callit. 9. cf. BALUSTRATA. C/uniel. 1, 18.— 
łransl. Sadzi komplement jak balas. Teal. 24, b. 14. De- 
riv. obalasować. 

BALAST, u, m. 1. Ross. 6ajacTt; ber 23allaft, Sd^ipDallnft, 
©djipfniib, bic Hnteriaft; Svec. et Angl. ballast; lian. Ba- 
glast; G'a//. lesf. — Ciężary, najpospoliciej piasek który się 
kładzie na spodzie okrętów, dla przydawania im potrze- 
bnego ciężaru. 

BALBIERZ nde Barwierz. 

'BALBOD, a, m. 1. //«/. balbus, który nie może dobrze mó- 
wić, który sie zajaka, albo balbod, jako niektórzy mówią. 
Mącz. bełkot, blekot, glegot, klekot, jakacz, jakajło, cill 
Stainmier. 

BALCEREK, rka, m. 1. imię sławnego śpiewaka; ztad śpie- 
waka doskonałego oznacza; ber Sianie mm beriiDiiitcii Saii= 
ger'5; ba^cr: eiii fliiter, »oIlfpmmeiicr Sdiijjcr. JedntJ nie po- 
trafisz noty, jako Balcerck, gdy śpiewać nie umiesz. Opal. 
Siit. 7. (=nie potrafi nikt, czego nie umie) cf. Bekwarek. 

BAŁCHAN, u, m. 1. BAŁCHANY, ów, pbn: góry Włoskie 
i Tureckie, bie 3taliciiifd)en iiiib iiirfifdieii (ibracifdieii) ®e< 
iirijc. Zab. 11, 500. Nar. — Me chodzi bitny iMars po 
Hehkonie, Smętnemi jodły ponure Bałchany, I wiecznym 
śniegiem zgięty grzbiet Rodopy, Toć jest przybytek jego 
ukochany, ib. Przez ostre bałchany pozierał na Tracya. 
Leszcz. Class. 56. Niebu grożące bałchany sie zatrzasą. 
ib. 1. Orlica, choć na wysoka skałę, chociaż uleci na 
dzikie bałrliany, nie może pozbyć raz zadanej rany. Zimor. 
158. §. 2. może błędnie, za bałwan morski, wał, ?DfeC' 
rcsniOijCll. Odmęt, dziwotwome co miecąc bałchany. Od- 
sądza płynnym ciągiem od ziemi Brytanny. Hor. 2, 290. 
Kniaź. Tytony pienią morskie bałchany srebrnemi ogony. 
Przijb. Luz. 40. transl. — Piekła wszystkie gardła Wy- 
miotły na nas ogniów siarczaste bałchany. Przyb. Milt. 
41. (strumienie ogniste, geuerftriiiiie). Czarny się słup 
dymu, gdy już pożar gaśnie, jeszcze bałchanem wznosi. 



Przyb. Ah. 146. (or tturmct fid; in bie Sofie, n^ic cin Scrg, 
nńe ciiie ajieere^^iupi^e). ' BAŁCHANISTY, 'a, e, bałwanisty, 
beriialnilid), nunjcndbnlid), iiuiflcnb. Bałchaniste siarki gorą- 
cej roztopy. Przyb. Mili. 9. (o piekle). . . 

BALĆZANY, a, e, od balki, 33alfen =, Balczany bant, t. j. 
drzewo, który wespołek spaja dwie balki. Macz. ■•. '-■' 

DALDACH, BALDAKIN, BALDACHIN, BALDEKIN, u, m. 1. 
Ross. 6aJ4axiiH'b; llal. baldachino; Croat. et Bosn. pod- 
nebje; Rag. nadsjenna = t^ol. napięta na słupach zasłona 
nad krzesłami, lub do noszenia: znak dostojeństwa, tron; 
cin Salbaditn, cin ifiniiiDimmcl. Pod baldakinem świetnym 
postawiony, Stał stół, kosztownie wkoło ozdobiony. Cheich. 
Poprz. A. A, b. W śrzodku na stopniach hałdach złoto- 
głowy Na smaragdowych słupach się opiera. Zab. 14, 
167. Nad ołtarzem baldakin złotogłowowy wisiał. Warg. 
Wal. 506. Baldachin prymasom własny. Vol. Ley. 7, 5. 
Przy Ojcu S. cztery księży stały. Niosąc baldachin drogo 
haftowany. Auszp. 115. Nad sakrament noszą baldakin, 
pod czas processyi, lub do chorego. Oss. Wyr. §. Bal- 
dakin, ciennik, zasłona od słońca. Cn. Th. ■■ parasol, cin 
i£piineiifd)irm. BALDASZEK, szka, m. 1. demin. cin fieincr 
SialPadlin. — §. Rolan. Kwiat ułożony jest w baldaszek, 
umbella, kiedy wielu kwiatów pod jednąż wysokością ]j.wi-_ 
tnących szczypułki z jedncgoż okręgu łodygi wyiśjltaja. 
Botan. 120; Bic Solbc. BALDASZKOWATY, a, e, nafeztalt 
baldaszku, baldaszek mający, 33albad)inartio, mit ciiicm flei- 
iien JialPadiiu yerfeben. Butan. Baldaszkowate rośliny, um- 
belliferae, Botan. 175, Tolbcnpflanscn. BALDASZKOWY, a, 
e, od baldaszku, 93albad;iii =, Iłplben =, Łączeń baldaszkowy, 
vide Łączeń. 

BALDRYAN, u, m. 1. z Łac. Yaleriana, ziele po Polsku 
Kozłek, Syr. 48. Ross. 6a.i4bipbaHX, seJiHofi jajOHs; Carn. 
mertyiza; Salbrian, .^la^cnfrant. 

BALECZKA, i, f. 2. dem. .^iiibst. Balka, Belka, Sorab. sup. 
bolka; Ross. ópeecHUG, ópeneuiKo; cin 33dlfd)cn, flcincr 
5?alfeii. Cn. Syn. 885. 

■BALENA, y, f. 2. Uwagn. 455. Cbrośc. Luk. 179. Wielo- 
ryb, ber 2BaUfiid). 

BALET, u, m. 1. taneczna gra, Ragus, poskocziza, tai 
Sallet. BALETNIK, a, m. 1. taniecznik teatralny, ber 5BaI= 
lcttan5cr. N. I'am. 19, 48. in [nmn. BALETNICZKA i, 2. 

BALIA, ii., f. 2. łub, kamień spudni młynarski obejmujący, 
ber Sanf, bie 3iii'ije, ©infaffiiiuj bcs? untcrn 9)ciililftcin'^. Schneid. 
iWi/n. 565. 

BALlk, a, m. 1. BALICZEK, czka, m. l."dem. Snbst. Bal 
tańcujący, cin fieincr ianjliall, cin 53d[Id)eit. Na pieknyśmy 
baliczek trafili. Teat. 24, b. 19. ' ' 

BALK, u, m. 1. BALKA, i, f. 2. BELKA, i, f. 2. Sorab. 
syp. bola, bolka; Angl. lialk; D(i)i. Bialke ; derm. ber ?ial= 
fen; (cf. pal. Lut. palus, obsol. Gall. bail, baille); Sorab. 
sup. rjada; Sorab. inf. greda; Slavon. greda; Bosn. gre- 
da, gredica, cjabrun; Yind. steber, brune, hlod, krokni- 
za, tram; Carn. brun, tram; Croat. rosenicza, szleme; 
Ross. óepBHO, ópcBHO, Opyct, ópeacnMaKi,; Lloh. brewno, 
klada, kładka, kladba, kletba; = bierzmo, bierzwiono, tram, 
szlemie, tragarz. Balki, drzewa, które się kładą na 
wzrębie budynku, na których opiera się powała. — Z lasu 



BALK-BALS. 

wielkie balki mieć można. Mon. 74, 723. Balek do bu- 
dowli potrzebują, ib. 74, 723. Belki na różnych budo- 
waniach bywają sosnowe. Kluk. Rośl..2, 158. Mur obwa- 
rowali, balki zaostrzone położywszy. Warg. Cez. 52. Z 
góry po drodze ostrej balk ogromny ciągną. Dmoch. II. 
2, -160. W młynie: Lelka na szpuntpalacfi, Hi 2i.!agcnic!If. 
Sclincid. Mhjii. 505. Arcliit. balka, nadsfupie, cześć bal- 
kowania, epis/i/litijn, Iriibs mafjistra. Callit. 7. Der lllltcr= 
Imlfcii, fcr 3lrd)itvaD. §. Allegor. moraln. Zdziebfo w oku 
bliźniego, w swym nic widzi belki. Zab/. Ż. S. 26. Mon. 
69, 200. (Laiku, bierzmna, tramu. Sehl. Math. 7. z bliźniego 
wzorki wybiera, swoich występków nie widzi). Woda nie 
ma pod sobą belek. Teat. 30, 87. (bez gruntu, utonąć 
można). liALKOWAME, ia, n. 3. wierzchnia cześć kolu- 
nmady. Culiit. 6. (rubeutio, bai ®(Ulk, składa się z ko- 
ronowania czyli gzemsu, tablic\- i balki. Chmiel, ^l, 77. 
Jioijal. Bud. "24. BALKOWY, a, e, od balki, bależany, 
Salfcii =, lioss. ópeiieimaTLiii , ópjcoBuft, iiauaTiiLiil; Sorab. 
sup. rjadowc. P..\LKO\\'AC':, ał, uje, Act. Medli. balkatni 
podbijać, mit iialfcii imtcrjiclicii. Łatwiej takowe balkować 
podsiebilka. Chmiel. \, 231. 
BALKON vide Altanka, Alkierz; Carn. nahishje. 
BALLASY. vide Balasy. BALON vidc Bania powietrzna, lotna, 

V(Hrf. Ttalon, oblu. 
B.\LO\VAG, cwał, uje, Act. Niedk. balami, tańcami sie ba- 
wić, Jan^KiIIc licfiic()Cit. W dzień grać w karty, w nocy ba- 
lować będziemy. Tcul. 15, 4. 
BALSAM, u, m. 1. Sorab. inf. balfam, Boh. balzam; Carn. 
pólsom, shinje, sazhimba; F/nrf, palsham; £oss. óa.ii.3aM-&; 
/IraA. Lalsan; [Hebr. '^r Vr: baal schcmen = princc/)s ole- 
um, Eccl. jiącTL). Sok wonny lekarski z balsamowego drze- 
wa wyciekający. Kluk. Dijh. 1, 33. tcv 5nll)nm, gaft tCj 
Sal|'am['aillll'3. Rozmaite pachnące balsamiczne żvwice, olej- 
ki, wódki, wonie, 35alfaitic, Mfamiftlie Aarjc, hw, SSaffcr. 
Balsam życia Hofmana. Krup. 5, 75. k:ov. szkoda balsa- 
mu na kapusie i drogiego olejku na- boty. Sk. Kaz. 219. 
(cf. dobra psu mucha, szkoda mu białego clJeba). §./?</. 
ulga, pociecha, plastr na serce, ^Iklfani/ Jroft, Sadfd, (!r= 
(Iiiirfiiiii], l'mbeniii(i, .Spcrjflarfiiiuj. Mąż jest balsam skuteczny, 
który mdłe panienki umacnia siły. Teat. 3, d.'8. §. 2. — 
Balsam vide Balsamowe drzewko. §. 5. Balsam Polski, 
ziele, vide Bazylia. §. 4. Balsam ziemny, bilumcn, ży- 
wica. Kluk. Kop. 1, 209. erblmlKim. BALSAMICZ.NY, "a, 
e, pełen balsamu, wonny, I'nl|nmi|d). BALSA.MI\A, y, f. 
2. ziele, Boh. balzamina, balzaminka; impatiens balsamina 
Linn. gatunek niecierpka. Kluk.Iiosl. 1, 385. Kluk. Dijk. 2, 
56. bic iHnlfamiiic, bai 35al|iiinfrniit. BALSAMKA, i, f. 2, pu- 
szka, naczyńko, jabłuszko na balsamy i rozmaite wonie. Oss. 
^Yyr. ha^i 23al)nmbiidi»d<cn. §. 2. liolan. żydowskie jagody, mo- 
mordica Linn. ber 23alinniapfcl. Syr. 15'21. §. S.^Balsam- 
ki, gatunek jabłek, lide Jabłko, cinc 3(rt Jlpfel. BALSA- 
lUOPHZEDAAYCA, y, m. 2. Eccl. 6a.iŁcaMonpo4ancm,; ber 
Sal|am[)ńiiblcr. BALSAMOHODAY, a, e, 23nliamericuijenb. 
Balsamorodna Arabia. Ac/iO!f. 159. BALSAMOWAĆ, ował, 
uje, Ad. Med. pobalsamować. Dok. Yind. palshamuyati, 
palsamirati, vpalshamuvati; Tlag. dragomastili; Ross. 6a.iL- 
caMiipoBaib; balsamem napuszczać, 'kl)amireii, ciii[ialiamt« 

Słownik Lindego u/yd. 2. Tom I. 



BAŁT - BAŁW. 



49 



rcil, wedle starego obyczaju umarłych ludzi ciała olejki 
pomazać. Macz. _ Humor wyciągnąwszy, trupy balsamują. 
Bardz. Luk. 105. — Hg. tr. Julrzenka rosami .świeżemi 
balsamowała ziemię. Przyb. Milt. 550. BALSAMOWY, a, e. 
Bok. balzamowy; od balsamu, il?alinm = . Balsamowe drze- 
wo, kluk. Dyk. 1, 155. Sk. Dz. 57. Balsamowe jabłko, 
rodzaj roiślinny, do którego należy roślina Serca skrycie. 
Kluk. Dyk. 2, 126. Topola balsamowa vide Topola 
BAŁTA, BEŁTA, y, f. 2. Turc. balia, = siekiera, l>aszk. Dz. 
134. AYoA-. Tur. 22. {Holi. byl, Lilh. bila, Svec. bil, Germ. 
Seil). Sielciera na obuchu osadzona, ciiie Strcitajt, 3lrt auf 
ciiiciii Itillfleii Stiele. Co za naszych ojców zwano siekiera, 
dziś bcłta. Dwór. G. 4. Czekanów, bałt, buzdyganów', 
kijców co niemiara. Starów. Ref. 78. Zginęła inu bałta 
oprawna, szabla, suknia. Starów. Byc. 27. 
BAŁTYDA, y, f. 2. B.AŁTYKA, i, f. 2. BAŁTYCKIE morze, 

•ba'j SdtifdjC iTiecr; Slauon. ledeno nióre, 
BAŁUCH", u, m. 1. wrzawa, zgiełk, hałas, ©ctófc, ©ctiimilicf. 
Od przemijającego to tam to sam ludu, babich jakiś do- 
chodził ich. Pot. Arg. 1 7. Pol. Syl. 302. Przy pasiekach 
aby nie było bałuchu, hałasu, tłuczenia, kołatania. Jlaur. 
Sk. 120. vide Bałuszyć. 
na MŁUKU, na BAŁYKU, Boh. poćtwerno,= raczkiem. Dudz. 
35. nuf ,s;dnbcit mib J-iipcn, nuf nllcu Sicrcn. Pili szkaradnie; 
drugi ledwo że przylazł z zamku na bałuku. Pot. Anj. 041. 
Czołga się na bałuku. Bardz. Tr. M. Na balyku chodząc, 
rękami około tego miejsca macał. P. Kchan.Orl. 1, 3C10. 
Nad kamieniem na bałuk przypadszy. Wad. Dun. 142. 
BALUSTMAT.^, y, f. 2. z Łacińsko - Włosk. = szereg słupków 
(cf. Balasy.) eiiic 3)alii|trabc, ciii Sotfciiijclaiiber, Saiilcnflelau= 
ber. Kaniienna była balustrata około ogrodu. Lub. Roz. 1. 
BAŁUSZ\6, czyn. niedk. baluch, wrzawę robić, IdrillCll, ®C» 
tiifc ntad;en = . Gdzie są synogarlice, żeby huku z bałuszc- 
niem nie bwało. Haur. Sk. 129. §. transiliv. Przed są- 
dem cicho mają się s[)rawow-ać, aby jeden drugiego nic 
bahiszył. ib. 265. (bałucbem nic ogłuszył, bctaii('en). 
BAŁWAN, a, m. 1. BAŁWANEK, nka, m". 1. dem. BAŁ- 
WANIK, a, m. 1.. deni. — Boh. balw-an. -- 1 , Bryła zna- 
cznej wielkości, ogrom, duży kawał, ciltc gropc 9}ia)Tc, Ctit 
gropC'^ Stiicf, ciii gropcr 33atlcu. (Croat. balvan, greda-tram; 
Bosn. bahan, greda, koja se stayglja pod duyar, podsik = 
podeieś, podwalina; Ross. Oo.iuaHŁ kloe, statua, posąg; 
oOo.iBaiiHTb z gruba wypracować). Bałwan soli, słup soli, 
bryła soli kamiennej podługowato okrągło ociosana, pe- 
wnej ustanowionej wagi i miary, ciil £al5&locf, citl £illiflum» 
pcii, ciit Stitcf etciiifal? ypii bcftiiitmtem ©emiditc. Z soli 
kopalnej znaczne sztuki obracają na bałwany. Kluk. Kop, 
i, 108. Sól kamienną w ziemi bałwanami i krulianii ko- 
pią. Naur. Ek. 178, Pod Bochnią końmi haniebne bał- 
wany solne z pod ziemi na wierzch windują. Krom. 261. 
Soli bałwan czworogranisty. Boler. 228. Żupnik płaci 
hancum salis, to jest bałwana wyciętego po trzy groszy. 
I/erb. Stal. 102. (;;/(/« banka soli). — Podobnież: bałwan 
kruszcu, bałwan miedzi, ołowiu, cyny, marmoru etc., ciii 
Slocf. — Bałwan lodu, ciii Ci5fliim).'Cll. Lód tam bałwana- 
mi stoi. Cbrośc. Luk. 101. (iii gropcii a)caftcil, Stiłfcn, 
aiifijctliurmt). (O kościołach olbrzymich) zdziwisz się, gdy 

18 



50 



BAŁWAN. 



tak wielkie iijźrzYsz bałwany. Pot. Arg. 28Ó. §• B«Iwan 
morski = wał' morski ogromnicjszy, bte Sliccrcfliunjc, (cf. Bal- 
chan). Galera się urwała, którą między siebie bałwany 
porwały. Zbił. Dr.^D.i. Srogie bałwany wywracają okręty 
i o skały twarde rozbijają, ib. E. 2. Patrz, jak bałwany 
niezmierne Bielą się pienistym szumem. Kras. Oss. B. 
4 /l//coor. Jednymze zanurzani bałwanem, razem toniemy 
obadwa. Teat. 2, 93. Darss. (jednym ciosem, nieszczę- 
ściem giniemv). §• Bałwan dymu -■ słup dymowy ogro- 
mny, Cinc Mtfć D{rtil(t)luolfc. Wzbijały się w niebo wonieją- 
cych dvmów z kadzideł bałwany. Zab. G, 219. §. 2. Bał- 
wan, posag nad miarę ludzką, Ctlie ColPl]aIi)cl)C gtatuc. 
{Ross. ÓMBaire, óo.iBaHMiiKi. = iiciyKaHi., każdy posąg), w 
Polskim bałwan szczególniej, obraz rznięty pogański, po- 
sag liożka jakiego, za tym i bożek pogański, ctlt ©Obcil= 
m, ciu@o*c, 9llnjPtt, I)Ctbnild)cr ©ott. Croai. bolvan, mol- 
van' kip, idol; Huntj. balvany; Yallach. bolovan; Dal. et 
Eag. kip; Carn. et Yind. malik (cf. Malować); Boh. et 
Slovae. modlą (cf. Modła, Modlić sie); Slavon. ulol, krivi 
bóg- Sorab. sup. pzibóh; Sorab. inf. pscbibohg; Ecd. et 

Boss. EJAlE^llt, lUCTb, pyKOTBOpeHie, K«,,„pT., 60,KOKI; 

(cf Ecd r\\i\\ Boss. óaa.ibHiiKi = czarownik wróżek, o- 
sziist; cf. IMr! baalim - bałwany. Cimkl. i , 55. Dvdn. 
Num' 21, 28. Odstępują słowa bożego, a do 'baalchwa- 
lona"sie uciekają. Biel. Hist. 89). Bałwan ryty, lany, ma- 
lowany,' strugany. Wiśnimu. 529. Bałwan obraz marny, 
z tad obrazy bogów fałszywych nazywano bałwanami, al- 
bowiem sa podobieństwem bożyszcz, których nie masz. 
Birk. GL ^Kon. G6. Mały bałwanik ApoUinowy. Warg. 
Wul. 11. Bóg tych obrazów zakazał, które się właśnie 
bałwanami zow-ia,^© jest, na których człowiek przestaje, 
tak żeby bogami jego były. S/f. Zyiu. 215. Mieczysław 
bałwany bogów pogańskich rozrzucił. Krom. CO. Krul ten 
niezmiernie szukał, by kto kędy jakiego bałwanka abo 
obrazka tajemnie nie zachował. Biel. Hist. 90. Bałwanek 
czartowski. Biel. Śiu. 7, b. Małym bałwankom, które wszę- 
dzie stawiano, kadzidła ofiarowano. Sk. D:.. 150. Bałwa- 
na nie pytaj w plemieniu Jakobowym, memasz wyobra- 
żenia bal\vanów u Izraelczyków. Birk. Ex. B. b. (posą- 
gów, obrazów bożków czyli bożyszcz). Fig. Lud gardzi 
Lóztwcm, które się yv bałwan mu nie stroi. Teat. Ao d. 
19. Wiib. (pozoreiii nie imponuje). — /rons/. bałwan, bo- 
żek, bóztwo, cokolwiek adorują, za bóztwo mają, ®0|C, 
Sltigptt, GUitt('Cit, nililclictotC'^ Scfcil. Zrzuciwszy jarzmo u- 
przedzenia, ośmielili się na te bałwany sarmalyzmu , które 
naród nasz czyniły pośmiewiskiem uczeńszych. flhn.^ bo, 
255. Żadnej w lubym bałwanku przywary nie znaja_. Wszy- 
stko' im sie wydaje piękne, bo kochają. Z^^h. 9, 52. Żabi. 
§ de homilie bałwan = człcczysko, cbłopisko= duże, nie- 
zgrabne, nieruchawe, drągal, wielbłąd, kloc, pień, grądal. 
Boss. óMuaiiT,, ciii iiiikiiiilflidtcr, iiimcfAladitcr 5Wfnf*, cm 
Slcrl, Saiicrfcrl, mi% Człek, gdy pijany, powinien sie z da- 
leka mieć od swojej żony, gdyż ztąd rodzą się dzieci 
niezgrabne, bałwany. Zabl Amf. 05. Kto jest bałwan nie- 
czuły, tego i największy bliźniego ucisk nie obejdzie. Perz. 
Le/(.'2G1. Od kilkii dni bardzo się źle miał; już leżał jak 
bałwan nie ruszając się. Perz,. Cyr. 3, 11. Stać jak bał- 



B A Ł W I - BAŁ W 0. 

wan, nie ruszj-ć się, nie pokazać bynajmniej po sobie, ze 
żywy, lilie Ctlt Sl(o$ 'ba ftclicii. Kłania się; wszystkie stoją 
jak wryte; jak niema myśleć, że wszedł miedzy bałwany? 
Dwór. F. 4. BAŁWANIASTY, a, e, na kształt bałwana, 
bryły brylasty, Snllctis ^M--, Sl!ltmpcn=. Sól bałwaniasta. 
Yul. Leg. 3,' 455. Slolfalj, SiL^cEfalj, etdnfalj in Slócfen. 
BAŁWANICA, y, f. 2. bożyszcze, świątynia bałwańska, 
bałwochwalnia, Croat. bolyanszka hisa; Hung. balvanyoknak 
baza; ciii @Pf,Clitcnil?cI. n. p. W bałwanicach wieszano upo- 
minki. Biidiu Midi. 1, 7. BAŁWAMK, a, m.= Bałwanek 
dem. Siibst. Bałwan (jh. v. §. 2. bałwochwalca , Croat. bol- 
yan, bokanir, bolyanik, bohanoszluga; bcv @0-|Ciltiicncr. 
Biada czarownikom i bałwanikom i łgarzom. Biidii. Apoc. 
21, 8. (bałwochwalcom B,bl. Gd.). BAŁWANISKO , a , n. 
5. z przyostrzeiiiem: brzydki, nieforemny bałwan, bożysko, 
ciii uiiflcftblnditcr &Hi, ciu 6hUT,k,c ctit l}d^M](i @o|ciilnlb. 
Stoją tam smutne bogów bałwaniska. Clirośc. Luk. 8-. 
Eałwanisko szkaradne. Birk. Ex. D. 2. b. 'BAŁWANO- 
DZIEJ, eja, m. 1. Ecd. KyMnpo4MaTe;ib , Baarejb, bu- 
niiahiBiiTp.ib KyjiiipOBTi; snycerz lub malarz bałwanów, ticr 
OioBculńlMn-maritcr. 'BAŁWANOSZALEiŃSTWO, a, n. 3. 
szalone czczenie bałwanów, bic ©Ofecnmanic. Ecd. ,^o!VO- 
„e.uTOB,..TBO, ^racc. .iScolo^,aria. •BAŁWANOTWOR- 
STWO, a. n. 3. tworzenie bałwanów, btc (suiccii|0)attillig. 
Ecrl. H40.iOTBopeiiie, Grace. tiSoiloTioiia. BAŁWANOWA- 
TOŚĆ, ści, f. 2. ciężkość ruchu ciała, Slciimilicit, lM'e= 
lioIfClllKit, ^^llimplicit. Choroba ta sprawuje w człowieku, nie- 
don-odność, zachciewanie sie i bałwanowatość. Perz. Lek. 
12. BAŁWANOWATY, a, e, lejbowaty, rozlazły, rozki- 
sly, basałykowaty, fd;iiicv, pliimp, imhliolfcn. BAŁWANSKI, 
a, ie, od bałwana, hoika; Boss. 6o.iBaiiHLiH( = posagowy), 
lUCjbCKlfl, iiCTyHaHiibifl ; Yind. malikni; Croat. bohan- 
szki; 3UH]Ptt'^ = , @0§cn = . Potłukli obrazy bałwańskic. BieL 
54 'Bałwańskie kościoły. Boler. 179. Słudzy balwańscy. 
Btidii. Ps. 97,7. BAŁWAŃSTWO vidc Bałwochwalstwo. 

BALWIERZ vide Barwierz. 

BAŁWOCHWALCA, 'BAŁWOFALCA, y, m. 2. BAŁWO- 
CIIWALNIK, a, m. 1. Croat. hohan, boKanin , bohanik, 
kipoklonalacz, bolyanoszluga, Ilumj. bahanyt imado, 
Dag. kipoklagnaz, kipocjastitegl; Ross. Ecd. K8Mii()0(A8n!ii- 

iiiiia' CoroTBopeuŁ, óoroTBopiiTcu , ii_iojo!i;fn.i|i., ^'J^^on. 
krivóviinik; Yind. ei Carn. malikuyauz, 'mahkoyez ; Sorab. 
sup. pźibohwcz; Boh. modloshiżebnjk, modlar; który się 
kłania przed jakiemi obrazy, albo je chwali. Mącz. ®ci: 
Cs^óknibicncr, SKujóttcr. Bałwochwalca stworzeniu się kła- 
nia', opuściwszy stworzyciela. Sk. Zyw. 2, 54. b. Rej Ap. 
9. Bałwochwalcy bałwanom się kłaniają. Star. Ryc. 5. 
Który człowiek to, co bogu samemu należy, oddawa stwo- 
rzeniu , ten cudze bogi ma, i jest bałwochwalca. Gil 
Kat. 82. Bałwochwalca" czci i dziwuje się, a całuje bał- 
wana Rej. Post. T. 4. Bałwofalca. Sekl. 51. Kraina bał- 
wochwalników. Leszcz. H. S. 529. BAŁWOCHWAL- 
CZYNA, y, f. 2. Ross. luo.ionoK.iOHHHua ; Boh. modlarka; 
która bałwany chwali, im się kłania, bic (Sófciibiciicriillt, 
«'llHuittfvillll. Salomona zwiodły ładne bałwochwalczyny, 
iż czcił bałwan podły. Przyb. Milt. 21. BAŁWOCHWA- 



B A I. z A M - BANAŁ 



B A N C Z - BANDO. 



51 



LIĆ Ad. Nicd. bałwanom sliiżyd, Slbijóttcrc*^ trcitcii, bcn 
©OftCil btciicii; Boss. luo.ionoK.ioHHimiiTb; Rag. ki[)okl;ltjiia- 
ii/ Car. malikuvati. BAŁWOCHWALMA, i, f. 2. BAŁ- 
WOCHWALNICA , y, f. 2. bałwanica, iświatynia bałwańska, 
Sorab. sup. pżibozki tcmpci; Ross. elEccl. nioAhiiiMii, r.oaih- 
HHi|.\, *c'i)TBnme, iptRiiąic, liaiiuphHii.i, nyMiiiimiiue; ber 
©oceiltcinpcl. Kłaniać sie bałwanom za zwyeieztwo , do 
bałwochwalni szedł. Sk. Zijw. 2, 198. Bałwociiwabiice 
albo pogańskie kościoły. Sk. Di.. 124. BAŁWOCHWAL- 
NY, a, e, BAŁWOCHWALSKI , a, ie, Croat. boKanszki; 
Boh. et Slovac. raodiarsky; Carn. malisbke; yiiiJ. mali- 
koun, mabkon ; /»os5. et Eccl. n.io.TonoK.ioHHiiwiri, 1140.10- 
aioóesiiuil; bałwanom służący, alnjintifcl). Zabobony bal- 
woebwalskie. Sk. Dz. 1G9. Bałwochwalscy księża. Aiisi-p. 
51. BAŁWOCHWALSTWO, a, n. 5. BAŁWAŃSTWO, 
Croat. bolvansztwo ; Nung. balvany imadas ; Hag. bahan- 
stvo; Slavon. ki-ivovirstvo ; Dosn. kipoejastje; Sorab. sup. 
pźiboźtwo ; Sorab. iiif. pscbibobgojstwo ; Doh. et Slovac. 
modhirsiwj , modlosliiżba, modlosiażebnost ; ł7Hrf. maliku- 
vanje, bogovanji>, malikova, sblusbba; Eccl. et Ross. ||,q_ 

nOGKie , H,\0.10IICII(T0KLCTK0 , H^O.\OnOK.AOIlĆirie. K8I.IHr)0(.A8- 

nieiiie HjMiiponoK.ioHCHie, 3.io>iecrie, a-ioótcoBCTBie, e.i- 
.iiiHCTUo, MHoroóoHJJe, a3LiwecTB0=. służenie bałwanom, 
bożkom, ber @o|ciibiciii't , bic SKnjiHtereo. Bałwochwalstwo, 
kiedy kio oprócz samego boga prawdziwego , w czym 
innym, co sobie zmyślił, nadzieje pokłada. Kalcli. Gd. AO. 
Coby bałwanom czyniono było, bałwochwalstwo się na- 
zywa. Smotr. Lam. 172. Bałwochwalstwo, chwalenie bo- 
gów obcYch. Baz. Hisl. praej. A'.- Wiśn. 288. Bałwau- 
stwo. Rej l>st. 0. 1. Biel. Htst. 209. 
BALZAM, vl(h> Balsam. 

1. 'BAN, a, m. 1. Ulijr. hsT\-- princeps; lilulus gubernałorum 
Sclavonitte, CroaUac, Dalmatiae etc. (cf. Pan; vide Bań- 
ski, Banat.) 

2. BAN, a, m. 1. pieniądz, halerz, etn *).*fcmuij , ciit $eller. 
W^inienem złł. 10,000, groszy 3, banów 2 i lialcrz jeden. 
Teat. 1, 72. Pieniędzy nań trzeba bvło; a nie mieh ani 
bana. Jnk. B. 150.' 

BANAGllYK, ziele, vide l\Ialownik. 

BANALUKA, BANULUKA, BANIELUKA, i, f. 2. romans 
wierszem pod lyiułera: bistorya ucieszna o zacnej kró- 
lewnie Banialuce; po różnych wydaniach, w zbioFze , zwa- 
nym: Antypasty małżeńskie w Krak. 175G. — Ilistorya ta, 
pozbawiona sensu , ledwie już podscdków jest ■ zabawą. 
Wcg. Ory 26. ciii abacfrfnimcticr Dipinftit: „grDnulidic 6cfcf}i({)tc 
ber ^^riiijfiTin 53aiiiahtfa." Podobne mu książki: Wojsko 
airektów nowo zarekrutowanyeh, Sejm Diabłów, Czyściec 
Patrycyusza. Zabł Zbb. ded. §. banaluka = lada brednie, 
głupstwa drukowane, bałamuctwa, książka czyli pismo 
bez sensu, etn biimmco nbijCKhmarfteo Siic^. Daj go katu 
swój morał! Z którego rodziału wziąłeś go, z banieluki, 
czy z kancyonału? Zahl. Zbb. 86. Jiizci czasem i 
w kącie pociecha sie zdarza. Lepsza od banaluki i od 
kalendarza. Kras. List. 2, 66. §. 2. Ogólnie: brćdnie 
wszelkie, bajki, bałamuctwa, fraszki, 3(l['cnibcttcu , ^*o|Tcii, 
Sllfanserc^eii , biimmeS 3enij. To nie jest banaluka, w czym 
ma korzyść serce. Kras List. 2, 66. Przestrzegł go- 



spodarz, że u niego siraszy; banialuki to, rzekł żołnierz, 
0.«. Sir. 

BAŃCZASTY vide Baniasty. 

BANCZLK, czku , m. 1. (/(■»»■/!. Smćs/. Bank, ciiie ficiite (®elb») 
Saiif, tinn-ciit flcfcgt unrb (bciim Snraofpiefc Jc.). Patrzą gra- 
cze , jakoby kogo do sw ego przywabić banczku. Tfat. 28, 
92. Banczki ciągnąć, leat. 14, 14. 

BANCZYSTY, a, c, na kształt bańki na wodzie, pełen ba- 
niek, bąbelów, bąbidisly, mtc aSafferlilaijdieii , inill SfB(i|Fcr= 
blaMtCil, aicił^djcn merfcilb, blafiij. Piana na urynie prze- 
długowata, a nie bańczysfa, ani na podobieństwo ziar- 
nek. Spycz. 207. Slcnn. 405. 

BANDA, y, f. 2. bando, Angl. band; Ilal. banda; Gall ban- 
dę; Holi. bcnde; Dan. bandę; Gcrm. chic Saitbc, Ctne 

• ®(I;aar, (cf. Arab. bend, Sgr. bando); \'ind. banda, shop, 
zheta, versta , zyeternik; Ross. maiiKa = zgraja , kupa lu- 
dzi, spółka.- Bandę gachów przy sobie włóczyła. Teat. 
50, b. 51. Zdanie to jest Epikura, czyli Metrodora, albo 
leż innego tejże bandy. Pilch. Sen. list. 1, 110. (cf. 
Bnndos, Bandoska). 

BANDELA, i, f. 2. z Franc. przepaska białoglowska, \y3tę- 
ga, zwiazka, Linda, bandela, ciiic SBciberlniibe. Tr. 
BANDERA, y, f. 2. BANDERKA. i, f. 2. dcm.- Yind. 
bandera, banderu, bandiru, lailjouska Ycterniza ; Carn. 
^yenderu, ^vendi^u; Sorab. inf. bannar; [obs. Gcrm. Sft» 
nicr, ^*auicr; Gall. banniere,- Lat. med. banderia; Ital. 
handlera; Angl. banner; Svec . Bancr; cf. Germ. Sflltb, 
Saitbe); Rag. yjettarniza; Croat. zasztava, Sorab. sup. tżo- 
wniaczoho wercha debenstwo; Ross. <j>.ian.. bic Jb^GOf' 
Si;ijfvilagijc; chorągiew z herbem, szczególniej nad ma- 
sztem okrętowym, z której kroju, barwy, malowania 
\y herby, poznać, jakiego narodu okręt. Papr. W, 1. 
513. Dudz. 5'5. Pod neutralną banderą Duńską przypły- 
\yały do portów Francuzkich statki. N. Pam. 5, 565. 
Zefir [iłólna nadyma, i każda banderka na maszcie slaje 
sie igrzyskiem wiatru. Karp. 5, 92. On król królów, 
NYÓdz wodzów, Agamemnon śmiały. Pod którego bandera 
tysiąc naw pływały. Bardz. Tr. 242. (pod jego dowódz- 
twem morskim, iiiitcr fcincm Scecommanbo). §. Melonym. 
bandery > okręty, glaijijcn, Sd;ijfc, SKafłcn. Nic w Euro- 
pejskich tylko, ale i w Afrykańskich i Azyatyckich por- 
tach, znaczne są bandery Szwedzkie. Wyrw. G. 509. 
§. 2. Bandera na dachu domowym, \yiefrznik, bcr 33etter= 
baiMt, bic ffictterfabitc; Ross. copoiKa. Bandery na wierz- 
chołkach dachów do pokazywania, jak wiatr wieje. Kluk, 
Rośl. 5, 80. §. 3. Ufce pospolitego ruszenia zowią się 
banderami, że każde hrabstwo ruszyło pod własną cho- 
rągwią czyli banderą. Oss. Wyr. mt ©DmpiliJittC lunil nllijc= 
mcincii ShifijcCotc. 

"BANDO, a, n. 3. obwołanie, obwieszczenie, óffcnt!t(^ic 23c= 
faiiiitmadntmj , 3(ii£intfuiiij , SlufunbinuitG. Wjarmai-k, gdy 
najwięcej zewsząd ludzi bywa, Królewskie banda woźny 
w rynku obwoływa. Pot. Arg. 124. Wszystkie dNYory 
po\yinny uczynić takowe banda i surowce zakazanie , aby 
chło[)i z pałkami nie chodzili. Haur. Sk. 228. Bóg viry- 
dał bando przeklęctwa swego na pierwszego człowieka i 
potomstwo jego. Kulig. Her. 26. (cf. Bandyt , Banit). g. 2. 

18* 



52 



BANDOL-BANDY. 



B A N E R - B A M A. 



Bando = banda , poczet, orszak, zgraja ludzi, ciilC Sillibc, 
cinc Sdianr fOiCiifdiCil. Bando zapusiników, godowników, 
biesiadników. Oss. Wyr. Bezbożną matronę z krajów 
naszYcb z całym jej bandem wywołać. Mun. 69, 575. 

BANDOLET, u, m. i. pas rzemienny, przewieszony z ra- 
mienia, utrzymujący pałasz, ba^ Silllbolct, bcr SiicillCIt 
iikr ber M)\ń, tiiprnit ber <).*ntla)'d) gctradcn luirb. §. Ban- 
dolety, gatunek broni ognistej. Kłak. Turk. 219. ctnc 3(rt 
(EdłicpGCiiick. 

BANDOS, a, m. 4. żniwiarz najemny, pospolicie obcy, citt 
frcmbcr (jcmictltctcr £c(;ilittcr. Bali się bandosy, zęby im sier- 
pów nie zatrzymano. Oss. Sir. 5. lii jem. BANDOSKA, 
i, 2. cinc frciubc gcniictktc gtljnittcriim (cf. Banda). 

BANDURA, y, f. 2. BANDURKA, i, f. dem. Bos. ćaH/łj-pa^ 
KOÓsa , óa.iajiafiKa ; Boh. bandasska, kobza; Graec. narSuna, 
fiarSona; Ital. pandora; Aiif/I. bandurę; Hisp. bandurria; 
Fru7u\ mandore ; Clerm. ^*niibore , SDiilltbinT , Bosn. guslica, 
eghcdde;; gatunek lutni z krótką szyją, lutnia Kozacka, 
cinc Slrt Saiitc , bic Śofnfciilaiite. Na bandurze brząkać. 
Oss. Wyr. BANDURZYSTA , y, m. 2, Boss. 6aH43pHCTŁ, 
gracz na bandurze, lutnista, ber Cmiborift, 21cmibi>rcnfpic= 
Icr. Bandurzysta gra , śpiewacy pod oknem śpiewają, po 
całych tańcują nocach. Zab. i o, 204. Ze najwięcej ban- 
dury używają Kozacy na Ukrainie, ztąd bandurzysta » Ko- 
zak, ctii Slpfaf. 

BANDYCYA, BANICYA, BANNICYA, yi, f. 2. Yind. pana, 
panstvu, {Garn. wand; Boh. propadenj; Boss. ona.ia); 
(vicl. bando, Ital. bando; 6'en». Snmi)= wywołanie obywa- 
tela z kraju. Ostr. Pr., C. i, 586. skazanie strony niepo- 
słusznej sądowi na wygnanie. Kras. Zb. \, 144. bic 2>cr= 
iDCtfuiig, Sniibci"iicnvci)mig , 3lrf)t-Sfrflrtrimfl, Slit. Banicya 
główna, wygnanie ze wszystkich państw koronnych, 
bic £^licraćf)t; banicya mniejsza, wygnanie z pewnej czę- 
ści królestwa , bic lliltcrad^t ; banicya z miasta , wyświe- 
cenie , bic (£tabti'cni'ci|imq. 

BANDYT, BAKIT, BANNIT, a, m. 1. Croal. bandisan, 
bandisanecz; Dal. prognan, izagnan, prognanik; Boh. 
wypowedenec, propadcny: Soraft. si;;;. wupokazane ; /?oss. 
oacjiCTBOBaHiiBiii ; wywołaniec , wygnaniec, wyświecony, 
eiii ^licrtaimtcr, iicrnncfciicr, ©ciM;tctcr, \\\ bic Slcl;t erflnrtcr. Ba- 
nit w cudzych krajach znaczy ostatniego złoczyńczę i z kraju 
wywołanego; w Polsce i do żadnego sądu nie należy, i 
nigdzie go zapozwać nie można. Mon. 74, 50. Banitów 
nie godzi się przechowywać , ani im rady i pomo- 
cy dodawać, ani z niemi obcować. Yol. Leg. 2, 1218. 
Bandyty i wpvofańce. Warg. Cez. 124. Warg. Wal. 71. 
Nieszczęśliwy ja człowiek , banit wytrąbiony. Kul. Her. 58. 
§. 2. Łotr, rozbójnik, najezdnik, łupieżca, ciii Strapcn= 
rćillkr, Soilbit. Banity bywają ciężkie Włochom; ale 
przecież rzadko który banit swą śmiercią zginie. Gorn. 
Wł. H. 2. Nie wszyscy żołnierze z zdobyczy żyją, jedno 
Tatarowie, Kozacy, bandytowie. Pelr. Pol. 2," 589. II.* 
tannici, przysieżnicy, ławnicy. Farr. 467.SaimI)Crrcii, 6duip= 
))cn. BANDYZOWAĆ, BANIZOWAĆ, BANNlZOWAt:, BANl- 
TOWAĆ, BANIOWAĆ, ował, uje, Aet. Niedok.- Bosn. obantili; 
yind. sapanati , sadreniti , pretirati , pregnati ; Garn. op- 
tujeti, Croat. bandisati, odtirpavati , pregnati; Dal. pro- 



gnati; Boss. oseMCTBOBaib ; na wygnanie skazywać, wy- 
woływać z kraju, wyganiać, wyświecać, dd)tcit, iii bic 9I^t 
crfldrcii, bcś SnnbcS ycriucifcii, iicrincifcii. Ludzie zuchwali 
słusznie mają być oddaleni i bandyzowani od Rzpltej. 
Pelr. Pol. 515. Przez ostracyzm u Greków ludzi nie- 
bezpiecznych wyganiali i bandyzowali na dziesięć lat, ih. 
Jeśliby nie stanął pozwany, banitować go zaraz. Yol. Leg. 
5, 62. Tych, co uciekli, bandyzował. Warg. Gez. 152. 
Uniwersałami ich bannizował, t. j. od czci odsądził. Sle- 
hel. 1, 200. Warg. Wal. 12. et 201. 
*BANER, u, m. 1. ganek, altanka, cinc 9lltanc, citt Salfon. 
Stawił diabół Jezusa na wierzchu kościoła, na ganku, 
abo bauerze. SeU. Malh. A. 



BANIA, i 

Eadic: 
b - n - 
b - In - 
w - nn - 
f - nn - 



f. 2. w ogólności, rzecz wypukła, pękata, 
nadęta, cin kud)igcr, Łolilcr, niifijcWafcncr Si)r« 
per; (cf. Auslriac. ^piuScr, ^*IoCer, unde ^łlii|cr= 
Iiicr, ^*hi^crtnrne, ^Uitpcr = Siirlup ; banissty. Auslr. 
pliihig); Boh. ban'e, ban'; [Groat. banya= kubeł, 
kufel; Fi/irf. bana < umywadlnik; ^oss. óana = ła- 



źnia; cf. Lal. bałneum; Eccl. 



B.iHn 



dzban, ła- 



źnia; inde 6aHnTiica = kąpać się; cf. wanna. Cer. 
S?atinc; Svec. wanna; Ijit. vannus; Anglosax. fanne; cf. 
Ger. Sienne; Ga//, banneau, benneau, behne; cf. Lat. med. 
banna ; - Slovac. bana , bane , et Ihing. banya = pudło, dół, 
kopalnia, góry kopalne). - Po/. 1. naczynie wypukłe, 
brzucłiate, jakiekolkwiek, do rozmaitego użycia, cirt iail' 
ijUyi ©cfdp. Bania gliniana, śkłana, dzban wielki, cinc 
bandngc Slanne, cinc Slafe, Snfe, ein Slrng, 5. S. S!nffer= 
frng. Boss. óantKa, nyBimnii, hyóbiiuKa; Sorab.inf.hanx, 
Sorab. Slip. bana, bonk, kliaran; (Croat. stucza, krugla). 
Bania od przepalania, alembik, cin ©cftillirfollten. Od pa- 
lenia gorzałki, banie, kotła płaca po gr. 24. Yol. Leg. 3, 
597. Krętna bania , abo alembik do palenia wódek , 
anguinea cticurbita. bleszk. Ped. 414. Banie zakrzywione > 
retorty. KrumŁ Ghi. 51. Banie odłączalne, cucurbitae 
separaloriae. ib. 52. Bania śkłana do elektryzacyi. Scheidl. H. 
Bania elektryczna. Os. Fiz. 558, bic CIcctrifirmnf4)inc. Ba- 
nia u wiatrociągu. Rog. Doś. 5, 102. bic ©lodc an ber 
Snftpnmpc, bic Śampnnc. Bania powietrzna. Kniaź. Poez.% 
57. bania lotna. Kras. List. 2, 49, balłon, Yind. balon, 
oblu, ber Snftbnflon. - Bania oliwy, naczynie, w którym 
się oliwa sprowadza, pewnej ustanowionej miary. Oss. 
Wyr. cin Snig reW, lUMi I'cftimmter ©roffc ; Boss. CH^osa.- 
Banie różnego koloru, których używają w kościołach dla 
ozdoby. Comp. Med. 677. Bania od kwiatów. Tr. garnek, 
skorupa, donica, cin Sinmcntopf. Bania długoszyjna, Dłu- 
goszyjka. Boss. 40.irouieiii;a. - Improprie poet. Danaidy 
w piekle bezdenną banię nalewają. Simon. Siei. 26. (las- 
kę czyli [lodług mytologii sito, rzeszoto, lu'benlofe'5 '$(1^, 
©iefi). Nie wadzą pszczołom osy, byle w swojej bani. 
Pot. Arg. 165. (w ule, w pudle, 33iencnfprl'). I dziki mę- 
drek (Dyogien) w ciemnej siedząc bani, Przecież ku 
słońcu rad otwiera wrota. Zab. 14, 97. Nar. w becz- 
ce, Sioiienci^ in fciner lininc. §. Bania, Boss. 6aHH= łaź- 
nia, Hi 33ilb, bic ^BiibeftnOc. Banieres imię ma przy- 
właszczone od ciejilic abo od bań, z Włoska, to jest 
ciepłych wód, które tam są. Boter. 1, 30. §. 2. Archi- 



BAMAL - D ANK. 



D A N K A. 



oo 



ted. bania, kopula wypiiWa, gałka na kopule, bic ^ppcl, 
cin T>acf) in Jomi ciiicr ,'oaIl'fiuic(. Nad marnym grobem 
Pańskim bania jest kościelna. Warn. ftotlz. lii. Bania 
na ksztafl. laterni, śrzód kościoła Kijowskiogo. Weresz. 
Kij. A. Budynek stawi wielki, podniesie altany i banie, 
szczyty, ganki. Tward. W. D. 2, 116. g. 5. Botan. ba- 
nia , rodzaj rośliny, cucurbita Llnn. brzuchaty, okraglawy. 
A7hA-. Dyh. 1, 1G8. Dynie, korbasy, tykwy, arbuzy, me- 
lony, ogórki do tego rodzaju należą, ba*3 ©cfólcdit ber 
Slitrlu$pflrtii5Cll ; Sorab. inf. ban'a; Boh. plucar; {Attstr. 
^UiiRer); Mnd. et Carn. buzha, titkva, plotniza , tiqva: 
Croat. bucha , tipra , tikvanya , valyanka ; Hunq. toek ; Rag. 
cmuUa); - Banie szczególniij same dynie, Hiirbilfc. W kwie- 
tniu banie sadza. Zaw. Gos.- Bania zamorska, zamorskie 
jabłko, kolokwinlyda. Krup. a, 185. goloiiiiiiitcii. §. 4. ba- 
nia, ryba morska, orbis, orchis, ber Saiidipfd), (5Ilf<6cit' 
ft)d). Cn. Th.- §. 5. allusiones ad amplitud. Łeb jak 
bania. Teat. 43, c. IS. Wyb. (jak pudło, jak anta!, cin 
Sopf, fo blef, iric eiiic 'Jpiinc, nnc cin jCnP, nne ciiie (sd)ad;< 
tcl, iine ein Siirln^). Głowa jak bania, a mózgu nic. 
Oss. Wyr. Babsko, jak bania, opasie ih.- Persontf.hAmai' 
brzuchal, pękaty, podsedek, J^icfKiiid), Jiicfnmmft. Bania 
nalana, nabrzmiały, nieprawdziwie tłusty. Oss. Wyr. ctll 
oiifiicbiinfencr ®icfl>aiid'; Melony m. opój, cin Jninfcn&olb. 
§. 0. złota bania, miasteczko w Węgrzech, z sławną le- 
karnią, cin £tabtd>cn tn lliiijarn, mit einer bcriibintcn 3lpO' 
tDcfe, zkad ^Yegrzy olejkarze, włóczący sio po Polszczę, 
wynoszą leki. Przechodzili przez wieś nasze , Węgry od 
złotej bani. Teat. 18, b. Go. Olejkarze śmieci Węgier- 
skie od złotej bani u nas za pieniądze przedaja. Perz. 
Lek. 358. Szydząc, o lekach niedorzecznych, podejrza- 
nych , !2ua(Ii'all'CrCi)cn. - Deriv. bańczasty, bańczysty, bania- 
sty, banieczka, baniuszka, bańka, dzban, dzbanek, dzba- 
neczek, dzbanuszek, baniecznik, bańkarz. 

BANIALUKA vide Banahika. 

BANIASTY, BAŃCZASTY, a, e. na kształt bani lub bańki 
brzuchaty, pękaty, wypukły, kiidug. (Aiistr. pluCicj); Boh. 
ban'atv; Carn. tiqvast; Boss. i;v6oBaThiii, KyOOBacTuB. 
BANIECZKA. vide Bańka. BANIECZNIK vidc Bańkarz. 
BANIECZNY, a, e, do baniek należący. Cn. Th. Jlaf^tcns 
SplbCH'. 

BANTCYA vide Bandycya. 

BANILIA vide Wanilia. 

BANIT vide Bandyt. BANITOWAĆ vide sub Bandvzować. 

BANIUCZKA, BANIUSZKA , vide Bańka. 

BANK, u, m. 1. BANCZEK, czku, m. I. dem. {ob. Ban- 
czek, Ital. banco; Gall. ban<iue; 6'er.-bic (5Scd)fcI=) %mt 
Stół wedarski, skład pieniędzy, kantor wexlarski, ber 3Sec^= 
feltif*, bie aj?cc6)cll'anf, bic" %v\l Ztąd bankwekzlarstwo, 
kupczenie pieniędzmi. Dud:.. 53, ustanowienie prpvatne 
lub publiczne , gdzie biorą i pożyczają pieniędzy, za pro- 
cent, czynsz, prowizyą, opła.te roczną, ber ©clbroec^fcl, 
©elbbanbci, tai fSedjfeibauś , bic "Sanf. "Czerauześ nie dal 
pieniędzy moich na bank, a ja przyszedłszy, wziąłbym je 
był z lichwą, Radź. Luk. 19. 25. (czemużeś ich nie dał 
do lichwiarzów? Bibl. Od.) W Anglii wolą summy skła- 



dać na bankach, niż za nie grunta kupowad. Wyrw. G. 
440. Bank trzymać = kupczyć pieniędzmi; bank puścić « 
bankrutować. Cn. Th. U niego jak w banku = ma zawsze 
gotowe pieniądze. Oss. Wyr. ~ g. 2. We grze faraona : 
bank, dostawianie pieniędzy gotowych do grania, wj'- 
grywania, bie 23nnf im 'JUiarapfpicIe. Jeżeli gra w kar- 
ty, patrzy na banki , pieniędzy nie rachuje. Mon. Cu, 
124. Na coż mam stawiać? Na to, co w banku. Teat. 

9, 48. Ciągnąć bank mówi: siódemka przegraje, osmka 
wygraje ib. 22, 4. Mam znaczną substancyą, assamble 
i banki u siebie otworze, ib. 23, d. 26. (gry azardowne), 

lj(j. tr. bank komu trzymać-- mieć go zawisłym od swo- 
jej woli, cincn iion fidi aMuiiiiiifl Imlten. Oss. Wyr.W.Mdit. 
bank wałowy, ł:iwy, cinc fleiiic Crlioluinij iintcn m ber 
Sruflnicbrc, bie 5'anf. Tr.- [Kroat. banki, klupi od galie, 
Transtra).- Deriv. bankier, bankierz, bankierowa, ban- 
kierka, bankierczyk, bankierski, bankierostwo, bankrut, 
bankrutować, pobankrutować, debankować, zdebankować. 
BAŃKA, i, f. 2. BANIECZKA, BANIUSZKA, BANIUCZKA, i. 
f. 2. dem. Subsl. Bania, Boh. ban'ka, ban'cićka; Slovac. 
banku; Sorab. sup. banka, kiiarancżk, boncżk; Boss. 
ćaiiotina, KyObiiiiciKa, (6aiiŁi.a= łazienka); Croat. buklia, 
buklicza; Bosn. orkulicch, ugljenica; (Yind. banka = skrzy- 
nia) naczyńko brzuchate, pęliate , wypukłe, cin fleincS 
I'aiid,'ii]cś ©cfćip, słoik, puszka, citic 23iidi|'e, cin glafdidien. 
Wziął bańkę oliwy i wylał na głowę jogo. liudn. Sam. 

10, 1. (banieczkę z olejem. Leop. 1. Beg. 10, 1). Krew 
S. Januaryusza w banieczce kryształowej. Wez. Zap. C. 
A. (cf. ampułka), bańki pełne wonności. Bej. Apoc. 34. 
Banieczka abo jabłuszko, w którym wonne rzeczy na 
szyi naszaja. Ma/z. Bańka malarska, w której farba, sło- 
ik, ein 5art'cntuidi«5d)cn, 3ar('cntLipf4"'"' Jirbcnfldfdidien. Z je- 
dnej bańki dwie ścienie malować, duas pariefes de ea- 
dem dealbare fidelia. Kosz. Lor. 41. (cf. jednym obiadem 
dwa wesela opędzać, jednym pociskiem dwa wróble ubić, 
jedną oganką dwie muchy zabić).- Chem. Bańka, alembi- 
biczck, cin tleincr Dcftillirfolben. Bańka pojemna, w którą 
wódka ciecze, gdy w drugiej pala. Sleszk. Ped. 408. va$ 
recipiens, ber (sdicibefolbcn. §. Bańka barwierska, śkla- 
neczka etc. barwierska, naczyńko do naciągania krwi, 
Sśriipfforf, <i4'i'''rfl]I<i»'- {^<^l'- ban'ka; Boss. óaiibKii, po«- 
Kii; Sorab. sup. konki; Yind. kulfa, kufę, kufize, kupize; 
Carn. kupiza, kupcze; Bag. kuppiza, ventuza). Banieczki 
do krwi ściągania. Perz. Cyr. 2, 128. Bańki które do 
ciała przystawiają, krew z niego ciągną. Hub. \Vs/. 203. 
Bańkami jad z rany wyciągnąć. Haur. Sk. 401. Lepszy 
jest sposób stawiania pijawek , niż siekające banieczki. 
Perz. Lek. 246. Bańki stawić rzezane. Cziach. Przyr. G. 
4. Którym obyczajem mają być bańki stawiane. Sień. 421. 
Bańki też puszczaniem krwi zowią. ib. 420. Bańki sta- 
wić, Boh. ban'ky sizet, ban'kowati; Sorab. sup. konki 
stahwati; Yind. kufati, kufę postaulati, fc^riipfcn. Allegor. 
Próżno się trzesz mydłem z solą, Jeśli cię niecnoty bo- 
lą. Nie wyciągniesz bańką tego, Co masz w sercu szko- 
dliwego. Hej. Zw. 237. b.- Alluz. trzebaby mu na gło- 
wie postawić bańki = cokolwiek mu głowy ostudzić, krwi 
z głowy ściągnąć, kura czarnego przyłożyć, szaloną gło- 






S4 



BANKIER. 



wę uleczyć, man tniig tbm ba» ©cbirii Imitent, er ift ycv' 
ritrft, toU! Fig. bańki jeden drugiemu sadzić, złorzeczyć, 
certare maledidis. Mącz. iiiC(i)fclfcitifl ciitmibcr \Mi aill)dlt= 
gen, f*md[icil, fdltmpfcil. §. Botan. bańka, mała dynia, 
korbas mały, ciii flciiicr JliirMp. Tr. §. Bańka soli, bał- 
wanek soli, ciii £al3Wócfd)Cii , ciit StiicI Stctiifals. Jedna 
sól dostawana bywa w szlakach czyli w bańkach, druga 
w okruszynacli. Nar. Hst. A, 288. (bancum salis. Herb. 
Stat. 402. vid. Bałwan).- §. 2. Bańka na wodzie, bąbel, 
ciiicf SBafferlilnfe, ciit SBaffcrWdM^cn. Wnet się wznosić ima. 
Na kształt bańki , co wiatrem na wodzie się wzdyma. 
Otw. Ow. 425. Bańka deszcz na wodzie znaczj-. Pol. Pocz. 
401. Bańka na wodzie, coś mdłe, kruche, nie trwale, 
eiiic 2BmTer('la|c, ©cifcnWafc , (twai fchr 3)CVijdii(iltd;cś. Przy 
urodzeniu człowiek jest jako piana; po urodzeniu jako 
bańka na wodzie, która się lada wiatrem zachwiana, wnet 
stłucze. Rej. Zw. 476. (człowiek nie długowieczny, za- 
wsze w niebezpieczeństwie zginienia). Bańki mydlane , 
które dzieci z mydła rozbcłchtanego puszczają przez 
słomkę, (SetfcilMitfcn. Bogactwa, szczere to dymy i bańki 
dziecinne, które z wierzchu nabrzmiałe, a wewnątrz czcze, 
i nie trzymają w sobie nic innego , jedno wiatru trochę, 
Blrk. Gl AVw. 28. Mydlane bańki. Tri. Sz-k. 150.- BAŃ- 
K.\RZ, B.\NlECZ.\l[v, a, m. 1. co bańki robi. Cn. Th. 
14. ber gl'i[d)niiiiad)cr, lilafciiiitadicr, ilulbciimac^icr. (cf. Ła- 
giewnik). §. 2. Baniecznik do przecinania skóry, euhiis 
scarificationh. Czerw. Nar. 8. Yind. kufnu shelesu , baś 
Scfjriipfeifeit. Pijawki, przez wynalezienie banieczników do 
krwawych baniek stawiania, w zaniedbanie iść poczynały. 
Perz. Lek. 246. 
BANKIER, BANKIERZ, a, m. 1. Sorab. sup. peneznik; Rag. 
pjencznik; Slovac. pen'ezomen'ec; Hang. penzvaltó ; Eccl. 
el Ross. ntiiiUKMiiiKŁ M*HOBmiii;-B , Top/KHiiKt, CO pieniędz- 
mi zysku szuka, handlarz pieniędzy, kupczący pieniędzmi, 
przełożony nad bankiem, pan banku, eiit 55aitqii{cr, 28cdj= 
fcllifrr, ®clbu'cd;fler (cf. Kambierz). Naznaczamy studen- 
tom w Krakowie bankierza , który będzie miał dostatek 
pieniędzy, ku pożyczaniu im na zastawy. Herb. Stat. 580. 
§. We grze faraona, bankier, bank trzymający, dosta- 
wiający stawiacym, bcr SaiUliticr illt f ^arapfpiclc. Wszę- 
dzie stoją stoły obsypane zlotem , siedzą bankierowie , 
jedni wybledzeni strachem , drudzy zapaleni chciwością. 
Zab. 15, 212. g. 2. tr. Bankier szapasny w grosz goto- 
wy, pienieżnik, Job, ciit gclDrcidicr iOJeiifd;, etii Grofit'?. 
W ośmiu dniach wydać za maż dwie córki; na to chyba 
bankier który wystarczy. Teat.'l, b. 41. BANKIERGZYK, 
a, m. 1. dem. mały bankier; czeladnik bankierski, ciit 
IleiticrSaitqiitcr; citi"2i?ed)|Icri3cDuIfc, 3ijcd)|(cr(>ud}f)altcr. BAN- 
K1ERK.\, i, f. 2. Kobiela bank trzymająca, bic 23aiiqilic= 
rinit, bie ciitc SBrtiif Inilt. BANKIEROWA, y, f. 1. :ó- 
na bankiera, bic %xau tm$ 3.ianquicrź, bic Saiiqiiicrinii. 
BANKIERÓWNA. y, f. córka bankierska, btc Smifllttcrś' 
tod;tcr. BANKIEROWSTWO, a, n. 5. Stan i obchód 
bankierski, baś 5Gcd))'Icrun'fcn, 2Bcd;fIcrśJcaicr[ie. §. Bankier 
z_ zoną , ber Sniiquicr mit fciitcr grnii. - BANKIERSKI, *BAN- 
KIERZKI, a, ic. Rag. pjeneznicki , 2Bed;)"lcr-, 23aiiqilier = , 
5BecI)fcl=, wekzlarski. Czemużeś nie dał pieniędzy moich 



BANKIET. 

na stół bankierzki? 1. Leop. Luk. 19, 25. (na bank). Po 
bankiersku, aiif 2Bed)feler 3(rt, mcdiflerifd), 
BANKIET, u, m. 1. BANKIECIK, a, m. 1. dem. z Franc. 
uczta, uroczysta biesiada, Boh. panket, radowanky, kwas; 
Sorab. sup. hostźina, V7)irf. gostaria , gostitje, gostuyanje, 
jedkuyaria, gostnu jedje; Garn. gostarya; Slauon. gostba, 
csast; Ross. niipt, niip^-uiKa, niipuiecTBO, '^iVi 33aiifett, ber 
©dimaii'?. Kilka razy w rok bankiet sprawował , na który 
zapraszał przyjaciół. Zab. 11, 2b4. Każdy z synów Joba 
co tydzień bankiet stroił, I w domu swoim traktował i 
i poił. Ghrośc. Job. 7. Sprawiać i zjadać bankiety. 
Wszystko nie zysk jest kalety. Dwór. H. Wszyscy głód 
cierpią, a on bankiety stroi. Gn. Ad. 1228. Jednym bankietem 
dwoje wesele odprawić. Gn. Ad. 515. (dwie wrony za 
jedne nogę ułapić, na jeden raz dwie wieczerze odprawić). 
§. transl. sprawił mu nie lada bankiet, i. e. gorąca łaźnią, 
nakarmił go złego, źle się z nim obszedł, uczęstował go. 
cr Iiat ibii )'d;iJii traftirt, luit łŁm rcdjt bcit Sopf ijeiuir|d)cii. 
Lwa pogłaszcz albo mu kijem pogroź, obaczysz na jakim 
bankiecie będziesz. Falib. Dis. G. 5. (w obertasach, w nie- 
bezpieczeństwie, SSerlcijciiŁcit, ©cfalir). 2. Anill. bankiet 
sławka qu. v. Jak. Art. 5, 286. BANKIETNTK, a, m. 1. 
BANKIETNICZEK, czka, m. 1. dem. bankietujący, rad ban- 
kietować, bankiet sprawujący, na bankiecie będący bie- 
siadnik, godownik, Boh. kwasytel, kwasownjk, Sorab. 
sup. hostżuwar. Boss. nripuiecTBOBaTe.il.; ber Saiif cticrcr , 
6d)maii'jc)e(ier, Jracttrcr, Sdjiiwiifcr. Abraham tak nicgdy 
onemu, W piekle bankictnikowi mówił będącemu.... Kulig. 
Her. 211. Miły ten bankietniczek, dla którego osobne 
wino i chleb gotowała. Birk. Ex. 15. BANKIETNY, BAN- 
KIETOWY, a, e. Sorab. sup. hostzincki, Ross. nnpHbiil; bie- 
siadny, godowy, ucztowy, Sitmaii'5=, 23aiuiiict = . Już zemdlo- 
na uciecha bankictnej godziny minęła. Bardz. Luk. 180. 
A gdy w bankietnyni hałasie. Poczną rzucać kufle na sie... 
knakr. 61. Siedm mężów bankietnyeh u Rzymian, cpu- 
lones. Bardz. Luk. 15.' BANKIETOWAĆ, ował, uje, Act. 
Niedk. — Garn. gostim, Sorab. sup. hostżuyu, Boh. kwasyti, 
Ross. niipoBaTb, niipuiecTBOBarb, biesiadować, godować, 
fdjmailfcii, kliqiicttreil. Cały^lud głód cierpiał, a on ko- 
sztownie bankietował. Sh. Zgw. 525. Traci popularysta, 
bankietuje, daje, rozprasza fortunę. 3Ion. 05, 48. §. tran- 
silive bankietować kogo = częstować, tractircil, fctircil. Wiele 
szlachty naprosiwszy, bankietował mię na pałacu swoim. 
Warg. Radź. 500. Sąsiadów swoich bankietują. Paszk. Dz. 
86. Ubankietował one panie swoje. Star. Dw. 52. Ban- 
kietować się wzajemnie = częstować się \yzajemnie, ftc^ 
tDCdffelfcitig trnftirett. Job za synów swoich bankietujących 
się wzajemnie, ofiary czynił. Chrnśe. Job. 4. aliler Recipr. 
bankieto\yać sio = bonować, lusztykować, używać, fid) criji)= 
^cn, )td) bene tfniii, diitlid; t^mii, \wbl fcint laiTcii. Sicdą 
do stołu w inszej sali i bankietują się z radością. Siar. 
Dw. 54. W wannach cały dzień trawili, tam jedli, tam 
się bankietowali. Petr. Wod. 11. 

Deriv. dobankietować, nabankietować, odbankietować, 
pobankietować, przebankielowae, rozbankietować, wyban- 
kietować. 
BANKOWY, a, e, od banku, 33aiif=, 2i!cdi)Icrt'aiif = , As- 



B A N N I - BARA. 

syenacya, bankowa. — 1. BANKRUT, u, m. 1. {Carn. kant, 
Ross. npoTOpiKKa) z Wlosk. bancorotto. = BANKRUCTWO, 
a, n. o. upadek kupca, niezdolność do zapłacenia dłu- 
gów urzędowi doniesiona, z przekazaniem majątku jego 
na wierzveielów,;iicr ikiici-pt, SBmifcrott. Kras. Zb. 1, 144. 
2. BANKRUT, a, m. 1. {Rng. popuznut, popuznivaz) ten 
który bankrut zrobił, zbankrutowany, na majątku upadły, 
ber SaiiiiiicrPtticr, ciit lianfrottcr iOiaiin. Dłużnicy, bankruto- 
^vie nie mający sposobu do zaspokojenia wierzycielów. 
Nar Hist 4 241. BANKRUTKA, i, f. 2. zbankrutowana, 
bie 5I?mifcvotttCVCViiin. — BANKRUTOWAĆ, ał, uje, Intrans. 
Med. zbankrutować Dok. Boh. prokupciti, dokupćili, Ross. 
npcToproBaibca, npOToproBUBaTLCfl; Rag. popuznuti, poklc- 
knuli = bankrut. robić, tracić się, majątek utracić, mają- 
tek z dymem pui^cić, pójść z torbą, na dziady, upadać, 
ubożeć, ('niifcrotticrcii, Sanfcrott madjcn. §. fiyur. Kobieta, 
która zbankrutowana na bonorze, wielbi wstyd, cnotę.... 
Zab. 5, CO. (która uszczerbek poniosła na honorze). 

BANNICYA vide Banicya. 

'BAŃSKI, a, e, od Bana czyli Banów (cf. Ban) = Węgierski, 
Uiiflmtc')- Chociaż Bańskich miast nie mamy, nie o to, 
Samo do reku przychodzi nam złoto, Za chlebem idą, 
Lechom nic" nowina', Półkufki wina. Klon. FI. B. 1. b. 
(Polacy za zboże frymarczą złoto i wino Węgierskie). 

BANT, u, m. 1. Ross. óaHii, óaimiK^, z Niem. wstęga, o- 
brecz, iai Saitb, ber 9icifcit (cf. Cybant). Słupy mostowe 
dwoma bantami fibulis ujmował. Wary. Gez. 81. Stępie 
dobrze bantami związane. Torz. Szk. 14. Krokiew dwa 
razy związana bantami, ib. 

BAR, u, ni. 1. miasto Polskie na Podolu, od Królowa Bony 
zbiidowane, które od Baru miasta Włoskiego ojczyzny 
swojej zwała. Gwag. 327. ciiic ©tabt tit %hAm, iiiib iit 3ta= 
ItClt. cf. Barski. 

BARAKA, i, f. 2. hal. Gall. Hisp. Arab. podła chata, buda 
żołnierska, bic 3)avafc. W porcie admirał postawi baraki 
czyli budy dla majtków. Fam. 83, 2, 115. 

BARAKAN, a, m. 1. Ross. óapnaHii, Ml. barracano = gatu- 
nek wełnianej tkaniny, ber Serfnit, ein Sciuj. BARAKANO- 
WY, a, e. Ross. 6api;aiiOBMH, z barakanu, ypit Serfmt {di- 
sting. Barchan). 

BARAN, a, m. 1. Slovac. baran, boran; Morav. baran, Boh. 

boran; Sorab.inf. baran, Sorab. sap. boran, Ross. 

Radical. Capani., Eccl. óopani, óapaiit, okliił, {H""!I- 

b - r - n barany aymis; Hitng. havom pecus; Pers. harah, 

b - r - m cf. Ger. Sdr, Lat. tera, Hcbr. "IS par = jiwen- 

b - T cus); Dosu. brav, ovan, Croat. oven, Jaracz, 

1) _ r _ h bniu; Slaiwii. ovan; Yind. ouzhji koscl, oven; 

b - r - V Carn. ovn. (cf. Owca, cf. jarczak; Boh. braw = 

i - X grex. Garn. brav, cadauer animatis occisi, v. g. 

f _ r a/'iV/(s; bravar = owcarz) = Po/, baran samiec cały 

p _ r do spuszczania sposobny; samica rodząca, owca. 

Kluk. Zw. i , 255. ovis aries, ber SĄafbocf, ber 
5ffitbbcr. Baran trzodny. Sicrt. 270. Ofiarował dwa barana, 
1. Leop. Lcoit. 23. (Own/is = dwóch baranów).— Phraseol. 
et Prov. Baran bojaźliwy, choć ma wielkie rogi. Zool. 
361. Drży na baranie wełna kiedy owcę strzygą. Mon. 
74, 538. (gdv pieska bija, lewek się boi). Baran wrze- 



B A R A N. 



55 



szczy a wełna na nim trzeszczy. Rej. Zw. 72. Baran be- 
czy, a wilk drze = (i płacz przeciw możniejszemu nie po- 
może). Jak barany ich powiązał. Wad. Dan. 262. (jak. 
owce, roii <2ct;afc, <h&io.\A)t\\). Baranie nie mąć wody. Cn. 
Ad. 9. (podług owej Ezopa bajki, o baranie i wUku u 
zdroju). Winien mu, jak baran wilkowi. Gn. Ad. 70. — 
(I'rov. Sloimc. z wlka nó budć baran, ani zo psa slanina. 
Milugó sa gako wlk a baran, = jak kot zo psem. — Boh. 
delase beranem, a trka co kozel. Beran so na swó ro- 
by spaussj). Mówiwszy po baranie, trzeba też co i po 
wilku rzec. Rgs. Ad. 40. Pot. Arg. 518. (w sądzie i słab- 
szy i duższy powinien być słuchanym; i winny nie ma 
być bez obrony). O wełnę im tylko idzie, o barana mało. 
Rej. Wiz. 106. h. (nie o twoje osobę, lecz o twój ma- 
jątek; nie dba o chłopa tylko o" pańszczyzne)._Kto barana 
pragnie, nioch prosi o jagnię. Min. Ryt. 3, 355. (by o- 
goiiek położyć liszka prosi). ' §. Baran (oczyszczony, po- 
kładany) = skop, ber (icI)op«, cf. Baranina.— §. 2. baran 
muroło"mny, taran; Dalni. boran, Croat. ovon, Eccl. óapaHŁ, 
CTtiHOÓHTHOe opv4ie, obch-b, Yind. sidni podiravez, re- 
strupilu; Carn. restropilu; Boh. had'; Ger. ber (itlirmbod, 
SWniicrln-erfjcr, długie i grube drzewo, na czele mające 
głowę baranią żelazną, które żołnierze na ręku ku mu- 
rowi "z wielkim pędem nieśli i mur rozbijali. Chmiel. 1 , 
463. arics. Uderza w mur baranom. Krom. 128. — §. 2. 
b, baran, baba do wbijania palów, ber 3lammMo(t, ber fmim-- 
Ux, Boh. et Slovac. beran (Co/i. beianiti fistucare); Sorab. 
iiif. baran. Barany czyli katary do wbijania palów na mo- 
sty. Rog. Boś. 2, 70. §. 3. baran, herb., cin 3i>appeit, vid. 
Junosza. §. 4. xUtron. baran na niebie, Eccl. „Ehiii, 
Sloimc. skopoc, znak , niebieski, pierwszy z dwunasta, ber 
Sibbcr im Ibterfrctfc. Zebr.— §. 5. a baran, futro baranie, 
kożuch, ber edtnfpelj. Lopiój być o baranic, albo hsim 
grzbiecie. Niż po śmierci gronostaj tylko na portrecie. 
Zab. 12, 170. Zabl Na codzioń chodziliśmy w baranach, 
mawiał o swój młodości Zygmunt I, w święta stroiliśmy 
się w lisy. Ossol. hist. Zgg. Ubogi baran musi za piecem 
czekać, aż sic i tchórze pierwej odprawią. Rej. Zw. 70. 
6, (jak cie widzą, tak cię piszą, Rlctber inacl)CU Sciltc). Po 
baranie go skropił, po kożuchu, do żywego, dociął, cr 
^nt thm ba« gett bur*(3eoprbcit, er Hi ibm bic Jjutte wHi-- 
frftlcigen. Oss. Wyr. Na barana kogo wziąć, przewiesić go 
od szyi na grzbiet, jemniibeit boifeit, i()ii nuf Pen 3iiicfeit iieli= 
men. §. 5. b. baran, opuszka, obłożka oblog, bramka, 
okład około czapki. Oss. Wyr. bag ®ch-amc m\ edmifctleu 
3. S. m ber9}?u|e. — BARANEK, nka, m. 1. r/em. BAUA- 
NECZEK, czka, m. 1. dem. Ross. óapaiieui., óapamcKT,, Sloimc. 
et Z?o/i. beranek, Hung. baranyka; Rag. óvnich; Carn. viziiok; 
Bosn. jarcicch; > doroślejsze jagnię samiec, bo» Sfdlaimn^bad 
Samm. Chodzi za nim, jak baranek za owcą. Gont. Dw. ó-iy. 
(ink cielo za krowa; cień jego). Kto kiedy widział kompanią 
baranków z wilkami? Birk. Ex. A. 3. b. — Quoad mansiie- 
tudinem, 8amm; Cdmnti^eii. Baranek cichy." Pieśń. Kat. 40. 
Łagodna, pozwala mi sobą powodować, jako baraneczek. 
Teat. 11, 127. Miłość Iwaw baranka przemieniła. Groch. 
W. 278. (złagodniał, złaskawiał). Wszedł jako baranek, 
a zaraz jak lew ryczeć zaczął. Sk. Dz. 581. Liszka chy- 



56 



BARAN. 



BARAŚN-BARASZ. 



tra barankiem pokryta. Kulif/. Her. 116. Na postawie ba- 
ranek, ale lis na myśli. Rej. Wh. 77. Diabeł raz baran- 
kiem, drugi wilkiem. Dial Post. 245. Jaki mi baranek! 
trusia, niewiniątko, obłudnik, licomiernik, faryzeusz, ctlt 
§CUcl]lcr. On jest tak niewinny, jak Egiptski baranek, który 
i mnie samego nie raz ugryzie. Teat. 22, b. 128. Golisz. 
§. Jheol. Morał. Kozły za złych, baranki za dobrych lu- 
dzi biorą się. Brud. Ostał. B. 10. Sóctc iiii& Sammcr (oDcr 
Sclnifc): Mc Sofcn llilb bic (Slttcn. Baranek, bydlę to, we- 
dług starego zakonu chędogie i czyste; dla rozmaitych 
jego własności dobrych, Bug według człowieczeństwa 
miedzy innemi zwierzety raczył sie barankowi przyrównać. 
Sień. 270. ba3 ©ottcdamm, Śamm ©lUtcź, 6In-iitii'3 3cfu«. 
Wszędy pismo Ś. zowie pana a odkupiciela naszego ba- 
rankiem. Rej. Apoc. 52. Baranek z nieba jedyny, Idzie 
darmo gładzić winy. Groch. IF. 55. Baranku boży, który gła- 
dzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami = formuła litur- 
gii. — tr. Baranek boży, chleb boży, hostya, opłatek po- 
świecony. Mc ijdi^cif^cte $ofti^ a/'/e?- baranek boży, świętość 
wos"kowa z wyrażeniem baranka wielkonocncgo, agnuszek, 
ciit %}\\Ki J>ci, cirt ©tfic! 58rtcf)'3 mit bcm 33ilbc bcś ®pttlam= 
mci: §. Baranek wielkonocny, u żydów, Pascha, bau S}\kx-- 
Inmill. Spytał się żydów: co się rozumieją te ceremonie 
ofiarne, co znaczy baranek wielkonocny? Diai. Post. 183. 
U katolików baranek wielkonocny, baranek pieczony, na- 
dziewany na zimno, istotna zastawa w święconym na Wiel- 
kanoc. Także baranek z chorągiewką, znak niewinnego 
baranka tryumfującego; taki w świeconym stawia się na 
stół, wyrobiony z masła. Oss. Wijr. ba*? rftcrlailim, ciil 
gcliratciicć' flcfiilltcS Saimit, Hi ."oniipiftiic! niitcr bcit ocivct()tcn 
Slcifc(;artcit, bic out f^ftcrtnijc fnit (jcitniTcii ipcrbcii: fcnier bna 
wu 33iittct gcforiittc 33i(b bC'S triiimplnroibcn f^ftcrlammś mit 
ber gnliitc, bng untcr bcm gc!i'cil)tcit gloifd^ mit aiif bic ta.-- 
fd gcftdlt llńrb. §. 2. baranki, skórki baranie, Ross. 6a- 
paiiiiii, (cf. Mep.iyxa, jiep.iymKa) gdmmcrfcUc. Do podszy- 
cia zimowego odzienia zażywają się baranki Tatarskie, 
pięknie kędzierzawione. Kluk. Zw. 1, 275. (cf. Barany, 
pod słowem baran 5). Baranek u czapki , opuszka, obłóż- 
ka barankowa, baś ©cbrdin ooit Sdmmcrfcildicit on ber aJiii^c. 
Czapka z siwym barankiem. Oss. Wijr. — 'transl. Mąż z 
rogami chodzi, a żona w baranku. Pot. Jaw. 223. (o 
francy, i sposobach leczenia jej, cf. delie dębowe, metle). 
§. 5. baranki na niektórych roślinach, pączki kosmate, 
bagniąlka, kolki, ®d)dfd}cii, 8dmmcrd;cii, łTń^d)Cit, ^*alincrt 
niif ciiiiijcii ^SflaiijCn, (Ross. óapainiiiKt = pierwiosnka ziele). 
§. 4. baranek, ptak, bekas, koziełek, od głosu, który na 
powietrzu bujając wydaje. Zool. 248. bic ^timmcl^^jicgc, bic 
gclbfdmcpfc. {Ross. óapameK^B, cf Baraszki, baraszkować). 
§. 5. Botan. Czysty baranek, agnus castus, drzewko małe, 
niektórzy Włoską wierzbą zowią; używane chciwość cie- 
lesną uskramia i człowieka czyni pokornego, jakoby ba- 
ranek. Cresc. AlA. Scufc^Iamm, Jlciiid^Imum. — BARANI, 
ia, ic. Boh. beranj, Slouac. barani, baranćj, Sorab. sup. bo- 
ranacze, Ross. óapanitt, Capaneii; Ecel. ouiiin; Croat. bravin- 
szki; fia^. ovgni, prazij; Bosn. ovgni, prazji;^ od barana, 
Sdjaftpcf, = aSibbcr, -- Sd;af>j, = §ammf!, = 6d)epi'cit= Doprosić 
się nie mogę o ospę i baranie nóżki dla psów. leat. 19, b. 



28. Prosta głowa piękniejsza jest u wierzchowego konia; 
a barania u cugowego. Kluk. Zm. 1, 164. §. pg. bara- 
nia głowa, głupia, pałka bez mózgu, SdjnfiSfopf. ©ćitlfc= 
finn',"®iimmfi)pf. — BARANINA, y, f. 2. BARANL\KA, i, 
f. 2. dem. Slouac. baranina; Ross. óapaHima; Cruat. et Carn. 
bravina; Yiiid. ouzhina, ouzhlina, ouzhju mesu, ouzhja prata; 
-- mięso baranie, skopowina, Sd)at'^flci|d), ?dmiuer^ct|'d), 8dmmet= 
('ratcn, ,C)ammcliIcifd), Sd)iip)ciiflci|'d). Sucharki w święto z ba- 
raninką sorba. Stryjk. Turk. B. 3. Podpłomyczek a kawalec 
baraninki, to były półmiski ich. Rej. Zw. 6d. b. BARANKO- 
WY, a, e, od baranka, Saillinź=, Sdmmlcin» = . Obróci na nich 
Krystus twarz, już nie cicha one barankowa, Ale lwia sroga. 
Odym. Św. 2, T. 3. 'BARANOJEDZCA, y. m. 2. Ecd. 6apa- 
HOa^eui, podług Greek. 7TQO^aToq'a-/og, co barany jada, <B/d]ai^> 
cffcr, Sdmmcrcffcr. "BARANOKSZTAŁTY, a, e. Eccl. OapaHO- 
BH4Hbiii; Boh. bcranowily, na barana pochodzący, do barana 
podobny, Sammgcftnltct, Sdjafgcftnltct. 
BARANtJW, a, m. 1. miasteczko w województwie Sando- 
mirskim, dziś w Gallieyi wschodniej nad Wisłą. Byk. G. 
m (stdbtd;cii im Saitbomirifd)cti, i:t Dft^Sallisicit, nu ber 3Beid)= 
fcl. Prov. U Baranowa wielka woda, każdy się tam wo- 
zić musi. Rys. Ad. 69. (i ty niebożę tej trudności byle 
jak nie przeskoczysz). — BARANOWSKI, imię szlachec- 
kie, choć dawne, atoli jednako nie z rzędu znaczniejszych 
familij, ber 3?amc einer jtrar alteii, nt'cr iiidjt fek nitijefe^c* 
tlCil rtbclid)Cn gamilic. iiide Prov. Inszy Król, a inszy Pan 
Baranowski. Opal. Sat. 31. Inszy Król, a insza Pani Ba- 
ranowska. Rys. Ad. 17. Starszy Pan Kozłowski, niżeli Pan 
Baranowski, (cf Starszy Pan Bóg niż Święty Marcin. In- 
sza Pan, insza chłop). Wielka różnica, Pan Baranowski, 
, a woźnica. Rys. kd. 71. (o bałamutach puszących się, 
zkobuziałych). 
BARAŚNIK, a. m. 1. stręczyciel, ber 3ll»cifcr, 3u)d)ail3Cr, Utt^ 
terl;dliblcr, fOJdtlcr. Facyendarze, baraśnicy, faktorowie, i inni 
wszyscy żydzi. Gaz. Nar. 2 , 67 , b. (cf. pobereżnik). [Ba- 
raśnik z Włosk. barattare, -- facyendować, okpiwać. Z pier- 
wiastkiem tym niema nic spólnego, pobereżnik, znaczący 
w województwie ruskiem dozorcę lasów, czyli gajowego. 3]. 
BARAŚNICTWO, BARASZEiŃSfWO , a, n. rzemiosło ba- 
raśników, slroczenie, boś 3"W;'in5eii, 3un)cifcn, bfl§ DJidfler' 
gciuertc. BARAŚNY, a, e, BARAŚNICZY, stręczący, iiiitcr= 
|)diiblcri|'d), mnflcrifd). Subst. Baraśne, datek za nastręcze- 
nie, Uiitcrlniiiblergelb, ?}idflcr!i'Ijn. 
BARASZ, BARAŻ, a, m. 1. rodzaj wężów, cerasles, ma różki 
na głowie. Syr. 1015, et 447. Śleszk. Ped. 408. ziąd tak 
rzeczony, iż rożki ma podobne baranim. Sienn. wykŁ bic 
$ornfd|langc, getióriitc 6d;Ioitgc. 
BARASZKI, ów, (Ross. et Eccl. 6apaineKi&' baranek, bara- 
nek bekas, koziełek, Ross. óapauiKii, baranki na roślinach, 
bagniątka, kotki; Boh. barachba iiugae, fabuła, pgmeiitum; 
- diiting. 5os«. barascka = burza). Pol. Fraszki, bajtałaszki, 
bzdurzenie, zaba^^'y, żarty, ni to ni owo; fdjcrjboftC!? ®C= 
iDfifd), ©cfi^iDĆi^, śd)iiofcit, Uiiterlialtiiiig, 3cititertrciD mit 
^*loiiberil, /}«/(. frassky, kudrlinky. BARASZKOWAĆ, owal, 
uje. Aet. Niedk. — Croat. berbrati; Bosn. maskaritise, scja- 
litise (cf Yind. barati = pytać się), baraszki stroić, bajta- 
Jaszkami się bawić, czas ni na tym, ni na owym trawić, 



B A P. B A - B A R Ć. B A R C H - B A R D. S7 

fd^mn^cii, flflubern, fic() mit ^idniafcn imtcrkltcn. Zaczynam pszczół nieruchomy w żywych drzewacli w lesie. Kluk. Zw. 

z nią mówić, i tak baraszkując, rzucam okiem po wszy- 4, 274. (cf. ul), Mc Sciitc, bie iM'b[inu] iit ciiiem Saitme, 

stkich kątach. Teat. 20, b. 54. Baraszkujących przydybaf. bic ben Sienni im Salbe jnt SBobnuiiu bicnct. Barcie wy- 
Teal. 42. d, d. Ty z nią sobie baraszkujesz, ja pracować cinają sie w sośniach. iiluk.Rośl. 2, 158. Barć w cudzym 
muszę. Min. Ryt. \, 278. Gfosno rozprawiaif, śmiafo ba- borze mający kmiecie, daninę panu hisa tego dawać po- 

raszkowal. Mon. 69, 677. _ winni. \ol. Leg. 1, 80. Na rój pasiecznik poglada wesoły, 

BARBARA, y, f. 2. imię kobiece;' i/i dcm. BARBARKA, i, f. Póki nie wyjdzie z barci do ostatka. Jabt. Buk. J. 2. b. 

2. Basia, Baśka, Sttrkra, SdrM)cn; Sorab. ruf. Babuscha, §. 2. barć, otwór w ulu, bai gliifjloi^, bie Oejfnnng im 25ie= 

Boh. Barbora; /?oss. Bapsapa, BapBapyiUKa. Patronka że- nenjłocfe, Boh. brt. Ule mają mieć w sobie barć dfugą, albo 

glarzów, S. Barbara. Farnoi'. praef. Puści się marynarz z S. dzienią od wierzchu do spodku. Kack. Pas. 6. 

Barbarką na srogości morskie. ŻicJ. Zw. 63. b. 2. Botan. BABCHAN, u, m. i. Boh. et Sorab. inf. barchan, Ecd. 6ap- 

S. Barbary ziele, abo Barbora, Sarklfraut. Syr. 1210. xiiai>; Finrf. parbant; fioss. óyiiasea; ^/ot;on. anteria; = tkan- 

BARBAR, BARBARYJCZYK, a, m. 1. z Barbaryi rodowily, ka InianobaweJniana, ber 35iircl;ent. Barchanu sztuka. Gost. 

einer mi'3 ber Sarkreu. Barbaryjczykowie spoglądają na Gor. 111. BARCHANNIK, a, m. 1. tkacz barchanowy, bcr 

StambuJ, jak na punkt jedności islamizmu. N. l'am. 12, Sard/entme&er. Krawcy, barchannicy etc. Vol. Leg. 6, 329. 

289. Boler. 248. §. Barbarami nazwali Grecy wszystkie BARCHANOWY, a, e. z barchanu, »on Sardicnt, Bo/i. bar- 

inne narody. W. Act. 28, 1. (gruby lud. Bibl. Gd.) bar- chanowy, Vind. parhanini. — Worek barchanowy do ziar- 

bar,: B.^RBARZYNIEC, ńca, m. 1. człowiek dziki, nieo- nowania prochu. Jak. Art. 1, 73. Ross. OjMaseiiHLiii. 

krzesany, cin rcilber miijefitteter SDicnfi:^. /?oss. Bapuapi. Bar- BARCIOWY, a, e. od barci, Seutcn =, bie Siencniieute Dctrcf< 

barzy, ale ludzcy, sprawiedliwi, wierni. Jabi. Tel. 158. fenb. Boss. ćopTCBŁiii, óopTaHuH. 

Wszyscy cudzoziemcy zdawali sie w oczach Greckich bar- BARCZANY, a, e, od barki, statko\\-y, 25arfen<, 23ootĆ", Po- 

barzyńcami. Zab. 16, 454. §. Barbarzyniec, okrutnik ty- wrozy barczane. Bitdn. Act. 27, 52. 

ran, ein Snrkr, ein ©iit^cri^. in fcmlnino BARBARKA, BARCZYĆ, Act. Niedk. obarczyć Z^oi. barki ociażać, obciążać, 

BARBAl^ZYNKA, i, f. 2. Ross. capsapKa, bie Sarbarinn. bie 3lci)|clrt belafłen, (['eadi|cln), klaften, I'C|iI)rocren. Ci co' 

BARBARYA, yi, f. 2. wielki kraj w Afryce, dzielący się chowają łabędzie na stawach, barczą je, żeby nie ulaty- 

n>'( cztery mocarstwa. N. Pam. 12, 288. Soit'//. 41. §. 2. wały. Zooł. 236. Z Himeckich ciosów barcza sławne Mur- 

barbarya,: BARBARZYŃSTWO, a, n. 5. Ross. BapBapcTBO, laty słupy podstawne (prcmunl). Hor. 1, 300, Nar. BAR- 

dzikość, grubość, srogość, okrucieństwo, Sarbaretj, ©rau' CZYSTY, a, e, mocnych barków, pleczysty , ftarffd;ultenij. 

famfeit. Umiejętności dzikość i barbarzyństwo rugowały. Herkules barczysty. Hor. 2, 522. Barczysty kośnik. Wad. 

Zab. 7, 3. Stan narodu, który wpadł w barbarzyństwo, Dan. 47. Barczystym zamachem i najmocniejszego obalił, 

gorszym jest od stanu dzikiego narodu. ,iV. Pmi. 14, 164. Nieś. 1, 56. 

Nahajska barbarya. Fot. Jow. 52. §. o. collect. barbarzyń- BARD, a, m. 1. poeta, wierszopis, śpiewak, ber Sarbe. Wy, 

stwo, lub barbarzyński, Sarlmrenoolf, Unmenfd;en. Nieokró- którzy wielkich mężów na wojnie pobitych, W późne lata 

cone barbarzyństwo, wpadłszy do Mazowsza, niezmierne czynicie wierszem znakomitych, Bardy Bardz. Luk. 12. 

tam szkody poczyniło. Nar. Hisl. 1, 174. BABBARY.I- BARDELA, i, f. 2. u kalwakatorów, siodło z samej uplecione 

SKI, BARBARZYŃSKI, a, ie. od Barbaryi, z Barbaryi, ail3 słomy płótnem grubem obszyte, pa objeżdżanie źrzebców. 

ber Sarlutrci), bie Sarlmrec Detreffenb. Sian Algieru, Maroku ////)/;. 55. ein Stroltfattel, bie SiiHcn jit Dcrcutcn. 

i innych barbaryjskich narodów. iV. Pam. 12, 290. §. dzi- BARDO, a, n. 5. Sarah. inf. bardo, Boh. brdo, rur; Ross. 

ki, nieokrzesany, srogi, okrutny, Ross. BapBapcKiii; Garn. 6ep40, płocha, trzcina połupana drobno, stawiana w przy- 

resgojsdan, 5/oi'ae. traupsky, ^Soraft. si(/). podżiwi ; Ger. Dar* bijaczkę, która zbijają płótno. Otw. Ow. 217. Pilch Sen. 

Imrifd;, rcli, unmenfdilid;. Mowa barbarzyńska. Zab. 6, 169. Ust. 5,' 62. S'zezerb.' Sax. 141. {Boh. Prov. na to brdo 

^^"'- — Adrcrb. barbarzyńskie = po barbarzyńsku, onf eine = na jedno kopyto, jednej faryny, jednej mennicy). Ross. 

I'arl)ari|'d)e Slrt, {mrtHirifd) ; po barbarzyńsku postępować, 6ep,iouiHiiKX, rzemieślnik od bard. 

Ross. BapBapcTBOBaTL. BARBARYZ.M, u, m. 1. sposób mó- BARDON, u, m. 1. lutnia, lira, bie 8aute, bic Seiier. Rzucili 

wicnia regułom składni przeciwny. Kras. Zab. i, 146. głośne o ziemię bardony. Zimor. \1}ó. Na bardonie śrebr- 

ein Sarkriymnś. Rag. zarjcecje, cjakanie, Slovac. cudzo- nym gładka Pierys zgodne mąci sznury. Zab. 6, 572. 

misanost, cidzomichawost, (cf. mieszana mowa, makaro- A^ar. Bardon złotoruchy. Hor. 'i, 200. Anial (cf. Barbiton). 

nizm). iłoss. BapBapor.iacHu8, ia7'6an7ojwi<s; BapBapopeieme BARDYSZ, 'BERDYSZ, a, m. 1. Ross. óepjuare, Eccl. 6ep- 

barbarica dictio. Aurni,, óapjtiuit, (cf. barta), kij z siekierą na kształt ha- 

BARBINEK vide Barwinek. labardy, lunata securis, bie Streitart. Berdysz źle pisza 

'BARBITON, u, m. 1. 'BARBITONA, y, f. 2. Greckie mu- zamiast bardysz. Budź. 29. Pospolita broń Moskwy, sie- 

zyczne narzędzie, na kształt cjTnbału, Iie*^ ben ©ried;en, kiera, abo bardysz, szabla etc. Gwagn. 518. Nasi krótką 

Cinc 3(rt &jm('cl. Ocieram z prochu i naciągam strony, Do bronią od moskiewskich berdyszów zasłaniać się nie mo- 

porzuconej dawno barbitony. Kchii;. 258. (cf. Bardon). gli. J. Zamoj. Życ. 119. Siekierą, którą bardyszem zowią, 

BARBOHA vide S. Barbary ziele. głowę jego rozciął. BiJ-k. Gf. K. 20. Używają szablic i 

BARĆ, i. f. 2. Boh. brt, (cf. Boh. brliti -- wrtiti wiercić cf. pewnych bardyszów z dwiema brodami. Doter. 137. Bar- 

Ger. Dpfiren, cf. barta, bartnik); Ross. óopiŁj przytułek dla dysz na razy gotowy. Otw. Ow. 556. Piechota się ber- 



Slownik Lindego wyd. Z. Tom I. 



19 



58 



BARD - BARKA. 



R A R K 1 - BARON. 



dyszem siekła. Jabi. Buk. R. o, b. BARDYZANA, 
y, f. 2. bic ^*artifanc, i^allclmrtk, spis z bartą, na długim 
drzewcu osadzony. — Patrz, Szwajcary bardyzany razem 
dźwigną do góry. Pol. Arg. 153 §. Iransl. Neptun wziąJ bar- 
dyzan swój trójzęby, Pot. Arg. 463. {vid. trójząb, Widły). 

BARDZO , BARDZIEJ vid. Barzo. 

BABECZKA vide Barka. 

BAREŁA vid. Baryła. 

BARGAMUTA vid. Bergamota. 

BARGIEL, a, m. 1. ptak, gatunek sikory, bic Sergmcifc 9l)d;:nci)'c, 
parus monticola. Cn. Syn. 648. Ross. Bopoóeii HaMumeHHOH. 

BARK, u, m. 1. Lalino- Grace, bracliium, {Boh. brk, lotka, 

lotne pióro, pieniek pióra, skrzydło; Croat. bark 

Iladic. .- verh = ■wierzch, Lat. vertex) < ręka od ramienne- 

b - rk. go stawu do łokciowego przeguba, ber Okranit, 

br - eh. bic 9ld)fcl, (Croat. missicza, guscher, ruka od piec 
do lakta; Sorab. siip. ramio, podwóchcz; Slavon. 
raraenak, Ross. nanopoKi, KOpTUuiKii). Musi mieć dobre 
barki, kto zionącym wypłynąć chce. Sk. Żyw. 1, 24. b. 
Dźwignęli silnemi barkami budowę rządu. Ust. Konst. \ , 
152. Ramiony swemi zaszczyci ciebie. 1. Leop. Ps. 90, 
4. (barkami swemi. 5. Leop.). Barkami rodzica za szyję 
ściskał. Zebr. Ow. i 6. htcertis. — Fig. Ten tak trudny 
urząd na me barki włożyli. Pilch. Sali. 237. Na barki 
brać, Yind. na ramo djati, naramati. Prov. Slorac. wac si 
wzal na chrbet, neź unest móżcs; podjął się rzeczy zbyt 
ciężkiej. §. 2, bark u zwierząt, wyższa i grubsza część 
przedniej nogi, ku bcn Jlijcrcii, bic Scfntitcr, bcr Scgcl, ber 
Blici"ftc IDcil bCf isorbcrfiiffy. Koń na bark bije. Cn. Th. 
441. wierzga. Dud:-. 46. ba-? <i*fcvb fd)lrti3t mit ben Sjin-ber- 
fiificil au$. fig. morał. Na bark bije. liys. Ad. o. zły, naro- 
wisty, krnąbrny, er ift linbcrfpdnftiij. Obaczywszy pan, iż mu 
kto na bark bije, z łaski go wyrzuca. Falib. Disc. N. 2. 
§. 5 barki cyrklowe = nogi, bic ii"d'CiifcI bci^ (lixUK\ Narzędzie 
którego barki nitem spoił. Tak jednak drugie końce ró- 
wno w nim rozdwoił. Ze lubo jednej części w miejscu 
stać przychodzi. Druga ją pięknem krańcem na koło 
obwodzi. Otw. Ow. 511. §. 4. bark wozowy, orczyk, baś 
SBnacItoIj, !Prtfd;eit. Barki u sztelwagów przy pojazdach, 
jesionowe, brzozowe. Kluk. Rośl. 2, 158. J^rov. Konia 
dać za bark, nie równy frymark, Diomedis tj Glaiici per- 
mutalio. Mącz. (siekierkę za kijek, ein muilcidicr laiifdi). §. 5 
barkiem do góry = obłąkiem, mit bcm Soijcii in bic >i)óh(, bic 
Soijeiifcitc, bic Diiiiibmtg niifiridrt'5. W herbie tym półpierście- 
nia, do góry barkiem stojącego. Kiirop. 5,13. (cf. na storc). 
Deriv. Barczysty, barkowaty, barkowy, barczyć, obar- 
czyć, obarczać. 

BARKA, i, f. 2. BABECZKA, i, f. 2. dem. Boss. óapna, 6a- 
pOHKa, 6apa<a; Boh. barka; Ger. bic5iiirfc; (iraec. ^anic; 
łódź, mniejszy okręcik, na który w przypadku potrzeby 
cześć ładunku z większego przekłada się. (Garn. et V(//(/. 
barka' okręt, szczególnie wojenny; rfe?». barkiza, ladjiza). 
Nie mogąc okręty przybyć do brzegu, w barce jechałem. 
Warg. Hadz. 18. Barkami do wielkiego okrętu dojeż- 
dżają. Bat. Hist.. 370. W bareczkach jeżdżą po morzu. 
Boter. 59. Rozmaite gatunki bark u Rnssyan: BOjonimi, 
coiuia, Tapa, óyjapa, no^ia-iOKŁ, nayoOKt, crpyra. BAR- 



KARZ, a, m. 1. przewoźnik barką. Cn. Th. 862. Ross. 
óapciHiiK-B; ber 23arfciifi"ibrer. 

BARKI ob. Bark. 

BARKOWATY, a, e, barków dużych. Cn. Th. 15. barczy- 
sty, ftarfarmiij, ftarffdn:ltcrio|. — i. BARKOWY, a, e. do 
barków należący, Jlnii--, ?ldifcl = , Sdniltcr». Pióra w skrzy- 
dłacli krótsze, okrywające barki ptaka, zowią się barko- 
wemi. Kluk. Zw. 2, 10. Nerwy barkowe, ramieąiowe, 
które sie po ramieniu i przedramieniu rozchodzą. Krup. 
3, 208." 

2. BARKOWY, a, e, od barki, barczany, Ross. ćapo^HŁiii, Sarfcii^. 

BARŁÓG, u, m. 1. {Boh. brloh, Croat. et V(7j(/. berlog ; 
Carn. berlog, Dahn. barłóg, Hung. barlang; Ross. 6ep.io- 
ra = legowisko, osobliwie niedźwiedzie cf. Sdr, 33ar. — 
Dal. barlog, Bas. barlog, hrrilog, Rag. barlogh < suile, 
porcile, colluriarium, feces; Eccl. ćep.iora » lustrum, an- 
trum, stramenlum, subslramen). Pol.-- posłanie z mierzwy. 
Świtk. bud. 62. ciii Jaflcr '0011 'Sirrftro^, ciit fd;lcd)tcź Unter= 
lagcr fiir baź 'Bieb. Rag. baloga; Bosn. balesga, balesgina; 
Yind. houje, mrina. — Dorna się w barłogu między świ- 
niami chował. Glicz. Wyrh. M. 5. Ani trochę barłogu 
dano. Brud. Ostat. C. 7. Pracą strudzony na zgniłym spo- 
czywa barłogu. Przestr. 211. — F/3. barłóg, śmieci, \vy- 
rzutki, Uiiratb, Ś\Cbndit. Zostawię na ziemi te kości, któ- 
rych barłóg wrota mi zawalał wieczności. Kai-p. i, 150. 
Grzechów barłogu się dzierżycie. Brud. -Ost. C. (cf. bioto). 
§. transl. barłóg, leżysko' gnuśnych, próżnowanie, %<mU 
kttc, faule 93nreii^iit, gnuIlfiiS^rco. Hej słońce .w progu, 
Leniwcze powstań z barłogu. Dar. Lot. 26. Leżą w barło- 
gach swoich, a ku żadnej dobrej sprawie się nie przy- 
godzą. Rej. Apoc. 80. Nie w domowej śmieci i barłogu, 
Ale na twojej zajadły Gradywie, Waleczny hetmań doka- 
zywał niwie. Jabt. Buk. A. §. aliler. barłóg, stan nik- 
czemny, ubóztwo, 3IrmiitI), GIctib, Siiiftiijfcit. Do kata wol- 
ności! w barłogu sie tarać. Dwór. K. 2. Niewdzięczny do- 
brodziejom, którzy z barłogu, ^Podniósłszy, na honorów 
postawili progu. Nar. BARŁOŻYĆ, Act. Ńiedk. zbarłożyć 
Dok. barłogiem wyścielać, mit 2Birrftrob oiisbcttcit, Untcr^ 
lagcr madtcii. Świnie w suchych i dobrze zbarłożonych chle- 
wach leżały. Wolsz-t. 141, (y. nabarłożyć, obarłożyć). 

BARMA vid Barwena. 

RARNARDYN vid. Bernardyn. 

BAROMETrS, u, m. 1. z Greek, narzędzie fizyczne, rurka 
śklana wskazująca letkość albo ciężkość powietrza , wil- 
gociomiar. Jak. Art. 5, 322. Carn. vremęnek,: powie- 
trzomiar, wiairomiar, ta^i Saromctcr, ciężkomiar. 

BARON, a, m. 1. z Łac. liber baro , (Yind. haron, svojobo- 
dnik, frai gospud, fraijer, slabodni gospud; Carn. svoj- 
bodnok, prostnik, ulastnik; Slaron. baron, slobodni go- 
spodin; Sorab. sup. pan;) = posiadacz tytułu baronostwa, 
wyższy szlachcic, bcr 5Baroil, ber Srculierr. W Polszczę 
baron znaczył celniejszego urzędnika. Czack. P. 2, 242. 
senatora, iit ^Hilcii, ciit Scnatur ; ztąd wszystkie statuta 
od tych się słów zaczynają: Nos rex cum baronibus. 
g. Żartem: liber baro = samopas, sobie pan, od nikogo 
nie zaległy, czyniący co mu sie podoba, nie oglądający 
się na nikogo, eiit gaiij tiiiabbdiiGiij Sektiber. Oss. Wyr. 



BAROR - BARSZCZ. 



BART - BARTOSZ. 



59 



BARONOWA, y, f- 2. żona barona, Slavon. baroncsa; 
Yiiid. baroninja, svojobodniza, bic gffCfi''''" - ^'i^ 3^aroiiimt. 
BARONOWSKI, a, ie, Yind. baronski, Sanniifd;, gre^lierr^ 
lic^, Sarpticn = . BARONÓWNA , y, f. 2. córka barona, bie 
SBaroncffc, bcś grei;Iicrni iodjtcr. BARONOWSTWO, a, n.3. 
yi?!f/. baronaslitYu, prostogospodashtvu, Sorab. sup. pań- 
stwo, godność baronowska, bte grcił^cmitriirbc. g. 2. do- 
bra baronowskie, bie 8rcB[,)crrfcf)aft, bic Sarrnic = . o. Ba- 
ron z Baronową, bcr greiiBciT mit bcr gtfi?^""'^"'''' collect. 
Państwo baronowstwo przyjechali. 

'BAROROG, a, m. 1. baran" rogaty, ba'3 .'cpnifd/af. Kmił. 
Spyt. A. i. 

BARSKI, a, ie, z miasteczka Bar, aui bcr Stabt Sar. My- 
dło Barskie. Cresc. 544. Comp. Med. 68. W faźni go- 
rzałeczką a Barskieni mydełkiem grzbiet nacierać. Rej. 
Zw. 161. h. Konfederacya Barska. Dijk. G. 

BARSZCZ, u. m. 1. EccI. et Hoss. óopm^B, óopmcBaa ipa- 
Ba, {So7'ab. inf. Barschcź miasto Luzackie, u Niemców 
gprftc). Carn. dsheii; 17n(/. kaishra, medvedja taza, Croat. 
tacza medvedova ; ■■ ziele , barszcz Polski, Heradeum sphon- 
dylium, Sćirunirs, SJarcnflmi, Pruss. Sartfct), (cf. Ólier' 
beutfcft Darfd; gorzki, Holland, et Svec. barsk). Kluk. 
Bośl. 2, 208. Syr. 673. g. barszcz, Ross. ćopmi, supa 
czyli polewka kwaskowata, prawdziwie Polska z ukisio- 
nych bóraków, eiiic fdiicrltdic ^^oliiifdje SriiŁe ypit rctbcn 
3f{li('Clt. etc. Syr. 675. [por. weg. borowino, kwas; 3.] 
Z ziela barszcz zwanego , gotują u nas supę także barszcz 
zwaną. Ład. Nat. 7. Nagotowaf żurowego barszczu. Haur. 
Sk. 585. Zaprosił go do siebie na barszcz. Jabi. Ez. 153. 
Barszcze i kwasy zdrowe. Pir. Pow. 72. (cf. Barszczyk). 
Zwyczajnie bywa w barszczu rura czyli kość wolowa ze 
śpikiem, ztąd. fi(jur. rura do barszczu, za człowieka bez 
rozumu, którego mózg nie więcej wart, jak śpik, ctit 
9!iibrflipd)ClI 511111 33art[d), ciit JolpcI. g. 2. Barszcz Wło- 
ski, roślina, acanthus, SBdlfd) Sdrcilfroiit , Syr. 672. roz- 
dzieniec. §. 3. Barszcz płonny i w odnv, roślina , v\d. Nie- 
dźwiedzia łapa, SSdrciita^c. Syr. 172. 'BARSZCZOWY, a, 
e, od barszczu, do barszczu należący, 23dvciiflail = Sartfd) = 
Barszczowym kształtem, albo liściu barszczowemu podo- 
bnem szyciem, ryciem, crater asper acantlio. Cn. Th. 15. 
BARSZCZYK, a, m. 1 . rfem. lekki barszcz , polewka, Ictd)te 
biiiinc Sartfdjln-iilie. g. 2. carduus acanthoides Linn. Sdr= 
nntl, 33drbiftcl, gatunek ostu, rośnie na rozwalinach. Kluk. 
Dyk. 1, 105. g. 3. Iranslat. o człowieku, barszcz, bar- 
szczyk, ni śmierdzi, ni pachnie, nic wart. Cn. Ad. 10 
et 759. Dudz. 22. cincr, bcr lucbcr falt, iipd; irarm ift, 
bcr iiid)t fctiicr ctaiicn Uctcrsciiguiuj foUjt, mit bcm bic Scute 
madjcil, mii fte roollen. Cichym a spokojnym ludziom 
uwłaczając, mówią: jest jako barszcz, ani pomoże, ani 
zaszkodzi. Ostateczną rzecz dobrze barszczowi przypisują, 
bo pewnie nie szkodzi; ale w pierwszej rzeczy czynią 
barszczowi wielką krzywdę, aby nie był pomocen zdro- 
wiu ludzkiemu, albowiem bardzo pomaga. Urzed. 7. 
Ludzie bez gniewu są słabi do exekuc}i, i owi flegma- 
tycy, jako barszczykowie, rzeczy dobrych popierać i go- 
rąco ich odprawować nie mogą. Sk. Kaz. 513. BAR- 
SZCZYNA, y, i. mizerny, chudy barszcz, etnc clcnbe 



Sartfdifiippc. BARSZCZYSKO, a, n. 3. szkaradny, podły 
barszcz, ctiic nl)|d)diilid)c 23art)'d))'uti)ie. Dwie misy wielkie 
nalali barszczyskiem. Teat. 19, 29. 

*BART, u, m. 1, zasłona albo niejaki rąbek, który Rzymski 
fraucymer nosił, flaminium. (Macz. cf. bort). 

barta", y, f. 2, Croat. et Bosn. bradva; Hung. baard, baj- 
ta ; \ind. parta ; Svec. bard , obsol. Germ. ^'artlic ; Germ. 
bic 23nrtl;c; Lat. med. barducium, cf. bardas= bić aptid 
Wachtcr. (cf. bardysz , hałabarta , bardyzana , cf. Yind. 
odbartiti; odbić). Topor, oksza, gatunek siekiery sze- 
rokiej, ciitc Snrt^c, etn Srcitdcif. Bok. sekera bradata, 
sswanćara, bławatka, bradatico, osstepaćka, ssirocina, 
pantok; Carn. pantoka, shantlaha; Yind. shirozlika, deh- 
pola. - Ledwie się łosoś z wody pokaże , w pół go ostrą 
bartą przetnie. Pot. Pocz. 317. et 456. 
BARTEK, tka, m. 1. (/c/n. A'^om. Bartłomiej, Ross. Bapeo- 
joneyiiiKa ; 58artbcld)cii, Ilciiicr Snrt^plomdiiź. Dobry dzień 
Bartku. Teat. 52, 9. g. Bartek za piecem wychowany. 
Zab. 13, 65. Nieokrzesany, grundal; efti iiiujcidiliffciiet 
liilpcl. Jak żyje, większego nie widziałam grubianina; 
czy podobna wytrzymać z takim bartkiem! Teat 25, 53. 
cf. Bartosz. BAIITKOWA, żona Bartka, eb. Bartoszowa. 

BARTLINSKI, herb, sowa pyskiem w prawą obrócona, na 
pniu o dwu sękach. Kurop. 3, 5. etn SBappcil. 

BARTŁOMIEJ, ieja, m. 1. fioss. Bapeo.ioiien ; Sorab. inf. 
Batramusch, imię mezkic, SartliPliimdu^. Gospodarz rok 
poczyna od S. Bartłomieja. Gost. Ek. 44. Zatu. Gosp. 

BARTNICKI, a, ie, BARTNICZY, a, e, od bartnika, Sciitncr', 
SBalbliicitCimifirtcr = Bartnickie potrzeby. Stat. Lit. 309. 
Plastry we pniach wyrzynać bartniczvm nożem. Kluk. Zw. 
4, 252. BARTNIK, a, m. 1. BARTNTCZEK, czka, m. 1. 
Ross. ćopTHiiKTj; Boh. dubrawnjk, w celnik; Yind. buzhe- 
lar; Croat. medar; Sorab. sup. mjedownik, kluka wcz; 
■- pasiekarz , pasiecznik , pszczelarz , właściwie koło barci 
leśnych chodzący, bcr 23eiitiicr, bcr 3liiffc^cr bcr SBnIb6ieiieit« 
ftiJde obcr Sciitcil, bcr Scibfw. Sprowadź do pszczół do- 
skonałych bartników z Podola i Ukrainy. Pam. 85, 540. 
Piast, ów bartnik w Kruszwicy. Kras. Sat. 5. - g. Chłop 
nieokrzesany, grundal, cilt groOcr iliigcfdilifciicr ScrI. Tr. 
g. 2. Bartnik, bartniczek, rudy mały niedźwiedź, który na 
drzewo łazi do barci dla miodu. Zoot. 327. Kluk. Zw. 
i, 355. ber Sctbcibdr, ^pniijMr. g. 3. Motyl, zanocnica 
pszczołom bardzo szkodliwa. Kluk. Zw. 4, 568, eill 
©dniicttcrliiuj, bcr Siciicnfaltcr, ciit SJaditocflcI. BARTNY, a, 
e, od barci, 5Sciltcit = , Drzewo bartne, t. j. z wyciętą bar- 
cią. Stat. Lit. 509. §. 2. Substant. Bartny > dozorca bar- 
ci, bartnik, bcr SeiitcnaiiffcŁcr. 

BARTOSZ, a, m. 1. Dem. Subst. Bartłomiej, Bartek; Carn. 
et Yind. Paternush, Nushei, Jernej, Jernejzhe; Sart^cl, 
Snrtlicldicn, ficiiicr Sart|icIomdii^. Brbst. Nauk. M. 5. b. 
Prov. Po staremu Bartosz, t. j. po staremu łotr, nik- 
czemnik , pijanica. Rys. Ad. 59. Cn. Ad. 905. er ift Uiib 
Iilcibt bcr olte JaiujCllidits. Bartoszek, szka, m. 1. dem. 
Bartłomiej, SartbcIdiCil. 2. Osoba ze zgromadzenia ka- 
płanów świeckich, założonego przez Bartłomieja Holchau- 
sen; komunista, społecznik, cii: Sortble|)cmit, (Srmmunijł. 
BARTOSZOWA, ej, f. 2. żona Bartosza, Bartka, Bar- 

19* 



60 



B A R T S - BAR W. 



B A R W 1 A N Y. 



b 


_ 


r\v 


b 


- 


rb 


f 


- 


rb 


V 


- 


rv 



fjomieja, bie gran tco 33art&el5 oha Sartbolpmauś. Kto go 
oczarował, czv Bartoszowa, czyli też Grzesiowa stara? 
Teat. 28, b. 131. 

BARTSCH, herb, wiewiórka na nogach zadnich z ogonkiem 
zadartym wspięta. Kurop. 5, O. cilt JBappcn. 

BA RUCH , a, m. 1. imię proroka starozakonnego. Chmiel. 
1, 58-2. ter ^*rppl)et Sarud;. {dist. Boruch). 

BARWA, y, f. 2. Boh. et Slouac. barwa; Dal. farba; 
Soroft. («/. bar\va; Soraft. sw/). barba; Yind. 
Eadic. farba, karbina, Carn. barba, boja; Germ. bte 
(5-ark; Lat. farba; i;e(«s Germ. i^arwc, 5?arinia; 
Dan. farve ; 5wfc. faerg (cf. Lat. varius). 
1. Kolor, Croat. et Slaron. boja; łJosn. boja, 
kolur , mast ; Eccl. et /loss. m-ipT, iibt.ti 
KpacKa, bte gnilic, bie ecilleiir. Jakie kwiatki' 
takie też są barwy. Budn. 4. Ezdr. 9, 17. Bad:-, ib. 
Teraz odnawiają lasy swą barwę. Pasł. F. 8. Straconej 
nigdy nie odzyska spelna Barwy, gdy farby się napije 
wełna. Zab. 7 , 505. Po śmierci Bolesława , wszyscy 
tak żałośni byli, że nikt w jasnej barwie nie chodził. 
Papr. Herb. (wszyscy żałobę nosili). §. Barwa na twa- 
rzy, cera , bie ©cflśt^fark. Ona twarz i barwa zmieniona 
okazowala wnętrzną boleść serca jego. 1 Leop. 2 Mach. 
22, 16. On współ z głosem i barwę stracił, z tej prze- 
strogi. Otir. Ow. 103. Barwa kościelna vid. Cera kościel- 
na. Fig. Znać było po ich twarzach barwę cnoty, gdy zapło- 
nionych uważałem. Mon. 63, 65. (rumieniec , wstyd). - 
§. Pod barwą 'jednej barwy, nie pstry, ciltfarlug, iiidit 
bunt. Szata pod barwa, t. j. jednego koloru, jednej 
maści. Cn. Th. 750. Siar. Dw. 29. §. 2. Barwa, libe- 
rya. Boss. ;inBpea; Yind. slushaunu oblazhilu, snaniski 
obliek, bie Siwce, (obs. bie 5art'c, cf |)offarI)e, iStantJfarlie). 
Panicz nasz jedzie; i barwę i człeka Rozeznaliśmy, choć 
jeszcze z daleka. Nieme. P. P. 55. Piechota w barwie 
rzędem sobie stoi. Auszp. 19. Rozdają Janczarom barwę 
w miesiącu Ramazan. Khk. Tur. 227. (mundury). - 
Fig. Traiisl. Moje obyczaje z waszemi się nie zgadzają; 
wiec według swej barwy przełożonego sobie szukajcie. 
Sk. Żyw. 1, 179. (podobnego do was, "tejże faryny, na 
wasze kopyto, md} citcrm diŁIaiic). §. 5. Meton. pozór, 
płaszczyk, powierzchowność; 'Jarbc, 3lii)lrid), Sjpramiib, 
33cmdntcluiii3, 33cantel. Wszystkoć to grzech, byście też 
temu nie wiem jaką barwę i stroje wynajdowali. Sekl. 21. 
Z?dnćj części królestwa zapisać nie dozwolimy, pod któ- 
rąkolwiek wymyśloną przyczyną i barwa; wszystkie barwy, 
sztuki, chytrości, nikomu służyć nie mają. Herb. Stat. 57 
et 99. Często pod owczą barwą, tają się wilcy drapie- 
żni. Ezop. 121. §. 4. Barwa, kosmacizna na suknie ect.. 
Rois. Bopca , wełna, villositas, bic SoIIc ttiif bcm Juśc K. 
ber Strid). Ka wytarty kapelusz lity guzik wsadza, Wraz 
ostrą szczotką barwę daje i wygładza. Zab. 12, 67. 
Deriv. sub. Nom. farba. 

BARWENA. BARWANA, BARJIA, BERZANA, BERSANA, 
y, f 2. BARWEŃKA, i, f 2. dem. Boss. óapneHa, nap>ia, 
MBpoH%, Me6ai;Ł, nojycTt, Rusn. óapeanKa; Boh. pilrma, 
plihawec, Slovac. parma , belia, hrauz, mrena; Hung. 
mArna; Croat. mrena, triUa; Carn. mrena; Bosn. et Rag. 



barbun, trighglja; {hal. treglja); Ciprinus barbus Linn. 
inaczej Brzanka, Blin; ryba z kształtu podobna do kar- 
pia. Kluk. Zw. 5, 172. toporek ryba. Cn. Th. 1146. 
bic Sar('C, (Dftcrbeutf^ Sarme, Lal. barbandus, Gall. 
barbcau; Ital. barbo; Angl. barb, barbel; Dan. barbe). 
BARWIANY, a, e. od barwy: 1. Kolorowy, farbowany, Eccl. 
luapoBHbiii, ijcfarbt, Inmt, fnrMiJ. Letnik barwiany. Boh. 
Ossol. 1, 12. §. Barwiany, w barwę czyli liberyą ubrany, 
mit £iin"ee bcflcibct, Styrec. Barwiana czeladź w przedpo- 
koju stoi. Zab. 7, 158. (lokaje). Szykuje się barwiana 
ciżba. Zab. 1, 155. udirrb. barwiano= czeladno: w lokaje 
bogato, mit inclcn ScbiciltClI. Bramą wjeżdżają barwiano. 
Dwór. A. 4. §. Transl. Barwiany, pozorny, |'d)cinl'ar, 
5lim SdłCtn. Rozmyślał poseł, jak miał stanąć przed 
królem, żadnej nie mając noty, ani nawet listu barwia- 
nego. Boh. Oss. 1, 502. BARWIĆ Act. Nied. ubarwić, 
zbarwić , Dok.- Boh. et Slouac. barwili, barwjwati, lićjti; 
Sorab. inf. barwisch ; Dal. farbati ; Sorab. sup. barbu ; 
Bag. farbati; Yind. farbati, pofarbati ; Cum. barbam, le- 
puvati , lepotizhiti ; Eccl. luaponiiiuy, pasuBMaio , mapio; 
Ross. KpaciiTb, BUKpaciiTb, BUKpamiiBaTb, HapyTiannTb , 
HapyjiaHiiBaTb, UBtiiiib! farbować, fiu&cii. pr. et tr. Wiosna 
łąki ubarwiła. Dudz. 65. Rzymianki włosy swoje popio- 
łem jasno barwiły. Warg. Wal. 56. Opona z karma- 
zynu po dwa kroć. barwionego. 1. Leop. Exod. 26, 66. 
(farbowanego , 5. Leop.). Znamy się na barwionej sierci. 
Żabi. Zbb. 55. (na farbowanych lisach)- trans, morał. 
piększyć, pstrzyć, krasić, zdobić, fcefdioniijcn , kfdjoiicn. 
Swój własny występ cudzą krzywdą barwić chcemy. /. 
Kchaii. Dz. 72. Cóż ty to chcesz barwić rzecz prawie 
złą z swego przyrodzenia ? Gorn. Wł. //. Żadna rzecz 
ubarwiona nie może być trwała. Baz. Modrz. 358. Nie 
wierz tym ubarwionym obietnicom. Jan. Fos. C. 2. b. 
g. 2. W barwę czyh liberyą ubierać, in Ciyree flcibeit , 
mit ?iiirec 1'cflcibcil, moiibircii. Dworscy, których jego kolory 
barwiły. Treb. S. M. 52. §. 5. Barwić sukno, kutnerować, 
kosmacić, 5iiĄ frifircil, aiiifralcii. Zbarwić, barwę pod- 
nieść , kutnerować ,\ pectere lesles. Suknia dobrze zbar- 
wiona, zkutnerowana. Mącz. 

BARWICA, y, f 2. BARWICZKA, i, f 2. dem. Boh. 
barwjcka ; 1. postrzyżyny z sukna, Sc^iCCniipIlC. Potrząsaj 
to postrzygacką barwica. Sień. 600. Weźmij barwicy 
szarłatncj od postrzygacza. Sleszk. Ped. 515. Haur. 567. 
§. W' ogólności, to wszystko czym wypychają krzesła, 
taborety n. p. siano, sierść, wełna. Dudz. 55. nUcŚ, 
ttiomit ijopolftcrt nnrb, 'lUilftcrliaare, 'Jlolftcniuillc. g. Barwi- 
ca ziele, vid. Kocanki, g. 2. Barwica, rumienidło, czer- 
wicnidło, ruż, farba, którą kobiety lice piekszą i ru- 
mieńca sobie przydają: Boh. licidlo; Croat. fayta , Yind. 
lepotina, bielilu, rumenilu, lizamas; Carn. lepotiza; 
Bosn. gersa, bilillo; Croat. lepoticza, rumenilo ; Sorab. 
sup. tzerwena schminka ; Ross. saKpacKa: Eccl. ciHBie; 
rotbe Si^miilfc, SUoilijC. Barwiczkę robią z barwicy szar- 
łatncj, która rozmącona daje farbę różyczkową ku malo- 
waniu. Sleszk. Ped. 513. robią ją też z brezylii. ib. Oma- 
lowałaś barwiczką oczy swe. W. Ezech. 25, 40. (farbo- 
w^ałaś twarz twoje. Bibl. Gd.) Pociej. Horn. 279. BAR- 



BARWIE - B A R W I S. 



BARYCZ - B A R Z 0. 



61 



WICZKO^YAĆ , owa?, uje. AcL Nieil. zbarwiczkować, 
ubarwiczkować , pobarwiczkować, Z}oi.- barwica czyli ru- 
mienidlem czerwienić, rużować, rotb fcfimiilfEit. 
BARWIERKA, BALWIERKA, i, f. 2. Z?osn. barbernica, ber- 
bernica; Croat. barbericza; Dalm. brialicza, sztrisnicza; 
Rag. brializa; Yind. briuka, briazhiza, bryv'ka; Boh. bra- 
dyrka; Sorab. sup. tźiharka; Ross. pyjOMCTKa;; kobieta 
Larwierz, golarka, bie Sarlucriiiii. BARWIERNIA, i, f. 2. 
Slovac. barwirn'a ; Croal. barbemicza ; Dalm. briaonicza, 
brichionicza; Rag. briaoniza, bricioniza; Sorab. sup. tżihan- 
cza, tżiliarn'a ; Yind. brialniza, britna jispa; Boss. ópiub- 
HH, nocTpiiraJtHH, mipio.iŁHfl; - strzygalnia. Cn. Th. ib. 
izba barwierska, bie SSarlncrftii&c. Ern. 91. BARWIERSKI, 
a, ie, 5o/i. bradyrsky; Da/m. barbcrszki; Ross. ópn.ibHUu; 
= golarski, odbarwierza, Savl)ier=. Nauka barwierska. iSien. 
585. (cyrulicka). "W takicii przypadkach nieumiejetnos'ć 
barwierska ma byi5 winiona, nie lekarstwo. Urzed. 399. 
Barwierski pokrowiec, sztuciec, barwierska szkatul'a do 
brzytew. Cn. Th. 15. Ross. ópiiTOBiiiiHi, ciit 23ar&terbc> 
ftcrf. Włosy swoje barwierskiemi przyprawami na cze- 
le stroił i fryzował'. Sk. Zyw. 1, 71. (fryzyerskiemi). BAR- 
WIERSTWO, a, n. 5. Croat. barbaria; Boh. bradyrstwj = ; 
kunszt barwierza, bie S^arMcrfimft. (cf. Cyrulictwo). 

1. BARWIERZ, BARBIERZ, BALWIERZ, a, m. 1. Lat. 
med. barbarius , barberius; llal. barbiere; Gall. barbier; 
Svec. barberare; Pers. berber; Germ. bcr 33arŁicv, Sal&tcr; 
Dan. balbeer; Slouac. barwir, bradar; Doh. bradyr, bra- 
gir; Croat. barber, podbrijach, briacz; flung. barbely; 
fiag. brialaz; Dal. brialacz, briacz, berberin, sztrisalaz, 
Bosn. barbir, berberin; Carn. britbar , bryvz, bradobrjTz; 
Finrf. bryvz, brivez, bradobriuz, britvar, padar, polbirar; 
Sorab. sup. tźihar; Ross. ópiiTOBiuiiKi, ópnjbuuiKB, mu- 
picibHiiKB, py^OMCTt;' co brodę goli, golibroda , golarz, 
ber Sartner. Ja tobie na złość, dam się ogolić, i wnet 
barwierza zawołano , który mu plesz i brodę golił. Baz. 
Hst. 272. - §. 2, U dawnych ogólnie cyrulik czyli chi- 
rurg, ber 5Bunbar5t, (ber Saber). Gdy leżał który ranny 
abo chory, Słano barwierze i mądre doktory. P. Kchan. 
J. 229. Cyrulicy, barwierze przykładają plastr, jak do- 
ktor każe. Petr. Pol. iii. 

2. 'BARWIERZ, a, m. 1. od barwy, farbiarz lub też co 
sukno barwi, ber garter; ber iiidifrifircr , Judifdieerer. Boh. 
barwjr, barew^njk. 

BARWIERZOWA, y, f. 2. żona barwierza, bC'3 Sarbicrg 

gran. BARWIERZOWY, a, e, od barwierza, fBarf)ier«.; 

Cyrulikowa, barwierzowa jest powinność, golić, strzydz, 

wrzody leczyć. Petr. Pol. 414. 
BARWINEK, nka, m. 1. Boss. óapscHOK^; Boh. barwinek, 

barwinka, zelenec, zymostraź; Bosn. vazdazelen, gljubcjac; 

Croat. szlak; Carn. shingerz; Lat. vinca pervinca Linn. 

ziele. A7M/i:. .fios7. 2, 208. rberbeutfc^ Saririnfel; £>ocf)b. 

Stiiiiijniti. BAR WINKO WY, a, e, od barwinka , Siniigrun = ; 

My tobie barwinkowy wieniec ukręcimy, I na wielkim 

jaworze w polu zawiesimy. Sim. Siei. 119. 
BARWISTY, a, e, farbowany, zamalowany, kolorowy, fdrBig, 

gefdrl't; Boh. barewny; Boss. UB-fiTHuft. Dwójbarwisty, 

trójbarwisty. Syr. 1432. 2. Barwiste sukno, wełniste, 



nieotarte, itipBiijcś Inii; Ross. BopcncTuB. BARWKA , i, 
f. 2. dem. Subst. Barwa, gdrl'(f)eu, tai 3>crfleiiieruii(j?n)rrt 
luni Jiirh'. Barwka , przyprawiona farba, pigmenlum. Mącz. 
Kramarzyk łatki, obrazki, barw ki, dziecinne a niewieście 
rzeczy przedaje. ib. 

BARYCZ , y, f. 2. [Targowisko , gdzie przed upowszechnie- 
niem monety w Polsce i Rusi kupna i sprzedaże jeno 
na miany się odbywały. Por. włosk. harralo- miany, fa- 
cyenda. 3.] By miał z dziećmi pozdychać, tedy go wy- 
łupią, A jako na Baryczy nigdy nic niekupią. Rej \\'iz. 69. b. 

BARYCZKA, herb, dwa krzyże na śrzodku tarczy, jeden do 
góry, drugi na dół. Kurop. 5, 5. eiii SBoppeit; z Węgier. 

BARYŁA, BAREŁA, y, f. 2. BARYŁKA, BAREŁKA,'\ f. 
2. dem.- Bosn. barii, bario, burre, barilac; Croat. barii, 
barilicza, briliicz, barilchecz; Rag. bario, in Genit. ba- 
rjella; Slaron. burre, akóycse; Yind. barigla; Carn. ba- 
rigla, warigla , brigleza ; Ital. barile, barella; - cin ga^, 
eilie Srittcltuiiiie. Garnców w baryle, dwadzieścia i czte- 
ry. Herb. Stat. 179. Ostr. P. Ć. 2, 294. Barełki do 
spiritusów najlepsze z klepek morwowych. Kluk. Rośl. 
2, 66. Baryłka oliwy. Birk. Sk. B. (cf. Beczka, beczuł- 
ka). - Arlyl . Baryły piorunujące , beczki napełnione pro- 
chem, które oblężeni spuszczają z wałów na attakuja- 
cych. Jak. Art. 3, 286, ^hiloertounetl. g. Alhid. Jak 
z barełą z brzuchem chodzi. Brud. Ostat. C. 2, ingenli 
ventre. ~ inde Iransl. Baryła = człowiek opasły, okragło- 
pekaty, brzuchacz, cin bicfcr SEammft, cin StcKmit^. 

BARZO, BARDZO, adv. Barziej, Bardziej, coinpar. (we 
wszystkich innych dyalektach znaczy: prędko, skoro, 
szybko; cf. następujące wyrazy: Bag. bano; Slavon. hdrzo; 
Bulg. 6op30 ; Yind. bersnu; Surab. sup. burfy; Bosn. 
barzo, brrizo; Boh. et Slovac. brzo, brzko, brzce, brzy; 
Eccl. óopst; Ross. 6op.3o) u Polaków znaczy: arcy, mo- 
cno , wielce , do wysokiego stopnia ; febr. {Boh. welrai, 
tuze, hrube , prijliss; Sloiac. welmi, welice, prjlissn'e, 
hrube , barzo , naramne ; Sorab. inf. welgi ; Sorab. sup. 
wulcze, yare; Yind. siu, preslu, sami"!, sylnu, zhes 
vse, zhes mero, mózhnu, pre-; Carn. zel, verlu, pre; 
Croat. jako , kruto , yarlo ; Slaton. verIo ; Ross. 403«.ia, 
BecbMa, ro.TBMO , ó.iaro-, Kpaiine; Eccl. resbHi;, 3t.TbH0, 
?t..ło, 403-B.ia, Becbi.M, oiiOHfc, OMCHb, RgAhMii). ^arzo 
wykrętny i żwawy. Sk. Dz. 239. Warg. Cez. lot. Bar- 
zo dobry człowiek. Cn. Th. 16. Barzo okrutnie biczmi 
sieczeni. Paszk. Dz. 63.- Bardziej, barziej, więcej, mo- 
cniej, mebr, [tdrfcr, ('Cfticjcr. Kazimierza W. wsławiły bar- 
dziej dzieła \y pokoju znakomite; niżeli wojenne sprawy. 
Nar. Hst. 6, 345. Im częściej się z sobą widzą, bar- 
ziej sie miłują. Kam. Katch. 380. (tym mocniej, nm fo 
mcbr, nm fo ftdrfcr, Carn. stembel). 

'BARZY, a, e, (vye wszyskich dyalektach Słowiańskich: 
prędki, nagły, skory; Rag. barz, barzecchi; Dal. bśrz; 
Croat. bćrz; Carn. bersh, bershęzh; Slaimn. berzi ; Yind. 
bersen , bershen , bersh , bersden ; Bosn. brriz ; brrisgi ; 
Boh. brzky; Slotac. brsky ; Ross. 6op3uS, 6op30CTHUii; 
Hung. barz. - Pol. Barzy, popedliwy, gwałtowny, rehemens 
Mącz. kftiij, fdjnefl. - Barzy, etlipt-. barzy koń, bystry 
Figur, na barzego kogo wsadzić. Rys. Ad. 73, (^nahar- 



62 



BAS - BASAŁ. 



BASAR-BASŃ. 



dego , na hardą wsadzić; poduszczać go, poddymać, na- 
dymać, cincn ftol; iinb nufgcblnfcn inadicn. Nowina o śmier- 
ci królewskiój , nieprzyj;iciela lak na barzego wsadziła, 
że na pierwsze kondycye pozwalać nie chciał. Biel. 718. 
Birk. bom. It. Cierpliwością swoją darmopycha na bar- 
zego wsadził. Rozumiał, że z bojaźni nikt się z nim 
nie wadził. Pot. Pocz. 550. Nie chce, zęby mię zona 
miała podszczuwać, wsadzać na barzego. Opal. Sut.AO.- 
Oppos. Złożył mocarzów z barzego , a podniósł pokor- 
nych. Birk. Kant. A. 2. (poniżył, upokorzył, cr Łat fic 
criiictiriijt , gcbemiitMgt). Hardy i wyniosły baszo, z barzego 
zsadzony będziesz. Dirk. Kont. B. 3, b. Przyjdzieć tam 
z barzego zsiadać. Paszk. Dz. 115. NB. Prędkość, szyb- 
kość, ftag. barzos, barzenje, barzocchia; Cambr. brys ; 
Yind. bersnost; Croat. berzocha. - Kwapić się, śpieszyć. 
Rag. barzitti ; Croat. berzeti. 

BAS, BAŚ, BASIU, BASIU! [właściwie baź, baź i baziu, baziu! 
tak bowiem pieszczotliwie barana nazywają, o] wołanie 
wieśniaków i pasterzów na owce, 8o(fmort fftr bte Sdiaafe. 
Baś baś owieczek wołają. Kchow. Fr. 28. Baś baś jagnię- 
ta. Pot. Jow. 223. (dist. basia). 

BAS, BASS , u, m. 1. Boh. bas; Cwn. bas; Yind. poss; 
Ital. basso; 1. Najgrubszy z owych tonów, na które się 
głosy dzielą; insze trzy są tenor, alt, dyszkant. Ostror. 
Myśl. 44. bn Sap, bte SaPftimme. Woźny grubym ba- 
sem krzyknął. Wad. Dan. 70. Dobywszy kędyś z ko- 
złem od żołądka bassu, mówi: Pot. Zac. 123. §. 2. 
Bass, basetla, narzędzie muzyczne, skrzypiec bassowe, 
wiolon, na którym bass grają; Boli. hasa; Yind. poss, 
foss; Mc Sapgetije, ber Sap. §. 3. Transl. zuchwała, 
fukliwa, dumna, oporna mowa, Cttlflrpber, fcijelteilber, ftol' 
ser Jon. Kto rad basem gada, wiele u pana swego 
wysłużyć nie myśli. Fred. Ad. 65. Na to, Piłat, już 
syty owego hałasu. Gdy mu się żydzi przykrzą, odpo- 
wiada z basu... Pot. Żac. 20G. Swoje z wycieńczeniem, 
z ogródka, a cudze z basem i szeroko roztrząsać. Fred. 
Ad. 105. ( = sobie pobłażać, drugich surowo sądzić cf. 
ździebło i tram w oku). Spuści on znowu kwintą z ba- 
su. Pot. Arg. 156. (stanieje, sfolguje, cr nnrb gcliiibcrc 
©aitcit aiifjic^cn). Spuściłem z basu na kwintę. Zab. 7, 
205. Zaczyna od basu, a skończy się może na kwincie. 
Teat. 29, b. 45. Trzebaby zsadzić tego zucha z basu. Pot. Pocz. 
530. (cf. z barzego zsadzić). §. 4. Bas, plaga, cięga tęga, ciega 
nie lada, gdyż najgrubsza z strun muzycznych bassowa, ein 
berkr (£trctc|, bcrber $tet>. Za te huczki, kazał mu wyliczyć 
dwieście basów. Zabł. Amf. 84. Szuka syna, żeby go sfukał, 
a czasem i skropił basem. Kniai. Poez. 2, 208. (cf. bat, batog). 

BASAŁ YK., a, m. 1. z Tureck. bicz na kształt maczugi 
z drzewa nieostruganego. Czrtr. Mscr. bicz z uwiązanym 
na końcu ołowiem ; kula nawiązana , plumbata. Cn. Th. 
16. Włod. Dudz. 53. ctne an ber ś|.ń|c mit SIcb ober 
(Sifen yerfcbeiie ^*eitfrf)c, eiiic ©ciPcI. Żofądziami ołowiane- 
mi wielkiemi, na rzemieniu długim uwiązanemi , jakoby 
basałykami, nieprzyjaciół gromili. Warg. Cez. 203. Ka- 
zano go nielitościwie ołowianemi basałykami bić. Sk. Żyw. 
1, 574. okowanemi basałykami. ib. 408. Ociec mój 
chłostał was biczmi, a ja was będę chłostał basałykami. 



W. 1. Reg. 12, 11. et 2. Paralip. 10, 14. (not: « biczmi 
żelazem ostrem na końcach oprawioncmi». korbaczami. 
Bibl. Gd. głogiem. Btidn. mit licortupitcii. Siit^er). Mo- 
skale miewają kieścień , który Polacy basałykiem nazy- 
wają. Ciwagn. 518. Herberst. legat. §. 2. Transl. człek 
nieostrugany, przerosły, długi, przytym nad pomiar do 
tej swojej wysokości cienki jak kiszka, do tego niezgra- 
bny, rozkisły, rozlazły, lejbowaty, bałwanowaty, próżniak., 
nieczynny, nie mający na zbycie ani dowcipu , ani rozu- 
mu ; Yind. trepan , terban , bebez , tumpez , zmok , trelei, 
terei, tarotel, trantou; ciit fdiiuerfalliger pliimper SDicnfĄ, 
cin Jolpel. BASAŁYKOWATOŚĆ, ści, f. 2. niezgrabność, 
Yind. trepanost, terbania, trantaria; Jólpclec, fUump^eit, 
Unijcfcl|liffcn^eit. BASAŁYKOWATY, a, e, nieokrzesany, 
niezgrabny, Yind. trepast, torbast , bebast, budalast, 
tumpast, tolpellmft, pliimp, :mgef*liffeit. 

BASARUNEK, BASSARUNEK, BASSARYNEK, nku, m. 1. 
(może z Niem. Scffcnmg); nagroda za bicie, nawiązka, 
hai S^micrjciigclb, 8trafijelb fiir auśijct^ciltc SJtldge. Gdyby 
chłop szlachcica w karczmie ubił, od basarunku ma być 
wolny. Lek. D. 2. b. Prawo , bankiety, fryzę , leki 
z budynki, Bassarynki pustoszą z gruntu nasze skrzynki. 
Kchow. Fr. 76. Kchow. 178. Gdy tego skrzywdzony żąda, 
płaci mu przyzwoity basarunek. Gall. Cyw. 3, 205. No- 
cne huczki każą mu płacić bassarunkiem. Mon. 76, 726. 
§. 2. ogólnie, nagroda za złe jakie poniesione, (?iitf(^d= 
bigimg, Crfa|. Nic to, choć ran, choć kdka postrzałów 
odniesie , Bo godny bassarunek bierze w interesie. Pol. 
Pocz. 167. Onoż w obozie macie bassarunki. Gdzie 
pełno bogactw gwoli żołnierzowi. Chrośc. Luk. 235. 
Dzieje się to starcowi ^ w foldze , oraz w bassarunku. 
Chrośc. Fars. 176. Żalowi serca mego w basarunku. 
I^t. Sil. 53. Pot. Arg. 834. Przyjdź sam żalowi memu 
w bassarunku. Chrośc. Oiv. 102. (w uldze). 

BASETLA, i, f. 2. Boh. basa; Yind. poss, foss;= bas, na- 
rzędzie muzyczne, na którym bas grają, ber Saffctel, bte 
Sapgcigc. Biegaj po skrzypce, basctle, wiole, będziem za- 
raz rznęli tę aryjkę. Boh. Kom. 1 , 296. Tobie jeszcze 
baselle nosić. Teat. 20, b. 184. (rzępolą z ciebie, grać 
nie umiesz). BASETLINA, y, ż. mizerna basetla, eilie clen= 
be Sapgcige. BASETLISKO, a, n. niezgrabna basetla, eilte 
imf5riiiltd)C Sapgcige. BASETLISTA, y, m. grający na ba- 
setii, ber 23aj5gciger. 

BAS1.\, i, f. 2. dem. Nom. Barbara; Boh. Barusska; Yind. Barka; 
25ari'(f;cn: Oe^crr. Sakrl. Jak się masz moja Basiu? 
Teat. 22, c. 51. Basia siadłszy w cieniu, wrzecionkiem 
włókno kręciła. Zab. 10, 200. Zabl. 

BASISTA, y, m. basem śpiewający, Yind. toustipeuz, debe- 
lipeuz; bcr Saffift. Zamówiłem oprócz tego dwóch basi- 
stów. Teat. 7. b. 11. 

'BASKAK, a, m. 1. słowo Tatarskie, przełożony, starszy, 
starosta, wielkorządca, ber SUtefte, 3Siirgcfe|tc, Starofł, @ou> 
»eriieur, bec ben Jatarn. Podole opanowawszy Tatarzy, sta- 
wili tam swoje baskaki czyli starosty. Nar. Hist. 6, 91. 

BAŚŃ, i, f. 2. BAŚNKA, i, i 2. dem.— Carn. basn, bajsn, 
qvanta; Yind. basem, smislik; Boh. et Slovac. basen'; So- 
rab. baszna, basznicza, basznizka; Ross. óacHb, 6acHa, 



BASO-BASTO. BASTP. -BAT. 65 

CKasKa, óaceHKa; (Hung. beszed cf. biesiada). = bajka, bic dzieć, przestać, skończyć, zwinąć clioiegiewke, zlozyć 

gabcl. Baśni dla tego są zmyślone, izby prostakom takim szablę pod lawę, tafta fagcit, aufbiireii, fcmi laffcn, bic (Se» 

sposobem podawany się rzeczy potrzebne; jako owo dzie- gcl ciiijicbcil. 

ciom gorzki a zdrowy trunek miodem rodzice słodzą. BASTR.AM, u, m. 1. W niewoli Tatarskiej tylko ziemio i 

Gorn. Wł. T. 4. b. §. Baśń, wieść, gadanie, pogłoska, ciorbe i bastramy i suchary miał sobie pozwolone. Twarda 

o czem gadają, plotą, %abcl, ®erud)t, (SercPe. Nie słyszysz, W. D. 97. 

żeś szczególną baśnią w całym Rzymie, Ogłaszając bez- BASY ob. Bas. 

■wstydnie wszystkim twe niecnoty. Hul. Ow. 185. §. O- BASZ.\, PASZA, y, m. 2. Bosn. pascja; Hung. bassa, z 

golnie: fałsz, plotki, Siiijc, Raki, aJiitliriijCll. Przez baśni Pcrsk. wielkorządca, ciii %^a^d}a. Basza dwutulny, trzytulny 

i owe nadludzkie chwały Aciiillowe. Tward. Wi. 1. Nie qu. v. Kfok. Turk. 61. Kapitan Pasza siły morskiej giene- 

pilnuj żydowskich basień i zapowiedzi odwracających sic ralny komendant. Mik. Obs. 145. fin. Piekielny basza. Bnid. 

od prawdy. Diidn. TH. 1, 14. W baśniach Owidyusza Ost.E.l. (diabół, szatan). BASZOSTWO, PASZEŃSTWO, 

przechodzić. Sk. Dz. 82. (łgać na umor). BASLIWY, a, n. 5. Bosn. pascjaluk,= wielkorządztwo, \)ai Safc^at, 

a, e, bajeczny, baśni pełen, Boh. et Slopar. basniwy, ta- ©elnct ctcr SBiirbe ciilCi^ 23a|'Ąa. Pasza, który otrzymuje 

bulny; Ross. óaceHiiufi, CKasouHhiii; faOelfiaft. Już baśliwa wyższe paszcństwo. Mik. Obs. 81. Kraj na 4 baszostwa 

niech więcej sławy nie nabywa Troja. Bardz. Luk. 92. rozdzielony. Boter. 207. 

On coś miasto prawdy baśliwego plecie. Bardz. Luk. 165. BASZKIER , BASKIER, a, m. 1. barbarzyński lud Moskwy 

BAŚNIARZ, a, m. 1. bajkarz, bajarz, citt gaDiilifł. Baja- Azyatyckiej; etit kr&avifd)CŚ 33plf tm 9Ifiatifd)eii Siuplaiibc. 

rzem mie nazwał, i do sennników odesłał. Mon. 72, 626. Kluk. Zw. 4, 284. 

BAŚNIOPIS, a, m. 1. BAŚNIOMOWCA, y, m. 2. Boh. BASZTA y, f. 2. Carn. boshtya; Ital. et med. Lat. bastia 

basnjf; Ross. óacHOTBopeu^ , óaciiociOBCU-B, óacHOCJOBi, (cf. bastire, liall. batir); Hung. bastya, baschya; Yind. 

CKa30qHiiK'B; bajkopis, ber (5at'flbtc()ter. Który same bajki postaina, osidni krai, brański ograd, savetje, obsidje, si- 

pisze, nazwać przystoi baśniosłowem, baśniomówcą, ba- dna obranva; Sorab. sup. wotewrene pźitwark; Croat. bra- 

śniopisem. Klecz. Zdań. 13. et 75. — Eccl. et Ross. 6a- nische; Ross. pacKaTb; oine Saftcy, 33aftipit, SoUrocrf; wiel- 

CHOC.iOBt mytolog; ćacHOCJOBie, óaCHOC-iOBCTBO mytolo- ka kupa ziemi obmurowana figury pięćgraniastej, złaczo- 

gia; óacHOC.iOBHUir mytologiczny. Boh. basnjrstwj poezya; na zwałem fortecy. Papr. W. 1, 467. Baszty opasujące 

basnjf poeta. 'BASNIC Act. Niedk. — Ross. et Eccl. 6a- miasto lub fortece. Jak. Art. 3, 93. Boler. 157. — §. 2. 

CHOc.iOBHTb bajać, faDcltl. Wieża wojenna ruchoma, machina do murów, szopa wo- 

BASOWY, a, e, od basu, basetli, Sa^s 55aPi]ci(ictt = . Strona jenna, ciit licircglidjer bi)l5cvncr I^iirnt, bnj Sclagcnmgeti. 

basowa. Comp. Med. 365. Oto baszty stanęły przeciw miastu temu, ku wzięciu jego. 

BASSYN, u, m. 1. z Franc. kotlina, wanna, misa wielka ka- Radź. Jer. 32, 24. (tarany. Budn. strzelbę zatoczono, 

mienna, tai Safftit. Z ciosowego kamienia robią po ogro- Bibl. (id.). Baszta widokowa ruchoma, eiit ('Cmcglidjcr 5i?ad;t» 

dach bassyny i sadzawki. Swilk. Bud. 362. tburiii. Cn. Th. 17. §. 3. Fig. przedmurze, 5Hormaucr. 

BASTA! Itall. Gall. dosyó już tego! 6afta! gcnug! Basta! re- Polska dawniej basztą była chrześcijaństwu wszystkiemu, 

szte ci nie powiem. Teat. 53, 46. Papr. W. 2, 6. 

BASTART, BASZTARD, BASTER, a, m. *B.4SZTRZĘ, cia, n. BASZTARDT ob. Bastard, BASZTRZĘ vide Baster. 

zdrbr. z Franc. §. 1. Dziecię nieprawego łoża, dziecię BASZTYON vide baszta. 

błędne, bękart, przypłodek, pokrzywnik, (in iine^clid;e^ BASZTYK, a, m. 1. Jedni mają kosztury, a drudzy baszłyki. 

Sinb, eirt SSaftarb. (Dyalekta ob. pod Bękart). Bastard od P. Kchan. Orl. 1, 160. 

słowa bassum nizkość, że on niższym od prawnie uro- i. BAT, u, m. 1. 'BATA, y, f. 2. BACIK, a, m. 1. dem. 
dzonego. Czac. Pr. 1, 266. Juno się żali na metressy i BATKA, i, f. 2. dem. — Bosn. batio, sckif, brodaę; Ital. 
basztardy Jowiszowe. Bardz. Tr. 2. Pelr. Pol. 271. Xieża batello; ;/«•(/. Lał. batellus, batus; 6'a//.^bateau; Pers. be- 
ze swemi bastertami. Glicz. Wych. B. 5. Kazimierz wiele tif; Angl. boat. Svec. baot; Dan. baad; Holi. boot; Germ. 
basztrzętom swoim odkażał. Arom. 366. Baslrowie zazwy- 'hai Sot^; łódź, łódka, Yind. ladjiza; Ross. óotł, n.iOBi, 
czaj szczęśliwi. Klon. Wor. 61. Nie każdy bastard jedna- mepóoTi,, EepefiKa; {Eccl. Baii = kadź). Łodzi abo batów 
kie szczęście miewa. Rys. Ad. 46. §. 2. Rzecz jakakol- wielkich i małych dwa tysiące. Star. Dw. 22. Bata jedna 
wiek oddalająca się od swego rodzaju, wyrodek, allcź maś utonęła. Biel. 688. Bata w której płynęła. Auszp. 87. 
ft(^ non fciiier 3Ivt cntfenit, aui ber 2lrt gefdjlagcn tft, nid)t Wsiadł w mała batkę. ib. 83. 

(idit tft. n. p. Bastard wino, ber Saftarbincin. (oi. Bękart). 2. "BAT, u. m. 1. z Hebrajsk. miara płynnych rzeczy, eirt 

Pigwy obwarzają w ipsymie albo w bastardzie, Cresc. MŹ. Scbrdifdjci^ '!Rm^ flii6it?fr 'jitige. Dwadzieścia tysięcy batów 

Kufa inalmazyi, muszkateii, bastertu. Yol. L. 3, 57. ba- wina, a tyleż batów oliwy. Radź. 2 Chroń. 2, 10. Effi 

sztcrtu. /. 226. basztardu. t. 564. Bastertowe wino. Syr. i bath równej miary będą. 3 Leop. Ezech. 45, 11. (korzec 

1290. — Bastardy, armaty, różniące sie od ordynaryjnych i mos. 1 Leop. ib.). 

gatunków. Archel'. 13. BASTARDA, B.\SZTARDA , y, ż. 3. BAT, u, m. 1. Bosn. bat, baticli; Yind. bat; Croat. ba- 

BASTARDKA, i, ż. gatunek pojazdów, eiilC 3(rt 2Bogen, ticza; Hung. bot,-= kij gruby, palica, batog, rzemień ple- 

Cinc 33aftqrbc. BASTARDZIEĆ, ob. Bękarcieć. ciony, cin friigel, fttliittel. Za moje usługi, dostałem ba- 

BASTOWAĆ, Intrans. Niedok. zabastować Bok. basta powie- lem po plecach. Teat. 24, c. 40. Udawanie opętanego 



64 



BATAL - BA W EJ. 



B A W E Ł - B A W E T. 



dziś rózgami albo hatem nagradzane bywa. Perz. Lek. 206. 
§. 2. Plaga, bicie batem, cięga, eiit^icl), Stljimg, ©tra(^, 
©torfftrcicl). Za takie figle sto batów mało. Teat. 43, c. 
62. \Vijbick. {Dosu. battonoscja, clauarius paliconosz, ma- 
czugonosz). 

BATALIA, ii, f. 2. bitwa, akcya, potyczka, bic Sataillc. Ja 
swa śmiercią niech skończę straszną 'bataglią. Dardi. Luk. 25. 
BATALION, u, m. i. Korpus piechoty od 600 ludzi. 
Fajjr. W. 1, 468. cin SataiEcit. Batalion czworograniasty, 
czworogran wojenny, szyk wojska, w którym szeregi wszy- 
stkie wszerz i wzdłuż, równe. Papr. W. 1, 468. Satail' 
łon qimiTe. 

BATALNIA vide Patelnia. 

BATERYA, yi, f. 2. z Franc. Yind. shtukouni nakop, shtu- 
kni nasip; Slavon. tabla; bie SBattcric; miejsce podwyższo- 
ne, obwiedzione rowem, gdzie stawią armaty. Papr. W. 
i, 468. Lesk. 2, 242. et 1, 93. dzlalobitnia. Jak. Art. 
5, 286. Baterye pływające, Pam. 85, 580. fd)iinmmenbc 
33attcvie«ii. 

"BATKO, BAJTKO, a, n. 3. [ojciec, w znaczeniu wlaściwem; 
w przenośnem zaś xiądz 5]. Boss. óaibKa, u pospólstwa 
pop, (ojciec duchowny), \^0\), ^ifaffc. (cf. Bajda, Bajdko). 
U Rusi co pop, to batko; dla tego tez czasem i samego 
popa, wykudfaja chłopi. Sak. Persp. 7 et 8. Czytał pismo 
ten bajtko Ruski, który tam jest we Lwowie, i zezwalał 
nam na wszystko. Hrlisf. Odp. Aaa. b. 

BATOG, u, m.'l. BATOŻEK, źka, m. 1. dem. — Dal b;Uh, 
Hiiiig. both, bototska, Croa. baticza. Hoss. óaiorł, 6o- 
Tori., óBTOStbe, < bat, kij, palica, patog, ciit ^'ritgcl, m 
Siiiittcl, cin Stocf. Ekonom kazał przynieść batogi; alić 
on wnet się przyznał. Teat. S4. c. B. 2. §. Batogi, ba- 
tożki, baty. Lasy, plagi, cięgi, ^Wiijel, ©cJ)Ia(]c, (StPcf)rf)laij,c ; 
Eccl. na,iHiiecTBO, óicHie na.iKajiii. BATOGOWAĆ, BATOZ- 
KOWAĆ, Ad. Niedk. batogami okładać, mit bcm ©totfc 
fd)lagcn, Stptffdilaac c^thn; Hung. Lotozom; Garn. bulam, 
wutam. 

"BAWA, y, f. 2. bawienie się, zabawa, zatrudnienie, bie 
Scfd^uftiijnniJ. Ta jego bawa była, by bogarodzicy chwałę 
wzniósł podwyż niebios: Cliodk. Kost. 12. 

BAWARYA, yi, "i". 2. I. Z?o/i. Bawory; S/ovac. Baworstwo, Ba- 
worsko; Slavon. Bavaria; Yind. Parska deshela; Ross. Ba- 
Bapia; cyrkuł rzeszy Niemieckiej, cześć dawnego Noryku 
i Windelicyi. Wyrw. G. 205. Sa^crn. II. Bawarye, tur- 
nieje, junakicrye, StanfbdnbcI, SianfcrcflCn. Własnej matki 
krew przelał, i do tychczas żyje, po świecie chodzi, dzi- 
kie stroi bawarye. Dardz. Tr. 543. {ob. Brewerye). — BA- 
WARCZYK, a, m. 1. Boh. Bawar, Baworan; Slavon. et 
Croat. Bawar; Yind. Par, Parez; Ross. BaBapeui, z Ba- 
waryi rodowity, cin So^rcr. Bavari, i. c. Bojari vel Yojari, 
duecs belli. Bolioritz. BAWARKA, i, f. 2. z Bawaryi ro- 
dowita, bic Siwcrinn; Boh. Baworka. BAWARSKI, a, ie, 
od Bawaryi, Bo/f. Baworsky; i?oss. BaBapciiiii ; r(»f/. Par- 
ski; S^aacrifd}. Cyrkuł Bawarski. Wyrw. O. 205. 
BAWEJ! Interj. Graec. (iu^-itti, Tianai, Laf. papae, (wfrfeBa!) 
Yolck. 593. Sorab. sup. em, hley schak! hola! = wej! patrz! 
patrzcie; daj go Bogu; et) fe^t bocfi! cw! Hem! ej, bawej 
go, bawejże go! Mącz. — Brud. Osi. F. 5. Cn. Syn. 519. 



Żydowic widząc Pana płaczącego nad Łazarzem, mówili: 
Bawej! jakoć go miłował! Odym. Sw. 2, J. 2. Niektóry 
biskup rzekł: bawej! a więc ty więcej chcesz rozumieć, 
niżeli wszystek zbór! Baz. Hst. 9. 

BAWEŁNA, y, f. 2. Boh. et Sloimc. bawlna; Sorab. sup. ba- 
wniana wowna; Yind. pawouna, payijla, dreuna vouna; 
Garn. pavola, bombasha; {Lat. bombax), Croat. Rag. Bosn. 
fcumbak, pamuk, mavez, gyoput: Ital. bambace, bamba- 
gia; Hutig. pamut, gyapolt; (Eecl. óywara Łionyaiaa; ■- 1. 
bawełna, 2. papier.), bic Saumnjptlcnpflansc , ber Smunmcl-- 
Icnbauni, bie SamntBoUc. I. Krzewinka, gossypium herbaceum 
Linii., drzewo, gossypium arboreum Linii, owoc nosi jak 
laskowy orzech, który doźrzały otworzywszy się, wydaje 
znajomą bawełnę. Kluk. Bośl. 5, 352. — Prov. W kaftan 
bawełnę, a w chomąto słomę. ftys. Ad. 70. Fredr. Ad. 
21. Cii. Ad. 162. Pelr. EL 107. ŻegL Ad. 60. (każda 
rzecz ma swoje miejsce , jebcś ®tng Imt feinc Scftintmung). 
§. Fig. obwijać prawdę w bawełnę = nie mówić jej wzrecz, 
koło płotu chodzić (cf. jedwab, jedwabne słówka, cf. 
ogródka), bic SBabrbcit ucriiillcn, iiev)'d;Ic«ern. Rzetelny ob- 
wijać prawdy w bawełnę nie lubi. Mon. 73, 671. Gorszy 
niźli padalec, wąż, jaszczur i żmija Człowiek, co skar- 
gę, chwały bawełną obwija. Pot. Arg. 74. Powiedz wszy- 
stko, a nie obwijaj słów swoich bawełną, ib. 401. Mia- 
sto hańby grzechów, szukamy bawełny, chcąc je kształt- 
nie uwinąć, ib. 401. Prawda często bardziej kole, ukry- 
ta w bawełnie, ib. 224. Odkryj mi zupełnie Tę tajemnicę, 
prawdy nie kryjąc w bawełnie. Trep. S. M. 55. §. aliler: 
pieścić co, 5artlid) telianbcin. Jaki mi pieszczoszek, żeby 
go w bawełnę uwinąć ! Oss. Wyr. II. Bawełna poziemna, 
ra/eUkwap. BAWEŁNIANY, a, e, 'BAWEŁNY, BAWEŁ- 
NICZY; {Boh. bawln'eny, bawlnnny; Gam. pavolnast, pa- 
Yolnat; Ross. óyMażKnuu; Groat. bumbachni, pamuchni, 
pamukni; Hung. pamutos, gyapoltas); = od bawełny z ba- 
wełny, Saummollcn', baiimnuMlcn, non Sitnmiuollc. Drzewko 
bawełnę. Syr. 752. Bawełniany chróst, krzak, {Eccl. 6y- 
jiaHyiioe ;ipeBO; Croat. gyoput). — Materva bawełniana. 
Cresc. 542. bawelnicza. Kłok. Tur. 181. — 'BAWEŁMCA, 
y, f. 2. BAWEŁNIK, a, m. 1. BA^YEŁNIANKA, BAWEŁ- 
ŃTCZKA, i, . 2. dem. {Boh. bawlnka, barwa na suknie), 
tkanka z bawełny, cin SanmnuiUcnijcnicIic, 33aiinm)oIlcn5cng, 
gattnn, SnummpUentnd), Sanmiuollcnflcib. Bawełniczek Nie- 
mieckich kopa jedna, 8 Złł. Gost. Gar. 111. Tam płótna, 
jedwabnicc alboli też bawełnice przedają. Star. Dw. 12. 
Trupy w bawełnianki obwinione. Doter. 218. Towary Tu- 
reckie, chustki, zawoje, bawełnice. Yol. Leg. 4, 82. Mięk- 
kiemi ocierają pot bawełnicarni. Ban. F. 2. Bawełnica haf- 
towana. Kłok. Turk. 90. Część piersi jej pokrj^wa sub- 
telna bawełnica. Tiuard. Pas. 6. Bawełnice łzami ómo- 
czyła. P. Kchan. J. 60. Bawełnica rany ojcu zawiązał. 
Tward. Wl 90. Bawełnik żony jego.' Clirośc. Luk. 1,'"92. 

BAWET , u, m. 1 , w stroju kobiecym , zasłona przedpierś- 
nia, tui Snifttndj bc^' J-raucnjimmcr-i Umizgaj buzią, gmerz 
kolo bawetu. Lub zmarszczonego poprawiaj mankietu. Zab. 
10, 592. Zabł. Zaczęła historyą o bawetach, żuzmantach, 
kabatach. Kras. Pod. 1, 148. Wkrótce tak bardzo spu- 
chniesz panno, żeć się nie przyda ten bawet. Pot. Jow. 



BAWI C. 



B A W O - BAZ. 



65 



BAWIĆ §. 1. Netitr. Nied. bawić gdzie, zostawać czas nie- 
jaki na jfdnem miejscu, Eccl. npHMCTaTHCfl; \i6) roo auf' 
^altctt, oerivctIcil, nicilcn. W Saksonii bawif kilka lat. — 
transit, bawić czas, przepędzać czas, Hoss. "lacoBaih; bic 
3cit btnlnńiujcil, iubriiuicil. Nie mam szczęśliwszej chwili nad 
te, która z najukochańsza siostra bawię. Tcat. 7, e. 16. 
S. 2. Acłiv. bawić kogo ■■ a), zatrzymywać go, mieszkać 
komu, fiiien aufbalton, ilmi Jlutciitluilt mndicn. Tak długo 
mie bawisz, a wiesz, ze czasu nieraam. b). ba\vi('^ przy 
sobie, zatrzymywać, trzymać przy sobie, Bec fich uiitcrlJalteu, 
bCij \\i) Iinltcn. Uczonych przy sobie bawiąc, i od nich się 
ucząc, niewiadnmości swej pomagaj. Sk. Dz. 504. — si- 
milit. Siarka, klej, i inne inaterye, ogień sobą bawiące. 
Olw. Ow. 621. utrzymujące, karmiące, ^tim imtcrlialteilb, 
ItćiUrCIlb. Nie bawiąc, niebawiąc czasu adverl). niebawnie, 
niebawem, niezabawem, nieod włócznie, obnc ScriliCtlcn, 
inib, glcidj; Hoss. ne.Me4.Tfiirao , wacKopo. Nie wiem, gdzie 
jest; a*e przyjdzie niebawiąc. Teat. 22, b. 6. Niewielka 
rana nie bawiąc mu się zagoi. ib. Nie bawiąc, komedye 
zaczniemy wyprawiać. Teat. 1 , -łS. Niebawem przyniesiono 
jeść dla mnie. iV. Pam. 12, 268. Nie bawiąc czasu, Pimiii. 
Kam. 406. — c). Przeciwnie nudzeniu, bawić kogo, za- 
bawiać mile, zaprzątać kogo mile, rozrywać, ctiien ttimill' 
ren, uutcrbaltcii, aitijeiicbm iłemicileti. Nie dość nauczyć; trzeba 
żebyś bawił. Kras. Mijsz. 102. Kędy płaczą, tam cieszyć; 
kędy smutno, tam bawić. Dz.wonk. Stat. -A. i. (cf. Bajać, 
Croal. zabavlyam blaiero). §. 3. Ilecipr. bawić sic, zatrzymy- 
wać się przydłuźej, nie spieszyć, mieszkać sie, Ross. 6a- 
BHTb, óaBHTbca; .^aiibcni, wcilcii, [lif 'cnwńkn, ftc^ lange 
auf^altcn. Nie baw się, źle odwłóczyć, zwłaszcza kto go- 
towy, liardz. Luk. 8. Kto ma interessa, nie może się 
bawić. Tcat. 9, 50. Doh. dljti, parali so, Sorab. snp. szo 
dliecź. §. bawić się czym, zaprzątać sie czym, chodzić 
koło czego, pilnować czego; Eccl. óaB.iiocH b^b »ieMT>, 
ynpaa{4iiaioca, npoóaBHTbca; fid; tiuimit &efd)dftiijcn, alnjcbcii, 
ttwai trctbcn. Kupiectwem się ociec jego bawił. Pieśń. Kat. 
144. Kzcmiosłem się bawi. Tcaf. 7, c. 46. Areopag miał 
prawo zapytania każdego obywatela, czem się bawi, jak 
czas swój rozrządza. Os!r. Pr. A. 1, 217. Ach jak bawić 
się pracą, jest to stan przyjemny! Zab. 13, ."32. Nagi. 
Kto sie rzeczą podlejszą albo Traszką bawi. Pod roboty 
pozorem czas daremnie trawi. Gaw. Siei. 364. Co kto 
umie, tćm się rad bawi. Cn. Ad. 95. Nie bawię ja się 
tern = dziecińskic to, podłe rzeczy. Cn. Ad. 5o3. Półgo- 
dziny się bawi modlitwami swojerai. Star. Dw. 44. W po- 
wszechne dni nie długo się kościołem bawią. Pn>iik. Dz. 
74. Bawić się płaczem i frasunkiem. Otw. Ów. 35. Cóz 
ci potem. Bawić sie temi łzami i takim kłopotem! Groch. 
W. 129. Plotkami "się bawić. Sk. Z>r. 8H. Bawić się żar- 
tami. Werj. Marm. 1, 80. Graniem, pijaństwem. Boh' Kom. 
i , 385. Warg. Gez. 140. liozbojem i łotrowstwem. Star. 
Hyc. 47. Bawić się błazeństwy. Sk. Dz. 812. (cf. czas 
trwonić, truć). — AUae construcl. Zawsze około po.sług 
kościelnych się bawił. Sk. Żyir. 1, 211. Myśl jego usta- 
wienie się na rozmyślaniu śmierci bawiła, th. My jeszcze 
w większej próżności bawimy się, niżeli młodzież. Kuczk. 
Katch. 3, 334. ('obieramy się). §. Bawić sie z kim, ft(6 

Siownik Lindego u/yd. ?. Tom I. 



mit jcmaiibcn untcrtsltcu, mit ibm a&ijcbcii, imiijcbctt. Stary 
ze starym, młody rad się bawi z młodym. Pol. Jow. 95. 
Bawi się częstokroć z ludźmi wystepnemi; ale w rzeczy 
samej gardzi się niemi. Zubf. Roz. 114. (mail gicbt ft^ 
mit ibticn ah). §. absolute bawić sie, zabawiać, czas skra- 
cać, mile przepędzać, fid) eincii 3fit»crtra[) mac^cn, ftĄ 
iintcrbiiltcn, amiifiren. Bawmy sie. 

BAWIDŁO, a, n. 3. BAWIDEŁKO, a, n. 3. rfm. fraszka 
do zabawki, zabaweczka, ciiic ianbclci), ciit 3fit',icrtrcibd)cn. 
Z osobliwszą pieczołowitością karmią ptaki , pieski, i inne 
nikczemne bawidła. Oss. Sen. 57. Bawidła dziecinne. Karp. 
1, 174. Bawidełka. Zab. 15, 205. N. Pam. 24, 575. 
BAWNY, a, e, BAVvNlK, adrerb. \. Actire zabawny, ba- 
wiący, zabawiający, iiittcrlmltciib, amiifircnb. (oppos. nudny). 
Nazo sztukę kochania tak bawną zostawi. Dmoch. Szt. R. 
27. Panna, nie tak ładna, ale żywa i bawna. Pam. 85, 
155. Niechaj sie autor poci, nic nie zyska przecie, Dobrze 
pisze , lecz nudzi ; a ów bawnie plecie. Dmoch. Szl. R. 
21. §.2. Passiie zabawiony, zatrudniony, befdififtiijt. Bedac 
długo bawny wydał książkę o... Chodk. Kost. ep. Bawny 
w krotohlach miłosnych. Zab. 15, 78. Niebawnie, nieod- 
włócznie, vid. nie bawiąc; sub rerbo Bawić. 

Contin. deriiat. Nabawić, pobawić, przebawić, wyba- 
wić, wybawiciel, zabawić, zabawa, zabawny, zbawić, zba- 
wienie, zbawiciel; pozbawić (cf. 6Voa/. dobavitisze > przyjść 
do czego; Dosn. nebaviti, truditi = trudzić; Bosn. proba- 
viti ■■ strawić, przetrawić). 

BAWÓŁ, BUJWOŁ, u, m. 1. Boh. buwol, bauwol; Słovac. 
biwol; Hung. biyal, bial; Croat. bivol, Dal. et Rag. bivoo, 
in Gcnit. bivola; Bosn. bivol, bivo; S!avon. biyol; Carn. 
bivoI, bis; Yind. bivo], pivol, pifll; Ross. et Ecel. 6yii- 
BO.ii; (cf. bujać); Ital. bullalo; Laf. bubalus; Graec. ^oi- 
§a).Oi (cf. Gr. §5g); Anglhnmo, Ga//, bune; Dan. byffel; 
Hisp. bufano; Ger. ber Siijfcl; {Sorab. sup. dziwi wohw, 
dziwowohlacze); bos bubatus Linn. większy od byka; ma 
rogi czarne, skórę czarną; bardzo jest porywczy. Zool. 
359. Bujwoł ogromny. Hor. 1 , 210. (Carn. bivolina< nie- 
okrzesany, niezgrabny). BA WOLEĆ, Ica, m. 1. antilope 
bubalis , wielkości łosia; z tołuba podobny do wołu i je- 
lenia; znajduje sie w Barbarvi. Zool. 567. ber 33iiffclbirfd^. 
BAWOLI, a, e, BAW'OŁO\VY, a, e, od bawołu, Siiifel<; 
Croat. cl Bosn. bivoIszki, bivolski; Hung. biali; Boh. bu- 
wolowy; Ross. óyKBO.iOBUH; Carn. bisov. — Artill. ba- 
woli ozór, blacha żelazna, wyrobiona w postać ozora, 
osadzona na rękojeści, służy do wydobycia uwieźnionej 
kuli w kanale armatnym. Jak. Art. 3, 286. bie SiiffeljitiliJC, 
ber Kanonenfrd^cr. BAWOLICA, y, f. 2. Croat. birolicza; 
■- samica bawola, bic Suffelfiifi. Stryjk. 149. 

BAW'OLET, u, m. 1. ubiór k')biccy na głowę, cin łTopfpu^ 
ber Srauni5iiiimer. Kwefy i bawoletami niewiasty głowy 
zdobiły. Comp. iMcd. 703. 

•BAWORCZYK vidc Hawarczyk. BAWOROWSKL, BAWOR- 
SKI, herb, strzała złota, od końca rozdarta; przez śrzo- 
dek jej krzyż; a w rozdarciu strzały ośnika. Kurop. o, 
5. z Czech, eiił ffiappeii. 

BAZA, y, f 2. z Greckołac. Eccl. ct.^rh.ao fojcraBa n04'b 
CTOJni, podstawa, podsłupie, noga n. p. u kolumny, zasada, 

20 



66 



BAZAL - BAZGR. 



BAZYL - BDŁ. 



bic ©nmbliiuc, 23a|u^ ©ninbfcftc, Callit. G. Chmiel. 1, 77. 

BAZALT, u, m. 1. (Ethi/op. basal < żelazo) kamień twardy 
sześcioboczny. Kluk. Kop. 2, 85. ber Sofalt. 

BAZANKA, ziele, vi(le Szczyr leśny. BAZANOWIEC, wca, 
m. i. ziele, tojeść wielka, Jioss. nOjiyuiCMHafl rpana, Ly- 
simachia vulgaris Linn. gcl('cr 3Bcibcvid;. Syr. 1258. 

BAŻANT, a, m. 1. BAŻANCIK, a, m. 4. ciem. 'FAZYAN 

Cn. Syn. 678. Sorab. sup. baźan; Boh. et 

Eadic: Slovac. bażant; Carn. basant, fasant, fhing. 

b - z - n fiitzśn; Fiorf. fasan, fason, devja kura; Croat. 

f - s - n fasian, faczan, fazian, fazan, paczian, bazian; 

f - cz - n Dal. et Rag. pazian, fasan; Slavon. pacian, 

p - z - n pasvan; Dosn. bazian, fagjan; Ross. 6a'*aHTi, 

ph - s - n (pasam,; Lat. phasianu.s, od rzeki Kokhickiej 
Phasis. Otw. Ow. 267. bcv ^Umfan, Sahm; 
ptak wielkości koguta. Kluk. Zw. 2, -189. Bażant piał. 
Ban. J. 5, b. Bażanci smaczni, ib. J. 2, b. — fig. ba- 
żantami kogo karmić — przvsm_akami. Oss. Wyr. ctncit 
mit bclicatcn Stffcn fiittcrn. BAŻANCICA, y,,f. 2. Croat. 
fazianka = samica bażanta, bic gafni^''^""''- BAŻANTARNIA, 
i. f. 2. Boh. baźantnice, miejsce cliowania i hodowania 
bażantów, bie gafancric. W bażantarniach potrzeba wielkiego 
starania, osobnych zagród w miejscach cienistych etc. 
Zool. 254. Mamy bażantarnią; a stodoły się walą. Kras. 
Pod. 2, 50. (cf. huczno huczno, a w pięty zimno). BA- 
ZANTOWY, a, e, Boh. bażantj; Croat. fazianzki; Hung. 
fatzanhozvaló; Boss. ^asaHifi; od bażanta, gafail >, 5nf'l' 
licn = . Bażantowy ogród. Kluk. Zw. 2, 191. 

BAZAR, u, m. 1. Indie. Pers. Turc. targ, targowica, tar- 
gowisko, rynek, osobliwie obozowy. Czlr. Mscr. ber SD?arft, 
2)iarf tplaf; , ItcfoitberiJ im Sagcr. (Miasteczko Turc. Bazar, 
Paszk. Dz. 134). fili. barb. pazar, pazariscte, tcrge = 1. 
targ, rynek, 2. jarmark, inde pazfiriti, nundinari, nego- 
tiari; Slavon. pazar, vashar; Hung. baasar; Boss. óaaapt); 
Pol. Bazar, Tureckie nazwisko miejsca, na którym sie 
targi odprawują. Otiv. Ow. 161. (cf. Majdan). W Turczech 
na bazarach, pospolitych rynkach, zacnych ludzi dzieje 
śpiewają. Stryjk. praef. Chrośc. Luk. 59. Na bazarze róż- 
ncmi rzeczami przekupowała. Star. Bef. 101. Więźniów 
kijmi na bazar, jak bydło pędzono. iStryjk. Turk. D. o. 
BAZARNIK, a, m. 1. markietan, przekupnik, ber 2)inrfc= 
tciibcr. Głód w obozie, chociaż na samych bazarnikach 
łakomych nie zbywa. Bardz. Luk. 55. [v. Obazarnik). BA- 
ZARNICA, V, f. 2. markietanka, bic 9?iarfctcilbm'ini. KM. 
Turk. 210. "BAZAROWY, a, e, od bazaru. Hoss. óaaap- 
Huii; SKnrft', junt lliarftc gcbórig. 
BAZENSKl, herb, murzyn trzymający na ręku wiewiórkę 

szarą, orzech gryząca. Kurop. 5, 5. ciii SSnppcii. 
BAZGRAĆ, Acl. Kied. gryzmolić, źle, lada jako pisać, pisać 
lada co, byle pisać, banaluki, albertusy pisać; Bag. barc- 
kali; Boss. Mapaib, iiepiiHyit, wcpnaTi,, fd)mtcrcn, piiifclit, 
fri^eln, fd^Ied^t fc^rcikii, ficdcii, bimmicJ Sciis! fd)inicrcn. Czyń- 
cie jak ja, bazgrajcie, drukujcie, co chcecie, Ale wszys- 
tkich bez braku nie chwalcie tak przecie. Weg. list. 22. 
BAZGRACZ, a, m. 1. Boss. Mapa.iŁmiiKŁ ; ciii Sci;micrer, 
^tnflcr, elcnber eńjrńin. BAZGRANINA, BAZGROTA, y, 
f. 2. Yind. masik, masilu, krazanje, burnu pisanje; Boss. Ma- 



paHie, Mapi.a, byle jakie pisanie, klukasy, mazanina; rzecz 
byle jak napisana, banaluki, albertusy, ramoty, ©c^micrcrc^, 
©cpinfcl, ®cfcf;micrc, ®d;micralicn. — Conł. deriv. dobazgrać, 
nabazgrać, obazgrać, pobazgrać, przebazgrać, zabazgrać. 

BAZYLEA, ei, f. 2. miasto sławne Szwajcarskie. Dyk. (J. 
Srtfcl iii ber ed^iueife. BAZYLEJSKl, a, ie, od Bazylei, 53afler, 
58a|Cl = . Biskupstwo Bazylejskie. Wyrw. 6'. 208. BAZYLEJ- 
CZYK, a, m. 1. z Bazylei rodowity, bcr 5?afler. BAZYLEJKA, 
BAZYLEANKA, i, f. 2. z Bazylei rodowita, bie 33aiMcrtini. 

BAZYLI, ego, m. Boss. BaciijiiS; imię męzkie, 33afiltil'i Kras. 
Zh. 1, 151. Safiliiiś, eiii 9]iaiiiu^imme. ' 
BAZYLIA, ii, f. 2. BAZYLIK, u, m. 1. BAZYLIKA, BA- 
ZYLIJKA, i, f. 2. Wasilek, b.ilsam Polski, Boh. baza- 
licka, bazalika, b.izalka; Boss. óa.iiUHKt; f'u?V(. bashileka; 
Bosn. bosilak, Croat. basulyek; Dal. bosilyak; Gr. ^aai- 
hxov, ocymum Linn. biliJ Sofilieil, 23aftltcilfrailt. Bazylia ogro- 
dowa, wodna. Kluk. Bośl. 2, 209. Bazylijka drobna. Kluk. 
Rośl. 1, 219. Bazylika wodna, vide iirletka wodna. Syr, 
1501. płonna vide firletka krowia. 

BAZYLIAN, a, m. 1. zakonnik zgromadzenia S. Bazylego. 
Kras. Zb. 1, 151. bcr Saftliaiier = 2JiOiid), 33afiliancr. BA- 
ZYLIANKA, i, f. 2. zakonnica tegoż zgromadzenia, bie 
SBaliliniicr = 3foiinc. Stebcl. 1, 158. BAZYLIAŃSKI, a, ie, 
od Bazylian, Safiliancr. 

BAZYLIKA, 1. uirf. Bazylia, 2. Bazylika z Greckiego ^am- 
hvi król, jakoby dom królewski, gmach publiczny, wspa- 
niale ozdobiony, do kościoła dla powagi i ozdób podobny, 
w którym się rady, negocyacye, sądy odprawują. — Wszys- 
tkie miejsca wspaniałe, urzedowne mogą się nazywać ha- 
zylikami. Nar. Tac. 2, 412". eiit óffciitlid&cS pradjtigc^ @e< 
tićiiibe. Szczególniej kościół wspaniały katedralny, infoiibcr< 
^cit ciiie prndjttije Somtirdje. Sk. Dz. 109. Różne są ba- 
zyliki , ale jednaż chwała bogu oddaje się w największej 
katedrze, i w najlichszej plebanii. Leszcz, (li. 20. 
"BAZYLISK, a, m. 1. BAZYLISZEK, szka, m. 1. (z Greek. 
^aTi).ivc król, od grzebyka na głowie, niby korony). Boss. 
Bacii.iiicKŁ ; Sorab. sup. bafdisk; Boh. bazylissek; Carn. 
bashilislek, strupovid; Yind. struppovid; ba^ Safili^^f. Pe- 
wny gatunek jaszczurki, któiy jednak nie ma tej własno- 
ści zabijania wzrokiem, jak pospolicie mniemają. Zool. 
209. Bazylisk. Sak. Prohl. 51. Pan jak bazyliszek, co się 
własnym zabijasz wzrokiem. Teat. 6. b. 25. §. Transl. 
złego wzroku człowiek, złośliwy, coby każdego rad sa- 
m(Mn spojrzeniem zabić. Oss. Wyr. ciit l»iK'^nfter 9Scnf(^. 
(if. Jaszczurka, ropucha, żaba). — §. 2. Rodzaj dawnych ar- 
mat, należący do wężów. Jak. Art.o, 280. działo, długie 
na 15. stóp, wyrzucające 48 funtów żelaza. Arrh. 13. 
cinc bojipclte gclbfĄIniiiic' etii S^afiliff. BAZYLISZKOWY, a, 
e, od bazyliszka, Snfilisfeti =. Nie poglądaj na bliźniego okiem 
bazyliszkowem. Bsalmod. 58. (nienawistnem, złośliwern). 
BAZYNA ziele, vide Łopian. 

BD. 

BDELIUM, indecl. n. Gi'. (iSOlioy drzewo i żywica, SbcItOtl, 
etii SSnitm itiib Saumtiars. Bihl. Gd. Genes. 2, 12. Budn. 
ib. ScbeUion, Siitbcr ib. Plin. Hst. N. 12, 9. 

BDŁA, Syr. 911. Spkz. 7. vtde Bedłka. 



BE - BEB. 



B E B E N N I C A. 



67 



BE. 

BE, BEE, glos owczy, beczenie, fcv lon bc>3 251ó(fcnś ber 
(sdiaafc. Dzieci od kozy karmione beczącej, bekania tego 
bee bec nauczyli się. Chmiel. 1, 83. Prou. Ani be, ani 
me. Rijs. Ad. 1. Cn. Ad. o. Slovac. ani be. ani me, 
= milczący, ani trzech nie zliczy; nie dopytasz się na nim 
ani słowa; gamu?a; nie umie ani gębę rozdziewić, ni 
pachnie, ni śmierdzi; ciii ftiimmcr ?T?en|d), ber feincii Saiit 
non ftcb gicl't; ciit nnciit|'ri;lo|Tcncr; ciiicr, ber nicl;t Drą icib-- 
leii faiiii. 

BEAN, BEJAN, a, m. 1. nieuk, nieokrzesany, eiti minnf' 
fcnbcr, iimjefd)Iiifener ?!liCii)'d', cin ©impel. Sprośnych i nie- 
wdzięcznych beanów laski nie proszę. Stryjk. 782. Leda 
wyrwa , bcan, przywłaszcza sobie szlachectwo. Stryjk. Gon. 
D. 5. Beanowie co im rogi porosły. Eraz. Dwór. D. Mę- 
ża jakiego bejana. Wyciągnie go na co chce hrubego kojana. 
Jeż. Ek. F. %. 

DeiiiK beczeć, beknąć, bekać, bekowisko, bek, bekać 
sie; odbeczeć, pobeczeć, zabeczeć. 

BĘBEL, vide BABEL. 

BĘBEN, bna, m. 1. Boh. buben; Sorab. siip. huhon; Sorab. 

inf. bubon, bugon; Dahn. buban, tamberlin; 

Eadic. Croał. bidieny, boben; lia;]. bubagn; Bom. bubagn, 

b - Im tambrrilin; C(/ni. bóbn; V'i)if/. boben, buban, drumla, 

bn - bn bobenj, bobniza; fioss. óyóeHTi, óapaóaHTi; (cf. ia/. 

bm - b bombus), Eccl. [^s>v.h\rh - ,]TVMnaiiŁ; Hunq. dob (cf. 
Dobosz) = taraban, tolombas, btc irommel. W bębny 
bić. Dwór. E. 1. Bez tryumfu wjeżdżał; bębnów nie słychać 
było żadnych. Dirk. Zyg.oi. Zona zła jest bębnem, kióry 
ustawicznie bije pobudkę. Teat. 49, (/. 26. Zyszka skórę 
dawał na bęben. Pot. Jow. 89. Z bębnem i z muzyką 
prowadził go do grobu. Goni. Sen. 552. (bijać w bębny, 
mit irommelfdtlaij). Prov. Głośny bęben za górą, a kiedy 
do nas przyjdzie, alić jak pudełko. liys. Ad, 15. Bęben 
w lesie coś wielkiego, Choć jak cebrzyk wielkość jego. 
Cn. Ad. 103.0. (opodal większe się rzeczy wydają. W ką- 
cie byle światełko świeci. Więcej huku, niż puku. Wąt- 
ku mało. Z wielkiej climury mały deszcz. Nie tak stra- 
szny diabeł, ©rof Spcctnfel, unb nid)t'J bnbintcr. Sic( @e= 
fdirei, itnb twenig aSpUe). Jak zając bębna, lak rad tego 
słucha. Cn. Ad. 293. (ucieka przed hałasem). Słuchają 
tego, jak zając bębna. Twórz. Ok. D. i. (stronia od tegoj' 
Prov. Slovac. na zagaće z bnbni chodit, agere palarń, na 
zające z bębnem chodzić; (ptaki płoszyć). §. 2. Milit. 
wolny bęben, wolny werbunek, frcije 2Serlninij. Gdy re- 
gimentom nie ^^•yznaczano kantonów dla zaciągania rekru- 
tów; zaczem wolny bęben pozwalamy w miastach. Yol. 
Leg. 8, 134. Trudność zawerbowania, kiedy wolny bę- 
ben zakazany. Gaz. Sar. 1, 581. §. 5. Anatom, bęben, 
bębenek w uchu, bOs iriMUmclfctl im Cbre. Poprzek kanału 
słuchowego, jest cienka, suehawa, naciagniona błonka, 
bęben zwana, tyrnpamirn Zool. 30. hirch. Anat. 83. §. 
4. Bęben w młynie,- ber 3>re6Iittg in ber Włiiiik, Schneid. 
Młyn. 563. §. 5. Artill. Bęben, sito, nakryte drugim 
niby sitem, ale mającym dno skórzane, do przesiewania 
na mączkę różnych zapałów ogniowych. Jak. Art. 5, 286. 



ba» '^hiloerficfc. §. 6. Tambur kobiecy do wyszywania, ber 
JambtMir jiim Sticfeii. Mężnym zowiesz, którego się tknęły 
dziewczego ręce bębna? Bard:^. Tr. 23. §. 7. Bęben, 
brzuch pękaty, ciit bicfer Snildt, etii 23amft. Pełny brzuch, 
bęben, falhcus venter. Macz. §. Brzuchacz, eiit SicflmiK^. 
Bęben, brzuch, pijanica, utratny żarłok, strawca, liguri- 
tor. Macz. §. Stara pani, staruszka, zadek, bcr Stntcre. 
Weźmiesz w bęben, vapulabis. Macz. §. Bęben, dziecko 
małe, grube, pękate, niezgrabne a głupie, bachur, eiit 
flciiter, bttfer, iiiigefdntftcr ititb biimmer 3iinge, etn iBalg. [z fran- 
ciisk. bambin = niemowlę 5]. Itoss. yipoMeHTi. Głupi bębnie, 
matka rzekła, abo ty nie widzisz, że... Oss. Baj. 2. 
Rózgą, rózgą te bębny. Teat. 18, b. 1. Dzieci niech za- 
prowatlzą do oficyny; ho dziwnie nie lubię, że się te 
jjebny włóczą koło mnie. Teat. 24, b. 24. Z temi 
bębny rodzice są nieszczęśliwi. Jak. Baj. 57. — §. 8. 
Bania, dzban, flacha, ctll &aiid)ige>3 ©efći^, cine gicifie. No- 
szą w rzemiennych bębnach do domu swojego tę wodę. 
Paszk. Dz. 76. Bęben u kosarzuw, co weń pełno wody 
nalew,! ja. Rej. Zw. 137, b. BĘBENEK, nka, m. 1. BĘ- 
BENECZEK, czka, m. 1, dem. — Boh. hubynek; Ross. 
óyóeHMiiKi; mały bęben, eiiie fleiiie JrpmmcI, ctii Jrommet 
d)Cii. Zabiegali mu z muzyką , bębenki mając i gęśle. Birk. 
Chmiel. B. 4. — Fig. chwała przy cnocie mieszka , i nie 
potrzebuje tego pospolitego bębenka, co się sławą na- 
zywa. Lub. Uoz. 242. (cf. Traba). §. 2. Bębenek w uchu 
vide bęben w uchu, bilo iriniimelfell. §. 5. Bębenek w pompie. 
Hub. Wd. 207, ber *piimpenfplbeit. Stępel w pompie nasi rze- 
mieślnicy bębenkiem zowią. Os. Fiz. 525, — §. 4. Na- 
czyńko baniaste, brzuchate, flaszka, ciii flctiicś Daitd; igeś 
@efaj5, eiiie Imiidłige ficine SUifdlC- Lepista niejaka flasza, albo 
beheneczek. Macz. — §. 5. Gatunek gołębi, bie JromtllcI= 
taiibe; Boh. bubnawak. Gołębie kruczki, noski, garłacze, 
bębenki etc. Haur. Sk. 127. — §. 6. Fig. transl. pod- 
bijać komu bębenka, na zle rzeczy mu serca dodawać. 
Ern. 194. poduszczać, podburzać, nadymać, ailflłe^CU, att= 
regcit, aiiffdjiuelleit, aiiffciafeit. Rys. Ad. 37. Szczęście bę- 
benka podbija. Bardz. Tr, 232. Pienia lubieżne n amię- 
tnościom naszym bębenka podhij.ija. l^ilch. list. 4 , 100. 
aliter podbił jej bębenka, opłodził ja , brzuch jej zrobił. 
Tr. er (lat fie gcfdmiangert. 

BĘBENMCA, BĘBENIŚTA, y, m. (Boft. bubenjk; V(/irf. bob- 
nar, paukar, bobnjar, bobnizhar, drumlshloger; Sorab. 
sup. bubnik; Croat. bobnar, bubnyar; Slauon. bubnjar, 
tambor; Rag. ei Dosn. bubgnar; Ross. óyócHmiiKt, óapa- 
óanmiiKB, Eccl. Tn>inaHniia; Hung. dobos); = Pol. Dobosz, 
bijący w bęben, ber JrommcI)d)lager, iai:it'Oiir. I mnie się 
też dostało tu ledz bębeniście , Com rozumniał na bęb- 
nach i kotłach bić czyście, Kiedy pioruny biją, lub kiedy 
grzmią nieba, Mniemam, że o mój bęben dochodzi po- 
trzeba. Gawin, epigr. 595. Ubogiemu żałował, a bę- 
bennicom, skrzypkom, nierządnicom hojnie dawał. W. 
Post. W. 137. Ku trąbom bebennicy Polscy przybijali. 
Bej. Zw. 120. Jaki bębennica, taka i biesiada. Rej. \yiz. 
99. (jaka muzyka, taka ochota). Niech nie kpi surmacz 
z bębenisty. Dzwon. Stat. A. 5. Panie Polaku , umiej 
dobrze gadkę onę, Bebennicaś, staraj się u piszczka o 

20' 



68 



BEBI - BECHT. 



BECOW-BECZ. 



zonę Papr. Kol D. 2. b. (trzymaj się każdy swego). BĘ- 
BENNICA, y, f. 2. BĘBENNICZKA, i, f. 2. dem. Boh. bube- 
nice; Sorab. sup. bubnicźża; Croat. bubnyaricza; Dalm. 
bubanchiza; Rag. bubńgnciza; EccL óyócHnima; kobieta 
w bęben bijąca, bie JnimmclfdHdcjcrinn. W po:śrzodku szły 
panny bębennice. Budn. Ps. 68, 25. Młode bebenniczki. 
Leop'. Ps. 67, 26. (panienki bijące w bębny. Bibl. Gd.). 
BĘBENNY, a, e, Yind. bobnizhni; Ross. óyóeHHUii, 6a- 
pabaHHbifi; od bębna, Jrommeh; skóra bębenna. 

Deriv. Bębnić, bębnąć, dobebnić , nabębnić, obebnić, 
pobębnió, podbębnić, przebębnić, przybębnić, rozbebnić, 
wbebnió, wybębnić, zabębnić, bebniasty. 

'BEBIS vide Bastart. 

BĘBLIĆ, BEBLIĆ, Acł. Niedok. bęble na wodzie robić, ple- 
szczeć, Gr. naęlńCur, Slafcii mif bcm 3Saffcr maifni, pmit' 
fdicil. Ryba beble, pluska ogonem. Diidz. 21. Toczyć co 
z bęblaniem. Cliodk. Kostk. 5-1. §. Bęblić jaki płyn, mie- 
szając kłócić, itmriibrcii, nufriibrcn, mifci)fn, fo bap Slafcn ciit= 
ftclfcil. Bialków kilka wlej w doniczkę, a mieszaj i beblij, 
aż pięknie biało będzie. Sień. 620. (uide Bąbel). §. 2. 
Transl. niezrozumiale gadać, bełkotać, intycrftdnbli* rcbcii, 
tli ben Sart rcbcti, ftammciii. Tr. {Boh. bublati, bublawati, 
munmirare). BEBŁEK,- belka, m. 1. beblący w wodzie, 
fin *|*aiit|'tl)Cr, Umritbrcr. §. 2. liolan. rodzaj roślinny, peplis. 
Kluk. Dtjk. 2, 175. ciiic o,(v>\\\i "PflaiijCiiiiattima, ^łcplt'5. 
Deriv. suh nom. bąbel. 

BĘBNIĆ .'id. Niedok. 'Bębnać, Contiri. — (Boh. bubnowati, 
bubnowawam; V7;id bobnati, paukati, drumlati, Carn.ho- 
bnam, bobnim; Croat. bobnati, bobnyati, (Croat. bubati 
= stukać, kołatać); Dnlm. bubati; Rag. bubati; (Rag. bu- 
bnauti 6 tle, allidere); Bosn. bubati, bubnuti; Sorab. sup. 
bubnuyu; Ross. CyóniiTb, saó^ónim., 6apa6aHHi'b) ; -■ w 
bęben bić, fetę Jromtlicl f^Iaijcn, trinnmolll. Ustawiczne tam 
bebnanie i trąbienie. łV'. Post. U'. 151. Dzień święty 
oiicbodzą bębnaniem a raarnem próżnowaniem. Rej. Apoc. 
ii. tiiit ironniiclu, (sktrommd. Całą noc skakać, bębnać, 
piskać. Rej. Zw. \i\. (w kotły bić, pmifcn, bic ^*aiifcn 
fdilaGCll). — §. Brząkać, 6kti'fc !lUld)Cll. Piszczkowie i gędz- 
cowie zawsze im bębnali. Rej. Mn. 462. b. (Rag. buub- 
gniik = brząkanie, bałuch, @ct6fc). §. Transl. gołąb bę- 
bni. Dudz: 21. btc Jronimcltauk trommdt. Szczury bębnią, 
biegają. Mon. 70, 175. (piszczą, bic Siatjcn pfciffen). BE- 
BNIASTY, a, e, na kształt bębna odęły, nadęty, baniasty, 
triimmolantii, lutc ciiie JronimcI, aitf(jcl'ln)'cii, aiifGcfd^iupIlcn. 
Pucblina wietrzna i bebniasta. Syr. 465. 

'BECHEREK, rka, m. 1." z Niem. mały kubek, baś Scd)Crd)Cii. 
Pociłlum kubeczek, krużyczek, Beclierek. Mącz. 

'BEGHTAĆ, 'BEKTAG, bekce, Aet. Nied. (vide nabechtać) 
drażnić, jątrzyć, dopuszczać, jcrgcit, liccfcil, rci^Clt, auf= 
T|C|cn. Serceć jakie zwaśnienie przeciwko mnie bekce. 
Morszt. 525. 

BECHTER, BECHTYR, a, m. 1. kirys, ber iXuT4. Pierś be- 
chterem aegide, szyszakiem głowę opatruje. Zebr. Ow. 159. 
Becbter nieprzywykły przybierze miękkim piersiom. Tward. 
Wi. 48. Stroi się ku bitwie, już na sobie ma łuski mie- 
dzianemi spięty becbter, lhorax. .\. Kch. Wirg. 520. Ku 



onemu dawnemu bccbtyrowi przyobleczesz na się tę nie- 
omylną zbroję Pańska. Rej. Zw. 268, b. Ozdobny becbter. 
A. Kchan. \Virg. 505. Rycerz wszystek w becbter potę- 
żny do nóg obleczony. Kmit. Spit. B. 4. Zdobycz pan- 
cerzów i bcchterów. Slrijjk. 760 et 714. 

BECOWAĆ ob. Besować. 

BECZEĆ, ał, y, Art. Nied. Beknąć jednotl. Bekać Contin. 
Boh. bećeti, bećjm, bećjwam, mećeti, mećjm; Sorab. sup. 
becżżu, mecżźu; Sorab. inf. bażasch; Yind. bekat, vekat, 
bleketam, bcUim, resliim; Garn. blekćtam, meketam, liraec. 
(llt]-j^iiOfiai, Hung. begctek, boegock; Slovae. blećjm; Croat. 
beketati, bekecbem, bekecktati, bechati, bccbim, bbiszti, 
bucbim; ZJos/i. blejati, blcsli, bickati; Z)«/w. blejati, blekati; 
Bag. blejati, blekati, biicjati; Ross. 6.ieflTb, saójcaib; Itał. 
belare; Lat. balare; Germ. Itiiirfcii. Głos owczy be, bee, 
bek wydawać. Bało. bekam, jako owca wrzeszczę. Mącz. 
Owca, kozieł, cielę beka, beczy. Dudz. 21. (Mi Sdjitf llttb 
baś Sali) Wótft, ber 3iftK"t'i-'tf incctcrt). Bekające koźlątko. 
Ilrbs!. Nauk. M. 2, b. Beczenie, bek, Croat. becbanye, 
bekanye, beketanye; //(/n^. begetes; S/oi'ac. blećenj; Yind. 
bekanje; Dalm. blek, Mi Slofcn, ©cMMc. Beczenie kozie 
Mi ??iC(fcni, ©cmcdcre, (Ecd. et Ross. KosjiorjacoBaHie). 
Żubr beczał. Ban. /. 2, (ryczała er Iinidtc, blotfte; ryczenie 
wołowe, Eccl. BO.iOBUil pui;i, iiimeHie, peBOHie). Jeleń 
beczy. ib. ber .'Oirfd) )d)rei)Ct. (cf. Bekać się, bekowisko). 
Wrzeszczą, i miasto śpiewania, bekają. Sekl. 109. §. 2. 
Beczeć, płakać z rykiem, ryczeć płacząc; (Carn. vękam 
damo; Syr. x:2 plieka, damando [levil). Yind. dreli se, 
derem; pliirreil, fd)rciic:t iilib tfCtiieit. Jak wszyscy beczeli, 
i ja musiałem płakać. Prtyb. Ab. 108. Ledwie przygoda 
zakołace młotem \V serce, aż zaraz upada, aż beczy. Pot. 
Syl. 2. '§. Beczenie w głowie, szum w głowie, w uszach, 
bfl(j SailfciI im Sopfe. Gorczyca piszczenie i beczenie głó- 
wne, uśmierza. Crcsc. 243. §. Beczeć, narzekać boleśnie, 
ubolewać, [d)mer3lid) flageii, flagcnb Ictbcn, hipeit. Kto za 
kogo ręczy, ten i beczy. Oss. Str. 7. (zapłaci z żalem, er 
nnrb blcdieii ntulTeii)- '§• Beczeć na co, wrzeszczeć, na- 
rzekać, iiluT ctiimó |'direi)Cii, flai^cn. Nie dosyć ci było na 
ceremonie święte całą gęba beczeć? Punin. Kam. 225. 

BECZEĆ, ał,y, .'ic/. A'/c(/fli' beknąć /«s/«»Y. (cf. Bąkać); Boh. 
bzuczeti, bzuczjm, bziti, bzym, wućeti, wucjm; Slovac. 
zwućjm; Yind. buzhati, buzhim; Ecd. ójHMaTu; Boss. 
CyyaTb, 6yp>iaTi>, -^yiK/Kaib; Bag. bucciti, bucjati; Sorab. 
inf. barzasch (cf. Hung. bongas. Lał. bombus, Gr. /ir!//f?f.i», 
(Dosn. guditi); wydawać głos bąka, owadu, pszczoły, osy, 
komara i t. d. fiimmeu, fumfcil. Mucha i pszczoła beczy. Spicz. 
155. Bąk beczy. Tuł. Saut.H{>. Gdy już roje maja z uIónt 
wylatać, tedy bęcza bardzo, jako gdy się wojsko rusza, trą- 
bienie i szmer bywa. Cresc. 602. Osy beczą raięższcj, niźli 
pszczoły. Sień. 502. Muszka po powietrzu beczy. Toł. Saut. 
110. Chrapliwe beczenie. !&. 109. (bek, SlimiUCll, ©Iimfcn, 
©cflimfe). §. hnpropr. Piszczałka różno beczy. Rej. Zw. 16. 
Fletniczki piszczą, a puzany beczą. Rej. ^Yiz. 25, b. 
Różno beczą organy, ib. 119, b. Siedzi rumiany Bachus, 
i co słowo beknie. Ledwo mu skoczny kałdun od śmie- 
chu nie pęknie, Nar. Dz. 5, 52. 
Deriv. sub. Nom. Bek. 



BECZKA - BEDŁA. 



B E D L I W - B E D N. 



69 



BECZKA, i, f. 2. Boh. bccka, proslice; Croal. bazhva, 

bazYd , bacliva, preszoka , tunk, ardov; 

Radic: Dosu. bacva, artloy, haidov; Dalm. bacsva ; 

b - czk Iioss. et EccI. óotkii, .j-jgj (cf. Gr. (Hnog, 

b - k Tti&o^; hal. botte; 6V;»i. ' sVttid) , 23af, Safc); 

b - rbv Yind. kad, sbirok ^hkaf, sod; Sorab. svp. 

b - zv tiina ; Sorab. iuf. tunwej ; Crrm. tic JonilC. 

b - tell Beczka trzyma w sobie parcy Warszawskich 72. 

Jak. Mai. i, o. Lesk. 2, 26. Beczka piwa, 
garncy 72. Herb. Stal. 179. Ul. leg. 7, ool. Beczka 
zboża , 4 korce Krakowskie w strych. Ctack. Pr. 289. 
Beczka Wileńska do wymierzania zboża strycliowana , 72 
garnców. Yol. Leg. 5, 532. Półbeczek , 56 garców 
■ŁęsA-. 2, 20. Ćwieri^beczek, anta/, garców 18. ib. Becz- 
ka zfota Hollenderskiego, 100,000 talarów. Wyru: G. 
342. ciiic Joiinc ©oiPcśf. Pom. 85, 57. g. /'kras. Pro- 
verb. Cała beczka plew. Cn. Ad. o;i. (torba wiatru , mu- 
nus vile , magni a danie aeslimalum). Próżna beczko obra- 
cać, czas marnować, bic i(it iiliiliic ncrlicrcii. Jeżeli te 
prawidła kto zachowa, darcmnicm czasu nie strawił, pi- 
sząc je ; jeśli nie , próżnam beczko obracał. Kras. List. 2, 
125. W beczkę lać bez dna. Petr. El. 11. (w sito, 
w rzeszoto , w przetak lać.) Gość bez rozmowy, tylko 
brzucliopas, za beczkę stoi. Cn. Ad. 203. Pełno Dyo- 
gienesów, nie w beczce, lecz z beczką. Kras. W. 52. 
(pełno żarłoków, opojów). Z inszćj beczki pocznijmy. 
Cii. Ad. -1551. (z inszego tonu, z inszego rozdziału ; o 
inszej rnateryi; łUMi ciitcr aiiPcni ?}fatcnc ; lum etmnś niibcni). 
Wszystko darmo, insza sie musi [loczać beczka. Do 
sztuk iLi i f'ortel('iw ostatnia ucieczka, fot. Arg. 555. 
(etnc anPrc ?!)iaiiicr). Owoż z dawnej poczyna beczki. 
Teal. 42, d. </. -Brzmi głośno próżna beczka, a wiatr ją 
obali, Pełna stoi, choć milczy, chociaż się nio chwali. 
Pol. y\rg. 017. Nigdy sie prawy żołnierz sam nie chwali, 
Głęboka rzeka milczkiem zawsze płynie, Grzmi próżna 
beczka, gdy ja kto obah, Cicho sie antał s[)rawuje {)rzy 
\«inie. Jabł. Buk. .)/. 3, b. II. Beczka, ryba morska, 
orca Liiin. ter SiiRfopf, ?inrbfapcr, tiia SOiccrfcJiTOciii, ber 
epriinjiDaU. Cn. Th. 19. BECZKOWY, a, e. Hoss. 6o<io- 
liinurt. od beczki, TiMincii = , klepki beczkowo, ^a^PaiitiCii. 
Filozof beczkowy, Dyogien. Zab. li). 57. BECZUŁKA, i, f. 
BECZUŁECZKA", i ," f. 2. dem. - Croal. bachvicza , ar- 
dovich; Bosn. ba(.'vica, ardoyica; Ro^s. 6o>k'hoi;T), 6oqe- 
HCieicb, Eccl. 4C.iBima. bifS iJóimĄcii. BECZUŁKOWY, a, 
e, od beczułki , Jiiitiidicn = , ciiic flcinc Joiinc anlaiiijciib , 
Hoss. óoMoiioMHMti. BECZCZYSKO, a, n. 5. niekształtna 
brzydka beczka, cinc lićipliĄc iinijc|'d)lad)te tonnc. Hoss. 

fiOMHIUe. 

EEllA, BĘDĄCY, BEDE , vide Bvć. 

BEDELLLŚ tiedr Pedeli", Sapient." 

'BEDEW, ia , m. 1. Rag. bedev, equus generosus, rumak, 

ciit CDlCJ 3!i'p. Niechaj niewola na bedwiach albo i na 

dzianetach bardzie jedzie, zawsze niewola będzie. Orzech. 

Qu. 128. ■ ' 

BEDŁA. BDŁA, y, f. 2. Sarah. inf. bódlo ; Lał. bololus, 

ber Sdnpamm, 6rbidmia:nm, in ber alliicmeinften 53ebciitung. 

Bed/y, fungi, są rośliny miękkie, prędko rosnące i gi- 



nące, nic mające innych części wzrostu, tylko trzon, ka- 
pelusz , niektóre i obrączkę ; są skrytopłciowo. Bolan. 
107. ic(. Grzyb, gubka, hubka, gąbka). Bdły są jado- 
wite i zimne." >>rc;. 7, BEDŁEK," dłka, m."l. "llEDŁ- 
KA, i, t". 2. galiuiek grzybów, pojedynczy gatunek bedł, 
cinc ciii^cliic 3lvt Prbfdinjaiiniie. Bedłka liściowa, agaricus 
Limi. ber łlliitterfd)U'amili. Kluk. Dgk. i, 13. Jelenia bedł- 
ka , gębka , jajka, jest bdfa na Jakach rosnąca, bulelus 
ceni, ^irfdjid^timiiim. Syr. 911. Bedłka chrząszcz, agari~ 
cus lactifliius l.inn. puspohcie świniarka; Jiindz. 553. 
2)iil|'d)fdm'amin. Wchodzą w len rodzaj: pieprznik, czarto- 
płoch , muchomor, rydz, procliowka , wężówka, chrząszcz, 
pieczarka, gołąbek, hołubek, jelonek, opieńka , chrząstka, 
zielonka, ndeczaj , syrojeżka , gąska, wełnianka, gnoj- 
nik. Boh. krzcmenecz, waczslawky; \'ind. gliva, goba, 
blagya, gobiza , gliyiza, kugmak, kulmanka, mlczliniza; 
Garn. kupmak, blagya, serenze. ///. barb. ghgiiva; Sta- 
roń, gljiya; Hag. pccjurak, pecjurka, klobucjaz; Bosn. 
ghrrigljak, pecjurka, gligliya; Hoss. BO.iyii, DajyK, oa- 
jjioKi), Bo.iiiy.\a, lio.inmn.a , B0.i>Kain;a , noraiiuiut), ^y- 
n.iHHKa, oóaóKii, cKpiiintna, oneiiitii. §. /'bras. l'rov. 
Trzeba znać rodzaj liodick, kto chce grzyby zbierać. 
Pot. Juw. 11. Uziekiijcć za liedfek; mam doma dość 
rydzów. Cn. Ad. 223. iuiib. M. (dajesz mi, czego mam 
nadto, i w lepszym gatunku). Eig. Pisze tam gdzieś 
Ozeasz, o czćm księża wiedzą. Niechaj, pry, spowiedni- 
cy grzechy ludzkie jedzą , Gdy te bedłki niestrawne ta 
trawi drużyna. Dla żołądka trudno im bronić mamy wi- 
na. Kehow. Fr. 22. - jź. 2. Bedłki . pleśń lub zgaga 
w gębie, apblhne, /'er:. Cyr. 2, rej. bie SdilPamme im 
SDiimbc, bie ?3iiiiib|'rfmiamme. 
BEDLIWY, BADATLIWY, a, e, BEDLIWIE adv. ciekawie 
szperający, ciekawy, dworny; iind)for|d)eiib , luifbcflierid, ncii« 
gicriij. Kto ma dar wiary Ś. nie jest bedliwy. harnk. 
Ktcb. 11. O tajemnice wiary nie pytaj sie brdliwie na- 
zbyt, ib. 185. 
BEDNABKA, i, f. 2. Slovae. bednarka; Bob. bednarka, 
bećwarka;= żona bednarza lub bednarstwem się bawiąca 
kobieta, bic 23ottd)criiin, ,Winberimi; Oefterr. Siiibertnn. 
BEDNABSKI, a, ie, Co/i. bećwaisly; //oss OoMapiiuu, do 
bednarza należący. SBottid)er = . Bednarska robola. 5o/. /Ireft. 
171. Statki bednarskie, laski, wiadra, szalliki , beczuł- 
ki, kłody. Kluk. Hośl. 2, 159. Szlaga bednarska. Zabł. 
Zbb. 99. "Bednarski nóż, (Carn. makleza, Vind. obroziinjak), 
Bednarski warsztat, Hoss. 6o'iapiiH. - BEDNAliSTWO, a, 
n. 5. Hob. bećwarstwj, rzemiosło bednarskie, bo^ 8ott= 
dicrbaiibirerf, bic 55L'ttdicreo. BEDNABZ, BĘDNAUZ, a, m. 1. 
Radio: Stoiar. bednar; Huk, bednar, bećwaf, 

b _ n - d - r [lostebar; postjhar ; Surab. siib. betnaf, 
b _ _ _ nd - r wobiyicżer; Sorab. inf. bfilkar; Ross. 
1, _ _ - tn - r 6oH4ap'Ł, Oouapi,, oópyMiiHK^ , 4eJ- 
b _ - - tk - r B04'Bjia; Hiiiig. bodnir, pinter, kś- 
b _ - _ tell - r dśr; Croal. pinfar, bachvar, nabijach, 
b - _ - tt - r lagyar, laguodcl, lagvovezacz, szudir; 
Hag. bacv.ir; Dal. bachvar; Z/osn. bacvar; 
Ital. bottaro (cf. beczka); Yind. pintar, vesar, vesavez, 
sodar, sodovesar, shkafur; Carn. sodar; Slavon. sudar 



70 



BĘDZIE - BEK AR. 



BEKAS - B E K N. 



(cf. sęd.); iD('crP. Per Siiibcr; $oił)Bciiti^: Per gagl>m= 
ber, Per Siittic^er (cf. *^Ullt);= rzemieślnik od naczyń"obręcz- 
nycii. Bednarzem być, bednarstwem się trudnić, Hoss. 
6oMapmi'iaTb 

BĘDZIE, BĘDZIEMY vide Być. 

BEGIEL, gla, m. 1. pracel, obarzanck. Mącz. ber Sugcl, 
Sriiigel, 5SrdRel. 

"BEGINA, y, f. 2. Itat. begliino, Gall. begiiin; Angl. biggin; 
SfiePerf. 2?cijinc, gatunek czepców kobiecych, cinc 3(rt 
2Bci('Cr{iaillien. Z koron beginami niewiasty zdobią głowy 
swoje. Comp. Med. 703. 

BEJA vule Baja materya. 

BEJAN v'nle Bean. 

BEK, u, m. 1. beczenie, bekanie, wydawanie głosu be, 
bee, glos bydlęcy, osobliwie owczy; Bom. biek; Dal. 
blek; Croat. bechanye; Ecd. ócMenie, óaflHie, ó.ieaHJe, 
Gr. §lriirj, (v. Beczeć), hai Slofcit, Pa8 ©eŁlofc. Oz wał 
się bek barana. Olw. Ow. 200. Bek kozi. N. Pam. 
22, 19. Goś na kształt zwierzęcego beku, wycia, ryku. 
Kulig. Her. 66. g. 2. Płacz z rykiem, ©epiarrc, 2Betiien 
mit ®efci)reił, laiitc-^ 3Bciueii. Kupidyn w beki, krzyki, 
wrzeszczy, płacze. Jabl. Ez. 17. Oj tych to beków, 
skwirków i wzdychań w żałobie , A wszystko na mnie, 
przenieść nie mogę na sobie. Przyb. Ab. 152. 

BĘK, u, m. 1, głos baka, ptaka i owadu , toż jemu po- 
dobnych przewięzów, beczenie; ba» Silllttlieit, Siimfeil, 
©cfiimfc. 

BEKAĆ vi(Ie Beczeć. BEKAĆ się; Recipr. o jeleniacii, 
pobiegać się , parzyć się, tu Per Sritiift feaii (v>mt Pen A)ir= 
fdjeil). Boh. fjgi; Yind. turjati se, pojati se; Carii. bes- 
getati, listiti. 

BĘKARCI, ia, ie, do bękarta należący. Pen 23a[tarP ktreffcnP. 
Bękarcie dobra, bękartom należące.- Cn.Tb. 19. BĘ- 
KARCIE, cia, n. 3. 'BĘS, ia , m. zdrb. z pogardą: bę- 
kart, syn lub córka nieprawego łoża, oeradUlid) : etii ime= 
^elidieś StnP. {ob. Bękart). Domy Kapłańskie bękarciąt 
pełne. Sk. Dz. 525. Urodziła mu bękarcieta, Klon. Wor. 
59. Zygr. Pap. 352. Tu się każdy dowie, kto jako uro- 
dzony, Trzeście sie besiowie. Pot. Pocz. 79. - Przen. 
Chociaż i cudzej pracy na pomoc zasiągnie , Przecież nic, 
krom podmiotnych besiów , nie wylagnie. Zimor. Siei. 
212. (płody niedorzeczne, podrzutki). BĘKARCIEĆ, 
ciał, cieje, nijk. niedkn. zbękarcieć dokn. B.\STAR- 
DZIEĆ, zbastardzieć, od rodu swego odstępować, wy- 
rodzić się , odmienić się , auSnrteit , yon ber SIrt ttlMi'cicJ'cn, 
miś ber 3lrt fdllnijen. Owce Hiszpańskie u nas zbasztar- 
dzonemi, i przekształconemi wcale zostają. Wohzt. 102. 
Zbekarciałe dyalekta zaraziły źrzódłowv jeżyk. Gzac. Pr. 
51.' BĘKARĆTWO, BĘKARSTWO, 'a, "n. stan bękarta, 
dziecka nieprawego łoża, bie 33aftarbf[l;aft. Cztery gatunki 
bękaretwa. Gzac. Pr. 1, 266. Zadał mu bekarstwo. Hor. 
Sat. 110. BĘKART, a, m. 1. BĘKARCIK, a, m. 1. 
zdrb. dziecię nieprawego łoża , dziecko miłości , pokrzy- 
wnik, ein ime|)clid)eź SliiiP, cin SnftarP. Źrzódłosłów tego 
wyrazu trudno jest z pewnością naznaczyć, cf. Adelung. 
pod wyrazem, ŚBnnfnrt. Sorab. bankart; 'Siou'. i Cz. pank- 
hart, pankart ; Yind. pankart : Croat. pankert , fachuk , 



lotiv; Bosn. kopile, spurian, mazga; Hag. kopile, kopil- 
ni sin; Ross. y6jK)40KŁ, TariMii'!iiiu-B ; Eed. buó.ihjok-b, 

r.naAOpOAi.in., .«iokoa^hvhi|Ii. , Starodawna przypowieść, 
zwłaszcza grając w karty , Ze szczęście pospolicie chodzi 
za bękarty. Pot. Pocz. 568. Bękarci mają większe szczę- 
ście. Mon. 70, 290. - /'ricH. I dziś ojczyzna ma więcej 
synów niż bękartów. Pot. Arg. 279. (więcej gorliwych 
niż obojętnych obywateli), oh. Bękarcie. ^. 2. Zwierzęta 
bękarty, t. j. z rodziców różnego gatunku, 33nftarP=i(nerc. 
Kuśnierze nazywają pewien gatunek futra sobolego po- 
dlejszego bękartami , Ijękarcikami , t. j. z sobolów mie- 
szańców, ber 3''l"'lpfl5 l^on SrtftarP-jP&elll. g. 5. Rzecz od- 
dalająca .się od swego rodzaju, odrodek , wyrodek, nUea 
tiłaa awi Per 3lrt fd^Imit, aii^artct. Bękart u drzewa, wilk, 
niepotrzebny wyrostek , ein 3tmi('er mi Pen 33aitinen, cin nn^ 
ntiCor 3ll'f'G- Crcsc. 577. - Bękart jedwab', ^Iwctfeibc , 
§l9ct'feiPe. Pierwszy jedwab', który robaczki około domków 
swoich wiją, zowie się bękart, drugi przedni czerwiec. 
Urzed. 585. Bękart w jedwabnych matervach, póljedwa- 
bie.' Ch. Th. 19' .SjaKifeiPenseno. " BĘKARTKA, i, ż. córka 
nieprawego łoża, córka naturalna, cine natiirliciic , nnehc= 
lidie ipditer, cine SaftarPtnn. Gliez. Wych. B. 5, c. 

BEKAS, a, m. 1. BEKASIK, a, m. 1. dem. z Franc. Sorab. 
inf. bakut; Slovac. snep, sluka, girice, ćwrćala; Yind. 
podlieska, podlisk, podliesk , kornbrat , dougoklunazh, 
podlieskezh , podlieskiza; Garn. klunazh; Groat. kosiza, 
szluka ; Slauon. shljuka; Rag. volich , garmuscja; Gcr. 
bie ©djncpfe, scolopax gallinago Klein ;■■ ptak; większe na- 
zywają tinitowenii, mniejsze krzykami. Zool. 2i8. (Tu 
należą słomka , baranek , albo koziołek , krzyk). Bekas 
Kamczadalski, Ross. K3'Jinra. Bekas morski , cinc Seefdmcpfe, 
Ross. T>'p3-XTaHi> , g. 2. Bekas, miano psów legawych, 
wyżłów, cin 9fanie Per .<)ii(inerlinnbc. 8. 5. O człowieku, 
tłuścioch, pulchny, cin Picfe^s fette^' ?Ofannd)en. BEKASIE, 
ieeia, n. 5. piskie bekasowe, Pa^ 'imw ber Sdmcttfcn. 
BEKASIĄTKO, a, 'n. 5. rfem.- BEKASOWY. a, e, od be- 
kasów, ©c^nepfrn'; Rodzaj bekasowy należy do rzędu 
bocianiego. Zool. 248. * 

BEKAWISKO, a, n. 3. Boh. fjgc; Yind. turnjanje, pojanje, 
jelenski scrbesh, jeIenova poją; Carn. besgetanje, li- 
stenje; Ross. reia, leiiKa; = Pol. bekanie się jelenie, 
rykowisko, Pie .CiirfdilTiinft. 

BEKIESZ, u, m. 1. herb, orle udo do kolana czarne; od 
kolana do pazurów złote. Z jednej strony księżyc , na 
dole gwiazda. Z Węgier. Kurop, 5, 5. cin 5Bappcn. BE- 
KIESZA, BEKIESA, y, f. 2. BEKlESZlvA , i, f. 2. dem. 
Futro długie Węgierskim krojem , tak nazwane od pól- 
kownika Bekieszy, służącego w wojskach Stefana Batore- 
go. A. Gzrtr. Mscr. Gzack. Pr. 218. cin Urtgari)'d)er 
IScIjoterrorf. Siedzi on tam w bardzo przetartej niegdyś 
karmazynowej bekieszce. Zab. 13, 198. ib. 14, 252. 
§. Bekiesz przyjaciel króla Stefana , pochowany nad Wil- 
nem R. 1580, na górze, nazwanej zląd górą Bekieszo- 
wa. Boh. J. Zam.\-2i. Der Scrg Pe^ 33efie|'d). 

BEKNĄĆ vide Beczeć. BEKNĄĆ vidc Beczeć. BEKSZA, 
y, m. 2. płaciuch, co często beczy i płacze, cin Seiiier, 
fUirm Per oft fd^re«t nnP meint. Oss. Wyr. 



B E K w A R - B E Ł K. 



BELK - BENED. 



7f 



BEkWAREK, ika, m. 1. przezwisko sławnego muzyka Pol- 
skiego, ber 9Jantc eincs tcrithntcn 'J^oInifAcn Jpiifiiiiftlcrl 
Prov. Nie każdy weźmie po Bekwarku lutnia. Hyf. Ad. 
45. (cf. Balcerek). 

BELA, i, f. -2. 'BELICA, y, f. 2. BELKA, i, f. 2. dcm.^ 
Boh. baljk, paljk; Carn. bala, balia, Ital. et Lat. med. 
bala; Angl. bale, bali; Dan. bali; (Jerm. ber 'Snllcii, paka 
kupiecka towarów. Dud-^. 55. bal, citt Sallcit, cin fiicf 
3Snaren. i?oss. Knna, Kiinha, iioKt, biiokł (cf. Jukii. 
Bela nankinu, dO sztuk zawierająca, Ross. TiOHt. Bela 
sukna, ma w sobie postawów 20. Chmiel. 1, IGI. cin 
ScUlcn Jii$. Balica płótna Kolińskiego ma w sobie sztuk 60. 
Gast. Gor, Ul. Bela papieru, /ma w sobie dziesięć rvz. 
Sohk. 6'. 5, 155. ryza liber 20. Chmiel. 1, 161. cin"5^aUcn 
"Papier. - §. Alhd. (cf. bafwanj. Na łóżko wwalil się jak 
bela. Mon. 70, 177. ijak kloc, pień). Szewc pijany 
jak bela. Teat. 22, c. 5-i, et 29, 4. Jak bela umoczony. 
Wad. Dan. 116. Pokazał się bela we dnie śpiącym, 
który dwa słońca w jedno oko zwije. Wfld. Dan. l4. 

BEŁCHLIWY vide Bełkotliwy. 



cym. Mon. 63. 454. Bez przestanku jedno bełkoce. 
6(7. Post. 99, b. g. 5. Zrzędzić z gniewem, nie wy- 
mawiać dobrze od gniewu. Ois. Wyr. ffifcn, bclfcrn, fóel- 
ICH. BEŁKOTANIE, ia, n. 5.. 1. BEŁKOT, u, m.l. 
bni^ SoUcrn, ńrllcni. Z Etny słyszeć wrzące bełkoty i 
straszliwe gromy po obłokach. ' Tward. \\ł. 126 2 
BEŁKOT, BEŁKOTACZ, a, m. 1. człowiek bełkocący, ble- 
kot. Ross. (iOMym,, jeneryHi; \ind. keklazh, "keklauz; 
Croat. tlapa, klafura, bekayecz; Dal. szperd.ilo, goyorko, 
Bosn. fepauac, tepallo , cin S^iillcrcr, Stottcror.^Sclfcrer 
(cf klekot); [cm. BEŁKOTKA, i, 2. Ross. jeneryHta. Ogar 
bełkot knieje napełnia łoskotem. Pot. Joiv. 105 BEŁ- 
KOTLIWY, a; e, BEŁCHLIWY Hoss. óojT.iHBuil, Boh. et 
Slov. breptayy, bełkocący, glukający, lioUcinb, bullernb, 
foUcrnb. Brnie przez Flegeton warem bełkotliwy. Mon. 71, 
228.- Fiy. Dziecię, iż młode jest i bełchliwe", porządnie 
a statecznie sie uczyć nie może. Glirz. Wych. J. 6. (szu- 
mne fiu fiu," w głowie). BEŁKOTLIWOŚĆ, ści, z. 
Boss. fio.iT.iiiBocTŁ , buKcnibcś 2Befcn. 
BELKOWANIE vide Balkowanie. 



BEŁCIK, a, m. 1. dem. Nom. bełt, eiii ficincr SpIjcii sur BELLONA, y, ź. bogini wojny; Carn. Tórka (cf Mars 



JIrmbruft. Kupid w jej serce bełcik zażgiiiony kładąc, 
rozniecił słodkie płomienie. Zab. 10, 202. Zabł. 

BELGICKIE prowincye , Belgium , vide Niderlandy. 

BEŁGOTAĆ vide Bełkotać. BELGRAD vide Białogród. 

BELICA vide Bela. 

BELINA, y, f. 2. herb, trzy podkowy w trójkąt ułożone; 
we śrzodku ich szpada rękojeścią do góry. Z Czech. 
Kurop. 5, 5. eiit SBoppen. Zowie sie Belina , iż przy 
wielkim belu [t. j. bylu czyli badylu. 1] po którym się 
Ruś kryła, zbito ich. Papr. (Jn. 604. 

BELKA liede Bela et Balka. 



Carn. Tor, cf. Wtorek). BELLOWARDA vide Beluwarda. 
1. BEŁT, u, m. 1, Bełcik dem. qu. v. Sax. hf. SBrIte, Holi. 
bout, (f a?7i. bayta , wayta= palica); Vin</. polzhez , slreliza, 
shpizostrela; lo/. merf. bella, bolta; Gr. ^tloi; Angl. bolt; 
hal. bolzone; Cer. bcr Scljcn, ber 'Jtfetl. Bełt albo strza- 
ła. Biel. Kr. 187;- strzała, trzy łockie długa. Dudz. 33. 
(cf. Włócznia). Mars ciska bełt śmiercionośny. Zab. 13, 
165. Pias. Bełt leci prędko, z cienkiej wypchniony cię- 
ciwy. P. Ach. Orl. l,'2o2. Herald. Bełty, herb, strzały 
trzy z piórami bez żelezców, w gwiazda ułożone. Kurop. 
111, 6. cin 'Kapiicn. 



REŁKAC, ał, łcze, Act. Nied. Boss. óoJTaiŁ, nagłem 2. BEŁT, u, m. 1. przesmyk morski, cieśnina morska, ber 
ruszeniem płyn jaki mącić, aufriiŁren, umrńliren. Wiatry Sclt, bic SPicerengC. Mały bełt między Fionią i Jutlan- 
bełczące morze. Hul. Chi'. 63. dyą; wielki miedzy Fionią i Zelandya. Wyrw. 344. 

"REŁKOCYON, a, m. 1. żaba nokiąonog. Batrachom. BEŁTA vide Bałta. 



Przyh. Suaerfrofd; 

BEŁKOTAĆ, BEŁGOTAĆ, BUŁKOTAĆ, ał, oce, m- 
Iransit. Niedok. blekotać, glukać, Boh. blekotati, blekocy; 
Yind. bleketati |cf. Gr. ^hnuoiiai, Germ. liliifcn), fcfilnttem, 
ft^Iicfem, buttcln, fiullem, tioUern, Mern. Flaszka niedo- 
lana bełgoce, bełkoce, gluka. Dudz. 20. Depce zbroczo- 
ną ziemię , gdzie pod nogami krew ludzka bełko 



•BELUARDA, "BELLUWARDA, -BELLOWARDA, y, i. 

[z włosk. bcluarda 5.] narożnik obronny, baszta, eilie 
Softeij. Już był jednej dostał belluardy. Już z wielkiej 
części wałów wyparował Sardy. Pot. Arg. 294. Murów 
tych belluardy cztery pilnują. Tward. W. D. 52. Na 
dźwięk trąby , pysznego Jerycha bellowardy upadły. 
PsaUnod. 105. 



re. Slas. Sum. 1, 210. Gdy już wrzód zebrał, i że BELWEDER, u, m. 1. z Włosk. piękny widok , t. j. miejsce. 



dotykając się go, bułkoce, tedy go przeciąć. Perz. Lek. 279. 
Płomień w piecu pałający bełkoce. Cresc. 399. g. 2. 
Jąkać, momolać, glegotać, klekotać, ftammeln , fiottern. 
Men; {Boh. breptati; Croat. bekati, berbotati; Dal. bar- 
boteti ; Bos. a.ia.iaKaTb, aoneiaib; Bosn. blabositi ; Yind. 
kleklati, jezati, Eecl. ó.ieKOTaiH: Carn. baykati). Zająkli- 
wy niomoce, bełkoce. Dudz. 21. Zdrętwiały jej jeżyk 



zkąd piękny widok. Wiele miejsc szczególnie z takiego 
powodu nosi nazwisko Belwederu; cin Seltiicbcrc, Crt mit 
einer ft^óncn Sluśfidit. Belweder, wdzięczne piękne spoj- 
rzenie znaczy. Pot. Jow. 28. Botan. Belweder ziele, v. 
Len matki bożej, Unfrcr graiicn %\aóii. Syr. 593. Belwe- 
der, ziele drugie, Peldium Pitn. H. N. 21. 8. cine 3lrt 
roilbcr Spfcn. 



bełkoce, nic wymówić nie mogąc. Staś. Num. '2,' "27. BELZEBUB, BEELZEBUB vide Bies, Czart, Dyabeł, Wróg, 

Dziady po bezzębnych dziąsłach językiem bełkocą. Hor. Szatan. 

Sat. 206. Co mu kolwiek fala ufolguje, Halcyone i w wo- BEN, u, ra. 1. ziele, l^af. been rubrum, Yaleriana rubra, 

dzie bełkocąc mianuje, ipsis immurmurat undis. Zebr. p. baldryan czerwony, kozłek czerwony, rotScr Salbrian. 

Ow. 283.- g. Transit, bełkotać co, etira^^ Iiercprftammeln. Ur^ęd. 5. 

Zarzuca swój ojczysty język, a bełkoce coś językiem ob- BENEDYKCYA, yi, ż. z Łac. uroczyste błogosławienie komu. 



72 



BENEF - BERDY. 



BEREK - BERM 



poświęcenie, bic ©cgiiung, (fiiiicgimiic]. Bcnedykcya naj- 
świętszego sakramentu, konsekrarya , w ofierze mszy 
świętej słowa sakramentalne. Kras. Zh. i, 214. 
BESEDYKT, a, m. i. (ob. Bieniasz). BENEDYŚ , ia, m. 
\. zdrobii. imię męzkie, znaczące błogosławionego. Sk. 
Żyw. i, 179.' ■ Ociec Benedysia kocha. Boh. Kom. i, 
378. g. Botan. Benedykt, ziele, Garn. sliegnan koren. 
Lat. Geum Linn. Syr. 2G6, Scitetiictonfrailt", Scitebictcn< 
ttJiirj. ob. Kuklik. BENEDYKTYN, a, m. i. zakonnik 
zakonu Ś. Benedykta. Kras. Zb. 1, 154. Sk. Dz. 609. 
Teof. Zw. b. 4. 'BENEDYKTYNKA, i, ż. zakonnica tego 
zakonu, bic Sciicbtctincrinn, Scnebictitifniomic. BENEDYK- 
TYŃSKI, a, le, tyczący si.e Benedyktynów, Scitcbictiticr = , 
n. p. klasztor , zakon benedyktyński. 
BENEFICYANT, a, m. \. dobrodziejstwa odbierający, ber OOit 
eiitcm JBoWtlmtcn cmpfdiigt. Beneficyant czyj. Cn. Th. Client. 
BENEFICYA15Z, a, m. 1. Kapelan, ber Sapellan. Tr. BE- 
ISEFICYARYUSZ, a, m. 1. bcnellcium posiadający, etit 
^(frihibiier , ber eiiie 'Pfriiiibc , ober ctii geijtlicftcJ Ścitcftctiim 
^at. Tr. BENEFICYUM nieodm. n. godność kościelna z do- 
chodem, abo dochód z dóbr kościelnych. Cn. Th. bie 
^friinbe. (Yind. oshpendastvu). Beneticya abo ziemskie 
dobra kościelne, które dożywotnie księżom się dają. Sk. 
Dz. 405. Beneficya kościelne, kanonie, probostwa. 
Birk. Sk. fi. 4. (cf. Chleb duchowny, prebenda, probo- 
stwo, plebania, kanonia.) 
'BENGIEL, gla, m. 1. kij, palica, Ger. ber Saiigcl, ber Siiib 
tcl. (cf. Svec. banka = bid) Sparus chłopska broń , krzywa 
broń, maczuga, bengel niektórzy zowia. Mącz. , 
BENZOLE, u, m. 1. {Hoss. pocHoR jajairt), Gall. benjouin; 
Ilal. belzoino; Angl. benjamin; - drzewo gatunku wa- 
wrzyńcowego Amerykańskie, tudzież żywica z niego; 
laurus Benzoin. Linn. Senjtie. 
BER, bru, m. 4. Boh. ber; Carn. Bosn. Rag. bar; Croat. 
bAr, perchin; linss. óopi.; (cf Hebr. 12, Laf. far); Sorab. 
1. heyilusch; pankum Linn. ber A-Clltl), g-llśt^fdjltianj , btc 
(5eud)ell)trfc , poniekąd gatunek prosa podłego. Ze bru 
robi sie kasza, jak z prosa. Kluk. Bosi. 5, 142. Cresc. 
184. {Boh. ProiK lepssj proso, niż ber), g. Myszy 
bor, ziele, Phalańs, (jańarieiiijra^. Syr. 815. (oi. Browy). 
BERA, y, ż. z Franc. beurre (masło), bie Siiltcrbiritc, gru- 
szka ztad nazwana, że sie w ustach jak masło rozpływa. 
Kluk. riośl. 1, 138. 
"BERAREK, rka, m. 1. może z Niem. ber Sobrer, u gór- 
ników SiUner, świder. - Przewiercicć drzewo berarkiem 
aż do rdzenia. Cresc. 130. (cf Berować.) 
BERBERYS, u, m. 1. krzewina, ob. Włoska kalina; Kluk. 
Bośl. 1, 151. Serkriź, ©aurnd). /?oss. óapóapnci, Kiicin- 
ua; Boh. drńć, drisstal; Carn. zheshmin; 5/(iy. oskorusha. 
BERBERYSOWY, a, e, tyczący sio berberysu , Boss. 6ap- 
fiapacoBUil, óapóapiicnutt; Boh. draćowy, dristalowy; Carn. 
zheshminov; 58erkri'^ = , PPtt 23erl'cril Berberysowe drzewo. 
Kluk. Bośl. 2, 54. Boss. óapóapiiCHiiKt. Berberysowe krze- 
winy, Carn. zheshminje , berberetum. 
'BERDEBUSKA, i, ż. arkabuz, pukawka, sclopus Urs. Gr. 

520. eiiie SlnaUbiictfc , ein v5*ic6ijcivebr. 
BERDYSZ vide Bardvsz. 



BEREK, a, m. 1. imię żydowskie Baruch , ciii jubeiiliailie. 
Bogaty jesteś jak Berek. Boh. Teat. 28, b. 127. (cf Job, 
cf bankier). 
BEREZYNA, y, ż. rzeka w Litwie. Wyrw. 20. ciii ^lu^ in 

fittbmicn. (cf Brzezina, Brzoza). 
BERGAMtJTA, BERGAMUTA, PERGAMOTA, y, ż. BERGA- 
ftlOTKA , i, ż. zdrohn. gatunek gruszek, z Włosk. lub 
Franc. bie Sergaiiiottc , ciiic S3irii. Gruszka smaku prze- 
wybornego , zapachu wdzięcznego , gatunek ich jeden 
bugi zowia. Ład. H. N. 8. Wonne bargamuty. Zah. 16, 526. 
BERGRYN, u, m. 1. farba, z Niem. Mi Seiiigriiii ; Carn. 
pegrin; Boss. se.iCHb ropnaa, zieleń górna, ochra Yc- 
neris : sam przez się dosyć cudny, a przydawszy gumi, 
będzie jasno zielony, f/aur. Ek. 356. 
BERLACZ, a, m. 1. trzewik zimowy futrem podszyty, 
z Niem. bic Snrlntfd)C. Berlacze zgubiłem. Teat. 19, 9. 
BERLIN, u, m. i. stolica Brandeburgii , Serlilt. Sorab. 2. 
Barlin. BERL1ŃCZYK, a, m. 1. z Berlina rodowity, ber 
Serliiicr. BERLINKA, i, ż. z Berlina rodowita, bie Sct« 
linerimi. g. Pojazd w Berlinie zrobiony, ctll Scrlilicr Sa= 
gen , citie 'ŚerlillC. Berlinke moje potłuczono , poszarpa- 
no. Teat. 43, c. 108. Wyb. BERLIŃSKI, a, ie, z Ber- 
lina , tyczący się Berlina, Boh. Berijnsky, Ger. ?jCrUni)(6, 
Scrliiicr. Gazeta Berlińska. 
BERŁO, a, n. 5. jBo/i. berła, berlićka; V'in(/. berła , bergla,< 
laska, drąg, ciii Storf, eiiie ©taiigc. 1. Narzędzie myśliw- 
cze , drąg myśliwczy, bit 2>ogclftaiigc. Berło pod ptaka , 
laska długa z krzyżem albo poprzeczką. Chmiel, i , 80. 
Na berło przez gwizdanie jastrząb' oswojony się wabi. 
Kluk. Zw. 1, 208 Zdziczałego jastrzębia któż ■na berło 
zwabi? Zahl 14, 25. Nogl-\ 2. Znak władzy najwyż- 
szej, hai ©cepter; 'Sorab. 1. czepter; Boss. CKHiierp^, 
weara; Fmrf. -szeptor, kralova paliza, shibika; Bosn. sci- 
bika kragljeva ; Croat. kralyerzki bat, kralyeyzka sibika; 
Hung. kiralyi pńltza; Bag. scibika; Boh. żezlo, źeźlo. 
Sceptrum albo berło. Groch. W. 193. Baz. Hist. 163. 
Kras. Zb. 2, 478. Neptun berłem trójzębnem w zie- 
mie uderzył. Otw. Ow. 218. §.3 tr. berło panowanie, 
władza, państwo, Sccptcr, |)err)'d)aft , .Cip^eit. Wyspa ta 
jest pod berłem króla Hiszpańskiego. Birk. Gł. K. 54. 
Sami siebie niegodnemi berła sądzili. Psalmod. 27. g. 4. 
Boto/i. berło , ziele, gatunek gnidoszu, Pcdicularis sce- 
ptrum. Kluk. Byk. 2,' 172. gaiifennr;?, Diiibelfraut. "BER- 
ŁOWŁADNY, a, e, berłem władający, panujący, samo- 
władny, eccptcrfiibrenb. Mon. 75, 595' "BERŁÓWŁADZCA, 
y, m. 2. który berłem władnie, samowładzca. Boss. ckh- 
neTpo4cp>Kem , cKiinerpoHoceu-B, ber Sccptcrfiitirer. Jeżeli 
w berłowładzcy niedołężna dusza, Lud cały fvospolicie 
jest bez geniusza. Żab. 15, 76. ib. 5, 125. BERŁO- 
WŁADZTWO, a, n. 5. władanie berłem, panowanie, sa- 
mowładztwo. Boss. cKiineTpo4ep;KaHie , bie 6ccpterfuliruiig, 
,S)err|'d)aft. 
BERMA, y, ż. ścieżka pod wałem po nad fossa, z Franc. 
berme, (cf Niem. Sranie), t>it Senne, ein fdłinaler ©ang 
am giiCe be« SBallcś nntcn am ©raben. (ob. Ganek). Jak. 
Art. 5, 286. W szańcach polowych herma, miejsce 
między brzegiem rowu i jego przedpierśniem. Łejk. 2, 220. 



BERN-BEŚC. 



BESOW-BESTL. 



73 



BERN, u, m. i. Boli. Berna, Berny, miasto i kanton 
Szwajcarski, 3icrn in bcf Sd)ll'cit "BERNA, y, z. źle 
zamiast Briin , Bryn , miasto stołeczne Morawskie , Sriitm 

BERNARD, a, m. i. imię mezkie , Biernat, S^cmliarb. A'»c;. 
Kat. 2, 570. Dudz. 17. "BERNARDYN, •RARNARDYN, 
a, m. 1. zakonnik reguły Ś. Franciszka, ber Scriiliarbincr, 
etne Slrt gronjitifoitcr , ber iffiinorit. Franciszkanie relorrno- 
wani od S. Bernarda z Senny, od niego Bernardynami 
nazwani. Sk. Żyw. 2, 284 et 1, 519. Tenf. Zw. B. 4. 
(cf. Obserwant). Więcej potrzeba ludzi rycerskich , a niźli 
barnardynów. Rej. Zw. 55. b. Nie trzeba barnardyna na 
spowiedź, snadnie pijany wszystko wypowie ib. G2. (cf. 
plecie jak na mękach), g. 2. Botan. Bernardyn, Bernar- 
dynek, ziele mordownik , tojad, Czarnobyl, Turecki czu- 
bek, oset Wioski. Chmiel. 1, G4G. hmch. 268. carduus 
benedktus. Kluk. Rośl. 2, 209. t3ejei3uctc Jiiftel, Ross. 
Mop40BHiiK'B, nperpaj^B, npocTpii.ibHaa Tpaea. BERNAR- 
DYNKA, i, ź. zakonnica reguły reformowanej S. Franci- 
szka, bie Sern^arbincriioniie. Bernardynką zostać z rozpa- 
czy. Nieme. P. P. BERNARDYŃSKI, a, ie, tyczący się 
Bernardynów, Semliarbiiier - . Bernardyńskiej on natury, 
pieniędzy cierpieć nie może. Teat. 22, 94. 'Barnar- 
dyńska postawa; ale wilcze serce. Rej. Wiz. 77. (z wierz- 
chu biały, wewnątrz czarny; postać jak u proroka, haj- 
duckie sumnienie). 

'BEROWAC, af, uje, czyn. niedok. świdrzyć, z Niem. 
toŁreil, (v. Berarek). Gdy beczka wina ma być otworzona, 
albo borowana; trzeba wiedzieć, iż wino w pośrzodku 
najlepsze jest. Cresc. 545. 

BER SANA ob. Barwena. 

BERSZTEN, herb. kolka pfużne; z Niemiec. Kurop. 5, G. 
ein 25appcn. 

BERTRAM, u, m. 1. ziele, z Grecko-Niom. ber 23crtraiu ein 
Jlraut, Anthetnis pyrethrwn. Linn. gatunek rumianu. Kluk. 
Dyk. 1, 41. 

BERYL, u, m. 1. z Greek, klejnot, akwamaryn, do koloru 
morskiej wody podobny. Kluk. Kop. 2, 45. ber SerulI, 
Ctit ebcifteiti. Odym. Św. B. b. 2, b. BERYLOWY, a, e, 
tyczący sie berylu, 23cr!jtl=, lunt S8cr»H. 

BERZ.\NA, BERZANKA ob. Barwena. 

BERZERKA, i, ż. z Francuzkiego bergere, gatunek krze- 
seł, eiiie 3(rt Sclmplile. Gabinet woskowana posadzkę ma- 
jący, bcrżerki, szeslongi, i t. d. Xiądz. 21. Hrabina sia- 
da na berżerke. Teat. 20, b 49 

*BES 'BEZ,- o6. 'Bez, Bez.- 

BEŚ, ob. Bękart. 

BEŚCIAD, BIEŚCIAD, BESKID. BESZKID , BIESZCZAD, 
u, m. 1 , część gór Karpackich , dawniej rozbójstwem 
sławna, przytułek łotrów; ciii JDcil bes CnrpatMfdKn @e= 
6irije3, burd) D(du(icre«^ Dcriibint. [Górale karpaccy zowią 
bór na górze beskidem, bieszczadom. Por. Svec. beskyd- 
da> zasłona. 2.] Krom. 1. Ład. H. N. 45. Dudz. 55. Abo 
to tu Mospanie pod Bieszczadom, Takli się to rozbi- 
jać godzi bez sromoty! Pot. Jow. 110. Tedy już w mie- 
ście gorzej będziem żyli, Niż na Krepaku albo na Bie- 
szczedzie! Zab. 13, 245. Leda gnojek śrzód miasta pa- 

Slownik Lindego wyd. 2. Tom I. 



stwi się nad żydem, I tak im miejski rynek stanie się 
beskidem. Pot. Zac. 96. Nie wie , czy w raju , czy jest na 
beskidzie. Pot. Syl. 478. (hultaj między swemi). Prov. 
Bywały ; był trzykroć na beskicie , a czwarty raz na Kre- 
paku zbijał. Rys Ad. 4. (zawsze w złem towarzystwie, 
zawsze zbrodzień.) BEŚGIADZKl, BIESZCZADZKI, a, ie, 
tyczący się Beściadu, SefdKiabifc^. Góry Bieszczadzkie są 
te : Modra , Turza i Wapienna ; stykają się z Karpackiemi 
i ciągną ku Rusi Czerwonej. Ład. H. N. 44. Syr. 657. 

BESOWAĆ, al, uje, Act. Nied. ecować, z Niem. beigen; 
Sorab. 2. bejzowasch ; Yind. pesati, (smehkuvati, obmeh- 
kuyati). Osobliwie o stolarskich robotach, kfoitber^ oom 
Sei^eit ber Jifd/ler. Besowanie albo napuszczanie drzewa, 
którego stolarze zwykli używać, iileszk. Fed. 506. Na- 
puszczanie kości, drzewa i kamieni rozmaitcmi farbami, 
rzemieślnicy bosowaniem zowią. ib. 506. et 386. Stolarze 
olszynę farbują albo besują czarno, i udają za heban. 
Kluk. Rośl. 2, "50. 

•BESPIECZNY ob. Bezpieczny. 'BESPRAWIE ob. Bezprawie. 
BESSERMIAŃSKI ob. Bisurmański, BESSERUNK ob. 
Bassarunk. 

BESTLIWY, a, c, bestyalski, na kształt dzikich hestyj, 
zwierzęcy, dziki, niepowściągliwy; beftialifd) , incMfd), luilb. 
Ludzie bestliwych namiętności niewolnicy. Modrz. Baz. 
590. Oczy od wejrzenia bestliwego mieć powściągliwe. 
Gorn. Dw. 269.- BESTLIWOŚG, ści, ż. bestyainość, 
bestyalstwo, dzikość, niepowściągliwość ; bie Siebbeit, 
SJoIiIjeit, 5Si(b()cit; Ross. CBiipisnocTb, cBiip-BncTBO , 3Bt- 
poHpaBie. Zwierzęta trzeba zvyyczaić, aby płoche nie 
były, ale się dały imować bez bestliwości. Cresc. 517. 
Modrz. Baz. 452. - BESTWIĆ czyn. niedok. ihestwii, roz- 
bestwić dok. do srogości i dzikości hestyalskiej pobu- 
dzać, rozjuszać, rozhukać; Eccl. osBtpHTii, SB-Bpio; Ross. 
ó^EciiTb, bsó-bchtb; Boh. et Slov. zdi\yociti; Ger. ińeŁifd;, 
iinlb, rob, frcd) ntadicn, diiperft aiifbriiigeii, reiften; phys. et 
morał. Lat. efferare. Konia płochego nie drażnić, by zbe- 
stwiony gniewem, ku urazowi nic przyszedł. Cresc. 518. 
Jeszcze przyszczuwaniem psy bestwi łakome. Otw. Ow. 
112. Zbytecznem napojeniem zbestwieni. 1. Leop. 5. 
Mach. 3. Król tak dalece Litwę rozbestwił, że już na 
jego władzę upornie bije. Krom. 624. {audaces ect). 
Cierpliwością jogo zbestwiony nieprzyjaciel, większej na- 
brał śmiałości. Krom. 128. Recipr. Pass. Bestwić się« 
BESTWIEĆ, dziczeć, srożeć, wściekać się; Ross. SBtp- 

CTBOBaib, CBlipfinCTBOBaTb , CBIip-BntTb, B03CBIipiiniiTb; 

Sorab. 1. zwobocźu szo; Bo/i. zdiwoćeti ; Yind. poshiyin- 
zhati se, vdiujati se, sdiutati se; Rag. uzbiestiti se, 
uzYJóriti se; Croat. ferczati, lyutitisze ; oie^ift^, luilb, ro^, 
dllfi]C()rad;t tl'erbClt. Szkoda się bestwić i ognia poddy- 
mać. Pol. Syl. 402. I rozumna dusza , gdy się zbestwi, 
nie pytaj o cnoty. Bach. Epikt. A. l.-Co masz, od Bo- 
gaś wziął, czemuż się bestwisz ; cur insolescis ? Zygr. 
Gon. 7G. *§. Kaim, iż nierządnym człowiekiem był, 
z cnoty się zbestwiwszy, nic mu dobrego z oczu niepa- 
trzało. Glicz. Wych. E. 2. (z drogi cnoty ku bestliwości 
wyboczywszy). §. 2. Osobliwie bestwić co do cielesno- 
ści, jurność podżegać, podniecać; oie^ift^, geil lliat^en, 

21 



74 



b E S T Y A. 



B E S Z - 2. B E Z. 



irplliifiig mn*en, 311 jiicf)tfc[)er SoIIuft rctfteit. Me jedz wiele, 
abvś cia/a swego nie zbestwif. Sk. Żyw. i, 31 i. Nagą 
jego zbestwiona gładkością, Srogą się zapaliJa ku niemu 
mi^ścią. Otw. Ow. 155. Przyrodzona pożądliwość do 
wszeteczeństwa, ciaZo bestwi ku rozkoszy sprośnej, cor- 
pus titillat. Zygr. Gon. 95. - Becipr. bestwić się, mieć się 
do spraw bestyalskioh, sprośnych, lascmre. Cn. Th. 20. 
gci! wcrbeii, flctl fcijn, in ber Srmifi fcjti, ftriinftig foun. 
O krowach i psach, biegać się, pobiegać się; Boh. be- 
hati se; Ger. fticrcil, Iduftg fc>3n; {Croat. tirati se, goniti 
se); o świniach: kiernozić, krzekać; Boh. baukati se ; 
Carn. pojati se; Ger. ran5en; o kotach: Carn. shtramlati; 
o kozJach : Carn. merkati; o koniach : Croat. hinczatisze 
eqnire). O jeleniach obacz. Bekowisko , Rykowisko. 
BESTYA, yi, ź. z Łac. nieme zwierzę; Dal. heslia; Hung. 
bestia; Boh. zw'ef Ijta, howado; Sorah. 2. źiwina; Slav. 
xivina; Croat. sivinche; Bosn. sgirina; Carn. sverina, 
shival; Yind. belTitia, sverjazhina, divja svir, shivina, 
shivalu, shival, shivenina; Boss. jKiiBOTiina, )KHBOTiinKa; 
(cf. żywocina), animal; ciit Uiipeniiitiftiijc^ tbm. Bestyje 
ziemne. 1. Leop. Gen. i. (zwierzęta ziemne 3. Leop.) 
Kłaniali się obrazów i bestyi. 5. Leop. Apoc. 13, 15. Ma- 
łe bestye, owe komory, wojsko rozpędziły. Sk. Dz. 215. 
Obchodzi się z ludźmi, jak z nierozumnemi bestyami. 
Zab. 16, 10. §. Osobliwie bestya , zwierz dziki, srogi, 
ciiie 33cftic, cm milbc^ graiifamcś JMcr. Cielec morski, 
bestya ogromna i straszna. Otw. Ow. 632. Żyją jak nieuno- 
szone bestye. Petr. Et. 73. - §. Przystosowanie do ludzi. 
Kaligula, jako bestya żył i zginął. Sk. Dz. 67. Mówiąc, 
ze z bestyami miał wojnę, rozumie ludzi przez bestye. 
Sk. Dz. 59. §. Ztąd wyraz szkalowania; nlś 6d]clttVPrt: 
Sefłie! Nie pójdziesz mi ztąd, bcstyo niegodziwa. Teat. 
55, b. 17. Coż to za głupia bestya z niego! ib. 36, 
86.- W rodzaju mezkim: Pokaże ja temu bestyi. Teat. 
30, 56. - 'BESTYALNIK, a, m. 1. z bestyami się poty- 
kający na widokach, besliarius. Cn. Th. zapaśnik, wy- 
siekacz, ber Jbtcrfampfcr. BESTYALNY, a, e, BESTYAL- 
SKI, a, ie, bestyi się tyczący, do bestyi należący, spo- 
sobem bestyi, dziki, srogi, sprośny; Croat. bestinszki ; 
\i}id. shivinski, sliivalski, sverinski, sverski , diuji, sver- 
jafhki; Carn. shivinske; Sorab. i. dźiwohzw'eracże; Bosn. 
sgivinski; Boss. SB-BpcKiH, CBiiptnuH, CBiip-Bn^B, canp*- 
nOBaTUii, SB-BpOHpaBHufi, SBtpooópasHBiS, (06. Zwierzęcy); 'BETKA ob. Bedłka. 



a, n. 3. bestliwość, postępowanie bestyalskie, dzikość, 
zwierzęcość. Bosn. zviersfvo , sgivinstvo ; Boh. howad- 
stwj, howadnost; Carn. sverijazhenost; Eccl. et Boss. 
?Etpb{TBO, CBeptnocTb, cBnptnocTb, cEeptrihCTBO , SBtpo- 
HpaBie, 3Bi>poo6pa3ie ; 3>ic6^ett, SBłIbkit, Diobbcłt, i(]iia-- 
lifdieś 5Befcu. Mieszkańcy tej wyspy pełni nikczemnośi i 
bestyalstwa. Botr. 2U.' KM. Turk. 172. BESTYJKA, i, 
ź. zdrobn. 1. BESTYJECZK.^ , i, ż. zdrobn. 2. mała be- 
stya, zwierzątko; Yind. shivinzhe , shivalze; citic flcillC 
Seftic, cin JMcrdiCit. Zawsze wprzód biegła suczka ;_ trze- 
ba było być wszędzie bestyjce. Zab. 9, 275. - Żartem: 
Głowę suszę, jak się dorwać holendrów (dukatów), tych 
bestyjków-. (bestyjek). Teat. 43, 19, c. Wyb. Dziewczęta 
się hurmem do niego zbiegały; bo te bestyjki diabelnie 
złoto lubią. ib. 55, b. 14. Bardzo mi sie chciało ucało- 
wać tę bestyjeczkę. Teat. 28, 87.- BESTYJNY, a, e, do 
bestyi należący, Va'm-. Dała ducha obrazowi bestyi, żeby 
też i on obraz bestyjny mówił, aby każdy dał chwałę 
obrazowi beslyjnemu. 1. Leop. Apoc. 13, 15. BESTYJ- 
STWO, a, n. 3. bestye, kupa bestyj, eiit ^laiifcii 33cfticit. 
Nasfrzelał tego i nasiekł bestyjstwa. Jabl. Buk. S. 5. b. 
(o Tatarach). 

BESZEBUNK ob. Baszarunek. 

BESZTAĆ czyn. nied. zbesztać, wjbesztać dok. bestya 
nazwać, łajać obelżywie; ciiic Scftie fdKltcii, fdiimpfcn , 
Idftcrn. Lżył, łajał, beształ. Chrośc. Fars. 97. Lud okru- 
tnie go beształ w swej mowie. ib. 56. Służących nie 
mamy ustawicznie prześladować, besztać, strofować. Zab. 
16, 55. BESZTANIE, ia, n. BESZTA, y, i. łajanie obel- 
żywe, ©śmdbrcbc. Nie mów królowi 'beszte (beszty), bo 
cię zetnie jeszcze. I}ys. Ad. 47. (ob. Nabesztać, pobe- 
sztać). 

BET, u, m. pierzyna, pierznik miękko pierzem wysłany, 
z Niem. bii5 23ct"t, gcbcrlictt. {Croat. blasina). Bet z mięk- 
kiego usypany puchu. Pot. Arg. 55. Król sam idzie na 
wojnę; szlachcic gniotąc bety, Coraz śle do Krakowa 
z domu po gazety. Pot. Pocz. 590. Leniuch ospały, 
nie łatwo sie da od betów odwieść. Min. Ryt. 4, 21 6. 
Legać mu tylko w betach. Nar. Dz. 5, 117. (leżuch, 
leniuch , gnuśny, na nic sie nie zda). §. Fig. Ruszało 
słońce z swoich morskich betów. Jabł. Buk. H. 3, b. 
(ze swego łożyska). 



JI)ier=, titcrifd) , inc^t)'*, kftirtlifdi. Widoki szermierskie 
bestyalskie. iS^. Dz. 45. (Jliicrijcfcditc). Bestyalska rzecz, 
i to podlejszych tylko bestyj , gryźć i szarpać, co ma 
pod nogami. Pilch. Sen. 21. Minotaur był bestyalskiego 
przyrodzenia , przetoż mięsem człowieczem żył. Otw. Ow. 
507. Czarci bestyalskiemi ryki dom napełnili. Sk. Dz. 
535. Ludzie ci bestyalni w nierządzie żyją. Petr. Ek. 
55. Bestyalskie sprośne wszetecznośoi. I^aszk. Dz. 60. 
Plugawe i bestyalskie obyczaje, pełne nieludzkości i okru- 
cieństwa. Sk. Dz. 861. Okrucieństwo bestyalskie. ib. 
705.- Przysłówek Bestyalsko, po bestyalsku, bestyalnie, 
po bostyalnemu , Boss. satpcKii, auf etne kftialifd;e, inc= 
^ifc^C 3lrt. Z poddanemi nie po ludzku, ale prawie po 
bestyalsku obchodzą się. Ifaur. Sk. 514. BESTYALSTWO, 



BETiMAN herb, cała ręka, paciorki trzymająca; z Niem. 
Kurop. 5, 6. cin SSappf"- 

1. BEZ, bzu, m. 1. (Carn. besg, a bczkani excavo. quia mairix 
cunco prolniditir); Yind. besouz, besouje; Croat. besg; 
Bung. bodza; Dal. tiaaz, bazg, bazag, baz; Bag. baz, 
bflzagh, zóyina; Bosn. b:k , abzov; Slaion. bazovina; 
Sorab. 2. bas; Sorab. 1. boz, bos; Boh. bez, bzyna; 
Slov. bez, chabzda ; Boss. óost. nnmaJbHUKł; drzewko, 
sambucus. Syr. 1504. Kluk. Bośl. 2, 49. ber .Cipblunber. 
(ob. Bzowy kwiat , Bzowe powidła). Bez leśny gronisty 
czerwony, rrtber ŚerflŁoMiinbcr ; ib. Bez Turecki, Sirinjja 
Linn. ber ©poiiifdjc >C»pI)Iuiibcr , Silac. Kluk. Bośl. 1, 270. 

2. BEZ, przyimek rządź. drug. przypadk. oznacza brak, nie- 
bytność, wyłączanie; Ger. olmc; (przeciwne s) czasem 



BEZBAR - BEZBŁ. 



BEZBOJAZ - BEZBOZ. 



73 



cum enclilico e, n. p. bczeninie; Doh. et Slouac. bez, 
beze; Sorab 1. bez, bes; Ross. 6^1,; Uebr. DCX ephes. 
{Zamiast buz popólslwo często mówi przez z drugim pny- 
padkiem, co sie i w dawnych pisarzach znajduje, n. p. 
Gdy król przez piodu i potomstwa zejdiie, króla obierać 
nie mają, przez unadomości naszej. Herb. Stat. 8. Po- 
morzanie przez mała swego nie dokazali. Biel. Kr. 78. 
{bez mała). - Zachowywano lei ziniane nawet i w słowach 
składanych, n. p, przezpieczny . Siryjk. 124. Biel. Kr. 453. 
{bezpieczny). Uprzezpieczony. Biel. Kr. 77. {zamiast: ubez- 
pieczani/) - Tern się wykładają i niektóre dotąd jeszcze nie- 
zarzucoiie sposoby mówienia, n. p. przez dzięki co czy- 
nić, t. j. z musu, bez dzięki, nie za Bóg zapłać czyli po- 
dziękowanie. Przeciwnie na bez rok, ma bez za przez, 
za czem popraicniej przezrok, zląd lei przezroczny. Prze- 
mianę bez 710 przez rozważać leź należy w następujących 
dyalektach: Dal. bez, brez , prez; Rag. bez, vulg. brez; 
Croat. prez {zaś Polskie przez, Croat. chez; Ross. Mpeat, 
iepe3X); Slavon. prez; Bosn. bez, brez; Vind. et Garn. 
bres; porówn. prócz, precz.)- §. Okręt bez sternika, bo- 
gactwo bez rnaflros'ci. Warg. Wal. 234. Co dzień bez 
sJońca , wojsko bez hetmana, To jest bez króla państwo, 
dom bez pana. Pot. Syl. 372. Pan bez sługi, książę 
bez ziemi, ojciec bez dzieci, ziemianin bez kmieci. Rys. 
Ad, 57. (za nic). Szynk bez muzyki, wóz bez smarowi- 
dła, taniec bez dziewki, za nic nie stoi. Haur. Sk. 156. 
Dobre rzadko bez złego. Cn. Ad. 165. (nic bez ale). 
Bez czego możesz być, zaniechaj. Cn. Ad. 16. (czego 
nie potrzeba, to drogie i za szeląg). Czas, byś się uczył 
sam bezemnie chodzić. Jabł. Tcl. 370. (bez mojej po- 
mocy, cf. umie pacierz bez pani matki), g. Bez arithm. 
minus, mniej, wyraża się przez linijkę miedzy ilościami 
wzdłuż położoną. Sniad. Alg. 1, 8. obiic, nicniijcr. §.Bez» 
prócz, oprócz, nie rachując; oline, olme yt rcdnicn. Było 
tam dziesięć osób, bez dzieci. Cn. Th. Jest tam dosyć 
ludzi bez was. Teat. 54, c. 62. (nie potrzeba tam wa- 
szej przytomności). g. Bez > mimo, pomimo, mijając; 
obiic 3utl)un, aufer, iikrflcŁcnb. Królowi nie wolno na 
nas bez nas co stanowić. Podw. Syon. B. b. Namiętno- 
ści w nas bez nas powstają. Pilch. Sen. 176. (mimo- 
wolnie). Bez tegoć, to nie' daleko. Teat. 24, c. 99. 
(mipcrticm , olmcbcm, iikrbic^, nadto), g. Nie bez tego» 
zapewne, wielkie podobieństwo, »icrmut^li(^, gciuip. Nie bez 
tego, abyś kiedy hścików jego nie czytała. Teo^ 32, 88. 
BEZBARWNY, a, e, bez farb i kolorów ; Ecc^ óeauiapeH-b; 
Ross. óesuB-STUhiii; farbcnloź, (o^ne garbc). Sen bezbar- 
wnemi maluje farbami. Zab. 14, 155. Kras. 
BEZBAWNY, a, e. BEZBAWNIE adv. nieodwłocznie; 
Ross. 6e3B0.i0KHTH0 , iinflefćiunit. 

'BEZBEDNY, BEZBĘDNY, a, e, niezbędny, którego nie zbę- 
dziesz, naprzykrzony, przykry; Ross. óesoTÓOHHbiH, iw 
bnngliifl, nid;t M \a iiierbcil. Narzekał na oszukanie bra- 
terskie bezbedne. Leszcz. H. S. 64. 
BEZBIEDNY, a, e, biedzie niepodległy, Icibentoś , Ictbmfrei). 
Bóg mie, przyjdzie czas, przyjmie kswej bezbłędnej chwa- 
le. Ryb. Gejl. C. 5. 
BEZBŁĘDNY, a, e, bezmylny, błędom niepodległy ; flojs. 



OcanorptuUHuB; fcblctU"?, fcMcrfrc?. Niektóre w lem piśmie 
pomyłki pozachodziły, przeto damy tu przepis jego bez- 
błędny. A'. Pam. 14; 267. BEZBŁĘDNOŚĆ, ści, ż. bie 
geblcrloftgfdt; Ross. ócanorp-BiuHOCTb . 
BEZBOJAŹLIWY, BEZBOJAŻNY, a, e, bojaźni lub boja- 
źliwości nie podległy; fnvd)t\oi; Ross. 6c3ÓOfl3.iHBUH, 
6e36ofl3HeHHŁiH, Eccl. 6e36oa3iinBUH. BEZBOJAŻLIWOSĆ, 
ści, ż. niepodległość bojaźni; bic giirc^tlofigfeit; Ross. 6e3- 

ÓOflSJHBOCTb, ÓeSÓOaSHCHHOCTb; Eccl. r£>-/i-n«..«i.»o/v 

BEZBOKl, a, le, boków me mający; Hoss. 6e36oKifi; 
o^ne Scitcn, boljlfdtiij. (nie wypukły).' BEZBOLESNY, BEZ- 
BOLNY, a, e, bólowi lub boleści niepodległy, nie bole- 
jący; Ross. 6e36ojii3HeHHbiH ; ft^mcrjciiloź , [dimcrjenfrcc. 
Koniec życiu naszemu bezbolcsny daj nam Panie Ptmin 
Aom. 107. BEZBOLNOŚĆ, BEZBOLESNOŚĆ. ści, ż. nie- 
bolenie. Cn. Th. niecierpiętliwość, Włod. Ross. óesóo- 
anaeHHOCTb, (6c36ojio> zdrowie); Eccl. óesóoj-BSHOcib; bie 
SAmcriciilofiflfcit- 

BEZBOŻEŃSTWO, a, n. 5. niewierzenie w boga, życie 
bez boga, ateuszostwo; Eccl. Be?Boa:bCTKO , ^'^9- nebo- 
gosctoyje; Yind. bresbognia, boganeverstyu; Sltljciftercę, 
Unglniik, ©ottlofigfeit. Księgi Lukrecyusza bezbożeństwem 
Spinozy tchną. Zab. 2, 262. Alb. Na nowe bozbożeń- 
stwo przewierzgnieni. Jan. Oksz. C. 2, b. BEZBOŻNICA, 
y, ż. w boga niewierząca, niezbożna; cinc Slt^ciftinil , @0t= 
tcśldugiimnn , Ungldiibigc, ©ottlofe. Bezbożnico! impia. Rardz. 
Luk. 153. Potwarzy na brata bezbożnica zwala. Jabł. 
Tel. 109. BEZBOŻNIK, a, m. 1. w boga nie yyierzący, 
bez boga żyjący , ateusz ; Slopac. bezbożnik , neznaboh ; 
Boh. zapiaboh; Slaiion. bogot;ijalac; Carn. bogatajiyz, 
nasdushnek; Yind. bresbognik , bogancyerez; Rag. bogo- 
neyjeraz, nebogosctoynik; fioss. 6c36oh<hhkt>; Eccl. 6o- 
rooTCTynniiKi; ber ©cttcżlniigncr, Sltlicift, (ber Ungotter, 
r^ligóttcr). Bezbożnik wmawia w ludzi , że kary po śmier- 
ci niemasz. Karp. 2, 70. Bezbożnik nie myśli być 
w niebie. Star. Ryc. 47. BEZBOŻNOŚĆ, ści. ż. nie- 
wierzenie w boga, życie bez boga, niczbożność, zło- 
czyństwo; Boh. bezbożnost, bobaprazdnost; Yind. bres- 
boshnost, boganerodnost, pregrefhnost, hudoba, hudo- 
bitnost; Ross. sjOMCcTie, rnycTBO, bic ©Pttlofigfcit. BEZ- 
BOŻNY, a, c, BEZBOŻNIE adv. właściwie nie znaczy nie- 
nabożnego, niezbożnego, ale tego, który jest bez boga czyli 
nie wierzy w boga. Kpcz. Gr. 3, 99. gottcźldugneriftb , 
Ot^ciftfdl ; {Boh. bezbożny, bobapr^izdny ; Slovac. bohapra- 
zni , bezbożni; Sorab. 1. bezbożne; Rag. nebogosctoyni; 
£■«/. 6oroMep3KiH ; Vind. bresboshen , bogancroden, boga- 
nebojezh, Dresdushen; Carn. bresboshne, bresduschne, 
nadufhne, bo^anarodne); - Podobają mu sie zarzuty prze- 
ciwko religii; dla tego chętnie czyta książki bezbożne. 
Zab. 3, 306. Bienk. Bezbożnym być, Ross. ócaóoKHti- 
MaTb, óesóoatcTByio, óoroócpcTBOBarb. g. Bezbożny, 
niezbożny, złoczyński, zbrodniarski ; gottipa, OCrrutŁt ; /?oss. 
sjouecTHuH, HeqecTHBbiH; {Yind. hudobiten; Bosn. ne bo- 
go milli). Bezbożne sprawy jej biskupi ganili. Sk. Dz. 
842. Zycie twoje w niebezpieczeństwie, to jest człek 
bezbożny. Boh. Kom. 1, 37. Bezbożny świadek krzywo- 
przysięztwem dodaje wagi fałszowi. Teat. 49, 27. Bogusł. 

21* 



76 



BEZBR-BEZCHRZ. 



BEZCHW - BEZCZ. 



Bezbożnie zyć, EccI. hbylctbokith , ^•BJOYbdKOE.iTH , ("*• 
zbezboznid). 

BEZBRAMNY, a, e, bramv nie mający. WM. t^orloś, o\)nt tbfr. 
BEZBRODY, BEZBRODNY, a, e, Boh. et Slovac. bez- 
brady; Sorab. 1. befbrodne; Ross. óesóopojhift, 6e3- 
ópajhiil, CKy4o6op04uri ; (Garn. miilast, mulz)= brody nie 
mający, Imrtloa, unl'drtic!, gofowas. Macz. Febus bezbrody. 
liyb. Gejl. B. 3. Medrce bezbrodni, Albo cudem natury, 
albo \Yiarv niegodni. Kras. W. 51. {ob. Młokos). 
BEZBROŃNT, a, e, BEZBRONNIE adv. niezbrojny, bez oręża; 
Carn. bresroshjen; Ross. óesópaHHUfi, fiesopy/KHUii ; So- 
rab. 1. befbronite; Ger. inelirlPo, imliramffnct , iiHiffcnliH'. 
Mała sława, bezbronny że polegnę w boju. Hul. Ow. 11. 
Z nienacka rozproszonycli napada; i wielu ich bezbron- 
nych legfp. Pilch. Sali. 212. 

BEZBRZEŻNY, a, e, brz.egu nieraajacy, niezawarty w brze- 
gach, nieograniczony, ufcrio?, gnilijciilo'?. Tu swe bez- 
brzeżna wieczność zacznie panowanie, W tym wszelki 
czyn znikomy zniknie oceanie. Nar. Dz. 2, 14. 
BEZBRZUCHY, a, e, brzucha nie mający, Ross. 6c36pio- 
xiii, CKyAOópioxuri ; Eccl. óesyTpoónbiu ; Itaiidiloś, obi:c 
Saitd), iiiiliaiid)i(]. 

'BEZBURZE, a, n. EccL 6e35\-pie, cisza, spokojność. Mc 
SfBiiibftillc, 9{nlic, etiirmIo[i;ifcit. BEZBURZNY, a, e, Ea-J. 
Ccsół^nibiil , cichy, spokojny, od burzy wolny, irinbftiU, 
ftiirmUi'o. 

BEZC.ARSKI, a, ie, cara nie mający, bezkrólcwski ; Eccl. 
6c3uapcTBeiiHuii ; olmc ^\vy.x, 3ii'Wlt"?. REZLARSTWO, a, 
n. stan, rząd bez cara, bezkrólewie, btc 3ft'tfl''l'iGf'''t ' '^^^ 
3iińfd)cinTid). 

BEZCELNY, a, e, bezmylny, cła nie mający, jpIIO'?, jpUfrcii; 
Ross. óesnoiu.iiiHHŁiri. §. Bez celu , zamiaru , 3nłccflp'5. 
BEZCEN nieforem.- za bezcen, za bezccnek , {ob. Cena); 
na póldarmo , aż nadto tanio ; {Hoss. óCoiitHHora nieo- 
szacowana kosztowność); :mtcr dlciit 'ISrcIfc, fpptt trolilfcil, 
(Yind. sa predober kup). Bachmaty Tureckie za bezcenek 
przedawano. Nar. Chód. 2, 549. Dobra za bezcen 
przedane. Teat. 45, b. 69. Za bezcenek topazy od- 
dawali. Torz. Sik. 94. Kupił go żyd za bezcenek. 
Teat. 26, b. 57. BEZCENNY, a, e, ceny nie mający, nie 
płacący, tani , fpott lUOWfcil. Dziś cnotę , wiarę , miłość, 
chcą mieć za bezcenne. Jag. Wyb. D. b. §. Hoss. 6e3- 
n-SHiiuft, nieoceniony, nieoszacow-any, nieopłacony, :tid)t 
SU liC5aI'icii, (iiijjcrfł foftimr. Bezcenne dyamenty, koszto- 
wne kamyki. Smotrz. Lam. 14. 

BEZCHCIWY, a, e, chciwości niepodległy, bezinteressowny, 
llltcitjCiiniiKii] , tiiibalifuditicj. Ta wspaniała i bezchciwa gor- 
liwość. Teat. 47, c. 111. 

BEZCHLEBNT, a, e, chleba nie mający, Iirotloel; YJnd. 
breskrushen ; Hoss. 6e3X3-B6HHn. Bezchlebna kraina. Zebr. 
Zw. 14. {Ross. 0e3XJ-B6nua bezchlebność, brak chleba, 
głód). 

BEZCHMURNY, a, e, Sorab. 1. bezmrotźelnó , nemrotźne; 
nie zachmurzony; niplfcilloj, lllllunrólft. Miesiąc świeci na 
bezchmurnćm niebie. Bardz Tr. 447. Bardz. Luk. 84. 
BEZCHRZESNY, a, e, niechrzczony, ungetauft. Niewier- 
nym i bezchrzesnym potępienie wieczne. Slryjk. 128. 



BEZCHWALNY, a, e, Eccl. 6c3XBa.iBHuri; Sorab. 1. befhor- 
doscżne ; niepochwalny, imlćMid). 

'BEZCHYTRY, a, e, szczery. Hoss. óesMiipocTHUft, uimra" 
liftig, arglP?, nufriditig. 'BEZCHYTROŚC, ści, z. szcze- 
rość; iscr/. 6e3xnTpcTi3o; Hoss. 6e3jyKaBCTBO ; bic ttiiari]' 
lifłigfcit, 3lnjlP)iatcit, 3liifrtd)titifcit. 'BEZCHYTROSŁO- 
WNOSC , ści, ż. Eccl. 6e3xiiTpoc,iOBie , Gr. uTb/roloytct, 
szczóromówność, bic Slnjlplujfcit im 3icbcn. *BEZCHYTBO- 
SŁOWNY, a, e, Eccl. 6e3xnTpoc.TOBHuii , szczćrosłówny, 
ariilo'^ rcbciib. 

BEZCIELESNY, BEZCIELNY, a, e, BEZCIELEŚNIE, BEZ- 
CIELNIE, adv. ciała niemający, forpcrlPś, tmfprrcriid), iiii' 
flci|'d)ltd) ; Boh. beztelny; Sorab. 1. necżewne; Hoss. 6e3- 
Tt.iecHuil, 6e3njOTHbii1 , fiesBemecTBeHHuii, HCBemeciBeH- 
Huft; Bezciclny, incorporalis. Ln. Syn. 476. Anieli nie- 
cielesnemi oczyma; ale bezcielesnym widzeniem wszys- 
tkie rzeczy widzą. Smotrz. Lam. 204. Bóg jest duch 
bezcielesny. Galał. Alph. 43. Bezcielesny i nie ogar- 
niony. Sk. Kaz. Nicd. 242, /;. Duchy bezcielne. Petr. Et. 
75. Bóg narodził sie w ludzkim ciele, ale bezcielcsnie. 
Znchar. Kaz. i, 40. - BEZCIELESNOŚĆ, BEZCIELNOŚĆ, 
ści, ż. Sorab. 1. necżewnoscż ; Hoss. óesTU-iecHOCTB , 
óesn.ioTle , 6e3n."ioTHOCTb , óesBemecTBenHOCTt , iieBcme- 
CTBcuHOCTb , bic Uiifórpcrltdłf cit , Jlppcdpiujf cit- 
BEZCIENNY, a, e, cienia nie mający, fdialtciilpi^ Cn. Th. 
BEZCIENNOŚĆ, ści, ż. brak cienia ,' bie lidmttciilpfi.jfcit. 
'BEZCIEPŁY, a, e, & c/. óesTcn.ibiii , OesTcn.iocTeHi, cie- 
pła nie niajacy, mdrmclp>5. 

BEZCIĘZAKNY, a, e, Eccl. 6e3TarocTeH'B, niecieżki, nie- 
obciążony, iiit^t fdliucr, ltli(»cfd)iucrt. 

BEZCZELNTK, a, m. 1. człowiek bez czoła, bez wstydu, 
który psu oczy przedał ; Boh. nestyda; Sorab. 1. nehan- 
biwcź; Yind. nelranmik; Ross. noxaiJHiii;i> , 03opHiiKŁ, 
03op'B, xa3-B; ciit lliiiHTfdjdmtcr , Sdiiimlofcr, (Stiriilofcr); 
w rodź. ieńsk. BEZCZELNICA , )•, Ross. no.YaÓHima, 03op- 
Hima, kobieta bez czoła, wstydu, sromu, ciilC Unpcr> 
fdidmtc, edmmlP)c. BEZCZELNOŚĆ, ści, ż. niewstydli- 
wość, niewstyd, niesrom, przedanie psu oczu; Boh. ne- 
stud; Sorab. 1. nehanbitoscż, nehanbitoscżiwoscż ; Croat. 
neszramnozt, bezochnoszt, bezochansztvo ; Bosn. bezo- 
cjanstyo; /Jo^r. bezocjanstyo , bezocnós, bezsramnos, bez- 
obraznos; Ross. óesoiCTBO, HanpociiiBOCTB , osopHiwe- 
CTBO, Hasofi.iiiBOCTb, noxaócTBO ; Eccl. npenecKoe , naqe 
ncOBa óescTujie, (cf. Pies), bic UiiPCri'd)dmtbcit, (Łijam' 
Ipfigfcit, (3tivnlp)uifcit). Drogo mi przypłacisz bezczelność 
swoje. Teat. 54, 51. BEZCZELNY, 'a, e. BEZCZELNIE, 
adv. bezwstydny, niesromny, niesromieźliwy, bez czoła, 
psu oczy przedający ,■ Sorab. 1. nehanbite, nehanbitoscżi- 
we ; Rag. bezocni , bezsraman , bezobrazan ; Bosn. bezo- 
cjan ; Croat. bezochan ; Yind. brcsobrasen , odframoten ; 
Ross. noxa6nbii1, HaaH.iiiBbiti , Haóori.iiiBUii , Hasuii.iiiBbnl, 
osopHOu; Eccl. EECTBihHi JKecTOKoaiiiiHun ; iiiipcrfdtamt, 
fdinmUK' , ftiriilpi?. Bądź śniiałym i bezczelnym , jak ja ; 
nie powinieneś sie już niczego wstydzić. Nieme. P. P. io. 
Bezczelny zdrajco ITeai. 55, c. 36. Bezczelnym być. Rag. 
bezociti ; Boss. HaaHiiTbCfl, no.\a6cTBOBaTb, noxa6HUMa7b, 



6e3oqeTBOBaTb ; Eccl. 



0E6(p:\MHTH CA. 



BEZCZEŚĆ - BEZDEN. 



BEZDR - BEZDROZ. 



77 



BEZCZEŚĆ, ści, ż. brak czci, nieczcść, Cbrlpfiijfcit, Uiicfcre, 
Ross. 6e3HecTie. Bezcześć z niecnoty wynika. U ardz. Tr. 127. 
BEZCZEŚCIĆ, czyn. nied. zbezcześcić dok. Ross. 6e3qe- 
CTnib, czci pozbawiać; nieczci nabawiać, bezeczcić, be- 
zecnić, profanować, ycriiiictircii, ter (fltre bcraiiDcn , cntcircn. 
Baby Ęjdy tak swoim głosem się pieszczą, Wiek swój swo- 
wolnie stary bezczeszczą. Zab. 9, 548. Zabl Przewieść 
na sobie nie mógł , aby tak sprośnem kadzidło swoje 
zbezcześcił używaniem. Zab. 6, 295. Najszlachetniejsze 
stworzenie upodlili i zbezcześcili. Pilch. Sen. list. o, 104. 
Nieludzkiemi postępkami ludzkość bezcześcić będą. Mon. 
70, 555. KrzYwoprzYsieztwcrn imię święte boga zbez- 
cześcił. Tt'at.'2, c. IG."- 1. 'BEZCZESNY, Ross. 6e3- 
MecTHUft , ob. bezecny, c^jrloi?. 2. BEZCZESNY, a, e, BEZ- 
CZEŚiNlE adu. bez czasu, nie zaległy od czasu, Ross. 
6e3BpeMeHHUH, ne no4Je)Kamifi BpcMcmi ; ^dtloi, bcilt 
3eitn>cd)|cl iiidjt iinternuntcn. g. Nie mający wolnego cza- 
su, na głowę zatrudniony; miigclpi', olnic ^ńt. §■ Bcz- 
czesny, niewczesny, nie wczas; nici)t 5Uf rcrfitcil _ 3^ '* 9^° 
[dicliciib , iiii;eitiii. Eccl. Ee7ro,\hin,. BEZCZESNOŚĆ , ści, 
z. niepodległość czasowi , Ross. óeaBpcMeHHOCTb , bic ^ńU 
lojicjfcit. §. brak czasu wolnego, ber Scitniaiiijcl. §. Nie- 
wczesność, bic iiiircc()tc ^ńt 

'BEZCZŁONECZNY, a, e, Eecl. óeaijeHOBHHfi , członków 
nie mający, (jliebcrli''^. 

BEZCZUŁOSĆ, ści, ź. brak czucia, Boss. óeaiyBCTBCHHOCTb, 
6e3MVBCTB0, 6e3iiyBCTBie, bic i^iiMIofiflfcit, lliiciiipftiiMicli< 
Icit. ' BEZCZUŁY, a, e, BEZCZULE adu. czucia pozba- 
wiony. Boss. óeauj-BCTBCHHuii , fiililloś, imcmpfiiiblic(). Insza 
z wielkości umysłu rzeczy przeciwne pogardzić; insza 
być nikczemnie bezczulym ; insza nieporuszony umysł, 
insza bczczuły. Tr. 

BEZCZYNNOŚĆ, ści, ż. próżnowanie, nieczynność, Ross. 
ćes/itMCTBie, bie Utitdntiijfcit. Umieć czas trawić, jest 
życia istota, Bezczynność przykra nabawia tęsknotą. Zab. 
11, 149. Szost. Człowiek z przyrodzenia nader skłonny 
jest do bezczynności. Zab. 7, 274. Alh. (Ross. óesminie 
nieład, nieporządek). BEZCZYNNY, a, e, BEZCZYNNIE 
adu. nieczynny, próżnujący, Boss. óesj-B.ii.nLiri , icf. Dziać, 
działać), imtbatiij. Wsławione męzkim Amazony bojem. 
Bezczynnym zawsze gardziły pokojem. Zab. 9, 124. Ży- 
wość jego dowcipu, nie mogła być na moment bezczyn- 
ną. A'. Pam. 15, 109. 

'BEZDANNICZY, a, e, Boss. 6e34aHHhiri, dani nie pod- 
legły, frci) wn Slbijabcu. 

'BEZDARNY, a, e, Eccl. óesjapiiuii, bez daru, nie 
obdarzony, darem niezaszczycony, uiikfdKiift, i3Cfd)CiifliH\ 
{Eccl. óe34apcTB0, Gr. ddo]Q'ia, doni carentia). 
'BEZDASZY, a, e, dachu niemający, nie zakryty. Boss. 
6c3KpoBe.iŁHUj1, jin(icbad)t, badjloii, "iinl'cbccft. 
'BEZDEĆHli , a, e, bez oddechu, tchu nie mający, Ross. 
6e34u.\aHHbu1 , atiemlO'?. (cf. Bezduchy). 
BEZDENKO, a, n. 5. naczynie bez dna, kieliszek na dole 
kulisty, a ztad przewrotny, ctit Jiimmcldictt, cin Jrinfije= 
f^irr, iiiiten rimb gemiMtt. Tr. BEZDENNOŚĆ, ści, ż. brak 
dna, głębokość niedocieczona, nieograniczoność, bic So= 
bciilpfiijfeit. Niezatrzymany bezdennością czasu. iV. Pam. 



19, 84. §. Bezdenność, bez dna przepaść, abyssus. Mącz. 
■ — Urs. Lir. 127=. Bezdnie, bezdno, bezgruncie, bcr 3U'= 
griliib, phys. et moro/.- Bezdenności morskie. N. Pam. 11, 
222. Zapadł sie w niezgruniowana nędzy i wzgardy bez- 
denność. Teat. 2, 50. BEZDENNY, BEŻEDNY'; skrócenie 
BEZDNY, a, e, BEZDENNIE arff. niezgruntowanie głęboki; 
Boh. bezedny; Boss. óeajOHHuii; Buy. odadgnen; Yind. 
nepodnart, bres dna, bres tleli; bobcillpi^, gruilblOi^, lli:cr= 
ijriiiiblic^. phys. et morał. Garniec 'przezdenny (bezdenny 
ob. 2) bez). Cresc. 507. Konew bezedna nic w sobie 
zatrzymać nie może. Kosz. Lor. 71. Bezedna przepaść 
albo bezdenność. Mącz. Na bezdenną prawic głębokość 
morza spuszczali się. Pilch. Sen. 206. Otchłań "ciemna 
Plutona i bezdne przepaści. Zab. 15, 51. Bezdenni łakomcy. 
Nur. Tac. 5, 05. (nienasyceni). Przyszedł złodziej do skępca 
bezednego. Klon. Wor. 42. Złopając brzuch twój bezdenny 
tyje. Zab. 15, 412. Nasze bezdenne zbytki. Tward. ^V. I). 
2. (bez granic, niepohamowane). Bezdenne Ezopa kon- 
cepta. Jabf. Ez. 5. (niewyczerpane). 
'BEZDESZCZE, a, n. Ross. óesjOHiaie; brak deszczu, su- 
sza; SJaiigcI Oli 3icflcn, 5iirrc. "BEZDESZCZY, 'BEZDŻDŻO- 
WNY, a, e, Ross. 6e340)K4Hbiii , deszczu nie mający, rccjcnlp'?, 
biirrc. Egipt 'bezdżowny. Chód. Kost. 2. (bezdżdżowny). 
BEZDŁUZNY, a, e, długów niemający, yi/it/. dougaprolt, 
fd)iiIPctifreił, fd)iilbcnlO'?. 

BEZDNIE, ia, n. BEZDNO, a, n. co dna nie ma, bez- 
gruncie, bezdenność, otchłań, przepaść; Sorab. 1. bezdno; 
Ross. 6e34Ha, nyiiiHa; Ray. bezdno; Yind. presen, pres- 
dna, globokulUu; tai Sobeiilpfc, ber Slbijriinb. Na bezdno 
piekielne strącony. Mon. 70, 098 et 75, 588. Wszyscy 
co tam w okręcie płynęli, na morskiem bezdniu zostali. 
Sk. Kaz. N. 1, 05. O bezdnie głębokości, która nie 
masz miary. ib. 1 , 279. Namiętności, skoro dusze prze- 
waża, na bezdnie ja pociągną ciężarem swoim. Pilch. Sen. 
128." BEZDNY ob. Bezdenny" 

BEZDOMY, a, e, domu niemający, Ross. 6e340.MHbiii , 6e3- 
jo.MOK^, 6e3nontcT}ibii1; Eccl. 6e340M0BHbiii , 6e340MHiiKT), 
Ecziot.ii.KT., KOTopbiM He ii.M^eiT) H;iLinma, 6e3.\pa3iHbift, 
gołota, pliiie..s)aii'o, iiiimiijcfcffeii. 

BEZDRAPIEZNY, a, e, drapieży nie używający, nie szar- 
pający, mtraiiberifd), iiidjt raiibciib. Przodków w dziele bo- 
hatynskiem , a bezdrapieżnem życiu i zaciągu naśladować. 
Birk. Kaii: M. A. 5. 

BEZDROŻE, a, n. miejsce bez drogi, gdzie drogi nie- 
masz, Eccl. r,e(nmTie, fiesnyiuima; eiti uiiiDCcjfamcr, iiieij= 
li))cr Crt, liui feiii iKclj gcM. Położę na puszczy drogę, a 
na bezdrożu rzćki. 5. Leop. /es. 45, 19. (na niedrożniku. 
1. Leop.). Chcesz iść drogą, ja z tobą; chcesz iść na 
bezdroże, nie bawię. Bardz. Tr. 405. §. Morał. Człowiek 
nędznym stać się może, Gdy z prostej szczęścia drogi sam 
zboczy w bezdroże. Przyb. Ab. 20. Kobiety zabrnąwszy 
na jakie bezdroża, na wszystko, się odważają. Teat. 5, 86. 
(zdrożności, JUnrcijc). BEZDROŻNOSĆ, ści, ż. nicprzecho- 
dność, bic UmfCiliamfeit. Boss. Henpoxo4HM0CTb, brak drogi. 
^\'lod. BEZDRÓŻNY, a, e, BEZDROŻNIE, adu. drogi nie ma- 
jący, nie przechodny; Boh. nccestny, bezcestny, neschodny; 
Bosn. cl Rag. bezputni; Ross. OeanyTHuii; uniDCgfain. Puszcza 



78 



BEZDRZ - BEZDZIEL. 



B E Z D Z I E N - B E Z E C. 



bezdroźna. 1. Leop. \. Ezdr. 9, 29. Ziemia pusta i bez- 
drożna. i. Leop. Jer. 2, 6. Bezdroźnemi szlakami prze- 
rżnęli sie. Pilch. Sali. 212. Przez skały wysokie Bezdro- 
zne ciaęinie wojsko i przerwy głębokie. Bardz. Luk. 70. 
§'. zdrożny, przewrotny; wm X(ń)Un 2BcijC abijcbciib, t>er< 
febrt. Mcniasz nic w jego nauce i obyczajach bezdrożnego. 
Mon. 71, 42i. 

BEZDRZEWNY', a, c, drzewa nie majacv, Ecd. óesjpe- 
BeciiŁiJI; MjlpS, olinc^-ypls. BEZDRZEWNÓŚĆ, ici, ż. brak 
drzewa, Eccl. óeajpcBecHOCTb , ber ^ol5ii:ongcI. 
BEZDECHY, a, c, ducha w sobie nie mający, nie żywy, 
IcWP'o. Członków rozszarpanego bezduchych szukała. Olw. 
Ow. 71. Wyzutych z siły, Mdłych, bezduchych, zgnębio- 
nych, podłych zostawiły. Przyh. Milt. 205. [ub. 'Bezdechy). 
BEZDUSZNOŚĆ, ści, z. brak duszy, Ross. óesjyuiie; Mc 
(£cclcnlpfigfcit. §■ *Przczdusznos'ć (bezduszność ob. 2. bez) 
ludzka ' niepobożność. Mącz. bte ©cnńffcnlofiijfcit, ©Pttlp> 
fujfett. BEZDUSZNY, a, e, BEZDUSZNIE adv. Slovac. Boh. 
bezdussny; Sorab. 1. bezduschne, Bosn. bezduscjan; Yiiul. 
bresdufhen; Carii. bresdufhne, presdufhnik; Ross. 6e3- 
4_yuiHbiii; duszy nie mający, bezduchy, nieżywy; fcclcnlci^, 
1cI'IP'!<. Padła i leży bezduszna. Morszl. 84. Rośliny są ciała 
organiczne bezduszne. Bot. Nar. 2. Majętność bezdusznych 
rzeczy, jako pieniędzy, zboża; także i majętność duszę 
mających, jako bydła, koni Petr. Pol. 44. Pelr. Et. 51. 
§. Bezduszny, 'przezduszny, niezbożny, zły. Mącz. Ross. 
6e34ymHbiii ; bezsumienny, bezbożny; gciiuffcnlpii , flpttlpi^. 
Zły a bezbożny Judasz yyydał swego mistrza. W. Post. W. 
i, 260. Bezbożni i bezduszni ludzie, ib. 206. — Ross. 
6e34yuiHnMaTb, bezbożnym być: óeajyiuHUKb, bezbożnik. 
BEZDZIĘCZNY, a, e, BEZDZIĘCZNIE adv. nie dobrowolny, 
wymuszony, bez dzięki; iiidit i|iitlliilliij , crjnnillęicii. Boh. 
hezdććny. Gravatc bczdzięcznie, nie z dobrą wolą. Mącz. Bcz- 
dziecznie a za niechucia pełnił rozkazanie królewskie. 1 . Leop. 
1. Parał. 21,6. Cóż ma król czynić w takowem przyniewole- 
niu, i bezdzięcznym pozwoleniu. Weresici. Rerj. 26. |. 'Przcz- 
dzieczny (bezdzięczny oh. 2. bez) fasddiostis, dziwak, któremu 
nikt nie dogodzi. Macz, grillciiliaft, iinmbcriicf), grillciifaiiijcrifd). 
•BEZDZIEDZlCZNY."a, e, BEZDZIEDZICZNIE adt: bez- 
dzietny, bez potomka, dziedzica; obite 6rl'cn, crknlp», ert'» 
lei. Rofs. óeBHac.Tuaiibiil. §. Nie dziedziczący, yyydziedzi- 
czony, cvt'IPŚ, Ciitcrbt; Yind. bres dicla, oddieufhan. 
BEZ "dzięki, TRZEZ DZIĘKI aduerbialiter, bezdzięcznie, 
z musu, nierad, po niewoli, przeciw woli, bez bóg za- 
płać albo podziękowania; iińber 3BtUeii, ije^iiningcn , ungcrii. 
Boh. bezdeky, bezdećne, bezdek; Sorab. 1. bezdżak, ne- 
rad; Jloss. HCBO.ieio, saneBOiio, noHeBOjt. Faligare votis, 
modlitwami boga spracować, wyprosić bez dzięki. Mącz. 
(koniecznie). Proszę, abyście przez wszelaka okazyę, bądź 
wdzięk, bądź bez dzięki, dostojeństwo jego na pamięć 
przywodzili. ^Veresz. Reg. praef. 

BEZDZIELNOSĆ, ści, ż. 1. nieskutecznos'ć, Boss. hcj^bS- 
CTBiiTCJibHocTb, bic Uiiiinrffamtctt. 2. N epodzielność, bic Uii' 
tbeilbarfctt. BEZDZIELNY, a, c, BEZDZIELNIE adv. 1. od 
działania, nie działający, nie skutkujący, dzieła nie wypro- 
yyadzajacy, Ross. óesjuncTBeHHuH, 6e34ii.jbHbiH , He4'feB- 
cTBHTe4bHUH; uimurffam, nidłtw bcraorliringcnb, nti^t^ erjeu= 



gcnb. Granie samo muzyczne jest bezdzielnc, żo żadnego 
dzieła po sobie trwającego nie płodzi; kompozycya zaś 
jest dzielna, bo z niej noty muzyczne. Oss. Wyr. arles, 
quae ipso aclu perficiuntur , nihilgue post actum operis 
relintjuunt. Quriitil. Dziwnie utyskują; dla tego my ich w 
tem bezdzielnem dziele nic naśladujemy. Weryf. praef. 
(nieczynnym, na nic się nie zdającym). Bóg dał dzielność 
słońcu, ziemi, drzewom, aby nam pokazał moc swoje, 
która więcej w dzielnych , to jest działających, niż bez- 
dzielnych wydaje się dziełach jego. Boh. Diab. 20. 2. Bez- 
dzieliiy, od dzielić, niepodzielny, niepodzielony, untbeiibar. 



imgctlicilt. Bracia bezdzielni; Eccl. 



.EeiflJKTkHl. ^ 



BEZDZIENNY, a, e, dnia nie mający, obne Jag, tagclo^. 
Z miejsc rozkoszy spuścili sie w te cieśni bezdzienne. N. 
Pam. 11, 241. 

BEZDZIETNOSĆ, ści, ż. osierociałość bez dzieci, Boh. 
bezdetst^yj; Ross. 6e3>iajie, 6e3qajcTBO, 6e34-BTCTB0; bic 
SinbcrlDiigfcit. BEZDZIETNY, a, e, BEZDZIETNIE adv. (Boh. 
bezditek, bezdetkyne; Sorab. 1. bezdżecźne; Boss. 6e3- 
/łtiHbiH, 6e3Ma4bifi; Yind. bresolroken); bez dziatek, bez 
dzieci, dzieci nie mający, finbcrli)^. Który bezdzietny, tego 
bądź patronem. Zab. 12,97. Zygmunt August umarł bezdzie- 
tnie. Pam. 85, 1 , 335. (bez potomstwa). Bezdzietnym być. 
Boss. Ce3Ma4CTB0BaTb; osierocić kogo, Boss. o6e3Ma4HTb. 
'BEZDŻWIĘCZY, a, e. Boss. 6e33ByqHUH, bez dźwięku, 
nie wydający dźwięku, )d)allIoź, fkiigloź. 
■P.EZDŻWIERNY, a, e, beze drzwi, drzwi nie mający, bez- 
branniy, t^iurloś, pbnc iliiire. Boss. 6e34BepHbiH. Bezedrzwi. 
Cn. Th. 

'BEZDZWONNY, a, e. Boss. 6e33BOHHbiri; dzwonu nie mający, 
nie dzwoniący, tonu nie wydający, glotfcitlo^, totlloś, flaugloS. 
T.EZEBR\YI, ia, ie, Boss. óesóopoBUfi; brwi nie mający, 
plinc 3higciibraiincii. 

BEZECNTĆ, BEZECZCIĆ czyn. niedk. zbezecnić, zbezeczcić, 
dok. bezcześcić, czci pozbawiać, hańbić, etltcliren, fi^diibcn; 
{Eccl. óesuecTByro, KeinhtiBOBjTH, CeswecTHib, oÓBSMemaib; 
Sorab. 1. zan'etżestźu, Ymd. nezhastiti, odzhastuyati; Bosn. 
opadovati). Miłość ta zgubiła cię i zbezeczciła. \Yeg. Mar. 
ó, 155. Oni łżą i bezecnią się tą potwarzą. 'Wcrif. praef. 
41. §'. Tego świętego męża śpiegiem Tureckim bezecnią. 
Werif. praef. (szkalują, fie fditmrfcn iDit ciiien SptPii). §. Szpe- 
cić, szkaradzić, ciitftcUcti, Mnmftaltcn. Ospa ją zbezecniła. 
Tr. BEZEGNIK, a, m. człowiek bez czci, niecny, szkara- 
dny; Sorab. netźestliwcź; Boss. HeiecTHBCUi; Bag. zlo- 
cescgńak; ciit ctirlofcr, fdninbltitcr Siciifc^. Bezecnik scelus, 
scelcslus. Macz. Temu bezecnikowi pierwsze miejsce dano. 
Monit. 6d, 586. (ob. Inlamis). BEZECNOŚĆ, ści, ż. BE- 
ZECEŃSTWO, a, n. Boss. HCMecTie, Sorab. 1. netżistli- 
yyoscź, netźestnoscź, netźestź; Yind. nepozhtenost; [Bosn. 
prikor, ob. Przekora); bezcześć, niecześć, brak czci, uczci- 
wości, haniebność, szkarada, szkaradność, bie Gbrloftgfett, 
ed)anblid)ffit, Slbfdteulic^fctt, {ob. Infamia). BEZECNY, a, e, 
BEZECNIE adu. {Boh. bezectny; Boss. iieMecTHuR, uete- 
ctiibuh; Eccl. oóesMciHCHi., cóesiiemcnuH; Yind. pres- 
zhasti, breszhasten; Slavon. neposhten) < bez czci, sromo- 
tny, haniebny, (Moi, uticbrlić, fianblid). politycznie; łnfa- 
mis, podług wyrazu dawniejszych praw- naszych bezecny. 



BEZECZ - BEZGRAN. 



BEZGRO - BEZIMIEN. 



79 



Ostr. Pr. C. i, 387. od czci odsądzony, efjrlo? gcmait, 
infnm crfldrt. Bezecni, abo ci, którzy prawo swe utracili. 
Sicrerfe. Sax. 18. §. Moralnie niegodziwy, al'fd)ciilid) , PCr^ 
ru(^t. Kacerz ten bezecny cliJopy podwiódf, aby siedli na 
karki panom swoim. Dirk. Ex. 10. Bezecne nieszczęście, 
musi się do każdego szczęścia przyniieszać. Gor. Dw. 
255. (fatalne). Bezecnie żyć, postępować, Ross. HCiecTBO- 
Baib. §. Fizycz. arcyszpetny, szkaradny, febr bćiplic^, ab' 
f^eulic^. Bezecna postać. — BEZECZCl ob. Cześć. 
BEZEDNY ob. Bezdenny. 

BEZEDUZWl, ia, ie, drzwi nie mający. Ci'. Th. bezdźwierny, 
ob. bezbramny. 

BEZEKRWI, 'ia, ie, BEZEKRWIE adv. bezkrwawy, {MM, 
axsangvis, martwy, bezekrwi. Urs. Gr. 104. 
BEZETCHU. bez tchu ob. Dech. 

BEZFARBNY, a, e, Sorab. 1. bezbarbenite; nie kolorowy, 
farby czyli barwy nie mający, forbcnlo^. Woda nie ma 
mieć żadnej farby, przeto ją d-(oóov bezfarbną decolorem 
nazywają. Syxt. Szk. 109. 

BEZFOREMNY, a, e, BEZFOREMNIE adv. Ross. fiesspaMift, 
6e33paMHUH; bez reguł, bezkształtny, iiiifórmlid), iiiigcftnltct, 
rcijctlp?. BEZFOREMNOŚG, ści, ż. brak foremnośei, regular- 
ności, Ross. 6e33paMHOCTt; bie ScgeHofiijfeit, Uitformlit^fcit. 
BEZFORTELNY, a, e, niesztuczny, prosty, oDiie Siinftcjiijfe, 
luiiftloJ, ungefiinftelt. Eccl. 6e3K03HeHHuH, dfny/ctrog. 
BEZGAŁĘZI, ia, ie, nie mający gałęzi, nftlo>^, jittcigelo?!. 
Ziele szeleźnik, pręt ma bez gałęzi. Jiiiidz. ."I'J. 
BEZGĘBY, a, e, nie mający gęby; mimMi"J, maiilliH^, ol)' 
nc 'USiaiń; Ross. óesryChifi. 

BEZGŁOS, u, m. BEZGŁOŚNOŚĆ, ści, ż. brak głosu, 
dźwięku, Boss. 6c3riacie; Eccl. chy^or.iacie; bie £timm= 
Irfigfctt, ber SWangel ber Stimme. BEZGŁOSY, a, e, głosu 
nie mający. Hoss. óesr.iacHbifi. chyjor.iacHUM; Yiud. bres- 
glasen, neglasiten; ftimm!o3, obiie ijtimme. 
BEZGŁOWNY, BEZGŁOWY, a, e, Boh. bezhlawy; Ross. 
Cear.iaBHufi, (6e3ro.iOBHbiH kryminalny), głowy nie mający, 
fppflo^, p^ne J^ppf. De aceplialis albo o bezgłównych lu- 
dziach. Chmiel. 1, 102. §. Bez przełożonego, obne Cber= 
baiipt. Po tym metropolicie już drugiego w swej bezgłó- 
wnej cerkwi nie mieli. Sleb. 2, 225. §. Głupi, makówka 
nie głowa, głowa dla kształtu tylko, bezmózgi, bez olt^ju, 
słomiana głowa, flaki w głowie mający; bmnmfoi.ifig , p^ne 
.^ppf. {Eccl. 6e3r.iaBJio, Gr. dnoxtąnXi^(a, cnt^aupteit, gło- 
wę ścinać, bezgłównym czynić). 

BEZGNlEWLlWOŚĆ,"ści, ż. Eccl. Ee^ni-ERie, wolność od 
gniewu, brak gniewu; bie sirgerlpfigfcit, baS Uniiermiigen 
^d) Jll argern. Bezgniewliwość nie cnotą jest, ale wadą, bo 
wystawia człowieka na wszystko, jakoby bez czucia. Petr. 
Et. 21i.— BEZGMEWLIWY, BEŻGNIEWNY, a,e, Eccl. 
E€;crHtBhHŁ, gniewać się nie mogący, nie gniewający się; 
drgerlos, andrgcrlicft, iiiiiiermtigenb fid; jii cirgent. 
'BEZGNIŁY, a, e, Eccl. 6e3rHiuocTuuii, wolny od zgni- 
łości; uiiperfanlt, md)t fniilcnb. 

'BEZGRANICZNY, a, e, bez granic, nieograniczony, /?os«. 
6e3npe4tJbHbiM. (Ross. óesnpejtjie 'bezgraniczność, nie- 
ograniczoność). 
BEZGROSZNY, a, e, grosza, pieniędzy nie mający, goły. 



ubogi; p^nc eineit ©rpfdien @elb, gcibarm. Bezgroszni ganią 
miasta, gdy nie masz za co chleba kupić. Jag. Cr. B. 3. 
Do cnoty mej się garnę, w niej się cały zwinę. Przy niej 
chociem bczgroszy gołota nie zginę. Hor. 2. 195. Kniaź. 
BEZGROTNY, a, e, grotu nie mający; ge|)rcillPŹ, obiie ©e^rc, 
Pbne eiferac 6piSe. Bezgrotna strzała, {ob. Grot, żelezce). 
BEZGRUNCIE, ia, n. bezdno, Carn. brefn ; = przepaść nie- 
zgłębiona, ein bpbenipfer 5U)gnmb. Yora^o przepaść, 'przez- 
gruncie (bezgruneie. oh. 2, bez), bezdenność, bezmierna 
głębokość. Mącz. BEZGRUNTNY, a, e, Yind. bresgrun- 
ten; bobcnlp^, uiicrgriiilblic^, ticf. Yoraginosus przepaści- 
sty, bezgruntny, bezdenny. Mącz. BEZGRU.NTOWAOŚG , 
ż. brak gruntowności, bie ©rmiblpfigfcit, Ungriiiiblid)feit. 
BEZGRUNTOWNY, a, e, BEZGRUNTOW.ME adv. nie na 
pewnym gruncie zasadzony, miałki, płytki, bez funda- 
mentu; iingriinblid;, grmibloż, o^ne ©rmib. Blask bezgrun- 
townej cnoty, jak cień bez słońca istność traci. Zab. 15, 
417. Anarchia nasza bezgruntownie rządem politycznym 
nazwana. Znb. 10, 107. 

BEZGRZESZNOŚĆ, ści, ż. Rag. bezgrescnos; Ross. Ces- 
rp-ŁuiHOCTb, niepodległość grzechom; bie Siinbenipfigfcit, 
lltifiinbfcaftigfcit. Chrystusa, przez wzgląd jego bez- 
grzeczności, chlebem przaśnym, nie mającym kwasu grze- 
chowego, nazywają. Smolr. Apol. 99. - Bals. Niedz. 
1, 247. BEZGRZESZNY, a, e, BEZGRZESZNIE adv. grze- 
chom niepodległy; Rag. bezgrescni; Dal. bezgrisni; Ross. 
óesrpiiiiiHbiit; Soiab. 1. nezreschite; Cer. fiiiibenlo?, unfiiiib' 
^nft. Sam tylko bóg jest bezgrzeszny. Sk. Dz. i 54. Sak. 
Dusz. 104. W Jezusie bezgrzesznym żadna się przygana 
nigdy naleźć nie mogła. Sk. K. N. 103. Niewiime i bez- 
grzeszne życie prowadzić. Toi. Saiit. 27. 
BEZGRZYWY, a, e, grzywy nie mający, n. p. koń, Ross. 
ócsrpiiBbiH ; mdbneiil0'J, p^iie lltdbne. 

BEZGWIAZDY, a, e, gwiazd niemajacy, Ross. et Eccl. 
6e33BiJ34Hbiii, He iiM-Biomifi 3BB34'b; fternenlecr, uitgeftinit. 
BEZHEŁMNY, a, e, hełmu nie mający; Ecc. óeam.icMHuB ; 
imbe^elmt, p^ne $elm. 
"BEZHUMNY oh. "BEZUMNY. 

BEZJARZE.MNY, a, e, jarzma nie noszący; jP(^frCB, P^lte 
3pd), iinbejpdjt; Ecct. óesapeMnuil. 

BEZJĘZYCZNY, a, e, języka nie mający; yiiigeiiloś, Pbnc 
3unge, Ross. et Eccl. 6e3i.a3hmHbii1 ; Yind. bresjesizhen. — 
BEZJĘZYCZNOŚĆ, i, ż. brak języka, bie Buiigcnlofigfett. 
BEZIJIIEN.MK , a, m. pisaiz bez imienia, niepodpisany, 
ein 3ltipn>.)iniiś, ci)i Ungemmiiter. Niewiadomo nam, zkąd ten 
bezimiennik wyczerpnał tę historyą. Nar. Histor. 8, 157. 
BEZIMIENNOŚĆ, i, ż. Eccl. óesii.MnHHOCTi, zatajenie imienia, 
niewiadomość imienia, bie 3(iuniBmitnt. Pomimo bezimien- 
ności, wnet poznaliśmy autora teno pisma. Caz. Nar. 1, 200. 
BEZIMIENNY, a,e, BEZIMIENNIE adv. i. Sorab. bezm'ena, 
nepom'enene; Croat neimenuvan; Rag. bezimena; Yind. 
bresjimena, brcsjimenski , nejinienuvan ; Ross. 6e3H- 
MeHHbifi; Eccl. 6c3iiinaHHhiri; zatajonego, niewiadomego 
imienia; anpiii)mi|d) , iingcnaiuit, iiamcnlos. Medic: Kości 
bezimienne, hnjji. 1, HO. "§. Niewypowiedziany, imait^= 
fpred)ltd), namenlpś. Co za ból bezimienny, co za nowa 
katusza. Przyb. Ab. 223. 



80 



BEZINTEK - BEZKOTW. 



B E Z K R - B E Z K W. 



BEZINTERESSOWNOŚĆ, śc\,i- VŃirf. nelaften prid; Ross. 
HeKopbiCTO.iioóie, óesKopuciie, (06. bezkorzystny) wolność 
od prywaty, nie pragnienie własnego pożytku, bte Unct= 
gciinuRi<jfcit. Doznałem twej poczciwości i bezinteresso- 
wnośei, gdyś mi bez żadnej zapłaty sIuzyL Teatr. 22, c. 
46. Bezinteressownośó zamiarów. Gaz. Nar. 2, 224. Bezinte- 
ressowność, nieprzyjaciolka podłości. N. Pam. 24, 327. BEZ- 
LMERESSOW.NY, a, e,- ie adv. nieinteressowny, uiiciiicimiitiiij. 
^oss. óescpeópeHHKi, HeKopucTOJioóiiBun, HecTa>KaTe.ibHUH, 
óesKOpucTHuri {ob. bezkorzystny); Vind. nelaftnodobizhen. 
BEZISTAY, BEZlSTOTx^Y, a,'e, ŁW. óestynocTacHMil . 
nie mający istoty, bez jestestwa; UłCfcillO'3, pbiic Sirfltcl)fcit. 
Bezistna czczość. Pnyb. Mtlt. 30. Brnąłem przez bczi- 
stotną szerz okropnej gmatwy. ib. 520. — Algebr, bezi- 
stolny, imaginarius. Algiebr. Nar. Pierwiastki kwadratowe 
ilości ujemnych podają nowy gatunek ilości, które nazy- 
wają bczistotnemi. Algiebr. Nar. 208. 
BEZKALNY, a, o, wolny od kału, niemetny; iiiifdilailtmisi, 
fdilaiBinloiJ, rctii. Perła w bezkalnym znaleziona morzu. Zab. 
•12, o2.ł. 

BEZKARMAY, a, e, karmi nie mający, Hoss. CesKOpMHHil; 
fiittcrIO'3, oŁliC guttcr. (Ross. óesKOpmima brak karmi, głód). 
BEZKARNOŚĆ, ści, z. Sorab. 1. bezztrafwanitosci, brak 
karności; bic (itvaflił)i(-ifcit, SiiodUifiGfcit- Mon. 15, 588.— 
BEZKARNY, a, e, BEZKARNIE adv. Sorab. i. bezztraf- 
wanite; nickarany, niekarcony ; jtraflo»3, llllijcftraft. Bezkarne 
występki płodzą sroższe. Oss. Wyr. Bezkarnie z was szy- 
dzi. Hiil. Ow. 201. § bezkarny, kary się nie bojący, nie- 
sprawujacy sie dobrze; iinfittfailt, jucjellpil 
BEZKIELNY, a, e, kłów nie mający; Ptlie Saiicr, olmc 
.'Óau^abiic, olrnc SpiC^al""^- 'zwierząt ssących czwarty rząd. 
zawiera bezkielne, gitres, tylko po dwa zęby przednie 
mające. Zool. 282. 

BEZkOLANKOWY, a, e, fioss. óosko.tbhhhh, kolanek nie 
mający; fniclo'3, pliiic śliiic, glicbcrlot^ , fnotciiltH^. n. p. ziele 
abo trzcina nie mająca członków albo kolanek. Wiod. 
■REZKONCZY. a, e," Hoss. óesKOHeuHUM, {Hag. bezkoncly, 
Sorab. 1. bezkoncźne, bezkoncżniwe, Yind. breskonzhen); 
końca nie mający, nieskończony; iiucitblici), cnMot'. {Hoss. 
ócsKOHCMHOCTb; Sorab. i. bezkoncżnoscż; Yind. breskonzh- 
nost; fiai;. bezkoncivos; btc CllbUifiilfctt, nieskończoność). 
BEZKORZYSTNY, a, e, BEZKORZYSTNIE, adv. korzyści 
nieprzynoszący, niepożyteczny, uinunlltcilbaft , (Hoss. 6e3- 
KopucTHUH, óesKopeimbiil bczinteressowny; óesKopuciie 
bezintcressowność). 

BEZKOST, a, m. ciastoch, flak, lelek, zniewieściały, Boh. 
rozmazanek; Exos. Marz., ciit 5ffiet[t;limj. — BEZKOŚCI, ia, 
ie. BEZKOSTNY, BEZKOSTY, a, e, kości nie mający, 
albo o bardzo kruchych kościach, miękki; fnocliciiloi', fllO' 
d)Ciifd;iiH;t(;. Rag. bezkóstni, razkoscjan; Sorab. 1. bezkost- 
żne; Ross. ócskocthuiI; Eccl. MarKOCTHufi. Exos. bezkosly, 
Urs. Gr. 169. Bezkości. Mącz. Boh. rozmazany; rozma- 
manv, pieszczoch. 

BEZkOTWICZNY, a. e, Eccl. óesKpro-iHuH , kotwicy nie 
""•■ijący. aiifcrloei, plmc 3liifcr. n. p. okręt. 
BEZKRASNOSĆ, ści, ż. Hoss. óeaKpacoTCTBO, óes.i-BnOT- 
CTBO; brak piękności, krasności, bie Si^iJn^ettźlofigtcit. 



BEZKRAJNY, a, e, bez kraju, Idiiberlo^, pDnc Sanb. Dzie- 
jopis niech będzie bezkrajnym, i rzeczy po własnem na- 
zwisku niech mieni. Kras. List. 2, 119. (bez przywiąza- 
nia do jakiego kraju). {Hoss. CeaKpaitHUfi, Hag. bezkrajn, 
■ bez granic, nieograniczony). 

BEZKRESNY, a, e, nie kreślony, bez kreski, linii; rniflC' 
jctdntct, pDiiC ?iiiic, linicnfrci). Tak dusza z pod nieśmiertel- 
nego wychodzi warsztatu. Tak j