(navigation image)
Home American Libraries | Canadian Libraries | Universal Library | Community Texts | Project Gutenberg | Children's Library | Biodiversity Heritage Library | Additional Collections
Search: Advanced Search
Anonymous User (login or join us)
Upload
See other formats

Full text of "Słownik synonimów polskich"

Google 



This is a digital copy of a book that was prcscrvod for gcncrations on library shclvcs bcforc it was carcfully scannod by Google as part of a projcct 

to make the world's books discoverablc onlinc. 

It has survived long enough for the copyright to cxpirc and thc book to cntcr thc public domain. A public domain book is one that was never subjcct 

to copyright or whose legał copyright term has expircd. Whcthcr a book is in thc public domain may vary country to country. Public domain books 

are our gateways to the past, representing a wealth of history, cultuie and knowledge that's often difficult to discovcr. 

Marks, notations and other maiginalia present in the original volume will appear in this file - a reminder of this book's long journcy from thc 

publishcr to a library and finally to you. 

Usage guidelines 

Google is proud to partner with libraries to digitize public domain materials and make them widely accessible. Public domain books belong to the 
public and we are merely their custodians. Nevertheless, this work is expensive, so in order to keep providing this resource, we have taken steps to 
prevent abuse by commercial partics, including placing technical rcstrictions on automatcd querying. 
We also ask that you: 

+ Make non-commercial use ofthefiles We designcd Google Book Search for use by individuals, and we request that you use these files for 
person al, non-commercial purposes. 

+ Refrainfrom automated ąuerying Do not send automatcd queries of any sort to Google's system: If you are conducting rcsearch on machinę 
translation, optical character recognition or other areas where access to a laigc amount of text is hclpful, pleasc contact us. We cncourage the 
use of public domain materials for these purposes and may be able to help. 

+ Maintain attributłonTht Goog^s "watermark" you see on each file is essential for in forming peopleabout this project andhelping them lind 
additional materials through Google Book Search. Please do not remove it. 

+ Keep it legał WhatCYcr your use, remember that you are responsible for ensuring that what you are doing is legał. Do not assumc that just 
becausc we believc a book is in the public domain for users in the United States, that the work is also in the public domain for users in other 
countries. Whcthcr a book is still in copyright varies from country to country, and we can'l offcr guidancc on whcthcr any specific use of 
any specific book is allowed. Please do not assume that a book's appearance in Google Book Search means it can be used in any manner 
anywhere in the world. Copyright infringement liabili^ can be quite severe. 

About Google Book Search 

Google's mission is to organize the world's information and to make it universally accessible and useful. Google Book Search helps rcaders 
discoYcr the world's books while helping authors and publishers reach new audiences. You can search through the fuli icxi of this book on the web 

at |http : //books . google . com/| 



Google 



Jest to cyfrowa wersja książki, która przez pokolenia przechowywana była na bibliotecznydi pólkach, zanim została troskliwie zeska^ 

nowana przez Google w ramach projektu światowej bibhoteki sieciowej. 

Prawa autorskie do niej zdążyły już wygasnąć i książka stalą się częścią powszechnego dziedzictwa. Książka należąca do powszechnego 

dziedzictwa to książka nigdy nie objęta prawami autorskimi lub do której prawa te wygasły. Zaliczenie książki do powszechnego 

dziedzictwa zależy od kraju. Książki należące do powszechnego dziedzictwa to nasze wrota do przeszłości. Stanowią nieoceniony 

dorobek historyczny i kulturowy oraz źródło cennej wiedzy. 

Uwagi, notatki i inne zapisy na marginesach, obecne w oryginalnym wolumenie, znajdują się również w tym pliku - przypominając 

długą podróż tej książki od wydawcy do bibhoteki, a wreszcie do Ciebie. 

Zasady uźytkowEinia 

Google szczyci się współpracą z bibliotekami w ramach projektu digitalizacji materiałów będących powszechnym dziedzictwem oraz ich 
upubliczniania. Książki będące takim dziedzictwem stanowią własność publiczną, a my po prostu staramy się je zachować dla przyszłych 
pokoleń. Niemniej jednak, prEice takie są kosztowne. W związku z tym, aby nadal móc dostEu^czać te materiały, podjęliśmy środki, 
takie jak np. ograniczenia techniczne zapobiegające automatyzacji zapytań po to, aby zapobiegać nadużyciom ze strony podmiotów 
komercyjnych. 
Prosimy również o; 

• Wykorzystywanie tych phków jedynie w celach niekomercyjnych 

Google Book Search to usługa przeznaczona dla osób prywatnych, prosimy o korzystanie z tych plików jedynie w nickomcrcyjnycti 
celach prywatnych. 

• Nieautomatyzowanie zapytań 

Prosimy o niewysylanie zautomatyzowanych zapytań jakiegokolwiek rodzaju do systemu Google. W przypadku prowadzenia 
badań nad tlumaczeniEimi maszynowymi, optycznym rozpoznawaniem znaków łub innymi dziedzinami, w których przydatny jest 
dostęp do dużych ilości telfstu, prosimy o kontakt z nami. Zachęcamy do korzystania z materiałów będących powszechnym 
dziedzictwem do takich celów. Możemy być w tym pomocni. 

• Zachowywanie przypisań 

Znak wodny"Googłe w łsażdym pliku jest niezbędny do informowania o tym projekcie i ułatwiania znajdowania dodatkowyeti 
materiałów za pośrednictwem Google Book Search. Prosimy go nie usuwać. 



Hganie prawa 

W ItEiżdym przypadku użytkownik ponosi odpowiedzialność za zgodność swoich działań z prawem. Nie wolno przyjmować, że 
skoro dana łisiążka została uznana za część powszecłmego dziedzictwa w Stanach Zjednoczonych, to dzieło to jest w ten sam 
sposób tralrtowane w innych krajach. Ochrona praw autorskich do danej książki zależy od przepisów poszczególnych lirajów, a 
my nie możemy ręczyć, czy dany sposób użytkowania którejkolwiek książki jest dozwolony. Prosimy nie przyjmować, że dostępność 
jakiejkolwiek książki w Google Book Search oznacza, że można jej użj'wać w dowolny sposób, w każdym miejscu świata. Kary za 
naruszenie praw autorskich mogą być bardzo dotkliwe. 

Informacje o usłudze Google Book Search 

Misją Google jest uporządkowanie światowych zasobów informacji, aby stały się powszechnie dostępne i użyteczne. Google Book 
Search ułatwia czytelnikom znajdowanie książek z całego świata, a autorom i wydawcom dotarcie do nowych czytelników. Cały tekst 
tej książki można przeszukiwać w Internecie pod adresem [http : //books . google . comT] 



Ctn^jLiy^-^ "^ lxJjyt^A~\^ 




NEYILL FORBES BEQUEST 



N/F. PGbi^l. S9- /ffSS 




] 



\ \ 



i .' 



f 






f 



SŁOWNIK 



SYNONIMÓW POLSKICH 



pr^ez 



Biskupa Adama Stanisława Krasińskiego 

POKTORA JeOLOGII. 



WYDANIE AKADKMII UMIEJĘTNOŚCI W KRAKOWIE. 



\^.* - 



-^-V) TO 11 1. ^>n' 






•^-j 



w KRAKOAYIE, 

w OKUKARNI x<'ZA.Sri Kit. K J-ircZ Y<MCIK(1 I SP. 

pthl xarz:i<]ołił .Tó»>ra I^iikiH'ińskief;o. 

1885. 







^iTA^ 



•M/c.. 



h5WARl933 3 





WSTĘP. 



Wiek dziewiętnasty, jak w innych gałeziacli wiedzy ludz- 
kiej, tak i na polu badań językowych^ olbrzymie zrobił po- 
stępy. Nie hipotezą już, ale naukową jest prawdą, że wszyst- 
kie indo - europejskie języki są odroślami jednego aryjskiego 
drzewa, z których w przeciągu wieków, pod rozmaitem niebem, 
na rozmaitym gruncie i przy rozmaitych wpływach klima- 
tycznych, rozrosły się tysiącoletnie dęby, zostające z sobą 
w pokrewieństwie, ale tak już dalekii^m, że je ledwie nau- 
kowa genealogia w zamierzchłej przeszłości wygrzebać potra- 
fiła. Z dzisiejszego też stanowiska uważany język, nie jest to 
już prosty i dowolny zbiór wyrazów, ale organizm mający 
swoje budowę, swoje życie, swoje prawa, nareszcie swoje hi- 
storyą i filozofią. Stopień cywilizacyi narodu, a nawet jego 
obyczaje, charakter i sama logika, jak w zwierciadle , odbija 
się w jego języku. Naród stojący na nizkim stopniu rozwoju, 
któr)'' jak dziegcie o wielu jeszcze rzeczach pojęcia nie ma, 
a delikatniejszych uczuć lub odcieni nie rozumie, nie potrze- 
buje też na ich oddanie wyrazów, i nie ma ich zwykle w swoim 
języku. W miarę zaś, jak się jego umysłowa sfera rozszerza, 
jak się massa jego wyobrażeń pomnaża , jak umysł jego grun- 
towniej i wszechstronniej rzeczy poznaje, tworzą się albo 
przyswajają nowe wyrazy, których nawet epoka nieraz histo- 
rycznie oznaczyć się daje. Słusznie tedy powiedział Lihelt: 



a* 



IV 

że na jezykii kilkiuiristowiekowym, jak na Avarstwacli ziemi, 
odróżnićby można ceclie narodu w każdym wieku. Nie tu miej- 
sce rozwijania tej myśli , któraby mogła być treścią bardzo 
zajmującej rozprawy. Zastanowimy się tylko chwilkę nad tem, 
co jest ]n'zedraiotem niniejszej pracy, to jest: nad synonimami. 

Nic niema w calem dziele stworzenia, (*.oby według pe- 
wnych odwiecznych praw się nie działo; chociaż nieraz nie- 
mało wieków, uj)}ynie nim znajdzie się człowiek, który w tej 
wielkiej księdze jedne przynajmniej kartę ])rzesylabizować po- 
trafi. Ma też swe prawa i język; bo on nie jest jakimś cha- 
osem, ale ciałem uorganizowanem , którego członkami są wy- 
razy, czyli znaki służące do malowania myśli i uczuć ludzkich. 
Długo jednak naród mówił i pisał swoim językiem, nim się 
znaleźli ludzie, którzy ten język objąć jako jedne całość, 
a ukryte w nim prawa wyśledzić i uporządkować zdołali; to 
jest: nim się utworzył słownilc i gramatyka. Ojie ze zwyczaju 
narodowego i ducha języka wyciągnęły stałe prawidła; one 
wytknęły jiroste drogi , któremiby jak ubitym gościńcem szedł 
dalej język w swoim prawidłowym rozwoju. Z. postępem grun- 
towny(di nauk, oświecenia i cywilizacyi wyrabia się, kształci 
i wzbogaca język: a im bogatszą naród jaki ufa literaturę, 
im więcej liczy wielkich pisiirzy, tem język jego- pod ich pió- 
rem staje się wyrazistszym , dosadniejszym i dojrzalszym. Za 
dowód zaś tej dojrzałości uważać można, jeżeli formy języka 
zupełnie się ustaliły, jeżeli każdy wyraz ma już ściśle okre- 
ślone znaczenie, to jest: jeżeli maluje najdobitniej to właśnie, 
na oznaczenie czego utworzony został. Mowa bowiem nie na 
to dana jest człowiekowi , żeby z niej słuchacz , lilb czytelnik 
odgadywał tylko myśl nasze , albo tylko zdaleka i jakby przez 
mgłę ją widział , ale żeby ta myśl odbiła się w niej jak w zwier- 
ciadle, i jakby żywa przed oczyma stanęła. Nie sprzeciwiają 
się temu wyrażenia przenośne i obrazowe. Owszem, one są 
ozdobą mowy, byle nie grzeszyły przesadą, lub co jeszcze 
gorzej brakiem logiki. 

Gdyby zaś każdy wedle swego widzimisię zmieniał zna- 
czenie wyrazów, czyżby nie nastąpiło zupełne pomieszanie po- 
jęć , i jak przy wieży Babel , zamęt w umysłach. Takiemu 



pomieszaniu pojee zapobiega najprzód logika in3\śli, a potem 
ścisłe rozróżnienie znaczenia lilizkoznacznycli wyrazów, ezyli 
synonimów. 

Tyra właśnie sposobem prawdziwy mędrzec, Sokrates, 
tyle szerzył światła w Atenacli: bo chociaż nikogo ani wy- 
mową , ani erudycyą , ani naiikowemi hi])otezami nie zadziwiał, 
przecież prostą logiką, opartą na ścistćm znaczeniu wyrazów, 
doprowadzał stopniowo do tego, iż nieraz słuchacz sam sobie 
wydziwić sie nie mógł, że mu sie tak rozjaśniło w umyśle, 
jak gdyby mu sie dopiero oczy otworzyły, i jak gdyby Avi- 
sząca wprzód nad nim mgła sie rozwiała. Czytamy u Platona, 
jak dumny sofista Eutyfron, zapytany o definicyą pobożności, 
wywija się jak wąż przed Sokratesem, który nie przestając 
na ogólnikach, brak ścisłości i dokładności z całą skromno- 
ścią mu wykazuje. Są jednak w każdym języku wyrazy bli- 
skoznaczne , które na pierwszy rzut oka zdają sie mieć zu- 
pełnie toż samo znaczenie. Ponieważ bowiem przedmiot, o któ- 
rym mówimy, może mieć nie jedne tylko stronę, nie jedne 
własność, a t(*m samom i nie jedno działanie, przeto musi 
coraz inne wywoływać wrażenie. A gdy na oddanie każdego 
takiego wrażenia potrzeba było osobnego wyrazu, ztąd poszło, 
że jeden przedmiot nazywany l)ywa rozmaitemi nazwiskami, 
które go albo z coraz innej strony przedstawiają , albo malują 
ten a nie inny rys jego, albo go oddają z większą lub mniej- 
szą mocą; albo wreszcie tem się tylko różnią od siebie, że 
jeden jest Avyrazem książkowym, a drugi potocznym; jeden 
8zlachetn\Tn i delikatnym, drugi rubasznym, prostackim lub 
ołielżywym.^ Każda grupa takich wyrazów ma jedno znacze- 
nie ogólne; ale każdy z nich maluje inny jego odcień, tak 
że jednego za dnigi użyć nie można. Chociaż bowiem mie- 
dzy niemi jest podobieństwo, ale jest i różnica. Czujemy ją 
prawie zawsze, chociaż najczęściej wykazać nie potrafimy. 
Bvwa ona ł)Owiem niekiedy tak delikatna, że ledwie sie 
IH)chwycić daje; a nawet prawie niepodobna oznaczyć jej sta- 
nowczo, póki język do dojrzałości nie dojdzie; czyli póki 
tej r/iżnicy nie ustali zwyczaj narodowy i powaga znakomi- 
tych pisarzy. 



VI 



Wyrazy takie we wszystkicli Europejskich jezykacli zowią 
się synonimami (z grec. (rh spół i Sroifia imię) i malują rozmaite 
odcienie jednego ogólnego wyobrażenia np. robić, czynić, 
działać; mężny, dzielny, odważny, w^aleczny; pię- 
kny, ładny, śliczny, cudny, i t. p. Ile język Jaki ma 
wyrazów na jedno wyobrażenie, tyle naród rozróżnia rozmai- 
tych jego odcieni, które według swoich pojęć, obyczajów, sto- 
pnia wykształcenia, a nieraz i według właściwej sobie logiki 
wyraża. Wspólność znaczenia jest cechą synonimów, między 
któremi zachodzi zawsze bliższy, lub dalszy stopień pokre- 
wieństwa. Nie można jednak brać ich za wyrazy jednoznaczne, 
ani też bez różnicy używać jednych za drugie. Byłoby to bo- 
wiem coś podobnego, jak gdyby kto znając kilku rodzonych 
braci, brał jednego za drugiego dlatego że między nimi jest 
podobieństwo familijne. Albo też, gdyby malarz chcąc wydać 
rumieniec na twarzy, uważał za rzecz obojętną, czy dać jej 
barwę róży, czy choćby piwonii. Zdarza się wpraw^dzic spo- 
tykać ludzi niekiedy nawet i zdolnych , którzy w tem przeko- 
naniu, że lew much nie łowi , mniemają, że im wolno nic dbać 
o ścisłe znaczenie wyrazów, i przeto albo używają pierwszego 
lepszego synonimu, albo wybierają tylko najmocniejsze, cho- 
ciażby trąciły przesadą. Mogą to być umysły, naw^et daleko wi- 
dzące, obejmujące wiele nawet jednym oka rzutem, ale nie 
zgłębiające rzeczy do gruntu, albo nie chcące nawet patrzeć 
na to, co mają pod nogami. Dlatego nieraz ani się postrzegą, 
jak w^zmą rzecz same za jedno z jej objawem; środek za 
cel; pozór i powierzchowną szatę za same istotę. Taki brak 
ścisłości okazuje zawsze pewną mglistość pojęć, a w każdym 
razie nie jest znakiem umysłowej potęgi. O takich powiedział 
głęboki znawca charakterów ludzkich La Bruyere : Les csprits 
mediocres nc trourent jwtJit Vunique cxpression, et usent des 
synonymes. Określenie synonimów nie jest wprawdzie rzeczą 
tak nieodbitą, żeby bez niego nie można było dobrze mówić, 
lub pisać. Ale one stanowią filozoficzną stronę języka, bez 
której ani ducha jego poznać, ani też gruntownej jego znajo- 
mości osiągnąć nie można. 



vn 



Obfitość wyrazów i odmian gramatycznych stanowi mar- 
teryal»e bogactwo języka, synonimy zaś dowodzą już jego 
bogactwa moj:^cgo, bo w nich widać pracę ducha t. j. że 
myśl naroćlu musiała głęboko zastanawiać się nad przedmio- 
tem, jeżeli nietylko odróżniła wyraźnie rozmaite odcienie je- 
dnego pojęcia, ale każdy z nich umiała wydać w swoim ję- 
zyku i osobnym odróżnić go wyrazem. Nie zawadzi tu może 
napomknąć, że synonimów nie można mieszać z homo nimam i, 
czyli ekwiwokami, to jest: wyrazami, mającemi jedngj brzmie- 
nie, a całkiem inne znaczenie, jak np. koza zwierzę i koza/ 
więzienie; polka kobieta i polka taniec. Nie można też brać^ 
za jedno z synonimami wyrazów wieloznacznych: bo tenże 
sam wyraz w jednam znaczeniu może być synonimem jednego, 
a w drugi^m drugiego wyrazu, np. darować, raz jest synoni- 
mem słowa: dać; a drugi raz słowa: przebaczyć. Słowniki bar- 
dzo rzadko jwrskazują różnicę między synonimami, i zwykle 
tylko jedne objaśniają drugiemi , tak iż możnaby sądzić że to 
są wyrazy jednoznaczne, do wyboru tylko zostawione. 

Oto naprzykład objaśnienie słów: robić, czynić, działać, 
pracować, podług słownika Wileńskiego. 

Robić, pracować nad czem, działać, czynić. 

Czynić, uczynek jaki dopełniać, wykonywać, działać, robić. 

Działać, robić, czynić. 

Pracować, zajmować się pracą, robić, trudnić się. 

Lafayb, autor francuzkich synonimów, zarzuca to samo 
słownikowi akademii francuzkiej. Ale zarzut ten podług na- 
szego zdania, jest zupełnie niesłuszny: bo możnaż komu po- 
czytywać za winę , że nie zrobił tego, co w zakres jego pracy 
bynajmniej nie wchodziło. Do słownika należy tylko zebrać 
wszystkie wyrazy, wykazać ich etymologią i rozklasyfikować 
wszystkie ich znaczenia. Objaśnienie zaś synonimów nie jest 
jego celem, którego zresztą jakeśmy wyżej powiedzieli, wy- 
magać nawet nie można, póki język nie stanie na pewnym 
dojrzałości stopniu. To nam może za odpowiedź posłużyć , dla- 
czego, kiedyśmy mieli kilkadziesiąt rozmaitych słowników w li- 
teraturze naszej, słownika synonimów dotąd nam brakło ; dla- 



VIII 

czego żaden ze słowiańskich dyalektów dotąd na słownik sy- 
nonimów zdobyć sie nie mógł. 

Klassyczua starożytność nic wiele Jiam w tej gałęzi zo- 
stawiła pomników. Wspomina Platon, że Prodykns sofista, 
nauczyciel Sokratesa, brał po pięćdziesiąt drachm od sw^oich 
uczniów, którym znaczenie wyrazów objaśniał. Jest także ślad, 
że żyjący w trzecim wieku przed Chrystusem Chryzypj)us 
filozof, miany za najuczeiiszego w Atenach, w liczbie kilkuset 
dzieł pisał też o synonimach. Ale prace te zaginęły. A jako 
najdawniejszy na tem polu pisarz znany jest gramatyk Am- 
moniusz, żyjący w czwartym wieku po narodzeniu Chrystusa 
w Aleksandryi. Jego Dykcyonarz doszedł do naszych czasów 
i kilkakrotnie był drukowany. Między innemi poprawna edy- 
cya Schafera 1822 r. w Lipsku. Z Rzymskiej literatury do- 
szły do nas tylko urywki: Marka Korneliusza Frontona, który 
był nauczycielem Marka Aureliusza: Dc dijfercntiis rocahulo- 
rum. Jako też Pompejusza Festa: De significatione verbonwi. 
Świętego Izydora biskupa sewilskiego : Synonymorum Ubrl 
duo. Nie są to synonimy, lecz traktat ascetyczny. Objaśnienie 
pojedynczych synonimów w dziełach Cycerona, Kwintyliana, 
Warrona nieraz spotkać można. Nie mało ich zebrał Bcauzće 
w poprawnćm wydaniu synonimów * Girarda 1769 r. Oto na- 
przykład synonim objaśniony przez Cycerona: justitia erga 
deos 7*eUgio, erga paretitcs pietas dlcilur. 

W wiekach odrodzenia nauk, ponieważ język łaciński 
był w^ całej Europie językiem naukowym, a nowożytne do- 
piero się kształciły, przeto pierwsze słowniki synonimów nie 
mogły być inne, tylko łacińskie. Naj dawniej szemi są: Sinio- 
ais Pclcgromil syrionymorum sylra 1646 r. i Johannis Ser^ 
rani Synonymorum libellus w Norymberdze 1551 r. kilkakroć 
przedrukowane. Nie trzeba tu zaliczać tak nazwanego Gradm 
ad Farnassum, który używany był po szkołach do robienia 
wierszy łacińskich. Miał on wprawdzie pod każdym wyrazem 
wskazane synonimy, ale żadnego ich objaśnienia nie dawał. 

W językach nowożytnych słowniki synonimów zjawiają 
się dopiero w XVIU wieku. Nie będzie rzeczą zbyteczną wspo- 
mnieć przynajmniej o naj cel niej szych, któreśmy mieli pod ręką. 



IX 

Na czele ich stoi ksiądz Girard, członek akademii fran- 
eiłzkiej, który wydał: Si/nołłt/mes francois 171S Paris. Dzieło 
to dopełniane i znacznie wzbogacane pracami Ics. Konbaud 
i 15eiiuz(5e, miało kilka wydań. 

AV roku 1809 młody jeszcze wówczas Guizot wydał: J)ic- 
tionnairc unircrscl de synofn/mcs dc la lanijuc franralsc, 
Paris, 2 tomy. 

Najzupełniejszym zaś jest słownik synonira()W wypraco- 
wany przez profesora filozofii Lafaye pod tytułem: Dldionnnlre 
des synonymes de la langiic francaisc par M. Lafaye. Paris 
1S58 r. 

W niemieckiej Literaturze profesor filozofii w Halli Jan 
August Eberhard, zmarły 1809 r., wydał bardzo wysoko ce- 
niony słownik synonimów, powiększony i uzupełniony przez 
Maassa i Gnibera pod tytułem: Synonymi^rhes Hand^orter- 
buch der Deutschen Sprache (i tomów, wielekrotnie drukowany. 
Ostatnie wydanie: Berlin 1851 r. 

Nie ustępuje mu, jeżeli go nie przewyższa Doktor Fry- 
deryk Weigand, który wydał we trzech tomacli: M^orlerbuch 
der Deutschen Synonymen, druga edycya, Mainz 1852 r. 8'*« 

We włoskiej: Rabbi Sino nim i ed aygiitnti Iłaliani 4"* 
Roma 1821, i daleko wyżej ceniony Nicolo Tomasseo: />/>- 
tionario dci Sinonimi Iłaliani Florencya 1840 r., który miał 
już sześć wydań. W angielskim jeżyku do najwyborniejszydi 
liależy choć nic obszerny: Synonymn discriniinałed a complel 
e^lalogue Synonynioits words in łhe Englisch Languaye by 
Smiłh, London 1871. 

W naszej literaturze pierwszą próbą w tym względzie było 
kilkanaście synonimów panny Tańskiej, przesłanych bezimiennie 
w r. 1817 do „Pamiętnika Warszawskiego'* przez bardzo jeszcze 
młodą wówczas autorkę. Znalazły one tak dobre pożyjecie, że 
niektórzy z celniejszych nawet pisarzy na temat pojedynczych 
synonimów, zajmujące artykuły pisali. Towarzystwo warszaw- 
skie przyjaciół nauk ogłosiło konkurs do napisania słownika 
synonimów naznaczając w nagrodę medal ofiarowany przez 
Staszyca. Skutek nie odpowiedział wezwaniu. Myślał o tern 
Brodziński i pierwszy szkic synonimów rzucił na papier; ale 



opracować ich, przedwczesna śmierć mu nie pozwoliła. Wydru- 
kowanie zaś tego, co zostało w brulionach, jako pierwszy 
zarys, chociaż i ten nie małej jest wartości, zdaje się nam, 
jakby ubliżało pamięci tego znakomitego męża. Brodziński bo- 
wiem jako pisarz gruntowny, i głęboki myśliciel, gdyby był 
dłużej pożył, opracowałby swoje synonimy i zostawił prawdzi- 
wy skarb po sobie. W takiej zaś formie jak pozostały, nieza- 
wodnieby ich drukować nie pozwolił. 

W r. 1858, to jest w lat dwadzieścia trzy po śmierci 
Brodzińskiego, w Nrze styczniowyna „Biblioteki Warszawskiej" 
ogłoszony był konkurs na Słownik Synonimów polskich , z na- 
grodą 4000 złr. ofiarowanych przez barona Jjdwarda Rasta- 
wieckiego. Nie czytaliśmy jednak nigdzie, żeby kto podobne 
dzieło wypracował. 

]Vl^ieszkając w ciągu lat dwudziestu na wygnaniu w Wiatce, 
zdała od bibliotek i od ognisk oświaty, przy całej nieudolno- 
ści sił moich, wziąłem się do słownika synonimów. 

Gdyby szło tylko o spisanie ich w porządku alfabety- 
cznym i objaśnienie jednych przez drugie, jak bywa zwykle 
po słownikach , a wreszcie o nagromadzenie choćby najliczniej- 
szych przykładów, byłaby to praca wymagająca wiele czyta- 
nia i czasu, ale mogąca się obejść bez samodzielnej myśli. 
Takie dzieło w kilkunastu tomach in folio zostawił w ręko- 
pismie uczony Ks. Alojzy Osiński pod tytułem: „Zbiór bogactw 
mowy polskiej," który jest bogatszą od Lindego skarbnicą ję- 
zyka wieku Zygmuntów i Stanisława Augusta. Dwa wyrazy „Łza 
i nadzieja" z tego Zbioru wydrukowane, każą żałować, że on 
w rękopismie pozostał. Myśmy się na nierównie trudniejszą 
pracę odważyli. Głownem bowiem zadaniem naszym było wy- 
kazać, o ile można ściśle, czem się jeden synonim od drugiego 
różni, a zatem, jaką mianowicie stronę lub cechę przedmiotu 
oznacza; albo jaki odcień głównego wyobrażenia maluje. Za 
jedyny do tego sposób uważaliśmy dać definicyą każdego syno- 
nimu. Że zaś definicyą, żeby była dobrą, powinna przedmiot 
określać ściśle, jasno i w niewielu słowach , przeto wzięliśmy 
sobie za prawidło nie rozszerzać się nad przedmiotem, unikać 
stowarzyszenia wyobrażeń, i ile możności wyrażać się tak 



XI 



poprostii, iżby s^ każdemu zdawało, że on to samo myślał 
i że ta definicya jakby z ust jego wj^jetą została. W tym 
zamiarze nieraz definicya po kilka czasem razy zmieniać nam 
sie zdarzało. W pracy naszej trzymaliśmy się pewnej metody, 
o kti')rej kilka słów powiedzieć nie zawadzi. 

Każdy synonim położony jest w porządku alfabetycznym. 
Objaśnienia zaś znajdują się tylko pod głównemi synonimami, 
do których się inne odsyłają. Nie numerowaliśmy ich na wzór 
Niemców, bośmy w tern nic dogodniejszego nie widzieli. 

Po wyliczeniu przy każdym głównym wyrazie jego syno- 
nimów, wskazuje się ich ogólne znaczenie, które tam się tylko 
opuszcza, gdzie je definicya naczelnego synonimu w zupełności 
zastąpić może. 

Z kolei bierze się pod uwagę Jcażdy synonim podrzędny. 
Jeżeli ten sam wyraz znajduje się w starosłowiańskim, rosyj- 
skim, lub czeskim języku, to te dla porównania są umieszczone 
pod odpowiednim synonimem, np. blizna (starosł. 6.iH3Ha), lice 
(słowian, i ros. .iHi;e, czesk. lice), oblicze (starosł. oójmHcii), 
ubogi (słowian, yóori,, ros. yóorift, czesk. ubohy). 

Potem zestawia się z wyrazem malującym przeciwne wy- 
obrażenie, gdzie się to mogło do jasności przyłożyć; i do- 
piero idzie definicya, na poparcie której przytaczają się przy- 
kłady z celniejszych naszych pisarzy. Ażeby definicya każdego 
synonimu oprzeć na jakiejś pewnej podstawie , albo dojść pier- 
wotnego jego znaczenia, braliśmy pod uwagę: 1^ źródłosłów, 
2** pobratymcze języki, 3^^ powagę pisarzy, 4^ mowę potoczną. 

1) Źródłosłów czyli wyraz pierwotny jest najpierwszą 
podstawą jego znaczenia, i jakby ziarnem, z którego to zna- 
czenie wyrosło. Alę żródłosłowu nie trzeba brać za jedno 
z pierwiastkiem, bo ten ponieważ jeszcze żadnej formy nie 
przybrał , to może wchodzić w skład wyrazów, które nic wspól- 
nego z sobą nie mają. Chociaż więc badanie ich jest rzeczą 
niezmienne ważną w nauce, bo one stanowią jakby chemią 
językową, ale przy określeniu znaczenia wyrazów za żadne 
kryteryum brane być nie mogą. Weźmy naprzykład pod uwagę 
wyrazy: śmierć, marzyć, marny, miara, mir, morze, mrok, 
mruczeć, zamiar. Wszystkie one mają wspólny pierwiastek 



XII 



mr, który sam z siebie żadnego znaczenia nie ma. Albo też 
wywód etymologiczny naszego psa i niemieckiego Humlz sans- 
kryckiego kiran^ który Niemcy za pewnik naukowy podają. 
Wyi)isujemy go dosłownie z gramatyki uczonego księdza Ma- 
linoAYskiego : „Pierwotna forma tego wyrazu jest kwan; k 
w sanskryckiej dziedzinie przechodzi często w sz. Po odrzu- 
ceniu zaś końcowego an z zendzkiego sz])a}i pozostaje sp, 
z którego przez przesuwke pozostaje nasze jys, co jest tema- 
tem naszego psa". 

Trzeba sie też mieć na baczności , żebv sie nie dać uwieść 
podobieństwem brzmienia: bo nie wspominając już o wywo- 
dach Debołeckiego : Babilon od b a b i e łono; Ateny od uczę- 
ni; albo Pietraszewskiego Zend Awesta od życie dasz ta; 
weźmy na uwagę wyraz i^e dziwy. Błądziłby, ktoby go wy- 
wodził od pana sędziego: bo u Reja a nawet jeszcze w skarbcu 
Knapskiego znajdujemy fijrmę szedziwy od szadź czyli 
szron. Znaczenie więc jego dosłowne jest biały jak szron, 
to jest: mający białe włosy na głowie. 8łowo częstować, nie 
pochodzi od przymiotnika częsty, ale od staropolskiego wy- 
razu częstować, prosić na (*ześć , po słowiańsku HeoTBOBaTu, 
l)o' rossyjsku HccTBonaTh. Prześcieradło nie od prześcielać , jak 
się zdawało księdzu i\ralinowskiemu , ale od starosłowiańskiego 
npocTHpa.io Mikł., zkąd i czeskie prost^radlo. Poduszka nie od 
duszy, ale od przyimka pod i uszko, jak francuzkie orcil- 
ler od orcillc. 

Starosłowiański język, jeden z trzech patryarchów indo- 
europcjskiej rodziny, stał się ojcem dziesięciu głównych dy- 
alektów '), kt<)re w czasach przedhistorycznych musiały być 
jako bracia bardzo bliskie siebie; lecz w kolei wieków, ule- 
gając rozmaitym losom i wpływom , oddalały się stopniowo i od 
wspólnego przodka, i jedne od drugich, tak że dziś dzielą 
się na południowe, zachodnie i wschodnie. Sam nawet język 
cerkiewny, chociaż się najmniej od słowiańskiego oddalił, je- 
dnak jest tylko jego dyalektem i to umarłym, bo nim żaden 



') 1) Cerkiewny, 2) Rosyjski, 3) Serbski,^ 4) Bułgarski, 5) diorutań- 
ski, 0) Kroacki, 7) Słowacki, 8} Czeski, 9j Łużycki, 10) Polski. 



XIII 

naród nie mówi. Jednym z tych dziesięciu braci, który mię- 
dzy niemi niepoślednie zajmuje miejsce, bo ma przeszło 100,000 
wyrazów i około dwócłikroć sto tysięcy ntworów piśmiennych, 
Jest język polski. 

Pod wpływem zachodniej oświaty i kościoła rzymskiego, 
nie mógł on mniej niż inne oddalić się od swojego pierwo- 
tnego przodka. Ale chociaż od pięciu wieków kształcił się na 
łacińskim języku, jednak nie przestał być słowiańslcim , i za- 
chował niektóre takie cechy jego. które się w innych dyale- 
ktach, a naAvet w Cerkiewnym zatarły. Tale w starosłowiań- 
skim języku były dźwięki nosowe « ą, a ę, i& ją, m ję, 
w sanskrycie aniiswara, z greckiego rynezma, u Słowian ju- 
sami zwane. 

Uczony Wostokow, rozbierając Ewangelią Ostromira wy- 
kazał, że te głoski miały brzmienie nosowe, które się w in- 
nych dyalektach, a nawet w Cerkiewnym zatarły, zachowały 
się zaś w polskim i kaszubskim , np. po starosłowiańsku ij^a^&b 
w}Tnawiało się dąb; po starosłowiańsku bak^iiui, wymawiało 
się większy, patrz: Miklosz. 

W starosłowiańskim alfabecie są dwa znaki na głoskę 
Zy jeden 3, nazywający się aeM.in, a drugi :,, nazywający się 
3t.io. Dzisiaj między niemi znikła wszelka różnica w wyma- 
wianiu ; a jednak pozostała w pisaniu. 3 pisze się tam, gdzie 
we wszystkich dyalektach jest z : sjiaro, aBiłpi.; i zaś pisze się 
tylko tam, gdzie dźwięk ten powstaje przez zamianę y na 2;, 
np- nora iioat, Miion, mho3h. Idąc tedy za zdaniem uczonego Gre- 
gorowicza, profesora Kazańskiego Uniwersytetu , mniemamy, 
że dźwięk głoski i (zieło) odpowiadał greckiemu dzcfa, który 
się przechował w polskim języku, np. noga nodze, mnogi 
mnodzy, a nawet w dawnej polszczyznie było: lióg w Bodze, 
zamiast dzisiejszej formy: w^ Bogu. 

W polskim języku przechowało się przeszło sto dwadzie- 
ścia wyrazów starosłowiańskich, które w ros)'jskim i cerkie- 
wnym całkiem wyszły z użycia. Wybraliśmy je ze słowników 
Mikloszyea i Wostokowa i położyliśmy na końcu tego występu, 
żeby każdy mógł sam naocznie się przekonać i sprawdzić. 
Każde bowiem dziecko polskie zrozumie starosłowiańskie wy- 



i_ 



XIV 

razy: 6.iH3Ha blizna, óojioHte błonie, 6pr;^t,kt> brzydki, raft gaj, 
npaMCHL promień HCKaTH czekać i t. p., które dla uczonego Ro- 
syanina są do zrozumienia trudne. 

W XVI wieku ta pamięć słowiańskiego pochodzenia jakże 
żywo stała w oczacli naszych poetów. Czytamy u Jana Ko- 
chanowskiego: Zgoda przycliodzi do was, o potomkowie Le- 
cha słowiańskiego. 

„Ktoby cię nie znał Lechu słowianinie! 

„Któryś najpierwszy zasiadł w tej krainie. J. Koch. 

„A od zmarzłego morza po brzeg adryański 

„Wszystko b3'ł opanował cny naród Słowiański. J. Koch. 

A nawet gdy płacze nad Urszulką, t^m ją imieniem na- 
zywa: „Ucieszna moja śpiewaczko, Safo Słowiańska !•* J. Koch. 

„Polacy i Czechowie, Ruś k'temu i wiele innych naro- 
dów słowiańskiemi się mianują". J. Koch. 

Miaskowski też mówi o Kochanowskim : 

„Kto u nas kiedy, słowiańskiemi słowy, 

„Doszedł tak blizko arfy Dawidowej ? 

W XVI wieku używane były jeszcze u nas wyrazy 
słowiańskie, które dzisiaj już całkiem wyszły z użycia, jak 
np. żenich (oblubieniec), swadźba (wesele), czysło (liczba), otrok 
(chłopak), wełn (fala), tuł (kołczan), wielmi (bardzo). 

Ponieważ zaś nietylko w gramatyce, ale wogóle w ba- 
daniach językowych dzisiaj nauka za jedyną uważa metodę 
porównawczą, przeto i my, idąc drogą porównania w okre- 
śleniu synonimów, znaleźliśmy w językach pobratymczych, 
mianowicie starosłowiańskim, rosyjskim i czeskim nie jedno 
objaśnienie, któregoby gdzieindziej napróżno szukać przyszło, 
np. ufać, które powstało zupfać, a to z upwać, po starosło- 
wiańsku yntBaiH, po rosyjsku yiioBait, a więc nie od niemieckiego 
hoffen. Małżeństwo po starosłowiańsku mążeżeństwo M^^esrceHCTBo 
Mikł. od męża i żony, a więc nic od niemieckiego Man i polskiego 
żona. Wyraz kobieta, uważany w XVI wieku jako ubliżający 
uczciwej białogłowie, znajduje objaśnienie w starosłowiańskim 
języku, w którym kob^ znaczy wróżenie, a więc wyraz ko- 
bieta pierwotnie znaczył to, co dziś cyganka, lub wróżka. 
Zwyciężyć, po czesk. zwiteziti, od starosłowiańskiego i rosyj- 



r 



XV 



skie^o BHTJł3b (wojownik), po czesku i po staropolski! witeż, 
którego jeszcze Kochowski używał w XVII wieku. 

3. Jeżyk, jako żywy organizm, rozwija się, rośnie i doj- 
rzewa, czyli co jedno jest: ma swoje niemowlęctwo, wzrost 
i dojrzałość. Wyrabia się on, kształci i wzbogaca pod piórem 
znakomitych pisarzy, którzy go bynajmniej nie tworzą: ale 
wyssawszy z mlekiem z piersi narodu, nastrajają go jakby 
instrument, do wydania najwznioślejszych i najdelikatniejszych 
myśli i uczuć ; wlewają jakby w wyrobione formy, i nie tylko 
tok mowy, jej obroty, ale samo znaczenie wyrazów ustalają. 
Na ich tedy powadze opierać się trzeba , gdy idzie o to, ażeby 
każdy synonim miał ściśle określone znaczenie, czyli co je- 
dno jest, żeby przezeń to samo rozumiał czytelnik, co chciał 
wyrazić autor. Przy każdej tedy definicyi przytaczaliśmy przy- 
kłady z najcelniejszych naszych pisarzy, ażeby ją poprzeć 
taką powagą, na której bezpiecznie polegać można, jak np. 
Reja, Jana Kochanowskiego, Górnickiego, Krasickiego, Śnia- 
deckiego, Mickiewicza, i wielu innych. Przytaczaliśmy auto- 
rów w chronologicznym porządku od XV wieku do dzisiej- 
szycli czasów, wyjąwszy takich , których język nie może się 
nazwać wzorowym, jak np. Chróścińskiego, pisarzy zepsu- 
tego smaku, Przybylskiego i Trentowskiego. Obok autorów 
przytaczaliśmy też i przysłowia narodowe, które się zwykły 
uważać za filozofią ludu. 

Powaga wzorowych pisarzy rozstrzyga wątpliwości i spory 
pod względem języka. Do niej też odwoływać się należy, gdy 
niekiedy i znawcy potępiają stare polskie wyrażenia dlatego, 
że one znajdują się w cudzoziemskich językach. Tak naprzy- 
kład Skobel potępił wyrażenie patrzeć przez palce jako 
germanizm; a jednak to wyrażenie znajdujemy u Reja. P. Al. 
Walicki potępia wyrażenie zakładać konie, którego uży- 
wa Jan Kochanowski w trzeciej pieśni ksiąg wtóry eh. „Każ 
bystre konie zakładać". Potępiają niektórzy jako germanizm 
wyrażenie trzymać co o czem, które jest upoważnione 
przez Kochanowskiego i Skargę. Kochanowski mówi o Sko- 
topaskach Porębskiego: „tak ja trzymam o nich'*. Skarga też 



XVI 

mówi: „tak każdy wierny o sobie trzymać może, iż jest 
przejrzanym". 

Cześć przykładów wzięliśmy ze słowjiika Lindego, a naj- 
mniej cztery piąte z antentycznycli źródeł. Linde, w^ykaznjąc 
rozmaite znaczenia każdego wyrazu, przytaczał wszystko, co 
gdzie napotkał: bo miał zamiar cały jeżyk zebrać. My obja- 
śnialiśmy jedno znaczenie, i dlatego przytaczaliśmy tylko ta- 
kie w^yrażenia, którycli bezpiecznie używać można, i w nich 
trzymaliśmy się chroiu)łogiczncgo poi*zadku. 

4. Pod względem mowy potoczncy opieraliśmy się na tem, 
cośmy nieraz na własne uszy słyszeli. Pod nią też podciąga- 
liśmy znajome nam pieśni gminne, jako też prowincyonalizmy. 

O pracy mojej sądzę bardzo skromnie. Nie pisałem 
dla uczonych, którzy, że użyję słów Łukasza Górnickiego: 
„wiem pewnie, iż dobrze lepiej niż ja w^szystko umieją". Znaj- 
dzie się w niej nie jedno objaśnienie mniej trafne , lub niedo- 
kładne. Na to cała wymówka, żem lepiej nie umiał. Wy- 
pełnia ona jednak jeden brak w naszej literaturze i wykazuje 
jak na dłoni bogactwo naszego języka. Akademia luiuk w Kra- 
kowie, ta najwyższa u nas Naukowa Pow^aga, uznała tę pracę 
za pożyteczną i własnym ją nakładem wydrukowała. Serde- 
czne dzięki składam temu Dostojnemu Gronu, a przedewszyst- 
kiem uczonemu Jego Prezesowi, drogiemu dla serca mego 
Drowi Ma.ji:kowi. Stcyąc już jedną nogą w grobie, składam 
tę acz ubogą ofiarę, jako grosz wdowi, na ołtarzu Ojczyzny. 

Kto zaś z prawdziwych znawc(')w i miłośników języka 
przyłoży choć cegiełkę do tej pracy, poda gdzie potrzeba dokła- 
dniejsze objaśnienie, lub le])szą definicyą; ten nietylko nie 
straci zasługi, ale spełni polskiego Nestora Kochanowskiego 
przestrogę : 

A jako kto może. 

Niech ku pożytku dobra spólnego pomoże. 



c6iv>liiip ćlc*arn Stani^faiu 3(zac>i\\:>ki, 



s 



tarosłowiaiiskie wyrazy, które do dziś dnia powszechnie są 

używane w języku polskim, chociaż w rosyjskim wyszły 

z użycia. Wybraliśmy je ze słownika Mikloszyca: Lericon 

Unguae Slovenicae Yeieris dialecti. Wostokowa: CjioBapb Il^ep- 

KOBHo-CjiaBHHCKaro H3biKa i Kopitara Glagolita Closianus. 

Starosłowiańskie jusy & i a miały nosowe brzmienie na- 
szego ą i ę, jak tego uczony Wostokow gruntownie dowiódł. 



Starosłowiat^Rkie 


Polskie 


1 Cilłl^HA 


Blizna 


2 C0A0Hk6 


Błonie 


3 6pilA-kK'k 


Brzydki 


4 KATA 


Waga 


5 B6R<;pKa 


Wiewiórka 


6 BHp-k 


Wir 


7 KOAHTH 


Woleć 


8 KAK'KIUIH 


Większy 


czyt. większy , 




9 Bpi^K^Hlk 


Warkocz 


10 K-k3pAK% 


Wzrok 


11 rdsp^N^k 


Gawron 


12 paA 


Gaj 


13 Pil^klTk 


Zgiełk 


14 TAorik 


Głóg 


15 rOHNTKA 


Gonitwa 


16 rpoCiiiM 


Grobla 


17 rp?)AkNk 


Grudzień 


18 ĄOCMTII 


Dosyć 



Starosłowiańskie 

19 ĄOHAKATH 

20 AP^BI^Hlw 

21 APA%HHTH 

czyt. di-cczyti 

22 AP^^r-K 

czyt. drąg 

23 A'*^'KA"'r" 

24 A*^^'^i'i' 

25 A'bA""^ 

26 h;6ana 

27 *iK6AkBk 

28 h: A A ATU 
czyt żądati 

29 :^dTŚAHTII 

30 lICKaAHTII 

31 KA3łlTH 

32 KAAMTH 

33 KAAHATII 

czyt. klęczati 



Polskie 

Doczekać 

Drobny 

Dręczyć 

Drąg 

Drżyć 

Dybać 

Dziedzina 

Żołna 

Żółw 

Żądać 

Zatulić 

Skalać 

Kazić 

Kalać 

Klęczeć 



XVltt 



starosłowiańskie 


Polskie 


Starosłowiańskie 


Polskie 


34 KOKoiirk 


Kokosz 


69 


nAAHJkTH 


Płonąć 


35 KOIIOK'k 


Konew 


czyt. płanąti 




36 Konpi^ 


Kopr 


70 


nOBAAKd 


Powłoka 


37 KOC-K 


Kos (ptak) 


71 


ncK0Ai8 


Powódź 


38 KOTKd 


Kotwica 


72 


norA'kN^Tii 


Pochłonąć 


39 KOYdTii 


Kochać 


C7 


;yt. pohłnąti 




40 KoiiiY'Aa 


Koszula 


73 


noAH-feriw 


Podnieta 


41 KpdK-k 


Krok 


74 


nocarii 


Posag 


42 KpH.K^K 


Krzyż 


75 


npAAI6Hk 


Promień 


43 Kp)IHIII|A 


Krynica 


76 


npATH 


Prać 


44 KpY'uikHK 


Kruszec 


77 


npAYH'bTn 


Próchnieć 


45 Kp^kK-k 


Kark 


78 


npHCHA^TH 


Prysnąć 


46 Kp'kTdHk 


Krtań 


czyt. prysnąti 




47 Ky-iia 


Kupa 


79 


llpOCTIlpAAO 


Prześcieradło 


48 KpY^ocTk 


Kruchość 


80 


np^ĄH^k 


Prędki 


49 K'kN0p03k 


Kiernoz 


czyt. prądn 




50 AOH 


Łój 


81 


p;^MiH 


Rączy 


51 AOCKOT^k 


Łoskot 


czyt. rączyj 




52 A\dAk*/K8llkl^k 


Małżonek 


82 


CKAp^k 


Swar 


53 Aio,\p'k 


Modry 


83 


CKORpANkl^k 


Skowronek 


54 NdAtf^T-k 


Namiot 


84 


CKpANIH 


Skronie 


55 or.AHHie 


Oblicze 


85 


CAOTA 


Słota 


56 CKp^^CK 


Obrus 


86 


CAlOKli 


Smok 


57 or/kCAOHiiTii 


Obsłonić 


87 


cpi^nkHk 


Sierpień \ 


58 crpKMA^Tii 


Ogarnąć 


88 


CTH3ATII 


Ścigać 


czyt. ogarnąti 




89 


CTponTk 


Strop 


59 oĄpomiNa 


Odrobina 


90 


CTpikAiNlk 


Stromy 


60 03A0Bd 


Ozdoba 


91 


CTpklH 


Stryj 


61 OAf.H 


Olej 


92 


CTp^YA 


Strzecha 


62 ondKk 


Opak 


93 


CT^-AHTH 


Studzić 


63 OIIONA 


Onona 


94 


ClkAHHN^k 


Śliczny 


64 OMHRllCT'kR'k 


Oczywisty 


95 


CIIB^k 


Siwy 


65 nd.iHOKi^Tii 


Paznogieć 


96 


CHTORie 


Sitowie 


66 iidiud 


Pasza 


97 


ClkAieTk 


Śmiecie 


67 IIIIKHIII^A 


Piwnica 


98 


CklHOBkl^k 


Synowiec 


68 niiAkHi^ 


Pilny 


99 


cA^n-k 


Sep 



XIX 



I 



Starosłowiańskie 


Polskie 


Starosłowiańskie 


Polskie 


100 TpoyA 


Trocha 


112 y^HTii 


Użyć 


101 TATII 


Ciąć 


113 VA'K 


Udo 


czyt tięti 




114 Y^KOCTII 


Ubość 


102 Tp;^T-k 


'l^uteń 


115 V"rW'*'** 


Otyły 


czyt. trat 




116 ya^Y""** 


Cliałiipa 


103 T-Kyop-K 


Tchórz 


117 yAHndTH 


Clilipać 


104 TklTII 


Tyć 


118 yKiiAid 


Cliwila 


105 TA^TkH-K 


Tętent 


119 ypA^łUTk 


Clirzaszcz 

to 


czyt. tęten 




czyt. chrąszt' 




106 ^^P^""^ 


Ukrop 


120 I^KilAIITIfl 


Kwilić 


107 V* 


Wuj 


121 HBKdTlI 


Czekać 


108 VKOIITII 


Ukoić 


122 iur;)i;K'k 


Szczek 


109 v*'^'^''^'^'*^ 


Ułomek 


czyt. sztęk 




110 \'CHAkH'k 


Usilny 


123 MAORli 


Jałowy 


111 Y^fiyx'K 


Okruchy 







«oOV?^>^<;t>oo. 



SPIS 

celniejszych autorów przytaczanych w chronologicznym porządku. 



WIEK PIĘTNASTY. 

Psałterz FloryaAski. 

BiMIa KrAloweJ Z«M, czwartej żony Władysława Jagiełły 

przeło^.ona przez Ks. Andrzeja z Jaszowic. 
Ks. Jfdrzęf, benedyktyn Świętokrzyski, prol)oszcz w Słupi, 

poeta. 
Ks. Maciej z Różana, pisarz Ksią^t Mazowieckich, tłumacz 

Ustaw Mazowieckich. 

WIEK SZESNASTY. 

Ofeć. Ks* Baltazar Ipoći mistrz Akad. Kraków., tłumacz Żywota 

Chrystusa drukowanego pierwszy raz 1522 r. 

Wróbel. Ks. Waleaty Wr6bel, profesor i kaznodzieja pozna&ski, tłumacz 

psałterza drukowanego pierwszy raz 1632 f 1538. 

Rkj. Mikołaj Rąj z Nagłowic, urodź. 1505, t 1569. 

Bielaki. Marcia BielsJci, autor Kroniki, urodź. 1495 f 1575. 

Orzech.* Staaisław Orzecliowsld , urodź. 1513 f 1569. 

Trzyc. Andrzej Trzycieski, tłumacz Krescentyna drukowanego 1549, 

t 1583. 

Karn. Ks. Stanisław Karnkowski, Bisk. Kraków, ur. 1520 f 1603. 

HiAUifB. Ks. Marcia Białobrzeski , Bisk. Kamieniecki, ur. 1522 f 1586. 

J. Koch. Jan Kochanowski, ur. 1532 f 1583. 

GoRN. Łukasz Bonricki, ar. 1535 f 1602. 

Skarga. Ks. Piotr Skarga, ur. 1536 f 1612. 



XXIt 



Stryjk. 

WeRE8Z. 

Sarnic. 

GUCZN. 

Bkmb. 
Wujek. 
Gro(^h. 
Bazyi^ 

Klon. 

MlASK. 

Szczerb. 
Bend. 
P. Koch. 

Nuceryn. 



Maciej Stryjkowski, nr. 1537 f 1582. 

Ks. J6zef WereszczyAski , Bisk. Kijowski, f 1599. 
Stanisław Sarnicki, ur. około 1537 f 1592. 
Erazm GliCZner, autor książek o wychowatmi dzieci, druko- 
wanych 1558 t 1603. 

Ks. Mateusz Bembus, ur. 1567 f po r. 1618. 

Ks. Jakób Wujek, tłumacz Biblii, ur. 1540 f 1597. 

Ks. Stanisław Grochowski, poeta, ur. 1540 f 1612. 

Cypryan Bazylik, tłumacz Modrzewskiego o poprawie Rzpli- 

tej druków. 1577. 
Sebastyan Klonowicz, ur. 1545 f 1602. 
Kasper Miaskowski, poeta, ur. 1549 f 1622. 
Paweł Szczerbie, prawoznawea, ur. 1552 f 1609. 

Szymon Szymonowicz Bendofiski, poeta, ur. 1557 f 1629. 

Piotr Kochanowski, tłumacz Jerozolimy Wyzwolonej Tassa, 
ur. 1566 t 1620. 

Ks. Sebastyan Nuceryn (Orzeszko), ur. 1565 f 1635. 



WIEK SIEDMNASTY. 



Pffrycy 

Błaż. 
Rys. 

BiRK. 

Knap. 
Opal. 
Starów. 

MORSZ. 
t^^EDRO. 

W. Pot. 

Kochów. 

Pasek. 



Sebastyan Patrycy, Doktór Maryny Mniszcłiowny, tłumacz 

Arystotelesa, f 1641. 
Marcin Błaźowski, tłumacz Kromera, druk. 1611. 
Salomon Rysiński, Przypowieści drukowane 1G18 f 1626. 

Ks. Fabian Birkowski , ur. 1566 f 1636. 
Ks. Grzegorz Knapski t 1638. 
Krzysztof Opaliftski f 1655. 
Ks. Szymon Starowolski f 1656. 

Hieronim Morsztyn, autor Banialuki, zmarły po r. 1650. 
Maksymilian Fredro, Wojewoda podolski, Przysłowia druk. 

J660 t 167V\ 
Wacław Potocki, poeta, ur. 1622 f 1693. 
Wespazyan Kochowski, ur. 1633 f 1699. 
Jan Chryzostom Pasek, umarł po r. 1702. 



WIEK OSMNASTY. 



Jabl. 

NiESIEC. 

Żegl. 
Druźb. 



Jan Stanisław Jabłonowski, Kanclerz W. kor., który pisał 
Skrupuł bez Skrupułu, ur. 1660 t 1731. 

Ks. Kasper Niesiecki, łieraldyk. Pierwszy tom Korony pol- 
skiej wydał r. 1728, f 1744. 

Ks. Arnulf Żeglicki, Adagia Polonica wydał 1751 r., ur. 1696. 

Elżbieta Druibacka, ur. 1687 t 1760. 



xxni 



Bohom. 

Tręb, 

Naru8;5. 

Krasić. 

Kopcz. 

PiRAM. 

Kluk. 
Karp. 

KOUL. 

Kniaź. 
S. Pot. 
Zabł. 
Dmoch. 



Ks. Franciszek Bohomolec, nr. 1720 f 1784. 
Stanisław Trębecici, nr. 1730 f 1812. 
Ks. Adam Naruszewicz, Biskup Łncki nr. 1733 f 1796. 
Ks. Ignacy Krasicki, Arcybisknp Gniez. nr. 1735 f 1801. 
Ks. Onufry KopczyAski, Gramatyk, nr. 1735 f 1817. 
Ks. Grzegorz Piramowicz, nr. 1735 f 1801. 
Ks. Krzysztof Kluk, pleban w Ciechanowcn, nr. 17391 1796. 
Franciszek KarpiAski, nr. 1741 f 1825. 
Ks. Hugo KołłontaJ, podkanclerzy Lit. nr. 1750 t 1812. 
Franciszek Dyonizy Kniainin, nr. 1750 f 1807. 
Stanisław Potocki, nr. 1752 f 1821. 
Ks. Franciszek Zabłocki, nr. 1754 f 1821. 
Franciszek Dmochowski, (ojciec) tlnmacz Iliady, nrodz. 1762 
t 1808. 



WIEK DZIEWIĘTNASTY. 



J. Sniad. 

WORON. 
KlEMC. 

Au Fel. 
Osi.<'. 
Lełew. 
Brodz. 

RZEW. 
MlOK. 

Boh. Zau 

Odyn. 

Majer. 

Jui^ Sr»w. 

Pol. 

Zyg. Krak. 

Krakz. 



Jan Śniadecki, nr. 1756 f 1830. 

Ks. Jan Woronicz, Arcybisknp Warsz., nr. 1757 f 1829. 

Julian Ursyn Niemcewicz, nr. 1757 f 1841. 

Moizy Felitski, nr. 1771 f 1820. 

Ludwik OsiAski, nr. 1775 f 1838. 

Joachim Lelewel, nr. 1786 f 1861. 

Kazimierz Brodzi Aski, nr. 1791 f 1835. 

Henryk Rzewuski, nr. 1791 f 1866. 

Adam Mickiewicz, nr. 1798 f 1855. 

J6zef Bohdan Zaleski, nr. 1802. 

Antoni Edward Odyniec, nr. 1804 f 1885. 

JAzef Majer, nrodz. 1808. 

Juliusz Słowacki, nr. 1809 f 1849. 

Wincenty Pol, nr. 1807 f 1872. 

Zygmunt KrasiAski, nr. 1812 f 1859. 

Józef Kraszewski, nr. 1812., 



Abecadło. 1 



A 

Abecadiro, Alfabet* Hierog^lify, Rany. 

ABECADŁO (czesk. abeceda) od pierwszych czterech liter a, b, c, d; jestto 
zbiór wszystkich głosek jakiego języka w porządku po sobie nastę- 
pujących. W staraj polszczyznie pisano niekiedy obiecadło, czego te- 
raz nie używamy. W przenośnym znaczeniu abecadło bierze się za 
piórwsze początki jakiój nauki. 

Nie wszystkiego razem trzeba dziecięcia uczyć; pićrwej abecadła, potćm 
syllabizować albo litery składać, naostatek czytać. Guczner. — August, gdy 
w gniewie był, abecadło mówił, aby nic w owem zapaleniu, ażby opło- 
nął , nie poczynał. Skarga. — Kto pojmie choćby samo obiecadło przyro- 
dzenia? Wadów, w 1669. — Łacińskie abecadło Gotowie upiękrzając na 
pozór, trudniejszóm zrobili. Kopoz. — Nie chcąc się Jędrzćj uczyć, zmazał 
ał>eeadło. Kras. 

ALFABET (ros. aji^aBnrb) tosamo, co abecadło. Pochodzi od dwóch 
pierwszych liter greckich alfa, beta. Oba te wyrazy używają się bez 
różuicy ; ale ściśle biorąc, abecadło powinno się stosować do języków, 
które przyjęły pismo łacińskie ; alfabet zaś do języków, które przyjęły 
pismo greckie. Mówiąc o piśmie słowiańskićm, cyrylickióm, czy głago- 
lickićm ; mówiąc o językach wschodnich, właściwiej jest użyć wyrazu 
alfał)et, niż abecadło. Wujek jednak pisze: abecadło żydowskie. 

Idę porządkiem alfabetu szlacheckich imion w dziele mojem. Niesiecki. — 
Porządkiem alfabetu spisywali imiona panów dostojniejszych. Pilch. — Alfa- 
bet wzięty z obcego języka nie przystawał do brzmienia słów i cyllab pol- 
skich. Jan Śniad. 

HIEROGLIFY (wyraz grecki uqóc święty ylyąsh rzeźbić) jestto staro- 
żytne pismo kapłanów egipskich, złożone ze znaków: 1) figurycznych, 
np.: człowiek przez postać człowieka, 2) symbolicznych, np. : ręce 
złożone znaczą prośbę, 3) i fonetycznych. Ślady ich znajdują się na 
<»beliskach i innych pomnikach. Przenośnie hieroglifami nazywamy 
pismo, którego wyczytać i zrozumieć nie można. 
To hieroglif, pod jego zasłoną leżąca 
Myśl głęboko w letargu spi od lat tysiąca. Mick. 

1 



Abecadło — Akademija. 



Tu; jakby w podziemnym grobowcu, znajdziesz hieroglifami wypisane da- 
wne dzieje ówiata. Kremer. 

RUNY, albo charaktery runiczne, jestto starożytne pismo skandynawskie, 
z liter złożone , którego dlady znajdowane bywają na kamieniach od- 
grzebywanych w ziemi i na numizmatach. Były też runy giermauskie, 
do pisma niemieckiego bynajmniej nic podobne. Domysły o runacl) 
słowiańskich i litewskich dotąd się nie potwierdziły. Nieznajomość 
pisma głagolickiego mogła być przyczyną, że je kto poczytał za runy 
słowiańskie. Tak też uczony Jakób Grimm na nie się zapatrywał. Że 
zaś karby tylko znajome były Słowianom przed wynalazkiem pisma, 
o tćm mnich Chrabr, X wieku, w pisemku pod tytułem: KaKO co- 
CTaBH Cb. KnpHJiJiii C^OBflHCKyio aaóyny, pisze: „kreskami i karbami 
pisali i wróżyli^ (nepTaiHH h HaptsKaMH nHcaxy h ra;^axy). 

Abstrakty patrz: roztargniony. 

JkffetLtę patrz: czucie. 

Aforyzm • patrz: zdanie. 

/kfrontę patrz: zniewaga. 

Ag^ronomlja* patrz: rolnictwo. 

Akademija* IJnI wersy tet, W^SKechnica • Szkoła gió^ 
wna. 

AKADEMIJA, szkoła główna, wyraz we wszystkich europejskich języ- 
kach przyjęty, wziął początek od ateńczyka Akadema, w którego ogro- 
dzie za miastem znajdowała się szkoła dla starszćj młodzieży, zwana 
Gymnazyjum. Platon mając własny dom około tego ogrodu, przez 
czterdzieści lat w nim nauczał. Dziś znaczy najwyższy naukowy za- 
kład, mający prawo przyznawania stopni uczonych, np. Akademija pa- 
dewska, bonońska, krakowska etc. Lecz Akademija może stanowić je- 
dna tylko gałąź naukowa, jak np. Akademija duchowna, medyczna, 
wojenna, Akademija Sztuk pięknych. Noszą tćż imię akademij, towarzy- 
stwa uczonych mężów, którzy nie wykładają żadnego przedmiotu, ale 
pracują nad rozwinięciem i postępem nauki, stanowiąc razem najwyż- 
szą naukową powagę. Tak np. Akademija czterdziestu w Paryżu, Aka- 
demija nauk w Petersburgu, w Krakowie. Żartobliwie mówi się : Aka- 
demija smorgońska, gdzie niegdyś niedźwiedzie uczono. 

Grzegorz XIII i Król Stefan KoUegium Wileńskie prawy i wolnościami 
takowemi nadali, których inne akademije używają. Gwao. 

UNIWERSYTET (lać. Unwersitas) oznacza najwyższą szkołę, w którój 
wszystkie nauk gałęzie wykładają się w całój obszerności i przyznają 
się uczone stopnie doktorów, magistrów etc, np. Uniwersytet oksfordz- 
ki, wileński, warszawski i t. p. Mówi się: być w Uniwersytecie, 
skończyć Uniwersytet, professor Uniwersytetu. 

WSZECHNICA, wyraz wymyślony przez Jacka Przybylskiego, a wy- 
szydzony przez Dmochowskiego, jest tłumaczeniem łacińskiego wyrazu 



Akademga — Anielski. 



Uniwersytet. Chociaż przez niektórych pisarzy użyty została jednak 
dotąd utarty nie jest. 

SZKOŁA GŁOWNA właściwie tem się tylko różni od Uniwersytetu, 
ie jest wyrazem czysto polskim. Za czasów Eomisyi Edukacyjno) Aka- 
demija krakowska zwana była Szkołą Główną. Tómże imieniem zwana 
była Akademija wileńska do utworzenia Uniwersytetu, to jest do r. 1803. 
W Warszawie też w r. 1862 utworzona była Szkoła Główna i nosiła 
to imię do utworzenia dzisiejszego Uniwersytetu. 

Dwie Szkoły główne w Polszczę : Krakowska i Wileńska. Dyar. Gr. — 
Wezwała komisya Rektorów obudwóch Szkół Głównych. Jan Śniad. 

/tksiomat patrz: zdanie. 

Akaratny, patrz: dokładny. 

Akurilon, patrz: wiatr. 

itinbaras^ patrz: kłopot. 

.Imbicyja, patrz: pycha. 

Ambona, kazalnica, katedra, inoivnlca. 

AMBONA (z greek, a^^w), jest miejsce podniesione w kościele, z któ- 
rego kapłan ludowi słowo boże opowiada. Wyraz ten wszedł do języka 
naszego z wiarą chrześcijańską. 

Po nim osierociały Krakowskie ambony. Kochów. — Wstąpił na ambonę 
sam ksiądz pleban. Krab. 

Choć o tem dawno w pańskim pisano zakonie, 
I każdy ksiądz tożsamo gada na ambonie. Mick. 

KAZALNICA (od kazania, czesk. knzatelnice), zupełnie tosamo co am- 
bona, i t6m się tylko różni, że jest wyrazem książkowym i czysto 
polskim. 

Taką sobie do nauki naszej kazalnicę obrał, z której nas naucza nie 
tak mówieniem, jako cierpieniem. Skarga. — Wolałby był komórkę na pusty- 
ni, niżli kazalnicę w kościele. Skarga. — Wielki lud na kazaniu swojóm 
miewał (Ś. Wincenty), tak iż dla ciżby kazalnicę za nim nosić musiano. 
Skarga. — Ksiądz pleban wstąpił na kazalnicę. Kras. 

KATEDRA (z greckiego xadŁdQa)^ używa się niekiedy w znaczeniu 
amłK)ny w języku książkowym. 

Katedra kaznodziejska. Skarga. — Skarga, wizerunek kaznodziejski, z któ- 
rego wzór więc brali ci, których Bóg na katedry powoływał. Birk. — Z ka- 
zalnicy, z katedry mówić. Knap. — Katedra, jako synonim kościoła, patrz : 
kościół. 

MÓWNICA oznacza w ogólności miejsce, z którego się publicznie prze- 
mawia (trybuna). Bierze się przeto i w znaczeniu ambony. 

Anaehroniznit patrz: błąd. 

AnmlaglcŁuyę patrz: równy. 

.%n^rony« patrz: banialuki. 

Anielski* patrz: piękny. 



Anioł — Autoi*. 



itniolr, Archanioir. 

ANIOŁ (greek, ayytkoc poseł), znaczy duch niebieski, poseł z nieba. Wy- 
raz ten wszedł do języka z wiarą chrześcijańską z łacińskiego An- 
gelus, i przeto Leopolita w pićrwszćm wydaniu pisze angioŁ MiJwi 
się: anioł boży, anioł pański, chóry aniołów, piękny jak anioł, anioł 
w ludzkićm ciele, to anioł nie człowiek. Przenośnie : anioł dobroci, anioł 
śmierci, anioł pociechy, anioł ..pocieszyciel, anioł opiekuńczy, anioł- 
stróż. Anioł przeleciał, zwykło się mówić, gdy wszyscy w towarzystwie 
zamilkną na chwilę. 

Miałby być właśnie jako anioł boży, 

Kogo tu Pan Bóg na świecie przełoży. Rej. 

A gdy zasię był łaskaw (Tarnowski), anioł z nieba, nie człowiek z Tar- 
nowa by się widział. Orzech. — Bądź tu aniołem dla drugich, służąc im 
dla Boga ; a posługa cię aniołów Bożych nie minie. Skar. — Uczyniłeś 
go mało co mniejszym od aniołów. Wuj. — Anioł w ciele ludzkiem. Skar. — 
O ty, czyś człowiek? czy boskiem zrządzeniem Anioł, na moje pociechę 
zesłany. Kras. — Jak gdyby środkiem wojska przeszedł anioł śmierci. 
MiCK. — Miał jedyne dziecię, córkę piękną jak anioł. Mick. 

ARCHANIOŁ, przedniejszy anioł, jeden z siedmiu stojących przed tro- 
nem Boga. Imiona ich znajdują się w biblii, chociaż wyraz archanioł 
przy Michale tylko i Jeremielu jest użyty. Michał (kto jako Bóg), Ga- 
bryel (moc boża), Rafał (lekarstwo boże), Jeremiel (4. Ezdr. 4. 36.), 
Uriel (4. Ezdr. 4.) 

I odpowiedział na to Jeremiel Archanioł. Wujek. — Michała Archanioła 
mamy za stróża i patrona kościoła bożego. Skarga. — Trąba Archanioła 
obudzi wszystkie ciała od Adama aż do ostatniego człowieka, który się 
urodzi. Skarga. — Z archanielskiemi skrzydłami i głosem. Ty czasem 
miewasz i broń archanioła. Mick. 

ytntaiTOiiista, patrz: nieprzyjaciel. 

itiitypatyja* patrz: wstręt. 

ytpatyja, patrz: nuda. 

Apatyczny, patrz: obojętny. 

Apetyt, patrz: głód. 

Arcydzieło, patrz: ideał. 

Armata, patrz: działo. 

Aromat, patrz: zapach. 

Atak, patrz: napad. 

Atmosfera, patrz: powietrze. 

Autonomija^ patrz: wolność. 

Autor, Pisarz. 

AUTOR (łac. aucłor) i pisarz biorą się zwykle za jedno, i oznaczają 
tego, który jakim płodem umysłowym, czyli dziełem wzbogaca litera- 
turę, albo jój skarby pomnaża. Lecz ściśle biorąc, pisarzem jest każdy, 



Autor — Bać się. 



który pisze, albo tłumaczy; autorem zaś tylko ten, który sam z siebie 
co tworzy. W pisarzu więcój się zwraca uwaga na sztukę pisania, w au- 
torze na dzieło, które utworzył. Mówimy: autor „Ilijady", autor „Jero- 
zolimy wyzwolono) ", autor „Pana Tadeusza'' ; a pisarz znakomity, uczo- 
ny, niepospolity, płodny, gruntowny; albo tóż mierny, nudny, po- 
wierzchowny i t. p. 

Powadził się kałamarz na stoliku z piórem, 

Kto świeżo napisanej księgi był autorem. Kras. 

Rzetelna pochwała autora najwięcej w jego dziełach zamknięta. Dmoch. — 
Żaden z dawnych pisarzy tyle się iiie przyłożył do prawdziwego zboga- 
cenia języka, ile Skaroa. Jan Śniad. — Bez talentu, bez wprawienia głowy 
w porządne i gruntowne myślenie, bez wielkiego zapasu wiadomości, nie 
podobna wyjść na dobrego w kraju pisarza. Jan Śniad. — Rozszerzać 
między ziomkami znajomość pisarzy Zygmuntowskich, jestto osadzać umysł 
narodu na jego gruncie najżyzniejszym, karmić go czystym chlebem rodzin- 
nym. WiTWICKI. 

Awantoź, patrz : pożytek.^ ; 



B 

Baba* patrz: kobióta. 

Bac sic« lękać sic« obaiviac się, trwoxye się, strachać 
9ic« tchórzyć. 

BAC SIĘ, ogólne pojęcie: być w strachu (słów. óojiTHCii, ros. óoflitcfl, 
czes. bśti se), znaczy nie śmieć w oczy zajrzeć i zmierzyć się z tćm, 
co uważamy za groźne, lub niebezpieczne dla siebie. Można bać się 
nawet tego, co jest tylko urojone, np. kiedy się kto boi strachów, 
upiorów, lub sam nie wić czego. Ale można bać się, żeby nie zbłądzić, 
żeby czego złego nie popełnić, wreszcie, żeby nie obrazić tego, kogo 
kochamy i czcimy, np. bać się Boga. 

Bać się nie będę, bo Pan mój ze mną. J. Koch. 

Choć nie będzie nic strasznego. 

Będą bać się cienia swego. J. Koch. 

Boga się bać dziatki trzeba. 

Kto się chce dostać do nieba. Mik. Koch. 

Kie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą. 
Wujek. — Bojąc się wilka, do lasu nie iść. Rrs. 
* W dzień Szymona i Judy, boi się koń grudy. Rys. 

Najdziesz czasem i takiego, ' 

Co fiię boi cienia swego. Rts. 

Boi się, sam nie wić czego. ELnap. 



g Bać się. 

Bać się trzeba trzcinie, 

Gdy wiatr dąb wywinie. Knap. 

Kto ufa w Bogu, śmierci się nie boi. Kras. — Jestem człowiek, sam 
własnych kaprysów się boję. Mick. 
LĘKAĆ SIĘ (czes. lekati se, małoros. lakatysia) prof. Małecki wywodzi 
od łęku, a zatem skulić się, skrzywić się, czemu też odpowiadają wy- 
rażenia w różnych językach słowiańskich. Skutkiem wrażenia na nerwy 
dreszcz przebiega po ciele, twarz blednie i nieraz człowiek, jak mówią 
po prostu, języka w gębie zapomni. Lęk w miarę powodu jest chwi- 
lowym, bojażń mnićj więcćj trwałą. Można się zlęknąć, gdy kto 
nagle krzyknie lub stuknie. Dzićcię z przelęknienia nawet zachorować 
może. Boimy się Boga, a lękamy się kary bożćj. 

Uląkł się, by go kto za łeb z tyłu chwytał. Rej. — Nie lękajcie się 
ani się bójcie ich. Bibl. Zof. — Nie tylko żli, ale i dobrzy lękali się sro- 
gości jego. Orzech. — Lękał się on urzędu tego, nie inaczej jako się 
lęka doświadczony żeglarz burzy na morzu. Orzech. — Twych gromów 
srogich ludzie się lękają. J. Koch. — Puści błyskawicę, a któż się bać 
nie będzie? zagrzmi, a któż się nie zlęknie ? Wujek. — Zląkł się jakby go 
ukropem oparzył. Żegl. — Żubr, pierwszy raz w życiu zląkł się. Mick. 
OBAWIAĆ SIĘ (słów. ofiasaTH, urzekać, czes. obś,wati se) znaczy czuć 
zaglądającą chwilami do serca bojażń, kiedy człowiek czegoś złego 
oczekuje. Ztąd mocno się niepokoić, żeby nas, lub kogo innego nic 
spotkało to złe, które przewidujemy. Boimy się i lękamy tego, co jest; 
obawiamy się zaś tego, co być możę^ 

Każdej godziny obawiaj się zdrady. Jan Koch. — Chociaż mam za sobą 
sprawiedliwość, przecie się obawiam, iżby ta żałobliwa skarga umysłu tych, 
co słuchają, nie ujęła. Gorn. — Chwała Bogu, iż to się na mię obróciło, 
czegom się na wszystkie obawiał. Skarga. — Trzeba się obawiać , aby ta 
zbytnia wolność nasza nam wielkiej niewoli nie przyniosła. Biel. 
TRWOŻYĆ SIĘ (ros. TpenoMCHibCH), wyższy stopień obawy, znaczy czuć 
wzruszenia zaczynającćj się rodzić bojażni, czy to na widok blizkie- 
go niebezpieczeństwa, czy też pewnych znaków, które jego zbliżanie 
się zapowiadają. 

Dobrzeć jest na przyszłe rzeczy rozmyślać, ale się nie tak trwożyć, 
jakoćby juz tuż z siekierą nad głową stano. Rej. 

Nie trwóżmy się chocia wszędzie 

Z gruntu ziemia trząść się będzie. Jan Koch. 

Niech się nie trwoży serce wasze. Wujek. — Usłyszawszy król Herod, 
zatrwożył się i wszystka Jerozolima z nim. Wujek. — Te rzeczy trwożyć 
ludzi zwykły, które obecne w oczach nie są. Warg. — Głupi, kto się lada 
czćm trwoży, lada czemu wierzy. Nar. — Nie trwożył się śmiercią, w któ- 
rej nauczony wiarą, upatrywał spoczynek po pracy i nagrodę cnotliwego 
życia swojego. Kras. — Już mnie nie zatrwożą gniewy ludzkie. Mick. 



Bać siQ — Badać. 



STRACHAĆ SIĘ, wyraz przestarzały , znaczy czać strach, najczęiciój 
płonny, jak gdyby na widok jakiego straszydła. 
Strasz, sam się nie strachaj. Mick. 
TCHÓRZYĆ, wyraz pogardliwy, znaczy stawać się podobnym do tchó- 
rza, który nietylko ucieka, widząc najmniejszy cień niel)ezpieczeń- 
stwa, ale uciekając nieprzyjemną wonią powietrze napełnia. 

Sto razy umićra, jeśli tam kto tchórzy. W. Pot. — Idą napozór śmiało 
a każdy z nich tchórzy. Węa. —Ej, Mospanie, nie czas tchórzyć. Pol. 
PRZESTRASZYĆ SIĘ znaczy drgnąć od nagłego przestrachu, gdy co 
znienacka i niespodzianie tak na nerwy podziała, że człowiek zadrży 
mimowolnie wprzód nim się opamięta. 
Badimat, patrz: koń. 
Baczność* patrz: uwaga. 
Baczny* patrz: uważny. 
Baczyć, patrz: uważać. 

Badać, iledzlc, dochodzie, zg^lrębiac, dociekać, prze- 
nikać, sondować". 
W ogólności natężać umysł, dla wyjaśnienia prawdy. 
BADAĆ (słów. 6a;^aTH bóść t. j. zapuszczać ostrze w głąb dla zmacania 
tego, co jest wewnątrz), ztąd dochodzić istotnćj przyczyny jakiego zja- 
wiska, żeby nic a nic nie zostawiać przypuszczeniom i domysłom; a 
zatćm brać się krytycznie do poznania dokładnie przedmiotu, nietylko 
w najdrobniejszych szczegółach, ale w samych zasadach i prawach, 
które nim kierują. Badać oskarżonego, znaczy zadawać mu pytania, lub 
innych środków używać, ażeby go doprowadzić do zeznania prawdy. 
Mówi się: badać naturę, język, badania naukowe, badania staro- 
żytności, l)adacz natury. 

Mistrzowie w piśmie badali (mystrzowye w pyszmye badały). 
Co prorocy powiadali. Andrz. zb Si.upia XVgo wieku. 
W moim rozumie badałem (w moyem rozumye badałem). Andrz. ze 
Słupia Xygo wieku. — Głębokości rzek wybadał, i rzeczy tajemne na 
światłość wywiódł. Wujbk. — Który pytać się o uczynkach waszych i myśli 
waszych badać się będzie. Wujek. — Ja Pan, badający serca. Wujek. — 
Gdy się pilnie przypatrnjem i badamy, jakie pożytki przynieśli rzeczypo- 
spoHtej chrześciaAskiej. Skaroa. — Bóg wzrokiem swoim myśli niepojęte 
bada. P. Koch. — Darmo przyczyn badacie. Gawin. 
Zawodzi swe sumienie i w labirynt wpada, 
Kto wyniosłym dowcipem o Bogu się bada. Gawin. 
Kto kiedy boskie zbadał tajemnice? Nar. — Prawda dotąd jeszcze nie 
jest sewszech miar zbadana. Pilch. — Badania starożytności. Lelewela. — 
Próżno człek się pyta, bada. Mokaw. — Kto zbadał tajemnice serc ludz- 
kich? I^ASZ. 



8 Badać. 

ŚLEDZIĆ (słów. c.Tb;^HTH, ros. c.i-fe^^HTB, czcsk. elfditi) znaczy mieć przed 
sobą ślady, i po śladach do odkrycia czego dochodzić ^ np. śledzić 
czyje kroki. 

Ręką Stwórcy rzucone śledzę bryl tysiące. Lud. Osin. — Nieprzyjaciela 
swego pilnem śledzi okiem. Mick. — Siedzi ukradkiem jego twarz i ru- , 
chy. KoBZEN. 

Lisiem uchem, orłem okiem, 

Wszystkom słuchał, śledził bokiem. Boh. Zal. 
DOCHODZIĆ, właściwie zbliżać się idąc do pewnego punktu. Przenośnie, 
rozwiązywać co za pomocą rachunku, rozumowania, lub śledzenia : ażeby 
jeżeli nie odkryć prawdę, to przynajmnićj uczynić wszystko, co dla 
jćj wykrycia było potrzebnćm. 

A ktoby chciał rozumem wszystkiego dochodzić, 

I zginie, i nie będzie umiał w to ugodzić. J. Koch. 

Doszedłem czasem wątpliwych imion książęcych, aczkolwiek mi to 
z wielką pracą przyszło. Stryjk. — Dochodzim prawdy jako możem. Skar. — 
Iż Bóg jest, a świat też bez Boga nie jest . . . tego poganie dochodzić 
mogli. Skarga. — Na takie sprawy boskie serce ludzkie zdumiewać się 
musi, bo ich rozumem nie dojdzie. Skarga. — Po nici kłębka dojdziesz. 
Knap. — Nie dochodząc prawdy, nigdy jej dociec nie można. Jcd. Śniad. 
ZGŁĘBIAĆ, znaczy zapuszczać się w głąb, dobierając się do samego 
gruntu, ażeby co poznać, nie powierzchownie, nie po amatorsku, ale 
z fundamentu; ażeby nie przestawać na ogólnćj znajomości przed- 
miotu, ale go do dna wyczerpnąć. Zagłębiać się, znaczy zapuszczać 
się w głąb tak daleko, jak tylko myśl zasięgnąć zdoła. 

Dzisiejszy wiek chce liznąć wszystkiego^ a nic zgłębić nie umie. Czar- 
toryski. — Słaba głowa nie zdolna do zgłębiania tego , co się w niej 
zawiązało i utkwiło. Jan Śniad. — Im więcej zagłębiamy się w naukę, 
tćm więcej uczymy się poznawać, jak nam wiele brakuje. Jan Śniad. — 
Zagłębiając się w poznanie dzieł świata i stworzenia, uczymy się razem 
czcić i wielbić ich Twórcę. Jan Śniad. — Wpajajmy młodym ludziom, 
żeby się starali poznać i zgłębić swój język i wzorowych w nim pisarzy.* 
Jan Sniad. 
DOCIEKAĆ (ciec aż do końca), znaczy dochodzić do odkrycia i roz- 
jaśnienia rzeczy bardzo głębokich, lub tajemnych sprężyn działania: 
a zatćm tego, co się zbadać i wyśledzić nie daje. Kto^ chcąc dojść 
istotnćj przyczyny zjawisk, postępuje z całą ścisłością i krytyką, ten 
bada. Kto umysł zbogacony wiedzą wytęża , ażeby w wielkićj księdze 
stworzenia i w duchu ludzkim niezmienne prawa boże wyczytał, ten 
docieka. Badamy to, co można poddać doświadczeniu i próbie; do- 
ciekamy tego, co okryte jest zasłoną tajemnic i czego tylko głęboką 
myślą dosięgnąć można. 



Badać — Bajka. 



Dociekajmy co możem, co dociec się godzi. Kras. — Wzrok twój i w zie< 
mi dociecze. Kniaź. — Czego nikt nie mógł dociec, staje się widomem. 
Lud. Osin. — Kiedy twój umysł stworzenia docieka. Lud. Osin. — Z drże- 
nia ziemi czyż ludzie głąb nurtów docieką ? Gdzie pędzi ? czy się domyśla ? 
MicK. — Zamiarów jego trudno dociec. Mick. — Są w naturze takie ta- 
jemnice, że najgłębszy rozum ich nie docieknie. H£n. Rzsw. 
Człowiek zrodzony, 

By wszystkiego dociekał, sam niedocieczony. Garcz. 
PRZENIKAĆ i przeniknąć (staro-sł. npoHHKiUkTH, ros. iipoHHKHyTb, czesk. 
pronikati), właściwie przejmować nawskróś. Ztąd mieć taką bystrość 
myśli, żeby widzieć nawskróś wszystko, co się wewnątrz znajduje. 
Mówi się: przenikać do serca, wzrok przenikający. 

Kamienneś serce słowy przenikała. J. Koch. — Jej łzy serdeczne skałę 
przenikają. J. Koch. — Mądre jego słowa do serca praenikały. Groch. — 
Te najostrzejsze strzały, które do duszy przenikają. Skarga. — Tego ro- 
zumem nie zmierzym , ani do przyczyn pierwszych nie przenikniem. Skar. 
Promień światłości przeniknął do serca jego. Skarga. — Płochy i nieuwa- 
żny człowiek tego nie przenikał. Siemasz. Cycer. 
Ludzkości całe ogromy 
Przeniknij z końca do koAca. Mick. 
SONDOWAĆ (franc. sonder), wyraz wzięty wprost z francuzkiego, wła 
ściwie znaczy mierzyć głębokość wody, zapuszczając sondę czyli sznur 
z ciężarem na końcu, albo też mierzyć głębokość rany. Przenośnie 
znaczy: wymacać, wyrozumieć przed wzięciem się do czego, jak rze- 
czy stoją i co wre pod pokrywką : ażeby nie poczynać nic płocho, ale 
mieć jakiś grunt pod nogami. 
ZATAPIAĆ SIĘ, znaczy pogrążać się myślą w jednym przedmiocie, 
tak żeby w nim całkiem utonęła, tracąc wszystko inne z widoku np. 
zatapiać się w myślach, w modlitwie, w rozmyślaniu. 

Skarga . . . zatopił się w czytaniu Ojców Kościoła i pisma świętego. 
Jan Sniad. 
Bajeezny, patrz: fałszywy. 
Bajka* baśii« przy powiece. 

Opowiadanie tego, co jest płodem czyjćj imaginacyi. 
BAJKA (czesk. bajka) jest rodzaj poezyi, w którym opowiada się jakieś 
zmyślone zdarscnie, ażeby z niego moralny sens wypłynął. Bajkaipi 
też zowiemy fantastyczne opowiadanie ludu, któremi niańki zwykły 
dzieci bawić, jak np. „Tysiąc nocy", „Bajki" Ezopa, Lafontena, 
KnuBickiego, Krylowa. 

Bajka częstokroć sens moralny mieści. Kras. 
A cóż to jest za bajka? wszystko to być może 
Prawda, jednakże ja to między bajki włożę. Kras. 



10 Bajka — Banialuki 



1 _»_ 



BAŚŃ (słów. 6acHb, ros. óacHH bajka, czesk. b^eń) jest opowiadanie 
nie mające w sobie i podobieństwa do prawdy, w któróm jednak jakiś 
sens moralny ukrywać się może. 

Tę baśń wyraził dobrze w polskim wizerunku stryj mój Mik. Rej. Orz. — 
Baśnie dla tego są zmyślone, iżby prostakom takim sposobem podawały 
się rzeczy potrzebne ; jako owo dzieciom gorzki a zdrowy trunek miodem 
rodzice słodzą. Gorn. — A nikczemnych i babich baśni strzeż się. Wuj. — t 
Aby tego za baśni jakie od prawdy dalekie nie poczytać. 8kar6a. — 
W baśniach, Owidyusza przechodzić. Skarga. 
On za stołem siadał, 

I dziwniejsze od baśni historye gadał. Migk. 
PRZYPOWIEŚĆ jest opowiadanie allegoryczne, które obrazowym spo- 
sobem jakąś naukę podaje. Tak np. w Ewangielii przypowieść o Sa- 
marytaninie, o synu marnotrawnym, o mądrych i głupich pannach etc. 
Przypowieściami też zowią się krótkie i treściwe zdania moralne, jak 
np. przypowieści Salomonowe. 
Batomucic* patrz: mamić. 
Balrwau* patrz: fala. 

Banialuki, androny, fco9załrki-opa4'ki, brednie, duby 
smalone. 
W ogólności czcza gadanina. 
BANIALUKI (wyraz utworzony w drngićj połowie XVn wieku od po- 
wieści Hier. Morsztyna, wierszem pisanćj, z r. 1650, pod tytułem : Hi- 
storye ucieszne o zacnćj królewnie Banialuce), znaczy opowiadanie ba- 
jek do prawdy nie podobnych, i tćm samćm nie zasługujących na 
wiarę, nakształt tćj powieści, w którćj zwierzęta, ptaki i wiatry ga- 
dają. Mówi się : prawić banialuki, pisać banialuki, powtarzać banialuki. 
Jużci czasem i w kącie pociecha się zdarza. 
Lepsza od banialuki, i od kalendarza. Kras. 

Czegom na oczy nie widział, o tćm pisać nie chcę, aby na wiarę cudzą 

banialuk nie powtarzać. Ochoć. 

ANDRONY, gadanie nierozumne, którego i słuchać nie warto. Wyraz ten 

nie znajduje się u Kochanowskiego, Górnickiego i Skargi. Brzmienie 

jego nie polskie, bo żadnego wyrazu zaczynającego się od andr nie 

mamy. Wpadamy tedy na domysł, że ten wyraz wziął początek od na- 

, zwiska Andronika, którego dziełko y^ XVI wieku wydane (ad optima- 

łes Polonos admonitio) z powodu ostrćj a niemiłćj prawdy, chcąc 

obrócić w śmieszność, zaczęto nazywać andrykułami i andronami. Linde 

nie znalazł dawniejszego użycia wyrazu andrykuły jak u Wadowity, 

którego Daniel wyszedł 1669 r. Z czasem zapomniano o pochodzeniu, 

a wyraz androny pozostał w języku na oznaczenie tego, czego nie 

chcemy nazwać po prostu głupićm, a jednak za takie uważamy. 

Nie lubię kiedy mi kto androny prawi. Kras. — Au nas braci takie 



Banialuki — Bawić się. 11 

androny nie wiele ważą. Kras. — Czy podobna się nie śmiaó na takie 
androny ? Zabł. — Zganił mi te dłagie, jak on nazywa, androny. Jan Śniad. 
KOSZAŁKI-OPAŁKI. Koszałka zowie się łyczana torba, czyli kobiałka, 
pospolicie przez nasz lud używana. 

Opałka jest naczynie w kształcie niecułek, służące do opalania 
zboża, czyli do oczyszczania go przez trzęsienie opałki, z pośladów, 
plew, 'pyłu etc. Pleóć koszałki-opałki znaczy gadać tak, że się jedno 
drogiego nie trzyma, jak zwykła gadać czeladź, plotąc przy łuczynie 
podobne koszyki. Chociaż nawet może to być prostym dodatkiem do 
słowa: pleść. 

Nie masz nic w głowie jedno koszałki opałki. Zabł. — Jak mi będziesz 
pleść takie koszałki, opałki, widzisz kij. Zabł. — Nasz klecha nam prawi 
koszałki opałki. Odyn. 
BREDNIE (ros. ópe^HH od bredzić), znaczy gadanie jakby w malignie, 
jakby przez sen, bez sensu i bez związku. 

Sycylijskie plotki, po naszemu kozackie brednie. Erazm Rot. 1674. — 
Astrolog ten drogo przedawał swe brednie. W. Pot. 
Żonaci, wdowcy, to jest męże średnie. 
Uliczne, miejskie powtarzają brednie. Bohd. Zał. 
Tym podobne prawi brednie. Krasz. 
DUBY SMALONE znaczą gadanie najmniejszego podobieństwa do prawdy 
nie mające. Wyrażenie to utworzyło się prawdopodobnie z bajki gmin- 
nej o wysmalonym czyli wypalonym wewnątrz dębie, którćj rażąca 
niedorzeczność w przysłowie się zamieniła. Różnica między banialu- 
kami i ich synonimami jest ta: Banialuki, gdzie nićma podobieństwa 
do prawdy. Androny, gdzie nićma rozumu i logiki. Koszałki opałki, 
gdzie się jedno drugiego nie trzyma. Duby smalone, gdzie jest ra- 
żąca niedorzeczność. Brednie, gadanie jak w gorączce. 

Dziewczyna duby smalone bredzi. Mick. — Tam duby smalone prawiono 
o dziadzie. Pol. 
Baran* patrz: skop. 
Barexysty« patrz: silny. 
Barki, patrz: ramie. 
Barwa, patrz: farba. 
Baśń, patrz: bajka. 
Bawić się, gr^ae, Ig^rac. swawolić, szaleć, hulać. 

W ogólności wesoło czas przepędzać. 
BAWIĆ SIĘ, dawnićj znaczyło zajmować się czćm, np. bawić się 
handlem, rzemiosłami, fraszkami. Dzisiaj zwykłe stosuje się do tego, 
na czćm czas przyjemnie i jakby nieznacznie schodzi. Można jednak 
bawić się czćm poważniejszćm, jeżeli rozrywkę lub przyjemność sprawuje. 
AIk) się modlitwą, abo czytaniem, abo rozmowy świętemi bawił. Skarga. — 
Dziwujesz się iż się ja na wsi nie nudzę; a ja się dziwuję że się w mie- 



12 Bawić się. 



ście bawisz. Kras. — Świat jest dzieckiem, co się cackami bawi. Kras. - - 
Chłopcy, przestańcie, bo się żle bawicie. Kras.' 

Zwierzęta zebrane w borze 

Razem się z sobą bawiły. An. Gorbc. 

Cliciałem chwilę, zabawić się z wami mile. Goreć. 

Jak bawić się trzeba, i jak czas podzielić, 

By życie uprzyjemnić i wieś rozweselić. Mick. 
GRAC (słów. HrpaTU, ros. Hrpaib, czes. hrtCti), mówi się o takiego rodzaju 
zabawie, która się odbywa podług pewnych prawideł, lub używając 
przeznaczonych do niój narzędzi, np. grać w szachy, w warcaby, 
w kręgle, w billard, w karty, w wista, w ślepą babkę, w sekretarza 
i t. p. Mówi się też; grać rolę, grać komedyję, tragedyję. 

Grać na czćm mówi się o muzyce, np. grać na skrzypcach, na for- 
tepijanie, na organach i t. p. 

Pomnę jednego, który po trzydzieści czerwonych złotych na szańc 
w warcaby grać nie chciał. Górn. — Nie graj , nie przegrasz. Przysł. — 
Nie za to bił ojciec syna że grał , ale że sie odegry wał. Przysł. — Kto 
gra w karty, ten ma łeb obdarty. Przysł. 
IGRAĆ, znaczy niewinnie swawolić, nie stojąc ani chwili na miejscu, 
robić sobie z czego zabawkę, np. dzieci igrają, rybki igrają w wodzie, 
kot igra z myszką. Przenośnie mówi się: los igra z człowiekiem. 

Stada igrają przy wodzie. J. Koch, — Fortuna z nami igra jako z dziećmi. 
J. Koch. — Niechaj nie igra z szczęściem, kto ma w domu swój cłilćb. Klon. — 
Nie igraj myszko z kotkiem. Rys. — Chorągiew z wiatry igrała. Kras. 
SWAWOLIĆ i SWYWOLIC znaczy właściwie iść za swoją wolą, ni- 
czćm się nie krępując. Ztąd bawić się nieprzyzwoicie, wyrabiając co 
komu do głowy przyjdzie. Stosuje się też do życia zbyt wolnego i nad- 
użycia wolności. Mogą tedy dzieci bawić się, ale nie powinny swawolić. 
Swawolą dzieci żle wychowane, swawolą ulicznicy, swawolą młode 
konie, psy i t. d. 

Niech kotek nie swawoli. Pieśń gminna. — Z cliorągiewką wiatr swawoli. 
SZALEĆ (ros. ma.iHTb) właściwie odchodzić od rozumu. Ale też ozna- 
cza posuwać tak daleko wesołość, zbytek, swawolą, jakby człowiek był 
nie przy swoim rozumie. Przenośnie mówi się: wicher szaleje, szaleć 
za kim (t. j. kochać się w kim do szaleństwa). 

Jakoby też rok bez wiosny mieć chcieli. 

Którzy chcą żeby młodzi nie szaleli. J. Koch. 

Grajcie, pijcie, szalejcie, Jan fraszki niech pisze. J. Koch. — Wolno 
szaleć młodzieży. Kras. 

Mnie się zdało. 

Ze tam nad głową morze wiszące szalało. Mick. 
HULAĆ (ros. ryjimb przechadzać się), znaczy oddawać się zapamiętale 
niepomiarkowanćj wesołości. 



Ba-wić się — Bez-wstydny. 13 

Lubi po miastach hnlać. Opał. — Hulaj dusza , bez kontusza. Frzysł. — 
Hulałaś, pijałaś; teraz będziesz goła. Pieśń gminna. — O któż mu tu przy- 
najmniej połiulać zabroni. Małcz. 
A tymczasem bies, pan placu, 
HaIaU sobie po pałacu. Odyniec. 

Bazylika 9 patrz: kościół. 

Beatyja, patrz: zwierzę. 

Beaztac* patrz: łajać. 

Bezbrzeżny, patrz: obszerny. 

Bezczelny, patrz: bezwstydny. 

Bezdenny, patrz: głęboki. 

Bezdroże, patrz: manowce. 

Bezeeny, patrz: haniebny. 

Bezintereaoiirny, patrz: szlachetny. 

Bezludny, patrz: próżny. 

Bezmiar, patrz: przestrzeń. 

Bezprawie, patrz: występek. 

Bezprzykładny, patrz: rzadki. 

Bezrozninny, patrz: głupi. 

Bezstronność, patrz: sprawiedliwość. 

BeziMTStydny, bezczelny, cyniczny. 

BEZWSTYDNY (slow. 6ecTMAi»H'Ł, ros. 6e3CTbi;^Hwit) mówi się o tym, 
który niema najmniejszego wstydu; który tego, co skromność i przy- 
stojność obraża, nie okrywa zasłoną, a nawet o zachowanie pozorów 
nie dba, np. bezwstydny rozpustnik, l)ezwstydny łotr, (który, jak mó- 
wią: psu oczy zaprzedał). 

Bezwstydni występków szafarze. Trcb. — Tak bezwstydną dumą upo- 
jony. Nar. — Potwarca się gorliwym nazywa bezwstydnie. Nar. — Głowa 
z którćj włos przemoc odarła bezwstydna. Mick. 

BEZCZELNY, więcćj jak bezwstydny, mówi się o tym, który niby czoła, 
to jest siedliska wstydu się pozbył. Bezwstydny nikogo się nie wstydzi 
i nie rumieni się tćm, co niewinność i przyrodzoną skromność obraża. 
Bezczelny tak zatarł w sobie wszelkie poczucie moralnćj godności, że 
gotów kłamać wbrew oczewistćj prawdzie; że nietylko własnego słowa, 
ale rodzonćj matki wyrzec się gotów ; że rzucając komu w oczy obelgi, 
ledwie nie każe sobie za nie być wdzięcznym ; słowem, posuwając się 
do ostatniój nikezemności , jeszcze się z nią jakby z czem dobrem 
przechwala, np. bezczelny oszust, szarlatan, potwarca, pochlebca, zdrajca, 
bezczelna potwarz, bezczelna obłuda, bezczelne kłamstwo. 
Niech się miota złość na cię i chytrość bezczelna. Kras. 

CYNICZNY, od filozofii Cyników, która zakładała mądrość na największćm 
ograniczeniu nawet koniecznych potrzeb. Jednym z najgłośniejszych 
j^j zwolenników był Dyogenes z Synopy, który w beczce mieszkał 



14 Bezwstydny — Bić. 



i deptał nogami pościel Platona. W pospolitym użyciu cyniczny mówi 
się o tym, który z bezczelnością swoją na popis wyjeżdża, który go- 
tów się chlubić tćm, że najświętsze nawet zasady moralności depce i 
poniewiera. 

Otwarty do zbytku, cyniczny często. Krasz. — Cyniczna obojętność na 
przyzwoitości. Kkasz. 

Bie, uderzyć, ug-odzic, ćwiczyć, smagrac, chłostać, 
blczoi^ac, grrzmoclc, policzkować* liatowac, czubie, 
itilrócic. 

Spuszczać na co z przyciskiem rękę, lub jakie tępe narzędzie. 

BIĆ (slow. ÓHTii, ros. 6htl, czes. biti), znaczy zadawać razy, uderzać 
raz po raz ręką, rózgą, kijem, młotem, lub w ogólności tępćm jakićm 
narzędziem, np. bić człowieka, konia, psa, bić po plecacb, bić w kark, 
bić w skórę, bić z całćj siły. Przenośnie: bić z dział, bić w bębny, 
bić we dzwony, bić czołem (t. j. nizko kłaniać się), bić brawo (t. j. 
dawać oklaski), bić pieniądze (w mennicy), bić masło, bić olej, bić 
pale, bić rowy, bić tamę; bije źródło, bije serce, bije puls, bije krew 
do głowy, bije zegar, bije godzina, bije strzelba, bije piorun, bije 
fala o brzegi, bije się jak ryba o lód, bije światło w oczy, droga bita, 
nie w ciemię bity i t. d. 

Na bitej drodze trawa nie rośnie. Gorn. — Jeślim żle rzekł , daj świa- 
dectwo o złćm; a jeśliż dobrze, czemu mię bijesz? Wujek. — W oczy 
nam bardzo bije taki postępek Pański. Skarga. — Nizko bił czołem, niżli 
począł mowę. P. Kocu. 

Obmawiać nieprzytomnego, równo jak bić umarłego. Knap. — Biją, a 
płakać nie dają. Przysł. — Za jednego bitego dziesięciu niebitych dają. 
Przysł. — Bitemu psu dość kij pokazać. Przysł. — Nie za to bił ojciec 
syna, że grał; ale że się odegrywał. Przysł. — Bij Gustawa. Przysł. — 
Bił ojciec rózgą dziecię, że się nie uczyło. Kras. — Grom, co tu bije, dla 
was tylko błyska. Migk. 

UDERZYĆ (slow. oy^apnin bić rózgą, Mikł. ros. y/^apnit, czesk. ude- 
rziti), znaczy spuścić raz jeden na co rękę, lub co innego, z zama- 
chem i przyciskiem. Kto uderza wielokrotnie, ten bije. Przenośnie 
znaczy: sprawić silne wrażenie. 

Uderzyć kogo czćm, uderzyć w stół, uderzyć czołem, uderzyć na 
nieprzyjaciela i t. p. 

Stara ona przypowieść nas uczy, iż zawżdy łacno o drewno, kto chce 
psa uderzyć. Rej. — Zatem w trąby i w głośne bębny uderzono. J. Koch. — 
I spadł deszcz, i przyszły rzeki, i wiały wiatry, i uderzyły na on dom, 
a nie upadł. Wujek. — Na trwogę uderzono. Biel. — I obręcz uderzy, 
kiedy kto na nię nastąpi. Rys. — Uderz w stół, nożyce się odezwą. 
Przysł. Żegl. — Wszystkie uderza struny po kolei. Mick. — Krwi pra- 
gniesz? uderz. Jul. Si:.ow. 



Bić^ 15 

UGODZIĆ znaczy uderzyć w pewny punkt pociskiem tak trafnie i mo- 
cno, żeby aż pocisk utkwił, np. ugodzić w czoło, w piersi, w samo 
serce. 

W cel ugodził. Rej. 

Abyś idąc drogą. 

Na ostry krzemień nie ugodził nogą. J. Koch. 

Ugodził olbrzyma w czoło tak mocno, iż mu kamień w głowie został. 
Wujek. — Jakby ślepym thelał ugodzić ciosem. Mick. 
ĆWICZYĆ (czes. cwicziti), właściwie wprawiać kogo, żeby się .praktycznie 
w czćm doskonalił, czyli żeby powtarzał co wielokrotnie, dla nabycia 
większćj bie^ości i dokładności. Ztąd ćwiczenia ciała, ćwiczenia woj- 
skowe, ćwiczenia duchowne. Że zaś przy takich ćwiczeniach była daw- 
nićj w użyciu rózga, ł)ez którćj się wychowanie młodzieży nie oł)cho- 
driło ; przeto do słowa ćwiczyć przywiązane zostało znaczenie: bić rózgą, 
lub dyscypliną, dla napędzenia do nauki, lub powściągnienia swawoli. 

Ćwicz syna swego i pracuj około niego. Wujek. — Kto folguje rózdze, 
nienawidzi syna swego ; lecz kto miłuje, ustawnie ćwiczy. Wujek. — Wiele 
chłopców na kwartał bakałarz oówiczy? Nar. 

Konie się w biegu pieniły. 

On je ćwiczył , co miał siły. Wcgier. 
SMAGAĆ (niem. schmeissen),. siec łozami , batogami lub czćm podobnćm, 
np. smagać u pręgierza. 

Ceklarz go . . . niedawno u słupa smagał. Kniaź. — Osmagać kazał słu- 
żalców. Nar. — Pojmanych nielitościwie smagają. Pilch. — Kiedy mię kąty 
nie przestają smagać. Jul. Słów. 
CHŁOSTAĆ (słów. x;iacTaTH, ros. x;iecTaTfc), znaczy karać srogo biczem, 
lab dyscypliną. 

Mieszczanina nie godzi się chłostać, a biczmi sieć. Petr. 

Skręć mi przytem biczyk z piasku. 

Żebym miał czćm konia chłostać. Mic. 
filCZOWAĆ (czes. biczowati), znaczy bić nie miłosiernie biczem aż do 
krwi, lub siności. 

W bożnicach swoich was biczować będą. Wujek. — Paweł rzekł : żem 
ja Rzymianin, nieprzesądzonego biczować nie możecie. Sk. 
GRZMOCIĆ znaczy bić z całćj siły jakby piorunami ciskając. 

Z całćj siły jak go grzmotnie, 

Z paszczy narobił bigosu. Trcb. 

Grzmotnął flaszę o ziemię. Ossoł. 
POLICZKOWAĆ znaczy bić w policzek. 

Służebnicy policzkowali go. Wujek. — Przywieść ją do siebie, policzko- 
wać i w twarz poplnć kazał. Sk. 
KATOWAĆ znaczy bić po katowsku, to jest tak okrutnie, jak tylko kat 
bić może. 



16 Bić — Bićda. 



CZUBIĆ, wyraz gminny, właściwie znaczy targać za włoay, czyli za czub ; 
ztąd w ogólności bić nieszkodliwie. 

Słudzy 8ię czubią. Kras. 
MŁOCIC (slow. MjiaTHTH, ros. MOJiOTHTb, czes. mlś^titi, Słowo o półku Igora) 
wybijać ziarno z kłosów cepami, lub na młocarni. Ztąd bić mocno, 
częste powtarzając razy. 

Już ci on Szwabom skórę trzy razy wymłócił. Mic. 

Mamy też nie mało wyrażeń, które obrazowo malują to samo słowo 
feicf, np : dmuchnąć kogo w uclio , skropić kogo czćm , trzasnąć w łeb, 
walić kułakiem, okładać kijem, wytatarować skórę i wiele innych. 
Bieda* niedola, nieszczęście, przeciwność. 
BIĆDA (slow. i ros. 6t;^a, czes. Wda) oznacza wszelkie złe, jakie w tem 
życiu kogo spotyka, bez względu czy ono od losu, czy od okoliczno- 
ści zewnętrznych , czy z własnćj winy pochodzi. W mitologii Słowiań- 
skićj Bieda była boginką z piekła rodem, która w obdartćj odzieży 
chodziła po ziemi, nosząc na plecach sakwy wszelkiemi złemi przy- 
godami napełnione. Po wprowadzeniu religii chrześcijańskićj , imię wła- 
ściwe na pospolite przeszło. Jest drukowana gockim drukiem. in 4^ 
broszura wierszem pisana, z drzeworytami, pod tytułem : Nędza z hUdą 
z Polski idą. 

Mówi się : wpaść w bićdę , doświadczyć bićdy, cierpieć bićdę, klepać 
bićdę, dokucza bićda, będzie bićda, jak na bićdę, tyle tćj bićdy, ujdzie 
z biedą, mieć z kim wielką bićdę, narobić bićdy komu albo sobie, 
wydobyć kogo z bićdy. 

Kto nic nie umie, czasu przygody musi bićdę klepać. Budny. — Bićda 
nauczy rozumu. Przysł. — Jedna bićda, to nie bićda. Przysł. — Gorszy 
strach, niż sama bieda. Przysł. — Choć bieda, to hoc. Przysł. — Zażywa- 
łem okrutnćj bićdy. Pasek. 

I na lądzie i na morzu, wszędzie bićda tnuj Grzegorzu. Kras. 

Rzecz jest przyrodzona cieszyć się z przebytej bićdy. Pilch. — Obiorę 
na resztę dni moich biedę, do którćj przywykłem, lecz nie splamię podłością 
życia. Kołł. 

Nowy rok po starym idzie. 

Wszyscy jak w bićdzie, tak w bićdzie. Zabł. 

Prawdziwych przyjaciół poznajemy w bićdzie. Mic. 

Każda bieda najpierwej na kark mój się wsuwa, 

Kiedy zasypiam, bićda u głów moich czuwa. Mic. 

Będzie szlachcie wielka bićda. Mic. 
NIEDOLA, wyraz książkowy, daje wyobrażenie przeciwne doli , i znaczy 
zła dola, czyli los nieszczęśliwy, który niby człowiekowi same nie- 
powodzenia w udziale przeznaczył. W słowiaiiszczyznie przedchrze. 
ścijaiiskićj przedstawiano ją jako dziewicę bladą, którćj zjawienie się 
zapowiadało nieszczęścia. Taka dziewica w Słowie o półku Igora uno- 



8ząc się na łabędzich skrzydłach nad sinćm morzem, biidzi ze snu 
pożercze wieki. Bićdą zowiemy każdą złą przygodę, a niedolą ogólnie 
nieszczęśliwe losy człowieka. Bićd może być wiele, a niedola jedna. 
Bićda człowiekowi dokucza, a niedola nieszczęśliwym go czyni. 

Ginie sławna społeczność w ostatniej niedoli. Trcb. — Rozpacz zostaje, 
w ostatniej niedoli. Kras. — Dola, czy z nami niedola; bądź Jego wola. 
Kniaź. — Znosiła mężnie swoje niedolę. Jan Śniad. — Ty się śmiejesz, 
dzićcię lube, Bo nie znasz swojej niedoli. Niemo. — Doznałem co to nędza, 
czułem co niedola. Dmoch. — Patrz, jak nas wszystkich gnębi niedola po- 
wszechna. NiEMC. — Kto czarę niedoli świata wychylił aż do dna. Zyg. Kr. 
NIESZCZĘŚCIE (ros. HecnacTie) daje wyobrażenie przeciwne szczęściu, 
i oznacza stan duszy człowieka, na którego wciąż złe przygody jedne po 
drugich się walą; albo nawet jedna, ale tak ciężka, że do przenie- 
sienia jćj prawie sił mu nie staje. Sarnę też taką przygodę zowiemy 
zwykle nieszczęściem. Bóżni się nieszczęście od bićdy naprzód stopniem, 
to jest: że bióda jest coś mniejszego, co może bardzo dokuczać, ale 
nie dot}^ka tak głęboko jak nieszczęście. Powtóre, w biódzie można 
zachować dobry humor, a nawet z nićj żai*tować ; nieszczęście zaś tak 
przywala umysł człowieka, że albo do Boga ręce wyciąga, albo upadł- 
szy na duchu, w zwątpienie, a niekiedy i w rozpacz wpada. Potrzecie, 
bieda więcćj jest wyrazem potocznym; nieszczęście więcej poważnym 
i uroczystym. 

Mówi się: być w nieszczęściu, spotkało lub dotknęło kogo nieszczęście, 
ratować kogo w nieszczęściu, nie upadać w nieszczęściu. 

Gdy to przeklęte nieszczęście k^nam przyjdzie. — Fortuny i cnoty różność. 
1624 r. 

Ugodzi nieszczęście wszędzie, 

Choć podobieństwa nie będzie. J. Koch. 

Godno płaczu nieszczęście i twoja przygoda. J. Koch. — Bezecne nie- 
szczęście, które się do każdego szczęścia musi przemieszać. Gorn. — 
W szczęściu nadętości, w nieszczęściu upadłej myśli znać nie było. Gorn. — 
Nieszczęście oczy grzesznym otwiera. Skarga. — - Za szczęściem nieszczęście 
chodzi na przemiany. Kochów. — Szczęście rozum odejmuje, a nieszczęście 
go dodaje. Kn. — Przyjaciela w nieszczęściu nie odstępuj, ale ratuj. Kn. — 
Nieśmy pomoc w nieszczęściu dla naszych współbraci. Kras. — Nie- 
szczęście, najlepsza szkoła cnoty. Teatr. 
PRZECIWNOŚĆ właściwie znaczy, że jedna rzecz znajduje się prze- 
ciwko dmgićj, czyli że jedna w jedne, a druga w drugą stronę jest 
skierowana. W znaczeniu moralnćm oznacza, że kogo spotkało nie to, 
czego pragnął, ale to, co jego dobru, zamiarom, lub usiłowaniom w^brew 
jest przeciwne, np. zamiast powodzenia niepowodzenie, zamiast tryumfu 
klęska, zamiast złotych gór, ubóstwo i t. p. 

Mówi się: walczyć z przeciwnościami, spotkać wiele przeciwności. 

2 



1 8 Bióda — Biegły. 



Pan nigdy od nas nie oddala miłosierdzia swego^ ale karząc przeci- 
wnościami lud swój, nigdy nie opuszcza. Wujek. 
Męztwa dobywać przystoi. Ody przeciwność w oczach stoi. Knap. 

Władysław Łokietek nie złamany żadną przeciwnością. Nar. — Prze- 
ciwność niesmaczna, ale pożyteczna. Kn. — Cóż jest w mękach , i w tćm 
wszystkićm, co my przeciwnościami zowiemy, złego? Pilch. — W prze- 
ciwnościach cierpliwość i wytrzymałość prawie stoicka. J. Śniad. 

NIEPOMYŚLNOŚĆ i NIEPOWODZENIE, oznaczają brak pomyślności 
i powodzenia, które określone są pod wyrazem: szczęście. 

Biedny, patrz: ubogi. 

Biedowac, patrz: narzekać. 

Biegr* patrz: ruch. 

IBlegBCę biedź, patrz: iść. 

IBlegŁyę cwiexony, wprawny. 
Znający dobrze swoje rzemiosło. 

BIEGŁY mówi się o człowieku, który tak zna jaki przedmiot, lub naukę 
teoretycznie i praktycznie, że w nićj jest jakby mistrzem i naj- 
właściwszym sędzią. Ztąd w sądach gdy idzie o rzecz, o którój są- 
dzić mogą tylko specyjaliści, powoływani zwykle bywają biegli (experti). 
Przy takich cnotach wielka w rzeczach biegłość była. J. Koch. — Kto 
do tćj biegłości chce przyjść, musi bardzo wiele czasu stracić. Gor. — 
W czem oni daleko niż ja są bieglejsi. Gorn. — Nie będąc biegłym 
w prawie. Gorn. — Nad Tertuliana w naukach boskich i ludzkich żaden 
bieglejszy nie był. Sk. — W filozofii i teologii biegłym był. Sk. — Filozof 
i teolog w wyzwolonych i świętych naukach bardzo biegły. Sk. — Każdy 
w swem rzemieśle biegły. Kn. — Udali się po wytłumaczenie do ks. kazno- 
dziei . . . jako do człowieka w rzeczach kościelnych biegłego. Jan Śn. — 
Mędrcy biegli w dyalektyce nie mogąc w filozofii znaleźć prawdy, duszę 
ich zaspokoić zdolnej, szukali jej na łonie chrześcijaństwa. J. K. Płer. 

ĆWICZONY (od ćwiczyć, ćwiczyć się w czćm) mówi się o tym, który 
wyuczywszy się czego, tak się w tćm długą pracą wydoskonalił, że 
już to zna gruntownie. Bóżnica między ćwiczonym a biegłym jest ta : 
że ćwiczony ogranicza się dokładną znajomością tego, czego się wyu- 
czył i w czćm się wyćwiczył; biegły zaś może mieć jeszcze pewny 
stopień samodzielności. Do tego żeby zostać biegłym, trzeba pierwćj 
być ćwiczonym i przejść przez szkołę' doświadczenia. 
Mówi się: wojsko ćwiczone (nie zaś biegłe). 

W dobrejeś szkole ćwiczony. Gorn. — Był z młodości we wszystkich 
naukach zwłaszcza świętych bardzo ćwiczony. Sk. — W nauce lekarskiej 
ćwiczeni. Sk. — Jest się o co frasować i bać, iż ludzie młodzi, nie świa- 
domi, nie ćwiczeni, w Rzeczypospolitej rządy czynią. Sk. — Dwie panience 
(liczba podwójna), które były w naukach wyzwolonych tak ćwiczone, iż 
się mężom uczonym równały. Sk. — Jak ksiądz w pismach ćwiczony. Mick. 



Biegty — felizki. ló 



WPRAWNY mówi się o tym, który przez częste i długie powtarzanie 
czego, nabył takiój łatwości, że to wykonywa i dobrze i prędko i 
zręcznie. Stosuje się mianowicie do rzeczy mechanicznych, np. wpra- 
wny strzelec, wprawny kuglarz, wprawna ręka, wprawne oko. 

Nałamuj ustawicznie język twój, aby był wprawny. Rej. — Są talenta 
albo tępsze, albo nie tak wprawne, które muszą długo i na wszystkie stro- 
ny tę same myśl obracać, nim trafią na jej widok najprostszy. Jan Śn. — 
Do robienia ciężkim oszczepem wprawniejszy. Mick. 

BieSę patrz: szatan. 

Bila 9 patrz: kula. 

Bitny^ patrz: mężny. 

Bittira* patrz: wojna. 

BlasłL* patrz: światło. 

Blizkit sąsiedni, sąsiedzki, prT.jległyę pog^raniczny, 
okoliezuy, ościenny. 

W ogólności będący niedaleko od czego. 

BLIZKI (słów. ójiHa^BKt, ros. 6.^H3Kiii, czes. blizky) daje wyobrażenie 
przeciwne dalekiemu i oznacza, że między jednóm a drugióm nie wielki 
jest przedział, czyli nie wielka odległość. Odnosi się do miejsca i do 
czasu. 

Przenośnie mówi się : blizkie pokrewieństwo, blizka znajomość, bliz- 
kie stosunki, blizkie niebezpieczeństwo, blizka śmierć, najbliższa przy- 
czyna. 

Jako żórawie, kiedy blizka zimę czują. J. Koch. — Ja śmierć blizka 
czuję. J. Koch. — Lepszy jest sąsiad blizki, niżli brat daleki. Wujek. — 
Rzeczka, im źródła bliższa, tćm jaśniejszą ma wode. Sk. — Dalekie rze- 
czy upatrujemy, a blizkicli nie widzimy. Kn. — Czując że już noc blizka. 
An. Zbył. — Bliższa koszula ciała, niż kaftan. Przysł. — W blizkim od- 
poczywał lesie. Kras. 

SĄSIEDNI (słów. ciftcbA^Hin, ros. coct^^nift, czes. sonsedsk^) od sąsiad, 
a to od słowiańskiego ctk (są), znaczącego spół, i słowa siedzieć, 
a więc spółsiedzący, tak jak c*r;iacie, .c*MCHTie, ros. corjiacie, co:KHTie). 
Ztąd zamieszki^y lub siedzący tuż obok, a przynajmnićj nie w wlelkićj 
odległości, np. sąsiedni kraj, powiat, parafija, miasto^ wieś, obywatel itd. 
Nie należy brać za jedno wyrazów sąsiedni i sąsiedzki ; bo sąsiedni 
odnosi się do miejsca^ a sąsiedzki do osoby. Sąsiednie wioski są te, 
które leżą w naszóm sąsiedztwie; a sąsiedzkie te, które należą do 
naszego sąsiada. Nie można tedy powiedzieć: przyjaźń sąsiednia, ale 
przyjaźń sąsiedzka. 

Od Kartagińczyków miały sąsiednie miasta rzymskie dosyć trudno- 
ści. BiEU — Sąsiedzka zgoda rzadka. Knap. — Sąsiedzkie wszystko lep- 
sze. Kkap. — To były tylko zwykłe sąsiedzkie zatargi. Mick. 

2* 



20 Klizki — Ółąd. 



PRZYLEGŁY odnosi się tylko do miejsca i mówi się o tóm, co się 
znajduje tuż obok drugiego tak; że pomiędzy niemi nic nie środkuje, 
np. przyległy majątek, przyległa łąka, przyległy dom, przyległy pokój. 
Przyległe jezioro, zdało sie, że krwią pobitych opływało. Wuj. — Dom 
nam przyległy za nie małą summę pieniędzy kupiła. Sk. — Gdy nieprzy- 
jacielu potężnego mieli , któremu sami mocą swą sprostać nie mogli, towa- 
rzyszyli się z inszemi przyległemi patiistwy. Piotr Grab. — Gdy Tataro- 
wie inne ziemie przyległe wojowali. Skar. — Przyległych pól obszary. W. 
Pot. — Jakież to grały trąby za przyległym lasem V Malcz. 

POGRANICZNY znaczy położony, lub mieszkający nad granicą, czyli 
na pograniczu. 

Na niego się (Tarnowskiego) pograniczni nieprzyjaciele oglądali. Biel. — 
Sodoma i Gomora i pograniczne miasta. Wuj. — Wojny im z pogranicz- 
nemi nieprzyjacioły wieść kazał. Skar. 

OKOLICZNY znaczy naokoło leżący, to jest promieniem jednój, dwóch 
a niekiedy i trzech mil zakreślony. 

Okoliczne miasta, abo wsi. Ortyle. 1501 r. — Był sławny u wszech . . . 
narodów okolicznych. Wuj. — Dni te ciężkie były Rzymowi i okolicznym 
obywatelom. Skar. 

Aby dziwił sąsiadów i kraj okoliczny, 

Kiedy pan do dóbr jedzie, musi mieć dwór liczny. Kras. 

Okoliczne wioski dokoła wydeptał. Mick. 

OŚCIENNY mówi się o krajach i państwach przygraniczających i jakby 
o ścianę leżących. 

Wojna ościenna. Ustań. Koust. 

Blizna 9 patrz: rana. 

BlokO¥rac, patrz: otaczać. 

Birag^aCt patrz: prosić. 

Btohy* patrz: lichy. 

Bł'ąd« omyl-kat uchybienie, usterk, anaclironizm. 
W ogólności to, w czćm się kto mnićj więcćj od prawdy, lub prawi- 
deł oddala. 

BŁĄD (słów. saójiiifcac/^eHie , ros. aady^c^^enie) znaczy utworzenie sobie 
w umyśle jakiegoś nieprawdziwego o rzeczy pojęcia; a ztąd i każde 
mniemanie, które się zbiło z drogi prawdy, błędem się zowie. Można 
go sobie przedstawić w sposób zmysłowy. Prawda i fałsz stanowią dwa 
przeciwne bieguny; błąd zaś, środkując między niemi, może być 
mniejszy lub większy, w miarę tego, jak się od prawdy oddala , a do 
fałszu się zbliża. Nie pochodzi on ze złćj woli , bo źródłem jego bywa 
albo niewiadomość , albo łatwowierność, brak uwagi i krytyki, albo 
wreszcie namiętność lub słaba głowa. Zowiemy też błędem fałszywy 
i nietrafny krok w życiu praktycznóm, w postępowaniu, w obraniu 
niestosownych dróg i środków dla dojścia do celu. 



Błąd. 21 

Mówi się : być w błędzie, zostawać w błędzie, popełnić błąd, wpaść 
w błędy, strzedz się błędu, poprawić błąd, podległy błędom, przyznawać 
się do ł)łcdu, wprowadzać kogo w błąd, wyprowadzić lub wywieść kogo 
z błędu , zbijać l>łędy, wytykać błędy, przebaczać błędom, gruby błąd, 
błędy gramatyczne, historyczne, błędy rozumu ludzkiego, błędy młodości. 

Błędy młodości. Rej. — Widzę swój błąd na oko. J. Koch. — Zapraw- 
dę, kto tak rozumie, jest w wielkim błędzie. Gorn. — Prawdziwa jest po- 
wieść ie błąd sam być nie może, i gdzie uczynisz jeden, wnetże ich na- 
stąpi więcej. Białobrz. — Odwołał błąd swój. Skar. — To jest gruby 
błąd. Skar. — Od wpojonego raz błędu żadnym sposobem odwieść się nie 
dają. Syren. — Każdy błąd ma swoje wymówkę. Skar. — Ten błąd roz- 
siewali. Skar. 

Każdy z ciebie śmiać się będzie^ 

Gdy się nie poprawisz w błędzie. Kras. 

Błąd uznać, krok do cnoty. Kras. 
OMYŁKA, POMYŁKA, MYŁKA (czesk. omyl) bierze się pospolicie 
za mały jakiś ł)łąd, który kto przez nieuwagę i jakby przypadkiem 
popełnił. Lecz jest między niemi i ważniejsza różnica. Błąd bywa 
w fałszywćm pojęciu, lub sądzie o rzeczy; omyłka zaś w wyrazie, 
w literze, w liczbie, w piśmie, w druku, W t)łędzie myli się umysł, 
w omyłce zaś język, lub ręka, a umysł jest jakby na stronie. Kto 
znając dobrze swój język , omyli się przypadkiem w jakim wyrazie, 
ten popełnia omyłkę; kto go nie znając, kaleczy lub łamie jego pra- 
widła, ten popełnia l>łędy. Może być jednak omyłka nierówna omyłce. 
Może być omyłka gruba, która nieraz sens zmienia. Mówi się tedy: 
błędy lub omyłki drukarskie, poprawiać omyłki, znaleźć omyłkę, wiele 
omyłek, pisać z omyłkami, przez omyłkę. 

Bardzo tego byli pilni , aby go w jakiej omyłce podchwycili. Rej. — 
W drukowaniu ksiąg wielkich trudno ustrzedz się omyłek. Budny. — 
Ludzie łacno ich omyłkę poznali. Skar. — Snadż tę omyłkę nieostrożny 
pisarz do ksiąg jego wprowadził. Błaż. — Omyłka w słowie była. Ko- 
chów. — Omyłka nie czyni winy. W. Pot. 

Kto sam na się surowy, jeśli w czem wykracza; 

A bliźniego omyłki łaskawie przebacza. Nar. 

Autor wpadł w tę same pomyłkę, którą drugim wyrzuca. Jan Śniad. 

A chociaż wszyscy omyłkę widzieli. 

Przestrzegać Pana nikt się nie ośmieli. Mick. 
UCHYBIENIE (od chybiać) właściwie nietrafienie w sam cel. Ztąd jakaś 
ni^rafbość w pewnym punkcie, zejście choćby najmniejsze z właściwćj 
drogi, zresztą mały i mimowolny błąd, czy w rzeczy mało znaczącćj, 
czy w jakim drobnym szczególe. 

Wytknięte są . . . niektóre uchybienia. Jan. Śn. — Być surow3rm w tćm, 
co obraża język, dobry smak, naukę i prawdę ; a wyrozumiałym na drobne 



22 Błąd — Błądzić. 



uchybienia. Jan Śn. — Omyłki i uchybienia drugich ^ wytyka skromnie i 
z wielką wyrozumiałością. Jan Śn. 

USTERK i USTERKA (ezesk. ństrk, od stark' pieniek, lub kamyk na 
drodze, LI^'DE) właściwie spotkanie się. Ztąd jakiś, tak mały grze- 
szek, że go można niedobrowolnie, a nawet bezwiednie, przez brak uwagi 
popełnić, a który jednak do doskonałości przeszkadza. Przebaczyć 
go łatwo, byle się nie często powtarzał; bo usterk, gdy się często 
powtarza, staje się wadą, np. użycie cudzoziemskiego sposobu mówie- 
nia, nienaturalne lub przesadne wyrażenie, słaby rym, zbieg wyrazów 
niemile brzmiących, nie są to ani błędy, ani omyłki ; ale tylko usterki. 

ANACHROMZM (z grec.) błąd przeciwny chronologii, t. j. podawanie 
jakiegoś wypadku nie w tym czasie, kiedy się zdarzył ; albo też prze- 
noszenie dzisiejszych pojęć, lub wynalazków do innćj epoki, w którćj 
się o nich i nie śniło nikomu. 

Błądzić, inylic się, chybiać, zbaczać, prześlepic, pu- 
dłonrac, przeoczyć, u^klepac się. 

BŁĄDZIĆ, ZBŁĄDZIĆ (starosł. 6jia7^hth, ros. 6jiy:az^,SLTh), właściwie udać 
się nie tą drogą, która do celu prowadzi, zbić się z prawdziwćj drogi 
i nie módz na nią trafić. 

Pod wv.ględem moralnym znaczy zostawać w błędzie, lub popełnić 
błąd, to jest nabrać o czćm fałszywego przekonania, albo nie postrzegł- 
szy się zejść z dobrćj drogi. 

Najprędzej błądzi , kto prędko sądzi. Gorn. — Zbłądziłem, jako owca 
która zginęła. Wuj. — Opuściwszy prostą drogę, zbłądzili. Wuj. — Wszyscy 
my jako owce pobłądziliśmy, każdy na swą drogę ustąpił. Wuj. — Kto pyta, 
nie błądzi. Przysł. — Błądzić mogli jako ludzie : a ty coś jest ? nie mo- 
żesz li błądzić jako człowiek? Skar. 

Gdzie ogon rządzi, tam głowa błądzi. Przysł. 

Zbłądzić, rzecz ludzka. Przysł. — Czyżyk sędzia zbłądził. Kras. 

MYLIĆ SIĘ (czes. myliti se) znaczy popełniać omyłkę, to jest: wziąć 
mimowolnie jedno za drugie, czy to przez nieuwagę, czy przez za- 
niedbanie, czy przez roztargnienie, np. mylić się w literze, w wyrazie, 
w nazwisku. Omylić się w osobie znaczy wziąć ją za kogo innego. 
Omylić się na kim znaczy zawieść się na swojćj w nim ufiiości. 

Zmysły nasze omylić się bardzo łacno mogą. Skar. — Na tćm się nie 
omylili. Skar. — Patrz, abyś się nie omylił. Skar. — Mylisz się bardzo. 
Knap. — Mylę się? czy Achilla widzę? Woron. — Nie zmylił się mistrz 
taki. MiCK. 

CHYBIAĆ właściwie nie trafiać w cel, do którego się strzela. Przenośnie 
znaczy postąpić w czćmś nietrafnie, zboczyć choć na włos, nie trafić na 
czas, zawieść nadzieję. Chybił-trafił znaczy: jak się uda, na los szczęścia. 
Chybić celu. 

Uczysz nas drogi, a sam chybiasz brodu. J. Koch. — Ludzkie zdanie 



Błądzić — Błąkać się. 23 



nie raz błądziło^ nie raz chybiało. P. Koch. — Co On raz postanowił (Bóg); 
chybić i po wielu tysięcy lat nie może. Skarga. — Co ludzie mówią, a bo 
obiecają, to chybić może. Skar. — Łatwiej chybić, niż trafić. Knap. — 
Komu Bóg co obiecał; nigdy go nie chybi. Knap. — Nie uchybił minuty, 
stanął do rozmowy. Kras. — Chybił jastrzębia, a gołębia zabił. Kro pin. — 
Wszystkie ich środki chybiały celu. Hen. Rzew. 

ZBACZAĆ i dokon. ZBOCZYĆ (od bok), właściwie zejść z prostćj drogi 
na boky lub zajechać do miejsca na stronie leżącego. Lecz w moral- 
nćm znaczeniu bierze się za synonim słowa błądzić, i mówi się o tym, 
kto się od dobrćj drogi oddala i na manowce schodzi, np. zbaczać 
z drogi prawdy, cnoty, sprawiedliwości. Zbaczać od przedmiotu, t. j. 
nie iść za logicznym porządkiem myśli. 

Którzy od prawdy zbaczają, wszyscy jednako błądzą. Pilch. 

PRZE8LEPIĆ właściwie znaczy nie dostrzedz jakiego szczegółu, mając 
słaby wzrok, a wiele rzeczy przed oczyma. Ztąd przenośnie pomylić 
się dlatego, że coś uszło naszćj uwagi. 

I mądrzy prześlepiąją, gdy swemu rozumowi zbyt ufają. Pilch. — Ni- 
gdy w stepie, zdrad tatarskich nie prześlepię. Boh. Zal. 

PRZEOCZYĆ, mówi się, gdy kto na co patrzał, a jednak nie zobaczył, 
czy to dla odległości, czy dlatego, że to uszło bystrości jego wzroku. 
Człowiek wyniesiony nad sferę pojedynczych wiadomości, w swym rozle- 
głym i dalekim widoku, łatwo może drobne jakie przypadki i zdarzenia 
przeoczyć. Jan Śniad. 

PUDŁOWAĆ (z niem. pudeln) wyraz myśliwski, znaczy straelać nie tra- 
fiając, to jest: chybiać. 

Żebym ja strzelając, nigdy nie spudłował. Bohom. — Czy zabijem? czy 
spudłąfem? czy radość, czy żal uczujem? Kras. 

WKLEP AĆ SIĘ, wyraz pro wincyjonalny, znaczy omylić się pod wzglę- 
dem osoby, to jest wziąć przez omyłkę osobę nieznajomą za znajomą. 

Błąkać ftlę« tulrac się^ włóczyć ule, walręsac się, ko- 
cxoiirac, szwędac mle. 

9 

BŁĄKAĆ SIĘ znaczy chodzić wciąż po bezdrożach, nie wiedząc, gdzie 
się znajdujemy, i nie mogąc trafić do miejsca, do którego dążymy. 

Którzy po nieświadomych puszczach się błąkali. J. Koch. — Błąkali się 
w owczych , kozich skórach , tułając się po puszczach , po górach i ja- 
mach. Wuj. — Po skałach i górach, lasach i pustyniach błąkali się. Skar. — 
Myśl się jego na innych rzeczach błąk^a. Skar. 

O ty, którego żaden nie rozumiał. 

Gdy w twoich pismach błąkał się jak w lesie. Kras. 

Tak długo błąkali się w obcych stronach świata. Mic. 
TUŁAĆ SIĘ (ezes. toulati se, od przestarzałego wyrazu tuł, który zna- 
czył sajdak) szukać co raz w innem miejscu przytułku, nie wiedząc 
gdzie noe, gdzie dzień przepędzić przyjdzie. 



24 Błąkać się — Bogaty. 

Jak błędny, tułać byś się musiał. Rej. — Trzeba się pilno rozmyślać 
na tę drogę, abyśmy się po niej nie lada jako tułali, a nie tam szli, 
gdzie nas niosą oczy. Rej. — Sam i. tam tułając się po kąciech. Orzech. — 
Tułając się po świecie. Goun. — Osierociały jak synogarlica , po pustych 
miejscach się tuła. 8k. — Uprzejma miłość gdzieś tam tuła się za światem. 
Nar. — Całą zimę nieborak tułał się po lasach. Mic. — Matce ze mną 
przyszło po cudzych tułać się kątach. Krasz. 

WŁÓCZYĆ SIĘ, właściwie ciągnąć się zaczem po ziemi, nakształt dłu- 
giego ogona. Ztąd chodzić bez potrzeby dla tego tylko, żeby niczćm 
się nie zajmować i na miejscu nie siedzieć. 

Włóczym się z miejsca na miejsce. Sk. — Bez domu^ l)ez ojczyzny 
włóczę się jako wygnaniec. Sk. — Włóczy się, by cygan po świecie. Rys- 
Włóczyłem się cały dzień. W. Pot. — Kto się po świecie włóczy, wiele 
się rzeczy nauczy. Nar. — Próżnom się jak żyd włóczył przez rozległe 
kraje. Tręb. 

WAŁĘSAĆ SIĘ, (ros. BajianAarbCH, klapać się) wyraz potoczny, znaczy 
chodzić nie wiedząc dokąd i po co, puściwszy się na poniewierkę. 
Aby ten złoczyńca tak się wolno wałęsał. Bazylik. — Obłąkany tułacz 
i w niezupełnym rozumie wałęsał się. Błaż. — Nigdy gościńcem nie idą, 
ale tam i sam po polach się wałęsają. Włodek. — Samopas wałęsali się. 
Pilch. — Wałęsa się po mieście, a wieczory przepędza nad brzegiem 
Wisły. Jan. Śn. 

KOCZOWAĆ (ros. KOHenaib), mówi się o nomadach, czyli ludach, które 
niemając stałych siedlisk przenoszą się ze swemi namiotami i trzo- 
dami na coraz inne miejsce. 

Wieczorem namiot twój rozbijasz na gruzach cudzego domu; o wscho- 
dzie go zwijasz i koczujesz dalej. Zyo. Kras. — Tylko sępy tu koczują. Mic. 

SZWĘDAĆ SIĘ (niem. schwindeln, kręcić się), wyraz gminny, po- 
gardliwy, znaczy przechodzić coraz to w jedne, to w drugą stronę, 
tam gdzie kto nie potrzebny, lub gdzieby go widzieć nie radzi. 
Szwadron się gdzieś po wsi szwęda. Win. Pol. 

B4ro8rośc\ patrz: szczęście. 

Bl:08^09i'a¥riC9 patrz: żegnać. 

Biroiile, patrz: łąka. 

Biryszezec^ patrz: świecić. 

Bodziec 9 patrz: pobudka. 

Bog^aty, dostatni, zamożny, majętny, pieniężny, po- 
saźny, suty. 

BOGATY (słowian, óorart, ros. óoraTwił, czes. bohaty), daje wyobra- 
żenie przeciwne ubogiemu i oznacza tego, który posiada wielkie 
nieruchome, lub ruchome dobra. Przenośnie może się stosować i do 
rzeczy moralnych. Żródłosłowem tego wyrazu jest Bóg, z czego wno- 
sić można, że Słowianie w czasach pogańskich zapatrywali się na 



Bogaty. 25 

bogactwa, jako na rzecz pochodzącą z ręki Bożej. Potwierdza to 
nazwa bożka Dadziboga, który uważany był za rozdawcę dóbr ziem- 
skich, a który wspomniany jest w starosłowiańskim poemacie dwu- 
nastego wieku: Słowo o półku Igora. 

Mówi się: bogaty człowiek, bogaty kupiec, bogata panna (t. j. 
posażna), bogaty kraj, bogaty strój, bogata biblioteka, bogaty w cnoty, 
w doświadczenie, bogaty język, bogata literatura. 

Nie kto ma złoto, ma perły, ma szaty, 

Ale kto na swem przestał, to bogaty. Jan Koch. 

Lepiej ci mądrym być choć ubogim; niż głupim a bogatym. Stryjk. — 
Teraz stałeś się bogatym i błogosławił ci Pan na przyjście moje. Wuj. — 
To złodziejskie serce, które z szkodą drugich chce być bogate. Skar. — 
Klasztor wielkim nakładem zbudowała, bo była bardzo bogatą. Skar. — 
Opuściła dom bogaty ojca. Skar. — Któryś bogaty, nie opuszczaj ubo- 
giego. Skar. 

Był pan jeden bogaty, w złoto, srebro, szkarłaty. Kantyczki. 

Gdyby wszyscy bogaci byli, to i Bogaby zapomnieli. iPrzysł. z małor. 

Czćm chata bogata, tern rada. Przysł. — Bogaty za ubogiego nie płaci 

Przysł. Rys. — Dość bogaty, kto w cnotę nie ubogi. Fredro. 

Choć miękko wychowany i z przodków bogaty, 

Alem syn cierpliwości. Mick. 

Na stepach, l)ez namiotu, w skwary bez pokrycia, 

Jam wesół i bogaty, bo nie szczędzę życia. Mick. 

Z Boga mają zysk i straty, ten ubogi, ów bogaty. Boho. Zał. 
EMJSTATNI, mniej niż bogaty, odnosi się tylko do dóbr materyalnych 
i oznacza tego, który ma dosyć wszystkiego, co nie tylko do po- 
trzeb, ale i do wygód życia należy. Może być tedy dostatni szlachcic, 
dostatni włościanin, dostatni gospodarz, dostatni dom. 
W dostatnim domu każdy się łatwo pożywi. Knapski. — Dawniej człek 
dostatni. Mick. — Zbytek ten dozwolony jest w dostatnim domie. Mick. — 
Słowny, trzeźwy i stateczny i dostatni. Pol. — 
ZAMOŻNY, (czes. zamożny) mówi się o tym, który będąc w dobrym 
bycie i kwitnącym stanie, ma stosunkowo od równych sobie daleko 
więcej tak, że już do możniejszych liczyć się może, np. zamożny 
gospodarz, zamożny obywatel, zamożny dom, zamożna biblioteka. 
W XVI wieku pisano zamoźysty^ co teraz wyszło z użycia. 

Ten obyczaj nietylko jest u trochę zamożnych ludzi, ale prawie u pa- 
nów samych. Glicz. — Przy wielu seminaryach biblioteki były bardzo za- 
możne. Kołłątaj. — Zamożne w talenta czasy Stanisława Augusta. St. 
Potocki. — Po zgasłym obecnie równie zamożnym, jak uczonym zakonie. Lind. 

Któryż to z dawnych panów, ba nawet dzisiejszych. 

Między szlachtą w powiecie nieco zamożniejszych, 

Dba o podobne fraszki? Mick. 



26 Bogaty — Bohatyr. 



MAJĘTNY, mówi się o człowieka posiadającym wielkie dobra ziemskie, 
czyli majątki; ale może oznaczać i tego, kto ma wielkie kapitały. 
Stosuje się wyłącznie do ludzi, a w moralnćm znaczeniu nigdy się nie 
używa. Chociaż tedy mówi się: bogaty język, bogaty w cnotę, bogate 
stroje; nie można powiedzieć: majętny język, majętny w cnotę, ma- 
jętne stroje. 

Pókiś zdrowy i majętny, pomagaj nędznemu. Skar. — Przodkowie jego 
bogaci i majętni. Skar. 

Dadzą majętnemu, a i to co miał, wezmą ubogiemu. Grochów. 
Gospodarz majętny, czeladź miał liczną i wszystkiego dostatkiem. Kras. — 
Ile majętny, uboższych wspieram. Kras. — Miasta wielkie i ludzie majętni 
mało się od siebie różnią w całej Europie. Kołłąt. — Zmienni w gustach 
są ludzie majętni. Mick. 
PIENIĘŻNY, mówi się wyłącznie o człowieku mającym w zapasie gruł)e 
pieniądze. 

Ukażcież wy pieniężni, co6cie tak znacznego uczynili? Jan Kochan. 
POSAZNY, mówi się o pannie, lub wdowie mającej nie mały posag. 
Posażnej panny za chudego pachołka nie dadzą. Teatr. — Gospodyni 
dobra, osoba stateczna i posażna. Mick. — Nadobne i posażne panny. Mick. 
OBFITY, p. obfitość. 

SUTY, od przestarzałego słowa suć znaczącego sypać, (słowian. coyTn), 

.od którego mamy wyrazy zasuty, usuty, znaczy tak obfity i dostatni 

jakby się z rogu obfitości sypał. Stosuje się tylko do rzeczy, nie 

zaś do osób np. obiad suty, uczta suta, przyjęcie sute, suknia suta, 

wszystkiego suto. 

Co się tycze stołu, ten był suty aż do zbytku. Kitow. — W sute lamy 
się stroisz. Narusz. — Wczoraj byłem na sutej wieczerzy. Mick. — Nie 
wymyślnie, ale suto. Pol. 
Bogrobojiiośc, bog^omyślnoict patrz: pobożność. 
Boliatyp rycerz. 

BOHATYR i BOHATER oznacza znakomitego męża, który poświęce- 
niem, wielkością duszy i męztwem okazał się jakby wyższym nad 
ludzi i stał się zaszczytem narodu i ludzkości. Wyraz to pochodzenia 
wschodniego. Nićma go w słowie o półku Igora, ani w rękopismie 
* Królodworskim. W pieśniach wielkorossyjskich oznacza siłacza. U Gre- 
ków bohatćr (heros) oznaczał półboga, jakiemi byli: Herkules, Tezensz 
itp. U nas ten wyraz od połowy XVI wieku był już w użyciu. 

Bohatyr ręką ćwiczoną podaje rany cięte i sztychowe. P. Kochan. 
Sława, dzieła jego bohatyrskie do naszych uszu przynosiła. Bikk. — Serca 
w onych bohatyrach nie pytaj. Birk. — Herkules... bohatyr Grecki, po 
śmierci w poczet bogów policzony. Kras. — Bohater, co bił Turki Kras. — 
Jest na zachodzie wielki dziś bohater. Mick, — Niewiasta z wdzięków, a 
bohater z ducha. Mick, 



Bohatyr — Bojaźrt. 27 



RYCERZ, (niemiec. Ritter) co do słowa znaczy jeździec t. j. konny żołnierz. 
W órednicłi wielcach oznaczał wojownika, wysokiego rodu, który 
został na tę godność wyniesiony przez panującą osobę, albo też 
innego rycerza, z zachowaniem przepisanego obrzędu, zwanego paso- 
waniem na rycerza. Taki rycerz należał do najwyższej hierarchii spo- 
łecznej. Towołaniem jego było rzemiosło wojenne, prawem honor, obo- 
wiązkiem zad walka za dobrą sprawę i obrona niewinności. Walczył 
zawsze konno, czy to na wojnie, czy to na turniejach. Średniowieczna 
ta instytucya pochodzenia germańskiego, upowszechniła się w całej 
Europie, i u nas od najdawniejszych czasów była znajoma. Świadczą 
kroniki ruskie, że Bolesław Kędzierzawy w Łucku pasował na ry- 
cerzy wielu synów bojarskich. Sławni są rycerze: Bajard, Duguesclin, 
Żyżka, ale nie ustępuje im nasz Czarny Zawisza. 

Rycerz i bohatćr nie jest jedno. Mówimy: bohaterowie greccy, ale 
nie rycerze; rzemiosło rycerskie, ale nie bohatórskie; błędny rycerz, 
a nie Uędny bohatćr; węzeł rycerski ale nie bohaterski. Szlachta u nas 
nazywała się stanem rycerskim, nie zaś bohatćrskim. W ogólności 
do wyrazu rycerz przywiązuje się znaczenie wojownika, a do wyrazu 
bohatćr znaczenie wielkiego człowieka: bo może być bohatórem czło- 
wiek, co nigdy nie miał oręża w ręku. Iliada i Odyssea są to poe- 
mata bobatćrskie, nie zaś rycerskie: główną osobę w poemacie, lub 
powieści nazywamy bohatćrem, nie zaś rycerzem. 

Tom chciał powiedzieć, co to było pierwej w Polszczę rycerz paso- 
wany. GosN. — Potwierdziwszy rycerze swą mową, kazał w bębny ude- 
rzyć ku potkaniu. Biel. — Rycerz ma Bogu dziękować za zwycięztwo. 
Starów. — Nie ulękło mężnego rycerza, mnóstwo nieprzyjaciół. Narusz. — 
W kraju obronie użyj jedynie tych znamion rycerza. Niemo. 

Tu leży rycerz, co walczył bez trwogi, 

I żył bez skazy. Niemg. 

Ze słów rycerza 

Nic nie wyrzucić, jak ze słów pacierza. Mick. 
BÓJ9 patrz: wojna. 

Bojazu, strach, przestrach, obawa, tr^oga^ popiroch, 
przelęknlenie, przerażenie, bojaźlinrosc, lękliwoic, 
ieliórzostwo. 
BOJAZŃ, (starosł. óo^aub Ręk. 1076, ros. 6oH3Hb), daje wyobrażenie 
wbrew przeciwne śmiałości i odwadze, i oznacza poczucie własnój 
słał>ości, wobec tego co komu zagraża, lub czemu kto nie tylko sta- 
wić czoła, ale zajrzeć w oczy nie śmie. 

Może być ł)ojażń kary, bojaźu niebezpieczeństwa, bojażu śmierci, 
bojaiń niewolnicza, bojażń dziecinna ; ale też jest bojażń boża, bojażń 
synowska. 

Bojażń ona była , która tam wtenczas męztwo hetmana ostrzyła. Orzech. 



28 Bojaźrt. 

Wolen od trosk i bojażni^ 

Zycie poświęcę przyjaźni. Jan Kochan. 

Kto się pana Boga boi, nic się na świecie nie boi: wszystkie bojażni 
ludzkie ma pod nogami. Skar. — Więcej tych, którzy się bo jaźnią do 
dobrego przywodzą ; niź tych , którzy miłością i prawdą. Skar. — Z mle- 
kiem, wiarę i bojaźń bożą wyssał. Skar. — Aby się bał Pana Boga bo- 
jaźnią synowską, i miłował go jako Ojca. Sk. — Między nadzieją i bo- 
jaźnią będąc. Skar. — Zbladła ona z bojażni. Otwin. — BojaźA choćby 
największej straty, od pełnienia obowiązków nikogo rozgrzeszyć nie 
może. Kras. 
STRACH, (słów. i ros. CTpax'b, ezes. strach), oznacza jnźto napad bo- 
jażni, już jej objaw, zwykle powstający wtenczas, gdy imaginacya 
powiększa w oczach niebezpieczeństwo; albo je sobie wyobraża tam, 
gdzie go nićma. Bierze się też strach w znaczeniu tego co straszne, 
np. widmo, upiór, lub strach na wróble. 

Mówi się : być w strachu, drżeć od strachu, zbladł ze strachu, na- 
pędzić komu strachu, strach blady, strach paniczny (pannicus terrory 
popłoch ogólny), od bożka Pana, który hukiem swej trąby rozpę- 
dził Olbrzymów walczących z Bogami. 

Strach wielkie oczy ma. Rej. — Po nieprzyjacielskićj strach się szerzył 
ziemi. J. Koch, — Strach nocny. J. Koch. — Krew przed strachem do 
serca z oblicza uchodzi. J. Koch. — Ledwie nie umarł od strachu. Gorn. — 
Strach go ogarnął. Wi:j. — Drżeć od strachu poczęli. Sk. — Srogi na nie- 
go zewsząd strach napadł. Sk. — Strachy na Lachy (nie ma czego się 
bać). Przysłowie to znajduje się u RysiAskiego i Birkowskiego ; przeto nie 
za Jana Kazimierza się utworzyło, jak wywodzi błędnie Wójcicki. — Gor- 
szy strach niż sama bićda. Kn. 

I łzy Dawida z oczu się polały, 

Szczćre to płacze, bo i strach niemały. Goszcz. 
PRZESTRACH, oznacza takie przeniknieuie nagłym i gwałtownym stra- 
chem, że człowiek nie tylko wszelką odwagę traci, ale prawie od 
przytomności odchodzi. Przestrach maluje się na twarzy: bo oczy 
słupieją, rysy tw^arzy stają się jakby skamieniałe, a nerwy twarzowe 
chwilowo jakby paraliżem tknięte. 

Patrząc na on srogi przestrach, upominał syna. Skar. — Z przestra- 
chem uciekli. Pilch. — Nagły przestrach. Mick. 
POSTRACH, oznacza napędzenie komu strachu takiego, czy groźbą czy 
srogością, żeby mu się co przedstawiało daleko grożniejszćm niż 
jest w rzeczy samej. 

Nigdy mu, żaden postrach, ani śmierć sroga, straszna nie będzie. Rej. — 
Przełożeni nie są na postrach dobremu uczynkowi, ale złemu. Wuj. — 
Nigdy mu, żaden postrach, ani śmierć sroga, straszna nie będzie. Rej. — 
Żadnym się postrachem odwieść od miłości Chrystusowej nie dali. Sk. — 



BojaźA. 29 

Ani przyjaźnią ani postrachem ^ nie dał się od sprawiedliwości od- 
wieść. Skak. — Niektórzy na ten postrach , od siebie i od rozumu odcho- 
dzili. BiRK. 

OBAWA^ (słów. oóaea, zaklęcie) daje wyobrażenie przeciwne nadziei, 

i oznacza niespokojność wewnętrzną, pochodzącą z przewidywania, lub 

oczekiwania złego, które jeszcze nie nastąpiło, a może i nie nastąpi. 

Obawa jest więcej jak niespokojność, a mniej jak bojażA* Nikmc. — 

Oni bez obawy stoją w kroku. Mick. 

TRWOGA (ros. Tpeeora), jest wzruszenie duszy, jakiego doświadczamy 
powziąwszy wiadomość o blizkićm niebezpieczeństwie, albo ujrzawszy 
znak który o niem ostrzega, np. kiedy na gwałt uderzą we dzwony. 
W wojsku znaczy nagłe danie znaku o zbliżaniu się nieprzyjaciela, 
lab o niebezpieczeństwie. Może być tedy i fałszywa trwoga. 

Trwogi nikt po nich nie znał. Groch. — Gdy trwoga, to do Boga. 
Przysł. — Gdy na trwogę uderzy, wsiadają na rącze konie swe. Birk. — 
Na trwogę uderzyć w bębny kazał. Papr. — ■ Trwoga w oczach nieprzy- 
jaciół mnoży. Kras. 

POPŁOCH, (słowian. nono;iox'B), oznacza płochą bojaźń, siho fałszywą 
trwogę, której niejeden człowiek, ale wielu wspólnie doświadcza, i jak- 
by spłoszone ptastwo ucieka, nie tylko nie śmiejąc zajrzeć w oczy 
niebezpieczeństwu, ale nawet się o nićm przekonać. 

Wszystko co jedno z przyrodzenia dzikie jest, lada popłoch miesza 
i trwoży. Pilch. 

PRZELĘKNIENIE , znaczy nagłe i tak silne wstrząśnienie nerwów od 
strachu, że nieraz aż o chorobę przyprawić może. 

PRZERAŻENIE, oznacza skutek tak gwałtownego przestrachu, że czło- 
wiek jakby piorunem rażony, niemieje i prawie bezwładnym się staje. 
Przerażenie ogarnęło wszystkich. Krasz. 

BOJAŹLIWOŚĆ, oznacza nie same bojażń, ale naturalne lub nabyte do 
niej usposobienie, które czyni człowieka zbyt nieśmiałym i niepewnym 

siebie, nawet tam gdzie się bać nićma czego. 

Zowiemy bojażliwyra właśnie tego, kto ma z przyrodzenia iż liścia się 
gdy chróśnie, boi. Gorn. 

LĘRLIWOSC, jest naturalne, lub nabyte usposobienie do lękania się, po- 
chodzące ze zbytecznćj drażliwośei nerwów. Różni się tćm od 
bojażliwości, że ł)ojażliwość może być wyrozumowana, a nawet może 
byćy naprzykład w dziecięciu, do pewnego stopnia zaletą. Lękliwość 
zaś jest zawsze mimowolna i nigdy się na dobrą stronę nie bierze. 
Bojażliwość ucieka przed niebezpieczeństwem, lękliwość drży nawet 
tam, gdzie niema czego się lękać. 

Mówi się np. : koń lękliwy nie zaś tK)jażliwy. Dziecię zaś może być 
i lękliwe, gdj lęka się i drży kiedy kto o stół stuknie ; i bojażliwe, 
gdy się t>oi obrazić rodziców, albo na naganę zasłużyć. 



30 Bojażrt — Brać. 



Lękliwego, śmierć bardziej goni. Kochan. 
TCHÓRZOSTWO, (od tchórz) wyraz pogardliwy, oznacza tę nikczemną 
i godną śmiechu lękliwość, kiedy kto nakształt tchórza bez pamięci 
ncieka, i prawie omdlewa nawet przed urojonóm niebezpieczeństwem. 
Bd^l, Boleść. 

BÓL, (ros. óojib). jest to czucie dotkliwe cierpienia fizycznego, które 
się w jakiój części ciała objawia, już jako palenie, już jako kłócie, 
szarpanie i t. d. np. ból głowy, ból piersi, ból żołądka, ł)ól zębów, 
ł)ól serca. Czuć ból, doświadczać bólu, l)ól dokucza, jęczeć z bólu, 
ból nieznośny, ból nie do wytrzymania. Bierze się niekiedy i w zna- 
czeniu moralnćm, zwłaszcza w poezyi. 

Kiedy ból srogi już ją dokonywał. Jan Koch. — Ból milczeć nie umić. 
Knap. — Ale mi zbyt dokucza ból. głowy okrutny. Kras. — Przejdzie 
ból. Kras. — Jest cierpień, kolców, bólów, nie mało w tćm życiu. Malcz. 

Ból twój dzieląc każdą dobą. 

Płaczem rozmawiałam z tobą. Kaź. Urodzin. 

To dopiero bólów ból. Z. Krasin. 
BOLEŚĆ (czes. bolest') bierze się w sensie moralnym i oznacza wielkie 
uciśnienie serca. Używa się jednak niekiedy i w znaczeniu bardzo 
ciężkich bólów fizycznych. 

Której duszę miecz boleści przeniknął. Opeć. 1522 r. — Oblicze i barwa 
zmieniona pokazowała boleść wnętrzną serca. Wuj. Słowa moje pełne są 
boleści. Wuj. — O wy wszyscy, którzy idziecie przez drogę, obaczcie, a 
przypatrzcie się, jeśli jest boleść, jako boleść moja. Wvj. — Siedni boleści 
Najświętszej Panny. Z boleścią rodzić będziesz dziatki. Wuj. — W^tenczas 
gdy boleści zdejmą, a śmierć przystępuje, trudno bywa pospolicie o prawdzi- 
wą skruchę. Skar. — Boleść niezmieiTia przytomnych dręczyła. Kras. — 
Ściśnione miałem boleścią serce. Kras. — Suche oko nieszczęśliwego, zna- 
czy najwyższy stopień boleści. A. Czartor. — Boleści podzieliły losem moje 
ciało. MicK. — Boleść już była jako chleb powszedni. Jul. Słów. 
Bór 9 patrz : las. 
Boski « patrz: doskonały. 
Brae, uwziąć, przyjmować*, odbierać. 

W ogólności ujmować co ręką, albo do rąk dostawać. 
BRAĆ, (słowian. ópaTH, ros. óparb, czes. briti) daje wyobrażenie prze- 
ciwne słowu dawać, i znaczy właściwie ujmować co ręką. Np. brać 
chleb, pieniądze, dary, brać za rękę i t. p. Przenośnie brać do ust, 
do serca, brać lekarstwo, brać lekcye, brać miasto szturmem, brać 
ślub, brać przykład, wzór, brać za złe, brać nad siły, brać jedno za 
drugie, brać w niewolą, brać na kieł, brać do wojska. 

Bierzemy przykład z świętych. Karn. — Lepiej dawać, a niżli brać. Sk. — 
Bierze gdzie nie położył, Kn. — Bierze wilk i liczone. Rys. — Od złego 



Brać — Brama. 31 



dłużnika i plewami bierz. Przysł. Rys. — Brała jedne po drugiej. Kras. — 
Nie bierzmy nadziei za skntki. Kołł. 

Acłi ! bierzcie wozy, acYi , bierzcie dostatek , 
Tylko puszczajcie nas zdrowo. Mick. 
WZIĄĆ, (od słowa jąć, słowian. btiSath, ros. bsatl, czes. vzyti) jest 
słowem dokonanćm, niedokonanego słowa brać, i tern się tylko od 
niego różni, jak we władciwóm tak i w przenośnym znaczeniu. 

Pan dał, Panu też wziąć wolno. Rej. — Leda kto weźmie to po tobie. 
Rej. — Wzięłaó na się postawę i pic^rka słowicze. J. Koch. — Z lewśj 
ręki wziąć w prawą. Gorn. — Wziął JEZUS chleb , i błogosławił, i łamał 
i dawał uczniom swoim. Wujek. — Wziął dziócię na ręce swoje i bło- 
gosławił Boga. Wuj. — Gdzie wziąć tam wziąć, byle było. Kn. — Wziąłeś 
mnie od ojca, od matki. Pieśń gmin. 
PRZYJMOWAĆ, PRZYJĄĆ, (słowian. iipirfeMaTH, mikl. ros. npHHHMaib, 
czes. przijmonti), znaczy nie odrzncać tego, co kto daje, lub ofia- 
ruje, okazując zgodzenie się, czy wyraźne, czy nawet domyślne. Przyj- 
muje tedy tylko ten, komu dają; a brać może i ten, komu nie dają. 
Bóg przyjmuje nasze ofiary, ale nie bierze. 

M6wi się: przyjmować gościa, wizytę, (nie zaś brać). Przyjmować 
urząd, warunki, grzeczności, zaproszenie, (nie zaś brać). Przyjmować 
wiarę (nie zaś brać). Przeciwnie mówi się: brać lekcye, brać przykład, 
brać miasto szturmem, (nie zaś przyjmować). Brać za rękę, za puls, 
(nie zaś przyjmować). 

Jeśliśmy przyjęli dobra z ręki Bożej, złego czemubyśmy przyjmować 
nie mieli. Wuj. Hiob. 2. 10. — Ojciec mój i matka moja opuścili mnie; 
ale Pan mój mnie przyjął. Wujek. — Daru nie przyjmę z rąk waszych. 
Wuj. — Wymówek twoich nie przyjmuję. Skauga (nie zaś nie biorę). 
Gdyby nie przyjmował mych odwiedzin. Mick. 
ODBIERAĆ i. ODEBRAĆ, (ros. OToópaTB, czes. odbirati) znaczy już to 
brać na powrót, już wyrywać z rąk, albo wydzierać co komu. W zna- 
czeniu otrzymać, patrz: otrzymać. 

Mówi się: odebrać dług, procent, kapitał, odebrać od dziecka nóż, 
żeby się nie skaleczyło; odebrać sobie życie. Przenośnie: odbierać 
życzenia, grzeczności, pochwały, nagrody. 
Na jednego Achiwi wszystkie złączą siły, 
I odbiorą ci życie. Dmoch. ^ 
Odebrałem list twój. Kopcz. 
Pan Bóg kiedy karę na naród przepuszcza. 
Odbiera naprzód rozum u obywateli. Mick. 
Brafc« patrz: ul>óstwo. 
Brania^ wrota « kolrovrr4W. 

BRAMA, w starej polszczyznie brona, bo zwykle była obronna, potom 
brana (czes. brśna), oznacza budowę stanowiącą wjazd do miasta, zam- 



32 Brama — Broń. 



kU; lub domu. Bywa drewniana lub murowana, i miewa wielkie po- 
dwójne drzwi z drzewa a niekiedy i z żelaza, które też bramą się 
zowią. 

Mówi się: zamknąć bramę, otworzyć bramę, bramy miasta, brama 
tryumfalna, Złota brama w Kijowie , brama gotycka, brama Floryaiiska 
w Krakowie, Ostra brama w Wilnie. 

Gdy usłyszeli Filistynowie, że Samson wszedł do miasta, otoczyli go, 
postawiwszy straż w bramie miejskiej. Wuj. — Samson . . . wziął oboje 
wrota u bramy z podwojami ich i z zamkiem, i włożywszy je na ramiona 
swe, zaniósł na wierzch góry. Wijj. — Mieszczanie wojsku bramy otwo- 
rzyli. Skar. — Otwórz bramy zatarasowane. Birk. 

Brama nawćiąż otwarta przechodniom ogłasza 

Że gościnna i wszystkich w gościnę zaprasza. Mick. 
WROTA (słowian, epaia, ros. nopoTa, czesk. vrata), są drzwi wiel- 
kie w bramie. Wrota przy chatach wieśniaczych i dworkach szla- 
checkich zamykają wjazd na podwórze. Bywają też po wsiach wrota 
od pola. Takie zwyczajnie przytwierdzone są do jednego słupka, a za- 
mykają się przy dnigim. Wyraz ten znajduje się w Słowie o półku 
Igora z XII wieku: 3aropo;^HTe uojiio Bopoia. Bierze się i w sensie 
przenośnym. 

Wrota jego podróżnym otworzone były. Skar. — Śmierć wrotami jest do 
lepszego życia... odjazd do miłej ojczyzny, którąsmy utracili. Skar. 

Kędy grzech bez karania, bez nagrody cnota. 

Tam do wszelkiej swawoli otworzone wrota. Argien. Pot. 

Będzie też słońce przed naszemi wroty. Przysł. Rys. 

Rad Pan wszystkim w domu. 

Wrota jego nie były zamknięte nikomu. Kras. 

Wjeżdżamy już we wrota. Kras. 

Na wałach dzikie porośnie ziele, 

U wrót pies wierny zawyje. Mick. 
KOŁOWRÓT (wyraz prowincyonalny), we wsiach rodzaj wrót po- 
dwójnych, od pola, które we środku obracając się na słupie, otwie- 
rają się i zamykają. 

Za okopem, lub za płotem. 

Wsie zamknięte kołowrotem. Win. Pol. 
Braiiiec* patrz: niewolnik. 
Bratać się, patrz: obcować. 
Braterstwo, patrz: przyjaźń. 
Brednie, patrz: banialuki. 
Broń, oręż, zbroja, rynsztunek. 

W ogólności narzędzia służące do walki. 
BROŃ, (słowian. ópoHH zbroja) ściśle biorąc oznacza tylko te narzędzia, 
które służą do obrony. Ale zwykle wszystkie bez wyjątku narzędzia 



Broń. 33 

wojenne zowią się bronią. Mówi się tedy: bron zaczepna i odporna, 
broń ręczna, broń biała, broii ognista, do broni, szczęk broni, stać pod 
bronią, złożyć bron. 

Bronią zręcznie władać. J. Koch. — Kusza, rohatyna, czyli włócznia 
i miecz u boku, to była własna i starożytna broń Polska. Biel. — Dla 
pokój a broń noszą. Rys. — Broń biała, wszelka broń ręczna, która nie 
potrzebuje prochu , jako : szpada, bagnet, pika, szabla. Papr. Weg. — To- 
warzysze broni. Dmoch. — Przeklęta broń ognista. Mick. 
ORĘŻ, (słowian. opi&3Kie, Ostrom. Ewan., ros. opysKie, u Leopoltty horęż) 
właściwie jest bron zaczepna. Przeto pancerz, szyszak i tarcza nie 
są orężem, lecz bronią. W pospolitćm jednak użyciu między orężem 
i bronią niema różnicy, tylko, że oręż więcćj jest książkowym wyra- 
zem. Mówi się broń ognista (nie oręż), stać pod bronią (nie pod orę- 
żem); na ramię broń (nie zaś oręż). 

Umieli orężem bojownym (umyely oręszim boiownim). Bibl. Zofii. — 
Skruszy łuk i zdruzgoce oręże. Wujek. — A gdy ujrzało wojsko jego, iż 
legł Nikanor, porzucili oręże swe i uciekli. Wujek. — Do oręża się 
rzucili. Skarga. — Lepiej nieprzyjaciela głodem, niż orężem wojować. 
Papr. Wegec. — Krew jego jeszcze stygnie na moim orężu. Kras. 

Gdy się oręż z orężem, mąż się z mężem zetrze. 

Niech w wierszu grot świszczący przerzyna powietrze. Kaz. Brodz. 

Chętnie lud temu berło swe powierza, kto orężem władać umie. Nibm. — 
Dam ci oręż, co wszystko woli twej podbije. Przecł. 
ZBROJA, (ros. aópyji, uprząż), oznaczała całe wojenne ubranie, czyli 
uzbrojenie dawnego rycerza. Stanowił ją pancerz, tarcza i oręż stoso- 
wny. Ściśle jednak biorąc, zbroją był tylko sam pancerz i szyszak. 

Zbroja najmiększa jego pierzyna, a z przyłbicy najsmaczniejszy 
trunek. Gorn. — Zbroje zardzewiały. J. Koch. 

Płatnerzom zbroje i we dnie i w nocy 

Z wielką pilnością robić rozkazował. J. Koch. 

Szczęk świetnej jego zbroi. Kras. — Zbroja na całe ciało przeciw broni 
nieprzyjacielskiej. Czacki. — W żelaznej zbroi i złotej koronie. Niemc. — 
Daje mu tarczę, miecz i zbroję złotą. Niemc. 

Tak przy okrętach Grecy zażarci na boje. 

Koło ciebie Achillu przywdziewają zbroje. Dmoch. 

Pierś nasza wiecznie do zbroi przykuta. Mick. 

Po drugiej stronie w szyszaku i zbroi. 

Na koniu Niemiec nieruchomy stoi. Mick. 
RYNSZTUNEK, (niem. RUstung) oznacza wszystkie przybory wo- 
jenncy to jest: oręż i całe uzbrojenie. 

Rynsztunek wojenny. Yolum. Legum. 

Takeśmy zniewieócieli, tak dalece zmiękli. 

Żebyśmy się dziadowskich rynsztunków przelękli. W. Pot. 

3 



34 Broń — Brudny. 



Sklniły się w oczach naszych rynsztunki i zbroje. Kras. 

Stary żołnierz, on chce jak Czarniecki, 

Umierając swe żegnać rynsztunki. Mick. 
Brudny, iiieochędóźny, mętny, splamiony, skalany, 

plug^awy, niechlujny. 
BRUDNY, (od brud, słowian. 6pyA'Ł, litew. brudas) daje wyobrażenie 
przeciwne czystemu, i mówi się o tóm, co od śmieci, pyłu, błota, potu, 
lub czego podobnego nie jest oczyszczone, albo obmyte, np. brudne 
ręce, brudne mieszkanie, brudna bielizna. Bierze się niekiedy i w mo- 
ralnym znaczeniu, np. brudny czyn, brudna sprawa. 

Lampa sama przez się i ciemna i brudna; 

A gdy ogień przypadnie, już jasna i cudna. Rej. 

Sumienie gryzie gdy na cnocie brudno. Rej. — Co była niedawno wielce 
brudna , tak się jasną stała. J. Koch. — Ja cię nie wezmę , brudne nogi 
masz. Pieśń gm. — Pisząc dla publiczności, nie śmiałby użyć tak brudnego 
wyrazu. J. Śn. — Tonąc w brudnych uciech steku. J. Korsak. — Był w bru- 
dną jakąś sprawę zamieszany. Krasz. 
NIEOCHĘDÓŻNY, (od chędogi) mówi się o tym, kto zaniedbuje ochę- 
dóstwa, czy w odzieniu i mieszkaniu, czy około swojej osoby. 

Żyd z natury około siebie nieochędożny. Comp. Med. 
MĘTNY, (słowian, m^tlb-b, Mikł. czytaj mątn, ros. »iyTHbift). 

Mówi się:, o wodzie i innych płynach, które czy z powodu mułu, 
czy burzenia się, są nie przezroczyste. 

Napawasz je mętną wodą. Rej. — A teraz czego chcesz na drodze 
Egipskiej, żebyś piła wodę mętną. Wujek. — Woda mętna, której pospo- 
licie nie pijają, ażsięustoi. Bazylik. — W mętnej wodzie ryby łowić. Przysł. — 
Stałem jak lilija biała, zwieszona nad źródłem mętnćm. Mick. 
SPLAMIONY, (od plamić) mówi się o tóm, na czćm jest plama, np. 
suknia, obrus, chustka i t. p. Ale nic mówi się: słońce splamione, 
chociaż na nićm są plamy, albo ciało splamione, gdy na nióm plamy 
wystąpią. 
SKALANY (od kalać) używa się głównie w znaczeniu moralnćm, i mó- 
wi się o tćm, co jakby błotem, lub kałem zostało zbrudzone i niestartą 
plamę na duszy zostawiło, np. łoże skalane, podłością skalany. 
PLUGAWY (zamiast blugawy od bluć) wyraz gminny, pogardliwy, mówi 
się o tćm, co tak jest brudne i razem wstrętne, że aż ckliwości na- 
bawia. Wujek pisze blugastwo. 

Rdza plugawa. J. Koch. — Promień słoneczny, plugawych się rzeczy 
dotykając, mazać się nie może. Skar. — Pełno obrazów plugawych po sa- 
lach. BiRK. — Plugawe śmiecie. Wbresz. — Plugawe pomyje. Stryjk. — 
Grubo, po chłopsku łaje słowy plngawemi. Otwin. 
NIECHLUJNY, wyraz gminny, pogardliwy, mówi się o tym, który za- 
niedbanie w ubiorze i całej swojej powierzchowności tak daleko po- 



Brudny — Brzemienny. S6 

suwa, że bywa nie raz i nieumyty i nieuczesany; który z brudami 
tak się oswoił, że prawie w nich upodobanie znajduje. 
Brylant, p. dyament. 
Brzask* patrz: poranek. 
Brzeir* kraj, krawędź, szlak. 

BRZEG (sJow. 6ptrB, ros. óeperB, czes. breh), właściwie oznacza liniją, 
do której doszedłszy woda z ziemią się styka. I wzajemnie, gdzie sic 
kończy ziemia, a woda się zaczyna, np. brzeg rzóki, jeziora, morza. 

Mówi się: brzeg wysoki, nizki, piasczysty, skalisty; odbić od brzegu, 
dopłynąć do brzegu, wysiąść na brzeg, wylewać z brzegów, stać na 
brzegu, podrywać brzegi. W ogólniejszćm rozumieniu brzeg oznacza 
kraniec jakiegobądź przedmiotu, jak np. : brzeg przepaści, brzeg lasu, 
brzeg naczynia, papier ze złoconemi brzegami, kto z brzegu. 

Chodząc po brzegu morskim, człowieka starego potkał. Rej. — Brzegu 
nie widać. J. Koch. — Siedząc po nizkich brzegach babilońskiej wody. 
Jan Koch. — Za twojem rozkazaniem morze w brzegach stoi. Jan Kooh. — 
Widziałem się niedawno z brzegu w jasnej wodzie. Bendon. — Za króla 
Achaba złość i grzechy z brzegów wylały. Skar. 

A od brzegów Dunaju aż do morza brzegów. 

Nie zliczyć Ottomańskich rozpierzchłych szeregów. Woronicz. 

Cicha woda brzegi podrywa. Przysł. — Na brzeg łódkę wyciągnął. Kras. 
Niewiadomo kto z brzegu. Przysł. — On mnie często na brzegi Niemna 
sinego prowadził. Mio. 
KRAJ (słów. i ros. Kpail, czesk. kraj) oznacza brzeg będący końcem 
czego albo granicą, np. kraj szaty, kraj lasu, kraj świata. 

Zapędzi narody aż na kraje ziemi (zapódzy narody aż na kraye zemye) 
Bibl. Król. Zofii. Bym tylko dotknęła się kraju szaty jego, mogę być 
uzdrowiona. Opbć. — Pobił króle, przyszedł do kraju światu. Skarga. — 
Dotknęła się kraju szaty jego. Wuj. — Na kraj świata zawieść, to jest 
daleko gdzie zawieść. Knap. — Zanócili tę piosnkę i poszli w kraj 
śwista. MiCK. 
KRAWĘDŹ jest ostry brzeg, który się tworzy tam, gdzie dwie ściany 
jakiej bryły schodzą się z sobą, n. p. krawędź stołu , cegły, ławy, ude- 
rzyć się o krawędź. 

Blizko od brzegu morskiego krawędzi. Kochów. — Zaostrzy oręż o kra- 
wędź twej tarczy. Niemc. — Zamku Horeszków tyka swych kopców kra- 
wędzią. MiCK. 

SZLAK, szlaczek, jest pas wzorzysty albo odmiennego koloru, stano- 
wiący brzegi kobierca, obicia, chustki, szalu, wstęgi etc. 
Szlak w znaczeniu drogi patrz: droga. 
Brzęk* patrz: głos. 
Brsemię « patrz : dężar. 
Brzemienny* patrz: ciężarny. 

3* 



S6 Bpzmie<*. 

Brzmieć* rozlegnąć się, g^rziniec, łiuczec, tętnic. 

BRZMIEĆ, (niegdyś brznieć, Biblia Zofii) właściwie mówi się o tóm, 
co sprawując w powietrzu dostatecznie silne i rychło powtarzające się 
drgania, do uszu wpada. Inaczej mówiąc, wszystko co zmysłem słu- 
chu pochwycić się daje. Miedź brzmi, muzyka brzmi, pieśń brzmi, 
chrząszcz brzmi w trzcinie. Jeżeli drgania powtarzają się regularnie, 
powstaje ton. 

Przenośnie brzmieć znaczy: słynąć głośno. 
• Ustawicznie mu brzmią w uszach słowa Pańskie. Rej. — Poważna 
i gładka mowa p. Walentego Dębieńskiego podskarbiego, a prawie Ne- 
stora polskiego... iżali jako dzwonek w radzie królewskiej dziś nie brzmi ? 
Orzech. — Sława i zła i dobra jest bardzo głośny dzwon, a brzmi na 
wszystkie strony. Rej. — Nie wiem jako to w polskim języku brzmieć 
będzie. Jan Koch. — Jako trąba Gedeonowa zabrzmiał, a na głos jego wszyst- 
ka prawie ziemia wioska uszy podniosła. Wuj. — Pienie chwalebnego starca 
Symeona niechaj zabrzmi w ustach waszych. Skar. — Żle brzmi pochwała 
w własnych nściech. Kras. — Brzmi ogromna chwała. Kras. — Zabramiała 
na okrytej kirem trąbie sława. Tręb. — Jeszcze mi dotąd w uszach brzmią 
te słowa. Górecki. — Brzmią na wszystkie echa strony. Boh. Zal. 
ROZLEGAĆ SIĘ (czesk. rozlćhati se) mówi się o głosie, śpiewie, mu- 
zyce, które odbijając się od jakich przedmiotów, daleko siei szćroko 
razem z echem rozchodzą. 

Szept między ludźmi rozległ się po sali. J. Koch. — Ryk się rozlega 
wzdłuż i wszerz po puszczy. Jan Koch. — A brzmienie trąby im dalej, 
tćm więcej się rozlegało. Wuj. — Rozlegają się głosy chrapliwych trąb, 
Stryjk. — Płacz się rozlega wszędzie po Kruszwicy. Kras. — Łoskot 
stóp zbrojnych raz wraz się rozlega. Mick. 
GRZMIEĆ (ros. rpewbtb, czesk. hfmeti) mówi się o huku towarzyszą- 
cym piorunowi i innym do niego podobnym. Grzmi niebo, grzmią 
pioruny, grzmią działa, grzmią spiże. Nieosobiście : grzmi. 

Zagrzmiał z nieba Pan i dał głos swój słyszeć z wielkim gromem. Wi:j. 
Zagrzmi, a któż się nie zlęknie? Wuj. 

Raz strasznym zagrzmi hukiem trąb dziesięć tysięcy. 

Potom głuche milczenie. Dmoch. 

Ale te pola milczały. 

Gdzie niedawno spiże grzmiały. Ak. Górecki. 

Kto tam grzmi konno po sicalistej drodze? Mick. 
HUCZEĆ (czesk. Imceti) znaczy wydawać głos gruby i krzykliwy hu, 
hu, hu. Mówi się: huczą działa, huczy puszczyk, huczy bąk. 

Jako więc piorun w niepogodne czasy, 

A niebo chmurne huczy. J. Koch. 

Huczą srogie wały. J. Koch. — Po wyniosłych wierzchołkach drzew 
puhacze huczą. Kras. 



Brzmieć — Brzydki. 37 



TĘTNIĆ (słowian. TłTbntTH, czytaj tątnieti, w słowie o półka Igora 

3eM.ifl TyTHerb) wydawać odgłos odjaderzenia ziemi kopytami ^ n. p. 

ziemia tętni pod łcopyty. 

Brzydki, ohr^yóUwy^ wstrętny, szpetny, szkaradny, 

ohydny, obmierzmy, sprośny, pc^tnorny, paskudny. 

Ogólnie przeciwny pięl^nemn, obrażający otto, albo gust dobry w wyż- 
szym, lub niższym stopniu. 
BRZYDKI (starosł. 6pHA'bK'B, Mikł., czes. bridky) mówi się o tóm,co pod 
względem powierzcłiowności, formy, barwy tak jest niepiękne, że na 
to i patrzeć się nie chce. Przenośnie brzydkiem zowiemy to, co trąci 
albo podłością albo nieprzystojnością, a coby człowiek rad był ukryć 
przed oczyma innych. 

Mówi się : brzydka twarz, brzydka ropucha, brzydki wrzód, brzydki 
dzień, brzydki zapach, brzydkie słowo, brzydkie lekarstwo, brzydki 
człowiek i t. p. 

Jestem w ich oczu na podziw bi*zydki. Jan Koch. — Z onego rozkosznika 
fltaje się sprośny i brzydki trup. Skak. — Gromił brzydkie bisurmańce. 
BiRK. — Brzydka jak grzech śmiertelny. Przysł. — Precz ztąd wszeteczna 
zgraja brzydkich ludzi onycb, darmojadów nikczemnych. Nar. 
OBRZYDLIWY i OBZYDŁY różni się od brzydkiego formą, i mówi się 
o tćm, na co bez wzdrygania się patrzeć nie można. 

Popsowali się i obrzydliwemi się stali w zabawach swoich. Wuj. — 
Ustanie ofiara ... i będzie w kościele obrzydłość spustoszenia. Wuj. — 
Daniel. — Kto odwraca uszy swe aby nie słuchał zakonu, modlitwa jego 
obrzydła będzie. Wuj. — Przestąpił Juda , a obrzydłość stała się w Izra- 
elu. Wuj. — Nie ofiarujcież więcej ofiary próżno . . . kadzenie jest mi 
obrzydłością ... bo ręce wasze pełne są krwi. Wuj. — Nad takim uporem 
i obrzydłem głupstwem kto się nie zdumieje? kto nie zapłacze? Sk. — 
Gdy się coraz wzmaga złość jego obrzydła. Krasić. — Obrzydliwy gad. MrcK. 
SZPETNY (dawnićj szpatny, czes. śpatny, znaczy lichy, z niem. apottisch, 
drwiący), daje wyobrażenie przeciwne ładnemu, i mówi się o tćm 
mianowicie, co jest śmiesznie brzydkie, wykrzywione jak karykatu- 
ra, i^p. szpetna twarz, szpetny trąd, szpetna bladość, szpetna przed- 
wczesna starość. 

Szpetna wrona nie umie nigdy, jedno krakać. Rej. 

Niech się jako chce, kształty zdobi ciało; 

Wszystko szpetny strój, kiedy cnoty mało. Rej. 

Pewno cię moje zwierciadło zawstydzi: 

Bo się w niem, Kachno, każdy szpetny widzi. J. Koch. 

Szpetna twarz. J. Koch. 

Szpetną twarz cnota ozdobić może. 

Niecnocie gładkość nic nie pomoże. Kn. 

Blada, szpetna żółtość. Knap. — Szpetny jak straszydło, mógłby nim 



38 Brzydki. 

dzieci straszyć. Kn. — Nie tak djabeł szpetny^ jak go malują. Ryb. — 
Stroi się, a przecie szpetny. Kn. — Widząc się szpetnym, potłukł w ka- 
wałki zwierciadło. Kras. — Ukrywa częstokroć szpetna postać wzniosły 
umysł; i naówczas zdaje się iż przyrodzenie sowicie nagradza to, w czem 
się zdało ukrzywdzić. Kras. 

WSTRĘTNY mówi się o tern, co nas niby odpyclia od siebie, tak, że 
nietylko jego widok, ale samo wspomnienie jest dla nas nieznośne 
i odrazę w nas budzi. 

SZKARADNY (słowian. cicapn/^bH^b Mikl, ros. cKape^HUH, czes. śeredny) 
znaczy niezmiernie brzydki, którego widok aż dreszczem przejmuje, 
jakby potworna maszkara. Bierze się i w znaczeniu moralnóm, n. p. 
szkaradne słowa, szkaradny człowiek. 

Jeden drugiemu ni z tego, ni z owego słów szkaradnych nasadzi. Gorn. — 
Szkaradne słowa mówi. Stat. Herbur. — Początki szkaradne, ale koniec 
piękny. Skar. — Gdy co szkaradnego usłyszał, wnet się jako najuczciw- 
sza panna zapłonął, jakoby policzek jaki odniósł. Skar. — Drży na mnie 
skóra, gdy takie szkaradne ich blużnierstwo na te karty leję. Birk. — To 
nie dziad szkaradny. Miok. 

OHYDNY (od ohyda), czes. ohyzda) mówi się o tóm, co, jakby jado- 
wita gadzina, największy wstręt budzi, i takie obrzydzenie sprawuje, 
że na sam jego widok wszystko się aż ^przewraca w człowieku, np. 
ohydne robactwo, ohydny gad, ohydne pijaństwo. 

Jako to jest rzecz i ohydna, i szkodliwa. Rej. — Ludzie od tak wielu 
wieków to zawsze za rzecz ohydną mieli. Erazm Język. 

OBMIERZŁY (słów. Mp'b3'bK'B , ros. MepsKlH) mówi się o tóm , co spra- 
wując niesmak i jak gdyby na womity zrywając, tak koma obrzy- 
dło, że tego potom za nic do ust nie weźmie. Ztąd przenośnie mówi 
się o tóm, czóm się kto brzydzi i czego nienawidzi, chociażby nawet 
brzydkióm nie było, slho przynajmniój takióm się pierwój nie wyda- 
wało. 

Nałóg ten obmierzły. Kras. — Nałóg tylko może uczynić znośnem, co 
z istoty obmierzłe. Kras. — Wystrzegajcie się w towarzystwie obmierzłych 
przywar pedanta. J. Śn. — * 

SPROŚNY znaczy nieczysty, tarzający się w błocie nakształt nieroga- 
tego zwierzęcia. Ztąd pod względem moralnym mówi się o tóm, co tak 
jest brzydkie i razem bezwstydne, że w nióm godności natury ludzkiój 
nawet cień nie pozostał. Knapski w swoim „Skarbcu" mówi : Sprośny 
odnosi się do obyczajów ; plugawy do potrzeb naturalnych bez grzechu; 
szpetny do tego, od czego oczy się odwracają, chociaż niektórzy tój 
różnicy nie zachowują. 

O mama mucho, o sprośny bałwanie, jaka twoja pycha. Rej. — Pijań- 
stwo jest rzecz sprośna. Jan Koch. — Którą sprośną przywarą słusznie się 
i Bóg i ludzie brzydzą. Gorn. — Ten sprośny występek. Gorn. — Spro- 



Brzydki — Budo>vaó. 39 



8oą rzecz uczynili, zabici będą przed oczyma ludu Bwego. Wuj. Lewit. 
20. 17. — Józef... oskarżył bracią swą przed ojcem, o grzech bar- 
dzo sprośny. Wujek. — Rzecz je^t bardzo sprośna z siły miarkować spra- 
wiedliwoóć. Szczerbiec. — Ludzie sprośni, złościami wszystkiemi pomazani, 
w nieczystości żyjący. Skakoa. — Bolesław Mścisławowi żono mocą wziął 
i z nią sprośnie z zgorszeniem poddanych mieszkał. Skar. — Nauczyciel 
dzieci ma odcinać wszelkie okazye widzenia rzeczy sprośnych. Petrycy. — 
Łachmany sprośne zrzuca z grzbietu swego. BmK. — 
I gdzie zbawienia dzieło rozpoczęte, 
Sprośny pohaniec deptał miejsca święte. Kuas. 
W wyrazach sprośnych mieszać fałsz z zuchwałością. Kras. 

POTWORNY (od potwór) jest dosłownćm tłumaczeniem wyrazu mon- 
strualny i mówi się o tóm , co się wyrodziło, lub oddaliło się od po- 
rządku natury, a tómsamóni jakby monstrum albo potwór wygląda, np. 
potworny płód, potworne kształty. 

Człowiek jakiś na potwornej grał trąbie. Gorn. 

PASKUDNY, wyraz gminny, pogardliwy, mówi się o tćm, co jest razem 
i obrzydliwe i plugawe; od czego nietylko oczy się odwracają, ale 
i nos się zatyka. 

Przed dziećmi chleb zjadają paskudne szczenięta. W. Pot. — Przed ro* 
kiemeś mnie zelżył paskudnemi słowy. Trcb. 

Baciita« patrz: zatoka. 

BndoDrac, murować, klecić, zakłradac, fuudowac. 

BUDOWAĆ (od budy, to jest najprostszój i najdawniejszej formy 
mieszkań ludzkich), znaczy stawić dom albo jakikolwiek budynek, 
czy z drzewa, czy z innego materyjału. W znaczeniu przenośnćm patrz 
poprawić. 

Zygmunt, co zamek Krakowski zbudował. Rej. — Nie każdy dobry bu- 
downik, kto buduje. Gorn. — Zbudujmy sobie miasto i wieżę, którejby 
wierzch dosięgał do nieba. Wujek. — Jedli Pan nie zbuduje domu, próżno 
pracowali, którzy go budują. Wuj. — Ten człowiek począł budować, a nie- 
mógł dokonać. Wuj. — Dawid dał na kościół, który syn jego zbudował, 
prawie wszystkie swoje skarby królewskie. Wij. — Zbudował dom swój na 
opoce : i spadł deszcz i przyszły rzeki i wiały wiatry ... a nie upadł, bo był 
na opoce ugruntowany. Wuj. — Konstanty W. . . . dziwnie drogie i nakładne 
kościoły budować począł w Rzymie i w Jeruzalem^ Skar. — Ludzie dla 
nas budowali, a my dla ludzi. Rys. — Szkoły i Akademie dla nauki naj- 
pierwej się budują : ale kościoły dla nabożeństwa i służby bożej. Skar. — 
Z pajęczyny płótno robisz, i z piasku zamki z dziećmi budujesz. Skar. — 
Nie za jeden dzień Kraków zbudowano. Rys. 

MUROWAĆ (łać. murus) znaczy budować z cegły albo z kamienia. 

Dom piękny włoskim kształtem zmurować kazał. Gori{. — On sławny 
i zacny Dunin, herbu Łabędź, kilka abo kilkadziesiąt z ciosowego kamienia 



40 Budo>vać — Burza. 



koóciołów zmurował. Gorn. — Kazimierz król koóciół Ciała Bożego dał 
zmurować kosztownie. Stryjk. — Mularz , który kominy muruje. Sk. — 
Kazimiera W. Polskę drewnianą zastał, zostawił murowaną. Pamięt. 

KLECIĆ (słów. KJi-feTb, izdebka na skład) znaczy budować byle jak, z drze- 
wa. Ztąd i przenośnie mówi się: klecić wiersze, t. j. pisać ladajako. 
Kto muruje, buduje ; kto z drzewa kleci, ogień w domu nieci. Rys. 

ZAKŁADAĆ znaczy zaczynać budować czyli kładć fundamenta, np. za- 
kładać miasto, kościół, zamek. Ztąd przenośnie: zakładać szkołę, 
uniwersytet, towarzystwo, zakon, szpital, fabrykę, biblijotekę. 

Romulus założył Ptzym, Batory założył Akademią Wileńską, Piotr W. 
założył Petersburg. Kto dziś zamek założy? kto klasztor zbuduje? J. Koch. — 
Założył i zbudował kościół biskupi Jagiełło w zamku Wileńskim. Stryj. — 
Jakoby jaki mocny fundament zakładał. Bazył. — Fundamenta, które bu- 
downik dobry założył, nie mogą być wzruszone. Skarga. 

FUNDOWAĆ (z łacińsk. fundarej znaczy łożyć koszt na zbudowanie 
i opatrywać funduszem na utrzymanie, np. fundować kościół, szpital, 
szkołę. 

Jagiełło siedm kościołów parochialnycb plebańskich z dostatecznem na- 
daniem w Litwie fundował. Stryjk. 

BuJaCf patrz: latać. 

Bujny, patrz: żyzny. 

Burza, nawa4'nojic, uanalnica, zamieć* zawieja, za- 
wierucha, szaruifa, dma, uraifan. 

BURZA (słowian, óoypn, ros. óypa, czes. boufe) jest gwałtowne wzru- 
szenie powietrza, zwykle z grzmotami, kiedy wiatry rozigrane dmą 
z taką mocą, że na sekundę przebiegają od 40 do 60 łokci. Bywa 
na lądzie i na morzu. — Przenośnie mówi się : burza namiętności, bu- 
rza serca. 

Po burzy jasność czynisz, a po łzach, a po płaczu radość i wesele wle- 
wasz. Bibl. Zofii. (Pisownia dzisiejsza). — Nie ustaniemy nigdy w żadnych 
burzach świata tego. Rej. — Powstała na chrześciany wielka burza, że je 
zabijano, topiono. Skar. — Kiedy burza szaleje. W. Pot. — Wzmaga się 
burza. Kras. — W nocy burza napadła. Kras. — Po burzy następuje 
pogoda. Pilch. — Minęła burza. Niemcew. — Wszystko burza niszczy 
w sadzie. Brodz. — Na świecie jak na morzu; dziś burza, jutro po- 
goda. Krasz. 

NAWAŁNOŚĆ oznacza burzę na morzu, t. j. na wałach morskich. 

I stała się nawałność wielka wiatru, i wały lały w łódkę, tak iż się 
łódź napełniała. Wuj. — Biją pioruny, grzmoty, dżdże i nawałności na- 
stępują. BiRK. — Gdy się kto nadzieją w Bogu oprze, wszystkich się na- 
wałności i przygód nie boi. Skar. — To imię (JEZUS) kotwica nasza, 
którą w te nawałności rzucamy do morza. Birk. — Podczas wielkiej na- 
wałności obiecał Bogu, iż jeżeliby mu dał w zdrowiu wypłynąć, na jego 



, Burza. 41 

Bic służbę oddać miał. Skar. — Czasu pogody, bój się nawałnoóci. Kn. — 
Nawałnosć dobrego żeglarza pokazuje. Fr. 
NAWAŁNICA^ oznacza deszcz nawalny lab grad z wiatrem, grzmotami. 
Nawałnica może być i na lądzie, a nawałność tylko na morzu. 

Jowisz gotuje straszne nawałnice. Dmochów. — Nawałnica, boju plac 
mrokiem okrywszy, zalała drogi, mosty zerwała na rzece. Mick. 
ZAMIEĆ (ros. Mme^h) mówi się mianowicie o wiatrach zimowych, które 
wzruszając śniegi i kręcąc niemi w powietrzu, tak, że świata bożego 
nie widać, zasypują nietylko drogi, ale nieraz nawet budynki wiejskie. 
Zamiecią też nazywa się, gdy wicher chmury piasków niesie. 

Jakie więc zamieci (wiatr) 

W piasczystych polach pędzi. J. Kocu. 

Śnieg choć pomału, ba i drobny leci, 

A przecie wielkie czyni zaspy i zamieci. Kochów. 

Wielkie zamieci piasków w Afryce. Pilch. 

Śród gęstycłi kłębów zamieci 

Kilkadziesiąt wozów leci. Mick. 

Zimowe zamieci huczą po górach. Mick. — Zamieci w stepach. Mich. 
Grabów. 
ZAWIEJA jest to mniejsza zamieć, czyli wiatr silny, który, wiejąc w roz- 
maitych kierunkach, w najciaśniejsze szczeliny się wciska. 

Zdarto żagle, ster prysnął, ryk wód, szum zawiei. Mick. 

W myślach jak na fali, 

Ustawna burza, zawieja. Mick. 

W taki mróz i zawieję, ani śladu drogi, 

Ciemno choć oko wykol. Kątk. 
ZAWIERUCHA (małoros. 3aBepyxa) wyraz potoczny, używany na Rusi 
w tćmsamem znaczeniu, co zamieć. Przenośnie znaczy: zawichrzenie, 
rozruch. 

Po cichej chwili zawierucha wstaje. Kochów. — Ustały zawieruchy. Ko- 
chów. — Zima zawieruchą kręci. Jabłoń. 

Widzisz Tarnowski, że choć w zawierusze. 

Jeszcze twój naród w zacne męże płodny. Kras. 
SZARUGA i SZARGA, wyraz rzadko używany, znaczy wiatr, któremu 
towarzyszy gęsta mgła i słota. 

Łódź moja żadnej szargi i żadnej nie boi się burzy. W. Pot. — Sza- 
rugi wilgotne. Narusz. — Nieprzejrzana szarga. 
DMA, stary wyraz polskie który teraz wyszedł z użycia, znaczy wiatr, 
który silnie wieje czyli dmie. 

Nasze płonne nadzieje, po powietrzu dma rozwieje. J. Kocu. 
URAGAN, albo huragan, lub orkan (pochodzi pierwiastkowie z języka 
karaibskiego hurrikane), oznacza burzę międzyzwrotnikową, która lasy 
z korzeniem wyrywa i całe karawany zasypuje. 



42 Burza — Byt. 



Uragan z Afrykańskich pierwszy wichrzycieli. Mick. 
Beduinie opętany, 
Gdzie lecisz? tam uragany. Mick. 
Burzy cf, patrz: niszczyć. 
Buta, patrz: pycha. 
Butwiec, patrz: gnić. 
Biczować, patrz: bić. 
Bydlę, bydłro, patrz: zwierzę. 
Byle, lada* 

Wyrazy te jako synonimy tern się różnią, że hyU używa się dla 
oznaczenia tego, na co mało zważamy, albo co mamy za rzecz obo- 
jętną, np. byle kto, byle co, byle jako, byle zbyć. Lada zaś (dawniej 
leda, czes. leda) oznacza jeżeli nie pogardę, to przynajmniej lekcewa- 
Żenię. Byle w znaczeniu aby tylko, nie jest synonimem wymzu Cdda. 
Nie daj się jako słabe drzewo kołysać lada wiatrowi. Rej. — Nic zwie- 
rzaj się lada komu. J. Koch. — To najgłupszy, który lada komu wierzy. 
Kilka lat się nie w lada szkole uczyli. Sk. — Nie żałować tego grosza, 
który się lada na co wyda, na kupienie ksiąg. Sk. — Lada kto nam 
krzywdę uczynić może. Sk. — Niektórzy te nauki, byle zbyć odprawują. 
Pikam. — Z uśmiechem witać lada kogo. Mic. — Lada żyd , lada chłop. Mic. 
Bystry, p. prędki. 
Byt, bytność, pobyt. 

BYT daje wyobrażenie przeciwne nicości, i oznacza, że co rzeczywi- 
ście jest, czyli istnieje, nie jako abstrakcya; i w pewnej się formie 
objawia, n. p. mieć byt, od nicości do bytu, walka o byt, byt ma- 
teryalny, polityczny, byt dobry i zły, byt niezależny. 

P. Bóg niekiedy posyła nieszczęście, aby w dobrym bycie człowiek nie 
zasnął. Gorn. — Czego nie masz, to bytu sobie dać nie może. Sk. — 
Bóg nam byt i żywot i ruszenie i tchnienie daje. Sk. — Byt dał temu, 
czego nie było. Sk. 

P. Bóg jakim dowcipem do szukania żywności , i zachowania bytu swo- 
jego każde stworzenie opatrzył. Sk. — Dobry byt mają. Sk. — W naj- 
lepszym bycie są tćż i swoje kłopoty. Bend, — I najlepszy się w dobrym 
bycie zepsige. Żegl. — Nikt nie znał jego bytu , nie zna jego zguby. Mick. 
BYTNOŚĆ, w znaczeniu wiecznego bytu, mówi się tylko o najwyższej 
istocie: bytność Boga, (nie zaś byt Boga). W pospolitćm zaś używa- 
niu znaczy obecność czyje, czyli znajdowanie się na pcwnćm miejscu, 
przez czas jakiś, n. p. bytność gościa, bytność króla w Nieświeżu. 
Nie tylko jako przy mojej bytności, ale teraz daleko więcej w niebytno- 
tności mojej, z bojażnią i ze drżeniem zbawienie wasze sprawujcie. Wuj. 
Bytność gospodarza w domu, istotnie jest potrzebna. Kras. — Bytność 
jego w domu naszym pożądana. Kras. 



Byt - Całować. 43 



1H)BYT, znaczy zostawanie gdzie do czasu, czyli czasowe mieszkanie 
n. p. pobyt w szk(dach, pobyt za granicą. 

Daj na świecie zbożny pobyt. Pieśń Boga Rodzica. Zbożny pobyt bę- 
dziem mieć na tym świecie póki poty; ale po tym żywocie rajski prze- 
byt. BiRK. 

Bywa€« uczęszczać. 

Znajdow^ać się często na jakiem miejscu. 

BYWAĆ (słowian. óunaTH, ros. óbinaTb czes. byvati) znaczy odwie- 
dzać osobę, albo miejsce jakie dla nauki , towarzystwa, zabawy, pi*zy- 
jemności , lub przepędzenia czasu. Bierze się też w znaczeniu zdarzać 
się, ale wówczas nie jest synonimem słowa uczęszczać. 

Na tych biesiadacli i świętach ich, jam często bywał. Stkyjk. — Gdzie 
eię radzi widzą, tam nie często bywaj, a gdzie nie radzi, tam nigdy. Rys. 
Kto na morzu nie bywał, ten dziwów nie widział. Ryb. — Bywa pod 
wozem, kto bywa na wozie. Kn. — Filon co w młodycli lecicch tędy 
bywał. Karp. — Cóż stąd, że wszędzie bywasz? kiedyś zawsze wrona. 
An. Gorbc. — Słyszałem ja o nim, że bywał po świecie. Pol. 

UCZĘSZCZAĆ, (od częsty) wyraz więcej książkowy niż potoczny, zna- 
czy bywać gdzie częstym gościem, często dokąd chodzić. Mówi się 
tiywać gdzie albo u kogo; a uczęszczać dokąd, n. p. uczęszczać do 
kościoła, do szkoły, na publiczne widowiska. 

Była jedna bardzo nabożna niewiasta , która do kościoła uczęszczała. Sk. 
Do którego gdy uczęszczał. Sk. — Co popłaca, z tem na targ uczęsz- 
czają. Fred. 



C 



r ff 



Całoiic, p. ogół. 

Calrowac* uiiciiikac^ obejmować, przytulać, obi-apiac. 

Całować, (słowian. i^tjiHBaTH , ros. i^tjionaTb, czes. celowati) znaczy 
spajać nsta z ustami , albo dotykać się niemi czyjćj twarzy, ręki, i t. d. 
na znak przywiązania, uszanowania, grzeczności i t. d. 

Usłyszawszy (Laban) iż przyszedł Jakób syn siostry jego, wybieżał prze- 
ciw niemu i pocałowawszy wwiódł do domu swego. Wuj. — 1 rzucił się 
Raguel i pocałował go z płaczem. Wuj. — Pocałowanie znakiem przyja- 
źni, przywitania. Sk. — Niegodny aby proch stopy ich całował. Sk. — 

Z tych, co zdradnie całował i ściskał. 

Żadnego nie wypuścił, żeby co nie zyskał. Kras. 

Zwyczaj był Rzymian, że się witając wzajemnie całowali. Pilchów. 

Pan Wojski poznał zdała, ręce rozkrzyżował, 

I z krzykiem podróżnego witał i całował. Mick. 



44 Całować — Cały. 



UŚCISKAĆ, znaczy serdecznie kogo ściskać za ręce, za nogi, przyci- 
skać do piersi z pocałowaniem , albo bez pocałowania. Całnjemy ustami, 
a uściskamy rękami. Całować można ziemię, ale nie uściskać, cało- 
wać krzyż, relikwiarz, pierścień, ale nie uściskać. 

Hiszpanie męstwo cenić umieją. 

Gdy Almanzora poznali, 

Wódz go uścisnął. Mkk. 
OBEJMOWAĆ, znaczy brać kogo wpół, albo za szyję rękami, ramiona 
na ramiona zarzucać, brać w objęcia. 

Objął za szyję, za ręce chwytał. 

Na ustacłi jego zawisnął. Mick. 

Sędzia i Robak na ziemi 

Klęczeli objąwszy się, i łzami rzewnemi 

Płakali, Robak ręce sędziego całował. Mk^k. 
PRZYTULAĆ i dokon. PRZYTULIĆ , znaczy przyciskać czule do piersi, 
do serca, żeby przylgnęło i prawie przyrosło do niego. Pochodzić 
zdaje się od starosłowiańskiego wyrazu tuł to jest kołczan , w którym 
strzały były z sobą mocno ściśnięte. 

Przytulać oznacza też: dać przytułek, zaopiekować się tułaczem, 
sierotą: którego znaczenia, wyraz całować, ani uściskać nićma. 

Nie ma gdzie głowy przytulić. Rysim. — Na łono mię swe wziąwszy, 
do piersi przytula. Narusz. 

A smutne wznosząc w niebo oczy. 

Przytula syna i łzy rzewne toczy. Kras. 

Ja cię przytulę do łona. Niemo. — Tyś mię w każdem nieszczęściu 
przytulił do łona. An. Gor. 

Jest przecie na świecie 

Człowiek, który przytuli moje drogie dzićcię. Mick. 

Więc ksiądz się rozczulił , 

I ojca jak brata do serca przytulił. Pol. 
Cal-y, wszystek, calrkowlty, zupełny. 
CAŁY słów. i^t.TB, ros. ptjibii}. czesk. cely) daje wyobrażenie przeci- 
wne cząstkowemu i mówi się o przedmiocie, którego wszystkie czę- 
ści są złączone w jedno. Przeto gdzie jakićj części braknie, co sta- 
nowi połowę, lub choćby dziewięć dziesiątych, to już nie jest całe. 
Nie jest też całćm to, co jest niedokończone, złamane, rozbite, lub 
pęknięte. 

Mówi się: cały świat, cały ród ludzki , cały dzień, całe życie, ca- 
łćm sercem. 

Tym sposobem i wilk sytym będzie i baran całym, jako dawno mó- 
wią. Orzech. — Cały dzień chodziłem zasmucony. Wuj. — Na ten wi- 
dok cała się prawie Praga na most wysypała. 8k. — Cały boży rok 
czekał. Sk. — Właśnie z lasu wracało towarzystwo całe. Mick. 



Cały — Cel. 46 

Ja do rady młoda, 

Co pan urządzisz y na to całóm sercem zgoda. Mick. 
WSZYSTEK (w XVI Tviekn pisano wszytek) oznacza tyle osób, albo rze- 
ezy, ile ich jest, bez żadnego wyjątku. A jeżeli kiedy stosuje się do 
jednego przedn^iotu, to obejmuje ogółem wszystkie jego ezędci. Mogą 
tedy być rzeczy wszystkie, ale nie cale; i wzajemne mogą być całe, 
ale nie wszystkie, n. p. wszystkie dni mam zajęte, ale nie całe, bo 
wieczór mam wolny. 

Nie wszystko trawa, chociaż się zieleni. Rej. — Jeszcze się ten nie 
urodził, coby wszystkim dogodził. Przysł. Rej. — Nie wszystko złoto, 
co się ówieci. Przysł. — Jeóli pokutować nie będziecie, wszyscy zginie- 
cie. Wujek. 

Wszystko tak jak było. 

Tylko się ku starości więcej pochyliło. Karp. 
CAŁKOWITY, znaczy stanowiący jedne massę (ztąd z francuzkiego, 

massywny), nie dęty, nie sztukowany, ani ułamkowy. 
ZUPEŁNY mówi się o tćm , co już stanęło w takiej pełni , mierze, lub 
dojrzałości, że dopełnienia nie potrzebuje, że już mu ani dodawać, 
ani njmować nic nie potrzeba. 

Mam zupełną nadzieję, że w ten cel uderzysz. Jan Koch. — Leszek 
pod opieknny był aż do lat zupełnych. Gwag. — Kiedy już kto do dwu- 
dziestego i pierwszego roku przyjdzie, tedy już zupełne lata ma. Szczerb. 
Zupełną wiarą i sercem służmy Panu Bogu. Sk. — Nie było ze zwycię- 
stwa wesela zupełnego. Sk. — Tu na dwlecie żadne zupełne szczęście 
być nie może. Sk. — Spokojność u nas zupełna. Kras. - Tym sposobem 
przyjdziemy do zupełnej zgody. Niemc. 
Ceelia* patrz: znak. 
Cel 9 patrz: meta. 

CEL ( niem. das Ziel, ros. i^tjib, czes. cii), właściwie punkt, do któ- 
rego się mierzy i strzela. Ztąd celem zowiemy to , do czego kto kie- 
ruje swoje myóli i usiłowania; do czego dojść, lub co osięgnąć za 
pomocą pewnych środków zamierza. Mówi się: strzelać do celu, wziąć 
na cel, trafić do celu, lub w sam cel, mieć co na celu, brać co za 
cel, zakładać sobie co za cel, dążyć do celu, zbliżać się do celu, 
prowadzić do celu, czynić co w jakim celu, odpowiadać celowi, dojść 
do zamierzonego celu, stanąć u celu, chybić celu, iść bez celu, żyć 
t>ez celu, cel życia, cel miłości, cel stworzenia. 

P. Bóg Wszechmogący snadnie cię do tego celu przywieść będzie ra- 
czył. Rej. — W cel ugodził. Rej. — Jak strzała z łuku do celu bieży. 
Orzech. — Ku temu celowi zmierzać będę. J. Koch. — Cel lekarzdw 
jeet zdrowie ludzkie. Gorn. — Do jednego celu wszyscy strzelali. Sk. — 

Z łuku tak wymierzy, że każdą rażą w cel uderzy. Kochów. — Nie 
brałem sobie za cel ludzkie głosić winy. Karp. 



46 Cel — Cena. 



A nikt nie docieka, 

Na jaki cel takiego Bóg posłał człowieka. Boh. Zał. 

Świat dąży ku swoim celom. Zyg. Kras. 
META (łacin, meta) właóciwie znaczy pankt oznaczony, do którego 
współzawodnicy biegną na wyścigi; jako też pewną oznaczoną odle- 
głość, przez którą się bieży, rznca, lub strzela. Ztąd bierze się za 
synonim celu; ale nićma ani tak ogólnego, ani tak obszernego zna- 
czenia. Cel może być w myśli, może b)''ć ukryty, może być moralny; 
kto zaś do mety bieży, ten ją przed oczyma mieć musi: Mówi się: 
dobiedz do mety, stanąć u mety. 

Gdy już okręt ku mecie dążył w by8tr}'m biegu. Kras. — Doszedłeś 

mety po krótkiej przeprawie. Kras. 

Kula chyża 

Wyprzedziwszy rywalki, do mety się zbliża. Al. Fel. 
Celoi)vaC9 patrz: odznaczać się. 
Cena, wartoic, taksa. 

CENA (słów. i ros. ptna, czes. cena) oznacza tę ilość pieniędzy, lub 
innych znaków zamiennych , po której się co zwykło przedawać i ku- 
pować; chociaż częstokroć stosownie do okoliczności może się pod- 
wyższać i zniżać, n. p. cena zboża, wełny, książek, cena pracy ludz- 
kiej, cena wysoka, lub nizka, cena stała, fabryczna, katalogowa, 
cena bajeczna, cena podnosi się lub spada, targować się o cenę. 

Nie byłyby w tej cenie perły, ani złoto; 

Bo bez czego być mogę, mogę nie dbać o to. J. Kocu. 

Złoto i drogie kamienie, 

W małej są u śmierci cenie. J. Koch. 

Cena w mieszek nie idzie. Rv8. — Cena w górę idzie. Kn. — Towary 
ladajakie, a cena wysoka. Krasić. 
WARTOŚĆ oznacza ogól istotnych zalet, które przedmiotowi według 
najściślejszej słuszności, wyższy lub niższy stopień szacunku nadają. 
Może ona być materyalna i moralna. Materyalna zwykła się oznaczać 
odpowiednią ceną. Moralna tyl^o moralną skalą mierzyć się może. 
Cena nie zawsze odpowiada wartości; bo może być naprzykład cena 
książki wielka, a wartość mała. Mówi się: wartość majątku, domu, 
obrazu, wartość osobista, dochodzić wartości ułamku. 

Kupujący brali zawsze za regułę ceny, wartość wewnętrzną. Nar. — 
Żyjemy w tym wieku, kiedy opinija do prawideł natury i rozumu zwró- 
cona, ceni ludzi podług ich osobistej wartości. Dmoch. — Znieważa za- 
sługę, bo nie znając się na jej wartości, -nie umie jej cenić. Jan Śn. 
TAKSA (grec. r«Jic) jest cena urzędowie naznaczona, nad którą drożej 
brać nie wolno, n. p. taksa na chleb, na mięso, przedawać według 
taksy. 

Którzyby nad taksę przedawali, naznaczamy im forum według prawa. Gost. 



Charakter. 47 



Cenli^ patrz; czcić. 

Cenny, patrz: drogi. 

ChaliDipa, patrz: dom. 

Charakter, temperament, takt. 

CHARAKTER (grec. x'*?'*^^?) w znaczenia fizycznem kształt pisma, 
n. p. charakter ręki , charaktery runiczne. W znaczenia moralnćm jest 
to hart daszy^ którego podstawą jest nieugięta moc woli i jej wy- 
kształcenie. Przy najlepszćm tedy sercu i przy nkształconym umyśle 
może być brak charakteru. Kiedy człowiek albo z natury odebrał, 
albo wyrobił w sobie taką moc woli, że nietylko nie chwieje się na 
kształt chorągiewki za każdem wiatru powiewem; ale co postanowił 
u siebie, tego za nic nie odstąpi; ale tak trzyma się ustalonych za- 
sad, iż prędzej się złamie niż zegnie; to zowiemy mocą charakteru. 
Wybitną też jaką cechę, którą się odznacza jnżto jednostka, już cały 
naród, charakterem jego zowiemy. Kto ani mocy woli, ani wybitnej 
jakićj cechy nie ma, o tym mówimy, że jest człowiekiem bez chara- 
kteru. Kto od swoich zasad łatwo odstępuje, o tym mówimy, że jest 
słabego charakteru. Mówi się: charakter duszy, charakter moralny, 
charakter stały, charakter w3q)robowany, moc charakteru, charakter 
narodowy, charakter kapłański; charaktery w dramacie lub powieńci, 
wydać, utrzymać charakter, wyrobić w sobie charakter, pracować nad 
wykształceniem charakteru, człowiek z charakterem. 

Oni (Grecy) już osobny charakter do tego mają. J. Koch. — Pożycie 
dobre w małżeństwie od podobieństwa charakterów zawisło. Kras. — Masz 
jednakowy zawsze charakter. Zabł. — Na mocy charakteru wszystko po- 
lega. Brodź. — Stałość charakteru. Brodz. — Wówczas rozwinął się 
właściwy jego charakter. J. Korzeń. — Mój charakter wyrównał się 
i uspokoił. Mic. — Ludzie czują charakter w człowieku^ i muszą go usza- 
nować. Krasz. 

TEMPERAMENT (łac. temperamentum) jest przemaganie w organizmie 
ludzkim pewnego usposobienia, któremu dawniej przypisywano stano- 
wczy wpływ na skłonności człowieka i moralną jego stronę , a zatem 
na charakter. Dzisiejsza nauka tego nie przyznaje, uważając tempe- 
ramenta za objawy czysto fizyologicznej natury. Że zaś temperament 
bywa niekiedy, choć błędnie, mieszany z charakterem, przeto należało 
je położyć jako synonimy; ale razem wykazać jak wielka między 
niemi zachodzi różnica. Charakter jest natury czysto duchowej, tem- 
perament fizyologicznej. Temperamentu człowiek nie może zmienić, 
ani przerobić; charakter, człowiek pracując nad sobą może wyrobić, 
lub wzmocnić i wykształcić. Temperament ma każdy człowiek- a cha- 
rakter jest tylko niewielu wybranych udziałem. Temperament bywa 
krwisty, flegmatyczny, choleryczny i melancholiczny ; (nie zaś cha- 
rakter). 



48 Charakter — Chcieć. 



TAKT (łacin, tacłus) właściwie znaczy zachowanie jednostajnej miary 
w muzyce i w tańcu, na kształt stóp w wierszu miarowym. Przeno- 
śnie oznacza utrzymanie w równowadze swoicti wewnętrznych wzru- 
szeń, tak, iż zdaje się, że człowiek siłą woli umie powstrzymać szyb- 
szy obieg krwi swojej, i że serce jego na kształt zegarka nigdy ani 
za szybko, ani za wolno nie uderza. Kto tedy nie kieruje rozumem 
swoich uniesień i zachcianek , ale się im powodować daje ; kto rzuca 
się, wybucha lub uspokaja, nie wiedząc sam dla czego; kto wreszcie 
w swojćm postępowaniu nie umie zachować miary, ale raz jest za- 
nadto prędkim , drugi raz zanadto powolnym ; o tym mówimy, że nie 
ma taktu. Mówi się: mieć takt, zachować takt, postępować z tak- 
tem, brak taktu. 

Zadziwił mnie (Mickiewicz) dziwnym taktem i panowaniem nad sobą. 
Odyniec. — Pełne taktu i rozsądku postępowanie. Jul. Bart. — Miała 
tyle taktu nieboga, że okazywała, iż tego nie postrzegła. Erasz. 

Chata* patrz: dom. 

Chcieć* źądac* źyczyc, praynąc, potrzebować, wy* 
inairac, pożądać, domayac się. 

CHCIEĆ (słowian. xoTtTH, ros. xórtTb, czes. chtiti) znaczy czuć we- 
wnątrz , iż radzibydmy, żeby co było podług naszej woli , a zatem do- 
gadzało czy potrzebie, czy skłonnońci, czy nawet fantazyi. Chcieć 
jeść, albo pić, znaczy czuć potrzebę jedzenia lub picia. Chcieć spać, 
znaczy: że znużenie ciała potrzebuje odpoczynku. Chcieć być dobrym, 
znaczy: mieć wolą do zostania dobrym. 

Ja chcę śpiewać krwawe boje. J. Koch. — Co chcecie żeby wam lu- 
dzie czynili, toż i wy im czyńcie. Wuj. — Chciałaby dusza do raju, ale 
grzechy nie puszczają. Przysh — Tak Bóg chciał, on wie najlepiej, co nam 
użytecznego. Kras. — Chciałbym lecz nie mogę. Kopcz. 

ŻĄDAĆ (słowian, ^a/^arn czyt. żądati, Mikł. czes. żadati, ros. ^asfc/^aTb), 
znaczy chcieć mocno, ażeby nasza chęć, lub zamiar był przyprowa- 
dzony do skutku. Żądać można tylko od kogo innego, gdy jawnie 
dajemy mu poznać, w czem chcemy, ażeby naszej woli zadość uczy- 
nił , chociaż to nie jest ani rozkazem , ani prośbą. Mówi się : chcę 
jeść, chcę spać: (nie zaś żądam jeść, lub żądam spać). 

Jeśli wy żądacie wstąpić w stado małżeńskie? Agenda 1514 r. pisow. 
dziś. — Lwięta ryczą pokarmu żądając od ciebie. J. Koch. — Obiecał 
jej dać, czegobykolwiek żądała od niego. Wuj. — A oni nalegali głosy 
wielkiemi żądając, aby był ukrzyżowan. Wiu. — Wdzięcznie przyjmuję, 
czego żądasz. Wuj. — Czego bardzo żądamy, tego się spodziewamy. Kn. 
Czegom żądał, tegom dostał. Kn. — Dopiął, czego żąda. Dm. — Chce, 
czego żądać nie powinien. Krasz. 

ŻYCZYĆ SOBIE CZEGO, nićma tej mocy co chcieć i żądać: bo zna- 
czy, że człowiek radby widział, żeby się spełniło to, co jest przed- 



Chcieć. 49 

miotem jego nadziei, lub coby dogadzało jego sercu, na co jednak 
wola jego zgoła wpływać nie może. 

Ten co ma prawo, żeby jego wolę spełniono, może powiedzieć: 
^hcę , albo żądam. Jednak wyrazi się bez porównania delikatnićj, gdy 
powie, że tego życzyłby sobie. Życzyć, jako synonim słowa winszo- 
wać, p. winszować. 

Nie zostaje nic do życzenia. — Oto nam w ręce wpadł, czegośmy so- 
bie nieraz życzyli. J. Koch. — Aby tego czego sobie nie życzysz, bli- 
źniemu nie czynił. Sk. — Każdy temu rad wierzy, czego sobie życzy. 
P. Kocham. — Życzyłbym z tobą przed śmiercią obaczyć się. Bohom. 
PRAGNĄĆ (czes. prahnauti, schnąć) właściwie chcieć pić. W moralnym 
sensie znaczy pałać tak wielką chęcią, jak ten, który w znoju kro- 
pli wody nićma. 

Jeśli łaknie nieprzyjaciel twój, nakarm go, jeśli pragnie , napój go. Wuj. 
Kto bardzo pragnie, woda czyni mu się miodem. Sk. — Czego oko nie 
widzi, tego serce nie pragnie. Sk. — Kto czego pragnie i komu życzy, 
temu rad wierzy. Sk. — Za to na ziemi żadnej nagrody nie pragnij. Sk. 
Nic na świecie nie pragnął, ani mieć chciał (Jan Kanty), w rzeczy nie- 
widome i przyszłe, serce wszystko obróciwszy. Sk. — Kto pragnie zba- 
wienia, trzeba mu w duchu odrodzenia. Warooc. — Kto więcej ma, wię- 
eej pragnie. Fred. — Trzeba przestać na tćm co mamy, gdy mieć nie 
możemy, czego pragniemy. Kras. 

Bóg widzi, jak pragnąłbym, ale z tej pociechy 

Zrobię Bogn ofiarę za me dawne grzechy. Migk. 
POŻĄDAĆ bierze się tylko na złą stronę i mówi się jużto o niepra- 
wej chęci korzystania z cudzej własności, już o żądzy zmysłowej. 
Ztąd teraz pochodzi wyraz pożądliwość. 

Nie pożądaj żony bliźniego swego. Wuj. — Czasem lepiej nieco se 
swego ustąpić, niż więcej pożądać niżeli należy. Kras. 
POTRZEBOWAĆ właściwie chcieć tego, co do potrzeby, albo użytku 
służy, czy to wyraźnie z tćm się oświadczając, czy czując brak tego 
póty^ póki zaspokojone nie będzie, n. p. potrzebować pokarmu , odzie- 
nia, odpoczynku, pomocy i t. d. Potrzebować czego po kim znaczy 
żądać jako rzeczy. koniecznćj. 

Kiedym cię ja najbardziej smutny potrzebował. J. Koch. — Im wyżej 
kto od Boga na ziemi jest posadzon, tćm większej doskonałości ludzie 
po nim potrzebują. Gorn. — Podobny Bogom, ten który mało potrzebuje. Bud. 
Wie ojciec wasz czego potrzebujecie, pierwej niżb^^ścic go prosili. Wuj. 
Naszym bliźnim jest każdy, który pomocy naszej potrzebuje. Sk. — Dać 
potrzebującemu, jestto samemu pożyczać Bogu. K$. Orłowski. — Teraz 
najwięcej twojej posługi potrzebuję. Sk. — Sługa, choćby najlepszy, oka 
paikskiego potrzebuje. Kras. 



50 Chcieć — Ćhci-wośó. 



WYMAGAĆ znaczy nie odstępować od swego żądania , póki się według 
niego nie stanie. Ztąd wymagać może tylko ten, kto ma prawo , lub 
władzę. 

Wylany dla dobra społeczności , pracuje póki może , nie wymagając po 
nikim wdzięczności. Kołł. 
DOMAGAĆ się znaczy żądać czego od kogo natrętnie, to jest dopomi- 
nając się i prawie wymuszając co na kim. Co może być aAho słuszne, 
albo niesłuszne. 

Którzy się tego u nas domagają, 

Aby Helena była im wydana. J. Koch. 

Którzy się dowodów, onych grzechów na nas domagali. Sk. — Wyznał, 
iż się rzeczy niesłusznej domaga. Sk. — Mają wszystko, czego się do- 
magali. Sk. 

CłioIwo8C« łakomstwo, skąpstwo, sknerstwo, łap- 
czywość. 

W ogólności namiętność czyli nieporządna chęć mienia. 
CHCIWOŚĆ (czes. chtiwost') jestto nienasycona chęć mienia, która choćby 
najwięcej miała, nigdy nie powie dosyć. Może być chciwość zbiorów, 
pieniędzy, zaszczytów, chciwość zemsty, krwi, panowania. 

Chciwość nie jest nasycona , i owszem im więcej ma , tern jeszcze wię- 
cej chce. J. Koch. — Siła posiadł włości, kto ujął chciwości. J. Koch. 
Chciwość nieszczęśliwa, zbiera a nie używa. Stryjk, — Chciwość wiele 
chce, a nigdy się nie ugasi. Sk. — Tern nie nasyciła się chciwość po- 
gańska. Sk. — Łakomemu z pieniędzmi chciwości przybywa. Kn. — Chci- 
wość nigdy nie jest syta. Pilch. 

Przez chciwość, co się Boga nie obawia. 

Knuje im zdradę, i sidła zastawia. Niemc. 

Drapieżna chciwość. Jan Śm. 
ŁAKOMSTWO (słowian. jiaKOMOCTb, czes. lakomstwi, w rosyjskim Jia- 
KOMCTBO przybrało znaczenie przysmaku, od słowa łakną<f t. j. chcieć 
jeść), jestto pożerająca człowieka chciwość, która jak głodny pokarmu, 
łaknie dobra cudzego ; i nietylko wytrawia wszystkie szlachetne uczu- 
cia; ale nieraz tak zaślepia człowieka, że w nim nawet głos sumie- 
nia zagłuszy. Dlatego to łakomstwo policzone jest do. siedmiu grze- 
chów głównych. 

To było łakomstwo żydowskie. Opeć. — Wszędy łakomstwo a swawola 
tak szeroko rozbiły sieć swoje; że trudno i niewinnemu, aby się z niej 
wybić miał. Rej. — Nie masz tak sprośnej niecnoty i tak szkaradnego 
uczynku, do ktoregoby chciwość, a łakomstwo człowieka nie przywiodło. 
J. Koch. — Łakomstwo, niesprawiedliwości matka, i wszego złego przy- 
ozyna. Gostom. — Łakomstwo ostudza i oziębia gorącość miłości bli- 
źniego. Wuj. — Łakomstwo ludzkie i do grobów sięga. Sk. — Łakom- 
stwo nas zwycięża i z drogi prostej zbija. Sk. — Łakomstwo nienasycone. Sk. 



Chci^ATOŚć — Chę<5. 51 



Łakomstwo ; i ciasne a tyło do swoich własnych pożytków przywiązane 
serce, wszystkie dobre rady rozprasza. Sk. — Jałowo tam cnoty rycer- 
skiej , kędy mieszka łakomstwo. Birk. — Przez nienasycone łakomstwo 
czyhi^ na dobra klasztorne. Birk. 

SKĄPSTWO (słowian. cKAnocTb, czytaj skąpost', ros. cKynocTB, czes. 
skanpost') daje wyobrażenie przeciwne rozrzutności i oznacza zbyteczną 
oszczędność. Różni się od łakomstwa tóm , że łakomy chciałby oczyma 
pozrzeć wszystko, co widzi, a skąpy tak ślepo jest przywiązany do 
tego co ma , że kiedy mn co wydać przychodzi , to wolałby krwi wła- 
snej ntoczyć. Skąpiec żałnje dla samego siebie, gotów sobie wygód 
życia odmówić, ograniczyć się w koniecznych potrzebach, ale może 
nie pragnąć cudzego i nie być łakomym. . 

Skąpstwo jest niegodziwe i podłe, oszczędność chwalebna i pożyte- 
czna. Kras. 

SKNERSTWO, wyraz pogardliwy, oznacza skąpstwo obmierzłe, które 
gotowe głód i chłód cierpieć, chodzić obdarto i boso, byle się z mi- 
łym groszem nie rozstać. 

ŁAPCZYWOŚĆ, wyraz gminny i pogardliwy, oznacza chciwość żarło- 
czną jak u zwierząt drapieżnych, które czatują na zdobycz, żeby ją 
w łapy swoje pochwycić. 

Łapczywość jastrzębia. W. Pot. — Łapczywa hołota. W. Pot. 

Chclury^ patrz: łakomy. 

Chęe* wola 9 ochota, iyc%euieę śądanle, prag^nfenie, 
ehąilŁa* zachcianka. 

W ogólności czynność woli zostającej pod wrażeniem tego, że kto 
chciałby albo mieć, czego nićma; aiho żeby się to staio, co myśli, 
lub co serce jego zajmuje. 

CHĘĆ jestto wewnętrzne a świadome skłonienie się woli do czego. 
Może być dobra i zła, wedle tego, czy wola się ku dobremu, lub ku 
złemu skłania. Mówi się: mieć chęć, czuć chęć, chęć do pracy, do 
nauk, szczćra chęć, z największą chęcią. 

Tego ja samego mam za filozofa, który chce być cnotliwym człowie- 
kiem: w kim jest ta chęć, tema mało czego więcej trzeba. Gorn. — Chęć 
szczćra. Gorn. — Z chęcią pracę podejmujemy. Wuj. — Wielką miał 
chęć do nauki. Sk. — Ile chęci do świata przyłożysz, tyle jćj od Boga 
odejmiesz. Sk. — Potrzebę, od zbytku i chęci złej, łacno rozeznać. Sk. 
Pohamować złej chęci swej nie mógł. Sk. — Dobra chęć za uczynek 
stoi. W. Pot. — Trudność ustąpi, gdy chęć przyst.'^pi. ŻEoii. — Życzę 
wi^szej przykładać do nauk wam chęci. Nar. — Dogodzić miernym chę- 
ciom, na to zawsze stanie. Kras. — Godzien inne nadzieje, codzieA inne 
chęci. Szymanów. — Dobremi chęciami piekło jest brukowane. Przysł. 
Pełna radodnej chęci. Zan. — Nie z wartości, lecz z dobrej chęci Bóg 
ceni ludzką ofiarę. Odyn. 

4* 



52 Ch^. 

WOLA (rfowiań. BOJia, ros. BOJia, czes. wiile) jest władza umysłowa, 
która może cłicieć i nie chcieć; przekładać jedno na drugie, i obie- 
rać to, co rozum uzna za lepsze; a od której dobrego lub złego kie- 
runku zależy moralna wartość człowieka. Kant daje treściwszą i ogól- 
niejszą definicyą : że jestto władza naznaczająca cele , i ku osiągnieniu 
ich dążąca. Mówi się: wolna wola, dobra wola, własna wola, silna 
wola , być panem swojej woli , zostawić co do woli , ukształcenie woli, 
wyrzec się własnej woli. Mówi się też: wola Boża, wola nieba, wola 
opatrzności, zgadzać się z wolą Bożą, ostatnia wola (testament). 

Stara przypowieść , iż dobra wola zawżdy za uczynek stoi. Rej. — Przy 
nim dłużej zostaję niżem miał wolą. Gorn. — Gdzie wola nie przystąpi, 
tam też grzechu nie masz. Wujek. — Człowiek sam wolą własną wła- 
dnie, sam więc dobrym stawać się powinien. Sk. — Niech się dzieje wola 
Boża. Sk. — Mądrość świętych nie tylko rozum oświeca, ale i serce; 
a wolą do dobrego zapala. Sk. — Mało na tem, że ma kto wolą, jeśli 
nie ma dobrej. Rys. — Bez woli boskiej i włos z głowy nie spadnie. Źegl. 
I cukier bez dobrej woli w piołun się obróci. Kn. — I chleb smaczny 
z solą, kiedy z dobrą wolą. Nar. 

Ja się zawsze zgadzam z wolą nieba, 

I z wolą starszych. Mic. 

Niech twoja święta będzie wola. Panie A. 8. Kras. — O dobrą tylko 
błagamy cię wolą. Zyg. Krabin. 
OCHOTA (ros. oxoTa polowanie), jestto gotowość woli do czynienia czego. 
Chęć może być dobra i zła (nie zaś ochota). Chęci mogą być rozma- 
ite (nie zaś ochoty). Mówi się: przyprowadzić chęć swoje do skutku 
(nie zaś ochotę). Przenośnie bierze się ochota w znaczeniu chętnego 
częstowania gości, zkąd słowo podochocic. 

Bliźnim z wielką ochotą i darmo służą. 3k. — Ja na twoje robotę... 
rad i z ochotą wychodzę. Sk. — Zdrowie swoje za lud swój z chęcią 
i ochotą wielką położył. Sk. — Na większą się ochotę do spraw zba- 
wiennych zdobywamy. Sk. — Daj za wielką rzecz ochotę , jeśli nie masz 
nic, przynajmnićj łezkę. Birk. — Ochota gorsza, niż niewola. Rys. — 
Bez ochoty nie spore roboty. Kn. — Na śmierć z ochotą jako (muchy) 
na miód biegli. Zimor. — Ty pracujesz , bo musisz , my mrówki z ochoty. 
Kras. — Z ochotą bierze poselstwo Zawisza. Kras. 

Walczyć oszczepem, lecz z własnej ochoty. 

Nie z musa. Mio. 

Nikt nie miał ochoty zaczynać z nim zwadę. Mic. 
ŻYCZENIE, (od słowa życzyć) oznacza nie tak samą chęć, jak to, że 
spełnienie tego, czego dla siebie lub dla innych pragniemy, byłoby 
dla nas pożądaną rzeczą. 

Teraz stanąłem u życzeA mych celu. Mick. — Co żyło, siliło się speł- 
niać jej życzenia. Krasz. 



Chęć — Chmura. 53 



ŻĄDANIE (od słowa żądać) znaczy wyraźną chęć, żeby kto inny co 
uczynił według naszćj woli. Bierzemy się do czego z ochotą , czynimy 
co z ochotą (nie zaś z żądaniem). Mówi się: podłng żądania, na żą- 
danie, wskntek żądania, spełnić żądanie. 

Abyśmy żądaniu dosyć uczynić mogli. — Januszów. — Tom ja pisał, 
na siostry swój miłćj żądanie. J. Koch. — Pan wszystko czynił wedle 
ieh żądania. J. Koch. -^ Przyzwolił na żądanie jego. Skar. — Zawsty- 
dziła mnie uprzejmość przyjaciela, uprzedzająca żądanie moje. Kras. 

PRAGNIENIE (od pragnąć t. j. chcieć pić) właściwie znaczy czucie po- 
trzeby odwilżenia pokarmowego kanału. Ztąd bierze się za gorącą 
chęć , od którćj człowiek aż usychać się zdaje. Mówi się : ugasić pra- 
gnienie, zaspokoić pragnienie, cierpieć głód i pragnienie. Bierze się 
i w znaczeniu moralnćm. 

Szczere jego pragnienie podjęcia nawet męczeństwa, jeśliby się Bogu 
tak podobało. Skar. — Boże daj nam pragnienie do pełnienia woli Two- 
jćj. 8k. — Pragnienie nasze nie było inne, jedno zawżdy lepszemi być... 
w cnotach dalćj i miłości Bożćj postąpić. Sk. — Wszyscy się jego czci 
pragnieniem nieporządnćm brzydzili. Sk. — Pragnienie nie jest nic inszego, 
jedno chcenie rzeczy, którćj nam nie dostaje , i niedostatkiem tym prawie 
nas zabija. Nucertn. 

CHĘTKA (od chęć), jestto niby fałszywy apetyt, używa się wtenczas 
kiedy mówimy o jakićjś chwilowćj, czyli przelotnćj chęci do tego, 
czego może całkiem nie potrzebujemy; ale do czego nas niby jakaś 
pokusa ciągnie ; do czego ciekawość , a niekiedy i płochość prowadzi. 
Pomknę się za chętkami mojćmi. Birk. — I nam chętka nadeszła. Ga- 
wiński. — Do wszystkiego go chętka bierze. Włodek. 
Dość że Hrabia chciał zamku, właśnie i Sędziemu 
Przyszła nagle taż chętka. Migk. 
Nie mała chętka do swawoli. Mick. 

ZACHCIANKA, wyraz XIX wieku, oznacza chęć dziwaczną, lub fantas- 
tyczną; to, czego się komu zachciało. 

Cli^doiri* patrz: czysty. 

Chelipie się 9 patrz: chwalić się. 

CMeb, patrz: pokarm. 

Clilaba* patrz: sława. 

CMnblc 91^9 patrz: chwalić się. 

Cfilubny* patrz: chwalebny. 

CMtóńę patrz: zimno 

Cli-todnyt patrz: zimny. 

Clitop, patrz: kmieć. 

CMtopię, patrz: dziecię. 

Cliłostac, patrz: bić. 

Cliiniira* patrz: obłok. 



54 Chorągiew. 



Chód, patrz: ruch. 

Chodzie* patrz: iść. 

Chor«iKle^ir« sztandar 9 proporzec. 

CHORĄGIEW (słowian. xop*rBb Supraśl, ros. xopyrBb, czesk. korau- 
hew), jest wysoki drąg, na którym u góry przytwierdzony jest ka- 
wał materyi, mogącej się zwijać i rozwijać. Służyła ona u Kzymian 
za znak i godło dla pewnego oddziału wojska. Z czasem każde ciało 
społeczne pod swoją własną chorągwią stawać zaczęło. Chorągwie 
kościelne są podobne znaki z wyobrażeniem jakiego obrazu religijnego, 
które zwykły się nosić podczas processyi. 

Mówi się : nieść chorągiew, rozwinąć chorągiew, zwinąć chorągiew, 
powiewa chorągiew, stanąć pod chorągwią, zatknąć chorągiew, wy- 
wiesić białą chorągiew (na znak pokoju). Bierze się i w znaczeniu 
przenośnćm. 

Znamiona i cliorągwi (znamy ona i chorókgwi) Bibl. Król. Zofii. — Wpo- 
śród placu cliorągwie roztoczyli swoje. — J. Koch, — W polu tę wy- 
soką chorągiew postawił , pod którą się wiele narodów ze wszystkiego 
świata skupiło. Skakga. — Nic nie wskórają największe wojska, na któ- 
rych sprawiedliwość chorągwi swćj niema. Skarga. — Pierwsza chorą- 
giew była biała, złotem bramowana. Bazylik. — Miała zdawna każda 
ziemia swoje chorągiew, którą nosić na pogrzebach królów i na pospolitej 
wyprawie należało do oboźnego. Skrzetuski. — Chorągiew pochwyciwszy 
wdarł się między nieprzyjaciele. Koszucki. — Na głównych chorągwiach 
Rzymskich. Pilch. Sallust. 

Sam (tam) pod bunczuki Tatarzy majaczą. 

Zielone łlana ich chorągwie znaczą. Rochów. 

Rozwiń chorągiew krzyża na pogany. Kochów. 
SZTANDAR (w średniow. łacinie standarda od extendere) oznacza cho- 
rągiew wojskową, na którćj wierzchu zwykle bywa herb państwa. 

Mówi się: sztandar wojny, zwinąć sztandar, rozwinąć sztandar, 
podnieść sztandar, zdobyć sztandar. 

Na północy mniejsze chorągwie nazywano standar, i to imię chorągwiom 
w kawaleryi zostało nie tylko u nas , ale i w innych krajach. Czacki. — 
Rzucił w oczy Francuzom sto krwawych sztandarów. Mick. — Hiszpan 
pod miastem zatknął sztandary. Mick. 

Już bocian przyleciał do rodzinnej sosny, 

I rozpiął skrzydła białe, wczesny sztandar wiosny. Mick. 
PROPORZEC (starosł. npaiiopbi^b, Mikl. czesk. praporec) jest mała cho- 
rągiew wojenna z dzidą na wierzchu. Nazywa się też proporcem lanca 
czyli kopija z chorągiewką. Proporce rozciągać, rozpościerać, znaczy: 
potęgę rozszerzać. 

Proporzec, albo Hołd Pruski, tytuł wiersza Jana Kochanowskiego. — • 
Szczęśliwszy to byli, które on wojną zwyciężył, niż ci, do których jego 



Chorągiew — Choroba. 55 

proporzec fiie przyszedł. Gorn. — Mieli proporce białe , a czerwone. Biel. 
Proporce róinycłi farb, jak lasy się chwiały. Stryjk. — Jako nie zwinie 
proporców swych tak szerokich , wojna domowa pewna ztąd urośnie. Birk. 
Proporce z wiatrem wolniuchnym igrają. Kochów. ~ Proporce czyli ró- 
łnego koloru chorągiewki , dla szelestu i sprawienia zamieszania w środku 
nieprzyjaciela wprowadzone. Czacki. 

Skoro lud postrzegł; jak wzdęte wiatrami, 

Białe z czerwonćm proporce migają. Ni£m. 

Przez grad kartaczy^ las proporców leci. Ak. Gor£c. 
Choroba, sirabośc, iilezdrowie, niemoc, recy«lyiiva« 
defekt, ind<H>ftc« 

CHOROBA, malaje wyobrażenie przeciwne zdrowiu i oznacza jakieś 
złłoczenie od moralnego stann w organizmie. 

Mówi się: wpaść w chorobę, poznać choroł)ę, przyczyna choroby, 
leczyć chorobę, wyjść z choroby, choroba niebezpieczna, śmiertelna, 
zaraźliwa, chroniczna, czyli zadawniona, złożony chorobą, choroba 
nieuieczona , przesilenie choroby. Przenośnie: choroby moralne, cho- 
roba wieku, choroby duszy. 

Wpadł w ciężką chorobę. Wuj. — I uzdrowił wielu, których rozmaite 
choroby trapiły. Wirj. — Obłożna choroba. Stat. Lit. — Złożony cho- 
robą. Sk. — Tak ciężką chorobą jest zdjęty, że go doktorowie odstąpili. 
BiRS. — Gotowe zdrowie, kto chorobę powie. Knap. — Każdemu swoja 
choroba najcięższa. Knap. — Każda choroba ma swoje lekarstwo. Knap. 
Choroba nie piastuje. Rys. — Co choroba, to doktor. Rysiń. — Przy- 
krzejsze lekarstwo czasem niż choroba. Fredro. — Wpadł w chorobę, 
w której życia dokonał. Kras. — Kiedy liewera był w ciężkiej choro- 
bie. NlEMC. 

Nie masz choroby takowćj na świecie, 

Któniby swego lekarstwa nie miała. Kras. 
SŁAB080, oznacza niedostatek sił, albo ich upadek, jak pod fizycz- 
nym tak pod moralnym względem. Słabość może nie być chorobą, 
ale może z niej pochodzić; równie jak ze starości, znużenia, wycień- 
czenia i t. d. W niektórych prowincyach mianowicie na Wołyniu, na 
Podola używa się w tćm samćm znaczeniu, co choroba. 

W Litwie do wyrazu słabość przywiązują znaczenie niebezpiecznćj 
choroby, lecz to jest prowincyonalizm , bo może kto być słabego zdro- 
wia, nie ł)cdąc chorym. Połóg też zwykle się nazywa nie chorobą, 
ale słabością. 

Słaboić w znaczeniu moralnćm znaczy : brak energii , brak charak- 
teru , a także ułomność i niedoskonałość. Choroba zaś moralna znaczy 
nienormalny stan umysłu. 

Mówi się : słabość ludzka , słabość natury ludzkićj, (nie zaś choroba). 
Mówi się: człowiek słabego charakteru, słabych zdolności, (nie zaś 



56 Choroba — Cho^y. 



chorego charakteru, albo chorych zdolności). Słaba ręka znaczy nie- 
wiele mająca siły; a chora ręka znaczyłaby (boląca albo raniona). 
Mówi się : mieć słabość dla kogo, ale nie chorobę. Mieć słabą stronę, 
trafić w słabą stronę, (nie zaś w chorą). 

Niezdrowie oznacza brak zdrowia, to jest stan w którym człowiek 
sam nie wie co mu jest, ale czuje, że niezdrów. 
Niezdrowia jego grzech był przyczyną. Sk.. 

NIEMOC (słowian. HeMon^b, ros. ne^yr^, czesk. nemoc) to samo co cho- 
roba, lecz jest wyrazem raczćj książkowym, który w potooznćj mo- 
wie rzadko się używa. 

Jeśliby Bóg Wszechmocny nań przepuścił niektórą niemoc. Agenda 1514 
r. pisow. dziś. — Od wielkiej niemocy wpadł w sam ogień (od welkeij 
nemoczij wpadł szam w ogeń) Acta Gnesn. 1420. — Uzdrawiał JEZUS 
wszelką chorobę i wszelką niemoc. Sekłucyan. — Zła niemoc go gnębi. 
Rej. — Niemocą złożony. Wuj. — I obchodził JEZUS wszystką Galileę, 
uzdrawiając wszelką chorobę i wszelką niemoc między ludem. Wuj. — Na- 
wiedził ją P. Bóg niemocą. Sk. — Wpadł w wielką niemoc, iż o zdro- 
wiu jego zwątpiono. Sk. — Byście domowe niemocy tego królestwa zle- 
czyli , łatwiejszaby na przychodnia obrona znaleźć się mogła. Sk. — Cię- 
żką niemocą złożony leży. Sk. — Nieuleczona niemoc. Sk. 

Nie zawsze wyraz niemoc może być użyty tam gdzie się używa 
choroba. Mówi się n. p. choroba płuc , (nie zaś niemoc) ; choroba epi- 
demiczna, nie zaś niemoc; choroba bydła, nie zaś niemoc; choroba 
wieku, nie zaś niemoc; choroba kartofli, nie zaś niemoc; wilcza cho- 
roba (udana) nie zaś niemoc; choroba moralna, nie zaś niemoc. . 

RECYDYWA (z łac.) znaczy powrót na nowo tćj samćj choroby, z któ- 
rćj kto tylko co wyszedł. 

Ta niemoc w recydywę rada wpada. Sk. — Recidwa gorsza niemoc niż 
pierwsza. Sk. — Pospolicie bywa gorsza niżli choroba pierwsza, recy- 
dywa. W. Pot. 

DEFEKT (łaciii. defectus) używa się niekiedy w potocznćj mowie na 
oznaczenie takićj choroby nienleczonćj, w którój człowiek wciąż chćrla, 
skutkiem albo wady organicznćj, albo nadwerężenia jakiego ważnego 
organu, n. p. nadwerężenie kości pacierzowćj, kamień, wada serca. 

MDŁOŚĆ jest takie osłabienie fizyczne, że człowiek tracąc zupełnie 
siłj' i przytomność omdlewa, t. j. niby obumiera chwilowo. 

Od mdłości wielkićj na nogach nie mógł stać. Opeć — W mdłość wpra- 
wiają żupany, kontusze i wąsy. Kras. 

Chory, cierpiący, pacyent , nlezdrónr, chorowity, dio- 
robll«fy, schorzarły, zholairy, defelitowy. 

CHORY (słowian. xBopfi, ros. xBopEaft, u Serbów chori) zawiera w so- 
bie wyobrażenie przeciwne zdrowemu, i oznacza tego, którego cały 
organizm ; albo jakaś część jego dotknięta jest mnićj więcój ciężkićm 



Chory — Cho-wać. 67 



eierpieniem , n. p. chory na gorączkę^ na zapalenie ^ na piersi i t. d. 
Chory na nmyśle znaczy obłąkany, czyli mający pomieszanie. Chory 
obłożnie , niebezpiecznie , bez nadziei , śmiertelnie chory. 

Król stary z Piotrkowa do Krakowa jechał bardzo chory. Gorn. — By- 
łem chorym y a nawiedziiiócie mnie. Wuj. — Nie leń się nawiedzić cho- 
rego. Wuj. — Najdziesz taki dom^ w którym gospodarz od kilku lat... 

• chory z łóżka nie wstaje., kto tego opatrzy? i kto pocieszy? Skar. — 
Chory na ciele, a wszakże zdrowy na nmyóle. Statut Herburta. — Zdrowy 
choroby, a chory ma się spodziewać dmierci. Rys. — Nie doktora, cho- 
rego pytaj, gdzie boli? Rys. — Chorego pytają, zdrowemu dają. Knap. 
Lek pałka, wilk choroba, a cielęta chorzy. Kras. — Ale mój dziadku, 
matka mi chora. A. £. Odyn. 

CIERPIĄCY, właściwie jako imiesłów czynny słowa cierpie<^, oznacza 
tego, który co cierpi. Lecz pospolicie używa się w tóm samom zna- 
czeniu co chory, zwłaszcza gdy choroba nie jest ciężka, lub gdy jćj 
nazwać nie umiemy. 

PACYENT (z łacińskiego patiens cierpiący) jest wyraz techniczny, na- 
dawany przez lekarzy chorym , których leczą. W rodzaju żeńskim pa- 
cyentka. 

Gdy pacyent defekta opowiada. Kras. 

NIE ZDRÓW mówi się o tym, którego zdrowie jest niezupełnie do- 
bre , chociaż go chorjrm nazwać nie można ; który sam nie wie co mu 
dolega, a jednak czuje, że zdrów nie jest. 

CHOROWITY znaczy skłonny do chorób , często podlegający chorobom, 
który prawie ciągle jedli nie na to, to na co innego choruje. 

Człowiek chorowity, dzićcię chorowite, zdrowie chorowite. Knapski. — 
Rumieniec chorowity. Mick. 

CHOROBLIWY, znaczy noszący na sobie cechę choroby, podniecony 
chorobą, n. p. chorobliwa imaginacya, chorobliwy stan umysłu, to jest 
rozgorączkowany, a nie naturalny. 
Chorobliwa czułość. M. Wiszniew. 

SCHORZAŁY jest ten , który wynędzniał od choroby, który długo i ciężko 
chorując, tak jest na siłach zwątlony, iż ledwie żyje. 

Odszedłem z oczyma zapłakanómi, widząc pana zbytnie schorzałego. 
60BM. — Służąc w obozie schorzałym żołnierzom... sam od ich choroby za- 
rażony poległ. Sk. — Którego ojciec schorzały, od Pawła 8. zleczony 
był. Sk. — Będąc tak schorzali na duszy... jako się do tego lekarza nie 
kwapim? Sk. — Jako nad schorzałą matką płaczem. Sk. 

ZBOIxAŁY, który od dawna cierpi wielkie bóle fizyczne lub moralne. 
ZałoAó me serce zbolałe ściskała. Piotr Koch. 

DEFEKTOWY znaczy, mający wadę organiczną; albo też chroniczną, 
nieuleczoną chorot)ę, n. p. dychawiczny, suchotnik. 

Clkowme^ patrz: kryć. 



58 Chromy — Ch^valebny. 



Chromy* kalaisry, kuternoga, kosKlawy. 

CHROMY (słowian. xpo»rB, Ostr. Ewan. XI w., ros. xpaMoft, czes. chromy) 
który ma jedne albo obie nogi przykurczone, w skutek czego albo 
się trzymać na nogach, albo chodzić prosto nie może. 

Seklucyan mówi: w greckim języku chromy i ułomny tak jak 
i w polskim ściąga się podczas na tych, którzy na nogi, podczas 
na tych, ktiirzy na ręce chromi, albo ułomni są. Dziś jednak u nas 
wyraz chromy do rąk się nie stosuje. 

Lepiój tobie ułomnym albo chromym wniść do żywota, niżli mając dwie 
ręce, lub dwie nogi, być wrzuconym w ogień wieczny. Wuj. — Paweł 
jednego chromego od porodzenia , który nigdy na swoich nogach nie cho- 
dził, jcdnem słowem zleczył. Skar. 

KULAWY, (czes. kulavy) mówi się o tym, który kuleje, to jest na- 
pada na jedne nogę, czyli utyka za każdym krokiem, n. p. człowiek 
kulawy, koń kulawy, pies kulawy, djabeł kulawy. Chociaż w pospo- 
litćm użyciu chromy i kulawy biorą się za jedno; ale ściśle biorąc, 
jest między nimi różnica. Kto ma jedne nogę krótszą od drugićj, 
albo z powodu bólu w nodze chodzi kulejąc, tego zowiemy kulawym. 
Kto zaś niema jednćj nogi, albo zgoła chodzić nie może, tego wła- 
ściwie zwać ti-zeba chromym. 
Powoli szedł ile kulawy. Kras. — Wulkan kulawy. Dmoch. 

KUTERNOGA, wyraz gminny, pogardliwy, mówi się o tym, który ma 
przykurczoną nogę. 

Ryż (ryży), zyz, kuternoga, jeśli co dobrego, to chwała Boga. Przysł. 
A ty szewcze kuternogo! Pol. 

K08ZLAWY, wyraz gminny, pogardliwy, mówi się o tym, który ma 
pokrzywione nogi. 

Ty Pióro z gęsi koszlawćj wyrwane. Niemo. 

Cliroiiii* się, patrz: unikać. 

Chroniczny, patrz: stary. 

Cfirzęst, patrz: głos. 

Chuć, patrz: żądza. 

Chuciiac, patrz: wiać. 

Chwalebny, chlubny, poczesny, zaszczytny, pochle- 
bny. 

CHWALEBNY znaczy godny chwały, który do nićj niezaprzeczone ma 
prawo. 

Wielkie przcklęctwo zasłużył, który tak święty związek i to chwalebne 
zjednoczenie między ludźmi targa. J. Koch. — Chwalebne przymioty onego 
nad inne króle, króla. Gorn. — Wiedząc to być rzecz chwalebniejszą 
w osobie królewskićj zhołdować samego siebie, niż przez moc opanować 
wiele narodów. Gorn. — Wysławiajmy męże chwalebne i ojce nasze. Wuj. 
Nie kto ludziom, ale kto się Bogu podoba, ten chwalebny jest. 8k. — 



Ch>7valebny — Ch-walid. 59 



Człowiek żywotem chwalebnym i nauką wysoką, wszystkim zalecony. Sk. 
Tak chwalebnego męża trndno dostatecznie wychwalić. Sk. — Nie w Je- 
ruzalem żyć, ale w Jeruzalem dobrym być, chwalebno jest. Sk. — To 
mi szlachcic, co idzie cnót chwalebnych torem. Nar. — Nie wstydźmy 
sie chwalebnych zwyczajów ojców naszych: wszystko oni od P. Boga za- 
czynali, i Pan Bóg im też błogosławił. Kras. — Przekładać zgon chwa- 
lebny, nad żywot nikczemny. Trcb. 

CHLUBNY (czes. chlubny) mówi się o tym co 'kogo we własnych i cu- 
dzych oczach podnosi ; co jakąó zaletę jego wykazuje , czyli co chlubę 
mu czyni, n. p. chlubne laury, chlubne blizny, chlubne świadectwo, 
chlubna wzmianka. 

Ażeby chlubne męstwa miał czynić popisy. Zabł. — Dla czegóż nie 
iść za tak chlubnym w historyi nauk dla narodu naszego przykładem ? Jan Sn. 

POCZESNY, poczestny, (ros. noMCTHWH, czes. poćestny) mało używany, 
ale dobry, mówi się o tern, co nietylko nie ubliża, ale jest dla kogo 
z honorem; a chociaż nie stawi go bardzo wysoko, ale ukazuje, że 
pewny stopień czci już mu należy, n. p. poczesne miejsce, poczesna 
nagroda, poczesny gość. 

Farao Józefa na wóz poczesny posadzić i po mieście wodzić kazał. Bzów. 
Ceremonije wielce poczesne i wspaniale. Sk. — Daj Boże dotrwać starości 
poczesnej. Petrycjt. — Prowadzenie kogo poczesne. Knap. 

ZASZCZYTNY (od zaszczyt, szczyt, jakby sięgający szczytu chwały), 
wyraz dawnym pisarzom nieznany, potępiany przez Jana Śniade- 
ckiego, ale już zupełnie utarty, mówi się o tćm, czóm się kto po- 
szczycić może, czyli co w mniemaniu ludzkićm cześć człowiekowi przy- 
nosi, np. zaszczytne miejsce, zaszczytna pochwała, zaszczytna nagroda. 

POCHLEBNY (od pochlebiać) mówi się raz o tćm, co pochlebia czyjćj 
miłości własnćj, to jest przedstawia go lepszym albo piękniejszym, niż 
jest w rzeczy sani^j. Drugi raz o tym, kto daje niezasłużone albo 
większe nad zasługę pochwały, np. pochlebne zwierciadło, pochlebny 
portret, pochlebny komplement. 

Słyszał bardzo pochlebne słowa i piękne. Sk. — Nic nie masz niepra- 
wego i omylnego, ani pochlebnego w słowach swoich. Sk. — Pochlebne 
zwierciadło. Kras, — Które . . . mnie do tej posługi tak dla mnie pochle- 
bnej wezwać raczyło. Dmoch. — Wezwał Zawadowskiego pochlebnym li- 
stem do stolicy. Jak Śn. 

Chwalić^ uwielbić, przyklaskiwać 9 wyulawiac^ podzi- 
wiać « wynosić pod niebiosa, zalecać. 

CHWALIĆ (słowian. XBa^HTU , ros. XBajiHTb , czes. chvśliti) znaczy mó- 
wić o kim lub o czćm z dobrćj strony, to jest wykazywać i podno- 
sić jego wartość, zasługę, przymioty, słowem to wszystko, co na jego 
korzyść powiedzieć można. 

Ja żadnemu kwoli chwalić tego nie będę, co mi się nie podoba. Gorn. — 



60 Ch>valić. 



Przeszłe czasy chwalą, a teraźniejsze ganią. Gorn. — Ciebie o Panie 
chwalić będą usta moje. J. Koch. — W oczy cię chwali, a na stronie 
gani. J. Koch. — Lepićj iż cię jeden dobry chwali, niż wielu złych. Bu- 
dny. — Wszelki duch niech Pana chwali. Wuj. — Godzi się po ómierci 
człowieka pobożnego chwalić, i przykład cnót jego ludziom zostawić. Sk. — 
Każdy rad kiedy go chwalą, i z tego, czego w nim nie masz. Se. — Je- 
den chwali, a dziesięć ganią: zaś ten co chwali, jutro gani. Sk. — Gdy 
go kto chwalił . . . wnet oczy w ziemię obracs^, a twarz wstydem mie- 
nił. Sk. — Nie dla tego mamy dobrze czynić, aby nas ludzie chwalili, 
ale aby Pan Bóg sam pochwalił. Birk. — Czego chwalić nie możesz, nie 
gań. Knap. — Piosnka najprzyjemniejsza każdemu, gdy go chwalą. Knap. — 
Ani mnie chwal, ani mnie gań. Żbgl. — £Lażda liszka swój ogon chwali. 
Przysł. — Za to żeś się poprawił, i ja cię pochwalę. Kras. — Chwali 
trzeźwość Pan Jędrzej. Kras. — Chwaliła owca wilka, że był dobroczynny. 
Kras. — Głupi znajdzie głupszego, który go pochwali. Kras. 
WIELBIĆ (czes. velebiti od słowian. Bemńy wielki) właściwie głosić wiel- 
kość Boga. Tak wielbi go w Ewangelii Maryja najwznioślejszym hym- 
nem, tak wielbią go aniołowie, śpiewając: Święty, Święty. W zastoso- 
waniu do ludzi znaczy wynosić pod niebiosa z całą gorącością prze- 
pełnionego uczuciem serca, np. wielbić Boga, wielbić dobroczyńcę, 
wielbić ukochaną osobę. 

Wszelka dusza żywa imię Święte twoje wielbić będzie. J. Koch. — 

Będę cię wielbił mój Panie, 

Póki mnie na świecie stanie. J. Koch. 

Wielbi dusza moja Pana. Wuj. — Uwielbienie większe jest niż chwała : 
bo rzeczone od wielkiego chwalenia, niby pod niebiosa wysławienie. Pe- 

TRYCY. 

Niech Rzym wielbi Scewolę, 

Ja tego chwalić wolę. Kochów. 

Czułem niewypowiedzianą wewnętrzną słodycz , a łącząc rozrzewnienie 
moje z powszechnym przyrodzenia odgłosem, wielbiłem wszechmocność i 
dobroć Stwórcy wszech rzeczy. Kras. — Zagłębiając się w poznanie dzieł 
świata i stworzenia, uczymy się razem czcić i wielbić ich Twórcę. Jan 
Śniad. 

Przyrodzenie wielbię w pieśni, 

W przyrodzeniu wielkość Boga. ^oh. Zal. 
PRZYKLASKIWAĆ, właściwie klaskać w ręce, dając brawo. Ztąd da- 
wać komu jawne i publiczne oznaki, że na pochwałę u nas zasłużył, 
i dobre u nas przyjęcie znalazł. Przyklaskujemy tedy artystom i w ogól- 
ności tym, którzy na popis występują. 

Tadeusz i Zofija ustawnie klaskali. 

Niby chwaląc, w istocie nie chcąc słuchać dalej. Mick. 



Chwalić — ChTAralić się. 61 

WYSŁAWIAĆ (słów. npocjiaBjiflTH , ros. npoc;iaB:^flTb) znaczy szerzyć 
czyje sławę, rozgłaszając i wywyższając jego imię, cnoty i czyny. 

Chwałę Pańską wysławiać będą usta moje. Wuj. — Wysławiamy zwy- 
cięzką rękę twoje. 8k. — Wysławiać święte sprawy jej będziem. Sk. — 
Słusznie go wysławiać i chlubić się takim ojcem mamy. Skar. — Mą- 
drość ich ladzie wysławiają, a chwałę ich kościół opowiada. Skar. 
PODZIWIAĆ znaczy patrzeć na co jakby dziwiąc się i niby oczom wła- 
snym nie wierząc, gdy widzimy to, cośmy prawie za niemożliwe nważali. 
WYKOSIĆ POD NIEBIOSA znaczy chwalić bez miary, jak gdyby na 
ziemi nic równego nie było. 

Radby go wynióBł aż pod nieba. Gorn. 
ZALECAĆ kogo, znaczy wykazywać te zalety i przymioty, które go 
zdobią. 

Szukając tak po ziemi , jako też i po morzu onej drogiej perły, którą 
nam Ewangelia święta zaleca. Orzech. — Zaleca Pan w Janie swoim 
wierne prorockie posługi, i wykonanie urzędu, na któiy go Bóg posłał. 
Sk. — Zawsze gotowi chwalić i zalecać, co się im podoba. Kras. 
Chwalić się, ehlubic się, chełpię się, pysznie się, po- 
pisywać się, nadymać się, szczycie się, Icolioszyc 
się, zachować. 
CHWALIĆ SIĘ znaczy mówić o samym sobie, to jest: o swoich zale- 
tach, zasługach, czynach, słowem o wszystkićm, co komu miłość wła- 
sna, albo próżność dyktuje. 

Starzy niechaj nam dadzą pokój, któray częstokroć chcąc się chwalić, 
powiadają tak: mnie już było dwadzieścia lat, a jeszczem od matki, ani 
od sióstr nie był odłączeń. Gorn. — Złe ma sąsiady, kto się sam chwali. 
Rys. — Tacy, co się to chwalą, mało zawsze czynią. Opal. — Według 
mnie, ten najlepszy, co się najmniej chwali. Kras. 
Ja się nie będę chwalił, ale przymiotami 
Nieztemi się zaszczycam. Kras. 
CHLUBIĆ SIĘ (czes. chlubiti se) znaczy przyznawać sobie jawnie za- 
letę jaką lub zasługę z tego, co pochlebia naszej miłości własnćj, lub 
co nas w naszych własnych oczach podnosi. 

Nie bardzo się jest czem chlubić, gdyż niedbalszych ludzi nie masz jak 
Polacy, a coby się w swym języku mniej kochali. Rej. 
Niech się więcej nie chlubią starodawne lata 
Swojemi Helenami. J. Koch. 

Chlubią się z mięsa , a no i polewki nie widzieli. Gorn. — Cóż masz 
czegoś nie wziął? a jeśliżeś wziął przecz się chlubisz? Wuj. — Gdzież 
tu rozum nasz, którym się chlubim? Sk. — Nie ma się człowiek z tego 
chlubić, co ma. 8k. — Wszyscy się chlubili, iż byli wybranym ludem bo- 
żym. Sk« — Apostołowie chlubili się z tego, iż co cierpieli dla Pana 
swego. Sk. — Był czas kiedy błąd ślepy nierządem się chlubił. Kras. — 



62 Chwalić się. 



Chlubimy się z tego, że rozumiemy wszyscy język wieku Zygmuntów. 
Jan Sn. 
CHEŁPIĆ SIĘ znaczy mówić z przesadą o samym sobie to, co koma 
zarozumi^ość i próżność dyktuje. Mówi się zwykle z naganą. Niekiedy 
jednak oznacza to samo, co chlubić się nad miarę. 

Chełpisz się iżeś pobił Idumskie i przeto podniosło się serce twe w py- 
chę. Bibl. Zof. — W swej sile się chełpią. Bibl. Zof. — Niech się nie 
chełpi żaden w ludziach. Wuj. — Jeszcze tu nie masz z czego chełpić 
się mój Panie. Bendon. — Nie chełp się szczęściem. P. Koch. — Zyg- 
munt pierwszy tćm się chełpił ... że mógł się na łonie łcażdego szlach- 
cica przespać bezpiecznie. Młodzianów. — Jeżeli kim mogą się chełpić 
zamożne w talenta czasy Stanisława Augusta, to zaiste Krasickim. S. Pot. 
PYSZNIC SIĘ (czes. pyśniti se) znaczy podnosić się w pychę , odyma- 
jąc się jak paw, swoją mniemaną wielkością. 

Czemu się pysznisz prochu i ziemio? Białobrz. — Nie pysznił się z tak 
wielkiej mocy: przypomniał sobie że cokolwiek miał, to wszystko miał 
od Boga. Załuski. 

Widząc że wieńce kładą, że mu rogi złocą. 

Pysznił się tłusty baran, sam nie wiedząc o co. Kras. 
POPISYWAĆ SIĘ znaczy występować z czćm na widok publiczny, chcąc 
się odznaczyć i pokazać, że co umiemy lepićj od innych. 

Czem mogę, tem się popisuję. J. Koch. — Ja przed Waszą M. Panem 
swym nie chciałbym się się żle popisać. Gorn. — Każdy rad się z tćm 
popisuje, co rozumie o sobie, iżby umiał. Gorn. — Mogę się tćm popi- 
sać. Knap. — W czćm kto przodkuje, tem się rad popisuje. Knap. — 
Przed gościem żony nie chwal, czeladzi swej nie zalecaj, z koniem się 
nie popisuj. Rv8in. — Niech się z swćmi Ulisses popisze dziełami. Lud. 
Osin. — Z cudzemi się myślami popisywać. Jan Śn. 

Jednego widziałem 

Człowieka, co mógł takim popisać się strzs^em. Mic. 
NADYMAĆ SIĘ (ros. Ha^yBaibCii, czes. nadymati se) znaczy stawać się 
przez próżną chwałę i pychę jako pęcherz nadęty, albo jak ts, w bajce 
żaba, która tak wielką jak wół zostać myślała. 

Nędzna, marna mucho, ocz się więc nadymasz ? Rej. — W oczach Bo- 
żych podłemi zosta wają, którzy się u ludzi chciwością próżnej cli wały na- 
dymają. Sk. — Nadyma się jak ropucha. Kn, 
SZCZYCIĆ SIĘ znaczy wyznawać jawnie, że co uważamy sobie za za- 
szczyt. 

Słusznie tem szczycić się mają, że na sobie do tych czasów ten tytuł 
zacny przodków swoich noszą. Orzechów, — Nie zna drugich Chrystus, 
acz się słowem jego szczycą. ELkomer. — Tem się przed ludźmi poczci- 
wemi szczycę. Kochan. — Poetami jeżeli który, nasz naród szczycić się 
może. Kras. 



Chwalić się — Ch^?viać się. 63 

Nie swojóm się szczyci, 

Kto tylko złotem i herbami ówióci. Narusz. 

Nikt się prawdziwie poszczycić nie może ; żeby cały swój umiał język. 
Kopcz. — Przyjaźni świętym przykładem słusznie szczyciły się Greki. 
L. BoROw. 
KOKOSZYĆ SIĘ znaczy wyjeżdżać n^ plao, podając za coś wielkiego, 
swoje najzwyczajniejsze sprawy, nakształt tej kokoszy, która gdacze 
gdy jajko zniesie. 

Niech się tam żaden stan przed nim nie kokoszy. Rej. — To głupia, 
gdy się ty kokoszysz z dóbr tych, których ci za prośbą t^oją pozy- 
eaono. Birk. 
ZUCHOWAĆ (od zuch), wyraz gminny, znaczy udawać zucha, to jest: 
przybierać rolę tak śmiidego i dzielnego, iż zdawałoby się, że nićma 
nic na świecie^ coby mu dorównać, albo mu się oprzeć zdołido. Tylko, 
te to wszystko na samych słowach i samochwalstwie się kończy. 
Cliiirai^a* patrz: sława. 
Chwlae sic« koirysae się, nahae się* slraniac się* 

Przechylać się w różne strony. 
CHWIAĆ SIĘ (czesk. chviti), we właściwćm znaczeniu pochylać się na 
wszystkie strony jak trzcina od wiatru, a ztąd : tracić równowagę i le- 
dwie się trzymać na nogach. W moralnym sensie mówi się o czło- 
wieka bez charakteru , którego zdanie i postanowienie za każdym wia- 
trem się zmienia, który na żaden krok stanowczy zdecydować się 
nie może. 

W psałterzu Floryjauskim dawna forma, która wyszła z użycia: 
chwiejali głową. 

Abyśmy już nie byli dziećmi chwiejącemi się. Wuj. — Nie chwiej się 
od każdego wiatru. Wuj. — Poraził Pan Izraela, jako się zwykła chwiać 
trzcina na wodzie. Wuj. — Już się W. K. M. nie chwiej, ani wahaj. 
Karn. — Taki jako łódka się na morzu chwieje. Skar. — Nigdy się 
jako trzcina żadnym wiatrem nie zachwiał. Skar. — Tymoteusza posyłał 
Paweł gdzie się chwiali dirześcijanie, aby je potwierdził. Skar. — Kolana 
się chwieją i od bojażni mdleją. Skar. 

W ruchach łagodnych 
Chwieją się ciągle nakształt tulipanów wodnych. Mick. 
KOŁYSAĆ SIĘ (przestarz. kołyehać, słowian, i ros. Ko;iMxaTb) słowo 
zaimkowe z czynnego kołysać, znaczy: podnosić się w jedne stronę, 
i, spadając, własnym ciężarem podnosić się do równćj wysokości 
w drugą, jak kołyska; przechylać się jak łódka to na jeden bok, to 
na dragi; podnosić się i zniżać jak fala, lub jako kłosy uginane 
wiatrem. 

Nie daj się jako słabe drzewo kołysać leda wiatrowi. Rej. — Jako 
wiatr łodzią kołysze na wodzie. Rej. — Ludzie się kołyszą jak trzcina 



64 Ch^wiać sią — Ch>vila. 

■M ■■■■■■ w^B^iai^— ^^i^i— H*^^— ^ .^ ■■ I ^i ■ ■ — ■■ ■■■■■■■ - — - ■ ■ I ^»^^»^^^^^^^i^^^^^^^.^^w^^fc» ■ ^— ^-^ ^ 

od wiatru. Rej. — Drzew się wierzchołki pomału kołyszą. Kras. — Na 
powietrzu mieszczone kołyszą się spiże (dzwony). Trcb. — Lekkim tknięte 
wiatrem kwiaty się kołyszą.* Karp. 
WAHAĆ SIĘ znaczy przeełiylać się to na jedne, to na dmgą stronę, 
jak penduł w zegarze, albo jak ciężarek zawieszony na nici, który, 
w jakim kiernnku zostanie popclinięty, w takim nazad powraca, i poty 
po tejże samćj linii przebiega, póki do staną spoczynku nie przyjdzie. 
W moralnćm znaczeniu patrz: wątpić. 

Żórawie gdy się po powietrzu jak łódki wabają. Birk. 

Na czarnym jego szyszaku czarna waliała się kita. Odyn. 
SŁANIAĆ SIĘ, wyraz prowincyonalny litewski, znaczy iść niepewnym 
krokiem, nie mogąc się utrzymać w równowadze i zataczając się jak 
pijany^ czyli, jak mówią: zaganiając kaczki. 

Sam się słania na nogach, jakby był pijany. Migk. 
Chwiej ny, patrz: wątpliwy. 

Chwila, moment, minuta, ing^nienie oka. 
CHWILA (słów. XBHJIH, Szafarzyk, czesk. chyile) oznacza, Aciśle biorąc, 
przeciąg czasu krótki jak błyskawica, która ledwie się ukaże, już znika. 
W ogólnodci jednak bierze się za kilka sekund , kilka minut, a nawet 
za czas nieco dłuższy, lecz prawie niepostrzeżenie przemijający. 

Mówi się: w tój chwili, do tćj chwili, chwil kilka, obec^na chwila, 
chwila spoczynku, chwila zgonu, uroczysta chwila, ostatnia chwila, ko- 
rzystać z chwili, chwile jego policzone (mówi się o człowieku blizkim 
śmierci). 

Ciężka moja chwila, krwawa godzina. Andrzej ze Słupia Benedyk- 
tyn. XV w. 

Nie już słońce ostatnie zachodzi, 

A po złej chwili piękny dzień przychodzi. J. Koch. 

Po chwili wiosna przyjdzie. J. Koch. 

Chwila też po chwili płynie, 

Godzina hasło daje następnej godzinie. Zimor. 

Po małej chwili nikną. Narusz. 

Lepsza w kwietniu jedna chwilka. 

Niż w jesieni całe grudnie. Mick. 

Możeby jeszcze w tej jedynej chwili, 

Kiedy ich piosnka ojczysta poruszy, 

Uczuli w sobie dawne serca bicie. Mick. 

Ach! nigdy nie zapomnę tej okropnej chwili. Ant. Górecki. 
MOMENT (łac. momentum) znaczy zupełnie to samo co chwila, i tćm 
się tylko różni, że nie jest wyrazem czysto polskim, i że się pospoli- 
cie używa tylko w mowie potocznćj, a w liczbie mnogićj prawie jest 
nie używany. 

Mówi się: w momencie, w ten moment, na moment, co moment. 



Chwila — Chybki. . 66 



MINUTA (z łacin, minuta) jest sześćdziesiąta częóć godziny^ składająca 
się z szeóciudziesiąt sekund. Starzy Słowianie zegarów nic znali, przeto 
na oznaczenie minuty i sekundy swoich wyrazów nie mają. 

Kot zawsze gotowy 
Nie uchybił minuty, stanął do rozmowy. Kras. 
MGNIENIE OKA jest prawic niepostrzeżona chwila, trwająca tyle tylko, 
ile jedno mrugnienie okiem. 

Zaraz w owym punkcie, abo jak mówią w mgnieniu oka. Karnk. — 
Dusza w oka mgnieniu członków odbieżała. BeNDOŃskr. — Uzekł i w mgnie- 
niu oka spadł na niewiernych, jak piorun z obłoka. Kras. 

Cliwytoe, pory^wac. 

CHWYTAĆ (słowian. xBaTaTH, Miklosz.) znaczy nagłe i gwałtowne 
ujęcie jakiegoś przedmiotu czy rękami, czy szponami, czy zębami, czy 
kleszczami i t. d. 

Mówi się : chwytać kogo za ręce, chwytać w biegu, w locie, w po- 
w^ietrzu. Jaskółka chwyta owady, ryba chwyta robaka. Przenośnie 
mówi się: chwytać za serce, chwytać za słowo. 

Uląkł się, by go kto za łeb z tyłu chwytał. Rej. — Jako który chwyta 
eień i wiatr goni; tak i który wiarę daje snom kłamliwym. Wuj. Eecl. 
34. 2. — Niema jest retoryka, ale dzielna bardzo i mocna namowa, pa- 
trzanie na cnotę, która jako piękna, i wdzięczna, i naturze naszej rozum- 
nej wrodzona, milcząc sama do siebie ciągnie i za serce chwyta. Skar. — 
Czas na próżności tracisz, gdy z pajęczyny płótno robisz, a z piasku zamki 
z dziećmi budujesz, i motyle na powietrzu chwytasz. Skar. — Katylina 
najwięcej ludzi młodych w sidła swe schwyta. Pilch. — Tonący brzy- 
twy się chwyta. Przysł. — Objął za szyję, za ręce chwytał. Mick. 
PORYWAĆ i CHWYTAĆ tćm różnią się od siebie, że w słowie porywać 
przemaga wyobrażenie wielkićj siły, gwałtowności, przemocy, z którą 
się rzecz porwana unosi; a w słowie chwytać przemaga wyobrażenie 
szybkości, jakoteż narzędzia, któróm się co chwyta, np. wezbrana 
rzeka wszystko porywa (nie zaś chwyta); gwałtowny wicher porywa 
(nie zaś chwyta); śmiech, gniew porywa (nie zaś chwyta). 

Mówi się: niech go licho porwie (nie zaś chwyci). 

Porwanie osoby znaczy wykradzenie jćj, lub uwięzienie pomimo woli. 

Powódź mię porwała. J. Koch. — Porwali kamienie, aby nań ciskali. 
Wuj. — Przeciw listkowi, który wiatr porywa, pokazujesz moc swoje. 
Wuj. — Porwał się jak lew, a zginął jak mucha. Przysł. — Porwać się 
z motyką na księżyc. Przysł. — Wiatr nie porywa ziarna, ale plewę. 
Skar. — 8ćr wypadł, lis go porwał. Kras. — Rzekł, i za szczerbiec 
Chrobrego porywa. Niemo. — Porwał mię śmiech pusty. Mick. — Więc 
passya mnie na to porwała ostatnia. Pol. 
Chybiać « patrz: t)łądzić. 
dtylihi, patrz: prędki. 

5 



66 chytry. 

Chytry, oblmdny, pnebleg'lry, fłloteriiy, przewrotny, 
podstępny, wykrętny, zdradliwy, zdradziecki, Ju« 
daszowftki, dwujęzyczny. 

CHYTRY (ros. xHTpi>id przebiegły, czesk. chytry) daje wyobrażenie prze- 
ciwne szczeremn i oznacza tego, który mówi i działa tak, żeby nie 
tylko nie dać poznać swoich zatajonych myśli i zamiarów, ale żeby 
podejść albo oszukać, nie ściągnąwszy nawet podejrzenia na siebie. 
Chytry nie idzie otwarcie i prostą drogą do cela, ale zdaleka obcho- 
dząc, i niby w inną kierując się stronę. Zmysłowym jego obrazem jest 
lis, który rozmaitych używa fortelów, a nawet niekiedy nieżywego 
udaje, aby tćm łatwićj pochwycił zdobycz, gdy ta, nie przewidując 
niebezpieczeństwa, na ostrożności się nie ma. 

Mówi się; człowiek chytry, pochlebca chytry, zdrajca chytry, lis chy- 
try, wąż chytry. 

Ich usta są nie prawdziwe, 

Serce chytre i zdradliwe. J. Koch. 

Sam się upęta w chytrćm sidle swojóm. J. Kocu. — Chytry pochlebca. 
GoRK. — Boję się aby to jaka chytra samołówka na mnie nie była. 
GoRN.. — Chytry czyni wszystko zdradą. Wuj. — Wąż był chytrszy nad 
inne wszystkie zwierzęta ziemne. Wuj. — Wolę jawnego nieprzyjaciela, 
niż chytrego węża. Sk. — O chytrych mówią, że są karmione wronami. 
Knap. — Lis chytry. Tm^. — Chytry starzec wnet wrzucił obojętne 
słowo. MiCK. 

OBŁUDNY (od łudzić) jest ten, który łudzi pozorami, to jest : oszukuje 
chcąc uchodzić za takiego, jakim nie jest, czyli, co na jedno wycho- 
dzi, jestto wilk w owczćj skórze. Różnica między chytrym a obłudnym 
jest ta, że chytrym może być równie człowiek jak zwierzę, a obłu- 
dnym tylko człowiek. Chytrym może być nieprzyjaciel, który chce 
podejść; a obłudnym, który przyjaciela udaje. 

Będąc słówka cukrowne i postawka cudna; 

Pójrzysz jeno kęs dalej, alić myśl obłudna. Rej. 

Który czyni aby królował człowiek obłudny dla grzechów Indo. Wujkk. 
Job. 34. — Biada wam Doktorowie i Faryzeuszowie obłudnicy, iż jesteś- 
cie podobni grobom pobielanym, które z wierzchu zdają się piękne lu- 
dziom, ale wewnątrz pełne są kości umarłych. Wuj. — Był zdrajcą chy- 
trym w słowach, a obhidnym w postępkach swoich. Skar. — Obłudnik 
tylko ludzi zwodzić chce, aby go za świętego miano. Skar. — Obłudne 
słowa i postępki twoje. Skar. — Umie się maszkarą ten obłudny świat 
pokrywać. Skar. — Nauczył ich ... światem tym obłudnym gardzić. 
Sk. — Wolę otwartego nieprzyjaciela, niż przyjaciela obłudnego. Maks. 
Fred. 
PliZEBIEOŁY (bardzo biegły, kuty na cztćry nogi) mówi się o tym, 
który jest jakby mistrzem w obłudzie; który pj^y całćj niby otwar- 



chytry. 67 

tośeiy ze swoją się mydlą, Inb zamiarem nie wyda ; który potrafi zna- 
leźć drogi i środki, żeby drugiego, jak mówią, wyprowadzić w pole, 
a samemu się nie uwikłać, np» przebiegły dyplomata, przebiegły mi- 
nister, przebiegły dworak. 

FILUTERNY, wyraz potoczny, mówi się o tym, który, jakby przez żart, 
dając komu znaki uprzejmości, niby sidła na łatwowierność zastawia. 
Nie czyni on tego przez złość, ale tylko, żeby wróbla na plewach zło- 
wić, np. filuterna mina, uśmiech, spojrzenie. 

PRZEWROTNY (ros. npespaTHUJk), więcćj jak chytiy i obłudny, mówi 
się o człowieku, który na wszystkie strony prawdę i sumienie swoje 
wywraca; który jedno i toż samo raz za prawdę i sprawiedliwość, 
drugi raz, gdy mu tego potrzeba, za fałsz i niesprawiedliwość podaje. 
Przyszła już za naszego złego wieku niesłychana przewrotność ludzka, 
która prawdę w fałsz, a prawo w potwarz obróciła. Orzech. — Spólnego 
nic przewrotni z tobą nie mają. J. Koch. — Chytrość przewrotna. Qorn. — 
Przewrotni pochlebcy. Koszucki. — Ponieważ to nie z chęci, ale z prze- 
wrotnej namowy Wojdyłłowej uczynił. Stryjk. — Ta ich przewrotna nauka 
tem jest szkodiiwsza, że za sobą ciągnie wiele inszych błędów. Wuj. -^ 
Prsewrotiie myśli odłączają od Boga. Wuj. — Których drogi przewrotne 
są, a postępki ich bezecne. Wuj. — Niemasz nic tak świętego, czegoby 
przewrotność złćm użyciem i opacznóm tłumaczeniem nie skaziła. Narusz. 

PODSTĘPNY jest ten, który używa podstępów i zasadzek, ażeby przez 
nie otrzymać to, czego nie może prostą drogą, lub siłą. 

Wojna podstępna, zajadła, 
Wielu dzisiejszym wodzom do smaku prz3rpadła. Miok. 

WYKRĘTNY jest ten, który krętemi chodząc drogami, to jest : używa- 
jąc wykrętów i wybiegów, jak wąż się wywya, żeby rzecz najprost- 
szą zawiUać, pozory za prawdę udać, i, jak mówią po prostu, oczy 
zamydlić. 

Zowiemy człowieka wykrętnym, abo przewrotnym, który wszystko wy- 
wraca^ i we wszystkićm tylko rzeczy swych przestrzega. Rej. — Nie tu- 
szę aby Wasza Królewska Mość miał dać miejsce wywodom wykrętnym. 

GOSN. 

ZDRADLIWY jest ten, którego własnością jest skłonność do zdrady; 
a więc który najpewniej zdradzi, gdy się okoliczność poda. 

Wywikłaliśmy się z ich sieci zdradliwych. J. Koch. *-«> Doły zdradliwe 
kopają. J. Koch — Panie, ty nas zachowaj od ludzi zdradliwych. J. Ko- 
chan. — Lepsze są rany od miłującego, niż zdradliwe całowanie od nie- 
nawidzącego.* Wuj. — Prawdę swemi zdradliwemi wymysłami fałszowali. 
8k, — Przestrzegał Rzymiany, aby^zdradliwej jego nauce wiary nie da- 
wali. Sk. 

ZDRADZIECKI mówi się o tćm, w czćm jest zdrada, albo co czyni 
zdrajca na szkodę, lub na zgubę czyje. Człowiek może być zdradliwy, 

6* 



68 Chytry — Ciąć. 



a postępek jego zdradziecki. Zdradliwy może łatwo zdradzić, a zdra- 
dziecki już zdradził, albo zdradza. 

Nie przestawał 8wych sztuk czynić czasem jawnie, czasem zdradziecko. 
BiRK. — Zkąd powstał na Michała ów spisek zdradziecki? Kras. 

Podstępom swoicłi zdradzieckim, 

Dawał odpór przy Czarnieckim. Kras. 

W każdej dawnej szlaclietnej, potężnej rodzinie (w Niemczecłi), 

Jest wiedć o jakimś krwawym, lub zdradzieckim czynie. Mick. 
JUD ASZOWSKI , od Judasza, który pocałowaniem zdradził Chrystusa. 
Wyraz pogardliwy, mówi się o tym, który, udając przyjaźń, podcho- 
dzi przyjaciela i zgubę mu gotuje. 

Jndaszowskie pocałowanie. Żbol. 
DWUJĘZYCZNY, właściwie mający dwa języki. Ztąd przenośnie mówi 
się, o tym, który o tćjże samćj rzeczy mówi raz tak, drugi raz ina- 
czćj; któremu, jak się wyraża po prostu, z jednćj gęby ciepło i zi- 
mno wychodzi. 

Pychą, hardością i drogą złą i usty dwujęzycznemi brzydzę się. Wiu. 
Chyży^ pati-z: prędki. 

Cląe* krąfac, niią€« rąbac« płatae^ kiereszowac^ krą- 
żąc, siekać, prac, elukac, cwicrtowac. 
CIĄĆ (słowian. t*th, Wostokow, noiaTy 6łith, Słowo o półku Igora, 
czesk. tnouti) znaczy uderzyć w co ostrzem szabli, siekiery, albo tylko 
zapuszczać w co nóż, lancet, lub inne ostre narzędzie. Stosuje się mia- 
nowicie do pojedynczego, albo silnego uderzenia, np. ciąć w głowę, 
ciąć szablą, ściąć komu głowę, ścięcie św. Jana. 

Mówi się tćż: woda się ścina (t. j. zamarza), krew się w żyłach 
ścina, ściąć zęby (t. j. mocno zacisnąć). 

Ci drzewa tną w lesie. Dmoch. — Wyniósłszy i głos i miecz wielki 
wzgórę, zobnrącz nań tnie. P. Kocu. — Tnie w kark pohańca. Kras. 

A zawsze od lewego ucha 

Ciąć oburącz, to przetniesz od głowy do brzucha. Mick. 

Ścięły się usta. Mick. 
KRAJAĆ, KROIĆ (słowian. Kponra, ros. KpoHTb, czes. krAjetl) znaczy 
rozcinać co regularnie nożem, alt)o nożycami. 

Mówi się: krajać chleb, mięso, krajać płótno, sukno. Mówi się tćż: 
krajać rolą pługiem, łodzie krają wodę, strzała kraje powietrze, serce 
się kraje. 

W ciepłej izbie Eiedzi, a grzanki sobie do piwa kraje. Rej. — Krajżc 
sobie jako raczysz. Rej. — Rodzicom nieszczęśliwym serca się krajały. 
J. Koch. 

Żałość me serce zbolałe krajała, 

Kiedym się z miłą ojczyzną żegnała. P. Koch. 

A słuchając tego, krajały się serca ich. Wuj. — Sam kapłnna, albo 



Cią<S, 69 

wc«lzonkc z tajstry wyjąwszy (Batory), swemu miłemu rycerstwu krajał. 
Weresz. — Serca krajał jęki płaczliwemł. Kras. — Junacy w kącie sza- 
blą wiatry krają. Pilch. — Tak krawiec kraje, jak mu materyi staje. 
Zabu 
KZNĄO (słowian. ptsaTH Ostrom. ros. pt3aTb, czesk. fezati) mówi się 
o przecinania czego za pomocą noża, rzezaka, piły, lub w ogólności 
czego ostrego, np. rzeżnik rznie bydło, przerżnąć gardło, rznąć sie- 
czkę, rznąć szkło dyamentem. Mówi się tćż : rznąć na drzewie, na ka- 
raienin, na stali, np. wyrżnąć pieczątkę. Przenośnie: rznąć prawdę 
(t. j. mówić bez ogródki), rznąć na skrzypcach (t. j. grać zamaszyście). 

Rznąłem kobierce Winrycha. Mick. 

Szach, mach po szyi żelazem, 

Zarżnęła się jednym razem. Massal. 
KABAĆ (słowian. pyÓHTH, ros. pyÓHTb) zoaczy powtarzać raz po raz 
silne cięcia z zamachem, mianowicie siekierą lub szablą, np. rąbać 
drzewo, rąbać drwa, rąbać jak siekierą, rąbać przeciwnika, rąbać na 
prawo i na lewo. Ciąć można raz jeden, a rąbać raz po raz ponawia- 
jąc cięcia. 

Mówi się: ściąć głowę, a zrąbać w sztnki. 

Gdzie pójrzę, wszędy rąbią. J. Koch. — W lesie rąbiąc usłyszawszy 
krzyknienie, jął uciekać z wozem. Oorn. — W szkole nie uczą rąbać 
drew. GuczNER. — I zbudował (Eliasz) z kamienia ołtarz w imię Pań- 
skie. I ułożył drwa i po członku zrąbał wołu i włożył na drwa. Wuj. — 
Kloc na którym rąbią. Knap. — Gdzie drwa rąbią, tam trzaski padają. 
Paszk. — W cudzym domu drwa rąbią, a do nas wióry lecą. Rysiń. 

Umiem znagła wpaść na karki. 

Rąbać szablą, grzmieć z janczarki. Bou. Zał. 
PŁATAĆ, znaczy rozcinać wzdłuż na dwie połowy. Właściwie mówi się : 
płatać rybę, rozpłatać brzuch, rozpłatać łeb. 

Płatać rybę. ICnap. — Kosztowne ptastwa rozkraja i misternie na cząstki 

płata. Pilch. — Ja cię tu zaraz po tych zauszniczkach płatne. Mick. 

» 

KIEREISZOWAG, wyraz gminny, znaczy ciąć szablą lub pałaszem, mia- 
nowicie po twarzy, po głowie. Ztąd pokiereszowany znaczy mający 
wiele szramów, albo blizn. 

KRĄŻAĆ, wyraz prowincyonalny, znaczy drobno krajać, mianowicie 
w iLrążki, lub talarki. 

Chrzan w talarki nakrążany w winie moczyć. Syren. 

SIEKAĆ (od siec) znaczy rąbać na najdrobniejsze cząsteczki i w roz- 
maitych kierunkach nożem^ siekaczem i t. d. Co innego jest np. mięso 
krajane, a co innego siekane. 

Puklerz odrzuciwszy od siebie, bestyą onę zoburącz siekł. Birk. — Nie 
trzeba maku siekać. Rys. 



70 Ci8l<5 — Ciągną<5. 



A już Kasieńkę w ciemny grób wpuszcząji^ 

A hultaja Jasia w drobny mak siekają. Pieśń gminna. 

PRUĆ (ros. nopoTb) właściwie znaczy rozcinać nici^ któremi co zszyte 
było; ale bierze się i w przenośnćm znaczeniu, np. okręt porze fale. 
Samćm żelazem oracz rolą porze. Gobn. — Jeden szyje, drugi porze. 
Knap. 

CIUKIAĆ (ros. TiOKaTb), wyraz gminny, prowincyonalny, znaczy rąbać 
słabo tak, że ledwie znak pozostaje. 

ĆWIERTOWAĆ (ros. HeTsepTOBaTt) znaczy rozcinać na ćwierci czyli 
na cztćry części, jak niegdyś karano największych zbrodniarzy. 
Jako woła ów, którego ćwiertują i na sztuki rozbierają. Skar. 

Cląg-lry, ustawiczny, nleastanny, nieprzerwany. 

CIĄGŁY mówi się o tćm, co idzie lub się odbywa jednym ciągiem, to 
jest bez przerwy, czy to przez pewny jakiś przeciąg czasu , czy tćż 
bez końca, np. ciągły ruch, ciągła praca, ciągły hóh 

Brzęk niekiedy przerywany jest mi przykrzejszy, niżeli ciągły. Pilch. 

USTAWICZNY, USTAWNY (czesk. ustavićny, tistayny) mówi się o tćm, 
co się raz po raz ponawia i postarza, jakby podług pewnćj ustawy 
i prawidła. Stosuje się wyłącznie do czasu. Ztąd zmiany mogą być 
ustawiczne, t. j. raz po raz powtarzające się (ale nie ciągłe). Usta- 
wiczny gość, który raz po raz przyjeżdża, a eiągły gość byłby ten, 
który nigdy nie odjeżdża. Buch ziemi, bieg rzeki jest ciągły, nie zaś 
ustawiczny. Krew krąży ciągle, a ludzie rodzą się i umierają ustawi- 
cznie. Może co trwać ciągle (nie zaś ustawicznie). 

Ustawicznie się stroił, a obłoczył w rozliczne odzienie. Rej. — Usta- 
wicznie przeciwko nam szorują groty i pancerze swoje. Rej. — Ustawi- 
czną pracą zemdleni. J. Koch. — Ustawiczna tam chwała boża w ustach 
Bług jego brzmiała. Skar. — Między pysznemi, swary ustawiczne. Sk. — 
Ja nędznik w sercu mam ustawną trwogę. Bendoń.* -^ Ustawicznie bio- 
rąc, i największego ubędzie. Knap. — Ustawicznie do bębna tęsknił sie- 
dząc w szkole. MicK. 

NIEUSTANNY jest ten, który ani na chwilę nie ustaje, to jest: nie prze- 
staje być w czynności, lub ruchu. 

Trzech było strzelców, a szedł ogień nieustanny. Migk. 

NIEPRZERWANY, który ciągnie się bez żadnćj przerwy, czy to przez 
pewny czas, czy przez pewną przestrzeń, np. nieprzerwany łańcuch 
(nie można powiedzieć ani ciągły, ani ustawiczny). 
Sen twardy, nieprzerwany. Knap. 

Ciąg'nąc9 Dvlec« sunąc. 

CIĄGNĄĆ (słowian, iwhath, ros. Tanyib, czesk. tahnouti) znaczy uży- 
wać siły, żeby co, pomimo oporu, musi^o iść albo za nami w kie- 
runku poziomym, albo z góry na dół, lub z dołu do góry. Bierze się 
niekiedy i w znaczeniu moralnćm. 



Ciągnąć — Ciasny. 71 



Mówi się: ciągnąć wóz, ciągnąć 8ieć> ciągnąć wodę. 

Ciągnąć łuk, znaczy natężać. 

Łak celnie ciągnąć, bronią zręcznie władać. J. Koch. — Sama z przy- 
rodzenia swego cnota ciągnie do tego pięknością i wdzięcznoócią ludzi, 
żeby ją miłowali. Gorn. — Powiadacie iż do siebie ostrzejszego rozumu 
młódź ciągną. Sk. — Oiągnie do siebie, by magnes żelazo. Rys. — Cią- 
gnąć nawę jedne, nawą dmgą. Knap. — Kto nazbyt ciągnie, prędko ze- 
rwać musi. Fredro. — Natura wilka ciągnie do lasu. Przysł. — Szedł 
cliłop na jarmark ciągnąc cielę na powrozie. ELras. — Na polach zwy- 
cięstw jarzmo ciągną woły. Boh. Zał. 
WLEC (ro& BjieHb, czesk. ylćci) znaczy ciągnąć jaką rzecz pomału, 
i to w ten sposób, że jćj część, a przynajmnićj koniec leży na ziemi. 

Pomału chore wlókł za sobą nogi. P. Koch. 

Cóż rzeką 

Cl, którzy dziś ogony na trzy łokcie wleką. W. Pot. 

Ten gwałtowny stan rzeczy wlokący za sobą spustoszenie i ucisk. Jan 
Śniad. 
SUNĄĆ, POSUWAĆ, właściwie znaczy popychać przed sobą to, co cał- 
kiem po ziemi się wlecze i ledwie się porusza ; pomykać co dalćj nie 
podnosząc z miejsca, np. posunąć stół, posunąć nogę. 

Mówi się: posnnąć kogo wyżćj. Przenośnie oznacza w ogólności 
pomknąć dalćj, np. posnnąć granicę, posnnąć naukę, posunąć zemstę, 
srogośó, okrncieństwo, zuchwalstwo do najwyższego stopnia, posunąć 
się do ostateczności. 

Chmiel chciał się ziemią sunąć. Kras. — Śmiałym krokiem Trojanin 
posuwa się za nią. Mołski. 
Cia»ny« irązki, opięty. 

CIASNY (słowian. TbcbH'B, ros. rbcHtiit, czesk. tesny) daje Mryobrażenie 
przeciwne przestronnemu i znaczy nieobszerny, nie mający dość miej- 
sea^ żeby w nićm wygodnie mogło się co pomieścić, np. ciasne przej- 
ście, ciasny dom, ciasna suknia. 

Ciasna l>rama i wazka jest droga, która wiedzie do żywota. Wuj. — 
Gdzie niema zgody, tam zawsze ciasno. Przysł. — Pół świata nam dzi- 
siaj ciasno. Kochów. — Miej ty sobie pałace, ja mój domek ciasny. 
Kras. — Jugurtę Metellus w tak ciasny kąt zaparł. Pilch. 

Przybył drugi i dziesiąty, 

I nie ciasno jest nikomu : 

Wyprzątnięto wszystkie kąty. 

Co raz szerząj w małym domu. Pol. 
WAZKI (słowian. a3'BK'b, czytaj ązk, ros. ysKiii, czesk. ouzky) daje 
wyobrażenie przeciwne szerokiemu i służy do oznaczenia tego, co małą 
szerokość ma w stosnnkn do długości, np. wazka ścieżka, wazki stru- 
mień, wązlLa tasiemka, wazki listek. Różnicę między wązkim i cia- 



72 Ciasny — Cichość. 



snym stanowi to, żć ciasny oznacza za małą objętodć we wszystkich 
wymiarach, a wazki wyłącznie mówi się o zbyt małój szerokości, clio- 
ciażby dłngość była największa, np. ciasna głowa, nie zad wazka. 
Przeciwnie wązkic snkno (ale nic ciasne). But ciasny, nie zaś wazki ; 
tasiemka wazka, nie zad ciasna. 

Rzćka może być wazka, a w nićj rybom nie ciasno. Domek może 
być ciasny, choć nie jest wazki. Listek może być wazki, nie zaś 
ciasny. 

Wąziuczka ścieżka. Rej. — Strumyk szemrząc, pł3mie wazki. Dkuż- 
BACKA. — Gdzie Wieprz (rzeka) płynie korytem wązkićm i głębokićm. 
Kras. 
OPIĘTY mówi się tylko o sukniach, które tak ciasno na kim leżą, że 
najmniejszego fałdzikn nićma. 

Żupan ciasny i opięty na nim. Piotr Koch. — Młody kawaler kuso, 
modno, opięto przybrany. Kras. 

Clehoir, elsza, spokojnoscs inil<»enle. 

CICHOŚĆ (ros. THmHHa, czcsk. tichosf) i cisza dają wyobrażenie tego 
stanu, w którym nie tylko krzyku, huku, wrzawy, ale nawet żadnego 
silniejszego głosu nie słychać. 

Jest jednak między cichością i ciszą różnica. Cichość może się od- 
nosić jak do osoby, tak do miejsca. Cichość może zależeć od naszej 
woli i charakteru, cisza zaś od natury. Może być cichość w domu, 
chociaż nićma ciszy w powietrzu. Cichość może być na okręcie, a ci- 
sza na morzu. Cichość przeciwna jest wrzawie, a cisza przeciwna bu- 
rzy. Kiedy wichry szaleją, kiedy pioruny biją, wtenczas niema ciszy 
w naturze, a jednak można się modlić i płakać w cichości. Zresztą 
cichość bierze się w znaczeniu moralnćm za łagodność, a cisza w zna- 
czeniu moralnćm nie używa się. Można jednak bez różnicy mówić: 
cichość nocna, cichość grobowa i cisza nocna, cisza grobowa. 

I przestał wiatr i stała się cisza wielka. Wujek. — Wierszopis pracu- 
jący w ciszy. Kras. — Ciszę przerywał tylko głos nocnego stróża. Mick. 

Cisza w około, tylko pod nogą 

Zwiędła szeleszczę gałązka. Mick. 
SPOKOJNOŚĆ jest taki stan, w którym nic nie narusza albo zewnętrzego, 
albo wewnętrznego pokoju. Kto tedy wolny jest od kłopotów, komu 
nikt nie dokucza i głowy nie suszy, ten ma spokojność. Gdzie nićma 
rozruchów, zaburzeń, napadów, tam panuje spokojność. Kogo nie drę- 
czą wewnętrzne zgryzoty, lub namiętności, ten ma spokojność. 

Mówi się: spokojność sumienia (nie zaś cichość, ani cisza). Zakłó- 
cić spokojność (nie zaś cichość, lub ciszę). 

Nie zna spokojność gmachów okazałych. Kras. — Jak wierzchołek gór 
wysokich nad chmury się wynosi i z nieustającej pogody korzysta; tak 
umysł człowieka prawego oświecony i stały, mimo potoczne i niechybne 



Cichość — Gichy. 73 



życia przygody, niewzruszoną sit} spokąjnością cieszy. Kras. — Spokoj- 
ność życia, jest odetchnieniem w boleści. Kras. 

Zginęliśmy, lecz z sob**} przeniesieni do grobu 

Spokojność, i świadectwo własnego sumienia. Niemo. 
MILCZENIE (od milczeć, ros. Mo.iHaTb, czes. mlćeti) jest wtcncziis, kiedy 
żadnego głosn ladzkiego nic słychać^ kiedy żadna żywa dnsza się 
nie odzywa. 

Mówi się: głuche milczenie, głębokie milczenie, ponnre milczenie, 
zachowywać milczenie, przerwać milczenie, pokryć co milczeniem, wy- 
mowne milczenie. 

U Tarnowskiego w wojsku po wytrąbieniu hasła, większe milczenie by- 
wało, aniżeli teraz jest przy mszy w kościele. Oiizech. — Gdy wszystko 
byio w spokojnem milczeniu. Wuj. — Przez lat pięć ścisłe milczenie na- 
kazywał uczniom Pitagoras. Kkar. 
Ciehy, spokojny, milczący. 

CICHY (ros. THxiil, znaczy powolny, czcsk. tichy), mówi się o tćm, co 
ledwie słyszeć się daje; co nie czyni zgiełku i wrzawy. Daje wyo- 
brażenie przeciwne głośnemu. 

Mówi się : głos cichy, rozmowa cicha, śpiew cichy, modlitwa cicha, 
płacz cichy, nstronie ciche, smntek cichy, westchnienie ciche. Pieszczo- 
tliwie: ciohntki, cichnteńki, cichnsieńki. 

Błogosławieni cisi, albowiem oni posiędą ziemię. Wuj. — Ucz się ode- 
mnie żem ja jest cichy i pokornego serca. Wuj. — Cicha woda brzegi 
podrywa. Przysł. Żegl. — Siedź cicho, kiedy spi licho. Przysł. — W. ce- 
lach swych pędzą wiek skromny i cicliy. Kocuow. 

Nie raz łza cicha oko twoje zrosi, 

I tej ci może zabronią. Moraw. 
SPOKOJNY (ros. iioKoftHHft, czesk. spokojny) oznacza jak tego, który 
sam nżywa spokojności; tak tego, który Inbi spokojność i drugim jej 
nie zamącą; jako tćż miejsce i czas, w którym spokojność panuje. 

Mówi się : człowiek spokojny, sąsiad spokojny, kątek spokojny, czas 
spokojny, sen spokojny, sumienie spokojne. Spokojny jest ten, którym 
nic miotają żadne burze, czy to wewnętrzne, czy zewnętrzne; cichy, 
którego prawie nie słychać. 

Wsi spokojna, wsi wesoła. 

Któryż głos twej chwale zdoła. Jan Koch. 

Król nieboszczyk zostawił synowi swojemu Zygmuntowi Augustowi spo- 
kojne królestwo. Oorn. — 

Dostał po uchu nasz rycerz spokojny. Kras. 

Spokojny będąc na tern, co stan mierny niesie. 

Stałbym sobie na dole, niech kto inny pnie się. Karp. 
MIIiCZĄCY jest ten, który albo się zgoła nie odzywa, albo Imrdzo mało 
i rzadko mówi. Można milczeć, a jednak najsilniejszych doświadczać 



74 Cichy — Ciemność. 



wzruszeń, i przeto w duszy nie być spokojnym. Milczący bierze się 
niekiedy i w znaczeniu przenośnćm, np. milczące lasy. 

Ciec, patrz: płynąć. 

Ciemiężyc, patrz: cisnąć. 

Ciemnoic, eieiniiota, zinierzeli, zinroli, itiroli, po- 
ili rolia, rina, noc, zaćmienie. 

CIEMNOŚĆ (ros. TCMnoTa, czesk. temnost) daje wyobrażenie przeciwne 
światłu, i oznacza zupełny brak światła. Bierze się i w sensie moral- 
nym, mianowicie w liczbie mnogićj. 

Mówi się : ciemność nocy, ciemność bałwochwalstwa, ksiąię ciemno- 
ści, ciemność nieprzejrzana. 

Oddaleni od ducha bożego, ciemnościami zakryty mając rozum. Wuj. — 
Lud, który chodził w ciemności, ujrzał światłość wielką. Wuj. — Oto 
ciemności okryją ziemię, a mrok narody. Wuj. Izai. 60. — I nazwał (Bóg) 
światłość dniem, a ciemność nocą. Wujek. «— Abyśmy im w nocy ich i 
w ciemnościach jako gwiazdy świecili. Sk. — Już czarnemi skrzydłami 
gęste noc siała ciemności. P. Koch. — Powstał Kopernik, ciemność ustą- 
piła. L. OsiŃ. 

CIEMNOTA tćm się różni od ciemności, że daje wyobrażenie przeciwne 
oświacie, i oznacza brak oświecenia pod względem umysłu, np. cie- 
mnota ludu, ciemnota wieków barbarzyńskich, ciemnota średniowieczna. 

ZMIEIiZCH i ZMROK (ros. cyMepKn) stanowi przejście od dnia do nocy. 
Zmierzch (dawnićj zmierzk) oznacza niezupełną jeszcze ciemność, jaka 
bywa po zachodzie słońca, póki całkiem nie ściemnieje, tak, że jesz- 
cze przedmioty rozróżiuać można. Zmrok zaś jest wtenczas, kiedy zu- 
pełnie ściemnieje i noc się zaczyna. 
Mówi się: o zmroku, zmrok zapadł. 

Już zmrok nadchodzi i noc się zbliża. Sk. — Zmierzch pada. Koghow. — 
Trwało to aż do zmroku, i ledwiem na noc o ćwierć mili do nąjbliższćj 
karczmy zajechał. Kras. 

MKOK (słowian, i ros. MpaKi^, czesk. mrak) oznacza ciemność niezu- 
pełną, w którćj jednak, jak przez gęstą mgłę, ledwie coś rozróżnić 
można. 

Mówi się : mrok nocny, mrok gęsty, mrok nieprzejrzany, okryć mro- 
kiem, odziać mrokiem, mrok smutku. 

Gdym kładł obłok szatę jego (morza), i mrokiem jako pieluchami dzie- 
cinnemi obwijał. Wuj. — Dzień ciemności i mroku, dzień chmury i wi- 
chru. Wuj. — Skonał, mrok go śmiertelny ogarnął. Bardz. — Już słońce 
zaszło, mrok nastał wieczorny. Kras. — Już szarym okolica mrokiem się 
okrywa. Niemc. — Mrok, światło stopniami gasnącie. Jan Śn. — Mro- 
kiem niepewności okryte jest to wszystko, co się dziejów, obyczajów, i o- 
świecenia narodu polskiego przed wprowadzeniem chrześcijaństwa tyczy. 
Euz. Słow. 



Ciemność — Cierpieć. 76 



Dalsze jego kroki 

Jesienna noc^ gęstemi osłoniła mroki. Mick. 
POMROK i POMROEA tćm się tylko różnią od mroku, że są wyrazami 
książkowemi i w potocznćj mowie nie zwykły się używać. 

Niecb odchylę zasłonę tajemnic, 

Otoczonych pomroką Erebowych ciemnic. Molski. 

Zawildanie mowy zaćmiło sens i jakby pomroką pokryło. Pir<vm. 

B3'wąj mi zdrowy kraju kochany, 

Już w mglistej nikniesz pomroce. Mick. 

Tam już wszystko mglistym okryte pomrokiem. Mick. 
ĆMA (słowian, i ros. TbMa, czes. tma) oznacza grubą ciemnońć, w któ- 
rćj nic zgoła nie widać, czylr, jak się mówi po prostu : choć oko wy- 
kol. Wyraz dziś rzadko używany. 

Nazwał jest światłość dniem, a ćmy nocą. Bibl. Zof. — Po chwili ćmy 
czarne wstaną. J. Koch. — Jak ćma od słońca i proch od wiatru, nie- 
przyjaciele się rozproszyli. Sk. — Pierzchli niewierni, jak błędne ćmy no- 
cne. Kras. 
NOC (słowian. HomTb, ros. homb, czes. noc) daje wyobrażenie przeciwne 
dniowi, i oznacza przeciąg czasu od zmroku do świtania. Bierze się 
i w znaczeniu przenośnćm. Mówi się: życzyć dobrćj nocy. 

I nie napatrzywszy się jasności słonecznej. 

Poszła nieboga widzieć kraje nocy wiecznej. J. Koch. 
ZAĆMIENIE (ros. aaiNtnie, czes. zatmeni) jestto zasłonienie słońca, albo 
księżyca na pewnym punkcie ziemi. Kiedy księżyc w obrocie swoim 
stanie między ziemią a słońcem, natenczas następuje zaćmienie słońca. 
Kiedy zaś ziemia stanie między słońcem a księżycem, wtenczas jest 
zaćmienie księżyca. 

Setnik trzęsienia się ziemi i zaćmienia słońca, z innemi co się w piersi 
bill, przęlękł. Sk. 
Ciemny, patrz: zawiły. 

Cierpieć, znosie, u^yirzymywae, pokutować. 
CIERPIEĆ (słów. TpiutTH, ros. leputTb, czes. trpćti) znaczy czuć ból, 
zostawać pod wrażeniem tego, co kogo w bardzo przykry sposób fizy- 
cznie, lub moralnie dotyka, np. cierpieć ból, mękę, głód, niedosta- 
tek, prześladowanie, cierpieć wiele, cierpieć na czćm. 

To za nas cierpiał, cośmy cierpieć mieli. Rbj. — To mi się zdała rzecz 
najcięższa, cierpieć niewinnie. Gorn. — Wolał sam nędzę cierpieć, niż 
na cudzą patrzeć. Sk. — Kto w niewinności cierpi , dla Clu'ystusa cierpi. Sk. 
Zawżdy mamy co cierpieć. Sk. — Dar boży jest wielki , niewinnie co cier- 
pieć; a obraz Ckrystusowćj cierpliwości na sobie nosić. Sk. — Krzywdę 
czynić gorsza rzecz , niż ją cierpieć. Kn. — Cierpieć z drugiemi , lżej. Kn. 
Wiele ten cierpi , co musi. Przysł. — Nie potrzeba cierpiącym tłumaczyć, 
co boli. Kras. — Lepićj samemu cierpieć , niż być powodem cierpienia. Krasz. 



76 Cierpieć — Cierpienie. 

* 
ZNOSIĆ (przestarzała forma zna8za(f) znaczy mieć dosyć mocy nad sobą, 

żeby co wycierpieć i pod ciężarem nie upaść. Kto nie okazuje wi- 
docznie, że co cierpi; kto jest wyższym nad cierpienia i przeciwno- 
ści, o tym mówimy, że je znosi spokojnie. 

Mówi się: znosić co cierpliwie, znosić mężnym umysłem, znosić 
niewczasy, znosić trudy, znosić przykrości. 

A my, którzyśmy mocniejsi, powinniśmy znosić krewkości słabszych. Wuj. 
Znosił wszystko skromnie. Sk. — Wszystko cierpliwie i wesoło znosił. Sk. 
Gdy mężnie znosisz, ból każdy mniej cięży. Mousz. — Służyć niewdzię- 
cznym i znosić potwarze , to heroizm prawdziwy. Kras. — Jeździ na czaty, 
głód i zimno znosi. Niemc. — Znosiła mężnie swoje niedolę. Jan Śn. — 
Najlepiej znosić to, czego poprawić nie można. A. S. Kras. 
WYTRZYMYWAĆ , wytrzymać, znaczy trzymać się dobywając ostatnich 
sił, ażeby nie uledz choćby największym przeciwnościom, i na duchu 
nie upaść. 

Wszystko mężnie wytrzymać w potrzebie. J. Koch. — . Stateczni będąc 
w wierze, prześladowania dla niej mężnie wytrzymali. Wuj. — Już nie 
trzeba zamków, bo każdemu piersiami wytrzymamy sami. Starów. — Cięż- 
sza rzecz umieć wytrzymać pomyślność , niżeli nieszczęście. Kras. — Trzeba 
być żelaznym, żeby to wszystko wytrzymać. Teatr. — Co niegdyś było 
gorzko wytrzymywać, to pospolicie słodko opowiadać. PrLCH. 
POKUTOWAĆ, ściśle biorąc znaczy odbywać pokutę za grzechy. Ztąd 
cierpieć, ponosząc karę, czy za swoje winy lub l)łcdy, czy nawet za 
cudze. 

Pokutując za grzech ojcowski. J. Koch. — Jeśli Ks. Piotr przewinił, 
niech sam pokutuje. Sk. — Pokutował na wygnaniu, w obcej stronie mie- 
szkając. Sk. — Złota zaprawdę godzina jest, gdy kto pokutuje. Birk. — 
Lepiej nie grzeszyć , niż pokutować. Kn. — Zgrzeszyłeś bracie lisie , trzeba 
pokutować. Kras. — Częstokroć jedno pokolenie błądzi i gi^zeszy, a dru- 
gie za nie cierpi i pokutuje. Jan Śn. 
Cierpienie, doleg-fiwoóc, atrapieiiie, krzyż. 
CIERPIENIE (od cierpieć) jest doznawanie przez pewny przeciąg czasu 
bólu fizycznego, albo moralnego. Mogą być tedy cierpienia fizyczne 
i moralne. Pierwszych przyczyną jest ból, choroba, rana: drugich to, 
co ciężko duszę nasze dotyka. 

Mówi się: cierpienia tego życia, cierpienia męczeńskie, łagodzić 
cierpienia , przynieść ulgę w cierpieniach , zakończyć cierpienia , lepiej 
cierpieć, niżeli być przyczyną cudzych cierpień. 

W psałterzu Floryańskim cierpienia (cyrzpyenya). 

Byłem dobrowolną cierpień jego przyczyną. Niemc. 
Każde cierpienie, 

Powinno przynieść owoc, bo to jest nasienie. Przbcł. 



Cierpienie — Cierpliwość. 77 

Pnsez litość na me cierpienia^ 

Powstańcie z głuchej mogiły. An. Goreć. 

Cierpienia moje' powierzałem tobie ^ 

Jak syn dobry dobremu powierza je ojcu. Jitl. Walicki. 
DOLEGLIWOŚĆ oznacza to, co kogo dolega, to jest: mula, ciśnie, kole, 
słowem sprawuje ból, choć niezbyt mocny, ale dokuczający. Często- 
kroć dolegliwość bierze się za jedno z cierpieniem. Różnica jednak 
między niemi jest następująca. Dolegliwość nie jest samćm cierpie- 
niem, ale jego przyczyną. Dolegliwość więcćj się zwykła stosować 
do rzeczy materyalnych. Na resztę dolegliwość jest wyrazem nieco 
przestarzałym. 

Woli drugi cierpieć, niż żeby miał przed kim dolegliwości wypowie- 
dzieć swoje. GoRN. — Abo nad swćmi własnćmi, abo nad ludzkićmi do- 
legliwościami zawżdy wzdychać musim. Sk. — Sama nędza i niezliczone 
żywota tego dolegliwości mogłyby nas nauczyć modlitwy. Sk. 

Lubomei nie zasłużył, ale z twój litości, 

Podaj rękę, a dźwignij z mych dolegliwości. Kociiow. 
UTRAPIENIE (od trapić) jest ucisk serca, które jakaś przeciwność, jakby 
kamieniem młyńskim przygniatając, tchnąć nam nawet nie daje. 

Wierzmy, iż te utrapienia są każni Pańskie, którćmi jako sługi karani 
jesteśmy, ku poprawie, a nie ku zatraceniu naszemu. Wujek. — Na każdy 
czas miłuje , kto jest przyjacielem , a brat doznań bywa w utrapieniu. Wuj. 
Przyp. 17.17. — Ze wszelkiego utrapienia wyrwałeś mię. Wuj. — Bóg 
wszelkićj pociechy, który nas cieszy we wszelakićm utrapieniu naszćm. 
Wuj. — Bóg jeden jest wspomożyciel w potrzebach i utrapieniu. Sk. — 
To utrapienie dopuścił na niego P. Bóg, aby potomni mieli wzór cierpli- 
wości. Sk. — Koniec tego utrapienia. Przysł. 
KRZYŻ (starosłow. Kpu^cB Glagol. Glos. XI w.) ros. KpecrB, czesk. 
kfiż) w przenośnym sensie oznacza wszelkiego rodzaju cierpienia, na 
które zapatrujemy się z punktu chrześcijańskiego , jnż to jako zesłane 
od Boga, już jako przypominające nam mękę Chrystusa. 

Mówi się: ciężki krzyż, dźwigać krzyż. 

Kto chce iść za mną, ma nosić krzyż swój. Wuj. — Bóg tych, któ- 
rych miłuje, różnćmi doświadcza ciężkościami , w miarę miłości wiekszćj 
kładąc na nich krzyż większy. Sk. — Krzyż swój i świata tego przykro- 
ści cierpliwie za Chrystusem niesie. Sk. — Kogo Bóg kocłia , temu krzyże 
przesyła. Przysł. — Proś, by te krzyże Bóg przyjął za grzechy. A. S. Kras. 
Cierpliwość • wytrwałość « wytrzymałość. 

Panowanie nad objawami wewnętrznych poruszeń. 
CIERPLIWOŚĆ (słowian. Tpi^ntnie, ros. Tepotnie, czes. trp^lirost) ozna- 
cza jużto długie oczekiwanie czego, bez okazywania niespokojności ; 
jnż przyjmowanie choćby najbardziój niemiłych wi*ażeu bez objawów 
nieukontentowania. Nie idzie o to, żeby człowiek ich nie czuł; ale 



78 Cierpliwość. 



tylko żeby panując nad sobą, wewnętrznych swoich porassseń na ze- 
wnątrz nie okazjTwał. 

Mówi się: święta cierpliwość, chrześcijańska cierpliwość , anielska 
cierpliwość, uzbroić się w cierpliwość, próbować cierpliwości, nadu- 
żywać cierpliwości czyjćj, proszę o cierpliwość, uczyć cierpliwości, 
wyprowadzić kogo z cierpliwości, zabrakło cierpliwości. 

Cierpliwość sama najlepsza w tćj mierze. J. Kooh. — Cierpliwości przyro- 
dzeniem jest wytrwać niezmarszczoną twarzą wszystkie stosy przeciwnej 
fortuny. Gorn. — Jobowa cierpliwość. Wcjek. — Tę pokusę dla tego 
Bóg nań przepuścił, żeby potomkom był dan przykład cierpliwości Jego. 
Wuj. — Miej cierpliwość nademną, a wszystko tobie oddam. Wuj. — 
Wzór cierpliwości i pokory Sk. — Był człowiek wielki w cierpliwości. Sk. 
Aby się z nas nikt nie gorszył, ale się raczćj z cierpliwości budował. 
Skar. — Teścia swoje, to jest: matkę męża swego, cierpliwością mięk- 
czyła. Skar. — Największy jest skutek i owoc mądrości cierpliwość i mę- 
stwo nad samym sobą, w nieszczęściu i krzywdzie każdej. Skar. — Cier- 
pliwość wielką w dolegliwościach umiał mąż święty zachować. Skar. — 
Cierpliwość najlepsze lekarstwo. Fredro. — De kto ma cierpliwości, tyle 
mądrości. Knap. — Palma cierpliwości. Tward. — Wszelakie kłopoty 
cierpliwość łagodzi. Gawin. 

Wół, co orze. 

Sposobi mię do pracy, uczy cierpliwości. Kras. 

Dopókiż Katylino nadużywać będziesz cierpliwości naszej? Sibmasz. — 
Cierpliwość znosi, czemu zaradzić nie może. Brodz. 
WYTRWAŁOŚĆ pod względem materyalnym oznacza, że kto zaharto- 
wany jest w znoszeniu trudów, głodu, mrozu, upałów i wszelkiego 
rodzaju niewygód. Pod względem moralnym oznacza długą i, że tak 
powiem kamienną cierpliwość , która się niczćm nie zraża i nie znie- 
chęca; którćj ani czas, ani przeszkody i przeciwności od przedsię- 
wzięcia nię odwiodą. Mówi się: wytrwałość benedyktyńska, wytrwa- 
łość żelazna. 

Wytrwałość w wierze. Rej. — Wjrtrwałość w pracy. Jan Śn. 

Za obuwie na nogi włożyłem wytrwałość. 

Na stepach bez namiotu, w skwary bez pokrycia, 

Jam wesół i bogaty, bo nie szczędzę życia. Mick. 

Brak wytrwałości. Pol. — Wytrwałość żelazna... dowodziła silnego 
charakteru. Krasz. — Cichaczem i z wytrwałością robił swoje. Krasz. — 
WYTRZYMAŁOŚĆ tćm się różni od wytrwałości , że stanowi opór bierny, 
który ciało stawi sile, chcącćj je skruszyć. Wytrwałość choćby jak 
długo, potrafi w postanowieniu wytrwać; a wytrzymałość choćby jak 
wiele, potrafi znieść, czyli wytrzymać. 

Znoszeniem twardych znojów i trudów wlewał wszystkim cierpliwość 



Cierpliwość — Cieszyć si^. 79 

i wytrzymałość. Jan Śn. — W przeciwnościach cierpliwość i wytrzyma- 
łość prawie stoicłca. Jan Śn. 
Cieszyć nię, radować się, weselić się • rozpiry wac się. 

W ogólności czuć wesołe usposobienie. 
CIESZYĆ SIĘ (słowian. rbmHTH^ ros. yrbmaibca, czes. teśiti) daje wy- 
obrażenie przeciwne słowu smucić się i znaczy^ wykazywać , że nam 
co sprawiło, lub sprawuje przyjemność, żeśmy z czego łmrdzo radzi, 
że wpływ doznanego wrażenia czoło nam rozjaśnia, uśmiech na twarz 
wywołuje i w dobry nas humor wprowadza. Cieszyć kogo, znaczy ła- 
godzić jego cierpienia moralne, lub chmurę smutku rozpędzać. 

Cieszcie się, cieszcie, ludu mój, mówi Bóg nasz. Wuj. Izai. — Do- 
brćmi radami od przyjaciela dusza się cieszy. Wuj. 

Gdy jednemu zbyt trudno walczyć z liczną rzeszą, 

Musi mądry ulegać, a głupi się cieszą. Kras. 

My jśj śpiewamy a ona się cieszy. Karp. — Cieszmy się w Panu. Mick. 
Nie cieszę się złotem, boś go nie zlał potem. Pol. 
RADOWAĆ SIĘ (słowian. pa/^osaTncii, ros. pa^OBaTbCfl, czes. radovati 
se) znaczy czuć taką radość wewnętrzną , czyli taką pogodę w duszy, 
jak gdyby kropla niebieskićj słodyczy na nią spłynęła. Ha tedy zna- 
ezenie daleko głębsze, niż słowo cieszyć się. 

Mówi się : aż dusza się raduje (nie zaś cieszy się). Cieszyć się mo- 
żna tćm , co bawi , a zatćm co pobudza do śmiechu , lub co działając 
jak narkotyk, upaja, lub chwilowo w dobry humor wprowadza. Ba- 
dować się zaś tylko tćm , co rozlewa w duszy pogodę , co jćj pokoju 
i nieziemskiego szczęścia choć na chwilę zakosztować pozwala. Cie- 
szyć się może ten, kto niesprawiedliwie cudzą własność zagarnął ; kto 
zgubił tego, co mu stał na drodze; ale nie może się radować, bo 
głos sumienia, choćby zagłuszony na chwilę, miesza duszy jego po- 
godę. Cieszyć się można nadzieją, która może się nigdy nie ziści; 
a radować- się dopiero wtenczas, kiedy ziszczoną zostanie. 

Pustynie kwitną, góry się radują. J. Koch. 

Zawżdy przeciwko ojcu wszystkie przebyć progi, 

Zawżdy się uradować i przywitać z drogi. J. Koch. 

Radujcie się i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w nie- 
biesiech. Wuj. — Rozradował się duch mój w Bogu Zbawicielu moim. Wuj. 
Będzie się radowało serce wasze, a radości waszćj żaden od was nie odej- 
mie. Wuj. — Tak się z obietnicy radige, jakoby ją już w ręku miał. 
Skar. — Niech się tćm słowem matce uradować godzi. Dmoch. 
WESELIĆ SIĘ (słowian. BecejiHTHC^, ros. BecejiHTbc^) okazywać radość 
zewnętrznymi znakami, n. p. śmiejąc się głośno, skacząc, tańcząc 
i t p. Można tedy radować się z czego, ale się nie weselić; to jest: 
radości swojój zewnętrznymi znakami nie okazywać. 



80 Cieszyć się — Ciężar. 



Ze złego nabycia nie będzie się weselił i trzeci dziedzic. Rej. — Niech 
się weselą Izraelskie córy. J. Kocu. — Weselcie się z weselącemi, płacz- 
cie z płaczącómi. Wuj. — Trzeba było używać i weselić się, iż ten brat 
twój umarły był, a ożył. W^uj. — Każdy jadł, pił i weselił się bez boja- 
żni pod winoroólą, abo figowóm drzewem swojćm. Sk. — Na Boże naro- 
dzenie, weselą się anieli. Kantycz. — Nie masz się z tego weselić, iż 
się ludzka krew rozlała. Starów. — Żli silą się weselić, dobrzy się we- 
selą. Kras. — Tu się po siejbie weselim. Mic. 
ROZPŁYWAĆ SIĘ, przenośnie znaczy doznawać takiego upojenia ra- 
dości , które całego człowieka pochłania , i serce niewypowiedzianą 
rozkoszą napawa. Mówi się: rozpływać się z radości, rozpływać się 
nad kim, lub nad czćm. 

Matka rozphywa się , gdy widzi że jej dziecię przy książce siedzi. Wło- 
dek. — ' Przypatrując się tym rzeczom, rozpływają się z upodobania. Wło- 
dek. ^— Ojciec nie nazbyt uczony, chwalił to, czego nie rozumiał ; matka 
rozpływała się w pociesze. Kras. — Rozpływaliśmy się we wspólnej ra- 
dości nad tak szczęśliwćm zdarzeniem. Kras. — Tak się w nim serce roz- 
pływa. Mic. 
Cic^xaP9 brzemię 9 clęxkośc. 

CIĘŻAR (ros. TH^KecTb) oznacza tę wagę jakiego ciała , do podżwignie- 
nia którój stosownych sił potrzeba. Im więcój przedmiot waży, tćm 
jego ciężar jest większy; nie zważając na to, czy objętość jest równa, 
czy nierówna. 

Mówi się: dźwigać ciężary, uginać się pod ciężarem, jechać z cię- 
żarem, ciężar nad siły, być próżnym ciężarem ziemi. 

Nie patrząc na to , jakie ciężary dźwigają. Gorn. — Wielki jest i nie- 
znośny człowiekowi ciężar, złe i zmazane sumienie. Sk. — Nie trzeba 
służącemu dawać czuć ustawicznie ciężaru podległości. Kras. — Jakże to 
twardy ciężar na moje ramiona, Karp. 
BRZEMIĘ (słowian, óepemfl XI wieku, Wostokow, ros. ópeaifl , czcsk. 
brime) ściśle biorąc oznacza taką wiązkę czego, lub taki ciężar, jaki 
dwiema rękami, albo na plecach człowiek unieść może. Go potwierdza 
prowincyonalny wyraz oberemek. W obszemiejszóm znaczeniu bierze 
się w ogólności za ciężar i jest więcćj wyrazem książkowym. 

W dyplomacie 1260 r. Bremo o mis swe pondus diciłur ia wigari. 

Jedno brzemię trawy wyniósł. Maciej z Różana. — Niósł w gorący 
dzień brzemię drew z lasu na sobie. rej. 

A jako niewdzięczne brzemię, 

Uderzyć troski o ziemię. J, Kocu. 

Brzemię to na mnie włożyłeś, zrzucić go z siebie nie mogę. Gorn. — 
Jarzmo moje wdzięczne jest, a brzemię moje lekkie. Wuj. Mat* 11. 30. — 
Zdjęte będzie brzemię jego z ramienia twego, i jarzmo jego z szyi two- 
jej. Wuj. — Jeden drugiego brzemiona noście. Wuj. Gal. 6. 2. — Z tym 



Ciężar — Ciężki. 81 



urzędem mam co czynić ; a jeszcze większe brzemię mam nosić ! Sk. — 
Czuje sic po siłach i zna dobrze, że brzemię to udźwignąć może. Pilch. 

CIĘZKOSO jest to własność ciał, skntltiem którćj dążą do środka ziemi. 
Mówi się: środek ciężkości (nie zaś ciężaru). Ciężkość gatunkowa 
oznacza ile razy jakie ciało cięższe jest od wody. Bierze się i w zna- 
czenin moralnćm. Mówi się: dźwigać ciężar (nie zaś ciężkość), wóz 
z ciężarem (nie zaś z ciężkością). 

Żaden na świecie święty nie był, któryby tak wiele i z większą cięż- 
kością cierpiał. Sk. — Urzędy powinny obmyślić, aby każdy swego bez- 
piecznie używał, a ciężkości i szkody od drugicli nie miał. Skar. 

BALLAST (niemiec.) oznacza pewną ilość ciał ciężkich , umieszczonych 
na dnie statku wodnego, które utrzymują go w równowadze i nic 
pozwalają mu się przewrócić. Ballastem może być żelazo, piasek, ka- 
mienie i t. d. 

Ciężarna, brzeinieniia« cielna, kotna, źrebna, szczen- 
na, ppoina. 

Wszystkie te wyrazy stosują się do matki płód w sobie noszącćj. 
Ciężarna i brzemienna mówi się o kobiecie. Bóżnica między nićmi ta 
jest tylko, że brzemienna może się używać przenośnie, n. p. chmura 
brzemienna piorunami. O krowie mówi się cielna; o owcach, kozach, 
kotkach, zającach, kotna; o klaczy i oślicy żrebna; o suce, wilczycy, 
liszce, lwicy, tygrysicy, hycnie mówi się szczenna; o świni prośna. 

Ciężki, trudny, nieznośny, uciążliwy, mozolny* 

CIĘŻKI (słowian, tahcłki*, ros. TH^KKiii, TH^cejiMft, czesk. tesky) daje 
wyobrażenie przeciwne lekkiemu i mówi się o ciałach, mających zna- 
czną wagę w stosunku do objętością albo do podźwignienia których, 
nie małej stosunkowo siły potrzeba. Tak ołów zowiemy ciężkim, bo 
funt jego daleko mniejszą ma objętość niżeli funt bawełny. Tak pług 
zowiemy ciężkim, bo do ciągnienia go nie małćj siły potrzcbii. Mówi 
się: ciężki kamień, ciężki wóz, ciężki młot. Przenośnie: ciężka praca, 
cięika choroba, ciężka służba, ciężkie westchnienie, ciężkie czasy. 
Jedneż mam wolność w swej ciężkiej niewoli. 
Że się wżdy mogę napłakać do woli. J. Koch. 

Uczuł coś na ramionach ciężkiego. Skar. — Sierota cięższa niż kamień. 
Rys. — Ciężkie to teraz czasy. Zabł. 
Na takie ciężkie moje wzdychanie. 
Zawsze zamknięte masz uszy. Kaiu>. 

TKUDNY (slowiaii. Ti)yAHuft, Słowo o pólku Igora, czesk. trudny) daje 
wyobrażenie przeciwne łatwemu, i znaczy wymagający wiele trudów 
i natężenia sił fizycznych , lub moralnych ; któremu podołać nic łatwo, 
a który jednak ludzkich sił nie przechodzi, np. trudna nauka, tru- 
dny początek, trudna rada. Do podźwignienia i-zeczy ciężkiej potrze- 
bna jest siła fizyczna; do wykonania rzeczy trudnej potrzebna jest 

G 



g2 Ciężki — Cisnąd 



siła moralna, a przedewszystkićm wytrwałość. Co dla jednego jest 
łatwćm, to dla drugiego może być trudnćm. 

Oiiycli trudnych a skrytych rzeczy, których rozumem sięgamy, nie może 
prosty człowiek łatwo pojąć. Orzech. — Chcącemu nie masz nic trudnego. 
GoRN. — Nie trudno się domyślić. Sk. — Nic u Pana Boga trudnego. 
Skar. — Jeśli się nam co trudnego zda, pomoc Jego (Boga) mamy go- 
tową. Sk. — Trudnych rzeczy nie rad na kazanie wnosił. Sk. — Trudno 
wilkiem orać. Rysiń. — Trudna to sprawa. Kn. — Wszystko nie chcą- 
cemu trudno. Fredro. — Trudna zgoda, z ogniem woda. Przysł. — Począ- 
tek zawsze trudny. Przysł. — Trudna to do rozwiązania zagadka. Krasz. 
NIEZNOŚNY (ros. HecHOCHMfi) wyraz mocniejszy od ciężkiego i tru- 
dnego, mówi się o tem, czego, jak nam się zdaje, znieść i wytrzymać 
niepodobna. Bierze się równie w materyalnym jak w moralnym sen- 
sie, np. nieznośny mróz, nieznośny ból i t. d. 

A cierpiąc w sercu tak nieznośną ranc, 

Aż wtenczas płakać, gdy i żyć przestane. J. Koch. 

Z wielkim i nieznośnym żalem rodziców swych zgasła. J. Koch. 

Krzywda od swojego, jest coś nieznośnego. Knap. — Przykry deszcz, 
ciężka zima i nieznośne mrozy. Kochów. 
UCIĄŻLIWY (ros. oTiiroTHTCJibHŁiii) mówi się o tćm, do czego przy- 
wiązane są rozmaitego rodzaju przygniatające ciężary; co prowadzi 
i ciągnie za sobą wiele trudów, kłopotów, chociażby nie wielkich , ale 
do zniesienia ciężkich, n. p. uciążliwy obowiązek, uciążliwa służba, 
uciążliwa starość, uciążliwy podatek, warunek. 

Uciążliwe wyciąganie myt. Vol. Leg. — Podatki jeżeliby nader ucią- 
żliwe zdały się. Matusz. — Jeżeli te obowiązki uciążliwe niekiedy zda- 
wać sic mogą, przypomnijmy sobie naówczas, iż my starymi być może- 
my. Kras. 
MOZOLNY (od mozolą) właściwie mówi się o ciężkićj pracy fizycznój, 
od którćj aż pęcherze na rękach się nacierają, i skóra grubieje. Ztąd 
w ogólności mozolną pracą zowie się to, nad czćm i głowę długo su- 
szyć, i fałdów przysicdzieć trzeba. 

Dzieło to wiele prac mozolnych kosztujące. Dyar. Grodź. — Którzy 
własną mozolną, a godziwą pracą do obfitości doszli. Tańska. 
Cios 9 patrz: klęska. 

Cifinąc, tłoczy cf, g^nic^c, ciemiężyc « g^nębic^ nęicac, 
dusić, obarczać, muląc* 

Wszystkie te słowa dają wyobrażenie materyalnego, lub moralnego 
ucisku, to jest: ciężarów, które przemoc, albo niesprawiedliwość na 
kogo wkłada. 
CISNĄC (czesk. tisnouti) właściwie przywalać co wielkim ciężarem, 
żeby się nic ruszało; albo trzymać jak w kleszczach, żeby się nie 
wyrwało. 



cisnąć. 8Ś 

W znaczeniu moralnem częściój się używa w formie dokonanej, uci- 
ska<^^ ttcisnq(f, i oznacza dawać czuć komu za wielki ciężar podle gło- 
Aci, albo niewoli, n. p. uciskać sieroty i wdowy, uciskać poddanych. 

Cisnąć w znaczeniu rzucić, patrz pod słowem rzucać. 

Ojciec twój cisnął nas bardzo twardem jarzmem. Wuj. — Czemu ciśnie- 
cie lud mój. Wuj. 
TŁOCZYĆ (słowiaii. TjiamnUj ros. rojioHbj czes. tlaćiti) znaczy ściskać 
je^lno z drugiem tak jjik śledzie w l)cczce; cisnąć co tłokiem, stcpo- 
rem, lub prasą, np. tłoczyć wino, oliwę. 

Grona tłoczą sie, to jest gniotą, dla należytego potem soku wypreso- 
wania. Kluk. 
GNIEŚĆ (ros. rnecTb, czesk. hiiesti) we właściwem znaczeniu cisnąć 
co do rozpłaszczenia, lub starcia na miazgę. W zmiczeniu przenośnćm 
używa się do oznaczenia zbyt przeważnej siły, która kogo nadzwy- 
czajnie uciska, lub jak roł}aka depce. 

Możniejszy zawżdy podlejszego gniecie. J. Koch. — Jeszcze w kolebce 
Herkules gniótł węże. Kocnow. — Nędza was jak popadła, tak statecznie 
gniecie. Karp. — Obu nas ciężar lat gniecie. Dmoch. 
CIEMIĘŻYĆ, uciemiężać (od ciemię, niby bijąc w ciemię, zabijać ro- 
zum , czyniąc z człowieka bezmyślne bydlę) znaczy posuwać do naj- 
wyższego stopnia ucisk poddanych, lub tych, którzy się nic mogą 
oprzeć przemocy; i nieludzko się z nićmi obchodzić, gdy pod cięża- 
rem przewyższającym ich siły upadać muszą. Stosuje się tylko do 
ludzi, bo nic mówi się: ciemiężyć konia, lub wołu. Zresztą wyraz 
ten ma w sobie coś potępiającego dla ciemiężcy, budząc pewne współ- 
czucie dla uciemiężonego. 

Ta mądrość lud sprawiedliwy wybawiła od narodów, którzy go ciemię- 
żyli. Wuj- — Dano nam sprawę, że Wasza Wierność ubogich poddanych 
ciemiężysz. Jan Kaz. 

Sierot nędznych nie ciemięży, 

Na sumieniu mu ludzki płacz nie cięży. Kocnow. 

Poddanych w niewoli ciemiężyć po Faraońsku. IIaciu. — Ciemiężył pod- 
danych robotami w budowaniu mi<ist i zamków. Nar. 

Im Bzli dalej, im szli sporzćj, 

Tćm bardziej trud uciemiężał. Khas. 

Bogaty ubogiego ciemięży i gniecie. Węgier. 
GNĘBIĆ, dawnićj gnąbić (słów. rŁÓcnie, zgięcie w kilkoro) znaczy cisnąć 
kogo tak, żeby się w kilkoro skręcił. Stosuje się mianowicie do uci- 
sku materyalnego. 

Kiedy już go zła niemoc gnębi. Rej. — Bóg się mści krzywd sług swo- 
ich nad tymi, którzy ich gnąbią i prześladują na świecie. Białobuz. — 
Żołnierz lud ubogi gnębi musem, potwarzą i zdzierstwom. Starów. 



6 



84 Cisnąć — Cnota. 



Sławne witezie tak Czarniecki gnębi, 

Jak doleciawszy jastrząb mdłych gołębi. Kocnow. 

Wicie panów tak nielitościwie gnębili poddanych, iź równać ich było 
można z niewolnikami. Kras. 

Nie ten godzien pamięci, kto gnębił, kto zdzierał; 

Nie ten, kto łzy wyciskał, lecz kto je ocierał. Kras. 

Ostatnia potrzeba gnębi i przyciska. Kras. — Gnębili nas Niemcy. 
Jan Śkiad. 
NĘKAĆ znaczyło pierwotnie pędzić, bo u Kaszubów nękać ^o dziś dnia 
ma to znaczenie. Ztąd nie dawać pokoju ani na chwilę ^ ścigając kogo 
tak, żeby nie mógł nigdzie znaleźć ani miejsca, ani czasu na odpo- 
czynek. Można nękać nieprzyjaciela nstawicznćmi podjazdami (t. j. 
nie dawać mu nigdy odetchnąć). 

Mówi się: znękany troskami (nie zaś zgnębiony, ani uciemiężony). 
Znękany prześladowaniem, długim procesem. 

Nękali lud Egipscy, aby precz wyszli. Bibl. Zof. Pisow. dziś. — Los 
mię mój nęka. Zebr. — Hardość nieprzyjaciół znękał. Kras. — Tyla do- 
legliwościami znękana ludzkość. Jan Śniab. — Sumienie go nęka. Pol. — 
Życiem znękany. Krasz. 
DUSIĆ (ros. /orfflHTb, czes. dusiti) znaczy cisnąć kogo za gardło, tak 
żeby tchnąć nie mógł; tamować komu oddech, żeby powietrza nie 
mógł odchwycić. Mówi się: kaszel dusi. 

Nalazł jednego z towarzyszów swoich , który mu był winien sto groszy, 
i ująwszy dusił go mówiąc: oddaj coś winien. Wuj. — Wilk owce dusi 
i zabija. Skar. — Tak dobrze za kark lyął, iż czaplę udusił. Kras. 
OBARCZAĆ (od barki) właściwie włożyć komu wielki ciężar na barki. 
Lecz bierze się zwykle w moralnym sensie i znaczy ucisnąć kogo 
takim ciężarem, żeby się aż uginał pod nim. 

Mówi się: obarczony wiekiem, obarczony dziećmi, obarczony obo- 
wiązkami i t. d. 

Dolegliwości , choroby i kalectwa . . . które obarczają tę tak liczną massę 
ludzkości, i wołają o wsparcie. Jan Śn. — Jako kwiat obarczony rosą, 
tak skronie twoje obarczone myślami. Zyg. Kras. 
MIJLAĆ znaczy uciskać czćmś gniotącćm tak mocno, że skóra w tćm 
miejscu przeciera się, albo twardnieje, n. p. Imt mula nogę, ręka na- 
mulana od pracy, szyja namulana od jarzma. 

liaz sie wyprzągłszy z tego jarzma, drugi i:az w nic karku nie nagne; 
bom spróbował, jak mula. Krasz. 
Cixba ę patrz : mnóstwo. 
Ckliwośc, patrz: nuda. 
Citia, patrz: ciemność. 
Cnota* poczciwość, prauośc. 

W ogólności dobra strona człowieka pod względem moralnym. 



Cnota. 85 

CNOTA (od cny, czes. cnota) malnje pojęcie przeciwne występkowi, 
i oznacza, biorąc najobszerniój, tę moralną wysokość człowieka, na 
której, unikanie złego a czynienie dobrze z pobndek moralnych, za- 
mieniło się w nałóg, i stało się konieczną duszy potrzebą. W ściślej- 
szym znaczeniu jestto czyn woli, umiejącój oprzeć się złemu, a do- 
bre całą duszą ukochać i wierną mu pozostać. Zwycięstwo nad samym 
sobą i tryumf ducha nad ciałem, podnosi dopićro człowieka na tę 
wysokość, którą do naszego wyrazu cnota przywiązujemy. Możnaby 
powiedzieć, że jestto zdrowie duszy i jćj piękność. 

Nie nazywamy tedy cnotą, ani wrodzonćj dobroci serca, ani nawet 
dobrego uczynku , gdy ten z próżności , interesu , lub innćj mnićj szla- 
chetno) pobudki pochodzi. Wysokie to pojęcie dzieli się na wiele ga- 
łęzi, z których każdćj nazwisko cnoty dajemy: n. p. stałość, cierpli- 
wość, sprawiedliwość, pokora i t. p. Są cnoty teologiczne i kardynalne ; 
są cnoty domowe, towarzyskie, obywatelskie. 

Mówi się: cnota chrześcijańska, staropolska, wzór cnoty, droga cnoty, 
nagroda cnoty, nabywać cnót, jaśnieć cnotą. 

Zbroja z cnoty kowana. 

Ma być wiarą hartowana. Rej. 

Nie najdziesz na świecie ludu żadnego, u któregoby to słowo cnota 
ważniejsze było nad Polaka. Orzech. — Udał się za cnotą , za którą sława 
i błogosławieństwo wieczne było. Obzegh. 

Królom nie zajrzę pereł, ani złota; 

A milsza mi. daleko niż pieniądze cnota. J. Koch. 

Cnotę i w nieprzyjacielu miłujemy. J. Koch. — Nie laty, ale cnotą ży- 
wot mierzyć mamy. J. Koch. — Cnotę ktoby chciał wyłożyć, co jest 
w sobie? mógłby ją nazwać mądrością, iż ona wie, rozumie i umie obrać 
to, co jest dobre. Gorn. Seneka. — Człowiek wysokich cnót i nauki. Sk. 
W szkole onej Chrystusowej postępował z cnoty w cnotę. Sk. — Gdzie 
cnota miejsca nie ma, tam i prawdy nie pytaj. Sk. — Staropolskie po- 
stępki i cnoty. Kochów. 

Jestto cnota nad cnotami: 

Tizymać język za zębami. Przysł. 

Cnota nic jest cnotą, gdy do użytku innych nie zmierza. ELras. — W oczach 
boskich wszyscy są równi: a jeżeli jest jakowa między ludźmi różnica, 
sama ją tylko cnota sprawige. Kras. — Oprócz przykładu nienadwerężo- 
nej cnoty, innego dziedzictwa synowi nie zostawił. Kras. — (Cnota) jestto 
dostojna niebios posłannica, która z górnych siedlisk na to zstąpiła, aby 
skażonego człowieka do jego pierworodnej zacności podniosła. Woronicz. 
Zdobią go wszelkie chrześcijańskie cnoty. Mic. — Cnota jest siłą, która 
usposabia do ciągłych ofiar. Henr. Rzew. Cnota nie nabywa się bez trudu 
i bez walki. Ziemicc. — Cnota, to święty pierwiastek przez Boga w du- 



80 Cnota. 

szę człowieka wlany, który opromienia szczęście, osładza niedolę, rodzi 
siłę i nadzieję w zwątpieniu. Łuczkiewicz. 
POCZCIWOŚĆ, w szesnastym wieku oznaczała dobre imię, jako też 
cześć komu wyrządzoną. Tak Petkycy mówi : poczciwość jako i cześć 
znaczy: imię między ludźmi dobre. Dzisiaj tym wyrazem oznaczamy 
sposób myślenia i postępowania dobrego człowieka, który święcie 
trzyma się tego praw^a natury: co tobie nie miło, tego drugiemu nic 
czyń ; który w szczerości serca i prostocie ducha nie przypuszcza na- 
nawet, żeby można było dobrowolnie co takiego popełnić, coby było 
z obrazą sumienia, albo z krzywdą bliźniego. Między poczciwością 
a cnotą tę różnicę naznaczyć można: poczciwość jest dobroduszna, 
i idzie za naturalną skłonnością ku dobremu. Cnotu wymaga walki 
i zwycięztwa nad samym sobą. I przeto Rzymianie zwali ją virtus 
(męztwo). Greckie też dęBri] oznacza i cnotę i męztwo. 

Ztąd poczciwość może być i przy słałbym charakterze ; a cnota ko- 
niecznie mocnćj woli wymaga. Poczciwość jest cechą zwyczajnego 
człowieka, który przy dobrem sercu nietylko nie chciałby nikomu 
źle robić; ale radby każdemu, jak mówią, nieba przychylić; a jeśli 
czasem i zaszkodzi komu , to nie z dobrćj woli. Cnota wypływa z po- 
budek wyższych, opiera się na zasadzie moralnćj i prawdziwą war- 
tość człowiekowi nadaje. 

Cóż wżdy rozumiesz mój miły a poczciwy Polaku , którego przyrodzenie 
zawżdy się ku cnocie, ku poczciwości więcej ści<iga, niżli ku czemu in- 
szemu. Rej. 

Najpiękniejszy strój, nadewszystkie złota. 

Kogo ozdobi z poczciwością cnota. Rej. 

Wolałby umrzeć, niż poczciwości naruszyć. Gorn. — Umiał użyć onej 
nabytej łaski na to, aby Pana od rzeczy niesłusznych odwiódł, a przy- 
wiódł go na drogę cnoty i poczciwości. Gorn. — Biały kruk, abo kawka, 
nie jest rzecz tJik rzadka, jak poczciwość na świecie. Opal. — Poczci- 
wość , a zatem rzetehiość duszą być powinna i jedynćm prawidłem działań 
każdego człowieka. Kras. 

Nie złoto szczęście czyni, o bracia, nie złoto! 

Grunt wszystkiego poczciwość. Kras. 

» 

Zyd stary i powszechnie znany z poczciwości. Mic. 
PRAW08C jestto hart duszy, trzymającej się bezwarunkowo zasad słu- 
szności, od której osobistym interesem, ani darami, ani przyjaźnią^ 
ani żadnćmi względami ludzkićmi na jeden krok odprowadzić się nic 
da. Wykazuje się ona mianowicie w życiu publicznćm, lub w starciu 
się osobistego interesu, pokrewieństwa, przyjaźni, z dobrem ogólnćm, 
sprawiedliwością i obowiązkiem. W takim nawet razie z góry wiedzieć 
można, jak sobie prawy człowiek postąpi : że ani dla osobistych wido- 
ków, ani dla przyjaźni, nic poświęci prawdy obowiązku i dobra ogółu. 



Cnota — Cud. 87 



Mówi się: prawość charakteru^ człowiek rzadkićj, nieskażonej 
prawości. 

W prawości i mądrości żadnej się zdradzie na tę, abo na owe stronę 
uwodzić nie dopuszczą. Sk. 
rnotliwy, eny, patrz: poczciwy. 
Cofae się 9 patrz: ustępować. 
Cnd^ dziw 9 

CUD dawnićj cudo (słowian, ros. ny/^o) w ścisłćm znaczeniu wypadek 
nadzwyczajny, odstępujący od praw przyrodzonycłi , który żadnym 
naturalnym sposobem stać się nie mógł, tylko samą mocą bożą, np. 
wskrzeszenie Łazarza, przywrócenie wzroku ślepemu od urodzenia. 

Mówi się: cuda boże, czynić cuda, słynąć cudami, na to cudu po- 
trzeba. W obszemiejszćm znaczeniu cudem zowiemy Jto, co zdaje sic 
ludzkie siły przechodzić, albo w czćm coś nadludzkiego widzimy, 
np. siedm cudów świata, ósmy cud świata, cud piękności, dokazywać 
cudów waleczności. 

Jako może grzeszny człowiek takowe cuda czynić. ? Opeć. — Mocą słów 
Pańskich cuda czynili. J. Koch. — Cuda pokazują, jacy święci byli, ale 
żywot ukazuje, jacy my też być mamy. Sk. — Wielki cud w ogniu nie 
zgorzeć. Sk, — Bogu wolno czynić cuda. Birk. — Wszak też Bóg cudów 
jeszcze czynić nie przestaje. Kochów. — Cud nad cudami, postrzegł pra- 
wdę na dnie. Kras. 
DZIW fsłow. ji,isBrh, ros. ahbo, czes. divo, w Sanskryc. Diw znaczy 
Bóg, w Słowie o półku Igora, Diw odzywa się z wierzchołka drzewa) 
oznacza przyrodzone zjawisko, które nadzwyczajnością swoją w z{i- 
dziwienie wprawia. 

O dziw nad dziwy. Opeć. — Ty nie wiesz , Pani roskosz , co za dziwy 
płodzi. Rej. — Plują nań i inne dziwy stroją. Rej. — Rad dziwy a rze- 
czy trudne ku wierze, chociaż prawdziwe powiada. Gorn. — Co on za 
dziw kładzie, a rzecz niepodobną ku wierze, aby na lodzie mógł ogień 
niecić, żaden dziw nie jest. Gorn. — Któż jest taki? a będziem go chwa- 
lić, albowiem uczynił dziwy w żywocie swoim. Wuj. — Tych dziwów 
ogarnąć myślą i rozumem objąć , i językiem wymówić nie możem. Sk. — 

Nie dziw iż zboże rośnie, ale gdyby suknia rosła, albo czapka, albo 
zbroja, tedyby cud boski wielki był. Sk. — Pogrom ten więcej zarobił 
u obcych ludzi na dziwy, niż na wiarę. Birk. — Wiele dziwów po wszyst- 
kim świecie dzieje się, ale że się zawżdy dzieją, nie cudem ale przyro- 
dzeniem to nazywamy. BiAŁonRZ. — Kto na morzu nie bywał, ten dziwów 
nie widział. Rys. — Nie wielkie dziwy, że łotr szczęśliwy. Rys. — Za 
dziw to miano. Knap. 

Ktokolwiek w niebo patrzy, a po ziemi chodzi. 

Nie masz dziwu, że często łbem w kamień ugodzi. W. Pot. 

Wielkie dziwo, baranie rogi! Przysł. 



88 Cudzy. 

Cudny, patrz: piękny. 

Cudzy, obcy, postronny, cudzoziemski, zamorski, 
zag^raniczny, egrzotyczny. 

Ogólne pojęcie tego, co nie nasze. 
CUDZY (starosł. Hoyac;^b Miklosz. ros. nysKofi, czcs. cizi), nie od cudu, 
ale prawdopodobnie od narodu Czadów czyli Finnów), znaczy nie nasz, 
należący do innćj^osob yj lub do innego kraju , n. p. cudza własność, 
cudza żona, cudza praca, wycierać cudze kąty. 

Którzy nie swemi , ale cudzemi pióry się zdobią. Gorn. — Insze wszyst- 
kie rzeczy cudze są, czas tylko nasz jest. Gorn. — Nie będziesz miał 
Bogów cudzych przedemną. Dziesięcioro Przyk. — Kto pierwej cudze brał, 
teraz niech to wróci. Wuj. — Dziedzictwo nasze obróciło się do obcych, 
domy nasze do cudzych. Wuj. — Sobiem śpiewał nie komu, swe nie cu- 
dze rzeczy. Zimor. — Cudza suknia nie grzeje. Przyst. — Cudze ręce 
lekkie , ale nie użyteczne. Trzycies. — Cudzemi rękami żar grzebać. Przysł. 
Cudzych Bogów szukać. Przysł. — Cudzą pszenicę ogania , a jego wróble 
piją. Rys. — Cudze widzi pod lasem , a swego nie widzi pod nosem. Przysł. 
Kto pragnie cudzego , postrada i swego. Knap. — Lepsze jedno oko swoje, 
niżeli cudze oboje. Knap. — Cudze rzeczy wiedzieć, ciekawość jest ; swoje 
potrzeba. Max. Fredro. — Jadą do cudzych krajów. Krasicki. — W cu- 
dze dwie łyżki djabeł miodu włożył, a w swoje łyżkę. Przysł. 

A co ci się dzieje? 

To oddaj na kościół, bo cudze nie grzeje. Pol. 
OBCY oznacza to, co nie tylko nie jest naszćni, ale należy <lo tych, 
z któremi nas żadne bliższe stosunki jiiejączą. Może być tedy rzecz 
cudza, ale nie obca. Na i)rzykład: dom brata naszego, lub przyja- 
ciela, jest dom cudzy, ale dla nas nie obcy. Książka będąca moją 
własnością, nie jest cudzą; a nauka w nićj zawarta może być dla 
mnie zupełnie oł)cą. 

01)cy powstali przeciwko mnie. Wuj. — Obcego też który nie jest 
z ludu twego Izraelskiego, jeśliby przyezedł z ziemi dalekiej, a pokłoniłby 
sio na tern miejscu, ty wysłuchasz z nieba. Wuj. — Co ci z obcego, gdy 
nie masz swego. Przysł. — Wdalibyśmy się w rzecz wcale nam obcą. 
Kol LAT. (nie można powiedzieć: cudzą). — Obce dla niego wyrazy miło- 
sne. MuK. (nie można powiedzieć: cudze). 
POSTI\ONNY (ros. nocTopoHniii, czesk. postrannf) znaczy nic z naszej 
strony, czyli nie z naszego kraju. Mówi się tylk o o ludziach i kra jasłi. 

Niechaj wżdy to postronni narodowie znają. 

Ze Polacy nie gęsi i swój język mają. Kkj. 

Samuel Maciejowski dom piękny zmurować kazał, aby miał miejsce, 
gdzieby postronne ludzie, a wielkich królów posły czcić mógł. Gorn. — 
Nastąpi postronny nieprzyjaciel. Skar. — Postronne krainy widział, oby- 
czaje i języki ich umiał. Papr. Herby. 



Cudzy — Ćwiczyć. 89 

CUDZOZIEMSKI, znaczy do cndzój ziemi, do cjidzego języka, albo 
narodowości należący, lab od nich przyswojony; albo tóż niezgodny, 
z tóm co narodowe, np. zwyczaj cudzoziemski. 

Gdzieby dzisiejszego słowa nie było na tę rzecz- którąby dworzanin 
opisać chciał, nie tylko mię nie obrazi starożytne słowo, ale je wolę, niż cu- 
dzoziemskie. GORN. 

ZAMORSKI mówi się o tćm, co pochodzi z za morza, lub odnosi się 
do krajów morzem od nas przedzielonych. 

O ziołach tutecznych i zamorskich. Spyczyński. — Widząc wielką potrzebę 
kościoła Bożego, na tę się wojnę zamorską wyprawił. Sk. — Pragnęła 
tego, aby siostry swej Katarzyny, Królowej Szwedzkiej ciało, do Polski 
z krajów zamorskich przenieść mogła. Sk. — Pełno muszli zamorskich Kras. 

ZAGRANICZNY, znaczy pochodzący z zagranicy, albo odnoszący się 
do tego, co się za granicą kraju naszego dzieje, n. p. wiadomości 
zagraniczne, towary zagraniczne|, gazety zagraniczne, paszport za- 
graniczny i t. d. 

On cudzoziemiec, w Litwie nieznajomy, 
Sławą napełnił zagraniczne domy. Mick. 

EGZOTYCZNY (z greek, zagraniczny), znaczy należący do innój strefy. 
Mówi się o roślinach z innój strefy pochodzących, jak n. p. banany, 
palmy, i t d. 

C^wiczony, patrz: biegły.*^ 

Ćwiczyć, wdrażać, wprawiać, zaprawiać. 

ĆWICZYĆ, (czesk. cvićiti, niemiec. zilchtigen, łacin, castigare), znaczy: 
nadawać wprawę i biegłość przez częste powtarzanie i jak najdokła- 
dniejsze wykonywanie tego, co człowiek chce lepićj umieć. Ćwiczyć, 
się, jestto pracować samemu nad sobą i doskonalić się w tćm, czego 
się już człowiek nauczył. Tak mówi się: ćwiczyć wojsko, ćwiczyć 
siły fizyczne, ćwiczyć pamięć, ćwiczyć się w rzemiośle wojennćm, 
w strzelaniu, w muzyce i t d. 

Używa się tćż w tćm samem znaczeniu wyraz nie czysto polski 
cgzercytować się. 

Ćwiczenie na umysł jest by deszcz majowy, 
Który każdemu ziółku bywa bardzo zdrowy. Rej. 
Z rusznicą a z wędką biegając około Niestru (Rej), aż do ośmnaście 
się lat ćwiczył, bąki strzelając. Trzycibs. — Aby przez wszystkie dni 
żywota swojego ćwiczyli się w uczynkach dobrych. Wuj. — Lacedemoń- 
ezycy w tem się ćwiczyli... żeby krótkiemi słowy wiele zawrzeć mogli. 
Brn. — Od małego do wielkiego wszyscy się w łakomstwie jako w ja- 
kiej Hzkole ćwiczą. Sk. — Jak ksiądz w pismach ćwiczony. Mick. 

WDRAŻAĆ, właściwie przyuczać chodzić dobrą drogą. Ztąd przeno- 
śnie: wezwyczajać kogo do pracy, porządku, do pełnienia swoich 
obowiązków, i t. p. Wdrożyć się znaczy wciągnąć się jak koń do 



90 Ćwiczyć — Czary. 



drogi, to jest: oswoić się i nawyknąć do czynienia tego, co wprzódy 
było za ciężkie. 

Pomału wdrożyłem się do tego nowego sposobu życia. Kras. 

WPRAWIAĆ znaczy nadawać komu mechaniczną biegłość i zręczność 
przez częste powtarzanie, np. wprawiać do robienia bronią, do strzelania. 
Gdy się wprawią w rzemiosło rycerskie. Gorn. — Jesteśmy by ogarzy, 
gdy na zwierz wprawiają. Rej. — Trzeba też dzieci wprawiać w czytanie 
nieczytelnych charakterów. Piram. — Dzieci z maleństwa wprawiać w do- 
brą wymowę. Kleczew. — Nie bez przyczyny wprawiali młodzież do 
tej zabawy ojcowie nasi. Kras. — Wprawiać do scyzoryka Pani mojej 
dzićcię. Mic. 

ZAPRAWIAĆ do czego znaczy przyuczać kogo do czynienia prób nad 
czćm poty, póki to jakby w nałóg i w drugą naturę jego nie wejdzie. 
Mistrze... którzyby ten wiek bardzo ślizki zdrowemi naukami do ludz- 
kości i do wszelkiego sposobu poczciwego życia zaprawiali. Bazyl. — Biada 
tej kokoszy, na której . jastrzębia zaprawują. Knap. — Rzymianie dzieci 
swoje do tego wszystkiego zaprawiali, co tylko podczas wojny przydatne 
im być mogło. Karpin. — Od lat najmłodszych zaprawiał mię tym spo- 
sobem mój ojciec. Kras. 

Cyniczny, patrz: bezwstydny. 

Cyuilny, patrz: świecki. 

Czaić się 9 patrz: czyhać. 

Czarny, krnczy, iiebanowy, iiary, urony. 

Wszystkie te wyrazy oznaczają jeden czarny kolor, lecz nic wszyst- 
kie mogą być bez różnicy użyte. Czarny używa się nie tylko we wla- 
ściwćm, ale i w przenośnćm znaczeniu, np. czarne chmury, czarne 
myśli, czarna melancholia, czarna dusza. Kruczy i hebanowy mówi 
się o włosach. 

Kary i wrony mówi się o koniach, lecz kary jest w użyciu po- 
wszechnćm; a wrony używa się tylko w poezyi, mianowicie ukra- 
ińskićj. 

Czart, patrz: szatan. 

Czary, czarnoksicstwo, czarodziej stu o, g^nslra, uroki, 
zaklejcie. 

CZARY (słów. lapbi ros. napM lub KOJijionaiBOj czes. car), podług po- 
jęć średniowiecznych oznaczały tajemniczą potęgę, którą znajomość 
z książęcicm ciemności nadawała czarownikom i czarownicom , że przy 
użyciu pewnych ziół, guseł i zaklęć mogli jak mniemano, szkodzić 
ludziom i bydłu , nasyłać choroby, rozkazywać żywiołom , sprowadzać 
burze, grady, nieurodzaje, zaczarowywać zamki, latać przez komin 
na Łysą górę i t. d. Czarom zresztą przypisywano w wiekach ciemnoty 
nadzwyczajne zjawiska, których sobie inaczćj \vytłumaozyć nie umiano. 



Czary. 91 

Niechaj swe czary mają czarownice; 

W te bałamuctwa my się nie wdawajmy. P. Kochan. 

Faraon wezwał mędrców i czarowników i uczynili też oni przez czary 
E^pskie i jakied tajemne sprawy tymże sposobem. Wuj. — Czarami się 
bawi. Sk. — Kto wierzy w czary, tego weźmie djabeł stary. Rys. — 
Od czarów bydłu pozawiercają ro^, i ziela święcone włożą. Haur. — 
Śmiałem się z djabłów, nie wierzyłem w czary. Mick. 
. Kuma stara umie wiele ^ 

Ma kwiat-paproó i car-ziele, 

A ty masz kochanka dary^ 

Przyszłam zrobić możne czary. Mick. 
CZARNOKSIĘSTWO oznaczało nie proste czary, ale ogół umiejętności 
tajemnych, w liczbie których miała być jak mniemano sztuka wy- 
woływania duchów (nigromancya) i czynienia za ich sprawą rzeczy 
przewyższających wszelką możność ludzką. W wiekach średnich bada- 
nia tajemnic przyrodzenia, astrologią, alchemią podciągano pod ogólne 
nazwisko czamoksięztwa czyli magii ; a czarnoksiężników uważano za- 
wsze za mędrców i ludzi nadzwyczajnych. Ztąd. poszły wyrażenia: 
zwierciadło czamoksięzkie, latarnia czarnoksięzka. 

Jął ów, któremu to czamoksięztwo tak bardzo smakowito, wychwalać 
tę naukę. Gokn. — Aby się nie wdawał w czamoksięztwo. Gorn. 

Radby wyszedł przez fortel, przez krzywoprzysięztwo ; 

Abo by też mogło być, i przez czamoksięztwo. Klon. 

Czarnoksięstwo , szczere jest bałwochwalstwo. Skar. 
CZARODZIEJSTWO nie oznacza tego co czamoksięztwo, lecz jest po 
prostu zajmowanie się czarami. Przenośnie używa się niekiedy na 
oznaczenie takiego uroczego wdzięku, że pod jego wpływem człowiek 
staje się jakby oczarowany i zachwycony, n. p. czarodziejstwo Ar- 
midy, czarodziejstwo śpiewu, muzyki. W tóm tóż znaczeniu używają 
się wyrazy czarodziej i czarodziejka, zamiast których nie można, po- 
wiedzieć: czarownik lub czarownica. 

PUne dopiero roztrząsanie odkrywa całe, że tak powiem, czarodziejstwo 
autora w sztuce pisania , to jest w myślach wielkich i trafnych , zniżonych 
do pojęcia wszystkich , w porządku i szyku tych myśli , w wyrazach wła- 
ściwych i dobrze umieszczonych. Jan Śn. 
GUSŁA (czesk. kózelce, łużyckie kuzło (czary), gockie skósl (zły duch) 
(Szafarzyk), były to obrzędy, za pomocą których kapłani pogańscy czyli 
guślarze dowiadywali się woli bogów, przepowiadali przyszłość i czy- 
nili w oczach łatwowiernego ludu jakieś niby nadzwyczajne rzeczy, 
jak dzisiaj czynią kuglarze i tak zwani profesorowie magii. Wiele 
takich praktyk jako zabytek pogaństwa przechowuje się drogą tra- 
dycyi między nieoświeconym ludem, który w swojćj prostocie, naj- 



92 Czary — Czas. 

częściój bez żadnćj złój myśli używa ich mniemając, że one sprawią 
przypisywane im skutki. Tak«n. p. wylewanie strachów nad dzieckiem 
posadzonćm w czeluściach , zawiązywanie zakrętek w zbożu , wbijanie 
nowego noża w ścianę od bólu zębów, zawieszanie sroki lub kreta 
w stajni, żeby djabeł na koniach nie jeździł i t. d. Autor „Dziadów" 
przedstawia nam guślarza zapalającego garść kądzieli, na którą każe 
dmuchać obecnym, żeby się na powietrzu spaliła. 

Wierzyć w czary, w gusła. Rękop. XV wieku. — We sny wierzył, a gasł 
naśladował. Bibl. Zofii. — Na tych biesiadach i świętach ich , jam często 
bywał... gdziem się dziwnym pogańskim gusłom przypatrzył. Stbyjk. — 
Czary i gusła szatańskie. Sk. — Mistrzowie gusł i zabobonów. Syren. — 
Swemi gusły sławna Cyrce. Kochów. 

Nim zaś te wszystkie gusła uczyniła, 

Dziewięć się razy w koło okręciła. Kras. 

Należy o nich objaśniać takowych, którzy gusłami czynią krzywdę nie 
tylko zdrowemu rozsądkowi, ale samej nawet religii. Kras. 

Gusła nasze moc straciły, 

Nie pokaże się twój miły. Mick. 
UBOKI podług mniemania ludu znaczą czarowanie wzrokiem; bo lud 
nieoświecony wierzy, że kto ma złe oczy, tego samo spojrzenie za- 
szkodzić, albo coś złego sprowadzić może. Zwano je po łacinie fasci- 
natio ozionienie. Wierzono w nie niegdyś tak powszechnie; że na- 
wet Skarga w kazaniu na niedzielę Zapustną, mówi: „są uroki, które 
z oczu zarażają, jako bazyliszki". 

Zdejmowały uroki stare baby dziecku. Kras. 

To muszą być uroki, zapewne cię która 

Złem okiem baba na czczo zajrzała ponura. Zabl. 

O urokach i zazegnywaniu. Perzyna. 
ZAKLĘCIE oznaczało gatunek czarów potęgą słów czarnoksięzkich, 
wskutek którego miała następować przemiana człowieka w zwierzę, 
w ptaka, w kamień; zaczarowanie zamku, że zostawał na zawsze 
opuszczony, lab że w nim była zaklęta królewna, póki jćj kto nie 
wzbudził z kilkowiekowego nieraz zaklęcia, jak to się w bajkach 
gminnych powtarza. 
Czas, pora, doba, data. 

CZAS (słowian, i ros. nacb godzina, czes. ćas) jedno z najtrudniejszych 
zagadnień filozoficznych, jest, według wyrażenia Cycerona, cząstką 
wieczności, czyli nieprzerwanym ciągiem następujących po sobie i zni- 
kających chwil, lat, wieków, jako tćż pewną ich ilością* Za miarę 
czasu przyjęty został bieg ziemi i księżyca. I tak. Obrót ziemi około 
swojćj osi nazwano dniem. Dwudziesto-czwartą zaś część tego obrotu, 
w którćj ziemia przebiega piętnaście stopni, czyli sto pięć mil sic- 
dmiowiorstowych , nazwano godziną. 



Czas — Czcić. 93 



M6wi się : czas teraźniejszy, przeszły i przyszły, czas leci , nplywa, 
mija, przychodzi, przeciąg czasu, w czasie potopu, w czasacli patry- 
arcłialnycli , za czasów Salomona, w czasie świąt, w czasie żniwa, 
w czasie wojny, w czasie pokoju, dobre lub złe czasy, korzystać 
z czasu, używać dobrze czasu, zostawić co czasowi, nie mieć czasu. 

Nie tracąc mamie czasu. Rej. — Czas to potem okaże. Jak Koch. — 
Czas , najlepszy doktor. Jan Koch. — Wszystkie rzeczy mają czas. Wuj. 
Minie czas, nie kupisz go za wszystko, co masz. Sk. — Zatrzymać czasu 
aby trochę postał , do końca i do śmierci naszej nie możem. Sk. — Szkoda 
czasu i atłasu. Przysł. — Do czasu dzban wodę nosi. Przysł. — Czas 
płaci, czas traci. Przysł. — Nie traćcie marnie czasu. Nar. — Trwoni 
się czas nieporządnem pracy rozłożeniem, przelatywaniem częstcm i na- 
głem od jednego rodzaju robót do drugiego. Jan Śn. — Trzeba szanować 
ezas i być rządnym w jego użyciu. Jak Śn. 
PORA (ros. nopa) oznacza jedne ze czterech części roku, to jest: wio- 
snę, lato, jesień, zimę. Lecz bierze się za stosowny czas, czyli wła- 
ściwy do zrobienia czego. 

Mówi się: letnią porą, zimową porą, (nie zaś letnim czasem, zi- 
mowym czasem), w zimowej porze. Mówi się: w samej porze wieku, 
(nie zaś w samym czasie). Cztćry pory roku, (nie zaś cztćry czasy). 
Już pora, jeszcze nie pora, przyszła pora, czekać pory. 

W Litwie pora używa się w znaczeniu doby, i mówi się: od pory 
do pory. 

Już pora miła wiosny wschodziła. Kras. — W dni kwitnących porze. 

Dmoch. — Zły żart kiedy nie w porze. Jakubów. 

DOBA (czesk. doba, znaczy chwila, w Serb. dohba czas, u Dalmatów 
dohba wiek) w pospolitćm użyciu oznacza dzień i noc, czyli 24 go- 
dziny. W wyższym zaś stylu bierze się za pewny punkt czasu, lub 
za stósowność do czasu, n. p. to nie na dobie teraz, to byłoby na 
dobie. 

W tę dobę Dawid ku Jonacie rzecze. Bibl. Zofii. — O tej dobie każdy 
Bobie. Rej. — Do tej doby żadnegośmy zajścia z nikim nie mieli. J. Koch. 
W pierwszej lat kwitnących dobie. Narusz. — W każdej życia dobie. Nibmc. 

DATA (z łacin, datum^ po naszemu: dan) jest oznaczenie roku, miesiąca 
i dnia , którego się co pisze , n. p. data listu , dyplomatu , przywileju, 
kontraktu. Lecz w języku potocznym mówi się: być pod dobrą datą. 
(t. j. być nie trzeźwym). 

Stryjkowski pisarz pracowity, lecz w datach nader mylny. Narusz. — 
Jużto dwunasta wiosna mija od tej daty. Narusz. 

Czasowy, patrz: doczesny. 

Czatować t patrz: czyhać. 

Cz«ir, szanować, szacować, cenie, poważać, wielbić, 

«b6stwlac, iiłaniac się, zaszczycać. 



94 Czcić. • 

CZCIĆ (starosł. ^bctbth, Wostokow, ros. ^thtb, znaczy przejętym być 
dla kogo najwyższym na jakie się człowiek zdobyć może uczuciem, 
tak, że z pokorą i pewnym rodzajem nieśmiałości oczy podnosi i usta 
otwiera; jakoteż okazywać to znakami zewnętrznemi, np. czcić Boga, 
czcić rodziców i t. p. 

Czcij ojca twego i matkę twoje. Wuj. — Braterstwo miłujcie, Boga sie 
bójcie, króla czcijcie. Wuj. — Kto czci ojca swego, doczeka pociechy 
z dziatek. Wuj. — Jako ty rodzice swoje , tak cię uczczą dziatki twoje. Rys. 

SZANOWAĆ (czesk. sanovati oszczędzać) znaczy okazywać komu 
zewnętrznemi oznakami i całćm zachowaniem się w jego obecności, 
że wiemy co mu winni jesteśmy; że pamiętamy, co należy starszym, 
wyższym, wiekowi, urzędowi i t. d. 

Mówi się : szanować rodziców, szanować nauczyciela , kapłana , sza- 
nować siwe włosy, szanować powagę prawa, a nawet szanować sa- 
mego siebie, to jest: nie pozwolić sobie nic, coby się nie zgadzało 
z naszą moralną godnością. Szanujemy też to wszystko co uważamy 
za święte , nie tylko dla siebie , ale i dla innych , np. miejsca święte, 
pamiątki historyczne , domy Boże, cmentarze i t. p., bo ten tylko nic 
nie szanuje, u kogo nióma nic świętego w sercu. 

Józef służył jej i też szanował. Opeć. — Aby. . . na potem wiedział, 
jako ma ludzi szanować. J. Koch. — Drugi nie umie szanować człowieka, 
któremu na wychowanie dzićcię swoje powierzył. Gliczner. — Szanował 
(ich) jako Pany. Birk. — On was zawsze szanował od pierwszej młodo- 
ści. Groch. — Nie każdy miłuje, co szanuje. Kn. 

Póki w mieszku twym co czują, 

Poty cię wszyscy szanują. Haur. 

Starszego i w piekle szanują. Przysł. — Częstokroć bardziej suknią 
niż człowieka szanują. Mon. — Którzy nie tytułów, ale pracy i użyteczno- 
ści w tytułach szukają, ci względów godni. Szanować ich, że urzędnicy, 
że starsi, należy; a że dobremi są urzędnikami, i umieją starszeństwa 
użyć, we dwójnasób ich jeszcze szanować trzeba. Kras. — Bądź posza- 
nowania godnym, a będziesz szanowany. Kras. — Szanujmy mądrych, 
przykładnych, chwalebnych. Kras. — Szanując i cierpliwie znosząc cu- 
dze zdanie, a mego nikomu nie narzucając. Jan Śk. 
Dopóki wiara kwitła, szanowano prawa. 

Była wolność z porządkiem i z dostatkiem sława. Mic. 

Jeśli siwej głowy 

Nie czcisz , to szanuj pierwszy urząd powiatowy. Mick. — By nas świat 
uszanował, szanujmy się sami. Zyo. Kras. 
SZACOWAĆ (nicm. schdtzen, czes. śacovati) właściwie oceniać co wj'- 
soko, jakby skarb lub klejnot drogi. Ztąd przenośnie uznawać w du- 
szy czyją moralną wartość, a tćm saraćm stawić gowswojćm mnie- 
maniu bardzo wysoko. Kogo kto szacuje , tego nie może nie szanować. 



Czcić. 95 

Szanować zaś można i tego , kogo się nie wysoko szacuje. Szanujemy 
człowieka poważnego wiekiem , stanem, urzędem; chociaż możemy go 
nie szacować; jeśli na tonie zasługuje; i przeto wówczas szanujemy 
w nim wiek, stan, urząd, nawet osobę; ale szacujemy ją tylko tyle, 
ile w nićj uznajemy osobistćj wartości. 

Nie dziwuj się że je (iraszki) tak drogo szacuję. J. Koch. — Kto, do- 
bry, nad złoto sławy nie szacował? J. Koch. — Bardzo go król ważył 
i szacował. P. Koch. 
CENIĆ (słowian. ątnHTU, ros. j\tumh, czes. ceniti) właściwie oznaczać 
w pieniądzach wartość przedmiotu. Ztąd i)rzcnośnie przywiązywać do 
czego wartość moralną, albo uważać za rzecz t<ak drogą, że jćj nie- 
raz i za wielkie pieniądze kupić nie można, np. cenić cnotę, zasługę, 
talent, naukę i t. p. 

Nad blask, co berło udziela, wyżej cenię przyjaciela. Niemc. — A po- 
nieważ dostałeś coś tak drogo cenił. Kras. — Cenić ludzi podług ich oso- 
bistej wartości. Dmoch. — Umiem drogo cenić jego dla mnie przyjaźń. 
KoŁŁĄT. — Szydzi z rzetelnych człowieka zaszczytów i znieważa zasługę : 
tK) nie znając się na jej wartości , nie umie jej cenić. Jan Śniad. — Tylko 
wiek lM)gaty w cnoty i zasługi umie je szanować i cenić. Jan Śn. 

He cię trzeba cenić, ten się tylko dowie. 

Kto cię stracił. Mick. 

Hiszpanie męstwo cenić umieją. Mick. — Zaczęto je cenić jako arcy- 
dzieła, którym nie było równych. Mał£C. 
POWAŻAĆ znaczy mieć w wielkiej wadze czyje osobę, jako też jej 
zdanie, charakter, i wysoką godność moralną. Stosuje się wyłącznie 
do osób, które otacza powaga wieku, stanu, doświadczenia, zasługi, 
n. p. poważać sędziwego starca, kapłana, męża zasłużonego krajowi, 
emeryta i t p. 

Ludzie go w sercu i z wierzchu bardzo poważali. Skar. — Wiesz, że 
go poważam. Malczew. — Poważali go wszyscy jak patryarchę rodziny. Krasz. 
WIELBIĆ, patrz: chwalić. 

UBÓSTWIAĆ właściwie między bogi liczyć. Ztąd czcić kogo jak bo- 
żyszcze, czyli jakby istotę nadziemską, którćj nic równego na tćj 
ziemi nićma. 

Chce się sam w rozumie, to jest: we własnej swej sile ubóstwić. Jan Śn. 
Od tronu, od siebie oddalił tę, którą sam ubóstwiał. Al. Felin. 
KŁANIAĆ SIĘ (słowian. KJiaHiiTH, ros. KjianabTCH, czesk. kl^neti se) 
znaczy schylać przed kim głowę, albo i całe ciało, na znak uszano- 
wania, albo grzeczności. Ztąd w ogólności okazywać cześć zewnętrz- 
nćmi znakami. 

Kłaniali się Bogom ich. Bibl. Zof. — W oczy mu się kłaniają, a z tyłu 
za nim pligą- H£J* — Nie chodźcie za Bogi cudzemi, abyście im służyli 
i kłaniali się im. Wuj. — Odzie ich ona wielkość i wspaniałość, której 



96 Czcić — Czekać. 



się dwiat lękał i kłaniał. Skar. — Na to mię nigdy nie zniewolisz ^ abym 
się djabłom kłaniać miał. Skar. — Byłeś nam na urzędzie hardy, teraz 
kłaniać się nam musisz. Skar. : — Chce aby mu się kłaniano. Knap. — 

Dziękuję ci aksamicie, 

Kłaniają się Wadowicie. Wadowski. 

Nie tobie się lecz twojej fortunie kłaniają. Fred. 

On pierwszy zabraniał, 

Ażeby się chłop przed nim do ziemi nie kłaniał. Mick. 
ZASZCZYCAĆ znaczy czynić komu zaszczyt, czyli bonor, jakby pod- 
nosząc go przez co aż do samego szczytu, n. p. zaszczycać kogo ła- 
ską, względami, przyjaźnią, zaufaniem; zaszczycać kogo swojćm pi- 
smem, zaszczycić czyj dom swoją obecnością. 

Był przyj^nią i częstą gościną zacnych ludzi zaszczycony. Stehasz. — 
Zaszczycony ufnością swej Monarchini. Jan Śn. 
Czczy, patrz: próżny. 
Czekać, doczekać, M^yg-lądac. 

W ogólności mieć myśl zwróconą na to, co nie wtćj chwili, ale 
po pewnym przeciągu czasu ma nastąpić 
CZEKAĆ (starosł. neicaTH Mna.., ćesk. czekati) znaczy pozostawać dłu- 
żej lub krócćj na miejscu dla tego , że na co pora nie nadeszła ; albo 
że choć już pora przyszła, lub nawet przeszła, a jednak to co miało 
nastąpić jeszcze nie nastąpiło. Mówi się: czekać kogo i na kogo; 
czekam czego i na co. Czekać pory, czekać śmierci , czekać kogo na 
obiad, czekać kolei, wiem co mię czeka. 

Nie czekaj z tem nigdy trzecich wici. Rey. (t. j. ostatniej chwili). — 

Nie dali się długo czekać. J. Koch. — Czeka łojowego słońca, jako 
Moskwa czasu , na przedanie soboli. Gorn. — Tyś jest który masz przyjść, 
czyli inszego czekamy? Wuj. — Bóg długo człowieka czeka, ani mu ła- 
ski swej bierze. Sk. — Proszę abyś mię poczekał, aż się uwolniwszy od 
interesów, do ciebie przyjdę. Sk. — Czeka jak kania dżdżu. Przysł. — 
Sam działaj, przyjaciół nie czekaj. Rys. — Napisano u białego lwa, nie 
czekają jednego dwa. Przysł. — Czekać a nie doczekać się, leżeć a nie 
spać, kochać a nie być kochanym, śmierci się równa. Przysł. — Pocze- 
kajcie choć chwilę, niech się po pas nachylę. Pieśń gminna. — Pewnie 
mnie czeka mój Filon miły, pod umów^ionym jaworem. Karpik. 

Ciebie Litwa nasza 

Czekała długo, jak my Żydzi Messyasza. Mick. 

Matka, którąm we łzach zostawił 

Z jakąż tęsknotą mnie czeka. — Mic. 

Tam oni mnie czekając wypłakali oczy. A. S. Kras. 
DOCZEKAĆ i doczekać się, (starosł, ĄoneKRTU, czesk. doćckati) znaczy 
czekać poty, póki się co nie stanie , a tćm samom nie być zawiedzo- 
nyni w oczekiwaniu, np. Daj Boże tego doczekać. 



Czekać — Cześć. O? 



Doczekał się starości. Kras. — Doczekał się pociecłiy z dziatek. Kras. 

WYGLĄDAĆ (czes. vyliledati) kogo lub czego, znaczy zwracać oczy 
w tę Btrouę, z którój kto, lub co ma przybyć. Czekać można tego, 
co nic prędko nastąpi ; czekać można całe dni i lata. Wyglądać zaś 
tego, co już jest niedalekie i czego tylko co nie widać. Kto czeka, ten 
może nie mieć żadnćj pewności. Kto wygląda, ten jest prawie pe- 
wnym. Czekać można równie dobrego , jak złego ; wyglądać zaś tylko 
tego, co pożądane. 

Dobra małżonka z dalekiej drogi czekając męża, oknem wygląda; co 
«Tót ruszą, jego się spodziewa; o nim najmijsza jej rozmowa. 8k. 

Nie wiedząc dnia śmierci mojej, ale jej codzień jako z okienka wyglą- 
dając. Sk. 

Mądry tylko potrafi wyglądać śmierci spokojnym umysłem. Pilch. — 
Czekamy, wyglądamy. Mic. — Wygląda człek, wygląda, aż się oczy 
mrużą. Mic. 

Czeladnik, patrz: robotnik. 

Czernidlro , - patrz : obmowa. 

Czerstiry, patrz: silny. 

CzMC, honor, zaszczyt, holrd, szacunek, uszanoDya- 

nie, ezoirobitnosc , poważanie, uwielbienie, adora- 
cya, ukłoń, pokiron. 
Ogólne pojęcie że czyje osobę wysoko u siebie ważymy. 

CZEŚĆ (słów. necTb, ros. lecib, czes. ćest) jest uznanie czyjej warto- 
ści moralnćj, budzące w sercu naszćm głębokie dla niego uczucie; 
oraz wynurzenie tego uczucia słowem, lub okazanie zewnętrznemi 
znakami. Wyrządzamy tćż komu cześć, gdy mu jawnie dajemy przed 
innćmi pierwszeństwo. Mówi się: cześć Boska, cześć religijna, cześć 
zewnętrzna (obrzędy), oddawać cześć, wyrządzać cześć, być dla kogo 
z najwyższą czcią, wspominać go ze czcią, składać komu hołd czci 
i uwielbienia^ czci pragnienie, pozbawienie kogo czci , człowiek bez czci, 
bez wiary. 

Co u innych ludzi szkoda, łańcuch, kłoda, śmierć, to u nas Polaków 
cześć, wszystko waży, i daleko więcej nad to wszystko. Orzech. — Bogu 
cześć ma być naprzód i na koniec dana. Jan Koch. — Oddawajcie wszyst- 
kim coście powinni: komu podatek, podatek; komu bojażń, bojażA; komu 
cześć, cześć. Wuj. Rom. 12. — Twoja cześć, chwała, nasz wieczny Pa- 
nie. Kantyczki. — Cześć obrazu ściąga się do osoby, którą obraz znaczy. 
Sk. — Cześć znaczy imię między ludźmi dobre. Pbtrycy. 

HONOR ^aciń. Ao»or^ oznacza wysokie pojęcie swojej godności czy 
istotnćj, czy nawet mniemanej: ztąd uważanie swojego dobrego 
imienia wyżćj nad wszystkie świętości. Piękna ta idea u średnio- 
wiecznego rycerstwa wygórowała nad moralność i religią; a sza- 
nowali ją nawet ci, dla których nic świętego nic było. Miała więc 

7 



98 Cześć. 

stronę dobrą i wzniosłą. Honor albowiem kazał święcie dotrzymywać 
słowa, stawać w obronie niewinności, poświęcać się bezinteresownie, 
nie szczędzić krwi i życia. Ale z dmgićj strony tenże sam honor na- 
kazywał ipścić się nad nieprzyjacielem, urazy nie przebaczyć, nikomu 
nie ustąpić, na swojćm zawsze postawić, samemu sobie czynić spra- 
wiedliwość i zadosyć uczynienie orężem , a najmniejszą obrazę krwią 
tylko zmywać. Była to więc cześć samego siebie posunięta prawie 
do bałwochwalstwa, a zatem wprost przeciwna duchowi religii chrze- 
ściańskićj. Idea ta od najdawniejszych czasów była i u nas znajoma, 
bośmy już w XI i Xn .wieku mieli pasowanych rycerzy. Wyraz ten 
jednak dopiero pod koniec XVI wieku zjawiać się u nas zaczyna. 

Mówi się: słowo honoru, na honor, mam honor prosić kogo, punkt 
honoru, ręczyć honorem, wyjść z honorem, obraza honoru, honory 
wojskowe, honory domu. 

Uczynię wszystko coby jedno obrazić nie mogło... honoru mego. Gośli- 
CKi. 1599 r. — Odmiany nie uczyniły w obyczajach jego honory, które 
a kogóż nie odmienia? Birk. — Żadna przez ten postępek nie stała się 
honorowi WMPana ujma, ani szkoda. Pasek. — Zakładają sobie punkt 
honoru w tćm, aby coś nad ludzi pokazać się. St. Lubom. — Zawżdy 
ludzi omamia płochy punkt honoru. Kras. — Mam punkt honoru. Zabł.. 
Szarpie honor mój. Bohom. — Czyż nie dosyć się jeszcze pański honor 
plami ? Mic. — Honor święty, honor rycerski wystąpił na scenę : zwiędły 
to łachman w sztandarze ludzkości. Zyg. Kras. 
ZASZCZYT oznacza to, co kogo podnosi w mniemaniu ludzkićm; co 
przynosi chlubę i jest ku czyjćj czci, to jest: czćm się kto poszczy- 
cić może. Bierze się niekiedy zaszczyt w znaczeniu honoru, np. 
mam zaszczyt prosić Pana, uczynić komu zaszczyt, to jest wielki 
dla nas zaszczyt. Lecz nie można powiedzieć: słowo zaszczytu, ręczę 
zaszczytem, punkt zaszczytu, chociaż się mówi: słowo honoru, ręczę 
honorem, punkt honoru. 

Kościoła katolickiego zaszczyt... Marya de Pazzis. Sk. — Nie raz na 
najwyższych postawione stopniach (białogłowy), zaszczytem były ^ieku 
swojego. Kras. — Krew Pańska jest zaszczyt przed gminem. Krasicki. 
Być mędrszym niż rządzeni, to zaszczyt rządzącego. Kras. 

Książę, jasnego domu szczepie znamienity. 

Któremu większe dajesz, nad wzięte zaszczyty. Tręb. 

Odejmmy mu te wszystkie jego zaszczyty, nie mniej on w pamięci ludz- 
kiej żyć nie przestiinie. 8t. Potocki. — Obywatele , co się podówczas o ten 
dobijali zaszczyt. St. Pot. — Dobrym być człowiekiem, to zaszczyt naj- 
pierwszy. Dmoch. — Z wieku mu i urzędu ten zaszczyt należy. Mic. 
HOŁD (czesk. hołd, to co łacińskie hommagium), był to uroczysty obrzęd 
składania przysięgi królowi przez lennych książąt i wręczenie im przez 
króla chorągwi. Dzisiaj hołd używa się w znaczeniu uszanowania 



Cześć. 90 

sUadanego osobom wysoki zajmującym w społeczeństwie stopień. 

Mówi się: składać komu hołd, albo hołdy, hołd wdzięczności, wy- 
magać hołdu, odbierać hołd. Proporzec albo hołd pruski , wiersz Jana 
Kochanowskiego. 

Hołd (homagium) akt uroczystego kontraktu między hołdownikiem, a Pa- 
nem najwyższym kraju, przez hołd użyczonego. Krasicki. — Oddam do- 
broczynnemu hołd powinny Bogu. Narusz. — Cnocie hołd oddać, moim 
zawsze celem. Kniazn. — Aby pamięć uczonych ludzi winny hołd w gro- 
nie jego odbierała. Dmoch. — Korzystam ze sposobności złożenia mu hołdu 
tego uszanowania, z którem... Linde. 
SZACUNEK (niem. ScMłzung) właściwie ogólna summa , w jakićj przed- 
miot jest oceniony, bez względu na szczegóły, np. szacunek majątku, 
klejnot wysokiego szacunku. Pod względem moralnym , szacunek zna- 
czy uznanie czyjćj osobistćj wartości, to jest: jego cnót, zasad, cha- 
rakteru , zasługi ; dla których cenimy wysoko jego osobę , szanując ją 
dla tego, iż w duszy przekonani jesteśmy, że na to zasługuje. 

Mówi się: mieć dla kogo szacunek, być z szacunkiem, godzien 
szacunku, pełen szacunku, otoczony powszechnym szacunkiem, być 
lub pisać się z winnym szacunkiem, z prawdziwym szacunkiem. Wy-* 
razowi szacunek zwłaszcza w listach i w oświadczeniach grzeczności, 
ustąpił miejsce dawnićj używany łaciński wyraz respekt, który teraz 
wyszedł z użycia. 

Dobre serce dawcy, dodaje szacunku darom. Kras. — Im bardziej da- 
wał się poznać, tem więcej skarbił sobie powszechny szacunek. Kras. — 
Szacunek siebie zależy na tem, żeby człowiek nic nie robił, niczego sie 
nie dopuścił, czegoby się przed samym sobą mógł wstydzić, i coby mu 
własne zganiło sumienie. Jan Sn£ad. — Człowiek, który się poznał na 
dostojeństwie natury ludzkiej, i uczuł głęboko szacunek samego siebie. Jan 
Śniad. 

Mężczyznom czasem kilka dawano przydomków. 

Na znak pogardy, albo szacunku współziomków. Mick. 
USZANOWANIE znaczy okazywanie zcwnętrznćmi znakami i całćra za- 
chowaniem się, że nie tylko lekce nie ważymy kogo ; ale przed powagą 
jego wieku, stanu, godności, znaczenia, nauki, schylamy czoło. 

Mówi się : złożyć uszanowanie , oświadczyć uszanowanie , okazywać 
uszanowanie, być dla kogo z winnćm uszanowaniem, pełen uszano- 
wania, najgłębsze uszanowanie. Dzieci winny rodzicom nietylko mi- 
łość i posłuszeństwo, ale i uszanowanie. Słudzy panom, podwładni 
zwierzchnikom, młodzi poważnym starcom winni uszanowanie. Sza- 
cunku zaś nikomu nie można nakazać, bo nań zasłużyć potrzeba. 

Mówi się: szacunek samego siebie (nie zaś uszanowanie). 

Co czynić ma dziecię, jeśli go kto na drodze uszanowania godny spo- 
tka, Erazm. — Wiek sędziwy zawsze winne sobie uszanowanie odbierał. 

7* 



100 Cześd. 

Krab. — Pisać trzeba do wyższych z uszanowaniem^ do równych ze 
względem, do niższych z uprzejmością. Krab. 
CZOŁOBITNOŚĆ właściwie padanie na twarz i bicie czołem o ziemię, 
co niegdyś było w powszechnćm użyciu, a czego ślad pozostał w wy- 
rażeniu: upadam do nóg. Ztąd wyrazem tym oznaczamy najwyższą 
cześć, Ittórą zewnętrznćmi znakami wyrządzić komu można. Złożyć 
komu czołobitność, oddać komu czołobitność, t. j. najgłębsze usza- 
nowanie. 

Zdawna już spragniony byłem zaszczytu złożenia hołdu mojej czołobi- 
tności u stóp W. k. Mości. Krasz. 
POWAŻANIE- i niekiedy poważenie (od ^słowa poważać) znaczy uwa- 
żanie czyjćj osoby, charakteru, zasad i godności moralnćj za tak 
wielką powagę , że ona jest jakby wyrocznią dla nas. Ten przeto je- 
den wyraz obejmuje uszanowanie z wysokim osobistym szacunkiem. 

Ku takiemu poważeniu przyszedł, iż mu się wszyscy kłaniali, i łaski 
u niego zabiegali. Sk. — Szczęście to jest dla narodu, kiedy nauki kwi- 
tną, a uczeni są w poważaniu. Kras. — Do tego nawet stopnia poważa- 
nia już był przyszedł, iż go podano ostatnim kandydatem do podsędko- 
stwa. Kras. 
UWIELBIENIE (od wielbić) znaczy uważanie kogo jakby za świętego, 
jakby za istotę nadziemską, ktorćj godnie uczcić i wychwalić nie po- 
trafimy. Kiedy człowiek stawi co tak wysoko, że nic równego nie 
widząc na świecie, z najwyższą czcią jakby przed bóstwem, gotów 
uklęknąć, to uwielbieniem zo wiemy. 

Mówi się: być dla kogo z najwyższem uwielbieniem. 

Uwielbienie większe jest niż chwała, bo rzeczone jest od wielkiego 
chwalenia; nibyto pod niebiosa wystawienie. Petr. 
ADORACYA (łac. adorałio) wyraz czysto łaciński, znaczy wyrządzanie 
czci religijno], jaka samemu Bogu służy padaniem na kolana, lub po- 
chylaniem głowy aż do ziemi. 

Mówi się: adoracya Przenajświętszego Sakramentu, adoracya krzyża 
w wielki piątek. 

Czynił głębokie adoracye, to jest: pokłonów tysiąc wybyał, za każdą 
adoracya powtarzając modlitwę. Sk. 
UKŁON jestto znak grzeczności lub uszanowania, który się czyni po- 
chyleniem głowy, posunięciem nogi, dygnieniem, zdjęciem czapki. 

Mówi się: nizki, głęboki ukłon, oddać ukłon, oświadczać komu, 
przesyłać ukłony. 

Z ukłonem witać lada kogo. Mic. 
P0B3L0N (słów. i ros. hokjioh-ł) jestto znak najwyższćj czci wyrażony 
pochyleniem aż do ziemi głowy i całego ciała, albo i uderzenie czo- 
łem o ziemię, Tak w kościele wschodnim biją pokłony padając na 



Cześć — Człowiek. 101 

twarz. Przenośnie znaczy oddawanie czci religijnój. Był t6ż niegdyś 
rodzaj podatka zwany pokłonem. 

Pokłon boski samemu Bogu oddawan być ma. Sk. — Przyjmij od pod- 
nóżka nóg twoich; od poddanego i najliższego kmiecia twego, od prochu 
stóp twoich ten pokłon. Skar. — Pokłon przeczystej dziewicy. Mick. — 
Na progach jego wybija pokłony. Mick. « 

Czironrieczeństwo^ patrz: ludzkość. 
Czl'owiek9 mąż, śmiertelnik, mężczyzna* 
CZŁOWIEK (słów. i ros. nejioBtK-B, czesk. ćloy^k) jest ogólna nazwa 
istoty ladzkićj, z duszy i ciała złożonćj. W formie skróconćj człek. 

W liczbie mnogiój: ludzie ; (nie zaś człowiekowie). 

Mówi się: śmiertelny człowiek, dobry człowiek, pocl&ciwy człowiek, 
znakomity, uczony, wielki człowiek, człowiek prawdziwie godny tego 
imienia; człowiek wyższy nad pospolitych ludzi, godność człowieka, 
prawa człowieka. 

Nic nie może być szkodliwszego młodemu człowiekowi, jako nikczemne 
próżnowanie. Rej. — Wszyscyśmy ludzie, jedno pleban człowiek. Rej. 

Znać że się człowiek nie na rozkosz rodzi: 

Bo z płaczem na ten nędzny świat przychodzi. J. Koch. 

Człowiek nie kamień. J. Koch. — Każdy ten młody człowiek, który 
chciwości swe ma na wodzy,... u mnie jest mało nie aniołenL Gobn. — 
Człowiek się rodzi na pracę , a ptak na latanie. Wuj. — I stworzył Bóg 
człowieka na wyobrażenie swoje. Wuj. — Był człowiek posłany od Boga, 
któremu imię było Jan. Wuj. — By najświętszy był człowiek, tedy przed 
się jest człowiekiem, to jest: błędom podległym. Sk. — Człowiek jest 
jako mały świat, mówili filozofowie. Sk. — Człowieka po mowie poznać. 
Sk. — Człowiek sądzi, a Bóg rządzi. Przysł. 

A dumny mocą swego majestatu. 

Wzniósł się nad człeka, i pogroził ówiatu. Kras. 

Człowiek się nie dla siebie tylko rodzi, 

I żyć mu tylko sobie się nie godzi. Pilch. 

Człowiek nie anioł. Przysł. — Nie wiele trzeba oświecenia na poznanie 
człowiekowi , że jest człowiekiem. Ks. Mobtełski. — Człowiecze, pokazałeś 
mi jak wiele możesz ; a ja ci pokażę, jak słabym jesteś. IŁarp. — W nim 
rycerza i męża, przytem człowieka widziała. Kniaż. 

Nie masz biedniejszego stworzenia jak człowiek młody do niczego nie 
przywiązany. Jan Śniad. — Prawdziwa godność nauki wyciągać się i ce- 
nić powinna z wpływu, jaki wywiera na wydoskonalenie władz ludzkich, 
na wyrobienie prawdziwej dostojności człowieka. Jan Śniad. — Gdzie czło- 
wiek? co z mój pieśni całą myśl wysłucha? Mic. — Mickiewicz jako 
człowiek jest jeszcze piękniejszym, niż jako poeta. Zyq. Kbas. — 

Każda myśl wielka z wieku przechodząc do wieku 

Świadczy że coś wyższego jest przecie w człowieku. A. S. Kras. — 



102 Człowiek — Czołgać si^. 



Jakże jest wielkiem to imię człowiek, gdy kto jest prawdziwie człowie- 
kiem. A. S. Kras. 
MĄŻ (starosł, ma:k'b czyt. mąż, ros. wy^rB, czesk. muz, zkąd niemiecki 
Mensch, we wszystkich dyalektach słowiańskich oznacza człowieka 
dojrzałego i poważnego. Dziecię, młodzieniec, niewiasta są ludźmi, 
nie zaś mężami. Rodzi się człowiek, nie zaś mąż. 

Mówi się: dostojny mąż, uczony, światły, znakomity, zasłużony mąż, 
wielki mąż, rycerski mąż, waleczny mąż. 

Gdym był dziecięciem, mówiłem jak dziecię... lecz gdym się stał mę- 
żem dojrzałym, wyniszczyłem co było dziecinnego. Wuj. — Zebrał sięwszys- 
stek lud, jako mąż jeden na plac. Wuj. — Nie miejsce męża, ale m«*iż 
miejsce zdobić ma. Knap. — Mężu! co sławy chęć wyssałeś w mleku. 
NiEM. — Ziemia jeszcze takich nie widziała mężów. Zyg. ICrasiń. 
ŚMIERTELNIK, w języku książkowym oznacza śmierci podległego 
człowieka. 

Najwyższy zakres śmiertelnika chwały. Lud. Osin. — O! jakże mylne 
śmiertelników sądy. L. OsiŃ. 
MĘŻCZYZNA (ros. wymHHa) był w początkach wieku XVI wyrazem 
zbiorowym i oznaczał to co mężczyźni w ogólności. Dzisiaj oznacza 
osobę dorosłą płci męzkiój. 

Mężczyzna ma być mężczyzną , i twarzą , i postawą , i słowy. Gorn. — 
Mężczyzna nie jest bardziej człowiekiem, niż białogłowa. Gorn. — Trzy- 
kroć do roku ukaże się wszelki mężczyzna twój przed Panem Bogiem 
twoim. Wuj. — Wiedziałem kto jesteś : mężczyzna. Mick. — Był to męż- 
czyzna słuszny, barczysty, choć nie otyły wcale. Korzeń. 
C-ŁoŁgać »ię, pel^ac, raczkoirac^ irazie. 
CZOŁGAĆ SIĘ właściwie znaczy suwać się po ziemi, czyli chodzić bez 
nóg, jak węże. Przenośnie słać się komu pod nogi nikczemnie i z za- 
pomnieniem swojćj godności. Mówiąc o poetach, czołgać się znaczy 
być poziomym, i nie umieć podnieść się nad ziemię. 

I rzekł Bóg do węża: na piersiach twoich czołgać się będziesz. Wuj. — 
Wolą raczej, aby się pod ich czołgano nogami, niżeli mówiono kiedy prawdę 
bez ogródki. Zabł. — I co miał górnie latać, czołga się po ziemi. Dmoch. — 
O cieniu, o maro ludzkich wielkości! czemże przy geniuszu jesteś? oto tern, 
czem jednoniowy robak przy odwiecznej skale, u nóg której czołga się. 
St. 1*ot. 
PEŁZAĆ (słowian, uji^saTH, ros. nojiaarb, czes. polziti se) mówi się o 
chodzeniu raków, żółwi, gąsienic, jako też niemowląt, które na rękach 
i nogach, czyli rakiem chodzą. Pełznąć w znaczeniu wypadania wło- 
sów lub Wakowania koloru, nie jest synonimem słowa: czołgać się. 

Zbiorę me dziatki, ^nuki, z prawnucząt orszakiem, 

I te, co są w pieluchach, i co pełzną rakiem. Nar. 

Aż pełznie do ognia coś rakiem. Pol. 



Czołgać się — Czucie. 103 



RACZKOWAĆ, wyraz gminny, znaczy chodzić rakiem, czyli na bałuku, 
to jest: na rękach i nogach. 

Schwytano na łowach człowieka, co na podobieństwo bestyi czworono- 
giej raczkowi^. Balsah. — Ledwom przestał raczkować, zaczęła mnie mama 
włóczyć z sobą po teatrach. Czartor. 

ŁAZIĆ, LEŹĆ (słów. jiaacy, Glagol. Cios. XI wieku, ros. .^asHTb, czesk. 
iezti) właściwie znaczy chodzić na wieln nogach, jak: owad, gąsie- 
nica; albo też łazić po drzewach, po drabinie. Przenośnie mówi się 
o chodzenia zbyt powolnćm, albo o wciskania się tam, gdzie komu 
nie radzi.' 
Mówi się : leźć komu w oczy, leźć jak na raku, ledwie łażę, aby lazło. 
Łaziłeś po ptaki w gołębiniec blizki. J. Koch. — Cokolwiek na pier- 
siach łazi o czterech nogach i nóg wiele ma, . . . jedć nie będziecie, bo 
brzydkie jest. Wuj. — Dajże mi pokój , nie leż mi w oczy. Bohom. — 
Czasem szczęście samo w ręce lezie. Bohom. — Jak można, tak się na 
tym świecie Ićzie. Niemc. — Wlazł na gruszkę, rwał pietruszko. Przysło- 
wie. (Jedno drugiego się nie trzyma). — Wlazł kotek na płotek. Piosnka 
gminna. — Po coś Waść do tych ruin łaził? Migk. 

Czac, patrz: słyszeć. 

Czacie, uczucie, narażenie, afekt, efelit. 

CZUCIE (słów. HioBbCTBie, ros. HyscTBo), w znaczenia fizyologicznćm 
jestto skutek czynności nerwów, które odbierając od zewnętrznych 
podniet wrażenia, przenoszą je jakby telegrafem do mózgu, gdzie się 
już tworzy świadomość tych wrażeń. 

W znaczeniu moralnćm jestto działalność duszy, przejętćj doznanćm 
wrażeniem, które wprost i bezpośrednio do jćj głębi przenika, i poru- 
sza ją silnićj lub słabićj, niezależnie nawet od woli człowieka. Czucie 
fizyczne, wspólne człowiekowi ze zwierzętami, może być jużto w ca- 
łym organizmie, już tylko w części, na którą działa zewnętrzny przed- 
miot Tak mówimy: nie mam czucia w ręku, w nodze; czucie bólu, 
smaku, zapachu, czucie zimna, gorąca i t. d. Część ciała sparaliżo- 
wana pozbawiona jest czucia. Człowiek w letargu lub uśpiony chloro- 
formem, jest bez czucia. Człowiek pozbawiony czucia, nie daje ża- 
dnego znaku życia. 

Czucia nie może być bez udziidu duszy. J. Majer. — Jedna i tażsama pod- 
nieta może wywoływać najodmienniejsze czucia, w miarę rozmaitego zmy- 
słu, który jej wjrfywu doświadcza. J. Majer. 

UCZUCIE (w XYI wieku zwano z łacińskiego aflfektem, a w XVin wieku 
z francuzkiego sentymentem) oznacza nie fizyczne, ale moralne czu- 
cie, które przenika do głębi serca, nie zależąc od woli. Czucia do« 
znaje każda istota organiczna, i każda część należąca do składu ży- 
wego organizmu. Uczucie samemu człowiekowi jest właściwe; a jak 
za siedlisko mydli bierzemy głowę, tak uczucia mieścimy w sercu. 



104 Czucie. 

Różnicy tćj nie zachowywali pisarze nasi do pićrwszych dziesiątków 
XIX wieku. Jan Śniadecki rzadko używał \vyrazu uczucie, a naj- 
częściój pisał w tómże samem znaczeniu czucie. Różnica ta ustaliła 
się dopiero od czasów Mickiewicza, który uczuciem przewyższył 
wszystkicłi starożytnych poetów. 

Mówi się tedy: uczucia ludzkości, przyjaźni, miłości (nie zaś czu- 
cie), uczucia szlachetne, religijne, nieziemskie, przejęty uczuciem, bu- 
dzić w sercu uczucia, zwierzać się komu ze swoich myśli i uczuć, gra- 
nica myśli i uczuć i t. d. A chociaż można powiedzieć: uczucie bólu, 
smaku, zapachu, lecz tu właściwićj byłoby używać wyrazu: czucie. 

Przyczyna słabości i omdlałości mowy jest w słabem uczuciu mówcy. 
PiRAM. — Imię jego wspominane będzie z tćm uczuciem, jakie dzieła jego 
w każdym z czytających wzbudzają. Dmoch. — Tobie serca najskrytsze 
uczucia zwierzałem. An. Goreć. 

Wszystkie uczucia słuchacz z nim podziela. 

Oprócz jednego uczucia — nadziei. Mick. 

Z każdym wskrzeszonym wyrazem budzi się nowe uczucie. Mick. 

Ile krwi tylko ludzie widzą w mojej twarzy, 

Tyle tylko z mych uczuć dostrzegą w mych pieśniach. Mick. 

Da^^Tiy to i ludzkość uzacniający obyczaj, wynurzać naj rzewniej sze uczu- 
cia dla tych, którzy się wzajemnością już nam wypłacić nie zdołają. Czar- 
TOR. — Wyssał z mlekiem głębokie, silne uczucie religijne. Krasz. 
WRAŻENIE (od słowa wrazić się), wyraz XVin wieku, tłumaczący do- 
słownie dawnićj używaną z łacińskiego impressyą, oznacza odbicie 
się tego w zwierciadle umysłu, co podziałało na zmysły, lub imagina- 
• cyą. Tak kiedy to, co widzimy, słyszymy, czego się dotykamy, do- 
biegłszy do umysłu, odciśnie się na nim, czyli wrazi słabićj lub mo- 
cniej, to zowiemy wrażeniem. 

Mówi się: wrażenie miłe lub niemiłe, wrażenie silne, głębokie; 
sprawić, zrobić na kim wrażenie, doznać wrażenia, być lub zostawać 
pod wrażeniem. 

Pierwsze wrażenia na umyśle dziecięcia są zawsze najtrwalsze. Karp. — 
Wrażenia zmysłów są żywsze i wyraźniejsze niż wyobrażenia, które nam 
je przypominają i wystawiają. Jan Śn. — Dwa są początki poznawania 
ludzkiego: wrażenia zmysłowe i działanie rozumu. Jan Śn. — Człowiek 
imaginacyą obdarzony, nie jest niewolnikiem szczególnego jakiego wraże- 
nia. Jan Śni ad. — Już nie pamiętam wrażenia tej chwili. Jul. Słów. — 
Uczyniły wtedy na umyśle mym tak głębokie wrażenie, że ani czas, ani 
późniejszych zdarzeń rozmaitość zatrzeć ich nie zdołały. Zmorski. — Ot<> 
cały obrazek, któremu równego nie znam : bo żaden na mnie tak wielkiego 
nie zrobił wrażenia. J. Krasz. 
AFEKT (łacin, afficercj mocno dotykać, nawskróś przejmować) w da- 
wnej polszczy znie oznaczał żądzę, uczucie a mianowicie miłość, np. 



Czucie — Czuły. 105 



ojcowski afekt, czuć afekt, oświadczyć się z afektem. Dzisiaj używa 
się dość rzadko, i oznacza takie wzruszenie umysłu, które nie tylko 
jego równowagę narusza, ale pewny zamęt w nim rodzi, np. bojażii, 
gniew, nadzieja, zadziwienie, radość, smutek. Afekt może być bardzo 
silnym, ale najczęścićj bywa tylko chwilowym. 

To prawy Pan, kto się sam zwycięży, a nie da sobie rozkazować żad- 
nym afektom. Rej. — Ojcowski afekt. Sk. — Czyniąc ten wyrok, bar- 
dziej się afektem, niż słusznością uniósł. Sk. — Krasomówca afekty wzru- 
sza w słuchaczach. Knap. — Wojsko serdecznych nowo zarekrutowanych 
afektów. T3rtuł książki. 

£PF£KT (franc. effet) oznacza sprawienie tak silnego wrażenia, że elek- 
tryzuje widza lub słuchacza, działając na imaginacyą; chociaż to, co 
sprawiło eifekt, może być bardzo podrzędnej wartości. 

Effekt był taki, jakby anielskie głosy z powietrza odpowiadały ziem- 
skim śpiewom. 8t. Taknow. — Ta rola dobrze grana robi zawsze effekt. 
Stan. Tarnów. 

Czujny, patrz: pilny. 

Czuiry, tkliwy, rzewny, patetyczny, uczuciowy, wra- 
żliwy. 

CZUŁY (ros HyBCTBHTe.ibHMH) mówi się o człowieku, któiy czuje głę- 
boko; o sercu, które wzrusza widok cierpień ludzkich, jako też o tern, 
co obudzą i wywołuje uczucia, np. osoba czuła, matka czuła, serce 
czule, dusza czuła, czuła mowa, czuła pieśń, czuła poezya, czuła mu- 
zyka, czuła miłość, czułe pieszczoty. 

Nie sprzeciwia się religia czułości: kiedy Chrystus sam zapłakał nad 
zmarłym Łazarzem ... to i łzami sic naszemi nie obrazi. Kkas. — Serce 
(►d natury ma bardzo czułe. Kras. — Kogóż i teraz czułe serce nie za- 
boli? Trcb. — Czułość w Bcrcu wzbudzona, ale nie nakazana być może. 
WęoiERSKi. — Serce czułe dało początek poezyi. Golański. — Na los 
nieszczędllwych najczulsi nieszczęśliwi. Ossol. 

I 

Taka pieśń moja o Aldony losach, 

Niechaj ją Anioł muzyki w niebiosach, 

A czuły słuchacz w duszy swej dośpiewa. Mick. 

Zawsze ją witał uśmiechem, czułem pożegnał wejrzeniem. Mick. 
TKLIWY (czesk. tklivy, od tknąć), wyraz XVIII wieku, oznacza takie 
usposobienie serca ludzkiego, że je najmniejsza rzecz dotknie i roz- 
rzewni; że człowiek byle co, gotów się rozpłakać, chociaż to uczucie 
może być nic głębokie i nie trwałe. Czułość może być w sercu, cho- 
ciaż jćj zgoła nie widać; tkliwość nie może się utaić, i natychmiast 
na jaw wychodzi. 

Mnie los dał serce tkliwe, poznanie ludzi i pióro w ręko. Karp. — Ztlo- 
łai »ie głos mój przedrzeć do tkliwej gdzie duszy ? Wal. Gurski. — Tkliwy 
na cierpienia ludzi (Kołłątaj) nie miał w sobie ani zawziętości, ani 



106 Czuły. 

zemsty. Jan Śniad. — Trzeba dobrze umieć swój język, żeby go zrobić 
zachwycającym tłumaczem prostoty, przymilenia i tkliwości. Jan Śn. — 
Zatrzymaj w twej pamięci i sercu tkliwą modlitwę. Jan Śn. — Smutne 
przeczucie w piersiach odzywa się tkliwy cli. Niemc. — Ranią serce moje 
tkliwe, te smutne jęki. Niemc. 

Czego tkliwe serce życzy, 

Płonneż to tylko marzenie? Kaz. Brodź. 

Od tronu Boga wiara pośpiesza, 

Z słodkim uśmiechem, w pogodzie czoła. 

Jak tkliwa matka, wiernych pociesza. Boh. Zaleski. 
RZEWNY (od słowian, i ros. peBHwft, gorliwy). Stosuje się do zewnę- 
trznych objawów czułości, w których jest coś żałosnego, do łez pobu- 
dzającego i przemawiającego do serca. Tak mówi się: łzy rzewne, 
głos rzewny, płakać rzewnie. 

Usłyszał Pan jej rzewny płacz. J. Koch. — Strach serce ujął, a w oczu 
płacz rzewny. J. Koch. — Lud skruszony rzewno płakał, i ziemię łzami 
polewał. Sk. — A oni nic na rzewne płakanie młodzieńca onego pięknego 
nie dbając, zabić go chcieli. 8k. — Magdalena z nabożeństwa rzewnie pła- 
kała. BiKK. — Nie raz ci smutne lice płacz omoczy rzewny. Kochów. — 
Jak to wspomnieć bez rzewnego żalu? Kras. 

Na rzewność płaczu Pańskie względy padły, 

Dał się przebłagać. Kkas. 

Jęczy, a smutne wznosząc w niebo oczy. 

Przytula syna i łzy rzewne toczy. Kras. 

Te mary, ten wóz, spoczynek po znoju, 

Lud wdzięczny łzami oblewa rzewnemi. Nemc. 

Przerwij łzy rzewne ojcze mój kochany. Niemc. 

Alem zostawił żonę i dzićcię. 

To mi łzy rzewne wyciska. Mick. 
PATETYCZNY (z greek. rKt^óg, cierpienie, namiętność). Stosuje się tylko 
do wymowy i znaczy: porywający uczuciem, wzniosły, a razem wzru- 
szający, np. miejsce patetyczne w mowie, domówienie patetyczne, prze- 
mowa patetyczna. 

Nazywają ją (wymowę) patetyczną albo ognistą, zależącą na silnćm po- 
ruszeniu. Jan Śniad. — Jeśli w mowie lub piśmie siła poruszająca buja 
i panuje, będzie to wymowa patetyczna. Jan Śniad. 
UCZUCIOWY, wyraz XIX wieku, który już zyskał prawo obywatelstwa, 
używa się na oznaczenie tego, w kim uczucie przemaga i góruje nad 
innemi władzami duszy ; który rządzi się uczuciem, który żyje w krai- 
nie uczuć choćby przesadzonych, albo udanych. 
WRAŻLIWY mówi się o osobie, którćj systemat nerwowy tak jest czuły, 
że na nićj sprawuje mocne wrażenie nie tylko to, co dla kogo innego 
byłoby rzeczą obojętną; ale że w nićj się łatwo odbijają nawet cudze 



Czuły — Czyn. 107 



wTażenia. Wrażliwa jednak osoba może głęboko nie czuć, bo tak ła- 
two przyjmowane przez nią wrażenia, chociaż działają na umysł, ale 
nie zawsze przechodzą do serca. Mówi się tedy : umysł wrażliwy (nic 
zaś 8erc«). 

Czupryna, patrz: włosy. 

CTWwac ę patrz: pilnować. 

Czyhać 9 czatować, czaić się, dyb;ic na co, grodzie 
na co. 

CZYHAĆ (czesk. ćihati) znaczy wyglądać tylko pory, żeby się, jak ja- 
strząb na zdobycz, rzucić na czyje osobę, niewinność, albo własność, 
np. czyhać na zgubę czyje, na majątek marnotrawcy. 

Czyhają na bogacza. Rej. — Oto na gardło moje tajemnie czyhają. 
J. Koch. — Chodził sobie po wielkiej sieni, czyhając już na tego swego 
towarzysza. Gorn. — A Herodyas czyhała nań, i chciała go zabić. Wuj. — 
Czyha na drodze jako zbójca, a które ujrzy nieopatrzone, zabije. Wujek. — 
Jął wszystko odkrywać, jako na jego zdrowie czyhać miano. Piotr Ko- 
chan. — Przez nienasycone łakomstwo czyliał na dobra klasztorne. Birk. 

CZATOWAĆ (od czata, starosł. Mara oddział. Wostokow) znaczy zasia- 
dać w miejscu ukrytćm przy drodze, lub na przesmyku, z zamiarem 
napada na przechodnia, lub podróżnego, np. : zbójca czatuje na prze- 
jeżdżającego, kot czatuje na myszy. 

Czy macie wy sunuenie, na życie tak zacnego Pana czatować ? Bohom. — 
Nie bój się , żadna na cię nie czatuje ręka. Mick. — Czatował , jako kot 
na szczury. Mick. 

CZAIĆ SIĘ, PRZYCZAIĆ SIĘ, ZACZAIĆ SIĘ (z tatar, czair, trawa) 
znaczy przypaść do ziemi i leżeć jak nieżywy, ukryć się w trawie 
lub w miejscu, gdzie można być niedojrzanym , czatując na zdobycz. 
Czai się zwinny Kozak. Małcz. 

DYBAĆ NA CO (starosł. ^uósirn, Wostokow), wyraz gminny, znaczy 
podkradać się do czego, podchodzić na palcach, nakształt zwierza, 
który się na tylnych łapach wspina, czyli na dyby staje. 

Na groch dybie • we dnie z lasu zając. Rej. — Śmierć mnie staremu 
w oczy lezie, ale na cię z tyłu dybie. Sk. — Dybie pawim sposobem, na 
palcach się wiesza. Klon. — Śmierć wszędzie na palcach dybie. Knai». — 
R4>zbójnik na życie i majątek razem; napastnik na same własność czło- 
wieka dybie. Ostrowski. — Wszyscy dybią na rydza. — Mick. 

auDZIĆ NA KOGO, lub NA CO, znjiczy brać kogo jakby na cel, żeby 
go dosięgnąć, zaszkodzić lub zgubić. Ztąd ugodzić, silnie i trafnie 
uderzyć. 
Mówi się: godzić na czyje życie, na zgubę. 

Strzelcy ustawicznie ze wszech stron ' nań godzą. Rej. — Już rozumiem 
że na to godzicie, abym ja waszej rozmowy nie słuchał. Gorn. 

Czyn, acxyiieK9 postępek , dziet-o, sprawa « fakt. 



108 Czyn. 

CZYN oznacza wykonanie albo doprowadzenie do skatkn czy chęci, czy 
myśli, czy słowa, czy zamiaru. Stosnje się do rzeczy moralnych, mia- 
nowicie znakomitych i odznaczających się, a przynajmnićj wyższych 
nad sferę powszedniego życia. 

Tak mówi się: wielkie czyny, wojenne czyny, bohaterskie czyny, 
w czyn wprowadzić, w czyn wcielić, wsławić się jakim znakomitym 
czynem. Bierze się ezęścićj na dobrą, lecz niekiedy i na złą stronę. 
W XVI wieku wyraz ten używany był tylko na oznaczenie dzieł zna- 
komitych. 

Patrz jak w tęczę, w ten czyn ojca twego. Rybiń. — Szlachetne jego 
czyny. Birk. — Wielkiego wodza niezatarte czyny. Jabł. 

Chcę żyć, ażebym sławę twego czynu 

Zachował światu, rozgłosił na wieki. Mick. 

Zgińcie me pieśni, wstańcie czyny moje. Zyg. Kras. — Czyny wasze 
niech świadczą za was, a nie czcze słowa i przechwałki. Krasz. 
UCZYNEK oznacza to, co kto uczynił, czy dobrego, czy złego pod wzglę- 
dem moralnym. Między czynem a uczynkiem ta tylko jest różnica, że 
kiedy się mówi o dziełach znakomitych, używamy wyrazu czyn; a 
kiedy mówimy o sprawach powszednich, wtenczas używamy wyrazu 
uczynek, np.: czyny bohaterskie, historyczne, czyny Alexandra Wiel- 
kiego; a uczynki miłosierne, uczynki dobre lub złe. 

Mówi się : złowić na gorącym uczynku (nie zaś na gorącym czynie). 

Zapłać im wedle ich uczynków. Panie. Jan Koch. — Wiara bez uczyn- 
ków jest martwa. Wujek. — Nie miłujmy słowem, ani językiem; ale 
uczynkiem i prawdą. Wujek. — Samego siebie we wszystkiem podawaj 
przykładem dobrych uczynków. Wujek. Tyt 2. 7. — Modlitwa dobrem! 
uczynkami pod obłoki się podnosi. Skarga. — Czego uczył, to sam pier- 
wej uczynkiem wypełnił. Sk. — Trudno wymówić jako się dusza dobremi 
uczynkami karmi i uwesela. Skar. — Kto dobre uczynki czyni, oświeca 
mu P. Bóg rozum. Skar. — W każdym uczynku jest przedsięwzięcie ser- 
deczne, tajemne, na które Bóg sam patrzy. Skarga. — Nie na papierze 
rozum znać, ale na uczynku. Sk. — Niech nam żadna nieprzyjażń ludzka 
do dobrych uczynków serca nie psuje. Sk. — ^ Woleli dobrze czynić, niż 
z dobrycli uczynków być zaleceni. Birk. 
POSTPJPEK (ros. iiocTynoKii), w XVI wieku odnosił się wyłącznie do 
moralnego jirowadzenia się, bo u Górnickiego czytamy: „Nie tylko 
ubiór, ale postępki, obyczaje (odłożywszy mowę i uczynki na stronę) 
odkrywają człowieka, jaki jest w sobie". Dzisiaj postępek prawic nie 
różui się od uczynku i oznacza to, co kto uczynił, lub jak postąpił 
w danej okoliczności. Mówi się jednak: uczynki miłosierne (nie zaś 
postępki). 

Zgrzeszyłem myślą, mową, i uczynkiem, (nie zaś postępkiem). Schwy- 
tany na gorącym uczynku (nie zaś na gorącym postępku). 



Czyn^ 109 

Z zacnych postępków i z poczciwej sprawy 

Zawzdy cnotliwi dostawali sławy. Rej. 

Te postępki, obyczaje , których ja nie mam za uczynki skuteczne , po- 
ka^ wnet człowieka, jaki jest w sobie. Gorn. — Nie wstydzc^j się tak 
beEl>ożnych postępków swoich. Skarga. — Głupim ustąpić, a ich postęp- 
kami się nie obrażać, mądrego rzecz jest. Skar. — Cichość jogo, łaska- 
wość i obyczajów pięknych postępki, coś w nim wielkiego prorokowały. 
Se. — Kto za dobry postępek chce pieniędzy, pewnie się da i na zły 
stargować. Skar. — Nie masz teraz do tego pory, ażebym dostatecznie 
przyczyny tego mojego postępku opowiedział. Kras. — Postępek szlache- 
tny. Kras. 
DZIEŁO (słowian. fl,'^JiOj ros. Ą'bjiOy czesk. dilo) używa się raz w zna- 
czeniu wielkich czynów, np.: dzieła rycerskie; drugi raz w znaczeniu 
utworów ducha, np.: dzieła Kochanowskiego, dzieła Krasickiego. 

Mówi się: dzieło stworzenia, dzieło tioże, dzieło rąk ludzkich (nie 
zaś czyn lub uczynek). 

Dzieła rąk twoich są niebiosa. Wujek. — Lepsze dzieło niż słowo. Skar- 
ga. — Głupiec to, a nie mądry, który w języku tyło, abo w głowie radę 
chowa; a do dzieła ręki nie przykłada. Sk. — Zostawuję tych dzieł chwa- 
lebnych wyliczanie ustom wymowniejszym. Bohom. — Dziełami się pań- 
stwa wznoszą, a nie słowy. ELras. 

Jeśli odgłos dzieł naszych was kiedy doleci. 

Czyż możecie nas poznać, żeśmy wasze dzieci? Kras. 

Sam tylko geniusz żyje z siebie ... on sam tworzy dzieła godne wie- 
ków, a te same dzieła stają się dla niego niezatartą pamiątką. Dmoch. 
SPRAWA (od sprawić), jako należący tu synonim znaczy to, co kto 
sprawił. Jako więc od słowa czynić wziął nazwisko dobry albo zly 
uczynek, tak od słowa sprawić, dobre albo złe człowieka sprawy. 
W tćm znaczeniu wyraz ten rzadko się dziś używa i głównie w ję- 
zyku kfiiążkowym, np. : cnotliwe sprawy, za sprawą Ducha Ś., wyrze- 
kać się czarta i wszystkich spraw jego. Sprawka mówi się tylko o ja- 
kimś figlu, allK) złym uczynku, np.: to twoja sprawka. W znaczeniu 
dochodzenia sprawiedliwości na drodze prawa, patrz: sprawa. 

Bogu tajemne nie są ludzkie sprawy. J. Koch. 

Wy, którym władza do rąk jest podana. 

Oglądajcie się w swych sprawach, na Pana. Jam Kocu. 

Kie na herb przodków patrz, ale na sprawy. Szarzyn. — Za cnotliwe 
sprawy sama cnota hojną nagrodą jest. Gorn. — Wiele spraw, zacnych 
przodków naszych, w ciemnej nocy leżą. Bielski. — Dobrą natikę nauczy- 
ciela złe sprawy niszczą. Knap. — Dziwne sprawy boskie. Rys. — Do- 
mowe, potoczne sprawy. Baz. — Temi dwiema rzeczami każde królestwo 
stoi; nagrodą za poczciwe sprawy, a karaniem za sprawy złe. Kopcz. 



110 Czyn — Czysty. 



Wszystkie nasze dzienne sprawy 

Przyj m litośnie Boże prawy. Karp. 
FAKT (z łaciu. factum), wyraz czysto łaciński, oznacza to, co rzeczy- 
wiście się stało ; co nie było tylko myślą, słowem, chęcią, ale w czyn 
przeszło, a zatćm, czego samo ukazanie za dowód może wystarczyć, 
np. : to nie są słowa, to fakt ; dowodzić czego faktami, opierać się na 
faktacł), fakt sfiełniony. Historyczny czyn oznacza jego wielkość i zna- 
czenie ; historyczny fakt, oznacza jego rzeczywistość i pewność. 

Częstokroć fakta najprostsze i pospolite, na które wszyscy patrzą nic 
w nich nie widząc, są dla geniuszu zwierciadłem wielkich i zdumiewają- 
cych widoków. Jan Śniad. 
Czynie, patrz: robić. 

Czysty, chędog^l, ochędóźtiy, schludny. 
CZYSTY (słowian. «ihct'ł, ros. HHCTŁid, czesk. cisty) daje wyobrażenie 
przeciwne brudnemu, mętnemu, skalanemu, i mówi się o tćm, co jest 
bez plamy, brudu, mętu i śmiecia. Bierze się w materyalnćm i mo- 
ralnćm znaczeniu. Czysta woda, czysta bielizna, czysty papier, czyste 
powietrze, czysty głos, czysta miłość, czyste sumienie, czysty jak kry- 
Kztiił, jak łza, jak bursztyn. 

Mówi się też : dyament czystćj wody, koń czystćj krwi, język czy- 
sty, dochód czysty, majątek czysty (t. j. bez długów), papier czysty 
(t. j. niezapisany). 

Powietrze ono jasne . . . jako kszyształ czyste. Rej. 

Ja Panie niechaj mieszkam w tern gniażdzie ojczystćm, 

A ty mnie zdrowiem opatrz i sumieniem czystćm. Jan Koch. 

Serce czyste stwórz we mnie Panie. Wujek. — Widziałem sie niedawno 
w stnigu czystej wody. Bexd. — Nie uczerpnąć z błota czystej wody. 
Fred. — Słońce po czystym lazurze tocząc się. Kropin. 
CHĘDOGI (słowian. xA;^orB) w dawnój polszczyznie znaczył elegancki. 
Dzisiaj używa się rzadko i tylko w języku książkowym. Znaczy czy- 
sto utrzymany, i stosuje się tylko do rzeczy materyalnych. 

Łóżko stoi clicdogie, a kołderka na nim. Rej. — Gdy każdy przed swym 
domem umiecie, wszystkie miasto chedogie będzie. Kn. — Choć ubogo, 
byle chędogo. Przysł. — Dom mieszkalny, niewielki, lecz zewsząd chę- 
dogi. Mi(!K. 
OCHĘDOZNY oznacza tego, który lubi i zachowuje czystość, jak około 
swojej osoby, w sukniach, w mieszkaniu, w sprzętach, np. : ochędóżny 
sługa, ochędóżna gospodyni. 

To napotrzebniejsza w ubiorze, aby dworzanin był ochędóżny, a snażny. 
GoRN. — Wolała sama przymówkę cierpieć, iż nieochędóżna, niżli bliźniego 
zgorszyć. Sk. 
SCHLUDNY, wyraz w dawnój polszczyznie niespotykany, daje wyobra- 
żenie przeciwne niechlujnemu Cnieschludnemu) i mówi się o tóm, co 



Czysty — Dać. Ul 



Utrzymane jest tak czysto i świeżo, że nigdzie ani śmiecia, ani brudu 
ani pyłu nićma. Stosuje się tylko do rzeczy materyalnych. 

Niech twój nbior będzie schludny, gustowny, zgadzający się z mająt- 
kiem twoim. Tańska. 

Domek schludny i wesoły, 

A gościnne sute stoły. Boh. Zal. 

Widok tej wioski okrytej zielenią, gajami, sadami, schludnej, zabudowa- 
nej porządnie, wzbudzał mimowolnie ciekawość i zajęcie. Kkasz. — Mia- 
sto jest suche, schludne, o szerokich ulicach. Ewa Felińska. 
Czytelny, patrz: wyraźny. 



D 

Dąbronra* patrz: las. 

Dact udzielić 9 użyczyć, ofiaro w-ic, darow«ac. 

DAO i DAWAĆ (słowian, a^th, ros. a^tb, czesk. d4ti) maluje wyobra- 
żenie przeciwne słowu brać, i znaczy w ogólności przenieść w ręce 
dmgiego to, co jest naszą własnością, lub co jest w naszćj mocy. Prze- 
nośnie mówi się: dać słowo, dać radę, dać przykład, dać powód, 
dać dowód, dać gardło, dać za wygraną, dać komu pokój, daj Boże, 
nie daj tego Boże, dałby to Pan Bóg. Da-li Bóg i da-li Pan, dzisiaj 
stało się rodzajem zaklęcia. W dawnćj polszczyznie znaczyło: jeżeli 
Bóg da, jeżeli Pan Bóg pozwoli. Tak na Sejmie 1548 r. mówi Sie- 
rakowski: co tak wszystko da-li Pan Bóg będzie. U Skargi też czy- 
tamy: o czćm da-li Bóg, na narodzenie Najświętszćj Panny mówić 
liędziem. 

Dasz ubogiemu kęs chleba, abo pieniądz: poprawdzie mały koszt, ale 
owo słówko: Bóg miły zapłać, wielka to nagroda. Rej. — Daj wszystko 
dobre, z miłosierdzia swego. J. Kocn. — Dać co, jest odjąć sobie, a ku 
używaniu podawać drugiemu. Gtorn. — Nikt nikomu nie daje, czego sam 
nićma. Biel. — Pan dał. Pan wziął, niech będzie imię Pańskie błogo- 
sławione. Wuj. — Kto daje ubogiemu, nie zubożeje. Wuj. — Dajcie, a bę- 
dzie wam dano. Wuj. — Nie możesz dać pieniędzy, daj radę, napomnie- 
nie, nankę, słowo dobre. Skar. — Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje. 
Przysł. Rys. — Czarna krowa białe mleko daje. Przysł. — Komu Bóg ro- 
zumu nie da, kowal mu go nie ukuje. Przysł. Kn. — Nie jednako Pan Bóg 
daje, jednemu gęś, drugiemu jaje. Przysł. — Chorego pytają się, zdrowemu 
dają. Przysł. — Dał ci Bóg dary, używaj miary. Przysł. — Niechaj łaje, 
kiedy łaje. Przysł. — Komu Bóg da dziatki, da i na dziatki. Przysł. — 
Krowa, która siła ryczy, mało mleka dawa. Rys. — Przed kim było klu- 



1J2 Da<S. 

cze kryć; temu w ręce dano. Rys. — Dwakroć daje, kto rychło daje. 
Knap. — Dam ci niektóre przepisy na drogę. Kras. — Co nam dał Pan 
Bóg, tem się podzielim. Mick. 
UDZIELAĆ i dok. UDZIELIĆ (ros. y/^tJiHTb, czesk. udeliti) znaczy dać 
jakąś cząstkę tego, co kto posiada, lub co ma w swoim szafunku, jak 
gdyby dzieląc się z drugim. Kto komu czego udziela, ten czyni to 
z dobrej woli, i sam się tego nie całkiem pozbywa. 

Mówi się: udzielać wiadomości. 

BedzieszH miał wiele, hojnie dawaj: jeśli mało będziesz miał i mało 
z chęci**! udzielać usiłuj. Wuj. Tob. 4. 8. — Drugi woli się za szeląg, abo 
za grosz dać ukrzyżować; aniżeliby miał go udzielić na nauki synowi 
swemu. Glicz. — Rób ręką swą, żebyś i drugiemu, który zarobić jiie może, 
udzielić mcigł. Skar. — Był bogacz , który bogactw potrzebnym udzielał. 
KiŁA^s. — Żaden obywatel niech nie żałuje udzielić potrzebom RzpUtej. 
KahL. — Udziel wieszczowi potrzebnego męztwa. L. Osin. 
UŻYCZAĆ znaczy udzielić komu czego, jako dowód łaski i życzliwej 
chęci, albo też uczynności, która na człowieka wkłada jakby jakiś 
dług moralny. 

Radby był Król Jego Mość tej swobody W. M. użyczył. Sejm 1248 r. — 
Jeśli mu Bóg zdrowia użyczy, toć już ślubuje polepszyć żywota swego. 
Riu. — Użycz pokoju nam i świętej zgody. J. Kocu. — Jako daru swego 
Duch Święty użyczy. Skar. — Jam tobie dał tak wiele, abyś innym uży- 
czał, a sobie tem zbawienie jednał. Skar. — Prosił aby mu trochę czasu 
do modlitwy użyczyli. Sk. — Po stole dziękuje się Opatrzności jego (Boga), 
iż użycza strawy stworzeniu swemu. Kras. 
OP^TAROWAC łacin, offerre), wyraz nie czysto polski, ale przyswojony, 
właściwie znaczy składać Bogu ofiarę. Ztąd też złożyć co komn w da- 
rze, jako znak czci, lub uprzejmćj chęci! 

A przed Likurgiem jeszcze kto żonę pojmował. 

Ten ojcu, ile kazał, naprzód ofiarował. J. Kocn. 

Ofiarował mu się z posługą swą. J. Koch. — Iżeście ofiarowali bałwa- 
nom . . . dlatego przyszło na was to wszystko złe. Wuj. 
DAROWAĆ (słowian. /^apoBaTH, ros. AapHTb, czesk. darovati) znaczy dać 
co komu bezpłatnie na własność, czyli przelać na niego prawo wła- 
sności bez żadnego wynagi-odzenia. Darować w znaczeniu przebaczyć, 
I)atrz pod słowem: odpuścić. Dawnićj pisano: darować kogo czem. 
Dzisiaj piszemy i mówimy: darować komn co. 

Tatarzyn, którego był Pan jego w Rzymie Kardynałowi jednemu daro- 
wał. J. Koch. — Miłość serdeczna to ma, iż zawżdy chce darować co i po- 
syłać zamiłowanemu swemu, choć on nie potrzebuje. Skar. — Możem daw- 
szy co ubogim i niedostatecznym, wstydliwym darować. Skar. — Ty da- 
rujesz szeląg, a tobie tysiąc złotych zań płacą. Skar. — Dzićcię rychlej 



l::>a<5 — Daleki. H.^ 



idzie do te^o^ co mu jabłko daje, iiiżli do tego, co mu wieś daruje. Skar. — 

Darowanemu koniowi w zęby nie patrzą. Knap. 
Dae^ patrz: wiać. 
Dach, strzecha, strop. 

Pokrycie domu, lub innćj budowy. 
DACH (niem. Dach) znaczy pokrycie domu lub innćj budowy gontami, 
deskami, dachówką, lub blachą. U wschodnich narodów Dah znaczy 
górę, np.: Czatyr-Dah. Do naszego jednak języka wyraz ten wszedł 
razem z rzeczą od Niemców: bo lud nasz rolniczy w czasach przed- 
historycznych mieszkał w domach słomianą strzechą pokrytych. W cza- 
sach KcjA wyraz dach już był powszechnie używany. 

Mówi się : dach wysoki, dach płaski, dach miedziany, dach złocony, 
mieszkać pod jednym dachem. 

Grad kołace po dachu. Rej. — Kiedy naprzód ludzie budować poczęli, 
wywiedli na domach wysokie dachy. Gorn. — I stałem się jako wróbel 
sam jeden na dachu. Wdj. — Dach ust^iwicznie kapiący. Wuj. — Któ- 
rych myóli jak dymy wieczne nad dach ulatują. Mtck. 
STRZECHA (słowian. cjptKa, Wostokow, czcs. strecha, w rossyjskim 
języku wyraz ten wyszedł z użycia) znaczy słomiane pokrycie domu, 
lub innćj budowy. Nazywają niekiedy dachem i słomianą strzechę. 
Pokrycie zaś gontami, dachówką, blachą, nie nazywa się nigdy strze- 
chą, lecz zawsze dachem. 

Mówi się: wiejska strzecha, nizka strzecha, uboga strzecha, rodzinna 
strzecha, słomiana strzecha. 

Z strzechy woda ciekła. Ortyle. 1501 r. — Jako lis na kui-y pod strze- 
chą się tai. Rej. 

Połcie też w domu z niemałą pociechą 

Wiszą pod strzechą. Klon. 

Nie mogą większej odnosić pociechy, 

Blaszane dachy, nad słomiane strzechy. Pot. Sylor. 

Nizka strzeclia moja. Karp. 

Nie umrę w cieniu mej strzechy. 

Bez słodkiej serca pociechy. Niemc. 

Mgła wisiała nad ziemią, jak strzecha ze słomy, 

Nad ubogą Litwina chatką. Mick. 
STROP (słowian, crpont, czesk. strop) znaczy wewnętrzną stronę dachu, 
zwłaszcza w budowach wysokich nie mających sufitu. 

Przykrył dom boży stropem cedrowym. Wiu. — Pod samym stropem. 
J. Koch. — Który pod stropami budynków gnieździć sie jaskółce pozwo- 
liłeś, Kocuow. — Tam góiy pną się pod niebieskie stropy. Nar. — Tak 
dobrze człeka pokryć może słoma, jak strop złoty. PiLcn. 
Daleki* odlegrlry. oddalony. 

DALEKI (słowian. flajiCKt, ros. ;^a.«CKift, czes. dalcky) daje wyołmażc- 

8 



Il4 baleki — Óai*. 



• r r aai 



nie przeciwne bliskiemu i oznacza, że między dwoma punktami znaj- 
duje się nie mała, choć ściśle nie oznaczona przestrzeń, na którćj prze- 
bycie znaczneg^o stosunkowo czasu potrzeba. Im ta przestrzeń jest 
większą, tćm punkt lub miejsce nazywamy dalszćm. Przenośnie może 
się i do czasu stosować, np. : daleka droga, daleki kraj, daleka podróże 
daleki potomek, daleki krewny. 

Tamten wiek tak jest daleki od naszego, iż nam oni mogą bajać to, co 
elic<ą. GouN. — Odjecliał w daleką krainę. Wujek. — Lepszy sąsiad blizki, 
niźli brat daleki. Wiuek. — Rzecz skracając, nie wspominam dalszych 
szczegółów. Groch. — Dalekie rzeczy upatrujemy, a blizkich nie widzimy. 
Knap. — Bóg wysoko, przyjaciel daleko. Przysł. — Daleki jak niebo 
od ziemi. Opal. — Krewny Horcszków daleki. Mick. 
ODLEGŁY (czesk. odlchly) daje wyobrażenie przeciwne prayległemu 
i oznacza, że między jednem miejscem a drugićm niemała ciągnie się 
przestrzeń, która jednak wymierzyć się daje, n. p. odległość słońca 
od ziemi, odległość Wilna od Wiatki. Mówi się tedy: wymierzyć od- 
ległość, (nie zaś dalekość) ; dom odległy od kościoła na kroków trzy- 
dzieści, a więc nic daleki ; odległy o milę, o mil trzy. Nie można jio- 
wiedzieć: daleki o milę, o mil trzy. Przeciwnie mówi się: dalszy ciąg 
(nie zaś odleglejszy). 

Aczkolwiek ciałem odległy jestem, ale duchem jestem z wami. Wujek 
do K0I088. 2. 6. — Żeglarski kunszt do najodleglejszych krain chciwość 
zysku doprowadził. Kras. — Ryczy w odległych puszczach głodem zdjęte 
zwierze. Dmoch. 

Drzyjcie, bo jako piorun z burzą. 

Odległe echa powtórzą. Minas. 

Grają gdzieś grzmoty w górach odległych. Bon*. Zaleski. 
ODDALONY (od słowa oddalić imiesłów bierny) mówi się o tćm, co nic 
było dalekićm, ale nićm zostało, co znaczna przestrzeń rozdzieliła ; co 
albo samo się oddaliło, albo pomimo swój woli oddalić się musiało. 

Miłe ich dzieci i przyjaciół grono. 

Wyszli odwiedzić matkę oddaloną. Karp. 

Ach! Oto głos oddalony 

Słabiej po powietrzu płynie; 

I roniąc ostatnie tony. 

Mdleje, upada i ginie. Kruszyński. 

Ty oddalona, bądź mu jeszcze gwiazdą. Jad. Kien. 
Dama, patrz: kobićta. 
Dar, podarek, podarunek, darowizna, upominek, gro- 

sciniec, wiązanie, prezent, ofiara. 
DAR (czesk. dar, ros. A^pw? eucharystya) oznacza to, co się daje bez- 
płatnie, czyli darowuje komu, z samćj szczodrobliwości. Używamy tego 



bai*. 1 if, 



' "* ■- -~~- -^^~- *-~- 



wyrazu mianowicie wtenczas, kiedy chcemy oznaczyć niemałą war- 
tość darowanćj rzeczy, albo też znakomitość osoby, od którćj dar po- 
chodzi, lub którćj się daje. 

Mówi się: dary Boże, siedm darów Ducha Świętego, dar bogaty, 
dar królewski, składać dary, nieść dary, obsypywać darami, posyłać 
dary, przyjmować dary, dziękować za dary, otrzjinywać co w dai-ze. 
Przenośnie: dar natury, dar wymowy, dar mówienia. 

Dar znaczy to, co dobrotliwie i danno bez żadnej nadziei oddania bywa 
komu dawano. Kirczn. — Jeślim znalazł łaskę w oczach twoich, przyjmij 
mały dar z reku moich. Wujek. — Darów brać nie będziesz, które i ma- 
diych zaślepiają. Wujek. — Za czasów Teodozyusza Cesarza, gdy Eudoksya 
żona jego nabożną drogę do Jeruzalem uczyniła, ofiarowany jej tam jest 
za wielki dar łańcuch, który był na szyi Piotra Św. Skarga. — Dar wy- 
mow\'. Sk. — Dar za dar, słowo za słowo. Rys. 

Dałci Bóg dary, 

Używajże miary. Rys. 
PODAREK i PODARUNEK (ros, no^^apoK-b) oznaczają także rzecz da- 
rowaną, lecz z niemi nie łączy się tak jak z wyrazem dar wyobra- 
żenie o wysokićj jego wartości, ani o godności osób. Nic można tedy 
powiedzieć: podarki lub podanmki boże, podarki lub podarunki na- 
tury, a tylko : dary boże, dary natury. Do tego podarek jest wyrazem 
nieco przestarzałym i dzisiaj się rzadko używa. Podarunek zaś jest 
raczćj potocznym, niż książkowym wyrazem. 

Słuchał rady Jetra (Mojżesz) gdy mu poradził, aby na sądy postanowił 
innych ludzi mądrych i podarkami gardzącycłi. Skarga. — Podarki oczy 
zaślepiają, język wiążą. Knap. — Podarki brać, podłego jest serca. Kn. — 
Podarki bierae, jakoby sam tylko wcale miał zostać, kiedy wszystko zgi- 
nie. — Opaliń. — Podarunki szły mi od Pana. Kras. — Wziął parę su- 
kien od matki w podanmku. Kras. — Od Książecia Sanguszki mam ją 
w podarunku. Mick. 
DAROWIZNA jest własnowolne przeniesienie na drugą osobę swojój wła- 
sności ruchomój przez proste oddanie z rąk do rąk ; a nieruchomój 
przez akt urzędowy. W potocznój mowie i sama rzecz darowana zwy- 
kła się darowizną nazywać. 

Przywilej darowizny klasztorowi do Opata przyniósł. Sk. 
UPOMINEK znaczy dar dany na pamiątkę, jako zadatek przyjaźni i pa- 
mięci, żeł)y jego widok przypominał osobę, od której pochodzi. Jest 
raczćj wyrazem książkowym, niż potocznym. 

Ten upominek po sobie (Jan Tarnowski) Polakom zostawił. Orzech. — 
Pan JEZUS krzyż im za upominek' dał. Skauoa. — Brali upominki i da- 
ty, i psowałi sprawiedliwość za oną ślepotą, którą dary czynią. Skarga. — 
Po^ł mu Cesarz upominki: złotą kadzielnicę z drogiemi perłami, i parę 
złotych lichtarzów, aby przy tem ofiary czyniąc, Pana Boga zaA prosił. 

8* 



\\(^y t)ar — IDarmojad. 



Sk/Yrga — Posłał mu za upominek jastrzębia. Skarga. — Upoiniiilci jej 
od Pana młodego oddano. Biei-8ki. 

W dzień Kupała nasze córlci 

Gdy pol)iegna na pagórki, 

Zniosą tobie w upominku 

Wianki z ruty i bar\^'inku. Boir. Zal. 
GOŚCINIEC (ros. rocTHnenT*) wyraz potoczny, oznaczający podarunek 
z ])odróży, mianowicie dla dzieci przywożony. Pochodzi od wyrazu 
gość, który za dawnych czasów bez podarunku nie i)rzyjeżdżał. 

Nie przyniesiemy żadnego z 8ol>ą gościńca. I^ilch. 
WIĄZANIE, a w Litwie węzeł, oznacza podaruneli dany komu na imieniny. 

Abyć dary dawali i częste wiązanie, 

Cztery razy rodzisz się w jeden rok Libanie. Gawin. 

Nie obcliodzić imienia wiązaniem i uczt^i, ł)yłoby wykroczyć przeciw 
wspaniałości umysłu. Kras. — Wiązanie Helenki, książka Klementyny 

IIOFFMANOWEJ. 

PREZENT (franc. present) znaczy tosarao co podarunek, lecz prezent 
chociaż nic czysto polski wyraz, zyskał oddawna prawo obywatel- 
stwa i w potocznój mowie używany jest częścićj niż iK>darunek, mia- 
nowicie przez osoby, jak nazywają dobrego tonu. W języku książko- 
wym rzadko go spotykamy. 

Mówi się: dać komu prezent, zrobić prezent, dać co w prezencie, 
przyjąć prezent, kupić co na prezent. Ale nie można powiedzieć : pre- 
zent boży, prezent natury; jak mówi się: dar boży, dar natury. 

Wielkie mu prezenta od księżny obiecał, ale on odpowiedział : niech się 
Księżna schowa z swemi prezentami. Skar. Żyw. 

Nie mam srebra, ani złota. 

Nie dam wam żadnycłi prezentów. Karp. 

Nadawali mu wielkich prezentów bez liku. Migk. 
OFIARA ( czcs. olera, z łacin, offerre) właściwie jest dar, który człowiek 
Bogu składa, czy sam, czy przez ręce kapłana. Może być jednak ofiara 
na kościół, na dobro publiczne, na szkoły, na jaki zakład dobroczynny. 

Mówi się: składać ofiary, nieść ofiary, ofiara całopalna, ofiara bez- 
krwawa, złożyć co w ofierze, poświęcać na ofiarę, stać się ofiarą, go- 
towość do ofiar, zrobić z siebie ofiarę. 

Ofiara przyjemna Bogu: duch strapiony. 

Serce uniżone. J. Kocu. 

Ofiara samemu Panu Bogu służy. Wuj. — Na ofiarę wasze jako na 
Kaimowę nie wejrzę. Wuj. — Żadna ofiara i męczeńska śmierć dla Chry- 
stusa, bez miłości ku bliźniemu pożyteczna nie jest. Skar. — Dał znać 
jawnie, iż mu się ofiary Ablowe podobały, a Kaimowe nie podobały. Sk. 
Daremny, patrz: próżny. 
Darinojad, patrz: próżniak. 



Dapo^A;^oć -- Deptać. 117 



Daro^yar, patrz: przebaczyć^ patrz: dać. 
Data, patrz: czas. 
D«itek, iwziątek. 

DATEK (czesk. datek) oznacza to, co się komu daje bez ol>owiązku, 
albo z łaski, albo dla ujęcia go sobie i zobowiązani^i, albo nawet dla 
przekupienia. 

Wedle datku służba. J. Koch. — Za mały datek, za kusz zimnej wody, 
z ubogich, przyjaciół mieć możesz. Skak. — Jako w oczach lioga tak i w o- 
czach ludzi co na datku schodzi, sercem dobrem i wolą nagrodzić to mo- 
żem. Skar. — Datek Pana dobrego, czyni sługo wiernego. Rys. — Bez 
datku łaska, właśnie jak rzeka bez wody. Jagodyń. Grosz. — Słowo do- 
bre stoi za datek. Knap. 

Poglądasz na me ręce, r}'chło jakim datkiem 
Wesprę cię, już goniącą majątku ostatkiem. Karp. 

WZIĄTEK (ro8. B3flTKa, czesk. wzatky) mówi się o tćm, co urzędnik, 
lub sędzia bierze nieprawnie i niesłusznie od osoby interesowanej. 

To co mu sumnienie kazało, bez wziątku żadnego uczynił. Starów, o Za- 
dzikn. — Przyjaźń ich tam, gdzie wziątek. Fred. — Nikt wziątkiem nie 
gardzi. Żeol. — Nie wielu (jest) którym nad wziątek milsza cnota i spra- 
wiedliwość. Pilch, 

Dauriiy* patrz: stary. 

Dąźnoiic, patrz: kierunek. 

Dąsy c 9 patrz: iść. 

Dbać 9 patrz: starać się. 

Decydou^ac, patrz: rozwiązywać. 

Defekty patrz: choroba. 

Defektoiryt patrz: chory. 

Deliliatnoft€9 patrz: grzeczność. 

Deptać 9 tratować. 

DEPTAĆ (ros. ToiiiaTb) znaczy przyciskać następując na co nogami 
umyślnie, albo przypadkiem. Przenośnie bierze się w znaczeniu gar 
dzić^ np. deptać prawa. 

Nie bądź pochyłćm drzewem, niech cic nikt nie depce. Rej. — Boleje 
patrząc że depcą naukę twoje. J. Kocu. — Ktoby się też na tego gnie- 
wał, coby go w ciżbie nadeptał. Gorn. — Ziemia, po której deptała noga 
twoja. WcjEK. — Kopyta końskie podeptały ją. Wujek. — Niezbożny 
depce po lepszym, niżto sam jest. Sk. — Wnetże skruszę łeb jego (sza- 
tana) i nogami zdepcę. Sk. — Już dawno byłby Tatarzyn nogami twojerai 
podeptany. Birk. 

Dyogenes powiedział: depcę nogami próżność Platona. 

Mustrza znak na ziemię miota, 

Depce nogami z uśmiechem pogardy. Mick. 

TRATOWAĆ (niem. treten, dawnićj pisano tretować) znaczy wydcpty- 



118 Deptać — Deska. 



wać CO kopytami; np. tratować zboże, łąkę. Deptać, może się stoso* 
wać jak do ludzi, tak do zwierząt; a tratować tylko do zwierząt 
Deptać używa się w znaczeniu przenośnćm , a tratować tylko we wła- 
sciwćm. Mówi się: deptać prawa, nie zaś tratować. 

Stratowany końskiemi kopyty. W. Pot. — Tratiyą ludzi, konie. Malcz. — 

Kiedy żołnierz z konia spadnie, 

Koledzy go nie ratują. 

Tylko go końmi tratują. Pieśń gminna. 

Tratują łąki i niszczą krzewy. Boh. Zał. 
Deskat tarcica, klepka, draiilica. 

DESKA (starosł. ^^^cKa, Pieśń o pólku Igora, czesk. dska Kękop. Kro- 
lodwor. dsky prawodatne, ros. ^ocKa znaczy tablica) ; od tarcicy różni 
się: 1) że tarcica jest taką jak wyszła z pod piły: a deska może być 
oheblowana, może być sklejona, może też być bardzo cienka jak np. 
w ramach do obrazu, do zwierciadła, w starćj oprawie książek. 2) Tar- 
cica używa się tylko w znaczeniu właściwćm, a deska i w znaczeniu 
przenośnćm, np. : przeczytać książkę od deski do deski, do grobowej 
deski, występować na deskach teatralnych. W XVI wieku częścićj 
pisano deszczka. Tak pisał Kej, Górnicki, Birkowski, co zresztą 
i dzisiaj w potocznćj mowie niekiedy się używa. Deska w znaczeniu 
tablicy jest russyzmem. 

Gdy się okręt rozbije, szczęśliwy kto się deski ułapi. Rej. — Kiedy 
tedy być żabom na desce, a bocian prayleci. J. Kocu. — I zbudow^ 
ściany domu wewnątrz deskami cedrowemi. Wuj. — Na gołej ziemi, albo 
na deskach, nie ścieląc, sypiał. 8k. — Pijany po jednej desce nie przej- 
dzie. Przysł. — Ś. Hieronim pokutę zowie wtóra deską do wypłynienia 
i zbawienia. Sk. 

Od samych pieluch do grobowej deski 

Czuwa nad nami nasz ojciec niebieski. lo. IIołowiń. 
TARCICA (od tarcia) jest to deska z przepiło wanćj , czyli piłą przetar- 
tćj kłody. Szerokość jćj zależy od grubości kłody, a grubość zwyczaj- 
nie od pół cala do dwóch cali. Ztąd i zowie się półcalówką, calówką, 
lub dwucalówką. Trą się albo ręcznie, albo na tartakach. 

A tło domu położył tarcicami jodlowemi. Wuj. — Tarcice do różnych 
robót i różnej grubości trą sie z dębiny, sośniny, jedliny. Kluk. 
KLEPKA jest gruba około czterech cali a niedługa deska dębowa, z któ- 
rej się wyrabiają beczki i inne bednarskie naczynia. Klepkami nazy- 
wają się te cienkie deszczułki, z których się naczynia bednarskie skła- 
dają i na które się nabijają obręcze. Przenośnie mówi się : nićnia pią- 
tćj klepki w głowie, jeśli komu rozsądku braknie. 

Klepki dębowe są jedne okseftowe, drugie półokseftowe, pławią je na 
belkach, balach za granice. Kluk. 



Deska — Dług. 119 



DRANICA jest cienka, od dwóch do trzech łokci długa dcszczułka, nic 
piłowana ale darta z iglastego drzewa. Używana bywa do krycia pro- 
stych dachów. 

Dranice do pokrycia dachów byił'ają sosnowe. Kluk. — Dach z dranic 
i ze słomy. Mick. 

Lnd w chodakach z łyka szytych, 
W chatach dymem ogorzałych, 
Dranicami płasko krytych. Pol. 
Denperacya* patrz: rozpacz. 
Deszcz • ulewa, slota, niepog^oda. 

DESZCZ (słowian, ^b^cał, ros. A^^c^b, czes. deśt) są to gęste krople 
wody, z chmar padające na ziemię. 

Mówi się : deszcz pada, deszcz kropi, deszcz leje, zbiera się na deszcz, 
wyglądać czego jak kania dżdżn, deszcz wiosenny, majowy. 

Ćwiczenie na rozum jest by deszcz majowy. Rej. — Gdy stanowił dżdżom 
prawa, i drogi nawałnościom sznmiącym. Wuj. Hiob. 28. 26. — Z wiel- 
kiej chmary mały deszcz. Przysł. — Trafił z deszczu pod rynnę. Przy- 
słowie. Kn. — Deszcz kroplisty. Tward. — Cały dzień deszcz padał. 
Kras. — Każdy obłok w przelocie zimnym deszczem pruszy. Mick. — 
Idą, ciemno, deszczyk kropi. Mick. 
ULEWA (od lać) jest deszcz nawalny, padający tak wielkicnii i gęstenii 
kroplami, że zdaje się jakby strumienie wody na ziemię spadały, czyli 
jak mówi się, że leje jak z cebra. 

Nagła ulewa przez kilka dni wciąż trwająca. Ust. — Z gradem ulewy 
srogie nastąpiły. Kras. — Nadeszła burza, grad i ulewa. Kras. — Znowu 
wzmaga się burza, ulewa nawalna. Mick. 
SŁOTA (słowian. cjioTa Mikłosz., ros. c;ihkoti>, czesk. slota) oznacza 
deszcz przez kilka dni wciąż padający zwykle z wiatrem i chłodem. 
Wpośród roboty, nadeszły słoty. Kras. * 
Na kopach siedzą wTony zmokłe, 
Obrzydłe gospodarzom jako wróżby słoty. Mick. 
NIEPOGODA oznacza czas dżdżysty, albo śnieżny, czy to z wiatrem 
i barzą, czy nawet bez nich. 

Szum powstał, i gwałtowTia zwierzchu niepogoda. J. Koch. — Po nie- 
pogodzie pogodę czynisz, a po płaczu i żałobie pocieszenie wiewasz. Wuj. 
Dewiza* patrz: godło. 
Djabei** patrz: szatan. 
IMoń* patrz: ręka. 
IMng:, naleinoir, pożyczka, kredyt, borg^, zaleg^lo^cs 

deficyt, deces. 
DŁUG (słowian. ^ł^Tferb, ros. ;^o.^n», czesk. dluh) oznacza pożyczone od 
kogo pieniądze, i w ogólności to, co kto drugiemu winien, i oddać 
jest ol)owiązany. 



120 Dtug- 

Mówi sic;: mieć długi, robić długi, zaciągać długi, brnąć w długi, 
płacić długi, uiścić się. z długu, Ijyć w długach po uszy, mieć tyle 
długów ile włosów na głowie, siedzieć w więzieniu za długi, dług pu- 
Idiczny, dług honorowy. Uijywa się i w znaczeniu moralnćm, np. : 
dług wdzięczności, dług natury, dług śmierci wypłacić. 

Dług długiem jest, clioć się go nie upominam. Gorn. — Kto z takich 
dług<>w kwitowan być chce. Sk. — Dług, wielki ciężar. Knap. — • Dhig 
śmiertelności wypłacić. Wojsznar. — Długów po uszy. Narusz. — Zapi- 
sał mu prostym długiem na wiosce kilka tysięcy. Kras. — Gdzie ludz- 
kość była długiem, co się płacił wzajem. Ctp. Godeb. 

NALEŻNOŚĆ oznacza to, co się komu od drugiego należy ; czyli co kto 
jako swoje własność ()dcł)rać ma prawo, chociażby tego nie pożyczał, 
np. : zapłata słudze, lub rzemieślnikowi, opłata za wydzierżawiony ma- 
jątek; naresztę wszystko, co komu należy na mocy kontraktu, lub 
umowy, właściwićj może się nazywać należnjjitścutr "iż długiem. 
Mówi się: odbierać należność, dopominać się o swoje należność. 

POŻYCZKA bierze się w trojakićni znaczeniu: 1) jako summa, która 
się u kogo pożycza, wtenczas niczćm się od długu nie różni. 2) jako 
sam akt pożyczania, np. nie mam pieniędzy na pożyczki, na pożycz- 
kach nie mało mi pieniędzy zginęło. 3) jako rodzaj długu publicznego, 
będącego obrotem finansowym, który zależy na tćm, że procentami 
w ciągu oznaczonej liczby lat, cały się kapitał umarza, np. : pożyczka 
turecka, włoska, zagraniczna, krajowa. Do tego, pożyczka nie używa 
się w znaczeniu przenośnćm. Nie można powiedzieć : pożyczka natury, 
chociaż mówi się: dług natury. 

Pożyczka jest kontrakt, którym użycia pewnej rzeczy dozwalamy dru- 
giemu, z obowiązkiem powrócenia jej w czasie umówionym. Ostrów, pr. 
Cywilne. 

KKEDYT (z łacin, credit, wierzy) jest użytkowanie z cudzego kapitału, 
dozwolone przez kapitalistę temu, którego majątek, albo dobrą wiarę 
uważa za dostateczną ewikcyą. Z jego pomocą nawet przy małym 
majątku można częstokroć wielkie mieć summy w obrocie. Dlatego 
kredyt uważany jest słusznie za potężną dźwignią handlu, przemysłu, 
a nawet państwa. 

Mówi się: mieć kredyt, otwierać komu kredyt, stracić kredyt, brać 
na kredyt, dawać na kredyt, kupować lub przedawać na kredyt, po- 
trzebować kredytu, znaleźć kredyt, szukać kredytu. 
Dziś za pieniądze, jutro na kredyt. Przysł. 

BORG (z niem. hor gen) jest kupno lub przedaż z poczekaniem na pie- 
niądze. 

Mówi się: brać lub dawać na borg, kupować lub przedawać na 
borg, ale tylko w mowie potocznej. 



Dług - Długi. 121 



Wziął 11.1 borg 0(1 szewca buty. Gorn. — Chłop na borg pije. W. I'ot. 
ZALEGŁOŚĆ oznacza to, co nie zostało opłacone i zaciągnęło się. w opła- 
cie, cłiociaż czas do uiszczenia się dawno u[>łynął. Bierze się też w zna- 
czenia tego, co nie zostało spełnione w swoim czasie, a jednak speł- 
nione być musi. 

Sypał się grosz publiczny na gratyfikacye, pensye i zaległości. Ustawa 
Karn. — ^ l*rawa do znacznych kapitałów i zaległości. Jan Sniad. — Od- 
zyskują sic zaległości. Jan Śni ad. 
DEFICYT, wyraz czysto łaciński, oznacza już to nie»tawanie czyłi brak 
w kassie tej summy, jaka być powinna, już to przewyżkę rozchodów 
nad dochodami, np.: deficyt w budżecie państwa. 
DECES, wyraz potoczny, znaczy niedoliczanie się summy przy zdaniu 

rachunków gospodarskich, np. : wpaść w deces, wpędzić w dece8.7 
Dirag:!^ si«lżiiifity, przeeiągriT* roTwlekl-y^ długoletni, 

dl:air<>i»'iecziiy, dIiig<Mrwal'y9 iiiezitiierzoiiy. 
DŁUGI (słowian, ^ijjirb, ros. ji,ojiTm n TyiHHHbiH, czes. dlouhy) daje wyo- 
brażenie przeciwne krótkiemu. Stosuje się do przestrzeni i do czasu. 
Co do przestrzeni oznacza to, co ma w jednym ciągu wiele łokci, 
sążni i t d. Co do czasu maluje to, co trwa dni, lata, wieki. 

Mówi się -■ długi sznur, długa suknia, długie włosy, długi nos, długa 
ulica, długi przeciąg czasu, długie wjpczory zimą, długie dni latem, 
padł jak długi. Długi język, mówi się o plotkarzu ; długie ręce o zło- 
dzieju. Padł do nóg jak długi.- 

Czas każdy długi w kłopocie. Rej. — Cóż po tych długich mowach. 
J. Koch. — Wiek ludzki nie długi. J. Koch. — l^awdzie długich wy- 
wodów nie potrzeba. J. Kocu. — Broda długa po pas. Skar. — Drzewo 
które skrzypi, dłużej w lesie stoi. Ry-s. — Długo się dobre pamięta, a złe 
jeszcze dłużej. Knap. 

Kto niedoje, niedopye, 

Ten mądrze i długo żyje. Knap. 

Nie czyni księdza długa suknia, ani wojaka złota szabla. Przysł. — 
U naszego dobrodzieja, dłuższy piątek niż niedziela. Przysł. — Piękna to 
piosenka, nie długa. 

Nie ten u mnie żył długo, kto wiek przeżył długi, 

Lecz kto życie wielkiemi ozdobił zasługi. Narusz. — Nie pytJiją się 
dzisiaj, jak długi szereg przodków liczyć kto może: ale jakim był, i co 
uczynił? Dmoch. 

A z długim sznurkiem w ręku Euklidowie prości, 

Przygięci na kolanach, mierzą odległości. Al. Feliń. 

Krótki jej rozum, chociaż długie włosy. Kaz, Brodź. 
SĄŻNISTY (od sążeń) nie mówi się o tóm: co ma sążeń długości, (bo 
to oznaczamy wyrazem sążniowy), ale o tóm, co ma uieproporcyonalną 



V22 Długi — Dno. 



i pod pewnym względem rażącą długość, np.: sążniste wyrazy, sążni- 
sty krok, sążniste wąsy, sążnisty list. 

Z ramion mi sążniste skrzydła wyrastają. J. Koch. — Sążniste pa- 
juki. Kras. — Osie uginały się pod ciężarem sążnistych hajduków. Kras. 
PRZECIĄGŁY (ros. npoTAHCHMH) mówi się o mowie, deklamacyi, śpie- 
wie, w których każdy dźwięk, każdy wyraz czas jakiś brzmi w po- 
wietrzu, i niby ciągnie się. 
Sam śpiewam, słyszę me śpiewy 
D4iigie przeciągłe, jak wichru powiewy. Mic. 

Grzmot się przeciągłym hukiem słyszeć dawał. Niemc. — Głos jego 
przeciągły, ostry, wyraźny. Zyo. Kras. 
ROZWLEKŁY, daje wyobrażenie przeciwne zwięzłemu, i stosuje się do 
mowy, lub pisma, w którćm słów wiele, a rzeczy mało; gdzie to, co 
można w krótkich wyrazach zamknąć, ciągnie się aż do znudzenia. 
W kilku zważonych słowach łatwiej rzecz jest skreślić, 
Niżli w rozwlekłej mowie, bez ładu i związku. Niemc. 
Długa i rozwlekła gadanina, która jest wielką wadą i myślenia i pisa- 
nia, a nawet przeszkodą do czystego pojęcia. Jan Sn. 
DŁUGOLETNI znaczy trw*ający przez wiele lat, np. : długoletnia praca, 

długoletnia służba, długoletnie wygnanie. 
DŁUGOWIECZNY mówi się o tym, który długi wiek żyje, np. : patryar- 
chowie byli długowieczni. Ten człowiek nosi w sobie zaród choroby, 
i przeto jest niedługowieczny (t. j. niedługo pożyje). 
DŁUGOTRWAŁY mówi się nie o osobach, ale o rzeczach, które przez 
długi czas, a niekiedy przez wiele lat trwają, np. : rośliny długotrwałe, 
które raz posiane, przez wiele lat z korzenia odrastają, choroby dłu- 
gotrwałe (t. j. chroniczne). 
NIEZMIERZONY (ros. HCHSMtpuMbiii) mówi się o tćm, co jest tak dłu- 
gie, że go zmierzyć i w pewnych miarach oznaczyć niepodobna, np. 
ocean niezmierzony. 
l>t'uźei|y patrz: winien. 
Dmuchać 9 patrz: wiać. 
Dno, spód* tlo, kaiinra. 

DNO (słów. ;^'ŁHO Glagol. Cios. XI w., ros. ^h^? czesk. dno), mówi się 
o beczce i każdćm innćm naczyniu, jako też o wszystkiera co ma pe- 
wną głębokość. Spodnia jego ściana nazywa się dnem. 

Mówi się też: dno morza, rzeki, studni, dno przepaści, dno piekła, 
dno butelki. Przenośnie mówi się: na dnie serca. 

Wszystek lud po suchym dnie szedł. Bibl. Zof. — Dna morskiego i nieba 
siągasz swoim duchem. Jan Koch. — Czerwony karmazyn na gładkiem 
dnie. Goun. — Poszli jako kamienie na dno. Skarga. — Okręt wodą się 
zalał, a na dno poszedł. 8karoa. — Okręt tam i sam wiatr pędzi, ale gdy 



Dno — Dobroć. 123 



kotwica o dno się oprze, niewzruszony stoi. Skakga. — Po suclićm dnie 
przeszedł lud wszystek, stopy nie zmoczywszy. Skarga. — Morze niema 
dna, nióma też i zbytek. Klon. — Postrzegł prawdę na dnie. Kras. 
SPOD daje wyobrażenie przeciwne wierzchowi: bo jak wierzch jest naj- 
wyższym punktem, lub płaszczyzną w górze, tak spód jest najniż- 
szym punktem, lub płaszczyzną w dole. Kiedy jedna rzecz leży na 
drugićj, to jedna jest na wierzchu, a druga na spodzie. W ogólności 
jak tylko się mówi spód, to się rozumie, że coś jest nad nim. 
Mówi się: być na spodzie, pod spodem, spód okrętu. 
Na święty Wałek, nie ma lód pod spodem balek. Przysł. 
Zawsze tam zawsze, pod tym twardym lodem, 
Śmiały i wolny nurt twój płynie spodem. Fr. Moraw. 
Kilka wichrów raz po raz praeświsnęło spodem. Mick. 
TŁO (słowian. TbJiR XI w. i Tbjia. XIII w., podłoga, ros. t.io), znaczyło 
dawniój podłogę. Tak w Biblii Wujka czytamy : Ode tła domu aż do 
wierzchu ścian położył tło kościelne kosztownym marmurem. Teraz 
wyrazu tego używamy w malarstwie, oznaczając nim kolor płótna, 
z którego występuje obraz; jako też kiedy jest mowa o kobiercach 
lub innych kolorowych tkaninach, oznaczając główny kolor tkaniny, 
z którego występują kwiaty, lub desenie, np. : tło obrazu ciemne, dy- 
wan na tle ł)łckitnóm. 

Początki trądy cyi narodowej zawsze na tle prawdziwem muszą być za- 
sadzone. Ad. Czartor. 

Piękne przyrodzenie 
Jest formą, tłem, materją, a duszą natchnienie. Mick. 
Tło obrazu. Korzeń. 
KANWA (z franc. canetas) właściwie jest tkanina mająca rzadkie a mo- 
cne nici, nakształt kratek, na którój się włóczką wyszywa. Ztąd prze- 
nośnie bierze się niekiedy za tło, na którćm kto myśli swoje rozwija. 
Doba. patrz: czas. 
Dobitny, patrz: wyraźny. 
Dobra* patrz: majątek. 
Dobrobyt, patrz: szczęście. 
Dobroć, sirodyez, uprzejmość. 

IKjBROC (słowian, i ros. Aoópoia) oznacza przymiot tego, co dobre; 
czyli co jest takióm, jak być powinno. Pod względem moralnym jestto 
jakby anielski pierwiastek w duszy, to jest: wrodzona skłonność serca 
wylanego dla drugich, które z samego wewnętrznego usposobienia go- 
towe każdemu uczynić co tylko może; a które taką czuje potrzebę 
ciągłćj ofiary z siebie, że czyniąc jćj zadosyć, za żadną zasługę tego 
sobie nie poczytuje. 

Spytaj filozofa Arystotelesa ... co jest dobroć. Orzech. — Kogo do- 
broć prz3rpadku złego uchowała? Jan Koch. — Chwalcie Pana z dobroci 



\ 
\ 



124 Dobroć — Dobrodziej. 



Jego nieprzebranej. J. Koch. — Naśladować Boga w dobroei. GoitN. — - 
Po żadnej rzeczy rychlej i lepiej Pana Boga nie poznać, jako po dobroci 
i miłoRierdziu jego. 8k. — Niewyczerpana dobroć. 8k. — Im kto dobroć 
swojo na większy lud wylewa, tern jest większa ku Bogu i bliźniemu mi- 
łość. Sk. — Patrzmy na tę dobroć ojcowską. Kn. — Dobrocią złego po- 
konasz. lvN. — Wizerunku knilewskiej dobroei Zygmuncie! Kociiow. — 
Zawstydza ranie Pan dobrocią swoją. Kras. — Wielki, kto władzę z do- 
brocią połączył. Kras. — Dobroć serca. Kius. — Kogóż Pana tego do- 
broć nie zwabi? Nar. — Dobroć ta i łaskawość do łez mię rozrzewniły. 
NiEMc. — Dobroć i łaskawość są najpierwszemi własnościami bóstwa. Jan 
Sn. — Dobroć Jegomości dziwi mnie. Mick. 
SŁODYCZ, właściwie mówi się o tćm, co ma smak miodu, lub cukru. 
Przenośnie l)icrzc się w znaczeniu tego, co dla serca jest słodkie, co 
jest jakby ocukrowane dobrocią, np. słodycz w mowie, w obcowaniu, 
słodycz charakteru. 

Słodycz charakteru Jan Śn. — Słodycz, dobre skłonności natura w nią 
wlała. NiBMc. — Ta sama w ustach słodycz. Malcz. 

Da ci to szczęście ta słodycz, łagodność. 

Co zawsze była duszy twej ozdobą. Fr. Moraw. 

Wszystkie słowa, które z ust jej wychodziły taką tchnęły słodyczą, że 
łatwo w nich poznać można było Ducha Bożego. Ziemicc. — Znalazł na 
twarzy wyraz ujmującej słodyczy i łagodności. Krasz. 
UPRZEJMOŚĆ (czes. upfimnost!) od dawnego słowa przyjąć, dzisiejsze 
sprzyjać, słowian. iipHATu) znaczy okazywanie komu w sposób ujmu- 
jący, żeśmy mu szczerze radzi i że gotowibyśmy myśl jego zgadnąć 
i chęć uprzedzić. 

Uprzejmość moje złością mi oddali. J. Kocu. — Była białogłowa wiel- 
kiej prostoty i uprzejmości serdecznej. Sk. — W uprzejmości i prostocie 
serca chwalebnym się stawił. Sk. — Wyciąga tego uprzejmość sąsiedzka 
żeby się nawiedzać. Kras. 
I>obroczyiica, patrz: dobrodziej. 
llobroczyiiiiośc, patrz: łaskawość. 
Dobrodziej, dobroczyiiea. 

DOBIłODZIEJ (ros. 6.iaro;^tTe.ib, chociaż i wyraz ;^o6poH;^tTe.lb, dziś zna- 
czący cnotę, picrwiastkowie oznaczał dobrodzieja. Wostok., czcsk. do- 
l)rodinec) mówi się o człowieku, który albo wyświadczył komu do- 
Ijrodziejstwo, albo je może wyświadczyć, jeżeli zechce. Ztąd jako wy- 
raz grzeczności zwykł się dodawać do wyrazów: Pan, Ksiądz, Jego- 
mość, np. Pan Dobrodzićj, Ksiądz Dobrodzićj. 

Obrócili swe groty, nad ludzkie nadzieje. 

Nie na pogany, ale na swe dobrodzieje. J. Kocu. 

Im kto dał więcej dobrodziejstw, tem (jest) większym dobrodziejem. 



Dobrodziej — Dobrodziejstwo. 125 



GoKN. — Abyśmy przeciw wdzięczności nie zgi-zeszyli, zapominając dobro- 
dzieja sweji^o. Sk. — Dobrodzieja szanuj. Kn. 

(^o sie niegdyś pokornie nazywał Maciejom, 

Dziś jest Jaśnie Wielmożnym Mości Dobrodziejem. Kras. 

Pamiętacie starzy, słyszeliście młodzi, 

Że stolnilc był was wszystliicli ojciec i dobrodziej. Mick. 
DOłiROCZYŃCA (słowian. ;^o6i)otbo|)ht., roa. ó.iaroTBopiiTCJib) mówi sie 
o człowicicu, u Ictórcgo dol)roczy«ność jest potrzebą duszy, i jalcliy 
żywiołem; Ittóry zawsze rad jest w^spierać nieszczęśliwych i czynić 
tyle dolirego, ile mu możność pozwala. Różnica między dobrodziejem 
i dol)roczyiicą staje się wyraźniejszą pracz zestawienie z soł>ą przeci- 
wnycłi im pojęć: złodziej i złoczyńca. Pierwszy tylko kradnie, a drugi 
na wszelkie zbrodnie jest gotów. Zresztą dobroczyńca nie jest tak po- 
tocznym wyrazem jak dol)rodziej. 

Mówi się: dobroczyńca ludzkości (nie zaś dobrodziej). 
Dobrodziejstwo, wzg^ląd, lainka. 

DOBRODZIEJSTWO oznacza jakieś znaczne dobro wyświadczone komu 
l>ezinteresownie , za które jednak ten, co je odbiera, do wdzięczności 
))oezawać się powinien, np.: dobrodziejstwo boże, dobrodziejstwo ro- 
dziców, wyświadczyć konm dobrodziejstwo, obsypywać dobrodziej- 
stwami, być wdzięcznym za dol)rodzieJ8twa. Przenośnie mówi się : do- 
brodziejstwa religii, dobrodziejstwa cywilizacyi, doł)rodziejstwa pokoju. 

Kto wielkiego i dobrego jest serca, nie szuka pożytku z dobrodziejstwa, 
ale w samem sie dobrze czynieniu kocha. Gorn. — Pamięć dobrodziejstwa 
nigdy starzeć niema. Goun. — Kto nie przestaje popierać pierwszego 
dobrodziejstwa wtórom, . . . ten i z najzapamiętliwszego serca, jako z krze- 
mienia ogień, wdzięczność wykrzesze. Gorn. — Nie czekał, aby go pro- 
szono, ale sam swoje dobrodziejstwa im świadczył. Skarga. — Kto się za 
to dobrodziejstwo Wszeclimogącego Boga, godnie wydzickować może ? Sk. — 
Dobrodziejstwy człeka najrychlej ujmiesz. Knap. -^ Urazy pisz na piasku, 
dobrodziejstwa na marmurze. Monit. 
WZGLĄD, a częścićj w liczbie mnogtćj względy, łaskawe względy, jest 
zwrócenie na kogo łaskawego oka i dawanie nm dowodów szczegól- 
nćj łaski przez wyższą osobę. 

Mówi się: okazywać komu względy, polecać się łaskawym wzglę- 
dom, zaskarbić sobie u kogo względy. 

Czy mu rozum, czy cnota te zjednały względy? Zabł. — ^ W równych 
względach u niego Polska i Trojanie. Nar. — Zasłużył na względy cnota, 
która powiększej części od względów oddala. Kras. — I na mnie łaskawe 
obróciłeś względy. Kołł. 

Gdy inni więcej godni Wojewody względów, • 

Doszli potem najwyższych krajowych urzędów. Mick. 

Chciałem mą własną zasługą zyskać twe względy. Mick. 



126 ' Dobrodziejst^ATO — Dochód. 



ŁASKA oznacza wszelkie dobro, które darmo, z samćj dobrej woli i bez 
żadnego obowiązku mianowicie wyższy czyni niższemu. 

Mówi się : łaska Boska, łaska cesarska, laska pańska, być w łasce, 
lub w łaskach u kogo, mieć łaskę, wpsLii w łaskę, wypaść z łaski, 
prosić o łaskę, potrzebować czyjój łaski, obejść się bez łaski, zostać 
na czyjćj łasce, poddać się na łaskę i niełaskę, skarbić sobie łaskę 
czyje, zrobić co z łaski. 

Pi-zeto łaska jest nazwana iż nie jako dług z sprawiedliwości jest od- 
dany, ale darmo dany. Wujek. — Izalim ja godzien takiej łaski ? Skarga. — 
Nie mówimy: Pan jest w łasce u sługi, ale sługa jest w łasce u pana. 
Petrycy. 

Obróć k'nira panno oczy, 

Niechaj ich łaska ducha świętego obtoczy. Kochów. 

Łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Knap. — Wkrótce sie przy łasce 
bożej zobaczymy. Kius. — Senator w łasce. Mick. — Przy łasce książę- 
cej miło się tu gości. Pol. — Otwórz z łaski swojej. Krasz. 
Dobytek^ patrz: stado. 
noeliód, przychód, iiitrata, budżet. 

DOCHÓD oznacza to, co komu przynosi majątek, dom, fabryka, urząd, 
lub inne jakiekolwiek źródło. 

Mówi się : dochód roczny, dochód niestały, dochód państwa, dochody 
kościelne. Dochód czysty, który zostaje po odtrąceniu wszelkich roz- 
chodów. 

Kto ma swego chleba 

Ile człeku trzeba. 

Może nie dbać o wielkie dochody. Jan Kochan. 

Praybywało mu codzień dochodów. Skar. — Dochody pieniężne wszędzie 
pomnożone. Skarga. — Żle, kiedy rozchód większy niż dochód. Knap. — 
Oszczędność, wielki dochód. Knap. 

Oddała dochód z wioski dwiestu chłopów. 

Na zakupienie różnych szkieł i teleskopów. Mick. — ' On mię iyml ze 
swego szczupłego dochodu. Mick. 
PRZYCHÓD daje wyobrażenie przeciwne rozchodowi i oznacza to, co 
częściami przybywa do ogólnój massy, z którój się czynią rozchody, 
i z którój się to, co się wydało, odtrąca. Różnica między przychodem 
a dochodem jest: 1) Że może być up. : z majątku, lub fabryki pray- 
chód wielki, ale po odtrąceniu wydatków na utrzymanie, okaże sic 
dochód mały. 2) Mówimy przychód zboża, a dochód ze zboża; przy- 
chód wełny, miodu, nabiału; a dochód z wełny, z miodu, z nabiału; 
naresztę przychód do magazynu, a dochód do kieszeni. 

Głupi kto z wydatkami przychodu nie mierzy. Narusz. — Pamiętaj roz- 
chodzie być z przychodem w zgodzie. Przysł. 



Dochód — Doczesny. 127 



INTRATA (włosk. intrada, z łacin, intrare,) wyraz potoczny, oznacza 
dochód 2 majątku, z domu i w ogólności z dóbr nieruchomych. 

Mówi się : mieć intratę, przynosić iutratę, dawać tyle a tyle intraty ; 
ale nic mówi się: intrata państwa, lecz dochód państwa. Nie mówi 
się: doktor z praktyki ma intratę, ale dochód. 
Dochody i intraty na ten urząd mieć będziesz : krzyż i nieki. Skarga. — 
Jan tak poszedł, jak zawitał, 
Zjadł intratę i kapitał. Kras. 

Na jedne kartę więcej stawia pieniędzy, niż na cały rok ma intraty. 
Teatr. — Nie dla wróżki żył An^ur, ale dla intraty. Kras. 
BUDŻET (angiel. łntdget , pierwotnie worek skórzany), oznacza wykaz 

wszystkich dochodów i wszystkich wydatków jakiego kraju. 
I>oeliodzir« patrz: badać. 
Dociekać, patrz: badać. 
Doezehac, patrz: czekać. 

Doczesny, czasowy, ziemski, znikomy. 
DOCZESNY daje wyobrażenie przeciwne wiecznemu, i mówi się o tćm, 
co się kończy z tćm życiem ziemskićm, czyli co nie trwa wiecznie, 
np.: żywot doczesny, dobra doczesne, pielgrzymka doczesna. 
Wielkość umysłu na wzgardzeniu rzeczy doczesnych zależy. J. Kocu. 
Miej nas na wodzy (Boże), niech nas nie rozpycha 
Doczesna i-ozkosz licha. J. Kocu. 

Rad umrę, rad odmienię żywot ten doczesny za sieczny. Gorn. — Rze- 
czy, które widzimy, są doczesne; a których nie widzimy, są wieczne. Wi:j. — 
O, wielkie szczęście! za mało, wziąć wiele; za doczesne, wieczne; i mieć 
sobie Pana za dłużnika. Skar. — Jako wielka różnica między czasem, 
a wiecznością ; tak wielka między żywotem tym doczesnym, a między onym 
wiecznym. BmK. 
CZASOWY i TYMCZASOWY mówi się o tóm, co jest przcchodowc, 
a trwa tylko przez czas niejaki, póki co stałeg^o nie nastąpi, np. mie- 
szkanie czasowe, to jest: służące komu na jakiś czas, póki stałego 
mieć nie l)ędzie. Pobyt czasowy, okoliczności czasowe, rząd tymcza- 
sowy, to jest: który nióma takim nazawsze pozostać, ale trw«ać tylko 
do pewnego czasu. Nie właściwie byłoby powiedzieć: okoliczności do- 
czesne, Ittb rząd doczesny. 
Okoliczności czasowe. Linde. 
ZIEMSKI daje wyobrażenie przeciwne niebieskiemu, alł)o nadziemskiemu, 
znaczy należący do ziemi, czyli do tego świata, nie zaś do nieba i wie- 
czności, np. życic ziemskie, szczęście ziemskie, myśli ziemskie, po- 
budki ziemskie, świat ziemski, padół ziemski. Mówi się też : raj ziem- 
ski, król ziemski, życie ziemskie, dobra ziemskie. 
Temi ziemskiemi dobrami gardzili. Skar. 
ZNIKOMY (od niknąć) mówi się o tćm, co z natury swojćj nic długo 



128* Doczesny — Dokładny. 



potrwawszy, znika bez śladu, i co lada chwila może zniknąć, tak że 
się człowiek ani obejrzy, np. piękność znikoma, blask znikomy, zni- 
komoHć młodości, znikomość rzeczy doczesnych. 
Baśnie próżne i sny znikome. J. Koch. 
Omyliłaś mnie jako nocny sen znikomy. 
Który wielkościJj złota cieszy zmysł łakomy. J. Kocu. 
O próżny wietrze, o cienin znikomy, 
Jakoś prześwietne w prochu za^zebł domy. Kochów. 
Gardź znikomością chwały skazitelnej. Kras. 
Dog^l.idac* patrz: pilnować. 
I>og:ory\v.tc, patrz: umierać. 

nagrywać ^ dtijinowacs dojadać , ))atrz: u])rzykrzać sic. 
1>oklradii3^, sicist-y, «'ikur.iiiiy, puiiktu«*ilny, skriipu- 
latiiy^ lYnzeclisiroiiiiy. 

Który na jeden włos nie uchybi, któremu nic ani ująć, ani dodać 
nie można. 
DOKŁADNY (czesk. dokładny), do którego dołożono tyle pilności, że 
już mu nie brakuje nic, co istotnie do rzeczy należy; że każdy 
szczegół ścisłą krytykę wstrzymać i sprawdzony być może, np. do- 
kładna wiadomość (t. j. prawdziwa i rzecz całkowicie wyjaśniająca), 
dokładny r<achunek (t. j. bez najmniejszej omyłki), dokładna informa- 
cya. Rzecz wyłożona najlepićj, ale jednostronnie, nie może się nazwać 
dokładną. 

Iżbyś dokładniej wiedział. Sarn. 
ŚCISŁY właściwie znaczy mocno spojony, w ciasnych karbach tak zam- 
knięty, żeby ich nie mógł przekroczyć, n. p. ścisły druk , ścisłe jiismo, 
ścisłe więzienie, ścisły związek. Ztąd przenośnie ścisłćm zowiemy to, 
co jest oparte na rachunku, na niezaprzeczonych faktach, lub co tak 
właściwie jest określone, że tego jeden tak, a drugi inaczój rozumieć 
nie może, np. ścisłe nauki, ścisły rachunek, ścisłe znaczenie wyra- 
zów, ścisła definicya, ścisłe badania, ścisła krytyka. 

Mówi się: ścisłość matematyczna, gdzie wszystko tak jest wyka- 
zane, jak dwa a dwa — cztćry. Ścisłość logiczna, w którćj się je- 
dno z drugiego jak po nici wysnuwa. Ściśle się czego trzymać (nic 
zaś dokładnie). Ścisły w znaczeniu surowego, patrz {>od srogi. 

Przez lat pięć ścisłe milczenie nakazywał uczniom Pitagoras. Kras. — 
Oddasz ścisły rachunek Bogu za najostatniejszego kmiotka. Kras. — Nie- 
wola przez się, to jest ściśle wzięta, nićma u nas miejsca. Kras. — Ka- 
żdemu ścisłą oddaje sprawiedliwość. Jan Śn. 
AKURATNY (łac. acctiratus) wyraz potoczny, mówi się o tym, który 
tak się pilnuje przepisanego porządku , czasu i miejsca, że ani na jotę 
nic uchybi, np. akuratny rzemieślnik , dłużnik. 
PUNKTUALNY znaczy pilnujący się tak ściśle naznaczonego terminu, 



boktedny — Dolino. J^ 



i oznaczonych warunków, iż ani w jednym punkcie na włos od nich 
nie odstąpi, np. wstawać punktualnie o jednój godzinie, płacić pro- 
cent punktualnie. 

Pensye u naszego dworu nie były znaczne , ale zapłata punktualna. Kras. 
SKRUPULATNY, właściwie pełen skrupułów. Ztąd posuwający ścisłość 

aż do najmniejszych, choćby nic nic znaczących drobiazgów. 
WSZECHSTRONNY, wyraz XIX wieku, ale już utarty, znaczy uważa- 
jący rzecz ze wszystkich stron, czyli z każdego .punktu widzenia, 
tak, żeby nie zostało nic, na coby uwaga zwrócona nie była. Ażeby 
przedmiot wyczerpać i dokładnie zbadać, trzeba go obejrzeć wszech- 
stronnie, np. wszechstronne wykształcenie, badanie. 
Dokuczać, patrz: uprzykrzać się. 
Dola, patrz szczęście. 
Dole||^ac« patrz: korcić. 
Doloi^llwoftc , patrz: cierpienie. 
Dolina 9 dólr, padoir, nizina. 

DOLINA (ros. ^o^una, czesk. dolina) jest pewny obszar ziemi nizkićj 
z dwóch a niekiedy i ze wszystkich stron górami otoczony. Przeno- 
śnie mówi się: Józafatowa dolina w znaczeniu sądu ostatecznego, bo 
wyraz Jozafat znaczy: dolina sądu. 
Dolina Tempe u podnóża Olimpu uważana za najpiękniejszą. 
Wszelka dolina będzie podwyższona. Wujek. — Na Jozafata staniemy 
dolinie. Kantyczki. 

Potok szybko bieżący po pięknej dolinie, 
W^ymawiał wielkiej rzece, że pomału płynie. Kras. 
Niech się twa dusza jako dolina położy, 
A wnet po niej jak rzeka popłynie duch Boży. Mick. 
DOŁ (ros. jliOAT>f czesk. dul) w ścisłćm znaczeniu jest jama ręką ludzką 
wykopana, lub innym jakim sposobem wyryta. Ztąd dół bierze się 
w znaczeniu grobu. W ogólności jednak dół daje wyobrażenie prze- 
ciwne temu, co jest w górze, np. spuszczać się z góry na dół, to jest 
z wyższego miejsca na niższe. Spuścić w dół oczy, to jest ku ziemi. 
W domach piętroi^ych, wyższe piętro zowie się górą, a niższe do- 
łcnu Nie można użyć wyrazu dół w znaczeniu doliny. 

Mówi się: mieszkance dolin (nie zaś dołów); w miłćj kowieńskićj 
dolinie (nie zaś w dole), dolina szwajcarska (nie zaś dół). 

Ślepy jeśliby ślepego prowadził , obadwa w dół wpadają. Wujek. — Wil- 
csy dół. Skabga. — Kto pod kim dołki kopie , sam w nie wpada. Przysł. 
Posiał jeden na górze, a drugi na dole. Kras. 
Spokojny... będąc na tern, co stan mierny niesie. 
Stałbym sobie na dole. Karp. 
PADÓŁ (słowian. noflojiT*) wyraz książkowy, używa się tylko w zna- 
czenia przenośnóm, np. padół płaczu. 

9 



13Ó Dolina — Dorrt. 



Do ciebie na tym padole płaczu wzdycliamy. Skarga. — Zstąpiłeś na 
ten padół płaczu. Skarua. 

Chwała bądź Bojcu na wysokiem niebie, 

A ludziom pokój na nizkim padole. Kantycz. 
NIZINA (od nizki) oznacza nizki grunt, który jednak nie jest doliną, 
bo nie leży między górami. 

Pan z nieba jKjjrzy na ziemskie niziny. J. Kocm. — I rozło>,one jest 
wojsko królewskie, czeAć po wysokich górach, a część po nizinach. Wrj. 
Bracia moi minęli mnie jako potcik, który prędko bieży po nizinach. Wij. 

Tak orzeł górnym wybujały lotem, 

Ledwie poglądać na niziny raczy. Kras. 
Dolny* pcitrz: nizki. 

Dom, dii'€Vr, pałac, zamek, g^maeli, kainionioa, chata, 
chałupa, lepianka. 

DOM (slow. i ros. /^omt*, czesk. dum) oznacza w ogólności budynek mie- 
szkalny, jak drewniany tak murowany, czy w mieście czy na wsi. 
I^rzenośnie bierze się za familiją, to jest ród cały, np. dom Radzi- 
wiłłów. 

Mówi się też: dom ł>oży, dom modlitwy (t. j. kościół), dom wie- 
czności (t. j. grób), a także dom obłąkanych, dom sierót, dom i)o- 
prawy (t. j. zakład). Trzymać dom otwarty, znaczy być gościnnym 
dhx każdego. Teraz jestem w domu (znaczy : teraz rzecz zrozumiałem, 
teraz na trop wpadłem). Dom mieszkalny, dom piętrowy, dom do 
najęcia, dom zajezdny. 

Patrz na dom , jeśli chcesz poznać gospodarza. Orzech. — Tuż u Kra- 
kowa jest rzeczka Prądnik, nad którą Samuel Maciejowski, Biskup Kra- 
kowski dom piękny zmurować kazał. Goun. — Jeśli pan nie zbuduje domu, 
próżno pracowali , którzy go budują. Wujek. — Wszędzie dobrze , w domn 
najlepiej. Przysł. — Gość w dom , Bóg w dom. RysrŃ. — Wolnoć Tomku 
w swoim domku. Przysł. 

Wprawdziem ci się dla gości takich nie gotował, 

Jednak có dom miał, dałem wam ochotnie. Zimor. 

Rad był każdemu w domu swoim. Kras. — Otóż mój dom ubogi. Knap. 
DWOI{ (słów. ABopT>. ros. ;^Bop'b chata, czcsk. dvur) znaczy dom oby- 
watelski na wsi ze wszystkiemi gospodarskiemi zabudowaniami. Ztąd 
mówi się: budynki dworskie, pola dworskie: trzoda dworska, to jest: 
nie do włościan , ale do dworu należące. Dworek znaczy domek szla- 
checki, nie piętrowy, z gankiem. Przenośnie dwór oznacza nie tylko 
mieszkanie, ale wszystkie osoby przy boku Monarchy, albo Pana 
znajdujące się. 

Mówi się tćż: dwory Europejskie, dwory zagraniczne, co się sto- 
suje tylko do władz najwyższych z ich gabinetami. 



, ^o^^' I3 i 

Aczlihy na naszym dworze alybo rycerskim co ukradł, tedy uclio ma 
być urzniono. Statut Wiiślic. 

Błogo temu pray dworze, 

Komu pług doma orze. Knap. 

Kto nie był dobry w klasztorze, 

Nie będzie lepszy we dworze. Kn. 

Dwór był z drzewa, na dobrem i znacznie od ziemi wzniesionem pod 
murowaniu. Kras. 

Aby dziwił sąsiady i kraj okoliczny, 

Kiedy Pan do dóbr jedzie, musi mieć dwór liczny. Kuasz. 

W pół godziny tak było głuclio w całym dworze. 

Jako po zadzwonieniu na pacierz w klasztorze. Mick. 
Na pagórku nie wielkim 

Stał dwór szlachecki, z drzewa, lecz podmurowany. Mick. 

Dom moich rodziców był dworek drewniany. Win. Pol. 
PAŁAC (z włosk. palazzo y łacin, pnlatium) oznacza królewskie {ilho 
magnackie mieszkanie, będące nic tylko wspaniałą, ale razem arty- 
styczną budową, np. Pałac Cezarów, pałac Dożów. 

Może być równie w mieńcie, jak na wsi. 

Insi niecłiaj pałace marmurowe mają, 

I szezer^nn złotogłowem ściany obijają; 

Ja Panie , niechaj mieszkam w tem gniażdzie ojczystem. Jan Kocft. 

Lepszy jest jeden dzień w pałacach twoich , niżeli tysiące. Wuj. — Na 
stupacłi marmurowych wierzch pałacu wystawiony. Starów. — • Wart Pac 
pałaca, a pałac Paca. Przysł. 
ZAMEK (slow. saM-BKt, ros. aaoioK^L, czesk. zAmek) oznacza budowę 
obronną, rodzaj twierdzy zwykle z basztami i strzelnicami, murem, 
walem, lub fosą otoczonćj, n. p. Zamek Krakowski, zamek górny 
i dolny w Wilnie, zamek Łucki i t. d. 

Mówi się: budować zamki na lodzie. 

Patrzaj jaką pamiątkę po sobie zostawił: (Kazimierz W.) 

Jakie zamki i miasta wielkim kosztem sprawił. Rbj. 

Zygmunt, co zamek Krakowski zbudował. Rej. — Mcrccz, w którym 
był wtenczas zamek, co i kopiec dziś nad Niemnem pokazuje. Stryjk. — 
Na niedostępnej skale zamek stoi. W. Pot. 

My widzieli szczerozłoty wianek. 

My myśleli że Krakowski zamek. Pieśń gminna. 
GMACH (niemiec. Gemach) oznacza w ogólności budowę wielkich roz- 
miarów, bez względu, czy to jest dom mieszkalny, czy nie. W XVI 
wieku wyraz ten oznaczał osobny pokój, gabinet. Krasicki już go 
w dzisiejszym znaczeniu uży>va. Gmachem można nazwać dom wielki, 
zamek, zakład jaki publiczny, a nawet kościół. 

Już się te stare gmachy walą. Wuj. — Mały kkicz pi*zestronne otwiera 

o* 



l.^S t>om — Domysł. 



gmachy. M. Fredro. — Żlebyś nazwał rzekę strumieniem, albo domek 
gmachem. Włodek. 
KAMIKNICA znaczy dom murowany zwłaszcza w mieście, który przy 
największych nawet rozmiarach, pałacem nazywać się nie może. 

Nie mogę smutny patrzeć na te kamienicę. Groch. — Kamienicę muruje. 
Kochów. — Historya o kamienicy narożnej. Kras. 

Kościół przy kościele, 
I kamienice kamienne. Bohd. Zal. 
CHATA właściwie znaczy dom kmiecy, ale zwykle trierze się razem ze 
wszystkicmi należącemi do niego zaljudowaniami , z ogrodem i grun- 
tem. Takich kilkanaście lub kilkadziesiąt chat wioskę stanowią. Chatą 
tćż nazywa się niekiedy w potocznćj mowie i dom oł)ywatelski. Kurna 
chata, oznacza dom włościański bez komina, w którćj dym z pieca 
przeze drzwi wychodzi. 

Niech on siedzi pyszno w pałacu, a ja w małej chacie. Bardz. — Je- 
dna jaskółka nie czyni lata , nie czyni miasta jedna chata. Rvs. — Wielka 
tarapata, dziurawa w deszcz chata. Rys. Ozem chata bogata, tem rada. 
Sto lat i sto chat. Życzenie. — Bez gospodarza chata płacze. Przysł. — 
To wyrzekłszy staruszek wrócił się do chatki. Narusz. — Luba chatko, 
ty stawisz w mych oczach wiek złoty. Godeb. — Biega od chaty do chaty. 
MicK. — W głuchej puszczy przed chatką leśnika. Mick. 
Tam nie błyszczą pyszne gmachy, 
Ale za to duże chaty. Pol. 
CHAŁUPA (staros. xa;iyna Glagol. Cios. XI w. czesk. chałupa) oznacza 
chatę chłopską, i nic obejmuje budynków gospodarskich; bo może 
ich zgoła nie mieć. Mówi się n. p. 30 chat w wiosce, chociaż cha- 
łup w nićj może być więcćj. 

Nie tylko do chałupki kmiecej, ale i do pysznych pałaców królewskich 
śmierć kołace. Skarga. — Głupi... mniema, iż nadeń i nad jego chałupę 
nic zacniej szego nie masz. Sk. — Oba na puszczach mieszkali , ale w oso- 
bnych chałupkach. Sk. 
LEPIANKA (czes. Icpenicc) oznacza nędzną chatkę nie z draewa, ale 
prawie całkiem z gliny ulepioną. 

Radem z tej glinianej lepianki ustąpił. Sk. — Kazimierz Wielki za- 
stawszy Polskę z lepianek i drewna ukleconą, kamienną i ceglaną zosta- 
wił. Nar. — Podeprzeć te lepiankę, jeszcze w niej przebędę. Karp. — 
Domowy* patrz: ojczysty. 
Domyślać sl<^« patrz: zgadywać. 
Dcmiyf^lr, przypuszczenie, liypoteza. 
DOMYSŁ (czes. domysł) oznacza trafianie myślą na to, co nie jest pe- 
wnćm; ale co nam się wydaje bardzo do prawdy podobnćm. 

Mówi się: na domysł, gubić się w domysłach, domysł na niczćm 
nie oparty, domysł trafny. 



Domysł — Dopóki. 133 



BaczDy nie rychło wierzy, ani domysłom swoim dufa , do potępienia bli- 
źniego. 8k. — 8ą ludzie, którzy za m<ałyra domysłem, znakiem i odnie- 
sieniem ludzie potępiają. Sk. — Skwapliwość w domysłacłi i podejrzaniu. 8k. 
W niedostatku doświadczenia, domysł podobieństwo mający jest dobrym. 
Staszyc. — Suszyli sobie głowy różnemi domysłami. Jan Śn. — Domysł 
jest jednym z właściwych człowiekowi sposobów szukania prawdy. Jan Śn. 
W dziejach Wallenroda pozwoliłem sobie domysłów. Mic. — Ówczesne 
kroniki nie raz odgadywane tylko i domysłami dopełniane być muszą. Mic. 
Po tem miejscu biegało domysłów tysiące. Mic. 
PRZYPUSZCZENIE oznacza powiedzenie sobie: dajmy na to, że tak 
jest, ażeby to wziąć za podstawę rozumowania, lub ażeby ztąd wnio- 
ski wyciągać, n. p. dowodzić przez przypuszczenie, robić przypuszcze- 
nia. Domysł, opierając się na prawdopodobieństwie, odgaduje niekiedy 
prawdę, chociaż często może się mylić. Przypuszczenie zaś bywa zwy- 
kle fałszywe, i służy tylko na to, ażeby na nićm rozumowanie, a nie- 
kiedy i sam domysł oprzeć. 

Można dochodzić, które przypuszczenie jest do prawdy podobniejsze. 
Jan Śn. ' — To przypuszczenie uważać musimy za mylne. Majer. 
HYPOTEZA (z greek.) znaczy przypuszczenie naukowe , służące do wy- 
tłumaczenia pewnego szeregu zjawisk; ale które pomimo to nic jest 
dowiedzioną prawdą, lecz tylko pięknym domysłem. Tak systemat 
Kopernika był z początku poczytany za hypotezę. 

Hypoteza może prosto, jaśnie i dokładnie wszystkie znane fenomena 
tłumaczyć, a jednak nie być prawdziwą. Jan Śn. — Te skutki zbyt czę- 
sto wywracają ich domniemane hypotezy. Ad. Czartor. 
Donieiifff patrz: oznajmić. 
Donośny, patrz: głośny. 
Doiilekac, patrz: uprzykrzać się. 
lloyisyirae, patrz: szczęścić się. 
Dopóki, dokąd. 

DOPÓKI, PÓKI, odnosi się do clsasę i znaczy: jak długo? to jest: do 
jakićj chwili co trwa, albo dochodzi. 
Imię twoje nie zgaśnie, ani uzna końca. 
Póki zwierząt na ziemi, a na niebie słońca. J. Koch. 
Póki służą lata 
Używaj świata. J. Koch. 

Póki dusza w ciele, spodziewaj się śmielc. Przysl. 
Póki w mieszku twym co czują. 
Poty cię wszyscy szanują. Przysł. 

Dopóty dzban wodę nosi, dopóki się ucho nie urwie, l^zysł. — Do- 
pókiż Katylino nadużywać będziesz naszej cierpliwości? 
Dopóki gwiazdy zejdą, i dopóki 
We wsi kur pierwszy zapieje. Mick. 



134 Dopóki — Doskonały. 



DOKĄD, stosuje się łylko do miejsca, oznaczając kierunek i cel, do któ- 
rego się dąży. 

Panie, dokjjdże idziesz. Wuj. — Zkąd idziesz? dokąd dążysz? Kopc;z. 

Dorodiiy^, patrz: wysoki. 

Doroziimioiiac się, patrz: zgadywać. 

Dorywczy, urywkowy, pobieżny. 

DORYWCZY mówi się o tem, co się robi kiedy niekiedy, chwytając 
zdarzoną chwilę, w której się do czego dorwać można; a zatem na 
prędce i najczęściej nieregularnie i niedokładnie, np. dorywcza praca, 
dorywcze czytanie, dorywczo co robić. 

Nie dorywczemu, ale poważnemu czytaniu praca moja służy. Fred. — 
Rozumiejąc, że sie to na dorywczych utarczkach skończyć miało, dawszy 
odpór, nie zapędzali się. Narusz. — Dorywcze zabawki są tylko dla niego 
przemijającem roztargnieniem na zgubę czasu. Jan Śn. — Chcąc o pismach 
stoików sądzić, trzeba je wskroś przeczytać, nie zaś zdorywcza tam i ówdzie 
najrzeć. Pilch. — Albertrandy brał się do tego dorywczo, ledwie o co 
zahaczył. Lelew. 

URYWKOWY znaczy nie stanowiący ani całości, ani ciągu, ale jak 

gdyby to ztąd, to zowąd pow}Tywany, np. zdania urywkowe, to jest 

takie, w których jedno z drngieni może nie mieć najmniejszego związku. 

Zobaczmy czy z doniesień urywkowych (w rotach przysiąg) nie dadzą 

się wyprowadzić ogólniejsze wnioski. Rom. Hubę. 

POBIEŻNY (dawniej znaczył szybko biegający), dzisiaj używa się tylko 
przenośnie i znaczy dotykający czego zlekka i powierzchownie , jakby 
w przelocie, lub szybkim biegu i co za tćm idzie, ani dokładny, ani 
gruntowny, ani wyczerpujący przedmiotu, np. pobieżna wzmianka, 
pobieżne sprawozdanie, pobieżny opis. 

Znajdzie się o tem gdzieindziej wzmianka pobieżna. Szajn. — Na tem 
kończymy ten pobieżny zarys, tiik troskliwie odmalowanego obrazu. Krasz. 
Pobieżne wzmianki o nim mieliśmy już w naszych Encyklopedyach. Krasz. 

Dorzeeziiy. patrz: przyzwoity. 

Dosadny « patrz: wyraźny. 

Doiikoiialry, inisitrzowski , wzorowy, boski, iiiezró- 
w liany. 

W ogólności mówi się o tćm , nad co nic lepszego nićma , i co od 
najmniejszej wady jest wolne. 

DOSKONAŁY znaczy zbliżony do idcciłu, to jest: posiadaj.ący wszyst- 
kie dobre i)rzymioty w najwyższym stopniu, tak że mu nic pod ża- 
dnym względem nie braknie. Być doskonałym, dążyć do doskonało- 
ścią droga do doskonałości. 

Kto drugiego doskonałym w cnotach uczynić ma, »am doskonalszemu niż 
on być musi. Gorn. — Bądźcie doskonałemi, jako i ojciec wasz niebie- 
ski doskonały jest. Wuj. — Stawszy się za krótki czas doskonałym, prze- 



Doskonały — Doświadczenie. 135 



iył czasów wiele. Wuj. — Boskie dzieła doskonałe są. 8k. — Nie na 
eudacłi, ale na cnotach pobożności wszelakiej, doskonałość chrześciańska 
zależy. Sk. Nie masz nic pod niebem tak doskonałego, coby w sobie ja- 
kowej nie miało wady. Nar. — Im więcej człek błędy swoje poprawia; 
tern się bardziej ku doskonałoi^ci zbliża. Pii>gh. 

MtóTRZOWSKI mówi się o dziełach sztuki, na których znać rękę mi- 
strza i które tak są wyborne, że słusznie możnaby je arcydziełem 
nazwać. 

Taka mistrzowska nieomylna katedra. 8k. — Tasso mistrzowskim pray- 
kładem rozwiązał pytanie, jak cłiaraktery poezyi nowoczesnej i dawnej 
prawdziwy talent godzić może i powinien. Bouow. — Przekład mistrzow- 
ski. Khasz. — Naśladowanie mistrzowskich pod wszelkim względem po- 
mników. Malec. 

WZOROWY mówi się o tćm , na co inni jak na wzór doskonałości za- 
patrywać się mają; i do czego im się kto więcej zbliży, tem lepszym 
i wyższym będzie, np. wzorowe postępowanie , wzorowe gospodarstwo, 
wzorowa szkoła, wzorowy pisarz, wzorowy język. 

Wpajajmy młodym ludziom... żeby się starali poznać i zgłębić swój ję- 
zyk, i wzorowych w nim pisarzy. Jan Śniad. — Takowe wzorowe pisma 
w języku dobrze znanym, wprowadzają nas zrazu prawie w zachwycenie. 
Jam 8n. 

BOSKI, właściwie samemu Bogu służący, lub od Boga pochodzący. 
Przenośnie znaczy doskonały w najwyższym stopniu, jak gdyby z rąk 
samego Boga wyszedł, np. boska wymowa, boski Platon. 

Boską wymową przodków swoich Aureliusz przechodził. Sk. — Nic czło- 
wiek tak boskiego niema, jako gdy di'Ugim dobrze czyni. Skar. — Zy- 
gmunt stary boskim prawie był obdarzon rozsądkiem. Błaż. — Nic w so- 
bie człowiek nie ma bardziej boskiego, jako dobrze czynić. Birk. — Bo- 
ski Platon. Zyq. kras. 

NIEZRÓWNANY, mówi się o tym, któremu równego znaleźć nie mo- 
żna, lub któremu dorównać daremnie by się kto silił. 

Ten niezrównany w prostocie i przyjemności pisarz. Jan Sn. — Wzory, 
których doskonałość umiano już czuć i za niezrównaną uważać. Malec. 

Dostać* patrz: otrzymać. 

Dostatek « patrz: obfitość. 

Dostatni, patrz: bogaty. 

Dostojeństwo patrz: urząd. 

Dostojny, patrz: godny. 

Dośmladezeuie, próba, sprawdzenie, pralityiia, wy- 
trawnośc, obserw«'icy<'i, enipiryzin. 

DOŚWIADCZENIE w potocznem użyciu oznacza znajomość ludzi rze- 
czy, nabytą nie z książek i nic z teoryi , ale z dlugićj praktyki życia. 
A zatćm nie to, co człowiek sobie wyrozumował ; nic to co z własnćj 



1 36 t>oś w iadczen ie. 



głowy choćby najmędrszćj wyczerpnął; ale co gam nieraz wypróbo- 
wał, czego niejednokrotnie albo sam na sobie, albo na innych doznał. 
Ogólnie biorąc jest to sHutek powtórzonych nie raz jeden i z rozmai- 
tómi odcieniami wrażeń. W języku filozoficznym przez doświadczenie 
rozumie się poznanie rzeczy oparte na powadze zmysłów. W fizyce 
i chemii doświadczeniem zowie się działanie przekonywające naocznie 
o jakiój prawdzie naukowój, o własnościach ciał, lub o jakićm pra- 
wie fizycznego świata; rozpatrywanie zjawiska, lub faktu w jego dzia- 
łaniu. 

Mówi się: mieć wiele doświadczenia, nabyć doświadczenia, wie- 
dzieć co z doświadczenia, opierać się na doświadczeniu, codzienne 
doświadczenie, robić doświadczenia, szkoła doświadczenia, doświad- 
czenie nas uczy. 

Rzadko rozum a umiejętność przed laty przychodzi, zwłaszcza tych rze- 
czy, których się człowiek doświadczeniem uczy. 6orn. — Mądrość za do- 
świadczeniem , a z laty przychodzi. P. Koce. — Chmury głupstwa, które 
się przy młodzi wieszają, doświadczenie rozbija. BmK. — Z doświadcze- 
nia rozum się mnoży. Rys. — Wierz doświadczeniu , wierz co mówi stary. 
Kras. — Posłano po doktora, który wielkie miał doświadczenie. Kras. — 
Rzadko się takowy podobno znajdzie, któryby albo własnćm doświadcze- 
niem , albo patrząc na drugich , tej prawdy nie doznał. Kras. — Doświad- 
czenie jest najlepszym mistrzem człowieka. Jan Śniad. 

Wszystko to Telimena dokładnie wiedziała; 

Bo i rozum, i wielkie doświadczenie miała. Mick. 
PRÓBA (czesk. pruba) oznacza wprowadzenie czegoś w działanie jedy- 
nie dla zapewnienia się jakićm się pokaże w praktyce, i czy odpo- 
wiada swojemu celowi; jako tćż dla przekonania się o własnościach 
przymiotach , wadach , ich stopniu i mocy, jak w rzeczach tak i oso- 
bach. Na resztę dla doświadczenia, czy się uda, albo nie uda, np. 
próba pióra , machiny, mocy, wierności , stałości i t. d. Próba w aryt- 
metyce oznacza sprawdzenie rachunku przez inne działanie , dla prze- 
konania się, że nie ma omyłki. Próba złota, srebra, oznacza ile czę- 
ści obcego metalu do nich domieszano. Próba koncertu, lub sztuki 
dramaty cznćj. 

Mówi się: zrobić próbę, wziąć co na próbę, udała się próba, wy- 
trzymać próbę, przejść przez wiele prób. 

Tameś ty swej siły 

Próbę najpierwej podał. J. Koch. 

Same dobre uczynki pójdą na próbę , jakiemeśmy je sercem czynili. Sk. 
Pragniesz pokazać swej dzielności próby. P. Kocu. — Nie sarkaj kto się 
czujesz, poznam cię z tej próby. Kochów. — Przygoda, pewna przyja- 
ciół i nieprzyjaciół próba. Knap. — Na małej rzeczy próbę robić; jeżeli 



Doświadczenie — Doś>viadczyć. J37 

się ta uda , dopiero na większe się odważyć. Kras. — Dziwią się wszyscy, 
leez to była tylko próba. Mic. 

SPRAWDZENIE (weryfikaeya) znaczy oglądanie własnemi oczyma, przej- 
rzenie źródeł, Ittb zrobienie na nowo rachunku, dla przekonania sie, 
ie to, co się podaje za prawdę, jest nią rzeczywiście. 

Mówi się: sprawdzenie rachunku, sprawdzenie jakićj wiadomości, 
sprawdzenie cytacyj, sprawdzenie czego na miejscu. 

PRAKTYKA (grecko łac. praxi8j jest to doświadczenie nabyte w po- 
tocznych sprawach życia i niejednokrotne wypróbowanie teoryi w za- 
stosowaniu. Może kto np. znać najlepiój teoryą medycyny, a nie mieć 
praktyki. Może kto znać agronomią z teoryi, ale praktyka jeszcze go 
więcój nauczy. 

Żle czynią ci, którzy kunszt rolniczy na samej teoryi zasadzają; ale 
i tych chwalić nie można, którzy tylko samej praktyce wierzą. Kras. — 
Szanujmy teoryą, jako doskonalszą, ale nie zaniedbujmy praktyki, jako 
powszechnie potrzebni€y8zej. Kopoz. — Teoryą pospolicie rodzi się z pra- 
ktyki. 60ŁAN. 

WYTRAWNOŚĆ przenośnie oznacza wyrobienie sobie doświadczeniem 
i praktyką życia , tak zdrowego i dojrzałego sądu o rzeczach , z któ- 
regoby widać było, że już w człowieku całkiem wyszumiała młodość, 
a w umyśle jego nie zostaio nic niedowarzonego i nieprzetrawionego. 
Pomimo młodego wieku, miał tyle doświadczenia, zimnej krwi i wytra- 
wnośoi, iź mu miecznik, rodziny powierzyć się nie wahał. Krasz. 

OBSERWACYA wyraz czysto łaciński, używany w języku naukowym, 
znaczy uważanie faktów i zjawisk naturalnych, które się objawiają 
bez naszego współdziałania, np. obsenvacya astronomiczna. 

EMPIRYZM (z greek, doświadczenie) właściwie jest zasada filozofii, 
biorącćj doświadczenie za źródło wiadomości ludzkich. Ztąd wyrazem 
tym zwykle oznaczamy opieranie się na samćj praktyce, bez znajo- 
mości teoryi i bez głębokiego rzeczy zbadania, np. leczenie środkami 
speey^cznemi bez znajomości medycyny. 

Doświadczyć, doznać, próbować, sprawdzić. 

Przekonać się na samym sobie, lub na innych jak co działa, lub 
jakie ma własności. 

DOŚWIADCZYĆ i DOŚWIADCZAĆ znaczy przekonać się w praktyce, 
t. j. poznać co nie na wiarę cudzą, ale przez wypróbowanie na sobie, lub 
na kim innym, np. doświadczyć głodu, hiedy, bólu, prześladowania. 
Doświadczamy tego sami na sobie. J. Koch. — Wszystkiego doświad- 
czajcie, co dobre jest dzierżcie. Wuj. — Abrahama Bóg doświadczał ro- 
zmaitem nieszczęściem. Sk. — Umie P. Bóg złemi przełożonemi kościół 
swój karać, i doświadczać wiary sług swoich. Sk. 

DOZNAĆ, doznawać znaczy wrazić sobie głęboko w umysł to, co miło 
lob niemiło na nas podziałało, np. doznać wrażenia, doznać przyj e- 



138 Doświadczyć — Dowiedzieć się. 



mności, przykrości, doznać zawodu. Lecz mówi się o poznaniu tego, 
co i)róbę wytrzynmło. 

w' potrzebie , mówią , doznać przyjaciela. J. Koch. — Wszędy nad sobą 
doznasz Pańskiej opieki. J. Koch. — Kto nie doznał, nie rozumie, Kn. 
Doznasz, gdy sprobnjesz. Kn. — Kto nie doznał goryczy ni razu, ten 
nie dozna słodyczy w niebie. Mick. 

riiOBOWAC znaczy robić próbę, oznaczać na kamieniu probierczym 
dobroć złota i srebra. Ztąd wprowadzać co w działanie, żeby się oka- 
zało jak działa, lub jakiem będzie w praktyce. Próbujemy też tego, 
czego dobroci, mocy, smaku, naresztę skutków nie znamy, np. pró- 
bować pióra, konia, wina, próbować sił swoich, próbować szczęścia. 
Jako w ogniu próbują srebro, i złoto w piecu; tak Pan próbuje serce. 
Wuj. — Jeśli kto nie spróbuje , nie dziwuję sie , że mu się ta nauka bę- 
dzie zdała trudną i nie potrzebną, Nuceryn. 

SPRAWDZAĆ i dok on. sprawdzić znaczy odbyć takie działanie, za po- 
mocą którego można się przekonać, że to co się zaprawdę podaje, 
jest nią w rzeczy samćj ; co może się stać czy przez zrobienie próby, 
czy przez przerobienie na nowo rachunku, czy przez zasiągnienie 
wiadomości w samom źródle, np. sprawdzić wiadomości, rachunki, 
cytaty, i t. p. 

Wszystko się skutecznem doświadczeniem i na poddanych i na czeladzi 
sprawdziło. Kkas. — Chcieliśmy sprawdzić na sobie bajkę Ezopa o psie, 
który porzucił mięso, żeby uchwycić jego cień i pozór zwodniczy. Jan. 8n. 
Te wiadomoAci trzeba było sprawdzić i wyłuszczyć. Jan Śn. — Sprawdzać 
znane, i odkiywać nieznane wypadki przeszłości. Tad. Wojciechów. 

Dowcip, patrz: rozum. 

Dowcipny, patrz: wesoły. 

Dowiedzieć si<^ , obeznać się, poinformować się, r€»z- 
pytywac siej. 

DOWIEDZIEĆ SIĘ i DOWIADYWAĆ SIĘ (ros. oent^^OMHTbca , czes. 
dowćdćti se) znaczy powziąć wiadomość o tern, czego albo 8.am kto 
dotąd nic wiedział, alt)0 i inni nie wiedzieli, np. dowiedzieć się o zdro- 
wiu czyjćm, o jakićm zdarzeniu, dowiedzieć się z gazet. 

Nad książkami posiedzieć , prawa i powinności się swej dowiedzieć. Rej. 
Nie masz nic tajemnego, czegoby się nie dowiedziano. Wuj. — Nie dla 
tego sie dowiaduje, aby wiedział: ale czego nie wie, rozumie o sobie iż wie. Sk. 
l^toby się nie rad dowiedział o co tych doktorów pyta, i co im na ich 
pytanie odpowiada? Sk. — Dowiedziawszy się o śmierci rodziców. Sk. — 
Dowiedziało się wnet tego wszystko miasto. Sk. Dowiadowano się tego, 
ktoby to uczynił ; ale się tego dowiedzieć nie było można. Bazy. — Przy- 
zwali mię do siebie, chcąc sie dowiedzieć, cobym myślił czynić. Bazyi.. 
Dowiedział sic o drugim , który na wsi mieszkał. Kras. — Gdy sic o tćm 
dowiedział. Kniaź. — Pięknychem sic rzeczy dowiedział. 



Dowiedzieć się — Dowodzić. 1^0 



ę 

OBEZNAĆ SIĘ znaczy nabyć tyle znajomości jakiego przedmiotu , żeby 
w nim nie obcćm dla nas nie było. W cz6m jednak rozmaite mogą 
być stopnie: bo można obeznać się z czćm gruntownie; albo tylko 
ninićj więcćj i po wierzchu, np. obeznać się ze stanem interesów, 
z gospodarstwem, z miejscowością i t. p. 

I)owió<lł autor że jest dobrze obeznany z celniejszemi pisarzami polskie 
mi. Jan An. — Aby nas obeznać z rzetelnem znaczeniem, i wdrożyć we 
właściwe użycie słów i \v'yraz()W. Jan. Śn. 

POINFORMOWAĆ SIĘ (franc. sinfomier) wyraz nie czysto polski, ale 
używany w potocznćj mowie, znaczy zasięgać dokładnych o ile mo- 
żna wiadomości, zapytując lub prosząc o ich udzielenie. 

liOZPYTYWAĆ SIĘ znaczy zadawać komu jedno po drugićm pytanie, 

ażeby się o czćm ze wszystkićmi szczegółami dowiedzieć. 

Dowodzie, rozumować, przekonywać, w^iilo«kowa<*. 
perswadować, udowodnić, rezonowac, inc^drkowac, 
wmawiać. 
W ogólności wykazywać prawdę przez działanie rozumu. 

DOWODZIĆ znaczy wykazywać, że co jest tak pewne, jak dwa a dwa 
cztćry, opierając się na prawdach znanych, na faktach, lub nie- 
zaprzeczonych świadectwach, np. dowodzić jakićj prawdy, dowodzić 
t>vierdzenia. 

Czego tak ci dowodzę. Orze(!H. — Mieli Apostołowie biblią... ale cu- 
dami 8wemi prawdy dowodzili. Skar. Tego wszystkiego dowodzim nie pton- 
nemi słowy. Sk. — Nikt dowiesi!' tego nigdy na nas nie może. 8k. — 
Łacno potwarz włożyć, kto wydrzeć co komu chce: ale dowieść trudno. 
Sk. — Nie pytają sic ani uważają kto mówi i czćm dowodzi. Sk. — 
Czego nigdy dowieść na nas nie mogą. Sk. Tego dowiodę , co mówię. Sk. 
Podobieństwo pięknie rzecz zdobi , ale nie dowodzi. Pętu. — Chcemy tego 
ftłowy pinma Świętego dowieść. lUz. — I co było do dowodzenia. Czech. 
Dowiodła że zna równie pędzel, noty, druki. Mick. 

ROZUMOWAĆ znaczy wywodzić działaniem rozumu , że dla takich a ta- 
kich racyj, ma t)yć ten a nie inny sąd o rzeczy. Dzieje się to trojakim 
sposot)em. 1^- Gdy jeden fakt albo szczegół bierzemy za fundament 
do twierdzenia o innym do niego podobnym, (analogia). 2^^- Gdy opie- 
rając się na zasadzie ogólnćj, wywodzimy z nićj sąd o rzeczy szcze- 
gólnćj. (dedukcya). 3*' Gdy z pewnćj ilości szczegółów, lub faktów, 
miarkujemy o wszystkich innych tegoż samego rodzaju; i obejmując 
myślą cały ich ogół, tworzymy o nich ogólny sąd, pod który jak 
wszystkie razem, tak i każdy w szczególności podciągnąć się. daje. 
Tym spo8ot)em, idąc jak po nici do kłębka, dochodzimy od rzeczy 
znanych do nieznanych, a od pojedynczych faktów do ogólnych za- 
sad, (indnkcya). W każdym razie ten rozumuje, kto logicznie jedno 
z drugiego po kolei wywodzi, i szereg tych wywodów jakł>y ogniwa 



] 40 Dowodzić. 



W jeden łańcuch wiązce. Najprostszą formułą rozumowania jest sylo- 
gizm, w którym z dwócłi zdań (praemissae) trzecie wprost jakby 
samo wynika. 

Łatwo rozumować, kiedy kto... ciężkiego w sercu nie czuje żalu. W. 
Pot. — Nie można mieć przekonania w tćm, czego kto nie pojął , nie 
rozważył, nie wyrozumował. Jan. Śn. 

PRZEKONYWAĆ i dokon. PRZEKONAĆ znaczy doprowadzać kogo nie- 
zbitemi dowodami, żeby w gruncie duszy był czego najzupełniej pe- 
wnym, albo zaprzeczyć czego w żaden sposób nie mógł. Można tedy 
dowodzić i rozumować, a jednak nie przekonać. 

Mówi się: trafić do przekonania, przekonywający dowód. 
Rozum icłi łacno przekonać, lecz woli i uporu nie przełamiesz. Sk. — 
Ponieważ ani ty mnie nie przekonasz, ani ja ciebie; to dajmy pokój ca- 
łej t^ zwadzie. Kras. — Takem pisał lub mówił jak był przekonany. 
Karpin. — Ten najmocniej przekona, kto u siebie jest przekonany naj- 
mocniej. GoLAN. — Co krok przekonywa nas o tej prawdzie w swoich 
pismach Wielki Krasicki. Jan Śn. — Sędzia z dokumentów przekonywał 
o tćm. MiCK. 

WNIOSKOWAĆ znaczy czynić wniosek, to jest z rzeczy dowiedzionej 
wyprowadzać zdanie, które z nićj logicznie wypływa, i samo się na- 
stręcza. Albo tćż z jednego faktu szczegółowego miarkować o drugim 
tego samego rodzaju. 

PERSWADOWAĆ (łac. permadere) wyraz potoczny, znaczy skłaniać 
kogo trafiającemi do przekonania racyami, ażeby słuchając głosu ro- 
zumu i dobrćj rady, albo się zgodził na co, albo co sobie z głowy 
wybił. Kto przekonywa, ten działa na rozum; kto perswaduje, ten 
działa na wolą. 

Gdy to wdzięcznie perswadował. Skar. — Mówiłem, perswadowałem, 
prosiłem; darmo. Krasić. 

UDOWODNIĆ , znaczy złożyć na co przekonywające dowody, dokumenta, 
lub naoczne świadectwa, np. udowodnić co datami, cyframi. 

Żeby więcej jeszcze udowodnić wyłożone znaczenie... dodałem słowa ory- 
ginału. Linde. 

REZONOWAC (z franc. raisonner) wyraz potoczny znaczy rozprawiać 
zarozumiale nie tak dla przekonania, jak dla popisu. Kto robi wy- 
wody logiczne i gruntowne, ten rozumuje. Kto zaś używa daru wy- 
mowy ażeby gadać, lub jak sofista bronie choćby fałszu: ten rezonuje. 
Dobrze to rezonować , kiedy nie dolega. Kras. — Słucham pilnie, o czem 
też panowie w tak zakłóconym czasie będą rezonować. Zab. 

MĘDRKOWAĆ znaczy rozumować jak sofista, czyli fałszywy mędrzec; 
albo tćż jak półgłówek , rozprawiać górnic o tćm czego się nie rozumie. 
Tu trudno mędrkować, bo to jawnie Pan wnetże sam wyłożył. Rej. 
Tylkobyś nie mędrkował, bo to nie są drwiny. Zabł. 



Dowodzić — Drażliwy. 141 

WMAWIAĆ i dokon. WMÓWIĆ znaczy nabijać komu uszy jakiemó 
mniemaniem, nie dla tego żeby go przekonać, ale żeby mu ono tak 
w głowie utkwiło, iżby go, jak mówią, i dziesięć par wołów z nićj 
nie wyciągnęło. Można jednak wmawiać drugiemu nawet to, o czćm 
kto sam przekonany nie jest. Żeby czego dowieść, albo o czćm prze- 
konać, trzeba dowodów: żeby zaś co komu wmówić, trzeba żeby on 
nie miał swojego zdania, i więcćj wierzył drugim, niż sobie, np. 
wmówić komn chorol)ę, wmówić że jest Homerem. 

Tego w ludzi wmówić nie mogli. J. Kocu. — Każdy rad pochlebstwa 
słucha, które kładzie i wmawia w ludzie, co się w nich nie najduje. 8k. 
liadbym bardzo wmówił w nasze szlachtę, aby mieli święte i dobre za- 
liawy nad historyami, nad księgami prawnemi i nabożnemi. Skar. — Wma- 
wiać co w kogo, do czego się nie zna. Knap. — Wmawiasz we mnie to, 
o czem mi się ani śniło. Kkap — Nikt w nikogo tego nie wmówi, żeby 
mu się to podobało, czego Pan Bóg do serca nie poda. Ostroróg. — 
Wmawia w drugich, czego sam nie cznje. Kras. — Trzeba Polakom oczy 
pozalepiać i uszy pozatykać, żeby im wmówić podobne mniemanie. Jan 
Śniad. — Niemcy to samo robią, choć nam co innego chcą wmówić. Jan 
Sniad. — Wmówią w ciebie, żeś wielki, gdyś mały; żeś waleczny, gdy 
mdlejesz. Zyq. Kras. 

Doza 9 patrz: miara. 

Dozg^oaiuy, Aoiywoinl. 

DOZGONNY mówi się o tćm, co ma trwać do zgonu, np. miłość do- 
zgonna, dozgonny przyjaciel, dozgonna wdzięczność. 

Spór ich potem w dozgonną pi*zyjażń się zamienił. Mick. Będzie wam 
winien dozgonną wdzięczność. Sienk. 

DOŻYWOTNI mówi się o tćm, co nic jest dziedzicznćm, ale zostaje 
w czyjćm posiadaniu przez całe życie, np. majątek dożywotni, urząd 
dożywotni. Dozgonna przyjaźń bierze się w znaczeniu małżeństwa. 
Różnica między dozgonnym a dożywotnim jest bardzo nieznaczna. 
Dozgonny mówi się o tćm, co żyje do zgonu w czyjćj pamięci i w sercu, 
a dożywotni o tćm, czego kto jest prawnym posiadaczem do końca 
życia, czyli na czćm ma dożywocie. Mówimy tedy: wdzięczność do- 
zgonna (nie zaś dożywotnia), a majątek dożywotni (nie zaś dozgonny). 
Starać się aby urzędnicy byli dobrzy, a nie dożywotni. Gorn. — Wolę 
sobie wieczną, niżli dożywotnią wieś kupić. Sk. — Przybrał sobie w do- 
żywotnią przyjaźń Kanclerzankę koronną. Nieb. — Pensyą dożywotnią za 
to otrzymał. Jan Sniad. 

Dranlea* patrz: deska. 

Drapieżny • patrz: srogi. 

Draxliiv^y« opryskliwy, niecierpliwy. 

W ogólności mający nerwy tak czułe, że byle co tak go dotknie, 
i nrazi, że tego ukryć nie potrafi. 



142 Drażliwy — Droga. 



DRAŻLIWY mówi się o tym, w którym czułość systcmatu nerwowego 
jest za nadto podniesiona, tak że najmniejsza rzecz, najobojętniejsze 
słowo może go poruszyć i rozdrażnić. Mówi się niekiedy i o tern, 
czego ledwie dotknąwszy się można burzę wywołać, np. drażliwa ma- 
terya, drażliwa kwcstya, drażliwy człowiek, drażliwy temperament. 
Czuję się ciągle rozstrojony i drażliwy. Miok. 
OlMiYSKLIWY mówi się o tym, który nie umie powściągnąć się w pier- 
szem poruszeniu gniewu; <ale w jednćj tylko chwili nie ł)ędąc panem 
siebie, gniewliwemi, a często nawet urywanemi słowami jakby iskrami 
pryska. 

Człowiek w mowie prędki, i gdyby się na powierzchowności zasadzać, 
opryskliwy. Kras. — * Człowiek bardzo lakoniczny, trochę opryskliwy. Jan 
Śniad. — Zły, opryskliwy. Mick. 
NIECIERPLIWY, przeciwny cieridiwemu, mówi się o tym, który nie 
umie zachować spokojności umysłu, gdy mu albo na co czekać, albo 
co niemiłego znosić przychodzi. 

Te słowa nie pochodziły z jakiej najmniejszej niecierpliwości. Skar. — 
Nic nie zgrzeszył żadną niecierpliwością, ani szemraniem. Skar. -^ Wie- 
dział, że niecierpliwa młodzież teraźniejsza. Mick. 
Czyli do swojej lubej, co czeka wśród niwy, 
Nócąc żałosną dumkę lecisz niecierpliwy. Malcz. 
Droeayr, patrz: męczyć. 
Dreszcz^ patrz: zimno. 
I>r|paC9 patrz: drżeć. 
l>r€Vb, ptastwo. 

Drób oznacza wyłącznie ptastwo domowe, t. j. kury, kaczki, gęsi, 
indyki. 

O drobiu folwarcznym. Gostom. — Gospodarstwo około drobiu, albo 
ptastwa domowego. Kf.uk. — Nowy środek wychowywania drobiu. Mick. 
PTASTWO (od ptak) zamiast ptastwo sanskr. pta-ga wyraz zbiorowy 
oznacza wszelkiego rodzaju ptaki, jak dzikie, tak domowe, np. pta- 
stwo wodne, błotne, ptastwo niebieskie. 

Piszą niektórzy ptactwo , cho.ciaż tćj formie nie odpowiada ptaszek, 
ptaszę, ptaszyna. 

Wiatr z południa zatem ćmę wielką ptastwa przygnał. J. Koch. — 
Ptastwo powietrzne. Wuj. — Do swej gospodyni na wsi w^szystko sic pta- 
stwo zbiega. Sk. — Kazał im ufać temu , który Ptastwo niebieskie kaiTni. 
BiRK. Po drzewie ptastwo igra sobie wartkie. Ki/)n. 
Domowemu to ptastwu taki ochmistrzyni 
Wymyśliła ogródek. Mick. 
Drobny 9 patrz: mały. 

Drogfa, g^ośeiiiiec, trakt, szlak « tor, ścieżka, prze- 
siadek, przesmyk. 



Droga. 143 

DROGA (slow. ApsLra, ros. ^opora, czcsk. draha) jest przestrzeń ubita 
na ziemi, od kilku do kilkunastu łokci szerokości mająca, po której 
się chodzi i jeździ. 

Mówi się: droga publiczna, pocztowa, handlowa, komunikacyjna, 
droga bita, sanna, piaszczysta, droga jak po stole, jak po toku, droga 
żelazna, droga mleczna, drogi rozstajne, na gładkiej drodze, stać 
koma na drodze, zejść z drogi, ustąpić komu z drogi. Przenośnie 
mówi się: droga cnoty, droga do zbawienia, droga życia, droga cier- 
niem usłana. 

Zaszedł mu drogę i prosił go w dom 8w<\j. Rej. — Nie ustawaj w pół 
drogi. GoRN. — I to moje przetarcie drogi nie zawadzi. Gorn. — Na 
bitej drodze trawa nie rośnie. Gorn. — Trzy rzeczy są u mnie trudne, 
a czwartej zgoła nie wiem: drogi orłowej na powietrzu, drogi wężowej 
na skale, drogi okrętu wpośród morza, a drogi męża w młodości. Wuj. 
Przyp. — Ja tu sam drogę toruję jak mogę. Stryjk. — Prosta droga 
najkrótsza. Przysł. — Mam się jak groch pray drodze. Kn. — Do swej 
niebogi nie ma złej drogi. Przysł. — Czytanie, do nauki droga. Kn. — 
Mieczem sobie ściele drogę. Bardz. — Co to za krew na drodze? Pieśń 
gminna. — Boją się, gdy im zając drogę przebieży. Kras. — Postrze- 
głem, leży żebrak bez nogi na drodze. Kras. — Kto tam grzmi konno 
po skalistej drodze ? Mick. — Nie zawsze kwiaty znajdziesz na twej drodze. 
Fr. Moraw. 

(iOSClNIEC (starosł. rocTHHbi^b) znaczy drogę handlową (bo gośćmi 
zwano kupców mianowicie cudzoziemskich). Nie można powiedzieć: 
żelazny gościniec, mleczny gościniec (ale droga). Nie można powie- 
dzieć: zaszedł mu gościniec (ale zaszedł mu drogę). 

Cnota z rozumem i fortuną różnemi gościńcy chodzą. Rej. — Oto masz 
świeżą drogę, a tarty gościniec do nieba. Rej. — Są to jako proste, 
a bite gościńce. Gorn. — Gościniec albo droga królewska ma być tak 
szeroka, aby wóz jeden drugiego mógł minąć. Szczerbić. — Gościniec 
nam do nieba utorował. Skar. — Dla ścieżki gościńca nie opuszczaj. Rys. 
Bę<lzie się komu zdawało że zbaczam, i z gościńca w stronę uchodzę. 
P1Ł.CH. — Rad był przecie że wyszedł w końcu na gościniec. Mick. 

TRAKT (łacin, łracłus ciąg) wyraz potoczny, znaczy drogę wielką, pu- 
bliczną , po którćj przeważnie ciągną się wozy transportowe, np. trakt 
Połoeki (wiodący z Wilna do Połocka), trakt zapuszczański , trakt 
pocztowy. 

Ruszyłem się z Wiednia w dalszą podróż traktem na Frankfuii. Kras. 

•SZLAK (ezesk. ślak trop , małoros. szlach bity gościniec) wyraz książ- 
kowy używany tylko w poezyi w zn.iczeniu drogi. W ścisłćm zna- 
czeniu szlakiem zwała się dawniej droga, którą w dzikiem polu, 
ezyli w stepie^ wydeptywały swoim przechodem hordy najezdnicze. 



144 Droga — Drogi. 



Szlaków tych było trzy: Czarny, KnczmieAski i Wołoski. Mapę ich 
zamieścił Sarnicki w Opisie Polski. 

Tu od Czarnego morza jeszcze świeże szlaki. J. Koch. — Tyś odnowił 
zarosłe Witułtowe szlaki. J. Koch. — Nawiedź mię na szlak drog^ swojej. 
J. Koch. Szlaki tatarskie zwyczajne, któremi zwykli wpadać do ziem Ru- 
skich i do Wołoch , są trzy : Kuczmiei^ski , drugi czarny szlak , trzeci Wo- 
łoski. GwAO. — Obym przelecieć mogła powietrznemi szlaki. Zebr. — 
Bezdroinemi szlakami przerżnęli sic. Pilch. — Trzema szlachy, jadą Ła- 
cliy. Boh. Zal. 
TOR (od trzeć) ściśle biorąc jcstto przetarta droga powozem na ziemi, 
lub saniami na śniegu. liccz pospolicie używa się w znaczeniu drogi 
ntartćj, która tćż zowie się utorowaną. Przenośnie: iść torem przod- 
ków, trafić na tor, naprowadzić na tor, zejść z toru. 

Tych torem jakeś począł, chodź mój synu miły. J. Koch. — Jeździł 
wszystko wielkim gościńcem , bitym torem. P. Koch. — Trzymać się tego 
toru, rozum i doświadczenie radzi. Kras. 

Mylnym na świecie każdy idzie torem: 

Ty zbłądzisz rano, a brat twój wieczorem. Karp. 

Dalej z posad bryło świata, 

Nowemi cię popchniem tory, Mick. 
ŚCIEŻKA (słowian. CTbsa, ros. CTCdH, czesk. stezka) którą niektórzy 
piszą ścieszka, chociaż w formie zdrobnialćj jest ścieżeczka, (nie 
ścieszeczka), znaczy wazką drożynkę, po którćj się nic jeździ, lecz 
chodzi. 

W psałterzu Floryańskim ścieżka (szczeszka). 

Ścieszka sprawiedliwych jako jasna światłość wschodzi. Wuj. — Ściesz- 
kami , nie gościńcem bitym się puścili. P. Koch. — Gotujcie drogę pańską, 
czyńcie proste ścieszki jego. Wuj. — Dla ścieszki gościńca nie opuszczaj, 
Rys. — Krzaki w ścieżki wycinać, a lasy w ulice. Kras. — Chodzić 
ścieżką cnoty. Ossol. — Tam między murawą ścieżka. Mick. 
PRZE8LADEK (od ślad) oznacza ślad drogi, którą kto przejechał, na- 
pr/ykład na śniegu, gdzie sanie przeszły. 

Za uciekającym nieprzyjacielem, świeżym jego prześladkiem puścił się. 
Paszk. Krom. — Tym prześladkiem, którym poczciwy jakiś przechodził 
idż w podróż swoje. Karp. 
PRZESMYK jestto wązkie przejście, którćm zwierz albo w kniei, albo 
z kniei do kniei przebiega. 

Mówi się: stać na przesmyku, postawić kogo na przesmyku. 

Na wszystkie szlaki i przesmyki zapuszczają się. Pilch. 

Gdzie wąwóz Samo skałami się jeży, 

Jest wazki przesmyk. Ak. Gor. 
l>ro{f I , kosztowny, cenny, popłatny, nieoceniony, 
nieprzepiracony, nieoszacowany. 



Progi. 145 

DROGI (starosl. ^ar'B Ostkom., ros. ^oporoft, ezesk. drahy) daje wy- 
(>brażcnie przeciwne taniemu i oznacza to, co ma wysoką wartość, 
lab cenę, albo jedno i drugie razem. Może jednak być rzecz droga, 
a wartości małej. W znaczeniu moralnćm to samo co miły, ukochany, 
to jest: drogi dla serca. Drogi kamień, drogi kruszec, droga perlą, 
droga suknia, czas drogi, pamiątka droga, futro drogie, materya droga. 

Klejnocie drogi. 
Mój dom ubogi. 
Oddany tobie 
Ulubuj sobie. Jan Koch. 
Nader drogi skarb. Gorn. 

Nalazłszy jedne drogą perłę odszedł i przedał wszystko co miał i ku- 
pił ją. Wujek. — Wydali wszystkie drogie rzeczy za jadło. Wuj. — Le- 
psza jest mądrość nad wszelakie najdro^^sze rzeczy. Witjek. — Posłał jej 
drogie upominki. Skarga. — Kruszec drogi. Buodziń. — Powiedz, czem 
ci ten drogi dar mam wynagrodzić. Mick. 
KOSZTOWNY (niemiec. kostbar) mówi się tylko o rzeczach mających wy- 
soleą cenę, lub wymagających wielkiego kosztu. W moralnym sensie 
teraz się nie używa. Mówi się tedy: droga sercu osoba, ale nie ko- 
sztowna. Może być rzecz droga, chociaż nie kosztowna, np. chlćb drogi, 
siano drogie (t. j. mające cenę znacznie wyższą niż zwyczajnie), 
ale nie kosztowne. 

Mówi się: kupić tanio, a przedać drogo; nie zaś przedać koszto- 
wnie. Kosztowny odnosi się mianowicie do rzeczy zbytkowych, np. 
kosztowne klejnoty, kosztowne makaty, szczerozłote naczynia i t. d. 
Przecz mam zajrzeć kosztownych pałaców komu? Jan Koch. — Kamień 
kosztowny. Wivek. — Szaty tak kosztowne. Skarcja. — I^ałace kosztowne 
budują przez sen. Birk. — Pogrzeb kosztowny złemu nie pomoże. Knap. 
Z dwojga złego obierając, to przynajmniej znośniejsza, kiedy sic rzecz 
jakoikolwiek zdatna, a nie zl)yt kosztowna znajdzie. Kras. 
CENNY (od ceny) mówi się o tćm, co ma wysoką cenę, którćj w ża- 
dnym razie nie traci. Bierze się jak w materyalnćm, tak w moral- 
nym znaczeniu. 

Drogie złoto i cenne korale. Pociej. 
POPŁATNY mówi się tćm, o co się kupujący, dolńjają i za co dobrze 
płacą. 

Były te rzeczy popłatne. Nar. — Tego nie wiem, za com nie popła- 
tny. ICarp. 
NIEOCENIONY (ros, Heoi^tneHHuft) mówi się o tćm , co ma tak wysoką 
wartość, że mu odpowiednią cenę naznaczyć trudno, a zatćm nad- 
twyczaj drogi, nadzwyczaj kosztowny. 
Nieocenione słano zewsząd wota, 
Z drogich kamieni, ze szczerego złota. Goszcz. 

10 



j4n Drogi — Drże<*. 



NIEPRZEPŁACONY (od płacić) oznacza to, co w fcikićj jest cenie, że 
i skarby świata opłacićby tego podług wartości nie mogły. 
Ty nocną rosę na sucłie zagony 

Spuszczasz, i wczesny deszcz nieprzepłacony. Jan Koch. 
NIEOSZACOWANY, inówi się o tćm, co wszelki szacunek, czyłi wszelką 
cenę przecłiodzi. 

Cnota jest klenot (klejnot) nieoszacowany. Rej. — Nie chciał takiej 
kostki rzucić , ani płonnej nadziei nieoszacowanym kosztem kupować. Birk. 
Chleb a żywot bez nagany, skarb to nieoszacowany. An. Zbył. — Skarb 
nieoszacowany, tytuł dzieła Księdza Grzybowskiego. — To musi być za- 
pewne nieoszacowany. Kras. 
Druzft^otac • patrz: łamać. 
Drwiny, patrz: żart. 
Drzee, •Irc. patrz: rwać. 

Drżeć, tr^ąie !»ic« WTdryg9kv si<^, drgr^c-, dyfpotac. 
DKZEC (ros. ;q)oacaTii) znaczy doznawać w ciele mimowolnych, nie- 
zmiernie szybko powtarzających się poruszeń, np. drżeć od zimna, 
drżeć z bojaźni, <lrżeć z niecierpliwości, z gorącćj chęci. 

Mówi sic też: drży ziemia, drży serce, drży ręka, drży głos, drży 

listek. 

Od zimna bardzo drżał Opeć. — Zadrżał wszystek, by ryba, włosy na 

nim wstały. Rkj, Widzisz jako przed nim draą króle i książęta. Rej. — 
Pan, który kiedy pójrzy, ziemia drży. J. Kocn. — Jak liść powiewny 
drżała. 1va.si». Miask. — M<>wić nie śmiem, drżę gdy na to wspomnę. Sk. 
Izabelle okrutnice, j)rzed którą ziemia drżała, z okna zrzucono. Sk. — 
Cyceronowi lękliwenm z natury łytki drżały. K(»szi:c. — Ilęce mu drżą, 
jak osika. KloaN. Drży ziemia. Nau. 
TllZĄSO SIl^J słowian. tj)aciitu^ rosyj. TpflCTHCb), znaczy drżeć gwałto- 
wnie, nie mogąc mimowolnych ruchów powstrzymać. Co drży, to po- 
łożenia swego nie zmienia; co trzęsie się, to cłiwiejąc się w posadach, 
nie może się w jednem położeniu utrzymać. 

Mówi się struna drży, głos drży (nic zaś trzęsie się). 

Aż ziemia drży, a serce sie od radości trzęsie. Ki-^j. — Ziemia sie trzęsie 
i mury padają. Rej. — Szyja się trzęsła , wstawały na nim włosy. Orzech. 
Zatrzęsły się f^cny przed silą jego. Wujek. — Wstrząsł sie Olimp i całe 
zadrżały niehiosy. Dmoch. — Z Ł^riHitn ziemia trząść sie będzie. KAm». 

f 

WZDKYOAC SIK i jcdnotl. wzdrygnąć się (ros. co,^poraTbcn) znaczy 
zatrząść się w calćj istocie, czując jaki)y <lreszcz \)o całćni ciele prze- 
chodzący, kiedy co obudzi taki wstręt, że aż się wszystko zdaje prze- 
wracać w człowieku. 

Natura nasza, która się na tak ciężkie rzeczy wzdryga. Skar. Na samo 
imię jego wzdrygamy się. Skar. — Aż się wzdrygnął Franciszek, skoro 
to wyrzekła. Ku as. 



Drżeć — Duch. 147 



DRGAĆ mówi się o pojedynczych, lub kiedy niekiedy ponawianych 
takich poruszeniach, z których drżenie powstaje. Struna drga, ani 
drprnął. Wibracya po polsku drganie. 

Jeszcze drgał wisząc na dębie. Wuj. — Że ciało brzmiąc drga, to rao- 
iemy \^idzieć. J. Majer. 
DYGOTAĆ , wyraz gminny, mówi się o trzęsieniu zwłaszcza łytek i przed- 
ómiertnem drganiu członków. 
Dygocą golenie. Arg. Którym łytki dygocą , zęby skaczą w gębie. W. Pol. 
Drzemać, patrz: spać. * 

Draw I, podi¥oJe. 

DRZWI (słów. jifihpb, ros. A^ept, czesk. dwófe), w dawnój polszczyznic 
dźwierze, oznaczają jużto sam otwór w ścianie służący do wejścia; 
już zbite i na zawiasach umocowane deski, służące do zamykania 
i otwierania jak domu, tak izby, lub pokoju. 

Mówi się: otworzyć drzwi, zamknąć drzwi, stać przy drzwiach, za 
drzwiami, drzwi pojedyncze, podwójne, fugowane, żelazne, kościelne, 
stać pode drzwiami lub u drzwi, pukać do drzwi, drzwi stoją 
otworem. 

Odźwiernych mu nie trzeba , strzegą drzwi dłużnicy. J. Koch. — W jego 
dorou drzwi zawżdy otworem 8tał>'. Goun. — Ogrodź cierniem uszy swoje, 
nie słucliaj języka złośliwego, a ustom swoim uczyń drzwi i zamki. Wujek. 
IV>8ili jałmużny do drzwi ode drzwi chodząc. Birk. — Nie wtykaj palca 
między drzwi. Rys. — 13ezpieczny jak u Pana Boga za drzwiami. Przysł. 
Szczęśliwy, kto do chleba swego drzwi szeroko otwierać umie. Mat. Bemb. 
l.'^ drzwi Twoich stoję Panie. Karpin. 
Teraz żebrzę pode drzwiami 
Wsparcia waszego, bogacze. Kkiaźnin. 
PODWOJE, są to drzwi podwójne, czyli na dwie strony otwićrające się. 
Bierze się tćż niekiedy ten wyraz w znaczeniu odrzwi , czyli uszaków 
Dał on w podwoje raz niewj^trzymany. Piotr Kocu. — Ivtórzy zbu- 
dowali próg swój podle progu mego; a podwoje swoje podle podwojów 
moich. Wujek. — Na oścież podwoje otworzywszy. Minas. — Widać zam- 
kiiw otwarte podwoje. Mick. — Podwoje dolne zamknąć. Mick. — Żela- 
zne podwoje. Bon. Zaleski. 
Daeh* dusza. 

Istota niemateryalna. 
DUCH (słowian, i ros. Ayxi>, czcs. duch) oznacza jnżto nadprzyrodzoną 
istotę nie mającą ciała; już pierwiastek niematoryalny nic pmlpada- 
jący pod zmysły. Mówimy tedy : duch Boży, duch święty, duchy nic- 
Irieskie, duch zły. Przenośnie: duch religii, duch kościoła, duch na- 
rmlow}', duch języka, duch filozofii, duch praw, duch świata, duch 
wieku, duch czasu, duch postępu, duch proroczy, duch wieszczy, 
duch pokor}'. 

10* 



148 buch. 

Mówi się: oddać ducha Bogu, wyzionąć ducha, podniedć ducha ^ 
upadać na duchu, natchnąć duchem. 

A ray owszem żywiemy żyw^ot tćm ważniejszy, 

Czem nad to grube ciało duch jest szlachetniejszy. J. Koch. 

Wróci się proch do ziemi z której był, a duch wróci się do Boga, 
który go dał. Wuj. Ekkleziastes 12. 7. — Jeśli podług ciała żyć będziecie, 
pomrzecie ; ale jeśli duchem sprawy ciała umartwicie , żyć będziecie. Wrj. 
A on wziąwszy dzieciątko, jako staiy orzeł odmłodniał w duchu. Skarga. 
Mowli jego nie w słowach , ale w duchu , mocna była i do serca przebi- 
jała. Skar. — Ducha w ręce boskie oddał. Skak. — Wlewać ducha wiary. 
Skar. — Zdawało mi się, iż uwolniony z więzów ciała, byłem w towa- 
rzystwie duchów niebieskich. Kras. 

Diichy przodków! nagrody cnót co używacie. 

Na nasze gni.nzdo okiem jeżeli rzucacie. 

Jeśli odgłos dziel naszych was kiedy doleci. 

Czyż możecie nas poznać, żeśmy wasze dzieci? Kras. 

Duch wieszczy. Kras. 

Niech się twa dusza jako dolina położy, 

A wnet po niej jak rzeka, popłynie duch boży. Mick. 

Duch czasu, to jest pewny zwrot umysłowych dążeń w danym i ozna- 
czonym kierunku. Kudasie. 
DUSZA (słowian. jiymsL, ros. ;^yina, czesk. duse) jest duch indywidu- 
alny, który w połączeniu z ciałem stanowi człowieka; i którego roz- 
dział z tćmże ciałem zowiemy śmiercią. 

Mówi się: dusze błogosławionych, dusze zmarłych, zbawienie du- 
szy, nieśmiertelność duszy, modlitwa za dusze zmarłych, (źle mówią: 
za dusze zmarłe, bo dusza nie umiera). Przenośnie dusza bierze się 
w znaczeniu życia, uczucia, ożywiającej siły, np. być dtiszą towa- 
rzystwa, mówić do duszy. 

Mówi się: wielkość duszy, dobra dusza, (zamiast dobry człowiek), 
wielka dusza (zamiast wielki człowiek), czarna dusza (zamiast podły 
człowiek). Bogu duszę winien (t. j. niewinny i niemedzący o niczćm). 

Nie można wyrazów dusza i duch używać bez różnicy. Mówimy: 
Duch Święty (nie zaś dusza), duch prawdy (nie dusza), zły duch (nie 
zaś dusza), duch czasu, (nie zaś dusza), duch wieszczy (nie dusza); 
duch przeszłości (nie dusza) i t. d. 

Panu Bogu duszę swą oddał. Orzech. — Nie bójcie się tych, którzy 
zabijają ciało, a duszy zabić nie mogą. Wujek. Mat. 10, 28. — Gdy Bóg 
weźmie duszę moje, pogrzeb ciało moje. Wuj. Tobiasz. — Pierwszych 
chrześcian było jedno serce i jedna dusza. Skarga. — Radaby dusza do 
raju, ale grzecliy nie puszczają. Przysł. 

Mniejsza to, być na zdrowiu chorym; lecz na duszy 

To większa. Opalin. 



Duch — Dwa. 149 



Hulaj dusza bez kontusza, szukaj pana bez żupana. Przysł. — Niebo- 
szczyk mój brat , Panie Awieć nad duszą jego. Kras. — Nie dla próżnych 
oklasków działa wielka dusza. Kras. — Doświadczyński byl duszą każdego 
posiedzenia. Kras. — Wielkością duszy nieba dotykać. Woronicz. — Wi- 
dzisz przed sobą obraz grzesznej duszy. Mick. 

Daina« patrz: pycha. 

Dumać, patrz: myśleć. 

Dninaiiiet patrz: marzenie. 

Darzyć, patrz: mamić. 

Dnslc, patrz: cisnąć. 

Dnsza* patrz: duch. 

Daźy, patrz: wielki. 

Dwa, oba, dwoje, oboje. 

DWA (ro8. ;^Ba, czesk. dwa) i oba (ros. oóa, czesk. oba) tćm się różnią, 
źe dwa oznaczając liczbę powstałą z dodania jednćj jedności do dru- 
gićj, żadnego innego względu nie wyraża. Oha zaś oznacza nadto, 
że mowa jest jak o jednym, tak o drngim przedmiocie, i że ich nie 
ma więcćj nad dwa, np. kiedy mówimy: dwa kwiaty, dwie siostry, 
dwie książki; to nic oprócz ich liczby nie oznaczamy. Ale kiedy po- 
wiemy: obie siostry wyszły zamąż, to znaczy że ich jest tylko dwie 
i że mowa jest jak o jednćj, tak o drngićj. 

To tak pewne , jak dwa a dwa czterj'. Przysł. — Dwa grzyby w barszcz. 
Przysł. — Na dwóch stołkach siedzieć. W. Pot. t. j. z jedną i z drugą 
stroną' trzymać. — Siła złego dwóch na jednegi^. Przysł. — Trudno dwóm 
panom służyć. Przysł. — Na jednym rożnie dwie pieczenie upiec. Przysł. 
Kocioł garnkowi przygania, a oba smolą. Przysł. Kn. — Co sie tobie nie 
podoba, tedy tego strzeżwa (strzeżcie sic) oba. Rej. — Napisano u bia- 
łego lwa, nie czekają jednego dwa. Rys. — Kiedy wisieć, to za obie 
nogi. Przysł. — Dwa razy daje , kto prędko daje. Przysł. — Pokorne ciele 
dwie matki ssie. Przysł. — Z jednego wołu dwóch skór nie drą. Przysł. 
Kij ma -dwa końce. Przysł. — Gdy się na polu Marsa oba wojska znidą. 
Dmoch. — W górę podniósł ręce obie. Mi(x. 
A nie wiem już koron z nas obu 
Nie stało tu drogi. Pol. 
Obie się strony traymają. Boh. Zal. 

DWOJE i OBOJE oznaczają dwie istoty rodzaja nijakiego, albo dwie 
j«oby różnćj płci, np. dwoje dzieci, dwoje cieląt, zostało ich dwoje, 
mąż i żona byli (Jboje. Różnica między dwoje i oboje jest ta sama, 
co między dwa i oba. 

lepsze jedno dziś, niż dwoje jutro. Rej. — We wszystkiej izbie nikogo 
bardziej nie było słyszeć, jak ich dwoje. Gorn. — Będą dwoje w jednćra 
ciele. Wujek. — Z dwojga zlej^^o, mniejsze lepsze. Przysł. — Usiedliśmy 
Mm na sam oboje. Zabł. 



loO Dwa — Działo. 

_ — . — _ , • 

Wśród litewskiego grodu, w ciernuej szkolnej sali, 
Siedziało dzieci dwoje. Jul. Slow. 

Lepsze jedno oko swoje, niżeli cudze oboje. Przysł. — Zgubił nas 
oboje. MiCK. 

Królestwo oboje 
Nie wypuszczali dziewczyny z opieki. Boh. Zal. 
Dwojaki* patrz: podwójny. 
Dw4>r. patrz: dom. 
Dyainent, brylant, klejnot. 

DYAMENT, jest kamień najdroższy i najtwardszy ze wszystkich mine- 
rałów. 

Na palcu masz dyaraent. Jan Koch. — Nie będzie miał czart z wami 
nic, jeśli... nie prochem, albo piaskiem, ale dyamentem będziecie. Birk. 
Nie byłby w tej dyament, ani rubin cenie, 
Kiedyby bik oń łatwo, jako o krzemienie. W. Pot. 
BRYLANT jestto dyament szlifowany w dwa ostrosłupy ścięte, i co 
za tern idzie, jaśniejący blaskiem i tęczową grą kolorów. Dyament 
inaczój szlifowany, albo nieszlifowany brylantem się nie nazywa. 

Kapłańskie w brylantach ornaty. Mick. — Tabakiera ze złota, z bry- 
lantów oprawa. Mick. — Sypała łzami, jako brylantami. Mick. 
KLEJNOT (w średniowiecznej łacinie clenodium) oznacza w ogólności 
kamień, Inb perłę drogą, albo inny jaki przedmiot wyżój nad złoto 
i drogie kamienie ceniony. IMerze się i w znaczeniu przenośnem, np. 
klejnot szlachecki. 

Nie pomogą nic złoto, ni klenoty. 
Gdy komu w skarbie nie dostawa cnoty. Rej. 

Najdroższy klejnot płci białej, wstyd, Budny. — Cnota skarb w^ieczny, 
cnota klejnot drogi. Jan Koch. 
Dybać, patrz: czyhać. 
Oysputa, patrz: spór. 
Oyaitrakt, patrz: roztargniony. 
Oywaii, patrz: kobierzec. 
Dziad, -patrz: starzec. 
l>7Jat'ac, patrz: robić. 

Dzlal'0, artnatii, moździerz, Kraiiaiiiik. 
DZIAŁO, jest broń ognista, ze spiżu, żelaza, lub stali ulaua, osiidzona 
na lawecie, do wyrzucania wielkich kul, granatów, bomb , kartaczów. 
Dawuićj nadawano działom najrozmaitsze nazwiska. Dziś je sprowa- 
dzono do trzech głównych, jakiemi są: anuata, moździerz, granatnik. 
Inne wszystkie są tylko ich podgatuukami. 

Mówi się: strzelać z dział, bić z dział, grzmią działa; lekkie, po- 
lowe, ciężkie działa. 



Działo — Dziecię. 15 1 



Jako kula z działa wypada. Gorn. — Za mistrzem obóz i dział dwie- 
ście toczą. Stryjk. — Złoto jak burzące działo, skały samorodne łamie. 
BiRK. Bębny grzmią i działa. Tward. — Działa huczą, wyją. Dudziń. — 
Działa zagrzmiały, w bębny uderzono. Mick. 
Nie tyle przejdzie uczuć przez serce w rozpaczy. 
Ile z tych dział leciało bomb, kul i kartaczy. Mick. 

ARMATA, u ludu harniata, (od łacin, arma bron) w XVI i XVII wieku 
oznaczała artylleryą, a nawet flotę. Tak w „Woluminacli Icgum" czy- 
tamy: starszy nad armatą koronną. Król przełożył Marcina Kątskiego 
nad armatą. W XVIII wieku zaczęto używać tego wyrazu w znacze- 
niu działa. Fkanclszek Paprocki w 1776 roku w dziele „Wegecyusz" 
mówi: Dzisiaj oznacza dzi^o, figury okrągłćj, którą prochem i kulą, 
lub kartaczami nabijają. Armata różni się od działa tern, że działo 
jest wjTazem ogólnym; armata jest gatunkiem działa długiego, strze 
łającego pełnym nabojem i w kierunku najczęścićj poziomym. 

Grzmią l)ębny na dziedzińcu, na wałach armaty. Kras. — Dwieście ar- 
mat grzmiało. Mick. 

MOŹDZIERZ jest gatunek działa o rurze krótkiej a szerokiej, które 
strzela w górę, niepełnym nabojem. Moździerz rodzaj działa krótkiego, 
ale średnicy obszernćj, do rzucania bomb i różnych kul ognistych. Ja- 
kubów. Artyl. Moździerzami też zowią się małe armatki wiwatowe. 

(iKANATNIK jest działo środkujące między armatą a moździerzem. Ma 
mrę średniej długości i strzela już to wydrążonemi, już pełnemi po- 
ciskami. Granatnik rodzaj działa dłuższy od moździerzów, a krótszy 
od armat, do strzelania granatami. Jakubów. Artyl. 

Dziarski, patrz: śmiały. 

l>Kida« patrz: kopija. 

Dziecię, niemowie, clilopic, paelioic^, pii»lil<^« 

DZIECIĘ (starosł. ;^tTfl Ostr. Ew. XI w. ros. ;^uTłi) oznacza chłopczyka 
ial> dziewczynkę, nim dojdzie do lat ndodzieiiczych. W stosunku do 
rodziców dziećmi są synowie i córki, nietylko w wieku dziecinnym, 
ale nawet w latach dojrzałych. W przenośnem znaczeniu dzieckiem 
nazywamy człowieka, którego rozum jest jakł)y dziecinny, albo też 
zdzieeiniałcgo starca. Przenośnie też mówi się : dziecko szczęścia, kiedy 
komu we wszystkiem szczęście dopisuje. Nazywają też dziećmi nie- 
kiedy ptaszęta i młode zwierzęta w stosunku do ich ojca i matki. 
Dziatw<a, wyraz zbiorowy, znaczy grom<idkę dzieci. Dzieciątko, dziecko, 
dziecina, i w liczbie mnogiej : dziatki, dziatoczki, są to wyrazy zdro- 
bniale i pieszczotliwe. IJlędnie mówią na Litwie „dzicko", bo w tym 
wyrazie głoska e nietylko się nie opuszcza, ale się nie kreskuje. 

Dziecię naj śliczni ej 8ze, jańniejszc nad lilią, rumieńfizc nad n>żo. Oi»?:0. '• — 
(■dym był dziecięciem, mówiłem jak dziecię. Wirj. — A dzićcio rosło i u- 



] 52 Dziecię. 

macniało sio , pełne mądroóci , a łaska boża była w nióm. Wuj. — Który 
za żywota raa pociechę z dziatek. Wiu. Ekl. 25, 10. — Nic prędzej do 
dziatek nie przylgnie , jako przykład rodziców zły i dobry. Skarga. — 
Jako ty rodzice swoje, tak cie uczczą dziatki twoje. Rys. — Dziecię za 
roke, raatke za serce. Rysiń. 

Jeszcze Bolesław bvł malem dziecięciem, 

Już czuł w sobie żądzę sławy. Niemc. 

Kiedy dziecko upada, anioł poduszkę podkłada. Przysł. — Z poczci- 
wych matek dobre będą dzieci. Krasicki. — Komu Róg da dziatki, da 
i na dziatki, l^rzysł. — Z krzykiem na mamki łonie tuli się dziecina. Dmo- 
CHOW. Kocham was me dzieci wieszcze. Mic. 

Pierwszybyw pałkę strzaskał na twśj głowie, 
Gdyby nie dziatek pacierze. Mic. 

Od grobu mego i żona się wróci, 

Dziatwa zapłacze, potem się przesmuci. Górecki. 
NIEMOWLĘ, NIEMO WLĄTKO (czesk. nemluwne, nemluwńatko) jest 
dzićcię, które jeszcze mówić nie uniió. 

Znajdziecie niemowlątko uwiiiione w pieluszki i położone we żłobie. Wu- 
jek. — Mleko własnej matki przyrodzeniu niemowlątka bardzo służy. Sien- 
nik. — Wziąwszy na ręce swoje niemowlątko, z wielki^m weselem bło- 
gosławił. Skarga. 
CHŁOPIĘ, w dawnój polszczyźnie znaczyło dzićcię płci męzkiój, to co 
cliłopczyk. Dziś ten wyraz jest bardzo rzadko używany. 

Areopagitowie cłiłopie obiesili, ktciry wróblom oczy śpilką wykalał. Rir- 
KowsKi. — Chłopię małe po gaju na ptaszki strzelało. Szymonowicz. 
PACHOLĘ (czesk. pachole chłopczyk), wyraz dziś rzadko już używany, 
znaczył tyle co paż, to jest szlachetnego rodu młodzieńczylc, przy oso- 
bie króla, lub raożnćj o8ol)y na posłudze będący. Niekiedy bierze się 
w znaczeniu giermka, bo dorastające pacholę zwykle zostawało gierm- 
kiem, który nosił za Panem i podawał mu oręż. 

Pacholęciem miodem będąc miewał wielkie od P. Roga już pociechy, 
Skar. — l^achole w piętnaście lat. Sk. — Wyrósłszy z pacholąt, rósł 
w wielkich cnotach młodzieniec. Sk. — Hetmańskie pacholę, tytuł poematu 
Pola. 
PISKLĘ (czes. piskie), właściwie znaczy ptaszątko z jajka wylęgłe, i je- 
szcze pierzem nieobrosłe, którego głosem jest tylko pisk. Przenośnie 
bierze się w znaczeniu niemowlęcia. 

Szlachetnego orła pisklęta. I^asek. — Ptaki pisklętom swoim żywność 
do gniazda noszą. Hals. 

Pod jednej matki skrzydła rozpostarte 

Sierocych piskląt garnie się drużyna. Nar. 

Kto pocieszy te wdowy i pisklęta po was osierocone? Woron. 



Dziedzictwo. 153 



Dziedzictwo, sukcessya, spadek, puiicizna. 

DZIEDZICTWO (czesk. cTedictwj, od dziad) jc8t wiee/ystc posiadanie 
zwłaszcza majątku nternchomcgo, który albo od dziadów przechodził 
na 8ynów i wnuków, albo na wieczność nabyty został. 

('Złowiek firdy umrze bez syna, na córkę spadnie dziedzictwo. Wuj. Nu- 
meri 27, 8. — Dziedzictwo nasze obróciło się do obcych. WirjKK Jer. — 
Przodkowie jego to dziedzictwo jako z reki w reke jeden drugiemu zo- 
8Uwowali. Skaroa. — Nie godny sjti dziedzictwa, który się o krzywdę 
matki Rwej nie gniewa. Sk. — Dziedzictwo niebieskie. 8k. — Dobry syn 
woli zdrowie ojca swego, niżli wszystko (bsiedzictwo, co mu po śmierci zo- 
stawuje. Sk. — Tradycyj żadnych, to jest dziedzictwa prawdy ojcowskiej 
mieć nie mogą. Sk. — Dziedzictwo jest wstępek we wszystko prawo, 
które zmarły czasu śmierci swej miał. Szczerbigz. — Dubiecko od lat 
dwóchset dziedzictwem jest Krasickich. Kras. 

Te ode mnie w dziedzictwie miejcie wiecznie prawa: 

Cnota waszym żywiołem, a rzemiosłem sława. Woron. 

Chciałem ten sprzęt zostawić w dziedzictwie dla dzieci. Mick. 
SUKCESSYA (łaciiisk. successio) jest spadanie na kogo majątku czy 
po rodzicach, czy po krewnych; albo na mocy testamentu, albo na 
mocy praw komu służących. 
SPADEK (co spada na kogo po rodzicach lub blizkich krewnych) tóm 
się tylko różni od sukcessyi, że jest wyrazem czysto polskim. 

Janusz, Płockie Książę umarł, ... po którym Księzstwo Płockie w Ma- 
zowszu do korony na Albrychta króla Albrychta spadkiem przypadło. 
Stryjk. — Które państwa spadkiem naA i prawem dziedzicznem przypa- 
dły. Sk. — Gdy potomek bierze spadek po krewnym swym. Szczerbicz. — 
Ja wam spadkiem północne przekazuję ziemie. Woronicz. 
PUŚCIZNA (od pusty), wyraz bardzo dawny, bo znajduje się w dyplo- 
matach XIII wieku. Pierwiastkowie puścizna oznaczała nie mający 
dziedzica majątek, który, jako własność niczyja (czyli jako pustka), 
])rzechodził na rzecz panującego, a w majątkach obywatelskich na 
rzecz właściciela wioski. Statut Wiślicki § LI mówi: był przewrotny 
zwyczaj, iż kiedy którzy kmiecie z tego żywota bez płodu schodzą, 
ich wszystko mienie . . . puścizną (pusczyną) rzeczone zwykli sobie 
brać panowie. Stąd my ten to przewrotny obyczaj ganiąc, ustawiamy. . . 
Haereditas olmiortyata, nazwana jest po polsku dziedzina odumarla 
vel puścizna bez dziedzica. W tćmżesamćm znaczeniu puścizna znaj- 
duje się w „Woluminach legum", ale nazwana jest nadużyciem. Knap- 
«ia już rozróżnia spadek od puścizny, mówiąc : spadek po krewnym, 
puścizna po kimkolwiek nie krewnym, ani powinowatym. Dziś ozna- 
cza to, co po kim zostaje, jako dziedzictwo materyalne, albo moralne. 
Piszą niektórzy spuścizna, ale ani źródłosłów, ani powaga pisarzy 
XVI wieka do tego nie upoważnia ; a chociaż Krasicki napisał : szczę- 



154 Dziedzictwo — Dziwić się. 

sna wyroków spaścizna; tu jednak ten wyraz nie oznacza dziedzic- 
twa, ale raczej to, co z wyroków bożych się stało. 

Spodziewali się puścizny jakiej po stryju. Biel. — Najlepszą puściznę 
i najzacniejsze dziedzictwo ojcowie synom zostawują, dobrą sławę. Bień. 
Budny. — Wielką puściznę wysokich cnót zakonnych po sobie zostawił. 

BiRK. 

Dziedzina, patrz: zagroda. 

]>zi<;kczyiiieiiie, patrz: wdzięczność. 

l>zi(^lii, patrz: wdzięczność. 

Dzielny, patrz : mężny. 

l>ziel'0, patrz: czyn. 

Dzierżecś patrz: trzymać. 

l>zili, €>dyniee. wareiilali. 

DZIK, jest ogólne nazwisko wieprza dzikiego, up. polowanie na dziki, 
dzik kaledoiiski. 

Na niedźwiedzia łóżko, a na dzika trumna. Przysł. 

ODYNIEC, dawny wyraz polski, bo się znajduje u Reja, oznacza dzika 
starego, który ze stadem się nie łączy, ale sam jeden chodzi. 

Kto nie ma przyjaciela, jest jako on żubr odyniec, co go od siebie stado 
wybije; iż jedno sam pustopas chodzi, a żadnego spółku z innerai zwie- 
rzety nie używa, litij. — Odyńce gniewliwe. Bąnial. — Waspazyan Ko- 
cHowsKi pisał : hodyniec. — Łóżko brać na niedźwiedzia, na odyńca mary. 
Wac. Pot. 

WAKOHLAK oznacza przeszlorocznc prosie dzikiej świni, czyli dzik nic- 
dorosły, np. szynka z warchlaka. 

llzilii, [)atrz: srogi. 

Dziryd, patrz: kopija. 

Jlzisiejszy, patrz: teraźniejszy. 

]>ziw, ])atrz: cud. 

l>ziwaczny, patrz: śmieszny. 

l>zi\vic* »ic, zdumieuae iii<;. 

Zostawać ])od tak silnem wrażeniem, że człowiek myśli swoich ze- 
brać nie mogąc, jmtrzy i słucłia, jak gdyby swoim oczom i uszom 
nie wierzył. 

DZIWIĆ SIĘ, podług sUirej formy dziwować się (słowian. ^^UBHTHca, 
ros. y;^nB.^flTbcn, czcsk. diviti sc), znaczy zostawać pod wrażeniem tego, 
co się wydaje jakby jakićm dziwem, a zatem co swoją nadzwyczaj- 
nością uderza i pochłania umysł, tak, że człowiek jakby bezmyślnie 
patrzy, lub słucha, a sam sobie zdać z tego sprawy nie może. 

Zdziwiła się króU)wa Sabba i od siebie niejako odchodziła. Witj. — 
Ludzie dziwując Bie życiu jef(o, sławili go. 8k. — Bogaty się dziwi, czem 
sie chudzina żywi. Rys. — Rzym się im dziwi. Kocnow. — Dziwujesz 



Dzi>vió się — Echo. 155 



8ic, że się ja na wsi nie nudzę. Kras. — Dziwią się wszyscy, lecz to 
była tylko próba. Mick. — Kum dziwował się kumie. Czeczot. 

ZDUMIEWAĆ SIĘ, zdumieć się (ros. mymHThcn) znaczy odcliodzić pra- 
wie od siebie z zadziwienia. 

Zdumiewały się rzesze nad nauką jego. Wuj. — Na takie sprawy bo- 
skie, serce ludzkie zdumiewać się musi : bo ich rozumem nie dojdzie. Sk. — 
O jako się nie zdumiewać na taką mądrość. Sk. — Kto się na taką mi- 
łość ku pospolitemu dobremu nie zdumieje? Sk. — Kto się temu wydzi- 
wić mógł? i na te się rzeczy nie zdumieć? Sk. 

Dźiii§ra<% patrz: nieść. 



E. 



EehOt odg^fos* oddźwięk. 

Głos odbity. 
ECHO (gr. rixf») jestto powtórzenie się odbitego głosu, to jest: że fale 
głosowe gdy natrafią na taką przeszkodę , od której się odbijają , wra- 
cają nazad; i głos powtarzający się po raz drugi do ucha dochodzi. 
Nie ma tam ecłia , gdzie głos odbity nie daje się słyszeć osobno ; ale 
jednocześnie z głosem wydanym, do ucha wpada 

Z nami echo w dolinach nizkich siedząc gada. Zimor. — Tu słowik, 
a tu echo się odzywa. Gąwiń. — Śpiewał, glos jego echa powtarzały. 
Krab. — Ryknął niedźwiedź i echem napełnił las cały. Mick. 

Wszystkim się zdawało, 

* 

Ze Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało. Mick. 

Brzmią na wszystkie echa strony. Boh. Zal. 
ODGŁOS, właściwie jest tylko polskićm tłumaczeniem wyrazu echo. 
W XVI wieku Mączyuski przytacza go jako wyraz nie ł)ędący jeszcze 
w powszechnćm użyciu. My dzisiaj przez odgłos rozumiemy takie od- 
tiijanie się głosu, którego dźwięki zmieszane brzmią w uszach, ale 
wyraźnie rozróżnić się nie dają. Echo zaś tak powtarza każdy dźwięk 
lob syllal>ę mianowicie ostatnią, iż zdaje się, jak gdyby się ktoś na 
wołanie odzywał, i mówiącego przedrzeźniał. Mówimy: odgłos dzwo- 
nów, odgłos trąb; który gdy się odbija i powtarza, staje się echem. 

Echa trąb jego odgłos powtarzały. Kras. 

Jeśli odgłos dzieł naszych was kiedy doleci, 

Czyż możecie nas poznać żeśmy wasze dzieci? Kras. 

Łącząc rozrzewnienie moje z powszechnym przyrodzenia odgłosem , wiel- 
biłem wszcclimocnodć i dobroć Stwórcy wszech rzeczy. Kras. — Odgłosy 
zwycięzców i ginących jęki. Brodź. — Zadzwoniono na Anioł Pański, 
i echo poniosło daleko po rosie odgłos dzwonka wiejskiego. Krasz. 



156 Echo — Ekumeniczny. 



ODDŹWIĘK, wyraz XIX wieku znaczy odbicie się dźwięku. 
Eden, patrz: niebo. 
Edukaeya , -patrz : wychowanie. 
Edycya, wydanie. 

Nie są to synonimy, iile wyrazy jednoznaczne, tylko że wydanie 
jest wyrazem czysto polskim, a edycya łacitlskim. To samo dzieło 
mogło mieć kilka, lub nawet kilkanaście edycyj, czyli wydań; a je- 
dno od drugiego może być lepsze, ozdobniejsze, lub rzadsze, n. p. 
Żywot Chrystusa przez Opecia miał wiele edycyj, a dwie pierwsze 
wyszły w r. 1522. Żywoty Skargi miały około 30 edycyj. 

KflTekt, patrz: czucie. 

Kgfolzm, sainolubstwo* prywata. 

EGOIZM (od łacin, ego) oznacza wyłączną miłość samego siebie. Ego- 
istą nazj^wamy człowieka mającego siebie tylko na celu, u którego 
interes własny przemaga nad sprawiedliwością, dobrem bliźniego, a na- 
wet dobrem ogólnem. Obu tych wyrazów nie spotykamy u pisarzów 
XVI wieku; nie mają też ich dawne słowniki. Upowszechniły się one 
dopiero w XVIII >vieku. 

SAMOLUBSTWO jest tłumaczeniem polskiem wyrazu egoizm, tak jak 
samolub i samolubca jest tłumaczeniem wyrazu egoista. Skarga uży- 
wał wyrazu sobkowsłwo, Naruszewicz i Krajewski w XVIII wieku pi- 
sali sieMelubca. Krasicki zaA mówi: „Nieznany był w dawnych sło- 
wnikach wyraz egoizm ; jeżeli jednak na nowy wyraz zdobyć się godzi, 
egoizm samolubstwem przezwać hależy". 

Jeżeli się powszechne złe, to jest: samolubatwo na bok nie usunie; 
wtedy napróżno będą Polacy rozprawiać o poprawie rządu. Exorbit. 1628 
r. — Na co twoje sobkowstwo wynidzie? Skarga. — Sobkowstwo bez- 
rozumne. Skarga. — Przesąd uczonych wynoszących jednę naukę z po- 
gardą drugiej , jestto saraolubstwo , chcące się przecenić lekceważeniem 
rzeczy sobie nieznanych ; jestto uczone barbarzyństwo, wynikające z krót- 
kiego i fałszywego rzeczy widzenia. Jan Śniad. 

PRYWATA (z łacin. privatus) znaczy przekładanie własnego interesu, 
lub własnych widoków nad dobro ogółu. W XVI wieku wyraz publika 
znaczył dobro ogólne, a prywata interes osobisty, czyli według wyra- 
żenia Skargi pożytki pojedynkowe. 
Kiedy publika stroną sobie chodzi. 
Prywata na nią, by kot na mysz, godzi. Rej. 

Prywatę za interes publiczny udają. Leszczyn. — Ojczystą miłość za- 
tarła prywata. Narusz. 

£g:zaltacya. patrz: zapał. 

£ffzotyczny, patrz: cudzy. 

Kkstaza, patrz: zapał. 

Kkuineiiicziiy, patrz: ogólny. 



Elegancki — Fala. 157 



Kle||rancki« patrz: piękny. 

Elastyczny, patrz: giętki. * 

Empiryzm, patrz: doświadczenie. 

Encrg^ia* patrz: moc. 

Energ-łczny, patrz: silny. 

Entazyazm « patrz : zapał. 

Epoka, era* 

EPOKA (z grec. przestanek) oznacza wydatny jakiś punkt w życiu na- 
rodu, lub pojedynczego człowieka, gdzie się jeden okres kończy, 
a drugi zaczyna. Ztąd i cały taki okres niekiedy się epoką zowie, 
np. epoka odrodzenia, epoka upadku nauk, epoka Konarskiego, to 
stanowi epokę w niojćm życiu. 

Przeciąg lat między jednem wydarzeniem, a drugiem, nazywają Epoką. 

Frań. Jezier. — Zatrzymajmy uwagę nad tą sławną epoką w dziejacłi 

* 

nauk. Jan. Sniad. — Nie przestanie to być pamiętną epoką w dziejach 
polskich. Jan. 8n. — Dwie najświetniejsze epoki języka naszego. Linde. 
Jej wynalazek epokę stanowi. Mick. — Jakieś przeczucie mówiło jej do 
ucha, że ten dzień w życiu ma dla niej stanowić epokę. Krasz. 

ERA oznacza ten wielki wypadek w dziejach ludzkości, od którego 
chronologiczna rachuba lat się zaczyna, np. Era Żydowska od stwo- 
rzenia świata, era Chrześciauska od narodzenia Chrystusa, era Ma- 
hometaiiska, od ucieczki Mahometa. 

Erudycya, patrz: nauka. 



Erndyt, patrz: uczony. 
Eskorta 9 patrz: straż. 



F. 



Fala« walr^ balrwaii« ivel'ii. 

FAIxA oznacza kołysanie się wody, na której powierzchni tworzą się 
niby brózdy, i uderzając regularnie jedne o drugie , posuwają się co- 
raz dalej, aż się o brzeg roztrącą. Kiedy rzucimy kamień na wodę, 
tam gdzie on padnie, woda się poruszy, a na powierzchni jej zaczną 
się tworzyć koła, które się rozszerzają, póki z oczu nie znikną. To 
właśnie falami zowiemy. 

Wody morskie za falą wylewają z brzegów. Gokn. — Którego fala 
morska tam i sam rzucała. Kochów. — Z brzegu patrzę na fale. Skru- 
puł. Jabłoń. — Jako wodne fale. Gawin. — Nie zawszeć to utonąć, kiedy 
tłuką fale. W. Por. 

Skała w mocy swojej 
Mimo grom, mimo fale, niewzruszona stoi. 'Kras. 
Rozhukane fale. Kopcz. — Których ja... lecz wzruszone wprzód fale 
ukoję. Dmoch. — Mętne się fale rzeki Wisły toczą. Mick. — Nie lgnie 



158 Fala — Fałdy. 



do niego fala^ ani on do fali. Mick. — Z szumem wiosła, fala niosła 
' tęskną nutę barkaroli. Jul. Korsak. 

WAŁ (ros. BOJi-b czes. val.) jest wielka fala morska, która się wysoko 
naksztalt góry podnosi. Wały idą regularnie jeden za dmgim , a wał 
dziewiąty ma być największy. 

A ogromne wały 
Wysokicłi będą obłoków sięgały. Jan Koch. 

Huczą srogie wały. Jan Koch. — A oto wzruszenie wielkie stoło sic 
na morzu, tak iż się łódka wałami oki-ywała. Witjek. — Aż poty przyj- 
dziesz, a dalej nie postąpisz, i tu rozbijesz nadęte wały twoje. Wujek. 

A haniebne wały 
Liny porwały. Kochów. 
Wal tonącego popcłmął ku brzegowi. Marszt. 
A od brzegów Bałtyckich wracające wały 
Szmerem mowy ojczystej w uszacłi mych szumiały. Wouc. 
BAŁWAN jest wał ogromnej wielkości na morzu wzburzonem. Bałwany 
nie idą regularnie jak fale i wały, i nic bywają bez buray. 

Powodzią porwany 
płynie tam, gdzie go niosą pieniste bałwany. Jan Koch. 
Tn morze huczy gostemi bałwany, 
Tu woda skały niepożyte bije. P. Koch. 
Srogie bałwany wywracają 
Okręty, i o skały twarde rozbijają. Zbymt. 
Postrzegł na morzu Apollo wyniosły, 
Jak lekką łodzią rzucały bałwany, 
Jak ją po morzu wiatry w pędzie niosły. Kras. 

Ocean zhukany 
Z straszliwym miota rykiem ogromne bałwany. Dmoch. 
Rozhukane bałwany. Dmoch. — Świsnęły wiatry, szumią bałwany. Mic. 
Gdziekolwiek pędzą wichry, pienią się bałwany, 

Tam nasz dom, tam ojczyzna, tam świat nam poddany. Karol Sieńk. 
WEŁN (słowian, n^jina, ros. Bo.iHa), wyraz przestarzały, który dziś 
wyszedł z użycia. Używany był przez Orzechowskiego, Wujka i na- 
wet Skargę w znaczeniu fali. liielowski wskrzesił go w przekładzie 
Wyprawy Igora na Połowców. 
Fałdy, marszezki^ zinarszezkL 

FAŁDY (włosk. fałda) są składy marszczącej się lub pogiętej sukni. 
Przenońnic mówi się: przysicdzieć fałdów, to jest: tak długo nie odry- 
wając się pracować siedząc nad jaką robotą, żeby się aż fałdy na 
sukni porobiły. 
MAKSZCZKI (ros. mop^Uhm) są to drobne jakby rowki tworzące się 
na czole i na twarzy, jako znaki odkwitłej młodości. Marszczkami też 
nazywają się drobne zakładki i fahlziki na sukni. Fałdy są obszerne, 



Fałdy — Fałszywy. ]50 



marszczki zaś drobne i wązkie. Marszczki mogą przystawać gładko 
do ciała, fałdy zaś robią suknią powiewną. 

Zmarszczki stosują się tylko do czoła i twarzy. 

Marszczkami występuje na czoło powaga. 

Wszak w zmarszczkach rozum mieszka, a gdzie broda siwa. 

Tam wszystka doskonałość zwyczajnie przebywa Kras. 

Czerstwa starość poważnie ich zmarszczki wdzięczyła. Krab. 
Fal-sz, patrz: kłamstwo. 
Fałszywy^ ktemliuy, zmyślony, bajeczny. 

W ogólności nie prawdziwy. 
FAŁSZYWY (ros. ^ajiwuHBuft, czcs. falessny, od łacin, falsus) mówi 
się o tem, co nie jest rzeczą prawdziwą, czyli w czem nićma pra- 
wdy i szezórości, chociaż się nieraz pod nią podszywa, np. fałszywa 
wiadomość, fałszywa moneta, fałszywy dokument, fałszywy świadek, 
fałszywy prorok. Wyraz ten już się znajduje w rękopismie XV wieku. 

Gdzieby się najdowali tacy alchiroistowie ludzi, jako się najdują czer- 
wonkach złotych, m<>głby kto rozumieć iżeś W. M. fałszywy: gdyżeś jest 
dobrze z lepszego i jaśniejszego złota, niż który inny. Gorn. — Nie bę- 
dziesz mówił przeciw bliźniemu twemu fałszywego świadectwa. Wirj. — 
Strzeżcie sic pilnie fałszywych proroków, któray praychodzą do was w odzie- 
niu owczem, a wewnątrz są wilcy drapieżni. Wu.t. — W niebezpieczeń- 
stwach między fałszywą bracią. Wuj. — Fałszywy wstyd wielu od cnoty 
o<l8tręcza. Kras. — Daj Boże, żel)yra l)ył fałszywym prorokiem. Hen. 

IlZKW. 

KIjAMLIWY (czcs. klamavy) mówi się o człowieku, który nic st^ijń 
żeby nic skłamał; jako też o tem, co jest kłamstwa pełne, np. czło- 
wiek kłamliwy, usta kłamliwe, gazeta kłamliwa. 

Mówi się: moneta fałszywa (nie zaś kłamliwa); nóbi fałszywa nie 
zaś kłamliwa); apetyt fałszywy (nic zaś kłamliwy); dyiimenty fałszy- 
we (nie zaś kłamliwe). One bowiem nie są prawdziwe, ale kłamać 
nie nniieją. 

lepszy jest ubogi, niż mąż kłamliwy. Wuj. — Hrzyd kością są Panu 
warsi kłamliwe, a którzy sic wiernie obchodzą, podobają mu sic. Wuj. 
Pan, który rad słucha słów kłamliwych, wszystkie sługi ma niezbożne. 
Wuj. Jako który chwyta cień i wiatr goni , tak i który wiarę daje snom 
kłamliwym. Wuj. — Do Cesarza kłamliwą sprawę o tem, co się działo, 
W}'pi«ał. Sk. — Ołunowca kłamliwy, słowa jako pies praeszczekiwając od- 
woływać powinien, Blaż. 

ZMYŚLONY mówi się o tem, czego rzeczywiście niebyło, a utworzyło 
się w głowie czyjej jako płód imaginacyi, np. zmyślona pogłoska, 
zmyślone nazwisko, zmyślona powieść. 

Nazwisko zmyślone, pseudonim. Kn. — Żal zmyślony. Tward. — Je- 
żeli masz co rozumu , powinieneś bardziej dbać o sławę szczerą , niż zmy- 



IfiO Fałszywy ■— Familija. 



śloną. Włodek. — Niech dzićcię nic nie słyszy ani zmyślonego, ani nie- 
pewnego ; ale tylko rzeczy prawdziwe. Włod. — Zmyólona rzecz nie długo 
w swojej trwa postaw^ie. Minas. 
BAJECZNY (ro8. óacHOCJioBHuft) znaczy nieprawdziwy pod względem 
liistorycznym , a zatera nie wyti'zymujący krytyki i należący do bajek. 
Ztąd mówi się niekiedy o tem, co tak jest niepodobne do prawdy, że 
ledwie nie do bajek zaliczone być może. 

Mówi się: czasy bajeczne, podania bajeczne. 

Awantury bajeczne. Bohom. — Bajeczna starożytność. Kras. 

Nie był on takowy, 
Jakim go powieść bajeczna udała. Kras. 

Tam sztuki pracowały nad stworzeniem bajecznej wielkości. Jan Śn. — 
Czyny, które kiedyś za bajeczne uchodzić l)edą. Hen. Rzew. 
Fainilija, rod, rodzina, rodzeństwo, dom. 
FAMILIJA (łacin, familia) ściśle biorąc oznacza rodziców z dziećmi. 
W obszerniejszćm znaczeniu wyraz ten obejmuje wszystkie osoby spo- 
krewnione z sobą i toż samo nazwisko noszące; a nawet wszystkich 
krewnycb i powinowatych, chociaż nie jedne nazwiska noszących, ogól- 
nie familiją nazywamy. Używanie wyrazu familija w znaczeniu nazwi- 
ska familijnego, jest czystym rusyzmem, nie właściwym naszemu języ- 
kowi. 

Mówi się: ojciec familii, liczna familija, starożytna familija, fa- 
milija Piastów. 

I mówił Pan do Mojżesza : policz syny Lewi , według domów ojców ich 
i familij. Wujek. — Odwiedzanie familii po różnych województwach za- 
mieszkałej, dało mi sposobność poznania różnych prowincyj Polskich. 
Jan Śniad. 
ROD (słów. i ros. poA'b, czes. rod) oznacza cały szereg osób, w prostej 
linii jedna od drugiej pochodzących, np. ród Dawida, pochodzi z wiel- 
kiego rodu. 

Mówi się też: cał}"^ ród ludzki, rodem Rzymianin. 

Nie ród czyni, lecz cnoty szlachcica. Stryjk. — Pytał nas porządnie 
o rodzie naszym: jeśli ojciec żyw, jeśli mamy brata? Wuj. — Z wiel- 
kiegoś ty rodu? Wuj. — Z zacnego, książęcego rodu idący. 8k. 

Kto ma księdza w rodzie, 
Temu bieda nie dobodzie. Przysł. 

Jestem Polak rodem, a do tego i szlachcic. Kras. — Zaginie ród twój 
w niesławie i nędzy. Niemc. 
RODZINA (ros. po^nna miejsce urodzenia) to samo co familija, tylko 
że jest wyrazem czysto polskim i nie tak powszechnie używanym jak 
familija. 

Wróć się do ziemi swych ojców, a k^swej rodzinie. Bibl. Zof. — I na- 
rodziło się narodów i pokoleń i ludzi i rodzin, których liczby nie masz. 



Familija — t^arba. . 1(*,1 



Po wiciu latach; pierwszy raz miała rodzina ^ 
Wieść o życiu, o chwale i o śmierei 8yna. Mick. 
Opuszczali rodzinę i ziemię kochaną. Mick. 
RODZEŃSTWO ściśle biorąc oznacza dzieci jednego ojca i matki / czyli 
ro<lzonych braci i siostry, np. tyle a tyle osób rodzeństwa (nie zaś 
. rodn^ albo rodziny). 

Już w przysłowie poszło: rzadka miłość rodzeństwa. Ossol. 
DOM w przenośnćm znaczeniu bierze się za familiją zwłaszcza znako- 
mitą, np. Dom Firlejów wygasł. Hanna Kochanowska z domu Pod- 
lodowska. 

Nic tylko to domem zowiemy^ w którym kto nńeszka^ ale też domem 
nazywamy familyą. Kam. — Ostatnia z domu SiekicrzyAskich, Przysł. 
■•^liiiatyztn* patrz: gorliwość. 
Fara* patrz: kościół. 
Farba 9 kolor* barwa, cc^ra, kolory trittaśc. 

Wrażenie , jakie na oku sprawuje światło odbite od jakiego przed- 
miotu. 
FARBA (niem. die Farhe) oznacza sam materyał, którym się maluje 
albo farbuje. Są tedy farby olejne, wodne, suche, mineralne ^ roślinne. 
Trzeć farby, malować farbami^ farba czer^vona', ł>łękitna, żółta, zie< 
łona, fioletowa. 

To wszystko swym porządkiem rozsadzone było, 
Tak, iż się jedno z drugiem farbami mieniło. Rej. 
Widzę obłoki wielkie pod nogami, 
Jako się tęczy malują farbami. P. Koch. 

Ani ślepy o farbach^ ani głuchy o różności dźwięków rozsądku dawać 
nie może. Bazylik. — Jako oko na farbacli się bawi, a ucho na dźwię- 
kach; tak rozum na prawdzie. Sk. — Tyla forb żywych, różnych mak 
źrenicę mami. Mick. 
KOLOR (łacin, color) oznacza każdą z siedmiu barw tęczowych, na 
które się światło rozkłada. 

Mówi się: kolory tęczy, farby rozmaitych kolorów, kolor jasny, 
żywy, jaskrawy, ciemny, kolory twarzy, widzieć co w czarnych ko- 
lorach. 

Sądzi jak ślepy o kolorach (t. j. o tem, o czem nie ma wyobrażenia). 
Znam co kolor, co cień; a rzecz sama. Rittka. Różnica w ubiorze nie 
tylko co do kroju, ale nawet co do koloru. Kolł. — Wzrok daje nam 
czucie światła i kolorów. JęD. Śniad. 
BARWA (czea. i słowac. barwa, łaCi.Yarius) różni się tćm od farby, że 
nie oznacza materysUu do malowania, ale kolor, który nadaje przed- 
miotom natura, albo sztuka, wyjąwszy biały i. czarny. Nie mówi się 
tedy : barwa olejna (ale farba). Nie mówi się : trzeć barwy (ale farby). 
Od kolom tóm się różni, że jest wyrazem c^^ysto polskim i raczej 

11 



162 Farba — Fundament. 



książkowym, niż potocznym. Barwą też zowie się liberya, czyli kolor 
odzieży noszonej przez czyje służbę. 

Wloay ma barwy orzecha laskowego, dojrzałego. Opeć. 
A ziemia skoro słońce jej dogi^zeje, 
W rozliczne barwy znowu się odzieje. J. Koch. 

Jakie kwiatki , takie też 8«*i i barwy. Budny. — Oblicze i barwa zmie- 
niona pokazowała boleść wnctrzną serca. Wuj. 
Zbyt często wielka dusza, wielka myśl ukryta, 
W samotności jak róża wśród lasów rozkwita : 
Dosyć ją wynieść na świat, postawić przed słońcem. 
Aby widzów zdziwiła jasnych barw tysiącem. Mick. 
CERA (ż włosk. cicra) znaczy kolor twarzy ludzkiej, np. cera biała, 
rumiana, śniada, blada, zdrowa. 

Cera na twarzy jego była rumiana. Birk. — Z cery żywej... nie zdał 
się być nieszczęśliwy. Tward. 
KOLOKYT oznacza dobór farb na obrazie, ich mniejsza lub większa 
żywość, ciepło i przezroczystość. Nićma tedy mowy o kolorycie tani, 
gdzie jedna tylko jest farba, np. czerwona. 
MAŚĆ jako synonim tu należący mówi się o koniach, a niekiedy o bj^- 
dle dla oznaczenia koloru wiosa, np. koń maści karej, gniadoj, ka- 
sztanowatej, (nic mówi się; farby, ani koloru). 

Z maści nie można poznać cnoty, lub przywary konia. Klik. 
WatygB t patrz : praca. 
Fest« patrz: święto. 
Filar, patrz: slup. 
Filuterny, patrz: chytry. 
Folg^.i* patrz: ulga. 
Forma, patrz: postać. 
Fortol, patrz: podstęp. 
Fortuiiiiy, patrz: szczęśliwy. 
Frasować* siij, patrz: martwić sio. 
Frasunek, patrz: troska. 
Fuliac, patrz: łajać. 

Fundament, podwalina, przycieś, podstawa, zasada, 
g-runt. 

Ogólnie, ta część budowy, która cały jej ciężar dźwiga na soł)ie. 
FUNDAMF^NT, (laciń. fundamentttm od fundare) jestto wpuszczony 
w ziemię mur z kamienia, lub z cegły, do takiej głębokości, ażeby 
mógł utrzymać wzniesioną na nim budowę. 

Mówi się: mocny fundament, opierać się na fundamencie. 
Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi. J. Koch. — Gdzieś był, gdj^m 
zakładał fundamenty ziemi? Wuj. — Błogosławieństwo ojcowskie utwierdza 
domy. dziatek, a przeklęstwo macierzyńskie wywraca fundamenty. Wtj, 



I^undament. \Q'Ą 



Po dobrem budowaniu dobre fundamenta poznawąją. Sk. — Na wysokie 
pałace kopaj głębokie fundamenta. Sk. — Bogobojność pierwszym jest 
fundamentem wychowania dobrego. Sk. — Wszystkoby wychowanie dzia- 
tek poszło dobrze, by rodzice ten fundament zakonu i bojażni boskiej 
a pobożności katolickiej w dziatkach zakładali ^ a to naprzód na sercach 
ich pisali. Sk. — Jakoby jaki mocny fundament zakładał. Bazylik. 
PODWALINA oznacza grubą belkę, która całą ścianę budynku na so- 
bie d:^wiga. Jest ona tedy w drewnianej budowie tem, czem w mu- 
rowanej fundament, chociaż podwaliny mogą się kłaść i na murowa- 
nym fundamencie. 

W podwalinach skażony budynek upaść nakoniec musi. Kras. — l^d- 
waliną duchownego budynku kładł miłość Boga i bliźniego. Kras. — Pod- 
waliny u budowy by^-ają sosnowe. KLrK. — Na całym zachodzie prze- 
waga władzy duchownej wstrzesła wszystkie podwaliny świeckiej zwierz- 
chności. SZAJN. 

PRZYCIEŚ, wyraz prowincyonalny, ale znajdujący się u Reja i Knap- 
skiego, znaczy pierwszy wianek budowy drewnianej, czyli cztery pod- 
waliny, na których się ściany budują. To samo w niektórych stronach 
na Litwie zowią podrębem. 

Dłużej l)edzie przyciesi , niż pana naszego. Rej Wizer. — Cieśla przy- 
cieś przewraca... kiedy już pod jaki gmach podkładana bywa. Rej. — 
Spróchniały pień nie przyda się na przycieś. Rej. — W budynku tym już 
i przyciesi zgnił}'. Ks. Switk. — Już zaczął murować ważkie mury pod 
przycieś. Kościół Miechów. 

PODSTAWA (słowian. no;^bCTaBa Mikl) oznacza poziomą .płaszczyznę, 
na której to, co jest postawione, bezpiecznie się całym cięż.irem 
opiera. Fundament daje się jiod budowę , podstawa zaś i)od słup , ko- 
lumno, posąg i t. p. Fundament zakłada się w ziemi, podstawa znś 
umieBzeza się na jej powierzchni. W matematyce podstawą jest l.inija 
lułł ściana, na której figura jest nakreślona. Trzenośnie podstawa bie- 
rze się w znaczeniu pewnej mniej więcej gruntownej prawdy, na któ- 
rej się rozunmwanie , lub wywody wspierają. 

Mówi się: podstawa mocna, słaba, ginmtowna, granitowa, na pod- 
stawie, przy podstawie, wziąć co za podstawę, służyć za podstawę. 
Miejsce prawa nienawiści, dawnej podstawy pogańskich towarzystw, zaj- 
muje prawo miłości. Hen. Rzew. — Wszystko, co z ducha Rożego po- 
częte, i na chrześciańskich stoi podstawach, jest silne i niewzruszone. 
Ko2«8. Hoszow. — Chciała raczej temu czynnemu umysłowi gruntowne 
dać podstawy, niż okarmiać go wiadomościami bez celu i związku pozbie- 
nnemi. IkKiusKA. — Za podstawę pracy mojej przyjąłem głównie dyplo- 
mata nasze. Romit. Hubę. 

ZASADA jestto podstawa , na której świadomie opiera się umysł i wola 
ludzka; a zatem jedno z ogólnych i stałych prawideł, albo kieru- 

11* 



Ifi4 Fundament — fundamentalny. 



jące całym trybem postępowania , albo stanowiące sam grunt rzeczy, 
na którym się głównie wszystko inne zasadza, czy w teoryi, czy 
w praktyce życia. Wyraz ten zjawia się pod koniec wieku XVIIIgo. 
Jeszcze Jan »Sniadecki nazywa go początkiem, tłumacząc doslownfiie 
łacińskie princijńum. W późniejszych jednak swoich pismach już wy- 
razu zasada używać zaczął. 

Mówi się: zasady religii, moralności, zasady naukowe, mieć za- 
sady, trzymać się zasad, opierać się na zasadach, wyrobić sobie za- 
sady, zasady wychowania, zasady piękne, szlachetne, zasada fiiłszywa, 
stosować zasady do życia. 

Świeckie prawodawstwo za pierwiastkową rządnych towarzystw zasadę 
kładzie ów powtórzony wiekami wyrok: czego sobie nie życzysz, drugie- 
mu nie czyń. Kras. — Załóżmy pewne i jasne zdania, jako niezaprze- 
czone zasady. Kopcz. -^- Zasadą przyjaźni otworaystość. Zabł. — Kon- 
dyllak opiera całą swoje filozofią na trzech fundamentalnych zasadach. 
Jam Śniad. — Za8<ady Gramatyki jeżyka polskiego, przez MroziAskiego. 
Człowiek bez zasad jest trzciną igraszkom wiatrów oddaną. Brodz. 
Dobroć, miłość, cierpliwość, najświętsze zasady. 
Wpajała w młode serca własnemi przykłady. Al. Fred. 
Są rzeczy i zasady, które się nigdy zmienić nie mogą, których płoche 
usiłowania ludzkie nie wzruszą. lo. Chodź. 

GRUNT (niem. Grund) jako synonim fundamentu, oznacza stałą i twardą 
ziemię, do której trzeba się dokopać, a niekiedy i umocnić dla za- 
łożenia na niej fundamentu. Na gruncie tedy opiera się fundament, 
na którym już budowa się wznosi. Ztąd grunt bierze się w znaczenia 
tego, co jest najgłówniejszćm , co stanowi samą istotę rzeczy, czyli 
moralny fundament, np. grunt serca, poczciwy z gruntu, znać co z gruntu, 
dobrać się do gruntu. 

A gdy już na tym gruncie fundament założysz. Rej. — Ten na słabym 
gruncie się buduje. J. Kocu. — To grunt wszystkiego, byśmy Boga znali. 
Jan Kocn. — Słowo wiatr, pismo grunt. Przysł. Grunt wszystkiego pocz- 
ciwość. Kras. — Kiedy się w narodzie grunt cnoty zepsuje, szkoda jest 
nie nagrodzona. Kras. — Gruntem szczęścia osobistego i najbezpieczniej- 
szą w^arownią obyczajów i moralności, jest czysta religija. Jan Śniad. 

Fundamentalny* zasadniczy, węg-iolny, g-runtowny. 

FUNDAMENTALNY mówi się o tćm , co na mocnym Amdamencie jest 
zbudowane, lub co samo za fundament służy, np. fundamentalna bu- 
dowa, ściana, fundamentalna podstawa. Przenośnie fundamentalne 
prawa. 

ZASADNICZY, mówi się o tćm, co stanowi zasadę, albo podstawę, 
czyli fundament moralny. Nie można tedy powiedzieć: zasadnicza bu- 
dowa; ale zasadnicze prawa, zasadnicza myśl. 

WĘGIELNY (od węgiel) mówi się o Icamieniu, który się na węgiel 



Fundamentalny — Futro. 165 



fundamenta zakłada i dwie ściany podpiera. Bierze się we właściwem 
i przenośnem znaczenia. 

Kamień węgielny. Rbj. — Jednym będąc węgielnym kamieniem na fun- 
dament obojej ściany. 8k. 
GRUNTOWNY znaczy stojący na tak mocnym grancie , że go nic oba- 
lić, ani zachwiać nie zdoła. Ztąd gruntownćm zowiemy to, co z grunta 
jest poznane, zbadane, i na niezachwianych zasadach oparte, np. na- 
uka grantowna, pismo gruntowne, rozumowanie gruntowne, grunto- 
wny sąd o rzeczy, robić co gruntownie, budować gruntownie. 

Chciałbym od ciebie coś gruntowniejszego słyszeć. J. Kocu. — Nie mają 
oni o tem gruntownej, a doskonałej wiadomości. Gorn. W najmniejszych 
działaniach ojców naszych, upatrujemy zawsze jakówąś gruntowność, któ- 
rej dojść teraz nie możemy. Kras. ^— Kto nie wiele ale z uwagą dobrych 
ksiąg czyta , po takim się gi*untownej nauki spodziewać należy. Kras. - - 
W tak gruntownej robocie nie znalazłem nic do poprawy. Kołłąt. 
Fnndonac* patrz: budować. 
Fntro^ kożucha szubn* beklt^sza, kiereja. 

Odzienie zimowe, skórami zwierzęcemi dla ciepła podszyte. 
FUTRO (z niemiec. das Futter) w średniowiecz, łacinie fodrus) jest 
ogólnem nazwaniem wierzchniego zimowego odzienia z wyprawnych 
skórek zwierzęcych; którego używają równie mężczyźni, jak kobiety, 
dla zabezpieczenia się od zimna. Szczegółowie mówi się : sobole, szopy, 
niedźwiedzie, bobry, lisy, i t. d. Zamiast: futro sobolowe, szopowc, 
niedźwiedzie i t. d. 

Kunie futro daleko przed baranem stoi. Hej. — Ten trup bez duszy... 
żadnemi się futry nie zagrzeje. Sk. 

Futrem z dalekich krajów sprowadzonem 
Wyniosłe barki ozdobił. Niemo. 
KOŻUCH (słowian. K03Kyx'b od Ko^a skóra), Słowo o pólku Igora, 
czesk. kozich) jest wyprawione futro baranie niczem nie pokryte. 

Zimno, głód, posty znosił (Jagiełło) w kożuchu baranim. Stryjk. — 
Baranie kożuchy. Klon. — Stary kożuch łatał. Groch. — Chłopu na zi- 
mę potrzeba kożucha. Petrycy. — Do świętego ducha, nie zrzucaj ko- 
łneba. Haur. — Przypiął kwiatek do kożucha. Przysł. 
Czy dla chwały narodu, gardząc miękkim puchem. 
Legasz w polu pod burką, lub prostym kożuchem? Nar. 
kSZUBA (ros. myóa, czes. śnba) oznaczała dawniej strojną i bogatą 
odzież, kosztownem futrem podszytą, której od parady używano. Była 
ona zwykle aksamitem , atłasem, lub inną kosztowną materyą pokryta. 
W XVI wieku wyraz ten był w powszechnćm użyciu. Teraz rzadko 
się używa, ho miejsce jego zastąpił wyraz futro. 
W atłasowej szubie. Orzech. — Wziął kunią szubę i czerwone boty. Kras. 



166 Futro — Gad. 



BEKIESZA, wyraz przestarzały, była to suknia futrem podszyta, Itro- 
jem Icontusza zrol)iona , z zaszywanemi ręl^awami , tak dostatnia żeby 
mogła wniść na żupan i kontusz, z pętlicami i sznurkami do zawią- 
zywania. KiTOWicz. Nazwisko to ma pochodisić od sławnego Bekie- 
sza, który żył za Stefana Batorego. 

KIEREJA była to suknia karmazynowa wilczćm albo niedźwiedziem 
futrem podszyta, która nast<ipiła po żółtych bekieszacłi za Augusta 
trzeciego. Kitowicz. 

G. 

Aad, plaż, uraź 9 i^adziiia, imija, padalec, nntok* 
liydra* 

GAD (starost, ra^,!* Gl«igol. Cios. XI w., czesk. had, wąż) jest ogólne 
nazwisko wężów, gadzin, jaszczurek. W rossyjskim języku wyraz ten 
wyszedł z użycia w picrwotnem znaczeniu; a pozostał w pochodnem 
ra;^KiH obrzydły); bo i u nas do wyrcazu gad przywiązane jest poję- 
cie oł>rzvdliwości. 

Mickiewicz mówi przenośnie: krzyżacki gad. 
PŁAZ (czesk. płaz) jest nazwiskiem całej klasy zwierząt pełzających, 
czerwoną, zimną krew mającycli. Do płazów tedy należą nie tylko 
węże, jaszczurki; ale żaby, żółwie, ślimaki, których gadami nie na- 
zywamy. 

Rzekł też Bóg : niech zrodzi ziemia bydło i płaz i bestye ziemue , we- 
dług rodzajów swoich. Wrj. 

Patrz jak nad jej wody trupie, 

Wzbił sie jakiś płaz w skorupie. Mick. 

« 

WAZ (słowian, i ros. y^-t) stanowi cały rząd w klasie płazów, mający 
t)ardzo wiele gatunków, od grzechotnika aż do naszego niejadowi- 
tego węża. 

Mówi się: chytry jak wąż, kręcić się, wywijać się jak wąż. 

O srogiż się to tam wąż pod tą trawą tai. Rej. — Bądźcie mądrerai 
jako wożowie, a prosteini jak gołębice. Wuj. — Brzydził się nią jak wę- 
żem. P. Kocu. — Wdepozray w ziemię te węże. Birk. — Nie tak więc 
straszny bywa w trawie wąż zakryty. Kochów. 
GADZINA jest gatunek węża jadowitego z czarnemi paskami na grzbiecie. 

Tak wszyscy w tym ogr<)dku te wianki wijemy, 

A pod nogami gadziny, co o nich nie wiemy. Rej. 

Gadziny są bardzo jadowite, a ich ukąszenie po większej części śmierć 
przynosi. Kluk. 

Każdą piękność, jaką tylko zoczył, 

Gadziny zębem roztoczył. Mick. 



Gad — Gadatli>vy. 167 



ŻMIJA (słowiau. 3MHa Ostr. Ewan. ros. 3Mtfl; czcsk. zmyje) jest gatu- 
nek węża jadowitego, barwy brudno szarej, albo brunatnej, ze smugą 
na grzbiecie ciemniejszą, a niekiedy czarną. 

Swym ostrym jadem podobni do żmije. J. Koch. — Jeżykami swemi 
złośliwie poczynali, jad żmij pod wargami ich. Wujek. — Uciekać oilc- 
innie jako od jakiej żmii będziesz. Skar. 

Straszliwa żmija wkradła się do sadu: 

A kędy piersią prześliżnie się błędną, 

Usechną trawy i róże uwiędną, 

I będą żółte jako piersi gadu. Mick. 

Kolą pod kopytami niewiernych jak żmije. Malczew. 
PADALEC (czes. padalec) jest gatanek beznoźnej jaszczurki, miedzia- 
nego koloru, prawie walcowaty. Jadu nie ma i nie kąsa, ale ponie- 
waż tak jest kruchy, że się za uderzeniem, lub nadeptaniem rozpada; 
ztąd w mniemauiu ludu uważany jest za bardzo jadowitego. 

Będziesz po żmijach bezpiecznie gniewliwych, 

I po padalcach deptał niecierpliwych. Jan Koch. 

Giedymin głuchy jak padalec. Stryjk. 
SMOK (starosł. CMOK^b Glagol. Closian. XI w.) jest potwór bajeczny, 
przedstawiany w postaci ognistego i skrzydlatego o wielu głowach 
węża. Takiego smoka w naszej bajecznej historyi miał zabić Krakus, 
a w mitologii starożytnej Kadmus. 

Na lwa srogiego bez obrazy wsiędziesz, 

I na ogromnym smoku jeździć będziesz. Jan Koch. 

Niechże ten smok będzie za pomocą twoją starty pod nogami naszemi. 
Sk. — Koń na smoka wskoczył wszystkiemi nogami i przycisnął ,go do 
ziemi. Sk. 
HYDRA (z grec.) właściwie oznacza smoka mitologicznego, o stu gło- 
wach, odrastających po ucięciu, którego zabił Herakles. Smok ten 
zwany jest hydrą Lernejską. Używa się i w znaczeniu ])rzenośnem. 

Herkules zabił hydrę. Rej. — Jeśliby kiedy ta hydra znowu głowę pod- 
nieść chciała. Ligęza. — Alcydes straszliwe mężnie hydry kole. Kochów. 
Czj'ż znowu hydra skryła się pod wody. Bardz. 

Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał hydrze. 

Młodzieńcem zdławi centaury. Migk. 

Już setną głowę ucinał hydrze, 

Odrosło ich drugie tyle. Przeć h. 
Iwadar, patrz: mówić. 

Gadatliwy, graduła, wieloinowiiy, liwiegotliwy, i^J^-Y' 
rziiy, rezolutny, wyuzczekaiiy. 

Wyrazy te oznaczają ogólnie niepowściłigliwość w języku. 
OADATLIWY mówi się o tym, który ma taką świerzbiączkę języka, 



168 Gadatli>A^y — Gałąź. 






że godziny gotów gadać o tem, co można w kilku wyrazach powiedzieć. 

. Jako też który gada wiele, a mało albo i nic nie powie. 
Odpędźmy te nikczemną^ gadatliwą szuję. Zabł. •• 

GADUŁA mówi sie o tym, co jak 'zacznie gadać, to i końca nie ma, 
np. stary gaduła. - 

Tak ów di|b- gaduła, 
Kozackiemu wieszczowi tyle cudów Apiewa. Mick. 

WIELOMOWNY, który mówi zawiele, a przynajmniej więcej jak po- 
trzeba. Różni się od gadatliwego tem , że gadatliwy gada jak sroka, 
dlatego tylko żeby gadać; a wielomówny wie co mówi, chociaż czę- 
sto wygada się z tćm, czegoby sam nie chciał powiedzieć. 

Słyszałem iżes wielomówny a ehytry. Jan z Koszyczek. 1521 r. — 
Nie bądź wielomownym w gromadzie starych. Wuj. — W wielomówstwie 
nie będzie bez grzechu. Wrj. ^-^ W wielomówstwie głupstwo się znajdzie. 
Wuj. — Stary wielomówny* Kn. — Pijany wielomówny. Kn. — Wielo- 
mówny, rzadko słowny. Kn. — Wielomownością grzeszą pospolicie nie- 
wiasty i dzieci. Krasić. 

ŚWIE60TLIWY (od świegotać t. j. wydawać głos jak jaskółka) mówi się 
o tym, który wciąż językiem miele, tak że mu gęba się nie zamyka. 

Swiegotli wi uszy zagłuszają. Erazm. Jczyk. U człowieka świegotli- 

wego żadnego czasu nie masz, któregoby milczał. Erazm. — Jako wstę- 
powanie piaszczyste nogom starego, tak niewiasta świegotliwa człowiekowi 
spokojnemu. Wiu. — Świegotliwa baba. Hbrbest. — Już umilkła swiego- 
tliwa zgr.aja. Kras. — Świegotliwy gadacz. Kras. 

JĘZYCZNY mówi się o tym, który ma złośliwy język i który go za 
zębami trzymać nie umie. 

Straszny jest w mieście swem człowiek języczny. Wuj. — Nie swarz 
się z człowiekiem języcznym , a nie przykładaj drew na ogień jego. Wrj. 
Języczny nie zatrzyma tajemnicy. ICn. 

REZOLUTNY, wyraz potoczny, mówi się o tym, kto gada choć byle 
co, ale śmiało, z pewnością siebie, i na nikogo nie zważając, np. dzie- 
cko rezolutne. 

Ja milczę, sroka tylko wrzeszczy rezolutna. Krasić. 

WYSZCZEKANY wyraz gminny, znaczy rubasznie wymowny, który 

w mowie nie tylko zbyt dosadnych wjrrazów, ale i obelg nie szczę(łzi, 

a złośliwego języka powściągnąć nie umie, np. wyszczekana przekupka. 

Rzecznik wyszczekany. Zabl. — Była kobietą... silną jeszcze, krzepką, 

wyszczekaną. Krasz. 

(daj« patrz: las. 

fi^aląi, koii;ir, latorośl. 

GAŁĄŹ jest ta część drzewa, która nie z ziemi, ale z pnia wychodzi, 
i na której liście, kwiaty i owoce rosną. Iłierzc się i w znaczeniu 



Gałąź — Ganić. 160 



przenośnem. . Gałąź oliwna jest godłem pokoju. Na jednej gałęzi po- 
wiesić, gałąź naukowa ; ^^.łąź wiedzy ludzkiej. 

I urosło (ziarno), i stało się drzewem wielkiem, a ptaki niebieskie od- 
poczywały na gałęziach jego. Wujek, -r- Wypuftcił gołębicę z korabiu, 
a ona przyleciała... niosąc gałązkę oliwy z zielonein liściem. Wujek. — 
Jako dąb, ktiiry rozpuszcza gałęzie swoje. Wujek. — Kiedy na niedźwie- 
dzia mała gałąź spadnie, to ryczy; a kiedy cały dąb, to cicho pójdzie. 
Przysł. — Oto w jednej ręce miecz, w drugiej gałąź > oliwną trzymamy. 
Jabł. — Najbardziej okrzesana gałąź słowiańskiego języka. Dmoch. — 
Laur na mirtu gałązkę zamienił. Niemc. — Gałęzie lasu obsypał szron 
8iwy. Karp. 

Cisza wokoło, tylko pod nogą 

Zwiędła szeleszczę gałązka. Mick. 

Gałąź jedliny, gałąź cyprysowa. Mick. 
KONAR, częściej w liczbie mnogiej konary, nazywają się najgłównicj- 
sze i najgrubsze gałęzie. 

Na suchym siadła (siedzenia) szukają konarze. W. Pot. 

W tćm upadł dąb stary, 

Połamał małe drzewka swojemi konary. Kras. 

Słońce jeszcze przez konary 

Błysnęło, jako świeca przez okiennic 8zpar>% 

I zgasło. Mick. 
LATOROŚL (słów. .^i-feTopacjib) ściśle biorąc znaczy to, co wyrosło w ciągu 
jednego lata. Stosuje się do drzew i krzewów. Przenośnie używa się 
niekiedy w znaczeniu podrastającej młodzieży. * 

Mówi się: winna latorośl. 

Jam jest winna macica, wyście latorośle. Wuj. — Z wierzby co rok 
olicinać gałęzie, na tem miejscu zaraz każdego roku inne odrastają lato- 
rośle. Uair. 
ttaulc* krytykować*, nicować, g-dorac, zrzodzic, 
|irxyinawiac. 

Wystawiać co, lub kogo ze złej strony. 
GANIĆ (słowian. ^a;^HTH, czesk. hanóti od pierwiastku gad) daje wyo- 
t)raienie przeciwne słowu chwalić, i znaczy mówić, że co jest zło, 
ladajakie, nikczemne, dobrego słowa nie warte, choćby dlatego tylko, 
ie nam się nie podobało. Przez niechęć bowiem, lub osobistość, mo- 
żna chociaż niesprawiedliwie i najlepszą rzecz zganić. 

W oczy cię chwali, a na stronie gani. J. Kocu. — Co ja w kim ga- 
nię, tego sam się chronię. J. Koch. — Już to tak w obyczaj weszło, iż 
tego nikt nie gani. Gorn. — Każdy chwali i gani każdą rzecz wedle 
swego zdania. Gorn, — Nie gań nikogo pierwej niż się wywiesz. Wrj. 
Nie zganił (Chrystus) ofiar, ale miłość całą ku Bogu i bliźniemu nad nie 
przełożył. 8k. — Nie mogąc w nim żadnego jego postępku zganić, pu- 



1 70 Ganić. 

ścił się na zganienie serca i myśli jego. 8k. — Jeden chwali, a sto ga- 
nią. Sk. — Aby nie mieli co w nas ganić. Sk. — Ganili złe obyczaje 
ich. Sk. — Swawolą... tcra zawźdy ganił i ganić nie przestanę. Sk. — 
Którzy sprawy nietylko wątpliwe, ale i szczerze dobre ganić umieją, a swo- 
ich poprą wować nie chcą. Sk. — Nic łatwiejszego jako zganić, ale zga- 
nioną rzecz lepiej wystawić, bardzo trudno. Petrycy. — Gotowi byli 
wszystkie sprawy żywota ludzkiego albo chwalić, jesłi z cnoty wyszły; 
albo ganić, jeśli wadę jaką w sobie miały. Bazylik. — Nie gań czegoś 
nie świadom. Kn. — Gdy więc ganię zdrożności. Krab. — Każdy, co 
jest, wychwala, a co było gani. Kras. — Bogdajto wstrzemięźliwość! pi- 
jatykę ganim. Kras. — Nie ganię ja podróży, ale niech nie niszczą. Kras. 
Wybacz bracie że cię ganim. Kras. — Zganił mi te długie, jak on na- 
zywa, androny. Jan Śn. 

KRYTYKOWAĆ, (z ^reck. xniniv sądzić) ściśle biorąc znaczy oceniać 
dzieło bezstronnie, wykazując jego zalety i wady. W potocznem je- 
dnak użyciu znaczy być o8tro\yi(lzem wypatrującym najmniejsze błędy, 
skazy, lub niedoskonałości, i zbyt surowo je sądzić. 
Krytykować nie lubił (Kołłontaj) gdy było coś zganić, tylko się wstrzy- 
mywał od pochwał. Jan Śn. 

NICOWAĆ właściwie wywracać wierzch sukni na nice, czyli na złą 
stronę. Ztąd przenośnie przedstawiać nawet dobrą rzecz ze złej strony, 
wydobywając jak mówią z pod paznogcia wszystko, coby na jej nie- 
korzyść obrócić się mogło. 

Pismo święte wykręcają, nicują. Wuj. — Krytykując bez względu, ni- 
cując każdego, oburzył na siebie wszystkich. Teatr. — Moje przysługi 
przewrotnie nicujesz. Karp. — Nie ma tego zebrania , nie ma tego domu, 
gdzieby cudzej sławy nie nicowano. Bohom. — Nicują mowy i pisma na- 
wet te, których nie rozumieją. Jan Śn. 

GDERAĆ i GDYliAĆ (zamiast kterae, starost. KorepaTH potępiać Gla- 
gol. Cios). (KOTopHTj kłótliwy Mikł.) znaczy napominać aż do uprzy- 
krzenia tak, że i najcierpliwszemu może nieraz cierpliwości zabraknąć. 
U Czechów kder jest ta sztuka u wozu, która wciąż tarkocze. Jung- 
MAN. — Gdyrania starego Bartłomieja. Kras. — Przyjmuje sługi, żeby 
miał na kogo gderać. Teatr. — Mruczy, zawraca oczy, przymawia i gdyra. 
Zabl. — Gdybyśmy razem byli , nie takbym gdyrał. Zyg. Kras. 

ZliZI^DZIC znaczy ganić dziwacznie czepiając się do wszystkiego; nił>y 
w imię porządku , mrucząc wciąż pod nosem i niby do samego siebie 
gadając. 

\\y\ stary, który nigdy nie łajał, nie zrzędził. Kras. — Lepiej zrzę- 
dzić nad gruszką, niżli nad człowiekiem. Kr.ysic. — Od rana do samego 
wieczora zrzędzi. Teatr. - - Powiedz niech nie zrzędzi , bo to nawet i sta- 
rym nie do twarzy. Teatr. — Zawsze zrzędzi i dziwaczy. Zabl. 

PRZYMAWIAC komu znaczy ganić nie wprost, ale jakby nawiasem, 



Ganić — Gardzić. 171 



to jest: mówiąc o czóm iasz^m, dotknąć, lub potrącić o to, co chce- 
my żeby kogo choćby nieznacznie ukłuło. 

Starszym nie przjinawiaj. OpeO. -:- Nikt mi o to kazanie w Wilnie 
i we wszystkiej Litwie nie przymówił. Sk. — Nam o to przymawiasz, 
czefTOś 8am nie uczynił. Sk. — Piotr S. już przymawiał drugim , iż dla 
zyftkn swego sprośnego na urzędzie pasterskim siedzieli y a pany być chcieli, 
a nie sługami. Sk. — Choć występkom przymawiam, nie tykani osoby. 
Kochów. — Przymawiało jednego razu wino wodzie. Kuas. — Pan Woj- 
ciech mi przymówił. Krasić. 
Gardzie « lekceważyć, pomiatać, poniewierać. 

W ogólności mieć sobie kogo, lub co za nic, 
GARDZIĆ i pogardzać kim, albo czćm (czcsk. zhrdati) znaczy patrzeć 
z góry i zbyt dumnie na kogo lub na co, uważając to za tak małe 
i nic nic znaczące, że przy naszej wielkości, nawet uwagi na to zwra- 
cać nie warto. Bywa to zwykle skutkiem wygórowanej a głupiej py- 
chy; ale człowiek szlachetny może pogardzać tem, co się z jego go- 
dnością nie zgadza, lub co jest tak nikczemneni i brudncm, że aż 
politowanie obudzą. Kto kim gardzi, ten zwykle okazuje to w za- 
chowania się, w mowie, w tonie mówienia, a nawet w samem spoj- 
rzeniu. Można jednak pogardzać kim , lub czćm , nie wykazując tego 
zewnetrznemi znakami. 

Którzyście dla miłości Chrystusowej tym światem obłudnym wzgardzili. 
Opeć. — Kto ludźmi gardzi, musi też być od ludzi wzgardzon. Rej. — 
Ani gardził pan kmiotka swojego osobą. J. Koch. — Oni tem jako skazą 
rzeczyjiospolitej gardzili , na co my sio dziś wysadzamy. J. Koch. — Jako 
ludźmi gardzisz, tak też tobą gardzą wszyscy. Gorn. — Żaden młodością 
twą niech nie gardzi. Wi j. — Mądrością i nauką głupi gardzą. Wuj. — 
Kto gardzi proszącym, będzie niedostatek cierpiał. Wuj. — Ty przecie 
raną pogardzasz. Rend. — Wzgardził on mlodziuchny Jan rozkoszami świata 
tego. Sk. — Rardziej mądremu przystoi tem, co ludzie za wielkie szcze- 
śeie mają gardzić , a niźli tego używać. Sk. — Ryli tak wspaniałego serca 
i u pogan medrcowie, iż królestwy gardzili. Sk. — Gardzić się nikim nie 
piMki. Kx. — Nie gardź tą siwą bródką. Nar. — Precz, gardzę tobą, 
jesteś khimca, człowiek podły. Mick. 
liEKCEWAŻYĆ znaczy nie przywiązywać do czego tyle wagi, ilcby 
należało i skutkiem tego, najczęściej zaniedbywać. Gardzi sie tylko 
przez durne, a lekceważyć można już przez głupią zarozumiałość, 
już przez plochość, już gdy kto na czćm poznać się nie umie. 

Mówi się ; lekceważyć nieł>ezpieczei'iStwo, przestrogi , rozkazy i t. p. 
Można jednak lekceważyć i osobę. 

Nie podzi się nam tej rozpusty i tych dzisiejszych zbytków naszych 
lekceważYć. J. Kocu. — Jako na swą niebaczność narzekał, iż tak wier- 



172 Gardzić — Ga wiedź. 



nego przyj.aciel.i sobie lekceważył. Sk. — Nikogro sobie lekceważyć nie 
trzeba. Bazyl. — Lekce młodych lat jego nie waż. Opal. 

Dawano przez to poznać szlacłicicowi bratu, 

Ze wszyscy o nim wiedzą , lekce go nie ważą. Mick. 
POMIATAĆ, wyraz raczej książkowy niż potoczny, znaczy okazywać 
komu jawną wzgardę, uważając go ledwie nie za pył, który zmiatają; 
lub za zeschły listek, którym wiatr pomiata. Kto czóm pogardza, lub 
lekceważy, ten może nie okazywać tego zewnętrznemi znakami: Kto 
zaś pomiata, ten niby popisując się ze wzgardą, jeszcze i zniewaj^ę 
do niej dołącza. 

Jakoż przyjaźnią jego pomiatać będziesz śmiał? Sk. — Małych rzeczy, 
które w sobie mają zakrytą moc, nie pomiatajmy. Sk. — Stare pomia- 
tają, gdy młodzi nastają. Kn. 

Żebym słynął majątkiem, drugiemi pomiatał, 

Nie o tom ja pod drzwiami fortuny kołatał. Karp. 
PONIEWIERAĆ (od niewiara) nie zostawiać na kim ni czci, ni wiary. 
Ztąd kąty kim pocierać, obchodzić się z kim jak z ostatnim, niby na 
ścićrkę i ]K)miotło obrócić, np. poniewierać sierotą , poniewierać uł)0gie- 
mi, poniewierać suknie. 

Nie dam się sponiewierać. — Jakże los mną poniewiera. Kniaź. — 
Chce mię tak poniewierać , tę mi czynić wzgardy. Mick. 
Głarftc, patrz: ręka. 
li^atuiiek, patrz: rodzaj. 
Gaurędka. patrz: rozmowa. 
Gawędzie, patrz: mówić. 
Oawiedż. tluszczat zg-raja, halrastra, inotl-och. 

Są to pogardliwe nazwy licznie zgromadzonego pospólstwa. 
GAWIEDZ (od niemiec. Gau wieś, włość*) pierwotnie oznaczała ludność 
wiejską, która ponieważ od wieków była pogrążona w ciemnocie, przeto 
do wyrazu gawiedż przywiązano znaczenie ciemnego i bezmyślnego po- 
s|>ólstwa. Wyraz ten nie ma nic wspólnego z wyrazem gawron-^ bo 
ten utworzył się z wyrazu gaj, i słowiańskiego wran znaczącego kruk, 
czego dowodem jest słowiański wyraz raspairB i maloros. hajworon. 

Więc się trudno z tą gawiedzią wozić. Birk. — Sama się sobą wiezie 
gawiedż ona. Klon. 

Przed tą gawiedzią, i my się wysiedzieć 

Nigdzie nie mogli. Bart. Zimor. 

Aż dotąd dawał odpór żydowskiej gawiedzi. W. Pot. — Kupami się 
od Wiednia zbita gawiedż wali. Nar. — Miasto ściekiem rozmaitej ga- 
wiedzi napchane. Na u. — Duchy karczemnej płodem gawiedzi. Mick. 



*) Dawne Zupy zostały po staremu , ale nazywały się Gau pagus, Bar- 
toszewicz Histor. pol. t. I. str. 310. 



Gawiedź — Gęba. l73 

TŁUSZCZA wyraz pogardliwy, w Biblii Królowej Zofii znaczy pólk, 
jestto zmieszana bezładnie kupa ludzi , rozmaitego wieku , plei i stanu. 
Wtedy cała ta tłuszcza krzyczeć zaczęła. Gorn. — Wysypuje sie . . . . 
wazeJkiego narodu , lat rozmaitych , i płci ołmjej niezmierna tłuszcza. Krom. 
Wala się , wadzi , wrzeszczy rozpojona tłuszcza. Kras. — Bieży na domysł 
zatrwożona tłuszcza. Kras. — Miała nad umysłami wielką moc ta tłusz- 
cza. MiCK. 

ZGRAJA zdaje się iż pierwotnie oznaczała kupę ludzi zbrojnych, któ- 
rzy nie byli szlachtą herbową , a tern samem żadnego znaku na tar- 
czy kłaść nie mogli. Domysł ten opieramy na tern, że herb Zgraja 
żadnego godła na tarczy nie ma. W szesnastym wieku wji-az ten 
brany był w znaczeniu licznego zgromadzenia. Dzisiaj stał się wyra- 
zem pogardliwym, oznaczającym kupę ludzi bez czci i wiary: dla 
których nic świętego nie ma, np. zgraja łotrów, oszustów, szulerów. 
Gdy mu przy zgrai zacnych ludzi tańcować przyjdzie. Gorn. — Gdy 
dworzaninowi przyjdzie być w potrzebie, abo w jakiej utarczce, ma się 
o to bacznie starać , aby się jakokolwiek wyłączył od zgraje. Gorn. - - 
Między zgrają panienek , które około niej były, być się niijpodlcjszą zdała. 
Sk. — Otaczała Zbigniewa pochlebców, pustaków i innej próżniackiej 
II dwora rzeszy, zgraja. Nar. 
Na wozach, wózkach, pieszo, konno pędzi zgraja: 
Ten już okradł, ten kradnie, tamten się przyczaja. Kras. 
To, to Pan, krzyczy zgraja. Kras. 

HAŁASTRA (od Hałła t. j. Allach) >vjTaz pogardliwy, pierwotnie ozna- 
czał ciągnące za wojskiem kupy tatarskie, które krzycząc Hałła plon- 
drowały po kraju. Ztąd wszelką gromadę włóczęgów, ciurów, uliczni- 
ków, hałastrą zowiemy. 
Hałastra nikczemną. Błaż. — Podłej to zabawa hałastry. Kras. 

MOTŁOCH (czesk. motłacha i smotlacha, odpadki Jungman) wyraz po- 
gardliwy, którym zwykliśmy nazywać najnikczemniejszą warstwę spo- 
łeczności, niby same jej wyrzutki i brudy. 

Motłoch opiły. Wuj. — Aby ten motłoch zebrany z wielu narodów nie 
miał drogi do ucieczki. Bazylik. — Przebrakował hetman wojsko, siedm 
set motłochu do domu wrócił, a z garścią dobrych się został. Biel. — 
Inszego było ze trzy tysiące motłochn. Bart. Zimor. — Patrzałem wśród 
cieniów nocy na pląsy motłochu. Zyo. Kras. 

CMeraCf patrz: ganić. 

€ł4yby* patrz: żeby. 

Clęba^ a9ta« mrarKi, pysk* morda* pa!»zcz<^ka« paszcza. 

(lĘBA (roB. ryóa (warga), czesk. huba) jest otwór między wargami do 
przyjmowania pokarmu. 
Mówi się: gęba mu się nic zamyka, języka w gębie zapomniał, 



i 



1 74 Gęba. 

jego wielki rozum przez małą gębę wycisnąć się nie może, wydrzeć 
komu eo z gęby, mieć smak w gębie, pan całą gębą. 

Drugi wyżej nosa gębę nosi. J. Kocu. — - Stań ku słońcu a rozdziaw 
gębę. J. Koch. — Milcz, abym ci mieczem gęby nie zatkał. Skak. — 
Milczy jakby mu gębę zawiązał. *Knąp. — Dałby, sobie od gęby odjąwszy. 
Knap. — Gęba jak cholewa. Knap. — Pomazał gębę prawem. Kn. — 
Mówi , co ślina do gęby przyniesie. Knap. — Pieczone gołąbki , same nie 
idą do gąbki. Przysł. — Nie wierz gębie, połóż na zębie. Przysł. — 
Tu u nas kto sobie łaciną pomaże gębę, zaraz uczony. Opal. — Języka 
zapomniał w gębie. Krasz. 
USTA (słowian, ycra Ostr. Ewan. XI w. ros. yera, czesk. usta) pospo- 
licie używają się w tćm samem znaczeniu co gęba ; lecz ściśle biorąc 
gęba oznacza otwór między wargami, w którym znajduje się język 
i zęby : ustii zaś oznaczają same brzegi warg najdelikatniejszą błonką 
pokrjte. Do tego usta jest wyraz szlachetniejszy. 

Mówi się: usta rumiane, koralowe, ale nie gęba rumi<ana, lub ko- 
ralowa. 

Bóg mówił przez usta proroków. Rej. — (Nie można powiedzieć przez 
gębę). — Tobie z ust, a jemu mimo uszy szust. I^rzysł. — Ogródż cier- 
niem uszy twoje, nie słuchaj języka zh)śliwego, a ustom twoim uczyń 
drzwi i zamki. WrjKK. — Co im ślina do ust prayniosła, pisali. Stryjk. 
Usta to mówią , czego w sercu pełno. Skarga. — Słowa mu , jako z rzeki 
woda, z ust jego 'płynęły. Skaroa. — Tstom swoim odejmuje, dzieląc się 
z niemi. Nitceryn. — Co często jest na myśli , toż i w uściech bywa. 
Bend. -r- Ista jako koralowe. Grochowski. — W kilku, które przemó- 
wił głowach, odzywało się serce przez usta. Kras. — Już sie zamknęły 
usta, z których słodka wychodziła mowa. Goluchuwski. 
WAlWiI (wyraźnie znajdujący się w żadnym słowiańskim języku, Linde 
wywodzi z islandz. warg (usta) są dwie niby klapy służące do za- 
mykania i otwierania gęby. Na górnej wardze u mężczyzn wyrastają 
wąsy. Wargi przeto nic są ustami, choci<aż się w tern znaczeniu nie- 
kiedy używają, np. Lud ten wargami mię czci, ale serce ich daleko 
jest odemnie. Wuj, 

Panie, otwórz wargi moje. Wujek. — Gryźć wargi; Minas. 

Mówi się : warga górna i dolna ; ale nie usta górne i dolne. B. i P. 

są litery wargowe, ale nie ustne. Przeciwnie: zsiniałe usta, ale nie 

wargi; rumiane usta, ale nic wargi; brać co do ust, ale nie do warg. 

Nic dotąd w ustach nie miałem, ale nie w wargach. 

PYSK (czesk. pysk) oznacza gębę u zwierząt, jak np. u psów, koni itd. 

W zastosowaniu do ludzi jest wyrazem gminnym i wzgardliwym, 
np. dać w pysk (t. j. uderzyć w twarz). 

Skoro pysk rozdziawił, 

Ser wypadł, lis go porwał i kruka zostawił. Kras. 



Gęba - Giętki. ]7o 



Spojrzą, aż tu z pyska 
Wielkiego, czerwonego, dwa rzędy kłów błyska. Mick. 
A psy wieśniaków pysk zarywszy w ziemię, 
Kopią, śmierć wietrzą i okn)pnie wyją. Mick. 
MOKDA , wyraz gminny oznacza pysk zwierzęcy zwłaszcza wielki i gruby 

jak n bydląt. Mówi się niekiedy i pieszczotliwie mordeczka. 
PASZCZĘKA jest pysk zwierzęcy, czyli otwór między górną i dolną 
szczęką. 
Zaczem Wojski rozkazał kij żelazny włożyć 
Psom między zęby, i tak paszczęki roztworzyć. Mick. 
PASZCZA (ros. 'iiacuib) jest wielki i szeroki pysk wielkich i drapie- 
żnych zwńerząt, np. lwa, krokodyla, niedźwiedzia i t. p. Bierze się 
i w znaczeniu przcnośnćni, np. paszcza piekielna. 
Skusiwszy krwi, pragnie jej paszcza rozjuszona. Bardz. 

Cerber, potwora stmszliwa. 
Cały ereb potrójną paszczą oszczekiwa. Mols. 

4 

Ryczące z paszcz spiżowych powtarzaj nam gromy. Kaz. Brodź. 
fioilioszt Keiiialiiośc, patrz: zdolność. 
Gcflty« zAiadl-y. skrzeplry^ dychtowny. 

OĘSTY (ros. rycrwn, czesk. husty) daje wyobrażenie przeciwne rzad- 
kiemu. 

Mówi się o tóni, co jest mocno skupione, albo co wiele części 
w małej objętości zamyka, np. gęste źł)oże, trawa, las, gęste gałęzie, 
włosy, gęsta sieć, sukno, płótno, gęsta śmietanka, kasza, sok, krew, 
gęsty dym, gęsta mgła. 

Za gumnem na polu bardzo gęste kłosy. Rej. — A wicher szumi po 
gP8tym lesie. Mick. 

ZSL\I)ŁY daje wyobrażenie przeciwne płynnemu i mówi się o tóm, co 
ze stanu j>l3'nnego. przeszło w st^n galaretowaty, tak że już cząstki 
jego nie tak łatwo się od siebie oddzielają, np. zsiadłe mleko, zsia- 
dła krew. 

SKRZEPŁY (od krzepnąć) znaczy stężały od zimna, np. krew skrzepła. 
•Skrzepłe lody. Narusz. 

DYCHTOWNY (z niem. dicht) mówi się o suknie i innych tkaninach 
mocno złiitych i gęstych jakł)y skóra. 

CtiętkI, g^ibfci, spręży 9ty« <J«isityeziiy« 

^JIĘTKI mówi się o tej własności ciał, które nic stawiać oporu sile, 
nie łamiąc się i nie pękając , dają się zginać podług upodobania. Co 
zgięte, to można odprostować i do pierwszej formy przywrócić, np. 
drut giętki, ołów giętki, blacha giętka, l^rzenośnie: umysł giętki. 

^UBKl (czes. hebky) mówi się o tern , co się łatwo pochyla na wszyst- 
kie strony, ale znowu się odprostowujc i do pierwszego położenia 



17(J Giętki — Ginąć. 



wraca. np. pręcik, trzcina. Wosk tedy, ołów, lub inny metal może być 
giętki, ale nie f^ibki. 

Gibki krzew, z siebie sok obfity toczy. Odyn. 
SPRĘŻYSTY mówi się o tćni, co jest tęgie nakształt sprężyny, która 
ustępaje pod naciskiem siły; ale jak tylko nacisk ustanie, nagle od- 
skakuje , nie tracąc nic ze swojej tęgości. Przenośnie : charakter sprę- 
żysty, rząd sprężysty. 

Mówi się: ciało sprężyste, l)łyny, gazy sprężyste, siła sprężystości, 
sprężystość płynów, gazów. 
ELASTYCZNY, który jak gummi elastyka będąc rozciągnięty, sam zno- 
wu się ściąga, albo będąc ściśnięty, sam się znowu rozciąga. Przeno- 
śnie mówi się o tem, co można naciągnąć według upodobania, i na 
jaką chcąc stronę wytłumaczyć. 
Ginąc, iiikiu|c% przepadać, ulotnie się, niszezoc, pol*- 
zii«ic, podziec mlą, tonąc, zau^ieruszyc się. 
GINĄC (slow. ruHiy^TH czyt. ginąti, ros. rnfinyTb, czesk. hynantj) zna- 
czy tracić życie gwałtowną śmiercią , przestać istnieć , przepadać , tak 
że nieraz i ślad nie zostanie, np. żołnierz ginie na wojnie, okręt gi- 
nie na morzu, ginąć z orężem w ręku, Władysław zginął pod Warną, 
zginąć l)ez powstania. 

Wszak widzisz jako z czasem wszystko marnie ginie. Rej. — Mężnie 
sobie poczynając, zginął. Orzech. — Co zginęło, trudno togo wetować. 
J. Koch. — Wiemy, iż dusza z ciałem nie ginie. Skar. — Zginą jak śnieg 
od słońca i wosk od ognia nieprzyjaciele jego (Boga). Skar. — Cu jako 
dym, abo mgła ginie. Skar. — Sami rychło poginą, którzy z Bogiem 
i prawdą jego walczą. Sk. 

To mężnym jednak pociechą jedyną, 

Kiedy nie w łóżku, ale w polu giną. Kochów. 

Porwał się. jak lew, a zginął jak mucha. Przysł. -,— Co się łyse urodzi, 
łyse i zginie. Przysł. — Zginął jak Szwed pod Połtawą* Przysł. — Zgi- 
niesz jak ruda mysz. Przysł. — Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. 
Rys. — Zły radby żeby z nim wszyscy poginęli. Rvs. — Komu prosię 
zginie, temu w uszach piszczy. Przysł. Rys. — Jeszcze nie zginął, kto 
zaufał w Panu. Przysł. — Zła siekiera nigdy nie zginie. Knap. 

Tym co zwycicztwy przywyknęli słynąć. 

Dwie tylko drogi: zwyciężyć, lub zginąć. Kras. 

Nie zginął, choć się los srogi nasrożył, 

Kto w Bogu swoje nadzieję położył. Kras. 

Jakeś prędko urosła, tak też prędko zginiesz. Kras. 

Ten komu się udało ocean przepłynąć, 

Może na Dunajcu zginąć. Tręb. 

Zginął ojciec, kochana zginęła mi matka. Dmoch. — Zginęli Grecy, 
zginęli Rzymianie. Dmoch. 



Ginąd 1^7 

* 

NIKNĄC, znikać mówi się o tóm, co było, a po chwili już nićma^ 
i nie wiadomo gdzie się podziało. Co zginęło, to już nie istnieje; co 
znikło, to mogło nie zginąć, ale tylko widzialnćm być przestało. Może 
tedy co nie raz jeden ukazywać się i znikać. 

Gdy ujrzysz ii w polu kwitnie, 

My^l, jako to prędko zniknie. Rej. 

Gwiazdy drobniejsze po jednej znikaj;^. J. Koch. — Zniknął z oczu 
ludzkicłi tak iż go potem nikt nie widział , ani o nim słyszał. J. Koch. — 
Zniknął z oczu ich i więcej go widzieć nie mogli. Wuj. — Jakobym 
z oczu jego zniknął. Skar. 

Jako obłoki ułożone w góry, 

Od słoiłca, albo od wiatru znikają. 

Tak pałac znika. P. Koch. 

Zniknie zebrane pospólstwo, kiedy ma przyjść do bitwy, nie inaczej 

jak kamfora. W. Pot. — 1 my znikniemy i mogiły znikną. Kras, — 

Nie wiedzieć kędyś zniknął , jakbyś wpadł do wody. Miok. — Wszystko 
jako sen znikło. Mick. — Wszyscy zniknęli jedni po drugich. Zyg. Kras. 
I^RZEPADAĆ, PRZEI^AAĆ (roś. Hpona^aib) mówi się o tern, co jakby 
w przepaść wpadło, tak że już na zawsze zgubione zostało. 

Co z woza spadło, to już przepadło. Przysł. — liogdaj wiecznie prze- 
padły tuzy i niźniki. Kras. 

Bogdaj z tćm przysłowiem 

Przepadł, kto go wymyślił. Kras. 

ZgiA, przepadnij. Mick. 
t*LOTNIC SIĘ, znaczy przejść ze stanu płynnego do stanu pary, lułi 
gazu; rozejść się w powietrzu tak żeby i ślad nie został, np. woda 
ulotniła się, ulotnił się jak kamfora. 
SISZCZEC, znaczy w niwecz się obracać, zniszczeniu ulegać. 
SPEŁZNĄĆ bierze się niekiedy jako synonim słowa niknąć, i znaczy 
skończyć się na niczem, nie zostawić ])o sobie i śladu, jak kolor su- 
kni, który spełzł od słońca, np. spełzły zamiary, projekta, nadzieje itp. 

Jeżeli potwarz, sama pełznąć zwykła. Kras. — I^ełzną wsi, pełzną 
miasta , mnożą się klejnoty. Kras. 
1H)DZIEC SIĘ, mówimy o tćm, z czćm niewicdzieć co się sUilo, to jest: 
łe się albo skryło, albo zarzuciło, albo zginęło; dość że było, a nićma. 

Nie wiemy gdzie się podział. Rej. — Sławne rycerstwo nie wiedzieć 
gdzie się podziało. Kiiczb. — Bolesław porzuciwszy kraj, nie wiedzieć 
?dzie się podział. Nar. — Gdzieżeś cnoto? gdzieś prawdo? gdzieście się 
podziały? Kras. 
TONĄC (ros. TouyTb, czesk. tonanti) właściwie mówi się o tem , co z po- 
wodu gatunkowej ciężkości nie może się utrzymać na powierzchni 
wody, ale idzie na dno. Ztąd znajdować śmierć w wodzie. 

Potonęli jako ołów w wodach gwałtownych. Wuj. — A gdy począł to- 

12 



178 Ginąć — Głęboki. 



• nąć, zawołał mówiąc: Panie, zacłiowaj mię. Wi/J. — Co ma wisieć, nie 
-utonie. Kn. 

Kogo Bóg ma w swej obronie, 
Ten w złej nawie nie utonie. Kn. 

Kto ma umrzeć, i w cebrze wody utonie. Kn. — Lepiej zmoknąć, ni- 
żeli utonąć. Fred. — Tonący brzytwy się cliwyta. Przysł. 

ZAWIERUSZYĆ SIĘ (od zawieruchy) mówi się o tćra, co jakby za- 
wieruchą lub zamiecią zawiane, z trudnością i nie prędko może być 
odszukane , a przeto jeśli nie na zawsze , to na czas pewny jakby za 
zginione się uważa. 

Tynfy nie wiedzieć gdzie się zawieruszą. Jabł. — List od Taidy do 
ojca pisany zawieruszył się na poczcie. Jan Śn. 

Glob, patrz: kula. 

Gi^adki , patrz : piękny. 

Glraskac • patrz : piastować. 

Gt^aTę patrz: karaie/i. 

Gł-ęboki, iiiezg-4:ębioiiy, niezg-łębny, nlozKruntowaiiy, 
bezdenny. 

GŁĘBOKI (starosł, tjiaóok^b czyt. głębok. Mikł. ros. rjiyóoKiii, czesk. 
hluboky) właściw-ie zachodzący daleko do wnętrza ziemi, np. głęboki 
dół, głęboka studnia, głębokie jezioro, morze i t. d. Ztąd przenośnie: 
głębokie westchnienie, głębokie uczucie, głęboka myśl, głęboka na- 
uka, głęboka ciemność, głębokie milczenie, najgłębsze uszanowanie. 
Ziemię pomierzył i głębokie morza. J. Koch. — Na w>'8okie pałace ko- 
paj głębokie fundamenta. 8kar. — Im która głębsza rzeka, tem więc ci- 
szej płynie. Opal. — Głębokie jego o początkach narodu polskiego po- 
szukiwania. St. Pot. — Gdzie Wieprz (rzeka) płynie korytem bystrćm i głe- 
bokiem. Kras. — Głęboki filozof. Jan Śniad. — Tak głębokie, że ludzie 
dna ich nie dośledzą. Mick. — Słuchają w milczeniu głębokiem. Mick. 

NIEZGŁĘBIONY mówi się o tćm, co tak jest głęt)okie, że się zmie- 
rzyć, czyli zgłębić nie daje, np. niezgłębiony ocean , niezgłębiona pu- 
szcza. W moralnym sensie: niezgłębiona wieczność, niezgłębione wy- 
roki Boże. 

W niezgłębionycłi przepaściacii sinycli oceanów. Kar. Sienk. 

NIEZGŁĘBNY znaczy to samo co niezgłębiony, i tćm się tylko różni 
od niego, że jest formą poetyczną, np. niezgłębna przepaść, niezgłę- 
bna otchłau. 

Wzruszasz ziemie i morzem zarządzasz niezgłebnem. Dmoch. 

NIEZGRUNTOWANY mówi się właściwie o wodzie, której dna, czyli 
gruntu dostać nogami nie można. 

BEZDENNY, oznacza nie mający dna, czyli tak głęboki, iż zdaje się 
jakłjy dna nie miał, np. bezdenny ocean, bezdenna otchłań, bezdenne 
piekło. 



Ółęboki — Ółoś. 170 



Strach mię ogarnął, i tak mię przeraża, jak gdybym stał na brzegu 
bezdennej otchłani. Kras. — Głębiny bezdenne. Trcb. — Bezpieczny zwie- 
dzasz to bezdenne morze. L. Obin. 
Gl-odt apetyt. 

GLOD (słów. r.la;^'b, ros. tojioąt*, czesie, hlad) jest to czucie w żołądku 
niedostatecznej ilości odżywczego materyału. Bierze się też ogólniej 
za zu|)ełny niedostatek żywności, który niekiedy z powodu nieuro- 
dzaju, kraj jaki, lub jaką część jego nawiedza. 

Mówi się: czuć głód, cierpieć głód, zaspokajać głód, morzyć gło- 
dem, głód d(»kucza, nacierpieć się głodu i chłodu, puchnąć z głodu, 
umierać z głodu. Przenośnie: głód słowa bożego. 

Puszczę g\6d na ziemię , nie głód chleba , ani pragnienie wody, ale słu- 
chania słowa Bożego. Wuj. — Nie daj Boże, abym ja się objadać miał, 
gdy drudzy głód cierpią. Skar. — Głodem ich morzono, i ledwie co chleba 
w wieczór dawano. Sk. 

Kio we żniwa patrzy chłodu, 
Nacierpi się w zimie głodu. Rys. 

Zła miłość o głodzie. Rys. — Kucharaa, który z głodu umrze, nie cho- 
wają na cmentarzu. Rys. — Już to głód, kiedy wilk wilka kąsa. Rys. 
Gł<id wszystkiego nauczy. Knap. — Jednemu gody, drugiemu głody. Knap. 
Umarli oba powróciwszy z grodu: Ten co przegrał z rozpaczy, ten co 
wygrał z głodu. Kras. — Czucie głodu... nie zawsze łączy się z rzeczy- 
wistą ezczością żołądka. Majer. 
.VPETYT (łacin, appełiłns) jest żywa chęć czy do jedzenia w ogólno- 
ści, czy do jakiego szczególnego pokarmu, dogadzającego zmysłowi 
smaku. Objawia się ona w skutek działań czysto fizycznych i pomimo 
naszej woli. 

Mówi się: mieć apetyt do czego (nie zaś głód), nabrać apetytu, 
jeść z ai)etytem, stracić apetyt, zaostrzyć apetyt (nie zaś nabrać głodu, 
jeść z głodem i t. p.), życzyć dobrego apetytu (nie zaś głodu), l^rze- 
ciwnie: cierpieć głód, puchnąć z głodu, umierać z głodu (nie zaś 
cierpieć apetyt, lub umierać z apetytu). 

Mięta do jedzenia chęć i apetyt wzbudza. Syrknhtrz. — Apetyt po- 
dniią zaostrzony. Kras. — Ostrzył lis apetyt na grona zbyt wysoko wi- 
szące. Jakifbow. — Goście wszystko z wj^bornym jedli apetytem. Mtck. — 
Powietrze morskie zaostrza apetyt. Krasz. 
Ctłos, ton« nota, akord, brzinieniet d%%Yick, brzęk, 
szczek, chrzęst, szum, liwłst., szelest, tętent, ^'Ofikot, 
fwar, szmer,' szept, huk, ryk, s^r^mot, trzask. 
GŁOS (słowiaii. rjiact, ros. rojiocB, czcs. hlas) jest drganie (wibracya) 
poruszonego płucami, lub jakićm narzędziem powietraa, którego czą- 
rtki uderzając się jedne o drugie y i popychając jak fale , brzmią sto- 
tK)wme do ilości tych fal i do narzędzia, które je poruszyło. Może 

12* 



1 80 Głos. 



■a ■ _--.■•■ ■^. ~, 



być tedy fcłos człowieka, zwierzęcia, ptaka, głos trąby, głos muzyki 
i t. (1. Przenośnie mówi się: głos boży, głos natury, głos duszy, głos 
religii, głos rozumu, głos ludu i t. d. Podnieść głos, zabrać głos. 

Frzehóg, jako to ma być, aby pieśni pańskich. 

Głos kiedy miał być słyszan w krainach pogańskich. J. Koch. 

Głos wołającego na puszczy. Witjkk. — Cośmy wam żywym głosem 
podali. Wujek. — Psi głos nie idzie do niebios. Przysł. Rys. — Głos 
przeraźliwej trąby cbrapliwy i twardy. Trcb. — O synu! głosem płaczli- 
wym zawołał. Kras. 
TON (łaciii. tonus) w pospolitćm użyciu znaczy głos zastosowany do 
wewnętrznego usposobienia i rozmaitych wzruszeń duszy. Po głosie 
poznajemy znajomą osobę , a z tonu jakim mówi wyczytujemy radość, 
smutek, gniew i t d. Może być tedy ton poważny, żartobliwy, we- 
soły, smutny, żałobny, szyderski i t. d. W muzyce tonem zowie się 
dźwięk, który się daje ściśle oznaczyć i od innych odróżnić, czy to 
w głosie ludzkim, czy na jakim instrumencie. Tak struna brzmiąca 
wydaje rozmaite dźwięki. Każdy z tych dźwięków, który się ściśle 
jakąś notą oznaczyć daje, zowie się tonem. Wszystkie zaś tony spro- 
wadzone zostały do siedmiu głównych, które stanowią altabet muzy- 
czny, gammą z greckiego zwany. Głos może być gruby albo cienki; 
ton zaś nizki, albo Avysoki. Bas, tenor, alt, sopran, nie są tonami ale 
głosami. Ut, re, mi, fa, sol, la, ut, pićrwsze sylaby hymnu kościel- 
nego na dzień 8. Jana, użyte zostały dla nazwania siedmiu tonów 
w muzyce kościelnej. 

GloB , ile się z jednego na drugi odmieniać może, zowie się tonem. Kopcz. 

Życzę zniżyć trochę tony. 

Bądź cokolwiek względniejszy, a mniej naprzykrzony. Trcb. 

Tak rozmyślając, smutne pochylili głowy: 

Ale je wnet podnieśli; bo mistrz tony wznosi. 

Natęża, takty zmienia. Mick. 

Milion tonów tonie w tonów milionie, 

Każdy ton ja dobyłem, wiem o każdym tonie. Mick. 
NOTA (z łacin, nota) jest znak przyjęty w muzyce tonu, albo pół-tonu, 
litera alfabetu muzycznego. Temi znakami napisany utwór muzyczny, 
zowiemy notami. Mówi się: grać z nót, śpiewać z nót, pisać noty, 
czytać noty, noty na skrzypce, na fortepian, i t. p. 

Muzyk, by tylko dwie nocie (noty) wyśpiewał,... zaraz znać, iż to do- 
brze lepiej niż czyni, czynić może. Gorn. — Ani ja wiejskie ciągnę na 
tę notę strony. Kochów. 
NUTA (w starosł. Hoyra woły. Wostok. może tedy pierwotnie śpiew 
pastuszy) znaczy dol)ór tonów, podług którego pieśń jaka śpiewać 
się zwykła, tak że w każdej strofie powtarzają się te same dźwięki, 
które były w pierwszej. Takowa nuta może być napisana muzyczne- 



Głos. 181 

mi znakami czyli notami Nie znająp zgoła not, można znać nutę nie 
jednej pieśni. Tak dlepy lirnik śpiewa, to na smutną, to na wesołą 
nvtf; ctiociaź jwt nie zna i może ieli nigdy nie widział. Tak lud tra- 
dycyjnie przecliowuje nutę każdej pieśni, cłiociaż o notach wyobraże- 
nia nie ma. W tóm więc znaczeniu tylko mogłoby się pisać przez u 
nutu; chociaż najpoważniejsi pisarze tej różnicy nie zachowują. 

Paziowie krzyczą świstając w orzechy: 

Taka jest nuta litewskiego śpiewu. Mick. 

Tworząc nutę żałosną tej smutnej piosenki, 

O żołnierzu, tułaczu, który borem, lasem 

Idzie, z głodu i biedy przymierając czasem. Mick. 

A jeśli się rozśmieje, to jak za pokutę; 

A jeśli śpiewać będzie, to na smutną nutę. Malczewski. 
.\KORD (z włosk. accordo) jest zlanie się w jeden ton, trzech harmo- 
nijnych dźwięków. 
BRZMIENIE jestto uderzenie fal głosowych wielokrotnie powtórzone. 

Mówi gię: brzmienie głosu, struny, brzmienie głosek, wyrazu. 

Brzmieoie polega na drganiach powietrza, mocą których wznieca się 
w naszem uchu szczególne czucie tonu. J. Majer. 
DŹWIĘK (starosł. 3BAK'b czytaj zwąk, ros. ssyKt, czesk. zwuk) ściśle 
biorąc jest gatunek głosu czysty, wysoki, metaliczny, jaki wydaje 
złoto, srebro, dzwon, stmna. 

Mówi się: dźwięk głosu, dźwięki muzyki, pieśni. 

Dźwięk słowiańskiego języka. Orzech. — Bo z rymów, co za korzyść 
krom próżnego dźwięku ? J. Koch. — Dźwięk lutni miły. J. Koch. — Szklankę 
poznać po dźwięku, ludzi po mowie. Bieniasz Budny. — Jaki dzwon, 
taki diswięk. Żeoł. — Obił się o moje uszy dźwięk muzyki. Kras. — 
To twój dawny znajomy, to dźwięk polskiej mowy. Mick. — Lecz star- 
ców myśli z dźwiękiem w przeszłość się uniosły. Mick. 

Gdy długim dźwiękiem czcząc Pana nad Pany, 

Zabrzmią poważne i święte organy. Jan Kruszyński. 
BRZĘK tćm się różni od dźwięku , że jest chrapliwy, głuchy, fałszywy, 
jak np. brzęk kajdan , brzęk rozbitego dzwonu , brzęk kluczów, brzęk 
miedzi , brzęk pieniędzy. Brzęczy instrument odstrojony, brzęczy struna 
nie naciągniona, szkło kiedy pęka. Brzęczą komary nad uchem, brzę- 
czy mucha w siatce pajęczej, brzęcząca moneta. 

Miedziany brzęk. Rej. — Po brzęku poznawają garniec. Rej. — A ie- 
nu go brzęk kajdan i jęk ludzi głuszy. Górski. 

Brzękiem, parskaniem, rżeniem tętenty, 

Hirzała ziemia, powietrze grzmiało. Bohd. Zalbhki. 
SZCZĘK (starosł. mTAKi*) stosuje się tylko do oręża i broni białej, np. 
szczęk oręża, szczęk broni, szczęk pałasza. 

Szczęk mieczów słychać. ICras. 



182 Glos. 

CHRZĘST (słowian. xp*crb Mik^) mówi się tylko o zbroi. 

Wzruszali się wszyscy od chrzęstu zbroi. Wuj. — Chrzest zbroi. Kras. 
SZUM, mówi się o drzewach i lasach, poruszanych wiatrem, o rozko- 
łysanych falach, o bystro płynącej lub spadającej wodzie, np. szum 
lasów, Szum wody, a także szum w uszach. 

Szum zawżdy około uszu, jakoby się pszczoły roiły. Rej. — Odpocznę 
sobie przy tym wdzięcznym szumie żywej wody. Gorn. — Szum jego jako 
szum wód wielkich. Wuj. 

Niechaj jasne zdroje 
Wdzięcznym szumem spokojnie bawią uszy moje. An. Zbył. 
ŚWIST (słowian. cBHcrb Słowo o półku Igora, ros. cbhctb) mówi się 
o wietrze, o strzałach, o gwizdaniu ustami, lub umyślnie do tego 
służącą świstawką, np. świst wiatru, świst strzały. 

Gdy z świstem niemi srogie wschodnie wiatry chwieją. Otw. 
SZELEST mówi się o suchych liściach, jako też o szatach jedwabnych, 
lub nakrochmalonych. 

Każdy liść od wiatru powiany, szelestem swoim mówił do serca. Kras. 
Skoro wolnem odetchnie powietrzem (sokół), szelest swych skrzydeł usły- 
szy. MiCK. 

TĘTENT (słowian. T*TbH'B Wostokow, Miki..) oznacza odgłos kopyt 
końskich. Słowiańskie pochodzenie wskazuje, jak się pisać powinno. 
Słyszał tętent. Opeć. — Ziemia drżała pod tętentem koni. Kiemc. — 
Tętent siwego konika dał się słyszeć zdała. Kraszew. 

ŁOSKOT (starosł. .iockotb Wostokow) ściśle biorąc jest podług Knap- 
skiego głos dający się słyszeć przy rozbiciu, lub zgryzieniu orzeelia, 
którego łuska pęka. W ogólności oznacza głos pochodzący od bicia, 
spadania, stukania i t. p. 

Łoskot się jak od gradu przeraźliwy wszczyna. Kras. — Nagłego na- 
robił łoskotu. Trcb. 

GWAR (słowian. ronop-Ł tumult, ros. roBopi) oznacza zmieszany zgiełk 
wielu głosów razem, tak że jedne zagłuszają drugie. 

Kto do prawego szczęścia dąży, niech zatknie uszy na gwary ludzkie. 
Pilch. — Wśród gwaru najsilniejszy głos ustawać zacznie. Dmoch. — 
Gwar zaraz ucichnął. Miok. — Było pełno gwaru i śmiechu. A. E. Odyn, 
Tu nie słychać było gwaru życia. Krasz. 

SZMER mówi się o mruczeniu czyli szemraniu strumyka, jako też o pół- 
glosnych rozmowach. Znaczy też mruczenie . osób nieukontentowanyeh. 

SZEl^T (slowiaii. mbiibrB, ros. moiiorB, czesk. śept) jest cichy szmer 
rozmawiających do ucha, i sama rozmowa do ucha. 

HUK (od hu , h\x) oznacza silny, gruł)y, urywany, a gwałtownie wstrzą- 
sający powietrze glos, np. huk grzmotu, huk działa, huk bębnów. 

Kilkakroć powstawał Ukalegon, chcąc mówić, lecz przed hukiem nie 
mógł. J. Kocu. 



Głos — Głośny. 183 



Jak tylko pierwsze głońca błysnęły promienie, 
Dało się z grzmiącym linkiem czuć ziemi wstrząśnienie. Molski. 
RYK oznacza ogromny głos lwa, niedźwiedzia, wołu, krowy. Mówi się 
też: ryk działa, ryk burzy, ryk morza, ryk trąby. 

Ryk się rozlega wzdłuż i wszerz po puszczy. J. Koch. — Ryk lwi, 
i głos lwice, i zęby lwich szczeniąt skruszone są. Wuj. — Ryk okropny 
wikieldości, boleści, rozpaczy. Mick. 
GRZMOT (czesk. hfmot) jest huk rozlegający się w powietrzu od uderze- 
nia iskry elektrycznej. 
TRZASK (ro8. ipecKTb, czesk. tfesk) mówi się o łaraiącóm się lub pę- 
kającym drzewie, o palących się drwach sosnowych, lub jodłowych, 
o trzaskaniu z bicza. 

Ogromny trzask walących się skał. Wuj. — Trzask wielki po lesie. Kras. 
<Moiiny« donośny, huczny, dźwięczny, brzmi.-icy, tu- 
balny. 
GŁOŚNY daje wyobrażenie przeciwne cichemu, i mówi się o tóm, co 
silny głos wydaje, lub co daleko słychać, np. dzwon głośny, bęben 
głoóny, śpiew głośny, jęk głośny. Przenośnie bierze się w znaczeniu 
sławnego. 

81awa i zła i dobra jest bardzo głośny dzwon, a brzmi na wszystkie 
strony. Rej. — Głośno to światu opowiedzieli. Rej. Głośne wiersze Maro- 
Dowe. J. Koch. — Ciepłe lato witają głośnemi pieśniami. J. Koch. — 
Był jako trąbą głośną spraw jego. Gorn. — Wielkim, głośnym był dzwo- 
nem i trąbą nauki bożej (8. Chryzostom), którą ludzie z ust jego nigdy 
się nasycić i nasłuchać nie mogli; i dlatego go złotoustym nazwali. Skar. 
Głośny bęben za górami. Przysh — Głośny dzwonek, zła sława. Rys. — 
Wzbiła się głośna sława jego pod obłoki. Kasp. Tward. — Wiesz dla 
ezego dzwon głośny? bo wewnątrz jest próżny. Kras. — Na głośnych 
sporach czas upływi^ drogi. Niemc. — Czyn ten głośny w całym kraju. 
L. BoRow. 
DONOŚNY, znaczy daleko sięgający, który w wielkiej odległości wy- 
raźnie słyszeć się daje. Donośny głos może być nawet niezbyt głośny, 
ale tak dobitny, że każdy wyraz najczyściej i najwyraźniej do ucha 
8łnchających dochodzi, np. donośny głos mówcy, kaznodziei, do- 
wódcy i t p. 

Joi donośnym głosem bęben się odzywa. Al. Fel. — By donośniej mó- 
wić, wstąpił na stos wielki belek. Mick. 
HUCZNY (od huk) mówi się o tćm, co jest pełne różnorodnych naj- 
częściej wesołych, a zawsze zmieszanych i wielki huk sprawujących 
głosów, np. huczna muzyka, huczne oklaski. Ztąd huczne zgroma- 
dzenie, huczna zabawa, huczne wesele. 
Huczne trąby. Babdzin. — Uderzcie w huczne kotły. Narusz. — Hu- 



If54 Głośny — Głowa. 



czna biesiada. Malczew. — Całe huczne zgromadzenie milczało chwilę. Mick. 
Huczne wiwaty. Moraw. 
DŹWIĘCZNY (ros. SBy^Hwif, czesk. zwućny) mówi się o tóin-J co wy- 
dając dźwięk czysty, wysoki, metaliczny, głośno i jakby dzwoniąc 
brzmi w uszach. 

Gdy dźwięcznym głosem czcząc Pana nad Pany 

Zabrzmią poważne i święte organy. Kruszyn. 
Tak się słuch jej pieści 

Z dżwięcznemi słowy, których nie pojęła treści. Mick. 
BRZMIĄCY mówi się o silnym a nizkim głosie, który drży w uchn, 
i niby sie raz poraź powielekroć pow^tarza. 

Gdybym mówił językami ludzkimi i anielskimi, a miłościb^nm nie miał, 
stałem się jako miedź brząkająca, albo cymbał brzmiący. Wuj. l.Kor. 13. 
TUBALNY (z łacin, tuba trąba) mówi się o głosie hukliwym nakształt 
trąby głosowej, którą łacińskim wyrazem tuba zowiemy. 

Przywiedli na niego żwawego, i tubalnego głosu ministra. Skar. — Tu- 
balny głos się odezwał. Krasz. 
Gl'oi9va9 ieb, inózg^owiilca. 

GŁOWA (słowian, r-iana, ros. ro.iona, czesk. łilawa) właściwie najwyż- 
sza i najgłówniejsza część ciała, w której znajduje się mózg, oczy, 
nsta, nos, uszy. Przenośnie bierze się za rozum, za naczelnika. 

Mówi się: głowa boli, podnieść głowę , spuścić głowę , ściąć głowę, 
ogolić głowę, głowa na karku, zawrót głowy, nałożyć głową, wziąć 
się żaglowe, siwa głowa, łysa głowa, trupia głowa, człowiek z gło- 
wą (t. j. rozumny \ wł)ić sobie co w głowę, pracować głową, łamać 
głowę, suszyć głowę, płaska, barania, kapuściana głowa, głowa do 
pozłoty, pstro w głowie, nie ma piątej klepki w głowie, nie ma go- 
spodarza w głowie, przewróciło się w głowic, podrwić głową (głup- 
stwo zrobić), świta w głowie, pójść do głowy po rozum, mieć wiele 
na swojej głowie, głowa nie dla proporcyi, zadzierać głowę, zabić 
komu ćwiek w głowę, aż za głowę wziął się, stracić głowę, wybić 
co sobie z głowy, zmierzyć kogo od stóp do głowy, przyszło mi do gło- 
wy, ma olej w głowic, mieć serce i głowę, koronowana głowa, gło- 
wa kościoła, głowa miasta, głowa rodziny, głowa cukru, głowa 
kapusty. 

Młodemu zawsze szumi w głowie. Rej. — A cnoty, prawdy, wiary strzeż 
pilnie jak oka w głowie. Rej. — Co głowa, to rozum. Przysł. — Głową 
muru nie przebijesz. Przysł. — Mądrej głowie, dość dwie słowie. Przysh 
(liczba podwój.). — Poznać wnet z mowy, jakiej kto głowy. Przysł. — 
Lepiej że na głowie, niż w głowie łyso. Przysł. — Głupia głowa nie si- 
wieje, nie łysieje. Przysł. — U niego w głowie jak w trybunale. Przysł. 
Z przybytku głowa nie boli. Przysł. — Zdrową głowę kłaść pod Ewan- 
gelią. Przysł. — Korona, z głowy nie spadnie. Przysł. — Liszki mają 



Gło^A^a — Gtówny. 185 

jamy, a ptaki mają gniazda: a syn człowieczy nie ma gdzieby głowę skło- 
nił. Wuj. — Od zdumienia wiełkiego ledwo w głowę nie zaszedł. Skar. 
Wojsko tył podało i pobici prawie wszyscy na głowo. Skar. — Rychlej 
prłowę wiadomością i nauką napełnić, a niżli wolą i sercem ruszyć kto 
może. Skar. — Klin mu w głowę wbił. Rys. — Ma on olej w głowie. 
Aro. — Każda głowa ma swoje czapkę. W. Pot. 

Podniosły się na głowie nieśmiertelnej włosy, 

Wstrząsł się Olimp i całe zadrżały niebiosy. Dmoch. 

Cięży głowa jak ołów. Kras. — W głowie mu sie to nie mieści , jak 
by to być mogło. Krap. — Co ci do głowy przyszło? Zabl. 

Udawał że ran nawet nie przyszło do głowy, 

Żebym ja mógł się starać o związek takowy. Mick. 

Świta ci w głowie. Krasz. 
ŁEB (słowian, ji-hói,, ros. jioó-b, czesie. Icb) zwykle mówi się o głowie 
zwierzęcej, ale bierze się i w znaczeniu głowy ludzkiej ; lecz jest raniej 
szlachetnym wyrazem. 

Mówi się: wziąć kogo za łeb (t. j. za włosy), w łeb wypalić, spaść 
na łeb, uciąć łeb, wodzić Bię za łby, bić się na gołe łby (t. j. bez 
hełmów). 

O co ludzie za łby chodzą. Gorn. — Brzuch tłusty, łeb pusty. Przysł. 
Ma kiełbie we łbie. Przysł. — Poprawił się z pieca na łeb. Przysł. Rys. 
Łeb goły jak kolano. Kochów. 

Nie niem jak tam skończyli zwadę nasze wielką, 

Ale to wiem i czuję, żem wziął w łeb butelką. Kras. 

Zbił na łeb, na szyję. Mick. 

Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał hydrze. 

Młodzieńcem zdławi centaury. Mick. 
MOEGOWNICA , wyraz gminny, pogardliwy, zwykle oznacza glowę tępą, 
W XVI wieku tego wyrazu nie spotykamy. 

(i łupie się mtizgownice ledwie nie przewrócą. K. Wigierski. 
iSłónny, irałiiy, kardyn«iliiy, naczelny, prKodnfeJ- 

^^>\ picruszorzędiiy. 
GŁÓWNY (ros. r.ianHbi ii , czesk. hla wnj ) mówi się o tćm , co jest w sto- 
sunku iło innych tego samego rodzaju rzeczy, jak głowa do innych 
części ciała; do czego się inne rzeczy albo odnoszą, albo w czćm się 
jakby w ognisku skupiają; słowem co się za najważniejsze uważa. 
Tak np. główny punkt, główna rzecz, główne prawidło, główna za- 
sada, główne rysy, główny naczelnik, główna szkoła, główna kwa- 
tera, główny warunek. 

Nieprzyjacielem głównym zły dobremu. Jan Koch. — Grzechy główne, 
t których inne rosną, a jakoby z studnicy niejakiej płyną. Herbbst. — 

W wielkim księstwie Litewskim i w głównym jego mieście Wilnie. Skar. 



186 Główny — Głupi. 



WALNY znaczy jeden z główuiejszych, ogólniejszych, który w stosanka 
do innych jest jakby wał we młynie, na którym się cale koło obraca. 
Mówimy też walny zamiast tęgi, zuch, łepski, np. walny chłopiec. 

Apellacya ma być na wielkie roki, abo na sejm walny. Tarnów. — 
Gdy nieprzyjaciela pnawie na głowę porażą, tedy to walną bitwą zowią. 
Jan. Tarn. — Bitwa walna. Bielski. — Sejm walny. Statut, lit. — Gdy 
był szturm ostateczny, wielki , walny na dzieA Ś. Wacława. Birk. — Pro- 
cessya walna. Bzowski. — Walny gościniec. Niemc. — Dział walny. Jan 
Śn. — Chodkiewicz walne pod Kircbolmem zwycięstwo odniósł. Lelew. 

KARDYNALNY (od łaciii. rardines zawiasy) używa się tylko w zasto- 
sowaniu do rzeczy moralnych, na których się inne opierają i na nich 
jakby na zawiasach się obracają. Tak mówi się: cnoty kardynalne, 
prawa kardynalne (t. j. zasadnicze), liczby kardynalne. Ale nie mówi 
się: grzechy kardynalne (tylko główne); nie kardynalna szkoła (tylko 
główna); nie kardynalny naczelnik (tylko główny). 

NACZELNY (od czoła) mówi się o t^m, co stoi na najwyższym sto- 
pniu , czyli na czele , a od którego wszystko inne jest zależne , np. na- 
czelny wódz, naczelna władza, naczelne zwierzchnictwo. 

PRZEDNIEJSZY (od przedni) znaczy: mający przed innemi pierwszeń- 
stwo, wyższość, większe znaczenie i powagę. 

Przedniejsza mądrość, która się boi Boga. J. Koch. — Przedniejszy 
z Apostołów Piotr Święty. Kuczbor. — Ma szlachcic ubogi zasłonę, kiedy 
widzi, że przedniejsi grzeszą. Opaliń. 

PIERWSZORZĘDNY wyraz XIX wieku, znaczy stojący w pierwszym 
rzędzie, a zatem jeden z pierwszych, który wyższych nad siebie nie 
ma, chociaż równych mieć może. 

Gilupi, nierozsądny^ bezrozainuy, uiedowarznuy, nie- 
dorzeczny, og^raniezony* nlerozmy^lny, bezmózg^i, 
idyota, bezsensowny, zdzieeinialy. 

GŁUPI (ros. r.iyiiwii czesk. hlaupy) daje wyobrażenie przeciwne rozu- 
mnemu i oznacza tego, który nie ma rozgarnienia, zdrowego pojęcia 
o rzeczach , który mówi , pisze, lub czyni to, co się z naturalnym roz- 
sądkiem i logiką nie zgadza; czyli który według prostego wyrażenia 
nie ma piątej klepki w głowie. Można nie mieć żadnej nauki i wy- 
kształcenia, a jednak być rozsądnym. 1 przeciwnie. Można mieć pa- 
mięć zbogaconą wiadomościami, uksztaicenie powierzchowne i nieraz 
dowcipny koncept na pogotowiu, a pomimo to być głupim. Co dzie- 
sięciu mądrym nawet do głowy nie przyjdzie , to głupi nieraz sobie 
uroi; a zwykle ł)ywa tak uparty, że go niczcm przekonać nie można; 
i tak zarozumiały, że się za najmędrszego uważa, nakształt owego 
dziecięcia, które zapytane kto najrozumniejszy? odpowie: Ja". 
Mówi się: głupi jiik sak, jak sadło, jak but, jak cietrzew, jak sto- 



Głupi. 187 

}owe nogi: ale tylko w raowie potocznej, bo i sam wyraz głupi już 
trąci rnbasznością. 

Z głupim źle żartować. J. Koch. — I głupi jeśli milczy, będzie mian 
za mądrego. Wuj. — Kto głupiemu ustąpi, ma sto dni odpustu. Przysł. 
Głupia głowa nie siwieje , nie łysieje. Praysł. — Kto z przyrodzenia ghipi, 
i w Paryżu rozumu nie kupi. Przysł. Rys. — Obiecanka cacanka , a głu- 
piemu radość. Przysł. — Głupich ani orzą , ani sieją j sami się rodzą, Przysł. 
Głupiego trudno nauczyć. Skar. — To najgłupszy, który lada komu wie- 
rzy. Skar. — Trudna z głupim sprawa. Knap. — Głupie słysząc pytanie, 
nie odpowiadaj na nie. Knap. — Głupi znajdzie głupszego, który go po- 
chwali. Kras. — Skarżymy się na głupich iż wiele o sobie rozumieją: 
a jak inaczej głupim być można? Kras. — Nie nowina że głupi mądrego 
przegadał. Kras. 

Na to się przyda rozum, według mego zdania, 

Żeby nie odpowiadać na głupie pytania. Kras. 

Mądry przedysputował , ale głupi pobił. Kras. 

Często się to przyda, 

Że szlachcic głupi umrze za piecem u żyda. Narusz. 
A głupi, a głupi, 

A głupi wy, na kim się zmięło, na was skrupi. 

Nie można było, głupi, ani się rozmówić, 

Głupi, ani porządku, ani postanowić 

Wodza nad wami, g^upi, a niechno kto poda 

Osobiste urazy, głupi, u was zgoda. Mick. 
NIEROZSĄDNY znaczy przeciwny rozsądkowi, lub z nim niezgodny. 
A że rozsądek jest udziałem samego tylko człowieka, przeto i nie- 
rozsądnym może t)yć tylko człowiek, jego zdanie, mowa, lub pismo. 
Zwierzęcia zaś nie nazywamy ani rozsądnym, ani nierozsądnem. 

Człowiek dobrze urodzony a nierozsądny i głupi, zakałą jest krwi swo- 
jej. Kras. 
BEZROZUMNY mówi się o tym , który nakształt zwierzęcia obrany jest 
z rozumu. Głupi nie jest pozbawiony rozumu; tylko jego rozum albo 
skrzywiony, albo mu czegoś brakuje: bezrozumuy zaś zupełnie jest 
pozbawiony rozumu, albo też wbrew przeciwny rozumowi. 

Człowiek nie sam się tylko sobie rodzi , jako bczrozurane zwierzę. Rej. 

Jako bydło bezrozumue... zginą. Wuj. — Sobkowstwo bezrozurane. Sk. 
Rozum przeprzesz, ale uporu bezrozumnego nigdy. Skar. 

Tym nieśmiertelnej talizmanem duszy 

Moc bezrozumną na uwięzi trzyma. Mick. 
NIEDOWARZONY właściwie znaczy niedogotowany. W» przenośnym 
sensie mówi się o człowieku, któremu pstro w głowie, który nic zna- 
jąc gruntownie rzeczy, wyrywa się po żakowska z płochym i niedoj- 



188 Głupi. 

rzałym sądem, Inb pismem, jak studeat, którema się jeszcze długo 
uczyć potrzeb.n. 

Niedowarzony mędrek wystawuje na widok mniemaną swą umiejętność. 
Monitor. — Niedowarzeni mędrkowie. Krasz. — Uczeni gotąją się na to 
lub na owo, ale czasom niedogotnją się, i dla tef^o mamy wielu niedo- 
warzonych. Zólkow. 

NIEDORZECZNY (tyle co łaciii. absurdus) mówi się o tćm, co w sfe- 
rze myśli tak dalece sprzeciwia się logice i zdrowemu rozsądkowi, 
że aż do śmieszności dochodzi, np. niedorzeczne gadanie, niedorze- 
czny wniosek. 

Niedorzeczne figury, zawiłe frazesa. Zabł. — Nie masz śmieszniejszego 
stworzenia, jak człowiek uczony w mowie i piśmie, a niedorzeczny w po- 
stępkach. Jan Śniai). — Takiej niedorzeczności nigdy zdrowy umysł ludzki 
nie popełnił. Jan Śni ad. — Po świecie pletli o mnie jakieś bajki niedo- 
rzeczne. Krasz. 

OGRANICZONY \vłaściwie znaczy zamknięty w pewnych granicach; 
lecz niywa się na oznaczenie tego, który niedaleko widzi, którego 
głowa jest tak ciasna, że żadnej głębokiej myśli nie zrozumie; ża- 
dnego trudniejszego zadania nie rozwiąże; któremu wszystko jak ło- 
patą trzeba kłaść do głowy. 
Mówi się: człowiek ograniczony, głowa ograniczona. 

NIEROZMYSLNY, mówi się o tóm, co kto czyni nietylko nie zastano- 
wiwszy się, ale nawet nie pomyślawszy. Nłerozmyślny może nie być 
głupim: ale się nim staje przez płochość. 

Widzisz jako każda rzecz nierozmyślna nigdy dobrą b}^ nie może. Rej. 
Krzyki one nierozmj^ślne. Orzech. — Rym pisać nierozmyślnie. J. Koch. 
Nie mów nic nierozmyślnie. Wuj, 

BEZ MOZGI, wyraz gminny, pogardliwy, znaczy obrany całkiem z ro- 
zumu, jakby pozbawiony władz umysłowych. 

IDYOTA (z grec.) mówi się o człowieku, którego władze umysłowe 
stoją na tak nizkim stopniu jak u zwierzęcia, i który tćm samom 
najprostszej rzeczy zrozumieć i myślą objąć nie może. 

BEZSENSOWNY, mówi się o tćm, w czćm sensu nićma, np. gadanie 
bezsensowne. 

ZDZIECINIAŁY mówi się o człowieku, który skutkiem zgrzybiałości, 
lub rozmiękczenia mózgu, osłabł na umyśle i stał się jak gdyby 
dzieckiem. 

Ze był już prawie w starości swej zdzieciniały, łacno go było każdemu 
na wszystko namówić. Biel. 

Jako synonimy głupiego używają się też wyrazy: półgłówek, gap, 
bałwan, dudek, gawron, wrona, cielę, cietrzew, gamoA, i t. p. ale 
tylko w języku potocznym i mówiąc z pogardą. 



Gmach — Gnid. 189 



dmaeli* patrz: dom. 

ttmatwat' ę patrz : plątać. 

Cimerac* patrz: szukać. 

ttmiu, patrz: lud. 

€łiiiiiiiiy« patrz: zwyczajny. 

finaif* patrz: pędzić. 

dii^Me, patrz: cisnąć. 

Gnie, buiniec, próehnlee, pleśnieć*, truchleć, tę- 

clinac. 
GNIĆ (słowian. rHHTU, Zbiór 1073, Wostokow ros. rHHTb, ezesk. hnity) 
mówi się o ciałach organicznych , które po ustaniu siły ^.y wotnej, wy- 
stawione będąc przez czas niemały na działanie wilgocią powietrza 
i miernego ciepła, ulegają rozkładowi chemicznemu. Przenośnie gnić 
bierze się zamiast gnuśnieć, albo też leżeć w grobie. 

Bogactwa wasze zgniły, a szaty wasze mole pogryzły. Wuj. — W gro- 
bie ciałem , niż syn mój rozumu dojdzie , gnić będę , albo już zgnije. Skar. 
Niewinny często więzień gnije w wieży. Faljbogowski. — Zboże w ster- 
tach butwiało i gniło. Kras. 

Gnijąc w zbytkach, lenistwie i biesiad zwyczaju, 
My^leliómy o sobie, a nigdy o kraju. Nibmc. 
BUT WIEC, mówi się o zleżałej słomie, o skórach, księgach, kościach, 
które długo leżąc w miejscu wilgotnćm przy działaniu powietrza po- 
krywają się pewnym rodzajem białej pleśni i tracą właściwą sobie 
spójność; a gdy całkiem zbutwieją, rozpadają się za łada dotknię- 
ciem. Butwienie nie miałoby miejsca, gdyby nie było przystępu po- 
wietrza. 

Kość zbutwiała. Gorn. —r Księgi po większej części były tak zbutwiałe, 
iż za dotknięciom rozsypywały się w proch. Kras. — Zboże w stertach 
butwiało i gniło. Kras. Stało się to odnawianiem coraz świeżćm drzewa 
butwiejąc^o. Kras. — Znalazłem ksii|g wiele nie zupełnie jeszcze prze- 
mokłych i zbutwiałych. Kras. 
A gdzie najwięcej ciał zbutwiałych gniło. 
Tam kilkadziesiąt olbrzymów leżało. Karp. 
BiRKOWSKi mówi przenośnie: pamięć jego nie zbutwieje nigdy. 
PRÓCHNIEĆ (od procli , słowian. npaxiitTH) znaczy obracać się w pró- 
chno, czyli rozkładać się na sucho. Mówi się mianowicie o drzewie 
i kościach. 

Spróchniało we mnie ciało i moje wszystkie kości. Andrzej ze Słupia, 
ł^s. dziś. Drzewo na budowanie po pełni księżyca rąbione , nie próchnieje. 
Mączyński. — Mirrą ciała umarłych pomazowali, aby nie próchniały. Bia- 
umaz. — Jeśli już (drzewo) próchnieje, co rychlej z próchnem precz. 
Uerbest. 
PLEŚNIEĆ znaczy pokrywać się pleśnią, to jest pewnym rodzajem 



I<i0 Gnić — <Jnie^V. 



skrytopleiowych roślin. Mówi się o ciałach fermentnjących , o starym 
chlebie, owocach, nareszcie o stojącej wodzie, na których się pleśii 
pokazuje, jako znak zewnętrzny psacia się. 

Rzeczy których nie ruszają , gdy wilgotniejsi , pleśnieją i psują się. Oorn. 

TRUCHLEĆ znaczy w proch się rozsypywać skutkiem rozkładu chemi- 
cznego, tak że między cząstkami najmniejsza spójność nie zostaje. 
l*rzenośnie mówi się o nadzwyczajnym przestrachu, od którego, j^k 
mówią, ręce i nogi opadają. 

Oczy mi czemuś płaczą i drży wszystko ciało, 
Serce w jakiej żałości już prawie struclilało. Rej. 
Duclui mój czemu mdlejesz? czemu we mnie truchlejesz. J. Kocu. — 
Struchleje każde serce i osłabieją wszelkie ręce. Wuj. — Siła męzka roz- 
koszami struchlała. Skar. — Potruchleli wszyscy obywatele tej ziemi. Skar. 

TĘCHNĄC , stęchnąć (ros. TysnyTb , czcsk. tuchnauti) mówi się o zbożu, 
mące, sianie, które zagrzawszy się od wilgoci, psują się i nabierają 
zapachu zgnilizny, np. stęchła mąka^ siano i t. p. Stojąca woda w ba- 
gnisku może też zatęchnąć. 

€iliiiei«c*« patrz: cisnąć. 

Gniew, %l'0!ic*« pasfiya, furya, obiirzeiiio, obru87.oiiio, 
%iaj«ii« zapalczy\¥o»€, zaJa€l4'ośc« zai^zietoiic. 

Rozdrażnienie wewnętrzne, zapalające nas przeciw temu, co nas 
do żywego dotknęło. 

GNIRW (słowian, i ros. mtei., czesk. hnćw), jestto wzburzenie umysłu, 
objawiającx?i się większą lub mniejszą gwałtownością, rozdrażnieniem 
całego systematu nerwowego, a niekiedy taką zapamiętałością, że 
człowiek, gdyby nie panował nad sobą, got<'n\n)y jak zwierz się rzucić 
i całą żółć swą w^lać na tego, lub na to, co się stało tego wzburzenia 
przyczyną. Dlatego to gniew krótkiera szaleństwem nazwano. Objawy 
jego malowniczo przedstawia ORZEOnowHKr w życiu Tarnowskiego: 
„Gdy srogi l>ył, widziałeś jawnie iskry w oczach jego, twarz pałała, 
kark się jak na lwie odymał, szyja się trzęsła, wstawały na nim 
włosy." 

Mówi się : wpaść w gniew, unićść się gniewem, zap<alić się gniewem, 
miotany gniewem, wybuchnąć gniewem, pobudzić kogo do gniewu, 
trwać w gniewie, mieć powód do gniewu, trząść się od gniewu, nieu- 
błagany w gniewie, uśmierzyć gniew, miarkować się w gniewie, po- 
wściągnąć gniew, warzyć gniew w sercu, ochłonąć z gniewu. 

Gniew jest gwałtowne poruszenie umysłu, z złej chciwości prawie się 
wydzierając ku pomście. Wiu. — Zapali sic gniew twój jako ogień. Wuj. — 
Odpowiedź łagodna uśmierza gniew. Wiu. — Słysząc to, powściągnąć sic 
od gniewu nie mógł. Skar. — Tu męztwo pokażesz, gdy s«<imego siebie 
zwyciężywszy, gniew pod rozum podbijesz. Skar. — Wszyscy nań żądła 
gniewu ostrzą. Skar. — Któż w gniewie liczy, abo w zwadzie razy. 



Gnie\v. 191 

P. Koch. — Powadzić się ... . rzecz jest ludzka ; ale długo w gniewie 
trwać, nie jest rzecz clirześciaińska. Skar. — I mrówka ma swój gniew. 
Rrs. — Gniew, zły poradnik. Knap. — W targu gniewu nie ma. Przysł. — 
Gniew im z oczu strzela. Dmoch. — Takiż to gniew i boskie zapala umysły. 
Dmoch. — Słysząc to major wstaje i od gniewu parska. Mick. 

ZŁOSC (ro8. 3-iocTb, czesk. zloust), wyraz ninićj szlaclietny jak gniew. 
Mówi się o rozdrażnionóm zwierzęciu, lub o człowieku, który stając się 
na chwilę jakby drapieżnćm zwierzęciem, gotówby zjeść tego, na kogo 
się rozgniewał, np. złość zwierzęcia, złość dziecka, wpaść w złość, 
pienić się ze złości, pękać ze złości, spędzić złość na kim, robić komu 
na złość. 

Złość Amanowa wszystkie wierne wygładzić cłiciała. Skar. — Miary 
w złości swej nie mają. Skar. — Jest ostatnia i opłakana złość tych, którzy 
i sami żli, i dobrych nie radzi widzą i one prześladują. Skar. — Chci^c 
złość wrodzoną, pokryć postacią łaskawą. Błaż. — Na złość komu co 
uczynić. Knap. — 

Bił ojciec rózgą dziecię, że się nie uczyło: 
Gdy odszedł, dziecię rózgę ze złości spaliło. Kras. — 
Nową złością znagła zapalony. Krab. — Złość ^mię znowu porwała. Mick. — 
Zdawał się obojętnym, a pękał ze złości. Mick. — Ze złości ląd nogą 
trącił. Mick. 

PASSYA (łacin, lyassio, namiętność), wyraz potoczny, bierze się w zna- 
czeniu gwałtownego i jak proch zapalającego się gniewu, np. wpadł 
w passyą, passya go ponvała. Ztąd i rzeczownik passyonat. 

W (»krutnej jestem passyi. Czartor. — Wiec passya mnie na to porwała 
ostatnia. Pol.. 

FURYA (łaciii. furiat szaleństwo), wyraz czysto łaciński, ale znajdujący 
się u pisarzów XVI wieku, i teraz w potocznej mowie niekiedy u^.y- 
wany, na ozn^iczenie tak zapamiętałego zapędu, że człowiek prawie 
odcliodzi od siebie i jakł>y w szaleństwo wpada. 

Gniew l>ez rozmysłu, mądrzy ludzie nie zowią gniewem, ale furyą, a sza- 
leństwem. Rej. — Nie źmudzką beczką furyi mierzą; krakowskim korcem 
i to pod strycli. Rvs. 

OBURZENIE jest to niby zakipienie wszystkiej krwi w człowieku, tak, 
ie w nim wszystko aż przewracać się zdaje, kiedy czego bez wzdry- 
gnienia się widzieć lub słyszeć nie może, np. oburzenie się na widok 
krzyczącej niesprawiedliwości, gwałtu, okropnej zt>rodni. 

Oburzenie docliodziło do najwyższego stopnia. Mociinac. — Słucliał 
t wielką uwagą i gorącem współczuciem, dając znaki oburzenia i zgrozy. 
Krarz. — Wszyscy zamilkli widząc to jego oburzenie. Krasz. — Czuł, że 
frniew i oburzenie uczyniły zei'i nowego człowieka. Krasz. 

OBRUSZENIE się oznacza chwilowy wybuch przeciwko temu, czego po- 
mimo wszelką cierpliwość, dłużej wytrzymać niepodobna. 



192 Gniew — Godło. 



» *_ 



WAŚŃ (słowian. Baciib), znaczy tajony gniew, kiedy kto krzywo patrząc 
na drugiego i mając nau chnapkę, waży na niego, jak się wyraża 
Knapski , to jest szuka tylko sposobności , żeby mu czćm może za- 
szkodził. 

Herod miał waśń na Jana B. iż go karat o żonę. Rej. — Ztąd waśń 
poszła i swary. J. Koch. — Do tego domowe waśnie i niezgody przywo- 
dzą. Skab. - - Jedni są, którzy na księżą i stan duchowny waśń głebolsą 
w sercu noszą. Skiar. — Justyna na Ambrożego dawną waśń w sercu 
taiła. Bkar. 
ZAPALCZYW08C oznacza porywczość czyli zl)ytnią prędkość do gniewu, 
który nakształt iskry clektrycznćj we mgnieniu oka całego człowieka 
przenika, i takim płomieniem ogarnia, że na wszystko staje się ślepym 
i głucliym. 

Radź się rozumu, a onej zapalczywości miejsca nie daj. Skar. — Jak 
cnoty tak występki (Alexandra W.) nie znały granic : w zapalczywości był 
niepohamowany. Ivras. — Zapalczywość wszelka nierozsądna jest. Pilch. — 

Zapalczywość kiedy się roznieci, 

Na wszystkie względy i ślepa i głuefaa. Karp. 
ZAJADŁOŚĆ jcstto złość rozjuszona, którćj obrazem jest zwierz dra- 
pieżny, co szar|)iąc i pożerając swą zdobycz, prędzćj się da zabić, niż 
ją z paszczy wypuści. 

On do mnie, ja do niego, rwiemy się zajadli. Kras. — Mimo całą strony 
przeciwnej zajadłość. Mick. 
ZAWZIfJTOSC oznacza nieprzełamany upór w gniewie, który nietylko 
wciąż mści się, ale zemstą nasycić się nie daje. 

Nieukojoną ku nieprzyjacielowi zawziętość w sercu warzy. Bals. — Głę- 
boko w sobie zawziętość te zataić. Samu Tward. — 

te te 

Niechaj zawziętość zła 1 popędliwa, 
Zjadła nienawiść w sercu nie przebywa. Kocnow. — 
Nikt ze słów, zawziętości ich poznać nie zdoła. Mick. 
GiiUiiii<>iie« patrz: lenistwo. 
fSobelin, patrz: kobierzec. 

G€>€lł€i, 9iaiiil'€>, do\wi%at Ayiiibol, szyici* einbloitia, 
firma. 

Znak allegoryczny, mający przyjęte powszechnie lub umówione 
znaczenie. 
GODŁO (od gody), pierwiastkowie znak godów lub tćż wojennćj po- 
trzeby, który usłyszawszy all)o ujrzawszy, zbiegało się na gwałt, co 
żyło. W XVI jeszcze wieku miało znaczenie herbu. Sarnicki w Księ- 
gach hetmańskich mówi : „herby narodów pewnych, które starą łaciną 
zową proclama, po polsku godło:* 

Dzisiaj godłem zowiemy pewny znak zmysłowy, który ma znaczenie 
allegoryczne czy jakiejś idei, czy godności, czy nawet stanu łub osoby. 



Ćodto. _^ 10^ 

Tak gB\ąi oliwna jest godłem pokoju- trupia głowa jest godłem śmierci. 
W wiekach rycerskicłi każdy rycerz miał zwykle jakieś godło na 
tarczy, a to godło stając się dziedziczną oznaką szlaclieckiej rodziny, 
przyjęło nazwisko herbu, od niemieckiego wyrazu Erbe, znaczącego 
dziedzictwo. Knapski nazywa godłem znak zmowny we wsi lub mia- 
steezku. 

Mniemam, iż po wszystkich wsiach państwa Tarnowskiego, na to godło 
Leliwa, ludzie na gwałt bieżą. Orzech. — Ona do bramy śmiele szła i godło 
dawszy, wrotnego łatwo oszukała. P. Koch. — 

Skoro ujrzy godło. 

Pozna kto jestem, i oo mię przywiodło. Mick. 

Po drugiej stronie, pagórku wbity 

Krzyż, godło Niemców, czoło kryje w niebie. Mick. — 

Patrz — oto jest karczmy godło, 

KoA malowany na płótnie. Mick. 
HASŁO (czesk. heslo), właściwie jestto jakiś wyraz naznaczany co dzień 
przez dowódcę wojskowego, mianowicie dla czat i przedniej straży, 
ażeby można było rozpoznać swego, który wić, jakie jest hasło ; i nie- 
przyjaciela, który o ni^ nie ^yiedząc, wydać się od razu musi. Bierze 
się też zwyczajnie za znak lub głos zrozumiały dla swoich, ażeby jak 
tylko go usłyszą, natychmiast brali się do wspólnego działania. Godło 
mówi do oczu, a hasło do uszu. Hasło daje się okrzykiem, trąbą, 
wystrzałem i t. p. 

Mówi się: dać hasło do boju (nie zaś godło), za danćm hasłem, 
czekać hasła. 

U Tarnowskiego w wojsku po wytrąbieniu hasła, większe milczenie by- 
wało, a niżeli teraz jest przy mszy w kościele. Orzech. — Tę dwoję rzecz 
jakoby za hasło i piątno chrześcianom zostawił. Kromer. — I dawszy 
swoim liasło zwycięztwa bożego.... zabił w obozie mężów cztery tysiące. 
Wujek. — Na wojnie hasło dają, aby się znali i swoi i obcy. 8kar. — 
Nie dobre to hasło, l>o śmierć wieszczy. Kochów. — 
Chwila tuż za chwilą płynie. 

Godzina luisło daje następnej godzinie. Zimoil — 

Miłość ojczyzny była hasłem ojców naszych. Kras. — Jeden głos, jedno 
hasło wszystkich było. Kras. — 

Jakby myśl z myślą, wyraz sam zbiegł się z wyrazem, 

Wszyscy jedynogłośnie, jak na dane hasło. 

Krzyknęli. Mick. 
DEWISiA (franc. denise), wyraz czysto francuski, oznacza już to zdanie 
albo wyrażenie jakie, użyte za godło; już samo godło wymalowane 
lab wyryte z napisem je objaśniającym. 

Każda rozprawa do konkursu przysłana , być powinna zdaniem jakiem 
czyli dewizą naznaczona. Jan Śn. 

13 



194 óodto — Óodny. 



SYMBOL (z greek.), jest godło mająee znaczenie religijne, mistyczne lub 
tradycyjne, to jest: przedmiot zmysłowy, przedstawiający ideę abstrak- 
cyjną. Tak naprzykład palma była symbolem męczeństwa; krzyż, kot- 
wica i serce symbolem wiary, nadziei i miłości. W katakumbach 
rzymskich i w kościołach gotyckich pełno wszędzie symbolów. Znajo- 
mość ich stanowi gałąź wiedzy ludzkiej, zwaną symboliką. Symbolum 
jako wyraz nieodmienny, oznacza Skład Apostolski i nie jest syno- 
nimem godła. 

SZYLD (niem. Schild), jest tablica wywieszona w miastach nad skle- 
pami i magazynami z napisem i najczęściej z malowaniem, ukazują- 
cym na oko towar, który się w tćm miejscu przedaje; lub rzemiosło, 
którćm się kto zajmuje. 

EMBLEMA albo EMBLEMAT (z greek, ozdoba), godło obrazowe, to jest: 
przedmiot jakiś zmysłowy, do którego przywiązuje się jakieś znaczenie 
allegoryczne. Ztąd język kwiatów i kolorów nazywa się językiem em- 
blematycznym, np. róża uważa się za emblema miłości, kolor zielony 
za emblema nadziei i t. p. 

FIRMA (angiel. firm), oznacza nazwisko domu handlowego lob przemy- 
słowego, które ten dom zachowując dziedzicznie, jako rękojmią zasłu- 
żonej wziętości, pod nićm swoje interesa prowadzi, np. Józef Zawadzki 
jest firmą księgarni Zawadzkich, chociaż już dawno w grobie spo- 
czywa. 

Mówi się: stara firma, zasłużona firma. 

Glrodiioiir, patrz urząd. 

Godiiy^ nart, dontcrfiiy* ezeigodny« szanowny, wie- 
lobny* 

GODNY i GODZIEN (czesk. hodny), w stosunku do rzeczy, to jest go- 
dzien czego, znaczy zasługujący na co czy dobrego czy złego, np. go- 
dzien (chwały lub nagany, nagrody lub kary. W stosunku zaś do osób, 
to jest godny kogo, znaczy mający odpowiednią mu wartość moralną ; 
stojący nie niżej od niego pod względem moralnym, np. syn godnj^ 
ojca, uczeń godny mistrza. 

Mówi się : godny szacunku, czci, chwały, pamięci, wdzięczności, po- 
litowania, łaski. 

Którym on był na ręce podać wody nie godzien. Gorn. — Panie, nie 
jestem godzien abyś wszedł pod dach mój. Wujek. -^ A tak statecznie 
z żywota schodząc, okażę się być starości godnym. Wuj. — Których nie 
był godzien świat. Wuj. — Godyć są gotowe, lecz zaproszeni nie byli go- 
dnymi. Wuj. — Jeruzalem matka nasza, nad wszystkie inatki, czci i sza- 
nowania godna. Skar. — Ja na ten urząd godnym się nie czuję. Skar. — 
Którzy nic pamięci godnego nie uczynili. Skar. — Dziękowała Bogu, że 
takiego zrodziła, który godzien był za wiarę umrzeć. Opaliń. — 



6odny. l96 

- - — --^ — . - - . .. 

Nie ten godzien pamięci, kto gnębił, kto zdzierał; 

Nie ten kto łzy wyciskał, lecz kto je ocierał. Kras. — 

Godzien krzeseł, tronów. Kras. — Małżonka.... męża swego godna. 
KiAS. — Chciałem aby głos mój był godny ciebie, będąc głosem prawdy. 
Dmoch. — Pi, to godna zabawa dygnitarskiej córki. Mick. — Godni wo- 
jewi>dy względów. Mick. 
WART (niemiee. werth), oznacza słuszną cenę jakiej rzeczy, to jest: że 
pdy tyle a tyle za tę rzecz się zapłaci, to cena nie będzie nazbyt 
wysoka. W tym sensie zamiast wart, nigdy nie można powiedzieć 
godzien^ np. koń wart sto czerwonych złotych, dom wart sto tysięcy. 

Mówi się: wart wiele, mało, nic nie wart, djabła wart, licha wart, 
nie wart złamanego szeląga, nie wart funta kłaków, wartość osobista, 
wartość ułamkn. 

Wart buławy hetmańskiej. Batory. — Złoty pieniądz choć mały, wart 
był dwa talary. Kras. — Wstęgi nosi na szyi, co warta powroza. Kras.-— 
To tyle warto, co bić się za Wiedeń. Przysł. — W^art Pac pałaca, a pałac 
Paca. Przysł. — Właśnieś też wart zazdrości. Zabl. — Dobry żart, tynfa 
wart. Przysł. — 

Domek wielce niiły, 

Wart, by go lepsze rymy od mych uwieczniły. Trcb. — 

Zjjemy w tym wieku, kiedy opinija do prawideł rozumu i natury zwró- 
cona, ceni ludzi podług ich osobistej wartości. Dmoch. — Wartość mo- 
ralna człowieka. Dmoch. — To tylko dzieło warte czegoś, z którego czło- 
wiek DM)że poprawić się i mądrości nauczyć. Mick. 
IK)STOJNY (słowian. ;^ocTonH'b, ros. ^ocToiiHiiiii, czesk. dusłojny), w da- 
wnej polszezyznie znaczył to samo, co godny. Dzisiaj stosuje się tylko 
do osób, stojących wysoko w społeczności, lub którym publiczne za- 
8łttgi do powszechnego szacunku nadały prawo, np. dostojny mąż, 
obywatel, dostojny gość i t. d. 

Mówi się: godny chwały, nagrody (nie zaś dostojny), syn godny 
ojca (nie zaó dostojny). 

Mogosławiony, a dostojny Jan Święty. Rej. — Żaden nie jest uważon 
V swojej dostojności. J. Koch. — Godzien jest dobrze zacniejszego i wyż- 
szej dostojności tytułu. Gorn. — Tacy nie pomną na co je Pan Bóg stwo- 
nył, i która jest dostojność zacnej natury ludzkiej. Bkar. — Nie miałem 
sie za tak dostojnego, abym sam do ciebie przystąpić śmiał. Skar. — 
Królewska dostojność. Skar. — Ubrawszy się tak jako jego urząd w woj- 
sku i dostojność stanu jego potrzebowała. Skar. 
t^ZCKiODNY (czesk. ctihodny), mówi się o człowieku, którego prawy 
charakter, wielkie zasługi, poświęcenie się dl^ dobra ogólnego, na- 
reszcie wiek sędziwy tak wysoko stawią pod względem moralnym^ że 
jego widok czcią nas przejmuje, np. czcigodny starzec, czcigodny 

13* 



196 Godny — Godzi się. 



kapłan, czcigodny weteran. W stopniu najwyższym mówi się: ezcinaj- 
godniejszy. 

Czcigodne małżeństwo. Kuczbor. — Przez icłi grzecłiy nie tylko się święty 
i czcigodny stan kapłański Iży; ale też i inni się do grzechu pobudzają. 
Skar. — Nie zapomnę nigdy twarzy jego czcigodnej. Mon. — Czcigodne 
zwłoki jego. Pilch. 
SZANOWNY znaczy zasługujący na to, żeby był szanowanym, którego 
sam widok uszanowanie wzbudza. Weszło jednak we zwyczaj używać 
tego wyrazu jakby zdawkowej monety, na oznaczenie zwykłej i mało 
kosztującej grzeczności. Przyczyną zaś tego było dosłowne tłumaczenie 
rossyjskiego wyrazu: noHTeHHuii. 

Mówi się : szanowny nauczyciel, szanowny kolega, szanowni słucłia- 
cze, szanowny redaktor i t. p. 

Tu się szanowny starzec udobruchał. Kniaź. — 

Nie mogąc się Turków oprzeć sile, 

Szanowną głowę da pod miecz zwycięzki. Niemc. — 

To szanowne zgromadzenie. Jan Śniad. — Ludzie ci ze wszech miar 
szanowni. Jan Śniad. — Szanowne ofiary męztwa i waleczności. Jan Śniad. 
WIELEBNY (od wielbić), właściwie znaczy godny uwielbienia, lecz użj^ya 
się tylko jako tytuł osób duchownych i to mianowicie w zakonach. 
Przewielebny jest tytułem przełożonych i piastujących duchownie go- 
dności zakonników. Najprzewielebniejszym tytułowano prymasa. Dziś 
zwykle używa się do biskupów. 

Wielebny Beda. Skar. — Racz się posilić ojcze przewielebny. Kras. 
docly* patrz: małżeństwo. 
Cłocizi się 9 m^oIiio. 

GODZI SIĘ, mówi się o tóm, co się nie sprzeciwia prawu bożemu lub 
kościelnemu. 

Słyszał tajemne słowa, któr}'ch się człowiekowi nie godzi mówić. Witj. — 
Czyli mi się nie godzi uczynić co chcę. Wujek. — Kresu do cierpliwości 
i łaskawości naznaczać się nie godzi. Skar. — Bronić się każdemu godzi. 
Skar. — Godzi się bogatym być, ale się nie godzi skąpym być. Skar. — 
Próżnować się nie godzi. Skar. — Nie godzi nam się teraz sił rozr)rwać. 
P. Koch. — 

Źle czynić się nie godzi, | Choć się dobre ztąd urodzi. Knap. — 

Co się wiciom godzi, 

To w obyczaj wchodzi. Knap. — 

Co chce, to mu się godzi. Knap. — Bardziej tego pragniemy, czego się 

« 

nie godzi. Zeol. — Czasu nadaremnie trawić, nie godzi się. Kras. — 
Niech będzie jak chce , a kraść się nie godzi. Kras. — Nie godsi się 
niczem gardzić, co tylko jest Bożego. Woronicz. 
WOLNO, mówi się o tóm, co prawo ludzkie albo wola zwierzchnika 
czynić pozwala, a przynajmniej nie zakazuje. 



Godzi się — Góra. 197 



Wolnoć TomkU; w swoim domku. Przysł. — Wolno do piekła, byś chciał 
o ptłhiocy. Rys. 

Wolnoć jak dziecku dla swojej zabawki^ 
I>zi6 urodzone śniegiem straszyć kwiatki. Drużb. — 
Nie wiedzieli prostacy.... że co małym nie wolno, to wielkim się go- 
dzi. Kras. — Wolno szaleć młodzieży. Kras. — A mnież sarkać na takie 
bezprawia nie wolno? Kras. 
CtodTlc* Jednać. 

Przyprowadzać do zgody. 
GODZIĆ, ZGODZIĆ, POGODZIĆ, znaczy zbliżać z sobą poróżnione 
osoby albo przeciwne strony lub rzeczy, i przywracać między niemi 
zgodę, np. godzić poróżnione małżeństwo, godzić kłótnie, pogodzić 
przeciwników. 

Zgódź się z przeciwnikiem twym rychło. Wuj. — Nie było sporu, któ- 
regoby nie pogodził. Skar. — 
Jeśli kto rozróżnionych przyjaciół chce zgodzić. 
Musi wprzód od jednego do drugiego cłiodzić. W. Pot. — 
Mają zwyczaj kilka razy na dzień kłócić się i godzić się. Teatr. — On 
pierwszy zgodził kłótnie. Mick. — Poty was nie puszcze, aż się pogodzicie. 
MicŁ — Jabym u stołu obu przeciwników zgodził. Mick. 
JEDNAĆ, POJEDNAĆ, znaczy przywracać jedność i przyjazne stosunki 
między poróżnionemi. Kóżni się od słowa godzić tćm, że ci, którzy się 
godzą, przestają się kłócić, prawować lub walczyć; chociaż mimo to 
mogą krzywo patrzeć na siebie. Ci zaś, którzy się jednają, składając 
z serca wzajemne urazy, podają sobie ręce i wracają do dawnej przy^ 
jaźni, jak gdyby nic nigdy między nimi nie było. Mówimy : pogodzić 
się z losem (nie zaś pojednać się). 

Zjednaj się z tą panią. J. Koch. — Łacnom się do tego nakłonił, abyśmy 
się pojednali. Bazył. — Którzy niezgodnych ludzi jednali, i wszystkich do 
zoł>opólnej zgody namawiali. Skar. — Kto prawdziwie się z Panem Bogiem 
jedna, wszystkie obowiązki jednania pełnić ma wolą. Skar. — Żałość obej- 
mie serce jego, i nie uspokoi się aż się z Panem ługiem pojedna. Birk. — 
Starałem się jakoby icłi pojednać. Warg. — Pojednana przyjaźń jak mar- 
eowy lód. Rys. — Wilk chowany, przyjaciel jednany, żyd clirzczony, nie- 
pewny. Knap. 
ilo4zlwy« patrz: przyzwoity. 
Soir, patrz: leczyć. 
ilo4y« patrz: nagi. 
Cionir* patrz: pędzić. 

ii^ra« paiTÓrek, wz§^órze, kurli«*iii9 kopiec, \)vulkaii. 

GURA (słowian, ropa, ros. ropa, czesk. hora), maluje wyobrażenie przc- 

fiwne dolinie, i oznacza wyniosłość ziemi wznoszącą się nad okoliczne 

płaszczyzny. Wysokość gór bywa od kilkuset do dwudziestu kilku 



198 G6ra. 

tysięcy stóp nad powierzchnią morza, np. góry karpackie, uralskie, 
miodoborskie, góra Łysa, zamkowa, Bekieszowa i t. d. 

Mówi się : iść na górę, wdzierać się albo drapać się na górę, toczyć 
się z góry, łańcuch gór, wierzchołek góry, podnóże góry, śnieżne góry, 
niebotyczne góry i t. d. Jakoteż przenośnie : brać górę nad kim (t. j. 
przemagać), złote góry obiecywać (t. j. czynić nadzieje łudzące ale 
nie do ziszczenia), górą nasi (t. j. przy nas zwycięztwo). 

A gdy scłiodził Mojżesz z góry Synai, trzymał dwie taUiee świadectwa. 
Wuj. — Złote góry obiecuje, a nie ma i ołowianych. Rys. — Głośny bęben 
za górą. Rys. — Góra z górą się nie zejdzie, a człowiek z człowiekiem 
się zejdzie. Przysł. — Czcij góry i mosty, jeśli chcesz mieć grzbiet prosty. 
Przysł, — Hamuj koła z góry, a ochronisz skóry. Knap. 
PAGÓREK (czes. pahor), jest mała wyniosłość ziemi, regularnej formy. 
Różni się od góry nietylko wysokością, ale i tem, że góra używa się 
i w sensie przenośnym, a pagórek tylko we właściwym. I tak : patrzeć 
na kogo z góry (t. j. z dumą) nie zaś z pagórka ; brać nad kim górę 
(nie zaś pagróek); dwadzieścia lat z górą (nie zaś z pagórkiem); 
przewrócić wszystko do góry nogami (nie zaś do pagórka). 

Lasy, pagórki, pola nieścignione okiem. Narusz. — 

Na pagórku wyniosłym, we brzozowym gaju, 

Stał dom porz^idny. Mick. 
WZGÓRZE tem tylko różni się od pagórka, że nie ma regularnej formy. 
Najczęściej wznosi się tylko z jednej strony, stanowiąc płaszczyznę 
pochyłą. Na wierzchu zaś równina może się ciągnąć. 
KURHAN (wywodzą z perskiego gnr-chane, dom mogiły), podług Sza- 
FARZYKA dawne nazwisko mogiły. Zwyczajem było u starożytnych 
Słowian i Scytów, że dla uczczenia pamięci poległego wojownika, sy- 
pano na jego grobie wysoką mogiłę czyli górę, i takie usypisko zwano 
kurhanem. Nie w jednem miejscu po naszych lasach widzieć można 
mnóstwo małych obok siebie pagórków, które musiały być odwiecznem 
jakićm pobojowiskiem lub cmentarzem. Takie pagóreczki lud kurhanami 
też zowie. Knapski tego wyrazu nie ma. 

Usypali kościom jego.... kurhan wyniosły niedaleko Nowogródka. Stryjk. — 
Mogiły, jakich na Podolu siła, które zową kurhanami. Sarnicki. — 

Kazał sobie Bypać z ziemi 

Kurhan na równinie. Siemieński. 
KOPIEC (czcsk. kopce, od słowa kopać), oznacza pagórek okrągły, usy- 
pany j<ako znak graniczny. Dawniej oznaczał w ogólności sypaną górę. 

Dorsprungus .... zatnek jeden niżny, a drugi na kopcu wyższy zabudo- 
wał, który według Latopisców Wilkomirią. nazwał. Stryjk. — Merecz, 
w którym był wtenczas zamek, co i kopiec dziś nad Niemnem pokaziye. 
Stryjk. 



Góra — Gorliwość. 199 



WULKAN (od Walkana, bożka ognia), jest góra, z której ogień wybu- 
eba, jak Etna, Wezawiasz, Hekla i t. d. 

Mówi się: wybuch wulkanu, krater wulkanu, być jak na wnikanie 
(t j. w każdej chwili spodziewać się wybuchu). 
Jak w kraterze zagasłych wulkanów. Mick. 

Cłorec^ patrz: palić się. 

Gorliwoiie • szarliwoiic • prozelityzm , fanatyzm. 

GORLIWOŚĆ (czesk. horliwost, od gorzeć), wogólnońci oznacza gorącość 
ducha, z jaką kto oddaje się jakiej sprawie, usiłując nie tylko dopełnić 
swoich obowiązków, lecz sprawić jak najwięcej dobrego. Ściślej zaś 
biorąc, gorliwością zowiemy, kiedy człowiek nie tylko sam z miłością 
i poświęceniem służy jakiej dobrej sprawie; ale zachęca i pobudza 
innych, żeby jej również służyli, np. gorliwość o religią, o dobro kraju, 
gorliwość apostolska, pasterska, chrzcściauska, okazywać gorliwość, 
przejętym być gorliwością, gorliwy kapłan, nauczyciel i t. p. 

Pan jako mocarz wynidzie, jako mąż waleczny pobudzi gorliwość. Wuj. — 
Crorliwość o rzeczy boskie. Knap. — Wołanie Dawida o zemstę na nie- 
przyjaciół, z samej zbytecznej gorliwości o chwałę Boską, albo o uciemię- 
żenie nieszczęśliwych pochodziło. Karp. — W początkach zaraz największą 
gorliwość względem jego ustanowienia (towarz. przy. nauk), utwierdzenia 
i skutków okazał. Dmoch. — Wszyscy zapewne mają równą, może większą 
gorliwość o doskonalenie mowy ojczystej. Jan. 8n. -r- Każdy podwajał gor- 
liwość. KoRZ£N. 

ŻAKLIWOŚĆ (od słowa żarzyć się, w XVJ wieku pisano żarzliwość). 
oznacza wyższy stopień gorliwości, czyli ten ogień święty, który wciąż 
żarzy się w sercu człowieka, zapalając go do poświęceń lyez gi'anic. 
(iorliwość więcej objawia się w czynie, żarliwość więcej w uczuciu. 
Gorliwy kaznodzieja stara się nawracać i wpływać na poprawę oby- 
czajów; żarliwy stara się miłość ku Bogu rozpalać i gorącość ducha 
podnosić. 

Odział się jako płaszczem żarliwości. Wuj. Izai. 59. — Ezechiaszowa, 
kn czci bożej żarliwość. Skar. — Zgasła staropolska ku służbie bożej żar- 
liwość. Skar. — Święci zapaleni miłością Bożą, mając one żarliwość, którą 
zełum po łacinie zowiem, gniewali się o krzywdę Bożą. Skar. — Czasu 
jednego gdy z wielką żarliwością miał w Rzymie kazanie. Skar. — Patrz 
jak ż<arliwość trochę zbytnia fałszywą zostać i łacno nas zaślepić może. 
Tstrł — Insza żarliwość ku dobrej sprawie; insza gorącość, albo popę- 
dliwość. Fredro. — 

Jeden przy drugim w świętej żarliwości, 

śmierci człekowi okropnej zazdrości. Kochów. — 

Gdy nas żarliwość porusza. Kras. — Często zbyt posuwano tę żarli- 
wość. Jan Sn. 



200 Gorliwość — Gościnność. 



PROZELITYZM (z greek) oznacza gorliwe nsiłowanie robienia zwolen- 
ników czy religii , czy jakiej nowej teoryi ; a więc zapalona chęć na- 
wracania, choćby to było w widokach materyalnych , i chociażby 
środki do tego nie całkiem były godziwe. 
FANATYZM (od łaciii. fanarl wpadać w szał nakształt owych kapła- 
nów pogańskich, którzy od zmysłów odchodzili, gdy ich diich wie- 
szczy porywał. Ztąd n Horacego faiiatlcus error) oznacza ślepą i nie 
.wedle Boga żarliwość, która okrywa się płaszczem pobożności, a w isto* 
cie jest jakby zwierzęcą zaciekłością , i dla tego rznca się jak zwierz 
bezroznmny na tych, którzy inaczej wierzą, albo mają inne przeko- 
nania. Fanatyzm może się odnosić nic tylko do religii, ale i do pe- 
wnej jakićj idei. Gorliwość nawraca niewiernych i oświeca błądzą- 
cych; a fanatyzm wytępia ich mieczem, albo na stosach pali, mnie- 
mając, że czyni przyslagę Bogu. Gorliwość rodzi się z miłości, fana- 
tyzm zaś z nienawiści. Gorliwość i żarliwość biorą się tylko na do- 
brą stronę; fanatyzm zawsze na złą. 

Fanatyzm jest... żarliwość nieprawa, przechodząca miarę, używająca 
gwałtowności pod pozorem religii. Kuas. — Żaden fanatyzm pobożności 
nie wstrząs! tak gwałtownie budową towarzyską, nie wyzionął tyle razem 
klęsk i nieszczęść, ile fanatyzm niedowiarstwa. Jan Śx. 
Giirnyę patrz: wysoki. 
G^orszye* patrz: psuć. 
Gloryez, patrz: przykrość. 
G^oficlcs patrz: mieszkać. 
Ooiicina, patrz: gościnność. 
doiiciiiiec , patrz: droga, patrz: dar. 
GloAciiiiioftcs g^ojicina, uprzejmoiie. 

GOŚCINNOŚĆ (ros. rocTenpiHMCTBo) oznacza przymiot tego, kto nikomu 
nie żałuje chleba, kto rad jest gościom i nie tylko dom, ale i serce 
ma dla nich otwarte; co język nasz wyraża tćm pięknćm przysło- 
wiem: gość w dom, Bóg w dom. 

Mówi się: okazywać gościnność, prosić o gościnność, znanym być 
z gościnności, prawa gościnności. 

W gościnności 8ie kochający. Wuj. — Gościnność, wielkie zalecenie. 
Knap. — Dom jego można było nazwać domem gościnności. Dmoch. — 
Myśliwy zbłąkany gościnności ^zuka. Brodź. 
Tak Niemen dawniej sławny z gościnności, 
Już teraz dla nich był progiem wieczności. Mick. 
Dom jego.... zalecając się uprzejmą gościnnością polską, nie nosił ce- 
chy cudzoziemskich zwyczajów. Kaj. Kożmian. — Nie znajdziesz tu da- 
wnej gościnności. Wójcic. — Starosta wybiegł mimo deszczu, zapraszać 
go do domu swego, ze staropolską gościnnością. Krasz. 



Gościnność — Gospodarski. 201 



GOŚCINA wyraz potoczny, oznacza jnżto miejsce , gdzie kto jest go- 
ściem; już same odwiedziny i gościnne w cudzym domn przyjęcie. 
Przyszliśmy w gościnę do ziemi twojej. Wuj. — W gościnie, ińiędzy 
obcemi. Skar. — Malta wyspa sławna gościną świętego Pawła. BmK. — 
Kedyż lepszą gościnę najdę jako w di^mu tyra. BmK. — Lepszy groch 
doma, niżli w gościnie zwierzyna. Knap. — Gość wiedzieć ma kiedy i na 
jak dłngi czas w gościnę ma jechać. Kras. 

Brama na wciąż otwarta, przechodniom ogłasza 
Ze gościnna, i wszystkich w gościnę zaprasza. Mick. 
UPRZEJMOŚĆ (czesk. upfimnost) jest okazywanie zewnotrznemi zna- 
kami, że jesteśmy dla kogo z wylanem sercem. Gościnność otwiera 
dom dla gości, karmi ich i poi przyjmując czem chata bogata; 
uprzejmość otwerając ręce i serce, okazuje czem może, że komu 
z duszy jest rada 

Starzy poganie na znak pokoju i uprzejmości, chłełia i soli podawali 
temu, któremu proste życzliwe serce pokazać chcieli. Sk. — Daj Boże, by 
te niezgody upadły, a ona staropolska uprzejmość i cnoty kwitnęły. Skar. 
Sadzić się na okazałe przyjęcie , l>5''leby okoliczność tego wyciągała , ozna- 
cza łiardziej dnme gospodarza, niżeli uprzejmość. Kras. - - Uprzejmość 
gospodarza, grzeczność gospodyni, wszystko to niewymowny dawało wdzięk 
domowi. Kras. — Z największą go uprzejmością przyjęli. Odyn. — Grze- 
czność jej i uprzejmość zwabiały mnóstwo gości. Krasz. 
Gospoda rak i , g-ospodariiy, rządny. 

GOSPODARSKI znaczy należący do gospodarza, lub jaki zwykł bywać 
u gospodarza, np. konie gospodarskie, obiad gospodarski, kalendarz 
gospodarski. 

Bądźmy dobrą ziemią, na której nie próżna jest gospodarska robota. Skar. 
GOSPODARNY (czesk. hospodarny) znaczy mający przymioty dobrego 
gospodarza, to jest znający się na gospodarstwie i tak niem kieru- 
jący, żeby we wszystkiem był porządek , żeby się nic nie marnowało, 
lub przez niepilność na stronę nie szło, np. człowiek gospodarny, ko- 
bieta gospodarna, włościanin gospodarny. 

Mówimy : kloi)oty gospodarskie (nie zaś gospodarne); narzędzia go- 
spodarskie (nie zaś gospodarne); córka gospodarska może być gospo- 
darną Inb niegospodarną. 

To się mówi o dobrym i gospodarnym mężu. Skar. — Człowiek gospo- 
darny ustawicznie pracuje. Gliczn. — Byłem ja gospodarny, gdy byłem 
szczęśliwy. Mick. 
RZĄDNY znaczy umiejący tak dobrze rządzić czy to domem, czy go- 
spodarstw^em, czy jakiem ci<alem społeczncm, żeby wszystko szło jak 
w zegarkn; żeby każda rzecz była zawczasu obmyślana; a przy po- 
rządku i oszczędności żeby nigdzie nie brakło, czego potrzeba. 



202 Gospodarski — Granica. 

Mądrzy a rządni ludzie gdziekolwiek są y wszędy się budują. Gorn. — 
Kto nierządnym w domu, niepodobna aby miał być rządnym w rzeczypo- 
spolitój. Petrycy. 

Cnotliwa żona, matka, rządna gospodyni, 

Męża, dzieci, domowych, szczęóliwemi czyni. Dkuźbac. 

Możnaż całą filozofią rządnego na wsi życia przywieść szczęśliwiej do 
uwag prostego rozsądku , jak w P. Podstolim ? Jan Śn. — Trzeba szano- 
wać czas i być rządnym w jego użyciu. Jan Śn. — Uczył się jak być 
rządn^Tn, dobrym sąsiadem i obywatelem. Brodź. 
Gospodarafttwo* patrz: rolnictwo. 
dra* patrz: zabawa. 
G^rac* patrz: bawić »ię. 
Oracki, patrz: zręczny. 
drący a, patrz: wdzięk. 
Granica* kres* krauicc, miedza, kopiec, obuodniea. 

Linija albo punkty za który co dalej się nie rozciąga, czyli gdzie 
się jedno kończy, a drugie zaczyna. 
GRANICA (słowian, rpanni^a, ros. rpanni^a, czesk. hranice, po słowiau- 
sku rpaHb węgieł) wyraz pochodzenia słowiańskiego, z którego Nie- 
mieckie Grdnze pochodzić się zdaje. Weigand Worterbuch. Z niego 
nianiy słowo: graniczyć, ograniczyć, i przymiotniki: graniczny, za- 
graniczny, pograniczny i t. p. W dyplomacie 1254 r. czytamy: łer- 
71111108 quŁ vulgo graniczę appellantur. (Hubę) Znaczy właściwie to, 
co wskazuje, gdzie się kouczą posiadłości państwa, lub prywatnej 
osoby. 

Mówi się: granice państwa, granica majątku , naturalna granica, np. 
rzeka, góra, rozszerzać granice państwa, spór o granicę, bronić gra- 
nic, przechodzić granicę , jechać za granicę. Przenośnie: granice nniiar- 
kowania, granica rozumu ludzkiego, chciwość t)ez granic, zachować 
się w granic<a('.h prawa, skromności i t. p. 

Pan Zaklika z Wojeławic 

Gnał T<atary do granic. (Jarosz Zaklika z końca XV wieku). 

Z granicy polskiej, mili nigdym nie wyjechał, 

Lecz co wiedzieć przystoi, przeeiem nie zaniechał. Rej. 

Za czasów Pana Pretwica, 

Bpała od Tatar granica (Bernard Pretwic Starosta Trębowel. zmarł 1561 r.) 

Za twojem rozkazaniem w brzegach morze stoi, 

A zamierzonycli granic praekroczyć się boi. J. Koch. 

Nie tykaj granic małych dziatek , a nic wchodź na rolę sierót. Wuj. — 

Kiedy staniesz na granicy 

Zadrżą wszyscy przeciwnicy. Piotr Gorczyn. 1618 r. 

Podkomorzowie ziemscy sądzą sprawy o granice, między obywatelami. 
A. Zamoj. 



Granica. 203 



Rozkazał górom i wodom 

Stać się granicą narodom. K. Koźmiam. 

Zadziwienie tak upoiło umysł ludzki, że ten granice wzroku wziął za 
granicę świata. Jan Śn. 
KRES (starosłowiański wyraz Kptcb, podług Mikłdszyca i W()«T(jkowa 
zna(^zył przesilenie dnia z nocą, solstUium), oznacza ostateczny punkt, 
na którym co się kończy, a za który ani dalej, ani wyżej nie idzie. 
Nazywano też dawniej kresami pograniczne straże. Używa się i w sen- 
sie moralnym. 

Co godzinka upłynie, to już nie nasza; a co dalej to do kresu bie- 
żymy. Rej. — Z tego ja kresu nie wykroczę. Orzech. — 

Zamierzyłeś kres pewny morzu, że wiecznemi 

Czasy wezbrać nie może, ani szkodzić ziemi. J. Koch. — 

Kiedy do kresu przed wszystkiemi bieży. J. Koch. — Kto już do tego 
kresu przyjdzie, iż niczego więcej nie pragnie, jedno tego by był dobrym ; 
łatwiuchno się nauczy jak przyjść k'temu. Gorn. — Wiele icłi bieży, ale 
nie wszyscy do kresu dobieżą. Skar, — Na tem cnota zależy, abyśmy 
żądzom pewny kres zamierzyli. Petrycy. — Życie ludzkie ma kres za- 
mierzony sobie. KocHow. — 

Pomnij na ojca swego hoski Achillesie, 

W równym on ze mną wieku, w ostatnim lat kresie. Dmoch. — 

Słońce ostatnich kresów nieba dochodziło. Mick. — Gdzie kres potęgi 
naszej? Sienkiewicz. 
KRANIEC (z niem. kram, wieniec), znaczy najodleglejsze kolo, l)cdące 
granicą wzroku, a którem jakby wieńcem nasz widnokrąg się kończy. 
Ztąd mówimy: najdalsze krańce, krańce ziemi, krańce świata. Ztąd 
też krańcowemi nazywani bywają ludzie, którzy w swoich opiniach 
niczym się nie ograniczając, do ostateczności się posuwają 

Patrz jako rozszerzyli krańce swego państwa. Krz. Warszew. — Myśl, 

obu świata krańców bystrćm okiem sięga. Narusz. 
MIEDZA (słowiańsk. mesK^^a, ros. me^ica), jest wazki pas ziemi niezo- 
ranej, oddzielający mórg od morga albo pole od pola. 

Przeklęty, który przenosi miedzę bliźniego swego. BfBL. Zoph. — Siedzi 
8obie zając pod miedzą. Pieśń gminna 1620 r. — Ta, mówi, miedza koń- 
cem gonitw była. Karp. — Szedłem miedzą po żytnąj niwie. Brodziń. — 

A wszystko przepasane jakby wstęgą, miedzą 

Zieloną, na niej zrzadka ciche grusze siedzą. Mick. 

KOPIEC (czesk. kopce, od słowa kopać), jest pagórek umyślnie sypany, 

formy okrągłej, zwykle kamieniami obłożony, ażeby służył za punkt 

graniczny jednej posiadłości od drugiej. W aktach Łęczyckich pod r. 

13JW jako powszechnie używany znajduje się wyraz kopce (copcze). 

Mówi się: kopce graniczne, od kopca do kopca, sypać kopce. Za- 



204 Granica ~ Grób. 



miast kopców zdarzały się w odległej starożytności kamienie z wyrj^ 
na nich stopą Indzką, która wskazywała kierunek linii granicznej. 
Dziś Soplica kopcami tyka waszych granic. Mick. 
OBWODNICA, oznacza linię krzywą, która ze wszystkich stron ogranicza 

jaką posiadłość. 
€rr<Vb. itiofcila, f{robo%%ioc. sarkofag:* 
6R0B (słowian, rpoói, Ostrom. Ewang. XI w , czesk. hrol), w rossyjskira 
języku wjTaz rpoói przyjął znaczenie trumny), jest miejsce, w którym 
ciało zmarłego grzebią. 

Mówi się : grot) Chrystusa lub grób Pański, groby królów, grób wy- 
kuty w skale, grób familijny, złożyć w grobie, stać nad grobem, pła- 
kać nad grobem, stać jedną nogą w grobie (t. j. być blizkim śmierci), 
za grobem (t. j. w przyszłem życiu), zimny grób, leżeć w grobie, spać 
w grobie. 

W grobie mym .... w ziemi kananejskiej pogrzebiesz mię. Bibł. Zofu.- - 
Po kondukcie ciało do grobu schowano. Grzech. — 
Teraz kiedyś w tym zimnym położona grobie 
Czćm cię inszym mam uczcić jeno płaczem swoim? J. Koch. — 
Grub jego jest Europa, słup śnieżne Bałchany; (Warneńczyka) 
Napis: wieczna pamiątka między chrześciany. J. Koch. — 
Przychodzi godzina, w którą wszyscy co są w grobach, usłyszą głos 
syna Bożego. Wuj. — Otworzę groby wasze i wywiodę was z grobów 
waszycli. Wuj. (Ezech.). — W wykopany grób trupa włożyli. Skar. — 
Komu Pan Bóg nie obiecał śmierci, ten się i z grobu wywierci. Rys. — 
I toć grób dość szlachetny bywa, 
Kogo cnota osłania, a niebo przykrywa. Gawiński.— 
Należysz się w grobie. Praysł. — W grób tego nie zabierzesz. Opaliń. — 
Starzy, co jedną nogą w grobie stoją. Bardz. — Grób twój łzami zlewam 
i okrywam kwiaty. Narusz. — Godzien nad smutny grób syna przycho- 
dził. — Kras. — Stojący nad grobem starzec. Kopcz. — 
Bo cóż z tego przyjdzie tobie? 
Jedną nogą stoisz w grobie. Kniażn. 
MOGIŁA (słowian. MorH.ia, ros. MorHjia, czesk. mohyla, Jungman), ściśle 
biorąc, jest pagórek usypany nad grobem. Zwykle jednak oznacza 
grób w ziemi, po którego zasypaniu zawsze pagórek zostaje. Ztąd 
cmentarze wiejskie zowią się mogiłkami, a w Litwie mogilnikami. Na 
Ukrainie znajdują się tysiące gór, mogiłami zwanych. Mają to być 
pomniki grobowe dawnycli wojowników. Pozwalam sobie powtórzyć 
tu, co sam z ust ludu słyszałem. Kiedy Tatarzy, niszcząc wszystko 
ogniem i mieczem, wycinali w pieii całe wioski, wtedy krocie trupów 
grzebano w jednym dole i zasypywano ziemią, z czego tworzyła się 
większa lub mniejsza mogiła. Niezawsze jednak wyraz mogiła może 
być użyty w znaczeniu grobu, np. groby pobielane (nie zaś mogiły), 



Grób — Grobla. 205 



znalazł grób w morza (nie zaś mogiłę, bo tu żadnego pagórlca nie 
ma), mogiła Koóciuszlci nie jest jego grobem, bo zwłoki jego spoczy- 
wają na Wawelu w grobacti Icrólewskich. 

Jednaż mogiła oboje was przykryje. Jan Koch. — Ciało do tego czasu 
pod mogiłą leży. Warg. — 

Niechaj ten napis niesie wyniosła mogiła: 

Fillis sroga nędznego Dafnisa zabiła. Benooński. — 

Ciało Wandy o milę od Krakowa pocłiowali, tymże kftztałtem jako i ojcu 
usypawszy mogiłę. Błaźowski. — Dawność stawiania pamiątek zmarłym 
i u nas do pierwiastków paAstwa zacliodzi, czego dowodem w blizkoóci 
Krakowa, Wandy i Kraka wzniosłe mogiły. Kras. — 

Te rozrzucone po niej mogiły, 

To stare groby twycli braci. Karp. — 

Twa mogiła dla nauki 

Przetrwa wnuków naszych wnuki. Boiid. Zal. — 

Ziemia, którą zwą dziś ziemią mogił i krzyżów. Z. Kras. 
GROBOWIEC, wyraz książkowy, oznacza grób, mający pewną ol^azałońć, 
i razem pomnik grobowy. 

Nagrobki, które mnie oisLCzafy, grobowce, którem deptał. Krab. — - Po- 
chowany był książę pod skromnym grobowcem. Nibmc. — 

Wolni nie dbają cliociaż czasu fala 

Wszystkie pomniki i grobowce zwala: 

Trwalsze pomniki zostały nad niemi, 

Zostały góry ich ojczystej ziemi. Mick. — 
Błędny ognik, 

Od grobowca na grobowiec 

Przelati^je. Mick. — 

Kwitnące niegdyń kraje były jakby wielki grobowiec. H. Sienk. 
SARKOFAG (z greek, trawiący ciało), oznacza starożytną trumnę ka- 
mienną, która się nie wstawiała do grobu, lecz sama była grotiem. 

W koło pędzlem i dłótem strojne sarkofagi. Mick. 

ttrobla ę tama. 

GROBLA (słowian. rpoCmn^ Wostokow, małoros. hrebla), jest rodzaj 
wala ziemnego, który służy dla zatrzymania wody w stawie albo do 
przejazdu przez błota. 

Us3rpał groblą. Wuj. — Policzył piasek morski, i groble z niego usypał. 
Skar. — Nie masz na tę bystrą i wielką rzekę grobli, któraby ją zatrzy- 
mała. Skar. — Jako woda za groblą, tak człowiek gdy nie grzeszy, za 
łaską bożą stoi. Skar. — Podług stawu grobla. Przysł. — O budowaniu 
mostów, ał)o grobel. Statut Lrr. — Woda groblę przerwała. Pilch. — 
Bez dołu grobla nie będzie, bez nakładu zysk. Knap. — Staw powinien 
mieć odmiał taki, żeby od grobli piasek i namuł spadkiem nieznacznym 
szły pod wodę. Kras. 



206 Grobla — Gruby. 



TAMA (w średniowieczn. łacinie damma), jest g^atanek grobli czyli na- 
sypu, który tamuje rozlew wód albo zabezpiecza brzegi od podrywa- 
nia ]>rzez wodę. Różnica między groblą a tamą jest ta, że grobla służy 
do jeżdżenia; a tama tylko do zatrzymania wody, i to tylko przy jej 
rozlewie w pewnej porze roku. Do tego tama używa się przenośnie 
w znaczeniu przeszkody, a grobla tylko w znaczeniu włańciwem. 
Mówi się: bić tamę, dać tamę, położyć tamę. 

Wysokie tamy. P. Koch. — Tamami Wisłę tam w krygi ujęli. Klon. — 
^Frzeba dalszemu złemu tamę położyć. Jcd. Śniad. 

Glr<Vd« patrz: miasto. 

Grom. patrz: piorun. 

Gromada 9 patrz: kupa. 

Oroiii«i€liiy patrz: liczny. 

Gromics patrz: napominać. 

Glrono« patrz: społeczeństwo. 

Glr4»t, patrz: kopija. 

drota, patrz: jaskinia. 

Glroza^ patrz: karność. 

Gr4>'iiiy« patrz: srogi. 

Glruby^ iiiiąx9zy. otyl-y^ i^iiaftly, pękaty* rubanzny. 

GRUBY (ros. rpyóbiii, czes. bruby), daje wyobrażenie przeciwne cienkiemu 
i oznacza w ścisłem znaczeniu jeden z wymiarów t)ryły, która znaczną 
ma przestrzeń czy to w obwodzie, czy między wierzchnią a spodnią 
płaszczyzną, naprzykład: grube drzewo, drąg, deska, gruba książka, 
grube nici, płótno, sukno, gruby papier, mur i t. p. Przenośnie: gruby 
głos, grube obyczaje, gruby błąd, gruba mgła, gruba żałoba, gruby 
zwierz, grube wyrazy (niedelikatne), gruba stawka, gruby żart, gruba 
niewiadomość, gruba robota, gruba czaszka. 

Przestawali na grubych potrawach i ziołach. Bk ar. — Grul)e żarty prze- 
woźników. Klon. ~ Gnibą na się siermięgę wziąwszy. Skar. — Gruba 
mgła w jasny dzień powstaje. Tward. — Przyszło między niemi do słów 
grubych. Warg. — Ojczyzna w grubej żałobie zostaje .... opłakując stratę 
tak wielkiego człowieka. Bohom. — Gruba ciemność. Kras. 

MIĄZ8ZY (oihMMflgR.), wyraz przestarzały, który dziś prawie całkiem 
wyszedł z użycia, znaczy gruby pod względem bryłowatości i bierze 
się tylko w znaczeniu wlaściwćm. 

Mur na trzy sążnie miąższy. Gwao. — Gwożdż miąższy na palec. Wuj. — 
Gmach ten z miąższego muru. Trcb. 

OTYŁY ((kI tyć, słowian. yTW.m>), mówi się tylko o człowieku dużo 
ciała mającym, to jest o tym, którj"^ bardzo roztj^ł. W potocznej mowie 
używa się w tćm znm^zeniu cudzoziemski wyraz: korpulant. 

Wzrostu wysokiego (Sobieski) wspaniałej postawy, lubo nazbyt otyły. 
Wójcicki. 



Gruby — Gruzy. 207 



OPASS^Y, wyraz pogardliwy, bierze się w tóm samem znaczenia, co 
otyły. 

Opasłej figury 
Siedzi szwajcar filozof. Kras. 
PĘKATY, znaczy grnby we drodku, jakby odęty albo napęczniały. 

Ten motyl gr»by, czarny i pękaty. Mick. 
RUBASZNY (sło^yiaA. pyót, gunia; serbskie rab, płaclita, chusta gruba), 
znaczy z gruba wesoły, który nie przebierając w wjTazach i nie mając 
względu na delikatne ucho, tłumaczy się z całą prostotą gminu, choć 
niekiedy aż nazbyt dosadnie. Ponieważ taką wesołością odznaczali się 
zwykle kwestarze, przeto w przysłowie prawie weszło: kwestarz 
mbacha. 
Mówi się: rubaszny żart, dowcip, koncept. 

Wnet się i z tą robaełia pozna kompanią. Koohow. — Nasze mędrki 
rubaszne i pulchne i hoże. Kras. — Nie byłbym znalazł słów potocznych, 
powszednich, rubasznych.... Linde. 

Po nad barkami 
Rubasznie wywijając paseli: z ogórkami. Mick. 
Gr«chiiąr, patrz: padać. • 

Gr«chotar, patrz: łamać. i 

Grunta patrz: pole.,/j . |tĄt^%€^h^%\^t 
Granionny, patrz: fundamentalny. 
Gruzy, ralny* zwaliska, rudera, oballny. 
GRUZY oznaczają kawałki cegły, tynku, wapna i wogólności szczątki 
starego moru. Ruiny i zwaliska mogą jeszcze stać, świadcząc o dawnej 
wielkoM, a gruzy już tylko na kupę zwalone leżą. 

Ifówi się : rozsypać się w gruzy, zagrzebać się w gruzach, podźwi- 
gnąć 00 z gruzów, wywozić gruzy (nie zaś ruiny). 

Orus brakowany. J. Koch. — Zaniki zwalone w gruzach wielkości swej 
plaezą. Dmoch. — Z gruzów powstiiją sklepienia i stropy. Mick. — Zamek 
zwalić w gruzy. Mick. 
RUINY (łaciu. nnna od rtiere, runąć), oznacza rozwalone szczątki zamku 
hib innego gmachu, od czasu zniszczone i pustkami stojące. 

Mówi się: ruiny miasta, zamku, starożytne ruiny, zwiedzać ruiny, 
z roin dźwigać. Ruina w liczbie pojedynczej oznacza zniszczenie, zgubę. 
Ruina zamku przez podmycie wody. Y^ol. Leg. — 
Na paAstwa Greków wspaniałych ruinach. 
Tron swój postawił Hisurman zuchwały. Kras. — 
Sławnych Aten zaledwie widać dziś ruiny. Niemc. — Między smntnemi 
miny. Niemc. — Po ruinach szukają próżnej chwały wieńca. Niemc — 
Wydany z Rzymu Marins usiadł na ruinach Kartaginy, i tam rozmyślał.... 
o niestałości losów ludzkich. Jan. I^k. — 



208 Gruzy — Grzbiet. 



Po coś waóć.... do tych ruin łaził? 

Wiesz jak zamku nie cierpię. Mick. 
ZWALISKA wogóliiości oznaczają to samo, co ruiny. Lecz ściśle biorąc 
jest między niemi różnica. Skutkiem pożaru np. zamek obraca się 
w ruiny, a nie w zwaliska, Ik> ściany całe stać mogą. Skutkiem wy- 
sadzenia minami zamek obraca się w zwaliska. Mogą być zwaliska 
skał (nie zaś ruiny). 

Po Euxyn do Bałtyku zaległy zwaliska. W^oron. — 

W pośrodku zamczyska. 

Którego widne były pod lasem zwaliska. Mick. 
RUDERA, wyraz czysto łaciński, u Lindego nie znajdujący się, właści- 
wie znaczy to samo, co gruzy. Ztąd rozwalone budowle czy drewniane, 
czy murowane. 

Kędy spojrzysz, rudera, pustki i zniszczenie. Mick. — Pałac królewski 
stał się i bez wojny pustką i ruderą, jakby po ogniu. Łepkow. — Kiedym 
spojrzał na te rudery, na te pustki, na te brudy i nędzę, łzy mi się po- 
toczyły. Korzeń. 
OBALINY (od obalić), wyraz książkowy i rzadko używany, znaczy to, 
co się. obaliło i do zupełnego upadku przyszło. 

Wielkich tych miast dziś tylko obaliny, a nizkie i ubogie domki wi- 
dać. Skar. 
Gry iv się. patrz: martwić się. 
Grzbiet, kark, kr%y», plocy* 

GliZBlET (słowian, i ros. xpe6erb, czesk, hrbet), właściwie oznacza część 
ciała od karku do końca kości pacierzowej. Przenośnie używa się za- 
miast wierzch, np. na grzbiecie gór. 

Na grzbiet mój nakładali wielkie ciężary. Wróbel. — Jako suknie na 
grzbiet, tak przykrycia na dom trzeba. Gostom. — Czcij gór>', mosty, 
chceszli mieć grzbiet prosty. Rys. — Atlas wielki, wysokie bodzie niebo 
grzbietem. Aro. — 

Czy kto prostym chłopem, czy paniczem, 

Jeżeli z miejsca zejdzie, dostanie w grzbiet smyczem. Mick. 
KARK (słowian. Kp'BK'b, Mikł.^ czesk. krk), jest tylna część szyi, obej- 
mująca wszystkie kręgi szyjne, to jest siedm pacierzy (vertebr€ie) 
i stanowiąca podstawę głowy. 

Mówi się: kark konia, lwa, mieć głowę na karku, włożyć jarzmo 
na kark, kark skręcić, bić w kark, siedzieć komu na karku, stępić 
miecz na karkach nieprzyjaciół, lecieć na złamanie karku. 

Kark sic jak na lwie odymał. Orzech. — Zrzućmy z karku swego ich 
ciężkie jarzmo. J. Koch. (Psalm). — Już wisi nad karkiem zguba. Nar. — 
Padł na ziemie i kark skręcił. Kras. — Ledwo nie skręciłem karku. Kniaź. — 
Przed nikim tu karku nie nagnę. Dmoch. 



órzbiet — Grzeczność. 209 



KRZYŻ jest niższa część grzbietu czyli kości pacierzowej, według Knap- 
SKiRGO zajmująca pięć kręgów w okolicy lędźwi, np. ból krzyża. 

Pacierze (verŁebrae) w krzyżach. Syren. — Krzyż złamać. Knap. — Od 
karku aż do krzyżów. Slkszk. 
PLECY (ros. ujie^H, czesk. piece), jest tylna część ciała ludzkiego, objęta 
łopatkami od karku do lędźwi. 

Mówi się: mieć co na piecacłi, oprzeć się o co plecami, szerokie 
plecy, stawić bańki na plecach, bić po plecach, śmierć za plecami. 

Wysokie miał ramiona i szerokie plecy. W. Pot. — Z łukiem na ple- 
cach, z dłonią pełną grotów. Mick. 
GrŁOcli • patrz: występek. 

Grzeczność • ukiradiiośe ą obyczajność • delikatność, 
niiiiónośc. 

W ogólności ujmujące obchodzenie się z ludźmi, będące cechą ogłady 
światowej. 
GRZECZNOŚĆ (od k'rzeczy), znaczyła dawniej to, co dzisiaj dorzeczność, 
przyzwoitość. W XVIII wieku przywiązano do niej znaczenie fran- 
enzkiego wyrazu politease, a to samo znaczący dawniej wyraz polski 
dworstwo wyszedł z użycia. Dzisiaj grzeczność jest przymiotem czło- 
wieka okrzesanego, który w towarzystwie więcej zwraca uwagi na 
drugich, niżli na siebie, który zachowaniem form towarzyskich, ujmn- 
jącćm ot>ejściem się i uprzejmćm słowem, umić uszanować godność 
osobistą drugiego, a nawet jego miłość własną pogłaskać. 

Mówi się : grzeczny człowiek, słowo grzeczne, list grzeczny, przyjęcie 
grzeczne, komplement grzeczny, być grzecznym, prawić grzeczności, 
grzecznie kogo przyjąć, powitać, znać się na grzeczności, tysiące grze- 
czności, grzeczność towarzyska. 

Polska grzeczność w polskim tylko rada kroju. Maks. Fredro. — Grze- 
czność, talent nielada, ten rad w dworach gości. Kras. — 

Za moich czasów i grzeczność 

Nie taka jak teraz była. Kras. 

Nie umiem pozorami grzeczności zaprawiać mowę, wynurzam co myślę. 
Teatr. — Gdzie grzeczność wymuszona, nigdy się kunszt tak dobrze nie 
ułoży, żeby go przezorne oko nie dostrzegło. Kras. — Uprzejmość gospodarza, 
^eezność gospodyni, wszystko niewymowny dawało wdzięk domowi. Kras. — 
Łączą grzeczność wersalską z walecznością Scytów. Tuęn. — Przystojność 
i grzeczność każe używać w towarzystwie cudzoziemców, mowy im znanej. 
Jan Śn. — Nie nie dać biednemu, tylko go zbyć grzecznością. Żółkow. — 
Pin Sędzia go przez grzeczność prosił na wieczerzę. Mick. — 

Grzeczność nie jest rzeczą małą : 

Kiedy się człowiek uczy ważyć, jak praystało, 

Dmgich wiek, urodzenie, cnoty, obyczaje. Mick. — 

14 



2lO ćrrzeczność. 



Grzeczność ma na ustach, a cod złego w oka. Mick. — Obsypywać 
grzecznoóciami. Krasz. — Wchodzącą powitał z nadskakiiyąeą grzecznością. 
Krasz. 

UKŁADNOSC jest sztuką przybierania takiej powierzchowności , w któ- 
rejby widać było uprzedzającą gotowość zastosowania się do woli i ży- 
czenia innych y a tern sanićm ujęcia ich dla siebie. 

A to najpilniejsza abyś sobie nadobną układnością a poczciwem zacho- 
waniem miłość wszystkich jednał. Rej. — Pomiemą a poczciwą układno- 
ścią zachowaj sic każdemu. Rej. — Nic milszego, ani układniej szego na- 
deń w oczach moich nie było. Orzech. — Słudze pańskiemu nie trzeba 
się wadzić, ale układnym być ku wszystkim. Wuj. — Twarz jej weso- 
łem wejrzeniem a stateczną układnością tak była umiarkowana, it patrzy 
cych do nabożeństwa i skruchy wiodła. Skar. — Był człowiek dziwnie 
układny, do każdego się natury sposobić umiał. Skar. — Układność je- 
dna ludzką miłość. Knap. — Skłonił się gościom układnie. Mick. 

DELIKATNOŚĆ (łacin, delicatus od deliciae) właściwie oznacza wła- 
sność togo, co jest cienkie jak pajęczyna, a miękkie jak jedwab. 
Ztąd delikatnością zowiemy ten kwiat grzeczności , właściwej ludziom 
dobrze wychowanym , który zależy na tern , żeby w stosunkach towa- 
rzyskich nie tylko nie być szorstkim, i w najlżejszy nawet sposób 
innych nie ukłóć; ale żeby drogie dla ich serca uczucia, ich miłość 
własną, a nawet słabości o ile można oszczędzać. Delikatny człowiek 
daje wzgląd na najmniejsze nawet drobnostki, a żaden przygrubszy, 
albo rubaszny wyraz nigdy z ust jego nie wyjdzie. On i żartem nic 
tylko jak kotek nie udrapnie, i jak jeż nie ukole; ale nawet nic ckh 
tknie tej strun}'', któraby komu niemiło zabrzmieć w uszacb mogła. 
On natrętną prośbą nie nadużyje dobroci, ani przesadsoną pochwałą 
w oczy, nie zarumieni skromności. W każdćm %9i słowie i na każdjTn 
kroku stara się dać poznać drugiemu, ^ radby myśli jego zgadywać, 
i chęci uprzedzać Delikatoość jest cechą ludzi dobrze wychowanycli 
Gdzie jej niema, tam odrazu widać brak domowego wychowania. 

Mówi się: zachować delikatność, nie wspominać czego przez deli- 
katność, zbytek delikatności, brak delikatności. 

Wiem ja dobrze o delikatności , którą masz w sądzeniu bliźniego. Kras. 
Czuję w postępku jego delikatność , iż chciałeś mi umniejszyć żalu. Kras. 
Nie obrażam delikatności twojej ofiarowaniem nagrody. Kras. — Prowa- 
dzony rozsądkiem w dełikatnem przedsięwzięciu opuszczenia Krzewina... 
jak mógł pielęgnować w sobie i kanuić tak nieszczęśKwą namiętność ? Jan Sn. 
Gdzie szło o wydanie delikatnych uczuć serca. Mick. — Nie podobna Jest 
wyobrazić tej delikatności i wdzięku , z jakim księżna zdaje się zgadywać 
i uprzedzać myśli przyjaciela. Odyniec. - — W każdym postępku jest pe- 
łen delikatności. Zvg. Kras. — Przez grzeczność i deliłLatność udawali, 
że wcale na nią nie patrzą. Krasz. 



ćrzecznośd — órzeszyd. 211 



OBYCZAJNOŚĆ oznacza już to dobro obyczaje, ju* zachowywanie pra- 
wideł przystojności , które między ludźmi dobrze wychowanemi, i w to- 
warzystwie przyzwoitem, jako obyczaj są uświęcone i ściśle prze- 
strzegane. Sprzeciwia się tedy obyczajności to, co trąci prostactwem, 
np. używanie wyrazów karczemnych , oblizywanie palców, poziewanie 
na obecnych, ucieranie nosa bez chustki, jak mówią, ze czterdziestu: 
chociaż to moralności nie obraża, i prosty gmin inaczej postępować 
nie zwykł. 

Jeśli równego, abo podlejszego czapeczką, abo poczciwością (grzeczno- 
ścią) uprzedzimy, tem nie będziemy podlej szemi, ale owszem oby czaj niej - 
szemi. Ebazm. — Sam je z góry gromiąc, i psami je przez nieobyczajność 
nazywając, uspokoił. Skarga. — U nas domy paiiskie szkołami były oby- 
czajności i miłości ojczyzny. Kras. — Obyczajność uważa co mówi, i co 
rz}niió przystoi. Zabł. — Najlepsza obyczajności księga pilne a rozsądne 
zapatrywanie się na ludzi. Krab. — Pewne prawidła zwyczajem krąjo^^^m 
stwierdzone, obyczajnością mianiyę. MoNrr. — Zapewne w Wilnie ludzie 
są tak obyczajni , jak w Telszach : a zatem autor pisząc dla publiczności, 
nie śmiałby użyć tak brudnego wyrazu. Jam Śn. 
rSlŻONOŚĆ u starych Polaków znaczyła prawie zupełnie to samo co 
dziś „moje uszanowanie^. Malowały ją używane powszechnie wyra- 
żenia grzeczności, jak: upadam do nóg, całuję nogi, ścielę się pod 
stopki. Pisząc do wyższego, a nawet do równego sobie Pana-Brata, 
szlachcic podpisywał się najniższym sługą. Gdy zaś pisał do niższego, 
lub do tego, kogo nie wiele u siebie ważył, podpisywał się uniżo- 
nym sługą. Widzimy ztąd że uniżoność, w staropolszczyżnie była po 
prosta wyrazem szlacheckiej grzeczności, chociaż i najgłębszą cześć 
wyrażać mogła. Dzisiaj bierze się zwykle za objaw prawdziwej, albo 
i udanej pokory; a gdy się posuwa do nadskakiwania i płaszczenia 
się, może być nawet z ubliżeniem swojej osobistej godności. 

Tom ja z powinna uniżonością do Waszej Książęcej Mości pisać urny- 
śliL 8k. — Pójdę oddać uniżoność moje godnej małżonce jego. Kras. — 
O któr}'cli gdy kto wspomniał, P. Sędzia skłamał głowę z szyderską tro- 
elie uniżonością. Krasz. 
GrzeŚ€« patrz: pochować. 
Orzesznlk^ patrz: winowajca. 
ttraeazyr* wykraczać*, pr2oiMiiilc% potknąć się, po- 

iillznąc nic* zawinie, przenkrobac, 
6KZESZYC (słowian. rptmHTH, ros. rptmHTb, czesk. hressiti) znaczy 
popełniać grzech, to jest: przestepować przykazania boże myślą, mo- 
wą, lub uczynkiem. Przenośnie używa się, gdy komu co złego zarzu- 
camy, czego jednak ani boskie, ani ludzkie prawa nie kai*zą, np. 
grzeszyć łatwowiernością, brakiem krytyki, brakiem taktu, grzeszyć 
przesadą, zbytkiem gorliwości i t. p. 

14* 



212 6rzeszy<5. 

Jeśli nie grzeszysz, jako mi powiadasz. J. Koch. — Ilekroć brat mój 
zgrzeszy przeciwko mnie, a mam mu odpuścić. Wuj. Mat. — Przez co 
kto graeszy, przez toż karan bywa. Wuj. Mądr. — Ojcowie nasi zgrze- 
szyli a nie masz ich : a myśmy nieprawości ich nosili. Wuj. — I dobre- 
mu trafi się podczas zgrzeszyć. Wuj. — Częściej się nam grzeszyć, niżli 
dobrze czynić przydaje. Skarga. — Abyśmy przeciw wdzięczności nie 
zgrzeszyli , zapominając dobrodzieja swego. Skar. — Ilekroć zgrzeszy kto 
przeciw nam , tylekroć potrzeba mu odpuścić ? Skar. — Lepiej nie grze- 
szyć, niż pokutować. Rys. — Kto spi, ten nie grzeszy. Przysl. — Dwa- 
kroć grzeszy, kto się grzechu nie wstydzi. Kn. — Zgrzeszyłeś bracie li- 
sie, trzeba pokutować. Kras. — Swoich kochała bez miary, i dla nich 
mogła grzeszyć zbytkiem przywiązania. Krabz. 
WYKRACZA6 i WYKROCZYĆ (czesk. wykroćiti) właściwie wystąpić 
na krok z szeregu. Ztąd naruszyć prawidła karności i porządku, lub 
nie zachować jakiego przepisu obowiązującego. 

Przywiodą w swą miarę, co się wykroczyło, 

Ale trzeba żeby tam uporu nie było. J. Koch. 

Żaden nie jest z narodzonych... któryby nie wykroczył. Wuj. — Nie 
przestawał upominać i karać przekraczających. Sk. — Jednako grzeszy 
gdy kto z miary wykracza, jako i ten, który miary nie dochodzi. Koszuo. 
Po co rzewnością wykraczać. Kras. 

(Mądry) Kto sam na się surowy, jeśli w czćm wykracza; 
A bliźniego omyłki łaskawie przebacza. Narusz. 

Czy nie lepiejby się to z ludzkością zgadzało, wykraczającym pokazać 
serce łaskawe. Pilch. Seneka. 
PRZEWINIĆ (ros. npoBHHHTbCH, czesk. prowiuiti) znaczy stać się win- 
nym, czyli ściągnąć na siebie winę, chociażby bez złej woli. 

Nie żebym co wystąpił, abo co przewinił. J. Kocu. — Jeśli najmniej 
przewinił, być mu w okowach. J. Koch. — Trafiło się że przewinili.... 
podczaszy króla Egipskiego i piekarz panu swemu. Wuj. Gdy kto w tćm 
przewinił... na chlebie i wodzie przestawać mu kazał. Sk. — Smutnem 
nieposłuszeństwem ciężko jest przewinić. Trcb. 

Jeśliś przewinił. 

Trzeba żebyś... zadosyć uczynił. Nar. 
POTKNĄĆ SIĘ właściwie znaczy stąpić nierówno i mało nie npaść. 
2Uąd przenośnie mówi się, gdy komu przez ułomność, lub nieostro- 
żność zdarzy się upaść, i niby nogą o kamień zawadzić. 
Strzeż się, abyś nie potknął się językiem. Wuj. Ekkl. — Gdyby się był naj- 
mniej w której tej rzeczy potknął, jakoby żle był sobie poradził. Sk. — 
Nie ostrz na to języka, bo i w tem potknąć się możesz. Skar. — Któż 
jest na świecie, coby się kiedy nie potknął. Skar. — Rozumiem, żeś się 
w słowie potknął. Skar. — Nie już rozpaczajmy, gdy się tak potkniem. 
Skar. — Koń ma cztery nogi, a potknie się. Knap. — Lepiej się po- 



Grzeszyć — Gumno. 213 



tknąć nogą^ niż językiem. Bud. — Trafi się i najmędrszemu się potknąć. 
Knap. — Drugi raz na jednemże sie potknąć, ńierozum. Kn. — W dłu- 
giej drodze niepodobna nie potknąć sie. Fred. 

I królowie choć wielcy, przecież to są ludzie: 

Mogą się jak my mylić, i potknąć na grudzie. Mokszt. 
POŚLIZNĄĆ SIĘ właściwie posunąć się na lodzie, lub gładkiej po- 
wierzchni. Przenośnie mówi się niekiedy o popełnieniu grzechu przez 
słabość natury ludzkiej, która pokusie oprzeć się nie mogła. 

Panie stworzenia wszystkiego, nie daj mi się pośliznąć. Skah. — Le- 
dwiem się nie pośliznął do grzechu. Skaroa. Bogu miły był i sprawiedli- 
wy Dawid: a jednak się pośliznął. Skar. — Podejmij ją, (duszę moje) 
prawicą twoją, gdy sie zachwieje i pośliżnie. Sk. 
ZAWINIĆ znaczy popełnić co takiego, że nietylko inni, ale sam czło- 
wiek widzi i przyznaje że winien. Że zaś wina może być większa, 
lub mniejsza, przeto i zawinić można wiele, albo mało. 

Kowal zawinił a ślósarza obieszono. Przysł. — Kmieć, czy szlachcic 

zawinił. Yolum. Leg. — I cóżeśmy niebacznym na własne dobro s<ąsiadom 

zawinili? Woron. 

PRZESKROBAĆ wyraz gminny, właściwie przedziurawić skrobaniem. 

Ztąd przenośnie popełnić co złego przez niebaezność, lub {rfochość. 

Wszak kiedy przeskrobiecie. Trcb. 
Cłnbiif^ patrz: tracić. 

Gumno* stodo-ła, tok, klepisko, guinnisko, osiec. 
GUMNO (starosł. ryiwHO Ostr. Ewan. XI w. ros. rywno, czesk. humno), 
jest budowa gospodarska do składania i młócenia zboża. 

Gumno nie ma być daleko od folwarku. Krescentyn Trzycieckiego 1549. 
Pełne u kmiecia jego (Tarnowskiego) są gumna, pełne obory. Orzech. — 

Wtenczas gościn bywaj u mnie, 

Kiedy wszystko najdziesz w gumnie, J. Koch. 

Napełnią się gumna zbożem. Wuj. — Wejrzyjcie na ptaki niebieskie^ 
ii nie sieją, ani żną, ani zbierają do gumien, a ojciec wasz niebieski 
iywi je. Wuj. — Nie trzeha. zboża do gumien zwozić, aż należycie wy- 
schnie. Kluk. 

Lamus, spichrz, gumno, obora i stajnie. 

Wszystko w kupie jak bywa u szlachty zwyczajnie. Mick. 
STODOŁA (czesk. stodoła) to samo co gumno. Lecz Wielkopolanie nie 
używają wyrazu gumno, ale stodoła. Na Wołyniu , na Podolu używają 
jednego i dmgiego wyrazu l)ez różnicy. W Litwie zaś stodołą nazy- 
wają wielką sień karczemną. W dyplomacie 1244 r. znajdujemy wy- 
raz stodoły do robienia cegieł (pi^o lateribus operandis). 

Bóg obiecał... ubłogosławić stodoły i obory twoje. Rej. — Podczas wiek- 
raa komora , niż stodoła. Knap. — Wielka stodoła , a zboża pusto. Knap. 
Z pustej stodoły chyba wróbel wyleci. Przysł. — Wielkość stodół powinna 



214 Gumno — G-wałt. 



być wzgriedna przynajmniej średnim urodzajom pól miejscowych. Kluk. — 
Spiesz Bie z pracą żebyś co rychlej zwiózł zboże do stodoły. Kras. 
TOK (słowian, toicb Słowo o półku Igora XII w.) oznacza środek gu- 
mna ubity z ziemi i gliny do młócenia zboża. Bierze się jednalc w zna- 
czeniu gumna. 

Kilkoletuie stei-ty, brogi, 
W toku z laty poczerniałe, 
Jak miasteczka stoją małe. Pol. 
KLEPISKO zupełnie to samo co tok. Lecz w Wielkopolsce nie używają 
wyrazu tok; w niektórych prowincyach, jak na Wołyniu i Podolu 
nie znają wyrazu klepisko. 

Klepisko jak najtwardsze być ma: daje się albo z gliny, albo z drze- 
wa. Kluk. 
GUMNISKO jest plac przy gumnie, zwyczajnie otoczony różnemi budo 

wlami gospodarskiemi. 
OSIEC, w Litwie jest szopa z piecem do suszenia zboża przed młóce- 
niem; i lnu, przed wycieraniem. 
Ou9'i'€i, patrz: czary. 
Oust, smak. 

GUST (z łacin, gttatus) jest delikatne uczacie, które jakby instynktem 
obiera to co piękne i pełne naturalnego wdzięku; a unika tego co 
brakiem naturalności, przesadą, zbytkiem ozdób, lub niestosownością 
grzeszy. 
Mówi się: mieć gust, do gustu, z gustem. 

Wszystko to odmienne, 
Łaska pańska, gust kobiet, pogody jesienne. Kr\s. 
O gustach dysputować sie nie godzi. Kras. 
A cnej pisania sztuki z dowcipem i gustem. 
Tyś dał pierwszy przykłady pod naszym Augustem. Trcb. 
SMAK (z niemiec. Gcsckmack, czesk. ssmak) właściwie oznacza jeden 
z pięciu zmysłów, którym rozróżniamy co słodkie, co kwaśne; co słone, 
co gorzkie. W tćni znaczeniu wyraz gust użyty być nie może. 

Mówimy: zmysł smaku, ale nie gustu: Ta potrawa ma smak słodki, 
lub kwaśny. W przenośnym sensie mówiąc o poezyi, wymowie, sztu- 
kach pięknych, smak ma to samo znaczenie co i gust, np. smak do- 
bry, epoka zepsutego smaku. 

Chleb smaku mało ma, jeśli nie ukwaśnieje za włożeniem kwasu. Se- 
KLUCYAN. — Tyle smaku co w raku. Przysł. — Gdy pismo święte czy- 
tać począł, taki w niem smak miał, iż mu żadna inna nauka smakować 
już więcej nie mogła. Skar. — Smak jest delikatne czucie piękności. Jan 
Bniad. — Do smaku im gospoda. Mick. 
Grastowny, patrz: piękny. 
Onalriy patrz: przemoc. 



Gwałtowny — Gwiazda. 215 



GwaMomny, patrz: nagły. 
Gwar 9 patrz: głos. 
Gwarxye, patrz: mówić. 
Gniazda, Jutrzenka « zorza. 

GWIAZDA (starosł. asta^^a, ros. 3Bi>3,'^ay czesk. łjwezda) jest ogólna na- 
zwa ciał niebiesicicłi ; litóre się nam w Icształcie [mnktów błyszczą- 
cych akaziiją. W znaczeniu przenośnem mówi się : gwiazda szczęścia, 
gwiazda pomyślności, gwiazda nadziei. 

Który mało przedtem zdał się sobie gwiazd niebieskich dosięgać. Wuj. 
Wejrzyj na niebo, a zlicz gwiazdy jeśli możesz. Wuj. — Inna światłość 
jest słoneczna, inna gwiazd innych, i gwiazda od gwiazdy różno świeci, 
a przedsię wszystkie piękne i niebo temi osadzone jest. Skar. — Jako 
gwiazda na świecie świecił. Sxar. — Fałszywie powiadają że każdy ma 
gwiazdę, pod którą się rodzi; która pokazuje jeśli szczęśliwy, albo nie- 
ftzcześliwy będzie. Białobrz. — Gwiazda promienista. Birk. — Nie dbam 
o gwiazdy, kiedy księżyc świeci. Przysł. Rvs. — Pod szczęśliwą gwiazdą, 
urodził się. Mick. — Łotr z pod ciemnej gwiazdy. Krasz. 
JUTRZENKA jest gwiazda poranna, to jest planeta Wenera, która 
uprzedza wschód słońca, i po jego zachodzie najpierwój się ukazuje 
na niebie. 

Ale między anioły i duchy wiecznemi 

Jako wdzięczna jutrzenka świeci, a za swemi 

Rodzicami się modli. J. Koch. 

Gdy się będziesz mniemał być zniszczonym, wznidziesz jako jutrzenka. 
Wuj. — Zawitaj ranna jutrzenko. Tward. — Jasna wschodzi jutrzenka. 
Kochów. 

Jutro kiedy jutrzenka palcy różowemi 

Wschód słoneczny otworzy bramy złocistemi. Jabł. Fel. 

GoAcze złotego słońca, różana jutrzenko! 

c 

Jużeś to w cłiatki mojej zajrzała okienko. Narusz. 

Już wstająca jutrzenka niesie hasło rana. Trcb. — Pierwszy raz w ży- 
ciu jutrzenkę obaczył. Kras. 
ZORZA i w rodź. nijakim ZORZE (ros. sapa. czesk. zare), są to żywe 
barwy światła na niebie przed wschodem i po zachodzie słońca. Ztąd 
zowie się zorza ranna i wieczorna i używa się w znaczeniu jutrzenki. 
Zorzą północną zowie się to wspaniałe zjawisko przyrody, w którem 
światło z rozmaitą grą kolorów rozlewa się po niebie, mianowicie 
w strefach podbiegunowych. W tóm znaczeniu nie można powiedzieć 
jutrzenka północna. 

Już śpiewasz skowroneczku , już też i ja orzę, 

Obndwn nas w robocie jedno widzi zorze. Gawin. 

Wstawaj z zorzą podczas żniwa. Kras. 



216 Gwiazda — - Haniebny, 



Rosa pada, cz«is się chłodzi, 

Zorze gasną, księżyc wschodzi. Kras. 

Kiedy ranne wstają zorze. Karp. 



H. 

Hałas, patrz: krzyk, 
■iaiiba, patrz: wstyd. 

Ilaiilcbiiy, sroniotiiy, bezecii>'« niecny, nag^anny* gor- 
szący, zcliyny. 

HANIEBNY (w biblii Królowej Zofii ganiebny, czesk. hanóbny) znaczy 
przynoszący ostatnią niesławę, zasłngnjący na piętnowanie, którein 
karano złodzieja, co kradł zboże z poła (bo chansba chąshą, znaczyła 
kradzież zl)oża z poła. Przyborów.) 

Mówi się: haniebny postępek, haniebna ucieczka, haniebna dmicrć. 

Pokazać jako to jest haniebny uczynek, nie trudno temu, kto umie 
mówić. GoRN. — Poczęły narzekać na męże swoje , iż tak łianiebną a sro- 
motną ugodę uczynili. Gorn. — Haniebną rzecz zbroili. Wuj. — Nieza- 
gładzona pamięć haniebnej klęski. Nar. — Mój nałóg haniebny. Mick. 
SROMOTNY (słów. cpaMOTbHi)) od sromu, właściwie tyczący się czę- 
ści wstydliwych , a więc tyle co wszeteczny, ztąd przynoszący wielki 
wstyd i zelżywość. 

Nie tak sromotna rzecz jest nieszlachcicowi nie czynić spraw poczciwych, 
jak szlaclicicowi. Gorn. — Oto marnie a sromotnie gardło dać muszę. Gorn. 
Miał taką śmierć sromotną podjąć. Skar. — O niewstydzie sromotny, 
jako lada co mówisz. Sk. 

BEZECNY (czesk. bezectny) właściwie oznaczał tego, który smagany 
był u pręgierza, i któremu jako znanemu złoczyńcy połowę głowy 
gołono, albo ucho ucinano. Ztąd pod wzgłędem moralnym mówi się 
o tym, co nie ma w sobie ni czci, ni wiary, którego jak ostatniego 
wszyscy pałcami wytykają. 

Miecz krwią napoić człowieka bezccnego. J. Koch. — Bezecna zazdrość. 
J. Koch. — Zły a bezecny człowiek wziął swą zapłatę. Gorn. — A be- 
zecne pijaństwo, do czegożeś ty to mnie przywiodło? Gorn. — Chc^j woli 
a żądzy swej bezecnej czynić we wszystkiem dosyć. Gorn. — Których 
drogi przewrotne są, i postępki ich bezecne. Wujek. — Bezecny dwór, 
bodaj się o nim ani śniło. Bendoń. — Już dawno byłby bezecny Tatarzyn 
nogami twojemi podeptany. Birk. — Na ziemie obalił hordyAce bezecne. 
BiRK. — Opilstwo bezecne. Weresz. 
NIECNY znaczy nic poczciwego w sobie nie mający, który chociaż nie 
jest ogłoszony za pozbawionego czci, ale w opinii publicznej uważany 
jest tak samo jak bezecny. 



Haniebny — Historya. 217 



PuRcili wodze na wszystko, co jest niecne. Niemc* — Mierzcie okiem 
pogardy te niecne poczwary. Trcb. — Wstydząc się za frak jakby za 
niecny uczynek. Mick. 

Sami spytajcie niecnych zdrajców kraju , 
Co oni poczną? Mick. 

Niecne jego nogi 
Mają krew Pana mego zetrzeć z tej podłogi? Mick. 

NAGANNY, mówi się o t^m, czego nikt dobry nie pochwali, i co słu- 
sznie na naganę zaslngnje, np. naganne obyczaje, naganny postępek. 

GORSZĄCY inówi się o tym, który dając zły przykład, naprowadza 
na złe tych, którym to złe było nieznane; a przez to czyni ich gor- 
szemi , np. gorszące słowa, obrazy, postępki, obyczaje, gorszące życie. 

ZELŻY WY i OBELŻYWY (od lżyć) znaczy przynoszący obelgę, czyli 
ol^rażający kogo w jego godności, tak jak gdyby to zadawało glę 
boką ranę, czyli lezyą (łac. ląesioj. 

HariiOftCt patrz: pycha. 

Harihidc^r. patrz: krzyk. 

Ilarm<»iiia, patrz: zgoda. 

Harpagoii, patrz: skąpy. 

Hart. patrz: moc. 

Harton-ac, patrz: nmacniać. 

Hartowny* patrz: silny. 

Haa-l-o* patrz: godło. 

Hei*in« patrz: szyszak. 

Hrrolzm. patrz: poświęcenie. 

Hierofilify* patrz: abecadło. 

Hiatorya« dzioje, kronika, roczniki, paini^^tniki. 
Opowiadanie godnych pamięci wypadków. 

HISTORYA (grec. htoom od latonifo dopytywać się), jestto gałąź wie- 
dzy ladzkiej, która bezstronnie opowiada i w prawdziwem świetle 
daje poznać bieg życia społeczeństw, z ich rządem, obyczajami, oświatą 
i całym bytem społecznym ; a dochodząc przyczyn i odkrywając zwią- 
zek wypadków, ukazaje jałc na dłoni epokę, którą opisuje, odtwarza 
i aobecnia przeszłość. Może być tedy historya powszechna, historya 
starożytna, historya Kzymska, historya narodu, historya kościelna, 
historya literatury, filozofii, historya Lelewela, Moraczewskiego, Ma- 
canleja it. p. pisać, wykładać historya, znać historya, autor historyi. 
Przeciiodząc ku historyi dzisiejszej: Rej. — Historye mężnych królów 
i hetmanów rad czytał. Orzech. — A jeśli dobrze i jako historyi przy- 
stoi, tegom i ja pragnął. Wuj. — Pisać dzisiaj historyi bez pomocy dy- 
pkHnatów nie można. Rom. Hubę. 

DZIEJE (ros. ^tnmsiy czesk. deiny) dosłownie znaczą to samo co hi- 
storya i tem się tylko różnią, że do wyrazu historya przywiązuje się 



218 HisŁorya — Hojny. 



rozle^lejsze znaczenie. Dzieje opowiadają tylko same wypadki, czyli 
to, co się działo ; a historya wykazuje ich przyczyny i skutki , wiąże 
je w jedne całość, powołuje do życia przeszłość, i dncłia który ją 
ożywiał, jak na dłoni przedstawia. Tak Górnicki piąał dzieje w Ko- 
ronie Polskiej, którym sam poważnego imienia iiistoryi nie nadał. 

OnzECHOwsKi zaś mówi o Tarnowskim: „na ilrugiej stronie pro- 
porca, złotem pismem ta krótka liistorya dziejów jego była wyrażona**. 
Czemu tak dawne dzieje wspominamy? J. Koch. — Nie będę wspomi: 
nal dziejów starych. Gorn. — Roczne dzieje kościelne Skargi. — Weź 
księgę i odczytaj dzieje dawnych wieków. Mick. 

KRONIKA (z grcc. XQ^^^ czas) jestto opowiadanie w chronologicznym 
porządku jużto pierwiastkowych dziejów oarodu, już tego, co za ży- 
cia kronikarza się działo. Opiera się na podaniu nstnem, lub na źró- 
dłach nie zawsze wytrzymujących krytykę. 

Kadłubski Polakiem będąc, polską kronikę pisał. J. Koch. — Podano 
to do historyi i w kroniki wpisano. Wuj. — Więcej z tradycyj gminnych, 
niżeli z pewnych dowodów kroniki swoje układali. Narusz. 

ROCZNIKI, wyraz dosłownie tłumacząpy łacińskie aiinaZ^^ oznacza za- 
pisywanie rok po roku, co się kiedy godnego pamięci zdarzyło. Jak 
kroniki, tak roczniki nie są historya, ale stanowią źródła historyczne. 
Roczników zamiar ten jest, żeby Judzkie sprawy, warte pamięci uszły 
zapomnienia. Czart. 

PAMIĘTNIKI historyczne tłumaczą dosłownie francuzki wyraz memoi- 
resy są to wspomnienia, które kto dla pamięci zapisał o swojćm ży- 
ciu, o osobacb, do których był zbliżony, o wypadkach, których był 
uczestnikiem, lub świadkiem, np. pamiętniki Paska, pamiętniki- Jan- 
czara, Matuszewicza. 

Hojny, szczodry, szezodroUiwyt urylaiiy. 
Który jak dla siebie, tak dla drugich nic nie żałuje. 

HOJNY (czesk. hojny), mówi się o tym, który nietylko grosza nie oszczę- 
dza, ale nim szafuje po pańsku. Przenośnie znaczy obfity. 

Jeden się rodzi srogi, drugi, dobrotliwy; jeden łiojny, drugi łakomy. 
Rej. — Czego chcesz panie od nas za twe hojne dary ? J. Koch. — Pan 
Bóg u hojnych Panów, jako powiadają, podskarbim jest. Gobn. — Hoj- 
nym być nie może, jedno Pan, co ma wiele. Skaroa. — Na ubogiego 
hojną rękę rozciągał, a nie czekał, aby go proszono. Skarga. — Hojne 
łzy z oczu wylewała. Skar. — Na kościelny budynek hojną ręką dają. 
Klon. — Gdzie wiele chleba, hojności tnseba. Knap. — Wieczerza hojna, 
noc niespokojna. Knap. — W wydatkach domowych hojny. Jan Sniad. 

SZCZODRY i SZCZODROBLIWY (słowian, mie^^p-b, ros. n^eApwii, czes. 
śtódry) znaczy hojny w dobroczynności, to jest: który nie szczyptą, 
ale całą garścią sypie na dobre uczynki. Hojnym można być przez 
próżność , przez chęć pokazania się ; a szczodrym tylko przez szczerą 



Hojny - Ideał. 219 



chęć nczynienia dobr%e. Szczodrobliwy malnje ten delikatny odcień^ 
iż kto ma to w swojej naturze, że lubi być szczodrym. 
Jakie ja tobie, Panie, dać mam dzięki? 
Za te tak szczodre dary twej reki. J. Koch. 

Rzekłbym jeszcze żeby był hojnym w życiu (Pan), żeby był szczodrym 
w rozdawaniu każdemu, anie szczypty, ale całą garścią. Goun. — Szczo- 
dnibliwa ręka jego nigdy się ani kurczy, ani zamyka. 8kak. — Nie pró- 
żnowała szczodra i mocna ręka jego. Skar. — Szczodrobliwi , którzy ma- 
jętnością swą więźnie wykupują, przyjacielskie długi na się biorą, córki 
ich wyposażają, do dorobku im pomagają. Bieniasz Budny. 

WYLANY znaczy oddający się komu, lub czemu duszą i ciałem, tak 
że ^otówłiy dla niego nawet krwi swojej utoczyć, według wyrażenia 
Woronicza: przed gońciem serce i duszę wylać. Mówi się jednak: 
wylany na wszystko złe. 

Wylane serce, uprzejme i szczere. Kras. — Tytus wylany na dobro 
rodzaju ludzkiego. Kras. 

Odtąd na Boże usługi wylany, 
Świętą modlitwą życie swoje słodził. Kras. 

Ktoby własnej nie ujął potrzebie, patrząc na wylane ku swej ojczyźnie 
nerce Króla. Kołłąt. — Przyjął wy tanem sercem dawnego przyjaciela. 
ClKftOL. — Szczodry i wylany dla wszystkich. Woronicz. — Dla prayja- 
cuM hojni i wylani. Woron. 

HoM. patrz: czeóć. 

Hol-doiriiy^ patrz: podległy. 

Honor, patrz: cześć. 

Honora r I u iti , |>atrz : nagroda. 

Honorowy, patrz: poczciwy. 

Hosy, patrz: piękny. 

Hnczec, patrz: brzmieć. 

Hnrzny, patrz: głośny. 

Hnk« patrz: głos. 

Hnl«c« patrz: bawić się. 

HnItaJ • patrz : próżniak. 

Hnmorystyczny, patrz: wesoły. 

Hydra 9 patrz: gad. 

Hymen, patrz: małżeństwo. 

Hymn, patrz: pieśu. 

Hy po teza, patrz: domysł. 



I. 



Idea, patrz: wyobrażenie. 
Ideał", typ, arcydzieło. 

Wzór doskonałości. 



22() Ideał — Tmaginacya. 



IDEAŁ oznacza wzór doskonaloHci w abstrakcyjnym pojęciu, to jest 
taki, jaki tylko w ima^nacyi utworzyć sobie można, np. ideał pię- 
kności, idea! kapłana, ideał kobiety, dążyć do ideału, zbliżyć się do 
ideału. 

I^ecz gdy w czasacłi tycli zimnych nie ma ideału, 
. Przez terażnieJRzość w złote odleciałem wieki. Mick. 
Sztukmistrz muRi ulecieć w sfery ideału. Mick. 
RzeczywistoRć się pomału, 
W świat przemienia ideału. Zyg. Kras. 

Gdzież rzeczywistość stoi na r(5wni z ideałem? Krasz. — Bogowie 
Greccy nie byli czem innem, jak tylko ideałami ludzi. Malec. 

TYi^ (greek, rrnoii wycisk od tvfrvtiv bić) oznacza wyżłobiony i jakby 
z kamienia wykuty obraz rzeczywistego przedmiotu, który zachował 
wszystkie swoje charakterystyczne cechy, nie zmieszane z żadnym 
obcym pierwiastkiem. Ilóżni się tern od ideału, że ideał przedstawi<a 
pojęcie doskonałości, nie wTielonej, albo nawet nie dającej się ująć 
w formy zmysłowe ; typ zaś oznacza nie wymarzoną^ ale wziętą z rze- 
czywistości postać, która nosi na sobie tak wybitne i charaktery- 
styczne cechy, iż się w niej cały szereg podobnych jej postaci, jakby 
we zwierciadle odbija, np. typ d.iwnego Itzymianina, typ starego 
•szlachcica, typ staropolskiej niewiasty. Ideał należy do krainy ima- 
ginacyi, a typ do rzeczywistego świata. 

Niemcewicz był typem serdecznego szlachcica polskiego. An. Czart. — 
Było to dziewczę skromne, ciche, pobożne, istny t}^) naszych Polek, które 
są ideałem żon i matek. Krasz. — Nie tylko typy, ale całe żywoty 
ludzkie trafiało mu się wieszczo jakoś odtwarzać. Krasz. 

AllCYDZIEŁO, wyraz 19 wieku, ale całkiem utarty, znaczy to, oo fran- 
cuzkie chef d*oeuvre, to jest doskonały pod wszystkiemi względami 
utwór ręki , lub głowy. Niezrównane tedy dzieła mistrzów, jak na* 
przykład : Apollo lielwcderski, lub Madonna Rafaela, właściwiej arcy- 
dziełami, niż ideałami nazywać się powinny. 

Zaczęto je cenić jako arcydzieła, którym nie było równych. Malec. 

Idyota, p. głupi. 

Igrać, p. bawić się. 

Ig^raszka* p. zabawa. 

Igrzysko, p. zabawa. 

lloiic, p. liczba. 

linac, p. łowić. 

Iinag^iiiacya, wyobraźnia, faiitazya. 

Władza umysłowa, która nam jak żywe przedstawia obrazy nieobe- 
cnych przedmiotów. 

IMAGINACYA (łacin, imaginatio) wyraz czysto łaciński, jest władza 
umysłowa, która odtwarzając zachowane w pamięci wrażenia, przed- 



Imaginacya — Imię. 221 

■^^ — ■ — -^ —— ^ — — - - - ■ -^ 

Btawia nam nieobecne przedmioty w tysiącznych odmianach, i w tak 
żywych obrazach, iż zdaje się, że one widocznie stoją przed oczyma 
daszy naszej. 

Mówi się: imaginacya żywa, bujna, mówić do imaginacyi, kraina 
imag^inacyi. Lud nasz imaginacyą zowie urojenie, niemające rzeczy- 
wistego bytn, to jest: jeżeli komu zdaje się, że widzi to, co mu się 
uroiło w głowie. 

Imaginacya chociaż od zmysłów wzięła początek, bez zmysłu jednak 
widzi. Bardz. — Imaginacya jest moc- umysłu naszego, którą • widzimy 
rzeczy nieprzytomne. Bohom. 

9 

WYOBRAŹNIA, wyraz utworzony w XVIII w. przez Gkzegorza Pira- 
Mo\!nczA, jest dosłownóm ^umączeniem imaginacyi, i tóm się tylko 
od niej różni, że jest wyrazem książkowym, który do języka ludu 
nie przeszedł. Potępiał go Jan Śniadrcki, ale mimo to wyobraźnia 
zyskała prawo obywatelstwa. 

Na skrzydłach wyobraźni przelatywać. Krkuer. — Rozkołysana wyo- 
braźnia dziwnie łudzące mu przynosiła obrazy. Zto. Kaczk. — Wyobra- 
źnia złotemi rozkwitała farby. Jul. Slow. — Ognista w}'obraźnia. Jul. 
Słow. 

FANTAZYA (grec. dpamruuTut) oznacza podniesioną do potęgi imaginacya, 
która tworzy w umy61e obrazy, jakicheśmy nigdy nie widzieli, lub jakich 
w dwiecie rzeczywistym nie ma; a jakie zowiemy fantastycznemi. 
Co tworzy imaginacya, to przed oczyma umysłu staje w widomej 
postaci, i w oznaczonych formach, jakby na obrazie. Co tworzy fan- 
tazya, to jest jakby na ot)łokach malowany obraz, którego kształty 
i barwy nieraz się i pochwycić nie dają. W potocznej mowie fantazyą 
zwykła się nazywać jakaś dziwaczna zachcianka, która ni ztąd, ni 
zowąd komu do głowy przyjdzie. Ztąd mówi się : mieć swoje fantazye, 
dogadzać czyim fantazyom. 

Co to za fantazyą taka przyszła na cię? Rej. — Fantazye swoje i wy- 
mysły za słowo l)oskie udawają. Wuj. — Spodziewam się dogodzić jego 
fantazyi. Knap. — Stosować się zmuszeni byliśmy do jego dziwacznych 
Dintazyj. Krasz. — Jak w więzieniu szerokiem buja fantazyą, gdzieś za 
światy lecąc daleko. Krasz. 

Imię, miano, nazwisko, nazwa, przydomek, przezwi- 
sko, piieadoulm. 

IMIĘ (słowian, hma, ros. hmh, czesk. jmć) ogólnie biorąc jest nazwanie 
osoby lub rzeczy. W stosunku do osób imieniem nazywa się to, które 
słuiy nie całej familii, ale każdemu z jej członków i którem się brat 
od brata ; siostra od siostry różni, np. Piotr, Paweł, Stanisław, Ja- 
dwiga i t. d. 

Mów^i się: imię Boże, imię chrzestne, imię pogańskie, mieć imię, 
nosić imię, nadawać imię, nazywać po imieniu. Bierze się też niekiedy 



imię w znaczenia nazwiska ^ a przenośnie w znaczenin dobrej sławy. 
Mówić lub działać w czyjim imieniu, lub czyj^m imieniem, znaczy 
mówić lub działać czyją powagą. Maciejowski w osobnej rozprawie 
dowodzi, że imię u naszych przodków znaczyło nazwisko, od majątka 
brane. Uczony mąż, nie postrzegłszy się, wziął imię za jedno z prze- 
starzałym wyrazem imienie (majątek, HMtHie), które we wszystkich 
przypadkach odmienia się tak jak imię. Patrz majątek. 

Był człowiek posłany od Boga, któremu imię było Jan. Wuj. — Chrze- 
ścianie dziatkom swoim mają dawać imiona, nie pogańskie, ale świętych 
ludzi; aby żywota i cnót ich naśladowali. Wuj. — Przystoi na chrzcie 
ludziom dawać i brać imiona od świętych. Skar. 

MIANO (czesk. jmćno) wyraz książkowy, rzadko i tylko w poezyi uży- 
wany, znaczy to samo co imię we właściwem znaczenia. Nie można 
tedy powiedzieć: dobre miano, zamiast dobre imię; albo mówić czy- 
jćm mianem, zamiast czyjćm imieniem. 

Dajcie winną chwałę jego (Boga) mianu. J. Koch. — Karol Wielki 
i wiatrom i miesiącom wymyślił nowe miana. Budny. — Młodzieniec, 
który nosił Kościuszkowskie miano. Mick. 

NAZWISKO jest imię własne, \^pólne całej rodzinie, które dzieci biorą 
po ojcu, a żona po mężu, np. Sobieski, Tarnowski, Radziwiłł i t. d. 
W czasach Piastowskich herby były po większej części nązwisluimi 
rodzin szlacheckich, np. Nałęcz, Ciołek. Od XV wieku zaczęły się 
upowszechniać nazwiska od posiadanych majątków, jak Tarnowski 
na Tarnowie, Tęczyński na Tęczynic i t. d. alłn) od imion ojcowskich 
jak Daniłowicz, Hlebowicz i t. d. Tym spo8oł)em powstały i w XVI 
wieku już powszechnie używane były nazwiska na aki i wicz zakoń- 
czone. Kochanowski, Białobrzeski , Klonowicz i t. d. Wiele jednak 
pozostało nazwisk z innćmi zakończeniami, których pochodzenie cał- 
kiem się zatarło. Familija od familii odróżnia się nazwiskiem np. Jabło- 
nowski, Lubomirski. Osoba od osoby w tejże familii odróżnia się 
imieniem, np. Jan Zamojski i Andrzej. Imię może się brać przenośnie, 
a nazwisko tylko właściwie. 

Mówi się: rozkazywać czyjćm imieniem, (nie zaś nazwiskiem). 
Imion można mieć kilka, a nazwisko jedno- Imię może być rzeczowne, 
przymiotne, liczbowe, (nie zaś nazwisko). 

Innćm nazwiskiem nam niewiadomem, go mianowali. Syi^enniits. 

NAZWA (od nazwanie) nie ma tak ścisłego znaczenia jak imię i nazwi- 
sko, i może w ogólności służyć każdemu wyrazowi, któremu znacze- 
nie jakiego przedmiotu nadajemy. 

Narzędzia wojenne mają ogólną nazwę broni. Gol. — Kilka nazw, miejsco- 
wych. Wojciechowski. 

PRZYDOMEK jest wyraz dodawany do nazwiska familijnego, dla od- 
różnienia jednej gałęzi od drugiej. Bywa to zwykle pierwiastkowa 



Imię - Iść. 223 

nazwa, jakiej używała familija, nitti terażniefsze nazwiBko przyjęła, 
Dp. Żaba-Mareinkiewicz, Nałęcz-Małaohowski 

PRZEZWISKO oznacza dodane komu do nazwiska jakieś charaktery- 
styczne nazwanie, służące nie całej rodzinie, ałe jednej wyłącznie 
osołiie, np. Hetman Stanisław Potofki miał przezwisko Rewera, od 
łacińskiego przysłowia, które czcito powtarzał re vera (w r/eczy 
samej). Tak Władysława zwana Łokietkiem od małego wzrostu, Ka- 
rola Kadziwiła Panie Kochanku ^ Rektora Malewskiego Moci Boho- 
dzifju (od przysłowia, któM$ wciąż powtarzali). 

Przezwiska sromotne, a dotkliwe. Erazm Jęz. — Prócz nazwisk i przy- 
domków miewali niektórzy Polacy dodawane sobie od ludu przezwiska, 
np. Bolesław Smialf, Krzywousty, Radziwiłł Sierotka. Kras. — Rej 
jednak i KochaiM^^ski, używają wyrazu przezwisko w znaczeniu nazwiska. 
Pnywitawszy^ pytał się o przezwisko jego. Rej. Zwyczaj .zastępowania 
nazwisk pnezwiskami pospolity między szkolną młodzieżą, trwał też 
i w pmyjacielskiem gronie uniwersyteckich kolegów. Odyniec. 

PSEUDONIM (z greckiego fałszywe imię) jest to zmyślone nazwisko, 
które niekiedy podoba się niektórym zwłaszcza autorom przybierać. 
Tak Dzieduszycki nazwał się Rychcickim, Henryk Rzewuski Bejłą, 
Ludwik Kondratowicz Władysławem Syrokomla, Jadwiga Łuszczew- 
ska Deotyma i t d. 

lnd«lt« patrz: odpust. 

Instynkt, patrz: rozum. 

lateiicya, patrz: zamysł. 

Interes, patrz: sprawa. 

Intrata. patrz: dochód. 

lir, pc^Jśc, eliodzics stąpać, kroczyć, biedź, dąźyc, 
zmierzać, dybać, postopo%«ac maszeron^ac, brnąc. 

ŁSO (ros. h;^th, czesk. giti) znaczy przenosić się z miejsca na miejsce 
na własny ch nogacb, stawiać krok za krokiem. Bierze się i w zna- 
czeniu przcnośnóm. 

Mówi się: iść prędko, idć powoli, iść piechotą albo pieszo, iść na 
polowanie, iść w drogę, iść do wojska, iść za mąż, jeden za drugim 
idzie, idzie jak z płatka, iść noga za nogą, iść żółwim krokiem* Mówi 
się też : idzie zegS^ldzie machina (t. j. działa), idzie parochód, idzie 
droga, idzie granica, idzie poczta, list, dzień po dniu, rok po roku 
idzie, albo dzieu, za dniem, rok za rokiem idzie. 

Mówi się : iść po wodę , j)o ogieii , (nie zaś za wodą , za ogniem), 
bo to ostatnie znaczyłoby, że woda lub ogień idzie po przedzie, 
a człowiek za niemi. Idzie jak z kamienia, idzie o co, idzie co ręką 
(L j. wiedzie się). Idż z Bogiem. 

Oślep idziemy. Orzech* Gorn. — Kto chce iść za mną, ma nosić krzyż 
swój. Wuj. — Pomału idąc, dalej zajdz'ie8z. Przysł. Rys. — Nauka nie 



224 i^. 

idzie w las. Przysh — Idzie jak koń do żłobu. Przysl. t. j. nie myśląc). 
Dla wilka do lasu nie iść. Przysł. — <Jdąc do wójta , oba się bójta:^ 
Przysł. — Jak koza do rzeżnika idzie. Knap. (t. j. nieochotnie) — Miody 
ten Pan szedł z cnoty w cnotę. Skar. 

A kto cłice rozkoszy użyć^ 

Niecłi idzie do wojska służyć. Pieśń gminna. 

Idżroy z ochotą na nieprzyjaciela. Kras. — Sprawa ta idzie żółwim 
krokiem. Kras. — Wszystko mi szło szczęśliwie, wszystko jako z płatka. 
Nar. — Idż synu na świat. Karp. — Ja idę na cydze. Mick. — Idzie 
jesień i zima. Mick. 

Wszyscy mówili, że za mąż iść trzeba 

Za Pana, ja się zawsze zgadzam z wolą nieba. Mick. 
IpÓJŚĆ jest forma dokonan a słowa iść. 

Mówi się: pójść z dymem, pójść w pięty, pójść w świat za oczy. 

Za nim już wszędzie dobrowolnie pójdzie, jak baranek za owcą. Gorn. — 
Z dymem pójdą góry. Jan Koch. — Poszła nieboga widzieć kraje nocy 
wiecznej. Jan Koch. — Pójdzie człowiek do domu wieczności. Wujek. — 
Byś swemu psu i nogę uciął, przecież on za tobą pójdzie. Przysł. Rtb. — 
Poczobut poszedł po nagrodę chrześciańskich cnót swoich. Jan Śn. — 
Jeszcze pójdę, przed matką najświętszą uklęknę. Mick. 

W Litwie zamiast pójść mówią: 8chodzi<f. Jestto prowincyalizni, 
wzięty z rosyjskiego ; bo schodzie znaczy po polsku : iść z góry na dół. 
CHODZIĆ (ros. xoahtb, czesk. choditi) maluje to samo wyobrażenie co 
iść, to jest przebywać pewną przestrzeń stawiać krok za' krokiem. 
Lecz kto idzie, ten przebywa jakąś przestrzeń raz jeden i w pewnym 
kierunku, kto chodzi ten przebywa jakąś przestrzeń po raz y kilka, 
lub w rozmaitych kierunkach, np. iść do kościoła i chodsić do ko- 
ścioła. 

Mówi się: iść za mąż, (nie zaś chodzić za mąż); idzie zima (nie 
zaś chodzi); iść do wojska (nie zaś chodzić). Przeciwnie mówi Bię: 
głowami chodzić (nie iść); na palcach chodzić, chodzić po francusku 
(nie iść) ; to nie piechotą chodzi (t. j. to rzecz nie małej wagi) ; cho- 
dzić o kiju (t. j. po żebraninie); zkąd idziesz? (nie zaś chodzisz); 
idż precz (nie zaś chodź); tędy idzie granica (nie zaś chodzi). 

Chodź tak, jakoś począł chodzić. Jan Koch. — Kto późno chodzi, sam^ 
sobie szkodzi. Przysł. — Kto chodzi po nocy, ten szuka kijowej niemocy. 
Przysł. — Czy idzie, czy chodzi, na jedno wychodzi. Przysł-") — Przy- 
gody po ludziach chodzą nie po drzewach. Przysł. — Chodzić od Anna- 
sza do Kaifasza. Przysł. — Pierwej niżeli biegać, nauczcie się chodzić. 
' Kkas. — Przyrodzenie dało nam nogi, abyśmy niemi chodzili. Pilch^ — 
Chodzić ścieżką cnoty. Os^ol. 
STĄPAĆ (starosł. CT*naTH, czytaj stąpati, ros. CTynaTH, czesk. staupiti) 
właściwie znaczy stawiać stopy opierać się to na jednej , to na dra- 



iś<*. guó 



mm » i^— »-- 



giej nodze; a zatem iść powoli, jakby namyślając się za każdym 
krokiem. Stąpić znaczy jeden krok postawić. 

Jak po szydłach stąpać (ostrożnie). Kn. — Kroki stąpa poważnemi. 
Bardz. -— Stąpa, jako z partesów (z nót), jak z trójnogu gada. Narusz. 
To wyrzekłszy na wscłiody wchodzi nieroztropnie, 
I stałą stąpa stopą przez ostatnie stopnie. Tym. Zabór. 
Co stąpi to mila, co skoczy to dwie. Bajka gminna. 
Nie wiś na którą nogę stąpić. 
Nie stąpi kroku bez figla. 
Gdzie nogą stąpi, świeży grób wyrasta. Mick. 

Stąpa jakby kij połknął. Mick. — A on stąpa powoli, niby od niechce- 
nia. Mick. — Ani waż się stąpić kroku. Bon. Zał. 
KROCZYĆ (od krok, czesk. kroćiti) znaczy stawiać kroki szerokie 
i jakby mierzone, i to z jakąś przybraną powagą. Wyraz rzadko uży- 
wany i tylko w języku książkowym. Częściej używa się forma doko- 
nana wkroczyć, to jest: wejść, np. z wojskiem. 

A on kroczy z postawą, uszy wzniósł, by zając. Rej. — Na znaczną 
konyść cichuteńko kroczy. Klon. — Ow patrząc wprost przed siebie, 
niby senny kroczy. Mick. 
BIEGAĆ i biedź różni się tćm od słowa M i chodzić , że w bieganiu 
nogi tak się prędko .stawia jedna za drugą, iż ledwie się ziemi doty- 
kają, np, dzićeię biega; zając bieży, biedź w zawody. Przenośnie 
. mówi się : woda bieży, czas bieży, rokn. bieżącego. 

I . Widzisz jak wiek twój równie z wiatrem bieży. Rej. — Bieżał tam, 

gdzie go oczy niosły. Skarga. — Bieżeli do Betlejem szczęśliwie. Kan- 
tyczki. — Aż tam biegnie zając, towarzyszu mój. Pieśń gminna. — Koło 
I jeziora, z wieczora, chłopcy wkoło biegali. Kras. 

A dokąd bieżysz biedne cielę? 
^ Ja nie wiem, lecz przedemną, bieży innych wiele. 

Biegłem tuż za niedźwiedziem. Mick. 
DĄŻYĆ znaczy kierować się do jakiegoś odległego, ale wytkniętego 
celu, natężając siły dla dojścia do niego. Bierze się częściej w zna- 
czeniu moralnćm, np. dążyć do doskonałości, do celu. 

Jak rozum za jedyny ki-es, do którego dąży, ma prawdę; tak wola za 
jedyny cel do którego dąży, ma dobro. Balsam. — Wszyscy do tego celu 
dążą. Bobom. — Zkąd idziesz ? dokąd dążysz ? Kopcz. — Ilekroć poznać 
zechcesz, izaliś postąpił, uważaj, czy do tegoż samego dąży chęć twa 
dzisiaj, do czego dążyła wczoraj. Pilch. — Dokąd ty dążysz, i my dąży- 
my. Kaz. Brodź. — Dążyły wszystkie do jednego celu. Mick. 
ZMIERZAĆ oznacza także kierować się do celu; ale tylko jakby okiem 
lub myślą go mierząc, żeby osięgnąć to, co się zamierza, choćby nie 
wprost i nie natężając sił. 

15 



226 Iść — Izba. 

Słusznie moje oko^ 
I nigdy przed tem i dzi6 nie zmierza wysoko. Piotk Kochan. — 
Cóż masz za cel życia ? doką^ ciągniesz ? albo dokąd zmierzasz ? Opaliń. — 
Pełń obowiązki wszystkie religii, bo wszystkie zmierzają ku cliwale Boga 
i uszczęśliwieniu twemu. Kras. — O czem na początku samym namieni- 
łem, do tego teraz zmierzam. Kras. — Złego się wystrzegać, do dobrego 
zmierzać. Kras. 
DYBAĆ (słów. ;tu6aTH) wyraz gminny, znaczy iść nie zbyt prędkim 
i niezbyt powolnym krokiem jakby mając na nogach kłódki, zwane 
dybami. 

Blizko widać, daleko dybać. Przysł. p. czyliać. — Dybie pawim spo- 
sobem, na palcach się wiesza. Klon. 
POSTĘPOWAĆ (ros. nocTynaTs, czesk. postaupowati) właściwie znaczy 
posuwać dalej swoje stopy, czyli iść stąpając powoli. Lecz najczęściej 
używa się w znaczeniu moralnćm, jak np. postępować dobrze, lub 
źle, uczciwie, szlachetnie, nieuważnie, nikczemnie i t p., postępować 
w naukach, w cywilizacyi, t. j. czynić postęp. 
Tyś już niektóre słowa wymawiała, . 
I postępować jnżeś poczynała. Piotr Kochan. 

Aż poty przyjdziesz, a dalej nie postąpisz. Wuj£K. — Na górę idąc, 
nie zaraz wzlecieć, ale pomału postępować potrzeba. Sk. — W szkole 
onej Chrystusowej postępował z cnoty w cnotę. Skarga. 
Wzdychał, koi\ jego myślom się stosował, 
Z zwieszoną głową, zwolna postępował. Niemo. 

W równi z wiekiem postępować. Mick. — Postąpiliżeśmy duchem, po- 
stępując w cywilizacyi materyalnej? Krasz. 
MASZEROWAĆ (z francuz, marcher z wyrzutnią głoski r, która prze- 
szła do syllaby przedostatniej) znaczy iść krokiem miarowym, w takt, 
jak żołnierze. Niekiedy się używa w potocznej mowie. 
Uczą jego maszerować. Pieśń gminna. 

Tylko świśnie, 
Tak wraz przymaszerują, stoją jak umyślnie. Mick. 
BRNĄC (zamiast brdnąć) znaczy iść w bród przez wodę. Przenośnie 

mówi się: brnąć w długi, brnąć w grzechy. 
lstnlec% patrz: żyć. 
■zba« pokój, sala, salon, koinn«*it«i, alkierz, staiicya, 

g^abiiiet, cela. 
IZBA (słowian, naón, ncrbóa, Mikł. ros. naóa, czesk. gizdba) podług 
formy słowiańskiej znaczyła miejsce, gdzie się jadło. U nas w dawnej 
polszczyżnie znaczyła to, co teraz pokój, czy to w pałacu, czy w cha- 
cie wieśniaczej. Krasicki mówi : pokoje, po staroświecku izby. Dzisiaj 
ten wyraz używa się mówiąc o chatach włościa/iskich , lub drobnej 
szlachty. Lecz w przenośnem znaczeniu mówi się: izba senatorska^ 



Izba. Ż2? 

izba poBelska, izba deputowanych^ izba wyższa, izba niższa^ izba skar- 
bowa, izba dóbr Państwa. 

Wszak i drew po chwili, 

Nie najdą, żeby sobie izbę upalili. Jan Kochan. — 

Przeniósł go na inną lepszą pościel, którą tamże w izbie posłać był 

rozkazał. Oorn. — Dla czego ty spisz w izbie? ja marznę na mrozie? 
Kras. — Mała izba, czterdziestu nie może tu siadać. Kras. — W izbie 
sędzino ważne toczą się narady. Mick. — Słuchaj Pan historyi swej 
własnej, rodzinnej, która się stała właśnie w tej izbie. Mtck. 
POKÓJ oznacza każdą izbę w domach mieszkalnych, wyjąwszy chaty 
chłopskie, lub karczmy. W XVI wieku wyraz ten był rzadko używany 
i to w znaczeniu dzisiejszego gabinetu. 

Mówi się: pokój sypialny, jadalny, bawialny, gościnny, dziecinny 
i t d. kilka, kilkanaście pokojów, chodzić po pokoju. 

Pisaliśmy w tej izbie nędznej, z której pokój królewski był. Gorn. — 
Do pokoju ognia na komin przynosić zakazał. Sk. — Teraz każdą izbę 
pokojem nazywają. Włod. — Pokoje po staroświecku izby, komory, ko- 
mnaty. Krab. — Proszę, Mospanie, do swoich pokojów. Kras. 

Tu pokój sypialny. 

A pokój do bawienia? tam gdzie i jadalny. Kras. 
SALA (z włosk. sala) jest pokój zwykle największy w domie, służący 
do licznych zgromadzeń, zabaw, tańców, balów i t. d. 

Mówi się : sala balowa, koncertowa, tconowa, sala posiedzeń, i t. d. 

Ksiądz Biskup wyszedł na salę. Gorn. — Ta rozprawa na sali była, 
Gorn. — Goście patrzą z sali. Kras. — Sala balowa rzęsisto była oświe 
eona. Kras. 
SALON (z franc. salon) wyraz wprowadzony w XIX wieku, znaczy to 
samo co pokój bawialny. Z niego się potworzyły wyrażenia : człowiek 
salonowy, język saIonovVy. 
KOMNATA (i kownata, ros. KOMnaTa, czesk. komnata) w średniowie- 
cznej łacinie caminata pokój z kominkiem) wyraz przestarzały, dziś 
rzadko używany i to w książkowym języku, znaczył dawniej tyle co 
pokój osobny (gabinet). Pokoje też królewskie i pańskie zwały się 
komnatami. 

Które listy, gdy ksiądz Biskup wziął i przeczytał, zaraz wstać, a dla 
odprawy ich do komnaty iść musiał. Gorn. 

Biegał po całym domu i szukał komnaty. 

Gdzie mieszkał dzieckiem będąc przed dziesięcią laty. Mick. 
ALKIERZ (zamiast arkierz, z niem. Aerker, czesk. arkyf), oznacza 
w domach drobnej szlachty mały przyboczny pokoik od większej 
izby przepierzeniem odgrodzony. Znajduje się już w Skarbcu Knap- 
skiego. 

Oddałem dobranoc i idę z alkierza. Pol. 

15* 



tzba — Jaskinia. 



STANCYA (z włosk. stanza) jest pokój zajmowany, lub najęty czaso- 
wie, w którym kto przez czas krótszy^ lub dłuższy gospodą stoi, czyli 
jak mówią, stoi na stancyi. 

Odprowadził mnie gospodarz do mojej stancyi. Kras. 

GABINET (fran. cabineł) wyraz przyjęty we wszystkich Europejskich 
językach, oznacza pokój oddzielny, który kto dla siebie wyłącznie 
urządza, ażeby w nim mógł wygodnie i podług swojego upodobania, 
czy oddawać się jakiemu specyalnemu lub ulubionemu zajęciu, czy 
załatwiać prywatne interesa i korrespondencye , czy zresztą siedzieć 
w szlafroku, nie będąc związany żadnemi formami towarzyskiemi ; 
a mając przytćm pod ręką zebrane to, co do jego specyalności , lub 
upodobania należy. Zowią się też gabinetami zbiory naukowe, np. ga- 
binet fizyczny, zoologiczny, mineralogiczny, numizmatyczny, gabinet 
starożytności i t. d. Skład ministrów, z których każdy zawiaduje 
pewną gałęzią spraw państwa, gabinetem się zwykle nazywa. Wyraz 
ten spotykamy dopiero u Kochowskieoo. 

CELA (łac. celloy ros. Kcjiba) oznacza izdebkę zakonną w klasztorze. 
Z celi wychodził i tułał się po stronach. Sk. — W celach swych pędzą 
wiek skromny i cichy. Kochów. — Do cichej celi sw^ej powrócił. Mick. 



J. 

Jad. patrz: trucizna. 

Jadlro^ patrz: pokarm. 

Jadowity, patrz: uszczypliw}'. 

Ja§foda« patrz: owoc. 

Jairinuźiia, patrz: pomoc. 

Jai'Owy« patrz: próżny. 

Jar« patrz: wąwóz. 

Jarzyiia, patrz: zboże, patrz: ogrodowina. 

Jaskinia, pieczara, gri^ota. 

JASKINIA (czesk. geskyme) jest ukryte wydrążenie w skale, niekiedy 
bardzo wielkich rozmiarów, które nieraz bywa mieszkaniem drapie- 
żnych z\vierząt, lub kryjówką zbójców. 

Ciało świętej onej białogłow^ej z jaskinie wyjęto. (jORn. — Dom mój, 
dom modlitwy jest, a wyście go uczynili jaskinią zbójców. Wujek. 
Łuk. 19. 46. 

PIECZARA (słów. nen^epa, ros. nen^epa) jest rodzaj lochu, lub koryta- 
rza podziemnego, który ręką natury, np. podziemną rzeką, albo nawet 
ręką ludzką wyryty został. Takie pieczary znajdują się w Kijowie; 
takie w Karpatach pieczary Aksamita dowódcy Braci czeskich. 



Jaskinia — Jasny. 229 

Przywiodła zła sługa panią swą do jednej pieczary ciemnej. Gorn. — 
Ijochy jakieó podziemne w Kijowie są bardzo wielkie i szerokie, które 
Um pieczarami zowią. Gw^ign. — Bisknp w pieczaracłi i dziurach zie- 
mnych służbę l>ożą odiH*awował. Sk. — Częstom wchodził w pieczary 
głęboko w ziemi wykopane. Sk. — Tulą się w pieczarach zimnem prze- 
jęte zwierzęta. Kras. 

GROTA (z średniowiecz, łaciny grotta) oznacza naturalne podziemie, 
w ^rach mianowicie wapiennych, zdarzające się , któremu natura 
nieraz najcudowniejsze kształty nadaje, albo w kolumny ze stalakty- 
tów ubiera. Tak np. sławna grota Fingala, tak groty w dolinie Ojco- 
wa, psia grota około Neapolu' i t. d. Bywają też po ogrodach z ka- 
mieni murowane groty, które wśród największych upałów chłód 
utrzymują. 

Jaskrawy, patrz: jasny. 

Jaiiiiiecs patrz: świecie. 

Jasność* patrz: światło. 

Jasny, świaMry, wlduy, świetny, bfryszcz.icy, lśniący. 
Jaskrawy, przezroczysty, krysztat-owy, przejrzysty, 
oświecony, świetlany, poyodny, tęczowy, brylanto- 
wy, promienny. 

JASNY (słowian. HGbWhy ros. achu^, czeski jasny) daje wyobrażenie 
przeciwne ciemnemu i mówi się o tern, co ma światło czyste, żadną 
chmurą ani mgłą nieprzyćmione. W moralnym sensie znaczy zrozu- 
miały i prawie do oczu mówiący. Jasne słonce, jasny dzień, jasne 
nielK), jasna świóca, pochodnia, jasny kolor, jasna myśl, rzecz tak 
jasna jak słonce. 

A oto mąż stanął przedemną w odzieniu jasnćm.^Wuj. — Rzecz ta od 
słońca jaśniąjsza. Wuj. — Jako słońce jasne, tak on świecił w kościele 
bożym. Wuj. — Jasne słoneczne promienie. Grochów. — Jasna rzecz 
jest. Sk. — Jedne dni były jasne, a drugie ciemne, w których słońca 
widać nie było. Sł — Rozpływamy się wewnątrz z radodci, czytając 
prosty i jasny opis rzeczy. Jan. Śniad. — Pal, jak w jasną świecę. Mick. 

ŚWIATŁY (słowian. cetTJi-b, ros. cntr./iMft, czesk. swetly) mniej niż jasny, 
mówi się o tóm, co ma światło umiarkowane, czyli na co pada tyle 
promieni, żeby ciemność rozpraszało, a oka nie raziło. 

Mówi się: światły włos, światły kolor, światły pokój, światła noc. 
W moralnym sensie światły mówi się o człowieku wysoko wykształ- 
conym, który widzi rzeczy w prawdziwem świetle, np. światły czło- 
wiek, światły kapłan, światły nauczyciel (nie można powiedzieć jasny). 
Spiesz się, trzy miarki światłej mąki rozczyń. Wuj. — Pisma światłych 
i cnotliwych mężów. Niemc. — Światła publiczność. Dmoch. — Pomnożyć 
w narodzie massę ludzi dobrze usposobionych i światłych. Jak Śniad. — 



230 Jasny. ^ 

Światła mędrców praca. Czart. — Udzielił rai uwag i światłycłi rad 
swoich. Linde. — Światły z pobożnym jalc bracia sie zgodzą. Brodź. 
WIDNY mówi się o miejscu, w któróm nie jest zupełnie ciemno, a gdzie 
wyraźnie przedmioty rozróżniać można: jako też i o samycli przed- 
miota<;h, które wyraźnie widać, np. noc widna, izba widna, widno 
choć szpilki zbierać, widno jak w dzień. Błędem jest mówić : człowiek 
widny, zamiast pokaźny. 

Noc będzie widna, droga nie daleka. Mick. — Dom o tysiąc kroków 
widny jak na dłoni. Mick. 
ŚWIETNY (zamiast świetlny) właściwie znaczy świecący majestatycznie. 
Najpospoliciej jednak znaczy jaśniejący okazałością i przepychem, np. 
świetny strój, świetny poczet, świetna uroczystość, świetny ol)cłiód, 
świetny tryumf, świetny pogrzeb. 

Usarze wiódł, na których były świetne zbroje. Stryjk. — Masz roz- 
maitych cnót w tej matce i córce jej świetne przykłady. 8k. — Ojcowie 
nasi nie używali bławatów i purpur świetnych, kontentowali sie su- 
knem, które w domu robiono, a cnotą się świecili. Starów. — Szli za 
końmi i tryumf mój zdobili świetny. Mick. 
IłŁYSZCZĄCY (imiesłów słowa błyszczeć) mówi się o tćm , co wten- 
czas blasku nabiera, kiedy naii światło pada, np. o metalach, o odła- 
mach niektórych minerałów, jakoteż o tćm, co ma blask powierzchowny. 

Tak miedź błyszcząca razi niemowlęcia oko. Dmoch. 

Jechał Sieniawski odważny i smutny, 

W błyszczącej zbroi i na śnieżnym koniu. Niemc. 

Liczmany bł}'szezące. Mick. 

# 

LŚNIĄCY lub Iśkniący się, mówi się o tćm, co jak szkło błyszczy, eo 

jest glaneowane, lakierowane, lub politurowane. 
JASKRAWY (czes. gaskrawy, czyt. jaskrawy, Jungman) niby iskry 
sypiący), mówi sie jużto o blasku, już o farbach zanadto jasny cli, 
a tom samem zbyt rażących oczy, czyli jak poprostu mówią: krzy- 
czących, np. kolor jaskrawy, światło jaskrawe, oczy jaskrawe. 

Jaskrawym ogniem błyskały obłoki. Kras. — Oczy mu ogniem jaskra- 
wym pałają. Kras. — Tak dziecię lubi obrazki jaskrawe. Mick. 
PRZEZROCyZYSTY, dawniej przejzrzoczysty od słowa przejrzeć, (ros. 
npospa^iHbiii) mówi się o tych ciałach, które nie odbijają, ale prze- 
puszczają promienie słoneczne, i w skutek czego przez nic jasno 
widzieć można, np. powietrze, woda, szkło, kryształ. 
Jej łzy serdeczne skałę przenikają, 
I przezrzoczystym z góry strumieniem spadają. J. Koch. 
Syn Izaaków nad Nilem siadł przezrzoczystym. J. Koch. — Zdrój prze- 
zrzoczysty. Jan Koch. — Szlacłicic ma być jako szkło zawżdy przezrzo- 
czysty. Trzyc. — Przy pięknej , przezroczystej , kryształowej wodzie. 
P. Kochan. — Nie potrzeba zwierciadła w przezroczystym stoku. Kochów. 



jasny. 231 

Przez które ziemi okrąg i nieba o^iste, 
1 powietrze i wody stworzył przezroczyste. Godzinki. 
Bryła lodu zrodzona z kałuży ba^istej, 
Gniewała się na kryształy że był przezroczysty. Kras. 
KRYSZTAŁOWY znaczy przezroczysty jak kryształ. Dawniej pisano 
na wzór czeskiego krzyształowy. 
Kizyształowe rzeki. J. Koch. 
PRZEJRZYSTY mówi się o tóm, przez co jakby przez gęstą siatkę 
przejrzeć można i znaczy zupełnie to, co ażurowy (t\ jour) lub filigra- 
nowy, np. zasłona przejrzysta, tkanina przejrzysta, robota przejrzysta, 
koszyk przejrzysty. 
Przejrzysta robota złotnicza. Knap. — Mrok nieprzejrzysty. P. Koch. 
Prując przejrzyste wody zwierciadło. 
Mniemali płynąć po zórz błękicie. Boh. Zaleski. 
Oświecony (od słowa oświecić), mówi się o tóm, co nabywa światła 
albo od słońca, albo od sztucznych świateł, np. ziemia jest oświecona 
od słońca, kościół oświecony, dom oświecony, teatr oświecony, miasto 
oświecone gazem. Bierze się i w znaczeniu moralnóm, np. człowiek 
oświecony, umysł oświecony, kraj oświecony, wiek oświecony. W tytu- 
łach do Monarchów mówi się: Najjaśniejszy, a do Książąt: Jaśnie 
Oświecony. 
ŚWIETLANY wyraz nowy, utworzony przez Zygmunta Krabińskieoo, 
znaczy tyle, co nadpowietrzny, eteryczny, niby jakąś nieziemską świa- 
tłością owiany. 

OtK>je czyści, świetlani i święci. Z. Kras. 
POGODNY (od pogody) właściwie mówi się o czasie, w którym panuje 
pogoda, to jest: w którym deszcz, ani śnieg nie pada, a mgły i chmury 
słońca nie zakrywają Ztąd bierze się w znaczeniu jasnego, jak niebo 
bez chmary, np. dzień pogodny, słońce pogodne, czoło pogodne, twarz 
p<^odna. 

Do nasienia nie wadzi plugawa ręka, byle była rola dobra, a deszcz 
i słoAce pogodne. Sk. — Pierwsza zorza dzień pogodny obiecywała. 
Kbas. — Pogodny dzionek. Zan. — Jako zorza wśród lata pogodna, ru- 
mianym wstydem jaśniała. Brodź. 
Nie same kwiaty znajdziesz na twej drodze. 
Nie zawsze słońce pogodne. Moraw. 
TĘCZOWY właściwie jaśniejący kolorami tęczy. Ztąd w poezyi używa 
się na oznaczenie tego, w czem świetność barw występuje w całym 
blasku. 
BRYLANTOWY znaczy świecący jak brylant, czyli mający blask bry- 
buto, osypany brylantami. Ztąd przenośnie tak świetny jak gdyby 
cały był w brylantach, np. humor brylantowy, styl brylantowy. 
PROMIENNY i PROMIENISTY, mówi się o tem, co ma własność wy- 



232 Jasny - Jeden. 



dawania promieni, albo też nakształt słońca promieniami jaśnieje. 
Wyraz poetyczny. Promienistemi ciałami zwano u nas w fizyce światło, 
ciepło, elelitryczność i magnetyzm. Promienistemi też zwało się w Wil- 
nie członkowie towarzystwa Filaretów, założonego przez Tomasza Zana. 

Pod promienistą lampą tego słońca. Groch. — Gwiazda promienista. 
BiRK. — Promienne po niebie jasności dyamentową źrenicą błyskają. 
Wadów. — Noc promienna. Kniaźnin. — Wiwat światło promieniste. Mick. 

Tak w życiu bywa czasem promienna godzina, 

Gdzie się codziennych cierpień i trosk zapomina. Ter. Wódz. 
Jawny, patrz: publiczny. 
Jeden, Jedyny, sam. Jedynak, unikat* 

Wszystkie te wyrazy służą do oznaczenia pojedynczego przedmiotu, 
lub oddzielnie uważanej jego każdej części. Lecz w użyciu nie mała 
jest między niemi różnica. A naprzód pod względem gramatycznym. 
Jeden jest liczebnikiem, jedyny przymiotnikiem, a sam zaimkiem 
wskazującym. 
JEDEN (słowian. t^HH^B, ros. oauh'b, czesk« jeden) jest pierwszy z dzie- 
sięciu znaków liczebnych, do którego gdy dodamy jeszcze jeden, 
utworzy się dwa. Do dwóch gdy dodamy jeszcze jeden, utworzy się 
trzy i t. d. W tóm znaczeniu wyrazu jedyny ani sam użyć nie można. 
Bierze się też jeden w znaczeniu peumego, niejakiego ; jedyny zaś ani 
sam w tćm znaczeniu użyte być nie mogą. 

Mówi się: jeden i drugi (nie zaś jedyny i drugi); to wszystko 
jedno (nie zaś to wszystko jedyne) ; jednej matki dzieci (nie zaś 
jedynej); nie z jednego pieca chlćb jadł (nie zaś z jedynego). 

Na jednym wózku siedząc, z jednej miski jedząc, z dzbanka jednego 
pijąc. Seklucyan. — Jeden Bóg, jedna wiara, jeden chrzest. Wuj. — 
Mnóstwa wierzących była jedna dusza i jedno serce. Wuj. — Lepiej iż 
cię jeden dobry chwali, niż wielu złych. Budny. — Myśmy wszyscy jednej 
natury, z jednego ojca ; jeden i jednaki na sobie obraz boży nosim. 8k. — 
Nie za jeden dzień Kraków zbudowano. Rysiń. — Napisano u białego 
Lwa: nie czekają jednego dwa. Rys. — Jedna jaskółka nie czyni lata. 
Kn. — Przed jednym ucieka chartem sto zajęcy. Wag. Pot. — Na jednej 
gałęzi powiesić. Przysł. — Jeden za ośmnaście, a drugi za dwadzieścia 
bez dwu. Przysł. Rys. — Jedną nogą stoisz w grobie. Kn. 

Rodź ty dziesięć, cżter}', dwa; 

Ja jednego, ale lwa. Kras. 
JEDYNY (ros. e;^HHCTBeHHuft, czesk. gediny) mówi się o takim przed- 
miocie, który jest jeden w swoim rodzaju, i drugiego, sobie podo- 
bnego niema. Ztąd też jedynćm nazywamy to, nad co milszego lub 
doskonalszego nic na świecie nie znamy, np. jedyny syn, jedyna pa- 
miątka, jedyne dzićcię. 

Jedyna żona. Zbyht. — Ten jest syn mój najmilszy, jedyny. Kant. 



Jeden — Jeść. 233 



Ten dobry cbłopczyna 
Wszak to moja na świecie pociecha jedyna. Mick. 

SAM (ro8, eam^b, czesk. sam), w ogólności znaczy tyle co jeden, ale 
różni się od niego tóm, że służy do wyrażenia wielu rozmaitych wzglę- 
dów. A naprzód sam nie jest liczebnikiem, i oznacza odosobnienie 
przedmiotu, czyli że z nim razem żadnego innego niema. Niekiedy 
dla nadania większej mocy mówi się sam jeden. 2) Sam oznacza ten 
a nie inny, np. ten sam, tenże sam, taki sam. 3) Sam oznacza wła- 
sną osobę tego, o którym jest mowa, lub który mówi. 4) Sam ozna- 
cza ostateczny , albo najściślej oznaczony punkt, np. na samym szczy- 
cie góry, na samom dnie piekła, trafił w sam cel, w samo serce i t. d. 
Przygoda nigdy sama nie przyjdzie. Rej. — Tylkom ja sam uciekł, 
abym ci oznajmił. Wujek. — Samego siebie podawaj we wszystkiem 
przykładem dobrych uczynków. Wuj. — Jak innych uczył, tak sam żył. 
Sk. — Jaki kto sam jest, tak rozumie o drugich. Kn. — Kazał Pan, 
musiał sam. Przysł. — Kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada. 
Przysł. — Mówić co komu sam na sam. Niemo. — Gdyśmy sam na sam 
zostali. Kras. 

JEDYNAK I JEDYNACZKA, mówi się o jednóm tylko u rodziców dzie- 
cięciu, synu, lub córce. 

Płacz gorzko jakobyć syn jedynak umarł. Sk. - - Już nań było wszyst- 
ko jako na jedynaka po ojcu spadło. Sk. — Syn maleńki , jedynak , jak 
wftcłiodzące zorze. Dmoch. 

UNIKAT, wyraz bibliograficzny, mówi się o książce, której jeden tylko 
egzemplarz znajomy jest bibliografom. 

Jednać, patrz: godzić. 

Jednaki, Jednostajny^ patrz: równy. 

Jeniec, patrz: niewolnik. 

Jeir, pośywac« posilać się« połyliac* poażerac, zrzec, 
liarmic się. pasc si^. żerować. 
Ogólnie przyjmować pokarm. 

JE8C (ros. tcTb, czesk. gestj) znaczy przyjmować pokarm gębą. 

Mówi się o ludziach i zwierzętach, bo rośliny chociaż przyjmują 
(lokami, ale nie jedzą. Jeść chleb, mięso, owoce, jeść obiad, wieczerzę, 
śniadanie, jeść z mięsem, z nabiałem, z postem, chcieć jeść, dać komu 
jeść. Forma dokonana zjeść, częstotliwa jadać. Najeść się znaczy 
zjeść tyle, że więcej się nie chce. Objeść się znaczy obładować żołą- 
dek zbyteczną ilością pokarmu. Jak z masłem chleba zjeść (mówi się 
o t^m, co bardzo łatwo wykonać się daje). Djabla zjesz (znaczy tyle 
co nic nie wskórasz). 

Jemy to, co Pan Bóg dał. Rej. — Jedzą chleb niezbożności , a wino 
nieprawości piją. Wuj. — Kto nie praci^e, ten niechaj nie je. Wuj. — 
Zjadłem z nim więcej , niż jeden korzec soli. Birk. — By pies na 



234 Jeśd, 

■ _^^^-^^.^^_-__ ^_____^__^ ^_^___^__^_^^__^____ 

sienie : sam go nie je, i krowie go nie da. Rys. — Chcąc poznać przyjaciela, 
trzeba z nim beczkę soli zjeAć. Przysł. — Dobra to wieść, gdy mówią 
jeść. Przysł. — Nie dam sie zjeść w kaszy. Przysł. — Za tanie pieniądze 
psy mięso jedzą. Przysł. — Nie na to człowiek żyje, żeby jadł, ale na 
to je, żeby żył. Przysł. — Kraść się wstydź, nie jeść. Knap. — Niech 
wilk trawę jć. Przysł. — Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zja- 
dły. Kras. — Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść. Przysł. 
POŻYWAĆ (czesk. pożiwati) wyraz książkowy. Używa się, gdy mówi- 
my : pożywać dary boże, pożywać hostyc. Dziękujemy za te dary, któ- 
reśmy pożywali. 

W pocie oblicza twego będziesz pożywał chleba. Wujek. — Kto trzodę 
pasie, a mleka trzody nie pożywa? Wujek. — Wspomnieli mannę, której 
ojcowie ich na puszczy pożywali. 8k. 

Kto nie pożywał we łzach swego chleba, 

Ten jeszcze nie wie o pociesze z nieba. Boh. Zał. 
POSILAĆ się znaczy przyjmować pokarm, czy uapój, do pokrzepieiiia 
sił służący. 

Bądźcie stali, którzyście w Panu położyli 

Ufność swoje, a serca wasze On posili. Jan Koch. 

Cnót świętych nam, i uczynków bogobojnych potrzeba, któremi się ducłi 
nasz posila. Sk. — Gdy sic dobrze rozgrzał i posilił. Mick. — 
POŁYKAĆ, połknąć (czesk. polknautj), znaczy przepuszczać pokarm, 
lub napój z gęby do żołądka, przez kanał pokarmowy. 

Mówi się: połykać ślinkę, połykać pigułkę, połykać pokarm. 

Wodzowie ślepi, którzy przecedzacie komara, vl wielbłąda połykacie. 
Wuj. — Którzyby nas żywo radzi połknęli. Sk. — Połknął go, a z nim 
haczyk, o którym nie wiedział. Kras. 
POŻEKAĆ, pozrzcć (ros. no»cHpaTb, czesk. pożratj od żer), mówi się: 
o zwierzętach żarłocznych zjadających inne zwierzęta. Przenośnie mówi 
się: ogień pożarł wszystko t. j. zniszczył. 

Nieprzyjaciel dusz waszych jako lew ryczący krąży szukając kogoby 
pożarł. Wujek. — Bestya pożarła Józefa. Wuj. — Otworzyła się ziemia 
i pożarła Datana. Wuj. 

Pocałowaniem wszczepiłem w dusze 

Jad, co was będzie pożerać. Mick. 
ZRZEC, lub żreć, wyraz pogardliwy, znaczy jeść żarłocznie ze zwierzęcą 
chciwością. Niekiedy używa się przenośnie. 

Smok jedne zrze, drugie dusi. Otw^in. — Mięso codzień, ni wilk żrą. 

W a DOW. 

* 
KARMIĆ się, mówi się o zwierzętach i ptakach, kiedy chcemy wyrazić 

czćm żyją, czyli czego za pokarm używają, np. wilk karmi się mię- 
sem, gołąb' ziarnem, czapla rybą i t. p. 



Jeść — Język. 235 



Wiatreni się sławy ludzkiej karmi. Sk. — Jako ciało cłilebem, tak Bie 
doBza słowem ł>ożem karmi. Sk. 

PASC się, mówi się o zwierzętach trawożernych, które po łąkacli, polacli 
lub lasacti, trsiwami, albo innemi roślinami się karmią. 

W pastwiskach bydło się pasie. Trzycibs. — Pasł sie trawką, ziółkami, 
w polu i ogrodzie. Kras. — Pasły się społem, osieł z wołem. Kras. — 
Pasą sie kotne trzody. Dmoch. 

ŻEROWAĆ mówi się o ptastwie zł^erająccm żer, czyli pokarm stoso- 
wny. Niekiedy też mówi się o niektórych zwierzętach, np. o dzikach 
karmiących się żołędzia, o zającach, lub królikach, np. kaczki żerują, 
bocian, cietrzew, kuropatwa, bekas żerują. Gęsi na wodzie żerują, 
a na trawie pasą się. 
Żeruje zwierz. Knap. — W gęstych puszczach zwierz żeruje. Koch. 

Jeczec, patrz: westchnąć. 

Jędrny, patrz: silny. 

Jek« patrz: westchnienie. 

JejŁyKę oxor. 

JĘZYK (słów. i ros. ii3biK'b, czcsk. jazyk) jako jeden z członków ciała, 
jest narzędziem smaku, trawienia, i głosu. 

Mówi się: obracać językiem, mleć językiem, kroci się na języku, 
z języka mi zerwałeś, rfe języki, długi język, na końcu języka, cią- 
gnąć kogo za język, świerzbi język, języka w gębie zaponmieć, lizać 
jezykicni. 

Acz były słodkie słówka, ale gorzki piołun był pod jeżykiem ich. Kej. — 
Język ostrej brzytwie równy. Jan Koch. — Miód i mleko pod językiem 
twoim. Wujek. — Niechaj przyschnie język mój do podniebienia mego, 
jeślibym na cię nie pomniał. Wujek. — Co u trzeźwego na sercu , to 
n pijanego na języku. Rys. — Na końcu języka droga. Rys. (t. j. pyta- 
jąc, dowiesz się). — Bardziej boli od języka, niż od miecza. Knap. — 
Nie £ałN)]i język od dobrego słowa. Przysł. — Jest to cnota nad cnotami, 
trzymać Język za zębami. Przysł. — Język jak na kołowrocie, (iorecki. 

OZÓR tem się tylko różni od języka, że właściwie stosuje się do języka 
zwierzęcego, jak naprzykład: ozór wołowy, wieprzowy, jeleni, które 
się używają do jedzenia świeże, albo wędzone. Może być jednak nie- 
kiedy nżyty i do ludzkiego języka, ale tylko jako wyraz pogardliwy. 
Ody na lisa głód przychodzi, tedy sie zdecliłym uczyni, i rozwaliwszy 
się leży, gcl>e otworzywszy, a ozór wywiesiwszy. Spycz. — Na wszystkie 
Htany płytkim targa się ozorem. Nar. — Ozory bydlęce, które się wędzić 
mają, dym jałowcowy przednie uczyni. Kluk. — Każdą piękność zatru- 
tym wj^sysał ozorem. Mick. — Skrzydliki ozora. Mick. 

Język • moiwa* dyalokt^ narzecze, teritiiiioloi^ia, no- 
menklatura. 

JĘZYK (słowian, i ros. HdUKi*, czesk. jazyk) jako mowa ludzka, jest 



236 Język. 

uorg^anizowany system głosów artykułowanych, któremi każdy oddzielny 
naród maluje ze wszystkiemi odmianami swoje pojęcia , mydli, uczu- 
cia, swoje logikę i swego dneha. 

Mówi się: język rodowity, ojczysty, swój, obcy, bogaty, języki 
wschodnie, Indo-Europejskie, języki starożytne, umarłe, żyjące, język 
sanskrycki, grecki, łaciński, język naukowy, filozoficzny, język serca, 
język duszy, nauka języków, czystość języka, język salonowy, język 
gminny, uczyć się języka, tłumaczyć z jednego języka na drugi, znać 
języki. 

Myśl nie ogarnie, język nie wymówi tego. Jan Koch. — Poczęli mówić 
rozmaitemi językami. Wuj. — Dziękuję Bogu mojemu, iż językiem was 
wszystkich mowie. Wuj. 1 Kor. 14. 18. — Którzy językiem w^iele, a ręką 
nic nie czynią. Sk. — ł^rzynoszę te księgi polskie żywotów świętych, abyś 
się na nich i czytania i języka polskiego doskonalej nauczał. Skarga do 
młodego Władysława IV. Macie o tem i całe księgi w języku naszym. 
Skarga. — Jeżyk i do Rzymu doprowadzi. Przysł. ■ — Tego ludzki język 
nie wyrazi. Wesp. Koch. — Ani ja jego języka, ani on mego zrozumieć 
nie mógł. Kras. — Język rodowity. Kras. — Kto pozna dobrze swój 
język, pozna łatwo i obce. Kopcz. 

Czytać dawne języki i obce rozumieć. 

Dobrze jest, lecz ojczysty trzeba naprzód umieć. Dmoch. — Język jest 
ustawa wskazana przez towarzyską potrzebę, wyrabiana wiekami ze skłon- 
ności, obyczaju i charakteru narodu , doskonalona postrzeżeniami i talentem 
znakomitych ludzi, a utwierdzona zgodnem przyjęciem i powszechnem całego 
ludu używaniem. Tak ustanowiony język jest znamieniem rozróżniającem 
od siebie narody i pokolenia, tak jak imiona, nazwiska, herby i przy- 
domki rozróżniają osoby i rodziny w towarzystwie. Jan Śniad. — Na 
języku kilkunastowiekowym jako na warstwach ziemi, odróżnićby można 
cechę narodu w każdym wieku. Libelt. 
MOWA jest dar natury, za pomocą którego człowiek maluje słowami 
swoje myśli i uczucia. Różni się tcm od języka, że język jest narzę- 
dziem mowy. Bierze się niekiedy w znaczeniu języka, np. mowa 
ludzka, mowa ojczysta, mowa cudzoziemska. I^ecz nie zawsze w tćm 
znaczeniu użyć można wyra^iu mowa, np. mówi się: znać kilka języ- 
ków (nie zaś mów), mówić rozmaitemi językami (nie zaś mowami), 
■ człowiek przy śmierci może być bez mowy (nie bez języka), o czem 
była mowa (nie język), przerwać komu mowę (nie zaś przerwać język) ; 
mowa wiązana i nie wiązana (nie zaś język). 

Mówi się: mowa potoczna, zgrzeszyłem myślą, mową i uczynkiem. 

Twoja mowa ciebie wydaje. Opeć. — Co imienia nie ma w naszej 
mowie. Jan Koch. — Niech mowa w^asza będzie: jest, jest; nie, nie. 
Wujek. — Wszelka mowa zła niech z ust waszych nie pochodzi. Wuj. 
Efez. 4. 29. — Znać dobrze po mowie, co się dzieje w głowie. Rys. — 



Język — Kajdany. 237 



Szklankę poznać po dźwięku , ludzi po mowie. Budky. — Faryzeuazowie 
radzili się jakoby Jezusa podchwycili w mowie. Skarga. — Sere« moje 
we łzach tonące języka tamiye mowę. Bk. — Mowa ta, cegła bez wapna. 
Opal. — Mowa jest dwojaka^ jedna ustna, druga pisana Kopcz. — O wilku 
mowa, a wilk tuż. Przysł. — Najodleglejsi potomkowie, chciwi tych sa- 
mych kosztować słodyczy, które w czytaniu Krasickiego ich pradziadowie 
czerpali, uczyć się będą ich mowy, i przeszłą ją swoim następcom. 
I Dmoch. — To twój dawny znajomy, to dźwięk polskiej mowy. Mick. 

I Mowa księdza wzbudziła takie zadziwienie, 

Taką radość, że.... Mick. 
I Skinął młodzieńczyk i ozwał się w mowie, 

I A mowy jego język nie wypowie. Boh Zal. 

DYALEKT, (z greek. dmhxTO(;) jest odrębny język, będący gałęzią 
jednego wspólnego szczepu, np język polski, rosyjski, czeski, serbski 
są dyalektami słowiańskiego. Dyalcktem w ściślejszym znaczeniu jest 
języlc pewnej prowincyi, która chociaż mówi tym samym co cały kraj 
językiem ; ale ma swoje właściwości, już to w wymawianiti, już w nie- 
których wyrazach i wyrażeniach. W tóm znaczeniu używają niektórzy 
nowi pisarze wyrazu narzecze^ który Lindcmu jeszcze znajomy nie 
był, Ik) dopiero około połowy teraźniejszego wieku z rossyjskiego 
języka przyswojony został. W tóm też znaczeniu używają niektórzy 
prowincyonalnego wyrazu gwara, który oznacza zepsuty język ludu 
i odpowiada francuzkiemu pałois. 
TERMINOLOGIA (łacin, terminus i grec. loyog) oznacza zbiór terminów 
technicznych, to jest: wyrazów i wyrażeń mających ściśle określone 
znaczenie w pewnej nauce, sztuce, lub rzemiośle; a zatem stanowią- 
cych język naukowy, np. terminologia matematyczna, chemiczna, pra- 
wna, medyczna i t p. 
NOMENKLATURA oznacza same nazwiska przedmiotów, w zakres 
pewnej nauki wchodzących, np. nazwiska zwierząt, roślin, minerałów 
stanowią nomenklaturę, nie zaś terminologią. 
Nomenklatura minerałów przez S^^onowicza (nie zaś terminologia). 
Jadaszowski, patrz: chytry. 
Jutrzenka, patrz: gwiazda. 



K. 



Kaduk, patrz : szatan. 
■Ładzie, patrz: pochlebiać. 
Kądziel, patrz: włókno. 
Kajdany, patrz: łańcuch. 



238 • Kalectwo — Kamień. 



Kalectwo 9 patrz: rana. 

Kaliber* patrz: miara. 

■iamieii* miiieralr, i^laz. krzemieii* etos. 

KAMIEŃ (słowian, i ros. KaiMCHb, czesk. kamen) jest ogólna nazwa 
ciał nieorganicznych, twardych » prostych albo złożonych, np. kamień 
wapienny, piaskowiec, kwarc, granit, korund, dyament i t. d. 

Mówi się : kamień twardy, drogi , Htogi^aficzny, grobowy, rzucić ka- 
mieniem, kamień obrażenia, jak kamień w wodę, idzie jak z kamie- 
nia, kamień węgielny, kamień probierczy, kamień meteoryczny, ka- 
mień młyński, bodaj tacy ludzie na kamieniu się rodzili. 

Nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu. Ope(3. — Człowiek nie 
kamień. J. Koch. — Kto z was bez grzechu jest, niech na nią pierwszy 
rzuci kamień. Wujek. — Kamień obrażenia. Wuj. — Kamień grobowy. 
Skar. — Kto się raz z góry pośliżnie, z kamienia na kamień leci. Sk. 

Tu strugi uciekają szemrząc przez kamienie. Bend. — Trafiła kosa na 
kamień. Przysł. — Na jednem miejscu i kamień porasta. Przysł. — Kiedy 
kto rzuci na ciebie kamieniem , to ty na niego chlebem. Przysł. — Sierota 
cięższa niż kamień. Rys. — Gdy dziecko upada, anioł poduszkę podkłada: 
gdy stary upada, djabeł kamień podkłada. Przysł. 
MINERAŁ jest nazwa naukowa kamieni, rud, kruszców i skamieniało- 
ści. Ztąd i nauka o nich ma nazwisko mineralogii. 

Mówi się: wody mineralne (nie zań kamienne), gabinet mineralo- 
giczny (nie kamienny). 
OŁAZ (ros. r.;ia3'b oko) dawniej oznaczał kamień skutkiem działania 
wody zaokrąglony i ogładzony (gładki). Teraz bierze się w ogólności 
za kamień polny znacznych rozmiarów, i używa się w języku książ- 
kowym. 

Mówi się: kamień drogi (nie głaz drogi), kamień obrażenia (nie 
głaz), kamień filozoficzny (nie głaz). 

Tam gdzie Karpackie w niebo patrzą skały. 

Na twardym ryję głazie napis trwały. Kocnow. 

Przykuty leży do twardego głazu (Prometeusz). Gawin. — Ten napis 
twarde zachow<ają głazy. Niemc. 

Na cmentarzu cisza była. 

Stoją krzyże, głazy leżą. Mick. 

Gdzie łza upadnie, w zimny głaz przecieka, 

Jak gdyby w serce dobrego człowieka. Mick. 

Na grobie jego głaz leży. 

Na głazie rycerz na koniu. Odyn. 
ICRZEMIEŃ (zamiast skrzeniień od skra, Junoman, ros. KpeaieHb, czes. 
kremen) jest kamień skalisty, który za uderzeniem stali, iskry wy- 
daje. Od niego słowo krzesać, skrzesać, t. j. iskry wydobywać przez 
uderzenie. 



Kamień — Kara. 239 



Kto nie przestaje popierać jednego dobrodziejstwa drugiem^ ten i z naj- 
zapamiętalszego serca jak z krzemienia ogień , wdzięczność wykrzesze. Gorn. 
Ijatwo w polu o krzemień, kiedy krzesiwo u pasa. Rys. 
CIOS, albo kamień ciosowy oznacza rozmaite gatunki piaskowca, które 
dają się łatwo ociosywać, a niekiedy jak drzewo piłować, stanowiąc 
wyl)omy materyał w budownictwie, mianowicie na wschody, gzemsy, itd. 
Kościół częścią z cegieł, częścią z ciosu wystawił. Nieś. 
Kanony, patrz: prawo. 
Kanwa, patrz: dno. 
Kapać, patrz: płynąć. 
Kapliea* patrz: kościół. 
Kapten, patrz: ksiądz. 

Kara« Karanie, kaźii, pokuta, nairiązka, strof. 
KAltA daje pojęcie przeciwne nagrodzie i oznacza to, co za popełniony 
występek, albo niedopełnienie obowiązku musi winny ponosić na oso- 
bie, wolnońci, lub majątku: a co jest naznaczone albo wyrokiem sądu, 
albo władzą zwierzchnika. Inaczej mówiąc kara jest zadosyć uczynie- 
nie sprawiedliwości bożej za grzechy; albo sprawiedliwości ludzkiej 
za wykroczenia, lub zbrodnie. Za cel kary uważa się głównie bez- 
pieczeństwo społeczności. Potem idzie moralna poprawa winowajcy. 
Nakoniec ażeby ten, którego sumienie nic wstrzymuje od zbrodni, 
przynajmniej lękał się tego, co go za nią czeka. 

Mówi się: kara Boża, kara wieczna, kara doczesna, kara śmierci, 
kara cielesna, kara pieniężna, kara kościelna , kara poprawcza, kara 
zasłużona, kara sprawiedliwa, kara ciężka, skazać kogo na karę, 
wymierzyć karę, godzien kary, ponieóć karę, uwolnić od kary, spa- 
dła na kogo kara. 

Kara na jednego, strach na wszystkich. Papr. 
Wyniesie dobrych wedle zasług miary. 
Złym należytej nie odwlecze kary. Kochów. 

Sługa którego tylko bojażń kary wzrusza, dobrego pana nie godzien. 
KiŁAS. — Kara za występkiem chodzi. Nar. — Uczuł słuszną zbrodni 
karę. MrcK. 
KARANIE (od słowa karać) ściśle biorąc oznacza czynność, przez którą 
się kara wymierza. Niekiedy jednak bierze się za samą karę. 
Karanie jednego, uskromi dziesiątego. Przysł. Knap. 
Wyznawaray z płaczem czegośmy się dopuszczali, 
A po karaniu zapominamy czegośmy dopiero płakali. Kantycz. Temi 
dwiema rzeczami każde królestwo stoi : nagrodą za poczciwe sprawy, a ka- 
raoiem za sprawy złe. Kopcz. 
KAŹŃ (ros KasHb kara śmierci) wyraz dawny, teraz prawie nie uży- 
wany, oznacza ciężką karę, zwłaszcza od Boga idącą. 



240 Kara — Karnośd. 



Na lud nieposługzDy srogą każń przepuścił. J. Koch. 
Kędy się skryję przed twym gniewem Panie? 
Gdzie mnie każń sroga twoja nie dostanie? J. Koch. 
Oto głód i płacz, utrapienie i ucisk, zesłane są każni ku polepszeniu. 
Wujek. 4. Ezd. IG, 20. — To jest każA największa pod słońcem. Wuj. 
Otóż wam oznajmuję każń Bożą, jeśli się nie upamiętacie. Sk. — Nad 
szyją twoją gniew i każA boża wisi. 8k. 
POKUTA (ezesk. pokuta) jako synonim kary, oznacza karę moralną, 
lub też koAcielną , np. klęczenie , stanie w kącie , rekollekcye , odmó- 
wienie kilku pacierzy, etc. Mianowicie pokutą zowie się to, co kapłan 
na spowiedzi penitentowi naznacza. 
Mówi się: naznaczyć pokutę, odprawić pokutę, odbyć pokutę. 
Zwyczaj jest w kościele, iż księża rozgrzessając ludzi, karanie im ja- 
kie, al>o pokutę zamierzają. Karn. — Pokutę małą im dano, aby we środę 
i piątek pościli. Sk. 

Dosyć pokuty za grzechy jest komu, 
U kogo szpetna i zła żona w domu. Gawin. 
Nam na zwycięztwo, a wam za pokutę, 
Plac wyznaczamy, prosim na dysputę. Kras. 
A jeśli się rozśmieje, to jak za pokute. Malcz. 
NAWIĄZKA , dawny wyraz prawny, oznaczała wynagrodzenie pieniężne, 
które oprócz kary, płacił ranionemu ten, który mu rany zadał. 

W sprawach kryminalnych, prócz kar cielesnych, zyskuje strona 
na stronie nawiązkę, czyli pewną, niby na felczerów i aptekę, pie- 
niężną summę , jeżeli tylko rany, albo siniaki zadane były. Ostr. prawo. 
Za to, wedle statutu, zapłacą nawiązki. Mick. 
STROF a niekiedy sztraf (z nicm. dle Strafe) oznacza karę pieniężną, 
czy za naruszenie przepisów policyjnych, czy za niedopełnienie ja- 
kiego zobowiązania, czy za zrobiony zawód i nieuiszczenie się w ter- 
minie. 
Karabela 9 patrz: miecz. 
Karacona. patrz: pancerz. 
■LarcICt patrz: napominać. 
Kardynalny, patrz: główny. 
MLark, patrz: gi-zbiet. 
Karmie się, patrz: jeść. 

Karnoic, subordynacya , ry§for, g^roza, 
KARNOŚĆ (od kary, nie puszczanie złego płazem , czyli bez kary) ozna- 
cza moralne wędzidło, które hamując niesforność i swawolą, t]*zyma 
wszystko w karbach posłuszeństwa i porządku. Zależy ona na tćm, 
żeby przepisy prawa i rozporządzenia zwierzchności z nieul)łaganą 
ścisłością spełniane były. Może być karność wojskowa, karnoóć ko- 
ścielna, karność zakomia. 



Karność — Rąt. g4j 



Mówi się: zaprowadzić karność, przestrzegać karności , surowa kar- 
ność, rozwolniona karność, rozprzęgła się karność. 

Jeśli karności na występne nie masz, tam bez pochyby wszeteczność 
i swawola panować musi. J. Koch. — Ale iż karność jeszcze była nie 
jEgineła, nie brano gwałtem ludziom ani kokoszy. Qorn. — Saul i synowi 
własnemu o nieposłuszeństwo w obozie przepuścić nie chciał; i zabić go 
rozkazał na naukę i zmocnienie Icarności żołnierskiej. Sk. — Oba byli 
w karności ostrzy: gdy potrzeba wymagała dla przykładu i poprawy in- 
nych. Sk. — Umiał łaskawość z karnością umiarkować i pogodzić. Sk. — 
Zginęła w tćm królestwie karność i dyscyplina, bez której żaden rząd 
.uczynić nic nie może. Sk. — Karność zakonna. Sk. — Ozdobną uzdę 
karności dajcie na bystre rozumy wasze założyć. Birk. — Karność żoł- 
nierska. Warg. — Karność obozowa, w swawolą obrócona, do własnej 
kluby trochę surowiej przywodził. Warg. — Trzymać kogo na wodzy, 
mieć w karności. Knap. — Niekarność , pobudka do złego. Knap. — Uczcie 
się chrześcianie od poganina, w jakiej karności dzieci trzymać trzeba. 
Bausam. — Rozprzęgła się obozowa karność. Nar. 
SUBORDYNACYA (z łacin. 8vh ordine) jest ścisła zależność na drabi- 
nie społecznej każdego niższego szczebla od wyższego. Inaczej mó- 
wiąc, jest to podległość nie tak prawu, jak skinieniom najt>liższego 
zwierzchnika, któremu podwładny nie tylko się w niczćm sprzeciwić, 
ale w jego oł)ecności nawet zdania swego mieć nie śmie. W subor- 
dynacyi przemawia wzgląd na osobę zwierzchnika ; w karności wzgląd 
na przepis i powagę prawa. 

Mówi się : trzymać kogo w subordynaeyi , znaj subordynacyą. Snb- 
ordynacya byws^a po dworach, a karność w wojsku, w kościele, 
w klasztorze. 

Młodzież krnąbrna, nie cierpiąca subordynaeyi. Kras. 
RYGOR (łacin, rigor) wyraz czysto łaciński oznacza ścisłość i surowość 
zwierzchnika, nieraz nawet zbyteczną, która w niczćm nie pobłaża 
i na nic przez szpary nie patrzy, np. trzymać kogo w rygorze. 
GROZA jest dosłownćm tłumaczeniem łacińskiego wyrazu rygor, i tem 
się tylko od niego różni, że jest wyrazem czysto polskim. 

Potćm gdy już będzie podrastać, nie trzeba go też nazbyt w grozie 
chować. Rej. — Posłuszeństwo w wojsku bez grozy być nie może. Orzech. 
Dla posłuszeństwa wszystkie Manliusze Rzymskie grozą był przeszedł. 
Orzech. — Ojcowie, wychowujcie dziatki wasze w karności i grozie pań- 
skiej. Ww. — Dobra groza gdy ma miarę: co jeśli wychodzi z swej 
miary, lepiej jest, gdy się ku łaskawości przeważa. Pilch. 

Nie tyle grozą; jak raczej dozorem 

Stała chorągiew, bo Mohort był wzorem. Pol. 
iiasAat patrz: stan. 
IŁąt* ivcgri^9 zairom. 

16 



242 t<ąt — Kawał. 



KĄT (ezesk. kaut, białor. kut, małoros. kutok) oznacza miejsce w bu- 
dynku, (łomie, lub izbie, gdzie się dwie ściany schodzą. W matema- 
tyce kąt powstaje z zejńcia się dwóch linij nachylonych do siebie. 
Może być prosty, ostry, rozwarty. 

Mówi się: stać w kącie, postawić co w kącie, chodzić od kąta do 
kąta, w ciasny kąt kogo zapędzić, mieć swój kąt. 

Z każdego kąta żah)ść człowieka ujmuje. J. Kocu. — Nie ma już cz^m 
z kąta myszy wywabić. Klon. — Wszakżera nie w kącie , ale jawnie na- 
uczał. 8k. — Złodziej w domu kąty zostawi, a ogień gdy przyjdzie, wszystko 
poluerze. Rys. — Cztery kąty, a piec piąty. Kn. — Ze s wojem na czoło, 
z cudzem do kąta, choć dobre. Fred. — Metellus Jugurte w tak ciasny 
kąt zaparł. Pilch. — Obym w ukrytym gdzie kącie żył raczej nieznany. 
Karp. — Z kąt^, gdzie wisiał portret niel>oszczyka. Mick. — Wyprząt- 
nięto wszystkie kąty. Pol. — Kąt prosty, (►stn^, rozwarty. Czech. — Nie 
daj Boże... cudze kąty w\ycierać. Krasz. 
WKGIEF-. (słowian, s^rjn* czytaj ągl, Mikt.. ros. yro.Tb, czesk. uhel), tćm 
się różni od kąta, że oznacza zejście się dwóch ścian budynku ze- 
wnątrz. Cztery kąty ma każda izba; a cztery węgły tylko budynek. 

Mówimy: postawić co w kącie (nie zaś w węgle). Przeciwnie wy- 
glądać z za węgła (nie zaś z za kąta). 

Od węgła aż do węgła. Biłd. Zofii. — Przed oczyma rodziców dziwcie 

pieści, a zaszedłszy z niem za węgieł, to je uszczypnie. Rej. — Wiatr 

gwałtowny przypadł od strony pustyni, i zatrząsł cztcrma węgłami domu. 

Wuj. — Jedne drzewa na węgle, a drugie na węgły. W. I^t. 

ZAŁOM, jestto miejsce, w którem rzeka, ulica lub droga zmieniając 

nagle kierunek, tworzy kąt, czyli mocno wydatny zakręt. 
Katastrofa, patrz: klęska. 
Katedra, patrz: kościół, patrz: amł>ona. 
Kaira-I-, kęs, szmat, sztuka, ni-omek, urywek. 

Część jakaś całości. 
KAWAŁ (czesk. kawał) jest znaczna część od całości odłamana, odcięta., 
odbita, lub oderwnna. Kawałek jest kawał niewielki. Kawałeczek i ka- 
walateczek sa formami zdrobniałemi. 

Mówi się: kawał lub kawjiłek chleba, kawałek mięsa, drzewa, ce- 
gły, szkła, kawałek pola, lasu, papieru, cukru i t. p. 

Podpłomyczek na weghi ui)icczony, a liawalec baraninki, to były pół- 
miski icłi. IIej. — Który pod stropami budynków gnieździć się jaskółce 
pozwoliłeś, i mnieś też panie udzielił kawałek ziemi. Kochów. — Upra- 
wiłem znaczny lvawał roli. Kras. — Potłukł w kawałki zwierciadło. Kras. 

Kto więcej mieć nie praguie nad kawałek cłileł}a, 

Temu bardzo niewiele do życia potrzeba. Pir^ii. 

Nie mógłbym kawałka cldeba przełknąć, widząc że ci ludzie głód cier- 



Ka\vał - KazBÓ. 243 



pią. Teatr. — Kawałeczek opłatka ci poszlę. Zyg. Kras. — Każdym ka- 
wałkiem clileba sic z niemi dzielił. Sienk. 

KĘS (słowiaii. K&cb czytaj kas, czcsk. kus) wyraz książkowy i nieco 
przestarzały znaczy kawałek niewielki, jakby tyle ile zębami naraz 
odkąsić można. 

KĄSEK (ro8. KyeoKt, czcsk. kaiisek) jest mały kęs, który naraz do 
fręby włożyć można. 

Siła jest chudej szlachty, co po kąseczkn ziemi mają. Gorn. — Lepszy 
jcKt kęs chleba suchego z weselem, niżli dom pełen ofiar z swarem. Witj. 
lUd dr»bre trnnki pije, i dobre kęsy jada. Sarnich — Nie twojej to ^ęby 
kąsek. Kn. — Tłuste kąski jadają. IIys. — Zawsze smaczny kąsek droj^i. 
iSzYBfON. — Po smacznym, m<)wią, kąsku, i wodę pić miło. Kras. 
Wez chleba kęsa, bez roli zagonu, 
Wstyd mi, lecz muszę dolą swą otwierać. Nar. 

SZMAT, wyraz g^minny, znaczy spory kawał czego, np. szmat chleba, 
szmat pola. 

Koło się rozproszyło, w szmaty. Skar. — A wtem jak bańka prysnął 
o szmat ghizu. Mick. 

SZTUKA (ezesk. stnka , niemiec. das Stnck) oznacza jużto oddzielną 
część pewnej całości ; już każdy oddzielny przednnot, brany jako je- 
<lnostka wcliodząca w rachunek, np. sztuka mięsa, chleba, porąbać 
w sztuki, sztuka liydła, zwierzyny, sztuka płótna, sztuka drzewa. 
Z jednego pnia mogą być dwie, lub trzy sztuki, a kawałków bardzo 
wiele. 

Tatarzy nowi szkapiny sztuka,... ni kąska nie wadzi. Oczko. — I roz- 
siekał ^o (Agaga) w sztuki. A\'itj. — Tu u nas za wżdy śuieża sztuka 
raięna. Sarn. — Proszę... po staropolska nuiwiąc, na sztukę mięsa, choć 
ł»edzie przy tem co więcej. Opal. — Szarpajmy jadło na sztuki. Mick. — 

I LOMEK znaczy mały jakiś i luźny kawałek, który od czego odła- 
manv został. 

Zbierzcie które złiyły ułomki (cldeba), al)y nie zginęły. Wuj. — T ze- 
ł»ralł ost^itki, ułomków dwanaście koszów pełnych. Wuj. — Bram cztery 
ułomki. Kras. 

IIjAMEK w arytmetyce oznacza jednę, albo kilka łych cząstek, na 
które jedność sic dzieli: jestto tedy liczba, albo ilość, od jedności 
mniejsza. 

1'KYWEK oznacza jakąś niewielką cząstkę, wyrwaną ze środka, z po- 
czątku, lub z końca, np. urywek poematu, pisma, księgi i t. p. 

Dziejów złioru tego nie mamy spisanych : urywki tylko ztiid i zowąd 
zbieramy. Skar. — Urywek ł)icza kręconego w Krakowie. Dmoch. 

liazac. rozkazy ivac*, zaloeac^ rozpor%;|€lzac*« 

OI>jawiać swoje wolą temu, kto jej ulegać powinien. 
KAZAĆ (alowiań. icaaaTH uczyć), ztąd kazanie, znaczy powiedzieć komu, 

16* 



^44 Kazad — Kaidy. 



że taka jest wola nasza ^ i że ją spełnić powinien. Kazać tedy może 
tylko ten, kto ma prawo, lub władzę; a zatem wyższy niższemu. 

Kazał Pan, musiał sam. Rej. — Czekał każdy komuby mówić kazano. 
GoKN. — Nie mniemaj, iżem ci przodkować kazał , abym eię za najmędr- 
szego rozumiał. Gorn. — Każcie ludziom usiądć. Wuj. — P. Bóg i w raju 
Adamowi próżnować nie kazał. Sk. — Wtrącić do więzienia męczennika 
kazał. Sk AR. — W prostocie i wiernie co kazano wykonywał , na tćm sa- 
mem przestając, iż kazano. Skarga. — Kazał im milczeć. Sk. — Pan 
nasz za złe dobrem płacić kazał. Sk. — Pan każe, sługa musi. Przysł. 
I z prawdą jest pięknie i tak kazał ociec. Karp. — Tak sam Pan Bóg 
każe. MicK. 

ROZKAZYWAĆ (czesk. rozkazowati) znaczy dyktować prawa podwła- 
dnym, to jest objawiać im powagą swoją: w czeni? i jak mają 
spełniać wolą zwicrzcbnika, lub pana. Rozkazywać tern się różni od 
słowa kazać, że ma obszerniejsze znaczenie i używa się na oznacze- 
nie większej powagi rozkazującego. 

Tak jeździe jako i piecbocie nie nie rozkazywał (Tarnowski), czegoby 
sam nie działał. Orzech. — Kto umie rozkazować , tego zawżdy słuchają. 
GoRN. — Rozkazał sługom swym lekarzom (Józef), aby wonnemi maściami 
namazali ojca. Wuj. — Rozkazał wiatrom i morzu; i stało się uciszenie 
wielkie. Wuj. — Bóg matkę czcić rozkazał. Sk. — Miłować Pan i nie- 
przyjaciele, i odpuszczać im przewinienia rozkazał. Sk. — Pan Bóg słu- 
chać starszych rozkazał. Sk. — Nie rozkazując , czegoby sam pierwej nie 
wypełnił. Sk. — Służąc uczył się jak miał rozkazywać. Niemc. 

ZALECAĆ co komu , znaczy objawiać komu nasze wolą w formie deli- 
katnej, t. j. nie dając mu zbyt uczuć jego podległości, a jednak wkła- 
dając na niego obowiązek spełnienia tego, co mu zalecono. 

Sam Pan Chrystus niczego nam więcej nie zalecił, jako jednodć i mi- 
łość spoiną. Krom. — My król, zalecamy wszystkim magistratom. Bakt. 
Com w^am zalecał, w sercach i umysłach waszych utkwiło. Woron. 

ROZPORZĄDZAĆ znaczy rozkazać, ażeby w czćm taki anie inny był 
zachowany porządek, naznaczając wyraźnie kto i co ma czynić, lub 
na co jaka rzecz ma być obrócona. 

Rozporządził dom swój około czeladki, dziatek i majętności. Skar. — 
Jeszcze muszę poczekać , a rozporządzić rzeczy swoje. Sk. — Nabycie dóbr 
było nieważne, a ten co sprzedał, nie miał prawa rozporządzać niemi. 
Krasz. 

Kazalnica, patrz: ambona. 

Kazic, patrz: psnć. 

Haźii, patrz: kara. 

Każdy, iwszelkL 

KAŻDY (ros. Ka^c^^uu, czesk. każdy) stosuje się do wszystkich osób, 
lub rzeczy, ale branych poszczególnie, np. każdy człowiek, to jest: 



Każdy — Kierunek. 245 



wszyscy ladzie; ale brani nie razem, lecz pojedynczo. Dlatego każdy 
w liczbie mnogiej się nic używa. 

Nie każdy pan, co w bławacie. Gorn. — Z każdego próżnego słowa, 
któreby wyrzekli ludzie, muszą dać liczbę w dzień sądu. Wuj. — Każdy 
Bię odmieni, kto się ożeni. Przysł. Rys. — Każdy kraj ma swój obyczaj. 
Knap. — Każdy dudek ma swój czubek. Kn. — Każda liszka swój ogon 
chwali. Kn. — Każda ręka piękna, która daje. Kn. — Kulbaka na ka- 
żdego konia. Przysł. — Każdy ma swego mola, co go gryzie. Rys. — 
Nie każdy pleban łysy. Przysł. — Nie każdemu to przystoi, co sobie we 
łbie roi. Nar. — Każdy wiek ma gor>'cze, ma swoje przywary. Kras. — 

Z każdym wskrzeszonym wyrazem budzi się nowe uczucie. Migk. 
WSZELKI (ros. scflKiił, czesk. wśeliky) oznacza tyle co każdy w swo- 
im roilzajn, i używa się gdy chcemy wyrazić rodzaj i gatunek. 

yi6\ń się: wszelki duch chwali Pana Boga (nie zaś każdy). 

Wszelkie drzewo, które nie .daje owocu dobrego, będzie wycięte i w ogień 
wrzucone. Wuj. — 

Na wszelki przypadek, znaczy: na taki jaki się może zdarzyć. Na 
każdy przypadek, znaczy: na wszystkie przypadki oddzielnie brane. 
Kibic* patrz: postać. 
Kiedym « nlei^dyś. 

Oba te przysłówki używają się , gdy mówimy o czasie nieoznaczo- 
nym. Kiedyś stosuje się do czasu przyszłego, a niegdyśdo czasu 
przeszłego, to jest: było to niegdyś, a będzie kiedyś. Jednak przy- 
słówek kiedyś znajdujemy u Górnickiego i Knapskiego w zasto- 
sowaniu do czasu przeszłego. Niegdyś zaś do czasu przyszłego ni- 
gdy się nie stosuje. 

Gdy Herkules dawno kiedyś zwyciężył był Augiasza króla. Gorn. — 
Byli nasi Turkom groźni kiedyś. Stryjk. — Attyle kiedyś zwano biczem 
bożym. Kochów. — Byłeś też kiedyś jako i my. Kras. — Będziecie wy 
kiedyś żałować tego. Teatr. — Co się niegdyś pokornie nazywał Macie- 
jem. Kras. 

Na cóż ta praca dla owej korzyści. 

Która się komuś i kiedyś tam ziści? Kniaź. 

Może kiedyś objawię. Mick. — Ja niegdyś dumny z rodu. Mick. — 
Mnie, eom niegdyś rzec mogę, trząsł całym powiatem. Mick. 
liiepsilit patrz: lichy. 
liiereAzonrac , patrz: ciąć. 
Kierunek* dąsiiosc, zwrot, tciideiicya. 
KIERUNEK (z niem. kehren) jest zwrócenie linii, biegu, albo działa- 
nia w jedne stronę, tak żeby co postępowało po wskazanej, drodze, 
np. kierunek wiatru, okrętu, iść w pewnym kierunku, trzymać się 
kierunku, nadać kierunek, zmienić kierunek, przybrać kierunek. 



246 Kierunek — Klęska. 



Kiedy umysł z młodu raz weźmie kierunek błędny i fałszywy, ten mu 
prawie na całe życie zostanie. Jan Śniad. 

DĄŻNOŚĆ, wyraz 19 wieku, Lindemu jeszcze nieznany, ale już zu- 
pełnie utarty, znaczy nadanie swoim usiłowaniom takiego kierunku, 
któryby wiódł do osiągnienia jakiegoś moralnego celu, jak naprzy- 
kład wprowadzenia w życie pewnej idei, aH>o zasady. Nie może być 
przeto dążność tara, gdzie się co dzieje albo bez świadomości, albo 
pomimo woli. Kierunek bierze się pod względem materyalnym i mo- 
ralnym; a dążność tylko pod względem moralnym, np. dążność pisma, 
szlachetna dążność, ogólna dążność, dążności wsteczne. 

Mówi się : kierunek wiatru (nic zaś dążność). Drogi idą w różnych 
kierunkach (nie zaś dążnościach. 

Dążność ku szlachetnym celom. Kaz. I^rodziń. — Wszystkich ożywia 
to samo uczucie, ta sama dążność. Szujski. 

ZWKOT oznacza zmianę kierunku albo nazad, altio w inną stronę. 

Może się stosować i do rzeczy moralnych, np. zwrot wyobrażeń, opinii. 

Strumyk licznemi zwroty szukać czegoś zdaje się. Nar. — Autor nie 

powiedział o zwrotach... za pomocą którycJi przechodzi się od jednej rzeczy 

do drugiej. Jan Śniad. 

Pan Sędzia nagłym zwrotem głowy 
Skinął na Tadeusza. Mick. 

TENDENCYA (łacin, tendo dążę) wynaz łaciński, dosłownie to samo eo 
dążność. Kóżni się jednak od niej tcm, że bierze się zwykle w zna- 
czeniu ubocznego celu, i oznacza, że kto albo rzecz nakręca do my- 
śli z góry i)Owziętej; albo że w piśmie choćby naukowy przedmiot 
na celu mającem, wsteczna jakaś myśl, albo ukryta dążność przebija 
się. Gdyby zaś wyraz tendencya znaczył to samo co dążność; to czem- 
żeby używanie jego usprawiedliwić się dało ? 

Kilimek, patrz: kobierzec. 

Miwac*, patrz: skinąć. 

IŁlecic, patrz: budować. 

Kleić, patrz: łączyć. 

Klejnot, patrz: dyament. 

Kleryk , patrz : ksiądz. 

KlęHka, porażlia, plag^a, eio^i, poicroin, katantrora. 

KLĘSKA (od klęsnąć to jest za|)adać w głąb, upaść l)ez powstania, 
jak zboże |)o gradobiciu , (co właściwie znaczyło łacińskie calamUas)^ 
oznacza wielkie jakieś niesz(łzcście , zwłaszcza ogólne, spadające jakby 
piorun nie już na jednego człowieka, ale na całe miasto, kraj, spo- 
łeczność. Tak nazywamy klęską ogólny nieurodzaj, gradobicie, pożar, 
powódź, trzęsienie ziemi, zupełną porażkę na wojnie. 

Mówi się: ponieść klęskę, zadać klęskę, spotkała kogo kieska^ 



Klaska. 247 

spadła klęska na kogo. Saknicki w księgach hetmauskich pisze wszę- 
dzie kliska. 

Ani posłańca z klęski nie zostało. J. Kocii. 

Kto klęskę może, kto pobite głowy 

Tej ciężkiej walki wypowiedzieć słowy. J. Koch. 

Duńczyki wielką* klęską pobił. Skarga. — Cesarz wziął wielką klęsko 
i był porażony. P. Koch. — Z twojej ręki Boże idą wojny, klęski, zwy- 
cieztwa. Birk. — Więcej wygranych rachuje, niż klęsk. Lkszcz. — Ubo- 
lewali wszyscy nad krajem tylu klęskami zniszczonym. Krab. — Odkrył 
dzieA skatki klęski okropnej. Kras. — Każdego klęska pospolita boli. Kras. 

Po największych klęskach nie trzeba rozpaczać. Kras. 

« 

PORAŻKA (ros. uopa^Keiiie, czesk. porażka) daje wyobrażenie iirzeciwne 
niycicztwu, i oznacza przegraną bitwę, w której kto na głowę po- 
bity został. 

Gdyś usłyszała o wielkiej swych porażce, wneteś broń porwała. J. Kocu. 
Melchisedech . . . wyszedł przeciw Abrahamowi wracającemu się z porażki 
królów. Wuj. — W porażce bitnych żołnierzy moc stracili. Stryjk. • — 
Stała się porażka ludu Izraelskiego u miasta Ilaj. Wuj. — Haz szturmo- 
wali do miasta, lecz z wielką swoich porażką. Sk. — Chwała jego ową 
porażką hardego króla wzniosła się i oówieciła u ludzi. Sk. — Krassuso- 
wej |K>rażki zemścił sic. Warg. — Otoczywszy ich w czystem polu, nie 
wątpił o porażce ich. Ust. 

PLACiA (łacin, plaga) właściwie znaczy raz od batoga, lub kija. Prze- 
nośnie bierze się w znaczeniu klęski zwłaszcza uważanej jako skutek 
dopuszczenia bożego, czyli w której jest palec boży, up. dziesięć plag 
Egipskich (nie zaś klęsk). 

Jeszcze jedną plagą dotknę Faraona. Wujek. — Za złych cesarzów, t^i- 
kieh plag nie było... jak za Tytusa tak dolwego i łaskawego. Sk. — Bójmy 
się Pana Boga, aby nas tą srogą plagą nie karał. Sk. — Na chrześcian 
8rugą Bóg przepuścił phogę. Sk. 

CIOS (od ciesać słowian. TCcaTM, ros. TecaTb) właściwie uderzenie sie- 
kierą w drzewo, lub kamień dla ich ogładzenia. Ztąd przenośnie cio- 
sem zowicmy spadające na kogo wielkie nieszczęście, które jakby 
toporem w głowę ugadza, lub serce zakrwawią, np. cios okropny, 
cios śmiertelny, ziulać cios. 

Za<lał mi cios. J. Kooh. — Stracił siostrę i syna starszego; ciosy te 
je<lnak zniósł mężnie. Kras. — Na cóż się skarżysz na fortuny ciosy? 
K]t%s. — W twarzy wyryte srogich cierpień ciosy. Niemc. — Oios po 
ciosie tego roku na nas pada. Zyg. Kras. 

P<KiRUM (ros. uorpoM'Ł) to samo co p(»rażka, ale jest wyrazem daleko 
miKrniejszyni , i oznacza rozbicie na głowę nieprzyjaciela i to z taką 
p^ałtownością, że jakby rażony gromem nietylko już stawić oporu. 



248 Klęska — Kłamać. 



ale nawet przyjść do siebie nie prędko zdoła. Do tego pogrom i roz- 
grom są wyrazami książkowemi. 

Pogrom Tatarski, tytuł książki 1624 r. — Pogfom ten więcej zarobił 
u obcych ludzi na dziwy, niż na wiarę. Birk. — Ledwo wódz uszedł z po- 
gromu. Kochów. — Usłyszawszy o znakomitym pogromie. Birk. — Już 
Pieńń pogromu mocarze zaczęli. Kras. — Tak potężnie przyjął nieprzy- 
jaciół że z nich mało co z pogromu uszło. Nar. 
KATASTROFA (z greek. xataaTQ4ąBiv wywracać) właściwie smutny ko- 
niec tragedyi. Ztąd bierze się zwykle za tragiczny jakiś i nadzwy- 
czajny wypadek, który spadając jak piorun, wywołuje mocne wstrzą- 
śnienie, lub niekiedy całą postać rzeczy odmienia. Tak kata^strofą 
można nazwać śmierć Władysława pod Warną, wygnanie Napoleona 
na wyspę Ś. Heleny, przegraną pod Sedanem , bankructwo jakiej zna- 
nej bankowej firmy i t. d. 
Kiramacs l'g'ac% zitiyślae, polowacs udawać. 

Nieprawdę podawać za prawdę. 
KŁAMAĆ (częsta, klaraatj) znaczy mówić inaczej jak jest, i wiedząc 
że się mówi nieprawdę, podawać ją za prawdę. 

Mówi się : kłamać bezczelnie , kłamać na czem świat stoi , nie stąpi 
kroku żeby nie skłamał, kłamać jak najęty. 

Nie skłamałeś ludziom, ale Bogu. Wujek. — Zwykli kłamać z bojsiżni 
przed tymi, którym służą. Wuj. — Kto raz skłamie, temu choćby pra- 
wdę mówił, nie wierzą. Przysł. — Szlachcicowi kłamać nie przystoi. Birk. 
Przekupień musi kłamać. Knap. — Nie dziwuję że Filon zwykł kłamać 
bez miary. Kochów. — Język kłamie głosowi , a głos myślom kłamie. Mick. 
ŁGAĆ (słowian, i ros. jiraTb, czesk. Ihati) tćm się tylko różni od słowa 
kłamać, że jest wyrazem gminnym i pogardliwym. 

Mówi się: łże jak najęty, łgać bez miłosierdzia. 

To com mówił, zełgałem jako pies (tho czosm mowyl, szelgaleszm jako 
pyesz) Świetosław z Wocieszyna 1449 r. — Łże jako pies. Piotr Koch. 

Kto łże, ten i kradnie. Rys. — • Ej, toć łże, aż ściany schną. Rys. — 
Jak skoro jeden zełgał, wszyscy łgali rzędem. Kras. — Łże o swoich przy- 
padkach i morskich i ziemnych. Kras. 
ZMYŚLAĆ, właściwie znaczy tworzyć w swojej głowie powieść podobną, 
lub nawet niepodobną do prawdy. Tak bajka, powieść, romans jest 
zmyśleniem. Używa się jednak niekiedy słowo zmyślać w znacze- 
niu kłamać, jako wyraz delikatniejszy. 

Płaczą nie z serca i prawie zmyślają. J. Koch. — Różno się rozstrze- 
lili ucieczkę zmyślając. Stryjk. — Na nasze lata zmyślać nie przystoi. 
Wujek. — Którzy niemocy zmyślają, a nie są prawdziwie choremi. Sk. 
Wspomnijcie sobie za króla Stefana, jakie rzeczy nasi zmyślali. Zwier- 
ciadło. 1598. — Winien odwołać, kto zmyśla zuchwale. Kras. — Był 
poeta, co nigdy nie zmyślał. Kras. 



Kłamać — Kłamst^^ro. 249 

Jeśli was prawda niemiła obchodzi, 

Mówcie: że zmyślać poetom się godzi. Kras. 
POLOWAĆ , właściwie zajmować się polowaniem , ale w języku poto- 
cznym zn<iczy opowiadać rzeczy zmydlone na wzór myśliwych , lubią- 
cych dla zabawy, lub samochwalstwa opowiadać o polowaniu, co im 
do ^łowy przyjdzie. 
UDAWAĆ znaczy grać rolę tego, czćm kto nic jest, a za co chce ucho- 
dzić, np. udawać miłość, pokorę, skromność, żal i t. d., udawać cho- 
rego, pijanego, waryata i t. d. 

Oszukał mnie, psa za lisa udał. Ivn. — Sny swoje za pjrawdę udają. 
WhODEK. — Chce udawać Francuza prze^ lekkomyślność, Anglika przez 
dziwactwo, Włocha przez wykrot. Kras. 

Udawał że mu nawet nie przyszło do głowy, 

Żebym ja mógł się starać o związek takowy. Mick. 
■itomliiwy, patrz: fałszywy. 
Kłamstwo, iiioprairda, fałsz « zmyślenie, -łgrarsAwo, 

plotki. 
KŁAMSTWO (czesk. kłamstwo Jungman) jestto podawanie nieprawdy 
za prawdę. Kto tedy wiedząc, że mówi nieprawdę, chce żeby mu 
dana była wiara, ten popełnia kłamstwo. 

Mówi się : to kłamstwo, mówić kłamstwo, karać za kłamstwo, kłam- 
stwo popełnić, złowić kogo na kłamstwie, zadać komu kłamstwo; uni- 
kać kłamstwa, nienawidzieć kłamstwa, kłamstwo nad kłamstwami. 

Kłamstwo wszelakie jest grzechem. Wuj. — Zatracisz wszystkie , którzy 
mówią kłamstwo. Wuj. ps. — Niewiadomosć im i kłamstwo zadając. 8k. 
Kłamstwem się srodze brzydził. Sk. 

Kłamstwo jest nic inszego, jedno powieść , która się z rzeczą i z istotą 
nie zgadza. Wereszcz. — Starzy Polacy zawsze byli miłośnikami prawdy, 
przetoż i samo imię kłamstwa u nich w wielkiej nienawiści było. Werkszcz. 

(Tzartu nie yrierz, bo się on ojcem kłamstwa zowie. 

Tak i łgarzowi, chociaż czasem prawdę powie. Kocuow. 

Kłamstwo jak szydło w worze, nie długo się zatai. Kn. — Kłamstwem 
świat przejdziesz, ale nazad nie wrócisz. Przysł. — Fałszywych nowin 
wymyślanie, i ich rozgłoszenie nie jest co inszego tylko kłamstwo pisane. 
Skrupuł Jabł. — A już też to żywe kłamstwo. Bohom. — Niech powie, 
jeśli kiedy cień kłamstwa jakiego mógł we mnie postrzedz. Boh. — Go? 
jeszcze nu zadajesz kłamstwo w żywe oczy? Trcb. 
NIEPRAWDA (co nie jest prawdą) oznacza to, co przez niewiadomosć, 
czy łatwowierność mówi się, pisze, albo za drugiemi z dobrą wiarą 
powtarza, a jednak prawdą nie jest. Kłamstwo jest zawsze niepra- 
wdą, a nieprawda nie zawsze jest kłamstwem. Nieprawda głównie 
odnosi się do rzeczy nieprawdziwej, a kłamstwo do osoby tego kto 
kłamie. Fałszywe naprzykład mniemanie w rzeczach naukowycłi jest 



250 Kłamstwo. 



nieprawdą, ale nie kłamstwem. Każdy przesąd jest nieprawdą, ale nie 
kłamstwem. Kto powtarza za drogimi jaką nieprawdę dodając: za co 
kupiłem , za to przedaję, ten nie popełnia kłamstwa. 

Mówi się: powiedzieć trzy prawdy i trzy nieprawdy. 

Nigdy z nieprawdą nie cliciał byó w przymierzu. Rej. — Niechaj za- 
nicclia tych prawdziwycli powieści , które podobne są do nieprawdy. Gorn. 
Nam oni mogą bajać co clicą, a nie masz człowieka, coby kronikarza 
w nieprawdzie wytknął. Goun. — Nieprawda jedna z drugą, i owszem 
sama z sobą się nie zgadza. K.rom£r. 
FAŁSZ (łacin, fahitm) oznacza to, co jest wbrew przeciwne prawdzie. 
Głównie jednak zowiemy fałszem , gdy świadomie i z zamiarem oszu- 
kania rzecz nieprawdziwa, lub 8fał)rykowana podaje się za prawdzi- 
wą, np. fałszywe świadectwo, fałszywa moneta, fałszywy dokument, 
fałszowanie faktów liistorycznycb i t. p. 

Mówi się: pisać fałsz, wykazać fałsz , zt)ijać fałsz , rozsiewać fałsze. 

Bo prawda, gdzie swe skrzydła by orzeł roztoczy, 

Już fałsz ponuro chodzi, już łeb w ziemię tłoczy. Kej. 

Fałsz za wżdy wynurzyć się musi. Rej. — Bóg fałszu nie chce. J. Koch. 
Czynią różność między fałszem a nieprawdą, jakoby nie rzeczy samej, ale 
dźwięku patrzeć trzel)a. IUzylik. — Za Władysława silny fałsz w mone- 
tach się ukazał. Gwag. — Pierwsza jest prawda, niżeli fałsz, który ją psuje. 
Skar. — Fałszem trudno fałszu drugiego popierać. Skar. — Nie daj Boże, 
abym fałsz jaki pisać miał. Skar. — Gdy człowiek nie wie co prawda, a co 
fałsz , po rozumie mu nic. Skar. — Fałsz prawdy nie łubi. Knap. — Rzadki 

jest fałsz na świecie, któryby nie miał za sobą większości głosów. Kras. 

* 

ZMYŚLENIE oznacza to, czego rzeczywiście nic było, lecz co poetsi, 
lub powicściopisarz w swojej głowie utworzył. Wyraz ten zjawia się 
u njis dopiero w drugiej połowie ośmnastego wieku. Dawniej zaś jak 
i teraz jeszcze bardzo często używamy w tern samćm znaczeniu ła- 
cińskiego wyrazu fikcya, którego zmyślenie jest dosłownćm tłumacze- 
niem, np. fikcya poetyt^.zna. 

Zmyślenie jest żywiołem i duszą poety. Dmoch. 

Ł(4A1(STW0 (od łgać) różni się od kłamstwa tem , że jest wyrazem gmin- 
nym i mniej szlachetnym. 

St()W aż nadto, a same matactwa i łgarstwa. Kras. 

PLOTKI (ros. cilicthh) oznaczają rozsiewanie zwykle pokątne wiado- 
mości , albo całkiem zmyślonych , albo takich . w których do jednego 
słowa prawdy dodanych jest dziesięć słów fałszu. 

Miał to sobie za plotki. Hej. — Matką plotek , albo matactwa jest pró- 
żnowanie. liiALOB. — Różne plotki o tern pleciono. Siennik. — To wszy- 
stko plotki lekkich i nikczemnych ludzi. Stryjk. — Wiele plotek jako 
szaleni i od rozumu odeszli mieszali. Skar. — Plotkami sic bawi. Skar. 
Plotki to i bajki kądzieli godne. Blrk. — Plotki siejąc jad swój rozpo- 



Kłamstwo — Kłaść. 251 



ścieraJA. Kra8. — Zatopione w próżnowaniu^ nie mając co lepszego ro 
bić, trawi«*| czas na plotkach. Kras. 

Z najmniejszego on plotkę uprzędzie pozoru y 

Nosi j*i z dworu na wieś i ze wsi do dworu. Moraw. 
Kteniac mleę patrz: czcić. 
Ii4'atic« poirożyc, stawiać, uiniesizczac. 
KŁASC (słowian. KJiacTH, ros. KJiacTb, czesk. klasti) znaczy sprawić 
żeby co leżało na jakiem miejsca , np. kłaść co na ziemi, na łóżku, 
na stole i t. d. Przenośnie mówi się : kłaść trupem , kłaść w kim na- 
dzieję, kladć granice. 

W tobie ja samym Panie, człowiek smutny 

Nadzieje kładę. J. Koch. 

Nie kładź palca między drzwi. Budny. — Nie kładź słomy blisko ognia. 
Skar. — Na głowę koronę, na palec pierścień, na grzbiet suknią, boty 
na nogi kładziem. Skar. 

Zniskąd nie masz nadzieje; nigdzie iść po radę; 

Chyba one Boże mój w twej litości kładę. Kochów. 

Cboebyś łopat*'^ kładł mu rozum w głowę. W. Pot. — Kłaść zdrową 
głowę pod Ewangelią. Przysł. — Kładę me dłonie na gwiazdach. Mick. 
POŁOŻYĆ (słowian, iio^io^khth, ros. iio.iohchtl, czesk. polożitij jest for- 
ma dokonana słowa kłaść. 

Mówi się: położyć co na stole, położyć w kim nadzieję, lub ufność, 
położyć głowę, położyć nieprzyjaciela na placu, położyć kainieu wę- 
gielny, jwłożyć napis , bierze gdzie nie położył , położyć warunek, i>o- 
łożyć na szali. 

Przyjdzie mi klucze położyć. J. Kocu. 

(idzie ty kolwiek stopę swą położysz, 

Obfitość mnożysz. Jan Kocu. 

Położył wszystkie nieprzyjaeioly pod nogi jego. Wuj. — Zdrowie swoje 
za niego z radością położyć byli gotowi. Skau. — Nie bierz, gdzieś nie 
p<>łożył. Knap. « — Nie wierz gębie, połóż na zębie. Przysł. 
8TAWIA(J i POSTAWIĆ (ros. CTannTb, czesk. stawiti) mówi się o tern, 
co nie leżeć, ani siedzieć, ale stiić powinno, np. stawić co na stole, 
stawić niigi, stawić krok, stawić dom, stawić słup, stawić krzyż, po- 
stiiwić co w kącie, postawić straż, postawić AYojsko, postawić co pro- 
sto, |K)8tawić bokiem, stawić świadków, stawić co na kartę, stawić 
konia z rzędem, postawić na swojem , postawić kogo na czele, posta- 
wić str/elca na przesmyku, stawić komu czoło. Lecz niezgodne są 
z dncliem języka naszego chociaż bardzo teraz zagęszczone germani- 
zmy: stawić pytanie (zamiast zadać pytanie); stjiwić wniosek (bo po- 
dług logiki naszego języka wniosek wyciąga się, czyni się, lub wy- 
paila, (ale nie stoi); stawić fundament (bo u nas fundament zakłada 
się, lab kładzie, (ale nie st<iwi). Polak stawi to, co ma stać, a kła- 



252 Kłaść — Kłopot. 



dzie to, co ma leżeć. Stawić tedy kogo w położeniu , byłoby całkiem 
nielogicznie: bo co stoi, to nie leży. 

W tćm się sidle połowili, 

Które sami stawiali. J. Koch. 

Niech każdy zdrowie dla spólnego stawi dobra. J. Koch. — Postawił 
nogę swoje prawą na morzu, a lewą na ziemi. Wuj. — Chrobry ku wie- 
cznej sławie Polaków, postawił żelazne słupy w rzekach. Biel. — Cudze 
złe na słońcu , swoje w cieniu stawiamy. Fred. — Uczył bezpiecznie sta- 
wić stopki niemowlęce. Nar. 

Na państwa Greków wspaniałych ruinach. 

Tron swój postawił Bisurman zuchwały. Kras. — Postawić na swojćm. 
Kras. — Przyszedł, obaozył, i lud swój postawił. Kniaź. 
UMIESZCZAĆ , UMIEŚCIĆ , mieścić, znaczy złożyć co w miejscu stoso- 
wnem, Jilbo też sprawić żeby kto zajął miejsce, na którem by mógł 
do pewnego czasu, albo i stale przebywać. W potocznej mowie uży 
wa się niekiedy to samo znaczący łaciński wyraz lokować, ulokować. 

O szczęśliwy gospodarz ... u którego JEZUS tego chorego umieścił. Wuj. 
Nie może się na ścieszce zmieścić, jedno stopa człowiecza. Wuj. — Nie 
ma się gdzie szlachecki syn umieścić. Krasić. 

Skoro go raz Pan umieścił 

Każdy sługa go pieścił. Kras. 

W ścisłym kręgu ciekawość nasze trzeba mieścić. Kras. — W głowie 
mu się to nie mieści. Karp. 

Ten wyrok Marszałkowski Pan Pisarz umieści w aktacłi. Mick. 
Iil'opot, ambaras, opairy, tarapata. 

KŁOPOT (słowian, k.ioiiot-b stuk. klepsinie Mikł. ros. x.ionoTiii, ezesk. 
kłopot) oznacza przykrość pochodzącą od okoliczności zewnętrznych, 
która w życiu powszedniem czepia się człowieka i pokoju mu nie daje, 
póki się jej nie pozbędzie. Naprzykład kiedy kto znajduje się w ta- 
kićm położeniu, że i tak żle i tak nie dobrze ; że ani w tył, ani wprzód, 
ruszyć się nie może. Jcstto jakby troska zewnętrzna. 

Mówi się; kłopoty domowe, kłopoty gospodarskie, być w kłopocie, 
pozbyć się kłopotu, mieć na głowie swojej wiele kłopotów, mieć z kim 
wielki kłopot; nabawić kogo kłopotu, być w kłopocie. 

Lepsza jest cnota w kłopocie, 

Niżli niecnota we złocie. Rej. 

Jeszcze gorzej będzie, i większy kłopot ludzie będą mieli. Rej. 

Coby po długim żywocie. 

Jeśliby go w nędzy wieść przyszło i w kłopocie. J. Koch. — Ona mę- 
żowym kłopotom zabiega. J. Koch. — Kłopot z pieniędzmi, ale gorzej 
bez nich. Jagód. — W najlepszym bycie są też i swoje kłopoty. Szymon. 

W wielki kłopot i ubóstwo wdowę nędzną wprawiła. Skar. — Sama 
twarz i postawa kłopot ukazuje. Zawicki. Osiwiał od kłopotu. Knap. — 



Kłopot — Kłótnia. 263 



Nie miała baba kłopotu y kupiła sobie prosię. Prsysł. — Dziś dość mia- 
łem kłopotów, aż mię głowa boli. Migk. 
AMBARAS (frane. emharras) właściwie pień zawalający drogę. Littrź. 
Znaczy znajdowanie się w takiem położeniu, że człowiek zdaje się 
jakby spętanym, w trudnych okolicznościach, z których jakby uwi- 
kłany w sieci, wyplątać się nie może. 

Mówi się: mieć ambaras, być lub znajdować się w. ambarasie. 

Uwolniła go z ambarasu. Niemc. 
OPAŁY (ros. onajia) znaczy takie ciężkie kłopoty, w których człowiek 
jakby we dwa ognie wzięty, czy stąpi w prawo, czy w lewo, wszędzie 
go coś złego spotka. Wyraz ten jak prowincyalizm przyswojony jest 
z języka rosyjskiego, gdzie od czasów Iwana Groźnego, tych , któ- 
rzy zasłużyli na niełaskę Carską, usuwano od urzędów, pozbawiano 
majątków, więziono, prześladowano, i to się nazywało opata. 

Mówi się: być w opałach, wpaść w opały. 

Nie w takich ja byłem opałach. Bohom. 
TARAPATA, (Muchliński wywodzi z arabs. darbat uderzać), wyraz 
gminny, oznacza nawał kłopotów, które jak grad zewsząd się sypią; 
znajdowanie się w takiem położeniu, jak ów zając, którego charty 
wzięły w obroty. 

Wielka tarapata. 

Dziurawa w deszcz chata. 

Nie uszedłem powszechnej z wami tarapaty. Zimor. — W kaducznej 
Pin mój tarapacie. Zab?.. — Nie starzą lata, ale tarapata. Przysł. — 
W strasznych będę kłopotach i tarapatach. Zyo. Kras. 
li^iótnia, swar* zwada, zajście, warcholr« 
KŁÓTNIA (od kłócić się) znaczy wyrzucanie sobie w oczy wzajemnych 
uraz, czy to prawdziwych, czy nawet urojonych. 

Lepsza zgoda łyczana, niż kłótnia rzemienna. Przysł. — Lepsza kłó- 
tnia na dworze, niż zgoda za kratą. Kras. — Z gorącej kłótni waszej 
eo będzie, czy wiecie? Mick. 
SWAR (starosł. cnap-Ł Glagol. Cios. XI w. czesk. swar) jest wyraz po- 
ttMjzny, oznaczający objaw gniewu, w którym dwaj przeciwnicy na- 
wzajem się łają; i nie hamując języka, obrzucają się najniegrzeczniej- 
szemi wyrazami. 

Trudno by się tam miłość rodzić miała, 

Gdzie swar, gdzie zwada, gniazdo swe usłała. J. Koch. — Zły czło- 
wiek zawsze swaru szuka. Wujbk. Przyp. 17. 11. — Lepszy jest kęs 
chlet^a suchego z weselem, niżeli dom pełen ofiar z swarem. Wuj. Przyp. 
17. — Co widziały oczy twoje, tego wnet nie powiadaj w swarze. — 
Wiw. Wszędzie swary złe, ale w małżeństwie najgorsze. Skar. — Nie było 
żadnego swaru, któregoby nie pojednał. Skar. 



254 Kłótnia — Rmied. 



ZWADA (słowian. CBa/^a Mikl.) mówi się o takiej kłótni, w której nic 
przestając na słowach, aź do użycia ręki dochodzi. 

Stary od rady, młody od zwady. Rej. — To podobno W. M. załawiasz 
jia zwadę. Gorn. — Narody słowiańskie skłonniejsze zawżdy były do zwad 
i wojny. Stryjk. — Ztąd zaraz poswarki , z poswarków zwada , a ze zwady 
bitwa. I^ł.AŻ. — Słowa do rady, ręce do zwady. Knap. 
Nie wiem jak tam skończyli zwadę naazę wielką, 

Ale to wiem i czuje źem wziął w łeb butelką. Kras. 

Oko podbite świadczy że był w zwadzie. Kras. — Ten błąd byl jedną 
z przyczyn naszej smntnej zwady. Mick. 
ZAJŚCIE oznacza wziętą tak głęboko do serca urazę, że jej skutki nie- 
kiedy bywają nieobliczone. 

Do tej doby żadnegośmy zajścia z nikim nie mieli. .1. Koch. — Ze 
szkodliwych żartów wielkie zajścia bywają. Gorn. — Wina ^dy nie mier- 
nie używamy, z <lol>rej rzeczy obraca sic w złą; ztąd swaiy, bitwy, zaj- 
ścia i nieprzyjażń. E. Gliczner. 
WARCHOL, jest kłótnia pełna krzyku i wrzawy, w której wszystko 
wre jak w kotle. 

Te ustawiczne swary i warchoły. Wuj. - - (^zart zawsze niezgody i war- 
chol}^ sieje. Wuj. — Byleby warchołów nie wszczynali i wzajemnie się 
nie ujadali. Pilch. 
Kiiiioc* lYloiieiaiiiii « iviowniak« eli4*op, rolnik. <irac%. 
KMlł^O (starosł. KT^iweTb wojownik. Słowo o półku I^ora z XII wickn. 
a MOH TH ł\ypaHH cnli^^OMii kmcth no,^T> Tpy/^aMH iroBHTKi. W rękopi- 
smie królodworskim, w Sądzie w Libuszy kmiecie z I^echanii i Wła- 
dykami stanowią radę królowej. W podobneni znaczenia w pieśni 
„Bog;a Rodzica" czytamy: „Adamie ty Boży kmiecin, ty Biedzi.sz u Bo^a 
w wiecu" (wiece t. j. rada). Lecz już od czasów BolesławowskieJi 
kmieć oznaczał człowieka rolniczego stanu , który nie był szlachcicem. 
W dyplomatach XIII wieku spotykamy nie raz cmethonps lub kme- 
thonea. W^ XVI wieku wyraz ten był w powszechnym użyciu. Teraz 
używa się rzadko i to w jeżyku książkowym. Częściej spotkać można 
formę zdrobniała kmiotek, 

l*elne u kmieci jei^o są gumna , pełne oliory, komory. Orzech. — Kmieć 
w gorące dni śi»icwając sobie o lipce, mało pracy, a potu czuje. Gorn. 

Jako ziarno j)od młyńskim kamieniem, tak ci kmiotkowie pod pany 
swemi. Skar. — Nie mówi Wojewoda co mi jło kmieciu? widząc iż go 
kmieć pracą swoją żywi. Skar. — Dotkną(\l)y i onego złego prawa, któ- 
rćm kmiecie i wolne ludki polaki i wierne ehrześciany, poddane ubogie 
niewolnikami czynią. Skar. — A ona krew, abo pot żywych pod<lanych 
i kmiotków, który ustawicznie bez żadnego zakreszenia ciecze, jakie wszyst- 
kiemu królestwu karanie gotuje? Skar. — Każdy człowiek kmieć jest i pod- 
dany lioga swego. Skau. — Rzadkie wsi ziemiańskie ... w którychby uci- 



Kmieca 255 

ćmienia i krzywdy ubodzy poddam i kmiecie nie cierpieli. Skar. — Nie 
inaczej mają być rozumiani kmiecie^ gdy powinności swej dosyć uczynią 
i ezynsz zapłacą, jedno jako sąsiedzi. Bazylik. — Są niektóray panowie 
tak okrutni , że nie inaczej używają kmieci swych , jedno jako bydła. Ba- 
zylik. — Kmiotek prostaczek. Birk. — Insza kmieć jeden , insza dwieście, 
abo trzysta. Opal. 

Ikig różne stany chce mieć na tym świecie: 

Króle, książęta, P^ny? szlachtę, kmiecie. Zegl. 

Oddasz ścisły rachunek Bogu za najostatniejszego kmiotka. Kras. — 
Uw staruszek kmieć, mimo wielkie starania i zabiegi, dokonał wieku 
swego. Kras. — W Bogu zeszły l)ył kmiotkiem tak jak rodzice i przodki 
jego. Kras. 
WLOS(?IANIN (od ^\łońć, ros. BO.noeTb) oznacza człowieka z włości, 
nie szlacheckiego, ale chłopskiego stamu. U jńsarzów XVI wieku ten 
wyraz się nie spotyka. Pod koniec XVIII >Yieku prawem postano- 
wiono nazywać lud wiejski włościanami, a to dlatego, że w wy- 
razie ełiłop jest coś pogardliwego, a wyraz kmieć chociaż poważny, 
stał się wyrazem książkowym i z potocznego użycia wyszedł. 

Dziś chcąc nauczyć ucho o słodyczy jeżyka, trzeba słyszeć wieśniaków 
i włościan w blizkości Jarosławia w Galicyi mówiących. Jan Sn. 

Już z rozkazu sędziego pleban stał na stole, 

I ogłaszał włościanom Tadeusza wole. Mick. 

Bezpieczniej, zrobię kiedy władzy się wyrzekę, 

1 oddam los włościanów pod prawa opiekę. Mick. 

Ojciec włościan. Mick. 
WIEŚNIAK (od wieś, czesk. wesnik) oznsieza w ogólności mieszkańca 
wioski, ale zwykliśmy mianowicie nazywać tak włościanina. 

Przodkowie ich wieśniacy l»yli. .Sarnio. — Wieśniak jaki w chałupie 
8wej i ze sprzętem swym żyje. Skar. 

Lepszy prostaczek wieśniak, kt^^ry z pokorą 

Bogu służy, niżli pyszny i nadęty doktor. Grochów. 

Siermiężke wieśniaczka prostego bierze. Morsz. — Wieśniak jest na- 
zwisko najpowszechniejsze człowieka mieszkającego na wsi i bawiącego 
Kię uprawą roli. Nar. 

Niech twoi wie^śniacy 

Itozr}'wkaini napełnią dni wolne od pracy. Al. Fbl. 

Czy liż wieśniacy zyszczą z t^i szczęśliwą zmianą 

Tyle t>iko, że pana innego dostaną. Mick. 
CHŁOP (Błowiań. x^airb niewolnik Wohtokow, ros. xo;ion'b, czesk. chlap) 
pierwio^tkowio oznaczał niężczyznę , co i dotą<l pozostało w wyrazach 
zilrobniałycli chłopiec, cliłopczyk, chłopczyna, chłopię, jako też w wy- 
rażeniach: chłop jak dąb, chłop strzela, a Pan Bóg kulę nosi. Lecz 



256 Kmieć. 

już w wiekach Piastowskich wyrazem tym oznaczano pracowitą klasę 
narodu, która zajmowała się uprawą roli^ i wcześnie nietylko upo- 
śledzona została, ale pozbawiona będąc wszelkich praw na korzyść 
stanu rycerskiego, przeszła w poddaństwo tych, na których ziemi sie- 
działa. Ztąd naturalnie wyradzał się ucisk. Jego następstwem była 
ciemnota i grubość obyczajów. A tak, do samego imienia chłop jakąś 
wzgardę przywiązywać zaczęto. Już u Kromera czytamy, że to była 
appellatio probroaa (nazwa obelżywa). 

Chłop jeden przed drugim w karczmie powiadał. Gorn. — Chłopi idąc 
ze wsi na jarmark opóźnili się. Gorn. — To usłyszawszy chłopek pocznie 
* płakać. Gorn. — Niech będzie raczej dobrym chłopem , niżeli złym , jako 
mówią, popem. Gliczn. — Nie inaczej się z niemi obchodzą, jedno by 
z jakiemi prostemi chłopy, a gburami. Gliczn. — Surowo żołnierza karać, 
któryby szkodę chłopkowi ubogiemu czynił. Skar. — Jakoby cliłop nie 
był bliźnim nie tylko twoim, ale i człowiekiem. Opal. — Chłop strzela, 
a Pan Bóg kulę nosi. Przysł. — Jak Ś. Bartłomieja, tak biednych chło- 
pów drą wszyscy ze skóry. Ks. Bielicki. — Stawić potrzeba chłopów w tym 
stanie, żeby im na przystojne pożywienie wystarczyło, uczynić ich tak 
szczęśliwymi jak tylko w swojej sytuacyi być mogą. I^ras. — Kazimierz 
Wielki zasłużył sobie, że go nazywano królem chłopów. Niemc. 

On pierwszy zabraniał 

Ażeby się chłop przed nim do ziemi nie kłaniał. Mick. 
'ROLNIK (od rola, czesk. rolnik) chociaż oznacza w ogólności tego, 
który chodzi około roli i zna się na jej uprawie, ale szczególniej 
odnosi się do włościan. Rolnikiem jednak może być i szlachcic , i żyd, 
i mieszczanin, nie stając się przez to chłopem. 

Niech uprawiając zagony. 

Słucha was rolnik znużony (ptaszków). Kras. 

Idą w pole rolnicy. Dmoch. — Szczęśliwi, gdyby znali dobro swe rol- 
nicy. Dmoch. — Rzuca rolnik pług i rolą. Niemc. 

Rycerz to nie wielki, ojczyźnie ubliża. 

Który nad stan wszelki, rolnika poniża. Brodz. 
ORACZ (słowian. opaHi>, czesk. wora^) oznacza tego, który "orze, t. j. 
pługiem lub sochą przewraca ziemię. Można być tedy rolnikiem, nie 
będąc oraczem, t. j. samemu nie orać. 

A pełen nadzieje, 
Oracz się śmieje. J. Koch. 

Abel był pasterzem ow^iec, a Kain oraczem. Wujek. — I oracz wolno 
puścił woły wyprzęźone. Bendon. — Powiadacie sami, iż nie m.isz Pań- 
stwa, w któremby bardziej poddani i oracze uciśnieni byli. Skar. 

Wraca się oracz wesoły do żniwa, 

Dziękiye Bogu, pracuje i śplćwa. Kras. 



Knieja — Kobierzec. 257 



Na polach zwycięztw jarzmo ciągną woły, 
A oracz dotąd dawne czasy opiewa. Boh. Zał. 
MLnieJ.i, ostęp. 

KNIEJA (w dawnej polszczyżnie znaczyła wielką sieó Crescentyn) wy- 
raz mydliwski, oznacza pewny obszar lasu albo zarośli, gdzie się za- 
puszczają psy gończe dla wyszukania zwierzyny i wypędzenia na 
strzelców. 

A wy zaś własne tak plądrując knieje, 

Ze dziś nie każdy niwy oracz sieje, 

UlH>gicli płaczem uszy swe pastwicie. 

Czego się zemści wielki B<5g sowicie. Kasp. Miask. 

Teraz tylko po nim (po Kochanowskim) w głucliej kniei śpiewam, 

A co wiersz, to je łzami zaś oblewam. Miask. 

Różna z różnych kniej zwierzyna. Kochów. — Będzie prędko gonił 
zwierza w gęstej kniei. Kochów. — I mnie mile gór Świętokrzyskich 
knieje. Kochowski. — Krzyk, wrzask w kniei. Kochów. — Knieje obsa- 
czyć. Chmiel. 

Jak myśliwy wpośród kniei 

Tropi zbyt rączego zwierza. Kras. 

Jak sameczka, gdy matkę pierzchliwą 

Ściga po kniejach. Nar. 

Ogary zapuszczone w knieje, tropem i wiatrem idą za zwierzem. Kluk. 

Knieje, do was ostatni przyjeżdżał na łowy. 

Ostatni król, co nosił kołpak Witoldów}'. Mick. 

Zwierza, ptastwa pełne knieje. Bon. Zal. — Czyś za zwierzem w od- 
ległe zapuścił się knieje? Witwicki. 
OSTĘP, nazywa się pewny obszar lasu, lub kniei, który ostąpić w koło, 
lub sieciami obrzucić można, i w którym zwykła się robić obława na 
grut)ego zwierza. Jako na jeziorze może być wiele toni ; tak w lasach 
i puszczach może być wiele ostępów. A jak rybacy miejscowi wiedzą 
w jakiej toni jaka ryba bywa; tak myśliwi wiedzą w jakim ostępie 
jaki zwierz zwykł przebywać. 

Ostęp jest część kniei sieciami osaczona. Lindk. — Giedymin zaje- 
chawszy na łowy, czynił ostępy nad Wilią, i z ostępu na ostęp prze- 
jeż<lżał. Strtjk. 

Strzelcy i obławnicy poszli jedną stroną, 

Na przełaj zwierza, między ostępem i puszczą. Mick. 

Młodzież, która ma wsławiać nasze ostępy i knieje. Mick. 
Kobierzec* dywan, makata, g^obelln, kllliti« koe. 
KOBIERZEC (słowian. KOBpii, ros. Konepii, czes. kobćrec) jest gruba, 
wełniana tkanina w desenie, lub kwiaty, używana do pokrycia łóżka, 
Stoln, ścian, lub posadzki. Sławne są kobierce cłiiiiskie, perskie, ture- 

17 






^58 Kobierzec. 



ckie. Wyrabiano je i w krają, a tych co je wyrabiali zwano kobier- 
nikami. 
Mówi się: ślubny kobierzec, stanąć na kobiercu (t. j. do ślubu). 
Łóżko moje wysłałam kobiercem wzorzystym z Egiptu. Wuj. — Przy- 
nieśli Dawidowi pościel i kobierce. Wuj. — Łóżko jej, kobierzec był 
prosty. Skar. — Rozpostrzeć na ziemi kobierzec przed krzyżem świę- 
tym kazał. Sk. — Kobierce złotem tkane. Starów. — Jeśliś Pan, sia- 
daj na kobiercu. Rysiń. — Dla t^o, że szlachcic, bierze na kobiercu. 
Kras. — Obicie w brety, jeden atłasowy, promienisty; drugi szyty włó- 
czką nakształt kobierców. Kras. — Rznąłem kobierce Winrycha. Mick. — 
Łąki nadbrzeżnej kolńerce. Mick. — Stolik, do ziemi kobiercem za- 
słany. Pol. 
DYWAN (ros. /^Hnaiiii znaczy kanapę) wyraz wschodniego pochodzenia, 
znaczy zupełnie to samo, eo kobierzec; lecz w użyciu jest między 
niemi nieznaczny odcień. Kobierzec w potocznej mowie rzadziej się 
używa, niż dywan. 

Mówi się: ślubny kobierzec (nie zaś dywan); brać na kobiercu 
(w skórę) nic zaś na dywanie. Rada Ministrów w Turcyi zowie się 
Dywanem (nie zaś kobiercem). 

Złotem dziane dywany. Argien. — Stół wielki okrywał bogaty perski 
dywan. Krasicki. — Stół dywanem tureckim okryty. Kras. 
Ow wlecze złoty dywan, co w skarbcu spoczywał, 
Dywau, co stół naddziada ministra okrywał. Kras. 
Na kaszemirskim zasiadł dywanie Basza wpośrodku haremu. Mick. — 
U stóp jedwabny dywan rozesłała łąka. Odyn. 
MAKATA, albo makat (z arabskiego) oznacza drogą materyą, którą 
w Turcyi zaściełają*na sofie, lub na ziemi do siedzenia. U nas to 
imię dawano kobiercom ze złota, srebra i jedwabiu tkanym. Okrywano 
niemi stoły, zawieszano na ścianach, albo przy łóżku. 
Nad łóżkiem sklił się makat złotogłowy. Kras. 
GOBELIN (z fran.) oznacza kobierzec artystj^czny, naśladujący jak naj- 
dokładniej obrazy olejne. Nazwisko to pochodzi od Idziego Gobei^jna 
z Reims, który w pierwszej ćwierci szesnastego wieku zaczął takie 
kobierce wyrabiać. 
KILIMEIC, kilim (z pers. gatunek prostego kobierca do rozścielania na 
ziemi) oznacza j)ro8ty dywanik, najczęściej domowej roboty w paski, 
lub w kraty, który u drobnej szlachty jest w pospolitćm użyciu. 
KOC jestto dywanik tkany nakształt baraniego kożucha, albo graba 
i mocno zwalona gunia. 

Miękkiej pościeli nigdy nie używała, na ziemi na kocach odpoczywała. 
Sk. — Łóżko nędzną worowatką, albo kocem usłane. Gilów. 
Niewolników dotąd plemię 
Tka, kobierce, koce, burki. Kras. 



kobióta. 25{) 



Kobieta, nleiwlasta, białog^łoiwa , podwika, dama, 
pani, matrona, jejmość, baba, staruszka. 

KOBIETA oznacza osobę dojrzałą płci żeńsiciej. Wyraz ten w szesna- 
stym wieku był obelżywym. Pochodzi, zdaje się od słowiańslciego 
wyrazu koób znaczącego wróżenie, gusła; bo Nestor mówi: z szatań- 
skiego podszeptu tę koV czyni (ce no /^insojibCKOMy Hayn^eniio ko6b 
clio A^pHCMTi ^). Podług tego źródłosłowu kobieta oznaczała wróżkę, 
Inb wieszczkę. Dopiero w XVII wieku wyraz ten zaczął być używany 
w dzisiejszem jego znaczeniu. 

Mogąc męie przezywać żony kobietami, 

Ale też nie do końca mają rozum sami. Bibł. 

Starajmy się o lepsze z swej strony porządki: 

Chociaż męże nas zowią białogłowy, prządki, 

Ku większemu zelżeniu kobietami zo^ią. Bielski. — Kobiety strojów 
niezwyczajnych nie mają wymyślać. Petr. 1605. — Cóż o owych kobietach 
rzeczecie, co się sobie mądre zdadzą, co więc łaciną w mowie narabiają. 
Opaun. Sat. — Gdy się tak ci rycerze grzecznej piszą kobiecie. Kochów. 

Pomimo wszystkie płci naszej zalety. 

My rządzim światem, a nami kobiety. Kras. 

Wszystko to odmienne. 

Łaska pańska, gust kobiet, pogody jesienne. Kras. 

Kobieto, puchu mamy. Mick. — At sobie, kobieta. Mice. 
NIEWIASTA (słowian. HCBHCTa oblubienica, ros. HOBtcTa narzeczona, 
czesk. newista panna młoda) zdaje się pochodzi od słowiańskiego 
fffecTB odkryty, odsłonięty. Mikl. i że pierwotnie znaczyła zasłonięta 
czyli nosząca zasłonę^ jak było w obyczaju, i dziś jest na wschodzie. 
W XVI wieku wyraz ten powszechnie używany oznaczał w ogólności 
zamężną kobietę. Dzisiaj wyszedł z pospolitego użycia i został tylko 
wyrazem książkowym, oznaczającym zawsze poważną osobę płci 
żeńskiej. 

Wyszły za nią wszystkie niewiasty (wiszly szo za nyo wszitki nyewyasty). 
Bibł. Zof. — Omylna wdzięczność, i mama jest piękność, niewiasta bojąca 
sie Boga, ta będzie chwalona. Wuj. Przyp. 30. — Nie masz takiej nie- 
wiasty na świecie, w wejraeniu, w piękności i mądrych słowach. Sk. — 
Gdym już niewiastą została, mężowi jestem posłuszna. Koszu. 

Ani na wsi, ani w mieście 

Nie trzeba wierzyć niewieście. Żeolicki. Adag. 

Płaczą niewiasty, dzieci, lud się trwoży. 

Kapłani w modłach błagają gniew boży. Kras. 

Ogrodniczka dziewczynką zdawała się małą; 

A ta pani niewiastą, już w latach dojrzałą. Mick. 



^) Kob augurium. Wojciechowski Chrobacya. 



17* 



* J 



260 Kobieta. 



Niewiasta z wdzięków^ a bohater z ducha. Mick. — Święte niewiasty. 
Tytuł jednego z dziel Hoffraanowej. 
BIAŁOGŁOWA, wyraz dzisiaj mało używany, znaczył w szesnastym 
wieltu kobietę, i był w powszechnćm użyciu. Pochodzi od białej za- 
słony, czyli kwefu, zwanego dawniej podwiką (podwijką), którym 
niegdyś niewiasty, jak i dziś jeszcze na wschodzie, twarze swe za- 
krywały. 

Białogłowy na to się ćwiczyły. 

By nas za nos prostaki wodziły. J. Koch, 

Białogłowa taka w wielkiej czci u wszech ludzi być musi. Gorn. — 
Mężczyzna nie jest bardziej człowiekiem, niż białogłowa. Gorn. — Była 
wielce nabożna, a cześć boską miłująca białogłowa. Skar. — Są te czasj^, 
kiedy sic i białogłowom milczeć około Chrystusowej nauki nie godzi. Skar. 
PODWIKA, (zamiast podwijką) wyraz przestarzały, właściwie znaczył 
zasłonę kobiecą. Przenośnie brany był w znaczeniu kobiety noszącej 
zasłonę. Dziś całkiem wyszedł z użycia. 

Straż dzierżał nie na upatrzenie nieprzyjaciela, ale na upatrzenie pod- 
wiki. Gorn. 
MATRONA (łacin, matrona) oznacza osobę poważną, dla której wiek 
dojrzały i stan nakazuje uszanowanie. Byłoby tedy niestosownie na- 
zwać matroną młodego wieku osobę. 

Matrona zacna matką clirzestną jej była. BmK. — Piękna sława naj- 
piękniej matronę ozdobi. Kochów. — Siwiuteńka jak gołąbek staruszka, 
była jakby idealnym obrazem tych starodawnych matron naszych, z któ- 
rych chyba opisów życia można sobie wymarzyć taką postać, jakąśmy tu 
na jawie widzieli. Odyniec. 
DAMA (z franc. darne) wyraz wprowadzony do języka naszego w XVII 
wieku, kiedyśmy mieli dwie królowe rodem franeuzki. Nie ma go 
u Reja, Kochanowskiego, Górnickiego i Skargi. Lecz u Kochow- 
SKiEGo już go spotykamy. Oznacza wyższego stanu, lub Avychowania 
kobietę. Włościanki lub wyrobnicy nie nazywamy damą. 

Mówi się: wielka dama, dama Dwoni, dama honorowa, towarzy- 
stwo dam, pić zdrowie Dam. 

Dama z bystrym dowcipem i słowiczym głosem. Morszt. — Damy 
wysokiego urodzenia najwięcej się zabawiały wiązaniem siatki z cienkiej 
nici białej. Kit. — Gdy więc na ganku jeszcze podziękowania trwały, 
jam się wrócił do dam. Ejias. 

Pod Jagiełłami, Wazami i Piastą, 

Lepiej niż damą, było być niewiastą. Kras. 
PANI daje wyobrażenie przeciwne słudze. Ściśle biorąc oznacza żonę 
pana, osobę mniej więcej dostatnią, wyższego lub średniego stanu. 
W grzecznej mowie stosuje się nawet do panny, zwłaszcza gdy do 



Kobióta — Kochać. 261 



niej zwraca się mowa : Jan Kochanowski napisał Wzór pań mężnych. 
Górnicki w Dworzaninie odmalował panią dworną. 

JEJMOŚĆ wyraz utworzony przez skrócenie zamiast Jej miłośtf^ równie 
jak Jeg^omość zamiast Jego miłość. Dawniej wyraz ten oznaczał tylko 
wielką panią. Dzisiaj używa się do szlachcianki, gospodyni, ochmi- 
strzyni, lecz zawsze do osoby w pewnym wieku. 

BABA (słowian, i ros. 6a6a) oznacza starą kobietę, jak dziad starego 
mężczyznę. Uważa się jak wyraz niegrzeczny. 

Oczy rychlej uczarować mogą, niż która baba ziołmi. Gorn. — Pier- 
wej będziecie babami, niżli zamąż pójdziecie. Wuj. — Baba z woza, 
koniom lżej. Przysł. — I baba śmielsza za murem. Przysł. — Wiedzą to 
i baby w szpitalu. Przysł. — Taż baba na tychże kołacli. Przysł. — 
Gdzie djabeł nie może, tam babę poszle. Bieniasz. Budny. Żeol. 
Przysłowie to, jest u Czechów (Jungman) i u innych Słowian. 
Nie miała baba kłopotu, kupiła sobie prosie. Przysł. — Herod baba. 
Przysł. — Szwed baba. Chodźko. 

BABKA i BABUNIA oznacza matkę ojca, albo matki. Przenośnie w po- 
tocznej mowie zowią babą człowieka bez energii i bez charakteru. 

STARUSZKA jest pieszczotliwa nazwa sędziwej kobiety, np. miła, po- 
bożna staruszka. 

Mnie ile staruszce, a zwłaszcza iż się mam na kogo spuścić, i później 
wstać można. Kras. — Była tu jedna staruszka w Warszawie. Trcb. 

lioehac* mUronac, łubie « sprzyjać 9 przywiązać się, 
upodobać. 

W ogólności czuć dla kogo serdeczną skłonność, mieć upodobanie 
w tćm, co komu bardzo miłe. 

KOCHAĆ Cstarosł. KoxaTH, czesk. kochati) znaczy mieć czyje osobę za 
najmilszą dla serca ; pałać miłością ku temu, co czyje serce napełnia. 
Odnosi się tylko do Boga, do ludzi, jako też do rzeczy moralnych. 
Kigdy zaś do zwierząt i rzeczy materyalnycb^ np. kochać Boga, bli- 
źniego, rodziców, dzieci, żonę, kraj, cnotę. Nie można zaś powiedzieć : 
kocham psa, konia, muzykę i t. p. W szesnastym wieku wyrazu tego 
w formie czynnej nie spotykamy. A chociaż w ostatnich przedrukach 
Zy\Totów Skargi, znajduje się dwa razy, jednak w dawniejszych 
wydaniach go niema. W siedmnastym dopiero wieku zaczął wcho- 
dzić w użycie. 

Gdzie się one czasy podziały? gdy przyjaciel przyjaciela kochał, jak 
brat brata* Opaliń. 1654 r. — Co mogąc zdradzić, nie chce, to ta szcze- 
rze kocha. Kochów. — Któraś tak kochała sławę. Kocuow. — Alcestes 
męża tak szczerze kochała. Kochów. — Białogłową afekt rządzi, oraz 
kocha, oraz nienawidzi. Fredro. — Prędzej tych słuchamy, których ko- 
chamy, niż tych, których się boimy. Fredro. — Gdzie pana kochają, 
tam i jego pieska głaszczą. Przysł. — Czekać i niedoczekać się, leżeć 



> 



262 Kochać. 



i nie spać, kochać i nie być kochanym. Przysl. — Jeśli chcesz dać po- 
znać, iż kochasz Boga, czyń dobrze stworzeniom, które on kocha. Kras. 

Skarby, oręże, wszystko to rzecz płocha, 

To grunt, gdy słnga pana swego kocha. Kras. 

Matkę wszyscy znamy, 

Filon tak kocha, jak i my kochamy. Karp. 

Ja cię nie kocham, ja cię nie kocham, bo ty w karty grasz. Pieśń 
gminna. ~^Kogo Pan Bóg kocha, temu krzyżyki zsyła. Przysł. — Kró- 
lów i kochać i żałować umiemy. Woron. — Zgadywano, że kogoś pota- 
jemnie kocha. MicK. — On sam do chrztu mnie trzymał, kochał i pieścił 
jak syna. Mick. — Nic i nikogo nie kocha. Zak. 
KOCHAĆ SIĘ w kim, albo w ozem (czesk. koehatise) jest formą uży- 
waną już przez Reja, i mówi się o namiętnem przywiązaniu, czy do 
osoby, czy do rzeczy, to jest: siebie samego kochać w tćm, co jest 
miłości przedmiotem. 

Każdego to do siebie ciągnie, kto się w czem kocha. Rej. 

Żadna tak bardzo miłość nie jest płocha, 

Jako kto nazbyt sam się w sobie kocha. Rej. 

Oni się w męztwie, w dzielności kochali. Jan Koch. — Próżno się 
w czćm takićm kochać, co pomocy do uczciwego życia nie dodaje, a łndzi 

# 

lepszemi nie czyni. Skar. — Więcej się kochała (S. Małgorzata) w do- 
brych uczynkach, niżeli w królewskich bogactwach. Skar. — Z natury 
poty się człowiek w pięknej rzeczy kocha, póki piękniejszej nie ujrzy. 
Skar. — Kochajmy się jak bracia, rachujmy się jak żydzi. Przysł. — 
Im człowiek lepszy, tćm się więcej w światłości kocha; im gorszy, tern 
bardziej ciemności szuka. Birk. 

ZAKOCHAĆ się w kim, znaczy powziąć miłość dla osoby płci drugiej. 

MIŁOWAĆ, stary i piękny wyraz polski, znajdujący się jeszcze w pieśni 
Boga Rodzica, znaczy to samo, co kochać, i odnosi się tylko do Bog^ 
i Judzi . Dzisiaj używa się rzadko, i głównie w książkowym języku, 
mianowicie kiedy się mówi o miłości Boga i l^ilźjufigo. Kochać mo- 
żna ślepo i namiętQie; miłować zaś nigdi^ się o ślepej i namiętne j 
m iłości nie mi ^ł. 

Żaden ojciec podobno bardziej nie miłował. 
Dziecięcia, żaden bardziej nad mię nie żałował. Jan Koch. 
Cnotę i w nieprzyjacielu miłujemy. J. Koch. — Miłość miłością w*yaiiło- 

wać trzeba. 6orn. — W nim nie było zazdrości w nim nie były 

obrzydłe obyczaje, ale to było, czego się człowiek namiłuwać nie mógł 
do woli. GoRN. — Człowiek, którego miłujemy, zda się nam bez wszela- 
kiej wady. GoRN. — Będziesz miłował Pana Boga twego ze wszystkiego 
serca twego. Wuj. — Iż Pan lud swój umiłował, przeto uczynił, abyś ty 
nad nim królował. Wuj. — Nie miłujcie słowem, ani językiem, ale uczyn- 
kiem i prawdą. Wuj. — Więcej dobro kościelne, niżeli sam siebie i sławę 



Kochać. 263 



swoje miłował. Skar. — Miłował go jako syna. Skar. — Kto miłuje 
Boga, i obraz jego miłuje (bliźniego). Skar. — Jeden drugiego jak duszę 
swą miłował. Skar. — Bliźniego miłuj em, nie dla bliźniego, ale dla Boga. 
Skar. — Miłiymy się jako bracia, a patrzmy swego jako żydzi. Rys. — 
LUBIĆ (słowian, .iioóhth, ros. .iicóutb, lubić, kochać i miłować, czes. 
libiti) znaczy mieć w czćm upodoban ie , ale nie serdeczną skłonność, 
ani też miłość. Można tedy lubić kogo, lub co, ale nie kochać. Można 
lubić zwi erzęta i rzeczy nieżywotne, al e nie kochać . 

MOwi się: inine muzykę, poezyą, kwiaty, konia, psa, ale nie ko- 
cham. Lubię polować, bawić się, ale nie kocham. 

Wy tedy, co kto lubi, moi towarzysze. 

Pijcie, grajcie, miłujcie, Jan fraszki niech pisze. J. Kocu. 

Bóg was żegnaj krwawe boje. 

Nie lubią was struny moje. J. Koch. 

Wszyscy ludzie bardziej lubią wiosnę, niż zimę. Gorn. — Co ciało 
lubi, to duszę gubi. Rys. Przysł. — Bóg trójcę lubi. Rys. Przysł. — 
Złe dobrego nie lubi. Przysł. — Szpetna twarz zwierciadła nie lubi. 
KxAp. — Nie wszyscy wszystko lubią. Kochów. 

Choć mnie Przemysław chce zgubić, 

Ja go jeszcze wolę lubić. Karp. 

Księgi lubisz, i w ludziach kochasz się uczonych. Kras. 

A że był bardzo grzeczny, rozkoszny i miły. 

Bardzo go wszystkie zwierzęta lubiły. Kras. 

Wszyscy mnie lubią, bom nie jest natrętem. Nar. — Nie dostrzegając 
przyczyn, lubimy wszystko do przypadków odnosić. KaŁ. — Zygmunt 
August umiejąc języki zagraniczne, lubił krajowy, i wybornie nim mówił. 
Jak Śniad. — Lubił dzieci i często brał mię na kolana. Mick. — Lubił 
często wspominać swej młodości czasy. Mick. 
SPRZYJAĆ (u Herbesta i Biei^kiego przyjąć ztąd przyjaciel) znaczy 
mieć dla kogo dobre chęci i życzliwe uczucia, czyli być dla kogo 
przychylnym. Mniej jednak znaczy, niż lubić; a jeszcze mniej, niż 
kochać. Można komu sprzyjać, towarzystwo jego lubić, ale go jeszcze 
nie kochać. We właściwćm znaczeniu stosuje się tylko do ludzi. Prze- 
Dośoie mówi się: wiatr sprzyja, pogoda sprzyja, szczęście sprzyja, 
okoliczności sprzyjają. 

Teraz widzisz, że nam niebo nie sjJrzyja. J. Koch. — Sprzyjaj takiej 
świętej pracy i takiej miłosiernej chęci, a pomóż i przyłóż się co możesz. 
Skar. — Nie dziwi\ję się, iż mi nie spi-zyjają, bo mię za swego nie 
mają. Skar. — Jako cię oni miłować i sprzyjać ci będą? Skar. — Kto 
swoim nie sprzyja, nikomu nie sprzyja. Knap. 

Wielkich obiedwie strony mają sędziów na to, 

Zwycięzkiej sprzyja niebo, zwyciężonej Kato. Dmoch. 

Tema życzymy usty, a tamtemu sprzyjamy sercem. Pilch. 



264 Kochać — Kołczan. 



PRZYWIĄZAĆ się znaczy powoli, stopniowo jakby przyzwyczajając 
się powziąć dla kogo uczucie nie namiętne, i nie tak gorące jak 
miłość, ale spokojne, trwałe i bezinteresowne, np. przywiązuje się 
dzićcię do piastunki, sługa do pana, uczeń do nauczyciela. Może się 
przywiązać i zwićrzę do człowieka, np. pies, koń. Można naresztę 
przywiązać się do miejsca, lub nawet do rzeczy. 

Bardzo do niego przywiązałem się i bardzo mi tęskno do niego. Mick. — 
Ty nie pojmiesz, że się przywiązać można do miejsca, w którem się cier- 
piało. Krasz. 
UPODOBAĆ co sobie znaczy polubić to, co komu przypada do gustu, 
na co komu miło patrzeć, słuchać, mieć przy sobie, słowem co komu 
za każdym razem przyjemność sprawuje. 
Szczęśliwy! kto się upodobał tobie, 
I kogoś obrał przyjacielem sobie. J. Koch. 

Każdemu wielce miło, co sobie upodobał. Gorn. — Jako zależy na tem, 
z jakiem! młody towarzyszy, tak też i na tćm, na jakich księgach rad 
czyta, i które sobie upodoba. Skąr. — Upodobał mury. Mick. 
Kochanie* patrz: miłość. 
IŁocŁOwaCę patrz: błąkać się. 
Kolczugfa, patrz: pancerz. 
Kolędoiracś patrz: śpiewać. 
Kolej 9 patrz: porządek. 
Kolor* patrz: farba. 
Kolumna* patrz: słup. 
Kol-ezan, sajdak, iuŁ. 

KOŁCZAN (z tatar, kułdżan) jest pochwa czyli futerał na strzały, który 
wkładał się na plecy, na ukos, górną stroną do lewego ramienia. 
Dopóki z łuków strzelano, dopóty bez strzał b, tćm samem i l)ez koł- 
czanów obejść się nie można było. ^ 

Kołczan, cześć sajdaku. Otw. — Kołczan z lewego boku wisiał pełno- 
strzały. Wal. Otwin. — Odpasze kołczan hartowych strzał pełny. 
Kociiow. — Hartownemi, kołczany strzałami ładują. Bąiu>z. — Mielf łuki 
w ręku i strzały w kołczanach. Kras. — Kozak z spisą, z kołczanem 
murzyn, Tatar z dzidą. Kras. 

Czemuż choć jednej strzały nie mieli w kołczanie, 
Coby jadem jaszczurki utkwifa mu w ranie? Malcz. 
SAJDAK i SAHAJDAK wyraz tatarski oznaczał futerał, w którym się 
mieścił łuk z cięciwą, i kołczan ze strzałami, a często i inne rzeczy 
żołnierzowi potrzebne. Ztąd przysłowie u Rysińskiego : pełno bim 
wszystkiego jak w sahajdaku. Sajdak różnił się od kołczana tćm, że 
kołczan mieścił się w sajdaku. Używano jednak w XVI wieku wyrazu 
sajdak za jedno z kołczanem. 



Kołczan — Koło. 265 



Sajdak z łakiem porwała. J. Koch. 
Porząc oracz ziemię pługiem, 

Wyorywa sajdaki, strzały, włócznie rdzawa. Stryjk. 
Ostrzcie strzały, napełniajcie sajdaki. Wuj. — Naciągnęli łuk, nagoto- 
wali strzały swe w sajdaku. Wuj. — Saliajdak, strzał większycli pełny. 

BiRKOWSKI. 

TUŁ (słów. Ty.Tb. Słowo o półku Igora) wyraz przestarzały, ale czysto 
słowiański, który znajdujemy jeszcze u Wróbla i Leopoijty, w pićrw- 
szćm wydaniu, póki na jego miejsce nie weszły tatarskie wyrazy 
kołczan i sajdak. Później już się nie spotyka, aż Bielowski użył go 
w przekładzie Wyprawy Igora na Połowców. 

Pobrał Dawid tuły złote. Bibl. Zof. 
Hoi-o, okrąg*, obwód, zakres, obręb. 
KOŁO (słowian, kojio Mikł., ros. Kojieco, czesk. kolo) jest figura mate- 
matyczna, której wszystkie punkta są równie oddalone od środka. 
Ztąd i narzędzia mające taki kształt zowią się kołami, np. koło 
u wozu, koło młyńskie, koło zębate, kółka w zegarze. Przenośnie, 
koło senatorskie, koło rycerskie, koło błędne, kółko domowe, koło 
fortuny. 

Mówi się: okrąg koła, promień koła, nakreślić koło, koła przednie 
i tylne, koła kute i nickute, obrót koła. W matematyce kwadratura 
koła. W mitologii koło Iksyona. 

Ołiodził jako piąte koło między ludźmi. Rej. — Za mną, za mną pię- 
kne koło. J. Kocu. — Im gorsze koła, tern bardziej skrzypią. Glicz. — 
Taź baba na tychże kołach. Przysł. — Każdy młynarz na swoje koło 
wodę prowadzi. Rys. — Fortuna kołem sie toczy. Przysł. — Potrzebny 
jak piąte koto u wozu. Przysł. 
OKltĄG (ros. OKpyi^) oznacza liniją krzywą, która otacza koło. Koło 
oznacza płaszczyznę, a okrąg tylko liniją. 

Mówimy tedy, okrąg koła, a nie można powiedzieć koło okręgu. 
Cały okrąg ziemski, okrąg świata. 

Ziemi okrąg, i nieba ogniste, 

I powietrze, i wody stworzył przezroczyste. Twaud. 

I z temi dwiema świętemi potęgi. 

Jak Chrystus w światła wzbijesz sie okręgi. Z. Kras. 
OBWOD jest liniją krzywa otaczająca jakąkolwiek figurę. Różni się 
tćm od okręgu, że okrąg stosuje się tylko do koła, i stanowi liniją 
zakreśloną jednćm promieniem; a obwód może nie l)yć okrągłym, 
i stanowić linią łamaną. Obwodem też bywa nazywana pewna część 
kraju, większa od powiatu, np. ot)wód Białostocki. 
ZAKRES znaczy przestrzeń zakreśloną granicami czyjej działalności, to 
jest, że za te granice, ani na krok dalej posunąć się nie może. 

Najwyższy zakres śmiertelnika chwały. L. OsiŃ. 



266 Koło — Koń. 



OBRĘB oznacza to, co jest jakby obrąbione ze wszystkich stron, czyli 
obrąbkiem jak tkanina oszyte; azatem pewna przestrzeń mająca 
ściśle oznaczono granice. 

Mówi się: zachować się w obrębach, nie wychodzić z obrębów, 
(t. j. nie przekraczać zakreślonych granic), w obrębie majątku, po- 
wiatu i t. p. 

Mogą się oni obejść słusznie w swym obrębie. Stryjk. — Sprawiedli- 
wość nigdy nie ma z praw obrębów wykraczać. Vol. Leg. — Gdy w jednym 
obrębie osiedli. Pilch. — Nie wychodziły ze swych obrębów. Kras. — 
Zachowując się w obrębach instrukcyi. Koł. — W pewnym obrębie 
zamknięty. Jan Śniad. 

Kol'Owr<>t, patrz: brama. 

Kołysać si<^« patrz: chwiać się. 

Komfort, patrz: wygoda. 

Komiczny, patrz: śmieszny. 

Komnata* patrz: izba. 

Kompromis, patrz: sąd. 

Koii, rumak, og^ier, zrzebtoc, podjezdek, iivferzeho- 
wiec, stępak, kt-usak, szlapak, szkapa^ bronowiro- 
ka» wiatronóg^, dzianet, baclimat, hester, frez, be- 
dew, pegfaz. 

KOŃ (starosł. kohł, komohb, w Słowie o półku Igora, i staroczeskie 
koniou, ztąd dziś przestarzały wyraz komonik (jazda), ros. korb, 
czesk. kun) jest wyraz najogólniejszy, równie w wyższym stylu, jak 
w potocznej mowie używany. 

Mówi się: wsiadać na koń, dosiąść konia, toczyć koniem, siodłać 
konia, osadzić konia (zatrzymać w punkcie^, koń przed koń, koń 
z rzędem, koń rasowy, koń wierzchowy, koń kareciany, stado koni, 
koń stepowy, pocztowy, wyścigowy, domorosty, rżenie koni, tętent 
koni, para koni, zaprzęgać konie, zakładać konie. To ostatnie wyra- 
żenie ma za sobą powagę Jana KocHANowsiaEGO. 

Kto na koniu, ten pod koniem czasem być musi. Rej. — Na konin 
jedzie, a konia szuka. Przysł. z figi. Reja. 

Rzekę bystrą przepłynąć, rów snadnie przeskoczyć, 
Konia prędko dosiadać i dobrze nim toczyć. J. Koch. 
Każ bystre konie zakładać. J. Koch. Pieśń 2, Ks. 2. — Konie wronę. 
Wuj. — Oko pańskie konia tuczy. Przysł. — Darowanemu koniu w zęby 
nie patrzą. Przysł. Knap. — Łaska pańska na pstrym koniu jeździ 
(zmienna jest). Przysł. Rys. — Kiedy wóz posmarujesz, jakbyś trzeciego 
konia przyprzągł. Przysł. — Z cudzego konia i wśród błota zsiadaj. 
Przysł. Rys. — Koń na czterech nogach, a potknie się. Przysł. — 
Konia kują, a żaba nogę nadstawuje. Przysł. — Był koń, ale się zje- 
ździł. Przysł. — Jakby go na sto koni wsadził. Przysł. — I koń nad 



Kort. 267 

^— ■ ■ m -— —■^■■■^■■» ■■■■^ ■■■■■■■.»■■■ ■^, — m ■--.. ■■ ■■■ . ■!■ .^^ ■ .1 ■—■ .1.1^1 ■ ■ ■ I 

siłę nie skoczy. Przysł. — Kiilbaka na każdego konia. Przysł. — Gdy 
kooia nie może, bije po hołoblacb. Przysł. Rys. — Koń turek, cbłop ma- 
zurek, czapka magierka, szabla węgierka. Przysł. — Kiedy spaść, to 
z dobrego konia. Przysł. — Idzie jak koń do żłobu (t. j. bez myśli). 
Przysł. — Bez wiosła na wodę, bez ostrogi na konia, nie wsiadaj. 
Przysł. — Znają się jak łyse konie. Przysł. 

Cztery nogi białe, piąta łysina. 

Jeśli koń dobrj', wielka nowina. Rys. 

By koń o swej sile wiedział, 

Żadenby na nim nie siedział. Rys. 

Lubo nie młody, potrafię jeszcze raźno konia dosiąść. Krab. 

Jechał Sieniawski odważny i smutny, 

W błyszczącej zbroi i na śnieżnym koniu. Niemc. 

Ziemia driaka pod tętentem koni. Niemc. 

Nakoniec pada u n<5g konika wiernego, 

A konik nogą grzebie mogiłę dla niego. Mick. 

Koń stada Sobieskich, z konopiastą grzywą. Pol. — Adwokat niech 
^łowę, a koń niech ma nogi. Pol. 
RUMAK (z tatar, uruhmak) właściwie koń turecki, lecz używa się 
w ogólności w znaczeniu dzielnego konia, i to w stylu wyższym. 

I^umak jego wdzięcznym głosem poryża. J. Koch. 

Pod nim ćwiczony rumak, w żartkim kroku, 

Wyrzuca cugle, i uszyma strzyże. Kocuow. 

Jakie też to z tak licznych zwierząt sądzisz zwierzę. 

Co pierwsze przed innemi słusznie miejsce bierze? 

Ja mniemam, że ów rumak, stad Natolskich plemię. 

Który na głos trąb uszkiem strayże, grzebie ziemię. Narusz. 

Rwie się ognisty rumak. Al. Fblin. 

Czarny mój rumak, jak burzliwa chmura. 

Gwiazda na czole jego jak jutrzenka błyska, 

Na wolą wiatrów puścił strusiej grzywy pióra, 

A nóg białych polotem błyskawice ciska. Mick. 

Wysuwają nóg rzędy i po niebios sklepie 

Przelatują, jak tabun rumaków po stepie. Mick. 
OGIEIR (z tureckiego) jest koń niepokładany. 
ZRZEBIEC, jest młody ogierck. 

PODJEZDEK, micrzyn, żmudzinek, są nazwiska nie wielkich koni po- 
spolicie do jazdy i do gospodarstwa używanych. 

Podjezdka pod sobą miał ladajakiego. P. Koch. — Niechże już piel- 
f^ym na podjezdka siada. J. Szyman. 
WIERZCHOWIEC, jest koń wierzchowy, czyli do konnej jazdy przy- 
uczony. 
STĘPAK, KŁUSAK, SZŁAPAK, wyrazy oznaczające chód konia. Stc- 



268 Kort — Koniec. 



pak, który dobrze chodzi stępą, czyli krokiem. Kłusak, który ma do- 
bry kłus. Szłapak, który idzie krokiem, ale szybko. Wyraz gminny. 

SZKAPA wyraz gminny i pogardliwy oznacza licliego i zwykle starego 
konia. 

Jako szkapy liarcują. Rej. — Większe staranie o szkapach mają, niżeli 
o synach. Skar. — Złej szkapie czaprak haftowany nic zacności nie 
przyda. 8tąr. — Zła szkapa kiedy się uprze, i z góry nie pociągnie. Rys. 

BRONO WŁOK A ^ właściwie oznacza konia chodzącego w bronie. Lecz 
w ogólności tak nazywają chude i stare konie 

WIATR0N06, wyraz poetyczny, użyty przez Trębeckiego w Zofijówce. 
W twych błoniach wiatronogów rżące mnóstwo hasa. Trcb. 

BACHMAT, zam. bachnat Muchl., koń tat«arski grubo płaski. Wyrazu 
tego używa Jan Kochanowski i Moniwid Dorohostajskt. Dzisiaj 
wyraz ten bardzo rzadko bywa używany i to chyba w poezyi. 

Panie, daj ty mnie bachmata, a każ mnie wolno do hordy przepuścić. 
J. Koch. 

A młodzież na dziedzińcu biła się w palcaty, 
Lub ujeżdżała pańskie tureckie bacłimaty. Mick. 

DZIANET, oznaczał w XVI wieku szczególnej piękności wierzchowca 
andaluzyjskiego. Znajdujemy ten wyraz u Oi«5ECHOWSKjeoo, Birkow- 
SKiEGo i Naruszewicza. 

I^EDEW, FREZ, HESTEIł, są wyrazy przestarzałe, które całkiem wy- 
szły z użycia. 

PEGAZ, w mitologii starożytnej był koń skrzydlaty, który uderzywszy 
kopytem w górę Ilclikon, wyprowadził z niej źródło poetyckie Hipo- 
kreną zwane. Ztąd pegaz przyjęty został we wszystkich Europejskich 
językach, jako godło poetów, którzy, według wyrażenia mitologicznego, 
piją ze źródła łlipokreny i na Pegazie jeżdżą. 
Ów Pegaz, co sic dosiąść niekiedy pozwala. Kras. 

Koiiac, patrz: umierać. 

Konanie, patrz: śmierć. 

Konar, i)atrz: gałąź. 

Koncept, patrz: żart. 

Koniec, lires, tloiioiiczenie, doni<lwienie, amen, sciiy- 
lelc. 

Ostatni punkt czego. 

KONIEC (słowian. KOnbi^b-, ros. K0Hei^T9, czesk. konec) daje wyobrażenie 
przeciwne początkowi i oznacza już to ostatni punkt, już ostatnią 
chwilę, na której co ustaje, t. j. kończy się, np. koniec linii, koniec 
noża, koniec roku, koniec życia, koniec świata, od końca do końca, 
koniec końców, dojść do końca, doprowadzić do końca, położyć czenm 
koniec, bez końc«a, siedzieć na szarym końcu, na końcu języka (pytaj, 
a dowiesz się). 



Koniec — Kopad. ^QQ 



Cokolwiek czynisz, roztropnie czyń, a patrz końca. Rej. 
Imię twoje nie zgaśnie, ani uzna końca, 
Póki zwierząt na ziemi, a na niebie słońca. J. Koch. 
Niechaj jjuż tu będzie koniec. Gorn. — Koniec wojny, pokój. Gorn. — 
Podobno tej mowie jeszcze nie koniec. Gorn. — Począwszy dobrze, do 
końca nie dotrwali. Skar. — Koniec tego życia początkiem nam jest 
lepszego. Skar. — W wieńcu nie masz początku, ani końca, jeno tam, 
gdzie go sobie kto naznaczy. Skar. — Aby nas zły koniec nie potkał. 
Skar. — Co czynisz czyi\ mądrze, a patrzaj końca. Przysł. — Kij ma 
dwa końce. Przysł. — Koniec tego utrapienia. Kantycz. — Miłe złego 
początki, lecz koniec żałosny. Kras. - - Wy pewno myślicie, że tu koniec 
powieści. MiCK. — Gdzie koniec twojego pędu? bez końca, bez końca. 
MiCK. — Zaplątać dobrze węzeł, końce skryć do wody. Miok. 

KRES, u Reja krys, łacin, crisis, starosłow. KpIiCL przesilenie Mikł.), 
znaczy linią graniczną, do której co doszedłszy albo ustać musi, albo 
się na drugą stronę przewalić. Kresami zwano u uas Ukraińskie gra- 
nice Państwa. 

Patrz, iż do krysu bieżysz. Rej. — Póki jej zamierzony kres był, poty 
żyła. J. Koch. — Żaden z nas nie wie kresu żywota swego. Gorn. — 
Codzień się do kresu przybliżamy. Wuj. — Przychodząc do kresu żywota 
swego, wpadł w chorobę. Skar. — Dobieżał kresu swego szczęśliwy robo- 
tnik. BiRK. — Bez trwogi nie bez żalu widzę kres zbliżony. Euz. Słów. 

ZAKOTWICZENIE znaczy działanie stanowiące koniec tego, co się przez 
jakiś czas ciągnęło, np. zakończenie roku szkolnego, zakończenie uro- 
czystości, zakończenie sejmu i t. p. W gramatyce zowią się zakoń- 
czeniem ostatnie głoski wyrazn, np. odmiana zakończenia, zakończe- 
nie trj'bu bezokolicznego, zakończenie imiesłowu czynnego. 

DOMÓWIENIE jestto ostatnia część mowy, albo kazania. 

AMEN, używa się też niekiedy w znaczeniu końcA, dla tego, że nim 
każda modlitwa kończyć się zwykła, np. jeszcze nic amen. Kn. 
Mówcie wszyscy Anioł Pański, 
Bo już jemu będzie amen. Mick. 

SCHYŁEK znaczy zbliżenie się do końca i mówi się o tern, co chyląc 
się, ostatniego kresu dochodzi, np. schyłek dnia, schyłek życia. 

Dzieło Kopernika na samym schyłku jego życia wydane. Jan Śniad. — 
Schyłek dnia dzwon oznajmia. Niemo. 

liLoiiieeziioic*9 patrz: potrzeba. 

Konieczny, patrz: potrzebny. 

Konfttytaeya« patrz: prawo. 

Kontrakt* patrz: umowa. 

Kontrast, patrz: sprzeciwieństwo. 

Kontnzya* patrz: rana. 

Kopać* patrz: orać. 



270 Kopiec — Kopya. 



Koplee patrz : góra, patrz : granica. 

Kopija, Drlrcleziiia, rohatyna* dzida, lanca* pika* spi- 
sa, oszczep, dziryd, g^rot, szcfclin. 

Wszystkie te wyrazy oznaczają różne gatunki broni sztychowej, 
KOPIJA w biblii królowej Zofii kopijc (koi)yge) (słowian. Konte, Słowo 
o półku Igora, ros. iconbe, czesk. kopi, w greckim xo7nc nóż) była 
broń rycerska, niekiedy zwana królewską, na trzy sążnie dłnga. Uży- 
wano jej tak w boju, jak na turniej.ach, goniąc do pierścienia; 
a kruszono na pogrzebach wojowników. Ciężka a sławna w dziejach 
jazda hussaryą zwana kopiją przedewszystkiem walczyła. Grot kopii 
był długi, od którego szły na półtora łokcia żelazne pręty w drzewo 
gładko wpuszczone, piórami zwane. Zdobiono ją nieraz strusiemi pió- 
rami, aksamitem, a przynajmniej malowaniem. Wstawiała się do toku 
rzemiennego, przy siodle. 

Mówi się: walczyć kopiją, skruszyć kopiją. 

Tedy przed nim proporce i kopije skłaniano. Opeć. — Kopiją w pier- 
ścień ugodził. J. Koch. — Z kopiją raźną do pierścienia skoczyć. J. Koch. — 
Kopiją z siodła wysadzony. P. Koch. — Sam Olgierd kopiją o ścianę 
zamkową skruszył. Stryjk. — Więc kopiją, w grób kładąc ciało, nad 
nim kruszą. Kochów. — Jak na gonitwach waleczni kopije kraszą ryce- 
rze. MiCK. 

WŁÓCZNIA była to ogólna nazwa długiej broni sztychowej, która we- 
dług Bielskiego, dla tego się tak zwała, że uwiązana u łęku, koń- 
cem wlokła się po ziemi. Chociaż włócznia oznaczała ten sam gatu- 
nek broni co i kopiją, lecz nie można było nazwać włócznią kopii 
hussarskiej. Na turniejach używano kopii nie zaś włóczni. Do pier- 
ścienia goniono z kopiją, nie zaś z włócznią. Na pogrzebach kruszono 
kopiją, nie zaś włócznią. 

Otworzył włócznią bok JEZUSA miłego. Opeć. — Przekują miecze swe 
na lemiesze, a włócznie swe na sierpy. Wujek. — Jeden z żołnierzów 
włócznią otworzył bok jego. Wuj. — Udarował Otto Cesarz Bolesława 
włócznią Maurycego Świętego. Błażow. 
ROHATYNA (ros. poraruna, czcs. rohatina) jest rodzaj oszczepu czyli 
dzidy myśliwskiej, niekiedy z poprzeczką żelazną, używanej na nie- 
dźwiedzia i dzika. Drzewce jej wbija się w ziemię; ostrze zaś zrę- 
czny myśliwiec podstawia pod idącego na dwóch łapach niedźwiedzia. 
Za czasów Piastowskich roh«atyna była u nas bronią wojenną. Biei^ki 
rohatynę i włócznią uważa za jedno. 

Na niedźwiedzie i dziki trzeba mieć włócznie mocnego a szerokiego 
żelaza, które rogacinami, albo rohatynami zowią. Trzycieski. — Kusza, 
rohatyna czyli włócznia i miecz, była to starożytna broń polska. Biel. — 
Za Ludwika Węgierskiego.... starożytną broń polską, kuszę i rohatynę 
nasi porzuciwszy, do drzew się rzucili. Biel. 



Kopija. 271 

DZlDAy wyraz wschodniego pochodzenia oznaczał, lekką kopiją, czyli 
drzewce ze strzalkowatćm ostrzem. Używała jej u nas lekka jazda, 
którą w Litwie Petyhorcami zwano. Birkowski zowie ją włócznią 
turecką. Krrowicz mówi: „broń towarzysza była: szabla, pistolety i dzida 
ar małą kitajkową chorągiewką.^ 

Hussarze z kopijami, Petyhorce z dzidami. Yol. Leg. 

Stanieć to za piramidy, 

Źeó tureckie łamał dzidy. Birk. 

Kopijami zraziwszy bisiirmańskie dzidy. 

Spędzą lękliwą gawiedż w kąty Propontydy. Kochów. 

Przy karecie ci jadą, ci spieszą, ci idą, 

Kozak z spisą, z kołczanem murzyn, Tatar z dzidą. Kras. 

Gdy się na polu Marsa oba wojska znidą. 

Wnet się z puklerzem puklerz, dzida miesza z dzidą. Dmoch. 

Żołnierz dzidą uzbrojony, jak kozacy. Dudziń. 
LANCA (z franc. lance, a to z łaciii. lancea) jest pika ułańska z pro- 
porcem czyli chorągiewką. Wyraz ten wszedł w powszechne użycie 
pod koniec XVIII wieku, przy tworzeniu się legionów. Lecz już u 
Sarnicktego w xvi wieka spotykamy wyrażenie „wziął w ręce 
lancę, abo kopiją". I u Kochowskiego : lancą przebił. 
PIKA (ros. HHKa, czes. pika, franc. piquey niem. Picke) Muchij^^ski 
wywodzi od perskiego pejkarz co znaczy żelczce), jest najprostsza 
broń sztychowa, to jest drzewce z grotem na końcu. Używali jej ułani 
póki wyraz lanca wprowadzony nie został. Pikami też uzbrajano 
piechotę. 

Od pulpita do bębnów, od pióra do piki. Twąrd. 

A gdzie zabłyśnie ułańska pika 

Tam wszystko pierzcha i znika. Teatr. 

Na czele uzbrojonego na prędce w piki i kosy chłopstwa. J. Leł. 

Terajewicza znałem, co idąc na dziki. 

Nie brał nigdy innego oręża, prócz piki. Mick. 
spisa (niem. der SpiessJ jest pika kozacka z ostrzem trójgraniastóm, 
która wstawia się do toku rzemiennego przy siodle. Ks. Krrowicz 
mówi : dzidy, po rusku spisy zwane, hajdamacy mieli na cztóry łokcie 
nie dłuższe, grotem ostrym żelaznym z obu stron opatrzone. Ta spisa 
i samopał ł>yły całóm hajdamaki uzbrojeniem. 

W l>ojach rozmaitych poczciwi i rycerscy ludzie idą na działa, na mie- 
cze, na spisy. Rej. — Imię Jezus w sercu i w udciech mając, na spisy 
ostre, na działa, i strzelbę wypadli. Skar. — Warte dziki tygrysów, a 
spis karabele. Mick. — Teraz obaczym kto lepiej robi spisą. Mick. 
OSZCZEP (czesk. ostip) znaczył dawniej połowiczną kopiją, ciężką, 
z gral)ćm mianowicie na środku drzewem, z długim i grubym grotem. 



272 Kopija — Kopyto. 



Dziś używa się tylko do polowania na niedźwiedzie i dziki , słnżąc 
do ręcznej z niemi walki. 

Nie umie syn szlachecki na koń wsieść, i w łowy 
Na dziki zwierz z oszczepem jechać nie gotowy. J. Koch. 
Chciał Saul przebić Dawida oszczepem. Wuj. — Miał oszczep jako 
nawój tkacki. Wuj. — Ty idziesz do mnie z mieczem ^ i z oszczepem 
i z puklerzem; lecz ja idę do ciebie w imię Pana zastępów. Wuj. — 
Zabił go oszczepem jego własnym, wydarłszy mu go z ręki. Birk. 

Oszczep strzelcom poruczony, 
Nie dla natarcia, ale tylko dla obrony. Mtck. 
DZIRYD lub dziryt (z turee.) był to gatunek kopii około trzecłi e^ili 
.grubej, a około półtora łokcia długiej z drzewa palmowego (dżeryd 
po Jirabsku drzewo palmowe). Taki dziryt przypasany był na długim 
rzemieniu, ażeby rzuciwszy go na nieprzyjaciela, można było napo- 
wrót odciągnąć. Bywały i krótsze dziryty, noHzone naksztalt strzał 
w bogatym kołczanie, który jednak nie więcej nad trzy ich mógł 
pomieścić. Oprawiano je niekie<ly w złoto i drogie kamienie, bo czę- 
ściej u nas do ozdoby i przej)ychu, niżeli do walki używane były. 
Dmochowski w tłumaczeniu Iliady używa wyrazu dziryd zamiast włó- 
cznia. Ścisłości w tćm niema, bo Grecy i Trojanie dzirydów nie 
znali. 
GROT (czes. lirot) właściwie oznacza samo żelezce jak kopii, dzidy, 
piki, tak też i strzały. Lecz w poezyi bierze się w ogólności za broń 
sztychową. 

Mówi się: grot śmiertelny, przeszyć grotem. 
Obrócili swe groty, nad ludzkie nadzieje. 
Nie na pogany, ale na swe dobrodzieje. J. Kom. 
Tkwi grot śmiertelny. Kras. 

Wrzasły hordy i tysi^^czne roty 
Na opasanych strute wypuściły groty. Malcz. 
Gdy się oręż z orężem, mąż się z mężem zetrze, 
Niech w wierszu grot świszczący przerzyna powietrze. K. Brodz. 
SZEFELIN, sulica i drzewo, wyrazy przestarzałe, które dziś całkiem 
wyszły z użycia, były także gatunkami broni sztychowej. Zwłaszcza 
drzewo było w XVI wieku pospolicie używane w znaczeniu kopii, 
lub włóczni. 
Kopiować^ patrz: przei)isywać. 
Kopyto, racica. 

Kogowa stopa zwierząt czworonożnych. 
KOPYTO (słowian, i ros. KonwTo, czes. kopyto) oznacza taką rogową 
stopę u zwierząt czworonożnych, która się na dwoje nie dzieli, jak 
np. u konia, lub u wielbłąda. Kopyto u szewca, to jest: drewniana 
stojia ludzka, na której się robi obuwie, tu nie należy. 



y 



Kopyto — Kosd. 273 

Mówi sic: uderzyć w ziemię kopytem, grzebać kopytem, ziemia 
tętni pod kopytem, ślad kopyt końskich, ruszyć z kopyta (t. j. nagle). 

Innym zwierzętom kopyta i rogi dał Bóg. Rej. — Zwierzęta, które nie 
w kupie żywot swój wiodą, są wszystkie to rogami, to zębami, to kopyty 
dobrze uzbrojone. Gorn. — Którekolwiek acz przeżuwa i ma kopyto, ale 
nie dzieli go, jak wielbłąd i inne, jeść go nie będziecie. Wuj. — Kopie 
ziemię kopytem. Wuj. — Kopyta końskie podeptały ją. Wuj. — Jezabel 
z okna zrzucona, i zdeptana końskiemi kopyty. Skar. — Piasek kopyty 
w prędkim biegu ciska. P. Koch. — W ziemię kopytem bije. Birk. — 
Ko&skim kopytem zmarłych podeptali. Bardz. Gdy kopyta utoną w pia- 
szczyste potoki. MicK. — Zagra ziemia pod kopyty. Boh. Zał. 
RACICA, tern się tylko różni od kopyta, że jest rozdzielona na dwoje 
jak np. u wołów, owiec, kóz i trzody chlewnej. 

Ostra racica w ziemi ryje ślad głęboki. K. Koźm. — BulLaj racicą zie- 
mię kopie. MicK. 
Hora* patrz: skóra. 
Horeic* dolei^ać* niepokoić. 

KOKCIĆ, czes. korćiti) mówi się o tćm, gdy kogo jakaś chętka tak 
ciągle podbttdza, jak gdyby go co wewnątrz kurczyło lub świerzbiało. 
Używa się jako słowo nieosobiste: korci to mnie, lub kogo. 

Że w przyjażii z królem zaszedł poufałą Daniel, korciło to niektórych 
Panów. Wadow. 

Nic nikomu nie powie, lecz każdy postrzeże, 

Że go coś korci. Wac. Pot. 

Ut)ogi zakonnik, którego korci siedzieć w klasztorze. W^od. 
DOLEGAĆ znaczy sprawiać uczucie gniotącego i tępego, chociaż nie 
wielkiego ł>ólu. Ztąd przenośnie mówi się o tern, co sprawuje przy- 
krość choć małą, ale dokuczliwą. 

Trudno się śmiać, abo śpiewać, gdy co dolega. Knap. — Gdzie kogo 
doelga, tam i ręka sięga. Knap. — Dobrze to rezonować, kiedy nie dolega. 
Kras. — Zwierzają się z wszystkiego tego, co ich cieszy, albo dolega. Kras. 
NIEPOKOIĆ znaczy stawać się powodem niespokojności czyjej; nie da- 
wać konin pokoju, alt>o mu zewnątrz uprzykrzając się, albo go we- 
wnątrz trapiąc. 

To wszystko mnie niepokoi. Z. Kras. — Nie chcę was niepokoić. 

Krasz. 
liorfl* patr/.: miecz. 
Kor€lelas« patrz: miecz. 
■koryto rzeki, patrz: nurt. 
Korzy ic« patrz: pożytek. 
ILorzystaCf patrz: używać. 
Korzystny, patrz: pożyteczny. 

KoMi, patrz: włos* 

18 



274 Kościóh 



KOSA jako narzędzie do koszenia, nie ma synonimów. 
Koi&ciói' , cerkiew « świątynia « świątnica , iiapllea, 
bożnica, kątyna* katedra* fara, bazylika. 

Dom Boży. 
KOŚCIÓŁ (czes. kostel, a to od łacińskiego ca8łeUum\ nie zaś od kości, 
wyraz wprowadzony do języka naszego razem z wiarą chrześciauską. 
Znajdujemy go w Dyplomacie Xn wieku pod rokiem 1145. Oznacza 
dom Boży, dom modlitwy i ofiary. Stosuje się mianowicie do kościo- 
łów katolickich, ale mówi się : kościół Salomona, kościół Jerozolimski. 
Oznacza też kościół społeczność wszystkich wiernych chrześcian; ale 
w tóm znaczeniu nie ma synonimów. 

Mówi się : budować kościół, bywać w kościele, chodzić do kościoła, 
kościół katedralny, parafialny, kościół gotycki, kościół murowany, 
kościół Św. Piotra, poświęcać kościół, zwiedzać kościoły, kościół Boży, 
duch kościoła, powaga kościoła, dobro kościoła, głowa kościoła, kościół 
matka nasza. Przenośnie : kościół pamięci, serce jest kościołem ducha 
świętego. 

Przez całą noc w kościele się modlili. Bibl. Zofii (pis. teraz). — Kościół 
cię nie ogarnie. J. Koch. — A jako słońce jasne, tak on świecił w ko- 
ściele Bożym. Skar. — Cypryan św. mówi : mieć Boga za ojca nie może, 
który nie ma kościoła za matko. Skar. — Słyszał, że dzwoniono, ale nie 
wie w jakim kościele. Przysł. — Nauczę ja cię po kościele gwizdać. 
Przysł. — Kurek na koąciele. Przysł. — Co po psie w kościele ? Przysł. — 
W oczach ci jak w siedmiu kościołach zaświeci. Przysł. 

Dzwon do kościoła ludzi zwoływa, 

A sam w kościele nigdy nie bywa. Knap. 

Potomność go uwieńczy w kościele pamięci. Dmoch. — Gdzie lud w bo- 
gatych modli się kościołach. Mick. — Kościół matka nasza. Mick. 
CERKIEW (słowian. i^pbKbi u mnicha Chrabra, ros. i^epKOBb, czesk. 
cirkew) w XVI wieku oznaczała zupełnie to samo, co kościół. Jax 
Kochanowski, Skarga i Birkowski, używają niekiedy tego wyrazu 
w znaczeniu kościoła. Dzisiaj ten wyraz oznacza wyłącznie kościół 
greckiego obrządku. Tak mówi się: cerkiew prawosławna, cerkiew 
ruska, cerkiew wiejska. 

Na brzegu cerkiew świętej pokrowy stoi. J Koch. — Potkali ... do 
cerkwi idącego na jutrznią. Stkyjk. — Cerkwi bardzo wiele na tych 
miejscach, gdzie przedtem rozmaite bałwany stały, rozkazał. (Włodzimierz) 
nabudować. Stryjk. — Na ukraińskiej cerkwi błyszczą sic trzy wieże, 
Mąlcz. — Tuż stara cerkiew. Mick. — Wieźli łupy Iwgate w zamkach 
i cerkwiach zdobyte. Mick. 
ŚWIĄTYNIA (słowian, cbhtuhh, sancłuarium j ros. cbatmhh, oznacza 
rzecz świętą, czes. swatynó) jest ogólnem nazwiskiem domu poświe- 
conego czci Bożej, czyto u chrzcścian, czy u pogan. 



Kościół. 276 



Mówi się : świątynia Boża, świątynia Pańska, świątynia Jowisza, świą- 
tynia Światowita i t. d. Przenośnie : świątynia nauk, świątynia pamięci. 
Świątynią bożą pokochał. Bibl. Zofii. — Świątynia Wenery w Knidzie. 
Poemat Szymanowskiego. 
Po jednej stronie błyszczą świątyń szczyty, 
I szumią lasy, pomieszkania Bogów. Mick. 

8WIĄTNICA to samo co świątynia, lecz rzadziej się używa i więcej 
w książkowym jak w potocznym języku. Leopoijta i Wujek wyra- 
zem tym oznaczają mianowicie święte śmętych. 

Widziało pogany, że weszli do świątnice jego. Wujek. — Nieśli Lewi- 
towie skrzynię... I naczynia świątnice, które były w przybytku nieśli 
kapłani z Lewitami. Wujek. — Pobożnym pieniem brzmią pańskie świąt- 
nice. Kras. 

KAPLICA (łacin, capella^ czesk. kaplice) oznacza mały kościółek, albo 
osobno zbudowany, albo w pałacu, domie^ lub zakładzie publicznym, 
urządzony dla odpramania nabożeństwa. Bywają też po większych 
kościołach kaplice, które stanowiąc ich nierozdzielną cząstkę, mają 
osobny ołtarz i oddzielne wejście, np. kaplica Sykstyńska^ kaplica 
Zygffiuntowska w Krakowie, kaplica św. Kazimierza w Wilnie, ka- 
plica publiczna^ prywatna, domowa. 

Przy kościele ma djabeł kaplicę. Rys. — Z rannym świtem dzwoniono 
w kaplicy. Mick. — Szedł do kaplicy, by Bogu naprzód za dobrą nowinę 
pokornie podziękować. H. Sienk. 

BOŻNICA chociaż oznacza dom Boży, ale używa się tylko gdy jest 
mowa o świątyni pogańskiej, jako też o szkole żydowskiej. Nie mówi 
się tedy: bożnica Jerozolimska, albo bożnica chrześciańska ; bo ten 
wyraz nie jest tak poważny jak kościół, albo świątynia; chociaż 
w pismach Kochanowskiego użyty jest w znaczeniu kościoła. 

Bożnice pogańskie. J. Koch. — To mi się zda (mówi Orzegorz Wielki), 
aby bożnic pogańskich i bałwoehwalskich nie obalali; ażeby je poświę- 
nwBzy i wodą święconą ski-opiwszy, na kościoły obracali. Skar. 

KONTYNA (kątyna) lub gontyna (czes. kontyna Jijngman) zwała się 
świątynia pogańska u Pomorzan. Pisarz życia św. Ottona biskupa 
Iłamberskiego świadczy, że w Szczecinie obalono cztery koutyny 
łiożka Trygława na początku wieku XII, kiedy św. Otton wezwany 
pzez Bolesława Krzywoustego, nawrócił Pomorzan do wiary chrze- 
ściaiiskiej. Zródłosłów tego wyrazu dotąd nie jest wiadomy. Kraszew- 
ski mniema, iż gontyna otrzymała nazwisko ztąd, iż była gontami 
kryta *). Podajemy inny wywód, ale nie jako co j)ewnego, tylko jako 
domysł. Contina^ jak piszą po łacinie kronikarze, mogła u Słowian 
wymawiać się kątyna, której nazwę tak objaśniamy. Był u Słowian 

*) Jdngman wywodzi od /row, który miał znaczyć sąd starców. 

18* 



2t() kościół. 



W czasach pogańskich bożek domowy zwany Pokn(f, od wyrazu kiit, 
kutok, to jest: kąt, kątek. Zajmował on zawsze główny kąt w izbie, 
czyli świetlicy. Przed nim stał zwykle stół, na kt4^rym stawiano na 
ofiarę Bożkowi kaszę z miodem i z makiem, od tegoż wyrazu kut, 
zwaną kutyą (kucyą) '). Ze lud to miejsce szanował jak świątynią 
domową, dowodem tego jest, że dodziśdnia uważa je za miejsce naj- 
zaszczytniejsze i zowie je pokuciem (pokąciem). Na pokuciu stawią 
dzieżę chlebową, jako dar Boży. Na Pokuciu sadzają pannę młodą, 
jako też poważnego gościa, któremu chcą cześć wyrządzić. To miej- 
sce, najwyższe za stołem, zajmuje Robak w „Panu Tadeuszu." Po 
wprowadzeniu religii chrześciańskiej , gdy nic było sposobu inaczej 
zapobiedz tajemnemu bałwochwalstwu, zaczęto w kącie, w którym 
stał dawniej bożek, zamieszczać obrazy świętych *) i zapalać przed 
niemi lampy, przez co nie tylko cześć domowego Pokucia wykorze- 
niona została, ale Domowym w Rossyi zły duch się zowie. Ponieważ 
tedy kąt był w domu jakby świątynią, to i świątynia prawdopodo- 
bnie mogła się nazywać kątyną. Że zaś obok kontyny spotykamy 
i gontynę, to też mówimy: gwoli zamiast kwoli; to też u dawnych 
pisarzów spotykamy wielgi, zamiast wielki; wilkoś(^, zamiast wilgoć; 
a wreszcie gabinet który we wszystkich europejskich językach W7'ma- 
wia się kabinet. 

Kontyny, miasta. 

Słyną łaską Radegasta. Boh. Zaleski. 
KATEDRA (z greek. xn&BdQa) jako synonim kościoła, oznacza kościół 
łńskupi w stolicy dyecezyi, np. katedra kolouska, katedra wileńska, 
kaplica św. Kazimierza w katedrze wileńskiej, wieża katedralna, ka- 
znodzieja katedralny, wiksiryusz katedralny. 

Kościół obchodzi śi^icto fundowania katedry Antyocheńskiej od Piotra 
Św. Skau. — Jednaż chwała Bogu oddaje aie w największej katedrze 
i w najlichszej pleb«anii. St. Leszcz. — Corocznie miewał łacińską mowę 
w katedrze na pochwało św. Stanisława bisknpa. Jan Śniad. 
FARA (nicm. Pfarre od Paroclua) właściwie jest to kościół parafialny. 
Zwykle jednak farą zowią u nas w taki(*.h tylko miastach kościół 
parafialny, gdzie się znajdują i inne kościoły, nic parafialne. 

W jcdnem mieście inaczej u jednej, inaczej u drugiej fary uczą. Krom. — 
Król odprawił swoje nabożeństwo u fary. Gorn. — Już prayszło do tego, 
jako ono mówią, co fara, to wiara. Sarn. — Chuda fora, sam pleban 
dzwoni. Rys. — Starsza słncka fara, niż Kalwińska wiara. Praysł. (stosnje 



'j Ten wyw<)d będący tylko domysłem nie przeszkadza wywodzić wyrazu 
kucya, od sanskryckiego kutsidy znaczącego obrus. 

''') Przed kilkunastu laty dał już to objaśnienie pierwszy, ile rai wiadomo, 
p. Antoni Mieczyński. 



Kościół — Kradzież. 277 



się to do fary słnekiej, za Władysława Jagiełły z modrzewia zbudowanej, 
która do połowy XIX wieku dotrwała). Do kościoła św. Tn)jcy, gdzie była 
fara, wprowadzony jest. Skak. 

BAZYLIKA (grec. ^wnli-AÓr pałac) właściwie jeden z siedmiu głównych 
kościołów w Kzymie, z którycłi najdawniejsze i naj pierwsze były 
założone przez Konstantyna W. i poświęcone przez Sylwestra Papieża. 
Tnkiemi są: kościół św. Piotra, kościół Lateranei'iski. Niektóre też 
kościoły w Europie, ogromem i starożytnością i)o ważne, otrzymały 
od 8tolicy Apostolskiej zaszczytne nazwisko bazylik. 
Wyniosłycłi bazylik struktury. Kooiiow. 

Koszal'ki opai^ki, patrz: banialuki. 

Kf^nzt, naki^ad. 

Koniądze mniej wii^cej znaczne na jakiś przedmiot przeznaczone, 
lał) użyte. 

KOSZT (czc8. kosst, niem. KosłenJ, oznacza ogół wydatków na to, na 
co pewna summa pieniędzy użyta być musi, np. koszta podróży, ko- 
szta prawne, koszt na co, ponieść koszt, nie żałować kosztu, przyjąć 
nu siel>ie koszta, żyć cudzym kosztem. 

Dasz ubogiemu kcs cldeba, abo pieniądz, poprawdzie mały koszt, ale 
owo słówko : Bóg miły zapłać, wielka to nagroda. Rej. — I koszt i praca 
w niwecz. Rys. — Na drogę nie łoży kosztu, ile trzeba. Kochów. — 
Większy koszt, niż zysk. Knap. 

NAKŁAD (czes. nakład) oznacza wyłożone na co pieniądze, ażeby z tego 
korzyść wj^ciągnijć; «ill>o też żeby za nie uczynić coś pożytecznego 
dla doł)ra ogółu, np. nakład na druk książki, nakład na gospodarstwo, 
na fabrykę, na szkole i t. d. 

Niei trzeba będzie wielkiego nakładu. Rkj. — Nakłady niezliczone. 
Januszów. — Budować kościół rozkazał, do tego im nakładu i pomocy do- 
dając. Skak. — Klasztor z wielkim nakładem zbudowała, bo była bardzo 
bogatki. Skak. — Bez nakładu zysk nic będzie. Knap. — liadziby mieć 
korzyść bez nakładów. Kras. Nakładem i drukiem Zawadzkiego. 

Kofiziowa<% patrz: używać. 

Kofiztfiwny, patrz: drogi. 

liosaoh, patrz: futro. 

ii|^ar« patrz: łajać. 

Kradzież , złodziejstwo , ś więlokradziiro « plagiat, 
eliaśba. 
Tajemne przywłłiszczenie sobie cudzej własności. 

KRADZIEŻ (słowian. Kpa^^^a, ros. Kpaaca, czesk. kradeż) jestto wzięcie 
eadzej rzeczy Icryjomo, to jest kiedy nie widzą, z zamiarem przywła- 
szczenia jej sobie. Jest ona objawem moralnego zepsucia, grzechem 
wol)ee religii, występkiem wobec prawa, a piętnem hańby wołiee 
opiiiii publicznej. Kto się dopuszcza kradzieży, ten staje się niełiez- 



278 Kradzież — Kraj. 



piecznym dla społeczeństwa i dla tego u wszystkich cywilizowanych 
ludów tak hańbiącem jest imię złodzieja. 

Mówi się: popełnić kradzież, złowić na kradzieży, karać za kra- 
dzież, kradzież koni, kradzież grosza publicznego. 

Gdy niektórego człowieka o kradzież, o złodziejstwo obwiniliby. Maciej 
z Różana. — Kradzież gdy kto komu bierze potajemnie rzecz jego wła- 
sną, nad wolą jego. Karn. — Upominał ich, aby raczej prosili czego 
potrzebują, a kradzieży i grzechów sic strzegli. Skar. — Nie na kradzież 
przychodzę. Kochów. — Kradzież z włamaniem się, kradzież bez włama- 
nia sie. And. Zamoj. — Rzadko sie kradzież nada kradnącemu. Kras. — 
Polski wyraz złodziej pokazuje, jak u przodków naszych zamknięcia mało 
używających, największym występkiem była kradzież. Kopcz. 

ZŁODZIEJSTWO (czcs. zlodejstwi) tcni się różni od kradzieży, że nie- 
znaczy rzeczy ukradzionej, ale niejednokrotne dopuszczenie się kra- 
dzieży, lub rzemiosło złodziejskie. 

Gdy kto o złodziejstwo będzie obwinion. Maciej z Różana, i — Srogie 
o złodziejstwo karanie jest postanowione. Gorn. — Złodziejstwo i przy- 
właszczenie sobie cudzej rzeczy jest przeciwko sprawiedliwości. Karn. — 
Pod złodziejstwem każde niepobożne, nieprzystojne rzeczy nabywanie Pan 
Bóg zawiązał. 1^. IIerbest. — O, jakoby to wielkie złodziejstwo u nas 
wykorzenić. Skar. — Ubóstwo, złodziejstwa pokrywka. Knap. — Za zło- 
dziejstwo karzą szubienicą. Boiicm. 

ŚWIĘTOKRADZTWO (czcs. swatokradstwo i swatokradeżstwo) znaczy 
właściwie kradzież rzeczy świętej ; ale bierze się daleko obszerniej, 
1)0 się rozciąga do pogwałcenia miejsc świętych, jakoteż osób poświe- 
conych Bogu. 

PLAGIAT (łacin, plagium ludokradztwo), jestto kradzież literacka, to 
jest: kiedy kto kradnie co, czyli żywcem bierze z innego autora i za- 
taiwszy źródło z którego wypisał, za swoje ogłasza. 

CHĄSBA, wyraz przestarzały, który całkiem wyszedł z użycia, znaczył 
jużto kradzież dobytku lub złjoża z pola, już karę pieniężną za kra- 
dzież. Ztąd przymiotnik chąszebuy znaczył tyle co kradziony (furti- 
vm). R. HuBE. 

Jedne kopę jarzyny, alibo oziminy .... jeśliby czasu nocnego wzięta 
była, skazujemy być chąszbą, podług Łaskiego złodziejstwo, str. Gl. 
ŚwiĘTosŁAw z WocuBszYNA. — Wziął piccioro świń chąszebną i*zeczą. Akta 
Czersk. 1416 r. Tad. Lubom. — Luit duas poenas chąszby erga Vieli- 
slaum. Akta Wareck. 1424 r. T/\d. Lubom. — O którą chąszbę Wieli- 
slaw na Wącha żałował (pozywał). Akta Wareck. 1424 tamże. — Chąszby 
które naszemu skarbu, abo dworu, i inszym czestnikom . . . obykly płacony 
być» Maciej z Różana. XV w. Pisownia dzisiejsza. 

Kraj, kraliKi, ojczyzna. 

KRAJ (ros. Kpaił, czesk. kraj) oznacza pewną przestrzeń ziemi czy za- 



Kraj. 279 

micszkaną przez jaki naród, czy oawet nie zamieszkaną, np. kraj 
rodzinny, kraj obcy, kraj l)ogaty, kraj pusty, zwiedzać cudze kraje, 
pracować dla dobra kraju, bronić swojego kraju. 

P^^taj o zwyczajach rodzinnego kraju swego. Risj. — W krajach po- 
stronnych strawiwszy młodość swoje. Jan Kocu. — Synu mój ! na cośmy 
cię posłali iść w cudzy kraj. Wuj. — Kraj uspokoił miecza nie dobywa- 
jąc. 8kab. — Co kraj, to obycz.ij. Kn. Jaki kraj, taki obyczaj. Knap, — 

Sroka zawsze pstra zostaje, 

W którekolwiek leci kraje. Knap. — Prawy obywatel w każdej spra- 
wie, dobro kraju powiuien mieć przed oczyma. Kras. — Co czynił dla 
kraju , co dla swoich ziomków. Tucb. — Tam wódz murzyny gromi, a wzdy- 
cha do kraju. Mick. — Nie uwierzy Ilrabia, jak tęsknił do kraju. Mick. 
Bywaj mi zdrowy kraju kochany. Mick. — O wiosno! kto cię widział 
wtenczas w naszym kraju. Mick. — Przeniesiony zostił w kraj daleki, 
cudzy, nieprzyjazny mu... Zan. 

Choć kraj jego nie bogaty, 

Radzi sobie, bo oszczędny. Pol. 
KRAINA (czesk. kragina) tern się tylko różni od wyrazu kraj, że ozna- 
cza pewną, mniej więcej wyróżniająca się część jego, czyli prowin- 
cyą, i że tem samem w jednym kraju może być więccy niż jedna 
kraina. Mówiąc tedy o krainie, trzeba określić, o jakiej mianovvicie 
się mówi, np. mogą być mieszkance jednego kraju, a rodem być 
z rozmaitych krain : jeden z Krakowskiego, drugi z Lubelskiego, trzeci 
z Kowieńskiego, czwarty z Podola i t. d. Mówimy: Wyjechać, lub wy- 
gnanym być z kraju (nie zaś z krainy). Kraj zwykle bierze się w zna- 
czeniu właćciwćni ; kraina częstokroć w przenośnein, np. kraina uczuć, 
kraina marzeń, kraina pamiątek. 

Ktoby cię nie znał Lechu Słowianinie, 

Któryś najpierwej osiadł w tej krainie. J. Koch. 

Przebóg, jako to ma być? aby pieśni Pańskich 

Głos, kiedy miał być słyszan w krainach pogańskich. Jan Koch. 

Kto nie baczy ? jako tej krainie, 

Wiele śmiercią człowieka tak godnego ginie. J. Kocu. 

Objechał wszystkie krainy Egipskie. Wuj. ■ — Tęskność do ojczystą) 
krainy. Skab. — Biedna to kraina , gdzie sic chleb kończy, a kamień za- 
rzyna. Przysł. góral. 

Miła oku, a licznym ożywiona płodem. 

Witaj kraino, mlekiem płynąca i miodem. Tnęs. 

Cklziesz dusza twoja? w krainie pamiątek. Mick. 
OJCZYZNA (od wyrazu ojciec), do XVI wieku oznaczała ojcowiznę, to 
jest majątek po ojcu odziedziczony. Jeszcze Oiizkchowski i Górnicki 
w tćm go znaczeniu używali. A nawet Górnicki w swoim Dworza- 
ninie obstając za łacińskim wyrazem patria, mówi: że ojczyzna czę- 



280 Kraj — Krew. 

śeiej się rozumie to, co gruntu komu ojciec zostawił. Lecz w XVI wieka 
ustaliło się dzisiejsze znaczenie tego wyrazu, które ol)ejmuje ziemię 
rodzinną, uwsiżaną jal^o wspólną wszystkicli jej synów matko, z jej 
prawami , obyczajami , językiem i narodowością. Między wyrazami oj- 
czyzna i kraj jest ta różnica w użyciu , że mówi się : obce kraje (nie 
zaś obce ojczyzny), ciepłe kraje (nie zaś ciepłe ojczyzny), kraje zdo- 
byte, zawojowane (nie zaś ojczyzny). I przeciwnie mówi się: ojczy- 
zna niebieska (nie zaś kraj niebieski). 

Staraj sic abyś nic nie opuścił , coś powinien Bogu , sobie, przyjaciołom 
i ojczyźnie swojej. Rej. — Ojczyzna gdzieś daleko, przyjaciół nie widzę. 
J. Koch. — Nie jest prorok beze czci jedno w ojczyźnie swojej. Wiu. — 
Ten najmilszy okręt ojczyzny naHzej wszystkicli nas niesie ; wszystko w nim 
mamy, co mamy. Skar. — Do niebieskiej ojczyzny poszedł w dobrej sta- 
rości. Skar. — Patrzmy na one parę świętych młodzieńców : na Neemiasza 
i Zorobabela, jako dobre ojczyzny swej... nad wszystkie swoje dobra prze- 
kładali. Skar. Obyście takie serce ku ojczyźnie mieli, a za wtasnemi po- 
żytki domów swoich nie biegali. Skar. — Nauczajmy się patrzeć w niebo : 
tam jest ojczyzna nasza i wrodzone miejsce nasze. Skar. — By dziesit^ciu 
synów miał , wszystkichby wolał widzieć na marach , a niż jedne ojczyznę. 
Birk. — Ponieważ wszystkie wszystkich ludzi miłości jedna ojczyzna w so- 
bie zamyka ; tedyó onę nad wszystko trzeba przekładać , i wszystkie prace 
dla niej mężnie i śmiele podejmować. Bazylik. — Słodki dym ojczyzny. 
Przysł. — Tam ojczyzfta, gdzie dobrze. Przysł. 
Najsłodszy ze* wszystkich wyraz miłości , któremu 
Nie masz równego na ziemi, oprócz wyrazu ojczyzna. Mickj 

Krajać « patrz: ciąć. 

Krajowiec 9 patrz: ziomek. 

Krajou^y* patrz: ojczysty. 

Kraniec « patrz: granica. 

Kramiy, patrz: piękny. 

Krau^c^dź, patrz: bi-zeg. 

Kr«iżac9 patrz: ciąć. 

Kred 3^' t, patrz: dług. 

Krępować, patrz: łączyć. 

Krf^py, patrz: silny. 

Kreci, patrz: granica. 

Kręty, patrz: krzywy. 

Krew, p<iiiolia, farita. 

KREW (słowian, i ros. KpoBb, czesk. krew) właściwie oznacza ten płyn 
czerwony, który krąży w żyłach i tętnicach. 

Mówi się: krew płynie, krew wylać, wytoczyć, krew puszczać, 
krwią się oblać, krwi strumienie, potoki, morze krwi, broczyć we 
knvi, pływać we krwi, cały we krwi, krwią zbryzgany, krew nic- 



Krew — Krótki. 281 



winna, krew męczeńska , krew z mlekiem (znaczy czerstwy rumie- 
niec na białej twarzy) i t d. Przenośnie bierze sic za ród, np krew 
królewska, szlachecka, związki krwi, ksiai.ęta krwi. Jako też za rusę, 
np. koń czystej krwi. Z zimną krwią co czynić, znaczy bez żadnego 
wzroszenia, nie biorąc do serca. 

We krwi nieprzyjacielskiej upadł zmordowauy, 
W poAród ziemi tureckiej. J. Koch. 

Głos krwi brata twego woła do mnie z ziemi. Wujek. — Ma też swoje 
mowę krew męczeńska, która lubo przez uszy nie wchodzi, ale sumienie 
morderców swoich przenika i ściska. 8kar. — Świeżą krwią zbroczone. 
Skar. — Krew nie woda. Przysł. 
POSOKA, wyraz pogardliwy, używany tylko w języku poetycznym, 
oznacza krew wytoczoną z ciała, o której kto mówiąc ze wstrętem, 
nawet imienia krwi chciałby odmówić. 

(*iało bez krwi tnipem jest, krew też bez ciała posoką jest. Heiłbest. 
Zlali pc»soką swą, Czudnowską role. Kochów. 
Tam gdzie kozacką wspienione posoką. 
Wody sie Styru błotnistego wloką. Kochów. 

W l)ród się wszyscy w pogańskiej farbują posoee. W. Pot. — Wszystko 
zbro<*zone krwawą posoką. Bon. Z al. 
FARBA, w języku myśliwskim krew ranionego zwierzęcia. 
Krewki « p^itrz: ułomny. 
lirii«*ibrnosi€« patrz: npor. 
■iriiąbrny* patrz: uparty. 
Kroczyc, patrz: iść. 
Krój, patrz: postać. 
Kronika, patrz: historya. 

Krótki, ciiwłiouy, inonioiitaliiy, przelotny, 94U»y. 

* 

KROTKI (słowian. KparicbKii, ros. KpaTKiii, KOpOTKiii, czesk. kratky) 
daje wyobniźenie przeciwne długiemu, i mówi się o tćm, co nmłą 
ma długość, albo mniejszą jak być powinna. Odnosi się równic do 
przestrzeni, jak do czasu, np. krótki drąg, powróz, krótka chwila, 
krótkie lato, krótki list, krótka wizyta, krótka sprawa. 

Mówi się też: krótki wzrok (który nie daleko widzi), krótka pa- 
mięć (która nic długo co pamięta). 

Sztuka długa, życie krótkie. Aforyzm liippokratesa. — Patrząc na świat 
pomyśl sobie: jako krótki czas dan tobie. li£j. — Krótkie ludzkie lata. 
J. Koch. — Ze krótkie fraszki czynię, to Jakóbie winisz? J. Koch. — 
Za krótki czas przeżył czasów wiele. Wuj. — Złych radość krótka , a szczę- 
ce ich jako śnieg zginie. Skar. — Krótkie słowa Platonowe, ale rzecz 
Bują w sobie bardzo poważną. Warg. — Włosy długie , a rozum krótki. 
Praysł. — Mała szkoda, krótki żal. Przysł. 
CHWILOWY znaczy trwający jedne chwile. Odnosi się tylko do czasu. 



282 Krótki — Kryć. 



Chwilowe stłumienie ^łodu. Majer. — Serce, które wytłómaczy co ze- 
chce, rozpędziło tę bojażń chwilową, Kr^\8Z. 

MOMENTAI^NY tćm tylko różni się od chwilowego, że ma pochodzenie 
łacińskie. 

PRZELOTNY właściwie mówi się o ptakach, które tylko przelatując, 
gdzie się pokazują. Ztąd w języku poetycznym bierze się w znacze- 
niu krótkiego i prędko przemijającego. 

KUSY (słowian. Kyct , czesk. kusy) u Rkja kęsy, używa się tylko w ję- 
zyku potocznym, gdy się mówi o nadto krótkióm odzieniu, jako też 
o zwierzęciu mającem bardzo krótki, aU)o ucięty ogon. Ztąd też mó- 
wi się przenośnie: kuso około niego (to jest w ciasnóm znajduje się 
położeniu). 

Szaty... kęse niemieckie. Rej. — Daleko kęsy zająca. Rej. — Poltusa 
po niemiecku kusa, kuso chodzi, a wiele szkodzi. Wojsko affektów. — 
Taki dobry kusy, jak i ten co bez ogoua. Przysł. — A pfe kurta, a pfe 
kusy. Trcb. — Istny niemiec, sztuczka kusa. Mick. 

Kruszyć*, patrz: łamać. 

Kryć, chować, t«iic. 

Wyrazy te oznaczają w ogólności usunąć co z przed oczu; lecz je- 
dnego za drugi użyć nie można. 

KRYĆ (ros. KpuTb, czesk. kryti) znaczy zał)ezpieczać co przez osłonie- 
nie z wierzchu. Kryje się lis do nory, kryje się złodziej, żeby nie liył 
poznany, kryje się fiołek w trawie. 

Jako ptak liche dziatki skrzydły swemi kryje. J. Koch. — Krył się 
i przystąpić nie śmiał, o tak czujnym Pasterzu wiedzą^?. Skar. — Czego 
sic wstydzimy, to radzi kryjemy. Knap. — Nogami depce ziemię, czoło 
w niebo kryje. Dmoch. — l*rzelckłe zwierze kryje się w parowy. Witw. 

CHOWAĆ znaczy ukrywać co w miejsca na to przcznaczonem , albo 
komu innemu niewiadomem ; iżby się nie znajdowało na widoku , lub 
nic było każdemu do znalezienia łatwem. Chowają się pieniądze, żeby 

. nic zginęły; chowa się dziecię, żeby je szukano; chowa się miecz 
do pochwy; nareszcie chowają umarłego, to jest oddają mu ostatnią 

posługę. 

Chciałem cześć na potrzeby m(»je schować. Sk. — Schować nie szkodzi, 
co się nagodzi. Knap. 
TAIĆ (ros. TaHTb, czesk. tajiti) mówi się o tćm, o.czem chcemy, żeby 
nic wiedziano, lub do czego się nic chcemy przyznać. 

O, srogi sic to tam wąż pod tą trawą tai. Rej. — Jako lis na kury 
pod strzechą się tai. Rej. — Wiernemu króla swego miłośnikowi , prawdy 
taić nie przystoi. Orzech. — Jako się cnoty swiętj^h Bożych sławią, tak 
się też i grzechy nie tają. Skar. — Ale sie długo ta świeca taić nie mo- 
gła. Sk. — - W sercu zdradę taić. Opal. — Wie niebo co nam taić, wie 
co nam obwieścić. Kras. — Szydło w worze się nie utai. Przysł. 



Kryć — Krynica. 283 



Widać z miny 
Że miał i taił inne ważniejsze przyczyny. Mick. 
Kryjoiity, patrz: tajemny. 
Kryjówka « patrz: zakątek. 
Kryiniiialr« patrz: występek. 
Krynica « »(adiiia« zródlo, zdrój, stok, oparzelisko. 

W op^lności woda wydol)ywająca się z ziemi. 
KRYNICA (grec. xo/jry źródło, małoros. krynycia) oznacza studnią ży- 
wej wody, to jest: wybijającej ze źródła. To znaczenie jest dziś po- 
wszecłinic przyjęte, chociaż Kn.u^skf w Skarbcu nazywa krynicą wodę 
nieżywą. 

Mówi się: dom stoi na krynicy, to jest, że pod nim znajduje się 
źródło. 

A w pośrodku kryniezka nadobnie płynąca. Rkj. — Płynęły łzy jako 
ze dwu krynic z oczu jej. 8k. — Wnet ujrzała przed sobą krynice pick- 
Hfj wwly. — Do Krakowa , jako do krynicy nauk pobożnych, przybył. Sk. 
Pewnie gdzie krynica żywa. 
Zmordowany odpoczywa. Krak. 

Zdroje, luynice, pospolicie najlepszą wodę mają. Ks. Klitk. — Kastal- 
słkE krynica. Dmoch. 

Gdzie łneży krynica żywa, 
Poszło jagniątko chlipać sobie wodę. Trcb. 
STUDNIA (ezesk. sttidnicc) jest mniej więcej głęl)oko wyko|)any w ziemi 
i ocemt)rowany otwór, z którego zbierająca się woda wyciąga się za 
pomocą koła, albo żórawia. 
Mówi się : ko|>ać studnią, ciągnąć wodę ze studni, studnia artezyjska. 
Nic masz czem czerpać, a studnia jest głęboką. Wuj. — Ukazała się 
l^beka, idąc z wiadrem kture miała na ramieniu, i zeszła do studni i na- 
czerpała wody. Wiij. — A była tam studnia Jakóbowa. Wlj. — Studnia 
ezerpaniem czyscieje. Knap. — 1 studnia może być wyczerpana. l>zysł. 
Pewien Derwisz uczony rano i w południe, 
Cudzień pił świętą wodę z Machometa studnie. Kras. 
Wszystko bieży ku studni, której ramie z drzewa, 
Kaz wraz skrzypi i napój z koryta rozlewa. Mick. 
ŹRÓDŁO (czesk. zndlo, serbskie żredło) jest wypływ żywej wody, która 
wyłiiwszy się z ziemi , albo ze skały, zrobiła sobie ujście na zewnątrz, 
i w ni^m się ciągle jak w garnku gotuje. 

Mówi się: Czerpać ze źródła, płynąć ze źródła, źródło niewyczer- 
pane, źródło mineralne, sięgać głębiej do źródła. Przenośnie znaczy 
początek , np. źródło bogactwa , wiadomości , źródła historyczne, i t. d. 
Idźcie do źródła Ż3rwej wody, bo mój strumyczek usycha. Skar. — Pły- 
nęły łzy jako źródło, ale duszę chłodziły jako rosą z nieba. Skar. 



284 Krynica — Krzątać się. 



Jest wieczne źródło na górze Mendogji, 

To źródło żywią deszcze i tumany. Mick. 
ZDKOJ (ros. cTpyfl, czesk. zdrój) podług Knapskikgo jest jedna z żył, 
lvtórenii woda w ziemi przeciRka się do źródła, i przeto w jcdiiein 
źródle nioźc ł»yć kilka zdrojów. W pospolitern jednak użyciu zdrojem 
nazywają strumyczek płynący ze źródła. 

Zawiódł mię w pasze niepospolite, 

Nad zdroje żywej wody obfite. Jan Koch. 

Miło patrzeć na zdroje, kiedy wodo leją. J. Kocn. — Wyście jako góry 
z któr\'cłi rzeki i zdroje wytryskują; a ray jako pola, kt4>re sie oncmi 
rzekami polewają i chłodzą. Skar . 

Obacz że niżej ciebie , niżej stojąc zdroju , 

Nie mogę mącić pańskiego napoju. Trcb. 
STOK (słowian, i ros. hctok^b, ros. hctoihiik^ źródło, czesk. stok, od 
tok, toczyć) oznacza wodę, która z jednego lub kilku razem źródeł 
toczy się jak z tieczki, w takiej obfitości, że nieraz staje się rzeki 
początkiem. 

Woda ludziom najzdrowsza jest, która ze stoków ziemnycłi dobrowolnie 
wypływa. Trzycieski. — Co mi j)o studni , kiedy się z stoku napiję. Rvs. 
Aretuza i)oczyna się z stoku niedaleko Pizy. Otwin. 
OPARZELISKO i OPAUZYSKO jest znajdujące się na dnie jeziora lub 
rzeki źródło, nad którem woda w najtęższe mrozy nie zamarza. Wy- 
raz ten pochodzi od pary, która sie zwykle nad tćm miejscem wznosi. 

Tam już wszystko mglistym zakryte obłokiem 

Co się wiecznie ze trzęskicli oparzelisk wznosi. Mick. 
Krz«'|tae ule, uuijac siię« zwijać sit;, zawiii«i€ nic* 
KRZĄTAĆ SIĘ (od krzta t. j. okruszyna) znaczy być w ciągłym rucha, 
ebodzić koło czego skrzętnie, t. j. zajmując sie czynnie i drobiazgo- 
wo najmniejszym szczegółem; zazierając w każdy kąt, nic z uwagi 
nie spuszczać, a jako pracowita mrówka zbierać ziarnko do ziarnka^ 
tak żeby żadna okruszyna, czyli krzta nic zmarnowała się, np. krzą- 
tać sie około domu, około gospodarstwa. 

Zaczął sic krzątać. Kochów. — Nie widziałeś krzątającej sic czeladzi. 
Kras. — Można sie dużo krząt^ić i trudzić, a nic pożytecznego nie zro- 
bić. Śniad. — Służba zwinna wnet sic ki'ząta. Boh. Zal. — Krzątała się 
służba około śniadania. Mick. 
UWIJAĆ SIĘ znaczy ebodzić około czego żwawo, przebiegając z je- 
dnego miejsca na drugie, tak żeby i czasu na wszystko wystarczyło, 
i wszystko odbywało się jakl)y z płatka wywinął. 

Uwija się, by złodziej w jarmark. Rys. — Kiedy się ja uwijam jako 
jaki sługa. Kras. — Gdy się pijany uwijał po rynku. Kras. 
ZWIJAĆ SIĘ właściwie skręcać się. jak wąż w kółko. Ztąd robić co 
zręcznie, a prędko, jakby na jednej nodze. 



Krzątać się — Rrzyk. 285 



Nie będzie się on tak zwijał jak teraz się zwija. Krakowiak. 
ZAWINĄĆ SIĘ znaczy wziąć się do czego, jakby podkasawszy poły, 
to jest : czynnie i żwawo. 
A gdzie się z mieczem ogromnym zawinął. P. Kocu. 
Jak się zawinął i z boku i z góry 
Za jednym razem urwał dwa kaptury. Kras. 
Krzeinleii^ patrz: kamień. 
Krzepki* patrz: silny. 
Krzew* patrz: roólina. 
Krzyk* wrzask* fial-an* łiarinider* zi^iol-k* wrzawa* 

rejwaeh* uwar* okrzyk. 
KRZYK (slowiaii. i ros. KpHKii, czesk. krik) jesft wydawanie na całe 
gardło silnego i przenikliwego głosu. Mówi się o ludziach i o niektó- 
rych ptakach. 

Krzyk idzie pod obłoki. J. Koch. — Krzyk, jęk, wrzawa za pańskim 
dworem dookoła. Kras. — Razem straszliwy powstał krzyk za domem. Mick. 
WRZASK (czesk. wfesk) wyraz pogardliwy, oznacza krzyk przeciągły 
i przeraźliwy, tak że uszy trzeba zatykać. 

Popędliw^e wrzaski. Rej. — C6'i znaczy ten szalony wrzask i narzeka- 
nie? Bardz. — Na wrzaski służący przypadli. Kras. — Usłyszałem wrzask 
kobiet, spojrzałem, pan nie żył. Mick. 
HAŁAS (od hała, hałla t. j. allach), z którym Tatarzy rzucali się na 
nieprzyjaciela), jest krzyk niesforny i ogłuszający, w którym nic roz- 
różnić nie można. Lindk wyprowadza ten wyraz od słowiańskiego 
r.iocTi głos; lecz w takim razie hałas zn<ijdowa]by się i w innych 
słowiańskich językach, l^rzytóm Stryjkowski wyraźnie ukazuje na 
tatarskie i)ochodzenic tego wyrazu, mówiąc: krzyk, huk, hała, ha- 
łas ł)rzmi. Mówi się : narobić hałasu. 

Cichy jest, który nic nie mówi, abo skromnie mówi, nie czyni żadnego 
hałasu. Petrycy. — Prędzej swego po cichu dopniesz , niż hałasem. ŻECiL. 
A gdy się coraz zbliżał ów hałas. Kras. Mick. — Ćwierć godziny wrzał 
hałas. Mick. — Dziwny, odurzający hałas. Mick. 
HAKMIDEK (od harraować czyli armować) wyraz gminny, oznacza krzy- 
kliwą wrzawę niesfornego żołnierstwa, ze szczękiem broni zmieszaną. 
Ztąfl w ogólności zmieszante różnych ^yrzasków, z których jedne dru- 
gicmi się tłumią. 

Takie maleństwo, a tyle o to harmideni. Lindk. — W izlne nowy har- 
mider. Ad. Pietk. — Wrzasków i hannidorów dziecinnych zniedćhym nie 
mo^ła. Orzesz. 
ZCłlEł^K (dawniej gicłk, słowian r.TLK^b, ros. ryjii,), oznacza takie zmie- 
szanie zagłuszających się nawzajem głosów, że w uiem ucho nic oprócz 
|irzeciągłego łmku rozróżnić nic może. 
Mówi się też: zgiełk dwiata (uic zaś krzyk lub hałas). 



2{^6 * Krzyk — Krzywy. 



Wjechali nietylko bez strzelania ^ bez mordów, ale zgoła bez żadnego 
zgiełku. GoRN. — Będzie zgiełk od mnóstwa ludzi. Wuj. 

Siła walczy na siłę, tarcza trze się z tarczą, 

Zgiełk się szerzy. Dmoch. 
WRZAWA (od wrzeć) jestto rozruch powszechny i zamieszanie, gdzie 
nikt nie słucha, a wszyscy krzyczą; czyli gdzie wszystko wre jak 
w garnku. 

Uciekłem, jejmość w rządy, pełno w domu wrzawy. Krab. — Wrzawa 
powszechna powstaje, aż zgroza. Kras. — Zamiast rady wrzawa. Kras. 
Unikanie wrzawy wielkiego świata. Odyniec. — Robimy wiele wrzawy o je- 
dno nic. Krasz. 
REJWACH niem. Reiterwache placówka konna) wyraz gminny, oznacza 
takie zamieszanie , w którem się wszystko niby do góry nogami prze- 
wraca; gdzie wszyscy biegają jak nieprzytomni, i sami nie wiedzą 
co robią, np. rej wach w domu, narobić rejwachu. 
GWAR (słowian. ronop-B, ros. rOBopT*) jest szmer wielu razem rozma- 
wiających osób. 

Gwar ciżby. Tręb. — Gwar zaraz ucichnął. Mick. 
OKRZYK oznacza krzyk z wielu ust razem i zgodnie wychodzący na 
znak radości, tryumfu, albo uwielbienia. 

Okrzyk uczyniwszy; błogosławili głosem ojczystym Pana Wszechmoc- 
nego. Wuj. — Z radości okrzyk uczynili. Petrycy. — Nie dla próżnych 
okrzyków działa wielka dusza. Kras. — Poddaństwo wesołemi okrzykami 
głosiło powrót dziedzica. Kras. — Okrzyków nad całość kraju nie prze- 
kładał. Kras. — Wzbił się radosny okrzyk pod niebiosa. Kras. — Biją 
pod niebo grzmotnę okrzyki. Bon. Zal. 

Brzmią zewsząd okrzyki : ach ! to może ostatni I 

Patrzcie, patrzcie młodzi! Mick. 

Okrzyk oburzenia i zgrozy. Kkasz. — Okrzykom i wiwat<mi nie było 
końca. Hen. Sienk. 
Krzywda « patrz : zniewsiga. 
Krzywy, krety, węźykonraty. 

KRZYWY (słowian. icpne-B, ros. KpuBOii jednooki , czesk. kfywy) maluje 
wyobrażenie przeciwne prostemu, i oznacza to, co nie idzie najbliż- 
szą drogą od jednego punktu do drugiego, np. linija krzywa, droj^ 
krzywa, drzewo krzywe, szabla krzywa, dziób krzywy. Przenośnie: 
krzywe sposoby lub drogi, krzywa przysięga, krzywe wyobrażenia, 
krzywo na kogo patrzeć. W XVI wieku krzywy i krzyw oznaczało 
przeciwny prawemu, a zatćm nieprawy, winien, lecz teraz to 
znaczenie wyszło z użycia. 

Biada tym.... którzy opuścili drogi proste i udali sie krzywemi dro- 
gami. Wuj. — Krzywe miejsca bodą proste, a ostre drogami gładkiemi. 
Wuj. — Krzywe krzywego nie naprostuje. "Knap. 



Krzywy — Ksiądz. 287 



KRĘTY mówi się o tóm, co nie idzie w prostym kierunku, ale tworzy 
zakręty i załamania, np. rzeka kręta, droga kręta, kręty labirynt, 
kręte wschody, strumyk płynie kręto. 

Na bity tor z krętych manowców sprowadzić. Nar. — Szczęścia na świecie 
drogi kręte, śłizkie. Kras. — Lepiej jest bitym i prostym iść gościńcem, 
niżeli kręte sobie czynić ścieżki. Pilch. 
WĘŻYKOWATY mówi się o tóm, co na kształt węża się wije, np. 
strumyk, ścieżka. 

Jordan rzeka częstokroć wężykowatym nurtem idzie. Warg. 
Krzyś, patrz: cierpienie. 

Ksiądz, kapl'aii, kleryk, zakonnik, mnicli, pop, 
pastor. 

W ogólności osoba duchowna. 
KSIĄDZ (czesk. knóz) jest ogólne nazwisko każdej osoby stanu ducho- 
wnego, w katolickim kościele. Wyraz ten pierwiastkowie oznaczał 
księcia. Jeszcze w połowie XVI wieku Zygmunt August wielkim księ- 
dzem litewskim się tytułował. Po wprowadzeniu wiary chrzesciańskiej, 
na wzór Czechów u których knez oznacza księcia i księdza, wyra- 
zem ksiądz zaczęto nazywać naprzód biskupów, a potom w ogólności 
kapłanów. Od połowy zaś XVI wieku nazwisko to wyłącznie do du- 
chownego stanu przywiązane zostało. 

Mówi się: ksiądz biskup, ksiądz kanonik , ksiądz proboszcz, ksiądz 
przeor i t. d., zostać księdzem, święcić księży (a nie mówi się: pan 
ksiądz, pan biskup, pan kanonik). 

Przełożone są thy kxicgi r. 1455 przez slachetnego kxię. Jęndrzeia 
z Jaszowic. Biblia Zofii. — Wielka chwała księży, gdy przykładem ludzi 
budują. 8kar. — Nie czyni księdza długa suknia, ani żołnierza złota 
szabla. Przysł. — Nie z każdego żaka bywa ksiądz. Rys. — Dla chleba, 
nie dla nieba chce być księdzem. Opal. — Wszy ary ńmy ludzie i ksiądz 
pleban człowiekiem. W. Pot. — Do brewiaraa księdzu. Zeol. — Kiedyś 
ksiądz, księdzuj. Przysł. — Kto ma księdza w rodzie, temu bieda nie 
dobodzie. Przysł. 

A gdy konia już z izby wywiedli, 

Potem do niej wszedł ksiądz z Panem Bogiem. Mick, — Ksiądz w kon- 
fessyonale siedzi. Mick. 
KAPŁAN (czesk. kapłan, z łacin, capellanus) oznacza księdza mszal- 
nego. Mówi się jednak kapłan pogański, kapłan Appollina (nie zaś 
ksiądz). 

Będzie prosić kapłan za wszystko po8p<)l8two. Biblia Zofii. — Ten wiersz 
kaphin przed processyą w niedzielę zaczyna. Wróbel. — Kapłan katolicki 
ilawał ślub. Gorn. — Kapłan z ofiarą i ofiara z kapłaństwem się wiąże. 
Skaboa. — Radzili się Bogów swoich przez kapłany swoje. Skarga.. — 



2Sj^ Rsiądz — KsięiyC. 



Gdzie dobrzy kapłanie lud zly być nie może. Skar. — Kapłani w mo- 
dłach błagają gniew boży. Kras. 

KLERYK (łaeiii. clericits) cboeiaż w łacinie kościelnej oznacza w ogól- 
ności osol>ę duchowną, lecz w (Kolskim językn tćm imieniem zowiemy 
tylko tych księży, którzy nie mają wyższych święce/i, a w ogólnodci 
młodzież seminaryjską. 

ZAKONNIK jestto osoba duchowna należąca do jakiegokolwiek zakonu, 
np. Franciszkanin, Dominikanin, Bernardyn i t. p. 

Skoro się do wsi kapłan , abo zakonnik i ksiądz ukazał , wnet się do 
niego lud zbieżał, słowa Bożego słuchał. Skar. — Postrzegłem idąeego 
kurytarzem zakonnika. Kras. 

MNICH (czesk. nmich, łacin. grec. monachus samotnik) w śeisłem zna- 
czeniu jestto zakonnik ścisłej reguły, to jest: należący do jednego z za- 
konów pustelniczych, jak Trapiści, Kameduli, Cystersi. Innych wszyst- 
kich zgromadzeń zakonnych członkowie zowią się zakonnikami , a na- 
zwisko mnichów im nie słnży: bo się nie obowiązują do samotneg^o 
życia. 

Ojciec jego 8tai*y przyszedł do niego , i mnichem zostawszy, dobrze do- 
kończył życia. Skar. — Bieżeli wszyscy mnisi do Śgo Benedykta, aby 
ich przełożonym został. Skar. — Habit nie czyni mnicha. Przysł. — Był 
to mnich ataiy, zwano go Halbanem. Mick. — Od wielu lat siedzi, jak 
mnich w swoim dworze. Mick. 

POP (z grec. Tiana^ ojciec słowian, i ros. non'B, czesk. pop), oznacza 
kapłana prawosławnej cerkwi. W grzecznej mowie ten wyraz zwykle 
innemi zastępowany bywa. 

Niech będzie raczej dobrym chłopem, niżeli złym, jako mówią, popem. 
Gliczner. — Aby tej mocy innym Władykom swoim i Popom użyczać 
mógł. Skar. — Popa sobie ruskiego za kilka mil przyzwać kazał. Skar. 
Z Rohatyna popa córką była (Roksolanka). Kociiow. — Jednemu się pop 
podoba, a drugiemu popadja. Przysł. Rys. — Pop swoje, czart swoje. 
Przysł. 

PASTOR (wyraz czysto łaciński) oznacza księdza protestanckiego. Pa- 
storów dfiw^niej u nas ministrami zwano. 

Księżyc « miesiąc. 

Dwa te wyrazy tóm się różnią od siet)ie, że księżyc oznacza ciało 
niebieskie; a miesiąc dwunastą część roku. Spotykamy wprawdzie 
u pisarzów XVI wieku, jak np. u Hkuburta i Bielskiego: księżyc 
Listopad, księżyc Maj; ale już Knapski przeciwko temu powstawał, 
i dziś nigdzie księżyc w tóm znaczeniu nie używa się. I*rzeeiwiiic 
miesiąc w języku ludowym, a niekiedy i w poezyi używany bywa w zna- 
czeniu księżyca, czego przykłady znajdują się u Keja i Skargi. 

KI^IEZYC zdaje się wziął nazwisko ztąd, że jest jakby książę między 



Księżyc — Kula. 280 



f^wiazdami. Nie mają tego wyrazu inne słowiańskie języki, które go 
zastępują łacińskim łuna. Tak po rosyjsku ^yna, po czesku luna. 

Mówi się: światło księżyca, nów księżyca, pełnia księżyca, za- 
ćmienie księżyca. Ziemia i inne planety mają swoje księżyce (nie zaś 
miesiące). 

Głupi odmienia się , jako księżyc. Wuj. — Księżyc nie świeci światłem 
swoim. Wuj. — W pełni księżyca ma się wrócić do domu swego. Wuj. 

Miotać się z motyką na księżyc. Przysł. — Nie dbam o gwiazdy, gdy 
księżyc świeci. Knap. — Dalej w drogę , noc ciepła i księżyc zabłysnął. Mick. 
MIESIĄC (słowian. MtcHi^ii, ros. M'bcan'b, czesk. mósye) oznacza prze- 
ciąg czasu, w którym księżyc odbywa drogę swoje około ziemi. Mie- 
siąców mamy dwojakie nazwiska, to jest: łacińskie i czysto polskie. 
W biblii królowej Zofii znajdujemy nazwiska miesiąca Marca brzezień 
(czesk. bfczen) kwietnia dąbień (czesh. dubenj, a Stycznia prosiiiiec 
(słowian. npocHHBi;'Ł Mikl., czesk. prosynecj, W rękopiśmie kalenda- 
rza z połowy XV wieku, praytaczanym w księgach bibliograficznych 
Lelewela, Czerwiec i Lipiec zowią się Czyrwieu i Lipień; Wrzesień 
zowie się Październikiem, Październik Listopadem, a Listopad Paje- 
cznikiem. W XVI wieku ustaliły się teraźniejsze nazwy miesięcy. 

Mówimy: rok ma dwanaście miesięcy (nie zaś księżyców). Miesiąc 
ma dni trzydzieści (nie zaś księżyc). W ciągu kilku miesięcy (nie zaś 
księżyców). Wyrażenie: poczekasz ty z ruski miesiąc, urodziło sie 
pod koniec XVI wieku, po zaprowadzeniu nowego kalendarz^,. który 
od starego o dwanaście dni różni się w rachunku. Najdawniej je spo- 
tykamy u KLONomczA. Mówimy: co miesiąc, lub co miesiąca; pierw- 
szy, lub którykolwiek dzień miesiąca ; za miesiąc. Przez dwa miesiące, 
znaczy w przeciągu dwócłi miesięcy ; brać , płacić, wydawać tyle a tyle 
na miesiąc; miodowy miesiąc (t. j. pierwszy miesiąc po ślubie). 

A to tak w małym wieku sobie poczynała, - 

Że więcej nad trzydzieści miesięcy nie miała. J. Kocu. 

Wody schodziły i opadały aż do dziesiątego miesiąca. Wuj. — I stało 
się miesiąca dwunastego, dwudziestego siódmego dnia. Wuj. A Król. 25 27. 
lisztaM, patrz: postać. 
lisztaMiiy, patrz: piękny. 

Kala, irlob« sfera « kl-ab* gral-ka* bila, bomba. 
KFLA (czesk. kule) jest bryła okrągła, której wszystkie punkta na 
powierzchni są równie oddalone od środka. Knla ziemska, kula ogni- 
sta, kula działowa, kula karabinowa, kula w kręglach, grad kal, 
kala w kulę (t. j. podobniuteńki), strzelać kulą. 

Jako knla z działa wypada. Gorn. — Kula Bonarowska jako jabłko 
ze dwu czasz złożona. Sarnic. — Twoim cię mieczem bić będę, i twoje 
kole na cię obrócę. Skar. — Trafił by kulą w płot. Rvs. — Chłop strzela, 

19 



290 Kula — Kula\vy. 



a Pan Bóg kule nosi. Przysł. — W łeb kulą dostać. Kras. — Ciało roz- 
rzynają, kule dobywają. Pieśń. — Od pierwszej kuli zginął. Kniaź. 

Kula chyża, 
Wyścignąwszy rywalki, do mety się zbliża. Al. Feliń. 
Ta kula nie jest z waszej broni. Mick. — Sypnęli kul gradem. Mice. 
GLOB (łaciii. głobus) i globus jest większych lub mniejszych rozmiarów 
kula, przcdHtciwiająca naocznie obie ziemskie półkule, równik, bie- 
guny, południki i wszystkie części świata. Podobna kula przedstawia- 
jąca nieł)o zowie się globem niebieskim. Niekiedy glob używa się 
w znaczeniu samej kuli ziemskiej. 
Globus na stoliku. Kras. 
Zakreśla mieczem na globie, 
Ludziom i krajom posady. K. Koźmian. 
SFEIłA (grec. <są>aiQa kula) w pospolitem użyciu oznacza jużto zakres 
czyjej dziciłalności , już pewną warstwę społeczną, albo duchową, która 
względem innych jakby oddzielną krainę stanowi , np. sfera rządowa, 
ministeryalua, ary8tokrat3Tzna, sfera ducha, mależeć do wyższej sfery, 
działać w swojej sferze. 

Sztukmistrz musi ulecieć w sfery ideału. Mick. 
A bliżsi nieba, czuć wyraźniej możem, 
Żeśmy na samem dwóch sfer pograniczu. Goszczyn. 
Widywali się rzadko żyjąc w dwóch sferach oddzielnych. Krasz. — 
Sfera życia piywatnego jako i publicznego. Małecki. 
KŁĄB, kłębek, kłębuszek (ros. K;iy6T., KJiy6oirŁ) oznacza nici zwinięt€i 
w większą lub mniejszą kulę. Przenośnie mówi się: kłęby dymu, 
kłęby kurzawy. 

Wąż rychlej ukąsi, gdy się w kłąb zwinie. Stryjk. — Po nici do 
kłębka dojdziesz. Ivnap. — Łukasz ranion}' zwinął sic w trzy kłoby. Kras. 
KłoI)y dymu buchnęły po gmachu. Mick. 
Wypuścił z ust kłąb dymu. Mktk. 
GAŁKA jest niewielka kula z chleł)a, z drzewa, kości, z metalu, np. 
gałka na kościele, na chorągwi, laska z gałką, gałki białe i czarne 
do wotowania. 

Prawda że masz nos, jako gałka na kościele. Nar. — Stoi pałka, na 
niej gałka. Zagadka. — Stawiła przed nim trzy z chleba gałeczki. Mick. 
Komu jaka padnie gałka. Pol. 
BILA (z franc. znaczy kulę bilardową). 

BOMBA (z włosk.) jest wydrążona kula, naładowana prochem, Inb palną 
mieszanina. 

Nie tyle przejdzie uczuć przez serce w rozpaczy, 
Ile z tycłi dział leciało bomb, kul i kartaczy. Mick. 
Kulawy, patrz: chromy. 



Kułak — Kupid. 20 1 



Kułaka patrz: ręka. 
Kumać się* patrz: obcować. 
Kauszt, patrz: rzemiosło. 
Kupa* i^romada, stos. 

KUPA (słowiau. Kyna Glagol. Cios. czesk. kupa, w rosyjskim języku 
wyszło z użycia w pierwotnem znaczeniu) oznacza wielką ilość rzeczy 
jednorodnych, lub różnorodnych zwalonych jedno na drugie , np. kupa 
zboża, kupa śmiecia, kupa gruzów. Bierze się też w znaczeniu wiel- 
kiej a niesfornej gromady ludzi. 

Mówi się: zbierać do kupy, leżeć na kupie, zwalić co na kupę. 

Wrzucili go w lesie w dół wielki, i nanosili nań kamienia kupę bar- 
dzo wielką. Wuj. 
GROMADA (słowian. rpaMa;^a, Mikł. ros. rpoMa^a, czesk. hromada) jest 
branie na jedno miejsce pewnej liczby osób, mianowicie zaś gospo- 
darzy wiejskich na wspólną naradę. Ztąd i praysłowic: gromada 
wielki człowiek. 

Mówi się: zebrała się nie mała gromadka. Bierze się też gromada 
w znaczeniu wielkiej ilości, np. stada. 

Jaki wójt bywa, taka i gromada. Rej. — Oto lud w wielkiej groma- 
dzie wyroku twego czeka. J. Kocu. — Kazał Jagiełło Litwie gi^omadami 
nie małeroi stanąć, i tak wszystkie r.azem w cnej gromadzie wodą kro- 
piąc, chrzcili, a imiona własne k<nżdej gromadzie dawali. Biel. — Gdzie 
gości gromada, niesmaczna biesiada. Knap. — Insza jest wojsko, a insza 
gromada. Fred. 
STOS oznacza wielką ilość drzewa, kamieni, lub czego innego ułożoną 
nie l>ezładnie , ale równo i w pewną figurę prostokątną, lub stożkową. 
Tak n starożytnych palono ciało zmarłego na stosie (nie zaft na ku- 
pie, ani na gromadzie). 

Mówi się : ułożyć stos , zginąć na stosie , stos drew, stosy papierów. 

Patrz na ten stos zbutwiałych kości. Kaliński. — Wstąpił na stos wielki 
betek. Mick. 
Kapie « nabyć. 

KUPIĆ, KUPOWAĆ (słowian. KoynnTH, ros. Kynnib, czesk. kupowati) 
daje wyobrażenie przeciwne słowu przedawać, i mówi się jak o to- 
warach, tak owszystkicm, co za pieniądze dostać można, np. kupo- 
wać chleb, sukno, konia, dom, majątek i t. d. kupić tanio, drogo, 
kupić co za pięć palców (t. j. nic mając pieniędzy). 

Drogo u ludzi kupuje, kto za prośbą knpiye. Skar. — Zdrowie, któ- 
nęo za żadne pieniądze kupić nikt nie może. Skar. — Nie żałować tego 
frnmza, który się lada na co wyda, na kupienie ksi^ig. Skar. — Kupić 
■ie kupić, potargować można. Przysł. — Czego nie kupić, tego nie ża- 
Ł>wai. Przygł. — Nie miała baba kłopotu , kupiła sobie prosie. Przysł. — 
Widziały oczy, co kupowały. Przysł. — Nie kupuj majętności, kupuj są- 

19* 



292 Kupić — Lad 



siada. Rys. — Kupiłbym wieś , ale pieniądze gdzieś. Rys. — Kto z przy- 
rodzenia głupi, i w Paryżu rozumu nie kupi. Przysł. — Dobrze mówią 
przy dworze: nie kupuj kota w worze. Rys. — Jakom kupił, tak prze- 
daje. Knap. — Kto lisa w worze kupuje, psa albo kota znajduje. Knap. 
Wole kupić, niż prosić. Knap. Za Bóg zapłać, nie wiele kupisz. Knap. 

NABYĆ, nabywać (czcsk. uabyti, nabywati) tern się różni od słowa ku- 
pować, że kupuje się tylko za pieniądze, a nabyć co można jak za 
pieniądze, tak przez zamianę, układ, pracę, lub innym jakim do- 
ł)rym , a nawet złym sposobem. Kupować stosuje się do rzeczy ma- 
teryalnych; a nabywać i do moralnych, np. nabyć majątek, dom, bi- 
bliotekę, nabyć wiadomości, doświadczenia, wprawy, polom, nabyć 
pnawa do czego. 

Ryełilo wszystkich cnót nabyła. Opbć. — Omyj mię, a śnieżnej jasno- 
ści nabędę. J. Koch. — Co źle nabędziem, to nie nasze jest, ale cudze. 
Karnk. — Nabywaj mądrości , bo lepsza jest nad złoto. Wuj. przyp. — 
Dwu rzeczy snadno pozbyć, ale trudno nabyć: grosza, a zdrowia. Ja- 
GODYN. — Zakon prawa żadnego na ich dobra, za ich wejściem nie na- 
bywa. Skar. 

Kurhan, patrz: góra. 

KurowaCf patrz: leczyć. 

Kurstac, patrz: zmuszać. 

Kurzawa, patrz: piasek. 

WLusIcs patrz: namawiać. 

Kufiy, patrz: krótki. 

Kutiwa, patrz: skąpy. 

Kiivapic sio, patrz: spieszyć. 

KwJat, patrz: roślina. 

Kivieei!iity, patrz: piękny. 

Kiiilic, patrz: płakać. 

L. 

JLac, toezyc, rouic, siypac. 

LAC (słowian, .jihtu, ros. .mib, czesk. litj) jalco słowo czynne, mówi się 
o płynach, które strumieniem czy na ziemię, czy z naczynia do na- 
czynia się przelewają, np. lać wodę, wino, nalać kieliszek , szklankę. 
Przenośnie: lać łzy, lać krew, lać dźwięki , lać wiersze, lać pot z czoła. 
Jako słowo nijakie patrz: płynąć. 

Jeszcze sobie dobrze gęby nie utrze, a już woła: nalej drugą. Rej. — 
Kto leje cudzą krew, też wyleją jego. Rej. — Miło patrzeć na zdroje, 
kiedy wodę leją. J. Kocjh. — Posłowie Tatarscy na szable gołe przysię- 
gali, lejąc na nie wodę. I^iel. — Drży na mnie skóra, gdy takie szka- 
radne ich bluźnierstwa na te karty leję. Birk. — Przeor tym czasem pe- 
łen kubek nalał. Kras. 



Lać — Las. 293 

TOCZYĆ właściwie znaczy posuwać co obracając w koło. Lecz prze- 
nośnie bierze się w tóm znaczenia co lać, z tą różnicą, że toczyć 
mówimy wtenczas , kiedy sie leje płyn przez mały otwór, np. z beczki, 
a lać z otwartego naczynia. Mówi się jednak: rzeka toczy wody. 

Ty z pełnej beczki toczysz. Szymanów. — Przytula syna i łzy rzewne 
toczy. Kius. — Kopie nogą, stal żuje, białe piany toczy. Al. Fel. — 
Tćm wina utoczę na ślubne toasty. Mick. 
RONIĆ (słowian, pohhth, w Słowie o pólku Igora: jipeBO .mcTBie cpo- 
HH, ros. poHflTfc, czcs. rouiti) znaczy upuszczać co, tracić przez upu- 
szczenie , lub zgubienie , np. ptak uronił jnóro, (t. j. zgubił) koń zęby, 
jeleń rogi roni , t. j. stare traci , żeby nowe Ayyrosly). Że zaś łzy spa- 
dają po twarzy; przeto zamiast: lać łzy, mówi się przenośnie: ronić 
Izy. W Litwie mówią: duch roni nad kim t. j. gotówby duszę za 
niego oddać. 

1 ptak tam lecąc, pióro uroni. Rys. — Jako rzewno łzy roniła nieboga. 
Kochów. — Uroni łezkę i ja uronię. Mick. 

Raz ostatni dotknąwszy przyjaciela skroni, 

Częstokroć najzimniejsze oko łzę uroni. Mick. 

« 

SY[\\C (słowian, cunarn, ros. cwiiarb, czesk. sypati) mówi się o rze- 
czach suchych, których drotme cząstki nie są z sobą spojone, np. 
o piasku, zbożu, kamieniach, ziemi i znaczy: dawać im spadać czy 
na ku|)C, czy do jakiego naczynia. Tak samo jak lać o rzeczach płyn- 
nych. Przenośnie: sypać pieniędzmi, sypać dobrodziejstwa, pochwały 
(t. j. hojnie szafować). Nasypać piasku na oczy, znaczy pogrześć. W for- 
mie nijakiej: sypie śnieg, grad, tak jak leje deszcz. W formie zaim- 
kow^ej: sypią się wojska. 

Wszystko jakobyś plewy sypał. Rej. — Ty dary twoje sypiesz, a oni 
zl»ierają. 8kar. — Kiedy nasypią na me oczy ziemi. Szymon. — Roty 
się zewsząd sypią. Groch. — Nie będzie łi bojażii Boża i sama cnota mię- 
dzy sąsiady graniczyła, próżno się miedze czynią i kopce sypią. I^embus. 
Ktri pieprzu wiele ma, w jarzynę . sypie. Knap. — Od gniewu z oczu iskry 
sypie. Knap. — Sypać na knpę. Knap. — G^rftciarai na kartę złoto sypali. 
Teatr. — Piasek sypią gwiazdora w oczy. Mick. — Sypnęli się jak pszczoły 
z nla. Si£NK. 

Łada* patrz: byle. 

Ładajaki, patrz: lichy. 

LafconieKiiy, patrz: zwięzły. 

Lament, patrz: Izy. 

Lameutomac, patrz: płakać. 

Laiira« patrz: kopija. 

Las, bór« itaJ, d«ibroiva« puszcza, zaro.41e. 

LAS (itłowiaii. i ros. Jitcb, czesk. les) oznacza pewny obszar gruntu 
zarosły rozmaitego rodzaju drzewami dziko rosnącemi. Na takie zaś 



L 



294 Las. 

lasy, w których jednego tylko gatunku drzewa rosną, język nasz ma 
szczegółowe nazwy: dębina, brzezina, olszyna, sośnina. Przenośnie 
mówi się: las dzid, las bagnetów, las masztów. Być jak w lesie, żyto 
jak las. Las masztowy, budowlowy, opałowy. Lasem dziewiczym zo- 
wie się ten, którego od wieków siekiera nie tknęła. 

Patrzaj teraz na lasy, 

Jako przez zimne czasy 

Wszystkie swą krasę drzewa utraciły. J. Koch. 

To mój dom był zawżdy gdzie nagęstsze lasy. J. Koch. — Las gę- 
stych kopij przeciwko nam stanie. P. Koch. — Natura wilka ciągnie do 
lasu. Przysł, — Nie wywołuj wilka z lasu. Przysł. — Bojąc się wilka, 
do lasu nie iść. Rys. — Jedno sa, sa, a drugie do łasa. Rys. 

To przysłowie nie pochodzi od króla Sasa; bo jest daleko starsze 
od niego, kiedy się u Rysiuskiego znajduje. 

Cudze widzi pod lasem, a swego nie widzi pod nosem. Przysł. — Na- 
uka nie idzie w las. Przysł. — Im dalej w las, tem więcej drew. Przysł. 
Aby (dzieci) nie rosły, jako dęby w lesie, w same tylko ciało ; ale i w cnoty. 
Skar. — Las równie do opału jak i do budowli zdatny. Kras. — Las 
masztów jego, już morze okrywa. Kras. 

Ta ucieka po górach, ucieka po lesie, 

Ale wszędy zabójczą strzałę z sobą niesie. Tręb. 

Ogiński sto włok lasu raz przegrał o wilka. Mick. 
BOR (słowian, i ros óoirB, czesk. bor) oznacza gatunek lasu, w któ- 
rym stare drzewa szpilkowe na suchym gruncie rosną. 

Wysiecz , wykop , popal korzenie , nie będą bory. Gorn. — Byś szyszek 
nie woził do boru. Klon. 

O żołnierzu, tułaczu, który borem, lasem, 

Idzie, z głodu i biedy przymierając czasem. Mick. 

Szumi bor stary, odwieczny. Boh. Zal. 
GAJ (słowian, rau Glag. Cios., czesk. haj, małoros. haj, w rosyjskim 
języku wyraz ten wyszedł z użycia), był pierwiastkowie wyłączneni 
nazwiskiem lasu świętego, mianowicie dębowego, który u pogańskich 
Słowian uważany był za mieszkanie Bogów. Spotykamy go w XIII 
wieku w regestrach biskupstwa Wrocławskiego pod r. 1254, gdzie po- 
wiedziano: «ti ąuercetum fuerat, quod gaj vulgarlter appellcUur. 
Bywały też gaje z gawronami , których i nazwisko od gaju pochodzi 
(gaj wron, małoros. hajworon). Teraz oznaczamy tym wyrazem pię- 
kny i czysty las wyglądający nakształt ogrodu. 

Mówi się: las budowlowy, masztowy (nie zaś gaj). 

Szli dalej, i ujrzeli gaj piękny, zielony. 

Ze wszech stron, jako płotem, różą osadzony. Rej. 

Chłopię małe po gaju ua ptaHzki strzelało. Szymon. — Ujrzeli rozwa- 
lony ołtarz Baalów, i gaj wyr.ibany. Wuj. — Topolowy gaj. Knap. — 



Las — Latać. 295 

Gaj pożółkniał, co się wprzód wesoło zielenił. Narusz. — Zaczęto sławić 
codzoziemskie gaje. Mick. — Krogulce wszystkie wystraszył z gajów. Sie- 
mień. Krolod. Kęk. 
DĄBROWA (słowian. /^AÓpana czytaj dąbrawa, Zbiornik 1073 r., ros. 
;q ópoBa, czesk. daubrawa) właściwie oznacza wielki las dębowy, w któ- 
rym jednak i inne drzewa liściowe rosną: bo w starosłowiańskim ję- 
zyku dąb znaczył w ogólności drzewo. Mikł. Jan Egzarcha. W dyplo- 
macie XIII wieka pod r. 1261 czytamy: SylvG incultae vel dambrovi. 
W dypl. 1270 r. ąue.rcełum in polonica dambrov. 

Wolałem po gęstych dąbrowach 

Prędkie jelenie gonić. J. Kocn. 

Po dąbrowie chodził. Biel. 

Kiedy jawor w dąbrowie rozkoszny, 

Ostrą siekierą młodociany wytną, 

Las się oszpeci. Kochów. 

Gdzie ty jedziesz towarzysza mój ? 

Na łów, na łów, na łowy, 

■ 

Do zielonej dąbrowy. Pieśń gminna. 

Tylko słowiki litewskiej dąbrowy, 

Z bracią swojemi zapnszczaAskiej góry, 

Wiodą jak dawniej litewskie rozmowy. Mick. 
PUSZCZA (słowian, i ros. nyn^a) oznacza las odwieczny, ciągnący się 
na mil kilka lub kilkanaście, wszelkiego rodzajn drzewami zarosły, 
np. puszcza Kicpołomicka, puszcza Białowiezka do dziś dnia przeszło 
pięć tysięcy włok zajmująca. 

Puszcza nasza gdzie tur przebywa. Księgi Lustracyjne 1597 r. — Głos 
wołającego na puszczy. Wuj. - - Wychodzili na głęboką puszczę z drugiej 
strony Jordanu. Bkar. — Lasy obszerne i nieścinane zowią się puszcze. 
Ladow. — Któż zbadał puszcz Litewskich przepastne krainy? Mick. — 

Puszcz i żubrów to kraina, 

A dziedzictwo Giedymina. Pol. 
ZAROSŁE, w liczbie mnogiej, oznaczają las młody, dopiero rosnący, 
w którym jeszcze niema nie tylko budowlowego, ale nawet dobrego 
opałowego drzewa. 

Przez ciemiska i zarosłe się przedarł. Narusz. — W wieczór słychać 
w zaroślacli szept ciągnącej słomki. Mick. . 
Latać « lecłec, bnjae, uznoiiie sic^, n zbijać* się, s^zy- 

bowae* miinae. 
LATAĆ (słowian. jitraTH, ros. JitTaTb, czesk. letatj) znaczy unosić się 
w powietrzu za pomocą skrzydeł, jako ptaki i owady. Może jednak 
latać i bez skrzydeł to, co pod względem gatunkowej ciężkości lżej- 
sze jest od powietrza, np. balon. 



296 Latać. 

Mówi się: latać wysoko, latać pod obłoki , latać po niebie , latać 
myślą. 

Prawda górą lata jak orzeł. Rej. 

Największy rozum kto pozna sam siebie, 

A z biyną myślą nie lata po niebie. Rej. 

Człowiek stworzony do pracy, jak ptak do latania. Wuj. 

Piękna rzecz latać, gdy się komu godzi, 

B^pieczuiej jednak, kto po ziemi chodzi. Kras. 
LECIEĆ różni się od słowa latać , pierwsze tćm , że jest słowem jedno- 
tliwem ; a powtóre , że lecieć można tylko w jednym kierunku , a la- 
tać w rozmaitych kierunkach. Nareszcie mówi się: kamień rzucony 
leci , strzała leei, czas leci (nie zaś lata) ; leeieć w przepaść, lecieć na 
łeb, na szyję (nie zaś latać); leeieć jak z procy (nie latać). 

Okręt jego leciał jak strzała z łuku. J. Zbył. — Lecą jak ptaki spra- 
gnione do zdroju. Mick. 
BUJAĆ (od przestarzałego wyrazu huje skrzydła) znaczy dawać wolny 
lot skrzydłom, latać swobodnie gdzie oczy poniosą. Przenośnie mówi 
się: bujać myślą, bujać po krainie marzeń, imaginacyi. 

Myśl ona wspaniała jako orzeł ku górze wszystko bujać chce. Rej. — 

Mogąc bujać wysoko, tuż nad ziemią niziuczko się wlecze. -Rej. 

Bujaj długo miły orle biały, 

A zawżdy bądź, tak jakoś zwykł śmiały. Rej. 

Jałto więc orzeł . . . wysoko buja pod obłoki. J. Koch. 

Ten ma narody wszystkie pod nogami, 

A jego sława buja nad gwiazdami. J. Koch. 

I^ija pszczółka po łące. Gawin. — Bujałem po zmyńlonćm od poetów 
niebie. Mick. 
WZNOSIĆ SIĘ znaczy lecieć, lub dążyć do góry, jako też znajdować 
się wysoko w górze, np. wznosi się w górę sokół, balon, wieża, 
góra. Przenośnie wznosić się duchem i myślą. 

Wznieś sle z procliu ma duszo! — Po nad obłoki wznosi się i chmu- 
ry. Kras. 

A dumny mocą swego majestatu 

Wzniósł się nad czlelca, i pogroził światu. ICras. - 

Orła lotem ku niebu się wznosić. Lud. Osin. 
WZBIJAĆ się, wzł)ić się zqaczy lecieć coraz wyżej do góry, bijąc 
skrzydłami powietrze. A ztąd w ogólności lecieć szybko do góry. 

A na rozkazanie twe wzbije się orzeł, i na iivysokicli miejscach położy 
gniazdo swoje. Wiij. Job. 39. 27. — Jako orzeł wzbije się i odleci i roz- 
ciągnie skrzydła swe. Wuj. 

Rzuca plon podły (orzeł), a lotnemi pióry 

Po nad ot)łoki wzbija się i elmiury. Kras. 

Swob(jdnie w powietrze się wzbija. Kras. 



Latać — Leczyć. 297 



Jak się wzbił do góry 

Jak zaczął latać, z oczu wszystkicłi zniknął. Kras. 

Wzbił się radosny okrzyk pod obłoki. Kras. 

Jqż i ranny skowronek wdzięczny głos wydaje, 

Wzbiwszy się lekkióm skrzydłem na powietrzne kraje. Narusz. 

Już się i zboże do góry wzbiło, 

A mej pszeniczki nie widać. Karp. 
SZYBOWAĆ (od szyb, czesk. śip strzała) wyraz książkowy, znaczy 
przelatywać szybko jak sti*zała. W języku flisowskim znaczy popy- 
chać statek laskami (z niemieckiego scheiben) i nie jest synonimem 
słowa latać. 

Orlę... gdy gniazdo rzuca rodzinne, 

Raz się w te strony ulecieć bierze, 

Alić szybuje znów w inne. Zabł.' 

Górno czasem szybuje orzeł Polski z Kopernikiem i Sarbiewskim. Kopcz. 
MKNĄĆ (czesk. mknanti) znaczy przelatywać lotem błyskawicy, to jest: 
we mgnienia oka, tak żeby tylko mignęło przed okiem. 

Przemknął dziesięć sążni jaru. Mick. — Lotne czajki mknęły z wodą 
jak jaskółki. Hen. Sienk. 

Lerzycf, knrowac, uroić, uzdrawiać*. 

* 

LECZYĆ (słowian. .TbiHTH, ros jitiHTb, czesk. leciti) znaczy używać 
środków, które lekarzowi wskazuje nauka lub doświadczenie, ażeby 
usunąć przyczynę choroby, dopomódz naturze, i przywrócić zdrowie, 
a przynajmniej przynieść elioreniu ulgę w cierpieniach. 

Mówi się: leczyć chorego, leczyć od febry, od suchot; leczyć zio- 
łami, wodą i t. p. 

Teraz mistrzu sam się lecz. J. Koch. — Często nie do końca uczony 
doktor bardzo szczęśliwie leczy. Gorn. — Trudno tam leczyć^ gdzie nikt 
nie choruje. Gorn. -- Zioła i lekarstwa same z siebie moc mają do ule- 
czenia jakiej choroby : ale lekarz który je daje , prawdziwie onę chorobę 
leczy. Skar. — Lekarz nieuk samym tylko przejętym zwyczajem leczy. 
Błażow. — Takiego już żadne lekarstwo nie uleczy. Skar. — Chorych 
ubogich darmo leczył. Skar. — Tak go leczył jako najpilniejszy lekarz. 
Skar. — Czego rozum nie może, to często czas leczy. Bard. — Czas 
raoie mnie uleczy. Mick. 
KUROWAC (z łaciii. curarc) tćm się tylko różni od słowa leczyć, że 
jest wyrazem potocznym i nie czysto polskim. 

Mówi się : kuracya majowa , kuracya wodna. Leczyć można choroby 
fizyczne i moralne; a kurować tylko fizyczne. 

Już trzykroć się kuro wał, i trzy wioski stracił. Kras. — Nie dawno 
zaczął na swoje rękę kurować. Perzyna. 
GOIĆ (czesk. hojiti, kroat. goiti) mówi się wyłącznie o leczeniu ran i wrzo- 
dów, które zarastają, zostawując zwykle po sobie znak zwany blizną. 



298 Leczyć — Lekki. 



Parę czerwonych złotych dać mu rozkazała i prosił aby go rychło wy- 
goił. GoRN. — Z^oję bliznę twoje i z ran twoich wyleczę cię. Wuj. — 
Samem dotykaniem rąk jego wszystko się wnetże zgoiło. Skar. — Rana 
się zgoi, a słowo się nie zgoi. Rys. — Nie odnawiaj rany zgojonej. 
Knap. — Niech ta sama broń goi, co tak srodze rani. A. Gor. — Mia- 
łem tam strzał dawniejszy, dostałem pod Jena, Źle zgojony. Mick. 

UZDRAWIAĆ, znaczy przywracać zdrowie choremu nie używając środ- 
ków lekarskich. 

Ani zioła, ani plastry uzdrowiły ich; ale twoja mowa. Panie, która 
uzdrawia wszystko. Wuj. Mądr. 16. Proś Pana, a on cię uzdrowi. Wuj. — 
Wiara twoja ciebie uzdrowiła. Wuj. — Gdy chromego od porodzenia 
Piotr. Św. uzdrowił, znać musieli moc Bożą. Skar. — Lekarz leczy, Bóg 
uzdrawia. Petrycy. 

Łękae się, patrz: bać się. 

liekce^rażyc, patrz: gardzić. 

LeJiki, ulotny, motyli, powiewny, eteryczny. 

LEKKI (słowiau. jibriiKi*, ros. .lerKiił, czes. lehky) zamiast legki, ztąd 
w stopniu wyższym przez zamianę g na i, utworzyło się lżejszy: 
daje wyobrażenie przeciwne ciężkiemu, i mówi się o takich ciałach, 
których ciężkość gatunkowa mniejsza jest od wody trzy, pięć, dziesięć 
i więcej razy. Przenośnie bierze się w znaczeniu jużto łatwego (lekki 
wiersz), już słał)ego (lekkie wino, lekka herbata), już płochego (lekki 
umysł). 

Mówi się: lekki listek, lekki puch; lekka mgła, lekki jak piórko, 
lekko biedź, lekko uderzyć, lekko ranić, lekki ruch, lekki wiatr, lekki 
oddech, lekka choroł)a. 

Cudze ręce lekkie, ale nie pożyteczne. Trzycieski. — Popiół lekkim 
wiatrem bywa rozwiewan. Spyczyń. — Jarzmo moje wdzięczne jest, a brze- 
mię moje lekkie. Wuj. — Ludzie jak plewy letcy. Skar. — Aby l)roó 
czasu potrzeby, jako pióro lekka się im widziała. Sarnic. — Matko zie- 
mio, bądź lekka wraz ojcu i z synem. Kocnow. — Co lekko przyj<lzie, 
lekko odejdzie. Żegl. — Śmierć jego była lekka, nie cłiorując prawie 
powoli g<asnął. Kras. — Lekkim tknięte w^iati-era kwiaty się kołyszą. 
Karp. — Znika jak lekki powiew wietrzyka. Mick. — Jako mgła lekka, 
tak lekkie stroje. Mick. — Jak pióra, lekkie będą twe ramiona. Z. Kras. 

UIjOTNY właściwie ulatujący z wiatrem. Ztąd przenośnie bierze się 
w znaczeniu lekkiego, który jako małą mający wagę, niby na wiatr 
się puszcza, np. ulotne pisma, ulotne wiersze. 

MOTYLI, wyraz poetyczny, znaczy lekki jak motyl. 
Wznieś motyle skrzydha. Z. Kras. 

POWIEWNY, wyraz poetyczny, mówi się o tćni, co jest tak lekkie, że 
z niem wiatr może igrać, i że się za najlżejszym wiatru powiewem 
porusza. 



Lekki — Lenist>vo. 299 



Ukaż złoty włos powiewny. Jan Koch. — Leżąc pod skałą, przy po- 
wiewnej trzcinie. Jan Koch. — Jako liść powiewny drżała. Miask. — 
Wkrótce lasów Monarcha straci swe liście powiewne. Mick. 

ETERYCZNY (od eteru, który jest lżejszy od powietrza) znaczy nad- 
zwyczaj lekki i niby napowietrzny^ np. eteryczna postać. 

Lek komy filny* patrz: płochy. 

Łęhliwoiic. patrz: bojażń. 

Lenistwo, opieszałość* g^nnsnoiic* niedbalstno , bez- 
ezy nnośc, próżnowanie* próżniactwo « ociężałość, 
ospalstwo. 

Wyrazy te oznaczają ogólnie zbytek powolności, przy którym czło- 
wiek albo się nie chce z miejsca ruszyć, albo się jak na żółwia 
wlecze. 

LENISTWO (słowian, i ros. JitnocTb, czesk. leniwost) od lenić się, to 
jest: leżeć y nie chcąc się wziąć do roboty, znaczy brak ochoty do 
pracy czy fizycznej, czy umysłowej, to jest: że człowiek tak się nie 
chce zająć tern, co do niego należy, że jeszcze nic zacząwszy, już 
czuje się zmęczonym ; a jeśli się z musu weźmie do pracy, to pracuje 
byle zbyć, i jakby nie swojemi rękami. Ztąd pochodzi, że albo zgoła 
nie dopełni tego, co było jego obowiązkiem, albo nie w swoim czasie 
dopełni. 
By tez miał leniwy i trzy tuzy. 
Pewnie wygra na grzbiet guzy. Rej. 

Wspomniawszy na wasze lenistwo i niedbalstwo, ledwie mogę łzy 
w oczach swych zadzierżeć. Biel. — Lenistwo ospałe nas gubi. Skar. — 
Cóż za nadzieję człowiek ma mieć do zapłaty, gdy był leniwy do rolwty. 
8kar. — U leniwych zawsze święto. Rys. — Leniwy osieł. Banial. — 
Słabych to umysłów i złączonego z niemi zwyczajnie lenistwa odezwa, iż 
czasu nie masz. Kras. — Głupie lenistwo dla mnie nie miało ponęty. 

MiCKUSWICZ. 

OPIESZAŁOŚĆ, (czes. općSaly Junoman) mniej niż lenistwo, nie jest 
zn|)ełny brak ochoty do pracy; ale mała do niej ochota; skutkiem 
której bywa zwyczajnie opuszczenie się i zostawanie z tyłu za dru- 
giemi. Leniwy całkiem robić nie chce; opieszały wprawdzie robi, ale 
rol>ota u niego żó}wim krokiem i jak na raku idzie. Wyraz ten po- 
chodzi, jak się zdaje, od żołnierza, który straciwszy w boju konia, 
został pieszym (czyli opieszał), i przeto musiał w tyle za innenii zo- 
stawać. U Jungmana opieszały, który konia stracił. Nie można powie- 
dzieć: osieł opieszały, koń opieszały, chociaż mówi się: osieł leniwy, 
koń leniwy. 

Nie byłem w tej mierze opieszałym. Wereszcz. - - Mają i w tej trzeciej 
wjrprawie nie być opieszałemi. Wkrbszcz. — Gdzie mus popycha, tam się 
WHzystko opieszale wlecze. Pilch. 



300 Lenistwo. 



» » » 
ONIJSNOSC (ro8. rnycnocTb pln^awość) więcej jak lenistwo, oznacza 

taki wstręt nie tylko do pracy, ale do wszelkiej czynności i ruchn, że 
człowiek nieclicąc i palcem poruszyć, pleśnieje moralnie, naksztalt 
stojącej wody w bagnisku. Lenistwo może być fizyczne i moralne, 
a gnuśność bierze się głównie pod względem moralnym. Przy leni- 
stwie może ł)yć siła, a przy gnuśności niedołężność. Lenistwo może 
ł)yć jak w człowieku, tak w zwierzęciu; a gnuśność tylko w czło- 
wieku. Leniwy, gdy potrzeba go zmusza, pracuje choć niechętnie 
i powoli ; a gnuśny gotów się wyrzec wszystkiego, byle się z miejsca 
nie ruszyć. Ilistorya nazywa Mieczysława II-go gnuśnym, nie zaś leni- 
wym, lub opieszałym. 

Abyś przez gnuśność nie zaniechywał nic takiego, cobyś z uczciwością 
i pożytkiem uczynić miał. Koszucki. — Gnuńniśmy do rzeczy ducliownych, 
smaku w boskicli raeczach nie mamy. Skak. — Sama rzecz pokjizuje, iż 
pewnie nie lenistwem, ani ospałą gnuśnością, tak wielkiego a szerokiego 
panowania dostali. Stryjk. — Od zacnych przodków swoich wyrodzili sic 
sprośną gnuśnością i niecnotami zmazani. Warg. — Satyra na tych, którzy 
w głębokiej gnuśności leżą. Opalih. — Żeby zależałe pokojem rycerstwo 
zwykłą po wsiach gnuśnością nie rdzawiało, uczynił wyprawę na Prusa- 
ków. Narusz. — Gnuśnością nikczemnieją ludzie, upadają i giną narody, 
pracą wszystkie sio utrzymują, kwitną i bogacą. Jan Sniad. 
NIEDBALSTWO (czes. nedbalost) od słowa nie dl)ać), oznacza brak 
pilności i starania o to, żeł)y rzecz była dobrze i jak należy zrobiona. 
Leniwy nie chce pracować; a niedl)ały jedno opuści, drugiego za- 
pomni, trzeciego nic wykończy, robiąc byle zł)yć, i nie dł)ając o to, 
co robi. Może być: niedliały sługa, rzemieślnik, uczeń, autor. 

Nie chciej więcej leżeć tak w tej niedbałości swojej. Rej. — Za nie- 
dbalstwem przełożonych zarosła.... rola Boża. Bialobr. — Gorszyć wio 
niedhalstwem ich nie mamy. 8kar. — Przez szczere lenistwo i niedbalstwo 
nasze. Skar. — Niedbalstwo, i dobrego czasu omieszkanie, i leniwe wy- 
konanie, wszystko zgubi. Skar. — Nikt się mu za niedbalstwo od plag 
nie wyśliżnie. Al. Feliń. 
BEZCZYNNOŚĆ (od bez i czynić) oznacza, że siły fizyczne lub moralne 
zostają bez ruchu, jakby uśpione, lub martwe. Przy lenistwie i opie- 
szałości robota idzie niechętnie i zbyt powoli. Przy bezczynności ani 
się z miejsca nic ruszy. Bezczynność jednak może niekiedy pochodzić 
z powodów od nas nie zależnych, np. kto ma ręce związane, ten musi 
ł)yć bezczynnym, chociaż może nie l)yć leniwym, ni gnuśnym. 

Mówi się: gnuśnieć w bezczynności, siedzieć bezczynnie, bezczyn- 
ność jest zwykłą nudów przyczyną. 

Ja starzec, bede siedział l)ezczynny. Aro. -— Zupełna bezczynność umy- 
słu. Jan Sniad. — By w tej nużącej bezczynności dłużej lat młodych nie 
trawić. Krasz. 



Lenistwo. 301 



i • 



I*KOŻ NO WANIĘ (ros. IIpa3/^H0CTb) , znaczy trawienie czasu napróżno, 
to jest nie zajmowanie się t^m, czóm się człowiek zajmować powi- 
nien, lub co wymaga pracy, to jest : natężenia sił fizycznycli i moral- 
nych; a nawet zajmowanie się czem dla samej rozrywki i zabicia 
czasu próżnowaniem się zowie. Ta widoczna jest różnica między bez- 
czynnością i próżnowaniem. Bezczynność nic nie robi, a próżnowanie 
może ^iele i dłago robić zajmując się tem, co bawi i nudny czas 
zabija. 

Nic nie może być szkodliwszego młodemu człowiekowi, jak nikczemne 
próżnowanie. Rej. — Gnuóne próżnowanie im smakuje. Gorn. — Pi'zy- 
zwyezĄJać ciałko do gnuśnego próżnowania. Gorn. — Wielkiej złości 
naaczyło próżnowanie. Wuj. Ekll. 33, 29. — Niechaj tego pilnie patrzą 
rodzice, aby dzieci, piei^wszych lat nie wiodły w próżnowaniu. Modrz. — 
Żadnego nieprzyjaciela bardziej się nie strzegł, jako próżnowania. Skar. — 
Skoro do tego są sposobne dziatki, wnet je "bawić nauką i robotą, a pró- 
żnowania je wszelakiego oduczać , a do pracy nakładać. Skar. — Zaka- 
zane jest od Boga próżnowanie, a każdej robocie Pan Bóg dziwnie bło- 
gosławi. Skar. — Nikogo Pan Bóg na próżnowanie nie stworzył na tym 
świecie. Skar. — Strzeżże się próżnowania, poduszki szatańskiej. Klon. — 
Próżnowanie powód do złego. Knap. — Próżnowanie nie utuczy. Fredr. — 
Jednym gnnśne stępiło umysł próżnowanie. Nar. 

PRÓŻNIACTWO od próżnowania tćm sio tylko różni, że oznacza na- 
wyknienie próżniaka, u którego próżnowanie jakby drugą naturą się 
stało. Próżnowanie może być nie ciągłe i nawet przeplatane pracą, 
a próżniactwo jestto życie próżniackie. 

Próżniactwo, płodnym jest niecnot zarodkiem. Narusz. — Próżniactwo 
woli stać i nic nie robić, niżeli się dać do roboty nająć. Lachów. — 
Próżniactwo, obrócone w nałóg, jest na całe życie gniazdem wielu nie- 
szczęść, zdrożności i zbrodni w towarzystwie. Jan Śniad. — Nie cierpię 
prtfżniaotwa. Pol. 

OCIĘŻAŁOŚĆ jest takie usposobienie fizyczne, zdarzające się u ludzi 
bardzo otyłych, że im własne ich ciało wydaje się ciężarem, który 
zaledwie ndźwignąć mogą. Ztąd zbyteczną powolność w ruchach i dzia- 
łaniu również ociężałością zowiemy. 

Czuję się ociężałym, a chciałbym być ochotnym. Skar. — Rozciąga 
^łaby członki ociężałe. P. Kochan. — Ociężały laty starzec. Narusz. — 
Przyciśniony wiekiem i przywiązaną do niego ociężałością. Jan Śniad. — 

OSPALSTWO (czes. ospalost) oznacza tak przemagającą w człowieku 
skłonność do snu, że gotów nie tylko noc, ale i dzień cały przespać, 
a nieraz i przy robocie zaśnie. Ztąd przenośnie bierze się w zna- 
czeniu wielkiego niedbalstwa. 
Tam lenistwo, ospalstwo, a tu zasię czujność. Rej. — Stróż bramy nie 



302 Lenistwo — Lichy. 



dowarł ospały. Miask. — Lenistwu i ospalstwu dobry czas poświęcać. 
Pilch. — Wstań więc i nie leż dłużej w ospalstwie niegodnem. Dmoch. 

Lepianka* patrz: dom. 

Łietargą patrz: sen. 

■jeźf^c, patrz: spać. 

Lico, patrz: twarz. 

Lichy, blaiiy, ladajaki, iiiepoczesiiy, partacki, kiep- 
ski, tandetny. 

W ogólności mało wart, nic dobrego. 

LICHY (starosł. mi\T> nadliczbowy, nieparzysty, od czego pozostało 
cetno (hctho) i licho t. j. do pary i nie do pary, i to znaczenie za- 
chowido się w czeskim języku). Kronikarz duński z XII wieku Saxo 
GiŁANfMATYK, mówi, żc był u Słowian w czasach pogańskich zwyczaj 
wróżenia, zapomocą pewnej ilości linij, na popiele kreślonych. Parzy- 
sta ich liczba była znakiem dobrej, nieparzysta zaś czyli licha, zna- 
kiem złej wróżby. Ztąd w wyobraźni ludu przedstawiającej sobie 
wszystko w zmysłowych formach, wyrobiło się pojęcie licha, jako 
nieokreślonej jakiejś istoty, która jak tylko kogo spotka, albo się do 
kogo przyczepi, już tego jakieś złe nic minie. W XV wieku w prze- 
kładzie psalmu Miserere, lichota użyta jest w znaczeniu nieprawości. 
Od XVI wieku lichy mówi się o tem, co tak jest nędzne, małe, lub 
nizkie, że aż litość obudzą, np. lichy domek, licha odzież, liche wier- 
sze, licha mieścina. 

Nie masz tak lichego na świecie stworzenia, 
Coby się nie cieszyło z twego opatrzenia. J. Koch. 
Trochę lichej pracy mojej, to pisanie starej ręki, na pomoc dusz ludz- 
kich zgotowałem. Skar. — Bóg liche kmiotki z senatorami miesza, i berła 
z motykami równa. Birk. — Liche są i ladajakie dni te nasze. BmK. — 
Nie spora praca, gdy licha płaca. Knap. — Ozemże ja jestem ? jeżeli nie 
lichym robakiem, który sic po ziemi czołga? Kras. 

Błaliy (od slow. 6jii\sKh czcze gadanie), znaczy nie wiele wart, do niczego, 
i mówi się o tem, co ż«adnego wrażenia nie czyni, co jest tak bez- 
barwne, i że tak rzekę, nijakie, że pod względem wartości moralnej, 
ledwie nie do zera sprowadzonem być może. To co liche, dla samej 
swojej nędzoty niekiedy litość obudzą. Na to, c^ błahe, nawet uwagi 
zwracać nie warto, np. błahe pismo, błahe przyczyny, błahe racye. 

Wedle mego błahego zdania. Gorn. — Z czytania tej błahej i podłej 
pracy, starej ręki sługi swego cieszyć tę drogę swoje Wasza M. możesz. 
Skar. — Błaha w ludziach i panach nadzieja. Skar. — Tę błahą prac^ 
W. MPanu przynoszę. Starów. — A wiec błahy rym rzucam pod twe 
nogi. Kochów. — Błahe powieści. Kras. — Przyczyny od nicłi na to 
przytoczone dosyć są słabe i błahe. Jan Śniad. — Zadawały mu różne 



Lichy. 303 

pytania, na które Szaman odpowiadał z nśmiecheni; bo b}'ły błahe. 
Jul. Słów. 
LADA JAK I (czes. Icdajaki), mówi się o tera, w czcm moralnej godności 
prawie i ólada nie zostało, a więc w czcm nie ma jiiż nic, coby 
jeszcze na jakikolwiek szacunek zasługiwać mogło, albo do czegoby 
jakąś wagę przywiązywać warto. 

Nie cłiwlejmy sic ladajaką nauką. Karn. — Ladajaką nowinę mają za 
pewność. Warg. 

Kto sio za młodu lada czego chwyta, 
1 na staroHĆ nie bywa jedno ladajakim. Bendon. 
Dwojako żyjesz, człowiekeś dwojaki, * 

Nanka dołmi, żywot ladajaki. Gawiń. — Pożyteczniej nic nie czynić, 
niż czynić ladajako. Maks. Fredro. — Czy sic godzi tak panu służyć 
ladajako? Zabł. — Żołd mój ladajaki. Mick. 
NIEPOCZFJSNY (zamiast niepoczestny od cześć, nie ma nic wspólnego 
z wczesnym, którego żródłosłowem jest cztis), mówi się o powierz- 
chowności człowieka, tak nie wiele obiecującej, iż zdaje się, że na 
nią uiożua i uwagi nie zwracać^ chociaż nie idzie za tern, żeby pod 
nią nie mogły ukrywać się najpiękniejsze przymioty. Rodową cechą 
Słowian w ogólności była gościnność. Ale starodawni Polacy, przy 
całej swojej prostocie, mieli to poczucie delikatności, że gościowi nie 
dosyć dać jeść i pić, ale go wedle godności uczcić i uszanować na- 
leży, i dla tego mówiło się: prosić na cześć. Szlachcic w kapocie 
mógł siedzieć chociaż na szarym końcu, u stołu wojewody. Taki więc 
tylko, który nie mógł być na cześć proszony, czyli który nie godzien 
był a jednego stołu z godnemi ludźmi zasiadać, zwal się niepo- 
ezesnyni. 
Niepoczesna będzie między ludźmi osoba jogo. Wuj. 
Już nie wiem gust mają jaki 
Ze sic im moja osol>a 
Tak niepoczesna podoba. Ant. Gor. 
PARTACKI (o<l partacza, czyli łatacza starzyzny), mówi się o tem, co 
jest zrobione źle przez nieumiejętność, jak zwykli robić ci, co dopiero 
poczynają uczyć się rzemiosła. 
KIEPSKI (od kiep) czes. kepsky, wyraz gminny, który pierwiastkowie 
obrażid skromność, bo oznaczał tajemne części ciała. Dziś nawet, kiedy 
o tem znaczeniu zapomniano, należy do wyrazów rubasznych i mniej 
delikatnych. Mówi się o tem, w czem nie widzimy nic dol)rego; ca 
chcemy zganić ogólnie jako rzecz złą, mało wartą, albo i pogardy 
godną; chociaż ona może zresztą nie być tak złą, jak się nam wy- 
daje, np. kiepska sprawa, kiepski interes, kiepski obiad, kiepskie 
wiersze. 

Kiepsko koło Witebska. Przysł. 



304 Lichy — Liczba. 



Byłbym cię nie znał, piórko cię wydało, 

Co z kiepska po węgiersku Woltera przebrało. Trcb. 

Kiepsko ze mną. Zyo. Krasiń. 
TANDETNY (od tandety to jest przedaży starzyzny), mówi się o tćm, 
co zrobione jest nie na urząd, ale byle zbyć, to jest: ani z dobrego 
materyału, ani mocno, ani sumiennie, np. tandetna robota, tandetne 
odzienie, sprzęty i t. p. 
Liczba* rachunek, rachuba, lik, ilość, cyfra. 
LICZBA jest wyrażeniem związku między pewną wielkością, a jednością 
wziętą za miarę. Jan Sniadecki. Żeby ten związek naocznie sobie 
przedstawić, używamy do tego pewnych znaków, zwanych cyframi 
i ztąd liczbą zowiemy znak służący do oznaczenia jednej lub wielu 
jedności, jako też ich części. Arytmetyka jest nauką liczb. Liczba jest 
ogólna i mianowana, parzysta i nieparzysta. Liczba rzymska, albo 
kościelna z siedmiu znaków złożona; i liczba arabska z dziesięciu 
znaków, która przy końcu X wieku wzięta od Arabów przez Syl- 
westra II-go Papieża (Gerberta) w następnych dopiero wiekach upo- 
wszechniła się w Europie. W gramatyce liczba jest formą wyrazu, 
oznaczającą, czy przedmiot jest jeden, czy więcej. Ztąd- zowie się 
pojedynczą i mnogą. 

Mówi się: wyrazić co w liczbach, pewna liczba lat, liczba osób, 
liczba głosów, liczba gości i t. d. 

Rozmnożyli się nad szarańczą, i nie masz im liczby. Wujek. — Krótkie 
są dni człowiecze, liczba miesiąców jego u ciebie jest. Wujek. — Liczba 
pogaństwa pojęcie przechodziła. Narusz. 
RACHUNEK (niem. die Rechnung), oznacza szczegółowe obliczenie już 
to przychodu i rozchodu, już kapitałów, procentów, nakładów, zysków, 
strat, itd. jjuż nakoniec wyliczenie matematyczne i dochodzenie ilości 
nieznanej ze znanych. Mogą być rachunki ekonomiczne, handlowe, 
fabryczne; rachunek kupca, rzemieślnika, rachunek podwójny, 
rachunek różniczkowy, rachunek prawdopodobieństwa; zrobić rachu- 
nek, podać rachunek, wziąć co na rachunek, policzyć na rachunek, 
księga rachunków, zdać rachunek (w XVI wieku mówiło się oddać 
liczbę , co dziś należy do wyrażeń przestarzałych). Moralnie rachunek 
sumienia. Różni się rachunek od liczby tćm, że liczba oznacza pew^ną 
określoną ilość; rachunek zaś wszelkie działanie, które za pomocą 
liczb się odbywa. 

Oddasz ścisły rachunek Bogu za najostatniejszego kmiotka. Kras. — 
Mylimy się w rachunku. Kras. — Rachunek, wielkich myśli, rozumowa- 
nia i kombinacyi potrzebuje. Jan. Śniad. — Musiał wszystkie dzienne 
rachunki przezierać. Mick. 

Za podany ci ratunek , 

Musim skończyć nasz rachunek. Odvn. 



Liczba — Liczny. J^5 



RACHUBA nie oamacsa rachunku matematycznego, ale działanie umysłu, 
który seata wiając, czyli kombinując wszystkie okoliczności, i opierając 
się na prawdopodobieństwie, dochodzi do przewidywania następstw, 
i opiera na nich swoje wywody, albo nadzieje. 

Mówi się : podług mojej rachuby, rachuba go omyliła, rachuby am- 
bieyi. Mylić się w rachunku znaczy: omylić się dodając, odejmując, 
mnożąc, lub dzieląc; a omylić się w rachubie, znaczy żle wymiarko- 
wać, lub doznać zawodu. Bachunkn cechą jest ścisłość matematyczna, 
rachuba zwykłe się na kombinacyach opiera. Mówi się jednak nie- 
kiedy: rachuba lat, zamiast rachunek ich podług pewnej Ery. 

Jej życie nie było rachubą. Zro. Kras. 
LIK oznacza wielką, ale nieoznaczoną liczbę, czyli mnogość jakich przed- 
miotów. Używa się mianowicie w wjTażeniu: bez liku. W innych 
przypadkach bardzo się rzadko spotyka. 

Mości księże kanoniku, 

Ołapstwa w świecie jest bez liku. Kras. 

Zmów różańców bez liku, bez liku mszy słuchaj. '^' Kras. — Zażywaj 

dóbr doczesnych pod miarą, pod likiem. Nar. — I^adawali mu wielkich 

prezentów bez liku. Mick. 

ILOBC jest to wielkość w stosunku do liczby, miary, lub wagi, np 

pewna ilość pieniędzy, domów, mieszkańców, zboża, wina itd. Ilość 

niewiadoma jest ta, której liczba, miara, lub waga* nie jest wiadoma. 

CYFRA (w średniowiecznej łacinie cifferaj a to z arabs. zafara liczyć) 

oznacza jeden ze znaków liczbowych, których dziesięć jest w liczbie 

arabskiej, a siedm w liczbie rzymskiej. 

lAe%nY^ innog^l, gromadny, tirumny, setiiy, iilezliezo- 

ny* rzęsisty. 
LICZNY (od lik, liczyć) mówi się głównie o imionach zbiorowych, skła- 
dających się z wielu osób, lub rzeczy, które zliczone być mogą, np. 
liczne wojsko , liczne towarzystwo , liczne grono * słuchaczów, liczne 
stada^ liczna biblioteka, liczny dwór^ liczna czeladź i t. d. Nie można 
tedy powiedzieć: liczny las, liczna trawa, liczne żyto, liczny piasek, 
bo się one policzyć nie dają. 

Błogosławił mu Pan Bóg licznem potomstwem. Kras. 

Gdy jednemu zbyt trudno walczyć z liczną rzeszą; 

Musi mądry ulegać, a głupi się cieszą. Kras. 

Nie dość jest mieć liczną ob(»^, trzeba żeby była w dobrym stanie. Kras. 

Aby dziwił sąsiady i kraj okoliczny, 

Kiedy Pan do dóbr jedzie, musi mieć dwór liczny. Kras. 

Liczna czeladź dworska. Węo. — Liczne grono ludzi, wszelkiego stanu 
i wieku. Kopcz. — Rzućmy okiem na liczne dzieła Krasickiego. Dmooh. — 
Oto na prawo widać liczne szlachty grono. Mick. — Zebrawszy się w stada 

ficme. €k>SEO. 

. . • ... - 

20 



306 Liczny. 

MNOGI (słów. MHorb^ ros. MHoriti, czes. mnoh^) wyraz doAć rzadko 
używany i tylko w języku książkowym, na oznaczenie; że mowa jest 
nie o jednym, ale o wiela przedmiotach, których gdy bardzo wielką 
liczbę chcemy ogólnie oznaczyć, mówimy: mnóstwo. Tak w grama- 
tyce liczba mnoga oznacza, że nie o jednym ale o wielu przedmio- 
tach się mówi. Kiedy powiemy : mnogie stada ptaków, będzie to zna- 
czyło, że tych stad jest wiele; a kiedy powiemy: liezne stada, to 
będzie znaczyło, że w każdym stadzie ptaków jest wiele. 

A mnodzy z tych, którzy śpią w prochu ziemia ocucą się: jedni do 
żywota wiecznego, a drudzy na hańbę. Wuj. Daniel 12. 2. — Jako burza 
przyjdzie nań król północny, z wozy i z jezdnemi i z okrętami mnogiemi. 
Wuj. Dan. 11. 40. — Posąg twój będzie lud otaczał mnogi. Nibmc. — 
Byłem panem mnogich włości. Mick. 

LUDNY (ros. jno^HLili, czes. lidny), znaczy wiele mieszkańców mający^ 
np. kraj ludny, miasto ludne. 

Szedł z nim lud wielki z onego ludnego miasta. Skar. — Milsze im 
pustynie, gdy Chrystus był ; niżli ludne miasta, gdy go nie było. Skar. — 

GROMADNY (ros. rpoMa^^nuit ogromny, czes. hromadny), wyraz rzadko 
używany, oznacza zebrany tłumnie a bezładnie, czyli zgromadzony 
w wielkiej ilości, nakształt włościan z całej wioski zebranych, którzy 
gromadą się zowią. 

Wcjska jego tak gromadne, musiały iść w rozsypkę. Starów. — Tra- 
fiło mi się być nie raz w gromadnych posiedzeniach. Kras. — Gromadne 
hufce z obu stron padały. Kras. 

TŁUMNY znaczy zebrany w tłumie, czyli ł>ezładnej gromadzie, np. ze- 
branie tłumne, zjazd tłumny. 

Tłumne obchody. Karpin. — Wjazd tłumny, dziwny. Miok. — Lud 
tłumny zbiegł się dokoła. Odyn. 

SETNY (ros. coiufi, czes. sty) ściśle biorąc znaczy zawierający w sobie 
sto. Przenośnie bierze się za tak liczny, iż nie na dziesiątki, ale na 
sta się liczy, np. żyć setne lata, życzyć setnych lat, powtarzać co, raz 
dziesiąty i setny. 

Wielka a prawie bezmierna, a jakby setna liczba. Otwin. — Ci hra- 
biemu życzą lat setnych. Mick. 

Sto razy je odpędzisz i setnemi pidry 

Znowu uderzą z boku, i z dołu i z góry. Mick. 

NIEZLICZONY (dawniej niezliczny) mówi się o tóm, czego prawie nie 
podobna zliczyć, np. niezliczone mnóstwo, niezliczone wojsko, niezli- 
czone dobrodziejstwa i t. d* 

Sardanapalów teraz liczba jest niezliczona. G<»rn. — Narodziło się... 
jako gwiazd niebieskich, i jako piasku niezliczonego, który jest na brze^ 
morskim. Wuj. — Niezliczona liczbą ich poginęła. Skar. 

RZĘSISTY i RZĘSNY znaczy gęsty i liczny na kształt rzęsy na wo- 



Liczny — Litośd. 307 



dsie. Łeez nęsisty mówi się tylko o dószczu^ łzaeh^ kielichach, oklar 
skju^h, ówiede. Bzęsny zaś mówi tylko o owocach, łab jagodach, gę- 
sto okrywających drzewa, i to jako prowineyonalizin. 

Bzcuste łzy leje. Dmoch. 

Od tęgiego razu 

Rsęsiate iskry 83^nęły gię z ^azu. Mick. 

Poli^ mą łzy moje czyste, rzęsiste. Mick. 

LICZYĆ znaczy dochodzić przez proste dodawanie jaka jest czego ilość, 
lab czy taka jest liczł>a jak być powinna, to jest, czy nie ma mniej, 
lob więoej, np. liczyć pieniądze, liczyć kopy, liczyć gwiazdy, liczyć 
na palcach. Liczyć na kogo, zamiast polegać na kim, jestto gallicyzm 
chociat dosyć npowszeohniony. 

Tysiącami takidi liczyć moiemy. Gk)RN. — Ona sama bydło liczy. 
J. Koch. — Tyś kroki moje policzył. Wu/. — Wasze włosy wszystkie 
na głowie są policzone. Wuj. — Spojrzyj na niebo, a zlicz gwiazdy, jeteli 
iDsAesz. Wuj. — Wierzę w Boga, który zliczył ślady moje, wie co się 
ze mną dzieje. Skar. — Dniaby mi nie stało, bym wszystko wyliczyć 
■u^ Skab. — Kradną, którzy. nie domierzą, nie dowaią, nie doliczą. 
Kabk. — I liczone wilk bierze. Rys. — Jakby trzech zliczyć nie umiał. 
Kkap. — Cndze pieniądze licząc nikt się nie zbogacL Knap. — Liczymy 
owe snmmy NeapolitaAskie. Kras. — Młode swe lata zwycięztwami liczył. 

KffiMC. 

Domyśla się, ie to słońca, 

Leez ich nie zliczy, nie zmierzy. Mioe. 
BAGHOWAĆ (z niem. rechnen) znaczy dochodzić za pomocą działań 
arytmetycznych do oznaczenia w liczbach, jnżto ogólnych wypadków ; 
yń ilości szaluuiej, i jej stosunków z innemi ilościami. Kto chce wie- 
dzieć, ile ma pieniędzy, ten je liczy; kto chce dojść, ile miał czystego 
doehoda ze swojej ziemi, po odtrąceniu wszelkich wydatków na jej 
n|vawę, ten rachuje. 

Mówi się przeto: trzech nic umie zliczyć (nie zaś zracbować). 

Ryohm piasek we wszystkich morzach zrachuję. Skar. — Rachowania 
jest pięć sposobów: liczenie, przydawanie, odejmowanie, mnożenie, dzie- 
iMiie. Sounu. — Miłujmy się jak bracia, rachujmy się jak żydzi. Knap. 

Z tatarem zł>ojeckim 

Raehig się pod Kłeckiem. Przysł. 

Przed rokiem musiałeś się o szeląg turbować, teraz kroćmi rachujesz 
Kraii. — Rachować jest rozumować z pewnością. Jan Śniao. — Czytać, 
pisać i rachować umie. Al. Fbłiń. 
Uioiir* aaMrosierdaLle* poliśowanie* zniilrowanie« poxa- 
towanle* ubolewanie, wupótesueie, uszalenie. 

Bozrzewnienie na widok cudzych cierpień. 

20* 



308 Litość. 



» » 



LITOŚĆ (czesk. litost) oznacza to nataralne uczueie dobrego serca, które 
sprawuje, że człowiek na cierpienia, słabości Indzkie, lub nędzę , nie 
tylko obojętnie nie patrzy; ale żałuje tyeh, oo cierpią i radby im 
ulżyć w cierpieniach, np. litość nad sierotą, kaleką, nad nędzą ludzką. 
Użyj dziś Panie nade mną litości. J. Koch. — Okaż swą litość. J. Koch. — 
Nie będą mieć litości nad wdową, ani sierotom dobrze uczynią. Wuj. — 
Godna litości ułomność człowiecza. Kras. — Nie masz żadnej litości nad 
dziecięcia głową. Dmoch. — Z dobroci wypływa litość, ktiira nas rosezula 
nad cudzą dolegliwością. Nibmc. — Nie znałeś litości. Panie. Mick. 

MIŁOSIERDZIE (ros. MiuiocepAie, czesk. mtłoserdstwj) jest kierowanie 
się głosem serca idącego za natchnieniem albo litości, albo wspania- 
łomyślności, albo wyższych nieziemskich pobudek. Używa się miano- 
wicie, gdy mowa jest o Bogu, lub takich osobach, które są narzę- 
dziem opatrzności Bożej na ziemi, np. miłosierdzie Boże, miłosierdzie 
monarchy i t. p. Litość jest tylko uczuciem, a miłosierdzie wymaga 
czynu. Dlatego mówi się : uczynki miłosierne (nie zaś litościwe). Czuć 
• litość, a okazać lub uczynić miłosierdzie. Siostry miłosierdzia (nie zaś 
litości). 

Miłosierdzie twoje przewyższa wszystkie złości. J. Koch. — Miłosierdzie 
jest ratowanie nędzy i potrzeby bliźniego z litości serdecznej i miłości 
pochodzące. Herbest. — Miłosierdzia ehcę, a nie ofiary. Wuj. Mat. 12. 6. — 
Miłosierdzie i prawda strzegą króla, a łaskawością umacnia się stolica 
jego. Wuj. Przyp. 29, 28. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miło- 
sierdzia dostąpią. Wuj. Math. 5. — Miłosierdzie jego końca nie ma. 
Skar. — Miłosierdzie jest serdeczne i rozumne wzruszenie, i użalenie nad 
nędzą ludzką, abu z wolą samą, abo z uczynkiem do poratowania gotowe, 
i zaraz dzielne. Skar. — Nie jest miłosierdzie, gdy tylko sama j^t żałość 
i wola, bez uczynku i pomocy. Skar. — Jako ma należó sam u Boga 
miłosierdzie, który go bratu nie czyni? Skar. — Miłosierdzie nad innemi 
cnotami najwyższe miejsce ma. Skar. — Modlitwa bez miłosierdzia jest 
jako ptak z obciętemi skrzydłami, lecieć w niebo nie może. Skar. — 
Kościół krasi ołtai'z, a człowieka miłosierdzie. Knap. — Litość, ktorą 
rozrzewniają drugich cierpienia; miłosierdzie, które ich potrzebom zara- 
dza. Brodz. — Miłosierdzie zaprawiać ciepłem serdecznem. Małisz. 

POLITOWANIE i ZLITOWANIE, rzeczowniki słowne, (od słowa litować 
się) znaczą objaw litości i zostawanie pod jej wpływem. Litość bierze 
się jako zasada; politowanie zaś jako fakt, np^ patrzeć z politowa- 
niem na kogo, mówić o kim z politowaniem. 

Masz politowanie nad tak wielą dusz, które giną. Nugeryn. — Wielkie 
jest lekarstwo nieszczęśliwemu, politowanie serdeczne nad jego nędzą. 
Skab. — Kto może wcodzonego politowania z2^[M>mnieć? Skar. — Żeby 
się do politowania i^iisraazyli , a na . się teć , i na awoje przygody pa- 
miętali. Skar. 



Litość — Lud. 309 



ZMIŁOWANIE (od słowa zmiłować się) mówi się mianowieie o Bogu, 
ale może się stosować i do człowieka^ znaczy okazanie miłosierdzia, 
albo doznanie skutków jego. 
Bardziej niż nocna straż świtania, 
legnie ducli twego zmiłowania. J. Kocu. 

Gdy widzira nędzę ludzką, pierwej się zasmucamy i do zmiłowania 
pobndzamy. Skar« — Żałiymy tego, a zmiłowania jego z płaczem proś- 
my. Skar. 
Wielkieć wioy, ależ Panie, 
Więłcsze twoje zmiłowanie. Boud. Zal. 
POŻAŁOWANIE (od słowa pożałować) jest wyrażenie żalu nad tóm, 
nad ezćm człowiek szlaełietny lituje się i boleje, cłiociażby gardzić 
miał prawo, np. pożałowania godzien, kto siebie tylko kochał, i nad 
doł>ro ogólne swój interes przekładał. 
Zaprawdęście godni pożałowania. Skar. 
UBOLEWANIE jest oświadczenie komu, że nas boli, czyli dotyka to 
co on cierpi ; i że chcielibyśmy przynieść mu jakąkolwiek ulgę. Innemi 
słowy jest to wyrażenie drugiemu naszego współczucia. Dawniej po- 
wszechnie w i^ znaczeniu używano łacińskiego wyrazu kondolencya. 
WSPÓŁCZUCIE wyraz XIX wieku, ale już powszechnie utarty, znaczy 
liraiiie sercem udziału w cudzej doli, to jest w tćm, co drugiego smuci, 
lob cieszy. 
Współczuciem obudzał ufność i wyw(^wał wdzięczność. Rraszew. 
UŻALENIE jest poozucie żalu, nad tym, czyja niedola, cierpienie, lub 
nędza moeno serce nasze dotyka. 

Nad prostemi mamy mieć wielkie politowanie, nad wielkimi grzegzniki 
ttiałenie, abyimy z nimi płakali. Skar. — Bez użalenia nad nędzą ludzką . . . 
ofiary Pan Bóg nie przyjmuje. Skar« — Śmierć wielkich ludzi większe 
w nas użalenie nad ludzką nędzą wzbudza. Skar. — Wielkie jest stra- 
pioBemu lekarstwo, użalenie, które z serca pochodzi. Skar. — Użalenie 
nad nędzą oną, płacz od nas wyciąga. Skar. 
Lodowaty, patrz: zimny. 
Los, patrz: szczęście. 
Łmmlt »l^ą patrz: świecić. 
Ij«Mc, patrz: kochać. 
tjmUję patrz: miły. 

Ła4« naród, pospólstwo, ludność, ymln. 
LUD (słów. Jiio^i, ^os. .7110^'b, czes. Ijd) oznacza w ogólności ludzi 
wszelkiego stanu, płci i wieku, zebranych razem, albo w jednym 
kraju zamieszkałych. Lecz wyrazem lud w stosunku do stanu ducho- 
wnego, oznaczamy ludzi świeckich, np. duchowieństwo i lud. W sto- 
sunku do wyższej klasy, ludem nazywamy niższą klasę narodu, np. 



L 



310 LuĆL 

rycerstwo i lad. Nareszcie lud bierze się w znaczenin całego narodu, 
np. gdy mówimy: Ind wybrany, lud izraelski, Ind rzymski. 

Mówi się: nmóstwo ludu (t. j. ludzi), pieśni Inda (t j. gminu), 
oświecenie ludu, szczęście ludu. 

Pojrzał (pożrzał) potem po polacb, ano lud się wali, 

Starzy, młodzi, bc^acze, wielcy też i mali. Rej. 

Ten pan (Tarnowski) nie swego własnego, ale ludu swego połytica 
strzegł. Orzech. — I wzywali Pana, aby wejrzał na lud, który był od 
wszystkich deptany. Wuj. 2. Macliab. 8. 2. — Wielki Ind miewał na ka- 
zaniu swojóm. Skar. — Was Pan Bóg podniósł na wysokie urzędy, nie 
dla was, abyście sami swoich pożytków pilnowali; ale dla lodu, który 
wam Pan Bóg powierzył. Skar. — Tyś była ozdobą ludu twego. Skar. — 
Lud skruszony rzewnie płakał i ziemię łzami polewał. Skar. — Królo- 
wie dla ludu, nie lud dla nich jest postanowion. Bazylik. Modrs. — 
Lud nasz wiejski jest pracowity i dobry. Fr. Jezier. — Wylany na 
dobro Ittdu swego, przez rzadką o jego oświecenie troskliwość. Jam Śkiad. 

Nie obejmie świątynia maleńka 

Całego zgromadzenia, lud na trawie klęka. Mick. 
NARÓD (slow. i ros. napo^^b lud, czesk. naród) oznacza wszystkich 
obywateli całego krajn, połączonych z sobą wspólnością pochodzenia, 
języka, obyczajów, praw i dobra ogólnego. Ma tedy znaczenie wyższe 
niż lud, bo uważa się jako jednostka moralna, jako wielka rodzina, 
mająca swoje społeczną organizacyą, swoje przeszłość, swoje wyro- 
bioną wiekami odrębność i charakterystyczne cechy; co wszystko 
razem wzięte zwykło się narodowością nazywać. 

Mówi się: życie narodu, historya narodu, charakter naroda. Nie 
mówi się zaś : mnóstwo narodu, ale mnóstwo ludu. Reprezentanci na- 
rodu przedstawiają wszystkie klasy jakiego krajn ; reprezentanci ladn, 
mianowicie klasę rolniczą. Mówi się: lud wiejski, Ind miejskie (nie 
zaś naród wiejski, lub miejski). Kościół pełen ludu (nie zaś narodn), 
kapłani i lud (nie zaś naród). 

Jako wiatr łodzią kołysze n^ wodzie. 

Tak się też trzęsie wszystko w złym narodzie. Rej. 

Ten ma narody wszystkie pod nogami, 

A jego sława biga nad gwiazdami. J. Koch. 

A naród Słowiaftski 

Nie oparł się aż o brzeg wielki Adryański. J. K00H4 

Starał się o dobro narodu swego. Wuj. — Polski naród nigdy na Fany 
i Króle ręki nie podniósł. Skar. — Naród się po narodzie na ziemi od- 
mienia. Skar. — Pismem pożytecznem narodowi służył. Karp. 

Pan Bóg kiedy karę na naród przepuszcza. 

Odbiera naprzód rozum od obywateli. Mick. 
POSPÓLSTWO (czes. pospolstwj) dawniej znaczyło tyle, co ogół. Dzi- 



Lud — Ludzkość. 31 1 



siaj oznacza wyłącznie ładzi niższej klasy, czyli ładzi pospolitych, 
tak źe człowiek wyższego urodzenia lab wychowania, a nawet czło- 
wiek średniej klasy, do pospólstwa się nie liczy. 

Za cześć poczytam 
Sobie, ie się dróg inszych, niż pospólstwo chwytam. J. Koch. 
Uchowaj Boże takiego rządu, albo raczej nierządu, gdzie pospólstwo 
władnie. Skar. 

LUDNOŚĆ oznacza ilość mieszkańców jakiego kraju, miasta- lab wsi, 
np. kraj ma tyle a tyle milionów ludności. Spis ladności, ladność 
męzka i żeńska. 

GMIN (niem. Oemein) pierwiastkowie oznaczał niższą klasę ludności 
w miastacb, w których u nas po większej części osiadali Niemcy 
nazywając się swoim językiem Gemeiney z czego u nas wyraz gmin 
się utworzył. Z czasem zaczęto tym wyrazem nazywać w ogólności 
pospólstwo, czyli lud prosty, gruby, nieukształcony. Gmin od ludu tćm 
się różni, że lud jest wyrazem szlachetniejszym, i może się do ludzi 
wszelkich stanów stosować; a gmin samą tylko niższą i nieukształ- 
coną klasę oznacza. Pospólstwo od gminu tćm się różni, że jest wy- 
razem czysto polskim; że pospólstwo oznacza ludzi niczćm z sobą 
nie połączonych ; a do wyrazu gmin przywiązuje się pojęcie pewnego 
choćby nie ścisłego związku, którym połączona ludność niby jedno 
ciało stanowi. 

Mówi się: zmieszany z gminem, pochodzić z gminu^ być wyższym 
nad gmin. Wyrażenia gminne, pieśń gminna, podanie gminne. 

Jako was kolwiek prosty gmin szacąfe. J. Koch. ~ Kiedy się nad 
prosty gmin ku niebu... wychylę. Klon. — Którzy na wysokich godno- 
ściach są, jako świeca na świeczniku przykładami gminowi świecić mają. 
Starów. — Walczyć z gminem należy, kto go chce oświecić, Kbas. — 
Kiew pańska jest zaszczyt przed gminem. Kras. 

Lndnoiic, patrz: lud. 

I4i<iay, patrz: liczny. 

Ładzkoic, ezłrowiecszeństiMro. 

LUDZKOŚĆ w XVI wieku używana była tylko w znaczeniu gościnności 
i uczoć serea ludzkiego dla podobnych sobie ludzi. Dzisiaj ludzkość 
bierze się w znaczeniu całego rodu ludzkiego, uważanego jako jedna 
wielka rodzina, i ołiejmuje to wszystko, co czyni człowieka wyższym 
nad inne stworzenia, i co stanowi godność natury ludzkiej. 

Mówi się : postęp ludzkości, dobro ludzkości, miłość ludzkości, cier- 
piąca ludzkość, przyjaciel ludzkości, dobroczyńca ludzkości, dzieje 
ludzkości. 

Apostoł, smutku chrześciańskiego, miernego, który miłość ku odchodzą- 
cym i sama ludzkość wyciska, nigdy nie ganił. Skar. — Ludzkością 
iaden nie zgrzeszy. Rys. — Czyż do tego już ma przychodzić, aby 



312 Ludzkość — Łączyć. 



WBzystkie ludzkości prawa przestępowaó ? Siemasz. Cyc. — Ludzkość była 
długiem, co się płacił wzajem. Godeb. — Dawny to i ludzkość uzacnia- 
jacy obyczjij. Czart. — Gwałciciele ludzkości oznchwaląją gię ludzi na- 
zwać własnością swoją. Staszyc. — Tyla cierpieniami dręczona, tyla do- 
legliwościami znękana ludzkość. Jan Śnład. 
A okiem słońca, ludzkości całe ogromy 
Przeniknij z końca do końca. Mick. 

Postęp ludzkości żadnycłi granie nie ma. A. S. Kras. — W obliczu 
wieków i całej ludzkości, wszystkim ludom i wiekom pieśń nad pieśniami 
śpiewa. A. S. Krasiń. 

CZŁOWIECZEŃSTWO (ro«. ^cjioBtMecTBo) oznacza naturę ludzką. Nie 
mówi się tedy: postęp człowieczeństwa, dobro człowieczeństwa; ale 
postęp i dobro ludzkości. Przeciwnie nie mówi się: Syn Boży wziął 
na się ludzkość; ale wziął na się człowieczeństwo, czyli ludzką naturę. 
Wszystiiie te rzeczy, które, nas nadymają, i wyżej, niż człowieczeństwo 
dopuszcza, wynoszą. Gorn. — Do złego skłonniejsze jest człowieczeństwo 
nasze (nie zaś ludzkość). Skar. — Pan Bóg zostawia ludziom jaki niedo- 
statek, po którymby znali człowieczeństwa swojego ułomność Skar. 

■iUiiącś patrz: płynąć. 

ŁutoiiacN patrz: łączyć. 

Łuźiiy* patrz: oddzielny. 

I/iyc, patrz : łajać. 



t patrz: łatwy. 

^ącŁjCę kojarzyć, Jedln«>ezye« skupiać, spajać, wią- 
zać, kr<^powac, klecić, lutować* 

ŁĄCZYĆ (slow. ji*HHTH rozłączać, czesk. lauciti), w rosyjskim jęayka 
wyraz ten w pierwotneni znaczeniu wyssedł z użycia, a possostał 
w złożonych pasjiy^HTb, oT.iyiHTb, rozłączyć odłączyć) znaczy zbierać 
w jedno, gronoadzić, tworzyć ścisły węzeł między dwiema lub więcej 
osobami, albo rzeczami. DaMrniej to słowo znaczyło rozdzielcuS, jak 
w słowiańskim, lecz to znaczenie wyszło esikiem z użycia. 

Bóg sam tę par^ złączył. J. Koch. — Co Bóg złączył, człowiek niechaj 
nie rozłącza. Wuj. Mat. 19. 

Jak rzadko na tej ziemi czysta przyjaźń bywa! 

Chęć zysku ludzi łączy, chęć zysku rozrywa. Goreć. 
KOJARZYĆ (z łacińsk. cogere zgromadzać, które a nas wymawiano 
cojerejy wyraz książkowy, utworzony w XVII wieku, znaczy sprzęgać 



Łączyć. 313 

CO z fiobą pod względem moralnym ^ np. kojarzyć małżeństwo, koja- 
rzyć wyobrażenia. 

Te (wiersze) ustawicznie w głowie jęły mi się marzyć, 

Zero się też icłi podobny eli poknaii kojarzyć. Zimok. 1663 r. — Co 
poczniem to nam się nie kojarzy. WAUfon* 1669 r. — Zysk małżeństwa 
kojarzy. Kras. — Co zysk podły skcjarzył, to płochość rozprzęże. Kras. 

Źle się myóli o głodzie i snują i marzą, 

Konoepta się nie roją, słowa nie kojarzą. Kras. 

To pewna, że się w przeciągu czasu z różnego gatunku ludzi zbiegłych 
i włóczęgów w jedno kojarząc, w takie gromady urośli, iż potęgą swoją 
wszystkim sąsiadom groźni byli. Nar. — Już on nie jedne rodzinę sko- 
jarzył. BaotDz. 
JEDNOCZYĆ (ros. coe;^HflTB, ezesk. sjednotitj) znaczy łączyć tak 6ciśle 
jedno z drągiem, żeby stanowiło zapełną jedność. Bierze się tylko 
w sensie moralnym. 

Ona (miłość) żywioły jednoczy. Gorn. — Jako to jest droga perła, mi- 
łość ku Panu Bogu, która nas z nim tak spaja i jednoczy. Bkar. — 
Jakoż jednoczyć się nie mamy? Skar. — Kto się z stolicą Piotrowa 
zjednoczył, ten moim jest. Skar. S. Hieron. 

Wszak was nie cbeiwość wplata w te sidła; 

Lecz cnota, miłość jednoczy. Narusz. 
Zwolna wszystkich oczy 

Sędziwa twarz Wojskiego ciągnie i jednoczy. Mick. — Niecłiąj Bóg 
dobre rodziny jednoczy. Bbodz. 
SKUPIAĆ, (od kupa) znaczy zbierać do knpy, zgromadzać na jedno 
miejsce, stawić tak, żeby jedno było tuż obok dmgiego, np. skupić 
wojsko, skupić myśli, skupić promienie w ognisku, skupiony lud, sku- 
pione gałęzie i t. p. 

Skupiliśmy się i obtoczyliśmy dziś grób ten Patrona naszego... jako 
pszczoły około swego ula. Skar. 
STREŚCIĆ, wyraz XIX wieku, znaczy skupić same treść rzeczy, to 

jest: wyłożyć jak najkrócej to, co obszernie wyłożone zostało. 
SPAJAĆ i dokctt-t ^V^^ (słowian, chohi^h, oeeak. spojiti), znaazy tak 
łączyć z sobą dwie rzeczy, lub dwie części, żeby jedna w drugą niby 
wpiła się, zlała się i zrosła, żeby i znaku złączenia nie było. 

Abyście to, eo się rozwiązało, spoili. Skar. — Spajam się jako wosk 
rozpuszczony z drugim woskiem. Skar. — Niechaj serca ich ... . nierozer- 
wanym węzłem miłość spoi. Kochów. 
WIĄZAĆ (ros. BflaaTb, czesk. wazatj) znaczy ściskać co mocno okrę- 
ciwszy nicią, sznurkiem, powrozem i t. p. i zaciągając na węzd. Bie- 
rze się niekiedy i w znaczeniu przenośnćm. Wiązać ręce, nogi, wią- 
zać w luj. 

Snopy wiązali na polu. Biblia Zofii. — Kto ma ciążą (proces) tego nie 



314 Łączyó — Łagodny. 



wiążą. Przysł. — Przyjaźń, oo mię słodkiemi węzły z tobą wiąie. Kras. — 
Wiązać twej woli nie chcę. Mick. 
SPRZĘGAĆ (od słowiańskiego oAnpArB czytaj sąprąg, jarzmo) właściwie 
znaczy dobierać parę do zaprzęgu. Ztąd przenośnie łączyć rzeczy tak, 
żeby jedno przypadało do drugiego. 

Zawsze musi szkodować, kto się ze złym sprzęże. Bendom. — Sprzągł 
razem i powiązał dwa niezgodne światy. Juł. Słów. 
KRĘPOWAĆ, właściwie ściskać klamrami, znaczy wiązać tak mocno, 
żeby to co zostało skrępowane, ani wprzód ani w tył poruszyć się 
nie mogło. Wyraz mocniejszy, niżeli wiązać. Używa się niełdedy 
i w znaczeniu moralnćm, np. krępować ezyję swobodę. 

Brańca skrępował pety za ręce i nogi. Kulig. — Stare nałogi skrępo- 
wały duszę. Wesp. Kochów. — Grzech mój mnie skrępował. Kochów. — 
Romantyczności głównym prawidłem jest nie krępować imaginacyi ludzkiej 
żadnemi prawidłami sztuki. Jan Śniad. 
A ty, sprzeczne jego chwale. 
Morze, miotaj wściekłe fale. 
Już cię krępąją kajdany. K. Kożmiam. 

Białe im ręce skrępował powrozem. Biel. Ozuł się jak skrępowany. 
Krasz. — Wszystkie krępąjące go więzy potargał. Krasz. 
KLEIĆ (ros. KJieHTb) znaczy spajać co za pomocą kleju. Przenośnie 
używa się w znaczeniu słowa łączyć, np. sen klei powieki, skleić 
stłuczone naczynie, skleić usta. 

Nie sklei się to. Knap. — Oczy się razem skleiły. Kniaź. 
ZESPOLIĆ, znaczy tak złączyć z sobą dwie osoby lub rzeczy, żeby 
każda z nich uważała drugą za połowę lub część samej siebie, albo 
żeby wspólnie do siebie należały. 
Gdy nas miłość zespoli. Trcb. 
LUTOWAĆ (niem. tóthen) znaczy rzecz złamaną, metalową, spoić mięk- 

szym metalem w ogniu, np. lutować złotem, srebrem, cyną i t. p. 
Aad, patrz: porządek. 
l^adiiy, patrz: piękny. 
•Kag-odny, pobłasllwyf potulny, wyrozuiiilalr^ wcg'lc« 

dny» 
ŁAGODNY (slowiaA. jiaro/^nuijt Mikł.. czesk. lahodny) właściwie mówi 
się o takich ciałach, których działanie nie jest gwałtowne, ani dra- 
żniące ; ale uspokaja i w cierpieniu ulgę przynosi, czyli łagodzi. Ztąd 
pod względem moralnym mówi się o tym, kto nie tylko nie ma 
w sobie nic srogiego, ani groźnego, ale okazuje wyraz dobroci w sło- 
wach, głosie i oczach, a nawet przestrogi i upomnienia słodyczą umie 
zaprawić. Cichy baranek jest obrazem łagodnodci. 
Mówi się: łagodny człowiek, łagodny charakter, łagodne słowa. 



Łagodny. 315 

łagodne napomnienie; łaf^odne powietrze, łagodna zima, łagodne lekar- 
stwo, łagodność anielska. 

Tedy go potrosze... nadobnym i łagodnćm upominaniem połiamować. 
Rbj. — Spytał go łagodn^i słowy Bislcnp. Gokm. — Panowanie jedno 
ostre jest a gwałtowne, drogie łagodne, gładkie, a znojne. 6orh. — 
Łagodna twarz. Gorn. — Odpowiedź łagodna ndmierza gniew. Wcu. — 
Postawą i twaną łagodną miodowe albo jedwabne słówka tworzyć, a zdra- 
dliwto sercem co być może najgorszego myśleć. Koszucki. — Był w mo- 
wie łagodny, do wszystkiego dobr^o skłonny. Skar. — Dzieciątko dzi- 
wnej a niewymownej łagodności na łonie przeczystej matki. Bkar. — Ła- 
godna mowa, pewna namowa. Knap. — Łagodnością więcej sprawisz, niż 
surowością. Knap. 

Dosyć mi dosyć, łubom jest niegodny. 

Jeżeli wzrok twój, o matko, łagodny 

Rzucisz ku mnie. Kochów. 

Grdy postrzeżesz, iż łagodność na złe wydiodzi, udaj się do ukarania. 
Kras. — A był to talu pięloiy gołąbek, łagodny. Miok. 
POBŁAŻLIWY (od poirfażać) mówi się o tym, któr; zwykł puszczać 
płazem to, za ooby ukarać należało; który na występki i nadużycia 
przez szpary patrzy. Stosuje się tylko do ludzi, którzy mają nad dru- 
gimi Ewiersohttość, lub władzę. Chociaż poł>lażUwy równie jak łagodny 
zavnera w 'sobie wyobrażenie przeciwne surowości; ate między niemi 
różnica jeet wielka. Łagodność jest onotą, pobłażliwość częśoiej bywa 
słabośeią. Łagodny człowiek napomni a nawet ukarze bez gniewu 
i surowości; pobłażliwy pozwala żle robić bezkarnie. 
POTULNY (od tulić się) mówi się o tym, który ma to w swojej natu- 
ne, że się gamie, lgnie i tuli do ludzi. Potulny może być człowiek 
i uf^askane zwierzę. 

FilKs wierna, potulna. Kniaź. — Potulne jak trusiątko. Poł. 
WYROZUMIAŁY maezy wchodzący w położenie drugiego, jako umie- 
jący zrozumieć słalM)ść natury ludzkiej; nie wymagający więcej nad 
możność, przyjmnjący słuszne usprawiedliwienie, i przeto nie potępia- 
jący ł)ezwarunkowo. 

Był (Kołłontaj) na słał>ości ludzkie wyrozumiały. Jan Śniad. — Wa- 
żyć ściśle złe z dobrem, być surowym w tćm, co obraża język, dobry 
mak, naukę i prawdę ; a wyrozumiałym na drobne uchybienia. Jan Śniad. — ^ 
W tej naganie oglądając się na wiek i położenie pisarza, okazuje tę 
skromność i wyrozumiałość, z jaką sądzeni być powinni wielcy i sławni 
ładzie. Jax Śniad. 
WZGLĘDNY jako synonim łagodnego mówi się o tym, który nie po- 
tępia l)ezwarnnkowo nawet winnego, ale daje wzgląd na jego dobrą 
atroDę, lasłngi i to wszystko, co położone na szali, ciężar jego winy 
oejazyćby mogło, albo i przeważyć na jego korzyść. 



L 



316 ,Łagodny — Łajać. 



Był to człowiek swoim uprzejmy^ poddanym względny. Kras. 
l:ajac% fakac, kpac, besztać, szkalować, liyc^ ba- 
zować. 

ŁAJAĆ (ros. JiaflTb szczekać) znaczy nazywać kogo grabemi albo obel- 
żywemi wyrazami ganiąc go, albo ostro i niegrzecznie npominając, 
np. wyłajać kogo od ostatnich słów. 

Ktoby łajał ojcu swemu, abo macierzy, ómiercią umrze. Bibl. Zofii. — 
Błotu łaje , kiedy się uplttska. Rej. — Który łaje przyjacielowi , rozrywa 
przyjaźń. Wuj. — Rączego chwalą, leniwemu łają. Petrycy. — Niech 
ten łaje , który daje. Rys. — Nie pożyczaj , zły to zwyczaj : nie oddają, 
jeszcze łają. Przysł. — Satyra w szczególności nikomu nie łaje. Kras. — 
Nie śmiano łajać mnicha. Mick. 

FUKAĆ (czesk. faukatj dmuchać wydając głos fu, fu) znaczy gromić 
kogo dąsając się, niby słów znaleźć nie mogąc, lub ich nie doma- 
wiając. 

To już rotmistrz, co fuka na chłopy u pługa. J. Koch. — Fukali nań 
aby milczał. Skar. — I pieniędzy brać nie ehcii^, i te co je dawali fu- 
kał. Bk AR. — Jak jej w nos mucha jaka wlezie, o lada co łaje, fuka, 

, katiye. Opauń. Sat. * — A każdy naklnie, nafuka, nałaje. Mick. 

KPAĆ (czesk. kpati) ściśle biorąc znaczy nazywać kogo kpem. W ogól- 
ności znaczy upominać kogo nie delikatnie. Wyraz gminny, dawniej 
nawet był wyrazem, który skromność obrażał. 

BESZTAĆ (słowian. óemTBOBaTH) właściwie znaczy nazywać kogo be- 
styą^ i ztąd łajać grał>o, dobierając jak najdosadniejszych wyrazów. 
Jak nie każe go przystawić , 
I wymyślać, besztać srogo. Pol. 

SZKALOWAĆ ma jedno, jak mniemamy, pochodzenie z wyrazem pasz- 
kwil i zawiera to samo pojęcie co paszkwile wać, to jest: niby tdotem 
kogo obrzucać, złośliwie potwarzając i czyniąc. Ksiądz Malinowski 
wywodzi ten wyraz od litewskiego iskalcju. To już bliższem byłoby 
słowiańskie ci>Kaj!flTii pokalać, albo HOKaji^TH splugawić p. Mikł. 

Kiedy kto niezmiernie czyje nikezemność a głupstwo szkaluje. GtOrm. — 
Którą przypowieść Plutarch szkaluje i gani. Gorn. — Gdy go szkalował 
z mdłego wzroku. Gorn. — Szkalował go zaocznie. Budny. — Szukając 
guza^ szkaluje i huczy. Kniaź. 

LŻYĆ, zelżyć (od łeż, słowian. JihSRB, kłamstwo) płerwiastkowie zna- 
czyło powiedzieć komu: łżesz, co uważane było za obrazę czci. Ztąd 
łajać kogo jak ostatniego, nie zostawując mu ni ozoi, ni wiary. 

Często lżył Świętego Marcina słowy złemi i łajaniem. SKAft. — Sio- 
strzeńca jego jeden przekupień słowy nieprzystojnemi zelżył. Skar. — Pan 
sługi, a ojciec syna nigdy nie zelży. Rts. 

BUZOWAĆ (MucHUiisKi wywodzi z pers. Imze , napój gęsty upajający), 
wyraz potoczny znaczy dawać komu ostre napomnienia napadając 



Łajać — Łąka. 3l7 



2 góry i niby z błotem mieszając , żeby jak mówią po prosta , aż 
w pięty poezło. 
Zbnzować pana zięcia , gdy ehoe pod nos dmuchać. Trcb. 
<ąh«, biroi»le« slanoiięc, i'iiir* 

ŁĄKA (eaesk. louka) jt»t wi^szy łub mniejszy obszar ziemi mianowi- 
cie nizkicj , gdzie romą trawy pastewne ^ i siano się zbiera. Mogą być 
łąki nad brzegami wód, albo między grantami nprawnemi itai^ew^ 
nazywamy samorodnemi. - 

W dyplomacie 1270 r. znajdujemy ten wyraz: locum qui nunc di- 
eihtr magmnm praium vela lanca (wielka łąka). 

Łąki zrównać trzeba^ kamienie wymiotać^ aby żadna górka, ani kępa 
nie została. Trztgieski 1549 r. 

Teraz dnewa liście na się wzięły 

Polne łąki pięknie zakwitnęły. J. Koch. 

Pracowite woły moje, 

Wam płyną te chłodne zdroje, 

Wam kwiinie łąka zielona. J. Koch. 

Tn łąki^ a po łąłcach piękne stada grąlą. Bbndon. — Na jednej łące 
wół trawy patrzy, a lN)cian żaby. Przysł. 

Łąka i mąka^ ryby i grzyby. Mówi się o majątku mającym wszyst- 
kie dogodnońci. 

Jnsząś zielonodó łąkom naznaczyła (wiosna) 

Jedwabne trawy dawszy im za płaszcze; 

Ślicznemi kwiaty wdzięeznieó je upstrzyła. Druźbac. 

Wyszedł w świtaniu i bigał po łące. Kras. 

Tymczasem przenoś moje duszę utęsknioną 

Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych. Miok. — U stóp 
jedwabny dywan rozesłała łąka. Odynibc. 
BŁONIE (słowian^ óojiOHBe Słowo o półkn Igora) oznacza rozległą ró- 
wninę, trawą pokrytą, ciągnącą się otM>k wioski lub miasta. Różni 
się tóm od łąki, że łąka może byó między zbożem, może być w le- 
sie, alł)o nad brzegiem wody, nareszcie może być błotna; a błonie 
zajmuje zawsze rozległą równinę i nie jest błotne. Linde błoniem na- 
zywa smng gnintu na pastwisko gromadzkie zostawiony. 

Na l>łonin w równi . . . ujrzał trędowatego ! Skar. — Na błonia i w bo- 
rze. Kłoń. 

Kiedy soł>otkę jako zwyczaj niesie, 

Zapalicie na błoniu równćm, lub przy lesie. Zimob. 

Hej, hej na ł>łonitt, wódz na dzielnym toczy koniu. PieśA gminna. — 
Rozroftlejsze eznbany twe ł>łonie wypasa. Tnęn. — Za szumnym Dniestrem 
na Cecorakim błoniu. Niemo. Polowaliśmy wtenczas na Kupiskiem bło- 
us. MiCK. . . 



318 Łąka — Łakomy. 



SIANOŻĘĆ (ro8. etHOHcatb) oenacza w ogdlnośei Jak łąkę, tak wszel- 
kie miejsce w polu, w lesie, na błocie, gdzie zwykło siano się zbierać. 
O barcie, o Jeziora i sianoięci, kto ma w czyjąj puszczy* Btzt. LiL 
ŁUG (dawniej łęg , ros. jryr'B łąka) wyraz prowiaoyonalay^ oznaoBa łąkę 
nadrzeczną, w ezęici drzewami i cliróstem zarosłą, którą na wiosnę 
wylew rzeki użyźnia, i którą w sache łata niekiedy zasiewają. 
4Sakoin«two« patrz: chciwość. 
Aakomy, eheiwy* Irapezywyf łasy* 

ŁAKOMY (od łaknąć to jest chcieć jeść, słowian, ajucain) podług żró- 
dłosłowu oznacza tego, który wciąż łaknie, a niezćm się nie nasyca, 
który chciałby zjeść oczyma wszystko, co widzi. Ztąd bierze się w zna- 
czeniu nienasyconej chciwością która jak zgłodniały do pokaram, aż 
drży żeby mieć coraz więcej i więcej, chociażby z krzywdą bliźniego. 
Najwięcej tego strzeż, abyś na urzędy łakomych ludzi nigdy nie sa- 
dzał. J. Koch. — By najwięcej, łakomemu mało. J. Kooh. — Nad łako- 
mego nic nie masz gorszego. Wuj. — Żaden grzech łakomemu nie jest 
trudny. Skar. — Łakomy wpadłby w ogieA za groszenL' Khap. — Ła- 
komy wszystkim zły, sobie najgorszy. Knap. — Płakał ojciec łakomy nad 
synem rozrzutnym. Kras. — Łakomy na zbiory i dostojeństwa rzadko 
dosnajjd zaspokojenia, Kbas. 
CHCIWY (czesk. chtiwy) mówi się o człowieku, który im więcej ma, 
tern więcej pragnie, który nie tylko dięci swoich pohamować nie 
umie, ale żadnej granicy im nie naznacza. 

Mówi się : chciwy zbiorów, chciwy panowania , chciwy zemsty, chci- 
wy krwi i t. d. 

Miecz, wojny chciwy. P. Kooh. — Chciwość ludzka rzeczy zakazanej 
pragnie bardsiej. Wako. — Ja stary, władzy nie chciwy. Nkmc. 
ŁAPCZYWY, wyraz gminny, pogardliwy, znaczy chciwy jak zwierz 
drapieżny, któiy wyciąga pazury, żeby w ła|»y swe zdobycz pochwycić. 
Znajdziesz tu w nich rozmaryn, na który łapczywa 
Ręka i przez wysoki parkan się porywa. Kochów. 
Łapczywość jastrzębia. W. Potoc, — Łapczywa hołota. W. Potoc. 
NIENASYCONY (czesk. nenasyceny) właściwie oznacza togo, który psi 
głód cierpi, to jest: który choćby i^adł niewiedzieć wiele, przecież 
łaknąć będzie. Ztąd przenośnie mówi się o tym, którego żądzy nic 
zaspokoić nie zdoła. 

Rzecz nienasycona. J. Kocu. — Nienasycone łakomstwo. Syken. — Serce 
miał nigdy nienasycone. Warg. 
ŁASY, wyraz gminny, pogardliwy, znaczy chciwy łakoci jak kot sadła, 
który gdy widzi smaczny kąsek, nie może pohamować swojej diei- 
wości, ale go porwie i zjć, czyli złasuje. 
Łasy jak kot na myszy. Przysł. 



Łakomy — Łamać. 319 



Aamar* fcriiszye, <lu«« rozbijać, roztrąeaCf druzg^o- 
tac. §:raeliotac. « 

ŁAMAĆ (ros. Jiouarh j czesk. lamatj) mówi się o ciałach tMf ardyeh' a nie 
sprężystych, i mających pewną dhigość, które od działania przema- 
gającej siły, w jednym^ lub kilku punktach pękają. Tak np. łamać 
drzewo, koóć, rękę, nogę, kark, łamać kij, nóż, chleb, gałęzie. 

Przenodnie : łamać sobie głowę , łamać pićrwsze lody, łamać prawo, 
łamać słowo, wiarę , przysięgę , przymierze , lecieć na złamanie karku. 

Połamali w nieh lEoici. Opbć. — Głos pański cedry łamie i dęby prze- 
wraca. J. Koch* — Gruchnęli z drzewa wszyscy chłopi o ziemię, kto 
fliyję, kto rękę, kto nogę złamał. Gorn. — Trzciny zgniecionej nie zła- 
mie, a lnu kurząc^o się nie zagasi. Wuj. Math. 12, 20. — Pan powie- 
dział, żem ja nie przyszedł łamać zakonu. Wuj. — Złoto jak burzące 
działo, skały samorodne łamie. Birk. — Stare drzewo prędzej się złamie, 
niż nadiyU. Przyrt. — Żeby kózka nie skakała, toby nóżki nie złamała. 
Przysł. — Nie wart złamanego szeląga. Przysł. — Nąjciężej zawsze temu 
eo pierwszy lód łamie. Niesiec. 

W tćm upadł dąb stary, 

Połamał małe drzewka swojemi konary. Kras. 
KRUSZYĆ (słowian. KpynuiTH, caesk. kmiitj) mówi aię o wszelkich 
ciałach kruchych i znaczy rozdrabiać na cząstki małe, i nie trzymar 
jące się z sobą. Przenośnie mówi się: kruszyć serca (t. j. obudzać 
w nich skruchę). 

Aby te tak twarde dyamenty skruszyŁ Gorh. — Wzywali najwyższego, 
który mocą swą kruszy nieprzyjacielskie siły. Wuj. — Olgierd kopiją 
o ścianę zamkową skruszył. Rtblysk* — Niechaj ręka twa Panie twardą 
skałę skrusa^. Kochów. — Więc kopiją (w grób kładąc ciało) nad nim 
kruszą. Kochów. — Tyś swą skruszyła nogą łeb smokowi. Kantycz. — 
Skruszyć potęgę zakonu. I&lck. 
HjUC (ros. TOJiOHb) właściwie znaczy rozbijać co na drobne cząstki 
w moździerzu, lub w stępie. Ale używa się w znaczeniu rozbijania. 

Mówi się : tłuc cukier , pieprz , mak , sól , utłuc co na proszek , tłuc 
garnki, talerze, oluia i t p. 

Po mojej śmierci , niech (chce-łi) i niebo upadnie i skowronki potłucze. 
Sej. — Baba widząc znak, zaraz ky porwała i poczęła tłuc one garce 
(garnki) tak iż je do jednego potłukła. Gorn. — Widząc się szpetnym, 
potłukł w kawałki zwierciadło. Kras. 
ROZBIJAĆ, ROZBIĆ (ros. poaÓHTb, czesk. roabitj) mówi się o tćm, co 
moeno uderzone, lub upuszczone na ziemię rozpada się na kawałki 
jak np. garnek, szkło, porcelana. 

Mówi się: rozbić okno, rozbić szklankę, rozbija się okręt o skalę, 
rozbić komu głowę, rozbity, dzwpn. 



320 Łamad — Łańcuch. 



AA prfty przyjdsiesa^ a dalej afe postąpiw^ i tu rdzbijeBC' nadęte ira)y 
swoje. Wuj. 
HOZTRĄGAG znaczy silnem trąceniem czyli uderzeniem w jedne stronę 
rozbijać. Wyraz poetyczny, np. wały roztrącają Bię o skałę. 
Szczęśliwy, który tobie odmierzy twe winy, 
A o skałę roztrąci twe nieszczęsne syny. J. Koch. 
Jak mamą skorupę o kamień roztrąci. BntK. 
DRUZGOTAĆ znaczy rozbijać co silnćm uderzeniem w Amzgi (drzazgi) 
to jest: w drobne kawałki, jak np. piornn drnzgoee drzewo. 

Okręt zdruzgotawszy. J. Kocu. — Podmzgotał słupy. Leopolfta. — 
Skruszy łuk i zdruzgoce oręże. Wuj. — Kości podruzgotane były. Skar. 
Przygody i śmierć tak je zdruzgoce i wiatr rozwieje, it pamiątki icli nie 
zostanie. Skar. — Czaszę onę zdruzgotaną spoił, iż i rozpadlin znać na 
niej nie było. Skar. — Cedry piorun zdruzgotał. Kras. 
6RUCH0TAC znac^zy łamać co z trzaskiem żeby runęło wydając głu- 
chy odgłos walących się kamieni: ru, rn, m. 

Gdy dom na dom, a wieża na wieżę upadnie, oboje się zgruchoce. 
Skar. — Naprawiali pogruchotane mury i wieże. Nar. 
Aan, patrz: pole. 

Aaueueli« więzy* okowy* kajdany, pęta« og-nlwo. 
f I I ; ŁAŃCUCH, wyraz nie znajdujący . się w innych słowiańskich językach, 

[.^u^^.i^t^r^^M---* .; 2Qaezy sznur żelazny z ogniw połączonych z sobą złożony, który na 

nogi, lub ręce więźniom wkładają. Może mieć jednak łańcuch inne 
przeznaczenie, np. łańcuch u studni, most na łańcuchach. Może być 
z drogiego metalu do noszenia na szyi, lub łańcuszek do zegarka. Prze- 
nośnie bierze się za ciąg, pasmo, np. łańcuch gór, łańcuch stworzeń. 

* 

Pies na łańcucłiH. Rej. 

Kto się sławy dobił. 

Lepiej się tern niż złotym łańcuchem ozdobił. J. Koch. 

I opadły łańcuchy z rąk jego. Wuj. — I włożył łańcuch złoty na szyję 
jego. Krab. — Nabuchodonozor, król Chaldejski związawszy go łaAcn- 
chami, zawrócił do Babilonu. Wuj. — Bym był wolny od prac kościel- 
nych , a miał ciało mocne , nie wzbraniałbym się takiego pielgrzymowania, 
abym widział łańcuchy i ciemnice, w których Paweł siedział. Skar. — 
Człowiek jest pierwszym ogniwem łańcucha , który natura uplotła z stwo- 
rzeń. Mikosza. 

Co przyrodzenia związał łańcuch złoty. 

Wszystko rozerwie nienawiść narodów. Mick. 

Skarżył się, że łańcucha podżwignąć nie może. Mick. — Łańcuch żó- 
rawi ciągnie się długi. Boh. Zal. 
WIĘZY (słowian. &3a czytaj ąza, ros. yzu) oznaczają w ogólności to, 
czćm kogo wiążą. Ściślej zaś biorąc oznaczają powrozy, któremi zwią- 



Łańcuch — Łapczywy. 321 

■^~— ~ — - — -— ^ — -~~ — - — — — — --_-■ — , ^_ 

zany więzień, pozbawiony jest nie już samej swobody, ale wolnego 
rąk i nóg użycia. Przenośnie zań mówi się: więzy miłości. 

Dla ciebie więzy, pęta nie zelżywe. Kras. — Wiedział o sposobie rwa- 
nia więzów, był silny. Mick. 
OKOWY (ros. okobu, czesk. okowy, od słowa okuć, okować) oznaczają 
ciężkie pęta żelazne, w które więzień bywa zakuty. 

Ten okowy ciężkie z więźniów zdejmuje. J. Koch. — Więzień w cięż- 
kich okowach. Gorn. — Piotrowi świętemu okowy nogi były popsowały. 
Skar. — Podany żołnierzom w ręce, z eiężkiemi okowami żelaznemi, swoje 
owce pożegnał. Skar. 

Co wadzą ludziom poczciwym okowy? 

Gdy umysł wolny, wspaniały i zdrowy. Miask. 

Ciężkiemi brząka na nogach okowy. Kochów. — Już Prusak szyję 
uchylił w okowy. Mick. 
KAJDANY (ros. KSMfl,suiu z arabskiego kajdani) są pęta żelazne, które 
słażą wyłącznie do wkładania na nogi , a niekiedy i na ręce więźniów. 

Mówi się: dźwigać kajdany, włożyć kajdany, okuć w kajdany, ję- 
czeć w kajdanach, brzęk kajdan. 

Łańcuchy rozwiązał, kajdany rozerwał. Kuczbor. — Złodzieja w kaj- 
dany wsadzą. Klon. 

Jedni pokatowani z duszami się męczą, 

Niektórzy w Perekopie kajdanami brzęczą. B. Zimor. 

W kajdany okuć i do więzienia wtrącić. Wcoierski. 

Przed gośdem serce i duszę wylać, 

W kajditnach nawet karku nie schylać. Woronicz. 
PĘTO (słowian, hato czyt. pęto Mikł. ros. nyTu, czesk. pauto) ściśle 
biorąc jest wiązadło z powroza, łyka, lub żelaza na przednie nogi 
końskie. W oł)8zerniejszćm znaczeniu bierze się za kajdany i wten- 
czas używa się tylko w liczbie mnogiej. 

Tam mu ciężkie na nogi pęta włożono. J. Koch. — On wyzwoli z pęta 
nogi moje. J. Koch. 
OGNIWO (od gnę , zginam jak obręcz) ściśle biorąc oznacza jedno kółko 
w lańenchn, które się za drugie zaczepia, ale bierze się w znaczeniu 
łańcucha, jako część za całość. 

Ogniwo ogniwa się dzierży w łańcuchu. Gorn. — Szedł grzech za grze- 
chem, a jeden drugiego przyzywał, i ogniwa tego piekielnego łańcucha 
jedno się do drugiego wiązało. Skar. — Jedno z drugiego jako ogniwa 
Q łiAeueha wisi. Skar. — Alboć się już sprzykrzyły małżeńskie ogni- 
wa? Kras. 

łiękność, miłość, wiarę, cnotę, 

Na ogniwa spajam złote. Boh. Zal. 
Capac, patrz: łowić. 
łapczywy* patrz: łakomy. 

21 



322 Łasić się — ŁaskaAvoś<5. 



i się* patrz: pochlebiać. 
•Ilaska, patrz: dobrodziejstwo. 

•Łaskawość 9 ułaskawienie, dobroczyniioiics dobro- 
tliwość, miłosierdzie, oHariiośc. 

ŁASKAWOŚĆ daje wyobrażenie przeciwne srogości i oznacza gotowość 
wspaniałego serca do przebaczenia winnemu, i do okazania łaski tam 
nawet, gdzie podług ścisłej sprawiedliwości surową karę wymierzyćt^y 
należało. Stosuje się mianowicie do osób wyższych, którym i prawo 
ten piękny przywilej nadaje, i możność używać go pozwala, np. ła- 
skawość monarchy, sędziego i t. p. Nie jest ona obowiązkiem, ale 
jednym z najpiękniejszych przymiotów panującego. 

Miłosierdzie i prawda strzegą króla, a łaskawością umacnia się stolica 
jego. Wuj. — Aby łaskawość do dobrego przyciągała , a karność wl złego 
odwodziła. Skar. — Łaskawość króle dziwne czyni i u ludzi miłe. Skar. 
Kresu do cierpliwości i ła.skawości naznaczać się nie godzi. Skar. — Umiał 
łaskawość z karnością miarkować i pogodzić. Skar. — Na się była srogą, 
a na inne łaskawą. Skar. — Daruj mi Panie cierpliwość i łaskawość ku 
przeciwnikom moim, abym im źle nie czynił, ale dobrem za złe oddawał. 
Skar. — Łaskawością ryclilej ujmiesz jak srogością. Knap. — Nikomu 
bardziej łaskawość nie przystoi jak królom. Pilch. Seneka. — Ten gwał- 
towny stan rzeczy wlokący za sobą spustoszenie i ucisk... był dla na- 
szego monarchy porą rozwinienia najpiękniejszych cnót łaskawości. Jan 
Sniad. — 

Chleb łaskawy znaczył w stiiropolskich domach rodzaj emerytury 
dla starych sług, którzy z łaski swojego Pana, mieli do śmierci za- 
pewniony kawałek chleba. 

» 

Dobroć i łaskawość są najpierwszemi własnościami bóstwa. Jan Sniad. 

UŁASKAWIENIE jest piękny przywilej najwyższej władzy, polegający 
już to na darowaniu życia skazanemu na śmierć; już na złagodzeniu 
kary, na którą winowajca wyrokiem sądowym skazany został, np. 
prosić o ułaskawienie, otrzymać ułaskawienie. 

DOBliOCZYNNOSC (czesk. dobroci nłiwost) jestto cnota, zależąca na 
chętnem świadczeniu dobrodziejstw, to jest: na czynieniu drugim tyle 
dobrego, ile komu możność pozwala, i to nie z próżności, ale z po- 
budek miłości bliźniego. Kto tedy hojną ręką wspiera ubogich, wdowy, 
sieroty; kto nie szczędzi grosza na szpitale, na wychowanie uI>ogiej 
młodzieży, i w ogólności na uczynki miłosierne, tego dobroczynnym 
zowiemy. Może być dobroczynność prywatna i publiczna, towarzystwo 
dobroczynności. 

A dobroczynności i udzielania spólnego nie przepominajcie , albowiem 
takowerai ofiarami zasługujemy się Bogu. Wuj. — Co ujął wygodzie i zbyt- 
kom, poświęcił dobroczynności. Kras. — Religija była prawem jej życia, 
a dobroczynność życiem. KŁi\GiEwicz. 



Łaskawości — Łatwy. ,^23 



OFIARNOŚĆ, wyraz zjawiający się poraź pierwszy w koraedyi Krasi- 
ckiego pod tytułem: „Statysta "*, znaczy gotowość do chętnego skła- 
dania ofiar, mianowicie gdy idzie o dobro publiczne. 

Cliwalebna Wać Pana ofiarność. Kras. — Ofiarność publiczna. — Za- 
dziwia mnie twa wielka bezinteresowność; twa wieliia ofiarność. Bisk. 

DUNAJKW. 

DOBROTLIWOŚĆ (czesk. dobrotliwost) oznacza, że człowiek jest jakby 
wcieloną dobrocią, czyli że dobroć jest jakby we krwi i w naturze 
jego. 

Tej dobrotliwości królewskiej wydziwić się ja nie mogę. Orzech. 
Nakłoń uclia ojcze dobrotliwy, 

A nie opuszczaj mię w mój dzień nieszczęśliwy. J. Koch. 
Nie ustawa pamiątka twej dobrotliwości. J. Kocu. 

A ich wszystkie złości 
Puścił imo się, z wielkiej swej dobrotliwości. J. Koch. 
MIŁOSIERDZIE jako synonim łaskawości, mówi się wtenczas, kiedy 
kto t>cdąc panem życia i śmierci, przebacza dla miłości Boga; albo 
kiedy podaje ratunek nieszczęśliwym ze względu na same miłość bli- 
źniego. Miłosierdzie jako uczucie, patrz litość. 

On w swoim miłosierdzia nigdy nieprzebrany. J. Koch. — Któryż 
z tych trzech zda się tobie bliźnim być onerou co wpadł między zbójcę? 
A on rzekł : który uczynił miłosierdzie nad nim. Wuj. — Jako ma należć 
sam miłosierdzie u Boga, który go bratu nie czyni. Skar. 
^tasy, patrz: łakomy. 
iUiiwowierny* patrz: płochy. 

Łaiwy^ l-aeiiy^ snadny* ul-atwiony, przystępny, 
ŁATWY, dawniej łatwi i łacwi, daje wyobrażenie przeciwne trudnemu, 
mówi się o tern, co byle kto potrafi zrobić, nad czćm głowy łamać 
nie trzeba; słowem co przychodzi bez wielkiego natężenia sił fizycz- 
nych , albo moralnych , np. łatwa robota , nauka , łatwy sposób , łatwy 
zarobek, łatwa sprawa. Mówi się też: łatwy wiersz, łatwy w pożyciu. 
Mowa ma być łatwa. Gorn. — Służba łatwa. Wuj. — Łatwiej widzę 
nauczać, niż samemu czynić. Grochów. 

Łatwiej Tatary, łatwiej snadż Turki zhołdować; 
Niż naturę zwyciężyć i żal pohamować. Grochów. 
Młódź nasza, jest dobra, ale do uwiedzenia łatwa. Jan Śniad. — Ła- 
twość w pożyciu z ludźmi. Mick. — Nic łatwiejszego, jak nic nie robić. 
Szujski. 
ŁACSY (czesk. łacny, tani) wyraz książkowy, mówi się o tćm , do wy- 
konania czego nie potrzeba ani wiele kosztu , ani wiele pracy ; co bez 
pnymusu samo się niby nastręcza, i wywija jak z płatka. 

Łacno cieszyć chorego, gdyśmy zdrowi sami. J. Koch. — Łacniej mleko 
od mleka rozdzielić, niż polską krew od litewskiej. Gwao. -^ Co kto 

21* 



L 



3S4 Łatwy — Łowi<*. 



łacnego sobie być poczyta , temu daje iRaarę. Skar. — Nic nam łacno nie 
przycliodzi. Skar — Odpuszczaj łacno drugiemu , nie łacno sobie samemu. 
Knap. — Do złego powód łacny. Knap. — Młodą płonłcę łacniej napro- 
stować. Knap. 
SNADNY (czesk. snadny od madź podobno) wyraz łcsiążkowy i nieeo 
przestarzały, znaczy to, co podobne jest do zrobienia, co może być 
wykonane bez wielkej trudności i wysilenia, czyli jak się mówi po 
prostu , co idzie jak po maśle. Różnica między łatwym a łacnym i sna- 
dnym jest ta, że łatwy jest wyrazem potocznym, a łacny i snadny 
są wyrazy książkowe i nieco przestarzałe. To co łatwe, lab snadne, 
wymaga choć nie wielkiej pracy; to co łacne, to samo się nastręcza. 
Mówi się: styl łatwy, wiersz łatwy (nie zaś łacny, lub snadny). 

A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie, 

* 

Ze człowiekowi łacno słodki sen przypadnie. J. Koch. 
Żyć, nie tak, jako mówić snadnie. J. Kocu. 

Znikąd t^ik snadnie 
Jako z złego sąsiada szkoda nie przypadnie. J. Koch. 
Snadna będzie wymówka. Kochów. — Dwie rzeczy snadno pozbyć, ale 
trudno nabyć: grosza i zdrowia. Jagód. Grosz. 
Pókiśmy w szczęściu, wszystko idzie snadnie; 
W nędzy i statek i rozum odpadnie. Kras. 
UŁATWIONY mówi się o t6m, co było wprzód trudne, a przez usunię- 
cie trudności i przeszkód, stało się jeżeli nie zupełnie łatwóm, to przy- 
najmniej łatwiejszćm niż pierwej było, np. ułatwiona nauka ^ ułatwiona 
komunikacya, ułatwiona żegluga, ułatwiony sposób. 
PRZYSTĘPNY właściwie mówi się o miejscu, do którego łatwo przy- 
stąpić. Ztąd przenośnie przystępnym zowiemy człowieka, który ka- 
żdemu daje łatwy przystęp do siebie ; jako też rzeczy, które nie prze- 
chodząc skali czyjego umysłowego rozwoju, łatwo pojęte i zrozumiane 
być mogą, np. książka przystępna dla ludu. 
fKazic, patrz: czołgać się. 
•Keb, patrz: głowa. 
•Łg^ac, patrz: kłamać. 
^Sg^arflsiwo, patrz: kłamstwo. 
«£<Sj, patrz: słonina. 
dbono^ patrz: pierś. 
łoskot, patrz: głos. 
•Konnic, l-apac* imać. 

ŁOWIĆ (ros. jioBHTb, czesk. lowitj) mówi się o zwierzętach, ptakach, 
rybach , które wpadają w nastawione sieci , sidła , pastki , na lep , na 
wędkę , lub dostają się w ręce innym jakim myśliwskim , albo ryba- 
ckim sposobem. Przenośnie znaczy : kopać pod kim dołki , złowić kogo 
na gorącym uczynku. 



Łowić — - Łup. 326 



Wilki dołem łowią. Trzycieski. — Łowią przepiórki siatkami. Trzycie- 
8KI. — Przez całą noc pracując ^ niceśmy nie ułowili. Wuj. — Pięknie 
Apiewa, kto ptaki łowi. Skar. — Gładko z sobą mówiąc jeden drugiego 
łowi. Skar. — Wojować jest to jakoby kto złotą wędą ryby łowił. Ko- 
8ZUCKI. — W mętnej wodzie ryby łowić. Przysł. — Starego wróbla na 
plewach nie złowisz. Przysł. — Przed niewodem ryby łowić. Przysł. — 
Łiowić mu jeszcze derkacze. Przysł. (t. j. jeszcze nowicyusz, nie mający 
doświadczenia). — Pierwej potrzeba się postarać o klatkę, dopiero łowić 
ptaszynę. Przysł. — Tak dudki łowią. Knap. — Lepiej robić, niż ptaki 
łowić* Knap. — Wielką siecią nie łów, gdzie więcierzem ułowić możesz 
małą rybkę. Opał. 

Wiele pracy 

ł^wić wędką, lub więcierzem. Kras. 

Wszystko, co Walter powiadał, łowi uchem dziewica. Mick. 

Z oczyma w^zniesionemi stał jakby natchniony. 

Łowiąc uchem ostatnie znikające tony. Mick. 
ŁAPAĆ (ezesk. lapatj) właściwie znaczy chwytać łapami wypuszczając 
pazury, jak kot, lub niedźwiedź. Ztąd w ogólności oznacza dostawać 
w swoje ręce chwytając to, co się wymyka, ucieka, bieży, lub leci. 
Różni się od słowa łowić tćm głównie, że jest wyrazem mniej szla- 
chetnym. Bierze się niekiedy i w przenośnćm znaczeniu. 

Większa część Senatorów łapając łaski u młodego pana, przemogła, iż 
Zygmunt puścił synowi Litwę. Gorn. 

Dla niepewnej nadziei i próżnej otuchy, 

Łapają niebożęta po powietrzu muchy. P. Zbyłit. 

* 

Zli więcej mają, iż cudze łapają. Rys. 
Jeszcze bardziej wpadała (mysz) w kaznodziejski zapał. 
Wysunęła się z dziury, a w tćm ją kot złapał. Kras. 
Nie łapie lew muchy. Zabł. 
Przyleci ptaszek i wpadnie do siatki, ^ 

Złapany, poszedł do klatki. Kniaź. — Koty największą nam czynią wy- 
godę w łapaniu myszy. .Kluk. 
IMAĆ (słowian. HMarn, ezesk. gimatj) wyraz książkowy i dziś prawie 
nie używany ; znaczy chwytać co rękami albo jakićm narzędziem , aby 
«ę w moc nasze dostało, np. imać złodzieja, imać konia w stadzie, 
imać ptaka sidłem i t. d. 

Jako ryby łowią wędą, a ptaka sidłem imają; tak też ludzie bywają 
poimani we zły czas, gdy na nie nagle przypadnie. Wuj. Ekkles. 
tewy« patrz: polowanie. 
tedziff^ patrz: mamić. 
tey« patrz: łąka. 
tept patrz: zdobycz. 



326 Łza^ 

«Kza, piraez, lament, l-kanie, szlochanie. 

ŁZA i łzy w licz. mn, (słowian, i ros. cieaa, czesk. slza) jest to płyn 
przezroczysty kroplami spadający z oczu, kiedy kto płacze. Łzy są 
zmysłowym znakiem wielkiego żalu , albo boleści moralnej, a niekiedy 
i fizycznej; chociaż mogą być i łzy radości, a nawet mogą płynąć 
od dymu, clirzanu i t p. 

Mówi się: lać łzy, wylewać łzy, toczyć łzy, ronić łzy, łzy mieć 
w oczach, łzy stoją w oczach, zalewać się łzami, tonąć we łzach, 
cały we łzach, łzami skrapiać lice, łzami zroszone powieki, łez po- 
toki, łez strumienie, łzy wyciskać, łzy ocierać, łzy osuszać, poruszać 
kogo do łez, łzy połykać, łzy żalu, łzy pokutne, łzy radości. 

Po burzy jasność czynisz , a po łzach , a po płaczu radość a wesele 
wlewasz. Bibl. Król. Zofii (pisownia dzisiejsza). — Jej łzy serdeczne skały 
przenikają. J. Koch. — Płakała matka jego nieutulonemi łzami. Wuj. — 
I otrze Bóg wszelką łzę z oczu ich. Wuj. — Którzy sieją ze łzami , będą 
żąć z radością. Wuj. Ps. 125, 5. — Płakali wszyscy, ai im łez nie sta- 
wało. Skar. — Wszędzie błogosławione były bogactwa z roli , bo nie ku- 
pione łzą ludzką. Birk. — Pobiją go sieroce łzy. W. Pot. — Łzy mu 
w oczach stanęły. Kras. 

Nie ten godzien pamięci, kto gnębił, kto zdzierał; 

Nie ten kto łzy wyciskał, lecz kto je ocierał. Kras. 

Nie mogłem wstrzymać łez słodkich, przy takiem opowiadaniu słowa 
bożego. Kras. — Kiedy Chrystus sam zapłakał nad zmarł3rm Łazarzem, 
to i łzami się naszerai nie obrazi. Kras. 

Jęczy, a smutne wznosząc w niebo oczy. 

Przytula syna i łzy rzewne toczy. Kras. 

Leją się łez potoki. Trcb. 

Żałuję tylko żem nie zostawił 

Nic, coby było łez godne. Mick. 

Pan łzy miał w oczach, te łzy, powiem Panu szczerze. 

Wpadły mi aż do serca. Mick. 

Westchnął głęboko, w oczach łzy się zakręciły. Mick. 

Więc we łzach, w modlitwie uklękliśmy razem. 

Za powrót w dom ojców Bogu podziękować. Pol. 

Łza stoczyła się z pod męzkiej jego powieki... bo nie krył się z tą 
świętą rosą serca. Krasz. 
PŁACZ (słowian, i ros. n.iai'B, czesk. plac) jest to objaw czy bólu , czy 
żalu, czy smutku, czy innego uczucia, jużto głosem ze łzami zmie- 
szanym, już tylko cichemi łzami, np. płacz dzieci, płacz ludu, płacz 
sieroty, płacz uciśnionych, padół płaczu, pobudzić do płaczu, zacho- 
dzić się od płaczu, mówić z płaczem. 

I pocznie z płaczem narzekać w te słowa. J. Koch. — nie mogąc nic 
prośbą zyskać, z płaczem do Boga o pomstę wołali. J. Koch. 



Łza — Mądrość. 327 



Twój nieutulony 

Płacz, synu mój, przywiódł mnie aż w te wasze strony. J. Koch. 

Przyrodzenie samo nauczyło mamki śpiewać, aby śpiewaniem dziecinny 
plącz tuliły. Gorn. — Obrócę święta wasze w płacz , a pieśni wasze w na- 
izekanie. Wuj. — Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wuj. — Napój 
mój mieszałem z płaczem. Wuj. — Niewymowny był płacz wszystkiego 
Indn nad nim. Skak. — Rzecz ta okrutna zastraszyła wszystkicłi^ a ro- 
dzice, trudno wymówić, jakim się płaczem i smutkiem karmili. Skar. — 
Płaczem odpowiada nie słowy. Piotr Grabowski. XVI w. — Którego 
ciało gdy wynoszono z zamku do kościoła na pogrzeb, to dzwonów nie 
można było słyszeć od płaczu ludzkiego. Frań. Jezier. — Płacz tu i krzyk 
nie pomoże. Kras. — Widzę płacz zamiast tr3nimfalnych pieśni. Kras. — 

W płacz nieborak, a stary: na co ten płacz zda się? 

Cłiciałeś, cierpże, żal próżny kiedy po niewczasie. Kras. 

Dzićcię skoro tylko na świat przychodzi, od płaczu swe życie po- 
czyna. Gołuch. 

Jak go wtenczas cała 

Rodzina pańska, jak go czeladka ściskała, 

Zanosząc się od płaczu. MicK. 

Ból był twoich dni osnową. 

Płacz jedynie twoją mową, 

Ból twój dzieląc każdą dobą. 

Płaczem rozmawiałem z tobą. Kaz. Brodz. 
liAMENT (z łacin.) znaczy silny i głośny płacz, narzekanie płaczliwe, 
niekiedy nawet nie z serca idące. 

Zbytni płacz, abo lament. Rej. - — Zwołajcie narzekalnice , niech uczy- 
nią lament nad niemi. Wuj. — Dawid nad Jonatą lament czynił. Skar. 

Obróćcie raczej lament takowy 

Na swe i synów nieszczęsnych głowy. Kasp. Miask. 

Uderzył w lamenty Osman. Birk. 

Podnieśli lament żałośliwszy, 
, Niżli go słyszał świata wiek daleki , 

Na obcych brzegach babilońskiej rzeki. Goszcz. 
tiuuiie* patrz: płakać. 
ŁŁSiwyę patrz: smutny. 



M. 

Hacliac, patrz: skinąć. 
Hacliinalny, patrz: mechaniczny. 
Macocha 9 patrz: matka. 
lą^rosc, patrz: rozum. 



328 Majątek. 



Majątek, ttiajc^tiiośc, mienie « wlrasnoic, posiadłość, 
iinieiiie, folwark* 

MAJĄTEK (czesk. majetek) oznacza własność nieruchomą, mianowicie 
osiadłą ; np. jeden lub kilka folwarków. Jeżeli zaś niekiedy nżywa 
się na oznaczenie własności rnełłomej, to się wyraźnie dodaje: rn- 
chomy majątek. 

Mówi się: majątek dziedziczny, nabyty, dorobkowy, czysty (1. j. 
bez długów), odłużony, intratny, mieszkać w swoim majątku, urzą- 
dzić majątek, wypuszczać lub brać w dzierżawę majątek, przedać, 
stracić majątek, dział majątku, dorobić się majątku. 

W jednej godzinie, jako prochem ku górze wichrem wyniesionym, ten 
majątek się tobie rozproszyć może. Rej. — Pracą i uczciwym przemysłem 
pomnaża się majątek. Kras. — Cudzy majątek przez pieniactwo posiąść 
spodziewa się. Pilch. 

Przyrzekł na początek 

Dać małą wieś, a potem i cały majątek. Mick. 

Ten majątek to złote jabłko: i łąka i mąka, i ryby i grzyby. 
MAJĘTNOŚĆ , (czesk. majetnost) wyraz ogólniejszy niżeli majątek, ozna- 
cza wielką jak nieruchomą, tak ruchomą własność. 

Jako droższa jest dusza aniż ciało, tem też ważniejsza dobra sława 
aniż największe majętności. Samuel Maciej. — Miał wzgląd na to, iżby 
majętność nie przyszła w cudze ręce. Górn. — I rozproszył tam maję- 
tność swą. Wuj. — Rosła ich majętność w dobytkach i majątkach* Skar. 
Tym, którzy świecką majętnością dobrze szafiyą, daje P. Bóg dobranie^ 
bieskie. Skar. — Hojnie majętność na ubogich obiema rękoma, jak mó- 
wią, szafował. Skar. — Mógł każdy bezpiecznie dla jego sąsiedztwa, 
jako u starych czyniono , drożej majętność zapłacić. Rada wiec. Nie kupuj 
majętności, kup sąsiada. Przysł. Żegl. 
MIENIE (od mieć) oznacza to wszystko co kto ma, czyli posiada pod 
względem materyalnym. 

Mówi się: dobre mienie, całe mienie. 

Nie wątpię że to będzie w podziwieniu: 

Iżem ostatnie miejsce dał dobremu mieniu. J. Koch. 

Ani dla dobrego mienia wolno nam przykazanie boże łamać. Birk. 

Łakomy o dobre tylko stoi mienie, 

A nie o dobre sumienie. Knap. 

Co mi po dobrćm mieniu, gdy użyć nie mogę. Kras. 
DOBRA , w liczbie mnogiej, oznacza obszerne ziemskie posiadłości , a za- 
tćm miasta, wsi, folwarki, klucze i t. p. Jednego bowiem folwarku 
albo majątku dobrami nie nazywamy. 

Mówi się: dobra ziemskie, dziedziczne, zastawne, rządowe , du- 
chowne. 



Majątek. 329 

Jechał do dóbr swoicb. Skar. — Dobra swoje poprzedawał i ubogim 
rozdał. Skar. — Dobra są dwojakie: jedne rnchome, drugie nie rncho- 
me. Zaxoj. 

Aby dziwił gąsiady i kraj okoliczny, 

Kiedy Pan do dóbr jedzie , musi raieó dwór liczny. Kras. 
WŁASNOŚĆ (ezesk. wlastnodć) oznaeza t^, co do kogo wyłącznie należy, 
i czem on rozporządzać według swojej woli zupełne ma prawo. Może 
być własność prywatna i publiczna ; ruchoma i nieruchoma. Może być 
własnoóć ziemska, własnońć osobista, własność literacka, własność 
artystyczna. 

Mówi się: moja własność, cudza własność, nabyć co na własność, 
prawo własności, szanować cudzą własność, zagarnąć lub przywła- 
szczyć sobie cudzą własność. 

Przyszedł do własności , a swoiż go nie przyjęli. Wuj. — Czy obszerna 
czy szczupła własność gruntowa, zawsze przywiązuje stale człowieka do 
ziemi, i robi, że tak powiem, gniazdo dla jego pokoleń. Kołł. — Roz- 
bójnikowi przyznać kto prawo własności na rzeczy, które on gwałtem 
zabiera? 1^. Mietełski. — W rozpoczętych robotach o odzyskanie mej 
własności nie byłem natrętnym Kołłąt. — Nie odzyskałem dotąd mojej 
własności. Kołłąt. 

» r 

POSIADŁOŚĆ (od posiadać) wyraz XIX wieku, Lindemu jeszcze nie- 
znany, oznacza wyłącznie nieruchomy majątek , przez kogo posiadany, 
lub czyją własnością będący. Majątek tedy ziemski, grunt, dom może 
być zwany posiadłością. 

Mówi się : posiadłości ziemskie , posiadłości angielskie w Indyi , po- 
siadłości francuskie w Ameryce. 

Katarzyna nagrodziła go wspaniale nadaniem dóbr* i posiadłości ziem- 
skich. Jan Śmiad. — Rozporządzenia tyczące się posiadłości ziemskich. 
Krasz. 
IMIENIE (słowian, i ros. HMtnie) wyraz przestarzały, który teraz zu- 
pehiie wyszedł z użycia, znaczył to samo co majątek nierucłiomy. 
Kładziemy ie dla tego jedynie, ażeby go kto nie brał za jedno z wy- 
razem imię, od którego nie różni się w odmianach gramatycznych; 
co było przyczyną, że nawet tak uczony człowiek jak Maciejowski, 
nie postrzegł się nawet iż się pomylił , biorąc imienie za imię , a imię 
za nazwisko i całą rozprawę o tem wydrukował. 

A imienie, które to było im oddane (gimyenye ktoresto bilo im oddane) 
Kbtia Zofii. — Jeśliby kto drugiemu imienie w sumie pieniędzy zastawił. 
8tat Lit — Jeśliby kto kogo pozwał o imienie. Stat. Lit. — Mając bo- 
gate imienie po zejściu swych rodziców pozostałe. Skar. 
FOLWARK (z niemieck. das Yorwerk) wyraz wprowadzony do języka 
naszego w piętnastym wieku z osadnikami niemieckimi. Pierwotnie 
znaczył przysiółek. Następnie wioskę z oddzielnem gospodarstwem. 



330 Majątek — Malować. 



z zabudowaniami i grnntami dworskiemi, które uprawiali za pań- 
szczyznę włościanie. Kilka takich folwarków pod jednym głównym 
zarządem nazwano kluczem. Jako mieszkanie ekonoma ; folwark nie 
jest synonimem majątku. 

Nie kupowała folwarków, młynów, ogrodów. Opeć. — Nie bawiły go 
na stronie folwarki, ale ustawicznie przy boku był Waszej Król. Moóci. 
GoRN. — Rzemiosło stoi za folwark. Knap. — Kontent z folwarku bło- 
gosławionego. TwARDow. — Kto ma zegarki , musi mieć folwarki. Przysł. 
Pan licznych folwarków. Nar. — Pan Komisarz natychmiast po folwar- 
kach gości. Kras. — Dawał mu folwark pięciu dymów w dożywocie. Mick. 

Majestat, patrz: wspaniałoóć. 

Majestatyczny, p<itrz: wspaniały. 

Majętny, patrz: bogaty. 

Makata, patrz: kobierzec. 

Maksyma, patrz: zdanie. 

Malować, rysować* illustrowac. 

MALOWAĆ (czesk. malovati , niem. malen) w ogólności znaczy pokry- 
wać co farbami za pomocą pęzla, i to jest znaczenie rzemieślnicze, 
np. malować dach, ściany i t. p. Pod względem estetycznym znaczy 
odtwarzać na obrazach za pomocą pęzla, i przedstawiać jak żywe, 
przedmioty brane z natury, lub poczęte w duchu artysty. 

Mówi się: malować olejno, malować suchemi farbami, malować al 

fresco (t. j. na świeżym murze), malować portrety malować obraz 

i t. d. Przenośnie : przedstawiać co obrazowie w poezyi , lub wymowie. 

Mówi się: malować myśli swoje i uczucia, malować przeszłość, 

epokę, maluje się smutek na twarzy, siedzi jak malowany. 

Prorocy wypisali a prawie jakoby na oko wymalowali sposób męki jego. 
Rej. — Wspomnę tu i to, żem nie naznaczył dworzaninowi, aby malo- 
wać umiał. GoRN. — A wy malarze... malujcie tę piękną twarz. J. Koch. 
Ujrzała męże na ścianie malowane, obrazy, Chaldejczyków farbami wyra- 
żone. Wuj. — Konie jego jako żywe wymalował. Sarnio. — Nie tak 
szpetny djabeł jak go malują. Birk. — Malowanie prostakom stoi za czy- 
tanie. Knap. — Stefan nie chciał być królem malowanym. Petr. — Nie 
maluj djabła na ścianie. Przysł. — Jan malował podobne. Piotr piękniej- 
sze twarze. Kras. — Ty ceniąc wszędzie piękność, własną maluj ziemie. 
C\'P. GoDEB. — Piękniejszemi słowy niżli zioła i kwiaty, przeszłość szczę- 
śliwą malował. Mick. 

RYSOWAĆ (ros. pnconaib, niem. reissen) znaczy wyrażać postacie przed- 
miotów ołówkiem, piórem, kredką, lub węglem, za pomocą linij, 
cieni i perspektywy. Kto rysować nie umie, ten nigdy malować nie 
l)ędzie, bo rysunek jest podstawą malarstwa. Rysować mapę, pola, 
góry, rzeki, rysować oczy, nos, osobę, ptaka, konia i t. d. 



Malować — Mały. 331 



Wszystkichbym na jednym pierócionku zrysował. Birk. — Rysowania 
nanka. Knap. 
ILLUSTROWAĆ, znaczy dorabiać stosowne rysunki do teksta jakiego 

dzieła, na drzewie, na miedzi, lub na stali. 
Ilalowiiiezy* patrz: piękny. 
Mal^poiiac^ patrz: naśladować. 
Na^r^t miŁew.upŁyę drobny, inałroleiiii, karło waty « mi- 

kroakopieziiy, mrówczy, homeopatyczny. 
MAŁY (słów. MajTb, ros. Ma.ii>iil, czesk. mały) daje wyobrażenie przeci- 
wne wielkiemu i oznacza to, co ma nie wielką objętość, lub nie wiel- 
kie rozmiary, nie wielką ilość, zwłaszcza w porównaniu z tćm, co 
jc«t większem. Stosuje się równie do rzeczy materyalnych , jak i mo- 
ralnycłi, np. małe dziecię, mała ręka, mały pokój, mała ilość, mała 
dusza, przestawać na małćm. 

W zgodzie , z małej rzeczy wielkie rostą. Rej. — Acz był wzrostem 
mały, ale głowę miał wielką. Trzycies. — Kto gardzi małemi rzeczami, 
pomału upadnie. Wuj. — Z wielkiej chmury mały deszcz. Przysl. — Z ma- 
łej iskry wielki pożar bywa. Przysł. — Zacheusz wzrostem mały, byt: 
a my podobno nie wzrostem, ale sercem mali jesteśmy. Birk. — Mały 
klucz przestronne otwiera gmachy. Fred. Dobrze to czasem być i małą. 
l^As. — Złoty pieniądz choć mały, wart był dwa talary. Kras. — Je- 
szcze Bolesław był małćm dzićcięciem. Niemc. — To co małe, to bywa 
i całe. Pol. 
MALEŃKI, malutki, maluśki, maluteuki, malusieńki, maluczki, ma- 
cinpki , maluchny, są to pieszczotliwe 1 zdrobniałe formy przymiotnika 
małyy w które żaden europejski język tak bogaty nie jest. 
SZCZUPŁY (czesk. stiply, od szczypta dawniej szczupta) mówi się o tćm, 
co jest tak małe, że mogłoby się zmieścić w dwóch palcach czyli 
w szczypcie. Stosuje się tylko do rzeczy materyalnych, które mają 
tmrdzo małą objętość i małe rozmiary, np. szczupły domek, szczupły 
kawałek ziemi. Małe dzićcię , oznacza że jeszcze nie wyrosło ; a szczu- 
płe dzićcię znaczy, że jego członeczki są bardzo drobne. 

Mówi się : z wielkiej chmury mały deszcz (nie zaś szczupły); prze- 
stawać na małem (nie zaś na szczupłćm) ; mała dusza (nie zaś szczupła). 
Siedm kłosów wychodziło z jednego żdżbła pełnych . . . drugich też także 
wiele kłosów szczupłych. Wuj. — Szczupła moja nauka z poważnym Kro- 
merem potrzeć się nie mogła. Błaż. 
Miej ty sobie pałace, ja mój domek ciasny: 
Prawda, nie jest wspaniały; szczupły, ale własny. Kras. 
On mnie żywił ze swego szczupłego dochodu. Mick. 
DROBNY (słowian. ;ą)o6bH'Ł , czesk. drobny) mówi się już to o rzeczach 
bardzo małych, których jest wielka ilość; już o częściach i kawał- 
kach, na które co zostało podzielone, pocięte, połamane, lub pokru- 



332 Mały — Małżerlst^vo. 



ą^one, np. drobny piasek, drobne ziarno, drobne pieniądze, drobne 
części, drobne kawałki, drobna dziatwa, drobna szlachta, drobny 
druk, najdrobniejsze szczegóły, drobne wydatki, drobne rysy. 

Przyszedłszy jedna wdowa włożyła dwa drobne pieniądze. Wuj. — Z onego 
ziarna tak drobnego i wzgardzonego wielkie drzewo urosło. Skar. — Dro- 
bny deszcz pada. Knap. — Drobne rybki. Knap. 

MAŁOLETNI, (ros. MajiojitTHiii) daje wyobrażenie przeciwne pełnole- 
tniemu i znaczy nie mający lat przepisanych do wyjścia z pod opieki 
i do rozrządzania majątkiem. 

Król w monarchii uważa się jako ojciec dzieci małoletnich, w rzplitej 
jako ojciec dzieci dorosłych. Kołląt. — Małoletni mężczyzna wychodzi 
z opieki w roku życia swego dwudziestym. Kołłąt. 

KARŁOWATY mówi się o tóm, co wyjątkowo tak mało odrasta od 
ziemi, że ledwie czwartej lub trzeciej części zwykłego swojemu ro- 
dzajowi wzrostu dochodzi, np. karłowaty wzrost, karłowate drzewa, 
kwiaty. 

MIKROSKOPICZNY, mówi się o tak drobnych ciałach, których gołćm 
okiem dojrzeć nie można, a które tylko za pomocą mikroskopu wi- 
dzieć się dają, np. żyjątka znajdujące się w kropli wody. 

MRÓWCZY znaczy drobny jak mrówka. Mówi się tylko w wyrażeniu: 
mrówcza praca, to jest: złożona z wielu bardzo drobnycłi, ale wspól- 
nych usiłowań. 

Wszystkie inne zabiegi do mrówczej pracy podobne. Kras. 

HOMEOPATYCZNY od homeopatycznej metody leczenia, w której le- 
karstwo daje się w bardzo małych dozach, znaczy nadzwyczaj mały 
mianowicie co do ilości. 

mial-żeiistwo, 9iadt'o« ożenienie się, zamęiiele, pobra- 
nie się, j»lub« wesele^ go^ję inaryjaż, liyineu. 

MAŁŻEŃSTWO (słowian. ivi*^e:«eHbCTBO mężożeństwo Mikl. w ręko- 
piśmie XI wieku Ma.i'b»ceHbCTBo Wostokow, czesk. manżelstwj) u Ope- 
ciA manżelstwo, jest oparty na prawie bożćm i wzajemnej skłonności 
związek mężczyzny z niewiastą, którzy stając się jednćm ciałem, za- 
wiązują się w nową rodzinę , ażeby dać życie nowemu pokoleniu i stać 
się ogniwem społecznego łańcucha. 

Mówi się : sakrament małżeństwa , żyć w małżeństwie , zawrzeć mał- 
żeństwo, błogosławić małżeństwo, mieszane małżeństwo (t. j. między 
osobami różnych wyznań), przeszkody rozrywające małżeństwo. Bierze 
się też małżeństwo w znaczeniu męża i żony. 

Ślubuję tobie chować wiarę małżeństwa świętego aż do mej śmierci. 
Agenda 1514 r. pisow. dziś. — Koniec małżeństwa są dziateczki. Skar. 
Wielkie szczęście jest i błogosławieństwo z małżeństwa zgodnego. Skar. 
W małżeństwie, powiadają, sam Bóg błogosławi. Szymonów. — Małżeń- 
stwa są najmocniejsze towarzystwa ludzkiego związki. Bazylik. — Do- 



Małżeństwo. 333 



brane małżeństwo, to raj na ziemi. Przygł. — Pożycie dobre w małżeń- 
stwie od podobieństwa charakterów zawisło. Kras. 
STADŁO, pierwiastkowie oznaczało to samo co stan. Tak na początku 
Żywota Chrystusa przez Baltazara Opecia 1622 czytamy: Wssel- 
kiemu wyernemu Knowi, któregokolwiek stadia będącemu. I w ręko- 
pismie nał>ożeDstwa kodcielnego z XV wieku przytaczanym przez 
Maciejowskiego: duchowne stadło jako i świeckie (duchowne stadło 
jako y szwyeczkye). Ząaczenie to wyszło całkiem z użycia. Pozostało 
tylko stadło małżeńskie, albo po prostu stadło, w znaczenin związku 
małżeńskiego, i to mianowicie w języku książkowym. 

Jeśli wy żądacie wstąpić w stadło małżeńskie. Agenda 1514. — Iż wy 
w tern stadle chcecie żyć ku czci i chwale Boskiej. Agenda 1514 (piso- 
wnia dzisiej). — Nowemu stadłu sam pobłogosławi. Koch. — Teraz Fe- 
niksem prawie zgodne stadło. Kras. — Piętnaście lat żyć z sobą, nie 
wczorajsze stadło. Zabł. 

Znajdują się i w naszym kraju białogłowy, 

Co umieją szanować święte stadła związki, 

I pełnią dobrych matek i żon obowiązki. Nibmc. 
OŻENIENIE znaczy pojęcie żony, to jest: zawarcie związku małżeń- 
skiego ze strony mężczyzny. 

Powiadają, iż to są przysmaki do dobrego ożenienia: uroda, obyczaje, 
przyjaciele, a pomoc. Rej. — Równemu z równym ożenienie najlepsze 
Rej. — Naprzód o ożenieniu tern mówić i porozumiewać się senatorowi 
z posły poczęli. Gorm. 
ZAMĘŚCIE oznacza zawarcie związku małżeńskiego ze strony niewia- 
sty. To samo znaczy wyjście za mąż, albo za mąż pójście. 

W tak młodym wieku wyrzekasz się zamęścia. Węgier. — Nie dla 
Haliny bogate zamęście. Brodz. 

Trzy piękne siostry były nas u matki, 

A mnie naj pierwej żądano w zamęście. Mick. 

A jeśli ona szczęście znajdzie w tem zamęściu. Mick. 
POBRANIE się mówi się o zawarciu małżeństwa jak ze strony męża, 

tak ze strony żony. 
ŚLUB (ezes. slib) w ogólności znaczy obietnicę uczynioną Bogn. Jako 
synonim małżeństwa znaczy pobłogosławienie związku małżeńskiego 
przez kapłana. Ślubem cywilnym zowią zawarcie małżeńskiego kon- 
traktu przed notaryuszem. 

Mówi się : dzień ślubu, iść do ślubu, prowadzić do ślubu, brać ślub, 
zawierać ślub, dawać ślub, ślubny dar, ślubna suknia, ślubna obrączka. 

Poczciwy człowiek co z cnotą ślub bierze, 

Więcej spólnego, niżli swego strzeże. Rej. 

Ślub z nią brał. J. Koch. — Ślub był przed wielkim ołtarzem. Oorn. — 
Przyszedł czas ślubu. Gorn. — Pierwszego dnia ślub się królewny odpra- 



334 Małżeństwo. 



wił. GoRN. — Wziął Zygmunt August z Barbarą ślub. Stryjk. — Serca 
ludzkie przyprawują^ i jako matki do ólubu córki swoje ubierają. Skar. — 

Jeśli dziś ślubem pary nic możem uwieńczyć^ 

Toćby ich, Panie Bracie, przynajmniej zaręczyć. Mick. 
WESELE (małoros. weailje) oznacza ol)chód uroczysty dnia ślubu ^ to 
jest zabawę i ucztę zwyczajnie z muzyką, tańcami i zachowaniem 
zwyczajnych obrzędów. 

Mówi się: sprawić wesele, prosić na wesele, tańcować na weselu. 

Prosili go na wesele. J. Koch. — Było potem wesele odprawowano, 
tańce i biesiady, przez wiele dni, gonitwy, zapasy i inne krotofile. Stryjk. — 
A sowa się dowiedziała, na wesele przyleciała. Pieśń gminna. — Bratu 
zony szukała a sobie wesela. Pieśń gminna. — Obejdzie się cygańskie 
wesele bez marcepanów. Przysł. — Gość na weselu. Knap. — To szkoda 
że mąż umarł w tydzień po weselu. Kras. — Wszak nie raz przyrzekałeś 
grać na mem weselu. Mick. 
GODY pierwiastkowie było święto pogańskie Kolady u Słowian, które 
obchodzono 24 Grudnia. Po wprowadzeniu chrześciaństwa , lud tćm 
nazwiskiem zaczął nazywać uroczystość Bożego narodzenia, zacho- 
wując w uczcie, która ten dzień poprzedza niektóre ślady zwyczajów 
pogańskich. Nawet i teraz w wielu miejscach święta Bożego narodze- 
nia lud nasz godami zowie. Z czasem ucztę weselną zaczęto nazywać 
godami małżeuskiemi. 

Pożałuj mię stary, młody. 

Boć mi przyszły krwawe gody. (Pożaluymya stary miody, boczmy przy- 
szły krwawe gody) Andrzej ze Słupia, Benedyktyn XV wieku. — Raguel 
gody uczynił swej córce i godowali naprosiwszy sąsiadów. Białob. — 
Były gody w Kanie Galilejskiej. Wuj. — Krół wielkie gody na jej po- 
ślubieniu i weselu uczynił. Skar. — By nie były przygody, byłby świat 
jako gody. Rys. — Godów małżeńskich w czasach zakazanych nie spra- 
wować. Przyk. kościel. 

Już nie wstaniesz wodzu młody. 

Ni na łowy, ni na gody. Boh. Zał. 
MARYJAŻ wyraz czysto francuzki (niariage), który od epoki panowa- 
nia francuzczyzny używany był mianowicie w języku salonowym na 
oznaczenie związku małżeńskiego. Różni się tćm od wyrazu malżeu- 
stwo, że nie jest wyrazem czysto polskim, i nie bierze się w znacze- 
niu obojga małżonków, tak jak małżeństwo. 
HYMEN, wyraz mitologiczny, u Greków oznaczał już to pieśń weselną, 
już I)ożka mał^.eństw, którego przedstawiano jako młodzieńca z maje- 
ranowym wieńcem na głowie i pochodnią weselną w ręku. Ztąd 
w poGzyi bywa niekiedy używany w znaczeniu małżeństwa, np. zapalić 
pochodnią hymenu. 



Małżeństwo — Mamić. 335 



Szczęśliwy.... komu cię hymen słowy atatecznemi^ 
I pochodniami przyłączy wiecznemi. Bęp-SzAiiŹTŃBKi. 
Ten hymen krotofilne wywodzi uciechy. Zimor. — Zetrzyj Marsa Hy- 
menem. MiCK. 

MmtioneKą patrz: mąż. 

ll«4«onka« patrz: żona. 

Iltimi€« 4'udzUs durxy(% zwodzie, tumanie*, bałamucie. 

MAMIĆ (czesk. inamitj, ros. MaHUTb) wyraz książkowy znaczy zasłaniać 
mgłą wzrok duszy, upajając człowieka czćmś tak uroczćm i ponętnym, 
że czując w tóra niewypowiedzianą rozkosz, chciałby w upojeniu 
i błędzie jak najdłużej pozostać. 

Sen mię, czy jaki zachwyt, czy mami obłuda? W. Pot. — Te sny, 
które nas ciesząc i dręcząc mamiły. Kaliński. — Niecli nas tego wy- 
dzierstwa pożytek nie mami. Tnęn. — Możesz ludzi omamić, Boga nie 
oszukasz. Kras. 

Szczęście jest zwodnicza mara, 

Słabego mami człowieka. Kras. — Zdawało mu się, iż tym fortelem 
lepiej oczy gminu omami. Kras. — To jedno puste miejsce nęci go 
i mami. Mick. 
ŁUDZIĆ (słowian. ;iy;^HTu oszukiwać Mikł.. czesk. louditj) znaczy 
wprowadzać w obłęd puszczając niby dym w oczy, to jest dając 
pozory lub nadzieje za rzeczywistość. Łudzić się znaczy uwodzić się 
altK) miłym sercu błędem, albo niepodobnemi do ziszczenia nadziejami, 
albo wiecznie biorąc ideał za rzeczywistość. Złudzeniem oka albo złu- 
dzeniem optycznćm nazywamy widzenie tego, czego w samej rzeczy 
niema, albo co nie jest takićm, jakićm się oczom naszym wydaje, 
jak np. sklepienie niebieskie, fata morgana i t. d. 

Co jest sprośny grzech u Boga, snadż i u wszech ludzi, 

Kiedy kto piękną postawą zdradnie kogo łudzi. Rej. — Powierzcho- 
wność i mnie i przytomnych świadków złudziła. Kras. — Często pozory 
hidzą słabe oczy. Kras. — Rzadki przykład, iżby się kto do nieszczęścia 
imyswyczaił, a choćby to kto i twierdził, tem mniej wiary godzien, iż 
uebie łudząc, wmawia w drugich czego sam nie czuje. Kras. — Myśli 
falazTwe mogą nas na czas omamić i złudzić ; ale ani się długo utrzymać, 
ani p^Miobać nie mogą. Jan. Śniad. — Blask mnie nie łudzi bogacza. 
Karp. 

Nie byłem taki próżny, ażebym się łudził, 

Żem jednem raem spojrzeniem miłość w tobie wzbudził. Mick. 

Po cóż się łudzić? Mick. 
DURZYĆ (ros. ;^yiwrrb) wyraz gminny, znaczy nadużywać czyjej łatwo- 
wierności, żeby go zwieść i na dudka wystrychnąć, niby dać najeść 
ńę blekotu, który lud na Rusi durmanem zowie. Ztąd też durzyć 
znaczy zawracać komu głowę, mianowicie udając miłość. 



336 Mamić — Manowóó. 



To jest mamić i durzyć, ale nie oświecać ludzi. Jan Śniad. — Gnębili 
nas Niemcy tyla politycznemi uciskami, maż im się jeszcze udać zacie- 
mniać nas i durzyć swoją osowiałą metafizyką? Jan Śhiad. — Takiemi 
słowy, starca odurzył. Teatr. — Będziemy ją durzyć przed ślubem. Teatr. 
Nie durzyły im głowy dymy romansowe. Niemc. 

ZWODZIĆ znaczy przyrzekać nie myśląc dotrzymać słowa, \nnawiać 
komu fałsz podając go za prawdę. Ztąd sprowadzać kogo podstępnie 
z drogi obowiązku. 

Wiele nastanie, co was zwodzić będą. Rej. — Niechaj was nikt nie 
zwodzi próżnemi słowy. Wuj. — Z nienawiści i gniewu lada co plotąc, 
prostych ludzi zwodzili. Skar. — Sz3rmon czarnoksiężnik za Klandyana 
zwodził Rzymiany. Skar. — Czart, który nas zwodzi i zdradza. Skar. — 
Chciał go pięknemi słowy zwodzić. Skar. — Zwodzić jest udawać rzecz 
inaczej, niż jest. Bohom. — Osieł w lwiej skórze nieostrożnych zwodził. 
Kras. — Twe sztuki już nie zwiodą innych, jak mnie zwiodły. Mick. 

TUMANIĆ, wyraz potoczny, znaczy tuman w oczy puszczać, to jest: 
pokazywać jak kuglarz to, czego w rzeczy samej niema. 
Śmieszy, tumani, przestrasza. Mick. 

BAŁAMUCIĆ od bałamut z mongol. swawolny Muchlin, znaczy mącić 
komu w głowie lub sercu, to jest: w myśli jego lub uczucia wpro- 
wadzać zamęt, ażeby nie wiedział czego się trzymać; a nie mając 
żadnej moralnej podpory, dał się obłąkać albo i z dobrej drogi spro- 
wadzić, np. bałamucić komu żonę, to jest podkopywać jej wierność 
małżeńską, bałamucić młodzież, t. j. wprowadzać ją na manowce 
błędu. 

Nie dajcie się mu bałamucić. Konf. 1622. — Mnie temi andronami nie 
zbałamucisz. Kras. — Nie dać się młodzi bałamucić. Jan Śniad. 

Mania, patrz: waryacya. 

Manna, patrz: pokarm. 

Manowce, bezdroże. 

Wogólności mylne i nieutorowane drogi. 

MANOWCE w XVI wieku manowie, (Knapski nie ma tego wyrazu, 
czes. manina Junoman), dają wyobrażenie przeciwne bitej drodze, 
i oznaczają takie miejsca bezdrożne, przez które prościej, niż gościń- 
cem przejechać można; ale też łatwo trafić można na Mota, bagna, 
trzęsawice, po których według nmiem9,nia ludu, zły duch nie raz całą 
noc pijanego wodzi. W znaczeniu moralnem wejść na manowce, lub 
prowadzić kogo na manowce, znaczy, wpaść samemu, lub też wpro- 
wadzić kogo w błędy, w których nieraz człowiek tak się zbije z drogi, 
jakby go zły duch po bagnach i trzęsawiskach wodził. 

Drugą drogę zową czarnym szlakiem, to jest: manowiami. Sarn. — 
Skoro szlachcic skoczył spieszną drogą , ^ król manowcami. Wac. Pot. — 
Manowcami przekradł się cichemi. Tward. — Zwyczajnie na czaty, nie 



Manowce — Marnotrawst^wTo. ;)3' 



gościńcem, ale manowcami jeżdżą. Pasek. — Na bity tor z krętych ma- 
nowców prowadzić. Nar. 

Choć cię nniosę pomiędzy manowce, 

Psy dogonili, i zjedzą zająca i owcę. Kras. 

A gdzie pasą owce, 

Sypać wzgórki, niech błądzą pomiędzy manowce. Kras. 

Nie jedźcie gościńcem, tylko manowcami. Pieśń gminna. — Czy zbo- 
czyli na manowce? Boh. Zal. 
BEZDROŻE oznaeza jużto miejsce w lesie, gdzie się tak wiele dróg 
krzyżuje, że stanowią jakby labirynt; już drogę tak zlą, że nią pra- 
wie jechać nie podobna, jak np. na wiosnę. W tóm drugióm znacze- 
niu mówi się w potocznej mowie: bezdroż. Przenośnie bierze się za 
drogi błędne, na które wszedłszy człowiek, błądzi jak w puszczy, nie 
wiedząc gdzie jest, i w którą się ma stronę kierować. 

Mówi się : zejść na bezdroże, błąkać się po bezdrożach, wprowadzić 
kogo na bezdroże. 

Pustynie nasze i bezdroża weselą się dnia teraźniejszego z ciebie. 
Birk. — I ja się błąkam po życia bezdrożach. Z. Kras. — Musiał błą- 
kać się po lasach i bezdrożach. Szajn. — Jedzie Tatar na bezdroże. 

LrC. SlGMI£Ń. 

Ilara« patrz: widziadło. 
Markotny 9 patrz: smutny. 
Harnotrawny, patrz: stratny. 
IlamotrawstwOt rozrzutność*. 

MARNOTRAWSTWO (czes. maniotratnost) oznacza lekkomyślne trwo- 
nienie majątku, kiedy człowiek jakl)y zapamiętały poty zł)ytkuje 
i hula, póki wszystkiego nie straci i do nędzy nie przyjdzie. Przypo- 
wieść Ewangeliczna przedstawia marnotrawnego syna, który z osobami 
złego życia rozproszył majętność swoje. Krasicki w Satyr/e marno- 
trattittco po mistrzowsku je odnmlował. W XVI wieku pisano: mar- 
notractwo. 

Marnotrawstwem wyssani i zadłużeni. Nar. — Lubo niegdyś dwory 
panów były okazałe i liczne, nie czytamy jednak, aby przeto wpadli 
w marnotrawstwo. Kras. — Hojność prawdziwa nie żałuje tam gdzie 
trzeba; skoro zacznie na rzeczy niepotrzebne tracić, staje się marnotraw- 
stwem. Kras. -^ Marnotrawstwo dochodziło rozmiarów bajecznych. Krasz. 

ROZRZUTNOŚĆ oznacza nieoględną hojność, która nie tylko nie zasta- 
nawia się nad wydatkami, ale pieniądze, jak plewy, pełną garścią 
rozrzuca. Graniczy ona z m<arnotrawstwem , ale się różni od niego. 
Rozrzutny może nie tracić majątku, ale szafować nim bez rachunku 
i na rzeczy niepotrzebne. Marnotrawca trwoni wszystko, co ma; na 
hulanki, gry, pijatyki i t. p. Ztąd rozrzutność bierze się niekiedy i na 

22 



338 Marnotra>Arst>vo — Mart^wió się. 

dobrą stronę w znaczenia szczodrobli^rości ; marnotrawstwo zawsze 
tylko na złą stronę. 

Chlubimy się dostatkami przed postronnemi, rozrzutnością popisujemy 
się. Star. — Rozrzutny nie ma miary w wydatkach niepotrzebnych, a nie 
zapłacił dłużnikowi i służącemu. Karp. 
Marnować, patrz: trwonić. 
Marny* patrz: próżny. 
MarszczkI, patrz: fałdy. 

Martwic się, frasować si<^, kiropoeic sic;, turbo war 
się, ąryźc się, 

W ogólnoóci doznawać w rozmaitym stopnia wewnętrznego nie- 
pokoją. 
MARTWIC SIĘ znaczy być dotkniętym doznaną przykrością tak głę- 
boko^ że człowiek jakby odrętwiałym i niby pół martwym się czuje. 
Wielkie zmartwienie prowadzi zwykle za sobą upadek sił fizycznych 
i staje się dla człowieka jakby powolną trucizną. Martwić ciało i na- 
miętności znaczy nie dogadzać im, ale powściągać; żeby nie mogły 
bujać, i wybić się z pod panowania ducha. 
FRASOWAĆ SIĘ (niem. fressen gryźć) znaczy doznawać takiego niepo- 
koju, który pożera i niby trawi wnętrzności człowieka. 
Nie dopuściłaś nigdy matce się frasować, 
Ani ojcu mydleniem zbytnićm głowy psować. J. Koch. 
O to się ty nie frasuj, a wierz niewątpliwie. 

Ze twoja najmilejsza Orszuleczka żywię. J. Koch. — Nie frasuj Bię 
o dzień jutrzejszy. Birk. — Nie frasuj się, osiwiejesz przed czasem. 
Knap. — Kto się nie rad frasuje, pięknie i długo żyje. Knap. 
Nigdy się taki, ojcze, nie frasuje, 
Który zarzutu przyczyny nie czuje. Kras. 
KŁOPOCIC się i kłopotać się znaczy mieć tyle kłopotów na swojej 
głowie, że człowiek rady sobie dać nie może *, że chociaż bije się jak 
ryba o lód, ale ani się wybić z nawału nieprzyjemności, ani ich uni- 
knąć choćby chciał nie potrafi. 
Nie masz się o co kłopotać. Knap. 
TURBOWAC SIĘ (łac. turbari) wyraz potoczny znaczy miotanym być 
gwałtownie jakąś burzą wewnętrzną, która człowiekowi ani na chwilę 
spokojności nie daje. 

Turbowsd się srodze. Kkas. 
Nie turbuj się ... . już to moja praca. Trcb. 
6RYZG SIĘ, znaczy szarpać zębami własne wnętrzności t. j. czuć we- 
wnątrz jakby robaka, który wpiwszy się w serce, toczy je i szarpie. 
Ztąd mówi się: zgryzota sumienia, robak zgryzoty. 

Gryzie się srodze i zębami zgrzyta. P. Kocu. — Jednego to, drugiego 
owo gryzie. BLnap. — Nie powinieneś się już niczem gryźć. Nigmc. — 



Mart>vi<5 się — Matka. 339 



Los iycia ludzkiego zgryźliwy malujemy w tćm przysłowiu: każdy ma 

8W^o mola^ co go gryzie. Kopcz. 
Naradzie* patrz: odkładać. 
Marzenie* dumanie* zamyślenie. 

MARZENIE (od marzyć) znaczy bujanie mydlą po krainie imaginacyi; 
czyli odrywanie się myślą od rzeczywistości, a puszczanie się w świat 
urojony. Inaczej mówiąc jest to sen na jawie. W marzeniu rozum 
i uczucie udziału nie biorą; sama tylko imaginacya buja swobodnie 
na skrzydłach myśli; i jak w kalejdoskopie coraz nowe obrazy umy- 
słowi przedstawia. 
M4^wi się: marzenia poety, utonąć w marzeniach, kraina marzeń. 
Robaczek zamknięty w bryłce prochu, bierze swoje kryjówkę za sferę 
światów, a swoje dumne marzenia za plan Boga i za granicę ludzkiego 
pojęcia. Jan Śniad. — Żeby marzeń, do których młode głowy są zazwy- 
czaj skłonne, nie brać za rozumowanie. Jan Śniad. — Karmił się marze- 
niami jak chlebem powszednim. Jul. Słów. — Marzenia stają się czynem 
i życiem. Jul. Słow. — Myśl jego krążyła w sferze ulubionych marzeń. 
Krasz. 

DUMANIE znaczy wysnuwanie myśli poważnych i smutnych na tle rze- 
wnych uczuć i tęsknych wspomnień. 

Kołyszące się wody (Gopła) zdawały się malować moje dumanie, mio- 
tane niespokojnością. Jan Śniad. — Już na licach skonał wszelki uśmie- 
ehu powab, a pozostał tylko głębokiego dumania wyraz. Józ. Gołuch. — 
Dumania żołnierza polskiego w starożytnym zamku Maurów. Kautorb. 
Tymowsiłi. 

ZAMYŚLENIE znaczy zatopienie się myślą w jakim przedmiocie tak 
gięl)oko, że człowiek częstokroć nie widzi i nie słyszy, co się wokoło 
niego dzieje. 
Pogrążył się całkiem w zamyśleniu o tem, co za chwilę się stanie. Sienk. 

■arzyc* patrz: myśleć. 

Haasa* patrz: mnóstwo; patrz: ogół. 

Haszerowae* patrz: iść. 

Hatiia* mama* maeoelia* teśeia* świelira. 

MATKA (słowian. Mareph, ros. MaTb, czcs. matka, łacin, mater, greek. 
^^170, ganakr. mata) oznacza tę, z której żywota dzićcię się narodziło, 
czyli która dała życie dziecięciu. W pieszczotliwej formie mówi się : 
mama, a w dawnej polszczy żnie używało się matuchna. Bierze się 
i w znaczeniu przenośnem, np. matka ubogich i sierot, matka wszyst- 
kich cnót, matka-ziemia , wspólna wszystkich matka. Kościół święty 
matka nasza. 

Bądź z synem pozdrowiona matuchno łaskawa. Opkó. — Bo cię matce 
twej miłej muszę rychlej wrócić. Opeć. — Już ja tobie moja matko służyć 
■ie będę. J. Koch. — Wszakeś już swym dziatkom matka. J. Koch. — 

22* 



340 Matka — Mąż. 



Płakała matka jego nieutiilonemi łzami. Wuj. — Jako matka miłuje jedy- 
nego syna swego, takem ja ciebie miłował. Wuj. — Sierotami zostalii^my 
bez ojca, matki nasze jako wdowy. Wuj. — Bóg matkę czcić rozkazał. 
Skaii. — Gdy sobie wspomnę, żed matka, nie ganię to, iż płaczesz. 
Skar. — Mieć Boga za Ojca nie może, który nie ma kościoła za matkę. 
Skar. — Jeruzalem matka nasza, mówi Apostoł, nad wszystkie matki czci 
i szanowania godna. Skar. — Dziecię za rękę, matkę za serce. Rys. — 
Jakie drzewo, taka kora; jaka matka taka córa. Przysł. 

Spij moje złoto, śpiewała 

Kołysząc matka swe dziecię. Kniaźn. 

Dla tkliwej matki nad wszystkie kłopoty, 

Najcięższym, biedne porzucać sieroty. Niemc. 

O matko Polko, jabym twoje dziecię. 

Obrazem przyszłej doli jego bawił. Mick. 
RODZICA i RODZICIELKA wyrazy książkowe i rzadko nżywane, np. 
Boga Rodzica, święta Boża rodzicielka. 

Wilija naszych strumieni rodzica. Mick. 
MACOCHA (słów. MamTexa, ros. MaHHxa, czesk. macecha) jestto druga 
żona ojca dla dzieci jego z pierwszego małżeństwa. 

Natura nie była mu macochą. Gorn. — Nietoż macocha, co matka. 
Knap. — Będzie was macocha biła. Brodziń. 
TEŚCIA dawniej teszcza Knap. (ros. Tema, czesk. testice) jestto matka 
żony dla jej męża, który dla teści jest zięciem. Niektórzy a nawet 
sam Skaroa mieszają ją ze świekrą. Knapski jednak mówi, że wła- 
ściwie teścia zowie się matka żony. 

Teście swojo to jest: matkę męża swego tak umiała, cierpliwością, 
łagodnością i umiarkowaniem unosić, i serce jej zmiękczyć, iż... Skar. 
ŚWIEKRA (ros. cncKpoBb, czesk. swekra) zowie się matka mężowska 
dla jego żony, czyli dla swojej synowej. Różnica więc od teści jest 
stanowcza. Ten kto ma żonę, zowie jej matkę teścia; ta która ma 
męża, zowie jego matkę świekrą; chociaż zwyczaj jest nazywać matką 
jak macochę, tak teście i świekrę. 

JŚwiekrą matkę mężową zowiemy. Skklucyak. — A świekra Symonowa 
leżała mając gorączkę. Wuj. — Służyła (Ruta) świekrze swojej, która ją 
nauczyła znać Pana Boga. Skar. — Rozmiłowawszy się (Ruta) świekry 
swojej, matki męża swego, mówiła jej. Skar. • — Powiedziano mi wszystko, 
coś uczyniła świekrze swojej po śmierci męża. Skar. 
matnia^ patrz: sieć. 
Jfiąż, czl-ou^iek* patrz: człowiek. 
Hąię ma-łźonek. 

MĄŻ (starosł. M&HCb, czyt. mąż, ros. myscB, ozes. muż) oznacza męż- 
czyznę połączonego ślubnym związkiem z niewiastą, którą wybrał za 
towarzyszkę życia. Ponieważ ten związek zwykł się zawierać w wieku 



Mąż ~ Męczyć. 341 



męskim y i ponieważ ten, kto pojmuje żonę, staje się głową nowej 
rodziny ; przeto otrzymuje godność i z nią poważne imię męża. Czuje 
to i rozumie poczciwy lud nasz, który nieżonatego pana zwykł pani- 
czem nazywać. 

Mówi się : dobry, wierny mąż, wyjść za mąż, wydać córkę za mąż- 
kocliać męża. 

Mężu mój miły, ty już leżysz w grobie. J. Koch. — Twój mąż w do, 
ma cię dawno czeka. J. Koch. 

Jeóli żona męża nie ozdobi, 

Mąż próżno robi. J. Koch. 

Mało nie za wżdy tak bywało, iż żony bardziej męże miłowały, niż mę- 
żowie żooy swe. Gorn. — Mężowie, miłujcie żony wasze, a nie bądźcie 
gorzkimi przeciwko nim. Wuj. KoIoss. 3. 19. — Mąż jest głową żony, 
jako Chrystus jest głową kościoła. Wuj. Efez. 5. 23. — Cnotliwa żona, 
męża korona. Przysł. — Męża powinność jest: owieczkę (żonę.) karmić 
i miłować i szanować. Birk. — Jeden spokojny port jest mężowi, cnotliwa 
małżonka. Birk. — Wszyscy mówili : że za mąż iść trzeba za Pana. Migk. 

• 

MAŁŻONEK (starosł. Ma.ib:KeHbi;b Mikix>hz. czesk. manżel, zamiast 
mążżonek) znaczy to samo co mąż, i tem się tylko różni od niego, 
że jest wyrazem poważniejszym, uroczystszym i w potocznej mowie 
rzadko używanym. Przy obrzędzie ślubnym mówi się: biorę sobie 
ciebie za małżonka. 

Opatrzył małżonka nowego sługami wyl>ornemi. Orzech. — Są pewne 
powinności, które na małżonka włożono; są nie mniejsze te, które na 
małżonkę. Gorn. — Z wielką radością idę z tego świata, abym nalazła 
one świętą duszę małżonka mego, którego ja miłując więcej, niż sama 
siebie, żywego i umarłego nigdy miłować nie przestanę. Gorn. — Małżo- 
nek nie jest aż ten, kto ma żonę. Gorn. — Teraz mię będzie miłował 
małżonek mój. Wuj. 

Hd^foic, patrz: choroba. 

lldły^ patrz: słaby. 

Heehaniczny^ maeliinalny, automatyczny. 

MECHANICZNY właściwie mówi się o takiem działaniu siły materyal- 
nej na ciała, że w nich żadna chemiczna zmiana nie zachodzi. Ztąd 
przenośnie meclianicznem zowiemy działanie za pomocą rąk, lub ma- 
chin, w których umysł żadnego udziału nie bierze. 

MA('HINALNY, który działa jak machina, nie tylko bez myśli i czucia, 
ale nawet liez wiedzy. 

AUTOMATYCZNY znaczy działający jak automat, czyli machina naśla- 
dująca ruchy żyjącej istoty. 

■eezyc^ drcc^y<% trapie^ pantwic mle^ znęcać się, prze- 
»la4owar. 

MĘCZYĆ (słowian, i ros. MynnTb, czesk. mouceti) w ogólności utrudzać 



342 Męczyć. 

kogo, aż do znużenia. Ściślej biorąc znaczy zadawać okrutne i wy- 
szukane męki, katując, kalecząc, wyciągając na tortury i t. p. ażeby 
człowiek przez wszystkie stopnie cierpienia przeszedł, albo i skonał 
w boleściach. Męczyć się czćm, znaczy mordować się, biorąc nad siły. 

Męczą go jako złoczyńcę. Skar. — Oni go spotwarzyli, umęczyli i krzy- 
żową śmiercią... zabili. Skar. — Rychlej się ty męcząc mię zmęczygz, 
niżeli ja męczony na złą twoje radę przystanę. Skar. — Nie trzeba go 
męczyć, sam się zaraz wyda. Knap. — Męczą, a przyznać się wzbrania. Mick. 
DRĘCZYĆ (słowian. /^p*'^HTH wbijać. Miki* triod, ros. y^py^aib) pier- 
wotne znaczenie miało: na pal, czyli na drąg wbijać. Ztąd znaczy 
dojmować komu do żywego, tak żeby ból fizyczny albo moralny, na 
wskroś go przeszywając, aż do szpiku w kościach przenikał. 

Mówi się: podagra dręczy, zgryzota dręczy, sumienie dręczy, drę- 
czony bólem nieznośnym. Bieganie może męczyć (nie zaś dręczyć). 
Podróż może męczyć (nie zaś dręczyć). Czytanie może oczy męczyć 
(nie zaś dręczyć). Koń się zmęczył (nie zaś udręczył). 

Od dwunastu lat była udręczona oknitną czerwoną niemocą. Rej. — 
Jeślim płakał, jeślim swe postem dręczył ciało. J. Koch. — I zapowie- 
działem post .... abyśmy się dręczyli przed Panem Bogiem naszym. Wuj. — 
Wiele świętych więzieniem dręczył. Skar. — Choroba dręczy ciało jego. 
Bend. — Boleść niezmierna przytomnych dręczyła. Kras. — Co dręczy 
nad wszystko. Al. Fred. — Ty czarami dręczysz piekło. Mick. 
TRAPIĆ (slow. yTpariHTH od Tpau-B jama Mikł., czesk. trapiti) pier- 
wiastkowe znaczyło trzymać kogo w podziemnćm więzieniu (czyli 
w jamie). Ztąd oznacza sprawiać komu dotkliwe, mianowicie moralne 
cierpienia. 

Ludzi wiele dla swego pożytku uciskają i trapią. Sejm 1553 r. — Oto 
zły człowiek trapi moje duszę. J. Koch. — Dokąd duszę moje frasunki 
trapić będą ? J. Koch. — Serce swe troskami i płaczem trapiąc. J. Kocn. — 
Czemu smutny chodzę, gdy mię trapi nieprzyjaciel? Wuj. 
PASTWIĆ SIĘ znaczy paść się czyli nasycać cudzemi cierpieniami, to 
jest: męczyć zapamiętale, dogadzając swojej srogości i jakby chcąc 
zjeść swoje ofiarę. 

Długoż się pastwić będą ci sprośni poganie nad nami ? J. Koch. — Azaż 
okrutnicy, kiedy się najbardziej nad ludźmi pastwią, nie pokazują że to 
co czynią, sprawiedliwie czynią? Gorn. — Pastwi się oko okrutnych ludzi. 
Kasp. Miask. — Żywych nie mogli trapić okrutnicy, więc się nad ich 
popiołami pastwili. Birk. — Aclull, pastwi się nad Hektora trupem. Dmoch. 
ZNĘCAĆ SIĘ, wyraz rzadko używany, znaczy wywierać złość swoje 
nękając tego, który już jest znękany. Kóżni się od słowa pastwić się 
teni tylko, że pastwi się ten, kto nie mogąc nasycić okrucieństwa 
swego wysila się na zadanie jak największych cierpień fizycznych; 
a znęca się ten, który znajduje rozkosz w zadawaniu cierpień morał- 



Męczyć — Męstwo. 343 



nych. Znęcać się tedy można słowami, szyderstwem , urąganiem. 
Jednak tylko głnpi człowiek i bez serca może się pastwić, lub znęcać. 

Jakie ci, którzy się mogą znęcać nad nią, są złośliwi. Teatr. — Znę- 
e&nie się nad winowajcą. Ostrów. — Jakżeby to krytyka się znęcała nad 
tą postacią. Krasz. 
PRZEŚLADOWAĆ, w ścisłem znaczeniu mówi się o tych okrucień- 
stwach, jakich poganie, przez trzysta lat dopuszczali się nad chrze- 
icianami. Ztąd w. ogólności znaczy używać niesłusznie przemocy 
i wszelkiego rodzaju niesprawiedliwości przeciwko tym, którzy swojej 
religii, opinii, lub narodowości odstąpić nie chcą. Można jednak prze- 
śladować kogo i w skutek osobistej nienawiści. 

Gdy was prześladować będą w tćm mieście, uciekajcie do drugiego. Wuj. — 
Kościół w Jeruzalem i w ziemi onej prześladowali. Skar. — Grzechów 
przyczyniają, a ubogie i kościół Boży prześladują. Skar. — Arkadyusz . . . 
Świętego Biskupa Chryzostoma... dla gniewu nań żony swej Eudoksyi, 
prześladował. Skar. — Z szczćrej zazdrości i złości nienawidzą ich i prze- 
śladują gdzie mogą, i żle o nich mówią. Skar. 
■^rfcowac, patrz: dowodzić. 
Henaś* patrz: oszczędność. 

Męstwo^ odwagpa, waleeznoic, dzielnoie. 
MĘSTWO (zamiast męzstwo, ros. My^KCCTBo czesk. mużstwi) oznacza 
tę moc ducha, która dowodzi czynem, że równie jest od bojażni, jak 
słabości daleka. Nazywamy je męstwem dla tego, że je uważamy za 
cechę poważnego i stałego męża. Męstwo okazuje nie tylko wojownik 
na polu bitwy^ lub męczennik, który idzie na śmierć za wiarę; ale 
i ten kto murem stoi przy prawdzie i cnocie ; lub kto w największych 
przeciwnościach nie upada na duchu, i z godnością je znosi. 

Męstwem Achilles, męstwem Hektor słynie. J. Koch. — Sławna śmierć 
nasza, sławne męstwo wszędzie. J. Koch. 

Któryś najpierwszy osiadł w tej krainie, 

i opanował męstwem swojćm mocne 

Brzegi północne. J. Koch. 

Męstwo pokażesz, gdy samego siebie zwyciężywszy, gniew pod rozum 
podbijesz.' Skar. — Bohaterskie męstwo. Birk. — Męstwo prawdziwe na 
diuszy jest i na sercu wielkiem, aby człowiek wolał umrzeć, niż od cnoty 
i sprawiedliwości odstąpić. Birk. 

Będą wspaniałą młódź ze snu budziły 

Chwalebne męstwa naszego przykłady. Kochów. 

Męstwa dobywać przystoi, 

Ody przeciwność w oczach stoi. Knap. 

Niech w was chęć do sławy rodzi 

Dawnego męstwa wspomnienie. Niemo. 

Polak znany z męstwa w boju. Józ. Krasiń. 



344 Męst\vo — Meta. 



ODWAGA (ros. otbo^khoctł, czesk. otważliwost) znaczy gotowoSć nara- 
żenia się choćby na największe niebezpieczeństwo. Różni się tćm od 
męstwa, że odwaga dowodzi tylko śmiałości człowieka, który tak mało 
sobie waży to, na co się naraża, że prawie bez namysłu rzuci Bię 
w ogień i wodę, że nie zawalia się pójść bez trwogi cłioć na śmierć. 
Męstwo zaś jest dowodem wielkiego serca, które sprawuje, że czło- 
wiek czujący swoje godność moralną, walczy otwarcie, jak na męża 
przystało, i najczęściej zwycięża nie tylko nieprzyjaciół, ale i samego 
siebie ; a wśród najcięższych prób i przeciwności nie upada na duchu. 

Mówi się : mieć odwagę, nabrać odw-agi, dodać komu odwagi. Jako 
też : odwaga cywilna, to jest śmiałość w wystąpieniu przeciw panującym 
przesądom, lub wypowiedzenie swojego zdania, choćby przyszło na- 
razić się, i burzę na swoje głowę sprowadzić. 

A z bystrego rozumu, z odwagi i siły. 

Znała Europa wielkiej chwały Radzi wilły. Kochów. — Rycerska jego 
odwaga. Nieś. — Tchny mu odwagę w serce. Dmoch. — Raz go przej- 
muje bojaźA, drugi raz odwaga. Al. Feliń. — Odwaga wiodła do tak 
wielkicli czynów. liUD. Osin. — Przypadł, odwagę stygnącą zapalił. 
MicK. — Odwaga posunięta do zuchwalstwa. Er^sz. — Gdzie mam czer- 
pać odwagę? ha, tam u stóp krzyża. Swięcic. 
WALECZNOŚĆ jest przymiot doświadczonego w boju wojownika, który 
walcząc mężnie, zwycięża, lub ginie. Stanowi tedy jedne tylko stronę 
męstwa. 

Mówi się: dokazywać cudów waleczności. 

Wszystkie męże przechodził walecznością swoją. Dmoch. 

t r 

DZIELNOŚĆ (od działać) oznacza własność tego, co działa szybko 
i skutecznie; co idąc jakljy piorunem, wykazuje swoje działanie czy- 
nem, lub skutkiem. Męztwo tedy, odwagę, moc, zdolność objawiające 
się w energicznem działaniu nazywamy dzielnością. Dzielnym może 
być nietylko w-ódz, rycerz, mówca, poeta, ale dzielny koń, dzielne 
lekarstwo. 

Już wtenczas z tego początku rosła o nim nadzieja przyszłej dzielności 
wielka. Orsuich. — Mąż wielkiej cnoty i dzielności, J. Koch. 

Anis ty wieku czekał słusznego do zbroje. 

Pierwej dzielność dojrzała, niżli lata twoje. J. Koch. 

Więc wszystkiego rycerstwa prz)'^porainał cnoty, 

I dzielność osobliwa. J. Koch. 

Tyś rai serca i dzielności dodał. J. Koch. — Byt między wszystkiemi 
dzielnością i zwycicztwami najsławniejszy. Skar. — Taka była moc słów 
jego, i dzielność ducha Św., który przezeń mówił, iż lud skruszony rzewno 
płakał i ziemie łzami polewał. Skar. — Cesarz nad nim stojąc, jego 
męstwo, jego dzielność dziwnie wysławiał. Sarn. 
Ifleta, p<atrz: cel. 



Mętny. n4o 

Mętny 9 patrz: brudny. 
Wetoda* patrz: systemat. 
Męśalka* patrz: żona. 
Nęśczyzna, patrz: człowiek. 

Hęśny^ waleczny^ bitny, odważny, dzielny. 
MĘŻNY (ros. niy^ecTBCHHuil) znaczy mający męstwo, to jest męski 
hart i wielkie serce, czy to w boju, czy w walce z praeciwnościami, 
czy w znchowanin męskiej godności we wszelkich życia przygodach. 
Mówi się: mężny rycerz, mężny umysł, mężne serce. 
A tak okażę się starości swej godnym, jeśli ochotnie a mężnym nmy- 
Błem za najpoważniejszą sprawę, poczciwą śmierć poniosę. Wuj. Machab. ■=— 
Chwali pismo święte mężne rycerze i hctmany. Skar. — Mężny wyznawca. 
iSsAR. To mężny, który się o prawo Boże zastawiał; a bezbożnych się 
i pogróżek ich nie bał. Skar. — Mężny dla ojczyzny i braci miłej na 
wojnie zdrowie traci. Skar. — Nie tylko robotę dobrego hetmana, ale 
i mężnego żołnierza odprawował. Birk. — Nie jeden z konia mężny rycerz 
spadnie. Kochów. — Mężny woli na placu, niż na łóżku umrzeć. Knap. — 
Mężny, z tylu nie bije. Knap. — Mężny nie pada jak trawa. Kras. — 
Mężny Bolesław w pień Niemców wycina. Nibmc. 
WALECZNY (czesk. walećn^') pierwotnie znaczył tyczący się walki, 
lecz to znaczenie wyszło z użycia. Dzisiaj walecznym zowicray tego, 
kto jnż zahartował się w boju, kto krwi swojej i życia nie szczędzi, 
kto walczy z postanowieniem umrzeć albo zwyciężyć. Stosuje się 
więcej do wodza niż do prostego żołnierza, chociaż może być i żoł- 
nierz waleczny. 

Z tego gniazda waleczny naród wstał za laty. J. Koch. — Mąż waleczny. 
Wuj. — Rzucili się do niego żołnierze, jako do walecznego hetmana. Birk. 
Ale nad wszystkich waleczny Hieremi, 

Kładzie jak snopy we żniwa po ziemi. Kochów. — Dla rycerzy wa- 
lecznych. Kras. — Wódz waleczny. Niemc. — Walecznego miał żołnierza, 
lecz miejsce nie po temu. Pilch. 
Milej sobie wspominam nie dzieła waleczne, 
I głośne, ale czyny ciche, użyteczne. Mick. 
BITNY mówi się o żołnierzu, który jak zapalony myśliwy, kiedy psy 
zwierza gonią, tak on kiedy się bije, o całym świecie zapominać się 
zdaje. Stosuje się raczej do żołnierza^ niż do wodza, chociaż i wódz 
może być bitnym. 
Mówi się: dokazywać cudów waleczności, ale nie bitności. 
Zacne plemię dziadów bitnych. J. Koch. — Najdzie chłopa, tak bitnego 
jako i szlachcica. Sarnio. — Podle boku króla najbitniejsi gardła swe 
położyli. Warg. 
Już tedy dosyć wojny tćmi laty. 
Między bitnemi Szwedy i Sarmaty. Kochów. 



346 Mężny — Mgła. 



ODWAŻNY (ros. OTBa^HŁii^, czesk. odważliwy) jest ten, którema nic 
nie kosztuje podjąć się choćby tego, na co ważyć trzeba zdrowie, 
a nawet życie; a więc który naraża się choćby na największe nie- 
bezpieczeństwo, nie dbając zgoła o to, co mu grozić może. Odważnym 
jest żołnierz, który rzuca się w szeregi nieprzyjaciół, lab pierś na 
kulę nadstawia. Odważna jest matka, która ratując dziecię, w ogień 
i w wodę rzucić się gotowa. Odważny jest tygrys, kiedy ze lwem 
występuje do walki; ale go ani mężnym, ani bitnym, ani walecznym 
nazwać nie można. Kto w nadzieję, że przypadkiem udać się co może, 
naraża się na oczywiste niebezpieczeństwo, o tym mówimy: „na od- 
-ważnego". 

Mając nadzieję w Bercu odważnćm. W. Potoc. — Szczurów odważnych 
pisk słychać ochoczy. Kras. 

Jechał Sieniawski odważny i smutny, 

W błyszczącej zbroi i na śnieżnym koniu. Niemc. 

Król ten odważny i śmiały, zamknął niewczesną śmiercią i krótki ciąg 
pomyślnego panowania, i ciężkie swoje zgryzoty. Niemc. — Byłem młody, 
odważny, świat był mnie otwarty. Mick. 
DZIELNY (od działać) znaczy mający moc działania energiczpie, i wy- 
kazujący w czynach i skutkach czćm jest, i co może. Dzielny żoł- 
nierz, dzielny rycerz, dzielny wódz. 

Mówi się też: dzielna ręka, dzielny koń, dzielne lekarstwo (t. j. 
silnie działające). 

Nikt z słuchających cię... nie odchodził bez głębokiego w sercu wzru- 
szenia: było to skutkiem twojej dzielnej wymowy, jaka się dotąd nigdy 
o ucho Polaka nie obiła. Orzech. — Bóg podał nam króla z Węgier, 
dzielnego Stefana. J. Koch. — Konie ich dzielne w miejscu nie dostoją. 
P. Koch. — Dzielna ręka i serce waleczne. Kras. 
Mgrlra, tuinaii. 

MGŁA (słowian, wrjia Słowo o pólku Igora, czesk. mlila) jest warstwa 
pary wodnej wisząca w oziębionćm powietrzu nad samą wodą lab 
ziemią, mianowicie zrana i w wieczór, póki jej słońce albo wiatr nie 
rozproszy. 

Mówi się: gęsta mgła, gruba mgła, sina mgła, poranna mgła, wi- 
dzieć jak przez mgłę, mgła wieków. 

Już oczy Izraelowe mgłą były zaszły. Leopolita. — A jako więc 
wierzch góry Rzjira mgła odzieje. J. Koch. — Który dawa śnieg jako 
welne, a mgłę posypuje jako i)opiół. Wuj. — Pan w burzy i wichrze, 
a mgły proch nóg jego. Wuj. — Jako mgła, okryłam wszystkę ziemię. 
Wuj. — Wszystko był smutek jako mgła szeroka opanował. Skar. — 
Przez mgle widzieć chciałem. K()(;how. — Mp^ta miłości własuej zakryła 
oko rozumu mego. Wysocki. — Mgły na górach wiszą. Kras. — Drży 
ziemia, szumią lasy, nie znać w mgle świata. Narusz. — Kiedy wapory 



Mgła — Miara. 347 



blisko nad ziemią tak się skupią, iż się staną nieprzezroczyste, tedy jest 
m^^ Kluk. — Mgła mi jakowaś ciężyła nad czołem. Kniaź. 

Mgła wisiała nad ziemią, jak strzecha ze słomy 

Nad ubogą Htwina chatką. Mick. 

Mgły z ponad wody podniosły się rano. Bou. Zał. 
TUMAN (z tureckiego dym Czartor.) oznacza kurzawę kłębami wzno- 
szącą się; ale używa się niekiedy w znaczeniu grubej, nieprzejrza- 
nej mgły. 

Czarny, ciężki tuman nad ziemią się toczy. Bakdz. — PostrzegU tuman 
prochu i pyłu naprzeciw siebie. Kras. — Tuman się w^zbija pod same 
obłoki. Kras. — Tuman się gęsty wzniósł. Kras. 

Na rzut bowiem kamienia ledwie sięgnie oko, 

Tak się tuman rozciąga z pod ich nóg szeroko. Dmoch. 

Po ziemi ranne przemknęły tumany. Mick. 

Jest wieczne źródło na górze Mendoga, 

To źródło żywią deszcze i tumany. Mick. 
■ial-łii^ patrz: płytki. 
]liauo« patrz: imię. 

Miara, skala, podzial-ka, rozmiar, kaliber, doza. 
MIARA (ro8. intpa, czesk. mira) oznacza pewną znajomą wielkość, słu- 
żącą do oznaczenia w liczbach, czyli wymierzenia jaka jest czego 
ilość? jaka długość, szerokość, wysokość, głębokość? np. garniec, 
koraec, łokieć, sążeń, mila i t. d. Miarą też każdej rzeczy jest cała 
jej rozciągłość, albo objętość. Bierze się i w znaczeniu moralnćm. 

Mówi się : w miarę, podług miary, nad miarę, pod miarę, bez miary, 
dopełnić miary, przebrać miarę, brać z czego miarę, brać co za miarę 
porównania. 

Dał ci Bóg daryj używaj miary. Rej. — Jaką miarą mierzyć ł)ę(iziecie, 
taką wam odmierzono będzie. Wuj. — Wyższy, niż niebo; głębszy niż 
piekło. Dłuższa niżli ziemia miara jego, a szersza, niż morze. Wuj. Job. 
12. 12. — Ziarnko do ziarnka, to będzie miarka. Przysł. — Lepsza miara, 
niż wiara (t. j. lepiej przemierzyć, niż spuścić się na wiarę przedającego). 
Przysł. — W dostatku trudno miarę zachować. Rys. 

Gdy przyszło do zmieniania, nie patrzano miary^ 

Złoty pieniądz choć mały, wart był dwa talary. Kras. 
Bierzmy miarę z nas samych, ozem są inni ludzie. Kras. — Pod miarą 
I wagą. WęGi£R. — Przebrać miarę. Jan 8niad. — Należy trzymać się 
we wszystkiem ptzyzwoitej miary. Jcd. Śniad. — Nabrał jeńców i dział 
tii nie miara. Mick. 
SKALA (łaciii. scala) wyraz czysto łaciński lecz przyswojony; oznacza 
pudziałkę geometryczną, wskazującą rozmiary użyte na kartach geogra- 
ficznych, mapach i pianach, to jest: stopnie, mile geograficzne, sznury, 
prętj', sążnie i t.. d. Można wiec jedno i toż samo przenieść z wiek- 



348 Miara — Miasto. 



szcj skali na mniejszą i wzajemnie. Przenośnie mówi się : żyć na wielką 
skalę, żyć nad skalę, mierzyć co podług skali dawniejszych pojęć. 

PODZIAŁKA jest dosłownem tłumaczeniem wyrazu scala, ale w użyciu 
od niej się różni. I tak na barometracli i termometrach jest podziałka, 
ale nie skala. Podziałka wprost sama ukazuje stopnie ^ linije, cale; 
a skala podaje tylko miarę służącą do mierzenia długości pomiędzy 
punktami oznaczonemi na rysunku, planie, lub karcie geograficznej. 
Nie można też powiedzieć : żyć nad podziałkę, chociaż się mówi : żyć 
nad skalę. 

ROZMIAR oznacza proporcyonalność wymiarów długości , szerokości 
i wysokości, które mogą być większe, lub mniejsze. 

Mówi się : budowa wielkich rozmiarów, kolosalnych rozmiarów. Zro- 
bić co w większych rozmiarach, sprowadzić do mniejszych rozmiarów. 
Wchodzimy w dziedzinę nową, zupełnie czytelnikowi nieznaną, której 
głębokości i rozmiarów on nie przeczuwa. Ziem. — Marnotrawstwo docho- 
dziło rozmiarów bajecznych. Krasz. 

KALIBER (z fran. calihre, a to z łacin, aeąuiłibrum) oznacza średnicę, 
czyli poprzeczną miarę otworu rury strzelbowej , lub działowej , np. 
strzelba małego kalibru, działo wielkiego kalibru. 

Mając działa wielkiego kalibru. Niemo. — Strzelby z jednym kalibrem 
miało wiele osób. Migk. 

DOZA (gr. doat^i) oznacza miarę lekarstwa, które się na jeden raz przyj- 
muje. Mała doza, wielka doza. Używa się niekiedy i przenośnie, np. 
doza miłości własnej, złośliwości. 

miasto, g^ród, stolica, miasteczko. 

MIASTO (czesk. mesto) oznacza osadę, której mieszkance zajmują się 
nie uprawą roli, ale handlem, rzemiosłami, albo urzędowaniem, i która 
jest jakby ogniskiem dla otaczającej ją części kraju. Ponieważ n nas 
handel był wyłącznie w ręku żydów, to bez nich miasta jwlskiego 
prawie wyobrazić sobie nie można. 
Mówi się : miasto stołeczne, gubernialne, powiatowe, portowe, wolne. 
Kto mi do ręku poda miasto niedobyte. J. Koch. — Była wychowana 

w mieście. Kras. 

> 

GRÓD (słowian. TyRĄi,, ros. ropo^^i, czes. hrad) znaczył dawniej miejsce 
obwarowane to jest: zamek przy którym zwykle zakładało się miasto. 
W grodzie był starosta grodowy, który czuwał nad jego bezpieczeń- 
stwem, sądził sprawy kryminalne i miał prawo miecza. Dziś ten wy- 
. raz, używa się tylko w języku poetycznym w tóm samom znaczeniu 
co miasto, np. gród Gedymina. 

Kto ma swego chleba. 
Ile człeku trzeba, 
Może nie dbać o wielkie dochody, 
O wsi i miast^i i wysokie grody. J. Koch. 



Miasto —- Miecz. 349 



Gdzie przeszły stopy takiego widziadła, 
Niczem jest klęska wiosek, albo grodów. Mick. 
STOLICA (ros. CTOjiima) oznacza miasto będące rezydencyą panującego. 
Mówi się jednak: Kzym stolica ckrześciaiistwa, stolica Apostolska, 
stolica cywilizacyi, stolica prowincyi. 

Bkirmunt, jako starszy, siadł na ojcowskiej stolicy w Nowogródku. 
Strtjc. — Stolice państw i narodów bramy mu swoje otworzyły. Woron. — 
Mieszkanie starodawnej Piastów stolicy. Jan Sniad. 
MIASTECZKO (ros. MtcTCHKO, czesk. móstecko) jest małe miasto, albo 
nawet wieś, w której znajduje się kościół i dom zajezdny czyli karcz- 
ma, i gdzie targi bywają. 
9llecz« pairasz, szabla, kord, bulrat, karabela, szpad.*!. 

Są to nazwiska broni białej, to jest: siecznej i sztycłiowej. 
MIECZ (słowian. MeH'B Glag. Cios. ros. me^ii, czesk. mec) ściśle biorąc, 
jest broń sieczna, długa i ciężka, niekiedy na trzy palce szeroka, bez 
gardy. Bywa albo krzywy z grubym tylcem, albo też prosty jakby 
sztaba z obu stron ostra i wtenczas się obosiecznym naz^^wa. Przy 
rękojeści ma poprzeczkę, która mu nadaje kształt krzyża. 

Mówi się: miecz Rzymski, miecz krzyżacki, miecz katowski, miecz 
Damoklesa, dobyć miecza, prawo miecza, niszczyć ogniem i mieczem, 
po miecza i po kądzieli (t. j. w linii męskiej i żeńskiej), miecz słowa 
Bożego. 

Każdy z dobytym mieczem był gotów na nieprzyjaciela. Gorn. — Prze- 
kują miecze swe na lemiesze, a włócznie swe na sierpy. Wuj. Iz. 2. 4. — 
Jedni z was od miecza poginą, a drudzy będą w niewolą zaprowadzeni. 
Wuj. — Kraj uspokoił miecza nie dobywając. Skar. — Miecz w świętej 
głowie utopił i okrutnie zamordował. Skar. — Wojuje krainy nasze mie- 
rzem i ogniem. Biel. — Miecz przypasał do boku. Tward. — Rozum 
bez cnoty, miecz w i^ęku szalonego. Rys. — Kto mieczem wojuje, od 
miecza ginie. Rys. — Dać miecz szalonemu w ręce. Przysł. — Pokornej 
cłowy miecz nie siecze. M. Fredro. — Bardziej boli od języka, niż od 
miecza. Przysł. — Miecz Teutoński z Norymberskiej stali. Mick. 
PAŁASZ (ros. ua.iaiUTi, niem. der Pallasch) jest broń sieczna i szty- 
chowa, prosta, z końcem z obu stron ostrym. 

Dobre kopije, dobre pałasze na takie muchy i gadziny. Birk. — Drogę 
w>hie pałaszem utorować. Boh. — Uczepią mu pałasz do boku. PieAń 
muinna. — Skrzesać ognia w pałasze. Malcz. — Byłeś także po Maćku 
pierwszym do pałasza. Mick. 
SZABLA (słowian, i ros. caójiH, włosk. sciabola) jest broń sieczna w tył 
zakrzywiona. 
Mówi się: pi-zy pasać szablę, rąbać szablą, dotłyć szabli. 
Szabla przy t)oku. J. Kocri. — Na krwi niewinnych ludzi stępili szable 
ivt»je. Gorn. — Za Mieczysława nastał w Polszczę zwyczaj dobywania 



3o0 Miecz — Micysce. 



podczas Ewangelii do połowy szabel j na znak gotowości ku obronie wiary. 
Wargoc. — Szablą po prawej ręce i po lewej uderzył mówiąc : i to moje 
i tamto. BiRK. — Na szablach go roznieśli. Birk. 

Dzicz tę, jak na polu snopy, 

Daj szabli polskiej gromić. Miask. 

Odzieję żupan, odzieję kontusz, szablę przypaszę. PieśA gminna. — 
Chciał się do szabli porywać. Niemc. — Świsnął szablą koło ucha. Mick. 

Szable damasceńskie, Zygmuntowskie i Augustowskie zwano da- 
maseenkami, zygmuntówkami i augustówkami. 
KORD (czesk. kord) byłto gatunek broni siecznej, używany tylko do 
boju, gdy szabla należała do stroju i znamionowała szlachcica* Kord 
właśnie jest broń słowackiego języka i narodu. Sarn. 

Ma tem nad szablę , że i sztychem może uderzyć. Sarnio. — Nie przy- 
pasuj kordą do boku, gdy do kościoła idziesz. Birk. — Kord do bojn, 
szabla do stroju. Rys. — Nie do kordą, Panie Horda. Rys. — Z przyro- 
dzenia zuchwcały i do kordą skory. Pilch. — Z kordem świecącym w re- 
ku. Maix;z. 
BUŁAT (ros. óy.iarL wyraz wschodni , pers. pulad stal MuchlinJ ciężka 
szabla turecka, z najlepszej stali, tak hartowna, że hełmy i pan- 
cerze rozcinała. 

Bułat chalrekim ustalony hartem. Kociiow. — łiełm trzęsie losem świata, 
bułat śmiercią ziewa. Woronicz. 

Co dzielnym bułatem 

Podbił wszystkie narody i całym trząsł światem. Dmoch. 
KARABELA, (carbela Dyplom. 1125 i 1275 Rzyszcz.) od miasta Ker- 
bela nad Eufratem, sławnego grobem Hussejma, >vnuka Mahometo- 
wego, gdzie wyrabiano sławne z hartu klingi. Przejąwszy ze wschodu 
dawni Polacy bogaty strój, lite pasy i złotogłowy, zaczęli też używać 
i kosztownej kerbeli, którą przerobiono na karat)elę. Była to teily 
szabla bez kabłąka, najczęściej złotem i drogiemi kamieniami ozdo- 
bna, która dopełniała stroju bogatej szlachty polskiej. 

Gdy nastąpiły za karabelkami czeczugi. W. Pot. 

Dla starej karabeli zbyt to wielkie dziwy. 

Znosić tak ciężkie razy, los tak obelżywy. Maloz. 

Pamiętają i swoi i nieprzyjaciele 

Jego damaskowaną, krzywą karabelę. Mick. 
SZPADA (ros. miiara, włos. spada) tak Gallowie za świadectwem Dyodori 
swój miecz nazywali. Jestto broń 8ztychowy[a, wazka, używana dla 
oznaczenia oficerskiej rangi, a niekiedy do pojedynku. 

Mówi się: nosić szpadę, chodzić przy szpadzie, przebić szpadą. 

Oddał mu swoje szpadę nagą. Mick. 
miedza* patrz: granica. 
Rliejsee, plac* itiiejscowośc, stanowisko. 



Miąjsce. 351 

MIEJSCE (dawniej miesce zamiast miestce, słów. i ros. m^cto^ czesk. 
mósto) jestto cząstka przestrzeni dająca się mniej więcej oznaczyć, 
na której się albo co znajduje , albo znajdowało, albo znajdować może, 
np. miejsce urodzenia, pobytu, miejsce publiczne, tajemne, miejsce 
w kościele, w radzie, miejsce święte, cudowne, miejsce pogrzebu, 
ciasne miejsce, mało miejsca, dosyć miejsca, zajmować miejsce, za- 
bierać miejsca, stać na miejscu, nie ruszać się z miejsca, zmienić 
miejsce, przenosić się z miejsca na miejsce, zajmować próżno miej- 
sce, nie tu miejsce, miejsca sobie znaleźć nie mogę, mieć wzgląd na 
eauui i miejsce, miejsce prawdy (t. j. ambona). 

W tćmeś miejsca kilka dni leżał. J. Koch. — Gdzie osób jest wiele, 
tam te rzeczy miejsca nie mają. Gosn. Dw. — A było trawy dosyć na 
onem miejsca. Wuj. — Obecność Boga żadnem się miejscem nie zamyka. 
Skar. Każda rzecz miejsce swoje ma mieć i na swojćm miejscu leżeć. 
Petr. — Na miejsca kamyk mchem obrasta. Rys. — Miejsca nie zagrzeje 
(długo nie zostanie na miejscu). Rys.. — Nie miejsce męża, ale mąż 
miejsce ozdobić ma. Knap. — Znaczniejsze miejsca dzieciom pokazywał. 
Kąbp. — Z każdego miejsca jedna na tamten świat droga. A. S. Kras. 
PLAC (czesk. plac, łacin, platea^ grec. nlareut ulica) oznacza pewną 
przestrzeń na płaszczyźnie , pewnemi granicami objętą i mającą jakie 
szczególne przeznaczenie, np. plac miejski, plac targowy, plac publi- 
czny, plac parad, plac wyścigów, plac bitwy, wyprowadzić na plac, 
stanąć na placu, wyjeżdżać na plac, plac otrzymać, zejść z placu, 
plac Saski, plac Zgody. 

Zwyczaj przyrodzeniu nie chce nigdy placu ustąpić. Rej. — Swoje zdro 
wie i życie na plac niósł. Orzech. — Wszystko to było na placu, cokol- 
wiek z obudwa stron dowodnie kto powiedzieć może. Gorn. — Zebrał 
się wszystek lud jako mąż jeden na plac. Wuj. — Na placu bojowym 
dla ojczyzny chętnie umierają. Birk. — Kto się śmierci boi, placu nie 
dostoL Knap. — Gdy król objeżdżał plac potyczki. Nar. 

Nam na zwycięztwo, a wam za pokute, 

Plac wyznaczamy. Kras. 

Co na placu , to nieprzyjaciel. Przysł. — Gdy go na plac wyprowadzą, 
rodzice tam nie poradzą. Pieśń gminna. — A placem boju, będzie loch 
kryjomy. Mick. 
MIEJSCOWOŚĆ wyraz XIX wieku, znaczy położenie miejsca czy pod 
względem widoku , czy dogodności , czy innych jakich względów, np. 
piękna miejscowość, znajoma miejscowość. Różni się tern od miejsca, 
że jest wyrazem ogólniejszym i obejmuje razem te wszystkie miejsca, 
które pod jeden widok zajęte być mogą. 
.STANOWISKO (czesk. stanowiśte) pierwiastkowie znaczyło miejsce na 
ot>óz (bo stan znaczył namiot). Dzisiaj znaczy miejsce, które kto zaj- 
oBJe, czy jako pnnkt widzenia, lub działania; czy jako miejsce słu- 



,%2 Miąjsce — Mierny. 



żącc do zatrzymania się, lab odpoczynku ; czy nareszcie jako pewny 
stopień w społeczności , np. uważać co z pewnego stanowiska j stano- 
wiska wojskowe, stanowisko na polowaniu, zajmować wysokie sta- 
nowisko w społeczeństwie. 

Już ze stanowiska 
Jeden za drugim zmyka i w puszczę się wciska. Mick. 
Słj^cliać kolejne łiasła stanowisk wojskowych. Mick. — Tak podług sta- 
nowiska mienią się widoki. Fr. Moraw. 
mienie 9 patrz: twierdzić. 

mierny, średni, podrz€^dny, znośny, umiarkoiApany. 
MIERNY (słowian. MtpbHTb Mikl. ros. yMtpeHHui), czesk. mim^) mó- 
wi się o tćm, co średniej miary nie przecliodzi, czyli co nie jest 
ani bardzo dobrćni, ani bardzo złćm; ani bardzo wielkićm, ani bar- 
dzo małćm; ani bardzo bogatćm, ani bardzo ubogićm, np. mierne 
zdolności; mierny talent, mierne wiersze, mierny dochód, mierny 
urodzaj. 

Nie wszyscy ludzie jednacy: są jedni bardzo dobrzy, drudzy bardzo 
żli, a traeci mierni. Skar. — Niech mierności zbytek próżny ustępuje. 
Zbył. — U sąsiadów dość był mierny urodzaj , choć grunt jednaki. Kras. 
Dogodzić miernym chęciom, na to zawsze stanie. Kras. 
W kącie ukryty doktor cicho siedział. 
Widząc że miei*na, uczcie nie przeszkadzał. Kras. 
Lepiej krótko a dobrze, niż długo a miernie. Kras. — Lepsza jest 
mierność , niż zbytnie dostatki. Kras. — Kontent z mojej mierności , ni- 
czego nie pragnę, nad przyjaźń poczciwych ludzi. Kras. 
Spokojny będąc na tem co stan mierny niesie, 
Stałbym sobie na dole, niech kto inny pnie się. Karp. 
SKEDNI (słowian, cpe^^bnift, ros. cepe^^nin od środek) właściwie znaj- 
dujący się między jednóm a drugiem, czyli środkowy, np. średni pa- 
lec, średni syn, średnie wieki. Przenośnie bierze się w znaczeniu 
miernego , np. wzrost średni , albo mierny. Lecz historya wieków śre- 
dnich (nie zaś miernych) Stan średni oznacza klasę obywateli środ- 
kującą między arystokracyą i ludem; a stan mierny znaczy nic bo- 
gaty i nie ubogi. Syn średni , to jest młodszy od starszego, a starszy 
od młodszego. 

Żywot człowieka od urodzenia aż do średnich lat. Rej. — Najdziesz tu 
fraszkę dobrą, najdziesz* złą i średnią. J. Koch. — Był Alexander śre- 
dniej urody. Biel. — Człowiek wieku średniego , miernego wzrostu. Kras. 
Średniej się drogi trzymał. Kras. 
PRZECIĘTNY wyraz XIX wieku znaczy tyle , co średnioproporcyonalny, 
np. dodawszy do siebie dochody z lat dziesięciu i podzieliwszy tę 
sumę przez dziesięć, otrzymamy dochód przeciętny. 
PODRZĘDNY mówi się o tóm, co stoi w jednym z niższych rzędów 



Mierny — Mieszkać. 353 



i stanowi rzecz mniejszej wagi, a tem samóin mniej znaczącą; cho- 
ciaż pomimo to może nie być ostatnićm i gorBzćm od innych wielu. 

Interes wewnętrznych i-zeczypospolitej odmian... jaki ożywiał niegdyń 
pióra Greckich historyków^ stawał się w Rzymskich przedmiotem pod- 
rzędnym. Lelew. — Uważano go zawsze w domu za wcale podrzędną 
istotę, dobrą do posługi, ale głupowatą. Krasz. — Szczególniej o duszę 
się staraj, aby ona będąc najzacniejszą ciebie cząstką, jako podrzędna 
uważaną nie była. A. 8. Kras. 
ZNOŚNY (ro8. chochuA, czesk. snositelny) właściwie mówi się o tem, 
co nie jest do zniesienia zbyt trudne. Ztąd przenośnie oznaczamy tym 
wyrazem to, co choć jest mierne, czyli nie zupełnie dobre; ale ujść 
może, w brakn czego lepszego; to jest, jak zwykło się mówić: pół 
biedy. 
UMIARKOWANY mówi się o tem, co utrzymuje się w takich grani- 
cach, że jest równie od zbytku, jak niedostatku dalekie, np. nmiar- 
kowany klimat, umiarkowane ciepło, umiarkowana cena. 

Został żal w sercu, lecz umiarkowany. Kras. 
Riosiąct patrz: księżyc. 

Mieszkać « przebywać* przesiadywać* bawić*, głoście, 
(piieźdzlc %\^. 

Mieć gdzie stałe siedlisko, albo pobyt przez czas nie mtdy. 
MIESZKAĆ znaczy mieć stałe lub czasowe miejsce pobytu, czy we wła- 
snym, czy w najętym domu; czy na wsi, czy w mieście. W innych 
słowiańskich językach wyraz ten znaczy zwlekać, opażniać się. U nas 
to ostatnie znaczenie wyszło z użycia i pozostało tylko w pochodnem 
słowie omieszkać. 

Pobratawszy się z niemi, mieszkali społem na tćm miejscu, gdzie po- 
tem Rzym zbudowano. Goun. — Mieszkając długo w górach , zgrubi«ał był 
srodze. Skab. — Polak gdy we Włoszech mieszka, rad słjszy nowiny 
o swej i^olszcze, bo to jego ojczyzna. Skar. — Gdzie zgoda, tam Pan 
Bóg mieszka. Kys. 

Mówiono i za Leszka 

To dom zdobi , kto w nim mieszka. Kras. 

Patrz na ten domek skromny, tam mieszka mąż święty. Dmoch. 

Biegał po całym domu i szukał komnaty, 

Gdzie mieszkał dzieckiem będąc. Mick. 
PłtZEBYWAC znaczy zostawać gdzie czas jakiś, nie mając stałego po- 
biła, ani oznaczonego celu, i nie będąc niczem związany. 

Ani ja już przebywać na ziemi więcej będę. J. Kocu. — Bardzo rad 
aa osobnych miejscach , dalekich od ludzi przebywał. Skar. — Teraz w dzi- 
kiej Syr}'i przebywam. Skar. — W sercu jego miłość , pokój , miłosierdzie 
pnebywalo. 8kar. — Który dość często i długo w tamtym kraju prze 
bywał. Jan Śniao. — Szczęśliwy, kto na małym udziale przebywa. Karp. 

23 



^^Ą. Mieszkać — Miłoś<*. 



PRZESIADYWAĆ znaczy bywać gdzie często, siedząc po całych dniach, 
np. przesiadywać u sąsiada, w ogrodzie, w bibliotece i t. p. 
Nie wiem dla czego trzpiot ten u nas przesiadiye? Niemg. 
BAWIĆ znaczy przebywać gdzie jako znajomy, jako rezj''dent, jako 
przyjaciel domn. 

Przez trzy dni zabawiwszy. Kopcz. — Przez całą zimę nie wiedzieć 
gdzie bawił. Mick. — Przy matce naówczas bawiła panienka. Pol. 
GOŚCIĆ właściwie bawić u kogo jako gość. W języku poetycznym bie- 
rze się zamiast mieszkać, przebywać. 

Sława na ziemi kwitnie, cnota w niebie gości. Kochów. 
A póki między rodem Indzkim raczysz gościć. 
Pół świata czcić cię będzie, drugie pół zazdrościć. Trcb. 
Stąd to w miejscach dostępnych, kędy człowiek gości, 
Nie znajdują się nigdy martwych zwierząt kości. Mick. 
Tatarzy stale prawie gościli na Ukrainie. Hen. Sienk. 
GNIEŹDZIĆ SIĘ (słowian. rHt3;^HTHCH, ros. mtaj^HTtCfl, ezesk. hnizditi 
se) właściwie mówi się o ptakach, które gdzie sobie gniazda ścielą, 
niosą się i wysiadują pisklęta. Przenośnie znaczy zamieszkać, lub 
siedlisko sobie zakładać, np. zagnieździć się w sercu, w umyśle. 

Na onem miejscu, na którem się ptastwo dzikie gnieździć miało, za- 
mek miał stanąć. Dłaż. — Który pod stropami budynków gnieździć się 
jaskółce pozwoliłeś. Kochów. — Bodaj się człowiek dobry w tych stro- 
nacłi nie gnieździł. Kras. — Pod którego szerokiemi gałęziami tyle sic 
ptasząt gnieździło. Woronicz. — Zwykle ona wpośród naszych pól sie 
gnieździ. Pol. 
Mlg^otacs patrz: świecić. 
Hikroskopiezny, patrz: mały. 
M Uczenie, patrz: cichość. 

mUośc, kochanie* przywiązanie, Trzajemnoic, milro- 
stki, zamilroiiranie, upodobanie. 

Skłonienie serca do osoby lub rzeczy, która się komu bardzo 
podoba. 
MIŁOŚĆ (ros. MH.iocTb znaczy łaska, czesk. milost) jestto głęlwkie uczu- 
cie, którem przejęty człowiek całe swe serce bez podziału oddaje dru- 
giej osobie, tak że w niej tylko i dla niej żyć się zdaje. Różne jej 
są rodzaje i stopnie. Miłość Boga i bli^żniego, miłość rodziców ku dzie- 
ciom i dzieci ku rodzicom, miłość małżeńska, synowska, br&terska; 
miłość dwóch osób, które sobie nawzajem swoje serca oddały; mi- 
łość ślepa, miłość własna. Jest też miłość ludzkości, miłość ojczyzny, 
miłość kościoła, miłość cnoty, sławy, nauki, mądrości i t. p. 

Mówi się: czuć miłość, wzbudzić miłość w sercu, pałać miłością, 
przedmiot miłości, ogień miłości, oświadczenie miłości. Platoniezną 



Miłość. 355 



miłoócią zoi^ią miloić idealną , kiedy kto w osobie ukochał ideał wy- 
marzony w imaginacyi. 

Miłość w dyamencie ryje 

Swe sławne obietnice, i pod serce kryje. J. Koch. 

Oko w miłości wodzem. Gorn. — Miłość miłością wymiłować trzeba. 
GoRN. — W które serce iskierka miłości wpadła , już tam nikczemność 
nie może popasać. Gorm. — Straci każdy z nas i roznm i oczy, gdy w mi- 
łość zajdzie. Gorn. — Gdybym mówił językami iudzkiemi i anielskiemi, 
a miłośeibym nie miał, stałem się jako miedź brząkająca, abo cymbał 
brzmiący. Wuj. 1. Kor. 13. — Miłość wrodzona kn sobie. Skar. — Po- 
kazojem kn nim miłość braterską. Skar. — To ma uprzejma miłość, iż 
zawżdy chce na umiłowanego patrzeć. Skar. — Czart pościć może, ale 
miłości mieć nie może , która matką jest wszystkich cnót. Skar. — Prawa 
miłość pragnie obecności. Skar. — Miłość prawa, prawdziwa nic się bar- 
dziej nie boi, jako rozłączenia i rozstania z osobą umiłowaną. Skar. — 
Miłość zawżdy się czćm chce przymilić temu, kogo miłuje. Skar. — Mi- 
łość ku bliźnim im jest szersza, tem jest lepsza. Skar. — Nic tru- 
dnego w gorącej miłości nie jest. Skar. — Miłość uprzedza myśl wszy- 
stkę miłującego i skinienie jego, a mrugnienie ma za wielkie rozkazanie. 
Skar. — Jam więcej na księgach miłości czytał , niżli na innych ; bo te 
wszystluego nauczą. Skar. — Tam P. Bóg dary swoje i oko swoje obraca, 
gdzie miłość i jedność braterska kwitnie. Skar. — Miłować dzieci dobrze 
w miarę;... pobłażać im, zła taka miłość jest. Petr. — Za małą i li- 
chą rzecz poczytają ludzie dary wszystkie, bez miłości dane. Rutka. — 
Co po szlachectwie szlachcicowi, jeśliby nie miał miłości ku ojczyźnie. 
Bemii. — Miłości nie wygrozisz. Knap. — Miłość z miłości się rodzi. 
Knap. — Przykre stann małżeńskiego obowiązki słodzi wzajemna małżon- 
ków miłość. Kras. — Miłość na łonie rozumu skonała. Niemg. — Miłość 
bes granic, to życie bez koAca. Zyo. Kras. 
KOCHANIE, rzeczownik słowny od słowa kochać, bierze się jak za 
sarnę miłość, tak i za przedmiot miłości. 

Orszola Kochanowska , tu leży, kochanie ojcowe. J. Koch. — Kochanie 
jego, była sława lk>ża i szczęście ludu swego. Skar. 

Ten, kto zdolny czuć w sobie porządne kochanie, 

Albo już jest uczciwy, albo nim się stanie. '^Tr^b. 

Jeżeli serca nie zmienisz w kochaniu. Mick. 
PRZYWIĄZANIE (ros. npHSiiaaHHocTb) jestto uczucie nie tak silne jak 
nilość, ale spokojne i trwałe ; które powoli do serca się wciska i przy- 
zwyczajeniem rośnie, nie wiele się nawet o wzajemność troszcząc, 
np. przywiązanie do rodzeństwa, ucznia do nauczyciela, sługi do pana, 
rzeladki do gospodarza; a nawet w zwierzęciu może być przywiąza- 
nie do swojego pana. Bierze się niekiedy przywiązanie w tóm samćm 

23* 



3o6 Miłośd. 



znaczeniu co milońć, mianowicie gdy chcemy tego wyrazu, jako zbyt 
mocnego uniknąć. 

Przywiązanie do własnej krwi dobrae wyrażamy, mówiąc: krew nie 
woda. GoLAŃ. 

Wprzód w górach ujrzą trzcinę do bagna przywykłą, 

Niżby moje ku Scylli przywiązanie znikło. KiciŃ. 

Może mnie bierzesz Zosiu, nie tak z przywiązania, 

Tylko że stryj i ciotka do tego cię skłania. Mick. 

Daj mi ostatni dowód swego przywiązania. Witw. — Swoich kochała 
bez miary, i dla nich mogła grzeszyć zbytkiem przywiązania. Krasz. 
WZAJEMNOŚĆ oznacza miłość wzajemną , czyli że kto kocha i jest ko- 
chany. W obszerniej szem znaczeniu wzajemnością zowicmy odpłacenie 
komu tą samą monetą, np. życzliwością za życzliwość, przysługą za 
przysługę. 

Nie doznał od nich wzajemności. Nar. — Nieszczęśliwy, kto próżno 
o wzajemność woła. Mick. 

Prosić o wzajemność. 

Nie zasłużywszy na nią, byłaby nikczemność. Mick. 

Może stałością na jej wzajemność zarobię. Mick. — Wynurzać najrze- 

wniejsze uczucia dla tych, którzy się wzajemnością już nam w^y płacić nie 

zdołają. Ad. Czartor. 

MIŁOSTKI wyraz potoczny, oznacza stosunki miłosne między osobami 

różnej płci, zwykle ki-yj orne i przelotne, a zawsze podejrzanej natury. 

I w młodych leciech mycli nigdyra nie był na te miłostki wabny. Gorx. 
Plugawe miłostki. Birk. — Podobno nowe jakieś miłostki są przyczyną 
tej niestałości. Teatr. — Niechaj trzpiot z licznych miłostek się chwali. Mice. 

Cliytry starzec wnet wrzucił obojętne słowo 

O mych dawnych miłostkach. Mick. 
UPODOBANIE (od słowa upodobać co sobie) różni się od zamiłowania 
tylko stopniem i natężeniem. Kto co lubi o tyle , że to na nim zawsze 
sprawuje miłe wrażenie, ten ma w tern upodobanie. Kto zaś czemu 
tak jest oddany, że gotów wyłącznie tem się tylko zajmować, że go 
to całkiem pochłania, ten ma zamiłowanie. Mówi się: czynić co we- 
dług upodobania. 

Wielkie upodobanie w tem miał, gdy jakie świętych przykłady i po- 
wieści słyszał, abo czytał. Skak. — Nie każde upodobanie w książkach 
chociaż najlepszych, jest dowodem uczonego. Wlod. — W czem kto ma 
upodobanie, do tego się bierze ochotnie. Mon. — Największe jego upo- 
dobanie było w okazałości i klejnotach. Kras. — Przypatrywał się igrzy- 
skom, nie żeby miał w tem upodobanie, ale żeby pokazał, iż dobrą ochotą 
gospodarza nie wzgardzą. Kras. 
ZAMIŁOWANIE, od słowa zamiłować, oznacza, że człowiek tak w czem 
zasmakował, i tak to polubił, że się to stało u niego jakby namię- 



Miłość — Miły. 357 



tDOŚeią, i że temu całą dus74 oddać się gotów, np. zamiłowanie w na- 
nkaeh, w malarstwie , w ogrodzie i t. p. 

Aby całe serce nierozdzielne do jego sie samego zamiłowania obra- 
cało. Skar. 
niłonierdzie, patrz: litość. 
Sliłowar* patrz: Icochać. 

MUjm laby, pr%yjeitiiiy, słodki « drog^i, ro^.kosizny, 
wdzięczny, uroczy, powabny, ponętny, sympaty- 
czny, rajski. 

W ogólności podobający się sercu i oku. 
MIŁY (ros. MH-ibiń, czesk. miły, sanskr. mil przychylać się Muchl.) 
mówi się o tem, co na nas sprawuje takie wrażenie, że się podoba 
i miłować się każe, chociażby się nawet prawdziwie pięknem nazwać 
nie mogło. 

Mówi się: miła osoba, miły gość, miła znajomość, miłe towarzy- 
stwo, miły uśmiech, miły widok, miły wieczór. Mówi się też: miły 
Boże, najmilsi bracia. 

Bogu i ludziom był miły. Opeć. — Matuchna jego miła, wtenczas się 
fuirdzo smęciła. Opeć. 

I te ogniste gwiazdy rozsiane po niebie 

Świadkiem, że nic milszego nie mam oprócz ciebie. J. Koch. 

Gdzie nie masz siły, i świat nie miły. J. Koch. — A witajże, witaj, 
nasz miły Hospodynie. Biel. — Tubyśmy z sobą wieku miłego zażyli. 
Bemd. — Z ludźmi i śmierć miła. Bend. — Oo tobie nie miło, tego dru- 
giemu nie czyti. Przysł. — Gdzie boli, tam ręka; gdzie miło, tam oczy. 
Przysł. — Przyjaciel nie ma być jiik kwiatek , który póki świeży, poty 
miły. Rys. — Prosić miłego gościa, żeby sie z odjazdem nie spieszył. 
Kras. — Po smacznym , mciwią , kąsku i wodę pić miło. Kras. — Bracia 
najmilsi, ach cóż to się dzieje? Kras. 

Miła oku, a licznym ożywiona płodem. 

Witaj kraino, mlekiem płynąca i miodem. Trcb. 

Miłe wspomnienia. Mick. 

Mnie dosyć szczęścia gdy cie widzę żywym, 

Gdy miły głos twój co wieczora słyszę. Mick. 

Oglądać niebo... i miłe kwiaty, na zimnym obszarze, 

I stokroć milsze swoicli bliźnich twarze. Mick. 
LUBY (słowian, .iioót*, ros. .noówii, czesk. lib^') więcej jak miły, mówi 
się o tćra , czćm się człowiek nacieszyć i nasycić nie może ; a do 
fiego serce tak się rwie, że ledwie z piersi nie wyskoczy. Miły, mówi 
wę o tćm, co bawi oko, i ucho, co pięknie pachnie, a wreszcie co 
przyjemnie zajmuje umysł, choć serce może w tem zgoła nie mieć 
ndziała. Luby zaś do serca się tylko odnosi, nie wyłączając niekiedy 
i zmysłowej ponęty. Miły odmienia się przez stopnie, bo może być 



358 Miły^ ^ 

jedna rzecz milsza od drugiej. Luby tej odmiany oie ma; bo to co 
lube, już zupełnie ludzkiemu sercu wystarcza. 

Mówi się: miły widok (nie zaś luby), raiły głos (nie zaś luby), 
miły zapach, (nie zaś luby), miłe towarzystwo, zabawa, miły w to- 
warzystwie (nie zaś luby). 

Na piękną, a miłą twarz, na luby śmiecłi, a uczciwe obyczaje pa- 
trząc. GORN. 

Ty Bię śmiejesz dzićcię lube, 

Bo nie znasz swojej niedoli. Niemc. 

W ogromnym hełmie stanął przed swą lubą. Niemc. — Luba chatko! 
ty stawiasz w mych oczach wiek złoty. Cyp. Godeb. — Ach jakie Inbe 
szemranie. Mick. — Za cóż tak lube rozmowy, słowem jutro przerywa. 
MiCK. — Lube dziecko swoje słał do Krakowa. Boh. Zal. 
PBZYJEMNY (czesk. pfijemny) znaczy dosyć miły, który nie tylko nie 
sprawuje przykrości i nie nudzi , ale się dosyć podoba. Może tedy za- 
jąć a nawet zabawić; ale nie sprawi tak silnego wrażenia jak miły, 
i nie przejdzie do serca, np. przyjemny zapach, smak, przyjemna 
rozmowa, przyjemne towarzystwo, przyjemna osoba. 

Ta (lutnia) serce raickczy swym głosem przyjemnym. J. Koch. — Przy- 
jemna w rozmowie. Gorn. — Człowiek był nie tylko uczony, ale i w ro- 
zmowie prayjemny. Skar. — Piosnka najprzyjemniejsza każdemu , gdy go 
chwalą. Knap. — Uradowałem się pi^zyjemnym tym widokiem. Kras. 
SŁODKI (słowian. cjia^K-B, ros. cjia^Kiir, czesk. sladky) właściwie ma- 
jący smak podobny do cukru, lub miodu. Przenośnie znaczy tak dzi- 
wnie miły, że niby słodycz po duszy rozlewa, np. słodki uśmiech, 
słodka rozkosz. 

Ona wywabić troski umie z głowy, słodkiemi słowy. J. Koch. — Słodko 
pamiętać , co gorzko było cierpieć. Źegl. — Słodki dym ojczyzny. ("Dul- 
cis fumus patriaej, Przysł. — Nektar słodki. Mick. — Słodka pie- 
szczota. Mick. 
DROGI, właściwie wysoką cenę mający, ale w znaczeniu moralnćm zo- 
wiemy drogićm to, co kochamy, czyli do czego serce nasze wysoką 
przywiązuje cenę, np. drodzy rodzice, drogi przyjacielu, drogi sercu 
memu i t. p. 

Azaż nie często słychamy owych jedwabnych słów : mój di*ogi , mój 
złoty, moje serce? Klon. — Kędyś poszła odemnie moja droga żono? 
P. Zbylit. — Niech już zaśnie dziecię drogie. Groch. 
ROZKOSZNY (czesk. roskośny) mówi się o tćm, co jakąś niewypo- 
wiedzianą rozlewając w nas słodycz, niby wszystkie zmysły upaja; 
od czego się aż nam serce rozpływa. 

Sokolęta... potem sobie po wysokości powietrza rozkosznie biyąją. Rej. 
Raj to mniemają być, kędy kto ma miejsce rozkoszne bez pracy. Biel. 



Miły. 359 

Przeżyłem tyle latek, miło wspomnieć na to, 

Ze mi wszystkie tak zeszły, jak rozkoszne lato. Nar. 

Rozkoszne gaje. Kras. 

Z jakiem rozkosznem wzruszeniem 

Słyszał z ust jej litewskie już zapomniane wyrazy. Mick. 
WDZIĘCZNY znaczy pełen wdzięku (graeyi), to jest: czegoś dziwnie 
miłego, co określić się nic da; i clioć nie czyni silnego wrażenia, je- 
dnak podoba się i zniewala. W drugieni znaczenia wdzięczny, to jest: 
przejęty ocznciem wdzięczności, nie jest synonimem miłego. 

I 'każ wdzięczne usta swoje, usta różane, 

Pełne pereł. J. Koch. 

Wdzięcznej nowiny posła masz przed sobą. J. Koch. — Miał Macie- 
jowBki twarz wdzięczną. Gorn. — Wdzięczne słowo ubłaga nieprzyjaciela. 
Wuj. — Woń dziwnie wdzięczną wszyscy uczuli. Skar. 

Kiedy przy mnie szczęsne matki 

Piastowały hoże dziatki, 

Z ust icłi wdzięczny uśmiech ssały. Brodź. 

Raz podczas nocy miesięcznej 

Gdy słowik podniósł głos wdzięczny. An. Gor. 
UROCZY, wyraz książkowy, w XVI wieku nieużywany, znaczy tak nie- 
wypowiedzianie raiły, że na jego widok człowiek jakby oczarowany, 
jakby pod nrokiem zostający, zapomina o wszystkiem, mimowolnie się 
jego wpływowi poddaje i oprzeć się mu nie zdoła. 

Ten bożek, był tak piękny jak twe lube oczy, 

Tak swobodny, tak miły, jak twój śmiech uroczy. Chodan. 

A przytem uśmiech jakowyś uroczy. 

Zwrócił na siebie wędrownika oczy. Brodź. 

Te wstęgi, te kraty urocze 

Złote, srebrne, niestety, więc to była słoma. Mick. 

Miłość od nieba, niby pas uroczy, 

Ku chmurnej ziemi tęczą się roztoczy, 

I całą ludzkość w swym Bogu pojedna. Boh. Zał. 

Za tych oczu blask uroczy 

Lud się rąbie po Humaniu. Boh. Zal. 

Dźwięk tęskny, uroczy. Jul. Słów. — Urocze Helwecyi wdzięki. Kras. 
POWABNY (od powab) wyraz książkowy, znaczy pełen powabów, który 
niemi pociąga, łudzi, i niby wabi ku sobie. 

Przeze mgłę widzieć chciałem, tamem stawiał nogę. 

Gdzie powabna zdradliwą słała rozkosz drogę. Kochów. 

O jak wdzięk cnoty słodki jest i powabny! Kras. — Miła cnota ka- 
żdemu , lecz powabne zbrodnie. Kras. — Być dworakiem , niewola w po- 
wabnej postaci. Kras. — Kibić i ruszenia jego miłe i powabne. Piram. 
Ten rodzaj mowy nie jest z siebie powabny. Jan Śniad. 



3G0 Miły — Młodość. 



PONĘTNY, wyraz książkowy, mówi się o tem, co n<adzie}ą rozkoszy 
tak nęci i niby łechce; że człowiek, jak ptak na lep, lub przynętę, 
o wszystkićni zapomniawszy leci. Co powabne, na to się napatrzeć 
nie można ; od tego hy się oczu oderwać nie chciało : co ponętne, od 
tego się pohamować trudno. 

RAJSKI w ścisłem znaczeniu, znajdujący się w raju. Ztąd tak miły, 
lub taką napełniający rozkoszą, że człowiek czuje się jak w raju, 
np. rajska rozkosz, rajskie mieszkanie. 

Obiecał wara wesele rajskie. Opeć. — Szczęście ono rajskie. Skar. — 
Używanie rozkoszy rajskich. Bk ar. — Słyszeli po trzy dni u grobu aniel- 
skie śpiewanie i wonią rajską. Skar. — Odzieją się w nowe lilije i kwiaty 
rajskie. Birk. — Gdzie z kim miło, tam rajskie mieszkanie. Jaood. — 

SYMPATYCZNY (od sympatyi) mówi się o tćm, co niby za serce 
chwyta, i niby wewnętrznym magnesem ku sobie pociąga, np. osoba 
sympatyczna, głos sympatyczny. 

Głos sympatyczny tego dziecka natury. Pług. 

mina, patrz: postać. 

Minerał', patrz: kamień. 

Minuta • patrz : cłiwiia. 

Miotać, patrz: rzucać. 

Mir, patrz: pokój. 

Mi8tr7.oiviiiii, patrz: doskonały. 

Mistyczny, patrz: tajemny. 

Mitrc^g:;!, |)atrz: zwłoka. 

Mizantrop, patrz: pustelnik. 

Młodosic, nieino\»lęctwo, dzieciństwo, pieluchy. 

MŁODOŚĆ (słowian. M,^a;^ocTb, ros. mo.io^octs, czesk. mladost) oznacza 
wiek młody, to jest hita, między dzieciństwem a wiekiem męskim. 
Bierze się też w znaczeniu tego, co jest właściwe młodemu wiekowi, 
np. jego żywość, niedoświadczenie , słowem naturę młodego wieku, 
jego zalety i wady. . 

Zbieżała wiosna kwitnąca młodości twojej. Rej. — Ktiry twoje mło- 
dońć jako orlą odnawia. J. Koch. — Żaden młodością twoją niech nie 
gardzi. Wuj. Tymot. — Gdzie teniz kwiat młodości jego? Skar, — Po- 
znać łatwo z starości, jaki kto był w młodości. Knap. — Grzecłiy mło- 
dości karze Bóg na stare kości. Rv8. — Młodości, ty nad poziomy wy- 
latuj. MicK. — Młodości! orla tWych lotów potęga. Mick. 
Młodość mistrzu jest rzcźbiarką , 
Co wykuwa żywot cały. Zyg. Kras. 
Ot, młodość, więc płochość, przebacz panie bracie. Pol. 

NIEMOWLĘCTWO, oznacza wiek, w którym dziecię jeszcze mówić 
nie umie. 



Młodość — Mnóstwo. 361 



Nie chciał sie ani w niemowlęctwie swem wczasować. Birk. — Pierw- 
8ze lata niemowlęctwa mojego praepędzone były w orszaku niewiast. Kras. 
DZIECIŃSTWO (ros. ;^tTCTBo) jest wiek od nicraowlęctwa do lat mniej 
więcej dwunastu. 

W dzieciństwie , iż jeszcze nie mają dziatki baczenia. Petryct. — Jako 
ma być na potem dobry, kto z dzieciństwa do wszelkiego przyw^yknie 
złego. Opauń. 
PIELUCHY i zdrobniale PIELUSZKI (słowian. ncienM, ros. ne.iCHKH, 
czesk. plenky) właściwie oznacza chusty, w które spowija się dziecię. 
Ztąd przenośnie bierze się ten wyraz, tak jak kolebka, w znaczeniu 
wieko niemowlęcego. 

Jeszczem w pieluchach garnął się ku Tobie. J. Koch. — Jeszcze dzie- 
cina w pieluchach leży, a ojciec o jej posagu obmyśla. Skar. — Z pie- 
lach jestem chrześcianin , w zakonie bożym nauczony. Skar. — Którą 
z pieluch wychowała. Skar. — Nauczył go jeszcze z pieluch bać się Pana 
Boga. Skar. 
Od samych pieluch do grobowej deski. 
Czuwa nad nami nasz ojciec niebieski. Hołow. 
MtodzieaU młódź. 

MŁODZIEŻ (ros. MOJio;iearb, czesk. mladeż) oznacza nie wiek młody, 
ale młodych ludzi, stanowiących nowe pokolenie, które jeszcze do 
wieku dojrzałego nie doszło, np. młodzież ucząca się , młodzież szkolna, 
młodzież uniwersytecka, młodzież duchowna, wychowanie młodzieży, 
ozdoba młodzieży, kwiat młodzieży, wybór młodzieży. 

Młodzież jest kwiatem państwa. Jabł. Fel. — Nigdy nie należy roz- 
paczać o poprawie nadpsutej młodzieży. Trcb. - M4odzież nadzieja przy- 
szłości. Kb. Jamisz. 
MLODZ, to samo c^ młodzież, ale nie jest wyrazem tak potocznym. 
Mówi się: zacna młodzi, szlachetna młodzi, równie jak zacna mło- 
dzieży, szlachetna młodzieży. 

Młódź wasza złe bardzo ma wychowanie; bo ich nic w pracy, ale w pie- 
szczocie wychowywaoie. Gorn. — Ci nie pisali dla szkół i młodzi. J. Sniad. 
Codsień spostrzegam^ iż młódź cierpi na tóm. 
Że nie ma szkół uczących żyć z ludźmi i światem. Mick. 
Haieinar, patrz: sądzić. 
Haiemanie • patrz: zdanie. 
XaoKi« patrz: liczny. 

Hiióftiuo. ti'uin« ciżba, natl-ok* nawał, napisy w, tłu- 
szcza, rzesza, rój, iniryadii, masa. 
Wielka ilo6ć przedmiotów obok siebie znajdujących się. 
MNÓSTWO (słowian. MH0»cbCTB0, ros. mhomccctbo, czesk. mnożstwi) wy- 
raz najogólniejszy, oznacza taką ilość przedmiotów na jedno miejsce 
zebranych, że liczbę ich oznaczyć trudno. 



3(52 Mnóstwo. 



W polaeh gtad mnóstwo. J. Koch. — Mnóstwa wierzących była jedna 
dusza i jedno serce. Wuj. — Czemuście nas wywiedli na tę paszczą ; aby- 
ście wszystko mnóstwo głodem pomorzyli. Wuj. — Wielkie mnóstwo^ jak 
dawno mówią , czyni zamieszanie. Bazyl. — Nie ulękło . . . mężnego ry- 
cerza mnóstwo nieprzyjaciół. Nar. — Mnóstwo dusz przed czasem wtrą- 
cił do Erebu. Dmoch. 

TŁUM (czesk. tliiin) znaczy zebrane w wielkiej li(*.zbie i bezładnie z sobą 
zmieszane zgromadzenie gminu. Stosuje Bię mianowicie do ludzi: bo 
nie mówi się: tłum zwierzyny^ albo tłum książek 

Panów, paniąt i ludu pospolitego tłum wielki. Orzech. — Wycłiodząc 
ciałem i myślą z tłumów świeckich ... z nim samym (z Bogiem) rozmawiać 
chcemy. Skar. — Było na co patrzeć , gdy w takim tłumie wjeżdżał. 8kar. 
Lepiej rozumem , niż tłumem. Knap. — Tłumem gardziłam bez braku. Mick. 
Żle mnie w złych ludzi tłumie. Mick. — Nastąpiło milczenie y potem głosy 
w tłumie. Mick. 

CIZI3A jestto mnóstwo ludzi , którzy dla braku miejsca ściskać się muszą. 
Już tam taka ciżba, iż jeden drugiego prawie gwałtem wypycha. Rej. 
Jaka ciżba do ich progów. J. Koch. — Dla ciżby kazalnicę za nim nosić 
musiano. Skar. — Zdał się być przywiedziony między wielką liczbę i ci- 
żbę ludzi. Sk \r. — Po salach ciżba sroga. Zebr. — Tłoczy sic do drzwi 
ciżba. Mick. 

NATŁOK mówi się o mnóstwie przedmiotów tak gęsto gdzie skupio- 
nych, że wodług prostego wyrażenia, jak śledzie w beczce się mie- 
szczą. Mówi się: natłok myśli, uczuć. 

Od natłoku cisnących się trzaskają ławy w sali sądu. Sejm. 1553 r. 
Przed natłokiem obcych interesów, nie mogę sic docisnąć do moich lite- 
rackich zabaw. Kołł. — Natłok w kościele był niesłychany. Hoffmanowa. 

NAl^ŁYW (ros. HanjiuB^) mówi się o wielkióm mnóstwie tego, co i)łynąc 
wciąż jak woda, przybywa na jakie miejsce w takiej obfitości, że je 
aż przepełniać się zdaje, np napływ ludu, napływ gości, napływ cu- 
dzoziemców, napływ kapitałów. 

Napływ nowego coraz barbarzyństwa. Nar. • — Napływ jednego lub dru- 
giego kruszcu. OzAc. — Napływ krajowej i zagranicznej młodzieży (do 
Akademii) Ks. Stachowski. 

NAWAŁ oznacza takie mnóstwo czego zwalające się na c»yje barki, 
że je aż przygniatać się zdaje, np. nawał interesów, n«w»ł prac. 

Przy nawale potocznych zabaw. ł*iLCH. — Nawał tylu myśli. Zyg. Kras. 
Nawał czcK5'oh słów. Skobel. 

TŁUSZCZA, patrz: gawiedż. 

RZE8ZA wyraz książkowy, oznacza liczną gromadę z wielu mniejszych 
gromad złożoną, która chociaż jest gęsta nakształt rzeszota, ale w niej 
zamieszania i nieporządku niema. W znaczeniu związku mówi się 
tylko o rzeszy Niemieckiej. 



Mnóstwo — Moc. 363 



Szły za nim wielkie rzesze. Wuj. — Obywatelów dobrych wielkie rze- 
sze. Kras. — Gdy jednemu zbyt trudno walczyć z liczną rzeszą. Kras. 

Rozmaite narody pomieszane z sobą, czyli rzesze. Jul. Bartosz. 

* 

ROJ (słowian, i ros. poH^ czesk. roj) właściwie znaczy gromadę pszczół 
od kilka do kilkunastu tysięcy, które z matką opuszczają ul rodzinny, 
szukając nowego siedliska. Ztąd przenośnie bierze się w znaczeniu 
wielkiego mnóstwa. 

Płodnycłi pszczół niesłychane roje. J. Koch. — Sierotek wiele wycho- 
wała , które ją gdy przyszła, jako roje pszczół, obstępowały i matką swą 
zwały. Skar. — Przed drzwiami jego, ubogich i niedołężnych roje widać 
było. BiRK. — Widzimy na niebie niezliczone gwiazd roje. Jan Sniad. 

Morzem , lądem płyną , 

Nieprzeliczone wojowników roje. Mick. 
MIRYADA (z grcc. fAVfnai; 10,0(X)) przenośnie łnerze się w znaczeniu 

niezliczonego mnóstwa, np. miryady owadów, komarów, robactwa. 
MASA lub massa właściwie jestto ilość materyi sta^nowiącej jakowe ciało. 
Ale weszło w użycie oznaczać tym wyrazem skupione i za jedno 
brane niezmierne mnóstwo, w któreni się wszelka indywidualność za- 
ciera, np. massa ludu, działać na massy. 

Pomnożyć w narodzie masse ludzi dobrze usposobionych i światłych. 
Jas Skiad. — Wielka massa nowych prawd. Jan Sniad. 
BEZLIK, wyraz nowy, używany przez Małeckiego, oznacza ilość nie- 
policzoną, czyli bez liku, nie dla tego, żeł)y ją liczyć na krocie i ty- 
siące, nie że ją trudno obliczyć. 
Moc, sil-a, poti^g^a^ władza « oiiergia, hart, i»proży- 
mtoićę ino^noAc. 

Ogólne pojęcie tego, co ruch wywołać, lub działać może. 
MOC (słowian. Mon^b, ros. MOMb. czesk. moc) oznacza własność tego, co 
ma w 8oł>ie tyle sił fizycznych , lub moralnych , że może działać sku- 
tecznie, lub nacisk znacznej nawet siły wytrzymać, np. moc struny, 
liny, moc wina, trucizny, moc religii, moc ducha, moc charakteru, 
moc nałogu, działać na mocy prawa, na mocy danej sobie władzy, 
czynie wszystko co jest w naszej mocy. 

Dałeś w moc jego wszystkie bydła polne. J. Koch. — Którzy mocą 
słów pańskich cuda czynili. J. Koch. — Bóg nasz ucieczką i mocą. Wrj. 
Ani moc kamienna moc moja , ni ciało moje jest miedziane. Wuj. — Mocą 
łielzebnba książęcia czartowskiego czarty wyrzuca. Wuj. — Pod swoje 
moc podbić. Skar. — Szedł o swojej mocy. Skar. — Taką mocą roz- 
grzesza, jaką sam od drugiego ma. Rys. 

A dumny mocą swego majestatu, 

Wzniósł się nad człeka i pogroził światu. Kras. 

Wnet tu pęknie moc czartowska. Miok. 



364 Moc. 

Tym nieśmiertelnej talizmanem duszy 

Moc bezrozumną na uwięzi trzyma. Mick. 

Wódz to był wielkiej mocy i sławy, 

Kiedy po nim lud prosty tak płacze. Mick. 
SIŁA (slow. i ros. cn.ia, czesk. silą) jestto przyczyna ruchu, lub jakie- 
gokolwiek działania, znajdująca się jużto w przyrodzie w ogólności, 
już w ciałach organicznych, lub nieorganicznych w szczególności. Prze- 
ciwne jej wyobrażenie daje opór, który im jest większy, tem większej 
siły do pokonania go potrzeba. 

Mówi się : siła fizyczna, materyalna, siła ciężkości, siła odśrodkowa, 
siła rzutu, pary, elektryczności, siła magnetyczna, siła życia, siła ludz- 
ka, siła Iw^a, konia, siła olbrzymia, siła ręki, siła zbrojna, nabierać 
sił, rozwijać siły, tracić siły, upadać na siłach, brać nad siły, odzy- 
skać siły, w samej sile wieku, z całej siły, wszystkich sił dokładać, 
czuć się na siłach. Mówi się niekiedy i siła moralna. 

Gdzie nie masz siły, 

I świat nie miły. J. Koch. 

Na siłach ustawać począł. Skar. — Nie godzi nam się teraz sił roz- 
rywać. P. Koch. — I koń nad siłę nie skoczy. Przysł. Rys. — Gdzie 
siła, tam i moc. Rys. — Siła bez głowy szaleje. Knap. — Siły złączone 
mocniejsze. Knap. 

Bezbożny mniemał, że to ludzka siła 

Zniesie, co Boska ręka uczyniła. Kras. 

Siła walczy na siłę. Dmoch. — Tryumf nad samym sobą daje dopiero 
miarę własnej siły. Kkasz. 
POTĘGA (od tęgi) wyraz mocniejszy niż moc i siła, daje wyobrażenie 
nie tylko ich natężenia i wysokiego stopnia, ale razem rozległego 
obrębu działania. 

Mówi się tedy: potęga państwa, potęga geniuszu. W matematyce 
potęgą zowie się liczba raz lub kilkakroć rozmnożona przez się. 

Bracia sami z sobą walcząc narodu swego potęgę rwali. Błaż. — Wo- 
jenna potęga. Starów. — Słowom składaj się słowem, szabli szablą, potę- 
dze potęgą. Fredro. — Potęgą swoją wszystkim sąsiadom groźni byli. 
Narusz. — Taka w człowieku jest potęga sumienia, że najwięksi zbro- 
dniarze sami się oskarżają przed sądem. Kras. — Prysła azyatyckich 
obozów potęga. Woron. 

W słowach tylko chęć widzim, w działaniu potęgę; 

Trudniej dzień dobrze przeżyć, niż napisać księgę. Mick. 

Skruszyć potęgę zakonu. Mick. 

I z temi dwiema świętemi potęgi 

Jak Chrystus w światła wzbijesz się okręgi. Z. Kras. 

Gdzie kres potęgi naszej? Sibnk. — Nie zwalczona potęga. Z. Kacz. 
WŁADZA (B.iacTb) jest służące komu prawo z mocą władania, stano- 



Moc. 3(>5 

wienia czego, lab kierowania ezćm w danej społeczności i w pewnym 
obrębie, np. władza Itrajowa, władza duchowna, władza cywilna, wła- 
dza wojskowa, władza szkolna, władza prawodawcza, władza wyko- 
nawcza, władza sądownicza. Ztąd władzami nazywają się i nreędy, 
mające w ręku władzę. 

Mówi się też : władze umysłowe, jak : rozum, pamięć, wola. Władza 
w ręce, w nodze, oznacza możność władania niemi i swobodnej ich 
używania. Mieć władzę, zostawać pod władzą, rozciągnąć nad czem 
władzę. 

Kto ma pieniądze, ten ma wszystko w rękn , 

Jego władza, jego są prawa i urzędy. J. Koch. 

Dana wam jest władza od Pana, i moc od Najwyższegp, który pytać 
Sie będzie o uczynkach waszych i myśli waszych badać się bodzie. Wuj. 
Mądr. Taka była przesądów owoczesnych władza. Mick. — Kiedy śmierć 
władzę swą rozciągnie. An Gok. — Jeszcześ mi nie wyrósł z pod władzy 
ojcowskiej. Pol. 
ENERGIA (z grec. iyioyna moc) oznacza u nas tę działalność ducha, 
objawiającą się w czynie, która nie tylko nie słabieje, ale ani na 
chwilę natężenia nie zwalnia. Stosuje się tylko do działań ludzkich. 

Upadające rasy energii nie mają. Zyo. Kras. — Księżna prawie mu 
wyrównywała energiją i niengiętością charakteru. H. Sienk. 
HART (z niem. HartJ właściwie znaczy nadanie większej twardości 
żelazu lub stali, przez mocne rozpalenie i nagłe ostudzenie. Przenośnie 
bierze się za moc nieugiętą, która prędzej się złamie, niż zegnic, np. 
hart duszy, hart woli. Biednie piszą i mówią niektórzy : chart zamiast 
hart, bo chart oznacza psa. 

Niechaj będą dwa oszczepy jednakiego hartu. Gorn. — Łokietek nie- 
złamany żadną przeciwnością, z niebezpieczeństw samych hart duszy bio- 
rący. Nar. — Męzki liart. Bon. Z al. — Batorych hart. Zamojskich rzym- 
ska cnota. Zyo. Kras. — Św. Monika... kobieta niepospolitego liartu 
doszy i kochającego serca. Ed. Stawis. 

Ale Litwin nie wygada. 

Bo w tej duszy hart nie lada. Poł. 
SPRĘŻYSTOŚĆ oznacza tę własność ciał, mocą której będąc ściśnięte, 
znowu do poprzedniej objętości wracają; jak naciśnięta sprężyna 
odskakuje, i wraca do tego położenia, w którćm się znajdowała. Ztąd 
w znaczeniu moralnćm znaczy trzymanie wciąż siły w pewnym sto- 
pnia natężenia, żeby człowiek i sam nie drzemał, i drugim drzemać 
nie pozwalał, np. sprężystość administracyi , sprężystość charakteru, 
sprężystość środków. 
MOZSOSO (czesk. możnost) oznacza posiadanie odpowiednich sił i środ- 
ków; Im) gdzie siły lub środki czemu nie odpowiadają, tam i możności 
mema, np. pomagać komu według możności. 




366 Moc — Módz. 



Miłość dobra publicznego zdziałała takowe cuda^ potrafi ona dokonać nie 
tylko rzeczy trudne, ale i takowe, które zdają Bię możność ludzką prze- 
chodzić. Kras. 
Jflocny, patrz: silny. 
]9loda. patrz: zwyczaj. 
modlitwa, inodły^ patrz: pacierz. 
nódię zdol^ais potrallc% sprostać. 

MODZ (słowian, mouith, ros. mohb, czesk. mocy) znaczy mieć albo siłę, 
albo zdolność, albo środki, albo prawo do czynienia czego., choćby 
kto tego nie czynił. Używamy też słowa módz mówiąc o czćmś nie- 
pewnćm, ale prawdopodobnćm, że może być. 

Zawżdy viccej mogą dwa, niżli jeden. Rej. — Pociesz mię jako mo- 
żesz. J. Koch. — Co się stało, odstać się nie może. Gorn. — Nie żałuj 
tego, co się wrócić nie może. Skar« — Wiele ten może, co musi. Przysł. — 
Kiedy tego nie możemy co chcemy, chciejmy co możemy. Knap. — Młody 
może, lecz stary prędzej umrzeć musi. Nar. — Pozwól niech się przynaj- 
mniej przysłużę, jak mogę. Kras. 

Wszystko to być może, 
Prawda, jednakże ja to między bajki włożę. KRas. 
Któż się mógł spodziewać? Goreć. 
ZDOŁAĆ (słowian. crbĄOJi'bTH, ros. oacji^tb, czesk. zdolatj) mieć tyle 
siły i zdolności, ile potrzeba dla dokonania czego, lab dla przezwy- 
ciężenia innej siły. 

Nigdy się o to nie kuś , czemu nie zdołasz. Skar. — Jeden stary w^ół 
więcej zdoła, niż dziesięć młodych kozłów. Knap. 
O synu! głosem płaczliwym zawołał. 
Zemdlał, i więcej już mówić nie zdołał. Kiias. 
POTRAFIĆ (z niem. treffen) oznacza nie tylko możność, ale umiejętność 
zrobienia czego. 

Potrafię też na gęśli. Bbndoń. — I jabym tak potrafił. Żegl. — Potra- 
fiłeś nas pokłócić, potrafiłeś brać pieniądze u nas, ale tego nie potrafisz, 
żebyś ztąd na sucho poszedł. Bohom. — Wielka jest umiejętność potrafić 
niłódż na wodzy trzymać. Pilch. — W tym ostatnim punkcie nikt jeszcze 

9 

. wyrównać mu nie potrafił. Jan Sniad. 

Bez waścinej pomocy ukarać potrafię 

Zucliwałego szlachetkę. Mick. 
SPROSTAĆ zamiast sąprostać, od starosł. wyrazu sąpr. (c^npi> prze- 
ciwnik, współzawodnik, Mikł. ros. couepnHicB) znaczy podług t<*go 
żródłosłowu: dostać kroku przeciwnikowi, a następnie posiadać tyle 
ile potrzeba sił, ażeby nie upaść pod ciężarem, lub dorównać wyso- 
kości zadania. 

Ty sam sprostać nie możesz sprawom ludu tego. Rej. — Potrzeba aby 
sam siebie człowiek dobrze znał, i ku temu dopićro żeby się stosował, 



Módz -^ Mówid. 367 



obaczaji|e czemu sprostać, a czemu nie może sprostać. Gorn. — Żadne 
stworzenie temu nie sprosta. Skar. — Możesz-li sprostać, podejmuj się; 
a nie możesz sprostać, daj pokój. Białobrz. 
Nikt wielkością umysłu nie zdoła mi sprostać, 
A kto czuje swą wyższość, godzien przy niej zostać. Mick. 
noglŁBą patrz: grób. 

Mokry, wllg-oiiiy^ zroszony, dżdżysty. 
MOKRY (slow. M0Kpi», ros. MOKp&ift, czesk. mokrj^) przeciwny sucłiemu, 
znaczy przenikniony obficie wodą, lub innym płynem, np. mokra zie- 
mia, mokra bielizna, mokry płaszcz i t. p. 
Mokry rok, kiedy obfite deszcze padają. 
Suchy marzec, mokry maj, będzie żyto jako gaj. Przysł. 
Mokrem kropidłem w poświęconej wodzie 
Oczy mu zalał. Kras. 

Przy sucłiem i mokre drzewo sie spali. Przysł. 
WILGOTNY znaczy pełen wilgoci, to jest: środkujący między mokrym i su- 
chym, a zatem zawierający w sobie cząstki wodne, czy w stanie pary, 
czy w innym kształcie, np. powietrze wilgotne, odzienie wilgotne, 
papier wilgotny, mieszkanie wilgotne, więzienie wilgotne i t. p. 
Wilgotne wiatry. Trzyc. 
Sciśnij wilgotne chmury świętą ręką swoją, 
A one suchą ziemię i drzewa napoją. J. Koch. 

A będzie dusza ich, jako ogród wilgotny, i nie będą już więcej łaknąć. 
Wcj. — Oddychać parą zimną i wilgotną. Mick. 
ZROSZONY (od rosie) znaczy rosą pokryty. Mick. 

Łzami zroszone powieki. Niemc. 
DŻDŻYSTY (od deszcz) mówi się tylko o czasie, w którym obfite 
deszcze padają, np. dzień dżdżysty, jesień dżdżysta. 
Minęło lato, zżółkniały liścia 
I dżdżysta nadchodzi pora. Mick. 
Mól, patrz : 'troska. 
Moment, patrz: chwila. 
Moralizowacs patrz: napominać. 
Motłocli, patrz: gawiedź. 

Mńwic* powiedzieć, rzec, rozmawiać, gadać, prawic, 
f warzyć, pleść, szeptać, bredzić, gawędzie, peroro- 
wać, delLlaitiować, paplać, fiwiegotac, szwargotac. 
MOWIC (słów. MOJiBHTH, ros. Mo:iBHTb, czesk. mluwiti) znaczy oddawtić 
fiłowami swoje myśli, uczucia, sądy, lub rozumowania. Dzićcię, które 
jwzoze mówić nie umie, zowiemy niemowlęciem. Człowieka, który 
ładnego wyrazu wymówić nie może, zowiemy niemym. Można mówić 
swoim językiem, albo obcym, mówić po francusku, po niemiecku, mó- 
wić publicznie, mówć do rzeczy, do przekonania, do serca; mówić 




368 Mówić. 



pacierz, mówić płynnie, nie ma co mówić, dar mówienia, sposób mó- 
wienia (frazes). Mówić bez ogródki. 

Wszystko, co mówił (jest) Pan, uczynimy. Bibi. Zof. — Panie Boże, 
oto nie umiem mówić. Wuj. — Nie mów liup, aż przeskoczysz. Budny. — 
Mówmy sobie prawdę. Knap. — Mówi, co ślina do gęby przyniesie. 
Knap. — Daj Boże w dobry czas mówić, a w zły milczeć. Rys. — Wiele 
slucbąj, mało mów, jeśli cbeesz byś był zdrów, Przysł. (t. j. żeby ci nazn 
nie obcięto). — Mówić za panią matką pacierz. Przysł. — Nie mówić, 
bracia, lecz działać przystoi. Kras. 
POWIADAĆ (słów. iiOB-b/^aTH, czesk, powidati) wyraz potoczny, znaczy 
mówić to, co człowiek sam wie, lab co od innych słyszał, a o czćm 
i sam może nie być przekonany. 

Jeśli nie grzeszysz, jako mi powiadasz. J. Koch. — Nie powiadaj, 
mówi, nikomu, a sam powiada każdemu. Knap. — Nie wszystko powia- 
daj, co wiesz. Knap. — Nie powiadaj ckłopku, żeś mnie widział, a będziesz 
jutro pszeniczkę zbierał. Pieśń gminna. — : Sama nie widzi co robi, wszyscy 
mi to powiadają. Mick. 
POWIEDZIEĆ, forma dokonana jak słowa powiadać, tak słowa mówić. 

Powiedz prawdę. Knap. — Co na to ludzie powiedzą? — Gdy Pita- 
gorejczyków kto pytał o przyczynę jakiej ich nauki, tylko odpowiadali: 
on powiedział, (ipse dixit). Pilch, — Abym to pisał, co mi serce powie- 
działo. Karp. 

Piękny młodzieńcze, na coś mi powiedział 

To, o czćm w Litwie nikt dotąd nie wiedział. Miok. 
RZEC (słów. ptmH, ros. ptnb, czesk. ricy, w biblii królowej Zofii na- 
trafiamy na formę arzec, urzekł; u Andrzeja ze Słupia arzekąc, 
co jest objaśnieniem wyrazu apKy4H w Słowie o półkn Igora) 
wyraz więcej książkowy, niż potoczny, stosuje się nie do ciągłej 
mowy, lecz do jedneg o zdania, j ednej odpowiedzi, lub nawet jednego 
wyrazu. 

I rzecze Pan ku Mojżeszowi i ku Aaronowi , arzkąc. ' Bibl. Zofii. — 
Zaprawdę to muszę, co myślę, rzec. Orzech. — Łacniej rzec^ widzę, niż 
czynić. J. Koch. — I rzekł Bóg: niecłi się stanie światłość. I stała się 
światłość. Wuj. 

Rzekł; a padłszy na kolana, 

Ludy uznały w nim Pana. Koźmian. 
GADAĆ różni się od słowa mówić 1) że jest wyrazem ąpjufij szlache- 
tnym, 2) że gadać więcej się odnosi do wymawiania słói^ niż do 
rzeczy i myśli. Ztąd mówi się: gadać jak szpak, jak sroka, gadać 
przez sen, gadać ni to, ni owo, gadać' ni w pięć ni w dziewięć. 
3) Gadać, znaczy mówić co na myśl przyjdzie dla zabicia czasn, dla 
rozrywki, a wreszcie dla tego tylko, żeby nie milczeć. 



Mówid. 369 

Mówi się: gadaj zdrów, gadajcie sobie co chcecie, do trzech nie 
gadaj. 

I owych ... nie lubię, co mi owo zakrzywiwszy główkę, 

Chodzą jakoby z Panem Bogiem dzid gadali. Opal. — Gadać umiemy, 
mówić i pisać rzadko kto z nas umie. Narusz. — Gadać nas uczą ludzie, 
a milczeć Bogowie. Narusz. 

Nic się z moim lepszego nie zrobiło stanem. 

Prócz marnego wspomnienia, że gadałem z Panem. Karp. 

Gadasz ni w pięć, ni w dziew^ięć. Zabł. — Potćm o tern obszerniej 
z sobą pogadamy. Mick. 
ROZMAWIAĆ, znaczy mówić naprzemian we dwóch lub w kilku, wy- 
mieniać nawzajem swoje myśli, prowadzić rozmowę towarzyską. 

Pomału się go rozmiłował, i często go słuchał, i z nim rad rozma- 
wiał Skar. 
PRAWIC (czesk. prawiti) znaczy : mówić jak z ksig^ki, ale rzeczy okle- 
pane, np. prawić morały, prawić grzeczności, prawić kazanie. Przytćm 
wyraz ten zawiera w sobie pewny rodzaj lekceważenia tej osoby, do 
której się stosuje. 

Żaki prawią perory. Kras. 
GWARZYĆ (słów. roBOpHTH, ros. roeopHTb mówić, czesk. howofiti) wy- 
raz potoczny, znaczy gadać mianowicie długo i byle o czem, jak zwy- 
kli starzy, a których gadanie miejsce innych rozrywek zastępuje. 

Starość ma to sobie z przyrodzenia, iż rada długo gwarzy. Budny. — 
Nieraz Stach nam o tćm gwarzył. Moraw. — Starzy tak chętnie gwarzą 
o przeszłości. Giejszt. 
SZEPTAĆ znaczy mówić tak cicho, żeby głosu innym nie było słychać, 

mó^Tić do ucha. 

Kto na się co cztge, mniema aby o nim wszyscy szeptali. Rej. — 
Cicho jej szeptała. J. Kocu. — Zła tam otucha, gdzie szepcą do ucha. 
Rts. — On cicho szepce i pod nosem prawi. Opal. — Z szlachtą usta- 
wieznie szeptał. Mick. 
BREDZIĆ, wyraz gminny, znaczy gadać jak w ^rgfiiŁce, gadać same 
brednie. 

Co mu do ust padnie, wszystko płocho bredzi. Dmoch. — Może ja na 
starość bredzę. Jan Śniad. — Dziewczyna duby smalone bredzi. Mick. 
PLEŚĆ, znaczy mówić tak, że jedno się drugiego jiift trzyma. Wyraz 
gminny, pogardliwy. 

Mówi się: pleść koszałki opałki, plecie jak Piekarski na mękach^ 
(któfy ranił Zygmunta III). Ztąd i wyraz plotki. 

Gęba im nie ustaje i lada co zawżdy plotą. Herbest. — At, Bóg wić, 
eo plecie. Goreć. — Przestań mi pleść ni to, ni owo. Mick. 
GAWĘDZIĆ, znaczy gadać dla przepędzenia czasu. Wyraz potoczny. 

Ciągle chodzimy i gawędzimy z Witwickim. Mick. 

24 



L 



STO Mówić — My<*. 



PEROROWAĆ (łacin, perorare kończyć mowę), wyraz potoczny i czysto 
łaciński, znaczy mówić nakształt krasoigowcy wpadającego w pate- 
tyczność, i dobranemi słowy głaskać uszy słucliaczów. 

DEKLAMOWAĆ (łacin, dedamare) znaczy tak stosować głos swój i gęsta 
do rzeczy, żeby najwłaściwiej oddać myśl, lub uczucie zawarte w sło- 
wach. Deklamować stosuje się jak do wymowy tak do poezyi. Pero- 
rować zaś tylko do wymowy. Zowiemy też deklamaeyą, jeżeli gdzie 
zamiast rzeczy spotykamy brzmiące i wyszukane słowa. 

Uczeni równie jak nie uczeni rozprawiają, deklamują. Korcz. — Lubił 
deklamować wierszydła w rodzaju Pirona i Węgierskiego. Krasz. 

PAPLAĆ niekiedy plaplać, właściwie mówić jak dzićcię zaczynające wy- 
mawiać pa-^pa, papa. Ztąd gadać wiele, a bez myśli, jak dzićcię, 
które ani zastanawia się nad tćm, co powie, i nic nie zamilczy. 
Plapla co mu ślinka do gęby przyniesie. Rys. 

ŚWIEGOTAĆ znaczy gadać wiele i prędko tak, że język jest jak na 
kołowrocie. 

Rada z nim panna świegotała. Skar. — Papuga... jeszcze lepiej od 
pani swojej świegotała. Kkas. 

SZWARGOTAC, wyraz gminny, znaczy mówić jakby bełkocąc, językiem 
niezrozumiałym, mianowicie po ż}'^dowsku, lub po niemiecku. 
Szwargocze kaduk wie jakim tam językiem. Teatr. 

niouiilca, patrz: aml)ona. 

Iflozg-o^ulca, patrz: głowa. 

Mozolny • patrz: ciężki. 

Mozoira, patrz: praca. 

Mrok, patrz: ciemność. 

Mr<>wezy, patrz: inały. 

M^rag^ac, patrz: skinąć. 

Mrzonka, patrz: urojenie. 

Mściwy, patrz: złośliwy. 

Murować, patrz: budować. 

Myć prać, plrókać. 

MYĆ (slow. MWTH, ros. mbitb, czesk. rn^ti) znaczy oczyszczać co z brudu, 
zmaczając wodą, ługiem, lub innym płynem, np. myć ręce, głowę, 
okna, talerze i t. p. Myć się, to samo co umywać się, 

Mówi się przenośnie: zmyć hańbę, zmyć komu głowę (t. j. wyła- 
jać), umywać ręce od czego (t. j. nie chcieć brać w czeiii udziału). 

Ręka rękę myje. Prżysł. J. Koch. — Zmyć kogo bez ługu. Pzysł. Rys. — 
Poszedł jak zmyty. Birk. — Patrzyłem na was, gdyście zabrukany ten 
kościół same rękami swemi, i ściany jego i obrazy umywały, i mało nie 
łzami swemi tło jego polewały. Skar. 

PRAG (czesk. prati) właściwie znaczy bić zmoczoną bieliznę, praczem 



Myć — Myśleć. ^71 



czyli kijanką; ale pospolicie używa się w znaczeniu mycia bielizny. 
Ztąd praczka, t. j. ta, która pierze bieliznę. 

Niech to praczce dadzą, aby ten obrus uprała. J. Koch. — Wypierze 
szaty Bwoje. Wuj. — Prał chusty, i inne posługi podłe czynił. Skar. 
PŁOKAC (ros. no^iocKajb) znaczy obmywać co z brudu, lub pyłu, zanu- 
rzając po kilkakroć w wodzie; albo też kłócąc wodę w naczyniu dla 
je^o obmycia, np. płókać szklanki, butelki, beczki ; płókać usta, zęby, 
gardło. 

Na każdą noc opłóczę łóżko moje, a poóciel moje łzami skropię. Skar. — 
Rybitwy wyszedłszy z łodzi, płókali sieci swoje. Skar. — Ostrodcią pokuty 
złości swoje przeszłe opłókah Błaż. — Dzieci mają codzień usta płókać. 
PiRAM. — Lecę popłókać pióra moje w Niemnie. Mick. 
Hylic się, pati-z: błądzić. 
Myśleć, dumać*, marzyc, role. 

MYSLBG (słów. mucshth, ros. whicjiwrby czesk. mejsliti) znaczy snuć 
porządnie w głowie jedne z drugich wyobrażenia o przedmiocie wzię- 
tym pod uwagę. Kto przebiega oczyma od jednego pi^zedmiotu do 
drugiego, nie zatrzymując uwagi na żadnym, ten nie myśli o żadnym, 
a przynajmniej nie myśli porządnie. 

Mówi się: myśleć co, myśleć o czćm, myśleć nad czćm, myśleć 
głęboko, myśleć o niebieskich migdałach, umieć czuć i myśleć. 

Muszę co myślę rzec. Orzech. — Com też sobie pomyślał. J. Koch. — 
Gdym był dziecięciem, mówiłem jako dziecię... myśliłem jako dzióelc. 
Wuj. — Jakoby wielkie rzeczy myśląc zdumiałe masz 6czy. Wuj. ► 
Dobrze i pobożnie o zmartwychwstaniu myśląc. Wuj. Machab* 

A widząc na me oczy jak drudzy tonęli. 

Jam sobie myślał: oni płynąć nie umieli. Karp. ■ 

Chcę, byś też pomyślił czasami, co czynić z sobą potrzeba, aby łiyć 
lepszirm na świtcie. Jan Czeczot. — Myślałem, że on ze mną duszą się 
podzieli. Mick. 
DUMAĆ (slow. ;^yMaTH, ros. ^^yMait myśleć) znaczy snuć tęskne myśli, 
myśleć o czćm, wywołując w sobie rzewne uczucia, niby wtórować 
myślom rzewnemi uczuciami. Ztąd pochodzi i rodzaj poezyi: Dti- 
mami zwany. 

Zajechawszy za Dunaj, już domu nie dumaj. Przysł. Rrs. — Sobie ja 
dnmanL Kochów. — Dumał jak zwalczył i życia pozbawił Karbara. 
Kbas.' — Pod staremi lipami miecznik dumał stary. Malcz. — Jak pro- 
rok na pustyni, dumaj o swćm przeznaczeniu. Mick. — Odludny dumał 
wiatrom swe żale, a łzy powierzając wodzie. Mick. 
MAKZYĆ (od mara, gonić mary) znaczy bujać myślą po krainie ima- 
ginacyi, czyli po świecie urojonym, odrywając się myślą od rzeczy- 
wistości. Kto marzy, tego myśl nie trzymana na wodzy, sama nie wie 
gdzie leci, i cudne a coraz inne obrazy tworzy, jak w kalejdoskopie ; 

24* 



g^Ź Myśleć — Nadzieya. 



kto duma, teD się w duszy swojej, albo we wspomnieniach głęboko 
zatapia, i na swoje myśli jakąś rzewność rozlewa. 

Sobie ja marzę, na Bielańską notę. Kochów. 

Co we dnie kto w głowie warzy, 

tern mu się w nocy marzy. Kmap. — Marzył o wilku żelaznym. Mick. 
Wyrwał się myślą do szczęśliwszych czasów, 

1 dumał, marzył o swojej krainie. Mick. 

Już Plato marzył o muzyce światów, o harmonii sfer. Kreh. 

ROIĆ (od roju) tworzyć w imaginacyi tysiące fantastycznych obrazów, 
które jak rój pszczół mieszają się z sobą bezładnie. Ztąd nroić co 
sobie znaczy wbić sobie w głowę coś niepodobnego do prawdy. 

Nie każdemu to przystoi, co sobie we łbie roi. Nar. — Żaden chory 
tak dzikiej rzeczy nie roi sobie w głowie, którejby nam filozof jaki w rze- 
czy samej nie rozpowiadał. Pilch. Ben. — Koncepta się nie roj